<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet href="/stylesheet.xsl" type="text/xsl"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:itunes="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd" xmlns:podcast="https://podcastindex.org/namespace/1.0">
  <channel>
    <atom:link rel="self" type="application/rss+xml" href="https://feeds.transistor.fm/radio-wnet" title="MP3 Audio"/>
    <atom:link rel="hub" href="https://pubsubhubbub.appspot.com/"/>
    <podcast:podping usesPodping="true"/>
    <title>Radio Wnet</title>
    <generator>Transistor (https://transistor.fm)</generator>
    <itunes:new-feed-url>https://feeds.transistor.fm/radio-wnet</itunes:new-feed-url>
    <description>Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe. 

Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!

Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet

Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.</description>
    <copyright>Radio Wnet</copyright>
    <podcast:guid>eec4ab98-ca52-5f2b-b9e8-a759dcb7cfd3</podcast:guid>
    <podcast:locked owner="portal@wnet.fm">no</podcast:locked>
    <language>pl</language>
    <pubDate>Thu, 09 Apr 2026 11:52:33 +0000</pubDate>
    <lastBuildDate>Thu, 09 Apr 2026 11:53:40 +0000</lastBuildDate>
    <link>https://wnet.fm/</link>
    <image>
      <url>https://img.transistorcdn.com/B4CgPZ-VKZJx7uGkwuUjYA3H2eIuJS7DUgjJIRcmgaA/rs:fill:0:0:1/w:1400/h:1400/q:60/mb:500000/aHR0cHM6Ly9pbWct/dXBsb2FkLXByb2R1/Y3Rpb24udHJhbnNp/c3Rvci5mbS8xYmI2/NGU3YWFmZWJlOGY4/MzhhOWMwOGYyNmZh/NjMxNC5qcGc.jpg</url>
      <title>Radio Wnet</title>
      <link>https://wnet.fm/</link>
    </image>
    <itunes:category text="News">
      <itunes:category text="Politics"/>
    </itunes:category>
    <itunes:type>episodic</itunes:type>
    <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
    <itunes:image href="https://img.transistorcdn.com/B4CgPZ-VKZJx7uGkwuUjYA3H2eIuJS7DUgjJIRcmgaA/rs:fill:0:0:1/w:1400/h:1400/q:60/mb:500000/aHR0cHM6Ly9pbWct/dXBsb2FkLXByb2R1/Y3Rpb24udHJhbnNp/c3Rvci5mbS8xYmI2/NGU3YWFmZWJlOGY4/MzhhOWMwOGYyNmZh/NjMxNC5qcGc.jpg"/>
    <itunes:summary>Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe. 

Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!

Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet

Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.</itunes:summary>
    <itunes:subtitle>Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm.</itunes:subtitle>
    <itunes:keywords></itunes:keywords>
    <itunes:owner>
      <itunes:name>Radio Wnet</itunes:name>
    </itunes:owner>
    <itunes:complete>No</itunes:complete>
    <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    <item>
      <title>Hołownia: Czekają nas dwa Trybunały Konstytucyjne</title>
      <itunes:episode>13687</itunes:episode>
      <podcast:episode>13687</podcast:episode>
      <itunes:title>Hołownia: Czekają nas dwa Trybunały Konstytucyjne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">daaf78f2-22ca-40db-b64b-adec66b5c6ec</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/716581d2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>„To jest bardzo smutny dzień” – mówił w Sejmie Szymon Hołownia, komentując ślubowanie sędziów TK. Były marszałek przekonywał, że prezydent nie miał prawa wybierać, od których sędziów przyjmie ślubowanie, a dalszym skutkiem całego sporu może być długotrwały chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego. W czwartek w Sejmie ślubowanie złożyła czwórka wybranych wcześniej sędziów, mimo że ustawa przewiduje udział prezydenta.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>„To jest bardzo smutny dzień” – mówił w Sejmie Szymon Hołownia, komentując ślubowanie sędziów TK. Były marszałek przekonywał, że prezydent nie miał prawa wybierać, od których sędziów przyjmie ślubowanie, a dalszym skutkiem całego sporu może być długotrwały chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego. W czwartek w Sejmie ślubowanie złożyła czwórka wybranych wcześniej sędziów, mimo że ustawa przewiduje udział prezydenta.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 09 Apr 2026 11:52:32 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/716581d2/2544e83d.mp3" length="4235488" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>302</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>„To jest bardzo smutny dzień” – mówił w Sejmie Szymon Hołownia, komentując ślubowanie sędziów TK. Były marszałek przekonywał, że prezydent nie miał prawa wybierać, od których sędziów przyjmie ślubowanie, a dalszym skutkiem całego sporu może być długotrwały chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego. W czwartek w Sejmie ślubowanie złożyła czwórka wybranych wcześniej sędziów, mimo że ustawa przewiduje udział prezydenta.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Witt: gospel w Paryżu i gniew „Zachodniaków”</title>
      <itunes:episode>13686</itunes:episode>
      <podcast:episode>13686</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Witt: gospel w Paryżu i gniew „Zachodniaków”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0822a449-bc5b-4cad-accc-42a1615296fa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/97720630</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Piotr Witt zaczyna od wiosennego Paryża i amerykańskich chórów gospel, ale szybko przechodzi do nastrojów, które w mieście narastają: antyamerykańskiej wrogości, strachu na ulicach i poczucia, że „to nie jest nasza wojna” – choć płacimy za nią cenę. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Piotr Witt zaczyna od wiosennego Paryża i amerykańskich chórów gospel, ale szybko przechodzi do nastrojów, które w mieście narastają: antyamerykańskiej wrogości, strachu na ulicach i poczucia, że „to nie jest nasza wojna” – choć płacimy za nią cenę. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 09 Apr 2026 10:52:49 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/97720630/68c03ab1.mp3" length="8095230" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>577</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Piotr Witt zaczyna od wiosennego Paryża i amerykańskich chórów gospel, ale szybko przechodzi do nastrojów, które w mieście narastają: antyamerykańskiej wrogości, strachu na ulicach i poczucia, że „to nie jest nasza wojna” – choć płacimy za nią cenę. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Jan Majchrowski o analogii "małżeńskiej" prof. Ewy Łętowskiego w sporze o TK</title>
      <itunes:episode>13685</itunes:episode>
      <podcast:episode>13685</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Jan Majchrowski o analogii "małżeńskiej" prof. Ewy Łętowskiego w sporze o TK</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d41c9289-b22d-4af3-b573-1c55f93e1aa0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/700fc3a2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W "Odysei wyborczej" prof. Jan Majchrowski wyjaśnia meandry prawne procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przy okazji rozprawia się z poglądem prof. Ewy Łętowskiej, jakoby prezydent w tej procedurze był kimś w rodzaju świadka, jak w procedurze zawarcia aktu małżeństwa. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W "Odysei wyborczej" prof. Jan Majchrowski wyjaśnia meandry prawne procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przy okazji rozprawia się z poglądem prof. Ewy Łętowskiej, jakoby prezydent w tej procedurze był kimś w rodzaju świadka, jak w procedurze zawarcia aktu małżeństwa. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 09 Apr 2026 10:21:01 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/700fc3a2/baaea10d.mp3" length="26393299" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1649</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W "Odysei wyborczej" prof. Jan Majchrowski wyjaśnia meandry prawne procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przy okazji rozprawia się z poglądem prof. Ewy Łętowskiej, jakoby prezydent w tej procedurze był kimś w rodzaju świadka, jak w procedurze zawarcia aktu małżeństwa. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Trybunał Konstytucyjny, Jan Majchrowski</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wybory na Węgrzech. Szymanowski: Zaczyna się najbardziej brutalna faza kampanii</title>
      <itunes:episode>13685</itunes:episode>
      <podcast:episode>13685</podcast:episode>
      <itunes:title>Wybory na Węgrzech. Szymanowski: Zaczyna się najbardziej brutalna faza kampanii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b5233d4f-358d-45e5-90e0-bd00c2d0228e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5d933cb8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na trzy dni przed wyborami parlamentarnymi Węgry wchodzą w najbardziej brutalną fazę kampanii. Prof. Maciej Szymanowski mówi o ostrej polaryzacji, wzajemnym oczernianiu i sondażach, które pokazują zupełnie różne scenariusze. Wynik głosowania 12 kwietnia pozostaje otwarty.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na trzy dni przed wyborami parlamentarnymi Węgry wchodzą w najbardziej brutalną fazę kampanii. Prof. Maciej Szymanowski mówi o ostrej polaryzacji, wzajemnym oczernianiu i sondażach, które pokazują zupełnie różne scenariusze. Wynik głosowania 12 kwietnia pozostaje otwarty.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 09 Apr 2026 10:20:51 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5d933cb8/43d3d649.mp3" length="9119302" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>651</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na trzy dni przed wyborami parlamentarnymi Węgry wchodzą w najbardziej brutalną fazę kampanii. Prof. Maciej Szymanowski mówi o ostrej polaryzacji, wzajemnym oczernianiu i sondażach, które pokazują zupełnie różne scenariusze. Wynik głosowania 12 kwietnia pozostaje otwarty.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sikorski traci wpływy? Gmyz wskazuje napięcia w rządzie</title>
      <itunes:episode>13684</itunes:episode>
      <podcast:episode>13684</podcast:episode>
      <itunes:title>Sikorski traci wpływy? Gmyz wskazuje napięcia w rządzie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">af3df39d-a306-4751-81d0-c08a724a9fc0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/45576338</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Popularność Radosława Sikorskiego może stać się dla niego problemem - ocenia dziennikarz tygodnika "Do Rzeczy" Cezary Gmyz, wskazując na mechanizmy znane z polskiej polityki. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Popularność Radosława Sikorskiego może stać się dla niego problemem - ocenia dziennikarz tygodnika "Do Rzeczy" Cezary Gmyz, wskazując na mechanizmy znane z polskiej polityki. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 09 Apr 2026 10:12:55 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/45576338/ec59dc91.mp3" length="22552233" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1119</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Popularność Radosława Sikorskiego może stać się dla niego problemem - ocenia dziennikarz tygodnika "Do Rzeczy" Cezary Gmyz, wskazując na mechanizmy znane z polskiej polityki. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Spór o TK. Kuźmiuk: „kabaret i poważne skutki”</title>
      <itunes:episode>13683</itunes:episode>
      <podcast:episode>13683</podcast:episode>
      <itunes:title>Spór o TK. Kuźmiuk: „kabaret i poważne skutki”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">10ec29bb-989c-468e-a15b-63d1230d172b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/01253f47</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> „250 tysięcy emerytów czeka na pieniądze” – podkreśla poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, wskazując na skutki nieopublikowanego wyroku TK. W rozmowie pojawia się też zarzut wobec rządu o „2 miliardy złotych” strat na paliwach. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> „250 tysięcy emerytów czeka na pieniądze” – podkreśla poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, wskazując na skutki nieopublikowanego wyroku TK. W rozmowie pojawia się też zarzut wobec rządu o „2 miliardy złotych” strat na paliwach. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 09 Apr 2026 09:39:17 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/01253f47/4d1f3b3f.mp3" length="8831807" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>458</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> „250 tysięcy emerytów czeka na pieniądze” – podkreśla poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, wskazując na skutki nieopublikowanego wyroku TK. W rozmowie pojawia się też zarzut wobec rządu o „2 miliardy złotych” strat na paliwach. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polskie porty tracą miliardy? Gróbarczyk: zyski przejmują Niemcy</title>
      <itunes:episode>13682</itunes:episode>
      <podcast:episode>13682</podcast:episode>
      <itunes:title>Polskie porty tracą miliardy? Gróbarczyk: zyski przejmują Niemcy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">daccedfb-c5c2-4428-ab63-08c3f027213f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3e95015b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zamiast przejmować ładunki i podatki, Polska – według Marka Gróbarczyka – finansuje niemiecki model obsługi towarów na Bałtyku. Były minister gospodarki morskiej twierdzi, że zablokowanie inwestycji w Świnoujściu to cios w porty, budżet państwa i rozwój całego Pomorza Zachodniego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zamiast przejmować ładunki i podatki, Polska – według Marka Gróbarczyka – finansuje niemiecki model obsługi towarów na Bałtyku. Były minister gospodarki morskiej twierdzi, że zablokowanie inwestycji w Świnoujściu to cios w porty, budżet państwa i rozwój całego Pomorza Zachodniego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 09 Apr 2026 08:39:15 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3e95015b/88e2bf08.mp3" length="15255572" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1089</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zamiast przejmować ładunki i podatki, Polska – według Marka Gróbarczyka – finansuje niemiecki model obsługi towarów na Bałtyku. Były minister gospodarki morskiej twierdzi, że zablokowanie inwestycji w Świnoujściu to cios w porty, budżet państwa i rozwój całego Pomorza Zachodniego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rafał Leśkiewicz: Sędziowie TK stali się zakładnikami sytuacji wytworzonej przez rząd</title>
      <itunes:episode>13681</itunes:episode>
      <podcast:episode>13681</podcast:episode>
      <itunes:title>Rafał Leśkiewicz: Sędziowie TK stali się zakładnikami sytuacji wytworzonej przez rząd</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">332240be-4cca-40fc-9e56-1aae2bad9bea</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/52bde67d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Rzecznik prezydenta dr Rafał Leśkiewicz tłumaczy racje Karola Nawrockiego, które skłoniły go do wstrzymania się od przyjęcia ślubowania od czterech z sześciu osób wybranych przez Sejm na sędziów TK. Wskazuje, że obecne wątpliwości głowy państwa to skutek polityki świadomego deptania prawa przez rządzących. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Rzecznik prezydenta dr Rafał Leśkiewicz tłumaczy racje Karola Nawrockiego, które skłoniły go do wstrzymania się od przyjęcia ślubowania od czterech z sześciu osób wybranych przez Sejm na sędziów TK. Wskazuje, że obecne wątpliwości głowy państwa to skutek polityki świadomego deptania prawa przez rządzących. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 09 Apr 2026 07:27:34 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/52bde67d/d54591ca.mp3" length="21711326" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1356</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Rzecznik prezydenta dr Rafał Leśkiewicz tłumaczy racje Karola Nawrockiego, które skłoniły go do wstrzymania się od przyjęcia ślubowania od czterech z sześciu osób wybranych przez Sejm na sędziów TK. Wskazuje, że obecne wątpliwości głowy państwa to skutek polityki świadomego deptania prawa przez rządzących. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Trybunał Konstytucyjny, Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Izrael atakuje Liban: 254 ofiary w 10 minut. Gajowy: Liban pogrąża się w żałobie</title>
      <itunes:episode>13680</itunes:episode>
      <podcast:episode>13680</podcast:episode>
      <itunes:title>Izrael atakuje Liban: 254 ofiary w 10 minut. Gajowy: Liban pogrąża się w żałobie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c8088661-1fc2-49b6-adb1-1e6545a57241</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cd8b46a9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Liban przeżywa jeden z najtragiczniejszych dni ostatnich lat. Kazimierz Gajowy mówi o 254 ofiarach śmiertelnych, setkach rannych i kraju, w którym po zmasowanych atakach Izraela „nie ma już żadnego zawieszenia broni”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Liban przeżywa jeden z najtragiczniejszych dni ostatnich lat. Kazimierz Gajowy mówi o 254 ofiarach śmiertelnych, setkach rannych i kraju, w którym po zmasowanych atakach Izraela „nie ma już żadnego zawieszenia broni”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 09 Apr 2026 06:32:58 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cd8b46a9/6b626be5.mp3" length="10586156" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>755</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Liban przeżywa jeden z najtragiczniejszych dni ostatnich lat. Kazimierz Gajowy mówi o 254 ofiarach śmiertelnych, setkach rannych i kraju, w którym po zmasowanych atakach Izraela „nie ma już żadnego zawieszenia broni”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #152 - Aleksander Ruta: ból narastał, więc prowadziłem tylko jedną ręką</title>
      <itunes:episode>13679</itunes:episode>
      <podcast:episode>13679</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #152 - Aleksander Ruta: ból narastał, więc prowadziłem tylko jedną ręką</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">643c1364-02a8-4f16-ab1f-d68e2f40e3ea</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bc36f5f3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Aleksander Ruta gości ponownie w studiu Radia Wnet, tym razem po przedwcześnie zakończonej kampanii Formula Winter Series. Kierowca po zwycięswie w Walencji do rywalizacji we Włoskiej F4 podchodzi z optymizmem.</p><p>W programie równeż zapowiedź Rajdu Chorwacji, który wraca po rocznej przerwie, w nowej odsłonie, do kalendarza WRC.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Aleksander Ruta</strong> - kierowca Van Amersfoort Racing we włoskiej Formule 4, a także Formula Winter Series oraz E4 Championship;</li><li><strong>Jakub Wysocki</strong> - trener Aleksandra, szef zespołu kartingowego Motorsport Solutions.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Aleksander Ruta gości ponownie w studiu Radia Wnet, tym razem po przedwcześnie zakończonej kampanii Formula Winter Series. Kierowca po zwycięswie w Walencji do rywalizacji we Włoskiej F4 podchodzi z optymizmem.</p><p>W programie równeż zapowiedź Rajdu Chorwacji, który wraca po rocznej przerwie, w nowej odsłonie, do kalendarza WRC.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Aleksander Ruta</strong> - kierowca Van Amersfoort Racing we włoskiej Formule 4, a także Formula Winter Series oraz E4 Championship;</li><li><strong>Jakub Wysocki</strong> - trener Aleksandra, szef zespołu kartingowego Motorsport Solutions.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 19:37:21 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bc36f5f3/9d1f895c.mp3" length="86119938" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3216</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Aleksander Ruta gości ponownie w studiu Radia Wnet, tym razem po przedwcześnie zakończonej kampanii Formula Winter Series. Kierowca po zwycięswie w Walencji do rywalizacji we Włoskiej F4 podchodzi z optymizmem.</p><p>W programie równeż zapowiedź Rajdu Chorwacji, który wraca po rocznej przerwie, w nowej odsłonie, do kalendarza WRC.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Aleksander Ruta</strong> - kierowca Van Amersfoort Racing we włoskiej Formule 4, a także Formula Winter Series oraz E4 Championship;</li><li><strong>Jakub Wysocki</strong> - trener Aleksandra, szef zespołu kartingowego Motorsport Solutions.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Aleksander Ruta, Jakub Wysocki, Rajd Chorwacji 2026, WRC</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Borejza: w Krakowie dość kolesiostwa</title>
      <itunes:episode>13678</itunes:episode>
      <podcast:episode>13678</podcast:episode>
      <itunes:title>Borejza: w Krakowie dość kolesiostwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">65a97976-25c6-4d35-9ff3-d9ed50cf481d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a414245d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mieszkańcy Krakowa nie chcą dać prezydentowi Aleksandrowi Miszalskiemu spokojnie dokończyć kadencji, bo – jak mówi Tomasz Borejza – mają dość sposobu zarządzania miastem, zadłużania samorządu i „epidemii kolesiostwa” w magistracie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mieszkańcy Krakowa nie chcą dać prezydentowi Aleksandrowi Miszalskiemu spokojnie dokończyć kadencji, bo – jak mówi Tomasz Borejza – mają dość sposobu zarządzania miastem, zadłużania samorządu i „epidemii kolesiostwa” w magistracie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 17:07:15 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a414245d/1ab89ee2.mp3" length="12689657" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>906</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mieszkańcy Krakowa nie chcą dać prezydentowi Aleksandrowi Miszalskiemu spokojnie dokończyć kadencji, bo – jak mówi Tomasz Borejza – mają dość sposobu zarządzania miastem, zadłużania samorządu i „epidemii kolesiostwa” w magistracie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy ostrożni wobec Iranu, krytyczni wobec Vance’a</title>
      <itunes:episode>13677</itunes:episode>
      <podcast:episode>13677</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy ostrożni wobec Iranu, krytyczni wobec Vance’a</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c2df7a3f-b2c9-4640-9cc2-82f9f6cba4ad</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e747a0f9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Niemcy nie chcą otwartego starcia z Trumpem, ale też nie zamierzają bez zastrzeżeń akceptować jego polityki – mówi Aleksandra Fedorska. W tle są Iran, Węgry, ceny paliw i rosnąca niepewność polityczna. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Niemcy nie chcą otwartego starcia z Trumpem, ale też nie zamierzają bez zastrzeżeń akceptować jego polityki – mówi Aleksandra Fedorska. W tle są Iran, Węgry, ceny paliw i rosnąca niepewność polityczna. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 16:35:12 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e747a0f9/3697b74c.mp3" length="9833830" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>702</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Niemcy nie chcą otwartego starcia z Trumpem, ale też nie zamierzają bez zastrzeżeń akceptować jego polityki – mówi Aleksandra Fedorska. W tle są Iran, Węgry, ceny paliw i rosnąca niepewność polityczna. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Izrael zbombardował Liban. „Szpitale pękają w szwach”</title>
      <itunes:episode>13676</itunes:episode>
      <podcast:episode>13676</podcast:episode>
      <itunes:title>Izrael zbombardował Liban. „Szpitale pękają w szwach”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a9e4a45e-0586-473b-a2e7-b00bc4752c8e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/10668d9f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>To jedna z najbardziej dramatycznych relacji z Libanu w ostatnich miesiącach. Kazimierz Gajowy mówi na antenie Radia Wnet, że w ciągu zaledwie 10 minut ponad 50 izraelskich samolotów zbombardowało 100 miejsc w Libanie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>To jedna z najbardziej dramatycznych relacji z Libanu w ostatnich miesiącach. Kazimierz Gajowy mówi na antenie Radia Wnet, że w ciągu zaledwie 10 minut ponad 50 izraelskich samolotów zbombardowało 100 miejsc w Libanie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 16:03:54 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/10668d9f/5a99a82b.mp3" length="2308527" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>164</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>To jedna z najbardziej dramatycznych relacji z Libanu w ostatnich miesiącach. Kazimierz Gajowy mówi na antenie Radia Wnet, że w ciągu zaledwie 10 minut ponad 50 izraelskich samolotów zbombardowało 100 miejsc w Libanie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>System kaucyjny w Polsce. Co już działa, a co jeszcze nie</title>
      <itunes:episode>13675</itunes:episode>
      <podcast:episode>13675</podcast:episode>
      <itunes:title>System kaucyjny w Polsce. Co już działa, a co jeszcze nie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">91cf5364-5009-4662-ad41-d68f72dd652b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/51aee6f1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polacy stopniowo przyzwyczajają się do systemu kaucyjnego, a do recyklerów trafia coraz więcej czystego surowca – mówi Joanna Górecka z Polskiego Systemu Kaucyjnego. Jej zdaniem najważniejsze będzie to, by nowy model stał się po prostu codziennym nawykiem. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polacy stopniowo przyzwyczajają się do systemu kaucyjnego, a do recyklerów trafia coraz więcej czystego surowca – mówi Joanna Górecka z Polskiego Systemu Kaucyjnego. Jej zdaniem najważniejsze będzie to, by nowy model stał się po prostu codziennym nawykiem. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 15:46:49 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/51aee6f1/6d0e4d90.mp3" length="50587605" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3613</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polacy stopniowo przyzwyczajają się do systemu kaucyjnego, a do recyklerów trafia coraz więcej czystego surowca – mówi Joanna Górecka z Polskiego Systemu Kaucyjnego. Jej zdaniem najważniejsze będzie to, by nowy model stał się po prostu codziennym nawykiem. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Przedsiębiorcy: państwo blokuje rozwój firm</title>
      <itunes:episode>13674</itunes:episode>
      <podcast:episode>13674</podcast:episode>
      <itunes:title>Przedsiębiorcy: państwo blokuje rozwój firm</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a0a6afb1-3a49-4131-9131-43b3a6ddac67</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7fddbdec</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Ostre spory o podatki i energetykę. Przedsiębiorcy przedstawili swoje pomysły na ratowanie gospodarki. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Ostre spory o podatki i energetykę. Przedsiębiorcy przedstawili swoje pomysły na ratowanie gospodarki. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 14:47:31 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7fddbdec/98131f98.mp3" length="73348718" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3683</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Ostre spory o podatki i energetykę. Przedsiębiorcy przedstawili swoje pomysły na ratowanie gospodarki. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wiceminister energii o ETS: ten mechanizm jest nie do przyjęcia</title>
      <itunes:episode>13673</itunes:episode>
      <podcast:episode>13673</podcast:episode>
      <itunes:title>Wiceminister energii o ETS: ten mechanizm jest nie do przyjęcia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ca42f54e-ffb0-4c52-8ddc-54e5d7330a69</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/26c718c7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konrad Wojnarowski deklaruje, że ETS w obecnym kształcie „nie podoba się” rządowi, a ETS2 – jak zapewnia – nie wejdzie w Polsce, dopóki współrządzi PSL. Wiceminister energii przekonuje, że mechanizm wymaga co najmniej głębokiej rewizji, a w trudnych czasach geopolitycznych nawet zawieszenia. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konrad Wojnarowski deklaruje, że ETS w obecnym kształcie „nie podoba się” rządowi, a ETS2 – jak zapewnia – nie wejdzie w Polsce, dopóki współrządzi PSL. Wiceminister energii przekonuje, że mechanizm wymaga co najmniej głębokiej rewizji, a w trudnych czasach geopolitycznych nawet zawieszenia. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 13:24:12 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/26c718c7/87eff24b.mp3" length="22713218" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1622</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konrad Wojnarowski deklaruje, że ETS w obecnym kształcie „nie podoba się” rządowi, a ETS2 – jak zapewnia – nie wejdzie w Polsce, dopóki współrządzi PSL. Wiceminister energii przekonuje, że mechanizm wymaga co najmniej głębokiej rewizji, a w trudnych czasach geopolitycznych nawet zawieszenia. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Strach jest rzadką inspiracją dla mądrości. Częściej jest inspiracją dla rejterady</title>
      <itunes:episode>13673</itunes:episode>
      <podcast:episode>13673</podcast:episode>
      <itunes:title>Strach jest rzadką inspiracją dla mądrości. Częściej jest inspiracją dla rejterady</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cf340ed7-1aaa-4d0a-8e7f-a15a8e2e8399</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c48c4953</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Gościem audycji „Sekcja Lewacka” jest prof. Witold Modzelewski, który w rozmowie z prowadzącym podejmuje tematy historii Rusi, polskiej tożsamości, relacji z Rosją oraz kondycji współczesnej debaty publicznej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Gościem audycji „Sekcja Lewacka” jest prof. Witold Modzelewski, który w rozmowie z prowadzącym podejmuje tematy historii Rusi, polskiej tożsamości, relacji z Rosją oraz kondycji współczesnej debaty publicznej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 12:40:33 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c48c4953/84a3ab36.mp3" length="59579959" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2964</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Gościem audycji „Sekcja Lewacka” jest prof. Witold Modzelewski, który w rozmowie z prowadzącym podejmuje tematy historii Rusi, polskiej tożsamości, relacji z Rosją oraz kondycji współczesnej debaty publicznej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Białoruś między wojną, propagandą a grą z Zachodem - co naprawdę planuje Mińsk?</title>
      <itunes:episode>13672</itunes:episode>
      <podcast:episode>13672</podcast:episode>
      <itunes:title>Białoruś między wojną, propagandą a grą z Zachodem - co naprawdę planuje Mińsk?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a959b359-e2a5-4635-a1ca-3cac2c611570</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/db1add9e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Relacje Litwy z Białorusią pozostają zamrożone, Ukraina ostrzega przed nowymi rosyjskimi bazami dronów na terytorium Białorusi, a wokół białoruskiej opozycji narasta skandal finansowy. Sytuacja bezpieczeństwa w regionie Europy Wschodniej pozostaje napięta. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Relacje Litwy z Białorusią pozostają zamrożone, Ukraina ostrzega przed nowymi rosyjskimi bazami dronów na terytorium Białorusi, a wokół białoruskiej opozycji narasta skandal finansowy. Sytuacja bezpieczeństwa w regionie Europy Wschodniej pozostaje napięta. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 11:52:21 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/db1add9e/cdb2c2f4.mp3" length="47756404" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1492</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Relacje Litwy z Białorusią pozostają zamrożone, Ukraina ostrzega przed nowymi rosyjskimi bazami dronów na terytorium Białorusi, a wokół białoruskiej opozycji narasta skandal finansowy. Sytuacja bezpieczeństwa w regionie Europy Wschodniej pozostaje napięta. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Maciej Rusiński: USA osiągnęły swoje cele w Iranie</title>
      <itunes:episode>13671</itunes:episode>
      <podcast:episode>13671</podcast:episode>
      <itunes:title>Maciej Rusiński: USA osiągnęły swoje cele w Iranie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5161ee02-9be3-4798-987b-73dcf89e3cfe</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dffa9d5b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Korespondent polskich mediów w USA Maciej Rusiński ocenia, że Stany Zjednoczone doprowadziły do zneutralizowania wysokiego stopnia zagrożenia ze strony Iranu. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Korespondent polskich mediów w USA Maciej Rusiński ocenia, że Stany Zjednoczone doprowadziły do zneutralizowania wysokiego stopnia zagrożenia ze strony Iranu. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 10:33:42 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dffa9d5b/924725fe.mp3" length="24241163" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1514</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Korespondent polskich mediów w USA Maciej Rusiński ocenia, że Stany Zjednoczone doprowadziły do zneutralizowania wysokiego stopnia zagrożenia ze strony Iranu. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Izrael omija rozejm? Liban poza porozumieniem</title>
      <itunes:episode>13670</itunes:episode>
      <podcast:episode>13670</podcast:episode>
      <itunes:title>Izrael omija rozejm? Liban poza porozumieniem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6a13353d-cd32-49d5-8401-3b2fe405dce1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6c86520e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Rozejm obowiązuje tylko częściowo – działania przeciwko Hezbollahowi trwają. To może zagrozić negocjacjom USA z Iranem. Komentarz Michała Wojnarowicza, eksperta PISM. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Rozejm obowiązuje tylko częściowo – działania przeciwko Hezbollahowi trwają. To może zagrozić negocjacjom USA z Iranem. Komentarz Michała Wojnarowicza, eksperta PISM. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 10:05:03 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6c86520e/093758cf.mp3" length="31490153" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>984</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Rozejm obowiązuje tylko częściowo – działania przeciwko Hezbollahowi trwają. To może zagrozić negocjacjom USA z Iranem. Komentarz Michała Wojnarowicza, eksperta PISM. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zawadzki-Liang: Chiny stały za inicjatywą rozejmu. Pakistan był ich pośrednikiem</title>
      <itunes:episode>13669</itunes:episode>
      <podcast:episode>13669</podcast:episode>
      <itunes:title>Zawadzki-Liang: Chiny stały za inicjatywą rozejmu. Pakistan był ich pośrednikiem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">31b1085e-0933-45da-aa35-8f5c60e174d7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b3c948aa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Andrzej Zawadzki-Liang ocenia, że za inicjatywą przerwania ognia na Bliskim Wschodzie stały przede wszystkim Chiny, a Pakistan odegrał rolę ich politycznego pośrednika. Jego zdaniem Pekin od początku konfliktu prowadził bardzo aktywną dyplomację. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Andrzej Zawadzki-Liang ocenia, że za inicjatywą przerwania ognia na Bliskim Wschodzie stały przede wszystkim Chiny, a Pakistan odegrał rolę ich politycznego pośrednika. Jego zdaniem Pekin od początku konfliktu prowadził bardzo aktywną dyplomację. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 09:33:06 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b3c948aa/292d7d2f.mp3" length="14441886" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1031</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Andrzej Zawadzki-Liang ocenia, że za inicjatywą przerwania ognia na Bliskim Wschodzie stały przede wszystkim Chiny, a Pakistan odegrał rolę ich politycznego pośrednika. Jego zdaniem Pekin od początku konfliktu prowadził bardzo aktywną dyplomację. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA nie mają czym walczyć? Ekspert o kulisach rozejmu</title>
      <itunes:episode>13668</itunes:episode>
      <podcast:episode>13668</podcast:episode>
      <itunes:title>USA nie mają czym walczyć? Ekspert o kulisach rozejmu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7a3d2af7-0176-489e-b4eb-59036da16aee</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/43a1fe6d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> „Magazyny są puste” - tak sytuację armii USA ocenia dr Bogdan Pliszka. Jego zdaniem rozejm z Iranem to efekt realnych ograniczeń Waszyngtonu. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> „Magazyny są puste” - tak sytuację armii USA ocenia dr Bogdan Pliszka. Jego zdaniem rozejm z Iranem to efekt realnych ograniczeń Waszyngtonu. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 09:28:30 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/43a1fe6d/9c5dbdd6.mp3" length="29249393" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1509</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> „Magazyny są puste” - tak sytuację armii USA ocenia dr Bogdan Pliszka. Jego zdaniem rozejm z Iranem to efekt realnych ograniczeń Waszyngtonu. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marek Budzisz: to nie jest jeszcze pokój. Iran ustąpił, ale wszystko przed nami</title>
      <itunes:episode>13667</itunes:episode>
      <podcast:episode>13667</podcast:episode>
      <itunes:title>Marek Budzisz: to nie jest jeszcze pokój. Iran ustąpił, ale wszystko przed nami</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dc25c966-527b-40ba-8410-98f808373255</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a6e5dca3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>To nie jest jeszcze pokój, ale dopiero punkt wyjścia do rozmów – tak najnowsze ustalenia wokół Bliskiego Wschodu ocenia Marek Budzisz. Jego zdaniem Iran ustąpił pod presją USA, ale o trwałości rozejmu zdecydują najbliższe dwa tygodnie negocjacji. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>To nie jest jeszcze pokój, ale dopiero punkt wyjścia do rozmów – tak najnowsze ustalenia wokół Bliskiego Wschodu ocenia Marek Budzisz. Jego zdaniem Iran ustąpił pod presją USA, ale o trwałości rozejmu zdecydują najbliższe dwa tygodnie negocjacji. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 09:05:27 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a6e5dca3/f1af787d.mp3" length="18993928" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1356</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>To nie jest jeszcze pokój, ale dopiero punkt wyjścia do rozmów – tak najnowsze ustalenia wokół Bliskiego Wschodu ocenia Marek Budzisz. Jego zdaniem Iran ustąpił pod presją USA, ale o trwałości rozejmu zdecydują najbliższe dwa tygodnie negocjacji. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piekło to realna perspektywa - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 07.04.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13666</itunes:episode>
      <podcast:episode>13666</podcast:episode>
      <itunes:title>Piekło to realna perspektywa - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 07.04.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b8e01903-39aa-486a-8072-198fa6065390</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/eeef876b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Kto komu piekło szykuje, ten sam do niego wpaść może - trawestuje popularne przysłowie Jan Majchrowski w autorskiej audycji. A w niej także cytaty na czasie ze św. Jana Pawła II, ks. prof. Waldemara Chrostowskiego, a także Rafała Ziemkiewicza i innych... </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Kto komu piekło szykuje, ten sam do niego wpaść może - trawestuje popularne przysłowie Jan Majchrowski w autorskiej audycji. A w niej także cytaty na czasie ze św. Jana Pawła II, ks. prof. Waldemara Chrostowskiego, a także Rafała Ziemkiewicza i innych... </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 08:59:57 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/eeef876b/24fafb1e.mp3" length="31591468" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1523</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Kto komu piekło szykuje, ten sam do niego wpaść może - trawestuje popularne przysłowie Jan Majchrowski w autorskiej audycji. A w niej także cytaty na czasie ze św. Jana Pawła II, ks. prof. Waldemara Chrostowskiego, a także Rafała Ziemkiewicza i innych... </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bryłka alarmuje ws. Mercosur. Wołowina z hormonami to początek?</title>
      <itunes:episode>13665</itunes:episode>
      <podcast:episode>13665</podcast:episode>
      <itunes:title>Bryłka alarmuje ws. Mercosur. Wołowina z hormonami to początek?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">21d7897c-d047-4c9d-91c4-8d7fb66a9eef</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b5793871</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wołowina z hormonami wzrostu z Urugwaju pojawiła się także w Polsce – alarmuje Anna Bryłka. Europosłanka Konfederacji przekonuje, że umowa Mercosur uderzy nie tylko w rolników, ale również w bezpieczeństwo żywności i europejskich konsumentów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wołowina z hormonami wzrostu z Urugwaju pojawiła się także w Polsce – alarmuje Anna Bryłka. Europosłanka Konfederacji przekonuje, że umowa Mercosur uderzy nie tylko w rolników, ale również w bezpieczeństwo żywności i europejskich konsumentów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 08:24:22 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b5793871/38d54817.mp3" length="16512157" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1179</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wołowina z hormonami wzrostu z Urugwaju pojawiła się także w Polsce – alarmuje Anna Bryłka. Europosłanka Konfederacji przekonuje, że umowa Mercosur uderzy nie tylko w rolników, ale również w bezpieczeństwo żywności i europejskich konsumentów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Francja: rekord chrztów dorosłych. Skąd ten zwrot? - Nathaniel Garstecka</title>
      <itunes:episode>13664</itunes:episode>
      <podcast:episode>13664</podcast:episode>
      <itunes:title>Francja: rekord chrztów dorosłych. Skąd ten zwrot? - Nathaniel Garstecka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f37e3c8f-2c69-44b1-a4bf-0a293a1dae76</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/97087db7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nathaniel Garstecka z „Wszystko co Najważniejsze” mówi o rekordowej liczbie chrztów dorosłych we Francji i tłumaczy, co ten trend mówi o młodym pokoleniu, kryzysie tożsamości i przemianach współczesnego Zachodu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nathaniel Garstecka z „Wszystko co Najważniejsze” mówi o rekordowej liczbie chrztów dorosłych we Francji i tłumaczy, co ten trend mówi o młodym pokoleniu, kryzysie tożsamości i przemianach współczesnego Zachodu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 08:20:31 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/97087db7/8dd3507d.mp3" length="38673719" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>967</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nathaniel Garstecka z „Wszystko co Najważniejsze” mówi o rekordowej liczbie chrztów dorosłych we Francji i tłumaczy, co ten trend mówi o młodym pokoleniu, kryzysie tożsamości i przemianach współczesnego Zachodu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ks. prałat Wojciech Górlicki - Studio Wilno - 02.04.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13663</itunes:episode>
      <podcast:episode>13663</podcast:episode>
      <itunes:title>Ks. prałat Wojciech Górlicki - Studio Wilno - 02.04.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">072dbe13-0ee1-4b31-86db-7ea60aeef37c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/371a5de9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wielki Czwartek bez rutyny: o Eucharystii, służbie i miłości, które zmieniają życie –o wierze, codzienności i sensie bycia dla drugiego człowieka tu i teraz, bez uproszczeń.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wielki Czwartek bez rutyny: o Eucharystii, służbie i miłości, które zmieniają życie –o wierze, codzienności i sensie bycia dla drugiego człowieka tu i teraz, bez uproszczeń.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 08:10:09 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/371a5de9/2ed16f89.mp3" length="42372399" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1596</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wielki Czwartek bez rutyny: o Eucharystii, służbie i miłości, które zmieniają życie –o wierze, codzienności i sensie bycia dla drugiego człowieka tu i teraz, bez uproszczeń.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rozejm USA-Iran. Grzywaczewski: Izrael będzie dalej uderzał w Libanie</title>
      <itunes:episode>13662</itunes:episode>
      <podcast:episode>13662</podcast:episode>
      <itunes:title>Rozejm USA-Iran. Grzywaczewski: Izrael będzie dalej uderzał w Libanie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b1cc3990-12eb-4133-b058-bed84d50eea6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2b81a11d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>To nie jest pokój, ale raczej polityczny i militarny oddech – tak rozejm USA-Iran komentuje Tomasz Grzywaczewski. Korespondent Radia Wnet zwraca uwagę, że Izrael chce dalej osłabiać Hezbollah w Libanie, a USA nie mogły dłużej ignorować skutków blokady cieśniny Ormuz. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>To nie jest pokój, ale raczej polityczny i militarny oddech – tak rozejm USA-Iran komentuje Tomasz Grzywaczewski. Korespondent Radia Wnet zwraca uwagę, że Izrael chce dalej osłabiać Hezbollah w Libanie, a USA nie mogły dłużej ignorować skutków blokady cieśniny Ormuz. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 08 Apr 2026 06:00:35 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2b81a11d/a699851c.mp3" length="12719360" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>908</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>To nie jest pokój, ale raczej polityczny i militarny oddech – tak rozejm USA-Iran komentuje Tomasz Grzywaczewski. Korespondent Radia Wnet zwraca uwagę, że Izrael chce dalej osłabiać Hezbollah w Libanie, a USA nie mogły dłużej ignorować skutków blokady cieśniny Ormuz. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Świat się zmienia”. Bosak i eksperci o wojnie i słabości państwa</title>
      <itunes:episode>13661</itunes:episode>
      <podcast:episode>13661</podcast:episode>
      <itunes:title>„Świat się zmienia”. Bosak i eksperci o wojnie i słabości państwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">52e5f44d-a926-48f5-ab13-8979cc012a30</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b56de78d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czy Polska ma wybór między USA a UE? Zdaniem gości Klubu Metali Ziem Rzadkich to fałszywa alternatywa. W obliczu rosnących konfliktów kluczowe staje się wzmocnienie własnych zdolności państwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czy Polska ma wybór między USA a UE? Zdaniem gości Klubu Metali Ziem Rzadkich to fałszywa alternatywa. W obliczu rosnących konfliktów kluczowe staje się wzmocnienie własnych zdolności państwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 18:55:02 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b56de78d/f1aa1296.mp3" length="67890993" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4848</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czy Polska ma wybór między USA a UE? Zdaniem gości Klubu Metali Ziem Rzadkich to fałszywa alternatywa. W obliczu rosnących konfliktów kluczowe staje się wzmocnienie własnych zdolności państwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump blefuje czy szykuje atak? Ekspert ostrzega</title>
      <itunes:episode>13660</itunes:episode>
      <podcast:episode>13660</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump blefuje czy szykuje atak? Ekspert ostrzega</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a80b4562-ddcb-4af0-bce5-c61279374a80</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0efd2e2a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Michał Bruszewski, analityk Defence24, wskazuje trzy możliwe scenariusze działań Donalda Trumpa wobec Iranu. - To może być blef, ograniczony atak albo pełnoskalowa operacja” – mówi. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Michał Bruszewski, analityk Defence24, wskazuje trzy możliwe scenariusze działań Donalda Trumpa wobec Iranu. - To może być blef, ograniczony atak albo pełnoskalowa operacja” – mówi. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 15:08:00 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0efd2e2a/b6a79d4c.mp3" length="17569372" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>924</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Michał Bruszewski, analityk Defence24, wskazuje trzy możliwe scenariusze działań Donalda Trumpa wobec Iranu. - To może być blef, ograniczony atak albo pełnoskalowa operacja” – mówi. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Repetowicz: Kongres może zatrzymać Trumpa</title>
      <itunes:episode>13659</itunes:episode>
      <podcast:episode>13659</podcast:episode>
      <itunes:title>Repetowicz: Kongres może zatrzymać Trumpa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">27092524-72f4-4a74-aa37-88ec9041bece</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/871087c0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Witold Repetowicz ostro ocenia najnowsze wypowiedzi Donalda Trumpa o Iranie. Jego zdaniem taki język kompromituje USA, a ewentualny atak na irańską infrastrukturę cywilną może wywołać efekt domina, który odczuje cały region i świat. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Witold Repetowicz ostro ocenia najnowsze wypowiedzi Donalda Trumpa o Iranie. Jego zdaniem taki język kompromituje USA, a ewentualny atak na irańską infrastrukturę cywilną może wywołać efekt domina, który odczuje cały region i świat. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 14:59:55 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/871087c0/c8a0549d.mp3" length="11198658" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>799</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Witold Repetowicz ostro ocenia najnowsze wypowiedzi Donalda Trumpa o Iranie. Jego zdaniem taki język kompromituje USA, a ewentualny atak na irańską infrastrukturę cywilną może wywołać efekt domina, który odczuje cały region i świat. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 28.03.2026: dialog litewsko-białoruski, uszkodzone budynki we Lwowie, pomoc rodakom na Kresach</title>
      <itunes:episode>13657</itunes:episode>
      <podcast:episode>13657</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 28.03.2026: dialog litewsko-białoruski, uszkodzone budynki we Lwowie, pomoc rodakom na Kresach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e4c5c3fe-8178-42db-8265-04eb1ebe058d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/53e80fe2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Olga Siemaszko (Wilno):</strong> Dialog wiceministrów Litwy i Białorusi. Plany utworzenia możliwości przewozu nawozów potasowych przez Litwę. </p><p><strong>Artur Żak (Lwów):</strong> Wymiana ataków między Ukrainą i Rosją. Oba państwa wykorzystują bezzałogowe statki, w tym drony. </p><p><strong>Anna Kudzia (koordynatorka akcji pomocowej "Ukraina Pomagamy"):</strong> Kwestia konserwacji zabytków. Ocena szkód wyrządzonych przez ataki na lwowskie budynki i zabytki.</p><p><strong>Iwona Romaniak (prezes fundacji "Bratnia Dusza"):</strong> Informacja o pomocy dla Polaków, dostarczanych paczkach pomocy i kosztach transportu. Prośba o wsparcie.</p><p>Audycję prowadził <strong>Wojciech Jankowski</strong>, realizował <strong>Adam Czerpak</strong>.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Olga Siemaszko (Wilno):</strong> Dialog wiceministrów Litwy i Białorusi. Plany utworzenia możliwości przewozu nawozów potasowych przez Litwę. </p><p><strong>Artur Żak (Lwów):</strong> Wymiana ataków między Ukrainą i Rosją. Oba państwa wykorzystują bezzałogowe statki, w tym drony. </p><p><strong>Anna Kudzia (koordynatorka akcji pomocowej "Ukraina Pomagamy"):</strong> Kwestia konserwacji zabytków. Ocena szkód wyrządzonych przez ataki na lwowskie budynki i zabytki.</p><p><strong>Iwona Romaniak (prezes fundacji "Bratnia Dusza"):</strong> Informacja o pomocy dla Polaków, dostarczanych paczkach pomocy i kosztach transportu. Prośba o wsparcie.</p><p>Audycję prowadził <strong>Wojciech Jankowski</strong>, realizował <strong>Adam Czerpak</strong>.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 14:38:12 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/53e80fe2/db678adb.mp3" length="41880006" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2990</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Olga Siemaszko (Wilno):</strong> Dialog wiceministrów Litwy i Białorusi. Plany utworzenia możliwości przewozu nawozów potasowych przez Litwę. </p><p><strong>Artur Żak (Lwów):</strong> Wymiana ataków między Ukrainą i Rosją. Oba państwa wykorzystują bezzałogowe statki, w tym drony. </p><p><strong>Anna Kudzia (koordynatorka akcji pomocowej "Ukraina Pomagamy"):</strong> Kwestia konserwacji zabytków. Ocena szkód wyrządzonych przez ataki na lwowskie budynki i zabytki.</p><p><strong>Iwona Romaniak (prezes fundacji "Bratnia Dusza"):</strong> Informacja o pomocy dla Polaków, dostarczanych paczkach pomocy i kosztach transportu. Prośba o wsparcie.</p><p>Audycję prowadził <strong>Wojciech Jankowski</strong>, realizował <strong>Adam Czerpak</strong>.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/53e80fe2/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title> Eskalacja wokół Iranu, napięta kampania na Węgrzech i polityczne kontrowersje we Francji</title>
      <itunes:episode>13658</itunes:episode>
      <podcast:episode>13658</podcast:episode>
      <itunes:title> Eskalacja wokół Iranu, napięta kampania na Węgrzech i polityczne kontrowersje we Francji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c0043c6d-802c-4a9e-82d9-769a90384259</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/51d15c92</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W programie m.in. o dramatycznej akcji ratunkowej amerykańskiego pilota w Iranie, zaostrzającej się retoryce Donalda Trumpa, kluczowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech oraz skandalu politycznym we Francji. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W programie m.in. o dramatycznej akcji ratunkowej amerykańskiego pilota w Iranie, zaostrzającej się retoryce Donalda Trumpa, kluczowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech oraz skandalu politycznym we Francji. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 14:29:47 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/51d15c92/f3ee515f.mp3" length="34420481" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1709</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W programie m.in. o dramatycznej akcji ratunkowej amerykańskiego pilota w Iranie, zaostrzającej się retoryce Donalda Trumpa, kluczowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech oraz skandalu politycznym we Francji. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Grzybowski o Ormuzie: armatorzy zmieniają trasy, a koszty rosną</title>
      <itunes:episode>13657</itunes:episode>
      <podcast:episode>13657</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Grzybowski o Ormuzie: armatorzy zmieniają trasy, a koszty rosną</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fa4d001b-995e-4657-b498-064ec015e7e2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f4002126</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kryzys wokół cieśniny Ormuz uderza w żeglugę morską. Prof. Marek Grzybowski wskazuje, że problem dotyczy nie tylko ropy i gazu, ale też chemii, nawozów i całego łańcucha dostaw. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kryzys wokół cieśniny Ormuz uderza w żeglugę morską. Prof. Marek Grzybowski wskazuje, że problem dotyczy nie tylko ropy i gazu, ale też chemii, nawozów i całego łańcucha dostaw. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 14:20:29 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f4002126/ff87c9a1.mp3" length="10568588" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>754</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kryzys wokół cieśniny Ormuz uderza w żeglugę morską. Prof. Marek Grzybowski wskazuje, że problem dotyczy nie tylko ropy i gazu, ale też chemii, nawozów i całego łańcucha dostaw. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska a USA: współpraca w obliczu konfliktu z Iranem i znaczenie geopolityki</title>
      <itunes:episode>13656</itunes:episode>
      <podcast:episode>13656</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska a USA: współpraca w obliczu konfliktu z Iranem i znaczenie geopolityki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dbbd4df5-cf52-4a73-acd5-6af1be4eea10</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d3608ead</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Polska powinna opierać swoją politykę bezpieczeństwa na sojuszu z USA – ocenia Marian Kowalski, komentując napięcia w Iranie. Polityk ostrzega przed lekceważeniem zagrożeń na Bliskim Wschodzie i podkreśla rolę geopolitycznych sojuszy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Polska powinna opierać swoją politykę bezpieczeństwa na sojuszu z USA – ocenia Marian Kowalski, komentując napięcia w Iranie. Polityk ostrzega przed lekceważeniem zagrożeń na Bliskim Wschodzie i podkreśla rolę geopolitycznych sojuszy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 12:32:05 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d3608ead/cd64caca.mp3" length="37161419" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1161</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Polska powinna opierać swoją politykę bezpieczeństwa na sojuszu z USA – ocenia Marian Kowalski, komentując napięcia w Iranie. Polityk ostrzega przed lekceważeniem zagrożeń na Bliskim Wschodzie i podkreśla rolę geopolitycznych sojuszy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bejrut: życie pod bombami i apel o pomoc dla południa Libanu</title>
      <itunes:episode>13655</itunes:episode>
      <podcast:episode>13655</podcast:episode>
      <itunes:title>Bejrut: życie pod bombami i apel o pomoc dla południa Libanu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">21a99182-fc35-43c8-abcd-244868c96840</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/87c80262</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Audycja z Bejrutu ukazuje dramat codzienności mieszkańców południowego Libanu - życie pod ostrzałem, rozdzielone rodziny i pilną potrzebę pomocy humanitarnej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Audycja z Bejrutu ukazuje dramat codzienności mieszkańców południowego Libanu - życie pod ostrzałem, rozdzielone rodziny i pilną potrzebę pomocy humanitarnej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 12:08:28 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/87c80262/79c6db02.mp3" length="27110951" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1392</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Audycja z Bejrutu ukazuje dramat codzienności mieszkańców południowego Libanu - życie pod ostrzałem, rozdzielone rodziny i pilną potrzebę pomocy humanitarnej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gnoza kontra chrześcijaństwo i niezwykłe życie Ireny Gombrowicz</title>
      <itunes:episode>13654</itunes:episode>
      <podcast:episode>13654</podcast:episode>
      <itunes:title>Gnoza kontra chrześcijaństwo i niezwykłe życie Ireny Gombrowicz</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f0a150a7-5ee4-489a-b5da-68d1818fec1b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6cf092ec</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Gościem programu jest Barbara Stanisławczyk, która w dysertacji "Bękarci Judaizmu. Dzieje rewolucji gnostyckiej" wnikliwie przedstawia przeszło dwa tysiąclecia konfrontacji między światem wiary objawionej, a światem tajemnych iluminacji.  Ukazując zarazem kolejne odsłony rebelii duchowej - regularnie powracającej i przybierającej rozmaite oblicza - usiłującej zastąpić chrześcijaństwo alternatywną wizją zbawienia.</p><p>Natomiast drugą rozmówczyni - Aleksandra Gąsowska, autorka książki pt. "Starsza siostra" - opowiada o kolejach losów Ireny Gombrowicz, siostry Witolda, kobiety niepospolitej - społecznicy, publicystki i pisarki - związanej z Kielecczyzną oraz Warszawą.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Gościem programu jest Barbara Stanisławczyk, która w dysertacji "Bękarci Judaizmu. Dzieje rewolucji gnostyckiej" wnikliwie przedstawia przeszło dwa tysiąclecia konfrontacji między światem wiary objawionej, a światem tajemnych iluminacji.  Ukazując zarazem kolejne odsłony rebelii duchowej - regularnie powracającej i przybierającej rozmaite oblicza - usiłującej zastąpić chrześcijaństwo alternatywną wizją zbawienia.</p><p>Natomiast drugą rozmówczyni - Aleksandra Gąsowska, autorka książki pt. "Starsza siostra" - opowiada o kolejach losów Ireny Gombrowicz, siostry Witolda, kobiety niepospolitej - społecznicy, publicystki i pisarki - związanej z Kielecczyzną oraz Warszawą.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 11:26:55 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6cf092ec/e9f7d7d0.mp3" length="135535840" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3388</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Gościem programu jest Barbara Stanisławczyk, która w dysertacji "Bękarci Judaizmu. Dzieje rewolucji gnostyckiej" wnikliwie przedstawia przeszło dwa tysiąclecia konfrontacji między światem wiary objawionej, a światem tajemnych iluminacji.  Ukazując zarazem kolejne odsłony rebelii duchowej - regularnie powracającej i przybierającej rozmaite oblicza - usiłującej zastąpić chrześcijaństwo alternatywną wizją zbawienia.</p><p>Natomiast drugą rozmówczyni - Aleksandra Gąsowska, autorka książki pt. "Starsza siostra" - opowiada o kolejach losów Ireny Gombrowicz, siostry Witolda, kobiety niepospolitej - społecznicy, publicystki i pisarki - związanej z Kielecczyzną oraz Warszawą.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gajcy o PiS: znów otwiera sobie front</title>
      <itunes:episode>13653</itunes:episode>
      <podcast:episode>13653</podcast:episode>
      <itunes:title>Gajcy o PiS: znów otwiera sobie front</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6a6dbf5d-f62b-4748-b6cc-6266d153a38d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3fc297a1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego, zawieszenie Krzysztofa Szczuckiego i spekulacje o rozmowach z PSL-em znów uruchomiły w PiS pytania o napięcia wewnątrz partii. Andrzej Gajcy ocenia, że największym problemem jest dziś to, iż ugrupowanie samo podgrzewa temat, który wcale nie musiał wrócić z taką siłą. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego, zawieszenie Krzysztofa Szczuckiego i spekulacje o rozmowach z PSL-em znów uruchomiły w PiS pytania o napięcia wewnątrz partii. Andrzej Gajcy ocenia, że największym problemem jest dziś to, iż ugrupowanie samo podgrzewa temat, który wcale nie musiał wrócić z taką siłą. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 11:04:20 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3fc297a1/f0beff8e.mp3" length="14370845" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1026</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego, zawieszenie Krzysztofa Szczuckiego i spekulacje o rozmowach z PSL-em znów uruchomiły w PiS pytania o napięcia wewnątrz partii. Andrzej Gajcy ocenia, że największym problemem jest dziś to, iż ugrupowanie samo podgrzewa temat, który wcale nie musiał wrócić z taką siłą. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polacy boją się kryzysu. Nowe dane OGB</title>
      <itunes:episode>13652</itunes:episode>
      <podcast:episode>13652</podcast:episode>
      <itunes:title>Polacy boją się kryzysu. Nowe dane OGB</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d6c54e2c-dddd-49da-b0fd-4ea705757961</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ce6536af</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Prezes OGB <strong>Łukasz Pawłowski</strong> ostrzega przed rosnącym pesymizmem gospodarczym. Szczególnie widoczny jest on wśród wyborców niezdecydowanych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Prezes OGB <strong>Łukasz Pawłowski</strong> ostrzega przed rosnącym pesymizmem gospodarczym. Szczególnie widoczny jest on wśród wyborców niezdecydowanych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 10:28:26 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ce6536af/a64adcf1.mp3" length="25662392" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1383</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Prezes OGB <strong>Łukasz Pawłowski</strong> ostrzega przed rosnącym pesymizmem gospodarczym. Szczególnie widoczny jest on wśród wyborców niezdecydowanych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Warzecha: paliwo może kosztować nawet 10 zł</title>
      <itunes:episode>13650</itunes:episode>
      <podcast:episode>13650</podcast:episode>
      <itunes:title>Warzecha: paliwo może kosztować nawet 10 zł</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ea469397-3ad6-4e54-ae4a-8330b4665aa3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0f024409</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Rosnące ceny paliw, napięcia w NATO i nowa medialna konkurencja – to tematy, które dominują dziś w polskiej polityce.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Rosnące ceny paliw, napięcia w NATO i nowa medialna konkurencja – to tematy, które dominują dziś w polskiej polityce.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 09:15:34 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0f024409/ef71b2b6.mp3" length="15632638" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>858</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Rosnące ceny paliw, napięcia w NATO i nowa medialna konkurencja – to tematy, które dominują dziś w polskiej polityce.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Lisicki: Żurek miał rozliczać PiS, a sam stał się problemem Tuska</title>
      <itunes:episode>13648</itunes:episode>
      <podcast:episode>13648</podcast:episode>
      <itunes:title>Lisicki: Żurek miał rozliczać PiS, a sam stał się problemem Tuska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">015ab5c7-045d-4632-b12f-747390ecf3ca</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b9449f29</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Paweł Lisicki ocenia, że Waldemar Żurek dostał od Donalda Tuska politycznie efektowne, ale realnie niewykonalne zadanie. Miał przynieść rozliczenia PiS, tymczasem – jak mówi publicysta – cały projekt był od początku oparty na „sprzedawaniu powietrza”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Paweł Lisicki ocenia, że Waldemar Żurek dostał od Donalda Tuska politycznie efektowne, ale realnie niewykonalne zadanie. Miał przynieść rozliczenia PiS, tymczasem – jak mówi publicysta – cały projekt był od początku oparty na „sprzedawaniu powietrza”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 08:43:43 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b9449f29/b26ab80a.mp3" length="50191681" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1255</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Paweł Lisicki ocenia, że Waldemar Żurek dostał od Donalda Tuska politycznie efektowne, ale realnie niewykonalne zadanie. Miał przynieść rozliczenia PiS, tymczasem – jak mówi publicysta – cały projekt był od początku oparty na „sprzedawaniu powietrza”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krzyżacy, Wielki Tydzień i Tryptyk Podróżniczy – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny</title>
      <itunes:episode>13647</itunes:episode>
      <podcast:episode>13647</podcast:episode>
      <itunes:title>Krzyżacy, Wielki Tydzień i Tryptyk Podróżniczy – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b099e687-e52d-4e74-bf00-c16c73cfc450</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b1d770f0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Mira Modelska Creech</strong> o przeżywaniu Wielkanocy w Chicago i ostatniej wizycie Prezydenta Karola Nawrockiego w USA. <strong>Dr Krzysztof Jabłonka</strong> przybliża historię Zakonu Krzyżackiego. <strong>Cyprian Wieczorkowski</strong> o najnowszej płycie <em>Tryptyk Podróżniczy I – Lud Hausa</em>. <strong>Red. Małgorzata Kleszcz</strong> zdaje relacje z procesji Wielkiego Tygodnia w Hiszpanii. Na koniec <strong>Bogumił Tomasiewicz</strong> o niesieniu pomocy na Ukrainie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Mira Modelska Creech</strong> o przeżywaniu Wielkanocy w Chicago i ostatniej wizycie Prezydenta Karola Nawrockiego w USA. <strong>Dr Krzysztof Jabłonka</strong> przybliża historię Zakonu Krzyżackiego. <strong>Cyprian Wieczorkowski</strong> o najnowszej płycie <em>Tryptyk Podróżniczy I – Lud Hausa</em>. <strong>Red. Małgorzata Kleszcz</strong> zdaje relacje z procesji Wielkiego Tygodnia w Hiszpanii. Na koniec <strong>Bogumił Tomasiewicz</strong> o niesieniu pomocy na Ukrainie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 08:32:34 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b1d770f0/d3022098.mp3" length="86598611" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>5412</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Mira Modelska Creech</strong> o przeżywaniu Wielkanocy w Chicago i ostatniej wizycie Prezydenta Karola Nawrockiego w USA. <strong>Dr Krzysztof Jabłonka</strong> przybliża historię Zakonu Krzyżackiego. <strong>Cyprian Wieczorkowski</strong> o najnowszej płycie <em>Tryptyk Podróżniczy I – Lud Hausa</em>. <strong>Red. Małgorzata Kleszcz</strong> zdaje relacje z procesji Wielkiego Tygodnia w Hiszpanii. Na koniec <strong>Bogumił Tomasiewicz</strong> o niesieniu pomocy na Ukrainie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Artemis II najdalej od Ziemi w historii lotów załogowych</title>
      <itunes:episode>13646</itunes:episode>
      <podcast:episode>13646</podcast:episode>
      <itunes:title>Artemis II najdalej od Ziemi w historii lotów załogowych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">37a1a47c-d166-4ce2-aafd-3d55a724712d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e9f5cfd5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rafał Grabiński z portalu „Urania. Postępy Astronomii” mówi o historycznym locie Artemis II, rekordzie odległości od Ziemi, obserwacjach Księżyca i zdjęciach, które mogą przejść do historii. Rozmowa dotyczy też powrotu załogi, ryzyka związanego z wejściem w atmosferę i emocji po kluczowym etapie misji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rafał Grabiński z portalu „Urania. Postępy Astronomii” mówi o historycznym locie Artemis II, rekordzie odległości od Ziemi, obserwacjach Księżyca i zdjęciach, które mogą przejść do historii. Rozmowa dotyczy też powrotu załogi, ryzyka związanego z wejściem w atmosferę i emocji po kluczowym etapie misji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 08:22:01 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e9f5cfd5/8dc3f03c.mp3" length="34907875" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>873</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rafał Grabiński z portalu „Urania. Postępy Astronomii” mówi o historycznym locie Artemis II, rekordzie odległości od Ziemi, obserwacjach Księżyca i zdjęciach, które mogą przejść do historii. Rozmowa dotyczy też powrotu załogi, ryzyka związanego z wejściem w atmosferę i emocji po kluczowym etapie misji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Stowarzyszenie Morawieckiego i PiS. Fogiel: Lepiej dmuchać na zimne</title>
      <itunes:episode>13645</itunes:episode>
      <podcast:episode>13645</podcast:episode>
      <itunes:title>Stowarzyszenie Morawieckiego i PiS. Fogiel: Lepiej dmuchać na zimne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dd0df153-e038-4472-a410-75f3331d5d8b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6d723818</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego wywołało pytania o wewnętrzne napięcia w PiS. Radosław Fogiel zapewnia, że partia gra do jednej bramki, ale sam przyznaje, że trzeba było uprzedzać polityczne spekulacje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego wywołało pytania o wewnętrzne napięcia w PiS. Radosław Fogiel zapewnia, że partia gra do jednej bramki, ale sam przyznaje, że trzeba było uprzedzać polityczne spekulacje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 07:34:55 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6d723818/a9963ffe.mp3" length="22177079" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1583</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego wywołało pytania o wewnętrzne napięcia w PiS. Radosław Fogiel zapewnia, że partia gra do jednej bramki, ale sam przyznaje, że trzeba było uprzedzać polityczne spekulacje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Afera w Kłodzku. Życzkowski mówi o nowych wątkach i nagraniach</title>
      <itunes:episode>13644</itunes:episode>
      <podcast:episode>13644</podcast:episode>
      <itunes:title>Afera w Kłodzku. Życzkowski mówi o nowych wątkach i nagraniach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9aa02cd1-74aa-4aec-8014-1a5472cd597c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5708a112</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Janusz Życzkowski ocenia, że wokół afery w Kłodzku wciąż pozostaje wiele niewyjaśnionych wątków. W rozmowie mówił także o nowym zatrzymaniu w powiecie kłodzkim i możliwych nagraniach, które mogą mieć znaczenie polityczne.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Janusz Życzkowski ocenia, że wokół afery w Kłodzku wciąż pozostaje wiele niewyjaśnionych wątków. W rozmowie mówił także o nowym zatrzymaniu w powiecie kłodzkim i możliwych nagraniach, które mogą mieć znaczenie polityczne.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 06:43:55 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5708a112/f8d8881a.mp3" length="10209077" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>728</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Janusz Życzkowski ocenia, że wokół afery w Kłodzku wciąż pozostaje wiele niewyjaśnionych wątków. W rozmowie mówił także o nowym zatrzymaniu w powiecie kłodzkim i możliwych nagraniach, które mogą mieć znaczenie polityczne.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Rakowski: Iran może przenieść wojnę na cały region</title>
      <itunes:episode>13643</itunes:episode>
      <podcast:episode>13643</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Rakowski: Iran może przenieść wojnę na cały region</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">40d8f311-c9b2-45a7-a6fe-badb1a276df5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/45d6e688</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Iran nie tylko odpowiada na groźby USA, ale – jak ocenia Paweł Rakowski, ekspert i publicysta – skutecznie przenosi ciężar wojny na cały region. W tle trwa też brutalna kampania Izraela w Libanie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Iran nie tylko odpowiada na groźby USA, ale – jak ocenia Paweł Rakowski, ekspert i publicysta – skutecznie przenosi ciężar wojny na cały region. W tle trwa też brutalna kampania Izraela w Libanie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 05:54:01 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/45d6e688/264206c3.mp3" length="13020686" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>929</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Iran nie tylko odpowiada na groźby USA, ale – jak ocenia Paweł Rakowski, ekspert i publicysta – skutecznie przenosi ciężar wojny na cały region. W tle trwa też brutalna kampania Izraela w Libanie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Liban: naloty i dramat cywilów. „Jest coraz gorzej”</title>
      <itunes:episode>13642</itunes:episode>
      <podcast:episode>13642</podcast:episode>
      <itunes:title>Liban: naloty i dramat cywilów. „Jest coraz gorzej”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6feb0e4b-d9c5-4298-8743-b498abe848b2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/83ae855e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Naloty, strach i brak żywności. Świąteczny czas w Libanie upływa pod znakiem wojny.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Naloty, strach i brak żywności. Świąteczny czas w Libanie upływa pod znakiem wojny.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 06 Apr 2026 18:37:51 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/83ae855e/28942ec6.mp3" length="24778396" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>885</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Naloty, strach i brak żywności. Świąteczny czas w Libanie upływa pod znakiem wojny.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bodnar tchórzy przed Ostrowskim? "Wzywam pana, by przybył pan na rozprawę!"</title>
      <itunes:episode>13641</itunes:episode>
      <podcast:episode>13641</podcast:episode>
      <itunes:title>Bodnar tchórzy przed Ostrowskim? "Wzywam pana, by przybył pan na rozprawę!"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2d51a5d5-c4e9-465d-b885-3fbcbe15ad7a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6ebc70d2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były Prokurator Generalny Adam Bodnar odmawia stawienia się w charakterze świadka na sprawie dyscyplinarnej Zastępcy Prokuratora Generalnego Michała Ostrowskiego. To postępowanie, które sam zainicjował. Dziś zasłania się posiedzeniem komisji senackiej. Co dziwne, pismo Bodnara dowodzi, że nie zna podstaw procedury karnej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były Prokurator Generalny Adam Bodnar odmawia stawienia się w charakterze świadka na sprawie dyscyplinarnej Zastępcy Prokuratora Generalnego Michała Ostrowskiego. To postępowanie, które sam zainicjował. Dziś zasłania się posiedzeniem komisji senackiej. Co dziwne, pismo Bodnara dowodzi, że nie zna podstaw procedury karnej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 03 Apr 2026 13:01:46 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6ebc70d2/21fb2788.mp3" length="11121938" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>794</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były Prokurator Generalny Adam Bodnar odmawia stawienia się w charakterze świadka na sprawie dyscyplinarnej Zastępcy Prokuratora Generalnego Michała Ostrowskiego. To postępowanie, które sam zainicjował. Dziś zasłania się posiedzeniem komisji senackiej. Co dziwne, pismo Bodnara dowodzi, że nie zna podstaw procedury karnej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Adam Bodnar, Michał Ostrowski, prokuratura</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Misja Artemis i powrót na Księżyc. Prof. Ludwik Pieńkowski o znaczeniu lotu</title>
      <itunes:episode>13640</itunes:episode>
      <podcast:episode>13640</podcast:episode>
      <itunes:title>Misja Artemis i powrót na Księżyc. Prof. Ludwik Pieńkowski o znaczeniu lotu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">da3df6b6-914b-4df0-830a-4e75b9ccfba6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a7aefcd1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Misja Artemis to nie tylko technologiczny przełom, ale także impuls do refleksji o człowieku i wspólnocie. W Radiu Wnet goście mówili o Księżycu, Marsie i spojrzeniu na Ziemię z kosmosu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Misja Artemis to nie tylko technologiczny przełom, ale także impuls do refleksji o człowieku i wspólnocie. W Radiu Wnet goście mówili o Księżycu, Marsie i spojrzeniu na Ziemię z kosmosu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 03 Apr 2026 12:18:45 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a7aefcd1/2d408aa3.mp3" length="41333228" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2951</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Misja Artemis to nie tylko technologiczny przełom, ale także impuls do refleksji o człowieku i wspólnocie. W Radiu Wnet goście mówili o Księżycu, Marsie i spojrzeniu na Ziemię z kosmosu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/a7aefcd1/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Chrześcijanie i Żydzi. Ks. prof. Królikowski: nie wyrastamy z judaizmu, wyrastamy z Jezusa Chrystusa</title>
      <itunes:episode>13639</itunes:episode>
      <podcast:episode>13639</podcast:episode>
      <itunes:title>Chrześcijanie i Żydzi. Ks. prof. Królikowski: nie wyrastamy z judaizmu, wyrastamy z Jezusa Chrystusa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">68e50c9a-e001-4e0f-bd5f-b6645e95df87</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b439cabb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> List Episkopatu o relacjach z judaizmem wywołał w Kościele niepokój, bo zamiast umacniać wiernych, może osłabiać chrześcijańską tożsamość – ocenił na antenie Radia Wnet ks. prof. Janusz Królikowski. W rozmowie z Tomaszem Wybranowskim teolog przekonywał, że Kościół nie wyrasta z judaizmu, lecz jest ukonstytuowany w Jezusie Chrystusie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> List Episkopatu o relacjach z judaizmem wywołał w Kościele niepokój, bo zamiast umacniać wiernych, może osłabiać chrześcijańską tożsamość – ocenił na antenie Radia Wnet ks. prof. Janusz Królikowski. W rozmowie z Tomaszem Wybranowskim teolog przekonywał, że Kościół nie wyrasta z judaizmu, lecz jest ukonstytuowany w Jezusie Chrystusie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 03 Apr 2026 10:02:19 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b439cabb/593d8055.mp3" length="45851066" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3274</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> List Episkopatu o relacjach z judaizmem wywołał w Kościele niepokój, bo zamiast umacniać wiernych, może osłabiać chrześcijańską tożsamość – ocenił na antenie Radia Wnet ks. prof. Janusz Królikowski. W rozmowie z Tomaszem Wybranowskim teolog przekonywał, że Kościół nie wyrasta z judaizmu, lecz jest ukonstytuowany w Jezusie Chrystusie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Terapia holistyczna a autyzm</title>
      <itunes:episode>13638</itunes:episode>
      <podcast:episode>13638</podcast:episode>
      <itunes:title>Terapia holistyczna a autyzm</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dbbf4c08-2cb2-4ec3-9a7b-854de7e37f42</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5cbfb750</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziś poznamy przepisy na samodzielne przygotowanie wiosennych maceratów i maści -Karina Kąpała wprowadzi nas do swojego ogrodu, pełnego hildegardowych roślin.</p><p>Drugi temat to Hildegarda z Bingen i problem autyzmu: czy można pomóc? Czy jesteśmy w stanie zapobiec? Dlaczego neurologopeda powinien być terapeutą holistycznym? Dwoje gości poruszy ten temat: dr Małgorzata Stępińska i neurologopeda Agnieszka Wilk.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziś poznamy przepisy na samodzielne przygotowanie wiosennych maceratów i maści -Karina Kąpała wprowadzi nas do swojego ogrodu, pełnego hildegardowych roślin.</p><p>Drugi temat to Hildegarda z Bingen i problem autyzmu: czy można pomóc? Czy jesteśmy w stanie zapobiec? Dlaczego neurologopeda powinien być terapeutą holistycznym? Dwoje gości poruszy ten temat: dr Małgorzata Stępińska i neurologopeda Agnieszka Wilk.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 03 Apr 2026 08:32:44 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5cbfb750/2fc9dfe6.mp3" length="56971973" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3079</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziś poznamy przepisy na samodzielne przygotowanie wiosennych maceratów i maści -Karina Kąpała wprowadzi nas do swojego ogrodu, pełnego hildegardowych roślin.</p><p>Drugi temat to Hildegarda z Bingen i problem autyzmu: czy można pomóc? Czy jesteśmy w stanie zapobiec? Dlaczego neurologopeda powinien być terapeutą holistycznym? Dwoje gości poruszy ten temat: dr Małgorzata Stępińska i neurologopeda Agnieszka Wilk.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ks. prof. Dariusz Kowalczyk i list Episkopatu: bez Jezusa nie ma zbawienia</title>
      <itunes:episode>13637</itunes:episode>
      <podcast:episode>13637</podcast:episode>
      <itunes:title>Ks. prof. Dariusz Kowalczyk i list Episkopatu: bez Jezusa nie ma zbawienia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6c42b1ca-ae63-4872-9a20-0505b19b8c79</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7da14178</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>List Episkopatu Polski dotyczący relacji z judaizmem jest nieprecyzyjny i może wprowadzać wiernych w błąd – ocenił na antenie Radia Wnet ks. prof. Dariusz Kowalczyk. Jezuita podkreślił, że obietnice dane Izraelowi mogą wypełnić się wyłącznie w Jezusie Chrystusie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>List Episkopatu Polski dotyczący relacji z judaizmem jest nieprecyzyjny i może wprowadzać wiernych w błąd – ocenił na antenie Radia Wnet ks. prof. Dariusz Kowalczyk. Jezuita podkreślił, że obietnice dane Izraelowi mogą wypełnić się wyłącznie w Jezusie Chrystusie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 03 Apr 2026 07:43:14 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7da14178/78715e85.mp3" length="90996029" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2275</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>List Episkopatu Polski dotyczący relacji z judaizmem jest nieprecyzyjny i może wprowadzać wiernych w błąd – ocenił na antenie Radia Wnet ks. prof. Dariusz Kowalczyk. Jezuita podkreślił, że obietnice dane Izraelowi mogą wypełnić się wyłącznie w Jezusie Chrystusie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #151 - Daniel Blin: są szanse na występ na mistrzostwach świata, intensywnie o tym myślimy / 31.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13636</itunes:episode>
      <podcast:episode>13636</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #151 - Daniel Blin: są szanse na występ na mistrzostwach świata, intensywnie o tym myślimy / 31.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">336f881b-32b4-4dfe-b03d-fc8d4b27b721</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fdbebc27</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Wypadek Olivera Bearmana na Suzuce rodzi pytania o bezpieczeństwo nowych przepisów F1. Daniel Blin z nowym kontraktem w EuroMoto. </p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace";</li><li><strong>Daniel Blin</strong> - motocyklista w zespole Automarket AF Racing Team w serii EuroMoto.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz. </p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Wypadek Olivera Bearmana na Suzuce rodzi pytania o bezpieczeństwo nowych przepisów F1. Daniel Blin z nowym kontraktem w EuroMoto. </p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace";</li><li><strong>Daniel Blin</strong> - motocyklista w zespole Automarket AF Racing Team w serii EuroMoto.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz. </p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 18:00:15 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fdbebc27/d29b0d8c.mp3" length="91944801" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3360</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Wypadek Olivera Bearmana na Suzuce rodzi pytania o bezpieczeństwo nowych przepisów F1. Daniel Blin z nowym kontraktem w EuroMoto. </p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace";</li><li><strong>Daniel Blin</strong> - motocyklista w zespole Automarket AF Racing Team w serii EuroMoto.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz. </p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Daniel Blin, F1, Dariusz Szymczak</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prokurator o sprawie ze Świętochłowic: mogło dojść do zbrodni</title>
      <itunes:episode>13635</itunes:episode>
      <podcast:episode>13635</podcast:episode>
      <itunes:title>Prokurator o sprawie ze Świętochłowic: mogło dojść do zbrodni</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d7080cdc-da95-4e80-9392-1a62d70023f3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/10be71cd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sprawa ze Świętochłowic poruszyła opinię publiczną w całej Polsce. Chodzi o 43-letnią kobietę, która – według ujawnionych informacji – przez 27 lat miała nie wychodzić z mieszkania rodziców. Prokurator Piotr Kosmaty podkreśla, że w tej historii pojawia się bardzo wysokie prawdopodobieństwo poważnych przestępstw, a kluczowe dziś jest jedno: odizolować kobietę od rodziców i ustalić, czy jej obecne deklaracje są naprawdę wolne. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sprawa ze Świętochłowic poruszyła opinię publiczną w całej Polsce. Chodzi o 43-letnią kobietę, która – według ujawnionych informacji – przez 27 lat miała nie wychodzić z mieszkania rodziców. Prokurator Piotr Kosmaty podkreśla, że w tej historii pojawia się bardzo wysokie prawdopodobieństwo poważnych przestępstw, a kluczowe dziś jest jedno: odizolować kobietę od rodziców i ustalić, czy jej obecne deklaracje są naprawdę wolne. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 16:42:26 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/10be71cd/ce21170a.mp3" length="13479765" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>961</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sprawa ze Świętochłowic poruszyła opinię publiczną w całej Polsce. Chodzi o 43-letnią kobietę, która – według ujawnionych informacji – przez 27 lat miała nie wychodzić z mieszkania rodziców. Prokurator Piotr Kosmaty podkreśla, że w tej historii pojawia się bardzo wysokie prawdopodobieństwo poważnych przestępstw, a kluczowe dziś jest jedno: odizolować kobietę od rodziców i ustalić, czy jej obecne deklaracje są naprawdę wolne. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/10be71cd/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Mielniczek: polskie rolnictwo potrzebuje własnej strategii</title>
      <itunes:episode>13634</itunes:episode>
      <podcast:episode>13634</podcast:episode>
      <itunes:title>Mielniczek: polskie rolnictwo potrzebuje własnej strategii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1846fc50-bb20-4ce1-a66b-707415743f5d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b094a6e1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polska pozostaje jednym z najbardziej samowystarczalnych żywnościowo krajów Europy, ale nie oznacza to stabilnej sytuacji rolników. Bartosz Mielniczek z Klubu Jagiellońskiego przekonuje, że bez aktywnej polityki państwa, wzmocnienia przetwórstwa i odbudowy pozycji rolników w łańcuchu dostaw polskie rolnictwo będzie coraz bardziej wypychane na margines. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polska pozostaje jednym z najbardziej samowystarczalnych żywnościowo krajów Europy, ale nie oznacza to stabilnej sytuacji rolników. Bartosz Mielniczek z Klubu Jagiellońskiego przekonuje, że bez aktywnej polityki państwa, wzmocnienia przetwórstwa i odbudowy pozycji rolników w łańcuchu dostaw polskie rolnictwo będzie coraz bardziej wypychane na margines. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 16:03:01 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b094a6e1/2536eb80.mp3" length="16971281" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1210</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polska pozostaje jednym z najbardziej samowystarczalnych żywnościowo krajów Europy, ale nie oznacza to stabilnej sytuacji rolników. Bartosz Mielniczek z Klubu Jagiellońskiego przekonuje, że bez aktywnej polityki państwa, wzmocnienia przetwórstwa i odbudowy pozycji rolników w łańcuchu dostaw polskie rolnictwo będzie coraz bardziej wypychane na margines. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/b094a6e1/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>JAK BUDOWAĆ POLSKI PRZEMYSŁ DRONOWY. 74 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>13633</itunes:episode>
      <podcast:episode>13633</podcast:episode>
      <itunes:title>JAK BUDOWAĆ POLSKI PRZEMYSŁ DRONOWY. 74 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">62834e70-4095-4eb9-a163-844ad7f73028</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0c854775</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Dynamika rozwoju scenariuszy zastosowań wojskowych i cywilnych technologii dronowych jest ogromna. Czy bierzemy udział w tym wyścigu koncepcji i innowacji? W Limes inferior gościmy Łukasza Gmysa, prezesa Seraphim Defence Systems i członek zarządu platformy Defence Hub oraz Bartosza Kosińskiego, członka zarządu REAKTO.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Dynamika rozwoju scenariuszy zastosowań wojskowych i cywilnych technologii dronowych jest ogromna. Czy bierzemy udział w tym wyścigu koncepcji i innowacji? W Limes inferior gościmy Łukasza Gmysa, prezesa Seraphim Defence Systems i członek zarządu platformy Defence Hub oraz Bartosza Kosińskiego, członka zarządu REAKTO.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 15:38:37 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0c854775/196f4c49.mp3" length="24308357" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1734</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Dynamika rozwoju scenariuszy zastosowań wojskowych i cywilnych technologii dronowych jest ogromna. Czy bierzemy udział w tym wyścigu koncepcji i innowacji? W Limes inferior gościmy Łukasza Gmysa, prezesa Seraphim Defence Systems i członek zarządu platformy Defence Hub oraz Bartosza Kosińskiego, członka zarządu REAKTO.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/0c854775/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Sukces zbiórki dla Libanu. Gajowy: rodziny otrzymały realną pomoc</title>
      <itunes:episode>13632</itunes:episode>
      <podcast:episode>13632</podcast:episode>
      <itunes:title>Sukces zbiórki dla Libanu. Gajowy: rodziny otrzymały realną pomoc</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2814898e-5a49-4d0a-9d35-281743673412</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/df5697b2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zbiórka Radia Wnet i Fundacji Fenicja na pomoc dla Libanu okazała się dużym sukcesem, a pierwsze wsparcie już trafiło do potrzebujących rodzin. Kazimierz Gajowy podkreśla jednak, że sytuacja w kraju ponownie się pogarsza – na południu Libanu ludzie tracą domy, a wojna coraz mocniej daje o sobie znać także w rejonie Bejrutu. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zbiórka Radia Wnet i Fundacji Fenicja na pomoc dla Libanu okazała się dużym sukcesem, a pierwsze wsparcie już trafiło do potrzebujących rodzin. Kazimierz Gajowy podkreśla jednak, że sytuacja w kraju ponownie się pogarsza – na południu Libanu ludzie tracą domy, a wojna coraz mocniej daje o sobie znać także w rejonie Bejrutu. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 15:30:33 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/df5697b2/ed6ddbaa.mp3" length="10638000" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>758</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zbiórka Radia Wnet i Fundacji Fenicja na pomoc dla Libanu okazała się dużym sukcesem, a pierwsze wsparcie już trafiło do potrzebujących rodzin. Kazimierz Gajowy podkreśla jednak, że sytuacja w kraju ponownie się pogarsza – na południu Libanu ludzie tracą domy, a wojna coraz mocniej daje o sobie znać także w rejonie Bejrutu. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/df5697b2/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Światło, cień i fortepian: rozmowa z Jakubem Derą</title>
      <itunes:episode>13631</itunes:episode>
      <podcast:episode>13631</podcast:episode>
      <itunes:title>Światło, cień i fortepian: rozmowa z Jakubem Derą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ee035a78-20b7-4315-ba21-1bc4b3dec2ea</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/78c9c634</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmawiamy z Jakubem Derą — pianistą, pedagogiem i dyrektorem artystycznym Festiwalu Wielkanocnego Idea Czas Miejsce w Poznaniu. Punktem wyjścia do rozmowy jest trzecia edycja festiwalu organizowanego przez Bibliotekę Raczyńskich.</p><p><br></p><p>To także rozmowa o sztuce jako nośniku idei, o duchowości wpisanej w dzieło, o relacji między światłem i cieniem w muzyce oraz o tym, jak odczytywać dziś Mozarta, Beethovena, Schuberta, Liszta czy Schönberga. </p><p><br></p><p>Jakub Dera opowiada o konstruowaniu programu koncertowego, o roli wykonawcy jako pośrednika między kompozytorem a publicznością, a także o wyzwaniach, jakie niesie współczesna edukacja artystyczna.</p><p><br></p><p>Zastanawiamy się również, gdzie dziś jesteśmy jako odbiorcy i twórcy kultury, czy muzyka klasyczna wciąż jest elitarna i jak sprawić, by pozostała żywa, otwarta i dostępna dla wszystkich. To odcinek o pięknie, humanizmie, wrażliwości i o tym, że sztuka – nawet jeśli nie zmienia świata od razu – może sprawiać, że staje się on głębszy i bardziej ludzki.</p><p><br></p><p>Rozmowę przeprowadził Józef Skowroński.</p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmawiamy z Jakubem Derą — pianistą, pedagogiem i dyrektorem artystycznym Festiwalu Wielkanocnego Idea Czas Miejsce w Poznaniu. Punktem wyjścia do rozmowy jest trzecia edycja festiwalu organizowanego przez Bibliotekę Raczyńskich.</p><p><br></p><p>To także rozmowa o sztuce jako nośniku idei, o duchowości wpisanej w dzieło, o relacji między światłem i cieniem w muzyce oraz o tym, jak odczytywać dziś Mozarta, Beethovena, Schuberta, Liszta czy Schönberga. </p><p><br></p><p>Jakub Dera opowiada o konstruowaniu programu koncertowego, o roli wykonawcy jako pośrednika między kompozytorem a publicznością, a także o wyzwaniach, jakie niesie współczesna edukacja artystyczna.</p><p><br></p><p>Zastanawiamy się również, gdzie dziś jesteśmy jako odbiorcy i twórcy kultury, czy muzyka klasyczna wciąż jest elitarna i jak sprawić, by pozostała żywa, otwarta i dostępna dla wszystkich. To odcinek o pięknie, humanizmie, wrażliwości i o tym, że sztuka – nawet jeśli nie zmienia świata od razu – może sprawiać, że staje się on głębszy i bardziej ludzki.</p><p><br></p><p>Rozmowę przeprowadził Józef Skowroński.</p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 14:39:52 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/78c9c634/4a4f38a4.mp3" length="52158907" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:image href="https://img.transistorcdn.com/YMP0x4-uGIu8IObGckLQSqxRRRq29k_hlzc-F2bDa58/rs:fill:0:0:1/w:1400/h:1400/q:60/mb:500000/aHR0cHM6Ly9pbWct/dXBsb2FkLXByb2R1/Y3Rpb24udHJhbnNp/c3Rvci5mbS9mOGUx/ODY3NWQ0N2ViYTJh/MWI1MzQyMWI2YzA1/YTQwNi5qcGc.jpg"/>
      <itunes:duration>2171</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmawiamy z Jakubem Derą — pianistą, pedagogiem i dyrektorem artystycznym Festiwalu Wielkanocnego Idea Czas Miejsce w Poznaniu. Punktem wyjścia do rozmowy jest trzecia edycja festiwalu organizowanego przez Bibliotekę Raczyńskich.</p><p><br></p><p>To także rozmowa o sztuce jako nośniku idei, o duchowości wpisanej w dzieło, o relacji między światłem i cieniem w muzyce oraz o tym, jak odczytywać dziś Mozarta, Beethovena, Schuberta, Liszta czy Schönberga. </p><p><br></p><p>Jakub Dera opowiada o konstruowaniu programu koncertowego, o roli wykonawcy jako pośrednika między kompozytorem a publicznością, a także o wyzwaniach, jakie niesie współczesna edukacja artystyczna.</p><p><br></p><p>Zastanawiamy się również, gdzie dziś jesteśmy jako odbiorcy i twórcy kultury, czy muzyka klasyczna wciąż jest elitarna i jak sprawić, by pozostała żywa, otwarta i dostępna dla wszystkich. To odcinek o pięknie, humanizmie, wrażliwości i o tym, że sztuka – nawet jeśli nie zmienia świata od razu – może sprawiać, że staje się on głębszy i bardziej ludzki.</p><p><br></p><p>Rozmowę przeprowadził Józef Skowroński.</p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Jakub Dera, muzyka klasyczna, fortepian, pianista, Festiwal Wielkanocny</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/78c9c634/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Artemis 2 to nowa era lotów na Księżyc. Grabiański wyjaśnia kulisy misji</title>
      <itunes:episode>13630</itunes:episode>
      <podcast:episode>13630</podcast:episode>
      <itunes:title>Artemis 2 to nowa era lotów na Księżyc. Grabiański wyjaśnia kulisy misji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1189ec15-28e6-4e68-9020-7a7035578944</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/168852cb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Artemis 2 to nie tylko historyczny start rakiety SLS, ale początek kolejnego etapu powrotu człowieka w okolice Księżyca. Rafał Grabiański z portalu Urania wyjaśnia, jak narodził się program Artemis, kto odpowiada za kapsułę Orion i co dzieje się z załogą już po opuszczeniu Ziemi. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Artemis 2 to nie tylko historyczny start rakiety SLS, ale początek kolejnego etapu powrotu człowieka w okolice Księżyca. Rafał Grabiański z portalu Urania wyjaśnia, jak narodził się program Artemis, kto odpowiada za kapsułę Orion i co dzieje się z załogą już po opuszczeniu Ziemi. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 13:59:13 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/168852cb/18dede91.mp3" length="19594246" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1398</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Artemis 2 to nie tylko historyczny start rakiety SLS, ale początek kolejnego etapu powrotu człowieka w okolice Księżyca. Rafał Grabiański z portalu Urania wyjaśnia, jak narodził się program Artemis, kto odpowiada za kapsułę Orion i co dzieje się z załogą już po opuszczeniu Ziemi. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/168852cb/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Polska nie jedzie na mistrzostwa świata. Były reprezentant: zadecydował szereg błędów</title>
      <itunes:episode>13630</itunes:episode>
      <podcast:episode>13630</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska nie jedzie na mistrzostwa świata. Były reprezentant: zadecydował szereg błędów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cd012579-d091-4a7b-b039-639f0d949776</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4a86a5de</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Paweł Skrzypek w rozmowie z Grzegorzem Milko ocenia występ kadry Polski w meczu ze Szwecją. Nie brakuje krytyki w stronę zawodników. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Paweł Skrzypek w rozmowie z Grzegorzem Milko ocenia występ kadry Polski w meczu ze Szwecją. Nie brakuje krytyki w stronę zawodników. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 13:58:26 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4a86a5de/16056e5f.mp3" length="13514602" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>964</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Paweł Skrzypek w rozmowie z Grzegorzem Milko ocenia występ kadry Polski w meczu ze Szwecją. Nie brakuje krytyki w stronę zawodników. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/4a86a5de/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Zdradza się tylko raz”. Kapelan prezydenta o Polsce, Kościele i kibicach w szczerej rozmowie z Radiem Wnet</title>
      <itunes:episode>13629</itunes:episode>
      <podcast:episode>13629</podcast:episode>
      <itunes:title>„Zdradza się tylko raz”. Kapelan prezydenta o Polsce, Kościele i kibicach w szczerej rozmowie z Radiem Wnet</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fbc2979c-a473-44c8-bbe6-4452f9162c7f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d20317eb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz – kapelan Prezydenta RP, salezjanin i duszpasterz kibiców – w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk mówi m.in. o przyjaźni z Karolem Nawrockim, kryzysie Kościoła, kibicowaniu i lojalności, którą kibice streszczają w słowach: „zdradza się tylko raz”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz – kapelan Prezydenta RP, salezjanin i duszpasterz kibiców – w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk mówi m.in. o przyjaźni z Karolem Nawrockim, kryzysie Kościoła, kibicowaniu i lojalności, którą kibice streszczają w słowach: „zdradza się tylko raz”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 12:40:40 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d20317eb/7d1eec38.mp3" length="73995519" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4624</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz – kapelan Prezydenta RP, salezjanin i duszpasterz kibiców – w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk mówi m.in. o przyjaźni z Karolem Nawrockim, kryzysie Kościoła, kibicowaniu i lojalności, którą kibice streszczają w słowach: „zdradza się tylko raz”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bociany wróciły do Polski. Maciej Perzyna o migracji, gniazdach i zwyczajach</title>
      <itunes:episode>13628</itunes:episode>
      <podcast:episode>13628</podcast:episode>
      <itunes:title>Bociany wróciły do Polski. Maciej Perzyna o migracji, gniazdach i zwyczajach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">65f2695a-cf3a-426a-ac9c-fed40b44a0c7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5a4c5918</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Bociany wracają już do Polski, a samce pojawiają się w gniazdach wcześniej niż samice. Maciej Perzyna opowiada o ich migracji, relacjach z ludźmi, sposobach żerowania i zagrożeniach, które czekają na nie po drodze. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Bociany wracają już do Polski, a samce pojawiają się w gniazdach wcześniej niż samice. Maciej Perzyna opowiada o ich migracji, relacjach z ludźmi, sposobach żerowania i zagrożeniach, które czekają na nie po drodze. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 10:56:27 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5a4c5918/11373370.mp3" length="23075272" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1647</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Bociany wracają już do Polski, a samce pojawiają się w gniazdach wcześniej niż samice. Maciej Perzyna opowiada o ich migracji, relacjach z ludźmi, sposobach żerowania i zagrożeniach, które czekają na nie po drodze. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5a4c5918/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Cenzura w TVP Wrocław? Reportaż o Collegium Humanum „na półce”</title>
      <itunes:episode>13627</itunes:episode>
      <podcast:episode>13627</podcast:episode>
      <itunes:title>Cenzura w TVP Wrocław? Reportaż o Collegium Humanum „na półce”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e91dc642-8551-4b84-a85f-fcc4fd5c6962</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/05dafcb3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Dziennikarz TVP Wrocław miał przygotować materiał o głośnej aferze Collegium Humanum. Według relacji Marcina Torza reportaż nie został wyemitowany, a jego autor odszedł z pracy. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Dziennikarz TVP Wrocław miał przygotować materiał o głośnej aferze Collegium Humanum. Według relacji Marcina Torza reportaż nie został wyemitowany, a jego autor odszedł z pracy. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 10:17:29 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/05dafcb3/a0f46169.mp3" length="5413106" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>386</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Dziennikarz TVP Wrocław miał przygotować materiał o głośnej aferze Collegium Humanum. Według relacji Marcina Torza reportaż nie został wyemitowany, a jego autor odszedł z pracy. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polonia walczy o Dom Kombatanta w Paryżu</title>
      <itunes:episode>13626</itunes:episode>
      <podcast:episode>13626</podcast:episode>
      <itunes:title>Polonia walczy o Dom Kombatanta w Paryżu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">244073ff-48fb-4748-a937-4fc2ce2a7e54</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/24c54b0c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> „Codziennie czekamy na komornika” – mówią działacze z Paryża. Konflikt o Dom Kombatanta budzi coraz większe emocje. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> „Codziennie czekamy na komornika” – mówią działacze z Paryża. Konflikt o Dom Kombatanta budzi coraz większe emocje. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 09:40:23 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/24c54b0c/b0c7127f.mp3" length="20162296" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1123</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> „Codziennie czekamy na komornika” – mówią działacze z Paryża. Konflikt o Dom Kombatanta budzi coraz większe emocje. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Magierowski: to Netanyahu pchnął Trumpa do wojny z Iranem</title>
      <itunes:episode>13625</itunes:episode>
      <podcast:episode>13625</podcast:episode>
      <itunes:title>Magierowski: to Netanyahu pchnął Trumpa do wojny z Iranem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3413826b-96ca-4979-bee5-e2019b3d6dba</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ae15e97c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Benjamin Netanyahu jest dziś głównym motorem wojny z Iranem, a Donald Trump dał się wciągnąć w konflikt, którego cel wciąż nie został jasno zdefiniowany – ocenia były ambasador RP w Izraelu i USA Marek Magierowski. Jego zdaniem Bliski Wschód będzie jeszcze długo wpływał nie tylko na bezpieczeństwo, ale przede wszystkim na światową gospodarkę. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Benjamin Netanyahu jest dziś głównym motorem wojny z Iranem, a Donald Trump dał się wciągnąć w konflikt, którego cel wciąż nie został jasno zdefiniowany – ocenia były ambasador RP w Izraelu i USA Marek Magierowski. Jego zdaniem Bliski Wschód będzie jeszcze długo wpływał nie tylko na bezpieczeństwo, ale przede wszystkim na światową gospodarkę. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 09:15:26 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ae15e97c/e8cfee77.mp3" length="17320990" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1082</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Benjamin Netanyahu jest dziś głównym motorem wojny z Iranem, a Donald Trump dał się wciągnąć w konflikt, którego cel wciąż nie został jasno zdefiniowany – ocenia były ambasador RP w Izraelu i USA Marek Magierowski. Jego zdaniem Bliski Wschód będzie jeszcze długo wpływał nie tylko na bezpieczeństwo, ale przede wszystkim na światową gospodarkę. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Artemis 2 wystartowała. Rafał Grabiński: to chwila historyczna dla całej ludzkości</title>
      <itunes:episode>13624</itunes:episode>
      <podcast:episode>13624</podcast:episode>
      <itunes:title>Artemis 2 wystartowała. Rafał Grabiński: to chwila historyczna dla całej ludzkości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">af647e06-558a-43b4-adaf-34593c1b9a42</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1b221cf6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Start Artemis 2 przebiegł bez zakłóceń już w pierwszym oknie startowym, co dla wielu obserwatorów było lekkim zaskoczeniem. Rafał Grabiński z portalu Urania podkreśla, że to nie tylko sukces techniczny NASA, ale także moment przełomowy – pierwszy załogowy lot w okolice Księżyca od czasu Apollo 17. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Start Artemis 2 przebiegł bez zakłóceń już w pierwszym oknie startowym, co dla wielu obserwatorów było lekkim zaskoczeniem. Rafał Grabiński z portalu Urania podkreśla, że to nie tylko sukces techniczny NASA, ale także moment przełomowy – pierwszy załogowy lot w okolice Księżyca od czasu Apollo 17. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 07:59:34 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1b221cf6/655319f4.mp3" length="13311487" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>950</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Start Artemis 2 przebiegł bez zakłóceń już w pierwszym oknie startowym, co dla wielu obserwatorów było lekkim zaskoczeniem. Rafał Grabiński z portalu Urania podkreśla, że to nie tylko sukces techniczny NASA, ale także moment przełomowy – pierwszy załogowy lot w okolice Księżyca od czasu Apollo 17. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Witt: „zielone ludziki” i początek wojen bez wypowiedzenia</title>
      <itunes:episode>13623</itunes:episode>
      <podcast:episode>13623</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Witt: „zielone ludziki” i początek wojen bez wypowiedzenia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ac2d202b-2c25-4bfc-a736-037fab248abe</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0cbad725</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>To kronika o wojnie, która przestała mieć twarz. Piotr Witt przypomina „zielone ludziki” z początku konfliktu na Ukrainie, a potem prowadzi przez gęstwinę współczesnych przykładów: od Donbasu po dno Bałtyku. Zostaje pytanie: kto pociąga za spust, a kto naprawdę pociąga za sznurki?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>To kronika o wojnie, która przestała mieć twarz. Piotr Witt przypomina „zielone ludziki” z początku konfliktu na Ukrainie, a potem prowadzi przez gęstwinę współczesnych przykładów: od Donbasu po dno Bałtyku. Zostaje pytanie: kto pociąga za spust, a kto naprawdę pociąga za sznurki?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 07:29:36 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0cbad725/a69e58af.mp3" length="8190710" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>584</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>To kronika o wojnie, która przestała mieć twarz. Piotr Witt przypomina „zielone ludziki” z początku konfliktu na Ukrainie, a potem prowadzi przez gęstwinę współczesnych przykładów: od Donbasu po dno Bałtyku. Zostaje pytanie: kto pociąga za spust, a kto naprawdę pociąga za sznurki?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Artemis 2 przyciągnęła większą uwagę niż orędzie Trumpa</title>
      <itunes:episode>13622</itunes:episode>
      <podcast:episode>13622</podcast:episode>
      <itunes:title>Artemis 2 przyciągnęła większą uwagę niż orędzie Trumpa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">42d83af3-962c-48b4-9d91-6030abebe489</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ffbc8906</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Według Tomasza Grzywaczewskiego orędzie Donalda Trumpa było mocne w tonie, ale ubogie w konkrety. Znacznie bardziej przełomowy charakter ma dziś misja Artemis 2, która otwiera nowy etap kosmicznej rywalizacji USA i Chin.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Według Tomasza Grzywaczewskiego orędzie Donalda Trumpa było mocne w tonie, ale ubogie w konkrety. Znacznie bardziej przełomowy charakter ma dziś misja Artemis 2, która otwiera nowy etap kosmicznej rywalizacji USA i Chin.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 07:28:00 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ffbc8906/8b83fb52.mp3" length="6472584" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>461</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Według Tomasza Grzywaczewskiego orędzie Donalda Trumpa było mocne w tonie, ale ubogie w konkrety. Znacznie bardziej przełomowy charakter ma dziś misja Artemis 2, która otwiera nowy etap kosmicznej rywalizacji USA i Chin.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bp Kawa o wojnie na Ukrainie: Najbiedniejsi pomagają najwięcej</title>
      <itunes:episode>13621</itunes:episode>
      <podcast:episode>13621</podcast:episode>
      <itunes:title>Bp Kawa o wojnie na Ukrainie: Najbiedniejsi pomagają najwięcej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6102f2b8-fc5e-497b-b922-1c34fb4ef0bd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ab375945</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Codzienne pogrzeby młodych żołnierzy, „łapanki” na ulicach i ogromna pomoc najbiedniejszych – tak wygląda dziś Ukraina według bp. Edwarda Kawy. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Codzienne pogrzeby młodych żołnierzy, „łapanki” na ulicach i ogromna pomoc najbiedniejszych – tak wygląda dziś Ukraina według bp. Edwarda Kawy. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 02 Apr 2026 07:26:41 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ab375945/f47eb664.mp3" length="22280123" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1392</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Codzienne pogrzeby młodych żołnierzy, „łapanki” na ulicach i ogromna pomoc najbiedniejszych – tak wygląda dziś Ukraina według bp. Edwarda Kawy. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Skowron: ochrona tajemnicy spowiedzi jest za wąska</title>
      <itunes:episode>13620</itunes:episode>
      <podcast:episode>13620</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Skowron: ochrona tajemnicy spowiedzi jest za wąska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5fc24f52-f727-45ce-8cf8-0446a25d0536</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a646501e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polskie prawo od dziesięcioleci chroni tajemnicę spowiedzi, ale robi to w sposób zbyt wąski – mówi dr Andrzej Skowron. Jego zdaniem fundament tej ochrony powinien pozostać nienaruszony także dziś. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polskie prawo od dziesięcioleci chroni tajemnicę spowiedzi, ale robi to w sposób zbyt wąski – mówi dr Andrzej Skowron. Jego zdaniem fundament tej ochrony powinien pozostać nienaruszony także dziś. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 16:36:36 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a646501e/e95533f9.mp3" length="10624870" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>758</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polskie prawo od dziesięcioleci chroni tajemnicę spowiedzi, ale robi to w sposób zbyt wąski – mówi dr Andrzej Skowron. Jego zdaniem fundament tej ochrony powinien pozostać nienaruszony także dziś. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>KSeF od 1 kwietnia. Chaos wśród firm</title>
      <itunes:episode>13619</itunes:episode>
      <podcast:episode>13619</podcast:episode>
      <itunes:title>KSeF od 1 kwietnia. Chaos wśród firm</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9f7fc39d-a62a-4d5c-a32a-b4eede0b5a18</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ba4db63c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Nowy system fakturowania już obowiązuje, ale nie wszyscy są na niego gotowi. „To nie ułatwienie, tylko utrudnienie” – mówią przedsiębiorcy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Nowy system fakturowania już obowiązuje, ale nie wszyscy są na niego gotowi. „To nie ułatwienie, tylko utrudnienie” – mówią przedsiębiorcy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 16:22:48 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ba4db63c/ca596953.mp3" length="18466624" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>968</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Nowy system fakturowania już obowiązuje, ale nie wszyscy są na niego gotowi. „To nie ułatwienie, tylko utrudnienie” – mówią przedsiębiorcy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Astronauci Artemis II: to ma być nowa epoka</title>
      <itunes:episode>13618</itunes:episode>
      <podcast:episode>13618</podcast:episode>
      <itunes:title>Astronauci Artemis II: to ma być nowa epoka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">888c3f5b-b619-4423-a0f0-da6d4d044893</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0d89f753</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Astronauci misji Artemis II mówią o Księżycu nie jak o odległym obiekcie na niebie, ale jak o realnym celu podróży. W opublikowanym fragmencie rozmowy podkreślają, że ta misja ma otworzyć nową epokę – nie tylko w eksploracji kosmosu, ale też w sposobie, w jaki ludzkość myśli o swoim miejscu poza Ziemią. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Astronauci misji Artemis II mówią o Księżycu nie jak o odległym obiekcie na niebie, ale jak o realnym celu podróży. W opublikowanym fragmencie rozmowy podkreślają, że ta misja ma otworzyć nową epokę – nie tylko w eksploracji kosmosu, ale też w sposobie, w jaki ludzkość myśli o swoim miejscu poza Ziemią. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 16:07:30 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0d89f753/2bb2dd91.mp3" length="12283392" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>877</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Astronauci misji Artemis II mówią o Księżycu nie jak o odległym obiekcie na niebie, ale jak o realnym celu podróży. W opublikowanym fragmencie rozmowy podkreślają, że ta misja ma otworzyć nową epokę – nie tylko w eksploracji kosmosu, ale też w sposobie, w jaki ludzkość myśli o swoim miejscu poza Ziemią. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Astronika buduje rampę, po której łazik zjedzie na Marsa</title>
      <itunes:episode>13617</itunes:episode>
      <podcast:episode>13617</podcast:episode>
      <itunes:title>Astronika buduje rampę, po której łazik zjedzie na Marsa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">272be3de-7b19-4b7e-a5b7-56cc994b6417</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e430fc6f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W Raszynie trwa budowa elementu, który w 2030 roku ma pomóc europejskiemu łazikowi Rosalind Franklin zjechać z lądownika na powierzchnię Marsa. Dr inż. Adam Dąbrowski z Astroniki podkreśla, że to realna praca polskich inżynierów przy jednej z najważniejszych europejskich misji planetarnych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W Raszynie trwa budowa elementu, który w 2030 roku ma pomóc europejskiemu łazikowi Rosalind Franklin zjechać z lądownika na powierzchnię Marsa. Dr inż. Adam Dąbrowski z Astroniki podkreśla, że to realna praca polskich inżynierów przy jednej z najważniejszych europejskich misji planetarnych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 15:34:38 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e430fc6f/4e4f9cea.mp3" length="18592359" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1327</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W Raszynie trwa budowa elementu, który w 2030 roku ma pomóc europejskiemu łazikowi Rosalind Franklin zjechać z lądownika na powierzchnię Marsa. Dr inż. Adam Dąbrowski z Astroniki podkreśla, że to realna praca polskich inżynierów przy jednej z najważniejszych europejskich misji planetarnych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Żart ministra Sikorskiego wywołał burzę. Jasina: to nieodpowiedzialne</title>
      <itunes:episode>13616</itunes:episode>
      <podcast:episode>13616</podcast:episode>
      <itunes:title>Żart ministra Sikorskiego wywołał burzę. Jasina: to nieodpowiedzialne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c350dcbd-85e0-4c9c-b5f1-7cc5f3384c19</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/358d5682</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Czy minister spraw zagranicznych powinien żartować w mediach społecznościowych? Ekspert nie ma wątpliwości - „to nie jest miejsce na takie działania”. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Czy minister spraw zagranicznych powinien żartować w mediach społecznościowych? Ekspert nie ma wątpliwości - „to nie jest miejsce na takie działania”. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 15:12:12 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/358d5682/a93fa349.mp3" length="14995293" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>739</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Czy minister spraw zagranicznych powinien żartować w mediach społecznościowych? Ekspert nie ma wątpliwości - „to nie jest miejsce na takie działania”. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump zapowiada koniec wojny, napięcia wokół NATO i kryzys kakao w Afryce</title>
      <itunes:episode>13615</itunes:episode>
      <podcast:episode>13615</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump zapowiada koniec wojny, napięcia wokół NATO i kryzys kakao w Afryce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4ff4f775-a05a-4cc3-94ce-45bd19b25f70</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0ee52311</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W programie także o decyzjach USA wobec Kuby, sporach wokół NATO oraz o rosnących wyzwaniach gospodarczych w Afryce Zachodniej </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W programie także o decyzjach USA wobec Kuby, sporach wokół NATO oraz o rosnących wyzwaniach gospodarczych w Afryce Zachodniej </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 14:44:56 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0ee52311/9c62b9cd.mp3" length="43236822" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1801</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W programie także o decyzjach USA wobec Kuby, sporach wokół NATO oraz o rosnących wyzwaniach gospodarczych w Afryce Zachodniej </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Maciej Myśliwiec: lot na Marsa to misja na 4 lata</title>
      <itunes:episode>13614</itunes:episode>
      <podcast:episode>13614</podcast:episode>
      <itunes:title>Maciej Myśliwiec: lot na Marsa to misja na 4 lata</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">62b01ac3-6992-4c64-904b-a6b15fca81ca</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/90f6e5df</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Mars kusi wyobraźnię, ale prawdziwym wyzwaniem nie jest już sama technologia lotu, tylko przetrwanie załogi w głębokim kosmosie – przekonuje Maciej Myśliwiec, założyciel Space Agency. Jego zdaniem Polska ma dziś coraz więcej kompetencji, by realnie włączyć się w budowę technologii potrzebnych do przyszłych misji międzyplanetarnych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Mars kusi wyobraźnię, ale prawdziwym wyzwaniem nie jest już sama technologia lotu, tylko przetrwanie załogi w głębokim kosmosie – przekonuje Maciej Myśliwiec, założyciel Space Agency. Jego zdaniem Polska ma dziś coraz więcej kompetencji, by realnie włączyć się w budowę technologii potrzebnych do przyszłych misji międzyplanetarnych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 14:05:29 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/90f6e5df/629acd91.mp3" length="18000244" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1285</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Mars kusi wyobraźnię, ale prawdziwym wyzwaniem nie jest już sama technologia lotu, tylko przetrwanie załogi w głębokim kosmosie – przekonuje Maciej Myśliwiec, założyciel Space Agency. Jego zdaniem Polska ma dziś coraz więcej kompetencji, by realnie włączyć się w budowę technologii potrzebnych do przyszłych misji międzyplanetarnych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Radio Wnet w kosmosie. Kulisy dnia specjalnego</title>
      <itunes:episode>13613</itunes:episode>
      <podcast:episode>13613</podcast:episode>
      <itunes:title>Radio Wnet w kosmosie. Kulisy dnia specjalnego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bb249c32-d272-4caa-ab32-7caa530563a0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8d0ad859</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>1 kwietnia Radio Wnet wykorzystało konwencję primaaprilisową do czegoś więcej niż żartu. Pod hasłem lotu na Marsa powstał specjalny, wielogodzinny program, w którym obok lekkiej narracji pojawiło się wiele poważnych rozmów o eksploracji kosmosu, polskich technologiach i przyszłości sektora kosmicznego. Ważnym elementem projektu było też eksperymentalne wykorzystanie narzędzi AI przy przygotowaniu części materiałów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>1 kwietnia Radio Wnet wykorzystało konwencję primaaprilisową do czegoś więcej niż żartu. Pod hasłem lotu na Marsa powstał specjalny, wielogodzinny program, w którym obok lekkiej narracji pojawiło się wiele poważnych rozmów o eksploracji kosmosu, polskich technologiach i przyszłości sektora kosmicznego. Ważnym elementem projektu było też eksperymentalne wykorzystanie narzędzi AI przy przygotowaniu części materiałów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 14:03:43 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8d0ad859/c100cb52.mp3" length="19133621" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1366</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>1 kwietnia Radio Wnet wykorzystało konwencję primaaprilisową do czegoś więcej niż żartu. Pod hasłem lotu na Marsa powstał specjalny, wielogodzinny program, w którym obok lekkiej narracji pojawiło się wiele poważnych rozmów o eksploracji kosmosu, polskich technologiach i przyszłości sektora kosmicznego. Ważnym elementem projektu było też eksperymentalne wykorzystanie narzędzi AI przy przygotowaniu części materiałów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska optyka leci na Księżyc i patrzy na Marsa</title>
      <itunes:episode>13612</itunes:episode>
      <podcast:episode>13612</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska optyka leci na Księżyc i patrzy na Marsa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c8e94f11-93da-4505-bc6b-478cb539a42f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/26a69e98</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kamery, teleskopy, obserwacja Księżyca i poszukiwanie surowców potrzebnych do budowy przyszłych baz – Jędrzej Kowalewski pokazuje, że polski przemysł kosmiczny coraz śmielej wchodzi do międzynarodowej gry. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kamery, teleskopy, obserwacja Księżyca i poszukiwanie surowców potrzebnych do budowy przyszłych baz – Jędrzej Kowalewski pokazuje, że polski przemysł kosmiczny coraz śmielej wchodzi do międzynarodowej gry. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 12:25:39 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/26a69e98/02d778ce.mp3" length="12886475" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>920</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kamery, teleskopy, obserwacja Księżyca i poszukiwanie surowców potrzebnych do budowy przyszłych baz – Jędrzej Kowalewski pokazuje, że polski przemysł kosmiczny coraz śmielej wchodzi do międzynarodowej gry. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tolkien wśród młodzieży. Uczniowie o „Hobbicie” i Śródziemiu </title>
      <itunes:episode>13611</itunes:episode>
      <podcast:episode>13611</podcast:episode>
      <itunes:title>Tolkien wśród młodzieży. Uczniowie o „Hobbicie” i Śródziemiu </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d10f153d-b250-4cb2-83c8-5acaa915e324</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e64bc2c1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gośćmi audycji są nauczyciel Jarosław Jarszak oraz jego uczniowie: Nina, Krzysztof i Erwin. Rozmowa dotyczy tego, jak twórczość J.R.R. Tolkiena rezonuje dziś wśród młodzieży, jak wpływa na wyobraźnię i zainteresowania młodych ludzi oraz jak prowadzi ich do refleksji o podróży, moralności i świecie Śródziemia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gośćmi audycji są nauczyciel Jarosław Jarszak oraz jego uczniowie: Nina, Krzysztof i Erwin. Rozmowa dotyczy tego, jak twórczość J.R.R. Tolkiena rezonuje dziś wśród młodzieży, jak wpływa na wyobraźnię i zainteresowania młodych ludzi oraz jak prowadzi ich do refleksji o podróży, moralności i świecie Śródziemia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 11:48:02 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e64bc2c1/e2e84910.mp3" length="15772877" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>985</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gośćmi audycji są nauczyciel Jarosław Jarszak oraz jego uczniowie: Nina, Krzysztof i Erwin. Rozmowa dotyczy tego, jak twórczość J.R.R. Tolkiena rezonuje dziś wśród młodzieży, jak wpływa na wyobraźnię i zainteresowania młodych ludzi oraz jak prowadzi ich do refleksji o podróży, moralności i świecie Śródziemia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Białoruś w centrum napięć: dyplomacja, więźniowie polityczni i rosnący konflikt z Zachodem</title>
      <itunes:episode>13610</itunes:episode>
      <podcast:episode>13610</podcast:episode>
      <itunes:title>Białoruś w centrum napięć: dyplomacja, więźniowie polityczni i rosnący konflikt z Zachodem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5b6160d0-00e8-4458-98de-ac876b59aff8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bd74ee3b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Białoruś ponownie znalazła się w centrum uwagi Zachodu - od deklaracji prezydenta USA Donalda Trumpa o gotowości do rozmów z Aleksandrem Łukaszenką, przez warunki stawiane przez Litwę, aż po kontrowersyjne działania władz w Mińsku wobec byłych więźniów politycznych </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Białoruś ponownie znalazła się w centrum uwagi Zachodu - od deklaracji prezydenta USA Donalda Trumpa o gotowości do rozmów z Aleksandrem Łukaszenką, przez warunki stawiane przez Litwę, aż po kontrowersyjne działania władz w Mińsku wobec byłych więźniów politycznych </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 11:42:22 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bd74ee3b/9eb34630.mp3" length="33222866" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1655</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Białoruś ponownie znalazła się w centrum uwagi Zachodu - od deklaracji prezydenta USA Donalda Trumpa o gotowości do rozmów z Aleksandrem Łukaszenką, przez warunki stawiane przez Litwę, aż po kontrowersyjne działania władz w Mińsku wobec byłych więźniów politycznych </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gen. Kowalski: Polska buduje własne rozpoznanie z kosmosu</title>
      <itunes:episode>13609</itunes:episode>
      <podcast:episode>13609</podcast:episode>
      <itunes:title>Gen. Kowalski: Polska buduje własne rozpoznanie z kosmosu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a2a03f5e-0f1a-4b65-8e6b-7491fedc0774</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7fd2b71d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Satelity, Patrioty, amunicja, AI i nowa strategia bezpieczeństwa narodowego – gen. Andrzej Kowalski pokazuje, gdzie dziś przebiegają najważniejsze linie sporu o bezpieczeństwo Polski. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Satelity, Patrioty, amunicja, AI i nowa strategia bezpieczeństwa narodowego – gen. Andrzej Kowalski pokazuje, gdzie dziś przebiegają najważniejsze linie sporu o bezpieczeństwo Polski. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 10:50:09 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7fd2b71d/3e8ffc10.mp3" length="15744181" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1124</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Satelity, Patrioty, amunicja, AI i nowa strategia bezpieczeństwa narodowego – gen. Andrzej Kowalski pokazuje, gdzie dziś przebiegają najważniejsze linie sporu o bezpieczeństwo Polski. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prawo kosmiczne pęka pod naporem nowej epoki</title>
      <itunes:episode>13608</itunes:episode>
      <podcast:episode>13608</podcast:episode>
      <itunes:title>Prawo kosmiczne pęka pod naporem nowej epoki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">13180514-afe7-4cd5-9709-24298fcf74e4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/207b233c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Reguły stworzone w czasach USA i ZSRR coraz słabiej pasują do rzeczywistości Muska, Artemis i planów baz na Księżycu. Dr Barbara Skardzińska tłumaczy, jak wygląda ten konflikt od strony prawa. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Reguły stworzone w czasach USA i ZSRR coraz słabiej pasują do rzeczywistości Muska, Artemis i planów baz na Księżycu. Dr Barbara Skardzińska tłumaczy, jak wygląda ten konflikt od strony prawa. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 10:44:44 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/207b233c/ef7116b1.mp3" length="10960254" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>782</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Reguły stworzone w czasach USA i ZSRR coraz słabiej pasują do rzeczywistości Muska, Artemis i planów baz na Księżycu. Dr Barbara Skardzińska tłumaczy, jak wygląda ten konflikt od strony prawa. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Artemis II. Powrót ludzi w okolice Księżyca</title>
      <itunes:episode>13607</itunes:episode>
      <podcast:episode>13607</podcast:episode>
      <itunes:title>Artemis II. Powrót ludzi w okolice Księżyca</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">95082f78-fad3-4ce9-8888-954ff2e77735</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7d8a68aa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Misja Artemis II ma być historycznym momentem dla współczesnej astronautyki. Jak podkreśla Rafał Grabiański, redaktor „Uranii”, będzie to pierwszy załogowy lot w okolice Księżyca od ponad 50 lat. „Po raz pierwszy lecimy w okolice Księżyca od 1972 roku. 75 proc. ludzkości nie żyło wtedy, gdy człowiek był w tej części kosmosu” – zaznacza. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Misja Artemis II ma być historycznym momentem dla współczesnej astronautyki. Jak podkreśla Rafał Grabiański, redaktor „Uranii”, będzie to pierwszy załogowy lot w okolice Księżyca od ponad 50 lat. „Po raz pierwszy lecimy w okolice Księżyca od 1972 roku. 75 proc. ludzkości nie żyło wtedy, gdy człowiek był w tej części kosmosu” – zaznacza. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 10:35:05 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7d8a68aa/94690bc3.mp3" length="12819161" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>800</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Misja Artemis II ma być historycznym momentem dla współczesnej astronautyki. Jak podkreśla Rafał Grabiański, redaktor „Uranii”, będzie to pierwszy załogowy lot w okolice Księżyca od ponad 50 lat. „Po raz pierwszy lecimy w okolice Księżyca od 1972 roku. 75 proc. ludzkości nie żyło wtedy, gdy człowiek był w tej części kosmosu” – zaznacza. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polscy biskupi z karuzeli patrzą na Gazę - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 31.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13606</itunes:episode>
      <podcast:episode>13606</podcast:episode>
      <itunes:title>Polscy biskupi z karuzeli patrzą na Gazę - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 31.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8442d5bc-7c5e-415a-a278-4d8f517a740c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2213ff0b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W autorskiej audycji Jan Majchrowski omawia głośny list Konferencji Episkopatu Polski na temat judaizmu w kontekście ostatnich wydarzeń w Gazie, Jerozolimie, oraz Wielkiego Tygodnia w czasie likwidacji getta warszawskiego w 1943 roku. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W autorskiej audycji Jan Majchrowski omawia głośny list Konferencji Episkopatu Polski na temat judaizmu w kontekście ostatnich wydarzeń w Gazie, Jerozolimie, oraz Wielkiego Tygodnia w czasie likwidacji getta warszawskiego w 1943 roku. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 10:31:11 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2213ff0b/40248469.mp3" length="33146986" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1714</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W autorskiej audycji Jan Majchrowski omawia głośny list Konferencji Episkopatu Polski na temat judaizmu w kontekście ostatnich wydarzeń w Gazie, Jerozolimie, oraz Wielkiego Tygodnia w czasie likwidacji getta warszawskiego w 1943 roku. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Złoto po rekordach. Ekspert mówi, co dalej</title>
      <itunes:episode>13605</itunes:episode>
      <podcast:episode>13605</podcast:episode>
      <itunes:title>Złoto po rekordach. Ekspert mówi, co dalej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9a6125ce-d3fd-4ea9-b250-20b6991ee51e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e0d97446</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Po serii historycznych rekordów przyszła korekta. Ekspert rynku złota wyjaśnia, czy to koniec wzrostów. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Po serii historycznych rekordów przyszła korekta. Ekspert rynku złota wyjaśnia, czy to koniec wzrostów. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 10:01:52 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e0d97446/2fd8acf8.mp3" length="14221496" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>640</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Po serii historycznych rekordów przyszła korekta. Ekspert rynku złota wyjaśnia, czy to koniec wzrostów. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Artemis II i bazy na Księżycu. Polska już testuje habitaty - dr Agata Harasymczuk AGH</title>
      <itunes:episode>13604</itunes:episode>
      <podcast:episode>13604</podcast:episode>
      <itunes:title>Artemis II i bazy na Księżycu. Polska już testuje habitaty - dr Agata Harasymczuk AGH</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">35537914-22a8-479a-a384-58f07cccf15d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/eab7f27c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O starcie Artemis II, budowie baz na Księżycu i polskich habitatach kosmicznych opowiada Agata Maria Harasymczuk z AGH. W rozmowie także o misjach analogowych, studentach i planach budowy księżycowych kolonii.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O starcie Artemis II, budowie baz na Księżycu i polskich habitatach kosmicznych opowiada Agata Maria Harasymczuk z AGH. W rozmowie także o misjach analogowych, studentach i planach budowy księżycowych kolonii.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 09:46:45 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/eab7f27c/6cfefe00.mp3" length="48576243" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1214</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O starcie Artemis II, budowie baz na Księżycu i polskich habitatach kosmicznych opowiada Agata Maria Harasymczuk z AGH. W rozmowie także o misjach analogowych, studentach i planach budowy księżycowych kolonii.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Magazyny energii w Polsce. Nadchodzi problem?</title>
      <itunes:episode>13603</itunes:episode>
      <podcast:episode>13603</podcast:episode>
      <itunes:title>Magazyny energii w Polsce. Nadchodzi problem?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e452c557-c3f9-4d48-a9ff-a0575ff9b7d0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/740c691a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Magazyny energii mają być filarem transformacji energetycznej w Polsce, ale nowe przepisy mogą znacząco zahamować ich rozwój. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Magazyny energii mają być filarem transformacji energetycznej w Polsce, ale nowe przepisy mogą znacząco zahamować ich rozwój. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 09:15:19 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/740c691a/09ad0d2e.mp3" length="20397941" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>940</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Magazyny energii mają być filarem transformacji energetycznej w Polsce, ale nowe przepisy mogą znacząco zahamować ich rozwój. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Wrochna: Artemis II to trening przed Marsem</title>
      <itunes:episode>13602</itunes:episode>
      <podcast:episode>13602</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Wrochna: Artemis II to trening przed Marsem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c9b58218-3689-433f-b118-65610bca1240</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/65331124</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Misja Artemis nie ma być tylko powtórką z programu Apollo. Prof. Grzegorz Wrochna podkreśla, że celem jest budowa stałej obecności człowieka na Księżycu, przetestowanie technologii i przygotowanie gruntu pod przyszłe wyprawy na Marsa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Misja Artemis nie ma być tylko powtórką z programu Apollo. Prof. Grzegorz Wrochna podkreśla, że celem jest budowa stałej obecności człowieka na Księżycu, przetestowanie technologii i przygotowanie gruntu pod przyszłe wyprawy na Marsa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 09:03:00 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/65331124/960a6f37.mp3" length="20586965" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1470</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Misja Artemis nie ma być tylko powtórką z programu Apollo. Prof. Grzegorz Wrochna podkreśla, że celem jest budowa stałej obecności człowieka na Księżycu, przetestowanie technologii i przygotowanie gruntu pod przyszłe wyprawy na Marsa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jak działa dofinansowanie PFRON dla pracodawców?</title>
      <itunes:episode>13601</itunes:episode>
      <podcast:episode>13601</podcast:episode>
      <itunes:title>Jak działa dofinansowanie PFRON dla pracodawców?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">79eab4b9-270d-4876-92c8-e3a68cccd06a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bf28e786</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Pracodawcy zatrudniający osoby niepełnosprawne mogą liczyć na dofinansowanie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Jak podkreślają eksperci, system jest rozbudowany, ale dostępny - pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Pracodawcy zatrudniający osoby niepełnosprawne mogą liczyć na dofinansowanie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Jak podkreślają eksperci, system jest rozbudowany, ale dostępny - pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 08:13:05 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bf28e786/33245f9e.mp3" length="25123799" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1335</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Pracodawcy zatrudniający osoby niepełnosprawne mogą liczyć na dofinansowanie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Jak podkreślają eksperci, system jest rozbudowany, ale dostępny - pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jak Radio Wnet doleciało na Marsa. Plan prof. Pieńkowskiego</title>
      <itunes:episode>13600</itunes:episode>
      <podcast:episode>13600</podcast:episode>
      <itunes:title>Jak Radio Wnet doleciało na Marsa. Plan prof. Pieńkowskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cacba828-148e-492f-8373-847ac8709416</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8b04a686</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jak Radio Wnet dotarło na Marsa? Prof. Ludwik Pieńkowski opowiedział o silniku jądrowym, energetycznym zapleczu misji i technologiach, bez których taka wyprawa nie byłaby możliwa. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jak Radio Wnet dotarło na Marsa? Prof. Ludwik Pieńkowski opowiedział o silniku jądrowym, energetycznym zapleczu misji i technologiach, bez których taka wyprawa nie byłaby możliwa. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 01 Apr 2026 06:48:27 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8b04a686/a8e3489f.mp3" length="8156317" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>582</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jak Radio Wnet dotarło na Marsa? Prof. Ludwik Pieńkowski opowiedział o silniku jądrowym, energetycznym zapleczu misji i technologiach, bez których taka wyprawa nie byłaby możliwa. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kosmos, AI i cyberwojna. Eksperci: wraca wyścig mocarstw, a Unia zajmuje się regulacjami</title>
      <itunes:episode>13599</itunes:episode>
      <podcast:episode>13599</podcast:episode>
      <itunes:title>Kosmos, AI i cyberwojna. Eksperci: wraca wyścig mocarstw, a Unia zajmuje się regulacjami</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5c9be738-d787-42bd-afa3-41dadaa06a0f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/91ae0771</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Uczestnicy „Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” mówili o nowym wyścigu kosmicznym, sztucznej inteligencji na wojnie, słabości Europy i przewadze Chin oraz USA. Wspólny wniosek był jeden: świat przyspiesza, a Unia Europejska coraz częściej odpowiada na to regulacją zamiast siłą technologiczną. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Uczestnicy „Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” mówili o nowym wyścigu kosmicznym, sztucznej inteligencji na wojnie, słabości Europy i przewadze Chin oraz USA. Wspólny wniosek był jeden: świat przyspiesza, a Unia Europejska coraz częściej odpowiada na to regulacją zamiast siłą technologiczną. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 17:54:29 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/91ae0771/25037a9c.mp3" length="68328435" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4880</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Uczestnicy „Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” mówili o nowym wyścigu kosmicznym, sztucznej inteligencji na wojnie, słabości Europy i przewadze Chin oraz USA. Wspólny wniosek był jeden: świat przyspiesza, a Unia Europejska coraz częściej odpowiada na to regulacją zamiast siłą technologiczną. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Szewczak o paliwach i cenach na stacjach: rząd zareagował za późno</title>
      <itunes:episode>13598</itunes:episode>
      <podcast:episode>13598</podcast:episode>
      <itunes:title>Szewczak o paliwach i cenach na stacjach: rząd zareagował za późno</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">479098ea-434c-4888-a27f-b2eb1cd037ab</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bc440dc4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Janusz Szewczak ocenił, że rząd mógł obniżyć ceny paliw wcześniej, ale zrobił to późno i tylko na krótko. Były wiceprezes Orlenu ostrzega, że za kilka tygodni Europa może stanąć przed znacznie poważniejszym problemem – brakami diesla i dalszym wzrostem cen. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Janusz Szewczak ocenił, że rząd mógł obniżyć ceny paliw wcześniej, ale zrobił to późno i tylko na krótko. Były wiceprezes Orlenu ostrzega, że za kilka tygodni Europa może stanąć przed znacznie poważniejszym problemem – brakami diesla i dalszym wzrostem cen. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 16:03:52 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bc440dc4/f15b58f9.mp3" length="9885789" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>705</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Janusz Szewczak ocenił, że rząd mógł obniżyć ceny paliw wcześniej, ale zrobił to późno i tylko na krótko. Były wiceprezes Orlenu ostrzega, że za kilka tygodni Europa może stanąć przed znacznie poważniejszym problemem – brakami diesla i dalszym wzrostem cen. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dominikanki z Ursynowa budują Przystań dla rodzin. Trwa zbiórka.</title>
      <itunes:episode>13597</itunes:episode>
      <podcast:episode>13597</podcast:episode>
      <itunes:title>Dominikanki z Ursynowa budują Przystań dla rodzin. Trwa zbiórka.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4ff1e8f9-a88c-4e9b-a8d7-e2d692b825c1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b1a5f279</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Siostra Helena i Hubert Plichta opowiadają w Radiu Wnet o budowie „Przystani” – Domu Wsparcia Dziecka i Rodziny na warszawskim Ursynowie. To projekt, który ma połączyć pomoc psychologiczną, pedagogiczną i duchową.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Siostra Helena i Hubert Plichta opowiadają w Radiu Wnet o budowie „Przystani” – Domu Wsparcia Dziecka i Rodziny na warszawskim Ursynowie. To projekt, który ma połączyć pomoc psychologiczną, pedagogiczną i duchową.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 15:52:37 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b1a5f279/0341926e.mp3" length="27310437" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>683</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Siostra Helena i Hubert Plichta opowiadają w Radiu Wnet o budowie „Przystani” – Domu Wsparcia Dziecka i Rodziny na warszawskim Ursynowie. To projekt, który ma połączyć pomoc psychologiczną, pedagogiczną i duchową.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Indie w cieniu wojny na Bliskim Wschodzie. Rosnące ceny energii i geopolityczne balansowanie</title>
      <itunes:episode>13597</itunes:episode>
      <podcast:episode>13597</podcast:episode>
      <itunes:title>Indie w cieniu wojny na Bliskim Wschodzie. Rosnące ceny energii i geopolityczne balansowanie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b58181c5-1afb-4fad-b635-6376cb998bfe</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4c06e92d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Indie mierzą się ze skutkami wojny w Zatoce Perskiej. O konsekwencjach konfliktu dla subkontynentu indyjskiego mówił na antenie Radia Wnet dr Patryk Kugiel z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Indie mierzą się ze skutkami wojny w Zatoce Perskiej. O konsekwencjach konfliktu dla subkontynentu indyjskiego mówił na antenie Radia Wnet dr Patryk Kugiel z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 15:51:45 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4c06e92d/402b2169.mp3" length="17836550" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>939</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Indie mierzą się ze skutkami wojny w Zatoce Perskiej. O konsekwencjach konfliktu dla subkontynentu indyjskiego mówił na antenie Radia Wnet dr Patryk Kugiel z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Europa zamieni się w skansen”. Trzeciakowska ostrzega przed skutkami ETS</title>
      <itunes:episode>13595</itunes:episode>
      <podcast:episode>13595</podcast:episode>
      <itunes:title>„Europa zamieni się w skansen”. Trzeciakowska ostrzega przed skutkami ETS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fce8acc2-4c14-4b33-8ac2-4e5689962b0a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/173a13fd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Bruksela może wykonać pierwszy krok w sprawie ETS, ale – zdaniem Anny Trzeciakowskiej – to nie wystarczy. W rozmowie na antenie Radia Wnet była minister klimatu mówiła o presji politycznej, spekulacji i słabnącej konkurencyjności Europy. </p><p> Anna Trzeciakowska mówiła, że w Brukseli rzeczywiście widać pierwsze oznaki cofania się w sprawie systemu ETS. Była minister klimatu zaznaczyła jednak, że na razie nie można mówić o przełomie, lecz raczej o ograniczonym ustępstwie wymuszonym przez rosnącą presję państw członkowskich. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Bruksela może wykonać pierwszy krok w sprawie ETS, ale – zdaniem Anny Trzeciakowskiej – to nie wystarczy. W rozmowie na antenie Radia Wnet była minister klimatu mówiła o presji politycznej, spekulacji i słabnącej konkurencyjności Europy. </p><p> Anna Trzeciakowska mówiła, że w Brukseli rzeczywiście widać pierwsze oznaki cofania się w sprawie systemu ETS. Była minister klimatu zaznaczyła jednak, że na razie nie można mówić o przełomie, lecz raczej o ograniczonym ustępstwie wymuszonym przez rosnącą presję państw członkowskich. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 15:16:30 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/173a13fd/c204fa94.mp3" length="18310773" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1307</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Bruksela może wykonać pierwszy krok w sprawie ETS, ale – zdaniem Anny Trzeciakowskiej – to nie wystarczy. W rozmowie na antenie Radia Wnet była minister klimatu mówiła o presji politycznej, spekulacji i słabnącej konkurencyjności Europy. </p><p> Anna Trzeciakowska mówiła, że w Brukseli rzeczywiście widać pierwsze oznaki cofania się w sprawie systemu ETS. Była minister klimatu zaznaczyła jednak, że na razie nie można mówić o przełomie, lecz raczej o ograniczonym ustępstwie wymuszonym przez rosnącą presję państw członkowskich. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Izrael i dostęp do miejsc świętych. Chrześcijanie mają powody do niezadowolenia</title>
      <itunes:episode>13596</itunes:episode>
      <podcast:episode>13596</podcast:episode>
      <itunes:title>Izrael i dostęp do miejsc świętych. Chrześcijanie mają powody do niezadowolenia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">da737742-fc77-4847-b794-86f63303443d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2ae5b3a2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Niewpuszczenie kardynała do Bazyliki Grobu Pańskiego wywołało globalne oburzenie. Czy to tylko incydent, czy sygnał głębszego problemu?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Niewpuszczenie kardynała do Bazyliki Grobu Pańskiego wywołało globalne oburzenie. Czy to tylko incydent, czy sygnał głębszego problemu?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 15:14:58 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2ae5b3a2/d91740f2.mp3" length="18793222" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>971</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Niewpuszczenie kardynała do Bazyliki Grobu Pańskiego wywołało globalne oburzenie. Czy to tylko incydent, czy sygnał głębszego problemu?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 31.03.2026: Trump krytykuje sojuszników, emocje powyborcze we Francji</title>
      <itunes:episode>13595</itunes:episode>
      <podcast:episode>13595</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 31.03.2026: Trump krytykuje sojuszników, emocje powyborcze we Francji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8dcfffb2-dd52-4fff-94af-8cca606f1dbb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0f9d99cc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W programie również o wystąpieniach anty-chrześcijańskich w Syrii, a także rozmowa z dr. Patrykiem Kuglem o polityce Indii wobec wojny w Iranie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W programie również o wystąpieniach anty-chrześcijańskich w Syrii, a także rozmowa z dr. Patrykiem Kuglem o polityce Indii wobec wojny w Iranie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 15:02:16 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0f9d99cc/f8794152.mp3" length="43284505" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1803</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W programie również o wystąpieniach anty-chrześcijańskich w Syrii, a także rozmowa z dr. Patrykiem Kuglem o polityce Indii wobec wojny w Iranie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Mafia masońska” przed sądem w Paryżu</title>
      <itunes:episode>13594</itunes:episode>
      <podcast:episode>13594</podcast:episode>
      <itunes:title>„Mafia masońska” przed sądem w Paryżu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">38d113e6-945c-42cc-b44d-54849a392c9b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8592c347</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Tajna loża, kontrakty na zabójstwa i agenci służb wśród oskarżonych - francuski proces może ujawnić kulisy działalności zamkniętych struktur.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Tajna loża, kontrakty na zabójstwa i agenci służb wśród oskarżonych - francuski proces może ujawnić kulisy działalności zamkniętych struktur.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 13:32:26 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8592c347/45c67124.mp3" length="23692329" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1236</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Tajna loża, kontrakty na zabójstwa i agenci służb wśród oskarżonych - francuski proces może ujawnić kulisy działalności zamkniętych struktur.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Cieszyński: zmiany w aptekach mogą przywrócić „słupowanie”</title>
      <itunes:episode>13593</itunes:episode>
      <podcast:episode>13593</podcast:episode>
      <itunes:title>Cieszyński: zmiany w aptekach mogą przywrócić „słupowanie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">790842fa-d00d-4def-b434-6afcb5f17e9d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/243127b7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W rozmowie na antenie Radia Wnet Janusz Cieszyński ocenił, że proponowane zmiany na rynku aptecznym mogą ponownie otworzyć drogę do „słupowania” i przejęć przez duże sieci. Jego zdaniem stawką jest bezpieczeństwo pacjentów i kontrola nad sprzedażą leków. </p><p>Janusz Cieszyński ostro skrytykował propozycje zmian dotyczących rynku aptecznego. Były wiceminister zdrowia przekonywał, że w tle nie chodzi wyłącznie o liberalizację przepisów ani o likwidację tak zwanych białych plam, lecz o dużo poważniejszy problem – możliwość powrotu do mechanizmów pozwalających obchodzić dotychczasowe ograniczenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W rozmowie na antenie Radia Wnet Janusz Cieszyński ocenił, że proponowane zmiany na rynku aptecznym mogą ponownie otworzyć drogę do „słupowania” i przejęć przez duże sieci. Jego zdaniem stawką jest bezpieczeństwo pacjentów i kontrola nad sprzedażą leków. </p><p>Janusz Cieszyński ostro skrytykował propozycje zmian dotyczących rynku aptecznego. Były wiceminister zdrowia przekonywał, że w tle nie chodzi wyłącznie o liberalizację przepisów ani o likwidację tak zwanych białych plam, lecz o dużo poważniejszy problem – możliwość powrotu do mechanizmów pozwalających obchodzić dotychczasowe ograniczenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 13:24:07 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/243127b7/2f6670a6.mp3" length="18350984" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1310</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W rozmowie na antenie Radia Wnet Janusz Cieszyński ocenił, że proponowane zmiany na rynku aptecznym mogą ponownie otworzyć drogę do „słupowania” i przejęć przez duże sieci. Jego zdaniem stawką jest bezpieczeństwo pacjentów i kontrola nad sprzedażą leków. </p><p>Janusz Cieszyński ostro skrytykował propozycje zmian dotyczących rynku aptecznego. Były wiceminister zdrowia przekonywał, że w tle nie chodzi wyłącznie o liberalizację przepisów ani o likwidację tak zwanych białych plam, lecz o dużo poważniejszy problem – możliwość powrotu do mechanizmów pozwalających obchodzić dotychczasowe ograniczenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wojna w Libanie i jej skutki dla niepełnosprawnych mieszkańców - Studio Bejrut - 31.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13592</itunes:episode>
      <podcast:episode>13592</podcast:episode>
      <itunes:title>Wojna w Libanie i jej skutki dla niepełnosprawnych mieszkańców - Studio Bejrut - 31.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">10779a29-9e83-40e4-ae79-94fdb09a48ff</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7b1f11df</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W cieniu wojny, która w Libanie stała się codziennością, są ludzie niemal całkowicie niewidzialni – osoby z niepełnosprawnościami. To oni najdotkliwiej odczuwają skutki konfliktu: pozbawieni systemowego wsparcia, często wykluczeni z edukacji i pracy, zdani wyłącznie na pomoc najbliższych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W cieniu wojny, która w Libanie stała się codziennością, są ludzie niemal całkowicie niewidzialni – osoby z niepełnosprawnościami. To oni najdotkliwiej odczuwają skutki konfliktu: pozbawieni systemowego wsparcia, często wykluczeni z edukacji i pracy, zdani wyłącznie na pomoc najbliższych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 12:53:43 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7b1f11df/570bfc5e.mp3" length="30190833" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1511</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W cieniu wojny, która w Libanie stała się codziennością, są ludzie niemal całkowicie niewidzialni – osoby z niepełnosprawnościami. To oni najdotkliwiej odczuwają skutki konfliktu: pozbawieni systemowego wsparcia, często wykluczeni z edukacji i pracy, zdani wyłącznie na pomoc najbliższych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej: polski rynek aptek jest przejmowany!</title>
      <itunes:episode>13591</itunes:episode>
      <podcast:episode>13591</podcast:episode>
      <itunes:title>Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej: polski rynek aptek jest przejmowany!</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">773b6f4e-a613-4ccc-b34c-2812f14b663a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/55272c50</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rynek apteczny w Polsce jest wart około 60 mld zł rocznie, ale – jak przekonuje Marek Tomków – nie chodzi tylko o pieniądze. Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej ostrzega, że stawką jest bezpieczeństwo lekowe państwa. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rynek apteczny w Polsce jest wart około 60 mld zł rocznie, ale – jak przekonuje Marek Tomków – nie chodzi tylko o pieniądze. Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej ostrzega, że stawką jest bezpieczeństwo lekowe państwa. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 11:08:19 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/55272c50/94cb976e.mp3" length="17859116" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1275</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rynek apteczny w Polsce jest wart około 60 mld zł rocznie, ale – jak przekonuje Marek Tomków – nie chodzi tylko o pieniądze. Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej ostrzega, że stawką jest bezpieczeństwo lekowe państwa. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: pożegnanie Kamila Stocha, baraże o mundial; łyżwiarstwo figurowe i fenomen Malinina</title>
      <itunes:episode>13590</itunes:episode>
      <podcast:episode>13590</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: pożegnanie Kamila Stocha, baraże o mundial; łyżwiarstwo figurowe i fenomen Malinina</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ea8a1ccf-b9f4-4266-a42d-b6a77c81e0cd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6854cc63</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W audycji również zapowiedź zbliżającego się wielkimi krokami sezonu żużlowego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W audycji również zapowiedź zbliżającego się wielkimi krokami sezonu żużlowego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 10:25:06 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6854cc63/34099b18.mp3" length="64847812" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3480</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W audycji również zapowiedź zbliżającego się wielkimi krokami sezonu żużlowego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Toksyczna moda? Prof. Rafał Szmigielski ostrzega: nowe ubrania mogą zawierać ołów i inne szkodliwe związki</title>
      <itunes:episode>13589</itunes:episode>
      <podcast:episode>13589</podcast:episode>
      <itunes:title>Toksyczna moda? Prof. Rafał Szmigielski ostrzega: nowe ubrania mogą zawierać ołów i inne szkodliwe związki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ca062464-c11c-42cc-a56b-44611b0abcb3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a1366258</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czy nowe ubrania mogą szkodzić zdrowiu? Prof. Rafał Szmigielski z Instytutu Chemii Fizycznej wyjaśnia, skąd w odzieży bierze się ołów i inne toksyczne substancje oraz jak ograniczyć ryzyko przy zakupach.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czy nowe ubrania mogą szkodzić zdrowiu? Prof. Rafał Szmigielski z Instytutu Chemii Fizycznej wyjaśnia, skąd w odzieży bierze się ołów i inne toksyczne substancje oraz jak ograniczyć ryzyko przy zakupach.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 10:15:12 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a1366258/347c5914.mp3" length="34583011" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>865</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czy nowe ubrania mogą szkodzić zdrowiu? Prof. Rafał Szmigielski z Instytutu Chemii Fizycznej wyjaśnia, skąd w odzieży bierze się ołów i inne toksyczne substancje oraz jak ograniczyć ryzyko przy zakupach.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Donald Trump jest i strategiem, i narcyzem”</title>
      <itunes:episode>13588</itunes:episode>
      <podcast:episode>13588</podcast:episode>
      <itunes:title>„Donald Trump jest i strategiem, i narcyzem”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bfd6cc49-16c1-48f1-9bc1-4e2a0d1ee12b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/099bda4b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Maciej Kożuszek ocenia, że Donald Trump łączy polityczny talent z poważnymi złudzeniami. Jego zdaniem Polska musi wyjść z geopolitycznego rozkroku i aktywniej grać o swoje interesy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Maciej Kożuszek ocenia, że Donald Trump łączy polityczny talent z poważnymi złudzeniami. Jego zdaniem Polska musi wyjść z geopolitycznego rozkroku i aktywniej grać o swoje interesy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 10:03:41 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/099bda4b/3032670a.mp3" length="10265009" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>732</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Maciej Kożuszek ocenia, że Donald Trump łączy polityczny talent z poważnymi złudzeniami. Jego zdaniem Polska musi wyjść z geopolitycznego rozkroku i aktywniej grać o swoje interesy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Tak się nie godzi”. Reakcja na wydarzenia w Jerozolimie</title>
      <itunes:episode>13587</itunes:episode>
      <podcast:episode>13587</podcast:episode>
      <itunes:title>„Tak się nie godzi”. Reakcja na wydarzenia w Jerozolimie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7d9cb87a-b8f9-4390-87b7-5366ed8b5643</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f280f9b1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Zakaz odprawienia Mszy świętej w Niedzielę Palmową w Bazylice Grobu Pańskiego dla łacińskiego patriarchy Jerozolimy i kustosza Ziemi Świętej wywołał szerokie poruszenie. Do sprawy odniósł się ks. prof. Paweł Bortkiewicz, który zwrócił uwagę na kontekst wojny, ale jednocześnie poddał w wątpliwość oficjalne uzasadnienie decyzji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Zakaz odprawienia Mszy świętej w Niedzielę Palmową w Bazylice Grobu Pańskiego dla łacińskiego patriarchy Jerozolimy i kustosza Ziemi Świętej wywołał szerokie poruszenie. Do sprawy odniósł się ks. prof. Paweł Bortkiewicz, który zwrócił uwagę na kontekst wojny, ale jednocześnie poddał w wątpliwość oficjalne uzasadnienie decyzji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 09:13:10 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f280f9b1/8e0c7a85.mp3" length="19974596" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1056</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Zakaz odprawienia Mszy świętej w Niedzielę Palmową w Bazylice Grobu Pańskiego dla łacińskiego patriarchy Jerozolimy i kustosza Ziemi Świętej wywołał szerokie poruszenie. Do sprawy odniósł się ks. prof. Paweł Bortkiewicz, który zwrócił uwagę na kontekst wojny, ale jednocześnie poddał w wątpliwość oficjalne uzasadnienie decyzji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Protasiewicz: Tusk nie chce wyciągnąć konsekwencje ws. afery Kłodzkiej</title>
      <itunes:episode>13586</itunes:episode>
      <podcast:episode>13586</podcast:episode>
      <itunes:title>Protasiewicz: Tusk nie chce wyciągnąć konsekwencje ws. afery Kłodzkiej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d266c892-72a6-439a-a387-555ce369d78b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6d7ec072</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jacek Protasiewicz, były polityk PO ocenił w Radiu Wnet, że brak zdecydowanej reakcji Platformy Obywatelskiej na aferę kłodzką może uderzyć w całą partię, a nie tylko w jej lokalne struktury. Były polityk PO mówił też o odpowiedzialności Moniki Wielichowskiej, roli Romana Giertycha i politycznym stylu Donalda Tuska.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jacek Protasiewicz, były polityk PO ocenił w Radiu Wnet, że brak zdecydowanej reakcji Platformy Obywatelskiej na aferę kłodzką może uderzyć w całą partię, a nie tylko w jej lokalne struktury. Były polityk PO mówił też o odpowiedzialności Moniki Wielichowskiej, roli Romana Giertycha i politycznym stylu Donalda Tuska.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 08:59:59 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6d7ec072/0d32d728.mp3" length="41656990" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1041</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jacek Protasiewicz, były polityk PO ocenił w Radiu Wnet, że brak zdecydowanej reakcji Platformy Obywatelskiej na aferę kłodzką może uderzyć w całą partię, a nie tylko w jej lokalne struktury. Były polityk PO mówił też o odpowiedzialności Moniki Wielichowskiej, roli Romana Giertycha i politycznym stylu Donalda Tuska.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marek Jakubiak: Trzeba przywrócić powszechny pobór</title>
      <itunes:episode>13585</itunes:episode>
      <podcast:episode>13585</podcast:episode>
      <itunes:title>Marek Jakubiak: Trzeba przywrócić powszechny pobór</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5bdfda0a-9d4b-47dd-96d6-e46f329f8257</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2240d65a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poseł Wolnych Republikanów Marek Jakubiak sprzeciwia się głoszeniu poglądu, że Polska jest nieprzygotowana do wojny. "To narracja z troski nie o Polskę, a o pieniądze" - mówi. Jednak zdaniem polityka nasz kraj powinien niezwłocznie przywrócić obowiązkową służbę wojskową. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poseł Wolnych Republikanów Marek Jakubiak sprzeciwia się głoszeniu poglądu, że Polska jest nieprzygotowana do wojny. "To narracja z troski nie o Polskę, a o pieniądze" - mówi. Jednak zdaniem polityka nasz kraj powinien niezwłocznie przywrócić obowiązkową służbę wojskową. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 08:02:01 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2240d65a/3e916bd7.mp3" length="25728262" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1607</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poseł Wolnych Republikanów Marek Jakubiak sprzeciwia się głoszeniu poglądu, że Polska jest nieprzygotowana do wojny. "To narracja z troski nie o Polskę, a o pieniądze" - mówi. Jednak zdaniem polityka nasz kraj powinien niezwłocznie przywrócić obowiązkową służbę wojskową. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Marek Jakubiak</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To gospodarcza tragedia”. Fabryka polimerów w Policach nie działa</title>
      <itunes:episode>13584</itunes:episode>
      <podcast:episode>13584</podcast:episode>
      <itunes:title>„To gospodarcza tragedia”. Fabryka polimerów w Policach nie działa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c2a7df2d-eb98-4b33-8f2c-01d12631be11</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ab1bba19</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Artur Szałabawka alarmuje, że zakład produkujący polipropylen w Policach od miesięcy stoi, mimo że miał być jedną z najnowocześniejszych takich inwestycji w Europie. Poseł PiS zapowiada dalszą presję i mówi o zawiadomieniach skierowanych do prokuratury oraz służb. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Artur Szałabawka alarmuje, że zakład produkujący polipropylen w Policach od miesięcy stoi, mimo że miał być jedną z najnowocześniejszych takich inwestycji w Europie. Poseł PiS zapowiada dalszą presję i mówi o zawiadomieniach skierowanych do prokuratury oraz służb. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 08:00:20 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ab1bba19/ac388a30.mp3" length="8856691" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>632</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Artur Szałabawka alarmuje, że zakład produkujący polipropylen w Policach od miesięcy stoi, mimo że miał być jedną z najnowocześniejszych takich inwestycji w Europie. Poseł PiS zapowiada dalszą presję i mówi o zawiadomieniach skierowanych do prokuratury oraz służb. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Z wizytą w Muzeum Plakatu w Wilanowie – Cała naprzód 30.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13583</itunes:episode>
      <podcast:episode>13583</podcast:episode>
      <itunes:title>Z wizytą w Muzeum Plakatu w Wilanowie – Cała naprzód 30.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8176668f-ee08-462f-950d-454a1e4a3be5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/24d6b7f8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pierwsze na świecie Muzeum Plakatu, otwarte w 1968 roku, po latach przerwy ponownie otwiera się dla zwiedzających.</p><p>O liczącej ponad 70 000 dzieł kolekcji, wymagającej konserwacji oraz wyjątkowości szkoły polskiego plakatu opowiadają ekspertki: <strong>Bożena Pysiewicz</strong> (jedna z kuratorek wystawy),<strong> Marta Kłosiewicz</strong> (konserwatorka) i <strong>Monika Lebiedzińska</strong> (kierowniczka magazynu zbiorów).</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pierwsze na świecie Muzeum Plakatu, otwarte w 1968 roku, po latach przerwy ponownie otwiera się dla zwiedzających.</p><p>O liczącej ponad 70 000 dzieł kolekcji, wymagającej konserwacji oraz wyjątkowości szkoły polskiego plakatu opowiadają ekspertki: <strong>Bożena Pysiewicz</strong> (jedna z kuratorek wystawy),<strong> Marta Kłosiewicz</strong> (konserwatorka) i <strong>Monika Lebiedzińska</strong> (kierowniczka magazynu zbiorów).</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 07:57:10 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/24d6b7f8/fcb4332d.mp3" length="41379994" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2586</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pierwsze na świecie Muzeum Plakatu, otwarte w 1968 roku, po latach przerwy ponownie otwiera się dla zwiedzających.</p><p>O liczącej ponad 70 000 dzieł kolekcji, wymagającej konserwacji oraz wyjątkowości szkoły polskiego plakatu opowiadają ekspertki: <strong>Bożena Pysiewicz</strong> (jedna z kuratorek wystawy),<strong> Marta Kłosiewicz</strong> (konserwatorka) i <strong>Monika Lebiedzińska</strong> (kierowniczka magazynu zbiorów).</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Afera Kłodzka. „Milczenie KO jest milczeniem sapera”</title>
      <itunes:episode>13582</itunes:episode>
      <podcast:episode>13582</podcast:episode>
      <itunes:title>Afera Kłodzka. „Milczenie KO jest milczeniem sapera”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">177fa9db-0a52-4795-b0e4-eddd3af8f730</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bac75eb9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marek Jakubiak przekonuje, że wokół afery kłodzkiej „wszystko jest jeszcze przed nami”, a milczenie Platformy Obywatelskiej może oznaczać, że sprawa ma dalszy ciąg. Poseł mówi też o roli Romana Giertycha w życiu Donalda Tuska.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marek Jakubiak przekonuje, że wokół afery kłodzkiej „wszystko jest jeszcze przed nami”, a milczenie Platformy Obywatelskiej może oznaczać, że sprawa ma dalszy ciąg. Poseł mówi też o roli Romana Giertycha w życiu Donalda Tuska.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 07:36:10 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bac75eb9/2e773d3e.mp3" length="21320202" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1522</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marek Jakubiak przekonuje, że wokół afery kłodzkiej „wszystko jest jeszcze przed nami”, a milczenie Platformy Obywatelskiej może oznaczać, że sprawa ma dalszy ciąg. Poseł mówi też o roli Romana Giertycha w życiu Donalda Tuska.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krucjaty radiowe. Nauka w Królestwie Jerozolimy</title>
      <itunes:episode>13581</itunes:episode>
      <podcast:episode>13581</podcast:episode>
      <itunes:title>Krucjaty radiowe. Nauka w Królestwie Jerozolimy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9eb39d8d-7833-4273-abb9-fcdd803767e1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d729ed49</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Bartłomiej Dźwigała eksploruje mniej znane aspekty Wypraw Krzyżowych – ich wpływ na kulturę i naukę w Jerozolimie.</p><p>W swoich rozważaniach analizuje kronikę Fulchera z Chartres, w której przedstawione są realia życia na terenie średniowiecznej Ziemii Świętej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Bartłomiej Dźwigała eksploruje mniej znane aspekty Wypraw Krzyżowych – ich wpływ na kulturę i naukę w Jerozolimie.</p><p>W swoich rozważaniach analizuje kronikę Fulchera z Chartres, w której przedstawione są realia życia na terenie średniowiecznej Ziemii Świętej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 07:32:09 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d729ed49/f6795a74.mp3" length="116013987" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2900</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Bartłomiej Dźwigała eksploruje mniej znane aspekty Wypraw Krzyżowych – ich wpływ na kulturę i naukę w Jerozolimie.</p><p>W swoich rozważaniach analizuje kronikę Fulchera z Chartres, w której przedstawione są realia życia na terenie średniowiecznej Ziemii Świętej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Michał Sopiński: Nie będę ułatwiał Waldemarowi Żurkowi odwołania mnie z funkcji rektora AWS</title>
      <itunes:episode>13580</itunes:episode>
      <podcast:episode>13580</podcast:episode>
      <itunes:title>Michał Sopiński: Nie będę ułatwiał Waldemarowi Żurkowi odwołania mnie z funkcji rektora AWS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a421880a-b96f-4702-a028-f91b2c41cbe1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0849f7b2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Rektor-Komendant Akademii Wymiaru Sprawiedliwości Michał Sopiński w rozmowie z Jakubem Pilarkiem opisuje meandry postępowania zainicjowanego przez ministra Waldemara Żurka, które ma doprowadzić do jego odwołania. Problem w tym, że działanie to nie ma żadnego umocowania w przepisach.</p><p>"To sytuacja jak z Kafki" - mówi Sopiński. Dodaje, że nie nie będzie ułatwiał Żurkowi realizacji jego planów i nastawia się na ostrą walkę w sądach administracyjnych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Rektor-Komendant Akademii Wymiaru Sprawiedliwości Michał Sopiński w rozmowie z Jakubem Pilarkiem opisuje meandry postępowania zainicjowanego przez ministra Waldemara Żurka, które ma doprowadzić do jego odwołania. Problem w tym, że działanie to nie ma żadnego umocowania w przepisach.</p><p>"To sytuacja jak z Kafki" - mówi Sopiński. Dodaje, że nie nie będzie ułatwiał Żurkowi realizacji jego planów i nastawia się na ostrą walkę w sądach administracyjnych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 19:36:16 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0849f7b2/443c120c.mp3" length="28583841" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1786</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Rektor-Komendant Akademii Wymiaru Sprawiedliwości Michał Sopiński w rozmowie z Jakubem Pilarkiem opisuje meandry postępowania zainicjowanego przez ministra Waldemara Żurka, które ma doprowadzić do jego odwołania. Problem w tym, że działanie to nie ma żadnego umocowania w przepisach.</p><p>"To sytuacja jak z Kafki" - mówi Sopiński. Dodaje, że nie nie będzie ułatwiał Żurkowi realizacji jego planów i nastawia się na ostrą walkę w sądach administracyjnych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tańsze paliwo dziś, droższa żywność jutro? „Inflacja może wrócić”</title>
      <itunes:episode>13579</itunes:episode>
      <podcast:episode>13579</podcast:episode>
      <itunes:title>Tańsze paliwo dziś, droższa żywność jutro? „Inflacja może wrócić”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">469ffe7d-b596-45e2-b621-b83870420260</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/199a1799</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Dr Janusz Wdzięczak ocenia, że maksymalne ceny paliw chwilowo pomogą kierowcom, ale rosnące koszty nawozów mogą wkrótce podbić ceny żywności. </p><p>Gość Radia Wnet podkreślił, że Polska nie jest w najtrudniejszym położeniu, bo nie opiera dostaw paliw bezpośrednio na cieśninie Ormuz. Mimo to napięcia na rynkach międzynarodowych zaczęły wpływać także na ceny w kraju.</p><p>„Sytuacja na rynku paliw w Polsce wygląda jeszcze nie tak źle, ponieważ (…) paliwa nasze nie płyną z cieśniny Ormuz. Aczkolwiek sytuacja na międzynarodowych rynkach paliw spowodowała, że wojna w Iranie zaczęła się przekładać powoli na ceny paliw w Polsce” – mówi Janusz Wdzięczak.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Dr Janusz Wdzięczak ocenia, że maksymalne ceny paliw chwilowo pomogą kierowcom, ale rosnące koszty nawozów mogą wkrótce podbić ceny żywności. </p><p>Gość Radia Wnet podkreślił, że Polska nie jest w najtrudniejszym położeniu, bo nie opiera dostaw paliw bezpośrednio na cieśninie Ormuz. Mimo to napięcia na rynkach międzynarodowych zaczęły wpływać także na ceny w kraju.</p><p>„Sytuacja na rynku paliw w Polsce wygląda jeszcze nie tak źle, ponieważ (…) paliwa nasze nie płyną z cieśniny Ormuz. Aczkolwiek sytuacja na międzynarodowych rynkach paliw spowodowała, że wojna w Iranie zaczęła się przekładać powoli na ceny paliw w Polsce” – mówi Janusz Wdzięczak.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 17:39:05 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/199a1799/7ffbcb5f.mp3" length="11079847" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>791</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Dr Janusz Wdzięczak ocenia, że maksymalne ceny paliw chwilowo pomogą kierowcom, ale rosnące koszty nawozów mogą wkrótce podbić ceny żywności. </p><p>Gość Radia Wnet podkreślił, że Polska nie jest w najtrudniejszym położeniu, bo nie opiera dostaw paliw bezpośrednio na cieśninie Ormuz. Mimo to napięcia na rynkach międzynarodowych zaczęły wpływać także na ceny w kraju.</p><p>„Sytuacja na rynku paliw w Polsce wygląda jeszcze nie tak źle, ponieważ (…) paliwa nasze nie płyną z cieśniny Ormuz. Aczkolwiek sytuacja na międzynarodowych rynkach paliw spowodowała, że wojna w Iranie zaczęła się przekładać powoli na ceny paliw w Polsce” – mówi Janusz Wdzięczak.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Suwerenizm i bezpieczeństwo: przekaz Nawrockiego w USA</title>
      <itunes:episode>13578</itunes:episode>
      <podcast:episode>13578</podcast:episode>
      <itunes:title>Suwerenizm i bezpieczeństwo: przekaz Nawrockiego w USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8cfead2d-1502-4834-a33a-fb87d911e008</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b2a26b93</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Wystąpienie prezydenta w USA pokazało jego strategiczne wybory: bliskość z amerykańskimi konserwatystami i dystans wobec kierunku zmian w Unii Europejskiej. Komentuje Agaton Koziński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Wystąpienie prezydenta w USA pokazało jego strategiczne wybory: bliskość z amerykańskimi konserwatystami i dystans wobec kierunku zmian w Unii Europejskiej. Komentuje Agaton Koziński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 15:37:30 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b2a26b93/44f59057.mp3" length="40062917" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1668</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Wystąpienie prezydenta w USA pokazało jego strategiczne wybory: bliskość z amerykańskimi konserwatystami i dystans wobec kierunku zmian w Unii Europejskiej. Komentuje Agaton Koziński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/b2a26b93/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Ranny polski żołnierz w Libanie. Apel o wsparcie zbiórki</title>
      <itunes:episode>13577</itunes:episode>
      <podcast:episode>13577</podcast:episode>
      <itunes:title>Ranny polski żołnierz w Libanie. Apel o wsparcie zbiórki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5f0bf076-1737-4ea5-a37a-2a9dd5505538</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1aec8926</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W Libanie został ranny polski żołnierz służący w misji UNIFIL. Kazimierz Gajowy apeluje też o pilne wsparcie zbiórki Radia Wnet dla cywilów na południu kraju. </p>„Wczoraj jeden z polskich żołnierzy służących w ramach sił rozjemczych ONZ-u, tak zwanego UNIFIL-u, został ranny. Na szczęście ranny bez zagrożenia jego życia i otrzymał od razu odpowiednią opiekę medyczną”<p>– mówi Kazimierz Gajowy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W Libanie został ranny polski żołnierz służący w misji UNIFIL. Kazimierz Gajowy apeluje też o pilne wsparcie zbiórki Radia Wnet dla cywilów na południu kraju. </p>„Wczoraj jeden z polskich żołnierzy służących w ramach sił rozjemczych ONZ-u, tak zwanego UNIFIL-u, został ranny. Na szczęście ranny bez zagrożenia jego życia i otrzymał od razu odpowiednią opiekę medyczną”<p>– mówi Kazimierz Gajowy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 15:03:49 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1aec8926/c85c6bb5.mp3" length="7063566" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>504</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W Libanie został ranny polski żołnierz służący w misji UNIFIL. Kazimierz Gajowy apeluje też o pilne wsparcie zbiórki Radia Wnet dla cywilów na południu kraju. </p>„Wczoraj jeden z polskich żołnierzy służących w ramach sił rozjemczych ONZ-u, tak zwanego UNIFIL-u, został ranny. Na szczęście ranny bez zagrożenia jego życia i otrzymał od razu odpowiednią opiekę medyczną”<p>– mówi Kazimierz Gajowy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Afera w Kłodzku ciąży Platformie. Gursztyn: wyborcy to widzą</title>
      <itunes:episode>13576</itunes:episode>
      <podcast:episode>13576</podcast:episode>
      <itunes:title>Afera w Kłodzku ciąży Platformie. Gursztyn: wyborcy to widzą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3ebdac2c-c985-4d89-89dc-994a1127e0c0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/18c4a25d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Piotr Gursztyn na antenie Radia Wnet przekonuje, że sprawa z Kłodzka nie zniknie z debaty publicznej i może osłabiać nie tylko wizerunek PO, ale też jej polityczne zaplecze. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Piotr Gursztyn na antenie Radia Wnet przekonuje, że sprawa z Kłodzka nie zniknie z debaty publicznej i może osłabiać nie tylko wizerunek PO, ale też jej polityczne zaplecze. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 13:49:46 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/18c4a25d/db106415.mp3" length="19675784" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1404</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Piotr Gursztyn na antenie Radia Wnet przekonuje, że sprawa z Kłodzka nie zniknie z debaty publicznej i może osłabiać nie tylko wizerunek PO, ale też jej polityczne zaplecze. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/18c4a25d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Müldner-Nieckowski w Nieregularniku literackim - 29.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13575</itunes:episode>
      <podcast:episode>13575</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Müldner-Nieckowski w Nieregularniku literackim - 29.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9247e818-4c4a-4a3c-8b71-f6d5aac93ca1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e19e773b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Jakimi sposobami można dziedziczyć historię?</strong> <strong>Czy doświadczenia przodków przenikają do świadomości kolejnych generacji?</strong> <strong>W czym objawia się pamięć pokoleniowa?<br>To tylko niektóre zagadnienia poruszone przez profesor Anną Nasiłowską, prezes SPP,  w jej eseju memuarystycznym pt. "Węzeł rodzinny".</strong></p><p><strong>Co w rubrykę zawód wpisuje Piotr Müldner-Nieckowski?</strong></p><p><strong>Ile czasu zajęła mu praca nad "Wielkim słownikiem frazeologicznym języka polskiego"?</strong></p><p><strong>Czy literatura i medycyna potrafią iść w parze?</strong></p><p><strong>O tych - i innych - kwestiach opowiada w rozmowie jubileuszowej (80-urodziny!) Piotr Müldner-Nieckowski.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Jakimi sposobami można dziedziczyć historię?</strong> <strong>Czy doświadczenia przodków przenikają do świadomości kolejnych generacji?</strong> <strong>W czym objawia się pamięć pokoleniowa?<br>To tylko niektóre zagadnienia poruszone przez profesor Anną Nasiłowską, prezes SPP,  w jej eseju memuarystycznym pt. "Węzeł rodzinny".</strong></p><p><strong>Co w rubrykę zawód wpisuje Piotr Müldner-Nieckowski?</strong></p><p><strong>Ile czasu zajęła mu praca nad "Wielkim słownikiem frazeologicznym języka polskiego"?</strong></p><p><strong>Czy literatura i medycyna potrafią iść w parze?</strong></p><p><strong>O tych - i innych - kwestiach opowiada w rozmowie jubileuszowej (80-urodziny!) Piotr Müldner-Nieckowski.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 13:40:05 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e19e773b/32577f9a.mp3" length="145090348" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3627</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Jakimi sposobami można dziedziczyć historię?</strong> <strong>Czy doświadczenia przodków przenikają do świadomości kolejnych generacji?</strong> <strong>W czym objawia się pamięć pokoleniowa?<br>To tylko niektóre zagadnienia poruszone przez profesor Anną Nasiłowską, prezes SPP,  w jej eseju memuarystycznym pt. "Węzeł rodzinny".</strong></p><p><strong>Co w rubrykę zawód wpisuje Piotr Müldner-Nieckowski?</strong></p><p><strong>Ile czasu zajęła mu praca nad "Wielkim słownikiem frazeologicznym języka polskiego"?</strong></p><p><strong>Czy literatura i medycyna potrafią iść w parze?</strong></p><p><strong>O tych - i innych - kwestiach opowiada w rozmowie jubileuszowej (80-urodziny!) Piotr Müldner-Nieckowski.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kamil Stoch zakończył karierę. Wzruszające pożegnanie w Planicy</title>
      <itunes:episode>13574</itunes:episode>
      <podcast:episode>13574</podcast:episode>
      <itunes:title>Kamil Stoch zakończył karierę. Wzruszające pożegnanie w Planicy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ca61fae8-23d6-46b1-8671-97d0518d81fe</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/06b55652</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> 29 marca Kamil Stoch oddał ostatni skok w karierze. W Planicy tysiące kibiców żegnały jednego z najwybitniejszych sportowców w historii Polski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> 29 marca Kamil Stoch oddał ostatni skok w karierze. W Planicy tysiące kibiców żegnały jednego z najwybitniejszych sportowców w historii Polski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 12:48:49 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/06b55652/3ac496d5.mp3" length="14836683" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>815</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> 29 marca Kamil Stoch oddał ostatni skok w karierze. W Planicy tysiące kibiców żegnały jednego z najwybitniejszych sportowców w historii Polski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Mam poparcie Tuska” –  spotkanie KO na Dolnym Śląsku</title>
      <itunes:episode>13573</itunes:episode>
      <podcast:episode>13573</podcast:episode>
      <itunes:title>„Mam poparcie Tuska” –  spotkanie KO na Dolnym Śląsku</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e9725979-1cb6-4baa-9da8-8c33c1c4443a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/270df71b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marcin Torz twierdzi, że w sprawie Kłodzka polityka jest nie do odklejenia od dramatu – bo w tle są lokalne struktury KO, relacje z Moniką Wielichowską i rola skazanej Kamili L. w kampanii samorządowej. Dziennikarz opisuje nagranie z posiedzenia dolnośląskiej KO, na którym miały paść słowa o poparciu Donalda Tuska dla wicemarszałek. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marcin Torz twierdzi, że w sprawie Kłodzka polityka jest nie do odklejenia od dramatu – bo w tle są lokalne struktury KO, relacje z Moniką Wielichowską i rola skazanej Kamili L. w kampanii samorządowej. Dziennikarz opisuje nagranie z posiedzenia dolnośląskiej KO, na którym miały paść słowa o poparciu Donalda Tuska dla wicemarszałek. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 11:57:14 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/270df71b/1aa5590c.mp3" length="7940905" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>566</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marcin Torz twierdzi, że w sprawie Kłodzka polityka jest nie do odklejenia od dramatu – bo w tle są lokalne struktury KO, relacje z Moniką Wielichowską i rola skazanej Kamili L. w kampanii samorządowej. Dziennikarz opisuje nagranie z posiedzenia dolnośląskiej KO, na którym miały paść słowa o poparciu Donalda Tuska dla wicemarszałek. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dlaczego afery KO znikają z nagłówków? </title>
      <itunes:episode>13572</itunes:episode>
      <podcast:episode>13572</podcast:episode>
      <itunes:title>Dlaczego afery KO znikają z nagłówków? </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">367fd63e-3dab-4fe8-8cd9-04e736279b5b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b37c8e73</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein przekonuje, że afera Kłodzka ma wymiar polityczny nie przez samą zbrodnię, ale przez atmosferę bezkarności w Koalicji Obywatelskiej i mechanizmy zamiatania tematów pod dywan. Wskazuje też na „kryminalizację” przeciwników jako metodę rządzenia. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein przekonuje, że afera Kłodzka ma wymiar polityczny nie przez samą zbrodnię, ale przez atmosferę bezkarności w Koalicji Obywatelskiej i mechanizmy zamiatania tematów pod dywan. Wskazuje też na „kryminalizację” przeciwników jako metodę rządzenia. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 11:24:08 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b37c8e73/8d17cfec.mp3" length="16168361" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1154</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein przekonuje, że afera Kłodzka ma wymiar polityczny nie przez samą zbrodnię, ale przez atmosferę bezkarności w Koalicji Obywatelskiej i mechanizmy zamiatania tematów pod dywan. Wskazuje też na „kryminalizację” przeciwników jako metodę rządzenia. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Symboliczny zakaz w Jerozolimie. Wielkanoc pod znakiem zapytania</title>
      <itunes:episode>13571</itunes:episode>
      <podcast:episode>13571</podcast:episode>
      <itunes:title>Symboliczny zakaz w Jerozolimie. Wielkanoc pod znakiem zapytania</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d6f08d28-7469-4681-9ee3-477bc5884370</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2e3021fd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Niewpuszczenie duchownych do Bazyliki Grobu Pańskiego w Niedzielę Palmową wywołało falę międzynarodowych reakcji. Władze Izrael mówią o „pomyłce”, krytycy - o narastającej presji wobec chrześcijan.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Niewpuszczenie duchownych do Bazyliki Grobu Pańskiego w Niedzielę Palmową wywołało falę międzynarodowych reakcji. Władze Izrael mówią o „pomyłce”, krytycy - o narastającej presji wobec chrześcijan.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 11:00:05 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2e3021fd/448cc795.mp3" length="15425666" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>794</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Niewpuszczenie duchownych do Bazyliki Grobu Pańskiego w Niedzielę Palmową wywołało falę międzynarodowych reakcji. Władze Izrael mówią o „pomyłce”, krytycy - o narastającej presji wobec chrześcijan.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nadchodzi fala zwolnień. „Solidarność” gotowa na protesty</title>
      <itunes:episode>13570</itunes:episode>
      <podcast:episode>13570</podcast:episode>
      <itunes:title>Nadchodzi fala zwolnień. „Solidarność” gotowa na protesty</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b0224b2a-1604-4a11-a703-e07f0ee56089</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7ec82c7b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Solidarność ostrzega przed falą zwolnień w sektorach, które uważa za strategiczne: energetyce, górnictwie i hutnictwie. Bartłomiej Mickiewicz mówi też o kulisach braku dialogu z rządem i zapowiada wiosenną mobilizację w Warszawie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Solidarność ostrzega przed falą zwolnień w sektorach, które uważa za strategiczne: energetyce, górnictwie i hutnictwie. Bartłomiej Mickiewicz mówi też o kulisach braku dialogu z rządem i zapowiada wiosenną mobilizację w Warszawie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 10:28:23 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7ec82c7b/6db447fa.mp3" length="11617816" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>829</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Solidarność ostrzega przed falą zwolnień w sektorach, które uważa za strategiczne: energetyce, górnictwie i hutnictwie. Bartłomiej Mickiewicz mówi też o kulisach braku dialogu z rządem i zapowiada wiosenną mobilizację w Warszawie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gietrzwałd znów pod presją. Komitet alarmuje: wokół sanktuarium planowane są hale, przemysł i farma fotowoltaiczna</title>
      <itunes:episode>13569</itunes:episode>
      <podcast:episode>13569</podcast:episode>
      <itunes:title>Gietrzwałd znów pod presją. Komitet alarmuje: wokół sanktuarium planowane są hale, przemysł i farma fotowoltaiczna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b95f95e7-9e1d-4b84-be98-f4b60a94337b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4ddacb47</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jacek Wiącek z Komitetu Obrony Gietrzwałdu mówi o nowych planach dla okolic sanktuarium. W rozmowie padają zarzuty o industrializację terenu, budowę hal, farmy fotowoltaicznej i dużego cmentarza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jacek Wiącek z Komitetu Obrony Gietrzwałdu mówi o nowych planach dla okolic sanktuarium. W rozmowie padają zarzuty o industrializację terenu, budowę hal, farmy fotowoltaicznej i dużego cmentarza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 10:21:47 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4ddacb47/50039e13.mp3" length="19673378" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>492</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jacek Wiącek z Komitetu Obrony Gietrzwałdu mówi o nowych planach dla okolic sanktuarium. W rozmowie padają zarzuty o industrializację terenu, budowę hal, farmy fotowoltaicznej i dużego cmentarza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska musi liczyć na siebie. Dworczyk: USA kluczowe, ale nie zastąpią własnej armii</title>
      <itunes:episode>13568</itunes:episode>
      <podcast:episode>13568</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska musi liczyć na siebie. Dworczyk: USA kluczowe, ale nie zastąpią własnej armii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">640cf839-553b-4341-9a6f-f8fe416911c8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cd6ecabf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Najważniejszą gwarancją każdego kraju, w tym Polski, są jej własne siły zbrojne – mówi Michał Dworczyk. Europoseł PiS ostrzega też, że Rosja szykuje się na wieloletni konflikt i może przetestować art. 5 NATO.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Najważniejszą gwarancją każdego kraju, w tym Polski, są jej własne siły zbrojne – mówi Michał Dworczyk. Europoseł PiS ostrzega też, że Rosja szykuje się na wieloletni konflikt i może przetestować art. 5 NATO.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 08:29:08 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cd6ecabf/98440376.mp3" length="12822895" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>915</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Najważniejszą gwarancją każdego kraju, w tym Polski, są jej własne siły zbrojne – mówi Michał Dworczyk. Europoseł PiS ostrzega też, że Rosja szykuje się na wieloletni konflikt i może przetestować art. 5 NATO.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Artemis II wraca w okolice Księżyca. Pierwsza załogowa misja NASA od czasów Apollo rusza 1 kwietnia</title>
      <itunes:episode>13567</itunes:episode>
      <podcast:episode>13567</podcast:episode>
      <itunes:title>Artemis II wraca w okolice Księżyca. Pierwsza załogowa misja NASA od czasów Apollo rusza 1 kwietnia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2809c1fe-a7b0-4d78-830d-e5f2f41d7afa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8a2901d3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Hanna Tracz rozmawia z Rafałem Grabińskim z „Uranii – Postępów Astronomii” o misji Artemis II, czyli pierwszym od ponad 50 lat załogowym locie w okolice Księżyca. W rozmowie mowa o celach 10-dniowej wyprawy, testach statku Orion i systemów podtrzymywania życia, trajektorii lotu oraz znaczeniu tej misji dla przyszłych powrotów ludzi na Księżyc i dalszej eksploracji kosmosu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Hanna Tracz rozmawia z Rafałem Grabińskim z „Uranii – Postępów Astronomii” o misji Artemis II, czyli pierwszym od ponad 50 lat załogowym locie w okolice Księżyca. W rozmowie mowa o celach 10-dniowej wyprawy, testach statku Orion i systemów podtrzymywania życia, trajektorii lotu oraz znaczeniu tej misji dla przyszłych powrotów ludzi na Księżyc i dalszej eksploracji kosmosu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 08:21:48 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8a2901d3/47a740ae.mp3" length="30784793" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>770</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Hanna Tracz rozmawia z Rafałem Grabińskim z „Uranii – Postępów Astronomii” o misji Artemis II, czyli pierwszym od ponad 50 lat załogowym locie w okolice Księżyca. W rozmowie mowa o celach 10-dniowej wyprawy, testach statku Orion i systemów podtrzymywania życia, trajektorii lotu oraz znaczeniu tej misji dla przyszłych powrotów ludzi na Księżyc i dalszej eksploracji kosmosu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Afera w Kłodzku: dlaczego sprawa nie wybuchła wcześniej?</title>
      <itunes:episode>13566</itunes:episode>
      <podcast:episode>13566</podcast:episode>
      <itunes:title>Afera w Kłodzku: dlaczego sprawa nie wybuchła wcześniej?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1bc4268c-ee8a-4d0e-8cef-3bde1115d619</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/610899ed</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>– Moim zdaniem to wpłynęło na wynik wyborów – mówi Jakub Pilarek, wskazując na moment kampanii 2023, w którym – według niego – opinia publiczna mogła usłyszeć o aferze w Kłodzku, ale tego nie usłyszała.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>– Moim zdaniem to wpłynęło na wynik wyborów – mówi Jakub Pilarek, wskazując na moment kampanii 2023, w którym – według niego – opinia publiczna mogła usłyszeć o aferze w Kłodzku, ale tego nie usłyszała.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 08:02:04 +0000</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/610899ed/fdfc3856.mp3" length="14828048" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1058</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>– Moim zdaniem to wpłynęło na wynik wyborów – mówi Jakub Pilarek, wskazując na moment kampanii 2023, w którym – według niego – opinia publiczna mogła usłyszeć o aferze w Kłodzku, ale tego nie usłyszała.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Galeria Narodowa w Londynie – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny</title>
      <itunes:episode>13649</itunes:episode>
      <podcast:episode>13649</podcast:episode>
      <itunes:title>Galeria Narodowa w Londynie – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f5ac5325-24cd-4907-9843-aad2f00ef912</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0fbc4ec6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Jerzy Miziołek</strong> oprowadza słuchaczy po Galerii Narodowej w Londynie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Jerzy Miziołek</strong> oprowadza słuchaczy po Galerii Narodowej w Londynie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 28 Mar 2026 10:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0fbc4ec6/c0598ebb.mp3" length="40688682" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2542</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Jerzy Miziołek</strong> oprowadza słuchaczy po Galerii Narodowej w Londynie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Adam Zawadzki o wyjeździe pod Zaporoże: Obrazy za każdym razem są wstrząsające</title>
      <itunes:episode>13565</itunes:episode>
      <podcast:episode>13565</podcast:episode>
      <itunes:title>Adam Zawadzki o wyjeździe pod Zaporoże: Obrazy za każdym razem są wstrząsające</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8c7dd0a2-b468-4abe-8d10-ebc3fc52b104</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/eb5019ed</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Adam Zawadzki wrócił z kolejnego wyjazdu humanitarnego na Ukrainę. W rozmowie na antenie Radia Wnet mówił o pomocy kierowanej do medyków, żołnierzy, ludności cywilnej i zwierząt. Tym razem konwój dotarł w okolice Zaporoża, do miejsc położonych bezpośrednio przy froncie.</p><p>Najważniejszą częścią transportu były środki medyczne – bandaże, stazy taktyczne i apteczki, czyli wyposażenie potrzebne tam, gdzie liczą się pierwsze minuty po ataku.</p>Byliśmy w okolicach Zaporoża, w Romanówce, w tych miejscach bezpośrednio przyfrontowych. Udało nam się zawieźć pomoc humanitarną w postaci bandaży, staz taktycznych, apteczek, czyli tego, co ratuje ludzkie życie<p>– mówi Adam Zawadzki.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Adam Zawadzki wrócił z kolejnego wyjazdu humanitarnego na Ukrainę. W rozmowie na antenie Radia Wnet mówił o pomocy kierowanej do medyków, żołnierzy, ludności cywilnej i zwierząt. Tym razem konwój dotarł w okolice Zaporoża, do miejsc położonych bezpośrednio przy froncie.</p><p>Najważniejszą częścią transportu były środki medyczne – bandaże, stazy taktyczne i apteczki, czyli wyposażenie potrzebne tam, gdzie liczą się pierwsze minuty po ataku.</p>Byliśmy w okolicach Zaporoża, w Romanówce, w tych miejscach bezpośrednio przyfrontowych. Udało nam się zawieźć pomoc humanitarną w postaci bandaży, staz taktycznych, apteczek, czyli tego, co ratuje ludzkie życie<p>– mówi Adam Zawadzki.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 15:57:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/eb5019ed/9d5ce5ab.mp3" length="3197623" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>228</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Adam Zawadzki wrócił z kolejnego wyjazdu humanitarnego na Ukrainę. W rozmowie na antenie Radia Wnet mówił o pomocy kierowanej do medyków, żołnierzy, ludności cywilnej i zwierząt. Tym razem konwój dotarł w okolice Zaporoża, do miejsc położonych bezpośrednio przy froncie.</p><p>Najważniejszą częścią transportu były środki medyczne – bandaże, stazy taktyczne i apteczki, czyli wyposażenie potrzebne tam, gdzie liczą się pierwsze minuty po ataku.</p>Byliśmy w okolicach Zaporoża, w Romanówce, w tych miejscach bezpośrednio przyfrontowych. Udało nam się zawieźć pomoc humanitarną w postaci bandaży, staz taktycznych, apteczek, czyli tego, co ratuje ludzkie życie<p>– mówi Adam Zawadzki.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gumińska: Czas bezkarności się kończy, pseudoelity tracą wpływ na odbiorców</title>
      <itunes:episode>13563</itunes:episode>
      <podcast:episode>13563</podcast:episode>
      <itunes:title>Gumińska: Czas bezkarności się kończy, pseudoelity tracą wpływ na odbiorców</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f9b82794-53c8-448e-88ff-2bf50c0bd1bb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/63192134</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Joanna Gumińska mówiła w Radiu Wnet o dwóch sprawach – języku debaty publicznej oraz planowanych zmianach dotyczących znakowania zwierząt. Jej zdaniem w Polsce rośnie sprzeciw wobec agresywnego, pogardliwego tonu obecnego w mediach i przestrzeni publicznej.</p><p><br>Punktem wyjścia do rozmowy był przywołany na antenie fragment wypowiedzi Katarzyny Grocholi w programie Jakuba Wojewódzkiego, odnoszący się do prezydenta Karola Nawrockiego. Gumińska uznała tę wypowiedź za przykład szerszego zjawiska – obniżania poziomu debaty i uzurpacji środowisk, które same przypisują sobie status elit.</p>Jest coraz większa niezgoda na to, co się dzieje. Nie ma też zgody na taki język debaty publicznej. To nieprawdopodobne schamienie, ta uzurpacja pseudelit<p>– mówi Joanna Gumińska.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Joanna Gumińska mówiła w Radiu Wnet o dwóch sprawach – języku debaty publicznej oraz planowanych zmianach dotyczących znakowania zwierząt. Jej zdaniem w Polsce rośnie sprzeciw wobec agresywnego, pogardliwego tonu obecnego w mediach i przestrzeni publicznej.</p><p><br>Punktem wyjścia do rozmowy był przywołany na antenie fragment wypowiedzi Katarzyny Grocholi w programie Jakuba Wojewódzkiego, odnoszący się do prezydenta Karola Nawrockiego. Gumińska uznała tę wypowiedź za przykład szerszego zjawiska – obniżania poziomu debaty i uzurpacji środowisk, które same przypisują sobie status elit.</p>Jest coraz większa niezgoda na to, co się dzieje. Nie ma też zgody na taki język debaty publicznej. To nieprawdopodobne schamienie, ta uzurpacja pseudelit<p>– mówi Joanna Gumińska.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 15:32:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/63192134/bc3b0eea.mp3" length="12976825" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>926</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Joanna Gumińska mówiła w Radiu Wnet o dwóch sprawach – języku debaty publicznej oraz planowanych zmianach dotyczących znakowania zwierząt. Jej zdaniem w Polsce rośnie sprzeciw wobec agresywnego, pogardliwego tonu obecnego w mediach i przestrzeni publicznej.</p><p><br>Punktem wyjścia do rozmowy był przywołany na antenie fragment wypowiedzi Katarzyny Grocholi w programie Jakuba Wojewódzkiego, odnoszący się do prezydenta Karola Nawrockiego. Gumińska uznała tę wypowiedź za przykład szerszego zjawiska – obniżania poziomu debaty i uzurpacji środowisk, które same przypisują sobie status elit.</p>Jest coraz większa niezgoda na to, co się dzieje. Nie ma też zgody na taki język debaty publicznej. To nieprawdopodobne schamienie, ta uzurpacja pseudelit<p>– mówi Joanna Gumińska.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ludzkie dramaty na wojennych frontach. Rozmowa z Magdaleną Foremską</title>
      <itunes:episode>13564</itunes:episode>
      <podcast:episode>13564</podcast:episode>
      <itunes:title>Ludzkie dramaty na wojennych frontach. Rozmowa z Magdaleną Foremską</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9c29412e-6ecb-4947-adb4-8ee552b4d656</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/874a0a9a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Koordynatorka pomocy natychmiastowej Polskiej Akcji Humanitarnej opowiada o codzienności ludności w krajach zajętych wojną. W jaki sposób można im pomóc?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Koordynatorka pomocy natychmiastowej Polskiej Akcji Humanitarnej opowiada o codzienności ludności w krajach zajętych wojną. W jaki sposób można im pomóc?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 15:16:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/874a0a9a/9c5667be.mp3" length="67188057" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1680</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Koordynatorka pomocy natychmiastowej Polskiej Akcji Humanitarnej opowiada o codzienności ludności w krajach zajętych wojną. W jaki sposób można im pomóc?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Maciej Kożuszek: polska debata zmierza w stronę antyamerykanizmu rodem z Europy Zachodniej doby zimnej wojny</title>
      <itunes:episode>13564</itunes:episode>
      <podcast:episode>13564</podcast:episode>
      <itunes:title>Maciej Kożuszek: polska debata zmierza w stronę antyamerykanizmu rodem z Europy Zachodniej doby zimnej wojny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">176386ff-499a-46bf-9fe9-7db3296a6357</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8f87cf21</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W ocenie dziennikarza "Gazety Polskiej" zmiana nastrojów wśród części polskich elit to niebezpieczny kierunek w obliczu globalnych napięć i wojny na Bliskim Wschodzie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W ocenie dziennikarza "Gazety Polskiej" zmiana nastrojów wśród części polskich elit to niebezpieczny kierunek w obliczu globalnych napięć i wojny na Bliskim Wschodzie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 15:05:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8f87cf21/f677f61a.mp3" length="30327645" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1588</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W ocenie dziennikarza "Gazety Polskiej" zmiana nastrojów wśród części polskich elit to niebezpieczny kierunek w obliczu globalnych napięć i wojny na Bliskim Wschodzie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wojciech Kubiak w Sekcji Lewackiej - 26.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13563</itunes:episode>
      <podcast:episode>13563</podcast:episode>
      <itunes:title>Wojciech Kubiak w Sekcji Lewackiej - 26.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">05355e1c-22c6-48de-b38d-4d83c82dc8e7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c3b4307a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wojciech Kubiak opowiada o swoim życiu – dzieciństwie w Warszawie, edukacji, artystycznej drodze oraz wieloletnich doświadczeniach za granicą, gdzie utrzymywał się z muzyki.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wojciech Kubiak opowiada o swoim życiu – dzieciństwie w Warszawie, edukacji, artystycznej drodze oraz wieloletnich doświadczeniach za granicą, gdzie utrzymywał się z muzyki.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 13:56:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c3b4307a/1a51623c.mp3" length="50799282" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2689</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wojciech Kubiak opowiada o swoim życiu – dzieciństwie w Warszawie, edukacji, artystycznej drodze oraz wieloletnich doświadczeniach za granicą, gdzie utrzymywał się z muzyki.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Afera pod parasolem? Polityczna gra o ciszę i narrację</title>
      <itunes:episode>13562</itunes:episode>
      <podcast:episode>13562</podcast:episode>
      <itunes:title>Afera pod parasolem? Polityczna gra o ciszę i narrację</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ea8fef54-3b52-4918-aafa-f1f55424d97d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/63912776</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Spór o hasztag „pedofilia obywatelska”, ofensywa opozycji i zarzuty o medialną ciszę wokół PO – to główne wątki najnowszej analizy politycznej Łukasza Jankowskiego i Piotra Matczuka. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Spór o hasztag „pedofilia obywatelska”, ofensywa opozycji i zarzuty o medialną ciszę wokół PO – to główne wątki najnowszej analizy politycznej Łukasza Jankowskiego i Piotra Matczuka. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 11:45:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/63912776/3fb47175.mp3" length="40405764" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1809</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Spór o hasztag „pedofilia obywatelska”, ofensywa opozycji i zarzuty o medialną ciszę wokół PO – to główne wątki najnowszej analizy politycznej Łukasza Jankowskiego i Piotra Matczuka. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Mieczysław Ryba: Mentzen może szukać wyborców na dawnej flance Platformy</title>
      <itunes:episode>13561</itunes:episode>
      <podcast:episode>13561</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Mieczysław Ryba: Mentzen może szukać wyborców na dawnej flance Platformy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d4dbf368-0ebf-4668-9fa0-b31776ed9f90</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1c001163</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Politolog i samorządowiec prof. Mieczysław Ryba wskazuje na rozbieżności w obozie Konfederacji. W jego ocenie obóz wolnorynkowy tej partii raczej nie ma szans przyciągnąć wyborców PiS.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Politolog i samorządowiec prof. Mieczysław Ryba wskazuje na rozbieżności w obozie Konfederacji. W jego ocenie obóz wolnorynkowy tej partii raczej nie ma szans przyciągnąć wyborców PiS.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 11:43:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1c001163/4533e646.mp3" length="18376834" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1148</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Politolog i samorządowiec prof. Mieczysław Ryba wskazuje na rozbieżności w obozie Konfederacji. W jego ocenie obóz wolnorynkowy tej partii raczej nie ma szans przyciągnąć wyborców PiS.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Konfederacja, Mentzen</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rosnąca inflacja, sytuacja wewnętrzna, kwestia emigracji - Studio Dublin - 27.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13559</itunes:episode>
      <podcast:episode>13559</podcast:episode>
      <itunes:title>Rosnąca inflacja, sytuacja wewnętrzna, kwestia emigracji - Studio Dublin - 27.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">38a3e5f7-0d64-403d-8ac4-e22ba646c840</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d4976468</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc rozmawiają na tematy dotykające Irlandii. Nie brakuje m.in. tematów ekonomicznych oraz życia młodych ludzi na Szmaragdowej Wyspie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc rozmawiają na tematy dotykające Irlandii. Nie brakuje m.in. tematów ekonomicznych oraz życia młodych ludzi na Szmaragdowej Wyspie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 11:31:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d4976468/0667922e.mp3" length="24885531" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1776</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc rozmawiają na tematy dotykające Irlandii. Nie brakuje m.in. tematów ekonomicznych oraz życia młodych ludzi na Szmaragdowej Wyspie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d4976468/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Afera z Kłodzka i pęknięcie monopolu? Staniszewski: media liberalne milczą, a internet wymusza reakcję</title>
      <itunes:episode>13560</itunes:episode>
      <podcast:episode>13560</podcast:episode>
      <itunes:title>Afera z Kłodzka i pęknięcie monopolu? Staniszewski: media liberalne milczą, a internet wymusza reakcję</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2638fd0c-be02-45f2-9bad-e6eb25b3aefb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c5fb415c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Media liberalne robią wszystko, aby o tej aferze nie wspomnieć – mówi Mariusz Staniszewski. Jego zdaniem internet zmusza wielkie stacje do reakcji, choć „po czasie”.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Media liberalne robią wszystko, aby o tej aferze nie wspomnieć – mówi Mariusz Staniszewski. Jego zdaniem internet zmusza wielkie stacje do reakcji, choć „po czasie”.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 11:17:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c5fb415c/7d77b2e5.mp3" length="19503424" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1392</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Media liberalne robią wszystko, aby o tej aferze nie wspomnieć – mówi Mariusz Staniszewski. Jego zdaniem internet zmusza wielkie stacje do reakcji, choć „po czasie”.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mariusz Rajek po zwycięskim meczu z Albanią: koszmarna pierwsza połowa, Pietuszewski i Grabara dali powiew nadziei</title>
      <itunes:episode>13559</itunes:episode>
      <podcast:episode>13559</podcast:episode>
      <itunes:title>Mariusz Rajek po zwycięskim meczu z Albanią: koszmarna pierwsza połowa, Pietuszewski i Grabara dali powiew nadziei</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c9ccc28a-1454-4420-94d9-00b3dbd43094</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cac07555</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mecz ze Szwecją w będzie trudny, dla mnie minimalnym faworytem są nasi rywale - mówi dla Radia Wnet dziennikarz "Dziennika Sportowego". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mecz ze Szwecją w będzie trudny, dla mnie minimalnym faworytem są nasi rywale - mówi dla Radia Wnet dziennikarz "Dziennika Sportowego". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 10:36:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cac07555/39fe6697.mp3" length="4503326" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>345</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mecz ze Szwecją w będzie trudny, dla mnie minimalnym faworytem są nasi rywale - mówi dla Radia Wnet dziennikarz "Dziennika Sportowego". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>PiS: rząd spóźnił się z obniżką cen paliw. „To kosztowało Polaków miliardy”</title>
      <itunes:episode>13558</itunes:episode>
      <podcast:episode>13558</podcast:episode>
      <itunes:title>PiS: rząd spóźnił się z obniżką cen paliw. „To kosztowało Polaków miliardy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">06fbabd4-108f-4649-99db-87e5a56f1a0e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/26aaa649</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł Andrzej Śliwka krytykuje tempo prac rządu nad obniżką VAT i akcyzy na paliwa. Jego zdaniem opóźnienie przełożyło się na wyższe ceny i inflację.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł Andrzej Śliwka krytykuje tempo prac rządu nad obniżką VAT i akcyzy na paliwa. Jego zdaniem opóźnienie przełożyło się na wyższe ceny i inflację.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 10:02:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/26aaa649/dea4d37e.mp3" length="24262670" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1190</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł Andrzej Śliwka krytykuje tempo prac rządu nad obniżką VAT i akcyzy na paliwa. Jego zdaniem opóźnienie przełożyło się na wyższe ceny i inflację.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>BWRX-300 w Polsce. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „atomowymi wiatrakami”</title>
      <itunes:episode>13651</itunes:episode>
      <podcast:episode>13651</podcast:episode>
      <itunes:title>BWRX-300 w Polsce. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „atomowymi wiatrakami”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">752b6f14-9c54-4edc-9e78-105df7fe6f5d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/200571f0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Projekt BWRX-300 budzi poważne wątpliwości – mówi prof. Ludwik Pieńkowski. W Radiu Wnet krytykuje brak przejrzystości, wysokie koszty i pośpiech wokół małych reaktorów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Projekt BWRX-300 budzi poważne wątpliwości – mówi prof. Ludwik Pieńkowski. W Radiu Wnet krytykuje brak przejrzystości, wysokie koszty i pośpiech wokół małych reaktorów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 09:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/200571f0/24cdad98.mp3" length="32403915" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2025</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Projekt BWRX-300 budzi poważne wątpliwości – mówi prof. Ludwik Pieńkowski. W Radiu Wnet krytykuje brak przejrzystości, wysokie koszty i pośpiech wokół małych reaktorów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zbiórka Radia Wnet dla Libanu: prawie 50 tys. zł w dobę. Gajowy o planie pomocy</title>
      <itunes:episode>13557</itunes:episode>
      <podcast:episode>13557</podcast:episode>
      <itunes:title>Zbiórka Radia Wnet dla Libanu: prawie 50 tys. zł w dobę. Gajowy o planie pomocy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bb560a9b-0e55-4fed-975e-f8852274f077</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5917938c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– Głodnym jest się teraz – podkreśla Kazimierz Gajowy. Zbiórka dla Libanu przekroczyła 50 tys. zł w 25 godzin, a pomoc już dociera do rodzin spod Tyru. Cały czas można wspierać potrzebujących.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– Głodnym jest się teraz – podkreśla Kazimierz Gajowy. Zbiórka dla Libanu przekroczyła 50 tys. zł w 25 godzin, a pomoc już dociera do rodzin spod Tyru. Cały czas można wspierać potrzebujących.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 08:56:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5917938c/5c4e4c91.mp3" length="10889349" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>777</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– Głodnym jest się teraz – podkreśla Kazimierz Gajowy. Zbiórka dla Libanu przekroczyła 50 tys. zł w 25 godzin, a pomoc już dociera do rodzin spod Tyru. Cały czas można wspierać potrzebujących.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Atak na Lwów w ciągu dnia i historyczne centrum. Bobołowicz: świat znów reaguje zbyt słabo</title>
      <itunes:episode>13556</itunes:episode>
      <podcast:episode>13556</podcast:episode>
      <itunes:title>Atak na Lwów w ciągu dnia i historyczne centrum. Bobołowicz: świat znów reaguje zbyt słabo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aa2e4062-bc64-4066-92f9-a7e09c56a0d6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7ee935a5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Paweł Bobołowicz wskazuje, że reakcje międzynarodowe po uderzeniu w Lwów są „słabe”, a brak jednoznacznego wskazania sprawcy budzi gniew mieszkańców.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Paweł Bobołowicz wskazuje, że reakcje międzynarodowe po uderzeniu w Lwów są „słabe”, a brak jednoznacznego wskazania sprawcy budzi gniew mieszkańców.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 08:53:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7ee935a5/8f068f4c.mp3" length="6461677" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>461</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Paweł Bobołowicz wskazuje, że reakcje międzynarodowe po uderzeniu w Lwów są „słabe”, a brak jednoznacznego wskazania sprawcy budzi gniew mieszkańców.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krystyna Pawłowicz: Unia Europejska depcze prawo międzynarodowe. Integracja europejska to koncepcja zdegenerowana</title>
      <itunes:episode>13556</itunes:episode>
      <podcast:episode>13556</podcast:episode>
      <itunes:title>Krystyna Pawłowicz: Unia Europejska depcze prawo międzynarodowe. Integracja europejska to koncepcja zdegenerowana</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">667e0f95-7433-465f-a446-96df505d2cad</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/222bd843</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz rozprawia się z koncepcją "integracji europejskiej". Pokazuje na faktach, jak bardzo Unia Europejska gwałci obowiązujące prawo międzynarodowe.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz rozprawia się z koncepcją "integracji europejskiej". Pokazuje na faktach, jak bardzo Unia Europejska gwałci obowiązujące prawo międzynarodowe.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 08:51:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/222bd843/9ff5769e.mp3" length="10478290" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:image href="https://img.transistorcdn.com/svRH881iWr5nXPcQ0e3ggmszBcQsgjH957WZ4bzj_-c/rs:fill:0:0:1/w:1400/h:1400/q:60/mb:500000/aHR0cHM6Ly9pbWct/dXBsb2FkLXByb2R1/Y3Rpb24udHJhbnNp/c3Rvci5mbS9lMTM3/ODhmNjEyOTVmNGIy/OWE4NmRlOWI1MzVj/ZmQ4ZS5wbmc.jpg"/>
      <itunes:duration>650</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz rozprawia się z koncepcją "integracji europejskiej". Pokazuje na faktach, jak bardzo Unia Europejska gwałci obowiązujące prawo międzynarodowe.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>UE, Krystyna Pawłowicz, Prawo bez cenzury</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„SAFE 0%” miał zastąpić unijny kredyt. Saryusz-Wolski: Rząd chce go dorzucić „obok” i to jest pułapka</title>
      <itunes:episode>13555</itunes:episode>
      <podcast:episode>13555</podcast:episode>
      <itunes:title>„SAFE 0%” miał zastąpić unijny kredyt. Saryusz-Wolski: Rząd chce go dorzucić „obok” i to jest pułapka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a69ab28b-584a-484d-b73f-ca64634ee307</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5aa9ac52</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, przekonuje, że projekt określany jako SAFE 0% miał być alternatywą wobec unijnego programu SAFE – a nie jego uzupełnieniem. Jak mówi, pierwotny sens propozycji polegał na bezpiecznym pozyskaniu pieniędzy na zbrojenia bez wieloletniego zadłużania państwa.</p>Oferta SAFE 0% była po to, żeby zastąpić ten unijny SAFE i bezpiecznie pozyskać fundusze na polskie zbrojenia<p></p><p>– mówi Saryusz-Wolski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, przekonuje, że projekt określany jako SAFE 0% miał być alternatywą wobec unijnego programu SAFE – a nie jego uzupełnieniem. Jak mówi, pierwotny sens propozycji polegał na bezpiecznym pozyskaniu pieniędzy na zbrojenia bez wieloletniego zadłużania państwa.</p>Oferta SAFE 0% była po to, żeby zastąpić ten unijny SAFE i bezpiecznie pozyskać fundusze na polskie zbrojenia<p></p><p>– mówi Saryusz-Wolski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 08:04:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5aa9ac52/d17480eb.mp3" length="48339163" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1208</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, przekonuje, że projekt określany jako SAFE 0% miał być alternatywą wobec unijnego programu SAFE – a nie jego uzupełnieniem. Jak mówi, pierwotny sens propozycji polegał na bezpiecznym pozyskaniu pieniędzy na zbrojenia bez wieloletniego zadłużania państwa.</p>Oferta SAFE 0% była po to, żeby zastąpić ten unijny SAFE i bezpiecznie pozyskać fundusze na polskie zbrojenia<p></p><p>– mówi Saryusz-Wolski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Księżyc znów staje się polityczny. Trump chce powrotu ludzi na Srebrny Glob w tej kadencji</title>
      <itunes:episode>13554</itunes:episode>
      <podcast:episode>13554</podcast:episode>
      <itunes:title>Księżyc znów staje się polityczny. Trump chce powrotu ludzi na Srebrny Glob w tej kadencji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">02bda137-de1a-4244-8cf1-abc52570a902</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9b040055</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>NASA testuje kluczowe elementy programu Artemis. Kolejne etapy mają prowadzić do powrotu człowieka na Księżyc i budowy infrastruktury. Relacja Tomasza Grzywaczewskiego.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>NASA testuje kluczowe elementy programu Artemis. Kolejne etapy mają prowadzić do powrotu człowieka na Księżyc i budowy infrastruktury. Relacja Tomasza Grzywaczewskiego.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 07:23:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9b040055/6d50feab.mp3" length="14300768" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1021</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>NASA testuje kluczowe elementy programu Artemis. Kolejne etapy mają prowadzić do powrotu człowieka na Księżyc i budowy infrastruktury. Relacja Tomasza Grzywaczewskiego.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Unia przegrywa z Chinami planem i pragmatyzmem. Auta to dopiero początek</title>
      <itunes:episode>13553</itunes:episode>
      <podcast:episode>13553</podcast:episode>
      <itunes:title>Unia przegrywa z Chinami planem i pragmatyzmem. Auta to dopiero początek</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">34b3f055-0066-4f88-baff-4d4147fc93c1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7e5ad934</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Radosław Pyffel – ekspert ds. Chin przekonuje, że chiński „plan” wygrał z europejskimi grantami. Motoryzacja, robotyka i łańcuchy dostaw mogą przestawić układ sił szybciej, niż sądzimy.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Radosław Pyffel – ekspert ds. Chin przekonuje, że chiński „plan” wygrał z europejskimi grantami. Motoryzacja, robotyka i łańcuchy dostaw mogą przestawić układ sił szybciej, niż sądzimy.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 06:53:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7e5ad934/38aa185f.mp3" length="14180033" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1012</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Radosław Pyffel – ekspert ds. Chin przekonuje, że chiński „plan” wygrał z europejskimi grantami. Motoryzacja, robotyka i łańcuchy dostaw mogą przestawić układ sił szybciej, niż sądzimy.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>W Platformie „coś pękło” po aferze pedofilskiej w Kłodzku</title>
      <itunes:episode>13552</itunes:episode>
      <podcast:episode>13552</podcast:episode>
      <itunes:title>W Platformie „coś pękło” po aferze pedofilskiej w Kłodzku</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7a892f27-76b2-4c14-8090-e4edab0a7c79</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/96328cda</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Koalicja Obywatelska przez wiele dni miała unikać tematu pedofilii, który w Kłodzku stał się sprawą publiczną i polityczną jednocześnie. Marcin Torz mówi wprost: w partii „coś pękło”, bo po tygodniu milczenia pojawił się pierwszy mocny głos z wewnątrz regionalnych struktur KO.</p><p>Według Torza od początku dominowała strategia przeczekania, a wypowiedzi polityków KO były rzadkie i ostrożne. Jego zdaniem przełomem było to, że po raz pierwszy jeden z działaczy KO z Dolnego Śląska publicznie wezwał partyjne kierownictwo w regionie do jasnej reakcji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Koalicja Obywatelska przez wiele dni miała unikać tematu pedofilii, który w Kłodzku stał się sprawą publiczną i polityczną jednocześnie. Marcin Torz mówi wprost: w partii „coś pękło”, bo po tygodniu milczenia pojawił się pierwszy mocny głos z wewnątrz regionalnych struktur KO.</p><p>Według Torza od początku dominowała strategia przeczekania, a wypowiedzi polityków KO były rzadkie i ostrożne. Jego zdaniem przełomem było to, że po raz pierwszy jeden z działaczy KO z Dolnego Śląska publicznie wezwał partyjne kierownictwo w regionie do jasnej reakcji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 17:39:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/96328cda/395b4249.mp3" length="14325553" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1022</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Koalicja Obywatelska przez wiele dni miała unikać tematu pedofilii, który w Kłodzku stał się sprawą publiczną i polityczną jednocześnie. Marcin Torz mówi wprost: w partii „coś pękło”, bo po tygodniu milczenia pojawił się pierwszy mocny głos z wewnątrz regionalnych struktur KO.</p><p>Według Torza od początku dominowała strategia przeczekania, a wypowiedzi polityków KO były rzadkie i ostrożne. Jego zdaniem przełomem było to, że po raz pierwszy jeden z działaczy KO z Dolnego Śląska publicznie wezwał partyjne kierownictwo w regionie do jasnej reakcji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Warszawie grozi powrót „lat 90.”. „Ośmiornica Kierwińskiego” i gangi na Pradze</title>
      <itunes:episode>13551</itunes:episode>
      <podcast:episode>13551</podcast:episode>
      <itunes:title>Warszawie grozi powrót „lat 90.”. „Ośmiornica Kierwińskiego” i gangi na Pradze</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e20bc0ff-c3f6-4931-b611-a98a6bcb50a5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9c47bede</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Warszawa znowu słyszy słowo „gangi” częściej, niż chciałaby to przyznać. Paweł Lisiecki – były poseł, dziś radny sejmiku województwa mazowieckiego i były burmistrz Pragi-Północ – opisuje sytuację jako powrót do mechanizmów kojarzonych z przełomem lat 90. i 2000.</p><p>Zmieniło się jedno: skala i bezczelność. Lisiecki mówi, że handel narkotykami stał się bardziej widoczny, a część dzielnic – zwłaszcza Praga – zaczęła odczuwać to bezpośrednio.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Warszawa znowu słyszy słowo „gangi” częściej, niż chciałaby to przyznać. Paweł Lisiecki – były poseł, dziś radny sejmiku województwa mazowieckiego i były burmistrz Pragi-Północ – opisuje sytuację jako powrót do mechanizmów kojarzonych z przełomem lat 90. i 2000.</p><p>Zmieniło się jedno: skala i bezczelność. Lisiecki mówi, że handel narkotykami stał się bardziej widoczny, a część dzielnic – zwłaszcza Praga – zaczęła odczuwać to bezpośrednio.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 17:32:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9c47bede/dd76c2a1.mp3" length="11968221" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>854</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Warszawa znowu słyszy słowo „gangi” częściej, niż chciałaby to przyznać. Paweł Lisiecki – były poseł, dziś radny sejmiku województwa mazowieckiego i były burmistrz Pragi-Północ – opisuje sytuację jako powrót do mechanizmów kojarzonych z przełomem lat 90. i 2000.</p><p>Zmieniło się jedno: skala i bezczelność. Lisiecki mówi, że handel narkotykami stał się bardziej widoczny, a część dzielnic – zwłaszcza Praga – zaczęła odczuwać to bezpośrednio.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wojna na Ukrainie zmienia mapę przestępczości. „Broń trafi do Europy przez Polskę”</title>
      <itunes:episode>13550</itunes:episode>
      <podcast:episode>13550</podcast:episode>
      <itunes:title>Wojna na Ukrainie zmienia mapę przestępczości. „Broń trafi do Europy przez Polskę”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">67ac174d-425d-49e7-9dd4-0f82ad995fda</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fe27fe5d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Rafał Jankowski z NSZZ Policjantów ostrzega, że wraz z wojną rośnie presja gangów ze Wschodu, a po jej zakończeniu do Europy może popłynąć broń. Policja ma „wielkie wyzwanie”.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Rafał Jankowski z NSZZ Policjantów ostrzega, że wraz z wojną rośnie presja gangów ze Wschodu, a po jej zakończeniu do Europy może popłynąć broń. Policja ma „wielkie wyzwanie”.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 17:23:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fe27fe5d/8c53472b.mp3" length="28323066" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>885</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Rafał Jankowski z NSZZ Policjantów ostrzega, że wraz z wojną rośnie presja gangów ze Wschodu, a po jej zakończeniu do Europy może popłynąć broń. Policja ma „wielkie wyzwanie”.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Piotr Gliński: premier doprowadził państwo do bankructwa</title>
      <itunes:episode>13549</itunes:episode>
      <podcast:episode>13549</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Piotr Gliński: premier doprowadził państwo do bankructwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">40504b61-0748-4a46-b457-1f1caa8b8bc8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b9e29d29</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były wicepremier omawia sytuację ekonomiczną i polityczną w Polsce. Mówi także o roli Przemysława Czarnka i jego przyszłych poczynaniach.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były wicepremier omawia sytuację ekonomiczną i polityczną w Polsce. Mówi także o roli Przemysława Czarnka i jego przyszłych poczynaniach.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 15:34:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b9e29d29/ccd4dbea.mp3" length="17391517" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1240</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były wicepremier omawia sytuację ekonomiczną i polityczną w Polsce. Mówi także o roli Przemysława Czarnka i jego przyszłych poczynaniach.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/b9e29d29/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Jerozolima bez tradycyjnych obchodów Wielkiego Tygodnia - Franciszkanin o wojennej rzeczywistości w Ziemi Świętej</title>
      <itunes:episode>13548</itunes:episode>
      <podcast:episode>13548</podcast:episode>
      <itunes:title>Jerozolima bez tradycyjnych obchodów Wielkiego Tygodnia - Franciszkanin o wojennej rzeczywistości w Ziemi Świętej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">144cdd4c-d0be-4936-8978-0af5e9fa5031</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f12440f6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet ojciec dr Jakub Waszkowiak, biblista i franciszkanin posługujący w kustodii Ziemi Świętej, opowiada o ostatnich tygodniach w Jerozolimie. Z jego relacji wyłania się obraz miasta, w którym życie nie zatrzymało się całkowicie, ale toczy się w cieniu alarmów, rakiet i niepewności.</p><p>– <strong>„Codzienność jest bardzo dynamiczna, w tym sensie, że to się tak zmienia troszeczkę z dnia na dzień”</strong> – mówi franciszkanin. Jak przypomina, na początku marca sytuacja była znacznie trudniejsza. – <strong>„Te naloty były bardzo intensywne. Nawet po pięć razy dziennie mieliśmy tutaj sygnały alarmowe i tak naprawdę nie wiedzieliśmy do końca też, w którą stronę polecą te rakiety”</strong> – podkreśla.</p><p>Ojciec Waszkowiak zaznacza, że Jerozolima wcześniej zwykle pozostawała nieco na uboczu głównych ataków, ale tym razem mieszkańcy także odczuli skutki wojny. – <strong>„Nad nami, że tak powiem, latały te bomby, nad naszymi głowami te rakiety”</strong> – relacjonuje. Dziś sytuacja częściowo się uspokoiła, a wykłady w międzynarodowym seminarium, które początkowo odbywały się online, znów prowadzone są stacjonarnie.</p><p>W samym mieście nie widać powszechnej paniki, choć zagrożenie pozostaje realne. – <strong>„My jedynie słyszymy, bo w zasadzie codziennie są te alarmy, my słyszymy tylko eksplozje codziennie w okolicy gdzieś”</strong> – mówi rozmówca. Dodaje, że pojedyncze rakiety i ich szczątki spadały w pobliżu ważnych miejsc Jerozolimy, w tym obok Bramy Syjońskiej czy w rejonie Bazyliki Grobu Bożego.</p><p>Kapłan przyznaje, że reakcje mieszkańców są bardzo różne. – <strong>„Każdy to przeżywa troszeczkę tak indywidualnie”</strong> – mówi. Sam źródło spokoju odnajduje w wierze. – <strong>„Naprawdę mnie tu trzyma wiara w Boga tylko. Ja naprawdę spokój znajduję w wierze i w Bogu, że troszczy się o mnie”</strong> – wyznaje.</p><p>Rozmowa dotyczy także zbliżających się obchodów Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy w Ziemi Świętej. Jak tłumaczy ojciec Waszkowiak, uroczystości w Jerozolimie nie zostaną całkowicie odwołane, ale będą miały znacznie bardziej ograniczony charakter. – <strong>„My na pewno będziemy w jakimś tam wymiarze też będziemy świętować i te uroczystości będą się odbywały, ale po prostu w małym gronie, nie będzie to otwarta uroczystość”</strong> – zaznacza. Bazylika Grobu Bożego pozostaje zamknięta dla turystów i świeckich, choć franciszkanie, Ormianie i Grecy prawosławni nadal mogą tam pełnić swoją posługę.</p><p>Franciszkanin szeroko opowiada też o roli kustodii Ziemi Świętej. Jej podstawowym zadaniem pozostaje nie tylko opieka duszpasterska, ale przede wszystkim trwała obecność w miejscach świętych. – <strong>„Nasze główne zadanie tutaj to jest ochrona miejsc świętych. A co to znaczy ochrona? Po prostu obecność”</strong> – wyjaśnia. Podkreśla, że utrata takich miejsc mogłaby być nieodwracalna. – <strong>„Jeśli my raz to stracimy, to nigdy tego już nie odzyskamy”</strong> – dodaje.</p><p>W wywiadzie pojawia się również temat napięć wokół własności chrześcijańskich instytucji w Jerozolimie. Chodzi o planowane opodatkowanie budynków należących do wspólnot religijnych. Zdaniem ojca Waszkowiaka byłoby to dla chrześcijan ogromne obciążenie. – <strong>„To opodatkowanie dla nas to będzie właściwie niemożliwe do zapłacenia”</strong> – mówi.</p><p>Rozmówca odnosi się też do narastających napięć na Zachodnim Brzegu. Jak zaznacza, przemoc dotyka nie tylko chrześcijan, ale szerzej Palestyńczyków. – <strong>„Wydaje się, że ciągle narasta”</strong> – ocenia, mówiąc o relacjach między Palestyńczykami a Izraelem. Jednocześnie wskazuje, że w samym społeczeństwie izraelskim nie ma pełnej jednomyślności wobec działań wojennych, choć – jak zauważa – większość popiera decyzje rządu.</p><p>W końcowej części rozmowy pojawia się również polski ślad w Ziemi Świętej. Ojciec Waszkowiak przypomina o obecności Polaków z czasów armii Andersa i o miejscach, w których do dziś zachowały się polskie napisy. – <strong>„Tutaj mamy również w Ein Karem napis, w języku oczywiście też angielskim, polskim, że to była szkoła dla dziewczyn w czasie II wojny światowej”</strong> – mówi.</p><p>Wywiad pokazuje Jerozolimę jako miasto żyjące pomiędzy codziennością a wojennym napięciem, pomiędzy liturgią a alarmem, pomiędzy trwaniem przy miejscach świętych a niepewnością o jutro</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet ojciec dr Jakub Waszkowiak, biblista i franciszkanin posługujący w kustodii Ziemi Świętej, opowiada o ostatnich tygodniach w Jerozolimie. Z jego relacji wyłania się obraz miasta, w którym życie nie zatrzymało się całkowicie, ale toczy się w cieniu alarmów, rakiet i niepewności.</p><p>– <strong>„Codzienność jest bardzo dynamiczna, w tym sensie, że to się tak zmienia troszeczkę z dnia na dzień”</strong> – mówi franciszkanin. Jak przypomina, na początku marca sytuacja była znacznie trudniejsza. – <strong>„Te naloty były bardzo intensywne. Nawet po pięć razy dziennie mieliśmy tutaj sygnały alarmowe i tak naprawdę nie wiedzieliśmy do końca też, w którą stronę polecą te rakiety”</strong> – podkreśla.</p><p>Ojciec Waszkowiak zaznacza, że Jerozolima wcześniej zwykle pozostawała nieco na uboczu głównych ataków, ale tym razem mieszkańcy także odczuli skutki wojny. – <strong>„Nad nami, że tak powiem, latały te bomby, nad naszymi głowami te rakiety”</strong> – relacjonuje. Dziś sytuacja częściowo się uspokoiła, a wykłady w międzynarodowym seminarium, które początkowo odbywały się online, znów prowadzone są stacjonarnie.</p><p>W samym mieście nie widać powszechnej paniki, choć zagrożenie pozostaje realne. – <strong>„My jedynie słyszymy, bo w zasadzie codziennie są te alarmy, my słyszymy tylko eksplozje codziennie w okolicy gdzieś”</strong> – mówi rozmówca. Dodaje, że pojedyncze rakiety i ich szczątki spadały w pobliżu ważnych miejsc Jerozolimy, w tym obok Bramy Syjońskiej czy w rejonie Bazyliki Grobu Bożego.</p><p>Kapłan przyznaje, że reakcje mieszkańców są bardzo różne. – <strong>„Każdy to przeżywa troszeczkę tak indywidualnie”</strong> – mówi. Sam źródło spokoju odnajduje w wierze. – <strong>„Naprawdę mnie tu trzyma wiara w Boga tylko. Ja naprawdę spokój znajduję w wierze i w Bogu, że troszczy się o mnie”</strong> – wyznaje.</p><p>Rozmowa dotyczy także zbliżających się obchodów Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy w Ziemi Świętej. Jak tłumaczy ojciec Waszkowiak, uroczystości w Jerozolimie nie zostaną całkowicie odwołane, ale będą miały znacznie bardziej ograniczony charakter. – <strong>„My na pewno będziemy w jakimś tam wymiarze też będziemy świętować i te uroczystości będą się odbywały, ale po prostu w małym gronie, nie będzie to otwarta uroczystość”</strong> – zaznacza. Bazylika Grobu Bożego pozostaje zamknięta dla turystów i świeckich, choć franciszkanie, Ormianie i Grecy prawosławni nadal mogą tam pełnić swoją posługę.</p><p>Franciszkanin szeroko opowiada też o roli kustodii Ziemi Świętej. Jej podstawowym zadaniem pozostaje nie tylko opieka duszpasterska, ale przede wszystkim trwała obecność w miejscach świętych. – <strong>„Nasze główne zadanie tutaj to jest ochrona miejsc świętych. A co to znaczy ochrona? Po prostu obecność”</strong> – wyjaśnia. Podkreśla, że utrata takich miejsc mogłaby być nieodwracalna. – <strong>„Jeśli my raz to stracimy, to nigdy tego już nie odzyskamy”</strong> – dodaje.</p><p>W wywiadzie pojawia się również temat napięć wokół własności chrześcijańskich instytucji w Jerozolimie. Chodzi o planowane opodatkowanie budynków należących do wspólnot religijnych. Zdaniem ojca Waszkowiaka byłoby to dla chrześcijan ogromne obciążenie. – <strong>„To opodatkowanie dla nas to będzie właściwie niemożliwe do zapłacenia”</strong> – mówi.</p><p>Rozmówca odnosi się też do narastających napięć na Zachodnim Brzegu. Jak zaznacza, przemoc dotyka nie tylko chrześcijan, ale szerzej Palestyńczyków. – <strong>„Wydaje się, że ciągle narasta”</strong> – ocenia, mówiąc o relacjach między Palestyńczykami a Izraelem. Jednocześnie wskazuje, że w samym społeczeństwie izraelskim nie ma pełnej jednomyślności wobec działań wojennych, choć – jak zauważa – większość popiera decyzje rządu.</p><p>W końcowej części rozmowy pojawia się również polski ślad w Ziemi Świętej. Ojciec Waszkowiak przypomina o obecności Polaków z czasów armii Andersa i o miejscach, w których do dziś zachowały się polskie napisy. – <strong>„Tutaj mamy również w Ein Karem napis, w języku oczywiście też angielskim, polskim, że to była szkoła dla dziewczyn w czasie II wojny światowej”</strong> – mówi.</p><p>Wywiad pokazuje Jerozolimę jako miasto żyjące pomiędzy codziennością a wojennym napięciem, pomiędzy liturgią a alarmem, pomiędzy trwaniem przy miejscach świętych a niepewnością o jutro</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 13:30:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f12440f6/890f6af5.mp3" length="39367613" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>984</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet ojciec dr Jakub Waszkowiak, biblista i franciszkanin posługujący w kustodii Ziemi Świętej, opowiada o ostatnich tygodniach w Jerozolimie. Z jego relacji wyłania się obraz miasta, w którym życie nie zatrzymało się całkowicie, ale toczy się w cieniu alarmów, rakiet i niepewności.</p><p>– <strong>„Codzienność jest bardzo dynamiczna, w tym sensie, że to się tak zmienia troszeczkę z dnia na dzień”</strong> – mówi franciszkanin. Jak przypomina, na początku marca sytuacja była znacznie trudniejsza. – <strong>„Te naloty były bardzo intensywne. Nawet po pięć razy dziennie mieliśmy tutaj sygnały alarmowe i tak naprawdę nie wiedzieliśmy do końca też, w którą stronę polecą te rakiety”</strong> – podkreśla.</p><p>Ojciec Waszkowiak zaznacza, że Jerozolima wcześniej zwykle pozostawała nieco na uboczu głównych ataków, ale tym razem mieszkańcy także odczuli skutki wojny. – <strong>„Nad nami, że tak powiem, latały te bomby, nad naszymi głowami te rakiety”</strong> – relacjonuje. Dziś sytuacja częściowo się uspokoiła, a wykłady w międzynarodowym seminarium, które początkowo odbywały się online, znów prowadzone są stacjonarnie.</p><p>W samym mieście nie widać powszechnej paniki, choć zagrożenie pozostaje realne. – <strong>„My jedynie słyszymy, bo w zasadzie codziennie są te alarmy, my słyszymy tylko eksplozje codziennie w okolicy gdzieś”</strong> – mówi rozmówca. Dodaje, że pojedyncze rakiety i ich szczątki spadały w pobliżu ważnych miejsc Jerozolimy, w tym obok Bramy Syjońskiej czy w rejonie Bazyliki Grobu Bożego.</p><p>Kapłan przyznaje, że reakcje mieszkańców są bardzo różne. – <strong>„Każdy to przeżywa troszeczkę tak indywidualnie”</strong> – mówi. Sam źródło spokoju odnajduje w wierze. – <strong>„Naprawdę mnie tu trzyma wiara w Boga tylko. Ja naprawdę spokój znajduję w wierze i w Bogu, że troszczy się o mnie”</strong> – wyznaje.</p><p>Rozmowa dotyczy także zbliżających się obchodów Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy w Ziemi Świętej. Jak tłumaczy ojciec Waszkowiak, uroczystości w Jerozolimie nie zostaną całkowicie odwołane, ale będą miały znacznie bardziej ograniczony charakter. – <strong>„My na pewno będziemy w jakimś tam wymiarze też będziemy świętować i te uroczystości będą się odbywały, ale po prostu w małym gronie, nie będzie to otwarta uroczystość”</strong> – zaznacza. Bazylika Grobu Bożego pozostaje zamknięta dla turystów i świeckich, choć franciszkanie, Ormianie i Grecy prawosławni nadal mogą tam pełnić swoją posługę.</p><p>Franciszkanin szeroko opowiada też o roli kustodii Ziemi Świętej. Jej podstawowym zadaniem pozostaje nie tylko opieka duszpasterska, ale przede wszystkim trwała obecność w miejscach świętych. – <strong>„Nasze główne zadanie tutaj to jest ochrona miejsc świętych. A co to znaczy ochrona? Po prostu obecność”</strong> – wyjaśnia. Podkreśla, że utrata takich miejsc mogłaby być nieodwracalna. – <strong>„Jeśli my raz to stracimy, to nigdy tego już nie odzyskamy”</strong> – dodaje.</p><p>W wywiadzie pojawia się również temat napięć wokół własności chrześcijańskich instytucji w Jerozolimie. Chodzi o planowane opodatkowanie budynków należących do wspólnot religijnych. Zdaniem ojca Waszkowiaka byłoby to dla chrześcijan ogromne obciążenie. – <strong>„To opodatkowanie dla nas to będzie właściwie niemożliwe do zapłacenia”</strong> – mówi.</p><p>Rozmówca odnosi się też do narastających napięć na Zachodnim Brzegu. Jak zaznacza, przemoc dotyka nie tylko chrześcijan, ale szerzej Palestyńczyków. – <strong>„Wydaje się, że ciągle narasta”</strong> – ocenia, mówiąc o relacjach między Palestyńczykami a Izraelem. Jednocześnie wskazuje, że w samym społeczeństwie izraelskim nie ma pełnej jednomyślności wobec działań wojennych, choć – jak zauważa – większość popiera decyzje rządu.</p><p>W końcowej części rozmowy pojawia się również polski ślad w Ziemi Świętej. Ojciec Waszkowiak przypomina o obecności Polaków z czasów armii Andersa i o miejscach, w których do dziś zachowały się polskie napisy. – <strong>„Tutaj mamy również w Ein Karem napis, w języku oczywiście też angielskim, polskim, że to była szkoła dla dziewczyn w czasie II wojny światowej”</strong> – mówi.</p><p>Wywiad pokazuje Jerozolimę jako miasto żyjące pomiędzy codziennością a wojennym napięciem, pomiędzy liturgią a alarmem, pomiędzy trwaniem przy miejscach świętych a niepewnością o jutro</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>NIE STRZELAĆ Z ARMAT DO WRÓBLI. 73 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>13547</itunes:episode>
      <podcast:episode>13547</podcast:episode>
      <itunes:title>NIE STRZELAĆ Z ARMAT DO WRÓBLI. 73 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5d199d24-e7c6-4393-a3e0-a8ab7093eb4d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/716bf107</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gośćmi Limes inferior są założyciele polskich firm dronowych: Łukasz Gmys, prezes Seraphim Defence Systems i członek zarządu platformy Defence Hub oraz Bartosz Kosiński, członek zarządu REAKTO.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gośćmi Limes inferior są założyciele polskich firm dronowych: Łukasz Gmys, prezes Seraphim Defence Systems i członek zarządu platformy Defence Hub oraz Bartosz Kosiński, członek zarządu REAKTO.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 11:08:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/716bf107/132a0448.mp3" length="68983160" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1725</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gośćmi Limes inferior są założyciele polskich firm dronowych: Łukasz Gmys, prezes Seraphim Defence Systems i członek zarządu platformy Defence Hub oraz Bartosz Kosiński, członek zarządu REAKTO.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Harmonia soków w organizmie -  Medycyna Hildegardy z Bingen - 25.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13546</itunes:episode>
      <podcast:episode>13546</podcast:episode>
      <itunes:title>Harmonia soków w organizmie -  Medycyna Hildegardy z Bingen - 25.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c4bc10e6-b4ab-4e85-b5ec-32cb0e89dc0f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7434152d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Drugi temat omawiany w audycji to harmonia soków w organizmie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Drugi temat omawiany w audycji to harmonia soków w organizmie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 10:25:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7434152d/e3619904.mp3" length="115697257" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3615</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Drugi temat omawiany w audycji to harmonia soków w organizmie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy lawirują wobec konfliktu z Iranem. Społeczeństwo sceptyczne, politycy podzieleni</title>
      <itunes:episode>13545</itunes:episode>
      <podcast:episode>13545</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy lawirują wobec konfliktu z Iranem. Społeczeństwo sceptyczne, politycy podzieleni</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">04d5a79a-924a-4c03-99fe-eed674e3070c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3d1160d7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ponad połowa Niemców negatywnie ocenia operację militarną wobec Iranu, podczas gdy elity polityczne prezentują rozbieżne stanowiska. Berlin oficjalnie dystansuje się od działań USA i Izraela.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ponad połowa Niemców negatywnie ocenia operację militarną wobec Iranu, podczas gdy elity polityczne prezentują rozbieżne stanowiska. Berlin oficjalnie dystansuje się od działań USA i Izraela.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 10:12:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3d1160d7/f679c853.mp3" length="32338019" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1696</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ponad połowa Niemców negatywnie ocenia operację militarną wobec Iranu, podczas gdy elity polityczne prezentują rozbieżne stanowiska. Berlin oficjalnie dystansuje się od działań USA i Izraela.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rozstrzygnięto konkurs na nową Filharmonię w Krakowie. Instytucja, która od dekad działa w gościnnych murach, ma zyskać własny gmach i światowej klasy akustykę</title>
      <itunes:episode>13544</itunes:episode>
      <podcast:episode>13544</podcast:episode>
      <itunes:title>Rozstrzygnięto konkurs na nową Filharmonię w Krakowie. Instytucja, która od dekad działa w gościnnych murach, ma zyskać własny gmach i światowej klasy akustykę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">21421cb4-a8b2-4fe4-b762-a96dcfd1b837</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ffaacfea</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kraków poznał zwycięski projekt nowej siedziby Filharmonii. Ma powstać sala na 1900 miejsc, zaplecze dla artystów i przestrzeń, która zmieni muzyczną mapę miasta.</p><p>Filharmonia Krakowska im. Karola Szymanowskiego jest o krok bliżej do własnej, nowoczesnej siedziby. Jak mówił na antenie Radia Wnet jej dyrektor Mateusz Prendota, rozstrzygnięcie konkursu architektonicznego to moment przełomowy nie tylko dla samej instytucji, ale i dla całego Krakowa. Zwyciężyło krakowskie biuro <em>Ingarden</em> &amp; Ewý.</p><p>– „Powiem więcej, to jest ukoronowanie naszej wspólnej pracy zespołów artystycznych, także zespołu administracji, z ostatnich pięciu i pół roku i spełnienia marzenia osiemdziesięcioletniego Filharmonii imienia Karła Szymanowskiego o własnym budynku, o własnej siedzibie” – podkreślił dyrektor.</p><p>Konkurs z udziałem kilkudziesięciu pracowni</p><p>Droga do wyboru projektu była długa i wieloetapowa. Jak relacjonował Mateusz Prendota, zainteresowanie konkursem było bardzo duże.</p><p>– „Konkurs był dwuetapowy, do konkursu zostało w pierwszym w ogóle takich przedbiegach zgłoszone 77 pracowni. Zainteresowanie konkursem wyraziło ostatecznie 54 z nich. Do etapu pierwszego przeszło 35 prac” – mówił.</p><p>Następnie odbyły się obrady sądu konkursowego złożonego ze specjalistów z branży architektonicznej, muzycznej i akustycznej. Z 35 projektów wybrano najpierw 10, później 5 finalistów, a w połowie marca zapadło ostateczne rozstrzygnięcie. Przyznano pierwszą i drugą nagrodę oraz trzy wyróżnienia.</p><p>Filharmonia bez własnej siedziby</p><p>Jednym z najmocniejszych wątków rozmowy było przypomnienie, że Filharmonia Krakowska od dekad działa w budynku, który nie jest jej własnością. Obecna siedziba przy ul. Zwierzynieckiej 1, choć zabytkowa i ceniona, nie odpowiada już potrzebom instytucji tej skali.</p><p>– „Jesteśmy jednostką wojewódzką. Na co dzień funkcjonujemy jako orkiestra symfoniczna i oratoryjny chór, potężny zespół administracji, to jest ponad 170 artystów i 50 pracowników administracji” – zaznaczył dyrektor.</p><p>Jak dodał, sala przy Zwierzynieckiej jest piękna, ale ma ograniczenia.</p><p>– „Sala jest przepiękna, ma nieco ponad 700 miejsc, natomiast zdecydowanie, jeżeli chodzi o warunki akustyczne, lokalowe, ilość pomieszczeń do ćwiczeń, nie jest w stanie sprostać naszym zapotrzebowaniom” – powiedział.</p><p>To właśnie dlatego Filharmonia, zobowiązana do wykonywania wielkich dzieł symfonicznych i oratoryjnych z XIX, XX i XXI wieku, musi często szukać innych przestrzeni. Przykładem jest wykonanie „Pasji według św. Łukasza” Krzysztofa Pendereckiego, które z uwagi na ogromną obsadę nie może odbyć się w obecnej sali.</p><p>– „Musimy ją zrealizować w Kościele św. Piotra i Pawła na ulicy Grodzkiej, ponieważ obsada tego dzieła to trzy chóry, prawie ponad 100 osób, chóry dziecięce, a także potężna orkiestra” – wyjaśnił.</p><p>Sala na 1900 miejsc i światowa akustyka</p><p>Nowa siedziba ma być inwestycją porównywaną do NOSPR-u w Katowicach i Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu. Główna sala koncertowa pomieści 1900 słuchaczy i ma otworzyć Filharmonii drogę do nowych możliwości artystycznych.</p><p>– „To jest absolutny game changer, jeżeli chodzi o naszą działalność, również ze względu na fakt zapraszania i przyjmowania zaproszeń znakomitych orkiestr z Europy czy ze Stanów Zjednoczonych” – mówił Prendota.</p><p>Szczególne znaczenie ma akustyka przyszłego obiektu.</p><p>– „Tysiąc dziewięciuset melomanów będzie mogło zasiąść w takiej sali w absolutnie najlepszej akustyce, bo o tym już wiemy, że konkurs wygrała firma, która współpracuje z biurem akustycznym Nagata Acoustics, czyli z jedną z najlepszych pracowni akustycznych na świecie” – podkreślił.</p><p>W budynku znajdą się także sala kameralna, sale prób i ćwiczeń, garderoby, foyer, restauracje, przestrzenie edukacyjne i konferencyjne z osobnym wejściem. Projekt ma więc służyć nie tylko koncertom, ale całemu życiu kulturalnemu miasta.</p><p>Nowy gmach w sercu rozwijającej się części Krakowa</p><p>Nowa Filharmonia ma powstać na reprezentacyjnej działce naprzeciwko tzw. Błękitka, przy rondzie Grzegórzeckim. W sąsiedztwie znajduje się Opera Krakowska, a całość wpisuje się w rozwój dzielnicy Wesoła jako przestrzeni kultury, czasu wolnego i przemysłów kreatywnych.</p><p>– „Oba projekty, które zdobyły pierwszą i drugą nagrodę, są też projektami otwartymi, które włączą tę część miasta Krakowa, zarówno dla dzielnicy Grzegórzki, dla mieszkańców, jak i dla mieszkańców całego Krakowa” – ocenił dyrektor.</p><p>W planach są również tereny zielone i rozbudowana infrastruktura parkingowa.</p><p>– „Przewidziane zostało bardzo dużo zieleni, miejsca parkingowe ponad 400 na poziomowym parkingu przy samej instytucji oraz kilkadziesiąt wokół niej” – mówił.</p><p>W obiekcie przewidziano także funkcję ochronną.</p><p>– „Oczywiście, miejsce doraźnego schronienia. Myślę, że w dzisiejszych czasach każda tego typu inwestycja powinna być przemyślana również pod tym kątem” – zaznaczył dyrektor.</p><p>Kiedy otwarcie?</p><p>Najbliższe miesiące mają upłynąć pod znakiem projektowania. Sama budowa ma rozpocząć się wiosną 2029 roku, a pierwszy pełny sezon artystyczny w nowej siedzibie planowany jest na 1 września 2032 roku.</p><p>– „Teraz czeka nas etap projektowania, który potrwa około półtora roku. Na wiosnę dwudziestego dziewiątego roku zamierzamy wbić łopatę, tak żeby 1 września trzydziestego drugiego roku zaprosić Państwa na pierwszy pełny sezon artystyczny” – zapowiedział dyrektor.</p><p>Do tego czasu Filharmonia Krakowska nadal będzie prowadzić intensywną działalność koncertową, także poza swoją obecną siedzibą. W rozmowie Mateusz Prendota zaprosił słuchaczy zarówno na wydarzenia odbywające się w Krakowie, jak i na występ zespołów Filharmonii w Warszawie, gdzie wykonają „Pasję według św. Łukasza” Krzysztofa Pendereckiego podczas festiwalu Beethovenowskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kraków poznał zwycięski projekt nowej siedziby Filharmonii. Ma powstać sala na 1900 miejsc, zaplecze dla artystów i przestrzeń, która zmieni muzyczną mapę miasta.</p><p>Filharmonia Krakowska im. Karola Szymanowskiego jest o krok bliżej do własnej, nowoczesnej siedziby. Jak mówił na antenie Radia Wnet jej dyrektor Mateusz Prendota, rozstrzygnięcie konkursu architektonicznego to moment przełomowy nie tylko dla samej instytucji, ale i dla całego Krakowa. Zwyciężyło krakowskie biuro <em>Ingarden</em> &amp; Ewý.</p><p>– „Powiem więcej, to jest ukoronowanie naszej wspólnej pracy zespołów artystycznych, także zespołu administracji, z ostatnich pięciu i pół roku i spełnienia marzenia osiemdziesięcioletniego Filharmonii imienia Karła Szymanowskiego o własnym budynku, o własnej siedzibie” – podkreślił dyrektor.</p><p>Konkurs z udziałem kilkudziesięciu pracowni</p><p>Droga do wyboru projektu była długa i wieloetapowa. Jak relacjonował Mateusz Prendota, zainteresowanie konkursem było bardzo duże.</p><p>– „Konkurs był dwuetapowy, do konkursu zostało w pierwszym w ogóle takich przedbiegach zgłoszone 77 pracowni. Zainteresowanie konkursem wyraziło ostatecznie 54 z nich. Do etapu pierwszego przeszło 35 prac” – mówił.</p><p>Następnie odbyły się obrady sądu konkursowego złożonego ze specjalistów z branży architektonicznej, muzycznej i akustycznej. Z 35 projektów wybrano najpierw 10, później 5 finalistów, a w połowie marca zapadło ostateczne rozstrzygnięcie. Przyznano pierwszą i drugą nagrodę oraz trzy wyróżnienia.</p><p>Filharmonia bez własnej siedziby</p><p>Jednym z najmocniejszych wątków rozmowy było przypomnienie, że Filharmonia Krakowska od dekad działa w budynku, który nie jest jej własnością. Obecna siedziba przy ul. Zwierzynieckiej 1, choć zabytkowa i ceniona, nie odpowiada już potrzebom instytucji tej skali.</p><p>– „Jesteśmy jednostką wojewódzką. Na co dzień funkcjonujemy jako orkiestra symfoniczna i oratoryjny chór, potężny zespół administracji, to jest ponad 170 artystów i 50 pracowników administracji” – zaznaczył dyrektor.</p><p>Jak dodał, sala przy Zwierzynieckiej jest piękna, ale ma ograniczenia.</p><p>– „Sala jest przepiękna, ma nieco ponad 700 miejsc, natomiast zdecydowanie, jeżeli chodzi o warunki akustyczne, lokalowe, ilość pomieszczeń do ćwiczeń, nie jest w stanie sprostać naszym zapotrzebowaniom” – powiedział.</p><p>To właśnie dlatego Filharmonia, zobowiązana do wykonywania wielkich dzieł symfonicznych i oratoryjnych z XIX, XX i XXI wieku, musi często szukać innych przestrzeni. Przykładem jest wykonanie „Pasji według św. Łukasza” Krzysztofa Pendereckiego, które z uwagi na ogromną obsadę nie może odbyć się w obecnej sali.</p><p>– „Musimy ją zrealizować w Kościele św. Piotra i Pawła na ulicy Grodzkiej, ponieważ obsada tego dzieła to trzy chóry, prawie ponad 100 osób, chóry dziecięce, a także potężna orkiestra” – wyjaśnił.</p><p>Sala na 1900 miejsc i światowa akustyka</p><p>Nowa siedziba ma być inwestycją porównywaną do NOSPR-u w Katowicach i Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu. Główna sala koncertowa pomieści 1900 słuchaczy i ma otworzyć Filharmonii drogę do nowych możliwości artystycznych.</p><p>– „To jest absolutny game changer, jeżeli chodzi o naszą działalność, również ze względu na fakt zapraszania i przyjmowania zaproszeń znakomitych orkiestr z Europy czy ze Stanów Zjednoczonych” – mówił Prendota.</p><p>Szczególne znaczenie ma akustyka przyszłego obiektu.</p><p>– „Tysiąc dziewięciuset melomanów będzie mogło zasiąść w takiej sali w absolutnie najlepszej akustyce, bo o tym już wiemy, że konkurs wygrała firma, która współpracuje z biurem akustycznym Nagata Acoustics, czyli z jedną z najlepszych pracowni akustycznych na świecie” – podkreślił.</p><p>W budynku znajdą się także sala kameralna, sale prób i ćwiczeń, garderoby, foyer, restauracje, przestrzenie edukacyjne i konferencyjne z osobnym wejściem. Projekt ma więc służyć nie tylko koncertom, ale całemu życiu kulturalnemu miasta.</p><p>Nowy gmach w sercu rozwijającej się części Krakowa</p><p>Nowa Filharmonia ma powstać na reprezentacyjnej działce naprzeciwko tzw. Błękitka, przy rondzie Grzegórzeckim. W sąsiedztwie znajduje się Opera Krakowska, a całość wpisuje się w rozwój dzielnicy Wesoła jako przestrzeni kultury, czasu wolnego i przemysłów kreatywnych.</p><p>– „Oba projekty, które zdobyły pierwszą i drugą nagrodę, są też projektami otwartymi, które włączą tę część miasta Krakowa, zarówno dla dzielnicy Grzegórzki, dla mieszkańców, jak i dla mieszkańców całego Krakowa” – ocenił dyrektor.</p><p>W planach są również tereny zielone i rozbudowana infrastruktura parkingowa.</p><p>– „Przewidziane zostało bardzo dużo zieleni, miejsca parkingowe ponad 400 na poziomowym parkingu przy samej instytucji oraz kilkadziesiąt wokół niej” – mówił.</p><p>W obiekcie przewidziano także funkcję ochronną.</p><p>– „Oczywiście, miejsce doraźnego schronienia. Myślę, że w dzisiejszych czasach każda tego typu inwestycja powinna być przemyślana również pod tym kątem” – zaznaczył dyrektor.</p><p>Kiedy otwarcie?</p><p>Najbliższe miesiące mają upłynąć pod znakiem projektowania. Sama budowa ma rozpocząć się wiosną 2029 roku, a pierwszy pełny sezon artystyczny w nowej siedzibie planowany jest na 1 września 2032 roku.</p><p>– „Teraz czeka nas etap projektowania, który potrwa około półtora roku. Na wiosnę dwudziestego dziewiątego roku zamierzamy wbić łopatę, tak żeby 1 września trzydziestego drugiego roku zaprosić Państwa na pierwszy pełny sezon artystyczny” – zapowiedział dyrektor.</p><p>Do tego czasu Filharmonia Krakowska nadal będzie prowadzić intensywną działalność koncertową, także poza swoją obecną siedzibą. W rozmowie Mateusz Prendota zaprosił słuchaczy zarówno na wydarzenia odbywające się w Krakowie, jak i na występ zespołów Filharmonii w Warszawie, gdzie wykonają „Pasję według św. Łukasza” Krzysztofa Pendereckiego podczas festiwalu Beethovenowskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 09:59:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ffaacfea/1770f44c.mp3" length="25780897" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>645</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kraków poznał zwycięski projekt nowej siedziby Filharmonii. Ma powstać sala na 1900 miejsc, zaplecze dla artystów i przestrzeń, która zmieni muzyczną mapę miasta.</p><p>Filharmonia Krakowska im. Karola Szymanowskiego jest o krok bliżej do własnej, nowoczesnej siedziby. Jak mówił na antenie Radia Wnet jej dyrektor Mateusz Prendota, rozstrzygnięcie konkursu architektonicznego to moment przełomowy nie tylko dla samej instytucji, ale i dla całego Krakowa. Zwyciężyło krakowskie biuro <em>Ingarden</em> &amp; Ewý.</p><p>– „Powiem więcej, to jest ukoronowanie naszej wspólnej pracy zespołów artystycznych, także zespołu administracji, z ostatnich pięciu i pół roku i spełnienia marzenia osiemdziesięcioletniego Filharmonii imienia Karła Szymanowskiego o własnym budynku, o własnej siedzibie” – podkreślił dyrektor.</p><p>Konkurs z udziałem kilkudziesięciu pracowni</p><p>Droga do wyboru projektu była długa i wieloetapowa. Jak relacjonował Mateusz Prendota, zainteresowanie konkursem było bardzo duże.</p><p>– „Konkurs był dwuetapowy, do konkursu zostało w pierwszym w ogóle takich przedbiegach zgłoszone 77 pracowni. Zainteresowanie konkursem wyraziło ostatecznie 54 z nich. Do etapu pierwszego przeszło 35 prac” – mówił.</p><p>Następnie odbyły się obrady sądu konkursowego złożonego ze specjalistów z branży architektonicznej, muzycznej i akustycznej. Z 35 projektów wybrano najpierw 10, później 5 finalistów, a w połowie marca zapadło ostateczne rozstrzygnięcie. Przyznano pierwszą i drugą nagrodę oraz trzy wyróżnienia.</p><p>Filharmonia bez własnej siedziby</p><p>Jednym z najmocniejszych wątków rozmowy było przypomnienie, że Filharmonia Krakowska od dekad działa w budynku, który nie jest jej własnością. Obecna siedziba przy ul. Zwierzynieckiej 1, choć zabytkowa i ceniona, nie odpowiada już potrzebom instytucji tej skali.</p><p>– „Jesteśmy jednostką wojewódzką. Na co dzień funkcjonujemy jako orkiestra symfoniczna i oratoryjny chór, potężny zespół administracji, to jest ponad 170 artystów i 50 pracowników administracji” – zaznaczył dyrektor.</p><p>Jak dodał, sala przy Zwierzynieckiej jest piękna, ale ma ograniczenia.</p><p>– „Sala jest przepiękna, ma nieco ponad 700 miejsc, natomiast zdecydowanie, jeżeli chodzi o warunki akustyczne, lokalowe, ilość pomieszczeń do ćwiczeń, nie jest w stanie sprostać naszym zapotrzebowaniom” – powiedział.</p><p>To właśnie dlatego Filharmonia, zobowiązana do wykonywania wielkich dzieł symfonicznych i oratoryjnych z XIX, XX i XXI wieku, musi często szukać innych przestrzeni. Przykładem jest wykonanie „Pasji według św. Łukasza” Krzysztofa Pendereckiego, które z uwagi na ogromną obsadę nie może odbyć się w obecnej sali.</p><p>– „Musimy ją zrealizować w Kościele św. Piotra i Pawła na ulicy Grodzkiej, ponieważ obsada tego dzieła to trzy chóry, prawie ponad 100 osób, chóry dziecięce, a także potężna orkiestra” – wyjaśnił.</p><p>Sala na 1900 miejsc i światowa akustyka</p><p>Nowa siedziba ma być inwestycją porównywaną do NOSPR-u w Katowicach i Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu. Główna sala koncertowa pomieści 1900 słuchaczy i ma otworzyć Filharmonii drogę do nowych możliwości artystycznych.</p><p>– „To jest absolutny game changer, jeżeli chodzi o naszą działalność, również ze względu na fakt zapraszania i przyjmowania zaproszeń znakomitych orkiestr z Europy czy ze Stanów Zjednoczonych” – mówił Prendota.</p><p>Szczególne znaczenie ma akustyka przyszłego obiektu.</p><p>– „Tysiąc dziewięciuset melomanów będzie mogło zasiąść w takiej sali w absolutnie najlepszej akustyce, bo o tym już wiemy, że konkurs wygrała firma, która współpracuje z biurem akustycznym Nagata Acoustics, czyli z jedną z najlepszych pracowni akustycznych na świecie” – podkreślił.</p><p>W budynku znajdą się także sala kameralna, sale prób i ćwiczeń, garderoby, foyer, restauracje, przestrzenie edukacyjne i konferencyjne z osobnym wejściem. Projekt ma więc służyć nie tylko koncertom, ale całemu życiu kulturalnemu miasta.</p><p>Nowy gmach w sercu rozwijającej się części Krakowa</p><p>Nowa Filharmonia ma powstać na reprezentacyjnej działce naprzeciwko tzw. Błękitka, przy rondzie Grzegórzeckim. W sąsiedztwie znajduje się Opera Krakowska, a całość wpisuje się w rozwój dzielnicy Wesoła jako przestrzeni kultury, czasu wolnego i przemysłów kreatywnych.</p><p>– „Oba projekty, które zdobyły pierwszą i drugą nagrodę, są też projektami otwartymi, które włączą tę część miasta Krakowa, zarówno dla dzielnicy Grzegórzki, dla mieszkańców, jak i dla mieszkańców całego Krakowa” – ocenił dyrektor.</p><p>W planach są również tereny zielone i rozbudowana infrastruktura parkingowa.</p><p>– „Przewidziane zostało bardzo dużo zieleni, miejsca parkingowe ponad 400 na poziomowym parkingu przy samej instytucji oraz kilkadziesiąt wokół niej” – mówił.</p><p>W obiekcie przewidziano także funkcję ochronną.</p><p>– „Oczywiście, miejsce doraźnego schronienia. Myślę, że w dzisiejszych czasach każda tego typu inwestycja powinna być przemyślana również pod tym kątem” – zaznaczył dyrektor.</p><p>Kiedy otwarcie?</p><p>Najbliższe miesiące mają upłynąć pod znakiem projektowania. Sama budowa ma rozpocząć się wiosną 2029 roku, a pierwszy pełny sezon artystyczny w nowej siedzibie planowany jest na 1 września 2032 roku.</p><p>– „Teraz czeka nas etap projektowania, który potrwa około półtora roku. Na wiosnę dwudziestego dziewiątego roku zamierzamy wbić łopatę, tak żeby 1 września trzydziestego drugiego roku zaprosić Państwa na pierwszy pełny sezon artystyczny” – zapowiedział dyrektor.</p><p>Do tego czasu Filharmonia Krakowska nadal będzie prowadzić intensywną działalność koncertową, także poza swoją obecną siedzibą. W rozmowie Mateusz Prendota zaprosił słuchaczy zarówno na wydarzenia odbywające się w Krakowie, jak i na występ zespołów Filharmonii w Warszawie, gdzie wykonają „Pasję według św. Łukasza” Krzysztofa Pendereckiego podczas festiwalu Beethovenowskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Błażej Poboży apeluje do Władysława Kosiniaka-Kamysza ws. SAFE</title>
      <itunes:episode>13544</itunes:episode>
      <podcast:episode>13544</podcast:episode>
      <itunes:title>Błażej Poboży apeluje do Władysława Kosiniaka-Kamysza ws. SAFE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8dbc1ffb-c28d-4e6a-84f6-00856927ebea</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a97518e3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na antenie Radia Wnet doradca prezydenta Błażej Poboży przestrzega lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza przed braniem na swoje barki zadania wprowadzania tylnymi drzwiami SAFE. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na antenie Radia Wnet doradca prezydenta Błażej Poboży przestrzega lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza przed braniem na swoje barki zadania wprowadzania tylnymi drzwiami SAFE. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 09:53:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a97518e3/3a7287c3.mp3" length="26858448" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1678</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na antenie Radia Wnet doradca prezydenta Błażej Poboży przestrzega lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza przed braniem na swoje barki zadania wprowadzania tylnymi drzwiami SAFE. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Łukasz Wyszyński: ruch przez cieśninę Ormuz praktycznie zamarł</title>
      <itunes:episode>13543</itunes:episode>
      <podcast:episode>13543</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Łukasz Wyszyński: ruch przez cieśninę Ormuz praktycznie zamarł</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">488e2095-1513-41cc-ab4d-0e32a1f87d3e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cd70431b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Łukasz Wyszyński z Katedry Stosunków Międzynarodowych Akademii Marynarki Wojennej ocenił na antenie Radia Wnet, że w cieśninie Ormuz dzieje się dziś pozornie niewiele, ale skutki tej sytuacji są bardzo poważne. Po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich nalotów na Iran ruch jednostek praktycznie zamarł, a przez strategiczny szlak przepływają tylko pojedyncze statki.</p><p>Jak zaznaczył, są to głównie jednostki powiązane z państwami bliższymi geopolitycznie Teheranowi – przede wszystkim Chinami i Rosją. Inne statki albo czekają poza Zatoką Perską, albo pozostają na jej wodach, licząc na rozwój sytuacji.</p>„Od momentu rozpoczęcia nalotów amerykańsko-izraelskich na Iran ruch jednostek praktycznie zamarł”<p>– mówi dr Łukasz Wyszyński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Łukasz Wyszyński z Katedry Stosunków Międzynarodowych Akademii Marynarki Wojennej ocenił na antenie Radia Wnet, że w cieśninie Ormuz dzieje się dziś pozornie niewiele, ale skutki tej sytuacji są bardzo poważne. Po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich nalotów na Iran ruch jednostek praktycznie zamarł, a przez strategiczny szlak przepływają tylko pojedyncze statki.</p><p>Jak zaznaczył, są to głównie jednostki powiązane z państwami bliższymi geopolitycznie Teheranowi – przede wszystkim Chinami i Rosją. Inne statki albo czekają poza Zatoką Perską, albo pozostają na jej wodach, licząc na rozwój sytuacji.</p>„Od momentu rozpoczęcia nalotów amerykańsko-izraelskich na Iran ruch jednostek praktycznie zamarł”<p>– mówi dr Łukasz Wyszyński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 09:28:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cd70431b/a565a656.mp3" length="19563321" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1397</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Łukasz Wyszyński z Katedry Stosunków Międzynarodowych Akademii Marynarki Wojennej ocenił na antenie Radia Wnet, że w cieśninie Ormuz dzieje się dziś pozornie niewiele, ale skutki tej sytuacji są bardzo poważne. Po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich nalotów na Iran ruch jednostek praktycznie zamarł, a przez strategiczny szlak przepływają tylko pojedyncze statki.</p><p>Jak zaznaczył, są to głównie jednostki powiązane z państwami bliższymi geopolitycznie Teheranowi – przede wszystkim Chinami i Rosją. Inne statki albo czekają poza Zatoką Perską, albo pozostają na jej wodach, licząc na rozwój sytuacji.</p>„Od momentu rozpoczęcia nalotów amerykańsko-izraelskich na Iran ruch jednostek praktycznie zamarł”<p>– mówi dr Łukasz Wyszyński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Witt: Dom jest ojczyzną, reszta to hotele</title>
      <itunes:episode>13542</itunes:episode>
      <podcast:episode>13542</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Witt: Dom jest ojczyzną, reszta to hotele</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a777b6e0-e9eb-49f8-acc6-5e0643779fe4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c4877657</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Podczas pobytu w Polsce rzadko opuszczam Warszawę, chodzę utartymi szlakami, obojętny na otoczenie, do którego przywykłem przez lata. Tournée promocyjne mojej książki rzuciło mnie teraz na inne szlaki. Mój przyjaciel, profesor z Minneapolis, na wiadomość, że jestem w jego mieście rodzinnym, napisał tylko: „Ach, ta Piotrkowska!” – z trzema wykrzyknikami - mówi Piotr Witt.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Podczas pobytu w Polsce rzadko opuszczam Warszawę, chodzę utartymi szlakami, obojętny na otoczenie, do którego przywykłem przez lata. Tournée promocyjne mojej książki rzuciło mnie teraz na inne szlaki. Mój przyjaciel, profesor z Minneapolis, na wiadomość, że jestem w jego mieście rodzinnym, napisał tylko: „Ach, ta Piotrkowska!” – z trzema wykrzyknikami - mówi Piotr Witt.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 08:24:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c4877657/54f7e430.mp3" length="5076601" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>362</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Podczas pobytu w Polsce rzadko opuszczam Warszawę, chodzę utartymi szlakami, obojętny na otoczenie, do którego przywykłem przez lata. Tournée promocyjne mojej książki rzuciło mnie teraz na inne szlaki. Mój przyjaciel, profesor z Minneapolis, na wiadomość, że jestem w jego mieście rodzinnym, napisał tylko: „Ach, ta Piotrkowska!” – z trzema wykrzyknikami - mówi Piotr Witt.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Przydacz: Sikorski obsadził ambasady emerytami po MGIMO</title>
      <itunes:episode>13541</itunes:episode>
      <podcast:episode>13541</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Przydacz: Sikorski obsadził ambasady emerytami po MGIMO</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">011beb13-75db-4798-9f4f-26f20e44e132</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cdf61036</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydencki minister Marcin Przydacz obnaża postkomunistyczny charakter kadr lansowanych przez ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w polskiej dyplomacji. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydencki minister Marcin Przydacz obnaża postkomunistyczny charakter kadr lansowanych przez ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w polskiej dyplomacji. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 07:44:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cdf61036/725ebd09.mp3" length="32024841" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2001</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydencki minister Marcin Przydacz obnaża postkomunistyczny charakter kadr lansowanych przez ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w polskiej dyplomacji. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Warto być z nami”. „Solidarność” zaprasza na Drogę Krzyżową Ludzi Pracy</title>
      <itunes:episode>13540</itunes:episode>
      <podcast:episode>13540</podcast:episode>
      <itunes:title>„Warto być z nami”. „Solidarność” zaprasza na Drogę Krzyżową Ludzi Pracy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5aaea386-b3ed-4a25-b0f8-7c40d4201952</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b2621dca</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Region Mazowsze NSZZ „Solidarność” zaprasza na 26. Ogólnokrajową Drogę Krzyżową Ludzi Pracy, która odbędzie się w piątek na warszawskim Żoliborzu. Uroczystości rozpoczną się o godz. 17.00 mszą świętą w kościele św. Stanisława Kostki, a godzinę później uczestnicy wyruszą w Drogę Krzyżową ulicami dzielnicy.</p>„To bardzo ważne, ponieważ to Droga Krzyżowa Ludzi Pracy, ogólnokrajowa. Wobec tego przedstawiciele wszystkich zawodów będą uczestniczyli, a my jako ludzie pracy powinniśmy wziąć udział”<p>– powiedział Dariusz Paczuski, przewodniczący regionu Mazowsze NSZZ „Solidarność”.</p><p>Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter religijny i wspólnotowy, a jego korzenie sięgają tradycji związanej z bł. ks. Jerzym Popiełuszką i duszpasterstwem ludzi pracy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Region Mazowsze NSZZ „Solidarność” zaprasza na 26. Ogólnokrajową Drogę Krzyżową Ludzi Pracy, która odbędzie się w piątek na warszawskim Żoliborzu. Uroczystości rozpoczną się o godz. 17.00 mszą świętą w kościele św. Stanisława Kostki, a godzinę później uczestnicy wyruszą w Drogę Krzyżową ulicami dzielnicy.</p>„To bardzo ważne, ponieważ to Droga Krzyżowa Ludzi Pracy, ogólnokrajowa. Wobec tego przedstawiciele wszystkich zawodów będą uczestniczyli, a my jako ludzie pracy powinniśmy wziąć udział”<p>– powiedział Dariusz Paczuski, przewodniczący regionu Mazowsze NSZZ „Solidarność”.</p><p>Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter religijny i wspólnotowy, a jego korzenie sięgają tradycji związanej z bł. ks. Jerzym Popiełuszką i duszpasterstwem ludzi pracy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 07:21:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b2621dca/42ea21a7.mp3" length="5276710" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>376</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Region Mazowsze NSZZ „Solidarność” zaprasza na 26. Ogólnokrajową Drogę Krzyżową Ludzi Pracy, która odbędzie się w piątek na warszawskim Żoliborzu. Uroczystości rozpoczną się o godz. 17.00 mszą świętą w kościele św. Stanisława Kostki, a godzinę później uczestnicy wyruszą w Drogę Krzyżową ulicami dzielnicy.</p>„To bardzo ważne, ponieważ to Droga Krzyżowa Ludzi Pracy, ogólnokrajowa. Wobec tego przedstawiciele wszystkich zawodów będą uczestniczyli, a my jako ludzie pracy powinniśmy wziąć udział”<p>– powiedział Dariusz Paczuski, przewodniczący regionu Mazowsze NSZZ „Solidarność”.</p><p>Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter religijny i wspólnotowy, a jego korzenie sięgają tradycji związanej z bł. ks. Jerzym Popiełuszką i duszpasterstwem ludzi pracy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To faktycznie jest cud”. Artur Żak o ataku dronów na Lwów</title>
      <itunes:episode>13539</itunes:episode>
      <podcast:episode>13539</podcast:episode>
      <itunes:title>„To faktycznie jest cud”. Artur Żak o ataku dronów na Lwów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dea7ce36-3091-40d6-8c60-f03e9a37d0b1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6fa0a24c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Artur Żak na antenie Radia Wnet relacjonował skutki rosyjskiego ataku na Lwów. Jak podkreślił, miasto zostało zaatakowane wyłącznie przez bezzałogowe statki powietrzne – amunicję krążącą typu Shahed, określaną w rosyjskiej nomenklaturze jako Gerań. Trasa ich przelotu została potwierdzona – maszyny nadleciały z terytorium Federacji Rosyjskiej.</p><p>Rozmówca zaznaczył, że Rosja stale zmienia taktykę ataków, a używany sprzęt i sposób jego wykorzystania ewoluują niemal z tygodnia na tydzień. Mimo skali uderzenia są też informacje, które dają mieszkańcom powody do ulgi.</p>„Spośród tych 32 osób poszkodowanych w różnych lokalizacjach naszego miasta wszyscy przeżyli. I to faktycznie jest cud”<p>– mówi Artur Żak.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Artur Żak na antenie Radia Wnet relacjonował skutki rosyjskiego ataku na Lwów. Jak podkreślił, miasto zostało zaatakowane wyłącznie przez bezzałogowe statki powietrzne – amunicję krążącą typu Shahed, określaną w rosyjskiej nomenklaturze jako Gerań. Trasa ich przelotu została potwierdzona – maszyny nadleciały z terytorium Federacji Rosyjskiej.</p><p>Rozmówca zaznaczył, że Rosja stale zmienia taktykę ataków, a używany sprzęt i sposób jego wykorzystania ewoluują niemal z tygodnia na tydzień. Mimo skali uderzenia są też informacje, które dają mieszkańcom powody do ulgi.</p>„Spośród tych 32 osób poszkodowanych w różnych lokalizacjach naszego miasta wszyscy przeżyli. I to faktycznie jest cud”<p>– mówi Artur Żak.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 06:43:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6fa0a24c/df2c24be.mp3" length="9847729" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>703</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Artur Żak na antenie Radia Wnet relacjonował skutki rosyjskiego ataku na Lwów. Jak podkreślił, miasto zostało zaatakowane wyłącznie przez bezzałogowe statki powietrzne – amunicję krążącą typu Shahed, określaną w rosyjskiej nomenklaturze jako Gerań. Trasa ich przelotu została potwierdzona – maszyny nadleciały z terytorium Federacji Rosyjskiej.</p><p>Rozmówca zaznaczył, że Rosja stale zmienia taktykę ataków, a używany sprzęt i sposób jego wykorzystania ewoluują niemal z tygodnia na tydzień. Mimo skali uderzenia są też informacje, które dają mieszkańcom powody do ulgi.</p>„Spośród tych 32 osób poszkodowanych w różnych lokalizacjach naszego miasta wszyscy przeżyli. I to faktycznie jest cud”<p>– mówi Artur Żak.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pomoc dla Libanu. Apel o wsparcie zbiórki Radia Wnet</title>
      <itunes:episode>13538</itunes:episode>
      <podcast:episode>13538</podcast:episode>
      <itunes:title>Pomoc dla Libanu. Apel o wsparcie zbiórki Radia Wnet</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">33416a51-355b-4744-be97-7668c1545299</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fa29937d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Kazimierz Gajowy (Studio Bejrut) mocno zaapelował o wsparcie zbiórki dla mieszkańców Libanu. Jak podkreślał, pomoc jest potrzebna <strong>natychmiast</strong> – dla rodzin, które uciekły ze swoich domów, dla dzieci, które zostały bez bezpieczeństwa, i dla ludzi, którzy nie mają dziś ani jedzenia, ani miejsca do spania.</p><p>To nie jest pomoc „na później”. To pomoc, która ma znaczenie <strong>tu i teraz</strong>. Każda wpłata może bardzo szybko zamienić się na miejscu w materac, koc, prześcieradło, kanapkę czy wyposażenie dla kolejnych osób szukających schronienia. Studio Bejrut i Fundacja Fenicja działają bezpośrednio w Libanie, dlatego wsparcie trafia tam, gdzie jest w tej chwili najbardziej potrzebne.</p>„Liban płonie, spadają rakiety, tysiące rodzin pozostaje bez dachu nad głową. Codziennie pod gruzami giną setki, nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Ci ludzie są zrozpaczeni, nic nie mają, potrzebują wszystkiego. My możemy to uczynić, by przynajmniej poczuli trochę serca, mieli czym się przykryć, mieli co zjeść. Pomóż nam pomagać i proszę, bądź z nami.”<p>– mówi Kazimierz Gajowy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Kazimierz Gajowy (Studio Bejrut) mocno zaapelował o wsparcie zbiórki dla mieszkańców Libanu. Jak podkreślał, pomoc jest potrzebna <strong>natychmiast</strong> – dla rodzin, które uciekły ze swoich domów, dla dzieci, które zostały bez bezpieczeństwa, i dla ludzi, którzy nie mają dziś ani jedzenia, ani miejsca do spania.</p><p>To nie jest pomoc „na później”. To pomoc, która ma znaczenie <strong>tu i teraz</strong>. Każda wpłata może bardzo szybko zamienić się na miejscu w materac, koc, prześcieradło, kanapkę czy wyposażenie dla kolejnych osób szukających schronienia. Studio Bejrut i Fundacja Fenicja działają bezpośrednio w Libanie, dlatego wsparcie trafia tam, gdzie jest w tej chwili najbardziej potrzebne.</p>„Liban płonie, spadają rakiety, tysiące rodzin pozostaje bez dachu nad głową. Codziennie pod gruzami giną setki, nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Ci ludzie są zrozpaczeni, nic nie mają, potrzebują wszystkiego. My możemy to uczynić, by przynajmniej poczuli trochę serca, mieli czym się przykryć, mieli co zjeść. Pomóż nam pomagać i proszę, bądź z nami.”<p>– mówi Kazimierz Gajowy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 06:04:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fa29937d/5cf96274.mp3" length="16049872" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1146</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Kazimierz Gajowy (Studio Bejrut) mocno zaapelował o wsparcie zbiórki dla mieszkańców Libanu. Jak podkreślał, pomoc jest potrzebna <strong>natychmiast</strong> – dla rodzin, które uciekły ze swoich domów, dla dzieci, które zostały bez bezpieczeństwa, i dla ludzi, którzy nie mają dziś ani jedzenia, ani miejsca do spania.</p><p>To nie jest pomoc „na później”. To pomoc, która ma znaczenie <strong>tu i teraz</strong>. Każda wpłata może bardzo szybko zamienić się na miejscu w materac, koc, prześcieradło, kanapkę czy wyposażenie dla kolejnych osób szukających schronienia. Studio Bejrut i Fundacja Fenicja działają bezpośrednio w Libanie, dlatego wsparcie trafia tam, gdzie jest w tej chwili najbardziej potrzebne.</p>„Liban płonie, spadają rakiety, tysiące rodzin pozostaje bez dachu nad głową. Codziennie pod gruzami giną setki, nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Ci ludzie są zrozpaczeni, nic nie mają, potrzebują wszystkiego. My możemy to uczynić, by przynajmniej poczuli trochę serca, mieli czym się przykryć, mieli co zjeść. Pomóż nam pomagać i proszę, bądź z nami.”<p>– mówi Kazimierz Gajowy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #150 - Stan kartingu w Polsce i wiśniowe bolidy Racing Bulls - wydanie specjalne / 24.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13537</itunes:episode>
      <podcast:episode>13537</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #150 - Stan kartingu w Polsce i wiśniowe bolidy Racing Bulls - wydanie specjalne / 24.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">28806113-4c53-4c3e-84fe-402484bd95c7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/93158d81</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W 150. wydaniu ,,Czasu na Motorsport" z Sewerynem Szczepanikiem i Pawłem Surynowiczem o kartingu po pierwszej rundzie Rotax Max Challenge Poland na torze w Biłgoraju.  O Formule 1 przed Grand Prix Japonii mówią Roksana Ćwik i Dariusz Szymczak.  </p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Seweryn Szczepanik</strong> - instruktor jazdy w zespole kartingowym ,,Blue Racing'', były kierowca Formuły Renault 2.0,</li><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu'',</li><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - ,dziennikarz "ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace",</li><li><strong>Roksana Ćwik</strong> - dziennikarka "ŚwiatWyścigów.pl" i rzecznik prasowy Pogoni Grodzisk Mazowiecki.</li></ul><p> Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz. </p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W 150. wydaniu ,,Czasu na Motorsport" z Sewerynem Szczepanikiem i Pawłem Surynowiczem o kartingu po pierwszej rundzie Rotax Max Challenge Poland na torze w Biłgoraju.  O Formule 1 przed Grand Prix Japonii mówią Roksana Ćwik i Dariusz Szymczak.  </p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Seweryn Szczepanik</strong> - instruktor jazdy w zespole kartingowym ,,Blue Racing'', były kierowca Formuły Renault 2.0,</li><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu'',</li><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - ,dziennikarz "ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace",</li><li><strong>Roksana Ćwik</strong> - dziennikarka "ŚwiatWyścigów.pl" i rzecznik prasowy Pogoni Grodzisk Mazowiecki.</li></ul><p> Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz. </p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 16:53:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/93158d81/9c6bed96.mp3" length="88818921" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3371</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W 150. wydaniu ,,Czasu na Motorsport" z Sewerynem Szczepanikiem i Pawłem Surynowiczem o kartingu po pierwszej rundzie Rotax Max Challenge Poland na torze w Biłgoraju.  O Formule 1 przed Grand Prix Japonii mówią Roksana Ćwik i Dariusz Szymczak.  </p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Seweryn Szczepanik</strong> - instruktor jazdy w zespole kartingowym ,,Blue Racing'', były kierowca Formuły Renault 2.0,</li><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu'',</li><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - ,dziennikarz "ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace",</li><li><strong>Roksana Ćwik</strong> - dziennikarka "ŚwiatWyścigów.pl" i rzecznik prasowy Pogoni Grodzisk Mazowiecki.</li></ul><p> Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz. </p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>F1, Czas na Motorsport #150, Seweryn Szczepanik, karting, Paweł Surynowicz, Dariusz Szymczak, Roksana Ćwik</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Janusz Szewczak: Skala zagrożenia na rynku paliw jest ogromna</title>
      <itunes:episode>13536</itunes:episode>
      <podcast:episode>13536</podcast:episode>
      <itunes:title>Janusz Szewczak: Skala zagrożenia na rynku paliw jest ogromna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">107cc385-d858-4366-a2b3-0f22a9e028c1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6f2fa811</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były poseł PiS i były członek zarządu Orlenu Janusz Szewczak ocenia sytuację na rynku paliw jest niezwykle niebezpieczną. Przypomina, że rząd niedawno bagatelizował ją.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były poseł PiS i były członek zarządu Orlenu Janusz Szewczak ocenia sytuację na rynku paliw jest niezwykle niebezpieczną. Przypomina, że rząd niedawno bagatelizował ją.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 16:13:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6f2fa811/3c271ab5.mp3" length="18286982" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1305</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były poseł PiS i były członek zarządu Orlenu Janusz Szewczak ocenia sytuację na rynku paliw jest niezwykle niebezpieczną. Przypomina, że rząd niedawno bagatelizował ją.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Wojna podjazdowa” w polityce. PiS i KO walczą o narrację</title>
      <itunes:episode>13535</itunes:episode>
      <podcast:episode>13535</podcast:episode>
      <itunes:title>„Wojna podjazdowa” w polityce. PiS i KO walczą o narrację</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0bdae34a-f762-4249-b9b8-26c0ecc5c865</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9b4d903c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Choć trwające obrady Sejmu dotyczą głównie technicznych ustaw, polityczna temperatura rośnie. W tle: medialna afera, strategia PiS wokół Przemysława Czarnka i ofensywa Donalda Tuska.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Choć trwające obrady Sejmu dotyczą głównie technicznych ustaw, polityczna temperatura rośnie. W tle: medialna afera, strategia PiS wokół Przemysława Czarnka i ofensywa Donalda Tuska.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 15:29:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9b4d903c/2c8306cb.mp3" length="23989533" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1316</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Choć trwające obrady Sejmu dotyczą głównie technicznych ustaw, polityczna temperatura rośnie. W tle: medialna afera, strategia PiS wokół Przemysława Czarnka i ofensywa Donalda Tuska.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>TSUE uderzył w narrację o „neosędziach”? Oskar Kida: to jest czarno na białym</title>
      <itunes:episode>13534</itunes:episode>
      <podcast:episode>13534</podcast:episode>
      <itunes:title>TSUE uderzył w narrację o „neosędziach”? Oskar Kida: to jest czarno na białym</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">14004a22-8adb-4b21-99bb-ed9130bbfde9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e616fe22</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Oskar Kida w Radiu Wnet przekonywał, że najnowsze orzeczenie TSUE jest niewygodne dla tych środowisk, które chciałyby zbiorowo kwestionować status tzw. neosędziów. Jak zaznaczył, nawet w logice przyjmowanej przez część prawników i polityków wyrok ten nie daje podstaw do prostego podważania nominacji.</p>„TSUE wyraźnie orzekł, że sama tylko okoliczność, że danego sędziego powołano na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po reformie, nie wystarczy do tego, ażeby stwierdzić, że ten sędzia nie jest bezstronny i niezawisły”<p>– mówi Oskar Kida.</p><p>Zdaniem eksperta kluczowe jest to, że Trybunał wskazał na konieczność <strong>indywidualnej oceny</strong> każdej sprawy, a nie automatycznego uznawania, że sam udział KRS po 2017 roku przekreśla status sędziego. Jak zaznaczył, w tym punkcie stanowisko Trybunału jest jednoznaczne.</p>„To jest czarno na białym”<p>– podkreślił Oskar Kida.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Oskar Kida w Radiu Wnet przekonywał, że najnowsze orzeczenie TSUE jest niewygodne dla tych środowisk, które chciałyby zbiorowo kwestionować status tzw. neosędziów. Jak zaznaczył, nawet w logice przyjmowanej przez część prawników i polityków wyrok ten nie daje podstaw do prostego podważania nominacji.</p>„TSUE wyraźnie orzekł, że sama tylko okoliczność, że danego sędziego powołano na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po reformie, nie wystarczy do tego, ażeby stwierdzić, że ten sędzia nie jest bezstronny i niezawisły”<p>– mówi Oskar Kida.</p><p>Zdaniem eksperta kluczowe jest to, że Trybunał wskazał na konieczność <strong>indywidualnej oceny</strong> każdej sprawy, a nie automatycznego uznawania, że sam udział KRS po 2017 roku przekreśla status sędziego. Jak zaznaczył, w tym punkcie stanowisko Trybunału jest jednoznaczne.</p>„To jest czarno na białym”<p>– podkreślił Oskar Kida.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 15:01:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e616fe22/a08e7cc9.mp3" length="20333895" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1452</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Oskar Kida w Radiu Wnet przekonywał, że najnowsze orzeczenie TSUE jest niewygodne dla tych środowisk, które chciałyby zbiorowo kwestionować status tzw. neosędziów. Jak zaznaczył, nawet w logice przyjmowanej przez część prawników i polityków wyrok ten nie daje podstaw do prostego podważania nominacji.</p>„TSUE wyraźnie orzekł, że sama tylko okoliczność, że danego sędziego powołano na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po reformie, nie wystarczy do tego, ażeby stwierdzić, że ten sędzia nie jest bezstronny i niezawisły”<p>– mówi Oskar Kida.</p><p>Zdaniem eksperta kluczowe jest to, że Trybunał wskazał na konieczność <strong>indywidualnej oceny</strong> każdej sprawy, a nie automatycznego uznawania, że sam udział KRS po 2017 roku przekreśla status sędziego. Jak zaznaczył, w tym punkcie stanowisko Trybunału jest jednoznaczne.</p>„To jest czarno na białym”<p>– podkreślił Oskar Kida.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 25.03.2026 r.: Dzień Wolności Białorusi i 5. rocznica zatrzymania Andrzeja Poczobuta</title>
      <itunes:episode>13534</itunes:episode>
      <podcast:episode>13534</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 25.03.2026 r.: Dzień Wolności Białorusi i 5. rocznica zatrzymania Andrzeja Poczobuta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6069431e-790a-4df7-86e7-b6837aae5f36</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6212df05</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji jest Rafał Dzięciołowski, b. prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji jest Rafał Dzięciołowski, b. prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 14:12:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6212df05/1c7d6b9d.mp3" length="28384796" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1564</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji jest Rafał Dzięciołowski, b. prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Katarzyna Lubowiecka o wspólnocie fanów wokół Śródziemia: Tolkien spaja ludzi o różnych poglądach</title>
      <itunes:episode>13533</itunes:episode>
      <podcast:episode>13533</podcast:episode>
      <itunes:title>Katarzyna Lubowiecka o wspólnocie fanów wokół Śródziemia: Tolkien spaja ludzi o różnych poglądach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2b685003-3742-4ffd-a4b2-dff1a9e9e294</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/908643f4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W miniony weekend w Rynie odbyły się Dni Czytania Tolkiena. Katarzyna Lubowiecka mówi o jubileuszu, premierze fanzinu „Cuiviénen” i wspólnocie fanów zjednoczonych przez Śródziemie. </strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W miniony weekend w Rynie odbyły się Dni Czytania Tolkiena. Katarzyna Lubowiecka mówi o jubileuszu, premierze fanzinu „Cuiviénen” i wspólnocie fanów zjednoczonych przez Śródziemie. </strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 13:36:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/908643f4/b5a651bc.mp3" length="34579859" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>864</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W miniony weekend w Rynie odbyły się Dni Czytania Tolkiena. Katarzyna Lubowiecka mówi o jubileuszu, premierze fanzinu „Cuiviénen” i wspólnocie fanów zjednoczonych przez Śródziemie. </strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Będzie nowy „Silmarillion”? Prof. Leśniewski: to bardzo możliwy scenariusz</title>
      <itunes:episode>13532</itunes:episode>
      <podcast:episode>13532</podcast:episode>
      <itunes:title>Będzie nowy „Silmarillion”? Prof. Leśniewski: to bardzo możliwy scenariusz</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7a82fc75-2c26-4dcc-9dca-4bdbf35e0965</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2f88368e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nowe wydanie „Silmarillionu” może w przyszłości stać się faktem – uważa prof. Michał Leśniewski. W rozmowie na antenie Radia Wnet podkreślił, że po latach pracy Christophera Tolkiena nad spuścizną ojca właśnie ten temat pozostaje jednym z najważniejszych otwartych pytań dla czytelników i badaczy twórczości autora „Władcy Pierścieni”.</p>„W pewnym sensie temu służyło te dwanaście tomów, żeby przygotować grunt do nowego wydania ‘Silmarillionu’, które się nigdy nie pojawiło”<p>– powiedział prof. Michał Leśniewski.</p><p>Zdaniem tolkienisty brak takiego wydania można uznać za jeden z najpoważniejszych niedomkniętych wątków całej pracy Christophera Tolkiena. Jak zaznaczył, syn pisarza przez lata porządkował, komentował i publikował kolejne teksty ojca, ale ostatecznie nie zdecydował się przygotować nowej, szerszej wersji najważniejszej mitologicznej księgi Śródziemia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nowe wydanie „Silmarillionu” może w przyszłości stać się faktem – uważa prof. Michał Leśniewski. W rozmowie na antenie Radia Wnet podkreślił, że po latach pracy Christophera Tolkiena nad spuścizną ojca właśnie ten temat pozostaje jednym z najważniejszych otwartych pytań dla czytelników i badaczy twórczości autora „Władcy Pierścieni”.</p>„W pewnym sensie temu służyło te dwanaście tomów, żeby przygotować grunt do nowego wydania ‘Silmarillionu’, które się nigdy nie pojawiło”<p>– powiedział prof. Michał Leśniewski.</p><p>Zdaniem tolkienisty brak takiego wydania można uznać za jeden z najpoważniejszych niedomkniętych wątków całej pracy Christophera Tolkiena. Jak zaznaczył, syn pisarza przez lata porządkował, komentował i publikował kolejne teksty ojca, ale ostatecznie nie zdecydował się przygotować nowej, szerszej wersji najważniejszej mitologicznej księgi Śródziemia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 12:36:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2f88368e/37b96bb1.mp3" length="127907048" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3198</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nowe wydanie „Silmarillionu” może w przyszłości stać się faktem – uważa prof. Michał Leśniewski. W rozmowie na antenie Radia Wnet podkreślił, że po latach pracy Christophera Tolkiena nad spuścizną ojca właśnie ten temat pozostaje jednym z najważniejszych otwartych pytań dla czytelników i badaczy twórczości autora „Władcy Pierścieni”.</p>„W pewnym sensie temu służyło te dwanaście tomów, żeby przygotować grunt do nowego wydania ‘Silmarillionu’, które się nigdy nie pojawiło”<p>– powiedział prof. Michał Leśniewski.</p><p>Zdaniem tolkienisty brak takiego wydania można uznać za jeden z najpoważniejszych niedomkniętych wątków całej pracy Christophera Tolkiena. Jak zaznaczył, syn pisarza przez lata porządkował, komentował i publikował kolejne teksty ojca, ale ostatecznie nie zdecydował się przygotować nowej, szerszej wersji najważniejszej mitologicznej księgi Śródziemia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nowe filmy o Śródziemiu. Grzegorz Garbacik o Jacksonie i kryzysie ekranizacji Tolkiena</title>
      <itunes:episode>13531</itunes:episode>
      <podcast:episode>13531</podcast:episode>
      <itunes:title>Nowe filmy o Śródziemiu. Grzegorz Garbacik o Jacksonie i kryzysie ekranizacji Tolkiena</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0dcbf43b-a3e0-4be5-899d-ec8d45c0739f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/50be9ba2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Grzegorz Garbacik (kanał na YouTube 300kultura) komentuje nowe filmowe zapowiedzi ze świata „Władcy Pierścieni”, broni trylogii Petera Jacksona i ostro ocenia serial „Pierścienie Władzy”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Grzegorz Garbacik (kanał na YouTube 300kultura) komentuje nowe filmowe zapowiedzi ze świata „Władcy Pierścieni”, broni trylogii Petera Jacksona i ostro ocenia serial „Pierścienie Władzy”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 12:19:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/50be9ba2/63f8e57e.mp3" length="16292530" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1162</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Grzegorz Garbacik (kanał na YouTube 300kultura) komentuje nowe filmowe zapowiedzi ze świata „Władcy Pierścieni”, broni trylogii Petera Jacksona i ostro ocenia serial „Pierścienie Władzy”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/50be9ba2/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Jan Urban: baraż z Albanią to najważniejszy mecz w mojej karierze</title>
      <itunes:episode>13530</itunes:episode>
      <podcast:episode>13530</podcast:episode>
      <itunes:title>Jan Urban: baraż z Albanią to najważniejszy mecz w mojej karierze</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bacf17ed-ec8e-46e4-9816-2497356bc8be</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/915f82ee</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W meczu z Albanią powinniśmy wykorzystać atut własnego boiska - podkreśla selekcjoner reprezentacji Polski w piłce nożnej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W meczu z Albanią powinniśmy wykorzystać atut własnego boiska - podkreśla selekcjoner reprezentacji Polski w piłce nożnej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 12:09:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/915f82ee/fb2d19e8.mp3" length="2413328" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>179</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W meczu z Albanią powinniśmy wykorzystać atut własnego boiska - podkreśla selekcjoner reprezentacji Polski w piłce nożnej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Lewandowski: jestem przekonany, że awansujemy na mundial</title>
      <itunes:episode>13529</itunes:episode>
      <podcast:episode>13529</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Lewandowski: jestem przekonany, że awansujemy na mundial</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2759e04d-c003-4316-b5ec-6f7de9767acb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4d4e9d50</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Granie w masce, szczególnie na głowie, nie jest to jakaś komfortowa rzecz, ale już się do tego przyzwyczaiłem - mówi napastnik reprezentacji Polski, pytany o swoją sytuację zdrowotną.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Granie w masce, szczególnie na głowie, nie jest to jakaś komfortowa rzecz, ale już się do tego przyzwyczaiłem - mówi napastnik reprezentacji Polski, pytany o swoją sytuację zdrowotną.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 12:04:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4d4e9d50/09ca8d98.mp3" length="2605241" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>170</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Granie w masce, szczególnie na głowie, nie jest to jakaś komfortowa rzecz, ale już się do tego przyzwyczaiłem - mówi napastnik reprezentacji Polski, pytany o swoją sytuację zdrowotną.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pekin uspokaja światowy biznes. „Chiny są przewidywalne”</title>
      <itunes:episode>13528</itunes:episode>
      <podcast:episode>13528</podcast:episode>
      <itunes:title>Pekin uspokaja światowy biznes. „Chiny są przewidywalne”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ec57311c-549b-40d6-b90f-b3c26bb1ccdf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8cfce379</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Najwięksi prezesi i bankierzy zjechali do Pekinu. Zawadzki-Liang: władze wysyłają sygnał „możecie na nas liczyć”, ale temat Tajwanu wraca jak bumerang.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Najwięksi prezesi i bankierzy zjechali do Pekinu. Zawadzki-Liang: władze wysyłają sygnał „możecie na nas liczyć”, ale temat Tajwanu wraca jak bumerang.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 10:55:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8cfce379/d6bafbef.mp3" length="9597605" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>685</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Najwięksi prezesi i bankierzy zjechali do Pekinu. Zawadzki-Liang: władze wysyłają sygnał „możecie na nas liczyć”, ale temat Tajwanu wraca jak bumerang.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krystian Kratiuk: list Episkopatu ws. judaizmu jest bardzo niejasny, nie wiadomo do kogo go kierowano</title>
      <itunes:episode>13527</itunes:episode>
      <podcast:episode>13527</podcast:episode>
      <itunes:title>Krystian Kratiuk: list Episkopatu ws. judaizmu jest bardzo niejasny, nie wiadomo do kogo go kierowano</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">35c5ad2c-7734-4853-8c9a-35aaa904e48c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a980f2f8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>List duszpasterski Konferencji Episkopatu Polski, przygotowany na 40. rocznicę wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze, wywołał szeroką debatę. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>List duszpasterski Konferencji Episkopatu Polski, przygotowany na 40. rocznicę wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze, wywołał szeroką debatę. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 10:50:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a980f2f8/ca397cf3.mp3" length="21084885" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1109</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>List duszpasterski Konferencji Episkopatu Polski, przygotowany na 40. rocznicę wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze, wywołał szeroką debatę. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ks. Stanisław Adamiak: Tolkien rozumiał, że wiara jest dramatem</title>
      <itunes:episode>13526</itunes:episode>
      <podcast:episode>13526</podcast:episode>
      <itunes:title>Ks. Stanisław Adamiak: Tolkien rozumiał, że wiara jest dramatem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cf930a4f-0a0e-4bb7-92eb-f090fb64422b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3168d03b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Znawca twórczości J.R.R. Tolkiena ks. Stanisław Adamiak opisuje różnice w podejściu do wiary między twórcą "Władcy Pierścieni", a C.S. Lewisem, autorem "Opowieści z Narni". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Znawca twórczości J.R.R. Tolkiena ks. Stanisław Adamiak opisuje różnice w podejściu do wiary między twórcą "Władcy Pierścieni", a C.S. Lewisem, autorem "Opowieści z Narni". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 10:41:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3168d03b/39da61ab.mp3" length="16361823" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1022</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Znawca twórczości J.R.R. Tolkiena ks. Stanisław Adamiak opisuje różnice w podejściu do wiary między twórcą "Władcy Pierścieni", a C.S. Lewisem, autorem "Opowieści z Narni". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Łukasz Warzecha o relacjach polsko-węgierskich: nie musimy się zgadzać we wszystkim, by współpracować</title>
      <itunes:episode>13525</itunes:episode>
      <podcast:episode>13525</podcast:episode>
      <itunes:title>Łukasz Warzecha o relacjach polsko-węgierskich: nie musimy się zgadzać we wszystkim, by współpracować</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f4a580f3-0e8a-46a1-bddd-42424f6a0a46</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d05a21b2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech wywołała szeroką debatę – od oceny relacji z Budapesztem po kontrowersje wokół reakcji na pytanie dziennikarza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech wywołała szeroką debatę – od oceny relacji z Budapesztem po kontrowersje wokół reakcji na pytanie dziennikarza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 10:23:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d05a21b2/ee56e88f.mp3" length="27124826" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1446</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech wywołała szeroką debatę – od oceny relacji z Budapesztem po kontrowersje wokół reakcji na pytanie dziennikarza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ziemkiewicz: elity żyją złudzeniami sprzed 20 lat. „Unia to nie dobra ciocia”</title>
      <itunes:episode>13524</itunes:episode>
      <podcast:episode>13524</podcast:episode>
      <itunes:title>Ziemkiewicz: elity żyją złudzeniami sprzed 20 lat. „Unia to nie dobra ciocia”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3205dc53-508c-4369-8fe4-b410b10dc9f3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8901714e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Rafał Ziemkiewicz przekonuje, że Polska nie będzie „wychodzić” z UE, tylko „uciekać” z walącej się konstrukcji. Oskarża też Donalda Tuska o cyniczne granie strachem.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Rafał Ziemkiewicz przekonuje, że Polska nie będzie „wychodzić” z UE, tylko „uciekać” z walącej się konstrukcji. Oskarża też Donalda Tuska o cyniczne granie strachem.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 09:36:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8901714e/5a8ba180.mp3" length="32464826" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1352</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Rafał Ziemkiewicz przekonuje, że Polska nie będzie „wychodzić” z UE, tylko „uciekać” z walącej się konstrukcji. Oskarża też Donalda Tuska o cyniczne granie strachem.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Łukasz Kucharczyk o początkach „Hobbita”: Wszystko zaczęło się od studenckiego nieprzygotowania</title>
      <itunes:episode>13523</itunes:episode>
      <podcast:episode>13523</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Łukasz Kucharczyk o początkach „Hobbita”: Wszystko zaczęło się od studenckiego nieprzygotowania</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3313444d-0e89-4c9a-8896-fa8f93bb51b9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3795d85f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet trwa Dzień Tolkiena. Jednym z gości programu specjalnego jest dr Łukasz Kucharczyk, literaturoznawca, wykładowca UKSW i pisarz. Rozmowa dotyczy przede wszystkim „Hobbita” – książki, od której dla wielu czytelników zaczyna się przygoda ze Śródziemiem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet trwa Dzień Tolkiena. Jednym z gości programu specjalnego jest dr Łukasz Kucharczyk, literaturoznawca, wykładowca UKSW i pisarz. Rozmowa dotyczy przede wszystkim „Hobbita” – książki, od której dla wielu czytelników zaczyna się przygoda ze Śródziemiem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 09:07:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3795d85f/ab4cc037.mp3" length="29946783" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1871</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet trwa Dzień Tolkiena. Jednym z gości programu specjalnego jest dr Łukasz Kucharczyk, literaturoznawca, wykładowca UKSW i pisarz. Rozmowa dotyczy przede wszystkim „Hobbita” – książki, od której dla wielu czytelników zaczyna się przygoda ze Śródziemiem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rosja uderzyła w historyczne centrum Lwowa</title>
      <itunes:episode>13522</itunes:episode>
      <podcast:episode>13522</podcast:episode>
      <itunes:title>Rosja uderzyła w historyczne centrum Lwowa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">52d14fc3-f426-4bea-b055-ab6fb405086a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a1350b24</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dzisiejsza noc dla Lwowa i zachodu Ukrainy była relatywnie spokojna, ale wczorajsza doba przyniosła serię uderzeń na wielu kierunkach – od Połtawy po Tarnopol i Lwów. Artur Żak mówi o szczególnie niepokojącym aspekcie: trafieniach w ścisłe, historyczne centrum miasta, wpisane na listę UNESCO.</p>Dwa drony trafiły w ścisłe centrum naszego miasta. Jeden trafił bezpośrednio w kompleks klasztorny, dawny kompleks klasztorny Bernardynów koło kościoła św. Andrzeja<p></p><p>– mówi Artur Żak.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dzisiejsza noc dla Lwowa i zachodu Ukrainy była relatywnie spokojna, ale wczorajsza doba przyniosła serię uderzeń na wielu kierunkach – od Połtawy po Tarnopol i Lwów. Artur Żak mówi o szczególnie niepokojącym aspekcie: trafieniach w ścisłe, historyczne centrum miasta, wpisane na listę UNESCO.</p>Dwa drony trafiły w ścisłe centrum naszego miasta. Jeden trafił bezpośrednio w kompleks klasztorny, dawny kompleks klasztorny Bernardynów koło kościoła św. Andrzeja<p></p><p>– mówi Artur Żak.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 08:37:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a1350b24/e2c2cb90.mp3" length="5853018" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>417</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dzisiejsza noc dla Lwowa i zachodu Ukrainy była relatywnie spokojna, ale wczorajsza doba przyniosła serię uderzeń na wielu kierunkach – od Połtawy po Tarnopol i Lwów. Artur Żak mówi o szczególnie niepokojącym aspekcie: trafieniach w ścisłe, historyczne centrum miasta, wpisane na listę UNESCO.</p>Dwa drony trafiły w ścisłe centrum naszego miasta. Jeden trafił bezpośrednio w kompleks klasztorny, dawny kompleks klasztorny Bernardynów koło kościoła św. Andrzeja<p></p><p>– mówi Artur Żak.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Matysiak o SAFE i CPK: W polityce chodzi o to, żeby wyjść ze swoim pomysłem</title>
      <itunes:episode>13521</itunes:episode>
      <podcast:episode>13521</podcast:episode>
      <itunes:title>Matysiak o SAFE i CPK: W polityce chodzi o to, żeby wyjść ze swoim pomysłem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9cc01817-b2da-45d2-b322-072d75692931</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5ef4e62b</link>
      <description>
        <![CDATA[Im dłużej się przyglądam temu, jak wygląda polityka to mam poczucie, że bardzo często chodzi o to, żeby wyjść ze swoim pomysłem, a nie o to, żeby konkretną koncepcję przedyskutować albo przyjąć jakieś rozwiązanie<p></p><p>– mówi Paulina Matysiak, posłanka niezrzeszona, komentując kolejne odsłony sporu wokół programu SAFE i propozycji jego krajowych wariantów.</p><p>Jej zdaniem pomysł PSL – przedstawiany jako modyfikacja prezydenckiej koncepcji „SAFE Zero” – ma przede wszystkim wymiar wizerunkowy: ma sprawić, by „ostatnią propozycją na stole” nie był projekt prezydenta Karola Nawrockiego, lecz aby „dyskutować o propozycji PSL-u”.</p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[Im dłużej się przyglądam temu, jak wygląda polityka to mam poczucie, że bardzo często chodzi o to, żeby wyjść ze swoim pomysłem, a nie o to, żeby konkretną koncepcję przedyskutować albo przyjąć jakieś rozwiązanie<p></p><p>– mówi Paulina Matysiak, posłanka niezrzeszona, komentując kolejne odsłony sporu wokół programu SAFE i propozycji jego krajowych wariantów.</p><p>Jej zdaniem pomysł PSL – przedstawiany jako modyfikacja prezydenckiej koncepcji „SAFE Zero” – ma przede wszystkim wymiar wizerunkowy: ma sprawić, by „ostatnią propozycją na stole” nie był projekt prezydenta Karola Nawrockiego, lecz aby „dyskutować o propozycji PSL-u”.</p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 08:19:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5ef4e62b/6bf04cd7.mp3" length="11011860" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>786</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[Im dłużej się przyglądam temu, jak wygląda polityka to mam poczucie, że bardzo często chodzi o to, żeby wyjść ze swoim pomysłem, a nie o to, żeby konkretną koncepcję przedyskutować albo przyjąć jakieś rozwiązanie<p></p><p>– mówi Paulina Matysiak, posłanka niezrzeszona, komentując kolejne odsłony sporu wokół programu SAFE i propozycji jego krajowych wariantów.</p><p>Jej zdaniem pomysł PSL – przedstawiany jako modyfikacja prezydenckiej koncepcji „SAFE Zero” – ma przede wszystkim wymiar wizerunkowy: ma sprawić, by „ostatnią propozycją na stole” nie był projekt prezydenta Karola Nawrockiego, lecz aby „dyskutować o propozycji PSL-u”.</p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Przełomowy pomysł prezesa Fakro: Zarabiają w Polsce, niech płacą za nasze bezpieczeństwo i ochronę biznesu</title>
      <itunes:episode>13520</itunes:episode>
      <podcast:episode>13520</podcast:episode>
      <itunes:title>Przełomowy pomysł prezesa Fakro: Zarabiają w Polsce, niech płacą za nasze bezpieczeństwo i ochronę biznesu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a50631ba-bce8-476f-9178-d0971e367f6a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/99987384</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ryszard Florek, właściciel firmy Fakro, proponuje wprowadzenie tzw. opłaty obronnościowej (4 proc. od obrotu), która ma jednocześnie dać środki na zbrojenia i – jak twierdzi – poprawić warunki konkurencji na polskim rynku. Kluczowy punkt jego koncepcji to obciążenie jedynie największych podmiotów: firm o globalnych obrotach przekraczających 1 mld euro, ale liczonych od sprzedaży realizowanej w Polsce.</p>Dzisiaj Polska otworzyła się bezgranicznie na zagranicznych inwestorów i bardzo dobrze. Tylko problem jest taki, że ci zagraniczni inwestorzy co roku z Polski wyciągają ponad 200 miliardów złotych w formie dywidend, opłat różnego rodzaju, zysków nieopodatkowanych<p></p><p>– mówi Ryszard Florek.</p><p>W jego ocenie to właśnie z tej „rezerwy” należałoby finansować część wydatków na obronność, zamiast zwiększać zadłużenie lub szukać środków poza Polską.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ryszard Florek, właściciel firmy Fakro, proponuje wprowadzenie tzw. opłaty obronnościowej (4 proc. od obrotu), która ma jednocześnie dać środki na zbrojenia i – jak twierdzi – poprawić warunki konkurencji na polskim rynku. Kluczowy punkt jego koncepcji to obciążenie jedynie największych podmiotów: firm o globalnych obrotach przekraczających 1 mld euro, ale liczonych od sprzedaży realizowanej w Polsce.</p>Dzisiaj Polska otworzyła się bezgranicznie na zagranicznych inwestorów i bardzo dobrze. Tylko problem jest taki, że ci zagraniczni inwestorzy co roku z Polski wyciągają ponad 200 miliardów złotych w formie dywidend, opłat różnego rodzaju, zysków nieopodatkowanych<p></p><p>– mówi Ryszard Florek.</p><p>W jego ocenie to właśnie z tej „rezerwy” należałoby finansować część wydatków na obronność, zamiast zwiększać zadłużenie lub szukać środków poza Polską.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 07:43:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/99987384/52a1a874.mp3" length="19241586" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1374</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ryszard Florek, właściciel firmy Fakro, proponuje wprowadzenie tzw. opłaty obronnościowej (4 proc. od obrotu), która ma jednocześnie dać środki na zbrojenia i – jak twierdzi – poprawić warunki konkurencji na polskim rynku. Kluczowy punkt jego koncepcji to obciążenie jedynie największych podmiotów: firm o globalnych obrotach przekraczających 1 mld euro, ale liczonych od sprzedaży realizowanej w Polsce.</p>Dzisiaj Polska otworzyła się bezgranicznie na zagranicznych inwestorów i bardzo dobrze. Tylko problem jest taki, że ci zagraniczni inwestorzy co roku z Polski wyciągają ponad 200 miliardów złotych w formie dywidend, opłat różnego rodzaju, zysków nieopodatkowanych<p></p><p>– mówi Ryszard Florek.</p><p>W jego ocenie to właśnie z tej „rezerwy” należałoby finansować część wydatków na obronność, zamiast zwiększać zadłużenie lub szukać środków poza Polską.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zastrzyk w bijące serce - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 24.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13507</itunes:episode>
      <podcast:episode>13507</podcast:episode>
      <itunes:title>Zastrzyk w bijące serce - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 24.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">71aad230-595d-48d7-8649-3bcfc27005a5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/79cb68dc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji Jana Majchrowskiego tym razem o śmierci i o cywilizacji śmierci. Historia Felka, który w dziewiątym miesiącu życia płodowego dostał śmiertelny zastrzyk w serce.  O Gizeli Jagielskiej, która tego dokonała i o tym, jak została superbohaterem czytelników Gazety Wyborczej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji Jana Majchrowskiego tym razem o śmierci i o cywilizacji śmierci. Historia Felka, który w dziewiątym miesiącu życia płodowego dostał śmiertelny zastrzyk w serce.  O Gizeli Jagielskiej, która tego dokonała i o tym, jak została superbohaterem czytelników Gazety Wyborczej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 20:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/79cb68dc/5715dd33.mp3" length="69509820" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1738</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji Jana Majchrowskiego tym razem o śmierci i o cywilizacji śmierci. Historia Felka, który w dziewiątym miesiącu życia płodowego dostał śmiertelny zastrzyk w serce.  O Gizeli Jagielskiej, która tego dokonała i o tym, jak została superbohaterem czytelników Gazety Wyborczej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wojna z Iranem to test strategii Trumpa. Stawką jest nie tylko Bliski Wschód</title>
      <itunes:episode>13519</itunes:episode>
      <podcast:episode>13519</podcast:episode>
      <itunes:title>Wojna z Iranem to test strategii Trumpa. Stawką jest nie tylko Bliski Wschód</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9c59f17d-41c4-450b-b867-5a863ff45002</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7a413837</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wojna na Bliskim Wschodzie nie jest – zdaniem uczestników Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich – prostym starciem USA z Iranem. To szersza operacja, w której Donald Trump realizuje strategiczny plan, choć komunikuje go w swoim nieprzewidywalnym stylu.</p><p>Punktem wyjścia rozmowy była eskalacja napięcia na Bliskim Wschodzie i pytanie o to, czy obserwując nowy konflikt, Władimir Putin poczuł się silniejszy wobec Ukrainy. Prof. Adam Prokopowicz, amerykanista ocenił, że rosyjski przywódca raczej wykorzystuje fakt, iż uwaga administracji amerykańskiej i samego Donalda Trumpa została przesunięta w stronę wojny z Iranem. <br>Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja nie daje Rosji powodów do nadmiernego optymizmu, bo Iran – ważny partner Moskwy w obszarze uzbrojenia, zwłaszcza dronów – sam znalazł się pod silną presją militarną.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wojna na Bliskim Wschodzie nie jest – zdaniem uczestników Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich – prostym starciem USA z Iranem. To szersza operacja, w której Donald Trump realizuje strategiczny plan, choć komunikuje go w swoim nieprzewidywalnym stylu.</p><p>Punktem wyjścia rozmowy była eskalacja napięcia na Bliskim Wschodzie i pytanie o to, czy obserwując nowy konflikt, Władimir Putin poczuł się silniejszy wobec Ukrainy. Prof. Adam Prokopowicz, amerykanista ocenił, że rosyjski przywódca raczej wykorzystuje fakt, iż uwaga administracji amerykańskiej i samego Donalda Trumpa została przesunięta w stronę wojny z Iranem. <br>Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja nie daje Rosji powodów do nadmiernego optymizmu, bo Iran – ważny partner Moskwy w obszarze uzbrojenia, zwłaszcza dronów – sam znalazł się pod silną presją militarną.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 18:17:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7a413837/f8116ec5.mp3" length="64131621" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4008</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wojna na Bliskim Wschodzie nie jest – zdaniem uczestników Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich – prostym starciem USA z Iranem. To szersza operacja, w której Donald Trump realizuje strategiczny plan, choć komunikuje go w swoim nieprzewidywalnym stylu.</p><p>Punktem wyjścia rozmowy była eskalacja napięcia na Bliskim Wschodzie i pytanie o to, czy obserwując nowy konflikt, Władimir Putin poczuł się silniejszy wobec Ukrainy. Prof. Adam Prokopowicz, amerykanista ocenił, że rosyjski przywódca raczej wykorzystuje fakt, iż uwaga administracji amerykańskiej i samego Donalda Trumpa została przesunięta w stronę wojny z Iranem. <br>Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja nie daje Rosji powodów do nadmiernego optymizmu, bo Iran – ważny partner Moskwy w obszarze uzbrojenia, zwłaszcza dronów – sam znalazł się pod silną presją militarną.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Lwów bo rosyjskich atakach." Drony znalazły się w przestrzeni miasta jakby znikąd"</title>
      <itunes:episode>13518</itunes:episode>
      <podcast:episode>13518</podcast:episode>
      <itunes:title>Lwów bo rosyjskich atakach." Drony znalazły się w przestrzeni miasta jakby znikąd"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">532d4dec-0896-4441-aac1-9e4062db9349</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7a879651</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rosyjskie drony uderzyły w centrum Lwowa i inne miasta Ukrainy. Rannych jest co najmniej 13 osób, we Lwowie nie potwierdzono ofiar śmiertelnych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rosyjskie drony uderzyły w centrum Lwowa i inne miasta Ukrainy. Rannych jest co najmniej 13 osób, we Lwowie nie potwierdzono ofiar śmiertelnych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 16:53:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7a879651/04c7609d.mp3" length="11866808" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>664</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rosyjskie drony uderzyły w centrum Lwowa i inne miasta Ukrainy. Rannych jest co najmniej 13 osób, we Lwowie nie potwierdzono ofiar śmiertelnych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Atak drona na szpital położniczy w Iwano-Frankiwsku. Są ofiary</title>
      <itunes:episode>13517</itunes:episode>
      <podcast:episode>13517</podcast:episode>
      <itunes:title>Atak drona na szpital położniczy w Iwano-Frankiwsku. Są ofiary</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d723660a-9ba8-4c87-bba4-6e21f3430952</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/73d45312</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dwie osoby nie żyją, a co najmniej cztery zostały ranne po uderzeniu drona w szpital położniczy w Iwano-Frankiwsku. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dwie osoby nie żyją, a co najmniej cztery zostały ranne po uderzeniu drona w szpital położniczy w Iwano-Frankiwsku. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 16:23:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/73d45312/282102b3.mp3" length="5201371" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>293</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dwie osoby nie żyją, a co najmniej cztery zostały ranne po uderzeniu drona w szpital położniczy w Iwano-Frankiwsku. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ciąg dalszy sprawy pedofilii w Kłodzku. Rozmowa z Dorotą Kanią</title>
      <itunes:episode>13516</itunes:episode>
      <podcast:episode>13516</podcast:episode>
      <itunes:title>Ciąg dalszy sprawy pedofilii w Kłodzku. Rozmowa z Dorotą Kanią</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">29bd098a-5249-4a2c-b0ef-77e0baca31bd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/20d4000b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Publicystka odnosi się do sprawy Kamili L., wpływu afery na Koalicję Obywatelską oraz wypowiedzi Waldemara Żurka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Publicystka odnosi się do sprawy Kamili L., wpływu afery na Koalicję Obywatelską oraz wypowiedzi Waldemara Żurka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 15:55:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/20d4000b/dd0cf9c0.mp3" length="8772907" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>625</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Publicystka odnosi się do sprawy Kamili L., wpływu afery na Koalicję Obywatelską oraz wypowiedzi Waldemara Żurka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/20d4000b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Jakub Pilarek o sprawie z Kłodzka: dzieci zostały z matką. „To się nie mieści w głowie”</title>
      <itunes:episode>13515</itunes:episode>
      <podcast:episode>13515</podcast:episode>
      <itunes:title>Jakub Pilarek o sprawie z Kłodzka: dzieci zostały z matką. „To się nie mieści w głowie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">290887e7-e135-4e08-ad8d-d608b36283e4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c101e8f2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jakub Pilarek przyznał, że rozmowa o sprawie pedofilii w środowisku Platformy Obywatelskiej w Kłodzku wymaga od niego dużego wysiłku, by zachować spokój. Jak zaznaczył, sama sprawa była już szeroko komentowana, ale nowe informacje z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy rzucają na nią jeszcze bardziej niepokojące światło.</p><p>Dziennikarz skierował do prokuratury pytania dotyczące zarówno ewentualnych czynności w lokalach Platformy Obywatelskiej, jak i tego, w jaki sposób państwo zareagowało wobec dzieci kobiety skazanej w tej sprawie. Odpowiedź, którą otrzymał, – jak mówił – „wbiła go w fotel”.</p>„Odnośnie dzieci podejrzanej na polecenie prokuratora Komenda Powiatowa Policji w Kłodzku w kwietniu 2024 roku skierowała do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Kłodzku wniosek o zbadanie sytuacji rodzinnej podejrzanej.”<p>– cytuje odpowiedź prokuratury Jakub Pilarek.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jakub Pilarek przyznał, że rozmowa o sprawie pedofilii w środowisku Platformy Obywatelskiej w Kłodzku wymaga od niego dużego wysiłku, by zachować spokój. Jak zaznaczył, sama sprawa była już szeroko komentowana, ale nowe informacje z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy rzucają na nią jeszcze bardziej niepokojące światło.</p><p>Dziennikarz skierował do prokuratury pytania dotyczące zarówno ewentualnych czynności w lokalach Platformy Obywatelskiej, jak i tego, w jaki sposób państwo zareagowało wobec dzieci kobiety skazanej w tej sprawie. Odpowiedź, którą otrzymał, – jak mówił – „wbiła go w fotel”.</p>„Odnośnie dzieci podejrzanej na polecenie prokuratora Komenda Powiatowa Policji w Kłodzku w kwietniu 2024 roku skierowała do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Kłodzku wniosek o zbadanie sytuacji rodzinnej podejrzanej.”<p>– cytuje odpowiedź prokuratury Jakub Pilarek.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 15:53:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c101e8f2/13bce722.mp3" length="16287346" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1163</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jakub Pilarek przyznał, że rozmowa o sprawie pedofilii w środowisku Platformy Obywatelskiej w Kłodzku wymaga od niego dużego wysiłku, by zachować spokój. Jak zaznaczył, sama sprawa była już szeroko komentowana, ale nowe informacje z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy rzucają na nią jeszcze bardziej niepokojące światło.</p><p>Dziennikarz skierował do prokuratury pytania dotyczące zarówno ewentualnych czynności w lokalach Platformy Obywatelskiej, jak i tego, w jaki sposób państwo zareagowało wobec dzieci kobiety skazanej w tej sprawie. Odpowiedź, którą otrzymał, – jak mówił – „wbiła go w fotel”.</p>„Odnośnie dzieci podejrzanej na polecenie prokuratora Komenda Powiatowa Policji w Kłodzku w kwietniu 2024 roku skierowała do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Kłodzku wniosek o zbadanie sytuacji rodzinnej podejrzanej.”<p>– cytuje odpowiedź prokuratury Jakub Pilarek.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Winnicki: PiS bez przełomu, Trump bez planu</title>
      <itunes:episode>13514</itunes:episode>
      <podcast:episode>13514</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Winnicki: PiS bez przełomu, Trump bez planu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2f101cda-e22a-4f8b-ad8c-9d72a4569685</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/568ee44d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Robert Winnicki ocenia, że zwrot PiS w stronę twardej prawicy nie zwiększy poparcia, a działania administracji Donalda Trumpa wobec Iranu są chaotyczne i pozbawione strategii.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Robert Winnicki ocenia, że zwrot PiS w stronę twardej prawicy nie zwiększy poparcia, a działania administracji Donalda Trumpa wobec Iranu są chaotyczne i pozbawione strategii.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 15:39:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/568ee44d/78a73192.mp3" length="19129821" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1004</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Robert Winnicki ocenia, że zwrot PiS w stronę twardej prawicy nie zwiększy poparcia, a działania administracji Donalda Trumpa wobec Iranu są chaotyczne i pozbawione strategii.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rosyjski atak dronowy na centrum Lwowa. Pożar kamienicy w pobliżu kościoła św. Andrzeja</title>
      <itunes:episode>13513</itunes:episode>
      <podcast:episode>13513</podcast:episode>
      <itunes:title>Rosyjski atak dronowy na centrum Lwowa. Pożar kamienicy w pobliżu kościoła św. Andrzeja</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cb80095e-606e-430f-9d9c-33a4d975093b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ce4b56c3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rosyjski bezzałogowiec typu Shahed/Gerań uderzył w kamienicę w ścisłym centrum Lwowa. Atak nastąpił w obszarze wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rosyjski bezzałogowiec typu Shahed/Gerań uderzył w kamienicę w ścisłym centrum Lwowa. Atak nastąpił w obszarze wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 15:30:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ce4b56c3/3ee5999a.mp3" length="6163390" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>340</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rosyjski bezzałogowiec typu Shahed/Gerań uderzył w kamienicę w ścisłym centrum Lwowa. Atak nastąpił w obszarze wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Horała o aferze w Kłodzku: PO milczy</title>
      <itunes:episode>13508</itunes:episode>
      <podcast:episode>13508</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Horała o aferze w Kłodzku: PO milczy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7596ebc7-3c59-4952-9a7f-91a3e5275b0a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8277db91</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z Marcinem Horałą zaczęła się od afery w strukturach Platformy Obywatelskiej w Kłodzku. Poseł PiS podkreślał, że to temat wyjątkowo trudny, zwłaszcza gdy dotyczy krzywdy dzieci, i zarzucał Platformie brak jednoznacznej reakcji.</p>„To jest temat, o którym mi się osobiście nawet bardzo ciężko mówi, bo od czasu, jak sam mam dzieci, ciężko mi się słucha o krzywdzie dzieci. Jak jest jakiś film, gdzie jest taki wątek, to wyłączam, odrzuca mnie to po prostu.”<p>– mówi Marcin Horała.</p><p>Jego zdaniem politycy PO zamiast jasno odciąć się od sprawy, próbują ją przemilczeć.</p>„Mnie właśnie dziwi ten brak takiego jednoznacznego odcięcia się, bo właściwie Platforma nie mówi: potępiamy, wyrzucamy, zawieszamy i absolutnie się odcinamy, tylko mówi: nie ma tematu. Czemu się pytacie w ogóle? Nie wiem, o co chodzi, nie słyszałem.”<p>– podkreśla poseł PiS.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z Marcinem Horałą zaczęła się od afery w strukturach Platformy Obywatelskiej w Kłodzku. Poseł PiS podkreślał, że to temat wyjątkowo trudny, zwłaszcza gdy dotyczy krzywdy dzieci, i zarzucał Platformie brak jednoznacznej reakcji.</p>„To jest temat, o którym mi się osobiście nawet bardzo ciężko mówi, bo od czasu, jak sam mam dzieci, ciężko mi się słucha o krzywdzie dzieci. Jak jest jakiś film, gdzie jest taki wątek, to wyłączam, odrzuca mnie to po prostu.”<p>– mówi Marcin Horała.</p><p>Jego zdaniem politycy PO zamiast jasno odciąć się od sprawy, próbują ją przemilczeć.</p>„Mnie właśnie dziwi ten brak takiego jednoznacznego odcięcia się, bo właściwie Platforma nie mówi: potępiamy, wyrzucamy, zawieszamy i absolutnie się odcinamy, tylko mówi: nie ma tematu. Czemu się pytacie w ogóle? Nie wiem, o co chodzi, nie słyszałem.”<p>– podkreśla poseł PiS.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 15:06:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8277db91/a801107e.mp3" length="23672802" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1690</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z Marcinem Horałą zaczęła się od afery w strukturach Platformy Obywatelskiej w Kłodzku. Poseł PiS podkreślał, że to temat wyjątkowo trudny, zwłaszcza gdy dotyczy krzywdy dzieci, i zarzucał Platformie brak jednoznacznej reakcji.</p>„To jest temat, o którym mi się osobiście nawet bardzo ciężko mówi, bo od czasu, jak sam mam dzieci, ciężko mi się słucha o krzywdzie dzieci. Jak jest jakiś film, gdzie jest taki wątek, to wyłączam, odrzuca mnie to po prostu.”<p>– mówi Marcin Horała.</p><p>Jego zdaniem politycy PO zamiast jasno odciąć się od sprawy, próbują ją przemilczeć.</p>„Mnie właśnie dziwi ten brak takiego jednoznacznego odcięcia się, bo właściwie Platforma nie mówi: potępiamy, wyrzucamy, zawieszamy i absolutnie się odcinamy, tylko mówi: nie ma tematu. Czemu się pytacie w ogóle? Nie wiem, o co chodzi, nie słyszałem.”<p>– podkreśla poseł PiS.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 24.03.2026 r.: napięcia wokół Iranu, eskalacja na Zachodnim Brzegu i umowa UE–Australia</title>
      <itunes:episode>13512</itunes:episode>
      <podcast:episode>13512</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 24.03.2026 r.: napięcia wokół Iranu, eskalacja na Zachodnim Brzegu i umowa UE–Australia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a9bb45c5-0c20-42f4-b0e2-f05739810cd2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/39c0bec4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>25. dzień wojny na Bliskim Wschodzie przynosi sprzeczne sygnały – od doniesień o możliwych negocjacjach po przygotowania do dalszej eskalacji. W tle rośnie przemoc na Zachodnim Brzegu Jordanu, </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>25. dzień wojny na Bliskim Wschodzie przynosi sprzeczne sygnały – od doniesień o możliwych negocjacjach po przygotowania do dalszej eskalacji. W tle rośnie przemoc na Zachodnim Brzegu Jordanu, </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 15:02:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/39c0bec4/3b0eb275.mp3" length="23809265" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1699</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>25. dzień wojny na Bliskim Wschodzie przynosi sprzeczne sygnały – od doniesień o możliwych negocjacjach po przygotowania do dalszej eskalacji. W tle rośnie przemoc na Zachodnim Brzegu Jordanu, </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/39c0bec4/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Ekspansja w NBA, co z Jeremym Sochanem? Komentuje Jakub Szakalicki</title>
      <itunes:episode>13511</itunes:episode>
      <podcast:episode>13511</podcast:episode>
      <itunes:title>Ekspansja w NBA, co z Jeremym Sochanem? Komentuje Jakub Szakalicki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">55f2fe6d-61e3-4bbe-b7f1-562ead3ea3a9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2e70bee9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Canal + omawia procedurę wprowadzania do amerykańskiej ligi koszykówki dwóch nowych zespołów. Wspomina także o szansach drużyn przed fazą play-off.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Canal + omawia procedurę wprowadzania do amerykańskiej ligi koszykówki dwóch nowych zespołów. Wspomina także o szansach drużyn przed fazą play-off.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 14:47:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2e70bee9/6ba5176f.mp3" length="13932589" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>701</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Canal + omawia procedurę wprowadzania do amerykańskiej ligi koszykówki dwóch nowych zespołów. Wspomina także o szansach drużyn przed fazą play-off.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: powołania na baraże, ekspansja w NBA, Polacy z medalami na Halowych Mistrzostwach Świata</title>
      <itunes:episode>13510</itunes:episode>
      <podcast:episode>13510</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: powołania na baraże, ekspansja w NBA, Polacy z medalami na Halowych Mistrzostwach Świata</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7c6e8178-893e-4e6d-80cc-c13ceb2ee821</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/98d5df66</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji także usłyszymy o rywalizacji w lidze angielskiej, walce o play-offy w siatkarskiej PlusLidze, lotach narciarskich w Vikersund, których...nie było.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji także usłyszymy o rywalizacji w lidze angielskiej, walce o play-offy w siatkarskiej PlusLidze, lotach narciarskich w Vikersund, których...nie było.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 13:54:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/98d5df66/4b284fc6.mp3" length="39308136" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2806</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji także usłyszymy o rywalizacji w lidze angielskiej, walce o play-offy w siatkarskiej PlusLidze, lotach narciarskich w Vikersund, których...nie było.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/98d5df66/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title> Liban w cieniu wielkiej gry - Studio Bejrut - 24.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13509</itunes:episode>
      <podcast:episode>13509</podcast:episode>
      <itunes:title> Liban w cieniu wielkiej gry - Studio Bejrut - 24.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ad0cb8a1-8ad7-47a6-95d0-2e7433fb15c6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4257f1cf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W tym wydaniu audycji znowu słyszymy o napiętej  sytuacji w Libanie w kontekście konfliktu z Izraelem i działalności Hezbollahu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W tym wydaniu audycji znowu słyszymy o napiętej  sytuacji w Libanie w kontekście konfliktu z Izraelem i działalności Hezbollahu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 13:52:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4257f1cf/dc6a1bda.mp3" length="30972592" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1614</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W tym wydaniu audycji znowu słyszymy o napiętej  sytuacji w Libanie w kontekście konfliktu z Izraelem i działalności Hezbollahu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Semana Santa w Galerii Obserwacja – Cała naprzód 24.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13508</itunes:episode>
      <podcast:episode>13508</podcast:episode>
      <itunes:title>Semana Santa w Galerii Obserwacja – Cała naprzód 24.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">221a177a-8271-4f11-9cf8-4dafe7758b76</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/07c39715</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Odwiedzamy Galerię Obserwacja, gdzie od 26 marca można oglądać wystawę fotograficzną Semana Santa –  artstyczny zapis procesji Wielkiego Tygodnia w Hiszpanii. W audycji wypowiadają się: <strong>Waldemar Zdrojewski</strong> (fotograf), <strong>Karolina Lizurej</strong> (kuratorka wystawy) i <strong>Paweł Wiśniewski</strong>. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Odwiedzamy Galerię Obserwacja, gdzie od 26 marca można oglądać wystawę fotograficzną Semana Santa –  artstyczny zapis procesji Wielkiego Tygodnia w Hiszpanii. W audycji wypowiadają się: <strong>Waldemar Zdrojewski</strong> (fotograf), <strong>Karolina Lizurej</strong> (kuratorka wystawy) i <strong>Paweł Wiśniewski</strong>. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 13:31:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/07c39715/25179f03.mp3" length="38651967" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2415</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Odwiedzamy Galerię Obserwacja, gdzie od 26 marca można oglądać wystawę fotograficzną Semana Santa –  artstyczny zapis procesji Wielkiego Tygodnia w Hiszpanii. W audycji wypowiadają się: <strong>Waldemar Zdrojewski</strong> (fotograf), <strong>Karolina Lizurej</strong> (kuratorka wystawy) i <strong>Paweł Wiśniewski</strong>. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 21.03.2026: rozmowy dyplomatyczne na Białorusi, śmierci duchownych w Gruzji i na Ukrainie</title>
      <itunes:episode>13507</itunes:episode>
      <podcast:episode>13507</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 21.03.2026: rozmowy dyplomatyczne na Białorusi, śmierci duchownych w Gruzji i na Ukrainie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">434b6d0d-cc9a-4d8a-ba38-3fbb6c8eff84</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9f42d45c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Białoruś uwalnia więźniów politycznych. Odszedł patriarcha Gruzji Eliasz II oraz Filareta, honorowego patriarchy prawosławnej cerkwi Ukrainy. Niespokojna noc we Lwowie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Białoruś uwalnia więźniów politycznych. Odszedł patriarcha Gruzji Eliasz II oraz Filareta, honorowego patriarchy prawosławnej cerkwi Ukrainy. Niespokojna noc we Lwowie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 12:48:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9f42d45c/a6c362fd.mp3" length="41476899" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2960</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Białoruś uwalnia więźniów politycznych. Odszedł patriarcha Gruzji Eliasz II oraz Filareta, honorowego patriarchy prawosławnej cerkwi Ukrainy. Niespokojna noc we Lwowie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/9f42d45c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Fronczak o wojnie USA–Iran: To już dżungla, płaci za nią cały świat</title>
      <itunes:episode>13507</itunes:episode>
      <podcast:episode>13507</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Fronczak o wojnie USA–Iran: To już dżungla, płaci za nią cały świat</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d81b503d-be02-484b-842c-926e863e881b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cc5735cb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Ewa Fronczak z Akademii Sztuki Wojennej uważa, że dziś nie da się jednoznacznie powiedzieć, kto wygrywa starcie USA z Iranem. Konflikt wciąż się rozwija, a sygnały płynące z Waszyngtonu są zbyt niejasne, by przesądzać o jego kierunku.</p>„Jesteśmy w takim etapie tego konfliktu, że nie chciałabym mówić, kto wygrywa, ponieważ jest to niemożliwe. Nie wiadomo, czy ten konflikt potrwa jeszcze tydzień, czy potrwa dwa miesiące, ponieważ informacje, które wychodzą z USA są tak niejasne – być może jest to celowa, strategiczna niejasność.”<p>– mówi dr Ewa Fronczak.</p><p>Jej zdaniem ważniejsze od pytania o bieżący wynik wojny jest to, że na naszych oczach zmienia się rola Stanów Zjednoczonych w świecie.</p>„Na naszych oczach odchodzi tak zwany przyjazny hegemon. Nadchodzi oddalony hegemon, który wykorzystuje czystą siłę, który wykorzystuje ignorancję prawa międzynarodowego, który wykorzystuje swoje asymetryczne przewagi typu silna armia.”<p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Ewa Fronczak z Akademii Sztuki Wojennej uważa, że dziś nie da się jednoznacznie powiedzieć, kto wygrywa starcie USA z Iranem. Konflikt wciąż się rozwija, a sygnały płynące z Waszyngtonu są zbyt niejasne, by przesądzać o jego kierunku.</p>„Jesteśmy w takim etapie tego konfliktu, że nie chciałabym mówić, kto wygrywa, ponieważ jest to niemożliwe. Nie wiadomo, czy ten konflikt potrwa jeszcze tydzień, czy potrwa dwa miesiące, ponieważ informacje, które wychodzą z USA są tak niejasne – być może jest to celowa, strategiczna niejasność.”<p>– mówi dr Ewa Fronczak.</p><p>Jej zdaniem ważniejsze od pytania o bieżący wynik wojny jest to, że na naszych oczach zmienia się rola Stanów Zjednoczonych w świecie.</p>„Na naszych oczach odchodzi tak zwany przyjazny hegemon. Nadchodzi oddalony hegemon, który wykorzystuje czystą siłę, który wykorzystuje ignorancję prawa międzynarodowego, który wykorzystuje swoje asymetryczne przewagi typu silna armia.”<p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 12:42:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cc5735cb/0a4b75c7.mp3" length="13671690" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>976</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Ewa Fronczak z Akademii Sztuki Wojennej uważa, że dziś nie da się jednoznacznie powiedzieć, kto wygrywa starcie USA z Iranem. Konflikt wciąż się rozwija, a sygnały płynące z Waszyngtonu są zbyt niejasne, by przesądzać o jego kierunku.</p>„Jesteśmy w takim etapie tego konfliktu, że nie chciałabym mówić, kto wygrywa, ponieważ jest to niemożliwe. Nie wiadomo, czy ten konflikt potrwa jeszcze tydzień, czy potrwa dwa miesiące, ponieważ informacje, które wychodzą z USA są tak niejasne – być może jest to celowa, strategiczna niejasność.”<p>– mówi dr Ewa Fronczak.</p><p>Jej zdaniem ważniejsze od pytania o bieżący wynik wojny jest to, że na naszych oczach zmienia się rola Stanów Zjednoczonych w świecie.</p>„Na naszych oczach odchodzi tak zwany przyjazny hegemon. Nadchodzi oddalony hegemon, który wykorzystuje czystą siłę, który wykorzystuje ignorancję prawa międzynarodowego, który wykorzystuje swoje asymetryczne przewagi typu silna armia.”<p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pospieszalski: O „furtkach” aborcyjnych i państwie, które przestało bronić życia</title>
      <itunes:episode>13506</itunes:episode>
      <podcast:episode>13506</podcast:episode>
      <itunes:title>Pospieszalski: O „furtkach” aborcyjnych i państwie, które przestało bronić życia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">add12796-e585-44b0-bbaf-94bfb6a3edf1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/26229b79</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z Janem Pospieszalskim w Poranku Wnet zaczyna się od przypomnienia, że 24 marca kojarzy się powszechnie z Narodowym Dniem Pamięci Polaków Ratujących Żydów, tymczasem – jak przypomina publicysta – od 2005 roku obchodzony jest również Narodowy Dzień Życia, ustanowiony uchwałą Sejmu 27 sierpnia 2004 roku.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z Janem Pospieszalskim w Poranku Wnet zaczyna się od przypomnienia, że 24 marca kojarzy się powszechnie z Narodowym Dniem Pamięci Polaków Ratujących Żydów, tymczasem – jak przypomina publicysta – od 2005 roku obchodzony jest również Narodowy Dzień Życia, ustanowiony uchwałą Sejmu 27 sierpnia 2004 roku.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 11:39:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/26229b79/c0a2bfe5.mp3" length="16529053" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1180</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z Janem Pospieszalskim w Poranku Wnet zaczyna się od przypomnienia, że 24 marca kojarzy się powszechnie z Narodowym Dniem Pamięci Polaków Ratujących Żydów, tymczasem – jak przypomina publicysta – od 2005 roku obchodzony jest również Narodowy Dzień Życia, ustanowiony uchwałą Sejmu 27 sierpnia 2004 roku.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Europa nie ma amunicji nawet na miesiąc wojny. Niewiadów celuje w 180 tys. sztuk 155 mm rocznie</title>
      <itunes:episode>13505</itunes:episode>
      <podcast:episode>13505</podcast:episode>
      <itunes:title>Europa nie ma amunicji nawet na miesiąc wojny. Niewiadów celuje w 180 tys. sztuk 155 mm rocznie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a4993c53-65ad-49f3-a088-5b03235aa166</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2436d28f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wojna na Ukrainie – jak podkreśla dr inż. Przemysław Kowalczuk, prezes Grupy Niewiadów – obnażyła skalę zaniedbań w europejskich zapasach i zdolnościach produkcyjnych. Według formalnych standardów NATO, na miesiąc wojny Europa potrzebuje od 8 do 14 mln pocisków (w tym 155 mm). Dzisiejsze moce wytwórcze są od tego poziomu bardzo daleko.</p>To, co było w magazynach, było wyekspediowane w pierwszych latach wojny na Ukrainę. Te magazyny, które nie stanowiły już wielkiego wypełnienia, opustoszały dosyć szybko. One dopiero teraz zaczynają być uzupełniane<p></p><p>– mówi Przemysław Kowalczuk.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wojna na Ukrainie – jak podkreśla dr inż. Przemysław Kowalczuk, prezes Grupy Niewiadów – obnażyła skalę zaniedbań w europejskich zapasach i zdolnościach produkcyjnych. Według formalnych standardów NATO, na miesiąc wojny Europa potrzebuje od 8 do 14 mln pocisków (w tym 155 mm). Dzisiejsze moce wytwórcze są od tego poziomu bardzo daleko.</p>To, co było w magazynach, było wyekspediowane w pierwszych latach wojny na Ukrainę. Te magazyny, które nie stanowiły już wielkiego wypełnienia, opustoszały dosyć szybko. One dopiero teraz zaczynają być uzupełniane<p></p><p>– mówi Przemysław Kowalczuk.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 11:25:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2436d28f/be2e7255.mp3" length="27670919" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1976</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wojna na Ukrainie – jak podkreśla dr inż. Przemysław Kowalczuk, prezes Grupy Niewiadów – obnażyła skalę zaniedbań w europejskich zapasach i zdolnościach produkcyjnych. Według formalnych standardów NATO, na miesiąc wojny Europa potrzebuje od 8 do 14 mln pocisków (w tym 155 mm). Dzisiejsze moce wytwórcze są od tego poziomu bardzo daleko.</p>To, co było w magazynach, było wyekspediowane w pierwszych latach wojny na Ukrainę. Te magazyny, które nie stanowiły już wielkiego wypełnienia, opustoszały dosyć szybko. One dopiero teraz zaczynają być uzupełniane<p></p><p>– mówi Przemysław Kowalczuk.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nowy impuls dla armii: rusza Ośrodek Systemów Autonomicznych</title>
      <itunes:episode>13504</itunes:episode>
      <podcast:episode>13504</podcast:episode>
      <itunes:title>Nowy impuls dla armii: rusza Ośrodek Systemów Autonomicznych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b0727061-d0aa-4abe-9deb-6154cec8bd88</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ec77f86e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Instytucja  powołana przez Ministerstwo Obrony Narodowej, ma skrócić czas wdrażania innowacji wojskowych z lat do miesięcy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Instytucja  powołana przez Ministerstwo Obrony Narodowej, ma skrócić czas wdrażania innowacji wojskowych z lat do miesięcy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 10:43:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ec77f86e/c0931dbd.mp3" length="23164349" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1054</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Instytucja  powołana przez Ministerstwo Obrony Narodowej, ma skrócić czas wdrażania innowacji wojskowych z lat do miesięcy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ks. prof. Chrostowski krytycznie o liście KEP: Wymuszony i problematyczny</title>
      <itunes:episode>13503</itunes:episode>
      <podcast:episode>13503</podcast:episode>
      <itunes:title>Ks. prof. Chrostowski krytycznie o liście KEP: Wymuszony i problematyczny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ae206fe0-ce7f-43ce-a182-56c00140494c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d2bf64df</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>List Konferencji Episkopatu Polski  na 40. rocznicę wizyty Jan Pawła II w Synagodze Rzymskiej wywołał kontrowersje. Biblista wskazuje na niejasny tryb jego publikacji i niejasności teologiczne. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>List Konferencji Episkopatu Polski  na 40. rocznicę wizyty Jan Pawła II w Synagodze Rzymskiej wywołał kontrowersje. Biblista wskazuje na niejasny tryb jego publikacji i niejasności teologiczne. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 10:23:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d2bf64df/e4e2a6bc.mp3" length="16525296" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>899</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>List Konferencji Episkopatu Polski  na 40. rocznicę wizyty Jan Pawła II w Synagodze Rzymskiej wywołał kontrowersje. Biblista wskazuje na niejasny tryb jego publikacji i niejasności teologiczne. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Szymanowski: bez Polski i Węgier Europa Środkowa będzie w rozsypce</title>
      <itunes:episode>13502</itunes:episode>
      <podcast:episode>13502</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Szymanowski: bez Polski i Węgier Europa Środkowa będzie w rozsypce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7dcbb08c-1871-4285-a127-f606ec0cc6d2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e0ecbe5c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prof. Maciej Szymanowski, były dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej, ocenia, że po spotkaniach prezydenta RP z węgierskimi władzami relacje polsko-węgierskie wchodzą w nowy etap. W jego ocenie chodzi o powrót do rozmowy i zrozumienia, że bez wspólnej osi Warszawa–Budapeszt trudno zbudować skuteczny regionalny lobbing.</p>Idziemy w stronę normalizacji, w stronę lepszego zrozumienia tego, że bez ściślejszej współpracy z Węgrami nie ma żadnej dobrej współpracy w Europie Środkowej<p></p><p>– mówi prof. Szymanowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prof. Maciej Szymanowski, były dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej, ocenia, że po spotkaniach prezydenta RP z węgierskimi władzami relacje polsko-węgierskie wchodzą w nowy etap. W jego ocenie chodzi o powrót do rozmowy i zrozumienia, że bez wspólnej osi Warszawa–Budapeszt trudno zbudować skuteczny regionalny lobbing.</p>Idziemy w stronę normalizacji, w stronę lepszego zrozumienia tego, że bez ściślejszej współpracy z Węgrami nie ma żadnej dobrej współpracy w Europie Środkowej<p></p><p>– mówi prof. Szymanowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 09:37:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e0ecbe5c/e14f107e.mp3" length="9024934" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>644</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prof. Maciej Szymanowski, były dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej, ocenia, że po spotkaniach prezydenta RP z węgierskimi władzami relacje polsko-węgierskie wchodzą w nowy etap. W jego ocenie chodzi o powrót do rozmowy i zrozumienia, że bez wspólnej osi Warszawa–Budapeszt trudno zbudować skuteczny regionalny lobbing.</p>Idziemy w stronę normalizacji, w stronę lepszego zrozumienia tego, że bez ściślejszej współpracy z Węgrami nie ma żadnej dobrej współpracy w Europie Środkowej<p></p><p>– mówi prof. Szymanowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Borowski po decyzji sądu: Nie przeproszę Giertycha. Mogę iść do więzienia</title>
      <itunes:episode>13501</itunes:episode>
      <podcast:episode>13501</podcast:episode>
      <itunes:title>Borowski po decyzji sądu: Nie przeproszę Giertycha. Mogę iść do więzienia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">32188147-c25a-4711-9cae-b38b39bad406</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a2024086</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>We wtorek sąd zajmował się sprawą wykonania kary wobec Adama Borowskiego, skazanego w postępowaniu z prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Chodzi o sprawę, w której Borowski został uznany za winnego zniesławienia z art. 212 § 2 Kodeksu karnego. W tle jest kara <strong>pół roku pozbawienia wolności</strong>, która – po tym, jak Borowski nie wykonał nałożonego obowiązku przeprosin – może zostać wykonana.</p><p>Po posiedzeniu sądu Borowski mówił, że nie zmieni stanowiska, nawet jeśli oznacza to więzienie.</p>Nie przeproszę. Mogę iść do więzienia. Jestem tutaj z całym ekwipunkiem. Nie zastraszą mnie<p></p><p>– mówi Adam Borowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>We wtorek sąd zajmował się sprawą wykonania kary wobec Adama Borowskiego, skazanego w postępowaniu z prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Chodzi o sprawę, w której Borowski został uznany za winnego zniesławienia z art. 212 § 2 Kodeksu karnego. W tle jest kara <strong>pół roku pozbawienia wolności</strong>, która – po tym, jak Borowski nie wykonał nałożonego obowiązku przeprosin – może zostać wykonana.</p><p>Po posiedzeniu sądu Borowski mówił, że nie zmieni stanowiska, nawet jeśli oznacza to więzienie.</p>Nie przeproszę. Mogę iść do więzienia. Jestem tutaj z całym ekwipunkiem. Nie zastraszą mnie<p></p><p>– mówi Adam Borowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 09:34:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a2024086/fd535536.mp3" length="24855241" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1775</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>We wtorek sąd zajmował się sprawą wykonania kary wobec Adama Borowskiego, skazanego w postępowaniu z prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Chodzi o sprawę, w której Borowski został uznany za winnego zniesławienia z art. 212 § 2 Kodeksu karnego. W tle jest kara <strong>pół roku pozbawienia wolności</strong>, która – po tym, jak Borowski nie wykonał nałożonego obowiązku przeprosin – może zostać wykonana.</p><p>Po posiedzeniu sądu Borowski mówił, że nie zmieni stanowiska, nawet jeśli oznacza to więzienie.</p>Nie przeproszę. Mogę iść do więzienia. Jestem tutaj z całym ekwipunkiem. Nie zastraszą mnie<p></p><p>– mówi Adam Borowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mikroplastik jest już w wodzie, tkankach i mózgu. Prof. Rafał Szmigielski: „To cena, którą płacimy za rozwój cywilizacji”</title>
      <itunes:episode>13500</itunes:episode>
      <podcast:episode>13500</podcast:episode>
      <itunes:title>Mikroplastik jest już w wodzie, tkankach i mózgu. Prof. Rafał Szmigielski: „To cena, którą płacimy za rozwój cywilizacji”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aa87966c-90a1-4650-b90a-cb7befa6e348</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/64504220</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mikroplastik to nie abstrakcja. To problem, który już jest w nas</p><p>Temat mikroplastiku coraz częściej przestaje być wyłącznie zagadnieniem środowiskowym, a staje się pytaniem o zdrowie człowieka. W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Rafał Szmigielski z Instytutu Chemii Fizycznej Polskiej Akademii Nauk tłumaczył, że pod pojęciem mikroplastiku kryje się znacznie więcej niż tylko drobiny tworzyw sztucznych widoczne pod mikroskopem.</p><p>– <strong>„Mikroplastik to jest całe monstrum, cały ogromny worek różnych chemikaliów o bardzo dużych masach, ale bardzo małych rozmiarach”</strong> – mówił naukowiec. Jak zaznaczył, problem polega na tym, że nie mamy do czynienia z jedną substancją, lecz ze skomplikowaną mieszaniną produktów rozpadu polimerów obecnych dziś praktycznie wszędzie.</p><p>Profesor podkreślał, że plastik nie znika, lecz zmienia formę. Rozpada się na coraz mniejsze fragmenty, które zaczynają krążyć w środowisku i trafiają do organizmu człowieka. – <strong>„To jest po prostu coś w rodzaju mieszaniny, której my tak naprawdę nie wiemy, czym ona jest”</strong> – zaznaczył.</p><p>Nie mikroplastik, lecz nanoplastik budzi największy lęk</p><p>Gość Radia Wnet zwracał uwagę, że samo pojęcie mikroplastiku nie oddaje jeszcze skali zagrożenia. Jego zdaniem największym wyzwaniem jest nanoplastik – jeszcze mniejszy, trudniejszy do wykrycia i znacznie bardziej podstępny.</p><p>– <strong>„Mikroplastik nie jest jeszcze tym koniem trojańskim. Największym problemem jest nanoplastik”</strong> – powiedział prof. Szmigielski. Wyjaśniał, że są to cząstki o rozmiarach liczonych w nanometrach, a więc setki, a nawet tysiące razy mniejsze od średnicy ludzkiego włosa.</p><p>To właśnie ta skala sprawia, że cząstki mogą łatwiej przenikać do organizmu. – <strong>„To coś tak małego, które ma bardzo złożoną strukturę chemiczną, zaczyna wnikać do naszego organizmu”</strong> – ostrzegł.</p><p>Bisfenol A i ftalany. To nie tylko dodatki do plastiku</p><p>W rozmowie pojawił się również temat substancji chemicznych związanych z tworzywami sztucznymi, przede wszystkim bisfenolu A oraz ftalanów. Prof. Szmigielski przypomniał, że nie są to przypadkowe domieszki, ale związki powszechnie stosowane przy produkcji plastiku.</p><p>– <strong>„Bisfenol A to jest związek chemiczny, który dodaje się w procesie produkcji wielu tworzyw sztucznych”</strong> – wyjaśniał. Dodał, że substancja ta występuje m.in. w materiałach używanych do produkcji klejów, żywic i codziennych przedmiotów.</p><p>O ftalanach mówił z kolei jako o związkach nadających tworzywom elastyczność. – <strong>„To jest rodzina prostych, banalnie prostych związków chemicznych, które pozwalają, żeby ten materiał był plastyczny, żeby był elastyczny”</strong> – tłumaczył.</p><p>Najważniejsze jest jednak to, że wraz z rozpadem plastiku te substancje nie znikają. – <strong>„Wszystko, co zostało użyte w procesie produkcji plastiku czy żywic polimerowych, przechodzi również do tych małych nanocząstek czy mikrocząstek plastiku. I tu jest właśnie sedno problemu”</strong> – podkreślił profesor.</p><p>Plastik jako „pociąg molekularny” wiozący toksyny</p><p>Według naukowca same drobiny plastiku są groźne nie tylko dlatego, że trafiają do organizmu, ale także dlatego, że stają się nośnikiem substancji toksycznych. Obrazowo porównał je do transportu, który rozwozi szkodliwe związki po całym ciele.</p><p>– <strong>„One troszkę wyglądają jak pociąg molekularny, który wjeżdża do naszego organizmu i wszystkie te toksyny roznosi”</strong> – mówił.</p><p>W tym kontekście przypomniał, że bisfenol A ma potwierdzone szkodliwe działanie. – <strong>„Bisfenol A to jest związek, który ma potwierdzone rakotwórcze działanie w kontakcie z komórką”</strong> – zaznaczył.</p><p>O ftalanach mówił z kolei jako o substancjach, które wpływają na funkcjonowanie ważnych organów. – <strong>„To są związki, które zaburzają pracę wielu organów, w tym na przykład tarczycy”</strong> – powiedział. A ponieważ tarczyca odpowiada za gospodarkę hormonalną organizmu, skutki takich zaburzeń mogą być bardzo szerokie.</p><p>Woda, żywność, opakowania. Codzienna droga mikroplastiku do organizmu</p><p>Jednym z najważniejszych wątków rozmowy było pytanie, jak mikroplastik i nanoplastik trafiają do człowieka. Odpowiedź profesora była jednoznaczna: praktycznie nie da się dziś całkowicie uniknąć kontaktu z nimi.</p><p>– <strong>„Każda żywność, płyn, który codziennie kupujemy w sklepie, musimy sobie zdawać sprawę, że w kontakcie z żywnością materiały plastyczne, te polimery, one przenoszą te mikrocząstki plastiku do żywności”</strong> – powiedział.</p><p>Jako przykład przywołał wyniki badań nad wodą butelkowaną. – <strong>„W butelce litrowej wody mineralnej odkryli ponad 100 tysięcy cząstek mikro i nanoplastiku”</strong> – mówił, opisując rezultaty analiz wykonanych przez badaczy z Uniwersytetu Columbia.</p><p>To oznacza, że kontakt z drobinami plastiku nie jest czymś wyjątkowym, ale elementem codziennego życia. Profesor zwracał uwagę również na inne źródła narażenia: folię spożywczą, opakowania, proces przetwarzania żywności czy patelnie pokryte teflonem. – <strong>„My z natury rzeczy w taki podstępny sposób to do naszego organizmu wprowadzamy”</strong> – zaznaczył.</p><p>Plastik nie znika, tylko zamienia się w jeszcze mniejsze cząstki</p><p>W rozmowie mocno wybrzmiał także wątek odpowiedzialności przemysłu i długofalowych skutków „ulepszania” produktów z tworzyw sztucznych. Prof. Szmigielski tłumaczył, że wiele rozwiązań reklamowanych jako bardziej przyjazne środowisku w rzeczywistości nie usuwało problemu, lecz go rozdrabniało.</p><p>– <strong>„Ta degradacja nie niszczyła struktury plastiku, ona tylko zmniejszała jego rozmiar”</strong> – mówił o dodatkach przyspieszających rozpad toreb foliowych.</p><p>W efekcie z jednego większego przedmiotu powstawały miliony drobin. – <strong>„Z dużej torebki polimerowej tworzyła się masa tego polimeru, ale w formie bardzo drobnych kuleczek”</strong> – wyjaśniał. Te cząstki przedostają się później do gleby, wody i atmosfery, a stamtąd wracają do człowieka.</p><p>Profesor przypomniał też, że przemysł przez lata produkował mikro- i nanocząstki plastiku celowo, dodając je do farb, brokatu, elastycznych nawierzchni czy innych produktów poprawiających wygląd i funkcjonalność wyrobów. – <strong>„My jako ludzie chcieliśmy uatrakcyjnić różne produkty, żeby one się lepiej sprzedawały, były bardziej funkcjonalne”</strong> – zauważył.</p><p>Czy da się usunąć mikroplastik z organizmu?</p><p>Najbardziej niepokojąca część rozmowy dotyczyła tego, co dzieje się z nanoplastikiem już po jego wniknięciu do organizmu. Prof. Szmigielski nie pozostawiał tu złudzeń.</p><p>– <strong>„To jest trudne. Powiedziałbym, że to jest diabelnie trudne”</strong> – odpowiedział na pytanie, czy da się pozbyć mikroplastiku z organizmu.</p><p>Jak tłumaczył, cząstki nanoplastiku mogą zachowywać się jak „konie trojańskie”, ponieważ ze względu na swój rozmiar są zdolne do przenikania do wnętrza komórek. – <strong>„Cząstki nanoplastiku ze względu na ich bardzo malutki, drobniutki rozmiar są w stanie przejść bezpośrednio do wnętrza komórki”</strong> – wyjaśniał.</p><p>To odróżnia je od wielu klasycznych toksyn chemicznych, z którymi organizm potrafi sobie poradzić. – <strong>„Nasz system obrony przed toksynami nie potrafi poradzić sobie z rozkładem tak dużej cząsteczki”</strong> – zaznaczył. Skutkiem może być kumulowanie się nanoplastiku w tkankach, a nawet jego migracja do szczególnie wrażliwych miejsc organizmu.</p><p>Nanoplastik może przenikać do mózgu</p><p>Jedna z najbardziej poruszających części wywiadu dotyczyła obecności nanoplastiku w mózgu. Profesor powołał się na świeże badania naukowe, które wskazują, że drobiny plastiku są zdolne pokonywać barierę krew–mózg.</p><p>– <strong>„Małe cząstki nanoplastiku również potrafią migrować p...</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mikroplastik to nie abstrakcja. To problem, który już jest w nas</p><p>Temat mikroplastiku coraz częściej przestaje być wyłącznie zagadnieniem środowiskowym, a staje się pytaniem o zdrowie człowieka. W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Rafał Szmigielski z Instytutu Chemii Fizycznej Polskiej Akademii Nauk tłumaczył, że pod pojęciem mikroplastiku kryje się znacznie więcej niż tylko drobiny tworzyw sztucznych widoczne pod mikroskopem.</p><p>– <strong>„Mikroplastik to jest całe monstrum, cały ogromny worek różnych chemikaliów o bardzo dużych masach, ale bardzo małych rozmiarach”</strong> – mówił naukowiec. Jak zaznaczył, problem polega na tym, że nie mamy do czynienia z jedną substancją, lecz ze skomplikowaną mieszaniną produktów rozpadu polimerów obecnych dziś praktycznie wszędzie.</p><p>Profesor podkreślał, że plastik nie znika, lecz zmienia formę. Rozpada się na coraz mniejsze fragmenty, które zaczynają krążyć w środowisku i trafiają do organizmu człowieka. – <strong>„To jest po prostu coś w rodzaju mieszaniny, której my tak naprawdę nie wiemy, czym ona jest”</strong> – zaznaczył.</p><p>Nie mikroplastik, lecz nanoplastik budzi największy lęk</p><p>Gość Radia Wnet zwracał uwagę, że samo pojęcie mikroplastiku nie oddaje jeszcze skali zagrożenia. Jego zdaniem największym wyzwaniem jest nanoplastik – jeszcze mniejszy, trudniejszy do wykrycia i znacznie bardziej podstępny.</p><p>– <strong>„Mikroplastik nie jest jeszcze tym koniem trojańskim. Największym problemem jest nanoplastik”</strong> – powiedział prof. Szmigielski. Wyjaśniał, że są to cząstki o rozmiarach liczonych w nanometrach, a więc setki, a nawet tysiące razy mniejsze od średnicy ludzkiego włosa.</p><p>To właśnie ta skala sprawia, że cząstki mogą łatwiej przenikać do organizmu. – <strong>„To coś tak małego, które ma bardzo złożoną strukturę chemiczną, zaczyna wnikać do naszego organizmu”</strong> – ostrzegł.</p><p>Bisfenol A i ftalany. To nie tylko dodatki do plastiku</p><p>W rozmowie pojawił się również temat substancji chemicznych związanych z tworzywami sztucznymi, przede wszystkim bisfenolu A oraz ftalanów. Prof. Szmigielski przypomniał, że nie są to przypadkowe domieszki, ale związki powszechnie stosowane przy produkcji plastiku.</p><p>– <strong>„Bisfenol A to jest związek chemiczny, który dodaje się w procesie produkcji wielu tworzyw sztucznych”</strong> – wyjaśniał. Dodał, że substancja ta występuje m.in. w materiałach używanych do produkcji klejów, żywic i codziennych przedmiotów.</p><p>O ftalanach mówił z kolei jako o związkach nadających tworzywom elastyczność. – <strong>„To jest rodzina prostych, banalnie prostych związków chemicznych, które pozwalają, żeby ten materiał był plastyczny, żeby był elastyczny”</strong> – tłumaczył.</p><p>Najważniejsze jest jednak to, że wraz z rozpadem plastiku te substancje nie znikają. – <strong>„Wszystko, co zostało użyte w procesie produkcji plastiku czy żywic polimerowych, przechodzi również do tych małych nanocząstek czy mikrocząstek plastiku. I tu jest właśnie sedno problemu”</strong> – podkreślił profesor.</p><p>Plastik jako „pociąg molekularny” wiozący toksyny</p><p>Według naukowca same drobiny plastiku są groźne nie tylko dlatego, że trafiają do organizmu, ale także dlatego, że stają się nośnikiem substancji toksycznych. Obrazowo porównał je do transportu, który rozwozi szkodliwe związki po całym ciele.</p><p>– <strong>„One troszkę wyglądają jak pociąg molekularny, który wjeżdża do naszego organizmu i wszystkie te toksyny roznosi”</strong> – mówił.</p><p>W tym kontekście przypomniał, że bisfenol A ma potwierdzone szkodliwe działanie. – <strong>„Bisfenol A to jest związek, który ma potwierdzone rakotwórcze działanie w kontakcie z komórką”</strong> – zaznaczył.</p><p>O ftalanach mówił z kolei jako o substancjach, które wpływają na funkcjonowanie ważnych organów. – <strong>„To są związki, które zaburzają pracę wielu organów, w tym na przykład tarczycy”</strong> – powiedział. A ponieważ tarczyca odpowiada za gospodarkę hormonalną organizmu, skutki takich zaburzeń mogą być bardzo szerokie.</p><p>Woda, żywność, opakowania. Codzienna droga mikroplastiku do organizmu</p><p>Jednym z najważniejszych wątków rozmowy było pytanie, jak mikroplastik i nanoplastik trafiają do człowieka. Odpowiedź profesora była jednoznaczna: praktycznie nie da się dziś całkowicie uniknąć kontaktu z nimi.</p><p>– <strong>„Każda żywność, płyn, który codziennie kupujemy w sklepie, musimy sobie zdawać sprawę, że w kontakcie z żywnością materiały plastyczne, te polimery, one przenoszą te mikrocząstki plastiku do żywności”</strong> – powiedział.</p><p>Jako przykład przywołał wyniki badań nad wodą butelkowaną. – <strong>„W butelce litrowej wody mineralnej odkryli ponad 100 tysięcy cząstek mikro i nanoplastiku”</strong> – mówił, opisując rezultaty analiz wykonanych przez badaczy z Uniwersytetu Columbia.</p><p>To oznacza, że kontakt z drobinami plastiku nie jest czymś wyjątkowym, ale elementem codziennego życia. Profesor zwracał uwagę również na inne źródła narażenia: folię spożywczą, opakowania, proces przetwarzania żywności czy patelnie pokryte teflonem. – <strong>„My z natury rzeczy w taki podstępny sposób to do naszego organizmu wprowadzamy”</strong> – zaznaczył.</p><p>Plastik nie znika, tylko zamienia się w jeszcze mniejsze cząstki</p><p>W rozmowie mocno wybrzmiał także wątek odpowiedzialności przemysłu i długofalowych skutków „ulepszania” produktów z tworzyw sztucznych. Prof. Szmigielski tłumaczył, że wiele rozwiązań reklamowanych jako bardziej przyjazne środowisku w rzeczywistości nie usuwało problemu, lecz go rozdrabniało.</p><p>– <strong>„Ta degradacja nie niszczyła struktury plastiku, ona tylko zmniejszała jego rozmiar”</strong> – mówił o dodatkach przyspieszających rozpad toreb foliowych.</p><p>W efekcie z jednego większego przedmiotu powstawały miliony drobin. – <strong>„Z dużej torebki polimerowej tworzyła się masa tego polimeru, ale w formie bardzo drobnych kuleczek”</strong> – wyjaśniał. Te cząstki przedostają się później do gleby, wody i atmosfery, a stamtąd wracają do człowieka.</p><p>Profesor przypomniał też, że przemysł przez lata produkował mikro- i nanocząstki plastiku celowo, dodając je do farb, brokatu, elastycznych nawierzchni czy innych produktów poprawiających wygląd i funkcjonalność wyrobów. – <strong>„My jako ludzie chcieliśmy uatrakcyjnić różne produkty, żeby one się lepiej sprzedawały, były bardziej funkcjonalne”</strong> – zauważył.</p><p>Czy da się usunąć mikroplastik z organizmu?</p><p>Najbardziej niepokojąca część rozmowy dotyczyła tego, co dzieje się z nanoplastikiem już po jego wniknięciu do organizmu. Prof. Szmigielski nie pozostawiał tu złudzeń.</p><p>– <strong>„To jest trudne. Powiedziałbym, że to jest diabelnie trudne”</strong> – odpowiedział na pytanie, czy da się pozbyć mikroplastiku z organizmu.</p><p>Jak tłumaczył, cząstki nanoplastiku mogą zachowywać się jak „konie trojańskie”, ponieważ ze względu na swój rozmiar są zdolne do przenikania do wnętrza komórek. – <strong>„Cząstki nanoplastiku ze względu na ich bardzo malutki, drobniutki rozmiar są w stanie przejść bezpośrednio do wnętrza komórki”</strong> – wyjaśniał.</p><p>To odróżnia je od wielu klasycznych toksyn chemicznych, z którymi organizm potrafi sobie poradzić. – <strong>„Nasz system obrony przed toksynami nie potrafi poradzić sobie z rozkładem tak dużej cząsteczki”</strong> – zaznaczył. Skutkiem może być kumulowanie się nanoplastiku w tkankach, a nawet jego migracja do szczególnie wrażliwych miejsc organizmu.</p><p>Nanoplastik może przenikać do mózgu</p><p>Jedna z najbardziej poruszających części wywiadu dotyczyła obecności nanoplastiku w mózgu. Profesor powołał się na świeże badania naukowe, które wskazują, że drobiny plastiku są zdolne pokonywać barierę krew–mózg.</p><p>– <strong>„Małe cząstki nanoplastiku również potrafią migrować p...</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 09:16:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/64504220/6a56f48b.mp3" length="59441164" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1486</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mikroplastik to nie abstrakcja. To problem, który już jest w nas</p><p>Temat mikroplastiku coraz częściej przestaje być wyłącznie zagadnieniem środowiskowym, a staje się pytaniem o zdrowie człowieka. W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Rafał Szmigielski z Instytutu Chemii Fizycznej Polskiej Akademii Nauk tłumaczył, że pod pojęciem mikroplastiku kryje się znacznie więcej niż tylko drobiny tworzyw sztucznych widoczne pod mikroskopem.</p><p>– <strong>„Mikroplastik to jest całe monstrum, cały ogromny worek różnych chemikaliów o bardzo dużych masach, ale bardzo małych rozmiarach”</strong> – mówił naukowiec. Jak zaznaczył, problem polega na tym, że nie mamy do czynienia z jedną substancją, lecz ze skomplikowaną mieszaniną produktów rozpadu polimerów obecnych dziś praktycznie wszędzie.</p><p>Profesor podkreślał, że plastik nie znika, lecz zmienia formę. Rozpada się na coraz mniejsze fragmenty, które zaczynają krążyć w środowisku i trafiają do organizmu człowieka. – <strong>„To jest po prostu coś w rodzaju mieszaniny, której my tak naprawdę nie wiemy, czym ona jest”</strong> – zaznaczył.</p><p>Nie mikroplastik, lecz nanoplastik budzi największy lęk</p><p>Gość Radia Wnet zwracał uwagę, że samo pojęcie mikroplastiku nie oddaje jeszcze skali zagrożenia. Jego zdaniem największym wyzwaniem jest nanoplastik – jeszcze mniejszy, trudniejszy do wykrycia i znacznie bardziej podstępny.</p><p>– <strong>„Mikroplastik nie jest jeszcze tym koniem trojańskim. Największym problemem jest nanoplastik”</strong> – powiedział prof. Szmigielski. Wyjaśniał, że są to cząstki o rozmiarach liczonych w nanometrach, a więc setki, a nawet tysiące razy mniejsze od średnicy ludzkiego włosa.</p><p>To właśnie ta skala sprawia, że cząstki mogą łatwiej przenikać do organizmu. – <strong>„To coś tak małego, które ma bardzo złożoną strukturę chemiczną, zaczyna wnikać do naszego organizmu”</strong> – ostrzegł.</p><p>Bisfenol A i ftalany. To nie tylko dodatki do plastiku</p><p>W rozmowie pojawił się również temat substancji chemicznych związanych z tworzywami sztucznymi, przede wszystkim bisfenolu A oraz ftalanów. Prof. Szmigielski przypomniał, że nie są to przypadkowe domieszki, ale związki powszechnie stosowane przy produkcji plastiku.</p><p>– <strong>„Bisfenol A to jest związek chemiczny, który dodaje się w procesie produkcji wielu tworzyw sztucznych”</strong> – wyjaśniał. Dodał, że substancja ta występuje m.in. w materiałach używanych do produkcji klejów, żywic i codziennych przedmiotów.</p><p>O ftalanach mówił z kolei jako o związkach nadających tworzywom elastyczność. – <strong>„To jest rodzina prostych, banalnie prostych związków chemicznych, które pozwalają, żeby ten materiał był plastyczny, żeby był elastyczny”</strong> – tłumaczył.</p><p>Najważniejsze jest jednak to, że wraz z rozpadem plastiku te substancje nie znikają. – <strong>„Wszystko, co zostało użyte w procesie produkcji plastiku czy żywic polimerowych, przechodzi również do tych małych nanocząstek czy mikrocząstek plastiku. I tu jest właśnie sedno problemu”</strong> – podkreślił profesor.</p><p>Plastik jako „pociąg molekularny” wiozący toksyny</p><p>Według naukowca same drobiny plastiku są groźne nie tylko dlatego, że trafiają do organizmu, ale także dlatego, że stają się nośnikiem substancji toksycznych. Obrazowo porównał je do transportu, który rozwozi szkodliwe związki po całym ciele.</p><p>– <strong>„One troszkę wyglądają jak pociąg molekularny, który wjeżdża do naszego organizmu i wszystkie te toksyny roznosi”</strong> – mówił.</p><p>W tym kontekście przypomniał, że bisfenol A ma potwierdzone szkodliwe działanie. – <strong>„Bisfenol A to jest związek, który ma potwierdzone rakotwórcze działanie w kontakcie z komórką”</strong> – zaznaczył.</p><p>O ftalanach mówił z kolei jako o substancjach, które wpływają na funkcjonowanie ważnych organów. – <strong>„To są związki, które zaburzają pracę wielu organów, w tym na przykład tarczycy”</strong> – powiedział. A ponieważ tarczyca odpowiada za gospodarkę hormonalną organizmu, skutki takich zaburzeń mogą być bardzo szerokie.</p><p>Woda, żywność, opakowania. Codzienna droga mikroplastiku do organizmu</p><p>Jednym z najważniejszych wątków rozmowy było pytanie, jak mikroplastik i nanoplastik trafiają do człowieka. Odpowiedź profesora była jednoznaczna: praktycznie nie da się dziś całkowicie uniknąć kontaktu z nimi.</p><p>– <strong>„Każda żywność, płyn, który codziennie kupujemy w sklepie, musimy sobie zdawać sprawę, że w kontakcie z żywnością materiały plastyczne, te polimery, one przenoszą te mikrocząstki plastiku do żywności”</strong> – powiedział.</p><p>Jako przykład przywołał wyniki badań nad wodą butelkowaną. – <strong>„W butelce litrowej wody mineralnej odkryli ponad 100 tysięcy cząstek mikro i nanoplastiku”</strong> – mówił, opisując rezultaty analiz wykonanych przez badaczy z Uniwersytetu Columbia.</p><p>To oznacza, że kontakt z drobinami plastiku nie jest czymś wyjątkowym, ale elementem codziennego życia. Profesor zwracał uwagę również na inne źródła narażenia: folię spożywczą, opakowania, proces przetwarzania żywności czy patelnie pokryte teflonem. – <strong>„My z natury rzeczy w taki podstępny sposób to do naszego organizmu wprowadzamy”</strong> – zaznaczył.</p><p>Plastik nie znika, tylko zamienia się w jeszcze mniejsze cząstki</p><p>W rozmowie mocno wybrzmiał także wątek odpowiedzialności przemysłu i długofalowych skutków „ulepszania” produktów z tworzyw sztucznych. Prof. Szmigielski tłumaczył, że wiele rozwiązań reklamowanych jako bardziej przyjazne środowisku w rzeczywistości nie usuwało problemu, lecz go rozdrabniało.</p><p>– <strong>„Ta degradacja nie niszczyła struktury plastiku, ona tylko zmniejszała jego rozmiar”</strong> – mówił o dodatkach przyspieszających rozpad toreb foliowych.</p><p>W efekcie z jednego większego przedmiotu powstawały miliony drobin. – <strong>„Z dużej torebki polimerowej tworzyła się masa tego polimeru, ale w formie bardzo drobnych kuleczek”</strong> – wyjaśniał. Te cząstki przedostają się później do gleby, wody i atmosfery, a stamtąd wracają do człowieka.</p><p>Profesor przypomniał też, że przemysł przez lata produkował mikro- i nanocząstki plastiku celowo, dodając je do farb, brokatu, elastycznych nawierzchni czy innych produktów poprawiających wygląd i funkcjonalność wyrobów. – <strong>„My jako ludzie chcieliśmy uatrakcyjnić różne produkty, żeby one się lepiej sprzedawały, były bardziej funkcjonalne”</strong> – zauważył.</p><p>Czy da się usunąć mikroplastik z organizmu?</p><p>Najbardziej niepokojąca część rozmowy dotyczyła tego, co dzieje się z nanoplastikiem już po jego wniknięciu do organizmu. Prof. Szmigielski nie pozostawiał tu złudzeń.</p><p>– <strong>„To jest trudne. Powiedziałbym, że to jest diabelnie trudne”</strong> – odpowiedział na pytanie, czy da się pozbyć mikroplastiku z organizmu.</p><p>Jak tłumaczył, cząstki nanoplastiku mogą zachowywać się jak „konie trojańskie”, ponieważ ze względu na swój rozmiar są zdolne do przenikania do wnętrza komórek. – <strong>„Cząstki nanoplastiku ze względu na ich bardzo malutki, drobniutki rozmiar są w stanie przejść bezpośrednio do wnętrza komórki”</strong> – wyjaśniał.</p><p>To odróżnia je od wielu klasycznych toksyn chemicznych, z którymi organizm potrafi sobie poradzić. – <strong>„Nasz system obrony przed toksynami nie potrafi poradzić sobie z rozkładem tak dużej cząsteczki”</strong> – zaznaczył. Skutkiem może być kumulowanie się nanoplastiku w tkankach, a nawet jego migracja do szczególnie wrażliwych miejsc organizmu.</p><p>Nanoplastik może przenikać do mózgu</p><p>Jedna z najbardziej poruszających części wywiadu dotyczyła obecności nanoplastiku w mózgu. Profesor powołał się na świeże badania naukowe, które wskazują, że drobiny plastiku są zdolne pokonywać barierę krew–mózg.</p><p>– <strong>„Małe cząstki nanoplastiku również potrafią migrować p...</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Domański: wojna na Bliskim Wschodzie stanie się paliwem polskiej kampanii</title>
      <itunes:episode>13500</itunes:episode>
      <podcast:episode>13500</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Domański: wojna na Bliskim Wschodzie stanie się paliwem polskiej kampanii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9437cf7b-f382-4ee6-b148-3c6c6a456bfd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c7746c5d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Profesor Henryk Domański uważa, że to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, szybko zostanie w Polsce wpisane w konflikt między obozem rządzącym a opozycją. Zwraca uwagę na dwuznaczność roli USA w tej wojnie: z jednej strony Waszyngton może być przedstawiany jako agresor, z drugiej jako siła walcząca z irańskim reżimem i w obronie Izraela. To tworzy gotowe ramy do politycznego sporu.</p>To będzie wykorzystywane na polskiej scenie politycznej w walce między obozem rządzącym a opozycją<p></p><p>– mówi Domański.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Profesor Henryk Domański uważa, że to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, szybko zostanie w Polsce wpisane w konflikt między obozem rządzącym a opozycją. Zwraca uwagę na dwuznaczność roli USA w tej wojnie: z jednej strony Waszyngton może być przedstawiany jako agresor, z drugiej jako siła walcząca z irańskim reżimem i w obronie Izraela. To tworzy gotowe ramy do politycznego sporu.</p>To będzie wykorzystywane na polskiej scenie politycznej w walce między obozem rządzącym a opozycją<p></p><p>– mówi Domański.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 08:58:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c7746c5d/2c5238a3.mp3" length="12745719" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>910</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Profesor Henryk Domański uważa, że to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, szybko zostanie w Polsce wpisane w konflikt między obozem rządzącym a opozycją. Zwraca uwagę na dwuznaczność roli USA w tej wojnie: z jednej strony Waszyngton może być przedstawiany jako agresor, z drugiej jako siła walcząca z irańskim reżimem i w obronie Izraela. To tworzy gotowe ramy do politycznego sporu.</p>To będzie wykorzystywane na polskiej scenie politycznej w walce między obozem rządzącym a opozycją<p></p><p>– mówi Domański.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bosak o Trumpie i MAGA: sympatie są, złudzeń nie ma. „Ameryka gra o Amerykę”</title>
      <itunes:episode>13499</itunes:episode>
      <podcast:episode>13499</podcast:episode>
      <itunes:title>Bosak o Trumpie i MAGA: sympatie są, złudzeń nie ma. „Ameryka gra o Amerykę”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">74b8c1d8-f594-48cf-bb9d-16cc60e227cd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/53812980</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Budapeszt – węgierska stolica była miejscem rozmów liderów i posłów partii skupionych wokół środowiska określanego jako Patrioci dla Europy . Wśród gości wymieniano m.in. Marine Le Pen, a samo spotkanie miało dotyczyć koordynacji stanowisk w sprawach Unii Europejskiej, polityki klimatycznej, migracji oraz sporów o wolność słowa w internecie.</p><p>Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu podkreślał w rozmowie w Poranku Radia Wnet, że dla uczestników kluczowe były kwestie praktyczne, rozumiane jako obrona interesów narodowych i społecznych, a nie jedynie symboliczna „wspólna fotografia” europejskiej prawicy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Budapeszt – węgierska stolica była miejscem rozmów liderów i posłów partii skupionych wokół środowiska określanego jako Patrioci dla Europy . Wśród gości wymieniano m.in. Marine Le Pen, a samo spotkanie miało dotyczyć koordynacji stanowisk w sprawach Unii Europejskiej, polityki klimatycznej, migracji oraz sporów o wolność słowa w internecie.</p><p>Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu podkreślał w rozmowie w Poranku Radia Wnet, że dla uczestników kluczowe były kwestie praktyczne, rozumiane jako obrona interesów narodowych i społecznych, a nie jedynie symboliczna „wspólna fotografia” europejskiej prawicy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 07:37:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/53812980/19d5ca9d.mp3" length="15305211" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>956</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Budapeszt – węgierska stolica była miejscem rozmów liderów i posłów partii skupionych wokół środowiska określanego jako Patrioci dla Europy . Wśród gości wymieniano m.in. Marine Le Pen, a samo spotkanie miało dotyczyć koordynacji stanowisk w sprawach Unii Europejskiej, polityki klimatycznej, migracji oraz sporów o wolność słowa w internecie.</p><p>Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu podkreślał w rozmowie w Poranku Radia Wnet, że dla uczestników kluczowe były kwestie praktyczne, rozumiane jako obrona interesów narodowych i społecznych, a nie jedynie symboliczna „wspólna fotografia” europejskiej prawicy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>ZPG Robert Hernand: Są granice, których się nie przekracza</title>
      <itunes:episode>13498</itunes:episode>
      <podcast:episode>13498</podcast:episode>
      <itunes:title>ZPG Robert Hernand: Są granice, których się nie przekracza</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dd9b68b4-06b1-4aed-93a1-79d3911903bd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d000a9fe</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand odrzuca możliwość zrealizowania się scenariusza siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego jako totalnie destrukcyjnego dla demokracji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand odrzuca możliwość zrealizowania się scenariusza siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego jako totalnie destrukcyjnego dla demokracji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 19:32:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d000a9fe/cb570eb8.mp3" length="29130048" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1820</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand odrzuca możliwość zrealizowania się scenariusza siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego jako totalnie destrukcyjnego dla demokracji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zielińska: wokół Iranu trwa gra o narrację, a deeskalacja wciąż nie jest pewna</title>
      <itunes:episode>13497</itunes:episode>
      <podcast:episode>13497</podcast:episode>
      <itunes:title>Zielińska: wokół Iranu trwa gra o narrację, a deeskalacja wciąż nie jest pewna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">857c956d-7110-44f8-a59d-589c7753310e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/43808117</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Karolina Zielińska zwróciła uwagę, że na razie trudno rozstrzygnąć, czy za deklaracjami Donalda Trumpa o kontaktach z Teheranem stoją rzeczywiste negocjacje. Jak podkreśliła, prezydent USA nie ujawnił, z kim dokładnie miałyby być prowadzone rozmowy, a po stronie irańskiej szybko pojawiły się dementi.</p><p>„Mamy już dementi z Teheranu z dwóch ośrodków władzy tak naprawdę. To znaczy zarówno ze strony tego ośrodka prezydencko-rządowego, jak i ze strony szefa parlamentu”<br>– mówi Karolina Zielińska.</p><p>Ekspertka zaznaczyła, że nie można wykluczyć zakulisowych kontaktów, ale wokół całej sprawy panuje duży chaos informacyjny. W mediach pojawiają się różne państwa wskazywane jako potencjalni pośrednicy, jednak na tym etapie trudno to jednoznacznie potwierdzić.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Karolina Zielińska zwróciła uwagę, że na razie trudno rozstrzygnąć, czy za deklaracjami Donalda Trumpa o kontaktach z Teheranem stoją rzeczywiste negocjacje. Jak podkreśliła, prezydent USA nie ujawnił, z kim dokładnie miałyby być prowadzone rozmowy, a po stronie irańskiej szybko pojawiły się dementi.</p><p>„Mamy już dementi z Teheranu z dwóch ośrodków władzy tak naprawdę. To znaczy zarówno ze strony tego ośrodka prezydencko-rządowego, jak i ze strony szefa parlamentu”<br>– mówi Karolina Zielińska.</p><p>Ekspertka zaznaczyła, że nie można wykluczyć zakulisowych kontaktów, ale wokół całej sprawy panuje duży chaos informacyjny. W mediach pojawiają się różne państwa wskazywane jako potencjalni pośrednicy, jednak na tym etapie trudno to jednoznacznie potwierdzić.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 16:56:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/43808117/58e43af2.mp3" length="9854748" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>703</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Karolina Zielińska zwróciła uwagę, że na razie trudno rozstrzygnąć, czy za deklaracjami Donalda Trumpa o kontaktach z Teheranem stoją rzeczywiste negocjacje. Jak podkreśliła, prezydent USA nie ujawnił, z kim dokładnie miałyby być prowadzone rozmowy, a po stronie irańskiej szybko pojawiły się dementi.</p><p>„Mamy już dementi z Teheranu z dwóch ośrodków władzy tak naprawdę. To znaczy zarówno ze strony tego ośrodka prezydencko-rządowego, jak i ze strony szefa parlamentu”<br>– mówi Karolina Zielińska.</p><p>Ekspertka zaznaczyła, że nie można wykluczyć zakulisowych kontaktów, ale wokół całej sprawy panuje duży chaos informacyjny. W mediach pojawiają się różne państwa wskazywane jako potencjalni pośrednicy, jednak na tym etapie trudno to jednoznacznie potwierdzić.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Burdzy: Trump gra pod rynki, ale nie ma planu wyjścia z wojny z Iranem</title>
      <itunes:episode>13496</itunes:episode>
      <podcast:episode>13496</podcast:episode>
      <itunes:title>Burdzy: Trump gra pod rynki, ale nie ma planu wyjścia z wojny z Iranem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3110b60d-c3f5-431d-a622-58d92bc550d1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/88847051</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Paweł Burdzy ocenił na antenie Radia Wnet, że najnowsze komunikaty Donalda Trumpa należy czytać przede wszystkim jako próbę uspokojenia rynków finansowych. Jego zdaniem amerykański prezydent chce stworzyć wrażenie, że konflikt z Iranem zmierza ku deeskalacji, choć w praktyce nie widać realnego przełomu.</p>„Pan prezydent Trump postanowił troszeczkę pomanipulować rynkami finansowymi i ogłosił rzekomo, że toczone są jakieś negocjacje z Iranem. Iran oczywiście zaprzeczył, co można przyjąć, że żadnych negocjacji nie ma”<p>– mówi Paweł Burdzy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Paweł Burdzy ocenił na antenie Radia Wnet, że najnowsze komunikaty Donalda Trumpa należy czytać przede wszystkim jako próbę uspokojenia rynków finansowych. Jego zdaniem amerykański prezydent chce stworzyć wrażenie, że konflikt z Iranem zmierza ku deeskalacji, choć w praktyce nie widać realnego przełomu.</p>„Pan prezydent Trump postanowił troszeczkę pomanipulować rynkami finansowymi i ogłosił rzekomo, że toczone są jakieś negocjacje z Iranem. Iran oczywiście zaprzeczył, co można przyjąć, że żadnych negocjacji nie ma”<p>– mówi Paweł Burdzy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 16:29:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/88847051/35234bbb.mp3" length="5927668" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>423</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Paweł Burdzy ocenił na antenie Radia Wnet, że najnowsze komunikaty Donalda Trumpa należy czytać przede wszystkim jako próbę uspokojenia rynków finansowych. Jego zdaniem amerykański prezydent chce stworzyć wrażenie, że konflikt z Iranem zmierza ku deeskalacji, choć w praktyce nie widać realnego przełomu.</p>„Pan prezydent Trump postanowił troszeczkę pomanipulować rynkami finansowymi i ogłosił rzekomo, że toczone są jakieś negocjacje z Iranem. Iran oczywiście zaprzeczył, co można przyjąć, że żadnych negocjacji nie ma”<p>– mówi Paweł Burdzy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Beata Pietkiewicz – Studio Wilno – 19.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13495</itunes:episode>
      <podcast:episode>13495</podcast:episode>
      <itunes:title>Beata Pietkiewicz – Studio Wilno – 19.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">630b82eb-9f94-475f-b833-19bc94334673</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e0bfc4ca</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wilno–Warszawa: prawa Polaków na Litwie pod presją. Czy bezpieczeństwo regionu usprawiedliwia milczenie wobec edukacji i tożsamości mniejszości?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wilno–Warszawa: prawa Polaków na Litwie pod presją. Czy bezpieczeństwo regionu usprawiedliwia milczenie wobec edukacji i tożsamości mniejszości?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 15:47:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e0bfc4ca/68c681d5.mp3" length="30796596" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1647</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wilno–Warszawa: prawa Polaków na Litwie pod presją. Czy bezpieczeństwo regionu usprawiedliwia milczenie wobec edukacji i tożsamości mniejszości?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy po wyborach w Nadrenii-Palatynacie. Masztafiak: AfD umacnia się jako trzecia siła</title>
      <itunes:episode>13493</itunes:episode>
      <podcast:episode>13493</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy po wyborach w Nadrenii-Palatynacie. Masztafiak: AfD umacnia się jako trzecia siła</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">70b9b660-49e9-46c0-b354-fd0a7f500e3f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a24230fe</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wynik wyborów w Nadrenii-Palatynacie może okazać się jednym z ważniejszych politycznych sygnałów tego roku w Niemczech. Jak oceniła na antenie Radia Wnet Gabriela Masztafiak, największym przegranym głosowania okazali się socjaldemokraci, którzy przez lata dominowali w tym landzie, a jednocześnie coraz wyraźniej widać, że AfD przestaje być zjawiskiem ograniczonym tylko do wschodniej części kraju.</p>Nadrenia-Palatynat to jest takie miejsce, gdzie od lat właściwie królowała partia socjaldemokratyczna i to ta partia w rzeczywistości poniosła największą porażkę w tych ostatnich wyborach landowych. Tam rzeczywiście widać wyraźnie, że AfD w dalszym ciągu pozostaje na fali wznoszącej<p>– powiedziała Gabriela Masztafiak, politolog i analityczka specjalizująca się w polityce międzynarodowej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wynik wyborów w Nadrenii-Palatynacie może okazać się jednym z ważniejszych politycznych sygnałów tego roku w Niemczech. Jak oceniła na antenie Radia Wnet Gabriela Masztafiak, największym przegranym głosowania okazali się socjaldemokraci, którzy przez lata dominowali w tym landzie, a jednocześnie coraz wyraźniej widać, że AfD przestaje być zjawiskiem ograniczonym tylko do wschodniej części kraju.</p>Nadrenia-Palatynat to jest takie miejsce, gdzie od lat właściwie królowała partia socjaldemokratyczna i to ta partia w rzeczywistości poniosła największą porażkę w tych ostatnich wyborach landowych. Tam rzeczywiście widać wyraźnie, że AfD w dalszym ciągu pozostaje na fali wznoszącej<p>– powiedziała Gabriela Masztafiak, politolog i analityczka specjalizująca się w polityce międzynarodowej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 15:42:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a24230fe/7e841237.mp3" length="10603719" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>757</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wynik wyborów w Nadrenii-Palatynacie może okazać się jednym z ważniejszych politycznych sygnałów tego roku w Niemczech. Jak oceniła na antenie Radia Wnet Gabriela Masztafiak, największym przegranym głosowania okazali się socjaldemokraci, którzy przez lata dominowali w tym landzie, a jednocześnie coraz wyraźniej widać, że AfD przestaje być zjawiskiem ograniczonym tylko do wschodniej części kraju.</p>Nadrenia-Palatynat to jest takie miejsce, gdzie od lat właściwie królowała partia socjaldemokratyczna i to ta partia w rzeczywistości poniosła największą porażkę w tych ostatnich wyborach landowych. Tam rzeczywiście widać wyraźnie, że AfD w dalszym ciągu pozostaje na fali wznoszącej<p>– powiedziała Gabriela Masztafiak, politolog i analityczka specjalizująca się w polityce międzynarodowej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Opiniowanie czy ukryte wybory? Spór o procedurę wyboru kandydatów do KRS</title>
      <itunes:episode>13494</itunes:episode>
      <podcast:episode>13494</podcast:episode>
      <itunes:title>Opiniowanie czy ukryte wybory? Spór o procedurę wyboru kandydatów do KRS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3c7ed949-6030-4d2f-866d-bc00c25e7862</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fb4ab2e0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Procedura opiniowania kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa budzi kontrowersje. Zdaniem sędzi Kamili Borszowskiej-Moszowskiej przypomina ona faktyczne głosowanie, co może oznaczać obejście prawa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Procedura opiniowania kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa budzi kontrowersje. Zdaniem sędzi Kamili Borszowskiej-Moszowskiej przypomina ona faktyczne głosowanie, co może oznaczać obejście prawa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 15:24:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fb4ab2e0/89fe37ec.mp3" length="7264895" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>406</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Procedura opiniowania kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa budzi kontrowersje. Zdaniem sędzi Kamili Borszowskiej-Moszowskiej przypomina ona faktyczne głosowanie, co może oznaczać obejście prawa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piekło: dialog z Orbánem normalny, większym zagrożeniem jest rosyjska dezinformacja</title>
      <itunes:episode>13493</itunes:episode>
      <podcast:episode>13493</podcast:episode>
      <itunes:title>Piekło: dialog z Orbánem normalny, większym zagrożeniem jest rosyjska dezinformacja</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9505b196-b888-444c-aece-f4b1c97f9ac6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/60fa6048</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o spotkaniu z premierem Węgier nie powinna nikogo dziwić - mówi b. ambasador RP w Kijowie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o spotkaniu z premierem Węgier nie powinna nikogo dziwić - mówi b. ambasador RP w Kijowie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 14:47:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/60fa6048/beecabb1.mp3" length="14974267" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>801</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o spotkaniu z premierem Węgier nie powinna nikogo dziwić - mówi b. ambasador RP w Kijowie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sztuka: zamkowa, alternatywna i Wielkanocna! – Cała naprzód 23.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13492</itunes:episode>
      <podcast:episode>13492</podcast:episode>
      <itunes:title>Sztuka: zamkowa, alternatywna i Wielkanocna! – Cała naprzód 23.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e59f8684-bd9f-4ba3-a9ee-0aba8e2bc022</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f790a97a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Kurator Kuba Snopek zaprasza na wystawę „Ostatni zamek. Zamczystość polska: od Wawelu do Stobnicy”, dostępną już od 26 marca w Pałacu pod Blachą. <br></strong>Następnie łączymy się z Wrocławiem, gdzie w Studiu BWA można oglądać ekspozycję <em>Scena z miasta. Wrocław niezależny lat 90. </em>Na to wydarzenie zaprasza nas kurator <strong>Paweł Piotrowicz</strong>. Na koniec prezes Stowarzyszenia Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej <strong>Margerita Chylińska</strong> zachęca do wizyty w Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego na warszawskiej Pradze, gdzie w przyszły weekend (28-29 marca) odbędzie się <em>Kaziuk Praski 2026</em>. W ramach wydarzenia: warsztaty, inscenizacja grupy rekonstrukcyjnej i VI Kiermasz Wielkanocny!</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Kurator Kuba Snopek zaprasza na wystawę „Ostatni zamek. Zamczystość polska: od Wawelu do Stobnicy”, dostępną już od 26 marca w Pałacu pod Blachą. <br></strong>Następnie łączymy się z Wrocławiem, gdzie w Studiu BWA można oglądać ekspozycję <em>Scena z miasta. Wrocław niezależny lat 90. </em>Na to wydarzenie zaprasza nas kurator <strong>Paweł Piotrowicz</strong>. Na koniec prezes Stowarzyszenia Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej <strong>Margerita Chylińska</strong> zachęca do wizyty w Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego na warszawskiej Pradze, gdzie w przyszły weekend (28-29 marca) odbędzie się <em>Kaziuk Praski 2026</em>. W ramach wydarzenia: warsztaty, inscenizacja grupy rekonstrukcyjnej i VI Kiermasz Wielkanocny!</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 13:43:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f790a97a/c9889d50.mp3" length="40699989" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2543</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Kurator Kuba Snopek zaprasza na wystawę „Ostatni zamek. Zamczystość polska: od Wawelu do Stobnicy”, dostępną już od 26 marca w Pałacu pod Blachą. <br></strong>Następnie łączymy się z Wrocławiem, gdzie w Studiu BWA można oglądać ekspozycję <em>Scena z miasta. Wrocław niezależny lat 90. </em>Na to wydarzenie zaprasza nas kurator <strong>Paweł Piotrowicz</strong>. Na koniec prezes Stowarzyszenia Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej <strong>Margerita Chylińska</strong> zachęca do wizyty w Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego na warszawskiej Pradze, gdzie w przyszły weekend (28-29 marca) odbędzie się <em>Kaziuk Praski 2026</em>. W ramach wydarzenia: warsztaty, inscenizacja grupy rekonstrukcyjnej i VI Kiermasz Wielkanocny!</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kontrowersje wokół listu Episkopatu dot. judaizmu. Lisicki: Skandaliczne tezy i zły moment</title>
      <itunes:episode>13491</itunes:episode>
      <podcast:episode>13491</podcast:episode>
      <itunes:title>Kontrowersje wokół listu Episkopatu dot. judaizmu. Lisicki: Skandaliczne tezy i zły moment</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c8c40e91-ca11-4c9f-a3e2-af2df086f053</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b770959e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>List pasterski dotyczący relacji katolicyzmu z judaizmem, odczytywany w części polskich kościół, wywołał ostrą krytykę. Redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" zarzuca dokumentowi błędy teologiczne. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>List pasterski dotyczący relacji katolicyzmu z judaizmem, odczytywany w części polskich kościół, wywołał ostrą krytykę. Redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" zarzuca dokumentowi błędy teologiczne. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 11:14:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b770959e/a07e1cce.mp3" length="26421958" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1397</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>List pasterski dotyczący relacji katolicyzmu z judaizmem, odczytywany w części polskich kościół, wywołał ostrą krytykę. Redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" zarzuca dokumentowi błędy teologiczne. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Clydebank pamięta Polaków. 85 lat od obrony i wspólna historia dwóch narodów</title>
      <itunes:episode>13490</itunes:episode>
      <podcast:episode>13490</podcast:episode>
      <itunes:title>Clydebank pamięta Polaków. 85 lat od obrony i wspólna historia dwóch narodów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">302acb14-20ad-4e1e-a985-2233d7a21fa8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2392b9c3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Szkocji odbyły się obchody 85. rocznicy obrony Clydebank. Upamiętniają polskich marynarzy i żołnierzy, których losy na trwałe połączyły Polskę i Szkocję.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Szkocji odbyły się obchody 85. rocznicy obrony Clydebank. Upamiętniają polskich marynarzy i żołnierzy, których losy na trwałe połączyły Polskę i Szkocję.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 10:43:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2392b9c3/dc681c34.mp3" length="23886677" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1020</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Szkocji odbyły się obchody 85. rocznicy obrony Clydebank. Upamiętniają polskich marynarzy i żołnierzy, których losy na trwałe połączyły Polskę i Szkocję.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pedofilia, kłamstwa i pękająca kasa państwa. Lodowski: to erozja systemu</title>
      <itunes:episode>13489</itunes:episode>
      <podcast:episode>13489</podcast:episode>
      <itunes:title>Pedofilia, kłamstwa i pękająca kasa państwa. Lodowski: to erozja systemu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0ef23abf-357a-49c4-9b32-c1f1c7352734</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/509bce43</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wątek obyczajowy, który w sieci zaczął żyć hashtagiem #PedofiliaObywatelska, stał się w ostatnich dniach realnym problemem politycznym. Miłosz Lodowski, analityk i twórca kanału Chłodnym Okiem, nie idzie jednak w stronę plemiennej wojny na skróty. Zamiast tego mówi o jednym, podstawowym teście dla państwa i klasy politycznej, niezależnie od tego, kogo dotyczy sprawa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wątek obyczajowy, który w sieci zaczął żyć hashtagiem #PedofiliaObywatelska, stał się w ostatnich dniach realnym problemem politycznym. Miłosz Lodowski, analityk i twórca kanału Chłodnym Okiem, nie idzie jednak w stronę plemiennej wojny na skróty. Zamiast tego mówi o jednym, podstawowym teście dla państwa i klasy politycznej, niezależnie od tego, kogo dotyczy sprawa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 10:27:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/509bce43/dcbeb83f.mp3" length="21295739" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1520</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wątek obyczajowy, który w sieci zaczął żyć hashtagiem #PedofiliaObywatelska, stał się w ostatnich dniach realnym problemem politycznym. Miłosz Lodowski, analityk i twórca kanału Chłodnym Okiem, nie idzie jednak w stronę plemiennej wojny na skróty. Zamiast tego mówi o jednym, podstawowym teście dla państwa i klasy politycznej, niezależnie od tego, kogo dotyczy sprawa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Opowieść o Janinie Lewandowskiej - Nieregularnik literacki - 21.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13488</itunes:episode>
      <podcast:episode>13488</podcast:episode>
      <itunes:title>Opowieść o Janinie Lewandowskiej - Nieregularnik literacki - 21.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8c1edde9-89df-41b2-b217-896559d95020</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b368955a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jaki rodowód miała Janina Lewandowska? Skąd wzięło sią u tej kobiety zainteresowanie lotnictwem? Co wiemy o jej pobycie w niewoli sowieckiej? Te tematy omawia <strong>Agata Puścikowska</strong>, autorka książki "Lotniczka. Opowieść o Janinie Lewandowskiej, jedynej kobiecie zamordowanej w Katyniu".</p><p>Natomiast <strong>Tomasz Plaskota</strong>, autor książki pt. "Byłem ofiarą doktora Mengele" przywołuje - na kanwie relacji Laszlo Kissa, węgierskiego naukowca i pedagoga akademickiego - dzieje pseudoeksperymentów lekarskich dokonywanych w obozie Auschwitz pod kierunkiem doktora Josefa Mengele.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jaki rodowód miała Janina Lewandowska? Skąd wzięło sią u tej kobiety zainteresowanie lotnictwem? Co wiemy o jej pobycie w niewoli sowieckiej? Te tematy omawia <strong>Agata Puścikowska</strong>, autorka książki "Lotniczka. Opowieść o Janinie Lewandowskiej, jedynej kobiecie zamordowanej w Katyniu".</p><p>Natomiast <strong>Tomasz Plaskota</strong>, autor książki pt. "Byłem ofiarą doktora Mengele" przywołuje - na kanwie relacji Laszlo Kissa, węgierskiego naukowca i pedagoga akademickiego - dzieje pseudoeksperymentów lekarskich dokonywanych w obozie Auschwitz pod kierunkiem doktora Josefa Mengele.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 10:25:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b368955a/033acd4f.mp3" length="70264263" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3418</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jaki rodowód miała Janina Lewandowska? Skąd wzięło sią u tej kobiety zainteresowanie lotnictwem? Co wiemy o jej pobycie w niewoli sowieckiej? Te tematy omawia <strong>Agata Puścikowska</strong>, autorka książki "Lotniczka. Opowieść o Janinie Lewandowskiej, jedynej kobiecie zamordowanej w Katyniu".</p><p>Natomiast <strong>Tomasz Plaskota</strong>, autor książki pt. "Byłem ofiarą doktora Mengele" przywołuje - na kanwie relacji Laszlo Kissa, węgierskiego naukowca i pedagoga akademickiego - dzieje pseudoeksperymentów lekarskich dokonywanych w obozie Auschwitz pod kierunkiem doktora Josefa Mengele.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Liban na granicy katastrofy. Kazimierz Gajowy: „Było źle, jest gorzej i spodziewamy się, że może być jeszcze bardziej tragicznie”</title>
      <itunes:episode>13487</itunes:episode>
      <podcast:episode>13487</podcast:episode>
      <itunes:title>Liban na granicy katastrofy. Kazimierz Gajowy: „Było źle, jest gorzej i spodziewamy się, że może być jeszcze bardziej tragicznie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ca982c47-1775-412b-9937-e28e229618a2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d08f16ff</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sytuacja w Libanie gwałtownie się pogarsza. O zniszczonych mostach, wyludnionym południu Bejrutu i dramatycznym losie przesiedleńców mówił na antenie Radia Wnet redaktor Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Beirut. Z jego relacji wyłania się obraz kraju, który coraz mocniej pogrąża się w chaosie wojennym i humanitarnym kryzysie.</p><p>– <strong>„Niestety mamy same złe informacje i było źle, jest gorzej i spodziewamy się niestety, że może być jeszcze bardziej tragicznie”</strong> – powiedział już na początku rozmowy.</p><p>Redaktor zwracał uwagę, że w Libanie trwa dziś nie tylko wojna militarna, ale także spór o interpretację wydarzeń, odpowiedzialność i prawdę o konflikcie. Jak zaznaczył, temat ten powraca w publicznych dyskusjach i medialnych komentarzach niemal bez przerwy.</p><p>– <strong>„Tej prawdy tutaj, gdzie ten konflikt aktualnie się znajduje, kto go wywołał, kto jest winny, jest bardzo, bardzo żywy”</strong> – mówił.</p><p>Kazimierz Gajowy przywołał też opinię, która coraz częściej pojawia się w regionie: że zawieszenia broni bez trwałych ustaleń nie rozwiązują problemu, lecz jedynie odsuwają kolejną falę przemocy.</p><p>– <strong>„Jest też taka opinia, że najwięcej krzywdy ludzkości to przynoszą takie zawieszenia broni bez konkretnych rezultatów. Zawieszenia broni, które dają tylko okazję jednej ze stron, a może i wszystkim stronom po prostu się dozbroić”</strong> – podkreślił.</p><p>Jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń weekendu było zniszczenie przepraw na południu kraju. Chodzi nie tylko o symboliczne „mosty” między ludźmi i wspólnotami, ale przede wszystkim o realną infrastrukturę, bez której południowy Liban staje się odcięty od reszty państwa.</p><p>– <strong>„Zostały przerwane wszystkie mosty i to mówię o fizycznych mostach”</strong> – relacjonował dziennikarz.<br>– <strong>„Na tej rzece było takich ważnych pięciu mostów. Praktycznie ten najważniejszy wczoraj z samego rana wyleciał w powietrze na autostradzie”</strong> – dodał.</p><p>W praktyce oznacza to, że osoby, które pozostały na południu, znalazły się w dramatycznym położeniu. Redaktor opisywał, że w tym rejonie wciąż obecni są bojownicy Hezbollahu, którzy mimo izraelskiego natarcia i bombardowań nadal stawiają opór.</p><p>– <strong>„Ci, co zostali tam na południu, oni już są praktycznie skazani na pastwę losu”</strong> – mówił.<br>– <strong>„Pomimo natarcia armii izraelskiej, pomimo usilnych bombardowań z powietrza i ziemi, ci bojownicy ciągle się bronią”</strong> – zaznaczył.</p><p>Tragiczna jest także sytuacja cywilów, w tym chrześcijan mieszkających w przygranicznych miejscowościach. Jak relacjonował gość Radia Wnet, część z nich nie zdecydowała się na ucieczkę, traktując swoją obecność jako świadectwo ciągłości libańskiej obecności na tych terenach.</p><p>– <strong>„Jest to naprawdę sytuacja tragiczna też również dla chrześcijan, którzy w wioskach przygranicznych pozostali”</strong> – powiedział.<br>– <strong>„Jeżeli wszyscy uciekniemy, jeżeli wszyscy zostawimy te ziemie, to już tam nigdy nie wrócimy”</strong> – przytoczył słowa patriarchy Butrosa Psziary Raia.</p><p>Równie niepokojący obraz wyłania się z relacji o samym Bejrucie. Miasto jest dziś – jak mówił Kazimierz Gajowy – pęknięte na dwie rzeczywistości. Jedna część żyje w cieniu zniszczeń i pustki, druga sprawia wrażenie, jakby wojna toczyła się gdzieś obok.</p><p>– <strong>„Bejrut jest dokładnie podzielony na pół”</strong> – mówił.<br>– <strong>„Od centrum, które też otrzymało swoją porcję rakiet kilka dni temu, aż po same południe, to jest około siedem dzielnic, praktycznie są bez życia”</strong> – relacjonował.<br>– <strong>„Praktycznie Bejrut z tamtej strony został wyludniony. Natomiast paradoksalnie, gdy się udamy (…) do centrum Bejrutu, praktycznie wydaje się, jakby się nic nie stało”</strong> – dodał.</p><p>W jego ocenie jednym z najbardziej przejmujących aspektów życia w wojennych warunkach jest stopniowe oswajanie z przemocą. Mieszkańcy uczą się funkcjonować w cieniu eksplozji, ofiar i ciągłego zagrożenia, co samo w sobie staje się kolejnym dramatem.</p><p>– <strong>„To chyba co najgorsze jest, że my się do wszystkiego przyzwyczajamy”</strong> – mówił redaktor.<br>– <strong>„Przyzwyczailiśmy się do informacji, że tu zginęło 10 osób, tam 15, że kilkanaście dzieci czy kobiet. Po prostu przyzwyczajamy się do tego zła”</strong> – dodał.</p><p>W rozmowie wybrzmiał też apel o prawdziwe zakończenie przemocy, a nie tylko chwilowe zatrzymanie walk. Kazimierz Gajowy mówił, że Liban czeka dziś na realne rozwiązanie, które nie będzie tylko przerwą między kolejnymi aktami wojny.</p><p>– <strong>„Musimy zatrzymać to zło”</strong> – podkreślił.<br>– <strong>„Nie chcielibyśmy, żeby to była tylko przerwa między jedną zbrodnią a drugą. Między jednym cierpieniem a drugim. Stąd też muszą się pojawić konkretne rozwiązania”</strong> – zaznaczył.<br>– <strong>„Potrzebne jest globalne rozwiązanie z poszanowaniem każdej ze stron dla dobra wszystkich”</strong> – dodał.</p><p>Szczególnie poruszająca część rozmowy dotyczyła przesiedleńców. Według przytoczonych danych chodzi o ponad milion osób, z czego znacząca część trafiła do szkół publicznych, prowizorycznie przekształconych w miejsca schronienia. Warunki są tam bardzo trudne.</p><p>– <strong>„Osiemnaście procent z tego ponad miliona zamieszkuje tymczasowo w klasach szkolnych szkół publicznych. I ta sytuacja tych ludzi jest najgorsza”</strong> – relacjonował.</p><p>Kazimierz Gajowy opowiadał o wizycie w jednej ze szkół w Biblos, gdzie schroniło się kilkanaście rodzin z Tyru. Ich codzienność sprowadza się do życia na materacach, bez podstawowych wygód, z minimalnym zapleczem sanitarnym i bez pewności, co przyniesie jutro.</p><p>– <strong>„Kilka rodzin (…) po prostu koczuje na zwykłych materacach, korzystając z łazienek szkolnych”</strong> – mówił.<br>– <strong>„Wszyscy się prawie popłakali, bo oni tutaj uciekli bez niczego, czyli z jednym kompletem ubrań i bez pieniędzy”</strong> – dodał.</p><p>Potrzeby są najbardziej podstawowe: jedzenie, środki do gotowania, leki, ogrzewanie. Wśród uchodźców są także osoby chore i po ciężkich operacjach, które bez systematycznej pomocy nie mają szans na normalne funkcjonowanie.</p><p>– <strong>„Za chwilę po tej audycji (…) tam się udaję po to, żeby od kucharza, tak się trafiło, że jest kucharz wśród tych uciekinierów, odebrać listę najbardziej potrzebnych rzeczy, typu warzywa, typu ryż, typu makaron”</strong> – opowiadał.<br>– <strong>„Jest pan, który półtora miesiąca temu został zoperowany na otwartym sercu i z płaczem prosi o lekarstwa”</strong> – dodał.</p><p>Dziennikarz podziękował również Polakom za wsparcie niesione za pośrednictwem Fundacji Fenicja i środowiska Radia Wnet. Podkreślił, że ta pomoc ma wymiar nie tylko materialny, ale także symboliczny, bo jest kierowana do całego społeczeństwa libańskiego, ponad podziałami religijnymi.</p><p>– <strong>„Chciałbym podziękować tysiącom, dziesiątkom tysięcy Polaków, którzy mimo własnych trudnych niejednokrotnie sytuacji, pamiętają o tym, by wspomóc naszą działalność tu na miejscu”</strong> – powiedział.<br>– <strong>„Na każdej paczce jest napis w języku arabskim: od narodu polskiego dla narodu libańskiego”</strong> – podkreślił.<br>– <strong>„Narodu, nie chrześcijan, nie muzułmanów, nie takich czy innych, tylko od narodu do narodu”</strong> – zaznaczył.</p><p>Rozmowa zakończyła się przywołaniem kolejnych tragicznych danych. Jak podano na antenie, w wyniku działań wojennych w Libanie zginęło już tysiąc osób, w tym 118 dzieci. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sytuacja w Libanie gwałtownie się pogarsza. O zniszczonych mostach, wyludnionym południu Bejrutu i dramatycznym losie przesiedleńców mówił na antenie Radia Wnet redaktor Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Beirut. Z jego relacji wyłania się obraz kraju, który coraz mocniej pogrąża się w chaosie wojennym i humanitarnym kryzysie.</p><p>– <strong>„Niestety mamy same złe informacje i było źle, jest gorzej i spodziewamy się niestety, że może być jeszcze bardziej tragicznie”</strong> – powiedział już na początku rozmowy.</p><p>Redaktor zwracał uwagę, że w Libanie trwa dziś nie tylko wojna militarna, ale także spór o interpretację wydarzeń, odpowiedzialność i prawdę o konflikcie. Jak zaznaczył, temat ten powraca w publicznych dyskusjach i medialnych komentarzach niemal bez przerwy.</p><p>– <strong>„Tej prawdy tutaj, gdzie ten konflikt aktualnie się znajduje, kto go wywołał, kto jest winny, jest bardzo, bardzo żywy”</strong> – mówił.</p><p>Kazimierz Gajowy przywołał też opinię, która coraz częściej pojawia się w regionie: że zawieszenia broni bez trwałych ustaleń nie rozwiązują problemu, lecz jedynie odsuwają kolejną falę przemocy.</p><p>– <strong>„Jest też taka opinia, że najwięcej krzywdy ludzkości to przynoszą takie zawieszenia broni bez konkretnych rezultatów. Zawieszenia broni, które dają tylko okazję jednej ze stron, a może i wszystkim stronom po prostu się dozbroić”</strong> – podkreślił.</p><p>Jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń weekendu było zniszczenie przepraw na południu kraju. Chodzi nie tylko o symboliczne „mosty” między ludźmi i wspólnotami, ale przede wszystkim o realną infrastrukturę, bez której południowy Liban staje się odcięty od reszty państwa.</p><p>– <strong>„Zostały przerwane wszystkie mosty i to mówię o fizycznych mostach”</strong> – relacjonował dziennikarz.<br>– <strong>„Na tej rzece było takich ważnych pięciu mostów. Praktycznie ten najważniejszy wczoraj z samego rana wyleciał w powietrze na autostradzie”</strong> – dodał.</p><p>W praktyce oznacza to, że osoby, które pozostały na południu, znalazły się w dramatycznym położeniu. Redaktor opisywał, że w tym rejonie wciąż obecni są bojownicy Hezbollahu, którzy mimo izraelskiego natarcia i bombardowań nadal stawiają opór.</p><p>– <strong>„Ci, co zostali tam na południu, oni już są praktycznie skazani na pastwę losu”</strong> – mówił.<br>– <strong>„Pomimo natarcia armii izraelskiej, pomimo usilnych bombardowań z powietrza i ziemi, ci bojownicy ciągle się bronią”</strong> – zaznaczył.</p><p>Tragiczna jest także sytuacja cywilów, w tym chrześcijan mieszkających w przygranicznych miejscowościach. Jak relacjonował gość Radia Wnet, część z nich nie zdecydowała się na ucieczkę, traktując swoją obecność jako świadectwo ciągłości libańskiej obecności na tych terenach.</p><p>– <strong>„Jest to naprawdę sytuacja tragiczna też również dla chrześcijan, którzy w wioskach przygranicznych pozostali”</strong> – powiedział.<br>– <strong>„Jeżeli wszyscy uciekniemy, jeżeli wszyscy zostawimy te ziemie, to już tam nigdy nie wrócimy”</strong> – przytoczył słowa patriarchy Butrosa Psziary Raia.</p><p>Równie niepokojący obraz wyłania się z relacji o samym Bejrucie. Miasto jest dziś – jak mówił Kazimierz Gajowy – pęknięte na dwie rzeczywistości. Jedna część żyje w cieniu zniszczeń i pustki, druga sprawia wrażenie, jakby wojna toczyła się gdzieś obok.</p><p>– <strong>„Bejrut jest dokładnie podzielony na pół”</strong> – mówił.<br>– <strong>„Od centrum, które też otrzymało swoją porcję rakiet kilka dni temu, aż po same południe, to jest około siedem dzielnic, praktycznie są bez życia”</strong> – relacjonował.<br>– <strong>„Praktycznie Bejrut z tamtej strony został wyludniony. Natomiast paradoksalnie, gdy się udamy (…) do centrum Bejrutu, praktycznie wydaje się, jakby się nic nie stało”</strong> – dodał.</p><p>W jego ocenie jednym z najbardziej przejmujących aspektów życia w wojennych warunkach jest stopniowe oswajanie z przemocą. Mieszkańcy uczą się funkcjonować w cieniu eksplozji, ofiar i ciągłego zagrożenia, co samo w sobie staje się kolejnym dramatem.</p><p>– <strong>„To chyba co najgorsze jest, że my się do wszystkiego przyzwyczajamy”</strong> – mówił redaktor.<br>– <strong>„Przyzwyczailiśmy się do informacji, że tu zginęło 10 osób, tam 15, że kilkanaście dzieci czy kobiet. Po prostu przyzwyczajamy się do tego zła”</strong> – dodał.</p><p>W rozmowie wybrzmiał też apel o prawdziwe zakończenie przemocy, a nie tylko chwilowe zatrzymanie walk. Kazimierz Gajowy mówił, że Liban czeka dziś na realne rozwiązanie, które nie będzie tylko przerwą między kolejnymi aktami wojny.</p><p>– <strong>„Musimy zatrzymać to zło”</strong> – podkreślił.<br>– <strong>„Nie chcielibyśmy, żeby to była tylko przerwa między jedną zbrodnią a drugą. Między jednym cierpieniem a drugim. Stąd też muszą się pojawić konkretne rozwiązania”</strong> – zaznaczył.<br>– <strong>„Potrzebne jest globalne rozwiązanie z poszanowaniem każdej ze stron dla dobra wszystkich”</strong> – dodał.</p><p>Szczególnie poruszająca część rozmowy dotyczyła przesiedleńców. Według przytoczonych danych chodzi o ponad milion osób, z czego znacząca część trafiła do szkół publicznych, prowizorycznie przekształconych w miejsca schronienia. Warunki są tam bardzo trudne.</p><p>– <strong>„Osiemnaście procent z tego ponad miliona zamieszkuje tymczasowo w klasach szkolnych szkół publicznych. I ta sytuacja tych ludzi jest najgorsza”</strong> – relacjonował.</p><p>Kazimierz Gajowy opowiadał o wizycie w jednej ze szkół w Biblos, gdzie schroniło się kilkanaście rodzin z Tyru. Ich codzienność sprowadza się do życia na materacach, bez podstawowych wygód, z minimalnym zapleczem sanitarnym i bez pewności, co przyniesie jutro.</p><p>– <strong>„Kilka rodzin (…) po prostu koczuje na zwykłych materacach, korzystając z łazienek szkolnych”</strong> – mówił.<br>– <strong>„Wszyscy się prawie popłakali, bo oni tutaj uciekli bez niczego, czyli z jednym kompletem ubrań i bez pieniędzy”</strong> – dodał.</p><p>Potrzeby są najbardziej podstawowe: jedzenie, środki do gotowania, leki, ogrzewanie. Wśród uchodźców są także osoby chore i po ciężkich operacjach, które bez systematycznej pomocy nie mają szans na normalne funkcjonowanie.</p><p>– <strong>„Za chwilę po tej audycji (…) tam się udaję po to, żeby od kucharza, tak się trafiło, że jest kucharz wśród tych uciekinierów, odebrać listę najbardziej potrzebnych rzeczy, typu warzywa, typu ryż, typu makaron”</strong> – opowiadał.<br>– <strong>„Jest pan, który półtora miesiąca temu został zoperowany na otwartym sercu i z płaczem prosi o lekarstwa”</strong> – dodał.</p><p>Dziennikarz podziękował również Polakom za wsparcie niesione za pośrednictwem Fundacji Fenicja i środowiska Radia Wnet. Podkreślił, że ta pomoc ma wymiar nie tylko materialny, ale także symboliczny, bo jest kierowana do całego społeczeństwa libańskiego, ponad podziałami religijnymi.</p><p>– <strong>„Chciałbym podziękować tysiącom, dziesiątkom tysięcy Polaków, którzy mimo własnych trudnych niejednokrotnie sytuacji, pamiętają o tym, by wspomóc naszą działalność tu na miejscu”</strong> – powiedział.<br>– <strong>„Na każdej paczce jest napis w języku arabskim: od narodu polskiego dla narodu libańskiego”</strong> – podkreślił.<br>– <strong>„Narodu, nie chrześcijan, nie muzułmanów, nie takich czy innych, tylko od narodu do narodu”</strong> – zaznaczył.</p><p>Rozmowa zakończyła się przywołaniem kolejnych tragicznych danych. Jak podano na antenie, w wyniku działań wojennych w Libanie zginęło już tysiąc osób, w tym 118 dzieci. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 10:01:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d08f16ff/ace107dc.mp3" length="28094241" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>702</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sytuacja w Libanie gwałtownie się pogarsza. O zniszczonych mostach, wyludnionym południu Bejrutu i dramatycznym losie przesiedleńców mówił na antenie Radia Wnet redaktor Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Beirut. Z jego relacji wyłania się obraz kraju, który coraz mocniej pogrąża się w chaosie wojennym i humanitarnym kryzysie.</p><p>– <strong>„Niestety mamy same złe informacje i było źle, jest gorzej i spodziewamy się niestety, że może być jeszcze bardziej tragicznie”</strong> – powiedział już na początku rozmowy.</p><p>Redaktor zwracał uwagę, że w Libanie trwa dziś nie tylko wojna militarna, ale także spór o interpretację wydarzeń, odpowiedzialność i prawdę o konflikcie. Jak zaznaczył, temat ten powraca w publicznych dyskusjach i medialnych komentarzach niemal bez przerwy.</p><p>– <strong>„Tej prawdy tutaj, gdzie ten konflikt aktualnie się znajduje, kto go wywołał, kto jest winny, jest bardzo, bardzo żywy”</strong> – mówił.</p><p>Kazimierz Gajowy przywołał też opinię, która coraz częściej pojawia się w regionie: że zawieszenia broni bez trwałych ustaleń nie rozwiązują problemu, lecz jedynie odsuwają kolejną falę przemocy.</p><p>– <strong>„Jest też taka opinia, że najwięcej krzywdy ludzkości to przynoszą takie zawieszenia broni bez konkretnych rezultatów. Zawieszenia broni, które dają tylko okazję jednej ze stron, a może i wszystkim stronom po prostu się dozbroić”</strong> – podkreślił.</p><p>Jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń weekendu było zniszczenie przepraw na południu kraju. Chodzi nie tylko o symboliczne „mosty” między ludźmi i wspólnotami, ale przede wszystkim o realną infrastrukturę, bez której południowy Liban staje się odcięty od reszty państwa.</p><p>– <strong>„Zostały przerwane wszystkie mosty i to mówię o fizycznych mostach”</strong> – relacjonował dziennikarz.<br>– <strong>„Na tej rzece było takich ważnych pięciu mostów. Praktycznie ten najważniejszy wczoraj z samego rana wyleciał w powietrze na autostradzie”</strong> – dodał.</p><p>W praktyce oznacza to, że osoby, które pozostały na południu, znalazły się w dramatycznym położeniu. Redaktor opisywał, że w tym rejonie wciąż obecni są bojownicy Hezbollahu, którzy mimo izraelskiego natarcia i bombardowań nadal stawiają opór.</p><p>– <strong>„Ci, co zostali tam na południu, oni już są praktycznie skazani na pastwę losu”</strong> – mówił.<br>– <strong>„Pomimo natarcia armii izraelskiej, pomimo usilnych bombardowań z powietrza i ziemi, ci bojownicy ciągle się bronią”</strong> – zaznaczył.</p><p>Tragiczna jest także sytuacja cywilów, w tym chrześcijan mieszkających w przygranicznych miejscowościach. Jak relacjonował gość Radia Wnet, część z nich nie zdecydowała się na ucieczkę, traktując swoją obecność jako świadectwo ciągłości libańskiej obecności na tych terenach.</p><p>– <strong>„Jest to naprawdę sytuacja tragiczna też również dla chrześcijan, którzy w wioskach przygranicznych pozostali”</strong> – powiedział.<br>– <strong>„Jeżeli wszyscy uciekniemy, jeżeli wszyscy zostawimy te ziemie, to już tam nigdy nie wrócimy”</strong> – przytoczył słowa patriarchy Butrosa Psziary Raia.</p><p>Równie niepokojący obraz wyłania się z relacji o samym Bejrucie. Miasto jest dziś – jak mówił Kazimierz Gajowy – pęknięte na dwie rzeczywistości. Jedna część żyje w cieniu zniszczeń i pustki, druga sprawia wrażenie, jakby wojna toczyła się gdzieś obok.</p><p>– <strong>„Bejrut jest dokładnie podzielony na pół”</strong> – mówił.<br>– <strong>„Od centrum, które też otrzymało swoją porcję rakiet kilka dni temu, aż po same południe, to jest około siedem dzielnic, praktycznie są bez życia”</strong> – relacjonował.<br>– <strong>„Praktycznie Bejrut z tamtej strony został wyludniony. Natomiast paradoksalnie, gdy się udamy (…) do centrum Bejrutu, praktycznie wydaje się, jakby się nic nie stało”</strong> – dodał.</p><p>W jego ocenie jednym z najbardziej przejmujących aspektów życia w wojennych warunkach jest stopniowe oswajanie z przemocą. Mieszkańcy uczą się funkcjonować w cieniu eksplozji, ofiar i ciągłego zagrożenia, co samo w sobie staje się kolejnym dramatem.</p><p>– <strong>„To chyba co najgorsze jest, że my się do wszystkiego przyzwyczajamy”</strong> – mówił redaktor.<br>– <strong>„Przyzwyczailiśmy się do informacji, że tu zginęło 10 osób, tam 15, że kilkanaście dzieci czy kobiet. Po prostu przyzwyczajamy się do tego zła”</strong> – dodał.</p><p>W rozmowie wybrzmiał też apel o prawdziwe zakończenie przemocy, a nie tylko chwilowe zatrzymanie walk. Kazimierz Gajowy mówił, że Liban czeka dziś na realne rozwiązanie, które nie będzie tylko przerwą między kolejnymi aktami wojny.</p><p>– <strong>„Musimy zatrzymać to zło”</strong> – podkreślił.<br>– <strong>„Nie chcielibyśmy, żeby to była tylko przerwa między jedną zbrodnią a drugą. Między jednym cierpieniem a drugim. Stąd też muszą się pojawić konkretne rozwiązania”</strong> – zaznaczył.<br>– <strong>„Potrzebne jest globalne rozwiązanie z poszanowaniem każdej ze stron dla dobra wszystkich”</strong> – dodał.</p><p>Szczególnie poruszająca część rozmowy dotyczyła przesiedleńców. Według przytoczonych danych chodzi o ponad milion osób, z czego znacząca część trafiła do szkół publicznych, prowizorycznie przekształconych w miejsca schronienia. Warunki są tam bardzo trudne.</p><p>– <strong>„Osiemnaście procent z tego ponad miliona zamieszkuje tymczasowo w klasach szkolnych szkół publicznych. I ta sytuacja tych ludzi jest najgorsza”</strong> – relacjonował.</p><p>Kazimierz Gajowy opowiadał o wizycie w jednej ze szkół w Biblos, gdzie schroniło się kilkanaście rodzin z Tyru. Ich codzienność sprowadza się do życia na materacach, bez podstawowych wygód, z minimalnym zapleczem sanitarnym i bez pewności, co przyniesie jutro.</p><p>– <strong>„Kilka rodzin (…) po prostu koczuje na zwykłych materacach, korzystając z łazienek szkolnych”</strong> – mówił.<br>– <strong>„Wszyscy się prawie popłakali, bo oni tutaj uciekli bez niczego, czyli z jednym kompletem ubrań i bez pieniędzy”</strong> – dodał.</p><p>Potrzeby są najbardziej podstawowe: jedzenie, środki do gotowania, leki, ogrzewanie. Wśród uchodźców są także osoby chore i po ciężkich operacjach, które bez systematycznej pomocy nie mają szans na normalne funkcjonowanie.</p><p>– <strong>„Za chwilę po tej audycji (…) tam się udaję po to, żeby od kucharza, tak się trafiło, że jest kucharz wśród tych uciekinierów, odebrać listę najbardziej potrzebnych rzeczy, typu warzywa, typu ryż, typu makaron”</strong> – opowiadał.<br>– <strong>„Jest pan, który półtora miesiąca temu został zoperowany na otwartym sercu i z płaczem prosi o lekarstwa”</strong> – dodał.</p><p>Dziennikarz podziękował również Polakom za wsparcie niesione za pośrednictwem Fundacji Fenicja i środowiska Radia Wnet. Podkreślił, że ta pomoc ma wymiar nie tylko materialny, ale także symboliczny, bo jest kierowana do całego społeczeństwa libańskiego, ponad podziałami religijnymi.</p><p>– <strong>„Chciałbym podziękować tysiącom, dziesiątkom tysięcy Polaków, którzy mimo własnych trudnych niejednokrotnie sytuacji, pamiętają o tym, by wspomóc naszą działalność tu na miejscu”</strong> – powiedział.<br>– <strong>„Na każdej paczce jest napis w języku arabskim: od narodu polskiego dla narodu libańskiego”</strong> – podkreślił.<br>– <strong>„Narodu, nie chrześcijan, nie muzułmanów, nie takich czy innych, tylko od narodu do narodu”</strong> – zaznaczył.</p><p>Rozmowa zakończyła się przywołaniem kolejnych tragicznych danych. Jak podano na antenie, w wyniku działań wojennych w Libanie zginęło już tysiąc osób, w tym 118 dzieci. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Afera pedofilska w Kłodzku. W tle polityka i zarzuty o „zmowę milczenia”</title>
      <itunes:episode>13486</itunes:episode>
      <podcast:episode>13486</podcast:episode>
      <itunes:title>Afera pedofilska w Kłodzku. W tle polityka i zarzuty o „zmowę milczenia”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">72b781e3-0185-4c04-9c71-d8ec672e3f1e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a1ec9939</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sprawa skazanego małżeństwa z Kłodzka ujawnia nie tylko dramat ofiar, ale też budzi pytania o reakcję lokalnych struktur politycznych. Dziennikarz Marcin Torz wskazuje na możliwe zaniechania. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sprawa skazanego małżeństwa z Kłodzka ujawnia nie tylko dramat ofiar, ale też budzi pytania o reakcję lokalnych struktur politycznych. Dziennikarz Marcin Torz wskazuje na możliwe zaniechania. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 09:24:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a1ec9939/8e2bf195.mp3" length="22369418" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1195</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sprawa skazanego małżeństwa z Kłodzka ujawnia nie tylko dramat ofiar, ale też budzi pytania o reakcję lokalnych struktur politycznych. Dziennikarz Marcin Torz wskazuje na możliwe zaniechania. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ultimatum Trumpa i wojna o całość. Rakowski: Iran ma szanse przetrwać i się wzmocnić</title>
      <itunes:episode>13485</itunes:episode>
      <podcast:episode>13485</podcast:episode>
      <itunes:title>Ultimatum Trumpa i wojna o całość. Rakowski: Iran ma szanse przetrwać i się wzmocnić</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e68e036e-8435-42fa-a508-7f25dae541c4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4a67d023</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Iran wciąż uderza, a wojna nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Paweł Rakowski, autor książki <em>Nowy Bliski Wschód</em>, ocenia na antenie Radia Wnet, że jednym z najważniejszych zjawisk ostatnich dni jest to, iż Islamska Republika potrafi prowadzić działania mimo strat i mimo presji politycznej. W tle pojawia się ultimatum Donalda Trumpa oraz próby Benjamina Netanjahu, by zbudować szerszą koalicję Zachodu przeciwko Teheranowi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Iran wciąż uderza, a wojna nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Paweł Rakowski, autor książki <em>Nowy Bliski Wschód</em>, ocenia na antenie Radia Wnet, że jednym z najważniejszych zjawisk ostatnich dni jest to, iż Islamska Republika potrafi prowadzić działania mimo strat i mimo presji politycznej. W tle pojawia się ultimatum Donalda Trumpa oraz próby Benjamina Netanjahu, by zbudować szerszą koalicję Zachodu przeciwko Teheranowi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 08:52:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4a67d023/c39c072c.mp3" length="5364903" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>335</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Iran wciąż uderza, a wojna nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Paweł Rakowski, autor książki <em>Nowy Bliski Wschód</em>, ocenia na antenie Radia Wnet, że jednym z najważniejszych zjawisk ostatnich dni jest to, iż Islamska Republika potrafi prowadzić działania mimo strat i mimo presji politycznej. W tle pojawia się ultimatum Donalda Trumpa oraz próby Benjamina Netanjahu, by zbudować szerszą koalicję Zachodu przeciwko Teheranowi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Arlen jedynym oferentem w przetargu MON na mundury. Kraskowski przypomina historię z Pocztą Polską</title>
      <itunes:episode>13484</itunes:episode>
      <podcast:episode>13484</podcast:episode>
      <itunes:title>Arlen jedynym oferentem w przetargu MON na mundury. Kraskowski przypomina historię z Pocztą Polską</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0f305e78-f2c2-40c2-b387-4c0167a2f9d9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/48954024</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jedna firma i tylko jedna oferta w przetargu za 120 milionów złotych. To ma dotyczyć umundurowania polskiej armii, a jedynym oferentem według relacji Leszka Kraskowskiego z Reporterzy Online ma być Arlen. Dziennikarz przypomina, że nazwę tej spółki opisywał już ponad dwie dekady temu przy okazji kontraktu na mundury dla listonoszy. W jego ocenie mechanizm wygląda znajomo i domaga się odpowiedzi, jak skonstruowano warunki zamówienia oraz czy ktoś w resorcie monitoruje ryzyka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jedna firma i tylko jedna oferta w przetargu za 120 milionów złotych. To ma dotyczyć umundurowania polskiej armii, a jedynym oferentem według relacji Leszka Kraskowskiego z Reporterzy Online ma być Arlen. Dziennikarz przypomina, że nazwę tej spółki opisywał już ponad dwie dekady temu przy okazji kontraktu na mundury dla listonoszy. W jego ocenie mechanizm wygląda znajomo i domaga się odpowiedzi, jak skonstruowano warunki zamówienia oraz czy ktoś w resorcie monitoruje ryzyka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 07:44:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/48954024/7207399c.mp3" length="7875910" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>562</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jedna firma i tylko jedna oferta w przetargu za 120 milionów złotych. To ma dotyczyć umundurowania polskiej armii, a jedynym oferentem według relacji Leszka Kraskowskiego z Reporterzy Online ma być Arlen. Dziennikarz przypomina, że nazwę tej spółki opisywał już ponad dwie dekady temu przy okazji kontraktu na mundury dla listonoszy. W jego ocenie mechanizm wygląda znajomo i domaga się odpowiedzi, jak skonstruowano warunki zamówienia oraz czy ktoś w resorcie monitoruje ryzyka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tymczasowy areszt zamiast wyroku. Pietryga: sądy zbyt łatwo akceptują wnioski prokuratury</title>
      <itunes:episode>13483</itunes:episode>
      <podcast:episode>13483</podcast:episode>
      <itunes:title>Tymczasowy areszt zamiast wyroku. Pietryga: sądy zbyt łatwo akceptują wnioski prokuratury</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">af02eaaf-2204-43cf-bcbd-836727d51918</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ea46aec8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tymczasowy areszt w Polsce nadal bywa stosowany jako środek, który w praktyce zastępuje wyrok. Tomasz Pietryga, redaktor naczelny Dziennika Gazety Prawnej, wskazuje, że problem nie jest nowy, a państwo regularnie ponosi jego finansowe konsekwencje po przegranych sprawach w Europejskim Trybunale Praw Człowieka.</p>Prokuratura bardzo chętnie sięga po tymczasowe areszty, a sądy często z automatu te wnioski akceptują<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tymczasowy areszt w Polsce nadal bywa stosowany jako środek, który w praktyce zastępuje wyrok. Tomasz Pietryga, redaktor naczelny Dziennika Gazety Prawnej, wskazuje, że problem nie jest nowy, a państwo regularnie ponosi jego finansowe konsekwencje po przegranych sprawach w Europejskim Trybunale Praw Człowieka.</p>Prokuratura bardzo chętnie sięga po tymczasowe areszty, a sądy często z automatu te wnioski akceptują<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 07:24:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ea46aec8/96baf8f5.mp3" length="9794425" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>699</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tymczasowy areszt w Polsce nadal bywa stosowany jako środek, który w praktyce zastępuje wyrok. Tomasz Pietryga, redaktor naczelny Dziennika Gazety Prawnej, wskazuje, że problem nie jest nowy, a państwo regularnie ponosi jego finansowe konsekwencje po przegranych sprawach w Europejskim Trybunale Praw Człowieka.</p>Prokuratura bardzo chętnie sięga po tymczasowe areszty, a sądy często z automatu te wnioski akceptują<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Naimski: W sprawach energetyki Tusk porusza się we mgle</title>
      <itunes:episode>13482</itunes:episode>
      <podcast:episode>13482</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Naimski: W sprawach energetyki Tusk porusza się we mgle</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b48ac18e-558c-483c-a80c-c76758519a16</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/acb1ca0b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski w Poranku Wnet krytykuje strategię energetyczną rządu, w której nie ma miejsca na energetykę węglową.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski w Poranku Wnet krytykuje strategię energetyczną rządu, w której nie ma miejsca na energetykę węglową.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 07:09:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/acb1ca0b/23a11783.mp3" length="21587980" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1349</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski w Poranku Wnet krytykuje strategię energetyczną rządu, w której nie ma miejsca na energetykę węglową.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bronisław Wildstein o Janie Grabowskim i Karolu Nawrockim </title>
      <itunes:episode>13481</itunes:episode>
      <podcast:episode>13481</podcast:episode>
      <itunes:title>Bronisław Wildstein o Janie Grabowskim i Karolu Nawrockim </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">210e6775-7f13-400d-b749-22bb88c1f71c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/882aa8c2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Bronisław Wildstein wygrał proces z Janem Grabowskim. Podkreśla, że sprawa wykracza poza jego osobę i dotyczy presji, by ograniczyć krytykę badaczy oskarżających Polaków o współudział w Holokauście. W Poranku Radia Wnet komentował też wizytę Karola Nawrockiego na Węgrzech i spotkanie z Wiktorem Orbanem. </strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Bronisław Wildstein wygrał proces z Janem Grabowskim. Podkreśla, że sprawa wykracza poza jego osobę i dotyczy presji, by ograniczyć krytykę badaczy oskarżających Polaków o współudział w Holokauście. W Poranku Radia Wnet komentował też wizytę Karola Nawrockiego na Węgrzech i spotkanie z Wiktorem Orbanem. </strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 06:41:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/882aa8c2/357d316a.mp3" length="15454525" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1103</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Bronisław Wildstein wygrał proces z Janem Grabowskim. Podkreśla, że sprawa wykracza poza jego osobę i dotyczy presji, by ograniczyć krytykę badaczy oskarżających Polaków o współudział w Holokauście. W Poranku Radia Wnet komentował też wizytę Karola Nawrockiego na Węgrzech i spotkanie z Wiktorem Orbanem. </strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krystyna Pawłowicz: Kłamliwa uchwała Sejmu z 13 marca 2026 r. to ciężkie naruszenie konstytucji</title>
      <itunes:episode>13478</itunes:episode>
      <podcast:episode>13478</podcast:episode>
      <itunes:title>Krystyna Pawłowicz: Kłamliwa uchwała Sejmu z 13 marca 2026 r. to ciężkie naruszenie konstytucji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1467085c-2051-420d-9230-bdff1e47279d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/00cedb2c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz wystawia miażdżącą ocenę Sejmowi za jego uchwałę, dotyczącą rzekomych defektów Trybunału Konstytucyjnego i jego sędziów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz wystawia miażdżącą ocenę Sejmowi za jego uchwałę, dotyczącą rzekomych defektów Trybunału Konstytucyjnego i jego sędziów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 21 Mar 2026 19:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/00cedb2c/87addebb.mp3" length="6803578" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>425</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz wystawia miażdżącą ocenę Sejmowi za jego uchwałę, dotyczącą rzekomych defektów Trybunału Konstytucyjnego i jego sędziów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ostatni Kolumbowie – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 21.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13479</itunes:episode>
      <podcast:episode>13479</podcast:episode>
      <itunes:title>Ostatni Kolumbowie – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 21.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f8b41e15-9d22-4217-8a5d-063fb8a85ee5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/69297511</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prof. Mira Modelska-Creech nieprzerwanie kontynuuje opowieść o Józefie Retingerze, obalajac mity na temat polskiego pisarza i polityka. Następnie odwiedza nas ekipa tworząca film <em>Ostatni Kolumbowie</em> – krótkometrażowy film dokumentalny opowiadający historię dwóch Powstańców Warszawskich: Wiesława "Krecika" Zienkiewicza i Andrzeja "Ripa" Witkowskiego. O produkcji i niezwykłej historii jej bohaterów opowiadają: <strong>Krzysztof Jabłoński</strong> (montażysta i asystent reżysera), <strong>Arkadiusz Janiczek</strong> (narrator), <strong>Paweł Stauffer</strong> (reżyser) i syn jednego z bohaterów filmu <strong>Radosław Witkowski</strong>. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prof. Mira Modelska-Creech nieprzerwanie kontynuuje opowieść o Józefie Retingerze, obalajac mity na temat polskiego pisarza i polityka. Następnie odwiedza nas ekipa tworząca film <em>Ostatni Kolumbowie</em> – krótkometrażowy film dokumentalny opowiadający historię dwóch Powstańców Warszawskich: Wiesława "Krecika" Zienkiewicza i Andrzeja "Ripa" Witkowskiego. O produkcji i niezwykłej historii jej bohaterów opowiadają: <strong>Krzysztof Jabłoński</strong> (montażysta i asystent reżysera), <strong>Arkadiusz Janiczek</strong> (narrator), <strong>Paweł Stauffer</strong> (reżyser) i syn jednego z bohaterów filmu <strong>Radosław Witkowski</strong>. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 21 Mar 2026 09:08:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/69297511/399e96f6.mp3" length="97230630" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>6076</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prof. Mira Modelska-Creech nieprzerwanie kontynuuje opowieść o Józefie Retingerze, obalajac mity na temat polskiego pisarza i polityka. Następnie odwiedza nas ekipa tworząca film <em>Ostatni Kolumbowie</em> – krótkometrażowy film dokumentalny opowiadający historię dwóch Powstańców Warszawskich: Wiesława "Krecika" Zienkiewicza i Andrzeja "Ripa" Witkowskiego. O produkcji i niezwykłej historii jej bohaterów opowiadają: <strong>Krzysztof Jabłoński</strong> (montażysta i asystent reżysera), <strong>Arkadiusz Janiczek</strong> (narrator), <strong>Paweł Stauffer</strong> (reżyser) i syn jednego z bohaterów filmu <strong>Radosław Witkowski</strong>. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pamięć o historii. Obchody 81. rocznicy inauguracji roku akademickiego UJ po II Wojnie Światowej</title>
      <itunes:episode>13476</itunes:episode>
      <podcast:episode>13476</podcast:episode>
      <itunes:title>Pamięć o historii. Obchody 81. rocznicy inauguracji roku akademickiego UJ po II Wojnie Światowej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">696e99f5-0968-4dc4-a898-47dd2b0af6cb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b4c064d1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Hanna Tracz rozmawia z Marią Gracją Krzyżanowską o uroczystościach związanych z historią Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Hanna Tracz rozmawia z Marią Gracją Krzyżanowską o uroczystościach związanych z historią Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 15:36:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b4c064d1/e165724b.mp3" length="5371313" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>382</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Hanna Tracz rozmawia z Marią Gracją Krzyżanowską o uroczystościach związanych z historią Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/b4c064d1/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Egzorcyzmy w Polsce. Reportaż Onetu zwraca uwagę na potrzebę zmian</title>
      <itunes:episode>13477</itunes:episode>
      <podcast:episode>13477</podcast:episode>
      <itunes:title>Egzorcyzmy w Polsce. Reportaż Onetu zwraca uwagę na potrzebę zmian</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">de0a89c1-9593-4c70-9754-901ce6769213</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7873f54d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Szymon Piegza w książce "Mieli nas za opętanych" opisuje doświadczenia osób korzystających z egzorcyzmów i wskazuje na potrzebę lepszych standardów oraz współpracy z psychologami.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Szymon Piegza w książce "Mieli nas za opętanych" opisuje doświadczenia osób korzystających z egzorcyzmów i wskazuje na potrzebę lepszych standardów oraz współpracy z psychologami.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 15:24:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7873f54d/273f7051.mp3" length="42518943" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1063</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Szymon Piegza w książce "Mieli nas za opętanych" opisuje doświadczenia osób korzystających z egzorcyzmów i wskazuje na potrzebę lepszych standardów oraz współpracy z psychologami.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Bogdan Szafrański: konflikt z Iranem nie zdestabilizował jeszcze rynku ropy</title>
      <itunes:episode>13476</itunes:episode>
      <podcast:episode>13476</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Bogdan Szafrański: konflikt z Iranem nie zdestabilizował jeszcze rynku ropy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8e5ae4ca-0775-4634-98eb-b234fcd89643</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ce447ff6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Bogdan Szafrański zwracał uwagę, że pierwsze prognozy po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie były bardziej alarmistyczne niż obecna sytuacja. Choć pojawiały się przewidywania wzrostu cen ropy powyżej 110 dolarów za baryłkę, rynek – mimo chwilowego skoku – nie wszedł w fazę trwałej destabilizacji.</p>„Można w ten sposób powiedzieć, że wprawdzie były na samym początku wojny bardzo niepokojące prognozy, że cena ropy może znacznie wskoczyć w górę, powyżej 110 dolarów, a nawet więcej. Natomiast pomimo że przez jeden moment rzeczywiście ta granica została przekroczona, to raczej się utrzymuje poniżej 100 dolarów”<p>– mówi prof. Bogdan Szafrański.</p><p>Jak podkreśla ekonomista, stabilizująco działają zarówno państwa OPEC, jak i Stany Zjednoczone, które nie chcą wzrostu cen paliw na własnym rynku.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Bogdan Szafrański zwracał uwagę, że pierwsze prognozy po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie były bardziej alarmistyczne niż obecna sytuacja. Choć pojawiały się przewidywania wzrostu cen ropy powyżej 110 dolarów za baryłkę, rynek – mimo chwilowego skoku – nie wszedł w fazę trwałej destabilizacji.</p>„Można w ten sposób powiedzieć, że wprawdzie były na samym początku wojny bardzo niepokojące prognozy, że cena ropy może znacznie wskoczyć w górę, powyżej 110 dolarów, a nawet więcej. Natomiast pomimo że przez jeden moment rzeczywiście ta granica została przekroczona, to raczej się utrzymuje poniżej 100 dolarów”<p>– mówi prof. Bogdan Szafrański.</p><p>Jak podkreśla ekonomista, stabilizująco działają zarówno państwa OPEC, jak i Stany Zjednoczone, które nie chcą wzrostu cen paliw na własnym rynku.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 15:04:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ce447ff6/d31a6388.mp3" length="12493720" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>892</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Bogdan Szafrański zwracał uwagę, że pierwsze prognozy po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie były bardziej alarmistyczne niż obecna sytuacja. Choć pojawiały się przewidywania wzrostu cen ropy powyżej 110 dolarów za baryłkę, rynek – mimo chwilowego skoku – nie wszedł w fazę trwałej destabilizacji.</p>„Można w ten sposób powiedzieć, że wprawdzie były na samym początku wojny bardzo niepokojące prognozy, że cena ropy może znacznie wskoczyć w górę, powyżej 110 dolarów, a nawet więcej. Natomiast pomimo że przez jeden moment rzeczywiście ta granica została przekroczona, to raczej się utrzymuje poniżej 100 dolarów”<p>– mówi prof. Bogdan Szafrański.</p><p>Jak podkreśla ekonomista, stabilizująco działają zarówno państwa OPEC, jak i Stany Zjednoczone, które nie chcą wzrostu cen paliw na własnym rynku.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kubański opozycjonista w Warszawie: Potrzebujemy pomocy świata</title>
      <itunes:episode>13476</itunes:episode>
      <podcast:episode>13476</podcast:episode>
      <itunes:title>Kubański opozycjonista w Warszawie: Potrzebujemy pomocy świata</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c473221c-6e67-4948-b131-440cb3056b2d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3a57fc8f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Alien Alejandro Collazo, działacz kubańskiej opozycji, opowiada o ucieczce z Kuby, trwającym kryzysie i planie obalenia reżimu przy wsparciu międzynarodowym.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Alien Alejandro Collazo, działacz kubańskiej opozycji, opowiada o ucieczce z Kuby, trwającym kryzysie i planie obalenia reżimu przy wsparciu międzynarodowym.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 14:57:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3a57fc8f/f7c0f39c.mp3" length="35679033" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>892</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Alien Alejandro Collazo, działacz kubańskiej opozycji, opowiada o ucieczce z Kuby, trwającym kryzysie i planie obalenia reżimu przy wsparciu międzynarodowym.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rafał Woś w Sekcji lewackiej - 19.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13474</itunes:episode>
      <podcast:episode>13474</podcast:episode>
      <itunes:title>Rafał Woś w Sekcji lewackiej - 19.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9a0718ac-ff9d-47d0-af5f-24e762ea508b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d16c3ddb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rafał Woś i Milo Kurtis poruszają także tematy społeczne i filozoficzne, takie jak wzajemny szacunek, styl życia czy znaczenie spaceru jako formy refleksji.  Istotną część audycji zajmuje dyskusja o polityce i gospodarce – szczególnie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, kryzysie strefy euro, sytuacji Grecji oraz mechanizmach takich jak system ETS. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rafał Woś i Milo Kurtis poruszają także tematy społeczne i filozoficzne, takie jak wzajemny szacunek, styl życia czy znaczenie spaceru jako formy refleksji.  Istotną część audycji zajmuje dyskusja o polityce i gospodarce – szczególnie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, kryzysie strefy euro, sytuacji Grecji oraz mechanizmach takich jak system ETS. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 12:08:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d16c3ddb/946fda33.mp3" length="60218401" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3033</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rafał Woś i Milo Kurtis poruszają także tematy społeczne i filozoficzne, takie jak wzajemny szacunek, styl życia czy znaczenie spaceru jako formy refleksji.  Istotną część audycji zajmuje dyskusja o polityce i gospodarce – szczególnie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, kryzysie strefy euro, sytuacji Grecji oraz mechanizmach takich jak system ETS. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Droższe nawozy uderzą w ceny żywności. Rolnicy w trudnym momencie sezonu</title>
      <itunes:episode>13473</itunes:episode>
      <podcast:episode>13473</podcast:episode>
      <itunes:title>Droższe nawozy uderzą w ceny żywności. Rolnicy w trudnym momencie sezonu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ff42ad2e-7adb-4afa-bea0-90f4f590e048</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bb5e2ed6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konflikty na Bliskim Wschodzie zaczynają bezpośrednio wpływać na polskie rolnictwo. Blokada cieśniny Ormuz wywołała gwałtowny wzrost cen surowców. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konflikty na Bliskim Wschodzie zaczynają bezpośrednio wpływać na polskie rolnictwo. Blokada cieśniny Ormuz wywołała gwałtowny wzrost cen surowców. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 11:57:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bb5e2ed6/60d9ce7d.mp3" length="16699770" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>820</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konflikty na Bliskim Wschodzie zaczynają bezpośrednio wpływać na polskie rolnictwo. Blokada cieśniny Ormuz wywołała gwałtowny wzrost cen surowców. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Roman Giertych i Getin Noble Bank. „Sygnały o torpedowaniu sprawy były od lat”</title>
      <itunes:episode>13472</itunes:episode>
      <podcast:episode>13472</podcast:episode>
      <itunes:title>Roman Giertych i Getin Noble Bank. „Sygnały o torpedowaniu sprawy były od lat”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ba9df3f9-00bf-4426-93de-0a62b0587598</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a841fa0d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Leszek Kraskowski odniósł się do publikacji dotyczących działalności adwokackiej Romana Giertycha w sprawach powiązanych z Getin Noble Bank, a przede wszystkim tekstu Szymona Jadczaka, który w serwisie money.pl opublikował tekst „Pomocnik, który przeszkadzał. Człowiek Giertycha opóźniał proces frankowiczów. Kancelaria posła zarabiała miliony”.</p><p><strong>Wątek frankowiczów i publikacje sprzed lat<br></strong><br></p><p>Kraskowski przypomniał też, że informacje o problemach z rozpoczęciem procesu przeciw Getin Noble Bank pojawiały się już wcześniej. Wskazał na tekst z 2018 roku, opisujący spór o to, czy jedna z osób związanych ze stroną banku miała torpedować postępowanie.</p>Rzeczpospolita już w 2018 roku pisała o torpedowaniu sprawy frankowiczów przeciw Getin Noble Bank<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Dziennikarz dodał, że jeśli podobne sygnały były publicznie opisywane w mediach, to pojawia się pytanie o reakcję instytucji odpowiedzialnych za standardy wykonywania zawodu.</p>Jeżeli o tym pisano w 2018 roku, to pytanie brzmi, co w tej sprawie zrobił samorząd adwokacki<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Leszek Kraskowski odniósł się do publikacji dotyczących działalności adwokackiej Romana Giertycha w sprawach powiązanych z Getin Noble Bank, a przede wszystkim tekstu Szymona Jadczaka, który w serwisie money.pl opublikował tekst „Pomocnik, który przeszkadzał. Człowiek Giertycha opóźniał proces frankowiczów. Kancelaria posła zarabiała miliony”.</p><p><strong>Wątek frankowiczów i publikacje sprzed lat<br></strong><br></p><p>Kraskowski przypomniał też, że informacje o problemach z rozpoczęciem procesu przeciw Getin Noble Bank pojawiały się już wcześniej. Wskazał na tekst z 2018 roku, opisujący spór o to, czy jedna z osób związanych ze stroną banku miała torpedować postępowanie.</p>Rzeczpospolita już w 2018 roku pisała o torpedowaniu sprawy frankowiczów przeciw Getin Noble Bank<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Dziennikarz dodał, że jeśli podobne sygnały były publicznie opisywane w mediach, to pojawia się pytanie o reakcję instytucji odpowiedzialnych za standardy wykonywania zawodu.</p>Jeżeli o tym pisano w 2018 roku, to pytanie brzmi, co w tej sprawie zrobił samorząd adwokacki<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 11:52:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a841fa0d/d4afddc5.mp3" length="14976578" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1069</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Leszek Kraskowski odniósł się do publikacji dotyczących działalności adwokackiej Romana Giertycha w sprawach powiązanych z Getin Noble Bank, a przede wszystkim tekstu Szymona Jadczaka, który w serwisie money.pl opublikował tekst „Pomocnik, który przeszkadzał. Człowiek Giertycha opóźniał proces frankowiczów. Kancelaria posła zarabiała miliony”.</p><p><strong>Wątek frankowiczów i publikacje sprzed lat<br></strong><br></p><p>Kraskowski przypomniał też, że informacje o problemach z rozpoczęciem procesu przeciw Getin Noble Bank pojawiały się już wcześniej. Wskazał na tekst z 2018 roku, opisujący spór o to, czy jedna z osób związanych ze stroną banku miała torpedować postępowanie.</p>Rzeczpospolita już w 2018 roku pisała o torpedowaniu sprawy frankowiczów przeciw Getin Noble Bank<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Dziennikarz dodał, że jeśli podobne sygnały były publicznie opisywane w mediach, to pojawia się pytanie o reakcję instytucji odpowiedzialnych za standardy wykonywania zawodu.</p>Jeżeli o tym pisano w 2018 roku, to pytanie brzmi, co w tej sprawie zrobił samorząd adwokacki<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 16.03.2026 r.: polska mniejszość na Ukrainie</title>
      <itunes:episode>13471</itunes:episode>
      <podcast:episode>13471</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 16.03.2026 r.: polska mniejszość na Ukrainie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d124b8cb-0d5c-45ac-8ef0-74beb76ed1b0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c09b9ff1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Artur Żak przybliża realia Polaków żyjących we Lwowie i nie tylko. Dowiadujemy się jak można wesprzeć tamtejszą lokalną społeczność.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Artur Żak przybliża realia Polaków żyjących we Lwowie i nie tylko. Dowiadujemy się jak można wesprzeć tamtejszą lokalną społeczność.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 11:50:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c09b9ff1/1217b53f.mp3" length="22137173" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1579</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Artur Żak przybliża realia Polaków żyjących we Lwowie i nie tylko. Dowiadujemy się jak można wesprzeć tamtejszą lokalną społeczność.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c09b9ff1/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Rola Polski w konflikcie USA z Iranem, cyberataki w Irlandii - Studio Dublin - 20.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13470</itunes:episode>
      <podcast:episode>13470</podcast:episode>
      <itunes:title>Rola Polski w konflikcie USA z Iranem, cyberataki w Irlandii - Studio Dublin - 20.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1c602078-08b0-44b3-b39a-fa03dd8ca6d2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/67602c7b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc omawiają napięte relacje Stanów Zjednoczonych z Iranem oraz wydarzenia ze Szmaragdowej Wyspy. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc omawiają napięte relacje Stanów Zjednoczonych z Iranem oraz wydarzenia ze Szmaragdowej Wyspy. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 11:22:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/67602c7b/f56a7674.mp3" length="23358551" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1666</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc omawiają napięte relacje Stanów Zjednoczonych z Iranem oraz wydarzenia ze Szmaragdowej Wyspy. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/67602c7b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Nie damy rady sami”. Kubański opozycjonista o kryzysie i nadziei na wolną Kubę</title>
      <itunes:episode>13470</itunes:episode>
      <podcast:episode>13470</podcast:episode>
      <itunes:title>„Nie damy rady sami”. Kubański opozycjonista o kryzysie i nadziei na wolną Kubę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2aec24fa-114a-42f4-8463-be00873ac8a7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bcf5c997</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W cieniu kryzysu humanitarnego i politycznego na Kubie coraz mocniej wybrzmiewają głosy tych, którzy domagają się końca dyktatury. Jednym z nich jest Alien Alejandro Collazo, dyrektor wykonawczy Cuban Freedom March. Z przedstawicielem organizacji promującej wolność, demokrację i prawa człowieka na Kubie oraz poza jej granicami rozmawiała Hanna Tracz, dziennikarka Radia Wnet.</p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W cieniu kryzysu humanitarnego i politycznego na Kubie coraz mocniej wybrzmiewają głosy tych, którzy domagają się końca dyktatury. Jednym z nich jest Alien Alejandro Collazo, dyrektor wykonawczy Cuban Freedom March. Z przedstawicielem organizacji promującej wolność, demokrację i prawa człowieka na Kubie oraz poza jej granicami rozmawiała Hanna Tracz, dziennikarka Radia Wnet.</p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 10:59:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bcf5c997/2c2dbe0c.mp3" length="35679055" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>892</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W cieniu kryzysu humanitarnego i politycznego na Kubie coraz mocniej wybrzmiewają głosy tych, którzy domagają się końca dyktatury. Jednym z nich jest Alien Alejandro Collazo, dyrektor wykonawczy Cuban Freedom March. Z przedstawicielem organizacji promującej wolność, demokrację i prawa człowieka na Kubie oraz poza jej granicami rozmawiała Hanna Tracz, dziennikarka Radia Wnet.</p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czarnek kontra podziały. PiS wraca do gry, ale wewnętrzny konflikt nie znika</title>
      <itunes:episode>13469</itunes:episode>
      <podcast:episode>13469</podcast:episode>
      <itunes:title>Czarnek kontra podziały. PiS wraca do gry, ale wewnętrzny konflikt nie znika</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d71d4edb-208b-40d8-8a4e-7f48b598ca31</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b8bc8823</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ofensywa PiS wyciszyła temat rozłamu i przywróciła dyscyplinę przekazu, lecz nie zakończyła rywalizacji wewnętrznej ani nie gwarantuje wzrostów sondażowych. Komentarz Kamili Baranowskiej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ofensywa PiS wyciszyła temat rozłamu i przywróciła dyscyplinę przekazu, lecz nie zakończyła rywalizacji wewnętrznej ani nie gwarantuje wzrostów sondażowych. Komentarz Kamili Baranowskiej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 09:39:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b8bc8823/0c53828f.mp3" length="30613499" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1641</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ofensywa PiS wyciszyła temat rozłamu i przywróciła dyscyplinę przekazu, lecz nie zakończyła rywalizacji wewnętrznej ani nie gwarantuje wzrostów sondażowych. Komentarz Kamili Baranowskiej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ograniczenia w badaniach i dyżurach? Izba Lekarska ostrzega przed skutkami decyzji NFZ</title>
      <itunes:episode>13468</itunes:episode>
      <podcast:episode>13468</podcast:episode>
      <itunes:title>Ograniczenia w badaniach i dyżurach? Izba Lekarska ostrzega przed skutkami decyzji NFZ</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">68e3ca76-c35c-4e84-8480-3551f9776343</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2e155617</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Planowane ograniczenia badań diagnostycznych i dyżurów szpitalnych budzą sprzeciw lekarzy. Izba Lekarska ostrzega przed opóźnieniami w leczeniu i zagrożeniem dla pacjentów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Planowane ograniczenia badań diagnostycznych i dyżurów szpitalnych budzą sprzeciw lekarzy. Izba Lekarska ostrzega przed opóźnieniami w leczeniu i zagrożeniem dla pacjentów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 09:05:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2e155617/c21ae8a5.mp3" length="10907622" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>586</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Planowane ograniczenia badań diagnostycznych i dyżurów szpitalnych budzą sprzeciw lekarzy. Izba Lekarska ostrzega przed opóźnieniami w leczeniu i zagrożeniem dla pacjentów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bruksela znów odkłada decyzje o ETS. Prof. Pieńkowski: „Nasze elity ewidentnie nie nadążają”</title>
      <itunes:episode>13467</itunes:episode>
      <podcast:episode>13467</podcast:episode>
      <itunes:title>Bruksela znów odkłada decyzje o ETS. Prof. Pieńkowski: „Nasze elity ewidentnie nie nadążają”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">82cebc03-c0b2-47b1-9219-8e7d81bcac98</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/07a8c9d1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Ludwik Pieńkowski i Zbigniew Zieliński krytykują unijną politykę klimatyczną, ostrzegają przed ETS-2 i bronią roli węgla w polskiej energetyce.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Ludwik Pieńkowski i Zbigniew Zieliński krytykują unijną politykę klimatyczną, ostrzegają przed ETS-2 i bronią roli węgla w polskiej energetyce.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 08:57:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/07a8c9d1/3a28474c.mp3" length="18062230" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1288</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Ludwik Pieńkowski i Zbigniew Zieliński krytykują unijną politykę klimatyczną, ostrzegają przed ETS-2 i bronią roli węgla w polskiej energetyce.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/07a8c9d1/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Ropa po 110 dolarów to dopiero początek. Ekspert wskazuje, co powinien zrobić rząd i Orlen</title>
      <itunes:episode>13466</itunes:episode>
      <podcast:episode>13466</podcast:episode>
      <itunes:title>Ropa po 110 dolarów to dopiero początek. Ekspert wskazuje, co powinien zrobić rząd i Orlen</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a0651398-1824-4028-83da-b4772c555b56</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/62fc5312</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ropa i gaz drożeją przez wojnę i blokadę cieśniny Ormuz. Marcin Jastrzębski mówi w Radiu Wnet, że Polska nie musi bać się braku ropy, ale inflacji i braku reakcji rządu na ceny paliw.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ropa i gaz drożeją przez wojnę i blokadę cieśniny Ormuz. Marcin Jastrzębski mówi w Radiu Wnet, że Polska nie musi bać się braku ropy, ale inflacji i braku reakcji rządu na ceny paliw.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 08:22:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/62fc5312/83113e22.mp3" length="9749450" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>696</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ropa i gaz drożeją przez wojnę i blokadę cieśniny Ormuz. Marcin Jastrzębski mówi w Radiu Wnet, że Polska nie musi bać się braku ropy, ale inflacji i braku reakcji rządu na ceny paliw.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Jabłoński: Rzecznik dyscyplinarny powinien zająć się sprawą adwokata Romana Giertycha</title>
      <itunes:episode>13465</itunes:episode>
      <podcast:episode>13465</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Jabłoński: Rzecznik dyscyplinarny powinien zająć się sprawą adwokata Romana Giertycha</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7ea178b6-6762-4c65-a5a7-ac8883bf9a83</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d5f4ffc4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz adwokat Paweł Jabłoński w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim analizuje sprawę Romana Giertycha i frankowiczów, opisaną przez portal wp.pl.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz adwokat Paweł Jabłoński w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim analizuje sprawę Romana Giertycha i frankowiczów, opisaną przez portal wp.pl.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 07:38:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d5f4ffc4/26040e94.mp3" length="21082710" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1317</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz adwokat Paweł Jabłoński w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim analizuje sprawę Romana Giertycha i frankowiczów, opisaną przez portal wp.pl.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Witt: Naród chce, aby dano mu spokój</title>
      <itunes:episode>13464</itunes:episode>
      <podcast:episode>13464</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Witt: Naród chce, aby dano mu spokój</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cdce3d07-9ee5-4e44-b15d-77a2f8ba982d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7d2c1bfe</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W felietonie Piotra Witta wybory są tylko objawem: naród chce spokoju, zadłużenie rośnie, a lęk o bezpieczeństwo przebił inflację i długi państwa.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W felietonie Piotra Witta wybory są tylko objawem: naród chce spokoju, zadłużenie rośnie, a lęk o bezpieczeństwo przebił inflację i długi państwa.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 07:13:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7d2c1bfe/036dcf3f.mp3" length="5345967" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>333</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W felietonie Piotra Witta wybory są tylko objawem: naród chce spokoju, zadłużenie rośnie, a lęk o bezpieczeństwo przebił inflację i długi państwa.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Strategii przemysłu obronnego nie ma”. BBN: bez niej SAFE nie rozwiąże problemu zależności</title>
      <itunes:episode>13463</itunes:episode>
      <podcast:episode>13463</podcast:episode>
      <itunes:title>„Strategii przemysłu obronnego nie ma”. BBN: bez niej SAFE nie rozwiąże problemu zależności</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7ffda56f-e35b-48eb-8fff-950b0e38262b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0d10469c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>powinna wyznaczać, co Polska ma produkować u siebie, w jakim tempie i jakimi kompetencjami zabezpieczyć dostawy na czas wojny. Witold Milczarek, zastępca dyrektora gabinetu szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, przyznaje wprost, że dokument jest dopiero na etapie roboczym.</p>Strategii rozwoju przemysłu obronnego na razie nie ma. To dokument na etapie roboczym<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W tym kontekście dyskusja o SAFE, a więc o ogromnej pożyczce i liście zakupów, nabiera dla BBN dodatkowego znaczenia. Milczarek wskazuje, że bez mapy drogowej dla przemysłu zbrojeniowego pieniądze mogą zostać „skonsumowane” w sposób nieoptymalny, a efekt w postaci realnej niezależności produkcyjnej nie nadejdzie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>powinna wyznaczać, co Polska ma produkować u siebie, w jakim tempie i jakimi kompetencjami zabezpieczyć dostawy na czas wojny. Witold Milczarek, zastępca dyrektora gabinetu szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, przyznaje wprost, że dokument jest dopiero na etapie roboczym.</p>Strategii rozwoju przemysłu obronnego na razie nie ma. To dokument na etapie roboczym<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W tym kontekście dyskusja o SAFE, a więc o ogromnej pożyczce i liście zakupów, nabiera dla BBN dodatkowego znaczenia. Milczarek wskazuje, że bez mapy drogowej dla przemysłu zbrojeniowego pieniądze mogą zostać „skonsumowane” w sposób nieoptymalny, a efekt w postaci realnej niezależności produkcyjnej nie nadejdzie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Mar 2026 06:51:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0d10469c/3618bed0.mp3" length="13307482" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>950</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>powinna wyznaczać, co Polska ma produkować u siebie, w jakim tempie i jakimi kompetencjami zabezpieczyć dostawy na czas wojny. Witold Milczarek, zastępca dyrektora gabinetu szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, przyznaje wprost, że dokument jest dopiero na etapie roboczym.</p>Strategii rozwoju przemysłu obronnego na razie nie ma. To dokument na etapie roboczym<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W tym kontekście dyskusja o SAFE, a więc o ogromnej pożyczce i liście zakupów, nabiera dla BBN dodatkowego znaczenia. Milczarek wskazuje, że bez mapy drogowej dla przemysłu zbrojeniowego pieniądze mogą zostać „skonsumowane” w sposób nieoptymalny, a efekt w postaci realnej niezależności produkcyjnej nie nadejdzie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #149 - Mikołaj Madej o spotkaniu z lwem i Rajdzie Safari; Dariusz Szymczak o Grand Prix Chin</title>
      <itunes:episode>13462</itunes:episode>
      <podcast:episode>13462</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #149 - Mikołaj Madej o spotkaniu z lwem i Rajdzie Safari; Dariusz Szymczak o Grand Prix Chin</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f7ce499a-b137-4134-b3ac-6d351fcccb9a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a8a1b7a1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Antonelli po raz pierwszy zwycięża Grand Prix F1, a Hamilton zdobywa pierwsze podium w barwach Ferrari. Ekstremalny Rajd Safari zdziesiątkował Rally1 i przyniósł premierowe zwycięstwo Katsuty.</p><p>W programie również o kolejnym podium Tymka Kucharczyka w Indy NXT, zdobytym na torze Arlington.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,Rally And Race'';</li><li><strong>Mikołaj Madej</strong> - pilot rajdowy, dziennikarz TVP Łódź.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Antonelli po raz pierwszy zwycięża Grand Prix F1, a Hamilton zdobywa pierwsze podium w barwach Ferrari. Ekstremalny Rajd Safari zdziesiątkował Rally1 i przyniósł premierowe zwycięstwo Katsuty.</p><p>W programie również o kolejnym podium Tymka Kucharczyka w Indy NXT, zdobytym na torze Arlington.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,Rally And Race'';</li><li><strong>Mikołaj Madej</strong> - pilot rajdowy, dziennikarz TVP Łódź.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 19:04:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a8a1b7a1/55ef8753.mp3" length="93099698" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3367</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Antonelli po raz pierwszy zwycięża Grand Prix F1, a Hamilton zdobywa pierwsze podium w barwach Ferrari. Ekstremalny Rajd Safari zdziesiątkował Rally1 i przyniósł premierowe zwycięstwo Katsuty.</p><p>W programie również o kolejnym podium Tymka Kucharczyka w Indy NXT, zdobytym na torze Arlington.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,Rally And Race'';</li><li><strong>Mikołaj Madej</strong> - pilot rajdowy, dziennikarz TVP Łódź.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>F1, WRC, Takamoto Katsuta, GP Chin, Dariusz Szymczak, Mikołaj Madej, Rajd Safari, Czas na Motorsport 149</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Łuczuk: wojna przeniosła się do smartfonów</title>
      <itunes:episode>13461</itunes:episode>
      <podcast:episode>13461</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Łuczuk: wojna przeniosła się do smartfonów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7c651ed3-47fa-4d61-bad5-27da0dfd4f0a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/378c028e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wojna na Bliskim Wschodzie toczy się nie tylko militarnie, ale również w infosferze. Dr Piotr Łuczuk, medioznawca i teolog z UKSW, zwraca uwagę, że konflikt amerykańsko-irański jest jednym z pierwszych tak wyraźnych przykładów wojny informacyjnej prowadzonej na szeroką skalę z użyciem sztucznej inteligencji.</p>„W dzisiejszych czasach obserwujemy wojnę na żywo, obserwujemy wojnę informacyjną, która przeniosła się do cyberprzestrzeni i w tej właśnie sferze cyfrowej musimy się umieć poruszać”<p>– mówi Piotr Łuczuk.</p><p>Ekspert podkreśla, że problemem nie są już tylko pojedyncze fałszywe obrazy, ale cały system oddziaływania: filmy generowane przez AI, deepfake’i i emocjonalne komunikaty, które mają wpływać na sposób postrzegania rzeczywistości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wojna na Bliskim Wschodzie toczy się nie tylko militarnie, ale również w infosferze. Dr Piotr Łuczuk, medioznawca i teolog z UKSW, zwraca uwagę, że konflikt amerykańsko-irański jest jednym z pierwszych tak wyraźnych przykładów wojny informacyjnej prowadzonej na szeroką skalę z użyciem sztucznej inteligencji.</p>„W dzisiejszych czasach obserwujemy wojnę na żywo, obserwujemy wojnę informacyjną, która przeniosła się do cyberprzestrzeni i w tej właśnie sferze cyfrowej musimy się umieć poruszać”<p>– mówi Piotr Łuczuk.</p><p>Ekspert podkreśla, że problemem nie są już tylko pojedyncze fałszywe obrazy, ale cały system oddziaływania: filmy generowane przez AI, deepfake’i i emocjonalne komunikaty, które mają wpływać na sposób postrzegania rzeczywistości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 16:13:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/378c028e/7f6c46ed.mp3" length="11114481" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>792</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wojna na Bliskim Wschodzie toczy się nie tylko militarnie, ale również w infosferze. Dr Piotr Łuczuk, medioznawca i teolog z UKSW, zwraca uwagę, że konflikt amerykańsko-irański jest jednym z pierwszych tak wyraźnych przykładów wojny informacyjnej prowadzonej na szeroką skalę z użyciem sztucznej inteligencji.</p>„W dzisiejszych czasach obserwujemy wojnę na żywo, obserwujemy wojnę informacyjną, która przeniosła się do cyberprzestrzeni i w tej właśnie sferze cyfrowej musimy się umieć poruszać”<p>– mówi Piotr Łuczuk.</p><p>Ekspert podkreśla, że problemem nie są już tylko pojedyncze fałszywe obrazy, ale cały system oddziaływania: filmy generowane przez AI, deepfake’i i emocjonalne komunikaty, które mają wpływać na sposób postrzegania rzeczywistości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/378c028e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Jakub Pilarek: Atak prokuratury na Jana Drelewskiego to temat dla... prokuratora!</title>
      <itunes:episode>13461</itunes:episode>
      <podcast:episode>13461</podcast:episode>
      <itunes:title>Jakub Pilarek: Atak prokuratury na Jana Drelewskiego to temat dla... prokuratora!</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">20eb039e-4fb1-4f06-ba0a-41d237972001</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d8f9fb7e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek o swoich najnowszych ustaleniach w sprawie szykan wobec prokuratora Jana Drelewskiego, który oskarżał Sławomira Nowaka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek o swoich najnowszych ustaleniach w sprawie szykan wobec prokuratora Jana Drelewskiego, który oskarżał Sławomira Nowaka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 16:11:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d8f9fb7e/445d4c63.mp3" length="17550869" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1096</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek o swoich najnowszych ustaleniach w sprawie szykan wobec prokuratora Jana Drelewskiego, który oskarżał Sławomira Nowaka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gatunki, które niszczą polski ekosystem. Eksperci: trzeba uświadomić nasze społeczeństwo</title>
      <itunes:episode>13460</itunes:episode>
      <podcast:episode>13460</podcast:episode>
      <itunes:title>Gatunki, które niszczą polski ekosystem. Eksperci: trzeba uświadomić nasze społeczeństwo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c58476f1-e423-41e8-91b6-ac0ac5533539</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/93ace423</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Barbara Zając i Paweł Mamoń przybliżają sytuację polskiego środowiska. Mowa o niebezpiecznych gatunkach zwierząt.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Barbara Zając i Paweł Mamoń przybliżają sytuację polskiego środowiska. Mowa o niebezpiecznych gatunkach zwierząt.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 15:36:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/93ace423/d55cca40.mp3" length="17065303" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1217</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Barbara Zając i Paweł Mamoń przybliżają sytuację polskiego środowiska. Mowa o niebezpiecznych gatunkach zwierząt.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/93ace423/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Młode rośliny czyli wiosenne viriditas - Medycyna Hildegardy z Bingen - 18.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13459</itunes:episode>
      <podcast:episode>13459</podcast:episode>
      <itunes:title>Młode rośliny czyli wiosenne viriditas - Medycyna Hildegardy z Bingen - 18.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">26e7023e-5946-45e6-b829-2de14b3f53bb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/234d39df</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kruche fiołki wonne mają ogromną moc: w połączeniu z tłuszczem kozim tworzą potężną broń zwalczająca guzy, zmiany skórne, czy blizny.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kruche fiołki wonne mają ogromną moc: w połączeniu z tłuszczem kozim tworzą potężną broń zwalczająca guzy, zmiany skórne, czy blizny.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 15:25:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/234d39df/1430058a.mp3" length="53794709" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2897</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kruche fiołki wonne mają ogromną moc: w połączeniu z tłuszczem kozim tworzą potężną broń zwalczająca guzy, zmiany skórne, czy blizny.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Jabłoński: rząd traci, bo nie odpowiada na pytania o ETS i SAFE</title>
      <itunes:episode>13458</itunes:episode>
      <podcast:episode>13458</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Jabłoński: rząd traci, bo nie odpowiada na pytania o ETS i SAFE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a12803ab-4fdf-44dc-8fc5-b9c7c1158d07</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/987ff9ff</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pojawiające się doniesienia o możliwej rekonstrukcji rządu Donalda Tuska – w tym o przyszłości minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski – prof. Arkadiusz Jabłoński odczytuje przede wszystkim jako element politycznej gry wewnątrz obozu rządzącego.</p>„Potknięcie komunikacyjne to jedna sprawa, a z drugiej strony ten rozłam w Polsce 2050 to może być jednak jakaś odpowiedź pana premiera na to, na którą frakcję mocniej stawia […] To może być ewentualnie pewien szerszy gest polityczny wobec samego pana Szymona Hołowni”<p>– mówi prof. Arkadiusz Jabłoński.</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet ewentualne zmiany personalne nie muszą oznaczać realnej korekty kursu rządu. Bardziej prawdopodobne jest to, że będą miały charakter wizerunkowy.</p>„Myślę, że zdecydowanie to zabieg wizerunkowy. Ci politycy, o których chodzi […] nie są na tyle silni, samodzielni, prowadzący jakąś niezależną politykę, żeby była konieczność ich wymiany z punktu widzenia działania rządu”<p>– podkreśla Jabłoński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pojawiające się doniesienia o możliwej rekonstrukcji rządu Donalda Tuska – w tym o przyszłości minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski – prof. Arkadiusz Jabłoński odczytuje przede wszystkim jako element politycznej gry wewnątrz obozu rządzącego.</p>„Potknięcie komunikacyjne to jedna sprawa, a z drugiej strony ten rozłam w Polsce 2050 to może być jednak jakaś odpowiedź pana premiera na to, na którą frakcję mocniej stawia […] To może być ewentualnie pewien szerszy gest polityczny wobec samego pana Szymona Hołowni”<p>– mówi prof. Arkadiusz Jabłoński.</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet ewentualne zmiany personalne nie muszą oznaczać realnej korekty kursu rządu. Bardziej prawdopodobne jest to, że będą miały charakter wizerunkowy.</p>„Myślę, że zdecydowanie to zabieg wizerunkowy. Ci politycy, o których chodzi […] nie są na tyle silni, samodzielni, prowadzący jakąś niezależną politykę, żeby była konieczność ich wymiany z punktu widzenia działania rządu”<p>– podkreśla Jabłoński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 15:19:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/987ff9ff/50bd39ef.mp3" length="13883718" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>867</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pojawiające się doniesienia o możliwej rekonstrukcji rządu Donalda Tuska – w tym o przyszłości minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski – prof. Arkadiusz Jabłoński odczytuje przede wszystkim jako element politycznej gry wewnątrz obozu rządzącego.</p>„Potknięcie komunikacyjne to jedna sprawa, a z drugiej strony ten rozłam w Polsce 2050 to może być jednak jakaś odpowiedź pana premiera na to, na którą frakcję mocniej stawia […] To może być ewentualnie pewien szerszy gest polityczny wobec samego pana Szymona Hołowni”<p>– mówi prof. Arkadiusz Jabłoński.</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet ewentualne zmiany personalne nie muszą oznaczać realnej korekty kursu rządu. Bardziej prawdopodobne jest to, że będą miały charakter wizerunkowy.</p>„Myślę, że zdecydowanie to zabieg wizerunkowy. Ci politycy, o których chodzi […] nie są na tyle silni, samodzielni, prowadzący jakąś niezależną politykę, żeby była konieczność ich wymiany z punktu widzenia działania rządu”<p>– podkreśla Jabłoński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 18.03.2026 r.: atak na South Pars, napięcia wokół Kuby i piłkarski skandal w Afryce</title>
      <itunes:episode>13458</itunes:episode>
      <podcast:episode>13458</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 18.03.2026 r.: atak na South Pars, napięcia wokół Kuby i piłkarski skandal w Afryce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cd1f0204-7784-48e8-970e-851c73bda689</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f36c5346</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konflikt USA–Izrael–Iran eskaluje, wpływając na rynki surowców i sytuację globalną, a jego echo widoczne jest także w relacjach z Kubą oraz w napięciach politycznych w Afryce - nawet na tle sportowym.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konflikt USA–Izrael–Iran eskaluje, wpływając na rynki surowców i sytuację globalną, a jego echo widoczne jest także w relacjach z Kubą oraz w napięciach politycznych w Afryce - nawet na tle sportowym.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 12:57:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f36c5346/f1b734a3.mp3" length="59647407" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1864</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konflikt USA–Izrael–Iran eskaluje, wpływając na rynki surowców i sytuację globalną, a jego echo widoczne jest także w relacjach z Kubą oraz w napięciach politycznych w Afryce - nawet na tle sportowym.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sachajko o ETS: Polska musi zbudować koalicję państw i postawić się Brukseli</title>
      <itunes:episode>13457</itunes:episode>
      <podcast:episode>13457</podcast:episode>
      <itunes:title>Sachajko o ETS: Polska musi zbudować koalicję państw i postawić się Brukseli</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">94acc386-64ad-48d2-9687-f0d886a47798</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4f6b66a9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Niemal równolegle toczą się dziś dwie dyskusje, unijna i krajowa: czy da się zatrzymać spiralę kosztów, którą napędza system ETS. Poseł dr Jarosław Sachajko uważa, że Polska stoi przed prostym wyborem. Albo zaakceptuje kolejne obciążenia, które uderzą w przemysł i domowe budżety, albo spróbuje zbudować blok państw zdolny do realnej presji w Brukseli.</p>Albo będziemy chcieli do końca dobić naszą gospodarkę i indywidualnych odbiorców energii, albo rzeczywiście się postawimy<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Niemal równolegle toczą się dziś dwie dyskusje, unijna i krajowa: czy da się zatrzymać spiralę kosztów, którą napędza system ETS. Poseł dr Jarosław Sachajko uważa, że Polska stoi przed prostym wyborem. Albo zaakceptuje kolejne obciążenia, które uderzą w przemysł i domowe budżety, albo spróbuje zbudować blok państw zdolny do realnej presji w Brukseli.</p>Albo będziemy chcieli do końca dobić naszą gospodarkę i indywidualnych odbiorców energii, albo rzeczywiście się postawimy<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 11:11:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4f6b66a9/53dd524e.mp3" length="14491633" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1034</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Niemal równolegle toczą się dziś dwie dyskusje, unijna i krajowa: czy da się zatrzymać spiralę kosztów, którą napędza system ETS. Poseł dr Jarosław Sachajko uważa, że Polska stoi przed prostym wyborem. Albo zaakceptuje kolejne obciążenia, które uderzą w przemysł i domowe budżety, albo spróbuje zbudować blok państw zdolny do realnej presji w Brukseli.</p>Albo będziemy chcieli do końca dobić naszą gospodarkę i indywidualnych odbiorców energii, albo rzeczywiście się postawimy<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Eskalacja na Bliskim Wschodzie. 20 proc. ropy świata w grze</title>
      <itunes:episode>13456</itunes:episode>
      <podcast:episode>13456</podcast:episode>
      <itunes:title>Eskalacja na Bliskim Wschodzie. 20 proc. ropy świata w grze</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1db09152-bd7b-41e4-89be-2a74e30e6e70</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/28f475d0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Eskalacja konfliktu wokół Iranu może wywołać globalny kryzys energetyczny i wzrost inflacji - ostrzega ekspert Warsaw Enterprise Institute dr Krzysztof Winkler.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Eskalacja konfliktu wokół Iranu może wywołać globalny kryzys energetyczny i wzrost inflacji - ostrzega ekspert Warsaw Enterprise Institute dr Krzysztof Winkler.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 10:30:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/28f475d0/633afb90.mp3" length="20949567" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1075</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Eskalacja konfliktu wokół Iranu może wywołać globalny kryzys energetyczny i wzrost inflacji - ostrzega ekspert Warsaw Enterprise Institute dr Krzysztof Winkler.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rammstein pod lupą. Fedorska: Niemcy coraz głośniej pytają o legalność działań USA</title>
      <itunes:episode>13455</itunes:episode>
      <podcast:episode>13455</podcast:episode>
      <itunes:title>Rammstein pod lupą. Fedorska: Niemcy coraz głośniej pytają o legalność działań USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e8f97ec3-d8a6-42c6-8ab3-7d1f4daaa60a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/127d1669</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Niemcy chcą miękkiej korekty ETS, nie jego likwidacji. W tle rośnie spór o amerykańskie bazy, a niemieckie media uważnie śledzą polskie weto wobec SAFE – informuje w Radiu Wnet Aleksandra Fedorska.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Niemcy chcą miękkiej korekty ETS, nie jego likwidacji. W tle rośnie spór o amerykańskie bazy, a niemieckie media uważnie śledzą polskie weto wobec SAFE – informuje w Radiu Wnet Aleksandra Fedorska.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 10:06:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/127d1669/167720d6.mp3" length="17160962" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1072</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Niemcy chcą miękkiej korekty ETS, nie jego likwidacji. W tle rośnie spór o amerykańskie bazy, a niemieckie media uważnie śledzą polskie weto wobec SAFE – informuje w Radiu Wnet Aleksandra Fedorska.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska pamięć historyczna trafia na Manhattan. Instytut Pileckiego otwiera nowy oddział</title>
      <itunes:episode>13454</itunes:episode>
      <podcast:episode>13454</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska pamięć historyczna trafia na Manhattan. Instytut Pileckiego otwiera nowy oddział</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5f185ddf-d11a-4bfd-9dd1-1f7c2875a867</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3a1faea6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Instytut Pileckiego inauguruje działalność swojej nowej siedziby w Nowym Jorku. Jak podkreślił na antenie Radia Wnet dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Karol Madaj, otwarcie placówki na Manhattanie wpisuje się w szerszą koncepcję budowania międzynarodowej osi pamięci i debaty historycznej.</p><p>– <strong>„Instytut Pileckiego miał już oddział w Berlinie, który działa świetnie od 2019 roku. Mamy też od zeszłego roku oddział w Augustowie. Ideą było, żeby taka była oś: Augustów, Warszawa, Berlin, Nowy Jork. Miejsc, gdzie opowiadamy o dwóch totalitaryzmach”</strong> – powiedział Karol Madaj.</p><p>Nowojorska placówka powstawała najdłużej, ale – jak zaznaczył dyrektor – właśnie tam Instytut chce docierać do opiniotwórczych środowisk, naukowców i szerokiej publiczności. Celem jest pokazanie amerykańskim odbiorcom tego fragmentu europejskiej historii, który nie jest tam powszechnie znany: doświadczenia niemieckiego i sowieckiego totalitaryzmu oraz losów Polaków, którzy przeciwstawiali się przemocy.</p><p>– <strong>„Chcemy zapraszać publiczność, liderów opinii, naukowców, wspólnie debatować na temat historii dwóch totalitaryzmów, której akurat właśnie w tamtym miejscu doświadczenia nie ma”</strong> – podkreślił Madaj.</p><p><br>– <strong>„Na tym polega misja Instytutu Pileckiego w Nowym Jorku. Tak żeby pokazywać nasze doświadczenie, którego tam nie ma, i żeby mówić o naszej historii, o historii Witolda Pileckiego, o historii takich bohaterów jak Ładoś i jego grupa czy Rafał Lemkin”</strong> – dodał.</p><p>Siedziba Instytutu została ulokowana w wyjątkowym miejscu – przy Greenwich Street 92, niedaleko Wall Street, kościoła Trinity Church i memoriału 11 września. To punkt położony w historycznym centrum dolnego Manhattanu, przez który codziennie przechodzą tłumy mieszkańców i turystów.</p><p>– <strong>„To jest samo serce Manhattanu, niedaleko Wall Street, niedaleko kościoła Trinity Church. To jest takie miejsce naprawdę centralne, do którego dociera wiele osób, ale też które mija wiele osób”</strong> – mówił gość Radia Wnet.</p><p><br>– <strong>„Ten nasz portal, który przenosi nas do historii Witolda Pileckiego, który jest widoczny przez szybę, zwłaszcza wieczorami naprawdę robi wrażenie i pozwala już nawet tym, którzy nie przekroczą progu, zapoznać się z historią Witolda Pileckiego”</strong> – zaznaczył.</p><p>Instytut zamierza rozwijać w Nowym Jorku te formy działalności, które sprawdziły się wcześniej w Polsce i w Berlinie: debaty, wykłady, wystawy, wydarzenia kulturalne i udostępnianie materiałów archiwalnych. Już inauguracja miała być zarazem zapowiedzią programu na kolejne miesiące.</p><p>– <strong>„Używamy tych samych form, których używaliśmy dotąd, które są wypracowane i najskuteczniejsze, czyli jako instytut badawczy, który ma na celu upamiętnianie i edukację, stosujemy przede wszystkim debaty naukowe, wykłady”</strong> – powiedział Madaj.</p><p>Podczas otwarcia odbyła się debata o lekcjach płynących z procesów norymberskich, a także prezentacja wystawy poświęconej grupie Ładosia. W programie znalazło się też spotkanie z dr. Mordechajem Paldielem i Heidi Fischman, córką jednego z ocalonych przez działania polskich dyplomatów.</p><p>– <strong>„Mieliśmy debatę na temat Norymbergi, lekcji, która wypływała z Norymbergi, z tych procesów dzisiaj. Mieliśmy dwie wystawy, ale premierę wystawy o grupie Ładosia”</strong> – relacjonował dyrektor Instytutu.</p><p>Ważnym elementem działalności oddziału ma być także dostęp do zasobów archiwalnych. Instytut Pileckiego dysponuje jednym z największych archiwów cyfrowych w Polsce, obejmującym miliony zeskanowanych dokumentów z polskich, niemieckich i ukraińskich zbiorów. Część materiałów, ze względu na licencje, będzie dostępna na miejscu w Nowym Jorku.</p><p>– <strong>„Instytut Pileckiego jest jednym z większych archiwów cyfrowych w Polsce. Mamy ponad 6 milionów zeskanowanych dokumentów z polskich archiwów, ale też przede wszystkim z archiwów niemieckich, z Bundesarchiv czy z archiwów ukraińskich”</strong> – powiedział Madaj.</p><p><br>– <strong>„Nie trzeba jechać do Bundesarchiv, żeby zobaczyć dokumenty dotyczące okupacji Polski niemieckiej. Wystarczy pójść do naszego punktu”</strong> – podkreślił.</p><p>Placówka będzie też miejscem pracy z książką, wystawami i świadectwami ofiar wojny. Dyrektor zwrócił uwagę na projekt „Zapisy Terroru”, w ramach którego Instytut tłumaczy relacje świadków na język angielski i udostępnia je badaczom, dziennikarzom oraz wszystkim zainteresowanym.</p><p>– <strong>„To była misja Instytutu od początku: tłumaczymy dokumenty, świadectwa na angielski przede wszystkim. Tak, żeby naukowcy, badacze, dziennikarze mieli łatwy dostęp”</strong> – wyjaśnił.</p><p><br>– <strong>„Te świadectwa tam promujemy i jednym z takich elementów naszego otwarcia była taka wielka ściana, gdzie były kartki z fragmentami właśnie tych świadectw po angielsku”</strong> – dodał.</p><p>Nowojorski oddział ma jednak nie tylko edukować, ale też budować most między historią, kulturą i współczesną debatą publiczną. Podczas inauguracji odbył się również koncert Urszuli Dudziak, a Instytut planuje kolejne wystawy, w tym ekspozycję „Modern Freedom” oraz stałą wystawę poświęconą Witoldowi Pileckiemu.</p><p>– <strong>„Te różne elementy, które mamy sprawdzone w działaniach naszych edukacyjnych, popularyzatorskich, ale też naukowych, po prostu przeszczepiamy na grunt amerykański”</strong> – podsumował.</p><p>Nowa siedziba Instytutu Pileckiego na Manhattanie ma więc być nie tylko kolejnym punktem na mapie polskich instytucji za granicą, ale również miejscem, w którym polska historia będzie przedstawiana w sposób zrozumiały dla międzynarodowej publiczności – poprzez dokumenty, świadectwa, debatę i kulturę.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Instytut Pileckiego inauguruje działalność swojej nowej siedziby w Nowym Jorku. Jak podkreślił na antenie Radia Wnet dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Karol Madaj, otwarcie placówki na Manhattanie wpisuje się w szerszą koncepcję budowania międzynarodowej osi pamięci i debaty historycznej.</p><p>– <strong>„Instytut Pileckiego miał już oddział w Berlinie, który działa świetnie od 2019 roku. Mamy też od zeszłego roku oddział w Augustowie. Ideą było, żeby taka była oś: Augustów, Warszawa, Berlin, Nowy Jork. Miejsc, gdzie opowiadamy o dwóch totalitaryzmach”</strong> – powiedział Karol Madaj.</p><p>Nowojorska placówka powstawała najdłużej, ale – jak zaznaczył dyrektor – właśnie tam Instytut chce docierać do opiniotwórczych środowisk, naukowców i szerokiej publiczności. Celem jest pokazanie amerykańskim odbiorcom tego fragmentu europejskiej historii, który nie jest tam powszechnie znany: doświadczenia niemieckiego i sowieckiego totalitaryzmu oraz losów Polaków, którzy przeciwstawiali się przemocy.</p><p>– <strong>„Chcemy zapraszać publiczność, liderów opinii, naukowców, wspólnie debatować na temat historii dwóch totalitaryzmów, której akurat właśnie w tamtym miejscu doświadczenia nie ma”</strong> – podkreślił Madaj.</p><p><br>– <strong>„Na tym polega misja Instytutu Pileckiego w Nowym Jorku. Tak żeby pokazywać nasze doświadczenie, którego tam nie ma, i żeby mówić o naszej historii, o historii Witolda Pileckiego, o historii takich bohaterów jak Ładoś i jego grupa czy Rafał Lemkin”</strong> – dodał.</p><p>Siedziba Instytutu została ulokowana w wyjątkowym miejscu – przy Greenwich Street 92, niedaleko Wall Street, kościoła Trinity Church i memoriału 11 września. To punkt położony w historycznym centrum dolnego Manhattanu, przez który codziennie przechodzą tłumy mieszkańców i turystów.</p><p>– <strong>„To jest samo serce Manhattanu, niedaleko Wall Street, niedaleko kościoła Trinity Church. To jest takie miejsce naprawdę centralne, do którego dociera wiele osób, ale też które mija wiele osób”</strong> – mówił gość Radia Wnet.</p><p><br>– <strong>„Ten nasz portal, który przenosi nas do historii Witolda Pileckiego, który jest widoczny przez szybę, zwłaszcza wieczorami naprawdę robi wrażenie i pozwala już nawet tym, którzy nie przekroczą progu, zapoznać się z historią Witolda Pileckiego”</strong> – zaznaczył.</p><p>Instytut zamierza rozwijać w Nowym Jorku te formy działalności, które sprawdziły się wcześniej w Polsce i w Berlinie: debaty, wykłady, wystawy, wydarzenia kulturalne i udostępnianie materiałów archiwalnych. Już inauguracja miała być zarazem zapowiedzią programu na kolejne miesiące.</p><p>– <strong>„Używamy tych samych form, których używaliśmy dotąd, które są wypracowane i najskuteczniejsze, czyli jako instytut badawczy, który ma na celu upamiętnianie i edukację, stosujemy przede wszystkim debaty naukowe, wykłady”</strong> – powiedział Madaj.</p><p>Podczas otwarcia odbyła się debata o lekcjach płynących z procesów norymberskich, a także prezentacja wystawy poświęconej grupie Ładosia. W programie znalazło się też spotkanie z dr. Mordechajem Paldielem i Heidi Fischman, córką jednego z ocalonych przez działania polskich dyplomatów.</p><p>– <strong>„Mieliśmy debatę na temat Norymbergi, lekcji, która wypływała z Norymbergi, z tych procesów dzisiaj. Mieliśmy dwie wystawy, ale premierę wystawy o grupie Ładosia”</strong> – relacjonował dyrektor Instytutu.</p><p>Ważnym elementem działalności oddziału ma być także dostęp do zasobów archiwalnych. Instytut Pileckiego dysponuje jednym z największych archiwów cyfrowych w Polsce, obejmującym miliony zeskanowanych dokumentów z polskich, niemieckich i ukraińskich zbiorów. Część materiałów, ze względu na licencje, będzie dostępna na miejscu w Nowym Jorku.</p><p>– <strong>„Instytut Pileckiego jest jednym z większych archiwów cyfrowych w Polsce. Mamy ponad 6 milionów zeskanowanych dokumentów z polskich archiwów, ale też przede wszystkim z archiwów niemieckich, z Bundesarchiv czy z archiwów ukraińskich”</strong> – powiedział Madaj.</p><p><br>– <strong>„Nie trzeba jechać do Bundesarchiv, żeby zobaczyć dokumenty dotyczące okupacji Polski niemieckiej. Wystarczy pójść do naszego punktu”</strong> – podkreślił.</p><p>Placówka będzie też miejscem pracy z książką, wystawami i świadectwami ofiar wojny. Dyrektor zwrócił uwagę na projekt „Zapisy Terroru”, w ramach którego Instytut tłumaczy relacje świadków na język angielski i udostępnia je badaczom, dziennikarzom oraz wszystkim zainteresowanym.</p><p>– <strong>„To była misja Instytutu od początku: tłumaczymy dokumenty, świadectwa na angielski przede wszystkim. Tak, żeby naukowcy, badacze, dziennikarze mieli łatwy dostęp”</strong> – wyjaśnił.</p><p><br>– <strong>„Te świadectwa tam promujemy i jednym z takich elementów naszego otwarcia była taka wielka ściana, gdzie były kartki z fragmentami właśnie tych świadectw po angielsku”</strong> – dodał.</p><p>Nowojorski oddział ma jednak nie tylko edukować, ale też budować most między historią, kulturą i współczesną debatą publiczną. Podczas inauguracji odbył się również koncert Urszuli Dudziak, a Instytut planuje kolejne wystawy, w tym ekspozycję „Modern Freedom” oraz stałą wystawę poświęconą Witoldowi Pileckiemu.</p><p>– <strong>„Te różne elementy, które mamy sprawdzone w działaniach naszych edukacyjnych, popularyzatorskich, ale też naukowych, po prostu przeszczepiamy na grunt amerykański”</strong> – podsumował.</p><p>Nowa siedziba Instytutu Pileckiego na Manhattanie ma więc być nie tylko kolejnym punktem na mapie polskich instytucji za granicą, ale również miejscem, w którym polska historia będzie przedstawiana w sposób zrozumiały dla międzynarodowej publiczności – poprzez dokumenty, świadectwa, debatę i kulturę.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 09:50:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3a1faea6/95260523.mp3" length="27348100" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>684</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Instytut Pileckiego inauguruje działalność swojej nowej siedziby w Nowym Jorku. Jak podkreślił na antenie Radia Wnet dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Karol Madaj, otwarcie placówki na Manhattanie wpisuje się w szerszą koncepcję budowania międzynarodowej osi pamięci i debaty historycznej.</p><p>– <strong>„Instytut Pileckiego miał już oddział w Berlinie, który działa świetnie od 2019 roku. Mamy też od zeszłego roku oddział w Augustowie. Ideą było, żeby taka była oś: Augustów, Warszawa, Berlin, Nowy Jork. Miejsc, gdzie opowiadamy o dwóch totalitaryzmach”</strong> – powiedział Karol Madaj.</p><p>Nowojorska placówka powstawała najdłużej, ale – jak zaznaczył dyrektor – właśnie tam Instytut chce docierać do opiniotwórczych środowisk, naukowców i szerokiej publiczności. Celem jest pokazanie amerykańskim odbiorcom tego fragmentu europejskiej historii, który nie jest tam powszechnie znany: doświadczenia niemieckiego i sowieckiego totalitaryzmu oraz losów Polaków, którzy przeciwstawiali się przemocy.</p><p>– <strong>„Chcemy zapraszać publiczność, liderów opinii, naukowców, wspólnie debatować na temat historii dwóch totalitaryzmów, której akurat właśnie w tamtym miejscu doświadczenia nie ma”</strong> – podkreślił Madaj.</p><p><br>– <strong>„Na tym polega misja Instytutu Pileckiego w Nowym Jorku. Tak żeby pokazywać nasze doświadczenie, którego tam nie ma, i żeby mówić o naszej historii, o historii Witolda Pileckiego, o historii takich bohaterów jak Ładoś i jego grupa czy Rafał Lemkin”</strong> – dodał.</p><p>Siedziba Instytutu została ulokowana w wyjątkowym miejscu – przy Greenwich Street 92, niedaleko Wall Street, kościoła Trinity Church i memoriału 11 września. To punkt położony w historycznym centrum dolnego Manhattanu, przez który codziennie przechodzą tłumy mieszkańców i turystów.</p><p>– <strong>„To jest samo serce Manhattanu, niedaleko Wall Street, niedaleko kościoła Trinity Church. To jest takie miejsce naprawdę centralne, do którego dociera wiele osób, ale też które mija wiele osób”</strong> – mówił gość Radia Wnet.</p><p><br>– <strong>„Ten nasz portal, który przenosi nas do historii Witolda Pileckiego, który jest widoczny przez szybę, zwłaszcza wieczorami naprawdę robi wrażenie i pozwala już nawet tym, którzy nie przekroczą progu, zapoznać się z historią Witolda Pileckiego”</strong> – zaznaczył.</p><p>Instytut zamierza rozwijać w Nowym Jorku te formy działalności, które sprawdziły się wcześniej w Polsce i w Berlinie: debaty, wykłady, wystawy, wydarzenia kulturalne i udostępnianie materiałów archiwalnych. Już inauguracja miała być zarazem zapowiedzią programu na kolejne miesiące.</p><p>– <strong>„Używamy tych samych form, których używaliśmy dotąd, które są wypracowane i najskuteczniejsze, czyli jako instytut badawczy, który ma na celu upamiętnianie i edukację, stosujemy przede wszystkim debaty naukowe, wykłady”</strong> – powiedział Madaj.</p><p>Podczas otwarcia odbyła się debata o lekcjach płynących z procesów norymberskich, a także prezentacja wystawy poświęconej grupie Ładosia. W programie znalazło się też spotkanie z dr. Mordechajem Paldielem i Heidi Fischman, córką jednego z ocalonych przez działania polskich dyplomatów.</p><p>– <strong>„Mieliśmy debatę na temat Norymbergi, lekcji, która wypływała z Norymbergi, z tych procesów dzisiaj. Mieliśmy dwie wystawy, ale premierę wystawy o grupie Ładosia”</strong> – relacjonował dyrektor Instytutu.</p><p>Ważnym elementem działalności oddziału ma być także dostęp do zasobów archiwalnych. Instytut Pileckiego dysponuje jednym z największych archiwów cyfrowych w Polsce, obejmującym miliony zeskanowanych dokumentów z polskich, niemieckich i ukraińskich zbiorów. Część materiałów, ze względu na licencje, będzie dostępna na miejscu w Nowym Jorku.</p><p>– <strong>„Instytut Pileckiego jest jednym z większych archiwów cyfrowych w Polsce. Mamy ponad 6 milionów zeskanowanych dokumentów z polskich archiwów, ale też przede wszystkim z archiwów niemieckich, z Bundesarchiv czy z archiwów ukraińskich”</strong> – powiedział Madaj.</p><p><br>– <strong>„Nie trzeba jechać do Bundesarchiv, żeby zobaczyć dokumenty dotyczące okupacji Polski niemieckiej. Wystarczy pójść do naszego punktu”</strong> – podkreślił.</p><p>Placówka będzie też miejscem pracy z książką, wystawami i świadectwami ofiar wojny. Dyrektor zwrócił uwagę na projekt „Zapisy Terroru”, w ramach którego Instytut tłumaczy relacje świadków na język angielski i udostępnia je badaczom, dziennikarzom oraz wszystkim zainteresowanym.</p><p>– <strong>„To była misja Instytutu od początku: tłumaczymy dokumenty, świadectwa na angielski przede wszystkim. Tak, żeby naukowcy, badacze, dziennikarze mieli łatwy dostęp”</strong> – wyjaśnił.</p><p><br>– <strong>„Te świadectwa tam promujemy i jednym z takich elementów naszego otwarcia była taka wielka ściana, gdzie były kartki z fragmentami właśnie tych świadectw po angielsku”</strong> – dodał.</p><p>Nowojorski oddział ma jednak nie tylko edukować, ale też budować most między historią, kulturą i współczesną debatą publiczną. Podczas inauguracji odbył się również koncert Urszuli Dudziak, a Instytut planuje kolejne wystawy, w tym ekspozycję „Modern Freedom” oraz stałą wystawę poświęconą Witoldowi Pileckiemu.</p><p>– <strong>„Te różne elementy, które mamy sprawdzone w działaniach naszych edukacyjnych, popularyzatorskich, ale też naukowych, po prostu przeszczepiamy na grunt amerykański”</strong> – podsumował.</p><p>Nowa siedziba Instytutu Pileckiego na Manhattanie ma więc być nie tylko kolejnym punktem na mapie polskich instytucji za granicą, ale również miejscem, w którym polska historia będzie przedstawiana w sposób zrozumiały dla międzynarodowej publiczności – poprzez dokumenty, świadectwa, debatę i kulturę.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Nie wierzę w refleksję UE. Zielony Ład jak późna komuna, im gorzej, tym mocniej dociskają gaz”</title>
      <itunes:episode>13453</itunes:episode>
      <podcast:episode>13453</podcast:episode>
      <itunes:title>„Nie wierzę w refleksję UE. Zielony Ład jak późna komuna, im gorzej, tym mocniej dociskają gaz”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">57a99857-03de-458b-9cb6-7a3b7b41b8e3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/960f0bb3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Paweł Lisicki nie wierzy w unijną refleksję w sprawie ETS i Zielonego Ładu. W rozmowie na antenie Radia Wnet ocenił, że Bruksela zachowuje się jak aparat z późnych lat komunizmu: im więcej sygnałów ostrzegawczych, tym mocniejsze trzymanie kursu. Jednocześnie ostro skrytykował wojnę z Iranem, wskazując na mechanizm eskalacji, ryzyko nowej fali migracji oraz rosnące korzyści Rosji.</p><p><strong>ETS bez refleksji<br></strong><br></p><p>Lisicki uważa, że wypowiedzi kierownictwa Komisji Europejskiej nie dają podstaw do optymizmu.</p>Nie bardzo liczę na jakąkolwiek refleksję ze strony Unii Europejskiej. To mi przypomina starych genseków z czasów komuny. Wszystko się waliło, a oni potwierdzali, że niezłomne budowanie socjalizmu jest naszym celem<p></p><p>– mówi Lisicki.</p><p>W jego ocenie ten sam mechanizm działa dziś wokół Zielonego Ładu.</p>Im więcej znaków wskazuje, że to koncepcja nietrafiona i absurdalna, tym bardziej Unia trze w tę samą stronę. ETS 2, 3, 4, zacieśniamy, budujemy źródła odnawialne. To jest droga do katastrofy<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Paweł Lisicki nie wierzy w unijną refleksję w sprawie ETS i Zielonego Ładu. W rozmowie na antenie Radia Wnet ocenił, że Bruksela zachowuje się jak aparat z późnych lat komunizmu: im więcej sygnałów ostrzegawczych, tym mocniejsze trzymanie kursu. Jednocześnie ostro skrytykował wojnę z Iranem, wskazując na mechanizm eskalacji, ryzyko nowej fali migracji oraz rosnące korzyści Rosji.</p><p><strong>ETS bez refleksji<br></strong><br></p><p>Lisicki uważa, że wypowiedzi kierownictwa Komisji Europejskiej nie dają podstaw do optymizmu.</p>Nie bardzo liczę na jakąkolwiek refleksję ze strony Unii Europejskiej. To mi przypomina starych genseków z czasów komuny. Wszystko się waliło, a oni potwierdzali, że niezłomne budowanie socjalizmu jest naszym celem<p></p><p>– mówi Lisicki.</p><p>W jego ocenie ten sam mechanizm działa dziś wokół Zielonego Ładu.</p>Im więcej znaków wskazuje, że to koncepcja nietrafiona i absurdalna, tym bardziej Unia trze w tę samą stronę. ETS 2, 3, 4, zacieśniamy, budujemy źródła odnawialne. To jest droga do katastrofy<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 08:39:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/960f0bb3/423a210b.mp3" length="18559061" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1159</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Paweł Lisicki nie wierzy w unijną refleksję w sprawie ETS i Zielonego Ładu. W rozmowie na antenie Radia Wnet ocenił, że Bruksela zachowuje się jak aparat z późnych lat komunizmu: im więcej sygnałów ostrzegawczych, tym mocniejsze trzymanie kursu. Jednocześnie ostro skrytykował wojnę z Iranem, wskazując na mechanizm eskalacji, ryzyko nowej fali migracji oraz rosnące korzyści Rosji.</p><p><strong>ETS bez refleksji<br></strong><br></p><p>Lisicki uważa, że wypowiedzi kierownictwa Komisji Europejskiej nie dają podstaw do optymizmu.</p>Nie bardzo liczę na jakąkolwiek refleksję ze strony Unii Europejskiej. To mi przypomina starych genseków z czasów komuny. Wszystko się waliło, a oni potwierdzali, że niezłomne budowanie socjalizmu jest naszym celem<p></p><p>– mówi Lisicki.</p><p>W jego ocenie ten sam mechanizm działa dziś wokół Zielonego Ładu.</p>Im więcej znaków wskazuje, że to koncepcja nietrafiona i absurdalna, tym bardziej Unia trze w tę samą stronę. ETS 2, 3, 4, zacieśniamy, budujemy źródła odnawialne. To jest droga do katastrofy<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Limity wracają do NFZ. Wołodźko: mniej pieniędzy na badania, pacjent dopłaci z własnej kieszeni</title>
      <itunes:episode>13452</itunes:episode>
      <podcast:episode>13452</podcast:episode>
      <itunes:title>Limity wracają do NFZ. Wołodźko: mniej pieniędzy na badania, pacjent dopłaci z własnej kieszeni</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">209f31da-755e-4e9c-bedc-068b32cb79b8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/83ee6126</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rosnące rachunki za energię nie są wyłącznie problemem domowych budżetów. Krzysztof Wołodźko, dziennikarz Gazety Polskiej Codziennie i Nowego Państwa zwraca uwagę, że drożyzna zaczyna działać jak hamulec gospodarczy i uderza w rynek pracy, szczególnie w młodych. W rozmowie na antenie Radia Wnet mówił też o powrocie limitów w NFZ oraz o kolejnej odsłonie warszawskiej reprywatyzacji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rosnące rachunki za energię nie są wyłącznie problemem domowych budżetów. Krzysztof Wołodźko, dziennikarz Gazety Polskiej Codziennie i Nowego Państwa zwraca uwagę, że drożyzna zaczyna działać jak hamulec gospodarczy i uderza w rynek pracy, szczególnie w młodych. W rozmowie na antenie Radia Wnet mówił też o powrocie limitów w NFZ oraz o kolejnej odsłonie warszawskiej reprywatyzacji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 07:44:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/83ee6126/f31e375c.mp3" length="15052677" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1074</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rosnące rachunki za energię nie są wyłącznie problemem domowych budżetów. Krzysztof Wołodźko, dziennikarz Gazety Polskiej Codziennie i Nowego Państwa zwraca uwagę, że drożyzna zaczyna działać jak hamulec gospodarczy i uderza w rynek pracy, szczególnie w młodych. W rozmowie na antenie Radia Wnet mówił też o powrocie limitów w NFZ oraz o kolejnej odsłonie warszawskiej reprywatyzacji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Samol o NATO i Trumpie: sojusz przetrwa, ale Polska musi pilnować relacji z USA</title>
      <itunes:episode>13451</itunes:episode>
      <podcast:episode>13451</podcast:episode>
      <itunes:title>Samol o NATO i Trumpie: sojusz przetrwa, ale Polska musi pilnować relacji z USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2184151a-2e3d-4737-8c6f-2dcc75ac4e42</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/79aa5afb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Gen. Bogusław Samol, były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno Wschodniego i wykładowca Akademii Sztuki Wojennej, studzi emocje wokół ostrych słów Donalda Trumpa o NATO. Jego zdaniem Sojusz ma sens i nie rozpadnie się z dnia na dzień, bo amerykańska polityka zmienia się w cyklu wyborczym. Jednocześnie generał podkreśla, że dla Polski sytuacja robi się bardziej ryzykowna, gdy część państw europejskich odcina się od wsparcia USA w konflikcie na Bliskim Wschodzie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Gen. Bogusław Samol, były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno Wschodniego i wykładowca Akademii Sztuki Wojennej, studzi emocje wokół ostrych słów Donalda Trumpa o NATO. Jego zdaniem Sojusz ma sens i nie rozpadnie się z dnia na dzień, bo amerykańska polityka zmienia się w cyklu wyborczym. Jednocześnie generał podkreśla, że dla Polski sytuacja robi się bardziej ryzykowna, gdy część państw europejskich odcina się od wsparcia USA w konflikcie na Bliskim Wschodzie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 07:43:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/79aa5afb/a5eb6836.mp3" length="13854929" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>989</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Gen. Bogusław Samol, były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno Wschodniego i wykładowca Akademii Sztuki Wojennej, studzi emocje wokół ostrych słów Donalda Trumpa o NATO. Jego zdaniem Sojusz ma sens i nie rozpadnie się z dnia na dzień, bo amerykańska polityka zmienia się w cyklu wyborczym. Jednocześnie generał podkreśla, że dla Polski sytuacja robi się bardziej ryzykowna, gdy część państw europejskich odcina się od wsparcia USA w konflikcie na Bliskim Wschodzie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wanda Buk: Gdyby nie było systemu ETS, płacilibyśmy za prąd około 30 proc. mniej</title>
      <itunes:episode>13450</itunes:episode>
      <podcast:episode>13450</podcast:episode>
      <itunes:title>Wanda Buk: Gdyby nie było systemu ETS, płacilibyśmy za prąd około 30 proc. mniej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">23b001e0-2cc2-4f95-a58e-3a26a33357eb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/80fcbe16</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Doradca prezydenta Wanda Buk w rozmowie z Jaśminą Nowak podkreśla, że to nie Polska powinna wyjść z systemu ETS, tylko cała Unia Europejska powinna z niego zrezygnować.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Doradca prezydenta Wanda Buk w rozmowie z Jaśminą Nowak podkreśla, że to nie Polska powinna wyjść z systemu ETS, tylko cała Unia Europejska powinna z niego zrezygnować.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 07:30:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/80fcbe16/2a6a9fbc.mp3" length="19164273" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1197</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Doradca prezydenta Wanda Buk w rozmowie z Jaśminą Nowak podkreśla, że to nie Polska powinna wyjść z systemu ETS, tylko cała Unia Europejska powinna z niego zrezygnować.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>MAGA stoi za Trumpem w wojnie z Iranem, ale na prawicy pęknięcia</title>
      <itunes:episode>13449</itunes:episode>
      <podcast:episode>13449</podcast:episode>
      <itunes:title>MAGA stoi za Trumpem w wojnie z Iranem, ale na prawicy pęknięcia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9cdec54a-507f-48f9-81fb-db0c58f5d66b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/597eeccd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Choć wojna na Bliskim Wschodzie wywołuje w USA spory i rodzi pytania o strategię Białego Domu, w samej bazie wyborczej Donalda Trumpa nie widać na razie załamania poparcia. Tomasz Grzywaczewski zwraca uwagę, że największe napięcia narastają nie wśród wyborców MAGA (ruch Make America Great Again), lecz w szerszych elitach konserwatywnej koalicji, która dziś współtworzy amerykańskich Republikanów.</p><p><strong>80 proc. Republikanów za wojną, 90 proc. MAGA za Trumpem<br></strong><br></p><p>Według relacji Grzywaczewskiego poparcie dla operacji przeciw Iranowi pozostaje wśród Republikanów wysokie, mimo rosnących kosztów i krytyki ze strony części znanych komentatorów.</p>Badania opinii publicznej wskazują, że około 80 proc. wyborców Partii Republikańskiej popiera tę inwazję. Co więcej, w grupie MAGA, czyli tych najbardziej zagorzałych zwolenników, nawet 90 proc. wyborców w pewnym stopniu zgadza się z tą decyzją. To nie jest tak, że wśród wyborców widać już rozłam<p></p><p>– mówi Grzywaczewski.</p><p>Zaznacza jednak, że to może się zmienić, jeśli konflikt będzie się przeciągał, a Amerykanie zobaczą wyższy rachunek polityczny i ekonomiczny.</p>To się może wydarzyć, ale tego jeszcze nie ma. Jeśli konfliktu nie da się szybko rozwiązać, czas będzie grał na niekorzyść Donalda Trumpa<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Choć wojna na Bliskim Wschodzie wywołuje w USA spory i rodzi pytania o strategię Białego Domu, w samej bazie wyborczej Donalda Trumpa nie widać na razie załamania poparcia. Tomasz Grzywaczewski zwraca uwagę, że największe napięcia narastają nie wśród wyborców MAGA (ruch Make America Great Again), lecz w szerszych elitach konserwatywnej koalicji, która dziś współtworzy amerykańskich Republikanów.</p><p><strong>80 proc. Republikanów za wojną, 90 proc. MAGA za Trumpem<br></strong><br></p><p>Według relacji Grzywaczewskiego poparcie dla operacji przeciw Iranowi pozostaje wśród Republikanów wysokie, mimo rosnących kosztów i krytyki ze strony części znanych komentatorów.</p>Badania opinii publicznej wskazują, że około 80 proc. wyborców Partii Republikańskiej popiera tę inwazję. Co więcej, w grupie MAGA, czyli tych najbardziej zagorzałych zwolenników, nawet 90 proc. wyborców w pewnym stopniu zgadza się z tą decyzją. To nie jest tak, że wśród wyborców widać już rozłam<p></p><p>– mówi Grzywaczewski.</p><p>Zaznacza jednak, że to może się zmienić, jeśli konflikt będzie się przeciągał, a Amerykanie zobaczą wyższy rachunek polityczny i ekonomiczny.</p>To się może wydarzyć, ale tego jeszcze nie ma. Jeśli konfliktu nie da się szybko rozwiązać, czas będzie grał na niekorzyść Donalda Trumpa<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Mar 2026 06:26:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/597eeccd/48885e8e.mp3" length="14720554" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1051</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Choć wojna na Bliskim Wschodzie wywołuje w USA spory i rodzi pytania o strategię Białego Domu, w samej bazie wyborczej Donalda Trumpa nie widać na razie załamania poparcia. Tomasz Grzywaczewski zwraca uwagę, że największe napięcia narastają nie wśród wyborców MAGA (ruch Make America Great Again), lecz w szerszych elitach konserwatywnej koalicji, która dziś współtworzy amerykańskich Republikanów.</p><p><strong>80 proc. Republikanów za wojną, 90 proc. MAGA za Trumpem<br></strong><br></p><p>Według relacji Grzywaczewskiego poparcie dla operacji przeciw Iranowi pozostaje wśród Republikanów wysokie, mimo rosnących kosztów i krytyki ze strony części znanych komentatorów.</p>Badania opinii publicznej wskazują, że około 80 proc. wyborców Partii Republikańskiej popiera tę inwazję. Co więcej, w grupie MAGA, czyli tych najbardziej zagorzałych zwolenników, nawet 90 proc. wyborców w pewnym stopniu zgadza się z tą decyzją. To nie jest tak, że wśród wyborców widać już rozłam<p></p><p>– mówi Grzywaczewski.</p><p>Zaznacza jednak, że to może się zmienić, jeśli konflikt będzie się przeciągał, a Amerykanie zobaczą wyższy rachunek polityczny i ekonomiczny.</p>To się może wydarzyć, ale tego jeszcze nie ma. Jeśli konfliktu nie da się szybko rozwiązać, czas będzie grał na niekorzyść Donalda Trumpa<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>POLSKA MOŻE KONTROLOWAĆ KLUCZOWE NISZE W TECHNOLOGIACH KWANTOWYCH. 72 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>13448</itunes:episode>
      <podcast:episode>13448</podcast:episode>
      <itunes:title>POLSKA MOŻE KONTROLOWAĆ KLUCZOWE NISZE W TECHNOLOGIACH KWANTOWYCH. 72 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a8d41dd3-0c4d-41ba-adf3-bb971cde6c1d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8b1496f4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W kontekście technologii kwantowych, odkryć ale i potencjału mieliśmy już kilka audycji  a naszymi gośćmi byli prof. Konrad Banaszek z , prof. Michał Horodecki i prof. Wojciech Bożejko.<br>Dziś gościem jest <strong>Sławomir Soszyński</strong>, z wyksztalcenia fizyk, który został szefem informatyki i pracował w tej roli w czołowych instytucjach finansowych, Citi, JP Morgan, ING; a obecnie planuje m.in. założyć Fundację propagującą możliwości technologii kwantowych w różnych zastosowaniach biznesowych i gospodarczych.</p><ul><li>Jakie zastosowania technologii kwantowych są realne - i w jakich obszarach gospodarki, biznesu?</li><li>Jak mogą wyglądać scenariusze wykorzystania technologii kwantowych?</li><li>Jaką obrać strategię rozwoju technologii kwantowych?</li><li>Jakie miejsce możemy dla siebie odnaleźć w globalnej układance gospodarki opartej na technologiach kwantowych?</li></ul>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W kontekście technologii kwantowych, odkryć ale i potencjału mieliśmy już kilka audycji  a naszymi gośćmi byli prof. Konrad Banaszek z , prof. Michał Horodecki i prof. Wojciech Bożejko.<br>Dziś gościem jest <strong>Sławomir Soszyński</strong>, z wyksztalcenia fizyk, który został szefem informatyki i pracował w tej roli w czołowych instytucjach finansowych, Citi, JP Morgan, ING; a obecnie planuje m.in. założyć Fundację propagującą możliwości technologii kwantowych w różnych zastosowaniach biznesowych i gospodarczych.</p><ul><li>Jakie zastosowania technologii kwantowych są realne - i w jakich obszarach gospodarki, biznesu?</li><li>Jak mogą wyglądać scenariusze wykorzystania technologii kwantowych?</li><li>Jaką obrać strategię rozwoju technologii kwantowych?</li><li>Jakie miejsce możemy dla siebie odnaleźć w globalnej układance gospodarki opartej na technologiach kwantowych?</li></ul>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 16:33:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8b1496f4/6a814e66.mp3" length="34213617" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1751</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W kontekście technologii kwantowych, odkryć ale i potencjału mieliśmy już kilka audycji  a naszymi gośćmi byli prof. Konrad Banaszek z , prof. Michał Horodecki i prof. Wojciech Bożejko.<br>Dziś gościem jest <strong>Sławomir Soszyński</strong>, z wyksztalcenia fizyk, który został szefem informatyki i pracował w tej roli w czołowych instytucjach finansowych, Citi, JP Morgan, ING; a obecnie planuje m.in. założyć Fundację propagującą możliwości technologii kwantowych w różnych zastosowaniach biznesowych i gospodarczych.</p><ul><li>Jakie zastosowania technologii kwantowych są realne - i w jakich obszarach gospodarki, biznesu?</li><li>Jak mogą wyglądać scenariusze wykorzystania technologii kwantowych?</li><li>Jaką obrać strategię rozwoju technologii kwantowych?</li><li>Jakie miejsce możemy dla siebie odnaleźć w globalnej układance gospodarki opartej na technologiach kwantowych?</li></ul>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Mielczarski: Polska nie może porzucać węgla</title>
      <itunes:episode>13447</itunes:episode>
      <podcast:episode>13447</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Mielczarski: Polska nie może porzucać węgla</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0183bb6a-6f2f-46cd-848d-e8a216065816</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e3b45a90</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Premier Donald Tusk zapowiedział duże inwestycje w energetykę – od OZE i morskich farm wiatrowych po atom, sieci przesyłowe i magazyny energii. Prof. Władysław Mielczarski ocenił jednak na antenie Radia Wnet, że same deklaracje nie rozwiązują podstawowego problemu: Polska wciąż nie ma jasno określonego, realistycznego modelu transformacji.</p>„Ten bilion to jest trochę taką obietnicą właściwie, że będzie dobrze, a nawet jeszcze lepiej. System ma olbrzymie problemy, bo nie wiadomo właściwie, w którym kierunku mamy iść”<p>– powiedział prof. Władysław Mielczarski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Premier Donald Tusk zapowiedział duże inwestycje w energetykę – od OZE i morskich farm wiatrowych po atom, sieci przesyłowe i magazyny energii. Prof. Władysław Mielczarski ocenił jednak na antenie Radia Wnet, że same deklaracje nie rozwiązują podstawowego problemu: Polska wciąż nie ma jasno określonego, realistycznego modelu transformacji.</p>„Ten bilion to jest trochę taką obietnicą właściwie, że będzie dobrze, a nawet jeszcze lepiej. System ma olbrzymie problemy, bo nie wiadomo właściwie, w którym kierunku mamy iść”<p>– powiedział prof. Władysław Mielczarski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 16:01:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e3b45a90/05ee740e.mp3" length="18723607" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1337</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Premier Donald Tusk zapowiedział duże inwestycje w energetykę – od OZE i morskich farm wiatrowych po atom, sieci przesyłowe i magazyny energii. Prof. Władysław Mielczarski ocenił jednak na antenie Radia Wnet, że same deklaracje nie rozwiązują podstawowego problemu: Polska wciąż nie ma jasno określonego, realistycznego modelu transformacji.</p>„Ten bilion to jest trochę taką obietnicą właściwie, że będzie dobrze, a nawet jeszcze lepiej. System ma olbrzymie problemy, bo nie wiadomo właściwie, w którym kierunku mamy iść”<p>– powiedział prof. Władysław Mielczarski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>105. rocznica traktatu ryskiego</title>
      <itunes:episode>13446</itunes:episode>
      <podcast:episode>13446</podcast:episode>
      <itunes:title>105. rocznica traktatu ryskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6cfa5ff7-7ca8-4e22-971b-46adca0f5649</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/612ac3aa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>18 marca 1921 roku w Pałacu Czarnogłowców podpisano traktat ryski, kończący wojnę polsko-bolszewicką i wyznaczający wschodnią granicę II Rzeczypospolitej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>18 marca 1921 roku w Pałacu Czarnogłowców podpisano traktat ryski, kończący wojnę polsko-bolszewicką i wyznaczający wschodnią granicę II Rzeczypospolitej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 15:21:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/612ac3aa/e19aafb3.mp3" length="8123993" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>418</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>18 marca 1921 roku w Pałacu Czarnogłowców podpisano traktat ryski, kończący wojnę polsko-bolszewicką i wyznaczający wschodnią granicę II Rzeczypospolitej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Cezary Gmyz: karty NSDAP to niemiecki trup w szafie</title>
      <itunes:episode>13445</itunes:episode>
      <podcast:episode>13445</podcast:episode>
      <itunes:title>Cezary Gmyz: karty NSDAP to niemiecki trup w szafie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9c7b80dd-5e45-4557-8fe3-b160bca61cb4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7f32dd81</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ujawnienie przez amerykańskie archiwa ogromnego zbioru kart osobowych członków NSDAP wywołało poruszenie w niemieckich mediach. W rozmowie na antenie Radia Wnet Cezary Gmyz ocenił, że skala tego materiału może być dla Niemców bardzo niewygodna, bo uderza w budowaną od lat opowieść o rzekomym pełnym rozliczeniu z nazistowską przeszłością.</p><p>Jak podkreślał dziennikarz, chodzi o ogromny zasób – ponad 16 milionów kart osobowych, obejmujących nie tylko członków NSDAP, ale także materiały dotyczące innych struktur nazistowskich, w tym SS i SA. Jego zdaniem problem nie polega wyłącznie na samym udostępnieniu dokumentów, lecz na tym, że dziś praktycznie każdy może próbować sprawdzić przeszłość własnej rodziny albo rodzin niemieckich elit politycznych.</p>„Niemcy mają z tym problem, dlatego że – ja sobie czasami żartuję – kobiety nie powinno się pytać o wiek, mężczyzny o zarobki, a Niemca o to, co robili przodkowie w latach 1933–1945.”<p>– mówi Cezary Gmyz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ujawnienie przez amerykańskie archiwa ogromnego zbioru kart osobowych członków NSDAP wywołało poruszenie w niemieckich mediach. W rozmowie na antenie Radia Wnet Cezary Gmyz ocenił, że skala tego materiału może być dla Niemców bardzo niewygodna, bo uderza w budowaną od lat opowieść o rzekomym pełnym rozliczeniu z nazistowską przeszłością.</p><p>Jak podkreślał dziennikarz, chodzi o ogromny zasób – ponad 16 milionów kart osobowych, obejmujących nie tylko członków NSDAP, ale także materiały dotyczące innych struktur nazistowskich, w tym SS i SA. Jego zdaniem problem nie polega wyłącznie na samym udostępnieniu dokumentów, lecz na tym, że dziś praktycznie każdy może próbować sprawdzić przeszłość własnej rodziny albo rodzin niemieckich elit politycznych.</p>„Niemcy mają z tym problem, dlatego że – ja sobie czasami żartuję – kobiety nie powinno się pytać o wiek, mężczyzny o zarobki, a Niemca o to, co robili przodkowie w latach 1933–1945.”<p>– mówi Cezary Gmyz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 15:18:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7f32dd81/5e575894.mp3" length="18261706" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1304</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ujawnienie przez amerykańskie archiwa ogromnego zbioru kart osobowych członków NSDAP wywołało poruszenie w niemieckich mediach. W rozmowie na antenie Radia Wnet Cezary Gmyz ocenił, że skala tego materiału może być dla Niemców bardzo niewygodna, bo uderza w budowaną od lat opowieść o rzekomym pełnym rozliczeniu z nazistowską przeszłością.</p><p>Jak podkreślał dziennikarz, chodzi o ogromny zasób – ponad 16 milionów kart osobowych, obejmujących nie tylko członków NSDAP, ale także materiały dotyczące innych struktur nazistowskich, w tym SS i SA. Jego zdaniem problem nie polega wyłącznie na samym udostępnieniu dokumentów, lecz na tym, że dziś praktycznie każdy może próbować sprawdzić przeszłość własnej rodziny albo rodzin niemieckich elit politycznych.</p>„Niemcy mają z tym problem, dlatego że – ja sobie czasami żartuję – kobiety nie powinno się pytać o wiek, mężczyzny o zarobki, a Niemca o to, co robili przodkowie w latach 1933–1945.”<p>– mówi Cezary Gmyz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Olga Semeniuk-Patkowska: Bez zawieszenia ETS grozi nam wygaszanie gospodarki</title>
      <itunes:episode>13444</itunes:episode>
      <podcast:episode>13444</podcast:episode>
      <itunes:title>Olga Semeniuk-Patkowska: Bez zawieszenia ETS grozi nam wygaszanie gospodarki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dec88574-35fe-4058-b0ad-4dfe1fac4e6b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2b9f5861</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Posłanka PiS wskazuje, że ETS uderza w przemysł, a brak działań rządu grozi dalszym odprzemysłowieniem kraju.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Posłanka PiS wskazuje, że ETS uderza w przemysł, a brak działań rządu grozi dalszym odprzemysłowieniem kraju.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 14:54:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2b9f5861/e9fc87e1.mp3" length="18635512" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1018</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Posłanka PiS wskazuje, że ETS uderza w przemysł, a brak działań rządu grozi dalszym odprzemysłowieniem kraju.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Niebezpieczne połączenia” w Galerii aTAK. Igor Przybylski maluje świat kolei</title>
      <itunes:episode>13443</itunes:episode>
      <podcast:episode>13443</podcast:episode>
      <itunes:title>„Niebezpieczne połączenia” w Galerii aTAK. Igor Przybylski maluje świat kolei</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e2315724-1856-41ba-91ed-38134318d50b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/aab104f7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W warszawskiej Galerii aTAK można oglądać wystawę „Niebezpieczne połączenia” Igora Przybylskiego. To obrazy inspirowane pociągami, lokomotywami, stacjami i infrastrukturą kolejową.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W warszawskiej Galerii aTAK można oglądać wystawę „Niebezpieczne połączenia” Igora Przybylskiego. To obrazy inspirowane pociągami, lokomotywami, stacjami i infrastrukturą kolejową.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 14:49:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/aab104f7/b0c0c153.mp3" length="8013915" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>500</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W warszawskiej Galerii aTAK można oglądać wystawę „Niebezpieczne połączenia” Igora Przybylskiego. To obrazy inspirowane pociągami, lokomotywami, stacjami i infrastrukturą kolejową.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>John Cole jedzie do Mińska. W tle więźniowie polityczni i spór o przewoźników</title>
      <itunes:episode>13442</itunes:episode>
      <podcast:episode>13442</podcast:episode>
      <itunes:title>John Cole jedzie do Mińska. W tle więźniowie polityczni i spór o przewoźników</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7c22a3e6-60f8-46f4-9536-f4cbad582e32</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8e9b1601</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zapowiadana wizyta amerykańskiego wysłannika ds. Białorusi <strong>Johna Cole’a</strong> w Wilnie i Mińsku może otworzyć kolejny etap rozmów USA z reżimem Alaksandra Łukaszenki. Po wcześniejszych kontaktach z Amerykanami na wolność wychodzili białoruscy więźniowie polityczni, dlatego także teraz pojawiają się podobne oczekiwania.</p><p>W audycji <strong>Studia Białoruskiego Radia Wnet </strong>Olga Siemaszko zwracała uwagę, że Mińsk przed wizytą próbuje pokazać gotowość do rozmów, ale równocześnie pozostaje pod presją Moskwy. Drugim ważnym wątkiem są uwięzione na Białorusi ciężarówki polskich i litewskich przewoźników. Zdaniem Siemaszko sprawa może być wykorzystywana politycznie – nie tylko jako problem transportowy, ale także jako element gry z Zachodem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zapowiadana wizyta amerykańskiego wysłannika ds. Białorusi <strong>Johna Cole’a</strong> w Wilnie i Mińsku może otworzyć kolejny etap rozmów USA z reżimem Alaksandra Łukaszenki. Po wcześniejszych kontaktach z Amerykanami na wolność wychodzili białoruscy więźniowie polityczni, dlatego także teraz pojawiają się podobne oczekiwania.</p><p>W audycji <strong>Studia Białoruskiego Radia Wnet </strong>Olga Siemaszko zwracała uwagę, że Mińsk przed wizytą próbuje pokazać gotowość do rozmów, ale równocześnie pozostaje pod presją Moskwy. Drugim ważnym wątkiem są uwięzione na Białorusi ciężarówki polskich i litewskich przewoźników. Zdaniem Siemaszko sprawa może być wykorzystywana politycznie – nie tylko jako problem transportowy, ale także jako element gry z Zachodem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 14:15:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8e9b1601/ef476add.mp3" length="22304329" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1591</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zapowiadana wizyta amerykańskiego wysłannika ds. Białorusi <strong>Johna Cole’a</strong> w Wilnie i Mińsku może otworzyć kolejny etap rozmów USA z reżimem Alaksandra Łukaszenki. Po wcześniejszych kontaktach z Amerykanami na wolność wychodzili białoruscy więźniowie polityczni, dlatego także teraz pojawiają się podobne oczekiwania.</p><p>W audycji <strong>Studia Białoruskiego Radia Wnet </strong>Olga Siemaszko zwracała uwagę, że Mińsk przed wizytą próbuje pokazać gotowość do rozmów, ale równocześnie pozostaje pod presją Moskwy. Drugim ważnym wątkiem są uwięzione na Białorusi ciężarówki polskich i litewskich przewoźników. Zdaniem Siemaszko sprawa może być wykorzystywana politycznie – nie tylko jako problem transportowy, ale także jako element gry z Zachodem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/8e9b1601/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Wróć do siebie i do malarstwa! – Cała naprzód 18.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13441</itunes:episode>
      <podcast:episode>13441</podcast:episode>
      <itunes:title>Wróć do siebie i do malarstwa! – Cała naprzód 18.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">87ad3572-622a-4d30-8ed0-135203198a62</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/759f925b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Aktorka i wokalistka Paula Pytlak zapowiada i prezentuje premierę swojego najnowszego singla – Wróć do siebie! </strong><br>Artysta malarz <strong>Igor Przybylski </strong>zaprasza na wystawę <em>Niebezpieczne połączenia </em>w Galerii aTAK. <strong>Mateusz Sora </strong>zachęca do odwiedzenia Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, gdzie odbywa się ekspozycja ikon współczesnych <em>Błogosławieństwo</em>, będąca efektem 17. Międzynarodowych Warsztatów Ikonopisów. Na koniec audycji, w kolejnej odsłonie cyklu <em>Co w trawie piszczy? </em>Maciej Perzyna zdradza wszystko, co powinniśmy wiedzieć o sójkach!</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Aktorka i wokalistka Paula Pytlak zapowiada i prezentuje premierę swojego najnowszego singla – Wróć do siebie! </strong><br>Artysta malarz <strong>Igor Przybylski </strong>zaprasza na wystawę <em>Niebezpieczne połączenia </em>w Galerii aTAK. <strong>Mateusz Sora </strong>zachęca do odwiedzenia Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, gdzie odbywa się ekspozycja ikon współczesnych <em>Błogosławieństwo</em>, będąca efektem 17. Międzynarodowych Warsztatów Ikonopisów. Na koniec audycji, w kolejnej odsłonie cyklu <em>Co w trawie piszczy? </em>Maciej Perzyna zdradza wszystko, co powinniśmy wiedzieć o sójkach!</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 14:08:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/759f925b/808ef0d3.mp3" length="41774116" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2610</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Aktorka i wokalistka Paula Pytlak zapowiada i prezentuje premierę swojego najnowszego singla – Wróć do siebie! </strong><br>Artysta malarz <strong>Igor Przybylski </strong>zaprasza na wystawę <em>Niebezpieczne połączenia </em>w Galerii aTAK. <strong>Mateusz Sora </strong>zachęca do odwiedzenia Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, gdzie odbywa się ekspozycja ikon współczesnych <em>Błogosławieństwo</em>, będąca efektem 17. Międzynarodowych Warsztatów Ikonopisów. Na koniec audycji, w kolejnej odsłonie cyklu <em>Co w trawie piszczy? </em>Maciej Perzyna zdradza wszystko, co powinniśmy wiedzieć o sójkach!</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Otwieramy Klubik Prawa cytatu! - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 17.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13440</itunes:episode>
      <podcast:episode>13440</podcast:episode>
      <itunes:title>Otwieramy Klubik Prawa cytatu! - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 17.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">caf59ccf-6122-43c3-8abe-94f2eb21a229</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f09fe382</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego daje słuchaczom okazję wyrażenia swych spostrzeżeń, komentarzy i podjęcia dyskusji - zarówno z autorem, jak i z innymi słuchaczami.  W ten sposób wokół sobotnich edycji Prawa cytatu na YouTube tworzy się mała społeczność "Klubik Prawa cytatu".  <br>Można, i warto, wyrazić swoją opinię, do której niejednokrotnie odnosi się na antenie autor audycji. Tym razem jest okazja by podyskutować o rabunku cegły na odbudowę stolicy, o zohydzaniu polskiego języka, o złotych myślach Andrzeja Seweryna, które postanowił przekazać swemu wnuczkowi, o Trumpie i Vance'ie i cywilnych ofiarach izraelskiego ataku na Liban i Iran. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego daje słuchaczom okazję wyrażenia swych spostrzeżeń, komentarzy i podjęcia dyskusji - zarówno z autorem, jak i z innymi słuchaczami.  W ten sposób wokół sobotnich edycji Prawa cytatu na YouTube tworzy się mała społeczność "Klubik Prawa cytatu".  <br>Można, i warto, wyrazić swoją opinię, do której niejednokrotnie odnosi się na antenie autor audycji. Tym razem jest okazja by podyskutować o rabunku cegły na odbudowę stolicy, o zohydzaniu polskiego języka, o złotych myślach Andrzeja Seweryna, które postanowił przekazać swemu wnuczkowi, o Trumpie i Vance'ie i cywilnych ofiarach izraelskiego ataku na Liban i Iran. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 10:57:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f09fe382/51de3eae.mp3" length="39300786" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1855</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego daje słuchaczom okazję wyrażenia swych spostrzeżeń, komentarzy i podjęcia dyskusji - zarówno z autorem, jak i z innymi słuchaczami.  W ten sposób wokół sobotnich edycji Prawa cytatu na YouTube tworzy się mała społeczność "Klubik Prawa cytatu".  <br>Można, i warto, wyrazić swoją opinię, do której niejednokrotnie odnosi się na antenie autor audycji. Tym razem jest okazja by podyskutować o rabunku cegły na odbudowę stolicy, o zohydzaniu polskiego języka, o złotych myślach Andrzeja Seweryna, które postanowił przekazać swemu wnuczkowi, o Trumpie i Vance'ie i cywilnych ofiarach izraelskiego ataku na Liban i Iran. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bogdan Rzońca: Upadają firmy, a Unia brnie w ETS</title>
      <itunes:episode>13439</itunes:episode>
      <podcast:episode>13439</podcast:episode>
      <itunes:title>Bogdan Rzońca: Upadają firmy, a Unia brnie w ETS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b81f0772-4d9c-4491-903a-305d4f18b15d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bf7c0d76</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Bogdan Rzońca mówi o dramatycznej sytuacji europejskiego przemysłu z powodu kuriozalnych regulacji klimatycznych, generujących astronomiczne koszty dla biznesu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Bogdan Rzońca mówi o dramatycznej sytuacji europejskiego przemysłu z powodu kuriozalnych regulacji klimatycznych, generujących astronomiczne koszty dla biznesu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 10:42:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bf7c0d76/e3cfad43.mp3" length="13075797" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>817</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Bogdan Rzońca mówi o dramatycznej sytuacji europejskiego przemysłu z powodu kuriozalnych regulacji klimatycznych, generujących astronomiczne koszty dla biznesu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Bogdan Rzońca, ETS, Unia Europejska</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Cieśnina Ormuz i miny „na łupinach”. Bruszewski o ryzyku eskalacji i terroru w Europie</title>
      <itunes:episode>13438</itunes:episode>
      <podcast:episode>13438</podcast:episode>
      <itunes:title>Cieśnina Ormuz i miny „na łupinach”. Bruszewski o ryzyku eskalacji i terroru w Europie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9828ebd6-4778-4898-bb9a-e87cd2dc0df7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/13ac250b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Michał Bruszewski, korespondent wojenny i ekspert Defense24, opisuje sytuację na Bliskim Wschodzie jako wojskowo jednostronną, ale politycznie nierozstrzygniętą. Jego zdaniem Iran został mocno przetrzebiony militarnie, jednak uderzenia w elity nie doprowadziły do zmiany władzy. Bruszewski krytycznie ocenia też komunikację i konsekwencję strony amerykańskiej oraz ostrzega przed eskalacją wokół cieśniny Ormuz, frontem libańskim i ryzykiem zamachów w Europie.</p><p><strong>Iran po ciosach, ale bez przełomu<br></strong><br></p><p>Bruszewski wskazuje, że operacje prowadzone przeciwko Iranowi przyniosły realne efekty militarne, jednak nie przełożyły się na destabilizację polityczną reżimu.</p>Pod względem wojskowym potencjał Iranu jest demilitaryzowany. Flota irańska przestała istnieć, zatopiono ponad 40 jednostek pływających, zniszczono muzealne lotnictwo. Prawdopodobnie nadwątlono arsenał rakietowo dronowy, ale to wszystko nie prowadzi do zmian politycznych w samym Iranie<p></p><p>– mówi Bruszewski.</p><p>W jego ocenie eliminacja kolejnych osób z elity nie działa jak dźwignia polityczna, bo system jest przygotowany do zastępowania ludzi i utrzymywania ciągłości.</p>Te ciosy są wycelowane w elitę państwa irańskiego, ale to nie prowadzi do zmian politycznych. Irańskie elity deklarują, że są w stanie zastępować kolejnych zabitych, czyli wykazują determinację do kontynuowania wojny<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Michał Bruszewski, korespondent wojenny i ekspert Defense24, opisuje sytuację na Bliskim Wschodzie jako wojskowo jednostronną, ale politycznie nierozstrzygniętą. Jego zdaniem Iran został mocno przetrzebiony militarnie, jednak uderzenia w elity nie doprowadziły do zmiany władzy. Bruszewski krytycznie ocenia też komunikację i konsekwencję strony amerykańskiej oraz ostrzega przed eskalacją wokół cieśniny Ormuz, frontem libańskim i ryzykiem zamachów w Europie.</p><p><strong>Iran po ciosach, ale bez przełomu<br></strong><br></p><p>Bruszewski wskazuje, że operacje prowadzone przeciwko Iranowi przyniosły realne efekty militarne, jednak nie przełożyły się na destabilizację polityczną reżimu.</p>Pod względem wojskowym potencjał Iranu jest demilitaryzowany. Flota irańska przestała istnieć, zatopiono ponad 40 jednostek pływających, zniszczono muzealne lotnictwo. Prawdopodobnie nadwątlono arsenał rakietowo dronowy, ale to wszystko nie prowadzi do zmian politycznych w samym Iranie<p></p><p>– mówi Bruszewski.</p><p>W jego ocenie eliminacja kolejnych osób z elity nie działa jak dźwignia polityczna, bo system jest przygotowany do zastępowania ludzi i utrzymywania ciągłości.</p>Te ciosy są wycelowane w elitę państwa irańskiego, ale to nie prowadzi do zmian politycznych. Irańskie elity deklarują, że są w stanie zastępować kolejnych zabitych, czyli wykazują determinację do kontynuowania wojny<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 10:38:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/13ac250b/6d1650af.mp3" length="12966994" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>925</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Michał Bruszewski, korespondent wojenny i ekspert Defense24, opisuje sytuację na Bliskim Wschodzie jako wojskowo jednostronną, ale politycznie nierozstrzygniętą. Jego zdaniem Iran został mocno przetrzebiony militarnie, jednak uderzenia w elity nie doprowadziły do zmiany władzy. Bruszewski krytycznie ocenia też komunikację i konsekwencję strony amerykańskiej oraz ostrzega przed eskalacją wokół cieśniny Ormuz, frontem libańskim i ryzykiem zamachów w Europie.</p><p><strong>Iran po ciosach, ale bez przełomu<br></strong><br></p><p>Bruszewski wskazuje, że operacje prowadzone przeciwko Iranowi przyniosły realne efekty militarne, jednak nie przełożyły się na destabilizację polityczną reżimu.</p>Pod względem wojskowym potencjał Iranu jest demilitaryzowany. Flota irańska przestała istnieć, zatopiono ponad 40 jednostek pływających, zniszczono muzealne lotnictwo. Prawdopodobnie nadwątlono arsenał rakietowo dronowy, ale to wszystko nie prowadzi do zmian politycznych w samym Iranie<p></p><p>– mówi Bruszewski.</p><p>W jego ocenie eliminacja kolejnych osób z elity nie działa jak dźwignia polityczna, bo system jest przygotowany do zastępowania ludzi i utrzymywania ciągłości.</p>Te ciosy są wycelowane w elitę państwa irańskiego, ale to nie prowadzi do zmian politycznych. Irańskie elity deklarują, że są w stanie zastępować kolejnych zabitych, czyli wykazują determinację do kontynuowania wojny<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Izrael uderza w Bejrut i Teheran. „Nie ma już bezpiecznych miejsc”</title>
      <itunes:episode>13437</itunes:episode>
      <podcast:episode>13437</podcast:episode>
      <itunes:title>Izrael uderza w Bejrut i Teheran. „Nie ma już bezpiecznych miejsc”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7eb3fbe8-ac96-448c-b93a-fa7fc8d4e22a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/58280d8f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Izrael przeprowadził naloty na Bejrut i Teheran. W Libanie rośnie liczba ofiar i uchodźców, a mieszkańcy mówią o „brutalnej, śmiertelnej nocy”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Izrael przeprowadził naloty na Bejrut i Teheran. W Libanie rośnie liczba ofiar i uchodźców, a mieszkańcy mówią o „brutalnej, śmiertelnej nocy”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 10:08:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/58280d8f/2e81b6d2.mp3" length="19870298" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1015</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Izrael przeprowadził naloty na Bejrut i Teheran. W Libanie rośnie liczba ofiar i uchodźców, a mieszkańcy mówią o „brutalnej, śmiertelnej nocy”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Hormon wzrostu w wołowinie z krajów Mercosur. „Kupujcie polską żywność”</title>
      <itunes:episode>13436</itunes:episode>
      <podcast:episode>13436</podcast:episode>
      <itunes:title>Hormon wzrostu w wołowinie z krajów Mercosur. „Kupujcie polską żywność”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9cfedb34-c1ce-43df-8ad0-eb3026533be1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5941d4a1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski ostrzega, że wojna i blokada szlaków podbijają ceny paliwa i nawozów, co przełoży się na droższą żywność. Komentuje też jakość żywności, która płynie do Europy z Ameryki Południowej. </strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski ostrzega, że wojna i blokada szlaków podbijają ceny paliwa i nawozów, co przełoży się na droższą żywność. Komentuje też jakość żywności, która płynie do Europy z Ameryki Południowej. </strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 08:49:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5941d4a1/fd02c259.mp3" length="20837871" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1488</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Jan Krzysztof Ardanowski ostrzega, że wojna i blokada szlaków podbijają ceny paliwa i nawozów, co przełoży się na droższą żywność. Komentuje też jakość żywności, która płynie do Europy z Ameryki Południowej. </strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Negocjacje za pomocą granatu”. Kożuszek: celem są Chiny i dyscyplina sojuszników</title>
      <itunes:episode>13435</itunes:episode>
      <podcast:episode>13435</podcast:episode>
      <itunes:title>„Negocjacje za pomocą granatu”. Kożuszek: celem są Chiny i dyscyplina sojuszników</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9670bc3f-0420-4b45-96e8-1fbe8af8aa55</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e2720034</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie o najnowszych wypowiedziach Donalda Trumpa – od NATO i cieśniny Ormuz po Kubę – Maciej Kożuszek proponuje ramę, która ma porządkować chaos bieżących newsów. Jego zdaniem Trump działa jak prezydent drugiej kadencji: mniej przejmuje się notowaniami.</p>Donald Trump jest prezydentem drugiej kadencji i takiego prezydenta zwykle interesuje to, jakie dziedzictwo po sobie pozostawi<p></p><p>– mówi Kożuszek.</p><p>To właśnie „dziedzictwo” ma tłumaczyć, dlaczego Trump naciska na sojuszników i dlaczego podnosi stawkę w relacjach z Europą. Kożuszek widzi w tym próbę przebudowy ładu w sytuacji, gdy USA myślą o konfrontacji z Chinami.</p>Celem jest właściwie to, co zawsze było celem wielkiej strategii Stanów Zjednoczonych, czyli powiększenie wpływów USA wobec coraz bardziej nasilającej się konfrontacji z Chinami<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie o najnowszych wypowiedziach Donalda Trumpa – od NATO i cieśniny Ormuz po Kubę – Maciej Kożuszek proponuje ramę, która ma porządkować chaos bieżących newsów. Jego zdaniem Trump działa jak prezydent drugiej kadencji: mniej przejmuje się notowaniami.</p>Donald Trump jest prezydentem drugiej kadencji i takiego prezydenta zwykle interesuje to, jakie dziedzictwo po sobie pozostawi<p></p><p>– mówi Kożuszek.</p><p>To właśnie „dziedzictwo” ma tłumaczyć, dlaczego Trump naciska na sojuszników i dlaczego podnosi stawkę w relacjach z Europą. Kożuszek widzi w tym próbę przebudowy ładu w sytuacji, gdy USA myślą o konfrontacji z Chinami.</p>Celem jest właściwie to, co zawsze było celem wielkiej strategii Stanów Zjednoczonych, czyli powiększenie wpływów USA wobec coraz bardziej nasilającej się konfrontacji z Chinami<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 06:57:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e2720034/507ccb2d.mp3" length="11059053" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>789</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie o najnowszych wypowiedziach Donalda Trumpa – od NATO i cieśniny Ormuz po Kubę – Maciej Kożuszek proponuje ramę, która ma porządkować chaos bieżących newsów. Jego zdaniem Trump działa jak prezydent drugiej kadencji: mniej przejmuje się notowaniami.</p>Donald Trump jest prezydentem drugiej kadencji i takiego prezydenta zwykle interesuje to, jakie dziedzictwo po sobie pozostawi<p></p><p>– mówi Kożuszek.</p><p>To właśnie „dziedzictwo” ma tłumaczyć, dlaczego Trump naciska na sojuszników i dlaczego podnosi stawkę w relacjach z Europą. Kożuszek widzi w tym próbę przebudowy ładu w sytuacji, gdy USA myślą o konfrontacji z Chinami.</p>Celem jest właściwie to, co zawsze było celem wielkiej strategii Stanów Zjednoczonych, czyli powiększenie wpływów USA wobec coraz bardziej nasilającej się konfrontacji z Chinami<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Nie chodzi o zbrojenia”. Karnowski: SAFE ma ratować budżet Tuska</title>
      <itunes:episode>13434</itunes:episode>
      <podcast:episode>13434</podcast:episode>
      <itunes:title>„Nie chodzi o zbrojenia”. Karnowski: SAFE ma ratować budżet Tuska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0471c2e8-e6e4-415d-8258-100a8b94b781</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fb2f4202</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Michał Karnowski przekonuje w Radiu Wnet, że polityczna burza wokół programu SAFE zaczyna żyć własnym życiem – ale realny mechanizm ma już być w dużej mierze przesądzony. W jego ocenie Donald Tusk ustawia sprawę tak, by mimo weta prezydenta pozyskać środki i użyć ich przede wszystkim do podtrzymania bieżących finansów państwa.</p>Jeśli Donald Tusk ustawia to w tej chwili jako pożyczki, które bierze jego rząd w ramach jeszcze Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, który już istnieje, to mówiąc szczerze, nikt nie jest w stanie mu zabronić wziąć tych pożyczek, a potem wrzucić tych pieniędzy do budżetu<p></p><p>– mówi Michał Karnowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Michał Karnowski przekonuje w Radiu Wnet, że polityczna burza wokół programu SAFE zaczyna żyć własnym życiem – ale realny mechanizm ma już być w dużej mierze przesądzony. W jego ocenie Donald Tusk ustawia sprawę tak, by mimo weta prezydenta pozyskać środki i użyć ich przede wszystkim do podtrzymania bieżących finansów państwa.</p>Jeśli Donald Tusk ustawia to w tej chwili jako pożyczki, które bierze jego rząd w ramach jeszcze Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, który już istnieje, to mówiąc szczerze, nikt nie jest w stanie mu zabronić wziąć tych pożyczek, a potem wrzucić tych pieniędzy do budżetu<p></p><p>– mówi Michał Karnowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 06:04:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fb2f4202/bab29888.mp3" length="15505743" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1107</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Michał Karnowski przekonuje w Radiu Wnet, że polityczna burza wokół programu SAFE zaczyna żyć własnym życiem – ale realny mechanizm ma już być w dużej mierze przesądzony. W jego ocenie Donald Tusk ustawia sprawę tak, by mimo weta prezydenta pozyskać środki i użyć ich przede wszystkim do podtrzymania bieżących finansów państwa.</p>Jeśli Donald Tusk ustawia to w tej chwili jako pożyczki, które bierze jego rząd w ramach jeszcze Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, który już istnieje, to mówiąc szczerze, nikt nie jest w stanie mu zabronić wziąć tych pożyczek, a potem wrzucić tych pieniędzy do budżetu<p></p><p>– mówi Michał Karnowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rosja testuje Zachód, USA grzęzną w Iranie? Szatkowski: państwa bałtyckie są bardziej narażone</title>
      <itunes:episode>13429</itunes:episode>
      <podcast:episode>13429</podcast:episode>
      <itunes:title>Rosja testuje Zachód, USA grzęzną w Iranie? Szatkowski: państwa bałtyckie są bardziej narażone</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f4f0b47c-29d9-4eac-869a-5ee959f6fcba</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/16c0462f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wojna wokół Iranu, napięcia w relacjach transatlantyckich i pytania o realne przygotowanie Polski do konfliktu – to były główne tematy rozmowy w „Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich”.<br>W audycji Krzysztofa Skowrońskiego udział wzięli <strong>Tomasz Szatkowski</strong> – były ambasador RP przy NATO, <strong>Szczepan Ruman</strong> oraz <strong>Piotr Nowak</strong>. Rozmowa dotyczyła jednocześnie sytuacji na Bliskim Wschodzie, kondycji relacji transatlantyckich i realnego stanu przygotowania Polski do ewentualnego kryzysu bezpieczeństwa.</p><p><strong>Iran i strategia USA</strong></p><p>Jednym z głównych tematów była wojna z Iranem i reakcja Zachodu na działania Stanów Zjednoczonych. Tomasz Szatkowski oceniał, że obecna sytuacja nie wzmacnia więzi transatlantyckich, a największym problemem pozostaje brak jasnej strategii po stronie amerykańskiej.</p>„Nie widzę strategii, która stała za tym ze strony amerykańskiej”<p>– mówi Tomasz Szatkowski.</p><p>Były ambasador RP przy NATO zaznaczał, że same bombardowania nie tworzą jeszcze politycznego planu rozwiązania konfliktu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wojna wokół Iranu, napięcia w relacjach transatlantyckich i pytania o realne przygotowanie Polski do konfliktu – to były główne tematy rozmowy w „Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich”.<br>W audycji Krzysztofa Skowrońskiego udział wzięli <strong>Tomasz Szatkowski</strong> – były ambasador RP przy NATO, <strong>Szczepan Ruman</strong> oraz <strong>Piotr Nowak</strong>. Rozmowa dotyczyła jednocześnie sytuacji na Bliskim Wschodzie, kondycji relacji transatlantyckich i realnego stanu przygotowania Polski do ewentualnego kryzysu bezpieczeństwa.</p><p><strong>Iran i strategia USA</strong></p><p>Jednym z głównych tematów była wojna z Iranem i reakcja Zachodu na działania Stanów Zjednoczonych. Tomasz Szatkowski oceniał, że obecna sytuacja nie wzmacnia więzi transatlantyckich, a największym problemem pozostaje brak jasnej strategii po stronie amerykańskiej.</p>„Nie widzę strategii, która stała za tym ze strony amerykańskiej”<p>– mówi Tomasz Szatkowski.</p><p>Były ambasador RP przy NATO zaznaczał, że same bombardowania nie tworzą jeszcze politycznego planu rozwiązania konfliktu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 18:10:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/16c0462f/e2d1e313.mp3" length="63922685" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4565</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wojna wokół Iranu, napięcia w relacjach transatlantyckich i pytania o realne przygotowanie Polski do konfliktu – to były główne tematy rozmowy w „Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich”.<br>W audycji Krzysztofa Skowrońskiego udział wzięli <strong>Tomasz Szatkowski</strong> – były ambasador RP przy NATO, <strong>Szczepan Ruman</strong> oraz <strong>Piotr Nowak</strong>. Rozmowa dotyczyła jednocześnie sytuacji na Bliskim Wschodzie, kondycji relacji transatlantyckich i realnego stanu przygotowania Polski do ewentualnego kryzysu bezpieczeństwa.</p><p><strong>Iran i strategia USA</strong></p><p>Jednym z głównych tematów była wojna z Iranem i reakcja Zachodu na działania Stanów Zjednoczonych. Tomasz Szatkowski oceniał, że obecna sytuacja nie wzmacnia więzi transatlantyckich, a największym problemem pozostaje brak jasnej strategii po stronie amerykańskiej.</p>„Nie widzę strategii, która stała za tym ze strony amerykańskiej”<p>– mówi Tomasz Szatkowski.</p><p>Były ambasador RP przy NATO zaznaczał, że same bombardowania nie tworzą jeszcze politycznego planu rozwiązania konfliktu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zamieszanie wokół ślubowania sędziów TK. Dr Oskar Kida: nie wiem co zrobi prezydent</title>
      <itunes:episode>13432</itunes:episode>
      <podcast:episode>13432</podcast:episode>
      <itunes:title>Zamieszanie wokół ślubowania sędziów TK. Dr Oskar Kida: nie wiem co zrobi prezydent</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6577cb3f-3351-44f9-b2c2-e26efbfc041f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d01f8f5e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konstytucjonalista przybliża sprawę nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Czy podczas wybierania przez Sejm nie doszło do nieprawidłowości konstytucyjnych?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konstytucjonalista przybliża sprawę nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Czy podczas wybierania przez Sejm nie doszło do nieprawidłowości konstytucyjnych?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 16:07:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d01f8f5e/6076867d.mp3" length="16556063" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1181</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konstytucjonalista przybliża sprawę nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Czy podczas wybierania przez Sejm nie doszło do nieprawidłowości konstytucyjnych?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d01f8f5e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Krzyżanowski: Nie bez powodu zatoka przy Cieśninie Ormuz nazywa się Perska, a nie Arabska</title>
      <itunes:episode>13433</itunes:episode>
      <podcast:episode>13433</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Krzyżanowski: Nie bez powodu zatoka przy Cieśninie Ormuz nazywa się Perska, a nie Arabska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">909ec60e-5d27-4de8-a8a4-782f3199f18b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/db4016f2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dyplomata i orientalista Marcin Krzyżanowski w rozmowie z Łukaszem Jankowskim wskazuje na atuty Irańczyków, w kontekście batalii o panowanie w Cieśninie Ormuz, strategicznym miejscu dla handlu ropą.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dyplomata i orientalista Marcin Krzyżanowski w rozmowie z Łukaszem Jankowskim wskazuje na atuty Irańczyków, w kontekście batalii o panowanie w Cieśninie Ormuz, strategicznym miejscu dla handlu ropą.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 15:48:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/db4016f2/0e3a37a3.mp3" length="16003158" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1142</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dyplomata i orientalista Marcin Krzyżanowski w rozmowie z Łukaszem Jankowskim wskazuje na atuty Irańczyków, w kontekście batalii o panowanie w Cieśninie Ormuz, strategicznym miejscu dla handlu ropą.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA naciskają, Niemcy słabną. Europa w strategicznym rozkroku. Komentarz dra Krzysztofa Raka</title>
      <itunes:episode>13432</itunes:episode>
      <podcast:episode>13432</podcast:episode>
      <itunes:title>USA naciskają, Niemcy słabną. Europa w strategicznym rozkroku. Komentarz dra Krzysztofa Raka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ccad794a-5627-4bbc-8418-a3e0f8f2de0d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/65f7f5f0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Niejasne działania Waszyngtonu i problemy gospodarcze Berlina pogłębiają niepewność w relacjach transatlantyckich.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Niejasne działania Waszyngtonu i problemy gospodarcze Berlina pogłębiają niepewność w relacjach transatlantyckich.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 15:17:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/65f7f5f0/ec88030f.mp3" length="33012340" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1706</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Niejasne działania Waszyngtonu i problemy gospodarcze Berlina pogłębiają niepewność w relacjach transatlantyckich.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 17.03.2026 r.: niechęć sojuszników do włączenia się w amerykańską operację w Iranie</title>
      <itunes:episode>13431</itunes:episode>
      <podcast:episode>13431</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 17.03.2026 r.: niechęć sojuszników do włączenia się w amerykańską operację w Iranie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">11839b0e-f803-42ed-9f2a-1751fff7a248</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/535a121c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie napiętej sytuacji między Afganistanem a Pakistanem. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie napiętej sytuacji między Afganistanem a Pakistanem. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 14:56:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/535a121c/036a83b7.mp3" length="55137615" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1723</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie napiętej sytuacji między Afganistanem a Pakistanem. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Fotografia to interwencja”. Muzeum Warszawy przypomina Aleksandra Minorskiego</title>
      <itunes:episode>13430</itunes:episode>
      <podcast:episode>13430</podcast:episode>
      <itunes:title>„Fotografia to interwencja”. Muzeum Warszawy przypomina Aleksandra Minorskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">167af19a-8770-4622-876f-01a814626ed8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/28d29dab</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Muzeum Warszawy przypomina Aleksandra Minorskiego – fotografa przedwojennej stolicy i autora prac o wyraźnym społecznym charakterze. O wystawie opowiada kurator Karolina Puchała-Rojek.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Muzeum Warszawy przypomina Aleksandra Minorskiego – fotografa przedwojennej stolicy i autora prac o wyraźnym społecznym charakterze. O wystawie opowiada kurator Karolina Puchała-Rojek.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 14:06:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/28d29dab/f338b671.mp3" length="10012901" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>714</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Muzeum Warszawy przypomina Aleksandra Minorskiego – fotografa przedwojennej stolicy i autora prac o wyraźnym społecznym charakterze. O wystawie opowiada kurator Karolina Puchała-Rojek.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/28d29dab/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Jacek Żmichowski w Sekcji lewackiej - 12.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13429</itunes:episode>
      <podcast:episode>13429</podcast:episode>
      <itunes:title>Jacek Żmichowski w Sekcji lewackiej - 12.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c1c1afdc-d78f-4991-97a3-b38b68d6f87c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d76f4b0d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Nostalgiczna podróż w świat przedwojennej i powojennej Warszawy, skupiona wokół fenomenu ulicznego muzykowania i historii Orkiestry Ulicznej z Chmielnej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Nostalgiczna podróż w świat przedwojennej i powojennej Warszawy, skupiona wokół fenomenu ulicznego muzykowania i historii Orkiestry Ulicznej z Chmielnej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 14:03:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d76f4b0d/f17060a3.mp3" length="43221590" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2310</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Nostalgiczna podróż w świat przedwojennej i powojennej Warszawy, skupiona wokół fenomenu ulicznego muzykowania i historii Orkiestry Ulicznej z Chmielnej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Liban tonie w kryzysie. Gajowy: Ponad milion przesiedleńców i setki ofiar</title>
      <itunes:episode>13428</itunes:episode>
      <podcast:episode>13428</podcast:episode>
      <itunes:title>Liban tonie w kryzysie. Gajowy: Ponad milion przesiedleńców i setki ofiar</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">26b97a46-a468-468c-a00a-35c1888fe858</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/555c4eb3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Liban zmaga się z kryzysem humanitarnym na ogromną skalę. Jak relacjonował Kazimierz Gajowy (Studiu Bejrut, Radio Wnet) liczba zarejestrowanych przesiedleńców przekroczyła już milion, a kolejne szkoły i budynki publiczne są zamieniane w prowizoryczne miejsca schronienia. </p>„Oficjalne dane z godziny 17 wczorajszego wieczoru mówią o 1 049 328 osobach zarejestrowanych, które znalazły schronienie w takich specjalnych miejscach zgrupowań dla przesiedleńców. Są to najczęściej szkoły państwowe i budynki należące do organizacji lokalnych. Jest ich 622”<p>– powiedział Kazimierz Gajowy, korespondent Studia Bejrut.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Liban zmaga się z kryzysem humanitarnym na ogromną skalę. Jak relacjonował Kazimierz Gajowy (Studiu Bejrut, Radio Wnet) liczba zarejestrowanych przesiedleńców przekroczyła już milion, a kolejne szkoły i budynki publiczne są zamieniane w prowizoryczne miejsca schronienia. </p>„Oficjalne dane z godziny 17 wczorajszego wieczoru mówią o 1 049 328 osobach zarejestrowanych, które znalazły schronienie w takich specjalnych miejscach zgrupowań dla przesiedleńców. Są to najczęściej szkoły państwowe i budynki należące do organizacji lokalnych. Jest ich 622”<p>– powiedział Kazimierz Gajowy, korespondent Studia Bejrut.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 13:43:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/555c4eb3/d285ad09.mp3" length="21075559" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1505</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Liban zmaga się z kryzysem humanitarnym na ogromną skalę. Jak relacjonował Kazimierz Gajowy (Studiu Bejrut, Radio Wnet) liczba zarejestrowanych przesiedleńców przekroczyła już milion, a kolejne szkoły i budynki publiczne są zamieniane w prowizoryczne miejsca schronienia. </p>„Oficjalne dane z godziny 17 wczorajszego wieczoru mówią o 1 049 328 osobach zarejestrowanych, które znalazły schronienie w takich specjalnych miejscach zgrupowań dla przesiedleńców. Są to najczęściej szkoły państwowe i budynki należące do organizacji lokalnych. Jest ich 622”<p>– powiedział Kazimierz Gajowy, korespondent Studia Bejrut.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Iga Świątek z problemami. Konflikt na linii zawodniczka - sztab? Komentuje Adam Jaźwiecki</title>
      <itunes:episode>13427</itunes:episode>
      <podcast:episode>13427</podcast:episode>
      <itunes:title>Iga Świątek z problemami. Konflikt na linii zawodniczka - sztab? Komentuje Adam Jaźwiecki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7e0b6c1e-f238-4bc6-9520-d6d5fface714</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5b05b338</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz w audycji "Porozmawiajmy o Sporcie" odnosi się do ostatnich poczynań pierwszej rakiety polskiego tenisa. Nie brakuje kontrowersji krążących wokół porażki z Eliną Switoliną w Indian Wells.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz w audycji "Porozmawiajmy o Sporcie" odnosi się do ostatnich poczynań pierwszej rakiety polskiego tenisa. Nie brakuje kontrowersji krążących wokół porażki z Eliną Switoliną w Indian Wells.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 13:17:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5b05b338/afb0d9d7.mp3" length="29297631" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2091</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz w audycji "Porozmawiajmy o Sporcie" odnosi się do ostatnich poczynań pierwszej rakiety polskiego tenisa. Nie brakuje kontrowersji krążących wokół porażki z Eliną Switoliną w Indian Wells.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5b05b338/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 14.03.26: rozmowy USA–Białoruś; uderzenia na Ukrainę; chwilowe złagodzenie sankcji na rosyjską ropę</title>
      <itunes:episode>13427</itunes:episode>
      <podcast:episode>13427</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 14.03.26: rozmowy USA–Białoruś; uderzenia na Ukrainę; chwilowe złagodzenie sankcji na rosyjską ropę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b43002d1-a577-48d1-a466-03dda8ff3b07</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/15a4ac94</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mińsk sygnalizuje gotowość do rozmów z Waszyngtonem i możliwe otwarcie ambasady USA. Ataki Rosji na Ukrainę nasilają się. Zachód debatuje nad skutkami czasowego złagodzenia sankcji na rosyjską ropę. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mińsk sygnalizuje gotowość do rozmów z Waszyngtonem i możliwe otwarcie ambasady USA. Ataki Rosji na Ukrainę nasilają się. Zachód debatuje nad skutkami czasowego złagodzenia sankcji na rosyjską ropę. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 13:06:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/15a4ac94/f8eaa6c4.mp3" length="60458998" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2915</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mińsk sygnalizuje gotowość do rozmów z Waszyngtonem i możliwe otwarcie ambasady USA. Ataki Rosji na Ukrainę nasilają się. Zachód debatuje nad skutkami czasowego złagodzenia sankcji na rosyjską ropę. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Leon XIV wyruszy do Afryki. Watykan ujawnił plan kwietniowej pielgrzymki</title>
      <itunes:episode>13426</itunes:episode>
      <podcast:episode>13426</podcast:episode>
      <itunes:title>Leon XIV wyruszy do Afryki. Watykan ujawnił plan kwietniowej pielgrzymki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">04ece4f0-6bf5-4509-9929-03601f89ebcb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b0e64443</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Watykan podał program pierwszej pielgrzymki papieża Leona XIV, która została zaplanowana już w czasie jego pontyfikatu. Jak poinformował na antenie Radia Wnet szef polskiej sekcji Radia Watykańskiego i Vatican News ks. Paweł Rytel-Andrianik, Ojciec Święty odwiedzi w dniach od 13 do 23 kwietnia Algierię, Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową.</p><p>– „Właśnie wczoraj został ogłoszony program wizyty Ojca Świętego do Afryki, hasła i loga tej pielgrzymki. Można powiedzieć, że jest to pierwsza pielgrzymka, którą zaplanował papież Leon XIV” – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik.</p><p>Duchowny podkreślił, że wybór Afryki jako celu tej podróży nie jest przypadkowy. W jego ocenie to ważny sygnał zarówno duszpasterski, jak i polityczny, bo tam, gdzie pojawia się papież, natychmiast kieruje się uwaga światowej opinii publicznej.</p><p>– „To jest bardzo istotne, że właśnie Ojciec Święty wybrał Afrykę” – zaznaczył gość Radia Wnet.</p><p>Pierwszym krajem na trasie będzie Algieria. Jak wyjaśnił ks. Rytel-Andrianik, decyzja ta ma także wymiar symboliczny i duchowy, związany ze św. Augustynem. Papież ma być mocno związany z jego myślą, a jedno z haseł pielgrzymki odwołuje się właśnie do augustiańskiego dziedzictwa.</p><p>– „Algieria, ‘pokój z wami’. Jak wiemy, większość jest muzułmańska i to nawiązuje do ‘assalamualaikum’, czyli takie pozdrowienie typowe właśnie w tym miejscu” – mówił szef polskiej sekcji Radia Watykańskiego.</p><p>W Kamerunie hasłem wizyty będzie wezwanie do jedności, w Angoli – nadziei, pojednania i pokoju, a w Gwinei Równikowej – spojrzenie ku przyszłości pokoju. Według rozmówcy Radia Wnet wszystkie te motywy układają się w spójne przesłanie całej podróży.</p><p>– „To jest bardzo mocne przesłanie pokoju, jest to bardzo mocne wyjście do tych, którzy – jak wiemy – są niejednokrotnie ludźmi, o których się mówi: ubodzy z ubogich. I Ojciec Święty właśnie do takich osób jedzie, chce być bardzo blisko tych osób” – podkreślił.</p><p>Ks. Rytel-Andrianik przypomniał też, że Afryka była wielokrotnie odwiedzana przez poprzednich papieży. Zwrócił uwagę, że św. Jan Paweł II był we wszystkich państwach, które teraz znajdą się na trasie Leona XIV.</p><p>– „Jest takie powiedzenie włoskie, które mówi, jaka jest różnica między Duchem Świętym a świętym Janem Pawłem II. Różnica jest taka, że Duch Święty jest wszędzie, a Jan Paweł II już tam był” – powiedział z uśmiechem duchowny.</p><p>W rozmowie pojawił się także temat konfliktów zbrojnych. Ks. Rytel-Andrianik zaznaczył, że papież Leon XIV od początku pontyfikatu konsekwentnie akcentuje temat pokoju i apeluje o zatrzymanie przemocy, zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i w Ukrainie czy w państwach afrykańskich.</p><p>– „Ojciec Święty rozpoczął swój pontyfikat słowami: ‘pokój wam wszystkim’” – przypomniał.</p><p>– „Pokoju nie buduje się przez wzajemne konflikty czy nienawiść, i przez broń. Przez to, że wybuchają bomby” – cytował papieskie słowa rozmówca Radia Wnet.</p><p>Jak dodał, Stolica Apostolska nie ogranicza się wyłącznie do apeli, ale prowadzi też działania dyplomatyczne. W ocenie Watykanu droga do wygaszenia konfliktów prowadzi przez zawieszenie broni, rozmowy i dyplomację.</p><p>Na koniec rozmowy ks. Paweł Rytel-Andrianik odniósł się również do informacji o amerykańskim odznaczeniu dla papieża Leona XIV. Jak wyjaśnił, Ojciec Święty przyjął Medal Wolności przyznany przez Narodowe Centrum Konstytucyjne za promowanie wartości związanych z podstawowymi wolnościami obywatelskimi.</p><p>– „Ojciec Święty zdecydował się, żeby przyjąć tę nagrodę, tym bardziej, że to jest 250-lecie rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych” – powiedział.</p><p>Duchowny podkreślił, że dla papieża to nie tylko osobiste wyróżnienie, ale także okazja do zaakcentowania znaczenia wolności religii, wolności słowa i prawa do pokojowych zgromadzeń. Wszystkie te wartości – jak zaznaczył – łączą się z jego najważniejszym dziś przesłaniem, którym pozostaje modlitwa o pokój i apel o zatrzymanie wojen.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Watykan podał program pierwszej pielgrzymki papieża Leona XIV, która została zaplanowana już w czasie jego pontyfikatu. Jak poinformował na antenie Radia Wnet szef polskiej sekcji Radia Watykańskiego i Vatican News ks. Paweł Rytel-Andrianik, Ojciec Święty odwiedzi w dniach od 13 do 23 kwietnia Algierię, Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową.</p><p>– „Właśnie wczoraj został ogłoszony program wizyty Ojca Świętego do Afryki, hasła i loga tej pielgrzymki. Można powiedzieć, że jest to pierwsza pielgrzymka, którą zaplanował papież Leon XIV” – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik.</p><p>Duchowny podkreślił, że wybór Afryki jako celu tej podróży nie jest przypadkowy. W jego ocenie to ważny sygnał zarówno duszpasterski, jak i polityczny, bo tam, gdzie pojawia się papież, natychmiast kieruje się uwaga światowej opinii publicznej.</p><p>– „To jest bardzo istotne, że właśnie Ojciec Święty wybrał Afrykę” – zaznaczył gość Radia Wnet.</p><p>Pierwszym krajem na trasie będzie Algieria. Jak wyjaśnił ks. Rytel-Andrianik, decyzja ta ma także wymiar symboliczny i duchowy, związany ze św. Augustynem. Papież ma być mocno związany z jego myślą, a jedno z haseł pielgrzymki odwołuje się właśnie do augustiańskiego dziedzictwa.</p><p>– „Algieria, ‘pokój z wami’. Jak wiemy, większość jest muzułmańska i to nawiązuje do ‘assalamualaikum’, czyli takie pozdrowienie typowe właśnie w tym miejscu” – mówił szef polskiej sekcji Radia Watykańskiego.</p><p>W Kamerunie hasłem wizyty będzie wezwanie do jedności, w Angoli – nadziei, pojednania i pokoju, a w Gwinei Równikowej – spojrzenie ku przyszłości pokoju. Według rozmówcy Radia Wnet wszystkie te motywy układają się w spójne przesłanie całej podróży.</p><p>– „To jest bardzo mocne przesłanie pokoju, jest to bardzo mocne wyjście do tych, którzy – jak wiemy – są niejednokrotnie ludźmi, o których się mówi: ubodzy z ubogich. I Ojciec Święty właśnie do takich osób jedzie, chce być bardzo blisko tych osób” – podkreślił.</p><p>Ks. Rytel-Andrianik przypomniał też, że Afryka była wielokrotnie odwiedzana przez poprzednich papieży. Zwrócił uwagę, że św. Jan Paweł II był we wszystkich państwach, które teraz znajdą się na trasie Leona XIV.</p><p>– „Jest takie powiedzenie włoskie, które mówi, jaka jest różnica między Duchem Świętym a świętym Janem Pawłem II. Różnica jest taka, że Duch Święty jest wszędzie, a Jan Paweł II już tam był” – powiedział z uśmiechem duchowny.</p><p>W rozmowie pojawił się także temat konfliktów zbrojnych. Ks. Rytel-Andrianik zaznaczył, że papież Leon XIV od początku pontyfikatu konsekwentnie akcentuje temat pokoju i apeluje o zatrzymanie przemocy, zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i w Ukrainie czy w państwach afrykańskich.</p><p>– „Ojciec Święty rozpoczął swój pontyfikat słowami: ‘pokój wam wszystkim’” – przypomniał.</p><p>– „Pokoju nie buduje się przez wzajemne konflikty czy nienawiść, i przez broń. Przez to, że wybuchają bomby” – cytował papieskie słowa rozmówca Radia Wnet.</p><p>Jak dodał, Stolica Apostolska nie ogranicza się wyłącznie do apeli, ale prowadzi też działania dyplomatyczne. W ocenie Watykanu droga do wygaszenia konfliktów prowadzi przez zawieszenie broni, rozmowy i dyplomację.</p><p>Na koniec rozmowy ks. Paweł Rytel-Andrianik odniósł się również do informacji o amerykańskim odznaczeniu dla papieża Leona XIV. Jak wyjaśnił, Ojciec Święty przyjął Medal Wolności przyznany przez Narodowe Centrum Konstytucyjne za promowanie wartości związanych z podstawowymi wolnościami obywatelskimi.</p><p>– „Ojciec Święty zdecydował się, żeby przyjąć tę nagrodę, tym bardziej, że to jest 250-lecie rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych” – powiedział.</p><p>Duchowny podkreślił, że dla papieża to nie tylko osobiste wyróżnienie, ale także okazja do zaakcentowania znaczenia wolności religii, wolności słowa i prawa do pokojowych zgromadzeń. Wszystkie te wartości – jak zaznaczył – łączą się z jego najważniejszym dziś przesłaniem, którym pozostaje modlitwa o pokój i apel o zatrzymanie wojen.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 12:48:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b0e64443/b0110142.mp3" length="20289784" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>634</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Watykan podał program pierwszej pielgrzymki papieża Leona XIV, która została zaplanowana już w czasie jego pontyfikatu. Jak poinformował na antenie Radia Wnet szef polskiej sekcji Radia Watykańskiego i Vatican News ks. Paweł Rytel-Andrianik, Ojciec Święty odwiedzi w dniach od 13 do 23 kwietnia Algierię, Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową.</p><p>– „Właśnie wczoraj został ogłoszony program wizyty Ojca Świętego do Afryki, hasła i loga tej pielgrzymki. Można powiedzieć, że jest to pierwsza pielgrzymka, którą zaplanował papież Leon XIV” – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik.</p><p>Duchowny podkreślił, że wybór Afryki jako celu tej podróży nie jest przypadkowy. W jego ocenie to ważny sygnał zarówno duszpasterski, jak i polityczny, bo tam, gdzie pojawia się papież, natychmiast kieruje się uwaga światowej opinii publicznej.</p><p>– „To jest bardzo istotne, że właśnie Ojciec Święty wybrał Afrykę” – zaznaczył gość Radia Wnet.</p><p>Pierwszym krajem na trasie będzie Algieria. Jak wyjaśnił ks. Rytel-Andrianik, decyzja ta ma także wymiar symboliczny i duchowy, związany ze św. Augustynem. Papież ma być mocno związany z jego myślą, a jedno z haseł pielgrzymki odwołuje się właśnie do augustiańskiego dziedzictwa.</p><p>– „Algieria, ‘pokój z wami’. Jak wiemy, większość jest muzułmańska i to nawiązuje do ‘assalamualaikum’, czyli takie pozdrowienie typowe właśnie w tym miejscu” – mówił szef polskiej sekcji Radia Watykańskiego.</p><p>W Kamerunie hasłem wizyty będzie wezwanie do jedności, w Angoli – nadziei, pojednania i pokoju, a w Gwinei Równikowej – spojrzenie ku przyszłości pokoju. Według rozmówcy Radia Wnet wszystkie te motywy układają się w spójne przesłanie całej podróży.</p><p>– „To jest bardzo mocne przesłanie pokoju, jest to bardzo mocne wyjście do tych, którzy – jak wiemy – są niejednokrotnie ludźmi, o których się mówi: ubodzy z ubogich. I Ojciec Święty właśnie do takich osób jedzie, chce być bardzo blisko tych osób” – podkreślił.</p><p>Ks. Rytel-Andrianik przypomniał też, że Afryka była wielokrotnie odwiedzana przez poprzednich papieży. Zwrócił uwagę, że św. Jan Paweł II był we wszystkich państwach, które teraz znajdą się na trasie Leona XIV.</p><p>– „Jest takie powiedzenie włoskie, które mówi, jaka jest różnica między Duchem Świętym a świętym Janem Pawłem II. Różnica jest taka, że Duch Święty jest wszędzie, a Jan Paweł II już tam był” – powiedział z uśmiechem duchowny.</p><p>W rozmowie pojawił się także temat konfliktów zbrojnych. Ks. Rytel-Andrianik zaznaczył, że papież Leon XIV od początku pontyfikatu konsekwentnie akcentuje temat pokoju i apeluje o zatrzymanie przemocy, zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i w Ukrainie czy w państwach afrykańskich.</p><p>– „Ojciec Święty rozpoczął swój pontyfikat słowami: ‘pokój wam wszystkim’” – przypomniał.</p><p>– „Pokoju nie buduje się przez wzajemne konflikty czy nienawiść, i przez broń. Przez to, że wybuchają bomby” – cytował papieskie słowa rozmówca Radia Wnet.</p><p>Jak dodał, Stolica Apostolska nie ogranicza się wyłącznie do apeli, ale prowadzi też działania dyplomatyczne. W ocenie Watykanu droga do wygaszenia konfliktów prowadzi przez zawieszenie broni, rozmowy i dyplomację.</p><p>Na koniec rozmowy ks. Paweł Rytel-Andrianik odniósł się również do informacji o amerykańskim odznaczeniu dla papieża Leona XIV. Jak wyjaśnił, Ojciec Święty przyjął Medal Wolności przyznany przez Narodowe Centrum Konstytucyjne za promowanie wartości związanych z podstawowymi wolnościami obywatelskimi.</p><p>– „Ojciec Święty zdecydował się, żeby przyjąć tę nagrodę, tym bardziej, że to jest 250-lecie rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych” – powiedział.</p><p>Duchowny podkreślił, że dla papieża to nie tylko osobiste wyróżnienie, ale także okazja do zaakcentowania znaczenia wolności religii, wolności słowa i prawa do pokojowych zgromadzeń. Wszystkie te wartości – jak zaznaczył – łączą się z jego najważniejszym dziś przesłaniem, którym pozostaje modlitwa o pokój i apel o zatrzymanie wojen.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: rywalizacja w Ekstraklasie nabiera tempa, problemy Igi Świątek</title>
      <itunes:episode>13425</itunes:episode>
      <podcast:episode>13425</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: rywalizacja w Ekstraklasie nabiera tempa, problemy Igi Świątek</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">017a9387-80fd-468e-b5f8-1699402b6e2d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/89ba653b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji usłyszymy także m.in. o konkursie skoków narciarskich w Oslo, powrocie Rafała Szombierskiego na tor żużlowy oraz sytuacji w siatkarskiej PlusLidze.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji usłyszymy także m.in. o konkursie skoków narciarskich w Oslo, powrocie Rafała Szombierskiego na tor żużlowy oraz sytuacji w siatkarskiej PlusLidze.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 12:41:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/89ba653b/47a2e8b0.mp3" length="47033825" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3358</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji usłyszymy także m.in. o konkursie skoków narciarskich w Oslo, powrocie Rafała Szombierskiego na tor żużlowy oraz sytuacji w siatkarskiej PlusLidze.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/89ba653b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 16.03.2026 r.: eskalacja wojny USA–Iran, presja wokół cieśniny Ormuz i napięcia na Kaukazie</title>
      <itunes:episode>13424</itunes:episode>
      <podcast:episode>13424</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 16.03.2026 r.: eskalacja wojny USA–Iran, presja wokół cieśniny Ormuz i napięcia na Kaukazie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c5d771f5-bd82-4d46-b896-ec782181caec</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c5b30479</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konflikt na Bliskim Wschodzie wchodzi w trzeci tydzień; działania militarne nasilają się, a napięcia obejmują nie tylko Zatokę Perską, lecz także Kaukaz i relacje międzynarodowe wokół cieśniny Ormuz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konflikt na Bliskim Wschodzie wchodzi w trzeci tydzień; działania militarne nasilają się, a napięcia obejmują nie tylko Zatokę Perską, lecz także Kaukaz i relacje międzynarodowe wokół cieśniny Ormuz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 12:19:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c5b30479/baaee00b.mp3" length="58292399" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1822</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konflikt na Bliskim Wschodzie wchodzi w trzeci tydzień; działania militarne nasilają się, a napięcia obejmują nie tylko Zatokę Perską, lecz także Kaukaz i relacje międzynarodowe wokół cieśniny Ormuz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rząd zadłuża nas w straszliwym tempie. Dodatkowe 46 mld zł tylko w dwa miesiące!</title>
      <itunes:episode>13423</itunes:episode>
      <podcast:episode>13423</podcast:episode>
      <itunes:title>Rząd zadłuża nas w straszliwym tempie. Dodatkowe 46 mld zł tylko w dwa miesiące!</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dc2e1c2d-1218-4206-8a44-89a4eea7b997</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/be64aa2a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po dwóch pierwszych miesiącach roku budżet państwa zanotował ok. 46 mld zł deficytu. Janusz Szewczak – finansista i były wiceprezes Orlenu – uważa, że to tempo narastania dziury budżetowej jest sygnałem ostrzegawczym, którego nie da się przykryć politycznym hałasem.</p><strong>Najgorszy minister finansów wiezie nas szeroką autostradą ku pełnej katastrofii finansów publicznych<br></strong><br><p>– mówi Szewczak.</p><p>W jego ocenie problemem nie jest wyłącznie sam deficyt, ale mechanizm, który zaczyna dominować w finansach państwa: coraz większa zależność od pożyczania i rosnący koszt obsługi długu.</p><p><strong>Deficyt rośnie, dług puchnie, odsetki przyspieszają<br></strong><br></p><p>Szewczak wskazuje, że dług publiczny przekroczył już 2 bln zł i – jego zdaniem – będzie rósł lawinowo, bo drożeje pieniądz, a stopy na obligacjach idą w górę. Wprost mówi też o skali wydatków na same odsetki.</p>Obsługa tego starego długu będzie nas kosztowała 100, 120… nawet miliardów złotych<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po dwóch pierwszych miesiącach roku budżet państwa zanotował ok. 46 mld zł deficytu. Janusz Szewczak – finansista i były wiceprezes Orlenu – uważa, że to tempo narastania dziury budżetowej jest sygnałem ostrzegawczym, którego nie da się przykryć politycznym hałasem.</p><strong>Najgorszy minister finansów wiezie nas szeroką autostradą ku pełnej katastrofii finansów publicznych<br></strong><br><p>– mówi Szewczak.</p><p>W jego ocenie problemem nie jest wyłącznie sam deficyt, ale mechanizm, który zaczyna dominować w finansach państwa: coraz większa zależność od pożyczania i rosnący koszt obsługi długu.</p><p><strong>Deficyt rośnie, dług puchnie, odsetki przyspieszają<br></strong><br></p><p>Szewczak wskazuje, że dług publiczny przekroczył już 2 bln zł i – jego zdaniem – będzie rósł lawinowo, bo drożeje pieniądz, a stopy na obligacjach idą w górę. Wprost mówi też o skali wydatków na same odsetki.</p>Obsługa tego starego długu będzie nas kosztowała 100, 120… nawet miliardów złotych<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 11:24:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/be64aa2a/287a2c16.mp3" length="23659731" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1689</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po dwóch pierwszych miesiącach roku budżet państwa zanotował ok. 46 mld zł deficytu. Janusz Szewczak – finansista i były wiceprezes Orlenu – uważa, że to tempo narastania dziury budżetowej jest sygnałem ostrzegawczym, którego nie da się przykryć politycznym hałasem.</p><strong>Najgorszy minister finansów wiezie nas szeroką autostradą ku pełnej katastrofii finansów publicznych<br></strong><br><p>– mówi Szewczak.</p><p>W jego ocenie problemem nie jest wyłącznie sam deficyt, ale mechanizm, który zaczyna dominować w finansach państwa: coraz większa zależność od pożyczania i rosnący koszt obsługi długu.</p><p><strong>Deficyt rośnie, dług puchnie, odsetki przyspieszają<br></strong><br></p><p>Szewczak wskazuje, że dług publiczny przekroczył już 2 bln zł i – jego zdaniem – będzie rósł lawinowo, bo drożeje pieniądz, a stopy na obligacjach idą w górę. Wprost mówi też o skali wydatków na same odsetki.</p>Obsługa tego starego długu będzie nas kosztowała 100, 120… nawet miliardów złotych<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zbigniew Balcewicz – Studio Wilno – 12.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13422</itunes:episode>
      <podcast:episode>13422</podcast:episode>
      <itunes:title>Zbigniew Balcewicz – Studio Wilno – 12.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">136c5e44-01cc-462a-bde0-dca04ae85f50</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9ba930a8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Od historycznego głosowania do dzisiejszych napięć. Sygnatariusz aktu z 11 marca 1990 wyjaśnia, dlaczego decyzja o niepodległości Litwy wciąż ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa regionu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Od historycznego głosowania do dzisiejszych napięć. Sygnatariusz aktu z 11 marca 1990 wyjaśnia, dlaczego decyzja o niepodległości Litwy wciąż ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa regionu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 10:56:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9ba930a8/26b6a10e.mp3" length="35652024" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1812</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Od historycznego głosowania do dzisiejszych napięć. Sygnatariusz aktu z 11 marca 1990 wyjaśnia, dlaczego decyzja o niepodległości Litwy wciąż ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa regionu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polexit wraca do debaty. Piotr Semka: To narzędzie mobilizacji elektoratu</title>
      <itunes:episode>13421</itunes:episode>
      <podcast:episode>13421</podcast:episode>
      <itunes:title>Polexit wraca do debaty. Piotr Semka: To narzędzie mobilizacji elektoratu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">25ed9a06-ea5c-4778-bca4-cb8953b1ec84</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bfcb1d56</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Powrót hasła Polexitu, spór o relacje z UE i napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego - zdaniem publicysty to element politycznej gry, która może spolaryzować scenę. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Powrót hasła Polexitu, spór o relacje z UE i napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego - zdaniem publicysty to element politycznej gry, która może spolaryzować scenę. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 10:38:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bfcb1d56/c29fb9d2.mp3" length="16536802" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>881</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Powrót hasła Polexitu, spór o relacje z UE i napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego - zdaniem publicysty to element politycznej gry, która może spolaryzować scenę. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Bagiński: Nie uciekniemy od pytań o bilans korzyści pozostawania w UE</title>
      <itunes:episode>13420</itunes:episode>
      <podcast:episode>13420</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Bagiński: Nie uciekniemy od pytań o bilans korzyści pozostawania w UE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6f349bdb-feee-4c1f-8fdc-1414a5a48df6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3267fe9d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Publicysta Robert Bagiński w rozmowie z Łukaszem Jankowskim podkreśla, że środowiska patriotyczne powinny wnosić do debaty publicznej pytania o sens naszego pozostawania w Unii Europejskiej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Publicysta Robert Bagiński w rozmowie z Łukaszem Jankowskim podkreśla, że środowiska patriotyczne powinny wnosić do debaty publicznej pytania o sens naszego pozostawania w Unii Europejskiej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 10:05:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3267fe9d/d142429a.mp3" length="18706089" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1168</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Publicysta Robert Bagiński w rozmowie z Łukaszem Jankowskim podkreśla, że środowiska patriotyczne powinny wnosić do debaty publicznej pytania o sens naszego pozostawania w Unii Europejskiej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>ETS „zabija przemysł”. Obajtek: Polska potrzebuje koalicji w UE, nie tylko deklaracji w kraju</title>
      <itunes:episode>13419</itunes:episode>
      <podcast:episode>13419</podcast:episode>
      <itunes:title>ETS „zabija przemysł”. Obajtek: Polska potrzebuje koalicji w UE, nie tylko deklaracji w kraju</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">97def23e-ef86-44c1-ad6c-04887be263ce</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a610e8c9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Daniel Obajtek chce zawieszenia lub wyjścia z ETS i budowy szerokiej koalicji w UE. Ostrzega: bez ruchu na poziomie Europy uderzy w nas ślad węglowy. W Poranku Radia Wnet komentował też strajk głodowy w Solinie i wojnę na Bliskim Wschodzie, która przekłada się na ceny ropy na świecie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Daniel Obajtek chce zawieszenia lub wyjścia z ETS i budowy szerokiej koalicji w UE. Ostrzega: bez ruchu na poziomie Europy uderzy w nas ślad węglowy. W Poranku Radia Wnet komentował też strajk głodowy w Solinie i wojnę na Bliskim Wschodzie, która przekłada się na ceny ropy na świecie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 08:26:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a610e8c9/311f76b4.mp3" length="16089105" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1148</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Daniel Obajtek chce zawieszenia lub wyjścia z ETS i budowy szerokiej koalicji w UE. Ostrzega: bez ruchu na poziomie Europy uderzy w nas ślad węglowy. W Poranku Radia Wnet komentował też strajk głodowy w Solinie i wojnę na Bliskim Wschodzie, która przekłada się na ceny ropy na świecie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Romanowski: Mamy do czynienia z ręcznym sterowaniem sądami i prokuraturą</title>
      <itunes:episode>13418</itunes:episode>
      <podcast:episode>13418</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Romanowski: Mamy do czynienia z ręcznym sterowaniem sądami i prokuraturą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">98899ae7-a039-41c7-a8e6-34897d7cfeb7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/202e7192</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poseł Marcin Romanowski komentuje rzeczywistość w wymiarze sprawiedliwości po ponad 2 latach rządów Koalicji Obywatelskiej. Kryptodyktatura - podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poseł Marcin Romanowski komentuje rzeczywistość w wymiarze sprawiedliwości po ponad 2 latach rządów Koalicji Obywatelskiej. Kryptodyktatura - podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 07:30:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/202e7192/cd2b9728.mp3" length="21886439" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1367</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poseł Marcin Romanowski komentuje rzeczywistość w wymiarze sprawiedliwości po ponad 2 latach rządów Koalicji Obywatelskiej. Kryptodyktatura - podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump naciska na NATO w sprawie Ormuzu. Europa mówi „nie”</title>
      <itunes:episode>13417</itunes:episode>
      <podcast:episode>13417</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump naciska na NATO w sprawie Ormuzu. Europa mówi „nie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1fc8559c-02ff-47f8-bbf1-f17f9a293824</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/529c9bf2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>– To nie miała być długa wojna, ale wchodzimy w scenariusz długoterminowy – mówi Mikołaj Murkociński. W tle cieśnina Ormuz, odmowy Europy i drożejąca ropa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>– To nie miała być długa wojna, ale wchodzimy w scenariusz długoterminowy – mówi Mikołaj Murkociński. W tle cieśnina Ormuz, odmowy Europy i drożejąca ropa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 07:27:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/529c9bf2/601e2bcb.mp3" length="5835510" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>416</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>– To nie miała być długa wojna, ale wchodzimy w scenariusz długoterminowy – mówi Mikołaj Murkociński. W tle cieśnina Ormuz, odmowy Europy i drożejąca ropa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Liban pod presją wojny. „Było niedobrze, jest źle i zapowiada się, że będzie gorzej”</title>
      <itunes:episode>13416</itunes:episode>
      <podcast:episode>13416</podcast:episode>
      <itunes:title>Liban pod presją wojny. „Było niedobrze, jest źle i zapowiada się, że będzie gorzej”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c40bb942-8dfe-4ce5-8ed7-205e79a26161</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c42a0c92</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– Izrael zapowiada krótką wojnę z Iranem, ale długą o Liban – relacjonuje Kazimierz Gajowy. W tle rośnie kryzys humanitarny, napięcia społeczne i ryzyko strefy buforowej na południu.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– Izrael zapowiada krótką wojnę z Iranem, ale długą o Liban – relacjonuje Kazimierz Gajowy. W tle rośnie kryzys humanitarny, napięcia społeczne i ryzyko strefy buforowej na południu.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Mar 2026 07:21:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c42a0c92/c9eff242.mp3" length="10732102" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>766</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– Izrael zapowiada krótką wojnę z Iranem, ale długą o Liban – relacjonuje Kazimierz Gajowy. W tle rośnie kryzys humanitarny, napięcia społeczne i ryzyko strefy buforowej na południu.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prok. Jan Drelewski: Adam Bodnar gratulował mi prowadzenia sprawy przeciwko Sławomirowi Nowakowi</title>
      <itunes:episode>13415</itunes:episode>
      <podcast:episode>13415</podcast:episode>
      <itunes:title>Prok. Jan Drelewski: Adam Bodnar gratulował mi prowadzenia sprawy przeciwko Sławomirowi Nowakowi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c7f7c458-8a39-4087-b20e-6690fa802bf7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ff6a2b66</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" prokurator Jan Drelewski zdradza kulisy represji, które dotykają go za prowadzenie sprawy przeciwko byłemu ministrowi Sławomirowi Nowakowi. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" prokurator Jan Drelewski zdradza kulisy represji, które dotykają go za prowadzenie sprawy przeciwko byłemu ministrowi Sławomirowi Nowakowi. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 18:51:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ff6a2b66/bd6d25af.mp3" length="24718134" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1765</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" prokurator Jan Drelewski zdradza kulisy represji, które dotykają go za prowadzenie sprawy przeciwko byłemu ministrowi Sławomirowi Nowakowi. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Jan Drelewski, Sławomir Nowak, Waldemar Żurek</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>SAFE po wecie Nawrockiego. Żygadło: Berlin i Tusk grają podobną narracją</title>
      <itunes:episode>13414</itunes:episode>
      <podcast:episode>13414</podcast:episode>
      <itunes:title>SAFE po wecie Nawrockiego. Żygadło: Berlin i Tusk grają podobną narracją</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c41ce4d7-e6fc-4c4b-a7d0-56ac0f53bd5d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8593595d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Łukasz Żygadło zwraca uwagę, że reakcja części niemieckiej prasy na weto prezydenta wobec SAFE jest wyjątkowo emocjonalna. Jego zdaniem nie chodzi już o spokojną analizę decyzji Warszawy, lecz o narzucenie gotowej interpretacji, w której sprzeciw wobec programu zostaje przedstawiony jako działanie przeciw Europie.</p>„Korespondentka tego dziennika (red. „Süddeutsche Zeitung”) w Warszawie opisuje, że prezydent Karol Nawrocki jest przeciwko bezpieczeństwu Polski i europejskiej suwerenności. […] Opisuje to wszystko tak, że wetując ustawę SAFE pokazuje, iż bliżej mu do partnerstwa z Rosją niż z Europą”<p>– powiedział gość Radia Wnet.</p><p>Publicysta przyznaje, że sam nie wie, czy taki przekaz bardziej śmieszy, czy niepokoi. Jego zdaniem najciekawsze jest jednak coś innego: zbieżność tej narracji z tym, co od kilku dni słychać także w polskiej debacie politycznej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Łukasz Żygadło zwraca uwagę, że reakcja części niemieckiej prasy na weto prezydenta wobec SAFE jest wyjątkowo emocjonalna. Jego zdaniem nie chodzi już o spokojną analizę decyzji Warszawy, lecz o narzucenie gotowej interpretacji, w której sprzeciw wobec programu zostaje przedstawiony jako działanie przeciw Europie.</p>„Korespondentka tego dziennika (red. „Süddeutsche Zeitung”) w Warszawie opisuje, że prezydent Karol Nawrocki jest przeciwko bezpieczeństwu Polski i europejskiej suwerenności. […] Opisuje to wszystko tak, że wetując ustawę SAFE pokazuje, iż bliżej mu do partnerstwa z Rosją niż z Europą”<p>– powiedział gość Radia Wnet.</p><p>Publicysta przyznaje, że sam nie wie, czy taki przekaz bardziej śmieszy, czy niepokoi. Jego zdaniem najciekawsze jest jednak coś innego: zbieżność tej narracji z tym, co od kilku dni słychać także w polskiej debacie politycznej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 16:40:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8593595d/e6485d17.mp3" length="19963776" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1247</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Łukasz Żygadło zwraca uwagę, że reakcja części niemieckiej prasy na weto prezydenta wobec SAFE jest wyjątkowo emocjonalna. Jego zdaniem nie chodzi już o spokojną analizę decyzji Warszawy, lecz o narzucenie gotowej interpretacji, w której sprzeciw wobec programu zostaje przedstawiony jako działanie przeciw Europie.</p>„Korespondentka tego dziennika (red. „Süddeutsche Zeitung”) w Warszawie opisuje, że prezydent Karol Nawrocki jest przeciwko bezpieczeństwu Polski i europejskiej suwerenności. […] Opisuje to wszystko tak, że wetując ustawę SAFE pokazuje, iż bliżej mu do partnerstwa z Rosją niż z Europą”<p>– powiedział gość Radia Wnet.</p><p>Publicysta przyznaje, że sam nie wie, czy taki przekaz bardziej śmieszy, czy niepokoi. Jego zdaniem najciekawsze jest jednak coś innego: zbieżność tej narracji z tym, co od kilku dni słychać także w polskiej debacie politycznej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krzyżak: nie ma dowodu, że Wojtyła krył sprawę ks. Surgenta</title>
      <itunes:episode>13413</itunes:episode>
      <podcast:episode>13413</podcast:episode>
      <itunes:title>Krzyżak: nie ma dowodu, że Wojtyła krył sprawę ks. Surgenta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2dbe62aa-01d1-41c7-a8d0-fe149cddeabf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cc68f554</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tomasz Krzyżak w rozmowie na antenie Radia Wnet odniósł się do publikacji przygotowanej wspólnie z Piotrem Litką dla „Plusa Minusa”. Jej głównym bohaterem jest ks. Eugeniusz Surgent – duchowny, którego sprawa od lat wraca w debacie o odpowiedzialności Karola Wojtyły za reagowanie na przestępstwa seksualne w Kościele.</p><p>Zdaniem publicysty nowe materiały z archiwum kurii krakowskiej nie potwierdzają tezy, że ówczesny metropolita krakowski próbował ukrywać sprawę.</p>„W dokumentach, tak archiwów państwowych, jak i archiwów kościelnych, nie ma żadnego dowodu na to, ażeby Karol Wojtyła, dowiedziawszy się o przestępstwach tego konkretnego duchownego, próbował je ukrywać, próbował je tuszować”.<p>– mówi Tomasz Krzyżak.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tomasz Krzyżak w rozmowie na antenie Radia Wnet odniósł się do publikacji przygotowanej wspólnie z Piotrem Litką dla „Plusa Minusa”. Jej głównym bohaterem jest ks. Eugeniusz Surgent – duchowny, którego sprawa od lat wraca w debacie o odpowiedzialności Karola Wojtyły za reagowanie na przestępstwa seksualne w Kościele.</p><p>Zdaniem publicysty nowe materiały z archiwum kurii krakowskiej nie potwierdzają tezy, że ówczesny metropolita krakowski próbował ukrywać sprawę.</p>„W dokumentach, tak archiwów państwowych, jak i archiwów kościelnych, nie ma żadnego dowodu na to, ażeby Karol Wojtyła, dowiedziawszy się o przestępstwach tego konkretnego duchownego, próbował je ukrywać, próbował je tuszować”.<p>– mówi Tomasz Krzyżak.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 15:51:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cc68f554/1fdfae2b.mp3" length="22547156" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1408</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tomasz Krzyżak w rozmowie na antenie Radia Wnet odniósł się do publikacji przygotowanej wspólnie z Piotrem Litką dla „Plusa Minusa”. Jej głównym bohaterem jest ks. Eugeniusz Surgent – duchowny, którego sprawa od lat wraca w debacie o odpowiedzialności Karola Wojtyły za reagowanie na przestępstwa seksualne w Kościele.</p><p>Zdaniem publicysty nowe materiały z archiwum kurii krakowskiej nie potwierdzają tezy, że ówczesny metropolita krakowski próbował ukrywać sprawę.</p>„W dokumentach, tak archiwów państwowych, jak i archiwów kościelnych, nie ma żadnego dowodu na to, ażeby Karol Wojtyła, dowiedziawszy się o przestępstwach tego konkretnego duchownego, próbował je ukrywać, próbował je tuszować”.<p>– mówi Tomasz Krzyżak.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nowa odsłona sporu o TK. Paweł Musiałek: grozi nam paraliż państwa</title>
      <itunes:episode>13412</itunes:episode>
      <podcast:episode>13412</podcast:episode>
      <itunes:title>Nowa odsłona sporu o TK. Paweł Musiałek: grozi nam paraliż państwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9913b0b6-3c33-455e-8def-5802df44b566</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/728ffe46</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wybór sędziów TK może być obarczony wadą prawną  i doprowadzić do pogłębienia - ocenia prezes Klubu Jagiellońskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wybór sędziów TK może być obarczony wadą prawną  i doprowadzić do pogłębienia - ocenia prezes Klubu Jagiellońskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 15:06:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/728ffe46/212594f6.mp3" length="23789363" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1297</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wybór sędziów TK może być obarczony wadą prawną  i doprowadzić do pogłębienia - ocenia prezes Klubu Jagiellońskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Budowa Sagrady Famílii dobiega końca. „To wciąż wizja Gaudíego”</title>
      <itunes:episode>13411</itunes:episode>
      <podcast:episode>13411</podcast:episode>
      <itunes:title>Budowa Sagrady Famílii dobiega końca. „To wciąż wizja Gaudíego”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cef69cdf-21c4-4aab-a4d9-79183d2e6cba</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/44192bc7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sagrada Familia osiągnęła swoją ostateczną wysokość. Jak podkreśla Przemysław Słowiński, mimo wielu lat budowy bazylika wciąż pozostaje realizacją wizji Antoniego Gaudíego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sagrada Familia osiągnęła swoją ostateczną wysokość. Jak podkreśla Przemysław Słowiński, mimo wielu lat budowy bazylika wciąż pozostaje realizacją wizji Antoniego Gaudíego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 14:27:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/44192bc7/e50a6d55.mp3" length="8731941" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>545</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sagrada Familia osiągnęła swoją ostateczną wysokość. Jak podkreśla Przemysław Słowiński, mimo wielu lat budowy bazylika wciąż pozostaje realizacją wizji Antoniego Gaudíego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Łukasz Warzecha o SAFE i ETS: politycy grają emocjami, a nie faktami</title>
      <itunes:episode>13410</itunes:episode>
      <podcast:episode>13410</podcast:episode>
      <itunes:title>Łukasz Warzecha o SAFE i ETS: politycy grają emocjami, a nie faktami</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5a79f148-cb50-485e-910c-f692626b5877</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a65b6287</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Publicysta „Do Rzeczy” uważa, że oskarżenia o Polexit po wecie wobec SAFE są całkowicie bezpodstawne. Jak podkreśla, brak udziału w jednym z unijnych programów nie oznacza chęci wyjścia z Unii Europejskiej, a cała narracja ma przede wszystkim polityczny i kampanijny charakter.</p>„Rezygnacja z udziału w unijnym SAFE nie oznacza, że się promuje Polexit. […] To są całkowicie dęte zarzuty”<p>– powiedział gość Radia Wnet.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Publicysta „Do Rzeczy” uważa, że oskarżenia o Polexit po wecie wobec SAFE są całkowicie bezpodstawne. Jak podkreśla, brak udziału w jednym z unijnych programów nie oznacza chęci wyjścia z Unii Europejskiej, a cała narracja ma przede wszystkim polityczny i kampanijny charakter.</p>„Rezygnacja z udziału w unijnym SAFE nie oznacza, że się promuje Polexit. […] To są całkowicie dęte zarzuty”<p>– powiedział gość Radia Wnet.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 14:21:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a65b6287/883a5063.mp3" length="24178468" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1510</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Publicysta „Do Rzeczy” uważa, że oskarżenia o Polexit po wecie wobec SAFE są całkowicie bezpodstawne. Jak podkreśla, brak udziału w jednym z unijnych programów nie oznacza chęci wyjścia z Unii Europejskiej, a cała narracja ma przede wszystkim polityczny i kampanijny charakter.</p>„Rezygnacja z udziału w unijnym SAFE nie oznacza, że się promuje Polexit. […] To są całkowicie dęte zarzuty”<p>– powiedział gość Radia Wnet.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Oscary 2026. „Jedna bitwa po drugiej” triumfuje, a Timothée Chalamet bez statuetki</title>
      <itunes:episode>13409</itunes:episode>
      <podcast:episode>13409</podcast:episode>
      <itunes:title>Oscary 2026. „Jedna bitwa po drugiej” triumfuje, a Timothée Chalamet bez statuetki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b0ca65dd-8196-41e7-9e90-f22bd4c4ed4c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1ca3695f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Łukasz Adamski komentuje wyniki Oscarów. Krytyk mówi o zwycięskim filmie „Jedna bitwa po drugiej”, niedocenionym „Tajnym agencie” i zmianach w znaczeniu oscarowej gali.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Łukasz Adamski komentuje wyniki Oscarów. Krytyk mówi o zwycięskim filmie „Jedna bitwa po drugiej”, niedocenionym „Tajnym agencie” i zmianach w znaczeniu oscarowej gali.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 13:30:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1ca3695f/b074e7ea.mp3" length="18823603" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1176</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Łukasz Adamski komentuje wyniki Oscarów. Krytyk mówi o zwycięskim filmie „Jedna bitwa po drugiej”, niedocenionym „Tajnym agencie” i zmianach w znaczeniu oscarowej gali.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>1,5 proc. podatku dla Radia Wnet </title>
      <itunes:episode>13407</itunes:episode>
      <podcast:episode>13407</podcast:episode>
      <itunes:title>1,5 proc. podatku dla Radia Wnet </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">68945474-c04e-425c-b31b-104c83f4ce33</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f346d043</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet istnieje dzięki słuchaczom, darczyńcom i patronom. Rozliczając PIT, możesz przekazać 1,5 proc. podatku na wsparcie wolnych mediów i naszej redakcji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet istnieje dzięki słuchaczom, darczyńcom i patronom. Rozliczając PIT, możesz przekazać 1,5 proc. podatku na wsparcie wolnych mediów i naszej redakcji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 11:41:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f346d043/0c9142c4.mp3" length="557841" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>39</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet istnieje dzięki słuchaczom, darczyńcom i patronom. Rozliczając PIT, możesz przekazać 1,5 proc. podatku na wsparcie wolnych mediów i naszej redakcji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Opowieść o Wojciechu Młynarskim - Nieregularnik literacki -15.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13406</itunes:episode>
      <podcast:episode>13406</podcast:episode>
      <itunes:title>Opowieść o Wojciechu Młynarskim - Nieregularnik literacki -15.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">20cfcf11-4ece-4af7-bdcc-75e1417d4392</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/48b1cd4d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czemu Wojciech Młynarski nie chciał być nazywany poetą? Kogo uważał za swych zawodowych mentorów? Jaką ceną zapłacił za swoją twórczość?  To tylko niektóre z wątków rozmowy z Romanem Dziewońskim, autorem monografii artystycznej "Wojciech Młynarski. Mamy taką sytuację". <br> Natomiast Rafał Dajbor - autor książki pod tytułem "07 zgłoś się. Milicyjny serial wszechczasów" - opowiada o genezie, kulisach realizacji oraz wpływie na masową wyobraźnię tej popularnej produkcji telewizyjnej, zainicjowanej przed półwieczem. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czemu Wojciech Młynarski nie chciał być nazywany poetą? Kogo uważał za swych zawodowych mentorów? Jaką ceną zapłacił za swoją twórczość?  To tylko niektóre z wątków rozmowy z Romanem Dziewońskim, autorem monografii artystycznej "Wojciech Młynarski. Mamy taką sytuację". <br> Natomiast Rafał Dajbor - autor książki pod tytułem "07 zgłoś się. Milicyjny serial wszechczasów" - opowiada o genezie, kulisach realizacji oraz wpływie na masową wyobraźnię tej popularnej produkcji telewizyjnej, zainicjowanej przed półwieczem. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 11:15:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/48b1cd4d/d29a1d5a.mp3" length="141820823" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3546</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czemu Wojciech Młynarski nie chciał być nazywany poetą? Kogo uważał za swych zawodowych mentorów? Jaką ceną zapłacił za swoją twórczość?  To tylko niektóre z wątków rozmowy z Romanem Dziewońskim, autorem monografii artystycznej "Wojciech Młynarski. Mamy taką sytuację". <br> Natomiast Rafał Dajbor - autor książki pod tytułem "07 zgłoś się. Milicyjny serial wszechczasów" - opowiada o genezie, kulisach realizacji oraz wpływie na masową wyobraźnię tej popularnej produkcji telewizyjnej, zainicjowanej przed półwieczem. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ekspert o ataku na szkołę w Iranie: To sprawa dla Trybunału w Hadze</title>
      <itunes:episode>13405</itunes:episode>
      <podcast:episode>13405</podcast:episode>
      <itunes:title>Ekspert o ataku na szkołę w Iranie: To sprawa dla Trybunału w Hadze</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dbe666ff-ea21-43f4-82ef-8f548465dc9f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/acb70dd4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ponad 160 dzieci zginęło w ataku na szkołę w Iranie. Zdaniem prof. Mariusza Miąski, jeśli medialne doniesienia się potwierdzą, zdarzenie może spełniać wszystkie przesłanki zbrodni wojennej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ponad 160 dzieci zginęło w ataku na szkołę w Iranie. Zdaniem prof. Mariusza Miąski, jeśli medialne doniesienia się potwierdzą, zdarzenie może spełniać wszystkie przesłanki zbrodni wojennej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 10:34:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/acb70dd4/3a540614.mp3" length="17863536" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>935</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ponad 160 dzieci zginęło w ataku na szkołę w Iranie. Zdaniem prof. Mariusza Miąski, jeśli medialne doniesienia się potwierdzą, zdarzenie może spełniać wszystkie przesłanki zbrodni wojennej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marek Budzisz: Kwoty wydawane na armię nie są miarą zdolności obronnych</title>
      <itunes:episode>13404</itunes:episode>
      <podcast:episode>13404</podcast:episode>
      <itunes:title>Marek Budzisz: Kwoty wydawane na armię nie są miarą zdolności obronnych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">745292dd-2644-4bd9-8ecd-35aef5bd7b19</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e8cfc5d6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ekspert Strategy&amp;Future Marek Budzisz w rozmowie z Jaśminą Nowak wskazuje, że Polska wydaje obecnie olbrzymie sumy na armię. Mimo to, efekty nie są spektakularne.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ekspert Strategy&amp;Future Marek Budzisz w rozmowie z Jaśminą Nowak wskazuje, że Polska wydaje obecnie olbrzymie sumy na armię. Mimo to, efekty nie są spektakularne.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 10:21:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e8cfc5d6/c475a226.mp3" length="20630495" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1473</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ekspert Strategy&amp;Future Marek Budzisz w rozmowie z Jaśminą Nowak wskazuje, że Polska wydaje obecnie olbrzymie sumy na armię. Mimo to, efekty nie są spektakularne.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wąsik: likwidacja CBA to vendetta PO. „Będą próbować zagłodzić służbę”</title>
      <itunes:episode>13403</itunes:episode>
      <podcast:episode>13403</podcast:episode>
      <itunes:title>Wąsik: likwidacja CBA to vendetta PO. „Będą próbować zagłodzić służbę”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a2df0235-6eff-419c-ae37-2914d2a8b14e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fceb2d14</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Maciej Wąsik ocenia, że uchwalona przez Sejm likwidacja CBA to powrót do dawnych obietnic Platformy Obywatelskiej. W jego relacji ta instytucja od lat była dla PO „niewygodna” – bo mogła uderzać w korupcję na najwyższych szczeblach.</p>To realizacja zapowiedzi Platformy z dawnych czasów – likwidacji CBA<p></p><p>– mówi Wąsik.</p><p>Podkreśla przy tym, że liczy na weto prezydenta, a samą ustawę nazywa „jełową” i pisaną bardziej pod efekt polityczny niż realną reformę systemu antykorupcyjnego.</p><p><strong>CBA „na surowym korzeniu”<br></strong><br></p><p>Wąsik przypomina genezę Biura z 2006 roku – jako służby budowanej „od nowa”, bez związków z dawnym aparatem PRL. Jego zdaniem to właśnie ta konstrukcja miała być jednym z fundamentów wiarygodności CBA.</p>To była firma zbudowana od nowa, można powiedzieć, na surowym korzeniu<p></p><p>– podkreśla Wąsik.</p><p>Dodaje, że do Biura mieli trafiać ludzie z motywacją „służenia państwu”, a nie ci, którzy szukają wyłącznie kariery lub pieniędzy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Maciej Wąsik ocenia, że uchwalona przez Sejm likwidacja CBA to powrót do dawnych obietnic Platformy Obywatelskiej. W jego relacji ta instytucja od lat była dla PO „niewygodna” – bo mogła uderzać w korupcję na najwyższych szczeblach.</p>To realizacja zapowiedzi Platformy z dawnych czasów – likwidacji CBA<p></p><p>– mówi Wąsik.</p><p>Podkreśla przy tym, że liczy na weto prezydenta, a samą ustawę nazywa „jełową” i pisaną bardziej pod efekt polityczny niż realną reformę systemu antykorupcyjnego.</p><p><strong>CBA „na surowym korzeniu”<br></strong><br></p><p>Wąsik przypomina genezę Biura z 2006 roku – jako służby budowanej „od nowa”, bez związków z dawnym aparatem PRL. Jego zdaniem to właśnie ta konstrukcja miała być jednym z fundamentów wiarygodności CBA.</p>To była firma zbudowana od nowa, można powiedzieć, na surowym korzeniu<p></p><p>– podkreśla Wąsik.</p><p>Dodaje, że do Biura mieli trafiać ludzie z motywacją „służenia państwu”, a nie ci, którzy szukają wyłącznie kariery lub pieniędzy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 09:54:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fceb2d14/6a8c3b45.mp3" length="11534449" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>823</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Maciej Wąsik ocenia, że uchwalona przez Sejm likwidacja CBA to powrót do dawnych obietnic Platformy Obywatelskiej. W jego relacji ta instytucja od lat była dla PO „niewygodna” – bo mogła uderzać w korupcję na najwyższych szczeblach.</p>To realizacja zapowiedzi Platformy z dawnych czasów – likwidacji CBA<p></p><p>– mówi Wąsik.</p><p>Podkreśla przy tym, że liczy na weto prezydenta, a samą ustawę nazywa „jełową” i pisaną bardziej pod efekt polityczny niż realną reformę systemu antykorupcyjnego.</p><p><strong>CBA „na surowym korzeniu”<br></strong><br></p><p>Wąsik przypomina genezę Biura z 2006 roku – jako służby budowanej „od nowa”, bez związków z dawnym aparatem PRL. Jego zdaniem to właśnie ta konstrukcja miała być jednym z fundamentów wiarygodności CBA.</p>To była firma zbudowana od nowa, można powiedzieć, na surowym korzeniu<p></p><p>– podkreśla Wąsik.</p><p>Dodaje, że do Biura mieli trafiać ludzie z motywacją „służenia państwu”, a nie ci, którzy szukają wyłącznie kariery lub pieniędzy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Mickiewicz nie jest do lubienia”. Strug o zamachu na kanon lekturach</title>
      <itunes:episode>13402</itunes:episode>
      <podcast:episode>13402</podcast:episode>
      <itunes:title>„Mickiewicz nie jest do lubienia”. Strug o zamachu na kanon lekturach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9488618c-7676-4d8d-84bc-bb7855c03f29</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f82a2bcd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nowa podstawa programowa podpisana 11 marca 2026 r. ogranicza obowiązkową lekturę „Pana Tadeusza” w szkole podstawowej do Inwokacji. Zmiana ma wejść od roku szkolnego 2026/2027 i budzi spore emocje, bo narodowa epopeja Adama Mickiewicza przez lata była czytana szerzej jako jeden z filarów polskiej edukacji humanistycznej.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p>Adam Strug – poeta i kompozytor – tłumaczy w Poranku Wnet, dlaczego „Pan Tadeusz” to nie tylko szkolna lektura, ale część językowego „kręgosłupa” kultury. W jego ujęciu sprawa nie dotyczy sentymentu ani polityki, tylko tego, czy młodzi dostaną dostęp do narzędzi, które kształtują polszczyznę i wspólnotę.</p>Polszczyzna Mickiewicza obok polszczyzny Jana Kochanowskiego jest konstytutywna dla polszczyzny<p></p><p>– mówi Adam Strug.</p><p>Zwraca uwagę na sam warsztat Mickiewicza – rytm, giętkość, precyzję. W czasach „mało lirycznych” traktuje to jako wartość, którą da się ćwiczyć tylko przez kontakt z tekstem.</p>To tak giętkie pióro, jak tylko być może<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nowa podstawa programowa podpisana 11 marca 2026 r. ogranicza obowiązkową lekturę „Pana Tadeusza” w szkole podstawowej do Inwokacji. Zmiana ma wejść od roku szkolnego 2026/2027 i budzi spore emocje, bo narodowa epopeja Adama Mickiewicza przez lata była czytana szerzej jako jeden z filarów polskiej edukacji humanistycznej.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p>Adam Strug – poeta i kompozytor – tłumaczy w Poranku Wnet, dlaczego „Pan Tadeusz” to nie tylko szkolna lektura, ale część językowego „kręgosłupa” kultury. W jego ujęciu sprawa nie dotyczy sentymentu ani polityki, tylko tego, czy młodzi dostaną dostęp do narzędzi, które kształtują polszczyznę i wspólnotę.</p>Polszczyzna Mickiewicza obok polszczyzny Jana Kochanowskiego jest konstytutywna dla polszczyzny<p></p><p>– mówi Adam Strug.</p><p>Zwraca uwagę na sam warsztat Mickiewicza – rytm, giętkość, precyzję. W czasach „mało lirycznych” traktuje to jako wartość, którą da się ćwiczyć tylko przez kontakt z tekstem.</p>To tak giętkie pióro, jak tylko być może<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 09:22:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f82a2bcd/27493c4e.mp3" length="6377510" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>455</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nowa podstawa programowa podpisana 11 marca 2026 r. ogranicza obowiązkową lekturę „Pana Tadeusza” w szkole podstawowej do Inwokacji. Zmiana ma wejść od roku szkolnego 2026/2027 i budzi spore emocje, bo narodowa epopeja Adama Mickiewicza przez lata była czytana szerzej jako jeden z filarów polskiej edukacji humanistycznej.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p>Adam Strug – poeta i kompozytor – tłumaczy w Poranku Wnet, dlaczego „Pan Tadeusz” to nie tylko szkolna lektura, ale część językowego „kręgosłupa” kultury. W jego ujęciu sprawa nie dotyczy sentymentu ani polityki, tylko tego, czy młodzi dostaną dostęp do narzędzi, które kształtują polszczyznę i wspólnotę.</p>Polszczyzna Mickiewicza obok polszczyzny Jana Kochanowskiego jest konstytutywna dla polszczyzny<p></p><p>– mówi Adam Strug.</p><p>Zwraca uwagę na sam warsztat Mickiewicza – rytm, giętkość, precyzję. W czasach „mało lirycznych” traktuje to jako wartość, którą da się ćwiczyć tylko przez kontakt z tekstem.</p>To tak giętkie pióro, jak tylko być może<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Maria Jolanta Olszewska: „Pana Tadeusza” nie da się wyrzucić bez strat dla polskiej tożsamości</title>
      <itunes:episode>13401</itunes:episode>
      <podcast:episode>13401</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Maria Jolanta Olszewska: „Pana Tadeusza” nie da się wyrzucić bez strat dla polskiej tożsamości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">757dab51-0122-4202-9fd0-0a3b14738cd7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e856aa38</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czy ograniczenie „Pana Tadeusza” w podstawie programowej to jedynie zmiana techniczna, czy decyzja o znacznie poważniejszych skutkach? W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Maria Jolanta Olszewska nie ma wątpliwości, że spór o obecność epopei Mickiewicza w szkole dotyczy nie tylko jednej lektury, ale całego modelu wychowania, edukacji i budowania narodowej tożsamości.</p><p>Literaturoznawczyni podkreśla, że skutki takich decyzji nie kończą się na jednym roczniku uczniów. Jej zdaniem zmiany w edukacji zawsze pracują długofalowo i wpływają na kolejne pokolenia. „Bardzo łatwo jest coś zniszczyć, a potem jest bardzo trudno coś odbudować” – mówi profesor. Przywołuje przy tym opowiadanie Gustawa Herlinga-Grudzińskiego „Dżuma w Neapolu” jako parabolę pokazującą, jak świadome decyzje władzy mogą deformować „świadomość, uczuciowość, duchowość kolejnych pokoleń”.</p><p>Rozmówczyni zaznacza, że problem jest szerszy niż sam Mickiewicz. Chodzi o miejsce klasyki w edukacji i o to, czy szkoła jeszcze wprowadza młodych ludzi w wielkie teksty kultury. Jak przypomina, klasyka nie jest ozdobnikiem ani szkolnym balastem, lecz fundamentem wspólnego języka kulturowego. „Klasycy służą nam zrozumieniu, kim jesteśmy i dokąd dotarliśmy” – cytuje Itala Calvina, dodając po chwili jego jeszcze mocniejsze zdanie: „Lepiej jest czytać klasyków niż ich nie czytać”.</p><p>W tym sensie „Pan Tadeusz” jawi się w rozmowie jako dzieło centralne – tekst, przez który Polacy uczą się nie tylko języka i tradycji, ale też sposobu myślenia o wspólnocie. Prof. Olszewska zwraca uwagę, że epopeja Mickiewicza buduje wrażliwość na piękno słowa, uczy szacunku dla drugiego człowieka, pokazuje znaczenie tradycji i odpowiedzialności. „To jest budowanie patriotyzmu wspólnotowego” – podkreśla. I dodaje, że w tym utworze obecne są również istotne pytania o demokratycznego ducha Polski, odpowiedzialność za słabszych oraz doświadczenie utraty ojczyzny.</p><p>Pani Profesor przekonuje też, że usunięcie pełniejszej obecności „Pana Tadeusza” w szkole osłabia możliwość rozumienia innych dzieł polskiej literatury. Bez Mickiewicza trudniej odczytać Orzeszkową, Sienkiewicza, Gombrowicza, Konwickiego i wiele późniejszych tekstów, które z epopeją prowadzą dialog. „Łatwo wyrzucić ‘Pana Tadeusza’, ale potem konia z rzędem temu, kto zrozumie Gombrowicza” – mówi.</p><p>Ważny fragment rozmowy dotyczy także samego sposobu uczenia. Prof. Olszewska nie odrzuca pracy na fragmentach, ale podkreśla, że nie wolno sprowadzać całego dzieła jedynie do inwokacji. Jej własne szkolne wspomnienia pokazują inny model: stopniowe wprowadzanie w świat utworu, naukę fragmentów na pamięć, słuchanie recytacji, wspólne przeżywanie tekstu. „Pan Tadeusz z nami żył i był dla nas tekstem niezwykle ważnym” – wspomina.</p><p>Rozmowa prowadzi ostatecznie do pytania o polskość i patriotyzm. Prof. Olszewska zestawia Mickiewicza z Wyspiańskim i przypomina, że wielka literatura uczy, czym jest ojczyzna i dlaczego nie można jej redukować do pustego hasła. „To trzeba zrozumieć. To trzeba, jakby powiedział Wyspiański, przeboleć, przecierpieć i poznać wartość właśnie tego pojęcia patriotyzmu” – zaznacza. I dodaje, że wszystko to zawiera się również w „Panu Tadeuszu”, który pozostaje nie tylko utworem literackim, ale także opowieścią o wspólnocie, pamięci i odpowiedzialności.</p><p>Posłuchaj także:</p><p>https://wnet.fm/2026/03/11/to-repertuar-bardzo-trudny-i-emocjonalnie-pochlaniajacy-basia-pospieszalska-o-piesniach-pasyjnych/</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czy ograniczenie „Pana Tadeusza” w podstawie programowej to jedynie zmiana techniczna, czy decyzja o znacznie poważniejszych skutkach? W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Maria Jolanta Olszewska nie ma wątpliwości, że spór o obecność epopei Mickiewicza w szkole dotyczy nie tylko jednej lektury, ale całego modelu wychowania, edukacji i budowania narodowej tożsamości.</p><p>Literaturoznawczyni podkreśla, że skutki takich decyzji nie kończą się na jednym roczniku uczniów. Jej zdaniem zmiany w edukacji zawsze pracują długofalowo i wpływają na kolejne pokolenia. „Bardzo łatwo jest coś zniszczyć, a potem jest bardzo trudno coś odbudować” – mówi profesor. Przywołuje przy tym opowiadanie Gustawa Herlinga-Grudzińskiego „Dżuma w Neapolu” jako parabolę pokazującą, jak świadome decyzje władzy mogą deformować „świadomość, uczuciowość, duchowość kolejnych pokoleń”.</p><p>Rozmówczyni zaznacza, że problem jest szerszy niż sam Mickiewicz. Chodzi o miejsce klasyki w edukacji i o to, czy szkoła jeszcze wprowadza młodych ludzi w wielkie teksty kultury. Jak przypomina, klasyka nie jest ozdobnikiem ani szkolnym balastem, lecz fundamentem wspólnego języka kulturowego. „Klasycy służą nam zrozumieniu, kim jesteśmy i dokąd dotarliśmy” – cytuje Itala Calvina, dodając po chwili jego jeszcze mocniejsze zdanie: „Lepiej jest czytać klasyków niż ich nie czytać”.</p><p>W tym sensie „Pan Tadeusz” jawi się w rozmowie jako dzieło centralne – tekst, przez który Polacy uczą się nie tylko języka i tradycji, ale też sposobu myślenia o wspólnocie. Prof. Olszewska zwraca uwagę, że epopeja Mickiewicza buduje wrażliwość na piękno słowa, uczy szacunku dla drugiego człowieka, pokazuje znaczenie tradycji i odpowiedzialności. „To jest budowanie patriotyzmu wspólnotowego” – podkreśla. I dodaje, że w tym utworze obecne są również istotne pytania o demokratycznego ducha Polski, odpowiedzialność za słabszych oraz doświadczenie utraty ojczyzny.</p><p>Pani Profesor przekonuje też, że usunięcie pełniejszej obecności „Pana Tadeusza” w szkole osłabia możliwość rozumienia innych dzieł polskiej literatury. Bez Mickiewicza trudniej odczytać Orzeszkową, Sienkiewicza, Gombrowicza, Konwickiego i wiele późniejszych tekstów, które z epopeją prowadzą dialog. „Łatwo wyrzucić ‘Pana Tadeusza’, ale potem konia z rzędem temu, kto zrozumie Gombrowicza” – mówi.</p><p>Ważny fragment rozmowy dotyczy także samego sposobu uczenia. Prof. Olszewska nie odrzuca pracy na fragmentach, ale podkreśla, że nie wolno sprowadzać całego dzieła jedynie do inwokacji. Jej własne szkolne wspomnienia pokazują inny model: stopniowe wprowadzanie w świat utworu, naukę fragmentów na pamięć, słuchanie recytacji, wspólne przeżywanie tekstu. „Pan Tadeusz z nami żył i był dla nas tekstem niezwykle ważnym” – wspomina.</p><p>Rozmowa prowadzi ostatecznie do pytania o polskość i patriotyzm. Prof. Olszewska zestawia Mickiewicza z Wyspiańskim i przypomina, że wielka literatura uczy, czym jest ojczyzna i dlaczego nie można jej redukować do pustego hasła. „To trzeba zrozumieć. To trzeba, jakby powiedział Wyspiański, przeboleć, przecierpieć i poznać wartość właśnie tego pojęcia patriotyzmu” – zaznacza. I dodaje, że wszystko to zawiera się również w „Panu Tadeuszu”, który pozostaje nie tylko utworem literackim, ale także opowieścią o wspólnocie, pamięci i odpowiedzialności.</p><p>Posłuchaj także:</p><p>https://wnet.fm/2026/03/11/to-repertuar-bardzo-trudny-i-emocjonalnie-pochlaniajacy-basia-pospieszalska-o-piesniach-pasyjnych/</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 08:50:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e856aa38/b573f93c.mp3" length="31128567" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>778</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czy ograniczenie „Pana Tadeusza” w podstawie programowej to jedynie zmiana techniczna, czy decyzja o znacznie poważniejszych skutkach? W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Maria Jolanta Olszewska nie ma wątpliwości, że spór o obecność epopei Mickiewicza w szkole dotyczy nie tylko jednej lektury, ale całego modelu wychowania, edukacji i budowania narodowej tożsamości.</p><p>Literaturoznawczyni podkreśla, że skutki takich decyzji nie kończą się na jednym roczniku uczniów. Jej zdaniem zmiany w edukacji zawsze pracują długofalowo i wpływają na kolejne pokolenia. „Bardzo łatwo jest coś zniszczyć, a potem jest bardzo trudno coś odbudować” – mówi profesor. Przywołuje przy tym opowiadanie Gustawa Herlinga-Grudzińskiego „Dżuma w Neapolu” jako parabolę pokazującą, jak świadome decyzje władzy mogą deformować „świadomość, uczuciowość, duchowość kolejnych pokoleń”.</p><p>Rozmówczyni zaznacza, że problem jest szerszy niż sam Mickiewicz. Chodzi o miejsce klasyki w edukacji i o to, czy szkoła jeszcze wprowadza młodych ludzi w wielkie teksty kultury. Jak przypomina, klasyka nie jest ozdobnikiem ani szkolnym balastem, lecz fundamentem wspólnego języka kulturowego. „Klasycy służą nam zrozumieniu, kim jesteśmy i dokąd dotarliśmy” – cytuje Itala Calvina, dodając po chwili jego jeszcze mocniejsze zdanie: „Lepiej jest czytać klasyków niż ich nie czytać”.</p><p>W tym sensie „Pan Tadeusz” jawi się w rozmowie jako dzieło centralne – tekst, przez który Polacy uczą się nie tylko języka i tradycji, ale też sposobu myślenia o wspólnocie. Prof. Olszewska zwraca uwagę, że epopeja Mickiewicza buduje wrażliwość na piękno słowa, uczy szacunku dla drugiego człowieka, pokazuje znaczenie tradycji i odpowiedzialności. „To jest budowanie patriotyzmu wspólnotowego” – podkreśla. I dodaje, że w tym utworze obecne są również istotne pytania o demokratycznego ducha Polski, odpowiedzialność za słabszych oraz doświadczenie utraty ojczyzny.</p><p>Pani Profesor przekonuje też, że usunięcie pełniejszej obecności „Pana Tadeusza” w szkole osłabia możliwość rozumienia innych dzieł polskiej literatury. Bez Mickiewicza trudniej odczytać Orzeszkową, Sienkiewicza, Gombrowicza, Konwickiego i wiele późniejszych tekstów, które z epopeją prowadzą dialog. „Łatwo wyrzucić ‘Pana Tadeusza’, ale potem konia z rzędem temu, kto zrozumie Gombrowicza” – mówi.</p><p>Ważny fragment rozmowy dotyczy także samego sposobu uczenia. Prof. Olszewska nie odrzuca pracy na fragmentach, ale podkreśla, że nie wolno sprowadzać całego dzieła jedynie do inwokacji. Jej własne szkolne wspomnienia pokazują inny model: stopniowe wprowadzanie w świat utworu, naukę fragmentów na pamięć, słuchanie recytacji, wspólne przeżywanie tekstu. „Pan Tadeusz z nami żył i był dla nas tekstem niezwykle ważnym” – wspomina.</p><p>Rozmowa prowadzi ostatecznie do pytania o polskość i patriotyzm. Prof. Olszewska zestawia Mickiewicza z Wyspiańskim i przypomina, że wielka literatura uczy, czym jest ojczyzna i dlaczego nie można jej redukować do pustego hasła. „To trzeba zrozumieć. To trzeba, jakby powiedział Wyspiański, przeboleć, przecierpieć i poznać wartość właśnie tego pojęcia patriotyzmu” – zaznacza. I dodaje, że wszystko to zawiera się również w „Panu Tadeuszu”, który pozostaje nie tylko utworem literackim, ale także opowieścią o wspólnocie, pamięci i odpowiedzialności.</p><p>Posłuchaj także:</p><p>https://wnet.fm/2026/03/11/to-repertuar-bardzo-trudny-i-emocjonalnie-pochlaniajacy-basia-pospieszalska-o-piesniach-pasyjnych/</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ekstremalna Droga Krzyżowa: „każdy powinien spróbować wejść w ciemną noc”</title>
      <itunes:episode>13400</itunes:episode>
      <podcast:episode>13400</podcast:episode>
      <itunes:title>Ekstremalna Droga Krzyżowa: „każdy powinien spróbować wejść w ciemną noc”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6f86354f-aac2-4dbc-9a12-d6e29c23efb7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2ca123dd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie o EDK ks. Jacek Stryczek zaczyna od tezy, że to doświadczenie jest dla każdego – nie tylko dla osób „w formie”. Punktem wyjścia jest nie sport, lecz przełamanie codziennego automatu: wyjście z wygody, zmierzenie się z nocą, ciszą i własnymi ograniczeniami.</p>Pokonywanie trudności większych niż zwykle rozwija taką część mózgu, którą Amerykanie nazywają <em>willpower<br></em><br><p>– mówi.</p><p><strong>„Ekstremalna” nie znaczy „42 km”. Chodzi o komfort<br></strong><br></p><p>Stryczek podkreśla, że słowo „ekstremalna” bywa rozumiane dosłownie, a on widzi je inaczej. Sens EDK ma polegać na wyjściu poza to, co łatwe i znane – niezależnie od tego, czy ktoś przejdzie pełną trasę.</p>Ekstremalna oznacza wyjście ze swojej strefy komfortu, żeby zobaczyć, że istnieje inny świat<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie o EDK ks. Jacek Stryczek zaczyna od tezy, że to doświadczenie jest dla każdego – nie tylko dla osób „w formie”. Punktem wyjścia jest nie sport, lecz przełamanie codziennego automatu: wyjście z wygody, zmierzenie się z nocą, ciszą i własnymi ograniczeniami.</p>Pokonywanie trudności większych niż zwykle rozwija taką część mózgu, którą Amerykanie nazywają <em>willpower<br></em><br><p>– mówi.</p><p><strong>„Ekstremalna” nie znaczy „42 km”. Chodzi o komfort<br></strong><br></p><p>Stryczek podkreśla, że słowo „ekstremalna” bywa rozumiane dosłownie, a on widzi je inaczej. Sens EDK ma polegać na wyjściu poza to, co łatwe i znane – niezależnie od tego, czy ktoś przejdzie pełną trasę.</p>Ekstremalna oznacza wyjście ze swojej strefy komfortu, żeby zobaczyć, że istnieje inny świat<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 07:52:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2ca123dd/a816361e.mp3" length="11084235" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>692</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie o EDK ks. Jacek Stryczek zaczyna od tezy, że to doświadczenie jest dla każdego – nie tylko dla osób „w formie”. Punktem wyjścia jest nie sport, lecz przełamanie codziennego automatu: wyjście z wygody, zmierzenie się z nocą, ciszą i własnymi ograniczeniami.</p>Pokonywanie trudności większych niż zwykle rozwija taką część mózgu, którą Amerykanie nazywają <em>willpower<br></em><br><p>– mówi.</p><p><strong>„Ekstremalna” nie znaczy „42 km”. Chodzi o komfort<br></strong><br></p><p>Stryczek podkreśla, że słowo „ekstremalna” bywa rozumiane dosłownie, a on widzi je inaczej. Sens EDK ma polegać na wyjściu poza to, co łatwe i znane – niezależnie od tego, czy ktoś przejdzie pełną trasę.</p>Ekstremalna oznacza wyjście ze swojej strefy komfortu, żeby zobaczyć, że istnieje inny świat<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>BBN o SAFE po wecie: warunkowość w dokumentach, a modernizacja armii trwa</title>
      <itunes:episode>13399</itunes:episode>
      <podcast:episode>13399</podcast:episode>
      <itunes:title>BBN o SAFE po wecie: warunkowość w dokumentach, a modernizacja armii trwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0c671700-7c93-4979-9673-38f7f322ee60</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f38d3349</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Arkadiusz Puławski z Biura Bezpieczeństwa Narodowego przekonuje, że spór o SAFE po wecie prezydenta Karola Nawrockiego został natychmiast obudowany kampanią, która ma uderzać w głowę państwa i jego otoczenie – a nie wyjaśniać realne skutki programu. W jego ocenie teza, że weto osłabia wizerunek Polski i „pcha nas w antyeuropejski zwrot”, nie ma podstaw merytorycznych.</p>Powodem nie są żadne powody merytoryczne<p></p><p>– mówi Arkadiusz Puławski.</p><p>W BBN – jak relacjonuje – od czwartku analizowana jest dynamika przekazu: od prostych, sensacyjnych haseł po bardziej złożoną narrację, która ma sugerować, że weto jest sygnałem „polexitu”.</p>To jest echo narracji narzuconej w pewnym momencie przez premiera Donalda Tuska<p></p><p>– podkreśla Puławski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Arkadiusz Puławski z Biura Bezpieczeństwa Narodowego przekonuje, że spór o SAFE po wecie prezydenta Karola Nawrockiego został natychmiast obudowany kampanią, która ma uderzać w głowę państwa i jego otoczenie – a nie wyjaśniać realne skutki programu. W jego ocenie teza, że weto osłabia wizerunek Polski i „pcha nas w antyeuropejski zwrot”, nie ma podstaw merytorycznych.</p>Powodem nie są żadne powody merytoryczne<p></p><p>– mówi Arkadiusz Puławski.</p><p>W BBN – jak relacjonuje – od czwartku analizowana jest dynamika przekazu: od prostych, sensacyjnych haseł po bardziej złożoną narrację, która ma sugerować, że weto jest sygnałem „polexitu”.</p>To jest echo narracji narzuconej w pewnym momencie przez premiera Donalda Tuska<p></p><p>– podkreśla Puławski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 07:47:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f38d3349/8edc90f2.mp3" length="13076313" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>933</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Arkadiusz Puławski z Biura Bezpieczeństwa Narodowego przekonuje, że spór o SAFE po wecie prezydenta Karola Nawrockiego został natychmiast obudowany kampanią, która ma uderzać w głowę państwa i jego otoczenie – a nie wyjaśniać realne skutki programu. W jego ocenie teza, że weto osłabia wizerunek Polski i „pcha nas w antyeuropejski zwrot”, nie ma podstaw merytorycznych.</p>Powodem nie są żadne powody merytoryczne<p></p><p>– mówi Arkadiusz Puławski.</p><p>W BBN – jak relacjonuje – od czwartku analizowana jest dynamika przekazu: od prostych, sensacyjnych haseł po bardziej złożoną narrację, która ma sugerować, że weto jest sygnałem „polexitu”.</p>To jest echo narracji narzuconej w pewnym momencie przez premiera Donalda Tuska<p></p><p>– podkreśla Puławski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ostrów Tumski zagrożony przez deweloperów. Prof. Kowalski: „to uderzy w najstarsze zabytki”</title>
      <itunes:episode>13398</itunes:episode>
      <podcast:episode>13398</podcast:episode>
      <itunes:title>Ostrów Tumski zagrożony przez deweloperów. Prof. Kowalski: „to uderzy w najstarsze zabytki”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">da1bc939-e935-43b6-bf70-3b34e760cb5b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/32afa11a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prof. Jacek Kowalski z UAM w Poznaniu relacjonuje, że Forum Troski o Ostrów Tumski – z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego i ministrów z Kancelarii Prezydenta – przede wszystkim „wydźwignęło” temat, który dotąd pozostawał zbyt mało obecny w debacie ogólnopolskiej. Zwraca uwagę, że prezydent nie może ingerować w działania samorządu, ale jako patron pomników historii ma mandat, by włączyć się w ochronę miejsca kluczowego dla początków państwa polskiego.</p>Pan prezydent nie ma bezpośredniego wpływu na to, co się dzieje w Poznaniu, ale jest z urzędu patronem pomnika historii<p></p><p>– mówi prof. Kowalski.</p><p>W jego ocenie spotkanie było ważne także dlatego, że umożliwiło rozmowę z przedstawicielami służb konserwatorskich i wysłuchanie głosów spoza Poznania. To – jak podkreśla – pomaga nadać sprawie ciężar, którego wcześniej brakowało.</p>To było spotkanie, które wydźwignęło temat Ostrowa Tumskiego na wyższy poziom<p></p><p>– zaznacza Kowalski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prof. Jacek Kowalski z UAM w Poznaniu relacjonuje, że Forum Troski o Ostrów Tumski – z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego i ministrów z Kancelarii Prezydenta – przede wszystkim „wydźwignęło” temat, który dotąd pozostawał zbyt mało obecny w debacie ogólnopolskiej. Zwraca uwagę, że prezydent nie może ingerować w działania samorządu, ale jako patron pomników historii ma mandat, by włączyć się w ochronę miejsca kluczowego dla początków państwa polskiego.</p>Pan prezydent nie ma bezpośredniego wpływu na to, co się dzieje w Poznaniu, ale jest z urzędu patronem pomnika historii<p></p><p>– mówi prof. Kowalski.</p><p>W jego ocenie spotkanie było ważne także dlatego, że umożliwiło rozmowę z przedstawicielami służb konserwatorskich i wysłuchanie głosów spoza Poznania. To – jak podkreśla – pomaga nadać sprawie ciężar, którego wcześniej brakowało.</p>To było spotkanie, które wydźwignęło temat Ostrowa Tumskiego na wyższy poziom<p></p><p>– zaznacza Kowalski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 07:46:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/32afa11a/6e17339a.mp3" length="9815640" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>700</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prof. Jacek Kowalski z UAM w Poznaniu relacjonuje, że Forum Troski o Ostrów Tumski – z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego i ministrów z Kancelarii Prezydenta – przede wszystkim „wydźwignęło” temat, który dotąd pozostawał zbyt mało obecny w debacie ogólnopolskiej. Zwraca uwagę, że prezydent nie może ingerować w działania samorządu, ale jako patron pomników historii ma mandat, by włączyć się w ochronę miejsca kluczowego dla początków państwa polskiego.</p>Pan prezydent nie ma bezpośredniego wpływu na to, co się dzieje w Poznaniu, ale jest z urzędu patronem pomnika historii<p></p><p>– mówi prof. Kowalski.</p><p>W jego ocenie spotkanie było ważne także dlatego, że umożliwiło rozmowę z przedstawicielami służb konserwatorskich i wysłuchanie głosów spoza Poznania. To – jak podkreśla – pomaga nadać sprawie ciężar, którego wcześniej brakowało.</p>To było spotkanie, które wydźwignęło temat Ostrowa Tumskiego na wyższy poziom<p></p><p>– zaznacza Kowalski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Zbigniew Rau: Sojusz z USA ma dla Polski znaczenie egzystencjalne</title>
      <itunes:episode>13397</itunes:episode>
      <podcast:episode>13397</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Zbigniew Rau: Sojusz z USA ma dla Polski znaczenie egzystencjalne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c9d6a766-eb49-4f7b-837d-4b955cdc8749</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1f8afe7c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau podkreśla, że fundamentem polskiej polityki zagranicznej pozostaje sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, który ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa kraju.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau podkreśla, że fundamentem polskiej polityki zagranicznej pozostaje sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, który ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa kraju.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Mar 2026 06:56:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1f8afe7c/b85b3c4d.mp3" length="17482059" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1248</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau podkreśla, że fundamentem polskiej polityki zagranicznej pozostaje sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, który ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa kraju.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krucjaty radiowe. Finlandzkie Wyprawy Krzyżowe</title>
      <itunes:episode>13396</itunes:episode>
      <podcast:episode>13396</podcast:episode>
      <itunes:title>Krucjaty radiowe. Finlandzkie Wyprawy Krzyżowe</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">73f2da52-ec1a-4fcf-b04b-d88e18c60487</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/16e6d2ef</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W tym odcinku opuszczamy Bliski Wschód i przenosimy się na północ. Dr Bartłomiej Dźwigała i Łukasz Witkiewicz przybliżają historię finlandzkich wypraw krzyżowych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W tym odcinku opuszczamy Bliski Wschód i przenosimy się na północ. Dr Bartłomiej Dźwigała i Łukasz Witkiewicz przybliżają historię finlandzkich wypraw krzyżowych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sun, 15 Mar 2026 10:22:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/16e6d2ef/93a7286a.mp3" length="45051724" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2815</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W tym odcinku opuszczamy Bliski Wschód i przenosimy się na północ. Dr Bartłomiej Dźwigała i Łukasz Witkiewicz przybliżają historię finlandzkich wypraw krzyżowych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dom Edyty Stein i niezwykłe życie Józefa Hieronima Retingera – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 14.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13395</itunes:episode>
      <podcast:episode>13395</podcast:episode>
      <itunes:title>Dom Edyty Stein i niezwykłe życie Józefa Hieronima Retingera – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 14.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">35f37062-3b6f-4840-aa4c-b247a3040b98</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/77c65607</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Woźny</strong> oprowadza słuchaczy po Domu Edyty Stein we Wrocławiu. Następnie, w kojenej odsłonie Krucjat radiowych poznajemy historię finlandzkich wypraw krzyżowych. Na koniec audycji, <strong>prof. Mira Modelska-Creech </strong>kontynuuje opowieść o zapomnianych polskich bohaterach. Tym razem przygląda się postaci Józefa Hieronima Rettingera.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Woźny</strong> oprowadza słuchaczy po Domu Edyty Stein we Wrocławiu. Następnie, w kojenej odsłonie Krucjat radiowych poznajemy historię finlandzkich wypraw krzyżowych. Na koniec audycji, <strong>prof. Mira Modelska-Creech </strong>kontynuuje opowieść o zapomnianych polskich bohaterach. Tym razem przygląda się postaci Józefa Hieronima Rettingera.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sun, 15 Mar 2026 10:19:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/77c65607/d9eed0e5.mp3" length="100371677" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>6273</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Woźny</strong> oprowadza słuchaczy po Domu Edyty Stein we Wrocławiu. Następnie, w kojenej odsłonie Krucjat radiowych poznajemy historię finlandzkich wypraw krzyżowych. Na koniec audycji, <strong>prof. Mira Modelska-Creech </strong>kontynuuje opowieść o zapomnianych polskich bohaterach. Tym razem przygląda się postaci Józefa Hieronima Rettingera.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sędzia: Nielegalne "prawybory" do KRS powinny być kontrolowane przez mężów zaufania</title>
      <itunes:episode>13394</itunes:episode>
      <podcast:episode>13394</podcast:episode>
      <itunes:title>Sędzia: Nielegalne "prawybory" do KRS powinny być kontrolowane przez mężów zaufania</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3fb1009d-a1d0-4f99-bc33-0f3cd63eebb7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ce7a8b96</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kamila Borszowska-Moszowska, która sama w legalnej procedurze kandyduje do Krajowej Rady Sądownictwa nawołuje, by nielegalne "prawybory" do KRS zostały objęte kontrolą organizacji społecznych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kamila Borszowska-Moszowska, która sama w legalnej procedurze kandyduje do Krajowej Rady Sądownictwa nawołuje, by nielegalne "prawybory" do KRS zostały objęte kontrolą organizacji społecznych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 14 Mar 2026 14:21:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ce7a8b96/f2b53b55.mp3" length="26031775" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1859</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kamila Borszowska-Moszowska, która sama w legalnej procedurze kandyduje do Krajowej Rady Sądownictwa nawołuje, by nielegalne "prawybory" do KRS zostały objęte kontrolą organizacji społecznych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Borszowska-Moszowska, KRS</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Weto otworzyło nowy front. Jakubiak uderza w rząd ws. SAFE</title>
      <itunes:episode>13392</itunes:episode>
      <podcast:episode>13392</podcast:episode>
      <itunes:title>Weto otworzyło nowy front. Jakubiak uderza w rząd ws. SAFE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c8ea335c-39ee-436e-be63-609aa45a183f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/134792e1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Weto prezydenta wobec ustawy dotyczącej mechanizmu SAFE nie zamknęło sporu, ale otworzyło nowy, dużo ostrzejszy etap politycznej konfrontacji. Marek Jakubiak przekonuje, że rząd próbuje ominąć pełną ścieżkę legislacyjną, a sama konstrukcja programu budzi – jego zdaniem – poważne wątpliwości zarówno prawne, jak i polityczne.</p><p>Poseł Wolnych Republikanów ocenił, że wokół SAFE zbudowano narrację o wzmacnianiu bezpieczeństwa, podczas gdy w rzeczywistości Polska ma zostać obciążona kolejnym wieloletnim zobowiązaniem. Jakubiak podkreślał, że kluczowy problem dotyczy samej umowy pożyczki, której – jak twierdzi – wciąż nikt nie pokazał opinii publicznej.</p>„Tej umowy pożyczki, jakkolwiek by tego nie definiować, po prostu nie ma. Nikt tego nie widział na oczy. Jest ustawa, która traktuje tę pożyczkę, jakoby ona była, ale ta pożyczka jest tylko przyobiecaną kwotą”.<p>– mówi Marek Jakubiak.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Weto prezydenta wobec ustawy dotyczącej mechanizmu SAFE nie zamknęło sporu, ale otworzyło nowy, dużo ostrzejszy etap politycznej konfrontacji. Marek Jakubiak przekonuje, że rząd próbuje ominąć pełną ścieżkę legislacyjną, a sama konstrukcja programu budzi – jego zdaniem – poważne wątpliwości zarówno prawne, jak i polityczne.</p><p>Poseł Wolnych Republikanów ocenił, że wokół SAFE zbudowano narrację o wzmacnianiu bezpieczeństwa, podczas gdy w rzeczywistości Polska ma zostać obciążona kolejnym wieloletnim zobowiązaniem. Jakubiak podkreślał, że kluczowy problem dotyczy samej umowy pożyczki, której – jak twierdzi – wciąż nikt nie pokazał opinii publicznej.</p>„Tej umowy pożyczki, jakkolwiek by tego nie definiować, po prostu nie ma. Nikt tego nie widział na oczy. Jest ustawa, która traktuje tę pożyczkę, jakoby ona była, ale ta pożyczka jest tylko przyobiecaną kwotą”.<p>– mówi Marek Jakubiak.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 17:44:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/134792e1/36063751.mp3" length="24897611" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1778</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Weto prezydenta wobec ustawy dotyczącej mechanizmu SAFE nie zamknęło sporu, ale otworzyło nowy, dużo ostrzejszy etap politycznej konfrontacji. Marek Jakubiak przekonuje, że rząd próbuje ominąć pełną ścieżkę legislacyjną, a sama konstrukcja programu budzi – jego zdaniem – poważne wątpliwości zarówno prawne, jak i polityczne.</p><p>Poseł Wolnych Republikanów ocenił, że wokół SAFE zbudowano narrację o wzmacnianiu bezpieczeństwa, podczas gdy w rzeczywistości Polska ma zostać obciążona kolejnym wieloletnim zobowiązaniem. Jakubiak podkreślał, że kluczowy problem dotyczy samej umowy pożyczki, której – jak twierdzi – wciąż nikt nie pokazał opinii publicznej.</p>„Tej umowy pożyczki, jakkolwiek by tego nie definiować, po prostu nie ma. Nikt tego nie widział na oczy. Jest ustawa, która traktuje tę pożyczkę, jakoby ona była, ale ta pożyczka jest tylko przyobiecaną kwotą”.<p>– mówi Marek Jakubiak.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Omar Faris o wojnie z Iranem: To nie było żadne zaskoczenie</title>
      <itunes:episode>13391</itunes:episode>
      <podcast:episode>13391</podcast:episode>
      <itunes:title>Omar Faris o wojnie z Iranem: To nie było żadne zaskoczenie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8d0af220-383c-4929-8df5-0085ea0dbf81</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3fb796cb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Omar Faris, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich przekonywał na antenie Radia Wnet, że obecna eskalacja wokół Iranu nie była dla niego żadnym zaskoczeniem. W jego ocenie działania Stanów Zjednoczonych i Izraela są konsekwencją tego, że Teheran nie chciał podporządkować się amerykańskiej polityce i pozostawał jednym z ośrodków wspierających Palestyńczyków.</p>„To nie było żadne zaskoczenie. Ten atak, agresja amerykańska i izraelska na Iran wynika z tego, że Iran nie chciał podporządkować się Ameryce”.<p>– mówi Omar Faris.</p><p>Rozmówca Radia Wnet ostro ocenił także Donalda Trumpa. Jak stwierdził, amerykański prezydent nie zrealizował własnych zapowiedzi ani w sferze pokoju, ani poprawy sytuacji gospodarczej USA, a dziś – zamiast stabilizować region – dokłada do niego kolejny poziom chaosu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Omar Faris, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich przekonywał na antenie Radia Wnet, że obecna eskalacja wokół Iranu nie była dla niego żadnym zaskoczeniem. W jego ocenie działania Stanów Zjednoczonych i Izraela są konsekwencją tego, że Teheran nie chciał podporządkować się amerykańskiej polityce i pozostawał jednym z ośrodków wspierających Palestyńczyków.</p>„To nie było żadne zaskoczenie. Ten atak, agresja amerykańska i izraelska na Iran wynika z tego, że Iran nie chciał podporządkować się Ameryce”.<p>– mówi Omar Faris.</p><p>Rozmówca Radia Wnet ostro ocenił także Donalda Trumpa. Jak stwierdził, amerykański prezydent nie zrealizował własnych zapowiedzi ani w sferze pokoju, ani poprawy sytuacji gospodarczej USA, a dziś – zamiast stabilizować region – dokłada do niego kolejny poziom chaosu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 16:04:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3fb796cb/f6c5e582.mp3" length="32755403" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>819</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Omar Faris, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich przekonywał na antenie Radia Wnet, że obecna eskalacja wokół Iranu nie była dla niego żadnym zaskoczeniem. W jego ocenie działania Stanów Zjednoczonych i Izraela są konsekwencją tego, że Teheran nie chciał podporządkować się amerykańskiej polityce i pozostawał jednym z ośrodków wspierających Palestyńczyków.</p>„To nie było żadne zaskoczenie. Ten atak, agresja amerykańska i izraelska na Iran wynika z tego, że Iran nie chciał podporządkować się Ameryce”.<p>– mówi Omar Faris.</p><p>Rozmówca Radia Wnet ostro ocenił także Donalda Trumpa. Jak stwierdził, amerykański prezydent nie zrealizował własnych zapowiedzi ani w sferze pokoju, ani poprawy sytuacji gospodarczej USA, a dziś – zamiast stabilizować region – dokłada do niego kolejny poziom chaosu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Agaton Koziński: Orędzie telewizyjne podkreśliło wydźwięk weta</title>
      <itunes:episode>13390</itunes:episode>
      <podcast:episode>13390</podcast:episode>
      <itunes:title>Agaton Koziński: Orędzie telewizyjne podkreśliło wydźwięk weta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">41db117d-0d0a-4ae2-9200-cb2756f52ec5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3d75e1ee</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz komentuje decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy "SAFE", a także szanse na potencjalne współprace między poszczególnymi siłami politycznymi w kraju.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz komentuje decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy "SAFE", a także szanse na potencjalne współprace między poszczególnymi siłami politycznymi w kraju.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 15:21:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3d75e1ee/d7b7b191.mp3" length="23116503" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1649</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz komentuje decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy "SAFE", a także szanse na potencjalne współprace między poszczególnymi siłami politycznymi w kraju.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/3d75e1ee/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Nawozy drożeją szybciej niż zboże. „To granica opłacalności”</title>
      <itunes:episode>13390</itunes:episode>
      <podcast:episode>13390</podcast:episode>
      <itunes:title>Nawozy drożeją szybciej niż zboże. „To granica opłacalności”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">de371fc3-a83e-4983-9792-38b1aaadb1b5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d8b42b49</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Grzegorz Pintal, rolnik z woj. zachodniopomorskiego oraz Adam Rejman, prezes Stowarzyszenia Wspólna Rola – mówili o rosnących kosztach produkcji, niepewności na rynku zbóż i błędach instytucji państwowych, które od lat uderzają w gospodarstwa. Z rozmowy wyłania się obraz sektora, który coraz mocniej odczuwa skutki światowych napięć, a jednocześnie wciąż zmaga się z krajową biurokracją.</p><p>Pintal zwracał uwagę, że wydarzenia na Bliskim Wschodzie szybko odbijają się na codzienności polskich rolników. Wzrost cen nawozów nie idzie bowiem w parze ze wzrostem cen skupu zbóż, przez co opłacalność produkcji staje się coraz bardziej wątła.</p>„Zaledwie w ciągu tygodnia nawóz zdrożał o 250 zł, a pszenica w stosunku do tygodnia zdrożała przykładowo 50 zł”.<p>– mówi Grzegorz Pintal.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Grzegorz Pintal, rolnik z woj. zachodniopomorskiego oraz Adam Rejman, prezes Stowarzyszenia Wspólna Rola – mówili o rosnących kosztach produkcji, niepewności na rynku zbóż i błędach instytucji państwowych, które od lat uderzają w gospodarstwa. Z rozmowy wyłania się obraz sektora, który coraz mocniej odczuwa skutki światowych napięć, a jednocześnie wciąż zmaga się z krajową biurokracją.</p><p>Pintal zwracał uwagę, że wydarzenia na Bliskim Wschodzie szybko odbijają się na codzienności polskich rolników. Wzrost cen nawozów nie idzie bowiem w parze ze wzrostem cen skupu zbóż, przez co opłacalność produkcji staje się coraz bardziej wątła.</p>„Zaledwie w ciągu tygodnia nawóz zdrożał o 250 zł, a pszenica w stosunku do tygodnia zdrożała przykładowo 50 zł”.<p>– mówi Grzegorz Pintal.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 15:07:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d8b42b49/fd08859b.mp3" length="11745465" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>838</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Grzegorz Pintal, rolnik z woj. zachodniopomorskiego oraz Adam Rejman, prezes Stowarzyszenia Wspólna Rola – mówili o rosnących kosztach produkcji, niepewności na rynku zbóż i błędach instytucji państwowych, które od lat uderzają w gospodarstwa. Z rozmowy wyłania się obraz sektora, który coraz mocniej odczuwa skutki światowych napięć, a jednocześnie wciąż zmaga się z krajową biurokracją.</p><p>Pintal zwracał uwagę, że wydarzenia na Bliskim Wschodzie szybko odbijają się na codzienności polskich rolników. Wzrost cen nawozów nie idzie bowiem w parze ze wzrostem cen skupu zbóż, przez co opłacalność produkcji staje się coraz bardziej wątła.</p>„Zaledwie w ciągu tygodnia nawóz zdrożał o 250 zł, a pszenica w stosunku do tygodnia zdrożała przykładowo 50 zł”.<p>– mówi Grzegorz Pintal.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kryzys ekonomiczny, podwyżka cen, obchody Dnia św. Patryka - Studio Dublin - 13.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13393</itunes:episode>
      <podcast:episode>13393</podcast:episode>
      <itunes:title>Kryzys ekonomiczny, podwyżka cen, obchody Dnia św. Patryka - Studio Dublin - 13.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0ba69dcc-d77c-4b73-b14e-d760ca96e7d6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c37df04a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc w rozmowie rozważają obecną sytuację ekonomiczną Szmaragdowej Wyspy. Nie brakuje także odniesień do sytuacji w Europie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc w rozmowie rozważają obecną sytuację ekonomiczną Szmaragdowej Wyspy. Nie brakuje także odniesień do sytuacji w Europie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 15:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c37df04a/387d9962.mp3" length="24556315" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1752</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc w rozmowie rozważają obecną sytuację ekonomiczną Szmaragdowej Wyspy. Nie brakuje także odniesień do sytuacji w Europie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c37df04a/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Soboń o złocie NBP i finansowaniu obronności: to nie zwiększałoby długu</title>
      <itunes:episode>13388</itunes:episode>
      <podcast:episode>13388</podcast:episode>
      <itunes:title>Soboń o złocie NBP i finansowaniu obronności: to nie zwiększałoby długu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fd4de569-b901-498c-b4ff-7199407fc154</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d7817f84</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Członek zarządu NBP podkreślił, że jakiekolwiek wejście banku centralnego w taki mechanizm wymagałoby jasnej podstawy ustawowej. Bez tego – jak zaznaczył – nie ma mowy o zaangażowaniu, nawet jeśli wydatki na zbrojenia można uznać za pośrednio wzmacniające bezpieczeństwo finansowe państwa.</p>„Aby się zaangażować, potrzebujemy ustawy. Niezależnie od tego, czy jej autorem będzie prezydent czy premier, to musi być uregulowane ustawowo”.<p>– powiedział Artur Soboń.</p><p>To ważny punkt całej propozycji. Soboń wyraźnie odcinał ją od bieżącej politycznej przepychanki i zaznaczał, że z perspektywy banku centralnego kluczowe są mandat, stabilność cen i bezpieczeństwo systemu finansowego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Członek zarządu NBP podkreślił, że jakiekolwiek wejście banku centralnego w taki mechanizm wymagałoby jasnej podstawy ustawowej. Bez tego – jak zaznaczył – nie ma mowy o zaangażowaniu, nawet jeśli wydatki na zbrojenia można uznać za pośrednio wzmacniające bezpieczeństwo finansowe państwa.</p>„Aby się zaangażować, potrzebujemy ustawy. Niezależnie od tego, czy jej autorem będzie prezydent czy premier, to musi być uregulowane ustawowo”.<p>– powiedział Artur Soboń.</p><p>To ważny punkt całej propozycji. Soboń wyraźnie odcinał ją od bieżącej politycznej przepychanki i zaznaczał, że z perspektywy banku centralnego kluczowe są mandat, stabilność cen i bezpieczeństwo systemu finansowego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 12:58:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d7817f84/65d6d692.mp3" length="17638571" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1259</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Członek zarządu NBP podkreślił, że jakiekolwiek wejście banku centralnego w taki mechanizm wymagałoby jasnej podstawy ustawowej. Bez tego – jak zaznaczył – nie ma mowy o zaangażowaniu, nawet jeśli wydatki na zbrojenia można uznać za pośrednio wzmacniające bezpieczeństwo finansowe państwa.</p>„Aby się zaangażować, potrzebujemy ustawy. Niezależnie od tego, czy jej autorem będzie prezydent czy premier, to musi być uregulowane ustawowo”.<p>– powiedział Artur Soboń.</p><p>To ważny punkt całej propozycji. Soboń wyraźnie odcinał ją od bieżącej politycznej przepychanki i zaznaczał, że z perspektywy banku centralnego kluczowe są mandat, stabilność cen i bezpieczeństwo systemu finansowego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Weto prezydenta ws. SAFE otwiera nową fazę sporu. „To przełomowy moment tej kadencji”</title>
      <itunes:episode>13386</itunes:episode>
      <podcast:episode>13386</podcast:episode>
      <itunes:title>Weto prezydenta ws. SAFE otwiera nową fazę sporu. „To przełomowy moment tej kadencji”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1ba48a22-d1f2-4013-b7b6-8915f89a0354</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/690504fa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Decyzja prezydenta o wecie wobec ustawy SAFE rozpoczyna nowy etap politycznej konfrontacji. Komentuje Piotr Matczuk. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Decyzja prezydenta o wecie wobec ustawy SAFE rozpoczyna nowy etap politycznej konfrontacji. Komentuje Piotr Matczuk. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 11:37:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/690504fa/19f74750.mp3" length="31991611" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1507</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Decyzja prezydenta o wecie wobec ustawy SAFE rozpoczyna nowy etap politycznej konfrontacji. Komentuje Piotr Matczuk. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marek Wróbel: wojna o SAFE dopiero się rozpoczyna</title>
      <itunes:episode>13384</itunes:episode>
      <podcast:episode>13384</podcast:episode>
      <itunes:title>Marek Wróbel: wojna o SAFE dopiero się rozpoczyna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9f4ccb76-ffca-4a83-96de-eafcccd7fc67</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c8facd1f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezes Fundacji Republikańskiej Marek Wróbel uważa, że weto prezydenta do projektu SAFE jest jedynie etapem szerszej batalii politycznej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezes Fundacji Republikańskiej Marek Wróbel uważa, że weto prezydenta do projektu SAFE jest jedynie etapem szerszej batalii politycznej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 10:34:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c8facd1f/06d75aae.mp3" length="27729892" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1527</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezes Fundacji Republikańskiej Marek Wróbel uważa, że weto prezydenta do projektu SAFE jest jedynie etapem szerszej batalii politycznej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>SAFE bez ustawy? Konfederacja: „Tusk nie ma mandatu”</title>
      <itunes:episode>13383</itunes:episode>
      <podcast:episode>13383</podcast:episode>
      <itunes:title>SAFE bez ustawy? Konfederacja: „Tusk nie ma mandatu”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d9d18c3c-b305-4031-b061-bc453c4e40ca</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e77fb76b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W studiu Radia Wnet Bartosz Bocheńczak (Konfederacja, Nowa Nadzieja) komentował poranną decyzję rządu: środki z mechanizmu SAFE mają – jak zapowiedział Donald Tusk – „trafić do gospodarki tak czy inaczej”, nawet bez ustawy i bez podpisu prezydenta. Polityk Konfederacji od początku stawia tu pytanie o legalność i mandat do zaciągania wieloletniego zobowiązania.</p><p><strong>SAFE „siłowo” i spór o konstytucję<br></strong><br></p><p>Bocheńczak twierdzi, że scenariusz obchodzenia normalnej ścieżki legislacyjnej był brany pod uwagę od dawna. W jego relacji decyzja o wejściu w pożyczkę miała zapaść wcześniej na poziomie unijnym, a teraz rząd szuka sposobu, by „dowieźć” ją w kraju.</p>Bez zgody Sejmu? No właśnie, to już wiedzieliśmy dużo wcześniej, że Donald Tusk będzie starał się siłowo to przeforsować<p></p><p>– mówi Bartosz Bocheńczak.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W studiu Radia Wnet Bartosz Bocheńczak (Konfederacja, Nowa Nadzieja) komentował poranną decyzję rządu: środki z mechanizmu SAFE mają – jak zapowiedział Donald Tusk – „trafić do gospodarki tak czy inaczej”, nawet bez ustawy i bez podpisu prezydenta. Polityk Konfederacji od początku stawia tu pytanie o legalność i mandat do zaciągania wieloletniego zobowiązania.</p><p><strong>SAFE „siłowo” i spór o konstytucję<br></strong><br></p><p>Bocheńczak twierdzi, że scenariusz obchodzenia normalnej ścieżki legislacyjnej był brany pod uwagę od dawna. W jego relacji decyzja o wejściu w pożyczkę miała zapaść wcześniej na poziomie unijnym, a teraz rząd szuka sposobu, by „dowieźć” ją w kraju.</p>Bez zgody Sejmu? No właśnie, to już wiedzieliśmy dużo wcześniej, że Donald Tusk będzie starał się siłowo to przeforsować<p></p><p>– mówi Bartosz Bocheńczak.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 09:18:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e77fb76b/3c4a8a77.mp3" length="18009777" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1125</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W studiu Radia Wnet Bartosz Bocheńczak (Konfederacja, Nowa Nadzieja) komentował poranną decyzję rządu: środki z mechanizmu SAFE mają – jak zapowiedział Donald Tusk – „trafić do gospodarki tak czy inaczej”, nawet bez ustawy i bez podpisu prezydenta. Polityk Konfederacji od początku stawia tu pytanie o legalność i mandat do zaciągania wieloletniego zobowiązania.</p><p><strong>SAFE „siłowo” i spór o konstytucję<br></strong><br></p><p>Bocheńczak twierdzi, że scenariusz obchodzenia normalnej ścieżki legislacyjnej był brany pod uwagę od dawna. W jego relacji decyzja o wejściu w pożyczkę miała zapaść wcześniej na poziomie unijnym, a teraz rząd szuka sposobu, by „dowieźć” ją w kraju.</p>Bez zgody Sejmu? No właśnie, to już wiedzieliśmy dużo wcześniej, że Donald Tusk będzie starał się siłowo to przeforsować<p></p><p>– mówi Bartosz Bocheńczak.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krystyna Pawłowicz o SAFE: Uczmy się na historii mafijnych zagrywek UE ws. KPO</title>
      <itunes:episode>13382</itunes:episode>
      <podcast:episode>13382</podcast:episode>
      <itunes:title>Krystyna Pawłowicz o SAFE: Uczmy się na historii mafijnych zagrywek UE ws. KPO</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3ba49a6c-150d-439f-bd31-8d3947b5baa1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dfa56e71</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz przypomina, jak destrukcyjne skutki dla naszej państwowości miał mechanizm warunkowości, ukryty w KPO. Wg niej SAFE to kolejny tego typu projekt.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz przypomina, jak destrukcyjne skutki dla naszej państwowości miał mechanizm warunkowości, ukryty w KPO. Wg niej SAFE to kolejny tego typu projekt.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 08:37:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dfa56e71/7eb7b4a2.mp3" length="6891315" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>430</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz przypomina, jak destrukcyjne skutki dla naszej państwowości miał mechanizm warunkowości, ukryty w KPO. Wg niej SAFE to kolejny tego typu projekt.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Prawo bez cenzury, Krystyna Pawłowicz, SAFE</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ekspert po słowach Sikorskiego o paliwie jądrowym: „To jak pomylić węgiel z popiołem”</title>
      <itunes:episode>13381</itunes:episode>
      <podcast:episode>13381</podcast:episode>
      <itunes:title>Ekspert po słowach Sikorskiego o paliwie jądrowym: „To jak pomylić węgiel z popiołem”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c4215c2c-f04b-4904-804c-562f6bdbc4a6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/073a392c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prof. Ludwik Pieńkowski wyjaśnia różnicę między świeżym a wypalonym paliwem jądrowym. W rozmowie pojawia się także temat energetyki atomowej w Europie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prof. Ludwik Pieńkowski wyjaśnia różnicę między świeżym a wypalonym paliwem jądrowym. W rozmowie pojawia się także temat energetyki atomowej w Europie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 08:34:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/073a392c/0132643f.mp3" length="24106613" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1506</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prof. Ludwik Pieńkowski wyjaśnia różnicę między świeżym a wypalonym paliwem jądrowym. W rozmowie pojawia się także temat energetyki atomowej w Europie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Orban może stracić władzę? Ekspert: „sondaże mogą mylić, rozstrzygną jednomandatowe okręgi”</title>
      <itunes:episode>13380</itunes:episode>
      <podcast:episode>13380</podcast:episode>
      <itunes:title>Orban może stracić władzę? Ekspert: „sondaże mogą mylić, rozstrzygną jednomandatowe okręgi”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e248b078-1af9-4391-8477-ea75c6df7110</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0a987551</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na Węgrzech trwa finisz kampanii, która może przesądzić, czy Viktor Orbán utrzyma władzę na kolejną kadencję. Prof. Maciej Szymanowski, hungarysta, wykładowca Studium Europy Wschodniej UW studzi jednak emocje wywoływane sondażami – i przypomina, że w węgierskim systemie wyborczym „ogólnokrajowe nastroje” nie muszą przełożyć się na realny układ mandatów.</p>„Niezwykle trudno jest powiedzieć, jaki będzie wynik wyborów”<p></p><p>– mówi Szymanowski.</p><p><strong>Ordynacja, która może odwrócić wynik<br></strong><br></p><p>Węgierski parlament liczy 199 miejsc. Kluczowe jest to, że <strong>106 mandatów obsadza się w okręgach jednomandatowych</strong>, a nie z listy krajowej. W takich okręgach wygrywa kandydat z najwyższym wynikiem – bez drugiej tury, więc przy rozproszeniu głosów można zwyciężyć nawet przy poparciu rzędu „trzydzieści kilka procent”.</p>„Większość miejsc jest w okręgach jednomandatowych”<p></p><p>– zaznacza ekspert.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na Węgrzech trwa finisz kampanii, która może przesądzić, czy Viktor Orbán utrzyma władzę na kolejną kadencję. Prof. Maciej Szymanowski, hungarysta, wykładowca Studium Europy Wschodniej UW studzi jednak emocje wywoływane sondażami – i przypomina, że w węgierskim systemie wyborczym „ogólnokrajowe nastroje” nie muszą przełożyć się na realny układ mandatów.</p>„Niezwykle trudno jest powiedzieć, jaki będzie wynik wyborów”<p></p><p>– mówi Szymanowski.</p><p><strong>Ordynacja, która może odwrócić wynik<br></strong><br></p><p>Węgierski parlament liczy 199 miejsc. Kluczowe jest to, że <strong>106 mandatów obsadza się w okręgach jednomandatowych</strong>, a nie z listy krajowej. W takich okręgach wygrywa kandydat z najwyższym wynikiem – bez drugiej tury, więc przy rozproszeniu głosów można zwyciężyć nawet przy poparciu rzędu „trzydzieści kilka procent”.</p>„Większość miejsc jest w okręgach jednomandatowych”<p></p><p>– zaznacza ekspert.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 08:06:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0a987551/be4671a8.mp3" length="10471372" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>747</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na Węgrzech trwa finisz kampanii, która może przesądzić, czy Viktor Orbán utrzyma władzę na kolejną kadencję. Prof. Maciej Szymanowski, hungarysta, wykładowca Studium Europy Wschodniej UW studzi jednak emocje wywoływane sondażami – i przypomina, że w węgierskim systemie wyborczym „ogólnokrajowe nastroje” nie muszą przełożyć się na realny układ mandatów.</p>„Niezwykle trudno jest powiedzieć, jaki będzie wynik wyborów”<p></p><p>– mówi Szymanowski.</p><p><strong>Ordynacja, która może odwrócić wynik<br></strong><br></p><p>Węgierski parlament liczy 199 miejsc. Kluczowe jest to, że <strong>106 mandatów obsadza się w okręgach jednomandatowych</strong>, a nie z listy krajowej. W takich okręgach wygrywa kandydat z najwyższym wynikiem – bez drugiej tury, więc przy rozproszeniu głosów można zwyciężyć nawet przy poparciu rzędu „trzydzieści kilka procent”.</p>„Większość miejsc jest w okręgach jednomandatowych”<p></p><p>– zaznacza ekspert.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>SAFE to „rolowanie długu”? Lodowski: gra toczy się o budżet, nie o armię</title>
      <itunes:episode>13379</itunes:episode>
      <podcast:episode>13379</podcast:episode>
      <itunes:title>SAFE to „rolowanie długu”? Lodowski: gra toczy się o budżet, nie o armię</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2ae5e5fd-4468-432d-b35e-72eb58b9ec23</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dee9cb87</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Miłosz Lodowski wprost odcina wątek zbrojeniowy od tego, co – jego zdaniem – naprawdę napędza spór o SAFE. Owszem, mówi o bezpieczeństwie, ale klucz ma być fiskalny: pożyczka z UE miałaby przykryć napięty budżet i przesunąć ciężar finansowania, kiedy dług rośnie, a rząd jest pod presją deficytu.</p>„Uważam, że to jest rolowanie długu. Ten SAFE”<p></p><p>– mówi Miłosz Lodowski.</p><p>W jego opisie mechanizm wygląda prosto: jest „manko na kasie budżetowej”, a rząd – zamiast utrzymać twarde finansowanie obronności w ramach własnego planu – próbuje dołożyć pieniądze kredytowe i w ten sposób „rozcieńczyć” wysiłek.</p>„Chodzi o to, żeby te 5 proc. PKB rozwodnić i po prostu część tego uzupełnić kwotą, która będzie kwotą kredytową”<p></p><p>– mówi Lodowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Miłosz Lodowski wprost odcina wątek zbrojeniowy od tego, co – jego zdaniem – naprawdę napędza spór o SAFE. Owszem, mówi o bezpieczeństwie, ale klucz ma być fiskalny: pożyczka z UE miałaby przykryć napięty budżet i przesunąć ciężar finansowania, kiedy dług rośnie, a rząd jest pod presją deficytu.</p>„Uważam, że to jest rolowanie długu. Ten SAFE”<p></p><p>– mówi Miłosz Lodowski.</p><p>W jego opisie mechanizm wygląda prosto: jest „manko na kasie budżetowej”, a rząd – zamiast utrzymać twarde finansowanie obronności w ramach własnego planu – próbuje dołożyć pieniądze kredytowe i w ten sposób „rozcieńczyć” wysiłek.</p>„Chodzi o to, żeby te 5 proc. PKB rozwodnić i po prostu część tego uzupełnić kwotą, która będzie kwotą kredytową”<p></p><p>– mówi Lodowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 07:47:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dee9cb87/89d934f6.mp3" length="18751099" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1338</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Miłosz Lodowski wprost odcina wątek zbrojeniowy od tego, co – jego zdaniem – naprawdę napędza spór o SAFE. Owszem, mówi o bezpieczeństwie, ale klucz ma być fiskalny: pożyczka z UE miałaby przykryć napięty budżet i przesunąć ciężar finansowania, kiedy dług rośnie, a rząd jest pod presją deficytu.</p>„Uważam, że to jest rolowanie długu. Ten SAFE”<p></p><p>– mówi Miłosz Lodowski.</p><p>W jego opisie mechanizm wygląda prosto: jest „manko na kasie budżetowej”, a rząd – zamiast utrzymać twarde finansowanie obronności w ramach własnego planu – próbuje dołożyć pieniądze kredytowe i w ten sposób „rozcieńczyć” wysiłek.</p>„Chodzi o to, żeby te 5 proc. PKB rozwodnić i po prostu część tego uzupełnić kwotą, która będzie kwotą kredytową”<p></p><p>– mówi Lodowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tusk szykuje „plan B” po wecie ws. SAFE. Kuźmiuk: „uchwała będzie sprzeczna z konstytucją”</title>
      <itunes:episode>13378</itunes:episode>
      <podcast:episode>13378</podcast:episode>
      <itunes:title>Tusk szykuje „plan B” po wecie ws. SAFE. Kuźmiuk: „uchwała będzie sprzeczna z konstytucją”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ff8f9359-c76c-43d6-b8b0-3d739cfd3abd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b961a98e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zbigniew Kuźmiuk rysuje scenariusz, w którym spór o SAFE nie kończy się na prezydenckim wecie – tylko przenosi się na poranne posiedzenie Rady Ministrów. Jego zdaniem „plan B” Donalda Tuska ma polegać na przyjęciu uchwały, która pozwoli uruchomić unijną pożyczkę mimo braku ustawy i podpisu prezydenta.</p>„To wszystko wskazuje na to, żeby na dzisiejszym posiedzeniu porannym Rady Ministrów przyjęli uchwałę o wzięciu tej unijnej pożyczki”<p></p><p>– mówi Zbigniew Kuźmiuk.</p><p>Poseł PiS od razu stawia tezę o ryzyku prawnym: w jego ocenie byłoby to działanie sprzeczne z konstytucją, bo przy „poważnym zadłużaniu państwa” wymagana jest procedura ustawowa.</p>„To będzie sytuacja sprzeczna z polską konstytucją (…) przy poważnym zadłużaniu państwa potrzebna jest ustawa, która powinna być ratyfikowana przez parlament i podpisana przez prezydenta”<p></p><p>– mówi Kuźmiuk.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zbigniew Kuźmiuk rysuje scenariusz, w którym spór o SAFE nie kończy się na prezydenckim wecie – tylko przenosi się na poranne posiedzenie Rady Ministrów. Jego zdaniem „plan B” Donalda Tuska ma polegać na przyjęciu uchwały, która pozwoli uruchomić unijną pożyczkę mimo braku ustawy i podpisu prezydenta.</p>„To wszystko wskazuje na to, żeby na dzisiejszym posiedzeniu porannym Rady Ministrów przyjęli uchwałę o wzięciu tej unijnej pożyczki”<p></p><p>– mówi Zbigniew Kuźmiuk.</p><p>Poseł PiS od razu stawia tezę o ryzyku prawnym: w jego ocenie byłoby to działanie sprzeczne z konstytucją, bo przy „poważnym zadłużaniu państwa” wymagana jest procedura ustawowa.</p>„To będzie sytuacja sprzeczna z polską konstytucją (…) przy poważnym zadłużaniu państwa potrzebna jest ustawa, która powinna być ratyfikowana przez parlament i podpisana przez prezydenta”<p></p><p>– mówi Kuźmiuk.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 07:11:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b961a98e/63c14aeb.mp3" length="8970649" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>560</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zbigniew Kuźmiuk rysuje scenariusz, w którym spór o SAFE nie kończy się na prezydenckim wecie – tylko przenosi się na poranne posiedzenie Rady Ministrów. Jego zdaniem „plan B” Donalda Tuska ma polegać na przyjęciu uchwały, która pozwoli uruchomić unijną pożyczkę mimo braku ustawy i podpisu prezydenta.</p>„To wszystko wskazuje na to, żeby na dzisiejszym posiedzeniu porannym Rady Ministrów przyjęli uchwałę o wzięciu tej unijnej pożyczki”<p></p><p>– mówi Zbigniew Kuźmiuk.</p><p>Poseł PiS od razu stawia tezę o ryzyku prawnym: w jego ocenie byłoby to działanie sprzeczne z konstytucją, bo przy „poważnym zadłużaniu państwa” wymagana jest procedura ustawowa.</p>„To będzie sytuacja sprzeczna z polską konstytucją (…) przy poważnym zadłużaniu państwa potrzebna jest ustawa, która powinna być ratyfikowana przez parlament i podpisana przez prezydenta”<p></p><p>– mówi Kuźmiuk.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Barbara Socha: Nie rozumiemy wkładu rodziców w rozwój ekonomiczny społeczeństw</title>
      <itunes:episode>13377</itunes:episode>
      <podcast:episode>13377</podcast:episode>
      <itunes:title>Barbara Socha: Nie rozumiemy wkładu rodziców w rozwój ekonomiczny społeczeństw</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b983146f-7521-4685-b966-0e675b238504</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9581a31b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim doradca prezydenta Barbara Socha analizuje zjawisko kryzysu demograficznego w Polsce i na świecie. W raportach z USA Europa nazywana jest "hospicjum" - mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim doradca prezydenta Barbara Socha analizuje zjawisko kryzysu demograficznego w Polsce i na świecie. W raportach z USA Europa nazywana jest "hospicjum" - mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 07:08:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9581a31b/6e06c137.mp3" length="20632977" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1289</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim doradca prezydenta Barbara Socha analizuje zjawisko kryzysu demograficznego w Polsce i na świecie. W raportach z USA Europa nazywana jest "hospicjum" - mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Barbara Socha, demografia</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA: fala terrorystycznych ataków. „Wojna militarnie wygrywana, ale politycznie przegrywana”</title>
      <itunes:episode>13376</itunes:episode>
      <podcast:episode>13376</podcast:episode>
      <itunes:title>USA: fala terrorystycznych ataków. „Wojna militarnie wygrywana, ale politycznie przegrywana”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">72427519-701a-4e87-9e02-4c6fe0caec4e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b2e1255a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– Czwartek okazał się bardzo tragiczny – mówi Tomasz Grzywaczewski o zamachach w USA. W tle rośnie krytyka, że Waszyngton nie ma strategii na „koniec” wojny z Iranem.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– Czwartek okazał się bardzo tragiczny – mówi Tomasz Grzywaczewski o zamachach w USA. W tle rośnie krytyka, że Waszyngton nie ma strategii na „koniec” wojny z Iranem.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 06:30:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b2e1255a/799db375.mp3" length="10378852" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>740</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– Czwartek okazał się bardzo tragiczny – mówi Tomasz Grzywaczewski o zamachach w USA. W tle rośnie krytyka, że Waszyngton nie ma strategii na „koniec” wojny z Iranem.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nawrocki wetuje SAFE. Leśkiewicz: „to byłoby zadłużenie Polski do 2070 roku”</title>
      <itunes:episode>13375</itunes:episode>
      <podcast:episode>13375</podcast:episode>
      <itunes:title>Nawrocki wetuje SAFE. Leśkiewicz: „to byłoby zadłużenie Polski do 2070 roku”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f71b9538-5ebc-4ec6-a8f4-e151259418c8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7768b63c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– Rząd nie może zaciągnąć tej pożyczki w dowolny sposób – mówi Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta RP. Po wecie ws. SAFE Pałac Prezydencki wzywa Sejm do prac nad „SAFE 0%”.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– Rząd nie może zaciągnąć tej pożyczki w dowolny sposób – mówi Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta RP. Po wecie ws. SAFE Pałac Prezydencki wzywa Sejm do prac nad „SAFE 0%”.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 05:51:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7768b63c/64418050.mp3" length="6275134" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>447</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– Rząd nie może zaciągnąć tej pożyczki w dowolny sposób – mówi Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta RP. Po wecie ws. SAFE Pałac Prezydencki wzywa Sejm do prac nad „SAFE 0%”.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Leszek Skiba o prezydenckiej alternatywie dla SAFE: to nie jest dodrukowanie pieniędzy</title>
      <itunes:episode>13374</itunes:episode>
      <podcast:episode>13374</podcast:episode>
      <itunes:title>Leszek Skiba o prezydenckiej alternatywie dla SAFE: to nie jest dodrukowanie pieniędzy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7c4d1354-e839-438b-82a1-05a00d9c0ecb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f056290b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Doradca Prezydenta RP omawia koncepcję programu "Polski Fundusz Inwestycji Obronnych". Mówi o potencjalnym wykorzystaniu zysków Narodowego Banku Polskiego jako część projektu. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Doradca Prezydenta RP omawia koncepcję programu "Polski Fundusz Inwestycji Obronnych". Mówi o potencjalnym wykorzystaniu zysków Narodowego Banku Polskiego jako część projektu. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 16:28:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f056290b/1ddd28d7.mp3" length="19634364" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1400</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Doradca Prezydenta RP omawia koncepcję programu "Polski Fundusz Inwestycji Obronnych". Mówi o potencjalnym wykorzystaniu zysków Narodowego Banku Polskiego jako część projektu. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/f056290b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Ryszard Piotrowski: rządowa ustawa ws. SAFE jest niekonstytucyjna. Nie można oddawać UE kompetencji obronnych</title>
      <itunes:episode>13373</itunes:episode>
      <podcast:episode>13373</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Ryszard Piotrowski: rządowa ustawa ws. SAFE jest niekonstytucyjna. Nie można oddawać UE kompetencji obronnych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">304b1279-98fc-40d8-bb9e-184fbd63b83d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8a930884</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Przyjęte przez parlament przepisy dotyczące udziału Polski w unijnym instrumencie finansowym budzą poważne wątpliwości prawne - ocenia konstytucjonalista. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Przyjęte przez parlament przepisy dotyczące udziału Polski w unijnym instrumencie finansowym budzą poważne wątpliwości prawne - ocenia konstytucjonalista. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 16:12:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8a930884/ad5cea14.mp3" length="16014940" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>889</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Przyjęte przez parlament przepisy dotyczące udziału Polski w unijnym instrumencie finansowym budzą poważne wątpliwości prawne - ocenia konstytucjonalista. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Tomasz Grosse: KE chce przeczekać kryzys i utrzymać Zielony Ład</title>
      <itunes:episode>13372</itunes:episode>
      <podcast:episode>13372</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Tomasz Grosse: KE chce przeczekać kryzys i utrzymać Zielony Ład</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b1446993-7276-4a62-b8d3-30af86390864</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/11db3428</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prof. Tomasz Grzegorz Grosse ocenił, że Komisja Europejska jest dziś krytykowana z wielu stron, ale nie widać, by chciała rzeczywiście odchodzić od dotychczasowego kursu. Jego zdaniem pierwszą reakcją Brukseli na napięcia wokół Zatoki Perskiej nie było szukanie twardych działań osłonowych, lecz próba dalszego wzmacniania polityki klimatycznej.</p>„Pierwsza reakcja komisji była taka, że to jest znakomita okazja, żebyśmy jeszcze bardziej poszli w kierunku OZE, w kierunku ambicji klimatycznych. Ewentualnie ograniczali konsumpcję energii”<p>– mówił.</p><p>Politolog zaznaczył, że rośnie sprzeciw części państw członkowskich, zwłaszcza Niemiec i Włoch, wobec kosztów systemu ETS. Nie chodzi jednak o jego likwidację, ale o ograniczenie wzrostu cen uprawnień.</p>„Raczej mowa o tym, żeby ustawić górną granicę pozwoleń, żeby one po prostu nie rosły na zasadzie spekulacyjnej”<p>– podkreślił prof. Grosse.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prof. Tomasz Grzegorz Grosse ocenił, że Komisja Europejska jest dziś krytykowana z wielu stron, ale nie widać, by chciała rzeczywiście odchodzić od dotychczasowego kursu. Jego zdaniem pierwszą reakcją Brukseli na napięcia wokół Zatoki Perskiej nie było szukanie twardych działań osłonowych, lecz próba dalszego wzmacniania polityki klimatycznej.</p>„Pierwsza reakcja komisji była taka, że to jest znakomita okazja, żebyśmy jeszcze bardziej poszli w kierunku OZE, w kierunku ambicji klimatycznych. Ewentualnie ograniczali konsumpcję energii”<p>– mówił.</p><p>Politolog zaznaczył, że rośnie sprzeciw części państw członkowskich, zwłaszcza Niemiec i Włoch, wobec kosztów systemu ETS. Nie chodzi jednak o jego likwidację, ale o ograniczenie wzrostu cen uprawnień.</p>„Raczej mowa o tym, żeby ustawić górną granicę pozwoleń, żeby one po prostu nie rosły na zasadzie spekulacyjnej”<p>– podkreślił prof. Grosse.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 15:23:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/11db3428/fdceac11.mp3" length="22090774" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1577</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prof. Tomasz Grzegorz Grosse ocenił, że Komisja Europejska jest dziś krytykowana z wielu stron, ale nie widać, by chciała rzeczywiście odchodzić od dotychczasowego kursu. Jego zdaniem pierwszą reakcją Brukseli na napięcia wokół Zatoki Perskiej nie było szukanie twardych działań osłonowych, lecz próba dalszego wzmacniania polityki klimatycznej.</p>„Pierwsza reakcja komisji była taka, że to jest znakomita okazja, żebyśmy jeszcze bardziej poszli w kierunku OZE, w kierunku ambicji klimatycznych. Ewentualnie ograniczali konsumpcję energii”<p>– mówił.</p><p>Politolog zaznaczył, że rośnie sprzeciw części państw członkowskich, zwłaszcza Niemiec i Włoch, wobec kosztów systemu ETS. Nie chodzi jednak o jego likwidację, ale o ograniczenie wzrostu cen uprawnień.</p>„Raczej mowa o tym, żeby ustawić górną granicę pozwoleń, żeby one po prostu nie rosły na zasadzie spekulacyjnej”<p>– podkreślił prof. Grosse.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Iran po ataku USA. Krzysztof Wojczal wskazuje warunek sukcesu</title>
      <itunes:episode>13370</itunes:episode>
      <podcast:episode>13370</podcast:episode>
      <itunes:title>Iran po ataku USA. Krzysztof Wojczal wskazuje warunek sukcesu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">890ff71a-b29d-4727-b6a5-3c67a0605953</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8cbb1651</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Amerykański atak na Iran jest jeszcze zbyt świeży, by jednoznacznie oceniać go jako sukces albo porażkę – uważa Krzysztof Wojczal. Jak zaznaczył, ostateczny bilans będzie zależał nie tylko od efektów militarnych, ale też od tego, czy USA zdołają szybko ustabilizować sytuację wokół cieśniny Ormuz.</p><p>Cieśnina Ormuz jako test dla USA</p><p>Wojczal zwrócił uwagę, że część celów ogłoszonych przez administrację amerykańską została już osiągnięta lub jest realizowana, przede wszystkim w zakresie osłabienia irańskiej floty i potencjału rakietowego. Kluczowe będzie jednak to, czy Amerykanie zdołają zabezpieczyć transport ropy przez cieśninę Ormuz i ograniczyć gospodarcze skutki konfliktu.</p>„Ocena tej operacji będzie zależała od tego, czy uda się Amerykanom zabezpieczyć transfery ropy z Zatoki Perskiej w krótkim czasie. Ja oceniam, że to musiałoby się stać w ciągu około dwóch, trzech miesięcy”<p>– stwierdził ekspert.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Amerykański atak na Iran jest jeszcze zbyt świeży, by jednoznacznie oceniać go jako sukces albo porażkę – uważa Krzysztof Wojczal. Jak zaznaczył, ostateczny bilans będzie zależał nie tylko od efektów militarnych, ale też od tego, czy USA zdołają szybko ustabilizować sytuację wokół cieśniny Ormuz.</p><p>Cieśnina Ormuz jako test dla USA</p><p>Wojczal zwrócił uwagę, że część celów ogłoszonych przez administrację amerykańską została już osiągnięta lub jest realizowana, przede wszystkim w zakresie osłabienia irańskiej floty i potencjału rakietowego. Kluczowe będzie jednak to, czy Amerykanie zdołają zabezpieczyć transport ropy przez cieśninę Ormuz i ograniczyć gospodarcze skutki konfliktu.</p>„Ocena tej operacji będzie zależała od tego, czy uda się Amerykanom zabezpieczyć transfery ropy z Zatoki Perskiej w krótkim czasie. Ja oceniam, że to musiałoby się stać w ciągu około dwóch, trzech miesięcy”<p>– stwierdził ekspert.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 14:59:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8cbb1651/4af09c6e.mp3" length="14481709" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1034</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Amerykański atak na Iran jest jeszcze zbyt świeży, by jednoznacznie oceniać go jako sukces albo porażkę – uważa Krzysztof Wojczal. Jak zaznaczył, ostateczny bilans będzie zależał nie tylko od efektów militarnych, ale też od tego, czy USA zdołają szybko ustabilizować sytuację wokół cieśniny Ormuz.</p><p>Cieśnina Ormuz jako test dla USA</p><p>Wojczal zwrócił uwagę, że część celów ogłoszonych przez administrację amerykańską została już osiągnięta lub jest realizowana, przede wszystkim w zakresie osłabienia irańskiej floty i potencjału rakietowego. Kluczowe będzie jednak to, czy Amerykanie zdołają zabezpieczyć transport ropy przez cieśninę Ormuz i ograniczyć gospodarcze skutki konfliktu.</p>„Ocena tej operacji będzie zależała od tego, czy uda się Amerykanom zabezpieczyć transfery ropy z Zatoki Perskiej w krótkim czasie. Ja oceniam, że to musiałoby się stać w ciągu około dwóch, trzech miesięcy”<p>– stwierdził ekspert.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 11.03.2026 r.: wojna USA–Iran, groźba blokady cieśniny Ormuz, napięcia w regionie</title>
      <itunes:episode>13368</itunes:episode>
      <podcast:episode>13368</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 11.03.2026 r.: wojna USA–Iran, groźba blokady cieśniny Ormuz, napięcia w regionie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">43ba385d-0ca7-49a7-bdce-33c60931ec70</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/19478857</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta; trwa wojna między Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami a Iranem. W regionie dochodzi zarówno do intensywnych działań militarnych, jak i wojny informacyjnej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta; trwa wojna między Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami a Iranem. W regionie dochodzi zarówno do intensywnych działań militarnych, jak i wojny informacyjnej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 12:55:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/19478857/22bf9aa4.mp3" length="31294448" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1448</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta; trwa wojna między Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami a Iranem. W regionie dochodzi zarówno do intensywnych działań militarnych, jak i wojny informacyjnej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Zychowicz odpowiada na zarzuty Piotra Gursztyna. „W każdym akapicie coś nieprawdziwego”</title>
      <itunes:episode>13367</itunes:episode>
      <podcast:episode>13367</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Zychowicz odpowiada na zarzuty Piotra Gursztyna. „W każdym akapicie coś nieprawdziwego”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bd22abed-aaaa-47ba-8296-83dc605f367d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/11b413fd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Piotr Zychowicz, historyk, publicysta i twórca kanału na YouTube: Historia Realna na antenie Radia Wnet odniósł się do krytyki, jaka spadła na niego po tekście Piotra Gursztyna (opublikowanym w tygodniku „Sieci”) i późniejszej rozmowie na antenie radia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Piotr Zychowicz, historyk, publicysta i twórca kanału na YouTube: Historia Realna na antenie Radia Wnet odniósł się do krytyki, jaka spadła na niego po tekście Piotra Gursztyna (opublikowanym w tygodniku „Sieci”) i późniejszej rozmowie na antenie radia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 11:31:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/11b413fd/943da7ee.mp3" length="19948492" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1424</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Piotr Zychowicz, historyk, publicysta i twórca kanału na YouTube: Historia Realna na antenie Radia Wnet odniósł się do krytyki, jaka spadła na niego po tekście Piotra Gursztyna (opublikowanym w tygodniku „Sieci”) i późniejszej rozmowie na antenie radia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>W MGLE CYBERWOJNY W IRANIE. 71 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>13366</itunes:episode>
      <podcast:episode>13366</podcast:episode>
      <itunes:title>W MGLE CYBERWOJNY W IRANIE. 71 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4d3a02e9-4a7a-41ca-a022-b4a43e8f153f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/53ad2e7b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Amerykańskie dowództwo wojsk cyberprzestrzeni zostało wymienione wśród tych rodzaj broni, które uczestniczyły w uderzeniu na Iran.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Amerykańskie dowództwo wojsk cyberprzestrzeni zostało wymienione wśród tych rodzaj broni, które uczestniczyły w uderzeniu na Iran.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 10:46:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/53ad2e7b/1112f546.mp3" length="31544250" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1634</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Amerykańskie dowództwo wojsk cyberprzestrzeni zostało wymienione wśród tych rodzaj broni, które uczestniczyły w uderzeniu na Iran.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>134 tys. podpisów za referendum w Krakowie. „Determinacja mieszkańców była ogromna”</title>
      <itunes:episode>13365</itunes:episode>
      <podcast:episode>13365</podcast:episode>
      <itunes:title>134 tys. podpisów za referendum w Krakowie. „Determinacja mieszkańców była ogromna”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0a92d207-6e14-459a-b702-0a331638fa27</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9d0fca2c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ponad 134 tys. podpisów zebrano pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. To ponad dwukrotnie więcej niż wymagany próg.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ponad 134 tys. podpisów zebrano pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. To ponad dwukrotnie więcej niż wymagany próg.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 10:00:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9d0fca2c/5a5c000d.mp3" length="16737906" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>870</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ponad 134 tys. podpisów zebrano pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. To ponad dwukrotnie więcej niż wymagany próg.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Adam Abramowicz: Grozi nam Armagedon gospodarczy z powodu KSeF</title>
      <itunes:episode>13364</itunes:episode>
      <podcast:episode>13364</podcast:episode>
      <itunes:title>Adam Abramowicz: Grozi nam Armagedon gospodarczy z powodu KSeF</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">edab99c6-820e-4452-890d-d194aef23a02</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1b6a649c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezes Rady Przedsiębiorców Adam Abramowicz w rozmowie z Łukaszem Jankowskim wieszczy upadek systemu KSeF i chaos gospodarczy, o ile nie nastąpi korekta ustawy regulującej system fakturowy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezes Rady Przedsiębiorców Adam Abramowicz w rozmowie z Łukaszem Jankowskim wieszczy upadek systemu KSeF i chaos gospodarczy, o ile nie nastąpi korekta ustawy regulującej system fakturowy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 09:32:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1b6a649c/256bf42b.mp3" length="23237603" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1452</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezes Rady Przedsiębiorców Adam Abramowicz w rozmowie z Łukaszem Jankowskim wieszczy upadek systemu KSeF i chaos gospodarczy, o ile nie nastąpi korekta ustawy regulującej system fakturowy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Chopin, Nohant i cud administracji. Piotr Witt opowiada</title>
      <itunes:episode>13362</itunes:episode>
      <podcast:episode>13362</podcast:episode>
      <itunes:title>Chopin, Nohant i cud administracji. Piotr Witt opowiada</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">baa8e606-ba48-4efc-9ab9-db52a7e7d8b7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3e327f41</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Piotr Witt wraca z autorskiego spotkania w Warszawie i opowiada o Mercosur, lęku przed uzależnieniem żywnościowym oraz o „cudzie” wpisania grobu Chopina do rejestru zabytków Francji.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Piotr Witt wraca z autorskiego spotkania w Warszawie i opowiada o Mercosur, lęku przed uzależnieniem żywnościowym oraz o „cudzie” wpisania grobu Chopina do rejestru zabytków Francji.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 08:56:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3e327f41/d0b7d986.mp3" length="5866943" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>418</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Piotr Witt wraca z autorskiego spotkania w Warszawie i opowiada o Mercosur, lęku przed uzależnieniem żywnościowym oraz o „cudzie” wpisania grobu Chopina do rejestru zabytków Francji.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Teoria "soków", czyli  średniowieczna teoria humoralna - Medycyna Hildegardy z Bingen - 11.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13361</itunes:episode>
      <podcast:episode>13361</podcast:episode>
      <itunes:title>Teoria "soków", czyli  średniowieczna teoria humoralna - Medycyna Hildegardy z Bingen - 11.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">07438d80-98c0-4fb2-a834-fd8cfe2b7928</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/564a6bca</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Harmonia tych "soków" decyduje o zdrowiu człowieka. Czym są?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Harmonia tych "soków" decyduje o zdrowiu człowieka. Czym są?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 08:36:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/564a6bca/4d6a1f64.mp3" length="100408440" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3138</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Harmonia tych "soków" decyduje o zdrowiu człowieka. Czym są?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Hezbollah uderza, Bejrut ucieka. Gajowy: „Cały Liban będzie teatrem wojny”</title>
      <itunes:episode>13360</itunes:episode>
      <podcast:episode>13360</podcast:episode>
      <itunes:title>Hezbollah uderza, Bejrut ucieka. Gajowy: „Cały Liban będzie teatrem wojny”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f779d0d6-a917-4c26-8abd-9a56c47e35e0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/438573de</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>„Na pewno możemy mówić o 700 tysiącach” – mówi Kazimierz Gajowy. Liban pęka pod naporem uchodźców, a Izrael zapowiada, że „cały Liban będzie teatrem wojny”.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>„Na pewno możemy mówić o 700 tysiącach” – mówi Kazimierz Gajowy. Liban pęka pod naporem uchodźców, a Izrael zapowiada, że „cały Liban będzie teatrem wojny”.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 08:26:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/438573de/cdfd421f.mp3" length="7137477" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>509</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>„Na pewno możemy mówić o 700 tysiącach” – mówi Kazimierz Gajowy. Liban pęka pod naporem uchodźców, a Izrael zapowiada, że „cały Liban będzie teatrem wojny”.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Elżbieta Chojna-Duch: SAFE 0 proc. to propozycja lepsza, bo pewna</title>
      <itunes:episode>13359</itunes:episode>
      <podcast:episode>13359</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Elżbieta Chojna-Duch: SAFE 0 proc. to propozycja lepsza, bo pewna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">247ed849-aa9f-44dc-99b7-5682cc39e113</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2c8b36b0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet prof. Elżbieta Chojna-Duch wskazuje na przewagi prezydenckiego programu "SAFE 0 proc." nad jego unijnym konkurentem, lansowanym przez rząd Donalda Tuska.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet prof. Elżbieta Chojna-Duch wskazuje na przewagi prezydenckiego programu "SAFE 0 proc." nad jego unijnym konkurentem, lansowanym przez rząd Donalda Tuska.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 07:48:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2c8b36b0/7230edf3.mp3" length="31554655" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1971</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet prof. Elżbieta Chojna-Duch wskazuje na przewagi prezydenckiego programu "SAFE 0 proc." nad jego unijnym konkurentem, lansowanym przez rząd Donalda Tuska.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To już nie jest PiS, który siedział w kącie”</title>
      <itunes:episode>13358</itunes:episode>
      <podcast:episode>13358</podcast:episode>
      <itunes:title>„To już nie jest PiS, który siedział w kącie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c2437acf-0226-46e9-af01-f92b481e9518</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a9dc9ed4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>– Najlepiej to widać po panice – mówi Michał Karnowski o nominacji prof. Przemysława Czarnka. Jego zdaniem PiS może dojść do 30 proc., a Konfederacja pierwszy raz czuje realny nacisk.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>– Najlepiej to widać po panice – mówi Michał Karnowski o nominacji prof. Przemysława Czarnka. Jego zdaniem PiS może dojść do 30 proc., a Konfederacja pierwszy raz czuje realny nacisk.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 07:32:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a9dc9ed4/d6bd9fb6.mp3" length="11064465" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>789</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>– Najlepiej to widać po panice – mówi Michał Karnowski o nominacji prof. Przemysława Czarnka. Jego zdaniem PiS może dojść do 30 proc., a Konfederacja pierwszy raz czuje realny nacisk.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bryłka o SAFE: „Komisja Europejska zostawia sobie guzik do wypłat”</title>
      <itunes:episode>13357</itunes:episode>
      <podcast:episode>13357</podcast:episode>
      <itunes:title>Bryłka o SAFE: „Komisja Europejska zostawia sobie guzik do wypłat”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0be194ff-2eb0-484b-a40b-ecc5866e1653</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bc692966</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Anna Bryłka, europosłanka Konfederacji, ocenia, że spór o SAFE wybuchł w Polsce dopiero wtedy, gdy mechanizm zaczął nabierać realnych kształtów w Warszawie. Tymczasem – jak podkreśla – ryzyka były widoczne dużo wcześniej, tylko nikt nie przeprowadził publicznej, uczciwej rozmowy: jakie są warunki, kto decyduje o wypłatach i czy to faktycznie wzmacnia bezpieczeństwo.</p>Ta dyskusja toczy się kilka miesięcy, jak nie kilka lat za późno<p></p><p>– mówi Bryłka.</p>Zgadzamy się na wspólny dług i przekazanie części kompetencji Komisji Europejskiej<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Anna Bryłka, europosłanka Konfederacji, ocenia, że spór o SAFE wybuchł w Polsce dopiero wtedy, gdy mechanizm zaczął nabierać realnych kształtów w Warszawie. Tymczasem – jak podkreśla – ryzyka były widoczne dużo wcześniej, tylko nikt nie przeprowadził publicznej, uczciwej rozmowy: jakie są warunki, kto decyduje o wypłatach i czy to faktycznie wzmacnia bezpieczeństwo.</p>Ta dyskusja toczy się kilka miesięcy, jak nie kilka lat za późno<p></p><p>– mówi Bryłka.</p>Zgadzamy się na wspólny dług i przekazanie części kompetencji Komisji Europejskiej<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 06:58:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bc692966/2627f742.mp3" length="11996706" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>856</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Anna Bryłka, europosłanka Konfederacji, ocenia, że spór o SAFE wybuchł w Polsce dopiero wtedy, gdy mechanizm zaczął nabierać realnych kształtów w Warszawie. Tymczasem – jak podkreśla – ryzyka były widoczne dużo wcześniej, tylko nikt nie przeprowadził publicznej, uczciwej rozmowy: jakie są warunki, kto decyduje o wypłatach i czy to faktycznie wzmacnia bezpieczeństwo.</p>Ta dyskusja toczy się kilka miesięcy, jak nie kilka lat za późno<p></p><p>– mówi Bryłka.</p>Zgadzamy się na wspólny dług i przekazanie części kompetencji Komisji Europejskiej<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>SAFE i ryzyko MON: „2028 tracimy płynność”</title>
      <itunes:episode>13356</itunes:episode>
      <podcast:episode>13356</podcast:episode>
      <itunes:title>SAFE i ryzyko MON: „2028 tracimy płynność”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1ace293a-697e-485d-bc17-96ae94ab8c7a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c646b48e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W dyskusji o SAFE gen. Jarosław Gromadziński od razu przenosi ciężar z politycznego sporu na twardą arytmetykę: wojsko nie może planować „z doskoku”, bo każdy kolejny dług wraca jak bumerang w budżecie MON. Jego zdaniem dziś w Polsce brakuje nie tylko porządku w wydatkach, ale przede wszystkim długofalowej logiki — strategii, priorytetów i stałego źródła finansowania, które nie będzie zależeć od kolejnej „akcji”.</p>Powinniśmy zacząć od strategii państwa, czyli strategii bezpieczeństwa narodowego<p></p><p>– mówi gen. Gromadziński.</p><p><strong>SAFE: pożyczka z ograniczeniami<br></strong><br></p><p>Generał przypomina, że SAFE w unijnych dokumentach funkcjonuje od ubiegłego roku i od początku był pomyślany jako instrument pożyczkowy z warunkami. Zwraca uwagę na elementy, które w jego ocenie zbyt rzadko wybrzmiewają: ograniczenia dotyczące komponentów, wymogi współpracy, a także twardy termin wydatkowania i dostaw.</p>Sprzęt, towar musi być dostarczony do końca 2030 roku<p></p><p>– zaznacza gen. Gromadziński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W dyskusji o SAFE gen. Jarosław Gromadziński od razu przenosi ciężar z politycznego sporu na twardą arytmetykę: wojsko nie może planować „z doskoku”, bo każdy kolejny dług wraca jak bumerang w budżecie MON. Jego zdaniem dziś w Polsce brakuje nie tylko porządku w wydatkach, ale przede wszystkim długofalowej logiki — strategii, priorytetów i stałego źródła finansowania, które nie będzie zależeć od kolejnej „akcji”.</p>Powinniśmy zacząć od strategii państwa, czyli strategii bezpieczeństwa narodowego<p></p><p>– mówi gen. Gromadziński.</p><p><strong>SAFE: pożyczka z ograniczeniami<br></strong><br></p><p>Generał przypomina, że SAFE w unijnych dokumentach funkcjonuje od ubiegłego roku i od początku był pomyślany jako instrument pożyczkowy z warunkami. Zwraca uwagę na elementy, które w jego ocenie zbyt rzadko wybrzmiewają: ograniczenia dotyczące komponentów, wymogi współpracy, a także twardy termin wydatkowania i dostaw.</p>Sprzęt, towar musi być dostarczony do końca 2030 roku<p></p><p>– zaznacza gen. Gromadziński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Mar 2026 06:56:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c646b48e/002da3ca.mp3" length="15751825" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1124</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W dyskusji o SAFE gen. Jarosław Gromadziński od razu przenosi ciężar z politycznego sporu na twardą arytmetykę: wojsko nie może planować „z doskoku”, bo każdy kolejny dług wraca jak bumerang w budżecie MON. Jego zdaniem dziś w Polsce brakuje nie tylko porządku w wydatkach, ale przede wszystkim długofalowej logiki — strategii, priorytetów i stałego źródła finansowania, które nie będzie zależeć od kolejnej „akcji”.</p>Powinniśmy zacząć od strategii państwa, czyli strategii bezpieczeństwa narodowego<p></p><p>– mówi gen. Gromadziński.</p><p><strong>SAFE: pożyczka z ograniczeniami<br></strong><br></p><p>Generał przypomina, że SAFE w unijnych dokumentach funkcjonuje od ubiegłego roku i od początku był pomyślany jako instrument pożyczkowy z warunkami. Zwraca uwagę na elementy, które w jego ocenie zbyt rzadko wybrzmiewają: ograniczenia dotyczące komponentów, wymogi współpracy, a także twardy termin wydatkowania i dostaw.</p>Sprzęt, towar musi być dostarczony do końca 2030 roku<p></p><p>– zaznacza gen. Gromadziński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #148 - Kamil Niewiński: F1 nie jeszcze jest gotowa na silinik z 50 procentami mocy elektrycznej / 10.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13355</itunes:episode>
      <podcast:episode>13355</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #148 - Kamil Niewiński: F1 nie jeszcze jest gotowa na silinik z 50 procentami mocy elektrycznej / 10.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dbae5008-a000-4ef2-8c1f-edf283410adc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6d210053</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Inauguracja sezonu Formuły 1 w Australii pokazała nowy model rywalizacji i wskazała faworyta tego sezonu.  Również w Melbourne bardzo dobre występy zaliczyli polscy juniorzy.</p><p>W audycji o pierwszej rundzie w F3 Macieja Gładysza i o debiucie w Formule 2 Romana Bilińskiego. Uzupełnieniem zapowiedź Rajdu Safari w WRC.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Kamil Niewiński</strong> - redaktor naczelny ,,Kontry";</li><li><strong>Jakub Socha</strong> - ekspert rajdowy, komentator Rajdu Safari na antenie Motowizji.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Inauguracja sezonu Formuły 1 w Australii pokazała nowy model rywalizacji i wskazała faworyta tego sezonu.  Również w Melbourne bardzo dobre występy zaliczyli polscy juniorzy.</p><p>W audycji o pierwszej rundzie w F3 Macieja Gładysza i o debiucie w Formule 2 Romana Bilińskiego. Uzupełnieniem zapowiedź Rajdu Safari w WRC.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Kamil Niewiński</strong> - redaktor naczelny ,,Kontry";</li><li><strong>Jakub Socha</strong> - ekspert rajdowy, komentator Rajdu Safari na antenie Motowizji.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 19:33:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6d210053/dc6407f6.mp3" length="91306980" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3265</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Inauguracja sezonu Formuły 1 w Australii pokazała nowy model rywalizacji i wskazała faworyta tego sezonu.  Również w Melbourne bardzo dobre występy zaliczyli polscy juniorzy.</p><p>W audycji o pierwszej rundzie w F3 Macieja Gładysza i o debiucie w Formule 2 Romana Bilińskiego. Uzupełnieniem zapowiedź Rajdu Safari w WRC.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Kamil Niewiński</strong> - redaktor naczelny ,,Kontry";</li><li><strong>Jakub Socha</strong> - ekspert rajdowy, komentator Rajdu Safari na antenie Motowizji.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>F1, GP Australii 2026, Kamil Niewiński, Czas na Motorsport 148, WRC, Rajd Safari, Jakub Socha</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Cezary Gmyz: Niemcy usiłują powetować sobie straty gospodarcze. To jest prawdziwy cel SAFE</title>
      <itunes:episode>13354</itunes:episode>
      <podcast:episode>13354</podcast:episode>
      <itunes:title>Cezary Gmyz: Niemcy usiłują powetować sobie straty gospodarcze. To jest prawdziwy cel SAFE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6510f29d-18c9-4c17-9239-ad0cfc3a181b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7f158e1c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim dziennikarz Cezary Gmyz określa SAFE jako projekt, który ma zrekompensować Niemcom tragiczne wyniki ich gospodarki. Volkswagen rok do roku stracił połowę zyski - mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim dziennikarz Cezary Gmyz określa SAFE jako projekt, który ma zrekompensować Niemcom tragiczne wyniki ich gospodarki. Volkswagen rok do roku stracił połowę zyski - mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 17:11:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7f158e1c/d51b47b2.mp3" length="18917697" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1182</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim dziennikarz Cezary Gmyz określa SAFE jako projekt, który ma zrekompensować Niemcom tragiczne wyniki ich gospodarki. Volkswagen rok do roku stracił połowę zyski - mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Złoto NBP na fundusz zbrojeniowy? Chądzyński: są tu znaki zapytania</title>
      <itunes:episode>13350</itunes:episode>
      <podcast:episode>13350</podcast:episode>
      <itunes:title>Złoto NBP na fundusz zbrojeniowy? Chądzyński: są tu znaki zapytania</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9d6e30ba-21cf-49a3-9310-a5fd5bb8af58</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5a177ef1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Narodowy Bank Polski mógłby sprzedać część swoich rezerw złota, zrealizować zysk wynikający ze wzrostu cen kruszcu i w ten sposób zasilić specjalny fundusz związany z finansowaniem zbrojeń. Jak tłumaczył na antenie Radia Wnet Marek Chądzyński z „Pulsu Biznesu”, sam mechanizm jest z ekonomicznego punktu widzenia dość prosty. Więcej pytań pojawia się jednak przy jego wykonaniu.</p>– Narodowy Bank Polski sprzedałby część rezerw złota, zainkasowałby w związku z tym zysk, bo przypomnijmy, że NBP skupuje aktywnie złoto już od kilku lat i zaczął je kupować w momencie, kiedy ceny rynkowe były dużo, dużo niższe niż obecnie<p>– wyjaśnił Marek Chądzyński, dziennikarz i publicysta „Pulsu Biznesu”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Narodowy Bank Polski mógłby sprzedać część swoich rezerw złota, zrealizować zysk wynikający ze wzrostu cen kruszcu i w ten sposób zasilić specjalny fundusz związany z finansowaniem zbrojeń. Jak tłumaczył na antenie Radia Wnet Marek Chądzyński z „Pulsu Biznesu”, sam mechanizm jest z ekonomicznego punktu widzenia dość prosty. Więcej pytań pojawia się jednak przy jego wykonaniu.</p>– Narodowy Bank Polski sprzedałby część rezerw złota, zainkasowałby w związku z tym zysk, bo przypomnijmy, że NBP skupuje aktywnie złoto już od kilku lat i zaczął je kupować w momencie, kiedy ceny rynkowe były dużo, dużo niższe niż obecnie<p>– wyjaśnił Marek Chądzyński, dziennikarz i publicysta „Pulsu Biznesu”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 16:05:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5a177ef1/642d9366.mp3" length="18338915" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1309</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Narodowy Bank Polski mógłby sprzedać część swoich rezerw złota, zrealizować zysk wynikający ze wzrostu cen kruszcu i w ten sposób zasilić specjalny fundusz związany z finansowaniem zbrojeń. Jak tłumaczył na antenie Radia Wnet Marek Chądzyński z „Pulsu Biznesu”, sam mechanizm jest z ekonomicznego punktu widzenia dość prosty. Więcej pytań pojawia się jednak przy jego wykonaniu.</p>– Narodowy Bank Polski sprzedałby część rezerw złota, zainkasowałby w związku z tym zysk, bo przypomnijmy, że NBP skupuje aktywnie złoto już od kilku lat i zaczął je kupować w momencie, kiedy ceny rynkowe były dużo, dużo niższe niż obecnie<p>– wyjaśnił Marek Chądzyński, dziennikarz i publicysta „Pulsu Biznesu”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Odkrywajmy nieznaną Polskę - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 10.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13353</itunes:episode>
      <podcast:episode>13353</podcast:episode>
      <itunes:title>Odkrywajmy nieznaną Polskę - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 10.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a3bc9b25-b629-4c65-b2ac-f34f8907d686</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3698b711</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego tym razem o ciekawostkach geograficzno-historycznych Dolnego Śląska, o Zamku Królewskim w Rydzynie, honorowych obywatelach królewskiego miasta Wschowy i o tym jaki stopień z religii miał Bronisław Geremek. </p><p>Odebrane</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego tym razem o ciekawostkach geograficzno-historycznych Dolnego Śląska, o Zamku Królewskim w Rydzynie, honorowych obywatelach królewskiego miasta Wschowy i o tym jaki stopień z religii miał Bronisław Geremek. </p><p>Odebrane</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 15:46:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3698b711/4fdaeb5d.mp3" length="36650142" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1802</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego tym razem o ciekawostkach geograficzno-historycznych Dolnego Śląska, o Zamku Królewskim w Rydzynie, honorowych obywatelach królewskiego miasta Wschowy i o tym jaki stopień z religii miał Bronisław Geremek. </p><p>Odebrane</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Mieczysław Ryba: kandydatura Przemysława Czarnka na premiera wyraźnie zmienia układ sił na prawicy</title>
      <itunes:episode>13352</itunes:episode>
      <podcast:episode>13352</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Mieczysław Ryba: kandydatura Przemysława Czarnka na premiera wyraźnie zmienia układ sił na prawicy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">24d4fbce-4de2-4260-bf35-b2f9880489c0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dd14b285</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nominacja Przemysława Czarnka na kandydata PiS na premiera wywołała ostrą reakcję Konfederacji i zaostrzyła konflikt na prawicy. Zdaniem prof. Ryby walka toczy się o ten sam elektorat. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nominacja Przemysława Czarnka na kandydata PiS na premiera wywołała ostrą reakcję Konfederacji i zaostrzyła konflikt na prawicy. Zdaniem prof. Ryby walka toczy się o ten sam elektorat. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 15:29:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dd14b285/23a6c859.mp3" length="29247579" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1531</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nominacja Przemysława Czarnka na kandydata PiS na premiera wywołała ostrą reakcję Konfederacji i zaostrzyła konflikt na prawicy. Zdaniem prof. Ryby walka toczy się o ten sam elektorat. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sekrety borsuków, kosmiczne trio i Lekcja pływania – Cała naprzód 11.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13351</itunes:episode>
      <podcast:episode>13351</podcast:episode>
      <itunes:title>Sekrety borsuków, kosmiczne trio i Lekcja pływania – Cała naprzód 11.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">55ac4ea1-8a0f-4faa-8bcd-8579e0d5f67f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c98b9ec0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku cyklu "Co w trawie piszczy?" weterynarz Maciej Perzyna zdradza sekrety życia borsuków. astępnie skrzypek <strong>Mateusz Smoczyński</strong> mówi o nowym projekcie i albumie Andrés Coll Cosmic Trio. Na koniec słuchamy rozmowy z filmoznawcą Łukaszem Jasiną, który opowiada o niedawno odnalezionym filmie krótkometrażowym Andrzeja Wajdy, zatytułowanym <em>Lekcje pływania</em>. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku cyklu "Co w trawie piszczy?" weterynarz Maciej Perzyna zdradza sekrety życia borsuków. astępnie skrzypek <strong>Mateusz Smoczyński</strong> mówi o nowym projekcie i albumie Andrés Coll Cosmic Trio. Na koniec słuchamy rozmowy z filmoznawcą Łukaszem Jasiną, który opowiada o niedawno odnalezionym filmie krótkometrażowym Andrzeja Wajdy, zatytułowanym <em>Lekcje pływania</em>. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 15:22:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c98b9ec0/6033376c.mp3" length="43203994" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2700</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku cyklu "Co w trawie piszczy?" weterynarz Maciej Perzyna zdradza sekrety życia borsuków. astępnie skrzypek <strong>Mateusz Smoczyński</strong> mówi o nowym projekcie i albumie Andrés Coll Cosmic Trio. Na koniec słuchamy rozmowy z filmoznawcą Łukaszem Jasiną, który opowiada o niedawno odnalezionym filmie krótkometrażowym Andrzeja Wajdy, zatytułowanym <em>Lekcje pływania</em>. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Lekcja pływania” Andrzeja Wajdy odnaleziona w archiwach. Krótki film z Markiem Perepeczką wraca po latach</title>
      <itunes:episode>13350</itunes:episode>
      <podcast:episode>13350</podcast:episode>
      <itunes:title>„Lekcja pływania” Andrzeja Wajdy odnaleziona w archiwach. Krótki film z Markiem Perepeczką wraca po latach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">903dc8d0-fdc8-4ff0-af30-f4d902d74dd4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/07c6c72d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W archiwach Telewizji Polskiej odnaleziono krótkometrażowy film Andrzeja Wajdy „Lekcja pływania” z Markiem Perepeczką. Materiał musi jeszcze przejść proces cyfryzacji – premiera możliwa jesienią. O odkryciu mówi filmoznawca <strong>Łukasz Jasina</strong>. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W archiwach Telewizji Polskiej odnaleziono krótkometrażowy film Andrzeja Wajdy „Lekcja pływania” z Markiem Perepeczką. Materiał musi jeszcze przejść proces cyfryzacji – premiera możliwa jesienią. O odkryciu mówi filmoznawca <strong>Łukasz Jasina</strong>. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 15:02:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/07c6c72d/4b6ca225.mp3" length="14259955" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>891</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W archiwach Telewizji Polskiej odnaleziono krótkometrażowy film Andrzeja Wajdy „Lekcja pływania” z Markiem Perepeczką. Materiał musi jeszcze przejść proces cyfryzacji – premiera możliwa jesienią. O odkryciu mówi filmoznawca <strong>Łukasz Jasina</strong>. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Złoto dla każdego? Ekspert: można zacząć nawet od jednego grama</title>
      <itunes:episode>13349</itunes:episode>
      <podcast:episode>13349</podcast:episode>
      <itunes:title>Złoto dla każdego? Ekspert: można zacząć nawet od jednego grama</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f9233dd5-7e2a-4c3a-8220-4a40ebc93a1c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ac3df3f3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Złoto od tysięcy lat pozostaje jednym z najtrwalszych sposobów przechowywania wartości – mówi Michał Tekliński, ekspert rynku złota.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Złoto od tysięcy lat pozostaje jednym z najtrwalszych sposobów przechowywania wartości – mówi Michał Tekliński, ekspert rynku złota.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 10:31:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ac3df3f3/7e0937e7.mp3" length="11663324" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>545</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Złoto od tysięcy lat pozostaje jednym z najtrwalszych sposobów przechowywania wartości – mówi Michał Tekliński, ekspert rynku złota.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 11.03.2026 r.: Wysłannik USA John Cole planuje wizytę w Mińsku</title>
      <itunes:episode>13348</itunes:episode>
      <podcast:episode>13348</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 11.03.2026 r.: Wysłannik USA John Cole planuje wizytę w Mińsku</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">728fe63d-690b-4631-bb51-b7acac9233de</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8d224fad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Amerykanin John Cole planuje wizytę na Białorusi. Po jego dwóch poprzednich wizytach w Mińsku dochodziło do zwolnień więźniów politycznych - przypomina Olga Siemaszko w Studiu Białoruskim Wnet.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Amerykanin John Cole planuje wizytę na Białorusi. Po jego dwóch poprzednich wizytach w Mińsku dochodziło do zwolnień więźniów politycznych - przypomina Olga Siemaszko w Studiu Białoruskim Wnet.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 10:28:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8d224fad/cdf4ab82.mp3" length="25337950" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1583</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Amerykanin John Cole planuje wizytę na Białorusi. Po jego dwóch poprzednich wizytach w Mińsku dochodziło do zwolnień więźniów politycznych - przypomina Olga Siemaszko w Studiu Białoruskim Wnet.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Centrum Spotkania Kultur (i radiowych pogawędek) w Lublinie – Cała naprzód 10.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13347</itunes:episode>
      <podcast:episode>13347</podcast:episode>
      <itunes:title>Centrum Spotkania Kultur (i radiowych pogawędek) w Lublinie – Cała naprzód 10.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">53855ef9-ce2c-4216-91c4-1235a4c2777e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fe6fd928</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Wideofreski Lecha Majewskiego, spektakl Koronacja, recitale chopinowskie, scena alternatywna, Festiwal Kapel Ludowych i świat Starszych Panów – omawiamy moc wydarzeń w lubelskim CSK!<br></strong>Wśród gości: Dyrektor <strong>Michał Chorosiński</strong>, zastępca dyrektora ds. artystycznych <strong>Michał Mirosław</strong>, specjalista ds. planowania i organizacji wydarzeń <strong>Norbert Smoliński</strong>, specjalistka ds. wydarzeń regionalnych <strong>Agnieszka Karpińska</strong>, kierowniczka Biura Wojewódzkiego Ośrodka Kultury <strong>Małgorzata Gryglicka-Szczepaniak</strong>, koordynator sceny alternatywnej <strong>Jan Wąsak</strong> oraz główny specjalista ds. pszczelarstwa <strong>Marcin Sudziński</strong>.  </p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Wideofreski Lecha Majewskiego, spektakl Koronacja, recitale chopinowskie, scena alternatywna, Festiwal Kapel Ludowych i świat Starszych Panów – omawiamy moc wydarzeń w lubelskim CSK!<br></strong>Wśród gości: Dyrektor <strong>Michał Chorosiński</strong>, zastępca dyrektora ds. artystycznych <strong>Michał Mirosław</strong>, specjalista ds. planowania i organizacji wydarzeń <strong>Norbert Smoliński</strong>, specjalistka ds. wydarzeń regionalnych <strong>Agnieszka Karpińska</strong>, kierowniczka Biura Wojewódzkiego Ośrodka Kultury <strong>Małgorzata Gryglicka-Szczepaniak</strong>, koordynator sceny alternatywnej <strong>Jan Wąsak</strong> oraz główny specjalista ds. pszczelarstwa <strong>Marcin Sudziński</strong>.  </p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 09:44:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fe6fd928/739bb7fc.mp3" length="41878664" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2617</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Wideofreski Lecha Majewskiego, spektakl Koronacja, recitale chopinowskie, scena alternatywna, Festiwal Kapel Ludowych i świat Starszych Panów – omawiamy moc wydarzeń w lubelskim CSK!<br></strong>Wśród gości: Dyrektor <strong>Michał Chorosiński</strong>, zastępca dyrektora ds. artystycznych <strong>Michał Mirosław</strong>, specjalista ds. planowania i organizacji wydarzeń <strong>Norbert Smoliński</strong>, specjalistka ds. wydarzeń regionalnych <strong>Agnieszka Karpińska</strong>, kierowniczka Biura Wojewódzkiego Ośrodka Kultury <strong>Małgorzata Gryglicka-Szczepaniak</strong>, koordynator sceny alternatywnej <strong>Jan Wąsak</strong> oraz główny specjalista ds. pszczelarstwa <strong>Marcin Sudziński</strong>.  </p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To repertuar bardzo trudny i emocjonalnie pochłaniający” – Basia Pospieszalska o pieśniach pasyjnych</title>
      <itunes:episode>13346</itunes:episode>
      <podcast:episode>13346</podcast:episode>
      <itunes:title>„To repertuar bardzo trudny i emocjonalnie pochłaniający” – Basia Pospieszalska o pieśniach pasyjnych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b671130a-c5f8-4627-94ee-d23883cfa42e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4ed347f4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji Radia Wnet Basia Pospieszalska opowiada o swojej płycie z pieśniami wielkopostnymi, która powstała z potrzeby sięgnięcia po repertuar szczególnie bliski jej sercu. Jak podkreśla, muzyka liturgiczna ma własny charakter w każdym okresie roku kościelnego, a pieśni Wielkiego Postu wyróżniają się wyjątkową melodyką, harmonią i nastrojem skupienia.</p><p>Artystka mówi, że na album trafiły zarówno utwory dobrze znane, jak i te rzadziej wykonywane. – „Zdecydowałam się nagrać taką płytę, bo te pieśni są po prostu przepiękne” – podkreśla. Wśród szczególnie ważnych utworów wymienia pieśń <strong>„Już cię żegnam najmilszy”</strong>, określaną jako poruszający lament Matki Bożej towarzyszącej Chrystusowi w drodze męki. Na płycie znalazły się też bardziej rozpoznawalne pieśni, jak <strong>„Krzyżu Święty”</strong> czy <strong>„Krzyżu Chrystusa”</strong>.</p><p>Jednym z najciekawszych elementów projektu jest połączenie tradycyjnych pieśni wielkopostnych z muzyką Jana Sebastiana Bacha. Basia Pospieszalska zwraca uwagę, że barokowa harmonika w niezwykły sposób współgra z polską tradycją pasyjną. Szczególnie poleca utwór <strong>„Dobranoc, Głowo Święta”</strong>, gdzie z fragmentu suity wiolonczelowej Bacha wyłania się pieśń, tworząc – jak mówi – wrażenie, „jakby ten Bach napisał to pod tą pieśń”.</p><p>W rozmowie wybrzmiewa też znaczenie prostoty wykonania. Płyta została zarejestrowana przy użyciu bardzo oszczędnych środków – głosu i kontrabasu. Według artystki taka forma pomaga lepiej wsłuchać się w tekst, głębiej go przeżyć i potraktować nie tylko jako materiał koncertowy, ale także jako przestrzeń modlitwy i kontemplacji.</p><p>Basia Pospieszalska zaprasza również na koncerty odbywające się w czasie Wielkiego Postu. Zaznacza, że ten repertuar najlepiej brzmi w świątyniach, bo właśnie tam naturalnie łączy się muzyka, akustyka i atmosfera skupienia. – „Absolutnie przestrzeń kościoła jest dedykowana do tych pieśni” – mówi. Dodaje też, że ich wykonywanie jest dla niej doświadczeniem bardzo intensywnym, wymagającym nie tylko technicznie, ale również duchowo i emocjonalnie. – „To jest repertuar bardzo trudny, bardzo też emocjonalnie taki pochłaniający” – przyznaje.</p><p>Audycja staje się więc nie tylko zaproszeniem do słuchania płyty i koncertów, lecz także opowieścią o tym, jak muzyka wielkopostna może prowadzić do głębszego przeżywania czasu pasyjnego. Płyty można zakupić tutaj:<a href="https://piesni.art/strona-glowna/piesni-wielkopostne/"> https://piesni.art/strona-glowna/piesni-wielkopostne/</a></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji Radia Wnet Basia Pospieszalska opowiada o swojej płycie z pieśniami wielkopostnymi, która powstała z potrzeby sięgnięcia po repertuar szczególnie bliski jej sercu. Jak podkreśla, muzyka liturgiczna ma własny charakter w każdym okresie roku kościelnego, a pieśni Wielkiego Postu wyróżniają się wyjątkową melodyką, harmonią i nastrojem skupienia.</p><p>Artystka mówi, że na album trafiły zarówno utwory dobrze znane, jak i te rzadziej wykonywane. – „Zdecydowałam się nagrać taką płytę, bo te pieśni są po prostu przepiękne” – podkreśla. Wśród szczególnie ważnych utworów wymienia pieśń <strong>„Już cię żegnam najmilszy”</strong>, określaną jako poruszający lament Matki Bożej towarzyszącej Chrystusowi w drodze męki. Na płycie znalazły się też bardziej rozpoznawalne pieśni, jak <strong>„Krzyżu Święty”</strong> czy <strong>„Krzyżu Chrystusa”</strong>.</p><p>Jednym z najciekawszych elementów projektu jest połączenie tradycyjnych pieśni wielkopostnych z muzyką Jana Sebastiana Bacha. Basia Pospieszalska zwraca uwagę, że barokowa harmonika w niezwykły sposób współgra z polską tradycją pasyjną. Szczególnie poleca utwór <strong>„Dobranoc, Głowo Święta”</strong>, gdzie z fragmentu suity wiolonczelowej Bacha wyłania się pieśń, tworząc – jak mówi – wrażenie, „jakby ten Bach napisał to pod tą pieśń”.</p><p>W rozmowie wybrzmiewa też znaczenie prostoty wykonania. Płyta została zarejestrowana przy użyciu bardzo oszczędnych środków – głosu i kontrabasu. Według artystki taka forma pomaga lepiej wsłuchać się w tekst, głębiej go przeżyć i potraktować nie tylko jako materiał koncertowy, ale także jako przestrzeń modlitwy i kontemplacji.</p><p>Basia Pospieszalska zaprasza również na koncerty odbywające się w czasie Wielkiego Postu. Zaznacza, że ten repertuar najlepiej brzmi w świątyniach, bo właśnie tam naturalnie łączy się muzyka, akustyka i atmosfera skupienia. – „Absolutnie przestrzeń kościoła jest dedykowana do tych pieśni” – mówi. Dodaje też, że ich wykonywanie jest dla niej doświadczeniem bardzo intensywnym, wymagającym nie tylko technicznie, ale również duchowo i emocjonalnie. – „To jest repertuar bardzo trudny, bardzo też emocjonalnie taki pochłaniający” – przyznaje.</p><p>Audycja staje się więc nie tylko zaproszeniem do słuchania płyty i koncertów, lecz także opowieścią o tym, jak muzyka wielkopostna może prowadzić do głębszego przeżywania czasu pasyjnego. Płyty można zakupić tutaj:<a href="https://piesni.art/strona-glowna/piesni-wielkopostne/"> https://piesni.art/strona-glowna/piesni-wielkopostne/</a></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 08:58:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4ed347f4/5512e97c.mp3" length="21141434" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>529</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji Radia Wnet Basia Pospieszalska opowiada o swojej płycie z pieśniami wielkopostnymi, która powstała z potrzeby sięgnięcia po repertuar szczególnie bliski jej sercu. Jak podkreśla, muzyka liturgiczna ma własny charakter w każdym okresie roku kościelnego, a pieśni Wielkiego Postu wyróżniają się wyjątkową melodyką, harmonią i nastrojem skupienia.</p><p>Artystka mówi, że na album trafiły zarówno utwory dobrze znane, jak i te rzadziej wykonywane. – „Zdecydowałam się nagrać taką płytę, bo te pieśni są po prostu przepiękne” – podkreśla. Wśród szczególnie ważnych utworów wymienia pieśń <strong>„Już cię żegnam najmilszy”</strong>, określaną jako poruszający lament Matki Bożej towarzyszącej Chrystusowi w drodze męki. Na płycie znalazły się też bardziej rozpoznawalne pieśni, jak <strong>„Krzyżu Święty”</strong> czy <strong>„Krzyżu Chrystusa”</strong>.</p><p>Jednym z najciekawszych elementów projektu jest połączenie tradycyjnych pieśni wielkopostnych z muzyką Jana Sebastiana Bacha. Basia Pospieszalska zwraca uwagę, że barokowa harmonika w niezwykły sposób współgra z polską tradycją pasyjną. Szczególnie poleca utwór <strong>„Dobranoc, Głowo Święta”</strong>, gdzie z fragmentu suity wiolonczelowej Bacha wyłania się pieśń, tworząc – jak mówi – wrażenie, „jakby ten Bach napisał to pod tą pieśń”.</p><p>W rozmowie wybrzmiewa też znaczenie prostoty wykonania. Płyta została zarejestrowana przy użyciu bardzo oszczędnych środków – głosu i kontrabasu. Według artystki taka forma pomaga lepiej wsłuchać się w tekst, głębiej go przeżyć i potraktować nie tylko jako materiał koncertowy, ale także jako przestrzeń modlitwy i kontemplacji.</p><p>Basia Pospieszalska zaprasza również na koncerty odbywające się w czasie Wielkiego Postu. Zaznacza, że ten repertuar najlepiej brzmi w świątyniach, bo właśnie tam naturalnie łączy się muzyka, akustyka i atmosfera skupienia. – „Absolutnie przestrzeń kościoła jest dedykowana do tych pieśni” – mówi. Dodaje też, że ich wykonywanie jest dla niej doświadczeniem bardzo intensywnym, wymagającym nie tylko technicznie, ale również duchowo i emocjonalnie. – „To jest repertuar bardzo trudny, bardzo też emocjonalnie taki pochłaniający” – przyznaje.</p><p>Audycja staje się więc nie tylko zaproszeniem do słuchania płyty i koncertów, lecz także opowieścią o tym, jak muzyka wielkopostna może prowadzić do głębszego przeżywania czasu pasyjnego. Płyty można zakupić tutaj:<a href="https://piesni.art/strona-glowna/piesni-wielkopostne/"> https://piesni.art/strona-glowna/piesni-wielkopostne/</a></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Saryusz-Wolski o SAFE: „To mechanizm kontroli i budowy superpaństwa”</title>
      <itunes:episode>13345</itunes:episode>
      <podcast:episode>13345</podcast:episode>
      <itunes:title>Saryusz-Wolski o SAFE: „To mechanizm kontroli i budowy superpaństwa”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5a5da77e-0ee1-4ad3-9d87-d79415235552</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/01c28edc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Presja czasu, nerwowe komunikaty rządu i spór o to, kto będzie trzymał rękę na dźwigni polskich zbrojeń. Dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, przekonuje, że w SAFE chodzi nie tylko o pieniądze, ale o polityczną kontrolę nad obronnością. I że tempo, które narzuca premier Donald Tusk, „wygląda podejrzanie”.</p><p><strong>„Podejrzana presja czasu”<br></strong><br></p><p>Saryusz-Wolski zaczyna od kwestionowania samej ramy, w jakiej rząd stawia dyskusję. Jego zdaniem presja „teraz albo nigdy” ma przykryć to, że na stole jest alternatywa: krajowy mechanizm finansowania, który – w narracji Pałacu – nie wciąga Polski w długie zobowiązania polityczne i prawne wobec Brukseli.</p>Bardzo podejrzana jest ta presja czasowa, którą wywiera premier Tusk<p></p><p>– mówi Jacek Saryusz-Wolski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Presja czasu, nerwowe komunikaty rządu i spór o to, kto będzie trzymał rękę na dźwigni polskich zbrojeń. Dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, przekonuje, że w SAFE chodzi nie tylko o pieniądze, ale o polityczną kontrolę nad obronnością. I że tempo, które narzuca premier Donald Tusk, „wygląda podejrzanie”.</p><p><strong>„Podejrzana presja czasu”<br></strong><br></p><p>Saryusz-Wolski zaczyna od kwestionowania samej ramy, w jakiej rząd stawia dyskusję. Jego zdaniem presja „teraz albo nigdy” ma przykryć to, że na stole jest alternatywa: krajowy mechanizm finansowania, który – w narracji Pałacu – nie wciąga Polski w długie zobowiązania polityczne i prawne wobec Brukseli.</p>Bardzo podejrzana jest ta presja czasowa, którą wywiera premier Tusk<p></p><p>– mówi Jacek Saryusz-Wolski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 07:45:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/01c28edc/f83f2089.mp3" length="14291935" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1020</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Presja czasu, nerwowe komunikaty rządu i spór o to, kto będzie trzymał rękę na dźwigni polskich zbrojeń. Dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, przekonuje, że w SAFE chodzi nie tylko o pieniądze, ale o polityczną kontrolę nad obronnością. I że tempo, które narzuca premier Donald Tusk, „wygląda podejrzanie”.</p><p><strong>„Podejrzana presja czasu”<br></strong><br></p><p>Saryusz-Wolski zaczyna od kwestionowania samej ramy, w jakiej rząd stawia dyskusję. Jego zdaniem presja „teraz albo nigdy” ma przykryć to, że na stole jest alternatywa: krajowy mechanizm finansowania, który – w narracji Pałacu – nie wciąga Polski w długie zobowiązania polityczne i prawne wobec Brukseli.</p>Bardzo podejrzana jest ta presja czasowa, którą wywiera premier Tusk<p></p><p>– mówi Jacek Saryusz-Wolski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Putin trzyma kciuki za długi kryzys. Strachota: Ormuz to gra o powrót rosyjskiej ropy</title>
      <itunes:episode>13344</itunes:episode>
      <podcast:episode>13344</podcast:episode>
      <itunes:title>Putin trzyma kciuki za długi kryzys. Strachota: Ormuz to gra o powrót rosyjskiej ropy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e1ad0b4a-6661-47ec-aed2-ea687a70d35c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8eff0379</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wojna o Iran znów wraca do punktu, w którym geopolityka spotyka się z rachunkiem za paliwo. Donald Trump grozi, że jeśli Teheran zablokuje cieśninę Ormus, USA „uderzą 20 razy mocniej”. Krzysztof Strachota z Ośrodka Studiów Wschodnich studzi emocje: Iran ma narzędzia, Amerykanie mają przewagę, ale w tej sprawie nie ma prostych rozstrzygnięć.</p><p><strong>Ormus: Iran może minować, USA będą przeciwdziałać<br></strong><br></p><p>Strachota zaczyna od rzeczy podstawowej: Teheran <strong>ma możliwości</strong> minowania cieśniny. Problem w tym, że „możliwości” to nie to samo, co skuteczna, trwała blokada. Liczy się skala, tempo, logistyka i to, ile min naprawdę da się ułożyć w warunkach presji amerykańskiej floty.</p>Iran na pewno ma możliwość minowania tej cieśniny Ormus<p></p><p>– mówi Krzysztof Strachota.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wojna o Iran znów wraca do punktu, w którym geopolityka spotyka się z rachunkiem za paliwo. Donald Trump grozi, że jeśli Teheran zablokuje cieśninę Ormus, USA „uderzą 20 razy mocniej”. Krzysztof Strachota z Ośrodka Studiów Wschodnich studzi emocje: Iran ma narzędzia, Amerykanie mają przewagę, ale w tej sprawie nie ma prostych rozstrzygnięć.</p><p><strong>Ormus: Iran może minować, USA będą przeciwdziałać<br></strong><br></p><p>Strachota zaczyna od rzeczy podstawowej: Teheran <strong>ma możliwości</strong> minowania cieśniny. Problem w tym, że „możliwości” to nie to samo, co skuteczna, trwała blokada. Liczy się skala, tempo, logistyka i to, ile min naprawdę da się ułożyć w warunkach presji amerykańskiej floty.</p>Iran na pewno ma możliwość minowania tej cieśniny Ormus<p></p><p>– mówi Krzysztof Strachota.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 06:40:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8eff0379/f9353363.mp3" length="11212293" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>800</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wojna o Iran znów wraca do punktu, w którym geopolityka spotyka się z rachunkiem za paliwo. Donald Trump grozi, że jeśli Teheran zablokuje cieśninę Ormus, USA „uderzą 20 razy mocniej”. Krzysztof Strachota z Ośrodka Studiów Wschodnich studzi emocje: Iran ma narzędzia, Amerykanie mają przewagę, ale w tej sprawie nie ma prostych rozstrzygnięć.</p><p><strong>Ormus: Iran może minować, USA będą przeciwdziałać<br></strong><br></p><p>Strachota zaczyna od rzeczy podstawowej: Teheran <strong>ma możliwości</strong> minowania cieśniny. Problem w tym, że „możliwości” to nie to samo, co skuteczna, trwała blokada. Liczy się skala, tempo, logistyka i to, ile min naprawdę da się ułożyć w warunkach presji amerykańskiej floty.</p>Iran na pewno ma możliwość minowania tej cieśniny Ormus<p></p><p>– mówi Krzysztof Strachota.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>SAFE jako główne finansowanie zbrojeń to ryzyko. „Zadłużanie zewnętrzne jest zawsze mniej bezpieczne”</title>
      <itunes:episode>13343</itunes:episode>
      <podcast:episode>13343</podcast:episode>
      <itunes:title>SAFE jako główne finansowanie zbrojeń to ryzyko. „Zadłużanie zewnętrzne jest zawsze mniej bezpieczne”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5bea7ceb-40c8-404e-af1b-2e877f658bed</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e38c7a83</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute nie odrzuca SAFE w całości. Stawia jednak warunek: program miałby sens wtedy, gdyby był <strong>elementem pomocniczym</strong>, a nie kręgosłupem finansowania obronności. Jako przykłady wskazuje inwestycje, które i tak trzeba szybko zrobić w Polsce: fabryki amunicji, materiałów wybuchowych, komponentów do produkcji.</p>Gdybyśmy mogli użyć programu SAFE do budowy fabryk amunicji (…) to można byłoby ten program rozpatrywać<p></p><p>– mówi dr Krzysztof Winkler.</p><p>W jego podejściu chodzi o logikę „wzmocnij bazę”: pieniądze mają budować zdolności produkcyjne, a nie tylko finansować zakupy, które mogą zostać zablokowane politycznie lub wymuszać określoną linię strategiczną.</p><p><strong>„Główne źródło” – i tu zaczyna się problem<br></strong><br></p><p>Kluczowy zarzut Winklera dotyczy tego, jak SAFE ma być wykorzystany w praktyce. Według niego obecny rząd komunikuje program jako <strong>najważniejsze źródło dofinansowania zbrojeń</strong>, a to zmienia skalę ryzyka.</p>Obecny rząd mówi, że to ma być główne źródło dofinansowania polskich zbrojeń<p></p><p>– zaznacza dr Krzysztof Winkler.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute nie odrzuca SAFE w całości. Stawia jednak warunek: program miałby sens wtedy, gdyby był <strong>elementem pomocniczym</strong>, a nie kręgosłupem finansowania obronności. Jako przykłady wskazuje inwestycje, które i tak trzeba szybko zrobić w Polsce: fabryki amunicji, materiałów wybuchowych, komponentów do produkcji.</p>Gdybyśmy mogli użyć programu SAFE do budowy fabryk amunicji (…) to można byłoby ten program rozpatrywać<p></p><p>– mówi dr Krzysztof Winkler.</p><p>W jego podejściu chodzi o logikę „wzmocnij bazę”: pieniądze mają budować zdolności produkcyjne, a nie tylko finansować zakupy, które mogą zostać zablokowane politycznie lub wymuszać określoną linię strategiczną.</p><p><strong>„Główne źródło” – i tu zaczyna się problem<br></strong><br></p><p>Kluczowy zarzut Winklera dotyczy tego, jak SAFE ma być wykorzystany w praktyce. Według niego obecny rząd komunikuje program jako <strong>najważniejsze źródło dofinansowania zbrojeń</strong>, a to zmienia skalę ryzyka.</p>Obecny rząd mówi, że to ma być główne źródło dofinansowania polskich zbrojeń<p></p><p>– zaznacza dr Krzysztof Winkler.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 06:13:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e38c7a83/a2b7390c.mp3" length="13286653" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>948</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute nie odrzuca SAFE w całości. Stawia jednak warunek: program miałby sens wtedy, gdyby był <strong>elementem pomocniczym</strong>, a nie kręgosłupem finansowania obronności. Jako przykłady wskazuje inwestycje, które i tak trzeba szybko zrobić w Polsce: fabryki amunicji, materiałów wybuchowych, komponentów do produkcji.</p>Gdybyśmy mogli użyć programu SAFE do budowy fabryk amunicji (…) to można byłoby ten program rozpatrywać<p></p><p>– mówi dr Krzysztof Winkler.</p><p>W jego podejściu chodzi o logikę „wzmocnij bazę”: pieniądze mają budować zdolności produkcyjne, a nie tylko finansować zakupy, które mogą zostać zablokowane politycznie lub wymuszać określoną linię strategiczną.</p><p><strong>„Główne źródło” – i tu zaczyna się problem<br></strong><br></p><p>Kluczowy zarzut Winklera dotyczy tego, jak SAFE ma być wykorzystany w praktyce. Według niego obecny rząd komunikuje program jako <strong>najważniejsze źródło dofinansowania zbrojeń</strong>, a to zmienia skalę ryzyka.</p>Obecny rząd mówi, że to ma być główne źródło dofinansowania polskich zbrojeń<p></p><p>– zaznacza dr Krzysztof Winkler.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mocne słowa o SAFE. „To nie plan obrony, tylko walka o władzę”</title>
      <itunes:episode>13342</itunes:episode>
      <podcast:episode>13342</podcast:episode>
      <itunes:title>Mocne słowa o SAFE. „To nie plan obrony, tylko walka o władzę”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">46d3d4fb-28ce-4b2e-8133-a3f818b0b31b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/58cdb6d5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji prowadzonej przez Krzysztofa Skowrońskiego, spotkali się były minister i obecny doradca prezydenta RP Piotr Nowak, były prezes ŚGP Industria Szczepan Ruman oraz redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność” Rafał Woś. Rozmówcy ostro ocenili unijny mechanizm SAFE oraz sposób, w jaki rząd prowadzi debatę o zbrojeniach i finansach państwa.</p><p>SAFE jako spór nie tylko o obronność</p><p>Dyskusja o SAFE została przedstawiona nie jako techniczny spór o finansowanie armii, ale jako element szerszej politycznej gry. Piotr Nowak przekonywał, że rząd sztucznie podnosi temperaturę wokół bezpieczeństwa, choć wiele podstawowych pytań o warunki tego mechanizmu nadal pozostaje bez odpowiedzi.</p>– Cała narracja wokół SAFE została zrobiona sztucznie jako narracja polityczna do jakiejś gry partyjnej pana premiera, do niczego innego<p>– mówił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji prowadzonej przez Krzysztofa Skowrońskiego, spotkali się były minister i obecny doradca prezydenta RP Piotr Nowak, były prezes ŚGP Industria Szczepan Ruman oraz redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność” Rafał Woś. Rozmówcy ostro ocenili unijny mechanizm SAFE oraz sposób, w jaki rząd prowadzi debatę o zbrojeniach i finansach państwa.</p><p>SAFE jako spór nie tylko o obronność</p><p>Dyskusja o SAFE została przedstawiona nie jako techniczny spór o finansowanie armii, ale jako element szerszej politycznej gry. Piotr Nowak przekonywał, że rząd sztucznie podnosi temperaturę wokół bezpieczeństwa, choć wiele podstawowych pytań o warunki tego mechanizmu nadal pozostaje bez odpowiedzi.</p>– Cała narracja wokół SAFE została zrobiona sztucznie jako narracja polityczna do jakiejś gry partyjnej pana premiera, do niczego innego<p>– mówił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 18:43:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/58cdb6d5/767a8ee2.mp3" length="66774825" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4769</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji prowadzonej przez Krzysztofa Skowrońskiego, spotkali się były minister i obecny doradca prezydenta RP Piotr Nowak, były prezes ŚGP Industria Szczepan Ruman oraz redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność” Rafał Woś. Rozmówcy ostro ocenili unijny mechanizm SAFE oraz sposób, w jaki rząd prowadzi debatę o zbrojeniach i finansach państwa.</p><p>SAFE jako spór nie tylko o obronność</p><p>Dyskusja o SAFE została przedstawiona nie jako techniczny spór o finansowanie armii, ale jako element szerszej politycznej gry. Piotr Nowak przekonywał, że rząd sztucznie podnosi temperaturę wokół bezpieczeństwa, choć wiele podstawowych pytań o warunki tego mechanizmu nadal pozostaje bez odpowiedzi.</p>– Cała narracja wokół SAFE została zrobiona sztucznie jako narracja polityczna do jakiejś gry partyjnej pana premiera, do niczego innego<p>– mówił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Michał Kolanko: Tusk ma spokój u góry, ale na dole buzują emocje</title>
      <itunes:episode>13341</itunes:episode>
      <podcast:episode>13341</podcast:episode>
      <itunes:title>Michał Kolanko: Tusk ma spokój u góry, ale na dole buzują emocje</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8dff7669-da42-4727-989e-1464093268bc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2acb4902</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wewnętrzne wybory w Koalicji Obywatelskiej potwierdziły pozycję Donalda Tuska i otworzyły nowy etap przygotowań do wyborów parlamentarnych. Michał Kolanko zwracał jednak uwagę, że najciekawszy obraz partii widać w regionach, gdzie ujawniły się lokalne ambicje i rywalizacje.</p>– To były ważne wybory, bo kończyły etap porządków wewnętrznych i zaczął się teraz w Koalicji Obywatelskiej etap przygotowania do wyborów parlamentarnych. Najważniejsza rzecz się wykonała dla premiera Tuska<p>– mówił gość Popołudnia w Radiu Wnet”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wewnętrzne wybory w Koalicji Obywatelskiej potwierdziły pozycję Donalda Tuska i otworzyły nowy etap przygotowań do wyborów parlamentarnych. Michał Kolanko zwracał jednak uwagę, że najciekawszy obraz partii widać w regionach, gdzie ujawniły się lokalne ambicje i rywalizacje.</p>– To były ważne wybory, bo kończyły etap porządków wewnętrznych i zaczął się teraz w Koalicji Obywatelskiej etap przygotowania do wyborów parlamentarnych. Najważniejsza rzecz się wykonała dla premiera Tuska<p>– mówił gość Popołudnia w Radiu Wnet”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 15:59:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2acb4902/c7ebaca9.mp3" length="17519703" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1251</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wewnętrzne wybory w Koalicji Obywatelskiej potwierdziły pozycję Donalda Tuska i otworzyły nowy etap przygotowań do wyborów parlamentarnych. Michał Kolanko zwracał jednak uwagę, że najciekawszy obraz partii widać w regionach, gdzie ujawniły się lokalne ambicje i rywalizacje.</p>– To były ważne wybory, bo kończyły etap porządków wewnętrznych i zaczął się teraz w Koalicji Obywatelskiej etap przygotowania do wyborów parlamentarnych. Najważniejsza rzecz się wykonała dla premiera Tuska<p>– mówił gość Popołudnia w Radiu Wnet”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Premier Tusk jest pewien, że prezydent Nawrocki zawetuje SAFE. "To klasyczne szukanie winnego własnych niepowodzeń"</title>
      <itunes:episode>13340</itunes:episode>
      <podcast:episode>13340</podcast:episode>
      <itunes:title>Premier Tusk jest pewien, że prezydent Nawrocki zawetuje SAFE. "To klasyczne szukanie winnego własnych niepowodzeń"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1f1cea23-c15e-402e-94e1-2588083082a2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/54a4124e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zapowiedzi możliwego weta prezydenta wobec europejskiego programu SAFE wywołały nową odsłonę politycznego sporu w Polsce. Rząd przygotowuje się na „opcję B”,</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zapowiedzi możliwego weta prezydenta wobec europejskiego programu SAFE wywołały nową odsłonę politycznego sporu w Polsce. Rząd przygotowuje się na „opcję B”,</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 15:52:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/54a4124e/04108ec3.mp3" length="27694088" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1356</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zapowiedzi możliwego weta prezydenta wobec europejskiego programu SAFE wywołały nową odsłonę politycznego sporu w Polsce. Rząd przygotowuje się na „opcję B”,</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Radosław Fogiel: PiS po wskazaniu Czarnka przechodzi do ofensywy</title>
      <itunes:episode>13336</itunes:episode>
      <podcast:episode>13336</podcast:episode>
      <itunes:title>Radosław Fogiel: PiS po wskazaniu Czarnka przechodzi do ofensywy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7fc9d77f-63c9-4665-8aa8-fe20c7ceb28a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dfbf1d63</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość wyraźnie próbuje zbudować nowy etap swojej politycznej narracji wokół kandydatury Przemysława Czarnka. Radosław Fogiel nie przedstawia internetowej i politycznej burzy po jego wskazaniu jako problemu, lecz jako dowód, że PiS znów zaczął budzić realny niepokój u przeciwników.</p><p>– <strong>To, że o nas mówią niepochlebnie nasi konkurenci polityczni, to nie jest ani zaskoczeniem, ani czymś nowym, ani specjalnym powodem do zmartwienia. To wręcz pokazuje, że ta propozycja była propozycją celną, bo jeżeli ona wzbudza obawy, to znaczy, że to dla nas tym lepiej</strong> – powiedział gość Popołudnia w Radiu Wnet.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość wyraźnie próbuje zbudować nowy etap swojej politycznej narracji wokół kandydatury Przemysława Czarnka. Radosław Fogiel nie przedstawia internetowej i politycznej burzy po jego wskazaniu jako problemu, lecz jako dowód, że PiS znów zaczął budzić realny niepokój u przeciwników.</p><p>– <strong>To, że o nas mówią niepochlebnie nasi konkurenci polityczni, to nie jest ani zaskoczeniem, ani czymś nowym, ani specjalnym powodem do zmartwienia. To wręcz pokazuje, że ta propozycja była propozycją celną, bo jeżeli ona wzbudza obawy, to znaczy, że to dla nas tym lepiej</strong> – powiedział gość Popołudnia w Radiu Wnet.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 15:02:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dfbf1d63/33dc0446.mp3" length="18478604" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1319</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość wyraźnie próbuje zbudować nowy etap swojej politycznej narracji wokół kandydatury Przemysława Czarnka. Radosław Fogiel nie przedstawia internetowej i politycznej burzy po jego wskazaniu jako problemu, lecz jako dowód, że PiS znów zaczął budzić realny niepokój u przeciwników.</p><p>– <strong>To, że o nas mówią niepochlebnie nasi konkurenci polityczni, to nie jest ani zaskoczeniem, ani czymś nowym, ani specjalnym powodem do zmartwienia. To wręcz pokazuje, że ta propozycja była propozycją celną, bo jeżeli ona wzbudza obawy, to znaczy, że to dla nas tym lepiej</strong> – powiedział gość Popołudnia w Radiu Wnet.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 10.03.2026 r.: Trump o końcu wojny z Iranem, spór USA–Izrael, wybory w Kolumbii</title>
      <itunes:episode>13339</itunes:episode>
      <podcast:episode>13339</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 10.03.2026 r.: Trump o końcu wojny z Iranem, spór USA–Izrael, wybory w Kolumbii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">eccacfc1-acc4-425e-b4fa-e558a779c2b5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ef97384f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, ogłosił, że cele wojskowe prowadzonej przez USA kampanii przeciwko Iranowi są „praktycznie osiągnięte”. <br> Słowa te padły w serii wystąpień publicznych oraz wywiadów, których Trump udzielił po dniu pełnym napięć na światowych rynkach surowców energetycznych. W wyniku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły, osiągając poziom niemal 120 dolarów za baryłkę, czyli najwyższy od czasu wybuchu wojny na Ukrainie w 2022 roku. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, ogłosił, że cele wojskowe prowadzonej przez USA kampanii przeciwko Iranowi są „praktycznie osiągnięte”. <br> Słowa te padły w serii wystąpień publicznych oraz wywiadów, których Trump udzielił po dniu pełnym napięć na światowych rynkach surowców energetycznych. W wyniku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły, osiągając poziom niemal 120 dolarów za baryłkę, czyli najwyższy od czasu wybuchu wojny na Ukrainie w 2022 roku. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 14:48:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ef97384f/18c9e6a5.mp3" length="58895896" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1840</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, ogłosił, że cele wojskowe prowadzonej przez USA kampanii przeciwko Iranowi są „praktycznie osiągnięte”. <br> Słowa te padły w serii wystąpień publicznych oraz wywiadów, których Trump udzielił po dniu pełnym napięć na światowych rynkach surowców energetycznych. W wyniku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły, osiągając poziom niemal 120 dolarów za baryłkę, czyli najwyższy od czasu wybuchu wojny na Ukrainie w 2022 roku. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mecz widmo. Spór między Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków</title>
      <itunes:episode>13338</itunes:episode>
      <podcast:episode>13338</podcast:episode>
      <itunes:title>Mecz widmo. Spór między Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1f31913d-121b-4afd-8107-908083ba699f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e1689187</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Goście Grzegorza Milko objaśniają spotkanie, do którego nie doszło. Nie milkną echa niedoszłego meczu pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Goście Grzegorza Milko objaśniają spotkanie, do którego nie doszło. Nie milkną echa niedoszłego meczu pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 14:23:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e1689187/b6f4fa32.mp3" length="26656114" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1902</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Goście Grzegorza Milko objaśniają spotkanie, do którego nie doszło. Nie milkną echa niedoszłego meczu pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e1689187/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Niewypłacone nagrody olimpijczykom, konflikty na górze - zamieszanie w PKOL-u. Komentuje Krzysztof Miklas</title>
      <itunes:episode>13337</itunes:episode>
      <podcast:episode>13337</podcast:episode>
      <itunes:title>Niewypłacone nagrody olimpijczykom, konflikty na górze - zamieszanie w PKOL-u. Komentuje Krzysztof Miklas</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3f104c0d-b2bf-4119-8b99-404934a7f5cd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/91770a2a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ekspert sportowy w audycji "Porozmawiajmy o Sporcie" omawia wydarzenia związane z ostatnimi Igrzyskami Olimpijskimi. Na tapet wychodzi temat sporów w PKOL-u.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ekspert sportowy w audycji "Porozmawiajmy o Sporcie" omawia wydarzenia związane z ostatnimi Igrzyskami Olimpijskimi. Na tapet wychodzi temat sporów w PKOL-u.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 13:42:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/91770a2a/f73236ff.mp3" length="19457038" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1388</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ekspert sportowy w audycji "Porozmawiajmy o Sporcie" omawia wydarzenia związane z ostatnimi Igrzyskami Olimpijskimi. Na tapet wychodzi temat sporów w PKOL-u.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/91770a2a/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Kamil Sipowicz w Sekcji lewackiej - 05.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13336</itunes:episode>
      <podcast:episode>13336</podcast:episode>
      <itunes:title>Kamil Sipowicz w Sekcji lewackiej - 05.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dc9c751b-5547-4722-bed6-b7261167d0b9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ebf81aba</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Swobodna, pełna anegdot i refleksji rozmowa prowadzącego z pisarzem i filozofem Kamilem Sipowiczem, mężem legendarnej wokalistki Kory. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Swobodna, pełna anegdot i refleksji rozmowa prowadzącego z pisarzem i filozofem Kamilem Sipowiczem, mężem legendarnej wokalistki Kory. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 13:27:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ebf81aba/848e5e2e.mp3" length="47561039" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2384</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Swobodna, pełna anegdot i refleksji rozmowa prowadzącego z pisarzem i filozofem Kamilem Sipowiczem, mężem legendarnej wokalistki Kory. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kryzys humanitarny nie opuszcza Libanu - Studio Bejrut - 10.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13335</itunes:episode>
      <podcast:episode>13335</podcast:episode>
      <itunes:title>Kryzys humanitarny nie opuszcza Libanu - Studio Bejrut - 10.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5f358ad4-63ac-446c-9148-46677bed9db4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e9a9c70c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Audycja z Bejrutu przedstawia aktualną sytuację w Libanie w czasie trwającego konfliktu. Słyszymy o skali kryzysu humanitarnego - setkach tysięcy osób zmuszonych do opuszczenia domów. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Audycja z Bejrutu przedstawia aktualną sytuację w Libanie w czasie trwającego konfliktu. Słyszymy o skali kryzysu humanitarnego - setkach tysięcy osób zmuszonych do opuszczenia domów. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 12:37:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e9a9c70c/5a24be79.mp3" length="30138709" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1620</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Audycja z Bejrutu przedstawia aktualną sytuację w Libanie w czasie trwającego konfliktu. Słyszymy o skali kryzysu humanitarnego - setkach tysięcy osób zmuszonych do opuszczenia domów. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ormuz może uderzyć w nawozy. Sachajko: „To systemowy kryzys dla rolnictwa”</title>
      <itunes:episode>13334</itunes:episode>
      <podcast:episode>13334</podcast:episode>
      <itunes:title>Ormuz może uderzyć w nawozy. Sachajko: „To systemowy kryzys dla rolnictwa”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ce879ce7-9be7-4df2-afd5-30800ef482f5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/56686044</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na pierwszy rzut oka na rynku zboża nie widać dziś tego, co Polacy pamiętają z 2022 roku. Jarosław Sachajko zauważa, że ceny pszenicy podskoczyły, ale na tle tamtej wojny „kinetycznej” na Ukrainie ruch jest ograniczony. W jego porównaniu brzmi to wręcz zaskakująco: wówczas pszenica – jak przypomina – przez dłuższy czas trzymała okolice 2000 zł, dziś „ponad 800, czasami 850”, przy czym w rozmowie przewija się też poziom „900”.</p>W tej chwili, jeżeli popatrzymy na ceny zboża, to one wzrosły, ale niewiele wzrosły<p></p><p>– mówi Jarosław Sachajko.</p><p>Szuka też wytłumaczenia, dlaczego rynek nie reaguje tak nerwowo jak cztery lata temu. Wskazuje na Chiny, które – jego zdaniem – mogły wcześniej wypełnić magazyny żywności i dzięki temu dziś globalna presja cenowa jest mniejsza. Podkreśla jednak, że to może być tylko „cisza przed burzą”, jeśli konflikt przeciągnie się w czasie. W tym miejscu wplata też uwagę o Donaldzie Trumpie: liczy, że deklaracje o szybkim końcu wojny w Iranie okażą się bardziej wiarygodne niż wcześniejsze zapowiedzi dotyczące Ukrainy.</p>Mam nadzieję, że te dzisiejsze słowa prezydenta Trumpa jednak się lepiej zmaterializują (…) niż te w stosunku do wojny w Ukrainie<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na pierwszy rzut oka na rynku zboża nie widać dziś tego, co Polacy pamiętają z 2022 roku. Jarosław Sachajko zauważa, że ceny pszenicy podskoczyły, ale na tle tamtej wojny „kinetycznej” na Ukrainie ruch jest ograniczony. W jego porównaniu brzmi to wręcz zaskakująco: wówczas pszenica – jak przypomina – przez dłuższy czas trzymała okolice 2000 zł, dziś „ponad 800, czasami 850”, przy czym w rozmowie przewija się też poziom „900”.</p>W tej chwili, jeżeli popatrzymy na ceny zboża, to one wzrosły, ale niewiele wzrosły<p></p><p>– mówi Jarosław Sachajko.</p><p>Szuka też wytłumaczenia, dlaczego rynek nie reaguje tak nerwowo jak cztery lata temu. Wskazuje na Chiny, które – jego zdaniem – mogły wcześniej wypełnić magazyny żywności i dzięki temu dziś globalna presja cenowa jest mniejsza. Podkreśla jednak, że to może być tylko „cisza przed burzą”, jeśli konflikt przeciągnie się w czasie. W tym miejscu wplata też uwagę o Donaldzie Trumpie: liczy, że deklaracje o szybkim końcu wojny w Iranie okażą się bardziej wiarygodne niż wcześniejsze zapowiedzi dotyczące Ukrainy.</p>Mam nadzieję, że te dzisiejsze słowa prezydenta Trumpa jednak się lepiej zmaterializują (…) niż te w stosunku do wojny w Ukrainie<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 12:04:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/56686044/b5a785ea.mp3" length="14918418" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1065</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na pierwszy rzut oka na rynku zboża nie widać dziś tego, co Polacy pamiętają z 2022 roku. Jarosław Sachajko zauważa, że ceny pszenicy podskoczyły, ale na tle tamtej wojny „kinetycznej” na Ukrainie ruch jest ograniczony. W jego porównaniu brzmi to wręcz zaskakująco: wówczas pszenica – jak przypomina – przez dłuższy czas trzymała okolice 2000 zł, dziś „ponad 800, czasami 850”, przy czym w rozmowie przewija się też poziom „900”.</p>W tej chwili, jeżeli popatrzymy na ceny zboża, to one wzrosły, ale niewiele wzrosły<p></p><p>– mówi Jarosław Sachajko.</p><p>Szuka też wytłumaczenia, dlaczego rynek nie reaguje tak nerwowo jak cztery lata temu. Wskazuje na Chiny, które – jego zdaniem – mogły wcześniej wypełnić magazyny żywności i dzięki temu dziś globalna presja cenowa jest mniejsza. Podkreśla jednak, że to może być tylko „cisza przed burzą”, jeśli konflikt przeciągnie się w czasie. W tym miejscu wplata też uwagę o Donaldzie Trumpie: liczy, że deklaracje o szybkim końcu wojny w Iranie okażą się bardziej wiarygodne niż wcześniejsze zapowiedzi dotyczące Ukrainy.</p>Mam nadzieję, że te dzisiejsze słowa prezydenta Trumpa jednak się lepiej zmaterializują (…) niż te w stosunku do wojny w Ukrainie<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: mecz-widmo Śląsk Wrocław-Wisła Kraków, problemy PKOl z wypłatą premii dla medalistów IO</title>
      <itunes:episode>13333</itunes:episode>
      <podcast:episode>13333</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: mecz-widmo Śląsk Wrocław-Wisła Kraków, problemy PKOl z wypłatą premii dla medalistów IO</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4ed4d3eb-a73c-4b6a-8c4b-948edf942355</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/009d343e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie problemów, z jakimi zmaga się polskie saneczkarstwo. Jest to konkretny przykład trudności, na jakie napotyka wiele polskich związków sportowych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie problemów, z jakimi zmaga się polskie saneczkarstwo. Jest to konkretny przykład trudności, na jakie napotyka wiele polskich związków sportowych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 11:49:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/009d343e/ac057d52.mp3" length="62376488" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3318</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie problemów, z jakimi zmaga się polskie saneczkarstwo. Jest to konkretny przykład trudności, na jakie napotyka wiele polskich związków sportowych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„60 mld zł rocznie wypływa z Polski”. Cyfrowa zależność kosztuje więcej niż ropa, a stawką jest suwerenność</title>
      <itunes:episode>13332</itunes:episode>
      <podcast:episode>13332</podcast:episode>
      <itunes:title>„60 mld zł rocznie wypływa z Polski”. Cyfrowa zależność kosztuje więcej niż ropa, a stawką jest suwerenność</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a425c302-7192-4e05-a66a-84559ca26c3c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/87783d0a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Jan Oleszczuk-Zygmuntowski ostrzega, że Polska ma 60 mld zł deficytu w cyfrowym imporcie. Pieniądze, dane i decyzje odpływają razem – a koszt może przebić paliwa kopalne.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Jan Oleszczuk-Zygmuntowski ostrzega, że Polska ma 60 mld zł deficytu w cyfrowym imporcie. Pieniądze, dane i decyzje odpływają razem – a koszt może przebić paliwa kopalne.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 10:12:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/87783d0a/ef84850a.mp3" length="21806712" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1557</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Jan Oleszczuk-Zygmuntowski ostrzega, że Polska ma 60 mld zł deficytu w cyfrowym imporcie. Pieniądze, dane i decyzje odpływają razem – a koszt może przebić paliwa kopalne.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Branża turystyczna: większość operacji zorganizowali touroperatorzy</title>
      <itunes:episode>13332</itunes:episode>
      <podcast:episode>13332</podcast:episode>
      <itunes:title>Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Branża turystyczna: większość operacji zorganizowali touroperatorzy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cc109fc6-945d-47f4-b4aa-c428f1c8b836</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ffab22b0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie do kraju sprowadzono już niemal wszystkich Polaków przebywających w regionie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie do kraju sprowadzono już niemal wszystkich Polaków przebywających w regionie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 10:04:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ffab22b0/4c25b6cd.mp3" length="11858287" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>594</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie do kraju sprowadzono już niemal wszystkich Polaków przebywających w regionie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Pierwsze ofiary wśród chrześcijan”. Bejrut pęka pod naporem uciekinierów</title>
      <itunes:episode>13331</itunes:episode>
      <podcast:episode>13331</podcast:episode>
      <itunes:title>„Pierwsze ofiary wśród chrześcijan”. Bejrut pęka pod naporem uciekinierów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">de202a06-4056-4e5d-ad4d-b85a6e91350f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c8a5c081</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondencja Kazimierza Gajowego z Biblos zaczyna się od słów, które wyznaczają ton całego obrazu: sytuacja „wygląda bardzo źle” i – jak mówi – „niestety stało się”. Gajowy relacjonuje, że po raz pierwszy ofiary pojawiły się wśród chrześcijan. W miejscowości Kleja zginął proboszcz, który tuż przed śmiercią miał deklarować, że nie opuści parafii razem z wiernymi. W wersji krążącej lokalnie – jak podkreśla Gajowy, niepotwierdzonej – obiekty parafialne miały zostać na moment zajęte przez bojowników Hezbollahu, co potem stało się pretekstem do uderzenia.</p>Wczoraj mieliśmy też pierwsze ofiary wśród chrześcijan (…) zginął proboszcz tej parafii<p></p><p>– relacjonuje Kazimierz Gajowy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondencja Kazimierza Gajowego z Biblos zaczyna się od słów, które wyznaczają ton całego obrazu: sytuacja „wygląda bardzo źle” i – jak mówi – „niestety stało się”. Gajowy relacjonuje, że po raz pierwszy ofiary pojawiły się wśród chrześcijan. W miejscowości Kleja zginął proboszcz, który tuż przed śmiercią miał deklarować, że nie opuści parafii razem z wiernymi. W wersji krążącej lokalnie – jak podkreśla Gajowy, niepotwierdzonej – obiekty parafialne miały zostać na moment zajęte przez bojowników Hezbollahu, co potem stało się pretekstem do uderzenia.</p>Wczoraj mieliśmy też pierwsze ofiary wśród chrześcijan (…) zginął proboszcz tej parafii<p></p><p>– relacjonuje Kazimierz Gajowy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 09:51:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c8a5c081/61ccef64.mp3" length="6485772" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>462</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondencja Kazimierza Gajowego z Biblos zaczyna się od słów, które wyznaczają ton całego obrazu: sytuacja „wygląda bardzo źle” i – jak mówi – „niestety stało się”. Gajowy relacjonuje, że po raz pierwszy ofiary pojawiły się wśród chrześcijan. W miejscowości Kleja zginął proboszcz, który tuż przed śmiercią miał deklarować, że nie opuści parafii razem z wiernymi. W wersji krążącej lokalnie – jak podkreśla Gajowy, niepotwierdzonej – obiekty parafialne miały zostać na moment zajęte przez bojowników Hezbollahu, co potem stało się pretekstem do uderzenia.</p>Wczoraj mieliśmy też pierwsze ofiary wśród chrześcijan (…) zginął proboszcz tej parafii<p></p><p>– relacjonuje Kazimierz Gajowy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czechy zmniejszają wydatki na obronność. Spór z USA i napięcia w regionie</title>
      <itunes:episode>13330</itunes:episode>
      <podcast:episode>13330</podcast:episode>
      <itunes:title>Czechy zmniejszają wydatki na obronność. Spór z USA i napięcia w regionie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">705ce737-25eb-4085-b908-4459f4602f76</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5dcb772f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czechy mogą w 2026 r. obniżyć wydatki na obronność do 1,8 proc. PKB - poniżej poziomu NATO. Decyzja nowego rządu Andreja Babiša wywołuje napięcia z Waszyngtonem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czechy mogą w 2026 r. obniżyć wydatki na obronność do 1,8 proc. PKB - poniżej poziomu NATO. Decyzja nowego rządu Andreja Babiša wywołuje napięcia z Waszyngtonem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 09:43:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5dcb772f/69142317.mp3" length="14705505" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>745</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czechy mogą w 2026 r. obniżyć wydatki na obronność do 1,8 proc. PKB - poniżej poziomu NATO. Decyzja nowego rządu Andreja Babiša wywołuje napięcia z Waszyngtonem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ponad 200 tys. zł na dziecko? Ekspert: to może pomóc, ale potrzebne są głębsze zmiany</title>
      <itunes:episode>13329</itunes:episode>
      <podcast:episode>13329</podcast:episode>
      <itunes:title>Ponad 200 tys. zł na dziecko? Ekspert: to może pomóc, ale potrzebne są głębsze zmiany</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cf3571ca-3587-43ee-9093-05ad4389005b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d4313e8e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jedną z propozycji walki z niską dzietnością w Polsce jest wypłata ponad 200 tys. zł wsparcia na dziecko. Koncepcja przygotowana przez Klub Jagielloński zakłada skumulowanie świadczeń takich jak 800+.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jedną z propozycji walki z niską dzietnością w Polsce jest wypłata ponad 200 tys. zł wsparcia na dziecko. Koncepcja przygotowana przez Klub Jagielloński zakłada skumulowanie świadczeń takich jak 800+.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 09:25:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d4313e8e/b60b972f.mp3" length="19258127" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>919</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jedną z propozycji walki z niską dzietnością w Polsce jest wypłata ponad 200 tys. zł wsparcia na dziecko. Koncepcja przygotowana przez Klub Jagielloński zakłada skumulowanie świadczeń takich jak 800+.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump po rozmowie z Putinem: „wojna niebawem się skończy”. Ropa po skoku do 120 USD nagle nurkuje</title>
      <itunes:episode>13328</itunes:episode>
      <podcast:episode>13328</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump po rozmowie z Putinem: „wojna niebawem się skończy”. Ropa po skoku do 120 USD nagle nurkuje</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">70286139-3e9c-4225-8180-7efb27a2743a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7a69d697</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński relacjonuje, że wczorajsza rozmowa Donalda Trumpa z Władimirem Putinem miała mieć „techniczny charakter” i trwać około godziny. W centrum – jak mówi – były rynki energii: ceny ropy po gwałtownych wzrostach i ryzyko wynikające z blokady cieśniny Ormus. Podkreśla, że <strong>najpierw doszło do skoku cen (nawet do ok. 120 dolarów za baryłkę), a dopiero potem, po wieczornych sygnałach z USA, nastąpiło ostre cofnięcie</strong>.</p><p>Wczorajszy dzień przede wszystkim upłynął pod znakiem ogromnych wzrostów cen baryłki ropy naftowej, czy to w Stanach Zjednoczonych, czy też za baryłkę Brent – relacjonuje Murkociński.</p><p>W tej układance, jak dodaje, Putin może mieć powody do zadowolenia: rosnąca cena ropy oraz ewentualne „rozluźnienie sankcji” na eksport rosyjskiej ropy i gazu, jeśli Zachód zacznie łatać braki po Ormuzie.</p>Władimir Putin ma się z czego cieszyć (…) jeśli chodzi o ceny ropy i możliwe rozluźnienie sankcji<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński relacjonuje, że wczorajsza rozmowa Donalda Trumpa z Władimirem Putinem miała mieć „techniczny charakter” i trwać około godziny. W centrum – jak mówi – były rynki energii: ceny ropy po gwałtownych wzrostach i ryzyko wynikające z blokady cieśniny Ormus. Podkreśla, że <strong>najpierw doszło do skoku cen (nawet do ok. 120 dolarów za baryłkę), a dopiero potem, po wieczornych sygnałach z USA, nastąpiło ostre cofnięcie</strong>.</p><p>Wczorajszy dzień przede wszystkim upłynął pod znakiem ogromnych wzrostów cen baryłki ropy naftowej, czy to w Stanach Zjednoczonych, czy też za baryłkę Brent – relacjonuje Murkociński.</p><p>W tej układance, jak dodaje, Putin może mieć powody do zadowolenia: rosnąca cena ropy oraz ewentualne „rozluźnienie sankcji” na eksport rosyjskiej ropy i gazu, jeśli Zachód zacznie łatać braki po Ormuzie.</p>Władimir Putin ma się z czego cieszyć (…) jeśli chodzi o ceny ropy i możliwe rozluźnienie sankcji<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 08:34:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7a69d697/79e2193f.mp3" length="9029373" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>644</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński relacjonuje, że wczorajsza rozmowa Donalda Trumpa z Władimirem Putinem miała mieć „techniczny charakter” i trwać około godziny. W centrum – jak mówi – były rynki energii: ceny ropy po gwałtownych wzrostach i ryzyko wynikające z blokady cieśniny Ormus. Podkreśla, że <strong>najpierw doszło do skoku cen (nawet do ok. 120 dolarów za baryłkę), a dopiero potem, po wieczornych sygnałach z USA, nastąpiło ostre cofnięcie</strong>.</p><p>Wczorajszy dzień przede wszystkim upłynął pod znakiem ogromnych wzrostów cen baryłki ropy naftowej, czy to w Stanach Zjednoczonych, czy też za baryłkę Brent – relacjonuje Murkociński.</p><p>W tej układance, jak dodaje, Putin może mieć powody do zadowolenia: rosnąca cena ropy oraz ewentualne „rozluźnienie sankcji” na eksport rosyjskiej ropy i gazu, jeśli Zachód zacznie łatać braki po Ormuzie.</p>Władimir Putin ma się z czego cieszyć (…) jeśli chodzi o ceny ropy i możliwe rozluźnienie sankcji<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tobiasz Bocheński: Grzegorz Braun oszukuje wyborców</title>
      <itunes:episode>13327</itunes:episode>
      <podcast:episode>13327</podcast:episode>
      <itunes:title>Tobiasz Bocheński: Grzegorz Braun oszukuje wyborców</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0e7a9f63-adac-461d-afba-7d30402a9753</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f10c4a9a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Owinięty w biało-czerwoną flagę, z krycyfiksem w ręku, idzie do ambsaday Iranu, który ma w swojej doktrynie dżihad. Oszukuje i mami swoich wyborców - mówi Tobiasz Bocheński (PiS) o Grzegorzu Braunie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Owinięty w biało-czerwoną flagę, z krycyfiksem w ręku, idzie do ambsaday Iranu, który ma w swojej doktrynie dżihad. Oszukuje i mami swoich wyborców - mówi Tobiasz Bocheński (PiS) o Grzegorzu Braunie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 07:14:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f10c4a9a/6a2c7fbb.mp3" length="18594954" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1161</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Owinięty w biało-czerwoną flagę, z krycyfiksem w ręku, idzie do ambsaday Iranu, który ma w swojej doktrynie dżihad. Oszukuje i mami swoich wyborców - mówi Tobiasz Bocheński (PiS) o Grzegorzu Braunie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„SAFE zero” zostanie na papierze? Bosak: będzie awantura, a rząd i tak weźmie unijne środki</title>
      <itunes:episode>13326</itunes:episode>
      <podcast:episode>13326</podcast:episode>
      <itunes:title>„SAFE zero” zostanie na papierze? Bosak: będzie awantura, a rząd i tak weźmie unijne środki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">29aaebd6-7ec8-44da-85d9-8eb2d400f324</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1ef3a27a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie w Radiu Wnet Krzysztof Bosak zaczął od politycznej prognozy: jego zdaniem rząd pójdzie w stronę unijnego programu SAFE i będzie chciał go „skonsumować” jako element własnego sukcesu politycznego. Wicemarszałek Sejmu podkreśla, że koalicja rządząca przypisuje sobie współautorstwo instrumentu, wskazując na polską prezydencję w UE, ale w jego ocenie nie oznacza to, że Polska przeforsowała go „wbrew innym”.</p>Obawiam się, że rząd będzie realizował program SAFE zaproponowany przez Unię Europejską<p></p><p>– mówi Krzysztof Bosak.</p><p>Najmocniej wybrzmiewa jednak jego argument prawny. Bosak przekonuje, że zobowiązanie w skali SAFE ma charakter „znacznego obciążenia finansowego” i nie da się go przyjąć bez właściwej ścieżki konstytucyjnej – ustawy oraz ratyfikacji przez prezydenta. W jego interpretacji Polska nie dała UE traktatowego mandatu, by zadłużać państwo „w naszym imieniu” na taką skalę.</p>Jeżeli rząd zacznie te pieniądze wydawać, to będzie to po prostu sprzeczne z polską Konstytucją<p></p><p>– mówi Bosak.</p><p>Dopytywany, czy to oznacza złamanie ustawy zasadniczej, odpowiada wprost.</p>Moim zdaniem tak. Moim zdaniem oni w tym kierunku pójdą <p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie w Radiu Wnet Krzysztof Bosak zaczął od politycznej prognozy: jego zdaniem rząd pójdzie w stronę unijnego programu SAFE i będzie chciał go „skonsumować” jako element własnego sukcesu politycznego. Wicemarszałek Sejmu podkreśla, że koalicja rządząca przypisuje sobie współautorstwo instrumentu, wskazując na polską prezydencję w UE, ale w jego ocenie nie oznacza to, że Polska przeforsowała go „wbrew innym”.</p>Obawiam się, że rząd będzie realizował program SAFE zaproponowany przez Unię Europejską<p></p><p>– mówi Krzysztof Bosak.</p><p>Najmocniej wybrzmiewa jednak jego argument prawny. Bosak przekonuje, że zobowiązanie w skali SAFE ma charakter „znacznego obciążenia finansowego” i nie da się go przyjąć bez właściwej ścieżki konstytucyjnej – ustawy oraz ratyfikacji przez prezydenta. W jego interpretacji Polska nie dała UE traktatowego mandatu, by zadłużać państwo „w naszym imieniu” na taką skalę.</p>Jeżeli rząd zacznie te pieniądze wydawać, to będzie to po prostu sprzeczne z polską Konstytucją<p></p><p>– mówi Bosak.</p><p>Dopytywany, czy to oznacza złamanie ustawy zasadniczej, odpowiada wprost.</p>Moim zdaniem tak. Moim zdaniem oni w tym kierunku pójdą <p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Mar 2026 06:41:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1ef3a27a/cbdc88b1.mp3" length="17780160" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1269</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie w Radiu Wnet Krzysztof Bosak zaczął od politycznej prognozy: jego zdaniem rząd pójdzie w stronę unijnego programu SAFE i będzie chciał go „skonsumować” jako element własnego sukcesu politycznego. Wicemarszałek Sejmu podkreśla, że koalicja rządząca przypisuje sobie współautorstwo instrumentu, wskazując na polską prezydencję w UE, ale w jego ocenie nie oznacza to, że Polska przeforsowała go „wbrew innym”.</p>Obawiam się, że rząd będzie realizował program SAFE zaproponowany przez Unię Europejską<p></p><p>– mówi Krzysztof Bosak.</p><p>Najmocniej wybrzmiewa jednak jego argument prawny. Bosak przekonuje, że zobowiązanie w skali SAFE ma charakter „znacznego obciążenia finansowego” i nie da się go przyjąć bez właściwej ścieżki konstytucyjnej – ustawy oraz ratyfikacji przez prezydenta. W jego interpretacji Polska nie dała UE traktatowego mandatu, by zadłużać państwo „w naszym imieniu” na taką skalę.</p>Jeżeli rząd zacznie te pieniądze wydawać, to będzie to po prostu sprzeczne z polską Konstytucją<p></p><p>– mówi Bosak.</p><p>Dopytywany, czy to oznacza złamanie ustawy zasadniczej, odpowiada wprost.</p>Moim zdaniem tak. Moim zdaniem oni w tym kierunku pójdą <p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Adam Jaworski: "Prawybory" wśród sędziów do KRS nie mają żadnej podstawy prawnej</title>
      <itunes:episode>13325</itunes:episode>
      <podcast:episode>13325</podcast:episode>
      <itunes:title>Adam Jaworski: "Prawybory" wśród sędziów do KRS nie mają żadnej podstawy prawnej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e89fa045-a848-4ef0-89cc-068ab3c0c24f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c471ca7d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sędzia Adam Jaworski w programie "Prawodajnia" punktuje tzw. prawybory sędziowskie do KRS. Podkreśla brak podstawy prawnej zarówno organizacji wydarzenia, jak i konkretnych zasad głosowania.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sędzia Adam Jaworski w programie "Prawodajnia" punktuje tzw. prawybory sędziowskie do KRS. Podkreśla brak podstawy prawnej zarówno organizacji wydarzenia, jak i konkretnych zasad głosowania.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 17:50:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c471ca7d/68a43506.mp3" length="28180488" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1761</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sędzia Adam Jaworski w programie "Prawodajnia" punktuje tzw. prawybory sędziowskie do KRS. Podkreśla brak podstawy prawnej zarówno organizacji wydarzenia, jak i konkretnych zasad głosowania.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 07.03.26: kryzys na linii Ukraina-Węgry; Białoruś a konflikt bliskowschodni, Azerbejdżan pod ostrzałem</title>
      <itunes:episode>13324</itunes:episode>
      <podcast:episode>13324</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 07.03.26: kryzys na linii Ukraina-Węgry; Białoruś a konflikt bliskowschodni, Azerbejdżan pod ostrzałem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">593cb515-dd51-43f9-a814-214ae03397fc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f0e98c0a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Aleksander Łukaszenka balansuje między Iranem a krajami arabskimi. W USA trwa debata nad złagodzeniem sankcji na rosyjską ropę. Napięcia Kijów-Budapeszt z wyborami do węgierskiego parlamentu w tle. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Aleksander Łukaszenka balansuje między Iranem a krajami arabskimi. W USA trwa debata nad złagodzeniem sankcji na rosyjską ropę. Napięcia Kijów-Budapeszt z wyborami do węgierskiego parlamentu w tle. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 16:53:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f0e98c0a/0819edc4.mp3" length="54395384" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2746</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Aleksander Łukaszenka balansuje między Iranem a krajami arabskimi. W USA trwa debata nad złagodzeniem sankcji na rosyjską ropę. Napięcia Kijów-Budapeszt z wyborami do węgierskiego parlamentu w tle. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Semka o ruchu PiS z Czarnkiem: to test siły na prawicy</title>
      <itunes:episode>13323</itunes:episode>
      <podcast:episode>13323</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Semka o ruchu PiS z Czarnkiem: to test siły na prawicy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6d247563-0e1b-4fe4-95a7-a21c597c6b07</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ddedd81c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość, wskazując Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera na długo przed wyborami, uruchomiło nową dynamikę po prawej stronie sceny politycznej. Zdaniem Piotra Semki sam fakt, że reakcje Konfederacji pojawiły się natychmiast i były wyjątkowo ostre, pokazuje, iż nominacja została potraktowana poważnie.</p>– Sądząc po tym, jak natychmiast zaczął być atakowany, to chyba dobry ruch. Gdy kandydat został wyłoniony, nagle posypały się złośliwości<p>– mówił Semka na antenie Radia Wnet.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość, wskazując Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera na długo przed wyborami, uruchomiło nową dynamikę po prawej stronie sceny politycznej. Zdaniem Piotra Semki sam fakt, że reakcje Konfederacji pojawiły się natychmiast i były wyjątkowo ostre, pokazuje, iż nominacja została potraktowana poważnie.</p>– Sądząc po tym, jak natychmiast zaczął być atakowany, to chyba dobry ruch. Gdy kandydat został wyłoniony, nagle posypały się złośliwości<p>– mówił Semka na antenie Radia Wnet.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 16:41:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ddedd81c/ae089dc7.mp3" length="14761840" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1054</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość, wskazując Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera na długo przed wyborami, uruchomiło nową dynamikę po prawej stronie sceny politycznej. Zdaniem Piotra Semki sam fakt, że reakcje Konfederacji pojawiły się natychmiast i były wyjątkowo ostre, pokazuje, iż nominacja została potraktowana poważnie.</p>– Sądząc po tym, jak natychmiast zaczął być atakowany, to chyba dobry ruch. Gdy kandydat został wyłoniony, nagle posypały się złośliwości<p>– mówił Semka na antenie Radia Wnet.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Magdalena Gawin: Przeszłam przez okres dręczenia i zastraszania</title>
      <itunes:episode>13322</itunes:episode>
      <podcast:episode>13322</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Magdalena Gawin: Przeszłam przez okres dręczenia i zastraszania</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">93ff4443-d18b-41e3-b9a5-e0e697267a0c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3f2bd6aa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>B. dyrektor Instytutu Pileckiego i b. wiceminister kultury prof. Magdalena Gawin opowiada o kulisach swojego odwołania, kontroli w instytucji oraz sporach wokół jej działalności.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>B. dyrektor Instytutu Pileckiego i b. wiceminister kultury prof. Magdalena Gawin opowiada o kulisach swojego odwołania, kontroli w instytucji oraz sporach wokół jej działalności.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 16:32:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3f2bd6aa/72792e23.mp3" length="49717260" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2600</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>B. dyrektor Instytutu Pileckiego i b. wiceminister kultury prof. Magdalena Gawin opowiada o kulisach swojego odwołania, kontroli w instytucji oraz sporach wokół jej działalności.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rzecznik Konfederacji: Przemysław Czarnek będzie musiał robić "fikołki"</title>
      <itunes:episode>13321</itunes:episode>
      <podcast:episode>13321</podcast:episode>
      <itunes:title>Rzecznik Konfederacji: Przemysław Czarnek będzie musiał robić "fikołki"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">47e822ae-721c-4dcc-8685-061be878dbe8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/05408227</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konfederacja traktuje Prawo i Sprawiedliwość jako politycznego konkurenta, a nie partnera - mówi rzecznik ugrupowania Wojciech Machulski. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konfederacja traktuje Prawo i Sprawiedliwość jako politycznego konkurenta, a nie partnera - mówi rzecznik ugrupowania Wojciech Machulski. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 16:05:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/05408227/c9051071.mp3" length="27011913" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1395</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konfederacja traktuje Prawo i Sprawiedliwość jako politycznego konkurenta, a nie partnera - mówi rzecznik ugrupowania Wojciech Machulski. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pawłowski: Czarnek daje PiS energię, ale może zawęzić pole całej prawicy</title>
      <itunes:episode>13319</itunes:episode>
      <podcast:episode>13319</podcast:episode>
      <itunes:title>Pawłowski: Czarnek daje PiS energię, ale może zawęzić pole całej prawicy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e919a9e7-71eb-4d5f-9f88-b1fe1cd63407</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/52565c6d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość weszło w nowy etap politycznej ofensywy. Publiczna prezentacja Przemysława Czarnka jako wyrazistej twarzy obozu Jarosława Kaczyńskiego została odebrana jako mocny sygnał – kampania parlamentarna zaczyna nabierać realnych kształtów, a PiS stawia nie na polityka środka, lecz na jednoznaczny, prawicowy profil. Według Łukasza Pawłowskiego, prezesa Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, to ruch znaczący, ale obarczony poważnym ryzykiem.</p>– Na pewno dawno nie widziałem tak zadowolonego prezesa Kaczyńskiego. W przypadku profesora Czarnka wydaje mi się, że to wystąpienie było całkiem sprawne. Z tych trzech takich wystąpień – bo ta sala „Sokoła” jest taka historyczna, tam prezentowano Dudę, potem Nawrockiego, teraz Czarnka – wydaje mi się, że jako pierwsze wystąpienie Czarnek wygrywa z nimi wszystkimi<p>– mówił Pawłowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość weszło w nowy etap politycznej ofensywy. Publiczna prezentacja Przemysława Czarnka jako wyrazistej twarzy obozu Jarosława Kaczyńskiego została odebrana jako mocny sygnał – kampania parlamentarna zaczyna nabierać realnych kształtów, a PiS stawia nie na polityka środka, lecz na jednoznaczny, prawicowy profil. Według Łukasza Pawłowskiego, prezesa Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, to ruch znaczący, ale obarczony poważnym ryzykiem.</p>– Na pewno dawno nie widziałem tak zadowolonego prezesa Kaczyńskiego. W przypadku profesora Czarnka wydaje mi się, że to wystąpienie było całkiem sprawne. Z tych trzech takich wystąpień – bo ta sala „Sokoła” jest taka historyczna, tam prezentowano Dudę, potem Nawrockiego, teraz Czarnka – wydaje mi się, że jako pierwsze wystąpienie Czarnek wygrywa z nimi wszystkimi<p>– mówił Pawłowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 15:51:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/52565c6d/f995b312.mp3" length="17309803" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1236</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość weszło w nowy etap politycznej ofensywy. Publiczna prezentacja Przemysława Czarnka jako wyrazistej twarzy obozu Jarosława Kaczyńskiego została odebrana jako mocny sygnał – kampania parlamentarna zaczyna nabierać realnych kształtów, a PiS stawia nie na polityka środka, lecz na jednoznaczny, prawicowy profil. Według Łukasza Pawłowskiego, prezesa Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, to ruch znaczący, ale obarczony poważnym ryzykiem.</p>– Na pewno dawno nie widziałem tak zadowolonego prezesa Kaczyńskiego. W przypadku profesora Czarnka wydaje mi się, że to wystąpienie było całkiem sprawne. Z tych trzech takich wystąpień – bo ta sala „Sokoła” jest taka historyczna, tam prezentowano Dudę, potem Nawrockiego, teraz Czarnka – wydaje mi się, że jako pierwsze wystąpienie Czarnek wygrywa z nimi wszystkimi<p>– mówił Pawłowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 09.03.2026 r.: celebracja setnych urodzin Andrzeja Wajdy, obecny stan Pogoni Lwów</title>
      <itunes:episode>13368</itunes:episode>
      <podcast:episode>13368</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 09.03.2026 r.: celebracja setnych urodzin Andrzeja Wajdy, obecny stan Pogoni Lwów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">be084b0a-5a0e-46a5-911c-82a945e8159d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fa496ae5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Paweł Bobołowicz w rozmowie z Wojciechem Jankowskim opowiada o wydarzeniach z polskim akcentem na terenie Ukrainy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Paweł Bobołowicz w rozmowie z Wojciechem Jankowskim opowiada o wydarzeniach z polskim akcentem na terenie Ukrainy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 15:30:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fa496ae5/40b2034d.mp3" length="18883586" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1347</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Paweł Bobołowicz w rozmowie z Wojciechem Jankowskim opowiada o wydarzeniach z polskim akcentem na terenie Ukrainy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/fa496ae5/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Zagrożony Jazdów; Zapomniani buntownicy; Borsuk w Łazienkach; Komeda bez słów – Cała naprzód 09.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13320</itunes:episode>
      <podcast:episode>13320</podcast:episode>
      <itunes:title>Zagrożony Jazdów; Zapomniani buntownicy; Borsuk w Łazienkach; Komeda bez słów – Cała naprzód 09.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">682ab27a-37fd-427d-8218-39288f577ce9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d22bfdd3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mateusz Potempski przedstawia trudną sytuację osiedla Wolny Jazdów, które z racji na podwyżkę czynczów już wkrótce może opustoszeć. Następnie kierujemy się do stolicy Małopolski: Urszula Kozakowska-Zaucha zaprasza na wystawę Młodopolska Grupa Pięciu. Zapomniani buntownicy w Muzeum Narodowym w Krakowie. Zaglądamy także do Łazienek Królewskich zawitał borsuk, o czym opowiada Paulina Organiściak Kwiatkowska. Na koniec rozmawiamy o jazzie i projekcie Piosenki Komedy bez słów z trębaczem Piotrem Schmidtem. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mateusz Potempski przedstawia trudną sytuację osiedla Wolny Jazdów, które z racji na podwyżkę czynczów już wkrótce może opustoszeć. Następnie kierujemy się do stolicy Małopolski: Urszula Kozakowska-Zaucha zaprasza na wystawę Młodopolska Grupa Pięciu. Zapomniani buntownicy w Muzeum Narodowym w Krakowie. Zaglądamy także do Łazienek Królewskich zawitał borsuk, o czym opowiada Paulina Organiściak Kwiatkowska. Na koniec rozmawiamy o jazzie i projekcie Piosenki Komedy bez słów z trębaczem Piotrem Schmidtem. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 14:03:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d22bfdd3/1cf17a3f.mp3" length="38845570" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2427</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mateusz Potempski przedstawia trudną sytuację osiedla Wolny Jazdów, które z racji na podwyżkę czynczów już wkrótce może opustoszeć. Następnie kierujemy się do stolicy Małopolski: Urszula Kozakowska-Zaucha zaprasza na wystawę Młodopolska Grupa Pięciu. Zapomniani buntownicy w Muzeum Narodowym w Krakowie. Zaglądamy także do Łazienek Królewskich zawitał borsuk, o czym opowiada Paulina Organiściak Kwiatkowska. Na koniec rozmawiamy o jazzie i projekcie Piosenki Komedy bez słów z trębaczem Piotrem Schmidtem. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Solidarność" na ekranie - Nieregularnik literacki - 08.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13319</itunes:episode>
      <podcast:episode>13319</podcast:episode>
      <itunes:title>"Solidarność" na ekranie - Nieregularnik literacki - 08.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">013830ad-8870-4163-af30-42109c37ef3c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/990fc459</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jakie odzwierciedlenie w krajowej kinematografii znalazł NSZZ "Solidarność"? Które z obrazów tego ruchu społecznego czas zweryfikował pozytywnie? Czy ten temat jest jeszcze obecny w naszych produkcjach telewizyjno-filmowych? </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jakie odzwierciedlenie w krajowej kinematografii znalazł NSZZ "Solidarność"? Które z obrazów tego ruchu społecznego czas zweryfikował pozytywnie? Czy ten temat jest jeszcze obecny w naszych produkcjach telewizyjno-filmowych? </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 13:26:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/990fc459/b19ee7bd.mp3" length="127461921" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3187</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jakie odzwierciedlenie w krajowej kinematografii znalazł NSZZ "Solidarność"? Które z obrazów tego ruchu społecznego czas zweryfikował pozytywnie? Czy ten temat jest jeszcze obecny w naszych produkcjach telewizyjno-filmowych? </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Miasto nie powinno zarabiać na wolontariacie”. Osiedle Jazdów walczy o przetrwanie</title>
      <itunes:episode>13319</itunes:episode>
      <podcast:episode>13319</podcast:episode>
      <itunes:title>„Miasto nie powinno zarabiać na wolontariacie”. Osiedle Jazdów walczy o przetrwanie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">25d5c056-b08c-401f-856e-1457d69609e4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/03aa388e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Organizacje działające na warszawskim Jazdowie alarmują, że nowe umowy najmu oznaczają podwyżkę czynszów nawet o 236 proc. Społeczność obawia się, że część inicjatyw kulturalnych może zniknąć.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Organizacje działające na warszawskim Jazdowie alarmują, że nowe umowy najmu oznaczają podwyżkę czynszów nawet o 236 proc. Społeczność obawia się, że część inicjatyw kulturalnych może zniknąć.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 13:25:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/03aa388e/e755089f.mp3" length="13129446" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>936</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Organizacje działające na warszawskim Jazdowie alarmują, że nowe umowy najmu oznaczają podwyżkę czynszów nawet o 236 proc. Społeczność obawia się, że część inicjatyw kulturalnych może zniknąć.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/03aa388e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Witold Repetowicz: Iran może odpowiedzieć asymetrycznie na działania USA i Izraela</title>
      <itunes:episode>13318</itunes:episode>
      <podcast:episode>13318</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Witold Repetowicz: Iran może odpowiedzieć asymetrycznie na działania USA i Izraela</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">555cebfc-f370-469a-8f97-a7ee61566431</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/97674d62</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wybór Mosztaby Chameneiego na najwyższego przywódcę Iranu może oznaczać wzmocnienie wpływów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i dalszą eskalację napięć w regionie - mówi ekspert. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wybór Mosztaby Chameneiego na najwyższego przywódcę Iranu może oznaczać wzmocnienie wpływów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i dalszą eskalację napięć w regionie - mówi ekspert. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 11:55:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/97674d62/d2097cf1.mp3" length="16158618" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>880</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wybór Mosztaby Chameneiego na najwyższego przywódcę Iranu może oznaczać wzmocnienie wpływów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i dalszą eskalację napięć w regionie - mówi ekspert. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Jabłoński: wskazanie Czarnka na premiera to wiarygodny ruch</title>
      <itunes:episode>13317</itunes:episode>
      <podcast:episode>13317</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Jabłoński: wskazanie Czarnka na premiera to wiarygodny ruch</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bfe14e4d-81b7-4556-9012-c786bc937a20</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8df842d7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zdaniem socjologa, rozpoznawalny polityk z doświadczeniem ministerialnym może wzmocnić przekaz partii, a obawy o utratę wyborców centrowych są przesadzone.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zdaniem socjologa, rozpoznawalny polityk z doświadczeniem ministerialnym może wzmocnić przekaz partii, a obawy o utratę wyborców centrowych są przesadzone.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 10:18:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8df842d7/c854f2d5.mp3" length="19469079" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1022</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zdaniem socjologa, rozpoznawalny polityk z doświadczeniem ministerialnym może wzmocnić przekaz partii, a obawy o utratę wyborców centrowych są przesadzone.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Przemysław Czarnek: Polska musi wrócić do węgla i twardo bronić swoich interesów w UE</title>
      <itunes:episode>13316</itunes:episode>
      <podcast:episode>13316</podcast:episode>
      <itunes:title>Przemysław Czarnek: Polska musi wrócić do węgla i twardo bronić swoich interesów w UE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">53d38693-27de-4bba-88d9-a02b37b5d37e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e3c06dac</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Węgiel, sprzeciw wobec ETS i ofensywa na prawicy – to główne elementy programu zapowiadanego przez Przemysława Czarnka, kandydata PiS na premiera.</p><p><strong>Przemysław Czarnek</strong> przypomina, że jego kandydatura została ogłoszona podczas wydarzenia w hali „Sokoła” w Krakowie – miejscu symbolicznym dla PiS, gdzie wcześniej prezentowano kandydatów w kampaniach prezydenckich.</p><p>Jak podkreśla, decyzja była wynikiem analiz kierownictwa partii z Jarosławem Kaczyńskim na czele.</p>To, co się stało w sobotę w hali Sokoła, to efekt analiz kierownictwa partii i odpowiedzi na pytanie, kto jest potrzebny, żeby wygrać wybory i wrócić do władzy dla Polsk<p>Rozmówca Łukasza Jankowskiego zaznacza, że jego zadaniem jest prowadzenie politycznego „pociągu” PiS do zwycięstwa wyborczego, choć – jak podkreślił – kierownictwo partii pozostaje w rękach Jarosława Kaczyńskiego.</p>Przemysław Czarnek siedzi za sterami tego pociągu, ale kierownikiem pozostaje prezes Jarosław Kaczyński<p>Kurs na prawą stronę sceny politycznej</p><p>Według Czarnka badania wskazują, że PiS powinno odzyskiwać wyborców przede wszystkim po prawej stronie sceny politycznej.</p>Nie ma wątpliwości, że poparcie do odzyskania jest przede wszystkim po prawej stronie, a nie po lewej. Stąd kurs partii musi iść w kierunku prawicowym<p>Polityk podkreśla również, że bilans rządów PiS z lat 2015–2023 ocenia bardzo pozytywnie, wskazując m.in. na inwestycje w samorządach, spadek bezrobocia i wzrost dochodów Polaków.</p>Jeśli ktoś mówi, że były błędy, to znaczy, że coś robił. My robiliśmy bardzo dużo, a bilans tych lat jest dla Polski ogromnym sukcesem<p>https://wnet.fm/2026/03/06/polski-wyplywa-140-mld-zl-rocznie-raport-morawieckiego-i-postulat-radykalnie-propolskiej-polityki/</p><p>Energetyka: węgiel fundamentem</p><p>Jednym z głównych elementów programu ma być zmiana polityki energetycznej. Czarnek zapowiedział większe wykorzystanie krajowych zasobów węgla.</p>Fundament się buduje na tym, co się ma. A tym fundamentem w Polsce jest węgiel<p>Według gościa "Odysei Wyborczeh" ceny energii w Polsce są obecnie jednymi z najwyższych w Unii Europejskiej, co - jego zdaniem - zagraża konkurencyjności gospodarki.</p>Będziemy prezentować projekt ustawy, która będzie pomagała w wyjściu z systemu ETS<p>zapowiada. Jednocześnie zaznacza, że w dłuższej perspektywie PiS chce rozwijać także energetykę jądrową.</p><p>Unia Europejska „tak, ale na własnych warunkach”</p><p>Przemysław Czarnek deklaruje, że Polska powinna pozostać w Unii Europejskiej, ale prowadzić bardziej asertywną politykę wobec Brukseli.</p>Chcemy być w Unii Europejskiej, ale takiej, w której Polacy realizują swoje interesy narodowe -tak jak robią to Niemcy i Francuzi.<p><br></p><p>Jedność w PiS i możliwe koalicje</p><p>Polityk zapewnia, że w partii panuje jedność mimo różnych środowisk i ambicji.</p>W takim pociągu dużych prędkości jest wiele miejsca. Każdy może znaleźć miejsce dla siebie i wykonywać zadania dla Polski<p>Czarnek nie wyklucza rozmów koalicyjnych z innymi ugrupowaniami prawicy, jeśli PiS nie zdobędzie samodzielnej większości. Jednocześnie zaznacza, że w przyszłym rządzie nie widzi miejsca dla polityków związanych z Grzegorzem Braunem.</p>Nie może być w rządzie ktoś, kto składa kondolencje Irańczykom po działaniach naszego największego sojusznika<p><br></p><p>„To maraton, nie sprint”</p><p>Zdaniem b. ministra edukacji i nauki kampania prowadząca do wyborów parlamentarnych będzie długim procesem wymagającym intensywnej pracy w terenie.</p>To długi dystans. To nie jest sprint, tylko maraton<p>Polityk zapowiedział serię spotkań w całej Polsce, które mają być częścią budowy nowego programu PiS.</p>Receptą jest bardzo ciężka praca całego Prawa i Sprawiedliwości]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Węgiel, sprzeciw wobec ETS i ofensywa na prawicy – to główne elementy programu zapowiadanego przez Przemysława Czarnka, kandydata PiS na premiera.</p><p><strong>Przemysław Czarnek</strong> przypomina, że jego kandydatura została ogłoszona podczas wydarzenia w hali „Sokoła” w Krakowie – miejscu symbolicznym dla PiS, gdzie wcześniej prezentowano kandydatów w kampaniach prezydenckich.</p><p>Jak podkreśla, decyzja była wynikiem analiz kierownictwa partii z Jarosławem Kaczyńskim na czele.</p>To, co się stało w sobotę w hali Sokoła, to efekt analiz kierownictwa partii i odpowiedzi na pytanie, kto jest potrzebny, żeby wygrać wybory i wrócić do władzy dla Polsk<p>Rozmówca Łukasza Jankowskiego zaznacza, że jego zadaniem jest prowadzenie politycznego „pociągu” PiS do zwycięstwa wyborczego, choć – jak podkreślił – kierownictwo partii pozostaje w rękach Jarosława Kaczyńskiego.</p>Przemysław Czarnek siedzi za sterami tego pociągu, ale kierownikiem pozostaje prezes Jarosław Kaczyński<p>Kurs na prawą stronę sceny politycznej</p><p>Według Czarnka badania wskazują, że PiS powinno odzyskiwać wyborców przede wszystkim po prawej stronie sceny politycznej.</p>Nie ma wątpliwości, że poparcie do odzyskania jest przede wszystkim po prawej stronie, a nie po lewej. Stąd kurs partii musi iść w kierunku prawicowym<p>Polityk podkreśla również, że bilans rządów PiS z lat 2015–2023 ocenia bardzo pozytywnie, wskazując m.in. na inwestycje w samorządach, spadek bezrobocia i wzrost dochodów Polaków.</p>Jeśli ktoś mówi, że były błędy, to znaczy, że coś robił. My robiliśmy bardzo dużo, a bilans tych lat jest dla Polski ogromnym sukcesem<p>https://wnet.fm/2026/03/06/polski-wyplywa-140-mld-zl-rocznie-raport-morawieckiego-i-postulat-radykalnie-propolskiej-polityki/</p><p>Energetyka: węgiel fundamentem</p><p>Jednym z głównych elementów programu ma być zmiana polityki energetycznej. Czarnek zapowiedział większe wykorzystanie krajowych zasobów węgla.</p>Fundament się buduje na tym, co się ma. A tym fundamentem w Polsce jest węgiel<p>Według gościa "Odysei Wyborczeh" ceny energii w Polsce są obecnie jednymi z najwyższych w Unii Europejskiej, co - jego zdaniem - zagraża konkurencyjności gospodarki.</p>Będziemy prezentować projekt ustawy, która będzie pomagała w wyjściu z systemu ETS<p>zapowiada. Jednocześnie zaznacza, że w dłuższej perspektywie PiS chce rozwijać także energetykę jądrową.</p><p>Unia Europejska „tak, ale na własnych warunkach”</p><p>Przemysław Czarnek deklaruje, że Polska powinna pozostać w Unii Europejskiej, ale prowadzić bardziej asertywną politykę wobec Brukseli.</p>Chcemy być w Unii Europejskiej, ale takiej, w której Polacy realizują swoje interesy narodowe -tak jak robią to Niemcy i Francuzi.<p><br></p><p>Jedność w PiS i możliwe koalicje</p><p>Polityk zapewnia, że w partii panuje jedność mimo różnych środowisk i ambicji.</p>W takim pociągu dużych prędkości jest wiele miejsca. Każdy może znaleźć miejsce dla siebie i wykonywać zadania dla Polski<p>Czarnek nie wyklucza rozmów koalicyjnych z innymi ugrupowaniami prawicy, jeśli PiS nie zdobędzie samodzielnej większości. Jednocześnie zaznacza, że w przyszłym rządzie nie widzi miejsca dla polityków związanych z Grzegorzem Braunem.</p>Nie może być w rządzie ktoś, kto składa kondolencje Irańczykom po działaniach naszego największego sojusznika<p><br></p><p>„To maraton, nie sprint”</p><p>Zdaniem b. ministra edukacji i nauki kampania prowadząca do wyborów parlamentarnych będzie długim procesem wymagającym intensywnej pracy w terenie.</p>To długi dystans. To nie jest sprint, tylko maraton<p>Polityk zapowiedział serię spotkań w całej Polsce, które mają być częścią budowy nowego programu PiS.</p>Receptą jest bardzo ciężka praca całego Prawa i Sprawiedliwości]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 09:53:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e3c06dac/d7dc4141.mp3" length="27545703" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1397</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Węgiel, sprzeciw wobec ETS i ofensywa na prawicy – to główne elementy programu zapowiadanego przez Przemysława Czarnka, kandydata PiS na premiera.</p><p><strong>Przemysław Czarnek</strong> przypomina, że jego kandydatura została ogłoszona podczas wydarzenia w hali „Sokoła” w Krakowie – miejscu symbolicznym dla PiS, gdzie wcześniej prezentowano kandydatów w kampaniach prezydenckich.</p><p>Jak podkreśla, decyzja była wynikiem analiz kierownictwa partii z Jarosławem Kaczyńskim na czele.</p>To, co się stało w sobotę w hali Sokoła, to efekt analiz kierownictwa partii i odpowiedzi na pytanie, kto jest potrzebny, żeby wygrać wybory i wrócić do władzy dla Polsk<p>Rozmówca Łukasza Jankowskiego zaznacza, że jego zadaniem jest prowadzenie politycznego „pociągu” PiS do zwycięstwa wyborczego, choć – jak podkreślił – kierownictwo partii pozostaje w rękach Jarosława Kaczyńskiego.</p>Przemysław Czarnek siedzi za sterami tego pociągu, ale kierownikiem pozostaje prezes Jarosław Kaczyński<p>Kurs na prawą stronę sceny politycznej</p><p>Według Czarnka badania wskazują, że PiS powinno odzyskiwać wyborców przede wszystkim po prawej stronie sceny politycznej.</p>Nie ma wątpliwości, że poparcie do odzyskania jest przede wszystkim po prawej stronie, a nie po lewej. Stąd kurs partii musi iść w kierunku prawicowym<p>Polityk podkreśla również, że bilans rządów PiS z lat 2015–2023 ocenia bardzo pozytywnie, wskazując m.in. na inwestycje w samorządach, spadek bezrobocia i wzrost dochodów Polaków.</p>Jeśli ktoś mówi, że były błędy, to znaczy, że coś robił. My robiliśmy bardzo dużo, a bilans tych lat jest dla Polski ogromnym sukcesem<p>https://wnet.fm/2026/03/06/polski-wyplywa-140-mld-zl-rocznie-raport-morawieckiego-i-postulat-radykalnie-propolskiej-polityki/</p><p>Energetyka: węgiel fundamentem</p><p>Jednym z głównych elementów programu ma być zmiana polityki energetycznej. Czarnek zapowiedział większe wykorzystanie krajowych zasobów węgla.</p>Fundament się buduje na tym, co się ma. A tym fundamentem w Polsce jest węgiel<p>Według gościa "Odysei Wyborczeh" ceny energii w Polsce są obecnie jednymi z najwyższych w Unii Europejskiej, co - jego zdaniem - zagraża konkurencyjności gospodarki.</p>Będziemy prezentować projekt ustawy, która będzie pomagała w wyjściu z systemu ETS<p>zapowiada. Jednocześnie zaznacza, że w dłuższej perspektywie PiS chce rozwijać także energetykę jądrową.</p><p>Unia Europejska „tak, ale na własnych warunkach”</p><p>Przemysław Czarnek deklaruje, że Polska powinna pozostać w Unii Europejskiej, ale prowadzić bardziej asertywną politykę wobec Brukseli.</p>Chcemy być w Unii Europejskiej, ale takiej, w której Polacy realizują swoje interesy narodowe -tak jak robią to Niemcy i Francuzi.<p><br></p><p>Jedność w PiS i możliwe koalicje</p><p>Polityk zapewnia, że w partii panuje jedność mimo różnych środowisk i ambicji.</p>W takim pociągu dużych prędkości jest wiele miejsca. Każdy może znaleźć miejsce dla siebie i wykonywać zadania dla Polski<p>Czarnek nie wyklucza rozmów koalicyjnych z innymi ugrupowaniami prawicy, jeśli PiS nie zdobędzie samodzielnej większości. Jednocześnie zaznacza, że w przyszłym rządzie nie widzi miejsca dla polityków związanych z Grzegorzem Braunem.</p>Nie może być w rządzie ktoś, kto składa kondolencje Irańczykom po działaniach naszego największego sojusznika<p><br></p><p>„To maraton, nie sprint”</p><p>Zdaniem b. ministra edukacji i nauki kampania prowadząca do wyborów parlamentarnych będzie długim procesem wymagającym intensywnej pracy w terenie.</p>To długi dystans. To nie jest sprint, tylko maraton<p>Polityk zapowiedział serię spotkań w całej Polsce, które mają być częścią budowy nowego programu PiS.</p>Receptą jest bardzo ciężka praca całego Prawa i Sprawiedliwości]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gursztyn: Zychowicz manipuluje źródłami</title>
      <itunes:episode>13315</itunes:episode>
      <podcast:episode>13315</podcast:episode>
      <itunes:title>Gursztyn: Zychowicz manipuluje źródłami</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a3b6edd0-aeee-455b-8573-75e6b7327ee9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/23996e2c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Katarzyną Adamiak publicysta Piotr Gursztyn odnosi się do swojego sporu z Piotrem Zychowiczem. Zarzuca mu świadome manipulacje faktami historycznymi, dla efektu marketingowego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Katarzyną Adamiak publicysta Piotr Gursztyn odnosi się do swojego sporu z Piotrem Zychowiczem. Zarzuca mu świadome manipulacje faktami historycznymi, dla efektu marketingowego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 09:07:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/23996e2c/bc587f83.mp3" length="15210297" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>950</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Katarzyną Adamiak publicysta Piotr Gursztyn odnosi się do swojego sporu z Piotrem Zychowiczem. Zarzuca mu świadome manipulacje faktami historycznymi, dla efektu marketingowego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Maciej Szymanowski: Opozycja prowadzi w sondażach, ale to Orban może wygrać wybory</title>
      <itunes:episode>13314</itunes:episode>
      <podcast:episode>13314</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Maciej Szymanowski: Opozycja prowadzi w sondażach, ale to Orban może wygrać wybory</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">74540eff-f25f-4113-a3b1-d2f24a6fb4a1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/75f8edb3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wykładowca Studium Europy Wschodniej UE prof. Maciej Szymanowski analizuje sytuację w pozostających w ogniu kampanii wyborczej Węgrzech. Wskazuje na podobieństwa z ubiegłymi latami.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wykładowca Studium Europy Wschodniej UE prof. Maciej Szymanowski analizuje sytuację w pozostających w ogniu kampanii wyborczej Węgrzech. Wskazuje na podobieństwa z ubiegłymi latami.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 08:32:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/75f8edb3/99c43fa8.mp3" length="11402787" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>712</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wykładowca Studium Europy Wschodniej UE prof. Maciej Szymanowski analizuje sytuację w pozostających w ogniu kampanii wyborczej Węgrzech. Wskazuje na podobieństwa z ubiegłymi latami.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Rakowski: Jeżeli Islamska Republika Iranu przetrwa, Trump i Netanyahu będą mieli duży problem</title>
      <itunes:episode>13313</itunes:episode>
      <podcast:episode>13313</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Rakowski: Jeżeli Islamska Republika Iranu przetrwa, Trump i Netanyahu będą mieli duży problem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b58337d5-4333-430a-9be8-869a0bf31b49</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9efe2c79</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Katarzyną Adamiak ekspert ds. Bliskiego Wschodu Paweł Rakowski przewiduje, że irańskie władze "nie sprzedadzą tanio swoich turbanów". To może mieć poważne skutki gospodarcze.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Katarzyną Adamiak ekspert ds. Bliskiego Wschodu Paweł Rakowski przewiduje, że irańskie władze "nie sprzedadzą tanio swoich turbanów". To może mieć poważne skutki gospodarcze.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 07:58:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9efe2c79/f7409963.mp3" length="13617575" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>850</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Katarzyną Adamiak ekspert ds. Bliskiego Wschodu Paweł Rakowski przewiduje, że irańskie władze "nie sprzedadzą tanio swoich turbanów". To może mieć poważne skutki gospodarcze.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marek Sawicki: SAFE wspierają generałowie powołani za czasów PiS</title>
      <itunes:episode>13312</itunes:episode>
      <podcast:episode>13312</podcast:episode>
      <itunes:title>Marek Sawicki: SAFE wspierają generałowie powołani za czasów PiS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c6c5e50d-96c4-415f-8bd7-3cca776a969b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3e782f19</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Katarzyną Adamiak Marek Sawicki (PSL) broni SAFE. Podkreśla, że projekt wspierają generałowie powołani za czasów Prawa i Sprawiedliwości. Jest także otwarty na SAFE 0%.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Katarzyną Adamiak Marek Sawicki (PSL) broni SAFE. Podkreśla, że projekt wspierają generałowie powołani za czasów Prawa i Sprawiedliwości. Jest także otwarty na SAFE 0%.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 07:34:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3e782f19/e86f7d51.mp3" length="23307470" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1456</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Katarzyną Adamiak Marek Sawicki (PSL) broni SAFE. Podkreśla, że projekt wspierają generałowie powołani za czasów Prawa i Sprawiedliwości. Jest także otwarty na SAFE 0%.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bronisław Wildstein: Wybór Przemysława Czarnka to szansa na zdynamizowanie PiS</title>
      <itunes:episode>13311</itunes:episode>
      <podcast:episode>13311</podcast:episode>
      <itunes:title>Bronisław Wildstein: Wybór Przemysława Czarnka to szansa na zdynamizowanie PiS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f0ac7467-7d90-4937-b73e-e72c1f15f9eb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f4d38da1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pisarz i publicysta Bronisław Wildstein pozytywnie ocenia prof. P. Czarnka jako na kandydata PiS na premiera. Widzi w tym szanse na okiełznanie walki frakcji partyjnych i nadanie politycznego tempa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pisarz i publicysta Bronisław Wildstein pozytywnie ocenia prof. P. Czarnka jako na kandydata PiS na premiera. Widzi w tym szanse na okiełznanie walki frakcji partyjnych i nadanie politycznego tempa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Mar 2026 06:02:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f4d38da1/bac744d9.mp3" length="18000671" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1124</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pisarz i publicysta Bronisław Wildstein pozytywnie ocenia prof. P. Czarnka jako na kandydata PiS na premiera. Widzi w tym szanse na okiełznanie walki frakcji partyjnych i nadanie politycznego tempa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ślady kultury perskiej w twórczości Tolkiena – Tolkieniada 07.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13310</itunes:episode>
      <podcast:episode>13310</podcast:episode>
      <itunes:title>Ślady kultury perskiej w twórczości Tolkiena – Tolkieniada 07.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">72a8f402-efd0-4080-9aaa-ff527a2315c4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ef10bbb5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ryszard Derdziński odnajduje i ukazuje perskie inspiracje w twórczosci prof. J.R.R. Tolkiena.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ryszard Derdziński odnajduje i ukazuje perskie inspiracje w twórczosci prof. J.R.R. Tolkiena.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 07 Mar 2026 08:30:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ef10bbb5/4f1c492f.mp3" length="22153466" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1384</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ryszard Derdziński odnajduje i ukazuje perskie inspiracje w twórczosci prof. J.R.R. Tolkiena.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Urodziny Michała Anioła, Dzień Kobiet oraz białostocki post i święta – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 07.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13309</itunes:episode>
      <podcast:episode>13309</podcast:episode>
      <itunes:title>Urodziny Michała Anioła, Dzień Kobiet oraz białostocki post i święta – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 07.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">60ac968e-8198-4187-99fb-2405a353b627</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6bafc99c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na początku przenosimy się do Białegostoku, gdzie konsultant muzyczny Opery i Filharmonii Podlaskiej<strong> Mirosław Błaszczyk</strong> zaprasza na najbliższe wydarzenia w Instytucji, a wśród nich m.in. Wieczór z Griegiem! Następnie rozmawiamy z <strong>Małgorzatą Jaszczą</strong>, która zdradza nam ciekawe plany na Dzień Kobiet zorganizowane przez Narodowe Muzeum Dziedzictwa i Wsi. Kierujemy się też do świata Śródziemia. <strong>Ryszard Derdziński </strong>odnajduje ślady kultury Perskiej w twórczości Tolkiena. Drugą godzinę audycji rozpoczynamy od wykładu <strong>prof. Jerzego Miziołka </strong>o Michale Aniele. W tle opowieści książka prof. Karoliny Lanckorońskiej <em>Freski Sykstyny i inne dzieła Michała Anioła</em>. Na koniec programu <strong>Marta Szelichowska </strong>przybliża słuchaczom sagę <em>Bez pożegnania </em>Barbary Rybałtowskiej i zdradza, co ma ona wspólnego z cyklem <em>Noce i dnie</em>. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na początku przenosimy się do Białegostoku, gdzie konsultant muzyczny Opery i Filharmonii Podlaskiej<strong> Mirosław Błaszczyk</strong> zaprasza na najbliższe wydarzenia w Instytucji, a wśród nich m.in. Wieczór z Griegiem! Następnie rozmawiamy z <strong>Małgorzatą Jaszczą</strong>, która zdradza nam ciekawe plany na Dzień Kobiet zorganizowane przez Narodowe Muzeum Dziedzictwa i Wsi. Kierujemy się też do świata Śródziemia. <strong>Ryszard Derdziński </strong>odnajduje ślady kultury Perskiej w twórczości Tolkiena. Drugą godzinę audycji rozpoczynamy od wykładu <strong>prof. Jerzego Miziołka </strong>o Michale Aniele. W tle opowieści książka prof. Karoliny Lanckorońskiej <em>Freski Sykstyny i inne dzieła Michała Anioła</em>. Na koniec programu <strong>Marta Szelichowska </strong>przybliża słuchaczom sagę <em>Bez pożegnania </em>Barbary Rybałtowskiej i zdradza, co ma ona wspólnego z cyklem <em>Noce i dnie</em>. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 07 Mar 2026 08:23:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6bafc99c/e356cc91.mp3" length="86139765" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>5383</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na początku przenosimy się do Białegostoku, gdzie konsultant muzyczny Opery i Filharmonii Podlaskiej<strong> Mirosław Błaszczyk</strong> zaprasza na najbliższe wydarzenia w Instytucji, a wśród nich m.in. Wieczór z Griegiem! Następnie rozmawiamy z <strong>Małgorzatą Jaszczą</strong>, która zdradza nam ciekawe plany na Dzień Kobiet zorganizowane przez Narodowe Muzeum Dziedzictwa i Wsi. Kierujemy się też do świata Śródziemia. <strong>Ryszard Derdziński </strong>odnajduje ślady kultury Perskiej w twórczości Tolkiena. Drugą godzinę audycji rozpoczynamy od wykładu <strong>prof. Jerzego Miziołka </strong>o Michale Aniele. W tle opowieści książka prof. Karoliny Lanckorońskiej <em>Freski Sykstyny i inne dzieła Michała Anioła</em>. Na koniec programu <strong>Marta Szelichowska </strong>przybliża słuchaczom sagę <em>Bez pożegnania </em>Barbary Rybałtowskiej i zdradza, co ma ona wspólnego z cyklem <em>Noce i dnie</em>. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Spór o finansowanie zbrojeń. „Bezpieczeństwo nie powinno zależeć od zewnętrznych kredytów”</title>
      <itunes:episode>13308</itunes:episode>
      <podcast:episode>13308</podcast:episode>
      <itunes:title>Spór o finansowanie zbrojeń. „Bezpieczeństwo nie powinno zależeć od zewnętrznych kredytów”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">eb548671-9f26-46d6-8bd6-483a8660f938</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4543f131</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Finansowanie modernizacji polskiej armii powinno opierać się przede wszystkim na krajowych zasobach – uważa publicysta Piotr Grzybowski. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Finansowanie modernizacji polskiej armii powinno opierać się przede wszystkim na krajowych zasobach – uważa publicysta Piotr Grzybowski. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 16:00:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4543f131/14f0ea7d.mp3" length="37970813" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1812</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Finansowanie modernizacji polskiej armii powinno opierać się przede wszystkim na krajowych zasobach – uważa publicysta Piotr Grzybowski. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Masowa ewakuacja w Bejrucie. Setki tysięcy ludzi uciekają z południa miasta</title>
      <itunes:episode>13307</itunes:episode>
      <podcast:episode>13307</podcast:episode>
      <itunes:title>Masowa ewakuacja w Bejrucie. Setki tysięcy ludzi uciekają z południa miasta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">746d2563-9324-4d85-957e-e7ac62c45b73</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fd1e76a4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po zapowiedzi intensywnych nalotów całe południe Bejrutu zostało objęte rozkazem ewakuacji. Według szacunków swoje domy mogło opuścić nawet kilkaset tysięcy osób.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po zapowiedzi intensywnych nalotów całe południe Bejrutu zostało objęte rozkazem ewakuacji. Według szacunków swoje domy mogło opuścić nawet kilkaset tysięcy osób.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 14:56:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fd1e76a4/333c0d7d.mp3" length="7965151" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>419</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po zapowiedzi intensywnych nalotów całe południe Bejrutu zostało objęte rozkazem ewakuacji. Według szacunków swoje domy mogło opuścić nawet kilkaset tysięcy osób.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sędzia Borszowska-Moszowska: prawybory do KRS mogą skończyć się naruszeniem prawa</title>
      <itunes:episode>13306</itunes:episode>
      <podcast:episode>13306</podcast:episode>
      <itunes:title>Sędzia Borszowska-Moszowska: prawybory do KRS mogą skończyć się naruszeniem prawa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aa716b66-bae2-4ac0-b0bb-a41a0647201f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1e765ea8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Spór o sposób wyłaniania sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa wchodzi w kolejną fazę. W rozmowie na antenie Radia Wnet sędzia <strong>Kamila Borszowska-Moszowska</strong> przekonywała, że tzw. prawybory, o których coraz częściej mówi się w środowisku sędziowskim, nie mają podstawy prawnej, a to może oznaczać poważne konsekwencje nie tylko ustrojowe, ale również związane z ochroną danych osobowych.</p><p>Jej zdaniem kluczowy problem polega na tym, że obecna ustawa o KRS wprost stanowi, iż wyboru sędziowskiej części Rady dokonuje Sejm. W tej sytuacji – jak podkreśliła – wszelkie wcześniejsze procedury organizowane poza ustawą nie mają umocowania prawnego.</p>„Te prawybory nie mają podstawy prawnej, dlatego że obowiązująca ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa wprost wskazuje, że wyboru sędziowskiej części KRS dokonuje Sejm”<p>– powiedziała.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Spór o sposób wyłaniania sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa wchodzi w kolejną fazę. W rozmowie na antenie Radia Wnet sędzia <strong>Kamila Borszowska-Moszowska</strong> przekonywała, że tzw. prawybory, o których coraz częściej mówi się w środowisku sędziowskim, nie mają podstawy prawnej, a to może oznaczać poważne konsekwencje nie tylko ustrojowe, ale również związane z ochroną danych osobowych.</p><p>Jej zdaniem kluczowy problem polega na tym, że obecna ustawa o KRS wprost stanowi, iż wyboru sędziowskiej części Rady dokonuje Sejm. W tej sytuacji – jak podkreśliła – wszelkie wcześniejsze procedury organizowane poza ustawą nie mają umocowania prawnego.</p>„Te prawybory nie mają podstawy prawnej, dlatego że obowiązująca ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa wprost wskazuje, że wyboru sędziowskiej części KRS dokonuje Sejm”<p>– powiedziała.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 14:23:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1e765ea8/d4e5f049.mp3" length="13082045" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>933</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Spór o sposób wyłaniania sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa wchodzi w kolejną fazę. W rozmowie na antenie Radia Wnet sędzia <strong>Kamila Borszowska-Moszowska</strong> przekonywała, że tzw. prawybory, o których coraz częściej mówi się w środowisku sędziowskim, nie mają podstawy prawnej, a to może oznaczać poważne konsekwencje nie tylko ustrojowe, ale również związane z ochroną danych osobowych.</p><p>Jej zdaniem kluczowy problem polega na tym, że obecna ustawa o KRS wprost stanowi, iż wyboru sędziowskiej części Rady dokonuje Sejm. W tej sytuacji – jak podkreśliła – wszelkie wcześniejsze procedury organizowane poza ustawą nie mają umocowania prawnego.</p>„Te prawybory nie mają podstawy prawnej, dlatego że obowiązująca ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa wprost wskazuje, że wyboru sędziowskiej części KRS dokonuje Sejm”<p>– powiedziała.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/1e765ea8/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Możdżonek: Bezpieczeństwo musi opierać się na naszych zasadach</title>
      <itunes:episode>13305</itunes:episode>
      <podcast:episode>13305</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Możdżonek: Bezpieczeństwo musi opierać się na naszych zasadach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7b5283d6-b9c5-492c-b0c3-e3b747d955a4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/98966c92</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kryzys na Bliskim Wschodzie stał się w rozmowie z Marcinem Możdżonkiem punktem wyjścia do szerszej refleksji o bezpieczeństwie państwa – od ewakuacji Polaków, przez ceny energii, po sposób finansowania obronności. Prezes Polskiego Związku Łowieckiego i członek Konfederacji przekonywał, że państwo ma obowiązek reagować tam, gdzie zagrożone jest życie obywateli, ale jednocześnie powinno wyciągać wnioski z kolejnych kryzysów geopolitycznych.</p>– „Ewakuacja zawsze powinna być zrobiona, skoro nasi obywatele potrzebują tej pomocy, to państwo ma im jej udzielić” – powiedział gość Radia Wnet.<p>Zaznaczył jednak, że osobną kwestią pozostaje późniejsze rozliczanie kosztów takich działań wobec osób, które świadomie ignorują ostrzeżenia MSZ.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kryzys na Bliskim Wschodzie stał się w rozmowie z Marcinem Możdżonkiem punktem wyjścia do szerszej refleksji o bezpieczeństwie państwa – od ewakuacji Polaków, przez ceny energii, po sposób finansowania obronności. Prezes Polskiego Związku Łowieckiego i członek Konfederacji przekonywał, że państwo ma obowiązek reagować tam, gdzie zagrożone jest życie obywateli, ale jednocześnie powinno wyciągać wnioski z kolejnych kryzysów geopolitycznych.</p>– „Ewakuacja zawsze powinna być zrobiona, skoro nasi obywatele potrzebują tej pomocy, to państwo ma im jej udzielić” – powiedział gość Radia Wnet.<p>Zaznaczył jednak, że osobną kwestią pozostaje późniejsze rozliczanie kosztów takich działań wobec osób, które świadomie ignorują ostrzeżenia MSZ.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 13:36:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/98966c92/36d5335a.mp3" length="11214082" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>799</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kryzys na Bliskim Wschodzie stał się w rozmowie z Marcinem Możdżonkiem punktem wyjścia do szerszej refleksji o bezpieczeństwie państwa – od ewakuacji Polaków, przez ceny energii, po sposób finansowania obronności. Prezes Polskiego Związku Łowieckiego i członek Konfederacji przekonywał, że państwo ma obowiązek reagować tam, gdzie zagrożone jest życie obywateli, ale jednocześnie powinno wyciągać wnioski z kolejnych kryzysów geopolitycznych.</p>– „Ewakuacja zawsze powinna być zrobiona, skoro nasi obywatele potrzebują tej pomocy, to państwo ma im jej udzielić” – powiedział gość Radia Wnet.<p>Zaznaczył jednak, że osobną kwestią pozostaje późniejsze rozliczanie kosztów takich działań wobec osób, które świadomie ignorują ostrzeżenia MSZ.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/98966c92/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>PiS szykuje ofensywę polityczną. „Chcą wykorzystać fakt, iż rząd improwizuje"</title>
      <itunes:episode>13304</itunes:episode>
      <podcast:episode>13304</podcast:episode>
      <itunes:title>PiS szykuje ofensywę polityczną. „Chcą wykorzystać fakt, iż rząd improwizuje"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a61ff234-e242-4ad8-a191-13088d715531</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4b3096ce</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Propozycja prezydenta Karola Nawrockiego ws. programu SAFE zaskoczyła rząd i pozwoliła opozycji przejąć inicjatywę - ocenia publicysta Piotr Matczuk. W sobotę PiS ma ogłosić kandydata na premiera.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Propozycja prezydenta Karola Nawrockiego ws. programu SAFE zaskoczyła rząd i pozwoliła opozycji przejąć inicjatywę - ocenia publicysta Piotr Matczuk. W sobotę PiS ma ogłosić kandydata na premiera.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 12:16:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4b3096ce/b744ab00.mp3" length="35241539" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1586</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Propozycja prezydenta Karola Nawrockiego ws. programu SAFE zaskoczyła rząd i pozwoliła opozycji przejąć inicjatywę - ocenia publicysta Piotr Matczuk. W sobotę PiS ma ogłosić kandydata na premiera.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Witt – samotność, pieski i Francja bez dzieci</title>
      <itunes:episode>13303</itunes:episode>
      <podcast:episode>13303</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Witt – samotność, pieski i Francja bez dzieci</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3189c763-8ceb-47de-88ee-c2076a9031d4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e6be628d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Od Bliskiego Wschodu po paryskie pieski – Piotr Witt prowadzi słuchacza przez felieton o wojnie, lęku, samotności i francuskich absurdach codzienności.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Od Bliskiego Wschodu po paryskie pieski – Piotr Witt prowadzi słuchacza przez felieton o wojnie, lęku, samotności i francuskich absurdach codzienności.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 10:57:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e6be628d/b093f82f.mp3" length="8833244" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>630</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Od Bliskiego Wschodu po paryskie pieski – Piotr Witt prowadzi słuchacza przez felieton o wojnie, lęku, samotności i francuskich absurdach codzienności.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Napięcia międzynarodowe i problemy gospodarcze Irlandii - Studio Dublin - 06.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13302</itunes:episode>
      <podcast:episode>13302</podcast:episode>
      <itunes:title>Napięcia międzynarodowe i problemy gospodarcze Irlandii - Studio Dublin - 06.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0e0a8527-77e4-4375-8f04-69654a6a5994</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b9d81898</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również powrót sportowego okienka Jakuba Grabiasza. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również powrót sportowego okienka Jakuba Grabiasza. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 10:52:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b9d81898/5c62a85f.mp3" length="29277941" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1558</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również powrót sportowego okienka Jakuba Grabiasza. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polacy utknęli w Dubaju. „Czujemy się niezaopiekowani”</title>
      <itunes:episode>13301</itunes:episode>
      <podcast:episode>13301</podcast:episode>
      <itunes:title>Polacy utknęli w Dubaju. „Czujemy się niezaopiekowani”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c43f9000-3024-4a4c-927f-46fb086f5c3a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/48d9c77e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polscy turyści przebywający w Dubaju próbują na własną rękę wrócić do kraju. Skarżą się na utrudniony kontakt z placówkami dyplomatycznymi i wysokie ceny biletów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polscy turyści przebywający w Dubaju próbują na własną rękę wrócić do kraju. Skarżą się na utrudniony kontakt z placówkami dyplomatycznymi i wysokie ceny biletów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 10:25:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/48d9c77e/a9c63c29.mp3" length="15854837" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>812</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polscy turyści przebywający w Dubaju próbują na własną rękę wrócić do kraju. Skarżą się na utrudniony kontakt z placówkami dyplomatycznymi i wysokie ceny biletów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Z Polski „wypływa” 140 mld zł rocznie! Raport Morawieckiego i postulat radykalnie propolskiej polityki</title>
      <itunes:episode>13300</itunes:episode>
      <podcast:episode>13300</podcast:episode>
      <itunes:title>Z Polski „wypływa” 140 mld zł rocznie! Raport Morawieckiego i postulat radykalnie propolskiej polityki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a22f5039-79ad-4759-a07a-e44087ab7900</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d35ab142</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Mateusz Morawiecki, były premier przekonuje, że model „rozwoju zależnego” powoduje stały odpływ kapitału z Polski. Proponuje sześć radykalnych zmian: od oszczędności po zamówienia i inwestycje.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Mateusz Morawiecki, były premier przekonuje, że model „rozwoju zależnego” powoduje stały odpływ kapitału z Polski. Proponuje sześć radykalnych zmian: od oszczędności po zamówienia i inwestycje.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 09:53:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d35ab142/3d0f8fb2.mp3" length="10861609" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>775</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Mateusz Morawiecki, były premier przekonuje, że model „rozwoju zależnego” powoduje stały odpływ kapitału z Polski. Proponuje sześć radykalnych zmian: od oszczędności po zamówienia i inwestycje.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Fizyk: Bez elektrowni węglowych trudno sobie wyobrazić gospodarkę. Spór o przyszłość polskiej energetyki</title>
      <itunes:episode>13298</itunes:episode>
      <podcast:episode>13298</podcast:episode>
      <itunes:title>Fizyk: Bez elektrowni węglowych trudno sobie wyobrazić gospodarkę. Spór o przyszłość polskiej energetyki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f4ada329-895f-4437-8ac7-04d344be8a93</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ee0a8570</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Mirosław Panek</strong> ocenia, że Polska nie przejdzie bezpiecznie do atomu bez utrzymania energetyki węglowej. W tle są gaz, unijne regulacje i ryzyko luki mocy. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Mirosław Panek</strong> ocenia, że Polska nie przejdzie bezpiecznie do atomu bez utrzymania energetyki węglowej. W tle są gaz, unijne regulacje i ryzyko luki mocy. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 09:15:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ee0a8570/f614a157.mp3" length="34030674" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2126</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Mirosław Panek</strong> ocenia, że Polska nie przejdzie bezpiecznie do atomu bez utrzymania energetyki węglowej. W tle są gaz, unijne regulacje i ryzyko luki mocy. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rajmund Klonowski - Studio Wilno - 05.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13363</itunes:episode>
      <podcast:episode>13363</podcast:episode>
      <itunes:title>Rajmund Klonowski - Studio Wilno - 05.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">10541b1d-2726-453b-a519-ddf3f2a6cd19</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/512f2ce6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Od napięć na Bliskim Wschodzie po barwne Kaziuki w Wilnie - jak Litwa patrzy na światowy konflikt, propagandę i bezpieczeństwo, a jednocześnie chroni tradycję, muzykę i ducha św. Kazimierza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Od napięć na Bliskim Wschodzie po barwne Kaziuki w Wilnie - jak Litwa patrzy na światowy konflikt, propagandę i bezpieczeństwo, a jednocześnie chroni tradycję, muzykę i ducha św. Kazimierza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 09:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/512f2ce6/79022f0a.mp3" length="27671095" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1473</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Od napięć na Bliskim Wschodzie po barwne Kaziuki w Wilnie - jak Litwa patrzy na światowy konflikt, propagandę i bezpieczeństwo, a jednocześnie chroni tradycję, muzykę i ducha św. Kazimierza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Chojna-Duch o „Polski SAFE”: legalne i realne, ale wymaga współpracy rządu z prezydentem i NBP</title>
      <itunes:episode>13299</itunes:episode>
      <podcast:episode>13299</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Chojna-Duch o „Polski SAFE”: legalne i realne, ale wymaga współpracy rządu z prezydentem i NBP</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4ea3f3fd-3cb3-4ffe-9744-0166caf3342f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d538bd60</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prof. Elżbieta Chojna-Duch oceniła w Radiu Wnet, że pomysł finansowania zbrojeń z krajowych źródeł – w wariancie nazywanym w debacie „Polski SAFE” – jest realny również od strony prawa. Zastrzegła jednak, że szczegóły powinny zostać przedstawione i uporządkowane w trybie instytucjonalnym, a nie jako „skrót” medialny. W jej ujęciu kluczowe jest to, że koncepcje wymagają akceptacji rządu i ustawienia procesu po stronie wykonawczej.</p>Jest kilka możliwości z punktu widzenia prawa. Wszystkie są legalne<p></p><p>– mówi prof. Chojna-Duch.</p><p>Jednocześnie podkreśla, że bez rządu nic się nie wydarzy, bo to rząd – wraz z MON i MF – będzie prowadził operacje finansowe w wieloletnim horyzoncie.</p><p><strong>Komisja Europejska jako pośrednik i koszty „obsługi”<br></strong><br></p><p>Profesor zestawia model europejski z krajowym. W jej opisie SAFE (wariant europejski) oznacza, że Komisja Europejska sama musi pożyczać pieniądze na rynku i następnie przekazywać je dalej – w transzach, z odsetkami i kosztami „obsługi”. Chojna-Duch mówi o rozbudowanym zapleczu eksperckim i o tym, że w praktyce działa już „nieformalnie” struktura wyspecjalizowana w zadłużaniu.</p>To nie są zasoby Komisji Europejskiej (…) Komisja Europejska też idzie na rynek, szuka inwestorów<p></p><p>– tłumaczy.</p><p>Jej zdaniem w Polsce pokusa „prostego” opisu tych mechanizmów bywa duża, ale w praktyce to złożona konstrukcja: harmonogramy, transze, koszty oraz polityka zadłużenia państwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prof. Elżbieta Chojna-Duch oceniła w Radiu Wnet, że pomysł finansowania zbrojeń z krajowych źródeł – w wariancie nazywanym w debacie „Polski SAFE” – jest realny również od strony prawa. Zastrzegła jednak, że szczegóły powinny zostać przedstawione i uporządkowane w trybie instytucjonalnym, a nie jako „skrót” medialny. W jej ujęciu kluczowe jest to, że koncepcje wymagają akceptacji rządu i ustawienia procesu po stronie wykonawczej.</p>Jest kilka możliwości z punktu widzenia prawa. Wszystkie są legalne<p></p><p>– mówi prof. Chojna-Duch.</p><p>Jednocześnie podkreśla, że bez rządu nic się nie wydarzy, bo to rząd – wraz z MON i MF – będzie prowadził operacje finansowe w wieloletnim horyzoncie.</p><p><strong>Komisja Europejska jako pośrednik i koszty „obsługi”<br></strong><br></p><p>Profesor zestawia model europejski z krajowym. W jej opisie SAFE (wariant europejski) oznacza, że Komisja Europejska sama musi pożyczać pieniądze na rynku i następnie przekazywać je dalej – w transzach, z odsetkami i kosztami „obsługi”. Chojna-Duch mówi o rozbudowanym zapleczu eksperckim i o tym, że w praktyce działa już „nieformalnie” struktura wyspecjalizowana w zadłużaniu.</p>To nie są zasoby Komisji Europejskiej (…) Komisja Europejska też idzie na rynek, szuka inwestorów<p></p><p>– tłumaczy.</p><p>Jej zdaniem w Polsce pokusa „prostego” opisu tych mechanizmów bywa duża, ale w praktyce to złożona konstrukcja: harmonogramy, transze, koszty oraz polityka zadłużenia państwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 08:24:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d538bd60/b34651c4.mp3" length="15249843" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1088</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prof. Elżbieta Chojna-Duch oceniła w Radiu Wnet, że pomysł finansowania zbrojeń z krajowych źródeł – w wariancie nazywanym w debacie „Polski SAFE” – jest realny również od strony prawa. Zastrzegła jednak, że szczegóły powinny zostać przedstawione i uporządkowane w trybie instytucjonalnym, a nie jako „skrót” medialny. W jej ujęciu kluczowe jest to, że koncepcje wymagają akceptacji rządu i ustawienia procesu po stronie wykonawczej.</p>Jest kilka możliwości z punktu widzenia prawa. Wszystkie są legalne<p></p><p>– mówi prof. Chojna-Duch.</p><p>Jednocześnie podkreśla, że bez rządu nic się nie wydarzy, bo to rząd – wraz z MON i MF – będzie prowadził operacje finansowe w wieloletnim horyzoncie.</p><p><strong>Komisja Europejska jako pośrednik i koszty „obsługi”<br></strong><br></p><p>Profesor zestawia model europejski z krajowym. W jej opisie SAFE (wariant europejski) oznacza, że Komisja Europejska sama musi pożyczać pieniądze na rynku i następnie przekazywać je dalej – w transzach, z odsetkami i kosztami „obsługi”. Chojna-Duch mówi o rozbudowanym zapleczu eksperckim i o tym, że w praktyce działa już „nieformalnie” struktura wyspecjalizowana w zadłużaniu.</p>To nie są zasoby Komisji Europejskiej (…) Komisja Europejska też idzie na rynek, szuka inwestorów<p></p><p>– tłumaczy.</p><p>Jej zdaniem w Polsce pokusa „prostego” opisu tych mechanizmów bywa duża, ale w praktyce to złożona konstrukcja: harmonogramy, transze, koszty oraz polityka zadłużenia państwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krystyna Pawłowicz: Wolność gospodarcza to mit</title>
      <itunes:episode>13298</itunes:episode>
      <podcast:episode>13298</podcast:episode>
      <itunes:title>Krystyna Pawłowicz: Wolność gospodarcza to mit</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">23dd9380-4c8f-417a-bf0f-2f43383779fd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0393a09c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nie mitologizujmy pojęć wolności gospodarczej, bo taka wolność nie istnieje. Jest sterowany przez państwo kierunek i zakres działań zarobkowych - mówi prof. Krystyna Pawłowicz w "Prawie bez cenzury".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nie mitologizujmy pojęć wolności gospodarczej, bo taka wolność nie istnieje. Jest sterowany przez państwo kierunek i zakres działań zarobkowych - mówi prof. Krystyna Pawłowicz w "Prawie bez cenzury".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 08:21:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0393a09c/630ef800.mp3" length="9511438" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>594</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nie mitologizujmy pojęć wolności gospodarczej, bo taka wolność nie istnieje. Jest sterowany przez państwo kierunek i zakres działań zarobkowych - mówi prof. Krystyna Pawłowicz w "Prawie bez cenzury".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Krystyna Pawłowicz, Prawo bez cenzury</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bejrut ucieka po decyzji o ewakuacji. „Po raz pierwszy mówimy o całych obszarach”</title>
      <itunes:episode>13297</itunes:episode>
      <podcast:episode>13297</podcast:episode>
      <itunes:title>Bejrut ucieka po decyzji o ewakuacji. „Po raz pierwszy mówimy o całych obszarach”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">04408b55-0c25-41e7-9627-7455539f1bf5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2704fbb1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński zwraca uwagę, że choć konflikt w osi Iran–Izrael wchodzi w kolejny etap, to w ostatnich godzinach centrum uwagi przesuwa się na Liban. Powód jest prosty: decyzje dotyczące ewakuacji w Bejrucie zmieniły skalę tego, co wcześniej było lokalnymi, punktowymi ostrzeżeniami.</p>Wczoraj doszło do czegoś bezprecedensowego, a mianowicie Izrael po raz pierwszy zarządził ewakuowanie całych dzielnic południowego Bejrutu<p></p><p>– relacjonuje Mikołaj Murkociński.</p><p>Dziennikarz podkreśla, że wcześniej komunikaty dotyczyły „pojedynczych domów” czy „pojedynczych ulic”, a teraz mowa o całych obszarach. To automatycznie uruchamia masową migrację wewnętrzną i chaos logistyczny – ludzie nie przenoszą się już „kilka ulic dalej”, tylko próbują znaleźć schronienie w innych częściach miasta.</p>Po raz pierwszy mówimy o całych obszarach, co oczywiście wywołuje wielką falę wewnętrznych uchodźców<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Według niego tę falę widać już w praktyce: uchodźcy przemieszczają się do dzielnic północnych i wschodnich, a Bejrut zaczyna funkcjonować w trybie kryzysowym.</p>Ci ludzie są widziani w całym Bejrucie, w północnych częściach oraz we wschodnich także dzielnicach miasta<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński zwraca uwagę, że choć konflikt w osi Iran–Izrael wchodzi w kolejny etap, to w ostatnich godzinach centrum uwagi przesuwa się na Liban. Powód jest prosty: decyzje dotyczące ewakuacji w Bejrucie zmieniły skalę tego, co wcześniej było lokalnymi, punktowymi ostrzeżeniami.</p>Wczoraj doszło do czegoś bezprecedensowego, a mianowicie Izrael po raz pierwszy zarządził ewakuowanie całych dzielnic południowego Bejrutu<p></p><p>– relacjonuje Mikołaj Murkociński.</p><p>Dziennikarz podkreśla, że wcześniej komunikaty dotyczyły „pojedynczych domów” czy „pojedynczych ulic”, a teraz mowa o całych obszarach. To automatycznie uruchamia masową migrację wewnętrzną i chaos logistyczny – ludzie nie przenoszą się już „kilka ulic dalej”, tylko próbują znaleźć schronienie w innych częściach miasta.</p>Po raz pierwszy mówimy o całych obszarach, co oczywiście wywołuje wielką falę wewnętrznych uchodźców<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Według niego tę falę widać już w praktyce: uchodźcy przemieszczają się do dzielnic północnych i wschodnich, a Bejrut zaczyna funkcjonować w trybie kryzysowym.</p>Ci ludzie są widziani w całym Bejrucie, w północnych częściach oraz we wschodnich także dzielnicach miasta<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 07:36:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2704fbb1/d226788b.mp3" length="12333935" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>880</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński zwraca uwagę, że choć konflikt w osi Iran–Izrael wchodzi w kolejny etap, to w ostatnich godzinach centrum uwagi przesuwa się na Liban. Powód jest prosty: decyzje dotyczące ewakuacji w Bejrucie zmieniły skalę tego, co wcześniej było lokalnymi, punktowymi ostrzeżeniami.</p>Wczoraj doszło do czegoś bezprecedensowego, a mianowicie Izrael po raz pierwszy zarządził ewakuowanie całych dzielnic południowego Bejrutu<p></p><p>– relacjonuje Mikołaj Murkociński.</p><p>Dziennikarz podkreśla, że wcześniej komunikaty dotyczyły „pojedynczych domów” czy „pojedynczych ulic”, a teraz mowa o całych obszarach. To automatycznie uruchamia masową migrację wewnętrzną i chaos logistyczny – ludzie nie przenoszą się już „kilka ulic dalej”, tylko próbują znaleźć schronienie w innych częściach miasta.</p>Po raz pierwszy mówimy o całych obszarach, co oczywiście wywołuje wielką falę wewnętrznych uchodźców<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Według niego tę falę widać już w praktyce: uchodźcy przemieszczają się do dzielnic północnych i wschodnich, a Bejrut zaczyna funkcjonować w trybie kryzysowym.</p>Ci ludzie są widziani w całym Bejrucie, w północnych częściach oraz we wschodnich także dzielnicach miasta<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Fałszowane nawet źródła”. Wiceprezes IPN o Ulmach, Markowej i „bitwie o pamięć”</title>
      <itunes:episode>13296</itunes:episode>
      <podcast:episode>13296</podcast:episode>
      <itunes:title>„Fałszowane nawet źródła”. Wiceprezes IPN o Ulmach, Markowej i „bitwie o pamięć”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2c91df8a-901c-406e-a930-1a42dfe2a963</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/09eff1fa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z dr. Mateuszem Szpytmą zaczęła się od gratulacji: wiceprezes IPN otrzymał nagrodę im. bp. Romana Andrzejewskiego za dokumentowanie historii polskiej wsi i współtworzenie Muzeum Ulmów w Markowej. Szpytma nie ukrywał, że to temat bliski mu biograficznie i zawodowo – wraca w jego pracy od lat, a i rodzinne korzenie prowadzą wprost do Markowej.</p>Ja ze wsi pochodzę, o wsi dużo piszę, o historii wsi przede wszystkim<p></p><p>– mówi dr Mateusz Szpytma.</p><p>W rozmowie pojawił się też wątek rodzinny: bliscy Szpytmy mieszkają w domu, w którym urodziła się bł. Wiktoria Ulma. Jak podkreślał, to nie tylko historia „do opowiadania”, ale żywa pamięć pielęgnowana przez rodzinę.</p>Mieszkają w tym domu (…) i kultywują pamięć, i propagują kult też błogosławionej rodziny Ulmów<p></p><p>– relacjonuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z dr. Mateuszem Szpytmą zaczęła się od gratulacji: wiceprezes IPN otrzymał nagrodę im. bp. Romana Andrzejewskiego za dokumentowanie historii polskiej wsi i współtworzenie Muzeum Ulmów w Markowej. Szpytma nie ukrywał, że to temat bliski mu biograficznie i zawodowo – wraca w jego pracy od lat, a i rodzinne korzenie prowadzą wprost do Markowej.</p>Ja ze wsi pochodzę, o wsi dużo piszę, o historii wsi przede wszystkim<p></p><p>– mówi dr Mateusz Szpytma.</p><p>W rozmowie pojawił się też wątek rodzinny: bliscy Szpytmy mieszkają w domu, w którym urodziła się bł. Wiktoria Ulma. Jak podkreślał, to nie tylko historia „do opowiadania”, ale żywa pamięć pielęgnowana przez rodzinę.</p>Mieszkają w tym domu (…) i kultywują pamięć, i propagują kult też błogosławionej rodziny Ulmów<p></p><p>– relacjonuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 07:34:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/09eff1fa/8bd9c048.mp3" length="12063318" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>861</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z dr. Mateuszem Szpytmą zaczęła się od gratulacji: wiceprezes IPN otrzymał nagrodę im. bp. Romana Andrzejewskiego za dokumentowanie historii polskiej wsi i współtworzenie Muzeum Ulmów w Markowej. Szpytma nie ukrywał, że to temat bliski mu biograficznie i zawodowo – wraca w jego pracy od lat, a i rodzinne korzenie prowadzą wprost do Markowej.</p>Ja ze wsi pochodzę, o wsi dużo piszę, o historii wsi przede wszystkim<p></p><p>– mówi dr Mateusz Szpytma.</p><p>W rozmowie pojawił się też wątek rodzinny: bliscy Szpytmy mieszkają w domu, w którym urodziła się bł. Wiktoria Ulma. Jak podkreślał, to nie tylko historia „do opowiadania”, ale żywa pamięć pielęgnowana przez rodzinę.</p>Mieszkają w tym domu (…) i kultywują pamięć, i propagują kult też błogosławionej rodziny Ulmów<p></p><p>– relacjonuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Byliśmy w piekle, teraz wpadamy w jego czeluście”. Gajowy o exodusie i atakach w Libanie</title>
      <itunes:episode>13295</itunes:episode>
      <podcast:episode>13295</podcast:episode>
      <itunes:title>„Byliśmy w piekle, teraz wpadamy w jego czeluście”. Gajowy o exodusie i atakach w Libanie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5dbf6bc6-6988-4f7f-984f-77711fd39008</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ce46b2c8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Bejrut w Radiu Wnet mówił, że komunikaty dotyczące ewakuacji nie obejmują już pojedynczych miejscowości, lecz całe obszary południowego Libanu oraz cztery dzielnice Bejrutu. W jego ocenie to wywołało masowy ruch ludności, który porównał do „biblijnego exodusu”.</p><p>Relacjonował, że ludzie uciekają w pośpiechu, zabierając przede wszystkim dzieci i dokumenty. Według jego słów w trakcie ucieczek dochodziło do niebezpiecznych zajść, a w chaosie miały paść nawet strzały oddawane przez armię libańską.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Bejrut w Radiu Wnet mówił, że komunikaty dotyczące ewakuacji nie obejmują już pojedynczych miejscowości, lecz całe obszary południowego Libanu oraz cztery dzielnice Bejrutu. W jego ocenie to wywołało masowy ruch ludności, który porównał do „biblijnego exodusu”.</p><p>Relacjonował, że ludzie uciekają w pośpiechu, zabierając przede wszystkim dzieci i dokumenty. Według jego słów w trakcie ucieczek dochodziło do niebezpiecznych zajść, a w chaosie miały paść nawet strzały oddawane przez armię libańską.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 07:22:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ce46b2c8/65166be8.mp3" length="5556158" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>396</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Bejrut w Radiu Wnet mówił, że komunikaty dotyczące ewakuacji nie obejmują już pojedynczych miejscowości, lecz całe obszary południowego Libanu oraz cztery dzielnice Bejrutu. W jego ocenie to wywołało masowy ruch ludności, który porównał do „biblijnego exodusu”.</p><p>Relacjonował, że ludzie uciekają w pośpiechu, zabierając przede wszystkim dzieci i dokumenty. Według jego słów w trakcie ucieczek dochodziło do niebezpiecznych zajść, a w chaosie miały paść nawet strzały oddawane przez armię libańską.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Maciej Wilk: Fatalna jakość instytucji gubi nasz potencjał</title>
      <itunes:episode>13294</itunes:episode>
      <podcast:episode>13294</podcast:episode>
      <itunes:title>Maciej Wilk: Fatalna jakość instytucji gubi nasz potencjał</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">acaf9556-0994-4663-8eab-0671d26afc27</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/876c4635</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezes stowarzyszenia TAK dla CPK Maciej Wilk wskazuje na obszary, które musimy naprawić, jeżeli chcemy jako kraj zacząć grać w lidze europejskich liderów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezes stowarzyszenia TAK dla CPK Maciej Wilk wskazuje na obszary, które musimy naprawić, jeżeli chcemy jako kraj zacząć grać w lidze europejskich liderów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Mar 2026 07:10:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/876c4635/309fe665.mp3" length="18066250" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1128</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezes stowarzyszenia TAK dla CPK Maciej Wilk wskazuje na obszary, które musimy naprawić, jeżeli chcemy jako kraj zacząć grać w lidze europejskich liderów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Maciej Wilk</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Rakowski: Iran gra va banque, a Netanjahu politycznie wygrywa</title>
      <itunes:episode>13293</itunes:episode>
      <podcast:episode>13293</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Rakowski: Iran gra va banque, a Netanjahu politycznie wygrywa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5ae5f9fd-1cd6-40d5-95c2-6dabadad3289</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/668f02ba</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet <strong>Paweł Rakowski</strong>, autor książki<strong> Nowy Bliski Wschód</strong> zwracał uwagę, że chaos informacyjny wokół irańskiego przywództwa pokazuje jedno: system w Teheranie może funkcjonować także bez natychmiastowego wskazania następcy. W jego ocenie realne decyzje mogą dziś zapadać nie w ośrodku religijnym, lecz w strukturach siłowych.</p>„Islamska Republika może istnieć bez swego najwyższego przywódcy. […] W chwili obecnej najprawdopodobniej Iranem kieruje irańska Gwardia Rewolucyjna. To ona decyduje, gdzie, co, kiedy strzela.”<p>Rakowski podkreślał, że irański system władzy jest rozproszony, a o przyszłym układzie sił zdecydują przede wszystkim ci, którzy politycznie i fizycznie przetrwają obecną wojnę.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet <strong>Paweł Rakowski</strong>, autor książki<strong> Nowy Bliski Wschód</strong> zwracał uwagę, że chaos informacyjny wokół irańskiego przywództwa pokazuje jedno: system w Teheranie może funkcjonować także bez natychmiastowego wskazania następcy. W jego ocenie realne decyzje mogą dziś zapadać nie w ośrodku religijnym, lecz w strukturach siłowych.</p>„Islamska Republika może istnieć bez swego najwyższego przywódcy. […] W chwili obecnej najprawdopodobniej Iranem kieruje irańska Gwardia Rewolucyjna. To ona decyduje, gdzie, co, kiedy strzela.”<p>Rakowski podkreślał, że irański system władzy jest rozproszony, a o przyszłym układzie sił zdecydują przede wszystkim ci, którzy politycznie i fizycznie przetrwają obecną wojnę.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 16:24:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/668f02ba/d16a60de.mp3" length="19685459" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1405</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet <strong>Paweł Rakowski</strong>, autor książki<strong> Nowy Bliski Wschód</strong> zwracał uwagę, że chaos informacyjny wokół irańskiego przywództwa pokazuje jedno: system w Teheranie może funkcjonować także bez natychmiastowego wskazania następcy. W jego ocenie realne decyzje mogą dziś zapadać nie w ośrodku religijnym, lecz w strukturach siłowych.</p>„Islamska Republika może istnieć bez swego najwyższego przywódcy. […] W chwili obecnej najprawdopodobniej Iranem kieruje irańska Gwardia Rewolucyjna. To ona decyduje, gdzie, co, kiedy strzela.”<p>Rakowski podkreślał, że irański system władzy jest rozproszony, a o przyszłym układzie sił zdecydują przede wszystkim ci, którzy politycznie i fizycznie przetrwają obecną wojnę.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>NBP i złoto na zbrojenia? B. prezes GPW: najpierw uporządkujmy finanse publiczne</title>
      <itunes:episode>13292</itunes:episode>
      <podcast:episode>13292</podcast:episode>
      <itunes:title>NBP i złoto na zbrojenia? B. prezes GPW: najpierw uporządkujmy finanse publiczne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">98846308-daa7-464f-9461-3b102e726dc8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a2743b75</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Włączenie Narodowego Banku Polskiego w finansowanie wydatków obronnych jest możliwe, ale w ograniczonym zakresie – ocenia ekonomista Marek Dietl. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Włączenie Narodowego Banku Polskiego w finansowanie wydatków obronnych jest możliwe, ale w ograniczonym zakresie – ocenia ekonomista Marek Dietl. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 16:07:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a2743b75/bfb4911a.mp3" length="31454336" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1722</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Włączenie Narodowego Banku Polskiego w finansowanie wydatków obronnych jest możliwe, ale w ograniczonym zakresie – ocenia ekonomista Marek Dietl. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Nawrocki mocno namieszał”. Gursztyn: rząd stracił prostą narrację o SAFE</title>
      <itunes:episode>13291</itunes:episode>
      <podcast:episode>13291</podcast:episode>
      <itunes:title>„Nawrocki mocno namieszał”. Gursztyn: rząd stracił prostą narrację o SAFE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6d045d2c-527b-41ff-be1b-fb9d97f640ee</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b1ad448a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Spór o program<strong> SAFE</strong> wszedł w nową fazę po wspólnej konferencji prezydenta i prezesa NBP. <strong>Piotr Gursztyn</strong> ocenia, że sama kontrpropozycja – nawet jeśli ostatecznie nie przesądza jeszcze o wecie – już zmieniła układ sił i utrudniła rządowi prosty przekaz o konieczności przyjęcia unijnego mechanizmu finansowania.</p>„Nawet jeśli prezydent […] zawetuje, no to będzie coś takiego: no zawetowałem, ale jest mój pomysł lepszy, dlaczego mój pomysł nie jest realizowany, więc to jest jakieś […] alibi dla weta.”<p>W ocenie gościa Radia Wnet to właśnie jest dziś najważniejszy polityczny efekt: prezydent nie występuje wyłącznie w roli blokującego, ale pokazuje własną alternatywę.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Spór o program<strong> SAFE</strong> wszedł w nową fazę po wspólnej konferencji prezydenta i prezesa NBP. <strong>Piotr Gursztyn</strong> ocenia, że sama kontrpropozycja – nawet jeśli ostatecznie nie przesądza jeszcze o wecie – już zmieniła układ sił i utrudniła rządowi prosty przekaz o konieczności przyjęcia unijnego mechanizmu finansowania.</p>„Nawet jeśli prezydent […] zawetuje, no to będzie coś takiego: no zawetowałem, ale jest mój pomysł lepszy, dlaczego mój pomysł nie jest realizowany, więc to jest jakieś […] alibi dla weta.”<p>W ocenie gościa Radia Wnet to właśnie jest dziś najważniejszy polityczny efekt: prezydent nie występuje wyłącznie w roli blokującego, ale pokazuje własną alternatywę.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 15:17:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b1ad448a/6771eceb.mp3" length="22566583" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1611</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Spór o program<strong> SAFE</strong> wszedł w nową fazę po wspólnej konferencji prezydenta i prezesa NBP. <strong>Piotr Gursztyn</strong> ocenia, że sama kontrpropozycja – nawet jeśli ostatecznie nie przesądza jeszcze o wecie – już zmieniła układ sił i utrudniła rządowi prosty przekaz o konieczności przyjęcia unijnego mechanizmu finansowania.</p>„Nawet jeśli prezydent […] zawetuje, no to będzie coś takiego: no zawetowałem, ale jest mój pomysł lepszy, dlaczego mój pomysł nie jest realizowany, więc to jest jakieś […] alibi dla weta.”<p>W ocenie gościa Radia Wnet to właśnie jest dziś najważniejszy polityczny efekt: prezydent nie występuje wyłącznie w roli blokującego, ale pokazuje własną alternatywę.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>POLSKI KRZEM CHCE ZBUDOWAĆ "POLSKI PROCESOR". 70 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>13290</itunes:episode>
      <podcast:episode>13290</podcast:episode>
      <itunes:title>POLSKI KRZEM CHCE ZBUDOWAĆ "POLSKI PROCESOR". 70 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0fd5f497-7572-4b1f-92f2-56e588b51fa2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d37ab9f7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościem Limes inferior jest Paweł Gepner, dyrektor ds. naukowych (Chief Research Officer) firmy Polski Krzem, założonej przez inżynierów i menedżerów mających doświadczenie pracy w globalnych firmach. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościem Limes inferior jest Paweł Gepner, dyrektor ds. naukowych (Chief Research Officer) firmy Polski Krzem, założonej przez inżynierów i menedżerów mających doświadczenie pracy w globalnych firmach. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 14:43:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d37ab9f7/e33fb4f6.mp3" length="27278467" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1948</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościem Limes inferior jest Paweł Gepner, dyrektor ds. naukowych (Chief Research Officer) firmy Polski Krzem, założonej przez inżynierów i menedżerów mających doświadczenie pracy w globalnych firmach. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krystian Kratiuk alarmuje: za wojną z Iranem stoi także ideologia religijna</title>
      <itunes:episode>13289</itunes:episode>
      <podcast:episode>13289</podcast:episode>
      <itunes:title>Krystian Kratiuk alarmuje: za wojną z Iranem stoi także ideologia religijna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a687d54e-3008-4a97-8f4f-1db66136268c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/47208f8c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie <strong>Krystian Kratiuk</strong> przekonuje, że część amerykańskiej debaty o Bliskim Wschodzie jest dziś przeniknięta religijną narracją, która przestaje być jedynie kwestią wiary, a zaczyna wpływać na politykę i ocenę wojny. Publicysta nazywa ten mechanizm herezją – teologiczno-polityczną ideologią, która jego zdaniem może napędzać eskalację.</p><p>„Bardzo się cieszę, że te informacje zaczynają docierać do mainstreamu, a po drugie patrzę na to z rosnącym przerażeniem, bo jednak mamy do czynienia z herezją, która popycha ludzi do tego, żeby bombardować inne kraje i żeby wysyłać tam żołnierzy własnych, którzy też giną w imię […] herezji, która jest ideologią teologiczno-społeczno-polityczną.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie <strong>Krystian Kratiuk</strong> przekonuje, że część amerykańskiej debaty o Bliskim Wschodzie jest dziś przeniknięta religijną narracją, która przestaje być jedynie kwestią wiary, a zaczyna wpływać na politykę i ocenę wojny. Publicysta nazywa ten mechanizm herezją – teologiczno-polityczną ideologią, która jego zdaniem może napędzać eskalację.</p><p>„Bardzo się cieszę, że te informacje zaczynają docierać do mainstreamu, a po drugie patrzę na to z rosnącym przerażeniem, bo jednak mamy do czynienia z herezją, która popycha ludzi do tego, żeby bombardować inne kraje i żeby wysyłać tam żołnierzy własnych, którzy też giną w imię […] herezji, która jest ideologią teologiczno-społeczno-polityczną.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 13:06:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/47208f8c/44400706.mp3" length="18032203" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1286</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie <strong>Krystian Kratiuk</strong> przekonuje, że część amerykańskiej debaty o Bliskim Wschodzie jest dziś przeniknięta religijną narracją, która przestaje być jedynie kwestią wiary, a zaczyna wpływać na politykę i ocenę wojny. Publicysta nazywa ten mechanizm herezją – teologiczno-polityczną ideologią, która jego zdaniem może napędzać eskalację.</p><p>„Bardzo się cieszę, że te informacje zaczynają docierać do mainstreamu, a po drugie patrzę na to z rosnącym przerażeniem, bo jednak mamy do czynienia z herezją, która popycha ludzi do tego, żeby bombardować inne kraje i żeby wysyłać tam żołnierzy własnych, którzy też giną w imię […] herezji, która jest ideologią teologiczno-społeczno-polityczną.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/47208f8c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Bogdan Pliszka: Terminy w projekcie SAFE są absurdalne</title>
      <itunes:episode>13288</itunes:episode>
      <podcast:episode>13288</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Bogdan Pliszka: Terminy w projekcie SAFE są absurdalne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cace5e08-89b8-45b1-be26-db1f2a9aeda2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ddc5508e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk dr Bogdan Pliszka krytykuje projekt SAFE za jego warunki brzegowe. 2.5 miesiąca na przygotowanie pożyczki na sto kilkadziesiąt miliardów złotych? - dziwi się politolog.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk dr Bogdan Pliszka krytykuje projekt SAFE za jego warunki brzegowe. 2.5 miesiąca na przygotowanie pożyczki na sto kilkadziesiąt miliardów złotych? - dziwi się politolog.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 12:23:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ddc5508e/20383fb7.mp3" length="21471780" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1341</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk dr Bogdan Pliszka krytykuje projekt SAFE za jego warunki brzegowe. 2.5 miesiąca na przygotowanie pożyczki na sto kilkadziesiąt miliardów złotych? - dziwi się politolog.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>SAFE, Bogdan Pliszka</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„185 mld ze złota NBP” na zbrojenia? Ekonomista tłumaczy mechanizm. „To się da zrobić”</title>
      <itunes:episode>13287</itunes:episode>
      <podcast:episode>13287</podcast:episode>
      <itunes:title>„185 mld ze złota NBP” na zbrojenia? Ekonomista tłumaczy mechanizm. „To się da zrobić”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">33459275-61c6-4ca9-b282-79b79a851671</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c05225ad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmowa w Radiu Wnet dotyczy propozycji, którą wypracowali prezydent oraz prezes NBP prof. Adam Glapiński. Jej sednem ma być wykorzystanie wzrostu wartości złota w rezerwach Narodowego Banku Polskiego. Piotr Nowak, ekonomista i były wiceminister finansów i minister rozwoju i technologii mówi o kwocie rzędu 180–190 mld zł, która – jego zdaniem – wynika z różnicy między średnią ceną zakupu złota a dzisiejszą ceną rynkową.</p>To jest zysk – nazwijmy to – na papierze<p></p><p>– tłumaczy były minister. W jego narracji nie chodzi o wyprzedaż złota ani „zabieranie rezerw”, tylko o księgową operację, która ma pozwolić zamienić rezerwę rewaluacyjną w wynik finansowy NBP, a ten – zgodnie z zasadami – może trafić do budżetu.</p><p><strong>Rezerwa rewaluacyjna NBP<br></strong><br></p><p>Nowak zwraca uwagę na to, że wzrost wartości złota w bilansie banku centralnego nie powiększa od razu wyniku finansowego NBP, tylko zasila tzw. rezerwę rewaluacyjną. I to właśnie tę „papierową” nadwyżkę miałaby objąć planowana operacja.</p><p>W rozmowie padają konkretne liczby: NBP ma ok. 550 ton złota, średnia cena zakupu miała wynieść ok. 1850 dolarów za uncję, a cena bieżąca – jak mówi Nowak – ok. 5150 dolarów. To – w jego ocenie – daje przestrzeń na kwotę w granicach 180–190 mld zł.</p>To jest po prostu przesunięcie zapisu księgowego<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmowa w Radiu Wnet dotyczy propozycji, którą wypracowali prezydent oraz prezes NBP prof. Adam Glapiński. Jej sednem ma być wykorzystanie wzrostu wartości złota w rezerwach Narodowego Banku Polskiego. Piotr Nowak, ekonomista i były wiceminister finansów i minister rozwoju i technologii mówi o kwocie rzędu 180–190 mld zł, która – jego zdaniem – wynika z różnicy między średnią ceną zakupu złota a dzisiejszą ceną rynkową.</p>To jest zysk – nazwijmy to – na papierze<p></p><p>– tłumaczy były minister. W jego narracji nie chodzi o wyprzedaż złota ani „zabieranie rezerw”, tylko o księgową operację, która ma pozwolić zamienić rezerwę rewaluacyjną w wynik finansowy NBP, a ten – zgodnie z zasadami – może trafić do budżetu.</p><p><strong>Rezerwa rewaluacyjna NBP<br></strong><br></p><p>Nowak zwraca uwagę na to, że wzrost wartości złota w bilansie banku centralnego nie powiększa od razu wyniku finansowego NBP, tylko zasila tzw. rezerwę rewaluacyjną. I to właśnie tę „papierową” nadwyżkę miałaby objąć planowana operacja.</p><p>W rozmowie padają konkretne liczby: NBP ma ok. 550 ton złota, średnia cena zakupu miała wynieść ok. 1850 dolarów za uncję, a cena bieżąca – jak mówi Nowak – ok. 5150 dolarów. To – w jego ocenie – daje przestrzeń na kwotę w granicach 180–190 mld zł.</p>To jest po prostu przesunięcie zapisu księgowego<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 11:39:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c05225ad/98234c09.mp3" length="12069889" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>861</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmowa w Radiu Wnet dotyczy propozycji, którą wypracowali prezydent oraz prezes NBP prof. Adam Glapiński. Jej sednem ma być wykorzystanie wzrostu wartości złota w rezerwach Narodowego Banku Polskiego. Piotr Nowak, ekonomista i były wiceminister finansów i minister rozwoju i technologii mówi o kwocie rzędu 180–190 mld zł, która – jego zdaniem – wynika z różnicy między średnią ceną zakupu złota a dzisiejszą ceną rynkową.</p>To jest zysk – nazwijmy to – na papierze<p></p><p>– tłumaczy były minister. W jego narracji nie chodzi o wyprzedaż złota ani „zabieranie rezerw”, tylko o księgową operację, która ma pozwolić zamienić rezerwę rewaluacyjną w wynik finansowy NBP, a ten – zgodnie z zasadami – może trafić do budżetu.</p><p><strong>Rezerwa rewaluacyjna NBP<br></strong><br></p><p>Nowak zwraca uwagę na to, że wzrost wartości złota w bilansie banku centralnego nie powiększa od razu wyniku finansowego NBP, tylko zasila tzw. rezerwę rewaluacyjną. I to właśnie tę „papierową” nadwyżkę miałaby objąć planowana operacja.</p><p>W rozmowie padają konkretne liczby: NBP ma ok. 550 ton złota, średnia cena zakupu miała wynieść ok. 1850 dolarów za uncję, a cena bieżąca – jak mówi Nowak – ok. 5150 dolarów. To – w jego ocenie – daje przestrzeń na kwotę w granicach 180–190 mld zł.</p>To jest po prostu przesunięcie zapisu księgowego<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krucjaty radiowe. Najtrudniejszy Sylwester Krzyżowców</title>
      <itunes:episode>13287</itunes:episode>
      <podcast:episode>13287</podcast:episode>
      <itunes:title>Krucjaty radiowe. Najtrudniejszy Sylwester Krzyżowców</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c6b3f2d2-d0ce-4a34-b9e2-05d3ce95262e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b0eecfde</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W pierwszym odcinku Krucjat Radiowych w 2026 roku rozmawiamy o jednym z najtrudniejszych momentów pierwszej krucjaty – zimie 1097/1098 pod Antiochią.</strong> Krzyżowcy po wielomiesięcznym marszu przez Azję Mniejszą znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Głód, zimno, brak zapasów i nieustanne walki sprawiły, że wielu z nich nie przeżyło oblężenia. Kronikarz <strong>Fulcher z Chartres</strong>, świadek wydarzeń, opisywał ludzi zmuszonych do jedzenia koni, psów, a nawet myszy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W pierwszym odcinku Krucjat Radiowych w 2026 roku rozmawiamy o jednym z najtrudniejszych momentów pierwszej krucjaty – zimie 1097/1098 pod Antiochią.</strong> Krzyżowcy po wielomiesięcznym marszu przez Azję Mniejszą znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Głód, zimno, brak zapasów i nieustanne walki sprawiły, że wielu z nich nie przeżyło oblężenia. Kronikarz <strong>Fulcher z Chartres</strong>, świadek wydarzeń, opisywał ludzi zmuszonych do jedzenia koni, psów, a nawet myszy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 11:32:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b0eecfde/d023a784.mp3" length="44441935" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2777</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W pierwszym odcinku Krucjat Radiowych w 2026 roku rozmawiamy o jednym z najtrudniejszych momentów pierwszej krucjaty – zimie 1097/1098 pod Antiochią.</strong> Krzyżowcy po wielomiesięcznym marszu przez Azję Mniejszą znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Głód, zimno, brak zapasów i nieustanne walki sprawiły, że wielu z nich nie przeżyło oblężenia. Kronikarz <strong>Fulcher z Chartres</strong>, świadek wydarzeń, opisywał ludzi zmuszonych do jedzenia koni, psów, a nawet myszy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sekcja Lewacka z Adamem Strugiem - 26.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13286</itunes:episode>
      <podcast:episode>13286</podcast:episode>
      <itunes:title>Sekcja Lewacka z Adamem Strugiem - 26.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d7bc9009-c865-4a3b-8483-55fe9a583cdd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d62f1da9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z Adamem Strugiem o prawdzie w muzyce: od greckiego rebetiko i śpiewów cerkiewnych po arabskie skale i polską tradycję. O tym, czym jest autentyczna muzyka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z Adamem Strugiem o prawdzie w muzyce: od greckiego rebetiko i śpiewów cerkiewnych po arabskie skale i polską tradycję. O tym, czym jest autentyczna muzyka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 10:51:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d62f1da9/244127d9.mp3" length="46679681" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2322</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z Adamem Strugiem o prawdzie w muzyce: od greckiego rebetiko i śpiewów cerkiewnych po arabskie skale i polską tradycję. O tym, czym jest autentyczna muzyka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Madryt mówi „nie” Waszyngtonowi. Nowy spór w relacjach transatlantyckich</title>
      <itunes:episode>13285</itunes:episode>
      <podcast:episode>13285</podcast:episode>
      <itunes:title>Madryt mówi „nie” Waszyngtonowi. Nowy spór w relacjach transatlantyckich</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9fccce8c-f296-4702-a52a-3dc7f83c578d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7d904199</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rząd Hiszpanii pod przewodnictwem Pedro Sánchez zapowiedział, że nie udzieli wsparcia armii Stanów Zjednoczonych w ewentualnej ofensywie przeciw Iranowi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rząd Hiszpanii pod przewodnictwem Pedro Sánchez zapowiedział, że nie udzieli wsparcia armii Stanów Zjednoczonych w ewentualnej ofensywie przeciw Iranowi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 10:36:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7d904199/accce284.mp3" length="26439359" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1292</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rząd Hiszpanii pod przewodnictwem Pedro Sánchez zapowiedział, że nie udzieli wsparcia armii Stanów Zjednoczonych w ewentualnej ofensywie przeciw Iranowi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tylko w Radiu Wnet: Ambasador Iranu w Polsce o wojnie z USA i Izraelem – „Iran się nie podda”</title>
      <itunes:episode>13284</itunes:episode>
      <podcast:episode>13284</podcast:episode>
      <itunes:title>Tylko w Radiu Wnet: Ambasador Iranu w Polsce o wojnie z USA i Izraelem – „Iran się nie podda”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fc1a3c93-6416-469b-8fcd-d79e884879f7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c722ffd8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Eisa Kameli ambasador Iranu w Polsce zabiera głos w sprawie wojny z USA i Izraelem. W rozmowie padają ostre słowa o agresji, presji i odpowiedzi Teheranu. Rozmowa tylko w Radiu Wnet. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Eisa Kameli ambasador Iranu w Polsce zabiera głos w sprawie wojny z USA i Izraelem. W rozmowie padają ostre słowa o agresji, presji i odpowiedzi Teheranu. Rozmowa tylko w Radiu Wnet. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 09:08:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c722ffd8/45a8ed54.mp3" length="71580744" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1790</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Eisa Kameli ambasador Iranu w Polsce zabiera głos w sprawie wojny z USA i Izraelem. W rozmowie padają ostre słowa o agresji, presji i odpowiedzi Teheranu. Rozmowa tylko w Radiu Wnet. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jacek Bartosiak: Obecna wojna z Iranem ma sens z punktu widzenia USA</title>
      <itunes:episode>13283</itunes:episode>
      <podcast:episode>13283</podcast:episode>
      <itunes:title>Jacek Bartosiak: Obecna wojna z Iranem ma sens z punktu widzenia USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5cbe3f9b-aef9-4fb3-9863-5a1dc1f25a37</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5dd94c49</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Szef Strategy&amp;Future Jacek Bartosiak ocenia, że obecna wojna USA z Iranem ma sens z punktu widzenia geostrategicznych interesów Stanów Zjednoczonych. Izrael nie jest tu główną siłą pociągową - dodaje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Szef Strategy&amp;Future Jacek Bartosiak ocenia, że obecna wojna USA z Iranem ma sens z punktu widzenia geostrategicznych interesów Stanów Zjednoczonych. Izrael nie jest tu główną siłą pociągową - dodaje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 07:18:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5dd94c49/5572866c.mp3" length="33323382" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2082</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Szef Strategy&amp;Future Jacek Bartosiak ocenia, że obecna wojna USA z Iranem ma sens z punktu widzenia geostrategicznych interesów Stanów Zjednoczonych. Izrael nie jest tu główną siłą pociągową - dodaje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Jacek Bartosiak, Strategy&amp;Future, Iran, USA</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>To nie wojna religijna, lecz walka o wpływy. Ambasador Palestyny o konflikcie wokół Iranu</title>
      <itunes:episode>13282</itunes:episode>
      <podcast:episode>13282</podcast:episode>
      <itunes:title>To nie wojna religijna, lecz walka o wpływy. Ambasador Palestyny o konflikcie wokół Iranu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1754c616-b9c0-4651-8460-be8d8af35625</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/19663f81</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mahmoud Khalifa ocenił, że odpowiedź Iranu na ataki była nie tylko ograniczona, ale także politycznie błędna. W jego opinii szczególnie niebezpieczne jest to, że uderzenia zostały skierowane również w kraje arabskie, co – zamiast budować zaplecze – może tylko zwiększać liczbę przeciwników Teheranu.</p><p>Ambasador mówił wprost, że bombardowanie Kataru, Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej czy Omanu oznacza strategiczny błąd. Zwłaszcza że część tych państw pełniła wcześniej role mediacyjne albo starała się zachować dystans wobec konfliktu.</p>To niestety błąd, wielki błąd, jeżeli chodzi o politykę Iranu<p></p><p>– powiedział Khalifa.</p><p><strong>Groźba większej wojny<br></strong><br></p><p>W rozmowie wybrzmiała też obawa, że konflikt nie zatrzyma się na starciu Iranu z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi. Zdaniem ambasadora w region mogą zostać wciągnięci kolejni gracze, a to znacząco zwiększa ryzyko dłuższej i znacznie bardziej niebezpiecznej wojny.</p><p>Khalifa podkreślał, że w regionie znajduje się już wystarczająco dużo uzbrojenia, by skutki dalszej eskalacji były bardzo poważne. Jego zdaniem dziś nikt nie jest w stanie wiarygodnie przewidzieć, jak długo potrwa ta wojna.</p>Zbliżamy się do wielkiej wojny. I broń Boże, żeby do tego doszło<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mahmoud Khalifa ocenił, że odpowiedź Iranu na ataki była nie tylko ograniczona, ale także politycznie błędna. W jego opinii szczególnie niebezpieczne jest to, że uderzenia zostały skierowane również w kraje arabskie, co – zamiast budować zaplecze – może tylko zwiększać liczbę przeciwników Teheranu.</p><p>Ambasador mówił wprost, że bombardowanie Kataru, Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej czy Omanu oznacza strategiczny błąd. Zwłaszcza że część tych państw pełniła wcześniej role mediacyjne albo starała się zachować dystans wobec konfliktu.</p>To niestety błąd, wielki błąd, jeżeli chodzi o politykę Iranu<p></p><p>– powiedział Khalifa.</p><p><strong>Groźba większej wojny<br></strong><br></p><p>W rozmowie wybrzmiała też obawa, że konflikt nie zatrzyma się na starciu Iranu z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi. Zdaniem ambasadora w region mogą zostać wciągnięci kolejni gracze, a to znacząco zwiększa ryzyko dłuższej i znacznie bardziej niebezpiecznej wojny.</p><p>Khalifa podkreślał, że w regionie znajduje się już wystarczająco dużo uzbrojenia, by skutki dalszej eskalacji były bardzo poważne. Jego zdaniem dziś nikt nie jest w stanie wiarygodnie przewidzieć, jak długo potrwa ta wojna.</p>Zbliżamy się do wielkiej wojny. I broń Boże, żeby do tego doszło<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 07:07:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/19663f81/410529b9.mp3" length="13224473" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>944</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mahmoud Khalifa ocenił, że odpowiedź Iranu na ataki była nie tylko ograniczona, ale także politycznie błędna. W jego opinii szczególnie niebezpieczne jest to, że uderzenia zostały skierowane również w kraje arabskie, co – zamiast budować zaplecze – może tylko zwiększać liczbę przeciwników Teheranu.</p><p>Ambasador mówił wprost, że bombardowanie Kataru, Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej czy Omanu oznacza strategiczny błąd. Zwłaszcza że część tych państw pełniła wcześniej role mediacyjne albo starała się zachować dystans wobec konfliktu.</p>To niestety błąd, wielki błąd, jeżeli chodzi o politykę Iranu<p></p><p>– powiedział Khalifa.</p><p><strong>Groźba większej wojny<br></strong><br></p><p>W rozmowie wybrzmiała też obawa, że konflikt nie zatrzyma się na starciu Iranu z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi. Zdaniem ambasadora w region mogą zostać wciągnięci kolejni gracze, a to znacząco zwiększa ryzyko dłuższej i znacznie bardziej niebezpiecznej wojny.</p><p>Khalifa podkreślał, że w regionie znajduje się już wystarczająco dużo uzbrojenia, by skutki dalszej eskalacji były bardzo poważne. Jego zdaniem dziś nikt nie jest w stanie wiarygodnie przewidzieć, jak długo potrwa ta wojna.</p>Zbliżamy się do wielkiej wojny. I broń Boże, żeby do tego doszło<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #147 - Na którym kontynencie karting stoi na najwyższym poziomie? | Preludium do GP Australii 2026</title>
      <itunes:episode>13281</itunes:episode>
      <podcast:episode>13281</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #147 - Na którym kontynencie karting stoi na najwyższym poziomie? | Preludium do GP Australii 2026</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">459f90f3-3d10-4365-967d-213def30ed7d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1d86bba4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>"Kartingowy Wtorek", a w nim o najważniejszych wydarzeniach tego sportu z udziałem polskich kierowców. Inauguracja sezonu F1 w Melbourne już w najbliższy weekend, a przed nią wiele pytań.</p><p>W programie również o podium w debiutanckim wyścigu Tymka Kucharczyka w Indy NXT, a także podsumowanie pierwszej rundy Indycar oraz MotoGP w sezonie 2026.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu",</li><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,Rally And Race".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>"Kartingowy Wtorek", a w nim o najważniejszych wydarzeniach tego sportu z udziałem polskich kierowców. Inauguracja sezonu F1 w Melbourne już w najbliższy weekend, a przed nią wiele pytań.</p><p>W programie również o podium w debiutanckim wyścigu Tymka Kucharczyka w Indy NXT, a także podsumowanie pierwszej rundy Indycar oraz MotoGP w sezonie 2026.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu",</li><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,Rally And Race".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 20:21:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1d86bba4/f003b7d9.mp3" length="96241505" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3570</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>"Kartingowy Wtorek", a w nim o najważniejszych wydarzeniach tego sportu z udziałem polskich kierowców. Inauguracja sezonu F1 w Melbourne już w najbliższy weekend, a przed nią wiele pytań.</p><p>W programie również o podium w debiutanckim wyścigu Tymka Kucharczyka w Indy NXT, a także podsumowanie pierwszej rundy Indycar oraz MotoGP w sezonie 2026.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu",</li><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,Rally And Race".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>F1, karting, Paweł Surynowicz, GP Australii 2026, Tymek Kucharczyk</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krzysztof Rak: Polska powinna prowadzić politykę wielu kierunków</title>
      <itunes:episode>13280</itunes:episode>
      <podcast:episode>13280</podcast:episode>
      <itunes:title>Krzysztof Rak: Polska powinna prowadzić politykę wielu kierunków</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0bb3d30c-691d-4586-8075-e764f01968cc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c427b99b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Krzysztof Rak, odnosząc się do własnej książki o polityce Józefa Piłsudskiego, podkreślił, że także dziś Polska powinna unikać myślenia zero-jedynkowego w polityce zagranicznej. W jego ocenie błędem byłoby ustawianie się wyłącznie po jednej stronie – albo amerykańskiej, albo europejskiej.</p>„Powinniśmy stosować politykę wieloopcyjną, wielowariantową. Najkrócej mówiąc, nie powinniśmy być proamerykańscy i antyeuropejscy, czy antyniemieccy, i nie powinniśmy być proeuropejscy, proniemieccy i antyamerykańscy, tylko powinniśmy być proamerykańscy, proniemieccy, proeuropejscy”.<p>Gość Radia Wnet zaznaczył, że Polska – jako państwo średnie, a nie mocarstwo – powinna szukać maksymalnie szerokiego pola manewru. Tylko taka polityka, jego zdaniem, daje szansę na realną podmiotowość.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Krzysztof Rak, odnosząc się do własnej książki o polityce Józefa Piłsudskiego, podkreślił, że także dziś Polska powinna unikać myślenia zero-jedynkowego w polityce zagranicznej. W jego ocenie błędem byłoby ustawianie się wyłącznie po jednej stronie – albo amerykańskiej, albo europejskiej.</p>„Powinniśmy stosować politykę wieloopcyjną, wielowariantową. Najkrócej mówiąc, nie powinniśmy być proamerykańscy i antyeuropejscy, czy antyniemieccy, i nie powinniśmy być proeuropejscy, proniemieccy i antyamerykańscy, tylko powinniśmy być proamerykańscy, proniemieccy, proeuropejscy”.<p>Gość Radia Wnet zaznaczył, że Polska – jako państwo średnie, a nie mocarstwo – powinna szukać maksymalnie szerokiego pola manewru. Tylko taka polityka, jego zdaniem, daje szansę na realną podmiotowość.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 17:08:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c427b99b/fe3f780e.mp3" length="25595760" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1599</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Krzysztof Rak, odnosząc się do własnej książki o polityce Józefa Piłsudskiego, podkreślił, że także dziś Polska powinna unikać myślenia zero-jedynkowego w polityce zagranicznej. W jego ocenie błędem byłoby ustawianie się wyłącznie po jednej stronie – albo amerykańskiej, albo europejskiej.</p>„Powinniśmy stosować politykę wieloopcyjną, wielowariantową. Najkrócej mówiąc, nie powinniśmy być proamerykańscy i antyeuropejscy, czy antyniemieccy, i nie powinniśmy być proeuropejscy, proniemieccy i antyamerykańscy, tylko powinniśmy być proamerykańscy, proniemieccy, proeuropejscy”.<p>Gość Radia Wnet zaznaczył, że Polska – jako państwo średnie, a nie mocarstwo – powinna szukać maksymalnie szerokiego pola manewru. Tylko taka polityka, jego zdaniem, daje szansę na realną podmiotowość.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska powinna poprzeć USA. „To nie jest nasza wojna, ale nasz interes”</title>
      <itunes:episode>13279</itunes:episode>
      <podcast:episode>13279</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska powinna poprzeć USA. „To nie jest nasza wojna, ale nasz interes”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5f657771-25c6-4fb5-96d2-35e358b21192</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a93eda9a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gość Radia Wnet Maciej Kożuszek uważa, że Polska nie powinna angażować się militarnie w konflikt z Iranem, ale powinna politycznie poprzeć działania Stanów Zjednoczonych. </p><p>Maciej Kożuszek przekonywał, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie jest dla Polski wojną bezpośrednią, ale ma znaczenie dla naszych interesów. W jego ocenie kluczowe jest to, że bezpieczeństwo Polski nadal opiera się na sile i wiarygodności Stanów Zjednoczonych.</p>„To nie jest nasza wojna. Nasza wojna, jeżeli już, toczy się za naszą wschodnią granicą, przynajmniej w tym sensie, że toczy ją ktoś, kto może też potencjalnie Polskę zaatakować”.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gość Radia Wnet Maciej Kożuszek uważa, że Polska nie powinna angażować się militarnie w konflikt z Iranem, ale powinna politycznie poprzeć działania Stanów Zjednoczonych. </p><p>Maciej Kożuszek przekonywał, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie jest dla Polski wojną bezpośrednią, ale ma znaczenie dla naszych interesów. W jego ocenie kluczowe jest to, że bezpieczeństwo Polski nadal opiera się na sile i wiarygodności Stanów Zjednoczonych.</p>„To nie jest nasza wojna. Nasza wojna, jeżeli już, toczy się za naszą wschodnią granicą, przynajmniej w tym sensie, że toczy ją ktoś, kto może też potencjalnie Polskę zaatakować”.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 16:13:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a93eda9a/33bae52e.mp3" length="27042566" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1931</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gość Radia Wnet Maciej Kożuszek uważa, że Polska nie powinna angażować się militarnie w konflikt z Iranem, ale powinna politycznie poprzeć działania Stanów Zjednoczonych. </p><p>Maciej Kożuszek przekonywał, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie jest dla Polski wojną bezpośrednią, ale ma znaczenie dla naszych interesów. W jego ocenie kluczowe jest to, że bezpieczeństwo Polski nadal opiera się na sile i wiarygodności Stanów Zjednoczonych.</p>„To nie jest nasza wojna. Nasza wojna, jeżeli już, toczy się za naszą wschodnią granicą, przynajmniej w tym sensie, że toczy ją ktoś, kto może też potencjalnie Polskę zaatakować”.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wojna o Iran dzieli prawicę. Paweł Lisicki: Polska powinna zachować neutralność</title>
      <itunes:episode>13279</itunes:episode>
      <podcast:episode>13279</podcast:episode>
      <itunes:title>Wojna o Iran dzieli prawicę. Paweł Lisicki: Polska powinna zachować neutralność</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">04d94df6-7693-4e85-a1e8-2c040360520b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/420ae66c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” przekonuje, że amerykańska interwencja jest sprzeczna z wcześniejszymi deklaracjami Waszyngtonu i może uderzyć w polskie interesy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” przekonuje, że amerykańska interwencja jest sprzeczna z wcześniejszymi deklaracjami Waszyngtonu i może uderzyć w polskie interesy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 15:26:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/420ae66c/f4066586.mp3" length="25719646" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1444</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” przekonuje, że amerykańska interwencja jest sprzeczna z wcześniejszymi deklaracjami Waszyngtonu i może uderzyć w polskie interesy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Izrael rozszerza działania w Libanie. „To już wojna na wyniszczenie”</title>
      <itunes:episode>13278</itunes:episode>
      <podcast:episode>13278</podcast:episode>
      <itunes:title>Izrael rozszerza działania w Libanie. „To już wojna na wyniszczenie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ff90caea-5300-45e4-a741-e3bab3fa512d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/10b2ea52</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kazimierz Gajowy podkreślił, że najnowsze informacje z Libanu są coraz bardziej niepokojące, bo działania wojenne obejmują miejsca dotąd względnie bezpieczne. Chodzi m.in. o poranny atak na budynek hotelowy w rejonie Baabdy, na terenie chrześcijańskim, w pobliżu dzielnicy dyplomatycznej.</p>„Te najświeższe informacje nie są w ogóle zadowalające (…) bo po prostu one zagrażają coraz bardziej, coraz to większej przestrzeni Libanu. (…) Dzisiaj rano zaskoczyła nas informacja o zbombardowaniu jednego piętra z hoteli na terenie chrześcijańskim. (…) Okazało się, że został tam zabity (…) Irańczyk”.<p>Według relacji rozmówcy mógł to być człowiek związany z zapleczem dowódczym Hezbollahu. Zwrócił też uwagę, że przedstawiciele tej organizacji bardzo szybko pojawili się na miejscu i zabrali ciało jeszcze przed przybyciem służb państwowych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kazimierz Gajowy podkreślił, że najnowsze informacje z Libanu są coraz bardziej niepokojące, bo działania wojenne obejmują miejsca dotąd względnie bezpieczne. Chodzi m.in. o poranny atak na budynek hotelowy w rejonie Baabdy, na terenie chrześcijańskim, w pobliżu dzielnicy dyplomatycznej.</p>„Te najświeższe informacje nie są w ogóle zadowalające (…) bo po prostu one zagrażają coraz bardziej, coraz to większej przestrzeni Libanu. (…) Dzisiaj rano zaskoczyła nas informacja o zbombardowaniu jednego piętra z hoteli na terenie chrześcijańskim. (…) Okazało się, że został tam zabity (…) Irańczyk”.<p>Według relacji rozmówcy mógł to być człowiek związany z zapleczem dowódczym Hezbollahu. Zwrócił też uwagę, że przedstawiciele tej organizacji bardzo szybko pojawili się na miejscu i zabrali ciało jeszcze przed przybyciem służb państwowych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 14:16:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/10b2ea52/ec2f319a.mp3" length="40715859" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2544</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kazimierz Gajowy podkreślił, że najnowsze informacje z Libanu są coraz bardziej niepokojące, bo działania wojenne obejmują miejsca dotąd względnie bezpieczne. Chodzi m.in. o poranny atak na budynek hotelowy w rejonie Baabdy, na terenie chrześcijańskim, w pobliżu dzielnicy dyplomatycznej.</p>„Te najświeższe informacje nie są w ogóle zadowalające (…) bo po prostu one zagrażają coraz bardziej, coraz to większej przestrzeni Libanu. (…) Dzisiaj rano zaskoczyła nas informacja o zbombardowaniu jednego piętra z hoteli na terenie chrześcijańskim. (…) Okazało się, że został tam zabity (…) Irańczyk”.<p>Według relacji rozmówcy mógł to być człowiek związany z zapleczem dowódczym Hezbollahu. Zwrócił też uwagę, że przedstawiciele tej organizacji bardzo szybko pojawili się na miejscu i zabrali ciało jeszcze przed przybyciem służb państwowych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Ojciec był rozpoznawalny wszędzie” – syn Bernarda Ładysza o wielkim śpiewaku i festiwalu jego imienia</title>
      <itunes:episode>13277</itunes:episode>
      <podcast:episode>13277</podcast:episode>
      <itunes:title>„Ojciec był rozpoznawalny wszędzie” – syn Bernarda Ładysza o wielkim śpiewaku i festiwalu jego imienia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">40ef93fa-fdf4-4096-910e-d78cbb8ae208</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/53a8570e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet objęło patronat nad Międzynarodowym Festiwalem Bernarda Ładysza, który odbędzie się w dniach 24–26 lipca w Lidzbarku Warmińskim. Gościem audycji Cała naprzód jest Aleksander Czajkowski-Ładysz – syn legendarnego śpiewaka i współorganizator wydarzenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet objęło patronat nad Międzynarodowym Festiwalem Bernarda Ładysza, który odbędzie się w dniach 24–26 lipca w Lidzbarku Warmińskim. Gościem audycji Cała naprzód jest Aleksander Czajkowski-Ładysz – syn legendarnego śpiewaka i współorganizator wydarzenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 14:11:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/53a8570e/a1c40bbd.mp3" length="16259882" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1016</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet objęło patronat nad Międzynarodowym Festiwalem Bernarda Ładysza, który odbędzie się w dniach 24–26 lipca w Lidzbarku Warmińskim. Gościem audycji Cała naprzód jest Aleksander Czajkowski-Ładysz – syn legendarnego śpiewaka i współorganizator wydarzenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 04.03.2026 r.: Białoruś między Iranem a USA</title>
      <itunes:episode>13276</itunes:episode>
      <podcast:episode>13276</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 04.03.2026 r.: Białoruś między Iranem a USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b2c87c88-f5af-40bd-89eb-ff08865c52b3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/eee2b0cb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Aleksandr Łukaszenka wyraźnie potępił atak USA i Izraela na Iran, jednak nie skrytykował bezpośrednio Donalda Trumpa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Aleksandr Łukaszenka wyraźnie potępił atak USA i Izraela na Iran, jednak nie skrytykował bezpośrednio Donalda Trumpa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 13:45:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/eee2b0cb/19728b63.mp3" length="26911405" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1427</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Aleksandr Łukaszenka wyraźnie potępił atak USA i Izraela na Iran, jednak nie skrytykował bezpośrednio Donalda Trumpa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Filologia klasyczna u Tolkiena – Tolkieniada 04.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13275</itunes:episode>
      <podcast:episode>13275</podcast:episode>
      <itunes:title>Filologia klasyczna u Tolkiena – Tolkieniada 04.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e6fcd2b2-764c-4f20-9bd0-76d9c905e938</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cb0e49b4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Świeżo po powrocie z Grecji Ryszard Derdziński analizuje, w jaki sposób kultura klasyczna – a zwłaszcza języki – wpłynęły na kształtowanie światów w twórczości J.R.R. Tolkiena.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Świeżo po powrocie z Grecji Ryszard Derdziński analizuje, w jaki sposób kultura klasyczna – a zwłaszcza języki – wpłynęły na kształtowanie światów w twórczości J.R.R. Tolkiena.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 13:36:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cb0e49b4/b7108832.mp3" length="12656567" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>790</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Świeżo po powrocie z Grecji Ryszard Derdziński analizuje, w jaki sposób kultura klasyczna – a zwłaszcza języki – wpłynęły na kształtowanie światów w twórczości J.R.R. Tolkiena.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Iran i Hezbollah w Ameryce Łacińskiej: tajne powiązania z Wenezuelą</title>
      <itunes:episode>13274</itunes:episode>
      <podcast:episode>13274</podcast:episode>
      <itunes:title>Iran i Hezbollah w Ameryce Łacińskiej: tajne powiązania z Wenezuelą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">663d7d36-0917-47e9-a63f-a39a9d570756</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6e9809d8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ponad 15 mld dolarów inwestycji i centra operacyjne Hezbollahu. Eksperci ostrzegają przed wpływami Teheranu w regionie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ponad 15 mld dolarów inwestycji i centra operacyjne Hezbollahu. Eksperci ostrzegają przed wpływami Teheranu w regionie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 13:04:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6e9809d8/5e5e2f97.mp3" length="9983085" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>528</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ponad 15 mld dolarów inwestycji i centra operacyjne Hezbollahu. Eksperci ostrzegają przed wpływami Teheranu w regionie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA wobec Iranu: „Brak jasnego celu i rosnące ryzyko eskalacji”</title>
      <itunes:episode>13273</itunes:episode>
      <podcast:episode>13273</podcast:episode>
      <itunes:title>USA wobec Iranu: „Brak jasnego celu i rosnące ryzyko eskalacji”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fbfac19c-0fb3-4798-a28f-456e621ca7d7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/90ee91dc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Chaos komunikacyjny w Waszyngtonie, wątpliwości prawne i obawy o globalne bezpieczeństwo -  tak działania Stanów Zjednoczonych wobec Iranu ocenia dr Bartosz Bojarczyk (UMCS). </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Chaos komunikacyjny w Waszyngtonie, wątpliwości prawne i obawy o globalne bezpieczeństwo -  tak działania Stanów Zjednoczonych wobec Iranu ocenia dr Bartosz Bojarczyk (UMCS). </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 12:11:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/90ee91dc/d4da4005.mp3" length="26814457" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1411</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Chaos komunikacyjny w Waszyngtonie, wątpliwości prawne i obawy o globalne bezpieczeństwo -  tak działania Stanów Zjednoczonych wobec Iranu ocenia dr Bartosz Bojarczyk (UMCS). </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Turystyczny Fundusz Pomocowy miał być kołem ratunkowym. Branża: Rząd nic nie robi!</title>
      <itunes:episode>13272</itunes:episode>
      <podcast:episode>13272</podcast:episode>
      <itunes:title>Turystyczny Fundusz Pomocowy miał być kołem ratunkowym. Branża: Rząd nic nie robi!</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c811cc09-4319-4942-a81d-d7ed93e0b3c3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/291b79e4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Turystyczny Fundusz Pomocowy miał działać w sytuacjach kryzysowych, ale wciąż nie został uruchomiony – mówi Łukasz Mikosz. Jego zdaniem przez zwłokę państwa koszty już dziś ponoszą biura podróży, a turyści nadal czekają na rozwiązania.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p><strong>Fundusz jest, ale nadal nie działa<br></strong><br></p><p>Najmocniej w rozmowie Magdaleny Uchaniuk w Radiu Wnet z Łukaszem Mikoszem wybrzmiał temat <strong>Turystycznego Funduszu Pomocowego</strong>. To mechanizm utworzony w czasie pandemii po to, by w sytuacjach nadzwyczajnych organizatorzy turystyki mieli z czego zwracać klientom pieniądze za odwołane wyjazdy.</p><p>Jak tłumaczył prezes Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych, fundusz nie jest zwykłą dopłatą od państwa. To system, z którego organizator może pożyczyć środki, a pieniądze trafiają bezpośrednio do podróżnego. Problem w tym, że choć kryzys trwa od kilku dni, fundusz nadal nie został uruchomiony.</p>Od soboty mamy problem, spotykamy się w środę i tak w sumie jeszcze ten fundusz nie został uruchomiony<p></p><p>– powiedział Mikosz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Turystyczny Fundusz Pomocowy miał działać w sytuacjach kryzysowych, ale wciąż nie został uruchomiony – mówi Łukasz Mikosz. Jego zdaniem przez zwłokę państwa koszty już dziś ponoszą biura podróży, a turyści nadal czekają na rozwiązania.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p><strong>Fundusz jest, ale nadal nie działa<br></strong><br></p><p>Najmocniej w rozmowie Magdaleny Uchaniuk w Radiu Wnet z Łukaszem Mikoszem wybrzmiał temat <strong>Turystycznego Funduszu Pomocowego</strong>. To mechanizm utworzony w czasie pandemii po to, by w sytuacjach nadzwyczajnych organizatorzy turystyki mieli z czego zwracać klientom pieniądze za odwołane wyjazdy.</p><p>Jak tłumaczył prezes Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych, fundusz nie jest zwykłą dopłatą od państwa. To system, z którego organizator może pożyczyć środki, a pieniądze trafiają bezpośrednio do podróżnego. Problem w tym, że choć kryzys trwa od kilku dni, fundusz nadal nie został uruchomiony.</p>Od soboty mamy problem, spotykamy się w środę i tak w sumie jeszcze ten fundusz nie został uruchomiony<p></p><p>– powiedział Mikosz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 11:38:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/291b79e4/bc50e740.mp3" length="16170649" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1154</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Turystyczny Fundusz Pomocowy miał działać w sytuacjach kryzysowych, ale wciąż nie został uruchomiony – mówi Łukasz Mikosz. Jego zdaniem przez zwłokę państwa koszty już dziś ponoszą biura podróży, a turyści nadal czekają na rozwiązania.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p><strong>Fundusz jest, ale nadal nie działa<br></strong><br></p><p>Najmocniej w rozmowie Magdaleny Uchaniuk w Radiu Wnet z Łukaszem Mikoszem wybrzmiał temat <strong>Turystycznego Funduszu Pomocowego</strong>. To mechanizm utworzony w czasie pandemii po to, by w sytuacjach nadzwyczajnych organizatorzy turystyki mieli z czego zwracać klientom pieniądze za odwołane wyjazdy.</p><p>Jak tłumaczył prezes Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych, fundusz nie jest zwykłą dopłatą od państwa. To system, z którego organizator może pożyczyć środki, a pieniądze trafiają bezpośrednio do podróżnego. Problem w tym, że choć kryzys trwa od kilku dni, fundusz nadal nie został uruchomiony.</p>Od soboty mamy problem, spotykamy się w środę i tak w sumie jeszcze ten fundusz nie został uruchomiony<p></p><p>– powiedział Mikosz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kres cywilizacji łacińskiej? - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 03.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13271</itunes:episode>
      <podcast:episode>13271</podcast:episode>
      <itunes:title>Kres cywilizacji łacińskiej? - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 03.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">850240fb-9350-412b-891a-3860f5be1446</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/83b13502</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Cywilizacja łacińska opierająca się na prawie, mającym realizować sprawiedliwość i na moralności, która powinna być obecna także w polityce, nie zaś na prawie silniejszego jest obecnie w zaniku. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Cywilizacja łacińska opierająca się na prawie, mającym realizować sprawiedliwość i na moralności, która powinna być obecna także w polityce, nie zaś na prawie silniejszego jest obecnie w zaniku. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 11:28:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/83b13502/260ca44b.mp3" length="32031652" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1646</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Cywilizacja łacińska opierająca się na prawie, mającym realizować sprawiedliwość i na moralności, która powinna być obecna także w polityce, nie zaś na prawie silniejszego jest obecnie w zaniku. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Z archiwum Epsteina #5: USA w pułapce Izraela?</title>
      <itunes:episode>13270</itunes:episode>
      <podcast:episode>13270</podcast:episode>
      <itunes:title>Z archiwum Epsteina #5: USA w pułapce Izraela?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ebd8a356-c74c-4c5d-ae98-da4d5195f6c4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/81339de0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sprawa Jeffreya Epsteina powraca w kontekście napięć wokół Iranu. Kongresmen Ted Lieu publicznie zasugerował, że nieujawniona część akt może zawierać kompromitujące materiały dotyczące Donalda Trumpa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sprawa Jeffreya Epsteina powraca w kontekście napięć wokół Iranu. Kongresmen Ted Lieu publicznie zasugerował, że nieujawniona część akt może zawierać kompromitujące materiały dotyczące Donalda Trumpa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 10:50:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/81339de0/2f4e348e.mp3" length="25103573" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1344</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sprawa Jeffreya Epsteina powraca w kontekście napięć wokół Iranu. Kongresmen Ted Lieu publicznie zasugerował, że nieujawniona część akt może zawierać kompromitujące materiały dotyczące Donalda Trumpa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wojna i wybory. Polityczne tło operacji przeciw Iranowi</title>
      <itunes:episode>13269</itunes:episode>
      <podcast:episode>13269</podcast:episode>
      <itunes:title>Wojna i wybory. Polityczne tło operacji przeciw Iranowi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3ec09249-eaf4-4896-8ac1-e37495ba9d3f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0397a5eb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Izraelskie uderzenie na Iran to nie tylko element regionalnej eskalacji, ale także ruch o wyraźnym wymiarze wewnętrznym.. Komentarz Michała Wojnarowicza. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Izraelskie uderzenie na Iran to nie tylko element regionalnej eskalacji, ale także ruch o wyraźnym wymiarze wewnętrznym.. Komentarz Michała Wojnarowicza. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 10:32:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0397a5eb/3cdc4321.mp3" length="26911391" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1427</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Izraelskie uderzenie na Iran to nie tylko element regionalnej eskalacji, ale także ruch o wyraźnym wymiarze wewnętrznym.. Komentarz Michała Wojnarowicza. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ceny paliw jeszcze nie pokazują pełnego ryzyka. Analityk: Prawdziwa panika jest gdzie indziej</title>
      <itunes:episode>13268</itunes:episode>
      <podcast:episode>13268</podcast:episode>
      <itunes:title>Ceny paliw jeszcze nie pokazują pełnego ryzyka. Analityk: Prawdziwa panika jest gdzie indziej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b26a14b5-6435-45ab-995b-6287bbbf6238</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9d5f2875</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Łukasz Skiba zwrócił uwagę w Radiu Wnet, że patrząc wyłącznie na najpopularniejsze benchmarki ropy, można odnieść wrażenie, że rynek zareagował na kryzys stosunkowo spokojnie. Jego zdaniem to jednak mylący obraz, bo kontrakty futures nie odpowiadają bezpośrednio na same wydarzenia, lecz na oczekiwania inwestorów wobec ich dalszego rozwoju.</p><p>Analityk podkreślił, że kapitał spekulacyjny wciąż nie zakłada jeszcze najczarniejszego scenariusza, czyli realnego, trwałego zatoru w cieśninie Ormuz. To właśnie dlatego cena ropy nie wyskoczyła dotąd do poziomów, których wielu obserwatorów mogło się spodziewać.</p>Kapitał spekulacyjny jeszcze nie wszedł, mówiąc kolokwialnie, <em>all in</em> i nie wierzy w ten najgorszy scenariusz<p></p><p>– powiedział Skiba.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Łukasz Skiba zwrócił uwagę w Radiu Wnet, że patrząc wyłącznie na najpopularniejsze benchmarki ropy, można odnieść wrażenie, że rynek zareagował na kryzys stosunkowo spokojnie. Jego zdaniem to jednak mylący obraz, bo kontrakty futures nie odpowiadają bezpośrednio na same wydarzenia, lecz na oczekiwania inwestorów wobec ich dalszego rozwoju.</p><p>Analityk podkreślił, że kapitał spekulacyjny wciąż nie zakłada jeszcze najczarniejszego scenariusza, czyli realnego, trwałego zatoru w cieśninie Ormuz. To właśnie dlatego cena ropy nie wyskoczyła dotąd do poziomów, których wielu obserwatorów mogło się spodziewać.</p>Kapitał spekulacyjny jeszcze nie wszedł, mówiąc kolokwialnie, <em>all in</em> i nie wierzy w ten najgorszy scenariusz<p></p><p>– powiedział Skiba.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 10:24:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9d5f2875/65c3a8d7.mp3" length="7670724" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>547</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Łukasz Skiba zwrócił uwagę w Radiu Wnet, że patrząc wyłącznie na najpopularniejsze benchmarki ropy, można odnieść wrażenie, że rynek zareagował na kryzys stosunkowo spokojnie. Jego zdaniem to jednak mylący obraz, bo kontrakty futures nie odpowiadają bezpośrednio na same wydarzenia, lecz na oczekiwania inwestorów wobec ich dalszego rozwoju.</p><p>Analityk podkreślił, że kapitał spekulacyjny wciąż nie zakłada jeszcze najczarniejszego scenariusza, czyli realnego, trwałego zatoru w cieśninie Ormuz. To właśnie dlatego cena ropy nie wyskoczyła dotąd do poziomów, których wielu obserwatorów mogło się spodziewać.</p>Kapitał spekulacyjny jeszcze nie wszedł, mówiąc kolokwialnie, <em>all in</em> i nie wierzy w ten najgorszy scenariusz<p></p><p>– powiedział Skiba.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bejrut żyje od nalotu do nalotu. „To wykańczające doświadczenie”</title>
      <itunes:episode>13267</itunes:episode>
      <podcast:episode>13267</podcast:episode>
      <itunes:title>Bejrut żyje od nalotu do nalotu. „To wykańczające doświadczenie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">96a35b94-68e2-4a88-8954-770f828c03de</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8e9ec82a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dominik Derlicki, szef misji Caritas Polska w Bejrucie, mówił, że ostatnia noc była wyraźnie spokojniejsza niż poprzednie. Jak podkreślił, w ostatnim czasie nocne naloty stały się w stolicy Libanu codziennością, dlatego kilka cichszych godzin nie oznacza jeszcze realnej poprawy sytuacji.</p><p>Już rano spokój się skończył. Z relacji Derlickiego wynika, że ponownie zaatakowano południowe dzielnice Bejrutu, a eksplozje były wyraźnie słyszalne także w miejscu, w którym przebywa.</p>Ta noc była zaskakująco spokojna, w przeciwieństwie do poprzednich nocy, bo mamy teraz naloty każdej nocy. Ta noc była spokojna, ale ranek już nie był taki spokojny<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dominik Derlicki, szef misji Caritas Polska w Bejrucie, mówił, że ostatnia noc była wyraźnie spokojniejsza niż poprzednie. Jak podkreślił, w ostatnim czasie nocne naloty stały się w stolicy Libanu codziennością, dlatego kilka cichszych godzin nie oznacza jeszcze realnej poprawy sytuacji.</p><p>Już rano spokój się skończył. Z relacji Derlickiego wynika, że ponownie zaatakowano południowe dzielnice Bejrutu, a eksplozje były wyraźnie słyszalne także w miejscu, w którym przebywa.</p>Ta noc była zaskakująco spokojna, w przeciwieństwie do poprzednich nocy, bo mamy teraz naloty każdej nocy. Ta noc była spokojna, ale ranek już nie był taki spokojny<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 10:04:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8e9ec82a/5df08e46.mp3" length="3676722" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>262</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dominik Derlicki, szef misji Caritas Polska w Bejrucie, mówił, że ostatnia noc była wyraźnie spokojniejsza niż poprzednie. Jak podkreślił, w ostatnim czasie nocne naloty stały się w stolicy Libanu codziennością, dlatego kilka cichszych godzin nie oznacza jeszcze realnej poprawy sytuacji.</p><p>Już rano spokój się skończył. Z relacji Derlickiego wynika, że ponownie zaatakowano południowe dzielnice Bejrutu, a eksplozje były wyraźnie słyszalne także w miejscu, w którym przebywa.</p>Ta noc była zaskakująco spokojna, w przeciwieństwie do poprzednich nocy, bo mamy teraz naloty każdej nocy. Ta noc była spokojna, ale ranek już nie był taki spokojny<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Iran ważny, ale nie kluczowy. Tak Chiny liczą swoje ryzyko</title>
      <itunes:episode>13266</itunes:episode>
      <podcast:episode>13266</podcast:episode>
      <itunes:title>Iran ważny, ale nie kluczowy. Tak Chiny liczą swoje ryzyko</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7e2ccc92-8ba1-4426-86bf-a85f2669c7a1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c723ee8e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz Studia Szanghaj w Radiu Wnet ocenił, że z chińskiej perspektywy obecny kryzys wokół Iranu nie wywołuje gospodarczej paniki. Jak podkreślił, choć Iran pozostaje ważnym dostawcą ropy dla Pekinu, to skala tej zależności jest asymetryczna – bardziej Teheran potrzebuje Chin niż Chiny Iranu.</p><p>Z jego relacji wynika, że Pekin jest spokojniejszy przede wszystkim dlatego, że ma szeroko zdywersyfikowane źródła dostaw surowców. Oprócz Iranu Chiny sprowadzają ropę m.in. z Rosji, Arabii Saudyjskiej, Iraku, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kuwejtu i Omanu, a dodatkowo dysponują znacznymi rezerwami.</p>Iran bardziej potrzebuje Chin niż Chiny potrzebują Iranu<p></p><p>– mówił Zawadzki-Liang, wskazując, że relacje handlowe z Iranem stanowią mniej niż 1 proc. całego chińskiego handlu zagranicznego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz Studia Szanghaj w Radiu Wnet ocenił, że z chińskiej perspektywy obecny kryzys wokół Iranu nie wywołuje gospodarczej paniki. Jak podkreślił, choć Iran pozostaje ważnym dostawcą ropy dla Pekinu, to skala tej zależności jest asymetryczna – bardziej Teheran potrzebuje Chin niż Chiny Iranu.</p><p>Z jego relacji wynika, że Pekin jest spokojniejszy przede wszystkim dlatego, że ma szeroko zdywersyfikowane źródła dostaw surowców. Oprócz Iranu Chiny sprowadzają ropę m.in. z Rosji, Arabii Saudyjskiej, Iraku, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kuwejtu i Omanu, a dodatkowo dysponują znacznymi rezerwami.</p>Iran bardziej potrzebuje Chin niż Chiny potrzebują Iranu<p></p><p>– mówił Zawadzki-Liang, wskazując, że relacje handlowe z Iranem stanowią mniej niż 1 proc. całego chińskiego handlu zagranicznego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 09:55:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c723ee8e/362d8ad9.mp3" length="11931233" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>851</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz Studia Szanghaj w Radiu Wnet ocenił, że z chińskiej perspektywy obecny kryzys wokół Iranu nie wywołuje gospodarczej paniki. Jak podkreślił, choć Iran pozostaje ważnym dostawcą ropy dla Pekinu, to skala tej zależności jest asymetryczna – bardziej Teheran potrzebuje Chin niż Chiny Iranu.</p><p>Z jego relacji wynika, że Pekin jest spokojniejszy przede wszystkim dlatego, że ma szeroko zdywersyfikowane źródła dostaw surowców. Oprócz Iranu Chiny sprowadzają ropę m.in. z Rosji, Arabii Saudyjskiej, Iraku, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kuwejtu i Omanu, a dodatkowo dysponują znacznymi rezerwami.</p>Iran bardziej potrzebuje Chin niż Chiny potrzebują Iranu<p></p><p>– mówił Zawadzki-Liang, wskazując, że relacje handlowe z Iranem stanowią mniej niż 1 proc. całego chińskiego handlu zagranicznego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ewakuacja Polaków i wybory w PiS. Koziński: to nie przypadek, że pada Stalowa Wola</title>
      <itunes:episode>13265</itunes:episode>
      <podcast:episode>13265</podcast:episode>
      <itunes:title>Ewakuacja Polaków i wybory w PiS. Koziński: to nie przypadek, że pada Stalowa Wola</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4f13ad8f-6be5-4aec-b2e1-981e1bf747ae</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/00b7f87c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Agaton Koziński skrytykował w Radiu Wnet sposób, w jaki rząd podchodzi do kwestii powrotu Polaków z rejonu objętego napięciami na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem problemem nie jest wyłącznie brak skutecznych działań, ale także próba przedstawienia bierności państwa jako racjonalnej i wystarczającej postawy.</p><p>Publicysta zwrócił uwagę, że inne państwa europejskie podejmują realne kroki, by pomóc swoim obywatelom, podczas gdy polski rząd ogranicza się przede wszystkim do komunikatów i tłumaczenia, że ostrzeżenia zostały wcześniej opublikowane. W jego ocenie to zasadnicza różnica w rozumieniu roli państwa.</p>Cała Europa sprowadza – Francuzi, Czesi, pierwsze przykłady z brzegu – a rząd nie sprowadza i, co więcej, nawet nie próbuje sprowadzać<p></p><p>– mówił Koziński.</p><p><strong>Spór o rolę państwa<br></strong><br></p><p>Koziński podkreślał, że w tle tej sprawy toczy się dużo szerszy spór polityczny. Jego zdaniem chodzi o odpowiedź na pytanie, czy państwo ma być jedynie administratorem publikującym komunikaty, czy realnie działać na rzecz obywateli w sytuacjach kryzysowych.</p><p>W tej logice obecny spór może – według publicysty – wybrzmieć mocno także w kampanii wyborczej. To nie będzie już tylko kwestia konkretnej ewakuacji, ale modelu państwa, którego oczekują wyborcy.</p>Otrzymamy też odpowiedź, czy chcemy rządu, który jest de facto stróżem nocnym (…) czy chcemy rządu, który myśli w kategoriach pomagania swoim obywatelom<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Agaton Koziński skrytykował w Radiu Wnet sposób, w jaki rząd podchodzi do kwestii powrotu Polaków z rejonu objętego napięciami na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem problemem nie jest wyłącznie brak skutecznych działań, ale także próba przedstawienia bierności państwa jako racjonalnej i wystarczającej postawy.</p><p>Publicysta zwrócił uwagę, że inne państwa europejskie podejmują realne kroki, by pomóc swoim obywatelom, podczas gdy polski rząd ogranicza się przede wszystkim do komunikatów i tłumaczenia, że ostrzeżenia zostały wcześniej opublikowane. W jego ocenie to zasadnicza różnica w rozumieniu roli państwa.</p>Cała Europa sprowadza – Francuzi, Czesi, pierwsze przykłady z brzegu – a rząd nie sprowadza i, co więcej, nawet nie próbuje sprowadzać<p></p><p>– mówił Koziński.</p><p><strong>Spór o rolę państwa<br></strong><br></p><p>Koziński podkreślał, że w tle tej sprawy toczy się dużo szerszy spór polityczny. Jego zdaniem chodzi o odpowiedź na pytanie, czy państwo ma być jedynie administratorem publikującym komunikaty, czy realnie działać na rzecz obywateli w sytuacjach kryzysowych.</p><p>W tej logice obecny spór może – według publicysty – wybrzmieć mocno także w kampanii wyborczej. To nie będzie już tylko kwestia konkretnej ewakuacji, ale modelu państwa, którego oczekują wyborcy.</p>Otrzymamy też odpowiedź, czy chcemy rządu, który jest de facto stróżem nocnym (…) czy chcemy rządu, który myśli w kategoriach pomagania swoim obywatelom<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 09:20:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/00b7f87c/09ab8734.mp3" length="9452102" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>674</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Agaton Koziński skrytykował w Radiu Wnet sposób, w jaki rząd podchodzi do kwestii powrotu Polaków z rejonu objętego napięciami na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem problemem nie jest wyłącznie brak skutecznych działań, ale także próba przedstawienia bierności państwa jako racjonalnej i wystarczającej postawy.</p><p>Publicysta zwrócił uwagę, że inne państwa europejskie podejmują realne kroki, by pomóc swoim obywatelom, podczas gdy polski rząd ogranicza się przede wszystkim do komunikatów i tłumaczenia, że ostrzeżenia zostały wcześniej opublikowane. W jego ocenie to zasadnicza różnica w rozumieniu roli państwa.</p>Cała Europa sprowadza – Francuzi, Czesi, pierwsze przykłady z brzegu – a rząd nie sprowadza i, co więcej, nawet nie próbuje sprowadzać<p></p><p>– mówił Koziński.</p><p><strong>Spór o rolę państwa<br></strong><br></p><p>Koziński podkreślał, że w tle tej sprawy toczy się dużo szerszy spór polityczny. Jego zdaniem chodzi o odpowiedź na pytanie, czy państwo ma być jedynie administratorem publikującym komunikaty, czy realnie działać na rzecz obywateli w sytuacjach kryzysowych.</p><p>W tej logice obecny spór może – według publicysty – wybrzmieć mocno także w kampanii wyborczej. To nie będzie już tylko kwestia konkretnej ewakuacji, ale modelu państwa, którego oczekują wyborcy.</p>Otrzymamy też odpowiedź, czy chcemy rządu, który jest de facto stróżem nocnym (…) czy chcemy rządu, który myśli w kategoriach pomagania swoim obywatelom<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Szpitale powiatowe protestują pod MZ: „Komornicy zajmują konta, a my musimy leczyć”</title>
      <itunes:episode>13264</itunes:episode>
      <podcast:episode>13264</podcast:episode>
      <itunes:title>Szpitale powiatowe protestują pod MZ: „Komornicy zajmują konta, a my musimy leczyć”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5b9c7f8d-826a-48ff-9567-61c62a5c6f32</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a76a3dbb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wczoraj pod Ministerstwem Zdrowia na ul. Miodowej odbył się protest Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych reprezentującego – jak podkreślali organizatorzy – około 230 placówek. Związek domaga się zmian, które mają uratować szpitale powiatowe przed utratą płynności finansowej. O kulisach protestu i najważniejszych postulatach w porannej rozmowie opowiedziała Anna Płotnicka-Mieloch, prezes Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Łużyckie Centrum Medyczne w Lubaniu.</p><p>„Chcieliśmy pokazać, jak nas jest dużo i jaki jest problem”</p><p>Nasz gość tłumaczy, że protest miał zwrócić uwagę na znaczenie szpitali powiatowych jako podstawowego poziomu leczenia dla mieszkańców mniejszych miejscowości.</p><p>„<strong>Protest miał na celu pokazanie, że szpitale powiatowe są jedną z najważniejszych form leczenia dla naszych małych ojczyzn. Chcieliśmy pokazać, jak nas jest dużo i jaki jest problem – przede wszystkim finansowy</strong>” – mówiła.</p><p>Wśród sześciu postulatów, które przedstawiono resortowi, na pierwszym miejscu znalazło się rozliczanie tzw. nadwykonań – czyli świadczeń wykonanych ponad limity kontraktowe.</p><p>„<strong>Naszych postulatów jest sześć. To jest przede wszystkim zapłacenie za wszystkie nadwykonania limitowane i nielimitowane. Czyli tak naprawdę – zapłacenie nam za naszą pracę</strong>” – podkreśliła.</p><p>Jedzenie dla pacjentów i „oddzielny strumień” na podwyżki</p><p>Płotnicka-Mieloch zwracała uwagę, że w debacie publicznej pojawia się zarzut, jakoby szpitale powiatowe były „przeciwko podwyżkom”. Jej zdaniem to nieprawda – problemem jest brak gwarantowanego finansowania podwyżek.</p><p>„<strong>Wszędzie wybrzmiewa, że my jesteśmy przeciwko podwyżkom. Nie. My apelujemy, żądamy wręcz oddzielnego strumienia. My nie jesteśmy przeciwnikami podwyżek</strong>” – zaznaczyła.</p><p>I dodawała, że pracownicy ochrony zdrowia powinni „godnie zarabiać”, ale dyrektorzy szpitali nie mogą co roku balansować między wypłatami a zakupem leków.</p><p>„<strong>Chcemy, żeby ministerstwo zagwarantowało nam trwały strumień środków finansowych na podwyżki, żeby każdego pierwszego lipca dyrektor szpitala nie musiał się martwić, czy mu na te podwyżki wystarczy i czy zostaną środki na to, żeby zakupić leki</strong>”.</p><p>Wśród postulatów pojawił się też powrót finansowania „dobrego posiłku” dla pacjentów. Rozmówczyni podkreślała, że szpitale nie chcą obniżać jakości jedzenia, ale muszą dziś dopłacać do niego z własnych, coraz bardziej napiętych budżetów.</p><p>„<strong>Nie jesteśmy w stanie pogorszyć jedzenia dla pacjentów, bo jest to jeden z elementów leczenia. A teraz musimy te środki ze swojego budżetu desygnować</strong>” – mówiła.</p><p>Nadwykonania rosną, bo „limity są za niskie”</p><p>Dziennikarka dopytywała, skąd bierze się rosnąca liczba nadwykonań. Płotnicka-Mieloch odpowiadała wprost: szpitale mają obowiązek pomagać pacjentom, nawet jeśli limit już się skończył.</p><p>„<strong>Mamy limity, ale niejednokrotnie mamy obowiązek udzielić pomocy każdemu, bez względu na to, czy mamy środki finansowe, czy nie. I te nadwykonania powstają</strong>”.</p><p>Według niej problem leży w systemowym niedoszacowaniu.</p><p>„<strong>Po prostu wynika to z tego, że limity na nasze leczenie są za niskie. Za niska jest składka i tych środków po prostu fizycznie nie wystarcza</strong>” – oceniła.</p><p>„Komornicy zaczynają zajmować konta”</p><p>W rozmowie wybrzmiał obraz szpitali, które działają na granicy możliwości. Opóźnione rozliczanie świadczeń powoduje utratę płynności, a zobowiązania wobec dostawców trzeba regulować natychmiast.</p><p>„<strong>My zobowiązania musimy regulować na bieżąco. Nikt nie czeka na zapłacenie rachunku za prąd czy za wodę. A NFZ rozlicza nam te środki po trzech, czterech miesiącach, czasami po pół roku</strong>” – mówiła.</p><p>Jak podkreśliła, w części placówek sytuacja jest już skrajna.</p><p>„<strong>Są sytuacje takie, że komornicy zaczynają zajmować konta… dyrektor jest niezłym ekwilibrystą, żeby wystarczyło na zapłacenie pracownikom i na kupienie leków</strong>”.</p><p>Płotnicka-Mieloch zwróciła też uwagę, że bywają szpitale, w których środki z NFZ niemal w całości „zjadają” wynagrodzenia.</p><p>„<strong>Są niektóre takie, które ze swoich środków, które dostają z NFZ-u, nawet do 100% pokrywane są tylko wynagrodzenia. A gdzie są środki finansowe na leczenie?</strong>” – pytała retorycznie.</p><p>„Porody są bardzo słabo wycenione”, a internę leczy się „holistycznie”</p><p>Rozmówczyni wskazała, że jednym z kluczowych elementów naprawy powinny być sprawiedliwsze wyceny świadczeń, zwłaszcza tych realizowanych w podstawowych oddziałach szpitali powiatowych.</p><p>„<strong>My postulujemy również sprawiedliwą wycenę świadczeń. Porody są bardzo słabo wycenione</strong>” – mówiła, odnosząc się do informacji o likwidowanych porodówkach.</p><p>Podkreślała też, że oddział wewnętrzny od lat nie doczekał się realnej rewizji wycen, mimo że pacjenci są coraz bardziej obciążeni chorobami współistniejącymi.</p><p>„<strong>Pacjenta na oddziale wewnętrznym leczymy holistycznie, bo to najczęściej pacjent bardzo schorowany… a Fundusz płaci nam tylko za jedno świadczenie</strong>” – zaznaczyła.</p><p>Czas do końca marca i apel o reformę całego systemu</p><p>Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski odebrał postulaty od protestujących. Związek – jak wynika z rozmowy – daje resortowi czas do końca marca na reakcję.</p><p>„<strong>Daliśmy czas ministerstwu tak naprawdę do końca marca, żeby w jakiś sposób wypracować wspólne sprawy</strong>” – powiedziała Płotnicka-Mieloch.</p><p>Jej zdaniem nie wystarczy „reformować same szpitale”, bo system jest przeciążony, a najdroższa opieka odbywa się właśnie w placówkach szpitalnych. W rozmowie padła diagnoza, że bez zmian w POZ i AOS problem będzie wracał.</p><p>„<strong>Nie sztuka reformować szpital, ale również POZ i ambulatoryjną opiekę specjalistyczną… Bez reformy POZ-ów i AOS reformowanie szpitali nic nie da</strong>”.</p><p>Na koniec prezes z Lubania podkreśliła, że szpitale powiatowe walczą nie tylko o warunki pracy, lecz przede wszystkim o równy dostęp do leczenia dla mieszkańców mniejszych miejscowości.</p><p>„<strong>Nam zależy na tym, żeby pacjent z małej miejscowości miał taką samą dostępność jak mieszkaniec dużego miasta. Zgodnie z artykułem 68 Konstytucji każdy ma mieć prawo równego dostępu do ochrony zdrowia</strong>” – podsumowała.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wczoraj pod Ministerstwem Zdrowia na ul. Miodowej odbył się protest Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych reprezentującego – jak podkreślali organizatorzy – około 230 placówek. Związek domaga się zmian, które mają uratować szpitale powiatowe przed utratą płynności finansowej. O kulisach protestu i najważniejszych postulatach w porannej rozmowie opowiedziała Anna Płotnicka-Mieloch, prezes Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Łużyckie Centrum Medyczne w Lubaniu.</p><p>„Chcieliśmy pokazać, jak nas jest dużo i jaki jest problem”</p><p>Nasz gość tłumaczy, że protest miał zwrócić uwagę na znaczenie szpitali powiatowych jako podstawowego poziomu leczenia dla mieszkańców mniejszych miejscowości.</p><p>„<strong>Protest miał na celu pokazanie, że szpitale powiatowe są jedną z najważniejszych form leczenia dla naszych małych ojczyzn. Chcieliśmy pokazać, jak nas jest dużo i jaki jest problem – przede wszystkim finansowy</strong>” – mówiła.</p><p>Wśród sześciu postulatów, które przedstawiono resortowi, na pierwszym miejscu znalazło się rozliczanie tzw. nadwykonań – czyli świadczeń wykonanych ponad limity kontraktowe.</p><p>„<strong>Naszych postulatów jest sześć. To jest przede wszystkim zapłacenie za wszystkie nadwykonania limitowane i nielimitowane. Czyli tak naprawdę – zapłacenie nam za naszą pracę</strong>” – podkreśliła.</p><p>Jedzenie dla pacjentów i „oddzielny strumień” na podwyżki</p><p>Płotnicka-Mieloch zwracała uwagę, że w debacie publicznej pojawia się zarzut, jakoby szpitale powiatowe były „przeciwko podwyżkom”. Jej zdaniem to nieprawda – problemem jest brak gwarantowanego finansowania podwyżek.</p><p>„<strong>Wszędzie wybrzmiewa, że my jesteśmy przeciwko podwyżkom. Nie. My apelujemy, żądamy wręcz oddzielnego strumienia. My nie jesteśmy przeciwnikami podwyżek</strong>” – zaznaczyła.</p><p>I dodawała, że pracownicy ochrony zdrowia powinni „godnie zarabiać”, ale dyrektorzy szpitali nie mogą co roku balansować między wypłatami a zakupem leków.</p><p>„<strong>Chcemy, żeby ministerstwo zagwarantowało nam trwały strumień środków finansowych na podwyżki, żeby każdego pierwszego lipca dyrektor szpitala nie musiał się martwić, czy mu na te podwyżki wystarczy i czy zostaną środki na to, żeby zakupić leki</strong>”.</p><p>Wśród postulatów pojawił się też powrót finansowania „dobrego posiłku” dla pacjentów. Rozmówczyni podkreślała, że szpitale nie chcą obniżać jakości jedzenia, ale muszą dziś dopłacać do niego z własnych, coraz bardziej napiętych budżetów.</p><p>„<strong>Nie jesteśmy w stanie pogorszyć jedzenia dla pacjentów, bo jest to jeden z elementów leczenia. A teraz musimy te środki ze swojego budżetu desygnować</strong>” – mówiła.</p><p>Nadwykonania rosną, bo „limity są za niskie”</p><p>Dziennikarka dopytywała, skąd bierze się rosnąca liczba nadwykonań. Płotnicka-Mieloch odpowiadała wprost: szpitale mają obowiązek pomagać pacjentom, nawet jeśli limit już się skończył.</p><p>„<strong>Mamy limity, ale niejednokrotnie mamy obowiązek udzielić pomocy każdemu, bez względu na to, czy mamy środki finansowe, czy nie. I te nadwykonania powstają</strong>”.</p><p>Według niej problem leży w systemowym niedoszacowaniu.</p><p>„<strong>Po prostu wynika to z tego, że limity na nasze leczenie są za niskie. Za niska jest składka i tych środków po prostu fizycznie nie wystarcza</strong>” – oceniła.</p><p>„Komornicy zaczynają zajmować konta”</p><p>W rozmowie wybrzmiał obraz szpitali, które działają na granicy możliwości. Opóźnione rozliczanie świadczeń powoduje utratę płynności, a zobowiązania wobec dostawców trzeba regulować natychmiast.</p><p>„<strong>My zobowiązania musimy regulować na bieżąco. Nikt nie czeka na zapłacenie rachunku za prąd czy za wodę. A NFZ rozlicza nam te środki po trzech, czterech miesiącach, czasami po pół roku</strong>” – mówiła.</p><p>Jak podkreśliła, w części placówek sytuacja jest już skrajna.</p><p>„<strong>Są sytuacje takie, że komornicy zaczynają zajmować konta… dyrektor jest niezłym ekwilibrystą, żeby wystarczyło na zapłacenie pracownikom i na kupienie leków</strong>”.</p><p>Płotnicka-Mieloch zwróciła też uwagę, że bywają szpitale, w których środki z NFZ niemal w całości „zjadają” wynagrodzenia.</p><p>„<strong>Są niektóre takie, które ze swoich środków, które dostają z NFZ-u, nawet do 100% pokrywane są tylko wynagrodzenia. A gdzie są środki finansowe na leczenie?</strong>” – pytała retorycznie.</p><p>„Porody są bardzo słabo wycenione”, a internę leczy się „holistycznie”</p><p>Rozmówczyni wskazała, że jednym z kluczowych elementów naprawy powinny być sprawiedliwsze wyceny świadczeń, zwłaszcza tych realizowanych w podstawowych oddziałach szpitali powiatowych.</p><p>„<strong>My postulujemy również sprawiedliwą wycenę świadczeń. Porody są bardzo słabo wycenione</strong>” – mówiła, odnosząc się do informacji o likwidowanych porodówkach.</p><p>Podkreślała też, że oddział wewnętrzny od lat nie doczekał się realnej rewizji wycen, mimo że pacjenci są coraz bardziej obciążeni chorobami współistniejącymi.</p><p>„<strong>Pacjenta na oddziale wewnętrznym leczymy holistycznie, bo to najczęściej pacjent bardzo schorowany… a Fundusz płaci nam tylko za jedno świadczenie</strong>” – zaznaczyła.</p><p>Czas do końca marca i apel o reformę całego systemu</p><p>Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski odebrał postulaty od protestujących. Związek – jak wynika z rozmowy – daje resortowi czas do końca marca na reakcję.</p><p>„<strong>Daliśmy czas ministerstwu tak naprawdę do końca marca, żeby w jakiś sposób wypracować wspólne sprawy</strong>” – powiedziała Płotnicka-Mieloch.</p><p>Jej zdaniem nie wystarczy „reformować same szpitale”, bo system jest przeciążony, a najdroższa opieka odbywa się właśnie w placówkach szpitalnych. W rozmowie padła diagnoza, że bez zmian w POZ i AOS problem będzie wracał.</p><p>„<strong>Nie sztuka reformować szpital, ale również POZ i ambulatoryjną opiekę specjalistyczną… Bez reformy POZ-ów i AOS reformowanie szpitali nic nie da</strong>”.</p><p>Na koniec prezes z Lubania podkreśliła, że szpitale powiatowe walczą nie tylko o warunki pracy, lecz przede wszystkim o równy dostęp do leczenia dla mieszkańców mniejszych miejscowości.</p><p>„<strong>Nam zależy na tym, żeby pacjent z małej miejscowości miał taką samą dostępność jak mieszkaniec dużego miasta. Zgodnie z artykułem 68 Konstytucji każdy ma mieć prawo równego dostępu do ochrony zdrowia</strong>” – podsumowała.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 09:19:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a76a3dbb/9a6bba40.mp3" length="26485006" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>662</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wczoraj pod Ministerstwem Zdrowia na ul. Miodowej odbył się protest Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych reprezentującego – jak podkreślali organizatorzy – około 230 placówek. Związek domaga się zmian, które mają uratować szpitale powiatowe przed utratą płynności finansowej. O kulisach protestu i najważniejszych postulatach w porannej rozmowie opowiedziała Anna Płotnicka-Mieloch, prezes Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Łużyckie Centrum Medyczne w Lubaniu.</p><p>„Chcieliśmy pokazać, jak nas jest dużo i jaki jest problem”</p><p>Nasz gość tłumaczy, że protest miał zwrócić uwagę na znaczenie szpitali powiatowych jako podstawowego poziomu leczenia dla mieszkańców mniejszych miejscowości.</p><p>„<strong>Protest miał na celu pokazanie, że szpitale powiatowe są jedną z najważniejszych form leczenia dla naszych małych ojczyzn. Chcieliśmy pokazać, jak nas jest dużo i jaki jest problem – przede wszystkim finansowy</strong>” – mówiła.</p><p>Wśród sześciu postulatów, które przedstawiono resortowi, na pierwszym miejscu znalazło się rozliczanie tzw. nadwykonań – czyli świadczeń wykonanych ponad limity kontraktowe.</p><p>„<strong>Naszych postulatów jest sześć. To jest przede wszystkim zapłacenie za wszystkie nadwykonania limitowane i nielimitowane. Czyli tak naprawdę – zapłacenie nam za naszą pracę</strong>” – podkreśliła.</p><p>Jedzenie dla pacjentów i „oddzielny strumień” na podwyżki</p><p>Płotnicka-Mieloch zwracała uwagę, że w debacie publicznej pojawia się zarzut, jakoby szpitale powiatowe były „przeciwko podwyżkom”. Jej zdaniem to nieprawda – problemem jest brak gwarantowanego finansowania podwyżek.</p><p>„<strong>Wszędzie wybrzmiewa, że my jesteśmy przeciwko podwyżkom. Nie. My apelujemy, żądamy wręcz oddzielnego strumienia. My nie jesteśmy przeciwnikami podwyżek</strong>” – zaznaczyła.</p><p>I dodawała, że pracownicy ochrony zdrowia powinni „godnie zarabiać”, ale dyrektorzy szpitali nie mogą co roku balansować między wypłatami a zakupem leków.</p><p>„<strong>Chcemy, żeby ministerstwo zagwarantowało nam trwały strumień środków finansowych na podwyżki, żeby każdego pierwszego lipca dyrektor szpitala nie musiał się martwić, czy mu na te podwyżki wystarczy i czy zostaną środki na to, żeby zakupić leki</strong>”.</p><p>Wśród postulatów pojawił się też powrót finansowania „dobrego posiłku” dla pacjentów. Rozmówczyni podkreślała, że szpitale nie chcą obniżać jakości jedzenia, ale muszą dziś dopłacać do niego z własnych, coraz bardziej napiętych budżetów.</p><p>„<strong>Nie jesteśmy w stanie pogorszyć jedzenia dla pacjentów, bo jest to jeden z elementów leczenia. A teraz musimy te środki ze swojego budżetu desygnować</strong>” – mówiła.</p><p>Nadwykonania rosną, bo „limity są za niskie”</p><p>Dziennikarka dopytywała, skąd bierze się rosnąca liczba nadwykonań. Płotnicka-Mieloch odpowiadała wprost: szpitale mają obowiązek pomagać pacjentom, nawet jeśli limit już się skończył.</p><p>„<strong>Mamy limity, ale niejednokrotnie mamy obowiązek udzielić pomocy każdemu, bez względu na to, czy mamy środki finansowe, czy nie. I te nadwykonania powstają</strong>”.</p><p>Według niej problem leży w systemowym niedoszacowaniu.</p><p>„<strong>Po prostu wynika to z tego, że limity na nasze leczenie są za niskie. Za niska jest składka i tych środków po prostu fizycznie nie wystarcza</strong>” – oceniła.</p><p>„Komornicy zaczynają zajmować konta”</p><p>W rozmowie wybrzmiał obraz szpitali, które działają na granicy możliwości. Opóźnione rozliczanie świadczeń powoduje utratę płynności, a zobowiązania wobec dostawców trzeba regulować natychmiast.</p><p>„<strong>My zobowiązania musimy regulować na bieżąco. Nikt nie czeka na zapłacenie rachunku za prąd czy za wodę. A NFZ rozlicza nam te środki po trzech, czterech miesiącach, czasami po pół roku</strong>” – mówiła.</p><p>Jak podkreśliła, w części placówek sytuacja jest już skrajna.</p><p>„<strong>Są sytuacje takie, że komornicy zaczynają zajmować konta… dyrektor jest niezłym ekwilibrystą, żeby wystarczyło na zapłacenie pracownikom i na kupienie leków</strong>”.</p><p>Płotnicka-Mieloch zwróciła też uwagę, że bywają szpitale, w których środki z NFZ niemal w całości „zjadają” wynagrodzenia.</p><p>„<strong>Są niektóre takie, które ze swoich środków, które dostają z NFZ-u, nawet do 100% pokrywane są tylko wynagrodzenia. A gdzie są środki finansowe na leczenie?</strong>” – pytała retorycznie.</p><p>„Porody są bardzo słabo wycenione”, a internę leczy się „holistycznie”</p><p>Rozmówczyni wskazała, że jednym z kluczowych elementów naprawy powinny być sprawiedliwsze wyceny świadczeń, zwłaszcza tych realizowanych w podstawowych oddziałach szpitali powiatowych.</p><p>„<strong>My postulujemy również sprawiedliwą wycenę świadczeń. Porody są bardzo słabo wycenione</strong>” – mówiła, odnosząc się do informacji o likwidowanych porodówkach.</p><p>Podkreślała też, że oddział wewnętrzny od lat nie doczekał się realnej rewizji wycen, mimo że pacjenci są coraz bardziej obciążeni chorobami współistniejącymi.</p><p>„<strong>Pacjenta na oddziale wewnętrznym leczymy holistycznie, bo to najczęściej pacjent bardzo schorowany… a Fundusz płaci nam tylko za jedno świadczenie</strong>” – zaznaczyła.</p><p>Czas do końca marca i apel o reformę całego systemu</p><p>Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski odebrał postulaty od protestujących. Związek – jak wynika z rozmowy – daje resortowi czas do końca marca na reakcję.</p><p>„<strong>Daliśmy czas ministerstwu tak naprawdę do końca marca, żeby w jakiś sposób wypracować wspólne sprawy</strong>” – powiedziała Płotnicka-Mieloch.</p><p>Jej zdaniem nie wystarczy „reformować same szpitale”, bo system jest przeciążony, a najdroższa opieka odbywa się właśnie w placówkach szpitalnych. W rozmowie padła diagnoza, że bez zmian w POZ i AOS problem będzie wracał.</p><p>„<strong>Nie sztuka reformować szpital, ale również POZ i ambulatoryjną opiekę specjalistyczną… Bez reformy POZ-ów i AOS reformowanie szpitali nic nie da</strong>”.</p><p>Na koniec prezes z Lubania podkreśliła, że szpitale powiatowe walczą nie tylko o warunki pracy, lecz przede wszystkim o równy dostęp do leczenia dla mieszkańców mniejszych miejscowości.</p><p>„<strong>Nam zależy na tym, żeby pacjent z małej miejscowości miał taką samą dostępność jak mieszkaniec dużego miasta. Zgodnie z artykułem 68 Konstytucji każdy ma mieć prawo równego dostępu do ochrony zdrowia</strong>” – podsumowała.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Baronessa Philippa Stroud: „Zachód zapomniał, kim jest. Musimy na nowo odkryć nasze źródła”</title>
      <itunes:episode>13264</itunes:episode>
      <podcast:episode>13264</podcast:episode>
      <itunes:title>Baronessa Philippa Stroud: „Zachód zapomniał, kim jest. Musimy na nowo odkryć nasze źródła”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">17045844-2def-41b2-8c14-717e8ddda48a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5840b364</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Baronessa Philippa Stroud, brytyjska polityk, członkini Izby Lordów i jedna z najbardziej wpływowych postaci międzynarodowego ruchu konserwatywnego, była gościem w Radiu Wnet. W rozmowie mówiła o kondycji cywilizacji zachodniej, wyzwaniach stojących przed społeczeństwami oraz roli organizacji <strong>Alliance for Responsible Citizenship (ARC)</strong>.</p><p>Stroud jest współzałożycielką ARC – powstałej w 2023 roku międzynarodowej platformy intelektualnej skupiającej konserwatywnych polityków, ekspertów i liderów opinii z wielu krajów. Organizacja, powiązana m.in. z Jordanem Petersonem, chce budować globalną sieć środowisk konserwatywnych i prowadzić debatę o przyszłości Zachodu.</p><p>„Zachód zapomniał, kim jest”</p><p>Rozmowa rozpoczęła się od pytania o obecną sytuację międzynarodową i konflikt na Bliskim Wschodzie. Zdaniem Stroud ważnym elementem współczesnej debaty jest także polityka Stanów Zjednoczonych.</p><p>„<strong>Zachód z biegiem czasu zapomniał, kim jest i zapomniał o swoich wartościach. Ameryka rzuca nam dziś wyzwanie, abyśmy przypomnieli sobie, że jesteśmy narodami demokratycznymi, opartymi na godności człowieka, wolności słowa i wolności sumienia</strong>” – powiedziała.</p><p>Jak dodała, działania i retoryka amerykańskich polityków są częścią szerszego procesu przypominania o tożsamości cywilizacji zachodniej.</p><p>„<strong>To, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych, jest w rzeczywistości ruchem mającym na celu przypomnienie zachodniej cywilizacji, kim jesteśmy</strong>” – podkreśliła.</p><p>Największe wyzwania Zachodu</p><p>Baronessa wskazała także na najważniejsze problemy, z którymi mierzą się współczesne społeczeństwa. Wśród nich wymieniła kryzys tożsamości, spadek znaczenia rodziny oraz słabnące zaufanie do własnej historii.</p><p>„<strong>Straciliśmy wiarę w to, kim jesteśmy. Utraciliśmy wiarę w naszą historię jako narodów i w naszą cywilizację</strong>” – stwierdziła.</p><p>Według Stroud skutkiem tego jest także spadek przedsiębiorczości oraz osłabienie tkanki społecznej.</p><p>„<strong>Dostrzegamy wyzwania demograficzne, spadek znaczenia rodziny i malejącą chęć do przedsiębiorczości. Widzimy również, że poprzez niektóre decyzje polityczne niszczymy własną bazę przemysłową</strong>” – dodała.</p><p>W jej ocenie ogromnym wyzwaniem jest również rewolucja technologiczna i rozwój sztucznej inteligencji.</p><p>„<strong>Technologia i sztuczna inteligencja mogą być dla ludzkości niezwykłą szansą, ale mogą też okazać się poważnym zagrożeniem</strong>” – zaznaczyła.</p><p>„Polska jest bardziej konserwatywna niż Wielka Brytania”</p><p>W trakcie rozmowy pojawiło się także pytanie o różnice między Polską a Wielką Brytanią. Zdaniem Stroud Polska zachowała więcej tradycyjnych wartości.</p><p>„<strong>Polska jest zdecydowanie bardziej konserwatywna niż Wielka Brytania</strong>” – powiedziała.</p><p>Jednocześnie zaapelowała, aby Polacy nie powtarzali błędów Zachodu.</p><p>„<strong>Nie podążajcie tą samą drogą, którą przeszliśmy. Nie pozwólcie, aby to, co zbudowało siłę waszej wspólnoty, uległo rozpadowi. Jeśli tak się stanie, za 30 czy 40 lat będziecie tego żałować</strong>” – ostrzegła.</p><p>ARC – odpowiedź na kryzys wartości</p><p>Baronessa opowiedziała również o powstaniu Alliance for Responsible Citizenship. Impulsem do stworzenia tej inicjatywy były sygnały płynące z uniwersytetów i szkół.</p><p>„<strong>Zaczęłam otrzymywać telefony od wykładowców, którzy mówili, że nie są już w stanie nauczać zachodniego kanonu na swoich uczelniach</strong>” – wspominała.</p><p>Jak relacjonowała, podobne obawy zgłaszali rodzice i nauczyciele.</p><p>„<strong>Rodzice mówili, że martwią się o zdrowie psychiczne następnego pokolenia. Zaczęliśmy więc pytać, jakie historie i wartości są dziś przekazywane młodym ludziom</strong>”.</p><p>Według Stroud odpowiedzią na dominującą negatywną narrację powinna być pozytywna opowieść o cywilizacji Zachodu.</p><p>„<strong>Negatywnej historii nie można wyprzeć samym sprzeciwem. Można ją zastąpić tylko czymś piękniejszym, silniejszym i lepszym</strong>”.</p><p>„Musimy na nowo odkryć nasze źródła”</p><p>Zdaniem Stroud kluczowe znaczenie ma powrót do fundamentów cywilizacji zachodniej – od filozofii greckiej po tradycję judeochrześcijańską.</p><p>„<strong>Jeśli nie chcemy popaść w upadek, mamy wybór: możemy zastąpić nasze źródła albo je na nowo odkryć</strong>” – powiedziała, odwołując się do myśli Os Guinnessa.</p><p>Jak dodała, to właśnie odbudowa tej tożsamości może wzmocnić społeczeństwa i rodziny.</p><p>„<strong>Jeśli uda nam się ponownie połączyć nasze społeczeństwa z tymi pierwotnymi źródłami, będziemy już w połowie drogi</strong>”.</p><p>„Jestem absolutną optymistką”</p><p>Mimo licznych wyzwań baronessa pozostaje optymistką.</p><p>„<strong>Nie zajmowałabym się tym, gdybym nie była optymistką. Wierzę, że wybór leży w naszych rękach i że możemy stworzyć przyszłość, którą zdecydujemy się stworzyć</strong>” – podkreśliła.</p><p>Stroud zaznaczyła również, że choć zło zawsze istniało w historii, odpowiedzialność za przyszłość spoczywa na każdym pokoleniu.</p><p>„<strong>Granica między dobrem a złem przebiega przez serce każdego człowieka. Możemy skupiać się na złu albo wziąć odpowiedzialność za budowanie czegoś lepszego</strong>”.</p><p>Tegoroczna konferencja <strong>Alliance for Responsible Citizenship</strong> odbędzie się w Londynie w dniach 23–25 czerwca.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Baronessa Philippa Stroud, brytyjska polityk, członkini Izby Lordów i jedna z najbardziej wpływowych postaci międzynarodowego ruchu konserwatywnego, była gościem w Radiu Wnet. W rozmowie mówiła o kondycji cywilizacji zachodniej, wyzwaniach stojących przed społeczeństwami oraz roli organizacji <strong>Alliance for Responsible Citizenship (ARC)</strong>.</p><p>Stroud jest współzałożycielką ARC – powstałej w 2023 roku międzynarodowej platformy intelektualnej skupiającej konserwatywnych polityków, ekspertów i liderów opinii z wielu krajów. Organizacja, powiązana m.in. z Jordanem Petersonem, chce budować globalną sieć środowisk konserwatywnych i prowadzić debatę o przyszłości Zachodu.</p><p>„Zachód zapomniał, kim jest”</p><p>Rozmowa rozpoczęła się od pytania o obecną sytuację międzynarodową i konflikt na Bliskim Wschodzie. Zdaniem Stroud ważnym elementem współczesnej debaty jest także polityka Stanów Zjednoczonych.</p><p>„<strong>Zachód z biegiem czasu zapomniał, kim jest i zapomniał o swoich wartościach. Ameryka rzuca nam dziś wyzwanie, abyśmy przypomnieli sobie, że jesteśmy narodami demokratycznymi, opartymi na godności człowieka, wolności słowa i wolności sumienia</strong>” – powiedziała.</p><p>Jak dodała, działania i retoryka amerykańskich polityków są częścią szerszego procesu przypominania o tożsamości cywilizacji zachodniej.</p><p>„<strong>To, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych, jest w rzeczywistości ruchem mającym na celu przypomnienie zachodniej cywilizacji, kim jesteśmy</strong>” – podkreśliła.</p><p>Największe wyzwania Zachodu</p><p>Baronessa wskazała także na najważniejsze problemy, z którymi mierzą się współczesne społeczeństwa. Wśród nich wymieniła kryzys tożsamości, spadek znaczenia rodziny oraz słabnące zaufanie do własnej historii.</p><p>„<strong>Straciliśmy wiarę w to, kim jesteśmy. Utraciliśmy wiarę w naszą historię jako narodów i w naszą cywilizację</strong>” – stwierdziła.</p><p>Według Stroud skutkiem tego jest także spadek przedsiębiorczości oraz osłabienie tkanki społecznej.</p><p>„<strong>Dostrzegamy wyzwania demograficzne, spadek znaczenia rodziny i malejącą chęć do przedsiębiorczości. Widzimy również, że poprzez niektóre decyzje polityczne niszczymy własną bazę przemysłową</strong>” – dodała.</p><p>W jej ocenie ogromnym wyzwaniem jest również rewolucja technologiczna i rozwój sztucznej inteligencji.</p><p>„<strong>Technologia i sztuczna inteligencja mogą być dla ludzkości niezwykłą szansą, ale mogą też okazać się poważnym zagrożeniem</strong>” – zaznaczyła.</p><p>„Polska jest bardziej konserwatywna niż Wielka Brytania”</p><p>W trakcie rozmowy pojawiło się także pytanie o różnice między Polską a Wielką Brytanią. Zdaniem Stroud Polska zachowała więcej tradycyjnych wartości.</p><p>„<strong>Polska jest zdecydowanie bardziej konserwatywna niż Wielka Brytania</strong>” – powiedziała.</p><p>Jednocześnie zaapelowała, aby Polacy nie powtarzali błędów Zachodu.</p><p>„<strong>Nie podążajcie tą samą drogą, którą przeszliśmy. Nie pozwólcie, aby to, co zbudowało siłę waszej wspólnoty, uległo rozpadowi. Jeśli tak się stanie, za 30 czy 40 lat będziecie tego żałować</strong>” – ostrzegła.</p><p>ARC – odpowiedź na kryzys wartości</p><p>Baronessa opowiedziała również o powstaniu Alliance for Responsible Citizenship. Impulsem do stworzenia tej inicjatywy były sygnały płynące z uniwersytetów i szkół.</p><p>„<strong>Zaczęłam otrzymywać telefony od wykładowców, którzy mówili, że nie są już w stanie nauczać zachodniego kanonu na swoich uczelniach</strong>” – wspominała.</p><p>Jak relacjonowała, podobne obawy zgłaszali rodzice i nauczyciele.</p><p>„<strong>Rodzice mówili, że martwią się o zdrowie psychiczne następnego pokolenia. Zaczęliśmy więc pytać, jakie historie i wartości są dziś przekazywane młodym ludziom</strong>”.</p><p>Według Stroud odpowiedzią na dominującą negatywną narrację powinna być pozytywna opowieść o cywilizacji Zachodu.</p><p>„<strong>Negatywnej historii nie można wyprzeć samym sprzeciwem. Można ją zastąpić tylko czymś piękniejszym, silniejszym i lepszym</strong>”.</p><p>„Musimy na nowo odkryć nasze źródła”</p><p>Zdaniem Stroud kluczowe znaczenie ma powrót do fundamentów cywilizacji zachodniej – od filozofii greckiej po tradycję judeochrześcijańską.</p><p>„<strong>Jeśli nie chcemy popaść w upadek, mamy wybór: możemy zastąpić nasze źródła albo je na nowo odkryć</strong>” – powiedziała, odwołując się do myśli Os Guinnessa.</p><p>Jak dodała, to właśnie odbudowa tej tożsamości może wzmocnić społeczeństwa i rodziny.</p><p>„<strong>Jeśli uda nam się ponownie połączyć nasze społeczeństwa z tymi pierwotnymi źródłami, będziemy już w połowie drogi</strong>”.</p><p>„Jestem absolutną optymistką”</p><p>Mimo licznych wyzwań baronessa pozostaje optymistką.</p><p>„<strong>Nie zajmowałabym się tym, gdybym nie była optymistką. Wierzę, że wybór leży w naszych rękach i że możemy stworzyć przyszłość, którą zdecydujemy się stworzyć</strong>” – podkreśliła.</p><p>Stroud zaznaczyła również, że choć zło zawsze istniało w historii, odpowiedzialność za przyszłość spoczywa na każdym pokoleniu.</p><p>„<strong>Granica między dobrem a złem przebiega przez serce każdego człowieka. Możemy skupiać się na złu albo wziąć odpowiedzialność za budowanie czegoś lepszego</strong>”.</p><p>Tegoroczna konferencja <strong>Alliance for Responsible Citizenship</strong> odbędzie się w Londynie w dniach 23–25 czerwca.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 09:10:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5840b364/a4bed124.mp3" length="45129136" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1128</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Baronessa Philippa Stroud, brytyjska polityk, członkini Izby Lordów i jedna z najbardziej wpływowych postaci międzynarodowego ruchu konserwatywnego, była gościem w Radiu Wnet. W rozmowie mówiła o kondycji cywilizacji zachodniej, wyzwaniach stojących przed społeczeństwami oraz roli organizacji <strong>Alliance for Responsible Citizenship (ARC)</strong>.</p><p>Stroud jest współzałożycielką ARC – powstałej w 2023 roku międzynarodowej platformy intelektualnej skupiającej konserwatywnych polityków, ekspertów i liderów opinii z wielu krajów. Organizacja, powiązana m.in. z Jordanem Petersonem, chce budować globalną sieć środowisk konserwatywnych i prowadzić debatę o przyszłości Zachodu.</p><p>„Zachód zapomniał, kim jest”</p><p>Rozmowa rozpoczęła się od pytania o obecną sytuację międzynarodową i konflikt na Bliskim Wschodzie. Zdaniem Stroud ważnym elementem współczesnej debaty jest także polityka Stanów Zjednoczonych.</p><p>„<strong>Zachód z biegiem czasu zapomniał, kim jest i zapomniał o swoich wartościach. Ameryka rzuca nam dziś wyzwanie, abyśmy przypomnieli sobie, że jesteśmy narodami demokratycznymi, opartymi na godności człowieka, wolności słowa i wolności sumienia</strong>” – powiedziała.</p><p>Jak dodała, działania i retoryka amerykańskich polityków są częścią szerszego procesu przypominania o tożsamości cywilizacji zachodniej.</p><p>„<strong>To, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych, jest w rzeczywistości ruchem mającym na celu przypomnienie zachodniej cywilizacji, kim jesteśmy</strong>” – podkreśliła.</p><p>Największe wyzwania Zachodu</p><p>Baronessa wskazała także na najważniejsze problemy, z którymi mierzą się współczesne społeczeństwa. Wśród nich wymieniła kryzys tożsamości, spadek znaczenia rodziny oraz słabnące zaufanie do własnej historii.</p><p>„<strong>Straciliśmy wiarę w to, kim jesteśmy. Utraciliśmy wiarę w naszą historię jako narodów i w naszą cywilizację</strong>” – stwierdziła.</p><p>Według Stroud skutkiem tego jest także spadek przedsiębiorczości oraz osłabienie tkanki społecznej.</p><p>„<strong>Dostrzegamy wyzwania demograficzne, spadek znaczenia rodziny i malejącą chęć do przedsiębiorczości. Widzimy również, że poprzez niektóre decyzje polityczne niszczymy własną bazę przemysłową</strong>” – dodała.</p><p>W jej ocenie ogromnym wyzwaniem jest również rewolucja technologiczna i rozwój sztucznej inteligencji.</p><p>„<strong>Technologia i sztuczna inteligencja mogą być dla ludzkości niezwykłą szansą, ale mogą też okazać się poważnym zagrożeniem</strong>” – zaznaczyła.</p><p>„Polska jest bardziej konserwatywna niż Wielka Brytania”</p><p>W trakcie rozmowy pojawiło się także pytanie o różnice między Polską a Wielką Brytanią. Zdaniem Stroud Polska zachowała więcej tradycyjnych wartości.</p><p>„<strong>Polska jest zdecydowanie bardziej konserwatywna niż Wielka Brytania</strong>” – powiedziała.</p><p>Jednocześnie zaapelowała, aby Polacy nie powtarzali błędów Zachodu.</p><p>„<strong>Nie podążajcie tą samą drogą, którą przeszliśmy. Nie pozwólcie, aby to, co zbudowało siłę waszej wspólnoty, uległo rozpadowi. Jeśli tak się stanie, za 30 czy 40 lat będziecie tego żałować</strong>” – ostrzegła.</p><p>ARC – odpowiedź na kryzys wartości</p><p>Baronessa opowiedziała również o powstaniu Alliance for Responsible Citizenship. Impulsem do stworzenia tej inicjatywy były sygnały płynące z uniwersytetów i szkół.</p><p>„<strong>Zaczęłam otrzymywać telefony od wykładowców, którzy mówili, że nie są już w stanie nauczać zachodniego kanonu na swoich uczelniach</strong>” – wspominała.</p><p>Jak relacjonowała, podobne obawy zgłaszali rodzice i nauczyciele.</p><p>„<strong>Rodzice mówili, że martwią się o zdrowie psychiczne następnego pokolenia. Zaczęliśmy więc pytać, jakie historie i wartości są dziś przekazywane młodym ludziom</strong>”.</p><p>Według Stroud odpowiedzią na dominującą negatywną narrację powinna być pozytywna opowieść o cywilizacji Zachodu.</p><p>„<strong>Negatywnej historii nie można wyprzeć samym sprzeciwem. Można ją zastąpić tylko czymś piękniejszym, silniejszym i lepszym</strong>”.</p><p>„Musimy na nowo odkryć nasze źródła”</p><p>Zdaniem Stroud kluczowe znaczenie ma powrót do fundamentów cywilizacji zachodniej – od filozofii greckiej po tradycję judeochrześcijańską.</p><p>„<strong>Jeśli nie chcemy popaść w upadek, mamy wybór: możemy zastąpić nasze źródła albo je na nowo odkryć</strong>” – powiedziała, odwołując się do myśli Os Guinnessa.</p><p>Jak dodała, to właśnie odbudowa tej tożsamości może wzmocnić społeczeństwa i rodziny.</p><p>„<strong>Jeśli uda nam się ponownie połączyć nasze społeczeństwa z tymi pierwotnymi źródłami, będziemy już w połowie drogi</strong>”.</p><p>„Jestem absolutną optymistką”</p><p>Mimo licznych wyzwań baronessa pozostaje optymistką.</p><p>„<strong>Nie zajmowałabym się tym, gdybym nie była optymistką. Wierzę, że wybór leży w naszych rękach i że możemy stworzyć przyszłość, którą zdecydujemy się stworzyć</strong>” – podkreśliła.</p><p>Stroud zaznaczyła również, że choć zło zawsze istniało w historii, odpowiedzialność za przyszłość spoczywa na każdym pokoleniu.</p><p>„<strong>Granica między dobrem a złem przebiega przez serce każdego człowieka. Możemy skupiać się na złu albo wziąć odpowiedzialność za budowanie czegoś lepszego</strong>”.</p><p>Tegoroczna konferencja <strong>Alliance for Responsible Citizenship</strong> odbędzie się w Londynie w dniach 23–25 czerwca.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nie tylko droga benzyna. Największy problem Europy może dopiero nadejść</title>
      <itunes:episode>13263</itunes:episode>
      <podcast:episode>13263</podcast:episode>
      <itunes:title>Nie tylko droga benzyna. Największy problem Europy może dopiero nadejść</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2c07bc4a-83b2-40bc-8e8e-2a8c644e4c0e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b5a83afc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Radosław Pogoda ocenił w Poranku Radia Wnet, że skutki napięć na Bliskim Wschodzie są już widoczne na rynku paliw. Jak podkreślał, pierwsze wzrosty cen hurtowych już ruszyły, ale obecna sytuacja odzwierciedla jeszcze handel paliwem, które wcześniej znajdowało się w magazynach i w systemie dystrybucji. Jego zdaniem prawdziwa skala problemu dopiero nadejdzie, gdy rynek zacznie reagować na realne zakłócenia w transporcie surowców.</p>Dzisiaj od rana już nawet nasz Orlen podniósł o pierwsze pięćdziesiąt parę groszy cenę hurtową i ta cena hurtowa będzie rosła. Natomiast my mówimy ciągle jeszcze o paliwie, które już było w magazynach<p></p><p>– mówił komentator.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Radosław Pogoda ocenił w Poranku Radia Wnet, że skutki napięć na Bliskim Wschodzie są już widoczne na rynku paliw. Jak podkreślał, pierwsze wzrosty cen hurtowych już ruszyły, ale obecna sytuacja odzwierciedla jeszcze handel paliwem, które wcześniej znajdowało się w magazynach i w systemie dystrybucji. Jego zdaniem prawdziwa skala problemu dopiero nadejdzie, gdy rynek zacznie reagować na realne zakłócenia w transporcie surowców.</p>Dzisiaj od rana już nawet nasz Orlen podniósł o pierwsze pięćdziesiąt parę groszy cenę hurtową i ta cena hurtowa będzie rosła. Natomiast my mówimy ciągle jeszcze o paliwie, które już było w magazynach<p></p><p>– mówił komentator.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 08:11:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b5a83afc/46d1055a.mp3" length="12758133" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>910</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Radosław Pogoda ocenił w Poranku Radia Wnet, że skutki napięć na Bliskim Wschodzie są już widoczne na rynku paliw. Jak podkreślał, pierwsze wzrosty cen hurtowych już ruszyły, ale obecna sytuacja odzwierciedla jeszcze handel paliwem, które wcześniej znajdowało się w magazynach i w systemie dystrybucji. Jego zdaniem prawdziwa skala problemu dopiero nadejdzie, gdy rynek zacznie reagować na realne zakłócenia w transporcie surowców.</p>Dzisiaj od rana już nawet nasz Orlen podniósł o pierwsze pięćdziesiąt parę groszy cenę hurtową i ta cena hurtowa będzie rosła. Natomiast my mówimy ciągle jeszcze o paliwie, które już było w magazynach<p></p><p>– mówił komentator.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rząd miał narzędzia, ale ich nie użył? Polacy utknęli za granicą</title>
      <itunes:episode>13262</itunes:episode>
      <podcast:episode>13262</podcast:episode>
      <itunes:title>Rząd miał narzędzia, ale ich nie użył? Polacy utknęli za granicą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f48dd567-6359-403f-a023-328d8fc60d79</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1f0a90a5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Radosław Fogiel w Poranku Radia Wnet skrytykował sposób, w jaki rząd reaguje na problemy Polaków, którzy w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie nie mogą swobodnie wrócić do kraju. Poseł PiS zaznaczył, że sama polityczna powściągliwość Warszawy jest – w jego ocenie – zrozumiała, ale praktyczne działania państwa ocenił już bardzo surowo.</p><p>Jak mówił, problem jest spychany na margines, a rządzący próbują budować wrażenie, że chodzi wyłącznie o uprzywilejowanych turystów. Tymczasem – podkreślał – wśród osób, które utknęły, są również podróżni lecący służbowo oraz Polacy przebywający w Izraelu, w tym pielgrzymi.</p>Jeśli chodzi o komunikację z tymi, którzy utknęli i którym wojna uniemożliwia powrót do domu, i działania, no to niestety jest poniżej wszelkiej krytyki. Już w samej narracji rządzących próbuje się całą sprawę sprowadzić do Emiratów, do Dubaju, i sugerować, że chodzi tylko o jakichś celebrytów<p></p><p>– powiedział Fogiel.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Radosław Fogiel w Poranku Radia Wnet skrytykował sposób, w jaki rząd reaguje na problemy Polaków, którzy w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie nie mogą swobodnie wrócić do kraju. Poseł PiS zaznaczył, że sama polityczna powściągliwość Warszawy jest – w jego ocenie – zrozumiała, ale praktyczne działania państwa ocenił już bardzo surowo.</p><p>Jak mówił, problem jest spychany na margines, a rządzący próbują budować wrażenie, że chodzi wyłącznie o uprzywilejowanych turystów. Tymczasem – podkreślał – wśród osób, które utknęły, są również podróżni lecący służbowo oraz Polacy przebywający w Izraelu, w tym pielgrzymi.</p>Jeśli chodzi o komunikację z tymi, którzy utknęli i którym wojna uniemożliwia powrót do domu, i działania, no to niestety jest poniżej wszelkiej krytyki. Już w samej narracji rządzących próbuje się całą sprawę sprowadzić do Emiratów, do Dubaju, i sugerować, że chodzi tylko o jakichś celebrytów<p></p><p>– powiedział Fogiel.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Mar 2026 07:59:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1f0a90a5/eaee8e27.mp3" length="14963742" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1068</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Radosław Fogiel w Poranku Radia Wnet skrytykował sposób, w jaki rząd reaguje na problemy Polaków, którzy w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie nie mogą swobodnie wrócić do kraju. Poseł PiS zaznaczył, że sama polityczna powściągliwość Warszawy jest – w jego ocenie – zrozumiała, ale praktyczne działania państwa ocenił już bardzo surowo.</p><p>Jak mówił, problem jest spychany na margines, a rządzący próbują budować wrażenie, że chodzi wyłącznie o uprzywilejowanych turystów. Tymczasem – podkreślał – wśród osób, które utknęły, są również podróżni lecący służbowo oraz Polacy przebywający w Izraelu, w tym pielgrzymi.</p>Jeśli chodzi o komunikację z tymi, którzy utknęli i którym wojna uniemożliwia powrót do domu, i działania, no to niestety jest poniżej wszelkiej krytyki. Już w samej narracji rządzących próbuje się całą sprawę sprowadzić do Emiratów, do Dubaju, i sugerować, że chodzi tylko o jakichś celebrytów<p></p><p>– powiedział Fogiel.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Dosyć tej anarchii”. Krzyżanowski ostro o planach zmian w KRS</title>
      <itunes:episode>13261</itunes:episode>
      <podcast:episode>13261</podcast:episode>
      <itunes:title>„Dosyć tej anarchii”. Krzyżanowski ostro o planach zmian w KRS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e7dcbcb1-41e2-441b-8361-b179f6917d4e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2749199e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po wecie prezydenta wobec ustawy o KRS konflikt wokół sposobu wyłaniania sędziowskiej części Rady nie wygasa. W rozmowie na antenie Radia Wnet adwokat i były przedstawiciel prezydenta w KRS Maciej Krzyżanowski ocenił, że zapowiadane „plany B i C” nie prowadzą do uspokojenia sytuacji, lecz do dalszego zaostrzenia sporu.</p>„Sejm – z tego, co pamiętam – stwierdza w tej uchwale, że zaakceptuje wybór stowarzyszeń sędziowskich, które przedstawią jakąś listę posłom, a ci będą za tym głosować. To jest wbrew ustawie, kontra legem”.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po wecie prezydenta wobec ustawy o KRS konflikt wokół sposobu wyłaniania sędziowskiej części Rady nie wygasa. W rozmowie na antenie Radia Wnet adwokat i były przedstawiciel prezydenta w KRS Maciej Krzyżanowski ocenił, że zapowiadane „plany B i C” nie prowadzą do uspokojenia sytuacji, lecz do dalszego zaostrzenia sporu.</p>„Sejm – z tego, co pamiętam – stwierdza w tej uchwale, że zaakceptuje wybór stowarzyszeń sędziowskich, które przedstawią jakąś listę posłom, a ci będą za tym głosować. To jest wbrew ustawie, kontra legem”.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 17:20:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2749199e/6b6f15ad.mp3" length="12491899" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>780</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po wecie prezydenta wobec ustawy o KRS konflikt wokół sposobu wyłaniania sędziowskiej części Rady nie wygasa. W rozmowie na antenie Radia Wnet adwokat i były przedstawiciel prezydenta w KRS Maciej Krzyżanowski ocenił, że zapowiadane „plany B i C” nie prowadzą do uspokojenia sytuacji, lecz do dalszego zaostrzenia sporu.</p>„Sejm – z tego, co pamiętam – stwierdza w tej uchwale, że zaakceptuje wybór stowarzyszeń sędziowskich, które przedstawią jakąś listę posłom, a ci będą za tym głosować. To jest wbrew ustawie, kontra legem”.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Dosyć tej anarchii”. Krzyżanowski ostro o planach zmian w KRS</title>
      <itunes:episode>13260</itunes:episode>
      <podcast:episode>13260</podcast:episode>
      <itunes:title>„Dosyć tej anarchii”. Krzyżanowski ostro o planach zmian w KRS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c9378e16-47d0-4593-a618-f4a7a286ff90</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b30d7d02</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po wecie prezydenta wobec ustawy o KRS konflikt wokół sposobu wyłaniania sędziowskiej części Rady nie wygasa. W rozmowie na antenie Radia Wnet adwokat i były przedstawiciel prezydenta w KRS Maciej Krzyżanowski ocenił, że zapowiadane „plany B i C” nie prowadzą do uspokojenia sytuacji, lecz do dalszego zaostrzenia sporu.</p>„Sejm – z tego, co pamiętam – stwierdza w tej uchwale, że zaakceptuje wybór stowarzyszeń sędziowskich, które przedstawią jakąś listę posłom, a ci będą za tym głosować. To jest wbrew ustawie, kontra legem”.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po wecie prezydenta wobec ustawy o KRS konflikt wokół sposobu wyłaniania sędziowskiej części Rady nie wygasa. W rozmowie na antenie Radia Wnet adwokat i były przedstawiciel prezydenta w KRS Maciej Krzyżanowski ocenił, że zapowiadane „plany B i C” nie prowadzą do uspokojenia sytuacji, lecz do dalszego zaostrzenia sporu.</p>„Sejm – z tego, co pamiętam – stwierdza w tej uchwale, że zaakceptuje wybór stowarzyszeń sędziowskich, które przedstawią jakąś listę posłom, a ci będą za tym głosować. To jest wbrew ustawie, kontra legem”.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 17:08:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b30d7d02/70592be7.mp3" length="23467926" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1466</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po wecie prezydenta wobec ustawy o KRS konflikt wokół sposobu wyłaniania sędziowskiej części Rady nie wygasa. W rozmowie na antenie Radia Wnet adwokat i były przedstawiciel prezydenta w KRS Maciej Krzyżanowski ocenił, że zapowiadane „plany B i C” nie prowadzą do uspokojenia sytuacji, lecz do dalszego zaostrzenia sporu.</p>„Sejm – z tego, co pamiętam – stwierdza w tej uchwale, że zaakceptuje wybór stowarzyszeń sędziowskich, które przedstawią jakąś listę posłom, a ci będą za tym głosować. To jest wbrew ustawie, kontra legem”.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To zadanie MSZ-u”. Poseł Śliwka o braku pomocy dla Polaków w Dubaju</title>
      <itunes:episode>13259</itunes:episode>
      <podcast:episode>13259</podcast:episode>
      <itunes:title>„To zadanie MSZ-u”. Poseł Śliwka o braku pomocy dla Polaków w Dubaju</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4e85005e-5955-4140-ae5b-30da947d9acf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e970ef6d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Andrzej Śliwka krytykuje MSZ za brak sprawnej pomocy dla Polaków, którzy utknęli na lotniskach w regionie Zatoki. Poseł PiS uważa, że państwo ma obowiązek zorganizować im powrót.</p><p><strong>MSZ pod ostrzałem</strong></p><p>Poseł PiS Andrzej Śliwka ocenił na antenie Radia Wnet, że polskie państwo powinno aktywnie pomagać obywatelom, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie – nie tylko w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale szerzej w regionie, przez który prowadzą ważne trasy przesiadkowe.</p><p>Jak podkreślił, nie chodzi przede wszystkim o internetowych celebrytów, lecz o zwykłych podróżnych i osoby wracające z wyjazdów prywatnych lub służbowych.</p>„Państwo polskie powinno, jeżeli jest taka możliwość – a wiemy, że jest – dawać możliwość powrotu naszym obywatelom”.<p>Śliwka zarzucił rządowi bierność i przekonywał, że obecna ekipa zachowuje się tak, jakby problem obywateli nie był jej sprawą.</p>„Rzecznik MSZ-u zamiast próbować rozwiązywać problem, mówi, że de facto to nie jest zadanie MSZ-u. Nie – to jest właśnie zadanie MSZ-u”.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Andrzej Śliwka krytykuje MSZ za brak sprawnej pomocy dla Polaków, którzy utknęli na lotniskach w regionie Zatoki. Poseł PiS uważa, że państwo ma obowiązek zorganizować im powrót.</p><p><strong>MSZ pod ostrzałem</strong></p><p>Poseł PiS Andrzej Śliwka ocenił na antenie Radia Wnet, że polskie państwo powinno aktywnie pomagać obywatelom, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie – nie tylko w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale szerzej w regionie, przez który prowadzą ważne trasy przesiadkowe.</p><p>Jak podkreślił, nie chodzi przede wszystkim o internetowych celebrytów, lecz o zwykłych podróżnych i osoby wracające z wyjazdów prywatnych lub służbowych.</p>„Państwo polskie powinno, jeżeli jest taka możliwość – a wiemy, że jest – dawać możliwość powrotu naszym obywatelom”.<p>Śliwka zarzucił rządowi bierność i przekonywał, że obecna ekipa zachowuje się tak, jakby problem obywateli nie był jej sprawą.</p>„Rzecznik MSZ-u zamiast próbować rozwiązywać problem, mówi, że de facto to nie jest zadanie MSZ-u. Nie – to jest właśnie zadanie MSZ-u”.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 16:47:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e970ef6d/97d51080.mp3" length="16474864" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1176</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Andrzej Śliwka krytykuje MSZ za brak sprawnej pomocy dla Polaków, którzy utknęli na lotniskach w regionie Zatoki. Poseł PiS uważa, że państwo ma obowiązek zorganizować im powrót.</p><p><strong>MSZ pod ostrzałem</strong></p><p>Poseł PiS Andrzej Śliwka ocenił na antenie Radia Wnet, że polskie państwo powinno aktywnie pomagać obywatelom, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie – nie tylko w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale szerzej w regionie, przez który prowadzą ważne trasy przesiadkowe.</p><p>Jak podkreślił, nie chodzi przede wszystkim o internetowych celebrytów, lecz o zwykłych podróżnych i osoby wracające z wyjazdów prywatnych lub służbowych.</p>„Państwo polskie powinno, jeżeli jest taka możliwość – a wiemy, że jest – dawać możliwość powrotu naszym obywatelom”.<p>Śliwka zarzucił rządowi bierność i przekonywał, że obecna ekipa zachowuje się tak, jakby problem obywateli nie był jej sprawą.</p>„Rzecznik MSZ-u zamiast próbować rozwiązywać problem, mówi, że de facto to nie jest zadanie MSZ-u. Nie – to jest właśnie zadanie MSZ-u”.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Grochmalski: operacja przeciw Iranowi ma osłabić reżim od środka</title>
      <itunes:episode>13258</itunes:episode>
      <podcast:episode>13258</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Grochmalski: operacja przeciw Iranowi ma osłabić reżim od środka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">74c1f31d-4b84-4418-b5b1-15a6ce7adb3b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c247c6b7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Operacja przeciw Iranowi ma – zdaniem prof. Piotra Grochmalskiego – nie tylko wymiar militarny. Chodzi także o wywołanie wewnętrznego przesilenia w państwie ajatollahów.</p><p><strong>Nie tylko uderzenie militarne</strong></p><p>Prof. Piotr Grochmalski ocenił na antenie Radia Wnet, że działania USA i Izraela wobec Iranu nie są wyłącznie próbą zniszczenia celów wojskowych. W jego ocenie stawką jest także szersza przebudowa układu sił w regionie i osłabienie państwa, które od lat destabilizuje Bliski Wschód.</p>„Amerykanie dążą do odzyskania stabilizacji w całym obszarze Zatoki Perskiej. Iran konsekwentnie destabilizował sytuację w regionie”.<p>Jak zaznaczył, decyzja o operacji miała wynikać z długich przygotowań i dokładnych analiz, a nie z doraźnej reakcji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Operacja przeciw Iranowi ma – zdaniem prof. Piotra Grochmalskiego – nie tylko wymiar militarny. Chodzi także o wywołanie wewnętrznego przesilenia w państwie ajatollahów.</p><p><strong>Nie tylko uderzenie militarne</strong></p><p>Prof. Piotr Grochmalski ocenił na antenie Radia Wnet, że działania USA i Izraela wobec Iranu nie są wyłącznie próbą zniszczenia celów wojskowych. W jego ocenie stawką jest także szersza przebudowa układu sił w regionie i osłabienie państwa, które od lat destabilizuje Bliski Wschód.</p>„Amerykanie dążą do odzyskania stabilizacji w całym obszarze Zatoki Perskiej. Iran konsekwentnie destabilizował sytuację w regionie”.<p>Jak zaznaczył, decyzja o operacji miała wynikać z długich przygotowań i dokładnych analiz, a nie z doraźnej reakcji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 16:20:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c247c6b7/0dbfed8c.mp3" length="23437225" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1672</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Operacja przeciw Iranowi ma – zdaniem prof. Piotra Grochmalskiego – nie tylko wymiar militarny. Chodzi także o wywołanie wewnętrznego przesilenia w państwie ajatollahów.</p><p><strong>Nie tylko uderzenie militarne</strong></p><p>Prof. Piotr Grochmalski ocenił na antenie Radia Wnet, że działania USA i Izraela wobec Iranu nie są wyłącznie próbą zniszczenia celów wojskowych. W jego ocenie stawką jest także szersza przebudowa układu sił w regionie i osłabienie państwa, które od lat destabilizuje Bliski Wschód.</p>„Amerykanie dążą do odzyskania stabilizacji w całym obszarze Zatoki Perskiej. Iran konsekwentnie destabilizował sytuację w regionie”.<p>Jak zaznaczył, decyzja o operacji miała wynikać z długich przygotowań i dokładnych analiz, a nie z doraźnej reakcji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c247c6b7/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Dosyć tej anarchii”. Krzyżanowski ostro o planach zmian w KRS</title>
      <itunes:episode>13257</itunes:episode>
      <podcast:episode>13257</podcast:episode>
      <itunes:title>„Dosyć tej anarchii”. Krzyżanowski ostro o planach zmian w KRS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cade3496-be93-4c5b-a62e-7f8bed1aa131</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/29e3c1fa</link>
      <description>
        <![CDATA[]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 15:44:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/29e3c1fa/0dbe460c.mp3" length="21173561" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1512</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Deklaracje Tuska uderzają w kurs Orlenu</title>
      <itunes:episode>13255</itunes:episode>
      <podcast:episode>13255</podcast:episode>
      <itunes:title>Deklaracje Tuska uderzają w kurs Orlenu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2f062e47-c5c3-47b9-bbfe-189d10c87f3c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d580c117</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polityczne deklaracje o ograniczeniu marży Orlenu oraz wzrost cen ropy i gazu wywołały tąpnięcie na rynku akcji i zagrożenia dla gospodarki. Komentuje Janusz Szewczak. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polityczne deklaracje o ograniczeniu marży Orlenu oraz wzrost cen ropy i gazu wywołały tąpnięcie na rynku akcji i zagrożenia dla gospodarki. Komentuje Janusz Szewczak. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 15:12:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d580c117/b67277de.mp3" length="18935473" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1027</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polityczne deklaracje o ograniczeniu marży Orlenu oraz wzrost cen ropy i gazu wywołały tąpnięcie na rynku akcji i zagrożenia dla gospodarki. Komentuje Janusz Szewczak. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Marcin Krzyżanowski: chaos na Bliskim Wschodzie jeszcze nie osiągnął apogeum</title>
      <itunes:episode>13254</itunes:episode>
      <podcast:episode>13254</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Marcin Krzyżanowski: chaos na Bliskim Wschodzie jeszcze nie osiągnął apogeum</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">50fab59a-e6e5-4d1e-8fe2-cf156094436d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bad328bd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konflikt z udziałem Iranu, USA i Izraela może się jeszcze zaostrzyć – ocenia dr Marcin Krzyżanowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konflikt z udziałem Iranu, USA i Izraela może się jeszcze zaostrzyć – ocenia dr Marcin Krzyżanowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 14:46:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bad328bd/ae21886f.mp3" length="16377625" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>809</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konflikt z udziałem Iranu, USA i Izraela może się jeszcze zaostrzyć – ocenia dr Marcin Krzyżanowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tadeusz Andrzejewski – Studio Wilno – 26.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13253</itunes:episode>
      <podcast:episode>13253</podcast:episode>
      <itunes:title>Tadeusz Andrzejewski – Studio Wilno – 26.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0e797a13-86d0-4dc2-8c33-c6ded6f60b68</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b5c8f6d6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poligon czy ojcowizna? Czy w imię obrony można poświęcić majątek? Bezpieczeństwo kontra własność, los polskich szkół i pytanie: czy Litwa i Polska są gotowe na zagrożenie ze Wschodu?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poligon czy ojcowizna? Czy w imię obrony można poświęcić majątek? Bezpieczeństwo kontra własność, los polskich szkół i pytanie: czy Litwa i Polska są gotowe na zagrożenie ze Wschodu?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 14:28:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b5c8f6d6/4e0c19f7.mp3" length="71336672" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3564</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poligon czy ojcowizna? Czy w imię obrony można poświęcić majątek? Bezpieczeństwo kontra własność, los polskich szkół i pytanie: czy Litwa i Polska są gotowe na zagrożenie ze Wschodu?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rekolekcje archikulturalne; Rynek złota – Cała naprzód 03.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13252</itunes:episode>
      <podcast:episode>13252</podcast:episode>
      <itunes:title>Rekolekcje archikulturalne; Rynek złota – Cała naprzód 03.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e4eb53a8-f74e-4fdb-8074-2e193533b333</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/098e7a7d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dominik Gajda </strong>(Duszpasterstwo Akademickie Sandał) zaprasza na rekolekcje z biskupem Michałem Janochą pod hasłem <em>Mój Chrystus Połamany</em>, które odbędą się 6 i 7 marca o godz. 18:30 w Kościele Seminaryjnym na ul. Krakowskie Przedmieście 52/54. A w sobotę, w ramach rekolekcji wystawiony zostanie spektakl Teatru Austeria o tym samym tytule. Następnie łączymy się z redaktorem Konradem Mędrzeckim, który przeprowadza sondę: pyta gości restauracji fast-food o ich opinie nt. wojny w Iranie.  Realizujemy też połączenie z naszym słuchaczem i Patronem <strong>Krzysztofem Danilewiczem</strong>, który aktualnie utknął w tajskim Bangkoku. Sytuacja wiąże się z przekładanymi i odwoływanymi lotami w związku z zamknięciem przestrzeni powietrznej nad Bliskim Wschodem. Na koniec audycji redaktor Mikołaj Murkociński rozmawia z <strong>Martą Dębską </strong>o rynku złota w obliczu konfliktu. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dominik Gajda </strong>(Duszpasterstwo Akademickie Sandał) zaprasza na rekolekcje z biskupem Michałem Janochą pod hasłem <em>Mój Chrystus Połamany</em>, które odbędą się 6 i 7 marca o godz. 18:30 w Kościele Seminaryjnym na ul. Krakowskie Przedmieście 52/54. A w sobotę, w ramach rekolekcji wystawiony zostanie spektakl Teatru Austeria o tym samym tytule. Następnie łączymy się z redaktorem Konradem Mędrzeckim, który przeprowadza sondę: pyta gości restauracji fast-food o ich opinie nt. wojny w Iranie.  Realizujemy też połączenie z naszym słuchaczem i Patronem <strong>Krzysztofem Danilewiczem</strong>, który aktualnie utknął w tajskim Bangkoku. Sytuacja wiąże się z przekładanymi i odwoływanymi lotami w związku z zamknięciem przestrzeni powietrznej nad Bliskim Wschodem. Na koniec audycji redaktor Mikołaj Murkociński rozmawia z <strong>Martą Dębską </strong>o rynku złota w obliczu konfliktu. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 14:17:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/098e7a7d/fb7e184b.mp3" length="37401445" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2337</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dominik Gajda </strong>(Duszpasterstwo Akademickie Sandał) zaprasza na rekolekcje z biskupem Michałem Janochą pod hasłem <em>Mój Chrystus Połamany</em>, które odbędą się 6 i 7 marca o godz. 18:30 w Kościele Seminaryjnym na ul. Krakowskie Przedmieście 52/54. A w sobotę, w ramach rekolekcji wystawiony zostanie spektakl Teatru Austeria o tym samym tytule. Następnie łączymy się z redaktorem Konradem Mędrzeckim, który przeprowadza sondę: pyta gości restauracji fast-food o ich opinie nt. wojny w Iranie.  Realizujemy też połączenie z naszym słuchaczem i Patronem <strong>Krzysztofem Danilewiczem</strong>, który aktualnie utknął w tajskim Bangkoku. Sytuacja wiąże się z przekładanymi i odwoływanymi lotami w związku z zamknięciem przestrzeni powietrznej nad Bliskim Wschodem. Na koniec audycji redaktor Mikołaj Murkociński rozmawia z <strong>Martą Dębską </strong>o rynku złota w obliczu konfliktu. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Złoto wciąż w cenie powyżej 5 tys. dolarów. Ekspert: To typowa reakcja na kryzys </title>
      <itunes:episode>13251</itunes:episode>
      <podcast:episode>13251</podcast:episode>
      <itunes:title>Złoto wciąż w cenie powyżej 5 tys. dolarów. Ekspert: To typowa reakcja na kryzys </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">09b9145b-73f7-45e2-9695-a48abf082695</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bd644f1c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marta Dębska wyjaśnia, dlaczego złoto po rekordach zaczęło się wahać. Jak mówi, „złoto to bezpieczna przystań”, ale rynek reaguje także na dolara i inflację.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marta Dębska wyjaśnia, dlaczego złoto po rekordach zaczęło się wahać. Jak mówi, „złoto to bezpieczna przystań”, ale rynek reaguje także na dolara i inflację.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 14:02:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bd644f1c/a6ea1f94.mp3" length="9446440" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>673</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marta Dębska wyjaśnia, dlaczego złoto po rekordach zaczęło się wahać. Jak mówi, „złoto to bezpieczna przystań”, ale rynek reaguje także na dolara i inflację.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/bd644f1c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: emocje w piłkarskiej Ekstraklasie, kontuzja Roberta Lewandowskiego, spór Gołota-Michalczewski</title>
      <itunes:episode>13251</itunes:episode>
      <podcast:episode>13251</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: emocje w piłkarskiej Ekstraklasie, kontuzja Roberta Lewandowskiego, spór Gołota-Michalczewski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4e4a70c4-645c-47ea-965f-0d0d7efcc006</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c2a0e3dc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Miniony weekend przyniósł liczne derbowe pojedynki piłkarskie w całej Europie. W audycji nie zabrakło nawiązania do  Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, oraz zapowiedzi sezonu żużlowego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Miniony weekend przyniósł liczne derbowe pojedynki piłkarskie w całej Europie. W audycji nie zabrakło nawiązania do  Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, oraz zapowiedzi sezonu żużlowego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 14:00:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c2a0e3dc/02ebb8b1.mp3" length="44281189" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3161</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Miniony weekend przyniósł liczne derbowe pojedynki piłkarskie w całej Europie. W audycji nie zabrakło nawiązania do  Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, oraz zapowiedzi sezonu żużlowego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c2a0e3dc/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Iranka z Warszawy: Nie pozwolimy, by ich krew poszła na marne</title>
      <itunes:episode>13250</itunes:episode>
      <podcast:episode>13250</podcast:episode>
      <itunes:title>Iranka z Warszawy: Nie pozwolimy, by ich krew poszła na marne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5aefbdee-8792-48ba-80cb-ddbfa882b92f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/65b47ab3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Masi Mowafek, Iranka mieszkająca od 13 lat w Polsce, opowiada o dzieciństwie w Iranie, dramatycznej sytuacji swoich rodaków i nadziei na upadek reżimu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Masi Mowafek, Iranka mieszkająca od 13 lat w Polsce, opowiada o dzieciństwie w Iranie, dramatycznej sytuacji swoich rodaków i nadziei na upadek reżimu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 12:51:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/65b47ab3/e390c8ec.mp3" length="14254290" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>729</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Masi Mowafek, Iranka mieszkająca od 13 lat w Polsce, opowiada o dzieciństwie w Iranie, dramatycznej sytuacji swoich rodaków i nadziei na upadek reżimu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Izrael niszczy zaplecze Hezbollahu w Libanie. Gajowy: pękła solidarność po wojnie sprzed dwóch lat</title>
      <itunes:episode>13249</itunes:episode>
      <podcast:episode>13249</podcast:episode>
      <itunes:title>Izrael niszczy zaplecze Hezbollahu w Libanie. Gajowy: pękła solidarność po wojnie sprzed dwóch lat</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1ad9de3e-677c-41f7-8d6e-214b480b6597</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e816bddf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kazimierz Gajowy relacjonuje, że w Libanie trudno mówić o realnym zawieszeniu broni. Jak podkreśla, naloty i uderzenia są stałym elementem życia już od dłuższego czasu.</p>„Bombardowania odbywają się bez żadnej przerwy od dwóch lat.  Izrael przynajmniej uczynił ponad tysiąc nalotów, zabijając około 500 osób”<p></p><p>– mówił na antenie.</p><p>W jego ocenie obecna faza konfliktu nabrała nowej dynamiki po rakietach wystrzelonych z terytorium Libanu w stronę Izraela.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kazimierz Gajowy relacjonuje, że w Libanie trudno mówić o realnym zawieszeniu broni. Jak podkreśla, naloty i uderzenia są stałym elementem życia już od dłuższego czasu.</p>„Bombardowania odbywają się bez żadnej przerwy od dwóch lat.  Izrael przynajmniej uczynił ponad tysiąc nalotów, zabijając około 500 osób”<p></p><p>– mówił na antenie.</p><p>W jego ocenie obecna faza konfliktu nabrała nowej dynamiki po rakietach wystrzelonych z terytorium Libanu w stronę Izraela.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 12:37:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e816bddf/91d212d1.mp3" length="10573776" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>754</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kazimierz Gajowy relacjonuje, że w Libanie trudno mówić o realnym zawieszeniu broni. Jak podkreśla, naloty i uderzenia są stałym elementem życia już od dłuższego czasu.</p>„Bombardowania odbywają się bez żadnej przerwy od dwóch lat.  Izrael przynajmniej uczynił ponad tysiąc nalotów, zabijając około 500 osób”<p></p><p>– mówił na antenie.</p><p>W jego ocenie obecna faza konfliktu nabrała nowej dynamiki po rakietach wystrzelonych z terytorium Libanu w stronę Izraela.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wojna może „zespoić” Irańczyków wokół reżimu. Brak sygnałów masowych protestów</title>
      <itunes:episode>13248</itunes:episode>
      <podcast:episode>13248</podcast:episode>
      <itunes:title>Wojna może „zespoić” Irańczyków wokół reżimu. Brak sygnałów masowych protestów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fdbae2c8-0b4e-4e7b-95ba-d5be23940bd9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/07d0b0d1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Jakub Gajda zwraca uwagę, że po śmierci najwyższego przywódcy irański establishment ma gotową opowieść o „męczeństwie” i to ona będzie nadawała ton mobilizacji reżimu.</p>„Oni wiedzą, w którą stronę mają zdążać, zwłaszcza po męczeństwie […] Ayatollah’a Chamele’ego, który został ogłoszony imamem”.<p></p><p>Jednocześnie ekspert podkreśla, że scenariusz szybkiego załamania systemu i spontanicznych protestów na ulicach nie potwierdza się na razie w faktach, które do nas docierają.</p>„Na razie nie słyszymy, nie mamy, nie widzimy tych sygnałów, że to w Iranie się dzieje”.<p></p><p>Co więcej, wojna może chwilowo scementować część społeczeństwa wokół państwa.</p>„Wręcz wydaje się niekiedy, iż bardziej znowu ta wojna […] może w takim wymiarze patriotycznym […] zespoić irańskie społeczeństwo z władzami”.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Jakub Gajda zwraca uwagę, że po śmierci najwyższego przywódcy irański establishment ma gotową opowieść o „męczeństwie” i to ona będzie nadawała ton mobilizacji reżimu.</p>„Oni wiedzą, w którą stronę mają zdążać, zwłaszcza po męczeństwie […] Ayatollah’a Chamele’ego, który został ogłoszony imamem”.<p></p><p>Jednocześnie ekspert podkreśla, że scenariusz szybkiego załamania systemu i spontanicznych protestów na ulicach nie potwierdza się na razie w faktach, które do nas docierają.</p>„Na razie nie słyszymy, nie mamy, nie widzimy tych sygnałów, że to w Iranie się dzieje”.<p></p><p>Co więcej, wojna może chwilowo scementować część społeczeństwa wokół państwa.</p>„Wręcz wydaje się niekiedy, iż bardziej znowu ta wojna […] może w takim wymiarze patriotycznym […] zespoić irańskie społeczeństwo z władzami”.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 12:33:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/07d0b0d1/c8f43e2b.mp3" length="20442900" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1459</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Jakub Gajda zwraca uwagę, że po śmierci najwyższego przywódcy irański establishment ma gotową opowieść o „męczeństwie” i to ona będzie nadawała ton mobilizacji reżimu.</p>„Oni wiedzą, w którą stronę mają zdążać, zwłaszcza po męczeństwie […] Ayatollah’a Chamele’ego, który został ogłoszony imamem”.<p></p><p>Jednocześnie ekspert podkreśla, że scenariusz szybkiego załamania systemu i spontanicznych protestów na ulicach nie potwierdza się na razie w faktach, które do nas docierają.</p>„Na razie nie słyszymy, nie mamy, nie widzimy tych sygnałów, że to w Iranie się dzieje”.<p></p><p>Co więcej, wojna może chwilowo scementować część społeczeństwa wokół państwa.</p>„Wręcz wydaje się niekiedy, iż bardziej znowu ta wojna […] może w takim wymiarze patriotycznym […] zespoić irańskie społeczeństwo z władzami”.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Zostaliśmy sami, Sikorski do dymisji!”. Polacy pozostawieni sami sobie na lotnisku w Dubaju</title>
      <itunes:episode>13247</itunes:episode>
      <podcast:episode>13247</podcast:episode>
      <itunes:title>„Zostaliśmy sami, Sikorski do dymisji!”. Polacy pozostawieni sami sobie na lotnisku w Dubaju</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0670e3d6-09dc-45da-9842-e52cf13cb284</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b98f637c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Podczas powrotu z wycieczki do Wietnamu Polacy utknęli w Dubaju. Przeżyli kilka dni chaosu i strachu. Okazuje się też, że nie mieli żadnego wsparcia ze strony polskich służb dyplomatycznych. O ich sytuacji na antenie Radia Wnet mówił redaktor naczelny portalu Odpowiedzialny Poznań Bartosz Garczyński. Jak podkreślał, „to była wycieczka z Wietnamu, tak naprawdę. Oni mieli międzylądowanie w Dubaju”, a gdy wylądowali, „okazało się, że ze względów bezpieczeństwa ewakuowano wieżę kontroli lotów i obsługę lotniska”.</p><p><strong>Alarm na lotnisku i chwile grozy<br></strong><br></p><p>Garczyński zaznaczał, że dla pasażerów była to „naprawdę chwila grozy”. Jak mówił, „wyobraźcie sobie państwo, że ląduje pani na lotnisku, a tu jest ewakuacja ze względu na możliwy atak rakietowy”.</p><p>Relacje samych podróżnych pokazują, jak napięta była sytuacja. Jedna z pasażerek wspominała:</p>„Na lotnisku wszystkim się załączały alarmy, bo treść tych alarmów [była taka], że ataki rakietowe. Ustawiono nas pod ścianami, daleko od okien”. Jak dodała, „my nic nie słyszeliśmy”, ale same komunikaty wystarczyły, by wywołać niepokój.<p></p><p><strong>„Masakra. Nic, nic, nic”<br></strong><br></p><p>Największa złość pasażerów nie dotyczyła jednak wyłącznie alarmów i kolejnych opóźnień, lecz braku realnej pomocy ze strony polskich służb. Garczyński mówił wprost, że „podróżni nie zostawiają suchej nitki na służbach konsularnych”.</p><p>Jeden z podróżnych relacjonował to bardzo dosadnie:</p>„Wszędzie. Ludzie dzwonili – po co? Żeby usłyszeć, że mają odejść od okien. I to wszystko?”.<p></p><p>Pytany, czy to był cały komunikat, odpowiadał krótko: „Tak”. Opisywał też koszty i bezskuteczność prób kontaktu:</p>„Muszę zarejestrować kartę, zapłacić 500 zł za połączenie, żeby dowiedzieć się, żeby odejść od okien”.<p></p><p>W jego relacji najmocniej wybrzmiewała bezradność wobec braku odpowiedzi ze strony polskich instytucji.</p>„<strong>Wszyscy próbowaliśmy. To nie, że ktoś – wszyscy. Wszyscy próbowaliśmy z konsulatem, z izbami, wszędzie. Masakra. Nic, nic, nic. Naprawdę Sikorski rezygnować pomiędzy z roboty!</strong>”<p></p><p>– mówił.</p><p>Podobnie sytuację opisywała inna podróżna. „Gdziekolwiek chciał uzyskać jakichkolwiek informacji – proszę czekać. Do konsulatu dzwoniła bratowa, dostała: jeszcze czekać na informacje, czytać na stronach ogólnych” – relacjonowała.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Podczas powrotu z wycieczki do Wietnamu Polacy utknęli w Dubaju. Przeżyli kilka dni chaosu i strachu. Okazuje się też, że nie mieli żadnego wsparcia ze strony polskich służb dyplomatycznych. O ich sytuacji na antenie Radia Wnet mówił redaktor naczelny portalu Odpowiedzialny Poznań Bartosz Garczyński. Jak podkreślał, „to była wycieczka z Wietnamu, tak naprawdę. Oni mieli międzylądowanie w Dubaju”, a gdy wylądowali, „okazało się, że ze względów bezpieczeństwa ewakuowano wieżę kontroli lotów i obsługę lotniska”.</p><p><strong>Alarm na lotnisku i chwile grozy<br></strong><br></p><p>Garczyński zaznaczał, że dla pasażerów była to „naprawdę chwila grozy”. Jak mówił, „wyobraźcie sobie państwo, że ląduje pani na lotnisku, a tu jest ewakuacja ze względu na możliwy atak rakietowy”.</p><p>Relacje samych podróżnych pokazują, jak napięta była sytuacja. Jedna z pasażerek wspominała:</p>„Na lotnisku wszystkim się załączały alarmy, bo treść tych alarmów [była taka], że ataki rakietowe. Ustawiono nas pod ścianami, daleko od okien”. Jak dodała, „my nic nie słyszeliśmy”, ale same komunikaty wystarczyły, by wywołać niepokój.<p></p><p><strong>„Masakra. Nic, nic, nic”<br></strong><br></p><p>Największa złość pasażerów nie dotyczyła jednak wyłącznie alarmów i kolejnych opóźnień, lecz braku realnej pomocy ze strony polskich służb. Garczyński mówił wprost, że „podróżni nie zostawiają suchej nitki na służbach konsularnych”.</p><p>Jeden z podróżnych relacjonował to bardzo dosadnie:</p>„Wszędzie. Ludzie dzwonili – po co? Żeby usłyszeć, że mają odejść od okien. I to wszystko?”.<p></p><p>Pytany, czy to był cały komunikat, odpowiadał krótko: „Tak”. Opisywał też koszty i bezskuteczność prób kontaktu:</p>„Muszę zarejestrować kartę, zapłacić 500 zł za połączenie, żeby dowiedzieć się, żeby odejść od okien”.<p></p><p>W jego relacji najmocniej wybrzmiewała bezradność wobec braku odpowiedzi ze strony polskich instytucji.</p>„<strong>Wszyscy próbowaliśmy. To nie, że ktoś – wszyscy. Wszyscy próbowaliśmy z konsulatem, z izbami, wszędzie. Masakra. Nic, nic, nic. Naprawdę Sikorski rezygnować pomiędzy z roboty!</strong>”<p></p><p>– mówił.</p><p>Podobnie sytuację opisywała inna podróżna. „Gdziekolwiek chciał uzyskać jakichkolwiek informacji – proszę czekać. Do konsulatu dzwoniła bratowa, dostała: jeszcze czekać na informacje, czytać na stronach ogólnych” – relacjonowała.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 11:43:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b98f637c/3c46172a.mp3" length="7663434" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>547</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Podczas powrotu z wycieczki do Wietnamu Polacy utknęli w Dubaju. Przeżyli kilka dni chaosu i strachu. Okazuje się też, że nie mieli żadnego wsparcia ze strony polskich służb dyplomatycznych. O ich sytuacji na antenie Radia Wnet mówił redaktor naczelny portalu Odpowiedzialny Poznań Bartosz Garczyński. Jak podkreślał, „to była wycieczka z Wietnamu, tak naprawdę. Oni mieli międzylądowanie w Dubaju”, a gdy wylądowali, „okazało się, że ze względów bezpieczeństwa ewakuowano wieżę kontroli lotów i obsługę lotniska”.</p><p><strong>Alarm na lotnisku i chwile grozy<br></strong><br></p><p>Garczyński zaznaczał, że dla pasażerów była to „naprawdę chwila grozy”. Jak mówił, „wyobraźcie sobie państwo, że ląduje pani na lotnisku, a tu jest ewakuacja ze względu na możliwy atak rakietowy”.</p><p>Relacje samych podróżnych pokazują, jak napięta była sytuacja. Jedna z pasażerek wspominała:</p>„Na lotnisku wszystkim się załączały alarmy, bo treść tych alarmów [była taka], że ataki rakietowe. Ustawiono nas pod ścianami, daleko od okien”. Jak dodała, „my nic nie słyszeliśmy”, ale same komunikaty wystarczyły, by wywołać niepokój.<p></p><p><strong>„Masakra. Nic, nic, nic”<br></strong><br></p><p>Największa złość pasażerów nie dotyczyła jednak wyłącznie alarmów i kolejnych opóźnień, lecz braku realnej pomocy ze strony polskich służb. Garczyński mówił wprost, że „podróżni nie zostawiają suchej nitki na służbach konsularnych”.</p><p>Jeden z podróżnych relacjonował to bardzo dosadnie:</p>„Wszędzie. Ludzie dzwonili – po co? Żeby usłyszeć, że mają odejść od okien. I to wszystko?”.<p></p><p>Pytany, czy to był cały komunikat, odpowiadał krótko: „Tak”. Opisywał też koszty i bezskuteczność prób kontaktu:</p>„Muszę zarejestrować kartę, zapłacić 500 zł za połączenie, żeby dowiedzieć się, żeby odejść od okien”.<p></p><p>W jego relacji najmocniej wybrzmiewała bezradność wobec braku odpowiedzi ze strony polskich instytucji.</p>„<strong>Wszyscy próbowaliśmy. To nie, że ktoś – wszyscy. Wszyscy próbowaliśmy z konsulatem, z izbami, wszędzie. Masakra. Nic, nic, nic. Naprawdę Sikorski rezygnować pomiędzy z roboty!</strong>”<p></p><p>– mówił.</p><p>Podobnie sytuację opisywała inna podróżna. „Gdziekolwiek chciał uzyskać jakichkolwiek informacji – proszę czekać. Do konsulatu dzwoniła bratowa, dostała: jeszcze czekać na informacje, czytać na stronach ogólnych” – relacjonowała.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Liban między wojną a nadzieją - Studio Bejrut - 03.03.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13246</itunes:episode>
      <podcast:episode>13246</podcast:episode>
      <itunes:title>Liban między wojną a nadzieją - Studio Bejrut - 03.03.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">20c2bbc7-968e-44f5-9a6c-863f74448574</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/99761847</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dramatyczna relacja z Libanu w cieniu eskalującego konfliktu na linii Iran–Izrael oraz jego bezpośrednich konsekwencji dla regionu. </p><p>Punktem wyjścia jest historyczne tło rewolucji islamskiej w Iranie w 1979 roku i ideologiczne fundamenty obecnych napięć, które dziś przekładają się na bombardowania w Iranie oraz rosnące zagrożenie dla Libanu.</p><p>Program szczegółowo opisuje ostrzał Izraela przez Hezbollah i natychmiastową, szeroką odpowiedź izraelską – bombardowania południowego Libanu, ofiary cywilne, masową ucieczkę mieszkańców i dramatyczną sytuację uchodźców w Bejrucie. Zamknięte szkoły, przepełnione drogi, brak mieszkań i rosnące ceny najmu tworzą obraz narastającego kryzysu humanitarnego.</p><p>Mimo napięcia i niepewności, prowadzący wskazują na nadzieję: możliwość politycznego przełomu w Iranie, międzynarodową presję dyplomatyczną oraz solidarność lokalnej społeczności. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dramatyczna relacja z Libanu w cieniu eskalującego konfliktu na linii Iran–Izrael oraz jego bezpośrednich konsekwencji dla regionu. </p><p>Punktem wyjścia jest historyczne tło rewolucji islamskiej w Iranie w 1979 roku i ideologiczne fundamenty obecnych napięć, które dziś przekładają się na bombardowania w Iranie oraz rosnące zagrożenie dla Libanu.</p><p>Program szczegółowo opisuje ostrzał Izraela przez Hezbollah i natychmiastową, szeroką odpowiedź izraelską – bombardowania południowego Libanu, ofiary cywilne, masową ucieczkę mieszkańców i dramatyczną sytuację uchodźców w Bejrucie. Zamknięte szkoły, przepełnione drogi, brak mieszkań i rosnące ceny najmu tworzą obraz narastającego kryzysu humanitarnego.</p><p>Mimo napięcia i niepewności, prowadzący wskazują na nadzieję: możliwość politycznego przełomu w Iranie, międzynarodową presję dyplomatyczną oraz solidarność lokalnej społeczności. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 11:20:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/99761847/a9f35e2f.mp3" length="29110670" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1608</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dramatyczna relacja z Libanu w cieniu eskalującego konfliktu na linii Iran–Izrael oraz jego bezpośrednich konsekwencji dla regionu. </p><p>Punktem wyjścia jest historyczne tło rewolucji islamskiej w Iranie w 1979 roku i ideologiczne fundamenty obecnych napięć, które dziś przekładają się na bombardowania w Iranie oraz rosnące zagrożenie dla Libanu.</p><p>Program szczegółowo opisuje ostrzał Izraela przez Hezbollah i natychmiastową, szeroką odpowiedź izraelską – bombardowania południowego Libanu, ofiary cywilne, masową ucieczkę mieszkańców i dramatyczną sytuację uchodźców w Bejrucie. Zamknięte szkoły, przepełnione drogi, brak mieszkań i rosnące ceny najmu tworzą obraz narastającego kryzysu humanitarnego.</p><p>Mimo napięcia i niepewności, prowadzący wskazują na nadzieję: możliwość politycznego przełomu w Iranie, międzynarodową presję dyplomatyczną oraz solidarność lokalnej społeczności. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Irańczyk o śmierci Chameneiego: Odcięli głowę wężowi</title>
      <itunes:episode>13245</itunes:episode>
      <podcast:episode>13245</podcast:episode>
      <itunes:title>Irańczyk o śmierci Chameneiego: Odcięli głowę wężowi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0f4c80b1-9764-4531-b832-43def21e5f37</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d8983504</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Damien Mohrabi, Irańczyk mieszkający na Węgrzech, mówi wprost: „Ludzie są zadowoleni”. Opowiada o protestach, ofiarach i nadziei na wolny Iran.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Damien Mohrabi, Irańczyk mieszkający na Węgrzech, mówi wprost: „Ludzie są zadowoleni”. Opowiada o protestach, ofiarach i nadziei na wolny Iran.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 10:48:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d8983504/401d0fef.mp3" length="19771893" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1235</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Damien Mohrabi, Irańczyk mieszkający na Węgrzech, mówi wprost: „Ludzie są zadowoleni”. Opowiada o protestach, ofiarach i nadziei na wolny Iran.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Jabłoński: Rząd nie radzi sobie z ewakuacją Polaków</title>
      <itunes:episode>13245</itunes:episode>
      <podcast:episode>13245</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Jabłoński: Rząd nie radzi sobie z ewakuacją Polaków</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c57d3540-051f-497e-b932-250f993c590d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dcd53744</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Paweł Jabłoński krytykuje działania MSZ w sprawie powrotu Polaków z Emiratów. Jego zdaniem państwo reaguje z opóźnieniem i bez zdecydowania.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Paweł Jabłoński krytykuje działania MSZ w sprawie powrotu Polaków z Emiratów. Jego zdaniem państwo reaguje z opóźnieniem i bez zdecydowania.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 10:43:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dcd53744/bb3d5cf6.mp3" length="20114290" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1047</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Paweł Jabłoński krytykuje działania MSZ w sprawie powrotu Polaków z Emiratów. Jego zdaniem państwo reaguje z opóźnieniem i bez zdecydowania.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Merz leci do Trumpa. „Chce mówić w imieniu Europy, ale gra przede wszystkim o Niemcy”</title>
      <itunes:episode>13244</itunes:episode>
      <podcast:episode>13244</podcast:episode>
      <itunes:title>Merz leci do Trumpa. „Chce mówić w imieniu Europy, ale gra przede wszystkim o Niemcy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">59ec198d-f9ac-4f1c-9191-c4db5bb8e503</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0660eb46</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kanclerz Niemiec Friedrich Merz udaje się do Waszyngtonu na rozmowy z prezydentem USA Donaldem Trumpem w momencie, gdy sytuacja na Bliskim Wschodzie całkowicie zmieniła pierwotną agendę wizyty. Aleksandra Fedorska zwraca uwagę, że Berlin wiąże z tą wizytą wysokie oczekiwania, ale jednocześnie towarzyszy im obawa przed lekceważącym potraktowaniem przez stronę amerykańską.</p>„Niemcy chcą jak najwięcej ugrać z takiego spotkania, ale zawsze towarzyszy temu lekki lęk, że Amerykanie mogliby potraktować Niemcy z góry”<p></p><p>– mówi Fedorska.</p><p>Jej zdaniem Merz będzie próbował wystąpić w roli silnego lidera europejskiego, korzystając ze słabości innych przywódców.</p>„W Waszyngtonie Friedrich Merz będzie mówił za całą Europę. Jest to zaskakujące, bo nie wiem, co prowadzi do tego, że on sobie to prawo uzurpuje”<p></p><p>– ocenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kanclerz Niemiec Friedrich Merz udaje się do Waszyngtonu na rozmowy z prezydentem USA Donaldem Trumpem w momencie, gdy sytuacja na Bliskim Wschodzie całkowicie zmieniła pierwotną agendę wizyty. Aleksandra Fedorska zwraca uwagę, że Berlin wiąże z tą wizytą wysokie oczekiwania, ale jednocześnie towarzyszy im obawa przed lekceważącym potraktowaniem przez stronę amerykańską.</p>„Niemcy chcą jak najwięcej ugrać z takiego spotkania, ale zawsze towarzyszy temu lekki lęk, że Amerykanie mogliby potraktować Niemcy z góry”<p></p><p>– mówi Fedorska.</p><p>Jej zdaniem Merz będzie próbował wystąpić w roli silnego lidera europejskiego, korzystając ze słabości innych przywódców.</p>„W Waszyngtonie Friedrich Merz będzie mówił za całą Europę. Jest to zaskakujące, bo nie wiem, co prowadzi do tego, że on sobie to prawo uzurpuje”<p></p><p>– ocenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 09:30:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0660eb46/35403657.mp3" length="13297594" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>949</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kanclerz Niemiec Friedrich Merz udaje się do Waszyngtonu na rozmowy z prezydentem USA Donaldem Trumpem w momencie, gdy sytuacja na Bliskim Wschodzie całkowicie zmieniła pierwotną agendę wizyty. Aleksandra Fedorska zwraca uwagę, że Berlin wiąże z tą wizytą wysokie oczekiwania, ale jednocześnie towarzyszy im obawa przed lekceważącym potraktowaniem przez stronę amerykańską.</p>„Niemcy chcą jak najwięcej ugrać z takiego spotkania, ale zawsze towarzyszy temu lekki lęk, że Amerykanie mogliby potraktować Niemcy z góry”<p></p><p>– mówi Fedorska.</p><p>Jej zdaniem Merz będzie próbował wystąpić w roli silnego lidera europejskiego, korzystając ze słabości innych przywódców.</p>„W Waszyngtonie Friedrich Merz będzie mówił za całą Europę. Jest to zaskakujące, bo nie wiem, co prowadzi do tego, że on sobie to prawo uzurpuje”<p></p><p>– ocenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Ponad 90 proc. rakiet strąconych”. Izraelczyk o tym, co dzieje się w jego kraju</title>
      <itunes:episode>13243</itunes:episode>
      <podcast:episode>13243</podcast:episode>
      <itunes:title>„Ponad 90 proc. rakiet strąconych”. Izraelczyk o tym, co dzieje się w jego kraju</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">40644ae0-c20b-4cc1-ad51-2fffe0002d30</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e6adf2c7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Włodzimierz Rubin, obywatel Izraela, który obecnie przebywa w Warszawie z powodu zamknięcia izraelskiej przestrzeni powietrznej, relacjonował na antenie Radia Wnet, że mimo irańskich ataków sytuacja w kraju pozostaje pod kontrolą, a większość pocisków została przechwycona.</p>„Ponad 90 proc. to było strąconych – i dronów, i rakiet”<p></p><p>– mówił, podkreślając skuteczność izraelskiej obrony powietrznej.</p><p><strong>Dwa najtragiczniejsze trafienia<br></strong><br></p><p>Według jego relacji najpoważniejsze skutki przyniosły dwa uderzenia. Jedna rakieta spadła w centrum Tel Awiwu, niszcząc budynek i powodując śmierć jednej osoby. Druga trafiła w budynek mieszkalny w innej miejscowości – tam zginęło dziewięć osób z kilku rodzin.</p><p>Rubin zaznaczył, że w małym kraju, jakim jest Izrael, trudno byłoby ukryć poważne zniszczenia obiektów wojskowych.</p>„Jeśli coś gdzieś spadnie, to od razu wszyscy wiedzą”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Włodzimierz Rubin, obywatel Izraela, który obecnie przebywa w Warszawie z powodu zamknięcia izraelskiej przestrzeni powietrznej, relacjonował na antenie Radia Wnet, że mimo irańskich ataków sytuacja w kraju pozostaje pod kontrolą, a większość pocisków została przechwycona.</p>„Ponad 90 proc. to było strąconych – i dronów, i rakiet”<p></p><p>– mówił, podkreślając skuteczność izraelskiej obrony powietrznej.</p><p><strong>Dwa najtragiczniejsze trafienia<br></strong><br></p><p>Według jego relacji najpoważniejsze skutki przyniosły dwa uderzenia. Jedna rakieta spadła w centrum Tel Awiwu, niszcząc budynek i powodując śmierć jednej osoby. Druga trafiła w budynek mieszkalny w innej miejscowości – tam zginęło dziewięć osób z kilku rodzin.</p><p>Rubin zaznaczył, że w małym kraju, jakim jest Izrael, trudno byłoby ukryć poważne zniszczenia obiektów wojskowych.</p>„Jeśli coś gdzieś spadnie, to od razu wszyscy wiedzą”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 08:07:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e6adf2c7/ff683533.mp3" length="8886332" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>634</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Włodzimierz Rubin, obywatel Izraela, który obecnie przebywa w Warszawie z powodu zamknięcia izraelskiej przestrzeni powietrznej, relacjonował na antenie Radia Wnet, że mimo irańskich ataków sytuacja w kraju pozostaje pod kontrolą, a większość pocisków została przechwycona.</p>„Ponad 90 proc. to było strąconych – i dronów, i rakiet”<p></p><p>– mówił, podkreślając skuteczność izraelskiej obrony powietrznej.</p><p><strong>Dwa najtragiczniejsze trafienia<br></strong><br></p><p>Według jego relacji najpoważniejsze skutki przyniosły dwa uderzenia. Jedna rakieta spadła w centrum Tel Awiwu, niszcząc budynek i powodując śmierć jednej osoby. Druga trafiła w budynek mieszkalny w innej miejscowości – tam zginęło dziewięć osób z kilku rodzin.</p><p>Rubin zaznaczył, że w małym kraju, jakim jest Izrael, trudno byłoby ukryć poważne zniszczenia obiektów wojskowych.</p>„Jeśli coś gdzieś spadnie, to od razu wszyscy wiedzą”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ryszard Zalski: Złoto kontra cyfrowy dolar. Starcie dwóch wizji finansowego świata</title>
      <itunes:episode>13242</itunes:episode>
      <podcast:episode>13242</podcast:episode>
      <itunes:title>Ryszard Zalski: Złoto kontra cyfrowy dolar. Starcie dwóch wizji finansowego świata</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e36cefd4-40e8-4bb2-8911-63ddfafc97b9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b3c404b5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Chiny stawiają na złoto i fizyczne rezerwy, USA promują kryptowaluty i stablecoiny. To nie jest tylko spór ekonomiczny, ale geopolityczny – mówi Ryszard Zalski w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Chiny stawiają na złoto i fizyczne rezerwy, USA promują kryptowaluty i stablecoiny. To nie jest tylko spór ekonomiczny, ale geopolityczny – mówi Ryszard Zalski w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 07:56:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b3c404b5/d5f3a978.mp3" length="18182073" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1136</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Chiny stawiają na złoto i fizyczne rezerwy, USA promują kryptowaluty i stablecoiny. To nie jest tylko spór ekonomiczny, ale geopolityczny – mówi Ryszard Zalski w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>bitcoin, Ryszard Zaleski, USA, Chiny</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Zanim spadły pierwsze pociski, do akcji weszło US Cyber Command”</title>
      <itunes:episode>13241</itunes:episode>
      <podcast:episode>13241</podcast:episode>
      <itunes:title>„Zanim spadły pierwsze pociski, do akcji weszło US Cyber Command”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">09897b57-0ce2-4ad1-8462-4a27e669c16a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/890c24c2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Operacja przeciwko Iranowi rozpoczęła się w cyberprzestrzeni – zanim wystartowały samoloty i spadły pierwsze bomby. Jak podkreślał na antenie Radia Wnet Mirosław Maj z Fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń, atak kinetyczny był poprzedzony skoordynowanymi działaniami w domenie cyber i kosmicznej.</p>„Zanim rozpoczął się atak kinetyczny, do dzieła przystąpiło US Cyber Command i US Space Command”<p></p><p>– wskazał ekspert.</p>„Przygotowuje się to tygodnie, jeśli nie miesiące wcześniej”<p></p><p>– dodał.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Operacja przeciwko Iranowi rozpoczęła się w cyberprzestrzeni – zanim wystartowały samoloty i spadły pierwsze bomby. Jak podkreślał na antenie Radia Wnet Mirosław Maj z Fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń, atak kinetyczny był poprzedzony skoordynowanymi działaniami w domenie cyber i kosmicznej.</p>„Zanim rozpoczął się atak kinetyczny, do dzieła przystąpiło US Cyber Command i US Space Command”<p></p><p>– wskazał ekspert.</p>„Przygotowuje się to tygodnie, jeśli nie miesiące wcześniej”<p></p><p>– dodał.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 07:46:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/890c24c2/0ba190b3.mp3" length="14688721" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1048</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Operacja przeciwko Iranowi rozpoczęła się w cyberprzestrzeni – zanim wystartowały samoloty i spadły pierwsze bomby. Jak podkreślał na antenie Radia Wnet Mirosław Maj z Fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń, atak kinetyczny był poprzedzony skoordynowanymi działaniami w domenie cyber i kosmicznej.</p>„Zanim rozpoczął się atak kinetyczny, do dzieła przystąpiło US Cyber Command i US Space Command”<p></p><p>– wskazał ekspert.</p>„Przygotowuje się to tygodnie, jeśli nie miesiące wcześniej”<p></p><p>– dodał.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Daniel Obajtek: Jeśli Orlen będzie postępował uczciwe, na razie kierowcom nie grożą podwyżki cen paliwa</title>
      <itunes:episode>13240</itunes:episode>
      <podcast:episode>13240</podcast:episode>
      <itunes:title>Daniel Obajtek: Jeśli Orlen będzie postępował uczciwe, na razie kierowcom nie grożą podwyżki cen paliwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b5305858-6c0b-4d36-9378-dbf7ac4f14a1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cb534691</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Europoseł PiS i b. prezes Orlenu Daniel Obajtek uważa, że wojna z Iranem nie wpłynie drastycznie na dostępność do ropy i gazu. Wskazuje, że jest to skutek decyzji podjętych za poprzedniej władzy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Europoseł PiS i b. prezes Orlenu Daniel Obajtek uważa, że wojna z Iranem nie wpłynie drastycznie na dostępność do ropy i gazu. Wskazuje, że jest to skutek decyzji podjętych za poprzedniej władzy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 07:11:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cb534691/2b7e6d7b.mp3" length="20431253" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1458</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Europoseł PiS i b. prezes Orlenu Daniel Obajtek uważa, że wojna z Iranem nie wpłynie drastycznie na dostępność do ropy i gazu. Wskazuje, że jest to skutek decyzji podjętych za poprzedniej władzy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Stany Zjednoczone wciągnięte w wojnę przez Izrael? Wpadka Marco Rubio</title>
      <itunes:episode>13239</itunes:episode>
      <podcast:episode>13239</podcast:episode>
      <itunes:title>Stany Zjednoczone wciągnięte w wojnę przez Izrael? Wpadka Marco Rubio</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e2fdce8f-c76f-418f-abb0-d75406a5e9e7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/74e88de8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Administracja Donalda Trumpa w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin wyraźnie korygowała przekaz dotyczący wojny z Iranem. Jak relacjonował Mikołaj Murkociński na antenie Radia Wnet, kluczowe były wystąpienia członków Białego Domu oraz wywiad Benjamina Netanjahu dla Fox News.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Administracja Donalda Trumpa w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin wyraźnie korygowała przekaz dotyczący wojny z Iranem. Jak relacjonował Mikołaj Murkociński na antenie Radia Wnet, kluczowe były wystąpienia członków Białego Domu oraz wywiad Benjamina Netanjahu dla Fox News.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Mar 2026 07:04:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/74e88de8/830439c2.mp3" length="5218574" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>372</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Administracja Donalda Trumpa w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin wyraźnie korygowała przekaz dotyczący wojny z Iranem. Jak relacjonował Mikołaj Murkociński na antenie Radia Wnet, kluczowe były wystąpienia członków Białego Domu oraz wywiad Benjamina Netanjahu dla Fox News.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mariusz Moszowski: Odwołanie Jana Drelewskiego pokazało obłudę towarzystwa skupionego wokół LSO</title>
      <itunes:episode>13238</itunes:episode>
      <podcast:episode>13238</podcast:episode>
      <itunes:title>Mariusz Moszowski: Odwołanie Jana Drelewskiego pokazało obłudę towarzystwa skupionego wokół LSO</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1870d72a-2025-4260-b0e6-e5cf91817b9a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/384a8707</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prokurator Mariusz Moszowski wytyka niebywałą hipokryzję stowarzyszenia Lex Super Omnia, którego członkowie opanowali kierownictwo prokuratury i spychają instytucję w standardy białoruskie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prokurator Mariusz Moszowski wytyka niebywałą hipokryzję stowarzyszenia Lex Super Omnia, którego członkowie opanowali kierownictwo prokuratury i spychają instytucję w standardy białoruskie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 18:23:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/384a8707/1b53e269.mp3" length="24840656" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1773</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prokurator Mariusz Moszowski wytyka niebywałą hipokryzję stowarzyszenia Lex Super Omnia, którego członkowie opanowali kierownictwo prokuratury i spychają instytucję w standardy białoruskie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Mariusz Moszowski, Jan Drelewski, Waldemar Żurek</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Konflikt na Bliskim Wschodzie. „Musimy patrzeć z polskiej perspektywy”</title>
      <itunes:episode>13237</itunes:episode>
      <podcast:episode>13237</podcast:episode>
      <itunes:title>Konflikt na Bliskim Wschodzie. „Musimy patrzeć z polskiej perspektywy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d3e456a3-f3d7-487d-b97e-068186675721</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e4ede9c7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Iran jest pięć razy większy od Polski i ma strategiczne znaczenie – przypomina prof. Mariusz Miąsko. Jego zdaniem Warszawa powinna patrzeć na konflikt przez pryzmat własnych interesów.</p><p>Chaos informacyjny wokół wydarzeń na Bliskim Wschodzie – doniesienia o zestrzeleniach samolotów i ostrzałach – to, zdaniem eksperta, naturalny element eskalacji.</p>Jeżeli atakuje się terytorium, a właściwie cały region, to należy się spodziewać obrony i odwetu<p>– mówi na antenie Radia Wnet prof. Mariusz Miąsko.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Iran jest pięć razy większy od Polski i ma strategiczne znaczenie – przypomina prof. Mariusz Miąsko. Jego zdaniem Warszawa powinna patrzeć na konflikt przez pryzmat własnych interesów.</p><p>Chaos informacyjny wokół wydarzeń na Bliskim Wschodzie – doniesienia o zestrzeleniach samolotów i ostrzałach – to, zdaniem eksperta, naturalny element eskalacji.</p>Jeżeli atakuje się terytorium, a właściwie cały region, to należy się spodziewać obrony i odwetu<p>– mówi na antenie Radia Wnet prof. Mariusz Miąsko.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 16:50:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e4ede9c7/6c444de9.mp3" length="39103168" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>978</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Iran jest pięć razy większy od Polski i ma strategiczne znaczenie – przypomina prof. Mariusz Miąsko. Jego zdaniem Warszawa powinna patrzeć na konflikt przez pryzmat własnych interesów.</p><p>Chaos informacyjny wokół wydarzeń na Bliskim Wschodzie – doniesienia o zestrzeleniach samolotów i ostrzałach – to, zdaniem eksperta, naturalny element eskalacji.</p>Jeżeli atakuje się terytorium, a właściwie cały region, to należy się spodziewać obrony i odwetu<p>– mówi na antenie Radia Wnet prof. Mariusz Miąsko.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bejrut po nocnym nalocie: „Ludzie w sekundę spakowali dobytek i zakorkowali całe miasto”</title>
      <itunes:episode>13236</itunes:episode>
      <podcast:episode>13236</podcast:episode>
      <itunes:title>Bejrut po nocnym nalocie: „Ludzie w sekundę spakowali dobytek i zakorkowali całe miasto”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8d93af91-b2af-42b3-8172-fca295e62239</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3829d533</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po izraelskim nalocie na południowe dzielnice Bejrutu tysiące mieszkańców w panice opuściły swoje domy:  Pierwszą potrzebą jest dziś bezpieczne schronienie - mówi Dominik Derlicki, szef misji Caritasu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po izraelskim nalocie na południowe dzielnice Bejrutu tysiące mieszkańców w panice opuściły swoje domy:  Pierwszą potrzebą jest dziś bezpieczne schronienie - mówi Dominik Derlicki, szef misji Caritasu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 16:15:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3829d533/5a8d9717.mp3" length="12061706" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>649</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po izraelskim nalocie na południowe dzielnice Bejrutu tysiące mieszkańców w panice opuściły swoje domy:  Pierwszą potrzebą jest dziś bezpieczne schronienie - mówi Dominik Derlicki, szef misji Caritasu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 02.03.2026 r.: wspomnienie 82. rocznicy tragicznych wydarzeń w Hucie Pieniackiej</title>
      <itunes:episode>13385</itunes:episode>
      <podcast:episode>13385</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 02.03.2026 r.: wspomnienie 82. rocznicy tragicznych wydarzeń w Hucie Pieniackiej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">85a86a17-8f57-4644-a881-47878d79d594</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/89d05292</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wojciech Jankowski i Artur Żak w ramach audycji omawiają uroczystości związane z rocznicą zbrodni dokonanej w nieistniejącej już wsi na Ukrainie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wojciech Jankowski i Artur Żak w ramach audycji omawiają uroczystości związane z rocznicą zbrodni dokonanej w nieistniejącej już wsi na Ukrainie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 15:30:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/89d05292/91b0d1ad.mp3" length="21396760" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1526</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wojciech Jankowski i Artur Żak w ramach audycji omawiają uroczystości związane z rocznicą zbrodni dokonanej w nieistniejącej już wsi na Ukrainie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/89d05292/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Wideofreski Lecha Majewskiego; Białoruscy artyści na wygnaniu; Polacy w Dubaju – Cała naprzód 02.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13235</itunes:episode>
      <podcast:episode>13235</podcast:episode>
      <itunes:title>Wideofreski Lecha Majewskiego; Białoruscy artyści na wygnaniu; Polacy w Dubaju – Cała naprzód 02.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8ebaa2c9-7017-48d9-a420-3fde28ac00ca</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9dc5848a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dyrektor CSK w Lublinie <strong>Michał Chorosiński</strong> zaprasza na wystawę tryptyku wideofresków Lecha Majewskiego ULTIMUM IUDICIUM na podstawie <em>Sądu Ostatecznego</em> Hansa Memlinga. Łaczymy się też z twórcą dzieł <strong>Lechem Majewskim</strong>. Następnie przyglądamy się bieżącej sytuacji na świecie. Dziennikarz śledczy <strong>Maciej Piotrowski </strong>rzuca światło na sytuację Polaków, którzy utknęli w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w związku z wybuchem konfliktu USA/Izrael-Iran. Na koniec słuchamy rozmowy z <strong>Tatianą Sarich – </strong>kuratorką wystawy <em>Białoruscy artyści na wygnaniu </em>w Muzeum św. Jana Pawła II w Krakowie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dyrektor CSK w Lublinie <strong>Michał Chorosiński</strong> zaprasza na wystawę tryptyku wideofresków Lecha Majewskiego ULTIMUM IUDICIUM na podstawie <em>Sądu Ostatecznego</em> Hansa Memlinga. Łaczymy się też z twórcą dzieł <strong>Lechem Majewskim</strong>. Następnie przyglądamy się bieżącej sytuacji na świecie. Dziennikarz śledczy <strong>Maciej Piotrowski </strong>rzuca światło na sytuację Polaków, którzy utknęli w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w związku z wybuchem konfliktu USA/Izrael-Iran. Na koniec słuchamy rozmowy z <strong>Tatianą Sarich – </strong>kuratorką wystawy <em>Białoruscy artyści na wygnaniu </em>w Muzeum św. Jana Pawła II w Krakowie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 15:23:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9dc5848a/537527d8.mp3" length="45000857" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2812</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dyrektor CSK w Lublinie <strong>Michał Chorosiński</strong> zaprasza na wystawę tryptyku wideofresków Lecha Majewskiego ULTIMUM IUDICIUM na podstawie <em>Sądu Ostatecznego</em> Hansa Memlinga. Łaczymy się też z twórcą dzieł <strong>Lechem Majewskim</strong>. Następnie przyglądamy się bieżącej sytuacji na świecie. Dziennikarz śledczy <strong>Maciej Piotrowski </strong>rzuca światło na sytuację Polaków, którzy utknęli w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w związku z wybuchem konfliktu USA/Izrael-Iran. Na koniec słuchamy rozmowy z <strong>Tatianą Sarich – </strong>kuratorką wystawy <em>Białoruscy artyści na wygnaniu </em>w Muzeum św. Jana Pawła II w Krakowie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Świat trzech biegunów”. Konflikt o Iran zmienia globalny układ sił</title>
      <itunes:episode>13234</itunes:episode>
      <podcast:episode>13234</podcast:episode>
      <itunes:title>„Świat trzech biegunów”. Konflikt o Iran zmienia globalny układ sił</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">36ff40ec-1735-491c-9360-ee1d4988f4e8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/06854ba3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konflikt o Iran to element większej gry między USA, Chinami i Rosją -twierdzi prof. Władimir Ponomariow. Skutkiem może być dalsza militaryzacja świata.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konflikt o Iran to element większej gry między USA, Chinami i Rosją -twierdzi prof. Władimir Ponomariow. Skutkiem może być dalsza militaryzacja świata.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 15:11:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/06854ba3/0699dd31.mp3" length="9937850" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>540</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konflikt o Iran to element większej gry między USA, Chinami i Rosją -twierdzi prof. Władimir Ponomariow. Skutkiem może być dalsza militaryzacja świata.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Witold Repetowicz: nie będzie szybkiego upadku islamskiej republiki w Iranie</title>
      <itunes:episode>13233</itunes:episode>
      <podcast:episode>13233</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Witold Repetowicz: nie będzie szybkiego upadku islamskiej republiki w Iranie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">00b6b0e9-dbda-4632-8213-9c10edc4bd2f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e95e614a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tezy o rychłym upadku Islamskiej Republiki to „wishful thinking” - ocenia dr Witold Repetowicz. Analityk podkreśla, że Teheran dysponuje realnymi zdolnościami militarnymi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tezy o rychłym upadku Islamskiej Republiki to „wishful thinking” - ocenia dr Witold Repetowicz. Analityk podkreśla, że Teheran dysponuje realnymi zdolnościami militarnymi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 15:04:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e95e614a/af7e7cbf.mp3" length="17572897" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>945</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tezy o rychłym upadku Islamskiej Republiki to „wishful thinking” - ocenia dr Witold Repetowicz. Analityk podkreśla, że Teheran dysponuje realnymi zdolnościami militarnymi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Byli szefowie służb alarmują: Rząd osłabia bezpieczeństwo państwa</title>
      <itunes:episode>13232</itunes:episode>
      <podcast:episode>13232</podcast:episode>
      <itunes:title>Byli szefowie służb alarmują: Rząd osłabia bezpieczeństwo państwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">28682dbb-5c90-4d2d-a89a-2c0049ceed90</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e0fbd964</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kilkudziesięciu byłych kierowników polskich służb specjalnych podpisało apel do rządu w sprawie działań wokół Pegasusa. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kilkudziesięciu byłych kierowników polskich służb specjalnych podpisało apel do rządu w sprawie działań wokół Pegasusa. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 14:44:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e0fbd964/05684014.mp3" length="13461192" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>697</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kilkudziesięciu byłych kierowników polskich służb specjalnych podpisało apel do rządu w sprawie działań wokół Pegasusa. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polacy utknęli w Dubaju: Spadają odłamki rakiet, ale nie ma paniki</title>
      <itunes:episode>13231</itunes:episode>
      <podcast:episode>13231</podcast:episode>
      <itunes:title>Polacy utknęli w Dubaju: Spadają odłamki rakiet, ale nie ma paniki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8df9ca6e-3eaa-4faf-8f50-1d7691199f68</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3f95c36e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Maciej Piotrowski relacjonuje sytuację Polaków w Dubaju. Loty są zawieszone, a – jak mówi – „ludzie nie otrzymywali rzetelnej informacji” ze strony MSZ.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Maciej Piotrowski relacjonuje sytuację Polaków w Dubaju. Loty są zawieszone, a – jak mówi – „ludzie nie otrzymywali rzetelnej informacji” ze strony MSZ.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 13:51:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3f95c36e/a831f652.mp3" length="7244369" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>516</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Maciej Piotrowski relacjonuje sytuację Polaków w Dubaju. Loty są zawieszone, a – jak mówi – „ludzie nie otrzymywali rzetelnej informacji” ze strony MSZ.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/3f95c36e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Zamknięty Dubaj, zamknięta Doha. „Tego czasu już się nie da nadrobić”</title>
      <itunes:episode>13230</itunes:episode>
      <podcast:episode>13230</podcast:episode>
      <itunes:title>Zamknięty Dubaj, zamknięta Doha. „Tego czasu już się nie da nadrobić”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1aa16b54-d83b-4ada-ad44-9aea30a12dcf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/84a77370</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zamknięcie przestrzeni powietrznej nad częścią Bliskiego Wschodu i wstrzymanie operacji w kluczowych portach przesiadkowych wywołało globalny efekt domina. O skali kryzysu i jego konsekwencjach mówił na antenie były prezes PAŻP, Janusz Janiszewski.</p><p>Dubai International Airport – serce globalnych przesiadek</p><p>Ekspert podkreśla, że Dubaj to jeden z najważniejszych hubów świata, szczególnie po zamknięciu rosyjskiej przestrzeni powietrznej po wybuchu wojny na Ukrainie.</p><p>– „Dubaj to jest jeden z głównych portów przesiadkowych, jeśli chodzi o połączenia pomiędzy Europą Zachodnią a Dalekim Wschodem. Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie to właśnie Dubaj plus do tego Katar stały się głównymi elementami globalnego łańcucha połączeń lotniczych” – wyjaśnia Janusz Janiszewski.</p><p>Skala operacji robi ogromne wrażenie. – „Dzienna liczba operacji w Dubaju w pikowych momentach to 2–2,5 tysiąca startów i lądowań. W godzinie szczytu to 210–220 operacji” – mówi ekspert.</p><p>Dla porównania, jak zaznacza, Warszawa obsługuje w szczycie 400–550 operacji dziennie.</p><p>Hamad International Airport – drugi filar systemu</p><p>Podobną rolę pełni Doha w Katarze. – „Jeśli chodzi o Katar, o Dohę, to mamy 1000–1500 operacji dziennie. Proszę sobie uzmysłowić, jaki to jest ogrom” – podkreśla Janiszewski.</p><p>W praktyce oznacza to, że wstrzymanie ruchu w tych portach przesiadkowych dezorganizuje połączenia między Europą, Azją i Australią.</p><p>„Tego czasu już się nie da odrobić”</p><p>Na pytanie, czy trzy dni zamknięcia da się później „nadrobić”, ekspert odpowiada jednoznacznie:</p><p>– „Tego czasu już się nie da nadrobić. Te trzy dni są jednym z największych kryzysów lotniczych w historii lotnictwa na Bliskim Wschodzie. Tego już się nie da odrobić”.</p><p>Samoloty omijają dziś strefy zagrożone, lecąc przez Egipt, Turcję oraz przestrzeń powietrzną byłych republik radzieckich. Jednak każda przestrzeń ma swoją przepustowość.</p><p>– „Każda przestrzeń powietrzna ma swoją pojemność. W ujęciu dobowym nie przyjmie więcej samolotów niż określony limit. Gdybyśmy chcieli nagle przejąć ten ruch przez Egipt czy Turcję, doszłoby do przeciążenia sektorów kontroli ruchu lotniczego i przeciążenia kontrolerów” – tłumaczy.</p><p>Rozładowanie kumulacji potrwa, jego zdaniem, co najmniej tydzień, a być może dłużej.</p><p>Setki milionów dolarów strat</p><p>Skala strat finansowych jest gigantyczna. – „Mówimy o setkach milionów dolarów w tym momencie” – ocenia Janiszewski.</p><p>Przywołuje przykład Polski: – „Wyłączenie polskiego systemu kontroli ruchu lotniczego na kilka dni to koszt między 600 a 800 milionów złotych w ciągu tygodnia”.</p><p>W przypadku przestrzeni obsługującej 2–2,5 tysiąca operacji dziennie straty są odpowiednio większe. Do tego dochodzi efekt przerwania łańcuchów dostaw.</p><p>– „Towary transportowane cargo nie mogą przemieszczać się w przestrzeni powietrznej. Mówimy o setkach, a nawet miliardach dolarów przy takim zamknięciu” – zaznacza ekspert.</p><p>Czy huby Zatoki stracą pozycję?</p><p>Długoterminowo Janiszewski nie przewiduje trwałego osłabienia pozycji portów Zatoki Perskiej.</p><p>– „Mam szczerą nadzieję, że nie będzie żadnych konsekwencji. Kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa w danej przestrzeni powietrznej i zagwarantowanie go przez służby cywilne wraz z wojskiem” – mówi.</p><p>Sam przyznaje, że oba lotniska robią ogromne wrażenie. – „To są miasta. Lotniska, które obsługują bardzo duże natężenie ruchu lotniczego i robią gigantyczne wrażenie”.</p><p>Kryzys pokazuje jednak, jak bardzo globalny system lotniczy jest dziś uzależniony od kilku strategicznych punktów przesiadkowych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zamknięcie przestrzeni powietrznej nad częścią Bliskiego Wschodu i wstrzymanie operacji w kluczowych portach przesiadkowych wywołało globalny efekt domina. O skali kryzysu i jego konsekwencjach mówił na antenie były prezes PAŻP, Janusz Janiszewski.</p><p>Dubai International Airport – serce globalnych przesiadek</p><p>Ekspert podkreśla, że Dubaj to jeden z najważniejszych hubów świata, szczególnie po zamknięciu rosyjskiej przestrzeni powietrznej po wybuchu wojny na Ukrainie.</p><p>– „Dubaj to jest jeden z głównych portów przesiadkowych, jeśli chodzi o połączenia pomiędzy Europą Zachodnią a Dalekim Wschodem. Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie to właśnie Dubaj plus do tego Katar stały się głównymi elementami globalnego łańcucha połączeń lotniczych” – wyjaśnia Janusz Janiszewski.</p><p>Skala operacji robi ogromne wrażenie. – „Dzienna liczba operacji w Dubaju w pikowych momentach to 2–2,5 tysiąca startów i lądowań. W godzinie szczytu to 210–220 operacji” – mówi ekspert.</p><p>Dla porównania, jak zaznacza, Warszawa obsługuje w szczycie 400–550 operacji dziennie.</p><p>Hamad International Airport – drugi filar systemu</p><p>Podobną rolę pełni Doha w Katarze. – „Jeśli chodzi o Katar, o Dohę, to mamy 1000–1500 operacji dziennie. Proszę sobie uzmysłowić, jaki to jest ogrom” – podkreśla Janiszewski.</p><p>W praktyce oznacza to, że wstrzymanie ruchu w tych portach przesiadkowych dezorganizuje połączenia między Europą, Azją i Australią.</p><p>„Tego czasu już się nie da odrobić”</p><p>Na pytanie, czy trzy dni zamknięcia da się później „nadrobić”, ekspert odpowiada jednoznacznie:</p><p>– „Tego czasu już się nie da nadrobić. Te trzy dni są jednym z największych kryzysów lotniczych w historii lotnictwa na Bliskim Wschodzie. Tego już się nie da odrobić”.</p><p>Samoloty omijają dziś strefy zagrożone, lecąc przez Egipt, Turcję oraz przestrzeń powietrzną byłych republik radzieckich. Jednak każda przestrzeń ma swoją przepustowość.</p><p>– „Każda przestrzeń powietrzna ma swoją pojemność. W ujęciu dobowym nie przyjmie więcej samolotów niż określony limit. Gdybyśmy chcieli nagle przejąć ten ruch przez Egipt czy Turcję, doszłoby do przeciążenia sektorów kontroli ruchu lotniczego i przeciążenia kontrolerów” – tłumaczy.</p><p>Rozładowanie kumulacji potrwa, jego zdaniem, co najmniej tydzień, a być może dłużej.</p><p>Setki milionów dolarów strat</p><p>Skala strat finansowych jest gigantyczna. – „Mówimy o setkach milionów dolarów w tym momencie” – ocenia Janiszewski.</p><p>Przywołuje przykład Polski: – „Wyłączenie polskiego systemu kontroli ruchu lotniczego na kilka dni to koszt między 600 a 800 milionów złotych w ciągu tygodnia”.</p><p>W przypadku przestrzeni obsługującej 2–2,5 tysiąca operacji dziennie straty są odpowiednio większe. Do tego dochodzi efekt przerwania łańcuchów dostaw.</p><p>– „Towary transportowane cargo nie mogą przemieszczać się w przestrzeni powietrznej. Mówimy o setkach, a nawet miliardach dolarów przy takim zamknięciu” – zaznacza ekspert.</p><p>Czy huby Zatoki stracą pozycję?</p><p>Długoterminowo Janiszewski nie przewiduje trwałego osłabienia pozycji portów Zatoki Perskiej.</p><p>– „Mam szczerą nadzieję, że nie będzie żadnych konsekwencji. Kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa w danej przestrzeni powietrznej i zagwarantowanie go przez służby cywilne wraz z wojskiem” – mówi.</p><p>Sam przyznaje, że oba lotniska robią ogromne wrażenie. – „To są miasta. Lotniska, które obsługują bardzo duże natężenie ruchu lotniczego i robią gigantyczne wrażenie”.</p><p>Kryzys pokazuje jednak, jak bardzo globalny system lotniczy jest dziś uzależniony od kilku strategicznych punktów przesiadkowych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 13:01:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/84a77370/4b0ccfb4.mp3" length="25702350" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>643</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zamknięcie przestrzeni powietrznej nad częścią Bliskiego Wschodu i wstrzymanie operacji w kluczowych portach przesiadkowych wywołało globalny efekt domina. O skali kryzysu i jego konsekwencjach mówił na antenie były prezes PAŻP, Janusz Janiszewski.</p><p>Dubai International Airport – serce globalnych przesiadek</p><p>Ekspert podkreśla, że Dubaj to jeden z najważniejszych hubów świata, szczególnie po zamknięciu rosyjskiej przestrzeni powietrznej po wybuchu wojny na Ukrainie.</p><p>– „Dubaj to jest jeden z głównych portów przesiadkowych, jeśli chodzi o połączenia pomiędzy Europą Zachodnią a Dalekim Wschodem. Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie to właśnie Dubaj plus do tego Katar stały się głównymi elementami globalnego łańcucha połączeń lotniczych” – wyjaśnia Janusz Janiszewski.</p><p>Skala operacji robi ogromne wrażenie. – „Dzienna liczba operacji w Dubaju w pikowych momentach to 2–2,5 tysiąca startów i lądowań. W godzinie szczytu to 210–220 operacji” – mówi ekspert.</p><p>Dla porównania, jak zaznacza, Warszawa obsługuje w szczycie 400–550 operacji dziennie.</p><p>Hamad International Airport – drugi filar systemu</p><p>Podobną rolę pełni Doha w Katarze. – „Jeśli chodzi o Katar, o Dohę, to mamy 1000–1500 operacji dziennie. Proszę sobie uzmysłowić, jaki to jest ogrom” – podkreśla Janiszewski.</p><p>W praktyce oznacza to, że wstrzymanie ruchu w tych portach przesiadkowych dezorganizuje połączenia między Europą, Azją i Australią.</p><p>„Tego czasu już się nie da odrobić”</p><p>Na pytanie, czy trzy dni zamknięcia da się później „nadrobić”, ekspert odpowiada jednoznacznie:</p><p>– „Tego czasu już się nie da nadrobić. Te trzy dni są jednym z największych kryzysów lotniczych w historii lotnictwa na Bliskim Wschodzie. Tego już się nie da odrobić”.</p><p>Samoloty omijają dziś strefy zagrożone, lecąc przez Egipt, Turcję oraz przestrzeń powietrzną byłych republik radzieckich. Jednak każda przestrzeń ma swoją przepustowość.</p><p>– „Każda przestrzeń powietrzna ma swoją pojemność. W ujęciu dobowym nie przyjmie więcej samolotów niż określony limit. Gdybyśmy chcieli nagle przejąć ten ruch przez Egipt czy Turcję, doszłoby do przeciążenia sektorów kontroli ruchu lotniczego i przeciążenia kontrolerów” – tłumaczy.</p><p>Rozładowanie kumulacji potrwa, jego zdaniem, co najmniej tydzień, a być może dłużej.</p><p>Setki milionów dolarów strat</p><p>Skala strat finansowych jest gigantyczna. – „Mówimy o setkach milionów dolarów w tym momencie” – ocenia Janiszewski.</p><p>Przywołuje przykład Polski: – „Wyłączenie polskiego systemu kontroli ruchu lotniczego na kilka dni to koszt między 600 a 800 milionów złotych w ciągu tygodnia”.</p><p>W przypadku przestrzeni obsługującej 2–2,5 tysiąca operacji dziennie straty są odpowiednio większe. Do tego dochodzi efekt przerwania łańcuchów dostaw.</p><p>– „Towary transportowane cargo nie mogą przemieszczać się w przestrzeni powietrznej. Mówimy o setkach, a nawet miliardach dolarów przy takim zamknięciu” – zaznacza ekspert.</p><p>Czy huby Zatoki stracą pozycję?</p><p>Długoterminowo Janiszewski nie przewiduje trwałego osłabienia pozycji portów Zatoki Perskiej.</p><p>– „Mam szczerą nadzieję, że nie będzie żadnych konsekwencji. Kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa w danej przestrzeni powietrznej i zagwarantowanie go przez służby cywilne wraz z wojskiem” – mówi.</p><p>Sam przyznaje, że oba lotniska robią ogromne wrażenie. – „To są miasta. Lotniska, które obsługują bardzo duże natężenie ruchu lotniczego i robią gigantyczne wrażenie”.</p><p>Kryzys pokazuje jednak, jak bardzo globalny system lotniczy jest dziś uzależniony od kilku strategicznych punktów przesiadkowych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Asymetria na morzu i gra o Ormuz. Ekspert o eskalacji na Bliskim Wschodzie</title>
      <itunes:episode>13230</itunes:episode>
      <podcast:episode>13230</podcast:episode>
      <itunes:title>Asymetria na morzu i gra o Ormuz. Ekspert o eskalacji na Bliskim Wschodzie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">994aee43-d294-4e83-a008-4cfd070af59b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2944ef53</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zniszczenie dziewięciu irańskich jednostek, ataki na infrastrukturę portową i paraliż ruchu tankowców w rejonie Cieśniny Ormuz - tak wygląda morski wymiar konfliktu między USA, Izraelem i Iranem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zniszczenie dziewięciu irańskich jednostek, ataki na infrastrukturę portową i paraliż ruchu tankowców w rejonie Cieśniny Ormuz - tak wygląda morski wymiar konfliktu między USA, Izraelem i Iranem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 12:53:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2944ef53/f9adb5cd.mp3" length="15801319" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>880</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zniszczenie dziewięciu irańskich jednostek, ataki na infrastrukturę portową i paraliż ruchu tankowców w rejonie Cieśniny Ormuz - tak wygląda morski wymiar konfliktu między USA, Izraelem i Iranem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Andrzej Zawadzki-Liang: Chiny nie wesprą militarnie Iranu. Mają jednak inne środki reakcji</title>
      <itunes:episode>13229</itunes:episode>
      <podcast:episode>13229</podcast:episode>
      <itunes:title>Andrzej Zawadzki-Liang: Chiny nie wesprą militarnie Iranu. Mają jednak inne środki reakcji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d9d0a644-9574-4bcb-ab00-4f071f940a29</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2c5f8937</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet w Chinach Andrzej Zawadzki-Liang wskazuje, jakie narzędzia mogą zostać użyte przez Chiny przeciwko Stanom Zjednoczonym w związku z atakiem na Iran.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet w Chinach Andrzej Zawadzki-Liang wskazuje, jakie narzędzia mogą zostać użyte przez Chiny przeciwko Stanom Zjednoczonym w związku z atakiem na Iran.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 11:56:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2c5f8937/9181b985.mp3" length="14454311" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>903</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet w Chinach Andrzej Zawadzki-Liang wskazuje, jakie narzędzia mogą zostać użyte przez Chiny przeciwko Stanom Zjednoczonym w związku z atakiem na Iran.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Chiny, Iran</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>News Radia Wnet: Liban zakazuje ataków na Izrael i wzywa Hezbollah do rozbrojenia</title>
      <itunes:episode>13228</itunes:episode>
      <podcast:episode>13228</podcast:episode>
      <itunes:title>News Radia Wnet: Liban zakazuje ataków na Izrael i wzywa Hezbollah do rozbrojenia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f9b317e4-527b-4703-bb66-40aa79e9270e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/91c35bdb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rząd Libanu po pięciogodzinnym posiedzeniu w Bejrucie ogłosił, że z terytorium kraju nie mogą być wystrzeliwane rakiety w stronę Izraela bez zgody armii libańskiej. Kazimierz Gajowy ze „Studia Bejrut” relacjonował na antenie Radia Wnet, że władze uznały wszelkie działania militarne Hezbollahu za nielegalne i poleciły wojsku rozpoczęcie działań prowadzących do całkowitego rozbrojenia ugrupowania.</p>Po raz pierwszy, po 40 latach, rząd libański powiedział jasno: żadnych rakiet w stronę Izraela z Libanu bez zgody armii libańskiej<p></p><p>– mówił Gajowy. Jak dodał, rząd ma być otwarty na negocjacje „ze wszystkimi”, co w praktyce może obejmować także rozmowy z Izraelem. Jednocześnie minister sprawiedliwości dostał polecenie ustalenia, kto wydał rozkaz odpalenia sześciu rakiet w stronę Izraela, i ukarania odpowiedzialnych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rząd Libanu po pięciogodzinnym posiedzeniu w Bejrucie ogłosił, że z terytorium kraju nie mogą być wystrzeliwane rakiety w stronę Izraela bez zgody armii libańskiej. Kazimierz Gajowy ze „Studia Bejrut” relacjonował na antenie Radia Wnet, że władze uznały wszelkie działania militarne Hezbollahu za nielegalne i poleciły wojsku rozpoczęcie działań prowadzących do całkowitego rozbrojenia ugrupowania.</p>Po raz pierwszy, po 40 latach, rząd libański powiedział jasno: żadnych rakiet w stronę Izraela z Libanu bez zgody armii libańskiej<p></p><p>– mówił Gajowy. Jak dodał, rząd ma być otwarty na negocjacje „ze wszystkimi”, co w praktyce może obejmować także rozmowy z Izraelem. Jednocześnie minister sprawiedliwości dostał polecenie ustalenia, kto wydał rozkaz odpalenia sześciu rakiet w stronę Izraela, i ukarania odpowiedzialnych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 11:11:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/91c35bdb/8c35db7b.mp3" length="8335209" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>594</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rząd Libanu po pięciogodzinnym posiedzeniu w Bejrucie ogłosił, że z terytorium kraju nie mogą być wystrzeliwane rakiety w stronę Izraela bez zgody armii libańskiej. Kazimierz Gajowy ze „Studia Bejrut” relacjonował na antenie Radia Wnet, że władze uznały wszelkie działania militarne Hezbollahu za nielegalne i poleciły wojsku rozpoczęcie działań prowadzących do całkowitego rozbrojenia ugrupowania.</p>Po raz pierwszy, po 40 latach, rząd libański powiedział jasno: żadnych rakiet w stronę Izraela z Libanu bez zgody armii libańskiej<p></p><p>– mówił Gajowy. Jak dodał, rząd ma być otwarty na negocjacje „ze wszystkimi”, co w praktyce może obejmować także rozmowy z Izraelem. Jednocześnie minister sprawiedliwości dostał polecenie ustalenia, kto wydał rozkaz odpalenia sześciu rakiet w stronę Izraela, i ukarania odpowiedzialnych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Grzegorz Kuczyński: Sprawa Iranu pokazuje, że Rosja to papierowy sojusznik</title>
      <itunes:episode>13227</itunes:episode>
      <podcast:episode>13227</podcast:episode>
      <itunes:title>Grzegorz Kuczyński: Sprawa Iranu pokazuje, że Rosja to papierowy sojusznik</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bfcf7ef4-367d-43ef-8087-662d220bf7c3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ed539028</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Publicysta i ekspert od sprawy rosyjskich Grzegorz Kuczyński ocenia, że reakcja Putina na atak na Iran po raz kolejny pokazała niemoc Rosji w starciu z potęgą Stanów Zjednoczonych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Publicysta i ekspert od sprawy rosyjskich Grzegorz Kuczyński ocenia, że reakcja Putina na atak na Iran po raz kolejny pokazała niemoc Rosji w starciu z potęgą Stanów Zjednoczonych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 10:33:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ed539028/b882b018.mp3" length="20377596" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1273</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Publicysta i ekspert od sprawy rosyjskich Grzegorz Kuczyński ocenia, że reakcja Putina na atak na Iran po raz kolejny pokazała niemoc Rosji w starciu z potęgą Stanów Zjednoczonych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kto przejmie Iran po śmierci przywódcy? „Teoretycznie wiemy”</title>
      <itunes:episode>13226</itunes:episode>
      <podcast:episode>13226</podcast:episode>
      <itunes:title>Kto przejmie Iran po śmierci przywódcy? „Teoretycznie wiemy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f839570a-fc50-4497-a45b-b63ffdd84196</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5e3255c4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Paweł Rakowski, autor książki <em>Nowy Bliski Wschód</em>, opisywał sytuację w Iranie po śmierci najwyższego przywódcy. Jak zaznaczył, istnieje oficjalny, „konstytucyjny” tryb przejęcia władzy na czas przejściowy, ale nie daje on odpowiedzi na pytanie, kto faktycznie podejmuje decyzje.</p><p>Rakowski wskazał, że „teoretycznie” powstał trzyosobowy układ – z udziałem prezydenta Masuda Pezeszkiana, szefa władzy sądowniczej oraz duchownego, określanego jako zastępczy autorytet religijny. Podkreślał jednak, że w warunkach wojny i polowania na kluczowe postacie reżimu to, co zapisane, może rozmijać się z praktyką.</p>Ta trójka teoretycznie sprawuje władzę do momentu wyboru kolejnego rahbara. (…) Jak to wygląda praktycznie, to nie wiemy za bardzo<p></p><p>– mówił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Paweł Rakowski, autor książki <em>Nowy Bliski Wschód</em>, opisywał sytuację w Iranie po śmierci najwyższego przywódcy. Jak zaznaczył, istnieje oficjalny, „konstytucyjny” tryb przejęcia władzy na czas przejściowy, ale nie daje on odpowiedzi na pytanie, kto faktycznie podejmuje decyzje.</p><p>Rakowski wskazał, że „teoretycznie” powstał trzyosobowy układ – z udziałem prezydenta Masuda Pezeszkiana, szefa władzy sądowniczej oraz duchownego, określanego jako zastępczy autorytet religijny. Podkreślał jednak, że w warunkach wojny i polowania na kluczowe postacie reżimu to, co zapisane, może rozmijać się z praktyką.</p>Ta trójka teoretycznie sprawuje władzę do momentu wyboru kolejnego rahbara. (…) Jak to wygląda praktycznie, to nie wiemy za bardzo<p></p><p>– mówił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 09:56:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5e3255c4/95cd69a2.mp3" length="10563098" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>754</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Paweł Rakowski, autor książki <em>Nowy Bliski Wschód</em>, opisywał sytuację w Iranie po śmierci najwyższego przywódcy. Jak zaznaczył, istnieje oficjalny, „konstytucyjny” tryb przejęcia władzy na czas przejściowy, ale nie daje on odpowiedzi na pytanie, kto faktycznie podejmuje decyzje.</p><p>Rakowski wskazał, że „teoretycznie” powstał trzyosobowy układ – z udziałem prezydenta Masuda Pezeszkiana, szefa władzy sądowniczej oraz duchownego, określanego jako zastępczy autorytet religijny. Podkreślał jednak, że w warunkach wojny i polowania na kluczowe postacie reżimu to, co zapisane, może rozmijać się z praktyką.</p>Ta trójka teoretycznie sprawuje władzę do momentu wyboru kolejnego rahbara. (…) Jak to wygląda praktycznie, to nie wiemy za bardzo<p></p><p>– mówił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Iran ryzykuje własną gospodarką blokując Ormuz</title>
      <itunes:episode>13225</itunes:episode>
      <podcast:episode>13225</podcast:episode>
      <itunes:title>Iran ryzykuje własną gospodarką blokując Ormuz</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">65458dde-a37e-47e4-8f1e-d2fe14ce3178</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5a3166f7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po doniesieniach o możliwym ograniczeniu ruchu statków w cieśninie Ormuz pojawiły się obawy o stabilność globalnych dostaw ropy. Jak wskazał na antenie Radia Wnet prof. Bogdan Szafrański, już sama możliwość militarnego zagrożenia żeglugi powoduje realne skutki gospodarcze.</p><p>Ekonomista podkreślił, że nawet częściowa blokada tego strategicznego szlaku może wstrzymać transport surowca.</p>Dopóki Iran ma możliwości militarne rażenia celów w tym wąskim przejściu morskim, statki przewożące ropę przez najbliższe dni, a może dłużej, tamtędy nie będą płynąć<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po doniesieniach o możliwym ograniczeniu ruchu statków w cieśninie Ormuz pojawiły się obawy o stabilność globalnych dostaw ropy. Jak wskazał na antenie Radia Wnet prof. Bogdan Szafrański, już sama możliwość militarnego zagrożenia żeglugi powoduje realne skutki gospodarcze.</p><p>Ekonomista podkreślił, że nawet częściowa blokada tego strategicznego szlaku może wstrzymać transport surowca.</p>Dopóki Iran ma możliwości militarne rażenia celów w tym wąskim przejściu morskim, statki przewożące ropę przez najbliższe dni, a może dłużej, tamtędy nie będą płynąć<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 09:21:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5a3166f7/3f714f52.mp3" length="6457566" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>460</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po doniesieniach o możliwym ograniczeniu ruchu statków w cieśninie Ormuz pojawiły się obawy o stabilność globalnych dostaw ropy. Jak wskazał na antenie Radia Wnet prof. Bogdan Szafrański, już sama możliwość militarnego zagrożenia żeglugi powoduje realne skutki gospodarcze.</p><p>Ekonomista podkreślił, że nawet częściowa blokada tego strategicznego szlaku może wstrzymać transport surowca.</p>Dopóki Iran ma możliwości militarne rażenia celów w tym wąskim przejściu morskim, statki przewożące ropę przez najbliższe dni, a może dłużej, tamtędy nie będą płynąć<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Winnicki: prawo międzynarodowe obowiązuje w takim zakresie, w jakim chcą tego najsilniejsi</title>
      <itunes:episode>13224</itunes:episode>
      <podcast:episode>13224</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Winnicki: prawo międzynarodowe obowiązuje w takim zakresie, w jakim chcą tego najsilniejsi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2400dd49-ee70-49c6-9b80-1cb9b3c43185</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/434ca7a6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Naloty na Iran to element planu trwałego osłabienia Teheranu i umocnienia dominacji Izraela na Bliskim Wschodzie – ocenia b. prezes Ruchu Narodowego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Naloty na Iran to element planu trwałego osłabienia Teheranu i umocnienia dominacji Izraela na Bliskim Wschodzie – ocenia b. prezes Ruchu Narodowego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 09:15:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/434ca7a6/42c3483d.mp3" length="24349456" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1335</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Naloty na Iran to element planu trwałego osłabienia Teheranu i umocnienia dominacji Izraela na Bliskim Wschodzie – ocenia b. prezes Ruchu Narodowego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Iran uderza w ZEA. Minister Hashimy: „Przechwyciliśmy ponad 137 pocisków”. MSZ o obywatelach RP na Bliskim Wschodzie</title>
      <itunes:episode>13223</itunes:episode>
      <podcast:episode>13223</podcast:episode>
      <itunes:title>Iran uderza w ZEA. Minister Hashimy: „Przechwyciliśmy ponad 137 pocisków”. MSZ o obywatelach RP na Bliskim Wschodzie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">16e1f13c-520c-4370-a656-df8a2e425e03</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a4bf689c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W fragmencie audycji prowadząca przenosi uwagę na sytuację w Zatoce Perskiej – i wskazuje Zjednoczone Emiraty Arabskie jako kraj, który „jest najbardziej atakowany teraz przez Iran”. Następnie odtwarza kilkuminutowy wywiad CNN z minister spraw międzynarodowych Reem Al Hashimy, w którym padają zarówno twarde liczby, jak i uspokajające komunikaty kierowane do mieszkańców i rezydentów.</p><p>Dziennikarka CNN opisuje szok, jaki – według niej – muszą przeżywać mieszkańcy państwa „przyzwyczajonego do tego, że ich kraj jest ostoją bezpieczeństwa i stabilności”, i pyta o „zakres i skalę dotychczasowych ataków, ich cele i ofiary” oraz o to, „na co Zjednoczone Emiraty Arabskie przygotowują się dzisiaj”.</p><p>Hashimy odpowiada, że to dla ZEA „czas bezprecedensowy” i że w ostatnich tygodniach kraj – jak mówi – próbował uniknąć eskalacji, „zachęcając do dialogu i deeskalacji”. W jej relacji obecna sytuacja jest skutkiem działań Iranu:</p>„Niestety, znaleźliśmy się w momencie, w którym Iran, stosując całkowicie nieuzasadnione i bezprawne środki, zaatakował nie tylko Zjednoczone Emiraty Arabskie, ale również inne kraje Zatoki Perskiej i regionu. Nie możemy tego zaakceptować”.<p>Jednocześnie minister podkreśla gotowość obronną i przekaz uspokajający:</p>„Dysponujemy jednym z najlepszych systemów obronnych na świecie i jesteśmy przekonani, że nadal będziemy w stanie chronić naszą infrastrukturę oraz wszystkich mieszkańców kraju”.<p>Wprost odnosi się też do wrażeń mieszkańców – huku, wybuchów i niepokoju – tłumacząc, że wiele dźwięków wiązało się z obroną powietrzną, a nie bezpośrednimi trafieniami:</p>„Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich głośnych dźwięków. Warto jednak podkreślić, że w większości były to odgłosy przechwytywania pocisków. Tam, gdzie doszło do zniszczeń, były to głównie odłamki”.<p>Padają też liczby, które mają pokazać intensywność ostrzału i skuteczność obrony:</p>„Nasz system obrony przechwycił ponad 137 pocisków balistycznych i ponad 200 dronów”.<p>Równolegle Hashimy wielokrotnie wraca do wezwania o spokój, dystans i dyplomację, ale z zastrzeżeniem, że ZEA nie zamierzają biernie przyjmować uderzeń:</p>„Oczywiście nie chcemy eskalacji. Wzywamy do spokoju i wyważonych reakcji”.<br>„Mamy nadzieję, że nie dojdzie do dalszej eskalacji, ale nie będziemy też bezczynnie przyglądać się lawinie bezprawnych i nieuzasadnionych ataków”.<p>Wątek dyplomacji dostaje w wywiadzie osobne podkreślenie – nawet w warunkach zabójstw i zmian w irańskim kierownictwie:</p>„Drzwi do dyplomacji nigdy nie są zamknięte. Nadal angażujemy się w rozmowy, ponieważ chcemy obniżyć napięcia i znaleźć rozwiązania służące bezpieczeństwu całego regionu”.<br>„Iran jest naszym sąsiadem i nim pozostanie. (…) Warto jednak pamiętać, że do dialogu potrzeba dwóch stron”.<p>Ważny element rozmowy dotyczy też stanowiska ZEA w sprawie udostępniania swojego terytorium do ataków na Iran. Hashimy przypomina deklarację sprzed eskalacji, a jednocześnie zostawia furtkę na „adekwatną” reakcję:</p>„Przed rozpoczęciem tych wydarzeń jasno stwierdziliśmy, że nasze terytorium nie będzie wykorzystywane do ataku na Iran. Zawsze opowiadaliśmy się za dialogiem”.<br>„Z drugiej strony, jeśli sytuacja się zmieni, będziemy reagować adekwatnie”.<p>Końcówka rozmowy CNN ma formę uspokajającego przesłania do mieszkańców i rezydentów. Emiracka minister kilkukrotnie powtarza słowo „bezpieczni”, dziękuje służbom i prosi o „odpowiednią perspektywę”:</p>„Naprawdę chcę podkreślić, że jesteście bezpieczni”.<br>„Musimy złożyć hołd naszym siłom obronnym, organom ścigania, wszystkim zespołom obrony cywilnej i siłom policyjnym”.<br>„Poza tym jesteśmy całkiem bezpieczni w porównaniu z innymi, naprawdę strasznymi strefami wojennymi. Trzeba więc spojrzeć na to z odpowiedniej perspektywy”.<p>Informacje praktyczne: loty, infolinia MSZ, ewakuacje i komunikat LOT</p><p>Po emisji wywiadu audycja przechodzi w tryb stricte informacyjny. Prowadząca zapowiada, że redakcja będzie „dziś cały dzień informować” także o sytuacji turystów i osób, które utknęły w regionie po zamknięciu przestrzeni powietrznej. Pada konkret dotyczący zawieszeń lotów:</p>„Najnowsze informacje donoszą, że przynajmniej linie Emirates, że do 3 marca, do godziny 15 loty pozostają nadal zawieszone”.<p>Pojawia się także numer dodatkowej infolinii MSZ (podany w audycji wprost):</p>„Numer infolinii to 22 523 88 80”.<br>„Numer jest już czynny, działa od 1 marca i będzie działał od godziny 8 do 22”.<p>W programie przytoczono też wypowiedź rzecznika MSZ w sprawie ewentualnej ewakuacji Polaków z Dubaju i regionu:</p>„Telewizja w Polsce 24 chciałaby wysłać samoloty polskie, aby leciały między pociskami w regionie, ale tego nie uczynimy. Podobnie jak nie uczynią tego inne kraje”.<br>„Jestem przekonany, że w momencie kiedy skończą się działania wojenne (…) nasi obywatele wrócą do Polski”.<p>Jednocześnie prowadząca zestawia to z informacją z Czech – o planie przylotu czterech samolotów do Omanu:</p>„W Omanie jest około 900 Czechów. Samoloty będą mogły zabrać około 750 osób”.<p>W audycji pojawia się też osobista obserwacja prowadzącej po niedawnym pobycie w ZEA: opowieść o tempie rozwoju, turystyce i symbolach Dubaju – od szerokich arterii po Burj Khalifę:</p>„Rozwój, który tam ma miejsce jest niesamowity. Dla nas chyba tutaj w Polsce nie do wyobrażenia”.<br>„Burj Khalifa, 828 metrów, a tam ten słynny pokaz fontann”.<p>Na sam koniec pada komunikat PLL LOT o zawieszeniu połączeń – wraz z uzasadnieniem i listą kierunków przytoczoną w audycji:</p>„Bezpieczeństwo pasażerów i załóg jest dla PLL LOT priorytetem, dlatego (…) zdecydowaliśmy o zawieszeniu połączeń do i z Tel Awiwu, Dubaju i Riyadu”.<br>„Pomagamy im zmienić rezerwacje (…) i powrót do Warszawy drogami alternatywnymi”.<p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W fragmencie audycji prowadząca przenosi uwagę na sytuację w Zatoce Perskiej – i wskazuje Zjednoczone Emiraty Arabskie jako kraj, który „jest najbardziej atakowany teraz przez Iran”. Następnie odtwarza kilkuminutowy wywiad CNN z minister spraw międzynarodowych Reem Al Hashimy, w którym padają zarówno twarde liczby, jak i uspokajające komunikaty kierowane do mieszkańców i rezydentów.</p><p>Dziennikarka CNN opisuje szok, jaki – według niej – muszą przeżywać mieszkańcy państwa „przyzwyczajonego do tego, że ich kraj jest ostoją bezpieczeństwa i stabilności”, i pyta o „zakres i skalę dotychczasowych ataków, ich cele i ofiary” oraz o to, „na co Zjednoczone Emiraty Arabskie przygotowują się dzisiaj”.</p><p>Hashimy odpowiada, że to dla ZEA „czas bezprecedensowy” i że w ostatnich tygodniach kraj – jak mówi – próbował uniknąć eskalacji, „zachęcając do dialogu i deeskalacji”. W jej relacji obecna sytuacja jest skutkiem działań Iranu:</p>„Niestety, znaleźliśmy się w momencie, w którym Iran, stosując całkowicie nieuzasadnione i bezprawne środki, zaatakował nie tylko Zjednoczone Emiraty Arabskie, ale również inne kraje Zatoki Perskiej i regionu. Nie możemy tego zaakceptować”.<p>Jednocześnie minister podkreśla gotowość obronną i przekaz uspokajający:</p>„Dysponujemy jednym z najlepszych systemów obronnych na świecie i jesteśmy przekonani, że nadal będziemy w stanie chronić naszą infrastrukturę oraz wszystkich mieszkańców kraju”.<p>Wprost odnosi się też do wrażeń mieszkańców – huku, wybuchów i niepokoju – tłumacząc, że wiele dźwięków wiązało się z obroną powietrzną, a nie bezpośrednimi trafieniami:</p>„Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich głośnych dźwięków. Warto jednak podkreślić, że w większości były to odgłosy przechwytywania pocisków. Tam, gdzie doszło do zniszczeń, były to głównie odłamki”.<p>Padają też liczby, które mają pokazać intensywność ostrzału i skuteczność obrony:</p>„Nasz system obrony przechwycił ponad 137 pocisków balistycznych i ponad 200 dronów”.<p>Równolegle Hashimy wielokrotnie wraca do wezwania o spokój, dystans i dyplomację, ale z zastrzeżeniem, że ZEA nie zamierzają biernie przyjmować uderzeń:</p>„Oczywiście nie chcemy eskalacji. Wzywamy do spokoju i wyważonych reakcji”.<br>„Mamy nadzieję, że nie dojdzie do dalszej eskalacji, ale nie będziemy też bezczynnie przyglądać się lawinie bezprawnych i nieuzasadnionych ataków”.<p>Wątek dyplomacji dostaje w wywiadzie osobne podkreślenie – nawet w warunkach zabójstw i zmian w irańskim kierownictwie:</p>„Drzwi do dyplomacji nigdy nie są zamknięte. Nadal angażujemy się w rozmowy, ponieważ chcemy obniżyć napięcia i znaleźć rozwiązania służące bezpieczeństwu całego regionu”.<br>„Iran jest naszym sąsiadem i nim pozostanie. (…) Warto jednak pamiętać, że do dialogu potrzeba dwóch stron”.<p>Ważny element rozmowy dotyczy też stanowiska ZEA w sprawie udostępniania swojego terytorium do ataków na Iran. Hashimy przypomina deklarację sprzed eskalacji, a jednocześnie zostawia furtkę na „adekwatną” reakcję:</p>„Przed rozpoczęciem tych wydarzeń jasno stwierdziliśmy, że nasze terytorium nie będzie wykorzystywane do ataku na Iran. Zawsze opowiadaliśmy się za dialogiem”.<br>„Z drugiej strony, jeśli sytuacja się zmieni, będziemy reagować adekwatnie”.<p>Końcówka rozmowy CNN ma formę uspokajającego przesłania do mieszkańców i rezydentów. Emiracka minister kilkukrotnie powtarza słowo „bezpieczni”, dziękuje służbom i prosi o „odpowiednią perspektywę”:</p>„Naprawdę chcę podkreślić, że jesteście bezpieczni”.<br>„Musimy złożyć hołd naszym siłom obronnym, organom ścigania, wszystkim zespołom obrony cywilnej i siłom policyjnym”.<br>„Poza tym jesteśmy całkiem bezpieczni w porównaniu z innymi, naprawdę strasznymi strefami wojennymi. Trzeba więc spojrzeć na to z odpowiedniej perspektywy”.<p>Informacje praktyczne: loty, infolinia MSZ, ewakuacje i komunikat LOT</p><p>Po emisji wywiadu audycja przechodzi w tryb stricte informacyjny. Prowadząca zapowiada, że redakcja będzie „dziś cały dzień informować” także o sytuacji turystów i osób, które utknęły w regionie po zamknięciu przestrzeni powietrznej. Pada konkret dotyczący zawieszeń lotów:</p>„Najnowsze informacje donoszą, że przynajmniej linie Emirates, że do 3 marca, do godziny 15 loty pozostają nadal zawieszone”.<p>Pojawia się także numer dodatkowej infolinii MSZ (podany w audycji wprost):</p>„Numer infolinii to 22 523 88 80”.<br>„Numer jest już czynny, działa od 1 marca i będzie działał od godziny 8 do 22”.<p>W programie przytoczono też wypowiedź rzecznika MSZ w sprawie ewentualnej ewakuacji Polaków z Dubaju i regionu:</p>„Telewizja w Polsce 24 chciałaby wysłać samoloty polskie, aby leciały między pociskami w regionie, ale tego nie uczynimy. Podobnie jak nie uczynią tego inne kraje”.<br>„Jestem przekonany, że w momencie kiedy skończą się działania wojenne (…) nasi obywatele wrócą do Polski”.<p>Jednocześnie prowadząca zestawia to z informacją z Czech – o planie przylotu czterech samolotów do Omanu:</p>„W Omanie jest około 900 Czechów. Samoloty będą mogły zabrać około 750 osób”.<p>W audycji pojawia się też osobista obserwacja prowadzącej po niedawnym pobycie w ZEA: opowieść o tempie rozwoju, turystyce i symbolach Dubaju – od szerokich arterii po Burj Khalifę:</p>„Rozwój, który tam ma miejsce jest niesamowity. Dla nas chyba tutaj w Polsce nie do wyobrażenia”.<br>„Burj Khalifa, 828 metrów, a tam ten słynny pokaz fontann”.<p>Na sam koniec pada komunikat PLL LOT o zawieszeniu połączeń – wraz z uzasadnieniem i listą kierunków przytoczoną w audycji:</p>„Bezpieczeństwo pasażerów i załóg jest dla PLL LOT priorytetem, dlatego (…) zdecydowaliśmy o zawieszeniu połączeń do i z Tel Awiwu, Dubaju i Riyadu”.<br>„Pomagamy im zmienić rezerwacje (…) i powrót do Warszawy drogami alternatywnymi”.<p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 09:06:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a4bf689c/6b22bde7.mp3" length="38706199" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>968</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W fragmencie audycji prowadząca przenosi uwagę na sytuację w Zatoce Perskiej – i wskazuje Zjednoczone Emiraty Arabskie jako kraj, który „jest najbardziej atakowany teraz przez Iran”. Następnie odtwarza kilkuminutowy wywiad CNN z minister spraw międzynarodowych Reem Al Hashimy, w którym padają zarówno twarde liczby, jak i uspokajające komunikaty kierowane do mieszkańców i rezydentów.</p><p>Dziennikarka CNN opisuje szok, jaki – według niej – muszą przeżywać mieszkańcy państwa „przyzwyczajonego do tego, że ich kraj jest ostoją bezpieczeństwa i stabilności”, i pyta o „zakres i skalę dotychczasowych ataków, ich cele i ofiary” oraz o to, „na co Zjednoczone Emiraty Arabskie przygotowują się dzisiaj”.</p><p>Hashimy odpowiada, że to dla ZEA „czas bezprecedensowy” i że w ostatnich tygodniach kraj – jak mówi – próbował uniknąć eskalacji, „zachęcając do dialogu i deeskalacji”. W jej relacji obecna sytuacja jest skutkiem działań Iranu:</p>„Niestety, znaleźliśmy się w momencie, w którym Iran, stosując całkowicie nieuzasadnione i bezprawne środki, zaatakował nie tylko Zjednoczone Emiraty Arabskie, ale również inne kraje Zatoki Perskiej i regionu. Nie możemy tego zaakceptować”.<p>Jednocześnie minister podkreśla gotowość obronną i przekaz uspokajający:</p>„Dysponujemy jednym z najlepszych systemów obronnych na świecie i jesteśmy przekonani, że nadal będziemy w stanie chronić naszą infrastrukturę oraz wszystkich mieszkańców kraju”.<p>Wprost odnosi się też do wrażeń mieszkańców – huku, wybuchów i niepokoju – tłumacząc, że wiele dźwięków wiązało się z obroną powietrzną, a nie bezpośrednimi trafieniami:</p>„Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich głośnych dźwięków. Warto jednak podkreślić, że w większości były to odgłosy przechwytywania pocisków. Tam, gdzie doszło do zniszczeń, były to głównie odłamki”.<p>Padają też liczby, które mają pokazać intensywność ostrzału i skuteczność obrony:</p>„Nasz system obrony przechwycił ponad 137 pocisków balistycznych i ponad 200 dronów”.<p>Równolegle Hashimy wielokrotnie wraca do wezwania o spokój, dystans i dyplomację, ale z zastrzeżeniem, że ZEA nie zamierzają biernie przyjmować uderzeń:</p>„Oczywiście nie chcemy eskalacji. Wzywamy do spokoju i wyważonych reakcji”.<br>„Mamy nadzieję, że nie dojdzie do dalszej eskalacji, ale nie będziemy też bezczynnie przyglądać się lawinie bezprawnych i nieuzasadnionych ataków”.<p>Wątek dyplomacji dostaje w wywiadzie osobne podkreślenie – nawet w warunkach zabójstw i zmian w irańskim kierownictwie:</p>„Drzwi do dyplomacji nigdy nie są zamknięte. Nadal angażujemy się w rozmowy, ponieważ chcemy obniżyć napięcia i znaleźć rozwiązania służące bezpieczeństwu całego regionu”.<br>„Iran jest naszym sąsiadem i nim pozostanie. (…) Warto jednak pamiętać, że do dialogu potrzeba dwóch stron”.<p>Ważny element rozmowy dotyczy też stanowiska ZEA w sprawie udostępniania swojego terytorium do ataków na Iran. Hashimy przypomina deklarację sprzed eskalacji, a jednocześnie zostawia furtkę na „adekwatną” reakcję:</p>„Przed rozpoczęciem tych wydarzeń jasno stwierdziliśmy, że nasze terytorium nie będzie wykorzystywane do ataku na Iran. Zawsze opowiadaliśmy się za dialogiem”.<br>„Z drugiej strony, jeśli sytuacja się zmieni, będziemy reagować adekwatnie”.<p>Końcówka rozmowy CNN ma formę uspokajającego przesłania do mieszkańców i rezydentów. Emiracka minister kilkukrotnie powtarza słowo „bezpieczni”, dziękuje służbom i prosi o „odpowiednią perspektywę”:</p>„Naprawdę chcę podkreślić, że jesteście bezpieczni”.<br>„Musimy złożyć hołd naszym siłom obronnym, organom ścigania, wszystkim zespołom obrony cywilnej i siłom policyjnym”.<br>„Poza tym jesteśmy całkiem bezpieczni w porównaniu z innymi, naprawdę strasznymi strefami wojennymi. Trzeba więc spojrzeć na to z odpowiedniej perspektywy”.<p>Informacje praktyczne: loty, infolinia MSZ, ewakuacje i komunikat LOT</p><p>Po emisji wywiadu audycja przechodzi w tryb stricte informacyjny. Prowadząca zapowiada, że redakcja będzie „dziś cały dzień informować” także o sytuacji turystów i osób, które utknęły w regionie po zamknięciu przestrzeni powietrznej. Pada konkret dotyczący zawieszeń lotów:</p>„Najnowsze informacje donoszą, że przynajmniej linie Emirates, że do 3 marca, do godziny 15 loty pozostają nadal zawieszone”.<p>Pojawia się także numer dodatkowej infolinii MSZ (podany w audycji wprost):</p>„Numer infolinii to 22 523 88 80”.<br>„Numer jest już czynny, działa od 1 marca i będzie działał od godziny 8 do 22”.<p>W programie przytoczono też wypowiedź rzecznika MSZ w sprawie ewentualnej ewakuacji Polaków z Dubaju i regionu:</p>„Telewizja w Polsce 24 chciałaby wysłać samoloty polskie, aby leciały między pociskami w regionie, ale tego nie uczynimy. Podobnie jak nie uczynią tego inne kraje”.<br>„Jestem przekonany, że w momencie kiedy skończą się działania wojenne (…) nasi obywatele wrócą do Polski”.<p>Jednocześnie prowadząca zestawia to z informacją z Czech – o planie przylotu czterech samolotów do Omanu:</p>„W Omanie jest około 900 Czechów. Samoloty będą mogły zabrać około 750 osób”.<p>W audycji pojawia się też osobista obserwacja prowadzącej po niedawnym pobycie w ZEA: opowieść o tempie rozwoju, turystyce i symbolach Dubaju – od szerokich arterii po Burj Khalifę:</p>„Rozwój, który tam ma miejsce jest niesamowity. Dla nas chyba tutaj w Polsce nie do wyobrażenia”.<br>„Burj Khalifa, 828 metrów, a tam ten słynny pokaz fontann”.<p>Na sam koniec pada komunikat PLL LOT o zawieszeniu połączeń – wraz z uzasadnieniem i listą kierunków przytoczoną w audycji:</p>„Bezpieczeństwo pasażerów i załóg jest dla PLL LOT priorytetem, dlatego (…) zdecydowaliśmy o zawieszeniu połączeń do i z Tel Awiwu, Dubaju i Riyadu”.<br>„Pomagamy im zmienić rezerwacje (…) i powrót do Warszawy drogami alternatywnymi”.<p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Jan Parys: wojna na Bliskim Wschodzie przynosi smutną refleksję jeżeli chodzi o sprawczość UE</title>
      <itunes:episode>13223</itunes:episode>
      <podcast:episode>13223</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Jan Parys: wojna na Bliskim Wschodzie przynosi smutną refleksję jeżeli chodzi o sprawczość UE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ff5cd940-63a3-4a25-b72f-0d8277d4682e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/16e876f8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Unia Europejska reaguje z opóźnieniem, a operacja USA i Izraela wobec Iranu ma głębszy cel niż tylko uderzenia profilaktyczne – mówi b. minister obrony narodowej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Unia Europejska reaguje z opóźnieniem, a operacja USA i Izraela wobec Iranu ma głębszy cel niż tylko uderzenia profilaktyczne – mówi b. minister obrony narodowej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 09:01:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/16e876f8/2b710457.mp3" length="26923758" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1232</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Unia Europejska reaguje z opóźnieniem, a operacja USA i Izraela wobec Iranu ma głębszy cel niż tylko uderzenia profilaktyczne – mówi b. minister obrony narodowej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dwa orędzia Trumpa, odpowiedź Ministra Spraw Zagranicznych Iranu i reakcje Polski i Wielkiej Brytanii</title>
      <itunes:episode>13222</itunes:episode>
      <podcast:episode>13222</podcast:episode>
      <itunes:title>Dwa orędzia Trumpa, odpowiedź Ministra Spraw Zagranicznych Iranu i reakcje Polski i Wielkiej Brytanii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b42fd916-e321-432a-a6af-444056ae799b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7471d829</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Donald Trump: „Nigdy nie będą mieli broni jądrowej”</p><p>W pierwszym wystąpieniu z 28 lutego prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił rozpoczęcie operacji wojskowej przeciw Iranowi.</p>„Niedawno Armia Stanów Zjednoczonych rozpoczęła poważne operacje wojskowe w Iranie. Naszym celem jest ochrona narodu amerykańskiego poprzez wyeliminowanie bezpośredniego zagrożenia ze strony irańskiego reżimu”.<p>Trump podkreślił, że Iran od dekad stanowi zagrożenie dla USA i ich sojuszników, przypominając m.in. atak na koszary w Bejrucie w 1983 roku oraz wsparcie dla organizacji terrorystycznych.</p>„Iran jest największym na świecie państwem sponsorującym terroryzm”.<p>Kluczowym elementem orędzia była kwestia programu nuklearnego:</p>„Polityką Stanów Zjednoczonych zawsze było, że ten terrorystyczny reżim nigdy nie może posiadać broni jądrowej. Powtórzę to jeszcze raz – nigdy nie mogą posiadać broni jądrowej”.<p>Prezydent zapowiedział zniszczenie infrastruktury rakietowej i morskiej Iranu oraz wezwał Gwardię Rewolucyjną do kapitulacji:</p>„Musicie złożyć broń i uzyskać całkowity immunitet lub w przeciwnym razie czeka was pewna śmierć”.<p>W dramatycznym apelu zwrócił się również do Irańczyków:</p>„Godzina waszej wolności jest bliska. (…) Kiedy skończymy, przejmijcie władzę w swoim kraju. Będzie ona wasza”.<p>Drugie orędzie: „Operacja Epic Fury”</p><p>Dziesięć godzin przed emisją audycji Trump wygłosił kolejne, pięciominutowe przemówienie. Ogłosił rozpoczęcie operacji „Epic Fury”, określonej jako jedna z największych ofensyw w historii.</p>„Uderzyliśmy w setki celów w Iranie, w tym w obiekty Gwardii Rewolucyjnej i irańskie systemy obrony powietrznej”.<p>Prezydent poinformował również o śmierci trzech amerykańskich żołnierzy:</p>„Jako naród opłakujemy prawdziwych amerykańskich patriotów, którzy ponieśli najwyższą ofiarę dla naszego kraju”.<p>Zapowiedział kontynuację działań:</p>„Prawdopodobnie będzie więcej ofiar, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby tak się nie stało”.<p>Reakcja Polski</p><p>Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz napisał w serwisie X:</p>„Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci trzech amerykańskich żołnierzy (…) Łączę się w bólu z rodzinami poległych”.<p>Wpis podał dalej ambasador USA w Polsce Tom Rose, dziękując za „ciepłe słowa wsparcia i współczucia”.</p><p>Głos zabrał także prezydent Karol Nawrocki:</p>„Na naszych oczach upada groźny reżim irański, który dozbrajał Rosję w jej napaści na Ukrainę”.<p>Prezydent podkreślił solidarność z USA, a amerykański ambasador odpowiedział, że „Ameryka ma świetnego sojusznika i wielkiego przyjaciela w postaci państwa polskiego”.</p><p>Abbas Araghchi: „To wojna narzucona nam”</p><p>W audycji wyemitowano także fragment wywiadu irańskiego ministra spraw zagranicznych dla telewizji państwowej. Araghchi podkreślił, że Iran działa w samoobronie.</p>„To, co robimy, jest w rzeczywistości aktem samoobrony i odwetem za amerykańską agresję wobec nas”.<p>Zapewniał, że Teheran nie atakuje państw regionu:</p>„Nie atakujemy naszych braci w Zatoce Perskiej. (…) To nie jest wojna z naszego wyboru. To jest wojna z ich wyboru”.<p>Minister wezwał państwa regionu, by wywierały presję na USA i Izrael, a nie na Iran.</p><p>Keir Starmer: „Nie można pozwolić na broń jądrową”</p><p>Premier Wielkiej Brytanii w pierwszym wystąpieniu zaznaczył, że Londyn nie brał udziału w atakach, ale od lat ostrzegał przed polityką Teheranu.</p>„Reżim w Iranie jest całkowicie odrażający. (…) Jest oczywiste, że nie można pozwolić mu na opracowanie broni jądrowej”.<p>Starmer podkreślił potrzebę deeskalacji:</p>„Chcemy pokoju, bezpieczeństwa i ochrony życia cywilów”.<p>Jednocześnie potwierdził, że Wielka Brytania zgodziła się na wykorzystanie swoich baz przez USA w „konkretnym i ograniczonym celu obronnym”, aby zapobiec atakom rakietowym Iranu na kraje regionu.</p><p>Mamy do czynienia z pełnym spektrum stanowisk – od twardych zapowiedzi Waszyngtonu, przez solidarność sojuszników, po oskarżenia Teheranu o „wojnę narzuconą”. Najbliższe dni, jak podkreślali zarówno amerykańscy, jak i europejscy przywódcy, mogą być decydujące dla bezpieczeństwa całego regionu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Donald Trump: „Nigdy nie będą mieli broni jądrowej”</p><p>W pierwszym wystąpieniu z 28 lutego prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił rozpoczęcie operacji wojskowej przeciw Iranowi.</p>„Niedawno Armia Stanów Zjednoczonych rozpoczęła poważne operacje wojskowe w Iranie. Naszym celem jest ochrona narodu amerykańskiego poprzez wyeliminowanie bezpośredniego zagrożenia ze strony irańskiego reżimu”.<p>Trump podkreślił, że Iran od dekad stanowi zagrożenie dla USA i ich sojuszników, przypominając m.in. atak na koszary w Bejrucie w 1983 roku oraz wsparcie dla organizacji terrorystycznych.</p>„Iran jest największym na świecie państwem sponsorującym terroryzm”.<p>Kluczowym elementem orędzia była kwestia programu nuklearnego:</p>„Polityką Stanów Zjednoczonych zawsze było, że ten terrorystyczny reżim nigdy nie może posiadać broni jądrowej. Powtórzę to jeszcze raz – nigdy nie mogą posiadać broni jądrowej”.<p>Prezydent zapowiedział zniszczenie infrastruktury rakietowej i morskiej Iranu oraz wezwał Gwardię Rewolucyjną do kapitulacji:</p>„Musicie złożyć broń i uzyskać całkowity immunitet lub w przeciwnym razie czeka was pewna śmierć”.<p>W dramatycznym apelu zwrócił się również do Irańczyków:</p>„Godzina waszej wolności jest bliska. (…) Kiedy skończymy, przejmijcie władzę w swoim kraju. Będzie ona wasza”.<p>Drugie orędzie: „Operacja Epic Fury”</p><p>Dziesięć godzin przed emisją audycji Trump wygłosił kolejne, pięciominutowe przemówienie. Ogłosił rozpoczęcie operacji „Epic Fury”, określonej jako jedna z największych ofensyw w historii.</p>„Uderzyliśmy w setki celów w Iranie, w tym w obiekty Gwardii Rewolucyjnej i irańskie systemy obrony powietrznej”.<p>Prezydent poinformował również o śmierci trzech amerykańskich żołnierzy:</p>„Jako naród opłakujemy prawdziwych amerykańskich patriotów, którzy ponieśli najwyższą ofiarę dla naszego kraju”.<p>Zapowiedział kontynuację działań:</p>„Prawdopodobnie będzie więcej ofiar, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby tak się nie stało”.<p>Reakcja Polski</p><p>Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz napisał w serwisie X:</p>„Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci trzech amerykańskich żołnierzy (…) Łączę się w bólu z rodzinami poległych”.<p>Wpis podał dalej ambasador USA w Polsce Tom Rose, dziękując za „ciepłe słowa wsparcia i współczucia”.</p><p>Głos zabrał także prezydent Karol Nawrocki:</p>„Na naszych oczach upada groźny reżim irański, który dozbrajał Rosję w jej napaści na Ukrainę”.<p>Prezydent podkreślił solidarność z USA, a amerykański ambasador odpowiedział, że „Ameryka ma świetnego sojusznika i wielkiego przyjaciela w postaci państwa polskiego”.</p><p>Abbas Araghchi: „To wojna narzucona nam”</p><p>W audycji wyemitowano także fragment wywiadu irańskiego ministra spraw zagranicznych dla telewizji państwowej. Araghchi podkreślił, że Iran działa w samoobronie.</p>„To, co robimy, jest w rzeczywistości aktem samoobrony i odwetem za amerykańską agresję wobec nas”.<p>Zapewniał, że Teheran nie atakuje państw regionu:</p>„Nie atakujemy naszych braci w Zatoce Perskiej. (…) To nie jest wojna z naszego wyboru. To jest wojna z ich wyboru”.<p>Minister wezwał państwa regionu, by wywierały presję na USA i Izrael, a nie na Iran.</p><p>Keir Starmer: „Nie można pozwolić na broń jądrową”</p><p>Premier Wielkiej Brytanii w pierwszym wystąpieniu zaznaczył, że Londyn nie brał udziału w atakach, ale od lat ostrzegał przed polityką Teheranu.</p>„Reżim w Iranie jest całkowicie odrażający. (…) Jest oczywiste, że nie można pozwolić mu na opracowanie broni jądrowej”.<p>Starmer podkreślił potrzebę deeskalacji:</p>„Chcemy pokoju, bezpieczeństwa i ochrony życia cywilów”.<p>Jednocześnie potwierdził, że Wielka Brytania zgodziła się na wykorzystanie swoich baz przez USA w „konkretnym i ograniczonym celu obronnym”, aby zapobiec atakom rakietowym Iranu na kraje regionu.</p><p>Mamy do czynienia z pełnym spektrum stanowisk – od twardych zapowiedzi Waszyngtonu, przez solidarność sojuszników, po oskarżenia Teheranu o „wojnę narzuconą”. Najbliższe dni, jak podkreślali zarówno amerykańscy, jak i europejscy przywódcy, mogą być decydujące dla bezpieczeństwa całego regionu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 08:40:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7471d829/faa466e6.mp3" length="62545516" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1564</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Donald Trump: „Nigdy nie będą mieli broni jądrowej”</p><p>W pierwszym wystąpieniu z 28 lutego prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił rozpoczęcie operacji wojskowej przeciw Iranowi.</p>„Niedawno Armia Stanów Zjednoczonych rozpoczęła poważne operacje wojskowe w Iranie. Naszym celem jest ochrona narodu amerykańskiego poprzez wyeliminowanie bezpośredniego zagrożenia ze strony irańskiego reżimu”.<p>Trump podkreślił, że Iran od dekad stanowi zagrożenie dla USA i ich sojuszników, przypominając m.in. atak na koszary w Bejrucie w 1983 roku oraz wsparcie dla organizacji terrorystycznych.</p>„Iran jest największym na świecie państwem sponsorującym terroryzm”.<p>Kluczowym elementem orędzia była kwestia programu nuklearnego:</p>„Polityką Stanów Zjednoczonych zawsze było, że ten terrorystyczny reżim nigdy nie może posiadać broni jądrowej. Powtórzę to jeszcze raz – nigdy nie mogą posiadać broni jądrowej”.<p>Prezydent zapowiedział zniszczenie infrastruktury rakietowej i morskiej Iranu oraz wezwał Gwardię Rewolucyjną do kapitulacji:</p>„Musicie złożyć broń i uzyskać całkowity immunitet lub w przeciwnym razie czeka was pewna śmierć”.<p>W dramatycznym apelu zwrócił się również do Irańczyków:</p>„Godzina waszej wolności jest bliska. (…) Kiedy skończymy, przejmijcie władzę w swoim kraju. Będzie ona wasza”.<p>Drugie orędzie: „Operacja Epic Fury”</p><p>Dziesięć godzin przed emisją audycji Trump wygłosił kolejne, pięciominutowe przemówienie. Ogłosił rozpoczęcie operacji „Epic Fury”, określonej jako jedna z największych ofensyw w historii.</p>„Uderzyliśmy w setki celów w Iranie, w tym w obiekty Gwardii Rewolucyjnej i irańskie systemy obrony powietrznej”.<p>Prezydent poinformował również o śmierci trzech amerykańskich żołnierzy:</p>„Jako naród opłakujemy prawdziwych amerykańskich patriotów, którzy ponieśli najwyższą ofiarę dla naszego kraju”.<p>Zapowiedział kontynuację działań:</p>„Prawdopodobnie będzie więcej ofiar, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby tak się nie stało”.<p>Reakcja Polski</p><p>Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz napisał w serwisie X:</p>„Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci trzech amerykańskich żołnierzy (…) Łączę się w bólu z rodzinami poległych”.<p>Wpis podał dalej ambasador USA w Polsce Tom Rose, dziękując za „ciepłe słowa wsparcia i współczucia”.</p><p>Głos zabrał także prezydent Karol Nawrocki:</p>„Na naszych oczach upada groźny reżim irański, który dozbrajał Rosję w jej napaści na Ukrainę”.<p>Prezydent podkreślił solidarność z USA, a amerykański ambasador odpowiedział, że „Ameryka ma świetnego sojusznika i wielkiego przyjaciela w postaci państwa polskiego”.</p><p>Abbas Araghchi: „To wojna narzucona nam”</p><p>W audycji wyemitowano także fragment wywiadu irańskiego ministra spraw zagranicznych dla telewizji państwowej. Araghchi podkreślił, że Iran działa w samoobronie.</p>„To, co robimy, jest w rzeczywistości aktem samoobrony i odwetem za amerykańską agresję wobec nas”.<p>Zapewniał, że Teheran nie atakuje państw regionu:</p>„Nie atakujemy naszych braci w Zatoce Perskiej. (…) To nie jest wojna z naszego wyboru. To jest wojna z ich wyboru”.<p>Minister wezwał państwa regionu, by wywierały presję na USA i Izrael, a nie na Iran.</p><p>Keir Starmer: „Nie można pozwolić na broń jądrową”</p><p>Premier Wielkiej Brytanii w pierwszym wystąpieniu zaznaczył, że Londyn nie brał udziału w atakach, ale od lat ostrzegał przed polityką Teheranu.</p>„Reżim w Iranie jest całkowicie odrażający. (…) Jest oczywiste, że nie można pozwolić mu na opracowanie broni jądrowej”.<p>Starmer podkreślił potrzebę deeskalacji:</p>„Chcemy pokoju, bezpieczeństwa i ochrony życia cywilów”.<p>Jednocześnie potwierdził, że Wielka Brytania zgodziła się na wykorzystanie swoich baz przez USA w „konkretnym i ograniczonym celu obronnym”, aby zapobiec atakom rakietowym Iranu na kraje regionu.</p><p>Mamy do czynienia z pełnym spektrum stanowisk – od twardych zapowiedzi Waszyngtonu, przez solidarność sojuszników, po oskarżenia Teheranu o „wojnę narzuconą”. Najbliższe dni, jak podkreślali zarówno amerykańscy, jak i europejscy przywódcy, mogą być decydujące dla bezpieczeństwa całego regionu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kazimierz Gajowy: Atak Hezbollahu na Izrael był głupotą</title>
      <itunes:episode>13221</itunes:episode>
      <podcast:episode>13221</podcast:episode>
      <itunes:title>Kazimierz Gajowy: Atak Hezbollahu na Izrael był głupotą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b9dfd66b-83ee-41ad-8d79-5a96c2eefc62</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f07bb89b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet w Libanie Kazimierz Gajowy opisuje izraelski odwet za atak rakietowy Hezbollahu. Podkreśla kuriozalność ruchu libańskiego ugrupowania i zmianę podejścia Jerozolimy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet w Libanie Kazimierz Gajowy opisuje izraelski odwet za atak rakietowy Hezbollahu. Podkreśla kuriozalność ruchu libańskiego ugrupowania i zmianę podejścia Jerozolimy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 08:36:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f07bb89b/90aefd7b.mp3" length="9863109" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>704</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet w Libanie Kazimierz Gajowy opisuje izraelski odwet za atak rakietowy Hezbollahu. Podkreśla kuriozalność ruchu libańskiego ugrupowania i zmianę podejścia Jerozolimy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Izrael uderza w Liban. Konflikt wchodzi w nową fazę</title>
      <itunes:episode>13220</itunes:episode>
      <podcast:episode>13220</podcast:episode>
      <itunes:title>Izrael uderza w Liban. Konflikt wchodzi w nową fazę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">43cf114e-6056-470c-8c6d-07e9ed0c8d86</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2ba3129a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konflikt na Bliskim Wschodzie objął kolejny kraj – poinformował na antenie Radia Wnet Mikołaj Murkociński, podsumowując wydarzenia ostatnich godzin w regionie.</p><p>Jak wskazał dziennikarz, izraelskie lotnictwo przeprowadziło w nocy serię uderzeń na cele w Libanie, w tym w południowych dzielnicach Bejrutu zamieszkanych głównie przez społeczność szyicką. Według dostępnych informacji zginęło co najmniej 30 osób.</p><p>Ataki mają związek z nasilającą się wymianą ognia między Izraelem a Hezbollahem – organizacją wspieraną przez Iran.</p>Możemy mówić o początku kolejnej rundy konfliktu izraelsko-libańskiego<p></p><p>– ocenił Murkociński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konflikt na Bliskim Wschodzie objął kolejny kraj – poinformował na antenie Radia Wnet Mikołaj Murkociński, podsumowując wydarzenia ostatnich godzin w regionie.</p><p>Jak wskazał dziennikarz, izraelskie lotnictwo przeprowadziło w nocy serię uderzeń na cele w Libanie, w tym w południowych dzielnicach Bejrutu zamieszkanych głównie przez społeczność szyicką. Według dostępnych informacji zginęło co najmniej 30 osób.</p><p>Ataki mają związek z nasilającą się wymianą ognia między Izraelem a Hezbollahem – organizacją wspieraną przez Iran.</p>Możemy mówić o początku kolejnej rundy konfliktu izraelsko-libańskiego<p></p><p>– ocenił Murkociński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 08:01:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2ba3129a/888a1e1b.mp3" length="10043041" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>716</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konflikt na Bliskim Wschodzie objął kolejny kraj – poinformował na antenie Radia Wnet Mikołaj Murkociński, podsumowując wydarzenia ostatnich godzin w regionie.</p><p>Jak wskazał dziennikarz, izraelskie lotnictwo przeprowadziło w nocy serię uderzeń na cele w Libanie, w tym w południowych dzielnicach Bejrutu zamieszkanych głównie przez społeczność szyicką. Według dostępnych informacji zginęło co najmniej 30 osób.</p><p>Ataki mają związek z nasilającą się wymianą ognia między Izraelem a Hezbollahem – organizacją wspieraną przez Iran.</p>Możemy mówić o początku kolejnej rundy konfliktu izraelsko-libańskiego<p></p><p>– ocenił Murkociński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wspomnienia kanadyjskiego polityka polskiego pochodzenia  i "Ołowiane dzieci" - Nieregularnik literacki - 01.03.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13219</itunes:episode>
      <podcast:episode>13219</podcast:episode>
      <itunes:title>Wspomnienia kanadyjskiego polityka polskiego pochodzenia  i "Ołowiane dzieci" - Nieregularnik literacki - 01.03.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0811e401-2599-481d-8297-071ea9676a47</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e5617e4c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kiedy i dlaczego Tomasz Łukaszuk trafił do Kanady? Czemu nie czuje się Polonusem? Jakie sytuacje z życia w Kraju Klonowego Liścia szczególnie zapamiętał?  Natomiast o przyczynach, przebiegu i reperkusjach epidemii na Górnym Śląsku sprzed ponad półwiecza - jej ofiarą padły przede wszystkim osoby niepełnoletnie - opowiada Michał Jędryka, który ten, najpierw przemilczany, a potem zapomniany, epizod dziejowy przedstawił na kartach swojej powieści zatytułowanej "Ołowiane dzieci". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kiedy i dlaczego Tomasz Łukaszuk trafił do Kanady? Czemu nie czuje się Polonusem? Jakie sytuacje z życia w Kraju Klonowego Liścia szczególnie zapamiętał?  Natomiast o przyczynach, przebiegu i reperkusjach epidemii na Górnym Śląsku sprzed ponad półwiecza - jej ofiarą padły przede wszystkim osoby niepełnoletnie - opowiada Michał Jędryka, który ten, najpierw przemilczany, a potem zapomniany, epizod dziejowy przedstawił na kartach swojej powieści zatytułowanej "Ołowiane dzieci". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 07:35:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e5617e4c/43de9c7a.mp3" length="142428101" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3561</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kiedy i dlaczego Tomasz Łukaszuk trafił do Kanady? Czemu nie czuje się Polonusem? Jakie sytuacje z życia w Kraju Klonowego Liścia szczególnie zapamiętał?  Natomiast o przyczynach, przebiegu i reperkusjach epidemii na Górnym Śląsku sprzed ponad półwiecza - jej ofiarą padły przede wszystkim osoby niepełnoletnie - opowiada Michał Jędryka, który ten, najpierw przemilczany, a potem zapomniany, epizod dziejowy przedstawił na kartach swojej powieści zatytułowanej "Ołowiane dzieci". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marek Budzisz: Dziś nie ma mocnej alternatywy dla porządku świata zdominowanego przez USA</title>
      <itunes:episode>13218</itunes:episode>
      <podcast:episode>13218</podcast:episode>
      <itunes:title>Marek Budzisz: Dziś nie ma mocnej alternatywy dla porządku świata zdominowanego przez USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">019e8864-af3f-4fb9-9a95-0e4ed9569617</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5d84103e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ekspert Strategy&amp;Future M. Budzisz analizuje sytuację po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran. Wg niego rozważanie takich struktur jako BRICS, czy SzOW jako alternatywy dla dominacji USA to mrzonka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ekspert Strategy&amp;Future M. Budzisz analizuje sytuację po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran. Wg niego rozważanie takich struktur jako BRICS, czy SzOW jako alternatywy dla dominacji USA to mrzonka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 07:28:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5d84103e/20b5d816.mp3" length="28013741" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1750</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ekspert Strategy&amp;Future M. Budzisz analizuje sytuację po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran. Wg niego rozważanie takich struktur jako BRICS, czy SzOW jako alternatywy dla dominacji USA to mrzonka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Marek Budzisz, Iran, Rosja</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump gra va banque. Stawka to porządek geopolityczny przed konfliktem z Pekinem</title>
      <itunes:episode>13217</itunes:episode>
      <podcast:episode>13217</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump gra va banque. Stawka to porządek geopolityczny przed konfliktem z Pekinem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a337c51a-4985-42c4-99bc-39a244f81c66</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/00173474</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Stany Zjednoczone nie prowadzą wojny z Iranem w celu budowy demokracji – ocenił korespondent Tomasz Grzywaczewski, komentując z USA rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem działania Waszyngtonu są elementem szerszej strategii geopolitycznej.</p><p>Jak wskazał, kluczowe znaczenie mają obecnie reakcje rynków finansowych, zwłaszcza ceny ropy naftowej. To właśnie gospodarcze skutki konfliktu mogą w największym stopniu wpłynąć na dalsze decyzje administracji amerykańskiej.</p><p><strong>Nie Wenezuela, lecz stabilny reżim<br></strong><br></p><p>Grzywaczewski podkreślił, że scenariusz szybkiego upadku władz w Teheranie – podobny do rozważanego wcześniej wariantu wenezuelskiego – jest mało prawdopodobny.</p> Reżim irański jest znacznie bardziej zwarty, posiada silną podbudowę ideologiczną i rozbudowany aparat represji<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Stany Zjednoczone nie prowadzą wojny z Iranem w celu budowy demokracji – ocenił korespondent Tomasz Grzywaczewski, komentując z USA rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem działania Waszyngtonu są elementem szerszej strategii geopolitycznej.</p><p>Jak wskazał, kluczowe znaczenie mają obecnie reakcje rynków finansowych, zwłaszcza ceny ropy naftowej. To właśnie gospodarcze skutki konfliktu mogą w największym stopniu wpłynąć na dalsze decyzje administracji amerykańskiej.</p><p><strong>Nie Wenezuela, lecz stabilny reżim<br></strong><br></p><p>Grzywaczewski podkreślił, że scenariusz szybkiego upadku władz w Teheranie – podobny do rozważanego wcześniej wariantu wenezuelskiego – jest mało prawdopodobny.</p> Reżim irański jest znacznie bardziej zwarty, posiada silną podbudowę ideologiczną i rozbudowany aparat represji<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Mar 2026 06:45:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/00173474/e26a371e.mp3" length="15794691" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1127</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Stany Zjednoczone nie prowadzą wojny z Iranem w celu budowy demokracji – ocenił korespondent Tomasz Grzywaczewski, komentując z USA rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem działania Waszyngtonu są elementem szerszej strategii geopolitycznej.</p><p>Jak wskazał, kluczowe znaczenie mają obecnie reakcje rynków finansowych, zwłaszcza ceny ropy naftowej. To właśnie gospodarcze skutki konfliktu mogą w największym stopniu wpłynąć na dalsze decyzje administracji amerykańskiej.</p><p><strong>Nie Wenezuela, lecz stabilny reżim<br></strong><br></p><p>Grzywaczewski podkreślił, że scenariusz szybkiego upadku władz w Teheranie – podobny do rozważanego wcześniej wariantu wenezuelskiego – jest mało prawdopodobny.</p> Reżim irański jest znacznie bardziej zwarty, posiada silną podbudowę ideologiczną i rozbudowany aparat represji<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Po śmierci Chameneiego Liban czeka. „Hezbollah będzie ostrożny”</title>
      <itunes:episode>13216</itunes:episode>
      <podcast:episode>13216</podcast:episode>
      <itunes:title>Po śmierci Chameneiego Liban czeka. „Hezbollah będzie ostrożny”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">078039d7-afb6-4599-81de-76ad57ba69ec</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/efad3739</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W specjalnej audycji Radia Wnet poświęconej sytuacji w Iranie Mikołaj Murkociński rozmawiał z Kazimierzem Gajowym, gospodarzem Studia Bejrut, o możliwych skutkach śmierci ajatollaha Alego Chameneiego dla Libanu i Hezbollahu. Punktem wyjścia rozmowy była wiadomość o śmierci irańskiego przywódcy, potwierdzona przez irańskie media państwowe.</p><p>Gajowy podkreślał, że w samym Libanie – przynajmniej na razie – nie widać oznak paniki ani bezpośredniej destabilizacji. Jeszcze przed przejściem do głównego tematu rozmówca opisywał spokojną niedzielę w Bejrucie i zaznaczał, że mimo napięcia w regionie codzienne życie toczy się normalnie.</p>„W Libanie naprawdę nic strasznego, jak do tej pory, się nie dzieje”<p></p><p>– mówił na antenie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W specjalnej audycji Radia Wnet poświęconej sytuacji w Iranie Mikołaj Murkociński rozmawiał z Kazimierzem Gajowym, gospodarzem Studia Bejrut, o możliwych skutkach śmierci ajatollaha Alego Chameneiego dla Libanu i Hezbollahu. Punktem wyjścia rozmowy była wiadomość o śmierci irańskiego przywódcy, potwierdzona przez irańskie media państwowe.</p><p>Gajowy podkreślał, że w samym Libanie – przynajmniej na razie – nie widać oznak paniki ani bezpośredniej destabilizacji. Jeszcze przed przejściem do głównego tematu rozmówca opisywał spokojną niedzielę w Bejrucie i zaznaczał, że mimo napięcia w regionie codzienne życie toczy się normalnie.</p>„W Libanie naprawdę nic strasznego, jak do tej pory, się nie dzieje”<p></p><p>– mówił na antenie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sun, 01 Mar 2026 11:33:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/efad3739/7721fc03.mp3" length="13111014" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>936</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W specjalnej audycji Radia Wnet poświęconej sytuacji w Iranie Mikołaj Murkociński rozmawiał z Kazimierzem Gajowym, gospodarzem Studia Bejrut, o możliwych skutkach śmierci ajatollaha Alego Chameneiego dla Libanu i Hezbollahu. Punktem wyjścia rozmowy była wiadomość o śmierci irańskiego przywódcy, potwierdzona przez irańskie media państwowe.</p><p>Gajowy podkreślał, że w samym Libanie – przynajmniej na razie – nie widać oznak paniki ani bezpośredniej destabilizacji. Jeszcze przed przejściem do głównego tematu rozmówca opisywał spokojną niedzielę w Bejrucie i zaznaczał, że mimo napięcia w regionie codzienne życie toczy się normalnie.</p>„W Libanie naprawdę nic strasznego, jak do tej pory, się nie dzieje”<p></p><p>– mówił na antenie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pierwsza doba wojny na Bliskim Wschodzie – bilans, ofiary i pytania o dalszą eskalację</title>
      <itunes:episode>13215</itunes:episode>
      <podcast:episode>13215</podcast:episode>
      <itunes:title>Pierwsza doba wojny na Bliskim Wschodzie – bilans, ofiary i pytania o dalszą eskalację</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b138637c-2ac7-4562-bd17-36a018ab39d7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ea45ae63</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Bombardowania Iranu, ataki odwetowe w całym regionie i doniesienia o śmierci najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego – tak Mikołaj Murkociński podsumował na antenie Radia Wnet pierwsze 24 godziny nowej wojny na Bliskim Wschodzie.</p><p>Jak relacjonował, pierwsze uderzenia miały rozpocząć się w sobotę około godziny 8.00 czasu polskiego. Przez cały dzień trwały izraelsko-amerykańskie naloty na terytorium Iranu, a odpowiedzią Teheranu były ataki odwetowe wymierzone nie tylko w Izrael, lecz także w inne punkty regionu.</p>„Cały świat żyje nową wojną, która rozpoczęła się wczoraj na Bliskim Wschodzie. Wojną, którą prowadzą Stany Zjednoczone wraz z Izraelem przeciwko Iranowi”.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Bombardowania Iranu, ataki odwetowe w całym regionie i doniesienia o śmierci najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego – tak Mikołaj Murkociński podsumował na antenie Radia Wnet pierwsze 24 godziny nowej wojny na Bliskim Wschodzie.</p><p>Jak relacjonował, pierwsze uderzenia miały rozpocząć się w sobotę około godziny 8.00 czasu polskiego. Przez cały dzień trwały izraelsko-amerykańskie naloty na terytorium Iranu, a odpowiedzią Teheranu były ataki odwetowe wymierzone nie tylko w Izrael, lecz także w inne punkty regionu.</p>„Cały świat żyje nową wojną, która rozpoczęła się wczoraj na Bliskim Wschodzie. Wojną, którą prowadzą Stany Zjednoczone wraz z Izraelem przeciwko Iranowi”.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sun, 01 Mar 2026 10:29:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ea45ae63/3f5c2def.mp3" length="24029464" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1716</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Bombardowania Iranu, ataki odwetowe w całym regionie i doniesienia o śmierci najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego – tak Mikołaj Murkociński podsumował na antenie Radia Wnet pierwsze 24 godziny nowej wojny na Bliskim Wschodzie.</p><p>Jak relacjonował, pierwsze uderzenia miały rozpocząć się w sobotę około godziny 8.00 czasu polskiego. Przez cały dzień trwały izraelsko-amerykańskie naloty na terytorium Iranu, a odpowiedzią Teheranu były ataki odwetowe wymierzone nie tylko w Izrael, lecz także w inne punkty regionu.</p>„Cały świat żyje nową wojną, która rozpoczęła się wczoraj na Bliskim Wschodzie. Wojną, którą prowadzą Stany Zjednoczone wraz z Izraelem przeciwko Iranowi”.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kurdowie wobec apelu Netanjahu. Między buntem a ostrożnością</title>
      <itunes:episode>13214</itunes:episode>
      <podcast:episode>13214</podcast:episode>
      <itunes:title>Kurdowie wobec apelu Netanjahu. Między buntem a ostrożnością</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5a38c72f-4b91-4ad2-aecd-1aeb149d5033</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c62b0aad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Premier Izraela Benjamin Netanjahu wezwał irańskich Kurdów do sprzeciwu wobec władz w Teheranie. Zdaniem dr Marii Giedz. to społeczność prześladowana, ale nieufna wobec zewnętrznych deklaracji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Premier Izraela Benjamin Netanjahu wezwał irańskich Kurdów do sprzeciwu wobec władz w Teheranie. Zdaniem dr Marii Giedz. to społeczność prześladowana, ale nieufna wobec zewnętrznych deklaracji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 28 Feb 2026 17:27:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c62b0aad/801efb92.mp3" length="17797010" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>999</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Premier Izraela Benjamin Netanjahu wezwał irańskich Kurdów do sprzeciwu wobec władz w Teheranie. Zdaniem dr Marii Giedz. to społeczność prześladowana, ale nieufna wobec zewnętrznych deklaracji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump ryzykuje wszystko. „Jedna z najważniejszych decyzji w jego karierze”</title>
      <itunes:episode>13213</itunes:episode>
      <podcast:episode>13213</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump ryzykuje wszystko. „Jedna z najważniejszych decyzji w jego karierze”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">59cff1f1-30e0-4d98-b607-1f2677505255</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ee085587</link>
      <description>
        <![CDATA[]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 28 Feb 2026 17:11:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ee085587/92cd513e.mp3" length="21699286" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1120</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Turcja wobec napięć wokół Iranu. „Ankara chce być negocjatorem, nie stroną konfliktu"</title>
      <itunes:episode>13212</itunes:episode>
      <podcast:episode>13212</podcast:episode>
      <itunes:title>Turcja wobec napięć wokół Iranu. „Ankara chce być negocjatorem, nie stroną konfliktu"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">da27ce8e-68ae-44b9-859a-1be7087f6fd8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/09644bf8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Turcja niepokojem obserwuje rozwój wydarzeń w Iranie. Choć pojawiły się spekulacje o możliwym zaangażowaniu Ankary, władze zdementowały doniesienia o operacji lądowej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Turcja niepokojem obserwuje rozwój wydarzeń w Iranie. Choć pojawiły się spekulacje o możliwym zaangażowaniu Ankary, władze zdementowały doniesienia o operacji lądowej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 28 Feb 2026 12:33:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/09644bf8/1855b31b.mp3" length="12760142" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>663</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Turcja niepokojem obserwuje rozwój wydarzeń w Iranie. Choć pojawiły się spekulacje o możliwym zaangażowaniu Ankary, władze zdementowały doniesienia o operacji lądowej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jak wygląda sytuacja w USA? – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 28.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13211</itunes:episode>
      <podcast:episode>13211</podcast:episode>
      <itunes:title>Jak wygląda sytuacja w USA? – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 28.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8b507ead-28c3-4b11-b252-a30ef192f8ef</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bad7257e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Mira Modelska-Creech komentuje orędzie prezydenta Donalda Trumpa z 24 lutego.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Mira Modelska-Creech komentuje orędzie prezydenta Donalda Trumpa z 24 lutego.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 28 Feb 2026 10:45:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bad7257e/fec00459.mp3" length="32171958" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2010</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Mira Modelska-Creech komentuje orędzie prezydenta Donalda Trumpa z 24 lutego.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krucjaty radiowe. Średniowieczna geopolityka Bliskiego Wschodu</title>
      <itunes:episode>13210</itunes:episode>
      <podcast:episode>13210</podcast:episode>
      <itunes:title>Krucjaty radiowe. Średniowieczna geopolityka Bliskiego Wschodu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1d0b7f3f-3d42-4bae-9058-b8420cf9b64a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5d964329</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W świetle doniesień o ataku Izraela i USA na Iran, dr Bartłomiej Dźwigała rozjaśnia kontekst historycznych konfliktów w regionie.</strong> W programie gości też red. Mikołaj Murkociński, który na bieżąco komentuje i analizuje zdarzenia ostatnich dni, które doprowadziły do eskalacji konfliktu. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W świetle doniesień o ataku Izraela i USA na Iran, dr Bartłomiej Dźwigała rozjaśnia kontekst historycznych konfliktów w regionie.</strong> W programie gości też red. Mikołaj Murkociński, który na bieżąco komentuje i analizuje zdarzenia ostatnich dni, które doprowadziły do eskalacji konfliktu. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 28 Feb 2026 10:33:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5d964329/998c2050.mp3" length="30811886" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1925</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W świetle doniesień o ataku Izraela i USA na Iran, dr Bartłomiej Dźwigała rozjaśnia kontekst historycznych konfliktów w regionie.</strong> W programie gości też red. Mikołaj Murkociński, który na bieżąco komentuje i analizuje zdarzenia ostatnich dni, które doprowadziły do eskalacji konfliktu. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Moskwa reaguje na wydarzenia wokół Iranu. „To absolutna agresja”</title>
      <itunes:episode>13209</itunes:episode>
      <podcast:episode>13209</podcast:episode>
      <itunes:title>Moskwa reaguje na wydarzenia wokół Iranu. „To absolutna agresja”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">22740eb0-7246-43fb-9841-0c1e8138e43a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1e8f0f16</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rosyjskie władze i politycy ostro komentują poranne doniesienia dotyczące relacji USA–Iran. W tle pozostaje sojusz Moskwy z Teheranem i dostawy uzbrojenia wykorzystywanego przeciw Ukrainie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rosyjskie władze i politycy ostro komentują poranne doniesienia dotyczące relacji USA–Iran. W tle pozostaje sojusz Moskwy z Teheranem i dostawy uzbrojenia wykorzystywanego przeciw Ukrainie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 28 Feb 2026 10:03:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1e8f0f16/3f1e0217.mp3" length="5125096" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>247</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rosyjskie władze i politycy ostro komentują poranne doniesienia dotyczące relacji USA–Iran. W tle pozostaje sojusz Moskwy z Teheranem i dostawy uzbrojenia wykorzystywanego przeciw Ukrainie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bruszewski: bez likwidacji Chameneiego zmiana władzy w Iranie nie będzie możliwa</title>
      <itunes:episode>13208</itunes:episode>
      <podcast:episode>13208</podcast:episode>
      <itunes:title>Bruszewski: bez likwidacji Chameneiego zmiana władzy w Iranie nie będzie możliwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">15e6aa02-5c1e-4645-9ee9-92faf1410313</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0164d554</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zdaniem analityka Defence24 ryzyko rozciągnięcia konfliktu USA i Izraela z Iranem na cały Bliski Wschód jest bardzo duże. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zdaniem analityka Defence24 ryzyko rozciągnięcia konfliktu USA i Izraela z Iranem na cały Bliski Wschód jest bardzo duże. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 28 Feb 2026 09:47:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0164d554/3bfc2c8f.mp3" length="9943724" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>539</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zdaniem analityka Defence24 ryzyko rozciągnięcia konfliktu USA i Izraela z Iranem na cały Bliski Wschód jest bardzo duże. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Iran w cieniu wojny. „To była tylko kwestia czasu”</title>
      <itunes:episode>13207</itunes:episode>
      <podcast:episode>13207</podcast:episode>
      <itunes:title>Iran w cieniu wojny. „To była tylko kwestia czasu”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">51c39bee-bdb5-4d45-ad28-30b1c464475e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8db0a6e1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Irańczycy od miesięcy obawiali się eskalacji - mówi dr Mateusz Kłagisz z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Irańczycy od miesięcy obawiali się eskalacji - mówi dr Mateusz Kłagisz z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 28 Feb 2026 09:11:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8db0a6e1/3d162ff1.mp3" length="18475934" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1014</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Irańczycy od miesięcy obawiali się eskalacji - mówi dr Mateusz Kłagisz z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump po ataku na Iran: To wasza szansa na wolność</title>
      <itunes:episode>13206</itunes:episode>
      <podcast:episode>13206</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump po ataku na Iran: To wasza szansa na wolność</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b6e11f62-44bd-4d9c-8fcf-3cc5ed0913f1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0cb3817d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydent USA po wspólnej operacji z Izraelem przeciwko Iranowi zapowiedział, że Teheran nigdy nie może wejść w posiadanie broni nuklearnej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydent USA po wspólnej operacji z Izraelem przeciwko Iranowi zapowiedział, że Teheran nigdy nie może wejść w posiadanie broni nuklearnej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 28 Feb 2026 08:46:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0cb3817d/00c467bd.mp3" length="15699614" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>798</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydent USA po wspólnej operacji z Izraelem przeciwko Iranowi zapowiedział, że Teheran nigdy nie może wejść w posiadanie broni nuklearnej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bliski Wschód na krawędzi. Ekspert o stawce izraelskiej operacji</title>
      <itunes:episode>13205</itunes:episode>
      <podcast:episode>13205</podcast:episode>
      <itunes:title>Bliski Wschód na krawędzi. Ekspert o stawce izraelskiej operacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9bb3f193-3246-4598-8b9d-d2ad44931a91</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e9b17328</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nocne eksplozje w Teheranie i rozpoczęcie przez Izrael operacji określanej jako atak prewencyjny mogą oznaczać początek nowego etapu napięć na Bliskim Wschodzie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nocne eksplozje w Teheranie i rozpoczęcie przez Izrael operacji określanej jako atak prewencyjny mogą oznaczać początek nowego etapu napięć na Bliskim Wschodzie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 28 Feb 2026 08:03:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e9b17328/4d40fa61.mp3" length="13681524" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>741</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nocne eksplozje w Teheranie i rozpoczęcie przez Izrael operacji określanej jako atak prewencyjny mogą oznaczać początek nowego etapu napięć na Bliskim Wschodzie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Izrael mobilizuje rezerwistów, napięcie rośnie także w Libanie</title>
      <itunes:episode>13204</itunes:episode>
      <podcast:episode>13204</podcast:episode>
      <itunes:title>Izrael mobilizuje rezerwistów, napięcie rośnie także w Libanie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">da68f355-323d-4682-b6f5-5f92ec8bfaa0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ec615c3b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Biuro prezydenta Iranu zostało zaatakowane – informuje izraelski "Haaretz". W Izraelu ogłoszono mobilizację rezerwistów, a sytuacja na granicy z Libanem pozostaje skrajnie napięta.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Biuro prezydenta Iranu zostało zaatakowane – informuje izraelski "Haaretz". W Izraelu ogłoszono mobilizację rezerwistów, a sytuacja na granicy z Libanem pozostaje skrajnie napięta.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 28 Feb 2026 08:02:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ec615c3b/25bdfc1c.mp3" length="8746152" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>466</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Biuro prezydenta Iranu zostało zaatakowane – informuje izraelski "Haaretz". W Izraelu ogłoszono mobilizację rezerwistów, a sytuacja na granicy z Libanem pozostaje skrajnie napięta.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Soft power po polsku. Czy potrafimy promować się kulturą?</title>
      <itunes:episode>13203</itunes:episode>
      <podcast:episode>13203</podcast:episode>
      <itunes:title>Soft power po polsku. Czy potrafimy promować się kulturą?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">258db11e-7ba1-421a-8ba3-f21e38db984a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a143373d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kultura może być równie skutecznym narzędziem wpływu jak gospodarka czy dyplomacja – przekonuje publicysta Piotr Grzybowski. Ocenia, że Polska nie wykorzystuje swojego potencjału w w tym obszarze. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kultura może być równie skutecznym narzędziem wpływu jak gospodarka czy dyplomacja – przekonuje publicysta Piotr Grzybowski. Ocenia, że Polska nie wykorzystuje swojego potencjału w w tym obszarze. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 19:29:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a143373d/c13aba3e.mp3" length="26197607" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>655</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kultura może być równie skutecznym narzędziem wpływu jak gospodarka czy dyplomacja – przekonuje publicysta Piotr Grzybowski. Ocenia, że Polska nie wykorzystuje swojego potencjału w w tym obszarze. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kryzys energetyczny i protesty irlandzkich rolników - Studio Dublin - 27.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13202</itunes:episode>
      <podcast:episode>13202</podcast:episode>
      <itunes:title>Kryzys energetyczny i protesty irlandzkich rolników - Studio Dublin - 27.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">36c3978b-d888-46cd-a4ac-01e2172921aa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b296cb03</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kryzys energetyczny w Irlandii</p><p>Głównym tematem audycji są rosnące ceny energii i niewydolność infrastruktury. Szef portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc</strong> podkreśla, że problem nie jest nowy:</p>To jest problem, który był przez wiele lat ukrywany tutaj na wyspie<p>Wskazuje na brak inwestycji w sieci elektroenergetyczne oraz uprzywilejowanie wielkich firm, zwłaszcza centrów danych, które płacą znacznie mniej niż gospodarstwa domowe</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kryzys energetyczny w Irlandii</p><p>Głównym tematem audycji są rosnące ceny energii i niewydolność infrastruktury. Szef portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc</strong> podkreśla, że problem nie jest nowy:</p>To jest problem, który był przez wiele lat ukrywany tutaj na wyspie<p>Wskazuje na brak inwestycji w sieci elektroenergetyczne oraz uprzywilejowanie wielkich firm, zwłaszcza centrów danych, które płacą znacznie mniej niż gospodarstwa domowe</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 19:13:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b296cb03/003bbaf8.mp3" length="35689550" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1642</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kryzys energetyczny w Irlandii</p><p>Głównym tematem audycji są rosnące ceny energii i niewydolność infrastruktury. Szef portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc</strong> podkreśla, że problem nie jest nowy:</p>To jest problem, który był przez wiele lat ukrywany tutaj na wyspie<p>Wskazuje na brak inwestycji w sieci elektroenergetyczne oraz uprzywilejowanie wielkich firm, zwłaszcza centrów danych, które płacą znacznie mniej niż gospodarstwa domowe</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 25.02.2026 r.: orędzie Trumpa, wizyta prezydenta Izraela w Etiopii</title>
      <itunes:episode>13201</itunes:episode>
      <podcast:episode>13201</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 25.02.2026 r.: orędzie Trumpa, wizyta prezydenta Izraela w Etiopii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1ea5fd34-4735-4eb2-8605-82c33a008a3e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f2f53399</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu punktem wyjścia jest najdłuższe w historii orędzie o stanie państwa wygłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Wystąpienie, zdominowane przez wątki kampanii przed wyborami do Kongresu, przyniosło powrót do ostrych sporów o migrację, politykę celną oraz relacje z demokratami. Istotne miejsce zajęła kwestia Iranu – w obliczu rosnącej obecności militarnej USA na Bliskim Wschodzie i zapowiadanej kolejnej rundy rozmów w Genewie. Na słowa Waszyngtonu odpowiedział Teheran, a doniesienia medialne o ostrzeżeniach wojskowych wobec ewentualnej operacji zbrojnej zostały przez prezydenta zdementowane.</p><p>Audycja przygląda się także sytuacji wewnętrznej w Stanach Zjednoczonych: spadającym notowaniom prezydenta, napięciom wokół ceł oraz znaczeniu nadchodzących midterms dla przyszłości administracji.</p><p>W części „Zoom na Afrykę” program analizuje wizytę prezydenta Izraela Izaak Herzog w Addis Abeba oraz rosnące znaczenie Rogu Afryki w strategii Izraela. W tle pojawia się uznanie przez Izrael niepodległości Somaliland oraz koncepcja współpracy geopolitycznej „od Indii do Kusz”, lansowana przez premiera Benjamin Netanjahu. Program omawia również aktywność innych graczy w regionie – od Włoch po Turcję – oraz powrót do projektu gazociągu transsaharyjskiego.</p><p>Gość Zoomu na Afrykę - <strong>Maciej Pawłowski,</strong> ekspert ds. państw basenu Morza Śródziemnego</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu punktem wyjścia jest najdłuższe w historii orędzie o stanie państwa wygłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Wystąpienie, zdominowane przez wątki kampanii przed wyborami do Kongresu, przyniosło powrót do ostrych sporów o migrację, politykę celną oraz relacje z demokratami. Istotne miejsce zajęła kwestia Iranu – w obliczu rosnącej obecności militarnej USA na Bliskim Wschodzie i zapowiadanej kolejnej rundy rozmów w Genewie. Na słowa Waszyngtonu odpowiedział Teheran, a doniesienia medialne o ostrzeżeniach wojskowych wobec ewentualnej operacji zbrojnej zostały przez prezydenta zdementowane.</p><p>Audycja przygląda się także sytuacji wewnętrznej w Stanach Zjednoczonych: spadającym notowaniom prezydenta, napięciom wokół ceł oraz znaczeniu nadchodzących midterms dla przyszłości administracji.</p><p>W części „Zoom na Afrykę” program analizuje wizytę prezydenta Izraela Izaak Herzog w Addis Abeba oraz rosnące znaczenie Rogu Afryki w strategii Izraela. W tle pojawia się uznanie przez Izrael niepodległości Somaliland oraz koncepcja współpracy geopolitycznej „od Indii do Kusz”, lansowana przez premiera Benjamin Netanjahu. Program omawia również aktywność innych graczy w regionie – od Włoch po Turcję – oraz powrót do projektu gazociągu transsaharyjskiego.</p><p>Gość Zoomu na Afrykę - <strong>Maciej Pawłowski,</strong> ekspert ds. państw basenu Morza Śródziemnego</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 18:17:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f2f53399/945deb5f.mp3" length="34900509" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1828</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu punktem wyjścia jest najdłuższe w historii orędzie o stanie państwa wygłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Wystąpienie, zdominowane przez wątki kampanii przed wyborami do Kongresu, przyniosło powrót do ostrych sporów o migrację, politykę celną oraz relacje z demokratami. Istotne miejsce zajęła kwestia Iranu – w obliczu rosnącej obecności militarnej USA na Bliskim Wschodzie i zapowiadanej kolejnej rundy rozmów w Genewie. Na słowa Waszyngtonu odpowiedział Teheran, a doniesienia medialne o ostrzeżeniach wojskowych wobec ewentualnej operacji zbrojnej zostały przez prezydenta zdementowane.</p><p>Audycja przygląda się także sytuacji wewnętrznej w Stanach Zjednoczonych: spadającym notowaniom prezydenta, napięciom wokół ceł oraz znaczeniu nadchodzących midterms dla przyszłości administracji.</p><p>W części „Zoom na Afrykę” program analizuje wizytę prezydenta Izraela Izaak Herzog w Addis Abeba oraz rosnące znaczenie Rogu Afryki w strategii Izraela. W tle pojawia się uznanie przez Izrael niepodległości Somaliland oraz koncepcja współpracy geopolitycznej „od Indii do Kusz”, lansowana przez premiera Benjamin Netanjahu. Program omawia również aktywność innych graczy w regionie – od Włoch po Turcję – oraz powrót do projektu gazociągu transsaharyjskiego.</p><p>Gość Zoomu na Afrykę - <strong>Maciej Pawłowski,</strong> ekspert ds. państw basenu Morza Śródziemnego</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>SAFE jako nowa linia frontu. Ostre słowa, wysokie stawki</title>
      <itunes:episode>13200</itunes:episode>
      <podcast:episode>13200</podcast:episode>
      <itunes:title>SAFE jako nowa linia frontu. Ostre słowa, wysokie stawki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dc67f73c-b541-4787-982c-1d79668b116c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/60dc36a3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wystąpienie szefa MSZ i spór o ustawę SAFE zaostrzają polityczną polaryzację. Zdaniem analityka Piotra Matczuka, rząd gra dziś przede wszystkim kartą bezpieczeństwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wystąpienie szefa MSZ i spór o ustawę SAFE zaostrzają polityczną polaryzację. Zdaniem analityka Piotra Matczuka, rząd gra dziś przede wszystkim kartą bezpieczeństwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 17:47:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/60dc36a3/6878bb44.mp3" length="25936197" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1225</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wystąpienie szefa MSZ i spór o ustawę SAFE zaostrzają polityczną polaryzację. Zdaniem analityka Piotra Matczuka, rząd gra dziś przede wszystkim kartą bezpieczeństwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Kosmaty: Wolność słowa nie może być absolutna w czasach wojen hybrydowych</title>
      <itunes:episode>13199</itunes:episode>
      <podcast:episode>13199</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Kosmaty: Wolność słowa nie może być absolutna w czasach wojen hybrydowych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a4291b88-322a-40ae-8a0b-b516a273e017</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6153597d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak prokurator Piotr Kosmaty mówi o aspektach walki z nowoczesnym terroryzmem i atakami hybrydowymi z punktu widzenia prawa. Przestrzega przed absolutyzacją wolności.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak prokurator Piotr Kosmaty mówi o aspektach walki z nowoczesnym terroryzmem i atakami hybrydowymi z punktu widzenia prawa. Przestrzega przed absolutyzacją wolności.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 17:26:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6153597d/1f9f9fbc.mp3" length="13765074" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>860</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak prokurator Piotr Kosmaty mówi o aspektach walki z nowoczesnym terroryzmem i atakami hybrydowymi z punktu widzenia prawa. Przestrzega przed absolutyzacją wolności.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Piotr Kosmaty</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 24.02.2026: salon rolniczy w Paryżu, miejsce politycznego show</title>
      <itunes:episode>13198</itunes:episode>
      <podcast:episode>13198</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 24.02.2026: salon rolniczy w Paryżu, miejsce politycznego show</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f7a2bf3d-147a-4944-8b4b-465b79f0e580</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2e941e81</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czwarty dzień Międzynarodowego Salonu Rolniczego w Paryżu i wydanie specjalnie Serwisu Międzynarodowego Radia Wnet z Paryża.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czwarty dzień Międzynarodowego Salonu Rolniczego w Paryżu i wydanie specjalnie Serwisu Międzynarodowego Radia Wnet z Paryża.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 16:22:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2e941e81/8c8c2de6.mp3" length="59646529" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1864</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czwarty dzień Międzynarodowego Salonu Rolniczego w Paryżu i wydanie specjalnie Serwisu Międzynarodowego Radia Wnet z Paryża.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 23.02.2026: salon rolniczy w Paryżu - łabędzi śpiew francuskiego rolnictwa?</title>
      <itunes:episode>13197</itunes:episode>
      <podcast:episode>13197</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 23.02.2026: salon rolniczy w Paryżu - łabędzi śpiew francuskiego rolnictwa?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fc905ce6-d160-4557-8fc9-a22dc3942a7e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fc936977</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wydanie specjalne Radia Wnet z Międzynarodowego Salonu Rolniczego w Paryżu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wydanie specjalne Radia Wnet z Międzynarodowego Salonu Rolniczego w Paryżu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 15:56:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fc936977/b537eee3.mp3" length="57412145" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1794</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wydanie specjalne Radia Wnet z Międzynarodowego Salonu Rolniczego w Paryżu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sejm kłóci się o SAFE, a ludzie zasypiają. Gursztyn: to groźny mechanizm</title>
      <itunes:episode>13196</itunes:episode>
      <podcast:episode>13196</podcast:episode>
      <itunes:title>Sejm kłóci się o SAFE, a ludzie zasypiają. Gursztyn: to groźny mechanizm</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a6d10e15-d43b-444f-907e-183e6145d6d8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1ceab770</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W sejmowej debacie wokół mechanizmu SAFE – jak ocenił <strong>Piotr Gursztyn</strong> – najbardziej uderza nie warstwa merytoryczna, tylko styl uprawiania polityki przez rządzących. Publicysta „Sieci” zwraca uwagę, że w wystąpieniach Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego dominowała chęć mobilizacji własnego elektoratu, a nie realne przekonywanie niezdecydowanych. Taka strategia ma jednak swoją cenę: prowadzi do zmęczenia opinii publicznej i oswajania ludzi z kluczowymi zagrożeniami.</p>„Wszystkie wypowiedzi Donalda Tuska (…) w 110% służyły mobilizowaniu własnego elektoratu”<p></p><p>– mówił Gursztyn, opisując sejmowy dzień jako pokaz politycznej narracji, w której spór z opozycją staje się celem samym w sobie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W sejmowej debacie wokół mechanizmu SAFE – jak ocenił <strong>Piotr Gursztyn</strong> – najbardziej uderza nie warstwa merytoryczna, tylko styl uprawiania polityki przez rządzących. Publicysta „Sieci” zwraca uwagę, że w wystąpieniach Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego dominowała chęć mobilizacji własnego elektoratu, a nie realne przekonywanie niezdecydowanych. Taka strategia ma jednak swoją cenę: prowadzi do zmęczenia opinii publicznej i oswajania ludzi z kluczowymi zagrożeniami.</p>„Wszystkie wypowiedzi Donalda Tuska (…) w 110% służyły mobilizowaniu własnego elektoratu”<p></p><p>– mówił Gursztyn, opisując sejmowy dzień jako pokaz politycznej narracji, w której spór z opozycją staje się celem samym w sobie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 11:07:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1ceab770/0ef68754.mp3" length="20081568" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1434</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W sejmowej debacie wokół mechanizmu SAFE – jak ocenił <strong>Piotr Gursztyn</strong> – najbardziej uderza nie warstwa merytoryczna, tylko styl uprawiania polityki przez rządzących. Publicysta „Sieci” zwraca uwagę, że w wystąpieniach Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego dominowała chęć mobilizacji własnego elektoratu, a nie realne przekonywanie niezdecydowanych. Taka strategia ma jednak swoją cenę: prowadzi do zmęczenia opinii publicznej i oswajania ludzi z kluczowymi zagrożeniami.</p>„Wszystkie wypowiedzi Donalda Tuska (…) w 110% służyły mobilizowaniu własnego elektoratu”<p></p><p>– mówił Gursztyn, opisując sejmowy dzień jako pokaz politycznej narracji, w której spór z opozycją staje się celem samym w sobie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Szał atomowy i ofensywa wiatraków. Prof. Pieńkowski: Bez hamulców prawnych rozbijemy się o ścianę</title>
      <itunes:episode>13195</itunes:episode>
      <podcast:episode>13195</podcast:episode>
      <itunes:title>Szał atomowy i ofensywa wiatraków. Prof. Pieńkowski: Bez hamulców prawnych rozbijemy się o ścianę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7212736e-9aca-4d57-a123-5ee4491668b8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a1097865</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Nowe umowy w energetyce jądrowej zbiegają się z ekspansją OZE na morzu. Członkowie Stowarzyszenia Antywiatrakowców im. Don Kichota alarmują: brakuje planu, barier i długofalowej wizji.</strong></p><p>Polonizacja bez certyfikacji</p><p>Punktem wyjścia rozmowy jest umowa podpisana 24 lutego w Waszyngtonie pomiędzy spółką Orlen Synthos Green Energy a dostawcą technologii reaktora BWX-300, należącego do General Electric Vernova Hitachi. Prof. Ludwik Pieńkowski podkreśla, że OSGE nie ma żadnych praw własności do tej technologii, posiadania jedynie prawo do handlowania projektem. Jak mówi, to co go najbardziej martwi w podpisanej umowie, to tzw. polonizacja projektu oraz zainwestowanie w niego pieniędzy z kieszeni polskiego podatnika. Wyjaśnia też na czym polega polonizacja:</p><p><br>Po pierwsze projekt musi być napisany po polsku, ale najważniejszą rzeczą jest to, żeby uwzględniał specyficzne punkty prawa polskiego, które nie były sprawdzane przez regulatora amerykańskiego, który wydał pełną certyfikację dla tamtego projektu. Jeżeli jest projekt w pełni gotowy, certyfikowany, to można zbadać, co w nim należy polonizować.</p><p>Jednak jak tłumaczy profesor, projekt BWX-300 nie posiada pełnej certyfikacji:</p><p>Projekt BWX-300 nie jest certyfikowany jako całość przez żadnego renomowanego regulatora. Certyfikacja, która została wydana w Kanadzie, jest niekompletna. Projekt jest nieskończony.</p><p>I dodaje:</p><p>Tak nakreślona umowa na polonizację coś, czego nie ma, niewątpliwie nie nosi żadnego charakteru umowy partnerskiej.</p><p>Atomowe przyspieszenie i wiatrakowy kontratak </p><p>Rozmówcy wskazywali, że „atomowy szum” w Polsce zbiegł się w czasie z decyzją Rumunii o budowie pilotażowego reaktora SMR firmy NuScale, co wywołało falę medialnych i politycznych zapowiedzi kolejnych inwestycji jądrowych – mimo że pierwsza polska elektrownia nadal nie ma podpisanej umowy wykonawczej. Jednocześnie, jak zauważono,  następuje gwałtowne przyspieszenie inwestycji w morską energetykę wiatrową, m.in. z udziałem firmy Siemens.</p><p>Jeżeli będziemy inwestować w wiatraki bez żadnych hamulców, rozbijemy się o ścianę – tak jak Niemcy.</p><p>~ ostrzega prof. Pieńkowski. <br>/ab</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Nowe umowy w energetyce jądrowej zbiegają się z ekspansją OZE na morzu. Członkowie Stowarzyszenia Antywiatrakowców im. Don Kichota alarmują: brakuje planu, barier i długofalowej wizji.</strong></p><p>Polonizacja bez certyfikacji</p><p>Punktem wyjścia rozmowy jest umowa podpisana 24 lutego w Waszyngtonie pomiędzy spółką Orlen Synthos Green Energy a dostawcą technologii reaktora BWX-300, należącego do General Electric Vernova Hitachi. Prof. Ludwik Pieńkowski podkreśla, że OSGE nie ma żadnych praw własności do tej technologii, posiadania jedynie prawo do handlowania projektem. Jak mówi, to co go najbardziej martwi w podpisanej umowie, to tzw. polonizacja projektu oraz zainwestowanie w niego pieniędzy z kieszeni polskiego podatnika. Wyjaśnia też na czym polega polonizacja:</p><p><br>Po pierwsze projekt musi być napisany po polsku, ale najważniejszą rzeczą jest to, żeby uwzględniał specyficzne punkty prawa polskiego, które nie były sprawdzane przez regulatora amerykańskiego, który wydał pełną certyfikację dla tamtego projektu. Jeżeli jest projekt w pełni gotowy, certyfikowany, to można zbadać, co w nim należy polonizować.</p><p>Jednak jak tłumaczy profesor, projekt BWX-300 nie posiada pełnej certyfikacji:</p><p>Projekt BWX-300 nie jest certyfikowany jako całość przez żadnego renomowanego regulatora. Certyfikacja, która została wydana w Kanadzie, jest niekompletna. Projekt jest nieskończony.</p><p>I dodaje:</p><p>Tak nakreślona umowa na polonizację coś, czego nie ma, niewątpliwie nie nosi żadnego charakteru umowy partnerskiej.</p><p>Atomowe przyspieszenie i wiatrakowy kontratak </p><p>Rozmówcy wskazywali, że „atomowy szum” w Polsce zbiegł się w czasie z decyzją Rumunii o budowie pilotażowego reaktora SMR firmy NuScale, co wywołało falę medialnych i politycznych zapowiedzi kolejnych inwestycji jądrowych – mimo że pierwsza polska elektrownia nadal nie ma podpisanej umowy wykonawczej. Jednocześnie, jak zauważono,  następuje gwałtowne przyspieszenie inwestycji w morską energetykę wiatrową, m.in. z udziałem firmy Siemens.</p><p>Jeżeli będziemy inwestować w wiatraki bez żadnych hamulców, rozbijemy się o ścianę – tak jak Niemcy.</p><p>~ ostrzega prof. Pieńkowski. <br>/ab</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 09:34:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a1097865/d0fe2053.mp3" length="29031919" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2072</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Nowe umowy w energetyce jądrowej zbiegają się z ekspansją OZE na morzu. Członkowie Stowarzyszenia Antywiatrakowców im. Don Kichota alarmują: brakuje planu, barier i długofalowej wizji.</strong></p><p>Polonizacja bez certyfikacji</p><p>Punktem wyjścia rozmowy jest umowa podpisana 24 lutego w Waszyngtonie pomiędzy spółką Orlen Synthos Green Energy a dostawcą technologii reaktora BWX-300, należącego do General Electric Vernova Hitachi. Prof. Ludwik Pieńkowski podkreśla, że OSGE nie ma żadnych praw własności do tej technologii, posiadania jedynie prawo do handlowania projektem. Jak mówi, to co go najbardziej martwi w podpisanej umowie, to tzw. polonizacja projektu oraz zainwestowanie w niego pieniędzy z kieszeni polskiego podatnika. Wyjaśnia też na czym polega polonizacja:</p><p><br>Po pierwsze projekt musi być napisany po polsku, ale najważniejszą rzeczą jest to, żeby uwzględniał specyficzne punkty prawa polskiego, które nie były sprawdzane przez regulatora amerykańskiego, który wydał pełną certyfikację dla tamtego projektu. Jeżeli jest projekt w pełni gotowy, certyfikowany, to można zbadać, co w nim należy polonizować.</p><p>Jednak jak tłumaczy profesor, projekt BWX-300 nie posiada pełnej certyfikacji:</p><p>Projekt BWX-300 nie jest certyfikowany jako całość przez żadnego renomowanego regulatora. Certyfikacja, która została wydana w Kanadzie, jest niekompletna. Projekt jest nieskończony.</p><p>I dodaje:</p><p>Tak nakreślona umowa na polonizację coś, czego nie ma, niewątpliwie nie nosi żadnego charakteru umowy partnerskiej.</p><p>Atomowe przyspieszenie i wiatrakowy kontratak </p><p>Rozmówcy wskazywali, że „atomowy szum” w Polsce zbiegł się w czasie z decyzją Rumunii o budowie pilotażowego reaktora SMR firmy NuScale, co wywołało falę medialnych i politycznych zapowiedzi kolejnych inwestycji jądrowych – mimo że pierwsza polska elektrownia nadal nie ma podpisanej umowy wykonawczej. Jednocześnie, jak zauważono,  następuje gwałtowne przyspieszenie inwestycji w morską energetykę wiatrową, m.in. z udziałem firmy Siemens.</p><p>Jeżeli będziemy inwestować w wiatraki bez żadnych hamulców, rozbijemy się o ścianę – tak jak Niemcy.</p><p>~ ostrzega prof. Pieńkowski. <br>/ab</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/a1097865/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Janusz Szewczak: Dług publiczny zbliża się do 2 bln złotych</title>
      <itunes:episode>13195</itunes:episode>
      <podcast:episode>13195</podcast:episode>
      <itunes:title>Janusz Szewczak: Dług publiczny zbliża się do 2 bln złotych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b8d2d16a-b269-4326-a1cd-5cd8001df3f1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ec3e1f13</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim ekonomista Janusz Szewczak ostrzega, że poziom długu publicznego zbliża się do 2 bln złotych, a rząd przez 3 lata zadłuży nas o dodatkowe 800 mld zł.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim ekonomista Janusz Szewczak ostrzega, że poziom długu publicznego zbliża się do 2 bln złotych, a rząd przez 3 lata zadłuży nas o dodatkowe 800 mld zł.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 09:32:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ec3e1f13/0464c866.mp3" length="20666376" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1291</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim ekonomista Janusz Szewczak ostrzega, że poziom długu publicznego zbliża się do 2 bln złotych, a rząd przez 3 lata zadłuży nas o dodatkowe 800 mld zł.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bombardowania i starcia graniczne. Konflikt Pakistan–Afganistan się zaostrza</title>
      <itunes:episode>13194</itunes:episode>
      <podcast:episode>13194</podcast:episode>
      <itunes:title>Bombardowania i starcia graniczne. Konflikt Pakistan–Afganistan się zaostrza</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">73840ba4-587d-46d7-9aa8-bd67034a4b8c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c8f44ba4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Starcia na granicy Pakistanu i Afganistanu przeradzają się w otwarty konflikt zbrojny – poinformował na antenie Radia Wnet dziennikarz <strong>Mikołaj Murkociński</strong>, komentując najnowszą eskalację napięć w regionie Azji Południowej.</p><p>Według rozmówcy Radia Wnet walki trwają już od wielu miesięcy, jednak obecnie sytuacja weszła w nową fazę po wzajemnych atakach wojsk obu państw oraz pakistańskich nalotach na cele w Afganistanie.</p>„Od kilku miesięcy mają miejsce starcia między siłami pakistańskimi a afgańskimi i cały czas trwają działania zaczepne wzdłuż granicy między Afganistanem a Pakistanem”<p>– wskazał Murkociński.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Starcia na granicy Pakistanu i Afganistanu przeradzają się w otwarty konflikt zbrojny – poinformował na antenie Radia Wnet dziennikarz <strong>Mikołaj Murkociński</strong>, komentując najnowszą eskalację napięć w regionie Azji Południowej.</p><p>Według rozmówcy Radia Wnet walki trwają już od wielu miesięcy, jednak obecnie sytuacja weszła w nową fazę po wzajemnych atakach wojsk obu państw oraz pakistańskich nalotach na cele w Afganistanie.</p>„Od kilku miesięcy mają miejsce starcia między siłami pakistańskimi a afgańskimi i cały czas trwają działania zaczepne wzdłuż granicy między Afganistanem a Pakistanem”<p>– wskazał Murkociński.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 08:53:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c8f44ba4/723a9600.mp3" length="8329345" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>594</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Starcia na granicy Pakistanu i Afganistanu przeradzają się w otwarty konflikt zbrojny – poinformował na antenie Radia Wnet dziennikarz <strong>Mikołaj Murkociński</strong>, komentując najnowszą eskalację napięć w regionie Azji Południowej.</p><p>Według rozmówcy Radia Wnet walki trwają już od wielu miesięcy, jednak obecnie sytuacja weszła w nową fazę po wzajemnych atakach wojsk obu państw oraz pakistańskich nalotach na cele w Afganistanie.</p>„Od kilku miesięcy mają miejsce starcia między siłami pakistańskimi a afgańskimi i cały czas trwają działania zaczepne wzdłuż granicy między Afganistanem a Pakistanem”<p>– wskazał Murkociński.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Krystyna Pawłowicz: Projekty polskich ustaw powinny być oceniane przez polskich ekspertów</title>
      <itunes:episode>13193</itunes:episode>
      <podcast:episode>13193</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Krystyna Pawłowicz: Projekty polskich ustaw powinny być oceniane przez polskich ekspertów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f83c7ff0-1222-4868-a5da-ac8f94845a1b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/16621d52</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz krytykuje kunktatorskie wysłanie przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego projektu prezydenckiej ustawy do Komisji Weneckiej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz krytykuje kunktatorskie wysłanie przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego projektu prezydenckiej ustawy do Komisji Weneckiej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 08:13:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/16621d52/957cc064.mp3" length="7365733" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>460</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz krytykuje kunktatorskie wysłanie przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego projektu prezydenckiej ustawy do Komisji Weneckiej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Krystyna Pawłowicz, Prawo bez cenzury, Komisja Wenecka</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zbigniew Bogucki: Rząd Tuska dokonał spustoszenia w finansach publicznych. Zadłużyli nas już na 800 mld złotych</title>
      <itunes:episode>13192</itunes:episode>
      <podcast:episode>13192</podcast:episode>
      <itunes:title>Zbigniew Bogucki: Rząd Tuska dokonał spustoszenia w finansach publicznych. Zadłużyli nas już na 800 mld złotych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a56f0672-799e-49b7-a621-8464aabd898e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/60168085</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki ocenia politykę rządu Donalda Tuska. Za jeden z kluczowych parametrów tej oceny uznaje astronomiczny poziom zadłużenia kraju. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki ocenia politykę rządu Donalda Tuska. Za jeden z kluczowych parametrów tej oceny uznaje astronomiczny poziom zadłużenia kraju. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 07:38:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/60168085/6bce09e4.mp3" length="38806327" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2425</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki ocenia politykę rządu Donalda Tuska. Za jeden z kluczowych parametrów tej oceny uznaje astronomiczny poziom zadłużenia kraju. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Zbigniew Bogucki, Karol Nawrocki, Donald Tusk</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bez własnej produkcji uzbrojenia Polska buduje „armię jednorazowego użytku”</title>
      <itunes:episode>13192</itunes:episode>
      <podcast:episode>13192</podcast:episode>
      <itunes:title>Bez własnej produkcji uzbrojenia Polska buduje „armię jednorazowego użytku”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ed3c46e0-e2ed-4e02-8ef0-6f4bb937c9d3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/10a1f37f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Program SAFE oraz sposób finansowania modernizacji sił zbrojnych budzą poważne wątpliwości z punktu widzenia realnych zdolności obronnych państwa – ocenił gen. broni w stanie spoczynku <strong>Bogusław Samol</strong>, były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO, w rozmowie na antenie Radia Wnet.</p><p>Generał wskazał przede wszystkim na problem terminu wykorzystania środków przewidzianych w programie, który zakłada realizację inwestycji do 2030 roku.</p>„Niepokoi zapis dotyczący okresu realizacji pożyczki. Jeżeli mamy w ciągu pięciu lat oprzeć wydatkowanie środków na przemyśle krajowym, to trzeba zadać pytanie, czy on jest w stanie te pieniądze realnie wykorzystać”<p>– podkreślił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Program SAFE oraz sposób finansowania modernizacji sił zbrojnych budzą poważne wątpliwości z punktu widzenia realnych zdolności obronnych państwa – ocenił gen. broni w stanie spoczynku <strong>Bogusław Samol</strong>, były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO, w rozmowie na antenie Radia Wnet.</p><p>Generał wskazał przede wszystkim na problem terminu wykorzystania środków przewidzianych w programie, który zakłada realizację inwestycji do 2030 roku.</p>„Niepokoi zapis dotyczący okresu realizacji pożyczki. Jeżeli mamy w ciągu pięciu lat oprzeć wydatkowanie środków na przemyśle krajowym, to trzeba zadać pytanie, czy on jest w stanie te pieniądze realnie wykorzystać”<p>– podkreślił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 07:37:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/10a1f37f/ab6daf5a.mp3" length="4519328" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>322</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Program SAFE oraz sposób finansowania modernizacji sił zbrojnych budzą poważne wątpliwości z punktu widzenia realnych zdolności obronnych państwa – ocenił gen. broni w stanie spoczynku <strong>Bogusław Samol</strong>, były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO, w rozmowie na antenie Radia Wnet.</p><p>Generał wskazał przede wszystkim na problem terminu wykorzystania środków przewidzianych w programie, który zakłada realizację inwestycji do 2030 roku.</p>„Niepokoi zapis dotyczący okresu realizacji pożyczki. Jeżeli mamy w ciągu pięciu lat oprzeć wydatkowanie środków na przemyśle krajowym, to trzeba zadać pytanie, czy on jest w stanie te pieniądze realnie wykorzystać”<p>– podkreślił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>To Niemcy mogliby latać z CPK, a nie Polacy z Berlina, ale „budowa wciąż nie ruszyła”</title>
      <itunes:episode>13191</itunes:episode>
      <podcast:episode>13191</podcast:episode>
      <itunes:title>To Niemcy mogliby latać z CPK, a nie Polacy z Berlina, ale „budowa wciąż nie ruszyła”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aa4678cf-3863-40e3-831f-eacf6e1333a9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d1dba035</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Patryk Wild, były prezes spółki Centralny Port Komunikacyjny, mówił w Radiu Wnet, że po ponad dwóch latach rządów projekt CPK nadal pozostaje w fazie deklaracji i przygotowań. Podkreślał, że prowadzone są postępowania na kolejne etapy, jednak na placu budowy – jak ujął – wciąż nie widać realnego przełomu.</p><p>W ocenie Wilda w części lotniskowej „coś się dzieje”, ale tempo prac jest zbyt wolne jak na skalę inwestycji i czas, który upłynął od zmiany władzy. Wspominał też o okresie wstrzymania działań i audytach, które – jego zdaniem – opóźniły projekt.</p>„Po dwóch latach rządów można by oczekiwać, że już będą maszyny budowlane na placu budowy […] to się oczywiście nie zadziało”<p></p><p>– mówił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Patryk Wild, były prezes spółki Centralny Port Komunikacyjny, mówił w Radiu Wnet, że po ponad dwóch latach rządów projekt CPK nadal pozostaje w fazie deklaracji i przygotowań. Podkreślał, że prowadzone są postępowania na kolejne etapy, jednak na placu budowy – jak ujął – wciąż nie widać realnego przełomu.</p><p>W ocenie Wilda w części lotniskowej „coś się dzieje”, ale tempo prac jest zbyt wolne jak na skalę inwestycji i czas, który upłynął od zmiany władzy. Wspominał też o okresie wstrzymania działań i audytach, które – jego zdaniem – opóźniły projekt.</p>„Po dwóch latach rządów można by oczekiwać, że już będą maszyny budowlane na placu budowy […] to się oczywiście nie zadziało”<p></p><p>– mówił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 27 Feb 2026 06:28:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d1dba035/994c7576.mp3" length="16255483" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1160</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Patryk Wild, były prezes spółki Centralny Port Komunikacyjny, mówił w Radiu Wnet, że po ponad dwóch latach rządów projekt CPK nadal pozostaje w fazie deklaracji i przygotowań. Podkreślał, że prowadzone są postępowania na kolejne etapy, jednak na placu budowy – jak ujął – wciąż nie widać realnego przełomu.</p><p>W ocenie Wilda w części lotniskowej „coś się dzieje”, ale tempo prac jest zbyt wolne jak na skalę inwestycji i czas, który upłynął od zmiany władzy. Wspominał też o okresie wstrzymania działań i audytach, które – jego zdaniem – opóźniły projekt.</p>„Po dwóch latach rządów można by oczekiwać, że już będą maszyny budowlane na placu budowy […] to się oczywiście nie zadziało”<p></p><p>– mówił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tomasz Sommer: Brzoska pójdzie z Tuskiem. To on go wyhodował</title>
      <itunes:episode>13190</itunes:episode>
      <podcast:episode>13190</podcast:episode>
      <itunes:title>Tomasz Sommer: Brzoska pójdzie z Tuskiem. To on go wyhodował</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ae60136b-d009-4c76-bb45-3ef10c739d99</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e2ac4045</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim redaktor naczelny Najwyższego Czasu twierdzi, że wiele wskazuje, iż inicjatywa polityczna Rafała Brzoski jest planem typu "Szymon Hołownia 2.0".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim redaktor naczelny Najwyższego Czasu twierdzi, że wiele wskazuje, iż inicjatywa polityczna Rafała Brzoski jest planem typu "Szymon Hołownia 2.0".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 16:42:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e2ac4045/f00659e3.mp3" length="31860997" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1991</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim redaktor naczelny Najwyższego Czasu twierdzi, że wiele wskazuje, iż inicjatywa polityczna Rafała Brzoski jest planem typu "Szymon Hołownia 2.0".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Tomasz Sommer, Rafał Brzoska</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Bagiński: Sikorski nie ma wizji. Polska nie może abdykować z własnej polityki zagranicznej</title>
      <itunes:episode>13189</itunes:episode>
      <podcast:episode>13189</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Bagiński: Sikorski nie ma wizji. Polska nie może abdykować z własnej polityki zagranicznej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">44fab778-4e2c-4dc6-a8dd-eb632dab11a0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/94f1ab63</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wystąpienie ministra spraw zagranicznych  wywołało ostrą krytykę ze strony publicysty Roberta Bagińskiego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wystąpienie ministra spraw zagranicznych  wywołało ostrą krytykę ze strony publicysty Roberta Bagińskiego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 15:55:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/94f1ab63/99c488ee.mp3" length="18286692" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>946</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wystąpienie ministra spraw zagranicznych  wywołało ostrą krytykę ze strony publicysty Roberta Bagińskiego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska dyplomacja między Brukselą a Waszyngtonem - komentarz Tomasza Wróblewskiego</title>
      <itunes:episode>13188</itunes:episode>
      <podcast:episode>13188</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska dyplomacja między Brukselą a Waszyngtonem - komentarz Tomasza Wróblewskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f75d8d6d-dab7-4a2d-aa7c-77d53691af40</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8f2740ff</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polska skupia się na współpracy z Brukselą, nie będąc liderem zmian w Unii Europejskiej - ocenia Tomasz Wróblewski z Warsaw Enterprise Institute.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polska skupia się na współpracy z Brukselą, nie będąc liderem zmian w Unii Europejskiej - ocenia Tomasz Wróblewski z Warsaw Enterprise Institute.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 15:16:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8f2740ff/e7f93518.mp3" length="22851906" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1270</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polska skupia się na współpracy z Brukselą, nie będąc liderem zmian w Unii Europejskiej - ocenia Tomasz Wróblewski z Warsaw Enterprise Institute.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Stowarzyszenie „Kocham Polskę” na Mszy św. w Pałacu Prezydenckim</title>
      <itunes:episode>13187</itunes:episode>
      <podcast:episode>13187</podcast:episode>
      <itunes:title>Stowarzyszenie „Kocham Polskę” na Mszy św. w Pałacu Prezydenckim</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ea254022-2dc6-49b7-8c7c-af2dcc31d16a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/413ded5e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Około 30 członków stowarzyszenia „Kocham Polskę” dotarło do Kaplicy Prezydenckiej. – Najważniejsze, że pamiętamy - podkreśla prezes Michał Szeliga.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Około 30 członków stowarzyszenia „Kocham Polskę” dotarło do Kaplicy Prezydenckiej. – Najważniejsze, że pamiętamy - podkreśla prezes Michał Szeliga.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 12:26:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/413ded5e/868d838a.mp3" length="13891782" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>677</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Około 30 członków stowarzyszenia „Kocham Polskę” dotarło do Kaplicy Prezydenckiej. – Najważniejsze, że pamiętamy - podkreśla prezes Michał Szeliga.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 20.02.2026 r.: wewnątrzukraiński spór wokół kontrofensywy z 2023 r.</title>
      <itunes:episode>13186</itunes:episode>
      <podcast:episode>13186</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 20.02.2026 r.: wewnątrzukraiński spór wokół kontrofensywy z 2023 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">13920eb9-7fe9-44b5-be26-9de12ffb6194</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cd222204</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Siatka rosyjskich szpiegów rozbita wspólnie przez służby ukraińskie i mołdawskie. 12 rocznica demonstracji Tatarów krymskich w Symferopoolu. Brak wiz USA dla członków białoruskiej delegacji. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Siatka rosyjskich szpiegów rozbita wspólnie przez służby ukraińskie i mołdawskie. 12 rocznica demonstracji Tatarów krymskich w Symferopoolu. Brak wiz USA dla członków białoruskiej delegacji. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 11:54:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cd222204/f6f80f38.mp3" length="41161381" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2938</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Siatka rosyjskich szpiegów rozbita wspólnie przez służby ukraińskie i mołdawskie. 12 rocznica demonstracji Tatarów krymskich w Symferopoolu. Brak wiz USA dla członków białoruskiej delegacji. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/cd222204/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Wydamy do 3500 miliardów zł na „zieloną transformację”. Ekspert: a może to przeznaczyć na rozwój Polski?</title>
      <itunes:episode>13185</itunes:episode>
      <podcast:episode>13185</podcast:episode>
      <itunes:title>Wydamy do 3500 miliardów zł na „zieloną transformację”. Ekspert: a może to przeznaczyć na rozwój Polski?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5bcf312b-ba17-4428-9b88-e0aa6afb32d2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/59f3bdb9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Koszty transformacji energetycznej oraz polityczne decyzje dotyczące rozwoju odnawialnych źródeł energii były tematem wypowiedzi eksperta ds. energetyki Szczepana Rumana w programie „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” na antenie Radia Wnet.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p>Zdaniem eksperta w debacie publicznej wciąż zbyt rzadko pojawia się pytanie o realną skalę wydatków związanych z polityką klimatyczną.</p><p>Jak wskazał, według rządowych dokumentów Polska może przeznaczyć na zieloną transformację od <strong>2,8 do nawet 3,5 biliona złotych</strong>.</p>„My mamy wedle rządowych dokumentów wydać na zieloną transformację od 2,8 do 3,5 biliona złotych. Gdybyśmy powiedzieli: zatrzymujemy ją dzisiaj, to nagle pojawia się ogromna przestrzeń finansowa na inne cele państwa”<p></p><p>– mówił Ruman.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Koszty transformacji energetycznej oraz polityczne decyzje dotyczące rozwoju odnawialnych źródeł energii były tematem wypowiedzi eksperta ds. energetyki Szczepana Rumana w programie „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” na antenie Radia Wnet.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p>Zdaniem eksperta w debacie publicznej wciąż zbyt rzadko pojawia się pytanie o realną skalę wydatków związanych z polityką klimatyczną.</p><p>Jak wskazał, według rządowych dokumentów Polska może przeznaczyć na zieloną transformację od <strong>2,8 do nawet 3,5 biliona złotych</strong>.</p>„My mamy wedle rządowych dokumentów wydać na zieloną transformację od 2,8 do 3,5 biliona złotych. Gdybyśmy powiedzieli: zatrzymujemy ją dzisiaj, to nagle pojawia się ogromna przestrzeń finansowa na inne cele państwa”<p></p><p>– mówił Ruman.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 11:47:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/59f3bdb9/386b4d0d.mp3" length="4021997" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>286</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Koszty transformacji energetycznej oraz polityczne decyzje dotyczące rozwoju odnawialnych źródeł energii były tematem wypowiedzi eksperta ds. energetyki Szczepana Rumana w programie „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” na antenie Radia Wnet.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p>Zdaniem eksperta w debacie publicznej wciąż zbyt rzadko pojawia się pytanie o realną skalę wydatków związanych z polityką klimatyczną.</p><p>Jak wskazał, według rządowych dokumentów Polska może przeznaczyć na zieloną transformację od <strong>2,8 do nawet 3,5 biliona złotych</strong>.</p>„My mamy wedle rządowych dokumentów wydać na zieloną transformację od 2,8 do 3,5 biliona złotych. Gdybyśmy powiedzieli: zatrzymujemy ją dzisiaj, to nagle pojawia się ogromna przestrzeń finansowa na inne cele państwa”<p></p><p>– mówił Ruman.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>DLACZEGO WARTO KUPOWAĆ KOMPUTER KWANTOWY. 69 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>13184</itunes:episode>
      <podcast:episode>13184</podcast:episode>
      <itunes:title>DLACZEGO WARTO KUPOWAĆ KOMPUTER KWANTOWY. 69 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">57db2f96-0c2a-4d88-a2f9-704ec04ba26c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b6d87467</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Od ubiegłego roku w Polsce działają dwa komputery kwantowe - PiastQ w Poznańskim Centrum Sieciowo Superkomputerowym (PCSS) oraz Odra 5 we Wrocławskim Centrum Sieciowo-Superkomputerowego (WCSS).</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Od ubiegłego roku w Polsce działają dwa komputery kwantowe - PiastQ w Poznańskim Centrum Sieciowo Superkomputerowym (PCSS) oraz Odra 5 we Wrocławskim Centrum Sieciowo-Superkomputerowego (WCSS).</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 10:40:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b6d87467/59d2fc2a.mp3" length="32106699" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1688</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Od ubiegłego roku w Polsce działają dwa komputery kwantowe - PiastQ w Poznańskim Centrum Sieciowo Superkomputerowym (PCSS) oraz Odra 5 we Wrocławskim Centrum Sieciowo-Superkomputerowego (WCSS).</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marek Gróbarczyk: Niemieckie firmy sparaliżują rozwój polskiego wybrzeża</title>
      <itunes:episode>13183</itunes:episode>
      <podcast:episode>13183</podcast:episode>
      <itunes:title>Marek Gróbarczyk: Niemieckie firmy sparaliżują rozwój polskiego wybrzeża</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2b14da9b-50c8-424a-961e-b98fa108284f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f0f65251</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS Marek Gróbarczyk przestrzega przed łatwymi do przewidzenia skutkami przejmowania zarządów nad polskimi portami przez niemieckie firmy. Mają wskazania od Niemiec, co robić - uważa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS Marek Gróbarczyk przestrzega przed łatwymi do przewidzenia skutkami przejmowania zarządów nad polskimi portami przez niemieckie firmy. Mają wskazania od Niemiec, co robić - uważa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 10:33:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f0f65251/1b81b1ea.mp3" length="18212564" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1138</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS Marek Gróbarczyk przestrzega przed łatwymi do przewidzenia skutkami przejmowania zarządów nad polskimi portami przez niemieckie firmy. Mają wskazania od Niemiec, co robić - uważa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Marek Gróbarczyk, Szczecin</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>1 marca - dzień wspólnoty i pamięci. Arkadiusz Gołębiewski: To ciągle historia nieopowiedziana</title>
      <itunes:episode>13182</itunes:episode>
      <podcast:episode>13182</podcast:episode>
      <itunes:title>1 marca - dzień wspólnoty i pamięci. Arkadiusz Gołębiewski: To ciągle historia nieopowiedziana</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8905724e-20ed-4d6e-bb4f-c50b1abd4d33</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8512acf2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to - jak podkreśla reżyser Arkadiusz Gołębiewski - moment refleksji, ale i zobowiązanie do rzetelnego opowiadania historii.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to - jak podkreśla reżyser Arkadiusz Gołębiewski - moment refleksji, ale i zobowiązanie do rzetelnego opowiadania historii.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 10:26:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8512acf2/392c5c9d.mp3" length="13892802" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>654</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to - jak podkreśla reżyser Arkadiusz Gołębiewski - moment refleksji, ale i zobowiązanie do rzetelnego opowiadania historii.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ekspert: Polskie niebo ma luki. Poniżej 3 km jesteśmy praktycznie ślepi</title>
      <itunes:episode>13181</itunes:episode>
      <podcast:episode>13181</podcast:episode>
      <itunes:title>Ekspert: Polskie niebo ma luki. Poniżej 3 km jesteśmy praktycznie ślepi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d9315b67-a292-4803-ba10-66f008048f93</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cc9a1dd8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Cywilnie system działa. Obronnie mamy „ser szwajcarski” – mówi Janusz Janiszewski, były prezes PAŻP.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Cywilnie system działa. Obronnie mamy „ser szwajcarski” – mówi Janusz Janiszewski, były prezes PAŻP.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 10:08:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cc9a1dd8/1b948e1d.mp3" length="15519641" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>750</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Cywilnie system działa. Obronnie mamy „ser szwajcarski” – mówi Janusz Janiszewski, były prezes PAŻP.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>22. edycja nagrody Fundacji Solidarna Wieś. Uhonorowano wiceprezesa IPN</title>
      <itunes:episode>13180</itunes:episode>
      <podcast:episode>13180</podcast:episode>
      <itunes:title>22. edycja nagrody Fundacji Solidarna Wieś. Uhonorowano wiceprezesa IPN</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">14ea0976-cbc9-46d3-9dca-f04103e71bce</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f2ae2e01</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Nagroda upamiętniająca działalność duszpasterza rolników bp. Romana Andrzejewskiego trafiła do dr. Mateusza Szpytmy za działalność naukową i współtworzenie Muzeum Ulmów.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Nagroda upamiętniająca działalność duszpasterza rolników bp. Romana Andrzejewskiego trafiła do dr. Mateusza Szpytmy za działalność naukową i współtworzenie Muzeum Ulmów.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 09:46:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f2ae2e01/61e16d94.mp3" length="8176115" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>583</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Nagroda upamiętniająca działalność duszpasterza rolników bp. Romana Andrzejewskiego trafiła do dr. Mateusza Szpytmy za działalność naukową i współtworzenie Muzeum Ulmów.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Obchody 1 marca w Warszawie. Prof. Żaryn zaprasza na uroczystości centralne</title>
      <itunes:episode>13179</itunes:episode>
      <podcast:episode>13179</podcast:episode>
      <itunes:title>Obchody 1 marca w Warszawie. Prof. Żaryn zaprasza na uroczystości centralne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">75fbd79c-e941-4668-a5c0-05463e2de1d5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8f64e1a6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Profesor Jan Żaryn zapowiedział na antenie Radia Wnet tegoroczne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych organizowane przez Społeczny Komitet Obchodów 1 Marca we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej.</p><p>Centralne uroczystości odbędą się 28 lutego o godz. 17 przed Grobem Nieznanego Żołnierza na placu Piłsudskiego – miejscu, w którym środowiska społeczne spotykają się nieprzerwanie od 2012 roku.</p>„Serdecznie zapraszam przede wszystkim na nasze uroczystości centralne (…) Tak już od 2012 roku co roku spotykamy się w tym miejscu”<p></p><p>– mówił historyk.</p><p>Po ceremonii zaplanowano przemarsz Krakowskim Przedmieściem do archikatedry św. Jana Chrzciciela, gdzie o godz. 19 zostanie odprawiona msza święta pod przewodnictwem metropolity warszawskiego abp. Adriana Galbasa. Uczestnicy złożą także kwiaty przed epitafium poświęconym żołnierzom wyklętym.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Profesor Jan Żaryn zapowiedział na antenie Radia Wnet tegoroczne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych organizowane przez Społeczny Komitet Obchodów 1 Marca we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej.</p><p>Centralne uroczystości odbędą się 28 lutego o godz. 17 przed Grobem Nieznanego Żołnierza na placu Piłsudskiego – miejscu, w którym środowiska społeczne spotykają się nieprzerwanie od 2012 roku.</p>„Serdecznie zapraszam przede wszystkim na nasze uroczystości centralne (…) Tak już od 2012 roku co roku spotykamy się w tym miejscu”<p></p><p>– mówił historyk.</p><p>Po ceremonii zaplanowano przemarsz Krakowskim Przedmieściem do archikatedry św. Jana Chrzciciela, gdzie o godz. 19 zostanie odprawiona msza święta pod przewodnictwem metropolity warszawskiego abp. Adriana Galbasa. Uczestnicy złożą także kwiaty przed epitafium poświęconym żołnierzom wyklętym.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 08:21:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8f64e1a6/a575b558.mp3" length="8918871" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>636</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Profesor Jan Żaryn zapowiedział na antenie Radia Wnet tegoroczne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych organizowane przez Społeczny Komitet Obchodów 1 Marca we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej.</p><p>Centralne uroczystości odbędą się 28 lutego o godz. 17 przed Grobem Nieznanego Żołnierza na placu Piłsudskiego – miejscu, w którym środowiska społeczne spotykają się nieprzerwanie od 2012 roku.</p>„Serdecznie zapraszam przede wszystkim na nasze uroczystości centralne (…) Tak już od 2012 roku co roku spotykamy się w tym miejscu”<p></p><p>– mówił historyk.</p><p>Po ceremonii zaplanowano przemarsz Krakowskim Przedmieściem do archikatedry św. Jana Chrzciciela, gdzie o godz. 19 zostanie odprawiona msza święta pod przewodnictwem metropolity warszawskiego abp. Adriana Galbasa. Uczestnicy złożą także kwiaty przed epitafium poświęconym żołnierzom wyklętym.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mariusz Błaszczak: SAFE? To polityczny plan wypychający USA w Europy</title>
      <itunes:episode>13178</itunes:episode>
      <podcast:episode>13178</podcast:episode>
      <itunes:title>Mariusz Błaszczak: SAFE? To polityczny plan wypychający USA w Europy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dd622838-effe-4933-a949-9bca102dab4f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/757f3892</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ocenia SAFE jako projekt "śmiertelnie groźny dla Polski" i sprzeczny z naszym interesem w zakresie rozwijania naszej obronności.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ocenia SAFE jako projekt "śmiertelnie groźny dla Polski" i sprzeczny z naszym interesem w zakresie rozwijania naszej obronności.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 07:09:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/757f3892/ee1364c4.mp3" length="25036157" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1564</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ocenia SAFE jako projekt "śmiertelnie groźny dla Polski" i sprzeczny z naszym interesem w zakresie rozwijania naszej obronności.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Mariusz Błaszczak, SAFE</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Szokujący artykuł w prestiżowym „Nature”. Farmy wiatrakowe na morzach to ogromne zagrożenie</title>
      <itunes:episode>13177</itunes:episode>
      <podcast:episode>13177</podcast:episode>
      <itunes:title>Szokujący artykuł w prestiżowym „Nature”. Farmy wiatrakowe na morzach to ogromne zagrożenie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">74afa6b5-dc1b-49d4-940c-468a240a035e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2d3030c4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nowe badanie opublikowane w <strong><em>Communications Earth &amp; Environment</em></strong> z portfolio <em>Nature</em> pokazuje, że wielkoskalowe farmy wiatrowe na Morzu Północnym nie są neutralną instalacją „bez śladu”. Autorzy wskazują, że rozwój offshore może <strong>spowalniać prądy morskie nawet o 20 proc.</strong>, przestawiać lokalny układ energii pływów, wzmacniać turbulencje i zmieniać mieszanie wód. Efekt nie kończy się przy samych turbinach – badacze piszą wprost o <strong>„basin-scale physical footprint”</strong>, czyli fizycznym śladzie odczuwalnym w skali całego akwenu. Dodatkowo symulacje wskazują na <strong>długotrwałe ocieplenie powierzchni wody</strong> na obszarach farm. Autorzy podkreślają, że takie skutki trzeba uwzględniać w dalszym planowaniu offshore.</p><p><strong>To kolejny cios w opowieść o offshore jako technologii „czystej” i środowiskowo obojętnej.</strong> Coraz więcej badań pokazuje, że gdy farmy wiatrowe na morzu rosną do wielkiej skali, przestają być tylko źródłem energii – stają się czynnikiem, który niszczy lokalne warunki przyrodnicze.</p><p>Do tych publikacji odniósł się prof. Ziemowit Malecha. Jego zdaniem wnioski są coraz trudniejsze do zignorowania.</p>Pokazanie się tych badań w „Nature” nie jest czymś nowym, bo tego typu badania pokazują się od jakiegoś czasu. (…) Rzeczywiście ten wpływ wielkopowierzchniowych farm wiatrowych jest spory na ekosystem. I to zarówno na ekosystem morski, jak i na ekosystem lądowy<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Prądy słabną, morze się zmienia<br></strong><br></p><p>Najnowsza publikacja z portfolio <em>Nature</em> dotyczy Morza Północnego i opiera się na wieloletnich, wysokorozdzielczych symulacjach. Wniosek jest jednoznaczny: przy dużej skali inwestycji offshore <strong>zmienia się sama fizyka morza</strong>. Prądy słabną, inaczej rozkłada się energia pływów, a wokół farm pojawiają się strefy silniejszych zaburzeń i mieszania. Badacze pokazują też, że skutkiem jest spłycenie warstwy mieszanej i wzrost temperatury powierzchni morza w obrębie farm. To wszystko spowodować kaskadowy efekt i w katastrofalny sposób wpłynąć na życie w morzu, a później także na lądzie.</p><p>Malecha tłumaczy ten mechanizm wprost: skoro turbiny odbierają energię z wiatru, a konstrukcje stawiają opór wodzie, układ przepływów nie może pozostać taki sam.</p>Nic nie jest za darmo, bo tak jak kopalnia spala węgiel, tak wiatraki pobierają energię kinetyczną wiatru<p></p><p>– mówi profesor.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nowe badanie opublikowane w <strong><em>Communications Earth &amp; Environment</em></strong> z portfolio <em>Nature</em> pokazuje, że wielkoskalowe farmy wiatrowe na Morzu Północnym nie są neutralną instalacją „bez śladu”. Autorzy wskazują, że rozwój offshore może <strong>spowalniać prądy morskie nawet o 20 proc.</strong>, przestawiać lokalny układ energii pływów, wzmacniać turbulencje i zmieniać mieszanie wód. Efekt nie kończy się przy samych turbinach – badacze piszą wprost o <strong>„basin-scale physical footprint”</strong>, czyli fizycznym śladzie odczuwalnym w skali całego akwenu. Dodatkowo symulacje wskazują na <strong>długotrwałe ocieplenie powierzchni wody</strong> na obszarach farm. Autorzy podkreślają, że takie skutki trzeba uwzględniać w dalszym planowaniu offshore.</p><p><strong>To kolejny cios w opowieść o offshore jako technologii „czystej” i środowiskowo obojętnej.</strong> Coraz więcej badań pokazuje, że gdy farmy wiatrowe na morzu rosną do wielkiej skali, przestają być tylko źródłem energii – stają się czynnikiem, który niszczy lokalne warunki przyrodnicze.</p><p>Do tych publikacji odniósł się prof. Ziemowit Malecha. Jego zdaniem wnioski są coraz trudniejsze do zignorowania.</p>Pokazanie się tych badań w „Nature” nie jest czymś nowym, bo tego typu badania pokazują się od jakiegoś czasu. (…) Rzeczywiście ten wpływ wielkopowierzchniowych farm wiatrowych jest spory na ekosystem. I to zarówno na ekosystem morski, jak i na ekosystem lądowy<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Prądy słabną, morze się zmienia<br></strong><br></p><p>Najnowsza publikacja z portfolio <em>Nature</em> dotyczy Morza Północnego i opiera się na wieloletnich, wysokorozdzielczych symulacjach. Wniosek jest jednoznaczny: przy dużej skali inwestycji offshore <strong>zmienia się sama fizyka morza</strong>. Prądy słabną, inaczej rozkłada się energia pływów, a wokół farm pojawiają się strefy silniejszych zaburzeń i mieszania. Badacze pokazują też, że skutkiem jest spłycenie warstwy mieszanej i wzrost temperatury powierzchni morza w obrębie farm. To wszystko spowodować kaskadowy efekt i w katastrofalny sposób wpłynąć na życie w morzu, a później także na lądzie.</p><p>Malecha tłumaczy ten mechanizm wprost: skoro turbiny odbierają energię z wiatru, a konstrukcje stawiają opór wodzie, układ przepływów nie może pozostać taki sam.</p>Nic nie jest za darmo, bo tak jak kopalnia spala węgiel, tak wiatraki pobierają energię kinetyczną wiatru<p></p><p>– mówi profesor.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 26 Feb 2026 06:35:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2d3030c4/9b0efcb8.mp3" length="17556347" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1253</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nowe badanie opublikowane w <strong><em>Communications Earth &amp; Environment</em></strong> z portfolio <em>Nature</em> pokazuje, że wielkoskalowe farmy wiatrowe na Morzu Północnym nie są neutralną instalacją „bez śladu”. Autorzy wskazują, że rozwój offshore może <strong>spowalniać prądy morskie nawet o 20 proc.</strong>, przestawiać lokalny układ energii pływów, wzmacniać turbulencje i zmieniać mieszanie wód. Efekt nie kończy się przy samych turbinach – badacze piszą wprost o <strong>„basin-scale physical footprint”</strong>, czyli fizycznym śladzie odczuwalnym w skali całego akwenu. Dodatkowo symulacje wskazują na <strong>długotrwałe ocieplenie powierzchni wody</strong> na obszarach farm. Autorzy podkreślają, że takie skutki trzeba uwzględniać w dalszym planowaniu offshore.</p><p><strong>To kolejny cios w opowieść o offshore jako technologii „czystej” i środowiskowo obojętnej.</strong> Coraz więcej badań pokazuje, że gdy farmy wiatrowe na morzu rosną do wielkiej skali, przestają być tylko źródłem energii – stają się czynnikiem, który niszczy lokalne warunki przyrodnicze.</p><p>Do tych publikacji odniósł się prof. Ziemowit Malecha. Jego zdaniem wnioski są coraz trudniejsze do zignorowania.</p>Pokazanie się tych badań w „Nature” nie jest czymś nowym, bo tego typu badania pokazują się od jakiegoś czasu. (…) Rzeczywiście ten wpływ wielkopowierzchniowych farm wiatrowych jest spory na ekosystem. I to zarówno na ekosystem morski, jak i na ekosystem lądowy<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Prądy słabną, morze się zmienia<br></strong><br></p><p>Najnowsza publikacja z portfolio <em>Nature</em> dotyczy Morza Północnego i opiera się na wieloletnich, wysokorozdzielczych symulacjach. Wniosek jest jednoznaczny: przy dużej skali inwestycji offshore <strong>zmienia się sama fizyka morza</strong>. Prądy słabną, inaczej rozkłada się energia pływów, a wokół farm pojawiają się strefy silniejszych zaburzeń i mieszania. Badacze pokazują też, że skutkiem jest spłycenie warstwy mieszanej i wzrost temperatury powierzchni morza w obrębie farm. To wszystko spowodować kaskadowy efekt i w katastrofalny sposób wpłynąć na życie w morzu, a później także na lądzie.</p><p>Malecha tłumaczy ten mechanizm wprost: skoro turbiny odbierają energię z wiatru, a konstrukcje stawiają opór wodzie, układ przepływów nie może pozostać taki sam.</p>Nic nie jest za darmo, bo tak jak kopalnia spala węgiel, tak wiatraki pobierają energię kinetyczną wiatru<p></p><p>– mówi profesor.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #146 - Symulatory dla najlepszych polskich kierowców | Zapowiedź sezonu MotoGP / 24.02.2026</title>
      <itunes:episode>13176</itunes:episode>
      <podcast:episode>13176</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #146 - Symulatory dla najlepszych polskich kierowców | Zapowiedź sezonu MotoGP / 24.02.2026</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">88b66bb3-2bde-4641-aa46-f9fef8a1a52b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cf2facc3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O profesjonalnych symulatoracg wyścigowych z ich twórcą i z właścicielem firmy 4Race, Rafałem Rulskim. W programie także Piotr Biesiekirski i zapowiedź sezonu MotoGP 2026.</p><p>Zapowiadamy pierwszą rundę Indy NXT. W St. Petersburg zadebiutuje Tymek Kucharczyk.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Rafał Rulski</strong> - właściciel firmy 4Race, dwukrotny mistrz WSMP;</li><li><strong>Piotr Biesiekirski</strong> - pierwszy Polak w Mistrzostwach Europy Moto2, były uczestnik Mistrzostw Świata Moto2 i World Supersport Championship.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O profesjonalnych symulatoracg wyścigowych z ich twórcą i z właścicielem firmy 4Race, Rafałem Rulskim. W programie także Piotr Biesiekirski i zapowiedź sezonu MotoGP 2026.</p><p>Zapowiadamy pierwszą rundę Indy NXT. W St. Petersburg zadebiutuje Tymek Kucharczyk.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Rafał Rulski</strong> - właściciel firmy 4Race, dwukrotny mistrz WSMP;</li><li><strong>Piotr Biesiekirski</strong> - pierwszy Polak w Mistrzostwach Europy Moto2, były uczestnik Mistrzostw Świata Moto2 i World Supersport Championship.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 18:01:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cf2facc3/86a0e584.mp3" length="99799467" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3526</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O profesjonalnych symulatoracg wyścigowych z ich twórcą i z właścicielem firmy 4Race, Rafałem Rulskim. W programie także Piotr Biesiekirski i zapowiedź sezonu MotoGP 2026.</p><p>Zapowiadamy pierwszą rundę Indy NXT. W St. Petersburg zadebiutuje Tymek Kucharczyk.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Rafał Rulski</strong> - właściciel firmy 4Race, dwukrotny mistrz WSMP;</li><li><strong>Piotr Biesiekirski</strong> - pierwszy Polak w Mistrzostwach Europy Moto2, były uczestnik Mistrzostw Świata Moto2 i World Supersport Championship.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Piotr Biesiekirski, Rafał Rulski, MotoGP, symulatory wyścigowe</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Koalicja pod napięciem. Semka o medialnych atakach i politycznej grze</title>
      <itunes:episode>13175</itunes:episode>
      <podcast:episode>13175</podcast:episode>
      <itunes:title>Koalicja pod napięciem. Semka o medialnych atakach i politycznej grze</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a17e88ae-47a5-472b-adc1-34ea450052ca</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/521af835</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Piotr Semka w Radiu Wnet komentuje spór o migrację, okładkę „Polityki” i polityczną presję wokół Szymona Hołowni.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Piotr Semka w Radiu Wnet komentuje spór o migrację, okładkę „Polityki” i polityczną presję wokół Szymona Hołowni.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 16:02:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/521af835/56a99756.mp3" length="26619707" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1425</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Piotr Semka w Radiu Wnet komentuje spór o migrację, okładkę „Polityki” i polityczną presję wokół Szymona Hołowni.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Winnicki: PiS nie może już być „każdą prawicą”</title>
      <itunes:episode>13174</itunes:episode>
      <podcast:episode>13174</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Winnicki: PiS nie może już być „każdą prawicą”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6bfa3fe3-211e-403a-a9e3-a85751d736c7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c9aec120</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość stoi przed egzystencjalnym wyborem – albo wyrazista tożsamość i twarde 20 proc., albo pogoń za 30 proc., która może skończyć się katastrofą - ocenia b. prezes Ruchu Narodowego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość stoi przed egzystencjalnym wyborem – albo wyrazista tożsamość i twarde 20 proc., albo pogoń za 30 proc., która może skończyć się katastrofą - ocenia b. prezes Ruchu Narodowego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 15:35:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c9aec120/924eb1cd.mp3" length="31499088" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1668</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość stoi przed egzystencjalnym wyborem – albo wyrazista tożsamość i twarde 20 proc., albo pogoń za 30 proc., która może skończyć się katastrofą - ocenia b. prezes Ruchu Narodowego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy szukają nowej dźwigni. Wróbel: Ucieczka do przodu i gra na wielu fortepianach</title>
      <itunes:episode>13173</itunes:episode>
      <podcast:episode>13173</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy szukają nowej dźwigni. Wróbel: Ucieczka do przodu i gra na wielu fortepianach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9418d5d9-9718-4e47-ad43-65f8c45cef74</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b6977d2a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Berlin próbuje odbudować przewagi gospodarcze, balansując między USA a Chinami i korygując kurs energetyczny - ocenia Marek Wróbel.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Berlin próbuje odbudować przewagi gospodarcze, balansując między USA a Chinami i korygując kurs energetyczny - ocenia Marek Wróbel.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 15:00:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b6977d2a/4724531f.mp3" length="27303931" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1477</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Berlin próbuje odbudować przewagi gospodarcze, balansując między USA a Chinami i korygując kurs energetyczny - ocenia Marek Wróbel.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porwanie Europy i Fragmenty Rzeczywistości – Cała naprzód 25.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13172</itunes:episode>
      <podcast:episode>13172</podcast:episode>
      <itunes:title>Porwanie Europy i Fragmenty Rzeczywistości – Cała naprzód 25.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c2b1eab4-d7e8-4315-90bb-97cddd6cde9f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/590b4c91</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Reżyser spektaklu <strong>Jarosław Gajewski </strong>mówi m.in. o współczesnej klasyce zawartej w dziełach Rymkiewicza oraz opowiada o pracy nad tym tekstem. Odtwórczyni tytułowej roli <strong>Małgorzata Mikołajczak </strong>zdradza kulisy pracy nad rolą, a także dzieli się swoimi inspiracjami. </p><p>W drugiej części audycji odwiedza nas <strong>Katarzyna Haber</strong> – kuratorka wystawy dzieł Sławomira Ratajskiego <em>Fragmenty Rzeczywistości</em>, wystawianej w Galerii Kordegarda. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Reżyser spektaklu <strong>Jarosław Gajewski </strong>mówi m.in. o współczesnej klasyce zawartej w dziełach Rymkiewicza oraz opowiada o pracy nad tym tekstem. Odtwórczyni tytułowej roli <strong>Małgorzata Mikołajczak </strong>zdradza kulisy pracy nad rolą, a także dzieli się swoimi inspiracjami. </p><p>W drugiej części audycji odwiedza nas <strong>Katarzyna Haber</strong> – kuratorka wystawy dzieł Sławomira Ratajskiego <em>Fragmenty Rzeczywistości</em>, wystawianej w Galerii Kordegarda. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 14:30:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/590b4c91/9914c436.mp3" length="47635599" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2977</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Reżyser spektaklu <strong>Jarosław Gajewski </strong>mówi m.in. o współczesnej klasyce zawartej w dziełach Rymkiewicza oraz opowiada o pracy nad tym tekstem. Odtwórczyni tytułowej roli <strong>Małgorzata Mikołajczak </strong>zdradza kulisy pracy nad rolą, a także dzieli się swoimi inspiracjami. </p><p>W drugiej części audycji odwiedza nas <strong>Katarzyna Haber</strong> – kuratorka wystawy dzieł Sławomira Ratajskiego <em>Fragmenty Rzeczywistości</em>, wystawianej w Galerii Kordegarda. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 25.02.2026 r. : niezachwiane wsparcie białoruskiej opozycji dla Ukrainy</title>
      <itunes:episode>13171</itunes:episode>
      <podcast:episode>13171</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 25.02.2026 r. : niezachwiane wsparcie białoruskiej opozycji dla Ukrainy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0afc5b36-34c7-4551-89b2-c9311e354574</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3870de54</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Olga Siemaszko z Amsterdamu o 4. rocznicy pełnoskalowej wojny na Ukrainie, roli Łukaszenki, sankcjach, zależności od Rosji i solidarności Białorusinów z Ukrainą.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Olga Siemaszko z Amsterdamu o 4. rocznicy pełnoskalowej wojny na Ukrainie, roli Łukaszenki, sankcjach, zależności od Rosji i solidarności Białorusinów z Ukrainą.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 13:14:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3870de54/da7094c4.mp3" length="30561386" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1588</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Olga Siemaszko z Amsterdamu o 4. rocznicy pełnoskalowej wojny na Ukrainie, roli Łukaszenki, sankcjach, zależności od Rosji i solidarności Białorusinów z Ukrainą.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: ostatnie olimpijskie rozstrzygnięcia</title>
      <itunes:episode>13170</itunes:episode>
      <podcast:episode>13170</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: ostatnie olimpijskie rozstrzygnięcia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ccb8864f-7cb5-4a05-9b07-a5b2efbf6e29</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5bc68ec7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również relacja z Jakuszyc, gdzie odbył się 50 Bieg Piastów. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również relacja z Jakuszyc, gdzie odbył się 50 Bieg Piastów. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 12:54:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5bc68ec7/3567fe55.mp3" length="49814573" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3556</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również relacja z Jakuszyc, gdzie odbył się 50 Bieg Piastów. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5bc68ec7/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Nowy Bliski Wschód - Studio Bejrut - 24.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13169</itunes:episode>
      <podcast:episode>13169</podcast:episode>
      <itunes:title>Nowy Bliski Wschód - Studio Bejrut - 24.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5cd22fd8-6d01-4824-875f-de3a79c3c854</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d2dd9b19</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Audycja poświęcona  analizie najnowszych przemian politycznych na Bliskim Wschodzie, w kontekście książki Pawła Rakowskiego „Nowy Bliski Wschód”. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Audycja poświęcona  analizie najnowszych przemian politycznych na Bliskim Wschodzie, w kontekście książki Pawła Rakowskiego „Nowy Bliski Wschód”. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 12:22:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d2dd9b19/cb37eba9.mp3" length="32645364" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1644</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Audycja poświęcona  analizie najnowszych przemian politycznych na Bliskim Wschodzie, w kontekście książki Pawła Rakowskiego „Nowy Bliski Wschód”. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Od Epsteina do Kotka Pimpusia, czyli o tożsamości - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 24.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13168</itunes:episode>
      <podcast:episode>13168</podcast:episode>
      <itunes:title>Od Epsteina do Kotka Pimpusia, czyli o tożsamości - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 24.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7c7572b1-25a6-4599-bbc2-f8b69b0b26f1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a500a11f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego o tożsamości ludzi, ich języku i kulturze oraz o tym, że ważniejsze jest to dokąd, niż skąd, idziemy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego o tożsamości ludzi, ich języku i kulturze oraz o tym, że ważniejsze jest to dokąd, niż skąd, idziemy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 11:11:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a500a11f/2a804235.mp3" length="33879476" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1773</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego o tożsamości ludzi, ich języku i kulturze oraz o tym, że ważniejsze jest to dokąd, niż skąd, idziemy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kronika Paryska Piotra Witta: Jak zrobić skandal z korony i zapomnieć o skarbie</title>
      <itunes:episode>13167</itunes:episode>
      <podcast:episode>13167</podcast:episode>
      <itunes:title>Kronika Paryska Piotra Witta: Jak zrobić skandal z korony i zapomnieć o skarbie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a57fb142-22d7-4b12-afee-e0cccaebbb07</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a46ce6fc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W Luwrze znikają klejnoty warte dziesiątki milionów euro, ale uwaga opinii publicznej skupia się na lekkiej jak piórko koronie cesarzowej. Przypadek? – pyta Piotr Witt.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W Luwrze znikają klejnoty warte dziesiątki milionów euro, ale uwaga opinii publicznej skupia się na lekkiej jak piórko koronie cesarzowej. Przypadek? – pyta Piotr Witt.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 10:52:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a46ce6fc/31ae08f0.mp3" length="7394921" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>461</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W Luwrze znikają klejnoty warte dziesiątki milionów euro, ale uwaga opinii publicznej skupia się na lekkiej jak piórko koronie cesarzowej. Przypadek? – pyta Piotr Witt.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>BBN ostro o Fundacji Otwarty Dialog: „Działalność antypaństwowa”</title>
      <itunes:episode>13166</itunes:episode>
      <podcast:episode>13166</podcast:episode>
      <itunes:title>BBN ostro o Fundacji Otwarty Dialog: „Działalność antypaństwowa”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e2e21a9c-7964-4c6e-aad1-3e382437efdd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c101f2a3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Arkadiusz Puławski z Biura Bezpieczeństwa Narodowego skrytykował działalność Fundacji Otwarty Dialog i jej lidera Bartosza Kramka. Wskazał na ryzyko „fałszywej atrybucji prorosyjskości".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Arkadiusz Puławski z Biura Bezpieczeństwa Narodowego skrytykował działalność Fundacji Otwarty Dialog i jej lidera Bartosza Kramka. Wskazał na ryzyko „fałszywej atrybucji prorosyjskości".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 10:17:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c101f2a3/a3932b83.mp3" length="40040037" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1995</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Arkadiusz Puławski z Biura Bezpieczeństwa Narodowego skrytykował działalność Fundacji Otwarty Dialog i jej lidera Bartosza Kramka. Wskazał na ryzyko „fałszywej atrybucji prorosyjskości".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Adam Gniewecki o "seryjnym samobójcy" w sprawie Epsteina</title>
      <itunes:episode>13165</itunes:episode>
      <podcast:episode>13165</podcast:episode>
      <itunes:title>Adam Gniewecki o "seryjnym samobójcy" w sprawie Epsteina</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ffa49f91-4d3e-4816-a93c-7385ef21d741</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9714d327</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk Adam Gniewecki przedstawia argumenty za uznaniem, że zgony zamieszanych w aferę Jeffrey 'a Epsteina nie były naturalne.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk Adam Gniewecki przedstawia argumenty za uznaniem, że zgony zamieszanych w aferę Jeffrey 'a Epsteina nie były naturalne.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 10:08:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9714d327/713013ab.mp3" length="21527726" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1345</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk Adam Gniewecki przedstawia argumenty za uznaniem, że zgony zamieszanych w aferę Jeffrey 'a Epsteina nie były naturalne.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Jeffrey Epstein, Adam Gniewecki</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Skandal w szpitalu MSWiA. „97 proc. przyjęć niezgodnych z przepisami”</title>
      <itunes:episode>13164</itunes:episode>
      <podcast:episode>13164</podcast:episode>
      <itunes:title>Skandal w szpitalu MSWiA. „97 proc. przyjęć niezgodnych z przepisami”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c3d623a5-e8a0-4a50-b9ad-5e83d0e23ee0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c4a68f9f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>NFZ i Rzecznik Praw Pacjenta potwierdzili nieprawidłowości w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA - wynika z ustaleń portalu Zero.pl.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>NFZ i Rzecznik Praw Pacjenta potwierdzili nieprawidłowości w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA - wynika z ustaleń portalu Zero.pl.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 09:35:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c4a68f9f/51af55fc.mp3" length="14036780" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>680</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>NFZ i Rzecznik Praw Pacjenta potwierdzili nieprawidłowości w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA - wynika z ustaleń portalu Zero.pl.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Takiego kryzysu nie było”. Były minister alarmuje ws. polskiego rolnictwa</title>
      <itunes:episode>13163</itunes:episode>
      <podcast:episode>13163</podcast:episode>
      <itunes:title>„Takiego kryzysu nie było”. Były minister alarmuje ws. polskiego rolnictwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">44c3f59a-4ae7-4df3-b918-383cadd77b07</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bcc03afb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jan Krzysztof Ardanowski uważa, że prezydent powinien zawetować mechanizm SAFE. Jego zdaniem Polska musi wzmacniać swoje zdolności obronne, ale nie może oddawać kontroli nad tym, jakie uzbrojenie trafi do armii i na jakich zasadach będzie finansowane.</p><p>Oczywiście musimy zwiększyć nasze zdolności obronne. Zagrożenie ze strony Rosji jest bardzo realne – powiedział.</p><p>Były minister podkreślił, że jeśli Polska musi się dozbrajać na kredyt, powinna robić to samodzielnie jako suwerenne państwo, a nie w ramach mechanizmu, który ograniczy jej wpływ na decyzje dotyczące obronności.</p>„Powinniśmy to zrobić jako suwerenne państwo i samemu decydować o tym. Uważam w związku z tym, że pan prezydent powinien to zawetować”<p></p><p>– stwierdził.</p><p>Jak zaznaczył, problemem nie jest sama potrzeba zbrojenia, lecz ryzyko utraty kontroli nad kierunkami polityki obronnej.</p>„Czy my będziemy w dalszym ciągu suwerenni w zakresie naszej obronności i sami będziemy decydowali o tym, jakie uzbrojenie polska armia będzie miała”<p></p><p>– pytał.</p><p><strong>„Takiego kryzysu nie było”. Alarm ws. rolnictwa<br></strong><br></p><p>W drugiej części rozmowy Ardanowski mówił o sytuacji rolników. Ocenił, że polskie rolnictwo znalazło się w wyjątkowo trudnym położeniu, a najbardziej cierpią ci, którzy inwestowali i rozwijali gospodarstwa.</p>„Takiego kryzysu rolnictwo, i to przede wszystkim rolnictwo towarowe, takiego kryzysu nie było. Jest załamanie produkcji we wszystkich kierunkach, nic nie przynosi dochodu”<p></p><p>– powiedział.</p><p>Były minister zaznaczył, że obecna sytuacja wymaga odłożenia politycznych sporów na bok i skupienia się na ratowaniu gospodarstw.</p>„Sytuacja jest tak dramatyczna w rolnictwie, że gierki polityczne partii rządzących i opozycyjnych powinny być odsunięte na bok”<p></p><p>– ocenił.</p><p>Jego zdaniem dodatkowym zagrożeniem dla polskich rolników jest napływ żywności spoza Unii Europejskiej, m.in. z Ukrainy i krajów Mercosur.</p>„Sytuacja napływu żywności spoza Unii, z Ukrainy, z Mercosur, niszczy to rolnictwo”<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jan Krzysztof Ardanowski uważa, że prezydent powinien zawetować mechanizm SAFE. Jego zdaniem Polska musi wzmacniać swoje zdolności obronne, ale nie może oddawać kontroli nad tym, jakie uzbrojenie trafi do armii i na jakich zasadach będzie finansowane.</p><p>Oczywiście musimy zwiększyć nasze zdolności obronne. Zagrożenie ze strony Rosji jest bardzo realne – powiedział.</p><p>Były minister podkreślił, że jeśli Polska musi się dozbrajać na kredyt, powinna robić to samodzielnie jako suwerenne państwo, a nie w ramach mechanizmu, który ograniczy jej wpływ na decyzje dotyczące obronności.</p>„Powinniśmy to zrobić jako suwerenne państwo i samemu decydować o tym. Uważam w związku z tym, że pan prezydent powinien to zawetować”<p></p><p>– stwierdził.</p><p>Jak zaznaczył, problemem nie jest sama potrzeba zbrojenia, lecz ryzyko utraty kontroli nad kierunkami polityki obronnej.</p>„Czy my będziemy w dalszym ciągu suwerenni w zakresie naszej obronności i sami będziemy decydowali o tym, jakie uzbrojenie polska armia będzie miała”<p></p><p>– pytał.</p><p><strong>„Takiego kryzysu nie było”. Alarm ws. rolnictwa<br></strong><br></p><p>W drugiej części rozmowy Ardanowski mówił o sytuacji rolników. Ocenił, że polskie rolnictwo znalazło się w wyjątkowo trudnym położeniu, a najbardziej cierpią ci, którzy inwestowali i rozwijali gospodarstwa.</p>„Takiego kryzysu rolnictwo, i to przede wszystkim rolnictwo towarowe, takiego kryzysu nie było. Jest załamanie produkcji we wszystkich kierunkach, nic nie przynosi dochodu”<p></p><p>– powiedział.</p><p>Były minister zaznaczył, że obecna sytuacja wymaga odłożenia politycznych sporów na bok i skupienia się na ratowaniu gospodarstw.</p>„Sytuacja jest tak dramatyczna w rolnictwie, że gierki polityczne partii rządzących i opozycyjnych powinny być odsunięte na bok”<p></p><p>– ocenił.</p><p>Jego zdaniem dodatkowym zagrożeniem dla polskich rolników jest napływ żywności spoza Unii Europejskiej, m.in. z Ukrainy i krajów Mercosur.</p>„Sytuacja napływu żywności spoza Unii, z Ukrainy, z Mercosur, niszczy to rolnictwo”<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 08:36:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bcc03afb/651f4b96.mp3" length="15379222" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1098</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jan Krzysztof Ardanowski uważa, że prezydent powinien zawetować mechanizm SAFE. Jego zdaniem Polska musi wzmacniać swoje zdolności obronne, ale nie może oddawać kontroli nad tym, jakie uzbrojenie trafi do armii i na jakich zasadach będzie finansowane.</p><p>Oczywiście musimy zwiększyć nasze zdolności obronne. Zagrożenie ze strony Rosji jest bardzo realne – powiedział.</p><p>Były minister podkreślił, że jeśli Polska musi się dozbrajać na kredyt, powinna robić to samodzielnie jako suwerenne państwo, a nie w ramach mechanizmu, który ograniczy jej wpływ na decyzje dotyczące obronności.</p>„Powinniśmy to zrobić jako suwerenne państwo i samemu decydować o tym. Uważam w związku z tym, że pan prezydent powinien to zawetować”<p></p><p>– stwierdził.</p><p>Jak zaznaczył, problemem nie jest sama potrzeba zbrojenia, lecz ryzyko utraty kontroli nad kierunkami polityki obronnej.</p>„Czy my będziemy w dalszym ciągu suwerenni w zakresie naszej obronności i sami będziemy decydowali o tym, jakie uzbrojenie polska armia będzie miała”<p></p><p>– pytał.</p><p><strong>„Takiego kryzysu nie było”. Alarm ws. rolnictwa<br></strong><br></p><p>W drugiej części rozmowy Ardanowski mówił o sytuacji rolników. Ocenił, że polskie rolnictwo znalazło się w wyjątkowo trudnym położeniu, a najbardziej cierpią ci, którzy inwestowali i rozwijali gospodarstwa.</p>„Takiego kryzysu rolnictwo, i to przede wszystkim rolnictwo towarowe, takiego kryzysu nie było. Jest załamanie produkcji we wszystkich kierunkach, nic nie przynosi dochodu”<p></p><p>– powiedział.</p><p>Były minister zaznaczył, że obecna sytuacja wymaga odłożenia politycznych sporów na bok i skupienia się na ratowaniu gospodarstw.</p>„Sytuacja jest tak dramatyczna w rolnictwie, że gierki polityczne partii rządzących i opozycyjnych powinny być odsunięte na bok”<p></p><p>– ocenił.</p><p>Jego zdaniem dodatkowym zagrożeniem dla polskich rolników jest napływ żywności spoza Unii Europejskiej, m.in. z Ukrainy i krajów Mercosur.</p>„Sytuacja napływu żywności spoza Unii, z Ukrainy, z Mercosur, niszczy to rolnictwo”<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„SAFE to lewar na Polskę” – Bosak o ryzyku szantażu i zadłużeniu poza budżetem</title>
      <itunes:episode>13162</itunes:episode>
      <podcast:episode>13162</podcast:episode>
      <itunes:title>„SAFE to lewar na Polskę” – Bosak o ryzyku szantażu i zadłużeniu poza budżetem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">10faa4bd-9677-4f88-8021-1f4c63287f3e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d717bea3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Krzysztof Bosak mówi o „otwartym konflikcie ustrojowym” i ostrzega przed SAFE: to politycznie niebezpieczny dług, dający eurokratom „lewar” na Polskę i zbrojenia.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Krzysztof Bosak mówi o „otwartym konflikcie ustrojowym” i ostrzega przed SAFE: to politycznie niebezpieczny dług, dający eurokratom „lewar” na Polskę i zbrojenia.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 07:57:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d717bea3/7f0d5a66.mp3" length="22534054" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1609</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Krzysztof Bosak mówi o „otwartym konflikcie ustrojowym” i ostrzega przed SAFE: to politycznie niebezpieczny dług, dający eurokratom „lewar” na Polskę i zbrojenia.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bartoszewicz: rząd „utajnia” KSeF, a SAFE to krok ku federalizacji</title>
      <itunes:episode>13161</itunes:episode>
      <podcast:episode>13161</podcast:episode>
      <itunes:title>Bartoszewicz: rząd „utajnia” KSeF, a SAFE to krok ku federalizacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3698eef0-2214-45e8-8da0-4a1a71ac7e47</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b3b666cb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Artur Bartoszewicz, ekonomista i wykładowca SGH, w rozmowie w Radiu Wnet skrytykował zarówno sposób komunikowania wdrożenia KSeF, jak i polityczny spór wokół programu SAFE.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p><strong>KSeF: „utajnianie” jako sygnał alarmowy<br></strong><br></p><p>Bartoszewicz odniósł się do informacji, że Ministerstwo Finansów miało odmówić ujawnienia szczegółów współpracy technologicznej z zagranicznym podmiotem, tłumacząc to bezpieczeństwem systemu. Jego zdaniem taka postawa nie uspokaja, lecz potwierdza ryzyko.</p>To potwierdza, że dane z terenu Rzeczpospolitej (…) wypływają za granicę<p></p><p>– przekonywał, dodając, że skutki ewentualnego wycieku mogą być dotkliwe dla przedsiębiorców, bo dotyczą m.in. know-how, modeli biznesowych i baz klientów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Artur Bartoszewicz, ekonomista i wykładowca SGH, w rozmowie w Radiu Wnet skrytykował zarówno sposób komunikowania wdrożenia KSeF, jak i polityczny spór wokół programu SAFE.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p><strong>KSeF: „utajnianie” jako sygnał alarmowy<br></strong><br></p><p>Bartoszewicz odniósł się do informacji, że Ministerstwo Finansów miało odmówić ujawnienia szczegółów współpracy technologicznej z zagranicznym podmiotem, tłumacząc to bezpieczeństwem systemu. Jego zdaniem taka postawa nie uspokaja, lecz potwierdza ryzyko.</p>To potwierdza, że dane z terenu Rzeczpospolitej (…) wypływają za granicę<p></p><p>– przekonywał, dodając, że skutki ewentualnego wycieku mogą być dotkliwe dla przedsiębiorców, bo dotyczą m.in. know-how, modeli biznesowych i baz klientów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 06:55:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b3b666cb/b21e7f3e.mp3" length="13411667" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>957</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Artur Bartoszewicz, ekonomista i wykładowca SGH, w rozmowie w Radiu Wnet skrytykował zarówno sposób komunikowania wdrożenia KSeF, jak i polityczny spór wokół programu SAFE.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p><strong>KSeF: „utajnianie” jako sygnał alarmowy<br></strong><br></p><p>Bartoszewicz odniósł się do informacji, że Ministerstwo Finansów miało odmówić ujawnienia szczegółów współpracy technologicznej z zagranicznym podmiotem, tłumacząc to bezpieczeństwem systemu. Jego zdaniem taka postawa nie uspokaja, lecz potwierdza ryzyko.</p>To potwierdza, że dane z terenu Rzeczpospolitej (…) wypływają za granicę<p></p><p>– przekonywał, dodając, że skutki ewentualnego wycieku mogą być dotkliwe dla przedsiębiorców, bo dotyczą m.in. know-how, modeli biznesowych i baz klientów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kanclerz Niemiec poleciał do Chin. Jest z nim około 40 prezesów niemiecki firm</title>
      <itunes:episode>13160</itunes:episode>
      <podcast:episode>13160</podcast:episode>
      <itunes:title>Kanclerz Niemiec poleciał do Chin. Jest z nim około 40 prezesów niemiecki firm</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bbfbe4b1-fa83-42d0-92c7-c03c85634497</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2e0097de</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Andrzej Zawadzki-Liang ze Studia Szanghaj relacjonował wizytę kanclerza Niemiec w Chinach. Jak podkreślił, to „ogromnie ważna wizyta dla samych Niemiec”, a pośrednio również dla polskich firm, silnie powiązanych z niemieckim przemysłem.</p><p><strong>Liczna delegacja i spotkania na najwyższym szczeblu<br></strong><br></p><p>Kanclerz przybył do Pekinu z delegacją liczącą – według zapowiedzi – <strong>nawet 30–40 prezesów największych niemieckich firm.<br></strong><br></p>To jest w Niemczech bardzo długo oczekiwana wizyta, która ma w jakiś sposób ustanowić te relacje chińsko-niemieckie<p></p><p>– mówił Zawadzki-Liang.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Andrzej Zawadzki-Liang ze Studia Szanghaj relacjonował wizytę kanclerza Niemiec w Chinach. Jak podkreślił, to „ogromnie ważna wizyta dla samych Niemiec”, a pośrednio również dla polskich firm, silnie powiązanych z niemieckim przemysłem.</p><p><strong>Liczna delegacja i spotkania na najwyższym szczeblu<br></strong><br></p><p>Kanclerz przybył do Pekinu z delegacją liczącą – według zapowiedzi – <strong>nawet 30–40 prezesów największych niemieckich firm.<br></strong><br></p>To jest w Niemczech bardzo długo oczekiwana wizyta, która ma w jakiś sposób ustanowić te relacje chińsko-niemieckie<p></p><p>– mówił Zawadzki-Liang.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 06:42:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2e0097de/913c1e74.mp3" length="9880346" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>705</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Andrzej Zawadzki-Liang ze Studia Szanghaj relacjonował wizytę kanclerza Niemiec w Chinach. Jak podkreślił, to „ogromnie ważna wizyta dla samych Niemiec”, a pośrednio również dla polskich firm, silnie powiązanych z niemieckim przemysłem.</p><p><strong>Liczna delegacja i spotkania na najwyższym szczeblu<br></strong><br></p><p>Kanclerz przybył do Pekinu z delegacją liczącą – według zapowiedzi – <strong>nawet 30–40 prezesów największych niemieckich firm.<br></strong><br></p>To jest w Niemczech bardzo długo oczekiwana wizyta, która ma w jakiś sposób ustanowić te relacje chińsko-niemieckie<p></p><p>– mówił Zawadzki-Liang.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA testują „oś autorytaryzmu”, wyłamując najsłabsze ogniwa</title>
      <itunes:episode>13159</itunes:episode>
      <podcast:episode>13159</podcast:episode>
      <itunes:title>USA testują „oś autorytaryzmu”, wyłamując najsłabsze ogniwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">89c99443-1ac7-4fd3-a472-019d30b32c07</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c8bcbb32</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w USA, ocenił, że z perspektywy Waszyngtonu czwarta rocznica pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę została przykryta innym wydarzeniem: dorocznym orędziem prezydenta Donalda Trumpa.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p><strong>Orędzie Trumpa: polityka wewnętrzna i Iran<br></strong><br></p><p>Zdaniem Grzywaczewskiego Trump poświęcił Ukrainie niewiele miejsca, koncentrując się na sprawach krajowych, gospodarce i budowaniu patriotycznej narracji przed kampanią do wyborów „połówkowych”.</p>Ukraina zdecydowanie zeszła na dalszy plan. Na pierwszym miejscu znalazł się Iran<p></p><p>– podkreślił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w USA, ocenił, że z perspektywy Waszyngtonu czwarta rocznica pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę została przykryta innym wydarzeniem: dorocznym orędziem prezydenta Donalda Trumpa.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p><strong>Orędzie Trumpa: polityka wewnętrzna i Iran<br></strong><br></p><p>Zdaniem Grzywaczewskiego Trump poświęcił Ukrainie niewiele miejsca, koncentrując się na sprawach krajowych, gospodarce i budowaniu patriotycznej narracji przed kampanią do wyborów „połówkowych”.</p>Ukraina zdecydowanie zeszła na dalszy plan. Na pierwszym miejscu znalazł się Iran<p></p><p>– podkreślił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 06:16:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c8bcbb32/b6d88289.mp3" length="12840409" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>916</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w USA, ocenił, że z perspektywy Waszyngtonu czwarta rocznica pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę została przykryta innym wydarzeniem: dorocznym orędziem prezydenta Donalda Trumpa.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p><strong>Orędzie Trumpa: polityka wewnętrzna i Iran<br></strong><br></p><p>Zdaniem Grzywaczewskiego Trump poświęcił Ukrainie niewiele miejsca, koncentrując się na sprawach krajowych, gospodarce i budowaniu patriotycznej narracji przed kampanią do wyborów „połówkowych”.</p>Ukraina zdecydowanie zeszła na dalszy plan. Na pierwszym miejscu znalazł się Iran<p></p><p>– podkreślił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tomasz Grodecki: Społeczeństwo nie jest rzetelnie informowane ws. SAFE</title>
      <itunes:episode>13158</itunes:episode>
      <podcast:episode>13158</podcast:episode>
      <itunes:title>Tomasz Grodecki: Społeczeństwo nie jest rzetelnie informowane ws. SAFE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b4164178-49a1-4985-a69b-e7a5c28af4f8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7bd58a15</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz portalu niezalezna.pl Tomasz Grodecki wykazuje, że narracja rządu na temat SAFE nie wytrzymuje konfrontacji z faktami. Krytykuje także bierność mediów w tej sprawie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz portalu niezalezna.pl Tomasz Grodecki wykazuje, że narracja rządu na temat SAFE nie wytrzymuje konfrontacji z faktami. Krytykuje także bierność mediów w tej sprawie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 16:31:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7bd58a15/98e9fa95.mp3" length="17664615" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1103</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz portalu niezalezna.pl Tomasz Grodecki wykazuje, że narracja rządu na temat SAFE nie wytrzymuje konfrontacji z faktami. Krytykuje także bierność mediów w tej sprawie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>SAFE, Tomasz Grodecki</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Żurawski vel Grajewski: Putin poniósł geostrategiczną klęskę, ale Rosja wciąż jest groźna</title>
      <itunes:episode>13157</itunes:episode>
      <podcast:episode>13157</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Żurawski vel Grajewski: Putin poniósł geostrategiczną klęskę, ale Rosja wciąż jest groźna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">af685e3d-3caf-4f17-80ec-63ab442f2698</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f569ba17</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę prof. Przemysław Żurawski-Vel Grajewski ocenia, że Kreml nie osiągnął swoich strategicznych celów. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę prof. Przemysław Żurawski-Vel Grajewski ocenia, że Kreml nie osiągnął swoich strategicznych celów. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 15:37:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f569ba17/34750207.mp3" length="35799837" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2023</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę prof. Przemysław Żurawski-Vel Grajewski ocenia, że Kreml nie osiągnął swoich strategicznych celów. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ryszard Czarnecki: SAFE to kaganiec finansowy na lata</title>
      <itunes:episode>13156</itunes:episode>
      <podcast:episode>13156</podcast:episode>
      <itunes:title>Ryszard Czarnecki: SAFE to kaganiec finansowy na lata</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">952930ea-c521-4244-8db6-495f7f3c9934</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/abea5857</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Eurodeputowany PiS komentuje międzynarodowe relacje Polski i krytykuje mechanizm SAFE w UE.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Eurodeputowany PiS komentuje międzynarodowe relacje Polski i krytykuje mechanizm SAFE w UE.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 14:52:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/abea5857/6dfc6d1d.mp3" length="19135449" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1130</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Eurodeputowany PiS komentuje międzynarodowe relacje Polski i krytykuje mechanizm SAFE w UE.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Salon rolniczy w Paryżu: rolnictwo w centrum polityki</title>
      <itunes:episode>13155</itunes:episode>
      <podcast:episode>13155</podcast:episode>
      <itunes:title>Salon rolniczy w Paryżu: rolnictwo w centrum polityki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">74672c3c-17bc-4929-b38c-1fbf39d321ea</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/177cf895</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydent, byli premierzy i setki wystawców – paryski salon rolniczy ponownie stał się miejscem debaty o kryzysie wsi, umowie MERCOSUR i zbliżających się wyborach samorządowych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydent, byli premierzy i setki wystawców – paryski salon rolniczy ponownie stał się miejscem debaty o kryzysie wsi, umowie MERCOSUR i zbliżających się wyborach samorządowych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 13:53:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/177cf895/8091f550.mp3" length="9406605" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>493</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydent, byli premierzy i setki wystawców – paryski salon rolniczy ponownie stał się miejscem debaty o kryzysie wsi, umowie MERCOSUR i zbliżających się wyborach samorządowych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gen Wolności i brytyjskie Oscary – Cała naprzód 24.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13154</itunes:episode>
      <podcast:episode>13154</podcast:episode>
      <itunes:title>Gen Wolności i brytyjskie Oscary – Cała naprzód 24.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c6611e08-9ec1-41b6-a997-ea792eb04320</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a519baca</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Łukasz i Anna Mateccy</strong>, współtwórcy fundacji Skrzydła Sztuki, opowiadają o swoim najnowszym projekcie. „Gen Wolności – Młodzież w walce z komuną” to muzyczno-teatralne widowisko stworzone z myślą o młodych odbiorcach i przy ich współudziale. Spektakl przybliża historię młodych Polaków, którzy w latach 1945–1989 sprzeciwiali się komunistycznemu reżimowi. Współtwórca spektaklu Seminarium diabła mówi m.in. o tym, jak unikał kiczu podczas pracy nad przedstawieniem oraz w jaki sposób rodzinne historie inspirują go do podejmowania takiej tematyki.</p><p>Następnie łączymy się z <strong>Łukaszem Jasiną</strong>, który komentuje filmowy wyścig o nagrody w sezonie wielkich gal, w tym rozdanie nagród BAFTA, które odbyło się dwa dni temu. Na zakończenie odwiedza nas Marta Ławacz z Muzeum Archidiecezji Warszawskiej – zaprasza słuchaczy na ostatnie wydarzenia towarzyszące wystawie „Sztuka i obietnica” prezentującej dzieła Adama Kossowskiego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Łukasz i Anna Mateccy</strong>, współtwórcy fundacji Skrzydła Sztuki, opowiadają o swoim najnowszym projekcie. „Gen Wolności – Młodzież w walce z komuną” to muzyczno-teatralne widowisko stworzone z myślą o młodych odbiorcach i przy ich współudziale. Spektakl przybliża historię młodych Polaków, którzy w latach 1945–1989 sprzeciwiali się komunistycznemu reżimowi. Współtwórca spektaklu Seminarium diabła mówi m.in. o tym, jak unikał kiczu podczas pracy nad przedstawieniem oraz w jaki sposób rodzinne historie inspirują go do podejmowania takiej tematyki.</p><p>Następnie łączymy się z <strong>Łukaszem Jasiną</strong>, który komentuje filmowy wyścig o nagrody w sezonie wielkich gal, w tym rozdanie nagród BAFTA, które odbyło się dwa dni temu. Na zakończenie odwiedza nas Marta Ławacz z Muzeum Archidiecezji Warszawskiej – zaprasza słuchaczy na ostatnie wydarzenia towarzyszące wystawie „Sztuka i obietnica” prezentującej dzieła Adama Kossowskiego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 13:31:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a519baca/af3e1220.mp3" length="35931886" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2245</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Łukasz i Anna Mateccy</strong>, współtwórcy fundacji Skrzydła Sztuki, opowiadają o swoim najnowszym projekcie. „Gen Wolności – Młodzież w walce z komuną” to muzyczno-teatralne widowisko stworzone z myślą o młodych odbiorcach i przy ich współudziale. Spektakl przybliża historię młodych Polaków, którzy w latach 1945–1989 sprzeciwiali się komunistycznemu reżimowi. Współtwórca spektaklu Seminarium diabła mówi m.in. o tym, jak unikał kiczu podczas pracy nad przedstawieniem oraz w jaki sposób rodzinne historie inspirują go do podejmowania takiej tematyki.</p><p>Następnie łączymy się z <strong>Łukaszem Jasiną</strong>, który komentuje filmowy wyścig o nagrody w sezonie wielkich gal, w tym rozdanie nagród BAFTA, które odbyło się dwa dni temu. Na zakończenie odwiedza nas Marta Ławacz z Muzeum Archidiecezji Warszawskiej – zaprasza słuchaczy na ostatnie wydarzenia towarzyszące wystawie „Sztuka i obietnica” prezentującej dzieła Adama Kossowskiego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Francuskie rolnictwo pod presją. „To prawdziwy szok”</title>
      <itunes:episode>13153</itunes:episode>
      <podcast:episode>13153</podcast:episode>
      <itunes:title>Francuskie rolnictwo pod presją. „To prawdziwy szok”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">38e83966-f56a-47ac-a981-0ab6e8e98c03</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5838f378</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Francja i Polska coraz wyraźniej mówią jednym głosem w sprawie przyszłości europejskiego rolnictwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Francja i Polska coraz wyraźniej mówią jednym głosem w sprawie przyszłości europejskiego rolnictwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 12:08:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5838f378/442784fd.mp3" length="44583634" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1115</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Francja i Polska coraz wyraźniej mówią jednym głosem w sprawie przyszłości europejskiego rolnictwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Olimpijskie 23.02.2026 r.: podsumowanie igrzysk</title>
      <itunes:episode>13152</itunes:episode>
      <podcast:episode>13152</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Olimpijskie 23.02.2026 r.: podsumowanie igrzysk</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2b3861f4-1247-4af8-90e9-9e86eeac2966</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b11c342a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wspomnienie najważniejszych wydarzeń włoskich igrzysk i ocena występu Polaków.  Mówią: Grzegorz Milko, Krzysztof Miklas, Joanna Jakieła i Gabriel Samolej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wspomnienie najważniejszych wydarzeń włoskich igrzysk i ocena występu Polaków.  Mówią: Grzegorz Milko, Krzysztof Miklas, Joanna Jakieła i Gabriel Samolej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 11:37:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b11c342a/87bd2eb9.mp3" length="49402424" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2638</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wspomnienie najważniejszych wydarzeń włoskich igrzysk i ocena występu Polaków.  Mówią: Grzegorz Milko, Krzysztof Miklas, Joanna Jakieła i Gabriel Samolej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mykoła Kniażycki: Z Putinem można rozmawiać tylko językiem siły</title>
      <itunes:episode>13151</itunes:episode>
      <podcast:episode>13151</podcast:episode>
      <itunes:title>Mykoła Kniażycki: Z Putinem można rozmawiać tylko językiem siły</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c00dcc4f-528e-4bae-8e77-a443937693c3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e58f3871</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Cztery lata po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji Ukraina wciąż walczy - dziś już nie kolumnami czołgów, lecz dronami i pieniędzmi.  "Nie wierzę w szybki pokój" -  mówi ukraiński deputowany. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Cztery lata po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji Ukraina wciąż walczy - dziś już nie kolumnami czołgów, lecz dronami i pieniędzmi.  "Nie wierzę w szybki pokój" -  mówi ukraiński deputowany. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 11:18:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e58f3871/983a443d.mp3" length="11292862" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>580</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Cztery lata po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji Ukraina wciąż walczy - dziś już nie kolumnami czołgów, lecz dronami i pieniędzmi.  "Nie wierzę w szybki pokój" -  mówi ukraiński deputowany. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Małgorzata Gosiewska wspomina obrazy z polsko-ukraińskiej granicy w początkach wojny</title>
      <itunes:episode>13150</itunes:episode>
      <podcast:episode>13150</podcast:episode>
      <itunes:title>Małgorzata Gosiewska wspomina obrazy z polsko-ukraińskiej granicy w początkach wojny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a70cf780-1ce0-4ffc-93e9-826d448161e3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f59ae279</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Posłanka do Parlamentu Europejskiego Małgorzata Gosiewska przytacza szereg wspomnień z zimy 2022 r. po napaści Rosji na Ukrainę. Szczególnie porusza obraz pożegnania żołnierza z rodziną na granicy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Posłanka do Parlamentu Europejskiego Małgorzata Gosiewska przytacza szereg wspomnień z zimy 2022 r. po napaści Rosji na Ukrainę. Szczególnie porusza obraz pożegnania żołnierza z rodziną na granicy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 10:22:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f59ae279/2455f869.mp3" length="14088585" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>880</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Posłanka do Parlamentu Europejskiego Małgorzata Gosiewska przytacza szereg wspomnień z zimy 2022 r. po napaści Rosji na Ukrainę. Szczególnie porusza obraz pożegnania żołnierza z rodziną na granicy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Małgorzata Gosiewska, Ukraina</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rafał Dzięciołowski: To wojna o przyszłość świata</title>
      <itunes:episode>13149</itunes:episode>
      <podcast:episode>13149</podcast:episode>
      <itunes:title>Rafał Dzięciołowski: To wojna o przyszłość świata</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2db3882c-72fc-4707-b78f-9bad1ae1e810</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/64298bcd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>4 lata po rosyjskiej inwazji na Ukrainę R. Dzięciołowski podkreśla: 24.02.2022 r. rozpoczął się konflikt nie tylko o terytorium, ale o istnienie narodu ukraińskiego i kształt międzynarodowego porządku</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>4 lata po rosyjskiej inwazji na Ukrainę R. Dzięciołowski podkreśla: 24.02.2022 r. rozpoczął się konflikt nie tylko o terytorium, ale o istnienie narodu ukraińskiego i kształt międzynarodowego porządku</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 10:18:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/64298bcd/5229dd62.mp3" length="10809290" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>609</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>4 lata po rosyjskiej inwazji na Ukrainę R. Dzięciołowski podkreśla: 24.02.2022 r. rozpoczął się konflikt nie tylko o terytorium, ale o istnienie narodu ukraińskiego i kształt międzynarodowego porządku</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Kto zostanie ze mną?” - Lwów w dniu, gdy wybuchła wojna. Wspomnienie b. konsul generalnej RP</title>
      <itunes:episode>13148</itunes:episode>
      <podcast:episode>13148</podcast:episode>
      <itunes:title>„Kto zostanie ze mną?” - Lwów w dniu, gdy wybuchła wojna. Wspomnienie b. konsul generalnej RP</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c5a6fd08-9f75-4d62-9758-13cceec279b0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/32329b2e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>24 lutego 2022 roku we Lwowie zaczął się od telefonu o świcie i pytania o… pączki. Była konsul generalna RP, Eliza Dzwonkiewicz, wspomina pierwsze godziny rosyjskiej inwazji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>24 lutego 2022 roku we Lwowie zaczął się od telefonu o świcie i pytania o… pączki. Była konsul generalna RP, Eliza Dzwonkiewicz, wspomina pierwsze godziny rosyjskiej inwazji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 10:07:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/32329b2e/22a58e52.mp3" length="13697254" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>723</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>24 lutego 2022 roku we Lwowie zaczął się od telefonu o świcie i pytania o… pączki. Była konsul generalna RP, Eliza Dzwonkiewicz, wspomina pierwsze godziny rosyjskiej inwazji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Andrij Deszczyca: Wiara Donalda Trumpa, że z Rosją można się porozumieć po pomyłka</title>
      <itunes:episode>13147</itunes:episode>
      <podcast:episode>13147</podcast:episode>
      <itunes:title>Andrij Deszczyca: Wiara Donalda Trumpa, że z Rosją można się porozumieć po pomyłka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2450187f-4756-496b-a927-35dfaf584f8d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cf5d5874</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca ocenia polityką USA wobec Rosji jako nieprzewidywalną i opartą na błędnym przeświadczeniu, że z Putinem można się porozumieć.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca ocenia polityką USA wobec Rosji jako nieprzewidywalną i opartą na błędnym przeświadczeniu, że z Putinem można się porozumieć.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 09:30:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cf5d5874/fe8cb5f3.mp3" length="13138977" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>820</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca ocenia polityką USA wobec Rosji jako nieprzewidywalną i opartą na błędnym przeświadczeniu, że z Putinem można się porozumieć.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Ukraina, Andriej Deszczyca</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kulturalnie z Paryża, polonijna pamięć w Belgii i solidarność z Ukrainą – Żebyś wiedział 24.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13146</itunes:episode>
      <podcast:episode>13146</podcast:episode>
      <itunes:title>Kulturalnie z Paryża, polonijna pamięć w Belgii i solidarność z Ukrainą – Żebyś wiedział 24.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">096e0fcc-7c7e-4eec-a009-5c136150da51</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0ff28de2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński z kulturalnym przeglądem wydarzeń prosto z Paryża! Następnie łączymy się z <strong>Andrzejem Pakulskim </strong>prezesem stowarzyszenia Polonia International w Brukseli, który opowiada o powstającej tablicy upamiętniającej 60. rocznicę pierwszych polonijnych obchodów millenium Polski w Belgii. Jak mówi, działania polonijne za granicą, to wieloletnia praca nad prostowaniem historycznych kłamstw i reprezentowaniem Ojczyzny.</p><p>Na koniec rozmawiamy z <strong>Oleną Chopenką</strong>, członkinią grupy Ukraińscy Studenci dla Wolności. Opowiada o przeprowadzonej w sobotę międzynarodowej demonstracji upamiętniającej ofiary rosyjskiej agresji na Ukrainę, odbywającej się pod hasłem <em>Strichka</em>. </p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński z kulturalnym przeglądem wydarzeń prosto z Paryża! Następnie łączymy się z <strong>Andrzejem Pakulskim </strong>prezesem stowarzyszenia Polonia International w Brukseli, który opowiada o powstającej tablicy upamiętniającej 60. rocznicę pierwszych polonijnych obchodów millenium Polski w Belgii. Jak mówi, działania polonijne za granicą, to wieloletnia praca nad prostowaniem historycznych kłamstw i reprezentowaniem Ojczyzny.</p><p>Na koniec rozmawiamy z <strong>Oleną Chopenką</strong>, członkinią grupy Ukraińscy Studenci dla Wolności. Opowiada o przeprowadzonej w sobotę międzynarodowej demonstracji upamiętniającej ofiary rosyjskiej agresji na Ukrainę, odbywającej się pod hasłem <em>Strichka</em>. </p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 09:01:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0ff28de2/5f8aa047.mp3" length="27444053" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1715</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński z kulturalnym przeglądem wydarzeń prosto z Paryża! Następnie łączymy się z <strong>Andrzejem Pakulskim </strong>prezesem stowarzyszenia Polonia International w Brukseli, który opowiada o powstającej tablicy upamiętniającej 60. rocznicę pierwszych polonijnych obchodów millenium Polski w Belgii. Jak mówi, działania polonijne za granicą, to wieloletnia praca nad prostowaniem historycznych kłamstw i reprezentowaniem Ojczyzny.</p><p>Na koniec rozmawiamy z <strong>Oleną Chopenką</strong>, członkinią grupy Ukraińscy Studenci dla Wolności. Opowiada o przeprowadzonej w sobotę międzynarodowej demonstracji upamiętniającej ofiary rosyjskiej agresji na Ukrainę, odbywającej się pod hasłem <em>Strichka</em>. </p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Wsparcie nie jest bezwarunkowe” – Przydacz o relacjach z Kijowem</title>
      <itunes:episode>13145</itunes:episode>
      <podcast:episode>13145</podcast:episode>
      <itunes:title>„Wsparcie nie jest bezwarunkowe” – Przydacz o relacjach z Kijowem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f4c3c054-e275-4955-a356-bb48ce15276e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c151298c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marcin Przydacz, minister w Kancelarii Prezydenta i były wiceminister spraw zagranicznych, podsumował cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.</p>Świat nie może mieć już wątpliwości, że Rosja jest państwem neokolonialnym i agresywnym. To, o czym Polska mówiła od lat, stało się faktem<p></p><p>– podkreślił.</p><p><strong>Polska zyskała wiarygodność<br></strong><br></p><p>Zdaniem Przydacza Polska umocniła swoją pozycję jako państwo trafnie diagnozujące zagrożenie ze strony Rosji. Wzrosła także obecność sojusznicza na terytorium Polski oraz poparcie społeczne dla inwestowania w bezpieczeństwo.</p>Straciliśmy poczucie błogości, że wojna już nigdy do Europy nie wróci. Dziś wiemy, że nie atakuje się silnych<p></p><p>– mówił.</p><p><strong>Od euforii do asertywności<br></strong><br></p><p>Minister przyznał, że pierwsze miesiące wojny przyniosły bezprecedensową solidarność Polski z Ukrainą. Jednak z czasem – jego zdaniem – zabrakło po stronie ukraińskiej zrozumienia, że wsparcie nie jest bezwarunkowe.</p>Polacy mają swoją wrażliwość i oczekiwania. Dotyczą one ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńskiego, kwestii gospodarczych czy stabilności rynku rolnego<p></p><p>– wskazał.</p><p>Ocenił, że po grudniowej wizycie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie atmosfera nieco się poprawiła, a strona ukraińska zaczęła wykonywać pierwsze gesty w odpowiedzi na polskie postulaty.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marcin Przydacz, minister w Kancelarii Prezydenta i były wiceminister spraw zagranicznych, podsumował cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.</p>Świat nie może mieć już wątpliwości, że Rosja jest państwem neokolonialnym i agresywnym. To, o czym Polska mówiła od lat, stało się faktem<p></p><p>– podkreślił.</p><p><strong>Polska zyskała wiarygodność<br></strong><br></p><p>Zdaniem Przydacza Polska umocniła swoją pozycję jako państwo trafnie diagnozujące zagrożenie ze strony Rosji. Wzrosła także obecność sojusznicza na terytorium Polski oraz poparcie społeczne dla inwestowania w bezpieczeństwo.</p>Straciliśmy poczucie błogości, że wojna już nigdy do Europy nie wróci. Dziś wiemy, że nie atakuje się silnych<p></p><p>– mówił.</p><p><strong>Od euforii do asertywności<br></strong><br></p><p>Minister przyznał, że pierwsze miesiące wojny przyniosły bezprecedensową solidarność Polski z Ukrainą. Jednak z czasem – jego zdaniem – zabrakło po stronie ukraińskiej zrozumienia, że wsparcie nie jest bezwarunkowe.</p>Polacy mają swoją wrażliwość i oczekiwania. Dotyczą one ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńskiego, kwestii gospodarczych czy stabilności rynku rolnego<p></p><p>– wskazał.</p><p>Ocenił, że po grudniowej wizycie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie atmosfera nieco się poprawiła, a strona ukraińska zaczęła wykonywać pierwsze gesty w odpowiedzi na polskie postulaty.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 08:54:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c151298c/ce6cbbc3.mp3" length="19846400" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1417</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marcin Przydacz, minister w Kancelarii Prezydenta i były wiceminister spraw zagranicznych, podsumował cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.</p>Świat nie może mieć już wątpliwości, że Rosja jest państwem neokolonialnym i agresywnym. To, o czym Polska mówiła od lat, stało się faktem<p></p><p>– podkreślił.</p><p><strong>Polska zyskała wiarygodność<br></strong><br></p><p>Zdaniem Przydacza Polska umocniła swoją pozycję jako państwo trafnie diagnozujące zagrożenie ze strony Rosji. Wzrosła także obecność sojusznicza na terytorium Polski oraz poparcie społeczne dla inwestowania w bezpieczeństwo.</p>Straciliśmy poczucie błogości, że wojna już nigdy do Europy nie wróci. Dziś wiemy, że nie atakuje się silnych<p></p><p>– mówił.</p><p><strong>Od euforii do asertywności<br></strong><br></p><p>Minister przyznał, że pierwsze miesiące wojny przyniosły bezprecedensową solidarność Polski z Ukrainą. Jednak z czasem – jego zdaniem – zabrakło po stronie ukraińskiej zrozumienia, że wsparcie nie jest bezwarunkowe.</p>Polacy mają swoją wrażliwość i oczekiwania. Dotyczą one ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńskiego, kwestii gospodarczych czy stabilności rynku rolnego<p></p><p>– wskazał.</p><p>Ocenił, że po grudniowej wizycie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie atmosfera nieco się poprawiła, a strona ukraińska zaczęła wykonywać pierwsze gesty w odpowiedzi na polskie postulaty.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Unia Obrony zamiast NATO?” Saryusz-Wolski ostrzega przed kierunkiem UE</title>
      <itunes:episode>13144</itunes:episode>
      <podcast:episode>13144</podcast:episode>
      <itunes:title>„Unia Obrony zamiast NATO?” Saryusz-Wolski ostrzega przed kierunkiem UE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7655f0b7-0a44-4892-8b65-945aac73f877</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a45154e2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta ds. europejskich, ocenia, że przyszłość wojny na Ukrainie jest trudna do przewidzenia, ale bardziej prawdopodobny jest scenariusz długiego, przeciągającego się konfliktu niż trwałego porozumienia z Rosją.</p>Jestem pesymistą, jeśli chodzi o porozumienie z Putinem, nawet za cenę ustępstw terytorialnych. Prawdziwe cele Rosji są inne – to podporządkowanie całej Ukrainy<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Wojna stała się elementem egzystencji reżimu”<br></strong><br></p><p>Zdaniem Saryusza-Wolskiego wojna jest dziś integralnym elementem funkcjonowania systemu władzy w Rosji.</p>Bardziej prawdopodobny jest scenariusz przedłużającego się konfliktu<p></p><p>– ocenia.</p><p>Podkreśla, że Ukraina tak długo pozostaje niepodległa, jak długo walczy. Zawarcie „pokoju” w formule podporządkowania – jak mówi – oznaczałoby utratę realnej suwerenności.</p><p><strong>Spór o 90 mld euro i sankcje<br></strong><br></p><p>Polityk twierdzi, że medialne doniesienia o blokowaniu pomocy przez Węgry i Słowację są uproszczone. Jego zdaniem oba państwa ostatecznie zgodziły się na pakiet wsparcia, a sprzeciw wynikał z kwestii energetycznych, w tym dostaw ropy przez rurociąg Przyjaźń.</p>Ich żywotne interesy energetyczne zostały narażone. Ta zależność jest dwustronna, bo dostarczają Ukrainie prąd<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>SAFE: „możemy pożyczyć sami”<br></strong><br></p><p>Najostrzej Saryusz-Wolski ocenia program SAFE.</p>SAFE to nie rozwiązanie, to uwiązanie Polski i polskiego bezpieczeństwa<p></p><p>– mówi.</p><p>Jego zdaniem Polska mogłaby finansować zbrojenia poprzez własne obligacje, bez „warunkowości” i – jak to określa – „uwłasnowolnienia”. Proponuje powołanie Funduszu Obrony Narodowej opartego na krajowym długu i budowę silnej bazy przemysłu zbrojeniowego w Polsce.</p>Nie chodzi o to, czy się zbroić, tylko czy wybierać pieniądze znaczone i trefne, czy być suwerennym w decyzjach<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta ds. europejskich, ocenia, że przyszłość wojny na Ukrainie jest trudna do przewidzenia, ale bardziej prawdopodobny jest scenariusz długiego, przeciągającego się konfliktu niż trwałego porozumienia z Rosją.</p>Jestem pesymistą, jeśli chodzi o porozumienie z Putinem, nawet za cenę ustępstw terytorialnych. Prawdziwe cele Rosji są inne – to podporządkowanie całej Ukrainy<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Wojna stała się elementem egzystencji reżimu”<br></strong><br></p><p>Zdaniem Saryusza-Wolskiego wojna jest dziś integralnym elementem funkcjonowania systemu władzy w Rosji.</p>Bardziej prawdopodobny jest scenariusz przedłużającego się konfliktu<p></p><p>– ocenia.</p><p>Podkreśla, że Ukraina tak długo pozostaje niepodległa, jak długo walczy. Zawarcie „pokoju” w formule podporządkowania – jak mówi – oznaczałoby utratę realnej suwerenności.</p><p><strong>Spór o 90 mld euro i sankcje<br></strong><br></p><p>Polityk twierdzi, że medialne doniesienia o blokowaniu pomocy przez Węgry i Słowację są uproszczone. Jego zdaniem oba państwa ostatecznie zgodziły się na pakiet wsparcia, a sprzeciw wynikał z kwestii energetycznych, w tym dostaw ropy przez rurociąg Przyjaźń.</p>Ich żywotne interesy energetyczne zostały narażone. Ta zależność jest dwustronna, bo dostarczają Ukrainie prąd<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>SAFE: „możemy pożyczyć sami”<br></strong><br></p><p>Najostrzej Saryusz-Wolski ocenia program SAFE.</p>SAFE to nie rozwiązanie, to uwiązanie Polski i polskiego bezpieczeństwa<p></p><p>– mówi.</p><p>Jego zdaniem Polska mogłaby finansować zbrojenia poprzez własne obligacje, bez „warunkowości” i – jak to określa – „uwłasnowolnienia”. Proponuje powołanie Funduszu Obrony Narodowej opartego na krajowym długu i budowę silnej bazy przemysłu zbrojeniowego w Polsce.</p>Nie chodzi o to, czy się zbroić, tylko czy wybierać pieniądze znaczone i trefne, czy być suwerennym w decyzjach<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 08:33:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a45154e2/768f6973.mp3" length="13697669" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>978</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta ds. europejskich, ocenia, że przyszłość wojny na Ukrainie jest trudna do przewidzenia, ale bardziej prawdopodobny jest scenariusz długiego, przeciągającego się konfliktu niż trwałego porozumienia z Rosją.</p>Jestem pesymistą, jeśli chodzi o porozumienie z Putinem, nawet za cenę ustępstw terytorialnych. Prawdziwe cele Rosji są inne – to podporządkowanie całej Ukrainy<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Wojna stała się elementem egzystencji reżimu”<br></strong><br></p><p>Zdaniem Saryusza-Wolskiego wojna jest dziś integralnym elementem funkcjonowania systemu władzy w Rosji.</p>Bardziej prawdopodobny jest scenariusz przedłużającego się konfliktu<p></p><p>– ocenia.</p><p>Podkreśla, że Ukraina tak długo pozostaje niepodległa, jak długo walczy. Zawarcie „pokoju” w formule podporządkowania – jak mówi – oznaczałoby utratę realnej suwerenności.</p><p><strong>Spór o 90 mld euro i sankcje<br></strong><br></p><p>Polityk twierdzi, że medialne doniesienia o blokowaniu pomocy przez Węgry i Słowację są uproszczone. Jego zdaniem oba państwa ostatecznie zgodziły się na pakiet wsparcia, a sprzeciw wynikał z kwestii energetycznych, w tym dostaw ropy przez rurociąg Przyjaźń.</p>Ich żywotne interesy energetyczne zostały narażone. Ta zależność jest dwustronna, bo dostarczają Ukrainie prąd<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>SAFE: „możemy pożyczyć sami”<br></strong><br></p><p>Najostrzej Saryusz-Wolski ocenia program SAFE.</p>SAFE to nie rozwiązanie, to uwiązanie Polski i polskiego bezpieczeństwa<p></p><p>– mówi.</p><p>Jego zdaniem Polska mogłaby finansować zbrojenia poprzez własne obligacje, bez „warunkowości” i – jak to określa – „uwłasnowolnienia”. Proponuje powołanie Funduszu Obrony Narodowej opartego na krajowym długu i budowę silnej bazy przemysłu zbrojeniowego w Polsce.</p>Nie chodzi o to, czy się zbroić, tylko czy wybierać pieniądze znaczone i trefne, czy być suwerennym w decyzjach<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zbigniew Kapiński: Nie można stać z boku wobec prób dewastowania wymiaru sprawiedliwości</title>
      <itunes:episode>13144</itunes:episode>
      <podcast:episode>13144</podcast:episode>
      <itunes:title>Zbigniew Kapiński: Nie można stać z boku wobec prób dewastowania wymiaru sprawiedliwości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2bd14eb1-3252-43a9-a061-7326f5cefd44</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4fad05ce</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sędzia Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński, który ubiega się o urząd I Prezesa SN, w Poranku Wnet wyraża gotowość sprzeciwu wobec nielegalnych działań ministra Waldemara Żurka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sędzia Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński, który ubiega się o urząd I Prezesa SN, w Poranku Wnet wyraża gotowość sprzeciwu wobec nielegalnych działań ministra Waldemara Żurka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 08:31:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4fad05ce/12efc5e0.mp3" length="17836015" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1114</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sędzia Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński, który ubiega się o urząd I Prezesa SN, w Poranku Wnet wyraża gotowość sprzeciwu wobec nielegalnych działań ministra Waldemara Żurka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Zbigniew Kapiński, Sąd Najwyższy, Waldemar Żurek</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dniepr 70 km od frontu. Prof. Dyczkowski: „Żyjemy, walczymy i wygramy”</title>
      <itunes:episode>13143</itunes:episode>
      <podcast:episode>13143</podcast:episode>
      <itunes:title>Dniepr 70 km od frontu. Prof. Dyczkowski: „Żyjemy, walczymy i wygramy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">77522224-4439-4887-9dca-d0bc8d3899e1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3f1c6c8b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Roman Dyczkowski, profesor Uniwersytetu w Dnieprze i założyciel Instytutu Polskiego na tej uczelni, przyznaje, że cztery lata wojny zweryfikowały wszystkie wcześniejsze przewidywania.</p>Prawie wszystkie moje prognozy się nie sprawdziły<p></p><p>– mówi. Jego zdaniem konflikt wszedł w fazę wyniszczającego wyścigu: zwycięży ten, kto „będzie miał możliwość walczyć o jeden dzień więcej”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Roman Dyczkowski, profesor Uniwersytetu w Dnieprze i założyciel Instytutu Polskiego na tej uczelni, przyznaje, że cztery lata wojny zweryfikowały wszystkie wcześniejsze przewidywania.</p>Prawie wszystkie moje prognozy się nie sprawdziły<p></p><p>– mówi. Jego zdaniem konflikt wszedł w fazę wyniszczającego wyścigu: zwycięży ten, kto „będzie miał możliwość walczyć o jeden dzień więcej”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 07:40:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3f1c6c8b/fab8caba.mp3" length="8837682" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>630</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Roman Dyczkowski, profesor Uniwersytetu w Dnieprze i założyciel Instytutu Polskiego na tej uczelni, przyznaje, że cztery lata wojny zweryfikowały wszystkie wcześniejsze przewidywania.</p>Prawie wszystkie moje prognozy się nie sprawdziły<p></p><p>– mówi. Jego zdaniem konflikt wszedł w fazę wyniszczającego wyścigu: zwycięży ten, kto „będzie miał możliwość walczyć o jeden dzień więcej”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Cztery lata wojny. Budzisz: Wszystko w rękach sojuszników Ukrainy</title>
      <itunes:episode>13142</itunes:episode>
      <podcast:episode>13142</podcast:episode>
      <itunes:title>Cztery lata wojny. Budzisz: Wszystko w rękach sojuszników Ukrainy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8e62b611-ab24-4d8c-a3d0-4ea990174f66</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8b93854f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Autor książki „Wszystko jest wojną”, Marek Budzisz, wskazuje, że przyszłość konfliktu należy analizować z kilku perspektyw – politycznej, militarnej i gospodarczej.</p><p><strong>Front się stabilizuje<br></strong><br></p><p>Zdaniem Budzisza sytuacja na froncie w ostatnich miesiącach uległa zmianie. Skala rosyjskich postępów jest mniejsza niż jesienią ubiegłego roku, a Ukraina prowadzi lokalne kontrataki.</p>Mamy do czynienia raczej z taktycznymi niż operacyjnymi ruchami. Nie widać perspektywy załamania zdolności ukraińskiego społeczeństwa do stawiania oporu<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W jego ocenie stabilizacja linii frontu – rozumianej raczej jako strefa walk niż precyzyjna linia – utrudnia Rosji wymuszenie politycznych ustępstw.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Autor książki „Wszystko jest wojną”, Marek Budzisz, wskazuje, że przyszłość konfliktu należy analizować z kilku perspektyw – politycznej, militarnej i gospodarczej.</p><p><strong>Front się stabilizuje<br></strong><br></p><p>Zdaniem Budzisza sytuacja na froncie w ostatnich miesiącach uległa zmianie. Skala rosyjskich postępów jest mniejsza niż jesienią ubiegłego roku, a Ukraina prowadzi lokalne kontrataki.</p>Mamy do czynienia raczej z taktycznymi niż operacyjnymi ruchami. Nie widać perspektywy załamania zdolności ukraińskiego społeczeństwa do stawiania oporu<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W jego ocenie stabilizacja linii frontu – rozumianej raczej jako strefa walk niż precyzyjna linia – utrudnia Rosji wymuszenie politycznych ustępstw.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 07:05:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8b93854f/1c947b72.mp3" length="8088683" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>577</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Autor książki „Wszystko jest wojną”, Marek Budzisz, wskazuje, że przyszłość konfliktu należy analizować z kilku perspektyw – politycznej, militarnej i gospodarczej.</p><p><strong>Front się stabilizuje<br></strong><br></p><p>Zdaniem Budzisza sytuacja na froncie w ostatnich miesiącach uległa zmianie. Skala rosyjskich postępów jest mniejsza niż jesienią ubiegłego roku, a Ukraina prowadzi lokalne kontrataki.</p>Mamy do czynienia raczej z taktycznymi niż operacyjnymi ruchami. Nie widać perspektywy załamania zdolności ukraińskiego społeczeństwa do stawiania oporu<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W jego ocenie stabilizacja linii frontu – rozumianej raczej jako strefa walk niż precyzyjna linia – utrudnia Rosji wymuszenie politycznych ustępstw.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Lwów przygasa, Kijów się zbroi. Pierwsza korespondencja w Radiu Wnet po rosyjskiej agresji w 2022 roku</title>
      <itunes:episode>13141</itunes:episode>
      <podcast:episode>13141</podcast:episode>
      <itunes:title>Lwów przygasa, Kijów się zbroi. Pierwsza korespondencja w Radiu Wnet po rosyjskiej agresji w 2022 roku</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">72502b08-31d5-402b-92e8-7c4757c3f480</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1deea866</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet 24 lutego 2022 roku to nie było zwykłe wejście na antenę. To był telefon, który od razu brzmiał jak alarm. „Dzień dobry” pada z przyzwyczajenia, ale natychmiast zostaje unieważnione: <strong>„ciężko powiedzieć, że to jest dobry dzień.”</strong> Paweł Bobołowicz mówi o poranku w Kijowie, który pękł przed piątą – pierwsze wybuchy, potem cała seria. Przez chwilę jeszcze próbuje się znaleźć racjonalne „może”: dywersja, drony, coś punktowego. I zaraz przychodzi zderzenie z prawdą: <strong>to rakiety spadły na stolicę Ukrainy</strong>. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet 24 lutego 2022 roku to nie było zwykłe wejście na antenę. To był telefon, który od razu brzmiał jak alarm. „Dzień dobry” pada z przyzwyczajenia, ale natychmiast zostaje unieważnione: <strong>„ciężko powiedzieć, że to jest dobry dzień.”</strong> Paweł Bobołowicz mówi o poranku w Kijowie, który pękł przed piątą – pierwsze wybuchy, potem cała seria. Przez chwilę jeszcze próbuje się znaleźć racjonalne „może”: dywersja, drony, coś punktowego. I zaraz przychodzi zderzenie z prawdą: <strong>to rakiety spadły na stolicę Ukrainy</strong>. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 06:45:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1deea866/97578824.mp3" length="4417042" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>315</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet 24 lutego 2022 roku to nie było zwykłe wejście na antenę. To był telefon, który od razu brzmiał jak alarm. „Dzień dobry” pada z przyzwyczajenia, ale natychmiast zostaje unieważnione: <strong>„ciężko powiedzieć, że to jest dobry dzień.”</strong> Paweł Bobołowicz mówi o poranku w Kijowie, który pękł przed piątą – pierwsze wybuchy, potem cała seria. Przez chwilę jeszcze próbuje się znaleźć racjonalne „może”: dywersja, drony, coś punktowego. I zaraz przychodzi zderzenie z prawdą: <strong>to rakiety spadły na stolicę Ukrainy</strong>. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Cztery lata pełnoskalowej wojny. Bobołowicz, Antoniuk i Żak: „To był atak na cały Zachód”</title>
      <itunes:episode>13140</itunes:episode>
      <podcast:episode>13140</podcast:episode>
      <itunes:title>Cztery lata pełnoskalowej wojny. Bobołowicz, Antoniuk i Żak: „To był atak na cały Zachód”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">36dee692-dc9b-4f74-9a87-9fe2eacd48f4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2b15264f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę (24 lutego 2022) korespondenci Radia Wnet – <strong>Paweł Bobołowicz</strong>, <strong>Dmytro Antoniuk</strong> i <strong>Artur Żak</strong> – mówili o emocjach, które wracają jak echo tamtej nocy, o sytuacji na froncie i o tym, jak wojna zmienia nie tylko Ukrainę, ale też Polskę i całą Europę.</p><p><strong>Bobołowicz: „To był atak na cały Zachód”<br></strong><br></p><p>Bobołowicz mówił o strachu i niepewności, które wracają w rocznicę, ale też o poczuciu, że tej tragedii można było uniknąć, gdyby świat wcześniej inaczej reagował na Rosję.</p><strong>To, co się wydarzyło 24 lutego, ten atak na Ukrainę, to nie był tylko atak na Ukrainę. To był atak na cywilizowany świat, na świat zachodni<br></strong><br><p>– podkreślił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę (24 lutego 2022) korespondenci Radia Wnet – <strong>Paweł Bobołowicz</strong>, <strong>Dmytro Antoniuk</strong> i <strong>Artur Żak</strong> – mówili o emocjach, które wracają jak echo tamtej nocy, o sytuacji na froncie i o tym, jak wojna zmienia nie tylko Ukrainę, ale też Polskę i całą Europę.</p><p><strong>Bobołowicz: „To był atak na cały Zachód”<br></strong><br></p><p>Bobołowicz mówił o strachu i niepewności, które wracają w rocznicę, ale też o poczuciu, że tej tragedii można było uniknąć, gdyby świat wcześniej inaczej reagował na Rosję.</p><strong>To, co się wydarzyło 24 lutego, ten atak na Ukrainę, to nie był tylko atak na Ukrainę. To był atak na cywilizowany świat, na świat zachodni<br></strong><br><p>– podkreślił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 24 Feb 2026 06:10:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2b15264f/fe2260fc.mp3" length="19659963" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1403</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę (24 lutego 2022) korespondenci Radia Wnet – <strong>Paweł Bobołowicz</strong>, <strong>Dmytro Antoniuk</strong> i <strong>Artur Żak</strong> – mówili o emocjach, które wracają jak echo tamtej nocy, o sytuacji na froncie i o tym, jak wojna zmienia nie tylko Ukrainę, ale też Polskę i całą Europę.</p><p><strong>Bobołowicz: „To był atak na cały Zachód”<br></strong><br></p><p>Bobołowicz mówił o strachu i niepewności, które wracają w rocznicę, ale też o poczuciu, że tej tragedii można było uniknąć, gdyby świat wcześniej inaczej reagował na Rosję.</p><strong>To, co się wydarzyło 24 lutego, ten atak na Ukrainę, to nie był tylko atak na Ukrainę. To był atak na cywilizowany świat, na świat zachodni<br></strong><br><p>– podkreślił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Woyciechowski: Szansa na wykrycie sprawców zabójstwa ks. Blachnickiego została zmarnowana</title>
      <itunes:episode>13139</itunes:episode>
      <podcast:episode>13139</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Woyciechowski: Szansa na wykrycie sprawców zabójstwa ks. Blachnickiego została zmarnowana</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e740ecfa-9b0e-4cf3-8b18-073e79c33be9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/05ded809</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski krytykuje działanie pionu śledczego IPN za czasów PiS. Przewiduje, że nieosądzeni sprawcy zabójstwa ks. Blachnickiego umrą ze starości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski krytykuje działanie pionu śledczego IPN za czasów PiS. Przewiduje, że nieosądzeni sprawcy zabójstwa ks. Blachnickiego umrą ze starości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 18:13:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/05ded809/2eb09eab.mp3" length="27477511" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1717</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski krytykuje działanie pionu śledczego IPN za czasów PiS. Przewiduje, że nieosądzeni sprawcy zabójstwa ks. Blachnickiego umrą ze starości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Piotr Woyciechowski, ks. Franciszek Blachnicki</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Strzały, blokady i szybki powrót do normalności. Meksyk po śmierci bossa kartelu</title>
      <itunes:episode>13138</itunes:episode>
      <podcast:episode>13138</podcast:episode>
      <itunes:title>Strzały, blokady i szybki powrót do normalności. Meksyk po śmierci bossa kartelu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e4bd2866-eb86-4613-8240-fb89189b443c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7ee1a1b0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po zabiciu jednego z liderów potężnego kartelu w Meksyku doszło do serii blokad i gwałtownych incydentów. – „To był epizod, który media mocno rozdmuchały” – mówi z Acapulco przewodnik Maciej Falkowski</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po zabiciu jednego z liderów potężnego kartelu w Meksyku doszło do serii blokad i gwałtownych incydentów. – „To był epizod, który media mocno rozdmuchały” – mówi z Acapulco przewodnik Maciej Falkowski</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 16:30:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7ee1a1b0/22ef8094.mp3" length="7279499" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>395</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po zabiciu jednego z liderów potężnego kartelu w Meksyku doszło do serii blokad i gwałtownych incydentów. – „To był epizod, który media mocno rozdmuchały” – mówi z Acapulco przewodnik Maciej Falkowski</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czy flota USA zmierza ku Iranowi? Widmo uderzenia i odwetu</title>
      <itunes:episode>13137</itunes:episode>
      <podcast:episode>13137</podcast:episode>
      <itunes:title>Czy flota USA zmierza ku Iranowi? Widmo uderzenia i odwetu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6072afee-02d1-4c36-aaa8-ee3340d01ecd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/404a8bad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konfrontacja zbrojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem pozostaje najbardziej prawdopodobnym scenariuszem – ocenia orientalista Maciej Krzyżanowski. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konfrontacja zbrojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem pozostaje najbardziej prawdopodobnym scenariuszem – ocenia orientalista Maciej Krzyżanowski. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 16:19:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/404a8bad/4e3f1bef.mp3" length="16408692" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>844</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konfrontacja zbrojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem pozostaje najbardziej prawdopodobnym scenariuszem – ocenia orientalista Maciej Krzyżanowski. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 23.02.2026 r.: zamach w centrum Lwowa, historia restauracji "Kupol"</title>
      <itunes:episode>13387</itunes:episode>
      <podcast:episode>13387</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 23.02.2026 r.: zamach w centrum Lwowa, historia restauracji "Kupol"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">10cbc281-ed17-41ff-ad9d-5831c9acc77e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8d6c176f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondencja Artura Żaka z Lwowa. Dowiadujemy się o zamachu w centrum Lwowa. Audycję prowadzi Wojciech Jankowski. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondencja Artura Żaka z Lwowa. Dowiadujemy się o zamachu w centrum Lwowa. Audycję prowadzi Wojciech Jankowski. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 15:30:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8d6c176f/022fef27.mp3" length="22027050" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1572</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondencja Artura Żaka z Lwowa. Dowiadujemy się o zamachu w centrum Lwowa. Audycję prowadzi Wojciech Jankowski. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/8d6c176f/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Piotr Grochmalski: SAFE to pułapka. Niemcy budują potęgę kosztem Polski</title>
      <itunes:episode>13136</itunes:episode>
      <podcast:episode>13136</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Piotr Grochmalski: SAFE to pułapka. Niemcy budują potęgę kosztem Polski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">55d4fc97-c596-49f0-bb2b-30c29158bcc7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7ef9bd36</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mechanizm SAFE może sparaliżować modernizację polskiej armii i stać się narzędziem presji Berlina – ostrzega politolog, prof. Piotr Grochmalski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mechanizm SAFE może sparaliżować modernizację polskiej armii i stać się narzędziem presji Berlina – ostrzega politolog, prof. Piotr Grochmalski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 15:29:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7ef9bd36/1338fb17.mp3" length="23435734" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1274</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mechanizm SAFE może sparaliżować modernizację polskiej armii i stać się narzędziem presji Berlina – ostrzega politolog, prof. Piotr Grochmalski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Tomasz Grosse: SAFE to geoekonomiczna gra o kontrolę nad Europą Środkową</title>
      <itunes:episode>13135</itunes:episode>
      <podcast:episode>13135</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Tomasz Grosse: SAFE to geoekonomiczna gra o kontrolę nad Europą Środkową</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aee262d1-07c1-4d74-b38b-c3bd88e5d580</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a846213d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mechanizm SAFE ma związać Polskę z przemysłem zbrojeniowym Europy Zachodniej i ograniczyć jej autonomię strategiczną – ocenia europeista. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mechanizm SAFE ma związać Polskę z przemysłem zbrojeniowym Europy Zachodniej i ograniczyć jej autonomię strategiczną – ocenia europeista. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 15:01:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a846213d/cb489813.mp3" length="27626363" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1385</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mechanizm SAFE ma związać Polskę z przemysłem zbrojeniowym Europy Zachodniej i ograniczyć jej autonomię strategiczną – ocenia europeista. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Światłoczułość u Dominikanów oraz terapeutyczny spektakl w Teatrze Kamienica – Cała naprzód 23.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13134</itunes:episode>
      <podcast:episode>13134</podcast:episode>
      <itunes:title>Światłoczułość u Dominikanów oraz terapeutyczny spektakl w Teatrze Kamienica – Cała naprzód 23.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f4238160-6e48-4c33-bc26-dead79ef4bee</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c817e796</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konrad Mędrzecki zdaje relację z ekspozycji <em>Światłoczułość </em>– wystawy zbiorowej twórców ze wspólnoty Vera Icon, która towarzyszy obchodom święta patronalnego artystów z okazji wspomnienia Fra Angelico. Wernisaż odbył się w sobotę 21 lutego w galerii Dwa Skrzydła w kościele Dominkanów na Służewiu. O wystawie mówią <strong>bp Michał Janocha </strong>oraz artystka <strong>Alicja Maliszewska</strong>. </p><p>W Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją <strong>Justyna Sieńczyłło </strong>zaprasza na spektakl <em>Żyj teraz!</em> w Teatrze Kamienica w Warszawie. Jak mówi dyrektor naczelna instytucji i aktorka, monodram autorstwa Barbary Popławskiej opowiada o wychodzeniu z traum i zdobywaniu siły podczas tego procesu. Najbliższe spektakle odbędą się dzisiaj (23 lutego) i w środę (25 lutego) o godz. 19:00. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konrad Mędrzecki zdaje relację z ekspozycji <em>Światłoczułość </em>– wystawy zbiorowej twórców ze wspólnoty Vera Icon, która towarzyszy obchodom święta patronalnego artystów z okazji wspomnienia Fra Angelico. Wernisaż odbył się w sobotę 21 lutego w galerii Dwa Skrzydła w kościele Dominkanów na Służewiu. O wystawie mówią <strong>bp Michał Janocha </strong>oraz artystka <strong>Alicja Maliszewska</strong>. </p><p>W Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją <strong>Justyna Sieńczyłło </strong>zaprasza na spektakl <em>Żyj teraz!</em> w Teatrze Kamienica w Warszawie. Jak mówi dyrektor naczelna instytucji i aktorka, monodram autorstwa Barbary Popławskiej opowiada o wychodzeniu z traum i zdobywaniu siły podczas tego procesu. Najbliższe spektakle odbędą się dzisiaj (23 lutego) i w środę (25 lutego) o godz. 19:00. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 13:48:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c817e796/2811fc28.mp3" length="39510541" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2469</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konrad Mędrzecki zdaje relację z ekspozycji <em>Światłoczułość </em>– wystawy zbiorowej twórców ze wspólnoty Vera Icon, która towarzyszy obchodom święta patronalnego artystów z okazji wspomnienia Fra Angelico. Wernisaż odbył się w sobotę 21 lutego w galerii Dwa Skrzydła w kościele Dominkanów na Służewiu. O wystawie mówią <strong>bp Michał Janocha </strong>oraz artystka <strong>Alicja Maliszewska</strong>. </p><p>W Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją <strong>Justyna Sieńczyłło </strong>zaprasza na spektakl <em>Żyj teraz!</em> w Teatrze Kamienica w Warszawie. Jak mówi dyrektor naczelna instytucji i aktorka, monodram autorstwa Barbary Popławskiej opowiada o wychodzeniu z traum i zdobywaniu siły podczas tego procesu. Najbliższe spektakle odbędą się dzisiaj (23 lutego) i w środę (25 lutego) o godz. 19:00. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Literatura stanu wojennego - Nieregularnik literacki - 22.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13122</itunes:episode>
      <podcast:episode>13122</podcast:episode>
      <itunes:title>Literatura stanu wojennego - Nieregularnik literacki - 22.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">86c807d9-5dd2-4f1a-a180-e0cdc93524f3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b4ac0155</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jakie odzwierciedlenie w polskiej literaturze znalazł stan wojenny? Które z publikacji nawiązujących do daty 13 XII 1981 przetrwały próbę czasu?  <br> Czy ten temat jest jeszcze obecny w naszym piśmiennictwie?  To jedynie niektóre wątki rozmowy z profesorem Maciejem Urbanowskim, autorem książki pt. "Literatura stanu wojennego 1981-1989". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jakie odzwierciedlenie w polskiej literaturze znalazł stan wojenny? Które z publikacji nawiązujących do daty 13 XII 1981 przetrwały próbę czasu?  <br> Czy ten temat jest jeszcze obecny w naszym piśmiennictwie?  To jedynie niektóre wątki rozmowy z profesorem Maciejem Urbanowskim, autorem książki pt. "Literatura stanu wojennego 1981-1989". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 11:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b4ac0155/5fc70630.mp3" length="59854259" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2990</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jakie odzwierciedlenie w polskiej literaturze znalazł stan wojenny? Które z publikacji nawiązujących do daty 13 XII 1981 przetrwały próbę czasu?  <br> Czy ten temat jest jeszcze obecny w naszym piśmiennictwie?  To jedynie niektóre wątki rozmowy z profesorem Maciejem Urbanowskim, autorem książki pt. "Literatura stanu wojennego 1981-1989". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gen. Bogusław Samol: Potrzebujemy pilnie rozbudowy armii</title>
      <itunes:episode>13133</itunes:episode>
      <podcast:episode>13133</podcast:episode>
      <itunes:title>Gen. Bogusław Samol: Potrzebujemy pilnie rozbudowy armii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ca093947-831f-4c35-9f5b-7fd8e8d193d9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a2c283a6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak gen. Bogusław Samol kreśli obraz realnego zapotrzebowania wojska na sprzęt. Zagrożenie rosyjskie jest aktualne - ostrzega b. Dowódca Wielonarodowego Korpusu Płn.-Wsch. NATO.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak gen. Bogusław Samol kreśli obraz realnego zapotrzebowania wojska na sprzęt. Zagrożenie rosyjskie jest aktualne - ostrzega b. Dowódca Wielonarodowego Korpusu Płn.-Wsch. NATO.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 10:54:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a2c283a6/bca01ba6.mp3" length="21864659" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1366</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak gen. Bogusław Samol kreśli obraz realnego zapotrzebowania wojska na sprzęt. Zagrożenie rosyjskie jest aktualne - ostrzega b. Dowódca Wielonarodowego Korpusu Płn.-Wsch. NATO.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Ikonowicz w Sekcji Lewackiej: Polska nigdy nie była tak bogata jak teraz i nigdy nie było tyle biedy</title>
      <itunes:episode>13132</itunes:episode>
      <podcast:episode>13132</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Ikonowicz w Sekcji Lewackiej: Polska nigdy nie była tak bogata jak teraz i nigdy nie było tyle biedy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4c343ce2-c984-4567-bae4-18a5f6736319</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d57db890</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmowa Milo Kurtisa z Piotrem Ikonowiczem o nierównościach społecznych, eksmisjach i kulisach współczesnej polityki. Punktem wyjścia jest reaktywacja Ruchu Sprawiedliwości Społecznej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmowa Milo Kurtisa z Piotrem Ikonowiczem o nierównościach społecznych, eksmisjach i kulisach współczesnej polityki. Punktem wyjścia jest reaktywacja Ruchu Sprawiedliwości Społecznej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 10:08:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d57db890/65ca20ef.mp3" length="32026286" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2286</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmowa Milo Kurtisa z Piotrem Ikonowiczem o nierównościach społecznych, eksmisjach i kulisach współczesnej polityki. Punktem wyjścia jest reaktywacja Ruchu Sprawiedliwości Społecznej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d57db890/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>USA ze złotem w hokeju po thrillerze. Gabriel Samolej: Kosmiczny finał</title>
      <itunes:episode>13131</itunes:episode>
      <podcast:episode>13131</podcast:episode>
      <itunes:title>USA ze złotem w hokeju po thrillerze. Gabriel Samolej: Kosmiczny finał</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d29e4fed-e78c-4da0-97d1-f91e2c00b110</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4a5332d6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Amerykanie pokonali po dogrywce Kanadę 2:1 w jednym z najbardziej widowiskowych finałów olimpijskich w historii.  To był mecz nieprawdopodobny - ocenia były reprezentant Polski Gabriel Samolej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Amerykanie pokonali po dogrywce Kanadę 2:1 w jednym z najbardziej widowiskowych finałów olimpijskich w historii.  To był mecz nieprawdopodobny - ocenia były reprezentant Polski Gabriel Samolej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 09:55:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4a5332d6/f7f4df5a.mp3" length="7328280" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>406</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Amerykanie pokonali po dogrywce Kanadę 2:1 w jednym z najbardziej widowiskowych finałów olimpijskich w historii.  To był mecz nieprawdopodobny - ocenia były reprezentant Polski Gabriel Samolej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sejf jest pusty. „Pieniądze trzeba będzie dopiero wydrukować”</title>
      <itunes:episode>13130</itunes:episode>
      <podcast:episode>13130</podcast:episode>
      <itunes:title>Sejf jest pusty. „Pieniądze trzeba będzie dopiero wydrukować”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">92fc8157-8898-47b6-978d-d3b96f1fb66d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6bf0d2f8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wojciech Surmacz, redaktor portalu Biznes Alert, w rozmowie w „Poranku Wnet” podważył deklaracje dotyczące warunków finansowych pożyczki SAFE. Jak relacjonował, skierował pytania do ministra finansów Andrzeja Domańskiego oraz wiceministra obrony Cezarego Tomczyka, prosząc m.in. o wskazanie źródeł informacji o oprocentowaniu i rzekomych oszczędnościach.</p>Przekopałem się przez dokumenty Komisji Europejskiej i znalazłem tylko informację o kwocie pożyczki dla Polski – 43 miliardy euro oraz zaliczkę. Zero rozmów o oprocentowaniu<p></p><p>– powiedział.</p><p>Dodał, że w przestrzeni publicznej pojawiają się liczby dotyczące 3 proc. oprocentowania czy oszczędności rzędu 30–60 mld zł, ale – jak podkreślił – brak oficjalnych dokumentów potwierdzających te dane.</p>Nie ma tak naprawdę oficjalnej informacji na temat oprocentowania i wszystko, co słyszycie, to nie są wiarygodne dane<p></p><p>– ocenił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wojciech Surmacz, redaktor portalu Biznes Alert, w rozmowie w „Poranku Wnet” podważył deklaracje dotyczące warunków finansowych pożyczki SAFE. Jak relacjonował, skierował pytania do ministra finansów Andrzeja Domańskiego oraz wiceministra obrony Cezarego Tomczyka, prosząc m.in. o wskazanie źródeł informacji o oprocentowaniu i rzekomych oszczędnościach.</p>Przekopałem się przez dokumenty Komisji Europejskiej i znalazłem tylko informację o kwocie pożyczki dla Polski – 43 miliardy euro oraz zaliczkę. Zero rozmów o oprocentowaniu<p></p><p>– powiedział.</p><p>Dodał, że w przestrzeni publicznej pojawiają się liczby dotyczące 3 proc. oprocentowania czy oszczędności rzędu 30–60 mld zł, ale – jak podkreślił – brak oficjalnych dokumentów potwierdzających te dane.</p>Nie ma tak naprawdę oficjalnej informacji na temat oprocentowania i wszystko, co słyszycie, to nie są wiarygodne dane<p></p><p>– ocenił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 09:53:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6bf0d2f8/9b870d70.mp3" length="7210230" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>514</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wojciech Surmacz, redaktor portalu Biznes Alert, w rozmowie w „Poranku Wnet” podważył deklaracje dotyczące warunków finansowych pożyczki SAFE. Jak relacjonował, skierował pytania do ministra finansów Andrzeja Domańskiego oraz wiceministra obrony Cezarego Tomczyka, prosząc m.in. o wskazanie źródeł informacji o oprocentowaniu i rzekomych oszczędnościach.</p>Przekopałem się przez dokumenty Komisji Europejskiej i znalazłem tylko informację o kwocie pożyczki dla Polski – 43 miliardy euro oraz zaliczkę. Zero rozmów o oprocentowaniu<p></p><p>– powiedział.</p><p>Dodał, że w przestrzeni publicznej pojawiają się liczby dotyczące 3 proc. oprocentowania czy oszczędności rzędu 30–60 mld zł, ale – jak podkreślił – brak oficjalnych dokumentów potwierdzających te dane.</p>Nie ma tak naprawdę oficjalnej informacji na temat oprocentowania i wszystko, co słyszycie, to nie są wiarygodne dane<p></p><p>– ocenił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Joanna Jakieła: po igrzyskach jestem głodna kolejnych występów</title>
      <itunes:episode>13129</itunes:episode>
      <podcast:episode>13129</podcast:episode>
      <itunes:title>Joanna Jakieła: po igrzyskach jestem głodna kolejnych występów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">37056b0f-0e3e-435e-9698-bd1a79d3c6ff</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/310833a0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>11. miejsce w biegu indywidualnym i szósta lokata sztafety - reprezentantka Polski w biathlonie Joanna Jakieła wraca z igrzysk z poczuciem niedosytu, ale i sportowej satysfakcji. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>11. miejsce w biegu indywidualnym i szósta lokata sztafety - reprezentantka Polski w biathlonie Joanna Jakieła wraca z igrzysk z poczuciem niedosytu, ale i sportowej satysfakcji. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 09:32:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/310833a0/d22169c8.mp3" length="8231639" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>446</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>11. miejsce w biegu indywidualnym i szósta lokata sztafety - reprezentantka Polski w biathlonie Joanna Jakieła wraca z igrzysk z poczuciem niedosytu, ale i sportowej satysfakcji. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nowa aplikacja zamiast mObywatela? Cieszyński krytykuje Ministerstwo Cyfryzacji</title>
      <itunes:episode>13128</itunes:episode>
      <podcast:episode>13128</podcast:episode>
      <itunes:title>Nowa aplikacja zamiast mObywatela? Cieszyński krytykuje Ministerstwo Cyfryzacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">376ca27e-9125-4974-b914-3840ccbde83d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b6db22c8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Janusz Cieszyński, były wiceminister cyfryzacji, w „Poranku Wnet” bronił dorobku aplikacji M-Obywatel i skrytykował sposób wdrażania europejskiego portfela tożsamości cyfrowej.</p>Polska jest liderem, jeżeli chodzi o cyfrową tożsamość w Unii Europejskiej. Delegacje z całej Europy przyjeżdżały do Warszawy zobaczyć, jak to zrobiliśmy<p></p><p>– mówił.</p><p>Przypomniał, że od lipca 2023 r. Polska była największym krajem UE z cyfrowym dokumentem tożsamości równoważnym plastikowemu dowodowi osobistemu.</p><p><strong>Europejski portfel – dobry kierunek, zła realizacja?<br></strong><br></p><p>Cieszyński zaznaczył, że samo wdrożenie europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, wynikającego z rozporządzenia eIDAS 2.0, jest potrzebne i może zwiększyć bezpieczeństwo danych.</p>Architektura tego europejskiego portfela jest lepsza, bo bardziej skoncentrowana na prywatności. To jest dobry kierunek<p></p><p>– ocenił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Janusz Cieszyński, były wiceminister cyfryzacji, w „Poranku Wnet” bronił dorobku aplikacji M-Obywatel i skrytykował sposób wdrażania europejskiego portfela tożsamości cyfrowej.</p>Polska jest liderem, jeżeli chodzi o cyfrową tożsamość w Unii Europejskiej. Delegacje z całej Europy przyjeżdżały do Warszawy zobaczyć, jak to zrobiliśmy<p></p><p>– mówił.</p><p>Przypomniał, że od lipca 2023 r. Polska była największym krajem UE z cyfrowym dokumentem tożsamości równoważnym plastikowemu dowodowi osobistemu.</p><p><strong>Europejski portfel – dobry kierunek, zła realizacja?<br></strong><br></p><p>Cieszyński zaznaczył, że samo wdrożenie europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, wynikającego z rozporządzenia eIDAS 2.0, jest potrzebne i może zwiększyć bezpieczeństwo danych.</p>Architektura tego europejskiego portfela jest lepsza, bo bardziej skoncentrowana na prywatności. To jest dobry kierunek<p></p><p>– ocenił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 09:08:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b6db22c8/cb995ae7.mp3" length="14750585" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>921</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Janusz Cieszyński, były wiceminister cyfryzacji, w „Poranku Wnet” bronił dorobku aplikacji M-Obywatel i skrytykował sposób wdrażania europejskiego portfela tożsamości cyfrowej.</p>Polska jest liderem, jeżeli chodzi o cyfrową tożsamość w Unii Europejskiej. Delegacje z całej Europy przyjeżdżały do Warszawy zobaczyć, jak to zrobiliśmy<p></p><p>– mówił.</p><p>Przypomniał, że od lipca 2023 r. Polska była największym krajem UE z cyfrowym dokumentem tożsamości równoważnym plastikowemu dowodowi osobistemu.</p><p><strong>Europejski portfel – dobry kierunek, zła realizacja?<br></strong><br></p><p>Cieszyński zaznaczył, że samo wdrożenie europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, wynikającego z rozporządzenia eIDAS 2.0, jest potrzebne i może zwiększyć bezpieczeństwo danych.</p>Architektura tego europejskiego portfela jest lepsza, bo bardziej skoncentrowana na prywatności. To jest dobry kierunek<p></p><p>– ocenił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA szykują uderzenie na Iran? Bruszewski: To nie wygląda na blef</title>
      <itunes:episode>13127</itunes:episode>
      <podcast:episode>13127</podcast:episode>
      <itunes:title>USA szykują uderzenie na Iran? Bruszewski: To nie wygląda na blef</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8ec640b8-6af8-4c75-a6c5-2d1c2d541ad7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f6415c53</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Koncentracja amerykańskich sił w Zatoce Perskiej jest największa od 2003 roku. Zdaniem analityka Defence24 scenariusz ataku lotniczo-morskiego na Iran staje się coraz bardziej prawdopodobny.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Koncentracja amerykańskich sił w Zatoce Perskiej jest największa od 2003 roku. Zdaniem analityka Defence24 scenariusz ataku lotniczo-morskiego na Iran staje się coraz bardziej prawdopodobny.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 09:04:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f6415c53/98dcefb4.mp3" length="14701696" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>786</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Koncentracja amerykańskich sił w Zatoce Perskiej jest największa od 2003 roku. Zdaniem analityka Defence24 scenariusz ataku lotniczo-morskiego na Iran staje się coraz bardziej prawdopodobny.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Leśnik: „Nie jesteśmy gospodarzem we własnym kraju”. O presji regulacyjnej na lasy</title>
      <itunes:episode>13126</itunes:episode>
      <podcast:episode>13126</podcast:episode>
      <itunes:title>Leśnik: „Nie jesteśmy gospodarzem we własnym kraju”. O presji regulacyjnej na lasy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3cabd2ed-60fc-4de8-9eca-1fc9e99f9e6d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0a076779</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr inż. Ryszard Kapuściński mówił w „Poranku Wnet”, że gospodarka leśna w Polsce opiera się na stabilnych podstawach prawnych, a wypracowany po 1991 roku model jest – w jego ocenie – nowoczesny i proekologiczny. Jak podkreślał, lasy funkcjonują w oparciu o dziesięcioletnie plany urządzeniowe i o kluczowe przepisy: ustawę o lasach oraz ustawę o ochronie przyrody.</p>Funkcjonowanie lasów ma bardzo mocną podstawę prawną. Jest ustawa o lasach. Wypracowany model funkcjonowania leśnictwa, zwłaszcza po 1991 roku, jest bardzo nowoczesny, proekologiczny<p></p><p>– mówił.</p><p>Pytany o strategię leśną, wskazywał, że dokumenty były opracowywane, ale formalne wdrożenie bywało zaniechane. Jego zdaniem sam system zarządzania lasami jest jednak uporządkowany, natomiast nowym czynnikiem, który destabilizuje dotychczasowy porządek, jest polityka unijna.</p>Takim klinem w ten porządek prawny i merytoryczny wchodzi „Zielony Ład”, który coraz mocniej jest krytykowany<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr inż. Ryszard Kapuściński mówił w „Poranku Wnet”, że gospodarka leśna w Polsce opiera się na stabilnych podstawach prawnych, a wypracowany po 1991 roku model jest – w jego ocenie – nowoczesny i proekologiczny. Jak podkreślał, lasy funkcjonują w oparciu o dziesięcioletnie plany urządzeniowe i o kluczowe przepisy: ustawę o lasach oraz ustawę o ochronie przyrody.</p>Funkcjonowanie lasów ma bardzo mocną podstawę prawną. Jest ustawa o lasach. Wypracowany model funkcjonowania leśnictwa, zwłaszcza po 1991 roku, jest bardzo nowoczesny, proekologiczny<p></p><p>– mówił.</p><p>Pytany o strategię leśną, wskazywał, że dokumenty były opracowywane, ale formalne wdrożenie bywało zaniechane. Jego zdaniem sam system zarządzania lasami jest jednak uporządkowany, natomiast nowym czynnikiem, który destabilizuje dotychczasowy porządek, jest polityka unijna.</p>Takim klinem w ten porządek prawny i merytoryczny wchodzi „Zielony Ład”, który coraz mocniej jest krytykowany<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 08:31:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0a076779/00174f40.mp3" length="12303022" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>768</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr inż. Ryszard Kapuściński mówił w „Poranku Wnet”, że gospodarka leśna w Polsce opiera się na stabilnych podstawach prawnych, a wypracowany po 1991 roku model jest – w jego ocenie – nowoczesny i proekologiczny. Jak podkreślał, lasy funkcjonują w oparciu o dziesięcioletnie plany urządzeniowe i o kluczowe przepisy: ustawę o lasach oraz ustawę o ochronie przyrody.</p>Funkcjonowanie lasów ma bardzo mocną podstawę prawną. Jest ustawa o lasach. Wypracowany model funkcjonowania leśnictwa, zwłaszcza po 1991 roku, jest bardzo nowoczesny, proekologiczny<p></p><p>– mówił.</p><p>Pytany o strategię leśną, wskazywał, że dokumenty były opracowywane, ale formalne wdrożenie bywało zaniechane. Jego zdaniem sam system zarządzania lasami jest jednak uporządkowany, natomiast nowym czynnikiem, który destabilizuje dotychczasowy porządek, jest polityka unijna.</p>Takim klinem w ten porządek prawny i merytoryczny wchodzi „Zielony Ład”, który coraz mocniej jest krytykowany<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rakowski: Iran stoi dziś sam. „Tej wojny nie wygra”</title>
      <itunes:episode>13125</itunes:episode>
      <podcast:episode>13125</podcast:episode>
      <itunes:title>Rakowski: Iran stoi dziś sam. „Tej wojny nie wygra”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cadd8c8f-773b-4006-8218-ab56b208b2bf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7a3e4b54</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Paweł Rakowski, autor książki <em>Nowy Bliski Wschód</em>, ocenił, że obecne napięcie wokół Iranu to kulminacja procesu trwającego od 1979 roku, kiedy rewolucja islamska doprowadziła do utraty przez USA wpływów w Teheranie.</p>Przygotowywali się do tej wojny ponad 47 lat, od momentu gdy w wyniku rewolty utracili Iran. Dla Donalda Trumpa to także sprawa prestiżowa i historyczna<p></p><p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie sytuacja geopolityczna sprzyja dziś Waszyngtonowi. Oś Teheran–Moskwa–Pekin jest osłabiona, a Iran nie może liczyć na realne wsparcie Rosji ani Chin.</p>Iran stoi sam na sam naprzeciw największej potęgi militarnej świata. Żarty się w pewien sposób skończyły<p></p><p>– ocenił Rakowski.</p>Iran ma czym bić, ale tej wojny nie wygra<p></p><p>– dodał.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Paweł Rakowski, autor książki <em>Nowy Bliski Wschód</em>, ocenił, że obecne napięcie wokół Iranu to kulminacja procesu trwającego od 1979 roku, kiedy rewolucja islamska doprowadziła do utraty przez USA wpływów w Teheranie.</p>Przygotowywali się do tej wojny ponad 47 lat, od momentu gdy w wyniku rewolty utracili Iran. Dla Donalda Trumpa to także sprawa prestiżowa i historyczna<p></p><p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie sytuacja geopolityczna sprzyja dziś Waszyngtonowi. Oś Teheran–Moskwa–Pekin jest osłabiona, a Iran nie może liczyć na realne wsparcie Rosji ani Chin.</p>Iran stoi sam na sam naprzeciw największej potęgi militarnej świata. Żarty się w pewien sposób skończyły<p></p><p>– ocenił Rakowski.</p>Iran ma czym bić, ale tej wojny nie wygra<p></p><p>– dodał.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 07:57:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7a3e4b54/9039796c.mp3" length="12390731" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>774</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Paweł Rakowski, autor książki <em>Nowy Bliski Wschód</em>, ocenił, że obecne napięcie wokół Iranu to kulminacja procesu trwającego od 1979 roku, kiedy rewolucja islamska doprowadziła do utraty przez USA wpływów w Teheranie.</p>Przygotowywali się do tej wojny ponad 47 lat, od momentu gdy w wyniku rewolty utracili Iran. Dla Donalda Trumpa to także sprawa prestiżowa i historyczna<p></p><p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie sytuacja geopolityczna sprzyja dziś Waszyngtonowi. Oś Teheran–Moskwa–Pekin jest osłabiona, a Iran nie może liczyć na realne wsparcie Rosji ani Chin.</p>Iran stoi sam na sam naprzeciw największej potęgi militarnej świata. Żarty się w pewien sposób skończyły<p></p><p>– ocenił Rakowski.</p>Iran ma czym bić, ale tej wojny nie wygra<p></p><p>– dodał.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wildstein: Prawica ma przewagę w liczbach, ale może przegrać przez podziały</title>
      <itunes:episode>13124</itunes:episode>
      <podcast:episode>13124</podcast:episode>
      <itunes:title>Wildstein: Prawica ma przewagę w liczbach, ale może przegrać przez podziały</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5ecaaec2-b2db-4477-ad2d-0a2cdffde2e3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4aef61c6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein ocenił w Poranku Radia Wnet, że sytuacja na prawej stronie sceny politycznej jest coraz bardziej napięta, a konflikt wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości może mieć poważne konsekwencje.</p>Antagonizm pomiędzy grupą Mateusza Morawieckiego a dawną grupą Ziobry jest tak silny, że pomimo prób dyscyplinowania ze strony Jarosława Kaczyńskiego ta wojna nadal się toczy<p></p><p>– powiedział.</p><p>Jak podkreślił, nawet zapowiedzi zawieszania w prawach członkowskich nie wygasiły sporu. W jego ocenie realnym scenariuszem jest wyjście części środowiska z PiS, choć przypomniał, że w historii tej partii już dochodziło do rozłamów, po których następowały powroty.</p><p>Wildstein zwrócił uwagę, że Polacy niechętnie patrzą na wewnętrzne konflikty, co przekłada się na notowania partii. Jednocześnie scena po prawej stronie jest rozdrobniona – obok PiS funkcjonuje Konfederacja z dwoma liderami oraz ugrupowanie Grzegorza Brauna.</p>W sensie sumarycznym prawica ma więcej głosów, ale to wcale nie oznacza, że uda się jej zdobyć władzę<p></p><p>– ocenił.</p>Ten złożony układ powoduje, że nawet przewaga w deklaracjach może nie przełożyć się na realny wynik wyborczy<p></p><p>– dodał.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein ocenił w Poranku Radia Wnet, że sytuacja na prawej stronie sceny politycznej jest coraz bardziej napięta, a konflikt wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości może mieć poważne konsekwencje.</p>Antagonizm pomiędzy grupą Mateusza Morawieckiego a dawną grupą Ziobry jest tak silny, że pomimo prób dyscyplinowania ze strony Jarosława Kaczyńskiego ta wojna nadal się toczy<p></p><p>– powiedział.</p><p>Jak podkreślił, nawet zapowiedzi zawieszania w prawach członkowskich nie wygasiły sporu. W jego ocenie realnym scenariuszem jest wyjście części środowiska z PiS, choć przypomniał, że w historii tej partii już dochodziło do rozłamów, po których następowały powroty.</p><p>Wildstein zwrócił uwagę, że Polacy niechętnie patrzą na wewnętrzne konflikty, co przekłada się na notowania partii. Jednocześnie scena po prawej stronie jest rozdrobniona – obok PiS funkcjonuje Konfederacja z dwoma liderami oraz ugrupowanie Grzegorza Brauna.</p>W sensie sumarycznym prawica ma więcej głosów, ale to wcale nie oznacza, że uda się jej zdobyć władzę<p></p><p>– ocenił.</p>Ten złożony układ powoduje, że nawet przewaga w deklaracjach może nie przełożyć się na realny wynik wyborczy<p></p><p>– dodał.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 07:13:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4aef61c6/dad55139.mp3" length="17996030" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1124</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein ocenił w Poranku Radia Wnet, że sytuacja na prawej stronie sceny politycznej jest coraz bardziej napięta, a konflikt wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości może mieć poważne konsekwencje.</p>Antagonizm pomiędzy grupą Mateusza Morawieckiego a dawną grupą Ziobry jest tak silny, że pomimo prób dyscyplinowania ze strony Jarosława Kaczyńskiego ta wojna nadal się toczy<p></p><p>– powiedział.</p><p>Jak podkreślił, nawet zapowiedzi zawieszania w prawach członkowskich nie wygasiły sporu. W jego ocenie realnym scenariuszem jest wyjście części środowiska z PiS, choć przypomniał, że w historii tej partii już dochodziło do rozłamów, po których następowały powroty.</p><p>Wildstein zwrócił uwagę, że Polacy niechętnie patrzą na wewnętrzne konflikty, co przekłada się na notowania partii. Jednocześnie scena po prawej stronie jest rozdrobniona – obok PiS funkcjonuje Konfederacja z dwoma liderami oraz ugrupowanie Grzegorza Brauna.</p>W sensie sumarycznym prawica ma więcej głosów, ale to wcale nie oznacza, że uda się jej zdobyć władzę<p></p><p>– ocenił.</p>Ten złożony układ powoduje, że nawet przewaga w deklaracjach może nie przełożyć się na realny wynik wyborczy<p></p><p>– dodał.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tomasz Szatkowski o SAFE: Podstawowym interesem Polski jest suwerenność</title>
      <itunes:episode>13123</itunes:episode>
      <podcast:episode>13123</podcast:episode>
      <itunes:title>Tomasz Szatkowski o SAFE: Podstawowym interesem Polski jest suwerenność</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bda671b0-a726-45d7-9107-c8b59a109a66</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/abd2a3ba</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski w rozmowie z Katarzyną Adamiak krytykuje SAFE jako projekt, który zagraża naszej suwerenności w zakresie prowadzenia własnej polityki obronnej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski w rozmowie z Katarzyną Adamiak krytykuje SAFE jako projekt, który zagraża naszej suwerenności w zakresie prowadzenia własnej polityki obronnej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 23 Feb 2026 07:04:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/abd2a3ba/501b2988.mp3" length="15425192" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>963</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski w rozmowie z Katarzyną Adamiak krytykuje SAFE jako projekt, który zagraża naszej suwerenności w zakresie prowadzenia własnej polityki obronnej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sędzia o prezydenckim projekcie naprawy sądów: Inaczej to sobie wyobrażałam</title>
      <itunes:episode>13121</itunes:episode>
      <podcast:episode>13121</podcast:episode>
      <itunes:title>Sędzia o prezydenckim projekcie naprawy sądów: Inaczej to sobie wyobrażałam</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e6c5f281-c4ed-4577-808d-e0cf538adf34</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ffa665c7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kamila Borszowska-Moszowska krytycznie ocenia niektóre zapisy prezydenckiego projektu ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kamila Borszowska-Moszowska krytycznie ocenia niektóre zapisy prezydenckiego projektu ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 21 Feb 2026 12:56:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ffa665c7/a650c295.mp3" length="54956616" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3434</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kamila Borszowska-Moszowska krytycznie ocenia niektóre zapisy prezydenckiego projektu ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Karol Nawrocki, Kamila Borszowska-Moszowska, sądy</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Opowieści wielkopostne; Pamięć o Sybirakach; Prof. Justyna Melonowska – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 21.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13120</itunes:episode>
      <podcast:episode>13120</podcast:episode>
      <itunes:title>Opowieści wielkopostne; Pamięć o Sybirakach; Prof. Justyna Melonowska – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 21.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5e9b1bb9-2d3e-4db4-a837-ca5467642c9b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/287e73b3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na początku kierujemy się do Wrocławia, gdzie <strong>Juliusz Woźny </strong>zanurza się w dwóch historiach. Pierwsza opowieść dotyczy średniowiecznych dolnośląskich tradycji związanych z przestrzeganiem Wielkiego Postu. Druga historia dotyczy czterech wyjątkowych bohaterów. Chodzi o związanych z Dolnym Śląskiem Sybiraków – Maurycym Beniowskim, Rufinie Piotrowskim, Ferdynandzie Antonim Ossendowskim i Ryszardzie Janoszu. Zostajemy w tym temacie i łączymy się z Anną Adamską-Hume, która mówi o odbywającym się dzisiaj we Wrocławiu Biegu Pamięci Sybiru. </p><p><strong>Prof. Justyna Melonowska</strong> powraca do audycji Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny, aby opowiedzieć o swojej najnowszej książce – <em>O</em> z<em>asadach filozofii monastycznej </em>(i nie tylko!). </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na początku kierujemy się do Wrocławia, gdzie <strong>Juliusz Woźny </strong>zanurza się w dwóch historiach. Pierwsza opowieść dotyczy średniowiecznych dolnośląskich tradycji związanych z przestrzeganiem Wielkiego Postu. Druga historia dotyczy czterech wyjątkowych bohaterów. Chodzi o związanych z Dolnym Śląskiem Sybiraków – Maurycym Beniowskim, Rufinie Piotrowskim, Ferdynandzie Antonim Ossendowskim i Ryszardzie Janoszu. Zostajemy w tym temacie i łączymy się z Anną Adamską-Hume, która mówi o odbywającym się dzisiaj we Wrocławiu Biegu Pamięci Sybiru. </p><p><strong>Prof. Justyna Melonowska</strong> powraca do audycji Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny, aby opowiedzieć o swojej najnowszej książce – <em>O</em> z<em>asadach filozofii monastycznej </em>(i nie tylko!). </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 21 Feb 2026 10:55:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/287e73b3/792d0cf8.mp3" length="98676035" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>6167</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na początku kierujemy się do Wrocławia, gdzie <strong>Juliusz Woźny </strong>zanurza się w dwóch historiach. Pierwsza opowieść dotyczy średniowiecznych dolnośląskich tradycji związanych z przestrzeganiem Wielkiego Postu. Druga historia dotyczy czterech wyjątkowych bohaterów. Chodzi o związanych z Dolnym Śląskiem Sybiraków – Maurycym Beniowskim, Rufinie Piotrowskim, Ferdynandzie Antonim Ossendowskim i Ryszardzie Janoszu. Zostajemy w tym temacie i łączymy się z Anną Adamską-Hume, która mówi o odbywającym się dzisiaj we Wrocławiu Biegu Pamięci Sybiru. </p><p><strong>Prof. Justyna Melonowska</strong> powraca do audycji Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny, aby opowiedzieć o swojej najnowszej książce – <em>O</em> z<em>asadach filozofii monastycznej </em>(i nie tylko!). </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Igrzyska na finiszu. „Polska wyszła z nich obronną ręką”</title>
      <itunes:episode>13119</itunes:episode>
      <podcast:episode>13119</podcast:episode>
      <itunes:title>Igrzyska na finiszu. „Polska wyszła z nich obronną ręką”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bec0c4cd-7e0d-4ca8-95e2-a3bb12c15dce</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8250a16f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O wynikach Polaków, sprzętowych dramatach i przyszłości biathlonu mówi Grzegorzowi Milko trener Adam Jakieła z BKS WP Kościelisko.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O wynikach Polaków, sprzętowych dramatach i przyszłości biathlonu mówi Grzegorzowi Milko trener Adam Jakieła z BKS WP Kościelisko.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 16:42:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8250a16f/01860de9.mp3" length="13724046" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>735</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O wynikach Polaków, sprzętowych dramatach i przyszłości biathlonu mówi Grzegorzowi Milko trener Adam Jakieła z BKS WP Kościelisko.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wyciek w Wojsku Polskim. Prywatne maile zamiast zabezpieczonych systemów</title>
      <itunes:episode>13118</itunes:episode>
      <podcast:episode>13118</podcast:episode>
      <itunes:title>Wyciek w Wojsku Polskim. Prywatne maile zamiast zabezpieczonych systemów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d3f8d97a-9a64-4084-9bf4-f98dbdd8986d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0b7452ad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Żołnierze jednej z wrocławskich jednostek mieli przez lata przesyłać wrażliwe informacje na prywatne skrzynki e-mail i komunikatory. Po publikacji medialnej sprawę bada komisja wojskowa i kontrwywiad.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Żołnierze jednej z wrocławskich jednostek mieli przez lata przesyłać wrażliwe informacje na prywatne skrzynki e-mail i komunikatory. Po publikacji medialnej sprawę bada komisja wojskowa i kontrwywiad.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 16:02:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0b7452ad/2169742a.mp3" length="12491760" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>690</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Żołnierze jednej z wrocławskich jednostek mieli przez lata przesyłać wrażliwe informacje na prywatne skrzynki e-mail i komunikatory. Po publikacji medialnej sprawę bada komisja wojskowa i kontrwywiad.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Międzymorze jako tarcza regionu. „Europa musi wziąć ciężar obrony na siebie"</title>
      <itunes:episode>13117</itunes:episode>
      <podcast:episode>13117</podcast:episode>
      <itunes:title>Międzymorze jako tarcza regionu. „Europa musi wziąć ciężar obrony na siebie"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bef1ab0e-acef-42aa-8718-32c04e6265be</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fc139554</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Warsztaty strategiczne Instytutu Międzymorza zakończyły się apelem o budowę polityczno-wojskowego paktu państw zagrożonych rosyjskim imperializmem. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Warsztaty strategiczne Instytutu Międzymorza zakończyły się apelem o budowę polityczno-wojskowego paktu państw zagrożonych rosyjskim imperializmem. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 15:30:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fc139554/772af0f6.mp3" length="23337032" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1315</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Warsztaty strategiczne Instytutu Międzymorza zakończyły się apelem o budowę polityczno-wojskowego paktu państw zagrożonych rosyjskim imperializmem. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Epstein, Starmer i Farage. Brytyjska polityka w punkcie zwrotnym</title>
      <itunes:episode>13116</itunes:episode>
      <podcast:episode>13116</podcast:episode>
      <itunes:title>Epstein, Starmer i Farage. Brytyjska polityka w punkcie zwrotnym</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3a0878da-097a-476a-9872-b99556f2e9bb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2bc9be01</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ujawnione akta Jeffreya Epsteina wstrząsnęły brytyjską sceną polityczną. Pojawiają się pytania o wiedzę premiera Keira Starmera i przyszłość rządu Partii Pracy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ujawnione akta Jeffreya Epsteina wstrząsnęły brytyjską sceną polityczną. Pojawiają się pytania o wiedzę premiera Keira Starmera i przyszłość rządu Partii Pracy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 15:03:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2bc9be01/8c7da9a2.mp3" length="16369924" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>778</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ujawnione akta Jeffreya Epsteina wstrząsnęły brytyjską sceną polityczną. Pojawiają się pytania o wiedzę premiera Keira Starmera i przyszłość rządu Partii Pracy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polityka klimatyczna UE pod ostrzałem. „To się nie zepnie”</title>
      <itunes:episode>13115</itunes:episode>
      <podcast:episode>13115</podcast:episode>
      <itunes:title>Polityka klimatyczna UE pod ostrzałem. „To się nie zepnie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3513d28d-ba0e-4110-ac47-1f46d72bf66f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/854ab438</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Podczas debaty o polityce klimatycznej Unii Europejskiej eksperci i politycy zgodzili się w jednym: obecny kurs prowadzi do utraty konkurencyjności, wzrostu kosztów energii i osłabienia rolnictwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Podczas debaty o polityce klimatycznej Unii Europejskiej eksperci i politycy zgodzili się w jednym: obecny kurs prowadzi do utraty konkurencyjności, wzrostu kosztów energii i osłabienia rolnictwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 14:30:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/854ab438/70a8c53e.mp3" length="154735535" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4835</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Podczas debaty o polityce klimatycznej Unii Europejskiej eksperci i politycy zgodzili się w jednym: obecny kurs prowadzi do utraty konkurencyjności, wzrostu kosztów energii i osłabienia rolnictwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tomasiak porwał Wilkowice podczas powitania. „Medal w duetach smakował najlepiej”</title>
      <itunes:episode>13114</itunes:episode>
      <podcast:episode>13114</podcast:episode>
      <itunes:title>Tomasiak porwał Wilkowice podczas powitania. „Medal w duetach smakował najlepiej”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aaffea55-15f3-4279-9502-b8189cf46ad0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/75ca2732</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tysiące kibiców w śniegu i mrozie powitały 19-letniego, trzykrotnego medalistę olimpijskiego Kacpra Tomasiaka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tysiące kibiców w śniegu i mrozie powitały 19-letniego, trzykrotnego medalistę olimpijskiego Kacpra Tomasiaka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 13:48:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/75ca2732/aa997804.mp3" length="17858210" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>974</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tysiące kibiców w śniegu i mrozie powitały 19-letniego, trzykrotnego medalistę olimpijskiego Kacpra Tomasiaka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Arkady Rzegocki: Dyplomacja to obowiązek każdego z nas</title>
      <itunes:episode>13113</itunes:episode>
      <podcast:episode>13113</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Arkady Rzegocki: Dyplomacja to obowiązek każdego z nas</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fa7d8981-454a-4d02-8ea0-482e9b55d56c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d7c4ee35</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wszyscy jesteśmy ambasadorami Polski. To, jak jesteśmy postrzegani, przekłada się na nasze bezpieczeństwo - podkreśla dyplomata. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wszyscy jesteśmy ambasadorami Polski. To, jak jesteśmy postrzegani, przekłada się na nasze bezpieczeństwo - podkreśla dyplomata. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 12:02:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d7c4ee35/6f133277.mp3" length="36536873" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1697</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wszyscy jesteśmy ambasadorami Polski. To, jak jesteśmy postrzegani, przekłada się na nasze bezpieczeństwo - podkreśla dyplomata. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rita Tamašunienė – Studio Wilno – 19.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13112</itunes:episode>
      <podcast:episode>13112</podcast:episode>
      <itunes:title>Rita Tamašunienė – Studio Wilno – 19.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ee14854e-f91f-48b1-9850-716ee793a042</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/47202241</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O wystawie „na skrzydłach myśli” w Sejmie, sile sztuki w budowaniu dialogu, jak też o łączeniu kultury z refleksją nad prawem oraz wyzwaniach dla państwa i wymiaru sprawiedliwości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O wystawie „na skrzydłach myśli” w Sejmie, sile sztuki w budowaniu dialogu, jak też o łączeniu kultury z refleksją nad prawem oraz wyzwaniach dla państwa i wymiaru sprawiedliwości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 11:41:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/47202241/946bc7b2.mp3" length="32283031" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1720</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O wystawie „na skrzydłach myśli” w Sejmie, sile sztuki w budowaniu dialogu, jak też o łączeniu kultury z refleksją nad prawem oraz wyzwaniach dla państwa i wymiaru sprawiedliwości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>ROZWIJAJ POLSKIE AI. Obywatel Bielik zaprasza do współpracy. 68 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>13111</itunes:episode>
      <podcast:episode>13111</podcast:episode>
      <itunes:title>ROZWIJAJ POLSKIE AI. Obywatel Bielik zaprasza do współpracy. 68 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b1ca32dd-aafb-473e-864b-f8d3eac3d639</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/56c40ecc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Budowanie i obrona własnej narracji w świecie, gdzie gros informacji dostarczają chatboty AI muszą być brane na poważnie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Budowanie i obrona własnej narracji w świecie, gdzie gros informacji dostarczają chatboty AI muszą być brane na poważnie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 11:32:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/56c40ecc/039ef7cb.mp3" length="35739165" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1796</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Budowanie i obrona własnej narracji w świecie, gdzie gros informacji dostarczają chatboty AI muszą być brane na poważnie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>100 dni prezydentury Catherine Connolly - Studio Dublin - 20.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13110</itunes:episode>
      <podcast:episode>13110</podcast:episode>
      <itunes:title>100 dni prezydentury Catherine Connolly - Studio Dublin - 20.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1814c247-761b-41ab-900f-11a51d703884</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e25edf13</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W centrum rozmowy tego wydania "Studia Dublin": sto dni prezydentury Catherine Connolly i nieuniknione porównania z jej poprzednikiem, Michaelem Danielem Higginsem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W centrum rozmowy tego wydania "Studia Dublin": sto dni prezydentury Catherine Connolly i nieuniknione porównania z jej poprzednikiem, Michaelem Danielem Higginsem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 11:07:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e25edf13/752f5249.mp3" length="34021635" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1756</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W centrum rozmowy tego wydania "Studia Dublin": sto dni prezydentury Catherine Connolly i nieuniknione porównania z jej poprzednikiem, Michaelem Danielem Higginsem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tusk przyspiesza z „SAFE”, Kaczyński szykuje kontrę. Polityczna mobilizacja po obu stronach</title>
      <itunes:episode>13109</itunes:episode>
      <podcast:episode>13109</podcast:episode>
      <itunes:title>Tusk przyspiesza z „SAFE”, Kaczyński szykuje kontrę. Polityczna mobilizacja po obu stronach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c5d7caa4-c817-4c9b-8e7f-e3e0aa9e2aee</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/aeba8d3f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Premier zwiększa presję przed możliwym wetem prezydenta wobec programu SAFE, a prezes PiS zapowiada wyłonienie kandydata na premiera. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Premier zwiększa presję przed możliwym wetem prezydenta wobec programu SAFE, a prezes PiS zapowiada wyłonienie kandydata na premiera. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 10:40:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/aeba8d3f/b6450589.mp3" length="31926169" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1423</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Premier zwiększa presję przed możliwym wetem prezydenta wobec programu SAFE, a prezes PiS zapowiada wyłonienie kandydata na premiera. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Zasięgoza” w PiS? Lodowski: zasięgi nie zastąpią pracy politycznej</title>
      <itunes:episode>13108</itunes:episode>
      <podcast:episode>13108</podcast:episode>
      <itunes:title>„Zasięgoza” w PiS? Lodowski: zasięgi nie zastąpią pracy politycznej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0140f0e3-7568-47a7-ba9c-58bec75c0709</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6f8d07b6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>– Obywatele potrzebują rozwiązań, nie TikToka – ocenia w Radiu Wnet Miłosz Lodowski. Według niego ekstremalny przekaz w sieci przepala emocje i osłabia zaufanie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>– Obywatele potrzebują rozwiązań, nie TikToka – ocenia w Radiu Wnet Miłosz Lodowski. Według niego ekstremalny przekaz w sieci przepala emocje i osłabia zaufanie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 10:08:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6f8d07b6/5e27146d.mp3" length="21131158" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1508</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>– Obywatele potrzebują rozwiązań, nie TikToka – ocenia w Radiu Wnet Miłosz Lodowski. Według niego ekstremalny przekaz w sieci przepala emocje i osłabia zaufanie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zabójstwo studenta w Lyonie wstrząsa Francją. Spór o przemoc polityczną i „podwójne standardy”</title>
      <itunes:episode>13107</itunes:episode>
      <podcast:episode>13107</podcast:episode>
      <itunes:title>Zabójstwo studenta w Lyonie wstrząsa Francją. Spór o przemoc polityczną i „podwójne standardy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">07eae907-f1f8-4036-afa2-7a604ade519a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b4f786a2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Śmierć 23-letniego studenta w Lyonie, pobitego podczas obrony działaczek kolektywu Nemezis, wywołała ogólnonarodową dyskusję o bezkarności środowisk Antify i politycznych konsekwencjach przemocy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Śmierć 23-letniego studenta w Lyonie, pobitego podczas obrony działaczek kolektywu Nemezis, wywołała ogólnonarodową dyskusję o bezkarności środowisk Antify i politycznych konsekwencjach przemocy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 09:56:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b4f786a2/6c28088c.mp3" length="24110868" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1260</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Śmierć 23-letniego studenta w Lyonie, pobitego podczas obrony działaczek kolektywu Nemezis, wywołała ogólnonarodową dyskusję o bezkarności środowisk Antify i politycznych konsekwencjach przemocy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krystyna Pawłowicz: Nie ma żadnych podstaw prawnych eksponowania chorągiewki UE obok polskiej flagi</title>
      <itunes:episode>13106</itunes:episode>
      <podcast:episode>13106</podcast:episode>
      <itunes:title>Krystyna Pawłowicz: Nie ma żadnych podstaw prawnych eksponowania chorągiewki UE obok polskiej flagi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">43631b1e-e5b5-432a-9aa1-232825a85852</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a94af896</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz kontynuuje swój wywód na temat bezprawności eksponowania polskiej flagi obok - jak mówi - unijnej chorągiewki. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz kontynuuje swój wywód na temat bezprawności eksponowania polskiej flagi obok - jak mówi - unijnej chorągiewki. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 09:25:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a94af896/ef187112.mp3" length="8204167" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>512</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W "Prawie bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz kontynuuje swój wywód na temat bezprawności eksponowania polskiej flagi obok - jak mówi - unijnej chorągiewki. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Prawo bez cenzury, Krystyna Pawłowicz, flaga</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prezes Polskiego Związku Biathlonu: Szóste miejsce żeńskiej sztafety to historyczny wyczyn. Stać nas na jeszcze więcej</title>
      <itunes:episode>13105</itunes:episode>
      <podcast:episode>13105</podcast:episode>
      <itunes:title>Prezes Polskiego Związku Biathlonu: Szóste miejsce żeńskiej sztafety to historyczny wyczyn. Stać nas na jeszcze więcej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0341f3f9-91ce-4b30-a31e-1d4c82da2560</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/47b8ef8f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Joanna Badacz w rozmowie z Grzegorzem Milko zwraca uwagę na dobrą dyspozycję biegową, wyzwania wysokościowe oraz stres, który na olimpijskiej strzelnicy kosztował Polaków cenne sekundy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Joanna Badacz w rozmowie z Grzegorzem Milko zwraca uwagę na dobrą dyspozycję biegową, wyzwania wysokościowe oraz stres, który na olimpijskiej strzelnicy kosztował Polaków cenne sekundy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 09:04:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/47b8ef8f/f079ef8c.mp3" length="12232804" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>668</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Joanna Badacz w rozmowie z Grzegorzem Milko zwraca uwagę na dobrą dyspozycję biegową, wyzwania wysokościowe oraz stres, który na olimpijskiej strzelnicy kosztował Polaków cenne sekundy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wiele projektów, brak strategii. Co dalej z atomem w Polsce?</title>
      <itunes:episode>13104</itunes:episode>
      <podcast:episode>13104</podcast:episode>
      <itunes:title>Wiele projektów, brak strategii. Co dalej z atomem w Polsce?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7302a0c4-0a8d-45e4-80e8-9f5fb70b369b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c138fb89</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie poświęconej energetyce jądrowej w Polsce, Zbigniew Zieliński wraz z prof. Ludwikiem Pieńkowskim opisują narastający chaos informacyjny wokół planów budowy elektrowni atomowych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie poświęconej energetyce jądrowej w Polsce, Zbigniew Zieliński wraz z prof. Ludwikiem Pieńkowskim opisują narastający chaos informacyjny wokół planów budowy elektrowni atomowych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 08:56:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c138fb89/3d529749.mp3" length="10900036" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>777</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie poświęconej energetyce jądrowej w Polsce, Zbigniew Zieliński wraz z prof. Ludwikiem Pieńkowskim opisują narastający chaos informacyjny wokół planów budowy elektrowni atomowych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c138fb89/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Michał Lubiński: PGZ miało dostęp do wiedzy o SAFE. Gdzie tu jest konkurencja?</title>
      <itunes:episode>13103</itunes:episode>
      <podcast:episode>13103</podcast:episode>
      <itunes:title>Michał Lubiński: PGZ miało dostęp do wiedzy o SAFE. Gdzie tu jest konkurencja?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c60a25aa-815c-477e-9f94-1d22547341c2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a63137c8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Doradca zarządu w Niewiadowie Polskiej Grupie Militarnej Michał Lubiński opisuje trudności, z jakimi boryka się jego podmiot w ramach ubiegania się o zamówienia w projekcie SAFE.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Doradca zarządu w Niewiadowie Polskiej Grupie Militarnej Michał Lubiński opisuje trudności, z jakimi boryka się jego podmiot w ramach ubiegania się o zamówienia w projekcie SAFE.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 08:09:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a63137c8/eb2d6df0.mp3" length="45131237" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2820</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Doradca zarządu w Niewiadowie Polskiej Grupie Militarnej Michał Lubiński opisuje trudności, z jakimi boryka się jego podmiot w ramach ubiegania się o zamówienia w projekcie SAFE.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>SAFE, Michał Lubiński, Niewiadów PGM</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Francja w szoku po danych z rolnictwa z 2025 roku</title>
      <itunes:episode>13102</itunes:episode>
      <podcast:episode>13102</podcast:episode>
      <itunes:title>Francja w szoku po danych z rolnictwa z 2025 roku</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">24501125-05fb-4414-8148-464b6ac87d82</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/47a3fffd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński, dziennikarz Radia Wnet, relacjonował z paryskich ulic – z okolic Ronda Alesia – przed rozpoczęciem <strong>Międzynarodowej Wystawy Rolniczej</strong> (Salon International de l’Agriculture). Jak podkreślił, to wydarzenie ma w tym roku szczególny wymiar, bo odbywa się w momencie, gdy francuskie rolnictwo mierzy się z serią problemów.</p>Jutro zaczyna się międzynarodowa wystawa rolnicza… to wydarzenie wyjątkowe na skalę europejską, nawet na skalę światową<p></p><p>– mówił.</p><p><strong>Ujemny bilans handlowy po raz pierwszy<br></strong><br></p><p>Murkociński zwrócił uwagę na dane z 2025 roku, które – jak relacjonował – były dla Francuzów szokiem.</p>W roku 2025 po raz pierwszy bilans handlowy Francji, jeżeli chodzi o sektor rolniczy, był ujemny<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński, dziennikarz Radia Wnet, relacjonował z paryskich ulic – z okolic Ronda Alesia – przed rozpoczęciem <strong>Międzynarodowej Wystawy Rolniczej</strong> (Salon International de l’Agriculture). Jak podkreślił, to wydarzenie ma w tym roku szczególny wymiar, bo odbywa się w momencie, gdy francuskie rolnictwo mierzy się z serią problemów.</p>Jutro zaczyna się międzynarodowa wystawa rolnicza… to wydarzenie wyjątkowe na skalę europejską, nawet na skalę światową<p></p><p>– mówił.</p><p><strong>Ujemny bilans handlowy po raz pierwszy<br></strong><br></p><p>Murkociński zwrócił uwagę na dane z 2025 roku, które – jak relacjonował – były dla Francuzów szokiem.</p>W roku 2025 po raz pierwszy bilans handlowy Francji, jeżeli chodzi o sektor rolniczy, był ujemny<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 06:52:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/47a3fffd/400da6e0.mp3" length="6071745" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>433</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński, dziennikarz Radia Wnet, relacjonował z paryskich ulic – z okolic Ronda Alesia – przed rozpoczęciem <strong>Międzynarodowej Wystawy Rolniczej</strong> (Salon International de l’Agriculture). Jak podkreślił, to wydarzenie ma w tym roku szczególny wymiar, bo odbywa się w momencie, gdy francuskie rolnictwo mierzy się z serią problemów.</p>Jutro zaczyna się międzynarodowa wystawa rolnicza… to wydarzenie wyjątkowe na skalę europejską, nawet na skalę światową<p></p><p>– mówił.</p><p><strong>Ujemny bilans handlowy po raz pierwszy<br></strong><br></p><p>Murkociński zwrócił uwagę na dane z 2025 roku, które – jak relacjonował – były dla Francuzów szokiem.</p>W roku 2025 po raz pierwszy bilans handlowy Francji, jeżeli chodzi o sektor rolniczy, był ujemny<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Przedsiębiorcy Prawicy zapowiadają pikietę przeciw KSeF. „Chcemy go zlikwidować”</title>
      <itunes:episode>13101</itunes:episode>
      <podcast:episode>13101</podcast:episode>
      <itunes:title>Przedsiębiorcy Prawicy zapowiadają pikietę przeciw KSeF. „Chcemy go zlikwidować”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a5a135f0-d1c8-49ed-9c0d-30627383d15e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/26fb4e9e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościem „Poranka Wnet” był Dominik Chmielewski, prezes zarządu Fundacji Przedsiębiorcy Prawicy. Na antenie zapowiedział pikietę przeciw Krajowemu Systemowi e-Faktur (KSeF), która ma się odbyć <strong>o godz. 11.30 na Placu Powstańców Warszawy</strong>. Jak mówił, protest ma być sprzeciwem wobec systemu, który – jego zdaniem – uderza w polskie firmy i gospodarkę.</p>Uważamy, że system KSeF jest bardzo szkodliwy, szkodzi zarówno polskim przedsiębiorcom, jak i polskiej gospodarce oraz niesie za sobą duże zagrożenia, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo danych<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>„Dane przechodzą przez firmy poza Polską”<br></strong><br></p><p>Chmielewski przypomniał, że pierwsze przymiarki do wdrożenia KSeF miały miejsce w 2021 roku, a system był wcześniej odkładany. W jego ocenie państwo nie było w stanie przygotować rozwiązania w sposób bezproblemowy dla przedsiębiorców.</p>Mają przez niego przychodzić wszystkie faktury wystawiane w Polsce między polskimi firmami… przechodzą przez serwery i firmy znajdujące się poza granicami naszego kraju<p></p><p>– mówił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościem „Poranka Wnet” był Dominik Chmielewski, prezes zarządu Fundacji Przedsiębiorcy Prawicy. Na antenie zapowiedział pikietę przeciw Krajowemu Systemowi e-Faktur (KSeF), która ma się odbyć <strong>o godz. 11.30 na Placu Powstańców Warszawy</strong>. Jak mówił, protest ma być sprzeciwem wobec systemu, który – jego zdaniem – uderza w polskie firmy i gospodarkę.</p>Uważamy, że system KSeF jest bardzo szkodliwy, szkodzi zarówno polskim przedsiębiorcom, jak i polskiej gospodarce oraz niesie za sobą duże zagrożenia, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo danych<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>„Dane przechodzą przez firmy poza Polską”<br></strong><br></p><p>Chmielewski przypomniał, że pierwsze przymiarki do wdrożenia KSeF miały miejsce w 2021 roku, a system był wcześniej odkładany. W jego ocenie państwo nie było w stanie przygotować rozwiązania w sposób bezproblemowy dla przedsiębiorców.</p>Mają przez niego przychodzić wszystkie faktury wystawiane w Polsce między polskimi firmami… przechodzą przez serwery i firmy znajdujące się poza granicami naszego kraju<p></p><p>– mówił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 06:38:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/26fb4e9e/2060813e.mp3" length="10717476" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>765</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościem „Poranka Wnet” był Dominik Chmielewski, prezes zarządu Fundacji Przedsiębiorcy Prawicy. Na antenie zapowiedział pikietę przeciw Krajowemu Systemowi e-Faktur (KSeF), która ma się odbyć <strong>o godz. 11.30 na Placu Powstańców Warszawy</strong>. Jak mówił, protest ma być sprzeciwem wobec systemu, który – jego zdaniem – uderza w polskie firmy i gospodarkę.</p>Uważamy, że system KSeF jest bardzo szkodliwy, szkodzi zarówno polskim przedsiębiorcom, jak i polskiej gospodarce oraz niesie za sobą duże zagrożenia, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo danych<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>„Dane przechodzą przez firmy poza Polską”<br></strong><br></p><p>Chmielewski przypomniał, że pierwsze przymiarki do wdrożenia KSeF miały miejsce w 2021 roku, a system był wcześniej odkładany. W jego ocenie państwo nie było w stanie przygotować rozwiązania w sposób bezproblemowy dla przedsiębiorców.</p>Mają przez niego przychodzić wszystkie faktury wystawiane w Polsce między polskimi firmami… przechodzą przez serwery i firmy znajdujące się poza granicami naszego kraju<p></p><p>– mówił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump wyznacza Iranowi termin. „Iran musi całkowicie zrezygnować z programu nuklearnego”</title>
      <itunes:episode>13100</itunes:episode>
      <podcast:episode>13100</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump wyznacza Iranowi termin. „Iran musi całkowicie zrezygnować z programu nuklearnego”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1b4203b0-e291-46ed-b5ad-75e07c3a0b34</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c5b9ceaf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Donald Trump stawia Iranowi twarde ultimatum i wyznacza horyzont 10–15 dni na porozumienie. Sprawa Iranu przyćmiła Radę Pokoju – relacjonuje w Radiu Wnet Tomasz Grzywaczewski.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Donald Trump stawia Iranowi twarde ultimatum i wyznacza horyzont 10–15 dni na porozumienie. Sprawa Iranu przyćmiła Radę Pokoju – relacjonuje w Radiu Wnet Tomasz Grzywaczewski.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 20 Feb 2026 06:10:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c5b9ceaf/78fd0112.mp3" length="8844673" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>631</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Donald Trump stawia Iranowi twarde ultimatum i wyznacza horyzont 10–15 dni na porozumienie. Sprawa Iranu przyćmiła Radę Pokoju – relacjonuje w Radiu Wnet Tomasz Grzywaczewski.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Friedrich List wraca do debaty ekonomicznej. Dr Krzysztof Mazur: Bez własnego przemysłu nie ma podmiotowości</title>
      <itunes:episode>13099</itunes:episode>
      <podcast:episode>13099</podcast:episode>
      <itunes:title>Friedrich List wraca do debaty ekonomicznej. Dr Krzysztof Mazur: Bez własnego przemysłu nie ma podmiotowości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8891f862-0e4a-4393-8797-b78d797b2282</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7edf8078</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polska potrzebuje długofalowej strategii rozwoju i aktywnej polityki przemysłowej – przekonuje dr Mazur przy okazji pierwszego od 185 lat polskiego wydania „Narodowego systemu ekonomii politycznej" .</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polska potrzebuje długofalowej strategii rozwoju i aktywnej polityki przemysłowej – przekonuje dr Mazur przy okazji pierwszego od 185 lat polskiego wydania „Narodowego systemu ekonomii politycznej" .</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 16:23:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7edf8078/b014c017.mp3" length="46686318" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2423</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polska potrzebuje długofalowej strategii rozwoju i aktywnej polityki przemysłowej – przekonuje dr Mazur przy okazji pierwszego od 185 lat polskiego wydania „Narodowego systemu ekonomii politycznej" .</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rosyjska gospodarka nie w ruinie. Sankcje USA skuteczniejsze niż europejskie</title>
      <itunes:episode>13098</itunes:episode>
      <podcast:episode>13098</podcast:episode>
      <itunes:title>Rosyjska gospodarka nie w ruinie. Sankcje USA skuteczniejsze niż europejskie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9ae2ca58-e654-413e-b908-b0b9cc734007</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a971f709</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rosyjska gospodarka nie jest potęgą, ale nie znajduje się w ruinie – ocenia prof. Władisław Inozemcow. Jak mówi,  sankcje osłabiają Moskwę, jednak to amerykańska presja realnie zwiększa koszty wojny.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rosyjska gospodarka nie jest potęgą, ale nie znajduje się w ruinie – ocenia prof. Władisław Inozemcow. Jak mówi,  sankcje osłabiają Moskwę, jednak to amerykańska presja realnie zwiększa koszty wojny.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 15:40:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a971f709/df2c04ed.mp3" length="47651502" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1191</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rosyjska gospodarka nie jest potęgą, ale nie znajduje się w ruinie – ocenia prof. Władisław Inozemcow. Jak mówi,  sankcje osłabiają Moskwę, jednak to amerykańska presja realnie zwiększa koszty wojny.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mateusz Morawiecki odejdzie z PiS? Prusinowski: dzisiaj b. premier nie ma takiego zamiaru; sonduje sytuację</title>
      <itunes:episode>13097</itunes:episode>
      <podcast:episode>13097</podcast:episode>
      <itunes:title>Mateusz Morawiecki odejdzie z PiS? Prusinowski: dzisiaj b. premier nie ma takiego zamiaru; sonduje sytuację</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">124381ee-35e9-4d34-a4c1-00c07ffc9e03</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2681cad5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Frakcja byłego premiera przygotowuje się na możliwość opuszczenia partii, ale - jak wynika z rozmów w PiS - to przede wszystkim element wewnętrznej rozgrywki.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Frakcja byłego premiera przygotowuje się na możliwość opuszczenia partii, ale - jak wynika z rozmów w PiS - to przede wszystkim element wewnętrznej rozgrywki.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 15:27:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2681cad5/ea7a2f36.mp3" length="16167375" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>890</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Frakcja byłego premiera przygotowuje się na możliwość opuszczenia partii, ale - jak wynika z rozmów w PiS - to przede wszystkim element wewnętrznej rozgrywki.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>100 tysięcy podpisów pod referendum? Kraków testuje siłę obywatelskiej presji</title>
      <itunes:episode>13097</itunes:episode>
      <podcast:episode>13097</podcast:episode>
      <itunes:title>100 tysięcy podpisów pod referendum? Kraków testuje siłę obywatelskiej presji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">183d719d-b2c1-477a-bfb0-1bd7eee13aba</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/db569425</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet gościem był Tomasz Borejza, prowadzący blog Krowoderska.pl. Tematem była trwająca od początku stycznia zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.</p><p>Jak poinformował Tomasz Borejza, liczba zebranych podpisów przekroczyła już wymagane minimum.</p><p>– „Co najmniej 55 tysięcy, ale prawdopodobnie sporo więcej, bo podpisy leżą jeszcze w różnych miejscach, w których są zbierane, w sklepach, w punktach handlowych i w różnych organizacjach, które się włączyły w zbiórkę. Więc pewnie jest ich więcej, ale co najmniej 55 tysięcy” – mówił.</p><p>Do 27 marca komitet musi złożyć wymaganą liczbę podpisów u komisarza wyborczego. Formalnie potrzeba 58 355, jednak organizatorzy celują znacznie wyżej.</p><p>– „Komitet, który się zawiązał, mówi o tym, że zbiera 100 tysięcy, ażeby ewentualnie te błędne (…) nie zawarzyły na tej liczbie wymaganych podpisów” – wyjaśnił Borejza, wskazując, że część podpisów może zostać odrzucona choćby z powodów formalnych, jak niewyraźnie wpisany PESEL.</p><p>„Kolejne levele” i „nagrody” dla mieszkańców</p><p>Zdaniem rozmówcy emocje w mieście pozostają wysokie, choć nieco niższe niż na początku akcji. Jednocześnie – jak zauważył – władze reagują na presję społeczną.</p><p>– „My się śmiejemy, że to już taka gra jest, w której kolejne tysiące podpisów to są kolejne levele, a na kolejnych levelach czekają różne nagrody dla mieszkańców” – mówił.</p><p>Po przekroczeniu 40 tys. podpisów zapowiedziano korektę Strefy Czystego Transportu i odwołano dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. Przy 55 tys. ogłoszono zniesienie opłat za parkowanie w niedziele.</p><p>– „To też tak nie jest, bo oczywiście tych nagród i prób ugłaskania ludzi będzie dużo i one się będą pojawiać po drodze. Ale one wynikają z tego, że jest presja i można bez trudu przewidzieć, że kiedy tylko presja się skończy, to i nagrody zaczną znikać” – ocenił prowadzący blog.</p><p>Wśród mieszkańców krążą nawet żarty.</p><p>– „Już nawet krążą żarty, że jak będzie setny poziom, czyli 100 tysięcy podpisów, to nawet stolica do Krakowa wróci” – dodał.</p><p>„Styl rządów arogancki i butny”</p><p>Zdaniem Tomasza Borejzy problem nie sprowadza się wyłącznie do SCT.</p><p>– „Myślę, że prezydent Miszalski musiałby porzucić styl rządów, który sprawuje do tej pory, i jeszcze przekonać ludzi, że robi to z wewnętrznej potrzeby, jest w tym autentyczny” – mówił.</p><p>Jak podkreślił, chodzi o „cały styl sprawowania rządów, dość arogancki jednak, oparty na tym, że mieszkańców się nie słuchało przez długi czas”.</p><p>Rozmówca wskazał też na „epidemię kolesiostwa” i obsadzanie stanowisk politykami Platformy Obywatelskiej i PSL.</p><p>– „W ostatnim czasie (…) pojawiły się dziesiątki polityków Platformy, polityków PSL-u, których główną kompetencją, jak się wydaje, jest posiadanie zdjęcia z prezydentem Miszalskim” – powiedział.</p><p>Mieszkańcy, przedsiębiorcy i kampania do seniorów</p><p>Tomasz Borejza zaznaczył, że w akcji zbierania podpisów dominują mieszkańcy Krakowa, którzy spontanicznie włączyli się w akcję.</p><p>– „Dominują mieszkańcy Krakowa, którzy się po prostu zaangażowali od pierwszego dnia właściwie” – podkreślił.</p><p>Podpisy zbierane są m.in. w sklepach i lokalach usługowych. Niektórzy przedsiębiorcy otworzyli stałe punkty zbiórki.</p><p>– „Znam sklepy, które zebrały w ten sposób już po kilkaset podpisów. (…) Po prostu wynikało to z tego, że właściciel sklepu uznał, że nie może być tak jak jest i chce pomóc” – mówił.</p><p>Władze miasta – jak ocenił – próbują utrudniać zbiórkę. Wskazał na kampanię skierowaną do seniorów, ostrzegającą przed podawaniem numeru PESEL.</p><p>– „Zbieg czasowy tej kampanii razem ze zbiórką podpisów pod referendum uderza po oczach i sprawa jest oczywista. Sięgnięto do publicznych pieniędzy po to, żeby utrudnić zbiórkę podpisów pod referendum” – stwierdził.</p><p>Test dla samorządu</p><p>Czy referendum się odbędzie? Nasz rozmówca podkreśla, że wszystko zależy od frekwencji.</p><p>– „Jeżeli ta zbiórka podpisów (…) by się udała i frekwencja by później dopisała na tyle, że prezydent Miszalski zostałby odwołany, to każdy kolejny rządzący Krakowem człowiek (…) będzie miał w pamięci, co może się wydarzyć, kiedy ludzi ignoruje się w tak arogancki i butny sposób” – ocenił.</p><p>Na zakończenie rozmowy przyznał, że sam podpisał się pod wnioskiem o referendum.</p><p>– „Oczywiście. Mało osób znam, które nie podpisały jeszcze” – powiedział.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet gościem był Tomasz Borejza, prowadzący blog Krowoderska.pl. Tematem była trwająca od początku stycznia zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.</p><p>Jak poinformował Tomasz Borejza, liczba zebranych podpisów przekroczyła już wymagane minimum.</p><p>– „Co najmniej 55 tysięcy, ale prawdopodobnie sporo więcej, bo podpisy leżą jeszcze w różnych miejscach, w których są zbierane, w sklepach, w punktach handlowych i w różnych organizacjach, które się włączyły w zbiórkę. Więc pewnie jest ich więcej, ale co najmniej 55 tysięcy” – mówił.</p><p>Do 27 marca komitet musi złożyć wymaganą liczbę podpisów u komisarza wyborczego. Formalnie potrzeba 58 355, jednak organizatorzy celują znacznie wyżej.</p><p>– „Komitet, który się zawiązał, mówi o tym, że zbiera 100 tysięcy, ażeby ewentualnie te błędne (…) nie zawarzyły na tej liczbie wymaganych podpisów” – wyjaśnił Borejza, wskazując, że część podpisów może zostać odrzucona choćby z powodów formalnych, jak niewyraźnie wpisany PESEL.</p><p>„Kolejne levele” i „nagrody” dla mieszkańców</p><p>Zdaniem rozmówcy emocje w mieście pozostają wysokie, choć nieco niższe niż na początku akcji. Jednocześnie – jak zauważył – władze reagują na presję społeczną.</p><p>– „My się śmiejemy, że to już taka gra jest, w której kolejne tysiące podpisów to są kolejne levele, a na kolejnych levelach czekają różne nagrody dla mieszkańców” – mówił.</p><p>Po przekroczeniu 40 tys. podpisów zapowiedziano korektę Strefy Czystego Transportu i odwołano dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. Przy 55 tys. ogłoszono zniesienie opłat za parkowanie w niedziele.</p><p>– „To też tak nie jest, bo oczywiście tych nagród i prób ugłaskania ludzi będzie dużo i one się będą pojawiać po drodze. Ale one wynikają z tego, że jest presja i można bez trudu przewidzieć, że kiedy tylko presja się skończy, to i nagrody zaczną znikać” – ocenił prowadzący blog.</p><p>Wśród mieszkańców krążą nawet żarty.</p><p>– „Już nawet krążą żarty, że jak będzie setny poziom, czyli 100 tysięcy podpisów, to nawet stolica do Krakowa wróci” – dodał.</p><p>„Styl rządów arogancki i butny”</p><p>Zdaniem Tomasza Borejzy problem nie sprowadza się wyłącznie do SCT.</p><p>– „Myślę, że prezydent Miszalski musiałby porzucić styl rządów, który sprawuje do tej pory, i jeszcze przekonać ludzi, że robi to z wewnętrznej potrzeby, jest w tym autentyczny” – mówił.</p><p>Jak podkreślił, chodzi o „cały styl sprawowania rządów, dość arogancki jednak, oparty na tym, że mieszkańców się nie słuchało przez długi czas”.</p><p>Rozmówca wskazał też na „epidemię kolesiostwa” i obsadzanie stanowisk politykami Platformy Obywatelskiej i PSL.</p><p>– „W ostatnim czasie (…) pojawiły się dziesiątki polityków Platformy, polityków PSL-u, których główną kompetencją, jak się wydaje, jest posiadanie zdjęcia z prezydentem Miszalskim” – powiedział.</p><p>Mieszkańcy, przedsiębiorcy i kampania do seniorów</p><p>Tomasz Borejza zaznaczył, że w akcji zbierania podpisów dominują mieszkańcy Krakowa, którzy spontanicznie włączyli się w akcję.</p><p>– „Dominują mieszkańcy Krakowa, którzy się po prostu zaangażowali od pierwszego dnia właściwie” – podkreślił.</p><p>Podpisy zbierane są m.in. w sklepach i lokalach usługowych. Niektórzy przedsiębiorcy otworzyli stałe punkty zbiórki.</p><p>– „Znam sklepy, które zebrały w ten sposób już po kilkaset podpisów. (…) Po prostu wynikało to z tego, że właściciel sklepu uznał, że nie może być tak jak jest i chce pomóc” – mówił.</p><p>Władze miasta – jak ocenił – próbują utrudniać zbiórkę. Wskazał na kampanię skierowaną do seniorów, ostrzegającą przed podawaniem numeru PESEL.</p><p>– „Zbieg czasowy tej kampanii razem ze zbiórką podpisów pod referendum uderza po oczach i sprawa jest oczywista. Sięgnięto do publicznych pieniędzy po to, żeby utrudnić zbiórkę podpisów pod referendum” – stwierdził.</p><p>Test dla samorządu</p><p>Czy referendum się odbędzie? Nasz rozmówca podkreśla, że wszystko zależy od frekwencji.</p><p>– „Jeżeli ta zbiórka podpisów (…) by się udała i frekwencja by później dopisała na tyle, że prezydent Miszalski zostałby odwołany, to każdy kolejny rządzący Krakowem człowiek (…) będzie miał w pamięci, co może się wydarzyć, kiedy ludzi ignoruje się w tak arogancki i butny sposób” – ocenił.</p><p>Na zakończenie rozmowy przyznał, że sam podpisał się pod wnioskiem o referendum.</p><p>– „Oczywiście. Mało osób znam, które nie podpisały jeszcze” – powiedział.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 15:27:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/db569425/240e276f.mp3" length="31856815" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>796</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet gościem był Tomasz Borejza, prowadzący blog Krowoderska.pl. Tematem była trwająca od początku stycznia zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.</p><p>Jak poinformował Tomasz Borejza, liczba zebranych podpisów przekroczyła już wymagane minimum.</p><p>– „Co najmniej 55 tysięcy, ale prawdopodobnie sporo więcej, bo podpisy leżą jeszcze w różnych miejscach, w których są zbierane, w sklepach, w punktach handlowych i w różnych organizacjach, które się włączyły w zbiórkę. Więc pewnie jest ich więcej, ale co najmniej 55 tysięcy” – mówił.</p><p>Do 27 marca komitet musi złożyć wymaganą liczbę podpisów u komisarza wyborczego. Formalnie potrzeba 58 355, jednak organizatorzy celują znacznie wyżej.</p><p>– „Komitet, który się zawiązał, mówi o tym, że zbiera 100 tysięcy, ażeby ewentualnie te błędne (…) nie zawarzyły na tej liczbie wymaganych podpisów” – wyjaśnił Borejza, wskazując, że część podpisów może zostać odrzucona choćby z powodów formalnych, jak niewyraźnie wpisany PESEL.</p><p>„Kolejne levele” i „nagrody” dla mieszkańców</p><p>Zdaniem rozmówcy emocje w mieście pozostają wysokie, choć nieco niższe niż na początku akcji. Jednocześnie – jak zauważył – władze reagują na presję społeczną.</p><p>– „My się śmiejemy, że to już taka gra jest, w której kolejne tysiące podpisów to są kolejne levele, a na kolejnych levelach czekają różne nagrody dla mieszkańców” – mówił.</p><p>Po przekroczeniu 40 tys. podpisów zapowiedziano korektę Strefy Czystego Transportu i odwołano dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. Przy 55 tys. ogłoszono zniesienie opłat za parkowanie w niedziele.</p><p>– „To też tak nie jest, bo oczywiście tych nagród i prób ugłaskania ludzi będzie dużo i one się będą pojawiać po drodze. Ale one wynikają z tego, że jest presja i można bez trudu przewidzieć, że kiedy tylko presja się skończy, to i nagrody zaczną znikać” – ocenił prowadzący blog.</p><p>Wśród mieszkańców krążą nawet żarty.</p><p>– „Już nawet krążą żarty, że jak będzie setny poziom, czyli 100 tysięcy podpisów, to nawet stolica do Krakowa wróci” – dodał.</p><p>„Styl rządów arogancki i butny”</p><p>Zdaniem Tomasza Borejzy problem nie sprowadza się wyłącznie do SCT.</p><p>– „Myślę, że prezydent Miszalski musiałby porzucić styl rządów, który sprawuje do tej pory, i jeszcze przekonać ludzi, że robi to z wewnętrznej potrzeby, jest w tym autentyczny” – mówił.</p><p>Jak podkreślił, chodzi o „cały styl sprawowania rządów, dość arogancki jednak, oparty na tym, że mieszkańców się nie słuchało przez długi czas”.</p><p>Rozmówca wskazał też na „epidemię kolesiostwa” i obsadzanie stanowisk politykami Platformy Obywatelskiej i PSL.</p><p>– „W ostatnim czasie (…) pojawiły się dziesiątki polityków Platformy, polityków PSL-u, których główną kompetencją, jak się wydaje, jest posiadanie zdjęcia z prezydentem Miszalskim” – powiedział.</p><p>Mieszkańcy, przedsiębiorcy i kampania do seniorów</p><p>Tomasz Borejza zaznaczył, że w akcji zbierania podpisów dominują mieszkańcy Krakowa, którzy spontanicznie włączyli się w akcję.</p><p>– „Dominują mieszkańcy Krakowa, którzy się po prostu zaangażowali od pierwszego dnia właściwie” – podkreślił.</p><p>Podpisy zbierane są m.in. w sklepach i lokalach usługowych. Niektórzy przedsiębiorcy otworzyli stałe punkty zbiórki.</p><p>– „Znam sklepy, które zebrały w ten sposób już po kilkaset podpisów. (…) Po prostu wynikało to z tego, że właściciel sklepu uznał, że nie może być tak jak jest i chce pomóc” – mówił.</p><p>Władze miasta – jak ocenił – próbują utrudniać zbiórkę. Wskazał na kampanię skierowaną do seniorów, ostrzegającą przed podawaniem numeru PESEL.</p><p>– „Zbieg czasowy tej kampanii razem ze zbiórką podpisów pod referendum uderza po oczach i sprawa jest oczywista. Sięgnięto do publicznych pieniędzy po to, żeby utrudnić zbiórkę podpisów pod referendum” – stwierdził.</p><p>Test dla samorządu</p><p>Czy referendum się odbędzie? Nasz rozmówca podkreśla, że wszystko zależy od frekwencji.</p><p>– „Jeżeli ta zbiórka podpisów (…) by się udała i frekwencja by później dopisała na tyle, że prezydent Miszalski zostałby odwołany, to każdy kolejny rządzący Krakowem człowiek (…) będzie miał w pamięci, co może się wydarzyć, kiedy ludzi ignoruje się w tak arogancki i butny sposób” – ocenił.</p><p>Na zakończenie rozmowy przyznał, że sam podpisał się pod wnioskiem o referendum.</p><p>– „Oczywiście. Mało osób znam, które nie podpisały jeszcze” – powiedział.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jarosław Kaczyński w marcu poda nazwisko kandydata na premiera. "PiS-owi już nie raz udawało się zmienić wizerunek"</title>
      <itunes:episode>13096</itunes:episode>
      <podcast:episode>13096</podcast:episode>
      <itunes:title>Jarosław Kaczyński w marcu poda nazwisko kandydata na premiera. "PiS-owi już nie raz udawało się zmienić wizerunek"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ebc274c1-6143-4726-9768-de60cb8d4923</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c9cb1415</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że w marcu ogłosi nazwisko kandydata na premiera. Według Łukasza Pawłowskiego, prezesa OGB, może to być próba wyjścia z wielomiesięcznej defensywy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że w marcu ogłosi nazwisko kandydata na premiera. Według Łukasza Pawłowskiego, prezesa OGB, może to być próba wyjścia z wielomiesięcznej defensywy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 14:59:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c9cb1415/5e707572.mp3" length="30802188" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1692</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że w marcu ogłosi nazwisko kandydata na premiera. Według Łukasza Pawłowskiego, prezesa OGB, może to być próba wyjścia z wielomiesięcznej defensywy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kontakty z niemieckim lobbystą i książka o Polsce bez polskich źródeł. Kulisy sprawy Ruchniewicza</title>
      <itunes:episode>13095</itunes:episode>
      <podcast:episode>13095</podcast:episode>
      <itunes:title>Kontakty z niemieckim lobbystą i książka o Polsce bez polskich źródeł. Kulisy sprawy Ruchniewicza</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">229eabb7-e0fb-44bc-bc91-6b292d6626f8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9ccc647a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W dniu specjalnym „Rosja bez iluzji” w Radiu Wnet pojawił się wątek dotyczący polskich instytucji i prób docierania przez Rosjan do europejskiego życia publicznego. Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz Wirtualnej Polski, komentował sprawę prof. Krzysztofa Ruchniewicza, który przestał kierować Instytutem Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego.</p><p>Parafianowicz podkreślał, że jego tekst (pt.: „Niebezpieczne związki: polski historyk i przyjaciel Grupy Wagnera. Kulisy odwołania szefa Instytutu Pileckiego”) nie jest – jak mówił – „opowieścią o samym Ruchniewiczu”, ale o mechanizmie, w którym Rosjanie próbują oddziaływać na opinię publiczną „okrężnymi drogami”.</p>To jest opowieść o pewnym modus operandi Rosjan, którzy próbują docierać do przedstawicieli niemieckiego życia publicznego, a poprzez nich do Polaków<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W dniu specjalnym „Rosja bez iluzji” w Radiu Wnet pojawił się wątek dotyczący polskich instytucji i prób docierania przez Rosjan do europejskiego życia publicznego. Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz Wirtualnej Polski, komentował sprawę prof. Krzysztofa Ruchniewicza, który przestał kierować Instytutem Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego.</p><p>Parafianowicz podkreślał, że jego tekst (pt.: „Niebezpieczne związki: polski historyk i przyjaciel Grupy Wagnera. Kulisy odwołania szefa Instytutu Pileckiego”) nie jest – jak mówił – „opowieścią o samym Ruchniewiczu”, ale o mechanizmie, w którym Rosjanie próbują oddziaływać na opinię publiczną „okrężnymi drogami”.</p>To jest opowieść o pewnym modus operandi Rosjan, którzy próbują docierać do przedstawicieli niemieckiego życia publicznego, a poprzez nich do Polaków<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 11:57:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9ccc647a/3d09ca5c.mp3" length="13723301" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>979</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W dniu specjalnym „Rosja bez iluzji” w Radiu Wnet pojawił się wątek dotyczący polskich instytucji i prób docierania przez Rosjan do europejskiego życia publicznego. Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz Wirtualnej Polski, komentował sprawę prof. Krzysztofa Ruchniewicza, który przestał kierować Instytutem Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego.</p><p>Parafianowicz podkreślał, że jego tekst (pt.: „Niebezpieczne związki: polski historyk i przyjaciel Grupy Wagnera. Kulisy odwołania szefa Instytutu Pileckiego”) nie jest – jak mówił – „opowieścią o samym Ruchniewiczu”, ale o mechanizmie, w którym Rosjanie próbują oddziaływać na opinię publiczną „okrężnymi drogami”.</p>To jest opowieść o pewnym modus operandi Rosjan, którzy próbują docierać do przedstawicieli niemieckiego życia publicznego, a poprzez nich do Polaków<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Z archiwum Epsteina #4. "Próby przyklejenia Trumpa do afery jeszcze się nie udały"</title>
      <itunes:episode>13094</itunes:episode>
      <podcast:episode>13094</podcast:episode>
      <itunes:title>Z archiwum Epsteina #4. "Próby przyklejenia Trumpa do afery jeszcze się nie udały"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c4882a12-d625-4449-9221-7813c56a06c4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6284edf2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Trump przyznał, że znał Epsteina w latach 90. i zerwał z nim relacje w 2001 r. po incydencie podczas przyjęcia w rezydencji Mar-a-Lago.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Trump przyznał, że znał Epsteina w latach 90. i zerwał z nim relacje w 2001 r. po incydencie podczas przyjęcia w rezydencji Mar-a-Lago.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 11:13:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6284edf2/d9de13ef.mp3" length="20180655" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1075</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Trump przyznał, że znał Epsteina w latach 90. i zerwał z nim relacje w 2001 r. po incydencie podczas przyjęcia w rezydencji Mar-a-Lago.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Jedyną drogą zmiany w Rosji jest walka” – Ponomariow dla Radia Wnet</title>
      <itunes:episode>13093</itunes:episode>
      <podcast:episode>13093</podcast:episode>
      <itunes:title>„Jedyną drogą zmiany w Rosji jest walka” – Ponomariow dla Radia Wnet</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c5a6cd99-46ce-4802-8593-8cc4cb16b3d6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a7a24aab</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W ramach dnia specjalnego „Rosja bez iluzji”, który jest poświęcony rosyjskiej opozycji oraz analizie sytuacji politycznej i społecznej w Rosji, Mikołaj Murkociński przeprowadził wywiad z Ilią Ponomariowem – rosyjskim politykiem opozycyjnym, byłym deputowanym Dumy Państwowej, który jako jedyny w 2014 roku głosował przeciw aneksji Krymu. Od lat przebywa na emigracji i otwarcie wzywa do aktywnego sprzeciwu wobec reżimu Władimira Putina.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W ramach dnia specjalnego „Rosja bez iluzji”, który jest poświęcony rosyjskiej opozycji oraz analizie sytuacji politycznej i społecznej w Rosji, Mikołaj Murkociński przeprowadził wywiad z Ilią Ponomariowem – rosyjskim politykiem opozycyjnym, byłym deputowanym Dumy Państwowej, który jako jedyny w 2014 roku głosował przeciw aneksji Krymu. Od lat przebywa na emigracji i otwarcie wzywa do aktywnego sprzeciwu wobec reżimu Władimira Putina.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 10:45:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a7a24aab/b84d2060.mp3" length="17194260" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1227</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W ramach dnia specjalnego „Rosja bez iluzji”, który jest poświęcony rosyjskiej opozycji oraz analizie sytuacji politycznej i społecznej w Rosji, Mikołaj Murkociński przeprowadził wywiad z Ilią Ponomariowem – rosyjskim politykiem opozycyjnym, byłym deputowanym Dumy Państwowej, który jako jedyny w 2014 roku głosował przeciw aneksji Krymu. Od lat przebywa na emigracji i otwarcie wzywa do aktywnego sprzeciwu wobec reżimu Władimira Putina.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>6 miejsce sztafety biatlonistek, oczekiwanie na program dowolny Kurakowej</title>
      <itunes:episode>13092</itunes:episode>
      <podcast:episode>13092</podcast:episode>
      <itunes:title>6 miejsce sztafety biatlonistek, oczekiwanie na program dowolny Kurakowej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ecf01f69-fe76-4c86-9459-f04f3fa405ea</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/37bf71c5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polska sztafeta biathlonistek zajęła 6 miejsce na igrzyskach olimpijskich, walcząc o medal do ostatnich metrów. W łyżwiarstwie figurowym Jekaterina Kurakowa pobiła rekord życiowy w programie krótkim. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polska sztafeta biathlonistek zajęła 6 miejsce na igrzyskach olimpijskich, walcząc o medal do ostatnich metrów. W łyżwiarstwie figurowym Jekaterina Kurakowa pobiła rekord życiowy w programie krótkim. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 10:04:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/37bf71c5/55a713db.mp3" length="14206292" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>765</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polska sztafeta biathlonistek zajęła 6 miejsce na igrzyskach olimpijskich, walcząc o medal do ostatnich metrów. W łyżwiarstwie figurowym Jekaterina Kurakowa pobiła rekord życiowy w programie krótkim. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Aleksiej Wasiliew: Homo sovieticus pozostał w Rosjanach</title>
      <itunes:episode>13091</itunes:episode>
      <podcast:episode>13091</podcast:episode>
      <itunes:title>Aleksiej Wasiliew: Homo sovieticus pozostał w Rosjanach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ae3dffd6-7b1b-4bcf-aeac-2fb5f29b05cc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/34d9da7a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji specjalnej poświęconej współczesnej Rosji dr Aleksiej Wasiliew mówi o tożsamości współczesnych Rosjan. Z jego wypowiedzi wynika, że nie zrzucili oni z siebie garbu mentalności sowieckiej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji specjalnej poświęconej współczesnej Rosji dr Aleksiej Wasiliew mówi o tożsamości współczesnych Rosjan. Z jego wypowiedzi wynika, że nie zrzucili oni z siebie garbu mentalności sowieckiej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 09:50:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/34d9da7a/87398df1.mp3" length="15937160" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>995</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji specjalnej poświęconej współczesnej Rosji dr Aleksiej Wasiliew mówi o tożsamości współczesnych Rosjan. Z jego wypowiedzi wynika, że nie zrzucili oni z siebie garbu mentalności sowieckiej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA przerzucają siły w rejon Iranu. „Gotowi do uderzenia”</title>
      <itunes:episode>13090</itunes:episode>
      <podcast:episode>13090</podcast:episode>
      <itunes:title>USA przerzucają siły w rejon Iranu. „Gotowi do uderzenia”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">90c76782-a788-48ab-a7bc-ba0675da5bdd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b06bacfe</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w Nowym Jorku, ocenił na antenie, że trudno przesądzać, czy Stany Zjednoczone zdecydowały już o uderzeniu na Iran. Jak podkreślił, ewentualna decyzja może zostać podjęta w ostatniej chwili.</p>Przyznam szczerze, nie mam bladego pojęcia i wiele wskazuje na to, że również sam prezydent Donald Trump tego rzeczywiście jeszcze może nie wiedzieć. Taka decyzja może zapaść w ostatniej chwili<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Wzmożony przerzut sił USA<br></strong><br></p><p>Grzywaczewski relacjonował, że w ostatnim czasie widać wyraźne zwiększenie amerykańskiej aktywności wojskowej w regionie.</p>Obserwujemy przerzucanie dodatkowych sił amerykańskich w rejon Iranu. Bardzo duże wzmożenie ruchu lotniczego, zarówno pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Europą, jak i z amerykańskich baz na Starym Kontynencie do baz na Bliskim Wschodzie<p></p><p>– mówił.</p><p>Wskazał na bazy w Arabii Saudyjskiej i Jordanii, a także informował o kierowaniu części sił na Azory. Dodał również, że w stronę cieśniny Ormuz zmierza lotniskowiec Gerald Ford.</p>To najpotężniejszy okręt w amerykańskiej marynarce wojennej<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w Nowym Jorku, ocenił na antenie, że trudno przesądzać, czy Stany Zjednoczone zdecydowały już o uderzeniu na Iran. Jak podkreślił, ewentualna decyzja może zostać podjęta w ostatniej chwili.</p>Przyznam szczerze, nie mam bladego pojęcia i wiele wskazuje na to, że również sam prezydent Donald Trump tego rzeczywiście jeszcze może nie wiedzieć. Taka decyzja może zapaść w ostatniej chwili<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Wzmożony przerzut sił USA<br></strong><br></p><p>Grzywaczewski relacjonował, że w ostatnim czasie widać wyraźne zwiększenie amerykańskiej aktywności wojskowej w regionie.</p>Obserwujemy przerzucanie dodatkowych sił amerykańskich w rejon Iranu. Bardzo duże wzmożenie ruchu lotniczego, zarówno pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Europą, jak i z amerykańskich baz na Starym Kontynencie do baz na Bliskim Wschodzie<p></p><p>– mówił.</p><p>Wskazał na bazy w Arabii Saudyjskiej i Jordanii, a także informował o kierowaniu części sił na Azory. Dodał również, że w stronę cieśniny Ormuz zmierza lotniskowiec Gerald Ford.</p>To najpotężniejszy okręt w amerykańskiej marynarce wojennej<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 09:02:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b06bacfe/92e784de.mp3" length="9803879" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>699</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w Nowym Jorku, ocenił na antenie, że trudno przesądzać, czy Stany Zjednoczone zdecydowały już o uderzeniu na Iran. Jak podkreślił, ewentualna decyzja może zostać podjęta w ostatniej chwili.</p>Przyznam szczerze, nie mam bladego pojęcia i wiele wskazuje na to, że również sam prezydent Donald Trump tego rzeczywiście jeszcze może nie wiedzieć. Taka decyzja może zapaść w ostatniej chwili<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Wzmożony przerzut sił USA<br></strong><br></p><p>Grzywaczewski relacjonował, że w ostatnim czasie widać wyraźne zwiększenie amerykańskiej aktywności wojskowej w regionie.</p>Obserwujemy przerzucanie dodatkowych sił amerykańskich w rejon Iranu. Bardzo duże wzmożenie ruchu lotniczego, zarówno pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Europą, jak i z amerykańskich baz na Starym Kontynencie do baz na Bliskim Wschodzie<p></p><p>– mówił.</p><p>Wskazał na bazy w Arabii Saudyjskiej i Jordanii, a także informował o kierowaniu części sił na Azory. Dodał również, że w stronę cieśniny Ormuz zmierza lotniskowiec Gerald Ford.</p>To najpotężniejszy okręt w amerykańskiej marynarce wojennej<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Była radna z Petersburga Daria Krasovskaia o rosyjskim społeczeństwie: Duma narodowa silniejsza niż sprzeciw wobec wojny</title>
      <itunes:episode>13089</itunes:episode>
      <podcast:episode>13089</podcast:episode>
      <itunes:title>Była radna z Petersburga Daria Krasovskaia o rosyjskim społeczeństwie: Duma narodowa silniejsza niż sprzeciw wobec wojny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4196a40d-88be-44d3-9c08-9ddcb2fca10f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c8a24c45</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Daria Krasovskaia – urodzona w Petersburgu była radna miejska (2019–2023), dziś doktorantka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu – opowiada o presji, która zmusiła ją do wyjazdu z Rosji, oraz o tym, jak zmieniło się rosyjskie społeczeństwo w czasie wojny.</p><p>„Jeśli nie wyjadę wtedy, później może to już nie być możliwe”</p><p>Decyzja o emigracji nie była nagła. Jak podkreśla, podobną sytuację przeżywali wszyscy liberalni deputowani w Petersburgu.</p><p>„Większość z nas nie mogła wyjechać z dnia na dzień – mieliśmy rodziny, zobowiązania, dokumenty do uporządkowania. W moim przypadku była to decyzja, którą podejmowałam stopniowo”.</p><p>We wrześniu 2022 roku opuściła Rosję w pośpiechu. Już w maju otrzymała sygnał, że wobec osób o jej poglądach może zostać wszczęte postępowanie.</p><p>„Wiedziałam, że trwa dochodzenie, że jesteśmy pod stałą obserwacją. Miałam świadomość, że jeśli nie wyjadę wtedy, później może to już nie być możliwe”.</p><p>Powodem była jej publiczna postawa wobec wojny.</p><p>„Każdy deputowany czy osoba publiczna, która oficjalnie nie popierała wojny albo wypowiadała się przeciwko niej, mogła stać się przedmiotem postępowania”.</p><p>W jej 20-osobowej radzie tylko dwie osoby miały podobne poglądy. Dziś oboje są na emigracji.</p><p>Dwie fale emigracji</p><p>Krasovskaia wyróżnia kilka fal wyjazdów z Rosji po 24 lutego 2022 roku.</p><p>Pierwsza – polityczna – objęła działaczy i osoby związane z opozycją, m.in. środowiska skupione wokół Fundacji Walki z Korupcją Aleksieja Nawalnego. Druga była efektem mobilizacji.</p><p>„Wyjeżdżali nie tylko mężczyźni, ale całe rodziny. Nie chodziło wyłącznie o sprzeciw wobec wojny, lecz o niechęć do udziału w niej”.</p><p>Szacunki mówią nawet o dwóch milionach emigrantów, choć część z nich wróciła z powodu problemów z legalizacją pobytu. Władze wykorzystały wyjazdy propagandowo.</p><p>„Propaganda była prowadzona na szeroką skalę, aby przekonać Rosjan pozostających w kraju, że emigranci są zdrajcami”.</p><p>70 proc. poparcia – ale dla czego?</p><p>Najczęściej zadawane pytanie dotyczy realnego poparcia dla wojny. Dane niezależnego Centrum Lewady pokazują około 70 proc. deklarowanego poparcia dla działań rosyjskich sił zbrojnych.</p><p>„Jeśli spojrzymy na liczby dosłownie, to jest to prawda. Ale dużo zależy od interpretacji danych”.</p><p>Jak tłumaczy, w rosyjskiej kulturze armia jest symbolem tożsamości narodowej i historycznych zwycięstw.</p><p>„Wiele osób odpowiada raczej na pytanie: ‘Czy jesteś za swoim krajem, czy przeciw niemu?’, niż ‘Czy popierasz wojnę?’”.</p><p>Co więcej, nawet wśród osób krytycznych wobec władzy około 55 proc. deklaruje poparcie dla armii. W Moskwie wskaźnik ten sięga około 80 proc.</p><p>Jednocześnie rośnie poparcie dla rozmów pokojowych – ale nie za wszelką cenę. W styczniowym badaniu 60 proc. respondentów opowiedziało się raczej za eskalacją niż za ustępstwami.</p><p>„Wielu Rosjan chce pokoju, ale na własnych warunkach – takiego, który pozwoli zachować poczucie zwycięstwa i godności narodowej”.</p><p>Tożsamość narodowa silniejsza niż strach</p><p>Zdaniem naszej rozmówczyni kluczowym czynnikiem jest dziś tożsamość narodowa.</p><p>„Wielu ludzi jest gotowych czekać, znosić trudności i żyć w mniej komfortowych warunkach, jeśli wiąże się to z poczuciem, że ich kraj jest silny i że ‘wygrywa’”.</p><p>Co zaskakujące, nawet osoby niepopierające wojny deklarują wzrost dumy narodowej. To – jak podkreśla – może być zjawisko niebezpieczne w przyszłości.</p><p>Rosja, Europa i Polska w oczach Rosjan</p><p>Po wybuchu wojny niechęć wobec Zachodu wzrosła. Obecnie widać jednak różnicowanie postaw wobec USA i Europy.</p><p>„Stany Zjednoczone zaczynają być postrzegane oddzielnie od Europy, a nastawienie do Ameryki stopniowo się poprawia”.</p><p>W przypadku Europy nastroje się pogarszają. Wśród państw postrzeganych najbardziej negatywnie – obok Ukrainy – wymieniane są Niemcy i Polska.</p><p>„Wynika to z tego, że oba te państwa regularnie i publicznie mówią o swoim wsparciu dla Ukrainy”.</p><p>Emigranci: mniej wiary w rewolucję</p><p>Rosyjscy emigranci również są dziś podzieleni. Początkowa wiara w szybkie osłabienie władzy Putina ustąpiła realizmowi.</p><p>„Coraz więcej osób uznaje, że w obecnych warunkach w Rosji nie jest możliwa rewolucja – przede wszystkim dlatego, że ludzie się boją”.</p><p>Mimo to środowiska liberalne próbują działać z zagranicy: zabiegają o wsparcie europejskich rządów, o bezpieczne ścieżki wyjazdu dla przeciwników wojny i o utrzymanie kontaktu z Rosjanami w kraju.</p><p>„Robimy co możemy, żeby promować nasz opór i zapewniać dostęp do informacji ludziom, którzy są w kraju”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Daria Krasovskaia – urodzona w Petersburgu była radna miejska (2019–2023), dziś doktorantka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu – opowiada o presji, która zmusiła ją do wyjazdu z Rosji, oraz o tym, jak zmieniło się rosyjskie społeczeństwo w czasie wojny.</p><p>„Jeśli nie wyjadę wtedy, później może to już nie być możliwe”</p><p>Decyzja o emigracji nie była nagła. Jak podkreśla, podobną sytuację przeżywali wszyscy liberalni deputowani w Petersburgu.</p><p>„Większość z nas nie mogła wyjechać z dnia na dzień – mieliśmy rodziny, zobowiązania, dokumenty do uporządkowania. W moim przypadku była to decyzja, którą podejmowałam stopniowo”.</p><p>We wrześniu 2022 roku opuściła Rosję w pośpiechu. Już w maju otrzymała sygnał, że wobec osób o jej poglądach może zostać wszczęte postępowanie.</p><p>„Wiedziałam, że trwa dochodzenie, że jesteśmy pod stałą obserwacją. Miałam świadomość, że jeśli nie wyjadę wtedy, później może to już nie być możliwe”.</p><p>Powodem była jej publiczna postawa wobec wojny.</p><p>„Każdy deputowany czy osoba publiczna, która oficjalnie nie popierała wojny albo wypowiadała się przeciwko niej, mogła stać się przedmiotem postępowania”.</p><p>W jej 20-osobowej radzie tylko dwie osoby miały podobne poglądy. Dziś oboje są na emigracji.</p><p>Dwie fale emigracji</p><p>Krasovskaia wyróżnia kilka fal wyjazdów z Rosji po 24 lutego 2022 roku.</p><p>Pierwsza – polityczna – objęła działaczy i osoby związane z opozycją, m.in. środowiska skupione wokół Fundacji Walki z Korupcją Aleksieja Nawalnego. Druga była efektem mobilizacji.</p><p>„Wyjeżdżali nie tylko mężczyźni, ale całe rodziny. Nie chodziło wyłącznie o sprzeciw wobec wojny, lecz o niechęć do udziału w niej”.</p><p>Szacunki mówią nawet o dwóch milionach emigrantów, choć część z nich wróciła z powodu problemów z legalizacją pobytu. Władze wykorzystały wyjazdy propagandowo.</p><p>„Propaganda była prowadzona na szeroką skalę, aby przekonać Rosjan pozostających w kraju, że emigranci są zdrajcami”.</p><p>70 proc. poparcia – ale dla czego?</p><p>Najczęściej zadawane pytanie dotyczy realnego poparcia dla wojny. Dane niezależnego Centrum Lewady pokazują około 70 proc. deklarowanego poparcia dla działań rosyjskich sił zbrojnych.</p><p>„Jeśli spojrzymy na liczby dosłownie, to jest to prawda. Ale dużo zależy od interpretacji danych”.</p><p>Jak tłumaczy, w rosyjskiej kulturze armia jest symbolem tożsamości narodowej i historycznych zwycięstw.</p><p>„Wiele osób odpowiada raczej na pytanie: ‘Czy jesteś za swoim krajem, czy przeciw niemu?’, niż ‘Czy popierasz wojnę?’”.</p><p>Co więcej, nawet wśród osób krytycznych wobec władzy około 55 proc. deklaruje poparcie dla armii. W Moskwie wskaźnik ten sięga około 80 proc.</p><p>Jednocześnie rośnie poparcie dla rozmów pokojowych – ale nie za wszelką cenę. W styczniowym badaniu 60 proc. respondentów opowiedziało się raczej za eskalacją niż za ustępstwami.</p><p>„Wielu Rosjan chce pokoju, ale na własnych warunkach – takiego, który pozwoli zachować poczucie zwycięstwa i godności narodowej”.</p><p>Tożsamość narodowa silniejsza niż strach</p><p>Zdaniem naszej rozmówczyni kluczowym czynnikiem jest dziś tożsamość narodowa.</p><p>„Wielu ludzi jest gotowych czekać, znosić trudności i żyć w mniej komfortowych warunkach, jeśli wiąże się to z poczuciem, że ich kraj jest silny i że ‘wygrywa’”.</p><p>Co zaskakujące, nawet osoby niepopierające wojny deklarują wzrost dumy narodowej. To – jak podkreśla – może być zjawisko niebezpieczne w przyszłości.</p><p>Rosja, Europa i Polska w oczach Rosjan</p><p>Po wybuchu wojny niechęć wobec Zachodu wzrosła. Obecnie widać jednak różnicowanie postaw wobec USA i Europy.</p><p>„Stany Zjednoczone zaczynają być postrzegane oddzielnie od Europy, a nastawienie do Ameryki stopniowo się poprawia”.</p><p>W przypadku Europy nastroje się pogarszają. Wśród państw postrzeganych najbardziej negatywnie – obok Ukrainy – wymieniane są Niemcy i Polska.</p><p>„Wynika to z tego, że oba te państwa regularnie i publicznie mówią o swoim wsparciu dla Ukrainy”.</p><p>Emigranci: mniej wiary w rewolucję</p><p>Rosyjscy emigranci również są dziś podzieleni. Początkowa wiara w szybkie osłabienie władzy Putina ustąpiła realizmowi.</p><p>„Coraz więcej osób uznaje, że w obecnych warunkach w Rosji nie jest możliwa rewolucja – przede wszystkim dlatego, że ludzie się boją”.</p><p>Mimo to środowiska liberalne próbują działać z zagranicy: zabiegają o wsparcie europejskich rządów, o bezpieczne ścieżki wyjazdu dla przeciwników wojny i o utrzymanie kontaktu z Rosjanami w kraju.</p><p>„Robimy co możemy, żeby promować nasz opór i zapewniać dostęp do informacji ludziom, którzy są w kraju”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 09:01:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c8a24c45/ea323d60.mp3" length="71573472" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1789</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Daria Krasovskaia – urodzona w Petersburgu była radna miejska (2019–2023), dziś doktorantka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu – opowiada o presji, która zmusiła ją do wyjazdu z Rosji, oraz o tym, jak zmieniło się rosyjskie społeczeństwo w czasie wojny.</p><p>„Jeśli nie wyjadę wtedy, później może to już nie być możliwe”</p><p>Decyzja o emigracji nie była nagła. Jak podkreśla, podobną sytuację przeżywali wszyscy liberalni deputowani w Petersburgu.</p><p>„Większość z nas nie mogła wyjechać z dnia na dzień – mieliśmy rodziny, zobowiązania, dokumenty do uporządkowania. W moim przypadku była to decyzja, którą podejmowałam stopniowo”.</p><p>We wrześniu 2022 roku opuściła Rosję w pośpiechu. Już w maju otrzymała sygnał, że wobec osób o jej poglądach może zostać wszczęte postępowanie.</p><p>„Wiedziałam, że trwa dochodzenie, że jesteśmy pod stałą obserwacją. Miałam świadomość, że jeśli nie wyjadę wtedy, później może to już nie być możliwe”.</p><p>Powodem była jej publiczna postawa wobec wojny.</p><p>„Każdy deputowany czy osoba publiczna, która oficjalnie nie popierała wojny albo wypowiadała się przeciwko niej, mogła stać się przedmiotem postępowania”.</p><p>W jej 20-osobowej radzie tylko dwie osoby miały podobne poglądy. Dziś oboje są na emigracji.</p><p>Dwie fale emigracji</p><p>Krasovskaia wyróżnia kilka fal wyjazdów z Rosji po 24 lutego 2022 roku.</p><p>Pierwsza – polityczna – objęła działaczy i osoby związane z opozycją, m.in. środowiska skupione wokół Fundacji Walki z Korupcją Aleksieja Nawalnego. Druga była efektem mobilizacji.</p><p>„Wyjeżdżali nie tylko mężczyźni, ale całe rodziny. Nie chodziło wyłącznie o sprzeciw wobec wojny, lecz o niechęć do udziału w niej”.</p><p>Szacunki mówią nawet o dwóch milionach emigrantów, choć część z nich wróciła z powodu problemów z legalizacją pobytu. Władze wykorzystały wyjazdy propagandowo.</p><p>„Propaganda była prowadzona na szeroką skalę, aby przekonać Rosjan pozostających w kraju, że emigranci są zdrajcami”.</p><p>70 proc. poparcia – ale dla czego?</p><p>Najczęściej zadawane pytanie dotyczy realnego poparcia dla wojny. Dane niezależnego Centrum Lewady pokazują około 70 proc. deklarowanego poparcia dla działań rosyjskich sił zbrojnych.</p><p>„Jeśli spojrzymy na liczby dosłownie, to jest to prawda. Ale dużo zależy od interpretacji danych”.</p><p>Jak tłumaczy, w rosyjskiej kulturze armia jest symbolem tożsamości narodowej i historycznych zwycięstw.</p><p>„Wiele osób odpowiada raczej na pytanie: ‘Czy jesteś za swoim krajem, czy przeciw niemu?’, niż ‘Czy popierasz wojnę?’”.</p><p>Co więcej, nawet wśród osób krytycznych wobec władzy około 55 proc. deklaruje poparcie dla armii. W Moskwie wskaźnik ten sięga około 80 proc.</p><p>Jednocześnie rośnie poparcie dla rozmów pokojowych – ale nie za wszelką cenę. W styczniowym badaniu 60 proc. respondentów opowiedziało się raczej za eskalacją niż za ustępstwami.</p><p>„Wielu Rosjan chce pokoju, ale na własnych warunkach – takiego, który pozwoli zachować poczucie zwycięstwa i godności narodowej”.</p><p>Tożsamość narodowa silniejsza niż strach</p><p>Zdaniem naszej rozmówczyni kluczowym czynnikiem jest dziś tożsamość narodowa.</p><p>„Wielu ludzi jest gotowych czekać, znosić trudności i żyć w mniej komfortowych warunkach, jeśli wiąże się to z poczuciem, że ich kraj jest silny i że ‘wygrywa’”.</p><p>Co zaskakujące, nawet osoby niepopierające wojny deklarują wzrost dumy narodowej. To – jak podkreśla – może być zjawisko niebezpieczne w przyszłości.</p><p>Rosja, Europa i Polska w oczach Rosjan</p><p>Po wybuchu wojny niechęć wobec Zachodu wzrosła. Obecnie widać jednak różnicowanie postaw wobec USA i Europy.</p><p>„Stany Zjednoczone zaczynają być postrzegane oddzielnie od Europy, a nastawienie do Ameryki stopniowo się poprawia”.</p><p>W przypadku Europy nastroje się pogarszają. Wśród państw postrzeganych najbardziej negatywnie – obok Ukrainy – wymieniane są Niemcy i Polska.</p><p>„Wynika to z tego, że oba te państwa regularnie i publicznie mówią o swoim wsparciu dla Ukrainy”.</p><p>Emigranci: mniej wiary w rewolucję</p><p>Rosyjscy emigranci również są dziś podzieleni. Początkowa wiara w szybkie osłabienie władzy Putina ustąpiła realizmowi.</p><p>„Coraz więcej osób uznaje, że w obecnych warunkach w Rosji nie jest możliwa rewolucja – przede wszystkim dlatego, że ludzie się boją”.</p><p>Mimo to środowiska liberalne próbują działać z zagranicy: zabiegają o wsparcie europejskich rządów, o bezpieczne ścieżki wyjazdu dla przeciwników wojny i o utrzymanie kontaktu z Rosjanami w kraju.</p><p>„Robimy co możemy, żeby promować nasz opór i zapewniać dostęp do informacji ludziom, którzy są w kraju”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rosyjski historyk: Reżim Putina musiał doprowadzić do wojny</title>
      <itunes:episode>13088</itunes:episode>
      <podcast:episode>13088</podcast:episode>
      <itunes:title>Rosyjski historyk: Reżim Putina musiał doprowadzić do wojny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3ffe78ec-72cb-486b-a387-0cf95382c5b8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b43164d9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Byłem pewny, że wojna wybuchnie – mówi w Radiu Wnet dr Aleksij Wasiliew, który wyjechał z Moskwy miesiąc przed inwazją. Komentarz w ramach dnia specjalnego – „Rosja bez iluzji”.<br></strong><br></p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p>Dr Aleksij Wasiliew, historyk i specjalista od stosunków polsko-rosyjskich, był gościem specjalnego dnia „Rosja bez iluzji” w Radiu Wnet. Z Moskwy wyjechał w styczniu 2022 roku – miesiąc przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę.</p>Opuściłem Moskwę 22 stycznia 2022 roku. Już zdawałem sobie sprawę, że w najbliższych latach nie będę miał możliwości wrócić<p></p><p>– powiedział.</p><p>Jak relacjonował, wcześniej do jego mieszkania przychodziła policja, był pytany o udział w wiecach opozycyjnych oraz o swoje nazwisko pojawiające się na stronie Fundacji Nawalnego.</p>Byłem pewny, że wojna wybuchnie. Logika rozwoju takich reżimów jak putinowski wcześniej czy później musi doprowadzić albo do wojny domowej, albo do wojny zewnętrznej<p></p><p>– ocenił.</p><p><strong>Liberalna „wysepka” w Moskwie<br></strong><br></p><p>Wasiliew pracował jako profesor w Wyższej Szkole Ekonomii w Moskwie, uznawanej za jedną z bardziej liberalnych uczelni w Rosji.</p>Moje środowisko to byli studenci i intelektualiści. W tym otoczeniu dominowały raczej postawy opozycyjne wobec Putina<p></p><p>– mówił.</p><p>Zaznaczył jednak, że nawet w dużych miastach sytuacja jest bardziej złożona, a dziś trudno jednoznacznie ocenić nastroje społeczne.</p><p><strong>„Sondaże to spis bohaterów”<br></strong><br></p><p>Odniósł się także do badań opinii publicznej, które wskazują na wysokie poparcie dla prezydenta Rosji.</p>Dzisiejsze sondaże mają charakter spisu bohaterów. Pokazują, jaki procent społeczeństwa jest na tyle odważny, by powiedzieć: nie wspieram<p></p><p>– stwierdził.</p><p>Według niego niezależni socjologowie oceniają realne, świadome poparcie dla polityki Kremla na poziomie 15–20 proc. Podobny odsetek ma stanowić twarda opozycja. Reszta to – jak określił – „szara masa”, o którą toczy się walka polityczna.</p><p><strong>„Typowy Rosjanin to przede wszystkim Rosjanka”<br></strong><br></p><p>Pytany o przeciętnego mieszkańca Rosji, Wasiliew przywołał wyniki badań socjologicznych.</p>Typowy Rosjanin to przede wszystkim Rosjanka. Kobieta w wieku 45–50 lat, samotna, z jednym lub dwójką dzieci<p></p><p>– powiedział.</p><p>Jak dodał, „typowa rosyjska rodzina składa się z dwóch kobiet – matki i babci”. Zwrócił uwagę na bardzo wysoki poziom rozwodów w Rosji oraz dodatkowe konsekwencje wojny.</p>Co drugie małżeństwo się rozpadało jeszcze przed wojną<p></p><p>– podkreślił.</p><p><strong>Polityka historyczna jak za Mikołaja I<br></strong><br></p><p>Wasiliew, który zajmuje się polityką pamięci i historią XIX wieku, porównał współczesną narrację Kremla do rosyjskiej myśli imperialnej z czasów Mikołaja I.</p>Ta narracja historyczna, którą widzimy w artykule Putina o „historycznej jedności narodów” czy w jego wystąpieniach, jest bardzo podobna do narracji rosyjsko-imperialnej czasów Mikołaja I<p></p><p>– ocenił.</p><p>Jego zdaniem podobne zwroty antyzachodnie w rosyjskiej polityce pojawiały się cyklicznie – m.in. po powstaniu dekabrystów czy w okresie późnego stalinizmu.</p>To niestety typowa, cykliczna sytuacja w krajach drugiej fali modernizacji, do których należy Rosja<p></p><p>– podsumował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Byłem pewny, że wojna wybuchnie – mówi w Radiu Wnet dr Aleksij Wasiliew, który wyjechał z Moskwy miesiąc przed inwazją. Komentarz w ramach dnia specjalnego – „Rosja bez iluzji”.<br></strong><br></p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p>Dr Aleksij Wasiliew, historyk i specjalista od stosunków polsko-rosyjskich, był gościem specjalnego dnia „Rosja bez iluzji” w Radiu Wnet. Z Moskwy wyjechał w styczniu 2022 roku – miesiąc przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę.</p>Opuściłem Moskwę 22 stycznia 2022 roku. Już zdawałem sobie sprawę, że w najbliższych latach nie będę miał możliwości wrócić<p></p><p>– powiedział.</p><p>Jak relacjonował, wcześniej do jego mieszkania przychodziła policja, był pytany o udział w wiecach opozycyjnych oraz o swoje nazwisko pojawiające się na stronie Fundacji Nawalnego.</p>Byłem pewny, że wojna wybuchnie. Logika rozwoju takich reżimów jak putinowski wcześniej czy później musi doprowadzić albo do wojny domowej, albo do wojny zewnętrznej<p></p><p>– ocenił.</p><p><strong>Liberalna „wysepka” w Moskwie<br></strong><br></p><p>Wasiliew pracował jako profesor w Wyższej Szkole Ekonomii w Moskwie, uznawanej za jedną z bardziej liberalnych uczelni w Rosji.</p>Moje środowisko to byli studenci i intelektualiści. W tym otoczeniu dominowały raczej postawy opozycyjne wobec Putina<p></p><p>– mówił.</p><p>Zaznaczył jednak, że nawet w dużych miastach sytuacja jest bardziej złożona, a dziś trudno jednoznacznie ocenić nastroje społeczne.</p><p><strong>„Sondaże to spis bohaterów”<br></strong><br></p><p>Odniósł się także do badań opinii publicznej, które wskazują na wysokie poparcie dla prezydenta Rosji.</p>Dzisiejsze sondaże mają charakter spisu bohaterów. Pokazują, jaki procent społeczeństwa jest na tyle odważny, by powiedzieć: nie wspieram<p></p><p>– stwierdził.</p><p>Według niego niezależni socjologowie oceniają realne, świadome poparcie dla polityki Kremla na poziomie 15–20 proc. Podobny odsetek ma stanowić twarda opozycja. Reszta to – jak określił – „szara masa”, o którą toczy się walka polityczna.</p><p><strong>„Typowy Rosjanin to przede wszystkim Rosjanka”<br></strong><br></p><p>Pytany o przeciętnego mieszkańca Rosji, Wasiliew przywołał wyniki badań socjologicznych.</p>Typowy Rosjanin to przede wszystkim Rosjanka. Kobieta w wieku 45–50 lat, samotna, z jednym lub dwójką dzieci<p></p><p>– powiedział.</p><p>Jak dodał, „typowa rosyjska rodzina składa się z dwóch kobiet – matki i babci”. Zwrócił uwagę na bardzo wysoki poziom rozwodów w Rosji oraz dodatkowe konsekwencje wojny.</p>Co drugie małżeństwo się rozpadało jeszcze przed wojną<p></p><p>– podkreślił.</p><p><strong>Polityka historyczna jak za Mikołaja I<br></strong><br></p><p>Wasiliew, który zajmuje się polityką pamięci i historią XIX wieku, porównał współczesną narrację Kremla do rosyjskiej myśli imperialnej z czasów Mikołaja I.</p>Ta narracja historyczna, którą widzimy w artykule Putina o „historycznej jedności narodów” czy w jego wystąpieniach, jest bardzo podobna do narracji rosyjsko-imperialnej czasów Mikołaja I<p></p><p>– ocenił.</p><p>Jego zdaniem podobne zwroty antyzachodnie w rosyjskiej polityce pojawiały się cyklicznie – m.in. po powstaniu dekabrystów czy w okresie późnego stalinizmu.</p>To niestety typowa, cykliczna sytuacja w krajach drugiej fali modernizacji, do których należy Rosja<p></p><p>– podsumował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 07:51:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b43164d9/2171169d.mp3" length="14418822" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1029</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Byłem pewny, że wojna wybuchnie – mówi w Radiu Wnet dr Aleksij Wasiliew, który wyjechał z Moskwy miesiąc przed inwazją. Komentarz w ramach dnia specjalnego – „Rosja bez iluzji”.<br></strong><br></p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p>Dr Aleksij Wasiliew, historyk i specjalista od stosunków polsko-rosyjskich, był gościem specjalnego dnia „Rosja bez iluzji” w Radiu Wnet. Z Moskwy wyjechał w styczniu 2022 roku – miesiąc przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę.</p>Opuściłem Moskwę 22 stycznia 2022 roku. Już zdawałem sobie sprawę, że w najbliższych latach nie będę miał możliwości wrócić<p></p><p>– powiedział.</p><p>Jak relacjonował, wcześniej do jego mieszkania przychodziła policja, był pytany o udział w wiecach opozycyjnych oraz o swoje nazwisko pojawiające się na stronie Fundacji Nawalnego.</p>Byłem pewny, że wojna wybuchnie. Logika rozwoju takich reżimów jak putinowski wcześniej czy później musi doprowadzić albo do wojny domowej, albo do wojny zewnętrznej<p></p><p>– ocenił.</p><p><strong>Liberalna „wysepka” w Moskwie<br></strong><br></p><p>Wasiliew pracował jako profesor w Wyższej Szkole Ekonomii w Moskwie, uznawanej za jedną z bardziej liberalnych uczelni w Rosji.</p>Moje środowisko to byli studenci i intelektualiści. W tym otoczeniu dominowały raczej postawy opozycyjne wobec Putina<p></p><p>– mówił.</p><p>Zaznaczył jednak, że nawet w dużych miastach sytuacja jest bardziej złożona, a dziś trudno jednoznacznie ocenić nastroje społeczne.</p><p><strong>„Sondaże to spis bohaterów”<br></strong><br></p><p>Odniósł się także do badań opinii publicznej, które wskazują na wysokie poparcie dla prezydenta Rosji.</p>Dzisiejsze sondaże mają charakter spisu bohaterów. Pokazują, jaki procent społeczeństwa jest na tyle odważny, by powiedzieć: nie wspieram<p></p><p>– stwierdził.</p><p>Według niego niezależni socjologowie oceniają realne, świadome poparcie dla polityki Kremla na poziomie 15–20 proc. Podobny odsetek ma stanowić twarda opozycja. Reszta to – jak określił – „szara masa”, o którą toczy się walka polityczna.</p><p><strong>„Typowy Rosjanin to przede wszystkim Rosjanka”<br></strong><br></p><p>Pytany o przeciętnego mieszkańca Rosji, Wasiliew przywołał wyniki badań socjologicznych.</p>Typowy Rosjanin to przede wszystkim Rosjanka. Kobieta w wieku 45–50 lat, samotna, z jednym lub dwójką dzieci<p></p><p>– powiedział.</p><p>Jak dodał, „typowa rosyjska rodzina składa się z dwóch kobiet – matki i babci”. Zwrócił uwagę na bardzo wysoki poziom rozwodów w Rosji oraz dodatkowe konsekwencje wojny.</p>Co drugie małżeństwo się rozpadało jeszcze przed wojną<p></p><p>– podkreślił.</p><p><strong>Polityka historyczna jak za Mikołaja I<br></strong><br></p><p>Wasiliew, który zajmuje się polityką pamięci i historią XIX wieku, porównał współczesną narrację Kremla do rosyjskiej myśli imperialnej z czasów Mikołaja I.</p>Ta narracja historyczna, którą widzimy w artykule Putina o „historycznej jedności narodów” czy w jego wystąpieniach, jest bardzo podobna do narracji rosyjsko-imperialnej czasów Mikołaja I<p></p><p>– ocenił.</p><p>Jego zdaniem podobne zwroty antyzachodnie w rosyjskiej polityce pojawiały się cyklicznie – m.in. po powstaniu dekabrystów czy w okresie późnego stalinizmu.</p>To niestety typowa, cykliczna sytuacja w krajach drugiej fali modernizacji, do których należy Rosja<p></p><p>– podsumował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Przemysław Wipler o szokujących okolicznościach procedowania SAFE w Sejmie</title>
      <itunes:episode>13087</itunes:episode>
      <podcast:episode>13087</podcast:episode>
      <itunes:title>Przemysław Wipler o szokujących okolicznościach procedowania SAFE w Sejmie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c66c20b3-afcd-4154-9013-ae00f8a1e3f7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3ab001f8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poseł Przemysław Wipler zdradza, w jakich warunkach komisja obrony narodowej mogła zapoznać się z tajnym materiałem o pożyczce SAFE.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poseł Przemysław Wipler zdradza, w jakich warunkach komisja obrony narodowej mogła zapoznać się z tajnym materiałem o pożyczce SAFE.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 07:19:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3ab001f8/66ab9e05.mp3" length="22559343" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1409</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poseł Przemysław Wipler zdradza, w jakich warunkach komisja obrony narodowej mogła zapoznać się z tajnym materiałem o pożyczce SAFE.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>SAFE, Przemysław Wipler</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Rosja bez iluzji”. Dzień rosyjskiej opozycji w Radiu Wnet</title>
      <itunes:episode>13086</itunes:episode>
      <podcast:episode>13086</podcast:episode>
      <itunes:title>„Rosja bez iluzji”. Dzień rosyjskiej opozycji w Radiu Wnet</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d71a1c05-2d75-4c18-9218-36e77e27cdf6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2c2cbdc8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet trwa specjalny dzień „Rosja bez iluzji”, poświęcony rosyjskiej opozycji oraz analizie sytuacji politycznej i społecznej w Rosji. Współorganizatorem wydarzenia jest prof. Władimir Ponomariow – przedstawiciel Rady Deputowanych Ludowych, rosyjski opozycjonista mieszkający w Warszawie.</p><p>Jak podkreślił na antenie, inicjatywa ma charakter intelektualnej debaty środowisk krytycznych wobec władz Kremla.</p>My wspólnie z panem redaktorem potrafiliśmy zrobić najbardziej intelektualny zjazd rosyjskiej opozycji w Radiu Wnet<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Eksperci z Polski, Niemiec i USA<br></strong><br></p><p>Wśród gości zaproszonych do udziału w specjalnym dniu znalazł się Aleksiej Wasiliew, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizujący się w historii Polski i relacjach polsko-rosyjskich. Jak zaznaczył Ponomariow, to rozmówca, z którym można dyskutować „dlaczego Rosja jest taka, jaka jest”.</p><p>Na antenie pojawi się także Wiaczesław Inoziemcew ze Stanów Zjednoczonych, określany przez Ponomariowa jako jeden z najlepszych specjalistów od kwestii skuteczności sankcji wobec Rosji i trwałości rosyjskiej gospodarki w warunkach międzynarodowej presji.</p><p>Kolejnym gościem będzie prof. Andriej Jakowlew z Freie Universität w Berlinie – badacz gospodarki w systemach totalitarnych. Według zapowiedzi rozmowy mają dotyczyć m.in. relacji rosyjsko-chińskich oraz czynników pozwalających Rosji kontynuować wojnę przeciwko Ukrainie.</p><p><strong>Opozycjoniści z Petersburga<br></strong><br></p><p>Na antenie pojawią się również przedstawiciele rosyjskiej opozycji z Petersburga. Dr Siergiej Kowalew – jak mówił Ponomariow – pracował w strukturach miejskich w latach 90., gdy Władimir Putin był wiceprezydentem miasta. Ma opowiedzieć o swoich doświadczeniach i o tym, jak – z jego perspektywy – zmieniał się Putin.</p><p>W programie uczestniczy także Daria Krasowska, doktorantka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, która bada nastroje społeczne w Rosji i postawy Rosjan wobec wojny.</p>Ona bada to, co chyba wszystkich interesuje: nie jak to się stało, ale co Rosjanie myślą o wojnie<p></p><p>– powiedział Ponomariow.</p><p>Specjalny dzień „Rosja bez iluzji” ma być próbą spojrzenia na współczesną Rosję bez uproszczeń i bez politycznych złudzeń – z perspektywy ekspertów i środowisk opozycyjnych. Audycje z ich udziałem trwają przez cały dzień na antenie Radia Wnet.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet trwa specjalny dzień „Rosja bez iluzji”, poświęcony rosyjskiej opozycji oraz analizie sytuacji politycznej i społecznej w Rosji. Współorganizatorem wydarzenia jest prof. Władimir Ponomariow – przedstawiciel Rady Deputowanych Ludowych, rosyjski opozycjonista mieszkający w Warszawie.</p><p>Jak podkreślił na antenie, inicjatywa ma charakter intelektualnej debaty środowisk krytycznych wobec władz Kremla.</p>My wspólnie z panem redaktorem potrafiliśmy zrobić najbardziej intelektualny zjazd rosyjskiej opozycji w Radiu Wnet<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Eksperci z Polski, Niemiec i USA<br></strong><br></p><p>Wśród gości zaproszonych do udziału w specjalnym dniu znalazł się Aleksiej Wasiliew, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizujący się w historii Polski i relacjach polsko-rosyjskich. Jak zaznaczył Ponomariow, to rozmówca, z którym można dyskutować „dlaczego Rosja jest taka, jaka jest”.</p><p>Na antenie pojawi się także Wiaczesław Inoziemcew ze Stanów Zjednoczonych, określany przez Ponomariowa jako jeden z najlepszych specjalistów od kwestii skuteczności sankcji wobec Rosji i trwałości rosyjskiej gospodarki w warunkach międzynarodowej presji.</p><p>Kolejnym gościem będzie prof. Andriej Jakowlew z Freie Universität w Berlinie – badacz gospodarki w systemach totalitarnych. Według zapowiedzi rozmowy mają dotyczyć m.in. relacji rosyjsko-chińskich oraz czynników pozwalających Rosji kontynuować wojnę przeciwko Ukrainie.</p><p><strong>Opozycjoniści z Petersburga<br></strong><br></p><p>Na antenie pojawią się również przedstawiciele rosyjskiej opozycji z Petersburga. Dr Siergiej Kowalew – jak mówił Ponomariow – pracował w strukturach miejskich w latach 90., gdy Władimir Putin był wiceprezydentem miasta. Ma opowiedzieć o swoich doświadczeniach i o tym, jak – z jego perspektywy – zmieniał się Putin.</p><p>W programie uczestniczy także Daria Krasowska, doktorantka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, która bada nastroje społeczne w Rosji i postawy Rosjan wobec wojny.</p>Ona bada to, co chyba wszystkich interesuje: nie jak to się stało, ale co Rosjanie myślą o wojnie<p></p><p>– powiedział Ponomariow.</p><p>Specjalny dzień „Rosja bez iluzji” ma być próbą spojrzenia na współczesną Rosję bez uproszczeń i bez politycznych złudzeń – z perspektywy ekspertów i środowisk opozycyjnych. Audycje z ich udziałem trwają przez cały dzień na antenie Radia Wnet.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 19 Feb 2026 06:28:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2c2cbdc8/616d18bc.mp3" length="5431761" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>387</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet trwa specjalny dzień „Rosja bez iluzji”, poświęcony rosyjskiej opozycji oraz analizie sytuacji politycznej i społecznej w Rosji. Współorganizatorem wydarzenia jest prof. Władimir Ponomariow – przedstawiciel Rady Deputowanych Ludowych, rosyjski opozycjonista mieszkający w Warszawie.</p><p>Jak podkreślił na antenie, inicjatywa ma charakter intelektualnej debaty środowisk krytycznych wobec władz Kremla.</p>My wspólnie z panem redaktorem potrafiliśmy zrobić najbardziej intelektualny zjazd rosyjskiej opozycji w Radiu Wnet<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Eksperci z Polski, Niemiec i USA<br></strong><br></p><p>Wśród gości zaproszonych do udziału w specjalnym dniu znalazł się Aleksiej Wasiliew, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizujący się w historii Polski i relacjach polsko-rosyjskich. Jak zaznaczył Ponomariow, to rozmówca, z którym można dyskutować „dlaczego Rosja jest taka, jaka jest”.</p><p>Na antenie pojawi się także Wiaczesław Inoziemcew ze Stanów Zjednoczonych, określany przez Ponomariowa jako jeden z najlepszych specjalistów od kwestii skuteczności sankcji wobec Rosji i trwałości rosyjskiej gospodarki w warunkach międzynarodowej presji.</p><p>Kolejnym gościem będzie prof. Andriej Jakowlew z Freie Universität w Berlinie – badacz gospodarki w systemach totalitarnych. Według zapowiedzi rozmowy mają dotyczyć m.in. relacji rosyjsko-chińskich oraz czynników pozwalających Rosji kontynuować wojnę przeciwko Ukrainie.</p><p><strong>Opozycjoniści z Petersburga<br></strong><br></p><p>Na antenie pojawią się również przedstawiciele rosyjskiej opozycji z Petersburga. Dr Siergiej Kowalew – jak mówił Ponomariow – pracował w strukturach miejskich w latach 90., gdy Władimir Putin był wiceprezydentem miasta. Ma opowiedzieć o swoich doświadczeniach i o tym, jak – z jego perspektywy – zmieniał się Putin.</p><p>W programie uczestniczy także Daria Krasowska, doktorantka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, która bada nastroje społeczne w Rosji i postawy Rosjan wobec wojny.</p>Ona bada to, co chyba wszystkich interesuje: nie jak to się stało, ale co Rosjanie myślą o wojnie<p></p><p>– powiedział Ponomariow.</p><p>Specjalny dzień „Rosja bez iluzji” ma być próbą spojrzenia na współczesną Rosję bez uproszczeń i bez politycznych złudzeń – z perspektywy ekspertów i środowisk opozycyjnych. Audycje z ich udziałem trwają przez cały dzień na antenie Radia Wnet.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #145 - Adrian Łabuda: w tym sezonie planujemy zrobić coś dużego</title>
      <itunes:episode>13085</itunes:episode>
      <podcast:episode>13085</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #145 - Adrian Łabuda: w tym sezonie planujemy zrobić coś dużego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6242bbe0-d5b7-4ce2-ad52-a6f53756f70c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4c2a5398</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji Adrian Łabuda, który w zeszłym roku, w swoim debiutanckim sezonie w rajdach samochodowych, sięgnął po tytuł mistrza Polski w klasie Rally3.</p><p>W programie również podsumowanie Rajdu Szwecji WRC, startów Janka Przyrowski w Formula Regional Middle East Trophy oraz omówienie tegorocznej Daytona 500 w serii NASCAR. </p><p>Goście audycji:</p><ul><li><strong>Adrian Łabuda</strong> - mistrz Polski w klasie Rally3,</li><li><strong>Adrian Drozdek</strong> - oficer prasowy Janka Przyrowskiego,</li><li><strong>Adrian Kielan</strong> - entuzjasta sportów motorowych, znawca NASCAR.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji Adrian Łabuda, który w zeszłym roku, w swoim debiutanckim sezonie w rajdach samochodowych, sięgnął po tytuł mistrza Polski w klasie Rally3.</p><p>W programie również podsumowanie Rajdu Szwecji WRC, startów Janka Przyrowski w Formula Regional Middle East Trophy oraz omówienie tegorocznej Daytona 500 w serii NASCAR. </p><p>Goście audycji:</p><ul><li><strong>Adrian Łabuda</strong> - mistrz Polski w klasie Rally3,</li><li><strong>Adrian Drozdek</strong> - oficer prasowy Janka Przyrowskiego,</li><li><strong>Adrian Kielan</strong> - entuzjasta sportów motorowych, znawca NASCAR.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 18:57:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4c2a5398/1382f06b.mp3" length="103173667" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3667</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji Adrian Łabuda, który w zeszłym roku, w swoim debiutanckim sezonie w rajdach samochodowych, sięgnął po tytuł mistrza Polski w klasie Rally3.</p><p>W programie również podsumowanie Rajdu Szwecji WRC, startów Janka Przyrowski w Formula Regional Middle East Trophy oraz omówienie tegorocznej Daytona 500 w serii NASCAR. </p><p>Goście audycji:</p><ul><li><strong>Adrian Łabuda</strong> - mistrz Polski w klasie Rally3,</li><li><strong>Adrian Drozdek</strong> - oficer prasowy Janka Przyrowskiego,</li><li><strong>Adrian Kielan</strong> - entuzjasta sportów motorowych, znawca NASCAR.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Adrian Łabuda, Jan Przyrowski, Adrian Drozdek, Adrian Kielan, NASCAR, Czas na Motorsport 145</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sprawa Ruchniewicza i pytania o bezpieczeństwo państwa. Żaryn: To niepokojący sygnał</title>
      <itunes:episode>13084</itunes:episode>
      <podcast:episode>13084</podcast:episode>
      <itunes:title>Sprawa Ruchniewicza i pytania o bezpieczeństwo państwa. Żaryn: To niepokojący sygnał</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d55ed4d4-b369-44ab-bc6b-885fdbf6dd4b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/960eb6a8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Na łamach Wirtualnej Polski ukazał się artykuł autorstwa <strong>Zbigniewa Parafianowicza</strong>, opisujący kulisy działalności prof. Krzysztofa Ruchniewicza – byłego dyrektora Instytutu Pileckiego i pełnomocnika rządu ds. relacji polsko-niemieckich. Tekst dotyczy m.in. jego kontaktów z niemieckim środowiskiem analitycznym powiązanym z narracjami przychylnymi Moskwie oraz osobami sympatyzującymi z tzw. <strong>Grupą Wagnera</strong>.</p><p>W Popołudniu Radia Wnet sprawę komentował Stanisław Żaryn – były zastępca ministra-koordynatora służb specjalnych i ekspert ds. bezpieczeństwa. Już na wstępie zaznaczył, że publikacja pokazuje znacznie więcej niż pojedynczą znajomość.</p><strong>„Ten tekst (…) koncentruje się nie tylko na znajomości z konkretnym analitykiem niemieckim. To jest człowiek głęboko zaangażowany w działania promocyjne grupy Wagnera. (…) To jest zupełnie skandaliczne powiązania, jeżeli chodzi o człowieka, który pełnił funkcje publiczne w Polsce”</strong><p>– powiedział.</p><p>Żaryn zwrócił uwagę, że – według opisu w artykule – kontrowersje nie dotyczą wyłącznie relacji towarzyskich czy medialnych.</p>„Tekst wskazuje również na sabotowanie przez pana Ruchniewicza chociażby śledztwa związanego ze zbrodniami rosyjskimi na Ukrainie (…) ten obraz jest zdecydowanie bardzo niepokojący”<p>– ocenił.</p><p>Chodzi m.in. o działania wokół Instytutu Pileckiego i Centrum Lemkina, które dokumentowało rosyjskie zbrodnie wojenne. W ocenie rozmówcy Radia Wnet, jeżeli opisane w tekście sytuacje są zgodne z faktami, rodzi to poważne pytania o bezpieczeństwo państwa.</p><p>Ekspert odniósł się również do deklaracji rządu o twardym kursie wobec Kremla.</p><strong>„Mam wrażenie, że wiele tych buńczucznych tez o tym, że obecny rząd jest bardzo skupiony na zwalczaniu rosyjskich interesów, to jest pewna pokazówka, która często jest po prostu pusta w środku”</strong><p>– stwierdził.</p><p>W jego ocenie nominacja Ruchniewicza mogła być elementem szerszej kalkulacji politycznej.</p>„Rząd Tuska liczył na to, że taka osoba poprawi prasę rządu RP w niemieckich mediach i doprowadzi do tego, że napięć politycznych między Berlinem a Warszawą będzie mniej”<p>– mówił.</p><p>Żaryn zwrócił uwagę, że w ostatnich miesiącach na styku relacji polsko-niemieckich pojawiały się również inne nominacje osób związanych wcześniej z niemieckimi fundacjami czy grantami.</p><p>Na koniec rozmowy Żaryn postawił pytania o rolę polskiego kontrwywiadu.</p><strong>„Czy pan Ruchniewicz był sprawdzany przez służby przed nominacjami? (…) Jeżeli służby zostały zmarginalizowane, to całą odpowiedzialność bierze na siebie Donald Tusk”</strong><p>– zaznaczył.</p><p>Jednocześnie zastrzegł, że nie przesądza o kwalifikacji prawnej działań byłego urzędnika.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Na łamach Wirtualnej Polski ukazał się artykuł autorstwa <strong>Zbigniewa Parafianowicza</strong>, opisujący kulisy działalności prof. Krzysztofa Ruchniewicza – byłego dyrektora Instytutu Pileckiego i pełnomocnika rządu ds. relacji polsko-niemieckich. Tekst dotyczy m.in. jego kontaktów z niemieckim środowiskiem analitycznym powiązanym z narracjami przychylnymi Moskwie oraz osobami sympatyzującymi z tzw. <strong>Grupą Wagnera</strong>.</p><p>W Popołudniu Radia Wnet sprawę komentował Stanisław Żaryn – były zastępca ministra-koordynatora służb specjalnych i ekspert ds. bezpieczeństwa. Już na wstępie zaznaczył, że publikacja pokazuje znacznie więcej niż pojedynczą znajomość.</p><strong>„Ten tekst (…) koncentruje się nie tylko na znajomości z konkretnym analitykiem niemieckim. To jest człowiek głęboko zaangażowany w działania promocyjne grupy Wagnera. (…) To jest zupełnie skandaliczne powiązania, jeżeli chodzi o człowieka, który pełnił funkcje publiczne w Polsce”</strong><p>– powiedział.</p><p>Żaryn zwrócił uwagę, że – według opisu w artykule – kontrowersje nie dotyczą wyłącznie relacji towarzyskich czy medialnych.</p>„Tekst wskazuje również na sabotowanie przez pana Ruchniewicza chociażby śledztwa związanego ze zbrodniami rosyjskimi na Ukrainie (…) ten obraz jest zdecydowanie bardzo niepokojący”<p>– ocenił.</p><p>Chodzi m.in. o działania wokół Instytutu Pileckiego i Centrum Lemkina, które dokumentowało rosyjskie zbrodnie wojenne. W ocenie rozmówcy Radia Wnet, jeżeli opisane w tekście sytuacje są zgodne z faktami, rodzi to poważne pytania o bezpieczeństwo państwa.</p><p>Ekspert odniósł się również do deklaracji rządu o twardym kursie wobec Kremla.</p><strong>„Mam wrażenie, że wiele tych buńczucznych tez o tym, że obecny rząd jest bardzo skupiony na zwalczaniu rosyjskich interesów, to jest pewna pokazówka, która często jest po prostu pusta w środku”</strong><p>– stwierdził.</p><p>W jego ocenie nominacja Ruchniewicza mogła być elementem szerszej kalkulacji politycznej.</p>„Rząd Tuska liczył na to, że taka osoba poprawi prasę rządu RP w niemieckich mediach i doprowadzi do tego, że napięć politycznych między Berlinem a Warszawą będzie mniej”<p>– mówił.</p><p>Żaryn zwrócił uwagę, że w ostatnich miesiącach na styku relacji polsko-niemieckich pojawiały się również inne nominacje osób związanych wcześniej z niemieckimi fundacjami czy grantami.</p><p>Na koniec rozmowy Żaryn postawił pytania o rolę polskiego kontrwywiadu.</p><strong>„Czy pan Ruchniewicz był sprawdzany przez służby przed nominacjami? (…) Jeżeli służby zostały zmarginalizowane, to całą odpowiedzialność bierze na siebie Donald Tusk”</strong><p>– zaznaczył.</p><p>Jednocześnie zastrzegł, że nie przesądza o kwalifikacji prawnej działań byłego urzędnika.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 15:39:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/960eb6a8/39861452.mp3" length="19331846" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1208</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Na łamach Wirtualnej Polski ukazał się artykuł autorstwa <strong>Zbigniewa Parafianowicza</strong>, opisujący kulisy działalności prof. Krzysztofa Ruchniewicza – byłego dyrektora Instytutu Pileckiego i pełnomocnika rządu ds. relacji polsko-niemieckich. Tekst dotyczy m.in. jego kontaktów z niemieckim środowiskiem analitycznym powiązanym z narracjami przychylnymi Moskwie oraz osobami sympatyzującymi z tzw. <strong>Grupą Wagnera</strong>.</p><p>W Popołudniu Radia Wnet sprawę komentował Stanisław Żaryn – były zastępca ministra-koordynatora służb specjalnych i ekspert ds. bezpieczeństwa. Już na wstępie zaznaczył, że publikacja pokazuje znacznie więcej niż pojedynczą znajomość.</p><strong>„Ten tekst (…) koncentruje się nie tylko na znajomości z konkretnym analitykiem niemieckim. To jest człowiek głęboko zaangażowany w działania promocyjne grupy Wagnera. (…) To jest zupełnie skandaliczne powiązania, jeżeli chodzi o człowieka, który pełnił funkcje publiczne w Polsce”</strong><p>– powiedział.</p><p>Żaryn zwrócił uwagę, że – według opisu w artykule – kontrowersje nie dotyczą wyłącznie relacji towarzyskich czy medialnych.</p>„Tekst wskazuje również na sabotowanie przez pana Ruchniewicza chociażby śledztwa związanego ze zbrodniami rosyjskimi na Ukrainie (…) ten obraz jest zdecydowanie bardzo niepokojący”<p>– ocenił.</p><p>Chodzi m.in. o działania wokół Instytutu Pileckiego i Centrum Lemkina, które dokumentowało rosyjskie zbrodnie wojenne. W ocenie rozmówcy Radia Wnet, jeżeli opisane w tekście sytuacje są zgodne z faktami, rodzi to poważne pytania o bezpieczeństwo państwa.</p><p>Ekspert odniósł się również do deklaracji rządu o twardym kursie wobec Kremla.</p><strong>„Mam wrażenie, że wiele tych buńczucznych tez o tym, że obecny rząd jest bardzo skupiony na zwalczaniu rosyjskich interesów, to jest pewna pokazówka, która często jest po prostu pusta w środku”</strong><p>– stwierdził.</p><p>W jego ocenie nominacja Ruchniewicza mogła być elementem szerszej kalkulacji politycznej.</p>„Rząd Tuska liczył na to, że taka osoba poprawi prasę rządu RP w niemieckich mediach i doprowadzi do tego, że napięć politycznych między Berlinem a Warszawą będzie mniej”<p>– mówił.</p><p>Żaryn zwrócił uwagę, że w ostatnich miesiącach na styku relacji polsko-niemieckich pojawiały się również inne nominacje osób związanych wcześniej z niemieckimi fundacjami czy grantami.</p><p>Na koniec rozmowy Żaryn postawił pytania o rolę polskiego kontrwywiadu.</p><strong>„Czy pan Ruchniewicz był sprawdzany przez służby przed nominacjami? (…) Jeżeli służby zostały zmarginalizowane, to całą odpowiedzialność bierze na siebie Donald Tusk”</strong><p>– zaznaczył.</p><p>Jednocześnie zastrzegł, że nie przesądza o kwalifikacji prawnej działań byłego urzędnika.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rafał Brzoska w polityce? „To byłaby duża zmiana na scenie”</title>
      <itunes:episode>13083</itunes:episode>
      <podcast:episode>13083</podcast:episode>
      <itunes:title>Rafał Brzoska w polityce? „To byłaby duża zmiana na scenie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cee2dc47-b259-4a06-b3d9-58e7057e7cbb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8ff265bf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wejście do polityki Rafała Brzoski może przetasować centrum sceny i osłabić rządową większość – ocenia Robert Bagińsk, redaktor portalu innapolityka.pl. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wejście do polityki Rafała Brzoski może przetasować centrum sceny i osłabić rządową większość – ocenia Robert Bagińsk, redaktor portalu innapolityka.pl. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 15:35:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8ff265bf/cdd1f1c7.mp3" length="23606257" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1246</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wejście do polityki Rafała Brzoski może przetasować centrum sceny i osłabić rządową większość – ocenia Robert Bagińsk, redaktor portalu innapolityka.pl. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Meloni i Erdoğan w Addis Abebie. Afryka polem gry o migrację, surowce i wpływy</title>
      <itunes:episode>13082</itunes:episode>
      <podcast:episode>13082</podcast:episode>
      <itunes:title>Meloni i Erdoğan w Addis Abebie. Afryka polem gry o migrację, surowce i wpływy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1a404d8b-487b-4a87-8f88-08bc53c9a4eb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5f274e14</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Premier Włoch Giorgia Meloni i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan niemal równocześnie odwiedzili Addis Abebę. W tle – walka o wpływy w Rogu Afryki i dostęp do surowców krytycznych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Premier Włoch Giorgia Meloni i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan niemal równocześnie odwiedzili Addis Abebę. W tle – walka o wpływy w Rogu Afryki i dostęp do surowców krytycznych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 15:20:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5f274e14/73778847.mp3" length="15063834" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>818</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Premier Włoch Giorgia Meloni i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan niemal równocześnie odwiedzili Addis Abebę. W tle – walka o wpływy w Rogu Afryki i dostęp do surowców krytycznych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rozłam w Polsce 2050. Prof. Maliszewski o skutkach dla rządu</title>
      <itunes:episode>13081</itunes:episode>
      <podcast:episode>13081</podcast:episode>
      <itunes:title>Rozłam w Polsce 2050. Prof. Maliszewski o skutkach dla rządu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">61d23289-6e9c-48c8-8b26-d86f5b0a520f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3449857f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozłam w ugrupowaniu założonym przez Szymona Hołownię stał się faktem. Część parlamentarzystów utworzyła nowy klub „Centrum”, a reszta pozostaje w okrojonym klubie Polska 2050. Choć formalnie większość rządowa nie jest dziś zagrożona, sytuacja znacząco komplikuje pozycję premiera.</p><p>Prof. Norbert Maliszewski w Popołudniu Radia Wnet nie pozostawia złudzeń co do skutków politycznego przesilenia.</p>„Dla Donalda Tuska rozpad Polski 2050 oznacza ogromne problemy, chaos i coraz trudniejsze warunki do rządzenia”<p>Jego zdaniem pojawienie się nowej, kilkunastoosobowej grupy parlamentarzystów oznacza dodatkowy ośrodek negocjacyjny wewnątrz koalicji.</p>„Pojawia się duża grupa posłów, która może negocjować, która będzie starała się pokazać w kontrze do Donalda Tuska, po to, żeby zachować swoją tożsamość”<p>Maliszewski ocenia, że projekt Polska 2050 w wymiarze społecznym jest już mocno osłabiony.</p>„Jeżeli chodzi o poparcie społeczne, to Polski 2050 praktycznie już nie ma i nie wydaje się, żeby ten projekt miał szansę na to, żeby był realizowany” <p>Jednocześnie zaznacza, że realna siła ugrupowania wciąż wynika z liczby mandatów w Sejmie, a nie z notowań sondażowych.</p>„Ta Polska 2050 istnieje jako siła w parlamencie i bardziej się liczy, jeżeli chodzi o posłów, niż jeżeli chodzi o poparcie społeczne”<p>Nowy pomnijeszony klub może – zdaniem profesora – budować swoją tożsamość wokół postulatów ważnych dla klasy średniej.</p>„Na pewno Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie odwoływać się do kwestii związanych z polityką mieszkaniową (…) będzie krytykiem rządu Donalda Tuska w tych kwestiach, które mogą być niepopularne” <p>Wśród tematów wymienia m.in. ceny energii i podwyższenie kwoty wolnej od podatku.</p><p>Najmocniejsza teza rozmowy dotyczy jednak strategii premiera.</p>„Wydaje się, że Donald Tusk to, co zrobił, to dokonał swoistego rozbioru Polski 2050”<p>Według niego premier kalkuluje, że projekt Hołowni nie ma przyszłości i może próbować stworzyć „koncesjonowaną” formę polityczną w centrum sceny, która zbierze liberalnych wyborców niezadowolonych z rządu, ale nieprzechodzących do opozycji.</p>„Ten klub oczywiście czeka taki swoisty czyściec (…) Donald Tusk będzie musiał szachować niejako te dwa kluby” <p>Ekspert podkreśla, że do wyborów pozostaje około półtora roku, a w tym czasie może dojść do dalszych przetasowań. Każde głosowanie będzie wymagało dodatkowych negocjacji, a proces rządzenia stanie się bardziej skomplikowany.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozłam w ugrupowaniu założonym przez Szymona Hołownię stał się faktem. Część parlamentarzystów utworzyła nowy klub „Centrum”, a reszta pozostaje w okrojonym klubie Polska 2050. Choć formalnie większość rządowa nie jest dziś zagrożona, sytuacja znacząco komplikuje pozycję premiera.</p><p>Prof. Norbert Maliszewski w Popołudniu Radia Wnet nie pozostawia złudzeń co do skutków politycznego przesilenia.</p>„Dla Donalda Tuska rozpad Polski 2050 oznacza ogromne problemy, chaos i coraz trudniejsze warunki do rządzenia”<p>Jego zdaniem pojawienie się nowej, kilkunastoosobowej grupy parlamentarzystów oznacza dodatkowy ośrodek negocjacyjny wewnątrz koalicji.</p>„Pojawia się duża grupa posłów, która może negocjować, która będzie starała się pokazać w kontrze do Donalda Tuska, po to, żeby zachować swoją tożsamość”<p>Maliszewski ocenia, że projekt Polska 2050 w wymiarze społecznym jest już mocno osłabiony.</p>„Jeżeli chodzi o poparcie społeczne, to Polski 2050 praktycznie już nie ma i nie wydaje się, żeby ten projekt miał szansę na to, żeby był realizowany” <p>Jednocześnie zaznacza, że realna siła ugrupowania wciąż wynika z liczby mandatów w Sejmie, a nie z notowań sondażowych.</p>„Ta Polska 2050 istnieje jako siła w parlamencie i bardziej się liczy, jeżeli chodzi o posłów, niż jeżeli chodzi o poparcie społeczne”<p>Nowy pomnijeszony klub może – zdaniem profesora – budować swoją tożsamość wokół postulatów ważnych dla klasy średniej.</p>„Na pewno Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie odwoływać się do kwestii związanych z polityką mieszkaniową (…) będzie krytykiem rządu Donalda Tuska w tych kwestiach, które mogą być niepopularne” <p>Wśród tematów wymienia m.in. ceny energii i podwyższenie kwoty wolnej od podatku.</p><p>Najmocniejsza teza rozmowy dotyczy jednak strategii premiera.</p>„Wydaje się, że Donald Tusk to, co zrobił, to dokonał swoistego rozbioru Polski 2050”<p>Według niego premier kalkuluje, że projekt Hołowni nie ma przyszłości i może próbować stworzyć „koncesjonowaną” formę polityczną w centrum sceny, która zbierze liberalnych wyborców niezadowolonych z rządu, ale nieprzechodzących do opozycji.</p>„Ten klub oczywiście czeka taki swoisty czyściec (…) Donald Tusk będzie musiał szachować niejako te dwa kluby” <p>Ekspert podkreśla, że do wyborów pozostaje około półtora roku, a w tym czasie może dojść do dalszych przetasowań. Każde głosowanie będzie wymagało dodatkowych negocjacji, a proces rządzenia stanie się bardziej skomplikowany.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 14:57:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3449857f/69fd58a8.mp3" length="23987863" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1499</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozłam w ugrupowaniu założonym przez Szymona Hołownię stał się faktem. Część parlamentarzystów utworzyła nowy klub „Centrum”, a reszta pozostaje w okrojonym klubie Polska 2050. Choć formalnie większość rządowa nie jest dziś zagrożona, sytuacja znacząco komplikuje pozycję premiera.</p><p>Prof. Norbert Maliszewski w Popołudniu Radia Wnet nie pozostawia złudzeń co do skutków politycznego przesilenia.</p>„Dla Donalda Tuska rozpad Polski 2050 oznacza ogromne problemy, chaos i coraz trudniejsze warunki do rządzenia”<p>Jego zdaniem pojawienie się nowej, kilkunastoosobowej grupy parlamentarzystów oznacza dodatkowy ośrodek negocjacyjny wewnątrz koalicji.</p>„Pojawia się duża grupa posłów, która może negocjować, która będzie starała się pokazać w kontrze do Donalda Tuska, po to, żeby zachować swoją tożsamość”<p>Maliszewski ocenia, że projekt Polska 2050 w wymiarze społecznym jest już mocno osłabiony.</p>„Jeżeli chodzi o poparcie społeczne, to Polski 2050 praktycznie już nie ma i nie wydaje się, żeby ten projekt miał szansę na to, żeby był realizowany” <p>Jednocześnie zaznacza, że realna siła ugrupowania wciąż wynika z liczby mandatów w Sejmie, a nie z notowań sondażowych.</p>„Ta Polska 2050 istnieje jako siła w parlamencie i bardziej się liczy, jeżeli chodzi o posłów, niż jeżeli chodzi o poparcie społeczne”<p>Nowy pomnijeszony klub może – zdaniem profesora – budować swoją tożsamość wokół postulatów ważnych dla klasy średniej.</p>„Na pewno Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie odwoływać się do kwestii związanych z polityką mieszkaniową (…) będzie krytykiem rządu Donalda Tuska w tych kwestiach, które mogą być niepopularne” <p>Wśród tematów wymienia m.in. ceny energii i podwyższenie kwoty wolnej od podatku.</p><p>Najmocniejsza teza rozmowy dotyczy jednak strategii premiera.</p>„Wydaje się, że Donald Tusk to, co zrobił, to dokonał swoistego rozbioru Polski 2050”<p>Według niego premier kalkuluje, że projekt Hołowni nie ma przyszłości i może próbować stworzyć „koncesjonowaną” formę polityczną w centrum sceny, która zbierze liberalnych wyborców niezadowolonych z rządu, ale nieprzechodzących do opozycji.</p>„Ten klub oczywiście czeka taki swoisty czyściec (…) Donald Tusk będzie musiał szachować niejako te dwa kluby” <p>Ekspert podkreśla, że do wyborów pozostaje około półtora roku, a w tym czasie może dojść do dalszych przetasowań. Każde głosowanie będzie wymagało dodatkowych negocjacji, a proces rządzenia stanie się bardziej skomplikowany.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 18.02.2026 r.: kolejna odsłona rozmów USA-Rosja-Ukraina</title>
      <itunes:episode>13080</itunes:episode>
      <podcast:episode>13080</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 18.02.2026 r.: kolejna odsłona rozmów USA-Rosja-Ukraina</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">86403fbf-647e-4203-9710-ee6188c802af</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/714b1c24</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W tym tygodniu w Genewie odbyła się seria ważnych negocjacji: trzecia runda rozmów trójstronnych między Rosją, Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi, z drugiej strony drugie spotkanie amerykańsko-irańskie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W tym tygodniu w Genewie odbyła się seria ważnych negocjacji: trzecia runda rozmów trójstronnych między Rosją, Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi, z drugiej strony drugie spotkanie amerykańsko-irańskie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 14:46:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/714b1c24/0b5b7b33.mp3" length="60084536" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1878</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W tym tygodniu w Genewie odbyła się seria ważnych negocjacji: trzecia runda rozmów trójstronnych między Rosją, Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi, z drugiej strony drugie spotkanie amerykańsko-irańskie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Najświętsze Serce – film, który poruszył Francję wchodzi do polskich kin</title>
      <itunes:episode>13079</itunes:episode>
      <podcast:episode>13079</podcast:episode>
      <itunes:title>Najświętsze Serce – film, który poruszył Francję wchodzi do polskich kin</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d783fa8e-14bf-4db6-93a9-27e2854c3084</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/35272cf5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Twórcy dokumentu przyznają, że nie spodziewali się takiego odbioru: „Ten film żyje dzięki widzom”. Polska premiera już 20 lutego.</strong><br> Jak mówią twórcy filmu <strong>Sabrina i Steven Gunnell</strong>, projekt wyrósł z osobistego doświadczenia wiary i nawrócenia:</p>Odczuliśmy wezwanie, by nasze talenty oddać na służbę Ewangelii.<p>~ podkreślają goście programu Cała naprzód.</p><p>Impulsem do powstania filmu była rodzinna konsekracja Najświętszemu Sercu Jezusa oraz przekonanie, że to przesłanie jest dziś wyjątkowo aktualne.</p>Zrozumieliśmy, że Pan chce filmu na ten temat.<p>~ mówią twórcy filmu, dodając, że chodziło o dotarcie do jak największej liczby ludzi.</p><p>Najświętsze Serce to filmowa opowieść o istocie wiary chrześcijańskiej – o miłości Boga, który tak ukochał człowieka, że pozwolił przebić swoje Serce na krzyżu. Bohaterowie dokumentu mówią o samotności, zmęczeniu i braku sensu życia, ale też o odnalezieniu lekarstwa – relacji, która pozwoliła im odkryć siebie na nowo.</p><p>Twórcy przyznają, że sukces filmu we Francji był dla nich zaskoczeniem.</p>Słowo, które ciągle słyszymy, to ‘przebudzenie’. Ludzie mówią: ‘przebudziliście mnie.<p>~ relacjonują i dodają:</p>Chcemy powiedzieć światu jedno: każdy człowiek jest bardzo, bardzo kochany.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Twórcy dokumentu przyznają, że nie spodziewali się takiego odbioru: „Ten film żyje dzięki widzom”. Polska premiera już 20 lutego.</strong><br> Jak mówią twórcy filmu <strong>Sabrina i Steven Gunnell</strong>, projekt wyrósł z osobistego doświadczenia wiary i nawrócenia:</p>Odczuliśmy wezwanie, by nasze talenty oddać na służbę Ewangelii.<p>~ podkreślają goście programu Cała naprzód.</p><p>Impulsem do powstania filmu była rodzinna konsekracja Najświętszemu Sercu Jezusa oraz przekonanie, że to przesłanie jest dziś wyjątkowo aktualne.</p>Zrozumieliśmy, że Pan chce filmu na ten temat.<p>~ mówią twórcy filmu, dodając, że chodziło o dotarcie do jak największej liczby ludzi.</p><p>Najświętsze Serce to filmowa opowieść o istocie wiary chrześcijańskiej – o miłości Boga, który tak ukochał człowieka, że pozwolił przebić swoje Serce na krzyżu. Bohaterowie dokumentu mówią o samotności, zmęczeniu i braku sensu życia, ale też o odnalezieniu lekarstwa – relacji, która pozwoliła im odkryć siebie na nowo.</p><p>Twórcy przyznają, że sukces filmu we Francji był dla nich zaskoczeniem.</p>Słowo, które ciągle słyszymy, to ‘przebudzenie’. Ludzie mówią: ‘przebudziliście mnie.<p>~ relacjonują i dodają:</p>Chcemy powiedzieć światu jedno: każdy człowiek jest bardzo, bardzo kochany.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 14:32:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/35272cf5/5c10e4bd.mp3" length="16815933" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1199</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Twórcy dokumentu przyznają, że nie spodziewali się takiego odbioru: „Ten film żyje dzięki widzom”. Polska premiera już 20 lutego.</strong><br> Jak mówią twórcy filmu <strong>Sabrina i Steven Gunnell</strong>, projekt wyrósł z osobistego doświadczenia wiary i nawrócenia:</p>Odczuliśmy wezwanie, by nasze talenty oddać na służbę Ewangelii.<p>~ podkreślają goście programu Cała naprzód.</p><p>Impulsem do powstania filmu była rodzinna konsekracja Najświętszemu Sercu Jezusa oraz przekonanie, że to przesłanie jest dziś wyjątkowo aktualne.</p>Zrozumieliśmy, że Pan chce filmu na ten temat.<p>~ mówią twórcy filmu, dodając, że chodziło o dotarcie do jak największej liczby ludzi.</p><p>Najświętsze Serce to filmowa opowieść o istocie wiary chrześcijańskiej – o miłości Boga, który tak ukochał człowieka, że pozwolił przebić swoje Serce na krzyżu. Bohaterowie dokumentu mówią o samotności, zmęczeniu i braku sensu życia, ale też o odnalezieniu lekarstwa – relacji, która pozwoliła im odkryć siebie na nowo.</p><p>Twórcy przyznają, że sukces filmu we Francji był dla nich zaskoczeniem.</p>Słowo, które ciągle słyszymy, to ‘przebudzenie’. Ludzie mówią: ‘przebudziliście mnie.<p>~ relacjonują i dodają:</p>Chcemy powiedzieć światu jedno: każdy człowiek jest bardzo, bardzo kochany.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/35272cf5/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prezydent Peru odwołany przez parlament</title>
      <itunes:episode>13078</itunes:episode>
      <podcast:episode>13078</podcast:episode>
      <itunes:title>Prezydent Peru odwołany przez parlament</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6a9374a4-5990-49f5-8f05-5012e5681690</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/24e696d0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wotum nieufności dla Jose Jeri to siódma taka sytuacja w Peru w ciągu ostatnich 10 lat. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wotum nieufności dla Jose Jeri to siódma taka sytuacja w Peru w ciągu ostatnich 10 lat. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 14:18:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/24e696d0/1f291cfa.mp3" length="6862678" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>371</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wotum nieufności dla Jose Jeri to siódma taka sytuacja w Peru w ciągu ostatnich 10 lat. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Walka o Dom Kombatanta w Paryżu nadal trwa: Chcemy, żeby budynek nadal służył Polsce</title>
      <itunes:episode>13077</itunes:episode>
      <podcast:episode>13077</podcast:episode>
      <itunes:title>Walka o Dom Kombatanta w Paryżu nadal trwa: Chcemy, żeby budynek nadal służył Polsce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a43dec5e-2ea8-47fc-97e0-ed962a33056f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7c735833</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wiceprezes Stowarzyszenia Ochrony Domu Kombatanta w Paryżu Andrzej Raniszewski informuje, jak obecnie wygląda sytuacja miejsca, które jednoczy Polonię we Francji. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wiceprezes Stowarzyszenia Ochrony Domu Kombatanta w Paryżu Andrzej Raniszewski informuje, jak obecnie wygląda sytuacja miejsca, które jednoczy Polonię we Francji. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 13:52:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7c735833/585d7a35.mp3" length="8397605" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>598</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wiceprezes Stowarzyszenia Ochrony Domu Kombatanta w Paryżu Andrzej Raniszewski informuje, jak obecnie wygląda sytuacja miejsca, które jednoczy Polonię we Francji. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/7c735833/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Ochrona polskiego dziedzictwa kulturowego na Kresach - Studio Lwów - 16.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13076</itunes:episode>
      <podcast:episode>13076</podcast:episode>
      <itunes:title>Ochrona polskiego dziedzictwa kulturowego na Kresach - Studio Lwów - 16.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">41eb4858-6cd0-4b04-b9bf-87a2beb44ad2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b8b4a7db</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Audycja poświęcona działalności na rzecz ochrony i popularyzacji polskiego dziedzictwa kulturowego  na Ukrainie  oraz inicjatywom środowisk kresowych w Krakowie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Audycja poświęcona działalności na rzecz ochrony i popularyzacji polskiego dziedzictwa kulturowego  na Ukrainie  oraz inicjatywom środowisk kresowych w Krakowie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 13:11:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b8b4a7db/5f07d96e.mp3" length="32182368" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1668</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Audycja poświęcona działalności na rzecz ochrony i popularyzacji polskiego dziedzictwa kulturowego  na Ukrainie  oraz inicjatywom środowisk kresowych w Krakowie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Aniołowie dmuchali mu pod narty". Podsumowanie wspaniałego olimpijskiego występu Kacpra Tomasiaka</title>
      <itunes:episode>13075</itunes:episode>
      <podcast:episode>13075</podcast:episode>
      <itunes:title>„Aniołowie dmuchali mu pod narty". Podsumowanie wspaniałego olimpijskiego występu Kacpra Tomasiaka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c7e12482-aa72-4d71-9743-cc3c36f0c165</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6990dd46</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Trzy medale Kacpra Tomasiaka  to - zdaniem komentatora Krzysztofa Miklasa - efekt talentu, charakteru i „polskiej myśli szkoleniowej”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Trzy medale Kacpra Tomasiaka  to - zdaniem komentatora Krzysztofa Miklasa - efekt talentu, charakteru i „polskiej myśli szkoleniowej”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 12:24:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6990dd46/b4967b14.mp3" length="18544429" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>988</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Trzy medale Kacpra Tomasiaka  to - zdaniem komentatora Krzysztofa Miklasa - efekt talentu, charakteru i „polskiej myśli szkoleniowej”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Epstein i możni tego świata - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 17.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13074</itunes:episode>
      <podcast:episode>13074</podcast:episode>
      <itunes:title>Epstein i możni tego świata - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 17.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">96828d7a-72be-4618-a309-dfbe1be3d327</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5dcb9a6a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego o aferze Epsteina, detalicznym i hurtowym handlu ludźmi i całymi narodami oraz o tym, że możni tego świata nie są bogami, nawet jeśli tak im się wydaje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego o aferze Epsteina, detalicznym i hurtowym handlu ludźmi i całymi narodami oraz o tym, że możni tego świata nie są bogami, nawet jeśli tak im się wydaje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 11:08:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5dcb9a6a/39931719.mp3" length="35668483" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1677</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego o aferze Epsteina, detalicznym i hurtowym handlu ludźmi i całymi narodami oraz o tym, że możni tego świata nie są bogami, nawet jeśli tak im się wydaje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Maciej Rusiński: w aktach Epsteina jest wiele kompromitujących dokumentów, ale brakuje twardego materiału procesowego</title>
      <itunes:episode>13072</itunes:episode>
      <podcast:episode>13072</podcast:episode>
      <itunes:title>Maciej Rusiński: w aktach Epsteina jest wiele kompromitujących dokumentów, ale brakuje twardego materiału procesowego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0f11febb-e6a3-466f-9fc7-229e09c660a4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/28b2fb2c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mimo kolejnych transz odtajnionych dokumentów w sprawie Jeffreya Epsteina, Departament Sprawiedliwości nie planuje szerokich nowych śledztw.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mimo kolejnych transz odtajnionych dokumentów w sprawie Jeffreya Epsteina, Departament Sprawiedliwości nie planuje szerokich nowych śledztw.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 10:39:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/28b2fb2c/4dc033b4.mp3" length="19494061" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1047</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mimo kolejnych transz odtajnionych dokumentów w sprawie Jeffreya Epsteina, Departament Sprawiedliwości nie planuje szerokich nowych śledztw.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Z archiwum Epsteina #3. Thomas Massie: mamy aferę większą od Watergate</title>
      <itunes:episode>13071</itunes:episode>
      <podcast:episode>13071</podcast:episode>
      <itunes:title>Z archiwum Epsteina #3. Thomas Massie: mamy aferę większą od Watergate</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0332e21a-e741-4f3f-a54f-2ced0953ed83</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/780868e8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Republkański kongresmen oskarżył Departament Sprawiedliwości o opieszałość w wyjaśnianiu sprawy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Republkański kongresmen oskarżył Departament Sprawiedliwości o opieszałość w wyjaśnianiu sprawy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 10:26:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/780868e8/5825e0ab.mp3" length="22132733" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1205</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Republkański kongresmen oskarżył Departament Sprawiedliwości o opieszałość w wyjaśnianiu sprawy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sprzątanie na szczęście i tydzień bez mycia włosów. Tak świętują w Chinach</title>
      <itunes:episode>13070</itunes:episode>
      <podcast:episode>13070</podcast:episode>
      <itunes:title>Sprzątanie na szczęście i tydzień bez mycia włosów. Tak świętują w Chinach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5a07e4e3-ed21-4966-9458-9151deccb749</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ef576395</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz „Studia Szanghaj” w Radiu Wnet, opowiedział na antenie o tym, jak wygląda świętowanie chińskiego Nowego Roku – w tym roku Roku Ognistego Konia. Jak podkreślał, to wydarzenie obchodzi „blisko 2 miliardy ludzi” w Azji Południowo-Wschodniej, przede wszystkim w Chinach, ale także w wielu innych krajach regionu.</p><p><strong>Przygotowania: obowiązkowe sprzątanie „perfekcyjnie, żeby nie było kurzu”<br></strong><br></p><p>Zawadzki-Liang zwrócił uwagę, że najważniejsze jest przygotowanie do święta, które zaczyna się – jak mówił – mniej więcej tydzień przed „Wigilią”, od gruntownego sprzątania mieszkania.</p>Trzeba wyczyścić wszystko: firanki, zasłonki, okna, dywany, prać ubrania. Wszystko musi być perfekcyjnie, żeby nie było żadnego kurzu<p></p><p>– relacjonował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz „Studia Szanghaj” w Radiu Wnet, opowiedział na antenie o tym, jak wygląda świętowanie chińskiego Nowego Roku – w tym roku Roku Ognistego Konia. Jak podkreślał, to wydarzenie obchodzi „blisko 2 miliardy ludzi” w Azji Południowo-Wschodniej, przede wszystkim w Chinach, ale także w wielu innych krajach regionu.</p><p><strong>Przygotowania: obowiązkowe sprzątanie „perfekcyjnie, żeby nie było kurzu”<br></strong><br></p><p>Zawadzki-Liang zwrócił uwagę, że najważniejsze jest przygotowanie do święta, które zaczyna się – jak mówił – mniej więcej tydzień przed „Wigilią”, od gruntownego sprzątania mieszkania.</p>Trzeba wyczyścić wszystko: firanki, zasłonki, okna, dywany, prać ubrania. Wszystko musi być perfekcyjnie, żeby nie było żadnego kurzu<p></p><p>– relacjonował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 10:00:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ef576395/db06749f.mp3" length="10282623" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>734</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz „Studia Szanghaj” w Radiu Wnet, opowiedział na antenie o tym, jak wygląda świętowanie chińskiego Nowego Roku – w tym roku Roku Ognistego Konia. Jak podkreślał, to wydarzenie obchodzi „blisko 2 miliardy ludzi” w Azji Południowo-Wschodniej, przede wszystkim w Chinach, ale także w wielu innych krajach regionu.</p><p><strong>Przygotowania: obowiązkowe sprzątanie „perfekcyjnie, żeby nie było kurzu”<br></strong><br></p><p>Zawadzki-Liang zwrócił uwagę, że najważniejsze jest przygotowanie do święta, które zaczyna się – jak mówił – mniej więcej tydzień przed „Wigilią”, od gruntownego sprzątania mieszkania.</p>Trzeba wyczyścić wszystko: firanki, zasłonki, okna, dywany, prać ubrania. Wszystko musi być perfekcyjnie, żeby nie było żadnego kurzu<p></p><p>– relacjonował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sonety Leoniańskie, czyli dzieje papieskie w poetyckiej narracji Juliusza Gałkowskiego</title>
      <itunes:episode>13069</itunes:episode>
      <podcast:episode>13069</podcast:episode>
      <itunes:title>Sonety Leoniańskie, czyli dzieje papieskie w poetyckiej narracji Juliusza Gałkowskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d96d13d6-241e-40aa-a849-16fdea47a774</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6655e4fd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Historyk sztuki i poeta <strong>Juliusz Gałkowski</strong> opowiada o tym, jak radość z wyboru papieża zainspirowała go do stworzenia tomiku poezji poswięconemu papieżom, którzy przybrali imię Leon. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Historyk sztuki i poeta <strong>Juliusz Gałkowski</strong> opowiada o tym, jak radość z wyboru papieża zainspirowała go do stworzenia tomiku poezji poswięconemu papieżom, którzy przybrali imię Leon. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 09:54:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6655e4fd/7eaa4bcc.mp3" length="13630886" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>851</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Historyk sztuki i poeta <strong>Juliusz Gałkowski</strong> opowiada o tym, jak radość z wyboru papieża zainspirowała go do stworzenia tomiku poezji poswięconemu papieżom, którzy przybrali imię Leon. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ludwik Pęzioł: Rafał Brzoska nie jest emanacją "salonu" i rozmiękłą wersją KO</title>
      <itunes:episode>13068</itunes:episode>
      <podcast:episode>13068</podcast:episode>
      <itunes:title>Ludwik Pęzioł: Rafał Brzoska nie jest emanacją "salonu" i rozmiękłą wersją KO</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a1b27c53-456f-453e-92d9-b6314bce5179</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/57a358b2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz "Tygodnika Solidarność" Ludwik Pęzioł w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk ocenia szanse milionera Rafała Brzoski, który rozważa wejście do polityki, na wstrząśnięcie polską sceną polityczną.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz "Tygodnika Solidarność" Ludwik Pęzioł w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk ocenia szanse milionera Rafała Brzoski, który rozważa wejście do polityki, na wstrząśnięcie polską sceną polityczną.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 09:26:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/57a358b2/7d9377c4.mp3" length="23914791" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1494</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz "Tygodnika Solidarność" Ludwik Pęzioł w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk ocenia szanse milionera Rafała Brzoski, który rozważa wejście do polityki, na wstrząśnięcie polską sceną polityczną.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Ludwik Pęzioł, Rafał Brzoska, PiS, Konfederacja</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Chora konstrukcja długu”. Ziemkiewicz: Niemcy chcą za nasze pieniądze rozbudowywać fabryki</title>
      <itunes:episode>13067</itunes:episode>
      <podcast:episode>13067</podcast:episode>
      <itunes:title>„Chora konstrukcja długu”. Ziemkiewicz: Niemcy chcą za nasze pieniądze rozbudowywać fabryki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4ad4e719-cba0-46a6-ab95-7655f1469a48</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cda1e836</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rafał Ziemkiewicz na antenie Radia Wnet ostro skrytykował program SAFE i ideę wspólnego zadłużenia w Unii Europejskiej. Jego zdaniem mechanizm ma prowadzić do sytuacji, w której państwa – w tym Polska – biorą na siebie wieloletnie zobowiązania po to, by finansować rozwój produkcji w krajach najsilniejszych, przede wszystkim w Niemczech. W tej logice, jak przekonywał publicysta, nie chodzi przede wszystkim o szybkie uzbrojenie państw zagrożonych, lecz o polityczny projekt pogłębiania integracji.</p><p><strong>„W Europie broni nie ma”. Ziemkiewicz: najpierw dług, potem dopiero produkcja<br></strong><br></p><p>Ziemkiewicz wskazywał, że jeśli zagrożenie ze strony Rosji jest realne, to państwa frontowe potrzebują uzbrojenia „tu i teraz”. Tymczasem – jak ocenił – Europa ma ograniczone moce produkcyjne.</p>Jeżeli nam Putin zagraża, to potrzebujemy broni, a broń trzeba kupować tam, gdzie ona jest. Tymczasem w Europie jej nie ma. Mamy mieć dług po to, żeby zamówić u Niemców i oni dopiero za te pieniądze zaczną rozbudowywać swoje moce produkcyjne<p></p><p>– mówił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rafał Ziemkiewicz na antenie Radia Wnet ostro skrytykował program SAFE i ideę wspólnego zadłużenia w Unii Europejskiej. Jego zdaniem mechanizm ma prowadzić do sytuacji, w której państwa – w tym Polska – biorą na siebie wieloletnie zobowiązania po to, by finansować rozwój produkcji w krajach najsilniejszych, przede wszystkim w Niemczech. W tej logice, jak przekonywał publicysta, nie chodzi przede wszystkim o szybkie uzbrojenie państw zagrożonych, lecz o polityczny projekt pogłębiania integracji.</p><p><strong>„W Europie broni nie ma”. Ziemkiewicz: najpierw dług, potem dopiero produkcja<br></strong><br></p><p>Ziemkiewicz wskazywał, że jeśli zagrożenie ze strony Rosji jest realne, to państwa frontowe potrzebują uzbrojenia „tu i teraz”. Tymczasem – jak ocenił – Europa ma ograniczone moce produkcyjne.</p>Jeżeli nam Putin zagraża, to potrzebujemy broni, a broń trzeba kupować tam, gdzie ona jest. Tymczasem w Europie jej nie ma. Mamy mieć dług po to, żeby zamówić u Niemców i oni dopiero za te pieniądze zaczną rozbudowywać swoje moce produkcyjne<p></p><p>– mówił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 08:09:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cda1e836/cad3b6e9.mp3" length="20288241" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1448</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rafał Ziemkiewicz na antenie Radia Wnet ostro skrytykował program SAFE i ideę wspólnego zadłużenia w Unii Europejskiej. Jego zdaniem mechanizm ma prowadzić do sytuacji, w której państwa – w tym Polska – biorą na siebie wieloletnie zobowiązania po to, by finansować rozwój produkcji w krajach najsilniejszych, przede wszystkim w Niemczech. W tej logice, jak przekonywał publicysta, nie chodzi przede wszystkim o szybkie uzbrojenie państw zagrożonych, lecz o polityczny projekt pogłębiania integracji.</p><p><strong>„W Europie broni nie ma”. Ziemkiewicz: najpierw dług, potem dopiero produkcja<br></strong><br></p><p>Ziemkiewicz wskazywał, że jeśli zagrożenie ze strony Rosji jest realne, to państwa frontowe potrzebują uzbrojenia „tu i teraz”. Tymczasem – jak ocenił – Europa ma ograniczone moce produkcyjne.</p>Jeżeli nam Putin zagraża, to potrzebujemy broni, a broń trzeba kupować tam, gdzie ona jest. Tymczasem w Europie jej nie ma. Mamy mieć dług po to, żeby zamówić u Niemców i oni dopiero za te pieniądze zaczną rozbudowywać swoje moce produkcyjne<p></p><p>– mówił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Michał Gramatyka: Stale wierzę w Polskę 2050</title>
      <itunes:episode>13066</itunes:episode>
      <podcast:episode>13066</podcast:episode>
      <itunes:title>Michał Gramatyka: Stale wierzę w Polskę 2050</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ccdfc91b-dec7-41bf-ad9d-619c19b4a226</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8648cc8e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak poseł Michał Gramatyka deklaruje przywiązanie do idei, dla których powstała Polska 2050 Szymona Hołowni. Racjonalne centrum jest potrzebne - podkreśla polityk.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak poseł Michał Gramatyka deklaruje przywiązanie do idei, dla których powstała Polska 2050 Szymona Hołowni. Racjonalne centrum jest potrzebne - podkreśla polityk.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 07:18:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8648cc8e/211b70c6.mp3" length="19232328" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1201</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak poseł Michał Gramatyka deklaruje przywiązanie do idei, dla których powstała Polska 2050 Szymona Hołowni. Racjonalne centrum jest potrzebne - podkreśla polityk.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Michał Gramatyka, POLSKA 2050</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Plan B” wokół KRS? Sędzia Borszowska-Moszowska: bez podstawy prawnej</title>
      <itunes:episode>13065</itunes:episode>
      <podcast:episode>13065</podcast:episode>
      <itunes:title>„Plan B” wokół KRS? Sędzia Borszowska-Moszowska: bez podstawy prawnej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">62eba7f2-6af6-4742-a27f-16559a31f795</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/49099f20</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska w rozmowie na antenie Radia Wnet mówiła o scenariuszu „planu B” rozważanym – jak to ujęła – przez Ministerstwo Sprawiedliwości i część środowiska sędziowskiego w sytuacji, gdy prezydent Karol Nawrocki nie podpisze ustawy przyjętej przez Sejm. W jej ocenie proponowane rozwiązania mają prowadzić do obejścia obowiązującego modelu wyboru sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa.</p><p>Jak relacjonowała, w ostatnich dniach pojawił się apel części prezesów sądów apelacyjnych, wzywający sędziów do udziału w „konsultacjach”.</p>Każdy sędzia będzie miał 15 głosów. Widać na pierwszy rzut oka, że są to prawybory<p></p><p>– mówiła.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska w rozmowie na antenie Radia Wnet mówiła o scenariuszu „planu B” rozważanym – jak to ujęła – przez Ministerstwo Sprawiedliwości i część środowiska sędziowskiego w sytuacji, gdy prezydent Karol Nawrocki nie podpisze ustawy przyjętej przez Sejm. W jej ocenie proponowane rozwiązania mają prowadzić do obejścia obowiązującego modelu wyboru sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa.</p><p>Jak relacjonowała, w ostatnich dniach pojawił się apel części prezesów sądów apelacyjnych, wzywający sędziów do udziału w „konsultacjach”.</p>Każdy sędzia będzie miał 15 głosów. Widać na pierwszy rzut oka, że są to prawybory<p></p><p>– mówiła.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 06:49:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/49099f20/94e3defc.mp3" length="7379212" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>526</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska w rozmowie na antenie Radia Wnet mówiła o scenariuszu „planu B” rozważanym – jak to ujęła – przez Ministerstwo Sprawiedliwości i część środowiska sędziowskiego w sytuacji, gdy prezydent Karol Nawrocki nie podpisze ustawy przyjętej przez Sejm. W jej ocenie proponowane rozwiązania mają prowadzić do obejścia obowiązującego modelu wyboru sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa.</p><p>Jak relacjonowała, w ostatnich dniach pojawił się apel części prezesów sądów apelacyjnych, wzywający sędziów do udziału w „konsultacjach”.</p>Każdy sędzia będzie miał 15 głosów. Widać na pierwszy rzut oka, że są to prawybory<p></p><p>– mówiła.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Argentyna może odwrócić układ sił ws. Mercosur. Niemcy otrzymały potężny cios</title>
      <itunes:episode>13064</itunes:episode>
      <podcast:episode>13064</podcast:episode>
      <itunes:title>Argentyna może odwrócić układ sił ws. Mercosur. Niemcy otrzymały potężny cios</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">17de9ebb-d326-45fd-a887-37f9cb58d79c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6e61bef3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur może znaleźć się w poważnym kryzysie – oceniła na antenie Radia Wnet Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Radia Debata. Jej zdaniem kluczowe znaczenie ma zbliżenie Argentyny do Stanów Zjednoczonych oraz narastający sprzeciw w samej Brazylii.</p>Ta umowa, przez Niemcy dopychana kolanem, wisi na włosku. Właściwie jest już po części nawet nieaktualna, bo nałożono na nią inne procesy<p></p><p>– mówiła publicystka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur może znaleźć się w poważnym kryzysie – oceniła na antenie Radia Wnet Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Radia Debata. Jej zdaniem kluczowe znaczenie ma zbliżenie Argentyny do Stanów Zjednoczonych oraz narastający sprzeciw w samej Brazylii.</p>Ta umowa, przez Niemcy dopychana kolanem, wisi na włosku. Właściwie jest już po części nawet nieaktualna, bo nałożono na nią inne procesy<p></p><p>– mówiła publicystka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 18 Feb 2026 06:18:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6e61bef3/ea82ca5c.mp3" length="13511155" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>964</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur może znaleźć się w poważnym kryzysie – oceniła na antenie Radia Wnet Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Radia Debata. Jej zdaniem kluczowe znaczenie ma zbliżenie Argentyny do Stanów Zjednoczonych oraz narastający sprzeciw w samej Brazylii.</p>Ta umowa, przez Niemcy dopychana kolanem, wisi na włosku. Właściwie jest już po części nawet nieaktualna, bo nałożono na nią inne procesy<p></p><p>– mówiła publicystka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tonga: rugby sercem wyspiarskiego królestwa</title>
      <itunes:episode>13063</itunes:episode>
      <podcast:episode>13063</podcast:episode>
      <itunes:title>Tonga: rugby sercem wyspiarskiego królestwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">19bc4ef9-465e-4514-9632-9a6839330310</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f3316163</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W królestwie Tonga sport to nie tylko rywalizacja, lecz element tożsamości narodowej. Najważniejsze miejsce zajmuje rugby. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W królestwie Tonga sport to nie tylko rywalizacja, lecz element tożsamości narodowej. Najważniejsze miejsce zajmuje rugby. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 14:27:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f3316163/67a79465.mp3" length="14204252" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>355</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W królestwie Tonga sport to nie tylko rywalizacja, lecz element tożsamości narodowej. Najważniejsze miejsce zajmuje rugby. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tonga - raj na krańcu świata. Paweł Krzyk wspomina podróż życia</title>
      <itunes:episode>13062</itunes:episode>
      <podcast:episode>13062</podcast:episode>
      <itunes:title>Tonga - raj na krańcu świata. Paweł Krzyk wspomina podróż życia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">12a9f0c4-13d2-4ae9-8496-6f664d443e85</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c00d48ad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ponad 170 wysp, 12 godzin różnicy czasu i jeden z najbardziej odległych celów na globie. Podróżnik Paweł Krzyk, który odwiedził wszystkie kraje świata, wspomina swoją wyprawę do Królestwa Tonga.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ponad 170 wysp, 12 godzin różnicy czasu i jeden z najbardziej odległych celów na globie. Podróżnik Paweł Krzyk, który odwiedził wszystkie kraje świata, wspomina swoją wyprawę do Królestwa Tonga.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 14:01:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c00d48ad/6f5b985f.mp3" length="35299516" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1103</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ponad 170 wysp, 12 godzin różnicy czasu i jeden z najbardziej odległych celów na globie. Podróżnik Paweł Krzyk, który odwiedził wszystkie kraje świata, wspomina swoją wyprawę do Królestwa Tonga.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czy świat stoi na progu wojny? - Studio Bejrut - 17.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13061</itunes:episode>
      <podcast:episode>13061</podcast:episode>
      <itunes:title>Czy świat stoi na progu wojny? - Studio Bejrut - 17.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7bf12457-238a-41d4-bf24-aeb268d234a7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fbc7e1cb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu Studia Bejrut Kazimierz Gajowy i Wasim Safi postawili pytanie: czy świat stoi na progu kolejnej wojny? W centrum rozmowy znalazły się relacje USA–Iran, presja Izraela oraz rosnąca obecność militarna w regionie.</p><p>Dużo miejsca poświęcono Libanowi i Hezbollahowi. Mimo osłabienia organizacja nadal istnieje, jednak – jak podkreślono – jej rola może coraz bardziej ograniczać się do sfery politycznej. Kluczowe znaczenie będą miały nadchodzące wybory parlamentarne.</p><p>Na koniec padło zapewnienie: mimo napięć Liban pozostaje bezpieczny i czeka na turystów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu Studia Bejrut Kazimierz Gajowy i Wasim Safi postawili pytanie: czy świat stoi na progu kolejnej wojny? W centrum rozmowy znalazły się relacje USA–Iran, presja Izraela oraz rosnąca obecność militarna w regionie.</p><p>Dużo miejsca poświęcono Libanowi i Hezbollahowi. Mimo osłabienia organizacja nadal istnieje, jednak – jak podkreślono – jej rola może coraz bardziej ograniczać się do sfery politycznej. Kluczowe znaczenie będą miały nadchodzące wybory parlamentarne.</p><p>Na koniec padło zapewnienie: mimo napięć Liban pozostaje bezpieczny i czeka na turystów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 13:58:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fbc7e1cb/05a15d5b.mp3" length="16386522" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1169</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu Studia Bejrut Kazimierz Gajowy i Wasim Safi postawili pytanie: czy świat stoi na progu kolejnej wojny? W centrum rozmowy znalazły się relacje USA–Iran, presja Izraela oraz rosnąca obecność militarna w regionie.</p><p>Dużo miejsca poświęcono Libanowi i Hezbollahowi. Mimo osłabienia organizacja nadal istnieje, jednak – jak podkreślono – jej rola może coraz bardziej ograniczać się do sfery politycznej. Kluczowe znaczenie będą miały nadchodzące wybory parlamentarne.</p><p>Na koniec padło zapewnienie: mimo napięć Liban pozostaje bezpieczny i czeka na turystów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/fbc7e1cb/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Rejs pod prąd i „oddech oceanu”. Wojciech Barczuk o magii Polinezji i nurkowaniu wśród rekinów</title>
      <itunes:episode>13060</itunes:episode>
      <podcast:episode>13060</podcast:episode>
      <itunes:title>Rejs pod prąd i „oddech oceanu”. Wojciech Barczuk o magii Polinezji i nurkowaniu wśród rekinów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f38ba1e1-d835-4bbd-b86f-b73dd4d239c5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fd639349</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rejs z Wysp Kokosowych w kierunku Tonga nie należy do najłatwiejszych – i właśnie od tego zaczęła się rozmowa z Wojciechem Barczukiem, nurkiem, żeglarzem i autorem książki <em>„Miłość, Polinezja i Nurkowanie”</em>.</p>„Wybraliście opcję trochę trudniejszą, dlatego że w tym rejonie świata większość żeglarzy płynie tak, żeby być popychanym przez wiatr. Płynąc z Wysp Kokosowych w kierunku Tonga, na pewno spotkamy się z przeciwnymi wiatrami i utrudnieniami żeglugi”.<p>Do tego dochodzi sezon cyklonów na południowej półkuli i prądy w rejonie dawnych Wysp Korzennych. Ale gdy jacht wyjdzie na otwarty Pacyfik, zaczyna się inna opowieść.</p> „Zobaczymy długą, martwą falę, czyli oddech oceanu. To nie jest fala jak na Bałtyku. To jest ocean, który pulsuje”.<p>Najpierw pojawiają się Wyspy Australne, potem archipelag Wysp Towarzystwa – z Tahiti i Bora Bora, z ich wulkanicznymi szczytami otoczonymi pierścieniem atoli. Jednak prawdziwa magia – jak podkreśla – zaczyna się pod wodą, szczególnie w archipelagu Tuamotu.</p>„Jedno nurkowanie na Polinezji załatwia 10–20 lat podróży nurkowych po świecie. W kanałach łączących ocean z laguną można zobaczyć delfiny, żółwie, płaszczki, wielkie koralowce i oczywiście rekiny”.<p>Na pytanie o „miss ryb” nie waha się ani chwili.</p>– „Myślę, że design natury, który stworzył rekina, jest czymś absolutnie wyjątkowym. To idealne stworzenie podwodne”.<p>Rozmowa to nie tylko przewodnik po żeglarskich trudnościach, ale przede wszystkim opowieść o oceanie jako żywym organizmie i o Polinezji, która – jak wynika z doświadczeń autora – potrafi zmienić życie.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rejs z Wysp Kokosowych w kierunku Tonga nie należy do najłatwiejszych – i właśnie od tego zaczęła się rozmowa z Wojciechem Barczukiem, nurkiem, żeglarzem i autorem książki <em>„Miłość, Polinezja i Nurkowanie”</em>.</p>„Wybraliście opcję trochę trudniejszą, dlatego że w tym rejonie świata większość żeglarzy płynie tak, żeby być popychanym przez wiatr. Płynąc z Wysp Kokosowych w kierunku Tonga, na pewno spotkamy się z przeciwnymi wiatrami i utrudnieniami żeglugi”.<p>Do tego dochodzi sezon cyklonów na południowej półkuli i prądy w rejonie dawnych Wysp Korzennych. Ale gdy jacht wyjdzie na otwarty Pacyfik, zaczyna się inna opowieść.</p> „Zobaczymy długą, martwą falę, czyli oddech oceanu. To nie jest fala jak na Bałtyku. To jest ocean, który pulsuje”.<p>Najpierw pojawiają się Wyspy Australne, potem archipelag Wysp Towarzystwa – z Tahiti i Bora Bora, z ich wulkanicznymi szczytami otoczonymi pierścieniem atoli. Jednak prawdziwa magia – jak podkreśla – zaczyna się pod wodą, szczególnie w archipelagu Tuamotu.</p>„Jedno nurkowanie na Polinezji załatwia 10–20 lat podróży nurkowych po świecie. W kanałach łączących ocean z laguną można zobaczyć delfiny, żółwie, płaszczki, wielkie koralowce i oczywiście rekiny”.<p>Na pytanie o „miss ryb” nie waha się ani chwili.</p>– „Myślę, że design natury, który stworzył rekina, jest czymś absolutnie wyjątkowym. To idealne stworzenie podwodne”.<p>Rozmowa to nie tylko przewodnik po żeglarskich trudnościach, ale przede wszystkim opowieść o oceanie jako żywym organizmie i o Polinezji, która – jak wynika z doświadczeń autora – potrafi zmienić życie.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 13:28:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fd639349/0d25ed3b.mp3" length="11004029" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>687</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rejs z Wysp Kokosowych w kierunku Tonga nie należy do najłatwiejszych – i właśnie od tego zaczęła się rozmowa z Wojciechem Barczukiem, nurkiem, żeglarzem i autorem książki <em>„Miłość, Polinezja i Nurkowanie”</em>.</p>„Wybraliście opcję trochę trudniejszą, dlatego że w tym rejonie świata większość żeglarzy płynie tak, żeby być popychanym przez wiatr. Płynąc z Wysp Kokosowych w kierunku Tonga, na pewno spotkamy się z przeciwnymi wiatrami i utrudnieniami żeglugi”.<p>Do tego dochodzi sezon cyklonów na południowej półkuli i prądy w rejonie dawnych Wysp Korzennych. Ale gdy jacht wyjdzie na otwarty Pacyfik, zaczyna się inna opowieść.</p> „Zobaczymy długą, martwą falę, czyli oddech oceanu. To nie jest fala jak na Bałtyku. To jest ocean, który pulsuje”.<p>Najpierw pojawiają się Wyspy Australne, potem archipelag Wysp Towarzystwa – z Tahiti i Bora Bora, z ich wulkanicznymi szczytami otoczonymi pierścieniem atoli. Jednak prawdziwa magia – jak podkreśla – zaczyna się pod wodą, szczególnie w archipelagu Tuamotu.</p>„Jedno nurkowanie na Polinezji załatwia 10–20 lat podróży nurkowych po świecie. W kanałach łączących ocean z laguną można zobaczyć delfiny, żółwie, płaszczki, wielkie koralowce i oczywiście rekiny”.<p>Na pytanie o „miss ryb” nie waha się ani chwili.</p>– „Myślę, że design natury, który stworzył rekina, jest czymś absolutnie wyjątkowym. To idealne stworzenie podwodne”.<p>Rozmowa to nie tylko przewodnik po żeglarskich trudnościach, ale przede wszystkim opowieść o oceanie jako żywym organizmie i o Polinezji, która – jak wynika z doświadczeń autora – potrafi zmienić życie.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Szósty list Janka do Aishy</title>
      <itunes:episode>13059</itunes:episode>
      <podcast:episode>13059</podcast:episode>
      <itunes:title>Szósty list Janka do Aishy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">21bad6a5-7bda-4ef6-8999-20ce78099a61</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cb84d1fa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy kolejny list Janka do Aishy – datowany na rok 1938, jeszcze sprzed najczarniejszych dni wojny. Pisany w pośpiechu, przy skrzydle maszyny, w dusznej nocy i pod ciężkim niebem, odsłania jego niepokój i przeczucie nadciągającego konfliktu. Wspomina sen, który budzi w nim lęk, mówi o oddaleniu od domu i o marzeniach tak prostych jak wspólne zobaczenie śniegu. Wśród mechaników czyszczących karabiny i przed kolejnym lotem „na spotkanie z Japończykami” najważniejsza pozostaje ona – Aisha. To list zawieszony między spokojem sprzed burzy a cieniem wojny, w którym miłość próbuje zagłuszyć narastający strach.</p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy kolejny list Janka do Aishy – datowany na rok 1938, jeszcze sprzed najczarniejszych dni wojny. Pisany w pośpiechu, przy skrzydle maszyny, w dusznej nocy i pod ciężkim niebem, odsłania jego niepokój i przeczucie nadciągającego konfliktu. Wspomina sen, który budzi w nim lęk, mówi o oddaleniu od domu i o marzeniach tak prostych jak wspólne zobaczenie śniegu. Wśród mechaników czyszczących karabiny i przed kolejnym lotem „na spotkanie z Japończykami” najważniejsza pozostaje ona – Aisha. To list zawieszony między spokojem sprzed burzy a cieniem wojny, w którym miłość próbuje zagłuszyć narastający strach.</p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 13:06:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cb84d1fa/d048d20d.mp3" length="1123728" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>70</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy kolejny list Janka do Aishy – datowany na rok 1938, jeszcze sprzed najczarniejszych dni wojny. Pisany w pośpiechu, przy skrzydle maszyny, w dusznej nocy i pod ciężkim niebem, odsłania jego niepokój i przeczucie nadciągającego konfliktu. Wspomina sen, który budzi w nim lęk, mówi o oddaleniu od domu i o marzeniach tak prostych jak wspólne zobaczenie śniegu. Wśród mechaników czyszczących karabiny i przed kolejnym lotem „na spotkanie z Japończykami” najważniejsza pozostaje ona – Aisha. To list zawieszony między spokojem sprzed burzy a cieniem wojny, w którym miłość próbuje zagłuszyć narastający strach.</p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Królestwo Tonga - polskie Spitfire’y, historia monarchii, język Faka Tonga i taniec lakalaka</title>
      <itunes:episode>13054</itunes:episode>
      <podcast:episode>13054</podcast:episode>
      <itunes:title>Królestwo Tonga - polskie Spitfire’y, historia monarchii, język Faka Tonga i taniec lakalaka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e07413c0-b5c0-4175-abb9-d523a53a9cda</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/09e15d33</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Królestwo Tonga – monarchia na Pacyfiku</strong></p><p>Królestwo Tonga leży w Polinezji, na południowym Pacyfiku – na wschód od Fidżi i na południe od Samoa. To archipelag 170 wysp, z czego około 36 jest zamieszkanych. Liczba mieszkańców wynosi około 110 tysięcy, a dominującą religią jest chrześcijaństwo – przede wszystkim metodyzm.</p><p>Od 1900 roku Tonga pozostawała brytyjskim protektoratem, zachowując jednak własnego monarchę i autonomię w sprawach wewnętrznych. Pełną kontrolę nad polityką zagraniczną odzyskała 4 czerwca 1970 roku.</p><p>Obecnym monarchą jest Tupou VI – wnuk legendarnej władczyni, Salote Tupou III.</p><p><strong>Królowa, która podbiła Londyn</strong></p><p>Salote Tupou III panowała w latach 1918–1965 – łącznie 47 lat, najdłużej w historii Tonga. Podczas koronacji Elżbieta II w 1953 roku przeszła do historii.</p><p>Gdy podczas londyńskiej procesji zaczął padać deszcz, inni monarchowie zaciągnęli daszki swoich powozów. Ona odmówiła. Zgodnie z tongijskim zwyczajem nie należy naśladować osoby, którą się w danej chwili honoruje. Jechała więc w ulewie w otwartym powozie, zdobywając sympatię Brytyjczyków.</p><p>To właśnie za jej panowania Tonga wypowiedziała wojnę Niemcom i Japonii, oddając swoje zasoby do dyspozycji Wielkiej Brytanii i wspierając aliantów.</p><p><strong>Spitfire’y dla Polski</strong></p><p>Jednym z najbardziej niezwykłych gestów solidarności była zbiórka społeczna mieszkańców Tonga na zakup myśliwców Supermarine Spitfire.</p><p>W 1939 roku, po niemieckiej inwazji na Polskę, Tonga jako jedno z pierwszych państw wypowiedziało wojnę Niemcom. W ramach publicznej kampanii sfinansowano dwa, a według niektórych źródeł – trzy samoloty Spitfire.</p><p>Maszyny, w tym „Queen Salote”, miały trafić do dywizjonów walczących w Wielkiej Brytanii – wśród nich wymienia się m.in. 315. i 317. Dywizjon Myśliwski oraz 602. Dywizjon RAF, w którym latał as Brendan „Paddy” Finucane.</p><p>Losy tych samolotów do dziś pozostają nie do końca jasne – wiadomo jednak, że zostały ufundowane przez mieszkańców małego państwa na Pacyfiku jako wyraz solidarności z Polską.</p><p><strong>Laka-laka i humbaki</strong></p><p>Narodowym tańcem Tonga jest laka-laka – połączenie choreografii, śpiewanych oracji i polifonii wokalno-instrumentalnej. Tradycja ta została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Występy mogą trwać nawet 30 minut i angażować setki wykonawców.</p><p>Na wyspie Vavaʻu można natomiast pływać z humbakami – dorosłe osobniki osiągają 14–17 metrów długości i ważą do 45 ton. To jedno z najlepszych miejsc na świecie do obserwacji tych ssaków.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Królestwo Tonga – monarchia na Pacyfiku</strong></p><p>Królestwo Tonga leży w Polinezji, na południowym Pacyfiku – na wschód od Fidżi i na południe od Samoa. To archipelag 170 wysp, z czego około 36 jest zamieszkanych. Liczba mieszkańców wynosi około 110 tysięcy, a dominującą religią jest chrześcijaństwo – przede wszystkim metodyzm.</p><p>Od 1900 roku Tonga pozostawała brytyjskim protektoratem, zachowując jednak własnego monarchę i autonomię w sprawach wewnętrznych. Pełną kontrolę nad polityką zagraniczną odzyskała 4 czerwca 1970 roku.</p><p>Obecnym monarchą jest Tupou VI – wnuk legendarnej władczyni, Salote Tupou III.</p><p><strong>Królowa, która podbiła Londyn</strong></p><p>Salote Tupou III panowała w latach 1918–1965 – łącznie 47 lat, najdłużej w historii Tonga. Podczas koronacji Elżbieta II w 1953 roku przeszła do historii.</p><p>Gdy podczas londyńskiej procesji zaczął padać deszcz, inni monarchowie zaciągnęli daszki swoich powozów. Ona odmówiła. Zgodnie z tongijskim zwyczajem nie należy naśladować osoby, którą się w danej chwili honoruje. Jechała więc w ulewie w otwartym powozie, zdobywając sympatię Brytyjczyków.</p><p>To właśnie za jej panowania Tonga wypowiedziała wojnę Niemcom i Japonii, oddając swoje zasoby do dyspozycji Wielkiej Brytanii i wspierając aliantów.</p><p><strong>Spitfire’y dla Polski</strong></p><p>Jednym z najbardziej niezwykłych gestów solidarności była zbiórka społeczna mieszkańców Tonga na zakup myśliwców Supermarine Spitfire.</p><p>W 1939 roku, po niemieckiej inwazji na Polskę, Tonga jako jedno z pierwszych państw wypowiedziało wojnę Niemcom. W ramach publicznej kampanii sfinansowano dwa, a według niektórych źródeł – trzy samoloty Spitfire.</p><p>Maszyny, w tym „Queen Salote”, miały trafić do dywizjonów walczących w Wielkiej Brytanii – wśród nich wymienia się m.in. 315. i 317. Dywizjon Myśliwski oraz 602. Dywizjon RAF, w którym latał as Brendan „Paddy” Finucane.</p><p>Losy tych samolotów do dziś pozostają nie do końca jasne – wiadomo jednak, że zostały ufundowane przez mieszkańców małego państwa na Pacyfiku jako wyraz solidarności z Polską.</p><p><strong>Laka-laka i humbaki</strong></p><p>Narodowym tańcem Tonga jest laka-laka – połączenie choreografii, śpiewanych oracji i polifonii wokalno-instrumentalnej. Tradycja ta została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Występy mogą trwać nawet 30 minut i angażować setki wykonawców.</p><p>Na wyspie Vavaʻu można natomiast pływać z humbakami – dorosłe osobniki osiągają 14–17 metrów długości i ważą do 45 ton. To jedno z najlepszych miejsc na świecie do obserwacji tych ssaków.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 12:16:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/09e15d33/78022c54.mp3" length="82440355" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2061</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Królestwo Tonga – monarchia na Pacyfiku</strong></p><p>Królestwo Tonga leży w Polinezji, na południowym Pacyfiku – na wschód od Fidżi i na południe od Samoa. To archipelag 170 wysp, z czego około 36 jest zamieszkanych. Liczba mieszkańców wynosi około 110 tysięcy, a dominującą religią jest chrześcijaństwo – przede wszystkim metodyzm.</p><p>Od 1900 roku Tonga pozostawała brytyjskim protektoratem, zachowując jednak własnego monarchę i autonomię w sprawach wewnętrznych. Pełną kontrolę nad polityką zagraniczną odzyskała 4 czerwca 1970 roku.</p><p>Obecnym monarchą jest Tupou VI – wnuk legendarnej władczyni, Salote Tupou III.</p><p><strong>Królowa, która podbiła Londyn</strong></p><p>Salote Tupou III panowała w latach 1918–1965 – łącznie 47 lat, najdłużej w historii Tonga. Podczas koronacji Elżbieta II w 1953 roku przeszła do historii.</p><p>Gdy podczas londyńskiej procesji zaczął padać deszcz, inni monarchowie zaciągnęli daszki swoich powozów. Ona odmówiła. Zgodnie z tongijskim zwyczajem nie należy naśladować osoby, którą się w danej chwili honoruje. Jechała więc w ulewie w otwartym powozie, zdobywając sympatię Brytyjczyków.</p><p>To właśnie za jej panowania Tonga wypowiedziała wojnę Niemcom i Japonii, oddając swoje zasoby do dyspozycji Wielkiej Brytanii i wspierając aliantów.</p><p><strong>Spitfire’y dla Polski</strong></p><p>Jednym z najbardziej niezwykłych gestów solidarności była zbiórka społeczna mieszkańców Tonga na zakup myśliwców Supermarine Spitfire.</p><p>W 1939 roku, po niemieckiej inwazji na Polskę, Tonga jako jedno z pierwszych państw wypowiedziało wojnę Niemcom. W ramach publicznej kampanii sfinansowano dwa, a według niektórych źródeł – trzy samoloty Spitfire.</p><p>Maszyny, w tym „Queen Salote”, miały trafić do dywizjonów walczących w Wielkiej Brytanii – wśród nich wymienia się m.in. 315. i 317. Dywizjon Myśliwski oraz 602. Dywizjon RAF, w którym latał as Brendan „Paddy” Finucane.</p><p>Losy tych samolotów do dziś pozostają nie do końca jasne – wiadomo jednak, że zostały ufundowane przez mieszkańców małego państwa na Pacyfiku jako wyraz solidarności z Polską.</p><p><strong>Laka-laka i humbaki</strong></p><p>Narodowym tańcem Tonga jest laka-laka – połączenie choreografii, śpiewanych oracji i polifonii wokalno-instrumentalnej. Tradycja ta została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Występy mogą trwać nawet 30 minut i angażować setki wykonawców.</p><p>Na wyspie Vavaʻu można natomiast pływać z humbakami – dorosłe osobniki osiągają 14–17 metrów długości i ważą do 45 ton. To jedno z najlepszych miejsc na świecie do obserwacji tych ssaków.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krzysztof Szczucki: dyskusja ws. kandydata PiS na premiera jest przedwczesna. Najpierw program</title>
      <itunes:episode>13058</itunes:episode>
      <podcast:episode>13058</podcast:episode>
      <itunes:title>Krzysztof Szczucki: dyskusja ws. kandydata PiS na premiera jest przedwczesna. Najpierw program</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">872a32f0-960d-4735-9bef-fe35ce89c2d8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6d300106</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O personaliach powinniśmy rozmawiać najwcześniej w kampanii, a może dopiero po wyborach - podkreśla poseł PiS. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O personaliach powinniśmy rozmawiać najwcześniej w kampanii, a może dopiero po wyborach - podkreśla poseł PiS. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 12:14:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6d300106/e321431c.mp3" length="9963999" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>511</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O personaliach powinniśmy rozmawiać najwcześniej w kampanii, a może dopiero po wyborach - podkreśla poseł PiS. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piąty list Janka do Aishy odnaleziony</title>
      <itunes:episode>13057</itunes:episode>
      <podcast:episode>13057</podcast:episode>
      <itunes:title>Piąty list Janka do Aishy odnaleziony</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cf26a91b-b0bf-4cf2-8998-cf88f9351205</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/34f833fc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Odnaleźliśmy kolejny, niezwykle poruszający list Janka do Aishy – pisany z Guadalcanal w 1942 roku. Wśród huku bomb i wojennego chaosu dzieli się wiadomością o dziecku, które ma się narodzić, i o nadziei, że przetrwają to wszystko razem. Miłość, o której pisze, staje się dla niego jedyną stałą w świecie ogarniętym wojną. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Odnaleźliśmy kolejny, niezwykle poruszający list Janka do Aishy – pisany z Guadalcanal w 1942 roku. Wśród huku bomb i wojennego chaosu dzieli się wiadomością o dziecku, które ma się narodzić, i o nadziei, że przetrwają to wszystko razem. Miłość, o której pisze, staje się dla niego jedyną stałą w świecie ogarniętym wojną. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 12:06:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/34f833fc/c25e9d5e.mp3" length="1326488" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>82</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Odnaleźliśmy kolejny, niezwykle poruszający list Janka do Aishy – pisany z Guadalcanal w 1942 roku. Wśród huku bomb i wojennego chaosu dzieli się wiadomością o dziecku, które ma się narodzić, i o nadziei, że przetrwają to wszystko razem. Miłość, o której pisze, staje się dla niego jedyną stałą w świecie ogarniętym wojną. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pięć miesięcy na końcu świata. Polacy zamieszkali w wiosce na Tonga</title>
      <itunes:episode>13056</itunes:episode>
      <podcast:episode>13056</podcast:episode>
      <itunes:title>Pięć miesięcy na końcu świata. Polacy zamieszkali w wiosce na Tonga</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c8e0b32f-3c51-4c0a-9922-2ef6beaeea7f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/283eafea</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Uciekli z podwarszawskiej wsi na maleńką wyspę na Pacyfiku, by odnaleźć wspólnotę i „gwiazdkowe życie”. Beata Piskadło i Marcin Szot spędzili pięć miesięcy na wyspie Tafahi w Królestwie Tonga.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Uciekli z podwarszawskiej wsi na maleńką wyspę na Pacyfiku, by odnaleźć wspólnotę i „gwiazdkowe życie”. Beata Piskadło i Marcin Szot spędzili pięć miesięcy na wyspie Tafahi w Królestwie Tonga.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 11:49:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/283eafea/e3145671.mp3" length="27419977" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1321</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Uciekli z podwarszawskiej wsi na maleńką wyspę na Pacyfiku, by odnaleźć wspólnotę i „gwiazdkowe życie”. Beata Piskadło i Marcin Szot spędzili pięć miesięcy na wyspie Tafahi w Królestwie Tonga.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czwarty list Janka do Aishy odnaleziony</title>
      <itunes:episode>13055</itunes:episode>
      <podcast:episode>13055</podcast:episode>
      <itunes:title>Czwarty list Janka do Aishy odnaleziony</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0c3e1e99-e158-4ef2-8d0a-bc6149ba51d7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5577901c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy czwarty list Janka do Aishy – pisany w 1942 roku z Nowej Kaledonii, już w samym środku wojennej zawieruchy. Opowiada w nim o walkach na Pacyfiku, strachu i bliskości śmierci, ale też o tym, że nawet tam, wśród ognia i dymu, myślami wciąż wracał do niej i do ich wspólnego świata sprzed wojny. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy czwarty list Janka do Aishy – pisany w 1942 roku z Nowej Kaledonii, już w samym środku wojennej zawieruchy. Opowiada w nim o walkach na Pacyfiku, strachu i bliskości śmierci, ale też o tym, że nawet tam, wśród ognia i dymu, myślami wciąż wracał do niej i do ich wspólnego świata sprzed wojny. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 11:48:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5577901c/9f45460d.mp3" length="995427" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>62</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy czwarty list Janka do Aishy – pisany w 1942 roku z Nowej Kaledonii, już w samym środku wojennej zawieruchy. Opowiada w nim o walkach na Pacyfiku, strachu i bliskości śmierci, ale też o tym, że nawet tam, wśród ognia i dymu, myślami wciąż wracał do niej i do ich wspólnego świata sprzed wojny. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: z olimpijskich aren</title>
      <itunes:episode>13053</itunes:episode>
      <podcast:episode>13053</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: z olimpijskich aren</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">12bc3825-1045-4ed6-b3d1-b1adc4bc714c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/29818363</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Trwające igrzyska są wyjątkowe dla Kacpra Tomasiaka. Kto jeszcze może sprawić nam radość?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Trwające igrzyska są wyjątkowe dla Kacpra Tomasiaka. Kto jeszcze może sprawić nam radość?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 11:04:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/29818363/4250ed0b.mp3" length="45126335" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3222</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Trwające igrzyska są wyjątkowe dla Kacpra Tomasiaka. Kto jeszcze może sprawić nam radość?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/29818363/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Sławomir Stoczyński wspomina spotkanie z królem Tonga. „Wielka, dostojna postać”</title>
      <itunes:episode>13052</itunes:episode>
      <podcast:episode>13052</podcast:episode>
      <itunes:title>Sławomir Stoczyński wspomina spotkanie z królem Tonga. „Wielka, dostojna postać”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">97498ed4-3842-45dd-8101-dd526628ab9f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3aa65396</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Krótka rozmowa podczas konkursu skrzypcowego w Auckland przerodziła się w osobiste wspomnienie, które – jak przyznaje Sławomir Stanisław Stoczyński – pozostało z nim na lata.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Krótka rozmowa podczas konkursu skrzypcowego w Auckland przerodziła się w osobiste wspomnienie, które – jak przyznaje Sławomir Stanisław Stoczyński – pozostało z nim na lata.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 10:48:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3aa65396/693646ad.mp3" length="14572300" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>673</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Krótka rozmowa podczas konkursu skrzypcowego w Auckland przerodziła się w osobiste wspomnienie, które – jak przyznaje Sławomir Stanisław Stoczyński – pozostało z nim na lata.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Spotkanie z duchami w czasie rejsu Radia Wnet</title>
      <itunes:episode>13051</itunes:episode>
      <podcast:episode>13051</podcast:episode>
      <itunes:title>Spotkanie z duchami w czasie rejsu Radia Wnet</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7004e3ab-76c0-4803-8c2c-f426a10331f7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ff832ff0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Podczas rejsu, gdy Wyspy Kokosowe zniknęły już za horyzontem, załoga Radia Wnet natknęła się na tajemniczy okręt unoszący się nad wodą. Na jego pokładzie pojawiły się duchy dawnych podróżników – przyrodników z wypraw kapitana Cooka – którzy opowiedzieli o swoich spotkaniach z mieszkańcami Pacyfiku i dawnych podróżach między wyspami. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Podczas rejsu, gdy Wyspy Kokosowe zniknęły już za horyzontem, załoga Radia Wnet natknęła się na tajemniczy okręt unoszący się nad wodą. Na jego pokładzie pojawiły się duchy dawnych podróżników – przyrodników z wypraw kapitana Cooka – którzy opowiedzieli o swoich spotkaniach z mieszkańcami Pacyfiku i dawnych podróżach między wyspami. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 10:40:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ff832ff0/514c9939.mp3" length="3480618" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>217</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Podczas rejsu, gdy Wyspy Kokosowe zniknęły już za horyzontem, załoga Radia Wnet natknęła się na tajemniczy okręt unoszący się nad wodą. Na jego pokładzie pojawiły się duchy dawnych podróżników – przyrodników z wypraw kapitana Cooka – którzy opowiedzieli o swoich spotkaniach z mieszkańcami Pacyfiku i dawnych podróżach między wyspami. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Papua Nowa Gwinea bez tajemnic. "To istna Wieża Babel"</title>
      <itunes:episode>13050</itunes:episode>
      <podcast:episode>13050</podcast:episode>
      <itunes:title>Papua Nowa Gwinea bez tajemnic. "To istna Wieża Babel"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a0564cd5-e8a3-4f45-a638-d6890bfe3748</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b1f95296</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O realiach życia, zagrożeniach i niezwykłej kulturze opowiada dr Norbert Relis z Fundacji Redemptoris Missio, lekarz od 15 lat pracujący na miejscu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O realiach życia, zagrożeniach i niezwykłej kulturze opowiada dr Norbert Relis z Fundacji Redemptoris Missio, lekarz od 15 lat pracujący na miejscu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 10:34:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b1f95296/5ee5e382.mp3" length="25535539" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1381</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O realiach życia, zagrożeniach i niezwykłej kulturze opowiada dr Norbert Relis z Fundacji Redemptoris Missio, lekarz od 15 lat pracujący na miejscu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trzeci list Janka do Aishy odnaleziony</title>
      <itunes:episode>13049</itunes:episode>
      <podcast:episode>13049</podcast:episode>
      <itunes:title>Trzeci list Janka do Aishy odnaleziony</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">92c23f5f-35c6-408d-81b6-a2e40c5ce639</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4385f466</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy trzeci list Janka do Aishy – z 1942 roku, pisany już z Wysp Kokosowych. To najbardziej osobisty z dotychczasowych śladów: o wojnie, która trwa gdzieś obok, o powrotach na znajomy ląd i o nadziei, że każdy kolejny lot przybliża go do niej. Nasza wyprawa odsłania kolejne fragmenty tej historii. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy trzeci list Janka do Aishy – z 1942 roku, pisany już z Wysp Kokosowych. To najbardziej osobisty z dotychczasowych śladów: o wojnie, która trwa gdzieś obok, o powrotach na znajomy ląd i o nadziei, że każdy kolejny lot przybliża go do niej. Nasza wyprawa odsłania kolejne fragmenty tej historii. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 10:12:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4385f466/7b3f5285.mp3" length="898460" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>55</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy trzeci list Janka do Aishy – z 1942 roku, pisany już z Wysp Kokosowych. To najbardziej osobisty z dotychczasowych śladów: o wojnie, która trwa gdzieś obok, o powrotach na znajomy ląd i o nadziei, że każdy kolejny lot przybliża go do niej. Nasza wyprawa odsłania kolejne fragmenty tej historii. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Karnowski: Media rozdmuchują konflikty w PiS. „To element politycznej gry”</title>
      <itunes:episode>13047</itunes:episode>
      <podcast:episode>13047</podcast:episode>
      <itunes:title>Karnowski: Media rozdmuchują konflikty w PiS. „To element politycznej gry”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aad51c39-80ec-468e-a1dd-0ce84c10ec5a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/607c727f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Michał Karnowski ocenił, że napięcia w Prawie i Sprawiedliwości są zjawiskiem naturalnym i wynikają z przejścia partii do opozycji po wielu latach sprawowania władzy.</p>„To jest w ogóle trudny moment dla partii opozycyjnej. Szczególnie dla tych, którzy pierwszy raz przeżyli zejście z tej drabiny władzy. Osiem lat to był długi czas i dla części ludzi to jest po prostu szok”<p></p><p>– mówił.</p><p>Jak zaznaczył, politycy z większym doświadczeniem reagują spokojniej, bo rozumieją, że taki cykl jest wpisany w politykę.</p>„Starsi politycy, którzy już tracili władzę i ją odzyskiwali, reagują spokojniej. Rozumieją ten cykl”<p></p><p>– podkreślił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Michał Karnowski ocenił, że napięcia w Prawie i Sprawiedliwości są zjawiskiem naturalnym i wynikają z przejścia partii do opozycji po wielu latach sprawowania władzy.</p>„To jest w ogóle trudny moment dla partii opozycyjnej. Szczególnie dla tych, którzy pierwszy raz przeżyli zejście z tej drabiny władzy. Osiem lat to był długi czas i dla części ludzi to jest po prostu szok”<p></p><p>– mówił.</p><p>Jak zaznaczył, politycy z większym doświadczeniem reagują spokojniej, bo rozumieją, że taki cykl jest wpisany w politykę.</p>„Starsi politycy, którzy już tracili władzę i ją odzyskiwali, reagują spokojniej. Rozumieją ten cykl”<p></p><p>– podkreślił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 09:08:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/607c727f/eda27c3a.mp3" length="17434900" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1244</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Michał Karnowski ocenił, że napięcia w Prawie i Sprawiedliwości są zjawiskiem naturalnym i wynikają z przejścia partii do opozycji po wielu latach sprawowania władzy.</p>„To jest w ogóle trudny moment dla partii opozycyjnej. Szczególnie dla tych, którzy pierwszy raz przeżyli zejście z tej drabiny władzy. Osiem lat to był długi czas i dla części ludzi to jest po prostu szok”<p></p><p>– mówił.</p><p>Jak zaznaczył, politycy z większym doświadczeniem reagują spokojniej, bo rozumieją, że taki cykl jest wpisany w politykę.</p>„Starsi politycy, którzy już tracili władzę i ją odzyskiwali, reagują spokojniej. Rozumieją ten cykl”<p></p><p>– podkreślił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Drugi list Janka do Aishy odnaleziony</title>
      <itunes:episode>13046</itunes:episode>
      <podcast:episode>13046</podcast:episode>
      <itunes:title>Drugi list Janka do Aishy odnaleziony</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">54676045-38e4-4ffb-861c-20b632900fd4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8b18b61e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy drugi list Janka do Aishy – napisany już w 1940 roku, z bazy lotniczej w Australii. Pisze w nim o spełnionym marzeniu o lataniu, o wojnie, która zmienia świat, i o niezwykłym losie samolotu związanego z Polską i Królestwem Tonga. Między słowami wciąż jest tęsknota i nadzieja, że jeszcze kiedyś się spotkają.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy drugi list Janka do Aishy – napisany już w 1940 roku, z bazy lotniczej w Australii. Pisze w nim o spełnionym marzeniu o lataniu, o wojnie, która zmienia świat, i o niezwykłym losie samolotu związanego z Polską i Królestwem Tonga. Między słowami wciąż jest tęsknota i nadzieja, że jeszcze kiedyś się spotkają.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 08:42:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8b18b61e/48fd25c7.mp3" length="1109522" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>69</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy drugi list Janka do Aishy – napisany już w 1940 roku, z bazy lotniczej w Australii. Pisze w nim o spełnionym marzeniu o lataniu, o wojnie, która zmienia świat, i o niezwykłym losie samolotu związanego z Polską i Królestwem Tonga. Między słowami wciąż jest tęsknota i nadzieja, że jeszcze kiedyś się spotkają.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pierwszy list Janka do Aishy odnaleziony</title>
      <itunes:episode>13045</itunes:episode>
      <podcast:episode>13045</podcast:episode>
      <itunes:title>Pierwszy list Janka do Aishy odnaleziony</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">238ccebe-9505-406b-90b7-d66dd1c11f49</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/198d6699</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy pierwszy list Janka do Aishy – napisany w 1938 roku, jeszcze przed wielką podróżą i wojenną zawieruchą. To poruszający ślad ich historii, pełen tęsknoty, wspomnień z Wysp Kokosowych i miłości, która połączyła odległe światy. Nasza radiowa wyprawa trwa, a wraz z nią odkrywamy kolejne fragmenty tej niezwykłej opowieści. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy pierwszy list Janka do Aishy – napisany w 1938 roku, jeszcze przed wielką podróżą i wojenną zawieruchą. To poruszający ślad ich historii, pełen tęsknoty, wspomnień z Wysp Kokosowych i miłości, która połączyła odległe światy. Nasza radiowa wyprawa trwa, a wraz z nią odkrywamy kolejne fragmenty tej niezwykłej opowieści. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 07:45:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/198d6699/f15c2477.mp3" length="1526654" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>95</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Odnaleźliśmy pierwszy list Janka do Aishy – napisany w 1938 roku, jeszcze przed wielką podróżą i wojenną zawieruchą. To poruszający ślad ich historii, pełen tęsknoty, wspomnień z Wysp Kokosowych i miłości, która połączyła odległe światy. Nasza radiowa wyprawa trwa, a wraz z nią odkrywamy kolejne fragmenty tej niezwykłej opowieści. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sławomir Cenckiewicz: Biorę udział w rozmowach ze stroną rządową dotyczących zagrożenia SAFE dla suwerenności</title>
      <itunes:episode>13045</itunes:episode>
      <podcast:episode>13045</podcast:episode>
      <itunes:title>Sławomir Cenckiewicz: Biorę udział w rozmowach ze stroną rządową dotyczących zagrożenia SAFE dla suwerenności</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e97c8c01-9b62-4905-8af4-409007bea424</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b5794d76</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Szef BBN Sławomir Cenckiewicz w Poranku Wnet zdradza, że bierze udział w spotkaniach z przedstawicielami rządu, którzy dotychczas nieskutecznie dowodzą, że SAFE nie zawiera mechanizmu warunkowości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Szef BBN Sławomir Cenckiewicz w Poranku Wnet zdradza, że bierze udział w spotkaniach z przedstawicielami rządu, którzy dotychczas nieskutecznie dowodzą, że SAFE nie zawiera mechanizmu warunkowości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 07:45:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b5794d76/18814cab.mp3" length="37434163" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2339</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Szef BBN Sławomir Cenckiewicz w Poranku Wnet zdradza, że bierze udział w spotkaniach z przedstawicielami rządu, którzy dotychczas nieskutecznie dowodzą, że SAFE nie zawiera mechanizmu warunkowości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Sławomir Cenckiewicz, SAFE</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kolegium redakcyjne Radia Wnet na Wyspach Kokosowych</title>
      <itunes:episode>13044</itunes:episode>
      <podcast:episode>13044</podcast:episode>
      <itunes:title>Kolegium redakcyjne Radia Wnet na Wyspach Kokosowych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a7f2f5eb-23df-4f5b-822c-3883a14c3783</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/83ffea9f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na Wyspach Kokosowych odbyło się kolegium Radia Wnet, jakiego jeszcze nie było – z żółtą łodzią podwodną w tle, kawą na plaży i pomysłami od kokosowych sensacji po wielką geopolitykę. Wszystko zmieniło się, gdy padła propozycja niezwykłej misji: odnaleźć ślady tajemniczej maszyny związanej z historią Polski i Królestwa Tonga. I tak, zupełnie niespodziewanie, zapadła decyzja – ruszamy w radiową podróż ku przygodzie!</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na Wyspach Kokosowych odbyło się kolegium Radia Wnet, jakiego jeszcze nie było – z żółtą łodzią podwodną w tle, kawą na plaży i pomysłami od kokosowych sensacji po wielką geopolitykę. Wszystko zmieniło się, gdy padła propozycja niezwykłej misji: odnaleźć ślady tajemniczej maszyny związanej z historią Polski i Królestwa Tonga. I tak, zupełnie niespodziewanie, zapadła decyzja – ruszamy w radiową podróż ku przygodzie!</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 07:27:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/83ffea9f/5009d813.mp3" length="2815234" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>175</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na Wyspach Kokosowych odbyło się kolegium Radia Wnet, jakiego jeszcze nie było – z żółtą łodzią podwodną w tle, kawą na plaży i pomysłami od kokosowych sensacji po wielką geopolitykę. Wszystko zmieniło się, gdy padła propozycja niezwykłej misji: odnaleźć ślady tajemniczej maszyny związanej z historią Polski i Królestwa Tonga. I tak, zupełnie niespodziewanie, zapadła decyzja – ruszamy w radiową podróż ku przygodzie!</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bożena – córka Aishy i polskiego pilota Janka odnaleziona</title>
      <itunes:episode>13043</itunes:episode>
      <podcast:episode>13043</podcast:episode>
      <itunes:title>Bożena – córka Aishy i polskiego pilota Janka odnaleziona</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">276aec0b-dd13-4a9e-a972-41d47a18a5ce</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5bb93e89</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet podczas swojej radiowej wyprawy natrafiło na niezwykły ślad z przeszłości. Aisha i polski pilot Janek mieli córkę, o której przez lata niewiele było wiadomo. Dziś wiadomo już, że ma na imię Bożena – i została odnaleziona po latach. To historia o pamięci, drobnych tropach i niespodziewanym powrocie do rodzinnych korzeni. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet podczas swojej radiowej wyprawy natrafiło na niezwykły ślad z przeszłości. Aisha i polski pilot Janek mieli córkę, o której przez lata niewiele było wiadomo. Dziś wiadomo już, że ma na imię Bożena – i została odnaleziona po latach. To historia o pamięci, drobnych tropach i niespodziewanym powrocie do rodzinnych korzeni. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 06:36:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5bb93e89/91b0f68c.mp3" length="2992095" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>186</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet podczas swojej radiowej wyprawy natrafiło na niezwykły ślad z przeszłości. Aisha i polski pilot Janek mieli córkę, o której przez lata niewiele było wiadomo. Dziś wiadomo już, że ma na imię Bożena – i została odnaleziona po latach. To historia o pamięci, drobnych tropach i niespodziewanym powrocie do rodzinnych korzeni. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Poranek Radia Wnet na Wyspach Kokosowych </title>
      <itunes:episode>13042</itunes:episode>
      <podcast:episode>13042</podcast:episode>
      <itunes:title>Poranek Radia Wnet na Wyspach Kokosowych </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">96186777-b1dc-4359-a42c-f8130f180a15</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f6fe5cdf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Radio Wnet rusza w niezwykły, radiowy rejs do Królestwa Tonga. Z okazji Dnia Patrona przez cały dzień na antenie będą zabawy, telefony od słuchaczy i zagadki do rozwiązania.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Radio Wnet rusza w niezwykły, radiowy rejs do Królestwa Tonga. Z okazji Dnia Patrona przez cały dzień na antenie będą zabawy, telefony od słuchaczy i zagadki do rozwiązania.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 17 Feb 2026 06:29:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f6fe5cdf/9348fa3f.mp3" length="4166903" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>260</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Radio Wnet rusza w niezwykły, radiowy rejs do Królestwa Tonga. Z okazji Dnia Patrona przez cały dzień na antenie będą zabawy, telefony od słuchaczy i zagadki do rozwiązania.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bartosz Pilitowski kreśli historyczną genezę krajowych rad sądownictwa w Europie</title>
      <itunes:episode>13041</itunes:episode>
      <podcast:episode>13041</podcast:episode>
      <itunes:title>Bartosz Pilitowski kreśli historyczną genezę krajowych rad sądownictwa w Europie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">33c437a4-ca73-4984-b306-63ac92ae2dc9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/02e7ab68</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W krajach z najlepiej ocenianym sądownictwem, jak USA, Wielka Brytania czy Holandia nie ma krajowych rad sądownictwa - zauważa prezes Fundacji Court Watch Bartosz Pilitowski w "Prawodajni".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W krajach z najlepiej ocenianym sądownictwem, jak USA, Wielka Brytania czy Holandia nie ma krajowych rad sądownictwa - zauważa prezes Fundacji Court Watch Bartosz Pilitowski w "Prawodajni".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 19:02:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/02e7ab68/20fc5f6a.mp3" length="30006552" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1875</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W krajach z najlepiej ocenianym sądownictwem, jak USA, Wielka Brytania czy Holandia nie ma krajowych rad sądownictwa - zauważa prezes Fundacji Court Watch Bartosz Pilitowski w "Prawodajni".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Bartosz Pilitowski, Court Watch Polska, sądy, KRS</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 16.02.2026 r.: echa konferencji w Monachium</title>
      <itunes:episode>13040</itunes:episode>
      <podcast:episode>13040</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 16.02.2026 r.: echa konferencji w Monachium</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6fc06eab-3a5b-4aa7-9a8c-31deb18df1a1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/28398434</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wczoraj zakończyła się kolejna edycja Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, w której udział wzięli liderzy państw oraz przedstawiciele świata nauki i sił zbrojnych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wczoraj zakończyła się kolejna edycja Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, w której udział wzięli liderzy państw oraz przedstawiciele świata nauki i sił zbrojnych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 16:08:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/28398434/e1ff53ee.mp3" length="33400254" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1716</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wczoraj zakończyła się kolejna edycja Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, w której udział wzięli liderzy państw oraz przedstawiciele świata nauki i sił zbrojnych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 11.02.2026 r.: Macron European Preference</title>
      <itunes:episode>13039</itunes:episode>
      <podcast:episode>13039</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 11.02.2026 r.: Macron European Preference</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cffb41e9-40ee-40a1-9e43-22fd7b535ad0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3e47f89d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydent Francji od dawna jest zwolennikiem powstania wspólnej armii europejskiej i z jego punktu widzenia ostatnie poczynania Donalda Trumpa, są potwierdzeniem słuszności tej koncepcji. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydent Francji od dawna jest zwolennikiem powstania wspólnej armii europejskiej i z jego punktu widzenia ostatnie poczynania Donalda Trumpa, są potwierdzeniem słuszności tej koncepcji. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 16:00:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3e47f89d/ca8f1a99.mp3" length="35562798" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1783</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydent Francji od dawna jest zwolennikiem powstania wspólnej armii europejskiej i z jego punktu widzenia ostatnie poczynania Donalda Trumpa, są potwierdzeniem słuszności tej koncepcji. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Spór o Zatokę Pucką. „Nie mamy ryb, padają ptaki”</title>
      <itunes:episode>13038</itunes:episode>
      <podcast:episode>13038</podcast:episode>
      <itunes:title>Spór o Zatokę Pucką. „Nie mamy ryb, padają ptaki”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3696c1e3-870a-4adf-ba8e-3ec830276103</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ac7ddf78</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Stan ekologiczny Zatoki Puckiej jest zły – alarmują samorządowcy i ekolodzy. Podczas posiedzenia sejmowej komisji padły ostre słowa o degradacji środowiska i zaniku ryb. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Stan ekologiczny Zatoki Puckiej jest zły – alarmują samorządowcy i ekolodzy. Podczas posiedzenia sejmowej komisji padły ostre słowa o degradacji środowiska i zaniku ryb. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 15:43:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ac7ddf78/8fa51892.mp3" length="10467331" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>555</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Stan ekologiczny Zatoki Puckiej jest zły – alarmują samorządowcy i ekolodzy. Podczas posiedzenia sejmowej komisji padły ostre słowa o degradacji środowiska i zaniku ryb. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska mąka jakości IP. Czy powstaje nowy standard żywności od polskich rolników?</title>
      <itunes:episode>13037</itunes:episode>
      <podcast:episode>13037</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska mąka jakości IP. Czy powstaje nowy standard żywności od polskich rolników?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">400eede6-2838-4da3-94a3-a6ee27bbb48f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/408fd26f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Integrowana Produkcja to rozwiązanie, które ma wzmocnić pozycję polskich rolników i zaoferować konsumentom żywność o podwyższonej jakości i pełnej identyfikowalności.<br>W rozmowie poruszony jest temat rozwijającego się w Polsce systemu jakości Integrowanej Produkcji (IP), który nakłada na rolników bardziej rygorystyczne wymagania dotyczące ochrony roślin, nawożenia i kontroli procesu produkcji niż standardowe regulacje obowiązujące w Unii Europejskiej. Punktem wyjścia była informacja o spotkaniu przedstawicieli Stowarzyszenia Wspólna Rola z zarządem Młynów Stoisław, podczas którego omawiano możliwość wprowadzenia na rynek mąki oraz pieczywa powstających wyłącznie z polskiego ziarna certyfikowanego w systemie IP. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Integrowana Produkcja to rozwiązanie, które ma wzmocnić pozycję polskich rolników i zaoferować konsumentom żywność o podwyższonej jakości i pełnej identyfikowalności.<br>W rozmowie poruszony jest temat rozwijającego się w Polsce systemu jakości Integrowanej Produkcji (IP), który nakłada na rolników bardziej rygorystyczne wymagania dotyczące ochrony roślin, nawożenia i kontroli procesu produkcji niż standardowe regulacje obowiązujące w Unii Europejskiej. Punktem wyjścia była informacja o spotkaniu przedstawicieli Stowarzyszenia Wspólna Rola z zarządem Młynów Stoisław, podczas którego omawiano możliwość wprowadzenia na rynek mąki oraz pieczywa powstających wyłącznie z polskiego ziarna certyfikowanego w systemie IP. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 15:19:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/408fd26f/aeee4b70.mp3" length="22031868" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>688</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Integrowana Produkcja to rozwiązanie, które ma wzmocnić pozycję polskich rolników i zaoferować konsumentom żywność o podwyższonej jakości i pełnej identyfikowalności.<br>W rozmowie poruszony jest temat rozwijającego się w Polsce systemu jakości Integrowanej Produkcji (IP), który nakłada na rolników bardziej rygorystyczne wymagania dotyczące ochrony roślin, nawożenia i kontroli procesu produkcji niż standardowe regulacje obowiązujące w Unii Europejskiej. Punktem wyjścia była informacja o spotkaniu przedstawicieli Stowarzyszenia Wspólna Rola z zarządem Młynów Stoisław, podczas którego omawiano możliwość wprowadzenia na rynek mąki oraz pieczywa powstających wyłącznie z polskiego ziarna certyfikowanego w systemie IP. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Co powiedział Marco Rubio w Monachium? Warzecha: europejscy politycy usłyszeli to, co chcieli usłyszeć</title>
      <itunes:episode>13036</itunes:episode>
      <podcast:episode>13036</podcast:episode>
      <itunes:title>Co powiedział Marco Rubio w Monachium? Warzecha: europejscy politycy usłyszeli to, co chcieli usłyszeć</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7dca2e69-a566-4135-9b91-690cf15b8ebb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/87667b3e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wystąpienie sekretarza stanu USA na konferencji bezpieczeństwa w Monachium nie oznacza zmiany kursu Waszyngtonu - ocenia Łukasz Warzecha. Publicysta wskazuje też na „intelektualną bezradność” elit UE.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wystąpienie sekretarza stanu USA na konferencji bezpieczeństwa w Monachium nie oznacza zmiany kursu Waszyngtonu - ocenia Łukasz Warzecha. Publicysta wskazuje też na „intelektualną bezradność” elit UE.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 15:08:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/87667b3e/72240a9f.mp3" length="31293337" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1688</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wystąpienie sekretarza stanu USA na konferencji bezpieczeństwa w Monachium nie oznacza zmiany kursu Waszyngtonu - ocenia Łukasz Warzecha. Publicysta wskazuje też na „intelektualną bezradność” elit UE.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zapomniana Wanda Telakowska - Nieregularnik literacki - 15.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13035</itunes:episode>
      <podcast:episode>13035</podcast:episode>
      <itunes:title>Zapomniana Wanda Telakowska - Nieregularnik literacki - 15.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">35419452-a3d0-4421-88f6-de3034490070</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d957fbdd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Wanda Telakowska jest postacią zapomnianą? Czemu porzuciła działalność plastyczną na rzecz pracy urzędniczej?  Co zawierał jej sztambuch?  Wyjaśnia to Katarzyna Rzehak, autorka biografii pt. "Wanda Telakowska. Piękno dla wszystkich, czyli jak powstało polskie wzornictwo przemysłowe". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Wanda Telakowska jest postacią zapomnianą? Czemu porzuciła działalność plastyczną na rzecz pracy urzędniczej?  Co zawierał jej sztambuch?  Wyjaśnia to Katarzyna Rzehak, autorka biografii pt. "Wanda Telakowska. Piękno dla wszystkich, czyli jak powstało polskie wzornictwo przemysłowe". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 14:45:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d957fbdd/91d7acb4.mp3" length="68389175" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3365</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Wanda Telakowska jest postacią zapomnianą? Czemu porzuciła działalność plastyczną na rzecz pracy urzędniczej?  Co zawierał jej sztambuch?  Wyjaśnia to Katarzyna Rzehak, autorka biografii pt. "Wanda Telakowska. Piękno dla wszystkich, czyli jak powstało polskie wzornictwo przemysłowe". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 14.02.2026 r.: Łukaszenka w uścisku Putina; Armenia wychodzi z izolacji</title>
      <itunes:episode>13034</itunes:episode>
      <podcast:episode>13034</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 14.02.2026 r.: Łukaszenka w uścisku Putina; Armenia wychodzi z izolacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6f48cd2d-eb5d-437c-b216-fd016445a20e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/70451c43</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Olga Siemaszko (Wilno)</strong>: coraz silniejsza presja Putina na Łukaszenkę</p><p><strong>dr Sofia Budko (Charków)</strong>: prezentacja książki „Dzienniki czasów wojny"</p><p><strong>Jakub Pieńkowski (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)</strong>: około jedna trzecia Mołdawian deklaruje, że zagłosowałaby za zjednoczeniem z Rumunią</p><p><strong>Wojciech Górecki</strong> (Ośrodek Studiów Wschodnich): wizyta J.D Vance'a w Armenii to nie tylko deklaracja intencji, to zapowiedź konkretnych projektów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Olga Siemaszko (Wilno)</strong>: coraz silniejsza presja Putina na Łukaszenkę</p><p><strong>dr Sofia Budko (Charków)</strong>: prezentacja książki „Dzienniki czasów wojny"</p><p><strong>Jakub Pieńkowski (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)</strong>: około jedna trzecia Mołdawian deklaruje, że zagłosowałaby za zjednoczeniem z Rumunią</p><p><strong>Wojciech Górecki</strong> (Ośrodek Studiów Wschodnich): wizyta J.D Vance'a w Armenii to nie tylko deklaracja intencji, to zapowiedź konkretnych projektów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 14:00:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/70451c43/9b8c44eb.mp3" length="40580576" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2897</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Olga Siemaszko (Wilno)</strong>: coraz silniejsza presja Putina na Łukaszenkę</p><p><strong>dr Sofia Budko (Charków)</strong>: prezentacja książki „Dzienniki czasów wojny"</p><p><strong>Jakub Pieńkowski (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)</strong>: około jedna trzecia Mołdawian deklaruje, że zagłosowałaby za zjednoczeniem z Rumunią</p><p><strong>Wojciech Górecki</strong> (Ośrodek Studiów Wschodnich): wizyta J.D Vance'a w Armenii to nie tylko deklaracja intencji, to zapowiedź konkretnych projektów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/70451c43/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Reżyser między Polską a Peru walczy o rodzinę. „Za papierami stoi człowiek”</title>
      <itunes:episode>13033</itunes:episode>
      <podcast:episode>13033</podcast:episode>
      <itunes:title>Reżyser między Polską a Peru walczy o rodzinę. „Za papierami stoi człowiek”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b0b6b7f4-eb0b-4d79-a0a1-78b78a33d9c7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a68da553</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Valencia, reżyser i filmowiec o polsko-peruwiańskich korzeniach, opowiada o dramacie swojej rodziny. Po 5 latach życia w Polsce żona straciła prawo stałego pobytu z powodu „rażącego błędu".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Valencia, reżyser i filmowiec o polsko-peruwiańskich korzeniach, opowiada o dramacie swojej rodziny. Po 5 latach życia w Polsce żona straciła prawo stałego pobytu z powodu „rażącego błędu".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 13:46:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a68da553/5c91eb4e.mp3" length="33788991" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1737</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Valencia, reżyser i filmowiec o polsko-peruwiańskich korzeniach, opowiada o dramacie swojej rodziny. Po 5 latach życia w Polsce żona straciła prawo stałego pobytu z powodu „rażącego błędu".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>X rusza na wojnę z botami. „To wyścig zbrojeń, który może oczyścić debatę”</title>
      <itunes:episode>13032</itunes:episode>
      <podcast:episode>13032</podcast:episode>
      <itunes:title>X rusza na wojnę z botami. „To wyścig zbrojeń, który może oczyścić debatę”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">49a77149-c05a-44da-adc0-a97c31e94877</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8006f577</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Platforma X zapowiada kolejną, już piątą falę walki z botami. Sztuczna inteligencja ma analizować nie tylko treść, ale i sposób korzystania z aplikacji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Platforma X zapowiada kolejną, już piątą falę walki z botami. Sztuczna inteligencja ma analizować nie tylko treść, ale i sposób korzystania z aplikacji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 10:06:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8006f577/999e3b80.mp3" length="56179174" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2896</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Platforma X zapowiada kolejną, już piątą falę walki z botami. Sztuczna inteligencja ma analizować nie tylko treść, ale i sposób korzystania z aplikacji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trzy medale na półmetku igrzysk. Co jeszcze nas czeka?</title>
      <itunes:episode>13031</itunes:episode>
      <podcast:episode>13031</podcast:episode>
      <itunes:title>Trzy medale na półmetku igrzysk. Co jeszcze nas czeka?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a3c52a82-a00f-4197-815f-81ccad1f7896</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0632f664</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>. Największe emocje przyniósł bieg na 10 000 metrów, w którym po srebro sięgnął Władimir Semirunni. – To efekt ciężkiej pracy i ogromnej odporności psychicznej – podkreśla b. panczenista Jaromir Radke</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>. Największe emocje przyniósł bieg na 10 000 metrów, w którym po srebro sięgnął Władimir Semirunni. – To efekt ciężkiej pracy i ogromnej odporności psychicznej – podkreśla b. panczenista Jaromir Radke</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 09:34:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0632f664/54cd3ad4.mp3" length="14407365" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1027</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>. Największe emocje przyniósł bieg na 10 000 metrów, w którym po srebro sięgnął Władimir Semirunni. – To efekt ciężkiej pracy i ogromnej odporności psychicznej – podkreśla b. panczenista Jaromir Radke</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/0632f664/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Atak medialny na pierwszą damę. „Mają grubą skórę. To się nie powiedzie”</title>
      <itunes:episode>13030</itunes:episode>
      <podcast:episode>13030</podcast:episode>
      <itunes:title>Atak medialny na pierwszą damę. „Mają grubą skórę. To się nie powiedzie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">78fa9150-91c7-4137-b102-9b228929ca09</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c1ab4e54</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Karol Rabenda, wiceminister w Kancelarii Prezydenta, ocenił, że obecna fala publikacji i komentarzy dotyczących Marty Nawrockiej wpisuje się w schemat znany jeszcze z kampanii. Jak mówił, w jego ocenie nie chodzi o realne zainteresowanie tym, kim jest pierwsza dama, tylko o „otoczkę” i „złośliwości”.</p>„To, że będą ataki na rodzinę pana prezydenta, na pierwszą damę, to wywiedzieliśmy…”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Karol Rabenda, wiceminister w Kancelarii Prezydenta, ocenił, że obecna fala publikacji i komentarzy dotyczących Marty Nawrockiej wpisuje się w schemat znany jeszcze z kampanii. Jak mówił, w jego ocenie nie chodzi o realne zainteresowanie tym, kim jest pierwsza dama, tylko o „otoczkę” i „złośliwości”.</p>„To, że będą ataki na rodzinę pana prezydenta, na pierwszą damę, to wywiedzieliśmy…”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 08:37:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c1ab4e54/b37b3bfc.mp3" length="19471555" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1390</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Karol Rabenda, wiceminister w Kancelarii Prezydenta, ocenił, że obecna fala publikacji i komentarzy dotyczących Marty Nawrockiej wpisuje się w schemat znany jeszcze z kampanii. Jak mówił, w jego ocenie nie chodzi o realne zainteresowanie tym, kim jest pierwsza dama, tylko o „otoczkę” i „złośliwości”.</p>„To, że będą ataki na rodzinę pana prezydenta, na pierwszą damę, to wywiedzieliśmy…”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„SAFE to pułapka jak KPO” – Saryusz-Wolski o ryzyku warunkowości i „pistolecie do skroni”</title>
      <itunes:episode>13029</itunes:episode>
      <podcast:episode>13029</podcast:episode>
      <itunes:title>„SAFE to pułapka jak KPO” – Saryusz-Wolski o ryzyku warunkowości i „pistolecie do skroni”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a9a314f6-5d09-4a52-9b9a-ab24cc1aa0d7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6098dccd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>„Nie powinniśmy po raz drugi, bo już raz byśmy weszli w taką pułapkę, jaką był KPO, w to wchodzić” – mówił w Radiu Wnet dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, komentując unijny program SAFE.</p><p>W jego ocenie problemem rozstrzygającym nie są nawet ograniczenia dotyczące swobody zakupów uzbrojenia, ale mechanizm wbudowany w unijne rozporządzenie.</p>Zasadniczego i wystarczającego powodu: w tym programie jest zapisany (…) warunkowość w punkcie 35<p></p><p>– wskazywał.</p><p>Jak podkreślał, to zapis, którego „nie można zmienić” ani „wynegocjować odejścia od niego”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>„Nie powinniśmy po raz drugi, bo już raz byśmy weszli w taką pułapkę, jaką był KPO, w to wchodzić” – mówił w Radiu Wnet dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, komentując unijny program SAFE.</p><p>W jego ocenie problemem rozstrzygającym nie są nawet ograniczenia dotyczące swobody zakupów uzbrojenia, ale mechanizm wbudowany w unijne rozporządzenie.</p>Zasadniczego i wystarczającego powodu: w tym programie jest zapisany (…) warunkowość w punkcie 35<p></p><p>– wskazywał.</p><p>Jak podkreślał, to zapis, którego „nie można zmienić” ani „wynegocjować odejścia od niego”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 07:24:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6098dccd/e8dd27de.mp3" length="20460478" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1461</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>„Nie powinniśmy po raz drugi, bo już raz byśmy weszli w taką pułapkę, jaką był KPO, w to wchodzić” – mówił w Radiu Wnet dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, komentując unijny program SAFE.</p><p>W jego ocenie problemem rozstrzygającym nie są nawet ograniczenia dotyczące swobody zakupów uzbrojenia, ale mechanizm wbudowany w unijne rozporządzenie.</p>Zasadniczego i wystarczającego powodu: w tym programie jest zapisany (…) warunkowość w punkcie 35<p></p><p>– wskazywał.</p><p>Jak podkreślał, to zapis, którego „nie można zmienić” ani „wynegocjować odejścia od niego”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To nie tylko absurd” – Wildstein o sporach ideologicznych w Europie i kryzysie tożsamości</title>
      <itunes:episode>13028</itunes:episode>
      <podcast:episode>13028</podcast:episode>
      <itunes:title>„To nie tylko absurd” – Wildstein o sporach ideologicznych w Europie i kryzysie tożsamości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8ebd531a-1766-40fa-a543-15345d476724</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/00bc9e62</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein w rozmowie na antenie odniósł się do głośnych sporów ideologicznych w Europie, wskazując, że nie są one jedynie elementem bieżącej debaty politycznej, ale mogą świadczyć o głębszych przemianach cywilizacyjnych. Jego zdaniem publiczne dyskusje i głosowania dotyczące podstawowych kwestii antropologicznych pokazują zmianę sposobu myślenia o prawdzie i rzeczywistości. Komentował m.in. głosowanie Parlamentu Europejskiego nad dokumentem z zaleceniami UE na sesję ONZ dotyczącą statusu kobiet. W trakcie prac pojawiła się poprawka ze zdaniem w rodzaju: „tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę / urodzić dziecko”, ale została odrzucona.</p>„To głosowanie jest przejawem nie tylko absurdu. Jest przejawem uderzenia w fundament naszej cywilizacji, zakwestionowania takich zasadniczych dystynkcji, idei prawdy. Można to wymieniać dalej”.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein w rozmowie na antenie odniósł się do głośnych sporów ideologicznych w Europie, wskazując, że nie są one jedynie elementem bieżącej debaty politycznej, ale mogą świadczyć o głębszych przemianach cywilizacyjnych. Jego zdaniem publiczne dyskusje i głosowania dotyczące podstawowych kwestii antropologicznych pokazują zmianę sposobu myślenia o prawdzie i rzeczywistości. Komentował m.in. głosowanie Parlamentu Europejskiego nad dokumentem z zaleceniami UE na sesję ONZ dotyczącą statusu kobiet. W trakcie prac pojawiła się poprawka ze zdaniem w rodzaju: „tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę / urodzić dziecko”, ale została odrzucona.</p>„To głosowanie jest przejawem nie tylko absurdu. Jest przejawem uderzenia w fundament naszej cywilizacji, zakwestionowania takich zasadniczych dystynkcji, idei prawdy. Można to wymieniać dalej”.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 16 Feb 2026 06:46:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/00bc9e62/1653bf9e.mp3" length="15711320" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1121</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein w rozmowie na antenie odniósł się do głośnych sporów ideologicznych w Europie, wskazując, że nie są one jedynie elementem bieżącej debaty politycznej, ale mogą świadczyć o głębszych przemianach cywilizacyjnych. Jego zdaniem publiczne dyskusje i głosowania dotyczące podstawowych kwestii antropologicznych pokazują zmianę sposobu myślenia o prawdzie i rzeczywistości. Komentował m.in. głosowanie Parlamentu Europejskiego nad dokumentem z zaleceniami UE na sesję ONZ dotyczącą statusu kobiet. W trakcie prac pojawiła się poprawka ze zdaniem w rodzaju: „tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę / urodzić dziecko”, ale została odrzucona.</p>„To głosowanie jest przejawem nie tylko absurdu. Jest przejawem uderzenia w fundament naszej cywilizacji, zakwestionowania takich zasadniczych dystynkcji, idei prawdy. Można to wymieniać dalej”.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bohaterstwo, wiara i sztuka – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 14.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>13027</itunes:episode>
      <podcast:episode>13027</podcast:episode>
      <itunes:title>Bohaterstwo, wiara i sztuka – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 14.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e9b805c0-0cfb-40d9-85aa-02eecea00940</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/93f963fa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Mira Modelska-Creech</strong> wspomina niedawno zmarłego bohatera Powstania Warszawskiego – Michała Jasińskiego ps. Michaś. Oprócz tego zdaje relację z reakcji po pokazie filmu <em>Zapomniany sprawiedliwy </em>– historia Tadeusza Modelskiego, bohatera, który uratował 5000 Żydów w czeskiej Pradze. </p><p>W kolejnej odsłonie cyklu <em>Krucjaty radiowe</em> <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> – zainspirowany niedawną podróżą redaktora Konrada Mędrzeckiego do Cambridge – opowiada o średniowiecznej historii kultury katolickiej w Anglii. <strong>Prof.</strong> <strong>Jerzy Miziołek </strong>mówi o ostatnich dniach Michała Anioła oraz przybliża, co się działo z jego ciałem po śmierci, czyli jak wyglądał jego pochówek i gdzie spoczywa. </p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Mira Modelska-Creech</strong> wspomina niedawno zmarłego bohatera Powstania Warszawskiego – Michała Jasińskiego ps. Michaś. Oprócz tego zdaje relację z reakcji po pokazie filmu <em>Zapomniany sprawiedliwy </em>– historia Tadeusza Modelskiego, bohatera, który uratował 5000 Żydów w czeskiej Pradze. </p><p>W kolejnej odsłonie cyklu <em>Krucjaty radiowe</em> <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> – zainspirowany niedawną podróżą redaktora Konrada Mędrzeckiego do Cambridge – opowiada o średniowiecznej historii kultury katolickiej w Anglii. <strong>Prof.</strong> <strong>Jerzy Miziołek </strong>mówi o ostatnich dniach Michała Anioła oraz przybliża, co się działo z jego ciałem po śmierci, czyli jak wyglądał jego pochówek i gdzie spoczywa. </p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 14 Feb 2026 09:44:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/93f963fa/6fe7b40a.mp3" length="92780637" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>5798</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Mira Modelska-Creech</strong> wspomina niedawno zmarłego bohatera Powstania Warszawskiego – Michała Jasińskiego ps. Michaś. Oprócz tego zdaje relację z reakcji po pokazie filmu <em>Zapomniany sprawiedliwy </em>– historia Tadeusza Modelskiego, bohatera, który uratował 5000 Żydów w czeskiej Pradze. </p><p>W kolejnej odsłonie cyklu <em>Krucjaty radiowe</em> <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> – zainspirowany niedawną podróżą redaktora Konrada Mędrzeckiego do Cambridge – opowiada o średniowiecznej historii kultury katolickiej w Anglii. <strong>Prof.</strong> <strong>Jerzy Miziołek </strong>mówi o ostatnich dniach Michała Anioła oraz przybliża, co się działo z jego ciałem po śmierci, czyli jak wyglądał jego pochówek i gdzie spoczywa. </p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krucjaty radiowe. Historia katolickiej Anglii</title>
      <itunes:episode>13027</itunes:episode>
      <podcast:episode>13027</podcast:episode>
      <itunes:title>Krucjaty radiowe. Historia katolickiej Anglii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dfb1da7e-ab94-4300-aeaf-e61174871afd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b50ca77f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Bartłomiej Dźwigała</strong> przybliża zapomnianą historię Kościoła Katolickiego i kultury katolickiej w Anglii. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Bartłomiej Dźwigała</strong> przybliża zapomnianą historię Kościoła Katolickiego i kultury katolickiej w Anglii. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 14 Feb 2026 09:42:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b50ca77f/49f28bce.mp3" length="41017533" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2563</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Bartłomiej Dźwigała</strong> przybliża zapomnianą historię Kościoła Katolickiego i kultury katolickiej w Anglii. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Nie masz kompetencji – nie robisz”. Sędzia alarmuje: Prawybory do KRS to legitymizowanie bezprawia</title>
      <itunes:episode>13026</itunes:episode>
      <podcast:episode>13026</podcast:episode>
      <itunes:title>„Nie masz kompetencji – nie robisz”. Sędzia alarmuje: Prawybory do KRS to legitymizowanie bezprawia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">69370bc4-743c-486b-9469-a654502f897c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/63e136a4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska ostrzega przed „prawyborami” do KRS bez podstawy prawnej. „W prawie publicznym: nie masz kompetencji – nie robisz” – mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska ostrzega przed „prawyborami” do KRS bez podstawy prawnej. „W prawie publicznym: nie masz kompetencji – nie robisz” – mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 17:33:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/63e136a4/3e18e7dd.mp3" length="43598909" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3113</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska ostrzega przed „prawyborami” do KRS bez podstawy prawnej. „W prawie publicznym: nie masz kompetencji – nie robisz” – mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Władimir pojechał bardzo równo; nie przeszkodził mu kryzys w połowie dystansu"</title>
      <itunes:episode>13025</itunes:episode>
      <podcast:episode>13025</podcast:episode>
      <itunes:title>"Władimir pojechał bardzo równo; nie przeszkodził mu kryzys w połowie dystansu"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">90043bc8-097a-4302-b4fe-79987da7dbc2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5117e611</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jestem niezwykle wzruszony i szczęśliwy. To piękny występ i w ogóle piękna historii - mówi po "srebrnym" biegu ekspert łyżwiarstwa szybkiego Paweł Ruszkiewicz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jestem niezwykle wzruszony i szczęśliwy. To piękny występ i w ogóle piękna historii - mówi po "srebrnym" biegu ekspert łyżwiarstwa szybkiego Paweł Ruszkiewicz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 17:17:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5117e611/2b568f5f.mp3" length="10683375" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>565</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jestem niezwykle wzruszony i szczęśliwy. To piękny występ i w ogóle piękna historii - mówi po "srebrnym" biegu ekspert łyżwiarstwa szybkiego Paweł Ruszkiewicz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump stawia na węgiel, UE zaostrza cele klimatyczne. Czy Europa traci konkurencyjność?</title>
      <itunes:episode>13024</itunes:episode>
      <podcast:episode>13024</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump stawia na węgiel, UE zaostrza cele klimatyczne. Czy Europa traci konkurencyjność?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">66774be4-7ffc-4b44-b639-760000c39759</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/927c2248</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmowa dotyczy decyzji prezydenta <strong>Donalda Trumpa</strong> o odejściu USA od restrykcyjnej polityki klimatycznej i powrocie do energetyki węglowej oraz kontrastującego z tym kierunku Unii Europejskiej, która podnosi cel redukcji emisji CO₂ do 90 proc. Goście Radia Wnet krytycznie oceniają unijną transformację energetyczną, wskazując na jej biznesowe podłoże, ryzyko utraty konkurencyjności przemysłu oraz brak realnych decyzji inwestycyjnych w Polsce, zwłaszcza w obszarze energetyki jądrowej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmowa dotyczy decyzji prezydenta <strong>Donalda Trumpa</strong> o odejściu USA od restrykcyjnej polityki klimatycznej i powrocie do energetyki węglowej oraz kontrastującego z tym kierunku Unii Europejskiej, która podnosi cel redukcji emisji CO₂ do 90 proc. Goście Radia Wnet krytycznie oceniają unijną transformację energetyczną, wskazując na jej biznesowe podłoże, ryzyko utraty konkurencyjności przemysłu oraz brak realnych decyzji inwestycyjnych w Polsce, zwłaszcza w obszarze energetyki jądrowej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 15:57:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/927c2248/65f66bdf.mp3" length="20822316" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1485</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmowa dotyczy decyzji prezydenta <strong>Donalda Trumpa</strong> o odejściu USA od restrykcyjnej polityki klimatycznej i powrocie do energetyki węglowej oraz kontrastującego z tym kierunku Unii Europejskiej, która podnosi cel redukcji emisji CO₂ do 90 proc. Goście Radia Wnet krytycznie oceniają unijną transformację energetyczną, wskazując na jej biznesowe podłoże, ryzyko utraty konkurencyjności przemysłu oraz brak realnych decyzji inwestycyjnych w Polsce, zwłaszcza w obszarze energetyki jądrowej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/927c2248/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prywatny przemysł obronny ostrzega przed SAFE</title>
      <itunes:episode>13022</itunes:episode>
      <podcast:episode>13022</podcast:episode>
      <itunes:title>Prywatny przemysł obronny ostrzega przed SAFE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">02a499cf-2df1-4d9a-b575-f69fd726f01e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/667b9fb7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ponad 44 mld euro dla Polski w ramach programu SAFE ma wzmocnić obronność. Jednak - jak podkreślają przedstawiciele sektora prywatnego - środki są obwarowane niejasnymi warunkami.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ponad 44 mld euro dla Polski w ramach programu SAFE ma wzmocnić obronność. Jednak - jak podkreślają przedstawiciele sektora prywatnego - środki są obwarowane niejasnymi warunkami.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 15:24:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/667b9fb7/e06a8b40.mp3" length="14426105" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>765</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ponad 44 mld euro dla Polski w ramach programu SAFE ma wzmocnić obronność. Jednak - jak podkreślają przedstawiciele sektora prywatnego - środki są obwarowane niejasnymi warunkami.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Monachium: Merz mówi o końcu starego ładu. Co to oznacza dla Europy i NATO?</title>
      <itunes:episode>13021</itunes:episode>
      <podcast:episode>13021</podcast:episode>
      <itunes:title>Monachium: Merz mówi o końcu starego ładu. Co to oznacza dla Europy i NATO?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8ed092af-d00b-4807-bc3d-2d968f3f084b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dcf14f8a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa rozpoczęła się w atmosferze niepokoju i redefinicji dotychczasowego ładu międzynarodowego. W rozmowie na antenie Radia Wnet dziennikarka Gabriela Masztafiak wskazała, że tegoroczne obrady to coś więcej niż coroczny przegląd zagrożeń – to moment symbolicznego przełomu.</p><p>Zdaniem Masztafiak kluczowe znaczenie miały słowa kanclerza Niemiec.</p>„Myślę, drodzy Państwo, że warto przede wszystkim chyba hasłem tegorocznej konferencji uczynić słowa samego kanclerza Niemiec, Friedricha Merza, który stwierdził w swoim przemówieniu, że to koniec porządku światowego, który znamy do tej pory”.<p>Jak podkreśliła, Merz mówił o „nowym koncercie mocarstw” rozgrywającym się między Chinami, Rosją i Stanami Zjednoczonymi, a także o osłabieniu amerykańskiego przywództwa. Tegoroczne motto konferencji – <em>„under destruction”</em> – Masztafiak określiła jako „niepokojące”, wskazujące na destrukcję dotychczasowego ładu.</p>„Dzisiejszy pejzaż polityczny jest o wiele, o wiele bardziej poważny, o wiele bardziej skomplikowany niż było to w poprzednich dekadach nawet”.<p>Niemcy i autonomia strategiczna Europy</p><p>W ocenie ekspertki wystąpienie kanclerza było również próbą przesunięcia środka ciężkości przywództwa w Europie.</p>„Niemcy chcą budować własną pozycję, chcą wzmacniać własne przywództwo w Europie poprzez podkreślanie tego, że to przywództwo Stanów Zjednoczonych jest obecnie osłabione”.<p>Masztafiak przypomniała, że koncepcja „autonomii strategicznej” i budowy silniejszego europejskiego filaru NATO jest od lat obecna w niemieckiej debacie. Jednocześnie postawiła pytanie, czy Europa — nawet pod przywództwem Berlina — jest w stanie realnie konkurować w grze wielkich mocarstw.</p>„Czy Europa w obecnym kształcie i pod ewentualnym przywództwem Niemiec miałaby swoje miejsce w tej grze jako podmiot, a nie tylko przedmiot? Ja mam tutaj ogromne wątpliwości”.<p>Ważnym wątkiem konferencji jest obecność prezydenta Ukrainy. Masztafiak zwróciła uwagę na ukraińsko-niemiecką inicjatywę produkcji dronów oraz spotkania bilateralne Wołodymyra Zełenskiego.</p>„Zełenski traktuje bezpieczeństwo europejskie jako wspólną sprawę, także Ukrainy, ale jednocześnie próbuje przekonać europejskich i światowych liderów, że to bezpieczeństwo bez Ukrainy jest o wiele bardziej kruche”.<p>Ekspertka podkreśliła, że narracja Kijowa opiera się na tezie, iż ukraińskie doświadczenie frontowe jest dziś realnym wzmocnieniem dla całego NATO.</p><p>SAFE: 150 miliardów euro i 40 lat spłaty</p><p>Rozmowa zeszła również na program SAFE — unijny instrument wsparcia obronności o wartości 150 miliardów euro. Polska ma otrzymać z tej puli około 43,7 mld euro.</p><p>Masztafiak przypomniała jednak, że chodzi o pożyczkę:</p>„Pożyczka, która ma być spłacana przez okres 40 lat z dziesięcioletnią karencją spłat kapitału. Oprocentowanie takiej pożyczki szacowane jest na 3–4%”.<p>W jej ocenie kontrowersje budzi brak pełnej jawności listy projektów finansowanych z SAFE.</p>„Jeśli ta jawność nie jest zapewniona, no to możemy domniemywać, że będzie to w dużej mierze dominowała uznaniowa forma wyboru projektu”.<p>Pojawiają się też obawy, że program może stać się — jak wskazują krytycy — „dodatkową linią kredytową” dla niemieckiego sektora zbrojeniowego.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa rozpoczęła się w atmosferze niepokoju i redefinicji dotychczasowego ładu międzynarodowego. W rozmowie na antenie Radia Wnet dziennikarka Gabriela Masztafiak wskazała, że tegoroczne obrady to coś więcej niż coroczny przegląd zagrożeń – to moment symbolicznego przełomu.</p><p>Zdaniem Masztafiak kluczowe znaczenie miały słowa kanclerza Niemiec.</p>„Myślę, drodzy Państwo, że warto przede wszystkim chyba hasłem tegorocznej konferencji uczynić słowa samego kanclerza Niemiec, Friedricha Merza, który stwierdził w swoim przemówieniu, że to koniec porządku światowego, który znamy do tej pory”.<p>Jak podkreśliła, Merz mówił o „nowym koncercie mocarstw” rozgrywającym się między Chinami, Rosją i Stanami Zjednoczonymi, a także o osłabieniu amerykańskiego przywództwa. Tegoroczne motto konferencji – <em>„under destruction”</em> – Masztafiak określiła jako „niepokojące”, wskazujące na destrukcję dotychczasowego ładu.</p>„Dzisiejszy pejzaż polityczny jest o wiele, o wiele bardziej poważny, o wiele bardziej skomplikowany niż było to w poprzednich dekadach nawet”.<p>Niemcy i autonomia strategiczna Europy</p><p>W ocenie ekspertki wystąpienie kanclerza było również próbą przesunięcia środka ciężkości przywództwa w Europie.</p>„Niemcy chcą budować własną pozycję, chcą wzmacniać własne przywództwo w Europie poprzez podkreślanie tego, że to przywództwo Stanów Zjednoczonych jest obecnie osłabione”.<p>Masztafiak przypomniała, że koncepcja „autonomii strategicznej” i budowy silniejszego europejskiego filaru NATO jest od lat obecna w niemieckiej debacie. Jednocześnie postawiła pytanie, czy Europa — nawet pod przywództwem Berlina — jest w stanie realnie konkurować w grze wielkich mocarstw.</p>„Czy Europa w obecnym kształcie i pod ewentualnym przywództwem Niemiec miałaby swoje miejsce w tej grze jako podmiot, a nie tylko przedmiot? Ja mam tutaj ogromne wątpliwości”.<p>Ważnym wątkiem konferencji jest obecność prezydenta Ukrainy. Masztafiak zwróciła uwagę na ukraińsko-niemiecką inicjatywę produkcji dronów oraz spotkania bilateralne Wołodymyra Zełenskiego.</p>„Zełenski traktuje bezpieczeństwo europejskie jako wspólną sprawę, także Ukrainy, ale jednocześnie próbuje przekonać europejskich i światowych liderów, że to bezpieczeństwo bez Ukrainy jest o wiele bardziej kruche”.<p>Ekspertka podkreśliła, że narracja Kijowa opiera się na tezie, iż ukraińskie doświadczenie frontowe jest dziś realnym wzmocnieniem dla całego NATO.</p><p>SAFE: 150 miliardów euro i 40 lat spłaty</p><p>Rozmowa zeszła również na program SAFE — unijny instrument wsparcia obronności o wartości 150 miliardów euro. Polska ma otrzymać z tej puli około 43,7 mld euro.</p><p>Masztafiak przypomniała jednak, że chodzi o pożyczkę:</p>„Pożyczka, która ma być spłacana przez okres 40 lat z dziesięcioletnią karencją spłat kapitału. Oprocentowanie takiej pożyczki szacowane jest na 3–4%”.<p>W jej ocenie kontrowersje budzi brak pełnej jawności listy projektów finansowanych z SAFE.</p>„Jeśli ta jawność nie jest zapewniona, no to możemy domniemywać, że będzie to w dużej mierze dominowała uznaniowa forma wyboru projektu”.<p>Pojawiają się też obawy, że program może stać się — jak wskazują krytycy — „dodatkową linią kredytową” dla niemieckiego sektora zbrojeniowego.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 14:56:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dcf14f8a/64533967.mp3" length="17283828" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1080</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa rozpoczęła się w atmosferze niepokoju i redefinicji dotychczasowego ładu międzynarodowego. W rozmowie na antenie Radia Wnet dziennikarka Gabriela Masztafiak wskazała, że tegoroczne obrady to coś więcej niż coroczny przegląd zagrożeń – to moment symbolicznego przełomu.</p><p>Zdaniem Masztafiak kluczowe znaczenie miały słowa kanclerza Niemiec.</p>„Myślę, drodzy Państwo, że warto przede wszystkim chyba hasłem tegorocznej konferencji uczynić słowa samego kanclerza Niemiec, Friedricha Merza, który stwierdził w swoim przemówieniu, że to koniec porządku światowego, który znamy do tej pory”.<p>Jak podkreśliła, Merz mówił o „nowym koncercie mocarstw” rozgrywającym się między Chinami, Rosją i Stanami Zjednoczonymi, a także o osłabieniu amerykańskiego przywództwa. Tegoroczne motto konferencji – <em>„under destruction”</em> – Masztafiak określiła jako „niepokojące”, wskazujące na destrukcję dotychczasowego ładu.</p>„Dzisiejszy pejzaż polityczny jest o wiele, o wiele bardziej poważny, o wiele bardziej skomplikowany niż było to w poprzednich dekadach nawet”.<p>Niemcy i autonomia strategiczna Europy</p><p>W ocenie ekspertki wystąpienie kanclerza było również próbą przesunięcia środka ciężkości przywództwa w Europie.</p>„Niemcy chcą budować własną pozycję, chcą wzmacniać własne przywództwo w Europie poprzez podkreślanie tego, że to przywództwo Stanów Zjednoczonych jest obecnie osłabione”.<p>Masztafiak przypomniała, że koncepcja „autonomii strategicznej” i budowy silniejszego europejskiego filaru NATO jest od lat obecna w niemieckiej debacie. Jednocześnie postawiła pytanie, czy Europa — nawet pod przywództwem Berlina — jest w stanie realnie konkurować w grze wielkich mocarstw.</p>„Czy Europa w obecnym kształcie i pod ewentualnym przywództwem Niemiec miałaby swoje miejsce w tej grze jako podmiot, a nie tylko przedmiot? Ja mam tutaj ogromne wątpliwości”.<p>Ważnym wątkiem konferencji jest obecność prezydenta Ukrainy. Masztafiak zwróciła uwagę na ukraińsko-niemiecką inicjatywę produkcji dronów oraz spotkania bilateralne Wołodymyra Zełenskiego.</p>„Zełenski traktuje bezpieczeństwo europejskie jako wspólną sprawę, także Ukrainy, ale jednocześnie próbuje przekonać europejskich i światowych liderów, że to bezpieczeństwo bez Ukrainy jest o wiele bardziej kruche”.<p>Ekspertka podkreśliła, że narracja Kijowa opiera się na tezie, iż ukraińskie doświadczenie frontowe jest dziś realnym wzmocnieniem dla całego NATO.</p><p>SAFE: 150 miliardów euro i 40 lat spłaty</p><p>Rozmowa zeszła również na program SAFE — unijny instrument wsparcia obronności o wartości 150 miliardów euro. Polska ma otrzymać z tej puli około 43,7 mld euro.</p><p>Masztafiak przypomniała jednak, że chodzi o pożyczkę:</p>„Pożyczka, która ma być spłacana przez okres 40 lat z dziesięcioletnią karencją spłat kapitału. Oprocentowanie takiej pożyczki szacowane jest na 3–4%”.<p>W jej ocenie kontrowersje budzi brak pełnej jawności listy projektów finansowanych z SAFE.</p>„Jeśli ta jawność nie jest zapewniona, no to możemy domniemywać, że będzie to w dużej mierze dominowała uznaniowa forma wyboru projektu”.<p>Pojawiają się też obawy, że program może stać się — jak wskazują krytycy — „dodatkową linią kredytową” dla niemieckiego sektora zbrojeniowego.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 07.02.2026 r.: Litwa walczy z przemytem z Białorusi, plany wizyty J.D. Vance'a na Kaukazie</title>
      <itunes:episode>13020</itunes:episode>
      <podcast:episode>13020</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 07.02.2026 r.: Litwa walczy z przemytem z Białorusi, plany wizyty J.D. Vance'a na Kaukazie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bad0a3da-d5e4-4b7e-a5f8-8949d5b00996</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/03a657b6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Symulacja rosyjskiego ataku na Litwę. Rozmowy techniczne ws. zawieszenia broni na Ukrainie i stan zagrożenia w elektrowniach jądrowych. Koniec konfliktu o Górski Karabach. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Symulacja rosyjskiego ataku na Litwę. Rozmowy techniczne ws. zawieszenia broni na Ukrainie i stan zagrożenia w elektrowniach jądrowych. Koniec konfliktu o Górski Karabach. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 14:15:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/03a657b6/f9e1dd4a.mp3" length="54881789" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2738</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Symulacja rosyjskiego ataku na Litwę. Rozmowy techniczne ws. zawieszenia broni na Ukrainie i stan zagrożenia w elektrowniach jądrowych. Koniec konfliktu o Górski Karabach. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Korzenie idei olimpijskiej - Sekcja lewacka - 12.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13019</itunes:episode>
      <podcast:episode>13019</podcast:episode>
      <itunes:title>Korzenie idei olimpijskiej - Sekcja lewacka - 12.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">14ef5a4a-d9e4-4778-b8ad-027ee50b90fe</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f8279453</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmowa Milo Kurtisa z dr. Krzysztofem Jabłonką to barwna, momentami ironiczna podróż przez historię, język i tożsamość. Punktem wyjścia są igrzyska olimpijskie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmowa Milo Kurtisa z dr. Krzysztofem Jabłonką to barwna, momentami ironiczna podróż przez historię, język i tożsamość. Punktem wyjścia są igrzyska olimpijskie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 12:45:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f8279453/4ed4bbe6.mp3" length="40200371" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2097</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmowa Milo Kurtisa z dr. Krzysztofem Jabłonką to barwna, momentami ironiczna podróż przez historię, język i tożsamość. Punktem wyjścia są igrzyska olimpijskie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>PE przeciwko biologii i nowe przepisy dot. czynszów w Irlandii - Studio Dublin - 13.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13018</itunes:episode>
      <podcast:episode>13018</podcast:episode>
      <itunes:title>PE przeciwko biologii i nowe przepisy dot. czynszów w Irlandii - Studio Dublin - 13.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aadabde0-c3b9-4029-88cf-83ab764fc42f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9f46b2e6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W  tym wydaniu Studia Dublin Tomasz Wybranowski rozmawia z Bogdanem Feręcem o kontrowersyjnych decyzjach europejskich polityków i dramatycznej sytuacji na irlandzkim rynku mieszkaniowym. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W  tym wydaniu Studia Dublin Tomasz Wybranowski rozmawia z Bogdanem Feręcem o kontrowersyjnych decyzjach europejskich polityków i dramatycznej sytuacji na irlandzkim rynku mieszkaniowym. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 11:46:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9f46b2e6/f4d97512.mp3" length="36662728" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1746</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W  tym wydaniu Studia Dublin Tomasz Wybranowski rozmawia z Bogdanem Feręcem o kontrowersyjnych decyzjach europejskich polityków i dramatycznej sytuacji na irlandzkim rynku mieszkaniowym. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Igrzyska na półmetku: kontrowersje w short tracku i wiara w dużą skocznię</title>
      <itunes:episode>13017</itunes:episode>
      <podcast:episode>13017</podcast:episode>
      <itunes:title>Igrzyska na półmetku: kontrowersje w short tracku i wiara w dużą skocznię</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b6d45ef8-dda6-49ad-875b-0f82dd4f0c00</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/030e4fa6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Występy Polaków w short tracku przyniosły zarówno nadzieje, jak i rozczarowania. Upadki i decyzje sędziowskie znów stały się tematem numer jeden. Szczególnie w kontekście startów Natalii Maliszewskiej</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Występy Polaków w short tracku przyniosły zarówno nadzieje, jak i rozczarowania. Upadki i decyzje sędziowskie znów stały się tematem numer jeden. Szczególnie w kontekście startów Natalii Maliszewskiej</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 11:19:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/030e4fa6/d2913b24.mp3" length="16179843" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>829</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Występy Polaków w short tracku przyniosły zarówno nadzieje, jak i rozczarowania. Upadki i decyzje sędziowskie znów stały się tematem numer jeden. Szczególnie w kontekście startów Natalii Maliszewskiej</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Berlin tonie w przestępczości. Liczby szokują</title>
      <itunes:episode>13016</itunes:episode>
      <podcast:episode>13016</podcast:episode>
      <itunes:title>Berlin tonie w przestępczości. Liczby szokują</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1f73a7f5-b0fb-494f-9399-24b84b9b36cd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4d4f2d0e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Temat bezpieczeństwa w Berlinie powrócił w rozmowie z Janem Bogatką przy okazji przywołanych danych o liczbie przestępstw. <strong>W stolicy Niemiec – liczącej ok. 3,7 mln mieszkańców – w 2024 roku odnotowano ponad pół miliona przestępstw, czyli więcej niż w całej Polsce w tym samym okresie.<br></strong><br></p><p>Publicysta wskazuje, że różnica jest znacząca i widoczna zarówno w statystykach, jak i w codziennym funkcjonowaniu miasta.</p><p><strong>„Zagrożenie ze strony klanów jest gigantyczne”<br></strong><br></p><p>Jan Bogatko podkreśla, że problem bezpieczeństwa jest zauważany także przez władze Berlina, a jednym z jego źródeł jest działalność zorganizowanych środowisk przestępczych.</p>„Różnica jest kolosalna. Nawet aktualny rząd miasta landu Berlina mówi o tym, że zagrożenie ze strony klanów arabskich w tym mieście jest gigantyczne. Oni coraz bardziej w tym mieście zachowują się tak, jakby byli u siebie na Bliskim Wschodzie”.<p></p><p><strong>Poczucie bezpieczeństwa w praktyce<br></strong><br></p><p>Zdaniem Bogatki skala zjawiska jest odczuwalna także dla przyjezdnych. Jak mówi, osoby odwiedzające centrum miasta mogą mieć zupełnie inne wrażenie niż po wejściu w mniej reprezentacyjne okolice.</p>„To jest szokujące dla wielu przybyszów do tego miasta nawet, którzy zamieszkają w luksusowym hotelu przy Bramie Brandenburskiej i zapuszczą się nieopatrznie parę ulic w bok. To nie jest miłe i można stracić nie tylko zegarek, jak to się mówiło kiedyś, tylko coś innego także”.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Temat bezpieczeństwa w Berlinie powrócił w rozmowie z Janem Bogatką przy okazji przywołanych danych o liczbie przestępstw. <strong>W stolicy Niemiec – liczącej ok. 3,7 mln mieszkańców – w 2024 roku odnotowano ponad pół miliona przestępstw, czyli więcej niż w całej Polsce w tym samym okresie.<br></strong><br></p><p>Publicysta wskazuje, że różnica jest znacząca i widoczna zarówno w statystykach, jak i w codziennym funkcjonowaniu miasta.</p><p><strong>„Zagrożenie ze strony klanów jest gigantyczne”<br></strong><br></p><p>Jan Bogatko podkreśla, że problem bezpieczeństwa jest zauważany także przez władze Berlina, a jednym z jego źródeł jest działalność zorganizowanych środowisk przestępczych.</p>„Różnica jest kolosalna. Nawet aktualny rząd miasta landu Berlina mówi o tym, że zagrożenie ze strony klanów arabskich w tym mieście jest gigantyczne. Oni coraz bardziej w tym mieście zachowują się tak, jakby byli u siebie na Bliskim Wschodzie”.<p></p><p><strong>Poczucie bezpieczeństwa w praktyce<br></strong><br></p><p>Zdaniem Bogatki skala zjawiska jest odczuwalna także dla przyjezdnych. Jak mówi, osoby odwiedzające centrum miasta mogą mieć zupełnie inne wrażenie niż po wejściu w mniej reprezentacyjne okolice.</p>„To jest szokujące dla wielu przybyszów do tego miasta nawet, którzy zamieszkają w luksusowym hotelu przy Bramie Brandenburskiej i zapuszczą się nieopatrznie parę ulic w bok. To nie jest miłe i można stracić nie tylko zegarek, jak to się mówiło kiedyś, tylko coś innego także”.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 10:59:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4d4f2d0e/9439f317.mp3" length="9479089" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>676</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Temat bezpieczeństwa w Berlinie powrócił w rozmowie z Janem Bogatką przy okazji przywołanych danych o liczbie przestępstw. <strong>W stolicy Niemiec – liczącej ok. 3,7 mln mieszkańców – w 2024 roku odnotowano ponad pół miliona przestępstw, czyli więcej niż w całej Polsce w tym samym okresie.<br></strong><br></p><p>Publicysta wskazuje, że różnica jest znacząca i widoczna zarówno w statystykach, jak i w codziennym funkcjonowaniu miasta.</p><p><strong>„Zagrożenie ze strony klanów jest gigantyczne”<br></strong><br></p><p>Jan Bogatko podkreśla, że problem bezpieczeństwa jest zauważany także przez władze Berlina, a jednym z jego źródeł jest działalność zorganizowanych środowisk przestępczych.</p>„Różnica jest kolosalna. Nawet aktualny rząd miasta landu Berlina mówi o tym, że zagrożenie ze strony klanów arabskich w tym mieście jest gigantyczne. Oni coraz bardziej w tym mieście zachowują się tak, jakby byli u siebie na Bliskim Wschodzie”.<p></p><p><strong>Poczucie bezpieczeństwa w praktyce<br></strong><br></p><p>Zdaniem Bogatki skala zjawiska jest odczuwalna także dla przyjezdnych. Jak mówi, osoby odwiedzające centrum miasta mogą mieć zupełnie inne wrażenie niż po wejściu w mniej reprezentacyjne okolice.</p>„To jest szokujące dla wielu przybyszów do tego miasta nawet, którzy zamieszkają w luksusowym hotelu przy Bramie Brandenburskiej i zapuszczą się nieopatrznie parę ulic w bok. To nie jest miłe i można stracić nie tylko zegarek, jak to się mówiło kiedyś, tylko coś innego także”.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>SAFE, ambasadorowie i „wetomat”. Ostry tydzień w polskiej polityce</title>
      <itunes:episode>13015</itunes:episode>
      <podcast:episode>13015</podcast:episode>
      <itunes:title>SAFE, ambasadorowie i „wetomat”. Ostry tydzień w polskiej polityce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a1a52399-0219-440f-ad02-61ead34fddc8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8cf8cb78</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość odzyskuje inicjatywę wokół programu SAFE, Donald Tusk zaostrza narrację, a decyzja prezydenta może stać się politycznym punktem zwrotnym. W tle - ambasadorowie USA i Niemiec.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość odzyskuje inicjatywę wokół programu SAFE, Donald Tusk zaostrza narrację, a decyzja prezydenta może stać się politycznym punktem zwrotnym. W tle - ambasadorowie USA i Niemiec.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 10:48:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8cf8cb78/3b83fc69.mp3" length="19224769" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>882</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość odzyskuje inicjatywę wokół programu SAFE, Donald Tusk zaostrza narrację, a decyzja prezydenta może stać się politycznym punktem zwrotnym. W tle - ambasadorowie USA i Niemiec.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ustawa o SAFE przeszła przez Sejm. Grodecki: brakuje zabezpieczeń i jawnej listy wydatków</title>
      <itunes:episode>13014</itunes:episode>
      <podcast:episode>13014</podcast:episode>
      <itunes:title>Ustawa o SAFE przeszła przez Sejm. Grodecki: brakuje zabezpieczeń i jawnej listy wydatków</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bd7ab056-01e0-4966-b4ac-ec0f0c81f474</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7c59b018</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sejm uchwalił ustawę wdrażającą unijny program SAFE, który ma umożliwić Polsce korzystanie z preferencyjnych pożyczek na rozwój obronności i przemysłu zbrojeniowego. Za przyjęciem przepisów głosowało 236 posłów, przeciw było 199, czterech wstrzymało się od głosu. Program o wartości 150 mld euro ma wspierać modernizację armii i wspólne zakupy sprzętu w Europie, a Polska może być jednym z jego głównych beneficjentów – jak przekonują jego zwolennicy.</p><p>Posłuchaj całej audycji:</p><p> Tomasz Grodecki, dziennikarz i publicysta portalu Niezależna.pl, ocenia, że przyjęte rozwiązania niosą poważne ryzyka – zarówno finansowe, jak i polityczne – a debata nad projektem była zbyt krótka jak na skalę zobowiązań.</p><p><strong>Koszt długu: „łańcuch na 40 lat”<br></strong><br></p><p>Grodecki przekonuje, że SAFE w praktyce oznacza długoterminowe zadłużenie, a realne oprocentowanie może być wyższe, niż sugeruje rząd. Wskazuje, że mechanizm kredytu jest powiązany z rynkiem europejskich obligacji, co – w jego ocenie – ogranicza przewidywalność kosztów.</p>„Zaciągamy bat na szyję. Łańcuch na 40 lat. Polska wchodzi w wcale nie tak nisko procentowany kredyt, bo on jest związany z obligacjami europejskimi. Rząd mówi, że to będzie 3 proc. pożyczki, tylko niestety szczegóły są takie, że w zapisie jest warunkowość powiązania z kursem europejskich obligacji, które średnio wynosi dużo ponad 3 proc., nawet pod 4 proc., więc to nie jest takie korzystne, jak rząd mówi”.<p></p><p><strong>Warunkowość i ograniczenia: „może się skończyć jak z KPO”<br></strong><br></p><p>Publicysta zwraca uwagę na ryzyko „warunkowości” – czyli możliwości wstrzymania środków w zależności od decyzji instytucji unijnych. Jego zdaniem przyjęcie takiego mechanizmu może uderzyć w stabilność planowania modernizacji armii. Dodatkowo podnosi kwestię ograniczeń zakupowych, które – jak rozumie projekt – mogą kierować zamówienia w stronę dostawców europejskich.</p>„To jest bardzo niebezpieczny mechanizm. Mówi się, że to jest wielkie dobrodziejstwo dla polskich przedsięwzięć obronnych. No wcale nie. (…) Może się skończyć jak z KPO, czyli te pieniądze, mimo że już zaczniemy je próbować wydawać, mogą być wstrzymane i cały nasz przemysł obronny, całe nasze plany obronne runął”.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sejm uchwalił ustawę wdrażającą unijny program SAFE, który ma umożliwić Polsce korzystanie z preferencyjnych pożyczek na rozwój obronności i przemysłu zbrojeniowego. Za przyjęciem przepisów głosowało 236 posłów, przeciw było 199, czterech wstrzymało się od głosu. Program o wartości 150 mld euro ma wspierać modernizację armii i wspólne zakupy sprzętu w Europie, a Polska może być jednym z jego głównych beneficjentów – jak przekonują jego zwolennicy.</p><p>Posłuchaj całej audycji:</p><p> Tomasz Grodecki, dziennikarz i publicysta portalu Niezależna.pl, ocenia, że przyjęte rozwiązania niosą poważne ryzyka – zarówno finansowe, jak i polityczne – a debata nad projektem była zbyt krótka jak na skalę zobowiązań.</p><p><strong>Koszt długu: „łańcuch na 40 lat”<br></strong><br></p><p>Grodecki przekonuje, że SAFE w praktyce oznacza długoterminowe zadłużenie, a realne oprocentowanie może być wyższe, niż sugeruje rząd. Wskazuje, że mechanizm kredytu jest powiązany z rynkiem europejskich obligacji, co – w jego ocenie – ogranicza przewidywalność kosztów.</p>„Zaciągamy bat na szyję. Łańcuch na 40 lat. Polska wchodzi w wcale nie tak nisko procentowany kredyt, bo on jest związany z obligacjami europejskimi. Rząd mówi, że to będzie 3 proc. pożyczki, tylko niestety szczegóły są takie, że w zapisie jest warunkowość powiązania z kursem europejskich obligacji, które średnio wynosi dużo ponad 3 proc., nawet pod 4 proc., więc to nie jest takie korzystne, jak rząd mówi”.<p></p><p><strong>Warunkowość i ograniczenia: „może się skończyć jak z KPO”<br></strong><br></p><p>Publicysta zwraca uwagę na ryzyko „warunkowości” – czyli możliwości wstrzymania środków w zależności od decyzji instytucji unijnych. Jego zdaniem przyjęcie takiego mechanizmu może uderzyć w stabilność planowania modernizacji armii. Dodatkowo podnosi kwestię ograniczeń zakupowych, które – jak rozumie projekt – mogą kierować zamówienia w stronę dostawców europejskich.</p>„To jest bardzo niebezpieczny mechanizm. Mówi się, że to jest wielkie dobrodziejstwo dla polskich przedsięwzięć obronnych. No wcale nie. (…) Może się skończyć jak z KPO, czyli te pieniądze, mimo że już zaczniemy je próbować wydawać, mogą być wstrzymane i cały nasz przemysł obronny, całe nasze plany obronne runął”.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 10:29:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7c59b018/1f6e9e15.mp3" length="15767271" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1125</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sejm uchwalił ustawę wdrażającą unijny program SAFE, który ma umożliwić Polsce korzystanie z preferencyjnych pożyczek na rozwój obronności i przemysłu zbrojeniowego. Za przyjęciem przepisów głosowało 236 posłów, przeciw było 199, czterech wstrzymało się od głosu. Program o wartości 150 mld euro ma wspierać modernizację armii i wspólne zakupy sprzętu w Europie, a Polska może być jednym z jego głównych beneficjentów – jak przekonują jego zwolennicy.</p><p>Posłuchaj całej audycji:</p><p> Tomasz Grodecki, dziennikarz i publicysta portalu Niezależna.pl, ocenia, że przyjęte rozwiązania niosą poważne ryzyka – zarówno finansowe, jak i polityczne – a debata nad projektem była zbyt krótka jak na skalę zobowiązań.</p><p><strong>Koszt długu: „łańcuch na 40 lat”<br></strong><br></p><p>Grodecki przekonuje, że SAFE w praktyce oznacza długoterminowe zadłużenie, a realne oprocentowanie może być wyższe, niż sugeruje rząd. Wskazuje, że mechanizm kredytu jest powiązany z rynkiem europejskich obligacji, co – w jego ocenie – ogranicza przewidywalność kosztów.</p>„Zaciągamy bat na szyję. Łańcuch na 40 lat. Polska wchodzi w wcale nie tak nisko procentowany kredyt, bo on jest związany z obligacjami europejskimi. Rząd mówi, że to będzie 3 proc. pożyczki, tylko niestety szczegóły są takie, że w zapisie jest warunkowość powiązania z kursem europejskich obligacji, które średnio wynosi dużo ponad 3 proc., nawet pod 4 proc., więc to nie jest takie korzystne, jak rząd mówi”.<p></p><p><strong>Warunkowość i ograniczenia: „może się skończyć jak z KPO”<br></strong><br></p><p>Publicysta zwraca uwagę na ryzyko „warunkowości” – czyli możliwości wstrzymania środków w zależności od decyzji instytucji unijnych. Jego zdaniem przyjęcie takiego mechanizmu może uderzyć w stabilność planowania modernizacji armii. Dodatkowo podnosi kwestię ograniczeń zakupowych, które – jak rozumie projekt – mogą kierować zamówienia w stronę dostawców europejskich.</p>„To jest bardzo niebezpieczny mechanizm. Mówi się, że to jest wielkie dobrodziejstwo dla polskich przedsięwzięć obronnych. No wcale nie. (…) Może się skończyć jak z KPO, czyli te pieniądze, mimo że już zaczniemy je próbować wydawać, mogą być wstrzymane i cały nasz przemysł obronny, całe nasze plany obronne runął”.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Semka o Czarzastym: „dostał dyspensę od Tuska”</title>
      <itunes:episode>13013</itunes:episode>
      <podcast:episode>13013</podcast:episode>
      <itunes:title>Semka o Czarzastym: „dostał dyspensę od Tuska”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">34a4cfbc-34f2-4b72-a4ce-b198ce9d5515</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8534779b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Piotr Semka komentował wątek dotyczący Włodzimierza Czarzastego, który publicznie krytykował prezydenta USA Donalda Trumpa, w wyniku czego ambasador Stanów Zjednoczonych zerwał z nim oficjalne kontakty. Publicysta przekonywał, że sprawa nie przyniosła wicemarszałkowi Sejmu politycznego wzmocnienia, ale została „przykryta” przez logikę bieżącego sporu politycznego.</p><p><strong>Semka: to element „wojny polsko-polskiej”<br></strong><br></p><p>Zdaniem publicysty temat został szybko wchłonięty przez podział na obóz anty-PiS i jego przeciwników.</p>„Ten epizod stał się elementem wojny polsko-polskiej. I w tym sensie Czarzasty przyłączył się do rydwanu obozu antykaczyzmu i dostał dyspensę od Tuska pod takim hasłem: kto jest prorosyjski decyduję ja.”]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Piotr Semka komentował wątek dotyczący Włodzimierza Czarzastego, który publicznie krytykował prezydenta USA Donalda Trumpa, w wyniku czego ambasador Stanów Zjednoczonych zerwał z nim oficjalne kontakty. Publicysta przekonywał, że sprawa nie przyniosła wicemarszałkowi Sejmu politycznego wzmocnienia, ale została „przykryta” przez logikę bieżącego sporu politycznego.</p><p><strong>Semka: to element „wojny polsko-polskiej”<br></strong><br></p><p>Zdaniem publicysty temat został szybko wchłonięty przez podział na obóz anty-PiS i jego przeciwników.</p>„Ten epizod stał się elementem wojny polsko-polskiej. I w tym sensie Czarzasty przyłączył się do rydwanu obozu antykaczyzmu i dostał dyspensę od Tuska pod takim hasłem: kto jest prorosyjski decyduję ja.”]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 10:02:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8534779b/7209a492.mp3" length="15767185" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1125</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Piotr Semka komentował wątek dotyczący Włodzimierza Czarzastego, który publicznie krytykował prezydenta USA Donalda Trumpa, w wyniku czego ambasador Stanów Zjednoczonych zerwał z nim oficjalne kontakty. Publicysta przekonywał, że sprawa nie przyniosła wicemarszałkowi Sejmu politycznego wzmocnienia, ale została „przykryta” przez logikę bieżącego sporu politycznego.</p><p><strong>Semka: to element „wojny polsko-polskiej”<br></strong><br></p><p>Zdaniem publicysty temat został szybko wchłonięty przez podział na obóz anty-PiS i jego przeciwników.</p>„Ten epizod stał się elementem wojny polsko-polskiej. I w tym sensie Czarzasty przyłączył się do rydwanu obozu antykaczyzmu i dostał dyspensę od Tuska pod takim hasłem: kto jest prorosyjski decyduję ja.”]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Black Biceps – Studio Wilno – 12.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>13073</itunes:episode>
      <podcast:episode>13073</podcast:episode>
      <itunes:title>Black Biceps – Studio Wilno – 12.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f3f24a84-5942-4d3a-86f0-939a00adb3a7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/50b513a5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Black Biceps i „Daj mi gotować” – kulinarny manifest wolności z Wilna! Polsko-litewska energia, ogień sceny i smak Eurowizji. Czy to przepis na reprezentowanie Litwy?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Black Biceps i „Daj mi gotować” – kulinarny manifest wolności z Wilna! Polsko-litewska energia, ogień sceny i smak Eurowizji. Czy to przepis na reprezentowanie Litwy?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 10:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/50b513a5/90361192.mp3" length="29292519" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1419</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Black Biceps i „Daj mi gotować” – kulinarny manifest wolności z Wilna! Polsko-litewska energia, ogień sceny i smak Eurowizji. Czy to przepis na reprezentowanie Litwy?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Weto prezydenta ws. „języka śląskiego” blokuje „krok do mniejszości narodowej”</title>
      <itunes:episode>13012</itunes:episode>
      <podcast:episode>13012</podcast:episode>
      <itunes:title>Weto prezydenta ws. „języka śląskiego” blokuje „krok do mniejszości narodowej”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">190a7c8c-95a3-497c-b960-a4f2f1847305</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/98a6d812</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki po raz drugi zawetował ustawę dotyczącą „języka śląskiego”. W rozmowie na antenie Radia Wnet publicysta Piotr Semka oceniał, że decyzja głowy państwa zatrzymuje – przynajmniej na jakiś czas – projekt, który jego zdaniem miał prowadzić do dalszych roszczeń środowisk ślązakowskich.</p><p><strong>„Krok do uznania języka – potem mniejszości”<br></strong><br></p><p>Semka argumentował, że uznanie „języka etnicznego” byłoby w praktyce etapem przejściowym, służącym później do forsowania tezy o odrębności językowej.</p>„Musiałem pogratulować panu prezydentowi decyzji, że nie przyłożył ręki do hucpy, która się kolejny raz powtarza. To znaczy próby wykreowania godki śląskiej, która jest gwarą języka polskiego. To miał być krok do przeforsowania tego potem jako język (…) a za tym pójdzie hasło uznania Ślązaków za osobną mniejszość narodową.”]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki po raz drugi zawetował ustawę dotyczącą „języka śląskiego”. W rozmowie na antenie Radia Wnet publicysta Piotr Semka oceniał, że decyzja głowy państwa zatrzymuje – przynajmniej na jakiś czas – projekt, który jego zdaniem miał prowadzić do dalszych roszczeń środowisk ślązakowskich.</p><p><strong>„Krok do uznania języka – potem mniejszości”<br></strong><br></p><p>Semka argumentował, że uznanie „języka etnicznego” byłoby w praktyce etapem przejściowym, służącym później do forsowania tezy o odrębności językowej.</p>„Musiałem pogratulować panu prezydentowi decyzji, że nie przyłożył ręki do hucpy, która się kolejny raz powtarza. To znaczy próby wykreowania godki śląskiej, która jest gwarą języka polskiego. To miał być krok do przeforsowania tego potem jako język (…) a za tym pójdzie hasło uznania Ślązaków za osobną mniejszość narodową.”]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 09:50:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/98a6d812/93c21d6f.mp3" length="21962077" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1568</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki po raz drugi zawetował ustawę dotyczącą „języka śląskiego”. W rozmowie na antenie Radia Wnet publicysta Piotr Semka oceniał, że decyzja głowy państwa zatrzymuje – przynajmniej na jakiś czas – projekt, który jego zdaniem miał prowadzić do dalszych roszczeń środowisk ślązakowskich.</p><p><strong>„Krok do uznania języka – potem mniejszości”<br></strong><br></p><p>Semka argumentował, że uznanie „języka etnicznego” byłoby w praktyce etapem przejściowym, służącym później do forsowania tezy o odrębności językowej.</p>„Musiałem pogratulować panu prezydentowi decyzji, że nie przyłożył ręki do hucpy, która się kolejny raz powtarza. To znaczy próby wykreowania godki śląskiej, która jest gwarą języka polskiego. To miał być krok do przeforsowania tego potem jako język (…) a za tym pójdzie hasło uznania Ślązaków za osobną mniejszość narodową.”]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Krystyna Pawłowicz o realnym statusie "unijnej chorągiewki"</title>
      <itunes:episode>13011</itunes:episode>
      <podcast:episode>13011</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Krystyna Pawłowicz o realnym statusie "unijnej chorągiewki"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">49bec848-cf2a-4a02-836e-d15bb4276c9d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/04777a30</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz rozprawia się z mitem unijnej FLAGI. W argumentacji prawnej dowodzi, że nie sposób przypisywać takiego statusu "unijnej chorągiewce".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz rozprawia się z mitem unijnej FLAGI. W argumentacji prawnej dowodzi, że nie sposób przypisywać takiego statusu "unijnej chorągiewce".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 08:16:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/04777a30/8c8130c6.mp3" length="9498519" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>593</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz rozprawia się z mitem unijnej FLAGI. W argumentacji prawnej dowodzi, że nie sposób przypisywać takiego statusu "unijnej chorągiewce".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Krystyna Pawłowicz, flaga UE</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rosja uderza w energetykę, Ukraina kontratakuje. Tydzień wojny w relacjach z Ukrainy</title>
      <itunes:episode>13010</itunes:episode>
      <podcast:episode>13010</podcast:episode>
      <itunes:title>Rosja uderza w energetykę, Ukraina kontratakuje. Tydzień wojny w relacjach z Ukrainy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4595258f-09fc-4713-8ea4-10528f8c858b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a875587f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na froncie mijający tydzień upłynął pod znakiem działań ofensywnych ukraińskiej armii w południowej części kraju. Jak relacjonował ze Lwowa Artur Żak, informacje o operacjach są bardzo ograniczone, bo wprowadzono całkowitą ciszę informacyjną.</p>„Jeżeli chodzi o działania na froncie, to tydzień minął w kluczu ukraińskiej ofensywy w obwodzie zaporoskim i dniepropietrowskim. Tym razem wprowadzono całkowitą ciszę informacyjną. Większość informacji o ruchach wojsk mamy z rosyjskich źródeł. Według ich doniesień Ukraina rzuciła na ten kierunek jedne z najbardziej skutecznych oddziałów – siły desantowo-szturmowe i specjalne. Na razie trudno mówić o sukcesach czy porażkach, ale wszystko wskazuje na to, że efekty tych działań wkrótce będą widoczne.”<p></p><p>Żak zaznaczył, że działania mają na razie charakter taktyczny, choć niektórzy obserwatorzy mówią już o skali operacyjnej.</p><p><strong>Rosyjskie ataki na energetykę<br></strong><br></p><p>Z kolei Dmytro Antoniuk podkreślał, który relacjonował sytuację z Kijowa, mówił że sytuacja związana z bombardowaniami pozostaje bardzo trudna, a rosyjskie ataki koncentrują się przede wszystkim na infrastrukturze energetycznej.</p>„Z perspektywy bombardowań prawie nic się nie zmieniło. Rosja kontynuuje na wielką skalę próbę zniszczenia naszej infrastruktury energetycznej. Praktycznie codziennie mamy ataki rakietowe na Kijów. Doszło do uderzenia w jedną z ciepłowni na lewym brzegu miasta, która może być już prawie całkowicie zniszczona. Ataki są też w Odessie, obwodzie sumskim, Krzywym Rogu i w całym obwodzie dniepropietrowskim. Chersoń jest obecnie całkowicie pozbawiony prądu, a sytuacja energetyczna w wielu regionach jest bardzo ciężka.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na froncie mijający tydzień upłynął pod znakiem działań ofensywnych ukraińskiej armii w południowej części kraju. Jak relacjonował ze Lwowa Artur Żak, informacje o operacjach są bardzo ograniczone, bo wprowadzono całkowitą ciszę informacyjną.</p>„Jeżeli chodzi o działania na froncie, to tydzień minął w kluczu ukraińskiej ofensywy w obwodzie zaporoskim i dniepropietrowskim. Tym razem wprowadzono całkowitą ciszę informacyjną. Większość informacji o ruchach wojsk mamy z rosyjskich źródeł. Według ich doniesień Ukraina rzuciła na ten kierunek jedne z najbardziej skutecznych oddziałów – siły desantowo-szturmowe i specjalne. Na razie trudno mówić o sukcesach czy porażkach, ale wszystko wskazuje na to, że efekty tych działań wkrótce będą widoczne.”<p></p><p>Żak zaznaczył, że działania mają na razie charakter taktyczny, choć niektórzy obserwatorzy mówią już o skali operacyjnej.</p><p><strong>Rosyjskie ataki na energetykę<br></strong><br></p><p>Z kolei Dmytro Antoniuk podkreślał, który relacjonował sytuację z Kijowa, mówił że sytuacja związana z bombardowaniami pozostaje bardzo trudna, a rosyjskie ataki koncentrują się przede wszystkim na infrastrukturze energetycznej.</p>„Z perspektywy bombardowań prawie nic się nie zmieniło. Rosja kontynuuje na wielką skalę próbę zniszczenia naszej infrastruktury energetycznej. Praktycznie codziennie mamy ataki rakietowe na Kijów. Doszło do uderzenia w jedną z ciepłowni na lewym brzegu miasta, która może być już prawie całkowicie zniszczona. Ataki są też w Odessie, obwodzie sumskim, Krzywym Rogu i w całym obwodzie dniepropietrowskim. Chersoń jest obecnie całkowicie pozbawiony prądu, a sytuacja energetyczna w wielu regionach jest bardzo ciężka.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 07:25:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a875587f/ff82abf1.mp3" length="12583716" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>898</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na froncie mijający tydzień upłynął pod znakiem działań ofensywnych ukraińskiej armii w południowej części kraju. Jak relacjonował ze Lwowa Artur Żak, informacje o operacjach są bardzo ograniczone, bo wprowadzono całkowitą ciszę informacyjną.</p>„Jeżeli chodzi o działania na froncie, to tydzień minął w kluczu ukraińskiej ofensywy w obwodzie zaporoskim i dniepropietrowskim. Tym razem wprowadzono całkowitą ciszę informacyjną. Większość informacji o ruchach wojsk mamy z rosyjskich źródeł. Według ich doniesień Ukraina rzuciła na ten kierunek jedne z najbardziej skutecznych oddziałów – siły desantowo-szturmowe i specjalne. Na razie trudno mówić o sukcesach czy porażkach, ale wszystko wskazuje na to, że efekty tych działań wkrótce będą widoczne.”<p></p><p>Żak zaznaczył, że działania mają na razie charakter taktyczny, choć niektórzy obserwatorzy mówią już o skali operacyjnej.</p><p><strong>Rosyjskie ataki na energetykę<br></strong><br></p><p>Z kolei Dmytro Antoniuk podkreślał, który relacjonował sytuację z Kijowa, mówił że sytuacja związana z bombardowaniami pozostaje bardzo trudna, a rosyjskie ataki koncentrują się przede wszystkim na infrastrukturze energetycznej.</p>„Z perspektywy bombardowań prawie nic się nie zmieniło. Rosja kontynuuje na wielką skalę próbę zniszczenia naszej infrastruktury energetycznej. Praktycznie codziennie mamy ataki rakietowe na Kijów. Doszło do uderzenia w jedną z ciepłowni na lewym brzegu miasta, która może być już prawie całkowicie zniszczona. Ataki są też w Odessie, obwodzie sumskim, Krzywym Rogu i w całym obwodzie dniepropietrowskim. Chersoń jest obecnie całkowicie pozbawiony prądu, a sytuacja energetyczna w wielu regionach jest bardzo ciężka.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Andrzej Nowak odpowiada na krytykę Piotra Zychowicza</title>
      <itunes:episode>13009</itunes:episode>
      <podcast:episode>13009</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Andrzej Nowak odpowiada na krytykę Piotra Zychowicza</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f6b68cc7-9dbb-45e3-a245-6bfad2540e32</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5b4ed6af</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet prof. Andrzej Nowak ocenia działalność Piotra Zychowicza jako skrajną manipulację prawdą historyczną, zbieżną z propagandą Władimira Putina i Niemiec.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet prof. Andrzej Nowak ocenia działalność Piotra Zychowicza jako skrajną manipulację prawdą historyczną, zbieżną z propagandą Władimira Putina i Niemiec.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 07:17:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5b4ed6af/ae335afa.mp3" length="22754080" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1421</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet prof. Andrzej Nowak ocenia działalność Piotra Zychowicza jako skrajną manipulację prawdą historyczną, zbieżną z propagandą Władimira Putina i Niemiec.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>prof. Andrzej Nowak, Piotr Zychowicz</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump kończy z polityką klimatyczną. Prof. Malecha: to było nieuniknione</title>
      <itunes:episode>13008</itunes:episode>
      <podcast:episode>13008</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump kończy z polityką klimatyczną. Prof. Malecha: to było nieuniknione</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">30f95f94-7543-437b-8071-004c187cda62</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b80be318</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Administracja Donald Trump ogłosiła decyzję określaną jako największy akt deregulacji w historii USA, polegający na wycofaniu wcześniejszego uznania emisji gazów cieplarnianych za zagrożenie dla zdrowia publicznego. Zmiana unieważnia podstawę wielu regulacji klimatycznych, szczególnie w motoryzacji. Według władz ma to obniżyć koszty produkcji i ceny aut oraz przynieść duże oszczędności dla gospodarki i konsumentów.</p><p><strong>Decyzja USA i jej znaczenie<br></strong><br></p><p>Ogłoszona przez Donalda Trumpa szeroka deregulacja w obszarze polityki klimatycznej była – zdaniem prof. Ziemowita Malechy – krokiem, którego można było się spodziewać. Ekspert podkreśla, że administracja amerykańska już wcześniej sygnalizowała zmianę podejścia, a najnowsze decyzje są konsekwencją wcześniejszych analiz i działań.</p>„To była raczej nieunikniona decyzja w Białym Domu, bo już wcześniej podejmowano działania w tym kierunku. Wprowadzono nową narrację dotyczącą zmian klimatycznych, pokazując na twardych danych, że Stany Zjednoczone nie są zagrożone przez zmiany klimatyczne, a przez politykę klimatyczną. To jest naturalna konsekwencja.”<p></p><p>Profesor zwraca uwagę, że jednym aktem uchylono wiele regulacji, które przez lata kształtowały amerykańską politykę gospodarczą. Jego zdaniem pokazuje to skalę sprawczości państwa.</p>„To jest ta sprawczość, którą w Stanach Zjednoczonych mamy i możemy się tego uczyć. Nawet nie chodzi o całkowite wycofywanie się z transformacji energetycznej, ale choćby o zniesienie podatku ETS. Wtedy ceny energii drastycznie by spadły i wiele procesów zaczęłoby się regulować samo.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Administracja Donald Trump ogłosiła decyzję określaną jako największy akt deregulacji w historii USA, polegający na wycofaniu wcześniejszego uznania emisji gazów cieplarnianych za zagrożenie dla zdrowia publicznego. Zmiana unieważnia podstawę wielu regulacji klimatycznych, szczególnie w motoryzacji. Według władz ma to obniżyć koszty produkcji i ceny aut oraz przynieść duże oszczędności dla gospodarki i konsumentów.</p><p><strong>Decyzja USA i jej znaczenie<br></strong><br></p><p>Ogłoszona przez Donalda Trumpa szeroka deregulacja w obszarze polityki klimatycznej była – zdaniem prof. Ziemowita Malechy – krokiem, którego można było się spodziewać. Ekspert podkreśla, że administracja amerykańska już wcześniej sygnalizowała zmianę podejścia, a najnowsze decyzje są konsekwencją wcześniejszych analiz i działań.</p>„To była raczej nieunikniona decyzja w Białym Domu, bo już wcześniej podejmowano działania w tym kierunku. Wprowadzono nową narrację dotyczącą zmian klimatycznych, pokazując na twardych danych, że Stany Zjednoczone nie są zagrożone przez zmiany klimatyczne, a przez politykę klimatyczną. To jest naturalna konsekwencja.”<p></p><p>Profesor zwraca uwagę, że jednym aktem uchylono wiele regulacji, które przez lata kształtowały amerykańską politykę gospodarczą. Jego zdaniem pokazuje to skalę sprawczości państwa.</p>„To jest ta sprawczość, którą w Stanach Zjednoczonych mamy i możemy się tego uczyć. Nawet nie chodzi o całkowite wycofywanie się z transformacji energetycznej, ale choćby o zniesienie podatku ETS. Wtedy ceny energii drastycznie by spadły i wiele procesów zaczęłoby się regulować samo.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 06:36:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b80be318/bb3be955.mp3" length="10370755" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>740</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Administracja Donald Trump ogłosiła decyzję określaną jako największy akt deregulacji w historii USA, polegający na wycofaniu wcześniejszego uznania emisji gazów cieplarnianych za zagrożenie dla zdrowia publicznego. Zmiana unieważnia podstawę wielu regulacji klimatycznych, szczególnie w motoryzacji. Według władz ma to obniżyć koszty produkcji i ceny aut oraz przynieść duże oszczędności dla gospodarki i konsumentów.</p><p><strong>Decyzja USA i jej znaczenie<br></strong><br></p><p>Ogłoszona przez Donalda Trumpa szeroka deregulacja w obszarze polityki klimatycznej była – zdaniem prof. Ziemowita Malechy – krokiem, którego można było się spodziewać. Ekspert podkreśla, że administracja amerykańska już wcześniej sygnalizowała zmianę podejścia, a najnowsze decyzje są konsekwencją wcześniejszych analiz i działań.</p>„To była raczej nieunikniona decyzja w Białym Domu, bo już wcześniej podejmowano działania w tym kierunku. Wprowadzono nową narrację dotyczącą zmian klimatycznych, pokazując na twardych danych, że Stany Zjednoczone nie są zagrożone przez zmiany klimatyczne, a przez politykę klimatyczną. To jest naturalna konsekwencja.”<p></p><p>Profesor zwraca uwagę, że jednym aktem uchylono wiele regulacji, które przez lata kształtowały amerykańską politykę gospodarczą. Jego zdaniem pokazuje to skalę sprawczości państwa.</p>„To jest ta sprawczość, którą w Stanach Zjednoczonych mamy i możemy się tego uczyć. Nawet nie chodzi o całkowite wycofywanie się z transformacji energetycznej, ale choćby o zniesienie podatku ETS. Wtedy ceny energii drastycznie by spadły i wiele procesów zaczęłoby się regulować samo.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jesteśmy skazani na porażkę. „Ceny energii w Polsce są trzy razy wyższe niż w USA”</title>
      <itunes:episode>13007</itunes:episode>
      <podcast:episode>13007</podcast:episode>
      <itunes:title>Jesteśmy skazani na porażkę. „Ceny energii w Polsce są trzy razy wyższe niż w USA”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a2f936a7-bc86-4664-9287-fa58314cb7cc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f0c9dd75</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Adam Bielan (PiS), który łączył się ze Strasburga, przekonywał, że kluczowym problemem UE są wysokie ceny energii i konsekwencje polityki klimatycznej. Wskazywał na rosnący kontrast między Europą a Stanami Zjednoczonymi, gdzie – jak podkreślał – administracja Donalda Trumpa przyspiesza odejście od wcześniejszych regulacji.</p>„To nie kto inny niż Ursula von der Leyen rozpoczęła zmiany, które spowodowały, że dzisiaj cena energii w Europie jest trzy razy większa niż w Stanach Zjednoczonych. (…) W cenach energii przede wszystkim i w zbyt dużej regulacji, choćby sztucznej inteligencji, widzę kajdany, które obejmują europejską gospodarkę.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Adam Bielan (PiS), który łączył się ze Strasburga, przekonywał, że kluczowym problemem UE są wysokie ceny energii i konsekwencje polityki klimatycznej. Wskazywał na rosnący kontrast między Europą a Stanami Zjednoczonymi, gdzie – jak podkreślał – administracja Donalda Trumpa przyspiesza odejście od wcześniejszych regulacji.</p>„To nie kto inny niż Ursula von der Leyen rozpoczęła zmiany, które spowodowały, że dzisiaj cena energii w Europie jest trzy razy większa niż w Stanach Zjednoczonych. (…) W cenach energii przede wszystkim i w zbyt dużej regulacji, choćby sztucznej inteligencji, widzę kajdany, które obejmują europejską gospodarkę.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 06:05:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f0c9dd75/0c93ecb8.mp3" length="17116363" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1222</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Adam Bielan (PiS), który łączył się ze Strasburga, przekonywał, że kluczowym problemem UE są wysokie ceny energii i konsekwencje polityki klimatycznej. Wskazywał na rosnący kontrast między Europą a Stanami Zjednoczonymi, gdzie – jak podkreślał – administracja Donalda Trumpa przyspiesza odejście od wcześniejszych regulacji.</p>„To nie kto inny niż Ursula von der Leyen rozpoczęła zmiany, które spowodowały, że dzisiaj cena energii w Europie jest trzy razy większa niż w Stanach Zjednoczonych. (…) W cenach energii przede wszystkim i w zbyt dużej regulacji, choćby sztucznej inteligencji, widzę kajdany, które obejmują europejską gospodarkę.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tetmajer czeka na ponowne odkrycie. Prof. Olszewska: „To nie był tylko dekadent, ale twórca o niezwykłej skali”</title>
      <itunes:episode>13006</itunes:episode>
      <podcast:episode>13006</podcast:episode>
      <itunes:title>Tetmajer czeka na ponowne odkrycie. Prof. Olszewska: „To nie był tylko dekadent, ale twórca o niezwykłej skali”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">70cbfc0e-0136-4865-8b37-8523ac56828e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/565d4dba</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie prof. Maria Jolanta Olszewska podkreślała, że wizerunek Kazimierz Przerwa-Tetmajer jako poety schyłku i melancholii jest dziś zbyt jednostronny. – „Kazimierz Przerwa-Tetmajer został wpisany w taki schemat poety dekadenta, schyłkowca, którego wiersze są przepełnione melancholią. A w rzeczywistości można powiedzieć, że Kazimierz Przerwa-Tetmajer czeka na swoje odkrycie” – zaznaczyła literaturoznawczyni.</p><p>Nie tylko „Koniec wieku XIX”</p><p>Tetmajer urodził się w 1865 roku w Ludźmierzu, w rodzinie o silnych tradycjach patriotycznych. Był absolwentem Liceum św. Anny w Krakowie i Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. – „To nie był dyletant. Był człowiekiem oczytanym, znającym języki, związanym z Wiedniem” – przypomniała profesor.</p><p>Choć powszechnie kojarzony jest z dekadenckim manifestem „Koniec wieku XIX”, jego dorobek obejmuje osiem serii poetyckich, a także prozę, dramat i eseistykę. Wśród najważniejszych utworów Olszewska wymieniła m.in. „Melodię mgieł nocnych”, „Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej” czy „Anioł Pański”.</p><p>– „W te tomy wchodzą te najważniejsze wiersze, jak ‘Koniec wieku’, dzisiaj znany jako ‘Koniec wieku XIX’, manifest dekadentyzmu. (…) Ale też przecież mamy wiersze, które wchodzą w krąg poezji tatrzańskiej” – podkreśliła.</p><p>Poeta Tatr i wielkiej miłości</p><p>Silny związek z Tatrami był jednym z najważniejszych doświadczeń pisarza. Tetmajer był aktywnym taternikiem, zdobywał szczyty i wędrował z Klimkiem Bachledą. Jego nazwisko nosi nawet przełęcz pomiędzy Gerlachem a Zachodnim Gerlachem.</p><p>Owocem tej fascynacji były m.in. „Na skalnym Podhalu” oraz „Legenda Tatr”. Profesor przypomniała również o jego liryce miłosnej: – „Nikt tak chyba od takiej strony erotycznej nie ujął tych wątków. (…) ‘Lubię, kiedy kobieta’ to jest taki wręcz wiersz kultowy”.</p><p>Dramaturg i satyryk</p><p>Tetmajer był także autorem dramatów, m.in. „Zawiszy Czarnego”, który wywarł wpływ na Stanisława Wyspiańskiego. – „Ten Zawisza Czarny, czyli rycerz i ta scena z poetą, to jest scena inspirowana dramatem Kazimierza Przerwy-Tetmajera” – zaznaczyła Olszewska.</p><p>W jego dorobku znalazły się również powieści, w tym „Koniec epopei” oraz satyryczny „Romans Panny Opolskiej z Panem Główniakiem”, który – jak mówiła profesor – „nie ustępuje powieściom Gombrowicza”.</p><p>Tragiczny finał</p><p>Ostatnie lata życia poety naznaczone były chorobą i biedą. – „Zmarł na raka przysadki mózgowej. Zmarł właściwie z nędzy, w opuszczeniu. I gdyby nie dobra wola społeczeństwa polskiego, on by umarł z głodu” – mówiła profesor.</p><p>Początkowo pochowany na Powązkach, dziś spoczywa na zakopiańskim Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku – symbolicznie w miejscu, które ukochał najbardziej.</p><p>Na zakończenie rozmowy prof. Olszewska wyznała. – „Chyba tym moim jednak ulubionym wierszem jest ‘Widok ze Świnicy do Doliny Wierch Cichej’” – przyznała.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie prof. Maria Jolanta Olszewska podkreślała, że wizerunek Kazimierz Przerwa-Tetmajer jako poety schyłku i melancholii jest dziś zbyt jednostronny. – „Kazimierz Przerwa-Tetmajer został wpisany w taki schemat poety dekadenta, schyłkowca, którego wiersze są przepełnione melancholią. A w rzeczywistości można powiedzieć, że Kazimierz Przerwa-Tetmajer czeka na swoje odkrycie” – zaznaczyła literaturoznawczyni.</p><p>Nie tylko „Koniec wieku XIX”</p><p>Tetmajer urodził się w 1865 roku w Ludźmierzu, w rodzinie o silnych tradycjach patriotycznych. Był absolwentem Liceum św. Anny w Krakowie i Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. – „To nie był dyletant. Był człowiekiem oczytanym, znającym języki, związanym z Wiedniem” – przypomniała profesor.</p><p>Choć powszechnie kojarzony jest z dekadenckim manifestem „Koniec wieku XIX”, jego dorobek obejmuje osiem serii poetyckich, a także prozę, dramat i eseistykę. Wśród najważniejszych utworów Olszewska wymieniła m.in. „Melodię mgieł nocnych”, „Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej” czy „Anioł Pański”.</p><p>– „W te tomy wchodzą te najważniejsze wiersze, jak ‘Koniec wieku’, dzisiaj znany jako ‘Koniec wieku XIX’, manifest dekadentyzmu. (…) Ale też przecież mamy wiersze, które wchodzą w krąg poezji tatrzańskiej” – podkreśliła.</p><p>Poeta Tatr i wielkiej miłości</p><p>Silny związek z Tatrami był jednym z najważniejszych doświadczeń pisarza. Tetmajer był aktywnym taternikiem, zdobywał szczyty i wędrował z Klimkiem Bachledą. Jego nazwisko nosi nawet przełęcz pomiędzy Gerlachem a Zachodnim Gerlachem.</p><p>Owocem tej fascynacji były m.in. „Na skalnym Podhalu” oraz „Legenda Tatr”. Profesor przypomniała również o jego liryce miłosnej: – „Nikt tak chyba od takiej strony erotycznej nie ujął tych wątków. (…) ‘Lubię, kiedy kobieta’ to jest taki wręcz wiersz kultowy”.</p><p>Dramaturg i satyryk</p><p>Tetmajer był także autorem dramatów, m.in. „Zawiszy Czarnego”, który wywarł wpływ na Stanisława Wyspiańskiego. – „Ten Zawisza Czarny, czyli rycerz i ta scena z poetą, to jest scena inspirowana dramatem Kazimierza Przerwy-Tetmajera” – zaznaczyła Olszewska.</p><p>W jego dorobku znalazły się również powieści, w tym „Koniec epopei” oraz satyryczny „Romans Panny Opolskiej z Panem Główniakiem”, który – jak mówiła profesor – „nie ustępuje powieściom Gombrowicza”.</p><p>Tragiczny finał</p><p>Ostatnie lata życia poety naznaczone były chorobą i biedą. – „Zmarł na raka przysadki mózgowej. Zmarł właściwie z nędzy, w opuszczeniu. I gdyby nie dobra wola społeczeństwa polskiego, on by umarł z głodu” – mówiła profesor.</p><p>Początkowo pochowany na Powązkach, dziś spoczywa na zakopiańskim Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku – symbolicznie w miejscu, które ukochał najbardziej.</p><p>Na zakończenie rozmowy prof. Olszewska wyznała. – „Chyba tym moim jednak ulubionym wierszem jest ‘Widok ze Świnicy do Doliny Wierch Cichej’” – przyznała.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 13 Feb 2026 05:48:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/565d4dba/ac444546.mp3" length="30848347" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>964</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie prof. Maria Jolanta Olszewska podkreślała, że wizerunek Kazimierz Przerwa-Tetmajer jako poety schyłku i melancholii jest dziś zbyt jednostronny. – „Kazimierz Przerwa-Tetmajer został wpisany w taki schemat poety dekadenta, schyłkowca, którego wiersze są przepełnione melancholią. A w rzeczywistości można powiedzieć, że Kazimierz Przerwa-Tetmajer czeka na swoje odkrycie” – zaznaczyła literaturoznawczyni.</p><p>Nie tylko „Koniec wieku XIX”</p><p>Tetmajer urodził się w 1865 roku w Ludźmierzu, w rodzinie o silnych tradycjach patriotycznych. Był absolwentem Liceum św. Anny w Krakowie i Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. – „To nie był dyletant. Był człowiekiem oczytanym, znającym języki, związanym z Wiedniem” – przypomniała profesor.</p><p>Choć powszechnie kojarzony jest z dekadenckim manifestem „Koniec wieku XIX”, jego dorobek obejmuje osiem serii poetyckich, a także prozę, dramat i eseistykę. Wśród najważniejszych utworów Olszewska wymieniła m.in. „Melodię mgieł nocnych”, „Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej” czy „Anioł Pański”.</p><p>– „W te tomy wchodzą te najważniejsze wiersze, jak ‘Koniec wieku’, dzisiaj znany jako ‘Koniec wieku XIX’, manifest dekadentyzmu. (…) Ale też przecież mamy wiersze, które wchodzą w krąg poezji tatrzańskiej” – podkreśliła.</p><p>Poeta Tatr i wielkiej miłości</p><p>Silny związek z Tatrami był jednym z najważniejszych doświadczeń pisarza. Tetmajer był aktywnym taternikiem, zdobywał szczyty i wędrował z Klimkiem Bachledą. Jego nazwisko nosi nawet przełęcz pomiędzy Gerlachem a Zachodnim Gerlachem.</p><p>Owocem tej fascynacji były m.in. „Na skalnym Podhalu” oraz „Legenda Tatr”. Profesor przypomniała również o jego liryce miłosnej: – „Nikt tak chyba od takiej strony erotycznej nie ujął tych wątków. (…) ‘Lubię, kiedy kobieta’ to jest taki wręcz wiersz kultowy”.</p><p>Dramaturg i satyryk</p><p>Tetmajer był także autorem dramatów, m.in. „Zawiszy Czarnego”, który wywarł wpływ na Stanisława Wyspiańskiego. – „Ten Zawisza Czarny, czyli rycerz i ta scena z poetą, to jest scena inspirowana dramatem Kazimierza Przerwy-Tetmajera” – zaznaczyła Olszewska.</p><p>W jego dorobku znalazły się również powieści, w tym „Koniec epopei” oraz satyryczny „Romans Panny Opolskiej z Panem Główniakiem”, który – jak mówiła profesor – „nie ustępuje powieściom Gombrowicza”.</p><p>Tragiczny finał</p><p>Ostatnie lata życia poety naznaczone były chorobą i biedą. – „Zmarł na raka przysadki mózgowej. Zmarł właściwie z nędzy, w opuszczeniu. I gdyby nie dobra wola społeczeństwa polskiego, on by umarł z głodu” – mówiła profesor.</p><p>Początkowo pochowany na Powązkach, dziś spoczywa na zakopiańskim Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku – symbolicznie w miejscu, które ukochał najbardziej.</p><p>Na zakończenie rozmowy prof. Olszewska wyznała. – „Chyba tym moim jednak ulubionym wierszem jest ‘Widok ze Świnicy do Doliny Wierch Cichej’” – przyznała.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Krzeszowski: Ciężar przesmyku suwalskiego się zmienił. Rosja ma dziś większy dylemat</title>
      <itunes:episode>13005</itunes:episode>
      <podcast:episode>13005</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Krzeszowski: Ciężar przesmyku suwalskiego się zmienił. Rosja ma dziś większy dylemat</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">56f61fdd-94bf-4495-a019-9c8a4c4c917d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/82c765d4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet dr Grzegorz Krzeszowski, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego z Uniwersytetu Rzeszowskiego, odniósł się do słów sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, który zapowiedział „natychmiastową i druzgocącą” reakcję NATO w razie zagrożenia w rejonie przesmyku suwalskiego. Zdaniem eksperta, sama narracja o przesmyku wymaga dziś szerszego spojrzenia.</p>„Rosja ma dużo większy dylemat niż jedynie sam przesmyk suwalski. Jeżeli mówimy o aktywnej obronie, to podstawowym czynnikiem jest neutralizacja obwodu królewieckiego.”<p>Krzeszowski zwraca uwagę, że od czasu przystąpienia państw bałtyckich do NATO, a zwłaszcza po wejściu do Sojuszu Szwecji i Finlandii, układ sił w regionie Bałtyku uległ fundamentalnej zmianie.</p>„Gdybyśmy nie mieli Litwy, Łotwy i Estonii w Pakcie Północnoatlantyckim, sytuacja wyglądałaby diametralnie źle dla państwa polskiego i dla sojuszników z NATO.”<p>Ekspert podkreśla, że rozszerzenie NATO na północy – szczególnie o Finlandię, która posiada najdłuższą lądową granicę Sojuszu z Rosją – całkowicie przetasowało dotychczasową równowagę.</p>„Przystąpienie takich państw jak Szwecja i Finlandia kompletnie przetasowało układ sił. Ciężar nie pozostaje wyłącznie po polskiej stronie.”<p>W jego ocenie państwa nordyckie mają bezpośredni interes w obronie regionu bałtyckiego, co wzmacnia potencjał logistyczny i operacyjny NATO.</p><p>„Jesteśmy już w wojnie hybrydowej”</p><p>Odnosząc się do scenariuszy rosyjskich działań, Krzeszowski nie ma wątpliwości, że jesteśmy tak naprawdę w tej wojnie hybrydowej.</p><p>Ekspert zaznacza, że współczesne konflikty nie zaczynają się formalnym wypowiedzeniem wojny, lecz rozwijają się etapami – poprzez testowanie struktur państwa, destabilizację informacyjną, presję gospodarczą i operacje psychologiczne.</p>„Każde uderzenie jest czytaniem naszych procedur – jakie są reperkusje społeczne, gospodarcze, polityczne.”<p>Kluczowe – jego zdaniem – jest budowanie asymetrii i niepewności po stronie przeciwnika.</p><p>Pytany o to, czy Europa Środkowo-Wschodnia właściwie rozumie rosyjską kulturę strategiczną, ekspert wyraża sceptycyzm.</p>„My rozumiemy Rosję tylko z perspektywy zagrożenia.”<p>Krzeszowski wskazuje, że Rosja historycznie skutecznie zarządzała podległymi terytoriami poprzez podsycanie antagonizmów społecznych i sterowanie emocjami.</p>„Potrafią doskonale profilować społeczności. A emocje w demokracji są bardzo często wszystkim – emocje są władzą.”<p>Ekspert zwrócił także uwagę na strategiczne uzależnienie Rosji od Chin po 2022 roku. W jego ocenie Moskwa, choć zacieśniła współpracę z Pekinem, nie chce pełnej zależności.</p>„Rosjanie obawiają się zagrożenia ze strony Chin i tego uzależnienia, które poszło bardzo głęboko.”<p>Krzeszowski zauważa, że Stany Zjednoczone próbują pozostawić Moskwie „furtkę”, oferując alternatywę wobec całkowitego wejścia w orbitę Pekinu – analogicznie do amerykańskiego otwarcia na Chiny w czasach Richarda Nixona.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet dr Grzegorz Krzeszowski, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego z Uniwersytetu Rzeszowskiego, odniósł się do słów sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, który zapowiedział „natychmiastową i druzgocącą” reakcję NATO w razie zagrożenia w rejonie przesmyku suwalskiego. Zdaniem eksperta, sama narracja o przesmyku wymaga dziś szerszego spojrzenia.</p>„Rosja ma dużo większy dylemat niż jedynie sam przesmyk suwalski. Jeżeli mówimy o aktywnej obronie, to podstawowym czynnikiem jest neutralizacja obwodu królewieckiego.”<p>Krzeszowski zwraca uwagę, że od czasu przystąpienia państw bałtyckich do NATO, a zwłaszcza po wejściu do Sojuszu Szwecji i Finlandii, układ sił w regionie Bałtyku uległ fundamentalnej zmianie.</p>„Gdybyśmy nie mieli Litwy, Łotwy i Estonii w Pakcie Północnoatlantyckim, sytuacja wyglądałaby diametralnie źle dla państwa polskiego i dla sojuszników z NATO.”<p>Ekspert podkreśla, że rozszerzenie NATO na północy – szczególnie o Finlandię, która posiada najdłuższą lądową granicę Sojuszu z Rosją – całkowicie przetasowało dotychczasową równowagę.</p>„Przystąpienie takich państw jak Szwecja i Finlandia kompletnie przetasowało układ sił. Ciężar nie pozostaje wyłącznie po polskiej stronie.”<p>W jego ocenie państwa nordyckie mają bezpośredni interes w obronie regionu bałtyckiego, co wzmacnia potencjał logistyczny i operacyjny NATO.</p><p>„Jesteśmy już w wojnie hybrydowej”</p><p>Odnosząc się do scenariuszy rosyjskich działań, Krzeszowski nie ma wątpliwości, że jesteśmy tak naprawdę w tej wojnie hybrydowej.</p><p>Ekspert zaznacza, że współczesne konflikty nie zaczynają się formalnym wypowiedzeniem wojny, lecz rozwijają się etapami – poprzez testowanie struktur państwa, destabilizację informacyjną, presję gospodarczą i operacje psychologiczne.</p>„Każde uderzenie jest czytaniem naszych procedur – jakie są reperkusje społeczne, gospodarcze, polityczne.”<p>Kluczowe – jego zdaniem – jest budowanie asymetrii i niepewności po stronie przeciwnika.</p><p>Pytany o to, czy Europa Środkowo-Wschodnia właściwie rozumie rosyjską kulturę strategiczną, ekspert wyraża sceptycyzm.</p>„My rozumiemy Rosję tylko z perspektywy zagrożenia.”<p>Krzeszowski wskazuje, że Rosja historycznie skutecznie zarządzała podległymi terytoriami poprzez podsycanie antagonizmów społecznych i sterowanie emocjami.</p>„Potrafią doskonale profilować społeczności. A emocje w demokracji są bardzo często wszystkim – emocje są władzą.”<p>Ekspert zwrócił także uwagę na strategiczne uzależnienie Rosji od Chin po 2022 roku. W jego ocenie Moskwa, choć zacieśniła współpracę z Pekinem, nie chce pełnej zależności.</p>„Rosjanie obawiają się zagrożenia ze strony Chin i tego uzależnienia, które poszło bardzo głęboko.”<p>Krzeszowski zauważa, że Stany Zjednoczone próbują pozostawić Moskwie „furtkę”, oferując alternatywę wobec całkowitego wejścia w orbitę Pekinu – analogicznie do amerykańskiego otwarcia na Chiny w czasach Richarda Nixona.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 15:39:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/82c765d4/a61ddcfa.mp3" length="12547956" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>784</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet dr Grzegorz Krzeszowski, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego z Uniwersytetu Rzeszowskiego, odniósł się do słów sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, który zapowiedział „natychmiastową i druzgocącą” reakcję NATO w razie zagrożenia w rejonie przesmyku suwalskiego. Zdaniem eksperta, sama narracja o przesmyku wymaga dziś szerszego spojrzenia.</p>„Rosja ma dużo większy dylemat niż jedynie sam przesmyk suwalski. Jeżeli mówimy o aktywnej obronie, to podstawowym czynnikiem jest neutralizacja obwodu królewieckiego.”<p>Krzeszowski zwraca uwagę, że od czasu przystąpienia państw bałtyckich do NATO, a zwłaszcza po wejściu do Sojuszu Szwecji i Finlandii, układ sił w regionie Bałtyku uległ fundamentalnej zmianie.</p>„Gdybyśmy nie mieli Litwy, Łotwy i Estonii w Pakcie Północnoatlantyckim, sytuacja wyglądałaby diametralnie źle dla państwa polskiego i dla sojuszników z NATO.”<p>Ekspert podkreśla, że rozszerzenie NATO na północy – szczególnie o Finlandię, która posiada najdłuższą lądową granicę Sojuszu z Rosją – całkowicie przetasowało dotychczasową równowagę.</p>„Przystąpienie takich państw jak Szwecja i Finlandia kompletnie przetasowało układ sił. Ciężar nie pozostaje wyłącznie po polskiej stronie.”<p>W jego ocenie państwa nordyckie mają bezpośredni interes w obronie regionu bałtyckiego, co wzmacnia potencjał logistyczny i operacyjny NATO.</p><p>„Jesteśmy już w wojnie hybrydowej”</p><p>Odnosząc się do scenariuszy rosyjskich działań, Krzeszowski nie ma wątpliwości, że jesteśmy tak naprawdę w tej wojnie hybrydowej.</p><p>Ekspert zaznacza, że współczesne konflikty nie zaczynają się formalnym wypowiedzeniem wojny, lecz rozwijają się etapami – poprzez testowanie struktur państwa, destabilizację informacyjną, presję gospodarczą i operacje psychologiczne.</p>„Każde uderzenie jest czytaniem naszych procedur – jakie są reperkusje społeczne, gospodarcze, polityczne.”<p>Kluczowe – jego zdaniem – jest budowanie asymetrii i niepewności po stronie przeciwnika.</p><p>Pytany o to, czy Europa Środkowo-Wschodnia właściwie rozumie rosyjską kulturę strategiczną, ekspert wyraża sceptycyzm.</p>„My rozumiemy Rosję tylko z perspektywy zagrożenia.”<p>Krzeszowski wskazuje, że Rosja historycznie skutecznie zarządzała podległymi terytoriami poprzez podsycanie antagonizmów społecznych i sterowanie emocjami.</p>„Potrafią doskonale profilować społeczności. A emocje w demokracji są bardzo często wszystkim – emocje są władzą.”<p>Ekspert zwrócił także uwagę na strategiczne uzależnienie Rosji od Chin po 2022 roku. W jego ocenie Moskwa, choć zacieśniła współpracę z Pekinem, nie chce pełnej zależności.</p>„Rosjanie obawiają się zagrożenia ze strony Chin i tego uzależnienia, które poszło bardzo głęboko.”<p>Krzeszowski zauważa, że Stany Zjednoczone próbują pozostawić Moskwie „furtkę”, oferując alternatywę wobec całkowitego wejścia w orbitę Pekinu – analogicznie do amerykańskiego otwarcia na Chiny w czasach Richarda Nixona.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jarosław Sachajko: SAFE to stryczek na szyję Polski. Nie poprę tej ustawy</title>
      <itunes:episode>13004</itunes:episode>
      <podcast:episode>13004</podcast:episode>
      <itunes:title>Jarosław Sachajko: SAFE to stryczek na szyję Polski. Nie poprę tej ustawy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">baa4bad6-b59f-4f3a-9ea0-989996d1197c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0ee6da83</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet poseł koła Demokracja Bezpośrednia Jarosław Sachajko skupił się niemal wyłącznie na jednym temacie – unijnym instrumencie SAFE. Jego zdaniem projekt, który ma wspierać finansowanie bezpieczeństwa i przemysłu obronnego państw członkowskich, w praktyce może stać się dla Polski poważnym zagrożeniem finansowym i politycznym.</p><p>Czym jest SAFE?</p><p>SAFE (Security Action for Europe) to unijny instrument finansowy przewidujący wieloletnie, preferencyjne pożyczki dla państw członkowskich na inwestycje w obronność – m.in. rozwój przemysłu zbrojeniowego, modernizację armii i wspólne projekty wojskowe w ramach UE. Środki miałyby być udostępniane na bardzo długi okres – nawet do 45 lat – i finansowane wspólnym mechanizmem zadłużenia na poziomie unijnym.</p><p>Program jest powiązany z mechanizmem warunkowości, czyli możliwością wstrzymania środków w przypadku naruszeń zasad praworządności. Polska wnioskowała o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro.</p><p>„To jak kredyty frankowe na 45 lat”</p><p>Sachajko porównał SAFE do kredytów walutowych.</p>„Ten międzynarodowy instrument jest bardzo podobny do kredytów frankowych. Na 45 lat zadłużamy się w obcej walucie, czyli jesteśmy narażeni na ryzyko kursowe.”<p>W jego ocenie Polska wchodziłaby w wieloletnie zobowiązanie finansowe, którego realny koszt może znacząco wzrosnąć w przypadku zmian kursowych lub kryzysów gospodarczych. Poseł zwrócił szczególną uwagę na powiązanie SAFE z mechanizmem praworządności.</p>„Komisja Europejska chce założyć nam stryczek na szyję, powie: nie dostaniecie pieniędzy, bo macie nie taki rząd, jak się Brukseli podoba. Będziecie posłuszni – będziecie mieć pieniądze. Nie będziecie – będziecie spłacać odsetki, aż się nie zmieni rząd.”<p>Zdaniem Sachajki oznacza to, że Polska mogłaby spłacać zobowiązania finansowe, nie mając pełnej gwarancji dostępu do środków inwestycyjnych.</p><p>Alternatywa: obligacje obronne dla Polaków</p><p>Poseł zaproponował inne rozwiązanie – emisję krajowych obligacji obronnych.</p>„Polacy mają ogromne oszczędności w bankach. Odsetki trafiałyby do polskich rodzin, a nie do międzynarodowych bankierów.”<p>W jego ocenie finansowanie bezpieczeństwa powinno opierać się na kapitale krajowym, co zmniejszyłoby ryzyko uzależnienia od instytucji zewnętrznych.</p><p>Sachajko jednoznacznie zapowiedział swoje stanowisko.</p>„Ja tej ustawy nie poprę, bo jest ona naprawdę niebezpieczna.”<p>W jego ocenie bezpieczeństwo militarne jest kluczowe, ale nie może być budowane kosztem długoterminowego uzależnienia finansowego od decyzji Brukseli.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet poseł koła Demokracja Bezpośrednia Jarosław Sachajko skupił się niemal wyłącznie na jednym temacie – unijnym instrumencie SAFE. Jego zdaniem projekt, który ma wspierać finansowanie bezpieczeństwa i przemysłu obronnego państw członkowskich, w praktyce może stać się dla Polski poważnym zagrożeniem finansowym i politycznym.</p><p>Czym jest SAFE?</p><p>SAFE (Security Action for Europe) to unijny instrument finansowy przewidujący wieloletnie, preferencyjne pożyczki dla państw członkowskich na inwestycje w obronność – m.in. rozwój przemysłu zbrojeniowego, modernizację armii i wspólne projekty wojskowe w ramach UE. Środki miałyby być udostępniane na bardzo długi okres – nawet do 45 lat – i finansowane wspólnym mechanizmem zadłużenia na poziomie unijnym.</p><p>Program jest powiązany z mechanizmem warunkowości, czyli możliwością wstrzymania środków w przypadku naruszeń zasad praworządności. Polska wnioskowała o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro.</p><p>„To jak kredyty frankowe na 45 lat”</p><p>Sachajko porównał SAFE do kredytów walutowych.</p>„Ten międzynarodowy instrument jest bardzo podobny do kredytów frankowych. Na 45 lat zadłużamy się w obcej walucie, czyli jesteśmy narażeni na ryzyko kursowe.”<p>W jego ocenie Polska wchodziłaby w wieloletnie zobowiązanie finansowe, którego realny koszt może znacząco wzrosnąć w przypadku zmian kursowych lub kryzysów gospodarczych. Poseł zwrócił szczególną uwagę na powiązanie SAFE z mechanizmem praworządności.</p>„Komisja Europejska chce założyć nam stryczek na szyję, powie: nie dostaniecie pieniędzy, bo macie nie taki rząd, jak się Brukseli podoba. Będziecie posłuszni – będziecie mieć pieniądze. Nie będziecie – będziecie spłacać odsetki, aż się nie zmieni rząd.”<p>Zdaniem Sachajki oznacza to, że Polska mogłaby spłacać zobowiązania finansowe, nie mając pełnej gwarancji dostępu do środków inwestycyjnych.</p><p>Alternatywa: obligacje obronne dla Polaków</p><p>Poseł zaproponował inne rozwiązanie – emisję krajowych obligacji obronnych.</p>„Polacy mają ogromne oszczędności w bankach. Odsetki trafiałyby do polskich rodzin, a nie do międzynarodowych bankierów.”<p>W jego ocenie finansowanie bezpieczeństwa powinno opierać się na kapitale krajowym, co zmniejszyłoby ryzyko uzależnienia od instytucji zewnętrznych.</p><p>Sachajko jednoznacznie zapowiedział swoje stanowisko.</p>„Ja tej ustawy nie poprę, bo jest ona naprawdę niebezpieczna.”<p>W jego ocenie bezpieczeństwo militarne jest kluczowe, ale nie może być budowane kosztem długoterminowego uzależnienia finansowego od decyzji Brukseli.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 15:25:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0ee6da83/be5b0c7c.mp3" length="19147921" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1196</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet poseł koła Demokracja Bezpośrednia Jarosław Sachajko skupił się niemal wyłącznie na jednym temacie – unijnym instrumencie SAFE. Jego zdaniem projekt, który ma wspierać finansowanie bezpieczeństwa i przemysłu obronnego państw członkowskich, w praktyce może stać się dla Polski poważnym zagrożeniem finansowym i politycznym.</p><p>Czym jest SAFE?</p><p>SAFE (Security Action for Europe) to unijny instrument finansowy przewidujący wieloletnie, preferencyjne pożyczki dla państw członkowskich na inwestycje w obronność – m.in. rozwój przemysłu zbrojeniowego, modernizację armii i wspólne projekty wojskowe w ramach UE. Środki miałyby być udostępniane na bardzo długi okres – nawet do 45 lat – i finansowane wspólnym mechanizmem zadłużenia na poziomie unijnym.</p><p>Program jest powiązany z mechanizmem warunkowości, czyli możliwością wstrzymania środków w przypadku naruszeń zasad praworządności. Polska wnioskowała o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro.</p><p>„To jak kredyty frankowe na 45 lat”</p><p>Sachajko porównał SAFE do kredytów walutowych.</p>„Ten międzynarodowy instrument jest bardzo podobny do kredytów frankowych. Na 45 lat zadłużamy się w obcej walucie, czyli jesteśmy narażeni na ryzyko kursowe.”<p>W jego ocenie Polska wchodziłaby w wieloletnie zobowiązanie finansowe, którego realny koszt może znacząco wzrosnąć w przypadku zmian kursowych lub kryzysów gospodarczych. Poseł zwrócił szczególną uwagę na powiązanie SAFE z mechanizmem praworządności.</p>„Komisja Europejska chce założyć nam stryczek na szyję, powie: nie dostaniecie pieniędzy, bo macie nie taki rząd, jak się Brukseli podoba. Będziecie posłuszni – będziecie mieć pieniądze. Nie będziecie – będziecie spłacać odsetki, aż się nie zmieni rząd.”<p>Zdaniem Sachajki oznacza to, że Polska mogłaby spłacać zobowiązania finansowe, nie mając pełnej gwarancji dostępu do środków inwestycyjnych.</p><p>Alternatywa: obligacje obronne dla Polaków</p><p>Poseł zaproponował inne rozwiązanie – emisję krajowych obligacji obronnych.</p>„Polacy mają ogromne oszczędności w bankach. Odsetki trafiałyby do polskich rodzin, a nie do międzynarodowych bankierów.”<p>W jego ocenie finansowanie bezpieczeństwa powinno opierać się na kapitale krajowym, co zmniejszyłoby ryzyko uzależnienia od instytucji zewnętrznych.</p><p>Sachajko jednoznacznie zapowiedział swoje stanowisko.</p>„Ja tej ustawy nie poprę, bo jest ona naprawdę niebezpieczna.”<p>W jego ocenie bezpieczeństwo militarne jest kluczowe, ale nie może być budowane kosztem długoterminowego uzależnienia finansowego od decyzji Brukseli.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Epstein, Rosja i Izrael. Adam Gniewecki: Lawina dopiero się zacznie</title>
      <itunes:episode>13003</itunes:episode>
      <podcast:episode>13003</podcast:episode>
      <itunes:title>Epstein, Rosja i Izrael. Adam Gniewecki: Lawina dopiero się zacznie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2d08b87e-4a4a-49e8-9eed-155efcdd0faf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/578a88f7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.</p><p>W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.</p><p>Nowe informacje w sprawie afery komentował dziennikarz Adam Gniewecki. Zwrócił uwagę na przełomowy moment w sprawie: dostęp amerykańskich kongresmenów do pełnych, nieocenzurowanych akt.</p>„Od poniedziałku kongresmeni amerykańscy otrzymali dostęp do nieobrobionych, niezamaskowanych czarnymi paskami dokumentów z afery Epsteina. Kilku z nich powiedziało, że teraz dopiero zacznie się lawina – że tam są rzeczy straszne i że poleci lawina głów wśród polityków amerykańskich, a także światowych.”<p>Według publicysty opublikowane dotąd dokumenty nie przynoszą jeszcze przełomu, ale sam fakt ujawnienia pełnych materiałów może wywołać polityczne trzęsienie ziemi.</p><p>Krąg nazwisk: elita polityczna i biznesowa</p><p>W rozmowie padły nazwiska znane z pierwszych stron gazet – od polityków po celebrytów. Gniewecki podkreślał jednak, że pojawianie się nazwiska w aktach nie oznacza automatycznie winy.</p>„Nazwisko Donalda Trumpa pojawia się w tych aktach dziesięć tysięcy razy, co nie znaczy, że cokolwiek złego mu udowodniono. Po prostu pojawia się w najróżniejszych kontekstach.”<p>Wymieniono także m.in. Billa Clintona, Elona Muska, Billa Gatesa czy byłego księcia Andrzeja. W przypadku brytyjskiego arystokraty sprawa była jednak poważniejsza – z zarzutami wykorzystania nieletniej Virginii Giuffre, która złożyła pozew, a później popełniła samobójstwo.</p>„Książę Andrzej jest kompletnie wyklęty z rodziny królewskiej. Pozbawiony tytułów i funkcji.”<p>Epstein – agent Mosadu czy FSB?</p><p>Jednym z kluczowych wątków rozmowy była kwestia ewentualnej współpracy Epsteina z wywiadami. Gniewecki przedstawił własną hipotezę:</p>„Z materiałów, które zebrałem, wynika dla mnie, że Epstein został zwerbowany i pracował głównie dla wywiadu izraelskiego, ale na boku dorabiał dla Rosjan.”<p>Publicysta wskazywał na bliskie relacje Epsteina z izraelskimi politykami, w tym z byłym premierem i szefem Mosadu Ehudem Barakiem. Jednocześnie przypomniał o kontaktach z rosyjskimi elitami i wizytach w Rosji, także w mieście zamkniętym Sarow – ośrodku badań nuklearnych.</p>„Doradzał Rosjanom, jak obchodzić sankcje za aneksję Krymu. To była działalność bardzo grubego kalibru.”<p>Mimo to – jak podkreślał – twardych dowodów szpiegowskich wciąż brak.</p><p>W końcowej części rozmowy Gniewecki nadał sprawie wymiar moralny i systemowy.</p>„Z tej sprawy można zrobić oczyszczenie świata. Kto nami rządzi? Kto nam mówi, jak żyć i co jest piękne, a co brzydkie?”<p>W jego ocenie afera Epsteina może stać się momentem katarsis – ujawnieniem mechanizmów kompromatów, zależności i szantaży na najwyższych szczeblach władzy.</p><p>To dopiero początek</p><p>Zapowiedziano kolejne odsłony tematu – w tym wątki polskie, analizę ofiar, rolę prokuratury oraz możliwe konsekwencje dla rządów w Wielkiej Brytanii i USA.</p><p>Sprawa Epsteina, jak wynika z rozmowy, nie jest zamkniętym rozdziałem. To raczej początek nowej fazy – z dostępem do pełnych akt i rosnącą presją opinii publicznej.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.</p><p>W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.</p><p>Nowe informacje w sprawie afery komentował dziennikarz Adam Gniewecki. Zwrócił uwagę na przełomowy moment w sprawie: dostęp amerykańskich kongresmenów do pełnych, nieocenzurowanych akt.</p>„Od poniedziałku kongresmeni amerykańscy otrzymali dostęp do nieobrobionych, niezamaskowanych czarnymi paskami dokumentów z afery Epsteina. Kilku z nich powiedziało, że teraz dopiero zacznie się lawina – że tam są rzeczy straszne i że poleci lawina głów wśród polityków amerykańskich, a także światowych.”<p>Według publicysty opublikowane dotąd dokumenty nie przynoszą jeszcze przełomu, ale sam fakt ujawnienia pełnych materiałów może wywołać polityczne trzęsienie ziemi.</p><p>Krąg nazwisk: elita polityczna i biznesowa</p><p>W rozmowie padły nazwiska znane z pierwszych stron gazet – od polityków po celebrytów. Gniewecki podkreślał jednak, że pojawianie się nazwiska w aktach nie oznacza automatycznie winy.</p>„Nazwisko Donalda Trumpa pojawia się w tych aktach dziesięć tysięcy razy, co nie znaczy, że cokolwiek złego mu udowodniono. Po prostu pojawia się w najróżniejszych kontekstach.”<p>Wymieniono także m.in. Billa Clintona, Elona Muska, Billa Gatesa czy byłego księcia Andrzeja. W przypadku brytyjskiego arystokraty sprawa była jednak poważniejsza – z zarzutami wykorzystania nieletniej Virginii Giuffre, która złożyła pozew, a później popełniła samobójstwo.</p>„Książę Andrzej jest kompletnie wyklęty z rodziny królewskiej. Pozbawiony tytułów i funkcji.”<p>Epstein – agent Mosadu czy FSB?</p><p>Jednym z kluczowych wątków rozmowy była kwestia ewentualnej współpracy Epsteina z wywiadami. Gniewecki przedstawił własną hipotezę:</p>„Z materiałów, które zebrałem, wynika dla mnie, że Epstein został zwerbowany i pracował głównie dla wywiadu izraelskiego, ale na boku dorabiał dla Rosjan.”<p>Publicysta wskazywał na bliskie relacje Epsteina z izraelskimi politykami, w tym z byłym premierem i szefem Mosadu Ehudem Barakiem. Jednocześnie przypomniał o kontaktach z rosyjskimi elitami i wizytach w Rosji, także w mieście zamkniętym Sarow – ośrodku badań nuklearnych.</p>„Doradzał Rosjanom, jak obchodzić sankcje za aneksję Krymu. To była działalność bardzo grubego kalibru.”<p>Mimo to – jak podkreślał – twardych dowodów szpiegowskich wciąż brak.</p><p>W końcowej części rozmowy Gniewecki nadał sprawie wymiar moralny i systemowy.</p>„Z tej sprawy można zrobić oczyszczenie świata. Kto nami rządzi? Kto nam mówi, jak żyć i co jest piękne, a co brzydkie?”<p>W jego ocenie afera Epsteina może stać się momentem katarsis – ujawnieniem mechanizmów kompromatów, zależności i szantaży na najwyższych szczeblach władzy.</p><p>To dopiero początek</p><p>Zapowiedziano kolejne odsłony tematu – w tym wątki polskie, analizę ofiar, rolę prokuratury oraz możliwe konsekwencje dla rządów w Wielkiej Brytanii i USA.</p><p>Sprawa Epsteina, jak wynika z rozmowy, nie jest zamkniętym rozdziałem. To raczej początek nowej fazy – z dostępem do pełnych akt i rosnącą presją opinii publicznej.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 12:57:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/578a88f7/4e01b527.mp3" length="19093400" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1363</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.</p><p>W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.</p><p>Nowe informacje w sprawie afery komentował dziennikarz Adam Gniewecki. Zwrócił uwagę na przełomowy moment w sprawie: dostęp amerykańskich kongresmenów do pełnych, nieocenzurowanych akt.</p>„Od poniedziałku kongresmeni amerykańscy otrzymali dostęp do nieobrobionych, niezamaskowanych czarnymi paskami dokumentów z afery Epsteina. Kilku z nich powiedziało, że teraz dopiero zacznie się lawina – że tam są rzeczy straszne i że poleci lawina głów wśród polityków amerykańskich, a także światowych.”<p>Według publicysty opublikowane dotąd dokumenty nie przynoszą jeszcze przełomu, ale sam fakt ujawnienia pełnych materiałów może wywołać polityczne trzęsienie ziemi.</p><p>Krąg nazwisk: elita polityczna i biznesowa</p><p>W rozmowie padły nazwiska znane z pierwszych stron gazet – od polityków po celebrytów. Gniewecki podkreślał jednak, że pojawianie się nazwiska w aktach nie oznacza automatycznie winy.</p>„Nazwisko Donalda Trumpa pojawia się w tych aktach dziesięć tysięcy razy, co nie znaczy, że cokolwiek złego mu udowodniono. Po prostu pojawia się w najróżniejszych kontekstach.”<p>Wymieniono także m.in. Billa Clintona, Elona Muska, Billa Gatesa czy byłego księcia Andrzeja. W przypadku brytyjskiego arystokraty sprawa była jednak poważniejsza – z zarzutami wykorzystania nieletniej Virginii Giuffre, która złożyła pozew, a później popełniła samobójstwo.</p>„Książę Andrzej jest kompletnie wyklęty z rodziny królewskiej. Pozbawiony tytułów i funkcji.”<p>Epstein – agent Mosadu czy FSB?</p><p>Jednym z kluczowych wątków rozmowy była kwestia ewentualnej współpracy Epsteina z wywiadami. Gniewecki przedstawił własną hipotezę:</p>„Z materiałów, które zebrałem, wynika dla mnie, że Epstein został zwerbowany i pracował głównie dla wywiadu izraelskiego, ale na boku dorabiał dla Rosjan.”<p>Publicysta wskazywał na bliskie relacje Epsteina z izraelskimi politykami, w tym z byłym premierem i szefem Mosadu Ehudem Barakiem. Jednocześnie przypomniał o kontaktach z rosyjskimi elitami i wizytach w Rosji, także w mieście zamkniętym Sarow – ośrodku badań nuklearnych.</p>„Doradzał Rosjanom, jak obchodzić sankcje za aneksję Krymu. To była działalność bardzo grubego kalibru.”<p>Mimo to – jak podkreślał – twardych dowodów szpiegowskich wciąż brak.</p><p>W końcowej części rozmowy Gniewecki nadał sprawie wymiar moralny i systemowy.</p>„Z tej sprawy można zrobić oczyszczenie świata. Kto nami rządzi? Kto nam mówi, jak żyć i co jest piękne, a co brzydkie?”<p>W jego ocenie afera Epsteina może stać się momentem katarsis – ujawnieniem mechanizmów kompromatów, zależności i szantaży na najwyższych szczeblach władzy.</p><p>To dopiero początek</p><p>Zapowiedziano kolejne odsłony tematu – w tym wątki polskie, analizę ofiar, rolę prokuratury oraz możliwe konsekwencje dla rządów w Wielkiej Brytanii i USA.</p><p>Sprawa Epsteina, jak wynika z rozmowy, nie jest zamkniętym rozdziałem. To raczej początek nowej fazy – z dostępem do pełnych akt i rosnącą presją opinii publicznej.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Baśnie, malarstwo i wartości. Spotkanie z Elżbietą Murawską i Beatą Sekułą</title>
      <itunes:episode>13002</itunes:episode>
      <podcast:episode>13002</podcast:episode>
      <itunes:title>Baśnie, malarstwo i wartości. Spotkanie z Elżbietą Murawską i Beatą Sekułą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">808b1d26-8d03-4122-ac2f-75e8a994f4dd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f7b6aae1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Jednym z głównych tematów były baśnie braci Grimm, do których Elżbieta Murawska tworzyła ilustracje. Goście podkreślali, że pierwotne wersje tych opowieści były znacznie bardziej surowe i symboliczne niż ich późniejsze, „złagodzone” edycje. Krzysztof Jabłonka zwrócił uwagę na historyczny kontekst powstawania zbiorów Grimmów i ich znaczenie dla kształtowania tożsamości kulturowej. Rozmowa pokazała, że baśnie nie są jedynie literaturą dziecięcą, lecz nośnikiem archetypów, wspólnych doświadczeń i pamięci zbiorowej.</p><p>Ważnym wątkiem była także książka Beaty Sekuły <em>„Siła marzeń i wartości”</em>, w której przedstawione zostały sylwetki wybitnych postaci świata kultury, w tym państwa Murawskich. Rozmówcy podkreślali, że sztuka – niezależnie od formy – buduje wspólnotę ducha i pozwala ludziom odnajdywać sens w zmieniającej się rzeczywistości.</p><p>Osobisty ton rozmowie nadał wątek wieloletniego małżeństwa Elżbiety i Mariana Murawskich – wspólnej drogi twórczej, opartej na wzajemnym wsparciu, miłości i szacunku dla pracy artystycznej. Ten element stał się naturalnym odniesieniem do zbliżających się walentynek i refleksji nad trwałością wartości w życiu prywatnym i zawodowym.</p><p>Na zakończenie zaproszono słuchaczy na wystawę Elżbiety Murawskiej pt. <strong>„Kobieta w czerwieni i gęstość myśli”</strong>, prezentowaną w siedzibie Związku Polskich Artystów Plastyków przy ul. Mazowieckiej w Warszawie. Ekspozycja potrwa miesiąc i będzie okazją do bezpośredniego spotkania z twórczością artystki.</p><p>Cała rozmowa była afirmacją kultury jako przestrzeni dialogu, pamięci i budowania wspólnoty – nie siłą, lecz wyobraźnią, wrażliwością i konsekwencją w podążaniu za wartościami.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Jednym z głównych tematów były baśnie braci Grimm, do których Elżbieta Murawska tworzyła ilustracje. Goście podkreślali, że pierwotne wersje tych opowieści były znacznie bardziej surowe i symboliczne niż ich późniejsze, „złagodzone” edycje. Krzysztof Jabłonka zwrócił uwagę na historyczny kontekst powstawania zbiorów Grimmów i ich znaczenie dla kształtowania tożsamości kulturowej. Rozmowa pokazała, że baśnie nie są jedynie literaturą dziecięcą, lecz nośnikiem archetypów, wspólnych doświadczeń i pamięci zbiorowej.</p><p>Ważnym wątkiem była także książka Beaty Sekuły <em>„Siła marzeń i wartości”</em>, w której przedstawione zostały sylwetki wybitnych postaci świata kultury, w tym państwa Murawskich. Rozmówcy podkreślali, że sztuka – niezależnie od formy – buduje wspólnotę ducha i pozwala ludziom odnajdywać sens w zmieniającej się rzeczywistości.</p><p>Osobisty ton rozmowie nadał wątek wieloletniego małżeństwa Elżbiety i Mariana Murawskich – wspólnej drogi twórczej, opartej na wzajemnym wsparciu, miłości i szacunku dla pracy artystycznej. Ten element stał się naturalnym odniesieniem do zbliżających się walentynek i refleksji nad trwałością wartości w życiu prywatnym i zawodowym.</p><p>Na zakończenie zaproszono słuchaczy na wystawę Elżbiety Murawskiej pt. <strong>„Kobieta w czerwieni i gęstość myśli”</strong>, prezentowaną w siedzibie Związku Polskich Artystów Plastyków przy ul. Mazowieckiej w Warszawie. Ekspozycja potrwa miesiąc i będzie okazją do bezpośredniego spotkania z twórczością artystki.</p><p>Cała rozmowa była afirmacją kultury jako przestrzeni dialogu, pamięci i budowania wspólnoty – nie siłą, lecz wyobraźnią, wrażliwością i konsekwencją w podążaniu za wartościami.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 12:26:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f7b6aae1/2732a070.mp3" length="33648561" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2402</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Jednym z głównych tematów były baśnie braci Grimm, do których Elżbieta Murawska tworzyła ilustracje. Goście podkreślali, że pierwotne wersje tych opowieści były znacznie bardziej surowe i symboliczne niż ich późniejsze, „złagodzone” edycje. Krzysztof Jabłonka zwrócił uwagę na historyczny kontekst powstawania zbiorów Grimmów i ich znaczenie dla kształtowania tożsamości kulturowej. Rozmowa pokazała, że baśnie nie są jedynie literaturą dziecięcą, lecz nośnikiem archetypów, wspólnych doświadczeń i pamięci zbiorowej.</p><p>Ważnym wątkiem była także książka Beaty Sekuły <em>„Siła marzeń i wartości”</em>, w której przedstawione zostały sylwetki wybitnych postaci świata kultury, w tym państwa Murawskich. Rozmówcy podkreślali, że sztuka – niezależnie od formy – buduje wspólnotę ducha i pozwala ludziom odnajdywać sens w zmieniającej się rzeczywistości.</p><p>Osobisty ton rozmowie nadał wątek wieloletniego małżeństwa Elżbiety i Mariana Murawskich – wspólnej drogi twórczej, opartej na wzajemnym wsparciu, miłości i szacunku dla pracy artystycznej. Ten element stał się naturalnym odniesieniem do zbliżających się walentynek i refleksji nad trwałością wartości w życiu prywatnym i zawodowym.</p><p>Na zakończenie zaproszono słuchaczy na wystawę Elżbiety Murawskiej pt. <strong>„Kobieta w czerwieni i gęstość myśli”</strong>, prezentowaną w siedzibie Związku Polskich Artystów Plastyków przy ul. Mazowieckiej w Warszawie. Ekspozycja potrwa miesiąc i będzie okazją do bezpośredniego spotkania z twórczością artystki.</p><p>Cała rozmowa była afirmacją kultury jako przestrzeni dialogu, pamięci i budowania wspólnoty – nie siłą, lecz wyobraźnią, wrażliwością i konsekwencją w podążaniu za wartościami.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/f7b6aae1/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Damian Żurek o 0,07 sekundy od medalu. „Czwarte miejsce to i tak świetny wynik”</title>
      <itunes:episode>13001</itunes:episode>
      <podcast:episode>13001</podcast:episode>
      <itunes:title>Damian Żurek o 0,07 sekundy od medalu. „Czwarte miejsce to i tak świetny wynik”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0741917d-0af9-4adb-b356-c4566902902f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9968d2de</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Damian Żurek zajął czwarte miejsce w olimpijskim biegu na 1000 metrów, przegrywając brąz o zaledwie 0,07 s. " Trzeba być bardzo mocnym, a jeszcze mieć trochę szczęścia" – komentuje b. panczenista.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Damian Żurek zajął czwarte miejsce w olimpijskim biegu na 1000 metrów, przegrywając brąz o zaledwie 0,07 s. " Trzeba być bardzo mocnym, a jeszcze mieć trochę szczęścia" – komentuje b. panczenista.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 12:23:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9968d2de/330f1d14.mp3" length="16218331" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>858</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Damian Żurek zajął czwarte miejsce w olimpijskim biegu na 1000 metrów, przegrywając brąz o zaledwie 0,07 s. " Trzeba być bardzo mocnym, a jeszcze mieć trochę szczęścia" – komentuje b. panczenista.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Represje za orzeczenie? Mec. Gomoła o sprawie sędziego Łubowskiego i procesie ws. Funduszu Sprawiedliwości</title>
      <itunes:episode>13000</itunes:episode>
      <podcast:episode>13000</podcast:episode>
      <itunes:title>Represje za orzeczenie? Mec. Gomoła o sprawie sędziego Łubowskiego i procesie ws. Funduszu Sprawiedliwości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">782a1e8a-42cd-4598-b4c1-ba5aaf53369d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a7813346</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>„To jest zatrważające” – tak mec. Adam Gomoła komentuje odsunięcie sędziego Dariusza Łubowskiego od funkcji kierownika sekcji ds. międzynarodowych Sądu Okręgowego w Warszawie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>„To jest zatrważające” – tak mec. Adam Gomoła komentuje odsunięcie sędziego Dariusza Łubowskiego od funkcji kierownika sekcji ds. międzynarodowych Sądu Okręgowego w Warszawie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 11:27:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a7813346/784cbc3a.mp3" length="19878000" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1034</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>„To jest zatrważające” – tak mec. Adam Gomoła komentuje odsunięcie sędziego Dariusza Łubowskiego od funkcji kierownika sekcji ds. międzynarodowych Sądu Okręgowego w Warszawie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sześć godzin o bezpieczeństwie i programie SAFE. Pejo: Idziemy w ciemno, bo nam dają</title>
      <itunes:episode>12999</itunes:episode>
      <podcast:episode>12999</podcast:episode>
      <itunes:title>Sześć godzin o bezpieczeństwie i programie SAFE. Pejo: Idziemy w ciemno, bo nam dają</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cab70623-bc57-4ec5-bad5-39a9d7491f04</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/81114cd4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo mówi o niedosycie odpowiedzi ze strony rządu i domaga się pełnej transparentności ws. pożyczki SAFE.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo mówi o niedosycie odpowiedzi ze strony rządu i domaga się pełnej transparentności ws. pożyczki SAFE.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 10:40:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/81114cd4/628f9dce.mp3" length="19702816" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1072</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo mówi o niedosycie odpowiedzi ze strony rządu i domaga się pełnej transparentności ws. pożyczki SAFE.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Hernand: Cały czas opinie są ważniejsze, niż normy ustrojowe</title>
      <itunes:episode>12998</itunes:episode>
      <podcast:episode>12998</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Hernand: Cały czas opinie są ważniejsze, niż normy ustrojowe</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">73f44d8f-4292-4ef8-9659-5aa1b9206dfa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7c5f4595</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Robert Hernand komentuje newsa Radia Wnet o pozyskiwaniu przez Prokuraturę Krajową opinii nt. pozaustawowego odwołania z funkcji zastępców prokuratora generalnego, w tym samego Hernanda.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Robert Hernand komentuje newsa Radia Wnet o pozyskiwaniu przez Prokuraturę Krajową opinii nt. pozaustawowego odwołania z funkcji zastępców prokuratora generalnego, w tym samego Hernanda.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 10:14:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7c5f4595/13d9f57c.mp3" length="9150328" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>653</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Robert Hernand komentuje newsa Radia Wnet o pozyskiwaniu przez Prokuraturę Krajową opinii nt. pozaustawowego odwołania z funkcji zastępców prokuratora generalnego, w tym samego Hernanda.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Robert Hernand, Waldemar Żurek, prokuratura</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krzysztof Bosak: Rekordowa Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Poszerzyła moją wiedzę, ale nadal niedostatecznie</title>
      <itunes:episode>12997</itunes:episode>
      <podcast:episode>12997</podcast:episode>
      <itunes:title>Krzysztof Bosak: Rekordowa Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Poszerzyła moją wiedzę, ale nadal niedostatecznie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">354c47ab-0706-4d38-86cf-a26aa209ca3c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f0dec441</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim skomentował przebieg i wyniki czwartkowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Ocenił to wydarzenie jako rekordowe pod kątem skali.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim skomentował przebieg i wyniki czwartkowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Ocenił to wydarzenie jako rekordowe pod kątem skali.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 07:51:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f0dec441/54d3fa44.mp3" length="25564956" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1597</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim skomentował przebieg i wyniki czwartkowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Ocenił to wydarzenie jako rekordowe pod kątem skali.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Krzysztof Bosak, Donald Trump, SAFE, Rada Pokoju, Włodzimierz Czarzasty</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Moskal: miliardowe zamówienia kolejowe trafiają za granicę</title>
      <itunes:episode>12996</itunes:episode>
      <podcast:episode>12996</podcast:episode>
      <itunes:title>Moskal: miliardowe zamówienia kolejowe trafiają za granicę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">84bd7d04-996f-46ef-8214-962ff5129a56</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0896c551</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Plan zakupu pociągów dużych prędkości przez rząd budzi sprzeciw części opozycji. Michał Moskal, poseł Prawa i Sprawiedliwości, ocenia, że sposób przygotowania przetargów może wykluczać polskich producentów z udziału w największych inwestycjach kolejowych.</p><p>Polityk wskazuje, że decyzja o docelowej prędkości składów – przekraczającej 300 km/h – w praktyce faworyzuje zagraniczne koncerny i nie przynosi znaczących korzyści dla pasażerów.</p>„Te kontrakty zakładają, że pociągi będą jeździć z prędkością 320 km na godzinę. Po pierwsze jest to mało racjonalne, bo kosztem polskiego przemysłu skracamy czas przejazdu o kilka minut w skali kraju. Warunki przetargu ustawiono tak, że każdy producent musiał wykazać się doświadczeniem przy składach jeżdżących 250 km/h. Gdyby wykonano elementarną analizę rynku, wiadomo byłoby, że żaden polski producent nie spełni tego wymogu. To oznacza, że nikt nawet nie próbował sprawdzić możliwości polskich firm albo ktoś z góry założył, kto ma ten przetarg wygrać.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Plan zakupu pociągów dużych prędkości przez rząd budzi sprzeciw części opozycji. Michał Moskal, poseł Prawa i Sprawiedliwości, ocenia, że sposób przygotowania przetargów może wykluczać polskich producentów z udziału w największych inwestycjach kolejowych.</p><p>Polityk wskazuje, że decyzja o docelowej prędkości składów – przekraczającej 300 km/h – w praktyce faworyzuje zagraniczne koncerny i nie przynosi znaczących korzyści dla pasażerów.</p>„Te kontrakty zakładają, że pociągi będą jeździć z prędkością 320 km na godzinę. Po pierwsze jest to mało racjonalne, bo kosztem polskiego przemysłu skracamy czas przejazdu o kilka minut w skali kraju. Warunki przetargu ustawiono tak, że każdy producent musiał wykazać się doświadczeniem przy składach jeżdżących 250 km/h. Gdyby wykonano elementarną analizę rynku, wiadomo byłoby, że żaden polski producent nie spełni tego wymogu. To oznacza, że nikt nawet nie próbował sprawdzić możliwości polskich firm albo ktoś z góry założył, kto ma ten przetarg wygrać.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 07:09:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0896c551/4f9ce617.mp3" length="6077239" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>433</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Plan zakupu pociągów dużych prędkości przez rząd budzi sprzeciw części opozycji. Michał Moskal, poseł Prawa i Sprawiedliwości, ocenia, że sposób przygotowania przetargów może wykluczać polskich producentów z udziału w największych inwestycjach kolejowych.</p><p>Polityk wskazuje, że decyzja o docelowej prędkości składów – przekraczającej 300 km/h – w praktyce faworyzuje zagraniczne koncerny i nie przynosi znaczących korzyści dla pasażerów.</p>„Te kontrakty zakładają, że pociągi będą jeździć z prędkością 320 km na godzinę. Po pierwsze jest to mało racjonalne, bo kosztem polskiego przemysłu skracamy czas przejazdu o kilka minut w skali kraju. Warunki przetargu ustawiono tak, że każdy producent musiał wykazać się doświadczeniem przy składach jeżdżących 250 km/h. Gdyby wykonano elementarną analizę rynku, wiadomo byłoby, że żaden polski producent nie spełni tego wymogu. To oznacza, że nikt nawet nie próbował sprawdzić możliwości polskich firm albo ktoś z góry założył, kto ma ten przetarg wygrać.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Protasiewicz o strategii Tuska: nowa linia podziału w polskiej polityce</title>
      <itunes:episode>12995</itunes:episode>
      <podcast:episode>12995</podcast:episode>
      <itunes:title>Protasiewicz o strategii Tuska: nowa linia podziału w polskiej polityce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">661899fe-1ac2-4a00-b73f-be8d881ca74c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3a998e9f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jacek Protasiewicz ocenia, że Donald Tusk próbuje zmienić oś politycznego sporu, stawiając w centrum prezydenta Karola Nawrockiego. Były europoseł mówi też o wolności po odejściu z polityki.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jacek Protasiewicz ocenia, że Donald Tusk próbuje zmienić oś politycznego sporu, stawiając w centrum prezydenta Karola Nawrockiego. Były europoseł mówi też o wolności po odejściu z polityki.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 06:53:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3a998e9f/64145278.mp3" length="9226808" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>658</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jacek Protasiewicz ocenia, że Donald Tusk próbuje zmienić oś politycznego sporu, stawiając w centrum prezydenta Karola Nawrockiego. Były europoseł mówi też o wolności po odejściu z polityki.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Były szef MON o SAFE: Przeważają zagrożenia nad szansami</title>
      <itunes:episode>12994</itunes:episode>
      <podcast:episode>12994</podcast:episode>
      <itunes:title>Były szef MON o SAFE: Przeważają zagrożenia nad szansami</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">914f1095-8fb5-4b62-93a1-7436fbe80978</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/88c51acc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Spotkanie w Pałacu Prezydenckim, koncepcja „Rady Pokoju” Donalda Trumpa oraz unijny program SAFE – to główne tematy rozmowy z Mariuszem Błaszczakiem na antenie Radia Wnet. Były wicepremier i minister obrony ocenił, że Polska powinna prowadzić aktywną politykę zagraniczną i wzmacniać współpracę ze Stanami Zjednoczonymi.</p><p><strong>Brak stanowiska rządu ws. „Rady Pokoju”<br></strong><br></p><p>Błaszczak mówił, że nie może ujawniać szczegółów spotkania ze względu na jego charakter, ale – jak podkreślał – kluczowe było pytanie o kierunek polityki zagranicznej Polski. W jego ocenie rząd nie przygotował formalnego stanowiska w sprawie inicjatywy Donalda Trumpa.</p>„Rada Bezpieczeństwa Narodowego obradowała pod klauzulą, więc nie mogę powiedzieć o szczegółach (…) natomiast pytanie zasadnicze dotyczy tego, czy Polska ma prowadzić aktywną politykę zagraniczną, czy ma być podwykonawcą polityki unijnej, czytaj niemieckiej”<p></p><p>Polityk podkreślał, że jego środowisko opowiada się za współpracą ze Stanami Zjednoczonymi, które – jak mówił – pozostają liderem NATO i kluczowym gwarantem bezpieczeństwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Spotkanie w Pałacu Prezydenckim, koncepcja „Rady Pokoju” Donalda Trumpa oraz unijny program SAFE – to główne tematy rozmowy z Mariuszem Błaszczakiem na antenie Radia Wnet. Były wicepremier i minister obrony ocenił, że Polska powinna prowadzić aktywną politykę zagraniczną i wzmacniać współpracę ze Stanami Zjednoczonymi.</p><p><strong>Brak stanowiska rządu ws. „Rady Pokoju”<br></strong><br></p><p>Błaszczak mówił, że nie może ujawniać szczegółów spotkania ze względu na jego charakter, ale – jak podkreślał – kluczowe było pytanie o kierunek polityki zagranicznej Polski. W jego ocenie rząd nie przygotował formalnego stanowiska w sprawie inicjatywy Donalda Trumpa.</p>„Rada Bezpieczeństwa Narodowego obradowała pod klauzulą, więc nie mogę powiedzieć o szczegółach (…) natomiast pytanie zasadnicze dotyczy tego, czy Polska ma prowadzić aktywną politykę zagraniczną, czy ma być podwykonawcą polityki unijnej, czytaj niemieckiej”<p></p><p>Polityk podkreślał, że jego środowisko opowiada się za współpracą ze Stanami Zjednoczonymi, które – jak mówił – pozostają liderem NATO i kluczowym gwarantem bezpieczeństwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 06:19:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/88c51acc/d9989e4f.mp3" length="16852281" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1203</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Spotkanie w Pałacu Prezydenckim, koncepcja „Rady Pokoju” Donalda Trumpa oraz unijny program SAFE – to główne tematy rozmowy z Mariuszem Błaszczakiem na antenie Radia Wnet. Były wicepremier i minister obrony ocenił, że Polska powinna prowadzić aktywną politykę zagraniczną i wzmacniać współpracę ze Stanami Zjednoczonymi.</p><p><strong>Brak stanowiska rządu ws. „Rady Pokoju”<br></strong><br></p><p>Błaszczak mówił, że nie może ujawniać szczegółów spotkania ze względu na jego charakter, ale – jak podkreślał – kluczowe było pytanie o kierunek polityki zagranicznej Polski. W jego ocenie rząd nie przygotował formalnego stanowiska w sprawie inicjatywy Donalda Trumpa.</p>„Rada Bezpieczeństwa Narodowego obradowała pod klauzulą, więc nie mogę powiedzieć o szczegółach (…) natomiast pytanie zasadnicze dotyczy tego, czy Polska ma prowadzić aktywną politykę zagraniczną, czy ma być podwykonawcą polityki unijnej, czytaj niemieckiej”<p></p><p>Polityk podkreślał, że jego środowisko opowiada się za współpracą ze Stanami Zjednoczonymi, które – jak mówił – pozostają liderem NATO i kluczowym gwarantem bezpieczeństwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Były prezes KGHM: Niemcy dopłacają do prądu, my płacimy dwa razy więcej</title>
      <itunes:episode>12993</itunes:episode>
      <podcast:episode>12993</podcast:episode>
      <itunes:title>Były prezes KGHM: Niemcy dopłacają do prądu, my płacimy dwa razy więcej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5145b68e-6238-4360-a9d0-1e8635420c9f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4175a792</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marcin Chludziński – były prezes KGHM, Gaz-Systemu i PARP, dziś prezes Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych – komentował w Radiu Wnet decyzję Parlamentu Europejskiego o celu 90 proc. redukcji emisji CO2 do 2040 roku. Jego zdaniem to kierunek, który uderza w konkurencyjność europejskiej gospodarki, a szczególnie w Polskę, gdzie koszty energii są wysokie.</p><p><strong>„To rujnuje gospodarkę”<br></strong><br></p>„Jest to rzecz, która absolutnie rujnuje europejską i polską gospodarkę. (…) Już w tej chwili redukcje emisji CO2 powodują, że w polskim modelu energetycznym energia dla przemysłu jest najdroższa w Europie.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marcin Chludziński – były prezes KGHM, Gaz-Systemu i PARP, dziś prezes Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych – komentował w Radiu Wnet decyzję Parlamentu Europejskiego o celu 90 proc. redukcji emisji CO2 do 2040 roku. Jego zdaniem to kierunek, który uderza w konkurencyjność europejskiej gospodarki, a szczególnie w Polskę, gdzie koszty energii są wysokie.</p><p><strong>„To rujnuje gospodarkę”<br></strong><br></p>„Jest to rzecz, która absolutnie rujnuje europejską i polską gospodarkę. (…) Już w tej chwili redukcje emisji CO2 powodują, że w polskim modelu energetycznym energia dla przemysłu jest najdroższa w Europie.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 12 Feb 2026 05:55:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4175a792/61c35802.mp3" length="14399469" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1028</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marcin Chludziński – były prezes KGHM, Gaz-Systemu i PARP, dziś prezes Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych – komentował w Radiu Wnet decyzję Parlamentu Europejskiego o celu 90 proc. redukcji emisji CO2 do 2040 roku. Jego zdaniem to kierunek, który uderza w konkurencyjność europejskiej gospodarki, a szczególnie w Polskę, gdzie koszty energii są wysokie.</p><p><strong>„To rujnuje gospodarkę”<br></strong><br></p>„Jest to rzecz, która absolutnie rujnuje europejską i polską gospodarkę. (…) Już w tej chwili redukcje emisji CO2 powodują, że w polskim modelu energetycznym energia dla przemysłu jest najdroższa w Europie.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #144 - Sztuka jazdy rajdówką na lodzie. Po Śniardwach śmigał Jakub 'Colin' Brzeziński / 10.02.2026</title>
      <itunes:episode>12992</itunes:episode>
      <podcast:episode>12992</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #144 - Sztuka jazdy rajdówką na lodzie. Po Śniardwach śmigał Jakub 'Colin' Brzeziński / 10.02.2026</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e5ddc2e8-3595-407e-8d7c-a8ce89f8f60b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cc6235ed</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W programie również podsumowanie startów Inter Europol Competition w Asian Le Mans oraz Aleksandra Ruty w drugiej rundzie Formula Winter Series na torze Portimao.</p><p>Gość programu:</p><ul><li><strong>Jakub 'Colin' Brzeziński</strong> - rajdowy mistrz Polski, trener kierowców rajdowych.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W programie również podsumowanie startów Inter Europol Competition w Asian Le Mans oraz Aleksandra Ruty w drugiej rundzie Formula Winter Series na torze Portimao.</p><p>Gość programu:</p><ul><li><strong>Jakub 'Colin' Brzeziński</strong> - rajdowy mistrz Polski, trener kierowców rajdowych.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 19:41:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cc6235ed/e8acfa62.mp3" length="51716379" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2415</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W programie również podsumowanie startów Inter Europol Competition w Asian Le Mans oraz Aleksandra Ruty w drugiej rundzie Formula Winter Series na torze Portimao.</p><p>Gość programu:</p><ul><li><strong>Jakub 'Colin' Brzeziński</strong> - rajdowy mistrz Polski, trener kierowców rajdowych.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Rajd Szwecji, Jakub Colin Brzeziński</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tajemniczy „dziennikarz” zdjęty z pokładu samolotu Netanjahu</title>
      <itunes:episode>12991</itunes:episode>
      <podcast:episode>12991</podcast:episode>
      <itunes:title>Tajemniczy „dziennikarz” zdjęty z pokładu samolotu Netanjahu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">19bad4d4-18a1-45df-be10-f0ca59178635</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/09a41572</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie doszło do nietypowej interwencji izraelskich służb. Z grupy dziennikarzy lecących z premierem Benjaminem Netanjahu do Stanów Zjednoczonych wyprowadzono mężczyznę przedstawiającego się jako reporter. O kulisach zdarzenia opowiadał w Radiu Wnet Cezary Gmyz.</p><p>Zdaniem dziennikarza sytuacja była nagła i zdecydowana.</p>„Ta historia wydarzyła się dokładnie na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie. Benjamin Netanjahu udawał się w podróż do Stanów Zjednoczonych i jak to zwykle bywa, zabierał ze sobą dziennikarzy. Na listę wpisał się człowiek przedstawiający się jako dziennikarz rosyjsko-izraelski. Tuż przed odlotem na pokład wkroczyli oficerowie Szin Betu, kazali mu się zabrać ze swoimi rzeczami, odprowadzili go do namiotu, zrobili mu totalną kontrolę i poinformowali, że tym samolotem nie poleci.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie doszło do nietypowej interwencji izraelskich służb. Z grupy dziennikarzy lecących z premierem Benjaminem Netanjahu do Stanów Zjednoczonych wyprowadzono mężczyznę przedstawiającego się jako reporter. O kulisach zdarzenia opowiadał w Radiu Wnet Cezary Gmyz.</p><p>Zdaniem dziennikarza sytuacja była nagła i zdecydowana.</p>„Ta historia wydarzyła się dokładnie na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie. Benjamin Netanjahu udawał się w podróż do Stanów Zjednoczonych i jak to zwykle bywa, zabierał ze sobą dziennikarzy. Na listę wpisał się człowiek przedstawiający się jako dziennikarz rosyjsko-izraelski. Tuż przed odlotem na pokład wkroczyli oficerowie Szin Betu, kazali mu się zabrać ze swoimi rzeczami, odprowadzili go do namiotu, zrobili mu totalną kontrolę i poinformowali, że tym samolotem nie poleci.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 17:14:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/09a41572/cde4b916.mp3" length="24694656" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1763</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie doszło do nietypowej interwencji izraelskich służb. Z grupy dziennikarzy lecących z premierem Benjaminem Netanjahu do Stanów Zjednoczonych wyprowadzono mężczyznę przedstawiającego się jako reporter. O kulisach zdarzenia opowiadał w Radiu Wnet Cezary Gmyz.</p><p>Zdaniem dziennikarza sytuacja była nagła i zdecydowana.</p>„Ta historia wydarzyła się dokładnie na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie. Benjamin Netanjahu udawał się w podróż do Stanów Zjednoczonych i jak to zwykle bywa, zabierał ze sobą dziennikarzy. Na listę wpisał się człowiek przedstawiający się jako dziennikarz rosyjsko-izraelski. Tuż przed odlotem na pokład wkroczyli oficerowie Szin Betu, kazali mu się zabrać ze swoimi rzeczami, odprowadzili go do namiotu, zrobili mu totalną kontrolę i poinformowali, że tym samolotem nie poleci.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Stankiewicz o Smoleńsku: 15 lat walki i wciąż brak odpowiedzi</title>
      <itunes:episode>12990</itunes:episode>
      <podcast:episode>12990</podcast:episode>
      <itunes:title>Stankiewicz o Smoleńsku: 15 lat walki i wciąż brak odpowiedzi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7a2472a8-b687-47ad-a2e9-2c892f5893d3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4e6f41bf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>15-lecie działalności stowarzyszenia Solidarni 2010 stało się punktem wyjścia do rozmowy o wydarzeniach z ostatnich lat i powodach dalszego działania środowiska skupionego wokół wyjaśnienia tragedii smoleńskiej. O doświadczeniach, działaniach i swojej ocenie sytuacji mówiła w Radiu Wnet Ewa Stankiewicz.</p><p>Reżyserka i działaczka podkreślała, że przez lata zrealizowano wiele inicjatyw społecznych i edukacyjnych, ale podstawowy powód działalności pozostał niezmienny.</p>„Z jednej strony bardzo dużo się wydarzyło – wiele wykładów historycznych i kulturalnych, marszów, pikiet, walka o uczciwe wybory, powołanie ruchu kontroli wyborów, wiele przyjaźni. Ale przede wszystkim był to protest przeciwko bezkarności i bezradności państwa wobec zabicia polskiego prezydenta na terenie Rosji i niemal całego dowództwa polskiej armii. To się niestety nie zmieniło i stąd potrzeba dalszego działania.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>15-lecie działalności stowarzyszenia Solidarni 2010 stało się punktem wyjścia do rozmowy o wydarzeniach z ostatnich lat i powodach dalszego działania środowiska skupionego wokół wyjaśnienia tragedii smoleńskiej. O doświadczeniach, działaniach i swojej ocenie sytuacji mówiła w Radiu Wnet Ewa Stankiewicz.</p><p>Reżyserka i działaczka podkreślała, że przez lata zrealizowano wiele inicjatyw społecznych i edukacyjnych, ale podstawowy powód działalności pozostał niezmienny.</p>„Z jednej strony bardzo dużo się wydarzyło – wiele wykładów historycznych i kulturalnych, marszów, pikiet, walka o uczciwe wybory, powołanie ruchu kontroli wyborów, wiele przyjaźni. Ale przede wszystkim był to protest przeciwko bezkarności i bezradności państwa wobec zabicia polskiego prezydenta na terenie Rosji i niemal całego dowództwa polskiej armii. To się niestety nie zmieniło i stąd potrzeba dalszego działania.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 17:00:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4e6f41bf/67d907eb.mp3" length="15909118" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1135</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>15-lecie działalności stowarzyszenia Solidarni 2010 stało się punktem wyjścia do rozmowy o wydarzeniach z ostatnich lat i powodach dalszego działania środowiska skupionego wokół wyjaśnienia tragedii smoleńskiej. O doświadczeniach, działaniach i swojej ocenie sytuacji mówiła w Radiu Wnet Ewa Stankiewicz.</p><p>Reżyserka i działaczka podkreślała, że przez lata zrealizowano wiele inicjatyw społecznych i edukacyjnych, ale podstawowy powód działalności pozostał niezmienny.</p>„Z jednej strony bardzo dużo się wydarzyło – wiele wykładów historycznych i kulturalnych, marszów, pikiet, walka o uczciwe wybory, powołanie ruchu kontroli wyborów, wiele przyjaźni. Ale przede wszystkim był to protest przeciwko bezkarności i bezradności państwa wobec zabicia polskiego prezydenta na terenie Rosji i niemal całego dowództwa polskiej armii. To się niestety nie zmieniło i stąd potrzeba dalszego działania.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porwanie Europy oraz co dalej z wilkami w Bieszczadach? – Cała naprzód 11.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12989</itunes:episode>
      <podcast:episode>12989</podcast:episode>
      <itunes:title>Porwanie Europy oraz co dalej z wilkami w Bieszczadach? – Cała naprzód 11.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3ec4da7e-18a3-452a-8492-7ed675ec5fb9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c8c12aa3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dyrektor Teatru Klasyki Polskiej<strong> Jarosław Gajewski </strong>zaprasza na premierę spektaklu <em>Porwanie Europy</em><strong><em> – </em></strong>ponadczasowej sztuki Jarosława Marka Rymkiewicza. Jak mówi, przedstawieniu towarzyszyć będzie muzyka autorstwa Antoniego Wojnara. Premiera już 22 lutego, w Scenie Stygmat na pl. Grzybowskim w Warszawie. Następnie, w kolejnej odsłonie cyklu <em>Co w trawie piszczy? </em>rozmawiamy z <strong>Markiem Podkalickim</strong> z Bieszczadzkiej Inicjatywy Narodowej. Gość przybliża najpierw działalność stowarzyszenia, którego głównym celem jest prowadzenie działalności edukacyjnej w zakresie inicjatyw patriotycznych na terenie Bieszczad, pomoc rodzinom w trudnej sytuacji materialnej, a także Polakom mieszkającym za granicą. W dalszej części rozmowy nasz gość podejmuje temat populacji wilków i niedźwiedzi w Bieszczadach oraz analizuje konflikty, jakie te zwierzęta wywołują w regionie. Na koniec łączymy się z <strong>Łukaszem Strusińskim</strong>, kierownikiem ds. programowych Orkiestry Sinfonia Varsovia, który zaprasza na jutrzejszy koncert <em>Uczta Mistrzów</em>. W programie: Wolfgang Amadeusz Mozart, Ludwig van Beethoven i Józef Haydn, dyryguje maestro Jong-Jie Yin, a w roli solisty wystąpi Jan Wachowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dyrektor Teatru Klasyki Polskiej<strong> Jarosław Gajewski </strong>zaprasza na premierę spektaklu <em>Porwanie Europy</em><strong><em> – </em></strong>ponadczasowej sztuki Jarosława Marka Rymkiewicza. Jak mówi, przedstawieniu towarzyszyć będzie muzyka autorstwa Antoniego Wojnara. Premiera już 22 lutego, w Scenie Stygmat na pl. Grzybowskim w Warszawie. Następnie, w kolejnej odsłonie cyklu <em>Co w trawie piszczy? </em>rozmawiamy z <strong>Markiem Podkalickim</strong> z Bieszczadzkiej Inicjatywy Narodowej. Gość przybliża najpierw działalność stowarzyszenia, którego głównym celem jest prowadzenie działalności edukacyjnej w zakresie inicjatyw patriotycznych na terenie Bieszczad, pomoc rodzinom w trudnej sytuacji materialnej, a także Polakom mieszkającym za granicą. W dalszej części rozmowy nasz gość podejmuje temat populacji wilków i niedźwiedzi w Bieszczadach oraz analizuje konflikty, jakie te zwierzęta wywołują w regionie. Na koniec łączymy się z <strong>Łukaszem Strusińskim</strong>, kierownikiem ds. programowych Orkiestry Sinfonia Varsovia, który zaprasza na jutrzejszy koncert <em>Uczta Mistrzów</em>. W programie: Wolfgang Amadeusz Mozart, Ludwig van Beethoven i Józef Haydn, dyryguje maestro Jong-Jie Yin, a w roli solisty wystąpi Jan Wachowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 15:33:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c8c12aa3/cb6335ac.mp3" length="42019926" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2626</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dyrektor Teatru Klasyki Polskiej<strong> Jarosław Gajewski </strong>zaprasza na premierę spektaklu <em>Porwanie Europy</em><strong><em> – </em></strong>ponadczasowej sztuki Jarosława Marka Rymkiewicza. Jak mówi, przedstawieniu towarzyszyć będzie muzyka autorstwa Antoniego Wojnara. Premiera już 22 lutego, w Scenie Stygmat na pl. Grzybowskim w Warszawie. Następnie, w kolejnej odsłonie cyklu <em>Co w trawie piszczy? </em>rozmawiamy z <strong>Markiem Podkalickim</strong> z Bieszczadzkiej Inicjatywy Narodowej. Gość przybliża najpierw działalność stowarzyszenia, którego głównym celem jest prowadzenie działalności edukacyjnej w zakresie inicjatyw patriotycznych na terenie Bieszczad, pomoc rodzinom w trudnej sytuacji materialnej, a także Polakom mieszkającym za granicą. W dalszej części rozmowy nasz gość podejmuje temat populacji wilków i niedźwiedzi w Bieszczadach oraz analizuje konflikty, jakie te zwierzęta wywołują w regionie. Na koniec łączymy się z <strong>Łukaszem Strusińskim</strong>, kierownikiem ds. programowych Orkiestry Sinfonia Varsovia, który zaprasza na jutrzejszy koncert <em>Uczta Mistrzów</em>. W programie: Wolfgang Amadeusz Mozart, Ludwig van Beethoven i Józef Haydn, dyryguje maestro Jong-Jie Yin, a w roli solisty wystąpi Jan Wachowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dramatyczna sytuacja w szpitalach. „Mniej pieniędzy na żywienie to zagrożenie dla leczenia”</title>
      <itunes:episode>12988</itunes:episode>
      <podcast:episode>12988</podcast:episode>
      <itunes:title>Dramatyczna sytuacja w szpitalach. „Mniej pieniędzy na żywienie to zagrożenie dla leczenia”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a14d762e-4029-492a-a1e3-9506621dd141</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/51d5ffd4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Podczas sejmowej komisji omawiano planowane przez rząd zmiany dotyczące finansowania żywienia pacjentów w szpitalach. Jak podkreślał dyrektor powiatowego szpitala w Garwolinie Krzysztof Żochowski, oznaczają one realne ograniczenie środków przeznaczonych na posiłki dla chorych.</p>„Tematem komisji była dyskusja na temat proponowanych przez stronę rządową zmian w żywieniu pacjentów w polskich szpitalach. […] Dotychczasowa stawka żywieniowa wynosiła 25,62 zł. W tej chwili ona została zjechana do 21 zł. To jest 20 procent – to jest bardzo dużo.”<p></p><p>Jak wyjaśniał, wcześniej środki na żywienie funkcjonowały jako odrębny element finansowania, związany m.in. z programem „Dobry posiłek”.</p>„Każdy szpital na każde osobodzień hospitalizacji dostawał dodatkowe środki, które pozwalały dużo lepiej odżywiać naszych chorych. W tej chwili te środki zostały zabrane, żywienie pacjentów zostało włączone do ogólnego kontraktu, co powoduje, że szpitale będą otrzymywały znacząco mniej środków.”<p></p><p>Zdaniem dyrektora uderzy to szczególnie w placówki powiatowe, które już teraz mierzą się z trudną sytuacją finansową.</p>„Już w tej chwili szpitale w Polsce odczuwają istotne pogorszenie warunków finansowych, zwłaszcza dotyczy to szpitali powiatowych. Zabranie kolejnych pieniędzy, tym razem na żywienie, to kolejny strzał między oczy, który będzie miał wpływ na pogorszenie tego, co możemy dla naszych chorych zrobić.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Podczas sejmowej komisji omawiano planowane przez rząd zmiany dotyczące finansowania żywienia pacjentów w szpitalach. Jak podkreślał dyrektor powiatowego szpitala w Garwolinie Krzysztof Żochowski, oznaczają one realne ograniczenie środków przeznaczonych na posiłki dla chorych.</p>„Tematem komisji była dyskusja na temat proponowanych przez stronę rządową zmian w żywieniu pacjentów w polskich szpitalach. […] Dotychczasowa stawka żywieniowa wynosiła 25,62 zł. W tej chwili ona została zjechana do 21 zł. To jest 20 procent – to jest bardzo dużo.”<p></p><p>Jak wyjaśniał, wcześniej środki na żywienie funkcjonowały jako odrębny element finansowania, związany m.in. z programem „Dobry posiłek”.</p>„Każdy szpital na każde osobodzień hospitalizacji dostawał dodatkowe środki, które pozwalały dużo lepiej odżywiać naszych chorych. W tej chwili te środki zostały zabrane, żywienie pacjentów zostało włączone do ogólnego kontraktu, co powoduje, że szpitale będą otrzymywały znacząco mniej środków.”<p></p><p>Zdaniem dyrektora uderzy to szczególnie w placówki powiatowe, które już teraz mierzą się z trudną sytuacją finansową.</p>„Już w tej chwili szpitale w Polsce odczuwają istotne pogorszenie warunków finansowych, zwłaszcza dotyczy to szpitali powiatowych. Zabranie kolejnych pieniędzy, tym razem na żywienie, to kolejny strzał między oczy, który będzie miał wpływ na pogorszenie tego, co możemy dla naszych chorych zrobić.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 15:03:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/51d5ffd4/3b754de8.mp3" length="4208877" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>300</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Podczas sejmowej komisji omawiano planowane przez rząd zmiany dotyczące finansowania żywienia pacjentów w szpitalach. Jak podkreślał dyrektor powiatowego szpitala w Garwolinie Krzysztof Żochowski, oznaczają one realne ograniczenie środków przeznaczonych na posiłki dla chorych.</p>„Tematem komisji była dyskusja na temat proponowanych przez stronę rządową zmian w żywieniu pacjentów w polskich szpitalach. […] Dotychczasowa stawka żywieniowa wynosiła 25,62 zł. W tej chwili ona została zjechana do 21 zł. To jest 20 procent – to jest bardzo dużo.”<p></p><p>Jak wyjaśniał, wcześniej środki na żywienie funkcjonowały jako odrębny element finansowania, związany m.in. z programem „Dobry posiłek”.</p>„Każdy szpital na każde osobodzień hospitalizacji dostawał dodatkowe środki, które pozwalały dużo lepiej odżywiać naszych chorych. W tej chwili te środki zostały zabrane, żywienie pacjentów zostało włączone do ogólnego kontraktu, co powoduje, że szpitale będą otrzymywały znacząco mniej środków.”<p></p><p>Zdaniem dyrektora uderzy to szczególnie w placówki powiatowe, które już teraz mierzą się z trudną sytuacją finansową.</p>„Już w tej chwili szpitale w Polsce odczuwają istotne pogorszenie warunków finansowych, zwłaszcza dotyczy to szpitali powiatowych. Zabranie kolejnych pieniędzy, tym razem na żywienie, to kolejny strzał między oczy, który będzie miał wpływ na pogorszenie tego, co możemy dla naszych chorych zrobić.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Plany Moskwy się nie zmieniły” – Ekspert o znaczeniu misji Kuklińskiego</title>
      <itunes:episode>12987</itunes:episode>
      <podcast:episode>12987</podcast:episode>
      <itunes:title>„Plany Moskwy się nie zmieniły” – Ekspert o znaczeniu misji Kuklińskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5c331693-3910-4a35-bb0c-2c853b08481c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/511b04a0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziedzictwo Ryszarda Kuklińskiego to – zdaniem Filipa Frąckowiaka – jeden z kluczowych punktów odniesienia w rozmowie o bezpieczeństwie Polski i Europy. Dyrektor Muzeum Zimnej Wojny im. Ryszarda Kuklińskiego podkreślał w rocznicę śmierci pułkownika, że przekazane przez niego dokumenty wciąż mają znaczenie w kontekście współczesnej polityki Rosji.</p>„Rola i dziedzictwo Ryszarda Kuklińskiego są bardzo istotnym elementem dyskusji, czy właściwie pewną podwaliną dyskusji o bezpieczeństwie Polski i Europy. Wszystko dlatego, że Rosjanie odtwarzają Imperium Rosyjskie […] i te plany, które przekazał Ryszard Kukliński agresji nuklearnej Układu Warszawskiego […] wpisywały się w cały imperializm rosyjski.”<p></p><p>Frąckowiak zwracał uwagę, że koncepcje ekspansji Moskwy nie były jedynie wytworem czasów zimnej wojny, lecz kontynuacją znacznie starszej strategii.</p>„To nie ma większego znaczenia, czy to była Rosja carska, czy to była Rosja bolszewicka, czy dzisiaj możemy to spokojnie powiedzieć Rosja Władimira Putina. Plany były takie same i oczywiście były modyfikowane w zależności od bieżącej sytuacji, ale to oparcie na zachód Rosjan było widoczne od XVIII wieku.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziedzictwo Ryszarda Kuklińskiego to – zdaniem Filipa Frąckowiaka – jeden z kluczowych punktów odniesienia w rozmowie o bezpieczeństwie Polski i Europy. Dyrektor Muzeum Zimnej Wojny im. Ryszarda Kuklińskiego podkreślał w rocznicę śmierci pułkownika, że przekazane przez niego dokumenty wciąż mają znaczenie w kontekście współczesnej polityki Rosji.</p>„Rola i dziedzictwo Ryszarda Kuklińskiego są bardzo istotnym elementem dyskusji, czy właściwie pewną podwaliną dyskusji o bezpieczeństwie Polski i Europy. Wszystko dlatego, że Rosjanie odtwarzają Imperium Rosyjskie […] i te plany, które przekazał Ryszard Kukliński agresji nuklearnej Układu Warszawskiego […] wpisywały się w cały imperializm rosyjski.”<p></p><p>Frąckowiak zwracał uwagę, że koncepcje ekspansji Moskwy nie były jedynie wytworem czasów zimnej wojny, lecz kontynuacją znacznie starszej strategii.</p>„To nie ma większego znaczenia, czy to była Rosja carska, czy to była Rosja bolszewicka, czy dzisiaj możemy to spokojnie powiedzieć Rosja Władimira Putina. Plany były takie same i oczywiście były modyfikowane w zależności od bieżącej sytuacji, ale to oparcie na zachód Rosjan było widoczne od XVIII wieku.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 14:56:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/511b04a0/6f0f8faa.mp3" length="7360201" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>525</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziedzictwo Ryszarda Kuklińskiego to – zdaniem Filipa Frąckowiaka – jeden z kluczowych punktów odniesienia w rozmowie o bezpieczeństwie Polski i Europy. Dyrektor Muzeum Zimnej Wojny im. Ryszarda Kuklińskiego podkreślał w rocznicę śmierci pułkownika, że przekazane przez niego dokumenty wciąż mają znaczenie w kontekście współczesnej polityki Rosji.</p>„Rola i dziedzictwo Ryszarda Kuklińskiego są bardzo istotnym elementem dyskusji, czy właściwie pewną podwaliną dyskusji o bezpieczeństwie Polski i Europy. Wszystko dlatego, że Rosjanie odtwarzają Imperium Rosyjskie […] i te plany, które przekazał Ryszard Kukliński agresji nuklearnej Układu Warszawskiego […] wpisywały się w cały imperializm rosyjski.”<p></p><p>Frąckowiak zwracał uwagę, że koncepcje ekspansji Moskwy nie były jedynie wytworem czasów zimnej wojny, lecz kontynuacją znacznie starszej strategii.</p>„To nie ma większego znaczenia, czy to była Rosja carska, czy to była Rosja bolszewicka, czy dzisiaj możemy to spokojnie powiedzieć Rosja Władimira Putina. Plany były takie same i oczywiście były modyfikowane w zależności od bieżącej sytuacji, ale to oparcie na zachód Rosjan było widoczne od XVIII wieku.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 11.02.2026 r.: rosyjski wywiad twierdzi, że poznał zachodnie plany dokonania przewrotu na Białorusi</title>
      <itunes:episode>12986</itunes:episode>
      <podcast:episode>12986</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 11.02.2026 r.: rosyjski wywiad twierdzi, że poznał zachodnie plany dokonania przewrotu na Białorusi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b5470403-cf9a-4b75-8c56-33747b3942e4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bb9aa96e</link>
      <description>
        <![CDATA[]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 13:44:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bb9aa96e/189abf44.mp3" length="28810244" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1541</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>O przemalowanych literackich ptasiorach - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 11.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12985</itunes:episode>
      <podcast:episode>12985</podcast:episode>
      <itunes:title>O przemalowanych literackich ptasiorach - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 11.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0a665a4e-2b5f-4054-b27b-ce6a01229b61</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ec8190e1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Jana Majchrowski tym razem mówi  o książkach Joanny Siedleckiej demaskujących kłamstwa i łotrostwa pisarzy, którzy robili karierę za wszelką cenę. M. in. o Jerzym Kosińskim i Andrzeju Szczypiorskim.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Jana Majchrowski tym razem mówi  o książkach Joanny Siedleckiej demaskujących kłamstwa i łotrostwa pisarzy, którzy robili karierę za wszelką cenę. M. in. o Jerzym Kosińskim i Andrzeju Szczypiorskim.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 13:22:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ec8190e1/37c13e24.mp3" length="35451381" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1814</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Jana Majchrowski tym razem mówi  o książkach Joanny Siedleckiej demaskujących kłamstwa i łotrostwa pisarzy, którzy robili karierę za wszelką cenę. M. in. o Jerzym Kosińskim i Andrzeju Szczypiorskim.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Libańskie tradycje karnawałowe - Studio Bejrut - 10.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12984</itunes:episode>
      <podcast:episode>12984</podcast:episode>
      <itunes:title>Libańskie tradycje karnawałowe - Studio Bejrut - 10.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0681e86e-77a9-4521-b2d3-614d24393acc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b9ae6eec</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prowadzący omawiają zwyczaje związane z końcem karnawału i przygotowaniami do czterdziestodniowego postu; wyjaśniają lokalne nazwy i obrzędy, m.in. Niedzielę Uboju.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prowadzący omawiają zwyczaje związane z końcem karnawału i przygotowaniami do czterdziestodniowego postu; wyjaśniają lokalne nazwy i obrzędy, m.in. Niedzielę Uboju.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 12:36:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b9ae6eec/9b077d0b.mp3" length="24745842" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1528</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prowadzący omawiają zwyczaje związane z końcem karnawału i przygotowaniami do czterdziestodniowego postu; wyjaśniają lokalne nazwy i obrzędy, m.in. Niedzielę Uboju.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ks. Edward Pleń o sukcesie Kacpra Tomasiaka: ten medal zdobyła cała rodzina</title>
      <itunes:episode>12983</itunes:episode>
      <podcast:episode>12983</podcast:episode>
      <itunes:title>Ks. Edward Pleń o sukcesie Kacpra Tomasiaka: ten medal zdobyła cała rodzina</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">af8cc205-6b29-47af-af9d-98e869b988fe</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/14dd61b7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Srebrny medal Kacpra Tomasiaka to nie tylko efekt treningu, ale także siły wiary i rodzinnego wsparcia – podkreśla ks. Edward Pleń, kapelan polskich sportowców w rozmowie z Grzegorzem Milko. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Srebrny medal Kacpra Tomasiaka to nie tylko efekt treningu, ale także siły wiary i rodzinnego wsparcia – podkreśla ks. Edward Pleń, kapelan polskich sportowców w rozmowie z Grzegorzem Milko. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 11:50:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/14dd61b7/e53fc02d.mp3" length="18847591" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>996</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Srebrny medal Kacpra Tomasiaka to nie tylko efekt treningu, ale także siły wiary i rodzinnego wsparcia – podkreśla ks. Edward Pleń, kapelan polskich sportowców w rozmowie z Grzegorzem Milko. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Walka o Przedszkole nr 36 w Warszawie trwa. Rodzice alarmują: To zamach na publiczną edukację</title>
      <itunes:episode>12982</itunes:episode>
      <podcast:episode>12982</podcast:episode>
      <itunes:title>Walka o Przedszkole nr 36 w Warszawie trwa. Rodzice alarmują: To zamach na publiczną edukację</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d8c84570-53a8-48c8-a45d-dbbd14d820f4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f9e9a844</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rodzice dzieci z Przedszkola nr 36 „Odkrywcy Nowego Świata” w Warszawie nie składają broni. Placówka ma zostać zlikwidowana z końcem sierpnia, a w jej miejscu ma powstać przychodnia rehabilitacyjna. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rodzice dzieci z Przedszkola nr 36 „Odkrywcy Nowego Świata” w Warszawie nie składają broni. Placówka ma zostać zlikwidowana z końcem sierpnia, a w jej miejscu ma powstać przychodnia rehabilitacyjna. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 10:57:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f9e9a844/3e8ae976.mp3" length="17825694" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>868</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rodzice dzieci z Przedszkola nr 36 „Odkrywcy Nowego Świata” w Warszawie nie składają broni. Placówka ma zostać zlikwidowana z końcem sierpnia, a w jej miejscu ma powstać przychodnia rehabilitacyjna. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ekshumacje w Ugłach coraz bliżej. Spór o patronat i medialne kontrowersje</title>
      <itunes:episode>12981</itunes:episode>
      <podcast:episode>12981</podcast:episode>
      <itunes:title>Ekshumacje w Ugłach coraz bliżej. Spór o patronat i medialne kontrowersje</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6c45d8e7-def4-4bb7-971f-7d3ab9171ad8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4fef128f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po latach starań rodziny ofiar zbrodni wołyńskiej uzyskały zgodę na rozpoczęcie prac ekshumacyjnych w miejscowości Ugły. Przygotowania mają ruszyć na przełomie marca i kwietnia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po latach starań rodziny ofiar zbrodni wołyńskiej uzyskały zgodę na rozpoczęcie prac ekshumacyjnych w miejscowości Ugły. Przygotowania mają ruszyć na przełomie marca i kwietnia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 10:43:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4fef128f/e60eaa04.mp3" length="21316200" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1106</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po latach starań rodziny ofiar zbrodni wołyńskiej uzyskały zgodę na rozpoczęcie prac ekshumacyjnych w miejscowości Ugły. Przygotowania mają ruszyć na przełomie marca i kwietnia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Rafał Brzeski: Program SAFE to pułapka. Stracimy kompatybilność z armią USA</title>
      <itunes:episode>12980</itunes:episode>
      <podcast:episode>12980</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Rafał Brzeski: Program SAFE to pułapka. Stracimy kompatybilność z armią USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9741285e-2d63-4b14-92d6-b1422108effb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c3d3be4a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>SAFE to unijny mechanizm finansowania inwestycji obronnych, oparty na wspólnym zadłużeniu i udzielaniu państwom członkowskim preferencyjnych pożyczek na zakup uzbrojenia oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego. Środki mają być wydawane głównie w obrębie europejskiej produkcji, a dostęp do nich może być powiązany z dodatkowymi warunkami politycznymi i regulacyjnymi. Polska wnioskowała o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro.</p><p>Program SAFE to jeden z kluczowych tematów Rady Bezpieczeństwa Narodowego. W Radiu Wnet swoje stanowisko przedstawił analityk i ekspert ds. służb specjalnych Rafał Brzeski.</p><p>„Sprytnie pomyślana pułapka”</p><p>Brzeski nie ma wątpliwości co do swojej oceny unijnego mechanizmu.</p>„W największym skrócie jest to sprytnie pomyślana pułapka, w którą nie można wejść. Moja opinia – zrezygnować z tej łaskawości unijno-europejskiej.”<p>Jego główny argument dotyczy kompatybilności polskiej armii z armią Stanów Zjednoczonych.</p>„W praktyce polska dywizja pancerna czy zmechanizowana jest niemal identyczna jak amerykańska jednostka. Mamy pełną wymianę danych, kompatybilność amunicyjną, sprzętową, wymianę danych w czasie rzeczywistym.”<p>Zdaniem analityka zakup większej liczby europejskich systemów uzbrojenia mógłby tę kompatybilność rozmyć.</p>„Im więcej będzie europejskiego sprzętu w polskiej armii, tym mniej kompatybilna będzie z amerykańską. Będziemy mieli mieszaninę i sprzętowo marną armię.”<p>Brzeski podkreśla, że w wielu obszarach – od artylerii 155 mm, przez obronę powietrzną, po systemy C2 – obecna współpraca ze Stanami Zjednoczonymi zapewnia wysoki poziom spójności operacyjnej.</p><p>Analityk uważa, że wokół programu SAFE może dojść do odwrócenia uwagi od kluczowej debaty.</p>„Najważniejszym tematem jest SAFE, bo to temat strategiczny. Wobec czego należy zrobić dym i nie dopuścić do merytorycznej dyskusji.”<p>W jego ocenie kwestie personalne i spory polityczne mogą zdominować posiedzenie RBN kosztem strategicznej analizy skutków programu.</p><p>Brzeski patrzy na sprawę w szerszym kontekście geopolitycznym.</p><strong>„W interesie Berlina jest wypchnięcie Amerykanów z Europy. (…) Najbardziej przeszkadza Polska jako barykada.”</strong><p>Jego zdaniem obecność wojsk USA w Polsce i Europie Środkowej ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa regionu.</p><p>Afera Epsteina: „Przedsiębiorstwo kompromatu”</p><p>W końcowej części rozmowy Brzeski odniósł się do sprawy Jeffreya Epsteina. W jego ocenie była to struktura służąca zbieraniu materiałów kompromitujących.</p>„Myślę, że ta wysepka była w dużej mierze przedsiębiorstwem kompromatów do wynajęcia.”<p>Wskazał na powiązania rodzinne Ghislaine Maxwell z Robertem Maxwellem, który – jak przypomniał – miał kontakty z różnymi służbami wywiadowczymi.</p>„Obie służby mogły zbierać kompromat na tych, na których im zależało. To mogło być prywatne przedsięwzięcie obsługujące różne wywiady.”<p>Zdaniem Brzeskiego sprawa może mieć długofalowe konsekwencje dla globalnych elit i postrzegania „śmietanki świata”.[caption id="attachment_69746" align="alignnone" width="405"] Rafał Brzeski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet[/caption]</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>SAFE to unijny mechanizm finansowania inwestycji obronnych, oparty na wspólnym zadłużeniu i udzielaniu państwom członkowskim preferencyjnych pożyczek na zakup uzbrojenia oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego. Środki mają być wydawane głównie w obrębie europejskiej produkcji, a dostęp do nich może być powiązany z dodatkowymi warunkami politycznymi i regulacyjnymi. Polska wnioskowała o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro.</p><p>Program SAFE to jeden z kluczowych tematów Rady Bezpieczeństwa Narodowego. W Radiu Wnet swoje stanowisko przedstawił analityk i ekspert ds. służb specjalnych Rafał Brzeski.</p><p>„Sprytnie pomyślana pułapka”</p><p>Brzeski nie ma wątpliwości co do swojej oceny unijnego mechanizmu.</p>„W największym skrócie jest to sprytnie pomyślana pułapka, w którą nie można wejść. Moja opinia – zrezygnować z tej łaskawości unijno-europejskiej.”<p>Jego główny argument dotyczy kompatybilności polskiej armii z armią Stanów Zjednoczonych.</p>„W praktyce polska dywizja pancerna czy zmechanizowana jest niemal identyczna jak amerykańska jednostka. Mamy pełną wymianę danych, kompatybilność amunicyjną, sprzętową, wymianę danych w czasie rzeczywistym.”<p>Zdaniem analityka zakup większej liczby europejskich systemów uzbrojenia mógłby tę kompatybilność rozmyć.</p>„Im więcej będzie europejskiego sprzętu w polskiej armii, tym mniej kompatybilna będzie z amerykańską. Będziemy mieli mieszaninę i sprzętowo marną armię.”<p>Brzeski podkreśla, że w wielu obszarach – od artylerii 155 mm, przez obronę powietrzną, po systemy C2 – obecna współpraca ze Stanami Zjednoczonymi zapewnia wysoki poziom spójności operacyjnej.</p><p>Analityk uważa, że wokół programu SAFE może dojść do odwrócenia uwagi od kluczowej debaty.</p>„Najważniejszym tematem jest SAFE, bo to temat strategiczny. Wobec czego należy zrobić dym i nie dopuścić do merytorycznej dyskusji.”<p>W jego ocenie kwestie personalne i spory polityczne mogą zdominować posiedzenie RBN kosztem strategicznej analizy skutków programu.</p><p>Brzeski patrzy na sprawę w szerszym kontekście geopolitycznym.</p><strong>„W interesie Berlina jest wypchnięcie Amerykanów z Europy. (…) Najbardziej przeszkadza Polska jako barykada.”</strong><p>Jego zdaniem obecność wojsk USA w Polsce i Europie Środkowej ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa regionu.</p><p>Afera Epsteina: „Przedsiębiorstwo kompromatu”</p><p>W końcowej części rozmowy Brzeski odniósł się do sprawy Jeffreya Epsteina. W jego ocenie była to struktura służąca zbieraniu materiałów kompromitujących.</p>„Myślę, że ta wysepka była w dużej mierze przedsiębiorstwem kompromatów do wynajęcia.”<p>Wskazał na powiązania rodzinne Ghislaine Maxwell z Robertem Maxwellem, który – jak przypomniał – miał kontakty z różnymi służbami wywiadowczymi.</p>„Obie służby mogły zbierać kompromat na tych, na których im zależało. To mogło być prywatne przedsięwzięcie obsługujące różne wywiady.”<p>Zdaniem Brzeskiego sprawa może mieć długofalowe konsekwencje dla globalnych elit i postrzegania „śmietanki świata”.[caption id="attachment_69746" align="alignnone" width="405"] Rafał Brzeski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet[/caption]</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 09:25:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c3d3be4a/1508d3f6.mp3" length="21007850" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1312</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>SAFE to unijny mechanizm finansowania inwestycji obronnych, oparty na wspólnym zadłużeniu i udzielaniu państwom członkowskim preferencyjnych pożyczek na zakup uzbrojenia oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego. Środki mają być wydawane głównie w obrębie europejskiej produkcji, a dostęp do nich może być powiązany z dodatkowymi warunkami politycznymi i regulacyjnymi. Polska wnioskowała o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro.</p><p>Program SAFE to jeden z kluczowych tematów Rady Bezpieczeństwa Narodowego. W Radiu Wnet swoje stanowisko przedstawił analityk i ekspert ds. służb specjalnych Rafał Brzeski.</p><p>„Sprytnie pomyślana pułapka”</p><p>Brzeski nie ma wątpliwości co do swojej oceny unijnego mechanizmu.</p>„W największym skrócie jest to sprytnie pomyślana pułapka, w którą nie można wejść. Moja opinia – zrezygnować z tej łaskawości unijno-europejskiej.”<p>Jego główny argument dotyczy kompatybilności polskiej armii z armią Stanów Zjednoczonych.</p>„W praktyce polska dywizja pancerna czy zmechanizowana jest niemal identyczna jak amerykańska jednostka. Mamy pełną wymianę danych, kompatybilność amunicyjną, sprzętową, wymianę danych w czasie rzeczywistym.”<p>Zdaniem analityka zakup większej liczby europejskich systemów uzbrojenia mógłby tę kompatybilność rozmyć.</p>„Im więcej będzie europejskiego sprzętu w polskiej armii, tym mniej kompatybilna będzie z amerykańską. Będziemy mieli mieszaninę i sprzętowo marną armię.”<p>Brzeski podkreśla, że w wielu obszarach – od artylerii 155 mm, przez obronę powietrzną, po systemy C2 – obecna współpraca ze Stanami Zjednoczonymi zapewnia wysoki poziom spójności operacyjnej.</p><p>Analityk uważa, że wokół programu SAFE może dojść do odwrócenia uwagi od kluczowej debaty.</p>„Najważniejszym tematem jest SAFE, bo to temat strategiczny. Wobec czego należy zrobić dym i nie dopuścić do merytorycznej dyskusji.”<p>W jego ocenie kwestie personalne i spory polityczne mogą zdominować posiedzenie RBN kosztem strategicznej analizy skutków programu.</p><p>Brzeski patrzy na sprawę w szerszym kontekście geopolitycznym.</p><strong>„W interesie Berlina jest wypchnięcie Amerykanów z Europy. (…) Najbardziej przeszkadza Polska jako barykada.”</strong><p>Jego zdaniem obecność wojsk USA w Polsce i Europie Środkowej ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa regionu.</p><p>Afera Epsteina: „Przedsiębiorstwo kompromatu”</p><p>W końcowej części rozmowy Brzeski odniósł się do sprawy Jeffreya Epsteina. W jego ocenie była to struktura służąca zbieraniu materiałów kompromitujących.</p>„Myślę, że ta wysepka była w dużej mierze przedsiębiorstwem kompromatów do wynajęcia.”<p>Wskazał na powiązania rodzinne Ghislaine Maxwell z Robertem Maxwellem, który – jak przypomniał – miał kontakty z różnymi służbami wywiadowczymi.</p>„Obie służby mogły zbierać kompromat na tych, na których im zależało. To mogło być prywatne przedsięwzięcie obsługujące różne wywiady.”<p>Zdaniem Brzeskiego sprawa może mieć długofalowe konsekwencje dla globalnych elit i postrzegania „śmietanki świata”.[caption id="attachment_69746" align="alignnone" width="405"] Rafał Brzeski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet[/caption]</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dariusz Matecki o ustawie ws. „Burego”: To atak na żołnierzy wyklętych</title>
      <itunes:episode>12979</itunes:episode>
      <podcast:episode>12979</podcast:episode>
      <itunes:title>Dariusz Matecki o ustawie ws. „Burego”: To atak na żołnierzy wyklętych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fbcb9e95-209a-44d0-8d2a-05de2fa733bc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/50d7fd7e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Sejmie wybuchła ostra dyskusja wokół złożonego przez Lewicę projektu ustawy, który ma umożliwić wypłatę świadczeń rodzinom osób, które – według autorów projektu – miały zostać zamordowane przez oddział Romualda Rajsa „Burego”. Do sprawy odniósł się w Poranku Wnet Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości.</p><p>„Atak na żołnierzy wyklętych”</p><p>Zdaniem Mateckiego projekt ustawy wpisuje się w szerszą narrację wymierzoną w środowisko żołnierzy wyklętych.</p>„Tworzą przekaz, że żołnierze wyklęci, którzy walczyli po II wojnie światowej o to, żeby Polska była wolna, są przedstawiani jak zbrodniarze – tak jak w latach 40. i 50.”<p>Poseł wskazuje, że Romuald Rajs „Bury” został skazany w 1949 roku przez władze komunistyczne, a w 1995 roku zrehabilitowany. W jego ocenie próby ponownego podważania tej oceny są elementem politycznego sporu.</p>„To jest kolejny kamyczek do wojny, która ma trwać w Polsce – wojny jednego obozu z drugim obozem.”<p>Matecki krytykuje również wypowiedzi polityków Lewicy, twierdząc, że działania wokół tej ustawy mają charakter ideologiczny.</p>„To są działania wymierzone przeciwko Polsce i polskiej polityce historycznej.”<p>W rozmowie poseł PiS nawiązał także do innych kwestii historycznych, w tym reparacji wojennych oraz sporów wokół akcji „Wisła”.</p>„Nie dostaliśmy reparacji od Niemiec, od Rosji, od Ukrainy za ludobójstwo wołyńskie, a dziś słyszymy o wypłacaniu pieniędzy tak zwanym ofiarom żołnierzy wyklętych.”<p>W jego ocenie obecne działania rządu wpisują się w „systemowe uderzenie w polskość na terenie Polski”.</p><p>Sejm bez wicemarszałka opozycji</p><p>Matecki odniósł się także do bieżącej pracy parlamentu. Wskazał, że opozycja – mimo iż jest największym klubem w Sejmie – nie ma swojego wicemarszałka.</p>„Pierwszy raz w historii Polski jako opozycja nie mamy wicemarszałka Sejmu, a powinniśmy mieć dwóch, bo jesteśmy największym klubem.”<p>Dodał również, że harmonogram głosowań często przekazywany jest posłom z krótkim wyprzedzeniem.</p>„Harmonogram dostajemy na kilka godzin przed głosowaniem.”<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Sejmie wybuchła ostra dyskusja wokół złożonego przez Lewicę projektu ustawy, który ma umożliwić wypłatę świadczeń rodzinom osób, które – według autorów projektu – miały zostać zamordowane przez oddział Romualda Rajsa „Burego”. Do sprawy odniósł się w Poranku Wnet Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości.</p><p>„Atak na żołnierzy wyklętych”</p><p>Zdaniem Mateckiego projekt ustawy wpisuje się w szerszą narrację wymierzoną w środowisko żołnierzy wyklętych.</p>„Tworzą przekaz, że żołnierze wyklęci, którzy walczyli po II wojnie światowej o to, żeby Polska była wolna, są przedstawiani jak zbrodniarze – tak jak w latach 40. i 50.”<p>Poseł wskazuje, że Romuald Rajs „Bury” został skazany w 1949 roku przez władze komunistyczne, a w 1995 roku zrehabilitowany. W jego ocenie próby ponownego podważania tej oceny są elementem politycznego sporu.</p>„To jest kolejny kamyczek do wojny, która ma trwać w Polsce – wojny jednego obozu z drugim obozem.”<p>Matecki krytykuje również wypowiedzi polityków Lewicy, twierdząc, że działania wokół tej ustawy mają charakter ideologiczny.</p>„To są działania wymierzone przeciwko Polsce i polskiej polityce historycznej.”<p>W rozmowie poseł PiS nawiązał także do innych kwestii historycznych, w tym reparacji wojennych oraz sporów wokół akcji „Wisła”.</p>„Nie dostaliśmy reparacji od Niemiec, od Rosji, od Ukrainy za ludobójstwo wołyńskie, a dziś słyszymy o wypłacaniu pieniędzy tak zwanym ofiarom żołnierzy wyklętych.”<p>W jego ocenie obecne działania rządu wpisują się w „systemowe uderzenie w polskość na terenie Polski”.</p><p>Sejm bez wicemarszałka opozycji</p><p>Matecki odniósł się także do bieżącej pracy parlamentu. Wskazał, że opozycja – mimo iż jest największym klubem w Sejmie – nie ma swojego wicemarszałka.</p>„Pierwszy raz w historii Polski jako opozycja nie mamy wicemarszałka Sejmu, a powinniśmy mieć dwóch, bo jesteśmy największym klubem.”<p>Dodał również, że harmonogram głosowań często przekazywany jest posłom z krótkim wyprzedzeniem.</p>„Harmonogram dostajemy na kilka godzin przed głosowaniem.”<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 08:49:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/50d7fd7e/26e2c5ad.mp3" length="6547700" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>409</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Sejmie wybuchła ostra dyskusja wokół złożonego przez Lewicę projektu ustawy, który ma umożliwić wypłatę świadczeń rodzinom osób, które – według autorów projektu – miały zostać zamordowane przez oddział Romualda Rajsa „Burego”. Do sprawy odniósł się w Poranku Wnet Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości.</p><p>„Atak na żołnierzy wyklętych”</p><p>Zdaniem Mateckiego projekt ustawy wpisuje się w szerszą narrację wymierzoną w środowisko żołnierzy wyklętych.</p>„Tworzą przekaz, że żołnierze wyklęci, którzy walczyli po II wojnie światowej o to, żeby Polska była wolna, są przedstawiani jak zbrodniarze – tak jak w latach 40. i 50.”<p>Poseł wskazuje, że Romuald Rajs „Bury” został skazany w 1949 roku przez władze komunistyczne, a w 1995 roku zrehabilitowany. W jego ocenie próby ponownego podważania tej oceny są elementem politycznego sporu.</p>„To jest kolejny kamyczek do wojny, która ma trwać w Polsce – wojny jednego obozu z drugim obozem.”<p>Matecki krytykuje również wypowiedzi polityków Lewicy, twierdząc, że działania wokół tej ustawy mają charakter ideologiczny.</p>„To są działania wymierzone przeciwko Polsce i polskiej polityce historycznej.”<p>W rozmowie poseł PiS nawiązał także do innych kwestii historycznych, w tym reparacji wojennych oraz sporów wokół akcji „Wisła”.</p>„Nie dostaliśmy reparacji od Niemiec, od Rosji, od Ukrainy za ludobójstwo wołyńskie, a dziś słyszymy o wypłacaniu pieniędzy tak zwanym ofiarom żołnierzy wyklętych.”<p>W jego ocenie obecne działania rządu wpisują się w „systemowe uderzenie w polskość na terenie Polski”.</p><p>Sejm bez wicemarszałka opozycji</p><p>Matecki odniósł się także do bieżącej pracy parlamentu. Wskazał, że opozycja – mimo iż jest największym klubem w Sejmie – nie ma swojego wicemarszałka.</p>„Pierwszy raz w historii Polski jako opozycja nie mamy wicemarszałka Sejmu, a powinniśmy mieć dwóch, bo jesteśmy największym klubem.”<p>Dodał również, że harmonogram głosowań często przekazywany jest posłom z krótkim wyprzedzeniem.</p>„Harmonogram dostajemy na kilka godzin przed głosowaniem.”<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Plan B bez podstawy prawnej”. Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska o sporze wokół KRS</title>
      <itunes:episode>12978</itunes:episode>
      <podcast:episode>12978</podcast:episode>
      <itunes:title>„Plan B bez podstawy prawnej”. Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska o sporze wokół KRS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ed8f5fb5-c10b-4772-93d2-f58d26b1524a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6f563c06</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Spór o Krajową Radę Sądownictwa wchodzi w nową fazę. Marszałek Sejmu zapowiada „plan B” na wypadek, gdyby prezydent nie podpisał ustawy dotyczącej KRS. W Poranku Wnet do sprawy odniosła się Kamila Borszowska-Moszowska, wskazując na poważne wątpliwości prawne.</p><p>„Prawo swoje, czynności swoje”</p><p>Sędzia przyznaje, że zapowiedzi marszałka są trudne do jednoznacznego zinterpretowania.</p>„Zgodnie z kalendarzem wyborczym marszałek Sejmu ma określony czas na rozpisanie wyborów według tej ustawy, która w tej chwili obowiązuje. (…) Trudno mi powiedzieć, co miał na myśli.”<p>Jej zdaniem sytuacja pokazuje głębszy problem funkcjonowania państwa.</p>„My ostatnio żyjemy w takim czasie, gdzie prawo swoje, a czynności swoje.”<p>Borszowska-Moszowska podkreśla, że źródła prawa są jasno określone w Konstytucji, a nie są nimi ani obwieszczenia, ani uchwały stowarzyszeń.</p>„Artykuł 87 Konstytucji mówi, jakie są źródła prawa, a nimi nie jest obwieszczenie marszałka Sejmu czy uchwała jakiegoś stowarzyszenia.”<p>Spór o konstytucyjność i „powrót do stosowania prawa”</p><p>Sędzia ocenia, że nowelizacja KRS przegłosowana przez parlament jest niezgodna z Konstytucją, ponieważ ogranicza bierne prawo wyborcze sędziów do kandydowania.</p>„Ta ustawa jest niekonstytucyjna, dlatego że ogranicza możliwość kandydowania biernego przez sędziów do KRS-u, co już było kiedyś w prawie polskim i zostało uznane za niekonstytucyjne.”<p>Jednocześnie wskazuje, że obowiązująca obecnie ustawa – w jej ocenie – pozostaje zgodna z Konstytucją.</p>„Tak naprawdę dla nas teraz potrzeba po prostu powrotu do stosowania prawa. Ta ustawa, która w chwili obecnej obowiązuje, jest zgodna z konstytucją.”<p>Wakaty i skutki dla obywateli</p><p>W tle sporu pozostaje problem braków kadrowych w sądach. Według danych przywołanych podczas wysłuchania publicznego, liczba wakatów sięga około tysiąca.</p>„Jeżeli my mamy tysiąc wakatów przy dziewięciu tysiącach sędziów, to jest co najmniej 10% brakującej kadry.”<p>Zdaniem sędzi skutkiem są wydłużające się postępowania i narastająca niepewność prawna.</p>„Jeżeli ktoś uchyla wyrok, bo mu się sędzia nie podoba, to on tam nie widzi obywatela. On tylko widzi swoją nienawiść do tej osoby. Gdyby patrzył na obywatela, to zbadałby sprawę merytorycznie.”<p>Manipulacja czy interpretacja?</p><p>Borszowska-Moszowska podnosi również kwestię narracji wokół KRS i jej wpływu na orzeczenia trybunałów międzynarodowych.</p>„Opierając się na manipulacji, została zbudowana cała narracja o niekonstytucyjnej KRS, a potem zostało to inkorporowane do orzeczeń trybunałów międzynarodowych.”<p>Na koniec apeluje do obywateli o samodzielną analizę przepisów.</p>„Wystarczy przeczytać artykuł 187 Konstytucji, a jak ktoś ma więcej czasu, to zagłębić się w stenogramy Komisji Kodyfikacyjnej Zgromadzenia Narodowego.”<p>W jej ocenie kluczem do wyjścia z kryzysu jest konsekwentne stosowanie obowiązującego prawa i rezygnacja z działań, które – jak twierdzi – pogłębiają chaos w wymiarze sprawiedliwości.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Spór o Krajową Radę Sądownictwa wchodzi w nową fazę. Marszałek Sejmu zapowiada „plan B” na wypadek, gdyby prezydent nie podpisał ustawy dotyczącej KRS. W Poranku Wnet do sprawy odniosła się Kamila Borszowska-Moszowska, wskazując na poważne wątpliwości prawne.</p><p>„Prawo swoje, czynności swoje”</p><p>Sędzia przyznaje, że zapowiedzi marszałka są trudne do jednoznacznego zinterpretowania.</p>„Zgodnie z kalendarzem wyborczym marszałek Sejmu ma określony czas na rozpisanie wyborów według tej ustawy, która w tej chwili obowiązuje. (…) Trudno mi powiedzieć, co miał na myśli.”<p>Jej zdaniem sytuacja pokazuje głębszy problem funkcjonowania państwa.</p>„My ostatnio żyjemy w takim czasie, gdzie prawo swoje, a czynności swoje.”<p>Borszowska-Moszowska podkreśla, że źródła prawa są jasno określone w Konstytucji, a nie są nimi ani obwieszczenia, ani uchwały stowarzyszeń.</p>„Artykuł 87 Konstytucji mówi, jakie są źródła prawa, a nimi nie jest obwieszczenie marszałka Sejmu czy uchwała jakiegoś stowarzyszenia.”<p>Spór o konstytucyjność i „powrót do stosowania prawa”</p><p>Sędzia ocenia, że nowelizacja KRS przegłosowana przez parlament jest niezgodna z Konstytucją, ponieważ ogranicza bierne prawo wyborcze sędziów do kandydowania.</p>„Ta ustawa jest niekonstytucyjna, dlatego że ogranicza możliwość kandydowania biernego przez sędziów do KRS-u, co już było kiedyś w prawie polskim i zostało uznane za niekonstytucyjne.”<p>Jednocześnie wskazuje, że obowiązująca obecnie ustawa – w jej ocenie – pozostaje zgodna z Konstytucją.</p>„Tak naprawdę dla nas teraz potrzeba po prostu powrotu do stosowania prawa. Ta ustawa, która w chwili obecnej obowiązuje, jest zgodna z konstytucją.”<p>Wakaty i skutki dla obywateli</p><p>W tle sporu pozostaje problem braków kadrowych w sądach. Według danych przywołanych podczas wysłuchania publicznego, liczba wakatów sięga około tysiąca.</p>„Jeżeli my mamy tysiąc wakatów przy dziewięciu tysiącach sędziów, to jest co najmniej 10% brakującej kadry.”<p>Zdaniem sędzi skutkiem są wydłużające się postępowania i narastająca niepewność prawna.</p>„Jeżeli ktoś uchyla wyrok, bo mu się sędzia nie podoba, to on tam nie widzi obywatela. On tylko widzi swoją nienawiść do tej osoby. Gdyby patrzył na obywatela, to zbadałby sprawę merytorycznie.”<p>Manipulacja czy interpretacja?</p><p>Borszowska-Moszowska podnosi również kwestię narracji wokół KRS i jej wpływu na orzeczenia trybunałów międzynarodowych.</p>„Opierając się na manipulacji, została zbudowana cała narracja o niekonstytucyjnej KRS, a potem zostało to inkorporowane do orzeczeń trybunałów międzynarodowych.”<p>Na koniec apeluje do obywateli o samodzielną analizę przepisów.</p>„Wystarczy przeczytać artykuł 187 Konstytucji, a jak ktoś ma więcej czasu, to zagłębić się w stenogramy Komisji Kodyfikacyjnej Zgromadzenia Narodowego.”<p>W jej ocenie kluczem do wyjścia z kryzysu jest konsekwentne stosowanie obowiązującego prawa i rezygnacja z działań, które – jak twierdzi – pogłębiają chaos w wymiarze sprawiedliwości.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 07:15:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6f563c06/75959e54.mp3" length="7972969" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>498</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Spór o Krajową Radę Sądownictwa wchodzi w nową fazę. Marszałek Sejmu zapowiada „plan B” na wypadek, gdyby prezydent nie podpisał ustawy dotyczącej KRS. W Poranku Wnet do sprawy odniosła się Kamila Borszowska-Moszowska, wskazując na poważne wątpliwości prawne.</p><p>„Prawo swoje, czynności swoje”</p><p>Sędzia przyznaje, że zapowiedzi marszałka są trudne do jednoznacznego zinterpretowania.</p>„Zgodnie z kalendarzem wyborczym marszałek Sejmu ma określony czas na rozpisanie wyborów według tej ustawy, która w tej chwili obowiązuje. (…) Trudno mi powiedzieć, co miał na myśli.”<p>Jej zdaniem sytuacja pokazuje głębszy problem funkcjonowania państwa.</p>„My ostatnio żyjemy w takim czasie, gdzie prawo swoje, a czynności swoje.”<p>Borszowska-Moszowska podkreśla, że źródła prawa są jasno określone w Konstytucji, a nie są nimi ani obwieszczenia, ani uchwały stowarzyszeń.</p>„Artykuł 87 Konstytucji mówi, jakie są źródła prawa, a nimi nie jest obwieszczenie marszałka Sejmu czy uchwała jakiegoś stowarzyszenia.”<p>Spór o konstytucyjność i „powrót do stosowania prawa”</p><p>Sędzia ocenia, że nowelizacja KRS przegłosowana przez parlament jest niezgodna z Konstytucją, ponieważ ogranicza bierne prawo wyborcze sędziów do kandydowania.</p>„Ta ustawa jest niekonstytucyjna, dlatego że ogranicza możliwość kandydowania biernego przez sędziów do KRS-u, co już było kiedyś w prawie polskim i zostało uznane za niekonstytucyjne.”<p>Jednocześnie wskazuje, że obowiązująca obecnie ustawa – w jej ocenie – pozostaje zgodna z Konstytucją.</p>„Tak naprawdę dla nas teraz potrzeba po prostu powrotu do stosowania prawa. Ta ustawa, która w chwili obecnej obowiązuje, jest zgodna z konstytucją.”<p>Wakaty i skutki dla obywateli</p><p>W tle sporu pozostaje problem braków kadrowych w sądach. Według danych przywołanych podczas wysłuchania publicznego, liczba wakatów sięga około tysiąca.</p>„Jeżeli my mamy tysiąc wakatów przy dziewięciu tysiącach sędziów, to jest co najmniej 10% brakującej kadry.”<p>Zdaniem sędzi skutkiem są wydłużające się postępowania i narastająca niepewność prawna.</p>„Jeżeli ktoś uchyla wyrok, bo mu się sędzia nie podoba, to on tam nie widzi obywatela. On tylko widzi swoją nienawiść do tej osoby. Gdyby patrzył na obywatela, to zbadałby sprawę merytorycznie.”<p>Manipulacja czy interpretacja?</p><p>Borszowska-Moszowska podnosi również kwestię narracji wokół KRS i jej wpływu na orzeczenia trybunałów międzynarodowych.</p>„Opierając się na manipulacji, została zbudowana cała narracja o niekonstytucyjnej KRS, a potem zostało to inkorporowane do orzeczeń trybunałów międzynarodowych.”<p>Na koniec apeluje do obywateli o samodzielną analizę przepisów.</p>„Wystarczy przeczytać artykuł 187 Konstytucji, a jak ktoś ma więcej czasu, to zagłębić się w stenogramy Komisji Kodyfikacyjnej Zgromadzenia Narodowego.”<p>W jej ocenie kluczem do wyjścia z kryzysu jest konsekwentne stosowanie obowiązującego prawa i rezygnacja z działań, które – jak twierdzi – pogłębiają chaos w wymiarze sprawiedliwości.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To deindustrializacja, nie konkurencyjność”. Anna Bryłka ostro o klimacie, SAFE i Mercosur</title>
      <itunes:episode>12977</itunes:episode>
      <podcast:episode>12977</podcast:episode>
      <itunes:title>„To deindustrializacja, nie konkurencyjność”. Anna Bryłka ostro o klimacie, SAFE i Mercosur</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0f83d357-a18a-4536-9527-6d4ef0019fe3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1c1f0074</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Europosłanka Konfederacji Anna Bryłka komentowała w Poranku Wnet najnowsze decyzje instytucji unijnych – od celu klimatycznego na 2040 r., przez program SAFE, po umowę z krajami Mercosur. Jej zdaniem wspólnym mianownikiem jest brak refleksji nad realnymi skutkami dla gospodarki.</p><p>90% redukcji emisji do 2040 r. „To droga do deindustrializacji”</p><p>Parlament Europejski przyjął wiążący cel ograniczenia emisji netto o 90% do 2040 r. Bryłka nie ma wątpliwości co do konsekwencji.</p>„Polityka klimatyczna w żaden sposób nie jest zastopowana i zamiast wycofywać się z celów klimatycznych na 2030–2050, dokładany jest kolejny cel – ograniczenie emisji o 90% do 2040 roku.”<p>Jej zdaniem dekarbonizacja w obecnym kształcie prowadzi do osłabienia przemysłu i rolnictwa w UE.</p>„Dekarbonizacja unijnej gospodarki prowadzi do deindustrializacji unijnej gospodarki – likwidacji przemysłu, likwidacji rolnictwa, ale też do gigantycznych kosztów dla gospodarstw domowych.”<p>Europosłanka wskazuje na rosnące obciążenia wynikające z ETS-2 czy dyrektywy budynkowej oraz wysokie ceny energii.</p>„W Unii Europejskiej mamy najbardziej opodatkowaną energię w stosunku do Chin i Stanów Zjednoczonych. To jest decyzja polityczna.”<p>Proponuje m.in. obniżkę VAT na energię elektryczną do 5%, co – jej zdaniem – mogłoby pomóc utrzymać konkurencyjność polskich firm.</p><p>Program SAFE. „Warunki kwalifikowalności są bardzo trudne”</p><p>Drugim kluczowym tematem jest program SAFE – wspólna pożyczka UE na wzmocnienie zdolności obronnych. Bryłka krytycznie ocenia sposób jego konstruowania.</p>„Polski rząd bardzo naiwnie podchodzi do tego programu, ogłasza wiele sukcesów, których na ten moment nie widać.”<p>Zwraca uwagę na wymóg 65% europejskich komponentów w łańcuchu dostaw oraz zasadę wspólnych zakupów.</p>„Jaka jest gwarancja, że te wspólne zakupy będą inwestowane w polski przemysł zbrojeniowy? Trzeba się dogadać z innym państwem, które będzie chciało jednocześnie robić zakupy w Polsce.”<p>Bryłka podkreśla także, że rozporządzenie zostało zaskarżone do Trybunału Sprawiedliwości UE, a Parlament Europejski – jej zdaniem – został pominięty w procesie legislacyjnym.</p>„Mało kto o tym mówi, że obowiązuje mechanizm pieniądze za praworządność. Proszę sobie wyobrazić scenariusz, w którym Komisja Europejska mówi: wstrzymujemy wam wypłatę pieniędzy. I co możemy wtedy zrobić? Nic.”<p>W jej ocenie Polska niewystarczająco zabezpieczyła interes krajowego przemysłu obronnego.</p><p>Mercosur. „Rozporządzenie nie chroni rolników”</p><p>Europosłanka odniosła się także do umowy handlowej UE–Mercosur. Parlament Europejski przyjął rozporządzenie o tzw. klauzulach ochronnych.</p>„Kłamstwem jest mówienie, że to jest część umowy z krajami Mercosur. To rozporządzenie nie wiąże krajów Ameryki Południowej i ma charakter reaktywny.”<p>Bryłka ostrzega, że Komisja Europejska może zdecydować o tymczasowym stosowaniu części handlowej umowy nawet bez zgody Parlamentu Europejskiego.</p>„To jest sprawa polityczna, czy Komisja Europejska bez zgody Parlamentu Europejskiego tymczasowo zacznie stosować tę umowę.”<p>Jej zdaniem warunki uruchomienia mechanizmów ochronnych są tak trudne do spełnienia, że w praktyce nie zapewnią realnej ochrony europejskim rolnikom.</p><p>W ocenie Anny Bryłki Unia Europejska stoi dziś przed wyborem: albo realna korekta kursu w sprawach klimatu, przemysłu i handlu, albo dalsze decyzje, które – jak twierdzi – mogą osłabić konkurencyjność i bezpieczeństwo państw członkowskich.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Europosłanka Konfederacji Anna Bryłka komentowała w Poranku Wnet najnowsze decyzje instytucji unijnych – od celu klimatycznego na 2040 r., przez program SAFE, po umowę z krajami Mercosur. Jej zdaniem wspólnym mianownikiem jest brak refleksji nad realnymi skutkami dla gospodarki.</p><p>90% redukcji emisji do 2040 r. „To droga do deindustrializacji”</p><p>Parlament Europejski przyjął wiążący cel ograniczenia emisji netto o 90% do 2040 r. Bryłka nie ma wątpliwości co do konsekwencji.</p>„Polityka klimatyczna w żaden sposób nie jest zastopowana i zamiast wycofywać się z celów klimatycznych na 2030–2050, dokładany jest kolejny cel – ograniczenie emisji o 90% do 2040 roku.”<p>Jej zdaniem dekarbonizacja w obecnym kształcie prowadzi do osłabienia przemysłu i rolnictwa w UE.</p>„Dekarbonizacja unijnej gospodarki prowadzi do deindustrializacji unijnej gospodarki – likwidacji przemysłu, likwidacji rolnictwa, ale też do gigantycznych kosztów dla gospodarstw domowych.”<p>Europosłanka wskazuje na rosnące obciążenia wynikające z ETS-2 czy dyrektywy budynkowej oraz wysokie ceny energii.</p>„W Unii Europejskiej mamy najbardziej opodatkowaną energię w stosunku do Chin i Stanów Zjednoczonych. To jest decyzja polityczna.”<p>Proponuje m.in. obniżkę VAT na energię elektryczną do 5%, co – jej zdaniem – mogłoby pomóc utrzymać konkurencyjność polskich firm.</p><p>Program SAFE. „Warunki kwalifikowalności są bardzo trudne”</p><p>Drugim kluczowym tematem jest program SAFE – wspólna pożyczka UE na wzmocnienie zdolności obronnych. Bryłka krytycznie ocenia sposób jego konstruowania.</p>„Polski rząd bardzo naiwnie podchodzi do tego programu, ogłasza wiele sukcesów, których na ten moment nie widać.”<p>Zwraca uwagę na wymóg 65% europejskich komponentów w łańcuchu dostaw oraz zasadę wspólnych zakupów.</p>„Jaka jest gwarancja, że te wspólne zakupy będą inwestowane w polski przemysł zbrojeniowy? Trzeba się dogadać z innym państwem, które będzie chciało jednocześnie robić zakupy w Polsce.”<p>Bryłka podkreśla także, że rozporządzenie zostało zaskarżone do Trybunału Sprawiedliwości UE, a Parlament Europejski – jej zdaniem – został pominięty w procesie legislacyjnym.</p>„Mało kto o tym mówi, że obowiązuje mechanizm pieniądze za praworządność. Proszę sobie wyobrazić scenariusz, w którym Komisja Europejska mówi: wstrzymujemy wam wypłatę pieniędzy. I co możemy wtedy zrobić? Nic.”<p>W jej ocenie Polska niewystarczająco zabezpieczyła interes krajowego przemysłu obronnego.</p><p>Mercosur. „Rozporządzenie nie chroni rolników”</p><p>Europosłanka odniosła się także do umowy handlowej UE–Mercosur. Parlament Europejski przyjął rozporządzenie o tzw. klauzulach ochronnych.</p>„Kłamstwem jest mówienie, że to jest część umowy z krajami Mercosur. To rozporządzenie nie wiąże krajów Ameryki Południowej i ma charakter reaktywny.”<p>Bryłka ostrzega, że Komisja Europejska może zdecydować o tymczasowym stosowaniu części handlowej umowy nawet bez zgody Parlamentu Europejskiego.</p>„To jest sprawa polityczna, czy Komisja Europejska bez zgody Parlamentu Europejskiego tymczasowo zacznie stosować tę umowę.”<p>Jej zdaniem warunki uruchomienia mechanizmów ochronnych są tak trudne do spełnienia, że w praktyce nie zapewnią realnej ochrony europejskim rolnikom.</p><p>W ocenie Anny Bryłki Unia Europejska stoi dziś przed wyborem: albo realna korekta kursu w sprawach klimatu, przemysłu i handlu, albo dalsze decyzje, które – jak twierdzi – mogą osłabić konkurencyjność i bezpieczeństwo państw członkowskich.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 06:58:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1c1f0074/359dbd28.mp3" length="11267755" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>704</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Europosłanka Konfederacji Anna Bryłka komentowała w Poranku Wnet najnowsze decyzje instytucji unijnych – od celu klimatycznego na 2040 r., przez program SAFE, po umowę z krajami Mercosur. Jej zdaniem wspólnym mianownikiem jest brak refleksji nad realnymi skutkami dla gospodarki.</p><p>90% redukcji emisji do 2040 r. „To droga do deindustrializacji”</p><p>Parlament Europejski przyjął wiążący cel ograniczenia emisji netto o 90% do 2040 r. Bryłka nie ma wątpliwości co do konsekwencji.</p>„Polityka klimatyczna w żaden sposób nie jest zastopowana i zamiast wycofywać się z celów klimatycznych na 2030–2050, dokładany jest kolejny cel – ograniczenie emisji o 90% do 2040 roku.”<p>Jej zdaniem dekarbonizacja w obecnym kształcie prowadzi do osłabienia przemysłu i rolnictwa w UE.</p>„Dekarbonizacja unijnej gospodarki prowadzi do deindustrializacji unijnej gospodarki – likwidacji przemysłu, likwidacji rolnictwa, ale też do gigantycznych kosztów dla gospodarstw domowych.”<p>Europosłanka wskazuje na rosnące obciążenia wynikające z ETS-2 czy dyrektywy budynkowej oraz wysokie ceny energii.</p>„W Unii Europejskiej mamy najbardziej opodatkowaną energię w stosunku do Chin i Stanów Zjednoczonych. To jest decyzja polityczna.”<p>Proponuje m.in. obniżkę VAT na energię elektryczną do 5%, co – jej zdaniem – mogłoby pomóc utrzymać konkurencyjność polskich firm.</p><p>Program SAFE. „Warunki kwalifikowalności są bardzo trudne”</p><p>Drugim kluczowym tematem jest program SAFE – wspólna pożyczka UE na wzmocnienie zdolności obronnych. Bryłka krytycznie ocenia sposób jego konstruowania.</p>„Polski rząd bardzo naiwnie podchodzi do tego programu, ogłasza wiele sukcesów, których na ten moment nie widać.”<p>Zwraca uwagę na wymóg 65% europejskich komponentów w łańcuchu dostaw oraz zasadę wspólnych zakupów.</p>„Jaka jest gwarancja, że te wspólne zakupy będą inwestowane w polski przemysł zbrojeniowy? Trzeba się dogadać z innym państwem, które będzie chciało jednocześnie robić zakupy w Polsce.”<p>Bryłka podkreśla także, że rozporządzenie zostało zaskarżone do Trybunału Sprawiedliwości UE, a Parlament Europejski – jej zdaniem – został pominięty w procesie legislacyjnym.</p>„Mało kto o tym mówi, że obowiązuje mechanizm pieniądze za praworządność. Proszę sobie wyobrazić scenariusz, w którym Komisja Europejska mówi: wstrzymujemy wam wypłatę pieniędzy. I co możemy wtedy zrobić? Nic.”<p>W jej ocenie Polska niewystarczająco zabezpieczyła interes krajowego przemysłu obronnego.</p><p>Mercosur. „Rozporządzenie nie chroni rolników”</p><p>Europosłanka odniosła się także do umowy handlowej UE–Mercosur. Parlament Europejski przyjął rozporządzenie o tzw. klauzulach ochronnych.</p>„Kłamstwem jest mówienie, że to jest część umowy z krajami Mercosur. To rozporządzenie nie wiąże krajów Ameryki Południowej i ma charakter reaktywny.”<p>Bryłka ostrzega, że Komisja Europejska może zdecydować o tymczasowym stosowaniu części handlowej umowy nawet bez zgody Parlamentu Europejskiego.</p>„To jest sprawa polityczna, czy Komisja Europejska bez zgody Parlamentu Europejskiego tymczasowo zacznie stosować tę umowę.”<p>Jej zdaniem warunki uruchomienia mechanizmów ochronnych są tak trudne do spełnienia, że w praktyce nie zapewnią realnej ochrony europejskim rolnikom.</p><p>W ocenie Anny Bryłki Unia Europejska stoi dziś przed wyborem: albo realna korekta kursu w sprawach klimatu, przemysłu i handlu, albo dalsze decyzje, które – jak twierdzi – mogą osłabić konkurencyjność i bezpieczeństwo państw członkowskich.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Brniemy w katastrofę”. Prof. Witold Modzelewski: KSeF do natychmiastowego odroczenia</title>
      <itunes:episode>12976</itunes:episode>
      <podcast:episode>12976</podcast:episode>
      <itunes:title>„Brniemy w katastrofę”. Prof. Witold Modzelewski: KSeF do natychmiastowego odroczenia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">016f0abf-42ab-43dc-b942-02d1c31c0f6c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ddd7fc85</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Problemy z Krajowym Systemem e-Faktur narastają, choć – jak zauważa w Poranku Wnet Witold Modzelewski – obowiązek realnie dotyczy dziś zaledwie kilku tysięcy podmiotów. Zdaniem profesora prawa, doradcy podatkowego i prezesa Instytutu Studiów Podatkowych, kłopoty nie są kwestią „chorób wieku dziecięcego”, lecz błędu konstrukcyjnego całego rozwiązania.</p><p>„Faktura VAT i faktura handlowa to nie to samo”</p><p>Modzelewski podkreśla, że publiczna debata miesza dwa porządki: podatkowy i gospodarczy.</p>„Faktura i faktura VAT to są dwie różne rzeczy. (…) Ministerstwo może rządzić fakturą wystawianą dla potrzeb pewnego podatku. To prawda bardzo ważnego podatku, ale tylko jednego z podatków.”<p>Problem w tym, że w Polsce – przez trzy dekady praktyki – faktura VAT stała się jednocześnie podstawowym dokumentem handlowym w relacjach B2B.</p>„Faktura podatkowa obsługuje obrót gospodarczy. A obrót gospodarczy polega na kontaktach B2B, kontrahent do kontrahenta. Czyli dokument, którym chcemy kogoś wezwać do zapłaty, musimy skierować do kontrahenta, a nie do rządu w postaci KSeF-u.”<p>W modelu KSeF momentem „wystawienia” faktury jest jej wysłanie do rządowego systemu. To – w ocenie profesora – fundamentalny błąd.</p>„Grzech pierworodny polega na tym, że moment wystawienia faktury nie jest wysłaniem faktury do kontrahenta, tylko wysłaniem go do rządowego portalu.”<p>Chaos przy 4 tysiącach firm. Co będzie przy milionach?</p><p>Obecnie – jak wskazuje Modzelewski – w systemie fakturuje ok. 4 tys. podmiotów. Tymczasem czynnych podatników VAT jest 1,8 mln, a zwolnionych – co najmniej kolejny milion.</p>„Jeżeli się potykamy na samym początku, kiedy cztery tysiące firm ma kłopoty, (…) a wiemy, że ma to dotyczyć milionów podmiotów, to jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest odroczenie tego 1 kwietnia.”<p>Profesor ostrzega, że bez materialnego doręczenia faktury kontrahentowi dokument przestaje pełnić funkcję handlową.</p>„Jeżeli fakturę podatkową używamy jako dokument handlowy, którego nie otrzymujemy w sensie materialnym, to znaczy, że ta faktura przestaje funkcjonować jako dokument handlowy.”<p>W praktyce oznacza to zagrożenie dla ciągłości obrotu gospodarczego.</p><p>„Zarządzanie katastrofą ekonomiczną”</p><p>Modzelewski nie neguje potrzeby cyfryzacji, ale apeluje o pragmatyzm. W jego ocenie obecny model prowadzi do podwójnej pracy: faktura trafia do KSeF-u, a równolegle – wobec większości kontrahentów – trzeba uzgodnić inny sposób jej udostępnienia.</p>„Po co dwa razy robić to samo, jeżeli robiliśmy to jednym dokumentem?”<p>Profesor wskazuje, że ustawa nakazuje uzgodnić sposób udostępnienia faktury z większością kontrahentów, którzy nie mają dostępu do KSeF-u.</p>„Jeżeli tego nie uzgodniono, a mówimy o czterech tysiącach podmiotów, które są obowiązane do wystawiania, to znaczy, że jesteśmy w kompletnym niedoczasie.”<p>Dlatego jego postulat jest jednoznaczny:</p>„Jeżeli coś wiemy, że jest bardzo trudne i możemy sobie z tym nie dać rady, to należy to odroczyć i dać sobie czas, żeby pomyśleć, co dalej z tym, jak to ładnie powiedziano, kukułczym jajem zrobić.”<p>Zdaniem Modzelewskiego bez merytorycznej, a nie propagandowej dyskusji o samej koncepcji KSeF, państwo może znaleźć się w sytuacji „zarządzania katastrofą ekonomiczną”.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Problemy z Krajowym Systemem e-Faktur narastają, choć – jak zauważa w Poranku Wnet Witold Modzelewski – obowiązek realnie dotyczy dziś zaledwie kilku tysięcy podmiotów. Zdaniem profesora prawa, doradcy podatkowego i prezesa Instytutu Studiów Podatkowych, kłopoty nie są kwestią „chorób wieku dziecięcego”, lecz błędu konstrukcyjnego całego rozwiązania.</p><p>„Faktura VAT i faktura handlowa to nie to samo”</p><p>Modzelewski podkreśla, że publiczna debata miesza dwa porządki: podatkowy i gospodarczy.</p>„Faktura i faktura VAT to są dwie różne rzeczy. (…) Ministerstwo może rządzić fakturą wystawianą dla potrzeb pewnego podatku. To prawda bardzo ważnego podatku, ale tylko jednego z podatków.”<p>Problem w tym, że w Polsce – przez trzy dekady praktyki – faktura VAT stała się jednocześnie podstawowym dokumentem handlowym w relacjach B2B.</p>„Faktura podatkowa obsługuje obrót gospodarczy. A obrót gospodarczy polega na kontaktach B2B, kontrahent do kontrahenta. Czyli dokument, którym chcemy kogoś wezwać do zapłaty, musimy skierować do kontrahenta, a nie do rządu w postaci KSeF-u.”<p>W modelu KSeF momentem „wystawienia” faktury jest jej wysłanie do rządowego systemu. To – w ocenie profesora – fundamentalny błąd.</p>„Grzech pierworodny polega na tym, że moment wystawienia faktury nie jest wysłaniem faktury do kontrahenta, tylko wysłaniem go do rządowego portalu.”<p>Chaos przy 4 tysiącach firm. Co będzie przy milionach?</p><p>Obecnie – jak wskazuje Modzelewski – w systemie fakturuje ok. 4 tys. podmiotów. Tymczasem czynnych podatników VAT jest 1,8 mln, a zwolnionych – co najmniej kolejny milion.</p>„Jeżeli się potykamy na samym początku, kiedy cztery tysiące firm ma kłopoty, (…) a wiemy, że ma to dotyczyć milionów podmiotów, to jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest odroczenie tego 1 kwietnia.”<p>Profesor ostrzega, że bez materialnego doręczenia faktury kontrahentowi dokument przestaje pełnić funkcję handlową.</p>„Jeżeli fakturę podatkową używamy jako dokument handlowy, którego nie otrzymujemy w sensie materialnym, to znaczy, że ta faktura przestaje funkcjonować jako dokument handlowy.”<p>W praktyce oznacza to zagrożenie dla ciągłości obrotu gospodarczego.</p><p>„Zarządzanie katastrofą ekonomiczną”</p><p>Modzelewski nie neguje potrzeby cyfryzacji, ale apeluje o pragmatyzm. W jego ocenie obecny model prowadzi do podwójnej pracy: faktura trafia do KSeF-u, a równolegle – wobec większości kontrahentów – trzeba uzgodnić inny sposób jej udostępnienia.</p>„Po co dwa razy robić to samo, jeżeli robiliśmy to jednym dokumentem?”<p>Profesor wskazuje, że ustawa nakazuje uzgodnić sposób udostępnienia faktury z większością kontrahentów, którzy nie mają dostępu do KSeF-u.</p>„Jeżeli tego nie uzgodniono, a mówimy o czterech tysiącach podmiotów, które są obowiązane do wystawiania, to znaczy, że jesteśmy w kompletnym niedoczasie.”<p>Dlatego jego postulat jest jednoznaczny:</p>„Jeżeli coś wiemy, że jest bardzo trudne i możemy sobie z tym nie dać rady, to należy to odroczyć i dać sobie czas, żeby pomyśleć, co dalej z tym, jak to ładnie powiedziano, kukułczym jajem zrobić.”<p>Zdaniem Modzelewskiego bez merytorycznej, a nie propagandowej dyskusji o samej koncepcji KSeF, państwo może znaleźć się w sytuacji „zarządzania katastrofą ekonomiczną”.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 06:48:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ddd7fc85/89ea1c2b.mp3" length="20427737" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1276</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Problemy z Krajowym Systemem e-Faktur narastają, choć – jak zauważa w Poranku Wnet Witold Modzelewski – obowiązek realnie dotyczy dziś zaledwie kilku tysięcy podmiotów. Zdaniem profesora prawa, doradcy podatkowego i prezesa Instytutu Studiów Podatkowych, kłopoty nie są kwestią „chorób wieku dziecięcego”, lecz błędu konstrukcyjnego całego rozwiązania.</p><p>„Faktura VAT i faktura handlowa to nie to samo”</p><p>Modzelewski podkreśla, że publiczna debata miesza dwa porządki: podatkowy i gospodarczy.</p>„Faktura i faktura VAT to są dwie różne rzeczy. (…) Ministerstwo może rządzić fakturą wystawianą dla potrzeb pewnego podatku. To prawda bardzo ważnego podatku, ale tylko jednego z podatków.”<p>Problem w tym, że w Polsce – przez trzy dekady praktyki – faktura VAT stała się jednocześnie podstawowym dokumentem handlowym w relacjach B2B.</p>„Faktura podatkowa obsługuje obrót gospodarczy. A obrót gospodarczy polega na kontaktach B2B, kontrahent do kontrahenta. Czyli dokument, którym chcemy kogoś wezwać do zapłaty, musimy skierować do kontrahenta, a nie do rządu w postaci KSeF-u.”<p>W modelu KSeF momentem „wystawienia” faktury jest jej wysłanie do rządowego systemu. To – w ocenie profesora – fundamentalny błąd.</p>„Grzech pierworodny polega na tym, że moment wystawienia faktury nie jest wysłaniem faktury do kontrahenta, tylko wysłaniem go do rządowego portalu.”<p>Chaos przy 4 tysiącach firm. Co będzie przy milionach?</p><p>Obecnie – jak wskazuje Modzelewski – w systemie fakturuje ok. 4 tys. podmiotów. Tymczasem czynnych podatników VAT jest 1,8 mln, a zwolnionych – co najmniej kolejny milion.</p>„Jeżeli się potykamy na samym początku, kiedy cztery tysiące firm ma kłopoty, (…) a wiemy, że ma to dotyczyć milionów podmiotów, to jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest odroczenie tego 1 kwietnia.”<p>Profesor ostrzega, że bez materialnego doręczenia faktury kontrahentowi dokument przestaje pełnić funkcję handlową.</p>„Jeżeli fakturę podatkową używamy jako dokument handlowy, którego nie otrzymujemy w sensie materialnym, to znaczy, że ta faktura przestaje funkcjonować jako dokument handlowy.”<p>W praktyce oznacza to zagrożenie dla ciągłości obrotu gospodarczego.</p><p>„Zarządzanie katastrofą ekonomiczną”</p><p>Modzelewski nie neguje potrzeby cyfryzacji, ale apeluje o pragmatyzm. W jego ocenie obecny model prowadzi do podwójnej pracy: faktura trafia do KSeF-u, a równolegle – wobec większości kontrahentów – trzeba uzgodnić inny sposób jej udostępnienia.</p>„Po co dwa razy robić to samo, jeżeli robiliśmy to jednym dokumentem?”<p>Profesor wskazuje, że ustawa nakazuje uzgodnić sposób udostępnienia faktury z większością kontrahentów, którzy nie mają dostępu do KSeF-u.</p>„Jeżeli tego nie uzgodniono, a mówimy o czterech tysiącach podmiotów, które są obowiązane do wystawiania, to znaczy, że jesteśmy w kompletnym niedoczasie.”<p>Dlatego jego postulat jest jednoznaczny:</p>„Jeżeli coś wiemy, że jest bardzo trudne i możemy sobie z tym nie dać rady, to należy to odroczyć i dać sobie czas, żeby pomyśleć, co dalej z tym, jak to ładnie powiedziano, kukułczym jajem zrobić.”<p>Zdaniem Modzelewskiego bez merytorycznej, a nie propagandowej dyskusji o samej koncepcji KSeF, państwo może znaleźć się w sytuacji „zarządzania katastrofą ekonomiczną”.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Koziński o Radzie Bezpieczeństwa: Jeszcze dwie takie rady i wszyscy będą machać na to ręką</title>
      <itunes:episode>12975</itunes:episode>
      <podcast:episode>12975</podcast:episode>
      <itunes:title>Koziński o Radzie Bezpieczeństwa: Jeszcze dwie takie rady i wszyscy będą machać na to ręką</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8504680e-a157-4a37-9b1d-46ced33be90a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/245e1c05</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W środę 11 lutego o godzinie 14 rozpocznie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, którą zwołał prezydent Karol Nawrocki. W porządku obrad znalazły się trzy kluczowe tematy dotyczące bezpieczeństwa państwa.</p><p>Po pierwsze, członkowie RBN omówią pożyczkę zaciągniętą przez rząd na realizację programu SAFE, czyli instrumentu finansowego mającego wzmocnić zdolności obronne państwa.</p><p>Po drugie, przedmiotem dyskusji będzie zaproszenie Polski do Rady Pokoju, co ma wymiar zarówno polityczny, jak i międzynarodowy.</p><p>Trzecim punktem agendy są działania organów państwa zmierzające do wyjaśnienia wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.</p><p>Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego ma być miejscem rozmowy o strategicznych wyzwaniach dla państwa. Tymczasem – jak zauważa na antenie Radia Wnet dziennikarz Agaton Koziński – dyskusję publiczną zdominowały personalne spory i wątpliwości wokół zaproszonych osób.</p><p>Personalne starcia zamiast debaty o bezpieczeństwie</p><p>Najwięcej emocji budzą kwestie związane z dostępem do informacji niejawnych oraz obecnością niektórych polityków na posiedzeniu RBN. Koziński wskazuje, że to nie przypadek.</p>„Ja rozumiem, że największą kością niezgody może być osoba szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. (…) Natomiast abstrahując już od tych personaliów, bo to moim zdaniem jest to celowa gra koalicji rządzącej, że pojawia się coraz więcej personaliów w tych kwestiach.”<p>Zdaniem publicysty mechanizm jest prosty: nazwiska zawsze przyciągają większą uwagę niż kwestie merytoryczne.</p>„Jeżeli rozmawiamy o personaliach, media siłą rzeczy dużo bardziej interesują się nazwiskami niż problemami. To jest naturalna tendencja i mediów, a przede wszystkim odbiorców mediów.”<p>Efekt? Rada Bezpieczeństwa Narodowego zaczyna być postrzegana jako arena politycznych sporów, a nie forum strategicznej refleksji.</p>„Rada Bezpieczeństwa Narodowego w oczach Polaków zaczyna być postrzegana nie jako miejsce merytorycznej debaty o przyszłości kraju, o naszym rozwoju, o naszym bezpieczeństwie, tylko jako kwestia politycznych sporów personalnych.”<p>Koziński ostrzega, że jeśli ten trend się utrzyma, instytucja może utracić swoją powagę.</p><p>Program SAFE – 150 miliardów euro i wielkie pytania</p><p>Kluczowym tematem RBN – obok relacji polsko-amerykańskich – ma być europejski program SAFE, czyli wspólna pożyczka w wysokości 150 mld euro na wzmocnienie zdolności obronnych UE.</p><p>W założeniu projekt ma zwiększyć autonomię strategiczną Europy wobec zagrożeń ze strony Rosji. Jednak – jak podkreśla Koziński – „diabeł tkwi w szczegółach”.</p>„Żadna sztuka jest wziąć kredyt i wydać pieniądze. Sztuką jest sprawić, żeby te wydatki finansowe rzeczywiście przełożyły się na realny wzrost bezpieczeństwa.”<p>Szczególne wątpliwości budzi kwestia, gdzie i jak te środki będą wydawane. Program zakłada wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego, co oznacza ograniczenie zakupów w USA czy Wielkiej Brytanii.</p><p>Publicysta przywołuje przykład z czasu pandemii:</p>„Unia Europejska nie miała zdolności produkowania szczepionek i nie ma zdolności produkowania sprzętu wojskowego, obronnego. Dopiero wszystko jest w fazie planowania. Jeżeli ma to tak wyglądać, jak wyglądało to w przypadku pandemii, to naprawdę należy się trzy razy zastanowić, czy tego typu program będzie miał sens.”<p>Jego zdaniem Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest właściwym miejscem do ponadpartyjnej debaty nad takimi projektami.</p>„To są tematy ponadpartyjne, to jest bezpieczeństwo dotyczące nas wszystkich. Jeżeli ten spór partyjny ma się dalej utrzymać, to Polska musi pozostać krajem tak bezpiecznym, jak jest teraz.”<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W środę 11 lutego o godzinie 14 rozpocznie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, którą zwołał prezydent Karol Nawrocki. W porządku obrad znalazły się trzy kluczowe tematy dotyczące bezpieczeństwa państwa.</p><p>Po pierwsze, członkowie RBN omówią pożyczkę zaciągniętą przez rząd na realizację programu SAFE, czyli instrumentu finansowego mającego wzmocnić zdolności obronne państwa.</p><p>Po drugie, przedmiotem dyskusji będzie zaproszenie Polski do Rady Pokoju, co ma wymiar zarówno polityczny, jak i międzynarodowy.</p><p>Trzecim punktem agendy są działania organów państwa zmierzające do wyjaśnienia wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.</p><p>Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego ma być miejscem rozmowy o strategicznych wyzwaniach dla państwa. Tymczasem – jak zauważa na antenie Radia Wnet dziennikarz Agaton Koziński – dyskusję publiczną zdominowały personalne spory i wątpliwości wokół zaproszonych osób.</p><p>Personalne starcia zamiast debaty o bezpieczeństwie</p><p>Najwięcej emocji budzą kwestie związane z dostępem do informacji niejawnych oraz obecnością niektórych polityków na posiedzeniu RBN. Koziński wskazuje, że to nie przypadek.</p>„Ja rozumiem, że największą kością niezgody może być osoba szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. (…) Natomiast abstrahując już od tych personaliów, bo to moim zdaniem jest to celowa gra koalicji rządzącej, że pojawia się coraz więcej personaliów w tych kwestiach.”<p>Zdaniem publicysty mechanizm jest prosty: nazwiska zawsze przyciągają większą uwagę niż kwestie merytoryczne.</p>„Jeżeli rozmawiamy o personaliach, media siłą rzeczy dużo bardziej interesują się nazwiskami niż problemami. To jest naturalna tendencja i mediów, a przede wszystkim odbiorców mediów.”<p>Efekt? Rada Bezpieczeństwa Narodowego zaczyna być postrzegana jako arena politycznych sporów, a nie forum strategicznej refleksji.</p>„Rada Bezpieczeństwa Narodowego w oczach Polaków zaczyna być postrzegana nie jako miejsce merytorycznej debaty o przyszłości kraju, o naszym rozwoju, o naszym bezpieczeństwie, tylko jako kwestia politycznych sporów personalnych.”<p>Koziński ostrzega, że jeśli ten trend się utrzyma, instytucja może utracić swoją powagę.</p><p>Program SAFE – 150 miliardów euro i wielkie pytania</p><p>Kluczowym tematem RBN – obok relacji polsko-amerykańskich – ma być europejski program SAFE, czyli wspólna pożyczka w wysokości 150 mld euro na wzmocnienie zdolności obronnych UE.</p><p>W założeniu projekt ma zwiększyć autonomię strategiczną Europy wobec zagrożeń ze strony Rosji. Jednak – jak podkreśla Koziński – „diabeł tkwi w szczegółach”.</p>„Żadna sztuka jest wziąć kredyt i wydać pieniądze. Sztuką jest sprawić, żeby te wydatki finansowe rzeczywiście przełożyły się na realny wzrost bezpieczeństwa.”<p>Szczególne wątpliwości budzi kwestia, gdzie i jak te środki będą wydawane. Program zakłada wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego, co oznacza ograniczenie zakupów w USA czy Wielkiej Brytanii.</p><p>Publicysta przywołuje przykład z czasu pandemii:</p>„Unia Europejska nie miała zdolności produkowania szczepionek i nie ma zdolności produkowania sprzętu wojskowego, obronnego. Dopiero wszystko jest w fazie planowania. Jeżeli ma to tak wyglądać, jak wyglądało to w przypadku pandemii, to naprawdę należy się trzy razy zastanowić, czy tego typu program będzie miał sens.”<p>Jego zdaniem Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest właściwym miejscem do ponadpartyjnej debaty nad takimi projektami.</p>„To są tematy ponadpartyjne, to jest bezpieczeństwo dotyczące nas wszystkich. Jeżeli ten spór partyjny ma się dalej utrzymać, to Polska musi pozostać krajem tak bezpiecznym, jak jest teraz.”<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 05:59:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/245e1c05/6097ad73.mp3" length="14253653" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>890</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W środę 11 lutego o godzinie 14 rozpocznie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, którą zwołał prezydent Karol Nawrocki. W porządku obrad znalazły się trzy kluczowe tematy dotyczące bezpieczeństwa państwa.</p><p>Po pierwsze, członkowie RBN omówią pożyczkę zaciągniętą przez rząd na realizację programu SAFE, czyli instrumentu finansowego mającego wzmocnić zdolności obronne państwa.</p><p>Po drugie, przedmiotem dyskusji będzie zaproszenie Polski do Rady Pokoju, co ma wymiar zarówno polityczny, jak i międzynarodowy.</p><p>Trzecim punktem agendy są działania organów państwa zmierzające do wyjaśnienia wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.</p><p>Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego ma być miejscem rozmowy o strategicznych wyzwaniach dla państwa. Tymczasem – jak zauważa na antenie Radia Wnet dziennikarz Agaton Koziński – dyskusję publiczną zdominowały personalne spory i wątpliwości wokół zaproszonych osób.</p><p>Personalne starcia zamiast debaty o bezpieczeństwie</p><p>Najwięcej emocji budzą kwestie związane z dostępem do informacji niejawnych oraz obecnością niektórych polityków na posiedzeniu RBN. Koziński wskazuje, że to nie przypadek.</p>„Ja rozumiem, że największą kością niezgody może być osoba szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. (…) Natomiast abstrahując już od tych personaliów, bo to moim zdaniem jest to celowa gra koalicji rządzącej, że pojawia się coraz więcej personaliów w tych kwestiach.”<p>Zdaniem publicysty mechanizm jest prosty: nazwiska zawsze przyciągają większą uwagę niż kwestie merytoryczne.</p>„Jeżeli rozmawiamy o personaliach, media siłą rzeczy dużo bardziej interesują się nazwiskami niż problemami. To jest naturalna tendencja i mediów, a przede wszystkim odbiorców mediów.”<p>Efekt? Rada Bezpieczeństwa Narodowego zaczyna być postrzegana jako arena politycznych sporów, a nie forum strategicznej refleksji.</p>„Rada Bezpieczeństwa Narodowego w oczach Polaków zaczyna być postrzegana nie jako miejsce merytorycznej debaty o przyszłości kraju, o naszym rozwoju, o naszym bezpieczeństwie, tylko jako kwestia politycznych sporów personalnych.”<p>Koziński ostrzega, że jeśli ten trend się utrzyma, instytucja może utracić swoją powagę.</p><p>Program SAFE – 150 miliardów euro i wielkie pytania</p><p>Kluczowym tematem RBN – obok relacji polsko-amerykańskich – ma być europejski program SAFE, czyli wspólna pożyczka w wysokości 150 mld euro na wzmocnienie zdolności obronnych UE.</p><p>W założeniu projekt ma zwiększyć autonomię strategiczną Europy wobec zagrożeń ze strony Rosji. Jednak – jak podkreśla Koziński – „diabeł tkwi w szczegółach”.</p>„Żadna sztuka jest wziąć kredyt i wydać pieniądze. Sztuką jest sprawić, żeby te wydatki finansowe rzeczywiście przełożyły się na realny wzrost bezpieczeństwa.”<p>Szczególne wątpliwości budzi kwestia, gdzie i jak te środki będą wydawane. Program zakłada wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego, co oznacza ograniczenie zakupów w USA czy Wielkiej Brytanii.</p><p>Publicysta przywołuje przykład z czasu pandemii:</p>„Unia Europejska nie miała zdolności produkowania szczepionek i nie ma zdolności produkowania sprzętu wojskowego, obronnego. Dopiero wszystko jest w fazie planowania. Jeżeli ma to tak wyglądać, jak wyglądało to w przypadku pandemii, to naprawdę należy się trzy razy zastanowić, czy tego typu program będzie miał sens.”<p>Jego zdaniem Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest właściwym miejscem do ponadpartyjnej debaty nad takimi projektami.</p>„To są tematy ponadpartyjne, to jest bezpieczeństwo dotyczące nas wszystkich. Jeżeli ten spór partyjny ma się dalej utrzymać, to Polska musi pozostać krajem tak bezpiecznym, jak jest teraz.”<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Japonia po wyborach. Prof. Polit o możliwym przełomie w polityce Tokio</title>
      <itunes:episode>12974</itunes:episode>
      <podcast:episode>12974</podcast:episode>
      <itunes:title>Japonia po wyborach. Prof. Polit o możliwym przełomie w polityce Tokio</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">15a82101-71a7-4f72-9efd-52c44eabdd97</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0931b86f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zwycięstwo konserwatystów w wyborach w Japonii oraz wyraźny mandat dla nowej premier, Sanae Takaichi, zaskoczyły wielu obserwatorów. O przyczynach tego sukcesu, kondycji japońskiej polityki i możliwych konsekwencjach międzynarodowych mówił na antenie Radia Wnet historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Jakub Polit.</p><p>Silna osobowość w kraju rotacyjnych premierów</p><p>Profesor zwrócił uwagę, że w japońskiej polityce stabilność przywództwa należy do rzadkości.</p>„Premierzy Japonii zmieniają się jak w karuzeli. Swego czasu rządzący przez lat 14 kanclerz Kohl powiedział, że jest zmęczony poznawaniem kolejnych premierów Japonii, których bodajże siedmiu się zmieniło podczas jego kadencji.”<p>Nowa premier – jak podkreślał Polit – postawiła wszystko na jedną kartę. Zdecydowała się na przyspieszone wybory, mimo że jej partia nie miała wcześniej stabilnej większości.</p>„Postawiła wszystko na jedną kartę i wygrała. W Japonii, gdzie wszystko przebiega wedle zasady konsensusu, nie drażnienia innych, to wymaga pewnego rodzaju siły woli, ażeby się postawić.”<p>W jego ocenie mamy do czynienia z „bardzo silną osobowością”, co w japońskich realiach politycznych jest zjawiskiem wyjątkowym.</p><p>„Japońska Thatcher”? Raczej lider gotowy na niepopularne decyzje</p><p>W mediach pojawiły się porównania nowej premier do Donalda Trumpa czy Margaret Thatcher. Polit studzi jednak takie analogie, wskazując, że chodzi raczej o styl przywództwa niż kopiowanie konkretnych programów.</p>„To po prostu jest porównanie do silnych liderów, którzy mają odwagę podjąć niepopularną decyzję i tutaj rzeczywiście tak jest.”<p>Kluczowe znaczenie może mieć kwestia bezpieczeństwa oraz ewentualna zmiana dotychczasowej, skrajnie pacyfistycznej konstytucji Japonii. Zdaniem historyka obecna sytuacja międzynarodowa podważa sens dotychczasowej doktryny.</p>„Pacyfistyczna konstytucja miała być zachętą dla całego świata do rzucenia broni. Kiedy się okazało, że jest to niemożliwe, że kontynent nie tylko nie podąża za wyspami, ale się zbroi, no to okazuje się, że nie pasuje ona do obecnych realiów.”<p>Tajwan i napięcia z Chinami</p><p>Najbardziej wyrazistym elementem nowego kursu jest stanowisko wobec Tajwanu. Premier Takaichi stwierdziła, że wyspa jest kluczowa dla bezpieczeństwa Japonii. To wywołało ostrą reakcję Pekinu.</p>„Znana była ostatnia awantura odnośnie wypowiedzi pani Takaichi odnośnie Tajwanu, o której powiedziała to, co wiedzą wszyscy, ale nikt nie odważył się mówić. Mianowicie wyspa jest niezbędna dla japońskiego bezpieczeństwa i w interesie Japonii jest jej obrona.”<p>Reakcja chińskiego konsula – jak relacjonował Polit – była wyjątkowo brutalna.</p>„Powiedział, że osobie, która w ten sposób mówi, należy rozbić jej głupi łeb. Trzeba powiedzieć, że nawet odnośnie retoryki komunistów chińskich były to słowa wręcz niesłychane.”<p>W szerszej perspektywie chodzi o kontrolę nad dostępem do Pacyfiku. Zdaniem historyka przejęcie Tajwanu przez Chiny oznaczałoby zasadniczą zmianę równowagi sił w regionie.</p>„Usadowienie się tutaj Chińczyków oznacza pozostawienie Japonii na łasce chińskiej, a Tajwan jest tutaj wyspą kluczową.”<p>Czy mamy do czynienia z początkiem nowej, konserwatywnej epoki w Japonii? Prof. Polit pozostaje ostrożny.</p>„Dotychczasowa praktyka nie nastraja optymistycznie. Gabinety w Japonii trwały, jak wiadomo, krótko. Zależały od układu sił wewnątrz samej partii rządzącej.”<p>Jednocześnie przyznaje, że nowa premier „jest postacią dobrze rokującą i sympatyczną” oraz że sam „byłby pozytywnie zaskoczony, gdyby był to jakiś długofalowy przełom”.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zwycięstwo konserwatystów w wyborach w Japonii oraz wyraźny mandat dla nowej premier, Sanae Takaichi, zaskoczyły wielu obserwatorów. O przyczynach tego sukcesu, kondycji japońskiej polityki i możliwych konsekwencjach międzynarodowych mówił na antenie Radia Wnet historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Jakub Polit.</p><p>Silna osobowość w kraju rotacyjnych premierów</p><p>Profesor zwrócił uwagę, że w japońskiej polityce stabilność przywództwa należy do rzadkości.</p>„Premierzy Japonii zmieniają się jak w karuzeli. Swego czasu rządzący przez lat 14 kanclerz Kohl powiedział, że jest zmęczony poznawaniem kolejnych premierów Japonii, których bodajże siedmiu się zmieniło podczas jego kadencji.”<p>Nowa premier – jak podkreślał Polit – postawiła wszystko na jedną kartę. Zdecydowała się na przyspieszone wybory, mimo że jej partia nie miała wcześniej stabilnej większości.</p>„Postawiła wszystko na jedną kartę i wygrała. W Japonii, gdzie wszystko przebiega wedle zasady konsensusu, nie drażnienia innych, to wymaga pewnego rodzaju siły woli, ażeby się postawić.”<p>W jego ocenie mamy do czynienia z „bardzo silną osobowością”, co w japońskich realiach politycznych jest zjawiskiem wyjątkowym.</p><p>„Japońska Thatcher”? Raczej lider gotowy na niepopularne decyzje</p><p>W mediach pojawiły się porównania nowej premier do Donalda Trumpa czy Margaret Thatcher. Polit studzi jednak takie analogie, wskazując, że chodzi raczej o styl przywództwa niż kopiowanie konkretnych programów.</p>„To po prostu jest porównanie do silnych liderów, którzy mają odwagę podjąć niepopularną decyzję i tutaj rzeczywiście tak jest.”<p>Kluczowe znaczenie może mieć kwestia bezpieczeństwa oraz ewentualna zmiana dotychczasowej, skrajnie pacyfistycznej konstytucji Japonii. Zdaniem historyka obecna sytuacja międzynarodowa podważa sens dotychczasowej doktryny.</p>„Pacyfistyczna konstytucja miała być zachętą dla całego świata do rzucenia broni. Kiedy się okazało, że jest to niemożliwe, że kontynent nie tylko nie podąża za wyspami, ale się zbroi, no to okazuje się, że nie pasuje ona do obecnych realiów.”<p>Tajwan i napięcia z Chinami</p><p>Najbardziej wyrazistym elementem nowego kursu jest stanowisko wobec Tajwanu. Premier Takaichi stwierdziła, że wyspa jest kluczowa dla bezpieczeństwa Japonii. To wywołało ostrą reakcję Pekinu.</p>„Znana była ostatnia awantura odnośnie wypowiedzi pani Takaichi odnośnie Tajwanu, o której powiedziała to, co wiedzą wszyscy, ale nikt nie odważył się mówić. Mianowicie wyspa jest niezbędna dla japońskiego bezpieczeństwa i w interesie Japonii jest jej obrona.”<p>Reakcja chińskiego konsula – jak relacjonował Polit – była wyjątkowo brutalna.</p>„Powiedział, że osobie, która w ten sposób mówi, należy rozbić jej głupi łeb. Trzeba powiedzieć, że nawet odnośnie retoryki komunistów chińskich były to słowa wręcz niesłychane.”<p>W szerszej perspektywie chodzi o kontrolę nad dostępem do Pacyfiku. Zdaniem historyka przejęcie Tajwanu przez Chiny oznaczałoby zasadniczą zmianę równowagi sił w regionie.</p>„Usadowienie się tutaj Chińczyków oznacza pozostawienie Japonii na łasce chińskiej, a Tajwan jest tutaj wyspą kluczową.”<p>Czy mamy do czynienia z początkiem nowej, konserwatywnej epoki w Japonii? Prof. Polit pozostaje ostrożny.</p>„Dotychczasowa praktyka nie nastraja optymistycznie. Gabinety w Japonii trwały, jak wiadomo, krótko. Zależały od układu sił wewnątrz samej partii rządzącej.”<p>Jednocześnie przyznaje, że nowa premier „jest postacią dobrze rokującą i sympatyczną” oraz że sam „byłby pozytywnie zaskoczony, gdyby był to jakiś długofalowy przełom”.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 11 Feb 2026 05:42:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0931b86f/c89f23db.mp3" length="11163223" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>697</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zwycięstwo konserwatystów w wyborach w Japonii oraz wyraźny mandat dla nowej premier, Sanae Takaichi, zaskoczyły wielu obserwatorów. O przyczynach tego sukcesu, kondycji japońskiej polityki i możliwych konsekwencjach międzynarodowych mówił na antenie Radia Wnet historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Jakub Polit.</p><p>Silna osobowość w kraju rotacyjnych premierów</p><p>Profesor zwrócił uwagę, że w japońskiej polityce stabilność przywództwa należy do rzadkości.</p>„Premierzy Japonii zmieniają się jak w karuzeli. Swego czasu rządzący przez lat 14 kanclerz Kohl powiedział, że jest zmęczony poznawaniem kolejnych premierów Japonii, których bodajże siedmiu się zmieniło podczas jego kadencji.”<p>Nowa premier – jak podkreślał Polit – postawiła wszystko na jedną kartę. Zdecydowała się na przyspieszone wybory, mimo że jej partia nie miała wcześniej stabilnej większości.</p>„Postawiła wszystko na jedną kartę i wygrała. W Japonii, gdzie wszystko przebiega wedle zasady konsensusu, nie drażnienia innych, to wymaga pewnego rodzaju siły woli, ażeby się postawić.”<p>W jego ocenie mamy do czynienia z „bardzo silną osobowością”, co w japońskich realiach politycznych jest zjawiskiem wyjątkowym.</p><p>„Japońska Thatcher”? Raczej lider gotowy na niepopularne decyzje</p><p>W mediach pojawiły się porównania nowej premier do Donalda Trumpa czy Margaret Thatcher. Polit studzi jednak takie analogie, wskazując, że chodzi raczej o styl przywództwa niż kopiowanie konkretnych programów.</p>„To po prostu jest porównanie do silnych liderów, którzy mają odwagę podjąć niepopularną decyzję i tutaj rzeczywiście tak jest.”<p>Kluczowe znaczenie może mieć kwestia bezpieczeństwa oraz ewentualna zmiana dotychczasowej, skrajnie pacyfistycznej konstytucji Japonii. Zdaniem historyka obecna sytuacja międzynarodowa podważa sens dotychczasowej doktryny.</p>„Pacyfistyczna konstytucja miała być zachętą dla całego świata do rzucenia broni. Kiedy się okazało, że jest to niemożliwe, że kontynent nie tylko nie podąża za wyspami, ale się zbroi, no to okazuje się, że nie pasuje ona do obecnych realiów.”<p>Tajwan i napięcia z Chinami</p><p>Najbardziej wyrazistym elementem nowego kursu jest stanowisko wobec Tajwanu. Premier Takaichi stwierdziła, że wyspa jest kluczowa dla bezpieczeństwa Japonii. To wywołało ostrą reakcję Pekinu.</p>„Znana była ostatnia awantura odnośnie wypowiedzi pani Takaichi odnośnie Tajwanu, o której powiedziała to, co wiedzą wszyscy, ale nikt nie odważył się mówić. Mianowicie wyspa jest niezbędna dla japońskiego bezpieczeństwa i w interesie Japonii jest jej obrona.”<p>Reakcja chińskiego konsula – jak relacjonował Polit – była wyjątkowo brutalna.</p>„Powiedział, że osobie, która w ten sposób mówi, należy rozbić jej głupi łeb. Trzeba powiedzieć, że nawet odnośnie retoryki komunistów chińskich były to słowa wręcz niesłychane.”<p>W szerszej perspektywie chodzi o kontrolę nad dostępem do Pacyfiku. Zdaniem historyka przejęcie Tajwanu przez Chiny oznaczałoby zasadniczą zmianę równowagi sił w regionie.</p>„Usadowienie się tutaj Chińczyków oznacza pozostawienie Japonii na łasce chińskiej, a Tajwan jest tutaj wyspą kluczową.”<p>Czy mamy do czynienia z początkiem nowej, konserwatywnej epoki w Japonii? Prof. Polit pozostaje ostrożny.</p>„Dotychczasowa praktyka nie nastraja optymistycznie. Gabinety w Japonii trwały, jak wiadomo, krótko. Zależały od układu sił wewnątrz samej partii rządzącej.”<p>Jednocześnie przyznaje, że nowa premier „jest postacią dobrze rokującą i sympatyczną” oraz że sam „byłby pozytywnie zaskoczony, gdyby był to jakiś długofalowy przełom”.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Europa w urojeniu potęgi” – W KPMZR o regulacjach, długu i przemysłowej pułapce UE</title>
      <itunes:episode>12973</itunes:episode>
      <podcast:episode>12973</podcast:episode>
      <itunes:title>„Europa w urojeniu potęgi” – W KPMZR o regulacjach, długu i przemysłowej pułapce UE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dd338b6d-aa34-41eb-8b0f-17faccb14f96</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e47ec872</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” Krzysztof Skowroński, Piotr Nowak i Szczepan Ruman, z udziałem prof. Elżbiety Chojny-Duch, komentowali decyzję Parlamentu Europejskiego o przyjęciu celu redukcji emisji CO₂ o 90 proc. do 2040 roku.</p>„Dzisiaj było głosowanie, 413 bodajże głosów za, 226 przeciw, 12 wstrzymujących się, czyli miażdżącą większością głosów. Europarlament zatwierdził ten cel […] jako cel obowiązkowy dla wszystkich krajów Unii.”<p></p><p>Piotr Nowak wskazywał, że kierunek regulacyjny UE – w jego ocenie – idzie w poprzek globalnej konkurencji o przemysł i tanią energię.</p>„Wszystkie kraje rozsądne […] Stany Zjednoczone, Chiny, starają się przyciągnąć przemysł tanią energią i deregulacją. Natomiast w Unii Europejskiej jest odwrotny kierunek.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” Krzysztof Skowroński, Piotr Nowak i Szczepan Ruman, z udziałem prof. Elżbiety Chojny-Duch, komentowali decyzję Parlamentu Europejskiego o przyjęciu celu redukcji emisji CO₂ o 90 proc. do 2040 roku.</p>„Dzisiaj było głosowanie, 413 bodajże głosów za, 226 przeciw, 12 wstrzymujących się, czyli miażdżącą większością głosów. Europarlament zatwierdził ten cel […] jako cel obowiązkowy dla wszystkich krajów Unii.”<p></p><p>Piotr Nowak wskazywał, że kierunek regulacyjny UE – w jego ocenie – idzie w poprzek globalnej konkurencji o przemysł i tanią energię.</p>„Wszystkie kraje rozsądne […] Stany Zjednoczone, Chiny, starają się przyciągnąć przemysł tanią energią i deregulacją. Natomiast w Unii Europejskiej jest odwrotny kierunek.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 17:58:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e47ec872/fae96fac.mp3" length="62179321" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4441</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” Krzysztof Skowroński, Piotr Nowak i Szczepan Ruman, z udziałem prof. Elżbiety Chojny-Duch, komentowali decyzję Parlamentu Europejskiego o przyjęciu celu redukcji emisji CO₂ o 90 proc. do 2040 roku.</p>„Dzisiaj było głosowanie, 413 bodajże głosów za, 226 przeciw, 12 wstrzymujących się, czyli miażdżącą większością głosów. Europarlament zatwierdził ten cel […] jako cel obowiązkowy dla wszystkich krajów Unii.”<p></p><p>Piotr Nowak wskazywał, że kierunek regulacyjny UE – w jego ocenie – idzie w poprzek globalnej konkurencji o przemysł i tanią energię.</p>„Wszystkie kraje rozsądne […] Stany Zjednoczone, Chiny, starają się przyciągnąć przemysł tanią energią i deregulacją. Natomiast w Unii Europejskiej jest odwrotny kierunek.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gliński: polityka emocji i marketingu zastąpiła poważną debatę o państwie</title>
      <itunes:episode>12972</itunes:episode>
      <podcast:episode>12972</podcast:episode>
      <itunes:title>Gliński: polityka emocji i marketingu zastąpiła poważną debatę o państwie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">055a8a2e-3606-4a3f-9e0e-f6cd968b6bde</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7b905d98</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sytuacja wokół wystąpień marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz napięć politycznych w kraju była jednym z głównych tematów rozmowy z prof. Piotrem Glińskim. Były wicepremier ocenił, że obecny układ rządzący opiera się na współpracy środowisk postkomunistycznych i politycznych interesów zagranicznych.</p>Mamy sytuację, która nie jest nowa. Tusk stawia na współpracę z postkomuną, tylko dzięki temu oni rządzą. To jest przerażający sojusz środowiska proniemieckiego z głębokim państwem postkomunistycznym, którego symbolem w jakimś sensie jest Czarzasty […] To jest jeszcze jeden element zdrady wobec narodu polskiego<p></p><p>– mówił Piotr Gliński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sytuacja wokół wystąpień marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz napięć politycznych w kraju była jednym z głównych tematów rozmowy z prof. Piotrem Glińskim. Były wicepremier ocenił, że obecny układ rządzący opiera się na współpracy środowisk postkomunistycznych i politycznych interesów zagranicznych.</p>Mamy sytuację, która nie jest nowa. Tusk stawia na współpracę z postkomuną, tylko dzięki temu oni rządzą. To jest przerażający sojusz środowiska proniemieckiego z głębokim państwem postkomunistycznym, którego symbolem w jakimś sensie jest Czarzasty […] To jest jeszcze jeden element zdrady wobec narodu polskiego<p></p><p>– mówił Piotr Gliński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 17:35:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7b905d98/97404916.mp3" length="18936151" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1352</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sytuacja wokół wystąpień marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz napięć politycznych w kraju była jednym z głównych tematów rozmowy z prof. Piotrem Glińskim. Były wicepremier ocenił, że obecny układ rządzący opiera się na współpracy środowisk postkomunistycznych i politycznych interesów zagranicznych.</p>Mamy sytuację, która nie jest nowa. Tusk stawia na współpracę z postkomuną, tylko dzięki temu oni rządzą. To jest przerażający sojusz środowiska proniemieckiego z głębokim państwem postkomunistycznym, którego symbolem w jakimś sensie jest Czarzasty […] To jest jeszcze jeden element zdrady wobec narodu polskiego<p></p><p>– mówił Piotr Gliński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 10.02.2026 r.: J.D. Vance w Armenii, czy duet "Merzoni" zatrzęsie Europą?</title>
      <itunes:episode>12971</itunes:episode>
      <podcast:episode>12971</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 10.02.2026 r.: J.D. Vance w Armenii, czy duet "Merzoni" zatrzęsie Europą?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">feb9be7d-cfeb-457e-9a82-041f1389c25b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dd06265c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W tym wydaniu audycji również tematy bałkańskie i bliskowschodnie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W tym wydaniu audycji również tematy bałkańskie i bliskowschodnie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 16:28:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dd06265c/1e779c57.mp3" length="36864169" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1799</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W tym wydaniu audycji również tematy bałkańskie i bliskowschodnie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Przestań się oszczędzać, zacznij się stwarzać”. Ks. Jacek Stryczek o wolności, buncie i Ekstremalnej Drodze Krzyżowej</title>
      <itunes:episode>12970</itunes:episode>
      <podcast:episode>12970</podcast:episode>
      <itunes:title>„Przestań się oszczędzać, zacznij się stwarzać”. Ks. Jacek Stryczek o wolności, buncie i Ekstremalnej Drodze Krzyżowej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0b62592f-cc31-4add-a6ac-9416ba63353b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4e1f2bcd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ks. Jacek Stryczek  na antenie Radia Wnet mówiło doświadczeniu wieloletnich szykan ze strony wymiaru sprawiedliwości, sensie buntu wobec niesprawiedliwości oraz o Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ks. Jacek Stryczek  na antenie Radia Wnet mówiło doświadczeniu wieloletnich szykan ze strony wymiaru sprawiedliwości, sensie buntu wobec niesprawiedliwości oraz o Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 16:06:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4e1f2bcd/ab167c52.mp3" length="18205979" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>969</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ks. Jacek Stryczek  na antenie Radia Wnet mówiło doświadczeniu wieloletnich szykan ze strony wymiaru sprawiedliwości, sensie buntu wobec niesprawiedliwości oraz o Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Narracja jest dla Rosjan”. Materka o zamachu w Moskwie i wciąganiu Polski w sprawę</title>
      <itunes:episode>12969</itunes:episode>
      <podcast:episode>12969</podcast:episode>
      <itunes:title>„Narracja jest dla Rosjan”. Materka o zamachu w Moskwie i wciąganiu Polski w sprawę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1e17d898-114d-40d9-a277-3302e0a0e043</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bf32a8ec</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W piątek na przedmieściach Moskwy dokonano zamachu na gen. Władimira Aleksiejewa, zastępcę szefa rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa przekonuje, że w rekrutacji zamachowca, który miał postrzelić wysokiego rangą oficera rosyjskiego wywiadu wojskowego, miały uczestniczyć polskie służby. Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Maciej Materka ocenia te tezy jako klasyczny element rosyjskiej propagandy i walki informacyjnej.</p>„To jest oczywiście stały element rosyjskiej dezynformacji, propagandy, walki informacyjnej. Słuchacze wiedzą i oczywiście nie wierzą w to, co mówi FSB.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W piątek na przedmieściach Moskwy dokonano zamachu na gen. Władimira Aleksiejewa, zastępcę szefa rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa przekonuje, że w rekrutacji zamachowca, który miał postrzelić wysokiego rangą oficera rosyjskiego wywiadu wojskowego, miały uczestniczyć polskie służby. Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Maciej Materka ocenia te tezy jako klasyczny element rosyjskiej propagandy i walki informacyjnej.</p>„To jest oczywiście stały element rosyjskiej dezynformacji, propagandy, walki informacyjnej. Słuchacze wiedzą i oczywiście nie wierzą w to, co mówi FSB.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 15:25:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bf32a8ec/f8c479b4.mp3" length="14084605" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1005</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W piątek na przedmieściach Moskwy dokonano zamachu na gen. Władimira Aleksiejewa, zastępcę szefa rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa przekonuje, że w rekrutacji zamachowca, który miał postrzelić wysokiego rangą oficera rosyjskiego wywiadu wojskowego, miały uczestniczyć polskie służby. Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Maciej Materka ocenia te tezy jako klasyczny element rosyjskiej propagandy i walki informacyjnej.</p>„To jest oczywiście stały element rosyjskiej dezynformacji, propagandy, walki informacyjnej. Słuchacze wiedzą i oczywiście nie wierzą w to, co mówi FSB.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prezes PKOL Radosław Piesiewicz, z Mediolanu: Kacper Tomasiak ma wszystkie możliwości ku temu, by pójść śladami Stocha</title>
      <itunes:episode>12968</itunes:episode>
      <podcast:episode>12968</podcast:episode>
      <itunes:title>Prezes PKOL Radosław Piesiewicz, z Mediolanu: Kacper Tomasiak ma wszystkie możliwości ku temu, by pójść śladami Stocha</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b8aabb9a-5125-4533-b5c2-ffea26600137</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1518a4f1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W programie olimipijskim Radia Wnet także Adam Bucholz, dziennikarz Skijumping.pl. Audycję prowadzi Kamil Kowalik.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W programie olimipijskim Radia Wnet także Adam Bucholz, dziennikarz Skijumping.pl. Audycję prowadzi Kamil Kowalik.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 14:00:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1518a4f1/a48be321.mp3" length="17436019" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>861</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W programie olimipijskim Radia Wnet także Adam Bucholz, dziennikarz Skijumping.pl. Audycję prowadzi Kamil Kowalik.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Kacper Tomasiak, Radosław Piesiewicz, Adam Bucholz</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mieszkańcy Bielan alarmują: planowana spalarnia i centra logistyczne zagrożeniem dla dzielnicy</title>
      <itunes:episode>12967</itunes:episode>
      <podcast:episode>12967</podcast:episode>
      <itunes:title>Mieszkańcy Bielan alarmują: planowana spalarnia i centra logistyczne zagrożeniem dla dzielnicy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0a534f60-ff0f-465e-9ce3-9a5d10a5aeb5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4755c776</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mieszkańcy północnych Bielan oraz Stowarzyszenie Czyste Bielany protestują przeciwko planom dalszego rozwoju instalacji odpadowych i centrów logistycznych w rejonie Radiowa i Wólki Węglowej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mieszkańcy północnych Bielan oraz Stowarzyszenie Czyste Bielany protestują przeciwko planom dalszego rozwoju instalacji odpadowych i centrów logistycznych w rejonie Radiowa i Wólki Węglowej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 13:25:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4755c776/60970ce2.mp3" length="20071342" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1084</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mieszkańcy północnych Bielan oraz Stowarzyszenie Czyste Bielany protestują przeciwko planom dalszego rozwoju instalacji odpadowych i centrów logistycznych w rejonie Radiowa i Wólki Węglowej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: zimowe igrzyska - nadzieje, porażki i dramaty pierwszych dni</title>
      <itunes:episode>12966</itunes:episode>
      <podcast:episode>12966</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: zimowe igrzyska - nadzieje, porażki i dramaty pierwszych dni</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2d80d8f9-1c7e-4eed-b170-bfd6854f4e3f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1cdf2af8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji przenosimy się również na słoneczną Teneryfę. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji przenosimy się również na słoneczną Teneryfę. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 11:58:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1cdf2af8/9ca18bc2.mp3" length="62527122" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3382</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji przenosimy się również na słoneczną Teneryfę. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Chaos wokół KSeF trwa. Pracownicy KAS i przedsiębiorcy w potrzasku braku informacji</title>
      <itunes:episode>12965</itunes:episode>
      <podcast:episode>12965</podcast:episode>
      <itunes:title>Chaos wokół KSeF trwa. Pracownicy KAS i przedsiębiorcy w potrzasku braku informacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2a957a95-da40-413e-9501-09768d611a91</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/929dca6e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Problemy z logowaniem, nerwowe infolinie, obawy o bezpieczeństwo danych i milczenie Ministerstwa Finansów – wokół Krajowego Systemu e-Faktur narasta chaos informacyjny. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Problemy z logowaniem, nerwowe infolinie, obawy o bezpieczeństwo danych i milczenie Ministerstwa Finansów – wokół Krajowego Systemu e-Faktur narasta chaos informacyjny. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 10:56:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/929dca6e/39cae66e.mp3" length="21148234" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1153</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Problemy z logowaniem, nerwowe infolinie, obawy o bezpieczeństwo danych i milczenie Ministerstwa Finansów – wokół Krajowego Systemu e-Faktur narasta chaos informacyjny. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Epstein, Maxwell i elity Zachodu. „To nie był samotny pedofil”</title>
      <itunes:episode>12964</itunes:episode>
      <podcast:episode>12964</podcast:episode>
      <itunes:title>Epstein, Maxwell i elity Zachodu. „To nie był samotny pedofil”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e86b3120-cee8-49ae-94fc-7df4c3c37d14</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/10c66ef8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.</p><p>W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet sprawę komentował Adam Gniewecki, który konsekwentnie odcina się od uproszczonej narracji, według której Epstein był wyłącznie „potworem z Nowego Jorku”, działającym w pojedynkę.</p>„Jeżeli spojrzymy na jego życiorys, majątek i relacje, to nie da się utrzymać tezy, że był samotnym przestępcą. To była dobrze zorganizowana operacja, wymagająca zaplecza finansowego, logistycznego i ochrony na najwyższym poziomie”.<p>Gniewecki przypomina, że Epstein – syn nauczycielki i miejskiego urzędnika – zrobił oszałamiającą karierę mimo braku ukończonych studiów. Kluczowa okazała się sieć kontaktów oraz relacja z miliarderem Lesem Wexnerem, jedynym klientem jego funduszu hedgingowego i faktycznym źródłem ogromnego majątku.</p>„Mówimy o rezydencji na Manhattanie wartej dziesiątki milionów dolarów, prywatnym Boeingu 727 nazwanym <em>Lolita Express</em> oraz dwóch wyspach na Karaibach. Tego nie buduje się bez parasola ochronnego”.<p>„Honey trap” dla możnych tego świata</p><p>Zdaniem publicysty Epstein i jego najbliższa współpracowniczka <strong>Ghislaine Maxwell</strong> stworzyli klasyczny mechanizm znany służbom specjalnym jako <em>honey trap</em> – pułapkę opartą na seksie, kompromitujących nagraniach i zależnościach.</p>„To była fabryka kompromatów. Dziewczęta, loty prywatnym samolotem, luksusowe rezydencje i wyspy – wszystko po to, by wpływowe osoby same wchodziły w sytuacje bez wyjścia”.<p>Gniewecki podkreśla, że w opublikowanych aktach i materiałach śledczych przewijają się nazwiska polityków, dyplomatów, członków rodzin królewskich i ludzi świata finansów. Choć formalnie wielu z nich nie usłyszało zarzutów, skala kontaktów – jego zdaniem – nie może być przypadkowa.</p>„Jeżeli ktoś pojawia się dziesiątki razy w rezydencji Epsteina, lata jego samolotem i korzysta z gościnności na wyspach, to nie jest to zwykła znajomość towarzyska”.<p>Śmierć, która rodzi więcej pytań niż odpowiedzi</p><p>Kulminacyjnym momentem afery była śmierć Epsteina w nowojorskim areszcie w sierpniu 2019 roku. Oficjalnie – samobójstwo. Jednak okoliczności zdarzenia do dziś budzą wątpliwości.</p>„Nie działał monitoring, strażnicy nie wykonali obchodu, a Epstein – jako więzień wysokiego ryzyka – przebywał sam w celi. Do tego złamana kość gnykowa, typowa raczej dla uduszenia niż powieszenia”.<p>Gniewecki przypomina, że zaledwie dwa dni przed śmiercią Epstein sporządził testament, przekazując majątek funduszowi powierniczemu z utajnionymi beneficjentami.</p>„To wygląda jak zamknięcie sprawy zanim ruszyłby proces, który mógłby pociągnąć za sobą zbyt wielu wpływowych ludzi”.<p>Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Ghislaine Maxwell, córka brytyjskiego magnata prasowego Roberta Maxwella. Według Gnieweckiego to ona była architektką zaplecza operacyjnego Epsteina.</p>„Ona stała w cieniu, rzadko pojawia się w dokumentach, ale bez niej ten mechanizm by nie działał. Rekrutacja dziewcząt, logistyka, kontakty – to była praca wymagająca ogromnej dyskrecji”.<p>Publicysta przypomina, że Robert Maxwell był przez lata powiązany z izraelskimi służbami, a jego państwowy pogrzeb w Jerozolimie tylko wzmocnił spekulacje o głębszym tle całej historii.</p><p>Sprawa zamknięta? Tylko formalnie</p><p>Choć Ghislaine Maxwell odsiaduje wieloletni wyrok, a Epstein nie żyje, Gniewecki nie ma wątpliwości, że sprawa została zamknięta jedynie na poziomie formalnym.</p>„My znamy ułamek prawdy. Mechanizm kompromitacji elit był zbyt rozbudowany, by wszystko miało skończyć się na jednej osobie i jednym procesie”.<p>Rozmowa w Radiu Wnet pokazuje, że afera Epsteina to nie tylko kryminalna historia, ale opowieść o władzy, pieniądzach i bezkarności. I – jak sugeruje Gniewecki – o systemie, który nadal funkcjonuje, choć zmienił nazwiska i miejsca.</p><p>/fa</p><p>https://wnet.fm/2026/02/02/miliony-dokumentow-i-chaos-informacyjny-co-wynika-z-akt-epsteina/</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.</p><p>W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet sprawę komentował Adam Gniewecki, który konsekwentnie odcina się od uproszczonej narracji, według której Epstein był wyłącznie „potworem z Nowego Jorku”, działającym w pojedynkę.</p>„Jeżeli spojrzymy na jego życiorys, majątek i relacje, to nie da się utrzymać tezy, że był samotnym przestępcą. To była dobrze zorganizowana operacja, wymagająca zaplecza finansowego, logistycznego i ochrony na najwyższym poziomie”.<p>Gniewecki przypomina, że Epstein – syn nauczycielki i miejskiego urzędnika – zrobił oszałamiającą karierę mimo braku ukończonych studiów. Kluczowa okazała się sieć kontaktów oraz relacja z miliarderem Lesem Wexnerem, jedynym klientem jego funduszu hedgingowego i faktycznym źródłem ogromnego majątku.</p>„Mówimy o rezydencji na Manhattanie wartej dziesiątki milionów dolarów, prywatnym Boeingu 727 nazwanym <em>Lolita Express</em> oraz dwóch wyspach na Karaibach. Tego nie buduje się bez parasola ochronnego”.<p>„Honey trap” dla możnych tego świata</p><p>Zdaniem publicysty Epstein i jego najbliższa współpracowniczka <strong>Ghislaine Maxwell</strong> stworzyli klasyczny mechanizm znany służbom specjalnym jako <em>honey trap</em> – pułapkę opartą na seksie, kompromitujących nagraniach i zależnościach.</p>„To była fabryka kompromatów. Dziewczęta, loty prywatnym samolotem, luksusowe rezydencje i wyspy – wszystko po to, by wpływowe osoby same wchodziły w sytuacje bez wyjścia”.<p>Gniewecki podkreśla, że w opublikowanych aktach i materiałach śledczych przewijają się nazwiska polityków, dyplomatów, członków rodzin królewskich i ludzi świata finansów. Choć formalnie wielu z nich nie usłyszało zarzutów, skala kontaktów – jego zdaniem – nie może być przypadkowa.</p>„Jeżeli ktoś pojawia się dziesiątki razy w rezydencji Epsteina, lata jego samolotem i korzysta z gościnności na wyspach, to nie jest to zwykła znajomość towarzyska”.<p>Śmierć, która rodzi więcej pytań niż odpowiedzi</p><p>Kulminacyjnym momentem afery była śmierć Epsteina w nowojorskim areszcie w sierpniu 2019 roku. Oficjalnie – samobójstwo. Jednak okoliczności zdarzenia do dziś budzą wątpliwości.</p>„Nie działał monitoring, strażnicy nie wykonali obchodu, a Epstein – jako więzień wysokiego ryzyka – przebywał sam w celi. Do tego złamana kość gnykowa, typowa raczej dla uduszenia niż powieszenia”.<p>Gniewecki przypomina, że zaledwie dwa dni przed śmiercią Epstein sporządził testament, przekazując majątek funduszowi powierniczemu z utajnionymi beneficjentami.</p>„To wygląda jak zamknięcie sprawy zanim ruszyłby proces, który mógłby pociągnąć za sobą zbyt wielu wpływowych ludzi”.<p>Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Ghislaine Maxwell, córka brytyjskiego magnata prasowego Roberta Maxwella. Według Gnieweckiego to ona była architektką zaplecza operacyjnego Epsteina.</p>„Ona stała w cieniu, rzadko pojawia się w dokumentach, ale bez niej ten mechanizm by nie działał. Rekrutacja dziewcząt, logistyka, kontakty – to była praca wymagająca ogromnej dyskrecji”.<p>Publicysta przypomina, że Robert Maxwell był przez lata powiązany z izraelskimi służbami, a jego państwowy pogrzeb w Jerozolimie tylko wzmocnił spekulacje o głębszym tle całej historii.</p><p>Sprawa zamknięta? Tylko formalnie</p><p>Choć Ghislaine Maxwell odsiaduje wieloletni wyrok, a Epstein nie żyje, Gniewecki nie ma wątpliwości, że sprawa została zamknięta jedynie na poziomie formalnym.</p>„My znamy ułamek prawdy. Mechanizm kompromitacji elit był zbyt rozbudowany, by wszystko miało skończyć się na jednej osobie i jednym procesie”.<p>Rozmowa w Radiu Wnet pokazuje, że afera Epsteina to nie tylko kryminalna historia, ale opowieść o władzy, pieniądzach i bezkarności. I – jak sugeruje Gniewecki – o systemie, który nadal funkcjonuje, choć zmienił nazwiska i miejsca.</p><p>/fa</p><p>https://wnet.fm/2026/02/02/miliony-dokumentow-i-chaos-informacyjny-co-wynika-z-akt-epsteina/</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 10:18:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/10c66ef8/9bad483c.mp3" length="20647955" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1290</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.</p><p>W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet sprawę komentował Adam Gniewecki, który konsekwentnie odcina się od uproszczonej narracji, według której Epstein był wyłącznie „potworem z Nowego Jorku”, działającym w pojedynkę.</p>„Jeżeli spojrzymy na jego życiorys, majątek i relacje, to nie da się utrzymać tezy, że był samotnym przestępcą. To była dobrze zorganizowana operacja, wymagająca zaplecza finansowego, logistycznego i ochrony na najwyższym poziomie”.<p>Gniewecki przypomina, że Epstein – syn nauczycielki i miejskiego urzędnika – zrobił oszałamiającą karierę mimo braku ukończonych studiów. Kluczowa okazała się sieć kontaktów oraz relacja z miliarderem Lesem Wexnerem, jedynym klientem jego funduszu hedgingowego i faktycznym źródłem ogromnego majątku.</p>„Mówimy o rezydencji na Manhattanie wartej dziesiątki milionów dolarów, prywatnym Boeingu 727 nazwanym <em>Lolita Express</em> oraz dwóch wyspach na Karaibach. Tego nie buduje się bez parasola ochronnego”.<p>„Honey trap” dla możnych tego świata</p><p>Zdaniem publicysty Epstein i jego najbliższa współpracowniczka <strong>Ghislaine Maxwell</strong> stworzyli klasyczny mechanizm znany służbom specjalnym jako <em>honey trap</em> – pułapkę opartą na seksie, kompromitujących nagraniach i zależnościach.</p>„To była fabryka kompromatów. Dziewczęta, loty prywatnym samolotem, luksusowe rezydencje i wyspy – wszystko po to, by wpływowe osoby same wchodziły w sytuacje bez wyjścia”.<p>Gniewecki podkreśla, że w opublikowanych aktach i materiałach śledczych przewijają się nazwiska polityków, dyplomatów, członków rodzin królewskich i ludzi świata finansów. Choć formalnie wielu z nich nie usłyszało zarzutów, skala kontaktów – jego zdaniem – nie może być przypadkowa.</p>„Jeżeli ktoś pojawia się dziesiątki razy w rezydencji Epsteina, lata jego samolotem i korzysta z gościnności na wyspach, to nie jest to zwykła znajomość towarzyska”.<p>Śmierć, która rodzi więcej pytań niż odpowiedzi</p><p>Kulminacyjnym momentem afery była śmierć Epsteina w nowojorskim areszcie w sierpniu 2019 roku. Oficjalnie – samobójstwo. Jednak okoliczności zdarzenia do dziś budzą wątpliwości.</p>„Nie działał monitoring, strażnicy nie wykonali obchodu, a Epstein – jako więzień wysokiego ryzyka – przebywał sam w celi. Do tego złamana kość gnykowa, typowa raczej dla uduszenia niż powieszenia”.<p>Gniewecki przypomina, że zaledwie dwa dni przed śmiercią Epstein sporządził testament, przekazując majątek funduszowi powierniczemu z utajnionymi beneficjentami.</p>„To wygląda jak zamknięcie sprawy zanim ruszyłby proces, który mógłby pociągnąć za sobą zbyt wielu wpływowych ludzi”.<p>Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Ghislaine Maxwell, córka brytyjskiego magnata prasowego Roberta Maxwella. Według Gnieweckiego to ona była architektką zaplecza operacyjnego Epsteina.</p>„Ona stała w cieniu, rzadko pojawia się w dokumentach, ale bez niej ten mechanizm by nie działał. Rekrutacja dziewcząt, logistyka, kontakty – to była praca wymagająca ogromnej dyskrecji”.<p>Publicysta przypomina, że Robert Maxwell był przez lata powiązany z izraelskimi służbami, a jego państwowy pogrzeb w Jerozolimie tylko wzmocnił spekulacje o głębszym tle całej historii.</p><p>Sprawa zamknięta? Tylko formalnie</p><p>Choć Ghislaine Maxwell odsiaduje wieloletni wyrok, a Epstein nie żyje, Gniewecki nie ma wątpliwości, że sprawa została zamknięta jedynie na poziomie formalnym.</p>„My znamy ułamek prawdy. Mechanizm kompromitacji elit był zbyt rozbudowany, by wszystko miało skończyć się na jednej osobie i jednym procesie”.<p>Rozmowa w Radiu Wnet pokazuje, że afera Epsteina to nie tylko kryminalna historia, ale opowieść o władzy, pieniądzach i bezkarności. I – jak sugeruje Gniewecki – o systemie, który nadal funkcjonuje, choć zmienił nazwiska i miejsca.</p><p>/fa</p><p>https://wnet.fm/2026/02/02/miliony-dokumentow-i-chaos-informacyjny-co-wynika-z-akt-epsteina/</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Epstein, Maxwell i elity Zachodu. „To nie był samotny pedofil”</title>
      <itunes:episode>12963</itunes:episode>
      <podcast:episode>12963</podcast:episode>
      <itunes:title>Epstein, Maxwell i elity Zachodu. „To nie był samotny pedofil”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1177e8c8-5e79-4366-8e15-d89c34d09abd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c87d2b7a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.</p><p>W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet sprawę komentował Adam Gniewecki, który konsekwentnie odcina się od uproszczonej narracji, według której Epstein był wyłącznie „potworem z Nowego Jorku”, działającym w pojedynkę.</p>„Jeżeli spojrzymy na jego życiorys, majątek i relacje, to nie da się utrzymać tezy, że był samotnym przestępcą. To była dobrze zorganizowana operacja, wymagająca zaplecza finansowego, logistycznego i ochrony na najwyższym poziomie”.<p>Gniewecki przypomina, że Epstein – syn nauczycielki i miejskiego urzędnika – zrobił oszałamiającą karierę mimo braku ukończonych studiów. Kluczowa okazała się sieć kontaktów oraz relacja z miliarderem Lesem Wexnerem, jedynym klientem jego funduszu hedgingowego i faktycznym źródłem ogromnego majątku.</p>„Mówimy o rezydencji na Manhattanie wartej dziesiątki milionów dolarów, prywatnym Boeingu 727 nazwanym <em>Lolita Express</em> oraz dwóch wyspach na Karaibach. Tego nie buduje się bez parasola ochronnego”.<p>„Honey trap” dla możnych tego świata</p><p>Zdaniem publicysty Epstein i jego najbliższa współpracowniczka <strong>Ghislaine Maxwell</strong> stworzyli klasyczny mechanizm znany służbom specjalnym jako <em>honey trap</em> – pułapkę opartą na seksie, kompromitujących nagraniach i zależnościach.</p>„To była fabryka kompromatów. Dziewczęta, loty prywatnym samolotem, luksusowe rezydencje i wyspy – wszystko po to, by wpływowe osoby same wchodziły w sytuacje bez wyjścia”.<p>Gniewecki podkreśla, że w opublikowanych aktach i materiałach śledczych przewijają się nazwiska polityków, dyplomatów, członków rodzin królewskich i ludzi świata finansów. Choć formalnie wielu z nich nie usłyszało zarzutów, skala kontaktów – jego zdaniem – nie może być przypadkowa.</p>„Jeżeli ktoś pojawia się dziesiątki razy w rezydencji Epsteina, lata jego samolotem i korzysta z gościnności na wyspach, to nie jest to zwykła znajomość towarzyska”.<p>Śmierć, która rodzi więcej pytań niż odpowiedzi</p><p>Kulminacyjnym momentem afery była śmierć Epsteina w nowojorskim areszcie w sierpniu 2019 roku. Oficjalnie – samobójstwo. Jednak okoliczności zdarzenia do dziś budzą wątpliwości.</p>„Nie działał monitoring, strażnicy nie wykonali obchodu, a Epstein – jako więzień wysokiego ryzyka – przebywał sam w celi. Do tego złamana kość gnykowa, typowa raczej dla uduszenia niż powieszenia”.<p>Gniewecki przypomina, że zaledwie dwa dni przed śmiercią Epstein sporządził testament, przekazując majątek funduszowi powierniczemu z utajnionymi beneficjentami.</p>„To wygląda jak zamknięcie sprawy zanim ruszyłby proces, który mógłby pociągnąć za sobą zbyt wielu wpływowych ludzi”.<p>Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Ghislaine Maxwell, córka brytyjskiego magnata prasowego Roberta Maxwella. Według Gnieweckiego to ona była architektką zaplecza operacyjnego Epsteina.</p>„Ona stała w cieniu, rzadko pojawia się w dokumentach, ale bez niej ten mechanizm by nie działał. Rekrutacja dziewcząt, logistyka, kontakty – to była praca wymagająca ogromnej dyskrecji”.<p>Publicysta przypomina, że Robert Maxwell był przez lata powiązany z izraelskimi służbami, a jego państwowy pogrzeb w Jerozolimie tylko wzmocnił spekulacje o głębszym tle całej historii.</p><p>Sprawa zamknięta? Tylko formalnie</p><p>Choć Ghislaine Maxwell odsiaduje wieloletni wyrok, a Epstein nie żyje, Gniewecki nie ma wątpliwości, że sprawa została zamknięta jedynie na poziomie formalnym.</p>„My znamy ułamek prawdy. Mechanizm kompromitacji elit był zbyt rozbudowany, by wszystko miało skończyć się na jednej osobie i jednym procesie”.<p>Rozmowa w Radiu Wnet pokazuje, że afera Epsteina to nie tylko kryminalna historia, ale opowieść o władzy, pieniądzach i bezkarności. I – jak sugeruje Gniewecki – o systemie, który nadal funkcjonuje, choć zmienił nazwiska i miejsca.</p><p>/fa</p><p>https://wnet.fm/2026/02/02/miliony-dokumentow-i-chaos-informacyjny-co-wynika-z-akt-epsteina/</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.</p><p>W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet sprawę komentował Adam Gniewecki, który konsekwentnie odcina się od uproszczonej narracji, według której Epstein był wyłącznie „potworem z Nowego Jorku”, działającym w pojedynkę.</p>„Jeżeli spojrzymy na jego życiorys, majątek i relacje, to nie da się utrzymać tezy, że był samotnym przestępcą. To była dobrze zorganizowana operacja, wymagająca zaplecza finansowego, logistycznego i ochrony na najwyższym poziomie”.<p>Gniewecki przypomina, że Epstein – syn nauczycielki i miejskiego urzędnika – zrobił oszałamiającą karierę mimo braku ukończonych studiów. Kluczowa okazała się sieć kontaktów oraz relacja z miliarderem Lesem Wexnerem, jedynym klientem jego funduszu hedgingowego i faktycznym źródłem ogromnego majątku.</p>„Mówimy o rezydencji na Manhattanie wartej dziesiątki milionów dolarów, prywatnym Boeingu 727 nazwanym <em>Lolita Express</em> oraz dwóch wyspach na Karaibach. Tego nie buduje się bez parasola ochronnego”.<p>„Honey trap” dla możnych tego świata</p><p>Zdaniem publicysty Epstein i jego najbliższa współpracowniczka <strong>Ghislaine Maxwell</strong> stworzyli klasyczny mechanizm znany służbom specjalnym jako <em>honey trap</em> – pułapkę opartą na seksie, kompromitujących nagraniach i zależnościach.</p>„To była fabryka kompromatów. Dziewczęta, loty prywatnym samolotem, luksusowe rezydencje i wyspy – wszystko po to, by wpływowe osoby same wchodziły w sytuacje bez wyjścia”.<p>Gniewecki podkreśla, że w opublikowanych aktach i materiałach śledczych przewijają się nazwiska polityków, dyplomatów, członków rodzin królewskich i ludzi świata finansów. Choć formalnie wielu z nich nie usłyszało zarzutów, skala kontaktów – jego zdaniem – nie może być przypadkowa.</p>„Jeżeli ktoś pojawia się dziesiątki razy w rezydencji Epsteina, lata jego samolotem i korzysta z gościnności na wyspach, to nie jest to zwykła znajomość towarzyska”.<p>Śmierć, która rodzi więcej pytań niż odpowiedzi</p><p>Kulminacyjnym momentem afery była śmierć Epsteina w nowojorskim areszcie w sierpniu 2019 roku. Oficjalnie – samobójstwo. Jednak okoliczności zdarzenia do dziś budzą wątpliwości.</p>„Nie działał monitoring, strażnicy nie wykonali obchodu, a Epstein – jako więzień wysokiego ryzyka – przebywał sam w celi. Do tego złamana kość gnykowa, typowa raczej dla uduszenia niż powieszenia”.<p>Gniewecki przypomina, że zaledwie dwa dni przed śmiercią Epstein sporządził testament, przekazując majątek funduszowi powierniczemu z utajnionymi beneficjentami.</p>„To wygląda jak zamknięcie sprawy zanim ruszyłby proces, który mógłby pociągnąć za sobą zbyt wielu wpływowych ludzi”.<p>Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Ghislaine Maxwell, córka brytyjskiego magnata prasowego Roberta Maxwella. Według Gnieweckiego to ona była architektką zaplecza operacyjnego Epsteina.</p>„Ona stała w cieniu, rzadko pojawia się w dokumentach, ale bez niej ten mechanizm by nie działał. Rekrutacja dziewcząt, logistyka, kontakty – to była praca wymagająca ogromnej dyskrecji”.<p>Publicysta przypomina, że Robert Maxwell był przez lata powiązany z izraelskimi służbami, a jego państwowy pogrzeb w Jerozolimie tylko wzmocnił spekulacje o głębszym tle całej historii.</p><p>Sprawa zamknięta? Tylko formalnie</p><p>Choć Ghislaine Maxwell odsiaduje wieloletni wyrok, a Epstein nie żyje, Gniewecki nie ma wątpliwości, że sprawa została zamknięta jedynie na poziomie formalnym.</p>„My znamy ułamek prawdy. Mechanizm kompromitacji elit był zbyt rozbudowany, by wszystko miało skończyć się na jednej osobie i jednym procesie”.<p>Rozmowa w Radiu Wnet pokazuje, że afera Epsteina to nie tylko kryminalna historia, ale opowieść o władzy, pieniądzach i bezkarności. I – jak sugeruje Gniewecki – o systemie, który nadal funkcjonuje, choć zmienił nazwiska i miejsca.</p><p>/fa</p><p>https://wnet.fm/2026/02/02/miliony-dokumentow-i-chaos-informacyjny-co-wynika-z-akt-epsteina/</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 09:10:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c87d2b7a/ab8e3591.mp3" length="20275971" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1267</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.</p><p>W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet sprawę komentował Adam Gniewecki, który konsekwentnie odcina się od uproszczonej narracji, według której Epstein był wyłącznie „potworem z Nowego Jorku”, działającym w pojedynkę.</p>„Jeżeli spojrzymy na jego życiorys, majątek i relacje, to nie da się utrzymać tezy, że był samotnym przestępcą. To była dobrze zorganizowana operacja, wymagająca zaplecza finansowego, logistycznego i ochrony na najwyższym poziomie”.<p>Gniewecki przypomina, że Epstein – syn nauczycielki i miejskiego urzędnika – zrobił oszałamiającą karierę mimo braku ukończonych studiów. Kluczowa okazała się sieć kontaktów oraz relacja z miliarderem Lesem Wexnerem, jedynym klientem jego funduszu hedgingowego i faktycznym źródłem ogromnego majątku.</p>„Mówimy o rezydencji na Manhattanie wartej dziesiątki milionów dolarów, prywatnym Boeingu 727 nazwanym <em>Lolita Express</em> oraz dwóch wyspach na Karaibach. Tego nie buduje się bez parasola ochronnego”.<p>„Honey trap” dla możnych tego świata</p><p>Zdaniem publicysty Epstein i jego najbliższa współpracowniczka <strong>Ghislaine Maxwell</strong> stworzyli klasyczny mechanizm znany służbom specjalnym jako <em>honey trap</em> – pułapkę opartą na seksie, kompromitujących nagraniach i zależnościach.</p>„To była fabryka kompromatów. Dziewczęta, loty prywatnym samolotem, luksusowe rezydencje i wyspy – wszystko po to, by wpływowe osoby same wchodziły w sytuacje bez wyjścia”.<p>Gniewecki podkreśla, że w opublikowanych aktach i materiałach śledczych przewijają się nazwiska polityków, dyplomatów, członków rodzin królewskich i ludzi świata finansów. Choć formalnie wielu z nich nie usłyszało zarzutów, skala kontaktów – jego zdaniem – nie może być przypadkowa.</p>„Jeżeli ktoś pojawia się dziesiątki razy w rezydencji Epsteina, lata jego samolotem i korzysta z gościnności na wyspach, to nie jest to zwykła znajomość towarzyska”.<p>Śmierć, która rodzi więcej pytań niż odpowiedzi</p><p>Kulminacyjnym momentem afery była śmierć Epsteina w nowojorskim areszcie w sierpniu 2019 roku. Oficjalnie – samobójstwo. Jednak okoliczności zdarzenia do dziś budzą wątpliwości.</p>„Nie działał monitoring, strażnicy nie wykonali obchodu, a Epstein – jako więzień wysokiego ryzyka – przebywał sam w celi. Do tego złamana kość gnykowa, typowa raczej dla uduszenia niż powieszenia”.<p>Gniewecki przypomina, że zaledwie dwa dni przed śmiercią Epstein sporządził testament, przekazując majątek funduszowi powierniczemu z utajnionymi beneficjentami.</p>„To wygląda jak zamknięcie sprawy zanim ruszyłby proces, który mógłby pociągnąć za sobą zbyt wielu wpływowych ludzi”.<p>Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Ghislaine Maxwell, córka brytyjskiego magnata prasowego Roberta Maxwella. Według Gnieweckiego to ona była architektką zaplecza operacyjnego Epsteina.</p>„Ona stała w cieniu, rzadko pojawia się w dokumentach, ale bez niej ten mechanizm by nie działał. Rekrutacja dziewcząt, logistyka, kontakty – to była praca wymagająca ogromnej dyskrecji”.<p>Publicysta przypomina, że Robert Maxwell był przez lata powiązany z izraelskimi służbami, a jego państwowy pogrzeb w Jerozolimie tylko wzmocnił spekulacje o głębszym tle całej historii.</p><p>Sprawa zamknięta? Tylko formalnie</p><p>Choć Ghislaine Maxwell odsiaduje wieloletni wyrok, a Epstein nie żyje, Gniewecki nie ma wątpliwości, że sprawa została zamknięta jedynie na poziomie formalnym.</p>„My znamy ułamek prawdy. Mechanizm kompromitacji elit był zbyt rozbudowany, by wszystko miało skończyć się na jednej osobie i jednym procesie”.<p>Rozmowa w Radiu Wnet pokazuje, że afera Epsteina to nie tylko kryminalna historia, ale opowieść o władzy, pieniądzach i bezkarności. I – jak sugeruje Gniewecki – o systemie, który nadal funkcjonuje, choć zmienił nazwiska i miejsca.</p><p>/fa</p><p>https://wnet.fm/2026/02/02/miliony-dokumentow-i-chaos-informacyjny-co-wynika-z-akt-epsteina/</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bezpieczeństwo na kredyt? Śliwka: SAFE federalizuje dług UE</title>
      <itunes:episode>12962</itunes:episode>
      <podcast:episode>12962</podcast:episode>
      <itunes:title>Bezpieczeństwo na kredyt? Śliwka: SAFE federalizuje dług UE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d33b9541-5f9a-437f-8683-a180adc2c48e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d3961d73</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka <strong>Radio Wnet</strong> był <strong>Andrzej Śliwka</strong>, radca prawny i poseł Prawa i Sprawiedliwości. Głównym tematem rozmowy była procedowana w ekspresowym tempie ustawa dotycząca wdrożenia środków z instrumentu <strong>SAFE</strong>, który – jak podkreślał poseł – wbrew narracji rządu nie jest żadnym „prezentem” dla Polski, lecz wieloletnią pożyczką obciążającą finanse publiczne.</p><p>Śliwka zwracał uwagę, że rząd planuje powołanie kolejnego funduszu pozabudżetowego, obsługiwanego przez <strong>Bank Gospodarstwa Krajowego</strong>, do którego miałyby trafić środki z SAFE, a decyzje inwestycyjne podejmowałby resort obrony.</p>„Rząd przez wiele miesięcy mówił, że to są środki dodatkowe, że to będą jakieś dotacje czy donacje. Nic bardziej mylnego. To jest pożyczka.”<p>Utajniona lista i brak kontroli parlamentarnej</p><p>Jednym z najostrzejszych zarzutów posła PiS był brak transparentności w przygotowaniu wniosku o środki z SAFE. Jak podkreślał, dokument został złożony bez zgody Sejmowej Komisji Obrony Narodowej i bez akceptacji Zwierzchnika Sił Zbrojnych.</p>„Ten wniosek został złożony bez aprobaty Komisji Obrony Narodowej i bez akceptacji Zwierzchnika Sił Zbrojnych. Nie widziałem tam informacji, że zatwierdził go szef Sztabu Generalnego czy prezes Agencji Uzbrojenia.”<p>Śliwka relacjonował, że lista projektów finansowanych z SAFE – obejmująca <strong>139 pozycji</strong> i licząca ponad 300 stron – została parlamentarzystom udostępniona dopiero dzień przed posiedzeniem komisji.</p>„Radiosłuchacze i obywatele będą spłacali tę pożyczkę przez dekady, a nie wiedzą, na co dokładnie pójdą setki miliardów złotych.”<p>Poseł wskazywał na paradoks sytuacji, w której – jego zdaniem – szczegóły planów znają urzędnicy Komisji Europejskiej, ale nie polscy obywatele.</p>„Niemiecki czy francuski urzędnik Komisji Europejskiej wie, na co Polska chce wydać te środki. Polacy – nie.”<p>„Polski przemysł obronny” – definicja bez odpowiedzi</p><p>W rozmowie powrócił wątek deklaracji rządu, że <strong>80 proc. środków z SAFE trafi do polskich firm</strong>. Śliwka podawał te zapowiedzi w wątpliwość, wskazując na brak jasnej definicji „polskiego przemysłu obronnego”.</p>„Zadałem pytanie, czy firma zarejestrowana w Polsce, ale z kapitałem zagranicznym, to jest polski przemysł obronny. Nie dostałem odpowiedzi.”<p>W jego ocenie utajnienie listy beneficjentów może maskować błędy w doborze wykonawców.</p>„Nie wiemy, czy na tej liście nie ma wydmuszek – podmiotów bez licencji, bez doświadczenia, z zagranicznymi podwykonawcami.”<p>SAFE jako narzędzie polityczne UE</p><p>Poseł PiS ostrzegał również przed warunkowością środków i możliwością wykorzystywania SAFE jako instrumentu nacisku politycznego przez Komisję Europejską, podobnie jak miało to miejsce przy <strong>Krajowym Planie Odbudowy</strong>.</p>„To przykład wielkiej patologii. Komisja Europejska będzie chciała używać SAFE jako instrumentu politycznego.”<p>Jako przykład wskazywał sytuację Węgier oraz potencjalne spory o praworządność.</p>„Według widzimisię biurokraty europejskiego może zostać wstrzymana płatność, bo ktoś uzna, że Polska nie realizuje jakiegoś orzeczenia TSUE.”<p>Ryzyko dla finansów MON</p><p>Śliwka alarmował, że przerzucenie spłaty zobowiązań z SAFE i Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych na budżet <strong>Ministerstwa Obrony Narodowej</strong> może mieć katastrofalne skutki.</p>„To w perspektywie dwóch lat może doprowadzić do bankructwa MON.”<p>Podważał też rządowe deklaracje o rekordowych wydatkach na obronność.</p>„Mówienie, że wydajemy 200 miliardów złotych na obronność, to jest nieprawda. W Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych w ubiegłym roku niewydatkowane zostało 20 miliardów złotych – i tyle samo dwa lata temu.”<p>Oczekiwania wobec Rady Bezpieczeństwa Narodowego</p><p>Na koniec rozmowy poseł PiS odniósł się do zaplanowanej <strong>Rady Bezpieczeństwa Narodowego</strong>, wyrażając nadzieję, że prezydent uzyska pełną informację o warunkach finansowych SAFE.</p>„Jakie będzie oprocentowanie, jaka marża Komisji Europejskiej, jak zdefiniowany jest polski przemysł obronny – to są kluczowe pytania.”<p>Zwrócił też uwagę na wątek Ukrainy w instrumencie SAFE.</p><p>„Musimy wiedzieć, ile środków rząd chce przeznaczyć na projekty związane z Ukrainą – bo SAFE przewiduje różne scenariusze współpracy.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka <strong>Radio Wnet</strong> był <strong>Andrzej Śliwka</strong>, radca prawny i poseł Prawa i Sprawiedliwości. Głównym tematem rozmowy była procedowana w ekspresowym tempie ustawa dotycząca wdrożenia środków z instrumentu <strong>SAFE</strong>, który – jak podkreślał poseł – wbrew narracji rządu nie jest żadnym „prezentem” dla Polski, lecz wieloletnią pożyczką obciążającą finanse publiczne.</p><p>Śliwka zwracał uwagę, że rząd planuje powołanie kolejnego funduszu pozabudżetowego, obsługiwanego przez <strong>Bank Gospodarstwa Krajowego</strong>, do którego miałyby trafić środki z SAFE, a decyzje inwestycyjne podejmowałby resort obrony.</p>„Rząd przez wiele miesięcy mówił, że to są środki dodatkowe, że to będą jakieś dotacje czy donacje. Nic bardziej mylnego. To jest pożyczka.”<p>Utajniona lista i brak kontroli parlamentarnej</p><p>Jednym z najostrzejszych zarzutów posła PiS był brak transparentności w przygotowaniu wniosku o środki z SAFE. Jak podkreślał, dokument został złożony bez zgody Sejmowej Komisji Obrony Narodowej i bez akceptacji Zwierzchnika Sił Zbrojnych.</p>„Ten wniosek został złożony bez aprobaty Komisji Obrony Narodowej i bez akceptacji Zwierzchnika Sił Zbrojnych. Nie widziałem tam informacji, że zatwierdził go szef Sztabu Generalnego czy prezes Agencji Uzbrojenia.”<p>Śliwka relacjonował, że lista projektów finansowanych z SAFE – obejmująca <strong>139 pozycji</strong> i licząca ponad 300 stron – została parlamentarzystom udostępniona dopiero dzień przed posiedzeniem komisji.</p>„Radiosłuchacze i obywatele będą spłacali tę pożyczkę przez dekady, a nie wiedzą, na co dokładnie pójdą setki miliardów złotych.”<p>Poseł wskazywał na paradoks sytuacji, w której – jego zdaniem – szczegóły planów znają urzędnicy Komisji Europejskiej, ale nie polscy obywatele.</p>„Niemiecki czy francuski urzędnik Komisji Europejskiej wie, na co Polska chce wydać te środki. Polacy – nie.”<p>„Polski przemysł obronny” – definicja bez odpowiedzi</p><p>W rozmowie powrócił wątek deklaracji rządu, że <strong>80 proc. środków z SAFE trafi do polskich firm</strong>. Śliwka podawał te zapowiedzi w wątpliwość, wskazując na brak jasnej definicji „polskiego przemysłu obronnego”.</p>„Zadałem pytanie, czy firma zarejestrowana w Polsce, ale z kapitałem zagranicznym, to jest polski przemysł obronny. Nie dostałem odpowiedzi.”<p>W jego ocenie utajnienie listy beneficjentów może maskować błędy w doborze wykonawców.</p>„Nie wiemy, czy na tej liście nie ma wydmuszek – podmiotów bez licencji, bez doświadczenia, z zagranicznymi podwykonawcami.”<p>SAFE jako narzędzie polityczne UE</p><p>Poseł PiS ostrzegał również przed warunkowością środków i możliwością wykorzystywania SAFE jako instrumentu nacisku politycznego przez Komisję Europejską, podobnie jak miało to miejsce przy <strong>Krajowym Planie Odbudowy</strong>.</p>„To przykład wielkiej patologii. Komisja Europejska będzie chciała używać SAFE jako instrumentu politycznego.”<p>Jako przykład wskazywał sytuację Węgier oraz potencjalne spory o praworządność.</p>„Według widzimisię biurokraty europejskiego może zostać wstrzymana płatność, bo ktoś uzna, że Polska nie realizuje jakiegoś orzeczenia TSUE.”<p>Ryzyko dla finansów MON</p><p>Śliwka alarmował, że przerzucenie spłaty zobowiązań z SAFE i Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych na budżet <strong>Ministerstwa Obrony Narodowej</strong> może mieć katastrofalne skutki.</p>„To w perspektywie dwóch lat może doprowadzić do bankructwa MON.”<p>Podważał też rządowe deklaracje o rekordowych wydatkach na obronność.</p>„Mówienie, że wydajemy 200 miliardów złotych na obronność, to jest nieprawda. W Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych w ubiegłym roku niewydatkowane zostało 20 miliardów złotych – i tyle samo dwa lata temu.”<p>Oczekiwania wobec Rady Bezpieczeństwa Narodowego</p><p>Na koniec rozmowy poseł PiS odniósł się do zaplanowanej <strong>Rady Bezpieczeństwa Narodowego</strong>, wyrażając nadzieję, że prezydent uzyska pełną informację o warunkach finansowych SAFE.</p>„Jakie będzie oprocentowanie, jaka marża Komisji Europejskiej, jak zdefiniowany jest polski przemysł obronny – to są kluczowe pytania.”<p>Zwrócił też uwagę na wątek Ukrainy w instrumencie SAFE.</p><p>„Musimy wiedzieć, ile środków rząd chce przeznaczyć na projekty związane z Ukrainą – bo SAFE przewiduje różne scenariusze współpracy.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 08:42:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d3961d73/de8ca94b.mp3" length="20275965" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1267</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka <strong>Radio Wnet</strong> był <strong>Andrzej Śliwka</strong>, radca prawny i poseł Prawa i Sprawiedliwości. Głównym tematem rozmowy była procedowana w ekspresowym tempie ustawa dotycząca wdrożenia środków z instrumentu <strong>SAFE</strong>, który – jak podkreślał poseł – wbrew narracji rządu nie jest żadnym „prezentem” dla Polski, lecz wieloletnią pożyczką obciążającą finanse publiczne.</p><p>Śliwka zwracał uwagę, że rząd planuje powołanie kolejnego funduszu pozabudżetowego, obsługiwanego przez <strong>Bank Gospodarstwa Krajowego</strong>, do którego miałyby trafić środki z SAFE, a decyzje inwestycyjne podejmowałby resort obrony.</p>„Rząd przez wiele miesięcy mówił, że to są środki dodatkowe, że to będą jakieś dotacje czy donacje. Nic bardziej mylnego. To jest pożyczka.”<p>Utajniona lista i brak kontroli parlamentarnej</p><p>Jednym z najostrzejszych zarzutów posła PiS był brak transparentności w przygotowaniu wniosku o środki z SAFE. Jak podkreślał, dokument został złożony bez zgody Sejmowej Komisji Obrony Narodowej i bez akceptacji Zwierzchnika Sił Zbrojnych.</p>„Ten wniosek został złożony bez aprobaty Komisji Obrony Narodowej i bez akceptacji Zwierzchnika Sił Zbrojnych. Nie widziałem tam informacji, że zatwierdził go szef Sztabu Generalnego czy prezes Agencji Uzbrojenia.”<p>Śliwka relacjonował, że lista projektów finansowanych z SAFE – obejmująca <strong>139 pozycji</strong> i licząca ponad 300 stron – została parlamentarzystom udostępniona dopiero dzień przed posiedzeniem komisji.</p>„Radiosłuchacze i obywatele będą spłacali tę pożyczkę przez dekady, a nie wiedzą, na co dokładnie pójdą setki miliardów złotych.”<p>Poseł wskazywał na paradoks sytuacji, w której – jego zdaniem – szczegóły planów znają urzędnicy Komisji Europejskiej, ale nie polscy obywatele.</p>„Niemiecki czy francuski urzędnik Komisji Europejskiej wie, na co Polska chce wydać te środki. Polacy – nie.”<p>„Polski przemysł obronny” – definicja bez odpowiedzi</p><p>W rozmowie powrócił wątek deklaracji rządu, że <strong>80 proc. środków z SAFE trafi do polskich firm</strong>. Śliwka podawał te zapowiedzi w wątpliwość, wskazując na brak jasnej definicji „polskiego przemysłu obronnego”.</p>„Zadałem pytanie, czy firma zarejestrowana w Polsce, ale z kapitałem zagranicznym, to jest polski przemysł obronny. Nie dostałem odpowiedzi.”<p>W jego ocenie utajnienie listy beneficjentów może maskować błędy w doborze wykonawców.</p>„Nie wiemy, czy na tej liście nie ma wydmuszek – podmiotów bez licencji, bez doświadczenia, z zagranicznymi podwykonawcami.”<p>SAFE jako narzędzie polityczne UE</p><p>Poseł PiS ostrzegał również przed warunkowością środków i możliwością wykorzystywania SAFE jako instrumentu nacisku politycznego przez Komisję Europejską, podobnie jak miało to miejsce przy <strong>Krajowym Planie Odbudowy</strong>.</p>„To przykład wielkiej patologii. Komisja Europejska będzie chciała używać SAFE jako instrumentu politycznego.”<p>Jako przykład wskazywał sytuację Węgier oraz potencjalne spory o praworządność.</p>„Według widzimisię biurokraty europejskiego może zostać wstrzymana płatność, bo ktoś uzna, że Polska nie realizuje jakiegoś orzeczenia TSUE.”<p>Ryzyko dla finansów MON</p><p>Śliwka alarmował, że przerzucenie spłaty zobowiązań z SAFE i Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych na budżet <strong>Ministerstwa Obrony Narodowej</strong> może mieć katastrofalne skutki.</p>„To w perspektywie dwóch lat może doprowadzić do bankructwa MON.”<p>Podważał też rządowe deklaracje o rekordowych wydatkach na obronność.</p>„Mówienie, że wydajemy 200 miliardów złotych na obronność, to jest nieprawda. W Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych w ubiegłym roku niewydatkowane zostało 20 miliardów złotych – i tyle samo dwa lata temu.”<p>Oczekiwania wobec Rady Bezpieczeństwa Narodowego</p><p>Na koniec rozmowy poseł PiS odniósł się do zaplanowanej <strong>Rady Bezpieczeństwa Narodowego</strong>, wyrażając nadzieję, że prezydent uzyska pełną informację o warunkach finansowych SAFE.</p>„Jakie będzie oprocentowanie, jaka marża Komisji Europejskiej, jak zdefiniowany jest polski przemysł obronny – to są kluczowe pytania.”<p>Zwrócił też uwagę na wątek Ukrainy w instrumencie SAFE.</p><p>„Musimy wiedzieć, ile środków rząd chce przeznaczyć na projekty związane z Ukrainą – bo SAFE przewiduje różne scenariusze współpracy.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Jedna awaria może sparaliżować Bałtyk”. Alarmujący głos eksperta</title>
      <itunes:episode>12961</itunes:episode>
      <podcast:episode>12961</podcast:episode>
      <itunes:title>„Jedna awaria może sparaliżować Bałtyk”. Alarmujący głos eksperta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ee0f8fae-618d-4c3a-9d5b-b38019b56c61</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1c4b4fba</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Marek Grzybowski, prezes Bałtyckiego Klastra Morskiego i Kosmicznego, był gościem Radia Wnet.</p><p>Punktem wyjścia rozmowy była setna rocznica Gdyni, ale głównym tematem stały się sankcje wobec Rosji i ich skutki dla transportu morskiego.</p><p>Zdaniem profesora sankcje nie zatrzymały handlu surowcami, lecz doprowadziły do powstania globalnego mechanizmu ich obchodzenia.</p>„Sankcje stworzyły globalny system omijania sankcji. Ropa jest przeładowywana na legalne statki i trafia do rafinerii jako w pełni legalny surowiec.”<p>Grzybowski wyjaśniał, że w procederze uczestniczą zarówno tzw. floty cieni, jak i jednostki pływające pod oficjalnymi banderami państw Unii Europejskiej. Ropa i gaz są mieszane i sprzedawane dalej jako produkty „czyste” pod względem formalnym.</p><p>Ekspert zwrócił uwagę na poważne zagrożenia dla Bałtyku.</p>„To są stare zbiornikowce w złym stanie technicznym. Jedna poważna awaria może zablokować porty w całym regionie i doprowadzić do katastrofy ekologicznej.”<p>Jak podkreślał, skala zjawiska jest znana decydentom.</p>„Wszyscy wiedzą, co się dzieje. Satelity i sztuczna inteligencja widzą każdy ruch statków. Problemem nie jest wiedza, tylko reakcja.”<p>Paradoksalnie – jak dodał – to właśnie omijanie sankcji stabilizuje dziś ceny energii.</p>„Gdyby ten system się załamał, gaz i paliwa byłyby dziś znacznie droższe.”/fa]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Marek Grzybowski, prezes Bałtyckiego Klastra Morskiego i Kosmicznego, był gościem Radia Wnet.</p><p>Punktem wyjścia rozmowy była setna rocznica Gdyni, ale głównym tematem stały się sankcje wobec Rosji i ich skutki dla transportu morskiego.</p><p>Zdaniem profesora sankcje nie zatrzymały handlu surowcami, lecz doprowadziły do powstania globalnego mechanizmu ich obchodzenia.</p>„Sankcje stworzyły globalny system omijania sankcji. Ropa jest przeładowywana na legalne statki i trafia do rafinerii jako w pełni legalny surowiec.”<p>Grzybowski wyjaśniał, że w procederze uczestniczą zarówno tzw. floty cieni, jak i jednostki pływające pod oficjalnymi banderami państw Unii Europejskiej. Ropa i gaz są mieszane i sprzedawane dalej jako produkty „czyste” pod względem formalnym.</p><p>Ekspert zwrócił uwagę na poważne zagrożenia dla Bałtyku.</p>„To są stare zbiornikowce w złym stanie technicznym. Jedna poważna awaria może zablokować porty w całym regionie i doprowadzić do katastrofy ekologicznej.”<p>Jak podkreślał, skala zjawiska jest znana decydentom.</p>„Wszyscy wiedzą, co się dzieje. Satelity i sztuczna inteligencja widzą każdy ruch statków. Problemem nie jest wiedza, tylko reakcja.”<p>Paradoksalnie – jak dodał – to właśnie omijanie sankcji stabilizuje dziś ceny energii.</p>„Gdyby ten system się załamał, gaz i paliwa byłyby dziś znacznie droższe.”/fa]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 07:23:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1c4b4fba/2c7f99a6.mp3" length="17059781" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1066</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Marek Grzybowski, prezes Bałtyckiego Klastra Morskiego i Kosmicznego, był gościem Radia Wnet.</p><p>Punktem wyjścia rozmowy była setna rocznica Gdyni, ale głównym tematem stały się sankcje wobec Rosji i ich skutki dla transportu morskiego.</p><p>Zdaniem profesora sankcje nie zatrzymały handlu surowcami, lecz doprowadziły do powstania globalnego mechanizmu ich obchodzenia.</p>„Sankcje stworzyły globalny system omijania sankcji. Ropa jest przeładowywana na legalne statki i trafia do rafinerii jako w pełni legalny surowiec.”<p>Grzybowski wyjaśniał, że w procederze uczestniczą zarówno tzw. floty cieni, jak i jednostki pływające pod oficjalnymi banderami państw Unii Europejskiej. Ropa i gaz są mieszane i sprzedawane dalej jako produkty „czyste” pod względem formalnym.</p><p>Ekspert zwrócił uwagę na poważne zagrożenia dla Bałtyku.</p>„To są stare zbiornikowce w złym stanie technicznym. Jedna poważna awaria może zablokować porty w całym regionie i doprowadzić do katastrofy ekologicznej.”<p>Jak podkreślał, skala zjawiska jest znana decydentom.</p>„Wszyscy wiedzą, co się dzieje. Satelity i sztuczna inteligencja widzą każdy ruch statków. Problemem nie jest wiedza, tylko reakcja.”<p>Paradoksalnie – jak dodał – to właśnie omijanie sankcji stabilizuje dziś ceny energii.</p>„Gdyby ten system się załamał, gaz i paliwa byłyby dziś znacznie droższe.”/fa]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Beata Kempa: Dam się pokroić, że Michał Woś nie popełnił błędu</title>
      <itunes:episode>12960</itunes:episode>
      <podcast:episode>12960</podcast:episode>
      <itunes:title>Beata Kempa: Dam się pokroić, że Michał Woś nie popełnił błędu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2ce2e712-a372-4712-b33c-8b2bbdcd347e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1f203807</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet była Beata Kempa – wieloletnia minister i obecna doradczyni prezydenta RP Karola Nawrockiego. Rozmowa dotyczyła zarówno bieżących obowiązków w Kancelarii Prezydenta, jak i zbliżającej się Rady Gabinetowej, która – jak podkreślała Kempa – ma szczególne znaczenie w kontekście bezpieczeństwa międzynarodowego i wewnętrznego Polski.</p><p>Rada Gabinetowa i bezpieczeństwo państwa</p><p>Jednym z głównych tematów rozmowy była zaplanowana Rada Gabinetowa. Beata Kempa zaznaczyła, że jej agenda obejmuje zarówno kwestie międzynarodowe, jak i sprawy kluczowe dla bezpieczeństwa wewnętrznego.</p>„To bardzo ważne posiedzenie z punktu widzenia polityki międzynarodowej, naszego bezpieczeństwa, ale także bezpieczeństwa wewnętrznego.”<p>Wśród tematów znalazły się m.in. udział Polski w Radzie Pokoju, program<strong> Safe</strong> dotyczący uzbrojenia oraz współpracy obronnej, a także kwestia wschodnich kontaktów marszałka Czarzastego i jego dostępu do informacji niejawnych oraz weryfikacji przez specsłużby. Kempa zwracała uwagę, że w obecnej sytuacji geopolitycznej standardy bezpieczeństwa muszą być szczególnie restrykcyjne.</p>„Bezpieczeństwo państwa polskiego jest priorytetem. Ankieta bezpieczeństwa i jej bardzo dokładne sprawdzenie są warunkiem sine qua non dostępu do najważniejszych dokumentów.”<p>Spór wokół ankiety bezpieczeństwa marszałka Sejmu</p><p>Centralnym wątkiem rozmowy stała się sprawa marszałka Sejmu i brak odpowiedniej transparentności w kwestii ankiety bezpieczeństwa.</p>„Druga osoba w państwie, jak każdy polityk, powinna być transparentna. Złożenie ankiety bezpieczeństwa naprawdę nie jest trudne – sama składałam ją wielokrotnie.”<p>Była szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podkreślała, że procedury związane z dostępem do informacji niejawnych są standardem, zwłaszcza dla osób pełniących najwyższe funkcje państwowe.</p>„Osoby, które mają dostęp do dokumentów ściśle tajnych, muszą przejść drobiazgową procedurę. Nie przyjmuję do wiadomości, że można to bagatelizować.”<p>Kempa argumentowała, że po rosyjskiej agresji na Ukrainę sytuacja bezpieczeństwa uległa zasadniczej zmianie.</p>„Mamy do czynienia z potężnym agresorem. Wszelkie przejawy kontaktów osób pełniących najwyższe funkcje z kręgami powiązanymi z Kremlem muszą być absolutnie sprawdzane.”<p>USA, polityka zagraniczna i krytyka publicznych sporów</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz kontrowersyjnych wypowiedzi marszałka Czarzastego dotyczących Donalda Trumpa. Kempa oceniła je jako nieprzemyślane i szkodliwe.</p>„Takich spraw nie załatwia się na konferencjach prasowych, w potoku słów. Polityki zagranicznej w ten sposób się nie uprawia.”<p>Doradczyni prezydenta podkreślała, że Stany Zjednoczone pozostają kluczowym gwarantem bezpieczeństwa regionu.</p>„Europa jest w powijakach, jeśli chodzi o uzbrojenie i realne zdolności obronne. Gdyby doszło do zagrożenia, bez USA zostalibyśmy sami. Historia już nas tego uczyła.”<p>Jej zdaniem próby osłabiania relacji transatlantyckich są niebezpieczne i mogą mieć długofalowe konsekwencje.</p><p>Sprawa Michała Wosia i zarzuty politycznej presji</p><p>W końcowej części rozmowy Kempa odniosła się do wniosku o uchylenie immunitetu posła Michała Wosia, związanego ze śledztwem dotyczącym działań w Służbie Więziennej.</p>„Znam ministra Wosia jako osobę niezwykle skrupulatną i doskonale znającą prawo. Dam się pokroić, że nie popełnił błędu.”<p>Według Kempy zarzuty wobec Wosia mają charakter polityczny i pojawiają się w momentach niewygodnych dla obecnej władzy.</p>„Takie działania uruchamia się wtedy, gdy trzeba coś przykryć. To są realizacje uzgadniane politycznie.”<p>Podkreślała też, że ataki na polityków dawnej Solidarnej Polski są – jej zdaniem – elementem szerszej strategii.</p>„Jesteśmy najbardziej zwalczaną grupą przez Donalda Tuska. Ale będziemy stawiać temu solidarny opór.”/fa]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet była Beata Kempa – wieloletnia minister i obecna doradczyni prezydenta RP Karola Nawrockiego. Rozmowa dotyczyła zarówno bieżących obowiązków w Kancelarii Prezydenta, jak i zbliżającej się Rady Gabinetowej, która – jak podkreślała Kempa – ma szczególne znaczenie w kontekście bezpieczeństwa międzynarodowego i wewnętrznego Polski.</p><p>Rada Gabinetowa i bezpieczeństwo państwa</p><p>Jednym z głównych tematów rozmowy była zaplanowana Rada Gabinetowa. Beata Kempa zaznaczyła, że jej agenda obejmuje zarówno kwestie międzynarodowe, jak i sprawy kluczowe dla bezpieczeństwa wewnętrznego.</p>„To bardzo ważne posiedzenie z punktu widzenia polityki międzynarodowej, naszego bezpieczeństwa, ale także bezpieczeństwa wewnętrznego.”<p>Wśród tematów znalazły się m.in. udział Polski w Radzie Pokoju, program<strong> Safe</strong> dotyczący uzbrojenia oraz współpracy obronnej, a także kwestia wschodnich kontaktów marszałka Czarzastego i jego dostępu do informacji niejawnych oraz weryfikacji przez specsłużby. Kempa zwracała uwagę, że w obecnej sytuacji geopolitycznej standardy bezpieczeństwa muszą być szczególnie restrykcyjne.</p>„Bezpieczeństwo państwa polskiego jest priorytetem. Ankieta bezpieczeństwa i jej bardzo dokładne sprawdzenie są warunkiem sine qua non dostępu do najważniejszych dokumentów.”<p>Spór wokół ankiety bezpieczeństwa marszałka Sejmu</p><p>Centralnym wątkiem rozmowy stała się sprawa marszałka Sejmu i brak odpowiedniej transparentności w kwestii ankiety bezpieczeństwa.</p>„Druga osoba w państwie, jak każdy polityk, powinna być transparentna. Złożenie ankiety bezpieczeństwa naprawdę nie jest trudne – sama składałam ją wielokrotnie.”<p>Była szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podkreślała, że procedury związane z dostępem do informacji niejawnych są standardem, zwłaszcza dla osób pełniących najwyższe funkcje państwowe.</p>„Osoby, które mają dostęp do dokumentów ściśle tajnych, muszą przejść drobiazgową procedurę. Nie przyjmuję do wiadomości, że można to bagatelizować.”<p>Kempa argumentowała, że po rosyjskiej agresji na Ukrainę sytuacja bezpieczeństwa uległa zasadniczej zmianie.</p>„Mamy do czynienia z potężnym agresorem. Wszelkie przejawy kontaktów osób pełniących najwyższe funkcje z kręgami powiązanymi z Kremlem muszą być absolutnie sprawdzane.”<p>USA, polityka zagraniczna i krytyka publicznych sporów</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz kontrowersyjnych wypowiedzi marszałka Czarzastego dotyczących Donalda Trumpa. Kempa oceniła je jako nieprzemyślane i szkodliwe.</p>„Takich spraw nie załatwia się na konferencjach prasowych, w potoku słów. Polityki zagranicznej w ten sposób się nie uprawia.”<p>Doradczyni prezydenta podkreślała, że Stany Zjednoczone pozostają kluczowym gwarantem bezpieczeństwa regionu.</p>„Europa jest w powijakach, jeśli chodzi o uzbrojenie i realne zdolności obronne. Gdyby doszło do zagrożenia, bez USA zostalibyśmy sami. Historia już nas tego uczyła.”<p>Jej zdaniem próby osłabiania relacji transatlantyckich są niebezpieczne i mogą mieć długofalowe konsekwencje.</p><p>Sprawa Michała Wosia i zarzuty politycznej presji</p><p>W końcowej części rozmowy Kempa odniosła się do wniosku o uchylenie immunitetu posła Michała Wosia, związanego ze śledztwem dotyczącym działań w Służbie Więziennej.</p>„Znam ministra Wosia jako osobę niezwykle skrupulatną i doskonale znającą prawo. Dam się pokroić, że nie popełnił błędu.”<p>Według Kempy zarzuty wobec Wosia mają charakter polityczny i pojawiają się w momentach niewygodnych dla obecnej władzy.</p>„Takie działania uruchamia się wtedy, gdy trzeba coś przykryć. To są realizacje uzgadniane politycznie.”<p>Podkreślała też, że ataki na polityków dawnej Solidarnej Polski są – jej zdaniem – elementem szerszej strategii.</p>„Jesteśmy najbardziej zwalczaną grupą przez Donalda Tuska. Ale będziemy stawiać temu solidarny opór.”/fa]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 06:57:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1f203807/6a765ab8.mp3" length="16859991" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1053</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet była Beata Kempa – wieloletnia minister i obecna doradczyni prezydenta RP Karola Nawrockiego. Rozmowa dotyczyła zarówno bieżących obowiązków w Kancelarii Prezydenta, jak i zbliżającej się Rady Gabinetowej, która – jak podkreślała Kempa – ma szczególne znaczenie w kontekście bezpieczeństwa międzynarodowego i wewnętrznego Polski.</p><p>Rada Gabinetowa i bezpieczeństwo państwa</p><p>Jednym z głównych tematów rozmowy była zaplanowana Rada Gabinetowa. Beata Kempa zaznaczyła, że jej agenda obejmuje zarówno kwestie międzynarodowe, jak i sprawy kluczowe dla bezpieczeństwa wewnętrznego.</p>„To bardzo ważne posiedzenie z punktu widzenia polityki międzynarodowej, naszego bezpieczeństwa, ale także bezpieczeństwa wewnętrznego.”<p>Wśród tematów znalazły się m.in. udział Polski w Radzie Pokoju, program<strong> Safe</strong> dotyczący uzbrojenia oraz współpracy obronnej, a także kwestia wschodnich kontaktów marszałka Czarzastego i jego dostępu do informacji niejawnych oraz weryfikacji przez specsłużby. Kempa zwracała uwagę, że w obecnej sytuacji geopolitycznej standardy bezpieczeństwa muszą być szczególnie restrykcyjne.</p>„Bezpieczeństwo państwa polskiego jest priorytetem. Ankieta bezpieczeństwa i jej bardzo dokładne sprawdzenie są warunkiem sine qua non dostępu do najważniejszych dokumentów.”<p>Spór wokół ankiety bezpieczeństwa marszałka Sejmu</p><p>Centralnym wątkiem rozmowy stała się sprawa marszałka Sejmu i brak odpowiedniej transparentności w kwestii ankiety bezpieczeństwa.</p>„Druga osoba w państwie, jak każdy polityk, powinna być transparentna. Złożenie ankiety bezpieczeństwa naprawdę nie jest trudne – sama składałam ją wielokrotnie.”<p>Była szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podkreślała, że procedury związane z dostępem do informacji niejawnych są standardem, zwłaszcza dla osób pełniących najwyższe funkcje państwowe.</p>„Osoby, które mają dostęp do dokumentów ściśle tajnych, muszą przejść drobiazgową procedurę. Nie przyjmuję do wiadomości, że można to bagatelizować.”<p>Kempa argumentowała, że po rosyjskiej agresji na Ukrainę sytuacja bezpieczeństwa uległa zasadniczej zmianie.</p>„Mamy do czynienia z potężnym agresorem. Wszelkie przejawy kontaktów osób pełniących najwyższe funkcje z kręgami powiązanymi z Kremlem muszą być absolutnie sprawdzane.”<p>USA, polityka zagraniczna i krytyka publicznych sporów</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz kontrowersyjnych wypowiedzi marszałka Czarzastego dotyczących Donalda Trumpa. Kempa oceniła je jako nieprzemyślane i szkodliwe.</p>„Takich spraw nie załatwia się na konferencjach prasowych, w potoku słów. Polityki zagranicznej w ten sposób się nie uprawia.”<p>Doradczyni prezydenta podkreślała, że Stany Zjednoczone pozostają kluczowym gwarantem bezpieczeństwa regionu.</p>„Europa jest w powijakach, jeśli chodzi o uzbrojenie i realne zdolności obronne. Gdyby doszło do zagrożenia, bez USA zostalibyśmy sami. Historia już nas tego uczyła.”<p>Jej zdaniem próby osłabiania relacji transatlantyckich są niebezpieczne i mogą mieć długofalowe konsekwencje.</p><p>Sprawa Michała Wosia i zarzuty politycznej presji</p><p>W końcowej części rozmowy Kempa odniosła się do wniosku o uchylenie immunitetu posła Michała Wosia, związanego ze śledztwem dotyczącym działań w Służbie Więziennej.</p>„Znam ministra Wosia jako osobę niezwykle skrupulatną i doskonale znającą prawo. Dam się pokroić, że nie popełnił błędu.”<p>Według Kempy zarzuty wobec Wosia mają charakter polityczny i pojawiają się w momentach niewygodnych dla obecnej władzy.</p>„Takie działania uruchamia się wtedy, gdy trzeba coś przykryć. To są realizacje uzgadniane politycznie.”<p>Podkreślała też, że ataki na polityków dawnej Solidarnej Polski są – jej zdaniem – elementem szerszej strategii.</p>„Jesteśmy najbardziej zwalczaną grupą przez Donalda Tuska. Ale będziemy stawiać temu solidarny opór.”/fa]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wybory na Węgrzech. Prof. Szymanowski: Raczej wygra Viktor Orbán</title>
      <itunes:episode>12959</itunes:episode>
      <podcast:episode>12959</podcast:episode>
      <itunes:title>Wybory na Węgrzech. Prof. Szymanowski: Raczej wygra Viktor Orbán</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3cb795df-b5a8-452e-82d8-96c561e6930d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0c4a3934</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był prof. Maciej Szymanowski, były dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka. Rozmowa dotyczyła zbliżających się wyborów parlamentarnych na Węgrzech i realnych szans premiera Viktora Orbána na kolejne zwycięstwo.</p><p>Zdaniem profesora, medialne doniesienia o przewadze opozycji należy traktować z dystansem.</p>„To już przerabialiśmy cztery lata temu. Wtedy też pisano, że opozycja wygrywa, a skończyło się kolejnym zwycięstwem Orbána.”<p>Szymanowski zwracał uwagę na opublikowany niedawno, liczący ponad 300 stron program głównej partii opozycyjnej Tisza.</p>„To jest program o wszystkim i o niczym. Nie ma w nim kluczowych kwestii, jak podatki. To rodzi dużą niepewność.”<p>Ekspert podkreślał, że choć sytuacja gospodarcza Węgier jest trudniejsza, niż oczekują obywatele, nie jest aż tak zła, jak bywa przedstawiana w polskich mediach. W jego ocenie wyborcy mogą nie chcieć ryzykować zmiany władzy na rzecz słabo zorganizowanej opozycji.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek wsparcia, jakiego Orbánowi udzielił Donald Trump.</p>„Trump jest wdzięczny Orbánowi, bo był jedynym premierem UE, który otwarcie poparł go w kampanii, gdy nie było wiadomo, czy wróci do Białego Domu.”<p>Na pytanie o prognozę wyborczą profesor odpowiedział ostrożnie, ale jednoznacznie.</p>„Jako historyk nie powinienem prorokować, ale z tego, co widzę i słyszę, powiedziałbym, że raczej wygra Viktor Orbán.”<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był prof. Maciej Szymanowski, były dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka. Rozmowa dotyczyła zbliżających się wyborów parlamentarnych na Węgrzech i realnych szans premiera Viktora Orbána na kolejne zwycięstwo.</p><p>Zdaniem profesora, medialne doniesienia o przewadze opozycji należy traktować z dystansem.</p>„To już przerabialiśmy cztery lata temu. Wtedy też pisano, że opozycja wygrywa, a skończyło się kolejnym zwycięstwem Orbána.”<p>Szymanowski zwracał uwagę na opublikowany niedawno, liczący ponad 300 stron program głównej partii opozycyjnej Tisza.</p>„To jest program o wszystkim i o niczym. Nie ma w nim kluczowych kwestii, jak podatki. To rodzi dużą niepewność.”<p>Ekspert podkreślał, że choć sytuacja gospodarcza Węgier jest trudniejsza, niż oczekują obywatele, nie jest aż tak zła, jak bywa przedstawiana w polskich mediach. W jego ocenie wyborcy mogą nie chcieć ryzykować zmiany władzy na rzecz słabo zorganizowanej opozycji.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek wsparcia, jakiego Orbánowi udzielił Donald Trump.</p>„Trump jest wdzięczny Orbánowi, bo był jedynym premierem UE, który otwarcie poparł go w kampanii, gdy nie było wiadomo, czy wróci do Białego Domu.”<p>Na pytanie o prognozę wyborczą profesor odpowiedział ostrożnie, ale jednoznacznie.</p>„Jako historyk nie powinienem prorokować, ale z tego, co widzę i słyszę, powiedziałbym, że raczej wygra Viktor Orbán.”<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 06:08:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0c4a3934/eefd00eb.mp3" length="11612935" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>725</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był prof. Maciej Szymanowski, były dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka. Rozmowa dotyczyła zbliżających się wyborów parlamentarnych na Węgrzech i realnych szans premiera Viktora Orbána na kolejne zwycięstwo.</p><p>Zdaniem profesora, medialne doniesienia o przewadze opozycji należy traktować z dystansem.</p>„To już przerabialiśmy cztery lata temu. Wtedy też pisano, że opozycja wygrywa, a skończyło się kolejnym zwycięstwem Orbána.”<p>Szymanowski zwracał uwagę na opublikowany niedawno, liczący ponad 300 stron program głównej partii opozycyjnej Tisza.</p>„To jest program o wszystkim i o niczym. Nie ma w nim kluczowych kwestii, jak podatki. To rodzi dużą niepewność.”<p>Ekspert podkreślał, że choć sytuacja gospodarcza Węgier jest trudniejsza, niż oczekują obywatele, nie jest aż tak zła, jak bywa przedstawiana w polskich mediach. W jego ocenie wyborcy mogą nie chcieć ryzykować zmiany władzy na rzecz słabo zorganizowanej opozycji.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek wsparcia, jakiego Orbánowi udzielił Donald Trump.</p>„Trump jest wdzięczny Orbánowi, bo był jedynym premierem UE, który otwarcie poparł go w kampanii, gdy nie było wiadomo, czy wróci do Białego Domu.”<p>Na pytanie o prognozę wyborczą profesor odpowiedział ostrożnie, ale jednoznacznie.</p>„Jako historyk nie powinienem prorokować, ale z tego, co widzę i słyszę, powiedziałbym, że raczej wygra Viktor Orbán.”<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Gdzie są te pieniądze?” Związkowiec z KWK Budryk o kryzysie w JSW i referendum płacowym</title>
      <itunes:episode>12958</itunes:episode>
      <podcast:episode>12958</podcast:episode>
      <itunes:title>„Gdzie są te pieniądze?” Związkowiec z KWK Budryk o kryzysie w JSW i referendum płacowym</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e1b5aef5-4225-4bf1-81c3-6aa4e3784065</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4e9ce7ac</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Mirosław Dynak, szef Niezależnego Związku Zawodowego „Kadra” w KWK Budryk, działającej w strukturach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Rozmowa szybko przybrała ton alarmowy. Związkowiec mówił o głębokim kryzysie w spółce wydobywającej – jak podkreślał – „surowiec strategiczny”, a jednocześnie o planach sięgania do kieszeni pracowników.</p><p>Dynak nie krył oburzenia skalą problemów finansowych i decyzjami zarządczymi z ostatnich lat. W jego ocenie sytuacja JSW jest efektem złego gospodarowania i braku odpowiedzialności osób zarządzających.</p>„Jastrzębska Spółka Węglowa, która wydobywa surowiec strategiczny, jest teraz w tarapatach. Jak to możliwe, żeby w ciągu trzech lat tyle pieniędzy zaoszczędzonych przez poprzedni zarząd zostało – moim zdaniem – wyprowadzone ze spółki spółki doradcze”.<p>Związkowiec odwoływał się także do wcześniejszych okresów w historii górnictwa, wskazując na powtarzalny – jego zdaniem – schemat zmian kadrowych po zmianach politycznych.</p>„Jeżeli ktoś bardzo dobrze zarządza i jest wydobycie, jest zbyt, jest zysk, to nagle musimy zmienić zarząd i dać kogoś, kto nie zna się na górnictwie. Tak było w 2007–2008 roku, później w 2015 i tak jest teraz, w 2026 roku. Naprawdę jestem zbulwersowany tym, co się dzieje.”<p>W centrum rozmowy znalazł się projekt porozumienia przewidujący ograniczenia świadczeń dla górników. Dynak podkreślał, że po raz kolejny koszty kryzysu mają ponieść pracownicy, podczas gdy kwestie wynagrodzeń i odpowiedzialności zarządów pozostają – jak mówił – poza dyskusją.</p><strong>„Znowu chce się sięgnąć do kieszeni pracowników. Jest projekt porozumienia, są ograniczenia. A ja się pytam: jak mieliśmy prawie osiem miliardów zysku, to gdzie te pieniądze są? W czyje ręce one poszły?”</strong><p>Związkowiec zwracał uwagę, że mimo ogromnych przepływów finansowych w górnictwie, nikt – według niego – nie poniósł realnych konsekwencji za złe decyzje.</p>„Od lat nikt, kto zarządzał w górnictwie, nie poniósł żadnych konsekwencji swojego złego zarządzania. Dlaczego mamy takich gospodarzy, którzy nie umieją gospodarować?”<p>W rozmowie pojawił się także wątek planowanego referendum pracowniczego dotyczącego obniżek płac. Dynak precyzyjnie wskazał termin i zasady głosowania.</p>„Referendum będzie 12 lutego. Zacznie się o godzinie drugiej w nocy i skończy się o trzeciej w nocy 13 lutego.”<p>Jak dodał, dokument przedstawiony pracownikom budzi duże poczucie niepewności.</p>„Jest tylko projekt porozumienia. Ograniczenie wypłaty węgla na dwa lata i dalej nie pisze się, co będzie później. Każdy górnik będzie głosował zgodnie z sumieniem. Jedno jest pewne – na tę chwilę wyjścia nie ma.”<p>/fa</p> ]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Mirosław Dynak, szef Niezależnego Związku Zawodowego „Kadra” w KWK Budryk, działającej w strukturach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Rozmowa szybko przybrała ton alarmowy. Związkowiec mówił o głębokim kryzysie w spółce wydobywającej – jak podkreślał – „surowiec strategiczny”, a jednocześnie o planach sięgania do kieszeni pracowników.</p><p>Dynak nie krył oburzenia skalą problemów finansowych i decyzjami zarządczymi z ostatnich lat. W jego ocenie sytuacja JSW jest efektem złego gospodarowania i braku odpowiedzialności osób zarządzających.</p>„Jastrzębska Spółka Węglowa, która wydobywa surowiec strategiczny, jest teraz w tarapatach. Jak to możliwe, żeby w ciągu trzech lat tyle pieniędzy zaoszczędzonych przez poprzedni zarząd zostało – moim zdaniem – wyprowadzone ze spółki spółki doradcze”.<p>Związkowiec odwoływał się także do wcześniejszych okresów w historii górnictwa, wskazując na powtarzalny – jego zdaniem – schemat zmian kadrowych po zmianach politycznych.</p>„Jeżeli ktoś bardzo dobrze zarządza i jest wydobycie, jest zbyt, jest zysk, to nagle musimy zmienić zarząd i dać kogoś, kto nie zna się na górnictwie. Tak było w 2007–2008 roku, później w 2015 i tak jest teraz, w 2026 roku. Naprawdę jestem zbulwersowany tym, co się dzieje.”<p>W centrum rozmowy znalazł się projekt porozumienia przewidujący ograniczenia świadczeń dla górników. Dynak podkreślał, że po raz kolejny koszty kryzysu mają ponieść pracownicy, podczas gdy kwestie wynagrodzeń i odpowiedzialności zarządów pozostają – jak mówił – poza dyskusją.</p><strong>„Znowu chce się sięgnąć do kieszeni pracowników. Jest projekt porozumienia, są ograniczenia. A ja się pytam: jak mieliśmy prawie osiem miliardów zysku, to gdzie te pieniądze są? W czyje ręce one poszły?”</strong><p>Związkowiec zwracał uwagę, że mimo ogromnych przepływów finansowych w górnictwie, nikt – według niego – nie poniósł realnych konsekwencji za złe decyzje.</p>„Od lat nikt, kto zarządzał w górnictwie, nie poniósł żadnych konsekwencji swojego złego zarządzania. Dlaczego mamy takich gospodarzy, którzy nie umieją gospodarować?”<p>W rozmowie pojawił się także wątek planowanego referendum pracowniczego dotyczącego obniżek płac. Dynak precyzyjnie wskazał termin i zasady głosowania.</p>„Referendum będzie 12 lutego. Zacznie się o godzinie drugiej w nocy i skończy się o trzeciej w nocy 13 lutego.”<p>Jak dodał, dokument przedstawiony pracownikom budzi duże poczucie niepewności.</p>„Jest tylko projekt porozumienia. Ograniczenie wypłaty węgla na dwa lata i dalej nie pisze się, co będzie później. Każdy górnik będzie głosował zgodnie z sumieniem. Jedno jest pewne – na tę chwilę wyjścia nie ma.”<p>/fa</p> ]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 10 Feb 2026 05:39:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4e9ce7ac/2cf825ef.mp3" length="9814505" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>613</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Mirosław Dynak, szef Niezależnego Związku Zawodowego „Kadra” w KWK Budryk, działającej w strukturach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Rozmowa szybko przybrała ton alarmowy. Związkowiec mówił o głębokim kryzysie w spółce wydobywającej – jak podkreślał – „surowiec strategiczny”, a jednocześnie o planach sięgania do kieszeni pracowników.</p><p>Dynak nie krył oburzenia skalą problemów finansowych i decyzjami zarządczymi z ostatnich lat. W jego ocenie sytuacja JSW jest efektem złego gospodarowania i braku odpowiedzialności osób zarządzających.</p>„Jastrzębska Spółka Węglowa, która wydobywa surowiec strategiczny, jest teraz w tarapatach. Jak to możliwe, żeby w ciągu trzech lat tyle pieniędzy zaoszczędzonych przez poprzedni zarząd zostało – moim zdaniem – wyprowadzone ze spółki spółki doradcze”.<p>Związkowiec odwoływał się także do wcześniejszych okresów w historii górnictwa, wskazując na powtarzalny – jego zdaniem – schemat zmian kadrowych po zmianach politycznych.</p>„Jeżeli ktoś bardzo dobrze zarządza i jest wydobycie, jest zbyt, jest zysk, to nagle musimy zmienić zarząd i dać kogoś, kto nie zna się na górnictwie. Tak było w 2007–2008 roku, później w 2015 i tak jest teraz, w 2026 roku. Naprawdę jestem zbulwersowany tym, co się dzieje.”<p>W centrum rozmowy znalazł się projekt porozumienia przewidujący ograniczenia świadczeń dla górników. Dynak podkreślał, że po raz kolejny koszty kryzysu mają ponieść pracownicy, podczas gdy kwestie wynagrodzeń i odpowiedzialności zarządów pozostają – jak mówił – poza dyskusją.</p><strong>„Znowu chce się sięgnąć do kieszeni pracowników. Jest projekt porozumienia, są ograniczenia. A ja się pytam: jak mieliśmy prawie osiem miliardów zysku, to gdzie te pieniądze są? W czyje ręce one poszły?”</strong><p>Związkowiec zwracał uwagę, że mimo ogromnych przepływów finansowych w górnictwie, nikt – według niego – nie poniósł realnych konsekwencji za złe decyzje.</p>„Od lat nikt, kto zarządzał w górnictwie, nie poniósł żadnych konsekwencji swojego złego zarządzania. Dlaczego mamy takich gospodarzy, którzy nie umieją gospodarować?”<p>W rozmowie pojawił się także wątek planowanego referendum pracowniczego dotyczącego obniżek płac. Dynak precyzyjnie wskazał termin i zasady głosowania.</p>„Referendum będzie 12 lutego. Zacznie się o godzinie drugiej w nocy i skończy się o trzeciej w nocy 13 lutego.”<p>Jak dodał, dokument przedstawiony pracownikom budzi duże poczucie niepewności.</p>„Jest tylko projekt porozumienia. Ograniczenie wypłaty węgla na dwa lata i dalej nie pisze się, co będzie później. Każdy górnik będzie głosował zgodnie z sumieniem. Jedno jest pewne – na tę chwilę wyjścia nie ma.”<p>/fa</p> ]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mec. Artur Wdowczyk: Wymiar sprawiedliwości? Tu nie ma czego ratować! </title>
      <itunes:episode>12957</itunes:episode>
      <podcast:episode>12957</podcast:episode>
      <itunes:title>Mec. Artur Wdowczyk: Wymiar sprawiedliwości? Tu nie ma czego ratować! </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">562719d9-dd8e-4246-8c87-7b3841817260</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7c2303fc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Adwokat Artur Wdowczyk w rozmowie z Jakubem Pilarkiem stawia tezę, że polski wymiar sprawiedliwości jako dziecko zgniłego kompromisu przy Okrągłym Stole jest nie do zreformowania.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Adwokat Artur Wdowczyk w rozmowie z Jakubem Pilarkiem stawia tezę, że polski wymiar sprawiedliwości jako dziecko zgniłego kompromisu przy Okrągłym Stole jest nie do zreformowania.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 18:00:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7c2303fc/a047a960.mp3" length="26182026" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1869</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Adwokat Artur Wdowczyk w rozmowie z Jakubem Pilarkiem stawia tezę, że polski wymiar sprawiedliwości jako dziecko zgniłego kompromisu przy Okrągłym Stole jest nie do zreformowania.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Artur Wdowczyk, sądy, prokuratura</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Fake newsy wygrywają z faktami. Agnieszka Romaszewska o wojnie informacyjnej i relacjach z Ukrainą</title>
      <itunes:episode>12956</itunes:episode>
      <podcast:episode>12956</podcast:episode>
      <itunes:title>Fake newsy wygrywają z faktami. Agnieszka Romaszewska o wojnie informacyjnej i relacjach z Ukrainą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fda9d6c1-6f8e-446d-a435-95f5703dc684</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b976d0af</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Fake newsy, gra na emocjach i celowe podsycanie zawiści skutecznie wypierają fakty z debaty publicznej – także w kwestii relacji polsko-ukraińskich.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Fake newsy, gra na emocjach i celowe podsycanie zawiści skutecznie wypierają fakty z debaty publicznej – także w kwestii relacji polsko-ukraińskich.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 15:54:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b976d0af/dfe59ec9.mp3" length="40026493" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2131</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Fake newsy, gra na emocjach i celowe podsycanie zawiści skutecznie wypierają fakty z debaty publicznej – także w kwestii relacji polsko-ukraińskich.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 09.02.2026 r.: brak prądu i energii we Lwowie, rola szkół w codzienności mieszkańców </title>
      <itunes:episode>13389</itunes:episode>
      <podcast:episode>13389</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 09.02.2026 r.: brak prądu i energii we Lwowie, rola szkół w codzienności mieszkańców </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fdd488fd-70f4-421d-ab1d-441a4c04323b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/91960484</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Artur Żak w rozmowie z Wojciechem Jankowskim informuje o przerwach w dostawach prądu na terenie Lwowa. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Artur Żak w rozmowie z Wojciechem Jankowskim informuje o przerwach w dostawach prądu na terenie Lwowa. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 15:30:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/91960484/5ec9b974.mp3" length="21362672" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1524</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Artur Żak w rozmowie z Wojciechem Jankowskim informuje o przerwach w dostawach prądu na terenie Lwowa. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/91960484/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 09.02.2026: lewica w Wielkiej Brytanii i Francji w ogniu afery Epsteina</title>
      <itunes:episode>12955</itunes:episode>
      <podcast:episode>12955</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 09.02.2026: lewica w Wielkiej Brytanii i Francji w ogniu afery Epsteina</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0b0e18fc-8cfe-42e2-b0fe-6052180bab1a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e9234e15</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W programie również o ostrożnym optymizmie po pierwszej turze rozmów amerykańsko-irańskich w Maskacie, a także analiza wyników przyspieszonych wyborów parlamentarnych w Japonii.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W programie również o ostrożnym optymizmie po pierwszej turze rozmów amerykańsko-irańskich w Maskacie, a także analiza wyników przyspieszonych wyborów parlamentarnych w Japonii.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 15:17:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e9234e15/5d9b0f37.mp3" length="24902947" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1777</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W programie również o ostrożnym optymizmie po pierwszej turze rozmów amerykańsko-irańskich w Maskacie, a także analiza wyników przyspieszonych wyborów parlamentarnych w Japonii.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e9234e15/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Bąkiewicz ostro o postawionych mu zarzutach: chodzi tylko o zemstę i zamknięcie mi ust</title>
      <itunes:episode>12954</itunes:episode>
      <podcast:episode>12954</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Bąkiewicz ostro o postawionych mu zarzutach: chodzi tylko o zemstę i zamknięcie mi ust</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">79cea255-f98a-4b44-97d5-ddc8242df4df</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/37945816</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W polskiej przestrzeni publicznej nie ma bardziej dehumanizowanego człowieka niż ja - ocenia lider Ruchu Obrony Granic. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W polskiej przestrzeni publicznej nie ma bardziej dehumanizowanego człowieka niż ja - ocenia lider Ruchu Obrony Granic. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 14:40:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/37945816/43ba2bec.mp3" length="14706296" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>855</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W polskiej przestrzeni publicznej nie ma bardziej dehumanizowanego człowieka niż ja - ocenia lider Ruchu Obrony Granic. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Małżeńska bliskość w codzienności i życie Polonii w Cambridge  – Cała naprzód 09.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12953</itunes:episode>
      <podcast:episode>12953</podcast:episode>
      <itunes:title>Małżeńska bliskość w codzienności i życie Polonii w Cambridge  – Cała naprzód 09.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1d36b779-5e82-4ad4-9a64-f08be6ea45bb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6ee49436</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Korina Nowak </strong>(Związek Dużych Rodzin TrzyPlus) opowiada o trwającym aktualnie XII Tygodniu Małżeństwa, które w tym roku odbywa się pod hasłem „Bliskość w codzienności”. W ramach akcji, w kilkudziesięciu miastach w Polsce oraz online odbywają się liczne wydarzenia, mające na celu promocję małżeństwa i relacji. Są to m.in. randki małżeńskie, warsztaty, spotkania ze specjalistami, wydarzenia kulturalne, rekreacyjne i sportowe oraz konkurs fotograficzny. Tydzień Małżeństwa trwa do 14 lutego. Więcej szczegołów na stronie insternetowej <a href="https://www.3plus.pl/">3plus.pl</a></p><p>W drugiej połowie audycji przenosimy się do Cambridge, gdzie redaktor Konrad Mędrzecki rozmawia z <strong>Sebastianem Leśniewskim</strong> i <strong>Piotrem Czosnyką</strong>, gospodarzami audycji <em>Polish Waves </em>w Radiu Cambridge. Goście opowiadają o realiach życia Polonii w Anglii, a także mówią o tym, jak zachowują polską tożsamość kulturową za granicą. </p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Korina Nowak </strong>(Związek Dużych Rodzin TrzyPlus) opowiada o trwającym aktualnie XII Tygodniu Małżeństwa, które w tym roku odbywa się pod hasłem „Bliskość w codzienności”. W ramach akcji, w kilkudziesięciu miastach w Polsce oraz online odbywają się liczne wydarzenia, mające na celu promocję małżeństwa i relacji. Są to m.in. randki małżeńskie, warsztaty, spotkania ze specjalistami, wydarzenia kulturalne, rekreacyjne i sportowe oraz konkurs fotograficzny. Tydzień Małżeństwa trwa do 14 lutego. Więcej szczegołów na stronie insternetowej <a href="https://www.3plus.pl/">3plus.pl</a></p><p>W drugiej połowie audycji przenosimy się do Cambridge, gdzie redaktor Konrad Mędrzecki rozmawia z <strong>Sebastianem Leśniewskim</strong> i <strong>Piotrem Czosnyką</strong>, gospodarzami audycji <em>Polish Waves </em>w Radiu Cambridge. Goście opowiadają o realiach życia Polonii w Anglii, a także mówią o tym, jak zachowują polską tożsamość kulturową za granicą. </p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 13:45:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6ee49436/0ddc2e3a.mp3" length="47241504" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2952</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Korina Nowak </strong>(Związek Dużych Rodzin TrzyPlus) opowiada o trwającym aktualnie XII Tygodniu Małżeństwa, które w tym roku odbywa się pod hasłem „Bliskość w codzienności”. W ramach akcji, w kilkudziesięciu miastach w Polsce oraz online odbywają się liczne wydarzenia, mające na celu promocję małżeństwa i relacji. Są to m.in. randki małżeńskie, warsztaty, spotkania ze specjalistami, wydarzenia kulturalne, rekreacyjne i sportowe oraz konkurs fotograficzny. Tydzień Małżeństwa trwa do 14 lutego. Więcej szczegołów na stronie insternetowej <a href="https://www.3plus.pl/">3plus.pl</a></p><p>W drugiej połowie audycji przenosimy się do Cambridge, gdzie redaktor Konrad Mędrzecki rozmawia z <strong>Sebastianem Leśniewskim</strong> i <strong>Piotrem Czosnyką</strong>, gospodarzami audycji <em>Polish Waves </em>w Radiu Cambridge. Goście opowiadają o realiach życia Polonii w Anglii, a także mówią o tym, jak zachowują polską tożsamość kulturową za granicą. </p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Alicja Dzisiewicz – Studio Wilno – 05.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12952</itunes:episode>
      <podcast:episode>12952</podcast:episode>
      <itunes:title>Alicja Dzisiewicz – Studio Wilno – 05.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6095895e-e476-4491-af96-3d7072576e85</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ef974297</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mickiewicz jak chleb, łączy kultury, a literatura zamienia mit w żywy dialog. O Środach Literackich jako przestrzeni prawdziwej rozmowy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mickiewicz jak chleb, łączy kultury, a literatura zamienia mit w żywy dialog. O Środach Literackich jako przestrzeni prawdziwej rozmowy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 12:43:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ef974297/f35b7e5f.mp3" length="35871921" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1793</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mickiewicz jak chleb, łączy kultury, a literatura zamienia mit w żywy dialog. O Środach Literackich jako przestrzeni prawdziwej rozmowy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Polakożerca" - Nieregularnik literacki - 08.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12951</itunes:episode>
      <podcast:episode>12951</podcast:episode>
      <itunes:title>"Polakożerca" - Nieregularnik literacki - 08.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3930882e-0a92-4911-957a-d7466b8f54ec</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5547e602</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kim był Ludolf von Alvensleben? Za co ten niemiecki zbrodniarz wojenny jest odpowiedzialny? Dlaczego umknął wymiarowi sprawiedliwości? Opowiada o tym Filip Gańczak, autor książki pt. "Polakożerca".  Natomiast Elżbieta Sieradzińska, autorka biografii "Serce w ogniu. Burzliwe życie Josephine Baker", wyjaśni na czym polegał fenomen tej niepospolitej artystki, jaką działalność prowadziła ona podczas II wojny światowej i co sprawiło, iż popadła w finansowe tarapaty. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kim był Ludolf von Alvensleben? Za co ten niemiecki zbrodniarz wojenny jest odpowiedzialny? Dlaczego umknął wymiarowi sprawiedliwości? Opowiada o tym Filip Gańczak, autor książki pt. "Polakożerca".  Natomiast Elżbieta Sieradzińska, autorka biografii "Serce w ogniu. Burzliwe życie Josephine Baker", wyjaśni na czym polegał fenomen tej niepospolitej artystki, jaką działalność prowadziła ona podczas II wojny światowej i co sprawiło, iż popadła w finansowe tarapaty. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 11:53:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5547e602/3d3c6b25.mp3" length="73395762" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3461</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kim był Ludolf von Alvensleben? Za co ten niemiecki zbrodniarz wojenny jest odpowiedzialny? Dlaczego umknął wymiarowi sprawiedliwości? Opowiada o tym Filip Gańczak, autor książki pt. "Polakożerca".  Natomiast Elżbieta Sieradzińska, autorka biografii "Serce w ogniu. Burzliwe życie Josephine Baker", wyjaśni na czym polegał fenomen tej niepospolitej artystki, jaką działalność prowadziła ona podczas II wojny światowej i co sprawiło, iż popadła w finansowe tarapaty. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Igrzyska Mediolan–Cortina 2026: dramat Lindsey Vonn i gorące dyskusje po otwarciu imprezy</title>
      <itunes:episode>12950</itunes:episode>
      <podcast:episode>12950</podcast:episode>
      <itunes:title>Igrzyska Mediolan–Cortina 2026: dramat Lindsey Vonn i gorące dyskusje po otwarciu imprezy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7aa97f92-a951-4a21-b70e-06176308e0de</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/08e70edb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po dwóch dniach rywalizacji Polacy nie mają jeszcze medalu,</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po dwóch dniach rywalizacji Polacy nie mają jeszcze medalu,</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 11:14:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/08e70edb/556dfc99.mp3" length="48053563" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2632</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po dwóch dniach rywalizacji Polacy nie mają jeszcze medalu,</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Aleksandra Fedorska: Wykluczenie AfD z udziału w Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa jest już niemożliwe</title>
      <itunes:episode>12949</itunes:episode>
      <podcast:episode>12949</podcast:episode>
      <itunes:title>Aleksandra Fedorska: Wykluczenie AfD z udziału w Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa jest już niemożliwe</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6daec154-3e95-4e13-a115-c689992eeefc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7214ccd5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarka Aleksandra Fedorska w rozmowie z Jaśminą Nowak wskazuje na rosnące znaczenie niemieckiej partii AfD. Jej wojskowi eksperci wezmą udział w Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarka Aleksandra Fedorska w rozmowie z Jaśminą Nowak wskazuje na rosnące znaczenie niemieckiej partii AfD. Jej wojskowi eksperci wezmą udział w Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 09:13:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7214ccd5/46099efa.mp3" length="10688095" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>763</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarka Aleksandra Fedorska w rozmowie z Jaśminą Nowak wskazuje na rosnące znaczenie niemieckiej partii AfD. Jej wojskowi eksperci wezmą udział w Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Aleksandra Fedorska, Niemcy, AfD</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Grosse: Europa nie ma autonomii strategicznej. Bez USA nie zbuduje realnego bezpieczeństwa</title>
      <itunes:episode>12949</itunes:episode>
      <podcast:episode>12949</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Grosse: Europa nie ma autonomii strategicznej. Bez USA nie zbuduje realnego bezpieczeństwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">af4573a5-ce11-48b7-a307-09e5cdd5e9ed</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8235725c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet <strong>Tomasz Grosse</strong>, politolog i wykładowca <strong>Uniwersytet Warszawski</strong>, odniósł się do narastającej w Unii Europejskiej debaty o tzw. autonomii strategicznej. Wątek ten ma być jednym z głównych tematów zbliżającej się <strong>Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa</strong>.</p><p>Zdaniem prof. Grossa hasło uniezależnienia się Europy od Stanów Zjednoczonych funkcjonuje głównie na poziomie politycznej narracji, a nie realnych zdolności wojskowych.</p>„Decyzje dotyczące takich funduszy i projektów zapadają w Radzie Unii Europejskiej większością kwalifikowaną. A to oznacza, że Niemcy i Francja mają tu najwięcej do powiedzenia i zawsze coś chcą w zamian.”<p><strong>Pieniądze za warunki: interesy Berlina i Paryża</strong></p><p>Politolog zwrócił uwagę, że wszelkie europejskie inicjatywy obronne – w tym finansowanie – nigdy nie są bezinteresowne.</p>„Tego typu fundusze europejskie nie są dawane na piękne oczy. Zawsze ktoś chce coś ugrać, najczęściej chodzi o zakupy w korporacjach zbrojeniowych Francji i Niemiec.”<p>W jego ocenie ten mechanizm od lat towarzyszy zarówno wsparciu dla Ukrainy, jak i projektom skierowanym do państw członkowskich UE, w tym Polski.</p><p><strong>Niemcy bez broni jądrowej</strong></p><p>Kluczowym elementem analizy prof. Grossa jest kwestia odstraszania nuklearnego. Jak podkreślał, <strong>Niemcy</strong> nie posiadają własnej broni jądrowej.</p>„Niemcy nie mają broni jądrowej żadnej. Poza uczestnictwem w programie Nuclear Sharing są w dużym stopniu uzależnieni od Amerykanów.”<p>To właśnie dlatego – zdaniem politologa – Berlin, mimo ostrych deklaracji o autonomii strategicznej, unika realnej konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi i <strong>Donald Trump</strong>.</p>„Zależy im na tym, żeby nie rozdrażniać Trumpa i łagodzić spory transatlantyckie.”<p><strong>Francja i Wielka Brytania nie zastąpią USA</strong></p><p>W europejskiej debacie coraz częściej pojawia się pomysł objęcia państw UE parasolem nuklearnym przez <strong>Francja</strong> i <strong>Zjednoczone Królestwo</strong>. Prof. Grosse studzi jednak te oczekiwania.</p>„Francja i Zjednoczone Królestwo nie mają triady nuklearnej.”<p>Wskazał także na kolejny, fundamentalny brak:</p>„Nie mają broni nuklearnej średniego zasięgu. To są bardzo poważne mankamenty.”<p><strong>Zbrojenia wymagają czasu i pieniędzy</strong></p><p>Zapytany o możliwość szybkiego nadrobienia tych braków przez europejski przemysł zbrojeniowy, prof. Grosse nie pozostawił wątpliwości.</p>„To wymaga ogromnych inwestycji. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień.”<p>Jego zdaniem zarówno Francja, jak i Wielka Brytania nie dysponują dziś wystarczającym potencjałem fiskalnym, by samodzielnie zbudować pełnowymiarowe zdolności odstraszania nuklearnego.</p><p><strong>Niemcy nie chcą „francuskiego przycisku”</strong></p><p>Nawet gdyby Paryż oczekiwał finansowania takich programów przez Berlin, pojawia się bariera polityczna.</p>„Niemcy nie chcą skokowego wzrostu pozycji Francji w Europie. De facto staliby się zakładnikiem francuskim, jeśli chodzi o przycisk nuklearny.”<p>Zdaniem politologa to kolejny dowód, że wewnątrz UE brak jest zgody co do kierunku i realnych fundamentów autonomii strategicznej.</p><p><strong>Francja kontra Niemcy: narastające podziały</strong></p><p>Rozbieżności między Paryżem a Berlinem nie ograniczają się do kwestii nuklearnych. Prof. Grosse wskazał także na spór o protekcjonizm gospodarczy.</p>„Prezydent Macron chce, żebyśmy kupowali tylko produkty wyprodukowane w Unii Europejskiej. Kanclerz Merz mówi bardzo wyraźnie: nie.”<p>W jego ocenie te różnice będą się pogłębiać.</p>„To tylko pokazuje, że spory między Niemcami a Francuzami raczej się nasilają, a nie zmniejszają.”<p><strong>Wniosek: Europa bez USA jest słabsza</strong></p><p>Analiza prof. Tomasza Grossa prowadzi do jednoznacznego wniosku: europejska autonomia strategiczna pozostaje projektem politycznym, a nie realną alternatywą dla sojuszu transatlantyckiego.</p>„Bez Stanów Zjednoczonych Europa nie ma dziś zdolności, które dawałyby jej pełne bezpieczeństwo.”]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet <strong>Tomasz Grosse</strong>, politolog i wykładowca <strong>Uniwersytet Warszawski</strong>, odniósł się do narastającej w Unii Europejskiej debaty o tzw. autonomii strategicznej. Wątek ten ma być jednym z głównych tematów zbliżającej się <strong>Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa</strong>.</p><p>Zdaniem prof. Grossa hasło uniezależnienia się Europy od Stanów Zjednoczonych funkcjonuje głównie na poziomie politycznej narracji, a nie realnych zdolności wojskowych.</p>„Decyzje dotyczące takich funduszy i projektów zapadają w Radzie Unii Europejskiej większością kwalifikowaną. A to oznacza, że Niemcy i Francja mają tu najwięcej do powiedzenia i zawsze coś chcą w zamian.”<p><strong>Pieniądze za warunki: interesy Berlina i Paryża</strong></p><p>Politolog zwrócił uwagę, że wszelkie europejskie inicjatywy obronne – w tym finansowanie – nigdy nie są bezinteresowne.</p>„Tego typu fundusze europejskie nie są dawane na piękne oczy. Zawsze ktoś chce coś ugrać, najczęściej chodzi o zakupy w korporacjach zbrojeniowych Francji i Niemiec.”<p>W jego ocenie ten mechanizm od lat towarzyszy zarówno wsparciu dla Ukrainy, jak i projektom skierowanym do państw członkowskich UE, w tym Polski.</p><p><strong>Niemcy bez broni jądrowej</strong></p><p>Kluczowym elementem analizy prof. Grossa jest kwestia odstraszania nuklearnego. Jak podkreślał, <strong>Niemcy</strong> nie posiadają własnej broni jądrowej.</p>„Niemcy nie mają broni jądrowej żadnej. Poza uczestnictwem w programie Nuclear Sharing są w dużym stopniu uzależnieni od Amerykanów.”<p>To właśnie dlatego – zdaniem politologa – Berlin, mimo ostrych deklaracji o autonomii strategicznej, unika realnej konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi i <strong>Donald Trump</strong>.</p>„Zależy im na tym, żeby nie rozdrażniać Trumpa i łagodzić spory transatlantyckie.”<p><strong>Francja i Wielka Brytania nie zastąpią USA</strong></p><p>W europejskiej debacie coraz częściej pojawia się pomysł objęcia państw UE parasolem nuklearnym przez <strong>Francja</strong> i <strong>Zjednoczone Królestwo</strong>. Prof. Grosse studzi jednak te oczekiwania.</p>„Francja i Zjednoczone Królestwo nie mają triady nuklearnej.”<p>Wskazał także na kolejny, fundamentalny brak:</p>„Nie mają broni nuklearnej średniego zasięgu. To są bardzo poważne mankamenty.”<p><strong>Zbrojenia wymagają czasu i pieniędzy</strong></p><p>Zapytany o możliwość szybkiego nadrobienia tych braków przez europejski przemysł zbrojeniowy, prof. Grosse nie pozostawił wątpliwości.</p>„To wymaga ogromnych inwestycji. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień.”<p>Jego zdaniem zarówno Francja, jak i Wielka Brytania nie dysponują dziś wystarczającym potencjałem fiskalnym, by samodzielnie zbudować pełnowymiarowe zdolności odstraszania nuklearnego.</p><p><strong>Niemcy nie chcą „francuskiego przycisku”</strong></p><p>Nawet gdyby Paryż oczekiwał finansowania takich programów przez Berlin, pojawia się bariera polityczna.</p>„Niemcy nie chcą skokowego wzrostu pozycji Francji w Europie. De facto staliby się zakładnikiem francuskim, jeśli chodzi o przycisk nuklearny.”<p>Zdaniem politologa to kolejny dowód, że wewnątrz UE brak jest zgody co do kierunku i realnych fundamentów autonomii strategicznej.</p><p><strong>Francja kontra Niemcy: narastające podziały</strong></p><p>Rozbieżności między Paryżem a Berlinem nie ograniczają się do kwestii nuklearnych. Prof. Grosse wskazał także na spór o protekcjonizm gospodarczy.</p>„Prezydent Macron chce, żebyśmy kupowali tylko produkty wyprodukowane w Unii Europejskiej. Kanclerz Merz mówi bardzo wyraźnie: nie.”<p>W jego ocenie te różnice będą się pogłębiać.</p>„To tylko pokazuje, że spory między Niemcami a Francuzami raczej się nasilają, a nie zmniejszają.”<p><strong>Wniosek: Europa bez USA jest słabsza</strong></p><p>Analiza prof. Tomasza Grossa prowadzi do jednoznacznego wniosku: europejska autonomia strategiczna pozostaje projektem politycznym, a nie realną alternatywą dla sojuszu transatlantyckiego.</p>„Bez Stanów Zjednoczonych Europa nie ma dziś zdolności, które dawałyby jej pełne bezpieczeństwo.”]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 09:13:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8235725c/41b5b3f4.mp3" length="20469002" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1093</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet <strong>Tomasz Grosse</strong>, politolog i wykładowca <strong>Uniwersytet Warszawski</strong>, odniósł się do narastającej w Unii Europejskiej debaty o tzw. autonomii strategicznej. Wątek ten ma być jednym z głównych tematów zbliżającej się <strong>Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa</strong>.</p><p>Zdaniem prof. Grossa hasło uniezależnienia się Europy od Stanów Zjednoczonych funkcjonuje głównie na poziomie politycznej narracji, a nie realnych zdolności wojskowych.</p>„Decyzje dotyczące takich funduszy i projektów zapadają w Radzie Unii Europejskiej większością kwalifikowaną. A to oznacza, że Niemcy i Francja mają tu najwięcej do powiedzenia i zawsze coś chcą w zamian.”<p><strong>Pieniądze za warunki: interesy Berlina i Paryża</strong></p><p>Politolog zwrócił uwagę, że wszelkie europejskie inicjatywy obronne – w tym finansowanie – nigdy nie są bezinteresowne.</p>„Tego typu fundusze europejskie nie są dawane na piękne oczy. Zawsze ktoś chce coś ugrać, najczęściej chodzi o zakupy w korporacjach zbrojeniowych Francji i Niemiec.”<p>W jego ocenie ten mechanizm od lat towarzyszy zarówno wsparciu dla Ukrainy, jak i projektom skierowanym do państw członkowskich UE, w tym Polski.</p><p><strong>Niemcy bez broni jądrowej</strong></p><p>Kluczowym elementem analizy prof. Grossa jest kwestia odstraszania nuklearnego. Jak podkreślał, <strong>Niemcy</strong> nie posiadają własnej broni jądrowej.</p>„Niemcy nie mają broni jądrowej żadnej. Poza uczestnictwem w programie Nuclear Sharing są w dużym stopniu uzależnieni od Amerykanów.”<p>To właśnie dlatego – zdaniem politologa – Berlin, mimo ostrych deklaracji o autonomii strategicznej, unika realnej konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi i <strong>Donald Trump</strong>.</p>„Zależy im na tym, żeby nie rozdrażniać Trumpa i łagodzić spory transatlantyckie.”<p><strong>Francja i Wielka Brytania nie zastąpią USA</strong></p><p>W europejskiej debacie coraz częściej pojawia się pomysł objęcia państw UE parasolem nuklearnym przez <strong>Francja</strong> i <strong>Zjednoczone Królestwo</strong>. Prof. Grosse studzi jednak te oczekiwania.</p>„Francja i Zjednoczone Królestwo nie mają triady nuklearnej.”<p>Wskazał także na kolejny, fundamentalny brak:</p>„Nie mają broni nuklearnej średniego zasięgu. To są bardzo poważne mankamenty.”<p><strong>Zbrojenia wymagają czasu i pieniędzy</strong></p><p>Zapytany o możliwość szybkiego nadrobienia tych braków przez europejski przemysł zbrojeniowy, prof. Grosse nie pozostawił wątpliwości.</p>„To wymaga ogromnych inwestycji. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień.”<p>Jego zdaniem zarówno Francja, jak i Wielka Brytania nie dysponują dziś wystarczającym potencjałem fiskalnym, by samodzielnie zbudować pełnowymiarowe zdolności odstraszania nuklearnego.</p><p><strong>Niemcy nie chcą „francuskiego przycisku”</strong></p><p>Nawet gdyby Paryż oczekiwał finansowania takich programów przez Berlin, pojawia się bariera polityczna.</p>„Niemcy nie chcą skokowego wzrostu pozycji Francji w Europie. De facto staliby się zakładnikiem francuskim, jeśli chodzi o przycisk nuklearny.”<p>Zdaniem politologa to kolejny dowód, że wewnątrz UE brak jest zgody co do kierunku i realnych fundamentów autonomii strategicznej.</p><p><strong>Francja kontra Niemcy: narastające podziały</strong></p><p>Rozbieżności między Paryżem a Berlinem nie ograniczają się do kwestii nuklearnych. Prof. Grosse wskazał także na spór o protekcjonizm gospodarczy.</p>„Prezydent Macron chce, żebyśmy kupowali tylko produkty wyprodukowane w Unii Europejskiej. Kanclerz Merz mówi bardzo wyraźnie: nie.”<p>W jego ocenie te różnice będą się pogłębiać.</p>„To tylko pokazuje, że spory między Niemcami a Francuzami raczej się nasilają, a nie zmniejszają.”<p><strong>Wniosek: Europa bez USA jest słabsza</strong></p><p>Analiza prof. Tomasza Grossa prowadzi do jednoznacznego wniosku: europejska autonomia strategiczna pozostaje projektem politycznym, a nie realną alternatywą dla sojuszu transatlantyckiego.</p>„Bez Stanów Zjednoczonych Europa nie ma dziś zdolności, które dawałyby jej pełne bezpieczeństwo.”]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wołowina z Ameryki Południowej już w UE. Ardanowski: Rząd ma czas tylko do marca</title>
      <itunes:episode>12948</itunes:episode>
      <podcast:episode>12948</podcast:episode>
      <itunes:title>Wołowina z Ameryki Południowej już w UE. Ardanowski: Rząd ma czas tylko do marca</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8db780d7-f68c-4883-83d5-004446a36f5a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0801761d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie w Poranku Wnet Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, odniósł się do informacji o pierwszym transporcie wołowiny z Ameryki Południowej do Europy drogą lotniczą. Choć chodziło o cztery tony mięsa, poseł podkreślał, że znaczenie tego wydarzenia jest symboliczne.</p>„Nie chodzi o te cztery tony wołowiny, tylko o to, że umowa już zaczyna działać.”<p>Zdaniem Ardanowskiego to potwierdza wcześniejsze ostrzeżenia, że nawet bez pełnej ratyfikacji porozumienie handlowe między Unią Europejską a krajami Mercosur jest stopniowo wdrażane.</p><p><strong>Komisja Europejska i „rozwiązania tymczasowe”</strong></p><p>Były minister zwracał uwagę na rolę Komisji Europejskiej i naciski największych państw UE.</p>„Pomimo tego, że Parlament Europejski skierował sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, pani von der Leyen i Niemcy chcą wprowadzić rozwiązania tymczasowe. Umowa ma działać, a handel ma dalej trwać.”<p>Ardanowski podkreślał, że takie rozwiązania mogą obowiązywać miesiącami, a nawet latami, zanim TSUE wyda rozstrzygnięcie, co w praktyce oznacza otwarcie rynku na import z Ameryki Południowej.</p><p>Jednym z kluczowych problemów – według rozmówcy Radia Wnet – jest brak tzw. klauzul lustrzanych, czyli wymogu stosowania przez producentów z Mercosur tych samych standardów, które obowiązują rolników w UE.</p>„Kraje Ameryki Południowej jednoznacznie stwierdziły, że żadnych klauzul lustrzanych nie będzie. One mają swoją politykę rolną i nie zamierzają realizować tego, czego Europa by oczekiwała.”<p>Ardanowski przytoczył dane, które – jego zdaniem – pokazują skalę nierównej konkurencji.</p>„Grunty w krajach Mercosur stanowią 7% użytków rolnych świata, a zużycie pestycydów 28%. Sześćdziesiąt procent pestycydów stosowanych w Ameryce Południowej to są te, które są zabronione w Unii Europejskiej.”<p>Najostrzejsza krytyka dotyczy struktury importu wołowiny. Były minister podkreślał, że do Europy nie trafią odpady produkcyjne, lecz najbardziej wartościowe elementy tuszy.</p>„Nie będą wpływały gorsze wyręby czy żołądki krowie. Będą wpływały te najlepsze wyręby – polędwica, rostbef, antrykot.”<p>To właśnie sprzedaż tych części – jak zaznaczał – decyduje o opłacalności hodowli bydła mięsnego w Polsce i innych krajach UE.</p>„Jeżeli te najlepsze wyręby będą wpływały do Europy, zniszczą hodowlę bydła mięsnego w Europie.”<p>Ardanowski odniósł się także do kwestii logistyki, która jeszcze kilka lat temu wydawała się barierą ekonomiczną.</p>„Transport lotniczy się opłaca, choć kiedyś wydawało się, że jest bardzo kosztowny.”<p>Po odprawie celnej w portach i hubach logistycznych mięso – jak podkreślał – staje się produktem europejskim i może swobodnie krążyć po całym rynku UE, również trafiając do Polski.</p><p>Były minister wskazał, że istnieje jeszcze możliwość formalnej reakcji ze strony państw członkowskich.</p>„Można te warunki tymczasowe powstrzymać, ale muszą wystąpić rządy poszczególnych krajów. Termin jest coraz krótszy – do początku marca.”<p>Jego zdaniem odpowiedzialność spoczywa na całym rządzie, a nie na pojedynczych ministrach.</p>„To jest kwestia determinacji, a nie opowiadania bajek. Rząd to jest premier i ministrowie. Rząd in gremio występuje.”<p>Na zakończenie Ardanowski nie krył emocji, wzywając do szybkiej decyzji.</p>„Rząd Polski ma pewną szansę, ale na Boga – zacznijcie działać, a nie tylko opowiadać banialuki.”<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie w Poranku Wnet Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, odniósł się do informacji o pierwszym transporcie wołowiny z Ameryki Południowej do Europy drogą lotniczą. Choć chodziło o cztery tony mięsa, poseł podkreślał, że znaczenie tego wydarzenia jest symboliczne.</p>„Nie chodzi o te cztery tony wołowiny, tylko o to, że umowa już zaczyna działać.”<p>Zdaniem Ardanowskiego to potwierdza wcześniejsze ostrzeżenia, że nawet bez pełnej ratyfikacji porozumienie handlowe między Unią Europejską a krajami Mercosur jest stopniowo wdrażane.</p><p><strong>Komisja Europejska i „rozwiązania tymczasowe”</strong></p><p>Były minister zwracał uwagę na rolę Komisji Europejskiej i naciski największych państw UE.</p>„Pomimo tego, że Parlament Europejski skierował sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, pani von der Leyen i Niemcy chcą wprowadzić rozwiązania tymczasowe. Umowa ma działać, a handel ma dalej trwać.”<p>Ardanowski podkreślał, że takie rozwiązania mogą obowiązywać miesiącami, a nawet latami, zanim TSUE wyda rozstrzygnięcie, co w praktyce oznacza otwarcie rynku na import z Ameryki Południowej.</p><p>Jednym z kluczowych problemów – według rozmówcy Radia Wnet – jest brak tzw. klauzul lustrzanych, czyli wymogu stosowania przez producentów z Mercosur tych samych standardów, które obowiązują rolników w UE.</p>„Kraje Ameryki Południowej jednoznacznie stwierdziły, że żadnych klauzul lustrzanych nie będzie. One mają swoją politykę rolną i nie zamierzają realizować tego, czego Europa by oczekiwała.”<p>Ardanowski przytoczył dane, które – jego zdaniem – pokazują skalę nierównej konkurencji.</p>„Grunty w krajach Mercosur stanowią 7% użytków rolnych świata, a zużycie pestycydów 28%. Sześćdziesiąt procent pestycydów stosowanych w Ameryce Południowej to są te, które są zabronione w Unii Europejskiej.”<p>Najostrzejsza krytyka dotyczy struktury importu wołowiny. Były minister podkreślał, że do Europy nie trafią odpady produkcyjne, lecz najbardziej wartościowe elementy tuszy.</p>„Nie będą wpływały gorsze wyręby czy żołądki krowie. Będą wpływały te najlepsze wyręby – polędwica, rostbef, antrykot.”<p>To właśnie sprzedaż tych części – jak zaznaczał – decyduje o opłacalności hodowli bydła mięsnego w Polsce i innych krajach UE.</p>„Jeżeli te najlepsze wyręby będą wpływały do Europy, zniszczą hodowlę bydła mięsnego w Europie.”<p>Ardanowski odniósł się także do kwestii logistyki, która jeszcze kilka lat temu wydawała się barierą ekonomiczną.</p>„Transport lotniczy się opłaca, choć kiedyś wydawało się, że jest bardzo kosztowny.”<p>Po odprawie celnej w portach i hubach logistycznych mięso – jak podkreślał – staje się produktem europejskim i może swobodnie krążyć po całym rynku UE, również trafiając do Polski.</p><p>Były minister wskazał, że istnieje jeszcze możliwość formalnej reakcji ze strony państw członkowskich.</p>„Można te warunki tymczasowe powstrzymać, ale muszą wystąpić rządy poszczególnych krajów. Termin jest coraz krótszy – do początku marca.”<p>Jego zdaniem odpowiedzialność spoczywa na całym rządzie, a nie na pojedynczych ministrach.</p>„To jest kwestia determinacji, a nie opowiadania bajek. Rząd to jest premier i ministrowie. Rząd in gremio występuje.”<p>Na zakończenie Ardanowski nie krył emocji, wzywając do szybkiej decyzji.</p>„Rząd Polski ma pewną szansę, ale na Boga – zacznijcie działać, a nie tylko opowiadać banialuki.”<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 09:00:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0801761d/6d418047.mp3" length="17575991" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1098</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie w Poranku Wnet Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, odniósł się do informacji o pierwszym transporcie wołowiny z Ameryki Południowej do Europy drogą lotniczą. Choć chodziło o cztery tony mięsa, poseł podkreślał, że znaczenie tego wydarzenia jest symboliczne.</p>„Nie chodzi o te cztery tony wołowiny, tylko o to, że umowa już zaczyna działać.”<p>Zdaniem Ardanowskiego to potwierdza wcześniejsze ostrzeżenia, że nawet bez pełnej ratyfikacji porozumienie handlowe między Unią Europejską a krajami Mercosur jest stopniowo wdrażane.</p><p><strong>Komisja Europejska i „rozwiązania tymczasowe”</strong></p><p>Były minister zwracał uwagę na rolę Komisji Europejskiej i naciski największych państw UE.</p>„Pomimo tego, że Parlament Europejski skierował sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, pani von der Leyen i Niemcy chcą wprowadzić rozwiązania tymczasowe. Umowa ma działać, a handel ma dalej trwać.”<p>Ardanowski podkreślał, że takie rozwiązania mogą obowiązywać miesiącami, a nawet latami, zanim TSUE wyda rozstrzygnięcie, co w praktyce oznacza otwarcie rynku na import z Ameryki Południowej.</p><p>Jednym z kluczowych problemów – według rozmówcy Radia Wnet – jest brak tzw. klauzul lustrzanych, czyli wymogu stosowania przez producentów z Mercosur tych samych standardów, które obowiązują rolników w UE.</p>„Kraje Ameryki Południowej jednoznacznie stwierdziły, że żadnych klauzul lustrzanych nie będzie. One mają swoją politykę rolną i nie zamierzają realizować tego, czego Europa by oczekiwała.”<p>Ardanowski przytoczył dane, które – jego zdaniem – pokazują skalę nierównej konkurencji.</p>„Grunty w krajach Mercosur stanowią 7% użytków rolnych świata, a zużycie pestycydów 28%. Sześćdziesiąt procent pestycydów stosowanych w Ameryce Południowej to są te, które są zabronione w Unii Europejskiej.”<p>Najostrzejsza krytyka dotyczy struktury importu wołowiny. Były minister podkreślał, że do Europy nie trafią odpady produkcyjne, lecz najbardziej wartościowe elementy tuszy.</p>„Nie będą wpływały gorsze wyręby czy żołądki krowie. Będą wpływały te najlepsze wyręby – polędwica, rostbef, antrykot.”<p>To właśnie sprzedaż tych części – jak zaznaczał – decyduje o opłacalności hodowli bydła mięsnego w Polsce i innych krajach UE.</p>„Jeżeli te najlepsze wyręby będą wpływały do Europy, zniszczą hodowlę bydła mięsnego w Europie.”<p>Ardanowski odniósł się także do kwestii logistyki, która jeszcze kilka lat temu wydawała się barierą ekonomiczną.</p>„Transport lotniczy się opłaca, choć kiedyś wydawało się, że jest bardzo kosztowny.”<p>Po odprawie celnej w portach i hubach logistycznych mięso – jak podkreślał – staje się produktem europejskim i może swobodnie krążyć po całym rynku UE, również trafiając do Polski.</p><p>Były minister wskazał, że istnieje jeszcze możliwość formalnej reakcji ze strony państw członkowskich.</p>„Można te warunki tymczasowe powstrzymać, ale muszą wystąpić rządy poszczególnych krajów. Termin jest coraz krótszy – do początku marca.”<p>Jego zdaniem odpowiedzialność spoczywa na całym rządzie, a nie na pojedynczych ministrach.</p>„To jest kwestia determinacji, a nie opowiadania bajek. Rząd to jest premier i ministrowie. Rząd in gremio występuje.”<p>Na zakończenie Ardanowski nie krył emocji, wzywając do szybkiej decyzji.</p>„Rząd Polski ma pewną szansę, ale na Boga – zacznijcie działać, a nie tylko opowiadać banialuki.”<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rowerem przez zamarzniętą Zatokę Pucką. „Czułem się, jakbym był w innym świecie”</title>
      <itunes:episode>12947</itunes:episode>
      <podcast:episode>12947</podcast:episode>
      <itunes:title>Rowerem przez zamarzniętą Zatokę Pucką. „Czułem się, jakbym był w innym świecie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2238a230-0eac-452c-bcad-7484590b494b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b69254db</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zima nad Bałtykiem potrafi zaskakiwać, ale to, co wydarzyło się na Zatoce Puckiej, było doświadczeniem niemal surrealistycznym. Gościem audycji był Mariusz Krzywiel, właściciel sklepu Rowerowe Przymorze, który przejechał rowerem z Rewy do Kuźnicy i z powrotem… po lodzie.</p><p>Jak podkreślał, pomysł narodził się trochę przypadkiem, ale nie był pozbawiony przygotowań. Kluczowe okazały się doświadczenia z mroźnych zawodów kolarskich oraz odpowiedni sprzęt.<br>„<strong>Wystartowałem w mistrzostwach Polski amatorów w kolarstwie przełajowym przy minus dziewięciu stopniach i wtedy stwierdziłem: kurczę, w takich temperaturach też da się jeździć</strong>” – mówił.</p><p>Decydujący był dzień o najsilniejszych mrozach, wybrany na podstawie prognoz i obserwacji lodu. Największe obawy budził fragment w rejonie Rybitwiej Mielizny.<br>„<strong>To było jedyne miejsce, gdzie rowerem było naprawdę ciężko przejechać. Lód wyglądał jak zaorane pole, pełne wertepów</strong>” – relacjonował nasz gość, dodając, że przejrzysty lód miał miejscami ponad 15 centymetrów grubości.</p><p>Samotna jazda po środku zatoki była jednak przede wszystkim przeżyciem estetycznym i emocjonalnym.<br>„<strong>Czułem się, jakbym był w innym świecie. Lód był przeźroczysty, świecący, a w pewnym momencie gładki jak lodowisko czy lotnisko</strong>” – opisywał, zaznaczając, że takich warunków nie da się już dziś doświadczyć, bo wszystko przykrył śnieg.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek bezpieczeństwa i ostrzeżenie dla naśladowców. Kolarz podkreślał, że miał kolce do wychodzenia z lodu, kontakt z kolegami na krótkofalówce i stale sprawdzał warunki.<br>„<strong>To, że ja miałem bezpiecznie, nie znaczy, że ktoś teraz spróbuje i też będzie bezpiecznie. To jest bardzo zmienne</strong>” – zaznaczył.</p><p>Na koniec opowiadał o zimowych aktywnościach na Zatoce Puckiej: kajtach, wingach, łyżwach i nartach. Zima się kończy, ale to tylko zapowiedź kolejnego sezonu sportów – tym razem już na wodzie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zima nad Bałtykiem potrafi zaskakiwać, ale to, co wydarzyło się na Zatoce Puckiej, było doświadczeniem niemal surrealistycznym. Gościem audycji był Mariusz Krzywiel, właściciel sklepu Rowerowe Przymorze, który przejechał rowerem z Rewy do Kuźnicy i z powrotem… po lodzie.</p><p>Jak podkreślał, pomysł narodził się trochę przypadkiem, ale nie był pozbawiony przygotowań. Kluczowe okazały się doświadczenia z mroźnych zawodów kolarskich oraz odpowiedni sprzęt.<br>„<strong>Wystartowałem w mistrzostwach Polski amatorów w kolarstwie przełajowym przy minus dziewięciu stopniach i wtedy stwierdziłem: kurczę, w takich temperaturach też da się jeździć</strong>” – mówił.</p><p>Decydujący był dzień o najsilniejszych mrozach, wybrany na podstawie prognoz i obserwacji lodu. Największe obawy budził fragment w rejonie Rybitwiej Mielizny.<br>„<strong>To było jedyne miejsce, gdzie rowerem było naprawdę ciężko przejechać. Lód wyglądał jak zaorane pole, pełne wertepów</strong>” – relacjonował nasz gość, dodając, że przejrzysty lód miał miejscami ponad 15 centymetrów grubości.</p><p>Samotna jazda po środku zatoki była jednak przede wszystkim przeżyciem estetycznym i emocjonalnym.<br>„<strong>Czułem się, jakbym był w innym świecie. Lód był przeźroczysty, świecący, a w pewnym momencie gładki jak lodowisko czy lotnisko</strong>” – opisywał, zaznaczając, że takich warunków nie da się już dziś doświadczyć, bo wszystko przykrył śnieg.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek bezpieczeństwa i ostrzeżenie dla naśladowców. Kolarz podkreślał, że miał kolce do wychodzenia z lodu, kontakt z kolegami na krótkofalówce i stale sprawdzał warunki.<br>„<strong>To, że ja miałem bezpiecznie, nie znaczy, że ktoś teraz spróbuje i też będzie bezpiecznie. To jest bardzo zmienne</strong>” – zaznaczył.</p><p>Na koniec opowiadał o zimowych aktywnościach na Zatoce Puckiej: kajtach, wingach, łyżwach i nartach. Zima się kończy, ale to tylko zapowiedź kolejnego sezonu sportów – tym razem już na wodzie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 08:59:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b69254db/4bfc1221.mp3" length="26861163" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>672</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zima nad Bałtykiem potrafi zaskakiwać, ale to, co wydarzyło się na Zatoce Puckiej, było doświadczeniem niemal surrealistycznym. Gościem audycji był Mariusz Krzywiel, właściciel sklepu Rowerowe Przymorze, który przejechał rowerem z Rewy do Kuźnicy i z powrotem… po lodzie.</p><p>Jak podkreślał, pomysł narodził się trochę przypadkiem, ale nie był pozbawiony przygotowań. Kluczowe okazały się doświadczenia z mroźnych zawodów kolarskich oraz odpowiedni sprzęt.<br>„<strong>Wystartowałem w mistrzostwach Polski amatorów w kolarstwie przełajowym przy minus dziewięciu stopniach i wtedy stwierdziłem: kurczę, w takich temperaturach też da się jeździć</strong>” – mówił.</p><p>Decydujący był dzień o najsilniejszych mrozach, wybrany na podstawie prognoz i obserwacji lodu. Największe obawy budził fragment w rejonie Rybitwiej Mielizny.<br>„<strong>To było jedyne miejsce, gdzie rowerem było naprawdę ciężko przejechać. Lód wyglądał jak zaorane pole, pełne wertepów</strong>” – relacjonował nasz gość, dodając, że przejrzysty lód miał miejscami ponad 15 centymetrów grubości.</p><p>Samotna jazda po środku zatoki była jednak przede wszystkim przeżyciem estetycznym i emocjonalnym.<br>„<strong>Czułem się, jakbym był w innym świecie. Lód był przeźroczysty, świecący, a w pewnym momencie gładki jak lodowisko czy lotnisko</strong>” – opisywał, zaznaczając, że takich warunków nie da się już dziś doświadczyć, bo wszystko przykrył śnieg.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek bezpieczeństwa i ostrzeżenie dla naśladowców. Kolarz podkreślał, że miał kolce do wychodzenia z lodu, kontakt z kolegami na krótkofalówce i stale sprawdzał warunki.<br>„<strong>To, że ja miałem bezpiecznie, nie znaczy, że ktoś teraz spróbuje i też będzie bezpiecznie. To jest bardzo zmienne</strong>” – zaznaczył.</p><p>Na koniec opowiadał o zimowych aktywnościach na Zatoce Puckiej: kajtach, wingach, łyżwach i nartach. Zima się kończy, ale to tylko zapowiedź kolejnego sezonu sportów – tym razem już na wodzie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Mamy się z czego cieszyć”. Surmacz o globalnym awansie InPostu</title>
      <itunes:episode>12946</itunes:episode>
      <podcast:episode>12946</podcast:episode>
      <itunes:title>„Mamy się z czego cieszyć”. Surmacz o globalnym awansie InPostu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">70280124-bd3e-4252-8ef9-95bf243ea198</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/653f2b9d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowę w Poranku Radia Wnet zdominowała informacja, która – jak podkreśla Wojciech Surmacz – od samego rana była w sieci interpretowana błędnie. W przestrzeni medialnej pojawiły się tezy, że FedEx przejmuje InPost, a jego założyciel sprzedaje firmę zagranicznemu gigantowi.</p>„Padła informacja, że FedEx przejmuje InPost, że Rafał Brzoska to zdrajca, zmienia właściciela. Proszę państwa – nic bardziej mylnego.”<p>Surmacz zaznaczył, że mamy do czynienia nie z przejęciem, lecz z wejściem inwestorów do spółki, która już wcześniej funkcjonowała w międzynarodowym układzie kapitałowym.</p><p>Zdaniem dziennikarza skala transakcji jest bezprecedensowa w historii polskiego prywatnego biznesu po transformacji ustrojowej.</p>„To jest chyba największa transakcja po ’89 roku w sektorze prywatnym w Polsce – nie mówię o bankach czy prywatyzacjach, tylko o czysto prywatnym biznesie.”<p>W strukturze właścicielskiej InPostu – jak wyjaśniał – działają obecnie trzej kluczowi inwestorzy: czeska PPF Group, amerykański fundusz Advent oraz FedEx. Żaden z nich nie przejmuje jednak kontroli operacyjnej.</p>„Rafał Brzoska dalej pozostaje szefem. Spółka pozostaje w Krakowie, ma tutaj siedzibę. Uspokajamy wszystkich, którzy się boją, że podatki wyjadą – wszystko zostaje tutaj.”<p>Surmacz podkreślał, że ta transakcja nie jest sygnałem słabości, lecz momentem historycznym dla polskiego kapitału prywatnego.</p>„To jest dokładnie to, o czym zawsze marzyliśmy po ’89 roku – że polska firma pojawi się na poziomie globalnym i stanie się globalnym graczem.”<p>W jego ocenie to pierwszy tak wyraźny przykład, w którym polska spółka zbudowana od podstaw staje się partnerem dla największych światowych firm logistycznych, nie tracąc przy tym centrum decyzyjnego w kraju.</p>„Rafał Brzoska zostaje w Polsce, nigdzie się nie wybiera. Obserwujemy proces, którego wcześniej po prostu nie było.”<p>Gość Poranka Wnet zwrócił uwagę, że nerwowe reakcje części komentatorów wynikają z niezrozumienia mechanizmów rynku kapitałowego i inwestycji typu growth.</p>„Mamy się z czego cieszyć, a nie panikować. To jest inwestycja, a nie sprzedaż. To jest wejście na wyższy poziom.”<p>Jego zdaniem warto poczekać na kolejne komunikaty spółki i inwestorów, bo transakcja jest świeża i będzie jeszcze szczegółowo opisywana.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowę w Poranku Radia Wnet zdominowała informacja, która – jak podkreśla Wojciech Surmacz – od samego rana była w sieci interpretowana błędnie. W przestrzeni medialnej pojawiły się tezy, że FedEx przejmuje InPost, a jego założyciel sprzedaje firmę zagranicznemu gigantowi.</p>„Padła informacja, że FedEx przejmuje InPost, że Rafał Brzoska to zdrajca, zmienia właściciela. Proszę państwa – nic bardziej mylnego.”<p>Surmacz zaznaczył, że mamy do czynienia nie z przejęciem, lecz z wejściem inwestorów do spółki, która już wcześniej funkcjonowała w międzynarodowym układzie kapitałowym.</p><p>Zdaniem dziennikarza skala transakcji jest bezprecedensowa w historii polskiego prywatnego biznesu po transformacji ustrojowej.</p>„To jest chyba największa transakcja po ’89 roku w sektorze prywatnym w Polsce – nie mówię o bankach czy prywatyzacjach, tylko o czysto prywatnym biznesie.”<p>W strukturze właścicielskiej InPostu – jak wyjaśniał – działają obecnie trzej kluczowi inwestorzy: czeska PPF Group, amerykański fundusz Advent oraz FedEx. Żaden z nich nie przejmuje jednak kontroli operacyjnej.</p>„Rafał Brzoska dalej pozostaje szefem. Spółka pozostaje w Krakowie, ma tutaj siedzibę. Uspokajamy wszystkich, którzy się boją, że podatki wyjadą – wszystko zostaje tutaj.”<p>Surmacz podkreślał, że ta transakcja nie jest sygnałem słabości, lecz momentem historycznym dla polskiego kapitału prywatnego.</p>„To jest dokładnie to, o czym zawsze marzyliśmy po ’89 roku – że polska firma pojawi się na poziomie globalnym i stanie się globalnym graczem.”<p>W jego ocenie to pierwszy tak wyraźny przykład, w którym polska spółka zbudowana od podstaw staje się partnerem dla największych światowych firm logistycznych, nie tracąc przy tym centrum decyzyjnego w kraju.</p>„Rafał Brzoska zostaje w Polsce, nigdzie się nie wybiera. Obserwujemy proces, którego wcześniej po prostu nie było.”<p>Gość Poranka Wnet zwrócił uwagę, że nerwowe reakcje części komentatorów wynikają z niezrozumienia mechanizmów rynku kapitałowego i inwestycji typu growth.</p>„Mamy się z czego cieszyć, a nie panikować. To jest inwestycja, a nie sprzedaż. To jest wejście na wyższy poziom.”<p>Jego zdaniem warto poczekać na kolejne komunikaty spółki i inwestorów, bo transakcja jest świeża i będzie jeszcze szczegółowo opisywana.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 07:12:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/653f2b9d/04e49080.mp3" length="16063781" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1003</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowę w Poranku Radia Wnet zdominowała informacja, która – jak podkreśla Wojciech Surmacz – od samego rana była w sieci interpretowana błędnie. W przestrzeni medialnej pojawiły się tezy, że FedEx przejmuje InPost, a jego założyciel sprzedaje firmę zagranicznemu gigantowi.</p>„Padła informacja, że FedEx przejmuje InPost, że Rafał Brzoska to zdrajca, zmienia właściciela. Proszę państwa – nic bardziej mylnego.”<p>Surmacz zaznaczył, że mamy do czynienia nie z przejęciem, lecz z wejściem inwestorów do spółki, która już wcześniej funkcjonowała w międzynarodowym układzie kapitałowym.</p><p>Zdaniem dziennikarza skala transakcji jest bezprecedensowa w historii polskiego prywatnego biznesu po transformacji ustrojowej.</p>„To jest chyba największa transakcja po ’89 roku w sektorze prywatnym w Polsce – nie mówię o bankach czy prywatyzacjach, tylko o czysto prywatnym biznesie.”<p>W strukturze właścicielskiej InPostu – jak wyjaśniał – działają obecnie trzej kluczowi inwestorzy: czeska PPF Group, amerykański fundusz Advent oraz FedEx. Żaden z nich nie przejmuje jednak kontroli operacyjnej.</p>„Rafał Brzoska dalej pozostaje szefem. Spółka pozostaje w Krakowie, ma tutaj siedzibę. Uspokajamy wszystkich, którzy się boją, że podatki wyjadą – wszystko zostaje tutaj.”<p>Surmacz podkreślał, że ta transakcja nie jest sygnałem słabości, lecz momentem historycznym dla polskiego kapitału prywatnego.</p>„To jest dokładnie to, o czym zawsze marzyliśmy po ’89 roku – że polska firma pojawi się na poziomie globalnym i stanie się globalnym graczem.”<p>W jego ocenie to pierwszy tak wyraźny przykład, w którym polska spółka zbudowana od podstaw staje się partnerem dla największych światowych firm logistycznych, nie tracąc przy tym centrum decyzyjnego w kraju.</p>„Rafał Brzoska zostaje w Polsce, nigdzie się nie wybiera. Obserwujemy proces, którego wcześniej po prostu nie było.”<p>Gość Poranka Wnet zwrócił uwagę, że nerwowe reakcje części komentatorów wynikają z niezrozumienia mechanizmów rynku kapitałowego i inwestycji typu growth.</p>„Mamy się z czego cieszyć, a nie panikować. To jest inwestycja, a nie sprzedaż. To jest wejście na wyższy poziom.”<p>Jego zdaniem warto poczekać na kolejne komunikaty spółki i inwestorów, bo transakcja jest świeża i będzie jeszcze szczegółowo opisywana.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Przemysław Czarnek: Mamy do czynienia ze skoordynowaną akcją Tuska, Sikorskiego i Czarzastego</title>
      <itunes:episode>12945</itunes:episode>
      <podcast:episode>12945</podcast:episode>
      <itunes:title>Przemysław Czarnek: Mamy do czynienia ze skoordynowaną akcją Tuska, Sikorskiego i Czarzastego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a6e2ecb7-6817-4363-90f9-d27822f426bc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/49efdadc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS prof. Przemysław Czarnek zarzuca, że wypowiedź Włodzimierza Czarzastego o Donaldzie Trumpie jest elementem świadomej akcji rządowej, której celem jest kreowanie nastrojów antyamerykańskich.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS prof. Przemysław Czarnek zarzuca, że wypowiedź Włodzimierza Czarzastego o Donaldzie Trumpie jest elementem świadomej akcji rządowej, której celem jest kreowanie nastrojów antyamerykańskich.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 07:03:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/49efdadc/493ab28c.mp3" length="12489759" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>891</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS prof. Przemysław Czarnek zarzuca, że wypowiedź Włodzimierza Czarzastego o Donaldzie Trumpie jest elementem świadomej akcji rządowej, której celem jest kreowanie nastrojów antyamerykańskich.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Czarnek, Czarzasty, Trump</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Skok na Lasy Państwowe”. Sałek: Pod hasłem ochrony przyrody ktoś chce przejąć kontrolę</title>
      <itunes:episode>12944</itunes:episode>
      <podcast:episode>12944</podcast:episode>
      <itunes:title>„Skok na Lasy Państwowe”. Sałek: Pod hasłem ochrony przyrody ktoś chce przejąć kontrolę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">34c89552-2013-4c43-a043-c9b7cfbc7fa3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c3555b62</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Poranek Wnet rozpoczyna cykl rozmów o sektorze leśno-drzewnym. Punktem wyjścia są decyzje środowiskowe i moratoria, które – jak wskazuje redakcja – ograniczają pozyskanie drewna w strategicznych rejonach, a w efekcie dotykają nie tylko tartaków, ale całych łańcuchów dostaw. Gościem audycji był Paweł Sałek, poseł PiS, specjalista ochrony środowiska i były doradca prezydenta Andrzeja Dudy.</p><p>Sałek podkreślił, że branża to nie wąski wycinek gospodarki, ale cały system – od lasu po meble.</p>„To jest cały sektor leśno-drzewny. Ten sektor odpowiada za 4% polskiego PKB. W całym sektorze pracuje około 450 tysięcy ludzi.”<p><strong>„Jedna złotówka z lasu przynosi pięć złotych gospodarce”</strong></p><p>Poseł PiS przywoływał wskaźniki ekonomiczne, by pokazać skalę ryzyka. Według niego ograniczanie gospodarki leśnej uderza nie tylko w przemysł, ale i w budżety lokalne, rynek pracy oraz bezpieczeństwo surowcowe.</p>„Są takie wyliczenia, że jedna złotówka pozyskana w lesie z tytułu drewna przynosi 5 złotych gospodarce.”<p>W tym miejscu Sałek formułuje tezę, że obecny kurs polityki środowiskowej nie jest „ochroną przyrody”, tylko narzędziem nacisku na polską gospodarkę leśną.</p>„Główne ostrze wymierzone w naszą gospodarkę leśną… jest skierowane poprzez rzekomą ochronę przyrody. Co jest po prostu fałszem i szkodliwym działaniem dla całej gospodarki.”<p>Kolejnym wątkiem rozmowy był pellet – paliwo, do którego w ostatnich latach zachęcano tysiące gospodarstw domowych. Sałek stawia sprawę ostro: problemem ma być brak wsadu, czyli surowca do produkcji.</p>„Pelletu nie ma, pelletu nie będzie na tę chwilę ze względu na to, że po prostu nie ma surowca do wytworzenia tego pelletu… moce przerobowe w naszych firmach są, ale niestety nie ma wsadu.”<p>W jego ocenie ograniczenia w gospodarce leśnej przekładają się bezpośrednio na rynek opału i rosnącą zależność od importu.</p>„Jak nie ma wsadu, to nie ma z czego tego zrobić. Trzeba szukać tego pelletu zupełnie gdzie indziej.”<p>Sałek sporo miejsca poświęcił Lasom Państwowym – zarówno jako strukturze gospodarczej, jak i strategicznemu zasobowi państwa. Krytykował pomysł zmian ustawowych i mechanizmy finansowe, które – jak twierdzi – mają osłabić przedsiębiorstwo.</p>„Dzisiaj po prostu jest skok na Lasy Państwowe, jest propozycja, żeby około 200 milionów rocznie zabierać z tej firmy na ochronę przyrody.”<p>Wskazywał też na powstawanie nowych rezerwatów, koncepcję „lasów społecznych” i moratoria dotykające m.in. Podlasia czy Bieszczadów – a więc regionów, gdzie drewno i jego przerób tworzą lokalne gospodarki.</p>„Robi się ogromne ilości rezerwatów, ogromne ilości wyłączeń z gospodarki leśnej… a jednocześnie mówi się: zabierzmy pieniądze z Lasów Państwowych.”<p><strong>UE, TSUE i „sądowe blokowanie planów urządzania lasu”</strong></p><p>W rozmowie pojawił się też wątek presji unijnej i potencjalnych zmian prawnych wynikających z orzeczeń i sporów dotyczących planów urządzania lasu. Sałek ostrzegał, że dopuszczenie szerokiej kontroli sądowej może prowadzić do paraliżu gospodarki leśnej na dużą skalę.</p>„Chce się, aby na etapie przygotowania planu urządzenia lasu osoby fizyczne albo organizacje miały prawo zaskarżać tego typu dokument do sądu.”<p>Przywołał przykład Puszczy Białowieskiej i sytuacji, w której – jak mówi – wyrok sądu wstrzymuje działania gospodarcze, a konsekwencją są rosnące dopłaty.</p>„Mamy wyrok sądu, który wstrzymuje działania. A w 2012 dokładamy co roku 30 milionów złotych rocznie i to od kilkunastu lat trwa.”<p><strong>„Kto zarządza jedną trzecią kraju, ten steruje państwem”</strong></p><p>W finale Sałek formułuje polityczno-strategiczną tezę: Lasy Państwowe są tak dużym zasobem, że walka o kontrolę nad nimi jest w istocie walką o wpływ na państwo i gospodarkę.</p>„Jeśli ktoś będzie miał możliwość zarządzania jedną trzecią kraju… no to steruje państwem. Steruje gospodarką, steruje całym sektorem.”<p>Poseł apelował o udział w konsultacjach projektowanych zmian i o zbiórkę podpisów „w obronie Lasów Państwowych”.</p><p>Prowadząca zapowiedziała, że to dopiero początek cyklu i że Radio Wnet wróci do wątków eksportu/importu drewna oraz konsekwencji zmian dla gospodarstw domowych ogrzewających domy pelletem.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Poranek Wnet rozpoczyna cykl rozmów o sektorze leśno-drzewnym. Punktem wyjścia są decyzje środowiskowe i moratoria, które – jak wskazuje redakcja – ograniczają pozyskanie drewna w strategicznych rejonach, a w efekcie dotykają nie tylko tartaków, ale całych łańcuchów dostaw. Gościem audycji był Paweł Sałek, poseł PiS, specjalista ochrony środowiska i były doradca prezydenta Andrzeja Dudy.</p><p>Sałek podkreślił, że branża to nie wąski wycinek gospodarki, ale cały system – od lasu po meble.</p>„To jest cały sektor leśno-drzewny. Ten sektor odpowiada za 4% polskiego PKB. W całym sektorze pracuje około 450 tysięcy ludzi.”<p><strong>„Jedna złotówka z lasu przynosi pięć złotych gospodarce”</strong></p><p>Poseł PiS przywoływał wskaźniki ekonomiczne, by pokazać skalę ryzyka. Według niego ograniczanie gospodarki leśnej uderza nie tylko w przemysł, ale i w budżety lokalne, rynek pracy oraz bezpieczeństwo surowcowe.</p>„Są takie wyliczenia, że jedna złotówka pozyskana w lesie z tytułu drewna przynosi 5 złotych gospodarce.”<p>W tym miejscu Sałek formułuje tezę, że obecny kurs polityki środowiskowej nie jest „ochroną przyrody”, tylko narzędziem nacisku na polską gospodarkę leśną.</p>„Główne ostrze wymierzone w naszą gospodarkę leśną… jest skierowane poprzez rzekomą ochronę przyrody. Co jest po prostu fałszem i szkodliwym działaniem dla całej gospodarki.”<p>Kolejnym wątkiem rozmowy był pellet – paliwo, do którego w ostatnich latach zachęcano tysiące gospodarstw domowych. Sałek stawia sprawę ostro: problemem ma być brak wsadu, czyli surowca do produkcji.</p>„Pelletu nie ma, pelletu nie będzie na tę chwilę ze względu na to, że po prostu nie ma surowca do wytworzenia tego pelletu… moce przerobowe w naszych firmach są, ale niestety nie ma wsadu.”<p>W jego ocenie ograniczenia w gospodarce leśnej przekładają się bezpośrednio na rynek opału i rosnącą zależność od importu.</p>„Jak nie ma wsadu, to nie ma z czego tego zrobić. Trzeba szukać tego pelletu zupełnie gdzie indziej.”<p>Sałek sporo miejsca poświęcił Lasom Państwowym – zarówno jako strukturze gospodarczej, jak i strategicznemu zasobowi państwa. Krytykował pomysł zmian ustawowych i mechanizmy finansowe, które – jak twierdzi – mają osłabić przedsiębiorstwo.</p>„Dzisiaj po prostu jest skok na Lasy Państwowe, jest propozycja, żeby około 200 milionów rocznie zabierać z tej firmy na ochronę przyrody.”<p>Wskazywał też na powstawanie nowych rezerwatów, koncepcję „lasów społecznych” i moratoria dotykające m.in. Podlasia czy Bieszczadów – a więc regionów, gdzie drewno i jego przerób tworzą lokalne gospodarki.</p>„Robi się ogromne ilości rezerwatów, ogromne ilości wyłączeń z gospodarki leśnej… a jednocześnie mówi się: zabierzmy pieniądze z Lasów Państwowych.”<p><strong>UE, TSUE i „sądowe blokowanie planów urządzania lasu”</strong></p><p>W rozmowie pojawił się też wątek presji unijnej i potencjalnych zmian prawnych wynikających z orzeczeń i sporów dotyczących planów urządzania lasu. Sałek ostrzegał, że dopuszczenie szerokiej kontroli sądowej może prowadzić do paraliżu gospodarki leśnej na dużą skalę.</p>„Chce się, aby na etapie przygotowania planu urządzenia lasu osoby fizyczne albo organizacje miały prawo zaskarżać tego typu dokument do sądu.”<p>Przywołał przykład Puszczy Białowieskiej i sytuacji, w której – jak mówi – wyrok sądu wstrzymuje działania gospodarcze, a konsekwencją są rosnące dopłaty.</p>„Mamy wyrok sądu, który wstrzymuje działania. A w 2012 dokładamy co roku 30 milionów złotych rocznie i to od kilkunastu lat trwa.”<p><strong>„Kto zarządza jedną trzecią kraju, ten steruje państwem”</strong></p><p>W finale Sałek formułuje polityczno-strategiczną tezę: Lasy Państwowe są tak dużym zasobem, że walka o kontrolę nad nimi jest w istocie walką o wpływ na państwo i gospodarkę.</p>„Jeśli ktoś będzie miał możliwość zarządzania jedną trzecią kraju… no to steruje państwem. Steruje gospodarką, steruje całym sektorem.”<p>Poseł apelował o udział w konsultacjach projektowanych zmian i o zbiórkę podpisów „w obronie Lasów Państwowych”.</p><p>Prowadząca zapowiedziała, że to dopiero początek cyklu i że Radio Wnet wróci do wątków eksportu/importu drewna oraz konsekwencji zmian dla gospodarstw domowych ogrzewających domy pelletem.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 06:20:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c3555b62/d2f60880.mp3" length="14189700" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>886</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Poranek Wnet rozpoczyna cykl rozmów o sektorze leśno-drzewnym. Punktem wyjścia są decyzje środowiskowe i moratoria, które – jak wskazuje redakcja – ograniczają pozyskanie drewna w strategicznych rejonach, a w efekcie dotykają nie tylko tartaków, ale całych łańcuchów dostaw. Gościem audycji był Paweł Sałek, poseł PiS, specjalista ochrony środowiska i były doradca prezydenta Andrzeja Dudy.</p><p>Sałek podkreślił, że branża to nie wąski wycinek gospodarki, ale cały system – od lasu po meble.</p>„To jest cały sektor leśno-drzewny. Ten sektor odpowiada za 4% polskiego PKB. W całym sektorze pracuje około 450 tysięcy ludzi.”<p><strong>„Jedna złotówka z lasu przynosi pięć złotych gospodarce”</strong></p><p>Poseł PiS przywoływał wskaźniki ekonomiczne, by pokazać skalę ryzyka. Według niego ograniczanie gospodarki leśnej uderza nie tylko w przemysł, ale i w budżety lokalne, rynek pracy oraz bezpieczeństwo surowcowe.</p>„Są takie wyliczenia, że jedna złotówka pozyskana w lesie z tytułu drewna przynosi 5 złotych gospodarce.”<p>W tym miejscu Sałek formułuje tezę, że obecny kurs polityki środowiskowej nie jest „ochroną przyrody”, tylko narzędziem nacisku na polską gospodarkę leśną.</p>„Główne ostrze wymierzone w naszą gospodarkę leśną… jest skierowane poprzez rzekomą ochronę przyrody. Co jest po prostu fałszem i szkodliwym działaniem dla całej gospodarki.”<p>Kolejnym wątkiem rozmowy był pellet – paliwo, do którego w ostatnich latach zachęcano tysiące gospodarstw domowych. Sałek stawia sprawę ostro: problemem ma być brak wsadu, czyli surowca do produkcji.</p>„Pelletu nie ma, pelletu nie będzie na tę chwilę ze względu na to, że po prostu nie ma surowca do wytworzenia tego pelletu… moce przerobowe w naszych firmach są, ale niestety nie ma wsadu.”<p>W jego ocenie ograniczenia w gospodarce leśnej przekładają się bezpośrednio na rynek opału i rosnącą zależność od importu.</p>„Jak nie ma wsadu, to nie ma z czego tego zrobić. Trzeba szukać tego pelletu zupełnie gdzie indziej.”<p>Sałek sporo miejsca poświęcił Lasom Państwowym – zarówno jako strukturze gospodarczej, jak i strategicznemu zasobowi państwa. Krytykował pomysł zmian ustawowych i mechanizmy finansowe, które – jak twierdzi – mają osłabić przedsiębiorstwo.</p>„Dzisiaj po prostu jest skok na Lasy Państwowe, jest propozycja, żeby około 200 milionów rocznie zabierać z tej firmy na ochronę przyrody.”<p>Wskazywał też na powstawanie nowych rezerwatów, koncepcję „lasów społecznych” i moratoria dotykające m.in. Podlasia czy Bieszczadów – a więc regionów, gdzie drewno i jego przerób tworzą lokalne gospodarki.</p>„Robi się ogromne ilości rezerwatów, ogromne ilości wyłączeń z gospodarki leśnej… a jednocześnie mówi się: zabierzmy pieniądze z Lasów Państwowych.”<p><strong>UE, TSUE i „sądowe blokowanie planów urządzania lasu”</strong></p><p>W rozmowie pojawił się też wątek presji unijnej i potencjalnych zmian prawnych wynikających z orzeczeń i sporów dotyczących planów urządzania lasu. Sałek ostrzegał, że dopuszczenie szerokiej kontroli sądowej może prowadzić do paraliżu gospodarki leśnej na dużą skalę.</p>„Chce się, aby na etapie przygotowania planu urządzenia lasu osoby fizyczne albo organizacje miały prawo zaskarżać tego typu dokument do sądu.”<p>Przywołał przykład Puszczy Białowieskiej i sytuacji, w której – jak mówi – wyrok sądu wstrzymuje działania gospodarcze, a konsekwencją są rosnące dopłaty.</p>„Mamy wyrok sądu, który wstrzymuje działania. A w 2012 dokładamy co roku 30 milionów złotych rocznie i to od kilkunastu lat trwa.”<p><strong>„Kto zarządza jedną trzecią kraju, ten steruje państwem”</strong></p><p>W finale Sałek formułuje polityczno-strategiczną tezę: Lasy Państwowe są tak dużym zasobem, że walka o kontrolę nad nimi jest w istocie walką o wpływ na państwo i gospodarkę.</p>„Jeśli ktoś będzie miał możliwość zarządzania jedną trzecią kraju… no to steruje państwem. Steruje gospodarką, steruje całym sektorem.”<p>Poseł apelował o udział w konsultacjach projektowanych zmian i o zbiórkę podpisów „w obronie Lasów Państwowych”.</p><p>Prowadząca zapowiedziała, że to dopiero początek cyklu i że Radio Wnet wróci do wątków eksportu/importu drewna oraz konsekwencji zmian dla gospodarstw domowych ogrzewających domy pelletem.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sprawa zabójstwa ks. Blachnickiego. „Bez wyczyszczenia służb nie można mówić o suwerenności”</title>
      <itunes:episode>12943</itunes:episode>
      <podcast:episode>12943</podcast:episode>
      <itunes:title>Sprawa zabójstwa ks. Blachnickiego. „Bez wyczyszczenia służb nie można mówić o suwerenności”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4605a26d-84c8-4723-8fe1-5ce2fe9fc1c0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8162a6df</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W marcu 2023 roku, ponad 30 lat po śmierci ks. Franciszka Blachnickiego, Instytut Pamięci Narodowej ustalił, że założyciel Ruchu Światło-Życie został zamordowany. </p>– W wyniku gry operacyjnej i działań operacyjnych wydziału 11 Departamentu I MSW – a więc komunistycznego wywiadu – w jego najbliższe otoczenie wysłano dwójkę zdeterminowanych, perfidnych i doświadczonych agentów komunistycznych służb – małżeństwo państwa Gontarczyków, którzy mieli ostatecznie zniszczyć księdza. Później nastąpiła śmierć i zabójstwo księdza Franciszka Blachnickiego. Wiemy już dzisiaj, że było to zabójstwo<p>– mówił w 2023 roku ówczesny prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki </p><p>O sprawie mówił w Poranku Radia Wnet dziennikarz Tomasz Szymborski. Tłumaczył, dlaczego przełom nastąpił dopiero po latach i co sprawiło, że pierwsze postępowanie zakończyło się fiaskiem.</p>„Kilka lat temu zostało wszczęte drugie śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej, gdyż pierwsze zostało brutalnie przerwane. Prokurator Skwara wszczął to śledztwo, zbulwersowany niedoróbkami, które doprowadziły do umorzenia pierwszego postępowania.”<p>Zdaniem Szymborskiego kluczowym problemem pierwszego śledztwa były elementarne zaniedbania, których – jak podkreśla – nie powinien popełnić doświadczony prokurator.</p>„Podczas pierwszego śledztwa doszło do kardynalnych, szkolnych błędów, które prokuratorowi z kilkudziesięcioletnim stażem nie powinny się zdarzyć.”<p>Najpoważniejszym z nich był brak ekshumacji.</p>„Prokurator Ewa Koj nie zrobiła podstawowej rzeczy. To znaczy nie ekshumowała ciała księdza Blachnickiego, który został zamordowany w Niemczech, a pochowany jest w Polsce, w sanktuarium Ruchu Światło-Życie.”<p>Dopiero późniejsze ustalenia potwierdziły, że duchowny został otruty, choć – jak zaznacza rozmówca Radia Wnet – przedwczesne ujawnianie szczegółów toksykologicznych mogło utrudnić dalsze czynności.</p><p>Szymborski przypomniał, że śmierć ks. Blachnickiego nastąpiła krótko po wizycie w jego ośrodku w Carlsbergu pary agentów PRL-owskiej Służby Bezpieczeństwa.</p>„W jego pokoju pojawiła się para, która później okazała się agentami SB – Andrzej Gontarczyk pseudonim ‘Jon’ oraz Jolanta Gontarczyk-Lange, TW ‘Panna’. Wkrótce po tej wizycie ksiądz zmarł.”<p>Początkowo niemiecki lekarz stwierdził zator płucny, jednak – jak wynika z późniejszych ustaleń – ta diagnoza była błędna. Wkrótce po śmierci duchownego agenci zostali ewakuowani do Polski, mimo że niemiecki kontrwywiad był już na ich tropie.</p><p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków pozostaje – według Szymborskiego – postawa współczesnych służb wobec śledztwa IPN.</p>„Z moich informacji wynika, że Agencja Wywiadu nie chce współpracować z prokuratorami IPN. Myślę, że z bardzo prostego powodu – chroni swoją agenturę.”<p>Dziennikarz wskazuje, że część agentów mogła zostać przejęta przez służby III RP.</p>„Wszystko na to wskazuje, że Jolanta Lange została przejęta z całym dobrodziejstwem inwentarza przez służby III Rzeczpospolitej. I że nie działali sami – była cała logistyka i obsługa agentury, także w otoczeniu duchownych.”<p>Rozmowa zeszła także na szerszy problem ciągłości aparatu bezpieczeństwa po 1989 roku i koncepcję tzw. „opcji zero”.</p>„Ta sprawa pokazuje, że bez wyczyszczenia służb trudno mówić o suwerennym państwie.”<p>Jednocześnie Szymborski studził postulaty radykalnych rozwiązań w obecnej sytuacji geopolitycznej.</p>„Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby dziś wprowadzono opcję zero, kiedy za wschodnią granicą trwa wojna. Być może najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie instytucji równoległej, która stopniowo przejmowałaby zadania służb.”<p>Zdaniem dziennikarza próby paraliżowania śledztwa nadal trwają – m.in. poprzez podsuwanie fałszywych tropów, które mają odciągać prokuratorów od kluczowych ustaleń. Mimo upływu niemal czterech dekad odpowiedzialność karna za zabójstwo ks. Blachnickiego wciąż nie została rozliczona.</p><p> </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W marcu 2023 roku, ponad 30 lat po śmierci ks. Franciszka Blachnickiego, Instytut Pamięci Narodowej ustalił, że założyciel Ruchu Światło-Życie został zamordowany. </p>– W wyniku gry operacyjnej i działań operacyjnych wydziału 11 Departamentu I MSW – a więc komunistycznego wywiadu – w jego najbliższe otoczenie wysłano dwójkę zdeterminowanych, perfidnych i doświadczonych agentów komunistycznych służb – małżeństwo państwa Gontarczyków, którzy mieli ostatecznie zniszczyć księdza. Później nastąpiła śmierć i zabójstwo księdza Franciszka Blachnickiego. Wiemy już dzisiaj, że było to zabójstwo<p>– mówił w 2023 roku ówczesny prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki </p><p>O sprawie mówił w Poranku Radia Wnet dziennikarz Tomasz Szymborski. Tłumaczył, dlaczego przełom nastąpił dopiero po latach i co sprawiło, że pierwsze postępowanie zakończyło się fiaskiem.</p>„Kilka lat temu zostało wszczęte drugie śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej, gdyż pierwsze zostało brutalnie przerwane. Prokurator Skwara wszczął to śledztwo, zbulwersowany niedoróbkami, które doprowadziły do umorzenia pierwszego postępowania.”<p>Zdaniem Szymborskiego kluczowym problemem pierwszego śledztwa były elementarne zaniedbania, których – jak podkreśla – nie powinien popełnić doświadczony prokurator.</p>„Podczas pierwszego śledztwa doszło do kardynalnych, szkolnych błędów, które prokuratorowi z kilkudziesięcioletnim stażem nie powinny się zdarzyć.”<p>Najpoważniejszym z nich był brak ekshumacji.</p>„Prokurator Ewa Koj nie zrobiła podstawowej rzeczy. To znaczy nie ekshumowała ciała księdza Blachnickiego, który został zamordowany w Niemczech, a pochowany jest w Polsce, w sanktuarium Ruchu Światło-Życie.”<p>Dopiero późniejsze ustalenia potwierdziły, że duchowny został otruty, choć – jak zaznacza rozmówca Radia Wnet – przedwczesne ujawnianie szczegółów toksykologicznych mogło utrudnić dalsze czynności.</p><p>Szymborski przypomniał, że śmierć ks. Blachnickiego nastąpiła krótko po wizycie w jego ośrodku w Carlsbergu pary agentów PRL-owskiej Służby Bezpieczeństwa.</p>„W jego pokoju pojawiła się para, która później okazała się agentami SB – Andrzej Gontarczyk pseudonim ‘Jon’ oraz Jolanta Gontarczyk-Lange, TW ‘Panna’. Wkrótce po tej wizycie ksiądz zmarł.”<p>Początkowo niemiecki lekarz stwierdził zator płucny, jednak – jak wynika z późniejszych ustaleń – ta diagnoza była błędna. Wkrótce po śmierci duchownego agenci zostali ewakuowani do Polski, mimo że niemiecki kontrwywiad był już na ich tropie.</p><p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków pozostaje – według Szymborskiego – postawa współczesnych służb wobec śledztwa IPN.</p>„Z moich informacji wynika, że Agencja Wywiadu nie chce współpracować z prokuratorami IPN. Myślę, że z bardzo prostego powodu – chroni swoją agenturę.”<p>Dziennikarz wskazuje, że część agentów mogła zostać przejęta przez służby III RP.</p>„Wszystko na to wskazuje, że Jolanta Lange została przejęta z całym dobrodziejstwem inwentarza przez służby III Rzeczpospolitej. I że nie działali sami – była cała logistyka i obsługa agentury, także w otoczeniu duchownych.”<p>Rozmowa zeszła także na szerszy problem ciągłości aparatu bezpieczeństwa po 1989 roku i koncepcję tzw. „opcji zero”.</p>„Ta sprawa pokazuje, że bez wyczyszczenia służb trudno mówić o suwerennym państwie.”<p>Jednocześnie Szymborski studził postulaty radykalnych rozwiązań w obecnej sytuacji geopolitycznej.</p>„Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby dziś wprowadzono opcję zero, kiedy za wschodnią granicą trwa wojna. Być może najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie instytucji równoległej, która stopniowo przejmowałaby zadania służb.”<p>Zdaniem dziennikarza próby paraliżowania śledztwa nadal trwają – m.in. poprzez podsuwanie fałszywych tropów, które mają odciągać prokuratorów od kluczowych ustaleń. Mimo upływu niemal czterech dekad odpowiedzialność karna za zabójstwo ks. Blachnickiego wciąż nie została rozliczona.</p><p> </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 06:06:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8162a6df/e8b9fdaf.mp3" length="10838095" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>677</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W marcu 2023 roku, ponad 30 lat po śmierci ks. Franciszka Blachnickiego, Instytut Pamięci Narodowej ustalił, że założyciel Ruchu Światło-Życie został zamordowany. </p>– W wyniku gry operacyjnej i działań operacyjnych wydziału 11 Departamentu I MSW – a więc komunistycznego wywiadu – w jego najbliższe otoczenie wysłano dwójkę zdeterminowanych, perfidnych i doświadczonych agentów komunistycznych służb – małżeństwo państwa Gontarczyków, którzy mieli ostatecznie zniszczyć księdza. Później nastąpiła śmierć i zabójstwo księdza Franciszka Blachnickiego. Wiemy już dzisiaj, że było to zabójstwo<p>– mówił w 2023 roku ówczesny prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki </p><p>O sprawie mówił w Poranku Radia Wnet dziennikarz Tomasz Szymborski. Tłumaczył, dlaczego przełom nastąpił dopiero po latach i co sprawiło, że pierwsze postępowanie zakończyło się fiaskiem.</p>„Kilka lat temu zostało wszczęte drugie śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej, gdyż pierwsze zostało brutalnie przerwane. Prokurator Skwara wszczął to śledztwo, zbulwersowany niedoróbkami, które doprowadziły do umorzenia pierwszego postępowania.”<p>Zdaniem Szymborskiego kluczowym problemem pierwszego śledztwa były elementarne zaniedbania, których – jak podkreśla – nie powinien popełnić doświadczony prokurator.</p>„Podczas pierwszego śledztwa doszło do kardynalnych, szkolnych błędów, które prokuratorowi z kilkudziesięcioletnim stażem nie powinny się zdarzyć.”<p>Najpoważniejszym z nich był brak ekshumacji.</p>„Prokurator Ewa Koj nie zrobiła podstawowej rzeczy. To znaczy nie ekshumowała ciała księdza Blachnickiego, który został zamordowany w Niemczech, a pochowany jest w Polsce, w sanktuarium Ruchu Światło-Życie.”<p>Dopiero późniejsze ustalenia potwierdziły, że duchowny został otruty, choć – jak zaznacza rozmówca Radia Wnet – przedwczesne ujawnianie szczegółów toksykologicznych mogło utrudnić dalsze czynności.</p><p>Szymborski przypomniał, że śmierć ks. Blachnickiego nastąpiła krótko po wizycie w jego ośrodku w Carlsbergu pary agentów PRL-owskiej Służby Bezpieczeństwa.</p>„W jego pokoju pojawiła się para, która później okazała się agentami SB – Andrzej Gontarczyk pseudonim ‘Jon’ oraz Jolanta Gontarczyk-Lange, TW ‘Panna’. Wkrótce po tej wizycie ksiądz zmarł.”<p>Początkowo niemiecki lekarz stwierdził zator płucny, jednak – jak wynika z późniejszych ustaleń – ta diagnoza była błędna. Wkrótce po śmierci duchownego agenci zostali ewakuowani do Polski, mimo że niemiecki kontrwywiad był już na ich tropie.</p><p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków pozostaje – według Szymborskiego – postawa współczesnych służb wobec śledztwa IPN.</p>„Z moich informacji wynika, że Agencja Wywiadu nie chce współpracować z prokuratorami IPN. Myślę, że z bardzo prostego powodu – chroni swoją agenturę.”<p>Dziennikarz wskazuje, że część agentów mogła zostać przejęta przez służby III RP.</p>„Wszystko na to wskazuje, że Jolanta Lange została przejęta z całym dobrodziejstwem inwentarza przez służby III Rzeczpospolitej. I że nie działali sami – była cała logistyka i obsługa agentury, także w otoczeniu duchownych.”<p>Rozmowa zeszła także na szerszy problem ciągłości aparatu bezpieczeństwa po 1989 roku i koncepcję tzw. „opcji zero”.</p>„Ta sprawa pokazuje, że bez wyczyszczenia służb trudno mówić o suwerennym państwie.”<p>Jednocześnie Szymborski studził postulaty radykalnych rozwiązań w obecnej sytuacji geopolitycznej.</p>„Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby dziś wprowadzono opcję zero, kiedy za wschodnią granicą trwa wojna. Być może najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie instytucji równoległej, która stopniowo przejmowałaby zadania służb.”<p>Zdaniem dziennikarza próby paraliżowania śledztwa nadal trwają – m.in. poprzez podsuwanie fałszywych tropów, które mają odciągać prokuratorów od kluczowych ustaleń. Mimo upływu niemal czterech dekad odpowiedzialność karna za zabójstwo ks. Blachnickiego wciąż nie została rozliczona.</p><p> </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To było działanie antypolskie”. Wildstein ostro o roli Czarzastego i rządu</title>
      <itunes:episode>12942</itunes:episode>
      <podcast:episode>12942</podcast:episode>
      <itunes:title>„To było działanie antypolskie”. Wildstein ostro o roli Czarzastego i rządu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f74fc3f1-54c7-4d11-84e4-637de86576b8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9893f74a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Bronisław Wildstein skomentował działania marszałka Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który publicznie odniósł się do kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Publicysta podkreślał, że problem nie dotyczy samej oceny amerykańskiego polityka, lecz faktu, kto i w jakiej roli ją wygłasza.</p>„On oczywiście jak każdy ma prawo do własnej opinii, ale jak ją wyraża, to nie jako prywatna osoba, tylko jako marszałek Sejmu. W tym momencie przestaje to być jego opinia, a zaczyna być stanowisko państwa polskiego. A wtedy zaczynają się liczyć interesy państwa.”<p>Zdaniem Wildsteina interes ten jest oczywisty – strategiczny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Publiczne, arbitralne i – jak zaznacza – aroganckie oceny amerykańskiego prezydenta uznał za działanie nie tylko niestosowne, ale i niezrozumiałe z punktu widzenia racji stanu.</p><p>Szczególnie niepokojący – według rozmówcy Radia Wnet – jest wątek ujawniony przez dziennikarzy, że wystąpienie marszałka miało być konsultowane z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.</p>„Jeżeli to zostało uzgodnione z MSZ-em, to jest sprawa dużo poważniejsza. To znaczy, że Polska zaczyna grać przeciwko własnym interesom w imię cudzych interesów – interesów europejskiego establishmentu.”<p>Wildstein wyraźnie odróżnia Europę jako wspólnotę od – jak to określa – oligarchicznego establishmentu politycznego, który obawia się Trumpa i jego zapowiedzi powrotu do fundamentów demokracji oraz cywilizacji zachodniej. W tym kontekście przywołał również reakcje europejskich elit na wypowiedzi Trumpa dotyczące Grenlandii.</p>„On nie mówił o najechaniu Grenlandii, tylko o bezpieczeństwie Arktyki w warunkach narastającego zagrożenia wojennego. Cała histeria wokół tego była farsą, napędzaną przez tych samych ludzi”.<p>Publicysta zwrócił uwagę na wypowiedzi europejskich liderów, w tym Emmanuela Macrona, sugerujących zbliżenie z Chinami jako przeciwwagę dla USA. W jego ocenie to kierunek sprzeczny z wartościami Zachodu i element niebezpiecznej gry geopolitycznej.</p>„Mówi się o zwracaniu się ku Chinom – państwu quasi-totalitarnemu, które jest zaprzeczeniem demokracji. A jednocześnie próbuje się skłócić Polskę z Ameryką. To jest działanie wbrew naszym interesom.”<p>Wildstein podkreślił, że w sytuacji realnego zagrożenia ze strony Rosji Polska nie może liczyć na militarną ochronę Europy, a jedynym realnym sojusznikiem pozostają Stany Zjednoczone – obok własnych zdolności obronnych.</p>„Nie Europa będzie nas broniła, jeśli Rosja zaatakuje Polskę. Jeżeli na kogoś możemy liczyć, to przede wszystkim na siebie, a w drugiej kolejności na Amerykę.”<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Bronisław Wildstein skomentował działania marszałka Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który publicznie odniósł się do kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Publicysta podkreślał, że problem nie dotyczy samej oceny amerykańskiego polityka, lecz faktu, kto i w jakiej roli ją wygłasza.</p>„On oczywiście jak każdy ma prawo do własnej opinii, ale jak ją wyraża, to nie jako prywatna osoba, tylko jako marszałek Sejmu. W tym momencie przestaje to być jego opinia, a zaczyna być stanowisko państwa polskiego. A wtedy zaczynają się liczyć interesy państwa.”<p>Zdaniem Wildsteina interes ten jest oczywisty – strategiczny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Publiczne, arbitralne i – jak zaznacza – aroganckie oceny amerykańskiego prezydenta uznał za działanie nie tylko niestosowne, ale i niezrozumiałe z punktu widzenia racji stanu.</p><p>Szczególnie niepokojący – według rozmówcy Radia Wnet – jest wątek ujawniony przez dziennikarzy, że wystąpienie marszałka miało być konsultowane z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.</p>„Jeżeli to zostało uzgodnione z MSZ-em, to jest sprawa dużo poważniejsza. To znaczy, że Polska zaczyna grać przeciwko własnym interesom w imię cudzych interesów – interesów europejskiego establishmentu.”<p>Wildstein wyraźnie odróżnia Europę jako wspólnotę od – jak to określa – oligarchicznego establishmentu politycznego, który obawia się Trumpa i jego zapowiedzi powrotu do fundamentów demokracji oraz cywilizacji zachodniej. W tym kontekście przywołał również reakcje europejskich elit na wypowiedzi Trumpa dotyczące Grenlandii.</p>„On nie mówił o najechaniu Grenlandii, tylko o bezpieczeństwie Arktyki w warunkach narastającego zagrożenia wojennego. Cała histeria wokół tego była farsą, napędzaną przez tych samych ludzi”.<p>Publicysta zwrócił uwagę na wypowiedzi europejskich liderów, w tym Emmanuela Macrona, sugerujących zbliżenie z Chinami jako przeciwwagę dla USA. W jego ocenie to kierunek sprzeczny z wartościami Zachodu i element niebezpiecznej gry geopolitycznej.</p>„Mówi się o zwracaniu się ku Chinom – państwu quasi-totalitarnemu, które jest zaprzeczeniem demokracji. A jednocześnie próbuje się skłócić Polskę z Ameryką. To jest działanie wbrew naszym interesom.”<p>Wildstein podkreślił, że w sytuacji realnego zagrożenia ze strony Rosji Polska nie może liczyć na militarną ochronę Europy, a jedynym realnym sojusznikiem pozostają Stany Zjednoczone – obok własnych zdolności obronnych.</p>„Nie Europa będzie nas broniła, jeśli Rosja zaatakuje Polskę. Jeżeli na kogoś możemy liczyć, to przede wszystkim na siebie, a w drugiej kolejności na Amerykę.”<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 09 Feb 2026 05:41:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9893f74a/b7789d72.mp3" length="18931841" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1183</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Bronisław Wildstein skomentował działania marszałka Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który publicznie odniósł się do kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Publicysta podkreślał, że problem nie dotyczy samej oceny amerykańskiego polityka, lecz faktu, kto i w jakiej roli ją wygłasza.</p>„On oczywiście jak każdy ma prawo do własnej opinii, ale jak ją wyraża, to nie jako prywatna osoba, tylko jako marszałek Sejmu. W tym momencie przestaje to być jego opinia, a zaczyna być stanowisko państwa polskiego. A wtedy zaczynają się liczyć interesy państwa.”<p>Zdaniem Wildsteina interes ten jest oczywisty – strategiczny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Publiczne, arbitralne i – jak zaznacza – aroganckie oceny amerykańskiego prezydenta uznał za działanie nie tylko niestosowne, ale i niezrozumiałe z punktu widzenia racji stanu.</p><p>Szczególnie niepokojący – według rozmówcy Radia Wnet – jest wątek ujawniony przez dziennikarzy, że wystąpienie marszałka miało być konsultowane z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.</p>„Jeżeli to zostało uzgodnione z MSZ-em, to jest sprawa dużo poważniejsza. To znaczy, że Polska zaczyna grać przeciwko własnym interesom w imię cudzych interesów – interesów europejskiego establishmentu.”<p>Wildstein wyraźnie odróżnia Europę jako wspólnotę od – jak to określa – oligarchicznego establishmentu politycznego, który obawia się Trumpa i jego zapowiedzi powrotu do fundamentów demokracji oraz cywilizacji zachodniej. W tym kontekście przywołał również reakcje europejskich elit na wypowiedzi Trumpa dotyczące Grenlandii.</p>„On nie mówił o najechaniu Grenlandii, tylko o bezpieczeństwie Arktyki w warunkach narastającego zagrożenia wojennego. Cała histeria wokół tego była farsą, napędzaną przez tych samych ludzi”.<p>Publicysta zwrócił uwagę na wypowiedzi europejskich liderów, w tym Emmanuela Macrona, sugerujących zbliżenie z Chinami jako przeciwwagę dla USA. W jego ocenie to kierunek sprzeczny z wartościami Zachodu i element niebezpiecznej gry geopolitycznej.</p>„Mówi się o zwracaniu się ku Chinom – państwu quasi-totalitarnemu, które jest zaprzeczeniem demokracji. A jednocześnie próbuje się skłócić Polskę z Ameryką. To jest działanie wbrew naszym interesom.”<p>Wildstein podkreślił, że w sytuacji realnego zagrożenia ze strony Rosji Polska nie może liczyć na militarną ochronę Europy, a jedynym realnym sojusznikiem pozostają Stany Zjednoczone – obok własnych zdolności obronnych.</p>„Nie Europa będzie nas broniła, jeśli Rosja zaatakuje Polskę. Jeżeli na kogoś możemy liczyć, to przede wszystkim na siebie, a w drugiej kolejności na Amerykę.”<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Włoska feeria barw i olimpijski apel o pokój. Czesław Lang o otwarciu igrzysk Mediolan–Cortina</title>
      <itunes:episode>12941</itunes:episode>
      <podcast:episode>12941</podcast:episode>
      <itunes:title>Włoska feeria barw i olimpijski apel o pokój. Czesław Lang o otwarciu igrzysk Mediolan–Cortina</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a1a6d8d2-f2ee-442e-b0bf-d10d7faeb22a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bab5bc0c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kolorowe, artystyczne i przesiąknięte włoskim temperamentem – takie było otwarcie XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina d’Ampezzo. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kolorowe, artystyczne i przesiąknięte włoskim temperamentem – takie było otwarcie XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina d’Ampezzo. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sun, 08 Feb 2026 12:59:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bab5bc0c/90896146.mp3" length="36689711" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1146</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kolorowe, artystyczne i przesiąknięte włoskim temperamentem – takie było otwarcie XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina d’Ampezzo. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>W norze Hobbita – Tolkieniada 07.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12940</itunes:episode>
      <podcast:episode>12940</podcast:episode>
      <itunes:title>W norze Hobbita – Tolkieniada 07.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">852432cd-8503-4608-abaa-1ef75cf8b4c1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/829a0054</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Ryszard Derdziński oprowadza redaktora Konrada Mędrzeckiego po swojej tolkienowskiej bibliotece!<br></strong>Oprócz rzadkich wydawnictw znajdują się tam też liczne tolkienowskie artefakty i grafiki. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Ryszard Derdziński oprowadza redaktora Konrada Mędrzeckiego po swojej tolkienowskiej bibliotece!<br></strong>Oprócz rzadkich wydawnictw znajdują się tam też liczne tolkienowskie artefakty i grafiki. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 07 Feb 2026 08:54:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/829a0054/ec706165.mp3" length="18848311" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1345</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Ryszard Derdziński oprowadza redaktora Konrada Mędrzeckiego po swojej tolkienowskiej bibliotece!<br></strong>Oprócz rzadkich wydawnictw znajdują się tam też liczne tolkienowskie artefakty i grafiki. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Perełki Wrocławia i Horyzont w Beláir – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 07.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12939</itunes:episode>
      <podcast:episode>12939</podcast:episode>
      <itunes:title>Perełki Wrocławia i Horyzont w Beláir – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 07.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8782fc90-b0b3-45a4-b2b1-85a994d0e4e2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/752f2f6f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Woźny</strong> kontynuuje swoją opowieść o nieznanych perełkach miasta Wrocław. Tym razem zaprowadza nas do Sali Seniora w XVII w., gdzie odbyło się Posiedzenie Rady Miejskiej, co uwiecznił malarz Georg Schultz.  </p><p>Gościmy też <strong>Antoninę Grzędkowską</strong> (Fundacja św. Mikołaja), która mówi o programie dotacyjnym "Grunt to rodzina", w ramach którego wspierane są rodzinne domy dziecka i rodzinne piecze zastępcze. Celem projektu jest wsparcie rozwoju, edukacji i dobrostanu dzieci i młodzieży poprzez tworzenie bezpiecznego dom sprzyjającemu nauce i rozwijaniu pasji. W ramach programu można otrzymać dofinansowanie, o które wnioski można składać do 1 marca. </p><p>Następnie odwiedzają nas saksofonista i kompozytor <strong>Grzech Piotrowski</strong> oraz wokalistka i wiolonczelistka <strong>Tamara Belher</strong>. Opowiadają o dwóch albumach: debiutanckiej płycie śpiewaczki zatytułowanej <em>Beláir </em>oraz kolejnym wydawnictwie slynnego improwizatora <em>Horizon</em>, powstałym we współpracy z Aivindem Aarsetem (gitara elektryczna i efekty) oraz perkusisty Terjego Isungseta<em>. </em>Tamara Behler zdradza, jaką drogę przeszła, aby nagrać debiut oraz mówi o swoich inspiracjach i muzach. Grzech Piotrowski dzieli się swoimi doświadczeniami ze współpracy ze skandynawskimi artystami oraz mówi, co przemawia z jego improwizacji. </p><p>Na koniec przenosimy się do Śródziemia w Sosnowcu. Innymi słowy <strong>Ryszard Derdziński</strong> oprowadza Konrada Mędrzeckiego po swojej domowej, hobbickiej bibliotece, gdzie znajduje się jedna z największych kolekcji tolkienowskich wydawnictw w Polsce!</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Woźny</strong> kontynuuje swoją opowieść o nieznanych perełkach miasta Wrocław. Tym razem zaprowadza nas do Sali Seniora w XVII w., gdzie odbyło się Posiedzenie Rady Miejskiej, co uwiecznił malarz Georg Schultz.  </p><p>Gościmy też <strong>Antoninę Grzędkowską</strong> (Fundacja św. Mikołaja), która mówi o programie dotacyjnym "Grunt to rodzina", w ramach którego wspierane są rodzinne domy dziecka i rodzinne piecze zastępcze. Celem projektu jest wsparcie rozwoju, edukacji i dobrostanu dzieci i młodzieży poprzez tworzenie bezpiecznego dom sprzyjającemu nauce i rozwijaniu pasji. W ramach programu można otrzymać dofinansowanie, o które wnioski można składać do 1 marca. </p><p>Następnie odwiedzają nas saksofonista i kompozytor <strong>Grzech Piotrowski</strong> oraz wokalistka i wiolonczelistka <strong>Tamara Belher</strong>. Opowiadają o dwóch albumach: debiutanckiej płycie śpiewaczki zatytułowanej <em>Beláir </em>oraz kolejnym wydawnictwie slynnego improwizatora <em>Horizon</em>, powstałym we współpracy z Aivindem Aarsetem (gitara elektryczna i efekty) oraz perkusisty Terjego Isungseta<em>. </em>Tamara Behler zdradza, jaką drogę przeszła, aby nagrać debiut oraz mówi o swoich inspiracjach i muzach. Grzech Piotrowski dzieli się swoimi doświadczeniami ze współpracy ze skandynawskimi artystami oraz mówi, co przemawia z jego improwizacji. </p><p>Na koniec przenosimy się do Śródziemia w Sosnowcu. Innymi słowy <strong>Ryszard Derdziński</strong> oprowadza Konrada Mędrzeckiego po swojej domowej, hobbickiej bibliotece, gdzie znajduje się jedna z największych kolekcji tolkienowskich wydawnictw w Polsce!</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 07 Feb 2026 08:43:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/752f2f6f/a4ee6a80.mp3" length="93544686" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>5846</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Woźny</strong> kontynuuje swoją opowieść o nieznanych perełkach miasta Wrocław. Tym razem zaprowadza nas do Sali Seniora w XVII w., gdzie odbyło się Posiedzenie Rady Miejskiej, co uwiecznił malarz Georg Schultz.  </p><p>Gościmy też <strong>Antoninę Grzędkowską</strong> (Fundacja św. Mikołaja), która mówi o programie dotacyjnym "Grunt to rodzina", w ramach którego wspierane są rodzinne domy dziecka i rodzinne piecze zastępcze. Celem projektu jest wsparcie rozwoju, edukacji i dobrostanu dzieci i młodzieży poprzez tworzenie bezpiecznego dom sprzyjającemu nauce i rozwijaniu pasji. W ramach programu można otrzymać dofinansowanie, o które wnioski można składać do 1 marca. </p><p>Następnie odwiedzają nas saksofonista i kompozytor <strong>Grzech Piotrowski</strong> oraz wokalistka i wiolonczelistka <strong>Tamara Belher</strong>. Opowiadają o dwóch albumach: debiutanckiej płycie śpiewaczki zatytułowanej <em>Beláir </em>oraz kolejnym wydawnictwie slynnego improwizatora <em>Horizon</em>, powstałym we współpracy z Aivindem Aarsetem (gitara elektryczna i efekty) oraz perkusisty Terjego Isungseta<em>. </em>Tamara Behler zdradza, jaką drogę przeszła, aby nagrać debiut oraz mówi o swoich inspiracjach i muzach. Grzech Piotrowski dzieli się swoimi doświadczeniami ze współpracy ze skandynawskimi artystami oraz mówi, co przemawia z jego improwizacji. </p><p>Na koniec przenosimy się do Śródziemia w Sosnowcu. Innymi słowy <strong>Ryszard Derdziński</strong> oprowadza Konrada Mędrzeckiego po swojej domowej, hobbickiej bibliotece, gdzie znajduje się jedna z największych kolekcji tolkienowskich wydawnictw w Polsce!</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Krystyna Pawłowicz: Zapisy konstytucji doprowadziły do utraty realnej władzy Narodu nad terytorium Polski</title>
      <itunes:episode>12938</itunes:episode>
      <podcast:episode>12938</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Krystyna Pawłowicz: Zapisy konstytucji doprowadziły do utraty realnej władzy Narodu nad terytorium Polski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9abf6517-1d40-45d5-bab7-3fb2c139cf60</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/616ee91b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz wskazuje na główne dysfunkcje polskiej ustawy zasadniczej. Wg niej doprowadziły one do patologii samolikwidacji naszej suwerenności.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz wskazuje na główne dysfunkcje polskiej ustawy zasadniczej. Wg niej doprowadziły one do patologii samolikwidacji naszej suwerenności.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 18:14:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/616ee91b/cc67dc47.mp3" length="9184306" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>573</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz wskazuje na główne dysfunkcje polskiej ustawy zasadniczej. Wg niej doprowadziły one do patologii samolikwidacji naszej suwerenności.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Krystyna Pawłowicz, Prawo bez cenzury, konstytucja</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Halucynacje na Elbrusie. Paweł Mamoń o cienkiej granicy między przygodą a śmiercią</title>
      <itunes:episode>12937</itunes:episode>
      <podcast:episode>12937</podcast:episode>
      <itunes:title>Halucynacje na Elbrusie. Paweł Mamoń o cienkiej granicy między przygodą a śmiercią</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8f212de8-efef-4ff4-bd72-38c6bf2b71dc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f005151a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wspinaczka w wysokich górach to nie tylko fizyczne wyzwanie, ale przede wszystkim sprawdzian psychiki i umiejętności przekraczania własnych granic – mówi podróżnik Paweł Mamoń. W rozmowie opowiada o tym, kto powinien myśleć o takich wyprawach, jak wyglądają warunki na dużych wysokościach i jak cienka bywa granica między przygodą a tragedią.</p>– To jest dla kogoś, kto poszukuje wrażeń, kto lubi wiedzieć, co jest za zakrętem, co jest wyżej, jak wysoko może zajść i jakie temperatury może wytrzymać. Później przychodzi niesamowita satysfakcja z tego, co się osiągnęło. Ale wysokie góry są niebezpieczne. Wielu ludzi przepłaciło tę ciekawość życiem – przypomina.<p></p><p><strong>Psychika ważniejsza niż siła<br></strong><br></p><p>Podróżnik podkreśla, że w górach równie ważna jak kondycja fizyczna jest znajomość własnego organizmu i odporność psychiczna.</p>– Kluczowa jest znajomość swojego organizmu i tego, na co można sobie pozwolić, ale też jak daleko możemy się posunąć, przekraczając swoje słabości. Powyżej 4,5 tysiąca metrów powietrze się rozrzedza i organizm zaczyna to bardzo mocno odczuwać – pojawiają się bóle głowy, przyspieszony oddech, rośnie tętno – mówi.<p></p><p>Na takich wysokościach nawet najprostsze czynności stają się ogromnym wysiłkiem.</p>– Tam się nie biega jak w filmach. Postawienie kolejnego kroku wiąże się z nabraniem dwóch, trzech oddechów. Nawet latem powyżej 5 tysięcy metrów są temperatury ujemne, a powyżej 6 tysięcy dochodzą do minus 30 stopni. Trzeba gotować wodę, nieść jedzenie, robić aklimatyzację i wszystko dobrze zaplanować – opisuje.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wspinaczka w wysokich górach to nie tylko fizyczne wyzwanie, ale przede wszystkim sprawdzian psychiki i umiejętności przekraczania własnych granic – mówi podróżnik Paweł Mamoń. W rozmowie opowiada o tym, kto powinien myśleć o takich wyprawach, jak wyglądają warunki na dużych wysokościach i jak cienka bywa granica między przygodą a tragedią.</p>– To jest dla kogoś, kto poszukuje wrażeń, kto lubi wiedzieć, co jest za zakrętem, co jest wyżej, jak wysoko może zajść i jakie temperatury może wytrzymać. Później przychodzi niesamowita satysfakcja z tego, co się osiągnęło. Ale wysokie góry są niebezpieczne. Wielu ludzi przepłaciło tę ciekawość życiem – przypomina.<p></p><p><strong>Psychika ważniejsza niż siła<br></strong><br></p><p>Podróżnik podkreśla, że w górach równie ważna jak kondycja fizyczna jest znajomość własnego organizmu i odporność psychiczna.</p>– Kluczowa jest znajomość swojego organizmu i tego, na co można sobie pozwolić, ale też jak daleko możemy się posunąć, przekraczając swoje słabości. Powyżej 4,5 tysiąca metrów powietrze się rozrzedza i organizm zaczyna to bardzo mocno odczuwać – pojawiają się bóle głowy, przyspieszony oddech, rośnie tętno – mówi.<p></p><p>Na takich wysokościach nawet najprostsze czynności stają się ogromnym wysiłkiem.</p>– Tam się nie biega jak w filmach. Postawienie kolejnego kroku wiąże się z nabraniem dwóch, trzech oddechów. Nawet latem powyżej 5 tysięcy metrów są temperatury ujemne, a powyżej 6 tysięcy dochodzą do minus 30 stopni. Trzeba gotować wodę, nieść jedzenie, robić aklimatyzację i wszystko dobrze zaplanować – opisuje.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 16:52:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f005151a/baa44275.mp3" length="9063342" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>647</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wspinaczka w wysokich górach to nie tylko fizyczne wyzwanie, ale przede wszystkim sprawdzian psychiki i umiejętności przekraczania własnych granic – mówi podróżnik Paweł Mamoń. W rozmowie opowiada o tym, kto powinien myśleć o takich wyprawach, jak wyglądają warunki na dużych wysokościach i jak cienka bywa granica między przygodą a tragedią.</p>– To jest dla kogoś, kto poszukuje wrażeń, kto lubi wiedzieć, co jest za zakrętem, co jest wyżej, jak wysoko może zajść i jakie temperatury może wytrzymać. Później przychodzi niesamowita satysfakcja z tego, co się osiągnęło. Ale wysokie góry są niebezpieczne. Wielu ludzi przepłaciło tę ciekawość życiem – przypomina.<p></p><p><strong>Psychika ważniejsza niż siła<br></strong><br></p><p>Podróżnik podkreśla, że w górach równie ważna jak kondycja fizyczna jest znajomość własnego organizmu i odporność psychiczna.</p>– Kluczowa jest znajomość swojego organizmu i tego, na co można sobie pozwolić, ale też jak daleko możemy się posunąć, przekraczając swoje słabości. Powyżej 4,5 tysiąca metrów powietrze się rozrzedza i organizm zaczyna to bardzo mocno odczuwać – pojawiają się bóle głowy, przyspieszony oddech, rośnie tętno – mówi.<p></p><p>Na takich wysokościach nawet najprostsze czynności stają się ogromnym wysiłkiem.</p>– Tam się nie biega jak w filmach. Postawienie kolejnego kroku wiąże się z nabraniem dwóch, trzech oddechów. Nawet latem powyżej 5 tysięcy metrów są temperatury ujemne, a powyżej 6 tysięcy dochodzą do minus 30 stopni. Trzeba gotować wodę, nieść jedzenie, robić aklimatyzację i wszystko dobrze zaplanować – opisuje.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jakub Pilarek: Wydanie listu gończego nie zmienia sytuacji Zbigniewa Ziobro na Węgrzech</title>
      <itunes:episode>12936</itunes:episode>
      <podcast:episode>12936</podcast:episode>
      <itunes:title>Jakub Pilarek: Wydanie listu gończego nie zmienia sytuacji Zbigniewa Ziobro na Węgrzech</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cc436663-92a9-4054-aad3-f9b3e6c9420c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2991826f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek komentuje decyzję Prokuratury Krajowej o wystawieniu listu gończego za Zbigniewem Ziobro. Bez znaczenia dla polityka przebywającego na Węgrzech - mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek komentuje decyzję Prokuratury Krajowej o wystawieniu listu gończego za Zbigniewem Ziobro. Bez znaczenia dla polityka przebywającego na Węgrzech - mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 16:31:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2991826f/2d68c499.mp3" length="9521551" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>594</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek komentuje decyzję Prokuratury Krajowej o wystawieniu listu gończego za Zbigniewem Ziobro. Bez znaczenia dla polityka przebywającego na Węgrzech - mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Szeremietiew: Polska w kluczowym momencie. Sojusz z USA ma fundamentalne znaczenie</title>
      <itunes:episode>12935</itunes:episode>
      <podcast:episode>12935</podcast:episode>
      <itunes:title>Szeremietiew: Polska w kluczowym momencie. Sojusz z USA ma fundamentalne znaczenie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">faa58923-c40f-4a1e-bc3d-21ae894afa1b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f21ee64c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wpisuje się w nurt polityczny obecny w części elit europejskich, które dążą do ograniczenia wpływów Stanów Zjednoczonych i odbudowy relacji z Rosją – ocenił prof. Romuald Szeremietiew. Były minister obrony narodowej wskazał, że takie działania mogą mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa Polski.</p>Marszałek Czarzasty umieszcza się w tej linii, która jest realizowana przez elity europejskie, mówiące o uwolnieniu się od kurateli amerykańskiej i przekształceniu Unii w superpaństwo, a także o odblokowaniu relacji z Rosją, o czym w Berlinie znów zaczynają marzyć. Moim zdaniem wykonał to, co wykonał, mieszcząc się właśnie w tej linii<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wpisuje się w nurt polityczny obecny w części elit europejskich, które dążą do ograniczenia wpływów Stanów Zjednoczonych i odbudowy relacji z Rosją – ocenił prof. Romuald Szeremietiew. Były minister obrony narodowej wskazał, że takie działania mogą mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa Polski.</p>Marszałek Czarzasty umieszcza się w tej linii, która jest realizowana przez elity europejskie, mówiące o uwolnieniu się od kurateli amerykańskiej i przekształceniu Unii w superpaństwo, a także o odblokowaniu relacji z Rosją, o czym w Berlinie znów zaczynają marzyć. Moim zdaniem wykonał to, co wykonał, mieszcząc się właśnie w tej linii<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 15:51:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f21ee64c/b5572d48.mp3" length="10449413" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>746</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wpisuje się w nurt polityczny obecny w części elit europejskich, które dążą do ograniczenia wpływów Stanów Zjednoczonych i odbudowy relacji z Rosją – ocenił prof. Romuald Szeremietiew. Były minister obrony narodowej wskazał, że takie działania mogą mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa Polski.</p>Marszałek Czarzasty umieszcza się w tej linii, która jest realizowana przez elity europejskie, mówiące o uwolnieniu się od kurateli amerykańskiej i przekształceniu Unii w superpaństwo, a także o odblokowaniu relacji z Rosją, o czym w Berlinie znów zaczynają marzyć. Moim zdaniem wykonał to, co wykonał, mieszcząc się właśnie w tej linii<p></p><p>– powiedział.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Antyamerykańska  Kożuszek o sprawie Czarzasty-Rose: To nie jest spór o suwerenność, tylko gra polityczna szkodzi Polsce. Kożuszek: To nie jest spór o suwerenność, tylko gra polityczna</title>
      <itunes:episode>12934</itunes:episode>
      <podcast:episode>12934</podcast:episode>
      <itunes:title>Antyamerykańska  Kożuszek o sprawie Czarzasty-Rose: To nie jest spór o suwerenność, tylko gra polityczna szkodzi Polsce. Kożuszek: To nie jest spór o suwerenność, tylko gra polityczna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5d4bbe36-a068-497d-996e-6e0053e0f8bf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6a9d47ca</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polska nie jest dziś w sytuacji geopolitycznej, w której może sobie pozwolić na antyamerykańskie uniesienia – ocenia dziennikarz "Gazety Polskiej",  publicysta i znawca polityki USA.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polska nie jest dziś w sytuacji geopolitycznej, w której może sobie pozwolić na antyamerykańskie uniesienia – ocenia dziennikarz "Gazety Polskiej",  publicysta i znawca polityki USA.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 15:35:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6a9d47ca/1ff75992.mp3" length="23188192" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1251</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polska nie jest dziś w sytuacji geopolitycznej, w której może sobie pozwolić na antyamerykańskie uniesienia – ocenia dziennikarz "Gazety Polskiej",  publicysta i znawca polityki USA.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niepełnosprawność to nie koszt. „Największą barierą wciąż jest system - i nasze myślenie”</title>
      <itunes:episode>12933</itunes:episode>
      <podcast:episode>12933</podcast:episode>
      <itunes:title>Niepełnosprawność to nie koszt. „Największą barierą wciąż jest system - i nasze myślenie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">96f32739-020b-4090-bbd0-ef866640ca02</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6515d145</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dyskryminacja, brak dostępności i nieskuteczne rozwiązania systemowe wciąż utrudniają codzienne życie milionom osób niepełnosprawnych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dyskryminacja, brak dostępności i nieskuteczne rozwiązania systemowe wciąż utrudniają codzienne życie milionom osób niepełnosprawnych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 14:34:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6515d145/c988ce76.mp3" length="68459341" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3423</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dyskryminacja, brak dostępności i nieskuteczne rozwiązania systemowe wciąż utrudniają codzienne życie milionom osób niepełnosprawnych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Rafał Wiśniewski w Sekcji Lewackiej - 05.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12932</itunes:episode>
      <podcast:episode>12932</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Rafał Wiśniewski w Sekcji Lewackiej - 05.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f3a67b42-0fca-4760-8ba3-6b3e71f43549</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/438d114c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Swobodna, publicystyczno-towarzyska rozmowa Milo Kurtisa z prof. Rafałem Wiśniewskim dot. sportu, zdrowia, kultury i przemian społecznych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Swobodna, publicystyczno-towarzyska rozmowa Milo Kurtisa z prof. Rafałem Wiśniewskim dot. sportu, zdrowia, kultury i przemian społecznych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 12:17:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/438d114c/eb1f6811.mp3" length="41118102" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2105</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Swobodna, publicystyczno-towarzyska rozmowa Milo Kurtisa z prof. Rafałem Wiśniewskim dot. sportu, zdrowia, kultury i przemian społecznych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zwiastuny kryzysu gospodarczego w Irlandii - Studio Dublin - 06.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12931</itunes:episode>
      <podcast:episode>12931</podcast:episode>
      <itunes:title>Zwiastuny kryzysu gospodarczego w Irlandii - Studio Dublin - 06.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bc80db2e-3ced-41fc-a2e5-b3157bc8a12d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1df4669a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Eksperci spodziewają się podwyżek podatków; niezbędnych do przynajmniej częściowego zbilansowania budżetu. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Eksperci spodziewają się podwyżek podatków; niezbędnych do przynajmniej częściowego zbilansowania budżetu. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 11:20:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1df4669a/ad280bfa.mp3" length="26936325" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1683</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Eksperci spodziewają się podwyżek podatków; niezbędnych do przynajmniej częściowego zbilansowania budżetu. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wiatraki nie wystarczą: czego uczą rekordy zimowego zapotrzebowania na prąd? </title>
      <itunes:episode>12930</itunes:episode>
      <podcast:episode>12930</podcast:episode>
      <itunes:title>Wiatraki nie wystarczą: czego uczą rekordy zimowego zapotrzebowania na prąd? </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c9f7d510-4b93-4b7f-8c85-8fcb2e4e6db9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fb7038a3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Uczestnicy programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota wskazują, że w dni rekordowego zapotrzebowania system opiera się głównie na energetyce cieplnej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Uczestnicy programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota wskazują, że w dni rekordowego zapotrzebowania system opiera się głównie na energetyce cieplnej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 10:44:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fb7038a3/45e7bf34.mp3" length="6491044" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>462</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Uczestnicy programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota wskazują, że w dni rekordowego zapotrzebowania system opiera się głównie na energetyce cieplnej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/fb7038a3/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Matczuk: afera Czarzasty-Rose to sprawa kilkudniowa, ale o długich konsekwencjach</title>
      <itunes:episode>12929</itunes:episode>
      <podcast:episode>12929</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Matczuk: afera Czarzasty-Rose to sprawa kilkudniowa, ale o długich konsekwencjach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e5e973ca-ffa6-492a-b50c-1da04763f18a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/48a9cf1d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wymiana zdań między marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym a ambasadorem USA w Polsce oraz reakcja premiera Donalda Tuska wywołały polityczną burzę.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wymiana zdań między marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym a ambasadorem USA w Polsce oraz reakcja premiera Donalda Tuska wywołały polityczną burzę.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 10:23:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/48a9cf1d/fc204098.mp3" length="32636402" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1484</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wymiana zdań między marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym a ambasadorem USA w Polsce oraz reakcja premiera Donalda Tuska wywołały polityczną burzę.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>POLE SIŁOWE DZIĘKI AI: POLSKA PLATFORMA ANTYDRONOWA. 67 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>12913</itunes:episode>
      <podcast:episode>12913</podcast:episode>
      <itunes:title>POLE SIŁOWE DZIĘKI AI: POLSKA PLATFORMA ANTYDRONOWA. 67 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8f707aed-b91a-4af8-ac0b-1bd5bb6bf7ce</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6786dc6f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Druga część rozmowy z założycielami Seraphim Defence Systems, prezesem firmy Łukaszem Gmysem i jej dyrektorem technologicznym Łukaszem Grzybowskim.<br>Jak działa i jak będzie chronić naszą przestrzeń platforma MACS (Mobile Autonomous Counter-UAV System)?</p><ul><li>W jaki sposób zatrudnić AI do obrony przed dronami?</li><li>Budować czy kupować: czy w Polsce można stworzyć innowacyjną i działającą platformę antydronową? Dlaczego warto?</li></ul>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Druga część rozmowy z założycielami Seraphim Defence Systems, prezesem firmy Łukaszem Gmysem i jej dyrektorem technologicznym Łukaszem Grzybowskim.<br>Jak działa i jak będzie chronić naszą przestrzeń platforma MACS (Mobile Autonomous Counter-UAV System)?</p><ul><li>W jaki sposób zatrudnić AI do obrony przed dronami?</li><li>Budować czy kupować: czy w Polsce można stworzyć innowacyjną i działającą platformę antydronową? Dlaczego warto?</li></ul>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 10:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6786dc6f/5d02bbfe.mp3" length="80400714" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2010</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Druga część rozmowy z założycielami Seraphim Defence Systems, prezesem firmy Łukaszem Gmysem i jej dyrektorem technologicznym Łukaszem Grzybowskim.<br>Jak działa i jak będzie chronić naszą przestrzeń platforma MACS (Mobile Autonomous Counter-UAV System)?</p><ul><li>W jaki sposób zatrudnić AI do obrony przed dronami?</li><li>Budować czy kupować: czy w Polsce można stworzyć innowacyjną i działającą platformę antydronową? Dlaczego warto?</li></ul>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Tak nie prowadzi się dyplomacji”. Parys o skutkach słów marszałka Czarzastego</title>
      <itunes:episode>12928</itunes:episode>
      <podcast:episode>12928</podcast:episode>
      <itunes:title>„Tak nie prowadzi się dyplomacji”. Parys o skutkach słów marszałka Czarzastego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f0cf0c38-fdad-4249-a4bf-53e5be558cf6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1a388da1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Jan Parys, były minister obrony narodowej, ekspert ds. bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, który komentował eskalację napięć wokół wypowiedzi marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz reakcję ambasadora USA Toma Rose'a. Zdaniem Parysa problemem nie jest sam fakt odmowy czy krytycznego stanowiska wobec inicjatyw amerykańskich, lecz forma i brak dyplomatycznej procedury.</p>„Nie chodzi o to, że marszałek odmówił. Chodzi o to, w jaki sposób to zrobił i jak to uzasadniał. W dyplomacji są sposoby odmowy, które nikogo nie urażają”.<p>Ekspert zwracał uwagę, że wypowiedzi dotyczące polityki zagranicznej – zwłaszcza w imieniu Sejmu – powinny być konsultowane z MSZ.</p>„Jest obyczaj, że wszelkie rozmowy międzynarodowe prowadzi się na podstawie materiałów z MSZ. Trzeba ustalić, czy marszałek tego dopełnił, bo mam wrażenie, że mówił od siebie”.<p>Parys podkreślał, że przenoszenie brutalnego języka krajowych sporów politycznych na relacje międzynarodowe niesie realne koszty dla państwa.</p>„Nie można przenosić obyczajów z krajowych polemik na stosunki zagraniczne. Tam trzeba zachować dużo większą subtelność, bo w przeciwnym razie płaci za to cały kraj”.<p>W jego ocenie decyzja ambasady USA o zawieszeniu kontaktów z marszałkiem Sejmu oznacza faktyczne zamrożenie dyplomacji parlamentarnej.</p>„Marszałek nie będzie podróżował do Stanów Zjednoczonych, nie będą go odwiedzać delegacje amerykańskie. To jest zawieszenie dyplomacji parlamentarnej”.<p>Parys ostrzegał również przed politycznymi skutkami jednoznacznego poparcia marszałka Czarzastego przez rząd Donalda Tuska.</p>„Takie poparcie oznacza, że kurs antyamerykański staje się celem rządu. To sygnał, że relacje z USA są traktowane podrzędnie”.<p>Ekspert podkreślał, że mimo medialnej burzy nie dojdzie do realnego zerwania sojuszu wojskowego.</p>„Nie będzie żadnych konsekwencji militarnych. To jest kryzys medialny, nie realny. Ale atmosfera się psuje, a zaufanie się zużywa”.<p>Na koniec rozmowy Jan Parys zwrócił uwagę na długofalowe skutki dla pozycji Polski w regionie.</p>„Wszystkie państwa wokół widzą, że premier i marszałek mają dziś złe relacje z USA. To obniża zdolność manewru politycznego i dyplomatycznego naszego kraju”.<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Jan Parys, były minister obrony narodowej, ekspert ds. bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, który komentował eskalację napięć wokół wypowiedzi marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz reakcję ambasadora USA Toma Rose'a. Zdaniem Parysa problemem nie jest sam fakt odmowy czy krytycznego stanowiska wobec inicjatyw amerykańskich, lecz forma i brak dyplomatycznej procedury.</p>„Nie chodzi o to, że marszałek odmówił. Chodzi o to, w jaki sposób to zrobił i jak to uzasadniał. W dyplomacji są sposoby odmowy, które nikogo nie urażają”.<p>Ekspert zwracał uwagę, że wypowiedzi dotyczące polityki zagranicznej – zwłaszcza w imieniu Sejmu – powinny być konsultowane z MSZ.</p>„Jest obyczaj, że wszelkie rozmowy międzynarodowe prowadzi się na podstawie materiałów z MSZ. Trzeba ustalić, czy marszałek tego dopełnił, bo mam wrażenie, że mówił od siebie”.<p>Parys podkreślał, że przenoszenie brutalnego języka krajowych sporów politycznych na relacje międzynarodowe niesie realne koszty dla państwa.</p>„Nie można przenosić obyczajów z krajowych polemik na stosunki zagraniczne. Tam trzeba zachować dużo większą subtelność, bo w przeciwnym razie płaci za to cały kraj”.<p>W jego ocenie decyzja ambasady USA o zawieszeniu kontaktów z marszałkiem Sejmu oznacza faktyczne zamrożenie dyplomacji parlamentarnej.</p>„Marszałek nie będzie podróżował do Stanów Zjednoczonych, nie będą go odwiedzać delegacje amerykańskie. To jest zawieszenie dyplomacji parlamentarnej”.<p>Parys ostrzegał również przed politycznymi skutkami jednoznacznego poparcia marszałka Czarzastego przez rząd Donalda Tuska.</p>„Takie poparcie oznacza, że kurs antyamerykański staje się celem rządu. To sygnał, że relacje z USA są traktowane podrzędnie”.<p>Ekspert podkreślał, że mimo medialnej burzy nie dojdzie do realnego zerwania sojuszu wojskowego.</p>„Nie będzie żadnych konsekwencji militarnych. To jest kryzys medialny, nie realny. Ale atmosfera się psuje, a zaufanie się zużywa”.<p>Na koniec rozmowy Jan Parys zwrócił uwagę na długofalowe skutki dla pozycji Polski w regionie.</p>„Wszystkie państwa wokół widzą, że premier i marszałek mają dziś złe relacje z USA. To obniża zdolność manewru politycznego i dyplomatycznego naszego kraju”.<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 09:21:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1a388da1/52a6ccf4.mp3" length="22995664" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1437</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Jan Parys, były minister obrony narodowej, ekspert ds. bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, który komentował eskalację napięć wokół wypowiedzi marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz reakcję ambasadora USA Toma Rose'a. Zdaniem Parysa problemem nie jest sam fakt odmowy czy krytycznego stanowiska wobec inicjatyw amerykańskich, lecz forma i brak dyplomatycznej procedury.</p>„Nie chodzi o to, że marszałek odmówił. Chodzi o to, w jaki sposób to zrobił i jak to uzasadniał. W dyplomacji są sposoby odmowy, które nikogo nie urażają”.<p>Ekspert zwracał uwagę, że wypowiedzi dotyczące polityki zagranicznej – zwłaszcza w imieniu Sejmu – powinny być konsultowane z MSZ.</p>„Jest obyczaj, że wszelkie rozmowy międzynarodowe prowadzi się na podstawie materiałów z MSZ. Trzeba ustalić, czy marszałek tego dopełnił, bo mam wrażenie, że mówił od siebie”.<p>Parys podkreślał, że przenoszenie brutalnego języka krajowych sporów politycznych na relacje międzynarodowe niesie realne koszty dla państwa.</p>„Nie można przenosić obyczajów z krajowych polemik na stosunki zagraniczne. Tam trzeba zachować dużo większą subtelność, bo w przeciwnym razie płaci za to cały kraj”.<p>W jego ocenie decyzja ambasady USA o zawieszeniu kontaktów z marszałkiem Sejmu oznacza faktyczne zamrożenie dyplomacji parlamentarnej.</p>„Marszałek nie będzie podróżował do Stanów Zjednoczonych, nie będą go odwiedzać delegacje amerykańskie. To jest zawieszenie dyplomacji parlamentarnej”.<p>Parys ostrzegał również przed politycznymi skutkami jednoznacznego poparcia marszałka Czarzastego przez rząd Donalda Tuska.</p>„Takie poparcie oznacza, że kurs antyamerykański staje się celem rządu. To sygnał, że relacje z USA są traktowane podrzędnie”.<p>Ekspert podkreślał, że mimo medialnej burzy nie dojdzie do realnego zerwania sojuszu wojskowego.</p>„Nie będzie żadnych konsekwencji militarnych. To jest kryzys medialny, nie realny. Ale atmosfera się psuje, a zaufanie się zużywa”.<p>Na koniec rozmowy Jan Parys zwrócił uwagę na długofalowe skutki dla pozycji Polski w regionie.</p>„Wszystkie państwa wokół widzą, że premier i marszałek mają dziś złe relacje z USA. To obniża zdolność manewru politycznego i dyplomatycznego naszego kraju”.<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>PiS alarmuje ws. Czarzastego. Macierewicz: stawką jest bezpieczeństwo Polski</title>
      <itunes:episode>12927</itunes:episode>
      <podcast:episode>12927</podcast:episode>
      <itunes:title>PiS alarmuje ws. Czarzastego. Macierewicz: stawką jest bezpieczeństwo Polski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0b4a4592-93f3-493e-8e2a-2a977d547e03</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ed5c9ed3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Odysei Wyborczej Radia Wnet był Antoni Macierewicz, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości oraz były minister obrony narodowej. Parlamentarzysta komentował napiętą sytuację związaną z liderem Lewicy, marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.</p><p>W ostatnich dniach pojawiły się bowiem informacje dotyczące podejrzanych, "wschodnich"kontaktów Czarzastego oraz kwestia tego, czy polityk ten był faktycznie i kompleksowo sprawdzony przez kontrwywiad.</p><p>Dyskusja dotyczyła również najnowszych informacji o tym – ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose poinformował o zerwaniu kontaktów z Czarzastym; decyzja została ogłoszona po publicznych wypowiedziach polityka Lewicy krytycznych wobec prezydenta USA Donalda Trumpa.</p><p>Zdaniem Macierewicza obecny spór nie jest konfliktem na linii Polska–Stany Zjednoczone, lecz starciem wewnętrznym dotyczącym kierunku polityki państwa.</p>„To nie jest konflikt Stanów Zjednoczonych z Polską. To jest konflikt formacji prorosyjskiej, która chce rządzić w Polsce, wobec Stanów Zjednoczonych”.<p>Polityk PiS przekonywał, że działania marszałka Sejmu prowadzą do osłabienia strategicznego sojuszu z USA, który – jego zdaniem – stanowi fundament bezpieczeństwa kraju.</p>„Działanie pana Czarzastego zmierza do zerwania układu między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Do tego, żeby Polska została podporządkowana zarówno Rosji, jak i Niemcom”.<p>Macierewicz przypomniał również swoją rolę w rozmowach ze stroną amerykańską w czasie, gdy był ministrem obrony narodowej.</p>„W 2016 roku zawarliśmy układ ze Stanami Zjednoczonymi o obecności wojsk USA w Polsce. Wtedy było to 4,5 tysiąca żołnierzy, dziś jest ich ponad 11 tysięcy”.<p>W jego ocenie dalsze wzmacnianie relacji wojskowych z USA jest możliwe, jeśli Polska utrzyma obecny kurs.</p>„Prezydent Trump zapowiada, że jest gotów zwiększyć obecność wojsk amerykańskich, jeżeli Polska będzie konsekwentnie rozwijać sojusz ze Stanami Zjednoczonymi”.<p>W rozmowie padły także zarzuty dotyczące przeszłości politycznej Włodzimierza Czarzastego oraz jego – jak to określił Macierewicz – „związków środowiskowych”.</p>„Jego działalność, począwszy od 1983 roku, od momentu wejścia do aparatu PZPR, aż po dzień dzisiejszy, musi zostać jednoznacznie omówiona i rozliczona”.<p>Polityk PiS odniósł się również do kwestii <strong>ankiety bezpieczeństwa</strong>, której marszałek Sejmu nie miał wypełnić.</p>„Jest jedynym politykiem na tym poziomie, który nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa. Wszyscy inni takie dokumenty składali”.<p>Macierewicz zapowiedział, że sprawa będzie miała dalszy ciąg zarówno w Sejmie, jak i na forum <strong>Rady Bezpieczeństwa Narodowego</strong>.</p>„Musimy doprowadzić do tego, żeby wszyscy posłowie poznali pełną prawdę o działaniach pana Czarzastego i byli świadomi konsekwencji”.<p>Na zakończenie rozmowy podkreślił, że jego zdaniem stawką sporu jest bezpieczeństwo i niepodległość państwa.</p>„Stany Zjednoczone wspierają niepodległość Polski. To nie USA są zagrożeniem, lecz działania polityków, którzy ten sojusz chcą osłabić”.<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Odysei Wyborczej Radia Wnet był Antoni Macierewicz, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości oraz były minister obrony narodowej. Parlamentarzysta komentował napiętą sytuację związaną z liderem Lewicy, marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.</p><p>W ostatnich dniach pojawiły się bowiem informacje dotyczące podejrzanych, "wschodnich"kontaktów Czarzastego oraz kwestia tego, czy polityk ten był faktycznie i kompleksowo sprawdzony przez kontrwywiad.</p><p>Dyskusja dotyczyła również najnowszych informacji o tym – ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose poinformował o zerwaniu kontaktów z Czarzastym; decyzja została ogłoszona po publicznych wypowiedziach polityka Lewicy krytycznych wobec prezydenta USA Donalda Trumpa.</p><p>Zdaniem Macierewicza obecny spór nie jest konfliktem na linii Polska–Stany Zjednoczone, lecz starciem wewnętrznym dotyczącym kierunku polityki państwa.</p>„To nie jest konflikt Stanów Zjednoczonych z Polską. To jest konflikt formacji prorosyjskiej, która chce rządzić w Polsce, wobec Stanów Zjednoczonych”.<p>Polityk PiS przekonywał, że działania marszałka Sejmu prowadzą do osłabienia strategicznego sojuszu z USA, który – jego zdaniem – stanowi fundament bezpieczeństwa kraju.</p>„Działanie pana Czarzastego zmierza do zerwania układu między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Do tego, żeby Polska została podporządkowana zarówno Rosji, jak i Niemcom”.<p>Macierewicz przypomniał również swoją rolę w rozmowach ze stroną amerykańską w czasie, gdy był ministrem obrony narodowej.</p>„W 2016 roku zawarliśmy układ ze Stanami Zjednoczonymi o obecności wojsk USA w Polsce. Wtedy było to 4,5 tysiąca żołnierzy, dziś jest ich ponad 11 tysięcy”.<p>W jego ocenie dalsze wzmacnianie relacji wojskowych z USA jest możliwe, jeśli Polska utrzyma obecny kurs.</p>„Prezydent Trump zapowiada, że jest gotów zwiększyć obecność wojsk amerykańskich, jeżeli Polska będzie konsekwentnie rozwijać sojusz ze Stanami Zjednoczonymi”.<p>W rozmowie padły także zarzuty dotyczące przeszłości politycznej Włodzimierza Czarzastego oraz jego – jak to określił Macierewicz – „związków środowiskowych”.</p>„Jego działalność, począwszy od 1983 roku, od momentu wejścia do aparatu PZPR, aż po dzień dzisiejszy, musi zostać jednoznacznie omówiona i rozliczona”.<p>Polityk PiS odniósł się również do kwestii <strong>ankiety bezpieczeństwa</strong>, której marszałek Sejmu nie miał wypełnić.</p>„Jest jedynym politykiem na tym poziomie, który nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa. Wszyscy inni takie dokumenty składali”.<p>Macierewicz zapowiedział, że sprawa będzie miała dalszy ciąg zarówno w Sejmie, jak i na forum <strong>Rady Bezpieczeństwa Narodowego</strong>.</p>„Musimy doprowadzić do tego, żeby wszyscy posłowie poznali pełną prawdę o działaniach pana Czarzastego i byli świadomi konsekwencji”.<p>Na zakończenie rozmowy podkreślił, że jego zdaniem stawką sporu jest bezpieczeństwo i niepodległość państwa.</p>„Stany Zjednoczone wspierają niepodległość Polski. To nie USA są zagrożeniem, lecz działania polityków, którzy ten sojusz chcą osłabić”.<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 08:49:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ed5c9ed3/6b466627.mp3" length="13439023" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>839</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Odysei Wyborczej Radia Wnet był Antoni Macierewicz, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości oraz były minister obrony narodowej. Parlamentarzysta komentował napiętą sytuację związaną z liderem Lewicy, marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.</p><p>W ostatnich dniach pojawiły się bowiem informacje dotyczące podejrzanych, "wschodnich"kontaktów Czarzastego oraz kwestia tego, czy polityk ten był faktycznie i kompleksowo sprawdzony przez kontrwywiad.</p><p>Dyskusja dotyczyła również najnowszych informacji o tym – ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose poinformował o zerwaniu kontaktów z Czarzastym; decyzja została ogłoszona po publicznych wypowiedziach polityka Lewicy krytycznych wobec prezydenta USA Donalda Trumpa.</p><p>Zdaniem Macierewicza obecny spór nie jest konfliktem na linii Polska–Stany Zjednoczone, lecz starciem wewnętrznym dotyczącym kierunku polityki państwa.</p>„To nie jest konflikt Stanów Zjednoczonych z Polską. To jest konflikt formacji prorosyjskiej, która chce rządzić w Polsce, wobec Stanów Zjednoczonych”.<p>Polityk PiS przekonywał, że działania marszałka Sejmu prowadzą do osłabienia strategicznego sojuszu z USA, który – jego zdaniem – stanowi fundament bezpieczeństwa kraju.</p>„Działanie pana Czarzastego zmierza do zerwania układu między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Do tego, żeby Polska została podporządkowana zarówno Rosji, jak i Niemcom”.<p>Macierewicz przypomniał również swoją rolę w rozmowach ze stroną amerykańską w czasie, gdy był ministrem obrony narodowej.</p>„W 2016 roku zawarliśmy układ ze Stanami Zjednoczonymi o obecności wojsk USA w Polsce. Wtedy było to 4,5 tysiąca żołnierzy, dziś jest ich ponad 11 tysięcy”.<p>W jego ocenie dalsze wzmacnianie relacji wojskowych z USA jest możliwe, jeśli Polska utrzyma obecny kurs.</p>„Prezydent Trump zapowiada, że jest gotów zwiększyć obecność wojsk amerykańskich, jeżeli Polska będzie konsekwentnie rozwijać sojusz ze Stanami Zjednoczonymi”.<p>W rozmowie padły także zarzuty dotyczące przeszłości politycznej Włodzimierza Czarzastego oraz jego – jak to określił Macierewicz – „związków środowiskowych”.</p>„Jego działalność, począwszy od 1983 roku, od momentu wejścia do aparatu PZPR, aż po dzień dzisiejszy, musi zostać jednoznacznie omówiona i rozliczona”.<p>Polityk PiS odniósł się również do kwestii <strong>ankiety bezpieczeństwa</strong>, której marszałek Sejmu nie miał wypełnić.</p>„Jest jedynym politykiem na tym poziomie, który nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa. Wszyscy inni takie dokumenty składali”.<p>Macierewicz zapowiedział, że sprawa będzie miała dalszy ciąg zarówno w Sejmie, jak i na forum <strong>Rady Bezpieczeństwa Narodowego</strong>.</p>„Musimy doprowadzić do tego, żeby wszyscy posłowie poznali pełną prawdę o działaniach pana Czarzastego i byli świadomi konsekwencji”.<p>Na zakończenie rozmowy podkreślił, że jego zdaniem stawką sporu jest bezpieczeństwo i niepodległość państwa.</p>„Stany Zjednoczone wspierają niepodległość Polski. To nie USA są zagrożeniem, lecz działania polityków, którzy ten sojusz chcą osłabić”.<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Waleczny do samego końca: wspomnienie Zbigniewa Macieja Dowgiałło</title>
      <itunes:episode>12926</itunes:episode>
      <podcast:episode>12926</podcast:episode>
      <itunes:title>Waleczny do samego końca: wspomnienie Zbigniewa Macieja Dowgiałło</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a980ae1d-552b-4795-b2c2-72ad756c9667</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d586f24f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>4 lutego odszedł Zbigniew Maciej Dowgiałło – ceniony malarz, kurator sztuki i grafik. Alicja Kadrow, uczennica i przyjaciółka zmarłego, wspomina mistrza. <br></strong><br></p>Musimy jak najwięcej wspominać o Maćku, żeby Jego pamięć trwała jak najdłużej. Była to osoba niezwykła. Była to osoba dobra, wesoła, mająca całą masę przyjaciół, nie bojąca się łamać schematy. Zawsze myślał najpierw o innych, później dopiero o sobie. Waleczny do samego końca.<p>~ wspomina Alicja Kadrow. Redaktor Konrad Mędrzecki zaznacza, że pamięć o zmarłym artyście pozostanie – wiele z jego dzieł prezentowane jest w wielu galeriach w Polsce, w tym jeden obraz ozdabia galerię Radia Wnet. Gość programu zaznacza, że Zbigniew Dowgiałło zajmował się nie tylko malarstwem i grafiką komputerową, robił także zdjęcia i pisał scenariusze.</p>Bardzo wszechstronnie uzdolniony artystycznie człowiek.<p>~ zaznacza przyjaciółka artysty.</p><p><strong>Zbigniew Maciej Dowgiałło</strong> urodził się w 1961 roku w Gdańsku. Studiował w PWSSP w Gdańsku oraz na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie w 1986 roku uzyskał dyplom z malarstwa w pracowni Stefana Gierowskiego. Był malarzem, zajmował się grafiką komputerową i projektowaniem 3D. Uczestniczył w wystawach „ekspresji lat osiemdziesiątych”. W swojej twórczości łączył malarstwo sztalugowe z technikami cyfrowymi. Jego prace znajdują się w kolekcjach muzealnych i prywatnych, m.in. Muzeum Narodowego w Warszawie oraz Muzeum Sztuki w Łodzi.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>4 lutego odszedł Zbigniew Maciej Dowgiałło – ceniony malarz, kurator sztuki i grafik. Alicja Kadrow, uczennica i przyjaciółka zmarłego, wspomina mistrza. <br></strong><br></p>Musimy jak najwięcej wspominać o Maćku, żeby Jego pamięć trwała jak najdłużej. Była to osoba niezwykła. Była to osoba dobra, wesoła, mająca całą masę przyjaciół, nie bojąca się łamać schematy. Zawsze myślał najpierw o innych, później dopiero o sobie. Waleczny do samego końca.<p>~ wspomina Alicja Kadrow. Redaktor Konrad Mędrzecki zaznacza, że pamięć o zmarłym artyście pozostanie – wiele z jego dzieł prezentowane jest w wielu galeriach w Polsce, w tym jeden obraz ozdabia galerię Radia Wnet. Gość programu zaznacza, że Zbigniew Dowgiałło zajmował się nie tylko malarstwem i grafiką komputerową, robił także zdjęcia i pisał scenariusze.</p>Bardzo wszechstronnie uzdolniony artystycznie człowiek.<p>~ zaznacza przyjaciółka artysty.</p><p><strong>Zbigniew Maciej Dowgiałło</strong> urodził się w 1961 roku w Gdańsku. Studiował w PWSSP w Gdańsku oraz na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie w 1986 roku uzyskał dyplom z malarstwa w pracowni Stefana Gierowskiego. Był malarzem, zajmował się grafiką komputerową i projektowaniem 3D. Uczestniczył w wystawach „ekspresji lat osiemdziesiątych”. W swojej twórczości łączył malarstwo sztalugowe z technikami cyfrowymi. Jego prace znajdują się w kolekcjach muzealnych i prywatnych, m.in. Muzeum Narodowego w Warszawie oraz Muzeum Sztuki w Łodzi.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 08:33:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d586f24f/6c96e1b1.mp3" length="6660178" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>474</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>4 lutego odszedł Zbigniew Maciej Dowgiałło – ceniony malarz, kurator sztuki i grafik. Alicja Kadrow, uczennica i przyjaciółka zmarłego, wspomina mistrza. <br></strong><br></p>Musimy jak najwięcej wspominać o Maćku, żeby Jego pamięć trwała jak najdłużej. Była to osoba niezwykła. Była to osoba dobra, wesoła, mająca całą masę przyjaciół, nie bojąca się łamać schematy. Zawsze myślał najpierw o innych, później dopiero o sobie. Waleczny do samego końca.<p>~ wspomina Alicja Kadrow. Redaktor Konrad Mędrzecki zaznacza, że pamięć o zmarłym artyście pozostanie – wiele z jego dzieł prezentowane jest w wielu galeriach w Polsce, w tym jeden obraz ozdabia galerię Radia Wnet. Gość programu zaznacza, że Zbigniew Dowgiałło zajmował się nie tylko malarstwem i grafiką komputerową, robił także zdjęcia i pisał scenariusze.</p>Bardzo wszechstronnie uzdolniony artystycznie człowiek.<p>~ zaznacza przyjaciółka artysty.</p><p><strong>Zbigniew Maciej Dowgiałło</strong> urodził się w 1961 roku w Gdańsku. Studiował w PWSSP w Gdańsku oraz na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie w 1986 roku uzyskał dyplom z malarstwa w pracowni Stefana Gierowskiego. Był malarzem, zajmował się grafiką komputerową i projektowaniem 3D. Uczestniczył w wystawach „ekspresji lat osiemdziesiątych”. W swojej twórczości łączył malarstwo sztalugowe z technikami cyfrowymi. Jego prace znajdują się w kolekcjach muzealnych i prywatnych, m.in. Muzeum Narodowego w Warszawie oraz Muzeum Sztuki w Łodzi.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d586f24f/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Europa chce uniezależnić się od USA. Jan Bogatko: To zła wiadomość dla Polski</title>
      <itunes:episode>12925</itunes:episode>
      <podcast:episode>12925</podcast:episode>
      <itunes:title>Europa chce uniezależnić się od USA. Jan Bogatko: To zła wiadomość dla Polski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7df4dd50-7bf5-404f-bbc0-dadbde310518</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ff2917dd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka Radia Wnet był <strong>Jan Bogatko</strong>, który relacjonował zmieniające się nastroje polityczne w Niemczech i Francji wobec <strong>Stany Zjednoczone</strong> oraz debatę o uniezależnieniu Europy od amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa, technologii i energii.</p><p>Punktem wyjścia do komentarza była sytuacja w Niemczech, gdzie — jak zauważył Bogatko — „zima zawsze przychodzi niespodziewanie”, także w polityce. Relacje Berlina i Paryża z Waszyngtonem ulegają wyraźnemu ochłodzeniu, a europejscy politycy coraz częściej mówią o potrzebie strategicznej samodzielności.</p>„Mówi się w Berlinie i w Paryżu, że to kurs Donalda Trumpa zmusza Europejczyków do nowych przemyśleń. Unia Europejska nie powinna być dłużej zależna od USA. To jest zła wiadomość dla Polski”.<p>Bogatko podkreślał, że narracja o europejskiej potędze rozmija się z realiami wojskowymi.</p>„Bez parasola nuklearnego Unia Europejska jest karłem, bezzębnym karłem. Tu się nic nie zmieniło”.<p>W jego ocenie próby budowania europejskiej niezależności wynikają nie tylko z obaw przed polityką <strong>Donald Trump</strong>, ale także z ambicji politycznych Berlina i Paryża. Szczególnie mocno wybrzmiały słowa nowego kanclerza Niemiec.</p>„Kanclerz <strong>Friedrich Merz</strong> uderzył pięścią w stół i powiedział: będziemy mocarstwem. Musimy mówić językiem polityki potęgi”.<p>Jednocześnie — jak zauważył korespondent — tej „potęgi” nie widać w gospodarce wewnętrznej, mimo pierwszych sygnałów ożywienia. Równolegle trwają prace nad ograniczeniem zależności Europy od amerykańskich technologii, armii i surowców energetycznych.</p>„Najlepiej pomogłoby w tym uruchomienie obu gazociągów z Rosji. Głośno się tego nie mówi, ale jest to w pamięci”.<p>Bogatko krytycznie odniósł się także do roli urzędników unijnych w Brukseli.</p>„To jest nowa szlachta — bezpodatkowa, jak w średniowieczu — która decyduje o strategicznych zwrotach Europy”.<p>W handlu, jak podkreślał, <strong>Unia Europejska</strong> próbuje dywersyfikować kierunki współpracy, zawierając porozumienia z Mercosurem, Indiami i Indonezją oraz negocjując z Meksykiem i Australią.</p><p>Na koniec Bogatko zwrócił uwagę na zmiany w sektorze technologicznym, szczególnie we Francji.</p>„Rząd <strong>Emmanuel Macron</strong> planuje zakazać urzędnikom korzystania z amerykańskich platform, takich jak Google Meet, Zoom czy Teams”.<p>Zdaniem korespondenta Radia Wnet wszystko to świadczy o głębokiej zmianie kursu politycznego Europy.</p>„Zmiany są na całego i prowadzą do tego, że Zachód będzie czerwony”.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka Radia Wnet był <strong>Jan Bogatko</strong>, który relacjonował zmieniające się nastroje polityczne w Niemczech i Francji wobec <strong>Stany Zjednoczone</strong> oraz debatę o uniezależnieniu Europy od amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa, technologii i energii.</p><p>Punktem wyjścia do komentarza była sytuacja w Niemczech, gdzie — jak zauważył Bogatko — „zima zawsze przychodzi niespodziewanie”, także w polityce. Relacje Berlina i Paryża z Waszyngtonem ulegają wyraźnemu ochłodzeniu, a europejscy politycy coraz częściej mówią o potrzebie strategicznej samodzielności.</p>„Mówi się w Berlinie i w Paryżu, że to kurs Donalda Trumpa zmusza Europejczyków do nowych przemyśleń. Unia Europejska nie powinna być dłużej zależna od USA. To jest zła wiadomość dla Polski”.<p>Bogatko podkreślał, że narracja o europejskiej potędze rozmija się z realiami wojskowymi.</p>„Bez parasola nuklearnego Unia Europejska jest karłem, bezzębnym karłem. Tu się nic nie zmieniło”.<p>W jego ocenie próby budowania europejskiej niezależności wynikają nie tylko z obaw przed polityką <strong>Donald Trump</strong>, ale także z ambicji politycznych Berlina i Paryża. Szczególnie mocno wybrzmiały słowa nowego kanclerza Niemiec.</p>„Kanclerz <strong>Friedrich Merz</strong> uderzył pięścią w stół i powiedział: będziemy mocarstwem. Musimy mówić językiem polityki potęgi”.<p>Jednocześnie — jak zauważył korespondent — tej „potęgi” nie widać w gospodarce wewnętrznej, mimo pierwszych sygnałów ożywienia. Równolegle trwają prace nad ograniczeniem zależności Europy od amerykańskich technologii, armii i surowców energetycznych.</p>„Najlepiej pomogłoby w tym uruchomienie obu gazociągów z Rosji. Głośno się tego nie mówi, ale jest to w pamięci”.<p>Bogatko krytycznie odniósł się także do roli urzędników unijnych w Brukseli.</p>„To jest nowa szlachta — bezpodatkowa, jak w średniowieczu — która decyduje o strategicznych zwrotach Europy”.<p>W handlu, jak podkreślał, <strong>Unia Europejska</strong> próbuje dywersyfikować kierunki współpracy, zawierając porozumienia z Mercosurem, Indiami i Indonezją oraz negocjując z Meksykiem i Australią.</p><p>Na koniec Bogatko zwrócił uwagę na zmiany w sektorze technologicznym, szczególnie we Francji.</p>„Rząd <strong>Emmanuel Macron</strong> planuje zakazać urzędnikom korzystania z amerykańskich platform, takich jak Google Meet, Zoom czy Teams”.<p>Zdaniem korespondenta Radia Wnet wszystko to świadczy o głębokiej zmianie kursu politycznego Europy.</p>„Zmiany są na całego i prowadzą do tego, że Zachód będzie czerwony”.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 07:11:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ff2917dd/84fef7c8.mp3" length="8871149" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>554</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka Radia Wnet był <strong>Jan Bogatko</strong>, który relacjonował zmieniające się nastroje polityczne w Niemczech i Francji wobec <strong>Stany Zjednoczone</strong> oraz debatę o uniezależnieniu Europy od amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa, technologii i energii.</p><p>Punktem wyjścia do komentarza była sytuacja w Niemczech, gdzie — jak zauważył Bogatko — „zima zawsze przychodzi niespodziewanie”, także w polityce. Relacje Berlina i Paryża z Waszyngtonem ulegają wyraźnemu ochłodzeniu, a europejscy politycy coraz częściej mówią o potrzebie strategicznej samodzielności.</p>„Mówi się w Berlinie i w Paryżu, że to kurs Donalda Trumpa zmusza Europejczyków do nowych przemyśleń. Unia Europejska nie powinna być dłużej zależna od USA. To jest zła wiadomość dla Polski”.<p>Bogatko podkreślał, że narracja o europejskiej potędze rozmija się z realiami wojskowymi.</p>„Bez parasola nuklearnego Unia Europejska jest karłem, bezzębnym karłem. Tu się nic nie zmieniło”.<p>W jego ocenie próby budowania europejskiej niezależności wynikają nie tylko z obaw przed polityką <strong>Donald Trump</strong>, ale także z ambicji politycznych Berlina i Paryża. Szczególnie mocno wybrzmiały słowa nowego kanclerza Niemiec.</p>„Kanclerz <strong>Friedrich Merz</strong> uderzył pięścią w stół i powiedział: będziemy mocarstwem. Musimy mówić językiem polityki potęgi”.<p>Jednocześnie — jak zauważył korespondent — tej „potęgi” nie widać w gospodarce wewnętrznej, mimo pierwszych sygnałów ożywienia. Równolegle trwają prace nad ograniczeniem zależności Europy od amerykańskich technologii, armii i surowców energetycznych.</p>„Najlepiej pomogłoby w tym uruchomienie obu gazociągów z Rosji. Głośno się tego nie mówi, ale jest to w pamięci”.<p>Bogatko krytycznie odniósł się także do roli urzędników unijnych w Brukseli.</p>„To jest nowa szlachta — bezpodatkowa, jak w średniowieczu — która decyduje o strategicznych zwrotach Europy”.<p>W handlu, jak podkreślał, <strong>Unia Europejska</strong> próbuje dywersyfikować kierunki współpracy, zawierając porozumienia z Mercosurem, Indiami i Indonezją oraz negocjując z Meksykiem i Australią.</p><p>Na koniec Bogatko zwrócił uwagę na zmiany w sektorze technologicznym, szczególnie we Francji.</p>„Rząd <strong>Emmanuel Macron</strong> planuje zakazać urzędnikom korzystania z amerykańskich platform, takich jak Google Meet, Zoom czy Teams”.<p>Zdaniem korespondenta Radia Wnet wszystko to świadczy o głębokiej zmianie kursu politycznego Europy.</p>„Zmiany są na całego i prowadzą do tego, że Zachód będzie czerwony”.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Przydacz: Czarzasty, któremu Tusk dał drugie życie, musi się wytłumaczyć z kontaktów z Rosjanką</title>
      <itunes:episode>12924</itunes:episode>
      <podcast:episode>12924</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Przydacz: Czarzasty, któremu Tusk dał drugie życie, musi się wytłumaczyć z kontaktów z Rosjanką</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b9f8a136-c41d-450b-84da-7030b5aa86f8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d97d50b4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydencki minister Marcin Przydacz w Poranku Wnet komentuje kolejne odsłony sprawy rosyjskiej znajomej Włodzimierza Czarzastego. Temat ten będzie dyskutowany na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydencki minister Marcin Przydacz w Poranku Wnet komentuje kolejne odsłony sprawy rosyjskiej znajomej Włodzimierza Czarzastego. Temat ten będzie dyskutowany na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 07:07:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d97d50b4/69fd6b1a.mp3" length="22643409" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1415</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydencki minister Marcin Przydacz w Poranku Wnet komentuje kolejne odsłony sprawy rosyjskiej znajomej Włodzimierza Czarzastego. Temat ten będzie dyskutowany na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Marcin Przydacz, Włodzimierz Czarzasty</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Referendum w Krakowie. „Podpisują się wyborcy od prawa do lewa”</title>
      <itunes:episode>12923</itunes:episode>
      <podcast:episode>12923</podcast:episode>
      <itunes:title>Referendum w Krakowie. „Podpisują się wyborcy od prawa do lewa”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">624b6744-9833-4c8b-a482-b2a68da4e84f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ec3e10c3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka Radia Wnet był <strong>Piotr Bartosz</strong>, działacz <strong>Konfederacja</strong> i <strong>Ruch Narodowy</strong>, zaangażowany w zbiórkę podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa <strong>Aleksander Miszalski</strong>.</p><p>Bartosz podkreślał, że zaangażowanie Konfederacji i środowisk narodowych było naturalną konsekwencją wcześniejszej krytyki polityki miejskiej. Choć nie podał oficjalnej liczby zebranych podpisów, zapewniał, że akcja przebiega sprawnie.</p>„Podpisów jest zebrane naprawdę dużo. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że zbiórka idzie bardzo dobrze i podpisów jest wiele”.<p>Jak zaznaczył, sam aktywnie uczestniczył w zbiórce — m.in. na Placu Imbramowskim — a reakcje mieszkańców były zaskakująco szerokie politycznie.</p>„Osoby, które podpisują karty referendalne, są od prawa do lewa. Do mnie podchodziły osoby, które głosowały na pana Aleksandra Miszalskiego, ale po prawie dwóch latach jego rządów ogromnie się zawiodły”.<p>Zdaniem Bartosza, inicjatywa nie wymagała aktywnego „nagabywania” przechodniów.</p>„Nie musimy podchodzić do ludzi. Sami podchodzą i dopytują. Na Placu Imbramowskim udało się zebrać prawie 500 podpisów w cztery godziny”.<p>W rozmowie wskazał trzy główne zarzuty, które — według relacji zbierających podpisy — najczęściej podnoszą mieszkańcy Krakowa. Pierwszym jest obsadzanie stanowisk w spółkach miejskich osobami powiązanymi politycznie.</p>„Zatrudnianie partyjnych kolegów w spółkach miejskich to argument, który mieszkańców najbardziej oburza”.<p>Drugim kluczowym problemem jest sposób wprowadzania <strong>Strefy Czystego Transportu</strong>, przeciwko której — jak przypominał — protestowały różne środowiska obywatelskie.</p>„Procedura była skandaliczna. Ten temat bardzo mocno zdenerwował nie tylko mieszkańców Krakowa, ale też okolicznych miejscowości”.<p>Trzecim zarzutem są premie wypłacane w spółkach miejskich, które — zdaniem Bartosza — stały się dodatkowym impulsem do poparcia referendum. W dalszej części rozmowy polityk krytykował również kierunek światopoglądowy władz miasta.</p>„Widzimy zblatowanie się ze światopoglądową lewicą: patronaty, stanowiska, finansowanie organizacji promujących rozwiązania, z którymi jako środowisko narodowe i Konfederacja się nie zgadzamy”.<p>Na zakończenie rozmowy Bartosz zapowiedział dalsze zaangażowanie w akcję referendalną, podkreślając, że inicjatywa ma charakter oddolny i ponadpartyjny.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka Radia Wnet był <strong>Piotr Bartosz</strong>, działacz <strong>Konfederacja</strong> i <strong>Ruch Narodowy</strong>, zaangażowany w zbiórkę podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa <strong>Aleksander Miszalski</strong>.</p><p>Bartosz podkreślał, że zaangażowanie Konfederacji i środowisk narodowych było naturalną konsekwencją wcześniejszej krytyki polityki miejskiej. Choć nie podał oficjalnej liczby zebranych podpisów, zapewniał, że akcja przebiega sprawnie.</p>„Podpisów jest zebrane naprawdę dużo. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że zbiórka idzie bardzo dobrze i podpisów jest wiele”.<p>Jak zaznaczył, sam aktywnie uczestniczył w zbiórce — m.in. na Placu Imbramowskim — a reakcje mieszkańców były zaskakująco szerokie politycznie.</p>„Osoby, które podpisują karty referendalne, są od prawa do lewa. Do mnie podchodziły osoby, które głosowały na pana Aleksandra Miszalskiego, ale po prawie dwóch latach jego rządów ogromnie się zawiodły”.<p>Zdaniem Bartosza, inicjatywa nie wymagała aktywnego „nagabywania” przechodniów.</p>„Nie musimy podchodzić do ludzi. Sami podchodzą i dopytują. Na Placu Imbramowskim udało się zebrać prawie 500 podpisów w cztery godziny”.<p>W rozmowie wskazał trzy główne zarzuty, które — według relacji zbierających podpisy — najczęściej podnoszą mieszkańcy Krakowa. Pierwszym jest obsadzanie stanowisk w spółkach miejskich osobami powiązanymi politycznie.</p>„Zatrudnianie partyjnych kolegów w spółkach miejskich to argument, który mieszkańców najbardziej oburza”.<p>Drugim kluczowym problemem jest sposób wprowadzania <strong>Strefy Czystego Transportu</strong>, przeciwko której — jak przypominał — protestowały różne środowiska obywatelskie.</p>„Procedura była skandaliczna. Ten temat bardzo mocno zdenerwował nie tylko mieszkańców Krakowa, ale też okolicznych miejscowości”.<p>Trzecim zarzutem są premie wypłacane w spółkach miejskich, które — zdaniem Bartosza — stały się dodatkowym impulsem do poparcia referendum. W dalszej części rozmowy polityk krytykował również kierunek światopoglądowy władz miasta.</p>„Widzimy zblatowanie się ze światopoglądową lewicą: patronaty, stanowiska, finansowanie organizacji promujących rozwiązania, z którymi jako środowisko narodowe i Konfederacja się nie zgadzamy”.<p>Na zakończenie rozmowy Bartosz zapowiedział dalsze zaangażowanie w akcję referendalną, podkreślając, że inicjatywa ma charakter oddolny i ponadpartyjny.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 06:22:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ec3e10c3/983bbe4d.mp3" length="7563327" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>472</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka Radia Wnet był <strong>Piotr Bartosz</strong>, działacz <strong>Konfederacja</strong> i <strong>Ruch Narodowy</strong>, zaangażowany w zbiórkę podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa <strong>Aleksander Miszalski</strong>.</p><p>Bartosz podkreślał, że zaangażowanie Konfederacji i środowisk narodowych było naturalną konsekwencją wcześniejszej krytyki polityki miejskiej. Choć nie podał oficjalnej liczby zebranych podpisów, zapewniał, że akcja przebiega sprawnie.</p>„Podpisów jest zebrane naprawdę dużo. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że zbiórka idzie bardzo dobrze i podpisów jest wiele”.<p>Jak zaznaczył, sam aktywnie uczestniczył w zbiórce — m.in. na Placu Imbramowskim — a reakcje mieszkańców były zaskakująco szerokie politycznie.</p>„Osoby, które podpisują karty referendalne, są od prawa do lewa. Do mnie podchodziły osoby, które głosowały na pana Aleksandra Miszalskiego, ale po prawie dwóch latach jego rządów ogromnie się zawiodły”.<p>Zdaniem Bartosza, inicjatywa nie wymagała aktywnego „nagabywania” przechodniów.</p>„Nie musimy podchodzić do ludzi. Sami podchodzą i dopytują. Na Placu Imbramowskim udało się zebrać prawie 500 podpisów w cztery godziny”.<p>W rozmowie wskazał trzy główne zarzuty, które — według relacji zbierających podpisy — najczęściej podnoszą mieszkańcy Krakowa. Pierwszym jest obsadzanie stanowisk w spółkach miejskich osobami powiązanymi politycznie.</p>„Zatrudnianie partyjnych kolegów w spółkach miejskich to argument, który mieszkańców najbardziej oburza”.<p>Drugim kluczowym problemem jest sposób wprowadzania <strong>Strefy Czystego Transportu</strong>, przeciwko której — jak przypominał — protestowały różne środowiska obywatelskie.</p>„Procedura była skandaliczna. Ten temat bardzo mocno zdenerwował nie tylko mieszkańców Krakowa, ale też okolicznych miejscowości”.<p>Trzecim zarzutem są premie wypłacane w spółkach miejskich, które — zdaniem Bartosza — stały się dodatkowym impulsem do poparcia referendum. W dalszej części rozmowy polityk krytykował również kierunek światopoglądowy władz miasta.</p>„Widzimy zblatowanie się ze światopoglądową lewicą: patronaty, stanowiska, finansowanie organizacji promujących rozwiązania, z którymi jako środowisko narodowe i Konfederacja się nie zgadzamy”.<p>Na zakończenie rozmowy Bartosz zapowiedział dalsze zaangażowanie w akcję referendalną, podkreślając, że inicjatywa ma charakter oddolny i ponadpartyjny.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>KRS po wyjaśnieniach sędziego Łubowskiego. Sędzia Dalkowska: Pięć decyzji Rady</title>
      <itunes:episode>12922</itunes:episode>
      <podcast:episode>12922</podcast:episode>
      <itunes:title>KRS po wyjaśnieniach sędziego Łubowskiego. Sędzia Dalkowska: Pięć decyzji Rady</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">27d67bdb-23ba-4f70-8e93-7534caf523a9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/215a61a3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka Radia Wnet była Anna Dalkowska, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego i członek Krajowej Rady Sądownictwa, która relacjonowała przebieg i konkluzje ostatniego posiedzenia plenarnego Rady.</p><p>Posiedzenie dotyczyło wyjaśnień złożonych przez <a href="https://wnet.fm/2026/02/04/dariusz-lubowski-minister-zurek-uzyl-wobec-mnie-ordynarnych-klamstw/">Dariusza Łubowskiego</a> w związku z prowadzonym przez niego postępowaniem dotyczącym europejskiego nakazu aresztowania wobec posła Marcin Romanowski.</p>„Podczas posiedzenia plenarnego Krajowej Rady Sądownictwa odbyła się dyskusja dotycząca wyjaśnień złożonych przez pana sędziego Dariusza Łubowskiego. Członkowie Rady, w tym parlamentarzyści, mieli możliwość wypowiedzenia się w zakreślonym czasie”.<p>Jak wyjaśniła sędzia Dalkowska, Rada przyjęła pięć konkretnych decyzji. Pierwsza dotyczy wniosku do Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego o wszczęcie czynności wyjaśniających wobec prokuratorów Dariusza Ślepokura i Piotra Woźniaka.</p>„Pan sędzia wskazał, że otrzymał telefon od prokuratorów będących stroną w tym postępowaniu, co w jego ocenie mogło budzić podejrzenie próby wpływania na treść rozstrzygnięcia. Takie działania w państwie demokratycznym nie są dopuszczalne”.<p>Drugim krokiem było skierowanie wniosku o rozważenie zatrzymanie sędzi Beaty Najar, która – mimo formalnego przejścia w stan spoczynku – pełniła zarówno funkcje administracyjne prezesa sądu, jak i czynności orzecznicze.</p>„Konstytucja i prawo przewidują wyjątek od immunitetu w przypadku ujęcia na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa. W tym wypadku w grę może wchodzić przestępstwo urzędnicze z artykułu 231 Kodeksu karnego”.<p>Trzecia decyzja dotyczyła lustracji referatu sędzi Beaty Najar, czyli analizy akt i czynności orzeczniczych – bez ingerencji w merytoryczną treść orzeczeń.</p>„Rada nie ma kompetencji do oceniania zasadności rozstrzygnięć. Może jednak badać kwestie związane z niezależnością i niezawisłością sędziowską”.<p>Czwarty wniosek zakładał uznanie, że odwołanie sędziego, wcześniej pozostawione bez biegu, zostało złożone w terminie i powinno zostać merytorycznie rozpoznane przez KRS.</p><p>Ostatnia decyzja dotyczyła zawiadomienia Prokuratora Generalnego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa mobbingu wobec sędziego Łubowskiego oraz innych sędziów.</p>„Nie przesądzamy o winie. Korzystamy z obowiązku zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Relacja sędziego wzbudziła jednak poważne wątpliwości co do charakteru działań podejmowanych wobec niego po wydaniu rozstrzygnięcia”.<p>W końcowej części rozmowy Anna Dalkowska zapowiedziała dalszy ciąg debaty wokół sądownictwa, przypominając o ustawie leżącej obecnie na biurku prezydenta.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka Radia Wnet była Anna Dalkowska, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego i członek Krajowej Rady Sądownictwa, która relacjonowała przebieg i konkluzje ostatniego posiedzenia plenarnego Rady.</p><p>Posiedzenie dotyczyło wyjaśnień złożonych przez <a href="https://wnet.fm/2026/02/04/dariusz-lubowski-minister-zurek-uzyl-wobec-mnie-ordynarnych-klamstw/">Dariusza Łubowskiego</a> w związku z prowadzonym przez niego postępowaniem dotyczącym europejskiego nakazu aresztowania wobec posła Marcin Romanowski.</p>„Podczas posiedzenia plenarnego Krajowej Rady Sądownictwa odbyła się dyskusja dotycząca wyjaśnień złożonych przez pana sędziego Dariusza Łubowskiego. Członkowie Rady, w tym parlamentarzyści, mieli możliwość wypowiedzenia się w zakreślonym czasie”.<p>Jak wyjaśniła sędzia Dalkowska, Rada przyjęła pięć konkretnych decyzji. Pierwsza dotyczy wniosku do Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego o wszczęcie czynności wyjaśniających wobec prokuratorów Dariusza Ślepokura i Piotra Woźniaka.</p>„Pan sędzia wskazał, że otrzymał telefon od prokuratorów będących stroną w tym postępowaniu, co w jego ocenie mogło budzić podejrzenie próby wpływania na treść rozstrzygnięcia. Takie działania w państwie demokratycznym nie są dopuszczalne”.<p>Drugim krokiem było skierowanie wniosku o rozważenie zatrzymanie sędzi Beaty Najar, która – mimo formalnego przejścia w stan spoczynku – pełniła zarówno funkcje administracyjne prezesa sądu, jak i czynności orzecznicze.</p>„Konstytucja i prawo przewidują wyjątek od immunitetu w przypadku ujęcia na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa. W tym wypadku w grę może wchodzić przestępstwo urzędnicze z artykułu 231 Kodeksu karnego”.<p>Trzecia decyzja dotyczyła lustracji referatu sędzi Beaty Najar, czyli analizy akt i czynności orzeczniczych – bez ingerencji w merytoryczną treść orzeczeń.</p>„Rada nie ma kompetencji do oceniania zasadności rozstrzygnięć. Może jednak badać kwestie związane z niezależnością i niezawisłością sędziowską”.<p>Czwarty wniosek zakładał uznanie, że odwołanie sędziego, wcześniej pozostawione bez biegu, zostało złożone w terminie i powinno zostać merytorycznie rozpoznane przez KRS.</p><p>Ostatnia decyzja dotyczyła zawiadomienia Prokuratora Generalnego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa mobbingu wobec sędziego Łubowskiego oraz innych sędziów.</p>„Nie przesądzamy o winie. Korzystamy z obowiązku zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Relacja sędziego wzbudziła jednak poważne wątpliwości co do charakteru działań podejmowanych wobec niego po wydaniu rozstrzygnięcia”.<p>W końcowej części rozmowy Anna Dalkowska zapowiedziała dalszy ciąg debaty wokół sądownictwa, przypominając o ustawie leżącej obecnie na biurku prezydenta.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 06:12:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/215a61a3/99a23b60.mp3" length="6893368" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>430</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka Radia Wnet była Anna Dalkowska, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego i członek Krajowej Rady Sądownictwa, która relacjonowała przebieg i konkluzje ostatniego posiedzenia plenarnego Rady.</p><p>Posiedzenie dotyczyło wyjaśnień złożonych przez <a href="https://wnet.fm/2026/02/04/dariusz-lubowski-minister-zurek-uzyl-wobec-mnie-ordynarnych-klamstw/">Dariusza Łubowskiego</a> w związku z prowadzonym przez niego postępowaniem dotyczącym europejskiego nakazu aresztowania wobec posła Marcin Romanowski.</p>„Podczas posiedzenia plenarnego Krajowej Rady Sądownictwa odbyła się dyskusja dotycząca wyjaśnień złożonych przez pana sędziego Dariusza Łubowskiego. Członkowie Rady, w tym parlamentarzyści, mieli możliwość wypowiedzenia się w zakreślonym czasie”.<p>Jak wyjaśniła sędzia Dalkowska, Rada przyjęła pięć konkretnych decyzji. Pierwsza dotyczy wniosku do Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego o wszczęcie czynności wyjaśniających wobec prokuratorów Dariusza Ślepokura i Piotra Woźniaka.</p>„Pan sędzia wskazał, że otrzymał telefon od prokuratorów będących stroną w tym postępowaniu, co w jego ocenie mogło budzić podejrzenie próby wpływania na treść rozstrzygnięcia. Takie działania w państwie demokratycznym nie są dopuszczalne”.<p>Drugim krokiem było skierowanie wniosku o rozważenie zatrzymanie sędzi Beaty Najar, która – mimo formalnego przejścia w stan spoczynku – pełniła zarówno funkcje administracyjne prezesa sądu, jak i czynności orzecznicze.</p>„Konstytucja i prawo przewidują wyjątek od immunitetu w przypadku ujęcia na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa. W tym wypadku w grę może wchodzić przestępstwo urzędnicze z artykułu 231 Kodeksu karnego”.<p>Trzecia decyzja dotyczyła lustracji referatu sędzi Beaty Najar, czyli analizy akt i czynności orzeczniczych – bez ingerencji w merytoryczną treść orzeczeń.</p>„Rada nie ma kompetencji do oceniania zasadności rozstrzygnięć. Może jednak badać kwestie związane z niezależnością i niezawisłością sędziowską”.<p>Czwarty wniosek zakładał uznanie, że odwołanie sędziego, wcześniej pozostawione bez biegu, zostało złożone w terminie i powinno zostać merytorycznie rozpoznane przez KRS.</p><p>Ostatnia decyzja dotyczyła zawiadomienia Prokuratora Generalnego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa mobbingu wobec sędziego Łubowskiego oraz innych sędziów.</p>„Nie przesądzamy o winie. Korzystamy z obowiązku zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Relacja sędziego wzbudziła jednak poważne wątpliwości co do charakteru działań podejmowanych wobec niego po wydaniu rozstrzygnięcia”.<p>W końcowej części rozmowy Anna Dalkowska zapowiedziała dalszy ciąg debaty wokół sądownictwa, przypominając o ustawie leżącej obecnie na biurku prezydenta.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Surowce krytyczne, Chiny i Iran. Mikołaj Murkociński o nowej strategii USA</title>
      <itunes:episode>12921</itunes:episode>
      <podcast:episode>12921</podcast:episode>
      <itunes:title>Surowce krytyczne, Chiny i Iran. Mikołaj Murkociński o nowej strategii USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4910aa55-24e6-4bd7-a1c7-131c334b3ad9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e1bf2b7e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kolejnym gościem poranka Radia Wnet był dziennikarz stacji <strong>Mikołaj Murkociński</strong>, który omówił kluczowe międzynarodowe wydarzenia ostatnich dni – od strategii surowcowej <strong>Stany Zjednoczone</strong>, przez rywalizację z Chinami w Afryce, po rozmowy amerykańsko-irańskie.</p><p>Punktem wyjścia była ministerialna narada w Waszyngtonie, w której uczestniczył m.in. Radosław Sikorski. Jak wyjaśniał Murkociński, spotkanie dotyczyło minerałów krytycznych i metali ziem rzadkich – obszaru, w którym Chiny posiadają dziś dominującą pozycję.</p>„Wiemy, że około 90 procent metali ziem rzadkich jest produkowanych i rafinowanych przez Chiny. Donald Trump na dobre ruszył z inicjatywą, która ma zmienić ten stan rzeczy”.<p>Centralnym elementem tej strategii ma być projekt Vault, zapowiedziany przez Trumpa w Białym Domu.</p>„Dwanaście miliardów dolarów ma zostać przeznaczone na stworzenie federalnej rezerwy surowców krytycznych. Pięćdziesiąt rodzajów minerałów, które mają zapewnić ciągłość dostaw dla Stanów Zjednoczonych”.<p>Jak zaznaczył gość Radia Wnet, projekt ma charakter partnerstwa publiczno-prywatnego. Dziesięć miliardów dolarów wyłoży amerykański bank Export-Import, a dwa miliardy największe korporacje, m.in. General Motors, Boeing czy Google. Równolegle USA intensyfikują działania w Afryce, gdzie wpływy chińskie systematycznie rosną.</p>„W Gwinei Chińczycy przejęli pakiet większościowy w jednej z kluczowych kopalń. Donald Trump chce to zmienić, dlatego nie dziwi obecność przywódców państw afrykańskich w Waszyngtonie”.<p>Drugim ważnym wątkiem rozmowy były kontakty amerykańsko-irańskie. Murkociński zwracał uwagę, że zaplanowane w Omanie rozmowy z udziałem Abbasa Araghchi oraz specjalnego wysłannika USA Steve'a Witkoffa mogą mieć charakter „ostatniej szansy”.</p>„Różnice w oczekiwaniach są ogromne. Stany Zjednoczone chcą rozmawiać o wszystkim — od programu nuklearnego po rakiety balistyczne. Dla Teheranu rakiety to czerwona linia”.<p>Zdaniem Murkocińskiego coraz częściej pojawia się opinia, że Iran gra na czas, mimo że – jak zauważają zachodnie media – reżim ajatollahów jest dziś najsłabszy od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku.</p>„Nadal Teheran jest skłonny do konfrontacji. Pytanie brzmi, czy Donald Trump jest gotowy na kolejną przygodę wojskową na Bliskim Wschodzie”./fa]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kolejnym gościem poranka Radia Wnet był dziennikarz stacji <strong>Mikołaj Murkociński</strong>, który omówił kluczowe międzynarodowe wydarzenia ostatnich dni – od strategii surowcowej <strong>Stany Zjednoczone</strong>, przez rywalizację z Chinami w Afryce, po rozmowy amerykańsko-irańskie.</p><p>Punktem wyjścia była ministerialna narada w Waszyngtonie, w której uczestniczył m.in. Radosław Sikorski. Jak wyjaśniał Murkociński, spotkanie dotyczyło minerałów krytycznych i metali ziem rzadkich – obszaru, w którym Chiny posiadają dziś dominującą pozycję.</p>„Wiemy, że około 90 procent metali ziem rzadkich jest produkowanych i rafinowanych przez Chiny. Donald Trump na dobre ruszył z inicjatywą, która ma zmienić ten stan rzeczy”.<p>Centralnym elementem tej strategii ma być projekt Vault, zapowiedziany przez Trumpa w Białym Domu.</p>„Dwanaście miliardów dolarów ma zostać przeznaczone na stworzenie federalnej rezerwy surowców krytycznych. Pięćdziesiąt rodzajów minerałów, które mają zapewnić ciągłość dostaw dla Stanów Zjednoczonych”.<p>Jak zaznaczył gość Radia Wnet, projekt ma charakter partnerstwa publiczno-prywatnego. Dziesięć miliardów dolarów wyłoży amerykański bank Export-Import, a dwa miliardy największe korporacje, m.in. General Motors, Boeing czy Google. Równolegle USA intensyfikują działania w Afryce, gdzie wpływy chińskie systematycznie rosną.</p>„W Gwinei Chińczycy przejęli pakiet większościowy w jednej z kluczowych kopalń. Donald Trump chce to zmienić, dlatego nie dziwi obecność przywódców państw afrykańskich w Waszyngtonie”.<p>Drugim ważnym wątkiem rozmowy były kontakty amerykańsko-irańskie. Murkociński zwracał uwagę, że zaplanowane w Omanie rozmowy z udziałem Abbasa Araghchi oraz specjalnego wysłannika USA Steve'a Witkoffa mogą mieć charakter „ostatniej szansy”.</p>„Różnice w oczekiwaniach są ogromne. Stany Zjednoczone chcą rozmawiać o wszystkim — od programu nuklearnego po rakiety balistyczne. Dla Teheranu rakiety to czerwona linia”.<p>Zdaniem Murkocińskiego coraz częściej pojawia się opinia, że Iran gra na czas, mimo że – jak zauważają zachodnie media – reżim ajatollahów jest dziś najsłabszy od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku.</p>„Nadal Teheran jest skłonny do konfrontacji. Pytanie brzmi, czy Donald Trump jest gotowy na kolejną przygodę wojskową na Bliskim Wschodzie”./fa]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 05:58:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e1bf2b7e/1649c903.mp3" length="9136965" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>570</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kolejnym gościem poranka Radia Wnet był dziennikarz stacji <strong>Mikołaj Murkociński</strong>, który omówił kluczowe międzynarodowe wydarzenia ostatnich dni – od strategii surowcowej <strong>Stany Zjednoczone</strong>, przez rywalizację z Chinami w Afryce, po rozmowy amerykańsko-irańskie.</p><p>Punktem wyjścia była ministerialna narada w Waszyngtonie, w której uczestniczył m.in. Radosław Sikorski. Jak wyjaśniał Murkociński, spotkanie dotyczyło minerałów krytycznych i metali ziem rzadkich – obszaru, w którym Chiny posiadają dziś dominującą pozycję.</p>„Wiemy, że około 90 procent metali ziem rzadkich jest produkowanych i rafinowanych przez Chiny. Donald Trump na dobre ruszył z inicjatywą, która ma zmienić ten stan rzeczy”.<p>Centralnym elementem tej strategii ma być projekt Vault, zapowiedziany przez Trumpa w Białym Domu.</p>„Dwanaście miliardów dolarów ma zostać przeznaczone na stworzenie federalnej rezerwy surowców krytycznych. Pięćdziesiąt rodzajów minerałów, które mają zapewnić ciągłość dostaw dla Stanów Zjednoczonych”.<p>Jak zaznaczył gość Radia Wnet, projekt ma charakter partnerstwa publiczno-prywatnego. Dziesięć miliardów dolarów wyłoży amerykański bank Export-Import, a dwa miliardy największe korporacje, m.in. General Motors, Boeing czy Google. Równolegle USA intensyfikują działania w Afryce, gdzie wpływy chińskie systematycznie rosną.</p>„W Gwinei Chińczycy przejęli pakiet większościowy w jednej z kluczowych kopalń. Donald Trump chce to zmienić, dlatego nie dziwi obecność przywódców państw afrykańskich w Waszyngtonie”.<p>Drugim ważnym wątkiem rozmowy były kontakty amerykańsko-irańskie. Murkociński zwracał uwagę, że zaplanowane w Omanie rozmowy z udziałem Abbasa Araghchi oraz specjalnego wysłannika USA Steve'a Witkoffa mogą mieć charakter „ostatniej szansy”.</p>„Różnice w oczekiwaniach są ogromne. Stany Zjednoczone chcą rozmawiać o wszystkim — od programu nuklearnego po rakiety balistyczne. Dla Teheranu rakiety to czerwona linia”.<p>Zdaniem Murkocińskiego coraz częściej pojawia się opinia, że Iran gra na czas, mimo że – jak zauważają zachodnie media – reżim ajatollahów jest dziś najsłabszy od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku.</p>„Nadal Teheran jest skłonny do konfrontacji. Pytanie brzmi, czy Donald Trump jest gotowy na kolejną przygodę wojskową na Bliskim Wschodzie”./fa]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czarzasty i napięcia z USA. „To sprawa zbyt poważna na samowolkę”</title>
      <itunes:episode>12920</itunes:episode>
      <podcast:episode>12920</podcast:episode>
      <itunes:title>Czarzasty i napięcia z USA. „To sprawa zbyt poważna na samowolkę”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7eaa06bf-4c6f-403a-ba84-2a5ce4be0a18</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/44f0f2a5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Pierwszym gościem poranka Radia Wnet był korespondent stacji w Stanach Zjednoczonych, <strong>Tomasz Grzywaczewski</strong>, który komentował reakcje amerykańskich mediów i polityków na zapowiedź ograniczenia kontaktów z marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym.</p><p>Jak relacjonował dziennikarz, sprawa niemal natychmiast przebiła się do debaty publicznej w USA. Po stronie Partii Demokratycznej pojawiły się nawet głosy wzywające ambasadora do ustąpienia, z zarzutem naruszenia protokołu dyplomatycznego. Media konserwatywne i środowiska republikańskie podchodzą do sprawy bardziej informacyjnie, ale – jak podkreśla Grzywaczewski – także tam padają bardzo krytyczne opinie wobec polskiego rządu.</p>„Na pewno tej sytuacji nie można lekceważyć. To zostało tutaj dostrzeżone. Trudno sobie wyobrazić, żeby ambasador Tom Rose podjął decyzję o zerwaniu kontaktów w sposób samodzielny, bez konsultacji z Departamentem Stanu albo Białym Domem. To sprawa zbyt poważna – należy zakładać, że to jest głos płynący z Waszyngtonu”.<p>Korespondent Radia Wnet zwracał uwagę, że publiczne wypowiedzi drugiej osoby w państwie zawsze wykraczają poza krajową debatę polityczną i są czytane w kontekście relacji sojuszniczych, zwłaszcza z USA.</p>„Jestem dosyć mocno zaskoczony działaniami pana marszałka. Należałoby zapytać, po co w zasadzie narażać na szwank nasze relacje i w imię czego. Takie sprawy załatwia się w gabinetach, a nie w świetle reflektorów telewizyjnych”.<p>https://wnet.fm/2026/02/05/amerykanie-mowia-dosc-jozef-orzel-o-ostrym-zwrocie-w-relacjach-z-usa/</p><p>Grzywaczewski krytycznie odniósł się do tonu wypowiedzi pod adresem Donalda Trumpa i administracji amerykańskiej, wskazując, że wpisują się one w rosnącą w Polsce narrację antyamerykańską.</p>„Zamiast twardych negocjacji zobaczyliśmy antyamerykańską diatrybę, która służy partykularnemu interesowi politycznemu, a naraża na szwank nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Polska nic na tym nie zyskała – na razie tylko tracimy”.<p>W rozmowie padło również porównanie do państw zachodnich, które – mimo ostrych interesów i sporów – unikają publicznych ataków na Waszyngton.</p>„Nie słyszałem, żeby tak mocne słowa płynęły z zachodnich stolic. Nawet przywódcy, którzy potrafią grać twardo, rozumieją, że sojusz ze Stanami Zjednoczonymi ma kluczowe znaczenie”.<p>Na koniec Grzywaczewski przypomniał, że napięcia w relacjach polsko-amerykańskich narastały już wcześniej, m.in. przy okazji publicznego sporu ministra Radosława Sikorskiego z Elonem Muskiem, co dodatkowo pogarsza odbiór Polski w Waszyngtonie.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Pierwszym gościem poranka Radia Wnet był korespondent stacji w Stanach Zjednoczonych, <strong>Tomasz Grzywaczewski</strong>, który komentował reakcje amerykańskich mediów i polityków na zapowiedź ograniczenia kontaktów z marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym.</p><p>Jak relacjonował dziennikarz, sprawa niemal natychmiast przebiła się do debaty publicznej w USA. Po stronie Partii Demokratycznej pojawiły się nawet głosy wzywające ambasadora do ustąpienia, z zarzutem naruszenia protokołu dyplomatycznego. Media konserwatywne i środowiska republikańskie podchodzą do sprawy bardziej informacyjnie, ale – jak podkreśla Grzywaczewski – także tam padają bardzo krytyczne opinie wobec polskiego rządu.</p>„Na pewno tej sytuacji nie można lekceważyć. To zostało tutaj dostrzeżone. Trudno sobie wyobrazić, żeby ambasador Tom Rose podjął decyzję o zerwaniu kontaktów w sposób samodzielny, bez konsultacji z Departamentem Stanu albo Białym Domem. To sprawa zbyt poważna – należy zakładać, że to jest głos płynący z Waszyngtonu”.<p>Korespondent Radia Wnet zwracał uwagę, że publiczne wypowiedzi drugiej osoby w państwie zawsze wykraczają poza krajową debatę polityczną i są czytane w kontekście relacji sojuszniczych, zwłaszcza z USA.</p>„Jestem dosyć mocno zaskoczony działaniami pana marszałka. Należałoby zapytać, po co w zasadzie narażać na szwank nasze relacje i w imię czego. Takie sprawy załatwia się w gabinetach, a nie w świetle reflektorów telewizyjnych”.<p>https://wnet.fm/2026/02/05/amerykanie-mowia-dosc-jozef-orzel-o-ostrym-zwrocie-w-relacjach-z-usa/</p><p>Grzywaczewski krytycznie odniósł się do tonu wypowiedzi pod adresem Donalda Trumpa i administracji amerykańskiej, wskazując, że wpisują się one w rosnącą w Polsce narrację antyamerykańską.</p>„Zamiast twardych negocjacji zobaczyliśmy antyamerykańską diatrybę, która służy partykularnemu interesowi politycznemu, a naraża na szwank nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Polska nic na tym nie zyskała – na razie tylko tracimy”.<p>W rozmowie padło również porównanie do państw zachodnich, które – mimo ostrych interesów i sporów – unikają publicznych ataków na Waszyngton.</p>„Nie słyszałem, żeby tak mocne słowa płynęły z zachodnich stolic. Nawet przywódcy, którzy potrafią grać twardo, rozumieją, że sojusz ze Stanami Zjednoczonymi ma kluczowe znaczenie”.<p>Na koniec Grzywaczewski przypomniał, że napięcia w relacjach polsko-amerykańskich narastały już wcześniej, m.in. przy okazji publicznego sporu ministra Radosława Sikorskiego z Elonem Muskiem, co dodatkowo pogarsza odbiór Polski w Waszyngtonie.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 06 Feb 2026 05:46:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/44f0f2a5/036bd10c.mp3" length="19159608" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1197</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Pierwszym gościem poranka Radia Wnet był korespondent stacji w Stanach Zjednoczonych, <strong>Tomasz Grzywaczewski</strong>, który komentował reakcje amerykańskich mediów i polityków na zapowiedź ograniczenia kontaktów z marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym.</p><p>Jak relacjonował dziennikarz, sprawa niemal natychmiast przebiła się do debaty publicznej w USA. Po stronie Partii Demokratycznej pojawiły się nawet głosy wzywające ambasadora do ustąpienia, z zarzutem naruszenia protokołu dyplomatycznego. Media konserwatywne i środowiska republikańskie podchodzą do sprawy bardziej informacyjnie, ale – jak podkreśla Grzywaczewski – także tam padają bardzo krytyczne opinie wobec polskiego rządu.</p>„Na pewno tej sytuacji nie można lekceważyć. To zostało tutaj dostrzeżone. Trudno sobie wyobrazić, żeby ambasador Tom Rose podjął decyzję o zerwaniu kontaktów w sposób samodzielny, bez konsultacji z Departamentem Stanu albo Białym Domem. To sprawa zbyt poważna – należy zakładać, że to jest głos płynący z Waszyngtonu”.<p>Korespondent Radia Wnet zwracał uwagę, że publiczne wypowiedzi drugiej osoby w państwie zawsze wykraczają poza krajową debatę polityczną i są czytane w kontekście relacji sojuszniczych, zwłaszcza z USA.</p>„Jestem dosyć mocno zaskoczony działaniami pana marszałka. Należałoby zapytać, po co w zasadzie narażać na szwank nasze relacje i w imię czego. Takie sprawy załatwia się w gabinetach, a nie w świetle reflektorów telewizyjnych”.<p>https://wnet.fm/2026/02/05/amerykanie-mowia-dosc-jozef-orzel-o-ostrym-zwrocie-w-relacjach-z-usa/</p><p>Grzywaczewski krytycznie odniósł się do tonu wypowiedzi pod adresem Donalda Trumpa i administracji amerykańskiej, wskazując, że wpisują się one w rosnącą w Polsce narrację antyamerykańską.</p>„Zamiast twardych negocjacji zobaczyliśmy antyamerykańską diatrybę, która służy partykularnemu interesowi politycznemu, a naraża na szwank nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Polska nic na tym nie zyskała – na razie tylko tracimy”.<p>W rozmowie padło również porównanie do państw zachodnich, które – mimo ostrych interesów i sporów – unikają publicznych ataków na Waszyngton.</p>„Nie słyszałem, żeby tak mocne słowa płynęły z zachodnich stolic. Nawet przywódcy, którzy potrafią grać twardo, rozumieją, że sojusz ze Stanami Zjednoczonymi ma kluczowe znaczenie”.<p>Na koniec Grzywaczewski przypomniał, że napięcia w relacjach polsko-amerykańskich narastały już wcześniej, m.in. przy okazji publicznego sporu ministra Radosława Sikorskiego z Elonem Muskiem, co dodatkowo pogarsza odbiór Polski w Waszyngtonie.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #143 - Pierwszy akord nowej ery Formuły 1. O Shakedownie w rozmowie z Grzegorzem Jazienickim</title>
      <itunes:episode>12919</itunes:episode>
      <podcast:episode>12919</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #143 - Pierwszy akord nowej ery Formuły 1. O Shakedownie w rozmowie z Grzegorzem Jazienickim</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d7c7cd58-1fe0-4f89-8f65-9f74a2137d71</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/292bb85e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Enigmatyczny Shakedown Formuły 1 dobiegł końca. Nie ma oficjalnych wyników, ale nawet po tak hermetycznych testach - między innymi o nich mówi Grzegorz Jazienicki.</p><p>W programie również podsumowanie weekendu Inter Europol Competition w Asian Le Mans Series oraz Janka Przyrowskiego w FRMET, obu serii na Dubai Autodrome.</p><p>Gość programu:<br>Grzegorz Jazienicki - naczelny serwisu,,Parc Fermé", autor książek z serii ,,Sportowi giganci";</p><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Enigmatyczny Shakedown Formuły 1 dobiegł końca. Nie ma oficjalnych wyników, ale nawet po tak hermetycznych testach - między innymi o nich mówi Grzegorz Jazienicki.</p><p>W programie również podsumowanie weekendu Inter Europol Competition w Asian Le Mans Series oraz Janka Przyrowskiego w FRMET, obu serii na Dubai Autodrome.</p><p>Gość programu:<br>Grzegorz Jazienicki - naczelny serwisu,,Parc Fermé", autor książek z serii ,,Sportowi giganci";</p><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 19:08:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/292bb85e/9a6a7b96.mp3" length="61337526" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2818</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Enigmatyczny Shakedown Formuły 1 dobiegł końca. Nie ma oficjalnych wyników, ale nawet po tak hermetycznych testach - między innymi o nich mówi Grzegorz Jazienicki.</p><p>W programie również podsumowanie weekendu Inter Europol Competition w Asian Le Mans Series oraz Janka Przyrowskiego w FRMET, obu serii na Dubai Autodrome.</p><p>Gość programu:<br>Grzegorz Jazienicki - naczelny serwisu,,Parc Fermé", autor książek z serii ,,Sportowi giganci";</p><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>F1, Grzegorz Jazienicki</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Amerykanie mówią „dość”. Józef Orzeł o ostrym zwrocie w relacjach z USA</title>
      <itunes:episode>12918</itunes:episode>
      <podcast:episode>12918</podcast:episode>
      <itunes:title>Amerykanie mówią „dość”. Józef Orzeł o ostrym zwrocie w relacjach z USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7b882c11-9163-4130-b128-0e2564dfe63f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7eaf4d90</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Decyzja Stanów Zjednoczonych o zawieszeniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wywołała ostrą reakcję w polskiej debacie politycznej. Dr Józef Orzeł, komentując sprawę na antenie Radia Wnet, podkreślał, że nie jest to incydent dyplomatyczny ani emocjonalna reakcja ambasadora, lecz świadomy sygnał wysłany przez administrację amerykańską.</p><p>Jego zdaniem komunikat opublikowany po wypowiedziach marszałka ma znacznie szerszy wymiar i dotyka całej koalicji rządzącej.</p>Takie komunikaty dyplomatyczne się nie zdarzają. To jest ton wojenny – nie w sensie militarnym, ale określenia poziomu relacji niebywale ostry. To jest sugestia bardzo jasna: świetne mieliśmy stosunki, ale właśnie je zepsuliście<p></p><p>– mówił Józef Orzeł.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Decyzja Stanów Zjednoczonych o zawieszeniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wywołała ostrą reakcję w polskiej debacie politycznej. Dr Józef Orzeł, komentując sprawę na antenie Radia Wnet, podkreślał, że nie jest to incydent dyplomatyczny ani emocjonalna reakcja ambasadora, lecz świadomy sygnał wysłany przez administrację amerykańską.</p><p>Jego zdaniem komunikat opublikowany po wypowiedziach marszałka ma znacznie szerszy wymiar i dotyka całej koalicji rządzącej.</p>Takie komunikaty dyplomatyczne się nie zdarzają. To jest ton wojenny – nie w sensie militarnym, ale określenia poziomu relacji niebywale ostry. To jest sugestia bardzo jasna: świetne mieliśmy stosunki, ale właśnie je zepsuliście<p></p><p>– mówił Józef Orzeł.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 18:56:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7eaf4d90/96c405ab.mp3" length="44660120" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3189</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Decyzja Stanów Zjednoczonych o zawieszeniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wywołała ostrą reakcję w polskiej debacie politycznej. Dr Józef Orzeł, komentując sprawę na antenie Radia Wnet, podkreślał, że nie jest to incydent dyplomatyczny ani emocjonalna reakcja ambasadora, lecz świadomy sygnał wysłany przez administrację amerykańską.</p><p>Jego zdaniem komunikat opublikowany po wypowiedziach marszałka ma znacznie szerszy wymiar i dotyka całej koalicji rządzącej.</p>Takie komunikaty dyplomatyczne się nie zdarzają. To jest ton wojenny – nie w sensie militarnym, ale określenia poziomu relacji niebywale ostry. To jest sugestia bardzo jasna: świetne mieliśmy stosunki, ale właśnie je zepsuliście<p></p><p>– mówił Józef Orzeł.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dorota Kania o Czarzastym: FOZZ, postkomuna i „niejasne kontakty”</title>
      <itunes:episode>12917</itunes:episode>
      <podcast:episode>12917</podcast:episode>
      <itunes:title>Dorota Kania o Czarzastym: FOZZ, postkomuna i „niejasne kontakty”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3775b286-5d04-416e-adc9-3833bfe01651</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/992bdf14</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Włodzimierz Czarzasty znalazł się w centrum ostrej dyskusji po wpisie Toma Rose’a na platformie X. Amerykański dyplomata miał poinformować, że administracja USA „zrywa kontakty dyplomatyczne” z marszałkiem Sejmu w reakcji na jego wypowiedzi na temat Donalda Trumpa. Dorota Kania oceniła to jako sygnał „nowej jakości”, a jednocześnie — jej zdaniem — ruch, który powinien stać się standardem wobec polityków obciążonych niejasną przeszłością.</p>„To jest oczywiście nowość, ale bardzo dobra nowość, bo to powinno być standardem”<p></p><p>– mówiła, dodając, że w jej ocenie osoba „podejrzewana o kontakty z Moskwą” nie powinna zajmować stanowiska marszałka Sejmu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Włodzimierz Czarzasty znalazł się w centrum ostrej dyskusji po wpisie Toma Rose’a na platformie X. Amerykański dyplomata miał poinformować, że administracja USA „zrywa kontakty dyplomatyczne” z marszałkiem Sejmu w reakcji na jego wypowiedzi na temat Donalda Trumpa. Dorota Kania oceniła to jako sygnał „nowej jakości”, a jednocześnie — jej zdaniem — ruch, który powinien stać się standardem wobec polityków obciążonych niejasną przeszłością.</p>„To jest oczywiście nowość, ale bardzo dobra nowość, bo to powinno być standardem”<p></p><p>– mówiła, dodając, że w jej ocenie osoba „podejrzewana o kontakty z Moskwą” nie powinna zajmować stanowiska marszałka Sejmu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 18:54:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/992bdf14/ffcfd5e3.mp3" length="17070988" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1218</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Włodzimierz Czarzasty znalazł się w centrum ostrej dyskusji po wpisie Toma Rose’a na platformie X. Amerykański dyplomata miał poinformować, że administracja USA „zrywa kontakty dyplomatyczne” z marszałkiem Sejmu w reakcji na jego wypowiedzi na temat Donalda Trumpa. Dorota Kania oceniła to jako sygnał „nowej jakości”, a jednocześnie — jej zdaniem — ruch, który powinien stać się standardem wobec polityków obciążonych niejasną przeszłością.</p>„To jest oczywiście nowość, ale bardzo dobra nowość, bo to powinno być standardem”<p></p><p>– mówiła, dodając, że w jej ocenie osoba „podejrzewana o kontakty z Moskwą” nie powinna zajmować stanowiska marszałka Sejmu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jakub Pilarek: Uzurpatorzy w wymiarze sprawiedliwości muszą mieć w tyle głowy, że odpowiedzą za swoje czyny</title>
      <itunes:episode>12915</itunes:episode>
      <podcast:episode>12915</podcast:episode>
      <itunes:title>Jakub Pilarek: Uzurpatorzy w wymiarze sprawiedliwości muszą mieć w tyle głowy, że odpowiedzą za swoje czyny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aac99b02-22f1-4f25-8926-79bdc7e60b64</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dfb02a77</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet od spraw prawnych Jakub Pilarek pozytywnie ocenia wniosek sędzi Anny Dalkowskiej, członka KRS w sprawie zatrzymania nielegalnej prezes SO w Warszawie na gorącym uczynku.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet od spraw prawnych Jakub Pilarek pozytywnie ocenia wniosek sędzi Anny Dalkowskiej, członka KRS w sprawie zatrzymania nielegalnej prezes SO w Warszawie na gorącym uczynku.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 15:48:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dfb02a77/1d1ae582.mp3" length="18206975" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1300</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet od spraw prawnych Jakub Pilarek pozytywnie ocenia wniosek sędzi Anny Dalkowskiej, członka KRS w sprawie zatrzymania nielegalnej prezes SO w Warszawie na gorącym uczynku.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sztuka, która spełnia marzenia. Wolontariuszka Fundacji Mam Marzenie zaprasza na wyjątkową aukcję</title>
      <itunes:episode>12914</itunes:episode>
      <podcast:episode>12914</podcast:episode>
      <itunes:title>Sztuka, która spełnia marzenia. Wolontariuszka Fundacji Mam Marzenie zaprasza na wyjątkową aukcję</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">25492bcd-5a7a-43db-8493-a44c75cae2d2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/18242e2c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W studiu Radia Wnet gościła Maja Zabłocka – wolontariuszka <strong>Fundacji Mam Marzenie</strong>, która zaprosiła słuchaczy na wyjątkowe wydarzenie łączące świat sztuki z pomocą dzieciom zmagającym się z ciężkimi chorobami.</p><p>Jak podkreślała, wszystko zaczyna się od wernisażu, który otwiera kolejną edycję Aukcji Marzeń:</p>„Jest mi niezmiernie miło zaprosić wszystkich słuchaczy na jutrzejszy wernisaż, który rozpoczyna wystawę prac malarzy, którzy zdecydowali się w tym roku wesprzeć nasz projekt organizacyjny, czyli Aukcje Marzeń”.<p>To już siódma edycja inicjatywy, organizowanej we współpracy z domem aukcyjnym <strong>Dom Aukcyjny Desa Unicum</strong> oraz <strong>Galeria Bellotto</strong>, mieszczącą się przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.</p>„W tym roku będziemy prezentowali prace ponad 44 artystów – głównie obrazy, ale mamy też rzeźby i grafikę komputerową. Zapraszamy wszystkich do przyjścia i obejrzenia tych prac”.<p>Dochód z aukcji w całości trafia na pomoc podopiecznym fundacji. Jak przypomniała Maja Zabłocka, głównym celem organizacji jest spełnianie marzeń dzieci ciężko chorych:</p>„Głównym celem Fundacji jest spełnianie marzeń dzieci, które chorują na choroby zagrażające życiu. Działamy już ponad 20 lat i spełniliśmy prawie 11 tysięcy marzeń”.<p>Fundacja opiera się niemal wyłącznie na pracy wolontariuszy:</p>„Mamy około 240 wolontariuszy. Wszyscy – od zarządu po wolontariuszy – działamy dla dobra naszych podopiecznych”.<p>Marzenia, które realizuje fundacja, mają bardzo różny charakter – od spotkań z idolami, przez podróże, aż po drobne, ale niezwykle ważne dla dzieci rzeczy codziennego użytku:</p>„To mogą być spotkania ze sportowcami, muzykami, wyjazdy w góry, wizyta w muzeum Harry’ego Pottera czy marzenie o telefonie albo iPadzie, który staje się jedynym kontaktem ze światem”.<p>Rozmówczyni szczegółowo opisała także drogę, jaką musi przejść przyszły wolontariusz:</p>„Wystarczy zgłosić się przez naszą stronę. Potem poznajemy zasady działania, marzycieli i uczymy się, jak z pełnym szacunkiem pracować z dziećmi”.<p>Proces realizacji marzeń to nie tylko zbiórka pieniędzy, ale także osobiste zaangażowanie:</p>„Poznajemy dziecko, jego marzenie, zbieramy środki, ustalamy termin, a potem często sami w tym marzeniu uczestniczymy”.<p>Fundacja prowadzi również wiele akcji towarzyszących, m.in. z okazji Dnia Pluszowego Misia czy Ogólnopolskiego Dnia Zdrowia:</p>„Widok uśmiechniętych dzieci i rodziców, którzy widzą, że ktoś się troszczy o ich dziecko, jest bezcenny”.<p>Maja Zabłocka opowiedziała także o swojej motywacji do dołączenia do wolontariatu:</p>„Zawsze wiedziałam, że chciałabym pomagać innym. Uśmiech dziecka, uśmiech rodziców i odsunięcie trudnych chwil – to jest coś bezcennego”.<p>Na zakończenie rozmowy zaprosiła słuchaczy na wernisaż i aukcję:</p>„Zachęcam wszystkich, żeby spróbowali. To ogromna satysfakcja i poczucie, że robi się coś naprawdę ważnego”.<p>Wernisaż inauguracyjny siódmej edycji Aukcji Marzeń odbywa się <strong>6 lutego o godzinie 18.00 w Galerii Bellotto</strong> przy Krakowskim Przedmieściu 79 w Warszawie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W studiu Radia Wnet gościła Maja Zabłocka – wolontariuszka <strong>Fundacji Mam Marzenie</strong>, która zaprosiła słuchaczy na wyjątkowe wydarzenie łączące świat sztuki z pomocą dzieciom zmagającym się z ciężkimi chorobami.</p><p>Jak podkreślała, wszystko zaczyna się od wernisażu, który otwiera kolejną edycję Aukcji Marzeń:</p>„Jest mi niezmiernie miło zaprosić wszystkich słuchaczy na jutrzejszy wernisaż, który rozpoczyna wystawę prac malarzy, którzy zdecydowali się w tym roku wesprzeć nasz projekt organizacyjny, czyli Aukcje Marzeń”.<p>To już siódma edycja inicjatywy, organizowanej we współpracy z domem aukcyjnym <strong>Dom Aukcyjny Desa Unicum</strong> oraz <strong>Galeria Bellotto</strong>, mieszczącą się przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.</p>„W tym roku będziemy prezentowali prace ponad 44 artystów – głównie obrazy, ale mamy też rzeźby i grafikę komputerową. Zapraszamy wszystkich do przyjścia i obejrzenia tych prac”.<p>Dochód z aukcji w całości trafia na pomoc podopiecznym fundacji. Jak przypomniała Maja Zabłocka, głównym celem organizacji jest spełnianie marzeń dzieci ciężko chorych:</p>„Głównym celem Fundacji jest spełnianie marzeń dzieci, które chorują na choroby zagrażające życiu. Działamy już ponad 20 lat i spełniliśmy prawie 11 tysięcy marzeń”.<p>Fundacja opiera się niemal wyłącznie na pracy wolontariuszy:</p>„Mamy około 240 wolontariuszy. Wszyscy – od zarządu po wolontariuszy – działamy dla dobra naszych podopiecznych”.<p>Marzenia, które realizuje fundacja, mają bardzo różny charakter – od spotkań z idolami, przez podróże, aż po drobne, ale niezwykle ważne dla dzieci rzeczy codziennego użytku:</p>„To mogą być spotkania ze sportowcami, muzykami, wyjazdy w góry, wizyta w muzeum Harry’ego Pottera czy marzenie o telefonie albo iPadzie, który staje się jedynym kontaktem ze światem”.<p>Rozmówczyni szczegółowo opisała także drogę, jaką musi przejść przyszły wolontariusz:</p>„Wystarczy zgłosić się przez naszą stronę. Potem poznajemy zasady działania, marzycieli i uczymy się, jak z pełnym szacunkiem pracować z dziećmi”.<p>Proces realizacji marzeń to nie tylko zbiórka pieniędzy, ale także osobiste zaangażowanie:</p>„Poznajemy dziecko, jego marzenie, zbieramy środki, ustalamy termin, a potem często sami w tym marzeniu uczestniczymy”.<p>Fundacja prowadzi również wiele akcji towarzyszących, m.in. z okazji Dnia Pluszowego Misia czy Ogólnopolskiego Dnia Zdrowia:</p>„Widok uśmiechniętych dzieci i rodziców, którzy widzą, że ktoś się troszczy o ich dziecko, jest bezcenny”.<p>Maja Zabłocka opowiedziała także o swojej motywacji do dołączenia do wolontariatu:</p>„Zawsze wiedziałam, że chciałabym pomagać innym. Uśmiech dziecka, uśmiech rodziców i odsunięcie trudnych chwil – to jest coś bezcennego”.<p>Na zakończenie rozmowy zaprosiła słuchaczy na wernisaż i aukcję:</p>„Zachęcam wszystkich, żeby spróbowali. To ogromna satysfakcja i poczucie, że robi się coś naprawdę ważnego”.<p>Wernisaż inauguracyjny siódmej edycji Aukcji Marzeń odbywa się <strong>6 lutego o godzinie 18.00 w Galerii Bellotto</strong> przy Krakowskim Przedmieściu 79 w Warszawie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 14:59:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/18242e2c/1903a7fe.mp3" length="20271026" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>507</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W studiu Radia Wnet gościła Maja Zabłocka – wolontariuszka <strong>Fundacji Mam Marzenie</strong>, która zaprosiła słuchaczy na wyjątkowe wydarzenie łączące świat sztuki z pomocą dzieciom zmagającym się z ciężkimi chorobami.</p><p>Jak podkreślała, wszystko zaczyna się od wernisażu, który otwiera kolejną edycję Aukcji Marzeń:</p>„Jest mi niezmiernie miło zaprosić wszystkich słuchaczy na jutrzejszy wernisaż, który rozpoczyna wystawę prac malarzy, którzy zdecydowali się w tym roku wesprzeć nasz projekt organizacyjny, czyli Aukcje Marzeń”.<p>To już siódma edycja inicjatywy, organizowanej we współpracy z domem aukcyjnym <strong>Dom Aukcyjny Desa Unicum</strong> oraz <strong>Galeria Bellotto</strong>, mieszczącą się przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.</p>„W tym roku będziemy prezentowali prace ponad 44 artystów – głównie obrazy, ale mamy też rzeźby i grafikę komputerową. Zapraszamy wszystkich do przyjścia i obejrzenia tych prac”.<p>Dochód z aukcji w całości trafia na pomoc podopiecznym fundacji. Jak przypomniała Maja Zabłocka, głównym celem organizacji jest spełnianie marzeń dzieci ciężko chorych:</p>„Głównym celem Fundacji jest spełnianie marzeń dzieci, które chorują na choroby zagrażające życiu. Działamy już ponad 20 lat i spełniliśmy prawie 11 tysięcy marzeń”.<p>Fundacja opiera się niemal wyłącznie na pracy wolontariuszy:</p>„Mamy około 240 wolontariuszy. Wszyscy – od zarządu po wolontariuszy – działamy dla dobra naszych podopiecznych”.<p>Marzenia, które realizuje fundacja, mają bardzo różny charakter – od spotkań z idolami, przez podróże, aż po drobne, ale niezwykle ważne dla dzieci rzeczy codziennego użytku:</p>„To mogą być spotkania ze sportowcami, muzykami, wyjazdy w góry, wizyta w muzeum Harry’ego Pottera czy marzenie o telefonie albo iPadzie, który staje się jedynym kontaktem ze światem”.<p>Rozmówczyni szczegółowo opisała także drogę, jaką musi przejść przyszły wolontariusz:</p>„Wystarczy zgłosić się przez naszą stronę. Potem poznajemy zasady działania, marzycieli i uczymy się, jak z pełnym szacunkiem pracować z dziećmi”.<p>Proces realizacji marzeń to nie tylko zbiórka pieniędzy, ale także osobiste zaangażowanie:</p>„Poznajemy dziecko, jego marzenie, zbieramy środki, ustalamy termin, a potem często sami w tym marzeniu uczestniczymy”.<p>Fundacja prowadzi również wiele akcji towarzyszących, m.in. z okazji Dnia Pluszowego Misia czy Ogólnopolskiego Dnia Zdrowia:</p>„Widok uśmiechniętych dzieci i rodziców, którzy widzą, że ktoś się troszczy o ich dziecko, jest bezcenny”.<p>Maja Zabłocka opowiedziała także o swojej motywacji do dołączenia do wolontariatu:</p>„Zawsze wiedziałam, że chciałabym pomagać innym. Uśmiech dziecka, uśmiech rodziców i odsunięcie trudnych chwil – to jest coś bezcennego”.<p>Na zakończenie rozmowy zaprosiła słuchaczy na wernisaż i aukcję:</p>„Zachęcam wszystkich, żeby spróbowali. To ogromna satysfakcja i poczucie, że robi się coś naprawdę ważnego”.<p>Wernisaż inauguracyjny siódmej edycji Aukcji Marzeń odbywa się <strong>6 lutego o godzinie 18.00 w Galerii Bellotto</strong> przy Krakowskim Przedmieściu 79 w Warszawie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Anna Dalkowska: Ministerstwo sprawiedliwości zataja przed KRS informacje o stanie sądownictwa</title>
      <itunes:episode>12912</itunes:episode>
      <podcast:episode>12912</podcast:episode>
      <itunes:title>Anna Dalkowska: Ministerstwo sprawiedliwości zataja przed KRS informacje o stanie sądownictwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5ffc5208-fd69-4d98-a09f-ee22de47602d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/953640b3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sędzia NSA i członek KRS Anna Dalkowska w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim i Jakubem Pilarkiem mówi o rozkładzie sądownictwa za rządów Waldemara Żurka. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sędzia NSA i członek KRS Anna Dalkowska w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim i Jakubem Pilarkiem mówi o rozkładzie sądownictwa za rządów Waldemara Żurka. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 10:28:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/953640b3/a2b8f1bb.mp3" length="19766160" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1235</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sędzia NSA i członek KRS Anna Dalkowska w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim i Jakubem Pilarkiem mówi o rozkładzie sądownictwa za rządów Waldemara Żurka. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Anna Dalkowska, Dariusz Łubowski, Waldemar Żurek</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>KSeF pod ostrzałem przedsiębiorców. „Będą koszty, chaos i nerwy”</title>
      <itunes:episode>12911</itunes:episode>
      <podcast:episode>12911</podcast:episode>
      <itunes:title>KSeF pod ostrzałem przedsiębiorców. „Będą koszty, chaos i nerwy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f15db8d5-2a65-4cd3-b613-87b922ed5e2a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/35a0cbc0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Krajowy System e-Faktur, który od 1 lutego działa w Polsce, wywołuje falę krytyki wśród przedsiębiorców. Adam Abramowicz, prezes Rady Przedsiębiorców, ostrzega przed kosztami, problemami technicznymi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Krajowy System e-Faktur, który od 1 lutego działa w Polsce, wywołuje falę krytyki wśród przedsiębiorców. Adam Abramowicz, prezes Rady Przedsiębiorców, ostrzega przed kosztami, problemami technicznymi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 10:09:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/35a0cbc0/ecd27b81.mp3" length="15494456" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>850</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Krajowy System e-Faktur, który od 1 lutego działa w Polsce, wywołuje falę krytyki wśród przedsiębiorców. Adam Abramowicz, prezes Rady Przedsiębiorców, ostrzega przed kosztami, problemami technicznymi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kuriozalna wypowiedź Sierakowskiego o migrantach: Polacy generują przestępczość, to oni zmienią kraj na lepsze</title>
      <itunes:episode>12910</itunes:episode>
      <podcast:episode>12910</podcast:episode>
      <itunes:title>Kuriozalna wypowiedź Sierakowskiego o migrantach: Polacy generują przestępczość, to oni zmienią kraj na lepsze</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5e56ff68-ca8e-497c-b107-49250aa0539b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/307e395c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W sieci krąży kontrowersyjna wypowiedź lewicowego publicysty Sławomira Sierakowskiego o migrantach.</p>Nie mogę się tego doczekać. Czekam już na to lata, aż przypłynie tu grupa wyborców. No choć po prostu innych, chociażby. I też krajobraz, kultura innowacyjność, no właściwie wszystkie możliwe oblicza tego kraju zmienią się na pozytywne, bo to przecież przestępczość to generują Polacy na Polakach, czy Polacy na Polkach jeszcze częściej niż jacykolwiek cudzoziemcy. Więc ja mogę otwarcie, całkowicie powiedzieć, że jak najwięcej migracji w Polsce to jest najbezpieczniejsze prawie gospodarczo-społecznie w każdym innym sensie<p>– mówił dziennikarz.</p><p>Do tych słów odniósł się na antenie Radia Wnet Miłosz Lodowski, wskazując, że podobne deklaracje nie są incydentalne, lecz wpisują się w szerszy, europejski schemat polityczny.</p><p>Zwrócił uwagę, że w Hiszpanii i Francji pojawiały się już <strong>otwarte propozycje legalizacji setek tysięcy nielegalnych migrantów</strong>, motywowane nie tylko względami humanitarnymi, lecz także politycznymi.</p><strong>Tam już trwają próby zalegalizowania 500 tysięcy nielegalnych imigrantów po to właśnie, żeby zmienić oblicze wyborów europejskich i zastąpić ruchy sprzeciwu nowymi wyborcami</strong><p>– mówił.</p><p>Komentator podkreślał, że sam Sierakowski mówi o migracji w kategoriach <strong>krótkoterminowej kalkulacji politycznej</strong>, zakładając, że pierwsze pokolenie migrantów może stać się stabilnym zapleczem wyborczym.</p>Pan Sierakowski sam powiedział, że w pierwszym pokoleniu lewica może liczyć na tych wyborców jako na przełamywacz fal sprzeciwu, a dopiero drugie i trzecie pokolenie staje się nieprzewidywalne<p>– dodał.</p><p>Lodowski zestawił tę logikę z przykładami ze Stanów Zjednoczonych, gdzie – jak mówił – migranci bywają instrumentalnie wykorzystywani przez różne obozy polityczne, w zależności od bieżących potrzeb wyborczych.</p>„To jest wykorzystywanie ludzi jako narzędzia politycznego, jako flagi, którą się wyciąga wtedy, kiedy trzeba dotrzeć do konkretnych grup wyborców.”<p>W szerszym ujęciu publicysta oceniał takie działania jako ingerencję w mechanizmy demokratyczne, a nie ich naturalną ewolucję.</p>„To nie jest demokracja. To jest próba sterowania wszystkimi elementami, które tej demokracji mają służyć.”„Wykorzystuje się ludzi jak worki z piaskiem, które ustawia się po to, żeby zatrzymać falę sprzeciwu.”<p>Lodowski łączył ten proces z innymi zjawiskami obserwowanymi w Europie i poza nią: presją regulacyjną na media społecznościowe, próbami kontroli przestrzeni informacyjnej oraz – jak mówił – <strong>importem mechanizmów nadzoru znanych z systemów autorytarnych</strong>.</p><strong>„To wszystko układa się w jeden niepokojący ciąg, w którym coraz mniej chodzi o demokrację, a coraz bardziej o zarządzanie społeczeństwami.”</strong><p>/fa</p> ]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W sieci krąży kontrowersyjna wypowiedź lewicowego publicysty Sławomira Sierakowskiego o migrantach.</p>Nie mogę się tego doczekać. Czekam już na to lata, aż przypłynie tu grupa wyborców. No choć po prostu innych, chociażby. I też krajobraz, kultura innowacyjność, no właściwie wszystkie możliwe oblicza tego kraju zmienią się na pozytywne, bo to przecież przestępczość to generują Polacy na Polakach, czy Polacy na Polkach jeszcze częściej niż jacykolwiek cudzoziemcy. Więc ja mogę otwarcie, całkowicie powiedzieć, że jak najwięcej migracji w Polsce to jest najbezpieczniejsze prawie gospodarczo-społecznie w każdym innym sensie<p>– mówił dziennikarz.</p><p>Do tych słów odniósł się na antenie Radia Wnet Miłosz Lodowski, wskazując, że podobne deklaracje nie są incydentalne, lecz wpisują się w szerszy, europejski schemat polityczny.</p><p>Zwrócił uwagę, że w Hiszpanii i Francji pojawiały się już <strong>otwarte propozycje legalizacji setek tysięcy nielegalnych migrantów</strong>, motywowane nie tylko względami humanitarnymi, lecz także politycznymi.</p><strong>Tam już trwają próby zalegalizowania 500 tysięcy nielegalnych imigrantów po to właśnie, żeby zmienić oblicze wyborów europejskich i zastąpić ruchy sprzeciwu nowymi wyborcami</strong><p>– mówił.</p><p>Komentator podkreślał, że sam Sierakowski mówi o migracji w kategoriach <strong>krótkoterminowej kalkulacji politycznej</strong>, zakładając, że pierwsze pokolenie migrantów może stać się stabilnym zapleczem wyborczym.</p>Pan Sierakowski sam powiedział, że w pierwszym pokoleniu lewica może liczyć na tych wyborców jako na przełamywacz fal sprzeciwu, a dopiero drugie i trzecie pokolenie staje się nieprzewidywalne<p>– dodał.</p><p>Lodowski zestawił tę logikę z przykładami ze Stanów Zjednoczonych, gdzie – jak mówił – migranci bywają instrumentalnie wykorzystywani przez różne obozy polityczne, w zależności od bieżących potrzeb wyborczych.</p>„To jest wykorzystywanie ludzi jako narzędzia politycznego, jako flagi, którą się wyciąga wtedy, kiedy trzeba dotrzeć do konkretnych grup wyborców.”<p>W szerszym ujęciu publicysta oceniał takie działania jako ingerencję w mechanizmy demokratyczne, a nie ich naturalną ewolucję.</p>„To nie jest demokracja. To jest próba sterowania wszystkimi elementami, które tej demokracji mają służyć.”„Wykorzystuje się ludzi jak worki z piaskiem, które ustawia się po to, żeby zatrzymać falę sprzeciwu.”<p>Lodowski łączył ten proces z innymi zjawiskami obserwowanymi w Europie i poza nią: presją regulacyjną na media społecznościowe, próbami kontroli przestrzeni informacyjnej oraz – jak mówił – <strong>importem mechanizmów nadzoru znanych z systemów autorytarnych</strong>.</p><strong>„To wszystko układa się w jeden niepokojący ciąg, w którym coraz mniej chodzi o demokrację, a coraz bardziej o zarządzanie społeczeństwami.”</strong><p>/fa</p> ]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 09:26:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/307e395c/e3162ace.mp3" length="12936286" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>808</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W sieci krąży kontrowersyjna wypowiedź lewicowego publicysty Sławomira Sierakowskiego o migrantach.</p>Nie mogę się tego doczekać. Czekam już na to lata, aż przypłynie tu grupa wyborców. No choć po prostu innych, chociażby. I też krajobraz, kultura innowacyjność, no właściwie wszystkie możliwe oblicza tego kraju zmienią się na pozytywne, bo to przecież przestępczość to generują Polacy na Polakach, czy Polacy na Polkach jeszcze częściej niż jacykolwiek cudzoziemcy. Więc ja mogę otwarcie, całkowicie powiedzieć, że jak najwięcej migracji w Polsce to jest najbezpieczniejsze prawie gospodarczo-społecznie w każdym innym sensie<p>– mówił dziennikarz.</p><p>Do tych słów odniósł się na antenie Radia Wnet Miłosz Lodowski, wskazując, że podobne deklaracje nie są incydentalne, lecz wpisują się w szerszy, europejski schemat polityczny.</p><p>Zwrócił uwagę, że w Hiszpanii i Francji pojawiały się już <strong>otwarte propozycje legalizacji setek tysięcy nielegalnych migrantów</strong>, motywowane nie tylko względami humanitarnymi, lecz także politycznymi.</p><strong>Tam już trwają próby zalegalizowania 500 tysięcy nielegalnych imigrantów po to właśnie, żeby zmienić oblicze wyborów europejskich i zastąpić ruchy sprzeciwu nowymi wyborcami</strong><p>– mówił.</p><p>Komentator podkreślał, że sam Sierakowski mówi o migracji w kategoriach <strong>krótkoterminowej kalkulacji politycznej</strong>, zakładając, że pierwsze pokolenie migrantów może stać się stabilnym zapleczem wyborczym.</p>Pan Sierakowski sam powiedział, że w pierwszym pokoleniu lewica może liczyć na tych wyborców jako na przełamywacz fal sprzeciwu, a dopiero drugie i trzecie pokolenie staje się nieprzewidywalne<p>– dodał.</p><p>Lodowski zestawił tę logikę z przykładami ze Stanów Zjednoczonych, gdzie – jak mówił – migranci bywają instrumentalnie wykorzystywani przez różne obozy polityczne, w zależności od bieżących potrzeb wyborczych.</p>„To jest wykorzystywanie ludzi jako narzędzia politycznego, jako flagi, którą się wyciąga wtedy, kiedy trzeba dotrzeć do konkretnych grup wyborców.”<p>W szerszym ujęciu publicysta oceniał takie działania jako ingerencję w mechanizmy demokratyczne, a nie ich naturalną ewolucję.</p>„To nie jest demokracja. To jest próba sterowania wszystkimi elementami, które tej demokracji mają służyć.”„Wykorzystuje się ludzi jak worki z piaskiem, które ustawia się po to, żeby zatrzymać falę sprzeciwu.”<p>Lodowski łączył ten proces z innymi zjawiskami obserwowanymi w Europie i poza nią: presją regulacyjną na media społecznościowe, próbami kontroli przestrzeni informacyjnej oraz – jak mówił – <strong>importem mechanizmów nadzoru znanych z systemów autorytarnych</strong>.</p><strong>„To wszystko układa się w jeden niepokojący ciąg, w którym coraz mniej chodzi o demokrację, a coraz bardziej o zarządzanie społeczeństwami.”</strong><p>/fa</p> ]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>RBN o wschodnich kontaktach Czarzastego. Puławski: Sprawa jest publiczna i wymaga wyjaśnień</title>
      <itunes:episode>12909</itunes:episode>
      <podcast:episode>12909</podcast:episode>
      <itunes:title>RBN o wschodnich kontaktach Czarzastego. Puławski: Sprawa jest publiczna i wymaga wyjaśnień</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6d42c380-fbb8-4229-8821-925da0fcc020</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/455eca7c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Jednym z tematów zaplanowanego na <a href="https://wnet.fm/2026/02/03/prezydent-zwoluje-rade-bezpieczenstwa-narodowego-w-tle-safe-rada-pokoju-i-sprawa-czarzastego/"><strong>11 lutego</strong> posiedzenia <strong>Rady Bezpieczeństwa Narodowego</strong></a> będą działania państwa mające na celu wyjaśnienie <strong>wschodnich kontaktów marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego</strong>. O sprawie mówił w Poranku Radia Wnet <strong>Arkadiusz Puławski</strong>, zastępca dyrektora gabinetu szefa <strong>Biura Bezpieczeństwa Narodowego</strong>.</p><p>Jak podkreślał, prezydent RP ma konstytucyjne prawo zarówno <strong>zwołać RBN</strong>, jak i <strong>określić porządek obrad</strong>.</p><strong>Przyczynkiem są doniesienia medialne dotyczące otoczenia biznesowego, a być może także towarzyskiego marszałka Sejmu</strong><p>– mówił Puławski, zaznaczając, że chodzi o osobę pełniącą funkcję <strong>drugiej osoby w państwie</strong>.</p><p>https://wnet.fm/2026/02/04/wlodzimierz-czarzasty-i-dostep-do-tajnych-informacji-abw-zabiera-glos/</p><p>W centrum zainteresowania znalazły się informacje o relacjach marszałka ze <strong>Swietłaną Czestnych</strong>, rosyjską bizneswoman posiadającą polskie obywatelstwo.</p><strong>Z doniesień prasowych wynika, że te związki mogły rozpocząć się około 2019 roku</strong><p> – wskazywał rozmówca Radia Wnet.</p><p>Puławski zwracał uwagę na <strong>zawodową przeszłość</strong> tej osoby.</p><strong>Jej kariera rozpoczęła się w 2009 roku w rosyjskim domu aukcyjnym, instytucji w 100 procentach kontrolowanej przez Kreml, finansowanej przez Sberbank</strong><p> – mówił, przypominając, że bank ten po agresji Rosji na Ukrainę został objęty <strong>sankcjami unijnymi i amerykańskimi</strong>. Jak dodawał, instytucja ta uzyskała decyzją <strong>Władimira Putina</strong> prawo do sprzedaży <strong>majątku federalnego Rosji</strong>, w tym mienia państwowego i sprzętu wojskowego.</p><p>Kluczowym wątkiem rozmowy była kwestia <strong>dostępu do informacji niejawnych</strong>.</p><p><strong>Marszałek Sejmu ma dostęp do informacji ściśle tajnych z urzędu, bez przechodzenia postępowania sprawdzającego</strong></p><p> – przypominał Puławski, wskazując na obowiązujące przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych. Zaznaczał jednocześnie, że w przeszłości Włodzimierz Czarzasty był członkiem <strong>sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych</strong>, co dodatkowo podnosi wagę sprawy.</p><p>Rozmówca Radia Wnet podkreślał, że <strong>RBN nie jest sądem</strong>, a jej celem nie jest wydawanie wyroków.</p><p><strong>Prezydent chce zapytać swoje ciało doradcze, co organy państwa wiedzą, wiedziały i czy istniały jakiekolwiek przeciwwskazania</strong></p><p> – wyjaśniał. Jak dodał, sama zgodność działań z prawem (<strong>lege artis</strong>) nie zamyka dyskusji o <strong>bezpieczeństwie państwa</strong>.</p><p>Puławski wskazywał również na <strong>systemową lukę w przepisach</strong>, polegającą na automatycznym dostępie parlamentarzystów do informacji niejawnych.</p><p><strong>Decyduje nie sam fakt kontaktów, lecz ich charakter i ocena służb specjalnych</strong></p><p> – zaznaczył.</p><p>Zapytany o możliwe konsekwencje, rozmówca Radia Wnet stwierdził, że <strong>sprawa powinna zostać wyjaśniona publicznie przez samego marszałka Sejmu</strong>.</p><p><strong>Uważam, że marszałek Czarzasty w sposób honorowy mógłby wyjaśnić charakter swoich związków</strong></p><p> – podsumował.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Jednym z tematów zaplanowanego na <a href="https://wnet.fm/2026/02/03/prezydent-zwoluje-rade-bezpieczenstwa-narodowego-w-tle-safe-rada-pokoju-i-sprawa-czarzastego/"><strong>11 lutego</strong> posiedzenia <strong>Rady Bezpieczeństwa Narodowego</strong></a> będą działania państwa mające na celu wyjaśnienie <strong>wschodnich kontaktów marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego</strong>. O sprawie mówił w Poranku Radia Wnet <strong>Arkadiusz Puławski</strong>, zastępca dyrektora gabinetu szefa <strong>Biura Bezpieczeństwa Narodowego</strong>.</p><p>Jak podkreślał, prezydent RP ma konstytucyjne prawo zarówno <strong>zwołać RBN</strong>, jak i <strong>określić porządek obrad</strong>.</p><strong>Przyczynkiem są doniesienia medialne dotyczące otoczenia biznesowego, a być może także towarzyskiego marszałka Sejmu</strong><p>– mówił Puławski, zaznaczając, że chodzi o osobę pełniącą funkcję <strong>drugiej osoby w państwie</strong>.</p><p>https://wnet.fm/2026/02/04/wlodzimierz-czarzasty-i-dostep-do-tajnych-informacji-abw-zabiera-glos/</p><p>W centrum zainteresowania znalazły się informacje o relacjach marszałka ze <strong>Swietłaną Czestnych</strong>, rosyjską bizneswoman posiadającą polskie obywatelstwo.</p><strong>Z doniesień prasowych wynika, że te związki mogły rozpocząć się około 2019 roku</strong><p> – wskazywał rozmówca Radia Wnet.</p><p>Puławski zwracał uwagę na <strong>zawodową przeszłość</strong> tej osoby.</p><strong>Jej kariera rozpoczęła się w 2009 roku w rosyjskim domu aukcyjnym, instytucji w 100 procentach kontrolowanej przez Kreml, finansowanej przez Sberbank</strong><p> – mówił, przypominając, że bank ten po agresji Rosji na Ukrainę został objęty <strong>sankcjami unijnymi i amerykańskimi</strong>. Jak dodawał, instytucja ta uzyskała decyzją <strong>Władimira Putina</strong> prawo do sprzedaży <strong>majątku federalnego Rosji</strong>, w tym mienia państwowego i sprzętu wojskowego.</p><p>Kluczowym wątkiem rozmowy była kwestia <strong>dostępu do informacji niejawnych</strong>.</p><p><strong>Marszałek Sejmu ma dostęp do informacji ściśle tajnych z urzędu, bez przechodzenia postępowania sprawdzającego</strong></p><p> – przypominał Puławski, wskazując na obowiązujące przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych. Zaznaczał jednocześnie, że w przeszłości Włodzimierz Czarzasty był członkiem <strong>sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych</strong>, co dodatkowo podnosi wagę sprawy.</p><p>Rozmówca Radia Wnet podkreślał, że <strong>RBN nie jest sądem</strong>, a jej celem nie jest wydawanie wyroków.</p><p><strong>Prezydent chce zapytać swoje ciało doradcze, co organy państwa wiedzą, wiedziały i czy istniały jakiekolwiek przeciwwskazania</strong></p><p> – wyjaśniał. Jak dodał, sama zgodność działań z prawem (<strong>lege artis</strong>) nie zamyka dyskusji o <strong>bezpieczeństwie państwa</strong>.</p><p>Puławski wskazywał również na <strong>systemową lukę w przepisach</strong>, polegającą na automatycznym dostępie parlamentarzystów do informacji niejawnych.</p><p><strong>Decyduje nie sam fakt kontaktów, lecz ich charakter i ocena służb specjalnych</strong></p><p> – zaznaczył.</p><p>Zapytany o możliwe konsekwencje, rozmówca Radia Wnet stwierdził, że <strong>sprawa powinna zostać wyjaśniona publicznie przez samego marszałka Sejmu</strong>.</p><p><strong>Uważam, że marszałek Czarzasty w sposób honorowy mógłby wyjaśnić charakter swoich związków</strong></p><p> – podsumował.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 09:02:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/455eca7c/980071fa.mp3" length="48684140" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2028</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Jednym z tematów zaplanowanego na <a href="https://wnet.fm/2026/02/03/prezydent-zwoluje-rade-bezpieczenstwa-narodowego-w-tle-safe-rada-pokoju-i-sprawa-czarzastego/"><strong>11 lutego</strong> posiedzenia <strong>Rady Bezpieczeństwa Narodowego</strong></a> będą działania państwa mające na celu wyjaśnienie <strong>wschodnich kontaktów marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego</strong>. O sprawie mówił w Poranku Radia Wnet <strong>Arkadiusz Puławski</strong>, zastępca dyrektora gabinetu szefa <strong>Biura Bezpieczeństwa Narodowego</strong>.</p><p>Jak podkreślał, prezydent RP ma konstytucyjne prawo zarówno <strong>zwołać RBN</strong>, jak i <strong>określić porządek obrad</strong>.</p><strong>Przyczynkiem są doniesienia medialne dotyczące otoczenia biznesowego, a być może także towarzyskiego marszałka Sejmu</strong><p>– mówił Puławski, zaznaczając, że chodzi o osobę pełniącą funkcję <strong>drugiej osoby w państwie</strong>.</p><p>https://wnet.fm/2026/02/04/wlodzimierz-czarzasty-i-dostep-do-tajnych-informacji-abw-zabiera-glos/</p><p>W centrum zainteresowania znalazły się informacje o relacjach marszałka ze <strong>Swietłaną Czestnych</strong>, rosyjską bizneswoman posiadającą polskie obywatelstwo.</p><strong>Z doniesień prasowych wynika, że te związki mogły rozpocząć się około 2019 roku</strong><p> – wskazywał rozmówca Radia Wnet.</p><p>Puławski zwracał uwagę na <strong>zawodową przeszłość</strong> tej osoby.</p><strong>Jej kariera rozpoczęła się w 2009 roku w rosyjskim domu aukcyjnym, instytucji w 100 procentach kontrolowanej przez Kreml, finansowanej przez Sberbank</strong><p> – mówił, przypominając, że bank ten po agresji Rosji na Ukrainę został objęty <strong>sankcjami unijnymi i amerykańskimi</strong>. Jak dodawał, instytucja ta uzyskała decyzją <strong>Władimira Putina</strong> prawo do sprzedaży <strong>majątku federalnego Rosji</strong>, w tym mienia państwowego i sprzętu wojskowego.</p><p>Kluczowym wątkiem rozmowy była kwestia <strong>dostępu do informacji niejawnych</strong>.</p><p><strong>Marszałek Sejmu ma dostęp do informacji ściśle tajnych z urzędu, bez przechodzenia postępowania sprawdzającego</strong></p><p> – przypominał Puławski, wskazując na obowiązujące przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych. Zaznaczał jednocześnie, że w przeszłości Włodzimierz Czarzasty był członkiem <strong>sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych</strong>, co dodatkowo podnosi wagę sprawy.</p><p>Rozmówca Radia Wnet podkreślał, że <strong>RBN nie jest sądem</strong>, a jej celem nie jest wydawanie wyroków.</p><p><strong>Prezydent chce zapytać swoje ciało doradcze, co organy państwa wiedzą, wiedziały i czy istniały jakiekolwiek przeciwwskazania</strong></p><p> – wyjaśniał. Jak dodał, sama zgodność działań z prawem (<strong>lege artis</strong>) nie zamyka dyskusji o <strong>bezpieczeństwie państwa</strong>.</p><p>Puławski wskazywał również na <strong>systemową lukę w przepisach</strong>, polegającą na automatycznym dostępie parlamentarzystów do informacji niejawnych.</p><p><strong>Decyduje nie sam fakt kontaktów, lecz ich charakter i ocena służb specjalnych</strong></p><p> – zaznaczył.</p><p>Zapytany o możliwe konsekwencje, rozmówca Radia Wnet stwierdził, że <strong>sprawa powinna zostać wyjaśniona publicznie przez samego marszałka Sejmu</strong>.</p><p><strong>Uważam, że marszałek Czarzasty w sposób honorowy mógłby wyjaśnić charakter swoich związków</strong></p><p> – podsumował.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/455eca7c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Bez popisu, z prawdą muzyki. Bukowski: Kate Liu gra Chopina po swojemu</title>
      <itunes:episode>12908</itunes:episode>
      <podcast:episode>12908</podcast:episode>
      <itunes:title>Bez popisu, z prawdą muzyki. Bukowski: Kate Liu gra Chopina po swojemu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1e71fc6c-fc45-430d-8a16-88d851db8e96</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ba3b5256</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Nie było fajerwerków ani konkursowej wirtuozerii. Była za to cisza, napięcie i Chopin grany jak osobiste wyznanie. Tak recital Kate Liu w Filharmonii Narodowej opisywał na antenie Radia Wnet Stanisław Bukowski.</p><p>Pianistka rozpoczęła od mazurków – wolnych, wyciszonych, pozbawionych efektowności. Zamiast techniki na pierwszym planie pojawiła się narracja i sens, a znane utwory zabrzmiały tak, jakby powstawały na nowo. Kulminacją wieczoru była II Sonata b-moll – logiczna, dramatyczna, prowadzona bez pośpiechu.</p><p>Nie wszystko zachwyciło w równym stopniu, ale właśnie ta niejednoznaczność sprawiła, że recital stał się wydarzeniem, o którym się mówi. Bez popisu. Bez kalkulacji. Z wyraźną wizją.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Nie było fajerwerków ani konkursowej wirtuozerii. Była za to cisza, napięcie i Chopin grany jak osobiste wyznanie. Tak recital Kate Liu w Filharmonii Narodowej opisywał na antenie Radia Wnet Stanisław Bukowski.</p><p>Pianistka rozpoczęła od mazurków – wolnych, wyciszonych, pozbawionych efektowności. Zamiast techniki na pierwszym planie pojawiła się narracja i sens, a znane utwory zabrzmiały tak, jakby powstawały na nowo. Kulminacją wieczoru była II Sonata b-moll – logiczna, dramatyczna, prowadzona bez pośpiechu.</p><p>Nie wszystko zachwyciło w równym stopniu, ale właśnie ta niejednoznaczność sprawiła, że recital stał się wydarzeniem, o którym się mówi. Bez popisu. Bez kalkulacji. Z wyraźną wizją.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 07:18:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ba3b5256/7777e656.mp3" length="6351677" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>396</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Nie było fajerwerków ani konkursowej wirtuozerii. Była za to cisza, napięcie i Chopin grany jak osobiste wyznanie. Tak recital Kate Liu w Filharmonii Narodowej opisywał na antenie Radia Wnet Stanisław Bukowski.</p><p>Pianistka rozpoczęła od mazurków – wolnych, wyciszonych, pozbawionych efektowności. Zamiast techniki na pierwszym planie pojawiła się narracja i sens, a znane utwory zabrzmiały tak, jakby powstawały na nowo. Kulminacją wieczoru była II Sonata b-moll – logiczna, dramatyczna, prowadzona bez pośpiechu.</p><p>Nie wszystko zachwyciło w równym stopniu, ale właśnie ta niejednoznaczność sprawiła, że recital stał się wydarzeniem, o którym się mówi. Bez popisu. Bez kalkulacji. Z wyraźną wizją.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Bruksela chce sterować polityką obronną państw</title>
      <itunes:episode>12907</itunes:episode>
      <podcast:episode>12907</podcast:episode>
      <itunes:title>Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Bruksela chce sterować polityką obronną państw</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">64f5dd41-8944-4b21-bd25-3e993176660e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6bea13ee</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka Radia Wnet był <strong>Jacek Saryusz-Wolski</strong>, doradca prezydenta RP ds. europejskich i wieloletni europoseł. Punktem wyjścia rozmowy była zapowiedź premiera Donalda Tuska dotycząca <strong>ponad 40 miliardów euro</strong> z Unii Europejskiej na program zbrojeniowy.</p><p>Zdaniem Saryusz-Wolskiego, za komunikatem o „dobrych pieniądzach” kryje się znacznie bardziej złożona rzeczywistość.</p>Bruksela nigdy nie zmarnuje takiej okazji, jak rozdawanie pieniędzy, żeby nie umocnić swojej władzy<p> – stwierdził. Jak wyjaśniał, mechanizm finansowania jest bardzo podobny do KPO i obejmuje rozporządzenie o warunkowości, powiązane z oceną tzw. praworządności.</p>Krótko mówiąc, za pośrednictwem tego funduszu Bruksela zamierza sterować zakupami i polityką zbrojeniową państw członkowskich<p>– mówił. I dodaje, że „to są pieniądze znaczone, uwarunkowane, których nie możemy wydawać dowolnie, jakbyśmy chcieli”.</p><p>Saryusz-Wolski zwracał uwagę, że środki te muszą być wydawane głównie na uzbrojenie produkcji unijnej, co w praktyce oznacza zakupy w przemyśle niemieckim i francuskim.</p>Nie da się z tych pieniędzy kupować uzbrojenia pozaeuropejskiego – ani amerykańskiego, ani koreańskiego<p> – podkreślał. Dodatkowym problemem jest – jego zdaniem – ryzyko zawieszania wypłat, znane z doświadczeń z KPO.</p><p>W tym kontekście rozmówca Radia Wnet użył mocnego określenia:</p><p>Nazwałem to podwójnym Nelsonem założonym Polsce – wskazując jednocześnie na ograniczenie swobody wyboru i mechanizm warunkowości jako dwa zasadnicze zagrożenia.</p><p>Doradca prezydenta argumentował, że Polska powinna mieć możliwość kupowania takiego uzbrojenia, jakie rekomendują wojskowi, a nie jakie wynika z politycznych preferencji Brukseli.</p>Powinniśmy móc kupować to, co wojsko powie, że jest najbardziej potrzebne, w konfiguracjach optymalnych dla Polski<p> – zaznaczył.</p><p>Zwracał też uwagę na brak transparentności po stronie polskiego rządu.</p>Rumunia ogłosiła dokładną listę swoich zakupów. W Polsce ta lista jest utajniona, co pozwala podejrzewać, że ktoś chce do czegoś przywiązać sznurki<p> – mówił, sugerując możliwość zakulisowych nacisków.</p><p>W szerszym wymiarze Saryusz-Wolski widzi w tych działaniach element przyspieszonej centralizacji Unii Europejskiej.</p>Bez podstawy traktatowej, metodą małych kroków i faktów dokonanych, tworzy się państwo<p> – oceniał. W tym kontekście przywołał wypowiedzi Mario Draghiego, który otwarcie mówi o przekształceniu Unii z konfederacji w federację.</p>Nie ma na to zgody obywateli państw członkowskich, nikt ich o to nie zapytał, a elity planują skok ustrojowy<p> – podkreślał, wskazując na zapowiadane dyskusje podczas nieformalnych szczytów europejskich.</p><p>Saryusz-Wolski odniósł się również do nowego formatu E6, określając go jako „Weimar na sterydach”.</p>Jeżeli nas zapraszają, to prawdopodobnie po to, żeby nas podporządkować, a nie żeby uszanować nasze podmiotowe wybory<p> – ocenił, zauważając, że Polska może w tej grupie pełnić jedynie rolę statystyczną.</p><p>Progra, SAFE</p><p>SAFE (Security Action for Europe) to nowy instrument finansowy Unii Europejskiej, przyjęty w maju 2025 r., którego celem jest przyspieszenie gotowości obronnej państw członkowskich poprzez szybkie i duże inwestycje w przemysł zbrojeniowy. Program oferuje do 150 mld euro niskooprocentowanych, długoterminowych pożyczek, finansowanych z emisji długu UE, co pozwala krajom korzystać z wysokiego ratingu kredytowego Unii.</p><p>Środki z SAFE mają wspierać pilne zakupy uzbrojenia i zamykanie kluczowych luk zdolnościowych, głównie w formule wspólnych zamówień kilku państw UE (z udziałem także Ukrainy i krajów EFTA), choć w wyjątkowych sytuacjach dopuszczono także zakupy indywidualne. SAFE jest pierwszym filarem planu ReArm Europe / Readiness 2030, którego celem jest uruchomienie ponad 800 mld euro na obronność w całej UE.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka Radia Wnet był <strong>Jacek Saryusz-Wolski</strong>, doradca prezydenta RP ds. europejskich i wieloletni europoseł. Punktem wyjścia rozmowy była zapowiedź premiera Donalda Tuska dotycząca <strong>ponad 40 miliardów euro</strong> z Unii Europejskiej na program zbrojeniowy.</p><p>Zdaniem Saryusz-Wolskiego, za komunikatem o „dobrych pieniądzach” kryje się znacznie bardziej złożona rzeczywistość.</p>Bruksela nigdy nie zmarnuje takiej okazji, jak rozdawanie pieniędzy, żeby nie umocnić swojej władzy<p> – stwierdził. Jak wyjaśniał, mechanizm finansowania jest bardzo podobny do KPO i obejmuje rozporządzenie o warunkowości, powiązane z oceną tzw. praworządności.</p>Krótko mówiąc, za pośrednictwem tego funduszu Bruksela zamierza sterować zakupami i polityką zbrojeniową państw członkowskich<p>– mówił. I dodaje, że „to są pieniądze znaczone, uwarunkowane, których nie możemy wydawać dowolnie, jakbyśmy chcieli”.</p><p>Saryusz-Wolski zwracał uwagę, że środki te muszą być wydawane głównie na uzbrojenie produkcji unijnej, co w praktyce oznacza zakupy w przemyśle niemieckim i francuskim.</p>Nie da się z tych pieniędzy kupować uzbrojenia pozaeuropejskiego – ani amerykańskiego, ani koreańskiego<p> – podkreślał. Dodatkowym problemem jest – jego zdaniem – ryzyko zawieszania wypłat, znane z doświadczeń z KPO.</p><p>W tym kontekście rozmówca Radia Wnet użył mocnego określenia:</p><p>Nazwałem to podwójnym Nelsonem założonym Polsce – wskazując jednocześnie na ograniczenie swobody wyboru i mechanizm warunkowości jako dwa zasadnicze zagrożenia.</p><p>Doradca prezydenta argumentował, że Polska powinna mieć możliwość kupowania takiego uzbrojenia, jakie rekomendują wojskowi, a nie jakie wynika z politycznych preferencji Brukseli.</p>Powinniśmy móc kupować to, co wojsko powie, że jest najbardziej potrzebne, w konfiguracjach optymalnych dla Polski<p> – zaznaczył.</p><p>Zwracał też uwagę na brak transparentności po stronie polskiego rządu.</p>Rumunia ogłosiła dokładną listę swoich zakupów. W Polsce ta lista jest utajniona, co pozwala podejrzewać, że ktoś chce do czegoś przywiązać sznurki<p> – mówił, sugerując możliwość zakulisowych nacisków.</p><p>W szerszym wymiarze Saryusz-Wolski widzi w tych działaniach element przyspieszonej centralizacji Unii Europejskiej.</p>Bez podstawy traktatowej, metodą małych kroków i faktów dokonanych, tworzy się państwo<p> – oceniał. W tym kontekście przywołał wypowiedzi Mario Draghiego, który otwarcie mówi o przekształceniu Unii z konfederacji w federację.</p>Nie ma na to zgody obywateli państw członkowskich, nikt ich o to nie zapytał, a elity planują skok ustrojowy<p> – podkreślał, wskazując na zapowiadane dyskusje podczas nieformalnych szczytów europejskich.</p><p>Saryusz-Wolski odniósł się również do nowego formatu E6, określając go jako „Weimar na sterydach”.</p>Jeżeli nas zapraszają, to prawdopodobnie po to, żeby nas podporządkować, a nie żeby uszanować nasze podmiotowe wybory<p> – ocenił, zauważając, że Polska może w tej grupie pełnić jedynie rolę statystyczną.</p><p>Progra, SAFE</p><p>SAFE (Security Action for Europe) to nowy instrument finansowy Unii Europejskiej, przyjęty w maju 2025 r., którego celem jest przyspieszenie gotowości obronnej państw członkowskich poprzez szybkie i duże inwestycje w przemysł zbrojeniowy. Program oferuje do 150 mld euro niskooprocentowanych, długoterminowych pożyczek, finansowanych z emisji długu UE, co pozwala krajom korzystać z wysokiego ratingu kredytowego Unii.</p><p>Środki z SAFE mają wspierać pilne zakupy uzbrojenia i zamykanie kluczowych luk zdolnościowych, głównie w formule wspólnych zamówień kilku państw UE (z udziałem także Ukrainy i krajów EFTA), choć w wyjątkowych sytuacjach dopuszczono także zakupy indywidualne. SAFE jest pierwszym filarem planu ReArm Europe / Readiness 2030, którego celem jest uruchomienie ponad 800 mld euro na obronność w całej UE.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 07:00:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6bea13ee/27df87a8.mp3" length="20392628" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1274</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem poranka Radia Wnet był <strong>Jacek Saryusz-Wolski</strong>, doradca prezydenta RP ds. europejskich i wieloletni europoseł. Punktem wyjścia rozmowy była zapowiedź premiera Donalda Tuska dotycząca <strong>ponad 40 miliardów euro</strong> z Unii Europejskiej na program zbrojeniowy.</p><p>Zdaniem Saryusz-Wolskiego, za komunikatem o „dobrych pieniądzach” kryje się znacznie bardziej złożona rzeczywistość.</p>Bruksela nigdy nie zmarnuje takiej okazji, jak rozdawanie pieniędzy, żeby nie umocnić swojej władzy<p> – stwierdził. Jak wyjaśniał, mechanizm finansowania jest bardzo podobny do KPO i obejmuje rozporządzenie o warunkowości, powiązane z oceną tzw. praworządności.</p>Krótko mówiąc, za pośrednictwem tego funduszu Bruksela zamierza sterować zakupami i polityką zbrojeniową państw członkowskich<p>– mówił. I dodaje, że „to są pieniądze znaczone, uwarunkowane, których nie możemy wydawać dowolnie, jakbyśmy chcieli”.</p><p>Saryusz-Wolski zwracał uwagę, że środki te muszą być wydawane głównie na uzbrojenie produkcji unijnej, co w praktyce oznacza zakupy w przemyśle niemieckim i francuskim.</p>Nie da się z tych pieniędzy kupować uzbrojenia pozaeuropejskiego – ani amerykańskiego, ani koreańskiego<p> – podkreślał. Dodatkowym problemem jest – jego zdaniem – ryzyko zawieszania wypłat, znane z doświadczeń z KPO.</p><p>W tym kontekście rozmówca Radia Wnet użył mocnego określenia:</p><p>Nazwałem to podwójnym Nelsonem założonym Polsce – wskazując jednocześnie na ograniczenie swobody wyboru i mechanizm warunkowości jako dwa zasadnicze zagrożenia.</p><p>Doradca prezydenta argumentował, że Polska powinna mieć możliwość kupowania takiego uzbrojenia, jakie rekomendują wojskowi, a nie jakie wynika z politycznych preferencji Brukseli.</p>Powinniśmy móc kupować to, co wojsko powie, że jest najbardziej potrzebne, w konfiguracjach optymalnych dla Polski<p> – zaznaczył.</p><p>Zwracał też uwagę na brak transparentności po stronie polskiego rządu.</p>Rumunia ogłosiła dokładną listę swoich zakupów. W Polsce ta lista jest utajniona, co pozwala podejrzewać, że ktoś chce do czegoś przywiązać sznurki<p> – mówił, sugerując możliwość zakulisowych nacisków.</p><p>W szerszym wymiarze Saryusz-Wolski widzi w tych działaniach element przyspieszonej centralizacji Unii Europejskiej.</p>Bez podstawy traktatowej, metodą małych kroków i faktów dokonanych, tworzy się państwo<p> – oceniał. W tym kontekście przywołał wypowiedzi Mario Draghiego, który otwarcie mówi o przekształceniu Unii z konfederacji w federację.</p>Nie ma na to zgody obywateli państw członkowskich, nikt ich o to nie zapytał, a elity planują skok ustrojowy<p> – podkreślał, wskazując na zapowiadane dyskusje podczas nieformalnych szczytów europejskich.</p><p>Saryusz-Wolski odniósł się również do nowego formatu E6, określając go jako „Weimar na sterydach”.</p>Jeżeli nas zapraszają, to prawdopodobnie po to, żeby nas podporządkować, a nie żeby uszanować nasze podmiotowe wybory<p> – ocenił, zauważając, że Polska może w tej grupie pełnić jedynie rolę statystyczną.</p><p>Progra, SAFE</p><p>SAFE (Security Action for Europe) to nowy instrument finansowy Unii Europejskiej, przyjęty w maju 2025 r., którego celem jest przyspieszenie gotowości obronnej państw członkowskich poprzez szybkie i duże inwestycje w przemysł zbrojeniowy. Program oferuje do 150 mld euro niskooprocentowanych, długoterminowych pożyczek, finansowanych z emisji długu UE, co pozwala krajom korzystać z wysokiego ratingu kredytowego Unii.</p><p>Środki z SAFE mają wspierać pilne zakupy uzbrojenia i zamykanie kluczowych luk zdolnościowych, głównie w formule wspólnych zamówień kilku państw UE (z udziałem także Ukrainy i krajów EFTA), choć w wyjątkowych sytuacjach dopuszczono także zakupy indywidualne. SAFE jest pierwszym filarem planu ReArm Europe / Readiness 2030, którego celem jest uruchomienie ponad 800 mld euro na obronność w całej UE.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Przekazaliśmy władzę Unii”. Piotr Wit o cenie europejskiej integracji</title>
      <itunes:episode>12906</itunes:episode>
      <podcast:episode>12906</podcast:episode>
      <itunes:title>„Przekazaliśmy władzę Unii”. Piotr Wit o cenie europejskiej integracji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c69391af-6f21-4244-8b6c-c96f035a589c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c8a0cc3b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Jak w każdy czwartek, gościem poranka Radia Wnet był Piotr Witt, który w szerokiej, historycznej perspektywie opisał genezę i ewolucję Unii Europejskiej. Jego teza była jednoznaczna: spośród wszystkich porządków politycznych tworzonych w Europie od średniowiecza, to właśnie Unia okazała się najtrwalsza.</p><strong>Ze wszystkich porządków świata wymyślonych w Europie od średniowiecza najtrwalszym okazała się Unia Europejska, proklamowana 76 lat temu</strong><p>– mówił Wit, porównując ją z wcześniejszymi projektami geopolitycznymi, takimi jak traktaty kolonialne, Święte Przymierze czy porządek wersalski.</p><p>Zdaniem korespondenta Radia Wnet, trwałość Unii wynikała z <strong>długofalowego, stopniowego procesu</strong>, prowadzonego poza społeczną kontrolą.</p><strong>Od pierwszej chwili majsterkowicze Unii posuwali się w masę. Zgodnie z instrukcjami nieznanych zwierzchników budowlę przygotowywano w tajemnicy</strong><p>– zaznaczył, powołując się na <strong>odtajnione dokumenty CIA</strong>, z których ma wynikać, że proces integracji był planowany jako projekt wielopokoleniowy.</p><p>W tym kontekście przywołał postacie ojców założycieli wskazując na symbolikę i ideologiczne inspiracje projektu europejskiego.</p><strong>Zaprojektowali standardowe państwo Stanów Zjednoczonych Europy</strong><p> – mówił, odnosząc się do wizji federalnej Europy.</p><p>Piotr Wit zwrócił uwagę, że dopiero Konstytucja Europejska z 2004 roku uświadomiła wielu narodom, iż Unia nie odwołuje się do korzeni chrześcijańskich.</p><strong>Było trochę narzekania i kręcenia nosem, ale tekst nie został zmieniony</strong><p> – zauważył, dodając, że kolejne procesy – w tym polityka migracyjna – były już tylko konsekwencją wcześniej przyjętych założeń.</p><p>W dalszej części rozmowy Piotr Wit porównał stosunek Polaków i Francuzów do Unii Europejskiej.</p>Polacy przyjęli Unię Europejską z entuzjazmem. Francuzi – na ogół sceptycznie<p> – podkreślał. Przypomniał, że Francuzi głosowali przeciwko traktatowi z Maastricht, ale mimo to został on wdrożony.</p><p>Korespondent Radia Wnet odniósł się również do genezy wspólnej waluty.</p><strong>Euro nie jest wymyślone przez Niemców. Wspólna waluta była od początku do końca projektem francuskim</strong><p> – podkreślił.</p><p>W końcowej części rozmowy Piotr Wit sformułował zdecydowaną diagnozę polityczną.</p><strong>Przekazaliśmy władzę zarządowi Unii</strong><p> – mówił, krytykując brak demokratycznej kontroli nad decyzjami podejmowanymi na szczeblu europejskim.</p><p>Rozmowę zakończył konstatacją, że <strong>Europa przeszła długą drogę – od kultu maryjnego do zdejmowania krzyży ze ścian – i nie widać końca tego procesu</strong>.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Jak w każdy czwartek, gościem poranka Radia Wnet był Piotr Witt, który w szerokiej, historycznej perspektywie opisał genezę i ewolucję Unii Europejskiej. Jego teza była jednoznaczna: spośród wszystkich porządków politycznych tworzonych w Europie od średniowiecza, to właśnie Unia okazała się najtrwalsza.</p><strong>Ze wszystkich porządków świata wymyślonych w Europie od średniowiecza najtrwalszym okazała się Unia Europejska, proklamowana 76 lat temu</strong><p>– mówił Wit, porównując ją z wcześniejszymi projektami geopolitycznymi, takimi jak traktaty kolonialne, Święte Przymierze czy porządek wersalski.</p><p>Zdaniem korespondenta Radia Wnet, trwałość Unii wynikała z <strong>długofalowego, stopniowego procesu</strong>, prowadzonego poza społeczną kontrolą.</p><strong>Od pierwszej chwili majsterkowicze Unii posuwali się w masę. Zgodnie z instrukcjami nieznanych zwierzchników budowlę przygotowywano w tajemnicy</strong><p>– zaznaczył, powołując się na <strong>odtajnione dokumenty CIA</strong>, z których ma wynikać, że proces integracji był planowany jako projekt wielopokoleniowy.</p><p>W tym kontekście przywołał postacie ojców założycieli wskazując na symbolikę i ideologiczne inspiracje projektu europejskiego.</p><strong>Zaprojektowali standardowe państwo Stanów Zjednoczonych Europy</strong><p> – mówił, odnosząc się do wizji federalnej Europy.</p><p>Piotr Wit zwrócił uwagę, że dopiero Konstytucja Europejska z 2004 roku uświadomiła wielu narodom, iż Unia nie odwołuje się do korzeni chrześcijańskich.</p><strong>Było trochę narzekania i kręcenia nosem, ale tekst nie został zmieniony</strong><p> – zauważył, dodając, że kolejne procesy – w tym polityka migracyjna – były już tylko konsekwencją wcześniej przyjętych założeń.</p><p>W dalszej części rozmowy Piotr Wit porównał stosunek Polaków i Francuzów do Unii Europejskiej.</p>Polacy przyjęli Unię Europejską z entuzjazmem. Francuzi – na ogół sceptycznie<p> – podkreślał. Przypomniał, że Francuzi głosowali przeciwko traktatowi z Maastricht, ale mimo to został on wdrożony.</p><p>Korespondent Radia Wnet odniósł się również do genezy wspólnej waluty.</p><strong>Euro nie jest wymyślone przez Niemców. Wspólna waluta była od początku do końca projektem francuskim</strong><p> – podkreślił.</p><p>W końcowej części rozmowy Piotr Wit sformułował zdecydowaną diagnozę polityczną.</p><strong>Przekazaliśmy władzę zarządowi Unii</strong><p> – mówił, krytykując brak demokratycznej kontroli nad decyzjami podejmowanymi na szczeblu europejskim.</p><p>Rozmowę zakończył konstatacją, że <strong>Europa przeszła długą drogę – od kultu maryjnego do zdejmowania krzyży ze ścian – i nie widać końca tego procesu</strong>.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 06:12:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c8a0cc3b/225b8c14.mp3" length="8981894" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>561</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Jak w każdy czwartek, gościem poranka Radia Wnet był Piotr Witt, który w szerokiej, historycznej perspektywie opisał genezę i ewolucję Unii Europejskiej. Jego teza była jednoznaczna: spośród wszystkich porządków politycznych tworzonych w Europie od średniowiecza, to właśnie Unia okazała się najtrwalsza.</p><strong>Ze wszystkich porządków świata wymyślonych w Europie od średniowiecza najtrwalszym okazała się Unia Europejska, proklamowana 76 lat temu</strong><p>– mówił Wit, porównując ją z wcześniejszymi projektami geopolitycznymi, takimi jak traktaty kolonialne, Święte Przymierze czy porządek wersalski.</p><p>Zdaniem korespondenta Radia Wnet, trwałość Unii wynikała z <strong>długofalowego, stopniowego procesu</strong>, prowadzonego poza społeczną kontrolą.</p><strong>Od pierwszej chwili majsterkowicze Unii posuwali się w masę. Zgodnie z instrukcjami nieznanych zwierzchników budowlę przygotowywano w tajemnicy</strong><p>– zaznaczył, powołując się na <strong>odtajnione dokumenty CIA</strong>, z których ma wynikać, że proces integracji był planowany jako projekt wielopokoleniowy.</p><p>W tym kontekście przywołał postacie ojców założycieli wskazując na symbolikę i ideologiczne inspiracje projektu europejskiego.</p><strong>Zaprojektowali standardowe państwo Stanów Zjednoczonych Europy</strong><p> – mówił, odnosząc się do wizji federalnej Europy.</p><p>Piotr Wit zwrócił uwagę, że dopiero Konstytucja Europejska z 2004 roku uświadomiła wielu narodom, iż Unia nie odwołuje się do korzeni chrześcijańskich.</p><strong>Było trochę narzekania i kręcenia nosem, ale tekst nie został zmieniony</strong><p> – zauważył, dodając, że kolejne procesy – w tym polityka migracyjna – były już tylko konsekwencją wcześniej przyjętych założeń.</p><p>W dalszej części rozmowy Piotr Wit porównał stosunek Polaków i Francuzów do Unii Europejskiej.</p>Polacy przyjęli Unię Europejską z entuzjazmem. Francuzi – na ogół sceptycznie<p> – podkreślał. Przypomniał, że Francuzi głosowali przeciwko traktatowi z Maastricht, ale mimo to został on wdrożony.</p><p>Korespondent Radia Wnet odniósł się również do genezy wspólnej waluty.</p><strong>Euro nie jest wymyślone przez Niemców. Wspólna waluta była od początku do końca projektem francuskim</strong><p> – podkreślił.</p><p>W końcowej części rozmowy Piotr Wit sformułował zdecydowaną diagnozę polityczną.</p><strong>Przekazaliśmy władzę zarządowi Unii</strong><p> – mówił, krytykując brak demokratycznej kontroli nad decyzjami podejmowanymi na szczeblu europejskim.</p><p>Rozmowę zakończył konstatacją, że <strong>Europa przeszła długą drogę – od kultu maryjnego do zdejmowania krzyży ze ścian – i nie widać końca tego procesu</strong>.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Funkcjonariusz SOP groził śmiercią dziennikarzowi Republiki. Piotr Nisztor: To dopiero początek tej sprawy</title>
      <itunes:episode>12905</itunes:episode>
      <podcast:episode>12905</podcast:episode>
      <itunes:title>Funkcjonariusz SOP groził śmiercią dziennikarzowi Republiki. Piotr Nisztor: To dopiero początek tej sprawy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8a537e01-fb8b-4a56-acbb-5c94b947dc73</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/07b0197b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Telewizja Republika ujawniła nagrania, z których wynika, że Wojciech B. ps. Biszkopt, jeden z funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, w prywatnej rozmowie kierował groźby pod adresem dziennikarza Piotra Nisztora</p>„Na nagraniach z początku 2024 roku, do których dotarliśmy, wprost opowiadał o planowanym morderstwie. Porwanie, połamanie nóg, polanie zwłok ropą, zamordowanie psów, to tylko niektóre słowa, które padały podczas rozmowy funkcjonariuszy SOP, jako zapowiedź działań przeciwko Piotrowi Nisztorowi”<p>– opisywała stacja.</p><p>W reakcji na ujawnione informacje SOP poinformowała, że złożyła zawiadomienie do prokuratury w związku z możliwością popełnienia przestępstwa.</p><p>Zawieszono także funkcjonariusza, którego dotyczą zarzuty, oraz podjęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Służba twierdzi przy tym w komunikacie, że nie była wcześniej w posiadaniu materiałów dziennikarskich zawierających groźby, o których mówią media.</p><p>Sprawę komentował w Poranku Radia Wnet Piotr Nisztor. Jak wyjaśniał na antenie, sama rozmowa została nagrana w lutym 2024 roku, a on sam zapoznał się z nią dopiero niedawno.</p>Ja z tym nagraniem zapoznałem się całkiem niedawno. Samo nagranie pochodzi z lutego 2024 roku, czyli już z okresu rządów obecnej koalicji<p>– mówił Nisztor, dodając, że do opinii publicznej trafiły jedynie wybrane fragmenty.</p>Nie zdecydowaliśmy się na publikację całości nagrania. Ono zawiera bardzo wiele kwestii obyczajowych, które w mojej ocenie nie powinny znaleźć się w przestrzeni publicznej. Skupiliśmy się na wątkach kluczowych – na groźbach<p>– dodał.</p><p>Rozmowa, jak relacjonował dziennikarz, nie była bezpośrednią wymianą zdań z nim samym.</p>Była to rozmowa trzech osób – podpułkownika SOP, kobiety oraz jego kolegi, biznesmena<p>– wyjaśniał. Funkcjonariusz, o którym mowa, to Wojciech B., pseudonim „Biszkop”, wówczas członek zespołu ochronnego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.</p><p>W dalszej części rozmowy Piotr Nisztor przedstawił szerszy kontekst sprawy, sięgający roku 2014. Wówczas – jako współpracownik „Wprost” – opublikował artykuł dotyczący handlarza bronią współpracującego z polskim przemysłem zbrojeniowym.</p>Opisałem, że Pierre Dadak przez lata współpracował z Bumarem i sprzedawał polskie uzbrojenie za granicę. W styczniu 2012 roku leciał samolotem prezydenta Gambii, a ochronę zapewniali mu funkcjonariusze BOR, w tym Wojciech B.<p>– mówił.</p><p>Jak podkreślał, sprawa ta – mimo zapowiedzi postępowania wyjaśniającego – nie miała realnych konsekwencji służbowych.</p>W mojej ocenie została zamieciona pod dywan. Wojciech B. bardzo szybko wrócił do normalnych zadań<p>– zaznaczył. W kolejnych latach funkcjonariusz miał trafiać do ochrony m.in. Zbigniewa Ziobry, a po zmianie władzy ponownie do zespołu ochronnego Radosława Sikorskiego.</p><p>Dziennikarz zwracał uwagę, że groźby z nagrania nie dotyczyły jego bieżącej pracy, a były związane z dawnymi publikacjami.</p>Do momentu, kiedy to nagranie do mnie nie trafiło, tematu dla mnie osobiście nie było. Zajmuję się faktami, nie plotkami<p>– podkreślał.</p><p>Najpoważniejszy – jak mówił – jest fragment, w którym funkcjonariusz SOP zapowiada realizację gróźb po odejściu ze służby.</p>Tam jasno pada stwierdzenie, że te groźby zostaną zrealizowane, gdy on odejdzie ze służby. I teraz jest ten moment, bo on właśnie odchodzi<p>– relacjonował.</p><p>W związku z tym Piotr Nisztor złożył zawiadomienie do prokuratury i pozostaje w kontakcie z policją.</p>Prokuratura naprawdę profesjonalnie podeszła do sprawy. Nie chciałbym mówić o szczegółach ze względów bezpieczeństwa<p>– zaznaczył. Zawiadomienie złożył również prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz, a osobne zawiadomienie – jak potwierdził Nisztor – przekazała także sama Służba Ochrony Państwa.</p><p>Dziennikarz wyrażał jednocześnie wątpliwości co do tempa reakcji instytucji.</p>Pytania do SOP trafiły w piątek, a jeszcze w poniedziałek – według moich informatorów – Wojciech B. normalnie pełnił służbę<p>– mówił, dodając, że decyzja o zawieszeniu i odejściu funkcjonariusza zapadła dopiero później.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Telewizja Republika ujawniła nagrania, z których wynika, że Wojciech B. ps. Biszkopt, jeden z funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, w prywatnej rozmowie kierował groźby pod adresem dziennikarza Piotra Nisztora</p>„Na nagraniach z początku 2024 roku, do których dotarliśmy, wprost opowiadał o planowanym morderstwie. Porwanie, połamanie nóg, polanie zwłok ropą, zamordowanie psów, to tylko niektóre słowa, które padały podczas rozmowy funkcjonariuszy SOP, jako zapowiedź działań przeciwko Piotrowi Nisztorowi”<p>– opisywała stacja.</p><p>W reakcji na ujawnione informacje SOP poinformowała, że złożyła zawiadomienie do prokuratury w związku z możliwością popełnienia przestępstwa.</p><p>Zawieszono także funkcjonariusza, którego dotyczą zarzuty, oraz podjęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Służba twierdzi przy tym w komunikacie, że nie była wcześniej w posiadaniu materiałów dziennikarskich zawierających groźby, o których mówią media.</p><p>Sprawę komentował w Poranku Radia Wnet Piotr Nisztor. Jak wyjaśniał na antenie, sama rozmowa została nagrana w lutym 2024 roku, a on sam zapoznał się z nią dopiero niedawno.</p>Ja z tym nagraniem zapoznałem się całkiem niedawno. Samo nagranie pochodzi z lutego 2024 roku, czyli już z okresu rządów obecnej koalicji<p>– mówił Nisztor, dodając, że do opinii publicznej trafiły jedynie wybrane fragmenty.</p>Nie zdecydowaliśmy się na publikację całości nagrania. Ono zawiera bardzo wiele kwestii obyczajowych, które w mojej ocenie nie powinny znaleźć się w przestrzeni publicznej. Skupiliśmy się na wątkach kluczowych – na groźbach<p>– dodał.</p><p>Rozmowa, jak relacjonował dziennikarz, nie była bezpośrednią wymianą zdań z nim samym.</p>Była to rozmowa trzech osób – podpułkownika SOP, kobiety oraz jego kolegi, biznesmena<p>– wyjaśniał. Funkcjonariusz, o którym mowa, to Wojciech B., pseudonim „Biszkop”, wówczas członek zespołu ochronnego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.</p><p>W dalszej części rozmowy Piotr Nisztor przedstawił szerszy kontekst sprawy, sięgający roku 2014. Wówczas – jako współpracownik „Wprost” – opublikował artykuł dotyczący handlarza bronią współpracującego z polskim przemysłem zbrojeniowym.</p>Opisałem, że Pierre Dadak przez lata współpracował z Bumarem i sprzedawał polskie uzbrojenie za granicę. W styczniu 2012 roku leciał samolotem prezydenta Gambii, a ochronę zapewniali mu funkcjonariusze BOR, w tym Wojciech B.<p>– mówił.</p><p>Jak podkreślał, sprawa ta – mimo zapowiedzi postępowania wyjaśniającego – nie miała realnych konsekwencji służbowych.</p>W mojej ocenie została zamieciona pod dywan. Wojciech B. bardzo szybko wrócił do normalnych zadań<p>– zaznaczył. W kolejnych latach funkcjonariusz miał trafiać do ochrony m.in. Zbigniewa Ziobry, a po zmianie władzy ponownie do zespołu ochronnego Radosława Sikorskiego.</p><p>Dziennikarz zwracał uwagę, że groźby z nagrania nie dotyczyły jego bieżącej pracy, a były związane z dawnymi publikacjami.</p>Do momentu, kiedy to nagranie do mnie nie trafiło, tematu dla mnie osobiście nie było. Zajmuję się faktami, nie plotkami<p>– podkreślał.</p><p>Najpoważniejszy – jak mówił – jest fragment, w którym funkcjonariusz SOP zapowiada realizację gróźb po odejściu ze służby.</p>Tam jasno pada stwierdzenie, że te groźby zostaną zrealizowane, gdy on odejdzie ze służby. I teraz jest ten moment, bo on właśnie odchodzi<p>– relacjonował.</p><p>W związku z tym Piotr Nisztor złożył zawiadomienie do prokuratury i pozostaje w kontakcie z policją.</p>Prokuratura naprawdę profesjonalnie podeszła do sprawy. Nie chciałbym mówić o szczegółach ze względów bezpieczeństwa<p>– zaznaczył. Zawiadomienie złożył również prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz, a osobne zawiadomienie – jak potwierdził Nisztor – przekazała także sama Służba Ochrony Państwa.</p><p>Dziennikarz wyrażał jednocześnie wątpliwości co do tempa reakcji instytucji.</p>Pytania do SOP trafiły w piątek, a jeszcze w poniedziałek – według moich informatorów – Wojciech B. normalnie pełnił służbę<p>– mówił, dodając, że decyzja o zawieszeniu i odejściu funkcjonariusza zapadła dopiero później.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 06:02:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/07b0197b/976ae77a.mp3" length="10475752" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>654</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Telewizja Republika ujawniła nagrania, z których wynika, że Wojciech B. ps. Biszkopt, jeden z funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, w prywatnej rozmowie kierował groźby pod adresem dziennikarza Piotra Nisztora</p>„Na nagraniach z początku 2024 roku, do których dotarliśmy, wprost opowiadał o planowanym morderstwie. Porwanie, połamanie nóg, polanie zwłok ropą, zamordowanie psów, to tylko niektóre słowa, które padały podczas rozmowy funkcjonariuszy SOP, jako zapowiedź działań przeciwko Piotrowi Nisztorowi”<p>– opisywała stacja.</p><p>W reakcji na ujawnione informacje SOP poinformowała, że złożyła zawiadomienie do prokuratury w związku z możliwością popełnienia przestępstwa.</p><p>Zawieszono także funkcjonariusza, którego dotyczą zarzuty, oraz podjęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Służba twierdzi przy tym w komunikacie, że nie była wcześniej w posiadaniu materiałów dziennikarskich zawierających groźby, o których mówią media.</p><p>Sprawę komentował w Poranku Radia Wnet Piotr Nisztor. Jak wyjaśniał na antenie, sama rozmowa została nagrana w lutym 2024 roku, a on sam zapoznał się z nią dopiero niedawno.</p>Ja z tym nagraniem zapoznałem się całkiem niedawno. Samo nagranie pochodzi z lutego 2024 roku, czyli już z okresu rządów obecnej koalicji<p>– mówił Nisztor, dodając, że do opinii publicznej trafiły jedynie wybrane fragmenty.</p>Nie zdecydowaliśmy się na publikację całości nagrania. Ono zawiera bardzo wiele kwestii obyczajowych, które w mojej ocenie nie powinny znaleźć się w przestrzeni publicznej. Skupiliśmy się na wątkach kluczowych – na groźbach<p>– dodał.</p><p>Rozmowa, jak relacjonował dziennikarz, nie była bezpośrednią wymianą zdań z nim samym.</p>Była to rozmowa trzech osób – podpułkownika SOP, kobiety oraz jego kolegi, biznesmena<p>– wyjaśniał. Funkcjonariusz, o którym mowa, to Wojciech B., pseudonim „Biszkop”, wówczas członek zespołu ochronnego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.</p><p>W dalszej części rozmowy Piotr Nisztor przedstawił szerszy kontekst sprawy, sięgający roku 2014. Wówczas – jako współpracownik „Wprost” – opublikował artykuł dotyczący handlarza bronią współpracującego z polskim przemysłem zbrojeniowym.</p>Opisałem, że Pierre Dadak przez lata współpracował z Bumarem i sprzedawał polskie uzbrojenie za granicę. W styczniu 2012 roku leciał samolotem prezydenta Gambii, a ochronę zapewniali mu funkcjonariusze BOR, w tym Wojciech B.<p>– mówił.</p><p>Jak podkreślał, sprawa ta – mimo zapowiedzi postępowania wyjaśniającego – nie miała realnych konsekwencji służbowych.</p>W mojej ocenie została zamieciona pod dywan. Wojciech B. bardzo szybko wrócił do normalnych zadań<p>– zaznaczył. W kolejnych latach funkcjonariusz miał trafiać do ochrony m.in. Zbigniewa Ziobry, a po zmianie władzy ponownie do zespołu ochronnego Radosława Sikorskiego.</p><p>Dziennikarz zwracał uwagę, że groźby z nagrania nie dotyczyły jego bieżącej pracy, a były związane z dawnymi publikacjami.</p>Do momentu, kiedy to nagranie do mnie nie trafiło, tematu dla mnie osobiście nie było. Zajmuję się faktami, nie plotkami<p>– podkreślał.</p><p>Najpoważniejszy – jak mówił – jest fragment, w którym funkcjonariusz SOP zapowiada realizację gróźb po odejściu ze służby.</p>Tam jasno pada stwierdzenie, że te groźby zostaną zrealizowane, gdy on odejdzie ze służby. I teraz jest ten moment, bo on właśnie odchodzi<p>– relacjonował.</p><p>W związku z tym Piotr Nisztor złożył zawiadomienie do prokuratury i pozostaje w kontakcie z policją.</p>Prokuratura naprawdę profesjonalnie podeszła do sprawy. Nie chciałbym mówić o szczegółach ze względów bezpieczeństwa<p>– zaznaczył. Zawiadomienie złożył również prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz, a osobne zawiadomienie – jak potwierdził Nisztor – przekazała także sama Służba Ochrony Państwa.</p><p>Dziennikarz wyrażał jednocześnie wątpliwości co do tempa reakcji instytucji.</p>Pytania do SOP trafiły w piątek, a jeszcze w poniedziałek – według moich informatorów – Wojciech B. normalnie pełnił służbę<p>– mówił, dodając, że decyzja o zawieszeniu i odejściu funkcjonariusza zapadła dopiero później.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rozmowy o pokoju czy rozmowy o ziemi? „To sytuacja patowa”</title>
      <itunes:episode>12904</itunes:episode>
      <podcast:episode>12904</podcast:episode>
      <itunes:title>Rozmowy o pokoju czy rozmowy o ziemi? „To sytuacja patowa”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5a5e408f-03b0-40cd-9c60-c87a862cba29</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8f5c37b8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Poranek Radia Wnet otworzyła rozmowa z Dmytro Antoniukiem, który bez złudzeń ocenił trwające rozmowy dyplomatyczne w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jak podkreślał, sedno negocjacji sprowadza się do jednego pytania: czy Ukraina ma oddać swoją ziemię.</p>O tym, żeby oddawać czy nie oddawać naszej ziemi – bo tylko to jest takim kamieniem spotkania, jak o nas się mówi<p>– mówił, zaznaczając, że szczegóły rozmów wciąż pozostają nieznane.</p><p>Antoniuk przypomniał też słowa Wołodymyra Zełenskiego, który niedawno mówił, że zakończenia wojny z pomocą dyplomacji można spodziewać się dopiero na początku przyszłego roku. To – w ocenie korespondenta – oznacza co najmniej kolejny rok intensywnych działań wojennych.</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet, sytuacja negocjacyjna jest dziś patowa. Z jednej strony stanowisko Kijowa – nie oddamy ziemi, z drugiej – żądania Moskwy. Antoniuk przywołał wypowiedzi Siergieja Ławrowa, który mówił o roszczeniach Rosji wobec Mikołajowa i Odessy.</p><p>Miniona noc była – jak relacjonował – kolejną niespokojną nocą w całej Ukrainie.</p>Ponad 150, nawet 180 dronów uderzyło w różnych miejscach, w tym w Kijów. U nas są zniszczenia i ludzie ranni. Słyszałem też wybuchy dzisiaj w nocy<p>– mówił Antoniuk. Wspominał również o ostrzale infrastruktury energetycznej i ataku na targowisko, który wstrząsnął opinią publiczną.</p><p>Zimą Ukraina zmaga się także z trudnymi warunkami pogodowymi. W Kijowie – jak mówił Antoniuk – było minus 8 stopni i śnieg, a na północy i wschodzie kraju temperatury spadały do minus 10–12 stopni. Mimo to korespondent podkreślał, że dzięki wsparciu Polski i innych partnerskich państw Ukraina wytrzyma.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Poranek Radia Wnet otworzyła rozmowa z Dmytro Antoniukiem, który bez złudzeń ocenił trwające rozmowy dyplomatyczne w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jak podkreślał, sedno negocjacji sprowadza się do jednego pytania: czy Ukraina ma oddać swoją ziemię.</p>O tym, żeby oddawać czy nie oddawać naszej ziemi – bo tylko to jest takim kamieniem spotkania, jak o nas się mówi<p>– mówił, zaznaczając, że szczegóły rozmów wciąż pozostają nieznane.</p><p>Antoniuk przypomniał też słowa Wołodymyra Zełenskiego, który niedawno mówił, że zakończenia wojny z pomocą dyplomacji można spodziewać się dopiero na początku przyszłego roku. To – w ocenie korespondenta – oznacza co najmniej kolejny rok intensywnych działań wojennych.</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet, sytuacja negocjacyjna jest dziś patowa. Z jednej strony stanowisko Kijowa – nie oddamy ziemi, z drugiej – żądania Moskwy. Antoniuk przywołał wypowiedzi Siergieja Ławrowa, który mówił o roszczeniach Rosji wobec Mikołajowa i Odessy.</p><p>Miniona noc była – jak relacjonował – kolejną niespokojną nocą w całej Ukrainie.</p>Ponad 150, nawet 180 dronów uderzyło w różnych miejscach, w tym w Kijów. U nas są zniszczenia i ludzie ranni. Słyszałem też wybuchy dzisiaj w nocy<p>– mówił Antoniuk. Wspominał również o ostrzale infrastruktury energetycznej i ataku na targowisko, który wstrząsnął opinią publiczną.</p><p>Zimą Ukraina zmaga się także z trudnymi warunkami pogodowymi. W Kijowie – jak mówił Antoniuk – było minus 8 stopni i śnieg, a na północy i wschodzie kraju temperatury spadały do minus 10–12 stopni. Mimo to korespondent podkreślał, że dzięki wsparciu Polski i innych partnerskich państw Ukraina wytrzyma.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 05 Feb 2026 05:42:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8f5c37b8/4984403e.mp3" length="7427898" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>464</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Poranek Radia Wnet otworzyła rozmowa z Dmytro Antoniukiem, który bez złudzeń ocenił trwające rozmowy dyplomatyczne w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jak podkreślał, sedno negocjacji sprowadza się do jednego pytania: czy Ukraina ma oddać swoją ziemię.</p>O tym, żeby oddawać czy nie oddawać naszej ziemi – bo tylko to jest takim kamieniem spotkania, jak o nas się mówi<p>– mówił, zaznaczając, że szczegóły rozmów wciąż pozostają nieznane.</p><p>Antoniuk przypomniał też słowa Wołodymyra Zełenskiego, który niedawno mówił, że zakończenia wojny z pomocą dyplomacji można spodziewać się dopiero na początku przyszłego roku. To – w ocenie korespondenta – oznacza co najmniej kolejny rok intensywnych działań wojennych.</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet, sytuacja negocjacyjna jest dziś patowa. Z jednej strony stanowisko Kijowa – nie oddamy ziemi, z drugiej – żądania Moskwy. Antoniuk przywołał wypowiedzi Siergieja Ławrowa, który mówił o roszczeniach Rosji wobec Mikołajowa i Odessy.</p><p>Miniona noc była – jak relacjonował – kolejną niespokojną nocą w całej Ukrainie.</p>Ponad 150, nawet 180 dronów uderzyło w różnych miejscach, w tym w Kijów. U nas są zniszczenia i ludzie ranni. Słyszałem też wybuchy dzisiaj w nocy<p>– mówił Antoniuk. Wspominał również o ostrzale infrastruktury energetycznej i ataku na targowisko, który wstrząsnął opinią publiczną.</p><p>Zimą Ukraina zmaga się także z trudnymi warunkami pogodowymi. W Kijowie – jak mówił Antoniuk – było minus 8 stopni i śnieg, a na północy i wschodzie kraju temperatury spadały do minus 10–12 stopni. Mimo to korespondent podkreślał, że dzięki wsparciu Polski i innych partnerskich państw Ukraina wytrzyma.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Krzysztof Wąsowski: groźby wobec Piotra Nisztora to uderzenie w wolność mediów i test dla państwa</title>
      <itunes:episode>12903</itunes:episode>
      <podcast:episode>12903</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Krzysztof Wąsowski: groźby wobec Piotra Nisztora to uderzenie w wolność mediów i test dla państwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2e78fd05-6356-466d-b705-50830d4ae7dd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5c3c0ae5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet mecenas mówi o „brutalizacji życia publicznego”, konieczności natychmiastowej ochrony dziennikarza oraz o głębokim kryzysie standardów praworządności.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet mecenas mówi o „brutalizacji życia publicznego”, konieczności natychmiastowej ochrony dziennikarza oraz o głębokim kryzysie standardów praworządności.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 16:07:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5c3c0ae5/ad5972dd.mp3" length="15512646" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>828</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie na antenie Radia Wnet mecenas mówi o „brutalizacji życia publicznego”, konieczności natychmiastowej ochrony dziennikarza oraz o głębokim kryzysie standardów praworządności.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>KSeF w ogniu krytyki. Posłowie PiS i Polski 2050: system wdrożono zbyt szybko</title>
      <itunes:episode>12902</itunes:episode>
      <podcast:episode>12902</podcast:episode>
      <itunes:title>KSeF w ogniu krytyki. Posłowie PiS i Polski 2050: system wdrożono zbyt szybko</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4ec23237-f23f-43c0-872f-b0ef696451de</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b816fde4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Popołudniu Wnet doszło do merytorycznej debaty ponad podziałami. <strong>Rafał Komarewicz</strong> z Polski 2050 i <strong>Janusz Kowalski</strong> z Prawa i Sprawiedliwości oceniali start <strong>Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF)</strong> oraz szerzej – kierunek reform podatkowych. Choć reprezentują przeciwne obozy, obaj zgodzili się w jednym: <strong>system został wdrożony zbyt szybko i bez wystarczających testów</strong>.</p><p>„System powinien być przetestowany”</p><p>Poseł Komarewicz, przewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki, podkreślał, że problemem nie jest sama idea KSeF, lecz sposób jej wprowadzenia.</p>„Mówiłem już kilka tygodni temu, że ten system powinien być przede wszystkim przetestowany. Dać sobie co najmniej trzy miesiące, a nie pół roku, żeby sprawdzić, jak on działa. Niestety Ministerstwo Finansów nie posłuchało”.<p>Jak relacjonował, na posiedzeniach komisji przedsiębiorcy wprost wskazywali, że system jest nieprzetestowany.</p>„Była prezentowana informacja ze strony przedsiębiorców, że to jest nieprzetestowany system po prostu”.<p>Jedyną dobrą wiadomością – jego zdaniem – jest zapowiedź braku sankcji w 2026 roku.</p>„Przedstawiciele Ministerstwa Finansów powiedzieli, że w 2026 roku nie będzie kar za nieprzystąpienie do KSeF-u i będą również w obiegu faktury papierowe. To jest jedyna dobra informacja”.<p>Kowalski: idea dobra, wykonanie fatalne</p><p>Janusz Kowalski podkreślał, że jako zwolennik cyfryzacji popiera samą koncepcję KSeF.</p>„Jestem zwolennikiem cyfryzacji, operacyjnego obniżania kosztów przedsiębiorcom, żeby przedsiębiorca skupiał się na biznesie”.<p>Jednocześnie ostro krytykował sposób wdrożenia systemu.</p>„Te dwa lata zostały przez ministra Andrzeja Domańskiego zmarnowane. Akty wykonawcze zostały wydane w grudniu, kilka tygodni temu. Są ogromne problemy informatyczne”.<p>Wskazywał na konkretne usterki zgłaszane przez księgowych i przedsiębiorców.</p>„Są duże problemy techniczne z fakturami z zewnętrznych systemów księgowych do KSeF. Często nie pojawia się numer konta bankowego”.<p>Kowalski zwracał uwagę na przeciążone infolinie urzędów skarbowych i brak koordynacji między resortami.</p>„Zabrakło komunikacji między Ministerstwem Cyfryzacji w kontekście ePUAP-u a Ministerstwem Finansów. Zamiast skupić się na pracy, przedsiębiorcy muszą się użerać z KSeF-em”.<p>W jego ocenie także komunikat o braku sankcji przyniósł odwrotny skutek.</p>„Większość przedsiębiorców uznała, że ta sprawa ich nie dotyczy. Nie pobrali uprawnień, nie są świadomi, że muszą odbierać faktury w KSeF-ie, i to prowadzi do jeszcze większego chaosu”.<p>Prowadzący pytał, czy krytyka oznacza ponadpartyjny konsensus. Rafał Komarewicz tonował te wnioski.</p>„Nie chodzi o to, że było błędem. Zgadzamy się co do oceny sytuacji, a nie poglądów politycznych. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało po miesiącu funkcjonowania”.<p>Zapowiedział, że pierwsze podsumowanie działania KSeF odbędzie się w połowie marca na Komisji Gospodarki.</p><p>Podatki: od klasy średniej po demografię</p><p>Druga część rozmowy dotyczyła reform podatkowych. Komarewicz przedstawił ramową propozycję zmian w PIT.</p>„Klasa średnia biednieje i to w zastraszającym tempie. Proponuję podnieść kwotę wolną z 30 do 45 tysięcy i drugi próg z 120 do 200 tysięcy, z coroczną waloryzacją”.<p>Wskazywał też źródła finansowania, m.in. podatek przychodowy dla dużych koncernów, zmiany w ryczałcie oraz podatek katastralny od czwartego mieszkania.</p>„Jeżeli ktoś ma cztery, pięć, sześć mieszkań i z tego żyje, to powinien płacić podatek katastralny. To oczywiście jest do dyskusji”.<p>Janusz Kowalski deklarował gotowość do rozmowy ponad podziałami i przypominał o własnych propozycjach.</p>„Jestem zwolennikiem prostych podatków i pełnej automatyzacji systemu. W trzy lata jesteśmy w stanie wprowadzić Tax Administration 3.0”.<p>Odwoływał się też do projektów prodemograficznych.</p>„Nie ma dziś ważniejszej sprawy niż demografia. PIT 0 proc. dla rodzin z co najmniej dwójką dzieci to bardzo dobre rozwiązanie, o którym powinniśmy poważnie porozmawiać”./fa]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Popołudniu Wnet doszło do merytorycznej debaty ponad podziałami. <strong>Rafał Komarewicz</strong> z Polski 2050 i <strong>Janusz Kowalski</strong> z Prawa i Sprawiedliwości oceniali start <strong>Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF)</strong> oraz szerzej – kierunek reform podatkowych. Choć reprezentują przeciwne obozy, obaj zgodzili się w jednym: <strong>system został wdrożony zbyt szybko i bez wystarczających testów</strong>.</p><p>„System powinien być przetestowany”</p><p>Poseł Komarewicz, przewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki, podkreślał, że problemem nie jest sama idea KSeF, lecz sposób jej wprowadzenia.</p>„Mówiłem już kilka tygodni temu, że ten system powinien być przede wszystkim przetestowany. Dać sobie co najmniej trzy miesiące, a nie pół roku, żeby sprawdzić, jak on działa. Niestety Ministerstwo Finansów nie posłuchało”.<p>Jak relacjonował, na posiedzeniach komisji przedsiębiorcy wprost wskazywali, że system jest nieprzetestowany.</p>„Była prezentowana informacja ze strony przedsiębiorców, że to jest nieprzetestowany system po prostu”.<p>Jedyną dobrą wiadomością – jego zdaniem – jest zapowiedź braku sankcji w 2026 roku.</p>„Przedstawiciele Ministerstwa Finansów powiedzieli, że w 2026 roku nie będzie kar za nieprzystąpienie do KSeF-u i będą również w obiegu faktury papierowe. To jest jedyna dobra informacja”.<p>Kowalski: idea dobra, wykonanie fatalne</p><p>Janusz Kowalski podkreślał, że jako zwolennik cyfryzacji popiera samą koncepcję KSeF.</p>„Jestem zwolennikiem cyfryzacji, operacyjnego obniżania kosztów przedsiębiorcom, żeby przedsiębiorca skupiał się na biznesie”.<p>Jednocześnie ostro krytykował sposób wdrożenia systemu.</p>„Te dwa lata zostały przez ministra Andrzeja Domańskiego zmarnowane. Akty wykonawcze zostały wydane w grudniu, kilka tygodni temu. Są ogromne problemy informatyczne”.<p>Wskazywał na konkretne usterki zgłaszane przez księgowych i przedsiębiorców.</p>„Są duże problemy techniczne z fakturami z zewnętrznych systemów księgowych do KSeF. Często nie pojawia się numer konta bankowego”.<p>Kowalski zwracał uwagę na przeciążone infolinie urzędów skarbowych i brak koordynacji między resortami.</p>„Zabrakło komunikacji między Ministerstwem Cyfryzacji w kontekście ePUAP-u a Ministerstwem Finansów. Zamiast skupić się na pracy, przedsiębiorcy muszą się użerać z KSeF-em”.<p>W jego ocenie także komunikat o braku sankcji przyniósł odwrotny skutek.</p>„Większość przedsiębiorców uznała, że ta sprawa ich nie dotyczy. Nie pobrali uprawnień, nie są świadomi, że muszą odbierać faktury w KSeF-ie, i to prowadzi do jeszcze większego chaosu”.<p>Prowadzący pytał, czy krytyka oznacza ponadpartyjny konsensus. Rafał Komarewicz tonował te wnioski.</p>„Nie chodzi o to, że było błędem. Zgadzamy się co do oceny sytuacji, a nie poglądów politycznych. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało po miesiącu funkcjonowania”.<p>Zapowiedział, że pierwsze podsumowanie działania KSeF odbędzie się w połowie marca na Komisji Gospodarki.</p><p>Podatki: od klasy średniej po demografię</p><p>Druga część rozmowy dotyczyła reform podatkowych. Komarewicz przedstawił ramową propozycję zmian w PIT.</p>„Klasa średnia biednieje i to w zastraszającym tempie. Proponuję podnieść kwotę wolną z 30 do 45 tysięcy i drugi próg z 120 do 200 tysięcy, z coroczną waloryzacją”.<p>Wskazywał też źródła finansowania, m.in. podatek przychodowy dla dużych koncernów, zmiany w ryczałcie oraz podatek katastralny od czwartego mieszkania.</p>„Jeżeli ktoś ma cztery, pięć, sześć mieszkań i z tego żyje, to powinien płacić podatek katastralny. To oczywiście jest do dyskusji”.<p>Janusz Kowalski deklarował gotowość do rozmowy ponad podziałami i przypominał o własnych propozycjach.</p>„Jestem zwolennikiem prostych podatków i pełnej automatyzacji systemu. W trzy lata jesteśmy w stanie wprowadzić Tax Administration 3.0”.<p>Odwoływał się też do projektów prodemograficznych.</p>„Nie ma dziś ważniejszej sprawy niż demografia. PIT 0 proc. dla rodzin z co najmniej dwójką dzieci to bardzo dobre rozwiązanie, o którym powinniśmy poważnie porozmawiać”./fa]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 15:58:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b816fde4/550aa406.mp3" length="14971681" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>935</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Popołudniu Wnet doszło do merytorycznej debaty ponad podziałami. <strong>Rafał Komarewicz</strong> z Polski 2050 i <strong>Janusz Kowalski</strong> z Prawa i Sprawiedliwości oceniali start <strong>Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF)</strong> oraz szerzej – kierunek reform podatkowych. Choć reprezentują przeciwne obozy, obaj zgodzili się w jednym: <strong>system został wdrożony zbyt szybko i bez wystarczających testów</strong>.</p><p>„System powinien być przetestowany”</p><p>Poseł Komarewicz, przewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki, podkreślał, że problemem nie jest sama idea KSeF, lecz sposób jej wprowadzenia.</p>„Mówiłem już kilka tygodni temu, że ten system powinien być przede wszystkim przetestowany. Dać sobie co najmniej trzy miesiące, a nie pół roku, żeby sprawdzić, jak on działa. Niestety Ministerstwo Finansów nie posłuchało”.<p>Jak relacjonował, na posiedzeniach komisji przedsiębiorcy wprost wskazywali, że system jest nieprzetestowany.</p>„Była prezentowana informacja ze strony przedsiębiorców, że to jest nieprzetestowany system po prostu”.<p>Jedyną dobrą wiadomością – jego zdaniem – jest zapowiedź braku sankcji w 2026 roku.</p>„Przedstawiciele Ministerstwa Finansów powiedzieli, że w 2026 roku nie będzie kar za nieprzystąpienie do KSeF-u i będą również w obiegu faktury papierowe. To jest jedyna dobra informacja”.<p>Kowalski: idea dobra, wykonanie fatalne</p><p>Janusz Kowalski podkreślał, że jako zwolennik cyfryzacji popiera samą koncepcję KSeF.</p>„Jestem zwolennikiem cyfryzacji, operacyjnego obniżania kosztów przedsiębiorcom, żeby przedsiębiorca skupiał się na biznesie”.<p>Jednocześnie ostro krytykował sposób wdrożenia systemu.</p>„Te dwa lata zostały przez ministra Andrzeja Domańskiego zmarnowane. Akty wykonawcze zostały wydane w grudniu, kilka tygodni temu. Są ogromne problemy informatyczne”.<p>Wskazywał na konkretne usterki zgłaszane przez księgowych i przedsiębiorców.</p>„Są duże problemy techniczne z fakturami z zewnętrznych systemów księgowych do KSeF. Często nie pojawia się numer konta bankowego”.<p>Kowalski zwracał uwagę na przeciążone infolinie urzędów skarbowych i brak koordynacji między resortami.</p>„Zabrakło komunikacji między Ministerstwem Cyfryzacji w kontekście ePUAP-u a Ministerstwem Finansów. Zamiast skupić się na pracy, przedsiębiorcy muszą się użerać z KSeF-em”.<p>W jego ocenie także komunikat o braku sankcji przyniósł odwrotny skutek.</p>„Większość przedsiębiorców uznała, że ta sprawa ich nie dotyczy. Nie pobrali uprawnień, nie są świadomi, że muszą odbierać faktury w KSeF-ie, i to prowadzi do jeszcze większego chaosu”.<p>Prowadzący pytał, czy krytyka oznacza ponadpartyjny konsensus. Rafał Komarewicz tonował te wnioski.</p>„Nie chodzi o to, że było błędem. Zgadzamy się co do oceny sytuacji, a nie poglądów politycznych. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało po miesiącu funkcjonowania”.<p>Zapowiedział, że pierwsze podsumowanie działania KSeF odbędzie się w połowie marca na Komisji Gospodarki.</p><p>Podatki: od klasy średniej po demografię</p><p>Druga część rozmowy dotyczyła reform podatkowych. Komarewicz przedstawił ramową propozycję zmian w PIT.</p>„Klasa średnia biednieje i to w zastraszającym tempie. Proponuję podnieść kwotę wolną z 30 do 45 tysięcy i drugi próg z 120 do 200 tysięcy, z coroczną waloryzacją”.<p>Wskazywał też źródła finansowania, m.in. podatek przychodowy dla dużych koncernów, zmiany w ryczałcie oraz podatek katastralny od czwartego mieszkania.</p>„Jeżeli ktoś ma cztery, pięć, sześć mieszkań i z tego żyje, to powinien płacić podatek katastralny. To oczywiście jest do dyskusji”.<p>Janusz Kowalski deklarował gotowość do rozmowy ponad podziałami i przypominał o własnych propozycjach.</p>„Jestem zwolennikiem prostych podatków i pełnej automatyzacji systemu. W trzy lata jesteśmy w stanie wprowadzić Tax Administration 3.0”.<p>Odwoływał się też do projektów prodemograficznych.</p>„Nie ma dziś ważniejszej sprawy niż demografia. PIT 0 proc. dla rodzin z co najmniej dwójką dzieci to bardzo dobre rozwiązanie, o którym powinniśmy poważnie porozmawiać”./fa]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Szpieg czy zasłona dymna? Pułkownik Kozłowski o zatrzymaniu w MON o kryzysie zaufania w polskich służbach </title>
      <itunes:episode>12901</itunes:episode>
      <podcast:episode>12901</podcast:episode>
      <itunes:title>Szpieg czy zasłona dymna? Pułkownik Kozłowski o zatrzymaniu w MON o kryzysie zaufania w polskich służbach </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">59fa6d9a-ec14-4d08-8a62-27c52e76b593</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/794c06cb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zatrzymanie pracownika MON podejrzewanego o współpracę z obcym wywiadem budzi poważne wątpliwości – ocenia płk Mariusz Kozłowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zatrzymanie pracownika MON podejrzewanego o współpracę z obcym wywiadem budzi poważne wątpliwości – ocenia płk Mariusz Kozłowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 15:36:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/794c06cb/4fcaa0e7.mp3" length="26940894" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1457</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zatrzymanie pracownika MON podejrzewanego o współpracę z obcym wywiadem budzi poważne wątpliwości – ocenia płk Mariusz Kozłowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Różaniec 33”: inspiracje modlitewne od bł. Pauliny Jaricot i ks. Ignacego Kłopotowskiego</title>
      <itunes:episode>12900</itunes:episode>
      <podcast:episode>12900</podcast:episode>
      <itunes:title>„Różaniec 33”: inspiracje modlitewne od bł. Pauliny Jaricot i ks. Ignacego Kłopotowskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f32bb96b-0447-4d8f-820b-a0ebb871c5db</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/19406e4c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Niedawno ukazała się książka „Różaniec 33 z bł. Pauliną Jaricot oraz bł. ks. Ignacym Kłopotowskim”.  Siostra Macieja opowiada o jej duchowej wartości i inspiracjach.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Niedawno ukazała się książka „Różaniec 33 z bł. Pauliną Jaricot oraz bł. ks. Ignacym Kłopotowskim”.  Siostra Macieja opowiada o jej duchowej wartości i inspiracjach.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 14:59:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/19406e4c/e8d7c2ff.mp3" length="18281106" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1142</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Niedawno ukazała się książka „Różaniec 33 z bł. Pauliną Jaricot oraz bł. ks. Ignacym Kłopotowskim”.  Siostra Macieja opowiada o jej duchowej wartości i inspiracjach.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ekspert: Stany Zjednoczone Donalda Trumpa zmieniają swoją politykę wobec Afryki</title>
      <itunes:episode>12899</itunes:episode>
      <podcast:episode>12899</podcast:episode>
      <itunes:title>Ekspert: Stany Zjednoczone Donalda Trumpa zmieniają swoją politykę wobec Afryki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">91a6eae9-be56-47a9-aa55-19ebe9f451da</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/60335c37</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Według Pawła Wójcika, eksperta ds. terroryzmu z Opportunity Institute for Foreign Affairs, w zachodnim Sahelu doszło do połączenia różnych odłamów "państwa islamskiego" działających na tym obszarze.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Według Pawła Wójcika, eksperta ds. terroryzmu z Opportunity Institute for Foreign Affairs, w zachodnim Sahelu doszło do połączenia różnych odłamów "państwa islamskiego" działających na tym obszarze.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 14:54:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/60335c37/fecffd51.mp3" length="31306366" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>978</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Według Pawła Wójcika, eksperta ds. terroryzmu z Opportunity Institute for Foreign Affairs, w zachodnim Sahelu doszło do połączenia różnych odłamów "państwa islamskiego" działających na tym obszarze.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>25 proc. Polaków chce wyjścia z UE. „To już nie jest margines”</title>
      <itunes:episode>12898</itunes:episode>
      <podcast:episode>12898</podcast:episode>
      <itunes:title>25 proc. Polaków chce wyjścia z UE. „To już nie jest margines”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">614989a1-2cc0-4397-9494-2481b26e89fa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/02769275</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Czy hasło polexitu przestaje być politycznym marginesem, a zaczyna realnie kształtować debatę publiczną? Najnowsze badanie Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazuje wyraźną zmianę nastrojów społecznych. O wynikach i ich konsekwencjach w Radiu Wnet mówił <strong>Łukasz Pawłowski</strong>, prezes OGB.</p><p>25 proc. za wyjściem z Unii</p><p>W badaniu zadano pytanie wprost: jak Polacy zagłosowaliby, gdyby referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej odbyło się „w najbliższą niedzielę”.</p>Dzisiaj około 25 proc. w takim referendum powiedziałoby, że chciałoby z Unii Europejskiej wyjść. To dalej jest zdecydowana przewaga tych, którzy chcieliby w Unii Europejskiej zostać, ale od 2019 roku ta liczba wzrosła o prawie 20 punktów procentowych– mówi Pawłowski. <p>Jak podkreśla, pytanie było maksymalnie jednoznaczne – „leave or stay” – bez miejsca na interpretacje czy warunkowanie odpowiedzi. „Z tego pytania nie da się już prościej zadać, nie da się powiedzieć, że ci wyborcy mają coś innego na myśli”.</p><p>Największe zmiany widać w elektoratach partyjnych. Wśród wyborców <strong>Koalicji Obywatelskiej</strong> niemal nic się nie zmieniło.</p>„90 proc. mówi: zostajemy w Unii. Tu jest bardzo prosta sytuacja dla polityków”.<p>Inaczej wygląda sytuacja na prawicy. W elektoracie <strong>Prawa i Sprawiedliwości</strong> nastąpił gwałtowny zwrot.</p>„Jeszcze w 2019 roku prawie 90 proc. wyborców PiS mówiło, że zagłosowałoby za pozostaniem w Unii Europejskiej. Dzisiaj jest pół na pół. Przeciwników Unii w tym elektoracie przybyło o 40 punktów procentowych”.<p>Podobnie jest w <strong>Konfederacji</strong>, gdzie również obserwowany jest niemal równy podział.</p>„To jest najtrudniejsza sytuacja politycznie. Taki podział pół na pół bardzo trudno utrzymać”.<p>Wyraźnie bardziej jednorodny elektorat ma ugrupowanie <strong>Grzegorz Braun</strong>. Jak informuje Pawłowski, „w partii Grzegorza Brauna 75 proc. mówi: wychodzimy, 25 proc.: zostajemy. Z punktu widzenia polityki to jest sytuacja dużo łatwiejsza”. Zdaniem Pawłowskiego to tłumaczy rosnące poparcie dla tej formacji. „25 proc. to już nie jest margines. To jest jedna czwarta społeczeństwa. Co trzeci mężczyzna w Polsce mówi dziś: powinniśmy z Unii Europejskiej wyjść” – mówi. </p><p>Co Polakom najbardziej przeszkadza w UE</p><p>Prezes OGB zwraca uwagę, że przez lata temat członkostwa w UE nie był szczegółowo badany, bo istniał niemal pełny konsensus społeczny. To się zmieniło. Pawłowski wskazuje, że mężczyźni są dużo bardziej skłonni do wyjścia z Unii niż kobiety.</p><p>W badaniach exit poll pytano m.in. o <strong>pakt migracyjny</strong> i <strong>Zielony Ład</strong>. Okazało się, że „zdecydowana większość Polaków odpowiadała, że Polska powinna się z tych projektów wycofać, nawet wśród wyborców Rafała Trzaskowskiego”.</p><p>Jak dodaje Pawłowski, w najnowszych badaniach skojarzeń z UE wśród najczęściej wskazywanych pojawia się także korupcja.</p>„Unia Europejska zaczęła się Polakom kojarzyć z korupcją. Te nastroje antyunijne pojawiły się już jakiś czas temu”.<p>Zdaniem Pawłowskiego hasło polexitu może stać się jednym z kluczowych tematów nadchodzącej kampanii parlamentarnej. Ocenia, że „nie można zignorować tych 25 proc. Polaków, którzy mówią dziś, że chcieliby wyjść z Unii Europejskiej. Ten temat robi się coraz bardziej realny”. Jednocześnie podkreśla, że sytuacja sprzyja partiom o jednoznacznym przekazie.</p>„Polityka lubi wyraziste komunikaty: tak albo nie. Dużo trudniej jest funkcjonować, gdy elektorat dzieli się pół na pół”.<p>Według prezesa OGB to właśnie ten podział może być jednym z największych problemów dla PiS i Konfederacji w kolejnych wyborach.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Czy hasło polexitu przestaje być politycznym marginesem, a zaczyna realnie kształtować debatę publiczną? Najnowsze badanie Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazuje wyraźną zmianę nastrojów społecznych. O wynikach i ich konsekwencjach w Radiu Wnet mówił <strong>Łukasz Pawłowski</strong>, prezes OGB.</p><p>25 proc. za wyjściem z Unii</p><p>W badaniu zadano pytanie wprost: jak Polacy zagłosowaliby, gdyby referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej odbyło się „w najbliższą niedzielę”.</p>Dzisiaj około 25 proc. w takim referendum powiedziałoby, że chciałoby z Unii Europejskiej wyjść. To dalej jest zdecydowana przewaga tych, którzy chcieliby w Unii Europejskiej zostać, ale od 2019 roku ta liczba wzrosła o prawie 20 punktów procentowych– mówi Pawłowski. <p>Jak podkreśla, pytanie było maksymalnie jednoznaczne – „leave or stay” – bez miejsca na interpretacje czy warunkowanie odpowiedzi. „Z tego pytania nie da się już prościej zadać, nie da się powiedzieć, że ci wyborcy mają coś innego na myśli”.</p><p>Największe zmiany widać w elektoratach partyjnych. Wśród wyborców <strong>Koalicji Obywatelskiej</strong> niemal nic się nie zmieniło.</p>„90 proc. mówi: zostajemy w Unii. Tu jest bardzo prosta sytuacja dla polityków”.<p>Inaczej wygląda sytuacja na prawicy. W elektoracie <strong>Prawa i Sprawiedliwości</strong> nastąpił gwałtowny zwrot.</p>„Jeszcze w 2019 roku prawie 90 proc. wyborców PiS mówiło, że zagłosowałoby za pozostaniem w Unii Europejskiej. Dzisiaj jest pół na pół. Przeciwników Unii w tym elektoracie przybyło o 40 punktów procentowych”.<p>Podobnie jest w <strong>Konfederacji</strong>, gdzie również obserwowany jest niemal równy podział.</p>„To jest najtrudniejsza sytuacja politycznie. Taki podział pół na pół bardzo trudno utrzymać”.<p>Wyraźnie bardziej jednorodny elektorat ma ugrupowanie <strong>Grzegorz Braun</strong>. Jak informuje Pawłowski, „w partii Grzegorza Brauna 75 proc. mówi: wychodzimy, 25 proc.: zostajemy. Z punktu widzenia polityki to jest sytuacja dużo łatwiejsza”. Zdaniem Pawłowskiego to tłumaczy rosnące poparcie dla tej formacji. „25 proc. to już nie jest margines. To jest jedna czwarta społeczeństwa. Co trzeci mężczyzna w Polsce mówi dziś: powinniśmy z Unii Europejskiej wyjść” – mówi. </p><p>Co Polakom najbardziej przeszkadza w UE</p><p>Prezes OGB zwraca uwagę, że przez lata temat członkostwa w UE nie był szczegółowo badany, bo istniał niemal pełny konsensus społeczny. To się zmieniło. Pawłowski wskazuje, że mężczyźni są dużo bardziej skłonni do wyjścia z Unii niż kobiety.</p><p>W badaniach exit poll pytano m.in. o <strong>pakt migracyjny</strong> i <strong>Zielony Ład</strong>. Okazało się, że „zdecydowana większość Polaków odpowiadała, że Polska powinna się z tych projektów wycofać, nawet wśród wyborców Rafała Trzaskowskiego”.</p><p>Jak dodaje Pawłowski, w najnowszych badaniach skojarzeń z UE wśród najczęściej wskazywanych pojawia się także korupcja.</p>„Unia Europejska zaczęła się Polakom kojarzyć z korupcją. Te nastroje antyunijne pojawiły się już jakiś czas temu”.<p>Zdaniem Pawłowskiego hasło polexitu może stać się jednym z kluczowych tematów nadchodzącej kampanii parlamentarnej. Ocenia, że „nie można zignorować tych 25 proc. Polaków, którzy mówią dziś, że chcieliby wyjść z Unii Europejskiej. Ten temat robi się coraz bardziej realny”. Jednocześnie podkreśla, że sytuacja sprzyja partiom o jednoznacznym przekazie.</p>„Polityka lubi wyraziste komunikaty: tak albo nie. Dużo trudniej jest funkcjonować, gdy elektorat dzieli się pół na pół”.<p>Według prezesa OGB to właśnie ten podział może być jednym z największych problemów dla PiS i Konfederacji w kolejnych wyborach.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 14:48:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/02769275/1731a6d4.mp3" length="21007818" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1312</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Czy hasło polexitu przestaje być politycznym marginesem, a zaczyna realnie kształtować debatę publiczną? Najnowsze badanie Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazuje wyraźną zmianę nastrojów społecznych. O wynikach i ich konsekwencjach w Radiu Wnet mówił <strong>Łukasz Pawłowski</strong>, prezes OGB.</p><p>25 proc. za wyjściem z Unii</p><p>W badaniu zadano pytanie wprost: jak Polacy zagłosowaliby, gdyby referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej odbyło się „w najbliższą niedzielę”.</p>Dzisiaj około 25 proc. w takim referendum powiedziałoby, że chciałoby z Unii Europejskiej wyjść. To dalej jest zdecydowana przewaga tych, którzy chcieliby w Unii Europejskiej zostać, ale od 2019 roku ta liczba wzrosła o prawie 20 punktów procentowych– mówi Pawłowski. <p>Jak podkreśla, pytanie było maksymalnie jednoznaczne – „leave or stay” – bez miejsca na interpretacje czy warunkowanie odpowiedzi. „Z tego pytania nie da się już prościej zadać, nie da się powiedzieć, że ci wyborcy mają coś innego na myśli”.</p><p>Największe zmiany widać w elektoratach partyjnych. Wśród wyborców <strong>Koalicji Obywatelskiej</strong> niemal nic się nie zmieniło.</p>„90 proc. mówi: zostajemy w Unii. Tu jest bardzo prosta sytuacja dla polityków”.<p>Inaczej wygląda sytuacja na prawicy. W elektoracie <strong>Prawa i Sprawiedliwości</strong> nastąpił gwałtowny zwrot.</p>„Jeszcze w 2019 roku prawie 90 proc. wyborców PiS mówiło, że zagłosowałoby za pozostaniem w Unii Europejskiej. Dzisiaj jest pół na pół. Przeciwników Unii w tym elektoracie przybyło o 40 punktów procentowych”.<p>Podobnie jest w <strong>Konfederacji</strong>, gdzie również obserwowany jest niemal równy podział.</p>„To jest najtrudniejsza sytuacja politycznie. Taki podział pół na pół bardzo trudno utrzymać”.<p>Wyraźnie bardziej jednorodny elektorat ma ugrupowanie <strong>Grzegorz Braun</strong>. Jak informuje Pawłowski, „w partii Grzegorza Brauna 75 proc. mówi: wychodzimy, 25 proc.: zostajemy. Z punktu widzenia polityki to jest sytuacja dużo łatwiejsza”. Zdaniem Pawłowskiego to tłumaczy rosnące poparcie dla tej formacji. „25 proc. to już nie jest margines. To jest jedna czwarta społeczeństwa. Co trzeci mężczyzna w Polsce mówi dziś: powinniśmy z Unii Europejskiej wyjść” – mówi. </p><p>Co Polakom najbardziej przeszkadza w UE</p><p>Prezes OGB zwraca uwagę, że przez lata temat członkostwa w UE nie był szczegółowo badany, bo istniał niemal pełny konsensus społeczny. To się zmieniło. Pawłowski wskazuje, że mężczyźni są dużo bardziej skłonni do wyjścia z Unii niż kobiety.</p><p>W badaniach exit poll pytano m.in. o <strong>pakt migracyjny</strong> i <strong>Zielony Ład</strong>. Okazało się, że „zdecydowana większość Polaków odpowiadała, że Polska powinna się z tych projektów wycofać, nawet wśród wyborców Rafała Trzaskowskiego”.</p><p>Jak dodaje Pawłowski, w najnowszych badaniach skojarzeń z UE wśród najczęściej wskazywanych pojawia się także korupcja.</p>„Unia Europejska zaczęła się Polakom kojarzyć z korupcją. Te nastroje antyunijne pojawiły się już jakiś czas temu”.<p>Zdaniem Pawłowskiego hasło polexitu może stać się jednym z kluczowych tematów nadchodzącej kampanii parlamentarnej. Ocenia, że „nie można zignorować tych 25 proc. Polaków, którzy mówią dziś, że chcieliby wyjść z Unii Europejskiej. Ten temat robi się coraz bardziej realny”. Jednocześnie podkreśla, że sytuacja sprzyja partiom o jednoznacznym przekazie.</p>„Polityka lubi wyraziste komunikaty: tak albo nie. Dużo trudniej jest funkcjonować, gdy elektorat dzieli się pół na pół”.<p>Według prezesa OGB to właśnie ten podział może być jednym z największych problemów dla PiS i Konfederacji w kolejnych wyborach.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 04.02.2026 r.: kolejna runda negocjacji w Abu Zabi</title>
      <itunes:episode>12897</itunes:episode>
      <podcast:episode>12897</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 04.02.2026 r.: kolejna runda negocjacji w Abu Zabi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fdef2343-260b-43f8-9d7f-0a78c802485e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/07a59ead</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Do Abu Zabi przybyła delegacja ukraińska przed drugą rundą rozmów trójstronnych z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Do Abu Zabi przybyła delegacja ukraińska przed drugą rundą rozmów trójstronnych z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 14:45:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/07a59ead/f28f80d1.mp3" length="39650103" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1790</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Do Abu Zabi przybyła delegacja ukraińska przed drugą rundą rozmów trójstronnych z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Różaniec 33; Sekrety Rysiów; Historia wielkiej płyty – Cała naprzód 04.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12896</itunes:episode>
      <podcast:episode>12896</podcast:episode>
      <itunes:title>Różaniec 33; Sekrety Rysiów; Historia wielkiej płyty – Cała naprzód 04.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2921885d-abe3-4081-a713-d34d9bc9b472</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/989d071d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Siostra Macieja </strong>ze zgromadzenia sióstr Loretanek mówi o najnowszej propozycji wydawniczej – <em>Różaniec 33 z bł. Pauliną Jaricot oraz bł. ks. Ignacym Kłopotowskim</em>. Publikacja to droga przez 33 dni rekolekcji z rozważanimi różancowymi, mająca za zadanie przygotować czytelnika do aktu oddania się Matce Bożej. Następnie, w kolejnej odsłonie cyklu <em>Co w trawie piszczy </em><strong>Maciej Piróg </strong>mówi wszystko co powinniśmy wiedzieć o rysiach! Na koniec programu łączymy się z <strong>prof. Wojciechem Kucharskim</strong>, który zaprasza na odwiedzenie wrocławskiego Rynku, gdzie znajduje się wystawa „Prefabrykaty na Kwadraty”. Ekspozycja prezentuje historię wrocławskich osiedli z tzw. wielkiej płyty – ukazuje idee architektoniczne oraz życie mieszkańców, poprzez archiwalne zdjęcia, rysunki plany. Wystawę można zobaczyć tylko do 12 lutego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Siostra Macieja </strong>ze zgromadzenia sióstr Loretanek mówi o najnowszej propozycji wydawniczej – <em>Różaniec 33 z bł. Pauliną Jaricot oraz bł. ks. Ignacym Kłopotowskim</em>. Publikacja to droga przez 33 dni rekolekcji z rozważanimi różancowymi, mająca za zadanie przygotować czytelnika do aktu oddania się Matce Bożej. Następnie, w kolejnej odsłonie cyklu <em>Co w trawie piszczy </em><strong>Maciej Piróg </strong>mówi wszystko co powinniśmy wiedzieć o rysiach! Na koniec programu łączymy się z <strong>prof. Wojciechem Kucharskim</strong>, który zaprasza na odwiedzenie wrocławskiego Rynku, gdzie znajduje się wystawa „Prefabrykaty na Kwadraty”. Ekspozycja prezentuje historię wrocławskich osiedli z tzw. wielkiej płyty – ukazuje idee architektoniczne oraz życie mieszkańców, poprzez archiwalne zdjęcia, rysunki plany. Wystawę można zobaczyć tylko do 12 lutego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 13:38:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/989d071d/7ccc6fe9.mp3" length="40409521" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2525</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Siostra Macieja </strong>ze zgromadzenia sióstr Loretanek mówi o najnowszej propozycji wydawniczej – <em>Różaniec 33 z bł. Pauliną Jaricot oraz bł. ks. Ignacym Kłopotowskim</em>. Publikacja to droga przez 33 dni rekolekcji z rozważanimi różancowymi, mająca za zadanie przygotować czytelnika do aktu oddania się Matce Bożej. Następnie, w kolejnej odsłonie cyklu <em>Co w trawie piszczy </em><strong>Maciej Piróg </strong>mówi wszystko co powinniśmy wiedzieć o rysiach! Na koniec programu łączymy się z <strong>prof. Wojciechem Kucharskim</strong>, który zaprasza na odwiedzenie wrocławskiego Rynku, gdzie znajduje się wystawa „Prefabrykaty na Kwadraty”. Ekspozycja prezentuje historię wrocławskich osiedli z tzw. wielkiej płyty – ukazuje idee architektoniczne oraz życie mieszkańców, poprzez archiwalne zdjęcia, rysunki plany. Wystawę można zobaczyć tylko do 12 lutego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 04.02.2026 r.: Małgorzata Gosiewska alarmuje ws. b. więźniów politycznych</title>
      <itunes:episode>12895</itunes:episode>
      <podcast:episode>12895</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 04.02.2026 r.: Małgorzata Gosiewska alarmuje ws. b. więźniów politycznych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">595de92d-4d80-408d-aef2-290f280f4767</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/91a66868</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z europosłanką PiS dotycząca sytuacji białoruskich byłych więźniów politycznych w Polsce, brutalnych deportacji na Litwę i  konsekwencjach psychicznych oraz zdrowotnych dla represjonowanych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z europosłanką PiS dotycząca sytuacji białoruskich byłych więźniów politycznych w Polsce, brutalnych deportacji na Litwę i  konsekwencjach psychicznych oraz zdrowotnych dla represjonowanych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 12:23:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/91a66868/efd42a64.mp3" length="60518395" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1891</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z europosłanką PiS dotycząca sytuacji białoruskich byłych więźniów politycznych w Polsce, brutalnych deportacji na Litwę i  konsekwencjach psychicznych oraz zdrowotnych dla represjonowanych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Anioły, które uratowały pisarza Marka Nowakowskiego - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 03.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12894</itunes:episode>
      <podcast:episode>12894</podcast:episode>
      <itunes:title>Anioły, które uratowały pisarza Marka Nowakowskiego - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 03.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">92666047-7612-4f5b-9706-87d6925a8ac4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0a6e9c78</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego o pisarzu Marku Nowakowskim i niektórych ciekawych wątkach jego bogatego życiorysu, które można wyczytać z jego książek.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego o pisarzu Marku Nowakowskim i niektórych ciekawych wątkach jego bogatego życiorysu, które można wyczytać z jego książek.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 10:45:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0a6e9c78/c4c1a297.mp3" length="57396278" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1794</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Autorska audycja Jana Majchrowskiego o pisarzu Marku Nowakowskim i niektórych ciekawych wątkach jego bogatego życiorysu, które można wyczytać z jego książek.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Maciej Rusiński: Afera Epsteina uderza przede wszystkim w obóz Demokratów</title>
      <itunes:episode>12893</itunes:episode>
      <podcast:episode>12893</podcast:episode>
      <itunes:title>Maciej Rusiński: Afera Epsteina uderza przede wszystkim w obóz Demokratów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9bd372dc-8de1-400c-8705-85af33890796</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1dcaef63</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondent Republiki Maciej Rusiński ocenia, że Demokraci, którzy początkowo podpięli się pod aferę Epsteina, póki co wyszli na tym jak Zabłocki na mydle. Przewijają się bowiem w ujawnionych aktach.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondent Republiki Maciej Rusiński ocenia, że Demokraci, którzy początkowo podpięli się pod aferę Epsteina, póki co wyszli na tym jak Zabłocki na mydle. Przewijają się bowiem w ujawnionych aktach.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 10:28:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1dcaef63/f416d79f.mp3" length="20571945" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1285</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondent Republiki Maciej Rusiński ocenia, że Demokraci, którzy początkowo podpięli się pod aferę Epsteina, póki co wyszli na tym jak Zabłocki na mydle. Przewijają się bowiem w ujawnionych aktach.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Afera Epsteina, Maciej Rusiński</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polskie nadzieje pod włoskim niebem. Marek Rudziński o magii igrzysk</title>
      <itunes:episode>12892</itunes:episode>
      <podcast:episode>12892</podcast:episode>
      <itunes:title>Polskie nadzieje pod włoskim niebem. Marek Rudziński o magii igrzysk</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f8bfc528-54c4-4ae3-bb43-7c1b8e2ed136</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/378501d4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jeśli zdobędziemy 2–3 medale, to będzie bardzo dobry wynik - mówi legendarny komentator przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi Mediolan–Cortina 2026..</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jeśli zdobędziemy 2–3 medale, to będzie bardzo dobry wynik - mówi legendarny komentator przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi Mediolan–Cortina 2026..</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 10:12:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/378501d4/940e6add.mp3" length="15877503" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1077</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jeśli zdobędziemy 2–3 medale, to będzie bardzo dobry wynik - mówi legendarny komentator przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi Mediolan–Cortina 2026..</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>KSeF jak „system przymusu”? Doradca podatkowy alarmuje: zagrożone bezpieczeństwo danych i przedsiębiorców</title>
      <itunes:episode>12891</itunes:episode>
      <podcast:episode>12891</podcast:episode>
      <itunes:title>KSeF jak „system przymusu”? Doradca podatkowy alarmuje: zagrożone bezpieczeństwo danych i przedsiębiorców</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">02758009-d305-4d22-8b5a-bf732af1feec</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/716bc388</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Krajowy System e-Faktur miał uprościć rozliczenia i uszczelnić system podatkowy. Zdaniem doradcy podatkowego Tomasza Piekielnika w obecnej formie staje się jednak narzędziem przymusu i inwigilacji. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Krajowy System e-Faktur miał uprościć rozliczenia i uszczelnić system podatkowy. Zdaniem doradcy podatkowego Tomasza Piekielnika w obecnej formie staje się jednak narzędziem przymusu i inwigilacji. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 09:52:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/716bc388/17ec2f56.mp3" length="22609451" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1109</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Krajowy System e-Faktur miał uprościć rozliczenia i uszczelnić system podatkowy. Zdaniem doradcy podatkowego Tomasza Piekielnika w obecnej formie staje się jednak narzędziem przymusu i inwigilacji. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gdańsk bez ciepła w czasie rekordowych mrozów</title>
      <itunes:episode>12890</itunes:episode>
      <podcast:episode>12890</podcast:episode>
      <itunes:title>Gdańsk bez ciepła w czasie rekordowych mrozów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ae3c3755-b4ff-49e7-834b-817b325db05c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b0b825a2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mróz, jakiego w Trójmieście nie pamiętano od lat, obnażył poważne problemy z bezpieczeństwem energetycznym w Gdańsku. Jak mówi Danuta Jadwiga Białooka Kostenecka, awaria jednego z bloków ciepłowniczych doprowadziła do gwałtownego wychłodzenia mieszkań w kilku dzielnicach miasta.</p><p>Radna podkreśla, że problem dotknął przede wszystkim starsze części Gdańska, gdzie izolacja budynków jest słabsza.</p>„Temperatura w mieszkaniach spadła do 15–18 stopni, a w niektórych miejscach nawet mniej. To zależy od standardu budynków. W starszej zabudowie zimno jest odczuwalne znacznie mocniej” – relacjonuje.<p></p><p><strong>Awaria w Gdańsku od poniedziałku<br></strong><br></p><p>Awaria trwa od poniedziałku i choć zapowiadano jej usunięcie, wciąż brak oficjalnego potwierdzenia. Jedyną formą pomocy ze strony miasta jest wypożyczanie mieszkańcom grzejników elektrycznych i wentylatorów.</p><p>Białooka zwraca uwagę, że skala mrozów dodatkowo potęguje kryzys.</p>„Mieliśmy temperatury dochodzące do minus 25 stopni, a lokalnie nawet do minus 28–29. Takich mrozów w Gdańsku nie pamiętam. Podobno ostatni raz były 16 lat temu, ale nie trwały tak długo.”<p></p><p>Sytuację pogarsza fakt, że po sprzęt grzewczy mieszkańcy muszą docierać po nieodśnieżonych chodnikach.</p>„To jest naprawdę trudne, nie tylko w Gdańsku, ale w całym Trójmieście” – dodaje.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mróz, jakiego w Trójmieście nie pamiętano od lat, obnażył poważne problemy z bezpieczeństwem energetycznym w Gdańsku. Jak mówi Danuta Jadwiga Białooka Kostenecka, awaria jednego z bloków ciepłowniczych doprowadziła do gwałtownego wychłodzenia mieszkań w kilku dzielnicach miasta.</p><p>Radna podkreśla, że problem dotknął przede wszystkim starsze części Gdańska, gdzie izolacja budynków jest słabsza.</p>„Temperatura w mieszkaniach spadła do 15–18 stopni, a w niektórych miejscach nawet mniej. To zależy od standardu budynków. W starszej zabudowie zimno jest odczuwalne znacznie mocniej” – relacjonuje.<p></p><p><strong>Awaria w Gdańsku od poniedziałku<br></strong><br></p><p>Awaria trwa od poniedziałku i choć zapowiadano jej usunięcie, wciąż brak oficjalnego potwierdzenia. Jedyną formą pomocy ze strony miasta jest wypożyczanie mieszkańcom grzejników elektrycznych i wentylatorów.</p><p>Białooka zwraca uwagę, że skala mrozów dodatkowo potęguje kryzys.</p>„Mieliśmy temperatury dochodzące do minus 25 stopni, a lokalnie nawet do minus 28–29. Takich mrozów w Gdańsku nie pamiętam. Podobno ostatni raz były 16 lat temu, ale nie trwały tak długo.”<p></p><p>Sytuację pogarsza fakt, że po sprzęt grzewczy mieszkańcy muszą docierać po nieodśnieżonych chodnikach.</p>„To jest naprawdę trudne, nie tylko w Gdańsku, ale w całym Trójmieście” – dodaje.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 09:28:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b0b825a2/999a757a.mp3" length="7273886" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>519</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mróz, jakiego w Trójmieście nie pamiętano od lat, obnażył poważne problemy z bezpieczeństwem energetycznym w Gdańsku. Jak mówi Danuta Jadwiga Białooka Kostenecka, awaria jednego z bloków ciepłowniczych doprowadziła do gwałtownego wychłodzenia mieszkań w kilku dzielnicach miasta.</p><p>Radna podkreśla, że problem dotknął przede wszystkim starsze części Gdańska, gdzie izolacja budynków jest słabsza.</p>„Temperatura w mieszkaniach spadła do 15–18 stopni, a w niektórych miejscach nawet mniej. To zależy od standardu budynków. W starszej zabudowie zimno jest odczuwalne znacznie mocniej” – relacjonuje.<p></p><p><strong>Awaria w Gdańsku od poniedziałku<br></strong><br></p><p>Awaria trwa od poniedziałku i choć zapowiadano jej usunięcie, wciąż brak oficjalnego potwierdzenia. Jedyną formą pomocy ze strony miasta jest wypożyczanie mieszkańcom grzejników elektrycznych i wentylatorów.</p><p>Białooka zwraca uwagę, że skala mrozów dodatkowo potęguje kryzys.</p>„Mieliśmy temperatury dochodzące do minus 25 stopni, a lokalnie nawet do minus 28–29. Takich mrozów w Gdańsku nie pamiętam. Podobno ostatni raz były 16 lat temu, ale nie trwały tak długo.”<p></p><p>Sytuację pogarsza fakt, że po sprzęt grzewczy mieszkańcy muszą docierać po nieodśnieżonych chodnikach.</p>„To jest naprawdę trudne, nie tylko w Gdańsku, ale w całym Trójmieście” – dodaje.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ocena funkcjonalna od kwietnia. Ordo Iuris: szkoła wejdzie z „wywiadem” do domu</title>
      <itunes:episode>12889</itunes:episode>
      <podcast:episode>12889</podcast:episode>
      <itunes:title>Ocena funkcjonalna od kwietnia. Ordo Iuris: szkoła wejdzie z „wywiadem” do domu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">852244d3-6ab3-4b5c-bc79-b6137d6ef97c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3ea2ff65</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tematem rozmowy była planowana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej obowiązkowa ocena funkcjonalna uczniów, która – według zapowiedzi – ma wejść do szkół od 1 kwietnia. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, przekonywał jednak, że pod hasłem narzędzia lepszego dopasowania dydaktyki do potrzeb dziecka kryje się znacznie głębsza przebudowa systemu oświaty i nowy sposób gromadzenia informacji o rodzinie.</p><p>Według rozmówcy opór wobec rozwiązania ma być powszechny i rosnąć w miarę zbliżania się terminu zmian.</p>„Wokół pojęcia oceny funkcjonalnej mamy do czynienia z ogromnym oporem nauczycieli, pedagogów, rodziców, samych szkół. (…) Koncepcja oceny funkcjonalnej to element szerokiego pakietu bardzo głębokiej zmiany systemu edukacji. Fundamentalnym elementem jest głębokie wejście – z inwigilacją przez szkołę – w środowisko rodzinne.”<p></p><p><strong>Portal MEN i pytania o sytuację domową oraz majątkową<br></strong><br></p><p>Kwaśniewski wskazywał na udostępniony szkołom portal wsparcia edukacyjno-specjalistycznego. Jak mówił, już dziś zawiera on ankiety i kwestionariusze, które mają obejmować pytania o relacje rodzinne i sytuację materialną.</p>„W październiku 2025 roku ministerstwo udostępniło portal zawierający złożone kwestionariusze i ankiety (…) z pytaniami na temat sytuacji rodzinnej, domowej, majątkowej rodziców, relacji pomiędzy dziećmi a rodzicami.”<p></p><p>Rozmówca podkreślał, że kluczowe obawy wiąże z rozporządzeniem, które – jak twierdzi – ma uczynić te narzędzia częściowo obligatoryjnymi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tematem rozmowy była planowana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej obowiązkowa ocena funkcjonalna uczniów, która – według zapowiedzi – ma wejść do szkół od 1 kwietnia. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, przekonywał jednak, że pod hasłem narzędzia lepszego dopasowania dydaktyki do potrzeb dziecka kryje się znacznie głębsza przebudowa systemu oświaty i nowy sposób gromadzenia informacji o rodzinie.</p><p>Według rozmówcy opór wobec rozwiązania ma być powszechny i rosnąć w miarę zbliżania się terminu zmian.</p>„Wokół pojęcia oceny funkcjonalnej mamy do czynienia z ogromnym oporem nauczycieli, pedagogów, rodziców, samych szkół. (…) Koncepcja oceny funkcjonalnej to element szerokiego pakietu bardzo głębokiej zmiany systemu edukacji. Fundamentalnym elementem jest głębokie wejście – z inwigilacją przez szkołę – w środowisko rodzinne.”<p></p><p><strong>Portal MEN i pytania o sytuację domową oraz majątkową<br></strong><br></p><p>Kwaśniewski wskazywał na udostępniony szkołom portal wsparcia edukacyjno-specjalistycznego. Jak mówił, już dziś zawiera on ankiety i kwestionariusze, które mają obejmować pytania o relacje rodzinne i sytuację materialną.</p>„W październiku 2025 roku ministerstwo udostępniło portal zawierający złożone kwestionariusze i ankiety (…) z pytaniami na temat sytuacji rodzinnej, domowej, majątkowej rodziców, relacji pomiędzy dziećmi a rodzicami.”<p></p><p>Rozmówca podkreślał, że kluczowe obawy wiąże z rozporządzeniem, które – jak twierdzi – ma uczynić te narzędzia częściowo obligatoryjnymi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 09:10:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3ea2ff65/44a6fb9b.mp3" length="13620423" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>851</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tematem rozmowy była planowana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej obowiązkowa ocena funkcjonalna uczniów, która – według zapowiedzi – ma wejść do szkół od 1 kwietnia. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, przekonywał jednak, że pod hasłem narzędzia lepszego dopasowania dydaktyki do potrzeb dziecka kryje się znacznie głębsza przebudowa systemu oświaty i nowy sposób gromadzenia informacji o rodzinie.</p><p>Według rozmówcy opór wobec rozwiązania ma być powszechny i rosnąć w miarę zbliżania się terminu zmian.</p>„Wokół pojęcia oceny funkcjonalnej mamy do czynienia z ogromnym oporem nauczycieli, pedagogów, rodziców, samych szkół. (…) Koncepcja oceny funkcjonalnej to element szerokiego pakietu bardzo głębokiej zmiany systemu edukacji. Fundamentalnym elementem jest głębokie wejście – z inwigilacją przez szkołę – w środowisko rodzinne.”<p></p><p><strong>Portal MEN i pytania o sytuację domową oraz majątkową<br></strong><br></p><p>Kwaśniewski wskazywał na udostępniony szkołom portal wsparcia edukacyjno-specjalistycznego. Jak mówił, już dziś zawiera on ankiety i kwestionariusze, które mają obejmować pytania o relacje rodzinne i sytuację materialną.</p>„W październiku 2025 roku ministerstwo udostępniło portal zawierający złożone kwestionariusze i ankiety (…) z pytaniami na temat sytuacji rodzinnej, domowej, majątkowej rodziców, relacji pomiędzy dziećmi a rodzicami.”<p></p><p>Rozmówca podkreślał, że kluczowe obawy wiąże z rozporządzeniem, które – jak twierdzi – ma uczynić te narzędzia częściowo obligatoryjnymi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mróz obnaża fizykę elektryków. Ekspert: zasięg spada drastycznie</title>
      <itunes:episode>12888</itunes:episode>
      <podcast:episode>12888</podcast:episode>
      <itunes:title>Mróz obnaża fizykę elektryków. Ekspert: zasięg spada drastycznie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bd93b258-fefb-45c6-9c9a-cfb1f322b75b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e4383c10</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy był wpływ silnego mrozu na samochody elektryczne. Tomasz Drżał z Adaptive Motors tłumaczył, że niskie temperatury muszą oddziaływać na pojazdy – a szczególnie na elektryki – choć jednocześnie podkreślał, że zimą problemy dotyczą także aut spalinowych. Jego zdaniem nie ma tu miejsca na zaskoczenie, bo to po prostu fizyka, a kierowca musi liczyć się z realnym, zauważalnym spadkiem zasięgu.</p>„Niskie temperatury wpływają na wszystkie pojazdy, nie tylko na elektryczne. Natomiast trzeba oddać prawdę: na auta elektryczne wpływają znacząco. To jest spadek zasięgu w okolicach 20–30, a czasami nawet więcej procent. Musimy się z tym liczyć. Nie żyjemy w oderwaniu od praw fizyki.”<p></p><p>Drżał dodawał, że różnica polega na tym, iż w autach elektrycznych kierowca na bieżąco widzi analizę zasięgu i może wcześniej zaplanować reakcję.</p>„W zasadzie wiemy, jaki ten zasięg będzie – analiza jest na bieżąco, więc to nas nie zaskakuje. Po prostu musimy się do tego dostosować.”<p></p><p><strong>Planowanie trasy zimą i sytuacje „losowe”<br></strong><br></p><p>Pytany o praktykę – w tym długie trasy zimą – rozmówca zwracał uwagę, że także w autach spalinowych spalanie zimą rośnie, więc realny zasięg spada. W przypadku elektryków oznacza to częstsze ładowanie, ale systemy w samochodach potrafią wskazać najbliższe stacje i dostosować trasę.</p>„W dieslu zimą mam spalanie o 10%, czasami więcej, większe. W elektrycznych – tak – odcinek zimą będzie krótszy, ale analiza przebiega na bieżąco. Te pojazdy są w stanie znaleźć najbliższą ładowarkę, więc nie jest to aż tak problematyczne.”<p></p><p>Przywołał też przykład z grudnia, gdy na zasypanych autostradach liczyły się nie tyle deklaracje, co okoliczności na drodze.</p>„Gdy były zaspy i samochody stały, elektryczne wcale nie były na przegranej pozycji. Jak ktoś miał mało paliwa, też nic nie poradził, bo na stację nie był w stanie się dostać.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy był wpływ silnego mrozu na samochody elektryczne. Tomasz Drżał z Adaptive Motors tłumaczył, że niskie temperatury muszą oddziaływać na pojazdy – a szczególnie na elektryki – choć jednocześnie podkreślał, że zimą problemy dotyczą także aut spalinowych. Jego zdaniem nie ma tu miejsca na zaskoczenie, bo to po prostu fizyka, a kierowca musi liczyć się z realnym, zauważalnym spadkiem zasięgu.</p>„Niskie temperatury wpływają na wszystkie pojazdy, nie tylko na elektryczne. Natomiast trzeba oddać prawdę: na auta elektryczne wpływają znacząco. To jest spadek zasięgu w okolicach 20–30, a czasami nawet więcej procent. Musimy się z tym liczyć. Nie żyjemy w oderwaniu od praw fizyki.”<p></p><p>Drżał dodawał, że różnica polega na tym, iż w autach elektrycznych kierowca na bieżąco widzi analizę zasięgu i może wcześniej zaplanować reakcję.</p>„W zasadzie wiemy, jaki ten zasięg będzie – analiza jest na bieżąco, więc to nas nie zaskakuje. Po prostu musimy się do tego dostosować.”<p></p><p><strong>Planowanie trasy zimą i sytuacje „losowe”<br></strong><br></p><p>Pytany o praktykę – w tym długie trasy zimą – rozmówca zwracał uwagę, że także w autach spalinowych spalanie zimą rośnie, więc realny zasięg spada. W przypadku elektryków oznacza to częstsze ładowanie, ale systemy w samochodach potrafią wskazać najbliższe stacje i dostosować trasę.</p>„W dieslu zimą mam spalanie o 10%, czasami więcej, większe. W elektrycznych – tak – odcinek zimą będzie krótszy, ale analiza przebiega na bieżąco. Te pojazdy są w stanie znaleźć najbliższą ładowarkę, więc nie jest to aż tak problematyczne.”<p></p><p>Przywołał też przykład z grudnia, gdy na zasypanych autostradach liczyły się nie tyle deklaracje, co okoliczności na drodze.</p>„Gdy były zaspy i samochody stały, elektryczne wcale nie były na przegranej pozycji. Jak ktoś miał mało paliwa, też nic nie poradził, bo na stację nie był w stanie się dostać.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 09:04:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e4383c10/894e9432.mp3" length="14164576" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>885</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy był wpływ silnego mrozu na samochody elektryczne. Tomasz Drżał z Adaptive Motors tłumaczył, że niskie temperatury muszą oddziaływać na pojazdy – a szczególnie na elektryki – choć jednocześnie podkreślał, że zimą problemy dotyczą także aut spalinowych. Jego zdaniem nie ma tu miejsca na zaskoczenie, bo to po prostu fizyka, a kierowca musi liczyć się z realnym, zauważalnym spadkiem zasięgu.</p>„Niskie temperatury wpływają na wszystkie pojazdy, nie tylko na elektryczne. Natomiast trzeba oddać prawdę: na auta elektryczne wpływają znacząco. To jest spadek zasięgu w okolicach 20–30, a czasami nawet więcej procent. Musimy się z tym liczyć. Nie żyjemy w oderwaniu od praw fizyki.”<p></p><p>Drżał dodawał, że różnica polega na tym, iż w autach elektrycznych kierowca na bieżąco widzi analizę zasięgu i może wcześniej zaplanować reakcję.</p>„W zasadzie wiemy, jaki ten zasięg będzie – analiza jest na bieżąco, więc to nas nie zaskakuje. Po prostu musimy się do tego dostosować.”<p></p><p><strong>Planowanie trasy zimą i sytuacje „losowe”<br></strong><br></p><p>Pytany o praktykę – w tym długie trasy zimą – rozmówca zwracał uwagę, że także w autach spalinowych spalanie zimą rośnie, więc realny zasięg spada. W przypadku elektryków oznacza to częstsze ładowanie, ale systemy w samochodach potrafią wskazać najbliższe stacje i dostosować trasę.</p>„W dieslu zimą mam spalanie o 10%, czasami więcej, większe. W elektrycznych – tak – odcinek zimą będzie krótszy, ale analiza przebiega na bieżąco. Te pojazdy są w stanie znaleźć najbliższą ładowarkę, więc nie jest to aż tak problematyczne.”<p></p><p>Przywołał też przykład z grudnia, gdy na zasypanych autostradach liczyły się nie tyle deklaracje, co okoliczności na drodze.</p>„Gdy były zaspy i samochody stały, elektryczne wcale nie były na przegranej pozycji. Jak ktoś miał mało paliwa, też nic nie poradził, bo na stację nie był w stanie się dostać.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rosja buduje nowy kierunek zagrożenia na północy NATO</title>
      <itunes:episode>12887</itunes:episode>
      <podcast:episode>12887</podcast:episode>
      <itunes:title>Rosja buduje nowy kierunek zagrożenia na północy NATO</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0e8313a5-4d1e-40e4-b4ec-cb24c15e55a3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bd464ba7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy była rozbudowa rosyjskich baz przy granicy z Finlandią i jej znaczenie dla bezpieczeństwa NATO. Gen. Bogusław Samol podkreślał, że na północnej flance Sojuszu rośnie nowy kierunek strategiczny, który Rosja traktuje jako obszar potencjalnej presji lub agresji. W jego ocenie ryzyko dotyczy nie tylko Finlandii, ale też kolejnych państw regionu.</p>„Rośnie kolejny kierunek strategiczny związany z zagrożeniem potencjalnej agresji ze strony Rosji na północną flankę NATO. Celem może być Finlandia, w kolejności Szwecja z Norwegią.”<p></p><p>Samol wskazywał, że Moskwa przygotowuje się do tego od dłuższego czasu, a szczególnym sygnałem ma być reorganizacja rosyjskich struktur dowodzenia na tym kierunku.</p>„W 2024 roku, po przystąpieniu Finlandii do NATO, Rosjanie zreorganizowali Zachodni Okręg Wojskowy na dwa: Leningradzki oraz Moskiewski, w celu poprawy strategicznego dowodzenia na północnej granicy i wzmocnienia pozycji wobec NATO na granicy z Finlandią. Jest to bardzo niebezpieczne.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy była rozbudowa rosyjskich baz przy granicy z Finlandią i jej znaczenie dla bezpieczeństwa NATO. Gen. Bogusław Samol podkreślał, że na północnej flance Sojuszu rośnie nowy kierunek strategiczny, który Rosja traktuje jako obszar potencjalnej presji lub agresji. W jego ocenie ryzyko dotyczy nie tylko Finlandii, ale też kolejnych państw regionu.</p>„Rośnie kolejny kierunek strategiczny związany z zagrożeniem potencjalnej agresji ze strony Rosji na północną flankę NATO. Celem może być Finlandia, w kolejności Szwecja z Norwegią.”<p></p><p>Samol wskazywał, że Moskwa przygotowuje się do tego od dłuższego czasu, a szczególnym sygnałem ma być reorganizacja rosyjskich struktur dowodzenia na tym kierunku.</p>„W 2024 roku, po przystąpieniu Finlandii do NATO, Rosjanie zreorganizowali Zachodni Okręg Wojskowy na dwa: Leningradzki oraz Moskiewski, w celu poprawy strategicznego dowodzenia na północnej granicy i wzmocnienia pozycji wobec NATO na granicy z Finlandią. Jest to bardzo niebezpieczne.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 08:07:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bd464ba7/e84324ec.mp3" length="6131353" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>437</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy była rozbudowa rosyjskich baz przy granicy z Finlandią i jej znaczenie dla bezpieczeństwa NATO. Gen. Bogusław Samol podkreślał, że na północnej flance Sojuszu rośnie nowy kierunek strategiczny, który Rosja traktuje jako obszar potencjalnej presji lub agresji. W jego ocenie ryzyko dotyczy nie tylko Finlandii, ale też kolejnych państw regionu.</p>„Rośnie kolejny kierunek strategiczny związany z zagrożeniem potencjalnej agresji ze strony Rosji na północną flankę NATO. Celem może być Finlandia, w kolejności Szwecja z Norwegią.”<p></p><p>Samol wskazywał, że Moskwa przygotowuje się do tego od dłuższego czasu, a szczególnym sygnałem ma być reorganizacja rosyjskich struktur dowodzenia na tym kierunku.</p>„W 2024 roku, po przystąpieniu Finlandii do NATO, Rosjanie zreorganizowali Zachodni Okręg Wojskowy na dwa: Leningradzki oraz Moskiewski, w celu poprawy strategicznego dowodzenia na północnej granicy i wzmocnienia pozycji wobec NATO na granicy z Finlandią. Jest to bardzo niebezpieczne.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Wyłączyć amok OZE”. Bartoszewicz o cenach energii i zimowym teście systemu</title>
      <itunes:episode>12886</itunes:episode>
      <podcast:episode>12886</podcast:episode>
      <itunes:title>„Wyłączyć amok OZE”. Bartoszewicz o cenach energii i zimowym teście systemu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">49b8609c-d3cc-44cf-8071-502eaa049808</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d9433e23</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy był mróz i to, jak w takiej pogodzie działają auta elektryczne. Dr Artur Bartoszewicz, ekonomista i wykładowca SGH, zaczął od ostrzeżenia dla kierowców, podkreślając, że jest „ślisko jak diabeł” i apelując o ostrożność na drogach. Chwilę później przeszedł do własnych obserwacji z jazdy hybrydą i – jak stwierdził – na mrozie praktyka rozmija się z opowieściami o bezproblemowej elektromobilności.</p>„Kiedy było lato i jeździłem hybrydą, to po naładowaniu część elektryczna pracowała i oszczędzałem na paliwie. Dzisiaj widzę, że równolegle schodzi i elektryka, i benzyna, więc ta elektryka jest totalnie udawana, bo na takich mrozach jest to całkowite niedostosowanie.”<p></p><p><strong>Kolejnym tematem była energetyka i bezpieczeństwo domów<br></strong><br></p><p>Rozmowa szybko zeszła na szerszy wątek: ciepło w domach i odporność systemu energetycznego. Bartoszewicz mówił, że w wielu państwach elementem infrastruktury strategicznej jest możliwość dogrzania domu kominkiem lub kozą – nawet jeśli nie są używane na co dzień – bo w sytuacji kryzysowej dają podstawowe bezpieczeństwo.</p>„W wielu krajach za infrastrukturę strategiczną uznaje się instalację, która umożliwia podłączenie kominka bądź kozy. W Polsce od 30 lat zwalcza się to rozwiązanie, szczególnie od momentu wejścia do UE. A potem ludzie nie mają możliwości zaspokojenia podstawowej potrzeby, jaką jest temperatura w mieszkaniu.”<p></p><p>W tym kontekście ostro oceniał decyzje polityczne i ostrzegał, że system „działa”, dopóki w miksie są jeszcze tradycyjne źródła.</p>„Dopóki nie wyłączycie ostatnich instalacji węglowych i gazowych, to jeszcze będzie to w jakikolwiek sposób odporne na niskie temperatury. Ale jeżeli będziecie szli dalej na ścianę, to następny po panu będzie opowiadał dyrdymały, jak to będzie wspaniale przy tych temperaturach.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy był mróz i to, jak w takiej pogodzie działają auta elektryczne. Dr Artur Bartoszewicz, ekonomista i wykładowca SGH, zaczął od ostrzeżenia dla kierowców, podkreślając, że jest „ślisko jak diabeł” i apelując o ostrożność na drogach. Chwilę później przeszedł do własnych obserwacji z jazdy hybrydą i – jak stwierdził – na mrozie praktyka rozmija się z opowieściami o bezproblemowej elektromobilności.</p>„Kiedy było lato i jeździłem hybrydą, to po naładowaniu część elektryczna pracowała i oszczędzałem na paliwie. Dzisiaj widzę, że równolegle schodzi i elektryka, i benzyna, więc ta elektryka jest totalnie udawana, bo na takich mrozach jest to całkowite niedostosowanie.”<p></p><p><strong>Kolejnym tematem była energetyka i bezpieczeństwo domów<br></strong><br></p><p>Rozmowa szybko zeszła na szerszy wątek: ciepło w domach i odporność systemu energetycznego. Bartoszewicz mówił, że w wielu państwach elementem infrastruktury strategicznej jest możliwość dogrzania domu kominkiem lub kozą – nawet jeśli nie są używane na co dzień – bo w sytuacji kryzysowej dają podstawowe bezpieczeństwo.</p>„W wielu krajach za infrastrukturę strategiczną uznaje się instalację, która umożliwia podłączenie kominka bądź kozy. W Polsce od 30 lat zwalcza się to rozwiązanie, szczególnie od momentu wejścia do UE. A potem ludzie nie mają możliwości zaspokojenia podstawowej potrzeby, jaką jest temperatura w mieszkaniu.”<p></p><p>W tym kontekście ostro oceniał decyzje polityczne i ostrzegał, że system „działa”, dopóki w miksie są jeszcze tradycyjne źródła.</p>„Dopóki nie wyłączycie ostatnich instalacji węglowych i gazowych, to jeszcze będzie to w jakikolwiek sposób odporne na niskie temperatury. Ale jeżeli będziecie szli dalej na ścianę, to następny po panu będzie opowiadał dyrdymały, jak to będzie wspaniale przy tych temperaturach.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 07:42:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d9433e23/13bb682f.mp3" length="14963045" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1068</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy był mróz i to, jak w takiej pogodzie działają auta elektryczne. Dr Artur Bartoszewicz, ekonomista i wykładowca SGH, zaczął od ostrzeżenia dla kierowców, podkreślając, że jest „ślisko jak diabeł” i apelując o ostrożność na drogach. Chwilę później przeszedł do własnych obserwacji z jazdy hybrydą i – jak stwierdził – na mrozie praktyka rozmija się z opowieściami o bezproblemowej elektromobilności.</p>„Kiedy było lato i jeździłem hybrydą, to po naładowaniu część elektryczna pracowała i oszczędzałem na paliwie. Dzisiaj widzę, że równolegle schodzi i elektryka, i benzyna, więc ta elektryka jest totalnie udawana, bo na takich mrozach jest to całkowite niedostosowanie.”<p></p><p><strong>Kolejnym tematem była energetyka i bezpieczeństwo domów<br></strong><br></p><p>Rozmowa szybko zeszła na szerszy wątek: ciepło w domach i odporność systemu energetycznego. Bartoszewicz mówił, że w wielu państwach elementem infrastruktury strategicznej jest możliwość dogrzania domu kominkiem lub kozą – nawet jeśli nie są używane na co dzień – bo w sytuacji kryzysowej dają podstawowe bezpieczeństwo.</p>„W wielu krajach za infrastrukturę strategiczną uznaje się instalację, która umożliwia podłączenie kominka bądź kozy. W Polsce od 30 lat zwalcza się to rozwiązanie, szczególnie od momentu wejścia do UE. A potem ludzie nie mają możliwości zaspokojenia podstawowej potrzeby, jaką jest temperatura w mieszkaniu.”<p></p><p>W tym kontekście ostro oceniał decyzje polityczne i ostrzegał, że system „działa”, dopóki w miksie są jeszcze tradycyjne źródła.</p>„Dopóki nie wyłączycie ostatnich instalacji węglowych i gazowych, to jeszcze będzie to w jakikolwiek sposób odporne na niskie temperatury. Ale jeżeli będziecie szli dalej na ścianę, to następny po panu będzie opowiadał dyrdymały, jak to będzie wspaniale przy tych temperaturach.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zaskakująca wizyta Szojgu w Pekinie. Co uzgadniają Chiny i Rosja</title>
      <itunes:episode>12885</itunes:episode>
      <podcast:episode>12885</podcast:episode>
      <itunes:title>Zaskakująca wizyta Szojgu w Pekinie. Co uzgadniają Chiny i Rosja</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f864f475-8f3b-4143-a9e8-ff27cd06df3b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1b4c5062</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy była niespodziewana wizyta Siergieja Szojgu, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji, w Pekinie. Jak relacjonował Andrzej Zawadzki-Liang, rosyjski polityk pojawił się w stolicy Chin bez zapowiedzi, bez ceremonii i tylko na jeden dzień, co w chińskich realiach dyplomatycznych jest sytuacją wyjątkową.</p><p>Ekspert zwrócił uwagę, że Szojgu przyleciał w pośpiechu, natychmiast udał się do chińskiego MSZ-u i tego samego dnia opuścił kraj.</p>„Wyglądało to tak, jakby miał coś bardzo pilnego do załatwienia. Przyleciał, od razu do rozmów i wyleciał. Bez zapowiedzi, bez żadnych ceregieli.”<p></p><p><strong>Kolejnym tematem była nowa polityka informacyjna Chin<br></strong><br></p><p>Zawadzki-Liang podkreślił, że po raz pierwszy obok oficjalnego komunikatu pojawiły się w mediach komentarze wyjaśniające kulisy wizyty.</p>„Po raz pierwszy mogłem przeczytać w mediach, po co Szojgu przyleciał tak pilnie do Pekinu i co się stało.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy była niespodziewana wizyta Siergieja Szojgu, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji, w Pekinie. Jak relacjonował Andrzej Zawadzki-Liang, rosyjski polityk pojawił się w stolicy Chin bez zapowiedzi, bez ceremonii i tylko na jeden dzień, co w chińskich realiach dyplomatycznych jest sytuacją wyjątkową.</p><p>Ekspert zwrócił uwagę, że Szojgu przyleciał w pośpiechu, natychmiast udał się do chińskiego MSZ-u i tego samego dnia opuścił kraj.</p>„Wyglądało to tak, jakby miał coś bardzo pilnego do załatwienia. Przyleciał, od razu do rozmów i wyleciał. Bez zapowiedzi, bez żadnych ceregieli.”<p></p><p><strong>Kolejnym tematem była nowa polityka informacyjna Chin<br></strong><br></p><p>Zawadzki-Liang podkreślił, że po raz pierwszy obok oficjalnego komunikatu pojawiły się w mediach komentarze wyjaśniające kulisy wizyty.</p>„Po raz pierwszy mogłem przeczytać w mediach, po co Szojgu przyleciał tak pilnie do Pekinu i co się stało.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 07:30:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1b4c5062/a7c0d06f.mp3" length="11346095" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>810</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy była niespodziewana wizyta Siergieja Szojgu, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji, w Pekinie. Jak relacjonował Andrzej Zawadzki-Liang, rosyjski polityk pojawił się w stolicy Chin bez zapowiedzi, bez ceremonii i tylko na jeden dzień, co w chińskich realiach dyplomatycznych jest sytuacją wyjątkową.</p><p>Ekspert zwrócił uwagę, że Szojgu przyleciał w pośpiechu, natychmiast udał się do chińskiego MSZ-u i tego samego dnia opuścił kraj.</p>„Wyglądało to tak, jakby miał coś bardzo pilnego do załatwienia. Przyleciał, od razu do rozmów i wyleciał. Bez zapowiedzi, bez żadnych ceregieli.”<p></p><p><strong>Kolejnym tematem była nowa polityka informacyjna Chin<br></strong><br></p><p>Zawadzki-Liang podkreślił, że po raz pierwszy obok oficjalnego komunikatu pojawiły się w mediach komentarze wyjaśniające kulisy wizyty.</p>„Po raz pierwszy mogłem przeczytać w mediach, po co Szojgu przyleciał tak pilnie do Pekinu i co się stało.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Budżet USA i gra elit. Co naprawdę dzieje się w Waszyngtonie</title>
      <itunes:episode>12884</itunes:episode>
      <podcast:episode>12884</podcast:episode>
      <itunes:title>Budżet USA i gra elit. Co naprawdę dzieje się w Waszyngtonie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f922d4b9-bf3e-43d5-b60b-f15b8eccbe53</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/eed900fc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy było uchwalenie budżetu w Stanach Zjednoczonych. Dr Krzysztof Winkler zwrócił uwagę, że po raz pierwszy od wielu lat amerykański Kongres zdołał przyjąć niemal pełny pakiet ustaw budżetowych, co – jego zdaniem – ma nie tylko znaczenie finansowe, ale i ustrojowe. Ekspert podkreślał, że to powrót do rozwiązań przewidzianych w konstytucji i odejście od prowizorycznych mechanizmów znanych z ostatnich lat.</p>„Pierwszy raz od wielu lat udało się uchwalić 11 z 12 ustaw budżetowych – finansowanie na rok budżetowy 2026. Została w zasadzie tylko kwestia Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie są i kontrola granic, i kontrolerzy ruchu lotniczego, i agencje reagujące na kryzysy. Warto to odnotować, bo to oznacza, że budżet jest uchwalony tak, jak zaprojektowała to konstytucja. Nie będzie żadnego omnibusu, żadnego przedłużania zeszłorocznych wydatków. To jest nowy budżet.”<p></p><p>W jego ocenie to także osobisty sukces spikera Izby Reprezentantów.</p>„Można oddać speakerowi Johnsonowi, że odniósł sukces, biorąc pod uwagę praktykę ostatnich lat.”<p></p><p><strong>Kolejnym tematem była sprawa Epsteina i Donalda Trumpa<br></strong><br></p><p>Rozmowa zeszła następnie na wątek ujawnionych dokumentów dotyczących kontaktów elit z Jeffreyem Epsteinem i ich możliwego wpływu na pozycję Donalda Trumpa. Winkler zaznaczył, że – przynajmniej na razie – nie widać zmiany w sondażach. Jego zdaniem, gdyby istniały realnie obciążające materiały, zostałyby użyte wcześniej w walce politycznej.</p>„Na razie według badań poparcie się nie zmienia. Gdyby faktycznie istniały dokumenty, które mogłyby poważnie obciążyć Trumpa, administracja Joe Bidena dawno by je wyciągnęła. Skala działań prowadzonych przeciwko Trumpowi między 2021 a 2024 rokiem była ogromna.”<p></p><p>Jako kontrast podał przykład z Wielkiej Brytanii.</p>„Lubię dawać przykład lorda Mendelsona, który wycofuje się z życia publicznego właśnie z powodu kontaktów z Epsteinem. To pokazuje, że gdy są twarde dowody, reakcja jest natychmiastowa.”<p></p><p>Wskazywał też, że dziś presja spada przede wszystkim na liberalne elity.</p>„Duża część elit, które w ostatnich latach tak mocno podkreślały swoje wartości, dziś sama musi się z nich tłumaczyć. Oskarżając konserwatystów, w gruncie rzeczy opisywali samych siebie.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy było uchwalenie budżetu w Stanach Zjednoczonych. Dr Krzysztof Winkler zwrócił uwagę, że po raz pierwszy od wielu lat amerykański Kongres zdołał przyjąć niemal pełny pakiet ustaw budżetowych, co – jego zdaniem – ma nie tylko znaczenie finansowe, ale i ustrojowe. Ekspert podkreślał, że to powrót do rozwiązań przewidzianych w konstytucji i odejście od prowizorycznych mechanizmów znanych z ostatnich lat.</p>„Pierwszy raz od wielu lat udało się uchwalić 11 z 12 ustaw budżetowych – finansowanie na rok budżetowy 2026. Została w zasadzie tylko kwestia Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie są i kontrola granic, i kontrolerzy ruchu lotniczego, i agencje reagujące na kryzysy. Warto to odnotować, bo to oznacza, że budżet jest uchwalony tak, jak zaprojektowała to konstytucja. Nie będzie żadnego omnibusu, żadnego przedłużania zeszłorocznych wydatków. To jest nowy budżet.”<p></p><p>W jego ocenie to także osobisty sukces spikera Izby Reprezentantów.</p>„Można oddać speakerowi Johnsonowi, że odniósł sukces, biorąc pod uwagę praktykę ostatnich lat.”<p></p><p><strong>Kolejnym tematem była sprawa Epsteina i Donalda Trumpa<br></strong><br></p><p>Rozmowa zeszła następnie na wątek ujawnionych dokumentów dotyczących kontaktów elit z Jeffreyem Epsteinem i ich możliwego wpływu na pozycję Donalda Trumpa. Winkler zaznaczył, że – przynajmniej na razie – nie widać zmiany w sondażach. Jego zdaniem, gdyby istniały realnie obciążające materiały, zostałyby użyte wcześniej w walce politycznej.</p>„Na razie według badań poparcie się nie zmienia. Gdyby faktycznie istniały dokumenty, które mogłyby poważnie obciążyć Trumpa, administracja Joe Bidena dawno by je wyciągnęła. Skala działań prowadzonych przeciwko Trumpowi między 2021 a 2024 rokiem była ogromna.”<p></p><p>Jako kontrast podał przykład z Wielkiej Brytanii.</p>„Lubię dawać przykład lorda Mendelsona, który wycofuje się z życia publicznego właśnie z powodu kontaktów z Epsteinem. To pokazuje, że gdy są twarde dowody, reakcja jest natychmiastowa.”<p></p><p>Wskazywał też, że dziś presja spada przede wszystkim na liberalne elity.</p>„Duża część elit, które w ostatnich latach tak mocno podkreślały swoje wartości, dziś sama musi się z nich tłumaczyć. Oskarżając konserwatystów, w gruncie rzeczy opisywali samych siebie.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 06:49:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/eed900fc/57f26005.mp3" length="13560491" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>968</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pierwszym tematem rozmowy było uchwalenie budżetu w Stanach Zjednoczonych. Dr Krzysztof Winkler zwrócił uwagę, że po raz pierwszy od wielu lat amerykański Kongres zdołał przyjąć niemal pełny pakiet ustaw budżetowych, co – jego zdaniem – ma nie tylko znaczenie finansowe, ale i ustrojowe. Ekspert podkreślał, że to powrót do rozwiązań przewidzianych w konstytucji i odejście od prowizorycznych mechanizmów znanych z ostatnich lat.</p>„Pierwszy raz od wielu lat udało się uchwalić 11 z 12 ustaw budżetowych – finansowanie na rok budżetowy 2026. Została w zasadzie tylko kwestia Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie są i kontrola granic, i kontrolerzy ruchu lotniczego, i agencje reagujące na kryzysy. Warto to odnotować, bo to oznacza, że budżet jest uchwalony tak, jak zaprojektowała to konstytucja. Nie będzie żadnego omnibusu, żadnego przedłużania zeszłorocznych wydatków. To jest nowy budżet.”<p></p><p>W jego ocenie to także osobisty sukces spikera Izby Reprezentantów.</p>„Można oddać speakerowi Johnsonowi, że odniósł sukces, biorąc pod uwagę praktykę ostatnich lat.”<p></p><p><strong>Kolejnym tematem była sprawa Epsteina i Donalda Trumpa<br></strong><br></p><p>Rozmowa zeszła następnie na wątek ujawnionych dokumentów dotyczących kontaktów elit z Jeffreyem Epsteinem i ich możliwego wpływu na pozycję Donalda Trumpa. Winkler zaznaczył, że – przynajmniej na razie – nie widać zmiany w sondażach. Jego zdaniem, gdyby istniały realnie obciążające materiały, zostałyby użyte wcześniej w walce politycznej.</p>„Na razie według badań poparcie się nie zmienia. Gdyby faktycznie istniały dokumenty, które mogłyby poważnie obciążyć Trumpa, administracja Joe Bidena dawno by je wyciągnęła. Skala działań prowadzonych przeciwko Trumpowi między 2021 a 2024 rokiem była ogromna.”<p></p><p>Jako kontrast podał przykład z Wielkiej Brytanii.</p>„Lubię dawać przykład lorda Mendelsona, który wycofuje się z życia publicznego właśnie z powodu kontaktów z Epsteinem. To pokazuje, że gdy są twarde dowody, reakcja jest natychmiastowa.”<p></p><p>Wskazywał też, że dziś presja spada przede wszystkim na liberalne elity.</p>„Duża część elit, które w ostatnich latach tak mocno podkreślały swoje wartości, dziś sama musi się z nich tłumaczyć. Oskarżając konserwatystów, w gruncie rzeczy opisywali samych siebie.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Karnowski: władza chce „zohydzić” Trumpa i „przylepić” do niego Nawrockiego</title>
      <itunes:episode>12883</itunes:episode>
      <podcast:episode>12883</podcast:episode>
      <itunes:title>Karnowski: władza chce „zohydzić” Trumpa i „przylepić” do niego Nawrockiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b17eb4b6-baa6-402f-b82f-36a35ce81eb8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a500906b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Michał Karnowski, dziennikarz i publicysta kanału TAK, w rozmowie w Radiu Wnet odniósł się do trzech kluczowych tematów: stanu zdrowia prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, decyzji rządu o powołaniu zespołu analizującego tzw. akta Epsteina oraz pytań o dawne powiązania marszałka Włodzimierza Czarzastego. Jego komentarze łączył wspólny wątek: sprzeciw wobec politycznej i medialnej histerii oraz ostrzeżenie przed wykorzystywaniem emocji do budowania narracji.</p><p>Najostrzej Karnowski wypowiada się o decyzji rządu, by powołać zespół badający polskie wątki w aktach Epsteina.</p>Jest już faza cyrku i przykrywek<p></p><p>– stwierdza.</p><p>Jego zdaniem rząd ucieka w temat sensacyjny, zamiast mierzyć się z realnymi problemami w kraju.</p>Jeśli są wątki dotyczące obywateli polskich, można je zbadać. Ale nie potrzeba do tego komisji na poziomie premiera<p></p><p>– wskazuje.</p><p><strong>Trump i Nawrocki w jednej narracji<br></strong><br></p><p>Karnowski widzi w działaniach władzy próbę stworzenia spójnej narracji wymierzonej w Donalda Trumpa oraz Karola Nawrockiego.</p>Widać wyraźnie, że władza chce zohydzić Trumpa jako kogoś niebezpiecznego dla Europy i NATO<p></p><p>– mówi.</p><p>I dodaje:</p>W Polsce do tego wszystkiego ma być przylepiony Karol Nawrocki<p></p><p>– przewiduje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Michał Karnowski, dziennikarz i publicysta kanału TAK, w rozmowie w Radiu Wnet odniósł się do trzech kluczowych tematów: stanu zdrowia prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, decyzji rządu o powołaniu zespołu analizującego tzw. akta Epsteina oraz pytań o dawne powiązania marszałka Włodzimierza Czarzastego. Jego komentarze łączył wspólny wątek: sprzeciw wobec politycznej i medialnej histerii oraz ostrzeżenie przed wykorzystywaniem emocji do budowania narracji.</p><p>Najostrzej Karnowski wypowiada się o decyzji rządu, by powołać zespół badający polskie wątki w aktach Epsteina.</p>Jest już faza cyrku i przykrywek<p></p><p>– stwierdza.</p><p>Jego zdaniem rząd ucieka w temat sensacyjny, zamiast mierzyć się z realnymi problemami w kraju.</p>Jeśli są wątki dotyczące obywateli polskich, można je zbadać. Ale nie potrzeba do tego komisji na poziomie premiera<p></p><p>– wskazuje.</p><p><strong>Trump i Nawrocki w jednej narracji<br></strong><br></p><p>Karnowski widzi w działaniach władzy próbę stworzenia spójnej narracji wymierzonej w Donalda Trumpa oraz Karola Nawrockiego.</p>Widać wyraźnie, że władza chce zohydzić Trumpa jako kogoś niebezpiecznego dla Europy i NATO<p></p><p>– mówi.</p><p>I dodaje:</p>W Polsce do tego wszystkiego ma być przylepiony Karol Nawrocki<p></p><p>– przewiduje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 04 Feb 2026 06:07:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a500906b/19bc9946.mp3" length="12427176" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>887</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Michał Karnowski, dziennikarz i publicysta kanału TAK, w rozmowie w Radiu Wnet odniósł się do trzech kluczowych tematów: stanu zdrowia prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, decyzji rządu o powołaniu zespołu analizującego tzw. akta Epsteina oraz pytań o dawne powiązania marszałka Włodzimierza Czarzastego. Jego komentarze łączył wspólny wątek: sprzeciw wobec politycznej i medialnej histerii oraz ostrzeżenie przed wykorzystywaniem emocji do budowania narracji.</p><p>Najostrzej Karnowski wypowiada się o decyzji rządu, by powołać zespół badający polskie wątki w aktach Epsteina.</p>Jest już faza cyrku i przykrywek<p></p><p>– stwierdza.</p><p>Jego zdaniem rząd ucieka w temat sensacyjny, zamiast mierzyć się z realnymi problemami w kraju.</p>Jeśli są wątki dotyczące obywateli polskich, można je zbadać. Ale nie potrzeba do tego komisji na poziomie premiera<p></p><p>– wskazuje.</p><p><strong>Trump i Nawrocki w jednej narracji<br></strong><br></p><p>Karnowski widzi w działaniach władzy próbę stworzenia spójnej narracji wymierzonej w Donalda Trumpa oraz Karola Nawrockiego.</p>Widać wyraźnie, że władza chce zohydzić Trumpa jako kogoś niebezpiecznego dla Europy i NATO<p></p><p>– mówi.</p><p>I dodaje:</p>W Polsce do tego wszystkiego ma być przylepiony Karol Nawrocki<p></p><p>– przewiduje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zachód na kwartalne premie, Chiny na dekady. Były prezes KGHM: Nikt nie patrzył długofalowo</title>
      <itunes:episode>12882</itunes:episode>
      <podcast:episode>12882</podcast:episode>
      <itunes:title>Zachód na kwartalne premie, Chiny na dekady. Były prezes KGHM: Nikt nie patrzył długofalowo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f1fda30f-cae1-4b67-bef4-a8f0a13a483d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8177e250</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Audycja „Klub Metali Ziem Rzadkich” zaczęła się od wątku, który – jak przyznawali rozmówcy – zdominował wyobraźnię mediów i opinii publicznej. Szczepan Ruman (prowadzący rozmowę w studiu) opisywał sprawę Jeffrey Epstein nie jako sensację towarzyską, ale jako mechanizm, który mógł służyć do budowania wpływów i wzajemnego „ubezwłasnowolnienia” uczestników.</p>„Te trzy miliony dokumentów ujawnionych świadczą o tym, że ten facet tyrał po prostu jak wół. Pisał te maile dniem i nocą do całego świata. Umawiał de facto spotkania, na których były omawiane różne bardzo ważne rzeczy”.<p>Ruman sugerował, że „otoczka” skandalu mogła pełnić funkcję gwarancji milczenia — bo kompromitacja, nawet potencjalna, działa jak klucz do sejfu.</p>„To dawało poczucie pełnej dyskrecji i poufności. Skoro wszyscy są sfotografowani i wiadomo, że jakby coś wyszło, to wszyscy będą skompromitowani, to nikt nie puści pary”.<p>W tym obrazie wyspa przestaje być tylko miejscem „imprez”. Staje się — w interpretacji Rumana — narzędziem do wytworzenia lojalności opartej na strachu i wspólnej winie.</p>„To mi się kojarzy z sytuacją mafijną. Robiło się tak, że są tylko ci, którzy są umoczeni, i wtedy wiadomo, że oni już nie mogą pójść na współpracę”.<p>Ruman stawiał też tezę, że wątek obyczajowy może być wykorzystywany jako klasyczna zasłona dymna: publiczność dostaje emocje i skandal, a w tle zostają ustalenia i interesy.</p>„Jak to wypłynie, to się zarządza narracją, żeby przekierować na to, kto z kim i która modelka była, a zupełnie odciągnąć od tego, co oni tam uzgadniali. Jakie biznesy były robione”.<p>Piotr Nowak: „kto jest nowym Epsteinem” i dlaczego to pytanie wraca</p><p>Były minister rozwoju Piotr Nowak podchodził do sprawy ostrożniej, ale również podkreślał skalę i sieciowy charakter tego, co widać w ujawnionych materiałach. Zaczął od zastrzeżenia, że nie wszystko zostało przeczytane i że nie wiadomo, czy ujawniono całość.</p>„Nie czytałem wszystkiego. Pytanie, czy jest to wszystko i co zostało wypuszczone. Widać jednak, że ten człowiek był bardzo sprawny. Trudno sobie wyobrazić, że mógł działać sam, bez jakiegoś wsparcia”.<p>W jego wypowiedzi pojawił się też wątek moralnego odczucia obrzydzenia i przekonanie, że sieć zależności była „bardzo szeroka”.</p>„Był takim ucieleśnieniem zła. Ta sieć powiązań była bardzo szeroka. Korumpował, szantażował i dużo ludzi temu ulegało”.<p>Najmocniejsze zdanie Nowaka dotyczyło jednak czegoś innego: nie przeszłości, tylko ciągłości. Skoro mechanizm trwał latami, to — jego zdaniem — nie mógł po prostu „zniknąć” w 2019 roku.</p>„Mnie bardziej interesuje, kto jest nowym Epsteinem. Nie wierzę, że nagle ci ludzie stali się uczciwymi, porządnymi i takich uciech nie szukają”.<p>I tu Nowak wprost sugerował, że jeśli ktoś serio chce badać ten świat, to powinien szukać następców, nie tylko rozgrzebywać listy nazwisk.</p>„Nie wierzę w to, że przez sześć lat od 2019 roku nie pojawił się nowy Epstein. Tym się powinniśmy zająć”.<p>Kryzys 2008 i „fałszywe karty”: spór o to, czy bankructwo jest „uczciwe”</p><p>W drugiej części rozmowa zeszła z wyspy na globalną gospodarkę. Krzysztof Skowroński (prowadzący audycję) wrócił do kryzysu finansowego 2008 roku i do mechanizmów ratowania systemu dodrukiem pieniądza. W studiu padło pytanie, czy świat nie funkcjonuje dziś „fałszywymi kartami” — bo zyski są prywatne, a koszty kryzysów uspołeczniane.</p><p>Piotr Nowak ripostował: masowe bankructwa mogłyby wywołać efekt domina, a interwencje bywają konieczne, choć nieidealne.</p>„Bankructwo wygenerowałoby jeszcze większe problemy w gospodarce”.<p>Wtedy do dyskusji mocno wszedł Marcin Chludziński, próbując „podnieść” rozmowę na poziom reguł, wartości i bodźców, które pchają ludzi w stronę ryzyka.</p>„Gdybyśmy w Polsce nie uruchomili pewnych mechanizmów wsparcia dla gospodarki, to ona by zbankrutowała. Ta interwencja co jakiś czas ma sens, jeśli intencje są właściwe i metody są właściwe”.<p>Chludziński od razu doprecyzował jednak, że kluczowy problem jest „wyżej”: to kultura zarządzania, cele i premie, które nagradzają krótkoterminowy wynik, a karzą długie myślenie.</p>„Tam, gdzie brakuje kręgosłupa i wartości, tam zaczynają się różne dziwne hece. Są opracowania o KPI-ach, celach i wskaźnikach, za które są ludzie premiowani. To generuje wyścig i łamie kręgosłupy w sensie etycznym”.<p>W tej logice kryzys 2008 nie jest wypadkiem przy pracy, tylko efektem systemu bodźców: premiuje się ryzyko, nie premiuje odpowiedzialności, a konsekwencje płaci ktoś inny.</p>„Wygrywa się gigantyczną premię, nie zważając na konsekwencje, bo ja jej nie płacę. Nie płacę konsekwencji tego, co zrobię”.<p>Chludziński przeniósł ten mechanizm na decyzje strategiczne Zachodu: wyprowadzanie procesów produkcyjnych do Chin jako droga do „optymalizacji kosztów” w kwartale — ale z długofalową ceną w postaci uzależnienia.</p>„Europa wyprowadziła wiele procesów do Chin, żeby budować rentowność. Nikt nie patrzył na perspektywę dziesięciu, piętnastu lat. Uzależniliśmy się od Chin i zbudowaliśmy im gospodarkę”.<p>Szczepan Ruman dopowiedział, że to właśnie konflikt dwóch kapitalizmów: finansowego, sterowanego kwartalnymi wynikami, oraz przemysłowego, który opiera się na realnej produkcji.</p>„To gospodarka, gdzie giełda steruje się wynikami kwartalnymi. Kapitalizm finansowy zwycięża nad kapitalizmem przemysłowym. Na koniec drukuje się pieniądze, żeby to wszystko nie pękło”.<p>Dług USA, „okno szansy” i AI jako ratunek dla produktywności</p><p>Rozmowa zeszła też na zadłużenie Stanów Zjednoczonych i na to, co oznacza posiadanie waluty rezerwowej. Piotr Nowak tłumaczył, że sam nominał nie jest kluczowy — ważniejsza jest relacja do PKB — ale zaznaczał, że rosnące deficyty i wyższe stopy procentowe zmieniają rachunek ryzyka.</p>„Stany Zjednoczone weszły na ścieżkę zadłużenia szybko rosnącego. Utrzymują wysokie deficyty. Koszty obsługi długu zaczęły rosnąć”.<p>W jego wypowiedzi pojawił się też wątek „krótkiego okna”, w którym można jeszcze uniknąć scenariuszy skrajnych. W tym obrazie kluczowym narzędziem miałaby być sztuczna inteligencja, rozumiana nie jako science fiction, tylko jako dźwignia produktywności.</p>„Jedyną nadzieją jest zwiększyć produktywność. Cała nadzieja jest w sztucznej inteligencji. Pracownik średni staje się wysokowydajnościowy. Zwiększamy produktywność gospodarki, rośnie PKB, a dług do PKB spada”.<p>Nowak nie wykluczał też scenariusza restrukturyzacji długu — wyjaśniając go prostym, „obligacyjnym” językiem: wydłużenie terminów, zmiana warunków, czyli w praktyce techniczny default.</p>„To się nazywa techniczny default. Skoro masz obligacje zapadające za 10 lat, to zróbmy, że będą miały przedłużenie 50 lat. To byłoby wydarzenie potężne”.<p>Na końcu padła jeszcze obserwacja o ruchach kapitału: ograniczaniu ekspozycji na amerykańskie papiery i wzroście znaczenia złota, bo rynki zaczynają „wyceniać” ryzyko, które kiedyś uznano by za absurd.</p>„Dzisiaj nie da się tego wykluczyć. Przepływy pieniężne pokazują, że ryzyko restrukturyzacji długu nie jest już zerowe”.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Audycja „Klub Metali Ziem Rzadkich” zaczęła się od wątku, który – jak przyznawali rozmówcy – zdominował wyobraźnię mediów i opinii publicznej. Szczepan Ruman (prowadzący rozmowę w studiu) opisywał sprawę Jeffrey Epstein nie jako sensację towarzyską, ale jako mechanizm, który mógł służyć do budowania wpływów i wzajemnego „ubezwłasnowolnienia” uczestników.</p>„Te trzy miliony dokumentów ujawnionych świadczą o tym, że ten facet tyrał po prostu jak wół. Pisał te maile dniem i nocą do całego świata. Umawiał de facto spotkania, na których były omawiane różne bardzo ważne rzeczy”.<p>Ruman sugerował, że „otoczka” skandalu mogła pełnić funkcję gwarancji milczenia — bo kompromitacja, nawet potencjalna, działa jak klucz do sejfu.</p>„To dawało poczucie pełnej dyskrecji i poufności. Skoro wszyscy są sfotografowani i wiadomo, że jakby coś wyszło, to wszyscy będą skompromitowani, to nikt nie puści pary”.<p>W tym obrazie wyspa przestaje być tylko miejscem „imprez”. Staje się — w interpretacji Rumana — narzędziem do wytworzenia lojalności opartej na strachu i wspólnej winie.</p>„To mi się kojarzy z sytuacją mafijną. Robiło się tak, że są tylko ci, którzy są umoczeni, i wtedy wiadomo, że oni już nie mogą pójść na współpracę”.<p>Ruman stawiał też tezę, że wątek obyczajowy może być wykorzystywany jako klasyczna zasłona dymna: publiczność dostaje emocje i skandal, a w tle zostają ustalenia i interesy.</p>„Jak to wypłynie, to się zarządza narracją, żeby przekierować na to, kto z kim i która modelka była, a zupełnie odciągnąć od tego, co oni tam uzgadniali. Jakie biznesy były robione”.<p>Piotr Nowak: „kto jest nowym Epsteinem” i dlaczego to pytanie wraca</p><p>Były minister rozwoju Piotr Nowak podchodził do sprawy ostrożniej, ale również podkreślał skalę i sieciowy charakter tego, co widać w ujawnionych materiałach. Zaczął od zastrzeżenia, że nie wszystko zostało przeczytane i że nie wiadomo, czy ujawniono całość.</p>„Nie czytałem wszystkiego. Pytanie, czy jest to wszystko i co zostało wypuszczone. Widać jednak, że ten człowiek był bardzo sprawny. Trudno sobie wyobrazić, że mógł działać sam, bez jakiegoś wsparcia”.<p>W jego wypowiedzi pojawił się też wątek moralnego odczucia obrzydzenia i przekonanie, że sieć zależności była „bardzo szeroka”.</p>„Był takim ucieleśnieniem zła. Ta sieć powiązań była bardzo szeroka. Korumpował, szantażował i dużo ludzi temu ulegało”.<p>Najmocniejsze zdanie Nowaka dotyczyło jednak czegoś innego: nie przeszłości, tylko ciągłości. Skoro mechanizm trwał latami, to — jego zdaniem — nie mógł po prostu „zniknąć” w 2019 roku.</p>„Mnie bardziej interesuje, kto jest nowym Epsteinem. Nie wierzę, że nagle ci ludzie stali się uczciwymi, porządnymi i takich uciech nie szukają”.<p>I tu Nowak wprost sugerował, że jeśli ktoś serio chce badać ten świat, to powinien szukać następców, nie tylko rozgrzebywać listy nazwisk.</p>„Nie wierzę w to, że przez sześć lat od 2019 roku nie pojawił się nowy Epstein. Tym się powinniśmy zająć”.<p>Kryzys 2008 i „fałszywe karty”: spór o to, czy bankructwo jest „uczciwe”</p><p>W drugiej części rozmowa zeszła z wyspy na globalną gospodarkę. Krzysztof Skowroński (prowadzący audycję) wrócił do kryzysu finansowego 2008 roku i do mechanizmów ratowania systemu dodrukiem pieniądza. W studiu padło pytanie, czy świat nie funkcjonuje dziś „fałszywymi kartami” — bo zyski są prywatne, a koszty kryzysów uspołeczniane.</p><p>Piotr Nowak ripostował: masowe bankructwa mogłyby wywołać efekt domina, a interwencje bywają konieczne, choć nieidealne.</p>„Bankructwo wygenerowałoby jeszcze większe problemy w gospodarce”.<p>Wtedy do dyskusji mocno wszedł Marcin Chludziński, próbując „podnieść” rozmowę na poziom reguł, wartości i bodźców, które pchają ludzi w stronę ryzyka.</p>„Gdybyśmy w Polsce nie uruchomili pewnych mechanizmów wsparcia dla gospodarki, to ona by zbankrutowała. Ta interwencja co jakiś czas ma sens, jeśli intencje są właściwe i metody są właściwe”.<p>Chludziński od razu doprecyzował jednak, że kluczowy problem jest „wyżej”: to kultura zarządzania, cele i premie, które nagradzają krótkoterminowy wynik, a karzą długie myślenie.</p>„Tam, gdzie brakuje kręgosłupa i wartości, tam zaczynają się różne dziwne hece. Są opracowania o KPI-ach, celach i wskaźnikach, za które są ludzie premiowani. To generuje wyścig i łamie kręgosłupy w sensie etycznym”.<p>W tej logice kryzys 2008 nie jest wypadkiem przy pracy, tylko efektem systemu bodźców: premiuje się ryzyko, nie premiuje odpowiedzialności, a konsekwencje płaci ktoś inny.</p>„Wygrywa się gigantyczną premię, nie zważając na konsekwencje, bo ja jej nie płacę. Nie płacę konsekwencji tego, co zrobię”.<p>Chludziński przeniósł ten mechanizm na decyzje strategiczne Zachodu: wyprowadzanie procesów produkcyjnych do Chin jako droga do „optymalizacji kosztów” w kwartale — ale z długofalową ceną w postaci uzależnienia.</p>„Europa wyprowadziła wiele procesów do Chin, żeby budować rentowność. Nikt nie patrzył na perspektywę dziesięciu, piętnastu lat. Uzależniliśmy się od Chin i zbudowaliśmy im gospodarkę”.<p>Szczepan Ruman dopowiedział, że to właśnie konflikt dwóch kapitalizmów: finansowego, sterowanego kwartalnymi wynikami, oraz przemysłowego, który opiera się na realnej produkcji.</p>„To gospodarka, gdzie giełda steruje się wynikami kwartalnymi. Kapitalizm finansowy zwycięża nad kapitalizmem przemysłowym. Na koniec drukuje się pieniądze, żeby to wszystko nie pękło”.<p>Dług USA, „okno szansy” i AI jako ratunek dla produktywności</p><p>Rozmowa zeszła też na zadłużenie Stanów Zjednoczonych i na to, co oznacza posiadanie waluty rezerwowej. Piotr Nowak tłumaczył, że sam nominał nie jest kluczowy — ważniejsza jest relacja do PKB — ale zaznaczał, że rosnące deficyty i wyższe stopy procentowe zmieniają rachunek ryzyka.</p>„Stany Zjednoczone weszły na ścieżkę zadłużenia szybko rosnącego. Utrzymują wysokie deficyty. Koszty obsługi długu zaczęły rosnąć”.<p>W jego wypowiedzi pojawił się też wątek „krótkiego okna”, w którym można jeszcze uniknąć scenariuszy skrajnych. W tym obrazie kluczowym narzędziem miałaby być sztuczna inteligencja, rozumiana nie jako science fiction, tylko jako dźwignia produktywności.</p>„Jedyną nadzieją jest zwiększyć produktywność. Cała nadzieja jest w sztucznej inteligencji. Pracownik średni staje się wysokowydajnościowy. Zwiększamy produktywność gospodarki, rośnie PKB, a dług do PKB spada”.<p>Nowak nie wykluczał też scenariusza restrukturyzacji długu — wyjaśniając go prostym, „obligacyjnym” językiem: wydłużenie terminów, zmiana warunków, czyli w praktyce techniczny default.</p>„To się nazywa techniczny default. Skoro masz obligacje zapadające za 10 lat, to zróbmy, że będą miały przedłużenie 50 lat. To byłoby wydarzenie potężne”.<p>Na końcu padła jeszcze obserwacja o ruchach kapitału: ograniczaniu ekspozycji na amerykańskie papiery i wzroście znaczenia złota, bo rynki zaczynają „wyceniać” ryzyko, które kiedyś uznano by za absurd.</p>„Dzisiaj nie da się tego wykluczyć. Przepływy pieniężne pokazują, że ryzyko restrukturyzacji długu nie jest już zerowe”.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 16:54:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8177e250/9c54de8a.mp3" length="30172049" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1885</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Audycja „Klub Metali Ziem Rzadkich” zaczęła się od wątku, który – jak przyznawali rozmówcy – zdominował wyobraźnię mediów i opinii publicznej. Szczepan Ruman (prowadzący rozmowę w studiu) opisywał sprawę Jeffrey Epstein nie jako sensację towarzyską, ale jako mechanizm, który mógł służyć do budowania wpływów i wzajemnego „ubezwłasnowolnienia” uczestników.</p>„Te trzy miliony dokumentów ujawnionych świadczą o tym, że ten facet tyrał po prostu jak wół. Pisał te maile dniem i nocą do całego świata. Umawiał de facto spotkania, na których były omawiane różne bardzo ważne rzeczy”.<p>Ruman sugerował, że „otoczka” skandalu mogła pełnić funkcję gwarancji milczenia — bo kompromitacja, nawet potencjalna, działa jak klucz do sejfu.</p>„To dawało poczucie pełnej dyskrecji i poufności. Skoro wszyscy są sfotografowani i wiadomo, że jakby coś wyszło, to wszyscy będą skompromitowani, to nikt nie puści pary”.<p>W tym obrazie wyspa przestaje być tylko miejscem „imprez”. Staje się — w interpretacji Rumana — narzędziem do wytworzenia lojalności opartej na strachu i wspólnej winie.</p>„To mi się kojarzy z sytuacją mafijną. Robiło się tak, że są tylko ci, którzy są umoczeni, i wtedy wiadomo, że oni już nie mogą pójść na współpracę”.<p>Ruman stawiał też tezę, że wątek obyczajowy może być wykorzystywany jako klasyczna zasłona dymna: publiczność dostaje emocje i skandal, a w tle zostają ustalenia i interesy.</p>„Jak to wypłynie, to się zarządza narracją, żeby przekierować na to, kto z kim i która modelka była, a zupełnie odciągnąć od tego, co oni tam uzgadniali. Jakie biznesy były robione”.<p>Piotr Nowak: „kto jest nowym Epsteinem” i dlaczego to pytanie wraca</p><p>Były minister rozwoju Piotr Nowak podchodził do sprawy ostrożniej, ale również podkreślał skalę i sieciowy charakter tego, co widać w ujawnionych materiałach. Zaczął od zastrzeżenia, że nie wszystko zostało przeczytane i że nie wiadomo, czy ujawniono całość.</p>„Nie czytałem wszystkiego. Pytanie, czy jest to wszystko i co zostało wypuszczone. Widać jednak, że ten człowiek był bardzo sprawny. Trudno sobie wyobrazić, że mógł działać sam, bez jakiegoś wsparcia”.<p>W jego wypowiedzi pojawił się też wątek moralnego odczucia obrzydzenia i przekonanie, że sieć zależności była „bardzo szeroka”.</p>„Był takim ucieleśnieniem zła. Ta sieć powiązań była bardzo szeroka. Korumpował, szantażował i dużo ludzi temu ulegało”.<p>Najmocniejsze zdanie Nowaka dotyczyło jednak czegoś innego: nie przeszłości, tylko ciągłości. Skoro mechanizm trwał latami, to — jego zdaniem — nie mógł po prostu „zniknąć” w 2019 roku.</p>„Mnie bardziej interesuje, kto jest nowym Epsteinem. Nie wierzę, że nagle ci ludzie stali się uczciwymi, porządnymi i takich uciech nie szukają”.<p>I tu Nowak wprost sugerował, że jeśli ktoś serio chce badać ten świat, to powinien szukać następców, nie tylko rozgrzebywać listy nazwisk.</p>„Nie wierzę w to, że przez sześć lat od 2019 roku nie pojawił się nowy Epstein. Tym się powinniśmy zająć”.<p>Kryzys 2008 i „fałszywe karty”: spór o to, czy bankructwo jest „uczciwe”</p><p>W drugiej części rozmowa zeszła z wyspy na globalną gospodarkę. Krzysztof Skowroński (prowadzący audycję) wrócił do kryzysu finansowego 2008 roku i do mechanizmów ratowania systemu dodrukiem pieniądza. W studiu padło pytanie, czy świat nie funkcjonuje dziś „fałszywymi kartami” — bo zyski są prywatne, a koszty kryzysów uspołeczniane.</p><p>Piotr Nowak ripostował: masowe bankructwa mogłyby wywołać efekt domina, a interwencje bywają konieczne, choć nieidealne.</p>„Bankructwo wygenerowałoby jeszcze większe problemy w gospodarce”.<p>Wtedy do dyskusji mocno wszedł Marcin Chludziński, próbując „podnieść” rozmowę na poziom reguł, wartości i bodźców, które pchają ludzi w stronę ryzyka.</p>„Gdybyśmy w Polsce nie uruchomili pewnych mechanizmów wsparcia dla gospodarki, to ona by zbankrutowała. Ta interwencja co jakiś czas ma sens, jeśli intencje są właściwe i metody są właściwe”.<p>Chludziński od razu doprecyzował jednak, że kluczowy problem jest „wyżej”: to kultura zarządzania, cele i premie, które nagradzają krótkoterminowy wynik, a karzą długie myślenie.</p>„Tam, gdzie brakuje kręgosłupa i wartości, tam zaczynają się różne dziwne hece. Są opracowania o KPI-ach, celach i wskaźnikach, za które są ludzie premiowani. To generuje wyścig i łamie kręgosłupy w sensie etycznym”.<p>W tej logice kryzys 2008 nie jest wypadkiem przy pracy, tylko efektem systemu bodźców: premiuje się ryzyko, nie premiuje odpowiedzialności, a konsekwencje płaci ktoś inny.</p>„Wygrywa się gigantyczną premię, nie zważając na konsekwencje, bo ja jej nie płacę. Nie płacę konsekwencji tego, co zrobię”.<p>Chludziński przeniósł ten mechanizm na decyzje strategiczne Zachodu: wyprowadzanie procesów produkcyjnych do Chin jako droga do „optymalizacji kosztów” w kwartale — ale z długofalową ceną w postaci uzależnienia.</p>„Europa wyprowadziła wiele procesów do Chin, żeby budować rentowność. Nikt nie patrzył na perspektywę dziesięciu, piętnastu lat. Uzależniliśmy się od Chin i zbudowaliśmy im gospodarkę”.<p>Szczepan Ruman dopowiedział, że to właśnie konflikt dwóch kapitalizmów: finansowego, sterowanego kwartalnymi wynikami, oraz przemysłowego, który opiera się na realnej produkcji.</p>„To gospodarka, gdzie giełda steruje się wynikami kwartalnymi. Kapitalizm finansowy zwycięża nad kapitalizmem przemysłowym. Na koniec drukuje się pieniądze, żeby to wszystko nie pękło”.<p>Dług USA, „okno szansy” i AI jako ratunek dla produktywności</p><p>Rozmowa zeszła też na zadłużenie Stanów Zjednoczonych i na to, co oznacza posiadanie waluty rezerwowej. Piotr Nowak tłumaczył, że sam nominał nie jest kluczowy — ważniejsza jest relacja do PKB — ale zaznaczał, że rosnące deficyty i wyższe stopy procentowe zmieniają rachunek ryzyka.</p>„Stany Zjednoczone weszły na ścieżkę zadłużenia szybko rosnącego. Utrzymują wysokie deficyty. Koszty obsługi długu zaczęły rosnąć”.<p>W jego wypowiedzi pojawił się też wątek „krótkiego okna”, w którym można jeszcze uniknąć scenariuszy skrajnych. W tym obrazie kluczowym narzędziem miałaby być sztuczna inteligencja, rozumiana nie jako science fiction, tylko jako dźwignia produktywności.</p>„Jedyną nadzieją jest zwiększyć produktywność. Cała nadzieja jest w sztucznej inteligencji. Pracownik średni staje się wysokowydajnościowy. Zwiększamy produktywność gospodarki, rośnie PKB, a dług do PKB spada”.<p>Nowak nie wykluczał też scenariusza restrukturyzacji długu — wyjaśniając go prostym, „obligacyjnym” językiem: wydłużenie terminów, zmiana warunków, czyli w praktyce techniczny default.</p>„To się nazywa techniczny default. Skoro masz obligacje zapadające za 10 lat, to zróbmy, że będą miały przedłużenie 50 lat. To byłoby wydarzenie potężne”.<p>Na końcu padła jeszcze obserwacja o ruchach kapitału: ograniczaniu ekspozycji na amerykańskie papiery i wzroście znaczenia złota, bo rynki zaczynają „wyceniać” ryzyko, które kiedyś uznano by za absurd.</p>„Dzisiaj nie da się tego wykluczyć. Przepływy pieniężne pokazują, że ryzyko restrukturyzacji długu nie jest już zerowe”.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 03.02.2026 r.: porozumienie handlowe Indie-USA, otwarcie przejścia granicznego w Rafah</title>
      <itunes:episode>12881</itunes:episode>
      <podcast:episode>12881</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 03.02.2026 r.: porozumienie handlowe Indie-USA, otwarcie przejścia granicznego w Rafah</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c27c1fa8-95f5-461b-b53b-605cf2b83f2b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/037062a7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie niedawnych wyborów w USA, tzw.midtermów oraz wpływu, jaki mogą one wywrzeć na politykę ogólnokrajową i międzynarodową. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie niedawnych wyborów w USA, tzw.midtermów oraz wpływu, jaki mogą one wywrzeć na politykę ogólnokrajową i międzynarodową. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 16:20:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/037062a7/492fddfa.mp3" length="37153192" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1897</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie niedawnych wyborów w USA, tzw.midtermów oraz wpływu, jaki mogą one wywrzeć na politykę ogólnokrajową i międzynarodową. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 02.02.2026: napięcia irańsko-amerykańskie, afera Epsteina, Chińczycy wyrzuceni z Panamy</title>
      <itunes:episode>12880</itunes:episode>
      <podcast:episode>12880</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 02.02.2026: napięcia irańsko-amerykańskie, afera Epsteina, Chińczycy wyrzuceni z Panamy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">87857076-79a7-4e47-adb1-39251b0c3f93</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a09b277b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet rozmowa z dr. Witoldem Repetowiczem nt. sytuacji w północno-wschodniej Syrii. Zaprasza Mikołaj Murkociński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet rozmowa z dr. Witoldem Repetowiczem nt. sytuacji w północno-wschodniej Syrii. Zaprasza Mikołaj Murkociński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 16:08:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a09b277b/28afd38a.mp3" length="36415836" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1826</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet rozmowa z dr. Witoldem Repetowiczem nt. sytuacji w północno-wschodniej Syrii. Zaprasza Mikołaj Murkociński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pełczyńska-Nałęcz nową zmienną w koalicji. Trudnowski: To będzie wyzwanie dla Tuska</title>
      <itunes:episode>12879</itunes:episode>
      <podcast:episode>12879</podcast:episode>
      <itunes:title>Pełczyńska-Nałęcz nową zmienną w koalicji. Trudnowski: To będzie wyzwanie dla Tuska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a8e9f3da-41f9-436b-9a7c-c6485ef3ae34</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/af4cd0fb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nowa liderka Polski 2050 wzmacnia swoją pozycję w koalicji rządzącej i może stać się dla Donalda Tuska trudnym partnerem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nowa liderka Polski 2050 wzmacnia swoją pozycję w koalicji rządzącej i może stać się dla Donalda Tuska trudnym partnerem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 15:51:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/af4cd0fb/679e32b7.mp3" length="27493588" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1536</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nowa liderka Polski 2050 wzmacnia swoją pozycję w koalicji rządzącej i może stać się dla Donalda Tuska trudnym partnerem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Świat fizyczny przypomniał o sobie”. Jakóbik o granicach transformacji energetycznej</title>
      <itunes:episode>12878</itunes:episode>
      <podcast:episode>12878</podcast:episode>
      <itunes:title>„Świat fizyczny przypomniał o sobie”. Jakóbik o granicach transformacji energetycznej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e649c7d6-8214-4889-9570-015258e9781c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cb4469e7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zdaniem Wojciecha Jakóbika obecna zima brutalnie przypomniała, że bezpieczeństwo energetyczne nie jest abstrakcją ani czysto rynkową kalkulacją. Polska – w przeciwieństwie do części państw UE – weszła w sezon grzewczy dobrze przygotowana.</p>Przepisy o obowiązkowych zapasach gazu w Polsce obowiązują od dawna. Dopiero po inwazji Rosji na Ukrainę przekonaliśmy resztę państw członkowskich, że trzeba zbierać magazyny na zimę– mówi. <p>Jakóbik podkreśla, że Polska spełniła unijny wymóg napełnienia magazynów, czego nie zrobiły Niemcy. Jak wskazje, „u nas ten cel został spełniony, w Niemczech nie. Tłumaczyli to argumentami ekonomicznymi, że nie opłaca się zbierać takich zapasów”.</p><p>Efekt tej decyzji będzie – jego zdaniem – kosztowny. Dodaje, że teraz Niemcy będą musieli kupić drogo gaz, który dotrze trochę później. Zapłacą za błąd, który w dodatku był niezgodny z przepisami europejskimi.</p><p>Publicysta zwraca też uwagę, że bezpieczeństwo jednego państwa przekłada się na całą wspólnotę.</p>To są naczynia połączone. Ich problemy mogą być kiedyś łagodzone dostawami gazu z Polski– wskazuje. <p>Zima kontra Zielony Ład: „świat fizyczny przypomniał o sobie”</p><p>Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest odporność systemów energetycznych w warunkach ekstremalnych. Zdaniem Jakóbika ostatnie tygodnie pokazały granice transformacji opartej wyłącznie na odnawialnych źródłach energii.</p>Świat fizyczny przypomniał o sobie. Ograniczenia fizyczne sprawiają, że nie jesteśmy w stanie jutro porzucić paliw kopalnych– mówi. <p>Ekspert podkreśla, że w czasie silnych mrozów potrzebna jest energetyka pracująca w podstawie – niezależna od pogody.</p>Atak zimy pokazał, że potrzebna jest energetyka, która da nam tyle energii, ile sobie zaplanujemy. W takich warunkach dwie trzecie energii w Polsce dawały paliwa kopalne– wskazuje. <p>Jakóbik zaznacza, że nie oznacza to negowania sensu OZE, ale konieczność realistycznego planowania. I dodaje, że „to nie znaczy, że wiatraki czy panele są bez sensu, ale musimy planować w oparciu o obliczenia techników, a nie tylko idee, nawet szczytne”.</p><p>W tym kontekście pojawia się również wątek energetyki jądrowej jako niezbędnego elementu przyszłego miksu.</p><p>Węgiel, atom i konkurencyjność Europy</p><p>Jakóbik wskazuje, że bezpieczeństwo zaczyna dziś wypierać dogmatyzm klimatyczny, także w Unii Europejskiej. Mówi, że „kraje, które chciałyby wyłączać energetykę jądrową, mówią dziś, że byłby to największy błąd stulecia”.</p><p>Jego zdaniem Polska powinna prowadzić politykę korekt, a nie rewolucji.</p><p>Ekspert zwraca też uwagę na globalny kontekst – zwłaszcza Chiny, które równolegle rozwijają wszystkie technologie. Wyjaśnia, że Chińczycy stawiają wszystko naraz: fotowoltaikę, wiatr, atom, gaz i nowy węgiel.</p><p>Kluczowym wyzwaniem pozostaje konkurencyjność europejskiego przemysłu.</p>„Polski przemysł ma jedne z najwyższych cen hurtowych energii w Europie. Bez ich obniżenia nie będziemy w stanie rywalizować ani z Amerykanami, ani z Chińczykami”.<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zdaniem Wojciecha Jakóbika obecna zima brutalnie przypomniała, że bezpieczeństwo energetyczne nie jest abstrakcją ani czysto rynkową kalkulacją. Polska – w przeciwieństwie do części państw UE – weszła w sezon grzewczy dobrze przygotowana.</p>Przepisy o obowiązkowych zapasach gazu w Polsce obowiązują od dawna. Dopiero po inwazji Rosji na Ukrainę przekonaliśmy resztę państw członkowskich, że trzeba zbierać magazyny na zimę– mówi. <p>Jakóbik podkreśla, że Polska spełniła unijny wymóg napełnienia magazynów, czego nie zrobiły Niemcy. Jak wskazje, „u nas ten cel został spełniony, w Niemczech nie. Tłumaczyli to argumentami ekonomicznymi, że nie opłaca się zbierać takich zapasów”.</p><p>Efekt tej decyzji będzie – jego zdaniem – kosztowny. Dodaje, że teraz Niemcy będą musieli kupić drogo gaz, który dotrze trochę później. Zapłacą za błąd, który w dodatku był niezgodny z przepisami europejskimi.</p><p>Publicysta zwraca też uwagę, że bezpieczeństwo jednego państwa przekłada się na całą wspólnotę.</p>To są naczynia połączone. Ich problemy mogą być kiedyś łagodzone dostawami gazu z Polski– wskazuje. <p>Zima kontra Zielony Ład: „świat fizyczny przypomniał o sobie”</p><p>Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest odporność systemów energetycznych w warunkach ekstremalnych. Zdaniem Jakóbika ostatnie tygodnie pokazały granice transformacji opartej wyłącznie na odnawialnych źródłach energii.</p>Świat fizyczny przypomniał o sobie. Ograniczenia fizyczne sprawiają, że nie jesteśmy w stanie jutro porzucić paliw kopalnych– mówi. <p>Ekspert podkreśla, że w czasie silnych mrozów potrzebna jest energetyka pracująca w podstawie – niezależna od pogody.</p>Atak zimy pokazał, że potrzebna jest energetyka, która da nam tyle energii, ile sobie zaplanujemy. W takich warunkach dwie trzecie energii w Polsce dawały paliwa kopalne– wskazuje. <p>Jakóbik zaznacza, że nie oznacza to negowania sensu OZE, ale konieczność realistycznego planowania. I dodaje, że „to nie znaczy, że wiatraki czy panele są bez sensu, ale musimy planować w oparciu o obliczenia techników, a nie tylko idee, nawet szczytne”.</p><p>W tym kontekście pojawia się również wątek energetyki jądrowej jako niezbędnego elementu przyszłego miksu.</p><p>Węgiel, atom i konkurencyjność Europy</p><p>Jakóbik wskazuje, że bezpieczeństwo zaczyna dziś wypierać dogmatyzm klimatyczny, także w Unii Europejskiej. Mówi, że „kraje, które chciałyby wyłączać energetykę jądrową, mówią dziś, że byłby to największy błąd stulecia”.</p><p>Jego zdaniem Polska powinna prowadzić politykę korekt, a nie rewolucji.</p><p>Ekspert zwraca też uwagę na globalny kontekst – zwłaszcza Chiny, które równolegle rozwijają wszystkie technologie. Wyjaśnia, że Chińczycy stawiają wszystko naraz: fotowoltaikę, wiatr, atom, gaz i nowy węgiel.</p><p>Kluczowym wyzwaniem pozostaje konkurencyjność europejskiego przemysłu.</p>„Polski przemysł ma jedne z najwyższych cen hurtowych energii w Europie. Bez ich obniżenia nie będziemy w stanie rywalizować ani z Amerykanami, ani z Chińczykami”.<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 15:42:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cb4469e7/b7860cfa.mp3" length="19059756" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1191</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zdaniem Wojciecha Jakóbika obecna zima brutalnie przypomniała, że bezpieczeństwo energetyczne nie jest abstrakcją ani czysto rynkową kalkulacją. Polska – w przeciwieństwie do części państw UE – weszła w sezon grzewczy dobrze przygotowana.</p>Przepisy o obowiązkowych zapasach gazu w Polsce obowiązują od dawna. Dopiero po inwazji Rosji na Ukrainę przekonaliśmy resztę państw członkowskich, że trzeba zbierać magazyny na zimę– mówi. <p>Jakóbik podkreśla, że Polska spełniła unijny wymóg napełnienia magazynów, czego nie zrobiły Niemcy. Jak wskazje, „u nas ten cel został spełniony, w Niemczech nie. Tłumaczyli to argumentami ekonomicznymi, że nie opłaca się zbierać takich zapasów”.</p><p>Efekt tej decyzji będzie – jego zdaniem – kosztowny. Dodaje, że teraz Niemcy będą musieli kupić drogo gaz, który dotrze trochę później. Zapłacą za błąd, który w dodatku był niezgodny z przepisami europejskimi.</p><p>Publicysta zwraca też uwagę, że bezpieczeństwo jednego państwa przekłada się na całą wspólnotę.</p>To są naczynia połączone. Ich problemy mogą być kiedyś łagodzone dostawami gazu z Polski– wskazuje. <p>Zima kontra Zielony Ład: „świat fizyczny przypomniał o sobie”</p><p>Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest odporność systemów energetycznych w warunkach ekstremalnych. Zdaniem Jakóbika ostatnie tygodnie pokazały granice transformacji opartej wyłącznie na odnawialnych źródłach energii.</p>Świat fizyczny przypomniał o sobie. Ograniczenia fizyczne sprawiają, że nie jesteśmy w stanie jutro porzucić paliw kopalnych– mówi. <p>Ekspert podkreśla, że w czasie silnych mrozów potrzebna jest energetyka pracująca w podstawie – niezależna od pogody.</p>Atak zimy pokazał, że potrzebna jest energetyka, która da nam tyle energii, ile sobie zaplanujemy. W takich warunkach dwie trzecie energii w Polsce dawały paliwa kopalne– wskazuje. <p>Jakóbik zaznacza, że nie oznacza to negowania sensu OZE, ale konieczność realistycznego planowania. I dodaje, że „to nie znaczy, że wiatraki czy panele są bez sensu, ale musimy planować w oparciu o obliczenia techników, a nie tylko idee, nawet szczytne”.</p><p>W tym kontekście pojawia się również wątek energetyki jądrowej jako niezbędnego elementu przyszłego miksu.</p><p>Węgiel, atom i konkurencyjność Europy</p><p>Jakóbik wskazuje, że bezpieczeństwo zaczyna dziś wypierać dogmatyzm klimatyczny, także w Unii Europejskiej. Mówi, że „kraje, które chciałyby wyłączać energetykę jądrową, mówią dziś, że byłby to największy błąd stulecia”.</p><p>Jego zdaniem Polska powinna prowadzić politykę korekt, a nie rewolucji.</p><p>Ekspert zwraca też uwagę na globalny kontekst – zwłaszcza Chiny, które równolegle rozwijają wszystkie technologie. Wyjaśnia, że Chińczycy stawiają wszystko naraz: fotowoltaikę, wiatr, atom, gaz i nowy węgiel.</p><p>Kluczowym wyzwaniem pozostaje konkurencyjność europejskiego przemysłu.</p>„Polski przemysł ma jedne z najwyższych cen hurtowych energii w Europie. Bez ich obniżenia nie będziemy w stanie rywalizować ani z Amerykanami, ani z Chińczykami”.<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zima w USA; Bolesław Krzywousty Krzyżowcem; Wspomnienie Michniewicza – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 31.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12877</itunes:episode>
      <podcast:episode>12877</podcast:episode>
      <itunes:title>Zima w USA; Bolesław Krzywousty Krzyżowcem; Wspomnienie Michniewicza – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 31.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9fe9b15b-19f9-4ad6-a2b3-c667a21dc434</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5be114bc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Mira Modelska Creech </strong>zdaje relację z mroźnego Chicago, w którym trwa zima stulecia. Następnie <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> wyjaśnia, dlaczego Bolesława Krzywoustego można nazwać polskim Krzyżowcem. Na koniec programu <strong>Stanisław Bukowski</strong> zapowiada najciekawsze nadchodzące koncerty muzyki poważnej, ze szczególnym uwzględnieniem tych, które odbywają się w Filharmonii Narodowej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Mira Modelska Creech </strong>zdaje relację z mroźnego Chicago, w którym trwa zima stulecia. Następnie <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> wyjaśnia, dlaczego Bolesława Krzywoustego można nazwać polskim Krzyżowcem. Na koniec programu <strong>Stanisław Bukowski</strong> zapowiada najciekawsze nadchodzące koncerty muzyki poważnej, ze szczególnym uwzględnieniem tych, które odbywają się w Filharmonii Narodowej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 15:07:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5be114bc/91abc0f2.mp3" length="68755032" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3591</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Mira Modelska Creech </strong>zdaje relację z mroźnego Chicago, w którym trwa zima stulecia. Następnie <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> wyjaśnia, dlaczego Bolesława Krzywoustego można nazwać polskim Krzyżowcem. Na koniec programu <strong>Stanisław Bukowski</strong> zapowiada najciekawsze nadchodzące koncerty muzyki poważnej, ze szczególnym uwzględnieniem tych, które odbywają się w Filharmonii Narodowej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To jest bulterier Tuska”. Semka o Czarzastym i grze o bezpieczeństwo państwa</title>
      <itunes:episode>12877</itunes:episode>
      <podcast:episode>12877</podcast:episode>
      <itunes:title>„To jest bulterier Tuska”. Semka o Czarzastym i grze o bezpieczeństwo państwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fd569987-a1e8-40c0-9351-2622a30af009</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3eeee116</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zapowiedź zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez prezydenta otwiera – zdaniem Piotra Semki – kilka wrażliwych tematów naraz. Jeden z nich dotyczy programu SAFE, czyli unijnego mechanizmu finansowania zakupów zbrojeniowych. Jak wskazuje publicysta, pojawiają się poważne obawy, czy nie doprowadzi on do uzależnienia państw frontowych od największych producentów broni w Europie Zachodniej.</p>Pan prezydent chce się dowiedzieć, czy ten program SAFE przykuje nas do zachodnich praktyk unijnych, do niemieckich i francuskich wytwórni zbrojeniowych<p>– mówi Semka.</p><p>Dziennikarz zwraca uwagę, że integracja w ramach Unii Europejskiej bywa wykorzystywana w sposób czysto interesowny przez najsilniejszych graczy.</p>Wiele rzeczy, które są przedstawiane jako pomysł Unii albo rozstrzygnięcie Unii, służy bezpośrednio partykularnym interesom dwóch krajów, które mają dziś najwięcej do powiedzenia – Francji i Niemiec<p>– podkreśla.</p><p>W tym kontekście zwołanie RBN ma być próbą postawienia jasnych pytań o realne konsekwencje programu SAFE dla polskiego przemysłu obronnego.</p><p>Czarzasty jako „bulterier” i polityka wymiany usług</p><p>Drugim wątkiem poruszanym podczas rozmowy są powiązania Włodzimierza Czarzastego oraz jego rola w obecnym układzie władzy. Semka ocenia, że marszałek Sejmu nie działa samodzielnie, lecz pełni funkcję politycznego wykonawcy woli premiera.</p><p>Publicysta tłumaczy, że w tej relacji chodzi o mechanizm wzajemnych usług politycznych.</p>Czarzasty gryzie tak, jak nie musi tego robić Tusk, bo ma takiego bulteriera do spuszczenia, a w zamian pan premier broni lidera lewicy bardzo wyraźnie<p>– mówi. </p><p>Semka zaznacza, że sprawa ewentualnych powiązań marszałka Sejmu z rosyjskim biznesem nie jest jedynie polityczną awanturą.</p>To jest druga osoba w państwie. Jeżeli – nie daj Boże – coś zdarzyłoby się panu prezydentowi, to przejmuje nie tylko funkcję głowy państwa, ale i zwierzchnika sił zbrojnych. My musimy wiedzieć, co taka osoba ma w swojej przeszłości<p>– dodaje. </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zapowiedź zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez prezydenta otwiera – zdaniem Piotra Semki – kilka wrażliwych tematów naraz. Jeden z nich dotyczy programu SAFE, czyli unijnego mechanizmu finansowania zakupów zbrojeniowych. Jak wskazuje publicysta, pojawiają się poważne obawy, czy nie doprowadzi on do uzależnienia państw frontowych od największych producentów broni w Europie Zachodniej.</p>Pan prezydent chce się dowiedzieć, czy ten program SAFE przykuje nas do zachodnich praktyk unijnych, do niemieckich i francuskich wytwórni zbrojeniowych<p>– mówi Semka.</p><p>Dziennikarz zwraca uwagę, że integracja w ramach Unii Europejskiej bywa wykorzystywana w sposób czysto interesowny przez najsilniejszych graczy.</p>Wiele rzeczy, które są przedstawiane jako pomysł Unii albo rozstrzygnięcie Unii, służy bezpośrednio partykularnym interesom dwóch krajów, które mają dziś najwięcej do powiedzenia – Francji i Niemiec<p>– podkreśla.</p><p>W tym kontekście zwołanie RBN ma być próbą postawienia jasnych pytań o realne konsekwencje programu SAFE dla polskiego przemysłu obronnego.</p><p>Czarzasty jako „bulterier” i polityka wymiany usług</p><p>Drugim wątkiem poruszanym podczas rozmowy są powiązania Włodzimierza Czarzastego oraz jego rola w obecnym układzie władzy. Semka ocenia, że marszałek Sejmu nie działa samodzielnie, lecz pełni funkcję politycznego wykonawcy woli premiera.</p><p>Publicysta tłumaczy, że w tej relacji chodzi o mechanizm wzajemnych usług politycznych.</p>Czarzasty gryzie tak, jak nie musi tego robić Tusk, bo ma takiego bulteriera do spuszczenia, a w zamian pan premier broni lidera lewicy bardzo wyraźnie<p>– mówi. </p><p>Semka zaznacza, że sprawa ewentualnych powiązań marszałka Sejmu z rosyjskim biznesem nie jest jedynie polityczną awanturą.</p>To jest druga osoba w państwie. Jeżeli – nie daj Boże – coś zdarzyłoby się panu prezydentowi, to przejmuje nie tylko funkcję głowy państwa, ale i zwierzchnika sił zbrojnych. My musimy wiedzieć, co taka osoba ma w swojej przeszłości<p>– dodaje. </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 14:54:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3eeee116/f46456b1.mp3" length="25043662" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1565</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zapowiedź zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez prezydenta otwiera – zdaniem Piotra Semki – kilka wrażliwych tematów naraz. Jeden z nich dotyczy programu SAFE, czyli unijnego mechanizmu finansowania zakupów zbrojeniowych. Jak wskazuje publicysta, pojawiają się poważne obawy, czy nie doprowadzi on do uzależnienia państw frontowych od największych producentów broni w Europie Zachodniej.</p>Pan prezydent chce się dowiedzieć, czy ten program SAFE przykuje nas do zachodnich praktyk unijnych, do niemieckich i francuskich wytwórni zbrojeniowych<p>– mówi Semka.</p><p>Dziennikarz zwraca uwagę, że integracja w ramach Unii Europejskiej bywa wykorzystywana w sposób czysto interesowny przez najsilniejszych graczy.</p>Wiele rzeczy, które są przedstawiane jako pomysł Unii albo rozstrzygnięcie Unii, służy bezpośrednio partykularnym interesom dwóch krajów, które mają dziś najwięcej do powiedzenia – Francji i Niemiec<p>– podkreśla.</p><p>W tym kontekście zwołanie RBN ma być próbą postawienia jasnych pytań o realne konsekwencje programu SAFE dla polskiego przemysłu obronnego.</p><p>Czarzasty jako „bulterier” i polityka wymiany usług</p><p>Drugim wątkiem poruszanym podczas rozmowy są powiązania Włodzimierza Czarzastego oraz jego rola w obecnym układzie władzy. Semka ocenia, że marszałek Sejmu nie działa samodzielnie, lecz pełni funkcję politycznego wykonawcy woli premiera.</p><p>Publicysta tłumaczy, że w tej relacji chodzi o mechanizm wzajemnych usług politycznych.</p>Czarzasty gryzie tak, jak nie musi tego robić Tusk, bo ma takiego bulteriera do spuszczenia, a w zamian pan premier broni lidera lewicy bardzo wyraźnie<p>– mówi. </p><p>Semka zaznacza, że sprawa ewentualnych powiązań marszałka Sejmu z rosyjskim biznesem nie jest jedynie polityczną awanturą.</p>To jest druga osoba w państwie. Jeżeli – nie daj Boże – coś zdarzyłoby się panu prezydentowi, to przejmuje nie tylko funkcję głowy państwa, ale i zwierzchnika sił zbrojnych. My musimy wiedzieć, co taka osoba ma w swojej przeszłości<p>– dodaje. </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Szekspir w Gardzienicach i Vincent van Gogh w Krakowie – Cała naprzód 03.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12876</itunes:episode>
      <podcast:episode>12876</podcast:episode>
      <itunes:title>Szekspir w Gardzienicach i Vincent van Gogh w Krakowie – Cała naprzód 03.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">55a2b509-5515-4152-a039-5e61deaeaeb1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/27065357</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmawiamy z <strong>Aleksandrem Jankowskim</strong>, radnym Gdańska i byłym wicewojewodą pomorskim. Nasz gość opisuje przyczyny i skutki awarii elektrociepłowni w Gdańsku i Sopocie oraz komentuje działania miasta oraz instytucji w związku z przerwami w dostawie ciepła. Następnie redaktorzy Małgorzata Kleszcz i Konrad Mędrzecki zdają relacje z wydarzeń kulturalnych, w których uczestniczyli w ostatnim czasie, czyli spektaklu <em>Tymon z Aten</em> w Gardzienicach i koncercie projektu Młynarski. Bynajmniej w NOSPR. Odwiedza nas też <strong>Marta Ławacz</strong>, która zaprasza słuchaczy na wykład o Stefanii Kossowskiej w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, dziś o godz. 17:00. Łączymy się również z <strong>Katarzyną Novljaković </strong>z działu konserwacji Muzeum Narodowego w Krakowie, która przybliża historię obrazu Vincenta van Gogha <em>Wiejskie chaty pośród drzew</em>. Obraz jest wystawiany w Krakowie do 31 grudnia 2026 r. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmawiamy z <strong>Aleksandrem Jankowskim</strong>, radnym Gdańska i byłym wicewojewodą pomorskim. Nasz gość opisuje przyczyny i skutki awarii elektrociepłowni w Gdańsku i Sopocie oraz komentuje działania miasta oraz instytucji w związku z przerwami w dostawie ciepła. Następnie redaktorzy Małgorzata Kleszcz i Konrad Mędrzecki zdają relacje z wydarzeń kulturalnych, w których uczestniczyli w ostatnim czasie, czyli spektaklu <em>Tymon z Aten</em> w Gardzienicach i koncercie projektu Młynarski. Bynajmniej w NOSPR. Odwiedza nas też <strong>Marta Ławacz</strong>, która zaprasza słuchaczy na wykład o Stefanii Kossowskiej w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, dziś o godz. 17:00. Łączymy się również z <strong>Katarzyną Novljaković </strong>z działu konserwacji Muzeum Narodowego w Krakowie, która przybliża historię obrazu Vincenta van Gogha <em>Wiejskie chaty pośród drzew</em>. Obraz jest wystawiany w Krakowie do 31 grudnia 2026 r. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 14:18:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/27065357/df87d45e.mp3" length="30095966" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1880</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmawiamy z <strong>Aleksandrem Jankowskim</strong>, radnym Gdańska i byłym wicewojewodą pomorskim. Nasz gość opisuje przyczyny i skutki awarii elektrociepłowni w Gdańsku i Sopocie oraz komentuje działania miasta oraz instytucji w związku z przerwami w dostawie ciepła. Następnie redaktorzy Małgorzata Kleszcz i Konrad Mędrzecki zdają relacje z wydarzeń kulturalnych, w których uczestniczyli w ostatnim czasie, czyli spektaklu <em>Tymon z Aten</em> w Gardzienicach i koncercie projektu Młynarski. Bynajmniej w NOSPR. Odwiedza nas też <strong>Marta Ławacz</strong>, która zaprasza słuchaczy na wykład o Stefanii Kossowskiej w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, dziś o godz. 17:00. Łączymy się również z <strong>Katarzyną Novljaković </strong>z działu konserwacji Muzeum Narodowego w Krakowie, która przybliża historię obrazu Vincenta van Gogha <em>Wiejskie chaty pośród drzew</em>. Obraz jest wystawiany w Krakowie do 31 grudnia 2026 r. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Awaria elektrociepłowni w Gdańsku i Sopocie. Radny miasta: Wszystko sprowadza się do zaniedbań</title>
      <itunes:episode>12875</itunes:episode>
      <podcast:episode>12875</podcast:episode>
      <itunes:title>Awaria elektrociepłowni w Gdańsku i Sopocie. Radny miasta: Wszystko sprowadza się do zaniedbań</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fab16945-1b13-495b-b56d-b568ca1a9ff9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c8d0a238</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Drugi dzień trwa awaria sieci elektrociepłowniczej w Gdańsku i Sopocie. Gościem Radia Wnet jest Aleksander Jankowski, radny miasta Gdańska i były wicewojewoda pomorski.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Drugi dzień trwa awaria sieci elektrociepłowniczej w Gdańsku i Sopocie. Gościem Radia Wnet jest Aleksander Jankowski, radny miasta Gdańska i były wicewojewoda pomorski.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 13:42:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c8d0a238/271a8213.mp3" length="6694477" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>477</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Drugi dzień trwa awaria sieci elektrociepłowniczej w Gdańsku i Sopocie. Gościem Radia Wnet jest Aleksander Jankowski, radny miasta Gdańska i były wicewojewoda pomorski.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c8d0a238/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Śnieg w górach, słońce nad morzem i napięcia wokół Iranu - Studio Bejrut - 03.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12874</itunes:episode>
      <podcast:episode>12874</podcast:episode>
      <itunes:title>Śnieg w górach, słońce nad morzem i napięcia wokół Iranu - Studio Bejrut - 03.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ff74d2d4-1800-471a-ba2f-a84a0c08191d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9d96ecb0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji Studio Bejrut Kazimierz Gajowy relacjonował wyjątkowo zmienną zimową pogodę w Libanie – burze i ulewy nad wybrzeżem oraz dobre warunki narciarskie w górach Cedrów, skąd widać Morze Śródziemne.</p><p>W części politycznej mówił o koncentracji napięć wokół Iranu i jego regionalnych sojuszników, w tym Hezbollahu i Hamasie, a także o symbolicznym, ograniczonym otwarciu przejścia w Rafah dla potrzeb humanitarnych.</p><p><strong>Wysłuchaj całej audycji już teraz!</strong></p><p> </p><p>https://wnet.fm/2026/01/27/ue-przymyka-oko-na-rosje-dr-iwanek-to-polityczny-sukces-indii/</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji Studio Bejrut Kazimierz Gajowy relacjonował wyjątkowo zmienną zimową pogodę w Libanie – burze i ulewy nad wybrzeżem oraz dobre warunki narciarskie w górach Cedrów, skąd widać Morze Śródziemne.</p><p>W części politycznej mówił o koncentracji napięć wokół Iranu i jego regionalnych sojuszników, w tym Hezbollahu i Hamasie, a także o symbolicznym, ograniczonym otwarciu przejścia w Rafah dla potrzeb humanitarnych.</p><p><strong>Wysłuchaj całej audycji już teraz!</strong></p><p> </p><p>https://wnet.fm/2026/01/27/ue-przymyka-oko-na-rosje-dr-iwanek-to-polityczny-sukces-indii/</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 12:26:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9d96ecb0/068494e8.mp3" length="23734575" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1693</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji Studio Bejrut Kazimierz Gajowy relacjonował wyjątkowo zmienną zimową pogodę w Libanie – burze i ulewy nad wybrzeżem oraz dobre warunki narciarskie w górach Cedrów, skąd widać Morze Śródziemne.</p><p>W części politycznej mówił o koncentracji napięć wokół Iranu i jego regionalnych sojuszników, w tym Hezbollahu i Hamasie, a także o symbolicznym, ograniczonym otwarciu przejścia w Rafah dla potrzeb humanitarnych.</p><p><strong>Wysłuchaj całej audycji już teraz!</strong></p><p> </p><p>https://wnet.fm/2026/01/27/ue-przymyka-oko-na-rosje-dr-iwanek-to-polityczny-sukces-indii/</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/9d96ecb0/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: końcowe odliczanie do zimowych igrzysk, triumf Alcaraza w Australian Open</title>
      <itunes:episode>12873</itunes:episode>
      <podcast:episode>12873</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: końcowe odliczanie do zimowych igrzysk, triumf Alcaraza w Australian Open</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">34cd02be-7574-459c-81a3-f9181d0af2d0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2774b658</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie meczów Ekstraklasy rozgrywanych w ramach pierwszej w 2026 roku kolejki. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie meczów Ekstraklasy rozgrywanych w ramach pierwszej w 2026 roku kolejki. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 12:12:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2774b658/3c27cded.mp3" length="45755563" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3266</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie meczów Ekstraklasy rozgrywanych w ramach pierwszej w 2026 roku kolejki. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2774b658/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Arsen w słodyczach? Alarmujące badania z Florydy. Czy w Polsce też jesteśmy zagrożeni?</title>
      <itunes:episode>12872</itunes:episode>
      <podcast:episode>12872</podcast:episode>
      <itunes:title>Arsen w słodyczach? Alarmujące badania z Florydy. Czy w Polsce też jesteśmy zagrożeni?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">15b669b2-4fd4-41e0-bf04-bfda8820d294</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6b83438c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji poruszono temat alarmujących wyników badań przeprowadzonych na Florydzie. Administracja gubernatora <strong>Rona DeSantisa</strong> poinformowała, że spośród 46 przebadanych produktów cukierniczych aż 28 wykazało podwyższone stężenie arsenu.</p><p>Jak podano na antenie:</p>„Administracja gubernatora Florydy poinformowała, że przebadała słodycze i w większości z nich – 28 z 46 sprawdzonych produktów – wykazało podwyższone stężenie arsenu”.<p>Badania przeprowadził stanowy Departament Zdrowia, a ich wyniki opublikowano w ramach programu Healthy Florida First. Władze ostrzegły, że długotrwałe spożywanie takich produktów może zwiększać ryzyko nowotworów, zwłaszcza u dzieci.</p><p>Na antenie przytoczono fragment rozmowy ze stacji <strong>Fox News</strong> z pierwszą damą Florydy, <strong>Casey DeSantis</strong>, która mówiła:</p>„Departament Zdrowia Stanu Floryda przebadał 46 produktów cukierniczych od 10 różnych firm i stwierdził, że 28 z nich zawiera podwyższony poziom arsenu.<br>Są to produkty, po które nasze dzieci sięgają w sklepach spożywczych.<br>Istnieje uzasadnione oczekiwanie, że nasze produkty spożywcze nie powinny zawierać toksycznych substancji”.<p>Casey DeSantis podkreślała, że w niektórych przypadkach poziom arsenu był nawet:</p>„30–40 razy wyższy niż w innych produktach spożywczych”.<p>Zwracała uwagę, że problem nie dotyczy pojedynczego cukierka, lecz regularnego spożywania:</p>„Nie chodzi o jeden kawałek, ale o regularne spożywanie dużych ilości.<br>Jeśli dziecko zje więcej niż 96 cukierków Nerds, przekracza roczny bezpieczny limit arsenu”.<p>W audycji przywołano także konkretne przykłady marek, takich jak Nerds, Twix czy Milky Way, których spożycie – zdaniem autorów badań – może szybko prowadzić do przekroczenia bezpiecznych norm.</p><p>Pierwsza dama Florydy apelowała również o większą przejrzystość producentów:</p>„Jeśli niektóre firmy potrafią produkować żywność bez dodatku arsenu, inne również powinny pójść w ich ślady.<br>Chcemy niezależnych testów i współpracy między stanami”.<p>Głos ekspertki z Polski</p><p>Drugą część audycji poświęcono rozmowie z dr Justyną Bylinowską z portalu dietetycy.org.pl, która wyjaśniała, skąd arsen bierze się w żywności.</p><p>Jak podkreślała:</p>„Słodycze nie są głównym ani pierwotnym źródłem arsenu.<br>Najczęściej badanym produktem pod tym kątem w Polsce jest ryż”.<p>Ekspertka tłumaczyła, że arsen pochodzi głównie z gleby i wody:</p>„Ryż rośnie w zalanych wodą uprawach, w których rozpuszcza się arsen.<br>Roślina pobiera go przez korzenie i później trafia on na nasze stoły”.<p>Zwracała uwagę, że dzieci są szczególnie narażone:</p>„Masa ciała dziecka jest niewielka, więc ta sama porcja oznacza większe stężenie.<br>Dlatego u najmłodszych ryzyko jest wyższe”.<p>Jednocześnie uspokajała:</p>„Nie chciałabym od ryżu odwodzić konsumentów.<br>W Polsce żywność jest regularnie badana i bezpieczna”.<p>Wskazywała, że arsen może pojawiać się także w czekoladzie i produktach kakaowych:</p>„Surowiec do masowej produkcji musi być tani.<br>Często bierze się niższej jakości kakao, które może zawierać więcej zanieczyszczeń”.<p>Skutki zdrowotne i profilaktyka</p><p>Dr Bylinowska wyjaśniała, że groźne jest przede wszystkim długotrwałe narażenie:</p>„To substancja genotoksyczna.<br>Może powodować nowotwory, choroby układu krążenia, zmiany skórne, a u dzieci – spowolnienie rozwoju”.<p>Podkreślała znaczenie urozmaiconej diety:</p>„Im bardziej zróżnicowana dieta, tym mniejsze ryzyko zatrucia metalami ciężkimi”.<p>Zwróciła też uwagę na inne zagrożenia, m.in. rtęć w dużych rybach:</p>„Szczególnie uważać trzeba na duże tuńczyki czy stare osobniki ryb”.<p>Ekspertka przypomniała również o roli instytucji kontrolnych, takich jak <strong>Główny Inspektorat Sanitarny</strong>:</p>„Produkty są weryfikowane.<br>Jeśli normy są przekroczone, pojawiają się alerty i ostrzeżenia”.<p>Na zakończenie rozmowy podsumowała:</p>„Uratuje nas zrównoważona, urozmaicona dieta, oparta na warzywach, owocach i różnych producentach”.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji poruszono temat alarmujących wyników badań przeprowadzonych na Florydzie. Administracja gubernatora <strong>Rona DeSantisa</strong> poinformowała, że spośród 46 przebadanych produktów cukierniczych aż 28 wykazało podwyższone stężenie arsenu.</p><p>Jak podano na antenie:</p>„Administracja gubernatora Florydy poinformowała, że przebadała słodycze i w większości z nich – 28 z 46 sprawdzonych produktów – wykazało podwyższone stężenie arsenu”.<p>Badania przeprowadził stanowy Departament Zdrowia, a ich wyniki opublikowano w ramach programu Healthy Florida First. Władze ostrzegły, że długotrwałe spożywanie takich produktów może zwiększać ryzyko nowotworów, zwłaszcza u dzieci.</p><p>Na antenie przytoczono fragment rozmowy ze stacji <strong>Fox News</strong> z pierwszą damą Florydy, <strong>Casey DeSantis</strong>, która mówiła:</p>„Departament Zdrowia Stanu Floryda przebadał 46 produktów cukierniczych od 10 różnych firm i stwierdził, że 28 z nich zawiera podwyższony poziom arsenu.<br>Są to produkty, po które nasze dzieci sięgają w sklepach spożywczych.<br>Istnieje uzasadnione oczekiwanie, że nasze produkty spożywcze nie powinny zawierać toksycznych substancji”.<p>Casey DeSantis podkreślała, że w niektórych przypadkach poziom arsenu był nawet:</p>„30–40 razy wyższy niż w innych produktach spożywczych”.<p>Zwracała uwagę, że problem nie dotyczy pojedynczego cukierka, lecz regularnego spożywania:</p>„Nie chodzi o jeden kawałek, ale o regularne spożywanie dużych ilości.<br>Jeśli dziecko zje więcej niż 96 cukierków Nerds, przekracza roczny bezpieczny limit arsenu”.<p>W audycji przywołano także konkretne przykłady marek, takich jak Nerds, Twix czy Milky Way, których spożycie – zdaniem autorów badań – może szybko prowadzić do przekroczenia bezpiecznych norm.</p><p>Pierwsza dama Florydy apelowała również o większą przejrzystość producentów:</p>„Jeśli niektóre firmy potrafią produkować żywność bez dodatku arsenu, inne również powinny pójść w ich ślady.<br>Chcemy niezależnych testów i współpracy między stanami”.<p>Głos ekspertki z Polski</p><p>Drugą część audycji poświęcono rozmowie z dr Justyną Bylinowską z portalu dietetycy.org.pl, która wyjaśniała, skąd arsen bierze się w żywności.</p><p>Jak podkreślała:</p>„Słodycze nie są głównym ani pierwotnym źródłem arsenu.<br>Najczęściej badanym produktem pod tym kątem w Polsce jest ryż”.<p>Ekspertka tłumaczyła, że arsen pochodzi głównie z gleby i wody:</p>„Ryż rośnie w zalanych wodą uprawach, w których rozpuszcza się arsen.<br>Roślina pobiera go przez korzenie i później trafia on na nasze stoły”.<p>Zwracała uwagę, że dzieci są szczególnie narażone:</p>„Masa ciała dziecka jest niewielka, więc ta sama porcja oznacza większe stężenie.<br>Dlatego u najmłodszych ryzyko jest wyższe”.<p>Jednocześnie uspokajała:</p>„Nie chciałabym od ryżu odwodzić konsumentów.<br>W Polsce żywność jest regularnie badana i bezpieczna”.<p>Wskazywała, że arsen może pojawiać się także w czekoladzie i produktach kakaowych:</p>„Surowiec do masowej produkcji musi być tani.<br>Często bierze się niższej jakości kakao, które może zawierać więcej zanieczyszczeń”.<p>Skutki zdrowotne i profilaktyka</p><p>Dr Bylinowska wyjaśniała, że groźne jest przede wszystkim długotrwałe narażenie:</p>„To substancja genotoksyczna.<br>Może powodować nowotwory, choroby układu krążenia, zmiany skórne, a u dzieci – spowolnienie rozwoju”.<p>Podkreślała znaczenie urozmaiconej diety:</p>„Im bardziej zróżnicowana dieta, tym mniejsze ryzyko zatrucia metalami ciężkimi”.<p>Zwróciła też uwagę na inne zagrożenia, m.in. rtęć w dużych rybach:</p>„Szczególnie uważać trzeba na duże tuńczyki czy stare osobniki ryb”.<p>Ekspertka przypomniała również o roli instytucji kontrolnych, takich jak <strong>Główny Inspektorat Sanitarny</strong>:</p>„Produkty są weryfikowane.<br>Jeśli normy są przekroczone, pojawiają się alerty i ostrzeżenia”.<p>Na zakończenie rozmowy podsumowała:</p>„Uratuje nas zrównoważona, urozmaicona dieta, oparta na warzywach, owocach i różnych producentach”.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 12:08:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6b83438c/d0812cf4.mp3" length="41684098" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1042</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji poruszono temat alarmujących wyników badań przeprowadzonych na Florydzie. Administracja gubernatora <strong>Rona DeSantisa</strong> poinformowała, że spośród 46 przebadanych produktów cukierniczych aż 28 wykazało podwyższone stężenie arsenu.</p><p>Jak podano na antenie:</p>„Administracja gubernatora Florydy poinformowała, że przebadała słodycze i w większości z nich – 28 z 46 sprawdzonych produktów – wykazało podwyższone stężenie arsenu”.<p>Badania przeprowadził stanowy Departament Zdrowia, a ich wyniki opublikowano w ramach programu Healthy Florida First. Władze ostrzegły, że długotrwałe spożywanie takich produktów może zwiększać ryzyko nowotworów, zwłaszcza u dzieci.</p><p>Na antenie przytoczono fragment rozmowy ze stacji <strong>Fox News</strong> z pierwszą damą Florydy, <strong>Casey DeSantis</strong>, która mówiła:</p>„Departament Zdrowia Stanu Floryda przebadał 46 produktów cukierniczych od 10 różnych firm i stwierdził, że 28 z nich zawiera podwyższony poziom arsenu.<br>Są to produkty, po które nasze dzieci sięgają w sklepach spożywczych.<br>Istnieje uzasadnione oczekiwanie, że nasze produkty spożywcze nie powinny zawierać toksycznych substancji”.<p>Casey DeSantis podkreślała, że w niektórych przypadkach poziom arsenu był nawet:</p>„30–40 razy wyższy niż w innych produktach spożywczych”.<p>Zwracała uwagę, że problem nie dotyczy pojedynczego cukierka, lecz regularnego spożywania:</p>„Nie chodzi o jeden kawałek, ale o regularne spożywanie dużych ilości.<br>Jeśli dziecko zje więcej niż 96 cukierków Nerds, przekracza roczny bezpieczny limit arsenu”.<p>W audycji przywołano także konkretne przykłady marek, takich jak Nerds, Twix czy Milky Way, których spożycie – zdaniem autorów badań – może szybko prowadzić do przekroczenia bezpiecznych norm.</p><p>Pierwsza dama Florydy apelowała również o większą przejrzystość producentów:</p>„Jeśli niektóre firmy potrafią produkować żywność bez dodatku arsenu, inne również powinny pójść w ich ślady.<br>Chcemy niezależnych testów i współpracy między stanami”.<p>Głos ekspertki z Polski</p><p>Drugą część audycji poświęcono rozmowie z dr Justyną Bylinowską z portalu dietetycy.org.pl, która wyjaśniała, skąd arsen bierze się w żywności.</p><p>Jak podkreślała:</p>„Słodycze nie są głównym ani pierwotnym źródłem arsenu.<br>Najczęściej badanym produktem pod tym kątem w Polsce jest ryż”.<p>Ekspertka tłumaczyła, że arsen pochodzi głównie z gleby i wody:</p>„Ryż rośnie w zalanych wodą uprawach, w których rozpuszcza się arsen.<br>Roślina pobiera go przez korzenie i później trafia on na nasze stoły”.<p>Zwracała uwagę, że dzieci są szczególnie narażone:</p>„Masa ciała dziecka jest niewielka, więc ta sama porcja oznacza większe stężenie.<br>Dlatego u najmłodszych ryzyko jest wyższe”.<p>Jednocześnie uspokajała:</p>„Nie chciałabym od ryżu odwodzić konsumentów.<br>W Polsce żywność jest regularnie badana i bezpieczna”.<p>Wskazywała, że arsen może pojawiać się także w czekoladzie i produktach kakaowych:</p>„Surowiec do masowej produkcji musi być tani.<br>Często bierze się niższej jakości kakao, które może zawierać więcej zanieczyszczeń”.<p>Skutki zdrowotne i profilaktyka</p><p>Dr Bylinowska wyjaśniała, że groźne jest przede wszystkim długotrwałe narażenie:</p>„To substancja genotoksyczna.<br>Może powodować nowotwory, choroby układu krążenia, zmiany skórne, a u dzieci – spowolnienie rozwoju”.<p>Podkreślała znaczenie urozmaiconej diety:</p>„Im bardziej zróżnicowana dieta, tym mniejsze ryzyko zatrucia metalami ciężkimi”.<p>Zwróciła też uwagę na inne zagrożenia, m.in. rtęć w dużych rybach:</p>„Szczególnie uważać trzeba na duże tuńczyki czy stare osobniki ryb”.<p>Ekspertka przypomniała również o roli instytucji kontrolnych, takich jak <strong>Główny Inspektorat Sanitarny</strong>:</p>„Produkty są weryfikowane.<br>Jeśli normy są przekroczone, pojawiają się alerty i ostrzeżenia”.<p>Na zakończenie rozmowy podsumowała:</p>„Uratuje nas zrównoważona, urozmaicona dieta, oparta na warzywach, owocach i różnych producentach”.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Stanisław Żaryn: Czas na ograniczenie katalogu osób z dostępem do informacji niejawnych</title>
      <itunes:episode>12872</itunes:episode>
      <podcast:episode>12872</podcast:episode>
      <itunes:title>Stanisław Żaryn: Czas na ograniczenie katalogu osób z dostępem do informacji niejawnych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f7b05ba2-5b6e-40cc-bd17-d91f2dfa87e9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5c2476a0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. bezpieczeństwa Stanisław Żaryn komentuje doniesienia o powiązaniach marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z rosyjską przedstawicielką domu aukcyjnego z Sankt Petersburga.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. bezpieczeństwa Stanisław Żaryn komentuje doniesienia o powiązaniach marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z rosyjską przedstawicielką domu aukcyjnego z Sankt Petersburga.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 12:08:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5c2476a0/5c7f5e9b.mp3" length="20258504" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1265</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. bezpieczeństwa Stanisław Żaryn komentuje doniesienia o powiązaniach marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z rosyjską przedstawicielką domu aukcyjnego z Sankt Petersburga.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Stanisław Żaryn, Włodzimierz Czarzasty</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>KSeF wystartował, ePUAP padł. Mikosz: państwo umywa ręce, a przedsiębiorca zostaje sam</title>
      <itunes:episode>12871</itunes:episode>
      <podcast:episode>12871</podcast:episode>
      <itunes:title>KSeF wystartował, ePUAP padł. Mikosz: państwo umywa ręce, a przedsiębiorca zostaje sam</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">60720614-3600-4e47-a628-57d6fbe3e8af</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d5d0aeac</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Krajowy System e-Faktur zaczął obowiązywać dla pierwszej grupy firm i już na starcie pojawiły się problemy z dostępem do systemu. <strong>Łukasz Mikosz, prezes zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych</strong>, przekonuje, że ministerstwo przedstawia wdrożenie jako sukces, jednocześnie dystansując się od awarii po stronie narzędzi, z których korzysta przedsiębiorca. W rozmowie zwraca też uwagę na ryzyka prawne i bezpieczeństwa, wynikające z masowego gromadzenia danych o działalności firm.</p><p><strong>Awaria logowania i przerzucanie odpowiedzialności<br></strong><br></p><p>Mikosz relacjonuje, że jednym z kluczowych kłopotów po uruchomieniu systemu był brak możliwości logowania przez profil zaufany, co wynikało z niedostępności ePUAP. W jego ocenie przedsiębiorcy usłyszeli w praktyce komunikat: problem nie dotyczy KSeF ani Ministerstwa Finansów, bo to usługa zewnętrzna.</p>Utrudnienia w uwierzytelnieniu z wykorzystaniem profilu zaufanego były spowodowane problemem technicznym z działaniem profilu zaufanego. Jest to usługa zewnętrzna, niezależna od systemu KSeF oraz Ministerstwa Finansów, dlatego nie mamy wpływu na jej dostępność ani poprawność działania<p></p><p>– mówi gość Radia Wnet.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Krajowy System e-Faktur zaczął obowiązywać dla pierwszej grupy firm i już na starcie pojawiły się problemy z dostępem do systemu. <strong>Łukasz Mikosz, prezes zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych</strong>, przekonuje, że ministerstwo przedstawia wdrożenie jako sukces, jednocześnie dystansując się od awarii po stronie narzędzi, z których korzysta przedsiębiorca. W rozmowie zwraca też uwagę na ryzyka prawne i bezpieczeństwa, wynikające z masowego gromadzenia danych o działalności firm.</p><p><strong>Awaria logowania i przerzucanie odpowiedzialności<br></strong><br></p><p>Mikosz relacjonuje, że jednym z kluczowych kłopotów po uruchomieniu systemu był brak możliwości logowania przez profil zaufany, co wynikało z niedostępności ePUAP. W jego ocenie przedsiębiorcy usłyszeli w praktyce komunikat: problem nie dotyczy KSeF ani Ministerstwa Finansów, bo to usługa zewnętrzna.</p>Utrudnienia w uwierzytelnieniu z wykorzystaniem profilu zaufanego były spowodowane problemem technicznym z działaniem profilu zaufanego. Jest to usługa zewnętrzna, niezależna od systemu KSeF oraz Ministerstwa Finansów, dlatego nie mamy wpływu na jej dostępność ani poprawność działania<p></p><p>– mówi gość Radia Wnet.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 11:49:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d5d0aeac/2e8b24d4.mp3" length="15417638" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1100</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Krajowy System e-Faktur zaczął obowiązywać dla pierwszej grupy firm i już na starcie pojawiły się problemy z dostępem do systemu. <strong>Łukasz Mikosz, prezes zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych</strong>, przekonuje, że ministerstwo przedstawia wdrożenie jako sukces, jednocześnie dystansując się od awarii po stronie narzędzi, z których korzysta przedsiębiorca. W rozmowie zwraca też uwagę na ryzyka prawne i bezpieczeństwa, wynikające z masowego gromadzenia danych o działalności firm.</p><p><strong>Awaria logowania i przerzucanie odpowiedzialności<br></strong><br></p><p>Mikosz relacjonuje, że jednym z kluczowych kłopotów po uruchomieniu systemu był brak możliwości logowania przez profil zaufany, co wynikało z niedostępności ePUAP. W jego ocenie przedsiębiorcy usłyszeli w praktyce komunikat: problem nie dotyczy KSeF ani Ministerstwa Finansów, bo to usługa zewnętrzna.</p>Utrudnienia w uwierzytelnieniu z wykorzystaniem profilu zaufanego były spowodowane problemem technicznym z działaniem profilu zaufanego. Jest to usługa zewnętrzna, niezależna od systemu KSeF oraz Ministerstwa Finansów, dlatego nie mamy wpływu na jej dostępność ani poprawność działania<p></p><p>– mówi gość Radia Wnet.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Młynarski w NOSPR! – Cała naprzód 03.02.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12870</itunes:episode>
      <podcast:episode>12870</podcast:episode>
      <itunes:title>Młynarski w NOSPR! – Cała naprzód 03.02.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d93ee285-7347-4abe-aeaa-66cb7eb4746f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/15dbfbc7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Odwiedzamy katowickie NOSPR, gdzie rozmawiamy z artystami współtworzącymi projekt „Młynarski. Bynajmniej” na kilka godzin przed wielkim koncertem. W programie wypowiadają się: trębacz <strong>Piotr Schmidt</strong>, wokalista <strong>Wojciech Myrczek</strong>, pianista <strong>Krzysztof Herdzin </strong>oraz kontrabasista <strong>Andrzej Święs.  </strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Odwiedzamy katowickie NOSPR, gdzie rozmawiamy z artystami współtworzącymi projekt „Młynarski. Bynajmniej” na kilka godzin przed wielkim koncertem. W programie wypowiadają się: trębacz <strong>Piotr Schmidt</strong>, wokalista <strong>Wojciech Myrczek</strong>, pianista <strong>Krzysztof Herdzin </strong>oraz kontrabasista <strong>Andrzej Święs.  </strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 11:28:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/15dbfbc7/6dba6770.mp3" length="33467571" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2091</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Odwiedzamy katowickie NOSPR, gdzie rozmawiamy z artystami współtworzącymi projekt „Młynarski. Bynajmniej” na kilka godzin przed wielkim koncertem. W programie wypowiadają się: trębacz <strong>Piotr Schmidt</strong>, wokalista <strong>Wojciech Myrczek</strong>, pianista <strong>Krzysztof Herdzin </strong>oraz kontrabasista <strong>Andrzej Święs.  </strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Spór o 44. LO: dwie decyzje prezydenta uchylone, miasto składa zażalenie do MEN</title>
      <itunes:episode>12869</itunes:episode>
      <podcast:episode>12869</podcast:episode>
      <itunes:title>Spór o 44. LO: dwie decyzje prezydenta uchylone, miasto składa zażalenie do MEN</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">05ef41cb-a78e-486b-9962-b856cfa3ae92</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f4ac1367</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sprawa zawieszenia dyrektora 44. Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie trwa od połowy listopada i wciąż nie ma finału. Mariusz Graniczka, który został odsunięty od pełnienia obowiązków, przekonuje, że decyzja zapadła błyskawicznie, bez rozmowy z nim i bez weryfikacji okoliczności opisywanych w mediach. W rozmowie na antenie Radia Wnet opisuje też przebieg postępowań i kolejne rozstrzygnięcia komisji dyscyplinarnych.</p><p>Dyrektor wskazuje, że zawieszenie zostało wydane decyzją prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, na wniosek małopolskiej kurator oświaty Gabrieli Olszowskiej. Według Graniczki kluczowe jest to, że stało się to tego samego dnia, w którym ukazała się publikacja prasowa opisująca zdarzenie w jednej z klas.</p><p><strong>Decyzja o zawieszeniu i zarzut braku wysłuchania<br></strong><br></p><p>Graniczka twierdzi, że nie został wcześniej zapytany o przebieg sytuacji, a decyzję odbiera jako formę przesądzenia winy na starcie.</p>W pierwszym dniu wydali wyrok, już osądzili mnie w pierwszym dniu. Kompletnie nie porozumiewając się ze mną<p></p><p>– mówi.</p><p>W jego relacji pojawia się też spór o to, jak wyglądały okoliczności zdarzenia, które stało się osią publikacji medialnej. Dyrektor stanowczo zaprzecza wersji, według której miał wymuszać na uczniu określone zachowanie, i podkreśla, że jego zdaniem przekaz prasowy był manipulacją, czemu mają przeczyć relacje uczniów i rodziców.</p>To były czyste manipulacje. Najlepiej o tym wiedzą uczniowie i rodzice z mojej szkoły, z tej klasy<p></p><p>– mówi Graniczka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sprawa zawieszenia dyrektora 44. Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie trwa od połowy listopada i wciąż nie ma finału. Mariusz Graniczka, który został odsunięty od pełnienia obowiązków, przekonuje, że decyzja zapadła błyskawicznie, bez rozmowy z nim i bez weryfikacji okoliczności opisywanych w mediach. W rozmowie na antenie Radia Wnet opisuje też przebieg postępowań i kolejne rozstrzygnięcia komisji dyscyplinarnych.</p><p>Dyrektor wskazuje, że zawieszenie zostało wydane decyzją prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, na wniosek małopolskiej kurator oświaty Gabrieli Olszowskiej. Według Graniczki kluczowe jest to, że stało się to tego samego dnia, w którym ukazała się publikacja prasowa opisująca zdarzenie w jednej z klas.</p><p><strong>Decyzja o zawieszeniu i zarzut braku wysłuchania<br></strong><br></p><p>Graniczka twierdzi, że nie został wcześniej zapytany o przebieg sytuacji, a decyzję odbiera jako formę przesądzenia winy na starcie.</p>W pierwszym dniu wydali wyrok, już osądzili mnie w pierwszym dniu. Kompletnie nie porozumiewając się ze mną<p></p><p>– mówi.</p><p>W jego relacji pojawia się też spór o to, jak wyglądały okoliczności zdarzenia, które stało się osią publikacji medialnej. Dyrektor stanowczo zaprzecza wersji, według której miał wymuszać na uczniu określone zachowanie, i podkreśla, że jego zdaniem przekaz prasowy był manipulacją, czemu mają przeczyć relacje uczniów i rodziców.</p>To były czyste manipulacje. Najlepiej o tym wiedzą uczniowie i rodzice z mojej szkoły, z tej klasy<p></p><p>– mówi Graniczka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 11:27:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f4ac1367/55151d34.mp3" length="6511755" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>464</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sprawa zawieszenia dyrektora 44. Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie trwa od połowy listopada i wciąż nie ma finału. Mariusz Graniczka, który został odsunięty od pełnienia obowiązków, przekonuje, że decyzja zapadła błyskawicznie, bez rozmowy z nim i bez weryfikacji okoliczności opisywanych w mediach. W rozmowie na antenie Radia Wnet opisuje też przebieg postępowań i kolejne rozstrzygnięcia komisji dyscyplinarnych.</p><p>Dyrektor wskazuje, że zawieszenie zostało wydane decyzją prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, na wniosek małopolskiej kurator oświaty Gabrieli Olszowskiej. Według Graniczki kluczowe jest to, że stało się to tego samego dnia, w którym ukazała się publikacja prasowa opisująca zdarzenie w jednej z klas.</p><p><strong>Decyzja o zawieszeniu i zarzut braku wysłuchania<br></strong><br></p><p>Graniczka twierdzi, że nie został wcześniej zapytany o przebieg sytuacji, a decyzję odbiera jako formę przesądzenia winy na starcie.</p>W pierwszym dniu wydali wyrok, już osądzili mnie w pierwszym dniu. Kompletnie nie porozumiewając się ze mną<p></p><p>– mówi.</p><p>W jego relacji pojawia się też spór o to, jak wyglądały okoliczności zdarzenia, które stało się osią publikacji medialnej. Dyrektor stanowczo zaprzecza wersji, według której miał wymuszać na uczniu określone zachowanie, i podkreśla, że jego zdaniem przekaz prasowy był manipulacją, czemu mają przeczyć relacje uczniów i rodziców.</p>To były czyste manipulacje. Najlepiej o tym wiedzą uczniowie i rodzice z mojej szkoły, z tej klasy<p></p><p>– mówi Graniczka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Andrzej Potocki: Giertych traktuje swoich czytelników na X jako kompletnych kretynów</title>
      <itunes:episode>12868</itunes:episode>
      <podcast:episode>12868</podcast:episode>
      <itunes:title>Andrzej Potocki: Giertych traktuje swoich czytelników na X jako kompletnych kretynów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e251f8bf-f63e-4dbe-afce-9611d1913ef4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9cb0210d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz wPolsce24 Andrzej Potocki rozbiera na czynniki pierwsze manipulacje adwokata i posła KO Romana Giertycha w sprawie afery Epsteina i rzekomego udziału w niej Donalda Trumpa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz wPolsce24 Andrzej Potocki rozbiera na czynniki pierwsze manipulacje adwokata i posła KO Romana Giertycha w sprawie afery Epsteina i rzekomego udziału w niej Donalda Trumpa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 10:00:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9cb0210d/766c6db4.mp3" length="24468515" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1529</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz wPolsce24 Andrzej Potocki rozbiera na czynniki pierwsze manipulacje adwokata i posła KO Romana Giertycha w sprawie afery Epsteina i rzekomego udziału w niej Donalda Trumpa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Epstein, Giertych</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Awantura w KGHM. „Stabilna spółka została wciągnięta w polityczny wir”</title>
      <itunes:episode>12867</itunes:episode>
      <podcast:episode>12867</podcast:episode>
      <itunes:title>Awantura w KGHM. „Stabilna spółka została wciągnięta w polityczny wir”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">53bf27ff-6989-40bf-8b05-bf68e147aedf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f91ad121</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gwałtowne zmiany w KGHM, spadek kursu akcji o niemal 25 procent i rekordowe obciążenie podatkowe znów stawiają miedziowego giganta w centrum polityczno-gospodarczej burzy. Józef Czyczerski, przedstawiciel załogi w Radzie Nadzorczej spółki, mówi wprost, że jeszcze niedawno sytuacja była stabilna, a obecne zamieszanie zostało wywołane z zewnątrz.</p><p>Jak podkreśla, decyzje personalne zapadły w sposób nagły i bez wyjaśnień, co jego zdaniem tylko pogłębiło niepokój wśród inwestorów i pracowników.</p>Ja myślę, że było trochę spokojniej. W związku z tym Ministerstwo Aktywów Państwowych zrobiło coś, żeby wywołać awanturę. W błyskawicznym tempie zwołano nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, zmieniono większość członków Rady Nadzorczej reprezentujących Skarb Państwa i natychmiast dokonano zmian w zarządzie.<p></p><p>– mówi Józef Czyczerski.</p><p><strong>Nagła wymiana władz<br></strong><br></p><p>Zmiany objęły prezesa oraz wiceprezesa do spraw aktywów. Co istotne, nawet członkowie Rady Nadzorczej nie zostali wcześniej poinformowani o powodach tej decyzji.</p>To była tak gwałtowna zmiana, że nie usłyszałem żadnego uzasadnienia. A byli to ludzie związani nie tylko z układem politycznym, ale i z samą firmą. Sytuacja w spółce była stabilna, podejmowaliśmy działania, by neutralizować skutki podatku.<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gwałtowne zmiany w KGHM, spadek kursu akcji o niemal 25 procent i rekordowe obciążenie podatkowe znów stawiają miedziowego giganta w centrum polityczno-gospodarczej burzy. Józef Czyczerski, przedstawiciel załogi w Radzie Nadzorczej spółki, mówi wprost, że jeszcze niedawno sytuacja była stabilna, a obecne zamieszanie zostało wywołane z zewnątrz.</p><p>Jak podkreśla, decyzje personalne zapadły w sposób nagły i bez wyjaśnień, co jego zdaniem tylko pogłębiło niepokój wśród inwestorów i pracowników.</p>Ja myślę, że było trochę spokojniej. W związku z tym Ministerstwo Aktywów Państwowych zrobiło coś, żeby wywołać awanturę. W błyskawicznym tempie zwołano nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, zmieniono większość członków Rady Nadzorczej reprezentujących Skarb Państwa i natychmiast dokonano zmian w zarządzie.<p></p><p>– mówi Józef Czyczerski.</p><p><strong>Nagła wymiana władz<br></strong><br></p><p>Zmiany objęły prezesa oraz wiceprezesa do spraw aktywów. Co istotne, nawet członkowie Rady Nadzorczej nie zostali wcześniej poinformowani o powodach tej decyzji.</p>To była tak gwałtowna zmiana, że nie usłyszałem żadnego uzasadnienia. A byli to ludzie związani nie tylko z układem politycznym, ale i z samą firmą. Sytuacja w spółce była stabilna, podejmowaliśmy działania, by neutralizować skutki podatku.<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 08:47:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f91ad121/61a885be.mp3" length="12227122" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>872</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gwałtowne zmiany w KGHM, spadek kursu akcji o niemal 25 procent i rekordowe obciążenie podatkowe znów stawiają miedziowego giganta w centrum polityczno-gospodarczej burzy. Józef Czyczerski, przedstawiciel załogi w Radzie Nadzorczej spółki, mówi wprost, że jeszcze niedawno sytuacja była stabilna, a obecne zamieszanie zostało wywołane z zewnątrz.</p><p>Jak podkreśla, decyzje personalne zapadły w sposób nagły i bez wyjaśnień, co jego zdaniem tylko pogłębiło niepokój wśród inwestorów i pracowników.</p>Ja myślę, że było trochę spokojniej. W związku z tym Ministerstwo Aktywów Państwowych zrobiło coś, żeby wywołać awanturę. W błyskawicznym tempie zwołano nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, zmieniono większość członków Rady Nadzorczej reprezentujących Skarb Państwa i natychmiast dokonano zmian w zarządzie.<p></p><p>– mówi Józef Czyczerski.</p><p><strong>Nagła wymiana władz<br></strong><br></p><p>Zmiany objęły prezesa oraz wiceprezesa do spraw aktywów. Co istotne, nawet członkowie Rady Nadzorczej nie zostali wcześniej poinformowani o powodach tej decyzji.</p>To była tak gwałtowna zmiana, że nie usłyszałem żadnego uzasadnienia. A byli to ludzie związani nie tylko z układem politycznym, ale i z samą firmą. Sytuacja w spółce była stabilna, podejmowaliśmy działania, by neutralizować skutki podatku.<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Alarm w Azotach. Mularczyk: bez inwestycji Polska straci kopalnię siarki</title>
      <itunes:episode>12866</itunes:episode>
      <podcast:episode>12866</podcast:episode>
      <itunes:title>Alarm w Azotach. Mularczyk: bez inwestycji Polska straci kopalnię siarki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fdf46075-2b88-446f-a96b-b33b2b4e8726</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d231514b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sytuacja Grupy Azoty znów wraca do debaty publicznej. Arkadiusz Mularczyk mówi o „momencie krytycznym”, w którym brak spójnej strategii może mieć skutki znacznie szersze niż kłopoty jednej spółki. W jego ocenie stawką jest nie tylko przyszłość przemysłu nawozowego, ale też bezpieczeństwo żywnościowe — a w praktyce to, czy Polska utrzyma kontrolę nad kluczowym surowcem, jakim jest siarka.</p><p>Europoseł zwraca uwagę, że rząd planuje dokapitalizowanie Azotów (m.in. przez emisję obligacji i podwyższenie kapitału), ale jednocześnie — jak alarmują związki zawodowe — w tych planach może zabraknąć miejsca dla Siarkopolu, czyli kopalni, która dostarcza surowiec fundamentalny dla działalności całej grupy.</p><p><strong>Azoty i Siarkopol: „za dwa–trzy lata może być wygaszenie”<br></strong><br></p><p>Mularczyk tłumaczy, że obecnie eksploatowane złoże siarki może w perspektywie kilku lat stracić możliwość dalszego wydobycia. Związkowcy mają domagać się inwestycji w nowe złoże, które zapewniłoby stabilność na dekady.</p>Związkowcy z Siarkopolu zwracają uwagę, że kopalnia nie będzie dofinansowana poprzez podwyższenie kapitału zakładowego spółki. To spowoduje, że złoże, które obecnie jest eksploatowane, za dwa–trzy lata straci możliwość dalszej eksploatacji i prawdopodobnie dojdzie do jego wygaszenia.<p></p><p>– mówi Arkadiusz Mularczyk.</p><p>W jego relacji pojawia się konkret: inwestycja w nowe złoże miałaby dać surowiec na 25–30 lat, co oznaczałoby stabilizację dla całego łańcucha produkcji nawozów.</p>Siarka jest niezwykle ważnym elementem funkcjonowania całej Grupy Azoty. To jeden z największych europejskich producentów nawozów — podstawy dla rolnictwa i przemysłu żywnościowego.<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sytuacja Grupy Azoty znów wraca do debaty publicznej. Arkadiusz Mularczyk mówi o „momencie krytycznym”, w którym brak spójnej strategii może mieć skutki znacznie szersze niż kłopoty jednej spółki. W jego ocenie stawką jest nie tylko przyszłość przemysłu nawozowego, ale też bezpieczeństwo żywnościowe — a w praktyce to, czy Polska utrzyma kontrolę nad kluczowym surowcem, jakim jest siarka.</p><p>Europoseł zwraca uwagę, że rząd planuje dokapitalizowanie Azotów (m.in. przez emisję obligacji i podwyższenie kapitału), ale jednocześnie — jak alarmują związki zawodowe — w tych planach może zabraknąć miejsca dla Siarkopolu, czyli kopalni, która dostarcza surowiec fundamentalny dla działalności całej grupy.</p><p><strong>Azoty i Siarkopol: „za dwa–trzy lata może być wygaszenie”<br></strong><br></p><p>Mularczyk tłumaczy, że obecnie eksploatowane złoże siarki może w perspektywie kilku lat stracić możliwość dalszego wydobycia. Związkowcy mają domagać się inwestycji w nowe złoże, które zapewniłoby stabilność na dekady.</p>Związkowcy z Siarkopolu zwracają uwagę, że kopalnia nie będzie dofinansowana poprzez podwyższenie kapitału zakładowego spółki. To spowoduje, że złoże, które obecnie jest eksploatowane, za dwa–trzy lata straci możliwość dalszej eksploatacji i prawdopodobnie dojdzie do jego wygaszenia.<p></p><p>– mówi Arkadiusz Mularczyk.</p><p>W jego relacji pojawia się konkret: inwestycja w nowe złoże miałaby dać surowiec na 25–30 lat, co oznaczałoby stabilizację dla całego łańcucha produkcji nawozów.</p>Siarka jest niezwykle ważnym elementem funkcjonowania całej Grupy Azoty. To jeden z największych europejskich producentów nawozów — podstawy dla rolnictwa i przemysłu żywnościowego.<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 08:30:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d231514b/4341a024.mp3" length="22566233" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1611</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sytuacja Grupy Azoty znów wraca do debaty publicznej. Arkadiusz Mularczyk mówi o „momencie krytycznym”, w którym brak spójnej strategii może mieć skutki znacznie szersze niż kłopoty jednej spółki. W jego ocenie stawką jest nie tylko przyszłość przemysłu nawozowego, ale też bezpieczeństwo żywnościowe — a w praktyce to, czy Polska utrzyma kontrolę nad kluczowym surowcem, jakim jest siarka.</p><p>Europoseł zwraca uwagę, że rząd planuje dokapitalizowanie Azotów (m.in. przez emisję obligacji i podwyższenie kapitału), ale jednocześnie — jak alarmują związki zawodowe — w tych planach może zabraknąć miejsca dla Siarkopolu, czyli kopalni, która dostarcza surowiec fundamentalny dla działalności całej grupy.</p><p><strong>Azoty i Siarkopol: „za dwa–trzy lata może być wygaszenie”<br></strong><br></p><p>Mularczyk tłumaczy, że obecnie eksploatowane złoże siarki może w perspektywie kilku lat stracić możliwość dalszego wydobycia. Związkowcy mają domagać się inwestycji w nowe złoże, które zapewniłoby stabilność na dekady.</p>Związkowcy z Siarkopolu zwracają uwagę, że kopalnia nie będzie dofinansowana poprzez podwyższenie kapitału zakładowego spółki. To spowoduje, że złoże, które obecnie jest eksploatowane, za dwa–trzy lata straci możliwość dalszej eksploatacji i prawdopodobnie dojdzie do jego wygaszenia.<p></p><p>– mówi Arkadiusz Mularczyk.</p><p>W jego relacji pojawia się konkret: inwestycja w nowe złoże miałaby dać surowiec na 25–30 lat, co oznaczałoby stabilizację dla całego łańcucha produkcji nawozów.</p>Siarka jest niezwykle ważnym elementem funkcjonowania całej Grupy Azoty. To jeden z największych europejskich producentów nawozów — podstawy dla rolnictwa i przemysłu żywnościowego.<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 31.01.2026 r.: pytania o przyszłość Swietłany Cichanouskiej, ciągłe problemy energetyczne Ukrainy</title>
      <itunes:episode>12866</itunes:episode>
      <podcast:episode>12866</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 31.01.2026 r.: pytania o przyszłość Swietłany Cichanouskiej, ciągłe problemy energetyczne Ukrainy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b62e5d8b-a605-4d89-b855-e69d3474d160</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/35f56025</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sprzeczne komunikaty wokół wyjazdu liderki białoruskiej opozycji z Wilna. Iluzoryczność "energetycznego zawieszenia broni" na Ukrainie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sprzeczne komunikaty wokół wyjazdu liderki białoruskiej opozycji z Wilna. Iluzoryczność "energetycznego zawieszenia broni" na Ukrainie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 08:30:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/35f56025/4027a2e0.mp3" length="38174062" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2725</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sprzeczne komunikaty wokół wyjazdu liderki białoruskiej opozycji z Wilna. Iluzoryczność "energetycznego zawieszenia broni" na Ukrainie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/35f56025/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Lisicki: ataki na Brauna obracają się przeciw PiS-owi. Partię Kaczyńskiego gubi arogancja</title>
      <itunes:episode>12865</itunes:episode>
      <podcast:episode>12865</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Lisicki: ataki na Brauna obracają się przeciw PiS-owi. Partię Kaczyńskiego gubi arogancja</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">146c5d71-ebf0-4831-8118-4b229da38996</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c3096b97</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wzrost poparcia dla Grzegorza Brauna jest konsekwencją błędów Prawa i Sprawiedliwości – ocenia Paweł Lisicki, redaktor naczelny Tygodnika Do Rzeczy. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wzrost poparcia dla Grzegorza Brauna jest konsekwencją błędów Prawa i Sprawiedliwości – ocenia Paweł Lisicki, redaktor naczelny Tygodnika Do Rzeczy. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 07:47:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c3096b97/f6501b2d.mp3" length="26710884" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1418</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wzrost poparcia dla Grzegorza Brauna jest konsekwencją błędów Prawa i Sprawiedliwości – ocenia Paweł Lisicki, redaktor naczelny Tygodnika Do Rzeczy. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kijów znów pod ostrzałem. „To już nie rozejm, to była iluzja na kilka dni”</title>
      <itunes:episode>12864</itunes:episode>
      <podcast:episode>12864</podcast:episode>
      <itunes:title>Kijów znów pod ostrzałem. „To już nie rozejm, to była iluzja na kilka dni”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7107e8f0-f8e1-4097-9ecc-9e8ccacc336f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c62d7963</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po zaledwie kilku dniach względnego spokoju Ukraina znów znalazła się pod zmasowanym ostrzałem. Rosja zaatakowała w nocy Kijów, Charków i Dniepr, używając rakiet manewrujących, balistycznych, rakiet typu Ch-22 i Cyrkon oraz dronów. Jak relacjonuje korespondent Radia Wnet w Kijowie Dmytro Antoniuk, to, co jeszcze kilka dni temu nazywano zawieszeniem broni, było jedynie krótką iluzją.</p>To trwało może cztery dni. I koniec. Dziś w nocy znów zaatakowano Kijów, Charków i Dniepr. Różne regiony Ukrainy. Z użyciem rakiet i dronów. W Kijowie mamy rannych, mamy trafienie w 25-piętrowy budynek mieszkalny, gdzie dron uderzył w jedno z mieszkań<p></p><p>– mówi Dmytro Antoniuk, korespondent Radia Wnet w Kijowie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po zaledwie kilku dniach względnego spokoju Ukraina znów znalazła się pod zmasowanym ostrzałem. Rosja zaatakowała w nocy Kijów, Charków i Dniepr, używając rakiet manewrujących, balistycznych, rakiet typu Ch-22 i Cyrkon oraz dronów. Jak relacjonuje korespondent Radia Wnet w Kijowie Dmytro Antoniuk, to, co jeszcze kilka dni temu nazywano zawieszeniem broni, było jedynie krótką iluzją.</p>To trwało może cztery dni. I koniec. Dziś w nocy znów zaatakowano Kijów, Charków i Dniepr. Różne regiony Ukrainy. Z użyciem rakiet i dronów. W Kijowie mamy rannych, mamy trafienie w 25-piętrowy budynek mieszkalny, gdzie dron uderzył w jedno z mieszkań<p></p><p>– mówi Dmytro Antoniuk, korespondent Radia Wnet w Kijowie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 06:34:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c62d7963/531f4dcf.mp3" length="9649934" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>688</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po zaledwie kilku dniach względnego spokoju Ukraina znów znalazła się pod zmasowanym ostrzałem. Rosja zaatakowała w nocy Kijów, Charków i Dniepr, używając rakiet manewrujących, balistycznych, rakiet typu Ch-22 i Cyrkon oraz dronów. Jak relacjonuje korespondent Radia Wnet w Kijowie Dmytro Antoniuk, to, co jeszcze kilka dni temu nazywano zawieszeniem broni, było jedynie krótką iluzją.</p>To trwało może cztery dni. I koniec. Dziś w nocy znów zaatakowano Kijów, Charków i Dniepr. Różne regiony Ukrainy. Z użyciem rakiet i dronów. W Kijowie mamy rannych, mamy trafienie w 25-piętrowy budynek mieszkalny, gdzie dron uderzył w jedno z mieszkań<p></p><p>– mówi Dmytro Antoniuk, korespondent Radia Wnet w Kijowie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Co sprawa Epsteina mówi o mentalności elit Zachodu? Wildstein: ci ludzie czują się bezkarni</title>
      <itunes:episode>12863</itunes:episode>
      <podcast:episode>12863</podcast:episode>
      <itunes:title>Co sprawa Epsteina mówi o mentalności elit Zachodu? Wildstein: ci ludzie czują się bezkarni</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">04c16e44-2397-4ca5-92a9-603731d54bfa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/224f91c9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ujawnienie milionów dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina nie tylko podsyca sensację, lecz także odsłania ciemną stronę globalizacji, bezkarność elit i chaos informacyjny epoki internetu"</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ujawnienie milionów dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina nie tylko podsyca sensację, lecz także odsłania ciemną stronę globalizacji, bezkarność elit i chaos informacyjny epoki internetu"</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 03 Feb 2026 06:07:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/224f91c9/06d8dc51.mp3" length="22784559" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1188</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ujawnienie milionów dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina nie tylko podsyca sensację, lecz także odsłania ciemną stronę globalizacji, bezkarność elit i chaos informacyjny epoki internetu"</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Andrzej Golec: Chcą rozwalić procedurę karną. To atak na nasze bezpieczeństwo</title>
      <itunes:episode>12862</itunes:episode>
      <podcast:episode>12862</podcast:episode>
      <itunes:title>Andrzej Golec: Chcą rozwalić procedurę karną. To atak na nasze bezpieczeństwo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">842c75cf-06e1-4f00-8bd8-4a0a4e9eacc5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d1b57db6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezes Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem Andrzej Golec krytykuje projektowane zmiany w kodeksie postępowania karnego. Ocenia je jako atak na bezpieczeństwo Polaków.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezes Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem Andrzej Golec krytykuje projektowane zmiany w kodeksie postępowania karnego. Ocenia je jako atak na bezpieczeństwo Polaków.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 18:04:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d1b57db6/1bc0d731.mp3" length="26511924" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1893</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezes Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem Andrzej Golec krytykuje projektowane zmiany w kodeksie postępowania karnego. Ocenia je jako atak na bezpieczeństwo Polaków.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Andrzej Golec, Ad Vocem, prokurator</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Kosmaty: Materiał dowodowy, który zgromadziłem ws. zabójstwa Jarosława Ziętary był bardzo mocny</title>
      <itunes:episode>12861</itunes:episode>
      <podcast:episode>12861</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Kosmaty: Materiał dowodowy, który zgromadziłem ws. zabójstwa Jarosława Ziętary był bardzo mocny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">588b120a-0f65-4cb8-9595-aa818854bc31</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f94c93bb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak prokurator Piotr Kosmaty mówi o nowej odsłonie sprawy zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. Porusza także niewyjaśniony wątek służb specjalnych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak prokurator Piotr Kosmaty mówi o nowej odsłonie sprawy zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. Porusza także niewyjaśniony wątek służb specjalnych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 17:22:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f94c93bb/447fce92.mp3" length="13052163" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>931</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak prokurator Piotr Kosmaty mówi o nowej odsłonie sprawy zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. Porusza także niewyjaśniony wątek służb specjalnych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Jarosław Ziętara, Piotr Kosmaty</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/f94c93bb/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 02.02.2026 r.: historia lwowskiej Rodziny Rodzin</title>
      <itunes:episode>13475</itunes:episode>
      <podcast:episode>13475</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 02.02.2026 r.: historia lwowskiej Rodziny Rodzin</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">962ae2bd-ca3d-4ee0-be32-6fb1c84a2a31</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/52ea308e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Artur Żak w audycji rozmawia z Haliną Węcak, liderką instytucji, która opowiada o działaniach, inicjatywach oraz historii Rodziny Rodzin we Lwowie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Artur Żak w audycji rozmawia z Haliną Węcak, liderką instytucji, która opowiada o działaniach, inicjatywach oraz historii Rodziny Rodzin we Lwowie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 15:30:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/52ea308e/455c598f.mp3" length="16393506" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1169</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Artur Żak w audycji rozmawia z Haliną Węcak, liderką instytucji, która opowiada o działaniach, inicjatywach oraz historii Rodziny Rodzin we Lwowie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/52ea308e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Koniec hegemonii PiS na prawicy? Łukasz Warzecha: partię czekają bratobójcze walki i rozpad na 2-3 ugrupowania</title>
      <itunes:episode>12860</itunes:episode>
      <podcast:episode>12860</podcast:episode>
      <itunes:title>Koniec hegemonii PiS na prawicy? Łukasz Warzecha: partię czekają bratobójcze walki i rozpad na 2-3 ugrupowania</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b9de0dfb-4874-4f97-8af7-08d104944537</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/559d2c1b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Obie Konfederacje notują wzrosty w sondażach. Zdaniem Łukasza Warzechy to proces nieodwracalny, napędzany porażką wyborczą PiS oraz brakiem wewnętrznych procedur sukcesji. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Obie Konfederacje notują wzrosty w sondażach. Zdaniem Łukasza Warzechy to proces nieodwracalny, napędzany porażką wyborczą PiS oraz brakiem wewnętrznych procedur sukcesji. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 15:24:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/559d2c1b/13f4936a.mp3" length="22293683" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1239</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Obie Konfederacje notują wzrosty w sondażach. Zdaniem Łukasza Warzechy to proces nieodwracalny, napędzany porażką wyborczą PiS oraz brakiem wewnętrznych procedur sukcesji. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polskie i rosyjskie tropy w aktach Epsteina. Komentarz Gabrieli Masztafiak</title>
      <itunes:episode>12859</itunes:episode>
      <podcast:episode>12859</podcast:episode>
      <itunes:title>Polskie i rosyjskie tropy w aktach Epsteina. Komentarz Gabrieli Masztafiak</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4ccc0d0e-580b-4de7-8d46-aed435c8fd79</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a3fc450c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Departament Sprawiedliwości USA opublikował ok. 3 mln stron dokumentów związanych ze sprawą Jeffreya Epsteina. Wśród materiałów są nagrania, zdjęcia i korespondencja. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Departament Sprawiedliwości USA opublikował ok. 3 mln stron dokumentów związanych ze sprawą Jeffreya Epsteina. Wśród materiałów są nagrania, zdjęcia i korespondencja. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 14:56:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a3fc450c/b2e707f6.mp3" length="21850390" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1237</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Departament Sprawiedliwości USA opublikował ok. 3 mln stron dokumentów związanych ze sprawą Jeffreya Epsteina. Wśród materiałów są nagrania, zdjęcia i korespondencja. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Artur Ludkowski - Studio Wilno - 29.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12858</itunes:episode>
      <podcast:episode>12858</podcast:episode>
      <itunes:title>Artur Ludkowski - Studio Wilno - 29.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">35bb43c9-7117-47c5-8510-ada509623371</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e03ede71</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O roli Domu Kultury Polskiej w Wilnie, nagrodzie Święty Krzysztof, pamięci Powstania Styczniowego, dialogu polsko-litewskim oraz znaczeniu kultury, bezpieczeństwa i mediów w regionie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O roli Domu Kultury Polskiej w Wilnie, nagrodzie Święty Krzysztof, pamięci Powstania Styczniowego, dialogu polsko-litewskim oraz znaczeniu kultury, bezpieczeństwa i mediów w regionie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 12:44:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e03ede71/f9833f5e.mp3" length="26803964" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1254</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O roli Domu Kultury Polskiej w Wilnie, nagrodzie Święty Krzysztof, pamięci Powstania Styczniowego, dialogu polsko-litewskim oraz znaczeniu kultury, bezpieczeństwa i mediów w regionie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„London Manifest” – muzyczny portret Londynu oczami Tomasza Żyrmonta</title>
      <itunes:episode>12857</itunes:episode>
      <podcast:episode>12857</podcast:episode>
      <itunes:title>„London Manifest” – muzyczny portret Londynu oczami Tomasza Żyrmonta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ad972b12-00dc-46b7-8b9f-7708037cfa74</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/24249c9f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po 17 latach aktywnej obecności na londyńskiej scenie jazzowej pianista i kompozytor Tomasz Żyrmont prezentuje swój najnowszy album „London Manifest”. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po 17 latach aktywnej obecności na londyńskiej scenie jazzowej pianista i kompozytor Tomasz Żyrmont prezentuje swój najnowszy album „London Manifest”. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 12:06:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/24249c9f/1f195f89.mp3" length="17323893" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>846</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po 17 latach aktywnej obecności na londyńskiej scenie jazzowej pianista i kompozytor Tomasz Żyrmont prezentuje swój najnowszy album „London Manifest”. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Afera wokół KGHM: dymisje, podejrzenia insider tradingu i polityczne powiązania</title>
      <itunes:episode>12856</itunes:episode>
      <podcast:episode>12856</podcast:episode>
      <itunes:title>Afera wokół KGHM: dymisje, podejrzenia insider tradingu i polityczne powiązania</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bbf1983f-50fd-4bbb-a601-ae50a5cf9509</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e4affebd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Odwołanie kluczowych menedżerów KGHM odsłania kulisy polityczno-biznesowego układu związanego z byłym wiceministrem aktywów państwowych Robertem Kropiwnickim.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Odwołanie kluczowych menedżerów KGHM odsłania kulisy polityczno-biznesowego układu związanego z byłym wiceministrem aktywów państwowych Robertem Kropiwnickim.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 11:15:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e4affebd/c0a3eed8.mp3" length="17151072" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>952</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Odwołanie kluczowych menedżerów KGHM odsłania kulisy polityczno-biznesowego układu związanego z byłym wiceministrem aktywów państwowych Robertem Kropiwnickim.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Fenomen Grateful Dead - Sekcja lewacka - 29.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12855</itunes:episode>
      <podcast:episode>12855</podcast:episode>
      <itunes:title>Fenomen Grateful Dead - Sekcja lewacka - 29.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f66ac694-00a0-4019-af45-52629c6deac7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a6075f60</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji jest Waldemar Rudziecki, animator kultury, promotor, impresario i producent.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji jest Waldemar Rudziecki, animator kultury, promotor, impresario i producent.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 10:42:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a6075f60/a10fb631.mp3" length="20057953" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1093</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji jest Waldemar Rudziecki, animator kultury, promotor, impresario i producent.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Juliusz Erazm Bolek w Nieregularniku literackim - 01.02.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12854</itunes:episode>
      <podcast:episode>12854</podcast:episode>
      <itunes:title>Juliusz Erazm Bolek w Nieregularniku literackim - 01.02.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bf844eca-5b40-400b-b33b-3c37e26a7057</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ea8d4237</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Obchodzący 45-lecie twórczości literackiej poeta - którego poemat "Sekrety życia" przetłumaczono na 35 języków, a tom "Abrakadabra" uhonorowano nagrodą UNESCO - opowiada o swojej drodze pisarskiej.</p><p>Czym charakteryzował się w Polsce Wielki Kryzys Ekonomiczny?</p><p>Jakimi sposobami usiłowano mu przeciwdziałać?</p><p>Kto najbardziej odczuł jego skutki?</p><p>Powyższe kwestie porusza Kamil Piskała, autor książki pt. "Zredukowani. O społecznych skutkach Wielkiego Kryzysu".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Obchodzący 45-lecie twórczości literackiej poeta - którego poemat "Sekrety życia" przetłumaczono na 35 języków, a tom "Abrakadabra" uhonorowano nagrodą UNESCO - opowiada o swojej drodze pisarskiej.</p><p>Czym charakteryzował się w Polsce Wielki Kryzys Ekonomiczny?</p><p>Jakimi sposobami usiłowano mu przeciwdziałać?</p><p>Kto najbardziej odczuł jego skutki?</p><p>Powyższe kwestie porusza Kamil Piskała, autor książki pt. "Zredukowani. O społecznych skutkach Wielkiego Kryzysu".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 10:28:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ea8d4237/4733bbef.mp3" length="147942958" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3699</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Obchodzący 45-lecie twórczości literackiej poeta - którego poemat "Sekrety życia" przetłumaczono na 35 języków, a tom "Abrakadabra" uhonorowano nagrodą UNESCO - opowiada o swojej drodze pisarskiej.</p><p>Czym charakteryzował się w Polsce Wielki Kryzys Ekonomiczny?</p><p>Jakimi sposobami usiłowano mu przeciwdziałać?</p><p>Kto najbardziej odczuł jego skutki?</p><p>Powyższe kwestie porusza Kamil Piskała, autor książki pt. "Zredukowani. O społecznych skutkach Wielkiego Kryzysu".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pełczyńska-Nałęcz liderką Polski 2050. Tomasz Żółciak: To nie tajemnica – Tusk jej nie lubi</title>
      <itunes:episode>12853</itunes:episode>
      <podcast:episode>12853</podcast:episode>
      <itunes:title>Pełczyńska-Nałęcz liderką Polski 2050. Tomasz Żółciak: To nie tajemnica – Tusk jej nie lubi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8a5f31b3-3b38-4ac2-a4b4-d48c7ed177bf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5efafcb4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Po rozstrzygnięciu wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 i objęciu przywództwa przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, pytania o przyszłość ugrupowania oraz stabilność koalicji rządzącej nie zniknęły. Gościem Radia Wnet był Tomasz Żółciak, który wskazywał, że zakończenie partyjnych wyborów otwiera nowy, znacznie trudniejszy etap.</p>To, że zakończył się pierwszy sezon serialu pod tytułem "kto będzie nowym przewodniczącym", nie oznacza, że nie ma sezonu drugiego. On właśnie się zaczyna – co dalej z partią i z koalicją<p>– komentował. Zdaniem Żółciaka kluczową niewiadomą pozostaje postawa Szymona Hołowni.</p>Wszystkie oczy są skierowane na Hołownię, który już wcześniej sygnalizował, że jeśli coś mu się nie spodoba, to on i tak zwani Szymonici zabiorą zabawki i zmienią piaskownicę<p>– wskazał. </p><p>Skala ewentualnego odejścia posłów może mieć realne znaczenie dla większości sejmowej.</p>Koalicja ma dziś 240 głosów. Wystarczy odejście 10–11 osób i pojawia się nowy gracz, którego przy każdym ważniejszym głosowaniu trzeba będzie obsłużyć<p>– zwraca uwagę. </p><p>Jednocześnie rozmówca podkreślał, że druga strona partyjnego sporu raczej nie będzie dążyć do eskalacji.</p>Paulina Hennig-Kloska uznała zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz i zadeklarowała wolę współpracy. Nowa liderka raczej będzie obniżać napięcie, a nie je podkręcać<p>– ocenia. </p><p>Relacje z Tuskiem i zmiana układu w koalicji</p><p>Żółciak zwracał uwagę na trudne relacje nowej liderki Polski 2050 z premierem Donaldem Tuskiem.</p>W kampanii Pełczyńska-Nałęcz otwarcie mówiła, że dzwoni do premiera, a on nie odbiera, że prosi o spotkanie i go nie dostaje. To nie zaszkodziło jej w wyborach, ale teraz rodzi pytanie, jak ułoży relacje z resztą liderów<p>– mówi. </p><p>Dotychczasowe nieformalne „szczyty koalicyjne” odbywały się w wąskim gronie.</p><p>Panowie – Tusk, Kosiniak-Kamysz, Czarzasty i Hołownia – spotykali się między sobą. Pełczyńska-Nałęcz to nowy, asertywny gracz, a nie jest tajemnicą, że premier jej nie lubi</p><p>– dodał. </p><p>Zdaniem dziennikarza może to prowadzić do zmiany dotychczasowych mechanizmów decyzyjnych.</p>Może być tak, że ustalenia będą zapadały telefonicznie między trzema liderami, a Pełczyńska-Nałęcz będzie dowiadywała się o nich jako ostatnia. To nie poprawi klimatu współpracy<p>– stwierdza. </p><p>Nowa przewodnicząca stanie także przed wyzwaniem utrzymania jedności klubu. Żółciak mówi, że „ten, kto wygrywa, musi złożyć propozycje tym, którzy przegrali. Ryszard Petru już sygnalizuje, że czeka na rozmowę i ofertę. Takich osób może być 10–11”.</p><p>Żółciak odniósł się również do pytania o stanowisko wicepremiera dla Polski 2050.</p>Hołownia powinien mieć pretensje głównie do siebie. Tych spraw nie wynegocjował na początku kadencji, bo skupił się na marszałkowaniu i perspektywie prezydenckiej<p>– mówi. </p><p>Choć partia wcześniej rekomendowała Pełczyńską-Nałęcz na wicepremiera, sprawa pozostaje otwarta.</p>Donald Tusk ewidentnie chciał przeczekać, aż ta telenowela się skończy. Teraz się skończyła, ale czy nowa liderka będzie chciała zostać wicepremierem i czy premier jej to zaproponuje – tego nie wiemy<p>– konstatuje.  </p><p>Na koniec Żółciak oceniał, że dla premiera sytuacja wcale nie stała się prostsza. Jak mówi, „to będzie chleb pełnoziarnisty i sycący. Pełczyńska-Nałęcz jest ekspansywna, nie ogranicza się do swojego resortu i to tylko kwestia czasu, aż wejdzie w konflikt z innym ministrem”.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Po rozstrzygnięciu wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 i objęciu przywództwa przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, pytania o przyszłość ugrupowania oraz stabilność koalicji rządzącej nie zniknęły. Gościem Radia Wnet był Tomasz Żółciak, który wskazywał, że zakończenie partyjnych wyborów otwiera nowy, znacznie trudniejszy etap.</p>To, że zakończył się pierwszy sezon serialu pod tytułem "kto będzie nowym przewodniczącym", nie oznacza, że nie ma sezonu drugiego. On właśnie się zaczyna – co dalej z partią i z koalicją<p>– komentował. Zdaniem Żółciaka kluczową niewiadomą pozostaje postawa Szymona Hołowni.</p>Wszystkie oczy są skierowane na Hołownię, który już wcześniej sygnalizował, że jeśli coś mu się nie spodoba, to on i tak zwani Szymonici zabiorą zabawki i zmienią piaskownicę<p>– wskazał. </p><p>Skala ewentualnego odejścia posłów może mieć realne znaczenie dla większości sejmowej.</p>Koalicja ma dziś 240 głosów. Wystarczy odejście 10–11 osób i pojawia się nowy gracz, którego przy każdym ważniejszym głosowaniu trzeba będzie obsłużyć<p>– zwraca uwagę. </p><p>Jednocześnie rozmówca podkreślał, że druga strona partyjnego sporu raczej nie będzie dążyć do eskalacji.</p>Paulina Hennig-Kloska uznała zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz i zadeklarowała wolę współpracy. Nowa liderka raczej będzie obniżać napięcie, a nie je podkręcać<p>– ocenia. </p><p>Relacje z Tuskiem i zmiana układu w koalicji</p><p>Żółciak zwracał uwagę na trudne relacje nowej liderki Polski 2050 z premierem Donaldem Tuskiem.</p>W kampanii Pełczyńska-Nałęcz otwarcie mówiła, że dzwoni do premiera, a on nie odbiera, że prosi o spotkanie i go nie dostaje. To nie zaszkodziło jej w wyborach, ale teraz rodzi pytanie, jak ułoży relacje z resztą liderów<p>– mówi. </p><p>Dotychczasowe nieformalne „szczyty koalicyjne” odbywały się w wąskim gronie.</p><p>Panowie – Tusk, Kosiniak-Kamysz, Czarzasty i Hołownia – spotykali się między sobą. Pełczyńska-Nałęcz to nowy, asertywny gracz, a nie jest tajemnicą, że premier jej nie lubi</p><p>– dodał. </p><p>Zdaniem dziennikarza może to prowadzić do zmiany dotychczasowych mechanizmów decyzyjnych.</p>Może być tak, że ustalenia będą zapadały telefonicznie między trzema liderami, a Pełczyńska-Nałęcz będzie dowiadywała się o nich jako ostatnia. To nie poprawi klimatu współpracy<p>– stwierdza. </p><p>Nowa przewodnicząca stanie także przed wyzwaniem utrzymania jedności klubu. Żółciak mówi, że „ten, kto wygrywa, musi złożyć propozycje tym, którzy przegrali. Ryszard Petru już sygnalizuje, że czeka na rozmowę i ofertę. Takich osób może być 10–11”.</p><p>Żółciak odniósł się również do pytania o stanowisko wicepremiera dla Polski 2050.</p>Hołownia powinien mieć pretensje głównie do siebie. Tych spraw nie wynegocjował na początku kadencji, bo skupił się na marszałkowaniu i perspektywie prezydenckiej<p>– mówi. </p><p>Choć partia wcześniej rekomendowała Pełczyńską-Nałęcz na wicepremiera, sprawa pozostaje otwarta.</p>Donald Tusk ewidentnie chciał przeczekać, aż ta telenowela się skończy. Teraz się skończyła, ale czy nowa liderka będzie chciała zostać wicepremierem i czy premier jej to zaproponuje – tego nie wiemy<p>– konstatuje.  </p><p>Na koniec Żółciak oceniał, że dla premiera sytuacja wcale nie stała się prostsza. Jak mówi, „to będzie chleb pełnoziarnisty i sycący. Pełczyńska-Nałęcz jest ekspansywna, nie ogranicza się do swojego resortu i to tylko kwestia czasu, aż wejdzie w konflikt z innym ministrem”.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 09:17:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5efafcb4/adc84aab.mp3" length="21959151" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1372</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Po rozstrzygnięciu wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 i objęciu przywództwa przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, pytania o przyszłość ugrupowania oraz stabilność koalicji rządzącej nie zniknęły. Gościem Radia Wnet był Tomasz Żółciak, który wskazywał, że zakończenie partyjnych wyborów otwiera nowy, znacznie trudniejszy etap.</p>To, że zakończył się pierwszy sezon serialu pod tytułem "kto będzie nowym przewodniczącym", nie oznacza, że nie ma sezonu drugiego. On właśnie się zaczyna – co dalej z partią i z koalicją<p>– komentował. Zdaniem Żółciaka kluczową niewiadomą pozostaje postawa Szymona Hołowni.</p>Wszystkie oczy są skierowane na Hołownię, który już wcześniej sygnalizował, że jeśli coś mu się nie spodoba, to on i tak zwani Szymonici zabiorą zabawki i zmienią piaskownicę<p>– wskazał. </p><p>Skala ewentualnego odejścia posłów może mieć realne znaczenie dla większości sejmowej.</p>Koalicja ma dziś 240 głosów. Wystarczy odejście 10–11 osób i pojawia się nowy gracz, którego przy każdym ważniejszym głosowaniu trzeba będzie obsłużyć<p>– zwraca uwagę. </p><p>Jednocześnie rozmówca podkreślał, że druga strona partyjnego sporu raczej nie będzie dążyć do eskalacji.</p>Paulina Hennig-Kloska uznała zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz i zadeklarowała wolę współpracy. Nowa liderka raczej będzie obniżać napięcie, a nie je podkręcać<p>– ocenia. </p><p>Relacje z Tuskiem i zmiana układu w koalicji</p><p>Żółciak zwracał uwagę na trudne relacje nowej liderki Polski 2050 z premierem Donaldem Tuskiem.</p>W kampanii Pełczyńska-Nałęcz otwarcie mówiła, że dzwoni do premiera, a on nie odbiera, że prosi o spotkanie i go nie dostaje. To nie zaszkodziło jej w wyborach, ale teraz rodzi pytanie, jak ułoży relacje z resztą liderów<p>– mówi. </p><p>Dotychczasowe nieformalne „szczyty koalicyjne” odbywały się w wąskim gronie.</p><p>Panowie – Tusk, Kosiniak-Kamysz, Czarzasty i Hołownia – spotykali się między sobą. Pełczyńska-Nałęcz to nowy, asertywny gracz, a nie jest tajemnicą, że premier jej nie lubi</p><p>– dodał. </p><p>Zdaniem dziennikarza może to prowadzić do zmiany dotychczasowych mechanizmów decyzyjnych.</p>Może być tak, że ustalenia będą zapadały telefonicznie między trzema liderami, a Pełczyńska-Nałęcz będzie dowiadywała się o nich jako ostatnia. To nie poprawi klimatu współpracy<p>– stwierdza. </p><p>Nowa przewodnicząca stanie także przed wyzwaniem utrzymania jedności klubu. Żółciak mówi, że „ten, kto wygrywa, musi złożyć propozycje tym, którzy przegrali. Ryszard Petru już sygnalizuje, że czeka na rozmowę i ofertę. Takich osób może być 10–11”.</p><p>Żółciak odniósł się również do pytania o stanowisko wicepremiera dla Polski 2050.</p>Hołownia powinien mieć pretensje głównie do siebie. Tych spraw nie wynegocjował na początku kadencji, bo skupił się na marszałkowaniu i perspektywie prezydenckiej<p>– mówi. </p><p>Choć partia wcześniej rekomendowała Pełczyńską-Nałęcz na wicepremiera, sprawa pozostaje otwarta.</p>Donald Tusk ewidentnie chciał przeczekać, aż ta telenowela się skończy. Teraz się skończyła, ale czy nowa liderka będzie chciała zostać wicepremierem i czy premier jej to zaproponuje – tego nie wiemy<p>– konstatuje.  </p><p>Na koniec Żółciak oceniał, że dla premiera sytuacja wcale nie stała się prostsza. Jak mówi, „to będzie chleb pełnoziarnisty i sycący. Pełczyńska-Nałęcz jest ekspansywna, nie ogranicza się do swojego resortu i to tylko kwestia czasu, aż wejdzie w konflikt z innym ministrem”.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Miliony dokumentów i chaos informacyjny. Co wynika z akt Epsteina</title>
      <itunes:episode>12852</itunes:episode>
      <podcast:episode>12852</podcast:episode>
      <itunes:title>Miliony dokumentów i chaos informacyjny. Co wynika z akt Epsteina</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">11cc45fc-8531-4c93-9915-014686360be0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6faec929</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Afera Jeffreya Epsteina</strong> to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.</p><p>W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.</p><p>O ujawnieniu dokumentów i aferze Epsteina mówił korespondent Radia Wnet w USA Tomasz Grzywaczewski. Jak podkreślał dziennikarz, skala ujawnionych materiałów jest bezprecedensowa, ale ich analiza wymaga ogromnej ostrożności.</p>Odtajniono około 3,5 miliona dokumentów, głównie korespondencji mailowej. Panuje tu ogromny chaos. Nie jest jeszcze jasne, co dokładnie znajduje się w tych aktach, ale raczej nie będzie tu żadnego przełomu<p>– ocenił.</p><p>Zdaniem korespondenta Radia Wnet, wbrew temu, co sugerują media społecznościowe, dokumenty nie zawierają dowodów obciążających czołowych polityków USA.</p>W tych nowo ujawnionych dokumentach nie znaleziono żadnych dowodów, które wskazywałyby na winę Donalda Trumpa czy innych prominentnych osób. Samo pojawienie się nazwiska w mailach czy wspólne zdjęcie z Epsteinem nie jest dowodem na udział w przestępstwie<p>– mówił.</p><p>Grzywaczewski zaznaczał, że Epstein celowo budował szeroką sieć kontaktów. Wskazywał, że „to pokazuje, jak bardzo ta globalna elita jest ze sobą połączona. To hermetyczny światek, w którym przewijają się te same nazwiska – biznes, polityka, show-biznes”.</p><p>Rozmówca zwrócił uwagę na rolę mediów społecznościowych w eskalowaniu emocji wokół sprawy. Ocenił, że „ta sprawa nie nabrałaby takiego wymiaru, gdyby nie media społecznościowe. To one dziś żyją tą historią, tworząc kolejne teorie spiskowe i rozpowszechniając niezweryfikowane informacje”.</p><p>Jako przykład podał pojawiające się w sieci fałszywe doniesienia dotyczące <strong>Elona Muska</strong>.</p>W prawdziwych dokumentach Elon Musk odmówił zaproszenia na wyspę Epsteina. A mimo to pojawiają się sfabrykowane narracje, które szybko zaczynają żyć własnym życiem<p>– dodał.</p><p>Książę Andrzej i wątki rosyjskie</p><p>Jedyną postacią, która – zdaniem Grzywaczewskiego – jawi się w dokumentach szczególnie niekorzystnie, jest <strong>były książę Andrzej Mountbatten-Windsor. </strong></p>Wszystko wskazuje na to, że książę Andrzej był zamieszany w działalność przestępczą Epsteina. Został pozbawiony tytułu książęcego w związku z oskarżeniami o wykorzystywanie seksualne nieletnich<p>– mówił.</p><p>W dokumentach pojawiają się także liczne odniesienia do Rosji.</p>W nowej partii akt słowo ‘Putin’ pojawia się ponad tysiąc razy, a ‘Rosja’ niemal sześć tysięcy razy. To jednak niczego jeszcze nie dowodzi – te wyliczenia zrobiła sztuczna inteligencja, a każdą relację trzeba analizować w kontekście<p>– zaznaczył.</p><p>Grzywaczewski wskazywał, że trop służb specjalnych może być ważniejszy niż wizja jednego „globalnego spisku”. Jak mówił, nie wierzy w teorie spiskowe, ale wierzy w spiski. I wskazał, że za taką karierą jak Epsteina bardzo często stoją działania służb specjalnych i zbieranie kompromatów.</p><p>Podsumowując, korespondent Radia Wnet podkreślił, że ujawnione akta nie zmieniają układu sił w USA.</p>Te nowe dokumenty nie są przełomowe. Nie wstrząsnęły amerykańską sceną polityczną i nie wpływają na pozycję Donalda Trumpa. W mediach głównego nurtu w Stanach to nie jest temat numer jeden<p>– zwrócił uwagę.</p><p>Jego zdaniem największym efektem ujawnienia akt jest osłabienie wizerunku elit.</p>Pokazują, jak bardzo elity są oderwane od rzeczywistości. Dziś jednak trudniej niż kiedyś działać całkowicie w ukryciu – nawet po latach takie sprawy mogą wypłynąć i zostać ocenione przez opinię publiczną<p>– powiedział.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Afera Jeffreya Epsteina</strong> to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.</p><p>W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.</p><p>O ujawnieniu dokumentów i aferze Epsteina mówił korespondent Radia Wnet w USA Tomasz Grzywaczewski. Jak podkreślał dziennikarz, skala ujawnionych materiałów jest bezprecedensowa, ale ich analiza wymaga ogromnej ostrożności.</p>Odtajniono około 3,5 miliona dokumentów, głównie korespondencji mailowej. Panuje tu ogromny chaos. Nie jest jeszcze jasne, co dokładnie znajduje się w tych aktach, ale raczej nie będzie tu żadnego przełomu<p>– ocenił.</p><p>Zdaniem korespondenta Radia Wnet, wbrew temu, co sugerują media społecznościowe, dokumenty nie zawierają dowodów obciążających czołowych polityków USA.</p>W tych nowo ujawnionych dokumentach nie znaleziono żadnych dowodów, które wskazywałyby na winę Donalda Trumpa czy innych prominentnych osób. Samo pojawienie się nazwiska w mailach czy wspólne zdjęcie z Epsteinem nie jest dowodem na udział w przestępstwie<p>– mówił.</p><p>Grzywaczewski zaznaczał, że Epstein celowo budował szeroką sieć kontaktów. Wskazywał, że „to pokazuje, jak bardzo ta globalna elita jest ze sobą połączona. To hermetyczny światek, w którym przewijają się te same nazwiska – biznes, polityka, show-biznes”.</p><p>Rozmówca zwrócił uwagę na rolę mediów społecznościowych w eskalowaniu emocji wokół sprawy. Ocenił, że „ta sprawa nie nabrałaby takiego wymiaru, gdyby nie media społecznościowe. To one dziś żyją tą historią, tworząc kolejne teorie spiskowe i rozpowszechniając niezweryfikowane informacje”.</p><p>Jako przykład podał pojawiające się w sieci fałszywe doniesienia dotyczące <strong>Elona Muska</strong>.</p>W prawdziwych dokumentach Elon Musk odmówił zaproszenia na wyspę Epsteina. A mimo to pojawiają się sfabrykowane narracje, które szybko zaczynają żyć własnym życiem<p>– dodał.</p><p>Książę Andrzej i wątki rosyjskie</p><p>Jedyną postacią, która – zdaniem Grzywaczewskiego – jawi się w dokumentach szczególnie niekorzystnie, jest <strong>były książę Andrzej Mountbatten-Windsor. </strong></p>Wszystko wskazuje na to, że książę Andrzej był zamieszany w działalność przestępczą Epsteina. Został pozbawiony tytułu książęcego w związku z oskarżeniami o wykorzystywanie seksualne nieletnich<p>– mówił.</p><p>W dokumentach pojawiają się także liczne odniesienia do Rosji.</p>W nowej partii akt słowo ‘Putin’ pojawia się ponad tysiąc razy, a ‘Rosja’ niemal sześć tysięcy razy. To jednak niczego jeszcze nie dowodzi – te wyliczenia zrobiła sztuczna inteligencja, a każdą relację trzeba analizować w kontekście<p>– zaznaczył.</p><p>Grzywaczewski wskazywał, że trop służb specjalnych może być ważniejszy niż wizja jednego „globalnego spisku”. Jak mówił, nie wierzy w teorie spiskowe, ale wierzy w spiski. I wskazał, że za taką karierą jak Epsteina bardzo często stoją działania służb specjalnych i zbieranie kompromatów.</p><p>Podsumowując, korespondent Radia Wnet podkreślił, że ujawnione akta nie zmieniają układu sił w USA.</p>Te nowe dokumenty nie są przełomowe. Nie wstrząsnęły amerykańską sceną polityczną i nie wpływają na pozycję Donalda Trumpa. W mediach głównego nurtu w Stanach to nie jest temat numer jeden<p>– zwrócił uwagę.</p><p>Jego zdaniem największym efektem ujawnienia akt jest osłabienie wizerunku elit.</p>Pokazują, jak bardzo elity są oderwane od rzeczywistości. Dziś jednak trudniej niż kiedyś działać całkowicie w ukryciu – nawet po latach takie sprawy mogą wypłynąć i zostać ocenione przez opinię publiczną<p>– powiedział.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 08:48:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6faec929/75badee5.mp3" length="21483812" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1342</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Afera Jeffreya Epsteina</strong> to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.</p><p>W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.</p><p>O ujawnieniu dokumentów i aferze Epsteina mówił korespondent Radia Wnet w USA Tomasz Grzywaczewski. Jak podkreślał dziennikarz, skala ujawnionych materiałów jest bezprecedensowa, ale ich analiza wymaga ogromnej ostrożności.</p>Odtajniono około 3,5 miliona dokumentów, głównie korespondencji mailowej. Panuje tu ogromny chaos. Nie jest jeszcze jasne, co dokładnie znajduje się w tych aktach, ale raczej nie będzie tu żadnego przełomu<p>– ocenił.</p><p>Zdaniem korespondenta Radia Wnet, wbrew temu, co sugerują media społecznościowe, dokumenty nie zawierają dowodów obciążających czołowych polityków USA.</p>W tych nowo ujawnionych dokumentach nie znaleziono żadnych dowodów, które wskazywałyby na winę Donalda Trumpa czy innych prominentnych osób. Samo pojawienie się nazwiska w mailach czy wspólne zdjęcie z Epsteinem nie jest dowodem na udział w przestępstwie<p>– mówił.</p><p>Grzywaczewski zaznaczał, że Epstein celowo budował szeroką sieć kontaktów. Wskazywał, że „to pokazuje, jak bardzo ta globalna elita jest ze sobą połączona. To hermetyczny światek, w którym przewijają się te same nazwiska – biznes, polityka, show-biznes”.</p><p>Rozmówca zwrócił uwagę na rolę mediów społecznościowych w eskalowaniu emocji wokół sprawy. Ocenił, że „ta sprawa nie nabrałaby takiego wymiaru, gdyby nie media społecznościowe. To one dziś żyją tą historią, tworząc kolejne teorie spiskowe i rozpowszechniając niezweryfikowane informacje”.</p><p>Jako przykład podał pojawiające się w sieci fałszywe doniesienia dotyczące <strong>Elona Muska</strong>.</p>W prawdziwych dokumentach Elon Musk odmówił zaproszenia na wyspę Epsteina. A mimo to pojawiają się sfabrykowane narracje, które szybko zaczynają żyć własnym życiem<p>– dodał.</p><p>Książę Andrzej i wątki rosyjskie</p><p>Jedyną postacią, która – zdaniem Grzywaczewskiego – jawi się w dokumentach szczególnie niekorzystnie, jest <strong>były książę Andrzej Mountbatten-Windsor. </strong></p>Wszystko wskazuje na to, że książę Andrzej był zamieszany w działalność przestępczą Epsteina. Został pozbawiony tytułu książęcego w związku z oskarżeniami o wykorzystywanie seksualne nieletnich<p>– mówił.</p><p>W dokumentach pojawiają się także liczne odniesienia do Rosji.</p>W nowej partii akt słowo ‘Putin’ pojawia się ponad tysiąc razy, a ‘Rosja’ niemal sześć tysięcy razy. To jednak niczego jeszcze nie dowodzi – te wyliczenia zrobiła sztuczna inteligencja, a każdą relację trzeba analizować w kontekście<p>– zaznaczył.</p><p>Grzywaczewski wskazywał, że trop służb specjalnych może być ważniejszy niż wizja jednego „globalnego spisku”. Jak mówił, nie wierzy w teorie spiskowe, ale wierzy w spiski. I wskazał, że za taką karierą jak Epsteina bardzo często stoją działania służb specjalnych i zbieranie kompromatów.</p><p>Podsumowując, korespondent Radia Wnet podkreślił, że ujawnione akta nie zmieniają układu sił w USA.</p>Te nowe dokumenty nie są przełomowe. Nie wstrząsnęły amerykańską sceną polityczną i nie wpływają na pozycję Donalda Trumpa. W mediach głównego nurtu w Stanach to nie jest temat numer jeden<p>– zwrócił uwagę.</p><p>Jego zdaniem największym efektem ujawnienia akt jest osłabienie wizerunku elit.</p>Pokazują, jak bardzo elity są oderwane od rzeczywistości. Dziś jednak trudniej niż kiedyś działać całkowicie w ukryciu – nawet po latach takie sprawy mogą wypłynąć i zostać ocenione przez opinię publiczną<p>– powiedział.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Anna Maria Żukowska krytykuje Romana Giertycha za jego słowa o Donaldzie Trumpie</title>
      <itunes:episode>12851</itunes:episode>
      <podcast:episode>12851</podcast:episode>
      <itunes:title>Anna Maria Żukowska krytykuje Romana Giertycha za jego słowa o Donaldzie Trumpie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5cf5ea2e-d1e0-4266-85d6-5bc8b490268a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a6dca560</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska krytykuje reakcje posła KO Romana Giertycha na ujawnioną w USA tzw. aferę Epsteina. Adwokat sugeruje konieczność rewizji naszych relacji z Donaldem Trumpem. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska krytykuje reakcje posła KO Romana Giertycha na ujawnioną w USA tzw. aferę Epsteina. Adwokat sugeruje konieczność rewizji naszych relacji z Donaldem Trumpem. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 07:29:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a6dca560/ba6f0416.mp3" length="26220260" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1638</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska krytykuje reakcje posła KO Romana Giertycha na ujawnioną w USA tzw. aferę Epsteina. Adwokat sugeruje konieczność rewizji naszych relacji z Donaldem Trumpem. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Żukowska, Giertych, Epstein, Trump</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pakt w Senacie, własne listy do Sejmu. Woch o strategii Bezpartyjnych</title>
      <itunes:episode>12850</itunes:episode>
      <podcast:episode>12850</podcast:episode>
      <itunes:title>Pakt w Senacie, własne listy do Sejmu. Woch o strategii Bezpartyjnych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a88ca199-6b77-4aef-94fe-ed8e98d96716</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ebc0a92a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był <strong>Marek Woch</strong>, lider <strong>Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjni i Samorządowcy</strong> oraz prezes <strong>Stronnictwa Pracy</strong>. W rozmowie odniósł się zarówno do planów wyborczych swojego środowiska, jak i do propozycji głębokiej reformy systemu ochrony zdrowia.</p><p>Woch podkreślał historyczne korzenie Stronnictwa Pracy oraz jego chrześcijańsko-demokratyczny charakter.</p>Stronnictwo Pracy działa od 1937 roku. Należeli do niego Paderewski, Korfanty, Haller, a także Karol Wojtyła, późniejszy Jan Paweł II. Zostałem wybrany przez delegatów, żeby w Polsce odbudowywać chrześcijańską demokrację – opartą na rodzinie, wspólnocie i narodzie<p>– powiedział.</p><p>Pakt senacki, ale bez wspólnych list do Sejmu</p><p>Jednym z wątków rozmowy była współpraca z innymi środowiskami prawicowymi, w tym z Grzegorzem Braunem.</p>Zawarliśmy pakt senacki i ogłosiliśmy to publicznie w październiku. W wyborach w 2023 roku Bezpartyjni Samorządowcy zdobyli ponad milion głosów i nie uzyskali ani jednego mandatu. To pokazuje, że na prawicy odbieramy sobie głosy<p>– dodał. </p><p>Woch zaznaczył jednak wyraźnie, że start do Sejmu planowany jest z samodzielnych list.</p>Nie ma decyzji o wspólnym starcie do Sejmu. 25 kwietnia organizujemy kongres programowy i ogłosimy samodzielny start Bezpartyjnych Samorządowców. Mamy struktury, doświadczenie i zaplecze organizacyjne<p>– wskzał. </p><p>Zapewniał jednocześnie, że jego środowisko pozostaje otwarte na rozmowy. Jak mówił, „wyobraża sobie współpracę i z PiS, i z Konfederacją, i nawet z Szymonem Hołownią. My jesteśmy środowiskiem centroprawicowym i nie zamykamy drzwi przed nikim”.</p><p>NFZ do likwidacji, pieniądze do regionów</p><p>Najobszerniejszą część rozmowy zajęła kwestia ochrony zdrowia. Marek Woch przedstawił radykalną propozycję likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia.</p>NFZ to instytucja patologiczna i niekonstytucyjna. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego sprzed 22 lat nigdy nie został realnie wykonany. Zmieniono nazwę ustawy, ale system pozostał ten sam<p>– mówił. </p><p>Zdaniem Wocha centralne zarządzanie finansami ochrony zdrowia prowadzi do rozmycia odpowiedzialności. Jak dodał, „minister mówi, że nie odpowiada za szpitale, tylko starosta i marszałek, a starosta i marszałek nie dostają pieniędzy. To jest system, w którym nikt za nic nie odpowiada”.</p><p>Alternatywą ma być przekazanie środków bezpośrednio do samorządów.</p>„Podzielmy pieniądze na 16 województw. Marszałek i starostowie będą zarządzać środkami i nie będą mogli się wymigać od odpowiedzialności. Dziś odpowiedzialność jest rozproszona celowo.”<p>Woch ostro skrytykował zapowiedzi ograniczania liczby szpitali oraz politykę rządu <strong>Donalda Tuska</strong>.</p>Wiceprezes NFZ mówi, że połowę szpitali trzeba zlikwidować. To jest zwijanie Polski na odcinku ochrony zdrowia. Tymczasem raporty Najwyższej Izby Kontroli od lat pokazują, gdzie pieniądze są marnowane<p>– zaznaczył. </p><p>Lider Bezpartyjnych Samorządowców zwracał uwagę na dramatyczne statystyki zdrowotne.</p>25 procent mężczyzn nie dożywa 65. roku życia. Żyjemy najkrócej w Europie. Ktoś musi wziąć za to odpowiedzialność  i my chcemy ją wziąć.<p>– zapewnił.  </p><p>Na koniec rozmowy Woch podkreślał, że samorządy są zdolne do skutecznego zarządzania także w tak wrażliwym obszarze jak zdrowie. Dodał, że „samorządy potrafią budować drogi, żłobki, przedszkola. Potrafią też zabezpieczyć świadczenia medyczne. Problemem nie są kompetencje, tylko brak pieniędzy i brak odpowiedzialności”.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był <strong>Marek Woch</strong>, lider <strong>Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjni i Samorządowcy</strong> oraz prezes <strong>Stronnictwa Pracy</strong>. W rozmowie odniósł się zarówno do planów wyborczych swojego środowiska, jak i do propozycji głębokiej reformy systemu ochrony zdrowia.</p><p>Woch podkreślał historyczne korzenie Stronnictwa Pracy oraz jego chrześcijańsko-demokratyczny charakter.</p>Stronnictwo Pracy działa od 1937 roku. Należeli do niego Paderewski, Korfanty, Haller, a także Karol Wojtyła, późniejszy Jan Paweł II. Zostałem wybrany przez delegatów, żeby w Polsce odbudowywać chrześcijańską demokrację – opartą na rodzinie, wspólnocie i narodzie<p>– powiedział.</p><p>Pakt senacki, ale bez wspólnych list do Sejmu</p><p>Jednym z wątków rozmowy była współpraca z innymi środowiskami prawicowymi, w tym z Grzegorzem Braunem.</p>Zawarliśmy pakt senacki i ogłosiliśmy to publicznie w październiku. W wyborach w 2023 roku Bezpartyjni Samorządowcy zdobyli ponad milion głosów i nie uzyskali ani jednego mandatu. To pokazuje, że na prawicy odbieramy sobie głosy<p>– dodał. </p><p>Woch zaznaczył jednak wyraźnie, że start do Sejmu planowany jest z samodzielnych list.</p>Nie ma decyzji o wspólnym starcie do Sejmu. 25 kwietnia organizujemy kongres programowy i ogłosimy samodzielny start Bezpartyjnych Samorządowców. Mamy struktury, doświadczenie i zaplecze organizacyjne<p>– wskzał. </p><p>Zapewniał jednocześnie, że jego środowisko pozostaje otwarte na rozmowy. Jak mówił, „wyobraża sobie współpracę i z PiS, i z Konfederacją, i nawet z Szymonem Hołownią. My jesteśmy środowiskiem centroprawicowym i nie zamykamy drzwi przed nikim”.</p><p>NFZ do likwidacji, pieniądze do regionów</p><p>Najobszerniejszą część rozmowy zajęła kwestia ochrony zdrowia. Marek Woch przedstawił radykalną propozycję likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia.</p>NFZ to instytucja patologiczna i niekonstytucyjna. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego sprzed 22 lat nigdy nie został realnie wykonany. Zmieniono nazwę ustawy, ale system pozostał ten sam<p>– mówił. </p><p>Zdaniem Wocha centralne zarządzanie finansami ochrony zdrowia prowadzi do rozmycia odpowiedzialności. Jak dodał, „minister mówi, że nie odpowiada za szpitale, tylko starosta i marszałek, a starosta i marszałek nie dostają pieniędzy. To jest system, w którym nikt za nic nie odpowiada”.</p><p>Alternatywą ma być przekazanie środków bezpośrednio do samorządów.</p>„Podzielmy pieniądze na 16 województw. Marszałek i starostowie będą zarządzać środkami i nie będą mogli się wymigać od odpowiedzialności. Dziś odpowiedzialność jest rozproszona celowo.”<p>Woch ostro skrytykował zapowiedzi ograniczania liczby szpitali oraz politykę rządu <strong>Donalda Tuska</strong>.</p>Wiceprezes NFZ mówi, że połowę szpitali trzeba zlikwidować. To jest zwijanie Polski na odcinku ochrony zdrowia. Tymczasem raporty Najwyższej Izby Kontroli od lat pokazują, gdzie pieniądze są marnowane<p>– zaznaczył. </p><p>Lider Bezpartyjnych Samorządowców zwracał uwagę na dramatyczne statystyki zdrowotne.</p>25 procent mężczyzn nie dożywa 65. roku życia. Żyjemy najkrócej w Europie. Ktoś musi wziąć za to odpowiedzialność  i my chcemy ją wziąć.<p>– zapewnił.  </p><p>Na koniec rozmowy Woch podkreślał, że samorządy są zdolne do skutecznego zarządzania także w tak wrażliwym obszarze jak zdrowie. Dodał, że „samorządy potrafią budować drogi, żłobki, przedszkola. Potrafią też zabezpieczyć świadczenia medyczne. Problemem nie są kompetencje, tylko brak pieniędzy i brak odpowiedzialności”.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 07:24:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ebc0a92a/2d345d0b.mp3" length="20207022" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1262</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był <strong>Marek Woch</strong>, lider <strong>Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjni i Samorządowcy</strong> oraz prezes <strong>Stronnictwa Pracy</strong>. W rozmowie odniósł się zarówno do planów wyborczych swojego środowiska, jak i do propozycji głębokiej reformy systemu ochrony zdrowia.</p><p>Woch podkreślał historyczne korzenie Stronnictwa Pracy oraz jego chrześcijańsko-demokratyczny charakter.</p>Stronnictwo Pracy działa od 1937 roku. Należeli do niego Paderewski, Korfanty, Haller, a także Karol Wojtyła, późniejszy Jan Paweł II. Zostałem wybrany przez delegatów, żeby w Polsce odbudowywać chrześcijańską demokrację – opartą na rodzinie, wspólnocie i narodzie<p>– powiedział.</p><p>Pakt senacki, ale bez wspólnych list do Sejmu</p><p>Jednym z wątków rozmowy była współpraca z innymi środowiskami prawicowymi, w tym z Grzegorzem Braunem.</p>Zawarliśmy pakt senacki i ogłosiliśmy to publicznie w październiku. W wyborach w 2023 roku Bezpartyjni Samorządowcy zdobyli ponad milion głosów i nie uzyskali ani jednego mandatu. To pokazuje, że na prawicy odbieramy sobie głosy<p>– dodał. </p><p>Woch zaznaczył jednak wyraźnie, że start do Sejmu planowany jest z samodzielnych list.</p>Nie ma decyzji o wspólnym starcie do Sejmu. 25 kwietnia organizujemy kongres programowy i ogłosimy samodzielny start Bezpartyjnych Samorządowców. Mamy struktury, doświadczenie i zaplecze organizacyjne<p>– wskzał. </p><p>Zapewniał jednocześnie, że jego środowisko pozostaje otwarte na rozmowy. Jak mówił, „wyobraża sobie współpracę i z PiS, i z Konfederacją, i nawet z Szymonem Hołownią. My jesteśmy środowiskiem centroprawicowym i nie zamykamy drzwi przed nikim”.</p><p>NFZ do likwidacji, pieniądze do regionów</p><p>Najobszerniejszą część rozmowy zajęła kwestia ochrony zdrowia. Marek Woch przedstawił radykalną propozycję likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia.</p>NFZ to instytucja patologiczna i niekonstytucyjna. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego sprzed 22 lat nigdy nie został realnie wykonany. Zmieniono nazwę ustawy, ale system pozostał ten sam<p>– mówił. </p><p>Zdaniem Wocha centralne zarządzanie finansami ochrony zdrowia prowadzi do rozmycia odpowiedzialności. Jak dodał, „minister mówi, że nie odpowiada za szpitale, tylko starosta i marszałek, a starosta i marszałek nie dostają pieniędzy. To jest system, w którym nikt za nic nie odpowiada”.</p><p>Alternatywą ma być przekazanie środków bezpośrednio do samorządów.</p>„Podzielmy pieniądze na 16 województw. Marszałek i starostowie będą zarządzać środkami i nie będą mogli się wymigać od odpowiedzialności. Dziś odpowiedzialność jest rozproszona celowo.”<p>Woch ostro skrytykował zapowiedzi ograniczania liczby szpitali oraz politykę rządu <strong>Donalda Tuska</strong>.</p>Wiceprezes NFZ mówi, że połowę szpitali trzeba zlikwidować. To jest zwijanie Polski na odcinku ochrony zdrowia. Tymczasem raporty Najwyższej Izby Kontroli od lat pokazują, gdzie pieniądze są marnowane<p>– zaznaczył. </p><p>Lider Bezpartyjnych Samorządowców zwracał uwagę na dramatyczne statystyki zdrowotne.</p>25 procent mężczyzn nie dożywa 65. roku życia. Żyjemy najkrócej w Europie. Ktoś musi wziąć za to odpowiedzialność  i my chcemy ją wziąć.<p>– zapewnił.  </p><p>Na koniec rozmowy Woch podkreślał, że samorządy są zdolne do skutecznego zarządzania także w tak wrażliwym obszarze jak zdrowie. Dodał, że „samorządy potrafią budować drogi, żłobki, przedszkola. Potrafią też zabezpieczyć świadczenia medyczne. Problemem nie są kompetencje, tylko brak pieniędzy i brak odpowiedzialności”.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zimowy test Europy. Fedorska: Niemcy na progu kryzysu gazowego</title>
      <itunes:episode>12849</itunes:episode>
      <podcast:episode>12849</podcast:episode>
      <itunes:title>Zimowy test Europy. Fedorska: Niemcy na progu kryzysu gazowego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">abeaea55-8812-4cd3-aba5-62a244388e48</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7a0f3b36</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Wyjątkowo mroźna zima w Europie ponownie kieruje uwagę na bezpieczeństwo energetyczne. W rozmowie na antenie Radia Wnet <strong>Aleksandra Fedorska</strong>, redaktor naczelna <strong>Radio Debata</strong>, ostrzega, że sytuacja gazowa w części państw Unii Europejskiej — zwłaszcza w Niemczech — staje się coraz bardziej napięta.</p>„Polska jest dziś bardzo dobrze zaopatrzona w gaz. Mamy około 90 procent napełnienia magazynów i nawet przy niższych temperaturach poradzilibyśmy sobie bez problemu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Niemczech.”<p>Jak tłumaczy Fedorska, Niemcy weszły w zimę z wyraźnie mniejszymi zapasami surowca niż inne kraje UE.</p>„Niemcy są o około 20 procent w tyle za innymi państwami Unii Europejskiej. Jesienią mieli w magazynach zaledwie 70 procent gazu. Dziś to już około 22 procent, a w niektórych regionach, jak Bawaria, sytuacja jest naprawdę bardzo trudna.”<p>Gaz, prąd i energetyczny hazard</p><p>Problem Niemiec potęguje struktura ich systemu energetycznego.</p>„Jest problem ze słońcem, jest problem z wiatrem, więc prąd musi być obecnie produkowany także z gazu. Elektrownie gazowe pracują pełną parą, bo trzeba wypełnić lukę w dostawach energii.”<p>Fedorska zwraca uwagę, że w przeciwieństwie do Niemiec <strong>Francja</strong> znajduje się w znacznie lepszej sytuacji.</p>„Francja ma łatwiej, bo ma rozbudowaną sieć dostaw i przede wszystkim atom. Niemcy tego komfortu już nie mają.”<p>Rosyjski gaz wraca bocznymi drzwiami</p><p>Jednym z kluczowych wątków rozmowy jest sposób, w jaki rosyjski gaz wciąż trafia na niemiecki rynek — mimo politycznych deklaracji o uniezależnieniu się od Moskwy.</p>„Pod płaszczykiem obecnego kryzysu do Niemiec dociera rosyjski gaz i to pełną parą. Tyle że nie bezpośrednio. Rosyjskie LNG trafia do gazoportów w Belgii, Francji i Holandii, tam jest regazyfikowane i dalej, już jako ‘anonimowy’ gaz, płynie do Niemiec.”<p>Jak podkreśla dziennikarka, surowiec ten stanowi dziś istotną część niemieckiego bilansu energetycznego.</p>„Ten gaz pokrywa obecnie około jednej czwartej niemieckich potrzeb. Formalnie nie jest to nielegalne, bo LNG nie jest jeszcze objęte sankcjami. Te wejdą dopiero z początkiem przyszłego roku.”<p>Techniczne granice magazynów i rosnące ceny</p><p>Fedorska zwraca też uwagę na techniczne ograniczenia wydobycia gazu z magazynów.</p>„Jeśli poziom napełnienia spada poniżej 20 procent, wydobycie gazu staje się coraz trudniejsze technicznie. Niemcy próbują podgrzewać kawerny, żeby zwiększyć ciśnienie, ale to wszystko podnosi koszty.”<p>Konsekwencją są rosnące ceny surowca w całej Europie.</p>„Już teraz mamy szalony wzrost cen gazu, a w kolejnych tygodniach trzeba się spodziewać kolejnej fali podwyżek.”<p>Kto dostanie gaz, a kto zapłaci cenę</p><p>W razie dalszego pogorszenia sytuacji Niemcy wdrożą scenariusze awaryjne.</p>„Gaz będzie gwarantowany dla gospodarstw domowych, szkół, szpitali i produkcji prądu. Natomiast przemysł — zwłaszcza chemiczny — dostanie tylko minimalne ilości.”<p>Najbardziej zagrożone są duże koncerny przemysłowe.</p>„Najmocniej ucierpi przemysł chemiczny, na przykład BASF. To dołoży kolejne cegiełki do kryzysu branży, która i tak jest już w bardzo trudnej sytuacji.”<p>Lekcja Energiewende</p><p>Zdaniem Fedorskiej obecna zima brutalnie weryfikuje niemiecką transformację energetyczną.</p>„Ta zima pokazała, że Niemcy niewiele się uczą na swoich błędach. Gdyby miały dziś działające elektrownie jądrowe, które same wygasiły, sytuacja byłaby znacznie łatwiejsza.”<p>Na koniec rozmowy dziennikarka zwraca uwagę na geopolityczny paradoks.</p>„Mówi się jedno, robi się drugie. Niemcy chcą być politycznym czempionem walki z Rosją, a gdy przychodzi energetyczna trwoga, korzystają z rosyjskiego gazu sprowadzanego przez inne kraje.”]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Wyjątkowo mroźna zima w Europie ponownie kieruje uwagę na bezpieczeństwo energetyczne. W rozmowie na antenie Radia Wnet <strong>Aleksandra Fedorska</strong>, redaktor naczelna <strong>Radio Debata</strong>, ostrzega, że sytuacja gazowa w części państw Unii Europejskiej — zwłaszcza w Niemczech — staje się coraz bardziej napięta.</p>„Polska jest dziś bardzo dobrze zaopatrzona w gaz. Mamy około 90 procent napełnienia magazynów i nawet przy niższych temperaturach poradzilibyśmy sobie bez problemu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Niemczech.”<p>Jak tłumaczy Fedorska, Niemcy weszły w zimę z wyraźnie mniejszymi zapasami surowca niż inne kraje UE.</p>„Niemcy są o około 20 procent w tyle za innymi państwami Unii Europejskiej. Jesienią mieli w magazynach zaledwie 70 procent gazu. Dziś to już około 22 procent, a w niektórych regionach, jak Bawaria, sytuacja jest naprawdę bardzo trudna.”<p>Gaz, prąd i energetyczny hazard</p><p>Problem Niemiec potęguje struktura ich systemu energetycznego.</p>„Jest problem ze słońcem, jest problem z wiatrem, więc prąd musi być obecnie produkowany także z gazu. Elektrownie gazowe pracują pełną parą, bo trzeba wypełnić lukę w dostawach energii.”<p>Fedorska zwraca uwagę, że w przeciwieństwie do Niemiec <strong>Francja</strong> znajduje się w znacznie lepszej sytuacji.</p>„Francja ma łatwiej, bo ma rozbudowaną sieć dostaw i przede wszystkim atom. Niemcy tego komfortu już nie mają.”<p>Rosyjski gaz wraca bocznymi drzwiami</p><p>Jednym z kluczowych wątków rozmowy jest sposób, w jaki rosyjski gaz wciąż trafia na niemiecki rynek — mimo politycznych deklaracji o uniezależnieniu się od Moskwy.</p>„Pod płaszczykiem obecnego kryzysu do Niemiec dociera rosyjski gaz i to pełną parą. Tyle że nie bezpośrednio. Rosyjskie LNG trafia do gazoportów w Belgii, Francji i Holandii, tam jest regazyfikowane i dalej, już jako ‘anonimowy’ gaz, płynie do Niemiec.”<p>Jak podkreśla dziennikarka, surowiec ten stanowi dziś istotną część niemieckiego bilansu energetycznego.</p>„Ten gaz pokrywa obecnie około jednej czwartej niemieckich potrzeb. Formalnie nie jest to nielegalne, bo LNG nie jest jeszcze objęte sankcjami. Te wejdą dopiero z początkiem przyszłego roku.”<p>Techniczne granice magazynów i rosnące ceny</p><p>Fedorska zwraca też uwagę na techniczne ograniczenia wydobycia gazu z magazynów.</p>„Jeśli poziom napełnienia spada poniżej 20 procent, wydobycie gazu staje się coraz trudniejsze technicznie. Niemcy próbują podgrzewać kawerny, żeby zwiększyć ciśnienie, ale to wszystko podnosi koszty.”<p>Konsekwencją są rosnące ceny surowca w całej Europie.</p>„Już teraz mamy szalony wzrost cen gazu, a w kolejnych tygodniach trzeba się spodziewać kolejnej fali podwyżek.”<p>Kto dostanie gaz, a kto zapłaci cenę</p><p>W razie dalszego pogorszenia sytuacji Niemcy wdrożą scenariusze awaryjne.</p>„Gaz będzie gwarantowany dla gospodarstw domowych, szkół, szpitali i produkcji prądu. Natomiast przemysł — zwłaszcza chemiczny — dostanie tylko minimalne ilości.”<p>Najbardziej zagrożone są duże koncerny przemysłowe.</p>„Najmocniej ucierpi przemysł chemiczny, na przykład BASF. To dołoży kolejne cegiełki do kryzysu branży, która i tak jest już w bardzo trudnej sytuacji.”<p>Lekcja Energiewende</p><p>Zdaniem Fedorskiej obecna zima brutalnie weryfikuje niemiecką transformację energetyczną.</p>„Ta zima pokazała, że Niemcy niewiele się uczą na swoich błędach. Gdyby miały dziś działające elektrownie jądrowe, które same wygasiły, sytuacja byłaby znacznie łatwiejsza.”<p>Na koniec rozmowy dziennikarka zwraca uwagę na geopolityczny paradoks.</p>„Mówi się jedno, robi się drugie. Niemcy chcą być politycznym czempionem walki z Rosją, a gdy przychodzi energetyczna trwoga, korzystają z rosyjskiego gazu sprowadzanego przez inne kraje.”]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 06:13:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7a0f3b36/c0fb5923.mp3" length="16008126" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1000</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Wyjątkowo mroźna zima w Europie ponownie kieruje uwagę na bezpieczeństwo energetyczne. W rozmowie na antenie Radia Wnet <strong>Aleksandra Fedorska</strong>, redaktor naczelna <strong>Radio Debata</strong>, ostrzega, że sytuacja gazowa w części państw Unii Europejskiej — zwłaszcza w Niemczech — staje się coraz bardziej napięta.</p>„Polska jest dziś bardzo dobrze zaopatrzona w gaz. Mamy około 90 procent napełnienia magazynów i nawet przy niższych temperaturach poradzilibyśmy sobie bez problemu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Niemczech.”<p>Jak tłumaczy Fedorska, Niemcy weszły w zimę z wyraźnie mniejszymi zapasami surowca niż inne kraje UE.</p>„Niemcy są o około 20 procent w tyle za innymi państwami Unii Europejskiej. Jesienią mieli w magazynach zaledwie 70 procent gazu. Dziś to już około 22 procent, a w niektórych regionach, jak Bawaria, sytuacja jest naprawdę bardzo trudna.”<p>Gaz, prąd i energetyczny hazard</p><p>Problem Niemiec potęguje struktura ich systemu energetycznego.</p>„Jest problem ze słońcem, jest problem z wiatrem, więc prąd musi być obecnie produkowany także z gazu. Elektrownie gazowe pracują pełną parą, bo trzeba wypełnić lukę w dostawach energii.”<p>Fedorska zwraca uwagę, że w przeciwieństwie do Niemiec <strong>Francja</strong> znajduje się w znacznie lepszej sytuacji.</p>„Francja ma łatwiej, bo ma rozbudowaną sieć dostaw i przede wszystkim atom. Niemcy tego komfortu już nie mają.”<p>Rosyjski gaz wraca bocznymi drzwiami</p><p>Jednym z kluczowych wątków rozmowy jest sposób, w jaki rosyjski gaz wciąż trafia na niemiecki rynek — mimo politycznych deklaracji o uniezależnieniu się od Moskwy.</p>„Pod płaszczykiem obecnego kryzysu do Niemiec dociera rosyjski gaz i to pełną parą. Tyle że nie bezpośrednio. Rosyjskie LNG trafia do gazoportów w Belgii, Francji i Holandii, tam jest regazyfikowane i dalej, już jako ‘anonimowy’ gaz, płynie do Niemiec.”<p>Jak podkreśla dziennikarka, surowiec ten stanowi dziś istotną część niemieckiego bilansu energetycznego.</p>„Ten gaz pokrywa obecnie około jednej czwartej niemieckich potrzeb. Formalnie nie jest to nielegalne, bo LNG nie jest jeszcze objęte sankcjami. Te wejdą dopiero z początkiem przyszłego roku.”<p>Techniczne granice magazynów i rosnące ceny</p><p>Fedorska zwraca też uwagę na techniczne ograniczenia wydobycia gazu z magazynów.</p>„Jeśli poziom napełnienia spada poniżej 20 procent, wydobycie gazu staje się coraz trudniejsze technicznie. Niemcy próbują podgrzewać kawerny, żeby zwiększyć ciśnienie, ale to wszystko podnosi koszty.”<p>Konsekwencją są rosnące ceny surowca w całej Europie.</p>„Już teraz mamy szalony wzrost cen gazu, a w kolejnych tygodniach trzeba się spodziewać kolejnej fali podwyżek.”<p>Kto dostanie gaz, a kto zapłaci cenę</p><p>W razie dalszego pogorszenia sytuacji Niemcy wdrożą scenariusze awaryjne.</p>„Gaz będzie gwarantowany dla gospodarstw domowych, szkół, szpitali i produkcji prądu. Natomiast przemysł — zwłaszcza chemiczny — dostanie tylko minimalne ilości.”<p>Najbardziej zagrożone są duże koncerny przemysłowe.</p>„Najmocniej ucierpi przemysł chemiczny, na przykład BASF. To dołoży kolejne cegiełki do kryzysu branży, która i tak jest już w bardzo trudnej sytuacji.”<p>Lekcja Energiewende</p><p>Zdaniem Fedorskiej obecna zima brutalnie weryfikuje niemiecką transformację energetyczną.</p>„Ta zima pokazała, że Niemcy niewiele się uczą na swoich błędach. Gdyby miały dziś działające elektrownie jądrowe, które same wygasiły, sytuacja byłaby znacznie łatwiejsza.”<p>Na koniec rozmowy dziennikarka zwraca uwagę na geopolityczny paradoks.</p>„Mówi się jedno, robi się drugie. Niemcy chcą być politycznym czempionem walki z Rosją, a gdy przychodzi energetyczna trwoga, korzystają z rosyjskiego gazu sprowadzanego przez inne kraje.”]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Na bogato, ale bez konkluzji”. Tak wyglądał kongres Konfederacji Grzegorza Brauna w Łochowie</title>
      <itunes:episode>12848</itunes:episode>
      <podcast:episode>12848</podcast:episode>
      <itunes:title>„Na bogato, ale bez konkluzji”. Tak wyglądał kongres Konfederacji Grzegorza Brauna w Łochowie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2f4caa5c-b7b8-4f14-b19a-af881ef1ef3d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/169d3ff2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W sobotę w Łochowie inicjatyw narodowych, gospodarczych i samorządowych, organizowany przez środowiska związane z <strong>Grzegorzem Braunem</strong>. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, a także reprezentanci innych ugrupowań prawicowych i środowisk konserwatywnych. Na miejscu była dziennikarka Radia Wnet, Hanna Tracz, która relacjonowała przebieg kongresu.</p>Na początku trafiłam do zabytkowego pałacyku w Łochowie i pomyślałam: czy to już wszystko? Na sali było może 70–80 osób. Dopiero później okazało się, że to tylko jeden z paneli, a równolegle odbywały się jeszcze trzy inne<p>– opisuje dziennikarka. </p><p>Jak relacjonuje Hanna Tracz, właściwe centrum wydarzenia znajdowało się w dużym kompleksie hotelowym sąsiadującym z pałacem.</p>Obok pałacu jest ogromny kompleks hotelowy. Tam były trzy wielkie sale, każda na kilkaset osób. Jednocześnie odbywały się cztery panele, a według organizatorów zarejestrowało się około 700 osób i faktycznie było to widać<p>– dodała. </p><p>Zdaniem reporterki Radia Wnet wydarzenie miało wyraźnie elitarny i formalny charakter.</p>Średnia wieku uczestników to około 40–50 lat, ale było też sporo ludzi młodych, w wieku 25–30 lat. Większość stanowili mężczyźni. Wszyscy byli bardzo elegancko ubrani – rzeczywiście było "na bogato"<p>– wskazuje. </p><p>Wśród uczestników dominowali członkowie Konfederacji Korony Polskiej, ale obecni byli także sympatycy i przedstawiciele innych środowisk.</p>Byli wyborcy Grzegorza Brauna, przedsiębiorcy – zresztą w sobotę zawiązano tam fundację Przedsiębiorcy Prawicy. Był też na przykład członek Nowej Nadziei, więc to nie była wyłącznie jedna partia<p>– dodaje Hanna Tracz. </p><p>Na kongresie pojawili się także parlamentarzyści i znani publicyści. Jak relacjonowała, byli wszyscy posłowie Konfederacji Korony Polskiej – poseł Fritz, poseł Skalik – a także Janusz Korwin-Mikke, Jan Pospieszalski, Monika Jaruzelska, prof. Ziemowit Malecha czy dr Jerzy Majcher.</p><p>Panele dotyczyły przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa w szerokim ujęciu.</p>W tytule dominowało bezpieczeństwo – energetyczne, strategiczne, żywnościowe, prawne, życia i rodziny. To nie były rozmowy powierzchowne. Było dużo szczegółów i bardzo wiele pytań od publiczności<p>– wskazuje. </p><p>Dyskusje trwały długo i miały intensywny charakter. Jak mówi, „panele trwały ponad dwie godziny. Potem była krótka przerwa i kolejne dyskusje. Siedząc między salami, co chwilę było słychać oklaski – z jednej, z drugiej strony”.</p><p>Jak zaznacza Hanna Tracz, kongres nie zakończył się ogłoszeniem konkretnych konkluzji programowych.</p>„Nie było podsumowań ani gotowych konkluzji. To była raczej wymiana myśli i propozycji. Program Konfederacji Korony Polskiej już istnieje i – jak usłyszałam – kongres ma być raczej źródłem inspiracji do jego aktualizacji”.<p>Podczas wydarzenia obecny był również sam Grzegorz Braun.</p>„Grzegorz Braun był bojowo nastawiony, wzywał do działania. Był na miejscu, rozmawiał z ludźmi, fotografował się. Odmówił mi wywiadu, ale powiedział, że chętnie przyjmie zaproszenie do programu na żywo.”<p>Jak podsumowuje reporterka Radia Wnet, atmosfera wydarzenia była raczej spokojna i koleżeńska.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W sobotę w Łochowie inicjatyw narodowych, gospodarczych i samorządowych, organizowany przez środowiska związane z <strong>Grzegorzem Braunem</strong>. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, a także reprezentanci innych ugrupowań prawicowych i środowisk konserwatywnych. Na miejscu była dziennikarka Radia Wnet, Hanna Tracz, która relacjonowała przebieg kongresu.</p>Na początku trafiłam do zabytkowego pałacyku w Łochowie i pomyślałam: czy to już wszystko? Na sali było może 70–80 osób. Dopiero później okazało się, że to tylko jeden z paneli, a równolegle odbywały się jeszcze trzy inne<p>– opisuje dziennikarka. </p><p>Jak relacjonuje Hanna Tracz, właściwe centrum wydarzenia znajdowało się w dużym kompleksie hotelowym sąsiadującym z pałacem.</p>Obok pałacu jest ogromny kompleks hotelowy. Tam były trzy wielkie sale, każda na kilkaset osób. Jednocześnie odbywały się cztery panele, a według organizatorów zarejestrowało się około 700 osób i faktycznie było to widać<p>– dodała. </p><p>Zdaniem reporterki Radia Wnet wydarzenie miało wyraźnie elitarny i formalny charakter.</p>Średnia wieku uczestników to około 40–50 lat, ale było też sporo ludzi młodych, w wieku 25–30 lat. Większość stanowili mężczyźni. Wszyscy byli bardzo elegancko ubrani – rzeczywiście było "na bogato"<p>– wskazuje. </p><p>Wśród uczestników dominowali członkowie Konfederacji Korony Polskiej, ale obecni byli także sympatycy i przedstawiciele innych środowisk.</p>Byli wyborcy Grzegorza Brauna, przedsiębiorcy – zresztą w sobotę zawiązano tam fundację Przedsiębiorcy Prawicy. Był też na przykład członek Nowej Nadziei, więc to nie była wyłącznie jedna partia<p>– dodaje Hanna Tracz. </p><p>Na kongresie pojawili się także parlamentarzyści i znani publicyści. Jak relacjonowała, byli wszyscy posłowie Konfederacji Korony Polskiej – poseł Fritz, poseł Skalik – a także Janusz Korwin-Mikke, Jan Pospieszalski, Monika Jaruzelska, prof. Ziemowit Malecha czy dr Jerzy Majcher.</p><p>Panele dotyczyły przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa w szerokim ujęciu.</p>W tytule dominowało bezpieczeństwo – energetyczne, strategiczne, żywnościowe, prawne, życia i rodziny. To nie były rozmowy powierzchowne. Było dużo szczegółów i bardzo wiele pytań od publiczności<p>– wskazuje. </p><p>Dyskusje trwały długo i miały intensywny charakter. Jak mówi, „panele trwały ponad dwie godziny. Potem była krótka przerwa i kolejne dyskusje. Siedząc między salami, co chwilę było słychać oklaski – z jednej, z drugiej strony”.</p><p>Jak zaznacza Hanna Tracz, kongres nie zakończył się ogłoszeniem konkretnych konkluzji programowych.</p>„Nie było podsumowań ani gotowych konkluzji. To była raczej wymiana myśli i propozycji. Program Konfederacji Korony Polskiej już istnieje i – jak usłyszałam – kongres ma być raczej źródłem inspiracji do jego aktualizacji”.<p>Podczas wydarzenia obecny był również sam Grzegorz Braun.</p>„Grzegorz Braun był bojowo nastawiony, wzywał do działania. Był na miejscu, rozmawiał z ludźmi, fotografował się. Odmówił mi wywiadu, ale powiedział, że chętnie przyjmie zaproszenie do programu na żywo.”<p>Jak podsumowuje reporterka Radia Wnet, atmosfera wydarzenia była raczej spokojna i koleżeńska.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 05:57:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/169d3ff2/d1bb0e04.mp3" length="16451289" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1028</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W sobotę w Łochowie inicjatyw narodowych, gospodarczych i samorządowych, organizowany przez środowiska związane z <strong>Grzegorzem Braunem</strong>. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, a także reprezentanci innych ugrupowań prawicowych i środowisk konserwatywnych. Na miejscu była dziennikarka Radia Wnet, Hanna Tracz, która relacjonowała przebieg kongresu.</p>Na początku trafiłam do zabytkowego pałacyku w Łochowie i pomyślałam: czy to już wszystko? Na sali było może 70–80 osób. Dopiero później okazało się, że to tylko jeden z paneli, a równolegle odbywały się jeszcze trzy inne<p>– opisuje dziennikarka. </p><p>Jak relacjonuje Hanna Tracz, właściwe centrum wydarzenia znajdowało się w dużym kompleksie hotelowym sąsiadującym z pałacem.</p>Obok pałacu jest ogromny kompleks hotelowy. Tam były trzy wielkie sale, każda na kilkaset osób. Jednocześnie odbywały się cztery panele, a według organizatorów zarejestrowało się około 700 osób i faktycznie było to widać<p>– dodała. </p><p>Zdaniem reporterki Radia Wnet wydarzenie miało wyraźnie elitarny i formalny charakter.</p>Średnia wieku uczestników to około 40–50 lat, ale było też sporo ludzi młodych, w wieku 25–30 lat. Większość stanowili mężczyźni. Wszyscy byli bardzo elegancko ubrani – rzeczywiście było "na bogato"<p>– wskazuje. </p><p>Wśród uczestników dominowali członkowie Konfederacji Korony Polskiej, ale obecni byli także sympatycy i przedstawiciele innych środowisk.</p>Byli wyborcy Grzegorza Brauna, przedsiębiorcy – zresztą w sobotę zawiązano tam fundację Przedsiębiorcy Prawicy. Był też na przykład członek Nowej Nadziei, więc to nie była wyłącznie jedna partia<p>– dodaje Hanna Tracz. </p><p>Na kongresie pojawili się także parlamentarzyści i znani publicyści. Jak relacjonowała, byli wszyscy posłowie Konfederacji Korony Polskiej – poseł Fritz, poseł Skalik – a także Janusz Korwin-Mikke, Jan Pospieszalski, Monika Jaruzelska, prof. Ziemowit Malecha czy dr Jerzy Majcher.</p><p>Panele dotyczyły przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa w szerokim ujęciu.</p>W tytule dominowało bezpieczeństwo – energetyczne, strategiczne, żywnościowe, prawne, życia i rodziny. To nie były rozmowy powierzchowne. Było dużo szczegółów i bardzo wiele pytań od publiczności<p>– wskazuje. </p><p>Dyskusje trwały długo i miały intensywny charakter. Jak mówi, „panele trwały ponad dwie godziny. Potem była krótka przerwa i kolejne dyskusje. Siedząc między salami, co chwilę było słychać oklaski – z jednej, z drugiej strony”.</p><p>Jak zaznacza Hanna Tracz, kongres nie zakończył się ogłoszeniem konkretnych konkluzji programowych.</p>„Nie było podsumowań ani gotowych konkluzji. To była raczej wymiana myśli i propozycji. Program Konfederacji Korony Polskiej już istnieje i – jak usłyszałam – kongres ma być raczej źródłem inspiracji do jego aktualizacji”.<p>Podczas wydarzenia obecny był również sam Grzegorz Braun.</p>„Grzegorz Braun był bojowo nastawiony, wzywał do działania. Był na miejscu, rozmawiał z ludźmi, fotografował się. Odmówił mi wywiadu, ale powiedział, że chętnie przyjmie zaproszenie do programu na żywo.”<p>Jak podsumowuje reporterka Radia Wnet, atmosfera wydarzenia była raczej spokojna i koleżeńska.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wygrała wybory w Polsce 2050. Co dalej z partią?</title>
      <itunes:episode>12847</itunes:episode>
      <podcast:episode>12847</podcast:episode>
      <itunes:title>Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wygrała wybory w Polsce 2050. Co dalej z partią?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">eb0e356b-fc2c-4da9-bb47-1bd0f16cff1c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e1f1be11</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Ostatniego dnia stycznia w Polsce 2050 (Szymona Hołowni) zakończył się wewnętrzny, partyjny proces wyborczy. Członkowie ugrupowania wybrali nową przewodniczącą – została nią Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, która w powtórzonej drugiej turze głosowania pokonała Paulinę Hennig-Kloskę stosunkiem 350 do 309 głosów.</p><p>Pierwsze głosowanie musiało zostać unieważnione z powodów proceduralnych. Władze ugrupowania wskazywały wtedy na nieprawidłowości organizacyjne i wątpliwości co do regulaminowego przebiegu wyborów, m.in. związane z liczeniem głosów i zgłaszanymi protestami części delegatów. Decyzja o powtórzeniu drugiej tury miała – według kierownictwa partii – zapewnić transparentność procesu i uniknąć podważania jego wyniku.</p><p>Zdaniem Tomasza Grodeckiego wynik wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 nie oznacza stabilizacji, lecz raczej zapowiedź dalszych napięć i możliwego rozpadu ugrupowania.</p>To dla tej partii niewiele nowego. Ona już jest szczątkowa. Ten wynik oznacza, że ten spór będzie cały czas gorący, nie że będzie się tlił, tylko będzie otwarty i trwały<p>– ocenia. </p><p>Grodecki wskazuje, że zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz oznacza wybór osoby mniej podporządkowanej głównemu nurtowi koalicji rządzącej, co jego zdaniem osłabia wewnętrzną spójność formacji.</p>Większe gwarancje jakiejś jedności dawała jednak Paulina Hennig-Kloska. Ona gwarantowała lepszy kontakt z premierem, z zapleczem rządowym, z tymi wszystkimi konfiturami w postaci stanowisk ministerialnych i posad w spółkach Skarbu Państwa<p>– dodaje. </p><p>W tym kontekście rozmówca zwraca uwagę na zapowiedzi Szymona Hołowni, który deklarował możliwość odejścia z klubu parlamentarnego wraz z grupą posłów.</p>Jeżeli Hołownia zrealizuje swoją zapowiedź i odejdzie, to nie będzie to 15 czy 16 posłów. To będzie góra pięć, sześć osób. Ten klub się rozpadnie, pytanie tylko, na jak małe części i co z niego zostanie<p>– komentuje. </p><p>Zdaniem Grodeckiego scenariusz utraty większości przez rząd Donalda Tuska jest mało prawdopodobny, choć sytuacja stanie się dla koalicji bardziej uciążliwa.</p>Nawet kilku posłów mniej to problem. Dogadywanie się z większą liczbą podmiotów jest po prostu bardziej upierdliwe, mówiąc kolokwialnie. To nie jest dobre właściwie dla nikogo<p>– mówi. </p><p>W rozmowie pojawia się również wątek relacji nowej liderki Polski 2050 z premierem.</p>Teraz Donald Tusk będzie musiał znaleźć dla niej czas. Wcześniej nie była na tyle ważna, żeby z nim porozmawiać, a teraz będzie musiał się pochylić, bo to jest potrzebne do utrzymania władzy<p>– ocenia. </p><p>Grodecki podsumowuje, że przed działaczami Polski 2050 stoją nie tylko polityczne, ale też bardzo przyziemne dylematy.</p>Wybory są za dwa lata, a przez te dwa lata trzeba przeżyć. Rodziny są do wykarmienia – to są realne problemy dla działaczy tej partii<p>– mówi. </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Ostatniego dnia stycznia w Polsce 2050 (Szymona Hołowni) zakończył się wewnętrzny, partyjny proces wyborczy. Członkowie ugrupowania wybrali nową przewodniczącą – została nią Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, która w powtórzonej drugiej turze głosowania pokonała Paulinę Hennig-Kloskę stosunkiem 350 do 309 głosów.</p><p>Pierwsze głosowanie musiało zostać unieważnione z powodów proceduralnych. Władze ugrupowania wskazywały wtedy na nieprawidłowości organizacyjne i wątpliwości co do regulaminowego przebiegu wyborów, m.in. związane z liczeniem głosów i zgłaszanymi protestami części delegatów. Decyzja o powtórzeniu drugiej tury miała – według kierownictwa partii – zapewnić transparentność procesu i uniknąć podważania jego wyniku.</p><p>Zdaniem Tomasza Grodeckiego wynik wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 nie oznacza stabilizacji, lecz raczej zapowiedź dalszych napięć i możliwego rozpadu ugrupowania.</p>To dla tej partii niewiele nowego. Ona już jest szczątkowa. Ten wynik oznacza, że ten spór będzie cały czas gorący, nie że będzie się tlił, tylko będzie otwarty i trwały<p>– ocenia. </p><p>Grodecki wskazuje, że zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz oznacza wybór osoby mniej podporządkowanej głównemu nurtowi koalicji rządzącej, co jego zdaniem osłabia wewnętrzną spójność formacji.</p>Większe gwarancje jakiejś jedności dawała jednak Paulina Hennig-Kloska. Ona gwarantowała lepszy kontakt z premierem, z zapleczem rządowym, z tymi wszystkimi konfiturami w postaci stanowisk ministerialnych i posad w spółkach Skarbu Państwa<p>– dodaje. </p><p>W tym kontekście rozmówca zwraca uwagę na zapowiedzi Szymona Hołowni, który deklarował możliwość odejścia z klubu parlamentarnego wraz z grupą posłów.</p>Jeżeli Hołownia zrealizuje swoją zapowiedź i odejdzie, to nie będzie to 15 czy 16 posłów. To będzie góra pięć, sześć osób. Ten klub się rozpadnie, pytanie tylko, na jak małe części i co z niego zostanie<p>– komentuje. </p><p>Zdaniem Grodeckiego scenariusz utraty większości przez rząd Donalda Tuska jest mało prawdopodobny, choć sytuacja stanie się dla koalicji bardziej uciążliwa.</p>Nawet kilku posłów mniej to problem. Dogadywanie się z większą liczbą podmiotów jest po prostu bardziej upierdliwe, mówiąc kolokwialnie. To nie jest dobre właściwie dla nikogo<p>– mówi. </p><p>W rozmowie pojawia się również wątek relacji nowej liderki Polski 2050 z premierem.</p>Teraz Donald Tusk będzie musiał znaleźć dla niej czas. Wcześniej nie była na tyle ważna, żeby z nim porozmawiać, a teraz będzie musiał się pochylić, bo to jest potrzebne do utrzymania władzy<p>– ocenia. </p><p>Grodecki podsumowuje, że przed działaczami Polski 2050 stoją nie tylko polityczne, ale też bardzo przyziemne dylematy.</p>Wybory są za dwa lata, a przez te dwa lata trzeba przeżyć. Rodziny są do wykarmienia – to są realne problemy dla działaczy tej partii<p>– mówi. </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 02 Feb 2026 05:34:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e1f1be11/0885ce2a.mp3" length="11507634" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>719</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Ostatniego dnia stycznia w Polsce 2050 (Szymona Hołowni) zakończył się wewnętrzny, partyjny proces wyborczy. Członkowie ugrupowania wybrali nową przewodniczącą – została nią Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, która w powtórzonej drugiej turze głosowania pokonała Paulinę Hennig-Kloskę stosunkiem 350 do 309 głosów.</p><p>Pierwsze głosowanie musiało zostać unieważnione z powodów proceduralnych. Władze ugrupowania wskazywały wtedy na nieprawidłowości organizacyjne i wątpliwości co do regulaminowego przebiegu wyborów, m.in. związane z liczeniem głosów i zgłaszanymi protestami części delegatów. Decyzja o powtórzeniu drugiej tury miała – według kierownictwa partii – zapewnić transparentność procesu i uniknąć podważania jego wyniku.</p><p>Zdaniem Tomasza Grodeckiego wynik wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 nie oznacza stabilizacji, lecz raczej zapowiedź dalszych napięć i możliwego rozpadu ugrupowania.</p>To dla tej partii niewiele nowego. Ona już jest szczątkowa. Ten wynik oznacza, że ten spór będzie cały czas gorący, nie że będzie się tlił, tylko będzie otwarty i trwały<p>– ocenia. </p><p>Grodecki wskazuje, że zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz oznacza wybór osoby mniej podporządkowanej głównemu nurtowi koalicji rządzącej, co jego zdaniem osłabia wewnętrzną spójność formacji.</p>Większe gwarancje jakiejś jedności dawała jednak Paulina Hennig-Kloska. Ona gwarantowała lepszy kontakt z premierem, z zapleczem rządowym, z tymi wszystkimi konfiturami w postaci stanowisk ministerialnych i posad w spółkach Skarbu Państwa<p>– dodaje. </p><p>W tym kontekście rozmówca zwraca uwagę na zapowiedzi Szymona Hołowni, który deklarował możliwość odejścia z klubu parlamentarnego wraz z grupą posłów.</p>Jeżeli Hołownia zrealizuje swoją zapowiedź i odejdzie, to nie będzie to 15 czy 16 posłów. To będzie góra pięć, sześć osób. Ten klub się rozpadnie, pytanie tylko, na jak małe części i co z niego zostanie<p>– komentuje. </p><p>Zdaniem Grodeckiego scenariusz utraty większości przez rząd Donalda Tuska jest mało prawdopodobny, choć sytuacja stanie się dla koalicji bardziej uciążliwa.</p>Nawet kilku posłów mniej to problem. Dogadywanie się z większą liczbą podmiotów jest po prostu bardziej upierdliwe, mówiąc kolokwialnie. To nie jest dobre właściwie dla nikogo<p>– mówi. </p><p>W rozmowie pojawia się również wątek relacji nowej liderki Polski 2050 z premierem.</p>Teraz Donald Tusk będzie musiał znaleźć dla niej czas. Wcześniej nie była na tyle ważna, żeby z nim porozmawiać, a teraz będzie musiał się pochylić, bo to jest potrzebne do utrzymania władzy<p>– ocenia. </p><p>Grodecki podsumowuje, że przed działaczami Polski 2050 stoją nie tylko polityczne, ale też bardzo przyziemne dylematy.</p>Wybory są za dwa lata, a przez te dwa lata trzeba przeżyć. Rodziny są do wykarmienia – to są realne problemy dla działaczy tej partii<p>– mówi. </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krucjaty radiowe. Bolesław Krzywousty – nasz Krzyżowiec!</title>
      <itunes:episode>13048</itunes:episode>
      <podcast:episode>13048</podcast:episode>
      <itunes:title>Krucjaty radiowe. Bolesław Krzywousty – nasz Krzyżowiec!</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">24dae3de-61a9-44cb-b431-982f031ed6cd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f6b0a1c3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Bartłomiej Dźwigała wyjaśnia, dlaczego Bolesława Krzywoustego można nazwać Krzyżowcem!</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Bartłomiej Dźwigała wyjaśnia, dlaczego Bolesława Krzywoustego można nazwać Krzyżowcem!</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 31 Jan 2026 16:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f6b0a1c3/10926a0e.mp3" length="37891685" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2368</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Bartłomiej Dźwigała wyjaśnia, dlaczego Bolesława Krzywoustego można nazwać Krzyżowcem!</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>KSeF a bezpieczeństwo danych. Przedsiębiorcy biją na alarm</title>
      <itunes:episode>12846</itunes:episode>
      <podcast:episode>12846</podcast:episode>
      <itunes:title>KSeF a bezpieczeństwo danych. Przedsiębiorcy biją na alarm</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f86afcc0-e285-4a56-808d-aa5eedec3378</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4afb1a4e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Od 1 lutego ma ruszyć Krajowy System e-Faktur. Przedsiębiorcy patrzą na niego z rosnącym niepokojem. <strong>Seweryn Przeździęk</strong>, przedsiębiorca, który od miesięcy testuje integrację systemów z KSeF, mówi wprost: problemem nie jest technologia, lecz sposób, w jaki system został zaprojektowany.</p>„Technicznie to jest bardzo poprawnie zbudowany system. Problem leży w koncepcji jego działania.”<p>Największe zagrożenie dotyczy <strong>dostępu do faktur</strong>. W praktyce pracownik, który ma jedynie odebrać fakturę za dostawę towaru, może uzyskać wgląd we wszystkie faktury firmy – w tym ceny, umowy czy koszty wynagrodzeń.</p>„On nie widzi jednej faktury. On widzi wszystkie.”<p>Jeszcze poważniejsze ryzyko wiąże się z <strong>certyfikatami właścicieli firm</strong>. Przekazanie ich zewnętrznym systemom lub informatykom może – często nieświadomie – dać dostęp do wszystkich spółek danego przedsiębiorcy.</p><p>Zdaniem Przeździęka państwo nie potrafi dziś odpowiedzieć na te wątpliwości, a przedsiębiorcy nie mają realnych narzędzi, by ryzyko ograniczyć.</p>„To jest bubel informatyczny pod kątem koncepcji działania.”<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Od 1 lutego ma ruszyć Krajowy System e-Faktur. Przedsiębiorcy patrzą na niego z rosnącym niepokojem. <strong>Seweryn Przeździęk</strong>, przedsiębiorca, który od miesięcy testuje integrację systemów z KSeF, mówi wprost: problemem nie jest technologia, lecz sposób, w jaki system został zaprojektowany.</p>„Technicznie to jest bardzo poprawnie zbudowany system. Problem leży w koncepcji jego działania.”<p>Największe zagrożenie dotyczy <strong>dostępu do faktur</strong>. W praktyce pracownik, który ma jedynie odebrać fakturę za dostawę towaru, może uzyskać wgląd we wszystkie faktury firmy – w tym ceny, umowy czy koszty wynagrodzeń.</p>„On nie widzi jednej faktury. On widzi wszystkie.”<p>Jeszcze poważniejsze ryzyko wiąże się z <strong>certyfikatami właścicieli firm</strong>. Przekazanie ich zewnętrznym systemom lub informatykom może – często nieświadomie – dać dostęp do wszystkich spółek danego przedsiębiorcy.</p><p>Zdaniem Przeździęka państwo nie potrafi dziś odpowiedzieć na te wątpliwości, a przedsiębiorcy nie mają realnych narzędzi, by ryzyko ograniczyć.</p>„To jest bubel informatyczny pod kątem koncepcji działania.”<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 15:33:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4afb1a4e/ab67b97a.mp3" length="12886027" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>805</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Od 1 lutego ma ruszyć Krajowy System e-Faktur. Przedsiębiorcy patrzą na niego z rosnącym niepokojem. <strong>Seweryn Przeździęk</strong>, przedsiębiorca, który od miesięcy testuje integrację systemów z KSeF, mówi wprost: problemem nie jest technologia, lecz sposób, w jaki system został zaprojektowany.</p>„Technicznie to jest bardzo poprawnie zbudowany system. Problem leży w koncepcji jego działania.”<p>Największe zagrożenie dotyczy <strong>dostępu do faktur</strong>. W praktyce pracownik, który ma jedynie odebrać fakturę za dostawę towaru, może uzyskać wgląd we wszystkie faktury firmy – w tym ceny, umowy czy koszty wynagrodzeń.</p>„On nie widzi jednej faktury. On widzi wszystkie.”<p>Jeszcze poważniejsze ryzyko wiąże się z <strong>certyfikatami właścicieli firm</strong>. Przekazanie ich zewnętrznym systemom lub informatykom może – często nieświadomie – dać dostęp do wszystkich spółek danego przedsiębiorcy.</p><p>Zdaniem Przeździęka państwo nie potrafi dziś odpowiedzieć na te wątpliwości, a przedsiębiorcy nie mają realnych narzędzi, by ryzyko ograniczyć.</p>„To jest bubel informatyczny pod kątem koncepcji działania.”<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Pokarmem jest informacja”. Anna Popek o mediach, wolności słowa i tym, co naprawdę jemy</title>
      <itunes:episode>12845</itunes:episode>
      <podcast:episode>12845</podcast:episode>
      <itunes:title>„Pokarmem jest informacja”. Anna Popek o mediach, wolności słowa i tym, co naprawdę jemy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d1f5eb2f-8df8-45fe-9292-6d52eac0045b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3b429dd7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Świat przyspieszył, polityka coraz mocniej wchodzi w codzienne życie, a informacja stała się jednym z najcenniejszych „surowców”. Anna Popek w rozmowie z Radiem Wnet mówiła o tym, dlaczego końcówka 2025 roku jest momentem granicznym – i czemu bez wolnych mediów oraz rzetelnej debaty trudno dziś podejmować rozsądne decyzje.</p><p>Punktem wyjścia była zapowiadana debata w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Nie miała być pokazem retoryki, lecz próbą spokojnej analizy tego, co wydarzyło się w ostatnich miesiącach.</p>„Nie chodzi o jakieś takie efektowne retoryczne popisy, tylko o taką analizę sytuacji, która wydaje się jest zwrotna. Zupełnie jest to punkt graniczny”.<p>Jak podkreślała Popek, do rozmowy zaproszono osoby o dużym doświadczeniu i szerokim spojrzeniu – po to, by spróbować zrozumieć mechanizmy, a nie tylko reagować na bieżące emocje.</p><p>Rolnicy, Mercosur i to, co ląduje na talerzu</p><p>Jednym z kluczowych tematów debaty miała być umowa Mercosur i sytuacja polskich rolników. Popek zwracała uwagę, że to nie jest problem jednej grupy zawodowej, lecz kwestia zdrowia i bezpieczeństwa wszystkich konsumentów.</p>„Tak mówimy: rolnicy, rolnicy, ale tak naprawdę my to jemy potem. A to, jak jemy, powoduje, że się czujemy dobrze albo źle.”<p>W jej ocenie największym wyzwaniem jest dziś uświadomienie społeczeństwu, że sprawa jakości żywności dotyczy każdego – od rodzin z dziećmi po system ochrony zdrowia. Jak wskazała, „to nie jest interes rolników. To jest interes wszystkich.”</p><p>Szczególnie mocno wybrzmiał temat wolności pracy dziennikarzy. Popek przypominała, że problemy z presją polityczną nie są nowe, ale dziś przybierają formy, które prowadzą do autocenzury.</p><p>Wspominała początki swojej pracy w telewizji i zasadę prezentowania dwóch stron sporu jako fundament etyki zawodowej.</p><p>W tym kontekście pojawił się temat internetu i podcastów. Popek przyznała, że to właśnie potrzeba dłuższych, spokojnych rozmów skłoniła ją do stworzenia własnego formatu. Opisywała swój podcast jako „mini studio śniadaniowe” – ciepłe, bezpieczne miejsce, sprzyjające szczerości.</p><p>Jednocześnie otwarcie mówiła o tym, że internet to nie tylko wolność, ale też ogromna konkurencja i konieczność nauczenia się nowych zasad gry.</p><p>„Pokarmem jest informacja”</p><p>Najważniejsza myśl, która przewijała się przez całą rozmowę, dotyczyła sensu tworzenia treści. Popek podkreślała, że nie chodzi o popularność ani o efektowne tezy, lecz o realną wartość dla odbiorcy.</p><p>I dodawała słowa, które stały się puentą rozmowy:</p>„My zmieniamy świat na podstawie tego, jacy jesteśmy. A jesteśmy tacy… jak pokarm, który przyjmujemy, a tym pokarmem jest informacja.”<p>To właśnie dlatego – jej zdaniem – długie, uczciwe rozmowy, sprawdzanie faktów i samodzielne docieranie „w teren” stają się dziś ważniejsze niż kiedykolwiek.</p>„W czasach sztucznej inteligencji musi być ktoś, kto pojedzie sprawdzić, jak jest naprawdę.”<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Świat przyspieszył, polityka coraz mocniej wchodzi w codzienne życie, a informacja stała się jednym z najcenniejszych „surowców”. Anna Popek w rozmowie z Radiem Wnet mówiła o tym, dlaczego końcówka 2025 roku jest momentem granicznym – i czemu bez wolnych mediów oraz rzetelnej debaty trudno dziś podejmować rozsądne decyzje.</p><p>Punktem wyjścia była zapowiadana debata w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Nie miała być pokazem retoryki, lecz próbą spokojnej analizy tego, co wydarzyło się w ostatnich miesiącach.</p>„Nie chodzi o jakieś takie efektowne retoryczne popisy, tylko o taką analizę sytuacji, która wydaje się jest zwrotna. Zupełnie jest to punkt graniczny”.<p>Jak podkreślała Popek, do rozmowy zaproszono osoby o dużym doświadczeniu i szerokim spojrzeniu – po to, by spróbować zrozumieć mechanizmy, a nie tylko reagować na bieżące emocje.</p><p>Rolnicy, Mercosur i to, co ląduje na talerzu</p><p>Jednym z kluczowych tematów debaty miała być umowa Mercosur i sytuacja polskich rolników. Popek zwracała uwagę, że to nie jest problem jednej grupy zawodowej, lecz kwestia zdrowia i bezpieczeństwa wszystkich konsumentów.</p>„Tak mówimy: rolnicy, rolnicy, ale tak naprawdę my to jemy potem. A to, jak jemy, powoduje, że się czujemy dobrze albo źle.”<p>W jej ocenie największym wyzwaniem jest dziś uświadomienie społeczeństwu, że sprawa jakości żywności dotyczy każdego – od rodzin z dziećmi po system ochrony zdrowia. Jak wskazała, „to nie jest interes rolników. To jest interes wszystkich.”</p><p>Szczególnie mocno wybrzmiał temat wolności pracy dziennikarzy. Popek przypominała, że problemy z presją polityczną nie są nowe, ale dziś przybierają formy, które prowadzą do autocenzury.</p><p>Wspominała początki swojej pracy w telewizji i zasadę prezentowania dwóch stron sporu jako fundament etyki zawodowej.</p><p>W tym kontekście pojawił się temat internetu i podcastów. Popek przyznała, że to właśnie potrzeba dłuższych, spokojnych rozmów skłoniła ją do stworzenia własnego formatu. Opisywała swój podcast jako „mini studio śniadaniowe” – ciepłe, bezpieczne miejsce, sprzyjające szczerości.</p><p>Jednocześnie otwarcie mówiła o tym, że internet to nie tylko wolność, ale też ogromna konkurencja i konieczność nauczenia się nowych zasad gry.</p><p>„Pokarmem jest informacja”</p><p>Najważniejsza myśl, która przewijała się przez całą rozmowę, dotyczyła sensu tworzenia treści. Popek podkreślała, że nie chodzi o popularność ani o efektowne tezy, lecz o realną wartość dla odbiorcy.</p><p>I dodawała słowa, które stały się puentą rozmowy:</p>„My zmieniamy świat na podstawie tego, jacy jesteśmy. A jesteśmy tacy… jak pokarm, który przyjmujemy, a tym pokarmem jest informacja.”<p>To właśnie dlatego – jej zdaniem – długie, uczciwe rozmowy, sprawdzanie faktów i samodzielne docieranie „w teren” stają się dziś ważniejsze niż kiedykolwiek.</p>„W czasach sztucznej inteligencji musi być ktoś, kto pojedzie sprawdzić, jak jest naprawdę.”<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 15:15:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3b429dd7/0f891c49.mp3" length="16549917" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1034</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Świat przyspieszył, polityka coraz mocniej wchodzi w codzienne życie, a informacja stała się jednym z najcenniejszych „surowców”. Anna Popek w rozmowie z Radiem Wnet mówiła o tym, dlaczego końcówka 2025 roku jest momentem granicznym – i czemu bez wolnych mediów oraz rzetelnej debaty trudno dziś podejmować rozsądne decyzje.</p><p>Punktem wyjścia była zapowiadana debata w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Nie miała być pokazem retoryki, lecz próbą spokojnej analizy tego, co wydarzyło się w ostatnich miesiącach.</p>„Nie chodzi o jakieś takie efektowne retoryczne popisy, tylko o taką analizę sytuacji, która wydaje się jest zwrotna. Zupełnie jest to punkt graniczny”.<p>Jak podkreślała Popek, do rozmowy zaproszono osoby o dużym doświadczeniu i szerokim spojrzeniu – po to, by spróbować zrozumieć mechanizmy, a nie tylko reagować na bieżące emocje.</p><p>Rolnicy, Mercosur i to, co ląduje na talerzu</p><p>Jednym z kluczowych tematów debaty miała być umowa Mercosur i sytuacja polskich rolników. Popek zwracała uwagę, że to nie jest problem jednej grupy zawodowej, lecz kwestia zdrowia i bezpieczeństwa wszystkich konsumentów.</p>„Tak mówimy: rolnicy, rolnicy, ale tak naprawdę my to jemy potem. A to, jak jemy, powoduje, że się czujemy dobrze albo źle.”<p>W jej ocenie największym wyzwaniem jest dziś uświadomienie społeczeństwu, że sprawa jakości żywności dotyczy każdego – od rodzin z dziećmi po system ochrony zdrowia. Jak wskazała, „to nie jest interes rolników. To jest interes wszystkich.”</p><p>Szczególnie mocno wybrzmiał temat wolności pracy dziennikarzy. Popek przypominała, że problemy z presją polityczną nie są nowe, ale dziś przybierają formy, które prowadzą do autocenzury.</p><p>Wspominała początki swojej pracy w telewizji i zasadę prezentowania dwóch stron sporu jako fundament etyki zawodowej.</p><p>W tym kontekście pojawił się temat internetu i podcastów. Popek przyznała, że to właśnie potrzeba dłuższych, spokojnych rozmów skłoniła ją do stworzenia własnego formatu. Opisywała swój podcast jako „mini studio śniadaniowe” – ciepłe, bezpieczne miejsce, sprzyjające szczerości.</p><p>Jednocześnie otwarcie mówiła o tym, że internet to nie tylko wolność, ale też ogromna konkurencja i konieczność nauczenia się nowych zasad gry.</p><p>„Pokarmem jest informacja”</p><p>Najważniejsza myśl, która przewijała się przez całą rozmowę, dotyczyła sensu tworzenia treści. Popek podkreślała, że nie chodzi o popularność ani o efektowne tezy, lecz o realną wartość dla odbiorcy.</p><p>I dodawała słowa, które stały się puentą rozmowy:</p>„My zmieniamy świat na podstawie tego, jacy jesteśmy. A jesteśmy tacy… jak pokarm, który przyjmujemy, a tym pokarmem jest informacja.”<p>To właśnie dlatego – jej zdaniem – długie, uczciwe rozmowy, sprawdzanie faktów i samodzielne docieranie „w teren” stają się dziś ważniejsze niż kiedykolwiek.</p>„W czasach sztucznej inteligencji musi być ktoś, kto pojedzie sprawdzić, jak jest naprawdę.”<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gabriel Janowski: rolnictwo to fundament państwa. Bez jakości i przetwórstwa Polska przegra konkurencję</title>
      <itunes:episode>12844</itunes:episode>
      <podcast:episode>12844</podcast:episode>
      <itunes:title>Gabriel Janowski: rolnictwo to fundament państwa. Bez jakości i przetwórstwa Polska przegra konkurencję</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9a94247f-0184-4a80-ac33-7dd38f2fbbf3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b7fff0a3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wejście Ukrainy do Unii Europejskiej, ekspansja agroholdingów i zaniedbanie programów jakościowych mogą zagrozić przyszłości polskiego rolnictwa – ostrzega b. minister rolnictwa. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wejście Ukrainy do Unii Europejskiej, ekspansja agroholdingów i zaniedbanie programów jakościowych mogą zagrozić przyszłości polskiego rolnictwa – ostrzega b. minister rolnictwa. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 15:02:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b7fff0a3/f571babc.mp3" length="20904044" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1088</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wejście Ukrainy do Unii Europejskiej, ekspansja agroholdingów i zaniedbanie programów jakościowych mogą zagrozić przyszłości polskiego rolnictwa – ostrzega b. minister rolnictwa. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To wciąga jak narkotyk”. Paweł Mamoń o górach, halucynacjach i granicy, zza której się nie wraca</title>
      <itunes:episode>12843</itunes:episode>
      <podcast:episode>12843</podcast:episode>
      <itunes:title>„To wciąga jak narkotyk”. Paweł Mamoń o górach, halucynacjach i granicy, zza której się nie wraca</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e7fcf05a-8ddb-4cc2-a460-c388633f0e61</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/12c4f1dc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Góry nie zaczynają się od mięśni. Zaczynają się w głowie. Od ciekawości, od pytania „co jest wyżej” i od momentu, w którym człowiek po raz pierwszy przekracza własną granicę. <strong>Paweł Mamoń</strong>, podróżnik i miłośnik wysokich gór, w rozmowie radiowej opowiadał o tym, co naprawdę dzieje się z człowiekiem na dużych wysokościach – i dlaczego tak wielu wraca tam mimo realnego ryzyka.</p>„Dla kogoś, kto poszukuje wrażeń, kto lubi wiedzieć, co jest za zakrętem, kto lubi wiedzieć, co jest wyżej, jak wysoko może zajść, jak je temperatury może wytrzymać.”<p>To jednak nie jest opowieść o romantycznej przygodzie. Raczej o cienkiej linii między euforią a tragedią.</p><p>Góry nie wybaczają. Psychika ważniejsza niż siła</p><p>Mamoń podkreślał, że wysokie góry szybko weryfikują wyobrażenia. Powyżej 4,5 tysiąca metrów zaczyna się fizjologia, z którą nie da się negocjować: ból głowy, duszność, przyspieszony oddech, zimno. Każdy krok wymaga wysiłku, a błędy kosztują więcej niż na nizinach.</p>„Powyżej 4,5 tys. metrów powietrze zaczyna się bardzo mocno rozrzedzać… Postawienie kroku następnego wiąże się z nabraniem dwóch, trzech oddechów nieraz.”<p>Dlatego – jak mówił – kluczowa jest znajomość własnego organizmu i umiejętność ocenienia, kiedy należy się wycofać.</p>„Znajomość swojego organizmu, na co można sobie pozwolić, ale też jak daleko możemy się posunąć przekraczając swoje granice.”<p>Elbrus i moment, gdy rzeczywistość się rozpada</p><p>Najmocniejsza część rozmowy dotyczyła Elbrusa – góry pięknej, ale zdradliwej. Mamoń opisywał ją jako teren czynny sejsmicznie, z wyziewami siarki, które potrafią wpływać na świadomość. To tam jego partner z wyprawy zaczął doświadczać halucynacji.</p>„Te wyziewy siarki spowodowały już halucynacje.”„Powiedział: ‘przecież widziałem cię, jechałeś maluchem’. A mnie tam w ogóle nie było.”<p>To właśnie w takich momentach – tłumaczył – ludzie tracą orientację, wybierają zły kierunek i giną, spadając w przepaście.</p>„Bardzo często ludzie tam właśnie giną na Elbrusie, bo podczas tych halucynacji idą nie w tą stronę, gdzie trzeba.”<p>Uzależnienie od wysokości i rywalizacja</p><p>Dlaczego więc wracają? Dlaczego ryzykują ponownie? Mamoń nie uciekał od trudnych odpowiedzi. Mówił wprost o uzależnieniu, o potrzebie sprawdzenia się i o rywalizacji, która potrafi przysłonić rozsądek.</p>„To wciąga jak narkotyk, jak uzależnienie.”„Wchodzi jakiś element rywalizacji – kto szybciej wejdzie, kto wyżej wejdzie – i niestety nieraz to się kończy w taki sposób.”<p>W tym kontekście wspomniał też o dramatycznych historiach z Himalajów, gdzie w sytuacjach granicznych wybór bywa brutalny.</p>„Albo giną dwie osoby, albo jedną osobę się zostawia. Dla ratowania własnego życia.”<p>Nocna burza i decyzja, która ratuje życie</p><p>Innym obrazem, który zostaje w pamięci, była nocna burza pod Elbrusem. Błyskawice, wiatr dochodzący – jak relacjonował – do 130–140 km/h i moment, w którym odwrót przestaje być możliwy. Jedyną opcją było schronienie się za niewielkimi skałami.</p>„Musimy się schronić za tymi skałami.”„Małe bryłki lodu nas bombardowały… nie można było ustać na nogach.”<p>Po dwóch godzinach cisza. Pogoda odpuściła, a grupa mogła kontynuować wejście.</p>„W pięknej pogodzie stanęliśmy wszyscy na szczycie.”<p>Co zostaje po powrocie „na dół”</p><p>Mimo wszystkich zagrożeń Mamoń mówił też o tym, co góry dają pozytywnego. O perspektywie, która zmienia sposób patrzenia na codzienne problemy.</p>„Stanąć na szczycie i spojrzeć na świat z tej perspektywy… jest jakiś rodzaj euforii.”„Daje to moc w codziennym życiu. Dużo łatwiej jest pokonywać małe bariery.”<p>Na koniec wrócił jeszcze do Kaukazu – regionu pięknego, ale naznaczonego konfliktami – i zostawił prostą, osobistą refleksję.</p>„Konflikty tworzą politycy, a nie ludzie. Ludzie, których tam poznaliśmy, byli cudowni. To przepiękne miejsce.”]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Góry nie zaczynają się od mięśni. Zaczynają się w głowie. Od ciekawości, od pytania „co jest wyżej” i od momentu, w którym człowiek po raz pierwszy przekracza własną granicę. <strong>Paweł Mamoń</strong>, podróżnik i miłośnik wysokich gór, w rozmowie radiowej opowiadał o tym, co naprawdę dzieje się z człowiekiem na dużych wysokościach – i dlaczego tak wielu wraca tam mimo realnego ryzyka.</p>„Dla kogoś, kto poszukuje wrażeń, kto lubi wiedzieć, co jest za zakrętem, kto lubi wiedzieć, co jest wyżej, jak wysoko może zajść, jak je temperatury może wytrzymać.”<p>To jednak nie jest opowieść o romantycznej przygodzie. Raczej o cienkiej linii między euforią a tragedią.</p><p>Góry nie wybaczają. Psychika ważniejsza niż siła</p><p>Mamoń podkreślał, że wysokie góry szybko weryfikują wyobrażenia. Powyżej 4,5 tysiąca metrów zaczyna się fizjologia, z którą nie da się negocjować: ból głowy, duszność, przyspieszony oddech, zimno. Każdy krok wymaga wysiłku, a błędy kosztują więcej niż na nizinach.</p>„Powyżej 4,5 tys. metrów powietrze zaczyna się bardzo mocno rozrzedzać… Postawienie kroku następnego wiąże się z nabraniem dwóch, trzech oddechów nieraz.”<p>Dlatego – jak mówił – kluczowa jest znajomość własnego organizmu i umiejętność ocenienia, kiedy należy się wycofać.</p>„Znajomość swojego organizmu, na co można sobie pozwolić, ale też jak daleko możemy się posunąć przekraczając swoje granice.”<p>Elbrus i moment, gdy rzeczywistość się rozpada</p><p>Najmocniejsza część rozmowy dotyczyła Elbrusa – góry pięknej, ale zdradliwej. Mamoń opisywał ją jako teren czynny sejsmicznie, z wyziewami siarki, które potrafią wpływać na świadomość. To tam jego partner z wyprawy zaczął doświadczać halucynacji.</p>„Te wyziewy siarki spowodowały już halucynacje.”„Powiedział: ‘przecież widziałem cię, jechałeś maluchem’. A mnie tam w ogóle nie było.”<p>To właśnie w takich momentach – tłumaczył – ludzie tracą orientację, wybierają zły kierunek i giną, spadając w przepaście.</p>„Bardzo często ludzie tam właśnie giną na Elbrusie, bo podczas tych halucynacji idą nie w tą stronę, gdzie trzeba.”<p>Uzależnienie od wysokości i rywalizacja</p><p>Dlaczego więc wracają? Dlaczego ryzykują ponownie? Mamoń nie uciekał od trudnych odpowiedzi. Mówił wprost o uzależnieniu, o potrzebie sprawdzenia się i o rywalizacji, która potrafi przysłonić rozsądek.</p>„To wciąga jak narkotyk, jak uzależnienie.”„Wchodzi jakiś element rywalizacji – kto szybciej wejdzie, kto wyżej wejdzie – i niestety nieraz to się kończy w taki sposób.”<p>W tym kontekście wspomniał też o dramatycznych historiach z Himalajów, gdzie w sytuacjach granicznych wybór bywa brutalny.</p>„Albo giną dwie osoby, albo jedną osobę się zostawia. Dla ratowania własnego życia.”<p>Nocna burza i decyzja, która ratuje życie</p><p>Innym obrazem, który zostaje w pamięci, była nocna burza pod Elbrusem. Błyskawice, wiatr dochodzący – jak relacjonował – do 130–140 km/h i moment, w którym odwrót przestaje być możliwy. Jedyną opcją było schronienie się za niewielkimi skałami.</p>„Musimy się schronić za tymi skałami.”„Małe bryłki lodu nas bombardowały… nie można było ustać na nogach.”<p>Po dwóch godzinach cisza. Pogoda odpuściła, a grupa mogła kontynuować wejście.</p>„W pięknej pogodzie stanęliśmy wszyscy na szczycie.”<p>Co zostaje po powrocie „na dół”</p><p>Mimo wszystkich zagrożeń Mamoń mówił też o tym, co góry dają pozytywnego. O perspektywie, która zmienia sposób patrzenia na codzienne problemy.</p>„Stanąć na szczycie i spojrzeć na świat z tej perspektywy… jest jakiś rodzaj euforii.”„Daje to moc w codziennym życiu. Dużo łatwiej jest pokonywać małe bariery.”<p>Na koniec wrócił jeszcze do Kaukazu – regionu pięknego, ale naznaczonego konfliktami – i zostawił prostą, osobistą refleksję.</p>„Konflikty tworzą politycy, a nie ludzie. Ludzie, których tam poznaliśmy, byli cudowni. To przepiękne miejsce.”]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 14:41:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/12c4f1dc/0a5ecb72.mp3" length="34395956" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2149</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Góry nie zaczynają się od mięśni. Zaczynają się w głowie. Od ciekawości, od pytania „co jest wyżej” i od momentu, w którym człowiek po raz pierwszy przekracza własną granicę. <strong>Paweł Mamoń</strong>, podróżnik i miłośnik wysokich gór, w rozmowie radiowej opowiadał o tym, co naprawdę dzieje się z człowiekiem na dużych wysokościach – i dlaczego tak wielu wraca tam mimo realnego ryzyka.</p>„Dla kogoś, kto poszukuje wrażeń, kto lubi wiedzieć, co jest za zakrętem, kto lubi wiedzieć, co jest wyżej, jak wysoko może zajść, jak je temperatury może wytrzymać.”<p>To jednak nie jest opowieść o romantycznej przygodzie. Raczej o cienkiej linii między euforią a tragedią.</p><p>Góry nie wybaczają. Psychika ważniejsza niż siła</p><p>Mamoń podkreślał, że wysokie góry szybko weryfikują wyobrażenia. Powyżej 4,5 tysiąca metrów zaczyna się fizjologia, z którą nie da się negocjować: ból głowy, duszność, przyspieszony oddech, zimno. Każdy krok wymaga wysiłku, a błędy kosztują więcej niż na nizinach.</p>„Powyżej 4,5 tys. metrów powietrze zaczyna się bardzo mocno rozrzedzać… Postawienie kroku następnego wiąże się z nabraniem dwóch, trzech oddechów nieraz.”<p>Dlatego – jak mówił – kluczowa jest znajomość własnego organizmu i umiejętność ocenienia, kiedy należy się wycofać.</p>„Znajomość swojego organizmu, na co można sobie pozwolić, ale też jak daleko możemy się posunąć przekraczając swoje granice.”<p>Elbrus i moment, gdy rzeczywistość się rozpada</p><p>Najmocniejsza część rozmowy dotyczyła Elbrusa – góry pięknej, ale zdradliwej. Mamoń opisywał ją jako teren czynny sejsmicznie, z wyziewami siarki, które potrafią wpływać na świadomość. To tam jego partner z wyprawy zaczął doświadczać halucynacji.</p>„Te wyziewy siarki spowodowały już halucynacje.”„Powiedział: ‘przecież widziałem cię, jechałeś maluchem’. A mnie tam w ogóle nie było.”<p>To właśnie w takich momentach – tłumaczył – ludzie tracą orientację, wybierają zły kierunek i giną, spadając w przepaście.</p>„Bardzo często ludzie tam właśnie giną na Elbrusie, bo podczas tych halucynacji idą nie w tą stronę, gdzie trzeba.”<p>Uzależnienie od wysokości i rywalizacja</p><p>Dlaczego więc wracają? Dlaczego ryzykują ponownie? Mamoń nie uciekał od trudnych odpowiedzi. Mówił wprost o uzależnieniu, o potrzebie sprawdzenia się i o rywalizacji, która potrafi przysłonić rozsądek.</p>„To wciąga jak narkotyk, jak uzależnienie.”„Wchodzi jakiś element rywalizacji – kto szybciej wejdzie, kto wyżej wejdzie – i niestety nieraz to się kończy w taki sposób.”<p>W tym kontekście wspomniał też o dramatycznych historiach z Himalajów, gdzie w sytuacjach granicznych wybór bywa brutalny.</p>„Albo giną dwie osoby, albo jedną osobę się zostawia. Dla ratowania własnego życia.”<p>Nocna burza i decyzja, która ratuje życie</p><p>Innym obrazem, który zostaje w pamięci, była nocna burza pod Elbrusem. Błyskawice, wiatr dochodzący – jak relacjonował – do 130–140 km/h i moment, w którym odwrót przestaje być możliwy. Jedyną opcją było schronienie się za niewielkimi skałami.</p>„Musimy się schronić za tymi skałami.”„Małe bryłki lodu nas bombardowały… nie można było ustać na nogach.”<p>Po dwóch godzinach cisza. Pogoda odpuściła, a grupa mogła kontynuować wejście.</p>„W pięknej pogodzie stanęliśmy wszyscy na szczycie.”<p>Co zostaje po powrocie „na dół”</p><p>Mimo wszystkich zagrożeń Mamoń mówił też o tym, co góry dają pozytywnego. O perspektywie, która zmienia sposób patrzenia na codzienne problemy.</p>„Stanąć na szczycie i spojrzeć na świat z tej perspektywy… jest jakiś rodzaj euforii.”„Daje to moc w codziennym życiu. Dużo łatwiej jest pokonywać małe bariery.”<p>Na koniec wrócił jeszcze do Kaukazu – regionu pięknego, ale naznaczonego konfliktami – i zostawił prostą, osobistą refleksję.</p>„Konflikty tworzą politycy, a nie ludzie. Ludzie, których tam poznaliśmy, byli cudowni. To przepiękne miejsce.”]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Irlandia między tradycją a gospodarczym hamowaniem - Studio Dublin - 30.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12842</itunes:episode>
      <podcast:episode>12842</podcast:episode>
      <itunes:title>Irlandia między tradycją a gospodarczym hamowaniem - Studio Dublin - 30.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">57edf79c-8946-40e1-9227-7e52ed599af9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ea48e4e0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W audycji Studio Dublin prowadzonej przez Tomasza Wybranowskiego i Bogdana Feręca pojawiły się dwa wyraźne wątki: znaczenie irlandzkiej tradycji religijnej w życiu publicznym oraz narastające problemy gospodarcze Irlandii.</p><p>Pierwsza część rozmowy dotyczyła <strong>świętej Brygidy</strong>, jednej z głównych patronek Irlandii, której święto – obchodzone 1 lutego – od 2023 roku jest oficjalnym dniem wolnym od pracy. Jak podkreślano, mimo postępującej sekularyzacji, Kościół i tradycja religijna wciąż pozostają ważnym elementem irlandzkiej tożsamości.</p>Kościół niby jest odsunięty na bok, ale cały czas przewija się w rozmowach, w myśleniu i w zachowaniu Irlandczyków<p>– mówił Bogdan Feręc.</p><p>Wspomniano także o tradycyjnych krzyżach świętej Brygidy, które do dziś wiesza się w domach i samochodach jako symbol ochrony i początku wiosny.</p><p>Drugim, wyraźnie dominującym tematem były <strong>problemy gospodarcze Irlandii</strong>. Feręc zwracał uwagę, że kraj wszedł w fazę tzw. recesji technicznej, co nie oznacza jeszcze kryzysu, ale jest sygnałem ostrzegawczym.</p>PKB Irlandii spadło o 0,6% w czwartym kwartale i o 0,3% w trzecim. To już pozwala mówić o recesji technicznej<p>– relacjonował.</p><p>W audycji mówiono o odpływie specjalistów za granicę, problemach mieszkaniowych oraz rosnących kosztach życia. Zdaniem komentatorów, wysokie ceny energii, mieszkań i żywności sprawiają, że mieszkańcy zaczynają mocno ograniczać wydatki, co odbija się na handlu wewnętrznym.</p>Sklepy świecą pustkami. Ludzie po prostu zaczęli bardzo oszczędzać<p>– mówili. </p><p>Choć rządowe inwestycje budowlane mogą w krótkim okresie podtrzymać wzrost, prowadzący i gość Studia Dublin zgodnie podkreślali, że bez głębszych zmian strukturalnych irlandzka gospodarka może w kolejnych latach wyraźnie wyhamować.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W audycji Studio Dublin prowadzonej przez Tomasza Wybranowskiego i Bogdana Feręca pojawiły się dwa wyraźne wątki: znaczenie irlandzkiej tradycji religijnej w życiu publicznym oraz narastające problemy gospodarcze Irlandii.</p><p>Pierwsza część rozmowy dotyczyła <strong>świętej Brygidy</strong>, jednej z głównych patronek Irlandii, której święto – obchodzone 1 lutego – od 2023 roku jest oficjalnym dniem wolnym od pracy. Jak podkreślano, mimo postępującej sekularyzacji, Kościół i tradycja religijna wciąż pozostają ważnym elementem irlandzkiej tożsamości.</p>Kościół niby jest odsunięty na bok, ale cały czas przewija się w rozmowach, w myśleniu i w zachowaniu Irlandczyków<p>– mówił Bogdan Feręc.</p><p>Wspomniano także o tradycyjnych krzyżach świętej Brygidy, które do dziś wiesza się w domach i samochodach jako symbol ochrony i początku wiosny.</p><p>Drugim, wyraźnie dominującym tematem były <strong>problemy gospodarcze Irlandii</strong>. Feręc zwracał uwagę, że kraj wszedł w fazę tzw. recesji technicznej, co nie oznacza jeszcze kryzysu, ale jest sygnałem ostrzegawczym.</p>PKB Irlandii spadło o 0,6% w czwartym kwartale i o 0,3% w trzecim. To już pozwala mówić o recesji technicznej<p>– relacjonował.</p><p>W audycji mówiono o odpływie specjalistów za granicę, problemach mieszkaniowych oraz rosnących kosztach życia. Zdaniem komentatorów, wysokie ceny energii, mieszkań i żywności sprawiają, że mieszkańcy zaczynają mocno ograniczać wydatki, co odbija się na handlu wewnętrznym.</p>Sklepy świecą pustkami. Ludzie po prostu zaczęli bardzo oszczędzać<p>– mówili. </p><p>Choć rządowe inwestycje budowlane mogą w krótkim okresie podtrzymać wzrost, prowadzący i gość Studia Dublin zgodnie podkreślali, że bez głębszych zmian strukturalnych irlandzka gospodarka może w kolejnych latach wyraźnie wyhamować.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 12:27:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ea48e4e0/bf88a522.mp3" length="24450189" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1745</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W audycji Studio Dublin prowadzonej przez Tomasza Wybranowskiego i Bogdana Feręca pojawiły się dwa wyraźne wątki: znaczenie irlandzkiej tradycji religijnej w życiu publicznym oraz narastające problemy gospodarcze Irlandii.</p><p>Pierwsza część rozmowy dotyczyła <strong>świętej Brygidy</strong>, jednej z głównych patronek Irlandii, której święto – obchodzone 1 lutego – od 2023 roku jest oficjalnym dniem wolnym od pracy. Jak podkreślano, mimo postępującej sekularyzacji, Kościół i tradycja religijna wciąż pozostają ważnym elementem irlandzkiej tożsamości.</p>Kościół niby jest odsunięty na bok, ale cały czas przewija się w rozmowach, w myśleniu i w zachowaniu Irlandczyków<p>– mówił Bogdan Feręc.</p><p>Wspomniano także o tradycyjnych krzyżach świętej Brygidy, które do dziś wiesza się w domach i samochodach jako symbol ochrony i początku wiosny.</p><p>Drugim, wyraźnie dominującym tematem były <strong>problemy gospodarcze Irlandii</strong>. Feręc zwracał uwagę, że kraj wszedł w fazę tzw. recesji technicznej, co nie oznacza jeszcze kryzysu, ale jest sygnałem ostrzegawczym.</p>PKB Irlandii spadło o 0,6% w czwartym kwartale i o 0,3% w trzecim. To już pozwala mówić o recesji technicznej<p>– relacjonował.</p><p>W audycji mówiono o odpływie specjalistów za granicę, problemach mieszkaniowych oraz rosnących kosztach życia. Zdaniem komentatorów, wysokie ceny energii, mieszkań i żywności sprawiają, że mieszkańcy zaczynają mocno ograniczać wydatki, co odbija się na handlu wewnętrznym.</p>Sklepy świecą pustkami. Ludzie po prostu zaczęli bardzo oszczędzać<p>– mówili. </p><p>Choć rządowe inwestycje budowlane mogą w krótkim okresie podtrzymać wzrost, prowadzący i gość Studia Dublin zgodnie podkreślali, że bez głębszych zmian strukturalnych irlandzka gospodarka może w kolejnych latach wyraźnie wyhamować.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/ea48e4e0/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Atom z cnotą albo bez sensu. Eksperci ostrzegają: Polska może zmarnować historyczną szansę</title>
      <itunes:episode>12841</itunes:episode>
      <podcast:episode>12841</podcast:episode>
      <itunes:title>Atom z cnotą albo bez sensu. Eksperci ostrzegają: Polska może zmarnować historyczną szansę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c7dceb2d-93a7-4d92-8613-1e5ab2119ef6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8e779e8a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Energetyka jądrowa cieszy się dziś w Polsce rekordowym, blisko 90% poparciem społecznym. Jak podkreślają eksperci w audycji Stowarzyszenia Antywiatrakowców im. Don Kichota, sam entuzjazm nie wystarczy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Energetyka jądrowa cieszy się dziś w Polsce rekordowym, blisko 90% poparciem społecznym. Jak podkreślają eksperci w audycji Stowarzyszenia Antywiatrakowców im. Don Kichota, sam entuzjazm nie wystarczy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 12:16:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8e779e8a/5bc83dac.mp3" length="21605327" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1112</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Energetyka jądrowa cieszy się dziś w Polsce rekordowym, blisko 90% poparciem społecznym. Jak podkreślają eksperci w audycji Stowarzyszenia Antywiatrakowców im. Don Kichota, sam entuzjazm nie wystarczy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mec. Majkowska: proces ws. słów skierowanych do J. Owsiaka był pierwszym w XXI w. procesem o czary</title>
      <itunes:episode>12840</itunes:episode>
      <podcast:episode>12840</podcast:episode>
      <itunes:title>Mec. Majkowska: proces ws. słów skierowanych do J. Owsiaka był pierwszym w XXI w. procesem o czary</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6853194c-8d0a-4c9a-bc12-5deacb42cd90</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a9163b44</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wyrok skazujący w tej sprawie będzie miał efekt mrożący dla wolności słowa - mówi adwokat. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wyrok skazujący w tej sprawie będzie miał efekt mrożący dla wolności słowa - mówi adwokat. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 11:27:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a9163b44/cd508ccd.mp3" length="19666436" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1089</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wyrok skazujący w tej sprawie będzie miał efekt mrożący dla wolności słowa - mówi adwokat. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Kędryna: porozumienie ws. ambasadorów blokuje Tusk, nie Sikorski</title>
      <itunes:episode>12839</itunes:episode>
      <podcast:episode>12839</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Kędryna: porozumienie ws. ambasadorów blokuje Tusk, nie Sikorski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7b42ba66-e4e5-4081-b2fa-c592d6bec1de</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2a001297</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Szef MSZ byłby gotów na kompromis z prezydentem, jednak prezes Rady Minister świadomie wybiera konfrontację - mówi publicysta. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Szef MSZ byłby gotów na kompromis z prezydentem, jednak prezes Rady Minister świadomie wybiera konfrontację - mówi publicysta. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 11:04:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2a001297/9fb70b6b.mp3" length="26246770" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1412</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Szef MSZ byłby gotów na kompromis z prezydentem, jednak prezes Rady Minister świadomie wybiera konfrontację - mówi publicysta. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Mocarstwowe marzenia” Merza i niemiecka panika. Berlin wprowadza nowe prawo</title>
      <itunes:episode>12838</itunes:episode>
      <podcast:episode>12838</podcast:episode>
      <itunes:title>„Mocarstwowe marzenia” Merza i niemiecka panika. Berlin wprowadza nowe prawo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">69d45dda-4505-4c4d-a9b9-b7cbf86352b1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ebc99002</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Słowa kanclerza Friedricha Merza o konieczności nauczenia się „języka polityki siły” i budowy europejskiego mocarstwa wywołały w Niemczech falę komentarzy. Dla Jana Bogatki nie są one jednak zapowiedzią realnej zmiany, lecz raczej polityczną fantazją.</p>To nie są plany, to są marzenia raczej. Marzenia ma prawo mieć każdy, także i kanclerz Merz, dlatego że marzenia uskrzydlają. Nie wiem, co on wymyśli, jeżeli chce być mocarstwowy, ale to budzi pewną wesołość w Niemczech<p></p><p>– mówi Jan Bogatko.</p><p>Publicysta dodaje, że w polityce coraz częściej mówi się o sile, ale rzadko widać jej realne fundamenty.</p>Polityka to jest dyplomacja, to jest to, czego nie słychać, a skutki dopiero widać. Często mówi się o potędze, ale kiedy przychodzi moment próby, okazuje się, że wszystko stoi na bardzo kruchych podstawach<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Słowa kanclerza Friedricha Merza o konieczności nauczenia się „języka polityki siły” i budowy europejskiego mocarstwa wywołały w Niemczech falę komentarzy. Dla Jana Bogatki nie są one jednak zapowiedzią realnej zmiany, lecz raczej polityczną fantazją.</p>To nie są plany, to są marzenia raczej. Marzenia ma prawo mieć każdy, także i kanclerz Merz, dlatego że marzenia uskrzydlają. Nie wiem, co on wymyśli, jeżeli chce być mocarstwowy, ale to budzi pewną wesołość w Niemczech<p></p><p>– mówi Jan Bogatko.</p><p>Publicysta dodaje, że w polityce coraz częściej mówi się o sile, ale rzadko widać jej realne fundamenty.</p>Polityka to jest dyplomacja, to jest to, czego nie słychać, a skutki dopiero widać. Często mówi się o potędze, ale kiedy przychodzi moment próby, okazuje się, że wszystko stoi na bardzo kruchych podstawach<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 10:20:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ebc99002/b17f4130.mp3" length="12259311" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>875</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Słowa kanclerza Friedricha Merza o konieczności nauczenia się „języka polityki siły” i budowy europejskiego mocarstwa wywołały w Niemczech falę komentarzy. Dla Jana Bogatki nie są one jednak zapowiedzią realnej zmiany, lecz raczej polityczną fantazją.</p>To nie są plany, to są marzenia raczej. Marzenia ma prawo mieć każdy, także i kanclerz Merz, dlatego że marzenia uskrzydlają. Nie wiem, co on wymyśli, jeżeli chce być mocarstwowy, ale to budzi pewną wesołość w Niemczech<p></p><p>– mówi Jan Bogatko.</p><p>Publicysta dodaje, że w polityce coraz częściej mówi się o sile, ale rzadko widać jej realne fundamenty.</p>Polityka to jest dyplomacja, to jest to, czego nie słychać, a skutki dopiero widać. Często mówi się o potędze, ale kiedy przychodzi moment próby, okazuje się, że wszystko stoi na bardzo kruchych podstawach<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mariusz Staniszewski: Bez taniej, stabilnej energii nie będzie rozwoju</title>
      <itunes:episode>12837</itunes:episode>
      <podcast:episode>12837</podcast:episode>
      <itunes:title>Mariusz Staniszewski: Bez taniej, stabilnej energii nie będzie rozwoju</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">de41bac9-820b-4ef2-8a15-38f3b609e313</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fac207f8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polska powinna odejść od ideologicznego podejścia do transformacji energetycznej i wrócić do stabilnych źródeł energii – przede wszystkim węgla – jeśli chce uniknąć drożyzny i utraty konkurencyjności.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polska powinna odejść od ideologicznego podejścia do transformacji energetycznej i wrócić do stabilnych źródeł energii – przede wszystkim węgla – jeśli chce uniknąć drożyzny i utraty konkurencyjności.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 09:46:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fac207f8/d975174f.mp3" length="26638084" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1364</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polska powinna odejść od ideologicznego podejścia do transformacji energetycznej i wrócić do stabilnych źródeł energii – przede wszystkim węgla – jeśli chce uniknąć drożyzny i utraty konkurencyjności.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Prawo bez cenzury”, czyli Jak Unia unieważnia polską konstytucję</title>
      <itunes:episode>12836</itunes:episode>
      <podcast:episode>12836</podcast:episode>
      <itunes:title>„Prawo bez cenzury”, czyli Jak Unia unieważnia polską konstytucję</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0a0a323d-fa99-45c2-9ab3-4c55623a5f5f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b60cf084</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Postkomuniści pisząc Konstytucję zabezpieczyli interesy Unii – twierdzi w swoim felietonie Krystyna Pawłowicz. O artykułach 90 i 91 oraz faktycznej utracie suwerenności państwa.</strong></p><p><br></p><p>Dziś o tym, jak postkomuniści piszący nam obecną Konstytucję zabezpieczali w niej interesy zewnętrznego hegemona, to znaczy Unii Europejskiej. Na początku lat 90. monopol na władzę w Polsce mieli wciąż komuniści i ich ideowi spadkobiercy. To właśnie te środowiska zdecydowały o treści obecnej ustawy zasadniczej. Mimo iż strony układu politycznego z 1989 roku przeszły już w zasadzie do historii, jak Unia Wolności, lub są dziś mało znaczącymi podmiotami politycznymi, jak Unia Pracy czy SLD bez reprezentacji parlamentarnej, to ich przejściowe dzieło, nieodpowiadające realiom względnie wolnej Polski, trwa i co jakiś czas jest przyczyną sporów. Tworzy też blokady dla rzeczywistego rozwoju aspiracji Polaków, którzy często nie utożsamiają się z obecną, „pod-PRL-owską” Konstytucją elit okrągłego stołu.</p><p>Z kolei tę i tak mało reprezentatywną ideowo i politycznie dla współczesnego polskiego społeczeństwa Konstytucję w znacznym zakresie obaliło, czy też w pewnym stopniu unieważniło, od 1 maja 2004 roku członkostwo Polski w Unii Europejskiej.</p><p>Zdumienie budził wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2005 roku, orzekający, iż traktat o akcesji Polski do Unii Europejskiej, na warunkach w nim podanych, jest zgodny z Konstytucją z 1997 roku. Mimo jaskrawej przecież niezgodności zobowiązania Polski do respektowania unijnej zasady pierwszeństwa prawa unijnego – i każdego jego przepisu – przed prawem państwa członkowskiego, z Konstytucją włącznie.</p><p>Polska, traktatem o akcesji, faktycznie milcząco przyjęła też inną, pozaprawną, niezapisaną w traktatach założycielskich regułę, wymyśloną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, żądającą od sądów państw członkowskich zawsze prounijnej, „proeuropejskiej” i – w cudzysłowie – życzliwej dla Unii i jej interesów interpretacji swego prawa krajowego, narodowego, w tym i konstytucji. Ten nieuczciwy prawniczo i nieuzasadniony naukowo-polityczny proceder Polski Trybunał także stosował.</p><p>Członkostwo Polski w Unii Europejskiej spowodowało w praktyce zasadnicze zmarginalizowanie i zdegradowanie polskiej Konstytucji oraz prounijne w istocie jej lekceważenie przez kolejne polskie władze. Konstytucja ma dziś zastosowanie jedynie do niektórych czysto wewnętrznych polskich przypadków. W Sejmie od czasu włączenia Polski do Unii Europejskiej istnieje w zasadzie jeden konieczny wymóg wstępny dla procedowania projektów aktów prawnych – wymóg zgodności z prawem europejskim. Zgodność projektu z polską Konstytucją ma już charakter wtórny.</p><p>Można powiedzieć, że członkostwo w Unii Europejskiej, z istoty swojej zakładające traktatowo centralizację i kolejne, systematyczne przejmowanie zadań oraz kompetencji decyzyjnych państw członkowskich przez organy unijne, w połączeniu z treścią artykułów 90 i 91 polskiej Konstytucji, zmieniło i zdezaktualizowało konstytucyjny ustrój RP oparty na suwerenności narodu polskiego.</p><p>Zgodnie bowiem z treścią artykułu 90, polski suweren może być pozbawiony tych – niezbywalnych przecież – kompetencji wykonawczych przez organy polskich władz publicznych na rzecz podmiotów zagranicznych. Artykuł 90 stał się więc kładką prawną dla przenoszenia suwerenności polskiej na rzecz fikcyjnej przecież suwerenności unijnej, którą wymyślili europejscy prawnicy.</p><p>Sytuacja taka odebrała sens innym przepisom i postanowieniom polskiej Konstytucji, gdyż z czasem ubywało Polakom suwerennych kompetencji własnych do samodzielnego decydowania o swych sprawach.</p><p>Konstytucja z 2 kwietnia 1997 roku, napisana przez przyzwyczajonych do działania pod silną presją jakiegoś hegemona postkomunistów, na potrzeby poddańczego uczestniczenia Polski w organizacji europejskiej, zawiera w efekcie fundamentalną wewnętrzną sprzeczność.</p><p>Na wstępie artykuł 4 Konstytucji ogłasza, że władza zwierzchnia w Rzeczpospolitej Polskiej należy do narodu, do narodu polskiego. Zaś w dalszym artykule 90 ta sama Konstytucja zezwala na w zasadzie nieograniczone przekazywanie kompetencji organów władzy państwowej, czyli polskiego narodu, w niektórych sprawach organizacji międzynarodowej, czyli Unii Europejskiej. Zaś na podstawie artykułu 91 Konstytucja przyznaje prawu stanowionemu przez organizację międzynarodową,</p><p>której oddano polskie kompetencje, pierwszeństwo przed polskimi ustawami, czyli przed wolą polskiego suwerena – a na mocy pozatraktatowych, a więc bezprawnych wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w praktyce także przed Konstytucją państwa członkowskiego.</p><p>Przyzwyczajanie organów unijnych do potulnego wykonywania wszelkich ich decyzji, również pozaprawnych, brak asertywności w relacjach z Unią, nawet w przypadkach drastycznego wykraczania przez nią wobec Polski poza ramy traktatowe, w sytuacjach rażącego ingerowania przez Unię w sprawy z zakresu wyłącznej kompetencji państwa polskiego – to jest na przykład w sprawie organizacji i funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, sądownictwa, statusu sędziów czy w sprawach obyczajowych i rodzinnych – ośmieliło organy unijne do bezczelnego, konsekwentnego politycznego podporządkowywania Polski.</p><p>Organ pilnujący unijnej centralizacji prawnej, jakim jest Trybunał Sprawiedliwości Unii, wydał kilka wyroków wymierzonych w konstytucyjny ustrój państwa polskiego. Wyrok TSUE z 2 marca 2021 roku bezczelnie próbował unieważnić artykuł 8 ust. 1 polskiej Konstytucji. Trybunał unijny stwierdził bowiem, że artykuł ten, mówiący o nadrzędności naszej Konstytucji, jest sprzeczny z prawem Unii Europejskiej.</p><p>Według TSUE polska Konstytucja jest aktem podrzędnym wobec regulacji unijnych. Zaś Polski Trybunał naruszać ma prawo Unii Europejskiej przez odmawianie w swym orzecznictwie prymatu prawa Unii Europejskiej nad polską Konstytucją. Chociaż Polski Trybunał nie mógł inaczej orzekać, gdyż artykuł 8 ust. 1 Konstytucji jest jednoznaczny: Konstytucja RP jest prawem najwyższym w Polsce.</p><p>W innym zaś wyroku z 18 grudnia 2025 TSUE nielegalnie uznał, że już sam Polski Trybunał Konstytucyjny nie spełnia standardów niezawisłego, bezstronnego sądu w rozumieniu prawa Unii Europejskiej. Nadto Polski Trybunał Konstytucyjny został niemal unieważniony za to, że w swych wyrokach daje pierwszeństwo polskiej Konstytucji przed prawem Unii.</p><p>TSUE w ogóle nie bierze pod uwagę regulacji polskiej Konstytucji ani postanowień traktatowych. Unia Europejska i jej organy nie rozróżniają przy tym trybunału w Polsce od sądów. Trybunał Konstytucyjny nie jest sądem – nie załatwia bowiem spraw indywidualnych, nie jest żadnym sądem faktów, nie rozstrzyga sporów między ludźmi. Trybunał Konstytucyjny jest Trybunałem Prawa – nie zajmuje się umowami, zabójstwami, sprawami rodzinnymi itp., lecz oceną zgodności zaskarżanych przepisów z Konstytucją.</p><p>Organy Unii Europejskiej i TSUE nie rozumieją polskiego systemu prawnego ani rozwiązań polskiej Konstytucji, a mimo to wtrącają się w polskie kompetencje, wprowadzając w Polsce bezkarnie chaos.</p><p>Za tydzień opowiem jeszcze o niektórych niejasnych rozwiązaniach obecnej Konstytucji, wywołujących konflikty polityczne.</p><p><strong>Krystyna Pawłowicz<br></strong><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Postkomuniści pisząc Konstytucję zabezpieczyli interesy Unii – twierdzi w swoim felietonie Krystyna Pawłowicz. O artykułach 90 i 91 oraz faktycznej utracie suwerenności państwa.</strong></p><p><br></p><p>Dziś o tym, jak postkomuniści piszący nam obecną Konstytucję zabezpieczali w niej interesy zewnętrznego hegemona, to znaczy Unii Europejskiej. Na początku lat 90. monopol na władzę w Polsce mieli wciąż komuniści i ich ideowi spadkobiercy. To właśnie te środowiska zdecydowały o treści obecnej ustawy zasadniczej. Mimo iż strony układu politycznego z 1989 roku przeszły już w zasadzie do historii, jak Unia Wolności, lub są dziś mało znaczącymi podmiotami politycznymi, jak Unia Pracy czy SLD bez reprezentacji parlamentarnej, to ich przejściowe dzieło, nieodpowiadające realiom względnie wolnej Polski, trwa i co jakiś czas jest przyczyną sporów. Tworzy też blokady dla rzeczywistego rozwoju aspiracji Polaków, którzy często nie utożsamiają się z obecną, „pod-PRL-owską” Konstytucją elit okrągłego stołu.</p><p>Z kolei tę i tak mało reprezentatywną ideowo i politycznie dla współczesnego polskiego społeczeństwa Konstytucję w znacznym zakresie obaliło, czy też w pewnym stopniu unieważniło, od 1 maja 2004 roku członkostwo Polski w Unii Europejskiej.</p><p>Zdumienie budził wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2005 roku, orzekający, iż traktat o akcesji Polski do Unii Europejskiej, na warunkach w nim podanych, jest zgodny z Konstytucją z 1997 roku. Mimo jaskrawej przecież niezgodności zobowiązania Polski do respektowania unijnej zasady pierwszeństwa prawa unijnego – i każdego jego przepisu – przed prawem państwa członkowskiego, z Konstytucją włącznie.</p><p>Polska, traktatem o akcesji, faktycznie milcząco przyjęła też inną, pozaprawną, niezapisaną w traktatach założycielskich regułę, wymyśloną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, żądającą od sądów państw członkowskich zawsze prounijnej, „proeuropejskiej” i – w cudzysłowie – życzliwej dla Unii i jej interesów interpretacji swego prawa krajowego, narodowego, w tym i konstytucji. Ten nieuczciwy prawniczo i nieuzasadniony naukowo-polityczny proceder Polski Trybunał także stosował.</p><p>Członkostwo Polski w Unii Europejskiej spowodowało w praktyce zasadnicze zmarginalizowanie i zdegradowanie polskiej Konstytucji oraz prounijne w istocie jej lekceważenie przez kolejne polskie władze. Konstytucja ma dziś zastosowanie jedynie do niektórych czysto wewnętrznych polskich przypadków. W Sejmie od czasu włączenia Polski do Unii Europejskiej istnieje w zasadzie jeden konieczny wymóg wstępny dla procedowania projektów aktów prawnych – wymóg zgodności z prawem europejskim. Zgodność projektu z polską Konstytucją ma już charakter wtórny.</p><p>Można powiedzieć, że członkostwo w Unii Europejskiej, z istoty swojej zakładające traktatowo centralizację i kolejne, systematyczne przejmowanie zadań oraz kompetencji decyzyjnych państw członkowskich przez organy unijne, w połączeniu z treścią artykułów 90 i 91 polskiej Konstytucji, zmieniło i zdezaktualizowało konstytucyjny ustrój RP oparty na suwerenności narodu polskiego.</p><p>Zgodnie bowiem z treścią artykułu 90, polski suweren może być pozbawiony tych – niezbywalnych przecież – kompetencji wykonawczych przez organy polskich władz publicznych na rzecz podmiotów zagranicznych. Artykuł 90 stał się więc kładką prawną dla przenoszenia suwerenności polskiej na rzecz fikcyjnej przecież suwerenności unijnej, którą wymyślili europejscy prawnicy.</p><p>Sytuacja taka odebrała sens innym przepisom i postanowieniom polskiej Konstytucji, gdyż z czasem ubywało Polakom suwerennych kompetencji własnych do samodzielnego decydowania o swych sprawach.</p><p>Konstytucja z 2 kwietnia 1997 roku, napisana przez przyzwyczajonych do działania pod silną presją jakiegoś hegemona postkomunistów, na potrzeby poddańczego uczestniczenia Polski w organizacji europejskiej, zawiera w efekcie fundamentalną wewnętrzną sprzeczność.</p><p>Na wstępie artykuł 4 Konstytucji ogłasza, że władza zwierzchnia w Rzeczpospolitej Polskiej należy do narodu, do narodu polskiego. Zaś w dalszym artykule 90 ta sama Konstytucja zezwala na w zasadzie nieograniczone przekazywanie kompetencji organów władzy państwowej, czyli polskiego narodu, w niektórych sprawach organizacji międzynarodowej, czyli Unii Europejskiej. Zaś na podstawie artykułu 91 Konstytucja przyznaje prawu stanowionemu przez organizację międzynarodową,</p><p>której oddano polskie kompetencje, pierwszeństwo przed polskimi ustawami, czyli przed wolą polskiego suwerena – a na mocy pozatraktatowych, a więc bezprawnych wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w praktyce także przed Konstytucją państwa członkowskiego.</p><p>Przyzwyczajanie organów unijnych do potulnego wykonywania wszelkich ich decyzji, również pozaprawnych, brak asertywności w relacjach z Unią, nawet w przypadkach drastycznego wykraczania przez nią wobec Polski poza ramy traktatowe, w sytuacjach rażącego ingerowania przez Unię w sprawy z zakresu wyłącznej kompetencji państwa polskiego – to jest na przykład w sprawie organizacji i funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, sądownictwa, statusu sędziów czy w sprawach obyczajowych i rodzinnych – ośmieliło organy unijne do bezczelnego, konsekwentnego politycznego podporządkowywania Polski.</p><p>Organ pilnujący unijnej centralizacji prawnej, jakim jest Trybunał Sprawiedliwości Unii, wydał kilka wyroków wymierzonych w konstytucyjny ustrój państwa polskiego. Wyrok TSUE z 2 marca 2021 roku bezczelnie próbował unieważnić artykuł 8 ust. 1 polskiej Konstytucji. Trybunał unijny stwierdził bowiem, że artykuł ten, mówiący o nadrzędności naszej Konstytucji, jest sprzeczny z prawem Unii Europejskiej.</p><p>Według TSUE polska Konstytucja jest aktem podrzędnym wobec regulacji unijnych. Zaś Polski Trybunał naruszać ma prawo Unii Europejskiej przez odmawianie w swym orzecznictwie prymatu prawa Unii Europejskiej nad polską Konstytucją. Chociaż Polski Trybunał nie mógł inaczej orzekać, gdyż artykuł 8 ust. 1 Konstytucji jest jednoznaczny: Konstytucja RP jest prawem najwyższym w Polsce.</p><p>W innym zaś wyroku z 18 grudnia 2025 TSUE nielegalnie uznał, że już sam Polski Trybunał Konstytucyjny nie spełnia standardów niezawisłego, bezstronnego sądu w rozumieniu prawa Unii Europejskiej. Nadto Polski Trybunał Konstytucyjny został niemal unieważniony za to, że w swych wyrokach daje pierwszeństwo polskiej Konstytucji przed prawem Unii.</p><p>TSUE w ogóle nie bierze pod uwagę regulacji polskiej Konstytucji ani postanowień traktatowych. Unia Europejska i jej organy nie rozróżniają przy tym trybunału w Polsce od sądów. Trybunał Konstytucyjny nie jest sądem – nie załatwia bowiem spraw indywidualnych, nie jest żadnym sądem faktów, nie rozstrzyga sporów między ludźmi. Trybunał Konstytucyjny jest Trybunałem Prawa – nie zajmuje się umowami, zabójstwami, sprawami rodzinnymi itp., lecz oceną zgodności zaskarżanych przepisów z Konstytucją.</p><p>Organy Unii Europejskiej i TSUE nie rozumieją polskiego systemu prawnego ani rozwiązań polskiej Konstytucji, a mimo to wtrącają się w polskie kompetencje, wprowadzając w Polsce bezkarnie chaos.</p><p>Za tydzień opowiem jeszcze o niektórych niejasnych rozwiązaniach obecnej Konstytucji, wywołujących konflikty polityczne.</p><p><strong>Krystyna Pawłowicz<br></strong><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 09:14:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b60cf084/7b40a6cd.mp3" length="6621807" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>472</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Postkomuniści pisząc Konstytucję zabezpieczyli interesy Unii – twierdzi w swoim felietonie Krystyna Pawłowicz. O artykułach 90 i 91 oraz faktycznej utracie suwerenności państwa.</strong></p><p><br></p><p>Dziś o tym, jak postkomuniści piszący nam obecną Konstytucję zabezpieczali w niej interesy zewnętrznego hegemona, to znaczy Unii Europejskiej. Na początku lat 90. monopol na władzę w Polsce mieli wciąż komuniści i ich ideowi spadkobiercy. To właśnie te środowiska zdecydowały o treści obecnej ustawy zasadniczej. Mimo iż strony układu politycznego z 1989 roku przeszły już w zasadzie do historii, jak Unia Wolności, lub są dziś mało znaczącymi podmiotami politycznymi, jak Unia Pracy czy SLD bez reprezentacji parlamentarnej, to ich przejściowe dzieło, nieodpowiadające realiom względnie wolnej Polski, trwa i co jakiś czas jest przyczyną sporów. Tworzy też blokady dla rzeczywistego rozwoju aspiracji Polaków, którzy często nie utożsamiają się z obecną, „pod-PRL-owską” Konstytucją elit okrągłego stołu.</p><p>Z kolei tę i tak mało reprezentatywną ideowo i politycznie dla współczesnego polskiego społeczeństwa Konstytucję w znacznym zakresie obaliło, czy też w pewnym stopniu unieważniło, od 1 maja 2004 roku członkostwo Polski w Unii Europejskiej.</p><p>Zdumienie budził wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2005 roku, orzekający, iż traktat o akcesji Polski do Unii Europejskiej, na warunkach w nim podanych, jest zgodny z Konstytucją z 1997 roku. Mimo jaskrawej przecież niezgodności zobowiązania Polski do respektowania unijnej zasady pierwszeństwa prawa unijnego – i każdego jego przepisu – przed prawem państwa członkowskiego, z Konstytucją włącznie.</p><p>Polska, traktatem o akcesji, faktycznie milcząco przyjęła też inną, pozaprawną, niezapisaną w traktatach założycielskich regułę, wymyśloną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, żądającą od sądów państw członkowskich zawsze prounijnej, „proeuropejskiej” i – w cudzysłowie – życzliwej dla Unii i jej interesów interpretacji swego prawa krajowego, narodowego, w tym i konstytucji. Ten nieuczciwy prawniczo i nieuzasadniony naukowo-polityczny proceder Polski Trybunał także stosował.</p><p>Członkostwo Polski w Unii Europejskiej spowodowało w praktyce zasadnicze zmarginalizowanie i zdegradowanie polskiej Konstytucji oraz prounijne w istocie jej lekceważenie przez kolejne polskie władze. Konstytucja ma dziś zastosowanie jedynie do niektórych czysto wewnętrznych polskich przypadków. W Sejmie od czasu włączenia Polski do Unii Europejskiej istnieje w zasadzie jeden konieczny wymóg wstępny dla procedowania projektów aktów prawnych – wymóg zgodności z prawem europejskim. Zgodność projektu z polską Konstytucją ma już charakter wtórny.</p><p>Można powiedzieć, że członkostwo w Unii Europejskiej, z istoty swojej zakładające traktatowo centralizację i kolejne, systematyczne przejmowanie zadań oraz kompetencji decyzyjnych państw członkowskich przez organy unijne, w połączeniu z treścią artykułów 90 i 91 polskiej Konstytucji, zmieniło i zdezaktualizowało konstytucyjny ustrój RP oparty na suwerenności narodu polskiego.</p><p>Zgodnie bowiem z treścią artykułu 90, polski suweren może być pozbawiony tych – niezbywalnych przecież – kompetencji wykonawczych przez organy polskich władz publicznych na rzecz podmiotów zagranicznych. Artykuł 90 stał się więc kładką prawną dla przenoszenia suwerenności polskiej na rzecz fikcyjnej przecież suwerenności unijnej, którą wymyślili europejscy prawnicy.</p><p>Sytuacja taka odebrała sens innym przepisom i postanowieniom polskiej Konstytucji, gdyż z czasem ubywało Polakom suwerennych kompetencji własnych do samodzielnego decydowania o swych sprawach.</p><p>Konstytucja z 2 kwietnia 1997 roku, napisana przez przyzwyczajonych do działania pod silną presją jakiegoś hegemona postkomunistów, na potrzeby poddańczego uczestniczenia Polski w organizacji europejskiej, zawiera w efekcie fundamentalną wewnętrzną sprzeczność.</p><p>Na wstępie artykuł 4 Konstytucji ogłasza, że władza zwierzchnia w Rzeczpospolitej Polskiej należy do narodu, do narodu polskiego. Zaś w dalszym artykule 90 ta sama Konstytucja zezwala na w zasadzie nieograniczone przekazywanie kompetencji organów władzy państwowej, czyli polskiego narodu, w niektórych sprawach organizacji międzynarodowej, czyli Unii Europejskiej. Zaś na podstawie artykułu 91 Konstytucja przyznaje prawu stanowionemu przez organizację międzynarodową,</p><p>której oddano polskie kompetencje, pierwszeństwo przed polskimi ustawami, czyli przed wolą polskiego suwerena – a na mocy pozatraktatowych, a więc bezprawnych wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w praktyce także przed Konstytucją państwa członkowskiego.</p><p>Przyzwyczajanie organów unijnych do potulnego wykonywania wszelkich ich decyzji, również pozaprawnych, brak asertywności w relacjach z Unią, nawet w przypadkach drastycznego wykraczania przez nią wobec Polski poza ramy traktatowe, w sytuacjach rażącego ingerowania przez Unię w sprawy z zakresu wyłącznej kompetencji państwa polskiego – to jest na przykład w sprawie organizacji i funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, sądownictwa, statusu sędziów czy w sprawach obyczajowych i rodzinnych – ośmieliło organy unijne do bezczelnego, konsekwentnego politycznego podporządkowywania Polski.</p><p>Organ pilnujący unijnej centralizacji prawnej, jakim jest Trybunał Sprawiedliwości Unii, wydał kilka wyroków wymierzonych w konstytucyjny ustrój państwa polskiego. Wyrok TSUE z 2 marca 2021 roku bezczelnie próbował unieważnić artykuł 8 ust. 1 polskiej Konstytucji. Trybunał unijny stwierdził bowiem, że artykuł ten, mówiący o nadrzędności naszej Konstytucji, jest sprzeczny z prawem Unii Europejskiej.</p><p>Według TSUE polska Konstytucja jest aktem podrzędnym wobec regulacji unijnych. Zaś Polski Trybunał naruszać ma prawo Unii Europejskiej przez odmawianie w swym orzecznictwie prymatu prawa Unii Europejskiej nad polską Konstytucją. Chociaż Polski Trybunał nie mógł inaczej orzekać, gdyż artykuł 8 ust. 1 Konstytucji jest jednoznaczny: Konstytucja RP jest prawem najwyższym w Polsce.</p><p>W innym zaś wyroku z 18 grudnia 2025 TSUE nielegalnie uznał, że już sam Polski Trybunał Konstytucyjny nie spełnia standardów niezawisłego, bezstronnego sądu w rozumieniu prawa Unii Europejskiej. Nadto Polski Trybunał Konstytucyjny został niemal unieważniony za to, że w swych wyrokach daje pierwszeństwo polskiej Konstytucji przed prawem Unii.</p><p>TSUE w ogóle nie bierze pod uwagę regulacji polskiej Konstytucji ani postanowień traktatowych. Unia Europejska i jej organy nie rozróżniają przy tym trybunału w Polsce od sądów. Trybunał Konstytucyjny nie jest sądem – nie załatwia bowiem spraw indywidualnych, nie jest żadnym sądem faktów, nie rozstrzyga sporów między ludźmi. Trybunał Konstytucyjny jest Trybunałem Prawa – nie zajmuje się umowami, zabójstwami, sprawami rodzinnymi itp., lecz oceną zgodności zaskarżanych przepisów z Konstytucją.</p><p>Organy Unii Europejskiej i TSUE nie rozumieją polskiego systemu prawnego ani rozwiązań polskiej Konstytucji, a mimo to wtrącają się w polskie kompetencje, wprowadzając w Polsce bezkarnie chaos.</p><p>Za tydzień opowiem jeszcze o niektórych niejasnych rozwiązaniach obecnej Konstytucji, wywołujących konflikty polityczne.</p><p><strong>Krystyna Pawłowicz<br></strong><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Radosław Pyffel, ekspert Instytutu Sobieskiego i specjalista od Dalekiego Wschodu, zwraca uwagę, że w cieniu codziennych sporów politycznych Unia Europejska przeprowadza właśnie największą ofensywę handlową od lat.  To są dwie wielkie umowy: z Mercosurem </title>
      <itunes:episode>12835</itunes:episode>
      <podcast:episode>12835</podcast:episode>
      <itunes:title>Radosław Pyffel, ekspert Instytutu Sobieskiego i specjalista od Dalekiego Wschodu, zwraca uwagę, że w cieniu codziennych sporów politycznych Unia Europejska przeprowadza właśnie największą ofensywę handlową od lat.  To są dwie wielkie umowy: z Mercosurem </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2b792ca6-7004-4d75-92b9-c5b0d3a65c33</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0739d22b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Radosław Pyffel, ekspert Instytutu Sobieskiego i specjalista od Dalekiego Wschodu, zwraca uwagę, że w cieniu codziennych sporów politycznych Unia Europejska przeprowadza właśnie największą ofensywę handlową od lat.</p>To są dwie wielkie umowy: z Mercosurem i z Indiami. Jedna z Ameryką Łacińską, druga z najludniejszym krajem świata i jednym z najszybciej rosnących rynków. To są rzeczy, które realnie zmieniają układ sił<p>– mówi Pyffel.</p><p></p><p>Jego zdaniem Polska nie dostrzega skali tych zmian.</p>Mam wrażenie, że Polacy w tym nie uczestniczą, nie zauważają tych wielkich procesów, które już się zaczęły<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Radosław Pyffel, ekspert Instytutu Sobieskiego i specjalista od Dalekiego Wschodu, zwraca uwagę, że w cieniu codziennych sporów politycznych Unia Europejska przeprowadza właśnie największą ofensywę handlową od lat.</p>To są dwie wielkie umowy: z Mercosurem i z Indiami. Jedna z Ameryką Łacińską, druga z najludniejszym krajem świata i jednym z najszybciej rosnących rynków. To są rzeczy, które realnie zmieniają układ sił<p>– mówi Pyffel.</p><p></p><p>Jego zdaniem Polska nie dostrzega skali tych zmian.</p>Mam wrażenie, że Polacy w tym nie uczestniczą, nie zauważają tych wielkich procesów, które już się zaczęły<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 09:02:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0739d22b/50c89cfa.mp3" length="10256650" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>732</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Radosław Pyffel, ekspert Instytutu Sobieskiego i specjalista od Dalekiego Wschodu, zwraca uwagę, że w cieniu codziennych sporów politycznych Unia Europejska przeprowadza właśnie największą ofensywę handlową od lat.</p>To są dwie wielkie umowy: z Mercosurem i z Indiami. Jedna z Ameryką Łacińską, druga z najludniejszym krajem świata i jednym z najszybciej rosnących rynków. To są rzeczy, które realnie zmieniają układ sił<p>– mówi Pyffel.</p><p></p><p>Jego zdaniem Polska nie dostrzega skali tych zmian.</p>Mam wrażenie, że Polacy w tym nie uczestniczą, nie zauważają tych wielkich procesów, które już się zaczęły<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pęknięcie władzy. Dębski: Kancelaria Premiera torpeduje MSZ</title>
      <itunes:episode>12834</itunes:episode>
      <podcast:episode>12834</podcast:episode>
      <itunes:title>Pęknięcie władzy. Dębski: Kancelaria Premiera torpeduje MSZ</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">527329ff-2632-45c4-9666-27982ad8e581</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3a3de43f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zdaniem byłego dyrektora Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, obecny kryzys wokół powoływania ambasadorów to nie tylko spór personalny, lecz <strong>objaw głębszego pęknięcia w centrum władzy</strong>.</p><p>Z jednej strony Ministerstwo Spraw Zagranicznych próbuje znaleźć kompromis z prezydentem. Z drugiej – <strong>Kancelaria Premiera torpeduje te wysiłki</strong>, podważając sens samego systemu dyplomatycznego.</p><p>Sławomir Dębski przywołuje wypowiedzi anonimowych urzędników KPRM, którzy sugerowali, że Polsce „ambasadorzy nie są potrzebni” i że wystarczy reprezentacja w Brukseli.</p><strong>To jest horyzont myślenia tak krótki, jak tylko może mieć urzędnik z Kancelarii Premiera<br></strong><br><p>– ocenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zdaniem byłego dyrektora Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, obecny kryzys wokół powoływania ambasadorów to nie tylko spór personalny, lecz <strong>objaw głębszego pęknięcia w centrum władzy</strong>.</p><p>Z jednej strony Ministerstwo Spraw Zagranicznych próbuje znaleźć kompromis z prezydentem. Z drugiej – <strong>Kancelaria Premiera torpeduje te wysiłki</strong>, podważając sens samego systemu dyplomatycznego.</p><p>Sławomir Dębski przywołuje wypowiedzi anonimowych urzędników KPRM, którzy sugerowali, że Polsce „ambasadorzy nie są potrzebni” i że wystarczy reprezentacja w Brukseli.</p><strong>To jest horyzont myślenia tak krótki, jak tylko może mieć urzędnik z Kancelarii Premiera<br></strong><br><p>– ocenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 07:42:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3a3de43f/2b16ecf1.mp3" length="9772418" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>697</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zdaniem byłego dyrektora Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, obecny kryzys wokół powoływania ambasadorów to nie tylko spór personalny, lecz <strong>objaw głębszego pęknięcia w centrum władzy</strong>.</p><p>Z jednej strony Ministerstwo Spraw Zagranicznych próbuje znaleźć kompromis z prezydentem. Z drugiej – <strong>Kancelaria Premiera torpeduje te wysiłki</strong>, podważając sens samego systemu dyplomatycznego.</p><p>Sławomir Dębski przywołuje wypowiedzi anonimowych urzędników KPRM, którzy sugerowali, że Polsce „ambasadorzy nie są potrzebni” i że wystarczy reprezentacja w Brukseli.</p><strong>To jest horyzont myślenia tak krótki, jak tylko może mieć urzędnik z Kancelarii Premiera<br></strong><br><p>– ocenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Spór o kadrę narciarską zakończony. Piesiewicz o porozumieniu z Małyszem</title>
      <itunes:episode>12833</itunes:episode>
      <podcast:episode>12833</podcast:episode>
      <itunes:title>Spór o kadrę narciarską zakończony. Piesiewicz o porozumieniu z Małyszem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">962f0de7-4f35-4ac6-b558-e32baa8c3fb1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b02d1e3f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, poinformował na antenie Radia Wnet o efektach spotkania w Ministerstwie Sportu, w którym uczestniczyli także minister sportu oraz Adam Małysz, prezes Polskiego Związku Narciarskiego. Rozmowa dotyczyła sporu wokół składu reprezentacji na zimowe igrzyska we Włoszech.</p><p>Piesiewicz ocenił, że spotkanie miało charakter porządkujący i zakończyło etap publicznej wymiany stanowisk. W jego relacji kluczowe było potwierdzenie, że decyzja podjęta przez zarząd PKOl pozostaje w mocy i została zaakceptowana.</p>To było bardzo konstruktywne spotkanie, podczas którego wymieniliśmy argumenty. Kluczowym faktem jest to, że decyzja, którą jednogłośnie podjął zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego, jest wiążąca i oficjalna. Skład, który został zgłoszony do Komitetu Organizacyjnego, został zaakceptowany.<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, poinformował na antenie Radia Wnet o efektach spotkania w Ministerstwie Sportu, w którym uczestniczyli także minister sportu oraz Adam Małysz, prezes Polskiego Związku Narciarskiego. Rozmowa dotyczyła sporu wokół składu reprezentacji na zimowe igrzyska we Włoszech.</p><p>Piesiewicz ocenił, że spotkanie miało charakter porządkujący i zakończyło etap publicznej wymiany stanowisk. W jego relacji kluczowe było potwierdzenie, że decyzja podjęta przez zarząd PKOl pozostaje w mocy i została zaakceptowana.</p>To było bardzo konstruktywne spotkanie, podczas którego wymieniliśmy argumenty. Kluczowym faktem jest to, że decyzja, którą jednogłośnie podjął zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego, jest wiążąca i oficjalna. Skład, który został zgłoszony do Komitetu Organizacyjnego, został zaakceptowany.<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 06:11:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b02d1e3f/ce8ba61e.mp3" length="3973686" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>283</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, poinformował na antenie Radia Wnet o efektach spotkania w Ministerstwie Sportu, w którym uczestniczyli także minister sportu oraz Adam Małysz, prezes Polskiego Związku Narciarskiego. Rozmowa dotyczyła sporu wokół składu reprezentacji na zimowe igrzyska we Włoszech.</p><p>Piesiewicz ocenił, że spotkanie miało charakter porządkujący i zakończyło etap publicznej wymiany stanowisk. W jego relacji kluczowe było potwierdzenie, że decyzja podjęta przez zarząd PKOl pozostaje w mocy i została zaakceptowana.</p>To było bardzo konstruktywne spotkanie, podczas którego wymieniliśmy argumenty. Kluczowym faktem jest to, że decyzja, którą jednogłośnie podjął zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego, jest wiążąca i oficjalna. Skład, który został zgłoszony do Komitetu Organizacyjnego, został zaakceptowany.<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Odzyskajmy Kraków”. Gibała: miasto zostało zawłaszczone przez Platformę</title>
      <itunes:episode>12832</itunes:episode>
      <podcast:episode>12832</podcast:episode>
      <itunes:title>„Odzyskajmy Kraków”. Gibała: miasto zostało zawłaszczone przez Platformę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7739d59d-b688-4de8-b138-557e7f2fa790</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4bef3b0c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Łukasz Gibała, lider stowarzyszenia Mieszkańcy dla Krakowa, zapowiedział w Poranku Wnet, że jego środowisko oficjalnie włącza się w zbiórkę podpisów pod referendum odwołującym prezydenta Krakowa. Decyzja zapadła po konsultacjach z sympatykami w mediach społecznościowych.</p>Tak, zapadła już taka decyzja w naszym stowarzyszeniu. Zaraz po powstaniu komitetu referendalnego zapytałem w mediach społecznościowych, czy powinniśmy wesprzeć to referendum. Ponad 90 procent odpowiedziało, że tak. W związku z tym ogłosiliśmy wsparcie i zaczęliśmy pomagać w zbieraniu podpisów<p></p><p>– mówi.</p><p>Gibała podkreśla, że zaangażowanie ma charakter społeczny, a nie partyjny. Sam włącza się w akcję, jeżdżąc po mieście i pomagając wolontariuszom.</p>Sam też jeździłem, rozdawałem kawę, herbatę i ciepłe posiłki osobom, które zbierają podpisy. Zastępowałem je na chwilę, żeby mogły coś zjeść. Akcja idzie bardzo dobrze, emocje są ogromne. W mojej ponad dwudziestoletniej działalności publicznej rzadko spotkałem się z aż tak silnymi emocjami społecznymi<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Łukasz Gibała, lider stowarzyszenia Mieszkańcy dla Krakowa, zapowiedział w Poranku Wnet, że jego środowisko oficjalnie włącza się w zbiórkę podpisów pod referendum odwołującym prezydenta Krakowa. Decyzja zapadła po konsultacjach z sympatykami w mediach społecznościowych.</p>Tak, zapadła już taka decyzja w naszym stowarzyszeniu. Zaraz po powstaniu komitetu referendalnego zapytałem w mediach społecznościowych, czy powinniśmy wesprzeć to referendum. Ponad 90 procent odpowiedziało, że tak. W związku z tym ogłosiliśmy wsparcie i zaczęliśmy pomagać w zbieraniu podpisów<p></p><p>– mówi.</p><p>Gibała podkreśla, że zaangażowanie ma charakter społeczny, a nie partyjny. Sam włącza się w akcję, jeżdżąc po mieście i pomagając wolontariuszom.</p>Sam też jeździłem, rozdawałem kawę, herbatę i ciepłe posiłki osobom, które zbierają podpisy. Zastępowałem je na chwilę, żeby mogły coś zjeść. Akcja idzie bardzo dobrze, emocje są ogromne. W mojej ponad dwudziestoletniej działalności publicznej rzadko spotkałem się z aż tak silnymi emocjami społecznymi<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 30 Jan 2026 05:55:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4bef3b0c/38a5b19d.mp3" length="14235621" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1016</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Łukasz Gibała, lider stowarzyszenia Mieszkańcy dla Krakowa, zapowiedział w Poranku Wnet, że jego środowisko oficjalnie włącza się w zbiórkę podpisów pod referendum odwołującym prezydenta Krakowa. Decyzja zapadła po konsultacjach z sympatykami w mediach społecznościowych.</p>Tak, zapadła już taka decyzja w naszym stowarzyszeniu. Zaraz po powstaniu komitetu referendalnego zapytałem w mediach społecznościowych, czy powinniśmy wesprzeć to referendum. Ponad 90 procent odpowiedziało, że tak. W związku z tym ogłosiliśmy wsparcie i zaczęliśmy pomagać w zbieraniu podpisów<p></p><p>– mówi.</p><p>Gibała podkreśla, że zaangażowanie ma charakter społeczny, a nie partyjny. Sam włącza się w akcję, jeżdżąc po mieście i pomagając wolontariuszom.</p>Sam też jeździłem, rozdawałem kawę, herbatę i ciepłe posiłki osobom, które zbierają podpisy. Zastępowałem je na chwilę, żeby mogły coś zjeść. Akcja idzie bardzo dobrze, emocje są ogromne. W mojej ponad dwudziestoletniej działalności publicznej rzadko spotkałem się z aż tak silnymi emocjami społecznymi<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Sachajko: Polska potrzebuje nowej konstytucji i prawdziwego dialogu, nie polityki „stołków”</title>
      <itunes:episode>12830</itunes:episode>
      <podcast:episode>12830</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Sachajko: Polska potrzebuje nowej konstytucji i prawdziwego dialogu, nie polityki „stołków”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f59fc50a-0dd4-4151-b93e-11085c03d2ca</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1ea0b46f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polityka polega na rozmowie, a dziś rząd tej rozmowy unika - przewodniczący Koła Poselskiego Demokracja Bezpośrednia, podsumowując spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polityka polega na rozmowie, a dziś rząd tej rozmowy unika - przewodniczący Koła Poselskiego Demokracja Bezpośrednia, podsumowując spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 15:40:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1ea0b46f/741768c8.mp3" length="36821358" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1805</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polityka polega na rozmowie, a dziś rząd tej rozmowy unika - przewodniczący Koła Poselskiego Demokracja Bezpośrednia, podsumowując spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Atak na Iran coraz bliżej? USA wzmacniają obecność wojskową</title>
      <itunes:episode>12831</itunes:episode>
      <podcast:episode>12831</podcast:episode>
      <itunes:title>Atak na Iran coraz bliżej? USA wzmacniają obecność wojskową</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a01586af-142c-4b5e-a95f-ecd80cb03d10</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4068c1cb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Napięcie na linii Stany Zjednoczone–Iran poanownie rośnie. Jak relacjonował na antenie Radia Wnet Mikołaj Murkociński, temat Iranu wraca do światowych mediów po krótkiej przerwie, gdy na dalszy plan zeszły inne globalne spory.</p><p>Punktem zapalnym były gwałtowne protesty, które wybuchły na przełomie grudnia i stycznia. Zaczęły się na wielkim bazarze w Teheranie, początkowo jako reakcja na dramatyczną sytuację gospodarczą kraju, ale bardzo szybko nabrały charakteru politycznego i objęły kolejne miasta.</p>Manifestacje dość szybko nabrały charakteru politycznego i rozlały się na cały kraj. Widzieliśmy obrazki z różnych miast irańskich, gdzie manifestujący wzywali do obalenia reżimu ajatollahów<p>– mówił Murkociński.</p><p>W odpowiedzi na represje wobec protestujących głos zabrał Donald Trump, który kilkukrotnie groził Teheranowi możliwością interwencji wojskowej. Przez moment wydawało się, że napięcie opada, jednak – jak podkreślał dziennikarz Radia Wnet – ostatnie dni przyniosły wyraźną zmianę.</p>Wydawało się, że temat troszkę ucichł, ale nie. W ostatnich dniach ponownie widzimy wzrost napięć<p>– relacjonował.</p><p>Kluczowym sygnałem była zapowiedź wzmocnienia amerykańskiej obecności militarnej w regionie Zatoki Perskiej. Stany Zjednoczone mają wysłać tam armadę z lotniskowcem USS Abraham Lincoln, co natychmiast uruchomiło pytania o możliwy scenariusz siłowy.</p>No i pytanie, czy wobec tego Stany Zjednoczone zdecydują się na uderzenie w Iran<p>– zaznaczał Murkociński.</p><p>Jednocześnie Donald Trump twierdzi, że władze w Teheranie są gotowe do rozmów z Waszyngtonem. To rodzi wątpliwość, czy demonstracja siły ma prowadzić do wojny, czy raczej służy budowaniu presji na irański reżim.</p>Pytanie, czy rzeczywiście Stany Zjednoczone chcą uderzać, czy raczej mamy do czynienia z budowaniem presji na ajatollahów<p>– mówił dziennikarz.</p><p>W tle całej eskalacji pozostaje program nuklearny Iranu. Murkociński przypomniał, że został on poważnie nadwyrężony w czerwcu ubiegłego roku, gdy podczas tzw. dwunastodniowej wojny między Izraelem a Iranem amerykańskie bombowce B-2 uderzyły w infrastrukturę jądrową na terenie kraju.</p><p>Na razie brak jednoznacznych odpowiedzi co do dalszego rozwoju wydarzeń. Wiadomo natomiast, że Donald Trump planuje spotkania z przedstawicielami wojskowymi Izraela i Arabia Saudyjskaej. Jak zauważa Murkociński, zwłaszcza Rijad może naciskać na Waszyngton, by unikać destabilizacji regionu.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Napięcie na linii Stany Zjednoczone–Iran poanownie rośnie. Jak relacjonował na antenie Radia Wnet Mikołaj Murkociński, temat Iranu wraca do światowych mediów po krótkiej przerwie, gdy na dalszy plan zeszły inne globalne spory.</p><p>Punktem zapalnym były gwałtowne protesty, które wybuchły na przełomie grudnia i stycznia. Zaczęły się na wielkim bazarze w Teheranie, początkowo jako reakcja na dramatyczną sytuację gospodarczą kraju, ale bardzo szybko nabrały charakteru politycznego i objęły kolejne miasta.</p>Manifestacje dość szybko nabrały charakteru politycznego i rozlały się na cały kraj. Widzieliśmy obrazki z różnych miast irańskich, gdzie manifestujący wzywali do obalenia reżimu ajatollahów<p>– mówił Murkociński.</p><p>W odpowiedzi na represje wobec protestujących głos zabrał Donald Trump, który kilkukrotnie groził Teheranowi możliwością interwencji wojskowej. Przez moment wydawało się, że napięcie opada, jednak – jak podkreślał dziennikarz Radia Wnet – ostatnie dni przyniosły wyraźną zmianę.</p>Wydawało się, że temat troszkę ucichł, ale nie. W ostatnich dniach ponownie widzimy wzrost napięć<p>– relacjonował.</p><p>Kluczowym sygnałem była zapowiedź wzmocnienia amerykańskiej obecności militarnej w regionie Zatoki Perskiej. Stany Zjednoczone mają wysłać tam armadę z lotniskowcem USS Abraham Lincoln, co natychmiast uruchomiło pytania o możliwy scenariusz siłowy.</p>No i pytanie, czy wobec tego Stany Zjednoczone zdecydują się na uderzenie w Iran<p>– zaznaczał Murkociński.</p><p>Jednocześnie Donald Trump twierdzi, że władze w Teheranie są gotowe do rozmów z Waszyngtonem. To rodzi wątpliwość, czy demonstracja siły ma prowadzić do wojny, czy raczej służy budowaniu presji na irański reżim.</p>Pytanie, czy rzeczywiście Stany Zjednoczone chcą uderzać, czy raczej mamy do czynienia z budowaniem presji na ajatollahów<p>– mówił dziennikarz.</p><p>W tle całej eskalacji pozostaje program nuklearny Iranu. Murkociński przypomniał, że został on poważnie nadwyrężony w czerwcu ubiegłego roku, gdy podczas tzw. dwunastodniowej wojny między Izraelem a Iranem amerykańskie bombowce B-2 uderzyły w infrastrukturę jądrową na terenie kraju.</p><p>Na razie brak jednoznacznych odpowiedzi co do dalszego rozwoju wydarzeń. Wiadomo natomiast, że Donald Trump planuje spotkania z przedstawicielami wojskowymi Izraela i Arabia Saudyjskaej. Jak zauważa Murkociński, zwłaszcza Rijad może naciskać na Waszyngton, by unikać destabilizacji regionu.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 15:39:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4068c1cb/72e06241.mp3" length="2940690" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>183</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Napięcie na linii Stany Zjednoczone–Iran poanownie rośnie. Jak relacjonował na antenie Radia Wnet Mikołaj Murkociński, temat Iranu wraca do światowych mediów po krótkiej przerwie, gdy na dalszy plan zeszły inne globalne spory.</p><p>Punktem zapalnym były gwałtowne protesty, które wybuchły na przełomie grudnia i stycznia. Zaczęły się na wielkim bazarze w Teheranie, początkowo jako reakcja na dramatyczną sytuację gospodarczą kraju, ale bardzo szybko nabrały charakteru politycznego i objęły kolejne miasta.</p>Manifestacje dość szybko nabrały charakteru politycznego i rozlały się na cały kraj. Widzieliśmy obrazki z różnych miast irańskich, gdzie manifestujący wzywali do obalenia reżimu ajatollahów<p>– mówił Murkociński.</p><p>W odpowiedzi na represje wobec protestujących głos zabrał Donald Trump, który kilkukrotnie groził Teheranowi możliwością interwencji wojskowej. Przez moment wydawało się, że napięcie opada, jednak – jak podkreślał dziennikarz Radia Wnet – ostatnie dni przyniosły wyraźną zmianę.</p>Wydawało się, że temat troszkę ucichł, ale nie. W ostatnich dniach ponownie widzimy wzrost napięć<p>– relacjonował.</p><p>Kluczowym sygnałem była zapowiedź wzmocnienia amerykańskiej obecności militarnej w regionie Zatoki Perskiej. Stany Zjednoczone mają wysłać tam armadę z lotniskowcem USS Abraham Lincoln, co natychmiast uruchomiło pytania o możliwy scenariusz siłowy.</p>No i pytanie, czy wobec tego Stany Zjednoczone zdecydują się na uderzenie w Iran<p>– zaznaczał Murkociński.</p><p>Jednocześnie Donald Trump twierdzi, że władze w Teheranie są gotowe do rozmów z Waszyngtonem. To rodzi wątpliwość, czy demonstracja siły ma prowadzić do wojny, czy raczej służy budowaniu presji na irański reżim.</p>Pytanie, czy rzeczywiście Stany Zjednoczone chcą uderzać, czy raczej mamy do czynienia z budowaniem presji na ajatollahów<p>– mówił dziennikarz.</p><p>W tle całej eskalacji pozostaje program nuklearny Iranu. Murkociński przypomniał, że został on poważnie nadwyrężony w czerwcu ubiegłego roku, gdy podczas tzw. dwunastodniowej wojny między Izraelem a Iranem amerykańskie bombowce B-2 uderzyły w infrastrukturę jądrową na terenie kraju.</p><p>Na razie brak jednoznacznych odpowiedzi co do dalszego rozwoju wydarzeń. Wiadomo natomiast, że Donald Trump planuje spotkania z przedstawicielami wojskowymi Izraela i Arabia Saudyjskaej. Jak zauważa Murkociński, zwłaszcza Rijad może naciskać na Waszyngton, by unikać destabilizacji regionu.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Unia na kursie kolizyjnym. Prof. Tomasz Grosse: Kryzysy wzmacniają centrum, osłabiają państwa</title>
      <itunes:episode>12830</itunes:episode>
      <podcast:episode>12830</podcast:episode>
      <itunes:title>Unia na kursie kolizyjnym. Prof. Tomasz Grosse: Kryzysy wzmacniają centrum, osłabiają państwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f2d12e7e-971f-4478-9745-7c0054c757f6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/16f7a70f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kolejne kryzysy nie stały się dla Unii Europejskiej impulsem do wzmocnienia projektu integracyjnego. Przeciwnie, jak przekonuje Tomasz Grosse, są one zarządzane w sposób, który systematycznie osłabia Unię i zwiększa ryzyko dezintegracji.</p>Problemy są raczej zamiatane pod dywan niż traktowane jako okazja, żeby pójść do przodu i wzmocnić Unię Europejską<p>– mówił profesor.</p><p>Metafora „sterowania Titanikiem”, która stała się tytułem jego najnowszej książki, nie jest literacką przesadą. Zdaniem profesora elity unijne widzą zagrożenia, ale nie zmieniają kursu. Zamiast tego reagują w sposób schematyczny: wzmacniają centralizację władzy w Brukseli.</p>Kompetencje są cały czas przesuwane z poziomu narodowego, z narodowych demokracji, do Brukseli<p>– podkreślał.</p><p>W tym procesie kluczową rolę odgrywają najsilniejsze państwa członkowskie. Według profesora zmienił się wewnętrzny układ sił w Unii.</p>Jeszcze niedawno mówiliśmy o osi niemiecko-francuskiej, a dziś coraz bardziej są to po prostu Niemcy<p>– zaznaczył.</p><p>Centralizacja odbywa się kosztem mniejszych państw, a także kosztem zasad prawnych, na których opiera się wspólnota.</p>Obchodzenie traktatów stało się w zasadzie normą po stronie instytucji unijnych<p>– mówił Grosse, wskazując na sankcje, naciski i metody pozaprawne jako stały element zarządzania kryzysowego.</p><p>Profesor zwracał uwagę, że o ile w okresie stabilności integracja przynosiła korzyści, o tyle w czasie kryzysów ich podział stał się wyraźnie nierówny.</p>Najwięcej korzystają te państwa, które mają największy wpływ na Unię, które są w jądrze decyzyjnym. Koszty kryzysów są przesuwane na najsłabszych<p>– ocenił.</p><p>Problemem nie jest sam fakt występowania kryzysów, lecz brak refleksji po stronie elit europejskich.</p>Brakuje takiej refleksji, która rzeczywiście mogłaby zmienić kurs i przesunąć ten liniowiec w bardziej optymalną stronę<p>– dodał.</p><p>Zdaniem Gros­sego Unia Europejska znajduje się dziś w momencie, w którym sygnały ostrzegawcze są widoczne dla wszystkich. Mimo to dominująca narracja pozostaje optymistyczna, a polityczna praktyka sprowadza się do dalszego „inwestowania w projekt” bez jego głębokiej korekty.</p><p>Mamy alarm, mamy czerwone lampki, a muzyka dalej gra</p><p>– podsumował.</p><p>Jeżeli sposób zarządzania kryzysami się nie zmieni, Unia – ostrzega profesor – będzie coraz bardziej niestabilna, podatna na wstrząsy geopolityczne i wewnętrzne konflikty interesów.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kolejne kryzysy nie stały się dla Unii Europejskiej impulsem do wzmocnienia projektu integracyjnego. Przeciwnie, jak przekonuje Tomasz Grosse, są one zarządzane w sposób, który systematycznie osłabia Unię i zwiększa ryzyko dezintegracji.</p>Problemy są raczej zamiatane pod dywan niż traktowane jako okazja, żeby pójść do przodu i wzmocnić Unię Europejską<p>– mówił profesor.</p><p>Metafora „sterowania Titanikiem”, która stała się tytułem jego najnowszej książki, nie jest literacką przesadą. Zdaniem profesora elity unijne widzą zagrożenia, ale nie zmieniają kursu. Zamiast tego reagują w sposób schematyczny: wzmacniają centralizację władzy w Brukseli.</p>Kompetencje są cały czas przesuwane z poziomu narodowego, z narodowych demokracji, do Brukseli<p>– podkreślał.</p><p>W tym procesie kluczową rolę odgrywają najsilniejsze państwa członkowskie. Według profesora zmienił się wewnętrzny układ sił w Unii.</p>Jeszcze niedawno mówiliśmy o osi niemiecko-francuskiej, a dziś coraz bardziej są to po prostu Niemcy<p>– zaznaczył.</p><p>Centralizacja odbywa się kosztem mniejszych państw, a także kosztem zasad prawnych, na których opiera się wspólnota.</p>Obchodzenie traktatów stało się w zasadzie normą po stronie instytucji unijnych<p>– mówił Grosse, wskazując na sankcje, naciski i metody pozaprawne jako stały element zarządzania kryzysowego.</p><p>Profesor zwracał uwagę, że o ile w okresie stabilności integracja przynosiła korzyści, o tyle w czasie kryzysów ich podział stał się wyraźnie nierówny.</p>Najwięcej korzystają te państwa, które mają największy wpływ na Unię, które są w jądrze decyzyjnym. Koszty kryzysów są przesuwane na najsłabszych<p>– ocenił.</p><p>Problemem nie jest sam fakt występowania kryzysów, lecz brak refleksji po stronie elit europejskich.</p>Brakuje takiej refleksji, która rzeczywiście mogłaby zmienić kurs i przesunąć ten liniowiec w bardziej optymalną stronę<p>– dodał.</p><p>Zdaniem Gros­sego Unia Europejska znajduje się dziś w momencie, w którym sygnały ostrzegawcze są widoczne dla wszystkich. Mimo to dominująca narracja pozostaje optymistyczna, a polityczna praktyka sprowadza się do dalszego „inwestowania w projekt” bez jego głębokiej korekty.</p><p>Mamy alarm, mamy czerwone lampki, a muzyka dalej gra</p><p>– podsumował.</p><p>Jeżeli sposób zarządzania kryzysami się nie zmieni, Unia – ostrzega profesor – będzie coraz bardziej niestabilna, podatna na wstrząsy geopolityczne i wewnętrzne konflikty interesów.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 14:55:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/16f7a70f/5fd919ae.mp3" length="26345637" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1646</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kolejne kryzysy nie stały się dla Unii Europejskiej impulsem do wzmocnienia projektu integracyjnego. Przeciwnie, jak przekonuje Tomasz Grosse, są one zarządzane w sposób, który systematycznie osłabia Unię i zwiększa ryzyko dezintegracji.</p>Problemy są raczej zamiatane pod dywan niż traktowane jako okazja, żeby pójść do przodu i wzmocnić Unię Europejską<p>– mówił profesor.</p><p>Metafora „sterowania Titanikiem”, która stała się tytułem jego najnowszej książki, nie jest literacką przesadą. Zdaniem profesora elity unijne widzą zagrożenia, ale nie zmieniają kursu. Zamiast tego reagują w sposób schematyczny: wzmacniają centralizację władzy w Brukseli.</p>Kompetencje są cały czas przesuwane z poziomu narodowego, z narodowych demokracji, do Brukseli<p>– podkreślał.</p><p>W tym procesie kluczową rolę odgrywają najsilniejsze państwa członkowskie. Według profesora zmienił się wewnętrzny układ sił w Unii.</p>Jeszcze niedawno mówiliśmy o osi niemiecko-francuskiej, a dziś coraz bardziej są to po prostu Niemcy<p>– zaznaczył.</p><p>Centralizacja odbywa się kosztem mniejszych państw, a także kosztem zasad prawnych, na których opiera się wspólnota.</p>Obchodzenie traktatów stało się w zasadzie normą po stronie instytucji unijnych<p>– mówił Grosse, wskazując na sankcje, naciski i metody pozaprawne jako stały element zarządzania kryzysowego.</p><p>Profesor zwracał uwagę, że o ile w okresie stabilności integracja przynosiła korzyści, o tyle w czasie kryzysów ich podział stał się wyraźnie nierówny.</p>Najwięcej korzystają te państwa, które mają największy wpływ na Unię, które są w jądrze decyzyjnym. Koszty kryzysów są przesuwane na najsłabszych<p>– ocenił.</p><p>Problemem nie jest sam fakt występowania kryzysów, lecz brak refleksji po stronie elit europejskich.</p>Brakuje takiej refleksji, która rzeczywiście mogłaby zmienić kurs i przesunąć ten liniowiec w bardziej optymalną stronę<p>– dodał.</p><p>Zdaniem Gros­sego Unia Europejska znajduje się dziś w momencie, w którym sygnały ostrzegawcze są widoczne dla wszystkich. Mimo to dominująca narracja pozostaje optymistyczna, a polityczna praktyka sprowadza się do dalszego „inwestowania w projekt” bez jego głębokiej korekty.</p><p>Mamy alarm, mamy czerwone lampki, a muzyka dalej gra</p><p>– podsumował.</p><p>Jeżeli sposób zarządzania kryzysami się nie zmieni, Unia – ostrzega profesor – będzie coraz bardziej niestabilna, podatna na wstrząsy geopolityczne i wewnętrzne konflikty interesów.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kto rządzi światem? Davos, BlackRock i nowa doktryna Larry’ego Finka</title>
      <itunes:episode>12829</itunes:episode>
      <podcast:episode>12829</podcast:episode>
      <itunes:title>Kto rządzi światem? Davos, BlackRock i nowa doktryna Larry’ego Finka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d68eeafa-f8c6-4294-b3ef-a11030246b46</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6c5764ed</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Przez lata był obecny, ale niewidoczny. Stał w cieniu Klausa Schwaba, nie wychodził na pierwszy plan, choć — jak twierdzi Adam Gniewecki — realny wpływ Larry’ego Finka na Światowe Forum Ekonomiczne był znacznie większy, niż powszechnie sądzono. Tegoroczne Davos miało być momentem przełomowym.</p>Po 54 latach nieprzerwanego prowadzenia wszystkich konferencji ekonomicznych w Davos Klaus Schwab w tym roku zniknął. Po prostu zniknął. Nikt nawet nie powiedział, gdzie on jest, a jego rolę przejął dotychczasowy szef kuratorów tej konferencji w Davos – Larry Fink<p> — mówił na antenie Radia Wnet Adam Gniewecki.</p><p>Gniewecki podkreślał, że dla wielu obserwatorów było to zaskoczenie — sam Fink przez lata pozostawał w cieniu, choć regularnie bywał w Davos i pełnił tam wysokie funkcje organizacyjne.</p>Dla mnie Larry Fink wyskoczył trochę jak diabeł z pudełka. Stał gdzieś w tle, a nagle okazało się, że to on przejmuje stery<p> — przyznał.</p><p>BlackRock: potęga finansowa większa niż państwa</p><p>W rozmowie wracał też kontekst samej firmy <strong>BlackRock</strong>, której Fink jest współzałożycielem i prezesem. Gniewecki przypominał skalę tej instytucji:</p>BlackRock obraca kapitałem w wysokości trzynastu i pół biliona dolarów. To więcej niż PKB Niemiec, Japonii i Wielkiej Brytanii razem wziętych<p> — mówił.</p><p>Jak zaznaczał, nie są to pieniądze należące do BlackRocka, lecz środki oddane firmie w zarządzanie przez fundusze emerytalne, państwa i globalnych inwestorów. Kluczową rolę w tym mechanizmie ma odgrywać system informatyczny Aladdin.</p>To superkomputer, system zarządzania ryzykiem inwestycyjnym, który w czasie rzeczywistym realizuje transakcje giełdowe na całym świecie i wyciąga wnioski, co kupić, a co sprzedać<p> — tłumaczył Gniewecki.</p><p>Davos i globalny zwrot</p><p>Najmocniejszym fragmentem rozmowy była jednak relacja z wystąpienia Finka w Davos — już jako faktycznego lidera forum.</p>W przemówieniu inauguracyjnym zapowiedział dążenie do likwidacji państw narodowych, stworzenie rządu globalnego i zniesienie granic<p> — relacjonował Gniewecki.</p><p>Jeszcze większe poruszenie wywołała jednak zapowiedź odejścia od dotychczasowej polityki energetycznej.</p><strong>Larry Fink powiedział, że musi nastąpić zwrot do tradycyjnych źródeł energii: węgla, gazu, ropy naftowej i energii atomowej</strong><p>— mówił gość Radia Wnet.</p><p>Zdaniem Gnieweckiego nie była to deklaracja polityczna ani ukłon w stronę <strong>Donalda Trumpa</strong>, choć Fink w przeszłości pełnił funkcję doradcy finansowego Białego Domu.</p><strong>To nie jest oportunizm. To wynik analiz. Rozwój idzie w stronę sztucznej inteligencji, robotyzacji i automatyzacji, a to wszystko pochłania gigantyczne ilości energii</strong><p> — przekonywał.</p><p>Koniec Zielonego Ładu?</p><p>Gniewecki zwracał uwagę, że podobne sygnały płyną także od innych globalnych graczy, w tym <strong>Billa Gates'a</strong>.</p><strong>Bill Gates, który był absolutnym guru wyznawców Zielonego Ładu, sam powiedział, że bez zmiany polityki energetycznej świat się nie będzie dalej rozwijał</strong><p> — mówił.</p><p>W tej perspektywie zapowiedzi Finka nie są zerwaniem z dotychczasową narracją, lecz próbą ratowania globalnego systemu gospodarczego przed energetyczną ścianą.</p>Nie da się pokryć całej planety wiatrakami. OZE są niestabilne i niewydajne. Bez powrotu do rozsądnej polityki energetycznej rozwój się zatrzyma<p>— stwierdził Gniewecki.</p><p>Rozmowa nie unikała też bardziej fundamentalnych pytań o realną władzę wielkich funduszy.</p><strong>To są pieniądze, przy pomocy których można rozgrywać wojny, zmieniać rządy, wskazywać prezydentów. Tylko że to się odbywa w cieniu</strong><p> — mówił.</p><p>Gniewecki zaznaczał, że Davos pozostaje miejscem zamkniętych rozmów i nieformalnych ustaleń, których skutki odczuwalne są później w polityce państw. <strong>„To nie są rozkazy. To są sugestie. Ale sugestie, których trudno nie brać pod uwagę”</strong> — podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Przez lata był obecny, ale niewidoczny. Stał w cieniu Klausa Schwaba, nie wychodził na pierwszy plan, choć — jak twierdzi Adam Gniewecki — realny wpływ Larry’ego Finka na Światowe Forum Ekonomiczne był znacznie większy, niż powszechnie sądzono. Tegoroczne Davos miało być momentem przełomowym.</p>Po 54 latach nieprzerwanego prowadzenia wszystkich konferencji ekonomicznych w Davos Klaus Schwab w tym roku zniknął. Po prostu zniknął. Nikt nawet nie powiedział, gdzie on jest, a jego rolę przejął dotychczasowy szef kuratorów tej konferencji w Davos – Larry Fink<p> — mówił na antenie Radia Wnet Adam Gniewecki.</p><p>Gniewecki podkreślał, że dla wielu obserwatorów było to zaskoczenie — sam Fink przez lata pozostawał w cieniu, choć regularnie bywał w Davos i pełnił tam wysokie funkcje organizacyjne.</p>Dla mnie Larry Fink wyskoczył trochę jak diabeł z pudełka. Stał gdzieś w tle, a nagle okazało się, że to on przejmuje stery<p> — przyznał.</p><p>BlackRock: potęga finansowa większa niż państwa</p><p>W rozmowie wracał też kontekst samej firmy <strong>BlackRock</strong>, której Fink jest współzałożycielem i prezesem. Gniewecki przypominał skalę tej instytucji:</p>BlackRock obraca kapitałem w wysokości trzynastu i pół biliona dolarów. To więcej niż PKB Niemiec, Japonii i Wielkiej Brytanii razem wziętych<p> — mówił.</p><p>Jak zaznaczał, nie są to pieniądze należące do BlackRocka, lecz środki oddane firmie w zarządzanie przez fundusze emerytalne, państwa i globalnych inwestorów. Kluczową rolę w tym mechanizmie ma odgrywać system informatyczny Aladdin.</p>To superkomputer, system zarządzania ryzykiem inwestycyjnym, który w czasie rzeczywistym realizuje transakcje giełdowe na całym świecie i wyciąga wnioski, co kupić, a co sprzedać<p> — tłumaczył Gniewecki.</p><p>Davos i globalny zwrot</p><p>Najmocniejszym fragmentem rozmowy była jednak relacja z wystąpienia Finka w Davos — już jako faktycznego lidera forum.</p>W przemówieniu inauguracyjnym zapowiedział dążenie do likwidacji państw narodowych, stworzenie rządu globalnego i zniesienie granic<p> — relacjonował Gniewecki.</p><p>Jeszcze większe poruszenie wywołała jednak zapowiedź odejścia od dotychczasowej polityki energetycznej.</p><strong>Larry Fink powiedział, że musi nastąpić zwrot do tradycyjnych źródeł energii: węgla, gazu, ropy naftowej i energii atomowej</strong><p>— mówił gość Radia Wnet.</p><p>Zdaniem Gnieweckiego nie była to deklaracja polityczna ani ukłon w stronę <strong>Donalda Trumpa</strong>, choć Fink w przeszłości pełnił funkcję doradcy finansowego Białego Domu.</p><strong>To nie jest oportunizm. To wynik analiz. Rozwój idzie w stronę sztucznej inteligencji, robotyzacji i automatyzacji, a to wszystko pochłania gigantyczne ilości energii</strong><p> — przekonywał.</p><p>Koniec Zielonego Ładu?</p><p>Gniewecki zwracał uwagę, że podobne sygnały płyną także od innych globalnych graczy, w tym <strong>Billa Gates'a</strong>.</p><strong>Bill Gates, który był absolutnym guru wyznawców Zielonego Ładu, sam powiedział, że bez zmiany polityki energetycznej świat się nie będzie dalej rozwijał</strong><p> — mówił.</p><p>W tej perspektywie zapowiedzi Finka nie są zerwaniem z dotychczasową narracją, lecz próbą ratowania globalnego systemu gospodarczego przed energetyczną ścianą.</p>Nie da się pokryć całej planety wiatrakami. OZE są niestabilne i niewydajne. Bez powrotu do rozsądnej polityki energetycznej rozwój się zatrzyma<p>— stwierdził Gniewecki.</p><p>Rozmowa nie unikała też bardziej fundamentalnych pytań o realną władzę wielkich funduszy.</p><strong>To są pieniądze, przy pomocy których można rozgrywać wojny, zmieniać rządy, wskazywać prezydentów. Tylko że to się odbywa w cieniu</strong><p> — mówił.</p><p>Gniewecki zaznaczał, że Davos pozostaje miejscem zamkniętych rozmów i nieformalnych ustaleń, których skutki odczuwalne są później w polityce państw. <strong>„To nie są rozkazy. To są sugestie. Ale sugestie, których trudno nie brać pod uwagę”</strong> — podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 13:08:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6c5764ed/b096688b.mp3" length="23503464" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1468</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Przez lata był obecny, ale niewidoczny. Stał w cieniu Klausa Schwaba, nie wychodził na pierwszy plan, choć — jak twierdzi Adam Gniewecki — realny wpływ Larry’ego Finka na Światowe Forum Ekonomiczne był znacznie większy, niż powszechnie sądzono. Tegoroczne Davos miało być momentem przełomowym.</p>Po 54 latach nieprzerwanego prowadzenia wszystkich konferencji ekonomicznych w Davos Klaus Schwab w tym roku zniknął. Po prostu zniknął. Nikt nawet nie powiedział, gdzie on jest, a jego rolę przejął dotychczasowy szef kuratorów tej konferencji w Davos – Larry Fink<p> — mówił na antenie Radia Wnet Adam Gniewecki.</p><p>Gniewecki podkreślał, że dla wielu obserwatorów było to zaskoczenie — sam Fink przez lata pozostawał w cieniu, choć regularnie bywał w Davos i pełnił tam wysokie funkcje organizacyjne.</p>Dla mnie Larry Fink wyskoczył trochę jak diabeł z pudełka. Stał gdzieś w tle, a nagle okazało się, że to on przejmuje stery<p> — przyznał.</p><p>BlackRock: potęga finansowa większa niż państwa</p><p>W rozmowie wracał też kontekst samej firmy <strong>BlackRock</strong>, której Fink jest współzałożycielem i prezesem. Gniewecki przypominał skalę tej instytucji:</p>BlackRock obraca kapitałem w wysokości trzynastu i pół biliona dolarów. To więcej niż PKB Niemiec, Japonii i Wielkiej Brytanii razem wziętych<p> — mówił.</p><p>Jak zaznaczał, nie są to pieniądze należące do BlackRocka, lecz środki oddane firmie w zarządzanie przez fundusze emerytalne, państwa i globalnych inwestorów. Kluczową rolę w tym mechanizmie ma odgrywać system informatyczny Aladdin.</p>To superkomputer, system zarządzania ryzykiem inwestycyjnym, który w czasie rzeczywistym realizuje transakcje giełdowe na całym świecie i wyciąga wnioski, co kupić, a co sprzedać<p> — tłumaczył Gniewecki.</p><p>Davos i globalny zwrot</p><p>Najmocniejszym fragmentem rozmowy była jednak relacja z wystąpienia Finka w Davos — już jako faktycznego lidera forum.</p>W przemówieniu inauguracyjnym zapowiedział dążenie do likwidacji państw narodowych, stworzenie rządu globalnego i zniesienie granic<p> — relacjonował Gniewecki.</p><p>Jeszcze większe poruszenie wywołała jednak zapowiedź odejścia od dotychczasowej polityki energetycznej.</p><strong>Larry Fink powiedział, że musi nastąpić zwrot do tradycyjnych źródeł energii: węgla, gazu, ropy naftowej i energii atomowej</strong><p>— mówił gość Radia Wnet.</p><p>Zdaniem Gnieweckiego nie była to deklaracja polityczna ani ukłon w stronę <strong>Donalda Trumpa</strong>, choć Fink w przeszłości pełnił funkcję doradcy finansowego Białego Domu.</p><strong>To nie jest oportunizm. To wynik analiz. Rozwój idzie w stronę sztucznej inteligencji, robotyzacji i automatyzacji, a to wszystko pochłania gigantyczne ilości energii</strong><p> — przekonywał.</p><p>Koniec Zielonego Ładu?</p><p>Gniewecki zwracał uwagę, że podobne sygnały płyną także od innych globalnych graczy, w tym <strong>Billa Gates'a</strong>.</p><strong>Bill Gates, który był absolutnym guru wyznawców Zielonego Ładu, sam powiedział, że bez zmiany polityki energetycznej świat się nie będzie dalej rozwijał</strong><p> — mówił.</p><p>W tej perspektywie zapowiedzi Finka nie są zerwaniem z dotychczasową narracją, lecz próbą ratowania globalnego systemu gospodarczego przed energetyczną ścianą.</p>Nie da się pokryć całej planety wiatrakami. OZE są niestabilne i niewydajne. Bez powrotu do rozsądnej polityki energetycznej rozwój się zatrzyma<p>— stwierdził Gniewecki.</p><p>Rozmowa nie unikała też bardziej fundamentalnych pytań o realną władzę wielkich funduszy.</p><strong>To są pieniądze, przy pomocy których można rozgrywać wojny, zmieniać rządy, wskazywać prezydentów. Tylko że to się odbywa w cieniu</strong><p> — mówił.</p><p>Gniewecki zaznaczał, że Davos pozostaje miejscem zamkniętych rozmów i nieformalnych ustaleń, których skutki odczuwalne są później w polityce państw. <strong>„To nie są rozkazy. To są sugestie. Ale sugestie, których trudno nie brać pod uwagę”</strong> — podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Skandal w Auschwitz. Prezydent RP bez głosu podczas rocznicy wyzwolenia obozu</title>
      <itunes:episode>12828</itunes:episode>
      <podcast:episode>12828</podcast:episode>
      <itunes:title>Skandal w Auschwitz. Prezydent RP bez głosu podczas rocznicy wyzwolenia obozu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e992e1f4-6f3e-4e4b-916d-1aa1c47c157c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7495d6ea</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Podczas obchodów 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau prezydent RP nie został oficjalnie powitany ani dopuszczony do zabrania głosu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Podczas obchodów 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau prezydent RP nie został oficjalnie powitany ani dopuszczony do zabrania głosu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 12:00:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7495d6ea/5f2df718.mp3" length="15289802" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>815</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Podczas obchodów 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau prezydent RP nie został oficjalnie powitany ani dopuszczony do zabrania głosu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Spór Sikorskiego z Muskiem. „Nie walczy o Polskę, tylko o uznanie liberalnych elit”</title>
      <itunes:episode>12827</itunes:episode>
      <podcast:episode>12827</podcast:episode>
      <itunes:title>Spór Sikorskiego z Muskiem. „Nie walczy o Polskę, tylko o uznanie liberalnych elit”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6b2283e6-31f2-45f8-be27-e57581a70fc4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b0d8f283</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Spór Radosława Sikorskiego z Elonem Muskiem wywołał kolejną burzę w mediach społecznościowych i zagranicznych komentarzach. W rozmowie na antenie Radia Wnet Maciej Kożuszek przekonywał jednak, że ta wymiana ciosów nie jest przypadkowa i wcale nie dotyczy wyłącznie wojny na Ukrainie czy technologii.</p><p>Według publicysty, inicjatorem konfliktu był polski minister spraw zagranicznych, który udostępnił w serwisie X raport wskazujący, że Rosjanie mogą wykorzystywać Starlinki w działaniach wojennych.</p>Pierwszy atak był autorstwa Radka Sikorskiego. Wkleił link do analizy Institute for the Study of War i dodał komentarz pod adresem Elona Muska, sugerując, że ten zarabia na wojnie<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Spór Radosława Sikorskiego z Elonem Muskiem wywołał kolejną burzę w mediach społecznościowych i zagranicznych komentarzach. W rozmowie na antenie Radia Wnet Maciej Kożuszek przekonywał jednak, że ta wymiana ciosów nie jest przypadkowa i wcale nie dotyczy wyłącznie wojny na Ukrainie czy technologii.</p><p>Według publicysty, inicjatorem konfliktu był polski minister spraw zagranicznych, który udostępnił w serwisie X raport wskazujący, że Rosjanie mogą wykorzystywać Starlinki w działaniach wojennych.</p>Pierwszy atak był autorstwa Radka Sikorskiego. Wkleił link do analizy Institute for the Study of War i dodał komentarz pod adresem Elona Muska, sugerując, że ten zarabia na wojnie<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 11:14:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b0d8f283/b9eee0e0.mp3" length="19799243" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1413</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Spór Radosława Sikorskiego z Elonem Muskiem wywołał kolejną burzę w mediach społecznościowych i zagranicznych komentarzach. W rozmowie na antenie Radia Wnet Maciej Kożuszek przekonywał jednak, że ta wymiana ciosów nie jest przypadkowa i wcale nie dotyczy wyłącznie wojny na Ukrainie czy technologii.</p><p>Według publicysty, inicjatorem konfliktu był polski minister spraw zagranicznych, który udostępnił w serwisie X raport wskazujący, że Rosjanie mogą wykorzystywać Starlinki w działaniach wojennych.</p>Pierwszy atak był autorstwa Radka Sikorskiego. Wkleił link do analizy Institute for the Study of War i dodał komentarz pod adresem Elona Muska, sugerując, że ten zarabia na wojnie<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>70 proc. Brytyjczyków uznanych za radykałów? Kryzys liberalnego konsensusu na Wyspach</title>
      <itunes:episode>12826</itunes:episode>
      <podcast:episode>12826</podcast:episode>
      <itunes:title>70 proc. Brytyjczyków uznanych za radykałów? Kryzys liberalnego konsensusu na Wyspach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1d98e431-bffa-496d-96a7-0f9c8c56233c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/afd1553d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zdaniem dr. Przemysława Biskupa, politologa z SGH i PISM, na Wyspach narasta głęboki rozdźwięk między elitami a większością społeczeństwa.<br>Symbolem tego kryzysu stała się… rządowa gra edukacyjna, która niechcący ujawniła skalę zmiany nastrojów społecznych.</p><p>Cenzura czy reakcja na radykalizację?</p><p><strong>Dr Przemysław Biskup</strong> podkreśla, że w Wielkiej Brytanii formalnej cenzury jeszcze nie ma, ale istnieją wyraźne tendencje w tym kierunku. Rządowe działania są odpowiedzią m.in. na realny problem radykalizacji w mediach społecznościowych, szczególnie wśród młodych ludzi.</p><p>Wpływ mediów społecznościowych na radykalizację debaty jest realnym problemem, szczególnie groźnym dla ludzi młodych, którzy nie mają jeszcze krytycznego zmysłu</p><p>mówi politolog.</p><p>Jednocześnie ekspert ostrzega, że rozszerzanie definicji mowy nienawiści, w tym próby wprowadzenia legalnej definicji islamofobii, może prowadzić do niebezpiecznego zawężenia debaty publicznej.</p>To wprost wpływa na zakres dyskursu i rodzi bardzo poważne zagrożenia<p>Rządowa gra i niechciany bohater</p><p>Symbolem napięć między władzą a społeczeństwem stała się sponsorowana przez rząd gra edukacyjna „Ścieżki”, skierowana do młodych Brytyjczyków. W zamyśle miała promować „pożądane postawy obywatelskie”, jednak efekt okazał się odwrotny.</p><p>Negatywną bohaterką gry jest młoda biała Brytyjka, broniąca tradycyjnej tożsamości narodowej i pozytywnej roli brytyjskiej historii.</p><p>Postać, która miała symbolizować reakcyjne i niepożądane wartości, okazała się kimś, z kim utożsamia się większość graczy</p><p>tłumaczy gość "Odysei Wyborczej".</p><p>Jak zauważa ekspert, poglądy uznane w grze za radykalne są w rzeczywistości mainstreamowe dla 70–80 proc. Brytyjczyków.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zdaniem dr. Przemysława Biskupa, politologa z SGH i PISM, na Wyspach narasta głęboki rozdźwięk między elitami a większością społeczeństwa.<br>Symbolem tego kryzysu stała się… rządowa gra edukacyjna, która niechcący ujawniła skalę zmiany nastrojów społecznych.</p><p>Cenzura czy reakcja na radykalizację?</p><p><strong>Dr Przemysław Biskup</strong> podkreśla, że w Wielkiej Brytanii formalnej cenzury jeszcze nie ma, ale istnieją wyraźne tendencje w tym kierunku. Rządowe działania są odpowiedzią m.in. na realny problem radykalizacji w mediach społecznościowych, szczególnie wśród młodych ludzi.</p><p>Wpływ mediów społecznościowych na radykalizację debaty jest realnym problemem, szczególnie groźnym dla ludzi młodych, którzy nie mają jeszcze krytycznego zmysłu</p><p>mówi politolog.</p><p>Jednocześnie ekspert ostrzega, że rozszerzanie definicji mowy nienawiści, w tym próby wprowadzenia legalnej definicji islamofobii, może prowadzić do niebezpiecznego zawężenia debaty publicznej.</p>To wprost wpływa na zakres dyskursu i rodzi bardzo poważne zagrożenia<p>Rządowa gra i niechciany bohater</p><p>Symbolem napięć między władzą a społeczeństwem stała się sponsorowana przez rząd gra edukacyjna „Ścieżki”, skierowana do młodych Brytyjczyków. W zamyśle miała promować „pożądane postawy obywatelskie”, jednak efekt okazał się odwrotny.</p><p>Negatywną bohaterką gry jest młoda biała Brytyjka, broniąca tradycyjnej tożsamości narodowej i pozytywnej roli brytyjskiej historii.</p><p>Postać, która miała symbolizować reakcyjne i niepożądane wartości, okazała się kimś, z kim utożsamia się większość graczy</p><p>tłumaczy gość "Odysei Wyborczej".</p><p>Jak zauważa ekspert, poglądy uznane w grze za radykalne są w rzeczywistości mainstreamowe dla 70–80 proc. Brytyjczyków.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 10:29:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/afd1553d/daadc859.mp3" length="30060287" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1411</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zdaniem dr. Przemysława Biskupa, politologa z SGH i PISM, na Wyspach narasta głęboki rozdźwięk między elitami a większością społeczeństwa.<br>Symbolem tego kryzysu stała się… rządowa gra edukacyjna, która niechcący ujawniła skalę zmiany nastrojów społecznych.</p><p>Cenzura czy reakcja na radykalizację?</p><p><strong>Dr Przemysław Biskup</strong> podkreśla, że w Wielkiej Brytanii formalnej cenzury jeszcze nie ma, ale istnieją wyraźne tendencje w tym kierunku. Rządowe działania są odpowiedzią m.in. na realny problem radykalizacji w mediach społecznościowych, szczególnie wśród młodych ludzi.</p><p>Wpływ mediów społecznościowych na radykalizację debaty jest realnym problemem, szczególnie groźnym dla ludzi młodych, którzy nie mają jeszcze krytycznego zmysłu</p><p>mówi politolog.</p><p>Jednocześnie ekspert ostrzega, że rozszerzanie definicji mowy nienawiści, w tym próby wprowadzenia legalnej definicji islamofobii, może prowadzić do niebezpiecznego zawężenia debaty publicznej.</p>To wprost wpływa na zakres dyskursu i rodzi bardzo poważne zagrożenia<p>Rządowa gra i niechciany bohater</p><p>Symbolem napięć między władzą a społeczeństwem stała się sponsorowana przez rząd gra edukacyjna „Ścieżki”, skierowana do młodych Brytyjczyków. W zamyśle miała promować „pożądane postawy obywatelskie”, jednak efekt okazał się odwrotny.</p><p>Negatywną bohaterką gry jest młoda biała Brytyjka, broniąca tradycyjnej tożsamości narodowej i pozytywnej roli brytyjskiej historii.</p><p>Postać, która miała symbolizować reakcyjne i niepożądane wartości, okazała się kimś, z kim utożsamia się większość graczy</p><p>tłumaczy gość "Odysei Wyborczej".</p><p>Jak zauważa ekspert, poglądy uznane w grze za radykalne są w rzeczywistości mainstreamowe dla 70–80 proc. Brytyjczyków.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nowy porządek świata? Witt ostrzega przed iluzją i cenzurą</title>
      <itunes:episode>12825</itunes:episode>
      <podcast:episode>12825</podcast:episode>
      <itunes:title>Nowy porządek świata? Witt ostrzega przed iluzją i cenzurą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ac4697fd-6951-4a4c-840e-18ff0d106c02</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d04dfafd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W swoim najnowszym felietonie Piotr Witt pisze o złudzeniu, że przyszłość świata można zaplanować i kontrolować. Przypomina, że kolejne „nowe porządki świata” zawsze rodziły się w gabinetach wielkich mocarstw, a ich skutki spadały na zwykłych ludzi.</p><p>Od traktatu z Tordesillas, przez Wersal i Jałtę, po dzisiejsze rozmowy wokół wojny na Ukrainie, autor pokazuje, że podziały świata nie są teorią spiskową, lecz stałym elementem historii. Z ironią odnosi się do prób uciszania tych, którzy dostrzegają mechanizmy władzy i interesów.</p><p>W drugiej części felietonu Witt krytykuje pomysły ograniczania wolności słowa w imię „ochrony” – zwłaszcza we Francji, gdzie pod hasłem troski o dzieci pojawiają się projekty kontroli internetu i znoszenia anonimowości. Ostrzega, że to pierwszy krok do cenzury i do świata, w którym państwo zastępuje rodziców, a wolność wypowiedzi staje się przywilejem, nie prawem.</p><p>Felieton jest gorzką refleksją o historii, władzy i cenie, jaką społeczeństwa płacą za iluzję bezpieczeństwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W swoim najnowszym felietonie Piotr Witt pisze o złudzeniu, że przyszłość świata można zaplanować i kontrolować. Przypomina, że kolejne „nowe porządki świata” zawsze rodziły się w gabinetach wielkich mocarstw, a ich skutki spadały na zwykłych ludzi.</p><p>Od traktatu z Tordesillas, przez Wersal i Jałtę, po dzisiejsze rozmowy wokół wojny na Ukrainie, autor pokazuje, że podziały świata nie są teorią spiskową, lecz stałym elementem historii. Z ironią odnosi się do prób uciszania tych, którzy dostrzegają mechanizmy władzy i interesów.</p><p>W drugiej części felietonu Witt krytykuje pomysły ograniczania wolności słowa w imię „ochrony” – zwłaszcza we Francji, gdzie pod hasłem troski o dzieci pojawiają się projekty kontroli internetu i znoszenia anonimowości. Ostrzega, że to pierwszy krok do cenzury i do świata, w którym państwo zastępuje rodziców, a wolność wypowiedzi staje się przywilejem, nie prawem.</p><p>Felieton jest gorzką refleksją o historii, władzy i cenie, jaką społeczeństwa płacą za iluzję bezpieczeństwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 09:58:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d04dfafd/2ad4a808.mp3" length="8992365" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>641</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W swoim najnowszym felietonie Piotr Witt pisze o złudzeniu, że przyszłość świata można zaplanować i kontrolować. Przypomina, że kolejne „nowe porządki świata” zawsze rodziły się w gabinetach wielkich mocarstw, a ich skutki spadały na zwykłych ludzi.</p><p>Od traktatu z Tordesillas, przez Wersal i Jałtę, po dzisiejsze rozmowy wokół wojny na Ukrainie, autor pokazuje, że podziały świata nie są teorią spiskową, lecz stałym elementem historii. Z ironią odnosi się do prób uciszania tych, którzy dostrzegają mechanizmy władzy i interesów.</p><p>W drugiej części felietonu Witt krytykuje pomysły ograniczania wolności słowa w imię „ochrony” – zwłaszcza we Francji, gdzie pod hasłem troski o dzieci pojawiają się projekty kontroli internetu i znoszenia anonimowości. Ostrzega, że to pierwszy krok do cenzury i do świata, w którym państwo zastępuje rodziców, a wolność wypowiedzi staje się przywilejem, nie prawem.</p><p>Felieton jest gorzką refleksją o historii, władzy i cenie, jaką społeczeństwa płacą za iluzję bezpieczeństwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>AI JEST WIELKĄ NADZIEJĄ SŁUŻBY ZDROWIA. CZY REALNĄ? 66 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>12824</itunes:episode>
      <podcast:episode>12824</podcast:episode>
      <itunes:title>AI JEST WIELKĄ NADZIEJĄ SŁUŻBY ZDROWIA. CZY REALNĄ? 66 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f1c40e94-ff87-4df6-a39b-04111f650cbe</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4172b6b1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziś w Limes inferior rozmowa z Piotrem Strychalskim, prezesem i założycielem polskiej spółki eGabinet, która zajmuje się budową środowiska pracy lekarza.<br>- <strong>czy AI, w szczególności AGI, superinteligencja zmienią radykalnie służbę zdrowia?</strong> W jakiej perspektywie czasowej?</p><p>- <strong>w jaki sposób budować rozwiązania, które mają szansę wspomagać lekarzy a nie dodawać im pracy?</strong> W jakich ramach definiowanych przez państwo (resort zdrowia, CeZ) i lokalną administrację powstają te rozwiązania? Co jest problemem, ograniczeniem?</p><p>- <strong>jakie są możliwe pozytywne i negatywne scenariusze rozwoju sytuacji wobec dzisiejszych wyzwań polskiej opieki zdrowotnej?</strong> Niedobory kadrowe, starzenie społeczeństwa, dług - ekonomika systemu opieki zdrowia... Ale i personalizacja medycyny, poprawa jakości obsługi i usługi, różne możliwości stosowania technologii w leczeniu i administracji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziś w Limes inferior rozmowa z Piotrem Strychalskim, prezesem i założycielem polskiej spółki eGabinet, która zajmuje się budową środowiska pracy lekarza.<br>- <strong>czy AI, w szczególności AGI, superinteligencja zmienią radykalnie służbę zdrowia?</strong> W jakiej perspektywie czasowej?</p><p>- <strong>w jaki sposób budować rozwiązania, które mają szansę wspomagać lekarzy a nie dodawać im pracy?</strong> W jakich ramach definiowanych przez państwo (resort zdrowia, CeZ) i lokalną administrację powstają te rozwiązania? Co jest problemem, ograniczeniem?</p><p>- <strong>jakie są możliwe pozytywne i negatywne scenariusze rozwoju sytuacji wobec dzisiejszych wyzwań polskiej opieki zdrowotnej?</strong> Niedobory kadrowe, starzenie społeczeństwa, dług - ekonomika systemu opieki zdrowia... Ale i personalizacja medycyny, poprawa jakości obsługi i usługi, różne możliwości stosowania technologii w leczeniu i administracji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 09:52:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4172b6b1/4e701ecc.mp3" length="34628256" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1716</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziś w Limes inferior rozmowa z Piotrem Strychalskim, prezesem i założycielem polskiej spółki eGabinet, która zajmuje się budową środowiska pracy lekarza.<br>- <strong>czy AI, w szczególności AGI, superinteligencja zmienią radykalnie służbę zdrowia?</strong> W jakiej perspektywie czasowej?</p><p>- <strong>w jaki sposób budować rozwiązania, które mają szansę wspomagać lekarzy a nie dodawać im pracy?</strong> W jakich ramach definiowanych przez państwo (resort zdrowia, CeZ) i lokalną administrację powstają te rozwiązania? Co jest problemem, ograniczeniem?</p><p>- <strong>jakie są możliwe pozytywne i negatywne scenariusze rozwoju sytuacji wobec dzisiejszych wyzwań polskiej opieki zdrowotnej?</strong> Niedobory kadrowe, starzenie społeczeństwa, dług - ekonomika systemu opieki zdrowia... Ale i personalizacja medycyny, poprawa jakości obsługi i usługi, różne możliwości stosowania technologii w leczeniu i administracji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Od Lwowa po Odessę. Ukraina w cieniu kolejnych uderzeń</title>
      <itunes:episode>12823</itunes:episode>
      <podcast:episode>12823</podcast:episode>
      <itunes:title>Od Lwowa po Odessę. Ukraina w cieniu kolejnych uderzeń</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e1152387-5f71-43cb-83b3-4ef915b6061a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b48ccd1c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>We Lwowie minęły ostatnie 24 godziny bez syren, bez eksplozji, bez przymusowego schodzenia do schronów. To rzadkość. Artur Żak mówi o tym spokojnie, ale z wyraźnym dystansem, jakby od razu zaznaczał, że to nie jest normalność, a jedynie krótki wyjątek.</p>Jeżeli chodzi o zachód Ukrainy, o Lwów i ziemię lwowską, to ostatnie 24 godziny można uznać za czas spokojny. Nie było alarmów, nie było uderzeń.<p></p><p>– mówi.</p><p>Ten spokój jest jednak tylko lokalny. W tym samym czasie w innych częściach kraju trwała kolejna noc wojny.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>We Lwowie minęły ostatnie 24 godziny bez syren, bez eksplozji, bez przymusowego schodzenia do schronów. To rzadkość. Artur Żak mówi o tym spokojnie, ale z wyraźnym dystansem, jakby od razu zaznaczał, że to nie jest normalność, a jedynie krótki wyjątek.</p>Jeżeli chodzi o zachód Ukrainy, o Lwów i ziemię lwowską, to ostatnie 24 godziny można uznać za czas spokojny. Nie było alarmów, nie było uderzeń.<p></p><p>– mówi.</p><p>Ten spokój jest jednak tylko lokalny. W tym samym czasie w innych częściach kraju trwała kolejna noc wojny.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 09:13:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b48ccd1c/a12455a3.mp3" length="4077499" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>290</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>We Lwowie minęły ostatnie 24 godziny bez syren, bez eksplozji, bez przymusowego schodzenia do schronów. To rzadkość. Artur Żak mówi o tym spokojnie, ale z wyraźnym dystansem, jakby od razu zaznaczał, że to nie jest normalność, a jedynie krótki wyjątek.</p>Jeżeli chodzi o zachód Ukrainy, o Lwów i ziemię lwowską, to ostatnie 24 godziny można uznać za czas spokojny. Nie było alarmów, nie było uderzeń.<p></p><p>– mówi.</p><p>Ten spokój jest jednak tylko lokalny. W tym samym czasie w innych częściach kraju trwała kolejna noc wojny.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Tusk najdalej do listopada przyszłego roku”. Czarnek o możliwych scenariuszach</title>
      <itunes:episode>12822</itunes:episode>
      <podcast:episode>12822</podcast:episode>
      <itunes:title>„Tusk najdalej do listopada przyszłego roku”. Czarnek o możliwych scenariuszach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">46e40d4f-df1f-4943-9aa6-eb50846f6763</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1d6d47dd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Przemysław Czarnek nie ukrywa, że jego zdaniem obecna władza znajduje się w coraz trudniejszej sytuacji. W rozmowie w Poranku Wnet wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości mówi wprost, że rządy Donalda Tuska mogą zakończyć się wcześniej, niż przewiduje kalendarz wyborczy.</p>Najdalej do listopada przyszłego roku, mam taką nadzieję, a nawet przekonanie, ale liczę, że stanie się to szybciej. Także w tym roku jest to możliwe.<p></p><p>– mówi.</p><p>Czarnek przyznaje, że procedura odwołania rządu nie jest prosta, ale jego zdaniem scenariusz konstruktywnego wotum nieufności nie jest wykluczony.</p>Jest to możliwe, choć prawdopodobieństwo jest mniejsze niż to, że ta koalicja dotrwa do jesieni przyszłego roku. Jeśli jednak pytamy, czy to jest realne – tak, jest, choć niełatwe.<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Przemysław Czarnek nie ukrywa, że jego zdaniem obecna władza znajduje się w coraz trudniejszej sytuacji. W rozmowie w Poranku Wnet wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości mówi wprost, że rządy Donalda Tuska mogą zakończyć się wcześniej, niż przewiduje kalendarz wyborczy.</p>Najdalej do listopada przyszłego roku, mam taką nadzieję, a nawet przekonanie, ale liczę, że stanie się to szybciej. Także w tym roku jest to możliwe.<p></p><p>– mówi.</p><p>Czarnek przyznaje, że procedura odwołania rządu nie jest prosta, ale jego zdaniem scenariusz konstruktywnego wotum nieufności nie jest wykluczony.</p>Jest to możliwe, choć prawdopodobieństwo jest mniejsze niż to, że ta koalicja dotrwa do jesieni przyszłego roku. Jeśli jednak pytamy, czy to jest realne – tak, jest, choć niełatwe.<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 08:57:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1d6d47dd/2e9eb44a.mp3" length="13514814" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>964</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Przemysław Czarnek nie ukrywa, że jego zdaniem obecna władza znajduje się w coraz trudniejszej sytuacji. W rozmowie w Poranku Wnet wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości mówi wprost, że rządy Donalda Tuska mogą zakończyć się wcześniej, niż przewiduje kalendarz wyborczy.</p>Najdalej do listopada przyszłego roku, mam taką nadzieję, a nawet przekonanie, ale liczę, że stanie się to szybciej. Także w tym roku jest to możliwe.<p></p><p>– mówi.</p><p>Czarnek przyznaje, że procedura odwołania rządu nie jest prosta, ale jego zdaniem scenariusz konstruktywnego wotum nieufności nie jest wykluczony.</p>Jest to możliwe, choć prawdopodobieństwo jest mniejsze niż to, że ta koalicja dotrwa do jesieni przyszłego roku. Jeśli jednak pytamy, czy to jest realne – tak, jest, choć niełatwe.<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kulisy nominacji olimpijskich. Piesiewicz uderza w Małysza</title>
      <itunes:episode>12821</itunes:episode>
      <podcast:episode>12821</podcast:episode>
      <itunes:title>Kulisy nominacji olimpijskich. Piesiewicz uderza w Małysza</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9478fad9-ae18-4686-8e53-c33b1fa1b603</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/183fa343</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Powołania do kadry olimpijskiej budzą kontrowersje. PKOl unieważnił decyzje PZN i wskazał innych zawodników. Radosław Piesiewicz o szczegółach w Radiu Wnet.</strong></p><p>Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz mówi w Radiu Wnet wprost: problem nie dotyczy jedynie dwóch nazwisk, lecz całego systemu kwalifikacji. Jego zdaniem w Polskim Związku Narciarskim, na którego czele stoi Adam Małysz, doszło do decyzji, które były sprzeczne z regulaminem i podjęte bez zachowania transparentnej procedury.</p>powołania, które nie powinny mieć miejsca, czyli pani Nikola Komorowska i Piotr Habdas zostali powołani przy zielonym stoliku, łamiąc regulaminy<p></p><p>– mówi.</p><p>Jak wyjaśnia, sprawą zajęła się najpierw Komisja Sportowa PKOl, a następnie Prezydium oraz Zarząd. Po analizie regulaminów i odwołań zapadła jednomyślna decyzja.</p>Na igrzyska pojedzie pani Aniela Sawicka i pan Michał Jasiczek<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Powołania do kadry olimpijskiej budzą kontrowersje. PKOl unieważnił decyzje PZN i wskazał innych zawodników. Radosław Piesiewicz o szczegółach w Radiu Wnet.</strong></p><p>Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz mówi w Radiu Wnet wprost: problem nie dotyczy jedynie dwóch nazwisk, lecz całego systemu kwalifikacji. Jego zdaniem w Polskim Związku Narciarskim, na którego czele stoi Adam Małysz, doszło do decyzji, które były sprzeczne z regulaminem i podjęte bez zachowania transparentnej procedury.</p>powołania, które nie powinny mieć miejsca, czyli pani Nikola Komorowska i Piotr Habdas zostali powołani przy zielonym stoliku, łamiąc regulaminy<p></p><p>– mówi.</p><p>Jak wyjaśnia, sprawą zajęła się najpierw Komisja Sportowa PKOl, a następnie Prezydium oraz Zarząd. Po analizie regulaminów i odwołań zapadła jednomyślna decyzja.</p>Na igrzyska pojedzie pani Aniela Sawicka i pan Michał Jasiczek<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 08:35:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/183fa343/db5621c4.mp3" length="13624858" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>972</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Powołania do kadry olimpijskiej budzą kontrowersje. PKOl unieważnił decyzje PZN i wskazał innych zawodników. Radosław Piesiewicz o szczegółach w Radiu Wnet.</strong></p><p>Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz mówi w Radiu Wnet wprost: problem nie dotyczy jedynie dwóch nazwisk, lecz całego systemu kwalifikacji. Jego zdaniem w Polskim Związku Narciarskim, na którego czele stoi Adam Małysz, doszło do decyzji, które były sprzeczne z regulaminem i podjęte bez zachowania transparentnej procedury.</p>powołania, które nie powinny mieć miejsca, czyli pani Nikola Komorowska i Piotr Habdas zostali powołani przy zielonym stoliku, łamiąc regulaminy<p></p><p>– mówi.</p><p>Jak wyjaśnia, sprawą zajęła się najpierw Komisja Sportowa PKOl, a następnie Prezydium oraz Zarząd. Po analizie regulaminów i odwołań zapadła jednomyślna decyzja.</p>Na igrzyska pojedzie pani Aniela Sawicka i pan Michał Jasiczek<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Wielka Warszawska” wraca po 40 latach. Mary Pawłowska o filmie, marzeniach i klimacie lat 90.</title>
      <itunes:episode>12820</itunes:episode>
      <podcast:episode>12820</podcast:episode>
      <itunes:title>„Wielka Warszawska” wraca po 40 latach. Mary Pawłowska o filmie, marzeniach i klimacie lat 90.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">057a664e-39b1-4055-8370-deb85ea449e2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/49361689</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Powrót scenariusza sprzed czterech dekad</p><p>Na antenie Radia Wnet gościła Mary Pawłowska, odtwórczyni roli Ewy Kłos w filmie „Wielka Warszawska” w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka. Produkcja, która od kilku dni jest dostępna w kinach, ma wyjątkową historię — jej scenariusz powstał bowiem już w latach 80.</p><p>Jak podkreślała aktorka, projekt przez wiele lat czekał na realizację:</p>„Ten scenariusz ma w ogóle czterdzieści lat i czekał na realizację od czterdziestu lat. Teraz w końcu się udało i przenieśliśmy go do kina”.<p>Autorem pierwowzoru był Jan Purzycki, twórca takich filmów jak „Wielki Szu” czy „Piłkarski poker”. W czasach PRL projekt był blokowany przez władze, które obawiały się kompromitacji państwowych torów wyścigowych.</p><p>Hazard, układy i wyścigi konne</p><p>„Wielka Warszawska” opowiada o świecie wyścigów konnych, ale — jak zaznacza Pawłowska — nie od strony widowiskowej rozrywki, lecz od kulis.</p>„To nie jest film o samej radości oglądania wyścigów. Bardziej o świecie hazardu, nieczystych układów i oszukiwaniu zakładów”.<p>Głównym bohaterem jest Krzysiek, młody dżokej z Sopotu, który marzy o starcie w prestiżowym wyścigu w Warszawie.</p>„Film opowiada historię młodego chłopaka, który marzy o udziale w Wielkiej Warszawskiej. Czy mu się to uda — tego nie zdradzę, trzeba iść do kina”.<p>Rola Ewy Kłos – „światełko” w mrocznym świecie</p><p>Mary Pawłowska wciela się w postać Ewy Kłos — najlepszej przyjaciółki głównego bohatera. Jej bohaterka wyróżnia się na tle świata hazardu i układów.</p>„To jest osoba spoza tego świata. Takie małe światełko i oddech od trudnych emocji. To był dla mnie zaszczyt móc zagrać taką rolę”.<p>Aktorka podkreślała, że była to dla niej szczególna przygoda — pierwszy tak duży projekt filmowy.</p>„Dla mnie to była naprawdę przygoda życia. Taki debiut”.<p>Podróż w czasie do lat 90.</p><p>W rozmowie dużo miejsca poświęcono odtworzeniu realiów początku lat 90. — scenografii, kostiumom i atmosferze tamtej epoki.</p>„Pion scenografii i kostiumów stworzył świat jak z tamtych lat. Miałam wrażenie, że wszyscy przenieśliśmy się w czasie”.<p>Jedynym elementem, który przypominał o współczesności, były smartfony na planie:</p>„Między ujęciami wszyscy wyciągali telefony i nagle każdy był ze smartfonem. To trochę burzyło ten świat”.<p>Zdaniem aktorki klimat tamtych lat został na ekranie wiernie oddany.</p>„Wydaje mi się, że widać w tym filmie ducha lat 90.”<p>Kulisy scen wyścigowych</p><p>Jednym z największych wyzwań produkcyjnych były sceny gonitw na torze Służewiec. Pawłowska opowiadała o skomplikowanej organizacji zdjęć.</p>„Mieliśmy konie kaskaderskie i wyścigowe. Na tych pierwszych jeździli aktorzy, na drugich tylko zawodowi dżokeje”.<p>Sceny powstawały poprzez montaż różnych ujęć:</p>„To jest zlepka scen z aktorami i prawdziwymi dżokejami. Dla montażystów to było ogromne wyzwanie”.<p>Efekt końcowy robi — jak podkreśla aktorka — duże wrażenie.</p>„Na ekranie to jest bardzo imponujące i emocjonujące”.<p>Scena-marzenie na plaży</p><p>Jednym z osobistych wspomnień Pawłowskiej z planu była scena otwierająca film.</p>„To była scena galopu po plaży o wschodzie słońca. Scena marzeń. Nie mogłam sobie wymarzyć piękniejszego debiutu”.<p>Choć trwa zaledwie kilka sekund, pozostała dla aktorki wyjątkowym przeżyciem.</p><p>Film o wierze w marzenia</p><p>W drugiej części rozmowy aktorka mówiła o przesłaniu „Wielkiej Warszawskiej”. Jej zdaniem to przede wszystkim opowieść o konsekwencji i determinacji.</p>„To historia młodego człowieka, który bardzo wierzy w swoje marzenia i nie dopuszcza myśli, że mogą się nie spełnić”.<p>Podkreślała, że film może inspirować widzów.</p>„Jeśli człowiek bardzo wierzy, to wszystko się może udać. Wyszłam z kina z takim poczuciem inspiracji”.„Trzeba marzyć intensywnie i być wiernym swoim marzeniom”.<p>Film z historią i przesłaniem</p><p>Na zakończenie prowadzący przypomniał historię scenariusza Jana Purzyckiego oraz kontekst jego powstania. „Wielka Warszawska” miała domknąć filmową trylogię o świecie hazardu i wielkich pieniędzy.</p><p>Dziś, po latach, historia wreszcie trafia do widzów — z nową energią, współczesną realizacją i uniwersalnym przesłaniem.</p>„Czy bohater wyrwie się z układów i spełni swoje marzenia — tego dowiedzą się Państwo w kinie”.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Powrót scenariusza sprzed czterech dekad</p><p>Na antenie Radia Wnet gościła Mary Pawłowska, odtwórczyni roli Ewy Kłos w filmie „Wielka Warszawska” w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka. Produkcja, która od kilku dni jest dostępna w kinach, ma wyjątkową historię — jej scenariusz powstał bowiem już w latach 80.</p><p>Jak podkreślała aktorka, projekt przez wiele lat czekał na realizację:</p>„Ten scenariusz ma w ogóle czterdzieści lat i czekał na realizację od czterdziestu lat. Teraz w końcu się udało i przenieśliśmy go do kina”.<p>Autorem pierwowzoru był Jan Purzycki, twórca takich filmów jak „Wielki Szu” czy „Piłkarski poker”. W czasach PRL projekt był blokowany przez władze, które obawiały się kompromitacji państwowych torów wyścigowych.</p><p>Hazard, układy i wyścigi konne</p><p>„Wielka Warszawska” opowiada o świecie wyścigów konnych, ale — jak zaznacza Pawłowska — nie od strony widowiskowej rozrywki, lecz od kulis.</p>„To nie jest film o samej radości oglądania wyścigów. Bardziej o świecie hazardu, nieczystych układów i oszukiwaniu zakładów”.<p>Głównym bohaterem jest Krzysiek, młody dżokej z Sopotu, który marzy o starcie w prestiżowym wyścigu w Warszawie.</p>„Film opowiada historię młodego chłopaka, który marzy o udziale w Wielkiej Warszawskiej. Czy mu się to uda — tego nie zdradzę, trzeba iść do kina”.<p>Rola Ewy Kłos – „światełko” w mrocznym świecie</p><p>Mary Pawłowska wciela się w postać Ewy Kłos — najlepszej przyjaciółki głównego bohatera. Jej bohaterka wyróżnia się na tle świata hazardu i układów.</p>„To jest osoba spoza tego świata. Takie małe światełko i oddech od trudnych emocji. To był dla mnie zaszczyt móc zagrać taką rolę”.<p>Aktorka podkreślała, że była to dla niej szczególna przygoda — pierwszy tak duży projekt filmowy.</p>„Dla mnie to była naprawdę przygoda życia. Taki debiut”.<p>Podróż w czasie do lat 90.</p><p>W rozmowie dużo miejsca poświęcono odtworzeniu realiów początku lat 90. — scenografii, kostiumom i atmosferze tamtej epoki.</p>„Pion scenografii i kostiumów stworzył świat jak z tamtych lat. Miałam wrażenie, że wszyscy przenieśliśmy się w czasie”.<p>Jedynym elementem, który przypominał o współczesności, były smartfony na planie:</p>„Między ujęciami wszyscy wyciągali telefony i nagle każdy był ze smartfonem. To trochę burzyło ten świat”.<p>Zdaniem aktorki klimat tamtych lat został na ekranie wiernie oddany.</p>„Wydaje mi się, że widać w tym filmie ducha lat 90.”<p>Kulisy scen wyścigowych</p><p>Jednym z największych wyzwań produkcyjnych były sceny gonitw na torze Służewiec. Pawłowska opowiadała o skomplikowanej organizacji zdjęć.</p>„Mieliśmy konie kaskaderskie i wyścigowe. Na tych pierwszych jeździli aktorzy, na drugich tylko zawodowi dżokeje”.<p>Sceny powstawały poprzez montaż różnych ujęć:</p>„To jest zlepka scen z aktorami i prawdziwymi dżokejami. Dla montażystów to było ogromne wyzwanie”.<p>Efekt końcowy robi — jak podkreśla aktorka — duże wrażenie.</p>„Na ekranie to jest bardzo imponujące i emocjonujące”.<p>Scena-marzenie na plaży</p><p>Jednym z osobistych wspomnień Pawłowskiej z planu była scena otwierająca film.</p>„To była scena galopu po plaży o wschodzie słońca. Scena marzeń. Nie mogłam sobie wymarzyć piękniejszego debiutu”.<p>Choć trwa zaledwie kilka sekund, pozostała dla aktorki wyjątkowym przeżyciem.</p><p>Film o wierze w marzenia</p><p>W drugiej części rozmowy aktorka mówiła o przesłaniu „Wielkiej Warszawskiej”. Jej zdaniem to przede wszystkim opowieść o konsekwencji i determinacji.</p>„To historia młodego człowieka, który bardzo wierzy w swoje marzenia i nie dopuszcza myśli, że mogą się nie spełnić”.<p>Podkreślała, że film może inspirować widzów.</p>„Jeśli człowiek bardzo wierzy, to wszystko się może udać. Wyszłam z kina z takim poczuciem inspiracji”.„Trzeba marzyć intensywnie i być wiernym swoim marzeniom”.<p>Film z historią i przesłaniem</p><p>Na zakończenie prowadzący przypomniał historię scenariusza Jana Purzyckiego oraz kontekst jego powstania. „Wielka Warszawska” miała domknąć filmową trylogię o świecie hazardu i wielkich pieniędzy.</p><p>Dziś, po latach, historia wreszcie trafia do widzów — z nową energią, współczesną realizacją i uniwersalnym przesłaniem.</p>„Czy bohater wyrwie się z układów i spełni swoje marzenia — tego dowiedzą się Państwo w kinie”.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 08:29:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/49361689/148ea6d1.mp3" length="20348342" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>509</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Powrót scenariusza sprzed czterech dekad</p><p>Na antenie Radia Wnet gościła Mary Pawłowska, odtwórczyni roli Ewy Kłos w filmie „Wielka Warszawska” w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka. Produkcja, która od kilku dni jest dostępna w kinach, ma wyjątkową historię — jej scenariusz powstał bowiem już w latach 80.</p><p>Jak podkreślała aktorka, projekt przez wiele lat czekał na realizację:</p>„Ten scenariusz ma w ogóle czterdzieści lat i czekał na realizację od czterdziestu lat. Teraz w końcu się udało i przenieśliśmy go do kina”.<p>Autorem pierwowzoru był Jan Purzycki, twórca takich filmów jak „Wielki Szu” czy „Piłkarski poker”. W czasach PRL projekt był blokowany przez władze, które obawiały się kompromitacji państwowych torów wyścigowych.</p><p>Hazard, układy i wyścigi konne</p><p>„Wielka Warszawska” opowiada o świecie wyścigów konnych, ale — jak zaznacza Pawłowska — nie od strony widowiskowej rozrywki, lecz od kulis.</p>„To nie jest film o samej radości oglądania wyścigów. Bardziej o świecie hazardu, nieczystych układów i oszukiwaniu zakładów”.<p>Głównym bohaterem jest Krzysiek, młody dżokej z Sopotu, który marzy o starcie w prestiżowym wyścigu w Warszawie.</p>„Film opowiada historię młodego chłopaka, który marzy o udziale w Wielkiej Warszawskiej. Czy mu się to uda — tego nie zdradzę, trzeba iść do kina”.<p>Rola Ewy Kłos – „światełko” w mrocznym świecie</p><p>Mary Pawłowska wciela się w postać Ewy Kłos — najlepszej przyjaciółki głównego bohatera. Jej bohaterka wyróżnia się na tle świata hazardu i układów.</p>„To jest osoba spoza tego świata. Takie małe światełko i oddech od trudnych emocji. To był dla mnie zaszczyt móc zagrać taką rolę”.<p>Aktorka podkreślała, że była to dla niej szczególna przygoda — pierwszy tak duży projekt filmowy.</p>„Dla mnie to była naprawdę przygoda życia. Taki debiut”.<p>Podróż w czasie do lat 90.</p><p>W rozmowie dużo miejsca poświęcono odtworzeniu realiów początku lat 90. — scenografii, kostiumom i atmosferze tamtej epoki.</p>„Pion scenografii i kostiumów stworzył świat jak z tamtych lat. Miałam wrażenie, że wszyscy przenieśliśmy się w czasie”.<p>Jedynym elementem, który przypominał o współczesności, były smartfony na planie:</p>„Między ujęciami wszyscy wyciągali telefony i nagle każdy był ze smartfonem. To trochę burzyło ten świat”.<p>Zdaniem aktorki klimat tamtych lat został na ekranie wiernie oddany.</p>„Wydaje mi się, że widać w tym filmie ducha lat 90.”<p>Kulisy scen wyścigowych</p><p>Jednym z największych wyzwań produkcyjnych były sceny gonitw na torze Służewiec. Pawłowska opowiadała o skomplikowanej organizacji zdjęć.</p>„Mieliśmy konie kaskaderskie i wyścigowe. Na tych pierwszych jeździli aktorzy, na drugich tylko zawodowi dżokeje”.<p>Sceny powstawały poprzez montaż różnych ujęć:</p>„To jest zlepka scen z aktorami i prawdziwymi dżokejami. Dla montażystów to było ogromne wyzwanie”.<p>Efekt końcowy robi — jak podkreśla aktorka — duże wrażenie.</p>„Na ekranie to jest bardzo imponujące i emocjonujące”.<p>Scena-marzenie na plaży</p><p>Jednym z osobistych wspomnień Pawłowskiej z planu była scena otwierająca film.</p>„To była scena galopu po plaży o wschodzie słońca. Scena marzeń. Nie mogłam sobie wymarzyć piękniejszego debiutu”.<p>Choć trwa zaledwie kilka sekund, pozostała dla aktorki wyjątkowym przeżyciem.</p><p>Film o wierze w marzenia</p><p>W drugiej części rozmowy aktorka mówiła o przesłaniu „Wielkiej Warszawskiej”. Jej zdaniem to przede wszystkim opowieść o konsekwencji i determinacji.</p>„To historia młodego człowieka, który bardzo wierzy w swoje marzenia i nie dopuszcza myśli, że mogą się nie spełnić”.<p>Podkreślała, że film może inspirować widzów.</p>„Jeśli człowiek bardzo wierzy, to wszystko się może udać. Wyszłam z kina z takim poczuciem inspiracji”.„Trzeba marzyć intensywnie i być wiernym swoim marzeniom”.<p>Film z historią i przesłaniem</p><p>Na zakończenie prowadzący przypomniał historię scenariusza Jana Purzyckiego oraz kontekst jego powstania. „Wielka Warszawska” miała domknąć filmową trylogię o świecie hazardu i wielkich pieniędzy.</p><p>Dziś, po latach, historia wreszcie trafia do widzów — z nową energią, współczesną realizacją i uniwersalnym przesłaniem.</p>„Czy bohater wyrwie się z układów i spełni swoje marzenia — tego dowiedzą się Państwo w kinie”.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„System się sam nie wyreguluje”. Konieczny o likwidacji porodówek i finansach NFZ</title>
      <itunes:episode>12819</itunes:episode>
      <podcast:episode>12819</podcast:episode>
      <itunes:title>„System się sam nie wyreguluje”. Konieczny o likwidacji porodówek i finansach NFZ</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5b57cb35-df0c-4ec6-892e-b9568232ddd8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/182e8fbe</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Porody na SOR-ach, zamykane oddziały i luka w NFZ. Senator Wojciech Konieczny tłumaczy w Radiu Wnet, dlaczego rząd wybrał drogę, która budzi sprzeciw.</strong></p><p><br></p><p>Wojciech Konieczny, senator Nowej Lewicy i były wiceminister zdrowia, przekonuje, że nie da się mówić o jednym stanie publicznej ochrony zdrowia. Jego zdaniem system jest wewnętrznie podzielony: inaczej funkcjonuje podstawowa opieka i ambulatoryjna, inaczej szpitale.</p><p>Część ambulatoryjna i medycyna rodzinna – jak mówi – „ma się nieźle”, choć wymaga pilnego wzmocnienia kadrowego. Inaczej jest w szpitalach.</p>Połowa publicznych szpitali ma się nieźle, a połowa źle, w skali od tragicznie do trochę nieźle<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Porody na SOR-ach, zamykane oddziały i luka w NFZ. Senator Wojciech Konieczny tłumaczy w Radiu Wnet, dlaczego rząd wybrał drogę, która budzi sprzeciw.</strong></p><p><br></p><p>Wojciech Konieczny, senator Nowej Lewicy i były wiceminister zdrowia, przekonuje, że nie da się mówić o jednym stanie publicznej ochrony zdrowia. Jego zdaniem system jest wewnętrznie podzielony: inaczej funkcjonuje podstawowa opieka i ambulatoryjna, inaczej szpitale.</p><p>Część ambulatoryjna i medycyna rodzinna – jak mówi – „ma się nieźle”, choć wymaga pilnego wzmocnienia kadrowego. Inaczej jest w szpitalach.</p>Połowa publicznych szpitali ma się nieźle, a połowa źle, w skali od tragicznie do trochę nieźle<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 07:46:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/182e8fbe/473ea13a.mp3" length="18964035" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1185</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Porody na SOR-ach, zamykane oddziały i luka w NFZ. Senator Wojciech Konieczny tłumaczy w Radiu Wnet, dlaczego rząd wybrał drogę, która budzi sprzeciw.</strong></p><p><br></p><p>Wojciech Konieczny, senator Nowej Lewicy i były wiceminister zdrowia, przekonuje, że nie da się mówić o jednym stanie publicznej ochrony zdrowia. Jego zdaniem system jest wewnętrznie podzielony: inaczej funkcjonuje podstawowa opieka i ambulatoryjna, inaczej szpitale.</p><p>Część ambulatoryjna i medycyna rodzinna – jak mówi – „ma się nieźle”, choć wymaga pilnego wzmocnienia kadrowego. Inaczej jest w szpitalach.</p>Połowa publicznych szpitali ma się nieźle, a połowa źle, w skali od tragicznie do trochę nieźle<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dyrektor Auschwitz obraził prezydenta. Do kogo należy miejsce pamięci?</title>
      <itunes:episode>12818</itunes:episode>
      <podcast:episode>12818</podcast:episode>
      <itunes:title>Dyrektor Auschwitz obraził prezydenta. Do kogo należy miejsce pamięci?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">26c54f52-c5a7-4683-a1ca-86826462200c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c872adfa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Prezydent nie został powitany podczas uroczystości w Auschwitz. Wojciech Kolarski w Radiu Wnet mówi o skandalu i ostrzega przed pogłębianiem konfliktu wokół głowy państwa.</strong></p><p><br></p><p>Wojciech Kolarski, minister w Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego, mówi o „sytuacji bez precedensu” podczas obchodów rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. Jak podkreśla, głowa państwa nie została wymieniona w trakcie oficjalnego powitania.</p>Chyba powinienem powiedzieć, co się nie wydarzyło, bo sama uroczystość była godna. Natomiast to, co było niegodne, to fakt, iż prezydent Rzeczypospolitej, głowa państwa, nie został zauważony przez prowadzącego<p></p><p>– mówi Wojciech Kolarski.</p><p>Minister podkreśla, że w swojej wieloletniej pracy w Kancelarii Prezydenta nigdy wcześniej nie spotkał się z podobną sytuacją.</p>W każdej uroczystości, w której brał udział prezydent, organizator zawsze to podkreślał, bo to wielki honor. Po raz pierwszy spotkałem się z sytuacją, w której prezydent nie jest wymieniony<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Jak dodaje, Karol Nawrocki przyjechał do Auschwitz, by oddać hołd ofiarom Holokaustu, a sposób jego potraktowania był – jego zdaniem – niezrozumiały.</p>Prezydent jechał na teren byłego obozu, żeby oddać hołd ofiarom Holokaustu. I zupełnie niezrozumiałe, zaskakujące i skandaliczne jest to, że nie został powitany<p></p><p>– podkreśla Kolarski.</p><p><strong>Spór o wystąpienie<br></strong><br></p><p>Kolarski wyjaśnia, że zgodnie z decyzją Rady Muzeum nie przewidziano przemówień podczas oficjalnej ceremonii. Jego zdaniem nie zmienia to jednak faktu, że głowa państwa powinna móc zabrać głos.</p>Sam fakt, że prezydent Rzeczypospolitej na terenie państwowej instytucji nie może zabrać głosu, budzi moje wielkie zdziwienie<p></p><p>– mówi.</p><p>Przypomina też, że w przeszłości prezydenci RP przemawiali podczas podobnych uroczystości.</p>To jest nowy obyczaj. Czy on jest dobry? Mam wątpliwości, bo to państwo polskie stoi na straży pamięci<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Bojkot Pałacu Prezydenckiego<br></strong><br></p><p>Minister odniósł się także do nieobecności Koalicji Obywatelskiej i Lewicy na spotkaniu z prezydentem.</p>Drzwi do Pałacu Prezydenckiego są zawsze otwarte. Uważam jednak, że to bardzo zły sygnał<p></p><p>– mówi Kolarski.</p><p>Jak ocenia, brak dialogu oznacza brak woli współpracy.</p>Są środowiska, które nie chcą rozmawiać o tworzeniu dobrego prawa. Odbieram to jako kontestację wyboru Polaków<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Ambasadorowie i MSZ<br></strong><br></p><p>Kolarski odniósł się również do rozmów z ministrem spraw zagranicznych.</p>Spotkanie było konstruktywne i przebiegało w dobrej atmosferze. Mam nadzieję, że problem nieobsadzonych placówek przejdzie do historii<p></p><p>– mówi.</p><p>Jak dodał, celem jest szybkie obsadzenie polskich ambasad w kluczowych stolicach.</p>Chcemy, aby prezydent mógł zaakceptować dobrych kandydatów i by wszystkie placówki były obsadzone<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Prezydent nie został powitany podczas uroczystości w Auschwitz. Wojciech Kolarski w Radiu Wnet mówi o skandalu i ostrzega przed pogłębianiem konfliktu wokół głowy państwa.</strong></p><p><br></p><p>Wojciech Kolarski, minister w Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego, mówi o „sytuacji bez precedensu” podczas obchodów rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. Jak podkreśla, głowa państwa nie została wymieniona w trakcie oficjalnego powitania.</p>Chyba powinienem powiedzieć, co się nie wydarzyło, bo sama uroczystość była godna. Natomiast to, co było niegodne, to fakt, iż prezydent Rzeczypospolitej, głowa państwa, nie został zauważony przez prowadzącego<p></p><p>– mówi Wojciech Kolarski.</p><p>Minister podkreśla, że w swojej wieloletniej pracy w Kancelarii Prezydenta nigdy wcześniej nie spotkał się z podobną sytuacją.</p>W każdej uroczystości, w której brał udział prezydent, organizator zawsze to podkreślał, bo to wielki honor. Po raz pierwszy spotkałem się z sytuacją, w której prezydent nie jest wymieniony<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Jak dodaje, Karol Nawrocki przyjechał do Auschwitz, by oddać hołd ofiarom Holokaustu, a sposób jego potraktowania był – jego zdaniem – niezrozumiały.</p>Prezydent jechał na teren byłego obozu, żeby oddać hołd ofiarom Holokaustu. I zupełnie niezrozumiałe, zaskakujące i skandaliczne jest to, że nie został powitany<p></p><p>– podkreśla Kolarski.</p><p><strong>Spór o wystąpienie<br></strong><br></p><p>Kolarski wyjaśnia, że zgodnie z decyzją Rady Muzeum nie przewidziano przemówień podczas oficjalnej ceremonii. Jego zdaniem nie zmienia to jednak faktu, że głowa państwa powinna móc zabrać głos.</p>Sam fakt, że prezydent Rzeczypospolitej na terenie państwowej instytucji nie może zabrać głosu, budzi moje wielkie zdziwienie<p></p><p>– mówi.</p><p>Przypomina też, że w przeszłości prezydenci RP przemawiali podczas podobnych uroczystości.</p>To jest nowy obyczaj. Czy on jest dobry? Mam wątpliwości, bo to państwo polskie stoi na straży pamięci<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Bojkot Pałacu Prezydenckiego<br></strong><br></p><p>Minister odniósł się także do nieobecności Koalicji Obywatelskiej i Lewicy na spotkaniu z prezydentem.</p>Drzwi do Pałacu Prezydenckiego są zawsze otwarte. Uważam jednak, że to bardzo zły sygnał<p></p><p>– mówi Kolarski.</p><p>Jak ocenia, brak dialogu oznacza brak woli współpracy.</p>Są środowiska, które nie chcą rozmawiać o tworzeniu dobrego prawa. Odbieram to jako kontestację wyboru Polaków<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Ambasadorowie i MSZ<br></strong><br></p><p>Kolarski odniósł się również do rozmów z ministrem spraw zagranicznych.</p>Spotkanie było konstruktywne i przebiegało w dobrej atmosferze. Mam nadzieję, że problem nieobsadzonych placówek przejdzie do historii<p></p><p>– mówi.</p><p>Jak dodał, celem jest szybkie obsadzenie polskich ambasad w kluczowych stolicach.</p>Chcemy, aby prezydent mógł zaakceptować dobrych kandydatów i by wszystkie placówki były obsadzone<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 06:54:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c872adfa/0123166a.mp3" length="10425610" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>744</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Prezydent nie został powitany podczas uroczystości w Auschwitz. Wojciech Kolarski w Radiu Wnet mówi o skandalu i ostrzega przed pogłębianiem konfliktu wokół głowy państwa.</strong></p><p><br></p><p>Wojciech Kolarski, minister w Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego, mówi o „sytuacji bez precedensu” podczas obchodów rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. Jak podkreśla, głowa państwa nie została wymieniona w trakcie oficjalnego powitania.</p>Chyba powinienem powiedzieć, co się nie wydarzyło, bo sama uroczystość była godna. Natomiast to, co było niegodne, to fakt, iż prezydent Rzeczypospolitej, głowa państwa, nie został zauważony przez prowadzącego<p></p><p>– mówi Wojciech Kolarski.</p><p>Minister podkreśla, że w swojej wieloletniej pracy w Kancelarii Prezydenta nigdy wcześniej nie spotkał się z podobną sytuacją.</p>W każdej uroczystości, w której brał udział prezydent, organizator zawsze to podkreślał, bo to wielki honor. Po raz pierwszy spotkałem się z sytuacją, w której prezydent nie jest wymieniony<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Jak dodaje, Karol Nawrocki przyjechał do Auschwitz, by oddać hołd ofiarom Holokaustu, a sposób jego potraktowania był – jego zdaniem – niezrozumiały.</p>Prezydent jechał na teren byłego obozu, żeby oddać hołd ofiarom Holokaustu. I zupełnie niezrozumiałe, zaskakujące i skandaliczne jest to, że nie został powitany<p></p><p>– podkreśla Kolarski.</p><p><strong>Spór o wystąpienie<br></strong><br></p><p>Kolarski wyjaśnia, że zgodnie z decyzją Rady Muzeum nie przewidziano przemówień podczas oficjalnej ceremonii. Jego zdaniem nie zmienia to jednak faktu, że głowa państwa powinna móc zabrać głos.</p>Sam fakt, że prezydent Rzeczypospolitej na terenie państwowej instytucji nie może zabrać głosu, budzi moje wielkie zdziwienie<p></p><p>– mówi.</p><p>Przypomina też, że w przeszłości prezydenci RP przemawiali podczas podobnych uroczystości.</p>To jest nowy obyczaj. Czy on jest dobry? Mam wątpliwości, bo to państwo polskie stoi na straży pamięci<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Bojkot Pałacu Prezydenckiego<br></strong><br></p><p>Minister odniósł się także do nieobecności Koalicji Obywatelskiej i Lewicy na spotkaniu z prezydentem.</p>Drzwi do Pałacu Prezydenckiego są zawsze otwarte. Uważam jednak, że to bardzo zły sygnał<p></p><p>– mówi Kolarski.</p><p>Jak ocenia, brak dialogu oznacza brak woli współpracy.</p>Są środowiska, które nie chcą rozmawiać o tworzeniu dobrego prawa. Odbieram to jako kontestację wyboru Polaków<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Ambasadorowie i MSZ<br></strong><br></p><p>Kolarski odniósł się również do rozmów z ministrem spraw zagranicznych.</p>Spotkanie było konstruktywne i przebiegało w dobrej atmosferze. Mam nadzieję, że problem nieobsadzonych placówek przejdzie do historii<p></p><p>– mówi.</p><p>Jak dodał, celem jest szybkie obsadzenie polskich ambasad w kluczowych stolicach.</p>Chcemy, aby prezydent mógł zaakceptować dobrych kandydatów i by wszystkie placówki były obsadzone<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Monty Python polskiego sądownictwa” – obrońca ks. Olszewskiego o jego procesie</title>
      <itunes:episode>12817</itunes:episode>
      <podcast:episode>12817</podcast:episode>
      <itunes:title>„Monty Python polskiego sądownictwa” – obrońca ks. Olszewskiego o jego procesie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5ade9642-eb0d-4d9c-b7d0-fa2440f3de04</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/14a471b7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Michała Olszewskiego twierdzi, że sąd ignoruje wnioski obrony i wskazuje na chaos wokół składu orzekającego oraz przygotowania ławników do sprawy.<br></strong><br></p><p>Wczoraj w Sądzie Okręgowym odbyła się druga rozprawa w procesie ks. Michała Olszewskiego oraz byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy nieprawidłowości przy przyznawaniu dotacji z Funduszu Sprawiedliwości i zarzutów nadużycia uprawnień oraz przywłaszczenia środków publicznych.</p><p><br></p><p>Druga rozprawa w sprawie ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości przyniosła – jak relacjonuje mecenas Krzysztof Wąsowski – więcej pytań niż odpowiedzi. Obrońca księdza i jednej z oskarżonych mówi wprost o chaosie, sprzecznościach i sytuacjach, które w jego ocenie nie mają nic wspólnego z rzetelnym procesem.</p>Wreszcie sukces. Sąd, tak jak obiecał, tak zrobił, czyli zmusił wszystkich do odczytania przez prokuratora fragmentów aktu oskarżenia i dość pomieszanych zarzutów. I rzeczywiście wyszło to dość bałaganiarsko, tak jakby prokurator był zaskoczony, że jednak do tego dojdzie<br>mówi mec. Krzysztof Wąsowski<p></p><p>Jak dodaje, sąd zdecydował się na ten krok mimo złożonych w tym samym dniu wniosków o wyłączenie sędzi.</p>Zostało złożonych w tym dniu chyba ponad sześć wniosków o jej wyłączenie. Pani sędzi to zupełnie nie przeszkadzało i nakazała prokuratorowi odczytać akt oskarżenia, w ogóle się nie przejmując tym, co się działo na sali<br>podkreśla Wąsowski<p></p><p><strong>Ławnicy „na dzień przed”<br></strong><br></p><p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków jest sposób powołania ławników i ich przygotowania do sprawy.</p>Okazało się, że zarządzenie o wyznaczeniu ławników rezerwowych jest datowane na dzień 20 stycznia, a pierwsza rozprawa miała się odbyć 21 stycznia. Jeżeli mamy kilkaset tysięcy stron do zanalizowania, to w jeden dzień jest to absolutnie niemożliwe<br>mówi mecenas<p></p><p>Jak dodaje, w aktach długo nie było nawet protokołu z pierwszej rozprawy.</p>Poszedłem w poniedziałek do czytelni akt i nie było w nich protokołu z pierwszej rozprawy. Nie wiadomo, co się z nim stało<br>zaznacza<p></p><p><strong>Zakaz kontaktu… tylko poza salą<br></strong><br></p><p>Kolejną sytuacją, która – jak mówi – pokazuje absurd postępowania, jest decyzja sądu dotycząca zakazu kontaktu między oskarżonymi.</p>Poza salą rozpraw się nie mogą kontaktować, ale na sali rozpraw nie jest to podyktowane potrzebą wyeliminowania możliwości przekazywania sobie tak zwanych grypsów<br>cytuje Wąsowski z uzasadnienia sądu<p></p><p>Publiczność zareagowała śmiechem, a sąd poprosił o zachowanie powagi.</p>Jeżeli sąd sugeruje, że Olszewski jest grypsiarzem, to jest to poniżenie w oczach opinii publicznej i zniesławienie. Będziemy to analizować<br>dodaje mecenas<p></p><p><strong>„Monty Python polskiego sądownictwa”<br></strong><br></p><p>W tym kontekście pada porównanie, które stało się jednym z najmocniejszych momentów rozmowy.</p>To z tego będzie Monty Python polskiego sądownictwa i polskiego procesu sądowego<br>mówi Krzysztof Wąsowski<p></p><p>Jak podkreśla, nawet sędzia z dorobkiem zawodowym może – jego zdaniem – w sprawach o tle politycznym tracić bezstronność.</p>To jest niesamowite, że ludzie z dorobkiem i osiągnięciami, decydując się na sprawę polityczną, potrafią używać swoich instrumentów w sposób, który potem okazuje się farsą<br>podkreśla<p></p><p><strong>Zarzuty wobec ks. Olszewskiego<br></strong><br></p><p>Obrońca streszcza, czego według prokuratury miał się dopuścić jego klient.</p>Na tym, że podpisał umowę z Ministerstwem Sprawiedliwości, przyjął pieniądze i wybudował ośrodek Archipelag Wyspy Wolne od Przemocy<br>mówi Wąsowski<p></p><p>Jak dodaje, chodzi o kwotę ponad 66 milionów złotych, choć – jak twierdzi – sam prokurator mówił, że wartość obiektu przekracza dziś 100 milionów.</p>Domy stoją. Trzy domy stoją. Już tam wykończeniówka się zaczęła<br>zaznacza<p></p><p><strong>Co dalej?<br></strong><br></p><p>Kolejna rozprawa ma odbyć się 10 lutego. Obrona liczy, że wreszcie rozpocznie się przewód dowodowy.</p>Mamy nadzieję, że skoro już sąd tak się uparł, żeby ten proces ruszył, to wreszcie zaczną składać swoje wyjaśnienia<br>podsumowuje mec. Wąsowski<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Michała Olszewskiego twierdzi, że sąd ignoruje wnioski obrony i wskazuje na chaos wokół składu orzekającego oraz przygotowania ławników do sprawy.<br></strong><br></p><p>Wczoraj w Sądzie Okręgowym odbyła się druga rozprawa w procesie ks. Michała Olszewskiego oraz byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy nieprawidłowości przy przyznawaniu dotacji z Funduszu Sprawiedliwości i zarzutów nadużycia uprawnień oraz przywłaszczenia środków publicznych.</p><p><br></p><p>Druga rozprawa w sprawie ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości przyniosła – jak relacjonuje mecenas Krzysztof Wąsowski – więcej pytań niż odpowiedzi. Obrońca księdza i jednej z oskarżonych mówi wprost o chaosie, sprzecznościach i sytuacjach, które w jego ocenie nie mają nic wspólnego z rzetelnym procesem.</p>Wreszcie sukces. Sąd, tak jak obiecał, tak zrobił, czyli zmusił wszystkich do odczytania przez prokuratora fragmentów aktu oskarżenia i dość pomieszanych zarzutów. I rzeczywiście wyszło to dość bałaganiarsko, tak jakby prokurator był zaskoczony, że jednak do tego dojdzie<br>mówi mec. Krzysztof Wąsowski<p></p><p>Jak dodaje, sąd zdecydował się na ten krok mimo złożonych w tym samym dniu wniosków o wyłączenie sędzi.</p>Zostało złożonych w tym dniu chyba ponad sześć wniosków o jej wyłączenie. Pani sędzi to zupełnie nie przeszkadzało i nakazała prokuratorowi odczytać akt oskarżenia, w ogóle się nie przejmując tym, co się działo na sali<br>podkreśla Wąsowski<p></p><p><strong>Ławnicy „na dzień przed”<br></strong><br></p><p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków jest sposób powołania ławników i ich przygotowania do sprawy.</p>Okazało się, że zarządzenie o wyznaczeniu ławników rezerwowych jest datowane na dzień 20 stycznia, a pierwsza rozprawa miała się odbyć 21 stycznia. Jeżeli mamy kilkaset tysięcy stron do zanalizowania, to w jeden dzień jest to absolutnie niemożliwe<br>mówi mecenas<p></p><p>Jak dodaje, w aktach długo nie było nawet protokołu z pierwszej rozprawy.</p>Poszedłem w poniedziałek do czytelni akt i nie było w nich protokołu z pierwszej rozprawy. Nie wiadomo, co się z nim stało<br>zaznacza<p></p><p><strong>Zakaz kontaktu… tylko poza salą<br></strong><br></p><p>Kolejną sytuacją, która – jak mówi – pokazuje absurd postępowania, jest decyzja sądu dotycząca zakazu kontaktu między oskarżonymi.</p>Poza salą rozpraw się nie mogą kontaktować, ale na sali rozpraw nie jest to podyktowane potrzebą wyeliminowania możliwości przekazywania sobie tak zwanych grypsów<br>cytuje Wąsowski z uzasadnienia sądu<p></p><p>Publiczność zareagowała śmiechem, a sąd poprosił o zachowanie powagi.</p>Jeżeli sąd sugeruje, że Olszewski jest grypsiarzem, to jest to poniżenie w oczach opinii publicznej i zniesławienie. Będziemy to analizować<br>dodaje mecenas<p></p><p><strong>„Monty Python polskiego sądownictwa”<br></strong><br></p><p>W tym kontekście pada porównanie, które stało się jednym z najmocniejszych momentów rozmowy.</p>To z tego będzie Monty Python polskiego sądownictwa i polskiego procesu sądowego<br>mówi Krzysztof Wąsowski<p></p><p>Jak podkreśla, nawet sędzia z dorobkiem zawodowym może – jego zdaniem – w sprawach o tle politycznym tracić bezstronność.</p>To jest niesamowite, że ludzie z dorobkiem i osiągnięciami, decydując się na sprawę polityczną, potrafią używać swoich instrumentów w sposób, który potem okazuje się farsą<br>podkreśla<p></p><p><strong>Zarzuty wobec ks. Olszewskiego<br></strong><br></p><p>Obrońca streszcza, czego według prokuratury miał się dopuścić jego klient.</p>Na tym, że podpisał umowę z Ministerstwem Sprawiedliwości, przyjął pieniądze i wybudował ośrodek Archipelag Wyspy Wolne od Przemocy<br>mówi Wąsowski<p></p><p>Jak dodaje, chodzi o kwotę ponad 66 milionów złotych, choć – jak twierdzi – sam prokurator mówił, że wartość obiektu przekracza dziś 100 milionów.</p>Domy stoją. Trzy domy stoją. Już tam wykończeniówka się zaczęła<br>zaznacza<p></p><p><strong>Co dalej?<br></strong><br></p><p>Kolejna rozprawa ma odbyć się 10 lutego. Obrona liczy, że wreszcie rozpocznie się przewód dowodowy.</p>Mamy nadzieję, że skoro już sąd tak się uparł, żeby ten proces ruszył, to wreszcie zaczną składać swoje wyjaśnienia<br>podsumowuje mec. Wąsowski<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 29 Jan 2026 06:19:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/14a471b7/7f947428.mp3" length="17896805" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1277</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Michała Olszewskiego twierdzi, że sąd ignoruje wnioski obrony i wskazuje na chaos wokół składu orzekającego oraz przygotowania ławników do sprawy.<br></strong><br></p><p>Wczoraj w Sądzie Okręgowym odbyła się druga rozprawa w procesie ks. Michała Olszewskiego oraz byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy nieprawidłowości przy przyznawaniu dotacji z Funduszu Sprawiedliwości i zarzutów nadużycia uprawnień oraz przywłaszczenia środków publicznych.</p><p><br></p><p>Druga rozprawa w sprawie ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości przyniosła – jak relacjonuje mecenas Krzysztof Wąsowski – więcej pytań niż odpowiedzi. Obrońca księdza i jednej z oskarżonych mówi wprost o chaosie, sprzecznościach i sytuacjach, które w jego ocenie nie mają nic wspólnego z rzetelnym procesem.</p>Wreszcie sukces. Sąd, tak jak obiecał, tak zrobił, czyli zmusił wszystkich do odczytania przez prokuratora fragmentów aktu oskarżenia i dość pomieszanych zarzutów. I rzeczywiście wyszło to dość bałaganiarsko, tak jakby prokurator był zaskoczony, że jednak do tego dojdzie<br>mówi mec. Krzysztof Wąsowski<p></p><p>Jak dodaje, sąd zdecydował się na ten krok mimo złożonych w tym samym dniu wniosków o wyłączenie sędzi.</p>Zostało złożonych w tym dniu chyba ponad sześć wniosków o jej wyłączenie. Pani sędzi to zupełnie nie przeszkadzało i nakazała prokuratorowi odczytać akt oskarżenia, w ogóle się nie przejmując tym, co się działo na sali<br>podkreśla Wąsowski<p></p><p><strong>Ławnicy „na dzień przed”<br></strong><br></p><p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków jest sposób powołania ławników i ich przygotowania do sprawy.</p>Okazało się, że zarządzenie o wyznaczeniu ławników rezerwowych jest datowane na dzień 20 stycznia, a pierwsza rozprawa miała się odbyć 21 stycznia. Jeżeli mamy kilkaset tysięcy stron do zanalizowania, to w jeden dzień jest to absolutnie niemożliwe<br>mówi mecenas<p></p><p>Jak dodaje, w aktach długo nie było nawet protokołu z pierwszej rozprawy.</p>Poszedłem w poniedziałek do czytelni akt i nie było w nich protokołu z pierwszej rozprawy. Nie wiadomo, co się z nim stało<br>zaznacza<p></p><p><strong>Zakaz kontaktu… tylko poza salą<br></strong><br></p><p>Kolejną sytuacją, która – jak mówi – pokazuje absurd postępowania, jest decyzja sądu dotycząca zakazu kontaktu między oskarżonymi.</p>Poza salą rozpraw się nie mogą kontaktować, ale na sali rozpraw nie jest to podyktowane potrzebą wyeliminowania możliwości przekazywania sobie tak zwanych grypsów<br>cytuje Wąsowski z uzasadnienia sądu<p></p><p>Publiczność zareagowała śmiechem, a sąd poprosił o zachowanie powagi.</p>Jeżeli sąd sugeruje, że Olszewski jest grypsiarzem, to jest to poniżenie w oczach opinii publicznej i zniesławienie. Będziemy to analizować<br>dodaje mecenas<p></p><p><strong>„Monty Python polskiego sądownictwa”<br></strong><br></p><p>W tym kontekście pada porównanie, które stało się jednym z najmocniejszych momentów rozmowy.</p>To z tego będzie Monty Python polskiego sądownictwa i polskiego procesu sądowego<br>mówi Krzysztof Wąsowski<p></p><p>Jak podkreśla, nawet sędzia z dorobkiem zawodowym może – jego zdaniem – w sprawach o tle politycznym tracić bezstronność.</p>To jest niesamowite, że ludzie z dorobkiem i osiągnięciami, decydując się na sprawę polityczną, potrafią używać swoich instrumentów w sposób, który potem okazuje się farsą<br>podkreśla<p></p><p><strong>Zarzuty wobec ks. Olszewskiego<br></strong><br></p><p>Obrońca streszcza, czego według prokuratury miał się dopuścić jego klient.</p>Na tym, że podpisał umowę z Ministerstwem Sprawiedliwości, przyjął pieniądze i wybudował ośrodek Archipelag Wyspy Wolne od Przemocy<br>mówi Wąsowski<p></p><p>Jak dodaje, chodzi o kwotę ponad 66 milionów złotych, choć – jak twierdzi – sam prokurator mówił, że wartość obiektu przekracza dziś 100 milionów.</p>Domy stoją. Trzy domy stoją. Już tam wykończeniówka się zaczęła<br>zaznacza<p></p><p><strong>Co dalej?<br></strong><br></p><p>Kolejna rozprawa ma odbyć się 10 lutego. Obrona liczy, że wreszcie rozpocznie się przewód dowodowy.</p>Mamy nadzieję, że skoro już sąd tak się uparł, żeby ten proces ruszył, to wreszcie zaczną składać swoje wyjaśnienia<br>podsumowuje mec. Wąsowski<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #142 - Milan Pawelec, mistrz Europy Moto2: jesteśmy wysoko, a możemy być jeszcze wyżej / 27.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12816</itunes:episode>
      <podcast:episode>12816</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #142 - Milan Pawelec, mistrz Europy Moto2: jesteśmy wysoko, a możemy być jeszcze wyżej / 27.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d1bee927-7d48-4242-aeab-304b2ac29c97</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d7d6e2d4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Milan Pawelec w rozmowie m.in. o zdobytym tytule Mistrza Europy Moto2. Podwójne podium Inter Europolu Competition w Daytona 24h w ocenie Kamila Niewińskiego.</p><p>W programie również podsumowanie pierwszej rundy WRC w tym sezonie - Rajdu Monte Carlo, a także o shakedownie Formuły 1 w Barcelonie.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Milan Pawelec</strong> - Mistrz Europy Moto2,</li><li><strong>Michał ,,Mick" Fiałkowski</strong> - dziennikarz MotoGP,</li><li><strong>Kamil Niewiński</strong> - redaktor naczelny ,,Kontry".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Milan Pawelec w rozmowie m.in. o zdobytym tytule Mistrza Europy Moto2. Podwójne podium Inter Europolu Competition w Daytona 24h w ocenie Kamila Niewińskiego.</p><p>W programie również podsumowanie pierwszej rundy WRC w tym sezonie - Rajdu Monte Carlo, a także o shakedownie Formuły 1 w Barcelonie.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Milan Pawelec</strong> - Mistrz Europy Moto2,</li><li><strong>Michał ,,Mick" Fiałkowski</strong> - dziennikarz MotoGP,</li><li><strong>Kamil Niewiński</strong> - redaktor naczelny ,,Kontry".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 16:49:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d7d6e2d4/8bc25c16.mp3" length="75662244" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3564</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Milan Pawelec w rozmowie m.in. o zdobytym tytule Mistrza Europy Moto2. Podwójne podium Inter Europolu Competition w Daytona 24h w ocenie Kamila Niewińskiego.</p><p>W programie również podsumowanie pierwszej rundy WRC w tym sezonie - Rajdu Monte Carlo, a także o shakedownie Formuły 1 w Barcelonie.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Milan Pawelec</strong> - Mistrz Europy Moto2,</li><li><strong>Michał ,,Mick" Fiałkowski</strong> - dziennikarz MotoGP,</li><li><strong>Kamil Niewiński</strong> - redaktor naczelny ,,Kontry".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Milan Pawelec, Mick Fialkowski, Kamil Niewiński, 24H Daytona</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>OZE miały obniżać ceny. Dlaczego rachunki za prąd rosną?</title>
      <itunes:episode>12815</itunes:episode>
      <podcast:episode>12815</podcast:episode>
      <itunes:title>OZE miały obniżać ceny. Dlaczego rachunki za prąd rosną?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">017e3d23-db8a-4936-96e7-e020f343c3c7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5bb5d64d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rosnące ceny energii, niestabilność systemów opartych na OZE i coraz większe obciążenia dla gospodarstw domowych – to główne wątki rozmowy z Mateusz Dzieduszycki, dziennikarzem i współautorem filmu <em>Odnawialne źródła pieniędzy</em>, który na antenie Radia Wnet krytycznie ocenił kierunek europejskiej transformacji energetycznej.</p><p>Dzieduszycki podkreślał, że praca nad dokumentem o odnawialnych źródłach energii trwała kilka lat i nie zakończyła się wraz z premierą filmu.</p>Ten film produkowałem przez pięć lat i on zostawił trwałe piętno. Problem nie zniknął – film się skończył, ale my dalej płacimy wysokie rachunki za energię<p>– podkreślił. </p><p>Jak zaznaczył, rozmowy z ekspertami – także tymi zaangażowanymi w ochronę klimatu – prowadziły do podobnych wniosków.</p>Odnawialne źródła energii, które są źródłami niestabilnymi, nie rozwiązują żadnego problemu, a generują nowe problemy<p>– wskazał. </p><p>W ocenie gościa Radia Wnet Polska nie jest skazana na drogi prąd. Jak mówił, „jesteśmy jednym z krajów z najwyższymi cenami energii w Europie. A to można zmienić. To nie jest sytuacja, na którą jesteśmy skazani”. Dzieduszycki wskazywał, że kluczowe jest porozumienie między ekspertami, przemysłem i opinią publiczną.</p>Energia musi być tania, bezpieczna i czysta – nie tylko nominalnie czysta. Bez taniej i stabilnej energii nie ma przemysłu, nie ma dobrobytu i nie ma ciepłych mieszkań<p>– powiedział. </p><p>Jednym z centralnych wątków rozmowy była zmiana znaczenia pojęcia „czysta energia”.</p>Słowo ‘czysta’ zostało zawłaszczone, żeby promować nieefektywne rozwiązania. My musimy je odzyskać – czysta energia to taka, która nie szkodzi zdrowiu, a nie tylko taka, która nie emituje CO₂<p>– zwrócił uwagę. </p><p>Dzieduszycki podkreślał, że inicjatywa ETIC nie zajmuje stanowiska w sporze o dwutlenek węgla, lecz sprzeciwia się cenzurowaniu debaty.</p>Dyskusja o CO₂ nie może być ośmieszana ani cenzurowana. To nie sprzyja racjonalnej transformacji energetycznej<p>– dodał. </p><p>W ocenie rozmówcy, mimo ogromnych nakładów finansowych, OZE nie spełniły obietnic. Mówił, że „od dziesięcioleci wydajemy biliony euro, dolarów i złotych na odnawialne źródła energii, a dwutlenku węgla w atmosferze nie ubywa”.</p><p>Jego zdaniem skutkiem jest spadek konkurencyjności europejskich gospodarek.</p><p>Dzieduszycki odniósł się także do systemu ETS2 i jego wpływu na gospodarstwa domowe. Jak mówił, „przeciętna polska rodzina dokłada dziś około 14 tysięcy złotych rocznie do zielonej polityki Unii Europejskiej. Po wdrożeniu ETS2 ta kwota może zbliżyć się do 20 tysięcy”.</p><p>Rozmówca krytycznie oceniał dalszą rozbudowę energetyki wiatrowej i fotowoltaicznej.</p>Niestabilne odnawialne źródła energii nie powinny przekraczać 30–40 procent miksu energetycznego. Powyżej tego poziomu system się destabilizuje<p>– mówił. </p><p>Przestrzegał przed powielaniem doświadczeń innych krajów.</p>Blackout w Hiszpanii czy recesja w Niemczech pokazują, dokąd to prowadzi. Dokładanie kolejnych wiatraków i paneli w naszym klimacie nie ma sensu<p>– powiedział. </p><p>Zdaniem Dzieduszyckiego alternatywa istnieje.</p>Po co inwestować w niestabilne źródła, skoro te same pieniądze można przeznaczyć na energetykę jądrową, która daje tani, czysty i bezpieczny prąd?<p>– pytał. </p><p>Wskazywał na planowane elektrownie jądrowe oraz rozwój małych i średnich reaktorów jako realny kierunek dla Polski.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rosnące ceny energii, niestabilność systemów opartych na OZE i coraz większe obciążenia dla gospodarstw domowych – to główne wątki rozmowy z Mateusz Dzieduszycki, dziennikarzem i współautorem filmu <em>Odnawialne źródła pieniędzy</em>, który na antenie Radia Wnet krytycznie ocenił kierunek europejskiej transformacji energetycznej.</p><p>Dzieduszycki podkreślał, że praca nad dokumentem o odnawialnych źródłach energii trwała kilka lat i nie zakończyła się wraz z premierą filmu.</p>Ten film produkowałem przez pięć lat i on zostawił trwałe piętno. Problem nie zniknął – film się skończył, ale my dalej płacimy wysokie rachunki za energię<p>– podkreślił. </p><p>Jak zaznaczył, rozmowy z ekspertami – także tymi zaangażowanymi w ochronę klimatu – prowadziły do podobnych wniosków.</p>Odnawialne źródła energii, które są źródłami niestabilnymi, nie rozwiązują żadnego problemu, a generują nowe problemy<p>– wskazał. </p><p>W ocenie gościa Radia Wnet Polska nie jest skazana na drogi prąd. Jak mówił, „jesteśmy jednym z krajów z najwyższymi cenami energii w Europie. A to można zmienić. To nie jest sytuacja, na którą jesteśmy skazani”. Dzieduszycki wskazywał, że kluczowe jest porozumienie między ekspertami, przemysłem i opinią publiczną.</p>Energia musi być tania, bezpieczna i czysta – nie tylko nominalnie czysta. Bez taniej i stabilnej energii nie ma przemysłu, nie ma dobrobytu i nie ma ciepłych mieszkań<p>– powiedział. </p><p>Jednym z centralnych wątków rozmowy była zmiana znaczenia pojęcia „czysta energia”.</p>Słowo ‘czysta’ zostało zawłaszczone, żeby promować nieefektywne rozwiązania. My musimy je odzyskać – czysta energia to taka, która nie szkodzi zdrowiu, a nie tylko taka, która nie emituje CO₂<p>– zwrócił uwagę. </p><p>Dzieduszycki podkreślał, że inicjatywa ETIC nie zajmuje stanowiska w sporze o dwutlenek węgla, lecz sprzeciwia się cenzurowaniu debaty.</p>Dyskusja o CO₂ nie może być ośmieszana ani cenzurowana. To nie sprzyja racjonalnej transformacji energetycznej<p>– dodał. </p><p>W ocenie rozmówcy, mimo ogromnych nakładów finansowych, OZE nie spełniły obietnic. Mówił, że „od dziesięcioleci wydajemy biliony euro, dolarów i złotych na odnawialne źródła energii, a dwutlenku węgla w atmosferze nie ubywa”.</p><p>Jego zdaniem skutkiem jest spadek konkurencyjności europejskich gospodarek.</p><p>Dzieduszycki odniósł się także do systemu ETS2 i jego wpływu na gospodarstwa domowe. Jak mówił, „przeciętna polska rodzina dokłada dziś około 14 tysięcy złotych rocznie do zielonej polityki Unii Europejskiej. Po wdrożeniu ETS2 ta kwota może zbliżyć się do 20 tysięcy”.</p><p>Rozmówca krytycznie oceniał dalszą rozbudowę energetyki wiatrowej i fotowoltaicznej.</p>Niestabilne odnawialne źródła energii nie powinny przekraczać 30–40 procent miksu energetycznego. Powyżej tego poziomu system się destabilizuje<p>– mówił. </p><p>Przestrzegał przed powielaniem doświadczeń innych krajów.</p>Blackout w Hiszpanii czy recesja w Niemczech pokazują, dokąd to prowadzi. Dokładanie kolejnych wiatraków i paneli w naszym klimacie nie ma sensu<p>– powiedział. </p><p>Zdaniem Dzieduszyckiego alternatywa istnieje.</p>Po co inwestować w niestabilne źródła, skoro te same pieniądze można przeznaczyć na energetykę jądrową, która daje tani, czysty i bezpieczny prąd?<p>– pytał. </p><p>Wskazywał na planowane elektrownie jądrowe oraz rozwój małych i średnich reaktorów jako realny kierunek dla Polski.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 15:47:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5bb5d64d/1dc03fb1.mp3" length="23785145" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1486</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rosnące ceny energii, niestabilność systemów opartych na OZE i coraz większe obciążenia dla gospodarstw domowych – to główne wątki rozmowy z Mateusz Dzieduszycki, dziennikarzem i współautorem filmu <em>Odnawialne źródła pieniędzy</em>, który na antenie Radia Wnet krytycznie ocenił kierunek europejskiej transformacji energetycznej.</p><p>Dzieduszycki podkreślał, że praca nad dokumentem o odnawialnych źródłach energii trwała kilka lat i nie zakończyła się wraz z premierą filmu.</p>Ten film produkowałem przez pięć lat i on zostawił trwałe piętno. Problem nie zniknął – film się skończył, ale my dalej płacimy wysokie rachunki za energię<p>– podkreślił. </p><p>Jak zaznaczył, rozmowy z ekspertami – także tymi zaangażowanymi w ochronę klimatu – prowadziły do podobnych wniosków.</p>Odnawialne źródła energii, które są źródłami niestabilnymi, nie rozwiązują żadnego problemu, a generują nowe problemy<p>– wskazał. </p><p>W ocenie gościa Radia Wnet Polska nie jest skazana na drogi prąd. Jak mówił, „jesteśmy jednym z krajów z najwyższymi cenami energii w Europie. A to można zmienić. To nie jest sytuacja, na którą jesteśmy skazani”. Dzieduszycki wskazywał, że kluczowe jest porozumienie między ekspertami, przemysłem i opinią publiczną.</p>Energia musi być tania, bezpieczna i czysta – nie tylko nominalnie czysta. Bez taniej i stabilnej energii nie ma przemysłu, nie ma dobrobytu i nie ma ciepłych mieszkań<p>– powiedział. </p><p>Jednym z centralnych wątków rozmowy była zmiana znaczenia pojęcia „czysta energia”.</p>Słowo ‘czysta’ zostało zawłaszczone, żeby promować nieefektywne rozwiązania. My musimy je odzyskać – czysta energia to taka, która nie szkodzi zdrowiu, a nie tylko taka, która nie emituje CO₂<p>– zwrócił uwagę. </p><p>Dzieduszycki podkreślał, że inicjatywa ETIC nie zajmuje stanowiska w sporze o dwutlenek węgla, lecz sprzeciwia się cenzurowaniu debaty.</p>Dyskusja o CO₂ nie może być ośmieszana ani cenzurowana. To nie sprzyja racjonalnej transformacji energetycznej<p>– dodał. </p><p>W ocenie rozmówcy, mimo ogromnych nakładów finansowych, OZE nie spełniły obietnic. Mówił, że „od dziesięcioleci wydajemy biliony euro, dolarów i złotych na odnawialne źródła energii, a dwutlenku węgla w atmosferze nie ubywa”.</p><p>Jego zdaniem skutkiem jest spadek konkurencyjności europejskich gospodarek.</p><p>Dzieduszycki odniósł się także do systemu ETS2 i jego wpływu na gospodarstwa domowe. Jak mówił, „przeciętna polska rodzina dokłada dziś około 14 tysięcy złotych rocznie do zielonej polityki Unii Europejskiej. Po wdrożeniu ETS2 ta kwota może zbliżyć się do 20 tysięcy”.</p><p>Rozmówca krytycznie oceniał dalszą rozbudowę energetyki wiatrowej i fotowoltaicznej.</p>Niestabilne odnawialne źródła energii nie powinny przekraczać 30–40 procent miksu energetycznego. Powyżej tego poziomu system się destabilizuje<p>– mówił. </p><p>Przestrzegał przed powielaniem doświadczeń innych krajów.</p>Blackout w Hiszpanii czy recesja w Niemczech pokazują, dokąd to prowadzi. Dokładanie kolejnych wiatraków i paneli w naszym klimacie nie ma sensu<p>– powiedział. </p><p>Zdaniem Dzieduszyckiego alternatywa istnieje.</p>Po co inwestować w niestabilne źródła, skoro te same pieniądze można przeznaczyć na energetykę jądrową, która daje tani, czysty i bezpieczny prąd?<p>– pytał. </p><p>Wskazywał na planowane elektrownie jądrowe oraz rozwój małych i średnich reaktorów jako realny kierunek dla Polski.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krzysztof Ziemiec: WOŚP przestała łączyć; opiera się głównie na mentalnym szantażu</title>
      <itunes:episode>12814</itunes:episode>
      <podcast:episode>12814</podcast:episode>
      <itunes:title>Krzysztof Ziemiec: WOŚP przestała łączyć; opiera się głównie na mentalnym szantażu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7d9eb4fb-e462-4034-9d0f-f315e5d3f944</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b21ecfe9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy z oddolnego ruchu społecznego stała się - zdaniem Krzysztofa Ziemca - projektem osłoniętym polityczno-medialnym parasolem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy z oddolnego ruchu społecznego stała się - zdaniem Krzysztofa Ziemca - projektem osłoniętym polityczno-medialnym parasolem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 15:36:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b21ecfe9/8f8ba1e6.mp3" length="23356289" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1287</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy z oddolnego ruchu społecznego stała się - zdaniem Krzysztofa Ziemca - projektem osłoniętym polityczno-medialnym parasolem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 28.01.2026 r. : możliwa interwencja USA w Iranie, Chiny poszerzają wpływy w Afryce</title>
      <itunes:episode>12813</itunes:episode>
      <podcast:episode>12813</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 28.01.2026 r. : możliwa interwencja USA w Iranie, Chiny poszerzają wpływy w Afryce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f6f09f8f-fe76-4dbc-8290-8e1a534ba19e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/067e1f66</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński i jego goście omawiają również sytuację w Wenezueli i w Ugandzie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński i jego goście omawiają również sytuację w Wenezueli i w Ugandzie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 15:24:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/067e1f66/2b504489.mp3" length="35715419" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1858</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński i jego goście omawiają również sytuację w Wenezueli i w Ugandzie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prezydent zaprasza partie do Pałacu. Bagiński o znaczeniu rozmów parlamentarnych</title>
      <itunes:episode>12812</itunes:episode>
      <podcast:episode>12812</podcast:episode>
      <itunes:title>Prezydent zaprasza partie do Pałacu. Bagiński o znaczeniu rozmów parlamentarnych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d78c2fb4-be4e-4c46-8dd5-5a9d6111fb0a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c73e5052</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W najbliższych dniach w Pałacu Prezydenckim ma dojść do spotkania prezydenta z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. Nie wszystkie ugrupowania zapowiedziały jednak udział. W Radiu Wnet o znaczeniu tej inicjatywy i jej politycznych konsekwencjach mówił Robert Bagiński z portalu Inna Polityka.</p><p>Zdaniem Roberta Bagińskiego zapowiedziane rozmowy pokazują, że prezydent Karol Nawrocki wchodzi w politykę nie tylko w wymiarze symbolicznym, ale również praktycznym.</p>Prezydent wchodzi do polityki mocniej, bo jest o czym rozmawiać. Polacy właśnie tego oczekują od głowy państwa – żeby rozmawiała, bo mamy dziś ogrom spraw, którym trzeba nadać bieg<p>– komentował. </p><p>Jak podkreślał gość Radia Wnet, brak rozmowy między najważniejszymi instytucjami państwa staje się sam w sobie problemem politycznym.</p>Brak rozmowy jest politycznym grzechem. I ten grzech dziś popełniają rządzący – w tym przypadku Koalicja Obywatelska oraz Lewica<p>– mówi. </p><p>Bagiński odnosił się wprost do zapowiedzi nieobecności części ugrupowań na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. Jego zdaniem nie jest to gest wobec osoby prezydenta, lecz wobec państwa jako takiego.</p>Jeżeli ktoś myśli, że w ten sposób bojkotuje Karola Nawrockiego, bo wchodzi na ich poletko, to nie. Oni bojkotują instytucję państwa<p>– dodaje. </p><p>Dziennikarz zwracał uwagę, że taki gest wpisuje się w szerszy problem osłabiania autorytetu instytucji publicznych.</p>Nie bylibyśmy tym zdziwieni, gdyby nie fakt, że wiele innych instytucji państwowych jest po prostu niszczonych<p>– wskazał. </p><p>Ustawy prezydenckie bez biegu w Sejmie</p><p>Jednym z powodów zaproszenia partii do rozmów – jak wskazywał Bagiński – jest impas wokół prezydenckich inicjatyw legislacyjnych.</p>W Sejmie jest kilka ustaw prezydenckich, którym nie nadano żadnego biegu. Nie są procedowane w żaden sposób<p>– zwrócił uwagę. </p><p>Wśród nich wymieniał m.in. projekty dotyczące cen energii – jego zdaniem kluczowe społecznie.</p>Sprawa obniżenia cen energii, szczególnie po mroźnej zimie, może być dla wielu Polaków wręcz zabójcza<p>– dodał. </p><p>Gość Radia Wnet przekonywał, że niechęć do rozmów z prezydentem ma także wymiar czysto wizerunkowy.</p>Rządzący nie chcą, aby prezydent był pokazywany jako ktoś, kto prowadzi dialog w ważnych dla obywateli sprawach<p>– komentował. </p><p>Jak dodał, koliduje to z narracją, w której prezydent ma być przedstawiany wyłącznie jako hamulcowy działań rządu.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W najbliższych dniach w Pałacu Prezydenckim ma dojść do spotkania prezydenta z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. Nie wszystkie ugrupowania zapowiedziały jednak udział. W Radiu Wnet o znaczeniu tej inicjatywy i jej politycznych konsekwencjach mówił Robert Bagiński z portalu Inna Polityka.</p><p>Zdaniem Roberta Bagińskiego zapowiedziane rozmowy pokazują, że prezydent Karol Nawrocki wchodzi w politykę nie tylko w wymiarze symbolicznym, ale również praktycznym.</p>Prezydent wchodzi do polityki mocniej, bo jest o czym rozmawiać. Polacy właśnie tego oczekują od głowy państwa – żeby rozmawiała, bo mamy dziś ogrom spraw, którym trzeba nadać bieg<p>– komentował. </p><p>Jak podkreślał gość Radia Wnet, brak rozmowy między najważniejszymi instytucjami państwa staje się sam w sobie problemem politycznym.</p>Brak rozmowy jest politycznym grzechem. I ten grzech dziś popełniają rządzący – w tym przypadku Koalicja Obywatelska oraz Lewica<p>– mówi. </p><p>Bagiński odnosił się wprost do zapowiedzi nieobecności części ugrupowań na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. Jego zdaniem nie jest to gest wobec osoby prezydenta, lecz wobec państwa jako takiego.</p>Jeżeli ktoś myśli, że w ten sposób bojkotuje Karola Nawrockiego, bo wchodzi na ich poletko, to nie. Oni bojkotują instytucję państwa<p>– dodaje. </p><p>Dziennikarz zwracał uwagę, że taki gest wpisuje się w szerszy problem osłabiania autorytetu instytucji publicznych.</p>Nie bylibyśmy tym zdziwieni, gdyby nie fakt, że wiele innych instytucji państwowych jest po prostu niszczonych<p>– wskazał. </p><p>Ustawy prezydenckie bez biegu w Sejmie</p><p>Jednym z powodów zaproszenia partii do rozmów – jak wskazywał Bagiński – jest impas wokół prezydenckich inicjatyw legislacyjnych.</p>W Sejmie jest kilka ustaw prezydenckich, którym nie nadano żadnego biegu. Nie są procedowane w żaden sposób<p>– zwrócił uwagę. </p><p>Wśród nich wymieniał m.in. projekty dotyczące cen energii – jego zdaniem kluczowe społecznie.</p>Sprawa obniżenia cen energii, szczególnie po mroźnej zimie, może być dla wielu Polaków wręcz zabójcza<p>– dodał. </p><p>Gość Radia Wnet przekonywał, że niechęć do rozmów z prezydentem ma także wymiar czysto wizerunkowy.</p>Rządzący nie chcą, aby prezydent był pokazywany jako ktoś, kto prowadzi dialog w ważnych dla obywateli sprawach<p>– komentował. </p><p>Jak dodał, koliduje to z narracją, w której prezydent ma być przedstawiany wyłącznie jako hamulcowy działań rządu.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 14:58:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c73e5052/be8f4da6.mp3" length="23570362" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1472</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W najbliższych dniach w Pałacu Prezydenckim ma dojść do spotkania prezydenta z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. Nie wszystkie ugrupowania zapowiedziały jednak udział. W Radiu Wnet o znaczeniu tej inicjatywy i jej politycznych konsekwencjach mówił Robert Bagiński z portalu Inna Polityka.</p><p>Zdaniem Roberta Bagińskiego zapowiedziane rozmowy pokazują, że prezydent Karol Nawrocki wchodzi w politykę nie tylko w wymiarze symbolicznym, ale również praktycznym.</p>Prezydent wchodzi do polityki mocniej, bo jest o czym rozmawiać. Polacy właśnie tego oczekują od głowy państwa – żeby rozmawiała, bo mamy dziś ogrom spraw, którym trzeba nadać bieg<p>– komentował. </p><p>Jak podkreślał gość Radia Wnet, brak rozmowy między najważniejszymi instytucjami państwa staje się sam w sobie problemem politycznym.</p>Brak rozmowy jest politycznym grzechem. I ten grzech dziś popełniają rządzący – w tym przypadku Koalicja Obywatelska oraz Lewica<p>– mówi. </p><p>Bagiński odnosił się wprost do zapowiedzi nieobecności części ugrupowań na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. Jego zdaniem nie jest to gest wobec osoby prezydenta, lecz wobec państwa jako takiego.</p>Jeżeli ktoś myśli, że w ten sposób bojkotuje Karola Nawrockiego, bo wchodzi na ich poletko, to nie. Oni bojkotują instytucję państwa<p>– dodaje. </p><p>Dziennikarz zwracał uwagę, że taki gest wpisuje się w szerszy problem osłabiania autorytetu instytucji publicznych.</p>Nie bylibyśmy tym zdziwieni, gdyby nie fakt, że wiele innych instytucji państwowych jest po prostu niszczonych<p>– wskazał. </p><p>Ustawy prezydenckie bez biegu w Sejmie</p><p>Jednym z powodów zaproszenia partii do rozmów – jak wskazywał Bagiński – jest impas wokół prezydenckich inicjatyw legislacyjnych.</p>W Sejmie jest kilka ustaw prezydenckich, którym nie nadano żadnego biegu. Nie są procedowane w żaden sposób<p>– zwrócił uwagę. </p><p>Wśród nich wymieniał m.in. projekty dotyczące cen energii – jego zdaniem kluczowe społecznie.</p>Sprawa obniżenia cen energii, szczególnie po mroźnej zimie, może być dla wielu Polaków wręcz zabójcza<p>– dodał. </p><p>Gość Radia Wnet przekonywał, że niechęć do rozmów z prezydentem ma także wymiar czysto wizerunkowy.</p>Rządzący nie chcą, aby prezydent był pokazywany jako ktoś, kto prowadzi dialog w ważnych dla obywateli sprawach<p>– komentował. </p><p>Jak dodał, koliduje to z narracją, w której prezydent ma być przedstawiany wyłącznie jako hamulcowy działań rządu.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Codzienne przedmioty, niezwykłe historie. Rusza akcja przechowane.org</title>
      <itunes:episode>12811</itunes:episode>
      <podcast:episode>12811</podcast:episode>
      <itunes:title>Codzienne przedmioty, niezwykłe historie. Rusza akcja przechowane.org</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d88fe362-4d75-4f87-815a-40cd04426a9b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6cb7a4ba</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Akcja przechowane.org zachęca do fotografowania przedmiotów związanych z życiem polskich Żydów i dzielenia się ich historiami. <br></strong>Gościmy <strong>Magdalenę Waligórską</strong> z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie, inicjatorkę projektu.</p>Akcja przechowane.org jest to platforma internetowa, tak zwana platforma crowdsourcingowa, w której zapraszamy właściwie wszystkich mieszkańców Polski do uczestniczenia w projekcie badawczym, który realizujemy właśnie tutaj na Uniwersytecie Humboldta.<p>~ wyjaśnia badaczka. Projekt zaprasza mieszkańców Polski do fotografowania przedmiotów związanych z codziennym życiem polskich Żydów sprzed wojny. Jak zaznacza Magdalena Waligórska, chodzi o przedmioty codziennego użytku:</p>Nie muszą to być przedmioty wartościowe i nie muszą to być takie przedmioty, które normalnie określalibyśmy jako judaika.<p>~ podkreśla nasz gość i dodaje:</p>Może być to stół, może być to garnek, może być to talerz.<p>Kluczowe znaczenie mają historie związane z obiektami. Na stronie przechowane.org istnieje możliwość nie tylko wgrania zdjęcia, ale także dodania opisu. </p><p>Na zakończenie rozmowy pojawia się zapowiedź finału projektu:</p>Na końcu tego projektu ma powstać wędrująca przez Polskę wystawa fotograficzna<p>~ zapowiada Magdalena Waligórska i podsumowuje:</p>Chodzi o dar pokazania i o dar opowieści.<p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Akcja przechowane.org zachęca do fotografowania przedmiotów związanych z życiem polskich Żydów i dzielenia się ich historiami. <br></strong>Gościmy <strong>Magdalenę Waligórską</strong> z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie, inicjatorkę projektu.</p>Akcja przechowane.org jest to platforma internetowa, tak zwana platforma crowdsourcingowa, w której zapraszamy właściwie wszystkich mieszkańców Polski do uczestniczenia w projekcie badawczym, który realizujemy właśnie tutaj na Uniwersytecie Humboldta.<p>~ wyjaśnia badaczka. Projekt zaprasza mieszkańców Polski do fotografowania przedmiotów związanych z codziennym życiem polskich Żydów sprzed wojny. Jak zaznacza Magdalena Waligórska, chodzi o przedmioty codziennego użytku:</p>Nie muszą to być przedmioty wartościowe i nie muszą to być takie przedmioty, które normalnie określalibyśmy jako judaika.<p>~ podkreśla nasz gość i dodaje:</p>Może być to stół, może być to garnek, może być to talerz.<p>Kluczowe znaczenie mają historie związane z obiektami. Na stronie przechowane.org istnieje możliwość nie tylko wgrania zdjęcia, ale także dodania opisu. </p><p>Na zakończenie rozmowy pojawia się zapowiedź finału projektu:</p>Na końcu tego projektu ma powstać wędrująca przez Polskę wystawa fotograficzna<p>~ zapowiada Magdalena Waligórska i podsumowuje:</p>Chodzi o dar pokazania i o dar opowieści.<p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 14:25:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6cb7a4ba/d173e073.mp3" length="6640959" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>473</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Akcja przechowane.org zachęca do fotografowania przedmiotów związanych z życiem polskich Żydów i dzielenia się ich historiami. <br></strong>Gościmy <strong>Magdalenę Waligórską</strong> z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie, inicjatorkę projektu.</p>Akcja przechowane.org jest to platforma internetowa, tak zwana platforma crowdsourcingowa, w której zapraszamy właściwie wszystkich mieszkańców Polski do uczestniczenia w projekcie badawczym, który realizujemy właśnie tutaj na Uniwersytecie Humboldta.<p>~ wyjaśnia badaczka. Projekt zaprasza mieszkańców Polski do fotografowania przedmiotów związanych z codziennym życiem polskich Żydów sprzed wojny. Jak zaznacza Magdalena Waligórska, chodzi o przedmioty codziennego użytku:</p>Nie muszą to być przedmioty wartościowe i nie muszą to być takie przedmioty, które normalnie określalibyśmy jako judaika.<p>~ podkreśla nasz gość i dodaje:</p>Może być to stół, może być to garnek, może być to talerz.<p>Kluczowe znaczenie mają historie związane z obiektami. Na stronie przechowane.org istnieje możliwość nie tylko wgrania zdjęcia, ale także dodania opisu. </p><p>Na zakończenie rozmowy pojawia się zapowiedź finału projektu:</p>Na końcu tego projektu ma powstać wędrująca przez Polskę wystawa fotograficzna<p>~ zapowiada Magdalena Waligórska i podsumowuje:</p>Chodzi o dar pokazania i o dar opowieści.<p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/6cb7a4ba/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Fra Angelico we Florencji, Mikroświaty we Wrocławiu i przedmioty codziennego użytku w domu – Cała naprzód 28.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12810</itunes:episode>
      <podcast:episode>12810</podcast:episode>
      <itunes:title>Fra Angelico we Florencji, Mikroświaty we Wrocławiu i przedmioty codziennego użytku w domu – Cała naprzód 28.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">92c9789d-def9-4d1a-a19a-50f1d1e5ba65</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0c1d646d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Gałkowski </strong>zdaje relacje z fascynującej wystawy Fra Angelica, która miała miejsce w słonecznej Florencji. W swojej opowieści nie tylko przenosi nas do tego malowniczego miasta, ale również do światła i duchowości, jakie niosą ze sobą dzieła tego wielkiego artysty. W rozmowie z redaktorem Konradem Mędrzeckim nasz gość nie tylko odkrywa malarski styl Fra Angelica, który łączył gotyk międzynarodowy z elementami renesansu, ale także odsłania jego osobowość i oddanie sztuce religijnej. Z Florencji kierujemy się do Muzeum Narodowego we Wrocławiu, gdzie aktualnie trwa wystawa czasowa <em>Mikroświaty. </em>Na ekspozycji prezentowane są dzieła takich malarzy jak Jan Matejko, Aleksander Gierymski, czy Bolesław Biegas. Kluczem przewodnim jest rozmiar obrazów – nie znajdziemy tam płótna większego niż o wymiarach 40 x 40 cm! O wystawie opowiada jej kuratorka <strong>Anna Jezierska</strong>. Na koniec łączymy się z <strong>Magdaleną Waligórską </strong>(Humboldt University Berlin) inicjatorką akcji przechowane.org. Projekt ma za zadanie udokumentowanie życia codziennego polskich Żydów. Akcja zachęca do fotografowania zachowanych przedmiotów należących niegdyś do polskich Żydów, aby na ich podstawie stworzyć cyfrowe archiwum oraz wystawę, która opowiada historię poprzez rzeczy codziennego użytku. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Gałkowski </strong>zdaje relacje z fascynującej wystawy Fra Angelica, która miała miejsce w słonecznej Florencji. W swojej opowieści nie tylko przenosi nas do tego malowniczego miasta, ale również do światła i duchowości, jakie niosą ze sobą dzieła tego wielkiego artysty. W rozmowie z redaktorem Konradem Mędrzeckim nasz gość nie tylko odkrywa malarski styl Fra Angelica, który łączył gotyk międzynarodowy z elementami renesansu, ale także odsłania jego osobowość i oddanie sztuce religijnej. Z Florencji kierujemy się do Muzeum Narodowego we Wrocławiu, gdzie aktualnie trwa wystawa czasowa <em>Mikroświaty. </em>Na ekspozycji prezentowane są dzieła takich malarzy jak Jan Matejko, Aleksander Gierymski, czy Bolesław Biegas. Kluczem przewodnim jest rozmiar obrazów – nie znajdziemy tam płótna większego niż o wymiarach 40 x 40 cm! O wystawie opowiada jej kuratorka <strong>Anna Jezierska</strong>. Na koniec łączymy się z <strong>Magdaleną Waligórską </strong>(Humboldt University Berlin) inicjatorką akcji przechowane.org. Projekt ma za zadanie udokumentowanie życia codziennego polskich Żydów. Akcja zachęca do fotografowania zachowanych przedmiotów należących niegdyś do polskich Żydów, aby na ich podstawie stworzyć cyfrowe archiwum oraz wystawę, która opowiada historię poprzez rzeczy codziennego użytku. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 13:55:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0c1d646d/8e431889.mp3" length="43283902" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2705</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Gałkowski </strong>zdaje relacje z fascynującej wystawy Fra Angelica, która miała miejsce w słonecznej Florencji. W swojej opowieści nie tylko przenosi nas do tego malowniczego miasta, ale również do światła i duchowości, jakie niosą ze sobą dzieła tego wielkiego artysty. W rozmowie z redaktorem Konradem Mędrzeckim nasz gość nie tylko odkrywa malarski styl Fra Angelica, który łączył gotyk międzynarodowy z elementami renesansu, ale także odsłania jego osobowość i oddanie sztuce religijnej. Z Florencji kierujemy się do Muzeum Narodowego we Wrocławiu, gdzie aktualnie trwa wystawa czasowa <em>Mikroświaty. </em>Na ekspozycji prezentowane są dzieła takich malarzy jak Jan Matejko, Aleksander Gierymski, czy Bolesław Biegas. Kluczem przewodnim jest rozmiar obrazów – nie znajdziemy tam płótna większego niż o wymiarach 40 x 40 cm! O wystawie opowiada jej kuratorka <strong>Anna Jezierska</strong>. Na koniec łączymy się z <strong>Magdaleną Waligórską </strong>(Humboldt University Berlin) inicjatorką akcji przechowane.org. Projekt ma za zadanie udokumentowanie życia codziennego polskich Żydów. Akcja zachęca do fotografowania zachowanych przedmiotów należących niegdyś do polskich Żydów, aby na ich podstawie stworzyć cyfrowe archiwum oraz wystawę, która opowiada historię poprzez rzeczy codziennego użytku. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To okradanie społeczeństwa”. Przedsiębiorca ostro o ustawie ROP</title>
      <itunes:episode>12809</itunes:episode>
      <podcast:episode>12809</podcast:episode>
      <itunes:title>„To okradanie społeczeństwa”. Przedsiębiorca ostro o ustawie ROP</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">019aec21-51b4-44a9-a802-89a704706c64</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4ea8ec34</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozszerzona odpowiedzialność producenta (ROP) ma – według założeń ustawodawcy – wzmocnić system recyklingu i przenieść większą część kosztów na wytwórców opakowań. Przedsiębiorcy alarmują jednak, że projekt nie naprawia systemu, który już działa, a jedynie dokłada kolejne opłaty i obowiązki biurokratyczne. <strong>W Radiu Wnet o skutkach tej ustawy mówił Zbigniew Przybysz, prezes firmy Kram.</strong></p><p>Rozszerzona odpowiedzialność producenta – po co i dla kogo?</p><p>Zdaniem Przybysza trudno doszukiwać się w ustawie realnych celów środowiskowych. Jak podkreślał w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim, nie chodzi o dekarbonizację ani naprawę systemu odzysku surowców, który w Polsce już funkcjonuje.</p>Moim zdaniem wchodzi po to, żeby utrudnić życie przedsiębiorcom i zbierać kolejny podatek. Taki jest naprawdę cel. Nie celem jest dekarbonizacja. Polska należy do najczystszych krajów, a nasz system odzyskiwania surowców wtórnych działa poprawnie<p>– wskazuje. </p><p>Przybysz zwracał uwagę, że nowe przepisy nie zastępują dotychczasowych regulacji, lecz nakładają się na już istniejące opłaty.</p><p>Najbardziej obrazowym przykładem skutków ROP – jak mówił gość Radia Wnet – są zwykłe opakowania jednorazowe.</p>Produkujemy m.in. kubki papierowe. Koszt produkcji takiego kubka to około 10 groszy. Ale płacicie państwo poprzez nas opłatę produktową, opłatę recyklingową, opłatę konsumencką. Teraz proponowana jest opłata opakowaniowa, a nawet obowiązek finansowania publicznych kampanii edukacyjnych. W efekcie opłat będzie około 60 groszy<p>– wyjaśnia. </p><p>Jak podkreślał przedsiębiorca, formalnie obciążenia ponosi producent, ale faktycznie koszty są przerzucane na klientów.</p>My jesteśmy zobowiązani to odprowadzić, ale to państwo za to płacicie. A przecież każdy obywatel już dziś płaci za wywóz śmieci, w czym zawarte są koszty recyklingu<p>– dodaje. </p><p>System kaucyjny i korporacje</p><p>Przybysz krytycznie oceniał także powiązanie ROP z systemem kaucyjnym. Jego zdaniem nie wzmacnia on lokalnego rynku, lecz sprzyja dużym, międzynarodowym graczom.</p>System kaucyjny służy zburzeniu dobrze funkcjonującego systemu i dalszemu drenowaniu kieszeni Kowalskiego na rzecz wielkich koncernów. Właścicielami firm obsługujących ten system są w większości duże korporacje międzynarodowe<p>– mówi. </p><p>Jednym z zarzutów wobec ustawy są – jak mówił gość Radia Wnet – nieprecyzyjne i absurdalne definicje prawne.</p>Ustawa mówi, że opakowanie z tworzywa sztucznego to takie, które jest wykonane z tworzywa sztucznego lub zawiera tworzywo sztuczne. To tak, jakby uznać mięso wołowe za żelazo, bo zawiera żelazo<p>– ironizuje. Do tego dochodzą obowiązki sprawozdawcze.</p><p>Przybysz wskazywał, że skutki finansowe regulacji są realne i mierzalne.</p>Przy przychodach około 300 milionów złotych koszty dostosowania do przepisów to około 3 miliony złotych rocznie. Nie licząc kosztów energii<p>– wyjaśnia. </p><p>W jego ocenie nadmiar regulacji osłabia konkurencyjność całej Europy.</p>„Europa sama się ogranicza. Tworzy się nowe rozporządzenia, nowe urzędy, a nikt nie patrzy, w jakim kierunku powinniśmy iść. Jeśli chcemy gospodarki, to potrzebne są niskie koszty energii, ograniczenie biurokracji i edukacja. Inaczej będziemy się kisić we własnym sosie.”<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozszerzona odpowiedzialność producenta (ROP) ma – według założeń ustawodawcy – wzmocnić system recyklingu i przenieść większą część kosztów na wytwórców opakowań. Przedsiębiorcy alarmują jednak, że projekt nie naprawia systemu, który już działa, a jedynie dokłada kolejne opłaty i obowiązki biurokratyczne. <strong>W Radiu Wnet o skutkach tej ustawy mówił Zbigniew Przybysz, prezes firmy Kram.</strong></p><p>Rozszerzona odpowiedzialność producenta – po co i dla kogo?</p><p>Zdaniem Przybysza trudno doszukiwać się w ustawie realnych celów środowiskowych. Jak podkreślał w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim, nie chodzi o dekarbonizację ani naprawę systemu odzysku surowców, który w Polsce już funkcjonuje.</p>Moim zdaniem wchodzi po to, żeby utrudnić życie przedsiębiorcom i zbierać kolejny podatek. Taki jest naprawdę cel. Nie celem jest dekarbonizacja. Polska należy do najczystszych krajów, a nasz system odzyskiwania surowców wtórnych działa poprawnie<p>– wskazuje. </p><p>Przybysz zwracał uwagę, że nowe przepisy nie zastępują dotychczasowych regulacji, lecz nakładają się na już istniejące opłaty.</p><p>Najbardziej obrazowym przykładem skutków ROP – jak mówił gość Radia Wnet – są zwykłe opakowania jednorazowe.</p>Produkujemy m.in. kubki papierowe. Koszt produkcji takiego kubka to około 10 groszy. Ale płacicie państwo poprzez nas opłatę produktową, opłatę recyklingową, opłatę konsumencką. Teraz proponowana jest opłata opakowaniowa, a nawet obowiązek finansowania publicznych kampanii edukacyjnych. W efekcie opłat będzie około 60 groszy<p>– wyjaśnia. </p><p>Jak podkreślał przedsiębiorca, formalnie obciążenia ponosi producent, ale faktycznie koszty są przerzucane na klientów.</p>My jesteśmy zobowiązani to odprowadzić, ale to państwo za to płacicie. A przecież każdy obywatel już dziś płaci za wywóz śmieci, w czym zawarte są koszty recyklingu<p>– dodaje. </p><p>System kaucyjny i korporacje</p><p>Przybysz krytycznie oceniał także powiązanie ROP z systemem kaucyjnym. Jego zdaniem nie wzmacnia on lokalnego rynku, lecz sprzyja dużym, międzynarodowym graczom.</p>System kaucyjny służy zburzeniu dobrze funkcjonującego systemu i dalszemu drenowaniu kieszeni Kowalskiego na rzecz wielkich koncernów. Właścicielami firm obsługujących ten system są w większości duże korporacje międzynarodowe<p>– mówi. </p><p>Jednym z zarzutów wobec ustawy są – jak mówił gość Radia Wnet – nieprecyzyjne i absurdalne definicje prawne.</p>Ustawa mówi, że opakowanie z tworzywa sztucznego to takie, które jest wykonane z tworzywa sztucznego lub zawiera tworzywo sztuczne. To tak, jakby uznać mięso wołowe za żelazo, bo zawiera żelazo<p>– ironizuje. Do tego dochodzą obowiązki sprawozdawcze.</p><p>Przybysz wskazywał, że skutki finansowe regulacji są realne i mierzalne.</p>Przy przychodach około 300 milionów złotych koszty dostosowania do przepisów to około 3 miliony złotych rocznie. Nie licząc kosztów energii<p>– wyjaśnia. </p><p>W jego ocenie nadmiar regulacji osłabia konkurencyjność całej Europy.</p>„Europa sama się ogranicza. Tworzy się nowe rozporządzenia, nowe urzędy, a nikt nie patrzy, w jakim kierunku powinniśmy iść. Jeśli chcemy gospodarki, to potrzebne są niskie koszty energii, ograniczenie biurokracji i edukacja. Inaczej będziemy się kisić we własnym sosie.”<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 13:03:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4ea8ec34/d26fb0f2.mp3" length="10229490" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>639</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozszerzona odpowiedzialność producenta (ROP) ma – według założeń ustawodawcy – wzmocnić system recyklingu i przenieść większą część kosztów na wytwórców opakowań. Przedsiębiorcy alarmują jednak, że projekt nie naprawia systemu, który już działa, a jedynie dokłada kolejne opłaty i obowiązki biurokratyczne. <strong>W Radiu Wnet o skutkach tej ustawy mówił Zbigniew Przybysz, prezes firmy Kram.</strong></p><p>Rozszerzona odpowiedzialność producenta – po co i dla kogo?</p><p>Zdaniem Przybysza trudno doszukiwać się w ustawie realnych celów środowiskowych. Jak podkreślał w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim, nie chodzi o dekarbonizację ani naprawę systemu odzysku surowców, który w Polsce już funkcjonuje.</p>Moim zdaniem wchodzi po to, żeby utrudnić życie przedsiębiorcom i zbierać kolejny podatek. Taki jest naprawdę cel. Nie celem jest dekarbonizacja. Polska należy do najczystszych krajów, a nasz system odzyskiwania surowców wtórnych działa poprawnie<p>– wskazuje. </p><p>Przybysz zwracał uwagę, że nowe przepisy nie zastępują dotychczasowych regulacji, lecz nakładają się na już istniejące opłaty.</p><p>Najbardziej obrazowym przykładem skutków ROP – jak mówił gość Radia Wnet – są zwykłe opakowania jednorazowe.</p>Produkujemy m.in. kubki papierowe. Koszt produkcji takiego kubka to około 10 groszy. Ale płacicie państwo poprzez nas opłatę produktową, opłatę recyklingową, opłatę konsumencką. Teraz proponowana jest opłata opakowaniowa, a nawet obowiązek finansowania publicznych kampanii edukacyjnych. W efekcie opłat będzie około 60 groszy<p>– wyjaśnia. </p><p>Jak podkreślał przedsiębiorca, formalnie obciążenia ponosi producent, ale faktycznie koszty są przerzucane na klientów.</p>My jesteśmy zobowiązani to odprowadzić, ale to państwo za to płacicie. A przecież każdy obywatel już dziś płaci za wywóz śmieci, w czym zawarte są koszty recyklingu<p>– dodaje. </p><p>System kaucyjny i korporacje</p><p>Przybysz krytycznie oceniał także powiązanie ROP z systemem kaucyjnym. Jego zdaniem nie wzmacnia on lokalnego rynku, lecz sprzyja dużym, międzynarodowym graczom.</p>System kaucyjny służy zburzeniu dobrze funkcjonującego systemu i dalszemu drenowaniu kieszeni Kowalskiego na rzecz wielkich koncernów. Właścicielami firm obsługujących ten system są w większości duże korporacje międzynarodowe<p>– mówi. </p><p>Jednym z zarzutów wobec ustawy są – jak mówił gość Radia Wnet – nieprecyzyjne i absurdalne definicje prawne.</p>Ustawa mówi, że opakowanie z tworzywa sztucznego to takie, które jest wykonane z tworzywa sztucznego lub zawiera tworzywo sztuczne. To tak, jakby uznać mięso wołowe za żelazo, bo zawiera żelazo<p>– ironizuje. Do tego dochodzą obowiązki sprawozdawcze.</p><p>Przybysz wskazywał, że skutki finansowe regulacji są realne i mierzalne.</p>Przy przychodach około 300 milionów złotych koszty dostosowania do przepisów to około 3 miliony złotych rocznie. Nie licząc kosztów energii<p>– wyjaśnia. </p><p>W jego ocenie nadmiar regulacji osłabia konkurencyjność całej Europy.</p>„Europa sama się ogranicza. Tworzy się nowe rozporządzenia, nowe urzędy, a nikt nie patrzy, w jakim kierunku powinniśmy iść. Jeśli chcemy gospodarki, to potrzebne są niskie koszty energii, ograniczenie biurokracji i edukacja. Inaczej będziemy się kisić we własnym sosie.”<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 28.01.2026 r.: wzrost zainteresowania Ukrainy sprawami białoruskimi</title>
      <itunes:episode>12808</itunes:episode>
      <podcast:episode>12808</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 28.01.2026 r.: wzrost zainteresowania Ukrainy sprawami białoruskimi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">609e5f63-4f9e-4c76-b7c1-4cf6e46857f3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a0c11284</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Szef ukraińskiego MSZ zapowiedział wyznaczenie specjalnego przedstawiciela ds. Białorusi. Komentują: Olga Siemaszko i Artur Żak. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Szef ukraińskiego MSZ zapowiedział wyznaczenie specjalnego przedstawiciela ds. Białorusi. Komentują: Olga Siemaszko i Artur Żak. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 12:10:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a0c11284/a3ac00f4.mp3" length="33710895" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1701</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Szef ukraińskiego MSZ zapowiedział wyznaczenie specjalnego przedstawiciela ds. Białorusi. Komentują: Olga Siemaszko i Artur Żak. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dekalog książek Krzysztofa Masłonia - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 27.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12807</itunes:episode>
      <podcast:episode>12807</podcast:episode>
      <itunes:title>Dekalog książek Krzysztofa Masłonia - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 27.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ac52c95e-9fba-424f-96b9-eefdd5fb61b3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/eef99f40</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tym razem Jan Majchrowski sięga do tekstów znanego literaturoznawcy i publicysty Krzysztofa Masłonia, który swego czasu zaprezentował książki - dobre i złe - jakie w zamyśle ich autorów miały przeorać i zmienić polski charakter narodowy w XX wieku. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tym razem Jan Majchrowski sięga do tekstów znanego literaturoznawcy i publicysty Krzysztofa Masłonia, który swego czasu zaprezentował książki - dobre i złe - jakie w zamyśle ich autorów miały przeorać i zmienić polski charakter narodowy w XX wieku. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 11:40:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/eef99f40/7269bcde.mp3" length="39417446" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1886</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tym razem Jan Majchrowski sięga do tekstów znanego literaturoznawcy i publicysty Krzysztofa Masłonia, który swego czasu zaprezentował książki - dobre i złe - jakie w zamyśle ich autorów miały przeorać i zmienić polski charakter narodowy w XX wieku. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Burakowski o umowie UE–Indie: „Największe otwarcie Indii w historii po 1947 roku”</title>
      <itunes:episode>12806</itunes:episode>
      <podcast:episode>12806</podcast:episode>
      <itunes:title>Burakowski o umowie UE–Indie: „Największe otwarcie Indii w historii po 1947 roku”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">31d64ab2-d8a7-4c8e-bb9b-4199de54216b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ec1973eb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Po 20 latach negocjacji UE i Indie dopinają umowę handlową. Burakowski: impuls dały amerykańskie cła, a obniżki obejmą większość towarów, z wyjątkami m.in. dla mięsa i nabiału.</strong></p><p><br></p><p>Prof. Adam Burakowski, były ambasador RP w Indiach, przypomina, że rozmowy o umowie handlowej Unii Europejskiej z Indiami ciągnęły się niemal dwie dekady. Jak mówi, pierwsze wzmianki pojawiły się w 2006 roku, a proces negocjacji ruszył w 2007, po czym na długo utknął.</p><em>Ta umowa była negocjowana przez prawie 20 lat. Pierwsze wzmianki pojawiły się w 2006, w 2007 zaczęto proces, później był przez długi czas zamrożony. Rosyjska agresja na Ukrainie w 2022 roku przeformatowała układ światowy i spowodowała, że zaczęto znowu rozmawiać, ale impuls do dokończenia przyszedł w 2025 roku, kiedy Stany Zjednoczone ogłosiły cła na różne kraje, między innymi na Indie. Wtedy Unia Europejska i Indie zaczęły traktować tę sprawę poważnie<br></em><br><p>– mówi prof. Adam Burakowski.</p><p>Zastrzega przy tym, że finalny tekst nie jest jeszcze upubliczniony — dokument jest „doszlifowywany” od strony prawnej i musi uwzględnić porządki prawne obu stron.</p><em>Tekst końcowy nie jest jeszcze znany, bo jest na etapie doszlifowywania pod względem prawnym, żeby uwzględnić prawo Unii Europejskiej i Indii. Natomiast to, co podano do wiadomości publicznej, daje pewien obraz<br></em><br><p>– zaznacza prof. Burakowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Po 20 latach negocjacji UE i Indie dopinają umowę handlową. Burakowski: impuls dały amerykańskie cła, a obniżki obejmą większość towarów, z wyjątkami m.in. dla mięsa i nabiału.</strong></p><p><br></p><p>Prof. Adam Burakowski, były ambasador RP w Indiach, przypomina, że rozmowy o umowie handlowej Unii Europejskiej z Indiami ciągnęły się niemal dwie dekady. Jak mówi, pierwsze wzmianki pojawiły się w 2006 roku, a proces negocjacji ruszył w 2007, po czym na długo utknął.</p><em>Ta umowa była negocjowana przez prawie 20 lat. Pierwsze wzmianki pojawiły się w 2006, w 2007 zaczęto proces, później był przez długi czas zamrożony. Rosyjska agresja na Ukrainie w 2022 roku przeformatowała układ światowy i spowodowała, że zaczęto znowu rozmawiać, ale impuls do dokończenia przyszedł w 2025 roku, kiedy Stany Zjednoczone ogłosiły cła na różne kraje, między innymi na Indie. Wtedy Unia Europejska i Indie zaczęły traktować tę sprawę poważnie<br></em><br><p>– mówi prof. Adam Burakowski.</p><p>Zastrzega przy tym, że finalny tekst nie jest jeszcze upubliczniony — dokument jest „doszlifowywany” od strony prawnej i musi uwzględnić porządki prawne obu stron.</p><em>Tekst końcowy nie jest jeszcze znany, bo jest na etapie doszlifowywania pod względem prawnym, żeby uwzględnić prawo Unii Europejskiej i Indii. Natomiast to, co podano do wiadomości publicznej, daje pewien obraz<br></em><br><p>– zaznacza prof. Burakowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 11:36:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ec1973eb/cc90a4e9.mp3" length="9254984" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>660</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Po 20 latach negocjacji UE i Indie dopinają umowę handlową. Burakowski: impuls dały amerykańskie cła, a obniżki obejmą większość towarów, z wyjątkami m.in. dla mięsa i nabiału.</strong></p><p><br></p><p>Prof. Adam Burakowski, były ambasador RP w Indiach, przypomina, że rozmowy o umowie handlowej Unii Europejskiej z Indiami ciągnęły się niemal dwie dekady. Jak mówi, pierwsze wzmianki pojawiły się w 2006 roku, a proces negocjacji ruszył w 2007, po czym na długo utknął.</p><em>Ta umowa była negocjowana przez prawie 20 lat. Pierwsze wzmianki pojawiły się w 2006, w 2007 zaczęto proces, później był przez długi czas zamrożony. Rosyjska agresja na Ukrainie w 2022 roku przeformatowała układ światowy i spowodowała, że zaczęto znowu rozmawiać, ale impuls do dokończenia przyszedł w 2025 roku, kiedy Stany Zjednoczone ogłosiły cła na różne kraje, między innymi na Indie. Wtedy Unia Europejska i Indie zaczęły traktować tę sprawę poważnie<br></em><br><p>– mówi prof. Adam Burakowski.</p><p>Zastrzega przy tym, że finalny tekst nie jest jeszcze upubliczniony — dokument jest „doszlifowywany” od strony prawnej i musi uwzględnić porządki prawne obu stron.</p><em>Tekst końcowy nie jest jeszcze znany, bo jest na etapie doszlifowywania pod względem prawnym, żeby uwzględnić prawo Unii Europejskiej i Indii. Natomiast to, co podano do wiadomości publicznej, daje pewien obraz<br></em><br><p>– zaznacza prof. Burakowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bartosz Arłukowicz: Największym problemem ochrony zdrowia jest organizacja, nie pieniądze</title>
      <itunes:episode>12805</itunes:episode>
      <podcast:episode>12805</podcast:episode>
      <itunes:title>Bartosz Arłukowicz: Największym problemem ochrony zdrowia jest organizacja, nie pieniądze</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cf042496-c85e-48e3-81f0-38bbd9ee815e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7ef25356</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były minister zdrowia i europoseł Koalicji Obywatelskiej w rozmowie o kondycji polskiej ochrony zdrowia przekonuje, że obecne problemy finansowe NFZ są skutkiem decyzji rządów PiS. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były minister zdrowia i europoseł Koalicji Obywatelskiej w rozmowie o kondycji polskiej ochrony zdrowia przekonuje, że obecne problemy finansowe NFZ są skutkiem decyzji rządów PiS. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 11:28:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7ef25356/306e5b9a.mp3" length="15440983" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>790</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były minister zdrowia i europoseł Koalicji Obywatelskiej w rozmowie o kondycji polskiej ochrony zdrowia przekonuje, że obecne problemy finansowe NFZ są skutkiem decyzji rządów PiS. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy między triumfem a kryzysem. Fedorska: nie chodzi o sympatię do von der Leyen, lecz o geopolityczny rewanż</title>
      <itunes:episode>12804</itunes:episode>
      <podcast:episode>12804</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy między triumfem a kryzysem. Fedorska: nie chodzi o sympatię do von der Leyen, lecz o geopolityczny rewanż</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3085ade4-6e9a-49d8-ab40-00927b994364</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ca18a2f3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>"W niemieckiej debacie publicznej nie chodzi dziś o realną popularność Ursuli von der Leyen, ale o symboliczny triumf nad Donaldem Trumpem i odzyskanie poczucia sprawczości na arenie międzynarodowej"</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>"W niemieckiej debacie publicznej nie chodzi dziś o realną popularność Ursuli von der Leyen, ale o symboliczny triumf nad Donaldem Trumpem i odzyskanie poczucia sprawczości na arenie międzynarodowej"</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 10:39:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ca18a2f3/8997c8aa.mp3" length="18580499" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>956</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>"W niemieckiej debacie publicznej nie chodzi dziś o realną popularność Ursuli von der Leyen, ale o symboliczny triumf nad Donaldem Trumpem i odzyskanie poczucia sprawczości na arenie międzynarodowej"</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Już 5 tys. podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum. Miszalski mówi o "kampanii hejtu"</title>
      <itunes:episode>12802</itunes:episode>
      <podcast:episode>12802</podcast:episode>
      <itunes:title>Już 5 tys. podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum. Miszalski mówi o "kampanii hejtu"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">232fe10c-a1f6-40d4-9b33-5fda214a96d5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ab029b19</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji przenosimy się do Krakowa, gdzie – jak poinformowano – powstał Obywatelski Komitet Referendalny w celu odwołania Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta. Ruszyła zbiórka podpisów, a inicjatorzy uzasadniają ją m.in. „lawinowo-rosnącym zadłużeniem Krakowa”. Na czele komitetu stanął Jan Hoffman, przewodniczący Rady i Zarządu Dzielnicy Stare Miasto, określany jako osoba bezpartyjna.</p><p>Na antenie przywołano fragment wczorajszej konferencji prasowej prezydenta Krakowa, który ostro odniósł się do próby uruchomienia referendum. W jego ocenie referendum nie powinno być „dogrywką” po wyborach.</p>„Instytucja referendum nie jest instytucją dogrywki, nie jest instytucją odwołania się od wyroku wyborców. Jeżeli jakieś środowiska przegrały, to powinno się poczekać do normalnych kolejnych wyborów.”<p>Prezydent mówił też o pieniądzach, które – jego zdaniem – stoją za akcją przeciwko niemu. Pada wprost sugestia, że kampania ma charakter zorganizowany i kosztowny, a pytanie brzmi: kto ją finansuje.</p>„Nie da się sobie kupić Krakowa. (…) Skąd ci biedni obywatele mają setki tysięcy złotych, a może miliony złotych na kampanię hejtu, nienawiści, którą obserwujemy przez ostatnie miesiące w Krakowie. Kto to finansuje?”<p>Miszalski wskazywał, że w mieście mają krążyć liczne materiały – „gazetki” – które „niezbyt obiektywnie przedstawiają rzeczywistość” i trafiają „do prawie każdej skrzynki”. W tej narracji referendum ma być podszyte nie tyle oddolnym ruchem, co kapitałem i politycznym zapleczem.</p>„Jest przynajmniej pięć tytułów różnego rodzaju gazetek (…) w prawie każdej skrzynce w krakowskich domach. (…) Krakowa nie da się tak łatwo kupić na 100%.”<p>Prezydent dodał również, że Kraków jest miastem „wyważonym”, a za inicjatywą mają – według niego – stać środowiska skrajne.</p>„Kraków nigdy nie był skrajny. Kraków jest zawsze miastem o poglądach trochę centrowych, a trochę po prostu wyważonych. I już widzimy, że środowiskami, które za tym referendum będą stały (…) są środowiska skrajne.”<p>Jednocześnie zadeklarował, że choć ma poważne zastrzeżenia do motywacji i zaplecza inicjatorów, to uznaje prawo do zbierania podpisów.</p>„Oczywiście szanuję to, że jest taka możliwość, każdy ma prawo te podpisy zbierać, więc będziemy się tej inicjatywie przyglądać.”<p>Pierwszy dzień zbiórki: „widać ruch, widać zainteresowanie”</p><p>Naszym gościem był Michał Drewnicki, radnym miasta Krakowa z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. W rozmowie padła informacja, że media donosiły rano o „pięciu tysiącach podpisów”, a radny potwierdził, że zbiórkę widać na ulicach.</p>„Tak, ewidentnie jest ruch, jest zainteresowanie. Już wczoraj, tuż po rejestracji Komitetu Referendalnego można było zauważyć na ulicach ludzi, którzy te podpisy zbierali. W kamizelkach oznaczeni, z identyfikatorami, z kartkami, z planszami do podpisu.”<p>Drewnicki podkreślał, że w Krakowie kluczowe jest nie tylko poparcie, ale logistyka – bo formalnie potrzeba 58 tys. podpisów, a realnie (z „górką” na błędy) trzeba zebrać około 80 tys., i to w zimie, tuż przed feriami.</p>„Zebranie 58 tysięcy podpisów, a de facto musimy zebrać 80 tysięcy podpisów, żeby mieć górkę (…) to jest olbrzymie wyzwanie, zwłaszcza w zimie, zwłaszcza gdy ferie przed nami, no ale pierwszy dzień naprawdę bardzo na plus.”<p>W rozmowie pojawia się też wątek sondażu: 64% krakowian ma deklarować udział w referendum, a większość z nich – poparcie dla odwołania prezydenta. Radny studzi entuzjazm, ale tłumaczy, że i tak „jesteśmy na granicy” wymaganej frekwencji.</p>„Ten sondaż naprawdę brzmi fantastycznie. Ja sądzę, że aż tak dobrze nie jest. (…) w Zabrzu (…) finalnie poszło tylko 41% z tych, co deklarowali w sondażu, że pójdą. (…) Na Kraków przekłada się to mniej więcej tak, że (…) możemy liczyć (…) na frekwencję na poziomie około 27%.”<p>Wypowiadając tę liczbę, Drewnicki od razu przypomniał warunek skuteczności referendum – minimalną frekwencję, którą przelicza na konkretną liczbę głosujących.</p>„A właśnie 27% to jest ta minimalna, wymagana frekwencja 158 tysięcy osób. Tyle musi pójść na wybory.”<p>O co jest spór: „całokształt”, a nie jedna decyzja</p><p>Prowadząca dopytywała o powody powstania komitetu i zarzuty wobec prezydenta. Drewnicki przyznał, że nie chodzi o „jedno jaskrawe działanie”, które natychmiast porwałoby wszystkich do podpisu. W jego ujęciu to suma decyzji, stylu rządzenia i rozczarowania obietnicami.</p>„Prezydent Miszalski tak naprawdę nie ma takiego jednego działania, które byłoby tak jaskrawie. Nie ma takiego jednego działania.”<p>Radny buduje szerszą opowieść: o braku wizji, „nierealizowaniu obietnic”, wizerunkowym stylu działania i rosnących kosztach życia w mieście. Wśród przykładów wymienia m.in. komunikację miejską.</p>„Brak jakiejkolwiek wizji, nierealizowanie obietnic. (…) W czasie, gdy ludziom podnieśli opłaty za bilety. W Krakowie mamy teraz najdroższy bilet w Polsce. 8 zł kosztuje bilet godzinny.”<p>Wymienia także cięcia środków w obszarze opieki nad dziećmi, a w tle stale powraca temat finansów miasta – zadłużenia oraz – jak mówi – premii dla zastępców prezydenta.</p>„Obcięcie środków na (…) przedszkola, obcięcie środków na żłobki, zaciskanie pasa, cały czas zadłużanie miasta. (…) Równocześnie (…) dał sowite premie swoim wiceprezydentom. Za 9 miesięcy (…) trzech wiceprezydentów dostało 160 tysięcy złotych premii.”<p>W tej narracji referendum ma być wyrazem buntu przeciwko „marazmowi” i rozczarowaniu tym, że – zdaniem radnego – nowy prezydent „wszedł w buty” poprzednika, nie oferując jednocześnie jakościowej zmiany.</p>„Ludzie (…) nie chcieli kolejnego prezydenta Majchrowskiego, chcieli kogoś nowego (…) Tymczasem mają polityka, który (…) wszedł po prostu idealnie w buty Majchrowskiego.”<p>Metro, Bruksela i obietnice</p><p>W rozmowie wraca też wątek krakowskiego metra. Drewnicki kpi z kolejnych terminów i wskazuje na przesuwanie daty realizacji.</p>„Prezydent Miszalski co rusz obiecuje metro. Przed wyborami obiecywał, że pierwsza łopata zostanie wbita za dwa lata, czyli w 2028 roku. Teraz mówi się o 2030.”<p>Radny interpretuje wyjazd prezydenta do Brukseli jako działanie reaktywne, mające przykryć presję związaną z referendum. Padają mocne, kolokwialne sformułowania, które – w rozmowie – mają pokazać nastroje ulicy.</p>„Nie ma co robić, nie ma co dać, nie ma co zaproponować, no to zawsze można sfinansować bilet lotnicy do Brukseli, spotkać się z kimś pod toaletą, wrzucić zdjęcie i powiedzieć, że się załatwia.”<p>Polityka i „oddolność”: spór o to, kto stoi za komitetem</p><p>Ciekawym jest to, że obie strony – prezydent i jego krytycy – mówią o pieniądzach stojących za referendum, ale każda na swój sposób. Miszalski sugeruje „potężny kapitał” i „środowiska skrajne”. Drewnicki z kolei zapewnia, że komitet ma charakter obywatelski i bezpartyjny – choć jednocześnie przyznaje, że widać profesjonalne przygotowanie.</p>„Warto dodać, że (…) zawiązał się 21-osobowy komitet referendalny. Tam nie ma ludzi z żadnej partii politycznej. To są ludzie bezpartyjni.”<p>A zaraz potem:</p>„Na pewno widać, że są tutaj środki, że to jest profesjonalnie robione, że to nie jest gdzieś amatorka robiona w piwnicy (…) tylko to jest porządnie zrobione.”<p>Radny deklaruje wsparcie PiS dla inicjatywy i zapowiada konferencję prasową swojej formacji. Zachęca też mieszkańców do podpisywania wniosku, wskazując, że czas na zbiórkę już biegnie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji przenosimy się do Krakowa, gdzie – jak poinformowano – powstał Obywatelski Komitet Referendalny w celu odwołania Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta. Ruszyła zbiórka podpisów, a inicjatorzy uzasadniają ją m.in. „lawinowo-rosnącym zadłużeniem Krakowa”. Na czele komitetu stanął Jan Hoffman, przewodniczący Rady i Zarządu Dzielnicy Stare Miasto, określany jako osoba bezpartyjna.</p><p>Na antenie przywołano fragment wczorajszej konferencji prasowej prezydenta Krakowa, który ostro odniósł się do próby uruchomienia referendum. W jego ocenie referendum nie powinno być „dogrywką” po wyborach.</p>„Instytucja referendum nie jest instytucją dogrywki, nie jest instytucją odwołania się od wyroku wyborców. Jeżeli jakieś środowiska przegrały, to powinno się poczekać do normalnych kolejnych wyborów.”<p>Prezydent mówił też o pieniądzach, które – jego zdaniem – stoją za akcją przeciwko niemu. Pada wprost sugestia, że kampania ma charakter zorganizowany i kosztowny, a pytanie brzmi: kto ją finansuje.</p>„Nie da się sobie kupić Krakowa. (…) Skąd ci biedni obywatele mają setki tysięcy złotych, a może miliony złotych na kampanię hejtu, nienawiści, którą obserwujemy przez ostatnie miesiące w Krakowie. Kto to finansuje?”<p>Miszalski wskazywał, że w mieście mają krążyć liczne materiały – „gazetki” – które „niezbyt obiektywnie przedstawiają rzeczywistość” i trafiają „do prawie każdej skrzynki”. W tej narracji referendum ma być podszyte nie tyle oddolnym ruchem, co kapitałem i politycznym zapleczem.</p>„Jest przynajmniej pięć tytułów różnego rodzaju gazetek (…) w prawie każdej skrzynce w krakowskich domach. (…) Krakowa nie da się tak łatwo kupić na 100%.”<p>Prezydent dodał również, że Kraków jest miastem „wyważonym”, a za inicjatywą mają – według niego – stać środowiska skrajne.</p>„Kraków nigdy nie był skrajny. Kraków jest zawsze miastem o poglądach trochę centrowych, a trochę po prostu wyważonych. I już widzimy, że środowiskami, które za tym referendum będą stały (…) są środowiska skrajne.”<p>Jednocześnie zadeklarował, że choć ma poważne zastrzeżenia do motywacji i zaplecza inicjatorów, to uznaje prawo do zbierania podpisów.</p>„Oczywiście szanuję to, że jest taka możliwość, każdy ma prawo te podpisy zbierać, więc będziemy się tej inicjatywie przyglądać.”<p>Pierwszy dzień zbiórki: „widać ruch, widać zainteresowanie”</p><p>Naszym gościem był Michał Drewnicki, radnym miasta Krakowa z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. W rozmowie padła informacja, że media donosiły rano o „pięciu tysiącach podpisów”, a radny potwierdził, że zbiórkę widać na ulicach.</p>„Tak, ewidentnie jest ruch, jest zainteresowanie. Już wczoraj, tuż po rejestracji Komitetu Referendalnego można było zauważyć na ulicach ludzi, którzy te podpisy zbierali. W kamizelkach oznaczeni, z identyfikatorami, z kartkami, z planszami do podpisu.”<p>Drewnicki podkreślał, że w Krakowie kluczowe jest nie tylko poparcie, ale logistyka – bo formalnie potrzeba 58 tys. podpisów, a realnie (z „górką” na błędy) trzeba zebrać około 80 tys., i to w zimie, tuż przed feriami.</p>„Zebranie 58 tysięcy podpisów, a de facto musimy zebrać 80 tysięcy podpisów, żeby mieć górkę (…) to jest olbrzymie wyzwanie, zwłaszcza w zimie, zwłaszcza gdy ferie przed nami, no ale pierwszy dzień naprawdę bardzo na plus.”<p>W rozmowie pojawia się też wątek sondażu: 64% krakowian ma deklarować udział w referendum, a większość z nich – poparcie dla odwołania prezydenta. Radny studzi entuzjazm, ale tłumaczy, że i tak „jesteśmy na granicy” wymaganej frekwencji.</p>„Ten sondaż naprawdę brzmi fantastycznie. Ja sądzę, że aż tak dobrze nie jest. (…) w Zabrzu (…) finalnie poszło tylko 41% z tych, co deklarowali w sondażu, że pójdą. (…) Na Kraków przekłada się to mniej więcej tak, że (…) możemy liczyć (…) na frekwencję na poziomie około 27%.”<p>Wypowiadając tę liczbę, Drewnicki od razu przypomniał warunek skuteczności referendum – minimalną frekwencję, którą przelicza na konkretną liczbę głosujących.</p>„A właśnie 27% to jest ta minimalna, wymagana frekwencja 158 tysięcy osób. Tyle musi pójść na wybory.”<p>O co jest spór: „całokształt”, a nie jedna decyzja</p><p>Prowadząca dopytywała o powody powstania komitetu i zarzuty wobec prezydenta. Drewnicki przyznał, że nie chodzi o „jedno jaskrawe działanie”, które natychmiast porwałoby wszystkich do podpisu. W jego ujęciu to suma decyzji, stylu rządzenia i rozczarowania obietnicami.</p>„Prezydent Miszalski tak naprawdę nie ma takiego jednego działania, które byłoby tak jaskrawie. Nie ma takiego jednego działania.”<p>Radny buduje szerszą opowieść: o braku wizji, „nierealizowaniu obietnic”, wizerunkowym stylu działania i rosnących kosztach życia w mieście. Wśród przykładów wymienia m.in. komunikację miejską.</p>„Brak jakiejkolwiek wizji, nierealizowanie obietnic. (…) W czasie, gdy ludziom podnieśli opłaty za bilety. W Krakowie mamy teraz najdroższy bilet w Polsce. 8 zł kosztuje bilet godzinny.”<p>Wymienia także cięcia środków w obszarze opieki nad dziećmi, a w tle stale powraca temat finansów miasta – zadłużenia oraz – jak mówi – premii dla zastępców prezydenta.</p>„Obcięcie środków na (…) przedszkola, obcięcie środków na żłobki, zaciskanie pasa, cały czas zadłużanie miasta. (…) Równocześnie (…) dał sowite premie swoim wiceprezydentom. Za 9 miesięcy (…) trzech wiceprezydentów dostało 160 tysięcy złotych premii.”<p>W tej narracji referendum ma być wyrazem buntu przeciwko „marazmowi” i rozczarowaniu tym, że – zdaniem radnego – nowy prezydent „wszedł w buty” poprzednika, nie oferując jednocześnie jakościowej zmiany.</p>„Ludzie (…) nie chcieli kolejnego prezydenta Majchrowskiego, chcieli kogoś nowego (…) Tymczasem mają polityka, który (…) wszedł po prostu idealnie w buty Majchrowskiego.”<p>Metro, Bruksela i obietnice</p><p>W rozmowie wraca też wątek krakowskiego metra. Drewnicki kpi z kolejnych terminów i wskazuje na przesuwanie daty realizacji.</p>„Prezydent Miszalski co rusz obiecuje metro. Przed wyborami obiecywał, że pierwsza łopata zostanie wbita za dwa lata, czyli w 2028 roku. Teraz mówi się o 2030.”<p>Radny interpretuje wyjazd prezydenta do Brukseli jako działanie reaktywne, mające przykryć presję związaną z referendum. Padają mocne, kolokwialne sformułowania, które – w rozmowie – mają pokazać nastroje ulicy.</p>„Nie ma co robić, nie ma co dać, nie ma co zaproponować, no to zawsze można sfinansować bilet lotnicy do Brukseli, spotkać się z kimś pod toaletą, wrzucić zdjęcie i powiedzieć, że się załatwia.”<p>Polityka i „oddolność”: spór o to, kto stoi za komitetem</p><p>Ciekawym jest to, że obie strony – prezydent i jego krytycy – mówią o pieniądzach stojących za referendum, ale każda na swój sposób. Miszalski sugeruje „potężny kapitał” i „środowiska skrajne”. Drewnicki z kolei zapewnia, że komitet ma charakter obywatelski i bezpartyjny – choć jednocześnie przyznaje, że widać profesjonalne przygotowanie.</p>„Warto dodać, że (…) zawiązał się 21-osobowy komitet referendalny. Tam nie ma ludzi z żadnej partii politycznej. To są ludzie bezpartyjni.”<p>A zaraz potem:</p>„Na pewno widać, że są tutaj środki, że to jest profesjonalnie robione, że to nie jest gdzieś amatorka robiona w piwnicy (…) tylko to jest porządnie zrobione.”<p>Radny deklaruje wsparcie PiS dla inicjatywy i zapowiada konferencję prasową swojej formacji. Zachęca też mieszkańców do podpisywania wniosku, wskazując, że czas na zbiórkę już biegnie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 08:56:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ab029b19/8407e643.mp3" length="36848332" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>921</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji przenosimy się do Krakowa, gdzie – jak poinformowano – powstał Obywatelski Komitet Referendalny w celu odwołania Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta. Ruszyła zbiórka podpisów, a inicjatorzy uzasadniają ją m.in. „lawinowo-rosnącym zadłużeniem Krakowa”. Na czele komitetu stanął Jan Hoffman, przewodniczący Rady i Zarządu Dzielnicy Stare Miasto, określany jako osoba bezpartyjna.</p><p>Na antenie przywołano fragment wczorajszej konferencji prasowej prezydenta Krakowa, który ostro odniósł się do próby uruchomienia referendum. W jego ocenie referendum nie powinno być „dogrywką” po wyborach.</p>„Instytucja referendum nie jest instytucją dogrywki, nie jest instytucją odwołania się od wyroku wyborców. Jeżeli jakieś środowiska przegrały, to powinno się poczekać do normalnych kolejnych wyborów.”<p>Prezydent mówił też o pieniądzach, które – jego zdaniem – stoją za akcją przeciwko niemu. Pada wprost sugestia, że kampania ma charakter zorganizowany i kosztowny, a pytanie brzmi: kto ją finansuje.</p>„Nie da się sobie kupić Krakowa. (…) Skąd ci biedni obywatele mają setki tysięcy złotych, a może miliony złotych na kampanię hejtu, nienawiści, którą obserwujemy przez ostatnie miesiące w Krakowie. Kto to finansuje?”<p>Miszalski wskazywał, że w mieście mają krążyć liczne materiały – „gazetki” – które „niezbyt obiektywnie przedstawiają rzeczywistość” i trafiają „do prawie każdej skrzynki”. W tej narracji referendum ma być podszyte nie tyle oddolnym ruchem, co kapitałem i politycznym zapleczem.</p>„Jest przynajmniej pięć tytułów różnego rodzaju gazetek (…) w prawie każdej skrzynce w krakowskich domach. (…) Krakowa nie da się tak łatwo kupić na 100%.”<p>Prezydent dodał również, że Kraków jest miastem „wyważonym”, a za inicjatywą mają – według niego – stać środowiska skrajne.</p>„Kraków nigdy nie był skrajny. Kraków jest zawsze miastem o poglądach trochę centrowych, a trochę po prostu wyważonych. I już widzimy, że środowiskami, które za tym referendum będą stały (…) są środowiska skrajne.”<p>Jednocześnie zadeklarował, że choć ma poważne zastrzeżenia do motywacji i zaplecza inicjatorów, to uznaje prawo do zbierania podpisów.</p>„Oczywiście szanuję to, że jest taka możliwość, każdy ma prawo te podpisy zbierać, więc będziemy się tej inicjatywie przyglądać.”<p>Pierwszy dzień zbiórki: „widać ruch, widać zainteresowanie”</p><p>Naszym gościem był Michał Drewnicki, radnym miasta Krakowa z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. W rozmowie padła informacja, że media donosiły rano o „pięciu tysiącach podpisów”, a radny potwierdził, że zbiórkę widać na ulicach.</p>„Tak, ewidentnie jest ruch, jest zainteresowanie. Już wczoraj, tuż po rejestracji Komitetu Referendalnego można było zauważyć na ulicach ludzi, którzy te podpisy zbierali. W kamizelkach oznaczeni, z identyfikatorami, z kartkami, z planszami do podpisu.”<p>Drewnicki podkreślał, że w Krakowie kluczowe jest nie tylko poparcie, ale logistyka – bo formalnie potrzeba 58 tys. podpisów, a realnie (z „górką” na błędy) trzeba zebrać około 80 tys., i to w zimie, tuż przed feriami.</p>„Zebranie 58 tysięcy podpisów, a de facto musimy zebrać 80 tysięcy podpisów, żeby mieć górkę (…) to jest olbrzymie wyzwanie, zwłaszcza w zimie, zwłaszcza gdy ferie przed nami, no ale pierwszy dzień naprawdę bardzo na plus.”<p>W rozmowie pojawia się też wątek sondażu: 64% krakowian ma deklarować udział w referendum, a większość z nich – poparcie dla odwołania prezydenta. Radny studzi entuzjazm, ale tłumaczy, że i tak „jesteśmy na granicy” wymaganej frekwencji.</p>„Ten sondaż naprawdę brzmi fantastycznie. Ja sądzę, że aż tak dobrze nie jest. (…) w Zabrzu (…) finalnie poszło tylko 41% z tych, co deklarowali w sondażu, że pójdą. (…) Na Kraków przekłada się to mniej więcej tak, że (…) możemy liczyć (…) na frekwencję na poziomie około 27%.”<p>Wypowiadając tę liczbę, Drewnicki od razu przypomniał warunek skuteczności referendum – minimalną frekwencję, którą przelicza na konkretną liczbę głosujących.</p>„A właśnie 27% to jest ta minimalna, wymagana frekwencja 158 tysięcy osób. Tyle musi pójść na wybory.”<p>O co jest spór: „całokształt”, a nie jedna decyzja</p><p>Prowadząca dopytywała o powody powstania komitetu i zarzuty wobec prezydenta. Drewnicki przyznał, że nie chodzi o „jedno jaskrawe działanie”, które natychmiast porwałoby wszystkich do podpisu. W jego ujęciu to suma decyzji, stylu rządzenia i rozczarowania obietnicami.</p>„Prezydent Miszalski tak naprawdę nie ma takiego jednego działania, które byłoby tak jaskrawie. Nie ma takiego jednego działania.”<p>Radny buduje szerszą opowieść: o braku wizji, „nierealizowaniu obietnic”, wizerunkowym stylu działania i rosnących kosztach życia w mieście. Wśród przykładów wymienia m.in. komunikację miejską.</p>„Brak jakiejkolwiek wizji, nierealizowanie obietnic. (…) W czasie, gdy ludziom podnieśli opłaty za bilety. W Krakowie mamy teraz najdroższy bilet w Polsce. 8 zł kosztuje bilet godzinny.”<p>Wymienia także cięcia środków w obszarze opieki nad dziećmi, a w tle stale powraca temat finansów miasta – zadłużenia oraz – jak mówi – premii dla zastępców prezydenta.</p>„Obcięcie środków na (…) przedszkola, obcięcie środków na żłobki, zaciskanie pasa, cały czas zadłużanie miasta. (…) Równocześnie (…) dał sowite premie swoim wiceprezydentom. Za 9 miesięcy (…) trzech wiceprezydentów dostało 160 tysięcy złotych premii.”<p>W tej narracji referendum ma być wyrazem buntu przeciwko „marazmowi” i rozczarowaniu tym, że – zdaniem radnego – nowy prezydent „wszedł w buty” poprzednika, nie oferując jednocześnie jakościowej zmiany.</p>„Ludzie (…) nie chcieli kolejnego prezydenta Majchrowskiego, chcieli kogoś nowego (…) Tymczasem mają polityka, który (…) wszedł po prostu idealnie w buty Majchrowskiego.”<p>Metro, Bruksela i obietnice</p><p>W rozmowie wraca też wątek krakowskiego metra. Drewnicki kpi z kolejnych terminów i wskazuje na przesuwanie daty realizacji.</p>„Prezydent Miszalski co rusz obiecuje metro. Przed wyborami obiecywał, że pierwsza łopata zostanie wbita za dwa lata, czyli w 2028 roku. Teraz mówi się o 2030.”<p>Radny interpretuje wyjazd prezydenta do Brukseli jako działanie reaktywne, mające przykryć presję związaną z referendum. Padają mocne, kolokwialne sformułowania, które – w rozmowie – mają pokazać nastroje ulicy.</p>„Nie ma co robić, nie ma co dać, nie ma co zaproponować, no to zawsze można sfinansować bilet lotnicy do Brukseli, spotkać się z kimś pod toaletą, wrzucić zdjęcie i powiedzieć, że się załatwia.”<p>Polityka i „oddolność”: spór o to, kto stoi za komitetem</p><p>Ciekawym jest to, że obie strony – prezydent i jego krytycy – mówią o pieniądzach stojących za referendum, ale każda na swój sposób. Miszalski sugeruje „potężny kapitał” i „środowiska skrajne”. Drewnicki z kolei zapewnia, że komitet ma charakter obywatelski i bezpartyjny – choć jednocześnie przyznaje, że widać profesjonalne przygotowanie.</p>„Warto dodać, że (…) zawiązał się 21-osobowy komitet referendalny. Tam nie ma ludzi z żadnej partii politycznej. To są ludzie bezpartyjni.”<p>A zaraz potem:</p>„Na pewno widać, że są tutaj środki, że to jest profesjonalnie robione, że to nie jest gdzieś amatorka robiona w piwnicy (…) tylko to jest porządnie zrobione.”<p>Radny deklaruje wsparcie PiS dla inicjatywy i zapowiada konferencję prasową swojej formacji. Zachęca też mieszkańców do podpisywania wniosku, wskazując, że czas na zbiórkę już biegnie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Chińskie auta to zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa? „Samochód to zintegrowany system IT”</title>
      <itunes:episode>12803</itunes:episode>
      <podcast:episode>12803</podcast:episode>
      <itunes:title>Chińskie auta to zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa? „Samochód to zintegrowany system IT”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">35ceee5a-a1d1-43d2-bfb5-41e5aa4173d9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/80ddc976</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Albert Gryszczuk z Adaptive Motors Poland, związany z elektromobilnością, tłumaczy, że dyskusja o chińskich autach nie dotyczy wyłącznie konkurencji cenowej czy jakości wykonania, ale przede wszystkim bezpieczeństwa – rozumianego bardzo dosłownie.</p><em>Chodzi o bezpieczeństwo i to rozumiane w taki sposób bezpośredni. Dzisiaj samochód, nieważne czy elektryczny, czy spalinowy, to zintegrowany system IT. Dotyczy to również autobusów, ciężarówek, tramwajów, wszystkiego, co jeździ. To nie jest już mechanika jak kiedyś – mamy kamery, lidary, skanowanie otoczenia, a także kwestię możliwości zdalnego sterowania takimi pojazdami<br></em><br>– mówi Albert Gryszczuk.<p></p><p>W rozmowie przywołuje przykład z Izraela, gdzie – jak relacjonuje – wycofano z użytkowania chińskie samochody służbowe ze względu na ryzyka cyberbezpieczeństwa.</p><em>Była słynna sprawa w Izraelu, gdzie ponad 700 samochodów kupionych od chińskich producentów, używanych przez wysokiej rangi oficerów, zostało wycofanych całkowicie ze względu na ryzyko cyberbezpieczeństwa<br></em><br>– zaznacza.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Albert Gryszczuk z Adaptive Motors Poland, związany z elektromobilnością, tłumaczy, że dyskusja o chińskich autach nie dotyczy wyłącznie konkurencji cenowej czy jakości wykonania, ale przede wszystkim bezpieczeństwa – rozumianego bardzo dosłownie.</p><em>Chodzi o bezpieczeństwo i to rozumiane w taki sposób bezpośredni. Dzisiaj samochód, nieważne czy elektryczny, czy spalinowy, to zintegrowany system IT. Dotyczy to również autobusów, ciężarówek, tramwajów, wszystkiego, co jeździ. To nie jest już mechanika jak kiedyś – mamy kamery, lidary, skanowanie otoczenia, a także kwestię możliwości zdalnego sterowania takimi pojazdami<br></em><br>– mówi Albert Gryszczuk.<p></p><p>W rozmowie przywołuje przykład z Izraela, gdzie – jak relacjonuje – wycofano z użytkowania chińskie samochody służbowe ze względu na ryzyka cyberbezpieczeństwa.</p><em>Była słynna sprawa w Izraelu, gdzie ponad 700 samochodów kupionych od chińskich producentów, używanych przez wysokiej rangi oficerów, zostało wycofanych całkowicie ze względu na ryzyko cyberbezpieczeństwa<br></em><br>– zaznacza.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 08:49:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/80ddc976/ccd51411.mp3" length="9628758" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>687</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Albert Gryszczuk z Adaptive Motors Poland, związany z elektromobilnością, tłumaczy, że dyskusja o chińskich autach nie dotyczy wyłącznie konkurencji cenowej czy jakości wykonania, ale przede wszystkim bezpieczeństwa – rozumianego bardzo dosłownie.</p><em>Chodzi o bezpieczeństwo i to rozumiane w taki sposób bezpośredni. Dzisiaj samochód, nieważne czy elektryczny, czy spalinowy, to zintegrowany system IT. Dotyczy to również autobusów, ciężarówek, tramwajów, wszystkiego, co jeździ. To nie jest już mechanika jak kiedyś – mamy kamery, lidary, skanowanie otoczenia, a także kwestię możliwości zdalnego sterowania takimi pojazdami<br></em><br>– mówi Albert Gryszczuk.<p></p><p>W rozmowie przywołuje przykład z Izraela, gdzie – jak relacjonuje – wycofano z użytkowania chińskie samochody służbowe ze względu na ryzyka cyberbezpieczeństwa.</p><em>Była słynna sprawa w Izraelu, gdzie ponad 700 samochodów kupionych od chińskich producentów, używanych przez wysokiej rangi oficerów, zostało wycofanych całkowicie ze względu na ryzyko cyberbezpieczeństwa<br></em><br>– zaznacza.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To jest de facto podatek”. Sławomir Brzózek ostro o projekcie UC100 i rewolucji w gospodarce odpadami</title>
      <itunes:episode>12802</itunes:episode>
      <podcast:episode>12802</podcast:episode>
      <itunes:title>„To jest de facto podatek”. Sławomir Brzózek ostro o projekcie UC100 i rewolucji w gospodarce odpadami</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">483f33a7-3bc6-4b60-b918-9574633fb351</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/84ece138</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Sławomir Brzózek, dyrektor Biura Zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK, skrytykował projekt ustawy UC100 dotyczący opakowań i odpadów opakowaniowych. Kluczowym elementem zmian ma być nowy model rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), wynikający z unijnych regulacji.</p><p>Gość programu zwrócił uwagę, że sama idea ROP nie jest dla branży nowością, ale sposób jej wdrażania w Polsce budzi poważne wątpliwości.</p>„To jest koncepcja, która mówi, że producenci powinni brać odpowiedzialność za opakowania w całym cyklu ich życia – od projektowania, przez użytkowanie, aż po zagospodarowanie. Projektowanie powinno być z myślą o recyklingu albo ponownym użyciu” – podkreślał.<p>Jak zaznaczył, Polska jest ostatnim krajem Unii Europejskiej, który nie wdrożył jeszcze pełnego systemu ROP.</p>„Jesteśmy już ponad dwa lata spóźnieni. Będziemy za chwilę karani za opieszałość legislacyjną” – ostrzegał.<p>„Opłata, która ma wszystkie cechy podatku”</p><p>Zdaniem Sławomira Brzózka obecny projekt UC100 wprowadza rozwiązania, które w praktyce oznaczają nową daninę publiczną.</p>„Minister ma na poziomie rozporządzenia ustalać wysokość opłaty opakowaniowej. Nie znamy żadnych szczegółów. To jest kolizja konstytucyjna, bo wprowadza daninę, która ma wszystkie znamiona podatku” – mówił.<p>Jak wyjaśniał, opłata ma być pobierana w wysokości wyższej, niż wynikałoby to z realnych kosztów systemu.</p>„Danina publiczna powinna być pobierana w takiej wysokości, jaka jest potrzebna na konkretny cel. Tutaj te przesłanki nie są zachowane. De facto wprowadza się podatek w postaci opłaty opakowaniowej”.<p>Konsument zapłaci więcej</p><p>W ocenie przedstawiciela branży skutki finansowe zmian odczują przede wszystkim konsumenci.</p>„Każdy, kto sprzedaje cokolwiek w opakowaniu, ten koszt wliczy w cenę produktu. I to my, jako klienci, zapłacimy więcej” – podkreślał.<p>Choć – jak zaznaczył – sama zasada płacenia za przyszłe zagospodarowanie odpadów nie budzi sprzeciwu, problemem jest sposób jej realizacji.</p>„Nikt rozsądny nie ma problemu z tym, że płacimy za zagospodarowanie odpadu. Problem w tym, że to jest rozwiązanie stricte podatkowe”.<p>Koniec Organizacji Odzysku?</p><p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów projektu ma być marginalizacja dotychczasowych organizacji odzysku.</p>„Ten model upaństwawia cały obszar gospodarki odpadami. Organizacje odzysku będą wymazane z systemu, a to są podmioty z ogromnym know-how” – zaznaczył Brzózek.<p>Wyjaśniał, że obecnie pełnią one kluczową rolę w organizowaniu przepływów finansowych i kontroli realizacji obowiązków producentów.</p>„Dają producentom pewność, że w ich imieniu dopilnują wszystkich procesów, że zapłacą tyle, ile trzeba i osiągną wymagane poziomy recyklingu”.<p>Według rozmówcy ich eliminacja oznacza utratę rynkowych mechanizmów kontroli.</p><p>Odpowiedzialność spadnie na państwo i obywateli</p><p>Zdaniem gościa audycji nowy system przenosi odpowiedzialność za realizację celów recyklingowych na administrację publiczną – a pośrednio na wszystkich obywateli.</p>„W świetle tego projektu odpowiedzialność będzie na państwie, czyli na każdym z nas. Jeśli państwo się nie wywiąże, zapłacimy kary” – mówił.<p>Jednocześnie środki z opłaty mają trafiać do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i być rozdzielane w trybie konkursowym.</p>„Samorządy i firmy będą musiały składać wnioski. Jeśli będą wątpliwości, wypłata może być mniejsza albo opóźniona”.<p>„To wywraca podwaliny myślenia gospodarczego”</p><p>Sławomir Brzózek ocenił, że projekt UC100 może mieć długofalowe, negatywne skutki dla całego sektora.</p>„To mechanizm, który wywraca podwaliny myślenia gospodarczego w Polsce. Zdejmuje odpowiedzialność, a zarządza nim strona, która nie ma presji na efektywność”.<p>Jak dodał, w systemie nie przewidziano jasnych kryteriów oceny jego skuteczności.</p>„Nawet nie wiemy, co będziemy musieli wykazać, żeby udowodnić, że system działa dobrze”.<p>„Kto naprawdę jest zanieczyszczającym?”</p><p>Rozmówca zakwestionował również prostą interpretację zasady „zanieczyszczający płaci”.</p>„Kto jest realnym zanieczyszczającym? Producent, który musi pakować produkty, bo wymaga tego prawo? Czy konsument, który decyduje, co zrobi z opakowaniem?” – pytał.<p>Jego zdaniem obecny projekt nie uwzględnia odpowiedzialności użytkowników końcowych.</p>„Mówi się: producenci zapłacą. A nie mówi się ludziom, że to oni zapłacą, kupując droższe produkty”.<p>Niejasny los ustawy</p><p>Projekt UC100 przeszedł konsultacje społeczne, w trakcie których zgłoszono ponad 1600 uwag. Do dziś nie opublikowano pełnego raportu z konsultacji.</p>„Ministerstwo ciągle pracuje nad poprawkami. Nie wiemy, kiedy projekt trafi dalej. Na pewno w tym półroczu nie będzie w komisji sejmowej” – relacjonował Brzózek.<p>Wyraził też obawy co do transparentności procesu.</p>„Nie spodziewam się poprawy jakości. Półtora roku pracy pokazuje, że kluczowi interesariusze są mniej ważni niż sam fakt uchwalenia ustawy”.<p>„Ustawa dla sukcesu, nie dla systemu”</p><p>Na zakończenie rozmowy gość Radia Wnet podsumował swoje obawy dotyczące kierunku zmian.</p>„Najważniejsze jest to, żeby przygotować jakąś ustawę i ogłosić sukces. A niekoniecznie stworzyć system, który będzie efektywny i sprawiedliwy”.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Sławomir Brzózek, dyrektor Biura Zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK, skrytykował projekt ustawy UC100 dotyczący opakowań i odpadów opakowaniowych. Kluczowym elementem zmian ma być nowy model rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), wynikający z unijnych regulacji.</p><p>Gość programu zwrócił uwagę, że sama idea ROP nie jest dla branży nowością, ale sposób jej wdrażania w Polsce budzi poważne wątpliwości.</p>„To jest koncepcja, która mówi, że producenci powinni brać odpowiedzialność za opakowania w całym cyklu ich życia – od projektowania, przez użytkowanie, aż po zagospodarowanie. Projektowanie powinno być z myślą o recyklingu albo ponownym użyciu” – podkreślał.<p>Jak zaznaczył, Polska jest ostatnim krajem Unii Europejskiej, który nie wdrożył jeszcze pełnego systemu ROP.</p>„Jesteśmy już ponad dwa lata spóźnieni. Będziemy za chwilę karani za opieszałość legislacyjną” – ostrzegał.<p>„Opłata, która ma wszystkie cechy podatku”</p><p>Zdaniem Sławomira Brzózka obecny projekt UC100 wprowadza rozwiązania, które w praktyce oznaczają nową daninę publiczną.</p>„Minister ma na poziomie rozporządzenia ustalać wysokość opłaty opakowaniowej. Nie znamy żadnych szczegółów. To jest kolizja konstytucyjna, bo wprowadza daninę, która ma wszystkie znamiona podatku” – mówił.<p>Jak wyjaśniał, opłata ma być pobierana w wysokości wyższej, niż wynikałoby to z realnych kosztów systemu.</p>„Danina publiczna powinna być pobierana w takiej wysokości, jaka jest potrzebna na konkretny cel. Tutaj te przesłanki nie są zachowane. De facto wprowadza się podatek w postaci opłaty opakowaniowej”.<p>Konsument zapłaci więcej</p><p>W ocenie przedstawiciela branży skutki finansowe zmian odczują przede wszystkim konsumenci.</p>„Każdy, kto sprzedaje cokolwiek w opakowaniu, ten koszt wliczy w cenę produktu. I to my, jako klienci, zapłacimy więcej” – podkreślał.<p>Choć – jak zaznaczył – sama zasada płacenia za przyszłe zagospodarowanie odpadów nie budzi sprzeciwu, problemem jest sposób jej realizacji.</p>„Nikt rozsądny nie ma problemu z tym, że płacimy za zagospodarowanie odpadu. Problem w tym, że to jest rozwiązanie stricte podatkowe”.<p>Koniec Organizacji Odzysku?</p><p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów projektu ma być marginalizacja dotychczasowych organizacji odzysku.</p>„Ten model upaństwawia cały obszar gospodarki odpadami. Organizacje odzysku będą wymazane z systemu, a to są podmioty z ogromnym know-how” – zaznaczył Brzózek.<p>Wyjaśniał, że obecnie pełnią one kluczową rolę w organizowaniu przepływów finansowych i kontroli realizacji obowiązków producentów.</p>„Dają producentom pewność, że w ich imieniu dopilnują wszystkich procesów, że zapłacą tyle, ile trzeba i osiągną wymagane poziomy recyklingu”.<p>Według rozmówcy ich eliminacja oznacza utratę rynkowych mechanizmów kontroli.</p><p>Odpowiedzialność spadnie na państwo i obywateli</p><p>Zdaniem gościa audycji nowy system przenosi odpowiedzialność za realizację celów recyklingowych na administrację publiczną – a pośrednio na wszystkich obywateli.</p>„W świetle tego projektu odpowiedzialność będzie na państwie, czyli na każdym z nas. Jeśli państwo się nie wywiąże, zapłacimy kary” – mówił.<p>Jednocześnie środki z opłaty mają trafiać do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i być rozdzielane w trybie konkursowym.</p>„Samorządy i firmy będą musiały składać wnioski. Jeśli będą wątpliwości, wypłata może być mniejsza albo opóźniona”.<p>„To wywraca podwaliny myślenia gospodarczego”</p><p>Sławomir Brzózek ocenił, że projekt UC100 może mieć długofalowe, negatywne skutki dla całego sektora.</p>„To mechanizm, który wywraca podwaliny myślenia gospodarczego w Polsce. Zdejmuje odpowiedzialność, a zarządza nim strona, która nie ma presji na efektywność”.<p>Jak dodał, w systemie nie przewidziano jasnych kryteriów oceny jego skuteczności.</p>„Nawet nie wiemy, co będziemy musieli wykazać, żeby udowodnić, że system działa dobrze”.<p>„Kto naprawdę jest zanieczyszczającym?”</p><p>Rozmówca zakwestionował również prostą interpretację zasady „zanieczyszczający płaci”.</p>„Kto jest realnym zanieczyszczającym? Producent, który musi pakować produkty, bo wymaga tego prawo? Czy konsument, który decyduje, co zrobi z opakowaniem?” – pytał.<p>Jego zdaniem obecny projekt nie uwzględnia odpowiedzialności użytkowników końcowych.</p>„Mówi się: producenci zapłacą. A nie mówi się ludziom, że to oni zapłacą, kupując droższe produkty”.<p>Niejasny los ustawy</p><p>Projekt UC100 przeszedł konsultacje społeczne, w trakcie których zgłoszono ponad 1600 uwag. Do dziś nie opublikowano pełnego raportu z konsultacji.</p>„Ministerstwo ciągle pracuje nad poprawkami. Nie wiemy, kiedy projekt trafi dalej. Na pewno w tym półroczu nie będzie w komisji sejmowej” – relacjonował Brzózek.<p>Wyraził też obawy co do transparentności procesu.</p>„Nie spodziewam się poprawy jakości. Półtora roku pracy pokazuje, że kluczowi interesariusze są mniej ważni niż sam fakt uchwalenia ustawy”.<p>„Ustawa dla sukcesu, nie dla systemu”</p><p>Na zakończenie rozmowy gość Radia Wnet podsumował swoje obawy dotyczące kierunku zmian.</p>„Najważniejsze jest to, żeby przygotować jakąś ustawę i ogłosić sukces. A niekoniecznie stworzyć system, który będzie efektywny i sprawiedliwy”.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 08:36:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/84ece138/018166cb.mp3" length="38518089" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>963</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Sławomir Brzózek, dyrektor Biura Zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK, skrytykował projekt ustawy UC100 dotyczący opakowań i odpadów opakowaniowych. Kluczowym elementem zmian ma być nowy model rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), wynikający z unijnych regulacji.</p><p>Gość programu zwrócił uwagę, że sama idea ROP nie jest dla branży nowością, ale sposób jej wdrażania w Polsce budzi poważne wątpliwości.</p>„To jest koncepcja, która mówi, że producenci powinni brać odpowiedzialność za opakowania w całym cyklu ich życia – od projektowania, przez użytkowanie, aż po zagospodarowanie. Projektowanie powinno być z myślą o recyklingu albo ponownym użyciu” – podkreślał.<p>Jak zaznaczył, Polska jest ostatnim krajem Unii Europejskiej, który nie wdrożył jeszcze pełnego systemu ROP.</p>„Jesteśmy już ponad dwa lata spóźnieni. Będziemy za chwilę karani za opieszałość legislacyjną” – ostrzegał.<p>„Opłata, która ma wszystkie cechy podatku”</p><p>Zdaniem Sławomira Brzózka obecny projekt UC100 wprowadza rozwiązania, które w praktyce oznaczają nową daninę publiczną.</p>„Minister ma na poziomie rozporządzenia ustalać wysokość opłaty opakowaniowej. Nie znamy żadnych szczegółów. To jest kolizja konstytucyjna, bo wprowadza daninę, która ma wszystkie znamiona podatku” – mówił.<p>Jak wyjaśniał, opłata ma być pobierana w wysokości wyższej, niż wynikałoby to z realnych kosztów systemu.</p>„Danina publiczna powinna być pobierana w takiej wysokości, jaka jest potrzebna na konkretny cel. Tutaj te przesłanki nie są zachowane. De facto wprowadza się podatek w postaci opłaty opakowaniowej”.<p>Konsument zapłaci więcej</p><p>W ocenie przedstawiciela branży skutki finansowe zmian odczują przede wszystkim konsumenci.</p>„Każdy, kto sprzedaje cokolwiek w opakowaniu, ten koszt wliczy w cenę produktu. I to my, jako klienci, zapłacimy więcej” – podkreślał.<p>Choć – jak zaznaczył – sama zasada płacenia za przyszłe zagospodarowanie odpadów nie budzi sprzeciwu, problemem jest sposób jej realizacji.</p>„Nikt rozsądny nie ma problemu z tym, że płacimy za zagospodarowanie odpadu. Problem w tym, że to jest rozwiązanie stricte podatkowe”.<p>Koniec Organizacji Odzysku?</p><p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów projektu ma być marginalizacja dotychczasowych organizacji odzysku.</p>„Ten model upaństwawia cały obszar gospodarki odpadami. Organizacje odzysku będą wymazane z systemu, a to są podmioty z ogromnym know-how” – zaznaczył Brzózek.<p>Wyjaśniał, że obecnie pełnią one kluczową rolę w organizowaniu przepływów finansowych i kontroli realizacji obowiązków producentów.</p>„Dają producentom pewność, że w ich imieniu dopilnują wszystkich procesów, że zapłacą tyle, ile trzeba i osiągną wymagane poziomy recyklingu”.<p>Według rozmówcy ich eliminacja oznacza utratę rynkowych mechanizmów kontroli.</p><p>Odpowiedzialność spadnie na państwo i obywateli</p><p>Zdaniem gościa audycji nowy system przenosi odpowiedzialność za realizację celów recyklingowych na administrację publiczną – a pośrednio na wszystkich obywateli.</p>„W świetle tego projektu odpowiedzialność będzie na państwie, czyli na każdym z nas. Jeśli państwo się nie wywiąże, zapłacimy kary” – mówił.<p>Jednocześnie środki z opłaty mają trafiać do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i być rozdzielane w trybie konkursowym.</p>„Samorządy i firmy będą musiały składać wnioski. Jeśli będą wątpliwości, wypłata może być mniejsza albo opóźniona”.<p>„To wywraca podwaliny myślenia gospodarczego”</p><p>Sławomir Brzózek ocenił, że projekt UC100 może mieć długofalowe, negatywne skutki dla całego sektora.</p>„To mechanizm, który wywraca podwaliny myślenia gospodarczego w Polsce. Zdejmuje odpowiedzialność, a zarządza nim strona, która nie ma presji na efektywność”.<p>Jak dodał, w systemie nie przewidziano jasnych kryteriów oceny jego skuteczności.</p>„Nawet nie wiemy, co będziemy musieli wykazać, żeby udowodnić, że system działa dobrze”.<p>„Kto naprawdę jest zanieczyszczającym?”</p><p>Rozmówca zakwestionował również prostą interpretację zasady „zanieczyszczający płaci”.</p>„Kto jest realnym zanieczyszczającym? Producent, który musi pakować produkty, bo wymaga tego prawo? Czy konsument, który decyduje, co zrobi z opakowaniem?” – pytał.<p>Jego zdaniem obecny projekt nie uwzględnia odpowiedzialności użytkowników końcowych.</p>„Mówi się: producenci zapłacą. A nie mówi się ludziom, że to oni zapłacą, kupując droższe produkty”.<p>Niejasny los ustawy</p><p>Projekt UC100 przeszedł konsultacje społeczne, w trakcie których zgłoszono ponad 1600 uwag. Do dziś nie opublikowano pełnego raportu z konsultacji.</p>„Ministerstwo ciągle pracuje nad poprawkami. Nie wiemy, kiedy projekt trafi dalej. Na pewno w tym półroczu nie będzie w komisji sejmowej” – relacjonował Brzózek.<p>Wyraził też obawy co do transparentności procesu.</p>„Nie spodziewam się poprawy jakości. Półtora roku pracy pokazuje, że kluczowi interesariusze są mniej ważni niż sam fakt uchwalenia ustawy”.<p>„Ustawa dla sukcesu, nie dla systemu”</p><p>Na zakończenie rozmowy gość Radia Wnet podsumował swoje obawy dotyczące kierunku zmian.</p>„Najważniejsze jest to, żeby przygotować jakąś ustawę i ogłosić sukces. A niekoniecznie stworzyć system, który będzie efektywny i sprawiedliwy”.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bosak o umowie UE–Indie i SAFE: „Nikt nic nie wie. To nie jest normalne”</title>
      <itunes:episode>12801</itunes:episode>
      <podcast:episode>12801</podcast:episode>
      <itunes:title>Bosak o umowie UE–Indie i SAFE: „Nikt nic nie wie. To nie jest normalne”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0bf16a4a-f216-49cf-93f0-297ce6daf6c8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c7a1d51f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Bosak krytykuje sposób negocjowania umów handlowych UE i brak informacji o funduszach SAFE: Nie wiemy, dla kogo i na co – mówi w Radiu Wnet. Wskazuje też na koszt sporu o ambasadorów.</strong></p><p><br></p><p>Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak odniósł się w rozmowie w Radiu Wnet do wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wskazał go jako polityka, z którym można rozmawiać o ewentualnej współpracy. Bosak studzi jednak emocje i podkreśla, że dziś nie ma do tego żadnych realnych podstaw.</p><em>Jesteśmy w połowie kadencji i partie opozycji rywalizują ze sobą o wyborców. Niech nam żadne rozważania koalicyjne nie zakrywają tej perspektywy, ponieważ w tej chwili żadne rozmowy koalicyjne nie toczą się i toczyć się nie będą, bo nie ma do tego kontekstu konstytucyjnego czy demokratycznego. Większość rządząca jest dość stabilna i co będzie za dwa lata, tego nie wie nikt<br></em><br><p>– mówi Krzysztof Bosak.</p><p>W jego ocenie pochwała pod jego adresem jest elementem gry politycznej i próbą „zrównoważenia” krytyki wymierzonej w Konfederację.</p><em>Ta wypowiedź jest elementem rywalizacji z nami. Dobre słowo pod moim adresem było po to, żeby zrównoważyć ogólną krytykę Konfederacji. Problem jest taki, że w publicznych wypowiedziach prezes PiS przypisuje Konfederacji program, którego Konfederacja nie ma. Buduje stereotyp partii groźnej, nieodpowiedzialnej i skrajnie liberalnej — to jest literalnie nieprawda<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p>Bosak przekonuje, że Konfederacja ma zaplecze polityków o konserwatywnych poglądach, a różnice programowe z PiS są rzeczywiste, ale nie takie, jak je przedstawiają przeciwnicy.</p><em>Konfederacja jest pełna dobrych ludzi, polskich patriotów o poglądach konserwatywnych z bardziej wolnościowym akcentem lub bardziej narodowych. W większości spraw dotyczących Polski mieliśmy rację wtedy, kiedy PiS popełniał bardzo poważne błędy rządząc. My byliśmy ignorowani jako konstruktywna opozycja, a do dziś z tego, co mamy do powiedzenia, nie zechcieli wyciągnąć wniosków<br></em><br><p>– zaznacza.</p><p>Jednocześnie ostrzega, że jego zdaniem samodzielna większość PiS jest mało prawdopodobna, a ewentualny wpływ Konfederacji na większość sejmową będzie oznaczał inne podejście do personaliów.</p><em>Moim zdaniem samodzielna większość dla PiS już nie będzie. Jeżeli będziemy mieć wpływ na większość w Sejmie, na pewno nie pozwolimy, żeby ludzie odpowiedzialni za różne patologie wrócili na te stanowiska i drugi raz robili te same numery<br></em><br><p>– mówi.</p><p><strong>Umowa UE–Indie i logika „ucieczki do przodu”<br></strong><br></p><p>Bosak komentuje też zapowiedzi dużej umowy handlowej UE–Indie. Jego zdaniem Unia próbuje odzyskać konkurencyjność przez kolejne porozumienia handlowe, ale nie jest jasne, czy takie podejście zadziała.</p><em>Unia Europejska, ze względu na utracenie konkurencyjności, próbuje przywracać sobie witalność gospodarczą, zawierając kolejne umowy handlowe. To próba ucieczki do przodu, charakterystyczna dla elit państw zachodnich o wielopokoleniowej tradycji handlowej. Czy to wyjdzie, czy nie wyjdzie, to inna sprawa — to myślenie doktrynalne, a nie stricte ekonomiczne oparte na analizie przepływów handlowych<br></em><br><p>– ocenia.</p><p>Zwraca uwagę, że Polska ma w tych procesach ograniczony wpływ, a negocjacje w praktyce toczą się poza społeczną kontrolą.</p><em>W wyniku zrzeczenia się suwerenności w sprawach handlowych państwa członkowskie często nie wiedzą, co dokładnie Komisja Europejska negocjuje. My nie wiemy dokładnie, co zostało wynegocjowane. Wiemy tylko o niektórych wyłączeniach. Państwa takie jak Brazylia czy Indie prowadzą nacjonalistyczną politykę gospodarczą, ochronę swojego rynku, a w Europie stało się to tematem tabu<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p><strong>SAFE: „Nikt nic nie wie. To nie jest normalne”<br></strong><br></p><p>W rozmowie pada też wątek programu SAFE i wielkich kwot, które mają trafić na zbrojenia. Bosak twierdzi, że kluczowy problem to brak jawnej informacji o projektach, beneficjentach i celach.</p><em>Sytuacja jest trochę typu „nikt nic nie wie”. Nie jest jawne, ani nawet nie jest przedmiotem szerszej wiedzy kuluarowej, jaka jest treść wniosku złożonego przez ministra obrony do Komisji Europejskiej. Wiemy, że zatwierdzono transfery na wielkie kwoty, ale nie wiemy dla kogo. Nie wiemy, jaka jest lista firm, priorytetów, ani alokacja środków<br></em><br><p>– mówi.</p><p>Jako przykład wskazuje doświadczenia z KPO i ryzyko, że projekty mogą rozbić się o zdolności wdrożeniowe i terminy.</p><em>Zwracam uwagę, że rząd ogłaszał KPO jako ogromny sukces, a potem wycofywał się z pewnych elementów, bo realizacja nie mieściła się w terminach Komisji Europejskiej. Gotowość techniczna do absorpcji środków ma znaczenie. W tej chwili mówiąc uczciwie: nikt nic nie wie — i to nie jest normalne<br></em><br><p>– zaznacza.</p><p>Dodaje, że w innych państwach da się to komunikować bardziej przejrzyście.</p><em>W Rumunii ogłoszono publicznie tabelę z projektami, kwotami i celami. Można to zrobić bez ujawniania tajemnic. Nie wiem, dlaczego rząd robi wokół tego aurę tajemnicy. Być może mają coś do ukrycia — na przykład niewielki udział firm polskich<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p><strong>Spór o ankietę bezpieczeństwa Czarzastego<br></strong><br></p><p>Bosak odniósł się także do wezwań, by marszałek Włodzimierz Czarzasty wypełnił ankietę bezpieczeństwa. Zwraca uwagę, że formalnie nie ma takiego obowiązku, a sama procedura jest dla polityków bardzo obciążająca.</p><em>Wedle mojej wiedzy zgodnie z prawem nie ma takiego obowiązku. To jest procedura dla tych członków komisji ds. służb specjalnych, którzy chcą mieć dostęp do „ściśle tajne”. Ankiety są bardzo inwazyjne, szczegółowe, wymagają spowiadania się z całego życia, kontaktów i operacji finansowych. Poseł, który naprawdę tego nie potrzebuje, raczej tego nie zrobi<br></em><br><p>– mówi.</p><p><strong>Rząd–prezydent i ambasadorowie: „To osłabia pozycję Polski”<br></strong><br></p><p>Wątek na koniec dotyczył napięć między rządem a Pałacem Prezydenckim i problemu nominacji ambasadorskich. Bosak ocenia, że brak porozumienia szkodzi państwu.</p><em>Dobrze, że doszło do paru spotkań. Potrzebujemy elementarnej drożności komunikacji i minimalnych kompromisów umożliwiających prowadzenie wspólnej polityki poza granicami. Brak nominacji ambasadorskich osłabia pozycję Polski i to nie jest tak, że tylko jedna strona ponosi winę — obciąża obie strony<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p>Wskazuje też, że inni partnerzy mogą odbierać takie sytuacje jako obniżenie rangi relacji.</p><em>W wielu państwach konflikt wcale nie musi być rozumiany. Wysyłanie wyłącznie chargé d’affaires bywa odbierane jako dyshonor i obniżenie rangi stosunków. Nie musi nikogo interesować, że w Polsce mamy spór polityczny — ich to po prostu zwyczajnie nie interesuje. Zaczynają podejrzewać, że to jest celowa robota<br></em><br><p>– zaznacza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Bosak krytykuje sposób negocjowania umów handlowych UE i brak informacji o funduszach SAFE: Nie wiemy, dla kogo i na co – mówi w Radiu Wnet. Wskazuje też na koszt sporu o ambasadorów.</strong></p><p><br></p><p>Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak odniósł się w rozmowie w Radiu Wnet do wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wskazał go jako polityka, z którym można rozmawiać o ewentualnej współpracy. Bosak studzi jednak emocje i podkreśla, że dziś nie ma do tego żadnych realnych podstaw.</p><em>Jesteśmy w połowie kadencji i partie opozycji rywalizują ze sobą o wyborców. Niech nam żadne rozważania koalicyjne nie zakrywają tej perspektywy, ponieważ w tej chwili żadne rozmowy koalicyjne nie toczą się i toczyć się nie będą, bo nie ma do tego kontekstu konstytucyjnego czy demokratycznego. Większość rządząca jest dość stabilna i co będzie za dwa lata, tego nie wie nikt<br></em><br><p>– mówi Krzysztof Bosak.</p><p>W jego ocenie pochwała pod jego adresem jest elementem gry politycznej i próbą „zrównoważenia” krytyki wymierzonej w Konfederację.</p><em>Ta wypowiedź jest elementem rywalizacji z nami. Dobre słowo pod moim adresem było po to, żeby zrównoważyć ogólną krytykę Konfederacji. Problem jest taki, że w publicznych wypowiedziach prezes PiS przypisuje Konfederacji program, którego Konfederacja nie ma. Buduje stereotyp partii groźnej, nieodpowiedzialnej i skrajnie liberalnej — to jest literalnie nieprawda<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p>Bosak przekonuje, że Konfederacja ma zaplecze polityków o konserwatywnych poglądach, a różnice programowe z PiS są rzeczywiste, ale nie takie, jak je przedstawiają przeciwnicy.</p><em>Konfederacja jest pełna dobrych ludzi, polskich patriotów o poglądach konserwatywnych z bardziej wolnościowym akcentem lub bardziej narodowych. W większości spraw dotyczących Polski mieliśmy rację wtedy, kiedy PiS popełniał bardzo poważne błędy rządząc. My byliśmy ignorowani jako konstruktywna opozycja, a do dziś z tego, co mamy do powiedzenia, nie zechcieli wyciągnąć wniosków<br></em><br><p>– zaznacza.</p><p>Jednocześnie ostrzega, że jego zdaniem samodzielna większość PiS jest mało prawdopodobna, a ewentualny wpływ Konfederacji na większość sejmową będzie oznaczał inne podejście do personaliów.</p><em>Moim zdaniem samodzielna większość dla PiS już nie będzie. Jeżeli będziemy mieć wpływ na większość w Sejmie, na pewno nie pozwolimy, żeby ludzie odpowiedzialni za różne patologie wrócili na te stanowiska i drugi raz robili te same numery<br></em><br><p>– mówi.</p><p><strong>Umowa UE–Indie i logika „ucieczki do przodu”<br></strong><br></p><p>Bosak komentuje też zapowiedzi dużej umowy handlowej UE–Indie. Jego zdaniem Unia próbuje odzyskać konkurencyjność przez kolejne porozumienia handlowe, ale nie jest jasne, czy takie podejście zadziała.</p><em>Unia Europejska, ze względu na utracenie konkurencyjności, próbuje przywracać sobie witalność gospodarczą, zawierając kolejne umowy handlowe. To próba ucieczki do przodu, charakterystyczna dla elit państw zachodnich o wielopokoleniowej tradycji handlowej. Czy to wyjdzie, czy nie wyjdzie, to inna sprawa — to myślenie doktrynalne, a nie stricte ekonomiczne oparte na analizie przepływów handlowych<br></em><br><p>– ocenia.</p><p>Zwraca uwagę, że Polska ma w tych procesach ograniczony wpływ, a negocjacje w praktyce toczą się poza społeczną kontrolą.</p><em>W wyniku zrzeczenia się suwerenności w sprawach handlowych państwa członkowskie często nie wiedzą, co dokładnie Komisja Europejska negocjuje. My nie wiemy dokładnie, co zostało wynegocjowane. Wiemy tylko o niektórych wyłączeniach. Państwa takie jak Brazylia czy Indie prowadzą nacjonalistyczną politykę gospodarczą, ochronę swojego rynku, a w Europie stało się to tematem tabu<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p><strong>SAFE: „Nikt nic nie wie. To nie jest normalne”<br></strong><br></p><p>W rozmowie pada też wątek programu SAFE i wielkich kwot, które mają trafić na zbrojenia. Bosak twierdzi, że kluczowy problem to brak jawnej informacji o projektach, beneficjentach i celach.</p><em>Sytuacja jest trochę typu „nikt nic nie wie”. Nie jest jawne, ani nawet nie jest przedmiotem szerszej wiedzy kuluarowej, jaka jest treść wniosku złożonego przez ministra obrony do Komisji Europejskiej. Wiemy, że zatwierdzono transfery na wielkie kwoty, ale nie wiemy dla kogo. Nie wiemy, jaka jest lista firm, priorytetów, ani alokacja środków<br></em><br><p>– mówi.</p><p>Jako przykład wskazuje doświadczenia z KPO i ryzyko, że projekty mogą rozbić się o zdolności wdrożeniowe i terminy.</p><em>Zwracam uwagę, że rząd ogłaszał KPO jako ogromny sukces, a potem wycofywał się z pewnych elementów, bo realizacja nie mieściła się w terminach Komisji Europejskiej. Gotowość techniczna do absorpcji środków ma znaczenie. W tej chwili mówiąc uczciwie: nikt nic nie wie — i to nie jest normalne<br></em><br><p>– zaznacza.</p><p>Dodaje, że w innych państwach da się to komunikować bardziej przejrzyście.</p><em>W Rumunii ogłoszono publicznie tabelę z projektami, kwotami i celami. Można to zrobić bez ujawniania tajemnic. Nie wiem, dlaczego rząd robi wokół tego aurę tajemnicy. Być może mają coś do ukrycia — na przykład niewielki udział firm polskich<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p><strong>Spór o ankietę bezpieczeństwa Czarzastego<br></strong><br></p><p>Bosak odniósł się także do wezwań, by marszałek Włodzimierz Czarzasty wypełnił ankietę bezpieczeństwa. Zwraca uwagę, że formalnie nie ma takiego obowiązku, a sama procedura jest dla polityków bardzo obciążająca.</p><em>Wedle mojej wiedzy zgodnie z prawem nie ma takiego obowiązku. To jest procedura dla tych członków komisji ds. służb specjalnych, którzy chcą mieć dostęp do „ściśle tajne”. Ankiety są bardzo inwazyjne, szczegółowe, wymagają spowiadania się z całego życia, kontaktów i operacji finansowych. Poseł, który naprawdę tego nie potrzebuje, raczej tego nie zrobi<br></em><br><p>– mówi.</p><p><strong>Rząd–prezydent i ambasadorowie: „To osłabia pozycję Polski”<br></strong><br></p><p>Wątek na koniec dotyczył napięć między rządem a Pałacem Prezydenckim i problemu nominacji ambasadorskich. Bosak ocenia, że brak porozumienia szkodzi państwu.</p><em>Dobrze, że doszło do paru spotkań. Potrzebujemy elementarnej drożności komunikacji i minimalnych kompromisów umożliwiających prowadzenie wspólnej polityki poza granicami. Brak nominacji ambasadorskich osłabia pozycję Polski i to nie jest tak, że tylko jedna strona ponosi winę — obciąża obie strony<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p>Wskazuje też, że inni partnerzy mogą odbierać takie sytuacje jako obniżenie rangi relacji.</p><em>W wielu państwach konflikt wcale nie musi być rozumiany. Wysyłanie wyłącznie chargé d’affaires bywa odbierane jako dyshonor i obniżenie rangi stosunków. Nie musi nikogo interesować, że w Polsce mamy spór polityczny — ich to po prostu zwyczajnie nie interesuje. Zaczynają podejrzewać, że to jest celowa robota<br></em><br><p>– zaznacza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 07:46:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c7a1d51f/d73d7ee7.mp3" length="16835482" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1202</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Bosak krytykuje sposób negocjowania umów handlowych UE i brak informacji o funduszach SAFE: Nie wiemy, dla kogo i na co – mówi w Radiu Wnet. Wskazuje też na koszt sporu o ambasadorów.</strong></p><p><br></p><p>Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak odniósł się w rozmowie w Radiu Wnet do wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wskazał go jako polityka, z którym można rozmawiać o ewentualnej współpracy. Bosak studzi jednak emocje i podkreśla, że dziś nie ma do tego żadnych realnych podstaw.</p><em>Jesteśmy w połowie kadencji i partie opozycji rywalizują ze sobą o wyborców. Niech nam żadne rozważania koalicyjne nie zakrywają tej perspektywy, ponieważ w tej chwili żadne rozmowy koalicyjne nie toczą się i toczyć się nie będą, bo nie ma do tego kontekstu konstytucyjnego czy demokratycznego. Większość rządząca jest dość stabilna i co będzie za dwa lata, tego nie wie nikt<br></em><br><p>– mówi Krzysztof Bosak.</p><p>W jego ocenie pochwała pod jego adresem jest elementem gry politycznej i próbą „zrównoważenia” krytyki wymierzonej w Konfederację.</p><em>Ta wypowiedź jest elementem rywalizacji z nami. Dobre słowo pod moim adresem było po to, żeby zrównoważyć ogólną krytykę Konfederacji. Problem jest taki, że w publicznych wypowiedziach prezes PiS przypisuje Konfederacji program, którego Konfederacja nie ma. Buduje stereotyp partii groźnej, nieodpowiedzialnej i skrajnie liberalnej — to jest literalnie nieprawda<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p>Bosak przekonuje, że Konfederacja ma zaplecze polityków o konserwatywnych poglądach, a różnice programowe z PiS są rzeczywiste, ale nie takie, jak je przedstawiają przeciwnicy.</p><em>Konfederacja jest pełna dobrych ludzi, polskich patriotów o poglądach konserwatywnych z bardziej wolnościowym akcentem lub bardziej narodowych. W większości spraw dotyczących Polski mieliśmy rację wtedy, kiedy PiS popełniał bardzo poważne błędy rządząc. My byliśmy ignorowani jako konstruktywna opozycja, a do dziś z tego, co mamy do powiedzenia, nie zechcieli wyciągnąć wniosków<br></em><br><p>– zaznacza.</p><p>Jednocześnie ostrzega, że jego zdaniem samodzielna większość PiS jest mało prawdopodobna, a ewentualny wpływ Konfederacji na większość sejmową będzie oznaczał inne podejście do personaliów.</p><em>Moim zdaniem samodzielna większość dla PiS już nie będzie. Jeżeli będziemy mieć wpływ na większość w Sejmie, na pewno nie pozwolimy, żeby ludzie odpowiedzialni za różne patologie wrócili na te stanowiska i drugi raz robili te same numery<br></em><br><p>– mówi.</p><p><strong>Umowa UE–Indie i logika „ucieczki do przodu”<br></strong><br></p><p>Bosak komentuje też zapowiedzi dużej umowy handlowej UE–Indie. Jego zdaniem Unia próbuje odzyskać konkurencyjność przez kolejne porozumienia handlowe, ale nie jest jasne, czy takie podejście zadziała.</p><em>Unia Europejska, ze względu na utracenie konkurencyjności, próbuje przywracać sobie witalność gospodarczą, zawierając kolejne umowy handlowe. To próba ucieczki do przodu, charakterystyczna dla elit państw zachodnich o wielopokoleniowej tradycji handlowej. Czy to wyjdzie, czy nie wyjdzie, to inna sprawa — to myślenie doktrynalne, a nie stricte ekonomiczne oparte na analizie przepływów handlowych<br></em><br><p>– ocenia.</p><p>Zwraca uwagę, że Polska ma w tych procesach ograniczony wpływ, a negocjacje w praktyce toczą się poza społeczną kontrolą.</p><em>W wyniku zrzeczenia się suwerenności w sprawach handlowych państwa członkowskie często nie wiedzą, co dokładnie Komisja Europejska negocjuje. My nie wiemy dokładnie, co zostało wynegocjowane. Wiemy tylko o niektórych wyłączeniach. Państwa takie jak Brazylia czy Indie prowadzą nacjonalistyczną politykę gospodarczą, ochronę swojego rynku, a w Europie stało się to tematem tabu<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p><strong>SAFE: „Nikt nic nie wie. To nie jest normalne”<br></strong><br></p><p>W rozmowie pada też wątek programu SAFE i wielkich kwot, które mają trafić na zbrojenia. Bosak twierdzi, że kluczowy problem to brak jawnej informacji o projektach, beneficjentach i celach.</p><em>Sytuacja jest trochę typu „nikt nic nie wie”. Nie jest jawne, ani nawet nie jest przedmiotem szerszej wiedzy kuluarowej, jaka jest treść wniosku złożonego przez ministra obrony do Komisji Europejskiej. Wiemy, że zatwierdzono transfery na wielkie kwoty, ale nie wiemy dla kogo. Nie wiemy, jaka jest lista firm, priorytetów, ani alokacja środków<br></em><br><p>– mówi.</p><p>Jako przykład wskazuje doświadczenia z KPO i ryzyko, że projekty mogą rozbić się o zdolności wdrożeniowe i terminy.</p><em>Zwracam uwagę, że rząd ogłaszał KPO jako ogromny sukces, a potem wycofywał się z pewnych elementów, bo realizacja nie mieściła się w terminach Komisji Europejskiej. Gotowość techniczna do absorpcji środków ma znaczenie. W tej chwili mówiąc uczciwie: nikt nic nie wie — i to nie jest normalne<br></em><br><p>– zaznacza.</p><p>Dodaje, że w innych państwach da się to komunikować bardziej przejrzyście.</p><em>W Rumunii ogłoszono publicznie tabelę z projektami, kwotami i celami. Można to zrobić bez ujawniania tajemnic. Nie wiem, dlaczego rząd robi wokół tego aurę tajemnicy. Być może mają coś do ukrycia — na przykład niewielki udział firm polskich<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p><strong>Spór o ankietę bezpieczeństwa Czarzastego<br></strong><br></p><p>Bosak odniósł się także do wezwań, by marszałek Włodzimierz Czarzasty wypełnił ankietę bezpieczeństwa. Zwraca uwagę, że formalnie nie ma takiego obowiązku, a sama procedura jest dla polityków bardzo obciążająca.</p><em>Wedle mojej wiedzy zgodnie z prawem nie ma takiego obowiązku. To jest procedura dla tych członków komisji ds. służb specjalnych, którzy chcą mieć dostęp do „ściśle tajne”. Ankiety są bardzo inwazyjne, szczegółowe, wymagają spowiadania się z całego życia, kontaktów i operacji finansowych. Poseł, który naprawdę tego nie potrzebuje, raczej tego nie zrobi<br></em><br><p>– mówi.</p><p><strong>Rząd–prezydent i ambasadorowie: „To osłabia pozycję Polski”<br></strong><br></p><p>Wątek na koniec dotyczył napięć między rządem a Pałacem Prezydenckim i problemu nominacji ambasadorskich. Bosak ocenia, że brak porozumienia szkodzi państwu.</p><em>Dobrze, że doszło do paru spotkań. Potrzebujemy elementarnej drożności komunikacji i minimalnych kompromisów umożliwiających prowadzenie wspólnej polityki poza granicami. Brak nominacji ambasadorskich osłabia pozycję Polski i to nie jest tak, że tylko jedna strona ponosi winę — obciąża obie strony<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p>Wskazuje też, że inni partnerzy mogą odbierać takie sytuacje jako obniżenie rangi relacji.</p><em>W wielu państwach konflikt wcale nie musi być rozumiany. Wysyłanie wyłącznie chargé d’affaires bywa odbierane jako dyshonor i obniżenie rangi stosunków. Nie musi nikogo interesować, że w Polsce mamy spór polityczny — ich to po prostu zwyczajnie nie interesuje. Zaczynają podejrzewać, że to jest celowa robota<br></em><br><p>– zaznacza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trzęsienie ziemi w chińskiej armii. Antykorupcyjna czystka sięga samego szczytu</title>
      <itunes:episode>12800</itunes:episode>
      <podcast:episode>12800</podcast:episode>
      <itunes:title>Trzęsienie ziemi w chińskiej armii. Antykorupcyjna czystka sięga samego szczytu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3a3bc458-1c8b-4746-881d-1a7de5bcff7e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1e7c94a4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Chinach doszło do bezprecedensowego wstrząsu w strukturach wojskowych. W weekend ogłoszono, że śledztwem antykorupcyjnym objęci zostali członkowie najwyższego dowództwa armii, w tym wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej. To wydarzenie odbiło się szerokim echem w chińskich elitach politycznych i wojskowych. O szczegółach mówił w Poranku Radia Wnet Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz Studia Szanghaj.</p><em>Członek Biura Politycznego Komisji Partii Chin i wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej, generał Zhang Youxia, oraz generał Liu Zhenli zostali objęci śledztwem antykorupcyjnym. To oznacza, że sprawa sięga absolutnych szczytów dowodzenia armią<br></em><br><p>– mówi Andrzej Zawadzki-Liang.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Chinach doszło do bezprecedensowego wstrząsu w strukturach wojskowych. W weekend ogłoszono, że śledztwem antykorupcyjnym objęci zostali członkowie najwyższego dowództwa armii, w tym wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej. To wydarzenie odbiło się szerokim echem w chińskich elitach politycznych i wojskowych. O szczegółach mówił w Poranku Radia Wnet Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz Studia Szanghaj.</p><em>Członek Biura Politycznego Komisji Partii Chin i wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej, generał Zhang Youxia, oraz generał Liu Zhenli zostali objęci śledztwem antykorupcyjnym. To oznacza, że sprawa sięga absolutnych szczytów dowodzenia armią<br></em><br><p>– mówi Andrzej Zawadzki-Liang.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 06:35:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1e7c94a4/d27325d8.mp3" length="14692410" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1049</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Chinach doszło do bezprecedensowego wstrząsu w strukturach wojskowych. W weekend ogłoszono, że śledztwem antykorupcyjnym objęci zostali członkowie najwyższego dowództwa armii, w tym wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej. To wydarzenie odbiło się szerokim echem w chińskich elitach politycznych i wojskowych. O szczegółach mówił w Poranku Radia Wnet Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz Studia Szanghaj.</p><em>Członek Biura Politycznego Komisji Partii Chin i wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej, generał Zhang Youxia, oraz generał Liu Zhenli zostali objęci śledztwem antykorupcyjnym. To oznacza, że sprawa sięga absolutnych szczytów dowodzenia armią<br></em><br><p>– mówi Andrzej Zawadzki-Liang.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dlaczego PiS nie dogada się Braunem? „Braun jest na rękę części sceny politycznej”</title>
      <itunes:episode>12799</itunes:episode>
      <podcast:episode>12799</podcast:episode>
      <itunes:title>Dlaczego PiS nie dogada się Braunem? „Braun jest na rękę części sceny politycznej”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c08ebe94-dafa-4d08-9119-c7659dcdf539</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/83d1984a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Braun wprowadza chaos na prawicy i utrudnia jej konsolidację – mówi w Radiu Wnet Marek Wróbel. Jego zdaniem Korona to partia protestu, której wzrost już się zatrzymał.</strong></p><p>Słowa prezesa Jarosław Kaczyński o wykluczeniu szerszej współpracy z Grzegorzem Braunem nie są zaskoczeniem – ocenia w Poranku Radia Wnet Marek Wróbel, prezes Fundacji Republikańskiej. Jego zdaniem dystans między Prawem i Sprawiedliwością a środowiskiem Korony jest dziś nie tylko ideowy, ale i strukturalny.</p><em>PiS to partia jednoznacznie atlantycka, nastawiona na współpracę z USA i więzi transatlantyckie. Korona w tym sensie bardzo mocno się z PiS-em rozmija<br></em><br><p><em>–</em> mówi Wróbel.</p><p>Jak podkreśla, Prawo i Sprawiedliwość jest w tej kwestii konsekwentne od lat, podczas gdy środowisko Grzegorza Brauna porusza się w zupełnie innym kierunku.</p><p><strong>Ideologiczny rozjazd<br></strong><br></p><p>Zdaniem Wróbla kluczowe są nie tylko kwestie geopolityczne, ale także charakter samego ugrupowania.</p><em>Do tego dochodzą liberalne, a raczej libertariańskie, i zdecydowanie antyukraińskie motywy w działalności Grzegorza Brauna oraz jego środowiska. To wszystko pokazuje, że dystans między PiS-em a Koroną jest bardzo duży<br></em><br><p><em>–</em> ocenia.</p><p>W jego opinii często podnoszony argument o rywalizacji o ten sam elektorat nie jest decydujący.</p><em>Owszem, jakiś obszar wspólny istnieje, ale główna konkurencja toczy się raczej między dużą Konfederacją a Braunem oraz partiami operującymi na elektoracie labilnym, jak Polska 2050<br></em><br><p><em>–</em> dodaje.</p><p>To właśnie na wyborcach zmieniających sympatie z wyborów na wybory opierał się – jak przypomina – sukces Szymona Hołowni sprzed kilku lat.</p><p><strong>Korona jako partia protestu<br></strong><br></p><p>Popularność ugrupowania Grzegorza Brauna Wróbel interpretuje jako klasyczny przykład buntu wobec głównego nurtu polityki.</p><em>To partia protestu, zrodzona ze strachu i frustracji wobec polityki głównego nurtu – polskiej, europejskiej i światowej<br></em><br><p><em>–</em> tłumaczy.</p><p>Jego zdaniem ten mechanizm nie jest nowy. Wcześniej podobną rolę pełniły inne formacje antysystemowe.</p><em>Ruch Palikota, Kukiz’15, częściowo Polska 2050, a wcześniej Nowoczesna – one nie tworzyły spójnej wizji. Były reakcją na stan systemu<br></em><br><p><em>–</em> mówi Wróbel.</p><p>Dlatego, jak ocenia, potencjał wzrostowy Korony jest ograniczony.</p><em>Trend wzrostowy tej formacji już się zatrzymał wraz z jej rozpoznawalnością. Sufit Brauna jest tam, gdzie on sam go postawi – i tyle, ile będzie w stanie udźwignąć<br></em><br><p><em>–</em> dodaje.</p><p><strong>Braun „na rękę” części sceny politycznej<br></strong><br></p><p>Wróbel zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt – istnienie Grzegorza Brauna jako osobnego bytu politycznego może być korzystne dla niektórych aktorów sceny politycznej.</p><em>Pewnym siłom istnienie Brauna jest na rękę, bo wprowadza on ogromne zamieszanie na prawicy. Utrudnia konsolidację i ewentualne porozumienie PiS-u z Konfederacją<br></em><br><p><em>–</em> ocenia.</p><p>Jak zaznacza, oddziałuje to zarówno na dawnych współpracowników Brauna, jak i na wyborców oraz polityków innych ugrupowań prawicowych, którzy muszą się do jego działań stale odnosić.</p><p><strong>PiS bez wewnętrznego kryzysu<br></strong><br></p><p>Wbrew spekulacjom Wróbel nie widzi dziś poważnego kryzysu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości.</p><em>Jesteśmy w okresie międzywyborczym. Po kampanii prezydenckiej i chwilowych spekulacjach o możliwym załamaniu koalicji w PiS-ie nastąpiła konsolidacja<br></em><br><p><em>–</em> zauważa.</p><p>Późniejsze tarcia interpretuje raczej jako naturalny proces rywalizacji.</p><em>To wyścig, nie wojna. Nagromadzona energia działaczy musiała znaleźć ujście<br></em><br><p><em>–</em> mówi.</p><p>Jego zdaniem scenariusz rozłamu byłby dla PiS-u skrajnie niekorzystny.</p><em>Podzielony PiS straciłby zdolność zwycięstwa i zdolność koalicyjną. Myślę, że wszyscy w tej partii doskonale sobie z tego zdają sprawę<br></em><br><p><em>–</em> podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Braun wprowadza chaos na prawicy i utrudnia jej konsolidację – mówi w Radiu Wnet Marek Wróbel. Jego zdaniem Korona to partia protestu, której wzrost już się zatrzymał.</strong></p><p>Słowa prezesa Jarosław Kaczyński o wykluczeniu szerszej współpracy z Grzegorzem Braunem nie są zaskoczeniem – ocenia w Poranku Radia Wnet Marek Wróbel, prezes Fundacji Republikańskiej. Jego zdaniem dystans między Prawem i Sprawiedliwością a środowiskiem Korony jest dziś nie tylko ideowy, ale i strukturalny.</p><em>PiS to partia jednoznacznie atlantycka, nastawiona na współpracę z USA i więzi transatlantyckie. Korona w tym sensie bardzo mocno się z PiS-em rozmija<br></em><br><p><em>–</em> mówi Wróbel.</p><p>Jak podkreśla, Prawo i Sprawiedliwość jest w tej kwestii konsekwentne od lat, podczas gdy środowisko Grzegorza Brauna porusza się w zupełnie innym kierunku.</p><p><strong>Ideologiczny rozjazd<br></strong><br></p><p>Zdaniem Wróbla kluczowe są nie tylko kwestie geopolityczne, ale także charakter samego ugrupowania.</p><em>Do tego dochodzą liberalne, a raczej libertariańskie, i zdecydowanie antyukraińskie motywy w działalności Grzegorza Brauna oraz jego środowiska. To wszystko pokazuje, że dystans między PiS-em a Koroną jest bardzo duży<br></em><br><p><em>–</em> ocenia.</p><p>W jego opinii często podnoszony argument o rywalizacji o ten sam elektorat nie jest decydujący.</p><em>Owszem, jakiś obszar wspólny istnieje, ale główna konkurencja toczy się raczej między dużą Konfederacją a Braunem oraz partiami operującymi na elektoracie labilnym, jak Polska 2050<br></em><br><p><em>–</em> dodaje.</p><p>To właśnie na wyborcach zmieniających sympatie z wyborów na wybory opierał się – jak przypomina – sukces Szymona Hołowni sprzed kilku lat.</p><p><strong>Korona jako partia protestu<br></strong><br></p><p>Popularność ugrupowania Grzegorza Brauna Wróbel interpretuje jako klasyczny przykład buntu wobec głównego nurtu polityki.</p><em>To partia protestu, zrodzona ze strachu i frustracji wobec polityki głównego nurtu – polskiej, europejskiej i światowej<br></em><br><p><em>–</em> tłumaczy.</p><p>Jego zdaniem ten mechanizm nie jest nowy. Wcześniej podobną rolę pełniły inne formacje antysystemowe.</p><em>Ruch Palikota, Kukiz’15, częściowo Polska 2050, a wcześniej Nowoczesna – one nie tworzyły spójnej wizji. Były reakcją na stan systemu<br></em><br><p><em>–</em> mówi Wróbel.</p><p>Dlatego, jak ocenia, potencjał wzrostowy Korony jest ograniczony.</p><em>Trend wzrostowy tej formacji już się zatrzymał wraz z jej rozpoznawalnością. Sufit Brauna jest tam, gdzie on sam go postawi – i tyle, ile będzie w stanie udźwignąć<br></em><br><p><em>–</em> dodaje.</p><p><strong>Braun „na rękę” części sceny politycznej<br></strong><br></p><p>Wróbel zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt – istnienie Grzegorza Brauna jako osobnego bytu politycznego może być korzystne dla niektórych aktorów sceny politycznej.</p><em>Pewnym siłom istnienie Brauna jest na rękę, bo wprowadza on ogromne zamieszanie na prawicy. Utrudnia konsolidację i ewentualne porozumienie PiS-u z Konfederacją<br></em><br><p><em>–</em> ocenia.</p><p>Jak zaznacza, oddziałuje to zarówno na dawnych współpracowników Brauna, jak i na wyborców oraz polityków innych ugrupowań prawicowych, którzy muszą się do jego działań stale odnosić.</p><p><strong>PiS bez wewnętrznego kryzysu<br></strong><br></p><p>Wbrew spekulacjom Wróbel nie widzi dziś poważnego kryzysu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości.</p><em>Jesteśmy w okresie międzywyborczym. Po kampanii prezydenckiej i chwilowych spekulacjach o możliwym załamaniu koalicji w PiS-ie nastąpiła konsolidacja<br></em><br><p><em>–</em> zauważa.</p><p>Późniejsze tarcia interpretuje raczej jako naturalny proces rywalizacji.</p><em>To wyścig, nie wojna. Nagromadzona energia działaczy musiała znaleźć ujście<br></em><br><p><em>–</em> mówi.</p><p>Jego zdaniem scenariusz rozłamu byłby dla PiS-u skrajnie niekorzystny.</p><em>Podzielony PiS straciłby zdolność zwycięstwa i zdolność koalicyjną. Myślę, że wszyscy w tej partii doskonale sobie z tego zdają sprawę<br></em><br><p><em>–</em> podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 28 Jan 2026 05:56:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/83d1984a/ef4afaef.mp3" length="12075367" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>862</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Braun wprowadza chaos na prawicy i utrudnia jej konsolidację – mówi w Radiu Wnet Marek Wróbel. Jego zdaniem Korona to partia protestu, której wzrost już się zatrzymał.</strong></p><p>Słowa prezesa Jarosław Kaczyński o wykluczeniu szerszej współpracy z Grzegorzem Braunem nie są zaskoczeniem – ocenia w Poranku Radia Wnet Marek Wróbel, prezes Fundacji Republikańskiej. Jego zdaniem dystans między Prawem i Sprawiedliwością a środowiskiem Korony jest dziś nie tylko ideowy, ale i strukturalny.</p><em>PiS to partia jednoznacznie atlantycka, nastawiona na współpracę z USA i więzi transatlantyckie. Korona w tym sensie bardzo mocno się z PiS-em rozmija<br></em><br><p><em>–</em> mówi Wróbel.</p><p>Jak podkreśla, Prawo i Sprawiedliwość jest w tej kwestii konsekwentne od lat, podczas gdy środowisko Grzegorza Brauna porusza się w zupełnie innym kierunku.</p><p><strong>Ideologiczny rozjazd<br></strong><br></p><p>Zdaniem Wróbla kluczowe są nie tylko kwestie geopolityczne, ale także charakter samego ugrupowania.</p><em>Do tego dochodzą liberalne, a raczej libertariańskie, i zdecydowanie antyukraińskie motywy w działalności Grzegorza Brauna oraz jego środowiska. To wszystko pokazuje, że dystans między PiS-em a Koroną jest bardzo duży<br></em><br><p><em>–</em> ocenia.</p><p>W jego opinii często podnoszony argument o rywalizacji o ten sam elektorat nie jest decydujący.</p><em>Owszem, jakiś obszar wspólny istnieje, ale główna konkurencja toczy się raczej między dużą Konfederacją a Braunem oraz partiami operującymi na elektoracie labilnym, jak Polska 2050<br></em><br><p><em>–</em> dodaje.</p><p>To właśnie na wyborcach zmieniających sympatie z wyborów na wybory opierał się – jak przypomina – sukces Szymona Hołowni sprzed kilku lat.</p><p><strong>Korona jako partia protestu<br></strong><br></p><p>Popularność ugrupowania Grzegorza Brauna Wróbel interpretuje jako klasyczny przykład buntu wobec głównego nurtu polityki.</p><em>To partia protestu, zrodzona ze strachu i frustracji wobec polityki głównego nurtu – polskiej, europejskiej i światowej<br></em><br><p><em>–</em> tłumaczy.</p><p>Jego zdaniem ten mechanizm nie jest nowy. Wcześniej podobną rolę pełniły inne formacje antysystemowe.</p><em>Ruch Palikota, Kukiz’15, częściowo Polska 2050, a wcześniej Nowoczesna – one nie tworzyły spójnej wizji. Były reakcją na stan systemu<br></em><br><p><em>–</em> mówi Wróbel.</p><p>Dlatego, jak ocenia, potencjał wzrostowy Korony jest ograniczony.</p><em>Trend wzrostowy tej formacji już się zatrzymał wraz z jej rozpoznawalnością. Sufit Brauna jest tam, gdzie on sam go postawi – i tyle, ile będzie w stanie udźwignąć<br></em><br><p><em>–</em> dodaje.</p><p><strong>Braun „na rękę” części sceny politycznej<br></strong><br></p><p>Wróbel zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt – istnienie Grzegorza Brauna jako osobnego bytu politycznego może być korzystne dla niektórych aktorów sceny politycznej.</p><em>Pewnym siłom istnienie Brauna jest na rękę, bo wprowadza on ogromne zamieszanie na prawicy. Utrudnia konsolidację i ewentualne porozumienie PiS-u z Konfederacją<br></em><br><p><em>–</em> ocenia.</p><p>Jak zaznacza, oddziałuje to zarówno na dawnych współpracowników Brauna, jak i na wyborców oraz polityków innych ugrupowań prawicowych, którzy muszą się do jego działań stale odnosić.</p><p><strong>PiS bez wewnętrznego kryzysu<br></strong><br></p><p>Wbrew spekulacjom Wróbel nie widzi dziś poważnego kryzysu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości.</p><em>Jesteśmy w okresie międzywyborczym. Po kampanii prezydenckiej i chwilowych spekulacjach o możliwym załamaniu koalicji w PiS-ie nastąpiła konsolidacja<br></em><br><p><em>–</em> zauważa.</p><p>Późniejsze tarcia interpretuje raczej jako naturalny proces rywalizacji.</p><em>To wyścig, nie wojna. Nagromadzona energia działaczy musiała znaleźć ujście<br></em><br><p><em>–</em> mówi.</p><p>Jego zdaniem scenariusz rozłamu byłby dla PiS-u skrajnie niekorzystny.</p><em>Podzielony PiS straciłby zdolność zwycięstwa i zdolność koalicyjną. Myślę, że wszyscy w tej partii doskonale sobie z tego zdają sprawę<br></em><br><p><em>–</em> podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To jest wojna kognitywna”. Były rosyjski urzędnik o prawdziwym celu Putina</title>
      <itunes:episode>12798</itunes:episode>
      <podcast:episode>12798</podcast:episode>
      <itunes:title>„To jest wojna kognitywna”. Były rosyjski urzędnik o prawdziwym celu Putina</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">12247566-3a5e-4e6a-b3de-2f68b7e736e6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c465bfa1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Putin nie chce zdobywać terytoriów, tylko złamać europejskie elity. Taką diagnozę stawia w Radiu Wnet Władimir Ponomariow, były członek rosyjskich władz.</strong></p><p>Wojna w Ukrainie to tylko pierwszy akt znacznie większego konfliktu – twierdzi Władimir Ponomariow, były członek rosyjskich elit politycznych, dziś działający w Radzie Deputowanych Ludowych na emigracji. W rozmowie w Radiu Wnet przekonywał, że prawdziwym celem Władimira Putina nie jest Ukraina, lecz Europa.</p><em>To nie jest wojna gorąca. To jest wojna kognitywna. Celem Putina od samego początku jest zniszczenie elit europejskich<br></em><br><p><em>–</em> mówił Ponomariow.</p><p>Jak podkreślał, rosyjski prezydent wcale nie ukrywa swoich zamiarów. Jego zdaniem problem polega na tym, że Zachód nie traktuje rosyjskich deklaracji poważnie.</p><em>Putin mówi wszystko wprost, publicznie. Tylko nikt mu nie wierzy. A potem wszyscy są zaskoczeni, kiedy okazuje się, że dokładnie to zrobił<br></em><br><p><em>–</em> zauważył.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Putin nie chce zdobywać terytoriów, tylko złamać europejskie elity. Taką diagnozę stawia w Radiu Wnet Władimir Ponomariow, były członek rosyjskich władz.</strong></p><p>Wojna w Ukrainie to tylko pierwszy akt znacznie większego konfliktu – twierdzi Władimir Ponomariow, były członek rosyjskich elit politycznych, dziś działający w Radzie Deputowanych Ludowych na emigracji. W rozmowie w Radiu Wnet przekonywał, że prawdziwym celem Władimira Putina nie jest Ukraina, lecz Europa.</p><em>To nie jest wojna gorąca. To jest wojna kognitywna. Celem Putina od samego początku jest zniszczenie elit europejskich<br></em><br><p><em>–</em> mówił Ponomariow.</p><p>Jak podkreślał, rosyjski prezydent wcale nie ukrywa swoich zamiarów. Jego zdaniem problem polega na tym, że Zachód nie traktuje rosyjskich deklaracji poważnie.</p><em>Putin mówi wszystko wprost, publicznie. Tylko nikt mu nie wierzy. A potem wszyscy są zaskoczeni, kiedy okazuje się, że dokładnie to zrobił<br></em><br><p><em>–</em> zauważył.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 18:09:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c465bfa1/e1be4faf.mp3" length="68233685" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4873</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Putin nie chce zdobywać terytoriów, tylko złamać europejskie elity. Taką diagnozę stawia w Radiu Wnet Władimir Ponomariow, były członek rosyjskich władz.</strong></p><p>Wojna w Ukrainie to tylko pierwszy akt znacznie większego konfliktu – twierdzi Władimir Ponomariow, były członek rosyjskich elit politycznych, dziś działający w Radzie Deputowanych Ludowych na emigracji. W rozmowie w Radiu Wnet przekonywał, że prawdziwym celem Władimira Putina nie jest Ukraina, lecz Europa.</p><em>To nie jest wojna gorąca. To jest wojna kognitywna. Celem Putina od samego początku jest zniszczenie elit europejskich<br></em><br><p><em>–</em> mówił Ponomariow.</p><p>Jak podkreślał, rosyjski prezydent wcale nie ukrywa swoich zamiarów. Jego zdaniem problem polega na tym, że Zachód nie traktuje rosyjskich deklaracji poważnie.</p><em>Putin mówi wszystko wprost, publicznie. Tylko nikt mu nie wierzy. A potem wszyscy są zaskoczeni, kiedy okazuje się, że dokładnie to zrobił<br></em><br><p><em>–</em> zauważył.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nielegalne kasyna on-line. Miliardy wyciekają z Polski, a rządzący nic z tym nie robią</title>
      <itunes:episode>12796</itunes:episode>
      <podcast:episode>12796</podcast:episode>
      <itunes:title>Nielegalne kasyna on-line. Miliardy wyciekają z Polski, a rządzący nic z tym nie robią</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3e9e28d8-4ca3-4667-8560-fc1fc6857778</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6c8ecc03</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Nielegalne kasyna online wyprowadzają z Polski miliardy złotych rocznie. Grzegorz Maksel mówi w Radiu Wnet o bezkarności influencerów i bezsilności państwa.</strong></p><p>Nielegalne kasyna internetowe działające poza Polską są dziś jednym z największych źródeł strat dla budżetu państwa. Jak przypominała na antenie Radia Wnet prowadząca Jaśmina Nowak, nawet 40 proc. rynku znajduje się w szarej strefie, a większość graczy korzysta z nielegalnych platform. Straty państwa szacowane są już na około 6 miliardów złotych rocznie.</p><p>Gościem audycji był Grzegorz Maksel – działacz społeczny i influencer, który od miesięcy nagłaśnia temat nielegalnego hazardu w internecie i jego promocji w mediach społecznościowych.</p><em>Przez cały poprzedni rok nagłaśnialiśmy ten temat. Tak naprawdę tylko posłowie Prawa i Sprawiedliwości zajęli się tym systemowo, składając wnioski do Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży. W grudniu taka komisja się zebrała, a minister finansów potwierdził, że z Polski wyprowadzane są dziesiątki miliardów złotych rocznie – na zagraniczne konta tych kasyn, rejestrowanych głównie na Ukrainie, w Rosji i w rajach podatkowych, m.in. na Malcie.<br></em><br>– mówił Maksel.<p></p><p>Jak relacjonował, stanowisko resortu finansów było jednoznaczne – państwo ma w tej sprawie związane ręce.</p><em>Minister powiedział wprost, że systemowo nic nie mogą zrobić. Jedyne, co mogą, to uświadamiać społeczeństwo. A społeczeństwo samo powinno wiedzieć, że to jest nielegalne.<br></em><br>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Nielegalne kasyna online wyprowadzają z Polski miliardy złotych rocznie. Grzegorz Maksel mówi w Radiu Wnet o bezkarności influencerów i bezsilności państwa.</strong></p><p>Nielegalne kasyna internetowe działające poza Polską są dziś jednym z największych źródeł strat dla budżetu państwa. Jak przypominała na antenie Radia Wnet prowadząca Jaśmina Nowak, nawet 40 proc. rynku znajduje się w szarej strefie, a większość graczy korzysta z nielegalnych platform. Straty państwa szacowane są już na około 6 miliardów złotych rocznie.</p><p>Gościem audycji był Grzegorz Maksel – działacz społeczny i influencer, który od miesięcy nagłaśnia temat nielegalnego hazardu w internecie i jego promocji w mediach społecznościowych.</p><em>Przez cały poprzedni rok nagłaśnialiśmy ten temat. Tak naprawdę tylko posłowie Prawa i Sprawiedliwości zajęli się tym systemowo, składając wnioski do Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży. W grudniu taka komisja się zebrała, a minister finansów potwierdził, że z Polski wyprowadzane są dziesiątki miliardów złotych rocznie – na zagraniczne konta tych kasyn, rejestrowanych głównie na Ukrainie, w Rosji i w rajach podatkowych, m.in. na Malcie.<br></em><br>– mówił Maksel.<p></p><p>Jak relacjonował, stanowisko resortu finansów było jednoznaczne – państwo ma w tej sprawie związane ręce.</p><em>Minister powiedział wprost, że systemowo nic nie mogą zrobić. Jedyne, co mogą, to uświadamiać społeczeństwo. A społeczeństwo samo powinno wiedzieć, że to jest nielegalne.<br></em><br>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 16:31:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6c8ecc03/6e23e031.mp3" length="13820206" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>986</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Nielegalne kasyna online wyprowadzają z Polski miliardy złotych rocznie. Grzegorz Maksel mówi w Radiu Wnet o bezkarności influencerów i bezsilności państwa.</strong></p><p>Nielegalne kasyna internetowe działające poza Polską są dziś jednym z największych źródeł strat dla budżetu państwa. Jak przypominała na antenie Radia Wnet prowadząca Jaśmina Nowak, nawet 40 proc. rynku znajduje się w szarej strefie, a większość graczy korzysta z nielegalnych platform. Straty państwa szacowane są już na około 6 miliardów złotych rocznie.</p><p>Gościem audycji był Grzegorz Maksel – działacz społeczny i influencer, który od miesięcy nagłaśnia temat nielegalnego hazardu w internecie i jego promocji w mediach społecznościowych.</p><em>Przez cały poprzedni rok nagłaśnialiśmy ten temat. Tak naprawdę tylko posłowie Prawa i Sprawiedliwości zajęli się tym systemowo, składając wnioski do Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży. W grudniu taka komisja się zebrała, a minister finansów potwierdził, że z Polski wyprowadzane są dziesiątki miliardów złotych rocznie – na zagraniczne konta tych kasyn, rejestrowanych głównie na Ukrainie, w Rosji i w rajach podatkowych, m.in. na Malcie.<br></em><br>– mówił Maksel.<p></p><p>Jak relacjonował, stanowisko resortu finansów było jednoznaczne – państwo ma w tej sprawie związane ręce.</p><em>Minister powiedział wprost, że systemowo nic nie mogą zrobić. Jedyne, co mogą, to uświadamiać społeczeństwo. A społeczeństwo samo powinno wiedzieć, że to jest nielegalne.<br></em><br>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Spotkanie Meloni-Merz w Rzymie - Włochy i Niemcy zacieśniają współpracę</title>
      <itunes:episode>12795</itunes:episode>
      <podcast:episode>12795</podcast:episode>
      <itunes:title>Spotkanie Meloni-Merz w Rzymie - Włochy i Niemcy zacieśniają współpracę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">89580d7a-a093-46b3-abf3-2edfc75bb8e6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3fc4ca11</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Spotkanie premier Włoch Giorgii Meloni i kanclerza Niemiec Friedricha Merza w Rzymie zakończyło się podpisaniem ambitnego planu współpracy, obejmującego bezpieczeństwo, obronność, migrację i reformę U</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Spotkanie premier Włoch Giorgii Meloni i kanclerza Niemiec Friedricha Merza w Rzymie zakończyło się podpisaniem ambitnego planu współpracy, obejmującego bezpieczeństwo, obronność, migrację i reformę U</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 15:26:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3fc4ca11/9818a7a8.mp3" length="17488577" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>928</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Spotkanie premier Włoch Giorgii Meloni i kanclerza Niemiec Friedricha Merza w Rzymie zakończyło się podpisaniem ambitnego planu współpracy, obejmującego bezpieczeństwo, obronność, migrację i reformę U</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Plan Trumpa to dla Palestyny „systemowe odbieranie nadziei”</title>
      <itunes:episode>12794</itunes:episode>
      <podcast:episode>12794</podcast:episode>
      <itunes:title>Plan Trumpa to dla Palestyny „systemowe odbieranie nadziei”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f89ef206-ba95-4c49-99d5-054bd031b33d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/23250f52</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Ambasador Palestyny w Polsce Mahmud Kalifa ostrzega, że celem Izraela jest wypchnięcie Palestyńczyków z Gazy. Krytykuje plan Trumpa i mówi o „systemowym odbieraniu nadziei”.<br></strong><br></p><p>Ambasador Palestyny w Polsce dr Mahmud Kalifa był gościem Radia Wnet. W rozmowie odniósł się do planu pokojowego Donalda Trumpa, sytuacji w Strefie Gazy oraz realiów życia Palestyńczyków pod izraelską okupacją. Jak podkreślił, bez udziału strony palestyńskiej nie ma mowy o trwałym pokoju.</p><p>Kalifa przypomniał, że Palestyńczycy początkowo przyjęli inicjatywę amerykańską z nadzieją na zatrzymanie wojny.</p><em>Powitaliśmy plan Trumpa jako próbę zatrzymania tej wojny i tej zbrodni przeciwko cywilom w Strefie Gazy<br></em><br><p>– mówił ambasador.</p><p>Jednocześnie zaznaczył, że powołana w jego ramach Rada Pokoju jest całkowicie nieprzejrzysta.</p><em>Schemat tej rady nie jest jasny ani dla nas, Palestyńczyków, ani dla całego świata. Nawet nie zaproszono do niej rządu palestyńskiego<br></em><br><p>– podkreślił Kalifa.</p><p>Według ambasadora Europa coraz wyraźniej dystansuje się wobec tego formatu, uznając go za pozbawiony realnych podstaw do mediacji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Ambasador Palestyny w Polsce Mahmud Kalifa ostrzega, że celem Izraela jest wypchnięcie Palestyńczyków z Gazy. Krytykuje plan Trumpa i mówi o „systemowym odbieraniu nadziei”.<br></strong><br></p><p>Ambasador Palestyny w Polsce dr Mahmud Kalifa był gościem Radia Wnet. W rozmowie odniósł się do planu pokojowego Donalda Trumpa, sytuacji w Strefie Gazy oraz realiów życia Palestyńczyków pod izraelską okupacją. Jak podkreślił, bez udziału strony palestyńskiej nie ma mowy o trwałym pokoju.</p><p>Kalifa przypomniał, że Palestyńczycy początkowo przyjęli inicjatywę amerykańską z nadzieją na zatrzymanie wojny.</p><em>Powitaliśmy plan Trumpa jako próbę zatrzymania tej wojny i tej zbrodni przeciwko cywilom w Strefie Gazy<br></em><br><p>– mówił ambasador.</p><p>Jednocześnie zaznaczył, że powołana w jego ramach Rada Pokoju jest całkowicie nieprzejrzysta.</p><em>Schemat tej rady nie jest jasny ani dla nas, Palestyńczyków, ani dla całego świata. Nawet nie zaproszono do niej rządu palestyńskiego<br></em><br><p>– podkreślił Kalifa.</p><p>Według ambasadora Europa coraz wyraźniej dystansuje się wobec tego formatu, uznając go za pozbawiony realnych podstaw do mediacji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 15:14:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/23250f52/cfcbb631.mp3" length="19048763" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1360</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Ambasador Palestyny w Polsce Mahmud Kalifa ostrzega, że celem Izraela jest wypchnięcie Palestyńczyków z Gazy. Krytykuje plan Trumpa i mówi o „systemowym odbieraniu nadziei”.<br></strong><br></p><p>Ambasador Palestyny w Polsce dr Mahmud Kalifa był gościem Radia Wnet. W rozmowie odniósł się do planu pokojowego Donalda Trumpa, sytuacji w Strefie Gazy oraz realiów życia Palestyńczyków pod izraelską okupacją. Jak podkreślił, bez udziału strony palestyńskiej nie ma mowy o trwałym pokoju.</p><p>Kalifa przypomniał, że Palestyńczycy początkowo przyjęli inicjatywę amerykańską z nadzieją na zatrzymanie wojny.</p><em>Powitaliśmy plan Trumpa jako próbę zatrzymania tej wojny i tej zbrodni przeciwko cywilom w Strefie Gazy<br></em><br><p>– mówił ambasador.</p><p>Jednocześnie zaznaczył, że powołana w jego ramach Rada Pokoju jest całkowicie nieprzejrzysta.</p><em>Schemat tej rady nie jest jasny ani dla nas, Palestyńczyków, ani dla całego świata. Nawet nie zaproszono do niej rządu palestyńskiego<br></em><br><p>– podkreślił Kalifa.</p><p>Według ambasadora Europa coraz wyraźniej dystansuje się wobec tego formatu, uznając go za pozbawiony realnych podstaw do mediacji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Eko-renesans zamiast betonowania. Agata Kwarc-Niedek o ratowaniu wsi, demografii i jakości życia</title>
      <itunes:episode>12793</itunes:episode>
      <podcast:episode>12793</podcast:episode>
      <itunes:title>Eko-renesans zamiast betonowania. Agata Kwarc-Niedek o ratowaniu wsi, demografii i jakości życia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2bcb9a05-2d1f-4ff6-ba23-88fc16a1c914</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8f6c147f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ratunek dla kryzysu demograficznego, środowiskowego i gospodarczego leży poza wielkimi aglomeracjami – przekonuje Agata Kwarcy-Niedek, urbanistka i geolog.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ratunek dla kryzysu demograficznego, środowiskowego i gospodarczego leży poza wielkimi aglomeracjami – przekonuje Agata Kwarcy-Niedek, urbanistka i geolog.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 15:02:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8f6c147f/2e557df5.mp3" length="55132006" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1378</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ratunek dla kryzysu demograficznego, środowiskowego i gospodarczego leży poza wielkimi aglomeracjami – przekonuje Agata Kwarcy-Niedek, urbanistka i geolog.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 27.01.2026 r.: echa tragedii w Mineapolis, umowa handlowa UE-Indie</title>
      <itunes:episode>12792</itunes:episode>
      <podcast:episode>12792</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 27.01.2026 r.: echa tragedii w Mineapolis, umowa handlowa UE-Indie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e02100f4-bc39-4a0b-9c02-1621246b2972</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b61d96c2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również analiza sytuacji w Syrii, gdzie trwają walki sił kurdyjskich z armią rządową. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również analiza sytuacji w Syrii, gdzie trwają walki sił kurdyjskich z armią rządową. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 14:39:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b61d96c2/d381db90.mp3" length="34887763" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1772</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również analiza sytuacji w Syrii, gdzie trwają walki sił kurdyjskich z armią rządową. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Warunkiem jest energetyka jądrowa – prof. Pieńkowski o przyszłości ciepłownictwa w Polsce</title>
      <itunes:episode>12791</itunes:episode>
      <podcast:episode>12791</podcast:episode>
      <itunes:title>Warunkiem jest energetyka jądrowa – prof. Pieńkowski o przyszłości ciepłownictwa w Polsce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a004f530-92c1-4ef9-ae04-e37a4cfe29ff</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2b9c277b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W audycji padają trzy tezy: bez energetyki jądrowej nie ma „zeroemisyjnego” ciepłownictwa, kadry uciekną bez inwestycji, a ekogroszek wypierany jest z systemu. </strong></p><p>Rozmowa jest częścią programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota, w którym biorą udział redaktor Konrad Mędrzecki, prof. Ludwik Pieńkowski i Zbigniew Zieliński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W audycji padają trzy tezy: bez energetyki jądrowej nie ma „zeroemisyjnego” ciepłownictwa, kadry uciekną bez inwestycji, a ekogroszek wypierany jest z systemu. </strong></p><p>Rozmowa jest częścią programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota, w którym biorą udział redaktor Konrad Mędrzecki, prof. Ludwik Pieńkowski i Zbigniew Zieliński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 14:28:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2b9c277b/2ca4b92c.mp3" length="22472728" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1603</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W audycji padają trzy tezy: bez energetyki jądrowej nie ma „zeroemisyjnego” ciepłownictwa, kadry uciekną bez inwestycji, a ekogroszek wypierany jest z systemu. </strong></p><p>Rozmowa jest częścią programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota, w którym biorą udział redaktor Konrad Mędrzecki, prof. Ludwik Pieńkowski i Zbigniew Zieliński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2b9c277b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Ustawa o zawodzie artysty; Monachijczycy w Lublinie; Opowieści o koniach ciąg dalszy – Cała naprzód 27.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12790</itunes:episode>
      <podcast:episode>12790</podcast:episode>
      <itunes:title>Ustawa o zawodzie artysty; Monachijczycy w Lublinie; Opowieści o koniach ciąg dalszy – Cała naprzód 27.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">478b052c-75f7-49bf-bc1a-2999b5e418bc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fd4623b6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz <strong>Rafał Chabasiński</strong> (portal bezprawnik.pl) komentuje projekt ustawy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o zabezpieczeniu socjalnym artystów zawodowych. Następnie łączymy się z <strong>dr Andrzejem Frejlichem</strong>, kuratorem wystawy <em>Monachijczycy. Gierymscy, Stryjeńska, Wierusz-Kowalski, Chełmoński i inni </em>w Muzeum Narodowym w Lublinie. Nasz gość wyjaśnia dlaczego warto odwiedzić ekspozycję. Jak mówi, na wystawie można zobaczyć prawie 300 prac artystów polskich działających w drugiej połowie XIX w. związanych z Monachium. Opowiada także, co sprowadziło ich do stolicy Bawarii oraz co łączy ich twórczość. Ekspozycja dostępna dla zwiedzających do 8 marca. Na koniec słuchamy drugiej części rozmowy z <strong>Marcinem Szczypiorskim </strong>o koniach i jeździectwie. </p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz <strong>Rafał Chabasiński</strong> (portal bezprawnik.pl) komentuje projekt ustawy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o zabezpieczeniu socjalnym artystów zawodowych. Następnie łączymy się z <strong>dr Andrzejem Frejlichem</strong>, kuratorem wystawy <em>Monachijczycy. Gierymscy, Stryjeńska, Wierusz-Kowalski, Chełmoński i inni </em>w Muzeum Narodowym w Lublinie. Nasz gość wyjaśnia dlaczego warto odwiedzić ekspozycję. Jak mówi, na wystawie można zobaczyć prawie 300 prac artystów polskich działających w drugiej połowie XIX w. związanych z Monachium. Opowiada także, co sprowadziło ich do stolicy Bawarii oraz co łączy ich twórczość. Ekspozycja dostępna dla zwiedzających do 8 marca. Na koniec słuchamy drugiej części rozmowy z <strong>Marcinem Szczypiorskim </strong>o koniach i jeździectwie. </p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 13:52:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fd4623b6/ace0dba4.mp3" length="47318878" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2957</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz <strong>Rafał Chabasiński</strong> (portal bezprawnik.pl) komentuje projekt ustawy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o zabezpieczeniu socjalnym artystów zawodowych. Następnie łączymy się z <strong>dr Andrzejem Frejlichem</strong>, kuratorem wystawy <em>Monachijczycy. Gierymscy, Stryjeńska, Wierusz-Kowalski, Chełmoński i inni </em>w Muzeum Narodowym w Lublinie. Nasz gość wyjaśnia dlaczego warto odwiedzić ekspozycję. Jak mówi, na wystawie można zobaczyć prawie 300 prac artystów polskich działających w drugiej połowie XIX w. związanych z Monachium. Opowiada także, co sprowadziło ich do stolicy Bawarii oraz co łączy ich twórczość. Ekspozycja dostępna dla zwiedzających do 8 marca. Na koniec słuchamy drugiej części rozmowy z <strong>Marcinem Szczypiorskim </strong>o koniach i jeździectwie. </p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Tango” Mrożka wraca do Londynu. Klasyka w nowym wydaniu na scenie POSK-u</title>
      <itunes:episode>12789</itunes:episode>
      <podcast:episode>12789</podcast:episode>
      <itunes:title>„Tango” Mrożka wraca do Londynu. Klasyka w nowym wydaniu na scenie POSK-u</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">86f11f25-5ce5-44a5-a1ef-5cf4c39d5605</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dc78276c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na scenie Sceny Polskiej UK w Londynie pojawia się „Tango” Sławomira Mrożka – dramat ponadczasowy, boleśnie aktualny i mocno zakorzeniony w doświadczeniu emigracyjnym. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na scenie Sceny Polskiej UK w Londynie pojawia się „Tango” Sławomira Mrożka – dramat ponadczasowy, boleśnie aktualny i mocno zakorzeniony w doświadczeniu emigracyjnym. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 13:32:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dc78276c/1c5e23cf.mp3" length="44724625" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2468</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na scenie Sceny Polskiej UK w Londynie pojawia się „Tango” Sławomira Mrożka – dramat ponadczasowy, boleśnie aktualny i mocno zakorzeniony w doświadczeniu emigracyjnym. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zima w Libanie i zmiany w Hezbollahu - Studio Bejrut - 27.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12788</itunes:episode>
      <podcast:episode>12788</podcast:episode>
      <itunes:title>Zima w Libanie i zmiany w Hezbollahu - Studio Bejrut - 27.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">61434110-2ae2-4955-bc8e-7d6b1c5ac872</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3635ae54</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji omówienie przemówienia przywódcy Hezbollahu Naima Kassema oraz przegląd zimowych atrakcji Libanu. Gościem audycji jest Tony Chury. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji omówienie przemówienia przywódcy Hezbollahu Naima Kassema oraz przegląd zimowych atrakcji Libanu. Gościem audycji jest Tony Chury. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 12:27:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3635ae54/e19527c9.mp3" length="26945115" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1229</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji omówienie przemówienia przywódcy Hezbollahu Naima Kassema oraz przegląd zimowych atrakcji Libanu. Gościem audycji jest Tony Chury. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: Australian Open, MŚ w lotach narciarskich</title>
      <itunes:episode>12787</itunes:episode>
      <podcast:episode>12787</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: Australian Open, MŚ w lotach narciarskich</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9a256cbf-dd70-4ab7-95c4-5ce07039e4f4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/134c0d1c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie kondycji polskiego łyżwiarstwa szybkiego w kontekście zbliżających się igrzysk olimpijskich w Mediolanie-Cortinie d"Ampezzo. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie kondycji polskiego łyżwiarstwa szybkiego w kontekście zbliżających się igrzysk olimpijskich w Mediolanie-Cortinie d"Ampezzo. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 11:43:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/134c0d1c/c1fa31bb.mp3" length="64112888" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3468</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie kondycji polskiego łyżwiarstwa szybkiego w kontekście zbliżających się igrzysk olimpijskich w Mediolanie-Cortinie d"Ampezzo. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>UE przymyka oko na Rosję. Dr Iwanek: To polityczny sukces Indii</title>
      <itunes:episode>12786</itunes:episode>
      <podcast:episode>12786</podcast:episode>
      <itunes:title>UE przymyka oko na Rosję. Dr Iwanek: To polityczny sukces Indii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f1e62d83-b1f1-4610-8d89-95919ecdb6cf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/428030e6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zakończenie negocjacji umowy handlowej między Unią Europejską a Indiami ma wymiar znacznie szerszy niż cła i eksport. W rozmowie z Radiem Wnet Krzysztof Iwanek wskazuje, że to przede wszystkim sygnał polityczny.</p><p>Unia Europejska, po latach presji na New Delhi, zdecydowała się pójść dalej z umową, mimo że Indie nie potępiły rosyjskiej agresji na Ukrainę i nadal kupują rosyjską ropę.</p><p>„Unia Europejska przeknęła gorzką pigułkę w postaci współpracy indyjsko-rosyjskiej i uznała, że niezależnie od tego potrzebuje współpracy gospodarczej z Indiami.”</p><p>Jeszcze w 2022 roku Indie były ostro krytykowane przez Zachód. Dziś ten ton wyraźnie się zmienił. Zdaniem Iwanka Bruksela doszła do wniosku, że interesy strategiczne są ważniejsze niż presja polityczna.</p><p>„Unia uznała, że presja presją, Rosja Rosją, ale są też inne biznesy niezwiązane z Rosją.”</p><p>To właśnie dlatego umowa została doprowadzona do końca — mimo wcześniejszych zastrzeżeń wobec relacji New Delhi z Moskwą. W tym sensie to duży sukces Indii, które zdołały zbalansować relacje z Rosją i jednocześnie zacieśnić współpracę z Unią.</p><p>„Indiom udało się nie oddać wszystkiego ze współpracy z Rosją, a zyskać na zupełnie innym froncie – w relacjach z Unią Europejską.”</p><p>Zdaniem Iwanka ten manewr pokazuje rosnącą samodzielność Indii jako globalnego gracza, który nie wpisuje się już jednoznacznie w zachodnie podziały świata.</p><p> </p><p> </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zakończenie negocjacji umowy handlowej między Unią Europejską a Indiami ma wymiar znacznie szerszy niż cła i eksport. W rozmowie z Radiem Wnet Krzysztof Iwanek wskazuje, że to przede wszystkim sygnał polityczny.</p><p>Unia Europejska, po latach presji na New Delhi, zdecydowała się pójść dalej z umową, mimo że Indie nie potępiły rosyjskiej agresji na Ukrainę i nadal kupują rosyjską ropę.</p><p>„Unia Europejska przeknęła gorzką pigułkę w postaci współpracy indyjsko-rosyjskiej i uznała, że niezależnie od tego potrzebuje współpracy gospodarczej z Indiami.”</p><p>Jeszcze w 2022 roku Indie były ostro krytykowane przez Zachód. Dziś ten ton wyraźnie się zmienił. Zdaniem Iwanka Bruksela doszła do wniosku, że interesy strategiczne są ważniejsze niż presja polityczna.</p><p>„Unia uznała, że presja presją, Rosja Rosją, ale są też inne biznesy niezwiązane z Rosją.”</p><p>To właśnie dlatego umowa została doprowadzona do końca — mimo wcześniejszych zastrzeżeń wobec relacji New Delhi z Moskwą. W tym sensie to duży sukces Indii, które zdołały zbalansować relacje z Rosją i jednocześnie zacieśnić współpracę z Unią.</p><p>„Indiom udało się nie oddać wszystkiego ze współpracy z Rosją, a zyskać na zupełnie innym froncie – w relacjach z Unią Europejską.”</p><p>Zdaniem Iwanka ten manewr pokazuje rosnącą samodzielność Indii jako globalnego gracza, który nie wpisuje się już jednoznacznie w zachodnie podziały świata.</p><p> </p><p> </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 09:37:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/428030e6/54da01f6.mp3" length="17075660" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1067</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zakończenie negocjacji umowy handlowej między Unią Europejską a Indiami ma wymiar znacznie szerszy niż cła i eksport. W rozmowie z Radiem Wnet Krzysztof Iwanek wskazuje, że to przede wszystkim sygnał polityczny.</p><p>Unia Europejska, po latach presji na New Delhi, zdecydowała się pójść dalej z umową, mimo że Indie nie potępiły rosyjskiej agresji na Ukrainę i nadal kupują rosyjską ropę.</p><p>„Unia Europejska przeknęła gorzką pigułkę w postaci współpracy indyjsko-rosyjskiej i uznała, że niezależnie od tego potrzebuje współpracy gospodarczej z Indiami.”</p><p>Jeszcze w 2022 roku Indie były ostro krytykowane przez Zachód. Dziś ten ton wyraźnie się zmienił. Zdaniem Iwanka Bruksela doszła do wniosku, że interesy strategiczne są ważniejsze niż presja polityczna.</p><p>„Unia uznała, że presja presją, Rosja Rosją, ale są też inne biznesy niezwiązane z Rosją.”</p><p>To właśnie dlatego umowa została doprowadzona do końca — mimo wcześniejszych zastrzeżeń wobec relacji New Delhi z Moskwą. W tym sensie to duży sukces Indii, które zdołały zbalansować relacje z Rosją i jednocześnie zacieśnić współpracę z Unią.</p><p>„Indiom udało się nie oddać wszystkiego ze współpracy z Rosją, a zyskać na zupełnie innym froncie – w relacjach z Unią Europejską.”</p><p>Zdaniem Iwanka ten manewr pokazuje rosnącą samodzielność Indii jako globalnego gracza, który nie wpisuje się już jednoznacznie w zachodnie podziały świata.</p><p> </p><p> </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Hołownia gra va banque? Karnowski: To realne zagrożenie dla Tuska</title>
      <itunes:episode>12785</itunes:episode>
      <podcast:episode>12785</podcast:episode>
      <itunes:title>Hołownia gra va banque? Karnowski: To realne zagrożenie dla Tuska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">63953f45-dede-4268-8eac-80ad78919e03</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/312ef80e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie w Radiu Wnet Michał Karnowski zwraca uwagę na jeden moment przełomowy: autonomizację Szymona Hołowni wobec Donalda Tuska. Jego zdaniem to nie jest już tylko retoryka ani medialna zagrywka.</p><p>„Jeśli Hołownia ma kilkanaście szabel, to zaczyna się nowa jakość. To już nie targowanie się z Tuskiem, tylko realna próba szantażu politycznego.”</p><p>Karnowski podkreśla, że w wywiadzie dla Polsatu Hołownia jasno dał do zrozumienia, że nie czuje się związany jednym obozem. Rozmawia z Tuskiem, ale nie wyklucza rozmów z PiS-em ani z prezydentem.</p><p>„On mówi wprost: możemy być z Tuskiem, ale na własnych warunkach. Albo wcale.”</p><p>Zdaniem publicysty to szczególnie groźne dla premiera, bo większość sejmowa opiera się dziś na bardzo kruchych fundamentach. Kilkunastu posłów może w kluczowych momentach decydować o losach ustaw, a nawet rządu.</p><p>„Szesnastu posłów przy sprawnej grze może przełożyć się na potężne wpływy. Większość decyduje, czy rządzisz.”</p><p>Karnowski zwraca też uwagę na motywację samego zaplecza Hołowni. Dla wielu posłów Polski 2050 obecna koalicja nie daje realnych korzyści ani perspektyw na przyszłość.</p><p>„Oni wiedzą, że dziś są tylko masą upadłościową. Hołownia mówi im: nie bądźcie popiołem, zagrajmy twardo.”</p><p>W tej logice oferta Hołowni może być dla nich atrakcyjna — nawet jeśli oznacza polityczne ryzyko.</p><p>„Jeżeli wejdziemy w ich buty, ta propozycja naprawdę ma sens. Daje im podmiotowość.”</p><p>Karnowski nie przesądza, czy dojdzie do rozpadu koalicji, ale podkreśla jedno: to pierwszy od dawna realny czynnik destabilizujący władzę Donalda Tuska, a nie tylko medialny szum.</p><p>/fa</p><p> </p><p>Najnowsze:</p><ul><li><a href="https://wnet.fm/2026/01/27/dobromir-sosnierz-konfederacja-szykuje-szczegolowy-program-i-twarda-strategie-migracyjna/">Dobromir Sośnierz: Konfederacja przygotowuje szczegółowy program i twardą strategię migracyjną</a>27 stycznia 2026, 11:17</li><li><a href="https://wnet.fm/2026/01/27/policja-dementuje-oskarzenia-prokuratury-w-sprawie-przetrzymywania-akt/">Policja dementuje oskarżenia prokuratury w sprawie przetrzymywania akt</a>27 stycznia 2026, 10:34</li><li><a href="https://wnet.fm/2026/01/27/bartosz-gondek-to-ostatni-moment-instytut-jana-karskiego-walczy-o-pamiec-o-sowieckiej-okupacji/">Bartosz Gondek: „To ostatni moment”. Instytut Jana Karskiego walczy o pamięć o sowieckiej okupacji</a>27 stycznia 2026, 10:30</li></ul><p>Prosto z anteny:</p><ul><li><a href="https://wnet.fm/broadcast/olgierd-zbychorski-o-trojmiescie-czyli-sztuka-jest-magia-24-01-2026-r/">Olgierd Zbychorski o Trójmieście czyli Sztuka jest magią – 24.01.2026 r.</a>27 stycznia 2026, 10:36</li><li><a href="https://wnet.fm/broadcast/poranek-wnet-pawel-kukiz-artur-bartoszewicz-27-01-2026/">Poranek Wnet: Paweł Kukiz, Artur Bartoszewicz – 27.01.2026</a>27 stycznia 2026, 06:41</li><li><a href="https://wnet.fm/broadcast/pawel-opitek-o-noweli-kpk-przekreslono-znane-od-oswiecenia-normy-gwarancyjne/">Paweł Opitek o noweli KPK: przekreślono znane od Oświecenia normy gwarancyjne</a>26 stycznia 2026, 19:53</li></ul>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie w Radiu Wnet Michał Karnowski zwraca uwagę na jeden moment przełomowy: autonomizację Szymona Hołowni wobec Donalda Tuska. Jego zdaniem to nie jest już tylko retoryka ani medialna zagrywka.</p><p>„Jeśli Hołownia ma kilkanaście szabel, to zaczyna się nowa jakość. To już nie targowanie się z Tuskiem, tylko realna próba szantażu politycznego.”</p><p>Karnowski podkreśla, że w wywiadzie dla Polsatu Hołownia jasno dał do zrozumienia, że nie czuje się związany jednym obozem. Rozmawia z Tuskiem, ale nie wyklucza rozmów z PiS-em ani z prezydentem.</p><p>„On mówi wprost: możemy być z Tuskiem, ale na własnych warunkach. Albo wcale.”</p><p>Zdaniem publicysty to szczególnie groźne dla premiera, bo większość sejmowa opiera się dziś na bardzo kruchych fundamentach. Kilkunastu posłów może w kluczowych momentach decydować o losach ustaw, a nawet rządu.</p><p>„Szesnastu posłów przy sprawnej grze może przełożyć się na potężne wpływy. Większość decyduje, czy rządzisz.”</p><p>Karnowski zwraca też uwagę na motywację samego zaplecza Hołowni. Dla wielu posłów Polski 2050 obecna koalicja nie daje realnych korzyści ani perspektyw na przyszłość.</p><p>„Oni wiedzą, że dziś są tylko masą upadłościową. Hołownia mówi im: nie bądźcie popiołem, zagrajmy twardo.”</p><p>W tej logice oferta Hołowni może być dla nich atrakcyjna — nawet jeśli oznacza polityczne ryzyko.</p><p>„Jeżeli wejdziemy w ich buty, ta propozycja naprawdę ma sens. Daje im podmiotowość.”</p><p>Karnowski nie przesądza, czy dojdzie do rozpadu koalicji, ale podkreśla jedno: to pierwszy od dawna realny czynnik destabilizujący władzę Donalda Tuska, a nie tylko medialny szum.</p><p>/fa</p><p> </p><p>Najnowsze:</p><ul><li><a href="https://wnet.fm/2026/01/27/dobromir-sosnierz-konfederacja-szykuje-szczegolowy-program-i-twarda-strategie-migracyjna/">Dobromir Sośnierz: Konfederacja przygotowuje szczegółowy program i twardą strategię migracyjną</a>27 stycznia 2026, 11:17</li><li><a href="https://wnet.fm/2026/01/27/policja-dementuje-oskarzenia-prokuratury-w-sprawie-przetrzymywania-akt/">Policja dementuje oskarżenia prokuratury w sprawie przetrzymywania akt</a>27 stycznia 2026, 10:34</li><li><a href="https://wnet.fm/2026/01/27/bartosz-gondek-to-ostatni-moment-instytut-jana-karskiego-walczy-o-pamiec-o-sowieckiej-okupacji/">Bartosz Gondek: „To ostatni moment”. Instytut Jana Karskiego walczy o pamięć o sowieckiej okupacji</a>27 stycznia 2026, 10:30</li></ul><p>Prosto z anteny:</p><ul><li><a href="https://wnet.fm/broadcast/olgierd-zbychorski-o-trojmiescie-czyli-sztuka-jest-magia-24-01-2026-r/">Olgierd Zbychorski o Trójmieście czyli Sztuka jest magią – 24.01.2026 r.</a>27 stycznia 2026, 10:36</li><li><a href="https://wnet.fm/broadcast/poranek-wnet-pawel-kukiz-artur-bartoszewicz-27-01-2026/">Poranek Wnet: Paweł Kukiz, Artur Bartoszewicz – 27.01.2026</a>27 stycznia 2026, 06:41</li><li><a href="https://wnet.fm/broadcast/pawel-opitek-o-noweli-kpk-przekreslono-znane-od-oswiecenia-normy-gwarancyjne/">Paweł Opitek o noweli KPK: przekreślono znane od Oświecenia normy gwarancyjne</a>26 stycznia 2026, 19:53</li></ul>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 09:30:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/312ef80e/8f741de4.mp3" length="23006923" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1437</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie w Radiu Wnet Michał Karnowski zwraca uwagę na jeden moment przełomowy: autonomizację Szymona Hołowni wobec Donalda Tuska. Jego zdaniem to nie jest już tylko retoryka ani medialna zagrywka.</p><p>„Jeśli Hołownia ma kilkanaście szabel, to zaczyna się nowa jakość. To już nie targowanie się z Tuskiem, tylko realna próba szantażu politycznego.”</p><p>Karnowski podkreśla, że w wywiadzie dla Polsatu Hołownia jasno dał do zrozumienia, że nie czuje się związany jednym obozem. Rozmawia z Tuskiem, ale nie wyklucza rozmów z PiS-em ani z prezydentem.</p><p>„On mówi wprost: możemy być z Tuskiem, ale na własnych warunkach. Albo wcale.”</p><p>Zdaniem publicysty to szczególnie groźne dla premiera, bo większość sejmowa opiera się dziś na bardzo kruchych fundamentach. Kilkunastu posłów może w kluczowych momentach decydować o losach ustaw, a nawet rządu.</p><p>„Szesnastu posłów przy sprawnej grze może przełożyć się na potężne wpływy. Większość decyduje, czy rządzisz.”</p><p>Karnowski zwraca też uwagę na motywację samego zaplecza Hołowni. Dla wielu posłów Polski 2050 obecna koalicja nie daje realnych korzyści ani perspektyw na przyszłość.</p><p>„Oni wiedzą, że dziś są tylko masą upadłościową. Hołownia mówi im: nie bądźcie popiołem, zagrajmy twardo.”</p><p>W tej logice oferta Hołowni może być dla nich atrakcyjna — nawet jeśli oznacza polityczne ryzyko.</p><p>„Jeżeli wejdziemy w ich buty, ta propozycja naprawdę ma sens. Daje im podmiotowość.”</p><p>Karnowski nie przesądza, czy dojdzie do rozpadu koalicji, ale podkreśla jedno: to pierwszy od dawna realny czynnik destabilizujący władzę Donalda Tuska, a nie tylko medialny szum.</p><p>/fa</p><p> </p><p>Najnowsze:</p><ul><li><a href="https://wnet.fm/2026/01/27/dobromir-sosnierz-konfederacja-szykuje-szczegolowy-program-i-twarda-strategie-migracyjna/">Dobromir Sośnierz: Konfederacja przygotowuje szczegółowy program i twardą strategię migracyjną</a>27 stycznia 2026, 11:17</li><li><a href="https://wnet.fm/2026/01/27/policja-dementuje-oskarzenia-prokuratury-w-sprawie-przetrzymywania-akt/">Policja dementuje oskarżenia prokuratury w sprawie przetrzymywania akt</a>27 stycznia 2026, 10:34</li><li><a href="https://wnet.fm/2026/01/27/bartosz-gondek-to-ostatni-moment-instytut-jana-karskiego-walczy-o-pamiec-o-sowieckiej-okupacji/">Bartosz Gondek: „To ostatni moment”. Instytut Jana Karskiego walczy o pamięć o sowieckiej okupacji</a>27 stycznia 2026, 10:30</li></ul><p>Prosto z anteny:</p><ul><li><a href="https://wnet.fm/broadcast/olgierd-zbychorski-o-trojmiescie-czyli-sztuka-jest-magia-24-01-2026-r/">Olgierd Zbychorski o Trójmieście czyli Sztuka jest magią – 24.01.2026 r.</a>27 stycznia 2026, 10:36</li><li><a href="https://wnet.fm/broadcast/poranek-wnet-pawel-kukiz-artur-bartoszewicz-27-01-2026/">Poranek Wnet: Paweł Kukiz, Artur Bartoszewicz – 27.01.2026</a>27 stycznia 2026, 06:41</li><li><a href="https://wnet.fm/broadcast/pawel-opitek-o-noweli-kpk-przekreslono-znane-od-oswiecenia-normy-gwarancyjne/">Paweł Opitek o noweli KPK: przekreślono znane od Oświecenia normy gwarancyjne</a>26 stycznia 2026, 19:53</li></ul>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dobromir Sośnierz: Konfederacja przygotowuje szczegółowy program i twardą strategię migracyjną</title>
      <itunes:episode>12784</itunes:episode>
      <podcast:episode>12784</podcast:episode>
      <itunes:title>Dobromir Sośnierz: Konfederacja przygotowuje szczegółowy program i twardą strategię migracyjną</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">08f13911-41a8-4340-a2c3-f0c5268e5076</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3abb00f6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jak zapowiada polityk, Konfederacja będzie dalej optować za odrzuceniem paktu migracyjnego UE.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jak zapowiada polityk, Konfederacja będzie dalej optować za odrzuceniem paktu migracyjnego UE.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 09:15:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3abb00f6/6ca9aa88.mp3" length="35503886" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1569</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jak zapowiada polityk, Konfederacja będzie dalej optować za odrzuceniem paktu migracyjnego UE.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bartosz Gondek: „To ostatni moment”. Instytut Jana Karskiego walczy o pamięć o sowieckiej okupacji </title>
      <itunes:episode>12783</itunes:episode>
      <podcast:episode>12783</podcast:episode>
      <itunes:title>Bartosz Gondek: „To ostatni moment”. Instytut Jana Karskiego walczy o pamięć o sowieckiej okupacji </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">efdfb372-5044-496c-a59e-2678376694da</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ae0a21ef</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego uruchomił nowe wydawnictwo – półrocznik naukowy poświęcony badaniom nad polskimi stratami wojennymi, ze szczególnym uwzględnieniem agresji sowieckiej. Jak podkreśla dyrektor instytutu Bartosz Gondek, to efekt wielomiesięcznej pracy zespołu badawczego.</p><p>Pierwszy numer półrocznika koncentruje się przede wszystkim na wydarzeniach po 17 września 1939 roku oraz na losach ziem wschodnich II RP. Znajdują się w nim także teksty dotyczące przesiedleń i problemów tożsamościowych po 1945 roku.</p><p>– „Zajmujemy się nie tylko liczeniem strat, ale także długofalowymi skutkami II wojny światowej dla naszego kraju. Ta tożsamość jest dla nas bardzo ważna” – podkreślał Gondek.</p><p>Dyrektor zaznaczył, że badania obejmują kilka kluczowych okresów: od agresji ZSRR w 1939 roku, przez lata powojenne, aż po dekady obecności Armii Radzieckiej w Polsce.</p><p>– „Ostatnie oddziały Armii Radzieckiej opuściły nasz kraj dopiero w latach 90. Dopiero wtedy ten ciężki sowiecki but ostatecznie zniknął” – przypomniał.</p><p>Instytut działa w niewielkim, ale wyspecjalizowanym zespole.</p><p>– „Nas jest łącznie około 30 osób, a naukowo badawczo pracuje od 8 do 10 osób. To mała, ale zgrana drużyna” – mówił.</p><p>Jednym z największych problemów są ograniczone źródła i zamknięte archiwa rosyjskie.</p><p>– „Cały system bardzo mocno pracował, żeby te straty fałszować i zakopywać pod dywan. Skala jest naprawdę ogromna, wręcz przerażająca” – zaznaczył dyrektor.</p><p>Gondek wskazywał także na konieczność przeciwstawiania się rosyjskiej propagandzie historycznej.</p><p>– „Pojawiają się teksty, ile to zawdzięczamy Związkowi Radzieckiemu. To jest straszna propaganda. Bardzo dobrze napisana i dla ludzi nieświadomych niezwykle groźna” – ostrzegał.</p><p>W pierwszym numerze półrocznika znalazły się m.in. teksty o losach profesorów Uniwersytetu Wileńskiego, zrabowanych dobrach kultury ze Lwowa oraz problemach przesiedleńców.</p><p>– „Już niedługo numer będzie dostępny na naszej stronie. Każdy będzie mógł go pobrać i przeczytać” – zapowiedział.</p><p>Instytut planuje w tym roku wydanie dwóch numerów oraz kolejnych zeszytów źródłowych. W planach są także monografie i nowe projekty badawcze.</p><p>Najważniejszym celem pozostaje jednak dokumentowanie prawdy historycznej, zanim odejdą ostatni świadkowie.</p><p>– „To jest ostatni moment. Świadkowie mają dziś 70–80 lat. My musimy to wszystko zbierać i dawać odpór fałszowi” – mówił nasz rozmówca.</p><p>Jak podkreślił, działalność Instytutu ma znaczenie nie tylko naukowe, ale także państwowe.</p><p>– „To jest polska racja stanu. Z jednego okupanta wpadliśmy w ręce drugiego. O tym trzeba mówić systematycznie i konkretnie” – podsumował.</p><p><a href="https://instytutstratwojennych.pl/">https://instytutstratwojennych.pl/</a></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego uruchomił nowe wydawnictwo – półrocznik naukowy poświęcony badaniom nad polskimi stratami wojennymi, ze szczególnym uwzględnieniem agresji sowieckiej. Jak podkreśla dyrektor instytutu Bartosz Gondek, to efekt wielomiesięcznej pracy zespołu badawczego.</p><p>Pierwszy numer półrocznika koncentruje się przede wszystkim na wydarzeniach po 17 września 1939 roku oraz na losach ziem wschodnich II RP. Znajdują się w nim także teksty dotyczące przesiedleń i problemów tożsamościowych po 1945 roku.</p><p>– „Zajmujemy się nie tylko liczeniem strat, ale także długofalowymi skutkami II wojny światowej dla naszego kraju. Ta tożsamość jest dla nas bardzo ważna” – podkreślał Gondek.</p><p>Dyrektor zaznaczył, że badania obejmują kilka kluczowych okresów: od agresji ZSRR w 1939 roku, przez lata powojenne, aż po dekady obecności Armii Radzieckiej w Polsce.</p><p>– „Ostatnie oddziały Armii Radzieckiej opuściły nasz kraj dopiero w latach 90. Dopiero wtedy ten ciężki sowiecki but ostatecznie zniknął” – przypomniał.</p><p>Instytut działa w niewielkim, ale wyspecjalizowanym zespole.</p><p>– „Nas jest łącznie około 30 osób, a naukowo badawczo pracuje od 8 do 10 osób. To mała, ale zgrana drużyna” – mówił.</p><p>Jednym z największych problemów są ograniczone źródła i zamknięte archiwa rosyjskie.</p><p>– „Cały system bardzo mocno pracował, żeby te straty fałszować i zakopywać pod dywan. Skala jest naprawdę ogromna, wręcz przerażająca” – zaznaczył dyrektor.</p><p>Gondek wskazywał także na konieczność przeciwstawiania się rosyjskiej propagandzie historycznej.</p><p>– „Pojawiają się teksty, ile to zawdzięczamy Związkowi Radzieckiemu. To jest straszna propaganda. Bardzo dobrze napisana i dla ludzi nieświadomych niezwykle groźna” – ostrzegał.</p><p>W pierwszym numerze półrocznika znalazły się m.in. teksty o losach profesorów Uniwersytetu Wileńskiego, zrabowanych dobrach kultury ze Lwowa oraz problemach przesiedleńców.</p><p>– „Już niedługo numer będzie dostępny na naszej stronie. Każdy będzie mógł go pobrać i przeczytać” – zapowiedział.</p><p>Instytut planuje w tym roku wydanie dwóch numerów oraz kolejnych zeszytów źródłowych. W planach są także monografie i nowe projekty badawcze.</p><p>Najważniejszym celem pozostaje jednak dokumentowanie prawdy historycznej, zanim odejdą ostatni świadkowie.</p><p>– „To jest ostatni moment. Świadkowie mają dziś 70–80 lat. My musimy to wszystko zbierać i dawać odpór fałszowi” – mówił nasz rozmówca.</p><p>Jak podkreślił, działalność Instytutu ma znaczenie nie tylko naukowe, ale także państwowe.</p><p>– „To jest polska racja stanu. Z jednego okupanta wpadliśmy w ręce drugiego. O tym trzeba mówić systematycznie i konkretnie” – podsumował.</p><p><a href="https://instytutstratwojennych.pl/">https://instytutstratwojennych.pl/</a></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 08:19:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ae0a21ef/ddb1753f.mp3" length="29079520" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>727</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego uruchomił nowe wydawnictwo – półrocznik naukowy poświęcony badaniom nad polskimi stratami wojennymi, ze szczególnym uwzględnieniem agresji sowieckiej. Jak podkreśla dyrektor instytutu Bartosz Gondek, to efekt wielomiesięcznej pracy zespołu badawczego.</p><p>Pierwszy numer półrocznika koncentruje się przede wszystkim na wydarzeniach po 17 września 1939 roku oraz na losach ziem wschodnich II RP. Znajdują się w nim także teksty dotyczące przesiedleń i problemów tożsamościowych po 1945 roku.</p><p>– „Zajmujemy się nie tylko liczeniem strat, ale także długofalowymi skutkami II wojny światowej dla naszego kraju. Ta tożsamość jest dla nas bardzo ważna” – podkreślał Gondek.</p><p>Dyrektor zaznaczył, że badania obejmują kilka kluczowych okresów: od agresji ZSRR w 1939 roku, przez lata powojenne, aż po dekady obecności Armii Radzieckiej w Polsce.</p><p>– „Ostatnie oddziały Armii Radzieckiej opuściły nasz kraj dopiero w latach 90. Dopiero wtedy ten ciężki sowiecki but ostatecznie zniknął” – przypomniał.</p><p>Instytut działa w niewielkim, ale wyspecjalizowanym zespole.</p><p>– „Nas jest łącznie około 30 osób, a naukowo badawczo pracuje od 8 do 10 osób. To mała, ale zgrana drużyna” – mówił.</p><p>Jednym z największych problemów są ograniczone źródła i zamknięte archiwa rosyjskie.</p><p>– „Cały system bardzo mocno pracował, żeby te straty fałszować i zakopywać pod dywan. Skala jest naprawdę ogromna, wręcz przerażająca” – zaznaczył dyrektor.</p><p>Gondek wskazywał także na konieczność przeciwstawiania się rosyjskiej propagandzie historycznej.</p><p>– „Pojawiają się teksty, ile to zawdzięczamy Związkowi Radzieckiemu. To jest straszna propaganda. Bardzo dobrze napisana i dla ludzi nieświadomych niezwykle groźna” – ostrzegał.</p><p>W pierwszym numerze półrocznika znalazły się m.in. teksty o losach profesorów Uniwersytetu Wileńskiego, zrabowanych dobrach kultury ze Lwowa oraz problemach przesiedleńców.</p><p>– „Już niedługo numer będzie dostępny na naszej stronie. Każdy będzie mógł go pobrać i przeczytać” – zapowiedział.</p><p>Instytut planuje w tym roku wydanie dwóch numerów oraz kolejnych zeszytów źródłowych. W planach są także monografie i nowe projekty badawcze.</p><p>Najważniejszym celem pozostaje jednak dokumentowanie prawdy historycznej, zanim odejdą ostatni świadkowie.</p><p>– „To jest ostatni moment. Świadkowie mają dziś 70–80 lat. My musimy to wszystko zbierać i dawać odpór fałszowi” – mówił nasz rozmówca.</p><p>Jak podkreślił, działalność Instytutu ma znaczenie nie tylko naukowe, ale także państwowe.</p><p>– „To jest polska racja stanu. Z jednego okupanta wpadliśmy w ręce drugiego. O tym trzeba mówić systematycznie i konkretnie” – podsumował.</p><p><a href="https://instytutstratwojennych.pl/">https://instytutstratwojennych.pl/</a></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Skąd wziął się Zachód? Iwo Bender o Grecji, alfabecie i kryzysie Europy</title>
      <itunes:episode>12782</itunes:episode>
      <podcast:episode>12782</podcast:episode>
      <itunes:title>Skąd wziął się Zachód? Iwo Bender o Grecji, alfabecie i kryzysie Europy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">69c441d9-534c-4797-a136-ffcffa831739</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/27cde483</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa z Iwo Benderem, dziennikarzem związanym z EWTN, zaczyna się  od genealogii i rodzinnych historii, ale szybko prowadzi znacznie głębiej. Do pytania, skąd właściwie wzięła się cywilizacja, w której dziś żyjemy.</p><p>Bender cofa się do czasów sprzed trzech tysięcy lat, gdy załamał się świat wielkich, despotycznych imperiów basenu Morza Śródziemnego. W ich miejsce zaczęło powoli rodzić się coś nowego.</p>Po upadku tego systemu Grecja na kilkaset lat straciła nawet umiejętność pisania, ale właśnie tam pojawiły się warunki, w których nie dało się rządzić jak na Wschodzie<p>– mówił. </p><p>Geografia – wyspy, góry i rozdrobnienie – sprawiła, że nie powstała jedna wszechwładna władza. Rolnicy posiadali własną ziemię, mieli kilka niezależnych źródeł utrzymania i – co kluczowe – czas na myślenie. Jak mówi, „zaczęli się zastanawiać, jak zorganizować społeczeństwo bez jednego despoty”.</p><p>Drugim momentem przełomowym było pojawienie się alfabetu. Nie w Fenicji – jak często się uważa – lecz wcześniej, w Egipcie.</p>Jakiś geniusz wpadł na pomysł, by hieroglifom nadać wartość dźwiękową. Dzięki temu nie trzeba było znać tysięcy znaków – wystarczyło kilkadziesiąt liter<p>– dodał. </p><p>To pozwoliło zapisywać myśli, prawa i idee. Grecy przejęli alfabet, a wraz z nim możliwość budowania filozofii, polityki i nauki, które można było przekazywać kolejnym pokoleniom.</p><p>W tej perspektywie Bender przechodzi do współczesności – i stawia ostrą diagnozę.</p>Zachód postanowił popełnić samobójstwo. Amerykanie dziś mówią Europie: ogarnijcie się, bo jak nie, to was nie będzie<p>– komentuje, </p><p>Jego zdaniem obecne spory polityczne nie są oderwane od historii. To spór o to, czy Zachód jeszcze rozumie własne fundamenty – wolność, odpowiedzialność i zdolność do samoorganizacji – czy już o nich zapomniał.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa z Iwo Benderem, dziennikarzem związanym z EWTN, zaczyna się  od genealogii i rodzinnych historii, ale szybko prowadzi znacznie głębiej. Do pytania, skąd właściwie wzięła się cywilizacja, w której dziś żyjemy.</p><p>Bender cofa się do czasów sprzed trzech tysięcy lat, gdy załamał się świat wielkich, despotycznych imperiów basenu Morza Śródziemnego. W ich miejsce zaczęło powoli rodzić się coś nowego.</p>Po upadku tego systemu Grecja na kilkaset lat straciła nawet umiejętność pisania, ale właśnie tam pojawiły się warunki, w których nie dało się rządzić jak na Wschodzie<p>– mówił. </p><p>Geografia – wyspy, góry i rozdrobnienie – sprawiła, że nie powstała jedna wszechwładna władza. Rolnicy posiadali własną ziemię, mieli kilka niezależnych źródeł utrzymania i – co kluczowe – czas na myślenie. Jak mówi, „zaczęli się zastanawiać, jak zorganizować społeczeństwo bez jednego despoty”.</p><p>Drugim momentem przełomowym było pojawienie się alfabetu. Nie w Fenicji – jak często się uważa – lecz wcześniej, w Egipcie.</p>Jakiś geniusz wpadł na pomysł, by hieroglifom nadać wartość dźwiękową. Dzięki temu nie trzeba było znać tysięcy znaków – wystarczyło kilkadziesiąt liter<p>– dodał. </p><p>To pozwoliło zapisywać myśli, prawa i idee. Grecy przejęli alfabet, a wraz z nim możliwość budowania filozofii, polityki i nauki, które można było przekazywać kolejnym pokoleniom.</p><p>W tej perspektywie Bender przechodzi do współczesności – i stawia ostrą diagnozę.</p>Zachód postanowił popełnić samobójstwo. Amerykanie dziś mówią Europie: ogarnijcie się, bo jak nie, to was nie będzie<p>– komentuje, </p><p>Jego zdaniem obecne spory polityczne nie są oderwane od historii. To spór o to, czy Zachód jeszcze rozumie własne fundamenty – wolność, odpowiedzialność i zdolność do samoorganizacji – czy już o nich zapomniał.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 07:35:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/27cde483/794b0853.mp3" length="14707937" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>919</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa z Iwo Benderem, dziennikarzem związanym z EWTN, zaczyna się  od genealogii i rodzinnych historii, ale szybko prowadzi znacznie głębiej. Do pytania, skąd właściwie wzięła się cywilizacja, w której dziś żyjemy.</p><p>Bender cofa się do czasów sprzed trzech tysięcy lat, gdy załamał się świat wielkich, despotycznych imperiów basenu Morza Śródziemnego. W ich miejsce zaczęło powoli rodzić się coś nowego.</p>Po upadku tego systemu Grecja na kilkaset lat straciła nawet umiejętność pisania, ale właśnie tam pojawiły się warunki, w których nie dało się rządzić jak na Wschodzie<p>– mówił. </p><p>Geografia – wyspy, góry i rozdrobnienie – sprawiła, że nie powstała jedna wszechwładna władza. Rolnicy posiadali własną ziemię, mieli kilka niezależnych źródeł utrzymania i – co kluczowe – czas na myślenie. Jak mówi, „zaczęli się zastanawiać, jak zorganizować społeczeństwo bez jednego despoty”.</p><p>Drugim momentem przełomowym było pojawienie się alfabetu. Nie w Fenicji – jak często się uważa – lecz wcześniej, w Egipcie.</p>Jakiś geniusz wpadł na pomysł, by hieroglifom nadać wartość dźwiękową. Dzięki temu nie trzeba było znać tysięcy znaków – wystarczyło kilkadziesiąt liter<p>– dodał. </p><p>To pozwoliło zapisywać myśli, prawa i idee. Grecy przejęli alfabet, a wraz z nim możliwość budowania filozofii, polityki i nauki, które można było przekazywać kolejnym pokoleniom.</p><p>W tej perspektywie Bender przechodzi do współczesności – i stawia ostrą diagnozę.</p>Zachód postanowił popełnić samobójstwo. Amerykanie dziś mówią Europie: ogarnijcie się, bo jak nie, to was nie będzie<p>– komentuje, </p><p>Jego zdaniem obecne spory polityczne nie są oderwane od historii. To spór o to, czy Zachód jeszcze rozumie własne fundamenty – wolność, odpowiedzialność i zdolność do samoorganizacji – czy już o nich zapomniał.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Kukiz: To, co robi Żurek, to naprawa bagna, które zostawił po sobie Ziobro</title>
      <itunes:episode>12781</itunes:episode>
      <podcast:episode>12781</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Kukiz: To, co robi Żurek, to naprawa bagna, które zostawił po sobie Ziobro</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">643a7095-5276-477d-be46-c2660bf3e152</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5d45f776</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Paweł Kukiz krytycznie ocenia siłowe wejście do KRS i hurtowe tymczasowe aresztowania. W działaniach Waldemara Żurka widzi jednak też próbę naprawy wymiaru sprawiedliwości po rządach Zbigniewa Ziobro.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Paweł Kukiz krytycznie ocenia siłowe wejście do KRS i hurtowe tymczasowe aresztowania. W działaniach Waldemara Żurka widzi jednak też próbę naprawy wymiaru sprawiedliwości po rządach Zbigniewa Ziobro.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 07:21:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5d45f776/04fd35e9.mp3" length="30063395" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1878</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Paweł Kukiz krytycznie ocenia siłowe wejście do KRS i hurtowe tymczasowe aresztowania. W działaniach Waldemara Żurka widzi jednak też próbę naprawy wymiaru sprawiedliwości po rządach Zbigniewa Ziobro.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Paweł Kukiz, Zbigniew Ziobro, Waldemar Żurek</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ukraina bez prądu i pod ostrzałem. Relacja z Kijowa</title>
      <itunes:episode>12780</itunes:episode>
      <podcast:episode>12780</podcast:episode>
      <itunes:title>Ukraina bez prądu i pod ostrzałem. Relacja z Kijowa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f24ab3d3-4ecb-4ce7-98be-0aa3cce21f8e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cbbfe4af</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Ostatnie 24 godziny przyniosły na Ukrainie kolejną falę zmasowanych ataków. Rosja uderzyła jednocześnie rakietami i dronami w kilka dużych miast. Jak mówi korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk, „około 80 procent miasta Charkowa i obwodu charkowskiego jest pozbawione elektryczności. To skutek kombinowanego ataku Rosji”.</p><p>W nocy silny atak bezzałogowcami dotknął również Odessę.</p>22 osoby są ranne, trzy mogą być pod gruzami. Ratownicy odgruzowują zniszczone bloki. Drony prawie zawsze uderzają w wielopiętrowe budynki cywilne<p>– dodał. </p><p>Problemy dotknęły także stolicę. Jak wskazał, „w Kijowie ponad tysiąc domów wciąż jest bez elektryczności i ogrzewania. Woda na szczęście jest prawie wszędzie”.</p><p>Sytuację pogarszają warunki pogodowe: marznący deszcz, opóźnienia pociągów i zapowiadane mrozy do minus 20 stopni. W tym kontekście szczególnie ważna jest pomoc z zagranicy. Antoniuk wskazał, że „agregaty z polskiej pomocy dla Kijowa i innych miast są absolutnie ratujące. Za to bardzo dziękujemy”.</p><p>Na froncie walki nie ustają. Rosja koncentruje się przede wszystkim na południowym i wschodnim odcinku. Najwięcej starć odnotowano jednak w Donbasie. Coraz trudniejsza jest sytuacja w miastach zaplecza frontu. Mimo zimna i braków sprzętowych ukraińska armia nadal się broni.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Ostatnie 24 godziny przyniosły na Ukrainie kolejną falę zmasowanych ataków. Rosja uderzyła jednocześnie rakietami i dronami w kilka dużych miast. Jak mówi korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk, „około 80 procent miasta Charkowa i obwodu charkowskiego jest pozbawione elektryczności. To skutek kombinowanego ataku Rosji”.</p><p>W nocy silny atak bezzałogowcami dotknął również Odessę.</p>22 osoby są ranne, trzy mogą być pod gruzami. Ratownicy odgruzowują zniszczone bloki. Drony prawie zawsze uderzają w wielopiętrowe budynki cywilne<p>– dodał. </p><p>Problemy dotknęły także stolicę. Jak wskazał, „w Kijowie ponad tysiąc domów wciąż jest bez elektryczności i ogrzewania. Woda na szczęście jest prawie wszędzie”.</p><p>Sytuację pogarszają warunki pogodowe: marznący deszcz, opóźnienia pociągów i zapowiadane mrozy do minus 20 stopni. W tym kontekście szczególnie ważna jest pomoc z zagranicy. Antoniuk wskazał, że „agregaty z polskiej pomocy dla Kijowa i innych miast są absolutnie ratujące. Za to bardzo dziękujemy”.</p><p>Na froncie walki nie ustają. Rosja koncentruje się przede wszystkim na południowym i wschodnim odcinku. Najwięcej starć odnotowano jednak w Donbasie. Coraz trudniejsza jest sytuacja w miastach zaplecza frontu. Mimo zimna i braków sprzętowych ukraińska armia nadal się broni.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 06:27:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cbbfe4af/cb05ba23.mp3" length="9691969" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>605</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Ostatnie 24 godziny przyniosły na Ukrainie kolejną falę zmasowanych ataków. Rosja uderzyła jednocześnie rakietami i dronami w kilka dużych miast. Jak mówi korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk, „około 80 procent miasta Charkowa i obwodu charkowskiego jest pozbawione elektryczności. To skutek kombinowanego ataku Rosji”.</p><p>W nocy silny atak bezzałogowcami dotknął również Odessę.</p>22 osoby są ranne, trzy mogą być pod gruzami. Ratownicy odgruzowują zniszczone bloki. Drony prawie zawsze uderzają w wielopiętrowe budynki cywilne<p>– dodał. </p><p>Problemy dotknęły także stolicę. Jak wskazał, „w Kijowie ponad tysiąc domów wciąż jest bez elektryczności i ogrzewania. Woda na szczęście jest prawie wszędzie”.</p><p>Sytuację pogarszają warunki pogodowe: marznący deszcz, opóźnienia pociągów i zapowiadane mrozy do minus 20 stopni. W tym kontekście szczególnie ważna jest pomoc z zagranicy. Antoniuk wskazał, że „agregaty z polskiej pomocy dla Kijowa i innych miast są absolutnie ratujące. Za to bardzo dziękujemy”.</p><p>Na froncie walki nie ustają. Rosja koncentruje się przede wszystkim na południowym i wschodnim odcinku. Najwięcej starć odnotowano jednak w Donbasie. Coraz trudniejsza jest sytuacja w miastach zaplecza frontu. Mimo zimna i braków sprzętowych ukraińska armia nadal się broni.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>KSeF jako narzędzie inwigilacji. Dr Bartoszewicz: Państwo wchodzi w miejsce przedsiębiorcy</title>
      <itunes:episode>12779</itunes:episode>
      <podcast:episode>12779</podcast:episode>
      <itunes:title>KSeF jako narzędzie inwigilacji. Dr Bartoszewicz: Państwo wchodzi w miejsce przedsiębiorcy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">34164495-9d42-41b2-9068-17e75f1037bb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/432e7c49</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Pierwszą i fundamentalną tezą dr Artura Bartoszewicza jest uznanie Krajowego Systemu e-Faktur nie za neutralne narzędzie fiskalne, lecz za mechanizm systemowej kontroli zachowań gospodarczych. Ekonomista odrzuca narrację, według której KSeF to jedynie uproszczenie rozliczeń.</p>KSeF to jest symbol państwa opresyjnego. To jest mechanizm totalnej inwigilacji obywateli, podważenie zasad wolności w działaniu gospodarczym i wejście państwa w miejsce rynku<p>– ocenia. </p><p>Jak podkreśla, pojedyncza faktura rzeczywiście niewiele mówi o przedsiębiorcy. Problem zaczyna się w momencie agregacji danych – gdy państwo ma dostęp do pełnej sieci relacji finansowych, cen, terminów, kontrahentów i wolumenów.</p>Jeżeli zbierze się wszystkie faktury od wszystkich kontrahentów, z datami i opisami, jestem w stanie określić strategię biznesową, relacje cenowe, preferencje i zachowanie na rynku<p>– wskazuje. </p><p>W ocenie Bartoszewicza oznacza to realną możliwość modelowania całych branż – zarówno przez państwo, jak i przez podmioty zewnętrzne, jeśli dane przestaną być bezpieczne.</p>Jeżeli zagreguję te dane dla całego sektora, jestem w stanie przygotować strategię eliminacji tej branży<p>– mówi. </p><p>Ryzyko wycieku danych i iluzja bezpieczeństwa państwowej „chmury”</p><p>Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest bezpieczeństwo danych. Bartoszewicz jednoznacznie odrzuca zapewnienia o pełnej ochronie informacji gromadzonych w KSeF.</p>Ja twierdzę, że dane są niezabezpieczone – tak jak wszystkie dane publiczne, do których co jakiś czas dochodzą ataki cybernetyczne<p>– ocenia. </p><p>Ekonomista zwraca uwagę, że nawet systemy bankowe i wielkie sieci handlowe padają ofiarą ataków, szantażu i blokad danych. W jego ocenie państwo polskie nie dysponuje zasobami, by skutecznie zabezpieczyć tak ogromną bazę informacji.</p>Polska nie jest w stanie wytworzyć i ochronić własnej chmury danych. Projekt europejskiej chmury Gaia-X powstał jako idea, ale nigdy nie został realnie wypełniony danymi<p>– dodaje. </p><p>Bartoszewicz rozszerza ten argument, wskazując na zjawisko tzw. nadwyżki behawioralnej – wtórnego przetwarzania danych, które pozwala przewidywać i kształtować zachowania społeczne.</p><p>Na podstawie zagregowanych danych nie trzeba mieć informacji o wszystkich obywatelach. Wystarczy próba, by opisać zachowania całej populacji</p><p>– mówi. </p><p>W tym kontekście KSeF jawi się nie jako pojedyncze rozwiązanie, lecz element szerszego trendu, który – zdaniem rozmówcy – prowadzi do pełnej kontroli finansowej obywateli.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Pierwszą i fundamentalną tezą dr Artura Bartoszewicza jest uznanie Krajowego Systemu e-Faktur nie za neutralne narzędzie fiskalne, lecz za mechanizm systemowej kontroli zachowań gospodarczych. Ekonomista odrzuca narrację, według której KSeF to jedynie uproszczenie rozliczeń.</p>KSeF to jest symbol państwa opresyjnego. To jest mechanizm totalnej inwigilacji obywateli, podważenie zasad wolności w działaniu gospodarczym i wejście państwa w miejsce rynku<p>– ocenia. </p><p>Jak podkreśla, pojedyncza faktura rzeczywiście niewiele mówi o przedsiębiorcy. Problem zaczyna się w momencie agregacji danych – gdy państwo ma dostęp do pełnej sieci relacji finansowych, cen, terminów, kontrahentów i wolumenów.</p>Jeżeli zbierze się wszystkie faktury od wszystkich kontrahentów, z datami i opisami, jestem w stanie określić strategię biznesową, relacje cenowe, preferencje i zachowanie na rynku<p>– wskazuje. </p><p>W ocenie Bartoszewicza oznacza to realną możliwość modelowania całych branż – zarówno przez państwo, jak i przez podmioty zewnętrzne, jeśli dane przestaną być bezpieczne.</p>Jeżeli zagreguję te dane dla całego sektora, jestem w stanie przygotować strategię eliminacji tej branży<p>– mówi. </p><p>Ryzyko wycieku danych i iluzja bezpieczeństwa państwowej „chmury”</p><p>Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest bezpieczeństwo danych. Bartoszewicz jednoznacznie odrzuca zapewnienia o pełnej ochronie informacji gromadzonych w KSeF.</p>Ja twierdzę, że dane są niezabezpieczone – tak jak wszystkie dane publiczne, do których co jakiś czas dochodzą ataki cybernetyczne<p>– ocenia. </p><p>Ekonomista zwraca uwagę, że nawet systemy bankowe i wielkie sieci handlowe padają ofiarą ataków, szantażu i blokad danych. W jego ocenie państwo polskie nie dysponuje zasobami, by skutecznie zabezpieczyć tak ogromną bazę informacji.</p>Polska nie jest w stanie wytworzyć i ochronić własnej chmury danych. Projekt europejskiej chmury Gaia-X powstał jako idea, ale nigdy nie został realnie wypełniony danymi<p>– dodaje. </p><p>Bartoszewicz rozszerza ten argument, wskazując na zjawisko tzw. nadwyżki behawioralnej – wtórnego przetwarzania danych, które pozwala przewidywać i kształtować zachowania społeczne.</p><p>Na podstawie zagregowanych danych nie trzeba mieć informacji o wszystkich obywatelach. Wystarczy próba, by opisać zachowania całej populacji</p><p>– mówi. </p><p>W tym kontekście KSeF jawi się nie jako pojedyncze rozwiązanie, lecz element szerszego trendu, który – zdaniem rozmówcy – prowadzi do pełnej kontroli finansowej obywateli.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 06:15:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/432e7c49/5fe61875.mp3" length="16238960" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1014</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Pierwszą i fundamentalną tezą dr Artura Bartoszewicza jest uznanie Krajowego Systemu e-Faktur nie za neutralne narzędzie fiskalne, lecz za mechanizm systemowej kontroli zachowań gospodarczych. Ekonomista odrzuca narrację, według której KSeF to jedynie uproszczenie rozliczeń.</p>KSeF to jest symbol państwa opresyjnego. To jest mechanizm totalnej inwigilacji obywateli, podważenie zasad wolności w działaniu gospodarczym i wejście państwa w miejsce rynku<p>– ocenia. </p><p>Jak podkreśla, pojedyncza faktura rzeczywiście niewiele mówi o przedsiębiorcy. Problem zaczyna się w momencie agregacji danych – gdy państwo ma dostęp do pełnej sieci relacji finansowych, cen, terminów, kontrahentów i wolumenów.</p>Jeżeli zbierze się wszystkie faktury od wszystkich kontrahentów, z datami i opisami, jestem w stanie określić strategię biznesową, relacje cenowe, preferencje i zachowanie na rynku<p>– wskazuje. </p><p>W ocenie Bartoszewicza oznacza to realną możliwość modelowania całych branż – zarówno przez państwo, jak i przez podmioty zewnętrzne, jeśli dane przestaną być bezpieczne.</p>Jeżeli zagreguję te dane dla całego sektora, jestem w stanie przygotować strategię eliminacji tej branży<p>– mówi. </p><p>Ryzyko wycieku danych i iluzja bezpieczeństwa państwowej „chmury”</p><p>Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest bezpieczeństwo danych. Bartoszewicz jednoznacznie odrzuca zapewnienia o pełnej ochronie informacji gromadzonych w KSeF.</p>Ja twierdzę, że dane są niezabezpieczone – tak jak wszystkie dane publiczne, do których co jakiś czas dochodzą ataki cybernetyczne<p>– ocenia. </p><p>Ekonomista zwraca uwagę, że nawet systemy bankowe i wielkie sieci handlowe padają ofiarą ataków, szantażu i blokad danych. W jego ocenie państwo polskie nie dysponuje zasobami, by skutecznie zabezpieczyć tak ogromną bazę informacji.</p>Polska nie jest w stanie wytworzyć i ochronić własnej chmury danych. Projekt europejskiej chmury Gaia-X powstał jako idea, ale nigdy nie został realnie wypełniony danymi<p>– dodaje. </p><p>Bartoszewicz rozszerza ten argument, wskazując na zjawisko tzw. nadwyżki behawioralnej – wtórnego przetwarzania danych, które pozwala przewidywać i kształtować zachowania społeczne.</p><p>Na podstawie zagregowanych danych nie trzeba mieć informacji o wszystkich obywatelach. Wystarczy próba, by opisać zachowania całej populacji</p><p>– mówi. </p><p>W tym kontekście KSeF jawi się nie jako pojedyncze rozwiązanie, lecz element szerszego trendu, który – zdaniem rozmówcy – prowadzi do pełnej kontroli finansowej obywateli.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Strzały w Minneapolis. Ameryka Trumpa na krawędzi nowego kryzysu?</title>
      <itunes:episode>12778</itunes:episode>
      <podcast:episode>12778</podcast:episode>
      <itunes:title>Strzały w Minneapolis. Ameryka Trumpa na krawędzi nowego kryzysu?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b3f60072-acf2-4f94-a602-5bf5bde7fab1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/09f6b6f6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Amerykańska Minnesota stała się w ostatnich dniach jednym z najbardziej zapalnych punktów na mapie Stanów Zjednoczonych. Przez Minneapolis i St. Paul – tworzące razem tzw. Twin Cities – przetoczyły się wielotysięczne demonstracje po śmierci Aleksa Pretiego, amerykańskiego obywatela zastrzelonego przez funkcjonariusza Agencji ds. imigracji i egzekwowania ceł (ICE) podczas protestu przeciwko działaniom służb imigracyjnych. Jest to już drugie takie wydarzenie w Minneapolis w tym miesiącu. 7 stycznia agenci ICE oddali strzały w stronę innej protestującej, Renne Good, która zginęła na miejscu.</p><p>O kulisach wydarzeń i ich możliwych konsekwencjach w rozmowie z Radiem Wnet opowiadał korespondent stacji Tomasz Grzywaczewski.</p>Przez główne miasto Minnesoty, a tak naprawdę przez dwa miasta nazywane Twin Cities – Minneapolis i St. Paul – w miniony weekend przetoczyły się ogromne demonstracje, liczące kilkadziesiąt tysięcy osób, związane z zastrzeleniem demonstranta przez funkcjonariusza amerykańskiej Straży Granicznej<p>– opisywał.</p><p>Jak relacjonuje Grzywaczewski, okoliczności śmierci są wyjątkowo niejasne. Zabity mężczyzna był pielęgniarzem pracującym na oddziale intensywnej terapii i – jak wynika z relacji – próbował wstawić się za inną demonstrantką, popchniętą wcześniej przez funkcjonariusza służb imigracyjnych.</p>Doszło do szamotaniny i w pewnym momencie jeden ze strażników Straży Granicznej miał oddać do tego mężczyzny, do Aleksa Pretiego, dziesięć strzałów<p>– dodaje.</p><p>Kluczowym elementem sporu stała się kwestia broni. Ofiara miała przy sobie naładowany pistolet, jednak – jak podkreśla korespondent Radia Wnet – w Stanach Zjednoczonych samo posiadanie broni jest prawem konstytucyjnym.</p>Początkowo pojawiały się takie doniesienia, że ten mężczyzna miał tę broń wyciągnąć, potem z opublikowanego wideo wynika, że tak nie było, że on tej broni nie trzymał w ręce<p>– dodaje.</p><p>To już drugi przypadek śmiertelnego użycia broni przez służby w krótkim czasie. Wcześniej zginęła kobieta, która – według relacji funkcjonariuszy – miała próbować potrącić ich samochodem. Obie sprawy badają obecnie organy śledcze.</p><p>Co istotne, oburzenie wywołane wydarzeniami w Minnesocie wykracza poza tradycyjne polityczne podziały.</p>Oburzenie na działanie tych funkcjonariuszy w pewien sposób przekroczyło tradycyjne podziały światopoglądowo-polityczne. Nawet konserwatywne amerykańskie media zaczynają zadawać pytania, czy nie doszło do drastycznego przekroczenia uprawnień<p>– wskazuje.</p><p>Początkowo administracja federalna – z sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego na czele – jednoznacznie stanęła po stronie funkcjonariuszy, sugerując nawet możliwość aktu „krajowego terroryzmu”. Jednak już kilka dni później ton Białego Domu zaczął się wyraźnie zmieniać.</p><p>Z Minneapolis odwołano dowódcę Straży Granicznej, a do Minnesoty ma udać się specjalny wysłannik administracji ds. imigracji. Jednocześnie doszło do rozmowy telefonicznej między prezydentem Donaldem Trumpem a gubernatorem stanu Timem Walzem, którą obie strony określiły jako „dobrą”.</p><p>Grzywaczewski zwraca jednak uwagę, że Minnesota nie jest typowym barometrem nastrojów ogólnokrajowych.</p>To jest stan mocno lewicowy. Minneapolis i St. Paul były przecież epicentrum zamieszek Black Lives Matter w 2020 roku. Demonstracje, które się tam odbywają, są w dużej mierze zorganizowane – przyjeżdżają demonstranci z innych rejonów Ameryki<p>– dodaje.</p><p>Jednocześnie nie można wykluczyć, że sprawa stanie się paliwem dla szerszego, antytrumpowskiego ruchu.</p>To wszystko będzie zależało od tego, na ile Biały Dom będzie w stanie pokazać, że śledztwa będą prowadzone rzetelnie, a jednocześnie nie ugnie się pod presją, by zakończyć działania przeciwko nielegalnej imigracji<p>– mówi.</p><p>Jak podkreśla korespondent Radia Wnet, dotychczas polityka imigracyjna Trumpa przynosiła wymierne efekty – liczba nielegalnych imigrantów zaczęła spadać, a granica z Meksykiem została skutecznie uszczelniona. Dzisiejsze napięcia są więc dla administracji poważnym testem.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Amerykańska Minnesota stała się w ostatnich dniach jednym z najbardziej zapalnych punktów na mapie Stanów Zjednoczonych. Przez Minneapolis i St. Paul – tworzące razem tzw. Twin Cities – przetoczyły się wielotysięczne demonstracje po śmierci Aleksa Pretiego, amerykańskiego obywatela zastrzelonego przez funkcjonariusza Agencji ds. imigracji i egzekwowania ceł (ICE) podczas protestu przeciwko działaniom służb imigracyjnych. Jest to już drugie takie wydarzenie w Minneapolis w tym miesiącu. 7 stycznia agenci ICE oddali strzały w stronę innej protestującej, Renne Good, która zginęła na miejscu.</p><p>O kulisach wydarzeń i ich możliwych konsekwencjach w rozmowie z Radiem Wnet opowiadał korespondent stacji Tomasz Grzywaczewski.</p>Przez główne miasto Minnesoty, a tak naprawdę przez dwa miasta nazywane Twin Cities – Minneapolis i St. Paul – w miniony weekend przetoczyły się ogromne demonstracje, liczące kilkadziesiąt tysięcy osób, związane z zastrzeleniem demonstranta przez funkcjonariusza amerykańskiej Straży Granicznej<p>– opisywał.</p><p>Jak relacjonuje Grzywaczewski, okoliczności śmierci są wyjątkowo niejasne. Zabity mężczyzna był pielęgniarzem pracującym na oddziale intensywnej terapii i – jak wynika z relacji – próbował wstawić się za inną demonstrantką, popchniętą wcześniej przez funkcjonariusza służb imigracyjnych.</p>Doszło do szamotaniny i w pewnym momencie jeden ze strażników Straży Granicznej miał oddać do tego mężczyzny, do Aleksa Pretiego, dziesięć strzałów<p>– dodaje.</p><p>Kluczowym elementem sporu stała się kwestia broni. Ofiara miała przy sobie naładowany pistolet, jednak – jak podkreśla korespondent Radia Wnet – w Stanach Zjednoczonych samo posiadanie broni jest prawem konstytucyjnym.</p>Początkowo pojawiały się takie doniesienia, że ten mężczyzna miał tę broń wyciągnąć, potem z opublikowanego wideo wynika, że tak nie było, że on tej broni nie trzymał w ręce<p>– dodaje.</p><p>To już drugi przypadek śmiertelnego użycia broni przez służby w krótkim czasie. Wcześniej zginęła kobieta, która – według relacji funkcjonariuszy – miała próbować potrącić ich samochodem. Obie sprawy badają obecnie organy śledcze.</p><p>Co istotne, oburzenie wywołane wydarzeniami w Minnesocie wykracza poza tradycyjne polityczne podziały.</p>Oburzenie na działanie tych funkcjonariuszy w pewien sposób przekroczyło tradycyjne podziały światopoglądowo-polityczne. Nawet konserwatywne amerykańskie media zaczynają zadawać pytania, czy nie doszło do drastycznego przekroczenia uprawnień<p>– wskazuje.</p><p>Początkowo administracja federalna – z sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego na czele – jednoznacznie stanęła po stronie funkcjonariuszy, sugerując nawet możliwość aktu „krajowego terroryzmu”. Jednak już kilka dni później ton Białego Domu zaczął się wyraźnie zmieniać.</p><p>Z Minneapolis odwołano dowódcę Straży Granicznej, a do Minnesoty ma udać się specjalny wysłannik administracji ds. imigracji. Jednocześnie doszło do rozmowy telefonicznej między prezydentem Donaldem Trumpem a gubernatorem stanu Timem Walzem, którą obie strony określiły jako „dobrą”.</p><p>Grzywaczewski zwraca jednak uwagę, że Minnesota nie jest typowym barometrem nastrojów ogólnokrajowych.</p>To jest stan mocno lewicowy. Minneapolis i St. Paul były przecież epicentrum zamieszek Black Lives Matter w 2020 roku. Demonstracje, które się tam odbywają, są w dużej mierze zorganizowane – przyjeżdżają demonstranci z innych rejonów Ameryki<p>– dodaje.</p><p>Jednocześnie nie można wykluczyć, że sprawa stanie się paliwem dla szerszego, antytrumpowskiego ruchu.</p>To wszystko będzie zależało od tego, na ile Biały Dom będzie w stanie pokazać, że śledztwa będą prowadzone rzetelnie, a jednocześnie nie ugnie się pod presją, by zakończyć działania przeciwko nielegalnej imigracji<p>– mówi.</p><p>Jak podkreśla korespondent Radia Wnet, dotychczas polityka imigracyjna Trumpa przynosiła wymierne efekty – liczba nielegalnych imigrantów zaczęła spadać, a granica z Meksykiem została skutecznie uszczelniona. Dzisiejsze napięcia są więc dla administracji poważnym testem.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 27 Jan 2026 05:56:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/09f6b6f6/cf8628fa.mp3" length="18905907" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1181</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Amerykańska Minnesota stała się w ostatnich dniach jednym z najbardziej zapalnych punktów na mapie Stanów Zjednoczonych. Przez Minneapolis i St. Paul – tworzące razem tzw. Twin Cities – przetoczyły się wielotysięczne demonstracje po śmierci Aleksa Pretiego, amerykańskiego obywatela zastrzelonego przez funkcjonariusza Agencji ds. imigracji i egzekwowania ceł (ICE) podczas protestu przeciwko działaniom służb imigracyjnych. Jest to już drugie takie wydarzenie w Minneapolis w tym miesiącu. 7 stycznia agenci ICE oddali strzały w stronę innej protestującej, Renne Good, która zginęła na miejscu.</p><p>O kulisach wydarzeń i ich możliwych konsekwencjach w rozmowie z Radiem Wnet opowiadał korespondent stacji Tomasz Grzywaczewski.</p>Przez główne miasto Minnesoty, a tak naprawdę przez dwa miasta nazywane Twin Cities – Minneapolis i St. Paul – w miniony weekend przetoczyły się ogromne demonstracje, liczące kilkadziesiąt tysięcy osób, związane z zastrzeleniem demonstranta przez funkcjonariusza amerykańskiej Straży Granicznej<p>– opisywał.</p><p>Jak relacjonuje Grzywaczewski, okoliczności śmierci są wyjątkowo niejasne. Zabity mężczyzna był pielęgniarzem pracującym na oddziale intensywnej terapii i – jak wynika z relacji – próbował wstawić się za inną demonstrantką, popchniętą wcześniej przez funkcjonariusza służb imigracyjnych.</p>Doszło do szamotaniny i w pewnym momencie jeden ze strażników Straży Granicznej miał oddać do tego mężczyzny, do Aleksa Pretiego, dziesięć strzałów<p>– dodaje.</p><p>Kluczowym elementem sporu stała się kwestia broni. Ofiara miała przy sobie naładowany pistolet, jednak – jak podkreśla korespondent Radia Wnet – w Stanach Zjednoczonych samo posiadanie broni jest prawem konstytucyjnym.</p>Początkowo pojawiały się takie doniesienia, że ten mężczyzna miał tę broń wyciągnąć, potem z opublikowanego wideo wynika, że tak nie było, że on tej broni nie trzymał w ręce<p>– dodaje.</p><p>To już drugi przypadek śmiertelnego użycia broni przez służby w krótkim czasie. Wcześniej zginęła kobieta, która – według relacji funkcjonariuszy – miała próbować potrącić ich samochodem. Obie sprawy badają obecnie organy śledcze.</p><p>Co istotne, oburzenie wywołane wydarzeniami w Minnesocie wykracza poza tradycyjne polityczne podziały.</p>Oburzenie na działanie tych funkcjonariuszy w pewien sposób przekroczyło tradycyjne podziały światopoglądowo-polityczne. Nawet konserwatywne amerykańskie media zaczynają zadawać pytania, czy nie doszło do drastycznego przekroczenia uprawnień<p>– wskazuje.</p><p>Początkowo administracja federalna – z sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego na czele – jednoznacznie stanęła po stronie funkcjonariuszy, sugerując nawet możliwość aktu „krajowego terroryzmu”. Jednak już kilka dni później ton Białego Domu zaczął się wyraźnie zmieniać.</p><p>Z Minneapolis odwołano dowódcę Straży Granicznej, a do Minnesoty ma udać się specjalny wysłannik administracji ds. imigracji. Jednocześnie doszło do rozmowy telefonicznej między prezydentem Donaldem Trumpem a gubernatorem stanu Timem Walzem, którą obie strony określiły jako „dobrą”.</p><p>Grzywaczewski zwraca jednak uwagę, że Minnesota nie jest typowym barometrem nastrojów ogólnokrajowych.</p>To jest stan mocno lewicowy. Minneapolis i St. Paul były przecież epicentrum zamieszek Black Lives Matter w 2020 roku. Demonstracje, które się tam odbywają, są w dużej mierze zorganizowane – przyjeżdżają demonstranci z innych rejonów Ameryki<p>– dodaje.</p><p>Jednocześnie nie można wykluczyć, że sprawa stanie się paliwem dla szerszego, antytrumpowskiego ruchu.</p>To wszystko będzie zależało od tego, na ile Biały Dom będzie w stanie pokazać, że śledztwa będą prowadzone rzetelnie, a jednocześnie nie ugnie się pod presją, by zakończyć działania przeciwko nielegalnej imigracji<p>– mówi.</p><p>Jak podkreśla korespondent Radia Wnet, dotychczas polityka imigracyjna Trumpa przynosiła wymierne efekty – liczba nielegalnych imigrantów zaczęła spadać, a granica z Meksykiem została skutecznie uszczelniona. Dzisiejsze napięcia są więc dla administracji poważnym testem.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Opitek o noweli KPK: przekreślono znane od Oświecenia normy gwarancyjne</title>
      <itunes:episode>12777</itunes:episode>
      <podcast:episode>12777</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Opitek o noweli KPK: przekreślono znane od Oświecenia normy gwarancyjne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6b10360b-83cc-452b-a121-c1d724dcf675</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/60e7a6d4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prokurator Paweł Opitek skrytykował rządowy projekt zmian w Kodeksie postępowania karnego. Absurdalna definicja podejrzanego i lekceważenie czynów na szkodę dzieci - to niektóre z jego zarzutów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prokurator Paweł Opitek skrytykował rządowy projekt zmian w Kodeksie postępowania karnego. Absurdalna definicja podejrzanego i lekceważenie czynów na szkodę dzieci - to niektóre z jego zarzutów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 17:53:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/60e7a6d4/2044ecd9.mp3" length="25201568" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1799</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prokurator Paweł Opitek skrytykował rządowy projekt zmian w Kodeksie postępowania karnego. Absurdalna definicja podejrzanego i lekceważenie czynów na szkodę dzieci - to niektóre z jego zarzutów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Paweł Opitek, KPK, prokuratura</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czystki w chińskiej armii. Upadek generała bliskiego Xi Jinpingowi rodzi pytania o stabilność władzy</title>
      <itunes:episode>12776</itunes:episode>
      <podcast:episode>12776</podcast:episode>
      <itunes:title>Czystki w chińskiej armii. Upadek generała bliskiego Xi Jinpingowi rodzi pytania o stabilność władzy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">53941a8d-7c78-4877-97a9-ad97916bee8c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d427d80a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nagłe odsunięcie wiceprzewodniczącego Centralnej Komisji Wojskowej Chin, generała Zhanga, wywołało falę spekulacji o zdradzie, korupcji i walkach frakcyjnych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nagłe odsunięcie wiceprzewodniczącego Centralnej Komisji Wojskowej Chin, generała Zhanga, wywołało falę spekulacji o zdradzie, korupcji i walkach frakcyjnych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 16:06:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d427d80a/53aa079d.mp3" length="23655101" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1299</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nagłe odsunięcie wiceprzewodniczącego Centralnej Komisji Wojskowej Chin, generała Zhanga, wywołało falę spekulacji o zdradzie, korupcji i walkach frakcyjnych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wojciech Górecki: Armenia i Azerbejdżan gotowe są na pokój</title>
      <itunes:episode>12775</itunes:episode>
      <podcast:episode>12775</podcast:episode>
      <itunes:title>Wojciech Górecki: Armenia i Azerbejdżan gotowe są na pokój</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5be5c2db-4b30-4a23-baee-7cb4179ad671</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ecd3b660</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>"Jest obawa, że Rosja jakoś spróbuje w wybory w Armenii ingerować" - mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich ds. Kaukazu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>"Jest obawa, że Rosja jakoś spróbuje w wybory w Armenii ingerować" - mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich ds. Kaukazu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 15:29:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ecd3b660/6424d12b.mp3" length="14638584" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>914</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>"Jest obawa, że Rosja jakoś spróbuje w wybory w Armenii ingerować" - mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich ds. Kaukazu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Szef MSZ spotka się z prezydentem ws. ambasadorów. "Do tej pory Sikorski podchodził do sprawy jak rozkapryszone dziecko"</title>
      <itunes:episode>12774</itunes:episode>
      <podcast:episode>12774</podcast:episode>
      <itunes:title>Szef MSZ spotka się z prezydentem ws. ambasadorów. "Do tej pory Sikorski podchodził do sprawy jak rozkapryszone dziecko"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">161eee17-7e3d-43a5-8f56-786c06e01c62</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c8e998cd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Brak ambasadorów w kluczowych stolicach oraz kontrowersje wokół niemieckiej polityki historycznej realizowanej przez polskie samorządy – to główne wątki rozmowy z Cezarym Gmyzem. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Brak ambasadorów w kluczowych stolicach oraz kontrowersje wokół niemieckiej polityki historycznej realizowanej przez polskie samorządy – to główne wątki rozmowy z Cezarym Gmyzem. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 15:17:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c8e998cd/dd249582.mp3" length="31432266" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1558</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Brak ambasadorów w kluczowych stolicach oraz kontrowersje wokół niemieckiej polityki historycznej realizowanej przez polskie samorządy – to główne wątki rozmowy z Cezarym Gmyzem. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 26.01.26: zamieszki w Minneapolis, Ursula Von der Leyen w Indiach</title>
      <itunes:episode>12773</itunes:episode>
      <podcast:episode>12773</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 26.01.26: zamieszki w Minneapolis, Ursula Von der Leyen w Indiach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">74c3679d-06e1-4f42-aa37-a90b8148945c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ba63c555</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W programie również o zakazie korzystania z mediów społecznościowych przez nastolatków we Francji oraz normalizacja stosunków azersko-ormiańskich.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W programie również o zakazie korzystania z mediów społecznościowych przez nastolatków we Francji oraz normalizacja stosunków azersko-ormiańskich.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 15:13:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ba63c555/85f418e8.mp3" length="25289552" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1805</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W programie również o zakazie korzystania z mediów społecznościowych przez nastolatków we Francji oraz normalizacja stosunków azersko-ormiańskich.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/ba63c555/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Koalicja w kryzysie? Chaos wokół wyborów w Polsce 2050 - Hołownia nie wyklucza opuszczenia partii</title>
      <itunes:episode>12772</itunes:episode>
      <podcast:episode>12772</podcast:episode>
      <itunes:title>Koalicja w kryzysie? Chaos wokół wyborów w Polsce 2050 - Hołownia nie wyklucza opuszczenia partii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c9c8ab89-cb56-4a76-9654-bbae3c2d0ac4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/29a4427b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>B. marszałek Sejmu próbuje dość rozpaczliwej gry na dwóch fortepianach - komentuje Tomasz Grodecki, dziennikarz portalu niezależna.pl. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>B. marszałek Sejmu próbuje dość rozpaczliwej gry na dwóch fortepianach - komentuje Tomasz Grodecki, dziennikarz portalu niezależna.pl. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 14:45:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/29a4427b/23e1faf3.mp3" length="21506724" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1192</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>B. marszałek Sejmu próbuje dość rozpaczliwej gry na dwóch fortepianach - komentuje Tomasz Grodecki, dziennikarz portalu niezależna.pl. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Luty z muzyką dawną, Albert Camus w Bydgoszczy oraz co słychać u wilków?  – Cała naprzód 26.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12771</itunes:episode>
      <podcast:episode>12771</podcast:episode>
      <itunes:title>Luty z muzyką dawną, Albert Camus w Bydgoszczy oraz co słychać u wilków?  – Cała naprzód 26.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a9effc39-9a6d-4b60-80da-58961ad1da6f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2020c822</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Agata Sapiecha </strong>opowiada o muzyce dawnej i mówi dlaczego, nie zawsze nosi ona miano muzyki poważnej. Zaprasza też na szereg interesujących wydarzeń, w których centrum jest ta dziedzina. Przede wszystkim zachęca na zapoznanie się z wydarzeniami organizowanymi przez Fundację Concert Spirituel, odbywające się pod hasłem <strong><em>Concert Spirituel w Warszawie</em></strong>. Są to III Zimowe Klasy Mistrzowskie, które odbędą się na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie w dniach 5-11 lutego oraz II Ogólnopolski Konkurs Zespołów Muzyki Dawnej szkół II st. (3-4 lutego w Państwowa Szkoła Muzyczna I st. nr 3 im. Juliusza Zarębskiego). Więcej informacji oraz formularze zgłoszeniowe na wydarzenia dostępne są <a href="https://www.facebook.com/fundacjaconcertspirituel">TUTAJ</a>. Nasza rozmówczyni zapowiada też nadchodzący 46. przegląd zespołów muzyki dawnej w Kaliszu <em>Schola Cantorum</em> (17-22 lutego) i opowiada o założeniach wydarzenia oraz jego bogatej historii.</p><p>Następnie łączymy się z uznanym reżyserem teatralnym <strong>Wojciechem Kościelniakiem</strong>. Gość opowiada o najnowszej muzycznej adaptacji <em>Dżumy</em> Alberta Camus, która będzie wystawiana w Teatrze Kameralnym im. Wandy Rucińskiej w Bydgoszczy. Rozmowa o spektaklu staje się przyczynkiem do głębszej dyskusji o poszukiwaniu nadziei w sztuce. <em>Dżuma</em> trafi na deski teatralne już 27 marca.  </p><p>Na koniec słuchamy kolejnej rozmowy z cyklu <em>Co w trawie</em> <em>piszczy. </em>Tym razem <strong>Marcin Piróg </strong>opowiada o tajemniczym świecie wilków.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Agata Sapiecha </strong>opowiada o muzyce dawnej i mówi dlaczego, nie zawsze nosi ona miano muzyki poważnej. Zaprasza też na szereg interesujących wydarzeń, w których centrum jest ta dziedzina. Przede wszystkim zachęca na zapoznanie się z wydarzeniami organizowanymi przez Fundację Concert Spirituel, odbywające się pod hasłem <strong><em>Concert Spirituel w Warszawie</em></strong>. Są to III Zimowe Klasy Mistrzowskie, które odbędą się na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie w dniach 5-11 lutego oraz II Ogólnopolski Konkurs Zespołów Muzyki Dawnej szkół II st. (3-4 lutego w Państwowa Szkoła Muzyczna I st. nr 3 im. Juliusza Zarębskiego). Więcej informacji oraz formularze zgłoszeniowe na wydarzenia dostępne są <a href="https://www.facebook.com/fundacjaconcertspirituel">TUTAJ</a>. Nasza rozmówczyni zapowiada też nadchodzący 46. przegląd zespołów muzyki dawnej w Kaliszu <em>Schola Cantorum</em> (17-22 lutego) i opowiada o założeniach wydarzenia oraz jego bogatej historii.</p><p>Następnie łączymy się z uznanym reżyserem teatralnym <strong>Wojciechem Kościelniakiem</strong>. Gość opowiada o najnowszej muzycznej adaptacji <em>Dżumy</em> Alberta Camus, która będzie wystawiana w Teatrze Kameralnym im. Wandy Rucińskiej w Bydgoszczy. Rozmowa o spektaklu staje się przyczynkiem do głębszej dyskusji o poszukiwaniu nadziei w sztuce. <em>Dżuma</em> trafi na deski teatralne już 27 marca.  </p><p>Na koniec słuchamy kolejnej rozmowy z cyklu <em>Co w trawie</em> <em>piszczy. </em>Tym razem <strong>Marcin Piróg </strong>opowiada o tajemniczym świecie wilków.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 14:17:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2020c822/cdd9ce3e.mp3" length="46604972" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2912</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Agata Sapiecha </strong>opowiada o muzyce dawnej i mówi dlaczego, nie zawsze nosi ona miano muzyki poważnej. Zaprasza też na szereg interesujących wydarzeń, w których centrum jest ta dziedzina. Przede wszystkim zachęca na zapoznanie się z wydarzeniami organizowanymi przez Fundację Concert Spirituel, odbywające się pod hasłem <strong><em>Concert Spirituel w Warszawie</em></strong>. Są to III Zimowe Klasy Mistrzowskie, które odbędą się na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie w dniach 5-11 lutego oraz II Ogólnopolski Konkurs Zespołów Muzyki Dawnej szkół II st. (3-4 lutego w Państwowa Szkoła Muzyczna I st. nr 3 im. Juliusza Zarębskiego). Więcej informacji oraz formularze zgłoszeniowe na wydarzenia dostępne są <a href="https://www.facebook.com/fundacjaconcertspirituel">TUTAJ</a>. Nasza rozmówczyni zapowiada też nadchodzący 46. przegląd zespołów muzyki dawnej w Kaliszu <em>Schola Cantorum</em> (17-22 lutego) i opowiada o założeniach wydarzenia oraz jego bogatej historii.</p><p>Następnie łączymy się z uznanym reżyserem teatralnym <strong>Wojciechem Kościelniakiem</strong>. Gość opowiada o najnowszej muzycznej adaptacji <em>Dżumy</em> Alberta Camus, która będzie wystawiana w Teatrze Kameralnym im. Wandy Rucińskiej w Bydgoszczy. Rozmowa o spektaklu staje się przyczynkiem do głębszej dyskusji o poszukiwaniu nadziei w sztuce. <em>Dżuma</em> trafi na deski teatralne już 27 marca.  </p><p>Na koniec słuchamy kolejnej rozmowy z cyklu <em>Co w trawie</em> <em>piszczy. </em>Tym razem <strong>Marcin Piróg </strong>opowiada o tajemniczym świecie wilków.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 24.01.2026 r.: dalszy ciąg negocjacji ws. zakończenia wojny na Ukrainie, prezydent Nawrocki w Wilnie</title>
      <itunes:episode>12770</itunes:episode>
      <podcast:episode>12770</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 24.01.2026 r.: dalszy ciąg negocjacji ws. zakończenia wojny na Ukrainie, prezydent Nawrocki w Wilnie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b99ae4f0-8e8e-4c5f-afbb-3b24791298a2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9c112600</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Obchody rocznicy Powstania Styczniowego jako etap zacieśniania relacji polsko-ukraińsko-litewskich. Propozycja Zełenskiego ws. utworzenia wolnej strefy ekonomicznej w nieokupowanej części Donbasu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Obchody rocznicy Powstania Styczniowego jako etap zacieśniania relacji polsko-ukraińsko-litewskich. Propozycja Zełenskiego ws. utworzenia wolnej strefy ekonomicznej w nieokupowanej części Donbasu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 13:00:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9c112600/9ccb4c7c.mp3" length="56198101" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2602</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Obchody rocznicy Powstania Styczniowego jako etap zacieśniania relacji polsko-ukraińsko-litewskich. Propozycja Zełenskiego ws. utworzenia wolnej strefy ekonomicznej w nieokupowanej części Donbasu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Profesor Andrzej Nowak w Nieregularniku literackim - 25.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12769</itunes:episode>
      <podcast:episode>12769</podcast:episode>
      <itunes:title>Profesor Andrzej Nowak w Nieregularniku literackim - 25.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">833a65e4-e29d-4ddd-8f0f-2da9d8e148a5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5f075ec8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Jan III Sobieski nie rozważał absolutystycznego zamachu stanu? Czy Stanisław Leszczyński mógł zapobiec rozkładowi Polski w czasach saskich?  Jakie zasługi miał dla Rzeczpospolitej ksiądz Stanisław Konarski?</p><p>To tylko niektóre watki rozmowy z profesorem Andrzejem Nowakiem, odnoszącej się do jego cyklu historycznego pt. "Dzieje Polski", tom VII "1673-1763. Upadanie i powstawanie".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Jan III Sobieski nie rozważał absolutystycznego zamachu stanu? Czy Stanisław Leszczyński mógł zapobiec rozkładowi Polski w czasach saskich?  Jakie zasługi miał dla Rzeczpospolitej ksiądz Stanisław Konarski?</p><p>To tylko niektóre watki rozmowy z profesorem Andrzejem Nowakiem, odnoszącej się do jego cyklu historycznego pt. "Dzieje Polski", tom VII "1673-1763. Upadanie i powstawanie".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 11:37:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5f075ec8/579a0664.mp3" length="137880599" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3447</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Jan III Sobieski nie rozważał absolutystycznego zamachu stanu? Czy Stanisław Leszczyński mógł zapobiec rozkładowi Polski w czasach saskich?  Jakie zasługi miał dla Rzeczpospolitej ksiądz Stanisław Konarski?</p><p>To tylko niektóre watki rozmowy z profesorem Andrzejem Nowakiem, odnoszącej się do jego cyklu historycznego pt. "Dzieje Polski", tom VII "1673-1763. Upadanie i powstawanie".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Ktoś na tej wojnie zawsze zarabia”. Mocne słowa polskiego wolontariusza</title>
      <itunes:episode>12768</itunes:episode>
      <podcast:episode>12768</podcast:episode>
      <itunes:title>„Ktoś na tej wojnie zawsze zarabia”. Mocne słowa polskiego wolontariusza</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">14045e08-64dd-49b0-8a23-10753b392799</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/73641958</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Adam Zawadzki z Fundacji „Dziękujemy za Wolność” wrócił z Ukrainy. Mówi o zmęczeniu wojną i tym, dlaczego bez wolontariatu armia nie byłaby w stanie walczyć.</strong></p><p><br></p><p>Sytuacja na wschodzie Ukrainy wciąż jest bardzo trudna – mówi Adam Zawadzki, prezes Fundacji „Dziękujemy za wolność”, który regularnie uczestniczy w konwojach humanitarnych na Ukrainę.</p>Nie chcę słodzić. Ta sytuacja wygląda źle. Zwłaszcza po nagłym ataku zimy, który dotknął nie tylko Polskę, ale przede wszystkim Ukrainę<p></p><p>– mówi Zawadzki.</p><p>Jak relacjonuje, fundacja współpracuje z ukraińskimi partnerami i co kilka tygodni wysyła transporty z pomocą, głównie samochody wykorzystywane na froncie.</p>Wozi się auta na front, zabiera się z frontu te zniszczone. W ten sposób realnie pomaga się Siłom Zbrojnym Ukrainy<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Adam Zawadzki z Fundacji „Dziękujemy za Wolność” wrócił z Ukrainy. Mówi o zmęczeniu wojną i tym, dlaczego bez wolontariatu armia nie byłaby w stanie walczyć.</strong></p><p><br></p><p>Sytuacja na wschodzie Ukrainy wciąż jest bardzo trudna – mówi Adam Zawadzki, prezes Fundacji „Dziękujemy za wolność”, który regularnie uczestniczy w konwojach humanitarnych na Ukrainę.</p>Nie chcę słodzić. Ta sytuacja wygląda źle. Zwłaszcza po nagłym ataku zimy, który dotknął nie tylko Polskę, ale przede wszystkim Ukrainę<p></p><p>– mówi Zawadzki.</p><p>Jak relacjonuje, fundacja współpracuje z ukraińskimi partnerami i co kilka tygodni wysyła transporty z pomocą, głównie samochody wykorzystywane na froncie.</p>Wozi się auta na front, zabiera się z frontu te zniszczone. W ten sposób realnie pomaga się Siłom Zbrojnym Ukrainy<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 11:10:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/73641958/b2eb787b.mp3" length="9521066" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>594</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Adam Zawadzki z Fundacji „Dziękujemy za Wolność” wrócił z Ukrainy. Mówi o zmęczeniu wojną i tym, dlaczego bez wolontariatu armia nie byłaby w stanie walczyć.</strong></p><p><br></p><p>Sytuacja na wschodzie Ukrainy wciąż jest bardzo trudna – mówi Adam Zawadzki, prezes Fundacji „Dziękujemy za wolność”, który regularnie uczestniczy w konwojach humanitarnych na Ukrainę.</p>Nie chcę słodzić. Ta sytuacja wygląda źle. Zwłaszcza po nagłym ataku zimy, który dotknął nie tylko Polskę, ale przede wszystkim Ukrainę<p></p><p>– mówi Zawadzki.</p><p>Jak relacjonuje, fundacja współpracuje z ukraińskimi partnerami i co kilka tygodni wysyła transporty z pomocą, głównie samochody wykorzystywane na froncie.</p>Wozi się auta na front, zabiera się z frontu te zniszczone. W ten sposób realnie pomaga się Siłom Zbrojnym Ukrainy<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Davos pod amerykańską kontrolą. Tokenizacja pieniądza, ofensywa USA i zagubiona Europa</title>
      <itunes:episode>12767</itunes:episode>
      <podcast:episode>12767</podcast:episode>
      <itunes:title>Davos pod amerykańską kontrolą. Tokenizacja pieniądza, ofensywa USA i zagubiona Europa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6bacdf5c-83c9-43b1-bc0b-fd7d691299cf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b9843e96</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos pokazało wyraźną zmianę globalnych akcentów. Zdaniem Miłosza Lodowskiego, Amerykanie całkowicie przejęli inicjatywę, narzucając światu własną agendę. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos pokazało wyraźną zmianę globalnych akcentów. Zdaniem Miłosza Lodowskiego, Amerykanie całkowicie przejęli inicjatywę, narzucając światu własną agendę. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 10:54:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b9843e96/fd62911e.mp3" length="25673379" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1308</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos pokazało wyraźną zmianę globalnych akcentów. Zdaniem Miłosza Lodowskiego, Amerykanie całkowicie przejęli inicjatywę, narzucając światu własną agendę. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Semka: Hołownia straszy odejściem, ale nie ma dokąd pójść</title>
      <itunes:episode>12766</itunes:episode>
      <podcast:episode>12766</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Semka: Hołownia straszy odejściem, ale nie ma dokąd pójść</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">00cac853-47ef-4275-9560-6713cfdf1342</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/76258c2d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Piotr Semka nie ma wątpliwości, że zapowiedź odejścia Szymona Hołowni z własnej partii należy czytać jako próbę dyscyplinowania zaplecza, a nie realny plan polityczny. Jego zdaniem lider Polski 2050 znalazł się w sytuacji, w której wszystkie wcześniejsze scenariusze awansu osobistego po prostu się nie zrealizowały.</p><p>Publicysta przypomina, że Hołownia liczył najpierw na międzynarodową funkcję – pojawiał się wątek wysokiego stanowiska w strukturach ONZ – a później na wariant dyplomatyczny, zakładający objęcie placówki w Waszyngtonie. Ten plan również upadł, m.in. z powodu napiętych relacji z Donaldem Tuskiem.</p><p>W tej sytuacji, jak ocenia Semka, Hołownia nie ma dokąd odejść, a groźby pod adresem własnej partii są klasycznym „prężeniem muskułów”.</p><p>Walka o przywództwo w Polsce 2050</p><p>Semka wskazuje, że konflikt w Polsce 2050 to w istocie walka o kontrolę nad partią, a nie spór ideowy. Zapowiedź kongresu za kilka miesięcy traktuje jako moment, w którym Hołownia spróbuje ponownie umocnić swoją pozycję.</p><p>Wewnętrzne napięcia – m.in. wokół Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz – nie oznaczają, zdaniem publicysty, żadnego realnego zwrotu programowego. To raczej rywalizacja personalna niż różnice polityczne.</p><p>Semka studzi także nadzieje części prawicy, która liczy, że osłabienie Hołowni może doprowadzić do rozbicia koalicji rządowej. Jego zdaniem takie kalkulacje są naiwne – konflikty wewnątrz Polski 2050 nie przekładają się automatycznie na zdolność do stworzenia alternatywnej większości.</p><p>Tusk zjada mniejszych partnerów</p><p>W ocenie Semki Donald Tusk pozostaje politykiem, który systematycznie marginalizuje mniejszych koalicjantów, nie dopuszczając ich do realnej samodzielności. Relacja z Hołownią nie jest tu wyjątkiem, lecz częścią szerszego mechanizmu.</p><p>Publicysta nie wierzy również w scenariusz „rządu technicznego” budowanego na części posłów Polski 2050. Taki projekt – nawet gdyby powstał – byłby natychmiast atakowany z obu stron sceny politycznej i szybko straciłby wiarygodność.</p><p>Semka podsumowuje, że obecne napięcia w Polsce 2050 więcej mówią o słabości pozycji Hołowni, niż o realnym zagrożeniu dla Donalda Tuska. Groźby odejścia z partii traktuje jako element wewnętrznej gry, a nie zapowiedź politycznego trzęsienia ziemi.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Piotr Semka nie ma wątpliwości, że zapowiedź odejścia Szymona Hołowni z własnej partii należy czytać jako próbę dyscyplinowania zaplecza, a nie realny plan polityczny. Jego zdaniem lider Polski 2050 znalazł się w sytuacji, w której wszystkie wcześniejsze scenariusze awansu osobistego po prostu się nie zrealizowały.</p><p>Publicysta przypomina, że Hołownia liczył najpierw na międzynarodową funkcję – pojawiał się wątek wysokiego stanowiska w strukturach ONZ – a później na wariant dyplomatyczny, zakładający objęcie placówki w Waszyngtonie. Ten plan również upadł, m.in. z powodu napiętych relacji z Donaldem Tuskiem.</p><p>W tej sytuacji, jak ocenia Semka, Hołownia nie ma dokąd odejść, a groźby pod adresem własnej partii są klasycznym „prężeniem muskułów”.</p><p>Walka o przywództwo w Polsce 2050</p><p>Semka wskazuje, że konflikt w Polsce 2050 to w istocie walka o kontrolę nad partią, a nie spór ideowy. Zapowiedź kongresu za kilka miesięcy traktuje jako moment, w którym Hołownia spróbuje ponownie umocnić swoją pozycję.</p><p>Wewnętrzne napięcia – m.in. wokół Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz – nie oznaczają, zdaniem publicysty, żadnego realnego zwrotu programowego. To raczej rywalizacja personalna niż różnice polityczne.</p><p>Semka studzi także nadzieje części prawicy, która liczy, że osłabienie Hołowni może doprowadzić do rozbicia koalicji rządowej. Jego zdaniem takie kalkulacje są naiwne – konflikty wewnątrz Polski 2050 nie przekładają się automatycznie na zdolność do stworzenia alternatywnej większości.</p><p>Tusk zjada mniejszych partnerów</p><p>W ocenie Semki Donald Tusk pozostaje politykiem, który systematycznie marginalizuje mniejszych koalicjantów, nie dopuszczając ich do realnej samodzielności. Relacja z Hołownią nie jest tu wyjątkiem, lecz częścią szerszego mechanizmu.</p><p>Publicysta nie wierzy również w scenariusz „rządu technicznego” budowanego na części posłów Polski 2050. Taki projekt – nawet gdyby powstał – byłby natychmiast atakowany z obu stron sceny politycznej i szybko straciłby wiarygodność.</p><p>Semka podsumowuje, że obecne napięcia w Polsce 2050 więcej mówią o słabości pozycji Hołowni, niż o realnym zagrożeniu dla Donalda Tuska. Groźby odejścia z partii traktuje jako element wewnętrznej gry, a nie zapowiedź politycznego trzęsienia ziemi.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 09:24:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/76258c2d/65d364d7.mp3" length="15523777" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>970</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Piotr Semka nie ma wątpliwości, że zapowiedź odejścia Szymona Hołowni z własnej partii należy czytać jako próbę dyscyplinowania zaplecza, a nie realny plan polityczny. Jego zdaniem lider Polski 2050 znalazł się w sytuacji, w której wszystkie wcześniejsze scenariusze awansu osobistego po prostu się nie zrealizowały.</p><p>Publicysta przypomina, że Hołownia liczył najpierw na międzynarodową funkcję – pojawiał się wątek wysokiego stanowiska w strukturach ONZ – a później na wariant dyplomatyczny, zakładający objęcie placówki w Waszyngtonie. Ten plan również upadł, m.in. z powodu napiętych relacji z Donaldem Tuskiem.</p><p>W tej sytuacji, jak ocenia Semka, Hołownia nie ma dokąd odejść, a groźby pod adresem własnej partii są klasycznym „prężeniem muskułów”.</p><p>Walka o przywództwo w Polsce 2050</p><p>Semka wskazuje, że konflikt w Polsce 2050 to w istocie walka o kontrolę nad partią, a nie spór ideowy. Zapowiedź kongresu za kilka miesięcy traktuje jako moment, w którym Hołownia spróbuje ponownie umocnić swoją pozycję.</p><p>Wewnętrzne napięcia – m.in. wokół Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz – nie oznaczają, zdaniem publicysty, żadnego realnego zwrotu programowego. To raczej rywalizacja personalna niż różnice polityczne.</p><p>Semka studzi także nadzieje części prawicy, która liczy, że osłabienie Hołowni może doprowadzić do rozbicia koalicji rządowej. Jego zdaniem takie kalkulacje są naiwne – konflikty wewnątrz Polski 2050 nie przekładają się automatycznie na zdolność do stworzenia alternatywnej większości.</p><p>Tusk zjada mniejszych partnerów</p><p>W ocenie Semki Donald Tusk pozostaje politykiem, który systematycznie marginalizuje mniejszych koalicjantów, nie dopuszczając ich do realnej samodzielności. Relacja z Hołownią nie jest tu wyjątkiem, lecz częścią szerszego mechanizmu.</p><p>Publicysta nie wierzy również w scenariusz „rządu technicznego” budowanego na części posłów Polski 2050. Taki projekt – nawet gdyby powstał – byłby natychmiast atakowany z obu stron sceny politycznej i szybko straciłby wiarygodność.</p><p>Semka podsumowuje, że obecne napięcia w Polsce 2050 więcej mówią o słabości pozycji Hołowni, niż o realnym zagrożeniu dla Donalda Tuska. Groźby odejścia z partii traktuje jako element wewnętrznej gry, a nie zapowiedź politycznego trzęsienia ziemi.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Nisztor: Marszałek bez weryfikacji i rosyjski wątek w tle</title>
      <itunes:episode>12765</itunes:episode>
      <podcast:episode>12765</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Nisztor: Marszałek bez weryfikacji i rosyjski wątek w tle</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d9d6b43d-b0a0-4459-9ecd-6e9979f151f9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7ed9a752</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Piotr Nisztor zwraca uwagę, że Włodzimierz Czarzasty nigdy nie został realnie zweryfikowany przez służby specjalne, mimo że jest dziś drugą osobą w państwie i z mocy ustawy ma dostęp do najtajniejszych dokumentów.</p>Można powiedzieć jasno, że nigdy marszałek Czarzasty faktycznie nie został sprawdzony przez służby<p>– mówi Nisztor.</p><p>Dziennikarz podkreśla, że jedynym momentem potencjalnej kontroli był koniec lat 90., gdy wchodziła w życie ustawa o ochronie informacji niejawnych. Z relacji funkcjonariuszy UOP wynika jednak, że była to procedura fasadowa.</p><p>Nisztor zwraca uwagę na decyzję Czarzastego po wyborach 2023 roku, gdy – mimo braku poświadczenia „ściśle tajne” – wszedł do sejmowej komisji ds. służb specjalnych. To gremium zajmuje się m.in. budżetami służb i pracuje w trybie niejawnym.</p><p>W ocenie dziennikarza rodzi to pytania o motywację i systemową lukę w mechanizmach bezpieczeństwa państwa.</p><p>Drugim kluczowym wątkiem są powiązania biznesowe związane z Rosjanką z Sankt Petersburga, współwłaścicielką spółki i nieruchomości powiązanych z hotelem Mościcki – przedsięwzięciem przez lata zarządzanym przez Czarzastego, dziś związanym z jego rodziną.</p>Ona do dzisiaj współpracuje. Ona jest w KRS-ie, ona figuruje jako współwłaściciel nie tylko samej spółki, ale co ważne również samej nieruchomości<p>– mówi Nisztor.</p><p>Jak relacjonuje, kobieta była zatrudniona w rosyjskim domu aukcyjnym w Petersburgu, którego założycielami były m.in. Sbierbank i Koleje Rosyjskie – podmioty kontrolowane przez Kreml. Z ustaleń dziennikarskich wynika, że jej aktywność trwała również po 24 lutego 2022 roku.</p><p>Nisztor podkreśla, że marszałek Czarzasty nie odpowiedział na pytania dziennikarzy, ani publicznie, ani w korespondencji kierowanej do Kancelarii Sejmu.</p>To jest sytuacja w mojej ocenie niebywała, która może bardzo mocno zagrażać bezpieczeństwu państwa<p>– ocenia.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Piotr Nisztor zwraca uwagę, że Włodzimierz Czarzasty nigdy nie został realnie zweryfikowany przez służby specjalne, mimo że jest dziś drugą osobą w państwie i z mocy ustawy ma dostęp do najtajniejszych dokumentów.</p>Można powiedzieć jasno, że nigdy marszałek Czarzasty faktycznie nie został sprawdzony przez służby<p>– mówi Nisztor.</p><p>Dziennikarz podkreśla, że jedynym momentem potencjalnej kontroli był koniec lat 90., gdy wchodziła w życie ustawa o ochronie informacji niejawnych. Z relacji funkcjonariuszy UOP wynika jednak, że była to procedura fasadowa.</p><p>Nisztor zwraca uwagę na decyzję Czarzastego po wyborach 2023 roku, gdy – mimo braku poświadczenia „ściśle tajne” – wszedł do sejmowej komisji ds. służb specjalnych. To gremium zajmuje się m.in. budżetami służb i pracuje w trybie niejawnym.</p><p>W ocenie dziennikarza rodzi to pytania o motywację i systemową lukę w mechanizmach bezpieczeństwa państwa.</p><p>Drugim kluczowym wątkiem są powiązania biznesowe związane z Rosjanką z Sankt Petersburga, współwłaścicielką spółki i nieruchomości powiązanych z hotelem Mościcki – przedsięwzięciem przez lata zarządzanym przez Czarzastego, dziś związanym z jego rodziną.</p>Ona do dzisiaj współpracuje. Ona jest w KRS-ie, ona figuruje jako współwłaściciel nie tylko samej spółki, ale co ważne również samej nieruchomości<p>– mówi Nisztor.</p><p>Jak relacjonuje, kobieta była zatrudniona w rosyjskim domu aukcyjnym w Petersburgu, którego założycielami były m.in. Sbierbank i Koleje Rosyjskie – podmioty kontrolowane przez Kreml. Z ustaleń dziennikarskich wynika, że jej aktywność trwała również po 24 lutego 2022 roku.</p><p>Nisztor podkreśla, że marszałek Czarzasty nie odpowiedział na pytania dziennikarzy, ani publicznie, ani w korespondencji kierowanej do Kancelarii Sejmu.</p>To jest sytuacja w mojej ocenie niebywała, która może bardzo mocno zagrażać bezpieczeństwu państwa<p>– ocenia.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 08:59:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7ed9a752/aa5a02f4.mp3" length="24127467" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1507</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Piotr Nisztor zwraca uwagę, że Włodzimierz Czarzasty nigdy nie został realnie zweryfikowany przez służby specjalne, mimo że jest dziś drugą osobą w państwie i z mocy ustawy ma dostęp do najtajniejszych dokumentów.</p>Można powiedzieć jasno, że nigdy marszałek Czarzasty faktycznie nie został sprawdzony przez służby<p>– mówi Nisztor.</p><p>Dziennikarz podkreśla, że jedynym momentem potencjalnej kontroli był koniec lat 90., gdy wchodziła w życie ustawa o ochronie informacji niejawnych. Z relacji funkcjonariuszy UOP wynika jednak, że była to procedura fasadowa.</p><p>Nisztor zwraca uwagę na decyzję Czarzastego po wyborach 2023 roku, gdy – mimo braku poświadczenia „ściśle tajne” – wszedł do sejmowej komisji ds. służb specjalnych. To gremium zajmuje się m.in. budżetami służb i pracuje w trybie niejawnym.</p><p>W ocenie dziennikarza rodzi to pytania o motywację i systemową lukę w mechanizmach bezpieczeństwa państwa.</p><p>Drugim kluczowym wątkiem są powiązania biznesowe związane z Rosjanką z Sankt Petersburga, współwłaścicielką spółki i nieruchomości powiązanych z hotelem Mościcki – przedsięwzięciem przez lata zarządzanym przez Czarzastego, dziś związanym z jego rodziną.</p>Ona do dzisiaj współpracuje. Ona jest w KRS-ie, ona figuruje jako współwłaściciel nie tylko samej spółki, ale co ważne również samej nieruchomości<p>– mówi Nisztor.</p><p>Jak relacjonuje, kobieta była zatrudniona w rosyjskim domu aukcyjnym w Petersburgu, którego założycielami były m.in. Sbierbank i Koleje Rosyjskie – podmioty kontrolowane przez Kreml. Z ustaleń dziennikarskich wynika, że jej aktywność trwała również po 24 lutego 2022 roku.</p><p>Nisztor podkreśla, że marszałek Czarzasty nie odpowiedział na pytania dziennikarzy, ani publicznie, ani w korespondencji kierowanej do Kancelarii Sejmu.</p>To jest sytuacja w mojej ocenie niebywała, która może bardzo mocno zagrażać bezpieczeństwu państwa<p>– ocenia.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tomasz Szatkowski: Cofamy się w rozwoju myśli strategicznej</title>
      <itunes:episode>12764</itunes:episode>
      <podcast:episode>12764</podcast:episode>
      <itunes:title>Tomasz Szatkowski: Cofamy się w rozwoju myśli strategicznej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8fae1f8a-6638-43b4-b0ce-e2cd04a283a6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8a6b7629</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski zwraca uwagę na palący problem braku strategii obronnej. Podkreśla, że obecny stan można określić jako regres polskiej myśli strategicznej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski zwraca uwagę na palący problem braku strategii obronnej. Podkreśla, że obecny stan można określić jako regres polskiej myśli strategicznej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 07:31:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8a6b7629/0eceb8d0.mp3" length="24425083" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1526</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski zwraca uwagę na palący problem braku strategii obronnej. Podkreśla, że obecny stan można określić jako regres polskiej myśli strategicznej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Tomasz Szatkowski, MON, prezydent</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mniej pieniędzy na jedzenie w szpitalach. „Rząd bierze pacjentów głodem”</title>
      <itunes:episode>12763</itunes:episode>
      <podcast:episode>12763</podcast:episode>
      <itunes:title>Mniej pieniędzy na jedzenie w szpitalach. „Rząd bierze pacjentów głodem”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">15173562-1856-4b9a-b220-ad5173aa9137</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/52eabc8f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Od 1 stycznia 2026 r. szpitale funkcjonują już bez dodatkowych środków, które przez dwa lata zasilały pilotaż „Dobry posiłek w szpitalach”. Program miał być cywilizacyjnym przełomem w żywieniu pacjentów, ale jego zakończenie zbiegło się z wprowadzeniem nowych formalnych standardów – przy jednoczesnym obniżeniu stawki.</p><p>W czasie pilotażu dzienna kwota na żywienie pacjenta wynosiła 25,62 zł. Po jego zakończeniu ustalono ją na 21 zł, a w przypadku kobiet w ciąży – 23,50 zł. Dyrektorzy placówek podkreślają, że oznacza to realny spadek finansowania, a dodatkowo pieniądze na posiłki przestały być wydzielone osobnym strumieniem i mogą konkurować z innymi pilnymi wydatkami szpitali.</p><p>„To był przełom. Teraz cofamy się o krok”</p><p>Krzysztof Żochowski przypomina, że żywienie pacjentów przez lata było jednym z najbardziej krytykowanych elementów polskiego szpitalnictwa – często symbolizowanym przez zdjęcia i memy z „głodowymi” posiłkami.</p>Przez wiele lat karmienie pacjentów było przedmiotem drwin i pożałowania. Program „Dobry Posiłek” był w tym sensie elementem przełomowym<p>– mówi dyrektor Szpitala Powiatowego w Garwolinie.</p><p>Jak podkreśla, kluczowe były nie tylko wyższe stawki, ale także to, że pieniądze były sztywno przypisane wyłącznie do żywienia i nie mogły być przeznaczone na inne cele.</p>25 zł 62 grosze to był znaczący wzrost. Co równie istotne – były to środki dedykowane tylko żywieniu pacjentów, a nie pieniądze, które można było przesunąć na inne potrzeby<p>– wskazał.</p><p>Obniżenie stawki do 21 zł Żochowski nazywa decyzją, której skutki łatwo zrozumieć, jeśli przełożyć ją na realia domowego budżetu.</p>To jest około 20 procent mniej. Każdy, kto prowadzi gospodarstwo domowe i kupuje produkty spożywcze, wie, jak ogromna jest to różnica<p>– podkreśla.</p><p>W jego ocenie dyrektorzy szpitali nie mają dziś żadnej realnej możliwości, by tę lukę uzupełnić z innych źródeł.</p>Nie mamy pod biurkiem maszynki do drukowania pieniędzy. Przy obcinaniu finansów, braku zapłaty za nadwykonania i obniżaniu wycen procedur nie ma skąd wziąć środków, by wyrównać tę różnicę<p>– zaznacza.</p><p>Żochowski ostrzega, że w praktyce najbardziej ucierpią pacjenci najsłabsi – osoby starsze, samotne, pozbawione wsparcia rodziny.</p>Część pacjentów ktoś dokarmi – przyniesie coś w siatce. Ale w realiach szpitali powiatowych są osoby zapomniane, do których nikt nie przychodzi. One będą skazane na to, co uda się przygotować z bardzo skromnych budżetów<p>– mówi.</p><p>Szerszy kryzys systemu</p><p>Dyrektor szpitala wpisuje problem żywienia w szerszy obraz kryzysu finansowania ochrony zdrowia. Jako przykład wskazuje zamykanie oddziałów położniczych i sytuacje, które jeszcze niedawno wydawały się nie do pomyślenia.</p><p>W jego ocenie niedoszacowanie świadczeń – zarówno w żywieniu, jak i w innych obszarach – prowadzi do realnego obniżenia bezpieczeństwa pacjentów i pogłębia systemowe problemy.</p>Jeżeli wszystkie porodówki są niedochodowe, to nie znaczy, że wszyscy dyrektorzy są niekompetentni. To znaczy, że system wyceny nie działa<p>– podkreśla.</p><p>Żochowski nie ma wątpliwości, że żywienie pacjentów nie jest dodatkiem, lecz elementem procesu leczenia.</p>Nie rozumiem, co złego zrobili polscy pacjenci, że oszczędności zaczyna się właśnie na nich. To jest decyzja haniebna i bardzo niebezpieczna<p>– mówi.</p><p>W jego ocenie bez korekty finansowania istnieje realne ryzyko, że szpitale wrócą do praktyk sprzed pilotażu – a poprawa jakości posiłków okaże się tylko krótkim epizodem, a nie trwałą zmianą.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Od 1 stycznia 2026 r. szpitale funkcjonują już bez dodatkowych środków, które przez dwa lata zasilały pilotaż „Dobry posiłek w szpitalach”. Program miał być cywilizacyjnym przełomem w żywieniu pacjentów, ale jego zakończenie zbiegło się z wprowadzeniem nowych formalnych standardów – przy jednoczesnym obniżeniu stawki.</p><p>W czasie pilotażu dzienna kwota na żywienie pacjenta wynosiła 25,62 zł. Po jego zakończeniu ustalono ją na 21 zł, a w przypadku kobiet w ciąży – 23,50 zł. Dyrektorzy placówek podkreślają, że oznacza to realny spadek finansowania, a dodatkowo pieniądze na posiłki przestały być wydzielone osobnym strumieniem i mogą konkurować z innymi pilnymi wydatkami szpitali.</p><p>„To był przełom. Teraz cofamy się o krok”</p><p>Krzysztof Żochowski przypomina, że żywienie pacjentów przez lata było jednym z najbardziej krytykowanych elementów polskiego szpitalnictwa – często symbolizowanym przez zdjęcia i memy z „głodowymi” posiłkami.</p>Przez wiele lat karmienie pacjentów było przedmiotem drwin i pożałowania. Program „Dobry Posiłek” był w tym sensie elementem przełomowym<p>– mówi dyrektor Szpitala Powiatowego w Garwolinie.</p><p>Jak podkreśla, kluczowe były nie tylko wyższe stawki, ale także to, że pieniądze były sztywno przypisane wyłącznie do żywienia i nie mogły być przeznaczone na inne cele.</p>25 zł 62 grosze to był znaczący wzrost. Co równie istotne – były to środki dedykowane tylko żywieniu pacjentów, a nie pieniądze, które można było przesunąć na inne potrzeby<p>– wskazał.</p><p>Obniżenie stawki do 21 zł Żochowski nazywa decyzją, której skutki łatwo zrozumieć, jeśli przełożyć ją na realia domowego budżetu.</p>To jest około 20 procent mniej. Każdy, kto prowadzi gospodarstwo domowe i kupuje produkty spożywcze, wie, jak ogromna jest to różnica<p>– podkreśla.</p><p>W jego ocenie dyrektorzy szpitali nie mają dziś żadnej realnej możliwości, by tę lukę uzupełnić z innych źródeł.</p>Nie mamy pod biurkiem maszynki do drukowania pieniędzy. Przy obcinaniu finansów, braku zapłaty za nadwykonania i obniżaniu wycen procedur nie ma skąd wziąć środków, by wyrównać tę różnicę<p>– zaznacza.</p><p>Żochowski ostrzega, że w praktyce najbardziej ucierpią pacjenci najsłabsi – osoby starsze, samotne, pozbawione wsparcia rodziny.</p>Część pacjentów ktoś dokarmi – przyniesie coś w siatce. Ale w realiach szpitali powiatowych są osoby zapomniane, do których nikt nie przychodzi. One będą skazane na to, co uda się przygotować z bardzo skromnych budżetów<p>– mówi.</p><p>Szerszy kryzys systemu</p><p>Dyrektor szpitala wpisuje problem żywienia w szerszy obraz kryzysu finansowania ochrony zdrowia. Jako przykład wskazuje zamykanie oddziałów położniczych i sytuacje, które jeszcze niedawno wydawały się nie do pomyślenia.</p><p>W jego ocenie niedoszacowanie świadczeń – zarówno w żywieniu, jak i w innych obszarach – prowadzi do realnego obniżenia bezpieczeństwa pacjentów i pogłębia systemowe problemy.</p>Jeżeli wszystkie porodówki są niedochodowe, to nie znaczy, że wszyscy dyrektorzy są niekompetentni. To znaczy, że system wyceny nie działa<p>– podkreśla.</p><p>Żochowski nie ma wątpliwości, że żywienie pacjentów nie jest dodatkiem, lecz elementem procesu leczenia.</p>Nie rozumiem, co złego zrobili polscy pacjenci, że oszczędności zaczyna się właśnie na nich. To jest decyzja haniebna i bardzo niebezpieczna<p>– mówi.</p><p>W jego ocenie bez korekty finansowania istnieje realne ryzyko, że szpitale wrócą do praktyk sprzed pilotażu – a poprawa jakości posiłków okaże się tylko krótkim epizodem, a nie trwałą zmianą.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 07:12:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/52eabc8f/11deaee4.mp3" length="13958538" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>872</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Od 1 stycznia 2026 r. szpitale funkcjonują już bez dodatkowych środków, które przez dwa lata zasilały pilotaż „Dobry posiłek w szpitalach”. Program miał być cywilizacyjnym przełomem w żywieniu pacjentów, ale jego zakończenie zbiegło się z wprowadzeniem nowych formalnych standardów – przy jednoczesnym obniżeniu stawki.</p><p>W czasie pilotażu dzienna kwota na żywienie pacjenta wynosiła 25,62 zł. Po jego zakończeniu ustalono ją na 21 zł, a w przypadku kobiet w ciąży – 23,50 zł. Dyrektorzy placówek podkreślają, że oznacza to realny spadek finansowania, a dodatkowo pieniądze na posiłki przestały być wydzielone osobnym strumieniem i mogą konkurować z innymi pilnymi wydatkami szpitali.</p><p>„To był przełom. Teraz cofamy się o krok”</p><p>Krzysztof Żochowski przypomina, że żywienie pacjentów przez lata było jednym z najbardziej krytykowanych elementów polskiego szpitalnictwa – często symbolizowanym przez zdjęcia i memy z „głodowymi” posiłkami.</p>Przez wiele lat karmienie pacjentów było przedmiotem drwin i pożałowania. Program „Dobry Posiłek” był w tym sensie elementem przełomowym<p>– mówi dyrektor Szpitala Powiatowego w Garwolinie.</p><p>Jak podkreśla, kluczowe były nie tylko wyższe stawki, ale także to, że pieniądze były sztywno przypisane wyłącznie do żywienia i nie mogły być przeznaczone na inne cele.</p>25 zł 62 grosze to był znaczący wzrost. Co równie istotne – były to środki dedykowane tylko żywieniu pacjentów, a nie pieniądze, które można było przesunąć na inne potrzeby<p>– wskazał.</p><p>Obniżenie stawki do 21 zł Żochowski nazywa decyzją, której skutki łatwo zrozumieć, jeśli przełożyć ją na realia domowego budżetu.</p>To jest około 20 procent mniej. Każdy, kto prowadzi gospodarstwo domowe i kupuje produkty spożywcze, wie, jak ogromna jest to różnica<p>– podkreśla.</p><p>W jego ocenie dyrektorzy szpitali nie mają dziś żadnej realnej możliwości, by tę lukę uzupełnić z innych źródeł.</p>Nie mamy pod biurkiem maszynki do drukowania pieniędzy. Przy obcinaniu finansów, braku zapłaty za nadwykonania i obniżaniu wycen procedur nie ma skąd wziąć środków, by wyrównać tę różnicę<p>– zaznacza.</p><p>Żochowski ostrzega, że w praktyce najbardziej ucierpią pacjenci najsłabsi – osoby starsze, samotne, pozbawione wsparcia rodziny.</p>Część pacjentów ktoś dokarmi – przyniesie coś w siatce. Ale w realiach szpitali powiatowych są osoby zapomniane, do których nikt nie przychodzi. One będą skazane na to, co uda się przygotować z bardzo skromnych budżetów<p>– mówi.</p><p>Szerszy kryzys systemu</p><p>Dyrektor szpitala wpisuje problem żywienia w szerszy obraz kryzysu finansowania ochrony zdrowia. Jako przykład wskazuje zamykanie oddziałów położniczych i sytuacje, które jeszcze niedawno wydawały się nie do pomyślenia.</p><p>W jego ocenie niedoszacowanie świadczeń – zarówno w żywieniu, jak i w innych obszarach – prowadzi do realnego obniżenia bezpieczeństwa pacjentów i pogłębia systemowe problemy.</p>Jeżeli wszystkie porodówki są niedochodowe, to nie znaczy, że wszyscy dyrektorzy są niekompetentni. To znaczy, że system wyceny nie działa<p>– podkreśla.</p><p>Żochowski nie ma wątpliwości, że żywienie pacjentów nie jest dodatkiem, lecz elementem procesu leczenia.</p>Nie rozumiem, co złego zrobili polscy pacjenci, że oszczędności zaczyna się właśnie na nich. To jest decyzja haniebna i bardzo niebezpieczna<p>– mówi.</p><p>W jego ocenie bez korekty finansowania istnieje realne ryzyko, że szpitale wrócą do praktyk sprzed pilotażu – a poprawa jakości posiłków okaże się tylko krótkim epizodem, a nie trwałą zmianą.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Za Odrą jesteśmy głusi i ślepi”.  Szymborski o fatalnym resecie służb specjalnych</title>
      <itunes:episode>12762</itunes:episode>
      <podcast:episode>12762</podcast:episode>
      <itunes:title>„Za Odrą jesteśmy głusi i ślepi”.  Szymborski o fatalnym resecie służb specjalnych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">64e0904c-0ba1-469a-9dc3-3fd2a0c9c412</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/03dee0f7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Tomasz Szymborski przypomina w Radiu Wnet decyzje podjęte po 1989 roku, które – jego zdaniem – do dziś rzutują na bezpieczeństwo państwa. Wraz z likwidacją struktur wywiadu PRL i budową nowych służb III RP nastąpił faktyczny reset działalności polskiego wywiadu na kierunku niemieckim.</p><p>Jak podkreśla, nie chodzi o personalne rozliczenia czy weryfikację kadr, lecz o strategiczną decyzję: zwiniecie wszystkich aktywów wywiadowczych w Niemczech. Decyzja ta miała wynikać z założenia, że państw sojuszniczych się nie szpieguje.</p>Krótko mówiąc, uznano, że Niemcy są naszym promotorem na Zachodzie – do NATO i Unii Europejskiej – więc prowadzenie wobec nich działań wywiadowczych byłoby nieeleganckie i nierycerskie<p>– wyjaśnia Szymborski.</p><p>Efekt? Polska, która jeszcze w czasach PRL dysponowała rozbudowaną siatką wywiadowczą w RFN, po transformacji została na tym kierunku całkowicie rozbrojona informacyjnie.</p>Z rozmów z młodymi funkcjonariuszami Agencji Wywiadu wynika wprost: od lat nie mamy żadnych realnych aktywów w Niemczech. Jesteśmy tam po prostu głusi i ślepi<p>– wskazuje. </p><p>Drugi kluczowy wątek rozmowy dotyczy ciągłości działań niemieckich służb w Polsce. W przeciwieństwie do strony polskiej, Niemcy – jak mówi Szymborski – nigdy nie porzucili kierunku wschodniego.</p>Dla Niemiec Polska od wieków była głównym przeciwnikiem strategicznym. Bez względu na nazwę i ustrój, niemieckie służby zawsze pracowały na kierunku polskim<p>– zauważa. </p><p>Publicysta zwraca uwagę na symboliczne i bardzo czytelne sygnały: ambasadorami Niemiec w Polsce byli byli szef i wiceszef BND, czyli cywilnego wywiadu RFN. To – jego zdaniem – nie są nominacje przypadkowe ani grzecznościowe.</p>To jest elita niemieckiego wywiadu. Oni nie przyjeżdżają do Warszawy odpoczywać, tylko dlatego, że Polska jest dla Niemiec państwem absolutnie kluczowym<p>– mówi. </p><p>Podobnie interpretuje rozbudowaną sieć niemieckich placówek konsularnych na Śląsku i Opolszczyźnie, wskazując, że ich lokalizacja ma znaczenie strategiczne, a nie wyłącznie administracyjne czy związane z mniejszościami narodowymi.</p><p>W konkluzji rozmowy Tomasz Szymborski podkreśla, że nie chodzi o antyniemiecką histerię ani o kwestionowanie sojuszy, lecz o elementarną zasadę suwerenności informacyjnej.</p><p>Wywiad – jego zdaniem – powinien być apolityczny i działać niezależnie od aktualnej władzy, patrząc zarówno na Wschód, jak i na Zachód.</p><p>Państwo, które rezygnuje z rozpoznania jednego z kluczowych kierunków strategicznych, samo pozbawia się narzędzi do podejmowania racjonalnych decyzji</p><p>– podsumowuje. </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Tomasz Szymborski przypomina w Radiu Wnet decyzje podjęte po 1989 roku, które – jego zdaniem – do dziś rzutują na bezpieczeństwo państwa. Wraz z likwidacją struktur wywiadu PRL i budową nowych służb III RP nastąpił faktyczny reset działalności polskiego wywiadu na kierunku niemieckim.</p><p>Jak podkreśla, nie chodzi o personalne rozliczenia czy weryfikację kadr, lecz o strategiczną decyzję: zwiniecie wszystkich aktywów wywiadowczych w Niemczech. Decyzja ta miała wynikać z założenia, że państw sojuszniczych się nie szpieguje.</p>Krótko mówiąc, uznano, że Niemcy są naszym promotorem na Zachodzie – do NATO i Unii Europejskiej – więc prowadzenie wobec nich działań wywiadowczych byłoby nieeleganckie i nierycerskie<p>– wyjaśnia Szymborski.</p><p>Efekt? Polska, która jeszcze w czasach PRL dysponowała rozbudowaną siatką wywiadowczą w RFN, po transformacji została na tym kierunku całkowicie rozbrojona informacyjnie.</p>Z rozmów z młodymi funkcjonariuszami Agencji Wywiadu wynika wprost: od lat nie mamy żadnych realnych aktywów w Niemczech. Jesteśmy tam po prostu głusi i ślepi<p>– wskazuje. </p><p>Drugi kluczowy wątek rozmowy dotyczy ciągłości działań niemieckich służb w Polsce. W przeciwieństwie do strony polskiej, Niemcy – jak mówi Szymborski – nigdy nie porzucili kierunku wschodniego.</p>Dla Niemiec Polska od wieków była głównym przeciwnikiem strategicznym. Bez względu na nazwę i ustrój, niemieckie służby zawsze pracowały na kierunku polskim<p>– zauważa. </p><p>Publicysta zwraca uwagę na symboliczne i bardzo czytelne sygnały: ambasadorami Niemiec w Polsce byli byli szef i wiceszef BND, czyli cywilnego wywiadu RFN. To – jego zdaniem – nie są nominacje przypadkowe ani grzecznościowe.</p>To jest elita niemieckiego wywiadu. Oni nie przyjeżdżają do Warszawy odpoczywać, tylko dlatego, że Polska jest dla Niemiec państwem absolutnie kluczowym<p>– mówi. </p><p>Podobnie interpretuje rozbudowaną sieć niemieckich placówek konsularnych na Śląsku i Opolszczyźnie, wskazując, że ich lokalizacja ma znaczenie strategiczne, a nie wyłącznie administracyjne czy związane z mniejszościami narodowymi.</p><p>W konkluzji rozmowy Tomasz Szymborski podkreśla, że nie chodzi o antyniemiecką histerię ani o kwestionowanie sojuszy, lecz o elementarną zasadę suwerenności informacyjnej.</p><p>Wywiad – jego zdaniem – powinien być apolityczny i działać niezależnie od aktualnej władzy, patrząc zarówno na Wschód, jak i na Zachód.</p><p>Państwo, które rezygnuje z rozpoznania jednego z kluczowych kierunków strategicznych, samo pozbawia się narzędzi do podejmowania racjonalnych decyzji</p><p>– podsumowuje. </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 06:20:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/03dee0f7/c22feb06.mp3" length="21250274" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1327</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Tomasz Szymborski przypomina w Radiu Wnet decyzje podjęte po 1989 roku, które – jego zdaniem – do dziś rzutują na bezpieczeństwo państwa. Wraz z likwidacją struktur wywiadu PRL i budową nowych służb III RP nastąpił faktyczny reset działalności polskiego wywiadu na kierunku niemieckim.</p><p>Jak podkreśla, nie chodzi o personalne rozliczenia czy weryfikację kadr, lecz o strategiczną decyzję: zwiniecie wszystkich aktywów wywiadowczych w Niemczech. Decyzja ta miała wynikać z założenia, że państw sojuszniczych się nie szpieguje.</p>Krótko mówiąc, uznano, że Niemcy są naszym promotorem na Zachodzie – do NATO i Unii Europejskiej – więc prowadzenie wobec nich działań wywiadowczych byłoby nieeleganckie i nierycerskie<p>– wyjaśnia Szymborski.</p><p>Efekt? Polska, która jeszcze w czasach PRL dysponowała rozbudowaną siatką wywiadowczą w RFN, po transformacji została na tym kierunku całkowicie rozbrojona informacyjnie.</p>Z rozmów z młodymi funkcjonariuszami Agencji Wywiadu wynika wprost: od lat nie mamy żadnych realnych aktywów w Niemczech. Jesteśmy tam po prostu głusi i ślepi<p>– wskazuje. </p><p>Drugi kluczowy wątek rozmowy dotyczy ciągłości działań niemieckich służb w Polsce. W przeciwieństwie do strony polskiej, Niemcy – jak mówi Szymborski – nigdy nie porzucili kierunku wschodniego.</p>Dla Niemiec Polska od wieków była głównym przeciwnikiem strategicznym. Bez względu na nazwę i ustrój, niemieckie służby zawsze pracowały na kierunku polskim<p>– zauważa. </p><p>Publicysta zwraca uwagę na symboliczne i bardzo czytelne sygnały: ambasadorami Niemiec w Polsce byli byli szef i wiceszef BND, czyli cywilnego wywiadu RFN. To – jego zdaniem – nie są nominacje przypadkowe ani grzecznościowe.</p>To jest elita niemieckiego wywiadu. Oni nie przyjeżdżają do Warszawy odpoczywać, tylko dlatego, że Polska jest dla Niemiec państwem absolutnie kluczowym<p>– mówi. </p><p>Podobnie interpretuje rozbudowaną sieć niemieckich placówek konsularnych na Śląsku i Opolszczyźnie, wskazując, że ich lokalizacja ma znaczenie strategiczne, a nie wyłącznie administracyjne czy związane z mniejszościami narodowymi.</p><p>W konkluzji rozmowy Tomasz Szymborski podkreśla, że nie chodzi o antyniemiecką histerię ani o kwestionowanie sojuszy, lecz o elementarną zasadę suwerenności informacyjnej.</p><p>Wywiad – jego zdaniem – powinien być apolityczny i działać niezależnie od aktualnej władzy, patrząc zarówno na Wschód, jak i na Zachód.</p><p>Państwo, które rezygnuje z rozpoznania jednego z kluczowych kierunków strategicznych, samo pozbawia się narzędzi do podejmowania racjonalnych decyzji</p><p>– podsumowuje. </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Histeria, hipokryzja i wojna. Wildstein o świecie na krawędzi</title>
      <itunes:episode>12761</itunes:episode>
      <podcast:episode>12761</podcast:episode>
      <itunes:title>Histeria, hipokryzja i wojna. Wildstein o świecie na krawędzi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5217b729-7fe6-4d11-a594-738f65af2d79</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9ac597df</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Bronisław Wildstein odrzuca narrację, według której świat znajduje się jedynie w stanie napięcia. Jego zdaniem mamy już do czynienia z wojną – wielowymiarową i globalną, choć nie zawsze prowadzoną klasycznymi środkami militarnymi.</p>Jesteśmy w sytuacji wojny. Ona ma różne wymiary – mamy gorącą wojnę za naszą wschodnią granicą, czyli na Ukrainie, gdzie Rosja prowadzi klasyczną, ponurą wojnę, próbując podporządkować sobie to państwo<p>– mówił na antenie Radia Wnet.</p><p>Wildstein podkreśla, że konflikt nie ogranicza się do Ukrainy. Jego przejawy widoczne są także w Afryce, gdzie – jak zaznacza – działają bojówki i państwa inspirowane przez Rosję i Chiny, wypychające Zachód z kolejnych regionów. Równolegle toczy się wojna hybrydowa: cyberataki, sabotaż infrastruktury i presja energetyczna.</p>Rosja atakuje również infrastrukturę państw wspierających Ukrainę. Mieliśmy z tym do czynienia w Polsce, na Zachodzie Europy, a ostatnio bardzo wyraźnie w Berlinie – poprzez uderzenie w infrastrukturę energetyczną<p>– zauważa.</p><p>W tej logice Wildstein interpretuje także spór wokół Grenlandii. Jego zdaniem nie jest to żadna „imperialna fantazja” Donalda Trumpa, lecz element racjonalnej strategii obronnej wobec rosnącej aktywności Rosji i Chin w Arktyce.</p>To działanie jest ze wszech miar racjonalne i podejmowane na rzecz Zachodu – o ile Zachód jeszcze istnieje. I to jest dziś pytanie fundamentalne<p>– mówi. </p><p>Drugim, jeszcze głębszym problemem – według Wildsteina – jest rozpad samej wspólnoty Zachodu. Publicysta wskazuje, że przez dekady istniało poczucie cywilizacyjnej jedności, opartej na chrześcijaństwie, tradycji klasycznej oraz wspólnym systemie norm i wartości.</p>Państwa Zachodu różniły się między sobą, ale tworzyły jedną cywilizację, opartą na wspólnym porządku aksjologicznym – systemie zasad i norm, który promieniował na cały świat<p>– podkreśla.</p><p>Dziś – jego zdaniem – ten fundament został podważony. Prawa człowieka, które wyrosły z cywilizacji zachodniej, zostały „zawieszone w próżni” po odrzuceniu kulturowych podstaw, na których się opierały.</p>Po odrzuceniu fundamentów cywilizacji zachodniej ten porządek praw człowieka nie wiadomo właściwie, co znaczy. Staje się decyzją silniejszych, a nie uniwersalnym systemem norm<p>– mówi Wildstein.</p><p>W tym kontekście krytycznie ocenia postawę części europejskich elit, zwłaszcza Francji, oskarżając je o arogancję, hipokryzję i prowadzenie partykularnych interesów pod szyldem „wartości europejskich”.</p>Okazuje się, że wspólnota Zachodu nie istnieje – i demonstrują to same państwa zachodnie swoim zachowaniem<p>– ocenia.</p><p>Wildstein wskazuje, że paradoksalnie to Donald Trump – mimo kontrowersyjnego stylu i retoryki – staje dziś w obronie realnego Zachodu rozumianego jako porządek cywilizacyjny, a nie ideologiczny projekt elit.</p>Zachodu broni dziś Trump – nie cała Ameryka, ale on i te państwa, które wciąż odwołują się do tego porządku. Można krytykować jego styl, ale skala arogancji europejskich elit wobec takich państw jak Polska bywała znacznie większa<p>– konkluduje. </p><p>Gdzie w tym wszystkim jest Polska?</p><p>Choć rozmowa dotyczy globalnych procesów, Wildstein wyraźnie sugeruje, że dla Polski stawka jest egzystencjalna. Świat wchodzi w fazę otwartego konfliktu cywilizacyjnego, a iluzja neutralności czy „europejskiego komfortu” przestaje istnieć.</p><p>Jak podkreśla, dopiero po uświadomieniu sobie skali wojny i rozpadu Zachodu można sensownie odpowiedzieć na pytanie: gdzie Polska jest – i gdzie być powinna.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Bronisław Wildstein odrzuca narrację, według której świat znajduje się jedynie w stanie napięcia. Jego zdaniem mamy już do czynienia z wojną – wielowymiarową i globalną, choć nie zawsze prowadzoną klasycznymi środkami militarnymi.</p>Jesteśmy w sytuacji wojny. Ona ma różne wymiary – mamy gorącą wojnę za naszą wschodnią granicą, czyli na Ukrainie, gdzie Rosja prowadzi klasyczną, ponurą wojnę, próbując podporządkować sobie to państwo<p>– mówił na antenie Radia Wnet.</p><p>Wildstein podkreśla, że konflikt nie ogranicza się do Ukrainy. Jego przejawy widoczne są także w Afryce, gdzie – jak zaznacza – działają bojówki i państwa inspirowane przez Rosję i Chiny, wypychające Zachód z kolejnych regionów. Równolegle toczy się wojna hybrydowa: cyberataki, sabotaż infrastruktury i presja energetyczna.</p>Rosja atakuje również infrastrukturę państw wspierających Ukrainę. Mieliśmy z tym do czynienia w Polsce, na Zachodzie Europy, a ostatnio bardzo wyraźnie w Berlinie – poprzez uderzenie w infrastrukturę energetyczną<p>– zauważa.</p><p>W tej logice Wildstein interpretuje także spór wokół Grenlandii. Jego zdaniem nie jest to żadna „imperialna fantazja” Donalda Trumpa, lecz element racjonalnej strategii obronnej wobec rosnącej aktywności Rosji i Chin w Arktyce.</p>To działanie jest ze wszech miar racjonalne i podejmowane na rzecz Zachodu – o ile Zachód jeszcze istnieje. I to jest dziś pytanie fundamentalne<p>– mówi. </p><p>Drugim, jeszcze głębszym problemem – według Wildsteina – jest rozpad samej wspólnoty Zachodu. Publicysta wskazuje, że przez dekady istniało poczucie cywilizacyjnej jedności, opartej na chrześcijaństwie, tradycji klasycznej oraz wspólnym systemie norm i wartości.</p>Państwa Zachodu różniły się między sobą, ale tworzyły jedną cywilizację, opartą na wspólnym porządku aksjologicznym – systemie zasad i norm, który promieniował na cały świat<p>– podkreśla.</p><p>Dziś – jego zdaniem – ten fundament został podważony. Prawa człowieka, które wyrosły z cywilizacji zachodniej, zostały „zawieszone w próżni” po odrzuceniu kulturowych podstaw, na których się opierały.</p>Po odrzuceniu fundamentów cywilizacji zachodniej ten porządek praw człowieka nie wiadomo właściwie, co znaczy. Staje się decyzją silniejszych, a nie uniwersalnym systemem norm<p>– mówi Wildstein.</p><p>W tym kontekście krytycznie ocenia postawę części europejskich elit, zwłaszcza Francji, oskarżając je o arogancję, hipokryzję i prowadzenie partykularnych interesów pod szyldem „wartości europejskich”.</p>Okazuje się, że wspólnota Zachodu nie istnieje – i demonstrują to same państwa zachodnie swoim zachowaniem<p>– ocenia.</p><p>Wildstein wskazuje, że paradoksalnie to Donald Trump – mimo kontrowersyjnego stylu i retoryki – staje dziś w obronie realnego Zachodu rozumianego jako porządek cywilizacyjny, a nie ideologiczny projekt elit.</p>Zachodu broni dziś Trump – nie cała Ameryka, ale on i te państwa, które wciąż odwołują się do tego porządku. Można krytykować jego styl, ale skala arogancji europejskich elit wobec takich państw jak Polska bywała znacznie większa<p>– konkluduje. </p><p>Gdzie w tym wszystkim jest Polska?</p><p>Choć rozmowa dotyczy globalnych procesów, Wildstein wyraźnie sugeruje, że dla Polski stawka jest egzystencjalna. Świat wchodzi w fazę otwartego konfliktu cywilizacyjnego, a iluzja neutralności czy „europejskiego komfortu” przestaje istnieć.</p><p>Jak podkreśla, dopiero po uświadomieniu sobie skali wojny i rozpadu Zachodu można sensownie odpowiedzieć na pytanie: gdzie Polska jest – i gdzie być powinna.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 26 Jan 2026 05:41:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9ac597df/ab28a884.mp3" length="18136436" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1133</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Bronisław Wildstein odrzuca narrację, według której świat znajduje się jedynie w stanie napięcia. Jego zdaniem mamy już do czynienia z wojną – wielowymiarową i globalną, choć nie zawsze prowadzoną klasycznymi środkami militarnymi.</p>Jesteśmy w sytuacji wojny. Ona ma różne wymiary – mamy gorącą wojnę za naszą wschodnią granicą, czyli na Ukrainie, gdzie Rosja prowadzi klasyczną, ponurą wojnę, próbując podporządkować sobie to państwo<p>– mówił na antenie Radia Wnet.</p><p>Wildstein podkreśla, że konflikt nie ogranicza się do Ukrainy. Jego przejawy widoczne są także w Afryce, gdzie – jak zaznacza – działają bojówki i państwa inspirowane przez Rosję i Chiny, wypychające Zachód z kolejnych regionów. Równolegle toczy się wojna hybrydowa: cyberataki, sabotaż infrastruktury i presja energetyczna.</p>Rosja atakuje również infrastrukturę państw wspierających Ukrainę. Mieliśmy z tym do czynienia w Polsce, na Zachodzie Europy, a ostatnio bardzo wyraźnie w Berlinie – poprzez uderzenie w infrastrukturę energetyczną<p>– zauważa.</p><p>W tej logice Wildstein interpretuje także spór wokół Grenlandii. Jego zdaniem nie jest to żadna „imperialna fantazja” Donalda Trumpa, lecz element racjonalnej strategii obronnej wobec rosnącej aktywności Rosji i Chin w Arktyce.</p>To działanie jest ze wszech miar racjonalne i podejmowane na rzecz Zachodu – o ile Zachód jeszcze istnieje. I to jest dziś pytanie fundamentalne<p>– mówi. </p><p>Drugim, jeszcze głębszym problemem – według Wildsteina – jest rozpad samej wspólnoty Zachodu. Publicysta wskazuje, że przez dekady istniało poczucie cywilizacyjnej jedności, opartej na chrześcijaństwie, tradycji klasycznej oraz wspólnym systemie norm i wartości.</p>Państwa Zachodu różniły się między sobą, ale tworzyły jedną cywilizację, opartą na wspólnym porządku aksjologicznym – systemie zasad i norm, który promieniował na cały świat<p>– podkreśla.</p><p>Dziś – jego zdaniem – ten fundament został podważony. Prawa człowieka, które wyrosły z cywilizacji zachodniej, zostały „zawieszone w próżni” po odrzuceniu kulturowych podstaw, na których się opierały.</p>Po odrzuceniu fundamentów cywilizacji zachodniej ten porządek praw człowieka nie wiadomo właściwie, co znaczy. Staje się decyzją silniejszych, a nie uniwersalnym systemem norm<p>– mówi Wildstein.</p><p>W tym kontekście krytycznie ocenia postawę części europejskich elit, zwłaszcza Francji, oskarżając je o arogancję, hipokryzję i prowadzenie partykularnych interesów pod szyldem „wartości europejskich”.</p>Okazuje się, że wspólnota Zachodu nie istnieje – i demonstrują to same państwa zachodnie swoim zachowaniem<p>– ocenia.</p><p>Wildstein wskazuje, że paradoksalnie to Donald Trump – mimo kontrowersyjnego stylu i retoryki – staje dziś w obronie realnego Zachodu rozumianego jako porządek cywilizacyjny, a nie ideologiczny projekt elit.</p>Zachodu broni dziś Trump – nie cała Ameryka, ale on i te państwa, które wciąż odwołują się do tego porządku. Można krytykować jego styl, ale skala arogancji europejskich elit wobec takich państw jak Polska bywała znacznie większa<p>– konkluduje. </p><p>Gdzie w tym wszystkim jest Polska?</p><p>Choć rozmowa dotyczy globalnych procesów, Wildstein wyraźnie sugeruje, że dla Polski stawka jest egzystencjalna. Świat wchodzi w fazę otwartego konfliktu cywilizacyjnego, a iluzja neutralności czy „europejskiego komfortu” przestaje istnieć.</p><p>Jak podkreśla, dopiero po uświadomieniu sobie skali wojny i rozpadu Zachodu można sensownie odpowiedzieć na pytanie: gdzie Polska jest – i gdzie być powinna.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Krystyna Pawłowicz: PRL-bis ukradł nam konstytucję</title>
      <itunes:episode>12759</itunes:episode>
      <podcast:episode>12759</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Krystyna Pawłowicz: PRL-bis ukradł nam konstytucję</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">abdbcdfa-0b67-4f10-a02f-5b414a640caf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/64cd1fe5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz przypomina o genezie i okolicznościach uchwalenia Konstytucji RP z 1997 r. To historia wyjątkowo nasycona komunizmem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz przypomina o genezie i okolicznościach uchwalenia Konstytucji RP z 1997 r. To historia wyjątkowo nasycona komunizmem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 24 Jan 2026 20:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/64cd1fe5/bc02afcb.mp3" length="6681399" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>476</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz przypomina o genezie i okolicznościach uchwalenia Konstytucji RP z 1997 r. To historia wyjątkowo nasycona komunizmem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Krystyna Pawłowicz, Prawo bez cenzury, konstytucja</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title> Św. Idzi, Pieśń srebrnozłota i filozofia na co dzień  – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 24.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12760</itunes:episode>
      <podcast:episode>12760</podcast:episode>
      <itunes:title> Św. Idzi, Pieśń srebrnozłota i filozofia na co dzień  – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 24.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">814cb7f4-bd00-4990-8f5e-065db2f4c890</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c6a77f70</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Woźny</strong>, zainspirowany zeszłotygodniowym odcinkiem Krucjat radiowych, przybliża historię średniowiecznego Kościoła św. Idziego we Wrocławiu. Następnie <strong>Jacek Kowalski</strong> opowiada o swojej najnowszej płycie powstałej we współpracy z Klubem św. Ludwika – O Bolesławie Chrobrym Pieśń srebrnozłota. Na albumie znajdują się autorskie pieśni aranżowane na średniowieczne instrumenty, które opowiadają historię początków Królestwa Polskiego. Następnie studio odwiedził <strong>Daniel Wardziński</strong> mówi o pracy w redakcji tygodnika filozoficznego „Teologia Polityczna” oraz zachęca do wspierania wydawnictwa i wzięcia udziału w akcji Wydawaj z nami „Teologię Polityczną Co Tydzień” w 2026 r. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Woźny</strong>, zainspirowany zeszłotygodniowym odcinkiem Krucjat radiowych, przybliża historię średniowiecznego Kościoła św. Idziego we Wrocławiu. Następnie <strong>Jacek Kowalski</strong> opowiada o swojej najnowszej płycie powstałej we współpracy z Klubem św. Ludwika – O Bolesławie Chrobrym Pieśń srebrnozłota. Na albumie znajdują się autorskie pieśni aranżowane na średniowieczne instrumenty, które opowiadają historię początków Królestwa Polskiego. Następnie studio odwiedził <strong>Daniel Wardziński</strong> mówi o pracy w redakcji tygodnika filozoficznego „Teologia Polityczna” oraz zachęca do wspierania wydawnictwa i wzięcia udziału w akcji Wydawaj z nami „Teologię Polityczną Co Tydzień” w 2026 r. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 24 Jan 2026 10:24:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c6a77f70/8711e9ee.mp3" length="76675888" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4792</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Woźny</strong>, zainspirowany zeszłotygodniowym odcinkiem Krucjat radiowych, przybliża historię średniowiecznego Kościoła św. Idziego we Wrocławiu. Następnie <strong>Jacek Kowalski</strong> opowiada o swojej najnowszej płycie powstałej we współpracy z Klubem św. Ludwika – O Bolesławie Chrobrym Pieśń srebrnozłota. Na albumie znajdują się autorskie pieśni aranżowane na średniowieczne instrumenty, które opowiadają historię początków Królestwa Polskiego. Następnie studio odwiedził <strong>Daniel Wardziński</strong> mówi o pracy w redakcji tygodnika filozoficznego „Teologia Polityczna” oraz zachęca do wspierania wydawnictwa i wzięcia udziału w akcji Wydawaj z nami „Teologię Polityczną Co Tydzień” w 2026 r. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Grenlandia jako blef. Dr Jasina: Europa i tak ustąpi</title>
      <itunes:episode>12758</itunes:episode>
      <podcast:episode>12758</podcast:episode>
      <itunes:title>Grenlandia jako blef. Dr Jasina: Europa i tak ustąpi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">faab2818-e97c-4033-a505-d049779c44ea</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1a7f91a1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Szczyt w Davos przyniósł jednoznaczny sygnał: spór o Grenlandię nie był incydentem, lecz elementem długofalowej strategii Donalda Trumpa wobec Europy. W ocenie Łukasza Jasiny, byłego rzecznika MSZ, amerykański prezydent osiągnął swój cel już samym pokazem siły, a dalszy ciąg będzie rozgrywany mniej spektakularnie, ale równie konsekwentnie.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p>Trump już doskonale wie, że jego szarża odniosła sukces. Europa, mimo głośnych połajanek i oświadczeń, jest ustępliwa. Gdyby naprawdę chciał przejąć Grenlandię, mógłby to zrobić. Ale nie musi – wystarczyło, że pokazał, że może<p></p><p>– mówi gość Radia Wnet.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Szczyt w Davos przyniósł jednoznaczny sygnał: spór o Grenlandię nie był incydentem, lecz elementem długofalowej strategii Donalda Trumpa wobec Europy. W ocenie Łukasza Jasiny, byłego rzecznika MSZ, amerykański prezydent osiągnął swój cel już samym pokazem siły, a dalszy ciąg będzie rozgrywany mniej spektakularnie, ale równie konsekwentnie.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p>Trump już doskonale wie, że jego szarża odniosła sukces. Europa, mimo głośnych połajanek i oświadczeń, jest ustępliwa. Gdyby naprawdę chciał przejąć Grenlandię, mógłby to zrobić. Ale nie musi – wystarczyło, że pokazał, że może<p></p><p>– mówi gość Radia Wnet.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 17:54:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1a7f91a1/b2890f01.mp3" length="18881250" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1348</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Szczyt w Davos przyniósł jednoznaczny sygnał: spór o Grenlandię nie był incydentem, lecz elementem długofalowej strategii Donalda Trumpa wobec Europy. W ocenie Łukasza Jasiny, byłego rzecznika MSZ, amerykański prezydent osiągnął swój cel już samym pokazem siły, a dalszy ciąg będzie rozgrywany mniej spektakularnie, ale równie konsekwentnie.</p><p>Posłuchaj całej rozmowy:</p>Trump już doskonale wie, że jego szarża odniosła sukces. Europa, mimo głośnych połajanek i oświadczeń, jest ustępliwa. Gdyby naprawdę chciał przejąć Grenlandię, mógłby to zrobić. Ale nie musi – wystarczyło, że pokazał, że może<p></p><p>– mówi gość Radia Wnet.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Doktor zawiesił karierę i ruszył rowerem dookoła świata. Chce pomóc bratu</title>
      <itunes:episode>12757</itunes:episode>
      <podcast:episode>12757</podcast:episode>
      <itunes:title>Doktor zawiesił karierę i ruszył rowerem dookoła świata. Chce pomóc bratu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4287aff3-2679-49fd-8b44-b2015cb70d2f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7bd9657a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Patryk Jędrasiak — doktor inżynierii i wieloletni pracownik naukowy jednej z brytyjskich uczelni — zawiesił karierę akademicką i ruszył w podróż rowerową dookoła świata. Wyprawa trwa już ponad dwa lata, a jej cel jest konkretny: 100 tysięcy kilometrów. Wszystko opisuje na swojej stronie internetowej.<a href="https://www.polarsteps.com/patrykjedrasiak"><strong><br></strong></a><br></p>W październiku 2026 roku podjąłem decyzję, żeby na jakiś czas zawiesić moją karierę akademicką i rozpocząć coś innego.<p></p><p>Podróż ma też wymiar osobisty: Jędrasiak mówi wprost, że ważnym impulsem był jego brat — niepełnosprawny intelektualnie od urodzenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Patryk Jędrasiak — doktor inżynierii i wieloletni pracownik naukowy jednej z brytyjskich uczelni — zawiesił karierę akademicką i ruszył w podróż rowerową dookoła świata. Wyprawa trwa już ponad dwa lata, a jej cel jest konkretny: 100 tysięcy kilometrów. Wszystko opisuje na swojej stronie internetowej.<a href="https://www.polarsteps.com/patrykjedrasiak"><strong><br></strong></a><br></p>W październiku 2026 roku podjąłem decyzję, żeby na jakiś czas zawiesić moją karierę akademicką i rozpocząć coś innego.<p></p><p>Podróż ma też wymiar osobisty: Jędrasiak mówi wprost, że ważnym impulsem był jego brat — niepełnosprawny intelektualnie od urodzenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 17:16:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7bd9657a/b22737c4.mp3" length="18332726" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1309</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Patryk Jędrasiak — doktor inżynierii i wieloletni pracownik naukowy jednej z brytyjskich uczelni — zawiesił karierę akademicką i ruszył w podróż rowerową dookoła świata. Wyprawa trwa już ponad dwa lata, a jej cel jest konkretny: 100 tysięcy kilometrów. Wszystko opisuje na swojej stronie internetowej.<a href="https://www.polarsteps.com/patrykjedrasiak"><strong><br></strong></a><br></p>W październiku 2026 roku podjąłem decyzję, żeby na jakiś czas zawiesić moją karierę akademicką i rozpocząć coś innego.<p></p><p>Podróż ma też wymiar osobisty: Jędrasiak mówi wprost, że ważnym impulsem był jego brat — niepełnosprawny intelektualnie od urodzenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Bezzębne służby, brak schronów, chaos”. Szczucki: wraca kartonowe państwo Tuska</title>
      <itunes:episode>12756</itunes:episode>
      <podcast:episode>12756</podcast:episode>
      <itunes:title>„Bezzębne służby, brak schronów, chaos”. Szczucki: wraca kartonowe państwo Tuska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1ec07136-7f58-4c3a-8e75-1db617ecb843</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/209bad67</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zdaniem prof. Krzysztofa Szczuckiego kolejne działania rządu wobec instytucji państwowych – w tym interwencja policji w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa – wpisują się w szerszy mechanizm, który prowadzi do „oswajania bezprawia” i stopniowego osłabiania państwa. Poseł PiS przekonuje, że nie chodzi już wyłącznie o wizerunek na zewnątrz, ale o rzeczywiste obniżenie odporności Polski na presję i działania hybrydowe ze strony wrogich państw.</p><p>W rozmowie Szczucki wraca do tezy, że w Polsce wprowadzany jest system „dwóch porządków”: formalnego prawa oraz „prawa” tworzonego doraźnie przez rządzących.</p>To kolejna odsłona bezprawia w wydaniu tego rządu. Ludzie przyzwyczajają się do zła, stają się mniej wrażliwi. Najpierw przejęto nielegalnie media, później prokuraturę, wiele rzeczy złych się działo i dziś to, co stało się w KRS, już w pewnym sensie nie zaskakuje<p></p><p>— mówi prof. Krzysztof Szczucki.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zdaniem prof. Krzysztofa Szczuckiego kolejne działania rządu wobec instytucji państwowych – w tym interwencja policji w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa – wpisują się w szerszy mechanizm, który prowadzi do „oswajania bezprawia” i stopniowego osłabiania państwa. Poseł PiS przekonuje, że nie chodzi już wyłącznie o wizerunek na zewnątrz, ale o rzeczywiste obniżenie odporności Polski na presję i działania hybrydowe ze strony wrogich państw.</p><p>W rozmowie Szczucki wraca do tezy, że w Polsce wprowadzany jest system „dwóch porządków”: formalnego prawa oraz „prawa” tworzonego doraźnie przez rządzących.</p>To kolejna odsłona bezprawia w wydaniu tego rządu. Ludzie przyzwyczajają się do zła, stają się mniej wrażliwi. Najpierw przejęto nielegalnie media, później prokuraturę, wiele rzeczy złych się działo i dziś to, co stało się w KRS, już w pewnym sensie nie zaskakuje<p></p><p>— mówi prof. Krzysztof Szczucki.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 16:57:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/209bad67/21b11c8e.mp3" length="15417361" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1099</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zdaniem prof. Krzysztofa Szczuckiego kolejne działania rządu wobec instytucji państwowych – w tym interwencja policji w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa – wpisują się w szerszy mechanizm, który prowadzi do „oswajania bezprawia” i stopniowego osłabiania państwa. Poseł PiS przekonuje, że nie chodzi już wyłącznie o wizerunek na zewnątrz, ale o rzeczywiste obniżenie odporności Polski na presję i działania hybrydowe ze strony wrogich państw.</p><p>W rozmowie Szczucki wraca do tezy, że w Polsce wprowadzany jest system „dwóch porządków”: formalnego prawa oraz „prawa” tworzonego doraźnie przez rządzących.</p>To kolejna odsłona bezprawia w wydaniu tego rządu. Ludzie przyzwyczajają się do zła, stają się mniej wrażliwi. Najpierw przejęto nielegalnie media, później prokuraturę, wiele rzeczy złych się działo i dziś to, co stało się w KRS, już w pewnym sensie nie zaskakuje<p></p><p>— mówi prof. Krzysztof Szczucki.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/209bad67/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Patoschroniska” i pieniądze. Gumińska: to układ, który trwa latami</title>
      <itunes:episode>12755</itunes:episode>
      <podcast:episode>12755</podcast:episode>
      <itunes:title>„Patoschroniska” i pieniądze. Gumińska: to układ, który trwa latami</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c4764fbc-2dd5-4486-80b1-0dcf928d71dd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/54d8fcfe</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sprawa schroniska Happy Dog w Sobolewie ponownie wróciła na ogólnopolską agendę. W rozmowie na antenie Radia Wnet Joanna Gumińska — komentatorka życia społecznego i osoba zaangażowana w temat od miesięcy — przekonywała, że Sobolew jest tylko jednym z przykładów szerszego, wieloletniego problemu: połączenia dramatycznego losu zwierząt z mechanizmem, w którym kluczową rolę odgrywają pieniądze z gminnych budżetów.</p><p>Gumińska podkreślała, że zainteresowała się Sobolewem nie z daleka, lecz jako osoba, która weszła w tę historię bezpośrednio.</p>Śledzę tę sprawę od początku, dlatego że wiosną ubiegłego roku adoptowałam dwa bardzo stare pieski z Sobolewa. Wzięłam je, żeby dokonały żywota w godniejszych warunkach<p></p><p>– informuje Gumińska.</p><p>Jak mówiła, dla niej to nie jest wyłącznie kwestia „dobrostanu zwierząt”, ale także test społecznej wrażliwości i ostrzeżenie przed przemocą wobec słabszych.</p>Jeżeli ktoś potrafi i jest w stanie źle traktować zwierzęta, to znaczy, że <strong>jest w stanie źle traktować każdą istotę słabszą i zależną<br></strong><br><p><strong>„Układ” i pieniądze<br></strong><br></p><p>W ocenie Gumińskiej sedno sprawy ma charakter systemowy i — jak to ujęła — „nieprzejrzysty”.</p>Od ośmiu lat w gminie Sobolew trwa niepojęty i nieprzejrzysty układ. Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze<p></p><p>Wskazywała na relacje między władzami gminy a prywatnym schroniskiem, opisując warunki finansowe i mechanikę odłowów.</p>Gmina dzierżawi schronisku teren za 500 zł, a płaci za odłowienie każdego psa 3 tysiące złotych<p></p><p>W jej opinii problem nie kończy się na jednym miejscu.</p>Problem Sobolewa i innych patoschronisk w Polsce polega na dwóch poziomach: dobrostan zwierząt i układ korupcyjny z milionami złotych<p></p><p><strong>Co dzieje się po odłowie<br></strong><br></p><p>W relacji Gumińskiej kluczową rolę odgrywa konstrukcja finansowania: gmina płaci za odłów, a potem — jak sugerowała — znika realna motywacja, by zwierzę miało zapewnioną opiekę i szansę na adopcję.</p>Raz odłowiony pies za kilka tysięcy złotych dobrze by było, żeby szybko zniknął i zrobił miejsce następnemu<p></p><p>Wskazywała też na odpowiedzialność instytucji kontrolnych.</p>To są miliony, dziesiątki milionów złotych, które trafiają do kieszeni samorządowców i lekarzy weterynarii, którzy nie sprawdzają i nie stwierdzają nieprawidłowości<p></p><p><strong>Postępowanie i przewlekłość<br></strong><br></p><p>Gumińska przypominała, że wątek Sobolewa ma również wymiar procesowy. Mówiła o wieloletnim postępowaniu wobec właściciela schroniska i o tym, że sprawa — w jej ocenie — była przeciągana.</p>Przeciwko właścicielowi schroniska od ośmiu lat toczy się postępowanie. Zgromadzono 40 tomów akt: zdjęć i zeznań<p></p><p><strong>„Nie tylko zwierzęta. To też gminne pieniądze”<br></strong><br></p><p>W rozmowie mocno wybrzmiał także argument, że skala finansowa tego typu mechanizmów uderza w mieszkańców, bo środki publiczne można byłoby przeznaczać na realne, profilaktyczne rozwiązania.</p>To nie tylko dobro zwierząt, ale prywatny biznes robiony na gminnych pieniądzach. Te pieniądze mogłyby być przeznaczone na coś innego, chociażby na kastrację<p></p><p>Gumińska przekonywała, że bez działań „u źródła” proceder będzie się odtwarzał.</p>Nie można namnażać bezdomności, bo patologie na styku samorządu i biznesu prywatnego robią na tym gigantyczne pieniądze<p></p><p><strong>Postulaty zmian: czipowanie i kastracja<br></strong><br></p><p>Jako najpilniejsze rozwiązania wskazywała obowiązkowe czipowanie i kastrację — także zwierząt właścicielskich — by przerwać „dopływ” bezdomnych psów, które napędzają rynek odłowów.</p>Konieczne są zmiany prawne: czipowanie wszystkich zwierząt i kastracja. Po prostu nie można namnażać bezdomności<p></p><p><strong>Protest w Sobolewie i apel „ponad podziałami”<br></strong><br></p><p>Na koniec Gumińska zachęcała do udziału w obywatelskim proteście w Sobolewie i podkreślała, że sprawa może stać się rzadkim polem porozumienia ponad politycznymi podziałami.</p>Niewiele rzeczy nas w Polsce łączy. A taka kwestia jak protest przeciwko znęcaniu się nad istotami zależnymi łączy nas jednak<p></p><p>Padł też bezpośredni apel do polityków opozycji, by wzięli tę sprawę na siebie.</p>Wzywam posłów i działaczy opozycji: weźcie się za tę sprawę. To jest ponad jakimikolwiek podziałami<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sprawa schroniska Happy Dog w Sobolewie ponownie wróciła na ogólnopolską agendę. W rozmowie na antenie Radia Wnet Joanna Gumińska — komentatorka życia społecznego i osoba zaangażowana w temat od miesięcy — przekonywała, że Sobolew jest tylko jednym z przykładów szerszego, wieloletniego problemu: połączenia dramatycznego losu zwierząt z mechanizmem, w którym kluczową rolę odgrywają pieniądze z gminnych budżetów.</p><p>Gumińska podkreślała, że zainteresowała się Sobolewem nie z daleka, lecz jako osoba, która weszła w tę historię bezpośrednio.</p>Śledzę tę sprawę od początku, dlatego że wiosną ubiegłego roku adoptowałam dwa bardzo stare pieski z Sobolewa. Wzięłam je, żeby dokonały żywota w godniejszych warunkach<p></p><p>– informuje Gumińska.</p><p>Jak mówiła, dla niej to nie jest wyłącznie kwestia „dobrostanu zwierząt”, ale także test społecznej wrażliwości i ostrzeżenie przed przemocą wobec słabszych.</p>Jeżeli ktoś potrafi i jest w stanie źle traktować zwierzęta, to znaczy, że <strong>jest w stanie źle traktować każdą istotę słabszą i zależną<br></strong><br><p><strong>„Układ” i pieniądze<br></strong><br></p><p>W ocenie Gumińskiej sedno sprawy ma charakter systemowy i — jak to ujęła — „nieprzejrzysty”.</p>Od ośmiu lat w gminie Sobolew trwa niepojęty i nieprzejrzysty układ. Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze<p></p><p>Wskazywała na relacje między władzami gminy a prywatnym schroniskiem, opisując warunki finansowe i mechanikę odłowów.</p>Gmina dzierżawi schronisku teren za 500 zł, a płaci za odłowienie każdego psa 3 tysiące złotych<p></p><p>W jej opinii problem nie kończy się na jednym miejscu.</p>Problem Sobolewa i innych patoschronisk w Polsce polega na dwóch poziomach: dobrostan zwierząt i układ korupcyjny z milionami złotych<p></p><p><strong>Co dzieje się po odłowie<br></strong><br></p><p>W relacji Gumińskiej kluczową rolę odgrywa konstrukcja finansowania: gmina płaci za odłów, a potem — jak sugerowała — znika realna motywacja, by zwierzę miało zapewnioną opiekę i szansę na adopcję.</p>Raz odłowiony pies za kilka tysięcy złotych dobrze by było, żeby szybko zniknął i zrobił miejsce następnemu<p></p><p>Wskazywała też na odpowiedzialność instytucji kontrolnych.</p>To są miliony, dziesiątki milionów złotych, które trafiają do kieszeni samorządowców i lekarzy weterynarii, którzy nie sprawdzają i nie stwierdzają nieprawidłowości<p></p><p><strong>Postępowanie i przewlekłość<br></strong><br></p><p>Gumińska przypominała, że wątek Sobolewa ma również wymiar procesowy. Mówiła o wieloletnim postępowaniu wobec właściciela schroniska i o tym, że sprawa — w jej ocenie — była przeciągana.</p>Przeciwko właścicielowi schroniska od ośmiu lat toczy się postępowanie. Zgromadzono 40 tomów akt: zdjęć i zeznań<p></p><p><strong>„Nie tylko zwierzęta. To też gminne pieniądze”<br></strong><br></p><p>W rozmowie mocno wybrzmiał także argument, że skala finansowa tego typu mechanizmów uderza w mieszkańców, bo środki publiczne można byłoby przeznaczać na realne, profilaktyczne rozwiązania.</p>To nie tylko dobro zwierząt, ale prywatny biznes robiony na gminnych pieniądzach. Te pieniądze mogłyby być przeznaczone na coś innego, chociażby na kastrację<p></p><p>Gumińska przekonywała, że bez działań „u źródła” proceder będzie się odtwarzał.</p>Nie można namnażać bezdomności, bo patologie na styku samorządu i biznesu prywatnego robią na tym gigantyczne pieniądze<p></p><p><strong>Postulaty zmian: czipowanie i kastracja<br></strong><br></p><p>Jako najpilniejsze rozwiązania wskazywała obowiązkowe czipowanie i kastrację — także zwierząt właścicielskich — by przerwać „dopływ” bezdomnych psów, które napędzają rynek odłowów.</p>Konieczne są zmiany prawne: czipowanie wszystkich zwierząt i kastracja. Po prostu nie można namnażać bezdomności<p></p><p><strong>Protest w Sobolewie i apel „ponad podziałami”<br></strong><br></p><p>Na koniec Gumińska zachęcała do udziału w obywatelskim proteście w Sobolewie i podkreślała, że sprawa może stać się rzadkim polem porozumienia ponad politycznymi podziałami.</p>Niewiele rzeczy nas w Polsce łączy. A taka kwestia jak protest przeciwko znęcaniu się nad istotami zależnymi łączy nas jednak<p></p><p>Padł też bezpośredni apel do polityków opozycji, by wzięli tę sprawę na siebie.</p>Wzywam posłów i działaczy opozycji: weźcie się za tę sprawę. To jest ponad jakimikolwiek podziałami<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 16:48:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/54d8fcfe/0fa3276a.mp3" length="13713379" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>979</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sprawa schroniska Happy Dog w Sobolewie ponownie wróciła na ogólnopolską agendę. W rozmowie na antenie Radia Wnet Joanna Gumińska — komentatorka życia społecznego i osoba zaangażowana w temat od miesięcy — przekonywała, że Sobolew jest tylko jednym z przykładów szerszego, wieloletniego problemu: połączenia dramatycznego losu zwierząt z mechanizmem, w którym kluczową rolę odgrywają pieniądze z gminnych budżetów.</p><p>Gumińska podkreślała, że zainteresowała się Sobolewem nie z daleka, lecz jako osoba, która weszła w tę historię bezpośrednio.</p>Śledzę tę sprawę od początku, dlatego że wiosną ubiegłego roku adoptowałam dwa bardzo stare pieski z Sobolewa. Wzięłam je, żeby dokonały żywota w godniejszych warunkach<p></p><p>– informuje Gumińska.</p><p>Jak mówiła, dla niej to nie jest wyłącznie kwestia „dobrostanu zwierząt”, ale także test społecznej wrażliwości i ostrzeżenie przed przemocą wobec słabszych.</p>Jeżeli ktoś potrafi i jest w stanie źle traktować zwierzęta, to znaczy, że <strong>jest w stanie źle traktować każdą istotę słabszą i zależną<br></strong><br><p><strong>„Układ” i pieniądze<br></strong><br></p><p>W ocenie Gumińskiej sedno sprawy ma charakter systemowy i — jak to ujęła — „nieprzejrzysty”.</p>Od ośmiu lat w gminie Sobolew trwa niepojęty i nieprzejrzysty układ. Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze<p></p><p>Wskazywała na relacje między władzami gminy a prywatnym schroniskiem, opisując warunki finansowe i mechanikę odłowów.</p>Gmina dzierżawi schronisku teren za 500 zł, a płaci za odłowienie każdego psa 3 tysiące złotych<p></p><p>W jej opinii problem nie kończy się na jednym miejscu.</p>Problem Sobolewa i innych patoschronisk w Polsce polega na dwóch poziomach: dobrostan zwierząt i układ korupcyjny z milionami złotych<p></p><p><strong>Co dzieje się po odłowie<br></strong><br></p><p>W relacji Gumińskiej kluczową rolę odgrywa konstrukcja finansowania: gmina płaci za odłów, a potem — jak sugerowała — znika realna motywacja, by zwierzę miało zapewnioną opiekę i szansę na adopcję.</p>Raz odłowiony pies za kilka tysięcy złotych dobrze by było, żeby szybko zniknął i zrobił miejsce następnemu<p></p><p>Wskazywała też na odpowiedzialność instytucji kontrolnych.</p>To są miliony, dziesiątki milionów złotych, które trafiają do kieszeni samorządowców i lekarzy weterynarii, którzy nie sprawdzają i nie stwierdzają nieprawidłowości<p></p><p><strong>Postępowanie i przewlekłość<br></strong><br></p><p>Gumińska przypominała, że wątek Sobolewa ma również wymiar procesowy. Mówiła o wieloletnim postępowaniu wobec właściciela schroniska i o tym, że sprawa — w jej ocenie — była przeciągana.</p>Przeciwko właścicielowi schroniska od ośmiu lat toczy się postępowanie. Zgromadzono 40 tomów akt: zdjęć i zeznań<p></p><p><strong>„Nie tylko zwierzęta. To też gminne pieniądze”<br></strong><br></p><p>W rozmowie mocno wybrzmiał także argument, że skala finansowa tego typu mechanizmów uderza w mieszkańców, bo środki publiczne można byłoby przeznaczać na realne, profilaktyczne rozwiązania.</p>To nie tylko dobro zwierząt, ale prywatny biznes robiony na gminnych pieniądzach. Te pieniądze mogłyby być przeznaczone na coś innego, chociażby na kastrację<p></p><p>Gumińska przekonywała, że bez działań „u źródła” proceder będzie się odtwarzał.</p>Nie można namnażać bezdomności, bo patologie na styku samorządu i biznesu prywatnego robią na tym gigantyczne pieniądze<p></p><p><strong>Postulaty zmian: czipowanie i kastracja<br></strong><br></p><p>Jako najpilniejsze rozwiązania wskazywała obowiązkowe czipowanie i kastrację — także zwierząt właścicielskich — by przerwać „dopływ” bezdomnych psów, które napędzają rynek odłowów.</p>Konieczne są zmiany prawne: czipowanie wszystkich zwierząt i kastracja. Po prostu nie można namnażać bezdomności<p></p><p><strong>Protest w Sobolewie i apel „ponad podziałami”<br></strong><br></p><p>Na koniec Gumińska zachęcała do udziału w obywatelskim proteście w Sobolewie i podkreślała, że sprawa może stać się rzadkim polem porozumienia ponad politycznymi podziałami.</p>Niewiele rzeczy nas w Polsce łączy. A taka kwestia jak protest przeciwko znęcaniu się nad istotami zależnymi łączy nas jednak<p></p><p>Padł też bezpośredni apel do polityków opozycji, by wzięli tę sprawę na siebie.</p>Wzywam posłów i działaczy opozycji: weźcie się za tę sprawę. To jest ponad jakimikolwiek podziałami<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bardzo nieudana wizyta ministra Sikorskiego w Indiach. "W ogóle nie uważał na to, co mówi"</title>
      <itunes:episode>12754</itunes:episode>
      <podcast:episode>12754</podcast:episode>
      <itunes:title>Bardzo nieudana wizyta ministra Sikorskiego w Indiach. "W ogóle nie uważał na to, co mówi"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">776ff365-6d8f-470b-b061-1141034470a1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e606b5c1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jak wskazuje<strong> Aleksandra Fedorska</strong> w rozmowie z Jaśminą Nowak, minister Sikorski zaskakująco wypowiadał się na temat relacji między Polską a Ukrainą; snując nietrafioną analogię do relacji indyjsko-brytyjskich.</p>Oczywiście, w rozmowach dyplomatycznych trzeba mówić prawdę, ale należy unikać pouczania<p>mówi gość "Popołudnia Wnet", komentując różnicę występującą między Warszawą a Delhi w podejściu do wojny rosyjsko-ukraińskiej; Indie nigdy nie poparły sankcji nakładanych na Rosję po dokonaniu pełnoskalowej inwazji 24 lutego 2022 r.</p>My w Polsce od dawna wiemy, że minister Sikorski nie kontroluje swoich słów; w Indiach pokazał się od najgorszej strony<p>Miarą niepowodzenia pobytu szefa polskiej dyplomacji w Indiach jest fakt, iż nie doszło do jego spotkania z premierem ani prezydentem państwa, które odwiedzał.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jak wskazuje<strong> Aleksandra Fedorska</strong> w rozmowie z Jaśminą Nowak, minister Sikorski zaskakująco wypowiadał się na temat relacji między Polską a Ukrainą; snując nietrafioną analogię do relacji indyjsko-brytyjskich.</p>Oczywiście, w rozmowach dyplomatycznych trzeba mówić prawdę, ale należy unikać pouczania<p>mówi gość "Popołudnia Wnet", komentując różnicę występującą między Warszawą a Delhi w podejściu do wojny rosyjsko-ukraińskiej; Indie nigdy nie poparły sankcji nakładanych na Rosję po dokonaniu pełnoskalowej inwazji 24 lutego 2022 r.</p>My w Polsce od dawna wiemy, że minister Sikorski nie kontroluje swoich słów; w Indiach pokazał się od najgorszej strony<p>Miarą niepowodzenia pobytu szefa polskiej dyplomacji w Indiach jest fakt, iż nie doszło do jego spotkania z premierem ani prezydentem państwa, które odwiedzał.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 14:41:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e606b5c1/85c916ad.mp3" length="17874042" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>969</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jak wskazuje<strong> Aleksandra Fedorska</strong> w rozmowie z Jaśminą Nowak, minister Sikorski zaskakująco wypowiadał się na temat relacji między Polską a Ukrainą; snując nietrafioną analogię do relacji indyjsko-brytyjskich.</p>Oczywiście, w rozmowach dyplomatycznych trzeba mówić prawdę, ale należy unikać pouczania<p>mówi gość "Popołudnia Wnet", komentując różnicę występującą między Warszawą a Delhi w podejściu do wojny rosyjsko-ukraińskiej; Indie nigdy nie poparły sankcji nakładanych na Rosję po dokonaniu pełnoskalowej inwazji 24 lutego 2022 r.</p>My w Polsce od dawna wiemy, że minister Sikorski nie kontroluje swoich słów; w Indiach pokazał się od najgorszej strony<p>Miarą niepowodzenia pobytu szefa polskiej dyplomacji w Indiach jest fakt, iż nie doszło do jego spotkania z premierem ani prezydentem państwa, które odwiedzał.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sytuacja na irlandzkim rynku pracy, echa Davos - Studio Dublin - 23.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12753</itunes:episode>
      <podcast:episode>12753</podcast:episode>
      <itunes:title>Sytuacja na irlandzkim rynku pracy, echa Davos - Studio Dublin - 23.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f2c403a0-971d-4e59-8be6-1d757c3a0244</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4d8aa60c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc odnotowują, że irlandzkie media w swoich relacjach "zręcznie" ominęły kontrowersje, jakie w wielu krajach Europy wzbudziło wystąpienie prezydenta Trumpa w Davos. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc odnotowują, że irlandzkie media w swoich relacjach "zręcznie" ominęły kontrowersje, jakie w wielu krajach Europy wzbudziło wystąpienie prezydenta Trumpa w Davos. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 11:13:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4d8aa60c/f4354799.mp3" length="36370386" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1705</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc odnotowują, że irlandzkie media w swoich relacjach "zręcznie" ominęły kontrowersje, jakie w wielu krajach Europy wzbudziło wystąpienie prezydenta Trumpa w Davos. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marek Dettlaff OFM Conv – Studio Wilno – 22.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12752</itunes:episode>
      <podcast:episode>12752</podcast:episode>
      <itunes:title>Marek Dettlaff OFM Conv – Studio Wilno – 22.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">63ceae50-9f76-4ae9-a827-af46142f8ab3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7966d3d7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W 163 rocznicę Powstania Styczniowego z klasztoru franciszkanów patrzymy na zryw nie tylko historycznie, lecz duchowo – jako żywą pamięć, która łączy narody i uczy wolności.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W 163 rocznicę Powstania Styczniowego z klasztoru franciszkanów patrzymy na zryw nie tylko historycznie, lecz duchowo – jako żywą pamięć, która łączy narody i uczy wolności.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 10:57:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7966d3d7/c5e018f5.mp3" length="28323241" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1480</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W 163 rocznicę Powstania Styczniowego z klasztoru franciszkanów patrzymy na zryw nie tylko historycznie, lecz duchowo – jako żywą pamięć, która łączy narody i uczy wolności.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rafał Wojasiński: literatura ma się dobrze - choć często pozostaje niewidoczna</title>
      <itunes:episode>12751</itunes:episode>
      <podcast:episode>12751</podcast:episode>
      <itunes:title>Rafał Wojasiński: literatura ma się dobrze - choć często pozostaje niewidoczna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">04ebd431-eea8-4e3e-a026-e0ecf346d269</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6067e01e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rafał Wojasiński, prozaik i dramaturg, w rozmowie o współczesnej kondycji pisania, dramatycznych losach bohaterów, tajemnicy zła i roli języka jako narzędzia docierania do rzeczywistości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rafał Wojasiński, prozaik i dramaturg, w rozmowie o współczesnej kondycji pisania, dramatycznych losach bohaterów, tajemnicy zła i roli języka jako narzędzia docierania do rzeczywistości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 10:30:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6067e01e/8f7f3483.mp3" length="15385122" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>829</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rafał Wojasiński, prozaik i dramaturg, w rozmowie o współczesnej kondycji pisania, dramatycznych losach bohaterów, tajemnicy zła i roli języka jako narzędzia docierania do rzeczywistości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Janusz Janowski o wystawach na Rakowieckiej: pamięć, sztuka i historia</title>
      <itunes:episode>12750</itunes:episode>
      <podcast:episode>12750</podcast:episode>
      <itunes:title>Janusz Janowski o wystawach na Rakowieckiej: pamięć, sztuka i historia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">243ee7d3-5b81-46c4-ac62-5c8c2cdbd085</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b3e0c67a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Pośród licznych wydarzeń kulturalnych w Warszawie szczególne miejsce zajmują wystawy prezentowane na Rakowieckiej. Jak podkreśla dr Janusz Janowski, to właśnie tam historia nie jest opowiadana abstrakcyjnie, lecz poprzez konkretne dokumenty, przedmioty i ludzkie losy.</p><p>Wystawa „Metodą katyńską” w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL to niewielka, ale bardzo gęsta narracja o powojennych egzekucjach w więzieniu mokotowskim. Jedna sala poświęcona jest katom – z ich życiorysami, dokumentami i archiwaliami – druga ofiarom: zwykłym ludziom, działaczom podziemia, zamordowanym bez wyroków. Ekspozycja została pomyślana tak, by nie epatować przemocą, ale jednocześnie nie pozwolić widzowi pozostać obojętnym. Obowiązuje tu granica wieku – 13 lat – a wstęp jest wolny.</p><p>Równolegle na Rakowieckiej prezentowana jest wystawa „Ślady, których miało nie być”, wyjątkowa w kontekście tego miejsca. To efekt współpracy muzeum z Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie i prac młodych artystów, którzy po raz pierwszy w tak bezpośredni sposób sięgają po temat powojennego terroru i losów ofiar komunizmu. Jak zaznacza Janowski, przez lata ten obszar historii był w sztuce niemal nieobecny.</p><p>Na wystawie zobaczyć można obrazy, rzeźby i instalacje – prace bardzo osobiste, emocjonalne, często stworzone przez młode artystki. Projekt wyrósł z bezpośredniego kontaktu twórców z przestrzenią dawnego więzienia i jego historią, co nadaje ekspozycji szczególną autentyczność. Wystawa planowana jest do końca miesiąca, z możliwym przedłużeniem.</p><p>Rakowiecka – jak pokazują te ekspozycje – nie jest dziś tylko miejscem pamięci, ale także przestrzenią dialogu między historią a współczesną wrażliwością artystyczną.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Pośród licznych wydarzeń kulturalnych w Warszawie szczególne miejsce zajmują wystawy prezentowane na Rakowieckiej. Jak podkreśla dr Janusz Janowski, to właśnie tam historia nie jest opowiadana abstrakcyjnie, lecz poprzez konkretne dokumenty, przedmioty i ludzkie losy.</p><p>Wystawa „Metodą katyńską” w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL to niewielka, ale bardzo gęsta narracja o powojennych egzekucjach w więzieniu mokotowskim. Jedna sala poświęcona jest katom – z ich życiorysami, dokumentami i archiwaliami – druga ofiarom: zwykłym ludziom, działaczom podziemia, zamordowanym bez wyroków. Ekspozycja została pomyślana tak, by nie epatować przemocą, ale jednocześnie nie pozwolić widzowi pozostać obojętnym. Obowiązuje tu granica wieku – 13 lat – a wstęp jest wolny.</p><p>Równolegle na Rakowieckiej prezentowana jest wystawa „Ślady, których miało nie być”, wyjątkowa w kontekście tego miejsca. To efekt współpracy muzeum z Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie i prac młodych artystów, którzy po raz pierwszy w tak bezpośredni sposób sięgają po temat powojennego terroru i losów ofiar komunizmu. Jak zaznacza Janowski, przez lata ten obszar historii był w sztuce niemal nieobecny.</p><p>Na wystawie zobaczyć można obrazy, rzeźby i instalacje – prace bardzo osobiste, emocjonalne, często stworzone przez młode artystki. Projekt wyrósł z bezpośredniego kontaktu twórców z przestrzenią dawnego więzienia i jego historią, co nadaje ekspozycji szczególną autentyczność. Wystawa planowana jest do końca miesiąca, z możliwym przedłużeniem.</p><p>Rakowiecka – jak pokazują te ekspozycje – nie jest dziś tylko miejscem pamięci, ale także przestrzenią dialogu między historią a współczesną wrażliwością artystyczną.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 09:51:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b3e0c67a/f7a2453f.mp3" length="15780000" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>986</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Pośród licznych wydarzeń kulturalnych w Warszawie szczególne miejsce zajmują wystawy prezentowane na Rakowieckiej. Jak podkreśla dr Janusz Janowski, to właśnie tam historia nie jest opowiadana abstrakcyjnie, lecz poprzez konkretne dokumenty, przedmioty i ludzkie losy.</p><p>Wystawa „Metodą katyńską” w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL to niewielka, ale bardzo gęsta narracja o powojennych egzekucjach w więzieniu mokotowskim. Jedna sala poświęcona jest katom – z ich życiorysami, dokumentami i archiwaliami – druga ofiarom: zwykłym ludziom, działaczom podziemia, zamordowanym bez wyroków. Ekspozycja została pomyślana tak, by nie epatować przemocą, ale jednocześnie nie pozwolić widzowi pozostać obojętnym. Obowiązuje tu granica wieku – 13 lat – a wstęp jest wolny.</p><p>Równolegle na Rakowieckiej prezentowana jest wystawa „Ślady, których miało nie być”, wyjątkowa w kontekście tego miejsca. To efekt współpracy muzeum z Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie i prac młodych artystów, którzy po raz pierwszy w tak bezpośredni sposób sięgają po temat powojennego terroru i losów ofiar komunizmu. Jak zaznacza Janowski, przez lata ten obszar historii był w sztuce niemal nieobecny.</p><p>Na wystawie zobaczyć można obrazy, rzeźby i instalacje – prace bardzo osobiste, emocjonalne, często stworzone przez młode artystki. Projekt wyrósł z bezpośredniego kontaktu twórców z przestrzenią dawnego więzienia i jego historią, co nadaje ekspozycji szczególną autentyczność. Wystawa planowana jest do końca miesiąca, z możliwym przedłużeniem.</p><p>Rakowiecka – jak pokazują te ekspozycje – nie jest dziś tylko miejscem pamięci, ale także przestrzenią dialogu między historią a współczesną wrażliwością artystyczną.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Oscary 2026: kto faworytem, kto przegranym? Analiza Łukasza Adamskiego</title>
      <itunes:episode>12749</itunes:episode>
      <podcast:episode>12749</podcast:episode>
      <itunes:title>Oscary 2026: kto faworytem, kto przegranym? Analiza Łukasza Adamskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">90d23122-87e8-49ee-ae6b-ffd031e14b66</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8ce45046</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W czwartek ogłoszono nominacje do Oscarów, które natychmiast rozpaliły filmowe dyskusje. Najwięcej wskazań – rekord w historii – zdobyli <em>Grzesznicy</em>, a wśród faworytów znalazł się też nowy film Paula Thomasa Andersona <em>Jedna bitwa po drugiej</em>. Tegoroczna lista pokazuje, że Akademia postawiła na kino ambitne, mocno autorskie i wyraźnie zanurzone w sporach politycznych i społecznych.</p><p>Rozmowa Łukasza Adamskiego z Konradem Mędrzeckim w „Odysei wyborczej” Radia Wnet szybko zeszła z prostego liczenia nominacji na szerszą refleksję o relacji kina i polityki. Adamski przypomniał, że – parafrazując Lenina – kino od zawsze było „najważniejszą ze sztuk”, bo najsilniej oddziałuje na masową wyobraźnię.</p>W kontekście Oscarów warto jednak żenić te dwie namiętności ze sobą – kino i politykę<p>– komentował gość Radia Wnet. </p><p>Najwięcej emocji wzbudzają „Grzesznicy” Ryana Cooglera – quasihorror, który zebrał aż 16 nominacji, więcej niż kiedykolwiek wcześniej miały „Titanic” czy „La La Land”.</p>To liczba zdumiewająca. Żaden horror w historii Hollywood nie dostał tylu nominacji<p>– ocenił. </p><p>Choć Adamski docenia wizualną stronę filmu i jego energię, podchodzi do tego rekordu z rezerwą.</p>To dobre, rozrywkowe kino – mieszanka horroru, musicalu i filmu o problemach rasowych – ale nie do końca rozumiem, dlaczego aż 16 nominacji<p>– mówi. </p><p>Zdaniem krytyka prawdziwym artystycznym ciężarem tegorocznych Oscarów jest „Jedna bitwa po drugiej” Paula Thomasa Andersona z obsadą, w której znaleźli się <strong>Leonardo DiCaprio, Sean Penn i Benicio Del Toro.</strong></p>Uważam, że ten film bardziej zasługuje na Oscara dla najlepszego filmu niż Grzesznicy<p>– ocenił. </p><p>Adamski przewiduje też, że Anderson – twórca „Magnolii”, „Mistrza” czy „Boogie Nights” – wreszcie doczeka się statuetki za reżyserię.</p><p>Najbliższy sercu Adamskiego jest jednak Wielki Marty Josha Safdiego – kino sportowe w stylu lat 50., w filmie tym główną rolę zagrał Timothée Chalamet.</p><p>W kategorii aktorskiej krytyk widzi też „czarnego konia”.</p>Może nim być Ethan Hawke za <em>Blue Moon</em> – kameralny film Richarda Linklatera, który u nas prawie nie zaistniał<p>– wskazał. </p><p>Wśród aktorek Adamski wskazuje na niemal pewną zwyciężczynię. Jak mówi, to „Jesse Buckley za roe w filmie <em>Hamnet</em>. Duże wrażenie robi na nim także norweski dramat <em>Wartość sentymentalna</em> Joachima Triera, który zdobył dziewięć nominacji. W ocenie komentatora „Stellan Skarsgård ma ogromne szanse na statuetkę za rolę drugoplanową”.</p><p>Choć w tym roku zabrakło nominacji dla polskiego filmu nieanglojęzycznego, Adamski odnotowuje obecność Polaków w innych kategoriach.</p>Jest nominacja za kostiumy dla Małgorzaty Turzańskiej przy <em>Hamnecie</em> i polski współreżyser animacji krótkometrażowej<p>– mówi. </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W czwartek ogłoszono nominacje do Oscarów, które natychmiast rozpaliły filmowe dyskusje. Najwięcej wskazań – rekord w historii – zdobyli <em>Grzesznicy</em>, a wśród faworytów znalazł się też nowy film Paula Thomasa Andersona <em>Jedna bitwa po drugiej</em>. Tegoroczna lista pokazuje, że Akademia postawiła na kino ambitne, mocno autorskie i wyraźnie zanurzone w sporach politycznych i społecznych.</p><p>Rozmowa Łukasza Adamskiego z Konradem Mędrzeckim w „Odysei wyborczej” Radia Wnet szybko zeszła z prostego liczenia nominacji na szerszą refleksję o relacji kina i polityki. Adamski przypomniał, że – parafrazując Lenina – kino od zawsze było „najważniejszą ze sztuk”, bo najsilniej oddziałuje na masową wyobraźnię.</p>W kontekście Oscarów warto jednak żenić te dwie namiętności ze sobą – kino i politykę<p>– komentował gość Radia Wnet. </p><p>Najwięcej emocji wzbudzają „Grzesznicy” Ryana Cooglera – quasihorror, który zebrał aż 16 nominacji, więcej niż kiedykolwiek wcześniej miały „Titanic” czy „La La Land”.</p>To liczba zdumiewająca. Żaden horror w historii Hollywood nie dostał tylu nominacji<p>– ocenił. </p><p>Choć Adamski docenia wizualną stronę filmu i jego energię, podchodzi do tego rekordu z rezerwą.</p>To dobre, rozrywkowe kino – mieszanka horroru, musicalu i filmu o problemach rasowych – ale nie do końca rozumiem, dlaczego aż 16 nominacji<p>– mówi. </p><p>Zdaniem krytyka prawdziwym artystycznym ciężarem tegorocznych Oscarów jest „Jedna bitwa po drugiej” Paula Thomasa Andersona z obsadą, w której znaleźli się <strong>Leonardo DiCaprio, Sean Penn i Benicio Del Toro.</strong></p>Uważam, że ten film bardziej zasługuje na Oscara dla najlepszego filmu niż Grzesznicy<p>– ocenił. </p><p>Adamski przewiduje też, że Anderson – twórca „Magnolii”, „Mistrza” czy „Boogie Nights” – wreszcie doczeka się statuetki za reżyserię.</p><p>Najbliższy sercu Adamskiego jest jednak Wielki Marty Josha Safdiego – kino sportowe w stylu lat 50., w filmie tym główną rolę zagrał Timothée Chalamet.</p><p>W kategorii aktorskiej krytyk widzi też „czarnego konia”.</p>Może nim być Ethan Hawke za <em>Blue Moon</em> – kameralny film Richarda Linklatera, który u nas prawie nie zaistniał<p>– wskazał. </p><p>Wśród aktorek Adamski wskazuje na niemal pewną zwyciężczynię. Jak mówi, to „Jesse Buckley za roe w filmie <em>Hamnet</em>. Duże wrażenie robi na nim także norweski dramat <em>Wartość sentymentalna</em> Joachima Triera, który zdobył dziewięć nominacji. W ocenie komentatora „Stellan Skarsgård ma ogromne szanse na statuetkę za rolę drugoplanową”.</p><p>Choć w tym roku zabrakło nominacji dla polskiego filmu nieanglojęzycznego, Adamski odnotowuje obecność Polaków w innych kategoriach.</p>Jest nominacja za kostiumy dla Małgorzaty Turzańskiej przy <em>Hamnecie</em> i polski współreżyser animacji krótkometrażowej<p>– mówi. </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 08:54:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8ce45046/e10346c3.mp3" length="25515942" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1594</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W czwartek ogłoszono nominacje do Oscarów, które natychmiast rozpaliły filmowe dyskusje. Najwięcej wskazań – rekord w historii – zdobyli <em>Grzesznicy</em>, a wśród faworytów znalazł się też nowy film Paula Thomasa Andersona <em>Jedna bitwa po drugiej</em>. Tegoroczna lista pokazuje, że Akademia postawiła na kino ambitne, mocno autorskie i wyraźnie zanurzone w sporach politycznych i społecznych.</p><p>Rozmowa Łukasza Adamskiego z Konradem Mędrzeckim w „Odysei wyborczej” Radia Wnet szybko zeszła z prostego liczenia nominacji na szerszą refleksję o relacji kina i polityki. Adamski przypomniał, że – parafrazując Lenina – kino od zawsze było „najważniejszą ze sztuk”, bo najsilniej oddziałuje na masową wyobraźnię.</p>W kontekście Oscarów warto jednak żenić te dwie namiętności ze sobą – kino i politykę<p>– komentował gość Radia Wnet. </p><p>Najwięcej emocji wzbudzają „Grzesznicy” Ryana Cooglera – quasihorror, który zebrał aż 16 nominacji, więcej niż kiedykolwiek wcześniej miały „Titanic” czy „La La Land”.</p>To liczba zdumiewająca. Żaden horror w historii Hollywood nie dostał tylu nominacji<p>– ocenił. </p><p>Choć Adamski docenia wizualną stronę filmu i jego energię, podchodzi do tego rekordu z rezerwą.</p>To dobre, rozrywkowe kino – mieszanka horroru, musicalu i filmu o problemach rasowych – ale nie do końca rozumiem, dlaczego aż 16 nominacji<p>– mówi. </p><p>Zdaniem krytyka prawdziwym artystycznym ciężarem tegorocznych Oscarów jest „Jedna bitwa po drugiej” Paula Thomasa Andersona z obsadą, w której znaleźli się <strong>Leonardo DiCaprio, Sean Penn i Benicio Del Toro.</strong></p>Uważam, że ten film bardziej zasługuje na Oscara dla najlepszego filmu niż Grzesznicy<p>– ocenił. </p><p>Adamski przewiduje też, że Anderson – twórca „Magnolii”, „Mistrza” czy „Boogie Nights” – wreszcie doczeka się statuetki za reżyserię.</p><p>Najbliższy sercu Adamskiego jest jednak Wielki Marty Josha Safdiego – kino sportowe w stylu lat 50., w filmie tym główną rolę zagrał Timothée Chalamet.</p><p>W kategorii aktorskiej krytyk widzi też „czarnego konia”.</p>Może nim być Ethan Hawke za <em>Blue Moon</em> – kameralny film Richarda Linklatera, który u nas prawie nie zaistniał<p>– wskazał. </p><p>Wśród aktorek Adamski wskazuje na niemal pewną zwyciężczynię. Jak mówi, to „Jesse Buckley za roe w filmie <em>Hamnet</em>. Duże wrażenie robi na nim także norweski dramat <em>Wartość sentymentalna</em> Joachima Triera, który zdobył dziewięć nominacji. W ocenie komentatora „Stellan Skarsgård ma ogromne szanse na statuetkę za rolę drugoplanową”.</p><p>Choć w tym roku zabrakło nominacji dla polskiego filmu nieanglojęzycznego, Adamski odnotowuje obecność Polaków w innych kategoriach.</p>Jest nominacja za kostiumy dla Małgorzaty Turzańskiej przy <em>Hamnecie</em> i polski współreżyser animacji krótkometrażowej<p>– mówi. </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>TSUE wstrzymuje Mercosur. Niemcy mówią o „ciosie”</title>
      <itunes:episode>12748</itunes:episode>
      <podcast:episode>12748</podcast:episode>
      <itunes:title>TSUE wstrzymuje Mercosur. Niemcy mówią o „ciosie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a0021247-0584-4f8f-8900-e0c406f03906</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/96bbc77a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Decyzja Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy handlowej z Ameryką Południową do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wywołała w Niemczech polityczne trzęsienie ziemi. Jak relacjonuje Jan Bogatko, kanclerz Friedrich Merz mówi wprost o „ciosie w politykę europejską”.</p>To zapowiada bardzo długi proces. TSUE badało już podobne umowy – trwało to od 16 do 26 miesięcy. W tym czasie świat może wyglądać zupełnie inaczej<p>– wskazuje. </p><p>Najbardziej zaniepokojony jest niemiecki przemysł samochodowy, który liczył na eksport do krajów Mercosur.</p>Przemysł jest zrozpaczony. Niemcy przeżywają ciężki okres, a to porozumienie było korzystne głównie dla ich gospodarki<p>– mówi. </p><p>Podczas głosowania w Strasburgu protestowali rolnicy z całej Unii, także z Niemiec. Bogatko podkreśla, że sprzeciw wobec umowy łączył lewicę i partie określane w Niemczech jako „skrajnie prawicowe”.</p>Mówi się o jedności Europy wobec zagrożeń, ale to brzmi nieszczere. Do tej pory nikt się tym realnie nie przejmował<p>– ocenia. </p><p>Na koniec korespondent Radia Wnet zwraca uwagę na rosnącą niepewność co do przyszłości Unii.</p>„Wszystko wskazuje na to, że Unia Europejska osłabnie. Być może dopiero wtedy ktoś pójdzie po rozum do głowy.”<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Decyzja Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy handlowej z Ameryką Południową do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wywołała w Niemczech polityczne trzęsienie ziemi. Jak relacjonuje Jan Bogatko, kanclerz Friedrich Merz mówi wprost o „ciosie w politykę europejską”.</p>To zapowiada bardzo długi proces. TSUE badało już podobne umowy – trwało to od 16 do 26 miesięcy. W tym czasie świat może wyglądać zupełnie inaczej<p>– wskazuje. </p><p>Najbardziej zaniepokojony jest niemiecki przemysł samochodowy, który liczył na eksport do krajów Mercosur.</p>Przemysł jest zrozpaczony. Niemcy przeżywają ciężki okres, a to porozumienie było korzystne głównie dla ich gospodarki<p>– mówi. </p><p>Podczas głosowania w Strasburgu protestowali rolnicy z całej Unii, także z Niemiec. Bogatko podkreśla, że sprzeciw wobec umowy łączył lewicę i partie określane w Niemczech jako „skrajnie prawicowe”.</p>Mówi się o jedności Europy wobec zagrożeń, ale to brzmi nieszczere. Do tej pory nikt się tym realnie nie przejmował<p>– ocenia. </p><p>Na koniec korespondent Radia Wnet zwraca uwagę na rosnącą niepewność co do przyszłości Unii.</p>„Wszystko wskazuje na to, że Unia Europejska osłabnie. Być może dopiero wtedy ktoś pójdzie po rozum do głowy.”<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 07:29:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/96bbc77a/3a17080f.mp3" length="10132912" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>633</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Decyzja Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy handlowej z Ameryką Południową do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wywołała w Niemczech polityczne trzęsienie ziemi. Jak relacjonuje Jan Bogatko, kanclerz Friedrich Merz mówi wprost o „ciosie w politykę europejską”.</p>To zapowiada bardzo długi proces. TSUE badało już podobne umowy – trwało to od 16 do 26 miesięcy. W tym czasie świat może wyglądać zupełnie inaczej<p>– wskazuje. </p><p>Najbardziej zaniepokojony jest niemiecki przemysł samochodowy, który liczył na eksport do krajów Mercosur.</p>Przemysł jest zrozpaczony. Niemcy przeżywają ciężki okres, a to porozumienie było korzystne głównie dla ich gospodarki<p>– mówi. </p><p>Podczas głosowania w Strasburgu protestowali rolnicy z całej Unii, także z Niemiec. Bogatko podkreśla, że sprzeciw wobec umowy łączył lewicę i partie określane w Niemczech jako „skrajnie prawicowe”.</p>Mówi się o jedności Europy wobec zagrożeń, ale to brzmi nieszczere. Do tej pory nikt się tym realnie nie przejmował<p>– ocenia. </p><p>Na koniec korespondent Radia Wnet zwraca uwagę na rosnącą niepewność co do przyszłości Unii.</p>„Wszystko wskazuje na to, że Unia Europejska osłabnie. Być może dopiero wtedy ktoś pójdzie po rozum do głowy.”<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Władimir Ponomariow: Europa musi określić, czym chce być</title>
      <itunes:episode>12747</itunes:episode>
      <podcast:episode>12747</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Władimir Ponomariow: Europa musi określić, czym chce być</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c4cee8b2-8619-42ee-ad05-d56c3103857d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/92fff9aa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Przedstawiciel Kongresu Deputowanych Ludowych Rosji w Polsce prof. Władimir Ponomariow uważa, że Europa, o ile chce być silnym graczem, musi ujednolicić swoją politykę.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Przedstawiciel Kongresu Deputowanych Ludowych Rosji w Polsce prof. Władimir Ponomariow uważa, że Europa, o ile chce być silnym graczem, musi ujednolicić swoją politykę.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 07:23:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/92fff9aa/2b79f554.mp3" length="21834578" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1364</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Przedstawiciel Kongresu Deputowanych Ludowych Rosji w Polsce prof. Władimir Ponomariow uważa, że Europa, o ile chce być silnym graczem, musi ujednolicić swoją politykę.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To było jak oblężenie”. Kulisy wejścia do KRS</title>
      <itunes:episode>12746</itunes:episode>
      <podcast:episode>12746</podcast:episode>
      <itunes:title>„To było jak oblężenie”. Kulisy wejścia do KRS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">493fa5e1-5ae4-41d7-ac84-5dd326e488e5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8f7be5ca</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Wejście policji i prokuratury do siedziby Krajowa Rada Sądownictwa wywołało polityczną i prawną burzę. W rozmowie w Radiu Wnet przewodnicząca Rady Dagmara Pawełczyk-Woicka relacjonuje kulisy zdarzeń, które – jej zdaniem – pokazują narastający chaos w polskim systemie prawnym.</p><p>Na początku rozmowy opisuje samą skalę działań służb. Jak mówi, tego dnia poruszała się po budynku bez przerwy, próbując reagować na rozwój sytuacji.</p><p>„Przebiegłam chyba 20 kilometrów po budynku, ale już doszłam do siebie.”</p><p>Wejście do KRS i nagrywanie czynności</p><p>Pytana o sens i podstawy prawne działań, Pawełczyk-Woicka wskazuje na wątpliwości związane z nagrywaniem czynności przez posłów obecnych na miejscu oraz z bardzo szerokim zakresem zabezpieczonych materiałów.</p><p>„Zabrano bardzo dużo akt postępowań oraz zabrano przy okazji inne materiały, o których nie chcę teraz mówić, ale które zabrane być nie powinny. Postanowienie było bardzo ogólne i w ogóle nie miało związku z tym śledztwem.”</p><p>Jej zdaniem doszło do sytuacji, w której działania procesowe mogły utrudniać postępowanie zamiast je zabezpieczać, a jednocześnie naruszać interes publiczny.</p><p>Spór o rzeczników dyscyplinarnych</p><p>W rozmowie wraca wątek konfliktu prawnego wokół rzeczników dyscyplinarnych sędziów. Pawełczyk-Woicka podkreśla, że minister sprawiedliwości – w jej ocenie – nie ma ustawowych kompetencji do ich odwołania przed końcem kadencji.</p><p>„Minister sprawiedliwości nie ma w ustawie takiej kompetencji do odwołania rzecznika przed upływem kadencji i stąd powstał konflikt prawny. Sąd Najwyższy konsekwentnie uznaje starych rzeczników, a nie uznaje nowych.”</p><p>Dodaje, że KRS nie jest organem właściwym do rozstrzygania takich sporów, ale tym bardziej nie powinna być nim prokuratura ani sam minister, który – jak mówi – „chce być sędzią we własnej sprawie”.</p><p>Ograniczona wolność i „niekomfortowa” sytuacja</p><p>Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy jest opis realnych ograniczeń, z jakimi – według przewodniczącej – mierzyli się członkowie Rady w trakcie działań służb.</p><p>„Nie mogłam wychodzić z budynku po drugiej stronie, nie mogłam odbyć konferencji prasowej, nie mogłam wpuszczać osób, które chciałam wpuszczać do budynku, w tym posłów.”</p><p>Pawełczyk-Woicka mówi wprost o poczuciu upokorzenia.</p><p>„Czułam się trochę poniżona tą całą sytuacją, jakbym była jakimś bandytą, którego trzeba otoczyć policją i zrobić mu przeszukanie.”</p><p>Zwraca też uwagę na skalę zaangażowanych sił.</p><p>„Cały budynek był otoczony policją, około stu policjantów. Proszę sobie wyobrazić, gdyby oni byli na ulicach Warszawy – sytuacja dla mieszkańców byłaby lepsza.”</p><p>„Chaos prawny się poszerza”</p><p>W szerszym kontekście przewodnicząca KRS ocenia, że zdarzenia te są elementem większego problemu.</p><p>„W naszym państwie panuje chaos prawny. Ludzie jeszcze tego na co dzień nie dostrzegają, ale to się naprawdę poszerza.”</p><p>Jako przykład podaje głośne orzeczenia, które – jej zdaniem – podważają stabilność prawa i rodzą niepewność co do skutków prawomocnych wyroków.</p><p>Co dalej?</p><p>Na zakończenie rozmowy Pawełczyk-Woicka zapowiada dalsze kroki prawne: zażalenia na czynności, możliwe zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw oraz działania podejmowane przez prezydium KRS i rzeczników dyscyplinarnych.</p><p>„Będziemy składać zażalenia. Podejmiemy inne czynności. Tylko co to da, skoro nasze wcześniejsze zażalenie z 2024 roku do dziś nie zostało rozpoznane.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Wejście policji i prokuratury do siedziby Krajowa Rada Sądownictwa wywołało polityczną i prawną burzę. W rozmowie w Radiu Wnet przewodnicząca Rady Dagmara Pawełczyk-Woicka relacjonuje kulisy zdarzeń, które – jej zdaniem – pokazują narastający chaos w polskim systemie prawnym.</p><p>Na początku rozmowy opisuje samą skalę działań służb. Jak mówi, tego dnia poruszała się po budynku bez przerwy, próbując reagować na rozwój sytuacji.</p><p>„Przebiegłam chyba 20 kilometrów po budynku, ale już doszłam do siebie.”</p><p>Wejście do KRS i nagrywanie czynności</p><p>Pytana o sens i podstawy prawne działań, Pawełczyk-Woicka wskazuje na wątpliwości związane z nagrywaniem czynności przez posłów obecnych na miejscu oraz z bardzo szerokim zakresem zabezpieczonych materiałów.</p><p>„Zabrano bardzo dużo akt postępowań oraz zabrano przy okazji inne materiały, o których nie chcę teraz mówić, ale które zabrane być nie powinny. Postanowienie było bardzo ogólne i w ogóle nie miało związku z tym śledztwem.”</p><p>Jej zdaniem doszło do sytuacji, w której działania procesowe mogły utrudniać postępowanie zamiast je zabezpieczać, a jednocześnie naruszać interes publiczny.</p><p>Spór o rzeczników dyscyplinarnych</p><p>W rozmowie wraca wątek konfliktu prawnego wokół rzeczników dyscyplinarnych sędziów. Pawełczyk-Woicka podkreśla, że minister sprawiedliwości – w jej ocenie – nie ma ustawowych kompetencji do ich odwołania przed końcem kadencji.</p><p>„Minister sprawiedliwości nie ma w ustawie takiej kompetencji do odwołania rzecznika przed upływem kadencji i stąd powstał konflikt prawny. Sąd Najwyższy konsekwentnie uznaje starych rzeczników, a nie uznaje nowych.”</p><p>Dodaje, że KRS nie jest organem właściwym do rozstrzygania takich sporów, ale tym bardziej nie powinna być nim prokuratura ani sam minister, który – jak mówi – „chce być sędzią we własnej sprawie”.</p><p>Ograniczona wolność i „niekomfortowa” sytuacja</p><p>Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy jest opis realnych ograniczeń, z jakimi – według przewodniczącej – mierzyli się członkowie Rady w trakcie działań służb.</p><p>„Nie mogłam wychodzić z budynku po drugiej stronie, nie mogłam odbyć konferencji prasowej, nie mogłam wpuszczać osób, które chciałam wpuszczać do budynku, w tym posłów.”</p><p>Pawełczyk-Woicka mówi wprost o poczuciu upokorzenia.</p><p>„Czułam się trochę poniżona tą całą sytuacją, jakbym była jakimś bandytą, którego trzeba otoczyć policją i zrobić mu przeszukanie.”</p><p>Zwraca też uwagę na skalę zaangażowanych sił.</p><p>„Cały budynek był otoczony policją, około stu policjantów. Proszę sobie wyobrazić, gdyby oni byli na ulicach Warszawy – sytuacja dla mieszkańców byłaby lepsza.”</p><p>„Chaos prawny się poszerza”</p><p>W szerszym kontekście przewodnicząca KRS ocenia, że zdarzenia te są elementem większego problemu.</p><p>„W naszym państwie panuje chaos prawny. Ludzie jeszcze tego na co dzień nie dostrzegają, ale to się naprawdę poszerza.”</p><p>Jako przykład podaje głośne orzeczenia, które – jej zdaniem – podważają stabilność prawa i rodzą niepewność co do skutków prawomocnych wyroków.</p><p>Co dalej?</p><p>Na zakończenie rozmowy Pawełczyk-Woicka zapowiada dalsze kroki prawne: zażalenia na czynności, możliwe zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw oraz działania podejmowane przez prezydium KRS i rzeczników dyscyplinarnych.</p><p>„Będziemy składać zażalenia. Podejmiemy inne czynności. Tylko co to da, skoro nasze wcześniejsze zażalenie z 2024 roku do dziś nie zostało rozpoznane.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 07:00:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8f7be5ca/13f1a010.mp3" length="10263309" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>641</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Wejście policji i prokuratury do siedziby Krajowa Rada Sądownictwa wywołało polityczną i prawną burzę. W rozmowie w Radiu Wnet przewodnicząca Rady Dagmara Pawełczyk-Woicka relacjonuje kulisy zdarzeń, które – jej zdaniem – pokazują narastający chaos w polskim systemie prawnym.</p><p>Na początku rozmowy opisuje samą skalę działań służb. Jak mówi, tego dnia poruszała się po budynku bez przerwy, próbując reagować na rozwój sytuacji.</p><p>„Przebiegłam chyba 20 kilometrów po budynku, ale już doszłam do siebie.”</p><p>Wejście do KRS i nagrywanie czynności</p><p>Pytana o sens i podstawy prawne działań, Pawełczyk-Woicka wskazuje na wątpliwości związane z nagrywaniem czynności przez posłów obecnych na miejscu oraz z bardzo szerokim zakresem zabezpieczonych materiałów.</p><p>„Zabrano bardzo dużo akt postępowań oraz zabrano przy okazji inne materiały, o których nie chcę teraz mówić, ale które zabrane być nie powinny. Postanowienie było bardzo ogólne i w ogóle nie miało związku z tym śledztwem.”</p><p>Jej zdaniem doszło do sytuacji, w której działania procesowe mogły utrudniać postępowanie zamiast je zabezpieczać, a jednocześnie naruszać interes publiczny.</p><p>Spór o rzeczników dyscyplinarnych</p><p>W rozmowie wraca wątek konfliktu prawnego wokół rzeczników dyscyplinarnych sędziów. Pawełczyk-Woicka podkreśla, że minister sprawiedliwości – w jej ocenie – nie ma ustawowych kompetencji do ich odwołania przed końcem kadencji.</p><p>„Minister sprawiedliwości nie ma w ustawie takiej kompetencji do odwołania rzecznika przed upływem kadencji i stąd powstał konflikt prawny. Sąd Najwyższy konsekwentnie uznaje starych rzeczników, a nie uznaje nowych.”</p><p>Dodaje, że KRS nie jest organem właściwym do rozstrzygania takich sporów, ale tym bardziej nie powinna być nim prokuratura ani sam minister, który – jak mówi – „chce być sędzią we własnej sprawie”.</p><p>Ograniczona wolność i „niekomfortowa” sytuacja</p><p>Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy jest opis realnych ograniczeń, z jakimi – według przewodniczącej – mierzyli się członkowie Rady w trakcie działań służb.</p><p>„Nie mogłam wychodzić z budynku po drugiej stronie, nie mogłam odbyć konferencji prasowej, nie mogłam wpuszczać osób, które chciałam wpuszczać do budynku, w tym posłów.”</p><p>Pawełczyk-Woicka mówi wprost o poczuciu upokorzenia.</p><p>„Czułam się trochę poniżona tą całą sytuacją, jakbym była jakimś bandytą, którego trzeba otoczyć policją i zrobić mu przeszukanie.”</p><p>Zwraca też uwagę na skalę zaangażowanych sił.</p><p>„Cały budynek był otoczony policją, około stu policjantów. Proszę sobie wyobrazić, gdyby oni byli na ulicach Warszawy – sytuacja dla mieszkańców byłaby lepsza.”</p><p>„Chaos prawny się poszerza”</p><p>W szerszym kontekście przewodnicząca KRS ocenia, że zdarzenia te są elementem większego problemu.</p><p>„W naszym państwie panuje chaos prawny. Ludzie jeszcze tego na co dzień nie dostrzegają, ale to się naprawdę poszerza.”</p><p>Jako przykład podaje głośne orzeczenia, które – jej zdaniem – podważają stabilność prawa i rodzą niepewność co do skutków prawomocnych wyroków.</p><p>Co dalej?</p><p>Na zakończenie rozmowy Pawełczyk-Woicka zapowiada dalsze kroki prawne: zażalenia na czynności, możliwe zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw oraz działania podejmowane przez prezydium KRS i rzeczników dyscyplinarnych.</p><p>„Będziemy składać zażalenia. Podejmiemy inne czynności. Tylko co to da, skoro nasze wcześniejsze zażalenie z 2024 roku do dziś nie zostało rozpoznane.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kontrowersje wokół poradnika bezpieczeństwa. „Tak wyglądał przetarg”</title>
      <itunes:episode>12745</itunes:episode>
      <podcast:episode>12745</podcast:episode>
      <itunes:title>Kontrowersje wokół poradnika bezpieczeństwa. „Tak wyglądał przetarg”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bcc84869-9dd2-42b6-a570-72bb8199d20a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e0e947f7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa z Michałem Czarnikiem, wiceprezesem stowarzyszenia Tak dla CPK, zaczęła się od rządowej broszury o zachowaniu w sytuacjach kryzysowych, która trafiła do milionów Polaków. Szybko jednak stała się opowieścią o standardach wydawania publicznych pieniędzy, mechanice przetargów i o tym, dlaczego najbliższe miesiące będą testem wiarygodności deklaracji rządu – także w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego.</p><p>Czarnik przyznaje, że broszurę dostał w dniu, gdy publikował krytyczne wpisy w serwisie X. Impulsem do sprawdzenia szczegółów była informacja o łącznym koszcie przedsięwzięcia.</p>Jak usłyszałem, że na druk tej broszury i jej rozesłanie wydano ponad 45 milionów złotych, to postanowiłem przyjrzeć się, jak wyglądało zamówienie i przetarg. I rzeczywiście wychodzi tam kilka ciekawych rzeczy<p>– zwraca uwagę. </p><p>Z relacji Czarnika wynika, że ministerstwo zaplanowało wydatek na poziomie „dwudziestu paru milionów”, ale przetarg ogłoszono w tak krótkim terminie, że realnie zgłosiła się jedna drukarnia.</p>Było dziewięć dni na przygotowanie oferty. Zgłosiła się jedna firma – duża drukarnia z okolic Poznania – i zaproponowała cenę przewyższającą budżet zamawiającego o 50 procent<p>– mówi. </p><p>Zamiast unieważnić postępowanie lub szukać oszczędności, resort – jak mówi Czarnik – podniósł budżet i zapłacił 45 mln zł za około 20 dni pracy.</p>Ministerstwo lekką ręką dodało odpowiednią liczbę pieniędzy i de facto zapłaciło za 20 dni pracy tej drukarni 45 milionów złotych<p>– komentuje. </p><p>Aby zobrazować skalę, Czarnik porównuje wartość zlecenia z rocznymi przychodami wykonawcy.</p>Jeszcze dwa lata temu ta firma miała przychody rzędu 130 milionów złotych rocznie. Teraz za 20 dni pracy dostaje 45 milionów – czyli około jednej trzeciej rocznych przychodów<p>– mówi. </p><p>„Skrzydełka”, które wykluczyły konkurencję</p><p>Prowadzący zwraca uwagę na koszt jednostkowy – przy nakładzie 16 mln egzemplarzy to kilka złotych za sztukę. Czarnik odpowiada, że takie uproszczenie pomija kluczowy problem: konstrukcję zamówienia.</p>Zagłębiając się w historię przetargu, widać, że sam poradnik zmienił się względem pierwotnych założeń. Doszły elementy, które podniosły cenę – na przykład estetyczne skrzydełka na okładce<p>– wskazuje. </p><p>https://wnet.fm/2026/01/23/zwolnienia-grupowe-w-agorze-aleksandra-szyllo-o-negocjacjach-i-planie-na-tych-ktorzy-zostana/</p><p>Jak relacjonuje, pytania wykonawców o sens tych zmian spotykały się z jednoznaczną odpowiedzią.</p>Dlaczego nagle doszły skrzydełka? Odpowiedź była prosta: takie są wymogi i nie będziemy tego zmieniać. Efekt? Brak konkurencji i jeden oferent, który składa ofertę wyższą o ponad 50 procent<p>– konstatuje. </p><p>W jego ocenie to rodzi pytania o decyzje personalne i proceduralne: kto zmienił zakres zamówienia, kto ustalił krótki termin i kto zaakceptował znaczący wzrost ceny.</p><p>„Wielkie sprawdzam” dla CPK</p><p>Druga część rozmowy dotyczy finansowania CPK. Czarnik podkreśla, że środki mają charakter pozabudżetowy i opierają się na emisjach Skarbu Państwa.</p>Mamy deklarację, że w tym roku powinno się znaleźć ponad 10 miliardów złotych i że w pierwszym kwartale trafią na konta spółki. To będzie jedno wielkie sprawdzam<p>– mówi. </p><p>Zapowiada, że właśnie realny transfer pieniędzy – a nie deklaracje – pokaże, czy projekt jest faktycznie realizowany.</p>Papier wszystko wytrzyma. Dziennikarze też. Zobaczymy, czy te pieniądze w takiej ilości trafią na konta spółki w pierwszym kwartale<p>– dodaje. </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa z Michałem Czarnikiem, wiceprezesem stowarzyszenia Tak dla CPK, zaczęła się od rządowej broszury o zachowaniu w sytuacjach kryzysowych, która trafiła do milionów Polaków. Szybko jednak stała się opowieścią o standardach wydawania publicznych pieniędzy, mechanice przetargów i o tym, dlaczego najbliższe miesiące będą testem wiarygodności deklaracji rządu – także w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego.</p><p>Czarnik przyznaje, że broszurę dostał w dniu, gdy publikował krytyczne wpisy w serwisie X. Impulsem do sprawdzenia szczegółów była informacja o łącznym koszcie przedsięwzięcia.</p>Jak usłyszałem, że na druk tej broszury i jej rozesłanie wydano ponad 45 milionów złotych, to postanowiłem przyjrzeć się, jak wyglądało zamówienie i przetarg. I rzeczywiście wychodzi tam kilka ciekawych rzeczy<p>– zwraca uwagę. </p><p>Z relacji Czarnika wynika, że ministerstwo zaplanowało wydatek na poziomie „dwudziestu paru milionów”, ale przetarg ogłoszono w tak krótkim terminie, że realnie zgłosiła się jedna drukarnia.</p>Było dziewięć dni na przygotowanie oferty. Zgłosiła się jedna firma – duża drukarnia z okolic Poznania – i zaproponowała cenę przewyższającą budżet zamawiającego o 50 procent<p>– mówi. </p><p>Zamiast unieważnić postępowanie lub szukać oszczędności, resort – jak mówi Czarnik – podniósł budżet i zapłacił 45 mln zł za około 20 dni pracy.</p>Ministerstwo lekką ręką dodało odpowiednią liczbę pieniędzy i de facto zapłaciło za 20 dni pracy tej drukarni 45 milionów złotych<p>– komentuje. </p><p>Aby zobrazować skalę, Czarnik porównuje wartość zlecenia z rocznymi przychodami wykonawcy.</p>Jeszcze dwa lata temu ta firma miała przychody rzędu 130 milionów złotych rocznie. Teraz za 20 dni pracy dostaje 45 milionów – czyli około jednej trzeciej rocznych przychodów<p>– mówi. </p><p>„Skrzydełka”, które wykluczyły konkurencję</p><p>Prowadzący zwraca uwagę na koszt jednostkowy – przy nakładzie 16 mln egzemplarzy to kilka złotych za sztukę. Czarnik odpowiada, że takie uproszczenie pomija kluczowy problem: konstrukcję zamówienia.</p>Zagłębiając się w historię przetargu, widać, że sam poradnik zmienił się względem pierwotnych założeń. Doszły elementy, które podniosły cenę – na przykład estetyczne skrzydełka na okładce<p>– wskazuje. </p><p>https://wnet.fm/2026/01/23/zwolnienia-grupowe-w-agorze-aleksandra-szyllo-o-negocjacjach-i-planie-na-tych-ktorzy-zostana/</p><p>Jak relacjonuje, pytania wykonawców o sens tych zmian spotykały się z jednoznaczną odpowiedzią.</p>Dlaczego nagle doszły skrzydełka? Odpowiedź była prosta: takie są wymogi i nie będziemy tego zmieniać. Efekt? Brak konkurencji i jeden oferent, który składa ofertę wyższą o ponad 50 procent<p>– konstatuje. </p><p>W jego ocenie to rodzi pytania o decyzje personalne i proceduralne: kto zmienił zakres zamówienia, kto ustalił krótki termin i kto zaakceptował znaczący wzrost ceny.</p><p>„Wielkie sprawdzam” dla CPK</p><p>Druga część rozmowy dotyczy finansowania CPK. Czarnik podkreśla, że środki mają charakter pozabudżetowy i opierają się na emisjach Skarbu Państwa.</p>Mamy deklarację, że w tym roku powinno się znaleźć ponad 10 miliardów złotych i że w pierwszym kwartale trafią na konta spółki. To będzie jedno wielkie sprawdzam<p>– mówi. </p><p>Zapowiada, że właśnie realny transfer pieniędzy – a nie deklaracje – pokaże, czy projekt jest faktycznie realizowany.</p>Papier wszystko wytrzyma. Dziennikarze też. Zobaczymy, czy te pieniądze w takiej ilości trafią na konta spółki w pierwszym kwartale<p>– dodaje. </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 06:17:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e0e947f7/d3b6d54b.mp3" length="11092166" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>693</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa z Michałem Czarnikiem, wiceprezesem stowarzyszenia Tak dla CPK, zaczęła się od rządowej broszury o zachowaniu w sytuacjach kryzysowych, która trafiła do milionów Polaków. Szybko jednak stała się opowieścią o standardach wydawania publicznych pieniędzy, mechanice przetargów i o tym, dlaczego najbliższe miesiące będą testem wiarygodności deklaracji rządu – także w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego.</p><p>Czarnik przyznaje, że broszurę dostał w dniu, gdy publikował krytyczne wpisy w serwisie X. Impulsem do sprawdzenia szczegółów była informacja o łącznym koszcie przedsięwzięcia.</p>Jak usłyszałem, że na druk tej broszury i jej rozesłanie wydano ponad 45 milionów złotych, to postanowiłem przyjrzeć się, jak wyglądało zamówienie i przetarg. I rzeczywiście wychodzi tam kilka ciekawych rzeczy<p>– zwraca uwagę. </p><p>Z relacji Czarnika wynika, że ministerstwo zaplanowało wydatek na poziomie „dwudziestu paru milionów”, ale przetarg ogłoszono w tak krótkim terminie, że realnie zgłosiła się jedna drukarnia.</p>Było dziewięć dni na przygotowanie oferty. Zgłosiła się jedna firma – duża drukarnia z okolic Poznania – i zaproponowała cenę przewyższającą budżet zamawiającego o 50 procent<p>– mówi. </p><p>Zamiast unieważnić postępowanie lub szukać oszczędności, resort – jak mówi Czarnik – podniósł budżet i zapłacił 45 mln zł za około 20 dni pracy.</p>Ministerstwo lekką ręką dodało odpowiednią liczbę pieniędzy i de facto zapłaciło za 20 dni pracy tej drukarni 45 milionów złotych<p>– komentuje. </p><p>Aby zobrazować skalę, Czarnik porównuje wartość zlecenia z rocznymi przychodami wykonawcy.</p>Jeszcze dwa lata temu ta firma miała przychody rzędu 130 milionów złotych rocznie. Teraz za 20 dni pracy dostaje 45 milionów – czyli około jednej trzeciej rocznych przychodów<p>– mówi. </p><p>„Skrzydełka”, które wykluczyły konkurencję</p><p>Prowadzący zwraca uwagę na koszt jednostkowy – przy nakładzie 16 mln egzemplarzy to kilka złotych za sztukę. Czarnik odpowiada, że takie uproszczenie pomija kluczowy problem: konstrukcję zamówienia.</p>Zagłębiając się w historię przetargu, widać, że sam poradnik zmienił się względem pierwotnych założeń. Doszły elementy, które podniosły cenę – na przykład estetyczne skrzydełka na okładce<p>– wskazuje. </p><p>https://wnet.fm/2026/01/23/zwolnienia-grupowe-w-agorze-aleksandra-szyllo-o-negocjacjach-i-planie-na-tych-ktorzy-zostana/</p><p>Jak relacjonuje, pytania wykonawców o sens tych zmian spotykały się z jednoznaczną odpowiedzią.</p>Dlaczego nagle doszły skrzydełka? Odpowiedź była prosta: takie są wymogi i nie będziemy tego zmieniać. Efekt? Brak konkurencji i jeden oferent, który składa ofertę wyższą o ponad 50 procent<p>– konstatuje. </p><p>W jego ocenie to rodzi pytania o decyzje personalne i proceduralne: kto zmienił zakres zamówienia, kto ustalił krótki termin i kto zaakceptował znaczący wzrost ceny.</p><p>„Wielkie sprawdzam” dla CPK</p><p>Druga część rozmowy dotyczy finansowania CPK. Czarnik podkreśla, że środki mają charakter pozabudżetowy i opierają się na emisjach Skarbu Państwa.</p>Mamy deklarację, że w tym roku powinno się znaleźć ponad 10 miliardów złotych i że w pierwszym kwartale trafią na konta spółki. To będzie jedno wielkie sprawdzam<p>– mówi. </p><p>Zapowiada, że właśnie realny transfer pieniędzy – a nie deklaracje – pokaże, czy projekt jest faktycznie realizowany.</p>Papier wszystko wytrzyma. Dziennikarze też. Zobaczymy, czy te pieniądze w takiej ilości trafią na konta spółki w pierwszym kwartale<p>– dodaje. </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Prezent na Sylwestra”. W Agorze rośnie strach przed kolejną falą zwolnień</title>
      <itunes:episode>12744</itunes:episode>
      <podcast:episode>12744</podcast:episode>
      <itunes:title>„Prezent na Sylwestra”. W Agorze rośnie strach przed kolejną falą zwolnień</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d682f3e9-f509-4fbe-90f7-00c9970b7cf2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ab1ca637</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zwolnienia grupowe w spółkach zależnych Agory wracają i tym razem mają objąć do 166 osób. W studiu Radia Wnet Aleksandra Szyłło, reporterka „Gazety Wyborczej” i przewodnicząca „Solidarności” w firmie, opowiada o tym, co usłyszeli od zarządu, jak wygląda realna pozycja związku w rozmowach z pracodawcą i dlaczego – obok warunków odejść – równie ważne jest dziś zabezpieczenie tych, którzy w Agorze zostaną.</p><p>Już na początku rozmowy Szyłło zaznacza, że jej obecność w studio ma dla niej wymiar osobisty – wraca do wspomnień z dzieciństwa i słuchania radia z ojcem.</p>Jak byłam w szkole podstawowej, mam takie wspomnienie, że jeździłam gdzieś tam z ojcem samochodem i wtedy zawsze było radio i Ppan. (…) To było takie moje pierwsze wejście w ogóle w świat taki, że istnieje jakieś dziennikarstwo, jakaś duża polityka. To, że dzisiaj tutaj jestem, to szczególnie dla mnie jest przyjemne<p>– wspomina. </p><p>Szyłło mówi wprost: zwolnienia mają być szerokie i dotkną nie tylko dziennikarzy. Wśród osób zagrożonych są także pracownicy wsparcia redakcji i sprzedaży.</p>Zwolnienia grupowe mają objąć do 166 osób. To oczywiście nie tylko dziennikarze. Są to również pracownicy wsparcia, redakcji, handlowcy i pewnie jeszcze jakieś inne profesje<p>– mówi. </p><p>Pytanie „dlaczego?” – według Szyłło – ma w odpowiedzi prosty komunikat zarządu: słabsza kondycja finansowa. Zarazem podkreśla, że związek dowiedział się o planach w sposób, który pracownicy odebrali jak policzek.</p>Dlaczego? No dlatego, że w naszej firmie nie dzieje się dobrze, czyli nie mamy dobrych wyników finansowych. Takie jest przynajmniej tłumaczenie zarządu. (…) Od 30 grudnia dostaliśmy taki prezent na Sylwestra, czyli informacje o zwolnieniach grupowych<p>– komentuje. </p><p>Jej rola – jako przewodniczącej „Solidarności” w firmie – to przede wszystkim wynegocjowanie możliwie najlepszych warunków dla odchodzących, przy świadomości, że w starciu z pracodawcą związek jest z definicji słabszy.</p>Moją rolą jest maksymalna ochrona pracowników. Jak wiadomo w starciu Związku Zawodowego z pracodawcą, Związek Zawodowy nie jest na silniejszej pozycji<p>– zaznacza. </p><p>Negocjacje i „układ zbiorowy” dla tych, którzy zostaną</p><p>Szyłło relacjonuje, że związek negocjował, korzystając ze wsparcia doświadczonych działaczy i prawnika. Zwraca uwagę na specyfikę organizacyjną – „Solidarność” w Agorze działa w regionie poznańskim.</p><p>Ważne jest dla niej jednak nie tylko domknięcie procesu zwolnień, ale zabezpieczenie przyszłości pracowników, którzy pozostaną w firmie. Z tego powodu związek wchodzi w formalny tryb prac nad układem zbiorowym.</p>Zamierzamy zadbać również o tych, którzy zostaną w firmie i z tego powodu weszliśmy na ścieżkę formalną, która nazywa się zbiorowym układem pracy. Będziemy próbowali go wynegocjować (…) z zarządami pięciu spółek agorowych, po to, żeby wypracować lepsze warunki dla tych, którzy w firmie zostaną<p>– wyjaśnia. </p><p>W rozmowie wybrzmiewa też emocjonalny wymiar restrukturyzacji: strach o stabilność pracy i o to, czy to nie jest tylko kolejny etap większego procesu. Szyłło mówi, że to nie pierwsze zwolnienia grupowe – i właśnie dlatego napięcie w firmie jest tak duże.</p>To zdecydowanie nie są pierwsze, są to kolejne i dlatego też jest ta wielka obawa wśród osób, które zostaną, że zostają do kolejnych zwolnień grupowych<p>– komentuje. </p><p>Uzasadnia, że pracownicy potrzebują dziś nie tylko „sensu pracy”, ale przede wszystkim poczucia finansowego bezpieczeństwa. Używa przy tym charakterystycznego, osobistego języka.</p>Ja jestem przede wszystkim może matką Polką i uważam, że przede wszystkim chodzi się do pracy po to, żeby zarobić na godne życie. Przede wszystkim jednak chodzimy do pracy po to, żeby zarabiać, utrzymywać siebie, nasze rodziny i mieć jakąś perspektywę finansową<p>– wskazuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zwolnienia grupowe w spółkach zależnych Agory wracają i tym razem mają objąć do 166 osób. W studiu Radia Wnet Aleksandra Szyłło, reporterka „Gazety Wyborczej” i przewodnicząca „Solidarności” w firmie, opowiada o tym, co usłyszeli od zarządu, jak wygląda realna pozycja związku w rozmowach z pracodawcą i dlaczego – obok warunków odejść – równie ważne jest dziś zabezpieczenie tych, którzy w Agorze zostaną.</p><p>Już na początku rozmowy Szyłło zaznacza, że jej obecność w studio ma dla niej wymiar osobisty – wraca do wspomnień z dzieciństwa i słuchania radia z ojcem.</p>Jak byłam w szkole podstawowej, mam takie wspomnienie, że jeździłam gdzieś tam z ojcem samochodem i wtedy zawsze było radio i Ppan. (…) To było takie moje pierwsze wejście w ogóle w świat taki, że istnieje jakieś dziennikarstwo, jakaś duża polityka. To, że dzisiaj tutaj jestem, to szczególnie dla mnie jest przyjemne<p>– wspomina. </p><p>Szyłło mówi wprost: zwolnienia mają być szerokie i dotkną nie tylko dziennikarzy. Wśród osób zagrożonych są także pracownicy wsparcia redakcji i sprzedaży.</p>Zwolnienia grupowe mają objąć do 166 osób. To oczywiście nie tylko dziennikarze. Są to również pracownicy wsparcia, redakcji, handlowcy i pewnie jeszcze jakieś inne profesje<p>– mówi. </p><p>Pytanie „dlaczego?” – według Szyłło – ma w odpowiedzi prosty komunikat zarządu: słabsza kondycja finansowa. Zarazem podkreśla, że związek dowiedział się o planach w sposób, który pracownicy odebrali jak policzek.</p>Dlaczego? No dlatego, że w naszej firmie nie dzieje się dobrze, czyli nie mamy dobrych wyników finansowych. Takie jest przynajmniej tłumaczenie zarządu. (…) Od 30 grudnia dostaliśmy taki prezent na Sylwestra, czyli informacje o zwolnieniach grupowych<p>– komentuje. </p><p>Jej rola – jako przewodniczącej „Solidarności” w firmie – to przede wszystkim wynegocjowanie możliwie najlepszych warunków dla odchodzących, przy świadomości, że w starciu z pracodawcą związek jest z definicji słabszy.</p>Moją rolą jest maksymalna ochrona pracowników. Jak wiadomo w starciu Związku Zawodowego z pracodawcą, Związek Zawodowy nie jest na silniejszej pozycji<p>– zaznacza. </p><p>Negocjacje i „układ zbiorowy” dla tych, którzy zostaną</p><p>Szyłło relacjonuje, że związek negocjował, korzystając ze wsparcia doświadczonych działaczy i prawnika. Zwraca uwagę na specyfikę organizacyjną – „Solidarność” w Agorze działa w regionie poznańskim.</p><p>Ważne jest dla niej jednak nie tylko domknięcie procesu zwolnień, ale zabezpieczenie przyszłości pracowników, którzy pozostaną w firmie. Z tego powodu związek wchodzi w formalny tryb prac nad układem zbiorowym.</p>Zamierzamy zadbać również o tych, którzy zostaną w firmie i z tego powodu weszliśmy na ścieżkę formalną, która nazywa się zbiorowym układem pracy. Będziemy próbowali go wynegocjować (…) z zarządami pięciu spółek agorowych, po to, żeby wypracować lepsze warunki dla tych, którzy w firmie zostaną<p>– wyjaśnia. </p><p>W rozmowie wybrzmiewa też emocjonalny wymiar restrukturyzacji: strach o stabilność pracy i o to, czy to nie jest tylko kolejny etap większego procesu. Szyłło mówi, że to nie pierwsze zwolnienia grupowe – i właśnie dlatego napięcie w firmie jest tak duże.</p>To zdecydowanie nie są pierwsze, są to kolejne i dlatego też jest ta wielka obawa wśród osób, które zostaną, że zostają do kolejnych zwolnień grupowych<p>– komentuje. </p><p>Uzasadnia, że pracownicy potrzebują dziś nie tylko „sensu pracy”, ale przede wszystkim poczucia finansowego bezpieczeństwa. Używa przy tym charakterystycznego, osobistego języka.</p>Ja jestem przede wszystkim może matką Polką i uważam, że przede wszystkim chodzi się do pracy po to, żeby zarobić na godne życie. Przede wszystkim jednak chodzimy do pracy po to, żeby zarabiać, utrzymywać siebie, nasze rodziny i mieć jakąś perspektywę finansową<p>– wskazuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 06:02:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ab1ca637/e58ba4f0.mp3" length="10934608" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>683</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Zwolnienia grupowe w spółkach zależnych Agory wracają i tym razem mają objąć do 166 osób. W studiu Radia Wnet Aleksandra Szyłło, reporterka „Gazety Wyborczej” i przewodnicząca „Solidarności” w firmie, opowiada o tym, co usłyszeli od zarządu, jak wygląda realna pozycja związku w rozmowach z pracodawcą i dlaczego – obok warunków odejść – równie ważne jest dziś zabezpieczenie tych, którzy w Agorze zostaną.</p><p>Już na początku rozmowy Szyłło zaznacza, że jej obecność w studio ma dla niej wymiar osobisty – wraca do wspomnień z dzieciństwa i słuchania radia z ojcem.</p>Jak byłam w szkole podstawowej, mam takie wspomnienie, że jeździłam gdzieś tam z ojcem samochodem i wtedy zawsze było radio i Ppan. (…) To było takie moje pierwsze wejście w ogóle w świat taki, że istnieje jakieś dziennikarstwo, jakaś duża polityka. To, że dzisiaj tutaj jestem, to szczególnie dla mnie jest przyjemne<p>– wspomina. </p><p>Szyłło mówi wprost: zwolnienia mają być szerokie i dotkną nie tylko dziennikarzy. Wśród osób zagrożonych są także pracownicy wsparcia redakcji i sprzedaży.</p>Zwolnienia grupowe mają objąć do 166 osób. To oczywiście nie tylko dziennikarze. Są to również pracownicy wsparcia, redakcji, handlowcy i pewnie jeszcze jakieś inne profesje<p>– mówi. </p><p>Pytanie „dlaczego?” – według Szyłło – ma w odpowiedzi prosty komunikat zarządu: słabsza kondycja finansowa. Zarazem podkreśla, że związek dowiedział się o planach w sposób, który pracownicy odebrali jak policzek.</p>Dlaczego? No dlatego, że w naszej firmie nie dzieje się dobrze, czyli nie mamy dobrych wyników finansowych. Takie jest przynajmniej tłumaczenie zarządu. (…) Od 30 grudnia dostaliśmy taki prezent na Sylwestra, czyli informacje o zwolnieniach grupowych<p>– komentuje. </p><p>Jej rola – jako przewodniczącej „Solidarności” w firmie – to przede wszystkim wynegocjowanie możliwie najlepszych warunków dla odchodzących, przy świadomości, że w starciu z pracodawcą związek jest z definicji słabszy.</p>Moją rolą jest maksymalna ochrona pracowników. Jak wiadomo w starciu Związku Zawodowego z pracodawcą, Związek Zawodowy nie jest na silniejszej pozycji<p>– zaznacza. </p><p>Negocjacje i „układ zbiorowy” dla tych, którzy zostaną</p><p>Szyłło relacjonuje, że związek negocjował, korzystając ze wsparcia doświadczonych działaczy i prawnika. Zwraca uwagę na specyfikę organizacyjną – „Solidarność” w Agorze działa w regionie poznańskim.</p><p>Ważne jest dla niej jednak nie tylko domknięcie procesu zwolnień, ale zabezpieczenie przyszłości pracowników, którzy pozostaną w firmie. Z tego powodu związek wchodzi w formalny tryb prac nad układem zbiorowym.</p>Zamierzamy zadbać również o tych, którzy zostaną w firmie i z tego powodu weszliśmy na ścieżkę formalną, która nazywa się zbiorowym układem pracy. Będziemy próbowali go wynegocjować (…) z zarządami pięciu spółek agorowych, po to, żeby wypracować lepsze warunki dla tych, którzy w firmie zostaną<p>– wyjaśnia. </p><p>W rozmowie wybrzmiewa też emocjonalny wymiar restrukturyzacji: strach o stabilność pracy i o to, czy to nie jest tylko kolejny etap większego procesu. Szyłło mówi, że to nie pierwsze zwolnienia grupowe – i właśnie dlatego napięcie w firmie jest tak duże.</p>To zdecydowanie nie są pierwsze, są to kolejne i dlatego też jest ta wielka obawa wśród osób, które zostaną, że zostają do kolejnych zwolnień grupowych<p>– komentuje. </p><p>Uzasadnia, że pracownicy potrzebują dziś nie tylko „sensu pracy”, ale przede wszystkim poczucia finansowego bezpieczeństwa. Używa przy tym charakterystycznego, osobistego języka.</p>Ja jestem przede wszystkim może matką Polką i uważam, że przede wszystkim chodzi się do pracy po to, żeby zarobić na godne życie. Przede wszystkim jednak chodzimy do pracy po to, żeby zarabiać, utrzymywać siebie, nasze rodziny i mieć jakąś perspektywę finansową<p>– wskazuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump gra va banque. Gospodarka, Grenlandia i wybory „o wszystko”</title>
      <itunes:episode>12743</itunes:episode>
      <podcast:episode>12743</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump gra va banque. Gospodarka, Grenlandia i wybory „o wszystko”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">485c19fb-1414-4712-8ddb-4a8949dd026f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7579a70f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć Biały Dom przekonuje, że amerykańska gospodarka „ruszyła z kopyta”, nastroje społeczne pozostają znacznie bardziej sceptyczne. Jak relacjonuje Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w USA, liczby i statystyki nie przekładają się wprost na codzienne doświadczenia obywateli, a to może mieć poważne konsekwencje polityczne.</p>Wielu Amerykanów uważa jednak, że mimo wszystko amerykańska gospodarka cały czas ma pewną zadyszkę. Mimo tego, że rzeczywiście wydaje się, że liczby pokazują, że Amerykanom powinno się żyć coraz lepiej i coraz dostatniej, to jednak ten miniony rok nie był rokiem, który przyniósł taką znaczącą, zdecydowaną poprawę sytuacji gospodarczej<p>– komentuje. </p><p>Grzywaczewski podkreśla, że jednym z największych problemów pozostaje brak odczuwalnej obniżki cen. Choć inflacja wyhamowała, nie przełożyło się to na realny wzrost jakości życia, co – jego zdaniem – staje się „piętą achillesową” obozu rządzącego.</p>Donald Trump doszedł do władzy, obiecując błyskawiczną poprawę sytuacji, a ta nie nastąpiła. Wzrost cen uległ zahamowaniu, ale to nie oznacza, że sytuacja w Stanach Zjednoczonych jest drastycznie lepsza od tej, która była przed epoką rządów Joe Bidena<p>– wskazuje. </p><p>Wybory „o wszystko”</p><p>Ten rozdźwięk między narracją administracji a nastrojami społecznymi znajduje odbicie w sondażach przed wyborami uzupełniającymi do Kongresu. Według Grzywaczewskiego scenariusz utraty większości przez Republikanów jest bardzo realny.</p>Najnowsze sondaże pokazują, że Republikanie mogą stracić nawet 16 miejsc w Izbie Reprezentantów. To oznaczałoby utratę większości i stworzyło realne ryzyko, że Partia Demokratyczna spróbuje doprowadzić do impeachment urzędującego prezydenta<p>– komentuje. </p><p>W tym sensie nadchodzące wybory mogą okazać się momentem granicznym dla Donalda Trumpa – nie tylko politycznie, ale i symbolicznie.</p><p>Grenlandia: wysoka stawka i nagły zwrot</p><p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków międzynarodowych ostatnich tygodni jest sprawa Grenlandia. Jak zauważa Grzywaczewski, początkowo eskalacja napięcia budziła niepokój nawet wśród Republikanów.</p>Pojawiły się obawy, że Donald Trump się zagalopował, że eskalowanie tego konfliktu może narazić na szwank nie tylko reputację Stanów Zjednoczonych, ale również pozycję Republikanów w amerykańskiej polityce wewnętrznej<p>– ocenia. </p><p>Amerykańska opinia publiczna była wobec idei aneksji sceptyczna, jednak – jak relacjonuje korespondent – prezydent wykonał charakterystyczny dla siebie manewr.</p>Donald Trump licytował bardzo wysoko, zaczął od niezwykle mocnej retoryki, którą teraz łagodzi. Ogłosił, że porozumienie zostało zawarte i nie oznacza ono aneksji, lecz zabezpieczenie amerykańskich interesów, być może w formule wieczystej dzierżawy terenów pod bazy wojskowe<p>– mówi. </p><p>Spór o Grenlandię, zdaniem Grzywaczewskiego, ujawnił przy tym słabość Europy.</p><p>W rozmowie pojawia się również wątek Rady Pokoju ogłoszonej w Davos. Amerykańskie media – jak relacjonuje Grzywaczewski – są w tej sprawie głęboko podzielone.</p>Media liberalne mówią o kolejnym szaleństwie Trumpa i próbie marginalizacji ONZ. Zwolennicy prezydenta widzą w tym przełom i realną próbę przeniesienia ciężaru z nieskutecznych instytucji międzynarodowych na nowe ciało, które będzie kontrolowane przez Stany Zjednoczone<p>– dodaje. </p><p>W jego ocenie działania Trumpa – podobnie jak polityka Chin – świadczą o wyczerpaniu dotychczasowego porządku międzynarodowego.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć Biały Dom przekonuje, że amerykańska gospodarka „ruszyła z kopyta”, nastroje społeczne pozostają znacznie bardziej sceptyczne. Jak relacjonuje Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w USA, liczby i statystyki nie przekładają się wprost na codzienne doświadczenia obywateli, a to może mieć poważne konsekwencje polityczne.</p>Wielu Amerykanów uważa jednak, że mimo wszystko amerykańska gospodarka cały czas ma pewną zadyszkę. Mimo tego, że rzeczywiście wydaje się, że liczby pokazują, że Amerykanom powinno się żyć coraz lepiej i coraz dostatniej, to jednak ten miniony rok nie był rokiem, który przyniósł taką znaczącą, zdecydowaną poprawę sytuacji gospodarczej<p>– komentuje. </p><p>Grzywaczewski podkreśla, że jednym z największych problemów pozostaje brak odczuwalnej obniżki cen. Choć inflacja wyhamowała, nie przełożyło się to na realny wzrost jakości życia, co – jego zdaniem – staje się „piętą achillesową” obozu rządzącego.</p>Donald Trump doszedł do władzy, obiecując błyskawiczną poprawę sytuacji, a ta nie nastąpiła. Wzrost cen uległ zahamowaniu, ale to nie oznacza, że sytuacja w Stanach Zjednoczonych jest drastycznie lepsza od tej, która była przed epoką rządów Joe Bidena<p>– wskazuje. </p><p>Wybory „o wszystko”</p><p>Ten rozdźwięk między narracją administracji a nastrojami społecznymi znajduje odbicie w sondażach przed wyborami uzupełniającymi do Kongresu. Według Grzywaczewskiego scenariusz utraty większości przez Republikanów jest bardzo realny.</p>Najnowsze sondaże pokazują, że Republikanie mogą stracić nawet 16 miejsc w Izbie Reprezentantów. To oznaczałoby utratę większości i stworzyło realne ryzyko, że Partia Demokratyczna spróbuje doprowadzić do impeachment urzędującego prezydenta<p>– komentuje. </p><p>W tym sensie nadchodzące wybory mogą okazać się momentem granicznym dla Donalda Trumpa – nie tylko politycznie, ale i symbolicznie.</p><p>Grenlandia: wysoka stawka i nagły zwrot</p><p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków międzynarodowych ostatnich tygodni jest sprawa Grenlandia. Jak zauważa Grzywaczewski, początkowo eskalacja napięcia budziła niepokój nawet wśród Republikanów.</p>Pojawiły się obawy, że Donald Trump się zagalopował, że eskalowanie tego konfliktu może narazić na szwank nie tylko reputację Stanów Zjednoczonych, ale również pozycję Republikanów w amerykańskiej polityce wewnętrznej<p>– ocenia. </p><p>Amerykańska opinia publiczna była wobec idei aneksji sceptyczna, jednak – jak relacjonuje korespondent – prezydent wykonał charakterystyczny dla siebie manewr.</p>Donald Trump licytował bardzo wysoko, zaczął od niezwykle mocnej retoryki, którą teraz łagodzi. Ogłosił, że porozumienie zostało zawarte i nie oznacza ono aneksji, lecz zabezpieczenie amerykańskich interesów, być może w formule wieczystej dzierżawy terenów pod bazy wojskowe<p>– mówi. </p><p>Spór o Grenlandię, zdaniem Grzywaczewskiego, ujawnił przy tym słabość Europy.</p><p>W rozmowie pojawia się również wątek Rady Pokoju ogłoszonej w Davos. Amerykańskie media – jak relacjonuje Grzywaczewski – są w tej sprawie głęboko podzielone.</p>Media liberalne mówią o kolejnym szaleństwie Trumpa i próbie marginalizacji ONZ. Zwolennicy prezydenta widzą w tym przełom i realną próbę przeniesienia ciężaru z nieskutecznych instytucji międzynarodowych na nowe ciało, które będzie kontrolowane przez Stany Zjednoczone<p>– dodaje. </p><p>W jego ocenie działania Trumpa – podobnie jak polityka Chin – świadczą o wyczerpaniu dotychczasowego porządku międzynarodowego.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 05:35:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7579a70f/15ef8137.mp3" length="11499670" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>718</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć Biały Dom przekonuje, że amerykańska gospodarka „ruszyła z kopyta”, nastroje społeczne pozostają znacznie bardziej sceptyczne. Jak relacjonuje Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w USA, liczby i statystyki nie przekładają się wprost na codzienne doświadczenia obywateli, a to może mieć poważne konsekwencje polityczne.</p>Wielu Amerykanów uważa jednak, że mimo wszystko amerykańska gospodarka cały czas ma pewną zadyszkę. Mimo tego, że rzeczywiście wydaje się, że liczby pokazują, że Amerykanom powinno się żyć coraz lepiej i coraz dostatniej, to jednak ten miniony rok nie był rokiem, który przyniósł taką znaczącą, zdecydowaną poprawę sytuacji gospodarczej<p>– komentuje. </p><p>Grzywaczewski podkreśla, że jednym z największych problemów pozostaje brak odczuwalnej obniżki cen. Choć inflacja wyhamowała, nie przełożyło się to na realny wzrost jakości życia, co – jego zdaniem – staje się „piętą achillesową” obozu rządzącego.</p>Donald Trump doszedł do władzy, obiecując błyskawiczną poprawę sytuacji, a ta nie nastąpiła. Wzrost cen uległ zahamowaniu, ale to nie oznacza, że sytuacja w Stanach Zjednoczonych jest drastycznie lepsza od tej, która była przed epoką rządów Joe Bidena<p>– wskazuje. </p><p>Wybory „o wszystko”</p><p>Ten rozdźwięk między narracją administracji a nastrojami społecznymi znajduje odbicie w sondażach przed wyborami uzupełniającymi do Kongresu. Według Grzywaczewskiego scenariusz utraty większości przez Republikanów jest bardzo realny.</p>Najnowsze sondaże pokazują, że Republikanie mogą stracić nawet 16 miejsc w Izbie Reprezentantów. To oznaczałoby utratę większości i stworzyło realne ryzyko, że Partia Demokratyczna spróbuje doprowadzić do impeachment urzędującego prezydenta<p>– komentuje. </p><p>W tym sensie nadchodzące wybory mogą okazać się momentem granicznym dla Donalda Trumpa – nie tylko politycznie, ale i symbolicznie.</p><p>Grenlandia: wysoka stawka i nagły zwrot</p><p>Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków międzynarodowych ostatnich tygodni jest sprawa Grenlandia. Jak zauważa Grzywaczewski, początkowo eskalacja napięcia budziła niepokój nawet wśród Republikanów.</p>Pojawiły się obawy, że Donald Trump się zagalopował, że eskalowanie tego konfliktu może narazić na szwank nie tylko reputację Stanów Zjednoczonych, ale również pozycję Republikanów w amerykańskiej polityce wewnętrznej<p>– ocenia. </p><p>Amerykańska opinia publiczna była wobec idei aneksji sceptyczna, jednak – jak relacjonuje korespondent – prezydent wykonał charakterystyczny dla siebie manewr.</p>Donald Trump licytował bardzo wysoko, zaczął od niezwykle mocnej retoryki, którą teraz łagodzi. Ogłosił, że porozumienie zostało zawarte i nie oznacza ono aneksji, lecz zabezpieczenie amerykańskich interesów, być może w formule wieczystej dzierżawy terenów pod bazy wojskowe<p>– mówi. </p><p>Spór o Grenlandię, zdaniem Grzywaczewskiego, ujawnił przy tym słabość Europy.</p><p>W rozmowie pojawia się również wątek Rady Pokoju ogłoszonej w Davos. Amerykańskie media – jak relacjonuje Grzywaczewski – są w tej sprawie głęboko podzielone.</p>Media liberalne mówią o kolejnym szaleństwie Trumpa i próbie marginalizacji ONZ. Zwolennicy prezydenta widzą w tym przełom i realną próbę przeniesienia ciężaru z nieskutecznych instytucji międzynarodowych na nowe ciało, które będzie kontrolowane przez Stany Zjednoczone<p>– dodaje. </p><p>W jego ocenie działania Trumpa – podobnie jak polityka Chin – świadczą o wyczerpaniu dotychczasowego porządku międzynarodowego.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Skazany na dożywocie, choć zabójca wyszedł na wolność. Kulisy sprawy Piotra P.</title>
      <itunes:episode>12742</itunes:episode>
      <podcast:episode>12742</podcast:episode>
      <itunes:title>Skazany na dożywocie, choć zabójca wyszedł na wolność. Kulisy sprawy Piotra P.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f8388b84-e773-47b2-8870-19242eca8a7d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/90b2e874</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>O co chodzi w sprawie Piotra P.</p><p>Sprawa Piotra P. dotyczy zabójstwa kobiety w Monachium sprzed ponad dwóch dekad. Polak został wówczas skazany przez niemiecki sąd na dożywotnie pozbawienie wolności i dziś odbywa karę w zakładzie karnym w Rzeszowie. Problem w tym, że kilka lat po wyroku zatrzymano mężczyznę, który do zbrodni się przyznał, odsiedział karę i jest dziś wolnym człowiekiem.</p><p>Jak tłumaczy na antenie Radia Wnet prokurator Piotr Kosmaty, aby zrozumieć tę sprawę, trzeba jasno oddzielić plan przestępstwa od tego, co faktycznie się wydarzyło.</p>Pan Piotr P. rzeczywiście został skazany wiele lat temu przez sąd w Monachium i został skazany dokładnie za zabójstwo. Został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności<p>– mówi.</p><p>Według ustaleń polskiej prokuratury dwaj mężczyźni planowali kradzież cennych przedmiotów z mieszkania kobiety. Do lokalu miał wejść tylko jeden z nich.</p><p>Plan był taki, że miał wejść ten właśnie rzeczywisty sprawca, a nie pan Piotr P.</p><p>Piotr P. – jak podkreśla prokurator – nie wszedł do mieszkania, nie brał udziału w zabójstwie i nie wiedział, że do niego doszło.</p>Piotr P. nigdy w tym mieszkaniu nie był. Nigdy do niego nie wszedł. Tylko stał na tak zwanych czatach<p>– dodaje.</p><p>O tym, że kobieta została zamordowana, dowiedział się – jak relacjonuje Kosmaty – dopiero z mediów, już po fakcie.</p><p>Kluczowy moment nastąpił po latach, gdy w Polsce zatrzymano rzeczywistego zabójcę. Od samego początku brał on odpowiedzialność wyłącznie na siebie.</p>On konsekwentnie, jednoznacznie twierdził: to ja ją zamordowałem, Piotr P. nie wiedział o tym, co zrobiłem<p>– opisuje.</p><p>Co więcej, według prokuratora to właśnie współpraca Piotra P. z policją doprowadziła do zatrzymania sprawcy.</p><p>Paradoks polega na tym, że sprawca – jako młodociany – odsiedział znacznie krótszą karę, a Piotr P. nadal pozostaje w więzieniu.</p><p>Niemcy zostali poinformowani. „Zostało to zignorowane”</p><p>Już w 2013 roku polska prokuratura poinformowała stronę niemiecką, że istnieją poważne wątpliwości co do winy Piotra P. i zasugerowała wznowienie postępowania. Odpowiedź – jak mówi Kosmaty – była co najmniej niepokojąca.</p>Nawet jeżeli Piotr P. nie zamordował, to był złym człowiekiem i kara dożywotniego więzienia mu się należy<p>– opisuje reakcję.</p><p>Prokurator nie ukrywa swojej oceny postawy niemieckiego wymiaru sprawiedliwości. Jak ocenia, „albo jest to ignorancja, albo zła wola, albo chęć ukrycia własnych błędów”.</p><p>Zdaniem prokuratora sytuacja Piotra P. jest dramatem nie tylko prawnym, ale też ludzkim. Ocenia, że najlepsze lata życia zostały mu nieodwracalnie skradzione.</p><p>Choć formalnie istnieją drogi prawne – od działań w Niemczech, przez instytucje międzynarodowe, po akt łaski – sprawa pozostaje uwięziona między dwoma systemami prawnymi.</p>De facto mamy w obrocie prawnym dwa wyroki sprzeczne<p>– komentuje prokurator.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>O co chodzi w sprawie Piotra P.</p><p>Sprawa Piotra P. dotyczy zabójstwa kobiety w Monachium sprzed ponad dwóch dekad. Polak został wówczas skazany przez niemiecki sąd na dożywotnie pozbawienie wolności i dziś odbywa karę w zakładzie karnym w Rzeszowie. Problem w tym, że kilka lat po wyroku zatrzymano mężczyznę, który do zbrodni się przyznał, odsiedział karę i jest dziś wolnym człowiekiem.</p><p>Jak tłumaczy na antenie Radia Wnet prokurator Piotr Kosmaty, aby zrozumieć tę sprawę, trzeba jasno oddzielić plan przestępstwa od tego, co faktycznie się wydarzyło.</p>Pan Piotr P. rzeczywiście został skazany wiele lat temu przez sąd w Monachium i został skazany dokładnie za zabójstwo. Został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności<p>– mówi.</p><p>Według ustaleń polskiej prokuratury dwaj mężczyźni planowali kradzież cennych przedmiotów z mieszkania kobiety. Do lokalu miał wejść tylko jeden z nich.</p><p>Plan był taki, że miał wejść ten właśnie rzeczywisty sprawca, a nie pan Piotr P.</p><p>Piotr P. – jak podkreśla prokurator – nie wszedł do mieszkania, nie brał udziału w zabójstwie i nie wiedział, że do niego doszło.</p>Piotr P. nigdy w tym mieszkaniu nie był. Nigdy do niego nie wszedł. Tylko stał na tak zwanych czatach<p>– dodaje.</p><p>O tym, że kobieta została zamordowana, dowiedział się – jak relacjonuje Kosmaty – dopiero z mediów, już po fakcie.</p><p>Kluczowy moment nastąpił po latach, gdy w Polsce zatrzymano rzeczywistego zabójcę. Od samego początku brał on odpowiedzialność wyłącznie na siebie.</p>On konsekwentnie, jednoznacznie twierdził: to ja ją zamordowałem, Piotr P. nie wiedział o tym, co zrobiłem<p>– opisuje.</p><p>Co więcej, według prokuratora to właśnie współpraca Piotra P. z policją doprowadziła do zatrzymania sprawcy.</p><p>Paradoks polega na tym, że sprawca – jako młodociany – odsiedział znacznie krótszą karę, a Piotr P. nadal pozostaje w więzieniu.</p><p>Niemcy zostali poinformowani. „Zostało to zignorowane”</p><p>Już w 2013 roku polska prokuratura poinformowała stronę niemiecką, że istnieją poważne wątpliwości co do winy Piotra P. i zasugerowała wznowienie postępowania. Odpowiedź – jak mówi Kosmaty – była co najmniej niepokojąca.</p>Nawet jeżeli Piotr P. nie zamordował, to był złym człowiekiem i kara dożywotniego więzienia mu się należy<p>– opisuje reakcję.</p><p>Prokurator nie ukrywa swojej oceny postawy niemieckiego wymiaru sprawiedliwości. Jak ocenia, „albo jest to ignorancja, albo zła wola, albo chęć ukrycia własnych błędów”.</p><p>Zdaniem prokuratora sytuacja Piotra P. jest dramatem nie tylko prawnym, ale też ludzkim. Ocenia, że najlepsze lata życia zostały mu nieodwracalnie skradzione.</p><p>Choć formalnie istnieją drogi prawne – od działań w Niemczech, przez instytucje międzynarodowe, po akt łaski – sprawa pozostaje uwięziona między dwoma systemami prawnymi.</p>De facto mamy w obrocie prawnym dwa wyroki sprzeczne<p>– komentuje prokurator.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 15:48:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/90b2e874/02bc688b.mp3" length="15164780" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>947</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>O co chodzi w sprawie Piotra P.</p><p>Sprawa Piotra P. dotyczy zabójstwa kobiety w Monachium sprzed ponad dwóch dekad. Polak został wówczas skazany przez niemiecki sąd na dożywotnie pozbawienie wolności i dziś odbywa karę w zakładzie karnym w Rzeszowie. Problem w tym, że kilka lat po wyroku zatrzymano mężczyznę, który do zbrodni się przyznał, odsiedział karę i jest dziś wolnym człowiekiem.</p><p>Jak tłumaczy na antenie Radia Wnet prokurator Piotr Kosmaty, aby zrozumieć tę sprawę, trzeba jasno oddzielić plan przestępstwa od tego, co faktycznie się wydarzyło.</p>Pan Piotr P. rzeczywiście został skazany wiele lat temu przez sąd w Monachium i został skazany dokładnie za zabójstwo. Został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności<p>– mówi.</p><p>Według ustaleń polskiej prokuratury dwaj mężczyźni planowali kradzież cennych przedmiotów z mieszkania kobiety. Do lokalu miał wejść tylko jeden z nich.</p><p>Plan był taki, że miał wejść ten właśnie rzeczywisty sprawca, a nie pan Piotr P.</p><p>Piotr P. – jak podkreśla prokurator – nie wszedł do mieszkania, nie brał udziału w zabójstwie i nie wiedział, że do niego doszło.</p>Piotr P. nigdy w tym mieszkaniu nie był. Nigdy do niego nie wszedł. Tylko stał na tak zwanych czatach<p>– dodaje.</p><p>O tym, że kobieta została zamordowana, dowiedział się – jak relacjonuje Kosmaty – dopiero z mediów, już po fakcie.</p><p>Kluczowy moment nastąpił po latach, gdy w Polsce zatrzymano rzeczywistego zabójcę. Od samego początku brał on odpowiedzialność wyłącznie na siebie.</p>On konsekwentnie, jednoznacznie twierdził: to ja ją zamordowałem, Piotr P. nie wiedział o tym, co zrobiłem<p>– opisuje.</p><p>Co więcej, według prokuratora to właśnie współpraca Piotra P. z policją doprowadziła do zatrzymania sprawcy.</p><p>Paradoks polega na tym, że sprawca – jako młodociany – odsiedział znacznie krótszą karę, a Piotr P. nadal pozostaje w więzieniu.</p><p>Niemcy zostali poinformowani. „Zostało to zignorowane”</p><p>Już w 2013 roku polska prokuratura poinformowała stronę niemiecką, że istnieją poważne wątpliwości co do winy Piotra P. i zasugerowała wznowienie postępowania. Odpowiedź – jak mówi Kosmaty – była co najmniej niepokojąca.</p>Nawet jeżeli Piotr P. nie zamordował, to był złym człowiekiem i kara dożywotniego więzienia mu się należy<p>– opisuje reakcję.</p><p>Prokurator nie ukrywa swojej oceny postawy niemieckiego wymiaru sprawiedliwości. Jak ocenia, „albo jest to ignorancja, albo zła wola, albo chęć ukrycia własnych błędów”.</p><p>Zdaniem prokuratora sytuacja Piotra P. jest dramatem nie tylko prawnym, ale też ludzkim. Ocenia, że najlepsze lata życia zostały mu nieodwracalnie skradzione.</p><p>Choć formalnie istnieją drogi prawne – od działań w Niemczech, przez instytucje międzynarodowe, po akt łaski – sprawa pozostaje uwięziona między dwoma systemami prawnymi.</p>De facto mamy w obrocie prawnym dwa wyroki sprzeczne<p>– komentuje prokurator.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>OGB: KO stabilnie na czele, remis między PiS a dwiema Konfederacjami, Polska 2050 poza grą</title>
      <itunes:episode>12741</itunes:episode>
      <podcast:episode>12741</podcast:episode>
      <itunes:title>OGB: KO stabilnie na czele, remis między PiS a dwiema Konfederacjami, Polska 2050 poza grą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">06532db0-8d89-471f-b1a4-7856cb0f57ad</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/defc9970</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Koalicja Obywatelska utrzymuje wysokie poparcie, prawa strona pozostaje w statystycznym remisie, a Polska 2050 traci znaczenie wyborcze – wynika z najnowszych analiz Ogólnopolskiej Grupy Badawczej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Koalicja Obywatelska utrzymuje wysokie poparcie, prawa strona pozostaje w statystycznym remisie, a Polska 2050 traci znaczenie wyborcze – wynika z najnowszych analiz Ogólnopolskiej Grupy Badawczej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 15:24:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/defc9970/8171db59.mp3" length="28470101" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1397</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Koalicja Obywatelska utrzymuje wysokie poparcie, prawa strona pozostaje w statystycznym remisie, a Polska 2050 traci znaczenie wyborcze – wynika z najnowszych analiz Ogólnopolskiej Grupy Badawczej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Analityk: Niemiecka gospodarka się rozpada, a elity mają się świetnie</title>
      <itunes:episode>12740</itunes:episode>
      <podcast:episode>12740</podcast:episode>
      <itunes:title>Analityk: Niemiecka gospodarka się rozpada, a elity mają się świetnie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">38c0a4c5-e178-44bc-8cb7-cdfd1fc6aeb7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/28f0e023</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podczas rozmowy na antenie Radia Wnet dr Krzysztof Rak, główny analityk Instytut Zachodni, ostro ocenił stan niemieckiej gospodarki. Jego zdaniem diagnozy formułowane przez niemieckich polityków – w tym kanclerza – od lat brzmią podobnie, ale nie dotykają istoty problemu.</p><p>Rak zwraca uwagę, że narracja o nadmiernej biurokracji i potrzebie „uwolnienia przedsiębiorczości” powraca przy każdym kryzysie, jednak realne źródło problemów leży gdzie indziej.</p><p>„Gadamy, a nic nie robimy. (…) To nie jest problem główny.”</p><p>Według analityka kluczowym czynnikiem jest droga energia, która uderza w fundamenty niemieckiego przemysłu.</p><p>„Głównym problemem gospodarki niemieckiej jest po prostu droga energia. To jest jeden z kluczowych czynników produkcji.”</p><p>Rak przywołuje analizy zachodnich mediów ekonomicznych, które coraz częściej nie mówią już o kryzysie, lecz o strukturalnym rozpadzie gospodarki. Wskazuje m.in. na rekordową liczbę upadłości firm – wyższą niż w czasie kryzysu finansowego w 2009 roku – oraz na wyraźne załamanie w sektorze przemysłowym.</p><p>Jednocześnie uwagę zwraca paradoks: w czasie, gdy gospodarka realna słabnie, giełdowy indeks DAX bije rekordy.</p><p>„Gospodarka niemiecka ma się bardzo źle, ale wielki biznes niemiecki ma się bardzo dobrze.”</p><p>Zdaniem Raka to efekt przenoszenia produkcji poza Niemcy – przede wszystkim do Chin – i rosnącego oderwania interesów wielkich koncernów od interesu państwa i społeczeństwa.</p><p>„To jest nie tylko rozpad gospodarczy, ale przykład rozpadu cywilizacyjno-społecznego.”</p><p>W dalszej części rozmowy analityk odnosi się do polityki energetycznej i klimatycznej Unii Europejskiej, którą ostro krytykował w Davos Donald Trump. Rak podkreśla, że choć forma tej krytyki bywa brutalna, to jej treść trafia w sedno.</p><p>„On mówi tak jak jest. (…) Problemem jest polityka energetyczna Europy.”</p><p>Rak wskazuje, że elity europejskie – mimo narastających kosztów i deindustrializacji – nie są zainteresowane zmianą kursu, ponieważ same nie ponoszą kosztów obecnego systemu.</p><p>„Elity za to nie płacą. Płaci społeczeństwo.”</p><p>W jego ocenie konsekwencją jest systemowe biednienie klasy średniej i niższej, przy jednoczesnym wzroście zamożności wąskiej grupy najbogatszych.</p><p>„Elity są beneficjentami tego systemu. Dlaczego miałyby go zmieniać?”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podczas rozmowy na antenie Radia Wnet dr Krzysztof Rak, główny analityk Instytut Zachodni, ostro ocenił stan niemieckiej gospodarki. Jego zdaniem diagnozy formułowane przez niemieckich polityków – w tym kanclerza – od lat brzmią podobnie, ale nie dotykają istoty problemu.</p><p>Rak zwraca uwagę, że narracja o nadmiernej biurokracji i potrzebie „uwolnienia przedsiębiorczości” powraca przy każdym kryzysie, jednak realne źródło problemów leży gdzie indziej.</p><p>„Gadamy, a nic nie robimy. (…) To nie jest problem główny.”</p><p>Według analityka kluczowym czynnikiem jest droga energia, która uderza w fundamenty niemieckiego przemysłu.</p><p>„Głównym problemem gospodarki niemieckiej jest po prostu droga energia. To jest jeden z kluczowych czynników produkcji.”</p><p>Rak przywołuje analizy zachodnich mediów ekonomicznych, które coraz częściej nie mówią już o kryzysie, lecz o strukturalnym rozpadzie gospodarki. Wskazuje m.in. na rekordową liczbę upadłości firm – wyższą niż w czasie kryzysu finansowego w 2009 roku – oraz na wyraźne załamanie w sektorze przemysłowym.</p><p>Jednocześnie uwagę zwraca paradoks: w czasie, gdy gospodarka realna słabnie, giełdowy indeks DAX bije rekordy.</p><p>„Gospodarka niemiecka ma się bardzo źle, ale wielki biznes niemiecki ma się bardzo dobrze.”</p><p>Zdaniem Raka to efekt przenoszenia produkcji poza Niemcy – przede wszystkim do Chin – i rosnącego oderwania interesów wielkich koncernów od interesu państwa i społeczeństwa.</p><p>„To jest nie tylko rozpad gospodarczy, ale przykład rozpadu cywilizacyjno-społecznego.”</p><p>W dalszej części rozmowy analityk odnosi się do polityki energetycznej i klimatycznej Unii Europejskiej, którą ostro krytykował w Davos Donald Trump. Rak podkreśla, że choć forma tej krytyki bywa brutalna, to jej treść trafia w sedno.</p><p>„On mówi tak jak jest. (…) Problemem jest polityka energetyczna Europy.”</p><p>Rak wskazuje, że elity europejskie – mimo narastających kosztów i deindustrializacji – nie są zainteresowane zmianą kursu, ponieważ same nie ponoszą kosztów obecnego systemu.</p><p>„Elity za to nie płacą. Płaci społeczeństwo.”</p><p>W jego ocenie konsekwencją jest systemowe biednienie klasy średniej i niższej, przy jednoczesnym wzroście zamożności wąskiej grupy najbogatszych.</p><p>„Elity są beneficjentami tego systemu. Dlaczego miałyby go zmieniać?”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 14:52:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/28f0e023/e920704c.mp3" length="22988122" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1436</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podczas rozmowy na antenie Radia Wnet dr Krzysztof Rak, główny analityk Instytut Zachodni, ostro ocenił stan niemieckiej gospodarki. Jego zdaniem diagnozy formułowane przez niemieckich polityków – w tym kanclerza – od lat brzmią podobnie, ale nie dotykają istoty problemu.</p><p>Rak zwraca uwagę, że narracja o nadmiernej biurokracji i potrzebie „uwolnienia przedsiębiorczości” powraca przy każdym kryzysie, jednak realne źródło problemów leży gdzie indziej.</p><p>„Gadamy, a nic nie robimy. (…) To nie jest problem główny.”</p><p>Według analityka kluczowym czynnikiem jest droga energia, która uderza w fundamenty niemieckiego przemysłu.</p><p>„Głównym problemem gospodarki niemieckiej jest po prostu droga energia. To jest jeden z kluczowych czynników produkcji.”</p><p>Rak przywołuje analizy zachodnich mediów ekonomicznych, które coraz częściej nie mówią już o kryzysie, lecz o strukturalnym rozpadzie gospodarki. Wskazuje m.in. na rekordową liczbę upadłości firm – wyższą niż w czasie kryzysu finansowego w 2009 roku – oraz na wyraźne załamanie w sektorze przemysłowym.</p><p>Jednocześnie uwagę zwraca paradoks: w czasie, gdy gospodarka realna słabnie, giełdowy indeks DAX bije rekordy.</p><p>„Gospodarka niemiecka ma się bardzo źle, ale wielki biznes niemiecki ma się bardzo dobrze.”</p><p>Zdaniem Raka to efekt przenoszenia produkcji poza Niemcy – przede wszystkim do Chin – i rosnącego oderwania interesów wielkich koncernów od interesu państwa i społeczeństwa.</p><p>„To jest nie tylko rozpad gospodarczy, ale przykład rozpadu cywilizacyjno-społecznego.”</p><p>W dalszej części rozmowy analityk odnosi się do polityki energetycznej i klimatycznej Unii Europejskiej, którą ostro krytykował w Davos Donald Trump. Rak podkreśla, że choć forma tej krytyki bywa brutalna, to jej treść trafia w sedno.</p><p>„On mówi tak jak jest. (…) Problemem jest polityka energetyczna Europy.”</p><p>Rak wskazuje, że elity europejskie – mimo narastających kosztów i deindustrializacji – nie są zainteresowane zmianą kursu, ponieważ same nie ponoszą kosztów obecnego systemu.</p><p>„Elity za to nie płacą. Płaci społeczeństwo.”</p><p>W jego ocenie konsekwencją jest systemowe biednienie klasy średniej i niższej, przy jednoczesnym wzroście zamożności wąskiej grupy najbogatszych.</p><p>„Elity są beneficjentami tego systemu. Dlaczego miałyby go zmieniać?”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title> Nowe represje na Kubie</title>
      <itunes:episode>12739</itunes:episode>
      <podcast:episode>12739</podcast:episode>
      <itunes:title> Nowe represje na Kubie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8aa7cf49-46d4-4919-8b2e-de242f9d18ff</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c91a1a2b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dyktatura na Kubie wdrożyła system cyfrowego nadzoru charakteryzujący się stosowaniem represyjnych przepisów, programów szpiegowskich i mechanizmów technologicznej inwazji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dyktatura na Kubie wdrożyła system cyfrowego nadzoru charakteryzujący się stosowaniem represyjnych przepisów, programów szpiegowskich i mechanizmów technologicznej inwazji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 14:32:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c91a1a2b/dc91075d.mp3" length="6240613" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>336</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dyktatura na Kubie wdrożyła system cyfrowego nadzoru charakteryzujący się stosowaniem represyjnych przepisów, programów szpiegowskich i mechanizmów technologicznej inwazji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Od kompleksu małego p***sa po wołowinę z Brazylii”. Czym żyje dzisiaj Europa</title>
      <itunes:episode>12738</itunes:episode>
      <podcast:episode>12738</podcast:episode>
      <itunes:title>„Od kompleksu małego p***sa po wołowinę z Brazylii”. Czym żyje dzisiaj Europa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4f0e8fa3-929a-40f2-b995-6dfbc8fda6a3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b3b19334</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zmęczenie dobrobytem to choroba cywilizacyjna Zachodu. Piotr Wit mówi o radości z bycia w opozycji, tłumie niezadowolonych i Europie, która właśnie oddaje swoje rolnictwo.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zmęczenie dobrobytem to choroba cywilizacyjna Zachodu. Piotr Wit mówi o radości z bycia w opozycji, tłumie niezadowolonych i Europie, która właśnie oddaje swoje rolnictwo.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 14:28:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b3b19334/6b3a09d4.mp3" length="8455879" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>603</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zmęczenie dobrobytem to choroba cywilizacyjna Zachodu. Piotr Wit mówi o radości z bycia w opozycji, tłumie niezadowolonych i Europie, która właśnie oddaje swoje rolnictwo.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jerzy Machowski: Polski kanon jest czymś wiecznie otwartym</title>
      <itunes:episode>12737</itunes:episode>
      <podcast:episode>12737</podcast:episode>
      <itunes:title>Jerzy Machowski: Polski kanon jest czymś wiecznie otwartym</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">644d2bbc-4ead-463e-b647-f05967c5af4a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7f1c2cb0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku audycji „Barbarzyńcy i poeci” Magdalena Piejko rozmawiała z Jerzym Machowskim – reżyserem teatralnym i radiowym – o kanonie, romantyzmie i twórczym dialogu z tradycją. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku audycji „Barbarzyńcy i poeci” Magdalena Piejko rozmawiała z Jerzym Machowskim – reżyserem teatralnym i radiowym – o kanonie, romantyzmie i twórczym dialogu z tradycją. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 11:34:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7f1c2cb0/c0d98f38.mp3" length="89158563" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2786</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku audycji „Barbarzyńcy i poeci” Magdalena Piejko rozmawiała z Jerzym Machowskim – reżyserem teatralnym i radiowym – o kanonie, romantyzmie i twórczym dialogu z tradycją. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Europa przegrywa wyścig o przyszłość, a Polska wyczerpała silniki wzrostu</title>
      <itunes:episode>12737</itunes:episode>
      <podcast:episode>12737</podcast:episode>
      <itunes:title>Europa przegrywa wyścig o przyszłość, a Polska wyczerpała silniki wzrostu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9129488d-665d-4309-92ac-392a19196f07</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/56aa7347</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Światowe Forum Ekonomiczne w Davos zostało w tym roku zdominowane przez Donalda Trumpa, ale – jak podkreśla Marek Górski, prezydent Konfederacji Lewiatan – dla świata biznesu to przede wszystkim miejsce rozmów o realnych problemach gospodarki: energii, konkurencyjności i przyszłości Europy.</p><p>Górski zwraca uwagę, że polityczny szum wokół wystąpień amerykańskiego prezydenta nie powinien przesłaniać głównego sensu Davos – spotkań przedsiębiorców i menedżerów z całego świata, którzy szukają odpowiedzi na pytanie, jak utrzymać rozwój w coraz trudniejszych warunkach.</p>Nastrój jest tutaj bardzo podniosły, bo bardzo dużo jest przedsiębiorców, którzy zjechali się z całego świata, oczywiście polityków również. Z punktu widzenia politycznego Davos zostało zdominowane przez wizytę prezydenta Donalda Trumpa. Natomiast dla większości ludzi biznesu to przede wszystkim spotkanie partnerów gospodarczych i rozmowy o przyszłości gospodarki europejskiej i światowej<p></p><p>— mówi Marek Górski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Światowe Forum Ekonomiczne w Davos zostało w tym roku zdominowane przez Donalda Trumpa, ale – jak podkreśla Marek Górski, prezydent Konfederacji Lewiatan – dla świata biznesu to przede wszystkim miejsce rozmów o realnych problemach gospodarki: energii, konkurencyjności i przyszłości Europy.</p><p>Górski zwraca uwagę, że polityczny szum wokół wystąpień amerykańskiego prezydenta nie powinien przesłaniać głównego sensu Davos – spotkań przedsiębiorców i menedżerów z całego świata, którzy szukają odpowiedzi na pytanie, jak utrzymać rozwój w coraz trudniejszych warunkach.</p>Nastrój jest tutaj bardzo podniosły, bo bardzo dużo jest przedsiębiorców, którzy zjechali się z całego świata, oczywiście polityków również. Z punktu widzenia politycznego Davos zostało zdominowane przez wizytę prezydenta Donalda Trumpa. Natomiast dla większości ludzi biznesu to przede wszystkim spotkanie partnerów gospodarczych i rozmowy o przyszłości gospodarki europejskiej i światowej<p></p><p>— mówi Marek Górski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 11:10:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/56aa7347/c8129634.mp3" length="19406457" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1385</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Światowe Forum Ekonomiczne w Davos zostało w tym roku zdominowane przez Donalda Trumpa, ale – jak podkreśla Marek Górski, prezydent Konfederacji Lewiatan – dla świata biznesu to przede wszystkim miejsce rozmów o realnych problemach gospodarki: energii, konkurencyjności i przyszłości Europy.</p><p>Górski zwraca uwagę, że polityczny szum wokół wystąpień amerykańskiego prezydenta nie powinien przesłaniać głównego sensu Davos – spotkań przedsiębiorców i menedżerów z całego świata, którzy szukają odpowiedzi na pytanie, jak utrzymać rozwój w coraz trudniejszych warunkach.</p>Nastrój jest tutaj bardzo podniosły, bo bardzo dużo jest przedsiębiorców, którzy zjechali się z całego świata, oczywiście polityków również. Z punktu widzenia politycznego Davos zostało zdominowane przez wizytę prezydenta Donalda Trumpa. Natomiast dla większości ludzi biznesu to przede wszystkim spotkanie partnerów gospodarczych i rozmowy o przyszłości gospodarki europejskiej i światowej<p></p><p>— mówi Marek Górski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rosja nie zniknie. Parys: albo negocjujemy, albo oddajemy decyzje innym</title>
      <itunes:episode>12736</itunes:episode>
      <podcast:episode>12736</podcast:episode>
      <itunes:title>Rosja nie zniknie. Parys: albo negocjujemy, albo oddajemy decyzje innym</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">648dd2eb-aca1-445e-9262-9278dba8ddaa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/72978cc2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były minister obrony narodowej Jan Parys przekonuje, że niezależnie od moralnej oceny działań Rosji, Zachód nie ma dziś realnej alternatywy dla rozmów i negocjacji. Jego zdaniem świat wchodzi w nowy układ sił, w którym ignorowanie Moskwy jest polityczną iluzją.</p><p><strong>Rosja jako stały element światowego porządku<br></strong><br></p><p>Parys podkreśla, że obecność Rosji w międzynarodowych strukturach nie jest czymś nowym ani wyjątkowym. Moskwa od dekad uczestniczy w najważniejszych forach decyzyjnych, w tym w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, gdzie dysponuje prawem weta.</p>Rosja jest uczestnikiem bardzo wielu organizacji międzynarodowych, nie tylko ONZ-u, ale kilkudziesięciu innych. My nie możemy udawać, że jej nie ma<p></p><p>— mówi Jan Parys.</p><p>Zdaniem byłego ministra problem polega na tym, że Zachód często oczekuje od Rosji zachowań zgodnych z własnymi standardami, nie dysponując jednocześnie żadnymi realnymi narzędziami przymusu.</p><p><strong>Brak realnej alternatywy dla dialogu<br></strong><br></p><p>Parys zwraca uwagę, że Rosja jako państwo posiadające broń atomową nie może zostać zmuszona do zmiany polityki siłą. W tej sytuacji – jak mówi – wszelkie strategie oparte na izolacji czy moralnym potępieniu są skazane na nieskuteczność.</p>Albo ktoś chce Rosji narzucić swoje rozwiązania siłą, co nie jest możliwe, albo trzeba z Rosją próbować się dogadywać i układać na pewnych warunkach<p></p><p>— podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były minister obrony narodowej Jan Parys przekonuje, że niezależnie od moralnej oceny działań Rosji, Zachód nie ma dziś realnej alternatywy dla rozmów i negocjacji. Jego zdaniem świat wchodzi w nowy układ sił, w którym ignorowanie Moskwy jest polityczną iluzją.</p><p><strong>Rosja jako stały element światowego porządku<br></strong><br></p><p>Parys podkreśla, że obecność Rosji w międzynarodowych strukturach nie jest czymś nowym ani wyjątkowym. Moskwa od dekad uczestniczy w najważniejszych forach decyzyjnych, w tym w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, gdzie dysponuje prawem weta.</p>Rosja jest uczestnikiem bardzo wielu organizacji międzynarodowych, nie tylko ONZ-u, ale kilkudziesięciu innych. My nie możemy udawać, że jej nie ma<p></p><p>— mówi Jan Parys.</p><p>Zdaniem byłego ministra problem polega na tym, że Zachód często oczekuje od Rosji zachowań zgodnych z własnymi standardami, nie dysponując jednocześnie żadnymi realnymi narzędziami przymusu.</p><p><strong>Brak realnej alternatywy dla dialogu<br></strong><br></p><p>Parys zwraca uwagę, że Rosja jako państwo posiadające broń atomową nie może zostać zmuszona do zmiany polityki siłą. W tej sytuacji – jak mówi – wszelkie strategie oparte na izolacji czy moralnym potępieniu są skazane na nieskuteczność.</p>Albo ktoś chce Rosji narzucić swoje rozwiązania siłą, co nie jest możliwe, albo trzeba z Rosją próbować się dogadywać i układać na pewnych warunkach<p></p><p>— podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 10:25:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/72978cc2/90cd60ab.mp3" length="19558954" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1396</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były minister obrony narodowej Jan Parys przekonuje, że niezależnie od moralnej oceny działań Rosji, Zachód nie ma dziś realnej alternatywy dla rozmów i negocjacji. Jego zdaniem świat wchodzi w nowy układ sił, w którym ignorowanie Moskwy jest polityczną iluzją.</p><p><strong>Rosja jako stały element światowego porządku<br></strong><br></p><p>Parys podkreśla, że obecność Rosji w międzynarodowych strukturach nie jest czymś nowym ani wyjątkowym. Moskwa od dekad uczestniczy w najważniejszych forach decyzyjnych, w tym w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, gdzie dysponuje prawem weta.</p>Rosja jest uczestnikiem bardzo wielu organizacji międzynarodowych, nie tylko ONZ-u, ale kilkudziesięciu innych. My nie możemy udawać, że jej nie ma<p></p><p>— mówi Jan Parys.</p><p>Zdaniem byłego ministra problem polega na tym, że Zachód często oczekuje od Rosji zachowań zgodnych z własnymi standardami, nie dysponując jednocześnie żadnymi realnymi narzędziami przymusu.</p><p><strong>Brak realnej alternatywy dla dialogu<br></strong><br></p><p>Parys zwraca uwagę, że Rosja jako państwo posiadające broń atomową nie może zostać zmuszona do zmiany polityki siłą. W tej sytuacji – jak mówi – wszelkie strategie oparte na izolacji czy moralnym potępieniu są skazane na nieskuteczność.</p>Albo ktoś chce Rosji narzucić swoje rozwiązania siłą, co nie jest możliwe, albo trzeba z Rosją próbować się dogadywać i układać na pewnych warunkach<p></p><p>— podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„TSUE da czas, ale nie zatrzyma umowy”. Niemcy wcale nie przegrali tej batalii</title>
      <itunes:episode>12735</itunes:episode>
      <podcast:episode>12735</podcast:episode>
      <itunes:title>„TSUE da czas, ale nie zatrzyma umowy”. Niemcy wcale nie przegrali tej batalii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0a3cfc10-f898-4fd4-aa72-9b3d30bd2a47</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/22e0b42d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Skierowanie umowy handlowej Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE było przedstawiane jako sukces przeciwników porozumienia. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Buda studzi jednak nastroje – jego zdaniem decyzja Parlamentu Europejskiego nie blokuje umowy, a jedynie ją opóźnia.</p><p>Jak wyjaśnia, formalnie nie było to głosowanie przeciwko samej umowie, lecz za zasięgnięciem opinii TSUE.</p>To nie było głosowanie przeciwko Mercosur, tylko za wnioskiem o opinię Trybunału. To jest element opóźnienia, ale nie zatrzymania tej umowy<p></p><p>— mówi Waldemar Buda.</p><p>Europoseł podkreśla, że Komisja Europejska i część państw, przede wszystkim Niemcy, są gotowe forsować porozumienie nawet mimo postępowania w Trybunale.</p>Rada Europejska już podjęła decyzję o tymczasowym stosowaniu umowy. To oznacza, że ona może wejść w życie mimo braku zgody parlamentu<p></p><p>— zaznacza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Skierowanie umowy handlowej Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE było przedstawiane jako sukces przeciwników porozumienia. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Buda studzi jednak nastroje – jego zdaniem decyzja Parlamentu Europejskiego nie blokuje umowy, a jedynie ją opóźnia.</p><p>Jak wyjaśnia, formalnie nie było to głosowanie przeciwko samej umowie, lecz za zasięgnięciem opinii TSUE.</p>To nie było głosowanie przeciwko Mercosur, tylko za wnioskiem o opinię Trybunału. To jest element opóźnienia, ale nie zatrzymania tej umowy<p></p><p>— mówi Waldemar Buda.</p><p>Europoseł podkreśla, że Komisja Europejska i część państw, przede wszystkim Niemcy, są gotowe forsować porozumienie nawet mimo postępowania w Trybunale.</p>Rada Europejska już podjęła decyzję o tymczasowym stosowaniu umowy. To oznacza, że ona może wejść w życie mimo braku zgody parlamentu<p></p><p>— zaznacza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 09:17:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/22e0b42d/521002de.mp3" length="11245549" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>802</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Skierowanie umowy handlowej Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE było przedstawiane jako sukces przeciwników porozumienia. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Buda studzi jednak nastroje – jego zdaniem decyzja Parlamentu Europejskiego nie blokuje umowy, a jedynie ją opóźnia.</p><p>Jak wyjaśnia, formalnie nie było to głosowanie przeciwko samej umowie, lecz za zasięgnięciem opinii TSUE.</p>To nie było głosowanie przeciwko Mercosur, tylko za wnioskiem o opinię Trybunału. To jest element opóźnienia, ale nie zatrzymania tej umowy<p></p><p>— mówi Waldemar Buda.</p><p>Europoseł podkreśla, że Komisja Europejska i część państw, przede wszystkim Niemcy, są gotowe forsować porozumienie nawet mimo postępowania w Trybunale.</p>Rada Europejska już podjęła decyzję o tymczasowym stosowaniu umowy. To oznacza, że ona może wejść w życie mimo braku zgody parlamentu<p></p><p>— zaznacza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Nie chcemy dotacji, chcemy wolności”. Przedsiębiorca ostro o polskiej gospodarce</title>
      <itunes:episode>12734</itunes:episode>
      <podcast:episode>12734</podcast:episode>
      <itunes:title>„Nie chcemy dotacji, chcemy wolności”. Przedsiębiorca ostro o polskiej gospodarce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c172f4f3-7fcc-46b3-8bfc-317892a495f2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8d25f318</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Spotkanie prezydenta z przedsiębiorcami stało się w Radiu Wnet pretekstem do szerokiej rozmowy o kondycji polskiej gospodarki, relacjach państwa z biznesem i roli Unii Europejskiej. W studiu zasiedli Zbigniew Przybysz, prezes firmy Kram oraz Jacek Sasin, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości. Dyskusję prowadził Krzysztof Skowroński.</p><p>Już na początku rozmowy Przybysz postawił bardzo ostrą tezę, według której po 1989 roku żaden z rządów nie potrafił zbudować realnego partnerstwa z przedsiębiorcami.</p>Od Okrągłego Stołu żaden rząd nie współpracował z przedsiębiorcami. Żaden. Przedsiębiorca był przeciwnikiem, a przecież to on tworzył gospodarkę<p></p><p>— mówił Zbigniew Przybysz.</p><p>Jak tłumaczył, Polska miała po transformacji ogromny potencjał, który jego zdaniem został w dużej mierze zmarnowany przez brak zaufania do prywatnej inicjatywy.</p>Do dziś obraz przedsiębiorcy to krwiopijca, oszust, złodziej. A gdzie są filmy, gdzie przedsiębiorca jest pokazany pozytywnie<p></p><p>— dodawał.</p><p><strong>Państwo i biznes: współpraca czy iluzja?<br></strong><br></p><p>Na te słowa zareagował Jacek Sasin, który nie zgodził się z tezą, że wszystkie rządy były wrogie przedsiębiorcom, choć przyznał, że relacje państwa z biznesem przez lata były dalekie od idealnych.</p>Nie zgadzam się z tezą, że każdy rząd walczył z przedsiębiorcami. Natomiast nie będę twierdził, że wszystko było robione dobrze. Można było zrobić więcej i lepiej<p></p><p>— mówił Jacek Sasin.</p><p>Sasin podkreślał, że Prawo i Sprawiedliwość chce dziś budować nowy model gospodarczy oparty na wzmocnieniu krajowego kapitału.</p>Chcemy położyć ogromny nacisk na wsparcie polskich firm. Polski kapitał zawsze jest dobry. Państwo musi wspierać nasze firmy<p></p><p>— podkreślał.</p><p>Przybysz w odpowiedzi zaznaczał, że przedsiębiorcy nie oczekują specjalnych przywilejów.</p>My nie chcemy wsparcia. Chcemy równych szans. Chcemy prostych, jasnych przepisów podatkowych<p></p><p>— mówił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Spotkanie prezydenta z przedsiębiorcami stało się w Radiu Wnet pretekstem do szerokiej rozmowy o kondycji polskiej gospodarki, relacjach państwa z biznesem i roli Unii Europejskiej. W studiu zasiedli Zbigniew Przybysz, prezes firmy Kram oraz Jacek Sasin, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości. Dyskusję prowadził Krzysztof Skowroński.</p><p>Już na początku rozmowy Przybysz postawił bardzo ostrą tezę, według której po 1989 roku żaden z rządów nie potrafił zbudować realnego partnerstwa z przedsiębiorcami.</p>Od Okrągłego Stołu żaden rząd nie współpracował z przedsiębiorcami. Żaden. Przedsiębiorca był przeciwnikiem, a przecież to on tworzył gospodarkę<p></p><p>— mówił Zbigniew Przybysz.</p><p>Jak tłumaczył, Polska miała po transformacji ogromny potencjał, który jego zdaniem został w dużej mierze zmarnowany przez brak zaufania do prywatnej inicjatywy.</p>Do dziś obraz przedsiębiorcy to krwiopijca, oszust, złodziej. A gdzie są filmy, gdzie przedsiębiorca jest pokazany pozytywnie<p></p><p>— dodawał.</p><p><strong>Państwo i biznes: współpraca czy iluzja?<br></strong><br></p><p>Na te słowa zareagował Jacek Sasin, który nie zgodził się z tezą, że wszystkie rządy były wrogie przedsiębiorcom, choć przyznał, że relacje państwa z biznesem przez lata były dalekie od idealnych.</p>Nie zgadzam się z tezą, że każdy rząd walczył z przedsiębiorcami. Natomiast nie będę twierdził, że wszystko było robione dobrze. Można było zrobić więcej i lepiej<p></p><p>— mówił Jacek Sasin.</p><p>Sasin podkreślał, że Prawo i Sprawiedliwość chce dziś budować nowy model gospodarczy oparty na wzmocnieniu krajowego kapitału.</p>Chcemy położyć ogromny nacisk na wsparcie polskich firm. Polski kapitał zawsze jest dobry. Państwo musi wspierać nasze firmy<p></p><p>— podkreślał.</p><p>Przybysz w odpowiedzi zaznaczał, że przedsiębiorcy nie oczekują specjalnych przywilejów.</p>My nie chcemy wsparcia. Chcemy równych szans. Chcemy prostych, jasnych przepisów podatkowych<p></p><p>— mówił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 08:18:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8d25f318/01c5d83e.mp3" length="16519545" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1179</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Spotkanie prezydenta z przedsiębiorcami stało się w Radiu Wnet pretekstem do szerokiej rozmowy o kondycji polskiej gospodarki, relacjach państwa z biznesem i roli Unii Europejskiej. W studiu zasiedli Zbigniew Przybysz, prezes firmy Kram oraz Jacek Sasin, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości. Dyskusję prowadził Krzysztof Skowroński.</p><p>Już na początku rozmowy Przybysz postawił bardzo ostrą tezę, według której po 1989 roku żaden z rządów nie potrafił zbudować realnego partnerstwa z przedsiębiorcami.</p>Od Okrągłego Stołu żaden rząd nie współpracował z przedsiębiorcami. Żaden. Przedsiębiorca był przeciwnikiem, a przecież to on tworzył gospodarkę<p></p><p>— mówił Zbigniew Przybysz.</p><p>Jak tłumaczył, Polska miała po transformacji ogromny potencjał, który jego zdaniem został w dużej mierze zmarnowany przez brak zaufania do prywatnej inicjatywy.</p>Do dziś obraz przedsiębiorcy to krwiopijca, oszust, złodziej. A gdzie są filmy, gdzie przedsiębiorca jest pokazany pozytywnie<p></p><p>— dodawał.</p><p><strong>Państwo i biznes: współpraca czy iluzja?<br></strong><br></p><p>Na te słowa zareagował Jacek Sasin, który nie zgodził się z tezą, że wszystkie rządy były wrogie przedsiębiorcom, choć przyznał, że relacje państwa z biznesem przez lata były dalekie od idealnych.</p>Nie zgadzam się z tezą, że każdy rząd walczył z przedsiębiorcami. Natomiast nie będę twierdził, że wszystko było robione dobrze. Można było zrobić więcej i lepiej<p></p><p>— mówił Jacek Sasin.</p><p>Sasin podkreślał, że Prawo i Sprawiedliwość chce dziś budować nowy model gospodarczy oparty na wzmocnieniu krajowego kapitału.</p>Chcemy położyć ogromny nacisk na wsparcie polskich firm. Polski kapitał zawsze jest dobry. Państwo musi wspierać nasze firmy<p></p><p>— podkreślał.</p><p>Przybysz w odpowiedzi zaznaczał, że przedsiębiorcy nie oczekują specjalnych przywilejów.</p>My nie chcemy wsparcia. Chcemy równych szans. Chcemy prostych, jasnych przepisów podatkowych<p></p><p>— mówił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jacek Sasin o polityce PiS ws. Zielonego Ładu w okresie rzadów PiS: "czasem trzeba być lisem"</title>
      <itunes:episode>12733</itunes:episode>
      <podcast:episode>12733</podcast:episode>
      <itunes:title>Jacek Sasin o polityce PiS ws. Zielonego Ładu w okresie rzadów PiS: "czasem trzeba być lisem"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">67db1fe1-d5eb-4fb3-ba34-a1e38f5297d8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8db0239e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były minister aktywów państwowych Jacek Sasin w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim broni polityki rządu PIS ws. ochrony klimatu. Ocenia, że dziś koncepcja Zielonego Ładu jest skompromitowana.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były minister aktywów państwowych Jacek Sasin w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim broni polityki rządu PIS ws. ochrony klimatu. Ocenia, że dziś koncepcja Zielonego Ładu jest skompromitowana.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 07:36:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8db0239e/08a5be48.mp3" length="31198598" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1949</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były minister aktywów państwowych Jacek Sasin w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim broni polityki rządu PIS ws. ochrony klimatu. Ocenia, że dziś koncepcja Zielonego Ładu jest skompromitowana.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Jacek Sasin</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czerwona kartka dla von der Leyen. Parlament oddaje Mercosur do TSUE</title>
      <itunes:episode>12732</itunes:episode>
      <podcast:episode>12732</podcast:episode>
      <itunes:title>Czerwona kartka dla von der Leyen. Parlament oddaje Mercosur do TSUE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9b97b680-bd6b-4f87-97d3-b7685fa8dabd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/582ae0c8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Parlament Europejski skierował umowę handlową UE z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zdaniem europosła Prawa i Sprawiedliwości Bogdana Rzońcy to poważna porażka Ursuli von der Leyen i sygnał sprzeciwu wobec działań Komisji Europejskiej.</p><p><strong>Parlament upomina się o swoje prawa<br></strong><br></p><p>Chodzi o umowę handlową między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej: Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem. Dokument został podpisany przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, ale – jak podkreślają krytycy – bez pełnej zgody Parlamentu Europejskiego.</p>Komisja Europejska zachowuje się tak, jakby miała monopol na decyzje, tymczasem Parlament upomniał się o swoje prawa<p></p><p>– mówi Bogdan Rzońca</p><p>Skierowanie sprawy do Trybunału oznacza, że TSUE ma zbadać, czy Ursula von der Leyen w ogóle miała prawo podpisać umowę w takiej formule.</p>Wczoraj Parlament pokazał pani von der Leyen czerwoną kartkę. Wygraliśmy to głosowanie i Trybunał zajmie się teraz tą umową<p></p><p>– podkreśla europoseł.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Parlament Europejski skierował umowę handlową UE z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zdaniem europosła Prawa i Sprawiedliwości Bogdana Rzońcy to poważna porażka Ursuli von der Leyen i sygnał sprzeciwu wobec działań Komisji Europejskiej.</p><p><strong>Parlament upomina się o swoje prawa<br></strong><br></p><p>Chodzi o umowę handlową między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej: Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem. Dokument został podpisany przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, ale – jak podkreślają krytycy – bez pełnej zgody Parlamentu Europejskiego.</p>Komisja Europejska zachowuje się tak, jakby miała monopol na decyzje, tymczasem Parlament upomniał się o swoje prawa<p></p><p>– mówi Bogdan Rzońca</p><p>Skierowanie sprawy do Trybunału oznacza, że TSUE ma zbadać, czy Ursula von der Leyen w ogóle miała prawo podpisać umowę w takiej formule.</p>Wczoraj Parlament pokazał pani von der Leyen czerwoną kartkę. Wygraliśmy to głosowanie i Trybunał zajmie się teraz tą umową<p></p><p>– podkreśla europoseł.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 06:25:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/582ae0c8/357f1750.mp3" length="5116893" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>365</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Parlament Europejski skierował umowę handlową UE z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zdaniem europosła Prawa i Sprawiedliwości Bogdana Rzońcy to poważna porażka Ursuli von der Leyen i sygnał sprzeciwu wobec działań Komisji Europejskiej.</p><p><strong>Parlament upomina się o swoje prawa<br></strong><br></p><p>Chodzi o umowę handlową między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej: Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem. Dokument został podpisany przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, ale – jak podkreślają krytycy – bez pełnej zgody Parlamentu Europejskiego.</p>Komisja Europejska zachowuje się tak, jakby miała monopol na decyzje, tymczasem Parlament upomniał się o swoje prawa<p></p><p>– mówi Bogdan Rzońca</p><p>Skierowanie sprawy do Trybunału oznacza, że TSUE ma zbadać, czy Ursula von der Leyen w ogóle miała prawo podpisać umowę w takiej formule.</p>Wczoraj Parlament pokazał pani von der Leyen czerwoną kartkę. Wygraliśmy to głosowanie i Trybunał zajmie się teraz tą umową<p></p><p>– podkreśla europoseł.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>One man show Donalda Trumpa w Davos. Podsumowanie deklaracji prezydenta USA</title>
      <itunes:episode>12731</itunes:episode>
      <podcast:episode>12731</podcast:episode>
      <itunes:title>One man show Donalda Trumpa w Davos. Podsumowanie deklaracji prezydenta USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">167ab60e-8271-4ba1-a8f2-97c3b17ff99c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7fe10bba</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Donald Trump w Davos ogłosił „fantastyczny deal” z NATO, odwołał groźbę ceł i znów zażądał Grenlandii. Europa dostała jasny sygnał: to Stany Zjednoczone dyktują warunki.</strong></p><p><br></p><p>Na Donalda Trumpa w Davos czekali wszyscy – politycy, ekonomiści, media i rynki. Jego wystąpienie było kulminacją pierwszego dnia Światowego Forum Ekonomicznego i jednocześnie pokazem tego, jak prezydent Stanów Zjednoczonych zamierza rozgrywać Europę w nowej kadencji.</p><p>Trump pojawił się w Szwajcarii i niemal od razu wszedł na trybunę. Przemówienie było długie, dynamiczne i pełne wątków, które od tygodni elektryzują świat: Grenlandia, NATO, cła, Ukraina i energetyka.</p><p><strong>Grenlandia jako punkt zapalny<br></strong><br></p><p>Największe napięcie dotyczyło Grenlandii. Od kilku tygodni administracja amerykańska sugeruje, że Stany Zjednoczone powinny przejąć kontrolę nad wyspą należącą do Królestwa Danii.</p><p>Trump w Davos wrócił do tej narracji wprost.</p><em>Tylko Stany Zjednoczone są w stanie obronić ten wielki obszar, ten wielki kawałek lodu i sprawić, aby był dobry dla Europy i dla nas<br></em><br><p>— mówił.</p><p>I dodał:</p><em>Wzywam do natychmiastowych negocjacji w sprawie zakupu Grenlandii przez USA. To nie zagrozi NATO. To wzmocni bezpieczeństwo całego sojuszu.<br></em><br>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Donald Trump w Davos ogłosił „fantastyczny deal” z NATO, odwołał groźbę ceł i znów zażądał Grenlandii. Europa dostała jasny sygnał: to Stany Zjednoczone dyktują warunki.</strong></p><p><br></p><p>Na Donalda Trumpa w Davos czekali wszyscy – politycy, ekonomiści, media i rynki. Jego wystąpienie było kulminacją pierwszego dnia Światowego Forum Ekonomicznego i jednocześnie pokazem tego, jak prezydent Stanów Zjednoczonych zamierza rozgrywać Europę w nowej kadencji.</p><p>Trump pojawił się w Szwajcarii i niemal od razu wszedł na trybunę. Przemówienie było długie, dynamiczne i pełne wątków, które od tygodni elektryzują świat: Grenlandia, NATO, cła, Ukraina i energetyka.</p><p><strong>Grenlandia jako punkt zapalny<br></strong><br></p><p>Największe napięcie dotyczyło Grenlandii. Od kilku tygodni administracja amerykańska sugeruje, że Stany Zjednoczone powinny przejąć kontrolę nad wyspą należącą do Królestwa Danii.</p><p>Trump w Davos wrócił do tej narracji wprost.</p><em>Tylko Stany Zjednoczone są w stanie obronić ten wielki obszar, ten wielki kawałek lodu i sprawić, aby był dobry dla Europy i dla nas<br></em><br><p>— mówił.</p><p>I dodał:</p><em>Wzywam do natychmiastowych negocjacji w sprawie zakupu Grenlandii przez USA. To nie zagrozi NATO. To wzmocni bezpieczeństwo całego sojuszu.<br></em><br>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 22 Jan 2026 05:52:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7fe10bba/de536bd2.mp3" length="8798563" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>628</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Donald Trump w Davos ogłosił „fantastyczny deal” z NATO, odwołał groźbę ceł i znów zażądał Grenlandii. Europa dostała jasny sygnał: to Stany Zjednoczone dyktują warunki.</strong></p><p><br></p><p>Na Donalda Trumpa w Davos czekali wszyscy – politycy, ekonomiści, media i rynki. Jego wystąpienie było kulminacją pierwszego dnia Światowego Forum Ekonomicznego i jednocześnie pokazem tego, jak prezydent Stanów Zjednoczonych zamierza rozgrywać Europę w nowej kadencji.</p><p>Trump pojawił się w Szwajcarii i niemal od razu wszedł na trybunę. Przemówienie było długie, dynamiczne i pełne wątków, które od tygodni elektryzują świat: Grenlandia, NATO, cła, Ukraina i energetyka.</p><p><strong>Grenlandia jako punkt zapalny<br></strong><br></p><p>Największe napięcie dotyczyło Grenlandii. Od kilku tygodni administracja amerykańska sugeruje, że Stany Zjednoczone powinny przejąć kontrolę nad wyspą należącą do Królestwa Danii.</p><p>Trump w Davos wrócił do tej narracji wprost.</p><em>Tylko Stany Zjednoczone są w stanie obronić ten wielki obszar, ten wielki kawałek lodu i sprawić, aby był dobry dla Europy i dla nas<br></em><br><p>— mówił.</p><p>I dodał:</p><em>Wzywam do natychmiastowych negocjacji w sprawie zakupu Grenlandii przez USA. To nie zagrozi NATO. To wzmocni bezpieczeństwo całego sojuszu.<br></em><br>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #141 - Zapowiedź sezonu kartingowego 2026 i opowieść o kartingu w różnych zakątkach świata / 20.01.2026</title>
      <itunes:episode>12730</itunes:episode>
      <podcast:episode>12730</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #141 - Zapowiedź sezonu kartingowego 2026 i opowieść o kartingu w różnych zakątkach świata / 20.01.2026</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a3eebba2-2ebb-479d-ab76-5386e85c8137</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/27e8066a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Paweł Surynowicz opowiada o najbardziej interesujących styczniowych wydarzeniach sportu kartingowego. W programie także wypowiedzi ciekawych postaci związanych z podsatwą motorsportu.</p><p>W audycji również podsumowanie 48. Rajdu Dakar oraz o gali kartingowej podsumowującej sezon 2025, która odbyła się w Kędzierzynie-Koźlu.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu",</li><li><strong>uczestnicy gali kartingowej</strong>: Mikołaj Sokół, Kornel Lenartowicz, Tomasz Krzemiński, Julia Angelard, Franek Cegielski, Borys Łyżeń, Maksymilian Rafalik, Leo Górski.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Paweł Surynowicz opowiada o najbardziej interesujących styczniowych wydarzeniach sportu kartingowego. W programie także wypowiedzi ciekawych postaci związanych z podsatwą motorsportu.</p><p>W audycji również podsumowanie 48. Rajdu Dakar oraz o gali kartingowej podsumowującej sezon 2025, która odbyła się w Kędzierzynie-Koźlu.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu",</li><li><strong>uczestnicy gali kartingowej</strong>: Mikołaj Sokół, Kornel Lenartowicz, Tomasz Krzemiński, Julia Angelard, Franek Cegielski, Borys Łyżeń, Maksymilian Rafalik, Leo Górski.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 19:46:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/27e8066a/11210316.mp3" length="77071806" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3782</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Paweł Surynowicz opowiada o najbardziej interesujących styczniowych wydarzeniach sportu kartingowego. W programie także wypowiedzi ciekawych postaci związanych z podsatwą motorsportu.</p><p>W audycji również podsumowanie 48. Rajdu Dakar oraz o gali kartingowej podsumowującej sezon 2025, która odbyła się w Kędzierzynie-Koźlu.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu",</li><li><strong>uczestnicy gali kartingowej</strong>: Mikołaj Sokół, Kornel Lenartowicz, Tomasz Krzemiński, Julia Angelard, Franek Cegielski, Borys Łyżeń, Maksymilian Rafalik, Leo Górski.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>karting, Czas na Motorsport 141, Paweł Surynowicz, Polski Karting</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Drony przełamują zagłuszanie. Polacy budują obronę opartą na AI i sensor fusion</title>
      <itunes:episode>12729</itunes:episode>
      <podcast:episode>12729</podcast:episode>
      <itunes:title>Drony przełamują zagłuszanie. Polacy budują obronę opartą na AI i sensor fusion</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2806f0ec-056e-4a7a-9cdd-0b1a8215b0c9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a70ecd09</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W audycji „Limes Inferior” Radia Wnet gośćmi byli przedstawiciele Seraphim Defence Systems – założyciel i dyrektor generalny Łukasz Gmys oraz współzałożyciel i dyrektor technologiczny Łukasz Grzybowski. Rozmowa dotyczyła jednego z najszybciej zmieniających się obszarów współczesnego bezpieczeństwa: dronów i systemów, które mają je wykrywać oraz neutralizować.</p><p>Dlaczego stare metody przestają działać</p><p>Jeszcze niedawno główną odpowiedzią na zagrożenie ze strony dronów było zagłuszanie sygnału radiowego. Dziś – jak tłumaczyli goście audycji – to często za mało. Na polu walki i poza nim pojawiają się drony, które po wskazaniu celu potrafią działać samodzielnie, bez stałego kontaktu z operatorem.</p>Operator oznacza cel, a dalej dron nie musi już mieć sygnału – po prostu leci i niszczy<p>– tłumaczyli.</p><p>Do tego dochodzą drony sterowane światłowodem, praktycznie odporne na klasyczne zakłócenia. W efekcie rozwiązania, które działały rok temu, dziś mogą być nieskuteczne.</p><p>Twórcy Seraphim podkreślają, że kluczowy etap obrony to nie samo „strącanie”, ale rozpoznanie. System musi wiedzieć, czy w powietrzu faktycznie jest zagrożenie, czy tylko ptak, cywilny dron albo bezzałogowiec wykonujący legalne zadanie. Jak podkreślają, „najważniejsze jest rozpoznanie: czy to jest dron i czy on naprawdę zagraża.”</p><p>Dlatego ich podejście opiera się na tzw. sensor fusion – łączeniu danych z różnych źródeł: radarów, kamer dziennych i termowizyjnych, a nawet mikrofonów. Dopiero po zebraniu tych informacji algorytmy sztucznej inteligencji klasyfikują obiekt i wspierają decyzję, co zrobić dalej.</p><p>MACS – obrona wtedy, gdy liczą się sekundy</p><p>Centralnym punktem rozmowy był rozwijany przez firmę system MACS – mobilny, autonomiczny zestaw do zwalczania dronów. Nie jest on projektowany jako wielki system chroniący całe miasto, ale raczej jako „ochrona w ruchu”: dla konwojów, pojazdów wojskowych czy niewielkich jednostek. Jak tłumaczyli goście audycji, „są sytuacje, w których zagrożenie pojawia się z kilku czy kilkunastu metrów. Wtedy człowiek może nie zdążyć zareagować”.</p><p>MACS ma być stosunkowo lekki, szybki w rozstawieniu i zdolny do samodzielnego działania po uruchomieniu. Jego zadaniem jest wykryć zagrożenie, sklasyfikować je i – jeśli trzeba – zareagować automatycznie, bez czekania na decyzję operatora</p><p>Choć rozmowa często odnosiła się do doświadczeń wojny w Ukrainie, goście podkreślali, że problem dronów nie dotyczy wyłącznie frontu. Bezzałogowce są wykorzystywane do przemytu, zakłócania pracy lotnisk czy obserwacji infrastruktury krytycznej. I wskazywali, że „nawet jeśli wojna się skończy, potrzeba ochrony lotnisk, portów czy elektrowni z nami zostanie”.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W audycji „Limes Inferior” Radia Wnet gośćmi byli przedstawiciele Seraphim Defence Systems – założyciel i dyrektor generalny Łukasz Gmys oraz współzałożyciel i dyrektor technologiczny Łukasz Grzybowski. Rozmowa dotyczyła jednego z najszybciej zmieniających się obszarów współczesnego bezpieczeństwa: dronów i systemów, które mają je wykrywać oraz neutralizować.</p><p>Dlaczego stare metody przestają działać</p><p>Jeszcze niedawno główną odpowiedzią na zagrożenie ze strony dronów było zagłuszanie sygnału radiowego. Dziś – jak tłumaczyli goście audycji – to często za mało. Na polu walki i poza nim pojawiają się drony, które po wskazaniu celu potrafią działać samodzielnie, bez stałego kontaktu z operatorem.</p>Operator oznacza cel, a dalej dron nie musi już mieć sygnału – po prostu leci i niszczy<p>– tłumaczyli.</p><p>Do tego dochodzą drony sterowane światłowodem, praktycznie odporne na klasyczne zakłócenia. W efekcie rozwiązania, które działały rok temu, dziś mogą być nieskuteczne.</p><p>Twórcy Seraphim podkreślają, że kluczowy etap obrony to nie samo „strącanie”, ale rozpoznanie. System musi wiedzieć, czy w powietrzu faktycznie jest zagrożenie, czy tylko ptak, cywilny dron albo bezzałogowiec wykonujący legalne zadanie. Jak podkreślają, „najważniejsze jest rozpoznanie: czy to jest dron i czy on naprawdę zagraża.”</p><p>Dlatego ich podejście opiera się na tzw. sensor fusion – łączeniu danych z różnych źródeł: radarów, kamer dziennych i termowizyjnych, a nawet mikrofonów. Dopiero po zebraniu tych informacji algorytmy sztucznej inteligencji klasyfikują obiekt i wspierają decyzję, co zrobić dalej.</p><p>MACS – obrona wtedy, gdy liczą się sekundy</p><p>Centralnym punktem rozmowy był rozwijany przez firmę system MACS – mobilny, autonomiczny zestaw do zwalczania dronów. Nie jest on projektowany jako wielki system chroniący całe miasto, ale raczej jako „ochrona w ruchu”: dla konwojów, pojazdów wojskowych czy niewielkich jednostek. Jak tłumaczyli goście audycji, „są sytuacje, w których zagrożenie pojawia się z kilku czy kilkunastu metrów. Wtedy człowiek może nie zdążyć zareagować”.</p><p>MACS ma być stosunkowo lekki, szybki w rozstawieniu i zdolny do samodzielnego działania po uruchomieniu. Jego zadaniem jest wykryć zagrożenie, sklasyfikować je i – jeśli trzeba – zareagować automatycznie, bez czekania na decyzję operatora</p><p>Choć rozmowa często odnosiła się do doświadczeń wojny w Ukrainie, goście podkreślali, że problem dronów nie dotyczy wyłącznie frontu. Bezzałogowce są wykorzystywane do przemytu, zakłócania pracy lotnisk czy obserwacji infrastruktury krytycznej. I wskazywali, że „nawet jeśli wojna się skończy, potrzeba ochrony lotnisk, portów czy elektrowni z nami zostanie”.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 17:58:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a70ecd09/0d08de12.mp3" length="30035770" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1877</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W audycji „Limes Inferior” Radia Wnet gośćmi byli przedstawiciele Seraphim Defence Systems – założyciel i dyrektor generalny Łukasz Gmys oraz współzałożyciel i dyrektor technologiczny Łukasz Grzybowski. Rozmowa dotyczyła jednego z najszybciej zmieniających się obszarów współczesnego bezpieczeństwa: dronów i systemów, które mają je wykrywać oraz neutralizować.</p><p>Dlaczego stare metody przestają działać</p><p>Jeszcze niedawno główną odpowiedzią na zagrożenie ze strony dronów było zagłuszanie sygnału radiowego. Dziś – jak tłumaczyli goście audycji – to często za mało. Na polu walki i poza nim pojawiają się drony, które po wskazaniu celu potrafią działać samodzielnie, bez stałego kontaktu z operatorem.</p>Operator oznacza cel, a dalej dron nie musi już mieć sygnału – po prostu leci i niszczy<p>– tłumaczyli.</p><p>Do tego dochodzą drony sterowane światłowodem, praktycznie odporne na klasyczne zakłócenia. W efekcie rozwiązania, które działały rok temu, dziś mogą być nieskuteczne.</p><p>Twórcy Seraphim podkreślają, że kluczowy etap obrony to nie samo „strącanie”, ale rozpoznanie. System musi wiedzieć, czy w powietrzu faktycznie jest zagrożenie, czy tylko ptak, cywilny dron albo bezzałogowiec wykonujący legalne zadanie. Jak podkreślają, „najważniejsze jest rozpoznanie: czy to jest dron i czy on naprawdę zagraża.”</p><p>Dlatego ich podejście opiera się na tzw. sensor fusion – łączeniu danych z różnych źródeł: radarów, kamer dziennych i termowizyjnych, a nawet mikrofonów. Dopiero po zebraniu tych informacji algorytmy sztucznej inteligencji klasyfikują obiekt i wspierają decyzję, co zrobić dalej.</p><p>MACS – obrona wtedy, gdy liczą się sekundy</p><p>Centralnym punktem rozmowy był rozwijany przez firmę system MACS – mobilny, autonomiczny zestaw do zwalczania dronów. Nie jest on projektowany jako wielki system chroniący całe miasto, ale raczej jako „ochrona w ruchu”: dla konwojów, pojazdów wojskowych czy niewielkich jednostek. Jak tłumaczyli goście audycji, „są sytuacje, w których zagrożenie pojawia się z kilku czy kilkunastu metrów. Wtedy człowiek może nie zdążyć zareagować”.</p><p>MACS ma być stosunkowo lekki, szybki w rozstawieniu i zdolny do samodzielnego działania po uruchomieniu. Jego zadaniem jest wykryć zagrożenie, sklasyfikować je i – jeśli trzeba – zareagować automatycznie, bez czekania na decyzję operatora</p><p>Choć rozmowa często odnosiła się do doświadczeń wojny w Ukrainie, goście podkreślali, że problem dronów nie dotyczy wyłącznie frontu. Bezzałogowce są wykorzystywane do przemytu, zakłócania pracy lotnisk czy obserwacji infrastruktury krytycznej. I wskazywali, że „nawet jeśli wojna się skończy, potrzeba ochrony lotnisk, portów czy elektrowni z nami zostanie”.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Reszczyński: Polska w strefie zgniotu. Nie możemy być ani Wschodem, ani Zachodem</title>
      <itunes:episode>12728</itunes:episode>
      <podcast:episode>12728</podcast:episode>
      <itunes:title>Reszczyński: Polska w strefie zgniotu. Nie możemy być ani Wschodem, ani Zachodem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">733e2d7c-e7ca-47fc-a582-c34f4086535b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1a07d006</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Popołudnia Wnet był Wojciech Reszczyński, który w rozmowie nawiązał zarówno do bieżącej polityki, jak i do myśli Feliksa Konecznego. Reszczyński odrzuca prosty podział geopolityczny, który – jego zdaniem – od lat narzucany jest Polakom.</p>Polska oczywiście leży między Wschodem a Zachodem – takie jest nasze położenie geopolityczne. Ale my, Polacy, nie możemy być ani Wschodem, ani Zachodem. Musimy dbać przede wszystkim o własne interesy<p> – podkreślał.</p><p>Publicysta bardzo krytycznie ocenił kierunek, w jakim zmierza Unia Europejska, wskazując na postępującą centralizację i deficyt demokracji.</p>Unia Europejska jest dziś organizacją niedemokratyczną, autokratyczną, narzucającą swoje rozwiązania. Celem jest opanowanie państw Europy Środkowej i stworzenie jednego centralistycznego państwa<p>– mówił Reszczyński.</p><p>W jego ocenie ideowym patronem tych zmian nie są już klasyczni myśliciele marksistowscy, lecz Spinelli, którego koncepcje – jak zaznaczył – realizowane są dziś w praktyce: jeden rząd, jedna armia i jedna polityka zagraniczna.</p><p>Rozmowa dotknęła także dylematów polskiej prawicy: reformować Unię czy ją opuścić. Reszczyński uznał ten spór za źle postawiony.</p>Stworzono fałszywą alternatywę: albo Wschód, albo Zachód. Polska zawsze była w Europie – w jej centrum. Chodzi o to, żebyśmy w tej Europie zachowali niepodległość<p>– podkreślał.</p><p>Zdaniem publicysty największym wyzwaniem na dziś jest obrona suwerenności – zwłaszcza w sytuacji, gdy suwerenność gospodarcza została już w dużej mierze utracona.</p>Musimy walczyć o zachowanie niepodległości. Nie możemy liczyć ani na pomoc ze Wschodu, ani na współczucie z Zachodu<p>– podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Popołudnia Wnet był Wojciech Reszczyński, który w rozmowie nawiązał zarówno do bieżącej polityki, jak i do myśli Feliksa Konecznego. Reszczyński odrzuca prosty podział geopolityczny, który – jego zdaniem – od lat narzucany jest Polakom.</p>Polska oczywiście leży między Wschodem a Zachodem – takie jest nasze położenie geopolityczne. Ale my, Polacy, nie możemy być ani Wschodem, ani Zachodem. Musimy dbać przede wszystkim o własne interesy<p> – podkreślał.</p><p>Publicysta bardzo krytycznie ocenił kierunek, w jakim zmierza Unia Europejska, wskazując na postępującą centralizację i deficyt demokracji.</p>Unia Europejska jest dziś organizacją niedemokratyczną, autokratyczną, narzucającą swoje rozwiązania. Celem jest opanowanie państw Europy Środkowej i stworzenie jednego centralistycznego państwa<p>– mówił Reszczyński.</p><p>W jego ocenie ideowym patronem tych zmian nie są już klasyczni myśliciele marksistowscy, lecz Spinelli, którego koncepcje – jak zaznaczył – realizowane są dziś w praktyce: jeden rząd, jedna armia i jedna polityka zagraniczna.</p><p>Rozmowa dotknęła także dylematów polskiej prawicy: reformować Unię czy ją opuścić. Reszczyński uznał ten spór za źle postawiony.</p>Stworzono fałszywą alternatywę: albo Wschód, albo Zachód. Polska zawsze była w Europie – w jej centrum. Chodzi o to, żebyśmy w tej Europie zachowali niepodległość<p>– podkreślał.</p><p>Zdaniem publicysty największym wyzwaniem na dziś jest obrona suwerenności – zwłaszcza w sytuacji, gdy suwerenność gospodarcza została już w dużej mierze utracona.</p>Musimy walczyć o zachowanie niepodległości. Nie możemy liczyć ani na pomoc ze Wschodu, ani na współczucie z Zachodu<p>– podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 15:48:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1a07d006/527f8608.mp3" length="19358587" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1209</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Popołudnia Wnet był Wojciech Reszczyński, który w rozmowie nawiązał zarówno do bieżącej polityki, jak i do myśli Feliksa Konecznego. Reszczyński odrzuca prosty podział geopolityczny, który – jego zdaniem – od lat narzucany jest Polakom.</p>Polska oczywiście leży między Wschodem a Zachodem – takie jest nasze położenie geopolityczne. Ale my, Polacy, nie możemy być ani Wschodem, ani Zachodem. Musimy dbać przede wszystkim o własne interesy<p> – podkreślał.</p><p>Publicysta bardzo krytycznie ocenił kierunek, w jakim zmierza Unia Europejska, wskazując na postępującą centralizację i deficyt demokracji.</p>Unia Europejska jest dziś organizacją niedemokratyczną, autokratyczną, narzucającą swoje rozwiązania. Celem jest opanowanie państw Europy Środkowej i stworzenie jednego centralistycznego państwa<p>– mówił Reszczyński.</p><p>W jego ocenie ideowym patronem tych zmian nie są już klasyczni myśliciele marksistowscy, lecz Spinelli, którego koncepcje – jak zaznaczył – realizowane są dziś w praktyce: jeden rząd, jedna armia i jedna polityka zagraniczna.</p><p>Rozmowa dotknęła także dylematów polskiej prawicy: reformować Unię czy ją opuścić. Reszczyński uznał ten spór za źle postawiony.</p>Stworzono fałszywą alternatywę: albo Wschód, albo Zachód. Polska zawsze była w Europie – w jej centrum. Chodzi o to, żebyśmy w tej Europie zachowali niepodległość<p>– podkreślał.</p><p>Zdaniem publicysty największym wyzwaniem na dziś jest obrona suwerenności – zwłaszcza w sytuacji, gdy suwerenność gospodarcza została już w dużej mierze utracona.</p>Musimy walczyć o zachowanie niepodległości. Nie możemy liczyć ani na pomoc ze Wschodu, ani na współczucie z Zachodu<p>– podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mercosur na ostrzu polityki. Prof. Tomasz Grosse: Parlament gra na czas, Niemcy naciskają</title>
      <itunes:episode>12727</itunes:episode>
      <podcast:episode>12727</podcast:episode>
      <itunes:title>Mercosur na ostrzu polityki. Prof. Tomasz Grosse: Parlament gra na czas, Niemcy naciskają</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d3b95924-ffb0-4da0-8edc-b80782885c78</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/89e9694b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Decyzja Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy handlowej UE–Mercosur do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zaskoczyła wielu obserwatorów brukselskiej sceny politycznej. Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Wnet politolog prof. Tomasz Grosse, choć układ sił w Parlamencie był od miesięcy bardzo wyrównany, zwolennicy porozumienia do końca liczyli na jego przepchnięcie.</p>Do ostatniej chwili, szczególnie zwolennicy tego projektu, liczyli na to, że parlament nie będzie – mówiąc krótko – sypał piachem w szprychy. A okazało się, że jednak ugiął się pod protestami rolniczymi, które przetoczyły się przez Brukselę i całą Unię Europejską<p>– tłumaczy prof. Grosse.</p><p>Skierowanie umowy do TSUE w praktyce oznacza zawieszenie procesu ratyfikacyjnego w Parlamencie Europejskim. Zdaniem politologa to najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższe miesiące, choć – jak zaznacza – sprawa wciąż pozostaje otwarta.</p>Mieliśmy deklarację, że jeżeli uda się sformułować wniosek do Trybunału, parlament wstrzyma ratyfikację do czasu wyroku. Ale napięcie jest ogromne, a presja polityczna bardzo silna<p>– mówi gość Popołudnia Wnet.</p><p>Presja ta płynie przede wszystkim z Berlina i z Komisji Europejskiej. Niemcy, jak wskazuje Grosse, są szczególnie zainteresowane jak najszybszym wejściem umowy w życie, bo traktują ją jako kluczowy instrument otwierania nowych rynków zbytu dla swojego eksportu.</p><p>Symbolicznym potwierdzeniem tej presji była publiczna reakcja kanclerza Friedrich Merz, który skrytykował decyzję Europarlamentu i wezwał do tymczasowego wdrożenia umowy, mimo trwających sporów prawnych.</p>To jest wynik brutalnego przetargu politycznego. Niemcy dążą do tego, żeby ta umowa w praktyce zaczęła obowiązywać jak najszybciej<p>– ocenia prof. Grosse.</p><p>Jak dodaje, w teorii możliwe byłoby wdrożenie umowy bez zgody Parlamentu Europejskiego, ale taki scenariusz byłby sprzeczny z prawem unijnym i oznaczałby poważny kryzys instytucjonalny.</p><p>Zdaniem politologa reakcja eurodeputowanych nie jest przypadkowa. Parlament Europejski staje się coraz bardziej eurosceptyczny, przynajmniej w sprawach handlowych i rolnych.</p>Środowiska powiązane z rolnikami i produkcją żywności od wielu miesięcy głośno protestują. Część europosłów, która nie ma odwagi głosować wprost przeciwko umowie, uznała, że zapytanie Trybunału to wygodna gra na czas<p>– tłumaczy.</p><p>Jak przypomina, niedawne masowe protesty rolników przed siedzibą Parlamentu w Strasburgu wywarły realną presję polityczną. Większość, która przesądziła o skierowaniu sprawy do TSUE, była bardzo niewielka – i równie krucha może się okazać przy ewentualnym głosowaniu nad ratyfikacją.</p><p>W ocenie prof. Grosse’a spór o Mercosur odsłania głębszy problem Unii Europejskiej: konflikt między interesami wielkich eksporterów a bezpieczeństwem żywnościowym kontynentu.</p>Po jednej stronie mamy interesy ekonomiczne – otwieranie rynków zbytu dla Niemiec. Po drugiej bezpieczeństwo żywnościowe, czyli pytanie, czy Europa będzie w stanie wyżywić Europejczyków<p>– podkreśla.</p><p>Jak dodaje, połączenie konkurencji spoza UE z restrykcyjną polityką klimatyczną może w dłuższej perspektywie doprowadzić do osłabienia europejskiej produkcji rolnej.</p>Jeżeli doszłoby do eskalacji konfliktu w Europie, moglibyśmy mieć ogromne trudności z samowystarczalnością w tym kluczowym obszarze<p>– ostrzega politolog.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Decyzja Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy handlowej UE–Mercosur do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zaskoczyła wielu obserwatorów brukselskiej sceny politycznej. Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Wnet politolog prof. Tomasz Grosse, choć układ sił w Parlamencie był od miesięcy bardzo wyrównany, zwolennicy porozumienia do końca liczyli na jego przepchnięcie.</p>Do ostatniej chwili, szczególnie zwolennicy tego projektu, liczyli na to, że parlament nie będzie – mówiąc krótko – sypał piachem w szprychy. A okazało się, że jednak ugiął się pod protestami rolniczymi, które przetoczyły się przez Brukselę i całą Unię Europejską<p>– tłumaczy prof. Grosse.</p><p>Skierowanie umowy do TSUE w praktyce oznacza zawieszenie procesu ratyfikacyjnego w Parlamencie Europejskim. Zdaniem politologa to najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższe miesiące, choć – jak zaznacza – sprawa wciąż pozostaje otwarta.</p>Mieliśmy deklarację, że jeżeli uda się sformułować wniosek do Trybunału, parlament wstrzyma ratyfikację do czasu wyroku. Ale napięcie jest ogromne, a presja polityczna bardzo silna<p>– mówi gość Popołudnia Wnet.</p><p>Presja ta płynie przede wszystkim z Berlina i z Komisji Europejskiej. Niemcy, jak wskazuje Grosse, są szczególnie zainteresowane jak najszybszym wejściem umowy w życie, bo traktują ją jako kluczowy instrument otwierania nowych rynków zbytu dla swojego eksportu.</p><p>Symbolicznym potwierdzeniem tej presji była publiczna reakcja kanclerza Friedrich Merz, który skrytykował decyzję Europarlamentu i wezwał do tymczasowego wdrożenia umowy, mimo trwających sporów prawnych.</p>To jest wynik brutalnego przetargu politycznego. Niemcy dążą do tego, żeby ta umowa w praktyce zaczęła obowiązywać jak najszybciej<p>– ocenia prof. Grosse.</p><p>Jak dodaje, w teorii możliwe byłoby wdrożenie umowy bez zgody Parlamentu Europejskiego, ale taki scenariusz byłby sprzeczny z prawem unijnym i oznaczałby poważny kryzys instytucjonalny.</p><p>Zdaniem politologa reakcja eurodeputowanych nie jest przypadkowa. Parlament Europejski staje się coraz bardziej eurosceptyczny, przynajmniej w sprawach handlowych i rolnych.</p>Środowiska powiązane z rolnikami i produkcją żywności od wielu miesięcy głośno protestują. Część europosłów, która nie ma odwagi głosować wprost przeciwko umowie, uznała, że zapytanie Trybunału to wygodna gra na czas<p>– tłumaczy.</p><p>Jak przypomina, niedawne masowe protesty rolników przed siedzibą Parlamentu w Strasburgu wywarły realną presję polityczną. Większość, która przesądziła o skierowaniu sprawy do TSUE, była bardzo niewielka – i równie krucha może się okazać przy ewentualnym głosowaniu nad ratyfikacją.</p><p>W ocenie prof. Grosse’a spór o Mercosur odsłania głębszy problem Unii Europejskiej: konflikt między interesami wielkich eksporterów a bezpieczeństwem żywnościowym kontynentu.</p>Po jednej stronie mamy interesy ekonomiczne – otwieranie rynków zbytu dla Niemiec. Po drugiej bezpieczeństwo żywnościowe, czyli pytanie, czy Europa będzie w stanie wyżywić Europejczyków<p>– podkreśla.</p><p>Jak dodaje, połączenie konkurencji spoza UE z restrykcyjną polityką klimatyczną może w dłuższej perspektywie doprowadzić do osłabienia europejskiej produkcji rolnej.</p>Jeżeli doszłoby do eskalacji konfliktu w Europie, moglibyśmy mieć ogromne trudności z samowystarczalnością w tym kluczowym obszarze<p>– ostrzega politolog.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 15:33:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/89e9694b/1f094834.mp3" length="20851555" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1303</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Decyzja Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy handlowej UE–Mercosur do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zaskoczyła wielu obserwatorów brukselskiej sceny politycznej. Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Wnet politolog prof. Tomasz Grosse, choć układ sił w Parlamencie był od miesięcy bardzo wyrównany, zwolennicy porozumienia do końca liczyli na jego przepchnięcie.</p>Do ostatniej chwili, szczególnie zwolennicy tego projektu, liczyli na to, że parlament nie będzie – mówiąc krótko – sypał piachem w szprychy. A okazało się, że jednak ugiął się pod protestami rolniczymi, które przetoczyły się przez Brukselę i całą Unię Europejską<p>– tłumaczy prof. Grosse.</p><p>Skierowanie umowy do TSUE w praktyce oznacza zawieszenie procesu ratyfikacyjnego w Parlamencie Europejskim. Zdaniem politologa to najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższe miesiące, choć – jak zaznacza – sprawa wciąż pozostaje otwarta.</p>Mieliśmy deklarację, że jeżeli uda się sformułować wniosek do Trybunału, parlament wstrzyma ratyfikację do czasu wyroku. Ale napięcie jest ogromne, a presja polityczna bardzo silna<p>– mówi gość Popołudnia Wnet.</p><p>Presja ta płynie przede wszystkim z Berlina i z Komisji Europejskiej. Niemcy, jak wskazuje Grosse, są szczególnie zainteresowane jak najszybszym wejściem umowy w życie, bo traktują ją jako kluczowy instrument otwierania nowych rynków zbytu dla swojego eksportu.</p><p>Symbolicznym potwierdzeniem tej presji była publiczna reakcja kanclerza Friedrich Merz, który skrytykował decyzję Europarlamentu i wezwał do tymczasowego wdrożenia umowy, mimo trwających sporów prawnych.</p>To jest wynik brutalnego przetargu politycznego. Niemcy dążą do tego, żeby ta umowa w praktyce zaczęła obowiązywać jak najszybciej<p>– ocenia prof. Grosse.</p><p>Jak dodaje, w teorii możliwe byłoby wdrożenie umowy bez zgody Parlamentu Europejskiego, ale taki scenariusz byłby sprzeczny z prawem unijnym i oznaczałby poważny kryzys instytucjonalny.</p><p>Zdaniem politologa reakcja eurodeputowanych nie jest przypadkowa. Parlament Europejski staje się coraz bardziej eurosceptyczny, przynajmniej w sprawach handlowych i rolnych.</p>Środowiska powiązane z rolnikami i produkcją żywności od wielu miesięcy głośno protestują. Część europosłów, która nie ma odwagi głosować wprost przeciwko umowie, uznała, że zapytanie Trybunału to wygodna gra na czas<p>– tłumaczy.</p><p>Jak przypomina, niedawne masowe protesty rolników przed siedzibą Parlamentu w Strasburgu wywarły realną presję polityczną. Większość, która przesądziła o skierowaniu sprawy do TSUE, była bardzo niewielka – i równie krucha może się okazać przy ewentualnym głosowaniu nad ratyfikacją.</p><p>W ocenie prof. Grosse’a spór o Mercosur odsłania głębszy problem Unii Europejskiej: konflikt między interesami wielkich eksporterów a bezpieczeństwem żywnościowym kontynentu.</p>Po jednej stronie mamy interesy ekonomiczne – otwieranie rynków zbytu dla Niemiec. Po drugiej bezpieczeństwo żywnościowe, czyli pytanie, czy Europa będzie w stanie wyżywić Europejczyków<p>– podkreśla.</p><p>Jak dodaje, połączenie konkurencji spoza UE z restrykcyjną polityką klimatyczną może w dłuższej perspektywie doprowadzić do osłabienia europejskiej produkcji rolnej.</p>Jeżeli doszłoby do eskalacji konfliktu w Europie, moglibyśmy mieć ogromne trudności z samowystarczalnością w tym kluczowym obszarze<p>– ostrzega politolog.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Przepaść między politykami amerykańskimi a europejskimi się pogłębia". Marek Budzisz po wystąpieniu Trumpa w Davos</title>
      <itunes:episode>12726</itunes:episode>
      <podcast:episode>12726</podcast:episode>
      <itunes:title>"Przepaść między politykami amerykańskimi a europejskimi się pogłębia". Marek Budzisz po wystąpieniu Trumpa w Davos</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">289d04d1-9bfb-4dca-b7e6-4704d92588af</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e50819c2</link>
      <description>
        <![CDATA[]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 15:18:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e50819c2/7e1da0b1.mp3" length="35057064" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1780</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Przemysław Radzik: Akcja w KRS ma charakter bandycki i demonstracyjny</title>
      <itunes:episode>12725</itunes:episode>
      <podcast:episode>12725</podcast:episode>
      <itunes:title>Przemysław Radzik: Akcja w KRS ma charakter bandycki i demonstracyjny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a6349e93-0f30-4fb1-b9c3-80474bc5a07f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9bc3d048</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysław Radzik w rozmowie z Łukaszem Jankowskim komentuje kolejne najście prokuratury na biuro jego urzędu. Padają słowa o bandytyzmie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysław Radzik w rozmowie z Łukaszem Jankowskim komentuje kolejne najście prokuratury na biuro jego urzędu. Padają słowa o bandytyzmie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 14:41:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9bc3d048/8d6e2a33.mp3" length="6852009" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>428</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysław Radzik w rozmowie z Łukaszem Jankowskim komentuje kolejne najście prokuratury na biuro jego urzędu. Padają słowa o bandytyzmie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>KRS, Przemysław Radzik, prokuratura</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump w Davos: USA nie użyją siły wobec Grenlandii</title>
      <itunes:episode>12724</itunes:episode>
      <podcast:episode>12724</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump w Davos: USA nie użyją siły wobec Grenlandii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">86d5e167-c90a-4655-853a-9fa2be1d34fe</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5de03e19</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć zapowiadane jako wystąpienie poświęcone gospodarce, przemówienie prezydenta Donalda Trumpa podczas dorocznego Światowego Forum Ekonomicznego szybko zostało zdominowane przez wątek geopolityczny. W szwajcarskim Davos Trump odniósł się wprost do kontrowersyjnej kwestii przejęcia Grenlandia, stanowczo wykluczając użycie siły.</p>Ludzie myśleli, że użyję siły, ale nie muszę. Nie chcę używać siły. Nie użyję siły<p>– powiedział prezydent USA do zgromadzonych w sali konferencyjnej liderów biznesu i polityki.</p><p>Jednocześnie Trump zarysował ambicje Waszyngtonu wobec strategicznie położonej wyspy. Jego zdaniem jedynie Stany Zjednoczone są w stanie zagwarantować Grenlandii realne bezpieczeństwo w zmieniającym się układzie sił na świecie.</p>Potrzebujemy jej dla strategicznego bezpieczeństwa narodowego oraz bezpieczeństwa międzynarodowego. Ta ogromna, niezabezpieczona wyspa jest w istocie częścią Ameryki Północnej. To nasze terytorium<p>– stwierdził.</p>Zabiegam o natychmiastowe negocjacje, aby ponownie omówić przejęcie Grenlandii przez Stany Zjednoczone<p>– dodał.</p><p>Prezydent bagatelizował obawy sojuszników, określając sprawę jako „niewielką prośbę” dotyczącą „kawałka lodu”. Podkreślał przy tym, że ewentualne przejęcie wyspy nie stanowiłoby zagrożenia dla NATO, którego członkami są zarówno Stany Zjednoczone, jak i Dania.</p>Chcemy kawałka lodu dla ochrony świata, a oni nie chcą go oddać<p>– mówił Trump, wskazując na globalny wymiar bezpieczeństwa Arktyki.</p><p>Wystąpienie prezydenta USA przyciągnęło szczególną uwagę w kontekście narastających napięć transatlantyckich. Przywódcy NATO ostrzegają, że strategia Waszyngtonu wobec Grenlandii może poważnie zachwiać spójnością Sojuszu. Z kolei władze Danii i samej Grenlandii sygnalizują gotowość do zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej i infrastrukturalnej na wyspie – bez zmiany jej statusu politycznego.</p><p><em>Źródło: Agencja Reutera</em></p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć zapowiadane jako wystąpienie poświęcone gospodarce, przemówienie prezydenta Donalda Trumpa podczas dorocznego Światowego Forum Ekonomicznego szybko zostało zdominowane przez wątek geopolityczny. W szwajcarskim Davos Trump odniósł się wprost do kontrowersyjnej kwestii przejęcia Grenlandia, stanowczo wykluczając użycie siły.</p>Ludzie myśleli, że użyję siły, ale nie muszę. Nie chcę używać siły. Nie użyję siły<p>– powiedział prezydent USA do zgromadzonych w sali konferencyjnej liderów biznesu i polityki.</p><p>Jednocześnie Trump zarysował ambicje Waszyngtonu wobec strategicznie położonej wyspy. Jego zdaniem jedynie Stany Zjednoczone są w stanie zagwarantować Grenlandii realne bezpieczeństwo w zmieniającym się układzie sił na świecie.</p>Potrzebujemy jej dla strategicznego bezpieczeństwa narodowego oraz bezpieczeństwa międzynarodowego. Ta ogromna, niezabezpieczona wyspa jest w istocie częścią Ameryki Północnej. To nasze terytorium<p>– stwierdził.</p>Zabiegam o natychmiastowe negocjacje, aby ponownie omówić przejęcie Grenlandii przez Stany Zjednoczone<p>– dodał.</p><p>Prezydent bagatelizował obawy sojuszników, określając sprawę jako „niewielką prośbę” dotyczącą „kawałka lodu”. Podkreślał przy tym, że ewentualne przejęcie wyspy nie stanowiłoby zagrożenia dla NATO, którego członkami są zarówno Stany Zjednoczone, jak i Dania.</p>Chcemy kawałka lodu dla ochrony świata, a oni nie chcą go oddać<p>– mówił Trump, wskazując na globalny wymiar bezpieczeństwa Arktyki.</p><p>Wystąpienie prezydenta USA przyciągnęło szczególną uwagę w kontekście narastających napięć transatlantyckich. Przywódcy NATO ostrzegają, że strategia Waszyngtonu wobec Grenlandii może poważnie zachwiać spójnością Sojuszu. Z kolei władze Danii i samej Grenlandii sygnalizują gotowość do zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej i infrastrukturalnej na wyspie – bez zmiany jej statusu politycznego.</p><p><em>Źródło: Agencja Reutera</em></p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 14:03:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5de03e19/91e8ab0d.mp3" length="70903343" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4431</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć zapowiadane jako wystąpienie poświęcone gospodarce, przemówienie prezydenta Donalda Trumpa podczas dorocznego Światowego Forum Ekonomicznego szybko zostało zdominowane przez wątek geopolityczny. W szwajcarskim Davos Trump odniósł się wprost do kontrowersyjnej kwestii przejęcia Grenlandia, stanowczo wykluczając użycie siły.</p>Ludzie myśleli, że użyję siły, ale nie muszę. Nie chcę używać siły. Nie użyję siły<p>– powiedział prezydent USA do zgromadzonych w sali konferencyjnej liderów biznesu i polityki.</p><p>Jednocześnie Trump zarysował ambicje Waszyngtonu wobec strategicznie położonej wyspy. Jego zdaniem jedynie Stany Zjednoczone są w stanie zagwarantować Grenlandii realne bezpieczeństwo w zmieniającym się układzie sił na świecie.</p>Potrzebujemy jej dla strategicznego bezpieczeństwa narodowego oraz bezpieczeństwa międzynarodowego. Ta ogromna, niezabezpieczona wyspa jest w istocie częścią Ameryki Północnej. To nasze terytorium<p>– stwierdził.</p>Zabiegam o natychmiastowe negocjacje, aby ponownie omówić przejęcie Grenlandii przez Stany Zjednoczone<p>– dodał.</p><p>Prezydent bagatelizował obawy sojuszników, określając sprawę jako „niewielką prośbę” dotyczącą „kawałka lodu”. Podkreślał przy tym, że ewentualne przejęcie wyspy nie stanowiłoby zagrożenia dla NATO, którego członkami są zarówno Stany Zjednoczone, jak i Dania.</p>Chcemy kawałka lodu dla ochrony świata, a oni nie chcą go oddać<p>– mówił Trump, wskazując na globalny wymiar bezpieczeństwa Arktyki.</p><p>Wystąpienie prezydenta USA przyciągnęło szczególną uwagę w kontekście narastających napięć transatlantyckich. Przywódcy NATO ostrzegają, że strategia Waszyngtonu wobec Grenlandii może poważnie zachwiać spójnością Sojuszu. Z kolei władze Danii i samej Grenlandii sygnalizują gotowość do zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej i infrastrukturalnej na wyspie – bez zmiany jej statusu politycznego.</p><p><em>Źródło: Agencja Reutera</em></p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polskie jeździectwo: skąd przyszliśmy, dokąd zmierzamy? – Cała naprzód 21.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12723</itunes:episode>
      <podcast:episode>12723</podcast:episode>
      <itunes:title>Polskie jeździectwo: skąd przyszliśmy, dokąd zmierzamy? – Cała naprzód 21.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">be26d768-34ce-456d-81fa-a033c4de3f97</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8ced456a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Gościem programu jest Marcin Szczypiorski – doświadczony jeździec, trener, działacz sportowy oraz były prezes Polskiego Związku Jeździeckiego.<br></strong>Rozmowa koncentruje się na historii i aktualnych wyzwaniach polskiego jeździectwa, w tym braku integracji między sportem a hodowlą koni oraz deregulacji zawodu trenera, która negatywnie wpłynęła na jakość szkolenia. Rozmówca dzieli się osobistymi doświadczeniami oraz apeluje o wprowadzenie programów wsparcia dla mniej zamożnych rodzin pragnących uprawiać jeździectwo. W audycji pojawia się też wątek niepewnej przyszłości warszawskiego toru wyścigowego na Służewcu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Gościem programu jest Marcin Szczypiorski – doświadczony jeździec, trener, działacz sportowy oraz były prezes Polskiego Związku Jeździeckiego.<br></strong>Rozmowa koncentruje się na historii i aktualnych wyzwaniach polskiego jeździectwa, w tym braku integracji między sportem a hodowlą koni oraz deregulacji zawodu trenera, która negatywnie wpłynęła na jakość szkolenia. Rozmówca dzieli się osobistymi doświadczeniami oraz apeluje o wprowadzenie programów wsparcia dla mniej zamożnych rodzin pragnących uprawiać jeździectwo. W audycji pojawia się też wątek niepewnej przyszłości warszawskiego toru wyścigowego na Służewcu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 14:00:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8ced456a/50989d1f.mp3" length="29324416" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1832</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Gościem programu jest Marcin Szczypiorski – doświadczony jeździec, trener, działacz sportowy oraz były prezes Polskiego Związku Jeździeckiego.<br></strong>Rozmowa koncentruje się na historii i aktualnych wyzwaniach polskiego jeździectwa, w tym braku integracji między sportem a hodowlą koni oraz deregulacji zawodu trenera, która negatywnie wpłynęła na jakość szkolenia. Rozmówca dzieli się osobistymi doświadczeniami oraz apeluje o wprowadzenie programów wsparcia dla mniej zamożnych rodzin pragnących uprawiać jeździectwo. W audycji pojawia się też wątek niepewnej przyszłości warszawskiego toru wyścigowego na Służewcu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 21.01.2026 r. : zaproszenie dla Białorusi do Rady Pokoju</title>
      <itunes:episode>12722</itunes:episode>
      <podcast:episode>12722</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 21.01.2026 r. : zaproszenie dla Białorusi do Rady Pokoju</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5e5606f6-2471-4e82-833e-4aeb44f0a06e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/341589b6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Przegląd wiadomości z Białorusi:</strong></p><ul><li>Aleksandr Łukaszenka podpisał dokument o przystąpieniu Białorusi do Rady Pokoju pod przewodnictwem Donalda Trumpa. Zapewniał, że przez pierwsze trzy lata możliwe jest bezpłatne uczestnictwo w tej organizacji.<br><em>Miliard jest potrzebny, jeśli po trzech latach chcesz dalej działać. Ale jest jeszcze jeden warunek: jeśli będziesz współpracować i dobrze pracować w imię pokoju, to nawet bez miliarda możesz kontynuować działalność. Ja kieruję się tym drugim podejściem</em> – tłumaczył.<br>Tworzona przez amerykańskiego prezydenta Rada Pokoju ma przede wszystkim nadzorować realizację planu pokojowego Trumpa dla Strefy Gazy, jednak nie wyklucza się, że zajmie się także innymi konfliktami międzynarodowymi, w tym wojną na Ukrainie oraz sytuacją w Wenezueli. Na czele Rady ma stanąć sam Trump, a według części mediów stałe członkostwo ma kosztować ponad 1 mld dolarów w gotówce.<br>Nie jest jasne, ilu przywódców zostało zaproszonych do Rady Pokoju. Media z różnych krajów informują jednak o około 60 szefach państw i rządów. Zaproszenie otrzymał również przywódca Rosji Władimir Putin, lecz jak dotąd Kreml nie podjął decyzji w sprawie udziału w tym gremium.</li></ul><p><br></p><ul><li>Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow uznał litewskie plany wzmocnienia Przesmyku Suwalskiego za prowokację. W ten sposób odpowiedział na pytanie dotyczące budowy poligonu armii litewskiej w tym regionie.<br> <em>Zarówno w Rosji, jak i na Białorusi panuje naturalne przekonanie, że planowana jest jakaś prowokacja, mająca sprowokować nas do konkretnych działań, a następnie posłużyć do apelu o jedność Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego. Groźby wobec obwodu królewieckiego wpisują się w ten sam schemat. Nie będziemy angażować się w wymianę retorycznych gróźb, ale wszyscy powinni wiedzieć - wielokrotnie to podkreślano - że takie prowokacje byłyby samobójcze dla ich autorów</em> – powiedział Ławrow.<br>Przypomnijmy, że Litwa ogłosiła plany budowy poligonu wojskowego w miejscowości Kapčiamiestis, położonej w Przesmyku Suwalskim, w pobliżu granic Polski i Białorusi oraz obwodu królewieckiego</li></ul><p><br></p><ul><li>Liderka białoruskiej opozycji Swietłana Cichanouska, która od 2020 roku mieszka i działa w Wilnie, wraz ze swoim zespołem planuje opuścić Litwę i przenieść się do Polski. Informację tę podała agencja AFP, powołując się na kilka źródeł z otoczenia opozycjonistki.<br>Decyzja o zmianie miejsca działalności ma być związana z planowanym ograniczeniem ochrony Cichanouskiej przez litewskie władze pod koniec 2025 roku.<br>Współpracownik Cichanouskiej, Dzianis Kuczynski, poinformował, że mąż liderki emigracyjnego gabinetu, Siarhej Cichanouski, zwolniony w ubiegłym roku z białoruskiego więzienia, przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Ze względów bezpieczeństwa nie planuje on na razie powrotu do Europy.</li></ul><p><br></p><ul><li>W Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie-Cortina d'Ampezzo weźmie udział co najmniej siedmiu sportowców z Białorusi. Białoruscy zawodnicy będą reprezentowani w narciarstwie alpejskim, łyżwiarstwie szybkim, narciarstwie biegowym, łyżwiarstwie figurowym oraz w narciarstwie dowolnym.<br>Międzynarodowy Komitet Olimpijski ogłosił we wrześniu, że sportowcy z Białorusi będą mogli startować w igrzyskach olimpijskich pod neutralną flagą, pod warunkiem spełnienia surowych kryteriów. Między innymi będą musieli udowodnić, że nie wspierali aktywnie wojny na Ukrainie ani nie utrzymywali powiązań z wojskiem.</li></ul>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Przegląd wiadomości z Białorusi:</strong></p><ul><li>Aleksandr Łukaszenka podpisał dokument o przystąpieniu Białorusi do Rady Pokoju pod przewodnictwem Donalda Trumpa. Zapewniał, że przez pierwsze trzy lata możliwe jest bezpłatne uczestnictwo w tej organizacji.<br><em>Miliard jest potrzebny, jeśli po trzech latach chcesz dalej działać. Ale jest jeszcze jeden warunek: jeśli będziesz współpracować i dobrze pracować w imię pokoju, to nawet bez miliarda możesz kontynuować działalność. Ja kieruję się tym drugim podejściem</em> – tłumaczył.<br>Tworzona przez amerykańskiego prezydenta Rada Pokoju ma przede wszystkim nadzorować realizację planu pokojowego Trumpa dla Strefy Gazy, jednak nie wyklucza się, że zajmie się także innymi konfliktami międzynarodowymi, w tym wojną na Ukrainie oraz sytuacją w Wenezueli. Na czele Rady ma stanąć sam Trump, a według części mediów stałe członkostwo ma kosztować ponad 1 mld dolarów w gotówce.<br>Nie jest jasne, ilu przywódców zostało zaproszonych do Rady Pokoju. Media z różnych krajów informują jednak o około 60 szefach państw i rządów. Zaproszenie otrzymał również przywódca Rosji Władimir Putin, lecz jak dotąd Kreml nie podjął decyzji w sprawie udziału w tym gremium.</li></ul><p><br></p><ul><li>Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow uznał litewskie plany wzmocnienia Przesmyku Suwalskiego za prowokację. W ten sposób odpowiedział na pytanie dotyczące budowy poligonu armii litewskiej w tym regionie.<br> <em>Zarówno w Rosji, jak i na Białorusi panuje naturalne przekonanie, że planowana jest jakaś prowokacja, mająca sprowokować nas do konkretnych działań, a następnie posłużyć do apelu o jedność Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego. Groźby wobec obwodu królewieckiego wpisują się w ten sam schemat. Nie będziemy angażować się w wymianę retorycznych gróźb, ale wszyscy powinni wiedzieć - wielokrotnie to podkreślano - że takie prowokacje byłyby samobójcze dla ich autorów</em> – powiedział Ławrow.<br>Przypomnijmy, że Litwa ogłosiła plany budowy poligonu wojskowego w miejscowości Kapčiamiestis, położonej w Przesmyku Suwalskim, w pobliżu granic Polski i Białorusi oraz obwodu królewieckiego</li></ul><p><br></p><ul><li>Liderka białoruskiej opozycji Swietłana Cichanouska, która od 2020 roku mieszka i działa w Wilnie, wraz ze swoim zespołem planuje opuścić Litwę i przenieść się do Polski. Informację tę podała agencja AFP, powołując się na kilka źródeł z otoczenia opozycjonistki.<br>Decyzja o zmianie miejsca działalności ma być związana z planowanym ograniczeniem ochrony Cichanouskiej przez litewskie władze pod koniec 2025 roku.<br>Współpracownik Cichanouskiej, Dzianis Kuczynski, poinformował, że mąż liderki emigracyjnego gabinetu, Siarhej Cichanouski, zwolniony w ubiegłym roku z białoruskiego więzienia, przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Ze względów bezpieczeństwa nie planuje on na razie powrotu do Europy.</li></ul><p><br></p><ul><li>W Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie-Cortina d'Ampezzo weźmie udział co najmniej siedmiu sportowców z Białorusi. Białoruscy zawodnicy będą reprezentowani w narciarstwie alpejskim, łyżwiarstwie szybkim, narciarstwie biegowym, łyżwiarstwie figurowym oraz w narciarstwie dowolnym.<br>Międzynarodowy Komitet Olimpijski ogłosił we wrześniu, że sportowcy z Białorusi będą mogli startować w igrzyskach olimpijskich pod neutralną flagą, pod warunkiem spełnienia surowych kryteriów. Między innymi będą musieli udowodnić, że nie wspierali aktywnie wojny na Ukrainie ani nie utrzymywali powiązań z wojskiem.</li></ul>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 12:50:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/341589b6/6e747e77.mp3" length="35106370" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1693</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Przegląd wiadomości z Białorusi:</strong></p><ul><li>Aleksandr Łukaszenka podpisał dokument o przystąpieniu Białorusi do Rady Pokoju pod przewodnictwem Donalda Trumpa. Zapewniał, że przez pierwsze trzy lata możliwe jest bezpłatne uczestnictwo w tej organizacji.<br><em>Miliard jest potrzebny, jeśli po trzech latach chcesz dalej działać. Ale jest jeszcze jeden warunek: jeśli będziesz współpracować i dobrze pracować w imię pokoju, to nawet bez miliarda możesz kontynuować działalność. Ja kieruję się tym drugim podejściem</em> – tłumaczył.<br>Tworzona przez amerykańskiego prezydenta Rada Pokoju ma przede wszystkim nadzorować realizację planu pokojowego Trumpa dla Strefy Gazy, jednak nie wyklucza się, że zajmie się także innymi konfliktami międzynarodowymi, w tym wojną na Ukrainie oraz sytuacją w Wenezueli. Na czele Rady ma stanąć sam Trump, a według części mediów stałe członkostwo ma kosztować ponad 1 mld dolarów w gotówce.<br>Nie jest jasne, ilu przywódców zostało zaproszonych do Rady Pokoju. Media z różnych krajów informują jednak o około 60 szefach państw i rządów. Zaproszenie otrzymał również przywódca Rosji Władimir Putin, lecz jak dotąd Kreml nie podjął decyzji w sprawie udziału w tym gremium.</li></ul><p><br></p><ul><li>Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow uznał litewskie plany wzmocnienia Przesmyku Suwalskiego za prowokację. W ten sposób odpowiedział na pytanie dotyczące budowy poligonu armii litewskiej w tym regionie.<br> <em>Zarówno w Rosji, jak i na Białorusi panuje naturalne przekonanie, że planowana jest jakaś prowokacja, mająca sprowokować nas do konkretnych działań, a następnie posłużyć do apelu o jedność Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego. Groźby wobec obwodu królewieckiego wpisują się w ten sam schemat. Nie będziemy angażować się w wymianę retorycznych gróźb, ale wszyscy powinni wiedzieć - wielokrotnie to podkreślano - że takie prowokacje byłyby samobójcze dla ich autorów</em> – powiedział Ławrow.<br>Przypomnijmy, że Litwa ogłosiła plany budowy poligonu wojskowego w miejscowości Kapčiamiestis, położonej w Przesmyku Suwalskim, w pobliżu granic Polski i Białorusi oraz obwodu królewieckiego</li></ul><p><br></p><ul><li>Liderka białoruskiej opozycji Swietłana Cichanouska, która od 2020 roku mieszka i działa w Wilnie, wraz ze swoim zespołem planuje opuścić Litwę i przenieść się do Polski. Informację tę podała agencja AFP, powołując się na kilka źródeł z otoczenia opozycjonistki.<br>Decyzja o zmianie miejsca działalności ma być związana z planowanym ograniczeniem ochrony Cichanouskiej przez litewskie władze pod koniec 2025 roku.<br>Współpracownik Cichanouskiej, Dzianis Kuczynski, poinformował, że mąż liderki emigracyjnego gabinetu, Siarhej Cichanouski, zwolniony w ubiegłym roku z białoruskiego więzienia, przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Ze względów bezpieczeństwa nie planuje on na razie powrotu do Europy.</li></ul><p><br></p><ul><li>W Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie-Cortina d'Ampezzo weźmie udział co najmniej siedmiu sportowców z Białorusi. Białoruscy zawodnicy będą reprezentowani w narciarstwie alpejskim, łyżwiarstwie szybkim, narciarstwie biegowym, łyżwiarstwie figurowym oraz w narciarstwie dowolnym.<br>Międzynarodowy Komitet Olimpijski ogłosił we wrześniu, że sportowcy z Białorusi będą mogli startować w igrzyskach olimpijskich pod neutralną flagą, pod warunkiem spełnienia surowych kryteriów. Między innymi będą musieli udowodnić, że nie wspierali aktywnie wojny na Ukrainie ani nie utrzymywali powiązań z wojskiem.</li></ul>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Drogie zegarki nie muszą odmierzać szczęśliwego czasu -  Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 20.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12721</itunes:episode>
      <podcast:episode>12721</podcast:episode>
      <itunes:title>Drogie zegarki nie muszą odmierzać szczęśliwego czasu -  Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 20.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">33c72366-7ebe-4daa-9e15-d02388e63ae7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/04ba8300</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tym razem nie tylko o drogich zegarkach i tych, co je noszą, ale o samej audycji Prawo cytatu i o zaskakujących ścieżkach życiowych, które nie zawsze się przecinają... </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tym razem nie tylko o drogich zegarkach i tych, co je noszą, ale o samej audycji Prawo cytatu i o zaskakujących ścieżkach życiowych, które nie zawsze się przecinają... </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 12:19:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/04ba8300/bb94b2bb.mp3" length="35112415" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1719</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tym razem nie tylko o drogich zegarkach i tych, co je noszą, ale o samej audycji Prawo cytatu i o zaskakujących ścieżkach życiowych, które nie zawsze się przecinają... </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Proces Pfizer–Polska: spór o miliardy i odpowiedzialność państwa</title>
      <itunes:episode>12720</itunes:episode>
      <podcast:episode>12720</podcast:episode>
      <itunes:title>Proces Pfizer–Polska: spór o miliardy i odpowiedzialność państwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">da0a28d4-7bad-487d-9b46-d1f2181c63a8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9fea46ab</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>21 stycznia w Brukseli rusza proces Pfizer kontra Polska dotyczący odmowy odbioru i zapłaty za szczepionki przeciw COVID-19.<br> <br>Zdaniem publicysty i filmowca<strong> Macieja Pawlickiego</strong> to nie tylko spór finansowy, ale test relacji państwa z UE, koncernami farmaceutycznymi i własnymi obywatelami.</p><p>Tajna umowa i rola Unii Europejskiej</p><p>Sprawa dotyczy kontraktu negocjowanego przez Komisję Europejską, bez pełnej transparentności. Polska – według krytyków – została pozbawiona realnego wpływu na jego warunki, w tym zapisy o płatnościach za nieodebrane dawki.</p>Jeśli Polska poprowadzi ten proces mądrze i odważnie, z gotowością ujawnienia prawdy, może go wygrać. Wydano dziesiątki miliardów euro w nietransparentny sposób, a państwa członkowskie miały tylko wykonać umowę<p>przekonuje Maciej Pawlicki w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>21 stycznia w Brukseli rusza proces Pfizer kontra Polska dotyczący odmowy odbioru i zapłaty za szczepionki przeciw COVID-19.<br> <br>Zdaniem publicysty i filmowca<strong> Macieja Pawlickiego</strong> to nie tylko spór finansowy, ale test relacji państwa z UE, koncernami farmaceutycznymi i własnymi obywatelami.</p><p>Tajna umowa i rola Unii Europejskiej</p><p>Sprawa dotyczy kontraktu negocjowanego przez Komisję Europejską, bez pełnej transparentności. Polska – według krytyków – została pozbawiona realnego wpływu na jego warunki, w tym zapisy o płatnościach za nieodebrane dawki.</p>Jeśli Polska poprowadzi ten proces mądrze i odważnie, z gotowością ujawnienia prawdy, może go wygrać. Wydano dziesiątki miliardów euro w nietransparentny sposób, a państwa członkowskie miały tylko wykonać umowę<p>przekonuje Maciej Pawlicki w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 11:31:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9fea46ab/53adfd26.mp3" length="18051649" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>984</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>21 stycznia w Brukseli rusza proces Pfizer kontra Polska dotyczący odmowy odbioru i zapłaty za szczepionki przeciw COVID-19.<br> <br>Zdaniem publicysty i filmowca<strong> Macieja Pawlickiego</strong> to nie tylko spór finansowy, ale test relacji państwa z UE, koncernami farmaceutycznymi i własnymi obywatelami.</p><p>Tajna umowa i rola Unii Europejskiej</p><p>Sprawa dotyczy kontraktu negocjowanego przez Komisję Europejską, bez pełnej transparentności. Polska – według krytyków – została pozbawiona realnego wpływu na jego warunki, w tym zapisy o płatnościach za nieodebrane dawki.</p>Jeśli Polska poprowadzi ten proces mądrze i odważnie, z gotowością ujawnienia prawdy, może go wygrać. Wydano dziesiątki miliardów euro w nietransparentny sposób, a państwa członkowskie miały tylko wykonać umowę<p>przekonuje Maciej Pawlicki w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>AI-slop, brain rot, coraz głupsi ludzie i coraz potężniejsza AI. Czy da się z tym coś jeszcze zrobić?</title>
      <itunes:episode>12719</itunes:episode>
      <podcast:episode>12719</podcast:episode>
      <itunes:title>AI-slop, brain rot, coraz głupsi ludzie i coraz potężniejsza AI. Czy da się z tym coś jeszcze zrobić?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6f87d47c-c507-406a-bd2d-4c9d82fa48de</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1011c040</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Smartfony w szkołach, sztuczna inteligencja produkująca masowo treści, zanik gotówki i cyfrowe zmęczenie – to tematy, które coraz częściej przestają być futurystyczną wizją, a stają się codziennością. O tym, jak technologia zmienia nasze życie, mówił w Radiu Wnet Maciej Wapiński, twórca cyfrowy i dziennikarz Biznes Info.</p><p><strong>Telefony niszczą koncentrację dzieci<br></strong><br></p><p>Zdaniem Wapińskiego problem smartfonów w szkołach nie jest już kwestią „czy”, ale „jak bardzo”.</p><em>Telefony i social media mają destrukcyjny wpływ na mózg, rozwój i psychikę dzieci. To problem, którego nie możemy ignorować</em><br>— mówi.<p></p><p>Przywołuje dane pokazujące globalny spadek IQ od ponad stu lat oraz gwałtowny wzrost problemów psychicznych u młodych ludzi po 2012 roku – czyli od momentu, gdy Instagram i smartfony z przednią kamerą stały się masowe.</p><em>Dziewczyny porównują się do idealnego świata z Instagrama. To prowadzi do samookaleczeń, depresji, a nawet wpływa na decyzje o zakładaniu rodziny</em><br>— podkreśla.<p></p><p>Dlatego jego zdaniem <strong>zakaz telefonów w szkołach podstawowych jest konieczny</strong>, choć nie wystarczy sam przepis.</p><em>Po drugiej stronie są technologicznie ogarnięte dzieci. VPN, Discord, Telegram – oni wszystko obejdą. Ale chodzi o to, żeby nie mieli tego na wyciągnięcie ręki</em><br>— mówi.<p></p><p>Jako kompromis proponuje rozwiązania typu smartwatche – do kontaktu, bez dostępu do aplikacji.</p><p><strong>AI-slop, czyli internetowy szlam<br></strong><br></p><p>Drugim wielkim zagrożeniem jest – jego zdaniem – zalew treści tworzonych przez sztuczną inteligencję.</p><em>Jest takie pojęcie: AI-slop. To szlam kontentu produkowanego masowo przez AI – wideo, audio, teksty. I my jako ludzie konkurujemy z tym o uwagę widza</em>.<p></p><p>Problem polega na tym, że algorytmy doskonale wiedzą, jak przyciągać uwagę.</p><em>Mózg młodego człowieka wciąga się w to na długie minuty. Doomscrolling. Przepalanie mózgu. Stąd pojęcie „brain rot”</em><br>— tłumaczy.<p></p><p>Jednocześnie pojawia się nadzieja w postaci zmęczenia sztuczną inteligencją.</p><em>Mówi się o AI fatigue – ludzie zaczynają mieć dość. Być może zaczną szukać treści tworzonych przez człowieka, a nie przez maszyny</em>.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Smartfony w szkołach, sztuczna inteligencja produkująca masowo treści, zanik gotówki i cyfrowe zmęczenie – to tematy, które coraz częściej przestają być futurystyczną wizją, a stają się codziennością. O tym, jak technologia zmienia nasze życie, mówił w Radiu Wnet Maciej Wapiński, twórca cyfrowy i dziennikarz Biznes Info.</p><p><strong>Telefony niszczą koncentrację dzieci<br></strong><br></p><p>Zdaniem Wapińskiego problem smartfonów w szkołach nie jest już kwestią „czy”, ale „jak bardzo”.</p><em>Telefony i social media mają destrukcyjny wpływ na mózg, rozwój i psychikę dzieci. To problem, którego nie możemy ignorować</em><br>— mówi.<p></p><p>Przywołuje dane pokazujące globalny spadek IQ od ponad stu lat oraz gwałtowny wzrost problemów psychicznych u młodych ludzi po 2012 roku – czyli od momentu, gdy Instagram i smartfony z przednią kamerą stały się masowe.</p><em>Dziewczyny porównują się do idealnego świata z Instagrama. To prowadzi do samookaleczeń, depresji, a nawet wpływa na decyzje o zakładaniu rodziny</em><br>— podkreśla.<p></p><p>Dlatego jego zdaniem <strong>zakaz telefonów w szkołach podstawowych jest konieczny</strong>, choć nie wystarczy sam przepis.</p><em>Po drugiej stronie są technologicznie ogarnięte dzieci. VPN, Discord, Telegram – oni wszystko obejdą. Ale chodzi o to, żeby nie mieli tego na wyciągnięcie ręki</em><br>— mówi.<p></p><p>Jako kompromis proponuje rozwiązania typu smartwatche – do kontaktu, bez dostępu do aplikacji.</p><p><strong>AI-slop, czyli internetowy szlam<br></strong><br></p><p>Drugim wielkim zagrożeniem jest – jego zdaniem – zalew treści tworzonych przez sztuczną inteligencję.</p><em>Jest takie pojęcie: AI-slop. To szlam kontentu produkowanego masowo przez AI – wideo, audio, teksty. I my jako ludzie konkurujemy z tym o uwagę widza</em>.<p></p><p>Problem polega na tym, że algorytmy doskonale wiedzą, jak przyciągać uwagę.</p><em>Mózg młodego człowieka wciąga się w to na długie minuty. Doomscrolling. Przepalanie mózgu. Stąd pojęcie „brain rot”</em><br>— tłumaczy.<p></p><p>Jednocześnie pojawia się nadzieja w postaci zmęczenia sztuczną inteligencją.</p><em>Mówi się o AI fatigue – ludzie zaczynają mieć dość. Być może zaczną szukać treści tworzonych przez człowieka, a nie przez maszyny</em>.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 11:13:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1011c040/1314c963.mp3" length="15860917" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1132</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Smartfony w szkołach, sztuczna inteligencja produkująca masowo treści, zanik gotówki i cyfrowe zmęczenie – to tematy, które coraz częściej przestają być futurystyczną wizją, a stają się codziennością. O tym, jak technologia zmienia nasze życie, mówił w Radiu Wnet Maciej Wapiński, twórca cyfrowy i dziennikarz Biznes Info.</p><p><strong>Telefony niszczą koncentrację dzieci<br></strong><br></p><p>Zdaniem Wapińskiego problem smartfonów w szkołach nie jest już kwestią „czy”, ale „jak bardzo”.</p><em>Telefony i social media mają destrukcyjny wpływ na mózg, rozwój i psychikę dzieci. To problem, którego nie możemy ignorować</em><br>— mówi.<p></p><p>Przywołuje dane pokazujące globalny spadek IQ od ponad stu lat oraz gwałtowny wzrost problemów psychicznych u młodych ludzi po 2012 roku – czyli od momentu, gdy Instagram i smartfony z przednią kamerą stały się masowe.</p><em>Dziewczyny porównują się do idealnego świata z Instagrama. To prowadzi do samookaleczeń, depresji, a nawet wpływa na decyzje o zakładaniu rodziny</em><br>— podkreśla.<p></p><p>Dlatego jego zdaniem <strong>zakaz telefonów w szkołach podstawowych jest konieczny</strong>, choć nie wystarczy sam przepis.</p><em>Po drugiej stronie są technologicznie ogarnięte dzieci. VPN, Discord, Telegram – oni wszystko obejdą. Ale chodzi o to, żeby nie mieli tego na wyciągnięcie ręki</em><br>— mówi.<p></p><p>Jako kompromis proponuje rozwiązania typu smartwatche – do kontaktu, bez dostępu do aplikacji.</p><p><strong>AI-slop, czyli internetowy szlam<br></strong><br></p><p>Drugim wielkim zagrożeniem jest – jego zdaniem – zalew treści tworzonych przez sztuczną inteligencję.</p><em>Jest takie pojęcie: AI-slop. To szlam kontentu produkowanego masowo przez AI – wideo, audio, teksty. I my jako ludzie konkurujemy z tym o uwagę widza</em>.<p></p><p>Problem polega na tym, że algorytmy doskonale wiedzą, jak przyciągać uwagę.</p><em>Mózg młodego człowieka wciąga się w to na długie minuty. Doomscrolling. Przepalanie mózgu. Stąd pojęcie „brain rot”</em><br>— tłumaczy.<p></p><p>Jednocześnie pojawia się nadzieja w postaci zmęczenia sztuczną inteligencją.</p><em>Mówi się o AI fatigue – ludzie zaczynają mieć dość. Być może zaczną szukać treści tworzonych przez człowieka, a nie przez maszyny</em>.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Forum w Davos: Trump, ultraglobalizm i geopolityczne napięcia</title>
      <itunes:episode>12718</itunes:episode>
      <podcast:episode>12718</podcast:episode>
      <itunes:title>Forum w Davos: Trump, ultraglobalizm i geopolityczne napięcia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6cdba001-b3e2-4675-aafc-31847e891f57</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b16abbab</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos zdominowały Stany Zjednoczone, oczekiwanie na wystąpienie Donalda Trumpa oraz wyraźny zwrot w stronę twardej geopolityki. Komentarz Agnieszki Wolskiej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos zdominowały Stany Zjednoczone, oczekiwanie na wystąpienie Donalda Trumpa oraz wyraźny zwrot w stronę twardej geopolityki. Komentarz Agnieszki Wolskiej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 10:36:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b16abbab/8e4b1cf1.mp3" length="24586269" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1231</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos zdominowały Stany Zjednoczone, oczekiwanie na wystąpienie Donalda Trumpa oraz wyraźny zwrot w stronę twardej geopolityki. Komentarz Agnieszki Wolskiej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jolanta Hajdasz: wyrok dla Borowskiego to relikt komunistycznego prawa</title>
      <itunes:episode>12717</itunes:episode>
      <podcast:episode>12717</podcast:episode>
      <itunes:title>Jolanta Hajdasz: wyrok dla Borowskiego to relikt komunistycznego prawa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a06c254b-4a5b-435d-a867-ea20ae679199</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/415dbefa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Jolanta Hajdasz, prezes SDP ostro krytykuje wyrok wobec Adama Borowskiego. „Za opinię w telewizji grozi mu więzienie. To relikt komunistycznego prawa”.<br></strong><br></p><p><strong>„To wyrok skandaliczny pod każdym względem”<br></strong><br></p><p>Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP ostro zaprotestowało przeciwko prawomocnemu wyrokowi wobec Adama Borowskiego. Opozycjonista antykomunistyczny został skazany na karę pozbawienia wolności za wypowiedź sprzed kilku lat w Telewizji Republika.</p><p>Adam Borowski – legenda opozycji antykomunistycznej i były więzień polityczny z czasów PRL – został prawomocnie skazany na pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności w postępowaniu, które wszczęto na podstawie prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Wyrok dotyczy wypowiedzi Borowskiego sprzed ponad roku, które zdaniem sądu naruszyły art. 212 § 2 Kodeksu karnego o zniesławieniu, a Borowski został zobowiązany wcześniej do przeproszenia Giertycha, czego nie wykonał. W rezultacie grozi mu odbycie kary więzienia, na którą – jak mówi – nie zamierza się zgodzić i nie planuje przepraszać mimo swojego stanu zdrowia.</p><p>Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Jolanta Hajdasz nie ma wątpliwości, że sprawa ma charakter precedensowy i uderza w fundament wolności słowa.</p><em>To jest wyrok skandaliczny pod każdym względem. Artykuł 212 Kodeksu karnego to relikt komunistycznego państwa<br></em><br><p>— mówi Hajdasz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Jolanta Hajdasz, prezes SDP ostro krytykuje wyrok wobec Adama Borowskiego. „Za opinię w telewizji grozi mu więzienie. To relikt komunistycznego prawa”.<br></strong><br></p><p><strong>„To wyrok skandaliczny pod każdym względem”<br></strong><br></p><p>Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP ostro zaprotestowało przeciwko prawomocnemu wyrokowi wobec Adama Borowskiego. Opozycjonista antykomunistyczny został skazany na karę pozbawienia wolności za wypowiedź sprzed kilku lat w Telewizji Republika.</p><p>Adam Borowski – legenda opozycji antykomunistycznej i były więzień polityczny z czasów PRL – został prawomocnie skazany na pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności w postępowaniu, które wszczęto na podstawie prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Wyrok dotyczy wypowiedzi Borowskiego sprzed ponad roku, które zdaniem sądu naruszyły art. 212 § 2 Kodeksu karnego o zniesławieniu, a Borowski został zobowiązany wcześniej do przeproszenia Giertycha, czego nie wykonał. W rezultacie grozi mu odbycie kary więzienia, na którą – jak mówi – nie zamierza się zgodzić i nie planuje przepraszać mimo swojego stanu zdrowia.</p><p>Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Jolanta Hajdasz nie ma wątpliwości, że sprawa ma charakter precedensowy i uderza w fundament wolności słowa.</p><em>To jest wyrok skandaliczny pod każdym względem. Artykuł 212 Kodeksu karnego to relikt komunistycznego państwa<br></em><br><p>— mówi Hajdasz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 09:27:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/415dbefa/ce02b9b4.mp3" length="6947681" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>495</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Jolanta Hajdasz, prezes SDP ostro krytykuje wyrok wobec Adama Borowskiego. „Za opinię w telewizji grozi mu więzienie. To relikt komunistycznego prawa”.<br></strong><br></p><p><strong>„To wyrok skandaliczny pod każdym względem”<br></strong><br></p><p>Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP ostro zaprotestowało przeciwko prawomocnemu wyrokowi wobec Adama Borowskiego. Opozycjonista antykomunistyczny został skazany na karę pozbawienia wolności za wypowiedź sprzed kilku lat w Telewizji Republika.</p><p>Adam Borowski – legenda opozycji antykomunistycznej i były więzień polityczny z czasów PRL – został prawomocnie skazany na pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności w postępowaniu, które wszczęto na podstawie prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Wyrok dotyczy wypowiedzi Borowskiego sprzed ponad roku, które zdaniem sądu naruszyły art. 212 § 2 Kodeksu karnego o zniesławieniu, a Borowski został zobowiązany wcześniej do przeproszenia Giertycha, czego nie wykonał. W rezultacie grozi mu odbycie kary więzienia, na którą – jak mówi – nie zamierza się zgodzić i nie planuje przepraszać mimo swojego stanu zdrowia.</p><p>Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Jolanta Hajdasz nie ma wątpliwości, że sprawa ma charakter precedensowy i uderza w fundament wolności słowa.</p><em>To jest wyrok skandaliczny pod każdym względem. Artykuł 212 Kodeksu karnego to relikt komunistycznego państwa<br></em><br><p>— mówi Hajdasz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Relacja z procesu ks. Olszewskiego. „Represje wracają”</title>
      <itunes:episode>12716</itunes:episode>
      <podcast:episode>12716</podcast:episode>
      <itunes:title>Relacja z procesu ks. Olszewskiego. „Represje wracają”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a5fe4d03-25a8-442d-b08a-f56df22eeea8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/52e58f77</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>We środę, 21 stycznia, w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces księdza Michała Olszewskiego oraz dwóch byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy pozyskania i wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości przez Fundację Profeto, kierowaną przez księdza. Kilka dni przed planowanym terminem doszło do zmiany składu orzekającego, co obrońcy uważają za poważny błąd proceduralny, podważający podstawy dalszego postępowania.</p><p>Sprawa wzbudza silne emocje w części opinii publicznej, m.in. z uwagi na rangę działalności społecznej i charytatywnej pełnionej przez księdza Olszewskiego przed postawieniem zarzutów.</p><p><strong>„Represje w Polsce” — relacja przed sądem<br></strong><br></p><p>Przed gmachem sądu zebrały się grupy wspierające oskarżonych. Reporterka <strong>Ewa Stankiewicz</strong>, która relacjonowała wydarzenia na miejscu, podkreśla dramatyzm sytuacji i obecność służb.</p><em>Ja dopiero dochodzę tutaj do sądu, widzę przed sobą samochody policji, które licznie przybyły… kilkadziesiąt osób przyszło wesprzeć księdza, bo mamy do czynienia z powrotem represji w Polsce<br></em><br><p>— mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>We środę, 21 stycznia, w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces księdza Michała Olszewskiego oraz dwóch byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy pozyskania i wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości przez Fundację Profeto, kierowaną przez księdza. Kilka dni przed planowanym terminem doszło do zmiany składu orzekającego, co obrońcy uważają za poważny błąd proceduralny, podważający podstawy dalszego postępowania.</p><p>Sprawa wzbudza silne emocje w części opinii publicznej, m.in. z uwagi na rangę działalności społecznej i charytatywnej pełnionej przez księdza Olszewskiego przed postawieniem zarzutów.</p><p><strong>„Represje w Polsce” — relacja przed sądem<br></strong><br></p><p>Przed gmachem sądu zebrały się grupy wspierające oskarżonych. Reporterka <strong>Ewa Stankiewicz</strong>, która relacjonowała wydarzenia na miejscu, podkreśla dramatyzm sytuacji i obecność służb.</p><em>Ja dopiero dochodzę tutaj do sądu, widzę przed sobą samochody policji, które licznie przybyły… kilkadziesiąt osób przyszło wesprzeć księdza, bo mamy do czynienia z powrotem represji w Polsce<br></em><br><p>— mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 09:16:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/52e58f77/676b47a4.mp3" length="3368403" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>240</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>We środę, 21 stycznia, w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces księdza Michała Olszewskiego oraz dwóch byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy pozyskania i wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości przez Fundację Profeto, kierowaną przez księdza. Kilka dni przed planowanym terminem doszło do zmiany składu orzekającego, co obrońcy uważają za poważny błąd proceduralny, podważający podstawy dalszego postępowania.</p><p>Sprawa wzbudza silne emocje w części opinii publicznej, m.in. z uwagi na rangę działalności społecznej i charytatywnej pełnionej przez księdza Olszewskiego przed postawieniem zarzutów.</p><p><strong>„Represje w Polsce” — relacja przed sądem<br></strong><br></p><p>Przed gmachem sądu zebrały się grupy wspierające oskarżonych. Reporterka <strong>Ewa Stankiewicz</strong>, która relacjonowała wydarzenia na miejscu, podkreśla dramatyzm sytuacji i obecność służb.</p><em>Ja dopiero dochodzę tutaj do sądu, widzę przed sobą samochody policji, które licznie przybyły… kilkadziesiąt osób przyszło wesprzeć księdza, bo mamy do czynienia z powrotem represji w Polsce<br></em><br><p>— mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Styl albo się ma, albo nie”. Valentino Garavani – ostatni cesarz mody i jego ponadczasowe dziedzictwo</title>
      <itunes:episode>12715</itunes:episode>
      <podcast:episode>12715</podcast:episode>
      <itunes:title>„Styl albo się ma, albo nie”. Valentino Garavani – ostatni cesarz mody i jego ponadczasowe dziedzictwo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b372f1ae-5d9d-4a37-bb8c-f23e3c9ddb61</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9e6f9ef8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dwa dni po śmierci <strong>Valentino Garavaniego</strong>, jednego z najwybitniejszych projektantów XX wieku, na antenie Radia Wnet  jego sylwetkę i znaczenie dla świata mody przybliżyła <strong>Halina Rostkowska-Niemczyk</strong>, redaktor naczelna dwujęzycznego, modowo-dyplomatycznego magazynu <strong>La Mode et la Diplomatie</strong>.</p><p>Jak podkreślała rozmówczyni, Valentino był kimś znacznie więcej niż tylko projektantem.</p>„<strong>Valentino stał się ikoną, która wywarła wpływ daleko poza granice trendów i epok. On zmienił świat mody i wyznaczył nowe standardy piękna</strong>” – mówiła Rostkowska-Niemczyk.<p>Centralnym punktem jego twórczości było zawsze wydobywanie naturalnego piękna kobiet.</p>„<strong>Zależało mu przede wszystkim na jednym – wydobywać z kobiet prawdziwe piękno. Za to kobiety go kochały i to one wyniosły go na szczyt światowej mody</strong>”.<p>Rozmówczyni przypomniała także anegdotę z młodości projektanta – moment olśnienia w barcelońskiej operze, gdy widok kobiet w czerwonych sukniach na zawsze związał jego nazwisko z legendarną czerwienią.</p>„<strong>Ta czerwień stała się jego znakiem rozpoznawczym, choć dziedzictwo Valentino to znacznie więcej niż jeden kolor</strong>”.<p>Valentino – wbrew rewolucjom obyczajowym lat 60. i 70. – świadomie wracał do klasyki, inspirując się złotą erą Hollywood.</p>„<strong>Jego podejście było rewolucyjne. Zamiast prowokacji szukał zmysłowości, klasy i naturalnego piękna. Zawsze potrafił sprostać wymaganiom kobiet</strong>”.<p>W rozmowie wielokrotnie powracał motyw dziedzictwa i niepowtarzalności stylu mistrza.</p>„<strong>To ikona. Nie będzie powtórki z rozrywki. Następcy mogą kontynuować jego drogę, ale za tym stylem będziemy tęsknić</strong>” – przyznała redaktor naczelna.<p>Valentino był również projektantem wielkich przyjaźni – ubierał i przyjaźnił się z największymi ikonami XX wieku.</p>„<strong>Przez dwa lata tworzył wszystkie stroje dla Jackie Kennedy. Jego kreacje nosiły Elizabeth Taylor, Sophia Loren, Julia Roberts, Cate Blanchett… Kobiety o bardzo różnych typach urody, a on potrafił ubrać każdą z nich</strong>”.<p>Rostkowska-Niemczyk zwracała uwagę, że kreacje Valentino były rozpoznawalne bez podpisu.</p>„<strong>Nie trzeba było mówić, że to Valentino. To się widziało. Czuło się klasę i prestiż</strong>”.<p>Na zakończenie rozmowy padły słowa, które stały się symbolicznym podsumowaniem jego filozofii:</p>„<strong>Moda przemija, modą się bawimy. Ale styl – albo się go ma, albo nie. I Valentino Garavani ten styl miał</strong>”.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dwa dni po śmierci <strong>Valentino Garavaniego</strong>, jednego z najwybitniejszych projektantów XX wieku, na antenie Radia Wnet  jego sylwetkę i znaczenie dla świata mody przybliżyła <strong>Halina Rostkowska-Niemczyk</strong>, redaktor naczelna dwujęzycznego, modowo-dyplomatycznego magazynu <strong>La Mode et la Diplomatie</strong>.</p><p>Jak podkreślała rozmówczyni, Valentino był kimś znacznie więcej niż tylko projektantem.</p>„<strong>Valentino stał się ikoną, która wywarła wpływ daleko poza granice trendów i epok. On zmienił świat mody i wyznaczył nowe standardy piękna</strong>” – mówiła Rostkowska-Niemczyk.<p>Centralnym punktem jego twórczości było zawsze wydobywanie naturalnego piękna kobiet.</p>„<strong>Zależało mu przede wszystkim na jednym – wydobywać z kobiet prawdziwe piękno. Za to kobiety go kochały i to one wyniosły go na szczyt światowej mody</strong>”.<p>Rozmówczyni przypomniała także anegdotę z młodości projektanta – moment olśnienia w barcelońskiej operze, gdy widok kobiet w czerwonych sukniach na zawsze związał jego nazwisko z legendarną czerwienią.</p>„<strong>Ta czerwień stała się jego znakiem rozpoznawczym, choć dziedzictwo Valentino to znacznie więcej niż jeden kolor</strong>”.<p>Valentino – wbrew rewolucjom obyczajowym lat 60. i 70. – świadomie wracał do klasyki, inspirując się złotą erą Hollywood.</p>„<strong>Jego podejście było rewolucyjne. Zamiast prowokacji szukał zmysłowości, klasy i naturalnego piękna. Zawsze potrafił sprostać wymaganiom kobiet</strong>”.<p>W rozmowie wielokrotnie powracał motyw dziedzictwa i niepowtarzalności stylu mistrza.</p>„<strong>To ikona. Nie będzie powtórki z rozrywki. Następcy mogą kontynuować jego drogę, ale za tym stylem będziemy tęsknić</strong>” – przyznała redaktor naczelna.<p>Valentino był również projektantem wielkich przyjaźni – ubierał i przyjaźnił się z największymi ikonami XX wieku.</p>„<strong>Przez dwa lata tworzył wszystkie stroje dla Jackie Kennedy. Jego kreacje nosiły Elizabeth Taylor, Sophia Loren, Julia Roberts, Cate Blanchett… Kobiety o bardzo różnych typach urody, a on potrafił ubrać każdą z nich</strong>”.<p>Rostkowska-Niemczyk zwracała uwagę, że kreacje Valentino były rozpoznawalne bez podpisu.</p>„<strong>Nie trzeba było mówić, że to Valentino. To się widziało. Czuło się klasę i prestiż</strong>”.<p>Na zakończenie rozmowy padły słowa, które stały się symbolicznym podsumowaniem jego filozofii:</p>„<strong>Moda przemija, modą się bawimy. Ale styl – albo się go ma, albo nie. I Valentino Garavani ten styl miał</strong>”.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 08:49:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9e6f9ef8/ccb172a2.mp3" length="34800342" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>870</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dwa dni po śmierci <strong>Valentino Garavaniego</strong>, jednego z najwybitniejszych projektantów XX wieku, na antenie Radia Wnet  jego sylwetkę i znaczenie dla świata mody przybliżyła <strong>Halina Rostkowska-Niemczyk</strong>, redaktor naczelna dwujęzycznego, modowo-dyplomatycznego magazynu <strong>La Mode et la Diplomatie</strong>.</p><p>Jak podkreślała rozmówczyni, Valentino był kimś znacznie więcej niż tylko projektantem.</p>„<strong>Valentino stał się ikoną, która wywarła wpływ daleko poza granice trendów i epok. On zmienił świat mody i wyznaczył nowe standardy piękna</strong>” – mówiła Rostkowska-Niemczyk.<p>Centralnym punktem jego twórczości było zawsze wydobywanie naturalnego piękna kobiet.</p>„<strong>Zależało mu przede wszystkim na jednym – wydobywać z kobiet prawdziwe piękno. Za to kobiety go kochały i to one wyniosły go na szczyt światowej mody</strong>”.<p>Rozmówczyni przypomniała także anegdotę z młodości projektanta – moment olśnienia w barcelońskiej operze, gdy widok kobiet w czerwonych sukniach na zawsze związał jego nazwisko z legendarną czerwienią.</p>„<strong>Ta czerwień stała się jego znakiem rozpoznawczym, choć dziedzictwo Valentino to znacznie więcej niż jeden kolor</strong>”.<p>Valentino – wbrew rewolucjom obyczajowym lat 60. i 70. – świadomie wracał do klasyki, inspirując się złotą erą Hollywood.</p>„<strong>Jego podejście było rewolucyjne. Zamiast prowokacji szukał zmysłowości, klasy i naturalnego piękna. Zawsze potrafił sprostać wymaganiom kobiet</strong>”.<p>W rozmowie wielokrotnie powracał motyw dziedzictwa i niepowtarzalności stylu mistrza.</p>„<strong>To ikona. Nie będzie powtórki z rozrywki. Następcy mogą kontynuować jego drogę, ale za tym stylem będziemy tęsknić</strong>” – przyznała redaktor naczelna.<p>Valentino był również projektantem wielkich przyjaźni – ubierał i przyjaźnił się z największymi ikonami XX wieku.</p>„<strong>Przez dwa lata tworzył wszystkie stroje dla Jackie Kennedy. Jego kreacje nosiły Elizabeth Taylor, Sophia Loren, Julia Roberts, Cate Blanchett… Kobiety o bardzo różnych typach urody, a on potrafił ubrać każdą z nich</strong>”.<p>Rostkowska-Niemczyk zwracała uwagę, że kreacje Valentino były rozpoznawalne bez podpisu.</p>„<strong>Nie trzeba było mówić, że to Valentino. To się widziało. Czuło się klasę i prestiż</strong>”.<p>Na zakończenie rozmowy padły słowa, które stały się symbolicznym podsumowaniem jego filozofii:</p>„<strong>Moda przemija, modą się bawimy. Ale styl – albo się go ma, albo nie. I Valentino Garavani ten styl miał</strong>”.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dlaczego Zełenski nie pojechał do Davos? Ekspert OSW tłumaczy</title>
      <itunes:episode>12715</itunes:episode>
      <podcast:episode>12715</podcast:episode>
      <itunes:title>Dlaczego Zełenski nie pojechał do Davos? Ekspert OSW tłumaczy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a28e7ad5-ee8a-4481-9f44-b9e4ea56395f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/afd2ef56</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Wołodymyr Zełenski wciąż pozostaje w Kijowie. Tadeusz Iwański tłumaczy, dlaczego prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji rozmów na najwyższym szczeblu.</strong></p><p><br></p><p>Nieobecność Wołodymyra Zełenskiego na forum w Davos była w tym roku wyraźnie zauważalna. Według Tadeusza Iwańskiego z Ośrodka Studiów Wschodnich decyzja prezydenta Ukrainy nie wynika z braku zainteresowania rozmowami międzynarodowymi, lecz z bardzo konkretnych uwarunkowań.</p><p>Na Ukrainie trwa poważny kryzys energetyczny, szczególnie w Kijowie i innych dużych miastach. W tej sytuacji Zełenski pozostaje na miejscu i koordynuje działania związane z funkcjonowaniem państwa. Jednocześnie – jak podkreśla Iwański – prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji, że jego obecność będzie miała realny sens polityczny.</p><em>Jeśli będą kluczowe rozmowy, jeśli dojdzie do spotkania z prezydentem Trumpem, wtedy jest gotowy w każdej chwili wsiąść do samolotu<br></em><br><p>— mówi Iwański.</p><p>Dopóki jednak nie ma ustalonego grafiku spotkań ani pewności rozmów na najwyższym szczeblu, Zełenski woli pozostać w Kijowie. Chodzi nie tylko o kwestie operacyjne, ale też wizerunkowe.</p><em>Nie chce stawiać się w pozycji petenta bez uzgodnionego grafiku i bez pewności spotkań na wysokim szczeblu<br></em><br><p>— dodaje analityk OSW.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Wołodymyr Zełenski wciąż pozostaje w Kijowie. Tadeusz Iwański tłumaczy, dlaczego prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji rozmów na najwyższym szczeblu.</strong></p><p><br></p><p>Nieobecność Wołodymyra Zełenskiego na forum w Davos była w tym roku wyraźnie zauważalna. Według Tadeusza Iwańskiego z Ośrodka Studiów Wschodnich decyzja prezydenta Ukrainy nie wynika z braku zainteresowania rozmowami międzynarodowymi, lecz z bardzo konkretnych uwarunkowań.</p><p>Na Ukrainie trwa poważny kryzys energetyczny, szczególnie w Kijowie i innych dużych miastach. W tej sytuacji Zełenski pozostaje na miejscu i koordynuje działania związane z funkcjonowaniem państwa. Jednocześnie – jak podkreśla Iwański – prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji, że jego obecność będzie miała realny sens polityczny.</p><em>Jeśli będą kluczowe rozmowy, jeśli dojdzie do spotkania z prezydentem Trumpem, wtedy jest gotowy w każdej chwili wsiąść do samolotu<br></em><br><p>— mówi Iwański.</p><p>Dopóki jednak nie ma ustalonego grafiku spotkań ani pewności rozmów na najwyższym szczeblu, Zełenski woli pozostać w Kijowie. Chodzi nie tylko o kwestie operacyjne, ale też wizerunkowe.</p><em>Nie chce stawiać się w pozycji petenta bez uzgodnionego grafiku i bez pewności spotkań na wysokim szczeblu<br></em><br><p>— dodaje analityk OSW.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 08:45:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/afd2ef56/3e12e2d6.mp3" length="13233544" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>944</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Wołodymyr Zełenski wciąż pozostaje w Kijowie. Tadeusz Iwański tłumaczy, dlaczego prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji rozmów na najwyższym szczeblu.</strong></p><p><br></p><p>Nieobecność Wołodymyra Zełenskiego na forum w Davos była w tym roku wyraźnie zauważalna. Według Tadeusza Iwańskiego z Ośrodka Studiów Wschodnich decyzja prezydenta Ukrainy nie wynika z braku zainteresowania rozmowami międzynarodowymi, lecz z bardzo konkretnych uwarunkowań.</p><p>Na Ukrainie trwa poważny kryzys energetyczny, szczególnie w Kijowie i innych dużych miastach. W tej sytuacji Zełenski pozostaje na miejscu i koordynuje działania związane z funkcjonowaniem państwa. Jednocześnie – jak podkreśla Iwański – prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji, że jego obecność będzie miała realny sens polityczny.</p><em>Jeśli będą kluczowe rozmowy, jeśli dojdzie do spotkania z prezydentem Trumpem, wtedy jest gotowy w każdej chwili wsiąść do samolotu<br></em><br><p>— mówi Iwański.</p><p>Dopóki jednak nie ma ustalonego grafiku spotkań ani pewności rozmów na najwyższym szczeblu, Zełenski woli pozostać w Kijowie. Chodzi nie tylko o kwestie operacyjne, ale też wizerunkowe.</p><em>Nie chce stawiać się w pozycji petenta bez uzgodnionego grafiku i bez pewności spotkań na wysokim szczeblu<br></em><br><p>— dodaje analityk OSW.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Szanghaj: Chiny przestają czekać na Unię Europejską</title>
      <itunes:episode>12714</itunes:episode>
      <podcast:episode>12714</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Szanghaj: Chiny przestają czekać na Unię Europejską</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e17f2f33-8375-4e69-9edb-d4fd46fcf9ad</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/32474001</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Chiny w Davos krytykują globalny protekcjonizm i deklarują gotowość do dialogu z USA. Andrzej Zawadzki-Liang mówi w Radiu Wnet o zmianie strategii Pekinu wobec Europy.</strong></p><p><br></p><p><strong>Chiny w Davos: „świat nie może wrócić do prawa dżungli”<br></strong><br></p><p>Podczas tegorocznego forum w Davos jedno z najważniejszych wystąpień wygłosił wicepremier Chin He Lifeng, odpowiedzialny za gospodarkę i relacje z USA. Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz „Studia Szanghaj” w Radiu Wnet, chiński polityk ostro skrytykował globalny protekcjonizm i zapowiedział zmianę akcentów w polityce handlowej Pekinu.</p><em>Światowy system handlowy stoi dziś przed bezprecedensowymi wyzwaniami<br></em><br><p>— mówił w Davos wicepremier He Lifeng, cytowany przez Zawadzkiego-Lianga.</p><p>Chiński polityk podkreślał, że w czasach napięć gospodarczych kluczowe znaczenie ma współpraca zamiast konfrontacji.</p><em>Im trudniejsze są czasy, tym bardziej trzeba wracać do idei współistnienia i współpracy korzystnej dla wszystkich<br></em><br><p>— zaznaczył.</p><p><strong>Krytyka protekcjonizmu i „prawa dżungli”<br></strong><br></p><p>W swoim wystąpieniu He Lifeng odnosił się do jednostronnych działań niektórych państw, które — jak mówił — destabilizują globalny handel. Choć nie wymienił Stanów Zjednoczonych z nazwy, aluzje były czytelne.</p><em>Świat nie może wrócić do prawa dżungli, w którym słabsi padają ofiarą silniejszych<br></em><br><p>— podkreślał wicepremier Chin.</p><p>Zawadzki-Liang zwraca uwagę, że była to wyraźna krytyka polityki celnej i protekcjonistycznej.</p><em>Nie wspomniał wprost o USA, ale każdy wiedział, o kogo chodzi<br></em><br><p>— komentuje.</p><p><strong>WTO i rezygnacja z przywilejów<br></strong><br></p><p>Istotnym elementem wystąpienia była zapowiedź rezygnacji Chin ze specjalnego statusu w ramach Światowej Organizacji Handlu.</p><em>Chiny nie będą się ubiegać o żadne specjalne traktowanie jako kraj rozwijający się<br></em><br><p>— mówił He Lifeng.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Chiny w Davos krytykują globalny protekcjonizm i deklarują gotowość do dialogu z USA. Andrzej Zawadzki-Liang mówi w Radiu Wnet o zmianie strategii Pekinu wobec Europy.</strong></p><p><br></p><p><strong>Chiny w Davos: „świat nie może wrócić do prawa dżungli”<br></strong><br></p><p>Podczas tegorocznego forum w Davos jedno z najważniejszych wystąpień wygłosił wicepremier Chin He Lifeng, odpowiedzialny za gospodarkę i relacje z USA. Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz „Studia Szanghaj” w Radiu Wnet, chiński polityk ostro skrytykował globalny protekcjonizm i zapowiedział zmianę akcentów w polityce handlowej Pekinu.</p><em>Światowy system handlowy stoi dziś przed bezprecedensowymi wyzwaniami<br></em><br><p>— mówił w Davos wicepremier He Lifeng, cytowany przez Zawadzkiego-Lianga.</p><p>Chiński polityk podkreślał, że w czasach napięć gospodarczych kluczowe znaczenie ma współpraca zamiast konfrontacji.</p><em>Im trudniejsze są czasy, tym bardziej trzeba wracać do idei współistnienia i współpracy korzystnej dla wszystkich<br></em><br><p>— zaznaczył.</p><p><strong>Krytyka protekcjonizmu i „prawa dżungli”<br></strong><br></p><p>W swoim wystąpieniu He Lifeng odnosił się do jednostronnych działań niektórych państw, które — jak mówił — destabilizują globalny handel. Choć nie wymienił Stanów Zjednoczonych z nazwy, aluzje były czytelne.</p><em>Świat nie może wrócić do prawa dżungli, w którym słabsi padają ofiarą silniejszych<br></em><br><p>— podkreślał wicepremier Chin.</p><p>Zawadzki-Liang zwraca uwagę, że była to wyraźna krytyka polityki celnej i protekcjonistycznej.</p><em>Nie wspomniał wprost o USA, ale każdy wiedział, o kogo chodzi<br></em><br><p>— komentuje.</p><p><strong>WTO i rezygnacja z przywilejów<br></strong><br></p><p>Istotnym elementem wystąpienia była zapowiedź rezygnacji Chin ze specjalnego statusu w ramach Światowej Organizacji Handlu.</p><em>Chiny nie będą się ubiegać o żadne specjalne traktowanie jako kraj rozwijający się<br></em><br><p>— mówił He Lifeng.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 08:05:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/32474001/08777163.mp3" length="12254883" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>874</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Chiny w Davos krytykują globalny protekcjonizm i deklarują gotowość do dialogu z USA. Andrzej Zawadzki-Liang mówi w Radiu Wnet o zmianie strategii Pekinu wobec Europy.</strong></p><p><br></p><p><strong>Chiny w Davos: „świat nie może wrócić do prawa dżungli”<br></strong><br></p><p>Podczas tegorocznego forum w Davos jedno z najważniejszych wystąpień wygłosił wicepremier Chin He Lifeng, odpowiedzialny za gospodarkę i relacje z USA. Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz „Studia Szanghaj” w Radiu Wnet, chiński polityk ostro skrytykował globalny protekcjonizm i zapowiedział zmianę akcentów w polityce handlowej Pekinu.</p><em>Światowy system handlowy stoi dziś przed bezprecedensowymi wyzwaniami<br></em><br><p>— mówił w Davos wicepremier He Lifeng, cytowany przez Zawadzkiego-Lianga.</p><p>Chiński polityk podkreślał, że w czasach napięć gospodarczych kluczowe znaczenie ma współpraca zamiast konfrontacji.</p><em>Im trudniejsze są czasy, tym bardziej trzeba wracać do idei współistnienia i współpracy korzystnej dla wszystkich<br></em><br><p>— zaznaczył.</p><p><strong>Krytyka protekcjonizmu i „prawa dżungli”<br></strong><br></p><p>W swoim wystąpieniu He Lifeng odnosił się do jednostronnych działań niektórych państw, które — jak mówił — destabilizują globalny handel. Choć nie wymienił Stanów Zjednoczonych z nazwy, aluzje były czytelne.</p><em>Świat nie może wrócić do prawa dżungli, w którym słabsi padają ofiarą silniejszych<br></em><br><p>— podkreślał wicepremier Chin.</p><p>Zawadzki-Liang zwraca uwagę, że była to wyraźna krytyka polityki celnej i protekcjonistycznej.</p><em>Nie wspomniał wprost o USA, ale każdy wiedział, o kogo chodzi<br></em><br><p>— komentuje.</p><p><strong>WTO i rezygnacja z przywilejów<br></strong><br></p><p>Istotnym elementem wystąpienia była zapowiedź rezygnacji Chin ze specjalnego statusu w ramach Światowej Organizacji Handlu.</p><em>Chiny nie będą się ubiegać o żadne specjalne traktowanie jako kraj rozwijający się<br></em><br><p>— mówił He Lifeng.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Próba odwołania Ursuli von der Leyen. „Dziś może zdecydować jeden głos”</title>
      <itunes:episode>12713</itunes:episode>
      <podcast:episode>12713</podcast:episode>
      <itunes:title>Próba odwołania Ursuli von der Leyen. „Dziś może zdecydować jeden głos”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bff43859-09c6-4677-8436-ac40e70e45b8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f318a73f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W PE rusza próba odwołania odwołania przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen. Anna Bryłka mówi o „złamaniu procedur” przy Mercosur i zapowiada decydujące głosowania dziś i jutro.</strong></p><p><br></p><p><strong>Odwołanie Ursuli von der Leyen. „To złamanie procedur”<br></strong><br></p><p>W Parlamencie Europejskim ruszyła procedura w sprawie wotum nieufności wobec przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Europosłanka Konfederacji Anna Bryłka wskazuje, że wniosek złożyli „Patrioci dla Europy” po decyzjach dotyczących umowy UE–Mercosur, a kluczowe głosowania mają odbyć się w Strasburgu w najbliższych godzinach.</p><em>Aby odwołać von der Leyen potrzeba 480 głosów za odwołaniem i to jest bardzo trudno taką większość zbudować<br></em><br><p>— mówi Anna Bryłka.</p><p>Jak dodaje, jej zdaniem problemem jest to, że mimo krytyki polityki Komisji, główne frakcje wciąż ją podtrzymują.</p><em>Jeśli się nie zmieni Komisji Europejskiej, to ta polityka do końca tej kadencji będzie mniej więcej w podobny sposób wyglądała<br></em><br><p>— podkreśla europosłanka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W PE rusza próba odwołania odwołania przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen. Anna Bryłka mówi o „złamaniu procedur” przy Mercosur i zapowiada decydujące głosowania dziś i jutro.</strong></p><p><br></p><p><strong>Odwołanie Ursuli von der Leyen. „To złamanie procedur”<br></strong><br></p><p>W Parlamencie Europejskim ruszyła procedura w sprawie wotum nieufności wobec przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Europosłanka Konfederacji Anna Bryłka wskazuje, że wniosek złożyli „Patrioci dla Europy” po decyzjach dotyczących umowy UE–Mercosur, a kluczowe głosowania mają odbyć się w Strasburgu w najbliższych godzinach.</p><em>Aby odwołać von der Leyen potrzeba 480 głosów za odwołaniem i to jest bardzo trudno taką większość zbudować<br></em><br><p>— mówi Anna Bryłka.</p><p>Jak dodaje, jej zdaniem problemem jest to, że mimo krytyki polityki Komisji, główne frakcje wciąż ją podtrzymują.</p><em>Jeśli się nie zmieni Komisji Europejskiej, to ta polityka do końca tej kadencji będzie mniej więcej w podobny sposób wyglądała<br></em><br><p>— podkreśla europosłanka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 07:17:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f318a73f/9a81b6f6.mp3" length="19923939" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1422</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W PE rusza próba odwołania odwołania przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen. Anna Bryłka mówi o „złamaniu procedur” przy Mercosur i zapowiada decydujące głosowania dziś i jutro.</strong></p><p><br></p><p><strong>Odwołanie Ursuli von der Leyen. „To złamanie procedur”<br></strong><br></p><p>W Parlamencie Europejskim ruszyła procedura w sprawie wotum nieufności wobec przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Europosłanka Konfederacji Anna Bryłka wskazuje, że wniosek złożyli „Patrioci dla Europy” po decyzjach dotyczących umowy UE–Mercosur, a kluczowe głosowania mają odbyć się w Strasburgu w najbliższych godzinach.</p><em>Aby odwołać von der Leyen potrzeba 480 głosów za odwołaniem i to jest bardzo trudno taką większość zbudować<br></em><br><p>— mówi Anna Bryłka.</p><p>Jak dodaje, jej zdaniem problemem jest to, że mimo krytyki polityki Komisji, główne frakcje wciąż ją podtrzymują.</p><em>Jeśli się nie zmieni Komisji Europejskiej, to ta polityka do końca tej kadencji będzie mniej więcej w podobny sposób wyglądała<br></em><br><p>— podkreśla europosłanka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Borowski może trafić do więzienia. Jest jednak nieugięty, nie zamierza przeprosić Giertycha</title>
      <itunes:episode>12712</itunes:episode>
      <podcast:episode>12712</podcast:episode>
      <itunes:title>Borowski może trafić do więzienia. Jest jednak nieugięty, nie zamierza przeprosić Giertycha</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7635e4e9-72ae-4966-86b9-663ca96a72d0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7988c6de</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Adam Borowski – legenda opozycji antykomunistycznej i były więzień polityczny z czasów PRL – został prawomocnie skazany na pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności w postępowaniu, które wszczęto na podstawie prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Wyrok dotyczy wypowiedzi Borowskiego sprzed ponad roku, które zdaniem sądu naruszyły art. 212 § 2 Kodeksu karnego o zniesławieniu, a Borowski został zobowiązany wcześniej do przeproszenia Giertycha, czego nie wykonał. W rezultacie grozi mu odbycie kary więzienia, na którą – jak mówi – nie zamierza się zgodzić i nie planuje przepraszać mimo swojego stanu zdrowia.</p><p>Adam Borowski zapowiada, że nie wykona wyroku sądu i jest gotów ponieść jego konsekwencje – także w postaci kary więzienia. Jak podkreśla, nie zamierza wycofywać się ze swoich słów ani działań, nawet mimo wieku i problemów zdrowotnych.</p><p><strong>„Ja nie ucieknę”<br></strong><br></p><p>Borowski odniósł się do sugestii, że osoby skazane próbują unikać wykonania wyroków, powołując się na stan zdrowia. Jak zaznacza, w jego przypadku taki scenariusz nie wchodzi w grę.</p><em>Ja nie ucieknę. Mimo tych wszystkich dolegliwości, jeżeli przyjdzie mi stawić się do zakładu karnego, to ja się stawię<br></em><br><p>— mówi Adam Borowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Adam Borowski – legenda opozycji antykomunistycznej i były więzień polityczny z czasów PRL – został prawomocnie skazany na pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności w postępowaniu, które wszczęto na podstawie prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Wyrok dotyczy wypowiedzi Borowskiego sprzed ponad roku, które zdaniem sądu naruszyły art. 212 § 2 Kodeksu karnego o zniesławieniu, a Borowski został zobowiązany wcześniej do przeproszenia Giertycha, czego nie wykonał. W rezultacie grozi mu odbycie kary więzienia, na którą – jak mówi – nie zamierza się zgodzić i nie planuje przepraszać mimo swojego stanu zdrowia.</p><p>Adam Borowski zapowiada, że nie wykona wyroku sądu i jest gotów ponieść jego konsekwencje – także w postaci kary więzienia. Jak podkreśla, nie zamierza wycofywać się ze swoich słów ani działań, nawet mimo wieku i problemów zdrowotnych.</p><p><strong>„Ja nie ucieknę”<br></strong><br></p><p>Borowski odniósł się do sugestii, że osoby skazane próbują unikać wykonania wyroków, powołując się na stan zdrowia. Jak zaznacza, w jego przypadku taki scenariusz nie wchodzi w grę.</p><em>Ja nie ucieknę. Mimo tych wszystkich dolegliwości, jeżeli przyjdzie mi stawić się do zakładu karnego, to ja się stawię<br></em><br><p>— mówi Adam Borowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 06:38:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7988c6de/ed5659d2.mp3" length="10202795" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>637</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Adam Borowski – legenda opozycji antykomunistycznej i były więzień polityczny z czasów PRL – został prawomocnie skazany na pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności w postępowaniu, które wszczęto na podstawie prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Wyrok dotyczy wypowiedzi Borowskiego sprzed ponad roku, które zdaniem sądu naruszyły art. 212 § 2 Kodeksu karnego o zniesławieniu, a Borowski został zobowiązany wcześniej do przeproszenia Giertycha, czego nie wykonał. W rezultacie grozi mu odbycie kary więzienia, na którą – jak mówi – nie zamierza się zgodzić i nie planuje przepraszać mimo swojego stanu zdrowia.</p><p>Adam Borowski zapowiada, że nie wykona wyroku sądu i jest gotów ponieść jego konsekwencje – także w postaci kary więzienia. Jak podkreśla, nie zamierza wycofywać się ze swoich słów ani działań, nawet mimo wieku i problemów zdrowotnych.</p><p><strong>„Ja nie ucieknę”<br></strong><br></p><p>Borowski odniósł się do sugestii, że osoby skazane próbują unikać wykonania wyroków, powołując się na stan zdrowia. Jak zaznacza, w jego przypadku taki scenariusz nie wchodzi w grę.</p><em>Ja nie ucieknę. Mimo tych wszystkich dolegliwości, jeżeli przyjdzie mi stawić się do zakładu karnego, to ja się stawię<br></em><br><p>— mówi Adam Borowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Deal Europy z Chinami? Xi Jinping może czekać na więcej</title>
      <itunes:episode>12711</itunes:episode>
      <podcast:episode>12711</podcast:episode>
      <itunes:title>Deal Europy z Chinami? Xi Jinping może czekać na więcej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">16c82846-1dc1-405d-a815-fe14eb138be2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c92ed2d2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Europa próbuje otworzyć się na Chiny, ale Pekin nie spieszy się z odpowiedzią. Zdaniem Radosława Pyffla Stary Kontynent nie ma dziś realnej „opcji chińskiej”, a o wszystkim i tak zdecydują mocarstwa.<br></strong><br></p><p>Europa po raz kolejny próbuje otwarcia na Chiny, ale – jak ocenia analityk polityki międzynarodowej Radosław Pyffel – Pekin nie spieszy się z odpowiedzią. W jego ocenie Stary Kontynent nie ma dziś realnej „opcji chińskiej”, a globalna gra toczy się ponad europejskimi głowami.</p><p><strong>Chiny: chłodna kalkulacja zamiast dialogu<br></strong><br></p><p>W 2025 roku Europa dwukrotnie próbowała zbliżenia z Pekinem. Najpierw w lipcu, podczas wizyty Ursuli von der Leyen i Komisji Europejskiej, później jesienią – w czasie wizyty prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Obie próby zakończyły się bez przełomu.</p><em>Europa już wielokrotnie kierowała takie – powiedziałbym – błagalne prośby pod adresem Chin. Najpierw była wizyta Ursuli von der Leyen, później Macrona. W obu przypadkach Chiny nie zareagowały<br></em><br><p>– zwraca uwagę.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Europa próbuje otworzyć się na Chiny, ale Pekin nie spieszy się z odpowiedzią. Zdaniem Radosława Pyffla Stary Kontynent nie ma dziś realnej „opcji chińskiej”, a o wszystkim i tak zdecydują mocarstwa.<br></strong><br></p><p>Europa po raz kolejny próbuje otwarcia na Chiny, ale – jak ocenia analityk polityki międzynarodowej Radosław Pyffel – Pekin nie spieszy się z odpowiedzią. W jego ocenie Stary Kontynent nie ma dziś realnej „opcji chińskiej”, a globalna gra toczy się ponad europejskimi głowami.</p><p><strong>Chiny: chłodna kalkulacja zamiast dialogu<br></strong><br></p><p>W 2025 roku Europa dwukrotnie próbowała zbliżenia z Pekinem. Najpierw w lipcu, podczas wizyty Ursuli von der Leyen i Komisji Europejskiej, później jesienią – w czasie wizyty prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Obie próby zakończyły się bez przełomu.</p><em>Europa już wielokrotnie kierowała takie – powiedziałbym – błagalne prośby pod adresem Chin. Najpierw była wizyta Ursuli von der Leyen, później Macrona. W obu przypadkach Chiny nie zareagowały<br></em><br><p>– zwraca uwagę.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 21 Jan 2026 05:57:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c92ed2d2/dbfe611e.mp3" length="12534284" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>894</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Europa próbuje otworzyć się na Chiny, ale Pekin nie spieszy się z odpowiedzią. Zdaniem Radosława Pyffla Stary Kontynent nie ma dziś realnej „opcji chińskiej”, a o wszystkim i tak zdecydują mocarstwa.<br></strong><br></p><p>Europa po raz kolejny próbuje otwarcia na Chiny, ale – jak ocenia analityk polityki międzynarodowej Radosław Pyffel – Pekin nie spieszy się z odpowiedzią. W jego ocenie Stary Kontynent nie ma dziś realnej „opcji chińskiej”, a globalna gra toczy się ponad europejskimi głowami.</p><p><strong>Chiny: chłodna kalkulacja zamiast dialogu<br></strong><br></p><p>W 2025 roku Europa dwukrotnie próbowała zbliżenia z Pekinem. Najpierw w lipcu, podczas wizyty Ursuli von der Leyen i Komisji Europejskiej, później jesienią – w czasie wizyty prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Obie próby zakończyły się bez przełomu.</p><em>Europa już wielokrotnie kierowała takie – powiedziałbym – błagalne prośby pod adresem Chin. Najpierw była wizyta Ursuli von der Leyen, później Macrona. W obu przypadkach Chiny nie zareagowały<br></em><br><p>– zwraca uwagę.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich: służby specjalne, komuna i skazanie Adama Borowskiego</title>
      <itunes:episode>12710</itunes:episode>
      <podcast:episode>12710</podcast:episode>
      <itunes:title>Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich: służby specjalne, komuna i skazanie Adama Borowskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f6647266-3edb-47d8-874f-3c17b9d6ac64</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fc4c113a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gen. Maciej Materka, Tomasz Zdzikot i Szczepan Ruman byli gośćmi Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich. W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poruszyli temat skazania na więzienie Adama Borowskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gen. Maciej Materka, Tomasz Zdzikot i Szczepan Ruman byli gośćmi Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich. W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poruszyli temat skazania na więzienie Adama Borowskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 19:22:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fc4c113a/5499e798.mp3" length="75437901" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4714</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gen. Maciej Materka, Tomasz Zdzikot i Szczepan Ruman byli gośćmi Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich. W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poruszyli temat skazania na więzienie Adama Borowskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 20.01.2026 r.: podsumowanie pierwszego roku II kadencji Donalda Trumpa</title>
      <itunes:episode>12709</itunes:episode>
      <podcast:episode>12709</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 20.01.2026 r.: podsumowanie pierwszego roku II kadencji Donalda Trumpa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2c3d080c-d56e-4c36-a24a-f77cad89d089</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f487e65b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>20 stycznia 2025 roku Donald Trump po raz drugi objął urząd prezydencki po zdecydowanym zwycięstwie w wyborach w listopadzie 2024 roku. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>20 stycznia 2025 roku Donald Trump po raz drugi objął urząd prezydencki po zdecydowanym zwycięstwie w wyborach w listopadzie 2024 roku. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 16:28:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f487e65b/b1f98435.mp3" length="54531548" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1704</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>20 stycznia 2025 roku Donald Trump po raz drugi objął urząd prezydencki po zdecydowanym zwycięstwie w wyborach w listopadzie 2024 roku. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dialog zamiast eskalacji. Davos czeka na przełomowe deklaracje światowych liderów</title>
      <itunes:episode>12708</itunes:episode>
      <podcast:episode>12708</podcast:episode>
      <itunes:title>Dialog zamiast eskalacji. Davos czeka na przełomowe deklaracje światowych liderów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">38bfee52-65b7-43e0-84a2-dcc94f12e4d2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a4886a20</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ożywiona atmosfera, nacisk na dialog i oczekiwanie na kluczowe deklaracje polityczne - tak Światowe Forum Ekonomiczne w Davos opisuje Marek Żółtowski, dyrektor ds. polityk publicznych w THINKTHANK. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ożywiona atmosfera, nacisk na dialog i oczekiwanie na kluczowe deklaracje polityczne - tak Światowe Forum Ekonomiczne w Davos opisuje Marek Żółtowski, dyrektor ds. polityk publicznych w THINKTHANK. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 16:08:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a4886a20/1326204f.mp3" length="6340067" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>319</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ożywiona atmosfera, nacisk na dialog i oczekiwanie na kluczowe deklaracje polityczne - tak Światowe Forum Ekonomiczne w Davos opisuje Marek Żółtowski, dyrektor ds. polityk publicznych w THINKTHANK. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Modlitwa jako tarcza dla młodych. Inicjatywa Pray for Teens odpowiada na kryzys nastolatków</title>
      <itunes:episode>12707</itunes:episode>
      <podcast:episode>12707</podcast:episode>
      <itunes:title>Modlitwa jako tarcza dla młodych. Inicjatywa Pray for Teens odpowiada na kryzys nastolatków</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cedd48df-22da-4d98-be05-de37f2bfede4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c84acd10</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W obliczu narastającego kryzysu psychicznego wśród dzieci i młodzieży inicjatywa Pray for Teens od trzech lat obejmuje nastolatków duchowym wsparciem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W obliczu narastającego kryzysu psychicznego wśród dzieci i młodzieży inicjatywa Pray for Teens od trzech lat obejmuje nastolatków duchowym wsparciem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 15:49:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c84acd10/c931c3e3.mp3" length="18057351" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>956</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W obliczu narastającego kryzysu psychicznego wśród dzieci i młodzieży inicjatywa Pray for Teens od trzech lat obejmuje nastolatków duchowym wsparciem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prezydent Nawrocki rozmawia z premierem Tuskiem o Radzie Pokoju. „To dobra informacja w dziwnych czasach”</title>
      <itunes:episode>12706</itunes:episode>
      <podcast:episode>12706</podcast:episode>
      <itunes:title>Prezydent Nawrocki rozmawia z premierem Tuskiem o Radzie Pokoju. „To dobra informacja w dziwnych czasach”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c3bf9827-d53d-413f-8dcc-5f675205c0b0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4635c6f7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki skontaktował się z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie zaproszenia do międzynarodowej Rady Pokoju, inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki skontaktował się z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie zaproszenia do międzynarodowej Rady Pokoju, inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 15:25:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4635c6f7/dd508383.mp3" length="17618493" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>912</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki skontaktował się z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie zaproszenia do międzynarodowej Rady Pokoju, inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Cienie Wenecji i sekrety bobrów – Cała naprzód 20.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12705</itunes:episode>
      <podcast:episode>12705</podcast:episode>
      <itunes:title>Cienie Wenecji i sekrety bobrów – Cała naprzód 20.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0b036ef5-011c-431b-89c4-9396ec656d0b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/aa4174dd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Bogumił Wójcik</strong> omawia swoją najnowszą książkę z trylogii Outremer: Cienie Wenecji. Mówi o tym, jak przygotowywał się do opisywania Wenecji z czasów Wypraw Krzyżowych, a także zagłębia się w architekturze, historii i teraźniejszości miasta. Następnie, w kolejnym odcinku cyklu <em>Co w trawie piszczy</em>, leśnik <strong>Marcin Piróg</strong> zdradza sekrety bobrów. Odpowiada na pytanie, czy jest to gatunek konfliktowy, a także opisuje ich zwyczaje i funkcjonowanie w środowisku. Na końcu audycji łączymy się z <strong>Krzysztofem Kasprzykiem</strong>, członkiem zarządu Fundacji Życie i Rodzina, który zdaje relacje z zakłóceń podczas niedzielnego protestu antyaborcyjnego pod Szpitalem św. Wojciecha na Zaspie w Gdańsku. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Bogumił Wójcik</strong> omawia swoją najnowszą książkę z trylogii Outremer: Cienie Wenecji. Mówi o tym, jak przygotowywał się do opisywania Wenecji z czasów Wypraw Krzyżowych, a także zagłębia się w architekturze, historii i teraźniejszości miasta. Następnie, w kolejnym odcinku cyklu <em>Co w trawie piszczy</em>, leśnik <strong>Marcin Piróg</strong> zdradza sekrety bobrów. Odpowiada na pytanie, czy jest to gatunek konfliktowy, a także opisuje ich zwyczaje i funkcjonowanie w środowisku. Na końcu audycji łączymy się z <strong>Krzysztofem Kasprzykiem</strong>, członkiem zarządu Fundacji Życie i Rodzina, który zdaje relacje z zakłóceń podczas niedzielnego protestu antyaborcyjnego pod Szpitalem św. Wojciecha na Zaspie w Gdańsku. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 15:23:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/aa4174dd/62b4ce39.mp3" length="45668662" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2854</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Bogumił Wójcik</strong> omawia swoją najnowszą książkę z trylogii Outremer: Cienie Wenecji. Mówi o tym, jak przygotowywał się do opisywania Wenecji z czasów Wypraw Krzyżowych, a także zagłębia się w architekturze, historii i teraźniejszości miasta. Następnie, w kolejnym odcinku cyklu <em>Co w trawie piszczy</em>, leśnik <strong>Marcin Piróg</strong> zdradza sekrety bobrów. Odpowiada na pytanie, czy jest to gatunek konfliktowy, a także opisuje ich zwyczaje i funkcjonowanie w środowisku. Na końcu audycji łączymy się z <strong>Krzysztofem Kasprzykiem</strong>, członkiem zarządu Fundacji Życie i Rodzina, który zdaje relacje z zakłóceń podczas niedzielnego protestu antyaborcyjnego pod Szpitalem św. Wojciecha na Zaspie w Gdańsku. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zawieszenie komendanta głównego SOP. "To człowiek powszechnie ceniony za fachowość"</title>
      <itunes:episode>12704</itunes:episode>
      <podcast:episode>12704</podcast:episode>
      <itunes:title>Zawieszenie komendanta głównego SOP. "To człowiek powszechnie ceniony za fachowość"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">33fa077d-e4c1-41ef-a8eb-e56a95495abd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f98b5d60</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Doniesienia o tym, że zawieszenie jest związane z kradzieżą samochodu małżonki pana premiera można włożyć między bajki - mówi prof. Mariusz Miąsko. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Doniesienia o tym, że zawieszenie jest związane z kradzieżą samochodu małżonki pana premiera można włożyć między bajki - mówi prof. Mariusz Miąsko. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 14:56:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f98b5d60/07147a4e.mp3" length="21437804" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1096</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Doniesienia o tym, że zawieszenie jest związane z kradzieżą samochodu małżonki pana premiera można włożyć między bajki - mówi prof. Mariusz Miąsko. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Próby zakłócenia antyaborcyjnego protestu pod Szpitalem na Zaspie. Krzysztof Kasprzak relacjonuje zdarzenia w Gdańsku</title>
      <itunes:episode>12703</itunes:episode>
      <podcast:episode>12703</podcast:episode>
      <itunes:title>Próby zakłócenia antyaborcyjnego protestu pod Szpitalem na Zaspie. Krzysztof Kasprzak relacjonuje zdarzenia w Gdańsku</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cb8ec7f5-7067-4432-bf7d-4f9fd227ebc1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c4d00000</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Różaniec, policyjne barierki, kontrmanifestacja kilka metrów dalej i zarzuty łamania prawa – Krzysztof Kasprzak z Fundacji Życie i Rodzina opisuje wydarzenia pod szpitalem na Zaspie w Gdańsku.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Różaniec, policyjne barierki, kontrmanifestacja kilka metrów dalej i zarzuty łamania prawa – Krzysztof Kasprzak z Fundacji Życie i Rodzina opisuje wydarzenia pod szpitalem na Zaspie w Gdańsku.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 14:25:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c4d00000/555391bc.mp3" length="7369749" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>525</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Różaniec, policyjne barierki, kontrmanifestacja kilka metrów dalej i zarzuty łamania prawa – Krzysztof Kasprzak z Fundacji Życie i Rodzina opisuje wydarzenia pod szpitalem na Zaspie w Gdańsku.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c4d00000/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Libańskie wspomnienia Anny Popek - Studio Bejrut - 20.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12702</itunes:episode>
      <podcast:episode>12702</podcast:episode>
      <itunes:title>Libańskie wspomnienia Anny Popek - Studio Bejrut - 20.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2a703a59-e69e-4e94-8630-0b24e60aa459</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5c0af8ee</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarka poprowadziła niedawno doroczny bożonarodzeniowy koncert w Bejrucie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarka poprowadziła niedawno doroczny bożonarodzeniowy koncert w Bejrucie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 12:38:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5c0af8ee/82d9ec22.mp3" length="22108654" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1145</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarka poprowadziła niedawno doroczny bożonarodzeniowy koncert w Bejrucie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>O ropie, narkotykach i nowym porządku świata. Felieton Piotra Witta</title>
      <itunes:episode>12701</itunes:episode>
      <podcast:episode>12701</podcast:episode>
      <itunes:title>O ropie, narkotykach i nowym porządku świata. Felieton Piotra Witta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a4934d12-dbd3-406d-98f6-bb42c287f185</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cce3f950</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Aresztowanie Maduro, rola USA, kryzys Zachodu i zmierzch liberalnych iluzji – Piotr Witt w najnowszej Kronice Paryskiej analizuje świat wchodzący w epokę brutalnego realizmu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Aresztowanie Maduro, rola USA, kryzys Zachodu i zmierzch liberalnych iluzji – Piotr Witt w najnowszej Kronice Paryskiej analizuje świat wchodzący w epokę brutalnego realizmu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 11:54:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cce3f950/68d847a4.mp3" length="9646990" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>688</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Aresztowanie Maduro, rola USA, kryzys Zachodu i zmierzch liberalnych iluzji – Piotr Witt w najnowszej Kronice Paryskiej analizuje świat wchodzący w epokę brutalnego realizmu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Język polski ma być widoczny w Wielkiej Brytanii. Powstała Rada Promocji Języka Polskiego w UK</title>
      <itunes:episode>12700</itunes:episode>
      <podcast:episode>12700</podcast:episode>
      <itunes:title>Język polski ma być widoczny w Wielkiej Brytanii. Powstała Rada Promocji Języka Polskiego w UK</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a4240fab-e622-41cf-be8f-8c5e3d69df9f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7df4bfb2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poprawa jakości tłumaczeń sądowych, wprowadzenie języka polskiego do brytyjskich szkół średnich -  to główne cele niedawno utworzonej struktury. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poprawa jakości tłumaczeń sądowych, wprowadzenie języka polskiego do brytyjskich szkół średnich -  to główne cele niedawno utworzonej struktury. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 11:34:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7df4bfb2/e75020d3.mp3" length="28244912" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1547</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poprawa jakości tłumaczeń sądowych, wprowadzenie języka polskiego do brytyjskich szkół średnich -  to główne cele niedawno utworzonej struktury. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polish Sue – most pamięci między Polską a Wielką Brytanią. Opowiada Iwona Golińska</title>
      <itunes:episode>12699</itunes:episode>
      <podcast:episode>12699</podcast:episode>
      <itunes:title>Polish Sue – most pamięci między Polską a Wielką Brytanią. Opowiada Iwona Golińska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b035c505-77d4-43d6-adbd-a9c0313f8f26</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/187fd8ee</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Stowarzyszenie Polish Sue od lat przypomina o wkładzie Polaków w zwycięstwo aliantów i pielęgnuje polsko-brytyjskie dziedzictwo historyczne.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Stowarzyszenie Polish Sue od lat przypomina o wkładzie Polaków w zwycięstwo aliantów i pielęgnuje polsko-brytyjskie dziedzictwo historyczne.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 10:35:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/187fd8ee/70ea2249.mp3" length="20639668" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1184</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Stowarzyszenie Polish Sue od lat przypomina o wkładzie Polaków w zwycięstwo aliantów i pielęgnuje polsko-brytyjskie dziedzictwo historyczne.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>DSA bez cenzury? Forum Cyfrowe ZPP: projekt chroni wolność słowa i daje Polsce realne narzędzia</title>
      <itunes:episode>12698</itunes:episode>
      <podcast:episode>12698</podcast:episode>
      <itunes:title>DSA bez cenzury? Forum Cyfrowe ZPP: projekt chroni wolność słowa i daje Polsce realne narzędzia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">33b78572-1508-4246-8c0f-047ac0997152</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2ac9fa6f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zdaniem Forum Cyfrowego Związku Przedsiębiorców i Pracodawców zawetowana przez prezydenta ustawa wdrażająca unijny Akt o Usługach Cyfrowych po poprawkach parlamentarnych nie zagraża wolności słowa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zdaniem Forum Cyfrowego Związku Przedsiębiorców i Pracodawców zawetowana przez prezydenta ustawa wdrażająca unijny Akt o Usługach Cyfrowych po poprawkach parlamentarnych nie zagraża wolności słowa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 10:11:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2ac9fa6f/a79d20b4.mp3" length="15318284" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>808</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zdaniem Forum Cyfrowego Związku Przedsiębiorców i Pracodawców zawetowana przez prezydenta ustawa wdrażająca unijny Akt o Usługach Cyfrowych po poprawkach parlamentarnych nie zagraża wolności słowa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: ME piłkarzy ręcznych, analiza sytuacji polskich piłkarzy w ligach zagranicznych</title>
      <itunes:episode>12697</itunes:episode>
      <podcast:episode>12697</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: ME piłkarzy ręcznych, analiza sytuacji polskich piłkarzy w ligach zagranicznych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d8a9a405-b5ca-4dd4-a346-553955fb2619</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/27181e7e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również podsumowanie 2025 r. w koszykówce oraz rozmowa o Pogoni Grodzisk Mazowiecki. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również podsumowanie 2025 r. w koszykówce oraz rozmowa o Pogoni Grodzisk Mazowiecki. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 09:55:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/27181e7e/3c574d61.mp3" length="67423452" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3481</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również podsumowanie 2025 r. w koszykówce oraz rozmowa o Pogoni Grodzisk Mazowiecki. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Już nie „kobieta” i „mężczyzna”, lecz „pierwszy i drugi małżonek”. Konstytucjonalista krytykuje pomysł rządu</title>
      <itunes:episode>12696</itunes:episode>
      <podcast:episode>12696</podcast:episode>
      <itunes:title>Już nie „kobieta” i „mężczyzna”, lecz „pierwszy i drugi małżonek”. Konstytucjonalista krytykuje pomysł rządu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">78e0d2f6-b263-4396-8b3e-d564e76e5acb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/66fbd893</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Ministerstwo Cyfryzacji podało, że w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Polska nie musi wprowadzać małżeństw jednopłciowych do prawa krajowego, <strong>ale nie może odmówić uznania małżeństw zawartych legalnie w innym państwie UE.</strong></p><p>Jak dodano, obecnie opracowywany jest projekt rozporządzenia, które zmieni wzory dokumentów wydawanych z rejestru stanu cywilnego, tak aby umożliwić wdrożenie wyroku.</p>Obecne wzory dokumentów używają określeń „kobieta” i „mężczyzna”, co uniemożliwia prawidłowe wpisanie małżeństw osób tej samej płci. Projektowane zmiany obejmują m.in. neutralne płciowo nazwy rubryk: „Pierwszy małżonek” i „Drugi małżonek”; aktualizację sekcji danych rodziców: np. „Ojciec pierwszego małżonka”, „Matka drugiego małżonka”<p>– czytamy na stronach rządu.</p><p>Sprawę komentował na antenie Radia Wnet konstytucjonalista dr Oksar Kida. Jego zdaniem już sam sposób procedowania budzi zasadnicze wątpliwości.</p><p>Jak przypomniał, po ogłoszeniu wyroku TSUE premier Donald Tusk podkreślał, że orzeczenie nie narzuca Polsce obowiązku zmiany definicji małżeństwa, a rząd pracuje nad innymi instrumentami prawnymi, w tym nad ustawą o statusie osoby najbliższej.</p><p>Dr Kida zwrócił uwagę, że wyrok TSUE był przez część środowisk politycznych interpretowany w sposób nadmiernie rozszerzający.</p>Trybunał wcale nie orzekł, że państwa członkowskie mają bezwzględny obowiązek uznawania małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą<p>– podkreślił.</p><p>Jak wyjaśniał, obowiązek transkrypcji aktu małżeństwa pojawia się dopiero wówczas, gdy w krajowym porządku prawnym nie istnieją żadne inne instrumenty, które regulowałyby status prawny takich osób.</p>Gdyby istniała ustawa o statusie osoby najbliższej, żadnej transkrypcji by nie było<p>– dodał.</p><p>Konstytucjonalista zaznaczył przy tym, że sytuacja w polskim porządku prawnym pozostaje niezmienna.</p>Mamy konstytucję, która jasno definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, oraz Kodeks rodzinny i opiekuńczy, który powtarza tę definicję<p>– mówił.</p><p>„Urzędnik może przekroczyć uprawnienia”</p><p>Dr Kida ostrzegał, że próba wprowadzenia zmian wyłącznie na poziomie rozporządzenia, bez zmiany ustaw i konstytucji, rodzi poważne konsekwencje prawne.</p>Wyrok TSUE nie jest źródłem prawa i nie zmienia brzmienia konstytucji. Jeżeli urzędnik dokonałby takiej transkrypcji, mógłby przekroczyć swoje uprawnienia<p>– stwierdził.</p><p>Jak przypomniał, Trybunał Konstytucyjny już w momencie akcesji Polski do Unii Europejskiej wskazywał, że prawo unijne nie może regulować instytucji małżeństwa w sposób sprzeczny z Konstytucją RP.</p><p>Odnosząc się do argumentów Lewicy i powoływania się na zasadę równości z art. 32 konstytucji, konstytucjonalista uznał je za błędne.</p>Zasada równości nie oznacza, że każdy ma dokładnie to samo. Podmioty takie same traktuje się tak samo, a różne – różnie<p>– tłumaczył.</p><p>W jego ocenie szczególny status małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny został świadomie wpisany do konstytucji i nie może być traktowany jako przejaw dyskryminacji.</p>Tak jak emeryci mają emerytury, a posłowie immunitet, tak ustrojodawca przewidział szczególną ochronę dla małżeństwa w rozumieniu art. 18 konstytucji<p>– podsumował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Ministerstwo Cyfryzacji podało, że w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Polska nie musi wprowadzać małżeństw jednopłciowych do prawa krajowego, <strong>ale nie może odmówić uznania małżeństw zawartych legalnie w innym państwie UE.</strong></p><p>Jak dodano, obecnie opracowywany jest projekt rozporządzenia, które zmieni wzory dokumentów wydawanych z rejestru stanu cywilnego, tak aby umożliwić wdrożenie wyroku.</p>Obecne wzory dokumentów używają określeń „kobieta” i „mężczyzna”, co uniemożliwia prawidłowe wpisanie małżeństw osób tej samej płci. Projektowane zmiany obejmują m.in. neutralne płciowo nazwy rubryk: „Pierwszy małżonek” i „Drugi małżonek”; aktualizację sekcji danych rodziców: np. „Ojciec pierwszego małżonka”, „Matka drugiego małżonka”<p>– czytamy na stronach rządu.</p><p>Sprawę komentował na antenie Radia Wnet konstytucjonalista dr Oksar Kida. Jego zdaniem już sam sposób procedowania budzi zasadnicze wątpliwości.</p><p>Jak przypomniał, po ogłoszeniu wyroku TSUE premier Donald Tusk podkreślał, że orzeczenie nie narzuca Polsce obowiązku zmiany definicji małżeństwa, a rząd pracuje nad innymi instrumentami prawnymi, w tym nad ustawą o statusie osoby najbliższej.</p><p>Dr Kida zwrócił uwagę, że wyrok TSUE był przez część środowisk politycznych interpretowany w sposób nadmiernie rozszerzający.</p>Trybunał wcale nie orzekł, że państwa członkowskie mają bezwzględny obowiązek uznawania małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą<p>– podkreślił.</p><p>Jak wyjaśniał, obowiązek transkrypcji aktu małżeństwa pojawia się dopiero wówczas, gdy w krajowym porządku prawnym nie istnieją żadne inne instrumenty, które regulowałyby status prawny takich osób.</p>Gdyby istniała ustawa o statusie osoby najbliższej, żadnej transkrypcji by nie było<p>– dodał.</p><p>Konstytucjonalista zaznaczył przy tym, że sytuacja w polskim porządku prawnym pozostaje niezmienna.</p>Mamy konstytucję, która jasno definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, oraz Kodeks rodzinny i opiekuńczy, który powtarza tę definicję<p>– mówił.</p><p>„Urzędnik może przekroczyć uprawnienia”</p><p>Dr Kida ostrzegał, że próba wprowadzenia zmian wyłącznie na poziomie rozporządzenia, bez zmiany ustaw i konstytucji, rodzi poważne konsekwencje prawne.</p>Wyrok TSUE nie jest źródłem prawa i nie zmienia brzmienia konstytucji. Jeżeli urzędnik dokonałby takiej transkrypcji, mógłby przekroczyć swoje uprawnienia<p>– stwierdził.</p><p>Jak przypomniał, Trybunał Konstytucyjny już w momencie akcesji Polski do Unii Europejskiej wskazywał, że prawo unijne nie może regulować instytucji małżeństwa w sposób sprzeczny z Konstytucją RP.</p><p>Odnosząc się do argumentów Lewicy i powoływania się na zasadę równości z art. 32 konstytucji, konstytucjonalista uznał je za błędne.</p>Zasada równości nie oznacza, że każdy ma dokładnie to samo. Podmioty takie same traktuje się tak samo, a różne – różnie<p>– tłumaczył.</p><p>W jego ocenie szczególny status małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny został świadomie wpisany do konstytucji i nie może być traktowany jako przejaw dyskryminacji.</p>Tak jak emeryci mają emerytury, a posłowie immunitet, tak ustrojodawca przewidział szczególną ochronę dla małżeństwa w rozumieniu art. 18 konstytucji<p>– podsumował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 09:34:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/66fbd893/e30b6573.mp3" length="13531456" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>845</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Ministerstwo Cyfryzacji podało, że w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Polska nie musi wprowadzać małżeństw jednopłciowych do prawa krajowego, <strong>ale nie może odmówić uznania małżeństw zawartych legalnie w innym państwie UE.</strong></p><p>Jak dodano, obecnie opracowywany jest projekt rozporządzenia, które zmieni wzory dokumentów wydawanych z rejestru stanu cywilnego, tak aby umożliwić wdrożenie wyroku.</p>Obecne wzory dokumentów używają określeń „kobieta” i „mężczyzna”, co uniemożliwia prawidłowe wpisanie małżeństw osób tej samej płci. Projektowane zmiany obejmują m.in. neutralne płciowo nazwy rubryk: „Pierwszy małżonek” i „Drugi małżonek”; aktualizację sekcji danych rodziców: np. „Ojciec pierwszego małżonka”, „Matka drugiego małżonka”<p>– czytamy na stronach rządu.</p><p>Sprawę komentował na antenie Radia Wnet konstytucjonalista dr Oksar Kida. Jego zdaniem już sam sposób procedowania budzi zasadnicze wątpliwości.</p><p>Jak przypomniał, po ogłoszeniu wyroku TSUE premier Donald Tusk podkreślał, że orzeczenie nie narzuca Polsce obowiązku zmiany definicji małżeństwa, a rząd pracuje nad innymi instrumentami prawnymi, w tym nad ustawą o statusie osoby najbliższej.</p><p>Dr Kida zwrócił uwagę, że wyrok TSUE był przez część środowisk politycznych interpretowany w sposób nadmiernie rozszerzający.</p>Trybunał wcale nie orzekł, że państwa członkowskie mają bezwzględny obowiązek uznawania małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą<p>– podkreślił.</p><p>Jak wyjaśniał, obowiązek transkrypcji aktu małżeństwa pojawia się dopiero wówczas, gdy w krajowym porządku prawnym nie istnieją żadne inne instrumenty, które regulowałyby status prawny takich osób.</p>Gdyby istniała ustawa o statusie osoby najbliższej, żadnej transkrypcji by nie było<p>– dodał.</p><p>Konstytucjonalista zaznaczył przy tym, że sytuacja w polskim porządku prawnym pozostaje niezmienna.</p>Mamy konstytucję, która jasno definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, oraz Kodeks rodzinny i opiekuńczy, który powtarza tę definicję<p>– mówił.</p><p>„Urzędnik może przekroczyć uprawnienia”</p><p>Dr Kida ostrzegał, że próba wprowadzenia zmian wyłącznie na poziomie rozporządzenia, bez zmiany ustaw i konstytucji, rodzi poważne konsekwencje prawne.</p>Wyrok TSUE nie jest źródłem prawa i nie zmienia brzmienia konstytucji. Jeżeli urzędnik dokonałby takiej transkrypcji, mógłby przekroczyć swoje uprawnienia<p>– stwierdził.</p><p>Jak przypomniał, Trybunał Konstytucyjny już w momencie akcesji Polski do Unii Europejskiej wskazywał, że prawo unijne nie może regulować instytucji małżeństwa w sposób sprzeczny z Konstytucją RP.</p><p>Odnosząc się do argumentów Lewicy i powoływania się na zasadę równości z art. 32 konstytucji, konstytucjonalista uznał je za błędne.</p>Zasada równości nie oznacza, że każdy ma dokładnie to samo. Podmioty takie same traktuje się tak samo, a różne – różnie<p>– tłumaczył.</p><p>W jego ocenie szczególny status małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny został świadomie wpisany do konstytucji i nie może być traktowany jako przejaw dyskryminacji.</p>Tak jak emeryci mają emerytury, a posłowie immunitet, tak ustrojodawca przewidział szczególną ochronę dla małżeństwa w rozumieniu art. 18 konstytucji<p>– podsumował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Grzegorz Pawelczyk odpiera zarzuty ws. kampera</title>
      <itunes:episode>12695</itunes:episode>
      <podcast:episode>12695</podcast:episode>
      <itunes:title>Grzegorz Pawelczyk odpiera zarzuty ws. kampera</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">06694c2e-f41a-47bc-9a37-69db61a137f6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f7964daa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondent TV Republika w Budapeszcie Grzegorz Pawelczyk w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim odpiera zarzuty TVN24 wobec jego działalności przy wykorzystaniu środków Funduszu Sprawiedliwości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondent TV Republika w Budapeszcie Grzegorz Pawelczyk w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim odpiera zarzuty TVN24 wobec jego działalności przy wykorzystaniu środków Funduszu Sprawiedliwości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 09:08:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f7964daa/923c8722.mp3" length="12340555" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>771</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondent TV Republika w Budapeszcie Grzegorz Pawelczyk w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim odpiera zarzuty TVN24 wobec jego działalności przy wykorzystaniu środków Funduszu Sprawiedliwości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Grzegorz Pawelczyk, Fundusz Sprawiedliwości, prokuratura, TVN24</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dlaczego tegoroczna zima zaskoczyła Polskę? Profesor Głowacki: „To efekt osłabienia wiru polarnego”</title>
      <itunes:episode>12693</itunes:episode>
      <podcast:episode>12693</podcast:episode>
      <itunes:title>Dlaczego tegoroczna zima zaskoczyła Polskę? Profesor Głowacki: „To efekt osłabienia wiru polarnego”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">778d7217-f420-4b76-8463-ca285e73624f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c500282d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Silne mrozy w Polsce, śnieg i temperatury sięgające kilkunastu stopni poniżej zera stały się jednym z najbardziej zaskakujących zjawisk tej zimy. Jak wyjaśnia <strong>Piotr Głowacki</strong>, profesor <strong>Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk</strong>, to nie zaprzeczenie globalnego ocieplenia, lecz jego pośredni skutek.</p>„Przyzwyczailiśmy się do ciepłych zim i informacji o ociepleniu klimatycznym, dlatego tej zimy się nie spodziewaliśmy. Natomiast ci, którzy pracują na północy, już wcześniej prognozowali, że taka zima może się zdarzyć”.<p>Kluczową rolę odgrywa tu <strong>wir polarny</strong> – ogromny układ niskiego ciśnienia, który zimą tworzy się nad Arktyką i zwykle chroni Europę przed napływem ekstremalnie zimnego powietrza.</p>„Nad biegunem, gdzie panuje noc polarna i temperatury sięgają minus 50 stopni, powietrze krąży i wiruje. Gdy wir polarny jest silny i równomierny, skutecznie osłania Europę przed spływem arktycznego zimna”.<p>Grenlandia, Arktyka i pęknięty „krążek”</p><p>Tegoroczna sytuacja okazała się jednak wyjątkowa. Wir polarny osłabł i rozdzielił się na dwa centra – jedno nad Syberią, drugie między Kanadą a Grenlandią.</p>„Ten krążek, który nas chronił, zniekształcił się. Ciepłe powietrze popłynęło w stronę zachodniej i wschodniej Grenlandii, a my znaleźliśmy się na drodze spływu zimnych mas powietrza z bieguna”.<p>Bezpośrednią przyczyną było nierównomierne zamarzanie Oceanu Arktycznego. Choć lodu było mało, jego rozkład okazał się kluczowy.</p>„Do dziś Spitsbergen można opłynąć łódką dookoła, bo nie ma lodu. Tymczasem lód zaczął narastać w kierunku Kanady i Syberii. To wystarczyło, by wir polarny się osłabił”.<p>Paradoks: ciepło na północy, mróz w Polsce</p><p>Efekty tej anomalii są szczególnie widoczne na północy Europy.</p>„W naszej stacji polarnej na Spitsbergenie ostatnio było na plusie. Jest cieplej trzy tysiące kilometrów na północ od Polski niż u nas”.<p>Jak podkreśla profesor, to właśnie takie odwrócenia – ciepła Arktyka i zimna Europa – są jednym z charakterystycznych objawów obecnych zmian klimatycznych.</p><p>Czy to obala globalne ocieplenie?</p><p>Zdaniem naukowca – wręcz przeciwnie.</p>„Ocieplenie globalne jest faktem. Co dekadę Arktyka traci pokrywę lodową o powierzchni wielkości Polski. Gdy lodu jest mniej i zanika on nierównomiernie, rośnie liczba anomalii pogodowych”.<p>Takie zimy nie będą normą, ale będą się zdarzać – jako incydenty wynikające z coraz bardziej rozchwianego systemu klimatycznego.</p><p>Lądolód Grenlandii bez katastroficznych wizji</p><p>W rozmowie pojawił się także temat lądolodu Grenlandii i obaw przed gwałtownym wzrostem poziomu mórz.</p>„Grenlandia jest obszarem górzystym. Lądolód traci masę głównie przez cielenie lodowców, a nie przez szybkie topnienie całej pokrywy”.<p>Profesor uspokaja, że wizje nagłego, kilkumetrowego wzrostu poziomu oceanów są przesadzone.</p>„To są zmiany liczone w milimetrach na dziesięciolecie, a nie w metrach. My ani nasze dzieci nie dożyją zniknięcia lądolodu Grenlandii”.<p>Co dalej z zimą?</p><p>Prognozy wskazują na dalsze wahania temperatur.</p>„Do końca lutego spodziewajmy się fal ocieplenia i ponownych spływów zimna. Ale słońce jest coraz wyżej, więc kolejne epizody mrozu będą mniej uciążliwe”.<p>Jak pokazuje ta zima, Arktyka, Grenlandia i wir polarny pozostają kluczowymi elementami układanki, od której zależy pogoda w Polsce – nawet jeśli dzieje się to kilka tysięcy kilometrów od naszych granic.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Silne mrozy w Polsce, śnieg i temperatury sięgające kilkunastu stopni poniżej zera stały się jednym z najbardziej zaskakujących zjawisk tej zimy. Jak wyjaśnia <strong>Piotr Głowacki</strong>, profesor <strong>Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk</strong>, to nie zaprzeczenie globalnego ocieplenia, lecz jego pośredni skutek.</p>„Przyzwyczailiśmy się do ciepłych zim i informacji o ociepleniu klimatycznym, dlatego tej zimy się nie spodziewaliśmy. Natomiast ci, którzy pracują na północy, już wcześniej prognozowali, że taka zima może się zdarzyć”.<p>Kluczową rolę odgrywa tu <strong>wir polarny</strong> – ogromny układ niskiego ciśnienia, który zimą tworzy się nad Arktyką i zwykle chroni Europę przed napływem ekstremalnie zimnego powietrza.</p>„Nad biegunem, gdzie panuje noc polarna i temperatury sięgają minus 50 stopni, powietrze krąży i wiruje. Gdy wir polarny jest silny i równomierny, skutecznie osłania Europę przed spływem arktycznego zimna”.<p>Grenlandia, Arktyka i pęknięty „krążek”</p><p>Tegoroczna sytuacja okazała się jednak wyjątkowa. Wir polarny osłabł i rozdzielił się na dwa centra – jedno nad Syberią, drugie między Kanadą a Grenlandią.</p>„Ten krążek, który nas chronił, zniekształcił się. Ciepłe powietrze popłynęło w stronę zachodniej i wschodniej Grenlandii, a my znaleźliśmy się na drodze spływu zimnych mas powietrza z bieguna”.<p>Bezpośrednią przyczyną było nierównomierne zamarzanie Oceanu Arktycznego. Choć lodu było mało, jego rozkład okazał się kluczowy.</p>„Do dziś Spitsbergen można opłynąć łódką dookoła, bo nie ma lodu. Tymczasem lód zaczął narastać w kierunku Kanady i Syberii. To wystarczyło, by wir polarny się osłabił”.<p>Paradoks: ciepło na północy, mróz w Polsce</p><p>Efekty tej anomalii są szczególnie widoczne na północy Europy.</p>„W naszej stacji polarnej na Spitsbergenie ostatnio było na plusie. Jest cieplej trzy tysiące kilometrów na północ od Polski niż u nas”.<p>Jak podkreśla profesor, to właśnie takie odwrócenia – ciepła Arktyka i zimna Europa – są jednym z charakterystycznych objawów obecnych zmian klimatycznych.</p><p>Czy to obala globalne ocieplenie?</p><p>Zdaniem naukowca – wręcz przeciwnie.</p>„Ocieplenie globalne jest faktem. Co dekadę Arktyka traci pokrywę lodową o powierzchni wielkości Polski. Gdy lodu jest mniej i zanika on nierównomiernie, rośnie liczba anomalii pogodowych”.<p>Takie zimy nie będą normą, ale będą się zdarzać – jako incydenty wynikające z coraz bardziej rozchwianego systemu klimatycznego.</p><p>Lądolód Grenlandii bez katastroficznych wizji</p><p>W rozmowie pojawił się także temat lądolodu Grenlandii i obaw przed gwałtownym wzrostem poziomu mórz.</p>„Grenlandia jest obszarem górzystym. Lądolód traci masę głównie przez cielenie lodowców, a nie przez szybkie topnienie całej pokrywy”.<p>Profesor uspokaja, że wizje nagłego, kilkumetrowego wzrostu poziomu oceanów są przesadzone.</p>„To są zmiany liczone w milimetrach na dziesięciolecie, a nie w metrach. My ani nasze dzieci nie dożyją zniknięcia lądolodu Grenlandii”.<p>Co dalej z zimą?</p><p>Prognozy wskazują na dalsze wahania temperatur.</p>„Do końca lutego spodziewajmy się fal ocieplenia i ponownych spływów zimna. Ale słońce jest coraz wyżej, więc kolejne epizody mrozu będą mniej uciążliwe”.<p>Jak pokazuje ta zima, Arktyka, Grenlandia i wir polarny pozostają kluczowymi elementami układanki, od której zależy pogoda w Polsce – nawet jeśli dzieje się to kilka tysięcy kilometrów od naszych granic.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 08:57:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c500282d/05ff5a3d.mp3" length="46424826" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1161</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Silne mrozy w Polsce, śnieg i temperatury sięgające kilkunastu stopni poniżej zera stały się jednym z najbardziej zaskakujących zjawisk tej zimy. Jak wyjaśnia <strong>Piotr Głowacki</strong>, profesor <strong>Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk</strong>, to nie zaprzeczenie globalnego ocieplenia, lecz jego pośredni skutek.</p>„Przyzwyczailiśmy się do ciepłych zim i informacji o ociepleniu klimatycznym, dlatego tej zimy się nie spodziewaliśmy. Natomiast ci, którzy pracują na północy, już wcześniej prognozowali, że taka zima może się zdarzyć”.<p>Kluczową rolę odgrywa tu <strong>wir polarny</strong> – ogromny układ niskiego ciśnienia, który zimą tworzy się nad Arktyką i zwykle chroni Europę przed napływem ekstremalnie zimnego powietrza.</p>„Nad biegunem, gdzie panuje noc polarna i temperatury sięgają minus 50 stopni, powietrze krąży i wiruje. Gdy wir polarny jest silny i równomierny, skutecznie osłania Europę przed spływem arktycznego zimna”.<p>Grenlandia, Arktyka i pęknięty „krążek”</p><p>Tegoroczna sytuacja okazała się jednak wyjątkowa. Wir polarny osłabł i rozdzielił się na dwa centra – jedno nad Syberią, drugie między Kanadą a Grenlandią.</p>„Ten krążek, który nas chronił, zniekształcił się. Ciepłe powietrze popłynęło w stronę zachodniej i wschodniej Grenlandii, a my znaleźliśmy się na drodze spływu zimnych mas powietrza z bieguna”.<p>Bezpośrednią przyczyną było nierównomierne zamarzanie Oceanu Arktycznego. Choć lodu było mało, jego rozkład okazał się kluczowy.</p>„Do dziś Spitsbergen można opłynąć łódką dookoła, bo nie ma lodu. Tymczasem lód zaczął narastać w kierunku Kanady i Syberii. To wystarczyło, by wir polarny się osłabił”.<p>Paradoks: ciepło na północy, mróz w Polsce</p><p>Efekty tej anomalii są szczególnie widoczne na północy Europy.</p>„W naszej stacji polarnej na Spitsbergenie ostatnio było na plusie. Jest cieplej trzy tysiące kilometrów na północ od Polski niż u nas”.<p>Jak podkreśla profesor, to właśnie takie odwrócenia – ciepła Arktyka i zimna Europa – są jednym z charakterystycznych objawów obecnych zmian klimatycznych.</p><p>Czy to obala globalne ocieplenie?</p><p>Zdaniem naukowca – wręcz przeciwnie.</p>„Ocieplenie globalne jest faktem. Co dekadę Arktyka traci pokrywę lodową o powierzchni wielkości Polski. Gdy lodu jest mniej i zanika on nierównomiernie, rośnie liczba anomalii pogodowych”.<p>Takie zimy nie będą normą, ale będą się zdarzać – jako incydenty wynikające z coraz bardziej rozchwianego systemu klimatycznego.</p><p>Lądolód Grenlandii bez katastroficznych wizji</p><p>W rozmowie pojawił się także temat lądolodu Grenlandii i obaw przed gwałtownym wzrostem poziomu mórz.</p>„Grenlandia jest obszarem górzystym. Lądolód traci masę głównie przez cielenie lodowców, a nie przez szybkie topnienie całej pokrywy”.<p>Profesor uspokaja, że wizje nagłego, kilkumetrowego wzrostu poziomu oceanów są przesadzone.</p>„To są zmiany liczone w milimetrach na dziesięciolecie, a nie w metrach. My ani nasze dzieci nie dożyją zniknięcia lądolodu Grenlandii”.<p>Co dalej z zimą?</p><p>Prognozy wskazują na dalsze wahania temperatur.</p>„Do końca lutego spodziewajmy się fal ocieplenia i ponownych spływów zimna. Ale słońce jest coraz wyżej, więc kolejne epizody mrozu będą mniej uciążliwe”.<p>Jak pokazuje ta zima, Arktyka, Grenlandia i wir polarny pozostają kluczowymi elementami układanki, od której zależy pogoda w Polsce – nawet jeśli dzieje się to kilka tysięcy kilometrów od naszych granic.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wpis rzecznika rządu wywołał burzę. Mec. Lewandowski zabiera głos</title>
      <itunes:episode>12694</itunes:episode>
      <podcast:episode>12694</podcast:episode>
      <itunes:title>Wpis rzecznika rządu wywołał burzę. Mec. Lewandowski zabiera głos</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2c528b22-742e-490a-a624-59802d0ec88e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5df6fd67</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rzecznik rządu Adam Szłapka publicznie zaatakował kancelarię prawną reprezentującą byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, sugerując jej związki z Rosją. W opublikowanym wpisie powołał się na listę kancelarii, które – jak twierdził – miały zostać wskazane przez stronę rosyjską jako świadczące pomoc prawną obywatelom Federacji Rosyjskiej w Polsce, dodając, że znajduje się na niej również kancelaria broniąca Ziobry.</p>„Lista kancelarii prawnych przeznaczonych dla obywateli Rosji w Polsce została opracowana przez Moskwę już po barbarzyńskiej napaści na Ukrainę. Widnieje na niej ‘KHANZADYAN LEWANDOWSKI &amp; PARTNERS’. Ta sama kancelaria dziś broni Ziobry. Każdy sam wyciągnie wnioski”<p>– napisał na platformie X.</p><p>Gościem Radia Wnet był mecenas Bartosz Lewandowski, który stanowczo odrzucił te insynuacje i zapowiedział działania na arenie międzynarodowej.</p><p>Adwokat nie ukrywał, że wpis rzecznika rządu był dla niego zaskoczeniem – nie tylko ze względu na treść, ale i rangę osoby, która go opublikowała.</p>To było szokujące, że rzecznik rządu, czyli osoba będąca ustami rządu Rzeczypospolitej, rozpoczął de facto nagonkę na mnie i moją kancelarię<p>– mówił.</p><p>Jak podkreślał, sugestie o rzekomych związkach z Rosją były nieprawdziwe i miały charakter czysto polityczny.</p>Ten wpis zawierał nieprawdę. Został natychmiast podany dalej przez kluczowych polityków Koalicji Obywatelskiej, w tym – co szczególnie bulwersujące – przez oficjalne konto premiera. To była zaplanowana akcja mająca mnie zdyskredytować<p>– wskazał.</p><p>Lewandowski wyjaśniał, że tzw. lista kancelarii to standardowa praktyka konsulatów i ambasad, które informują cudzoziemców, gdzie mogą uzyskać pomoc prawną.</p>To jest lista kilkunastu kancelarii, które świadczą pomoc prawną także w języku rosyjskim. Tak samo Polska informuje swoich obywateli za granicą, gdzie mogą znaleźć prawnika<p>– wyjaśnił.</p><p>W jego ocenie wyciąganie z tego wniosków o działalności agenturalnej było działaniem skrajnie nieodpowiedzialnym.</p>Zasugerowano powiązania z Rosją, a wręcz działalność agenturalną. To jest po prostu niegodne i nie ma nic wspólnego z demokratycznym państwem prawa<p>– podkreślił mecenas.</p><p>Reakcja środowiska prawniczego</p><p>Adwokat podkreślał, że po publikacji wpisu otrzymał wsparcie ze strony samorządu adwokackiego. Jego zdaniem atak na kancelarię był w istocie uderzeniem nie tylko w niego samego, ale także w osoby, które reprezentuje.</p>Chodziło o uderzenie w moich klientów – w tym w ministra Ziobrę i innych. Próbowano stworzyć narrację, że skoro mają takiego obrońcę, to za wszystkim stoi Putin<p>– dodał prawnik.</p><p>Lewandowski poinformował, że sprawa została już zgłoszona do międzynarodowych instytucji monitorujących stan praworządności.</p>Wysłałem pisma do organizacji zajmujących się prawami człowieka, do organów Rady Europy i do instytucji międzynarodowych zrzeszających prawników<p>– poinformował.</p><p>Jak zaznaczył, nie chodzi o wzywanie do sankcji wobec Polski. Jak mówił. „zależy mi na tym, żeby te organizacje miały wiedzę o tym, co się w Polsce dzieje. To jest sytuacja niesłychana”.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rzecznik rządu Adam Szłapka publicznie zaatakował kancelarię prawną reprezentującą byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, sugerując jej związki z Rosją. W opublikowanym wpisie powołał się na listę kancelarii, które – jak twierdził – miały zostać wskazane przez stronę rosyjską jako świadczące pomoc prawną obywatelom Federacji Rosyjskiej w Polsce, dodając, że znajduje się na niej również kancelaria broniąca Ziobry.</p>„Lista kancelarii prawnych przeznaczonych dla obywateli Rosji w Polsce została opracowana przez Moskwę już po barbarzyńskiej napaści na Ukrainę. Widnieje na niej ‘KHANZADYAN LEWANDOWSKI &amp; PARTNERS’. Ta sama kancelaria dziś broni Ziobry. Każdy sam wyciągnie wnioski”<p>– napisał na platformie X.</p><p>Gościem Radia Wnet był mecenas Bartosz Lewandowski, który stanowczo odrzucił te insynuacje i zapowiedział działania na arenie międzynarodowej.</p><p>Adwokat nie ukrywał, że wpis rzecznika rządu był dla niego zaskoczeniem – nie tylko ze względu na treść, ale i rangę osoby, która go opublikowała.</p>To było szokujące, że rzecznik rządu, czyli osoba będąca ustami rządu Rzeczypospolitej, rozpoczął de facto nagonkę na mnie i moją kancelarię<p>– mówił.</p><p>Jak podkreślał, sugestie o rzekomych związkach z Rosją były nieprawdziwe i miały charakter czysto polityczny.</p>Ten wpis zawierał nieprawdę. Został natychmiast podany dalej przez kluczowych polityków Koalicji Obywatelskiej, w tym – co szczególnie bulwersujące – przez oficjalne konto premiera. To była zaplanowana akcja mająca mnie zdyskredytować<p>– wskazał.</p><p>Lewandowski wyjaśniał, że tzw. lista kancelarii to standardowa praktyka konsulatów i ambasad, które informują cudzoziemców, gdzie mogą uzyskać pomoc prawną.</p>To jest lista kilkunastu kancelarii, które świadczą pomoc prawną także w języku rosyjskim. Tak samo Polska informuje swoich obywateli za granicą, gdzie mogą znaleźć prawnika<p>– wyjaśnił.</p><p>W jego ocenie wyciąganie z tego wniosków o działalności agenturalnej było działaniem skrajnie nieodpowiedzialnym.</p>Zasugerowano powiązania z Rosją, a wręcz działalność agenturalną. To jest po prostu niegodne i nie ma nic wspólnego z demokratycznym państwem prawa<p>– podkreślił mecenas.</p><p>Reakcja środowiska prawniczego</p><p>Adwokat podkreślał, że po publikacji wpisu otrzymał wsparcie ze strony samorządu adwokackiego. Jego zdaniem atak na kancelarię był w istocie uderzeniem nie tylko w niego samego, ale także w osoby, które reprezentuje.</p>Chodziło o uderzenie w moich klientów – w tym w ministra Ziobrę i innych. Próbowano stworzyć narrację, że skoro mają takiego obrońcę, to za wszystkim stoi Putin<p>– dodał prawnik.</p><p>Lewandowski poinformował, że sprawa została już zgłoszona do międzynarodowych instytucji monitorujących stan praworządności.</p>Wysłałem pisma do organizacji zajmujących się prawami człowieka, do organów Rady Europy i do instytucji międzynarodowych zrzeszających prawników<p>– poinformował.</p><p>Jak zaznaczył, nie chodzi o wzywanie do sankcji wobec Polski. Jak mówił. „zależy mi na tym, żeby te organizacje miały wiedzę o tym, co się w Polsce dzieje. To jest sytuacja niesłychana”.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 08:42:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5df6fd67/234f9615.mp3" length="14240647" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>889</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rzecznik rządu Adam Szłapka publicznie zaatakował kancelarię prawną reprezentującą byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, sugerując jej związki z Rosją. W opublikowanym wpisie powołał się na listę kancelarii, które – jak twierdził – miały zostać wskazane przez stronę rosyjską jako świadczące pomoc prawną obywatelom Federacji Rosyjskiej w Polsce, dodając, że znajduje się na niej również kancelaria broniąca Ziobry.</p>„Lista kancelarii prawnych przeznaczonych dla obywateli Rosji w Polsce została opracowana przez Moskwę już po barbarzyńskiej napaści na Ukrainę. Widnieje na niej ‘KHANZADYAN LEWANDOWSKI &amp; PARTNERS’. Ta sama kancelaria dziś broni Ziobry. Każdy sam wyciągnie wnioski”<p>– napisał na platformie X.</p><p>Gościem Radia Wnet był mecenas Bartosz Lewandowski, który stanowczo odrzucił te insynuacje i zapowiedział działania na arenie międzynarodowej.</p><p>Adwokat nie ukrywał, że wpis rzecznika rządu był dla niego zaskoczeniem – nie tylko ze względu na treść, ale i rangę osoby, która go opublikowała.</p>To było szokujące, że rzecznik rządu, czyli osoba będąca ustami rządu Rzeczypospolitej, rozpoczął de facto nagonkę na mnie i moją kancelarię<p>– mówił.</p><p>Jak podkreślał, sugestie o rzekomych związkach z Rosją były nieprawdziwe i miały charakter czysto polityczny.</p>Ten wpis zawierał nieprawdę. Został natychmiast podany dalej przez kluczowych polityków Koalicji Obywatelskiej, w tym – co szczególnie bulwersujące – przez oficjalne konto premiera. To była zaplanowana akcja mająca mnie zdyskredytować<p>– wskazał.</p><p>Lewandowski wyjaśniał, że tzw. lista kancelarii to standardowa praktyka konsulatów i ambasad, które informują cudzoziemców, gdzie mogą uzyskać pomoc prawną.</p>To jest lista kilkunastu kancelarii, które świadczą pomoc prawną także w języku rosyjskim. Tak samo Polska informuje swoich obywateli za granicą, gdzie mogą znaleźć prawnika<p>– wyjaśnił.</p><p>W jego ocenie wyciąganie z tego wniosków o działalności agenturalnej było działaniem skrajnie nieodpowiedzialnym.</p>Zasugerowano powiązania z Rosją, a wręcz działalność agenturalną. To jest po prostu niegodne i nie ma nic wspólnego z demokratycznym państwem prawa<p>– podkreślił mecenas.</p><p>Reakcja środowiska prawniczego</p><p>Adwokat podkreślał, że po publikacji wpisu otrzymał wsparcie ze strony samorządu adwokackiego. Jego zdaniem atak na kancelarię był w istocie uderzeniem nie tylko w niego samego, ale także w osoby, które reprezentuje.</p>Chodziło o uderzenie w moich klientów – w tym w ministra Ziobrę i innych. Próbowano stworzyć narrację, że skoro mają takiego obrońcę, to za wszystkim stoi Putin<p>– dodał prawnik.</p><p>Lewandowski poinformował, że sprawa została już zgłoszona do międzynarodowych instytucji monitorujących stan praworządności.</p>Wysłałem pisma do organizacji zajmujących się prawami człowieka, do organów Rady Europy i do instytucji międzynarodowych zrzeszających prawników<p>– poinformował.</p><p>Jak zaznaczył, nie chodzi o wzywanie do sankcji wobec Polski. Jak mówił. „zależy mi na tym, żeby te organizacje miały wiedzę o tym, co się w Polsce dzieje. To jest sytuacja niesłychana”.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 19.01.2026: rozpoczęcie forum w Davos, wybory w Portugalii, koniec marzeń Kurdów w Syrii</title>
      <itunes:episode>12693</itunes:episode>
      <podcast:episode>12693</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 19.01.2026: rozpoczęcie forum w Davos, wybory w Portugalii, koniec marzeń Kurdów w Syrii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">556e553d-e0fa-4e29-976d-899ca2b65f74</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6c5a6fbf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet także przegląd reakcji przywódców europejskich na decyzję D. Trumpa ws. nałożenia dodatkowych ceł na niektóre państwa starego kontynentu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet także przegląd reakcji przywódców europejskich na decyzję D. Trumpa ws. nałożenia dodatkowych ceł na niektóre państwa starego kontynentu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 08:38:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6c5a6fbf/b4d168f1.mp3" length="25662666" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1831</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet także przegląd reakcji przywódców europejskich na decyzję D. Trumpa ws. nałożenia dodatkowych ceł na niektóre państwa starego kontynentu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/6c5a6fbf/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Próbują zamrozić Kijów”. Ukraina pod kolejną falą zmasowanych ataków</title>
      <itunes:episode>12692</itunes:episode>
      <podcast:episode>12692</podcast:episode>
      <itunes:title>„Próbują zamrozić Kijów”. Ukraina pod kolejną falą zmasowanych ataków</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1b4344f4-4821-4dea-8e24-cc4c48fa7f6e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/11cb16d8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kolejna noc przyniosła zmasowane rosyjskie ataki na Ukrainę. Ostrzeliwane były nie tylko Kijów, ale także Charków, Dniepr, Sumy i Odessa. Skutki uderzeń szczególnie dotknęły infrastrukturę energetyczną – w środku zimy miliony ludzi zmagają się z brakiem prądu, wody i ogrzewania.</p><p>Relację z Kijowa przekazał Dmytro Antoniuk, który podkreślał, że skala i charakter ataków świadczą o testowaniu przez Rosję kolejnych rodzajów uzbrojenia.</p>Całą noc Kijów jest atakowany przez Rosję – przez różne typy jej broni. Ukraina stała się takim przeklętym już poligonem rosyjskim<p>– mówi. </p><p>Jak informował, tej nocy Rosja miała po raz pierwszy użyć nowej rakiety balistycznej Iskander, a równolegle stosowano drony typu Shahed oraz rakiety manewrujące.</p><p>Najdotkliwsze skutki uderzeń odczuli mieszkańcy Kijowa. Antoniuk powoływał się na komunikaty władz miasta.</p>5635 domów jest bez elektryczności. 80 procent domów na lewym brzegu Kijowa, gdzie mieszka około dwóch milionów ludzi, jest bez wody <p>– dodaje. </p><p>Szczególnie dramatyczne jest to, że zniszczona została infrastruktura, którą energetykom udało się naprawić po wcześniejszych atakach.</p><p>Antoniuk nie miał wątpliwości co do celu rosyjskich działań. Jak wskazał, „wróg robi swoje ludobójstwo. Ja inaczej tego nie nazwę. Próbują zamrozić Kijowian”.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kolejna noc przyniosła zmasowane rosyjskie ataki na Ukrainę. Ostrzeliwane były nie tylko Kijów, ale także Charków, Dniepr, Sumy i Odessa. Skutki uderzeń szczególnie dotknęły infrastrukturę energetyczną – w środku zimy miliony ludzi zmagają się z brakiem prądu, wody i ogrzewania.</p><p>Relację z Kijowa przekazał Dmytro Antoniuk, który podkreślał, że skala i charakter ataków świadczą o testowaniu przez Rosję kolejnych rodzajów uzbrojenia.</p>Całą noc Kijów jest atakowany przez Rosję – przez różne typy jej broni. Ukraina stała się takim przeklętym już poligonem rosyjskim<p>– mówi. </p><p>Jak informował, tej nocy Rosja miała po raz pierwszy użyć nowej rakiety balistycznej Iskander, a równolegle stosowano drony typu Shahed oraz rakiety manewrujące.</p><p>Najdotkliwsze skutki uderzeń odczuli mieszkańcy Kijowa. Antoniuk powoływał się na komunikaty władz miasta.</p>5635 domów jest bez elektryczności. 80 procent domów na lewym brzegu Kijowa, gdzie mieszka około dwóch milionów ludzi, jest bez wody <p>– dodaje. </p><p>Szczególnie dramatyczne jest to, że zniszczona została infrastruktura, którą energetykom udało się naprawić po wcześniejszych atakach.</p><p>Antoniuk nie miał wątpliwości co do celu rosyjskich działań. Jak wskazał, „wróg robi swoje ludobójstwo. Ja inaczej tego nie nazwę. Próbują zamrozić Kijowian”.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 08:01:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/11cb16d8/5dd75084.mp3" length="8517540" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>532</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kolejna noc przyniosła zmasowane rosyjskie ataki na Ukrainę. Ostrzeliwane były nie tylko Kijów, ale także Charków, Dniepr, Sumy i Odessa. Skutki uderzeń szczególnie dotknęły infrastrukturę energetyczną – w środku zimy miliony ludzi zmagają się z brakiem prądu, wody i ogrzewania.</p><p>Relację z Kijowa przekazał Dmytro Antoniuk, który podkreślał, że skala i charakter ataków świadczą o testowaniu przez Rosję kolejnych rodzajów uzbrojenia.</p>Całą noc Kijów jest atakowany przez Rosję – przez różne typy jej broni. Ukraina stała się takim przeklętym już poligonem rosyjskim<p>– mówi. </p><p>Jak informował, tej nocy Rosja miała po raz pierwszy użyć nowej rakiety balistycznej Iskander, a równolegle stosowano drony typu Shahed oraz rakiety manewrujące.</p><p>Najdotkliwsze skutki uderzeń odczuli mieszkańcy Kijowa. Antoniuk powoływał się na komunikaty władz miasta.</p>5635 domów jest bez elektryczności. 80 procent domów na lewym brzegu Kijowa, gdzie mieszka około dwóch milionów ludzi, jest bez wody <p>– dodaje. </p><p>Szczególnie dramatyczne jest to, że zniszczona została infrastruktura, którą energetykom udało się naprawić po wcześniejszych atakach.</p><p>Antoniuk nie miał wątpliwości co do celu rosyjskich działań. Jak wskazał, „wróg robi swoje ludobójstwo. Ja inaczej tego nie nazwę. Próbują zamrozić Kijowian”.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Obchody rocznica Powstania Styczniowego. „To dziedzictwo wciąż jest aktualne”</title>
      <itunes:episode>12691</itunes:episode>
      <podcast:episode>12691</podcast:episode>
      <itunes:title>Obchody rocznica Powstania Styczniowego. „To dziedzictwo wciąż jest aktualne”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9b344aba-1de6-47b2-a3b1-9870d79839df</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5fb9699a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>22 stycznia mija kolejna rocznica wybuchu Powstania Styczniowego – jednego z najważniejszych, a zarazem najbardziej dramatycznych zrywów niepodległościowych XIX wieku. Z tej okazji w Warszawie odbędą się dwudniowe obchody, łączące refleksję historyczną z pokazami filmowymi i debatą o znaczeniu powstania dla współczesnej Polski. O przygotowaniach opowiadał w Radiu Wnet dziennikarz i prezes Towarzystwa Ochrony Pamięci Powstańców Styczniowych.</p><p>Piotr Grzybowski zapowiedział, że obchody odbędą się 23 i 24 stycznia w nowo otwartym Centralnym Przystanku Historia przy ul. Marszałkowskiej 107.</p>Przygotowania idą pełną parą. Wszyscy prelegenci są już umówieni, filmy wybrane. Pozostaje tylko czekać na tych, którzy zechcą do nas dołączyć<p>– mówi. </p><p>Pierwszy dzień wydarzenia będzie poświęcony wykładom i referatom, drugi – pokazom filmowym. Oba dni rozpoczną się o godzinie 10. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.</p><p>23 stycznia zaplanowano cykl wykładów wybitnych badaczy i publicystów. Jak podkreślał Grzybowski, program celowo został zbudowany tak, by nie ograniczać się wyłącznie do rekonstrukcji faktów.</p>Zaczynamy od pytań o sens powstania. Profesor Andrzej Nowak będzie mówił właśnie o tym – czy warto było, jakie znaczenie miało Powstanie Styczniowe<p>– opisuje. </p><p>Wśród prelegentów znaleźli się także Wojciech Roszkowski oraz Włodzimierz Suleja. Kolejne wystąpienia mają prowadzić słuchaczy przez losy kilku pokoleń Polaków – od czasu klęski powstania, przez budowę społeczeństwa obywatelskiego, II Rzeczpospolitą i etos Armii Krajowej, aż po współczesne Wojsko Polskie. Szczególne miejsce w programie zajmie także temat kobiet w Powstaniu Styczniowym.</p>Będzie nowość – wykład o "kobietach w czerni", o roli kobiet po powstaniu i o tej żałobnej modzie, która stała się symbolem pamięci i oporu<p>– mówi. </p><p>Drugi dzień obchodów, 24 stycznia, poświęcony zostanie projekcjom filmowym – fabularnym i dokumentalnym.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek nowo powołanego Towarzystwa Ochrony Pamięci Powstańców Styczniowych, któremu Grzybowski przewodniczy.</p>To sformalizowanie tego, co robimy od lat – czczenia pamięci Powstańców Styczniowych i pokazywania, jak bardzo ich doświadczenie jest dziś aktualne<p>– podkreśla. </p><p>Jak mówił, historia powstania to także opowieść o wewnętrznych sporach, które osłabiały polskie dążenia niepodległościowe.</p><p>Grzybowski podkreślał, że dla niego pamięć historyczna jest integralną częścią pracy dziennikarskiej.</p>Polski dziennikarz powinien mieć jedną nogę historyczną, żeby trzymać się osi i torów, po których stąpa – i nie zejść z drogi<p>– zaznacza rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego. </p><p>Pamięć także poza salą wykładową</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>22 stycznia mija kolejna rocznica wybuchu Powstania Styczniowego – jednego z najważniejszych, a zarazem najbardziej dramatycznych zrywów niepodległościowych XIX wieku. Z tej okazji w Warszawie odbędą się dwudniowe obchody, łączące refleksję historyczną z pokazami filmowymi i debatą o znaczeniu powstania dla współczesnej Polski. O przygotowaniach opowiadał w Radiu Wnet dziennikarz i prezes Towarzystwa Ochrony Pamięci Powstańców Styczniowych.</p><p>Piotr Grzybowski zapowiedział, że obchody odbędą się 23 i 24 stycznia w nowo otwartym Centralnym Przystanku Historia przy ul. Marszałkowskiej 107.</p>Przygotowania idą pełną parą. Wszyscy prelegenci są już umówieni, filmy wybrane. Pozostaje tylko czekać na tych, którzy zechcą do nas dołączyć<p>– mówi. </p><p>Pierwszy dzień wydarzenia będzie poświęcony wykładom i referatom, drugi – pokazom filmowym. Oba dni rozpoczną się o godzinie 10. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.</p><p>23 stycznia zaplanowano cykl wykładów wybitnych badaczy i publicystów. Jak podkreślał Grzybowski, program celowo został zbudowany tak, by nie ograniczać się wyłącznie do rekonstrukcji faktów.</p>Zaczynamy od pytań o sens powstania. Profesor Andrzej Nowak będzie mówił właśnie o tym – czy warto było, jakie znaczenie miało Powstanie Styczniowe<p>– opisuje. </p><p>Wśród prelegentów znaleźli się także Wojciech Roszkowski oraz Włodzimierz Suleja. Kolejne wystąpienia mają prowadzić słuchaczy przez losy kilku pokoleń Polaków – od czasu klęski powstania, przez budowę społeczeństwa obywatelskiego, II Rzeczpospolitą i etos Armii Krajowej, aż po współczesne Wojsko Polskie. Szczególne miejsce w programie zajmie także temat kobiet w Powstaniu Styczniowym.</p>Będzie nowość – wykład o "kobietach w czerni", o roli kobiet po powstaniu i o tej żałobnej modzie, która stała się symbolem pamięci i oporu<p>– mówi. </p><p>Drugi dzień obchodów, 24 stycznia, poświęcony zostanie projekcjom filmowym – fabularnym i dokumentalnym.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek nowo powołanego Towarzystwa Ochrony Pamięci Powstańców Styczniowych, któremu Grzybowski przewodniczy.</p>To sformalizowanie tego, co robimy od lat – czczenia pamięci Powstańców Styczniowych i pokazywania, jak bardzo ich doświadczenie jest dziś aktualne<p>– podkreśla. </p><p>Jak mówił, historia powstania to także opowieść o wewnętrznych sporach, które osłabiały polskie dążenia niepodległościowe.</p><p>Grzybowski podkreślał, że dla niego pamięć historyczna jest integralną częścią pracy dziennikarskiej.</p>Polski dziennikarz powinien mieć jedną nogę historyczną, żeby trzymać się osi i torów, po których stąpa – i nie zejść z drogi<p>– zaznacza rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego. </p><p>Pamięć także poza salą wykładową</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 07:39:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5fb9699a/ca1f7da9.mp3" length="8734894" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>545</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>22 stycznia mija kolejna rocznica wybuchu Powstania Styczniowego – jednego z najważniejszych, a zarazem najbardziej dramatycznych zrywów niepodległościowych XIX wieku. Z tej okazji w Warszawie odbędą się dwudniowe obchody, łączące refleksję historyczną z pokazami filmowymi i debatą o znaczeniu powstania dla współczesnej Polski. O przygotowaniach opowiadał w Radiu Wnet dziennikarz i prezes Towarzystwa Ochrony Pamięci Powstańców Styczniowych.</p><p>Piotr Grzybowski zapowiedział, że obchody odbędą się 23 i 24 stycznia w nowo otwartym Centralnym Przystanku Historia przy ul. Marszałkowskiej 107.</p>Przygotowania idą pełną parą. Wszyscy prelegenci są już umówieni, filmy wybrane. Pozostaje tylko czekać na tych, którzy zechcą do nas dołączyć<p>– mówi. </p><p>Pierwszy dzień wydarzenia będzie poświęcony wykładom i referatom, drugi – pokazom filmowym. Oba dni rozpoczną się o godzinie 10. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.</p><p>23 stycznia zaplanowano cykl wykładów wybitnych badaczy i publicystów. Jak podkreślał Grzybowski, program celowo został zbudowany tak, by nie ograniczać się wyłącznie do rekonstrukcji faktów.</p>Zaczynamy od pytań o sens powstania. Profesor Andrzej Nowak będzie mówił właśnie o tym – czy warto było, jakie znaczenie miało Powstanie Styczniowe<p>– opisuje. </p><p>Wśród prelegentów znaleźli się także Wojciech Roszkowski oraz Włodzimierz Suleja. Kolejne wystąpienia mają prowadzić słuchaczy przez losy kilku pokoleń Polaków – od czasu klęski powstania, przez budowę społeczeństwa obywatelskiego, II Rzeczpospolitą i etos Armii Krajowej, aż po współczesne Wojsko Polskie. Szczególne miejsce w programie zajmie także temat kobiet w Powstaniu Styczniowym.</p>Będzie nowość – wykład o "kobietach w czerni", o roli kobiet po powstaniu i o tej żałobnej modzie, która stała się symbolem pamięci i oporu<p>– mówi. </p><p>Drugi dzień obchodów, 24 stycznia, poświęcony zostanie projekcjom filmowym – fabularnym i dokumentalnym.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek nowo powołanego Towarzystwa Ochrony Pamięci Powstańców Styczniowych, któremu Grzybowski przewodniczy.</p>To sformalizowanie tego, co robimy od lat – czczenia pamięci Powstańców Styczniowych i pokazywania, jak bardzo ich doświadczenie jest dziś aktualne<p>– podkreśla. </p><p>Jak mówił, historia powstania to także opowieść o wewnętrznych sporach, które osłabiały polskie dążenia niepodległościowe.</p><p>Grzybowski podkreślał, że dla niego pamięć historyczna jest integralną częścią pracy dziennikarskiej.</p>Polski dziennikarz powinien mieć jedną nogę historyczną, żeby trzymać się osi i torów, po których stąpa – i nie zejść z drogi<p>– zaznacza rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego. </p><p>Pamięć także poza salą wykładową</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Tam wciąż giną ludzie”. Kazimierz Gajowy o zapomnianych wojnach Bliskiego Wschodu</title>
      <itunes:episode>12690</itunes:episode>
      <podcast:episode>12690</podcast:episode>
      <itunes:title>„Tam wciąż giną ludzie”. Kazimierz Gajowy o zapomnianych wojnach Bliskiego Wschodu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">16c35682-c5e0-42ea-810e-fcc96380606f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c16e3b82</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kazimierz Gajowy, korespondent Radia Wnet w Libanie i gospodarz Studia Bejrut, przyjechał do Warszawy prosto z regionu, który – jak podkreśla – żyje inną temperaturą niż Europa. Nie chodzi tylko o klimat, ale o codzienne doświadczenie wojny, niepewności i politycznych gier, których skutki docierają na Bliski Wschód szybciej i boleśniej niż do europejskich stolic.</p><p>Ważnym fragmentem rozmowy była ocena sytuacji w Syrii. Gajowy stanowczo odrzuca narrację o stabilizacji.</p>To, co się działo ostatnio w Aleppo, to było okłamanie bojowników kurdyjskich. Obiecywano ugodę, a po cichu dochodziło do wielkich morderstw<p>– mówi.</p><p>Jak tłumaczył, starcia między siłami obecnej władzy a Kurdami to kolejny rozdział konfliktu, który nigdy się nie skończył – tylko zniknął z nagłówków.</p><p>Podkreślał też dramatyczne warunki, w jakich żyją cywile. Jak mówił, noce są bardzo zimne, temperatury poniżej zera. Do tej sytuacji militarnej dochodzi zwykłe ludzkie cierpienie.</p><p>Gajowy odniósł się również do napięć wokół Iranu, przyznając, że eskalacja konfliktu została – przynajmniej na razie – powstrzymana.</p>Arabia Saudyjska, Katar, Emiraty przekonywały otoczenie prezydenta USA, że to nie jest moment na wojnę z Iranem<p>– mówi.</p><p>Wspominał doświadczenia z regionu, gdzie skutki wcześniejszych interwencji są nadal odczuwalne.</p>Kto dziś mówi o Afganistanie? Kto mówi o Libii? A tam jest bardzo, bardzo źle. Te informacje do nas docierają szybciej niż do Warszawy<p>– wskazuje.</p><p>W rozmowie pojawiła się też ocena działań prezydenta USA. Gajowy nie skupiał się na konkretnych decyzjach, lecz na ich efekcie.</p>Donald Trump potrząsnął światem. A ten świat takiego wstrząsu potrzebował<p>– ocenił.</p><p>Porównał jego politykę do lekarstwa, które trzeba wstrząsnąć, by zadziałało.</p><p>Mówi jedno, chce zrobić drugie. Ale to wstrząśnięcie było konieczne, żeby świat się obudził</p><p>– podkreśla.</p><p>Jak dodał, historia oceni Trumpa różnie, ale jedno jest pewne – zmusił ludzi do zadawania pytań o sens polityki i życia.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kazimierz Gajowy, korespondent Radia Wnet w Libanie i gospodarz Studia Bejrut, przyjechał do Warszawy prosto z regionu, który – jak podkreśla – żyje inną temperaturą niż Europa. Nie chodzi tylko o klimat, ale o codzienne doświadczenie wojny, niepewności i politycznych gier, których skutki docierają na Bliski Wschód szybciej i boleśniej niż do europejskich stolic.</p><p>Ważnym fragmentem rozmowy była ocena sytuacji w Syrii. Gajowy stanowczo odrzuca narrację o stabilizacji.</p>To, co się działo ostatnio w Aleppo, to było okłamanie bojowników kurdyjskich. Obiecywano ugodę, a po cichu dochodziło do wielkich morderstw<p>– mówi.</p><p>Jak tłumaczył, starcia między siłami obecnej władzy a Kurdami to kolejny rozdział konfliktu, który nigdy się nie skończył – tylko zniknął z nagłówków.</p><p>Podkreślał też dramatyczne warunki, w jakich żyją cywile. Jak mówił, noce są bardzo zimne, temperatury poniżej zera. Do tej sytuacji militarnej dochodzi zwykłe ludzkie cierpienie.</p><p>Gajowy odniósł się również do napięć wokół Iranu, przyznając, że eskalacja konfliktu została – przynajmniej na razie – powstrzymana.</p>Arabia Saudyjska, Katar, Emiraty przekonywały otoczenie prezydenta USA, że to nie jest moment na wojnę z Iranem<p>– mówi.</p><p>Wspominał doświadczenia z regionu, gdzie skutki wcześniejszych interwencji są nadal odczuwalne.</p>Kto dziś mówi o Afganistanie? Kto mówi o Libii? A tam jest bardzo, bardzo źle. Te informacje do nas docierają szybciej niż do Warszawy<p>– wskazuje.</p><p>W rozmowie pojawiła się też ocena działań prezydenta USA. Gajowy nie skupiał się na konkretnych decyzjach, lecz na ich efekcie.</p>Donald Trump potrząsnął światem. A ten świat takiego wstrząsu potrzebował<p>– ocenił.</p><p>Porównał jego politykę do lekarstwa, które trzeba wstrząsnąć, by zadziałało.</p><p>Mówi jedno, chce zrobić drugie. Ale to wstrząśnięcie było konieczne, żeby świat się obudził</p><p>– podkreśla.</p><p>Jak dodał, historia oceni Trumpa różnie, ale jedno jest pewne – zmusił ludzi do zadawania pytań o sens polityki i życia.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 07:08:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c16e3b82/69156ec7.mp3" length="10321477" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>644</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kazimierz Gajowy, korespondent Radia Wnet w Libanie i gospodarz Studia Bejrut, przyjechał do Warszawy prosto z regionu, który – jak podkreśla – żyje inną temperaturą niż Europa. Nie chodzi tylko o klimat, ale o codzienne doświadczenie wojny, niepewności i politycznych gier, których skutki docierają na Bliski Wschód szybciej i boleśniej niż do europejskich stolic.</p><p>Ważnym fragmentem rozmowy była ocena sytuacji w Syrii. Gajowy stanowczo odrzuca narrację o stabilizacji.</p>To, co się działo ostatnio w Aleppo, to było okłamanie bojowników kurdyjskich. Obiecywano ugodę, a po cichu dochodziło do wielkich morderstw<p>– mówi.</p><p>Jak tłumaczył, starcia między siłami obecnej władzy a Kurdami to kolejny rozdział konfliktu, który nigdy się nie skończył – tylko zniknął z nagłówków.</p><p>Podkreślał też dramatyczne warunki, w jakich żyją cywile. Jak mówił, noce są bardzo zimne, temperatury poniżej zera. Do tej sytuacji militarnej dochodzi zwykłe ludzkie cierpienie.</p><p>Gajowy odniósł się również do napięć wokół Iranu, przyznając, że eskalacja konfliktu została – przynajmniej na razie – powstrzymana.</p>Arabia Saudyjska, Katar, Emiraty przekonywały otoczenie prezydenta USA, że to nie jest moment na wojnę z Iranem<p>– mówi.</p><p>Wspominał doświadczenia z regionu, gdzie skutki wcześniejszych interwencji są nadal odczuwalne.</p>Kto dziś mówi o Afganistanie? Kto mówi o Libii? A tam jest bardzo, bardzo źle. Te informacje do nas docierają szybciej niż do Warszawy<p>– wskazuje.</p><p>W rozmowie pojawiła się też ocena działań prezydenta USA. Gajowy nie skupiał się na konkretnych decyzjach, lecz na ich efekcie.</p>Donald Trump potrząsnął światem. A ten świat takiego wstrząsu potrzebował<p>– ocenił.</p><p>Porównał jego politykę do lekarstwa, które trzeba wstrząsnąć, by zadziałało.</p><p>Mówi jedno, chce zrobić drugie. Ale to wstrząśnięcie było konieczne, żeby świat się obudził</p><p>– podkreśla.</p><p>Jak dodał, historia oceni Trumpa różnie, ale jedno jest pewne – zmusił ludzi do zadawania pytań o sens polityki i życia.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jacek Saryusz-Wolski: Trump pozytywnie namieszał</title>
      <itunes:episode>12689</itunes:episode>
      <podcast:episode>12689</podcast:episode>
      <itunes:title>Jacek Saryusz-Wolski: Trump pozytywnie namieszał</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">58d58a11-315f-424b-adf7-a92efaf571c7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3ddfe69f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Doradca prezydenta Karola Nawrockiego Jacek Saryusz-Wolski ocenia politykę Donalda Trumpa, relacje USA–UE, NATO, Grenlandię oraz proces „etatyzacji” Unii Europejskiej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Doradca prezydenta Karola Nawrockiego Jacek Saryusz-Wolski ocenia politykę Donalda Trumpa, relacje USA–UE, NATO, Grenlandię oraz proces „etatyzacji” Unii Europejskiej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 07:02:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3ddfe69f/28642730.mp3" length="22802962" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1424</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Doradca prezydenta Karola Nawrockiego Jacek Saryusz-Wolski ocenia politykę Donalda Trumpa, relacje USA–UE, NATO, Grenlandię oraz proces „etatyzacji” Unii Europejskiej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Jacek Saryusz-Wolski, Donald Trump, Unia Europejska</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Giżycko: sąd zakwestionował rozwód z powodu „neosędziego”. Co to oznacza dla obywateli?</title>
      <itunes:episode>12688</itunes:episode>
      <podcast:episode>12688</podcast:episode>
      <itunes:title>Giżycko: sąd zakwestionował rozwód z powodu „neosędziego”. Co to oznacza dla obywateli?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">35442cae-939a-4d42-8f24-66cca3560bb6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f1faba49</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W styczniu 2026 roku Sąd Rejonowy w Giżycku odmówił podziału majątku byłych małżonków, uznając, że ich rozwód… nie istnieje. Powodem miało być to, że wyrok rozwodowy wydał sędzia powołany przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa w obecnym kształcie.</p><p>Sprawa – opisana przez prawo.pl – jest nieprawomocna, ale już teraz wywołała ogromne poruszenie w środowisku prawniczym. Prawnicy ostrzegają, że podobne decyzje mogą uderzać w tysiące obywateli, którzy w dobrej wierze uznawali swoje sprawy za prawomocnie zakończone.</p><p>Gościem Poranka Radia Wnet była Joanna Pąsik, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, która już na wstępie podkreśliła, że wypowiada się także jako członek stowarzyszeń Prawnicy dla Polski oraz Sędziowie RP, reagujących – jak mówi – na naruszenia praworządności.</p>Myślę, że od wczoraj całe środowisko prawnicze w Polsce jest zelektryzowane tą informacją o tym, co nastąpiło w sądzie w Giżycku<p>– komentuje. Sędzia wyjaśniała, dlaczego decyzja sądu rejonowego jest – jej zdaniem – niezrozumiała z punktu widzenia obywatela.</p>Najpierw musiał się odbyć rozwód tych państwa w sądzie okręgowym w Olsztynie. Prawomocny rozwód, gdzie rozstrzygał sędzia doświadczony, będący wyżej w hierarchii od sędziego sądu rejonowego<p>– mówi. </p><p>Jak zaznaczyła, skoro sprawa trafiła już na etap podziału majątku, strony miały pełne prawo zakładać, że ich sytuacja prawna jest ostatecznie uregulowana.</p>Oni mieli prawo pozostawać w przekonaniu, że tamte kwestie zostały prawomocnie przesądzone i że żyjemy w demokratycznym, cywilizowanym kraju, gdzie nikt nie będzie próbował tego na nowo wzruszać<p>– wskazuje. </p><p>„Nie istnieje coś takiego jak nieistniejące orzeczenie”</p><p>Najostrzejsza krytyka Joanny Pąsik dotyczyła samego pojęcia użytego w uzasadnieniu decyzji sądu w Giżycku.</p>W ogóle nie ma czegoś takiego jak nieistniejące orzeczenie. To jest jakaś nowomowa, jakiś neologizm wprowadzony przez niektórych aktywistów sędziowskich<p>– podkreśla. </p><p>Sędzia przypomniała, że prawomocne orzeczenie sądu wiąże inne sądy i organy państwa.</p><p>Artykuł 365 kodeksu postępowania cywilnego mówi jednoznacznie, że jeżeli prawomocne rozstrzygnięcie zapadło, wiąże ono inne sądy i inne organy państwa</p><p>– mówi sędzia dodając, że problemem nie jest sam rozwód, lecz ideologiczny spór o status sędziów powołanych po 2017 roku.</p>Wracamy do sedna, czyli do problemu "neosędziów", wykreowanego od paru lat przez radykalne środowiska sędziowskie. Skutki są bardzo realne i bardzo dotkliwe<p>– podkreśla. </p><p>Spór o KRS i ryzyko paraliżu państwa</p><p>Joanna Pąsik przypomniała, że nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa została uchwalona przez parlament, podpisana przez prezydenta i uznana za konstytucyjną przez Trybunał Konstytucyjny.</p><p>Jak zaznaczyła, podważanie kilku tysięcy nominacji sędziowskich prowadzi do chaosu na niespotykaną skalę.</p>Nie możemy teraz uznać, że te trzy tysiące osób nie są sędziami. To jest próba wywołania chaosu w wymiarze sprawiedliwości<p>– mówi. </p><p>Najbardziej praktyczny wymiar sprawy dotyczy jednak nie sporów ustrojowych, lecz losu konkretnych obywateli. Pytana o to, co mają zrobić rozwiedzeni małżonkowie z Giżycka, sędzia nie miała wątpliwości.</p>Powinni się odwołać do sądu okręgowego od tego rozstrzygnięcia. Na pewno jeszcze jest termin otwarty<p>– dodaje. </p><p>Jednocześnie przyznała, że oznacza to kolejne miesiące, a być może lata oczekiwania.</p>To oczywiście wydłuża całą sprawę. A mamy do czynienia z bardzo długimi terminami i ponad tysiącem wakatów w wymiarze sprawiedliwości<p>– zwraca uwagę. </p><p>Jej zdaniem takie decyzje najmocniej uderzają w zwykłych ludzi, którzy chcą „w sposób cywilizowany się rozejść” i uporządkować swoje sprawy majątkowe.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W styczniu 2026 roku Sąd Rejonowy w Giżycku odmówił podziału majątku byłych małżonków, uznając, że ich rozwód… nie istnieje. Powodem miało być to, że wyrok rozwodowy wydał sędzia powołany przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa w obecnym kształcie.</p><p>Sprawa – opisana przez prawo.pl – jest nieprawomocna, ale już teraz wywołała ogromne poruszenie w środowisku prawniczym. Prawnicy ostrzegają, że podobne decyzje mogą uderzać w tysiące obywateli, którzy w dobrej wierze uznawali swoje sprawy za prawomocnie zakończone.</p><p>Gościem Poranka Radia Wnet była Joanna Pąsik, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, która już na wstępie podkreśliła, że wypowiada się także jako członek stowarzyszeń Prawnicy dla Polski oraz Sędziowie RP, reagujących – jak mówi – na naruszenia praworządności.</p>Myślę, że od wczoraj całe środowisko prawnicze w Polsce jest zelektryzowane tą informacją o tym, co nastąpiło w sądzie w Giżycku<p>– komentuje. Sędzia wyjaśniała, dlaczego decyzja sądu rejonowego jest – jej zdaniem – niezrozumiała z punktu widzenia obywatela.</p>Najpierw musiał się odbyć rozwód tych państwa w sądzie okręgowym w Olsztynie. Prawomocny rozwód, gdzie rozstrzygał sędzia doświadczony, będący wyżej w hierarchii od sędziego sądu rejonowego<p>– mówi. </p><p>Jak zaznaczyła, skoro sprawa trafiła już na etap podziału majątku, strony miały pełne prawo zakładać, że ich sytuacja prawna jest ostatecznie uregulowana.</p>Oni mieli prawo pozostawać w przekonaniu, że tamte kwestie zostały prawomocnie przesądzone i że żyjemy w demokratycznym, cywilizowanym kraju, gdzie nikt nie będzie próbował tego na nowo wzruszać<p>– wskazuje. </p><p>„Nie istnieje coś takiego jak nieistniejące orzeczenie”</p><p>Najostrzejsza krytyka Joanny Pąsik dotyczyła samego pojęcia użytego w uzasadnieniu decyzji sądu w Giżycku.</p>W ogóle nie ma czegoś takiego jak nieistniejące orzeczenie. To jest jakaś nowomowa, jakiś neologizm wprowadzony przez niektórych aktywistów sędziowskich<p>– podkreśla. </p><p>Sędzia przypomniała, że prawomocne orzeczenie sądu wiąże inne sądy i organy państwa.</p><p>Artykuł 365 kodeksu postępowania cywilnego mówi jednoznacznie, że jeżeli prawomocne rozstrzygnięcie zapadło, wiąże ono inne sądy i inne organy państwa</p><p>– mówi sędzia dodając, że problemem nie jest sam rozwód, lecz ideologiczny spór o status sędziów powołanych po 2017 roku.</p>Wracamy do sedna, czyli do problemu "neosędziów", wykreowanego od paru lat przez radykalne środowiska sędziowskie. Skutki są bardzo realne i bardzo dotkliwe<p>– podkreśla. </p><p>Spór o KRS i ryzyko paraliżu państwa</p><p>Joanna Pąsik przypomniała, że nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa została uchwalona przez parlament, podpisana przez prezydenta i uznana za konstytucyjną przez Trybunał Konstytucyjny.</p><p>Jak zaznaczyła, podważanie kilku tysięcy nominacji sędziowskich prowadzi do chaosu na niespotykaną skalę.</p>Nie możemy teraz uznać, że te trzy tysiące osób nie są sędziami. To jest próba wywołania chaosu w wymiarze sprawiedliwości<p>– mówi. </p><p>Najbardziej praktyczny wymiar sprawy dotyczy jednak nie sporów ustrojowych, lecz losu konkretnych obywateli. Pytana o to, co mają zrobić rozwiedzeni małżonkowie z Giżycka, sędzia nie miała wątpliwości.</p>Powinni się odwołać do sądu okręgowego od tego rozstrzygnięcia. Na pewno jeszcze jest termin otwarty<p>– dodaje. </p><p>Jednocześnie przyznała, że oznacza to kolejne miesiące, a być może lata oczekiwania.</p>To oczywiście wydłuża całą sprawę. A mamy do czynienia z bardzo długimi terminami i ponad tysiącem wakatów w wymiarze sprawiedliwości<p>– zwraca uwagę. </p><p>Jej zdaniem takie decyzje najmocniej uderzają w zwykłych ludzi, którzy chcą „w sposób cywilizowany się rozejść” i uporządkować swoje sprawy majątkowe.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 06:31:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f1faba49/68c9c8ce.mp3" length="14479345" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>904</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W styczniu 2026 roku Sąd Rejonowy w Giżycku odmówił podziału majątku byłych małżonków, uznając, że ich rozwód… nie istnieje. Powodem miało być to, że wyrok rozwodowy wydał sędzia powołany przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa w obecnym kształcie.</p><p>Sprawa – opisana przez prawo.pl – jest nieprawomocna, ale już teraz wywołała ogromne poruszenie w środowisku prawniczym. Prawnicy ostrzegają, że podobne decyzje mogą uderzać w tysiące obywateli, którzy w dobrej wierze uznawali swoje sprawy za prawomocnie zakończone.</p><p>Gościem Poranka Radia Wnet była Joanna Pąsik, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, która już na wstępie podkreśliła, że wypowiada się także jako członek stowarzyszeń Prawnicy dla Polski oraz Sędziowie RP, reagujących – jak mówi – na naruszenia praworządności.</p>Myślę, że od wczoraj całe środowisko prawnicze w Polsce jest zelektryzowane tą informacją o tym, co nastąpiło w sądzie w Giżycku<p>– komentuje. Sędzia wyjaśniała, dlaczego decyzja sądu rejonowego jest – jej zdaniem – niezrozumiała z punktu widzenia obywatela.</p>Najpierw musiał się odbyć rozwód tych państwa w sądzie okręgowym w Olsztynie. Prawomocny rozwód, gdzie rozstrzygał sędzia doświadczony, będący wyżej w hierarchii od sędziego sądu rejonowego<p>– mówi. </p><p>Jak zaznaczyła, skoro sprawa trafiła już na etap podziału majątku, strony miały pełne prawo zakładać, że ich sytuacja prawna jest ostatecznie uregulowana.</p>Oni mieli prawo pozostawać w przekonaniu, że tamte kwestie zostały prawomocnie przesądzone i że żyjemy w demokratycznym, cywilizowanym kraju, gdzie nikt nie będzie próbował tego na nowo wzruszać<p>– wskazuje. </p><p>„Nie istnieje coś takiego jak nieistniejące orzeczenie”</p><p>Najostrzejsza krytyka Joanny Pąsik dotyczyła samego pojęcia użytego w uzasadnieniu decyzji sądu w Giżycku.</p>W ogóle nie ma czegoś takiego jak nieistniejące orzeczenie. To jest jakaś nowomowa, jakiś neologizm wprowadzony przez niektórych aktywistów sędziowskich<p>– podkreśla. </p><p>Sędzia przypomniała, że prawomocne orzeczenie sądu wiąże inne sądy i organy państwa.</p><p>Artykuł 365 kodeksu postępowania cywilnego mówi jednoznacznie, że jeżeli prawomocne rozstrzygnięcie zapadło, wiąże ono inne sądy i inne organy państwa</p><p>– mówi sędzia dodając, że problemem nie jest sam rozwód, lecz ideologiczny spór o status sędziów powołanych po 2017 roku.</p>Wracamy do sedna, czyli do problemu "neosędziów", wykreowanego od paru lat przez radykalne środowiska sędziowskie. Skutki są bardzo realne i bardzo dotkliwe<p>– podkreśla. </p><p>Spór o KRS i ryzyko paraliżu państwa</p><p>Joanna Pąsik przypomniała, że nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa została uchwalona przez parlament, podpisana przez prezydenta i uznana za konstytucyjną przez Trybunał Konstytucyjny.</p><p>Jak zaznaczyła, podważanie kilku tysięcy nominacji sędziowskich prowadzi do chaosu na niespotykaną skalę.</p>Nie możemy teraz uznać, że te trzy tysiące osób nie są sędziami. To jest próba wywołania chaosu w wymiarze sprawiedliwości<p>– mówi. </p><p>Najbardziej praktyczny wymiar sprawy dotyczy jednak nie sporów ustrojowych, lecz losu konkretnych obywateli. Pytana o to, co mają zrobić rozwiedzeni małżonkowie z Giżycka, sędzia nie miała wątpliwości.</p>Powinni się odwołać do sądu okręgowego od tego rozstrzygnięcia. Na pewno jeszcze jest termin otwarty<p>– dodaje. </p><p>Jednocześnie przyznała, że oznacza to kolejne miesiące, a być może lata oczekiwania.</p>To oczywiście wydłuża całą sprawę. A mamy do czynienia z bardzo długimi terminami i ponad tysiącem wakatów w wymiarze sprawiedliwości<p>– zwraca uwagę. </p><p>Jej zdaniem takie decyzje najmocniej uderzają w zwykłych ludzi, którzy chcą „w sposób cywilizowany się rozejść” i uporządkować swoje sprawy majątkowe.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Davos 2026: pieniądze, polityka i polskie ambicje</title>
      <itunes:episode>12687</itunes:episode>
      <podcast:episode>12687</podcast:episode>
      <itunes:title>Davos 2026: pieniądze, polityka i polskie ambicje</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d577e3df-9365-4371-8d9e-1de809051f66</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/81212f15</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Davos rozpoczęło się 56. <strong>Światowe Forum Ekonomiczne</strong> – jedno z najważniejszych spotkań polityczno-gospodarczych na świecie. W tym roku uwaga uczestników skupia się m.in. na zapowiadanym wystąpieniu prezydenta USA oraz rozmowach dotyczących Ukrainy. Równolegle Polska próbuje wzmocnić swoją widoczność poprzez inicjatywę Leaders Forum Powered by Poland, organizowaną przez Centrum Stosunków Międzynarodowych we współpracy z polskim biznesem.</p><p>Przebywająca w Davos Adrianna Śniadowska, dyrektor wykonawcza Fundacji Centrum Stosunków Międzynarodowych, już na początku rozmowy w Radiu Wnet zwróciła uwagę, że mimo dobrej pogody atmosfera polityczna jest wyraźnie napięta.</p>Atmosfera jest na pewno napięta. Wszyscy oczekują środy, czyli tego oczekiwanego przemówienia Donalda Trumpa. Na pewno będzie mówił o Grenlandii, na pewno będzie mówił o kwestii Ukrainy<p>– wskazała.</p><p>Jak podkreślała, Davos to nie tylko jedno wystąpienie, ale gęsta sieć spotkań, rozmów i zakulisowych konsultacji, które zaczynają się na długo przed oficjalnymi przemówieniami.</p>Rozpoczęły się już dyskusje wysokiego szczebla. Do Davos zjechali reprezentanci biznesu i świata polityki – najważniejsze osoby z całego świata<p>– podkreślała.</p><p>Wśród najważniejszych oczekiwanych wydarzeń wymieniła możliwe spotkanie prezydentów Ukrainy i USA.</p>Wiemy na pewno, że ma być tu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jeśli nie będzie żadnych problemów po drodze, ma odbyć się rozmowa pomiędzy prezydentem Zełenskim a prezydentem Trumpem, która jest bardzo wyczekiwana<p>– dodała.</p><p>Z Polski – jak zaznaczyła – delegacja polityczna jest w tym roku stosunkowo niewielka, choć obecność Warszawy w Davos ma mieć inny, bardziej długofalowy wymiar.</p>Z Polski ta reprezentacja nie jest duża. Ma być pan prezydent Karol Nawrocki, który również zawita do naszego domu, do Leaders Forum Powered by Poland<p>– wskazała.</p><p>„Davos to globalne expo”. Polska chce być widoczna</p><p>W rozmowie wyraźnie wybrzmiał drugi, kluczowy wątek: po co Polsce Davos i jak mówić tam własnym głosem. Adrianna Śniadowska tłumaczyła, że z perspektywy think tanku obecność w Szwajcarii od lat pokazywała jedno – Polska jest słabo słyszalna, jeśli nie stworzy własnej przestrzeni.</p>Zdaliśmy sobie sprawę, że ten głos polski nie jest wystarczająco słyszalny. Oprócz głównego Davos całe miasto zmienia się w swego rodzaju expo – kraje i firmy pokazują tu swoją innowacyjność, prowadzą debaty i panele<p>– komentowała.</p><p>Właśnie z tej obserwacji narodził się projekt Leaders Forum Powered by Poland – inicjatywa towarzysząca Forum Ekonomicznemu, przygotowywana przez rok.</p>Przez ostatni rok przygotowywaliśmy naszą obecność w Davos. To projekt organizowany przez Centrum Stosunków Międzynarodowych we współpracy z polskim biznesem<p>– zaznaczała.</p><p>Jak dodała, za projektem stoją konkretne firmy i instytucje, które uznały, że Davos to nie prestiżowy dodatek, ale realne miejsce rozmów o przyszłości. I mówi, że „polski biznes zdał sobie sprawę, że w Davos warto bywać, bo tu rozmawia się o sprawach ważnych, które dyktują to, co będzie się działo przez najbliższy rok”.</p><p>Śniadowska podkreślała, że ambicją organizatorów nie jest mówienie „o Polsce po polsku”, lecz włączanie się w rozmowy o problemach globalnych. Wśród tematów debat wymieniała m.in. relacje transatlantyckie, przyszłość rynku pracy, bezpieczeństwo energetyczne, odporność społeczną, cyberbezpieczeństwo i rozwój sztucznej inteligencji.</p><p>Jak dodała, reakcje międzynarodowych uczestników często pokazują, że skala i innowacyjność polskich firm bywają dla zagranicznych gości zaskoczeniem.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Davos rozpoczęło się 56. <strong>Światowe Forum Ekonomiczne</strong> – jedno z najważniejszych spotkań polityczno-gospodarczych na świecie. W tym roku uwaga uczestników skupia się m.in. na zapowiadanym wystąpieniu prezydenta USA oraz rozmowach dotyczących Ukrainy. Równolegle Polska próbuje wzmocnić swoją widoczność poprzez inicjatywę Leaders Forum Powered by Poland, organizowaną przez Centrum Stosunków Międzynarodowych we współpracy z polskim biznesem.</p><p>Przebywająca w Davos Adrianna Śniadowska, dyrektor wykonawcza Fundacji Centrum Stosunków Międzynarodowych, już na początku rozmowy w Radiu Wnet zwróciła uwagę, że mimo dobrej pogody atmosfera polityczna jest wyraźnie napięta.</p>Atmosfera jest na pewno napięta. Wszyscy oczekują środy, czyli tego oczekiwanego przemówienia Donalda Trumpa. Na pewno będzie mówił o Grenlandii, na pewno będzie mówił o kwestii Ukrainy<p>– wskazała.</p><p>Jak podkreślała, Davos to nie tylko jedno wystąpienie, ale gęsta sieć spotkań, rozmów i zakulisowych konsultacji, które zaczynają się na długo przed oficjalnymi przemówieniami.</p>Rozpoczęły się już dyskusje wysokiego szczebla. Do Davos zjechali reprezentanci biznesu i świata polityki – najważniejsze osoby z całego świata<p>– podkreślała.</p><p>Wśród najważniejszych oczekiwanych wydarzeń wymieniła możliwe spotkanie prezydentów Ukrainy i USA.</p>Wiemy na pewno, że ma być tu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jeśli nie będzie żadnych problemów po drodze, ma odbyć się rozmowa pomiędzy prezydentem Zełenskim a prezydentem Trumpem, która jest bardzo wyczekiwana<p>– dodała.</p><p>Z Polski – jak zaznaczyła – delegacja polityczna jest w tym roku stosunkowo niewielka, choć obecność Warszawy w Davos ma mieć inny, bardziej długofalowy wymiar.</p>Z Polski ta reprezentacja nie jest duża. Ma być pan prezydent Karol Nawrocki, który również zawita do naszego domu, do Leaders Forum Powered by Poland<p>– wskazała.</p><p>„Davos to globalne expo”. Polska chce być widoczna</p><p>W rozmowie wyraźnie wybrzmiał drugi, kluczowy wątek: po co Polsce Davos i jak mówić tam własnym głosem. Adrianna Śniadowska tłumaczyła, że z perspektywy think tanku obecność w Szwajcarii od lat pokazywała jedno – Polska jest słabo słyszalna, jeśli nie stworzy własnej przestrzeni.</p>Zdaliśmy sobie sprawę, że ten głos polski nie jest wystarczająco słyszalny. Oprócz głównego Davos całe miasto zmienia się w swego rodzaju expo – kraje i firmy pokazują tu swoją innowacyjność, prowadzą debaty i panele<p>– komentowała.</p><p>Właśnie z tej obserwacji narodził się projekt Leaders Forum Powered by Poland – inicjatywa towarzysząca Forum Ekonomicznemu, przygotowywana przez rok.</p>Przez ostatni rok przygotowywaliśmy naszą obecność w Davos. To projekt organizowany przez Centrum Stosunków Międzynarodowych we współpracy z polskim biznesem<p>– zaznaczała.</p><p>Jak dodała, za projektem stoją konkretne firmy i instytucje, które uznały, że Davos to nie prestiżowy dodatek, ale realne miejsce rozmów o przyszłości. I mówi, że „polski biznes zdał sobie sprawę, że w Davos warto bywać, bo tu rozmawia się o sprawach ważnych, które dyktują to, co będzie się działo przez najbliższy rok”.</p><p>Śniadowska podkreślała, że ambicją organizatorów nie jest mówienie „o Polsce po polsku”, lecz włączanie się w rozmowy o problemach globalnych. Wśród tematów debat wymieniała m.in. relacje transatlantyckie, przyszłość rynku pracy, bezpieczeństwo energetyczne, odporność społeczną, cyberbezpieczeństwo i rozwój sztucznej inteligencji.</p><p>Jak dodała, reakcje międzynarodowych uczestników często pokazują, że skala i innowacyjność polskich firm bywają dla zagranicznych gości zaskoczeniem.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 06:01:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/81212f15/a47e788c.mp3" length="9320399" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>582</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Davos rozpoczęło się 56. <strong>Światowe Forum Ekonomiczne</strong> – jedno z najważniejszych spotkań polityczno-gospodarczych na świecie. W tym roku uwaga uczestników skupia się m.in. na zapowiadanym wystąpieniu prezydenta USA oraz rozmowach dotyczących Ukrainy. Równolegle Polska próbuje wzmocnić swoją widoczność poprzez inicjatywę Leaders Forum Powered by Poland, organizowaną przez Centrum Stosunków Międzynarodowych we współpracy z polskim biznesem.</p><p>Przebywająca w Davos Adrianna Śniadowska, dyrektor wykonawcza Fundacji Centrum Stosunków Międzynarodowych, już na początku rozmowy w Radiu Wnet zwróciła uwagę, że mimo dobrej pogody atmosfera polityczna jest wyraźnie napięta.</p>Atmosfera jest na pewno napięta. Wszyscy oczekują środy, czyli tego oczekiwanego przemówienia Donalda Trumpa. Na pewno będzie mówił o Grenlandii, na pewno będzie mówił o kwestii Ukrainy<p>– wskazała.</p><p>Jak podkreślała, Davos to nie tylko jedno wystąpienie, ale gęsta sieć spotkań, rozmów i zakulisowych konsultacji, które zaczynają się na długo przed oficjalnymi przemówieniami.</p>Rozpoczęły się już dyskusje wysokiego szczebla. Do Davos zjechali reprezentanci biznesu i świata polityki – najważniejsze osoby z całego świata<p>– podkreślała.</p><p>Wśród najważniejszych oczekiwanych wydarzeń wymieniła możliwe spotkanie prezydentów Ukrainy i USA.</p>Wiemy na pewno, że ma być tu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jeśli nie będzie żadnych problemów po drodze, ma odbyć się rozmowa pomiędzy prezydentem Zełenskim a prezydentem Trumpem, która jest bardzo wyczekiwana<p>– dodała.</p><p>Z Polski – jak zaznaczyła – delegacja polityczna jest w tym roku stosunkowo niewielka, choć obecność Warszawy w Davos ma mieć inny, bardziej długofalowy wymiar.</p>Z Polski ta reprezentacja nie jest duża. Ma być pan prezydent Karol Nawrocki, który również zawita do naszego domu, do Leaders Forum Powered by Poland<p>– wskazała.</p><p>„Davos to globalne expo”. Polska chce być widoczna</p><p>W rozmowie wyraźnie wybrzmiał drugi, kluczowy wątek: po co Polsce Davos i jak mówić tam własnym głosem. Adrianna Śniadowska tłumaczyła, że z perspektywy think tanku obecność w Szwajcarii od lat pokazywała jedno – Polska jest słabo słyszalna, jeśli nie stworzy własnej przestrzeni.</p>Zdaliśmy sobie sprawę, że ten głos polski nie jest wystarczająco słyszalny. Oprócz głównego Davos całe miasto zmienia się w swego rodzaju expo – kraje i firmy pokazują tu swoją innowacyjność, prowadzą debaty i panele<p>– komentowała.</p><p>Właśnie z tej obserwacji narodził się projekt Leaders Forum Powered by Poland – inicjatywa towarzysząca Forum Ekonomicznemu, przygotowywana przez rok.</p>Przez ostatni rok przygotowywaliśmy naszą obecność w Davos. To projekt organizowany przez Centrum Stosunków Międzynarodowych we współpracy z polskim biznesem<p>– zaznaczała.</p><p>Jak dodała, za projektem stoją konkretne firmy i instytucje, które uznały, że Davos to nie prestiżowy dodatek, ale realne miejsce rozmów o przyszłości. I mówi, że „polski biznes zdał sobie sprawę, że w Davos warto bywać, bo tu rozmawia się o sprawach ważnych, które dyktują to, co będzie się działo przez najbliższy rok”.</p><p>Śniadowska podkreślała, że ambicją organizatorów nie jest mówienie „o Polsce po polsku”, lecz włączanie się w rozmowy o problemach globalnych. Wśród tematów debat wymieniała m.in. relacje transatlantyckie, przyszłość rynku pracy, bezpieczeństwo energetyczne, odporność społeczną, cyberbezpieczeństwo i rozwój sztucznej inteligencji.</p><p>Jak dodała, reakcje międzynarodowych uczestników często pokazują, że skala i innowacyjność polskich firm bywają dla zagranicznych gości zaskoczeniem.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Wigilia na Antarktydzie połączy nas na zawsze”. Marek Kamiński o wyprawie z synem</title>
      <itunes:episode>12686</itunes:episode>
      <podcast:episode>12686</podcast:episode>
      <itunes:title>„Wigilia na Antarktydzie połączy nas na zawsze”. Marek Kamiński o wyprawie z synem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3bef3198-9a35-413c-822c-6cadd5655ae1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d602626a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>31 stycznia 2025 r. Marek Kamiński i jego 18-letni syn Kay stanęli na Biegunie Południowym, kończąc pierwszy etap projektu „Pole 2 Pole”. Wyruszyli 9 grudnia, a cel osiągnęli o 3:30 czasu polskiego. Dla 61-letniego podróżnika to także symboliczny powrót do historii: trzy dekady temu – w 1995 roku – jako pierwszy człowiek na świecie zdobył oba bieguny Ziemi bez wsparcia z zewnątrz. Wyprawa ma być nie tylko sportowym wyczynem, ale też opowieścią o tym, jak zmienił się świat przez 30 lat i czego – mimo technologii – wciąż szukamy w sobie.</p><p>O swojej wyprawie – która ma prowadzić z Antarktydy aż ku Arktyce, ale po drodze zahaczać o miejsca-symboliczne, „wcielenia człowieka przyszłości”– Kamiński opowiadał w Radiu Wnet. Podkreślał, że „biegun” to nie wyłącznie punkt na mapie. To także stan wewnętrzny, granica, próg, który każdy człowiek ma gdzie indziej. Jak mówił, „te bieguny są umowne. (…) biegunów jest tyle, co ludzi".</p>Tą drogę (…) chcę przebyć przez różne wcielenia człowieka przyszłości. To będzie wyprawa bardziej metaforyczna niż tylko odwiedzenie konkretnych miejsc<p>– wskazał.</p><p>W planie pojawiają się m.in. Atakama „przypominająca Marsa”, Patagonia, Półwysep Antarktyczny, Ekwador nazwany „krajem długowieczności”, San Blas jako wizja bezludnych wysp i potencjalnej „przyszłej” samotności ludzkości, a dalej: treningi kosmiczne w USA, Grenlandia, Spitsbergen i finał na biegunie północnym.</p><p>„Wigilia na Antarktydzie” – wyprawa ojca z synem i ciężar odpowiedzialności</p><p>Najmocniej wybrzmiał jednak nie plan logistyczny, tylko to, co działo się między ojcem i synem w warunkach, gdzie nie da się „pomóc w stu procentach”. Kamiński przyznał wprost: bał się o Kaya – nie dlatego, że syn „nie da rady”, ale dlatego, że w ekstremum nie da się przejąć za drugiego człowieka jego zadań i jego wysiłku.</p>Bałem się o Kaya i bałem się, że nie damy sobie razem rady, że ja nie będę też w stanie mu pomóc, bo nie można za kogoś iść, nie można komuś pomóc w stu procentach<p>– mówił podróżnik.</p><p>Wspominał momenty proste w opisie, a groźne w skutkach: zimno w stopach i dłoniach, ryzyko odmrożeń, paraliżujące konsekwencje dla podstawowych czynności, jak rozstawienie namiotu.</p><p>Ta wyprawa była też inna, bo Kay zdecydował się w ostatniej chwili – zabrakło czasu na przygotowania, a ojciec widział w nim czasem „zagubionego osiemnastolatka”. I znów: nie jest to opowieść o słabości, tylko o realności doświadczenia. Z biegiem dni role zaczęły się odwracać. Syn nie tylko „ogarnął się”, ale też stał się kimś, kto potrafił podtrzymać ojca.</p><p>I właśnie dlatego Kamiński mówi o tej drodze jak o czymś, co zostaje na zawsze — w rodzinnej pamięci mocniej niż jakiekolwiek pamiątki.</p>Wigilia na Antarktydzie, Święta Bożego Narodzenia na Antarktydzie, Sylwester, Nowy Rok to wszystko już połączy nas na zawsze<p>– dodaje.</p><p>Strach jak sinusoida i biała pustka, która uczy wiary w krok</p><p>W rozmowie wrócił też temat lęku. Kamiński opisywał go nie jako jednorazowy „próg”, tylko falę, która przychodzi, znika i wraca, zwłaszcza gdy nie wiadomo, czy cel jest osiągalny.</p>Ten strach jest jakąś sinusoidą, on pojawia się i znika. Kiedy jest bardzo ciężko, kiedy nie wiemy, czy damy radę<p>– opowiada.</p><p>Do tego dochodzi warstwa psychologiczna Antarktydy: white-out, brak punktów odniesienia, poczucie abstrakcyjności celu – biegun jako punkt, którego nie widać, choć się do niego idzie. A jednak to właśnie ta abstrakcja ma wartość edukacyjną: nie tylko „siłę mięśni”, lecz umiejętność trwania przy kierunku, kiedy postęp jest minimalny.</p><p>„Milion dolarów na Harvard czy wyprawa na biegun?” – edukacja jako odporność</p><p>Jednen z najbardziej ciekawych wątków rozmowy dotyczył edukacji. Kamiński powiedział, że po tym, co zobaczył w przemianie syna, wybrałby wyprawę – jako inwestycję w odporność, wytrwałość i orientację w życiu.</p>Gdybym miał milion dolarów wydać na Harvard lub na wyprawę na biegun, to myślę, że wolałbym wyprawę na biegun<p>– wskazuje.</p><p>Wyjaśniał, że „edukacja” nie sprowadza się do informacji i dyplomu, ale do umiejętności radzenia sobie, gdy przychodzą trudne sytuacje. a te przychodzą niezależnie od zawodu i statusu.</p><p>To przede wszystkim wytrwałość, żeby dawać sobie radę w trudnych sytuacjach, bo życie często te trudne sytuacje przynosi</p><p>– dodaje.</p><p>Równolegle wracało pytanie o sens: czy idziemy po to, by coś zdobyć, czy by coś zostawić. Kamiński odpowiadał, że jedno nie wyklucza drugiego, a „zdobywanie” może dotyczyć spraw głębszych niż geografia.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>31 stycznia 2025 r. Marek Kamiński i jego 18-letni syn Kay stanęli na Biegunie Południowym, kończąc pierwszy etap projektu „Pole 2 Pole”. Wyruszyli 9 grudnia, a cel osiągnęli o 3:30 czasu polskiego. Dla 61-letniego podróżnika to także symboliczny powrót do historii: trzy dekady temu – w 1995 roku – jako pierwszy człowiek na świecie zdobył oba bieguny Ziemi bez wsparcia z zewnątrz. Wyprawa ma być nie tylko sportowym wyczynem, ale też opowieścią o tym, jak zmienił się świat przez 30 lat i czego – mimo technologii – wciąż szukamy w sobie.</p><p>O swojej wyprawie – która ma prowadzić z Antarktydy aż ku Arktyce, ale po drodze zahaczać o miejsca-symboliczne, „wcielenia człowieka przyszłości”– Kamiński opowiadał w Radiu Wnet. Podkreślał, że „biegun” to nie wyłącznie punkt na mapie. To także stan wewnętrzny, granica, próg, który każdy człowiek ma gdzie indziej. Jak mówił, „te bieguny są umowne. (…) biegunów jest tyle, co ludzi".</p>Tą drogę (…) chcę przebyć przez różne wcielenia człowieka przyszłości. To będzie wyprawa bardziej metaforyczna niż tylko odwiedzenie konkretnych miejsc<p>– wskazał.</p><p>W planie pojawiają się m.in. Atakama „przypominająca Marsa”, Patagonia, Półwysep Antarktyczny, Ekwador nazwany „krajem długowieczności”, San Blas jako wizja bezludnych wysp i potencjalnej „przyszłej” samotności ludzkości, a dalej: treningi kosmiczne w USA, Grenlandia, Spitsbergen i finał na biegunie północnym.</p><p>„Wigilia na Antarktydzie” – wyprawa ojca z synem i ciężar odpowiedzialności</p><p>Najmocniej wybrzmiał jednak nie plan logistyczny, tylko to, co działo się między ojcem i synem w warunkach, gdzie nie da się „pomóc w stu procentach”. Kamiński przyznał wprost: bał się o Kaya – nie dlatego, że syn „nie da rady”, ale dlatego, że w ekstremum nie da się przejąć za drugiego człowieka jego zadań i jego wysiłku.</p>Bałem się o Kaya i bałem się, że nie damy sobie razem rady, że ja nie będę też w stanie mu pomóc, bo nie można za kogoś iść, nie można komuś pomóc w stu procentach<p>– mówił podróżnik.</p><p>Wspominał momenty proste w opisie, a groźne w skutkach: zimno w stopach i dłoniach, ryzyko odmrożeń, paraliżujące konsekwencje dla podstawowych czynności, jak rozstawienie namiotu.</p><p>Ta wyprawa była też inna, bo Kay zdecydował się w ostatniej chwili – zabrakło czasu na przygotowania, a ojciec widział w nim czasem „zagubionego osiemnastolatka”. I znów: nie jest to opowieść o słabości, tylko o realności doświadczenia. Z biegiem dni role zaczęły się odwracać. Syn nie tylko „ogarnął się”, ale też stał się kimś, kto potrafił podtrzymać ojca.</p><p>I właśnie dlatego Kamiński mówi o tej drodze jak o czymś, co zostaje na zawsze — w rodzinnej pamięci mocniej niż jakiekolwiek pamiątki.</p>Wigilia na Antarktydzie, Święta Bożego Narodzenia na Antarktydzie, Sylwester, Nowy Rok to wszystko już połączy nas na zawsze<p>– dodaje.</p><p>Strach jak sinusoida i biała pustka, która uczy wiary w krok</p><p>W rozmowie wrócił też temat lęku. Kamiński opisywał go nie jako jednorazowy „próg”, tylko falę, która przychodzi, znika i wraca, zwłaszcza gdy nie wiadomo, czy cel jest osiągalny.</p>Ten strach jest jakąś sinusoidą, on pojawia się i znika. Kiedy jest bardzo ciężko, kiedy nie wiemy, czy damy radę<p>– opowiada.</p><p>Do tego dochodzi warstwa psychologiczna Antarktydy: white-out, brak punktów odniesienia, poczucie abstrakcyjności celu – biegun jako punkt, którego nie widać, choć się do niego idzie. A jednak to właśnie ta abstrakcja ma wartość edukacyjną: nie tylko „siłę mięśni”, lecz umiejętność trwania przy kierunku, kiedy postęp jest minimalny.</p><p>„Milion dolarów na Harvard czy wyprawa na biegun?” – edukacja jako odporność</p><p>Jednen z najbardziej ciekawych wątków rozmowy dotyczył edukacji. Kamiński powiedział, że po tym, co zobaczył w przemianie syna, wybrałby wyprawę – jako inwestycję w odporność, wytrwałość i orientację w życiu.</p>Gdybym miał milion dolarów wydać na Harvard lub na wyprawę na biegun, to myślę, że wolałbym wyprawę na biegun<p>– wskazuje.</p><p>Wyjaśniał, że „edukacja” nie sprowadza się do informacji i dyplomu, ale do umiejętności radzenia sobie, gdy przychodzą trudne sytuacje. a te przychodzą niezależnie od zawodu i statusu.</p><p>To przede wszystkim wytrwałość, żeby dawać sobie radę w trudnych sytuacjach, bo życie często te trudne sytuacje przynosi</p><p>– dodaje.</p><p>Równolegle wracało pytanie o sens: czy idziemy po to, by coś zdobyć, czy by coś zostawić. Kamiński odpowiadał, że jedno nie wyklucza drugiego, a „zdobywanie” może dotyczyć spraw głębszych niż geografia.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 20 Jan 2026 05:45:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d602626a/3812591b.mp3" length="49447055" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3090</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>31 stycznia 2025 r. Marek Kamiński i jego 18-letni syn Kay stanęli na Biegunie Południowym, kończąc pierwszy etap projektu „Pole 2 Pole”. Wyruszyli 9 grudnia, a cel osiągnęli o 3:30 czasu polskiego. Dla 61-letniego podróżnika to także symboliczny powrót do historii: trzy dekady temu – w 1995 roku – jako pierwszy człowiek na świecie zdobył oba bieguny Ziemi bez wsparcia z zewnątrz. Wyprawa ma być nie tylko sportowym wyczynem, ale też opowieścią o tym, jak zmienił się świat przez 30 lat i czego – mimo technologii – wciąż szukamy w sobie.</p><p>O swojej wyprawie – która ma prowadzić z Antarktydy aż ku Arktyce, ale po drodze zahaczać o miejsca-symboliczne, „wcielenia człowieka przyszłości”– Kamiński opowiadał w Radiu Wnet. Podkreślał, że „biegun” to nie wyłącznie punkt na mapie. To także stan wewnętrzny, granica, próg, który każdy człowiek ma gdzie indziej. Jak mówił, „te bieguny są umowne. (…) biegunów jest tyle, co ludzi".</p>Tą drogę (…) chcę przebyć przez różne wcielenia człowieka przyszłości. To będzie wyprawa bardziej metaforyczna niż tylko odwiedzenie konkretnych miejsc<p>– wskazał.</p><p>W planie pojawiają się m.in. Atakama „przypominająca Marsa”, Patagonia, Półwysep Antarktyczny, Ekwador nazwany „krajem długowieczności”, San Blas jako wizja bezludnych wysp i potencjalnej „przyszłej” samotności ludzkości, a dalej: treningi kosmiczne w USA, Grenlandia, Spitsbergen i finał na biegunie północnym.</p><p>„Wigilia na Antarktydzie” – wyprawa ojca z synem i ciężar odpowiedzialności</p><p>Najmocniej wybrzmiał jednak nie plan logistyczny, tylko to, co działo się między ojcem i synem w warunkach, gdzie nie da się „pomóc w stu procentach”. Kamiński przyznał wprost: bał się o Kaya – nie dlatego, że syn „nie da rady”, ale dlatego, że w ekstremum nie da się przejąć za drugiego człowieka jego zadań i jego wysiłku.</p>Bałem się o Kaya i bałem się, że nie damy sobie razem rady, że ja nie będę też w stanie mu pomóc, bo nie można za kogoś iść, nie można komuś pomóc w stu procentach<p>– mówił podróżnik.</p><p>Wspominał momenty proste w opisie, a groźne w skutkach: zimno w stopach i dłoniach, ryzyko odmrożeń, paraliżujące konsekwencje dla podstawowych czynności, jak rozstawienie namiotu.</p><p>Ta wyprawa była też inna, bo Kay zdecydował się w ostatniej chwili – zabrakło czasu na przygotowania, a ojciec widział w nim czasem „zagubionego osiemnastolatka”. I znów: nie jest to opowieść o słabości, tylko o realności doświadczenia. Z biegiem dni role zaczęły się odwracać. Syn nie tylko „ogarnął się”, ale też stał się kimś, kto potrafił podtrzymać ojca.</p><p>I właśnie dlatego Kamiński mówi o tej drodze jak o czymś, co zostaje na zawsze — w rodzinnej pamięci mocniej niż jakiekolwiek pamiątki.</p>Wigilia na Antarktydzie, Święta Bożego Narodzenia na Antarktydzie, Sylwester, Nowy Rok to wszystko już połączy nas na zawsze<p>– dodaje.</p><p>Strach jak sinusoida i biała pustka, która uczy wiary w krok</p><p>W rozmowie wrócił też temat lęku. Kamiński opisywał go nie jako jednorazowy „próg”, tylko falę, która przychodzi, znika i wraca, zwłaszcza gdy nie wiadomo, czy cel jest osiągalny.</p>Ten strach jest jakąś sinusoidą, on pojawia się i znika. Kiedy jest bardzo ciężko, kiedy nie wiemy, czy damy radę<p>– opowiada.</p><p>Do tego dochodzi warstwa psychologiczna Antarktydy: white-out, brak punktów odniesienia, poczucie abstrakcyjności celu – biegun jako punkt, którego nie widać, choć się do niego idzie. A jednak to właśnie ta abstrakcja ma wartość edukacyjną: nie tylko „siłę mięśni”, lecz umiejętność trwania przy kierunku, kiedy postęp jest minimalny.</p><p>„Milion dolarów na Harvard czy wyprawa na biegun?” – edukacja jako odporność</p><p>Jednen z najbardziej ciekawych wątków rozmowy dotyczył edukacji. Kamiński powiedział, że po tym, co zobaczył w przemianie syna, wybrałby wyprawę – jako inwestycję w odporność, wytrwałość i orientację w życiu.</p>Gdybym miał milion dolarów wydać na Harvard lub na wyprawę na biegun, to myślę, że wolałbym wyprawę na biegun<p>– wskazuje.</p><p>Wyjaśniał, że „edukacja” nie sprowadza się do informacji i dyplomu, ale do umiejętności radzenia sobie, gdy przychodzą trudne sytuacje. a te przychodzą niezależnie od zawodu i statusu.</p><p>To przede wszystkim wytrwałość, żeby dawać sobie radę w trudnych sytuacjach, bo życie często te trudne sytuacje przynosi</p><p>– dodaje.</p><p>Równolegle wracało pytanie o sens: czy idziemy po to, by coś zdobyć, czy by coś zostawić. Kamiński odpowiadał, że jedno nie wyklucza drugiego, a „zdobywanie” może dotyczyć spraw głębszych niż geografia.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #140 - Karol Kręt: celem w Porsche Carrera Cup Benelux jest tytuł mistrzowski</title>
      <itunes:episode>12685</itunes:episode>
      <podcast:episode>12685</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #140 - Karol Kręt: celem w Porsche Carrera Cup Benelux jest tytuł mistrzowski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ab040375-7bf8-44a1-ae99-2f87d152b2aa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8cf5c6a6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Karol Kręt gości w studiu Radia Wnet dzień po ogłoszeniu startów w Porshe Carrera Cup Benelux w sezonie 2026. Po roku ,,na przeczekanie", polski kierowca znów pnie się w górę.</p><p>Gość programu:</p><ul><li><strong>Karol Kręt</strong> - kierowca JW Raceservice w Porshe Carrera Cup Benelux.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Karol Kręt gości w studiu Radia Wnet dzień po ogłoszeniu startów w Porshe Carrera Cup Benelux w sezonie 2026. Po roku ,,na przeczekanie", polski kierowca znów pnie się w górę.</p><p>Gość programu:</p><ul><li><strong>Karol Kręt</strong> - kierowca JW Raceservice w Porshe Carrera Cup Benelux.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 19:08:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8cf5c6a6/1af72d8b.mp3" length="75285798" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3333</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Karol Kręt gości w studiu Radia Wnet dzień po ogłoszeniu startów w Porshe Carrera Cup Benelux w sezonie 2026. Po roku ,,na przeczekanie", polski kierowca znów pnie się w górę.</p><p>Gość programu:</p><ul><li><strong>Karol Kręt</strong> - kierowca JW Raceservice w Porshe Carrera Cup Benelux.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Karol Kręt, Czas na Motorsport 140</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zygmunt Drożdżejko: Jest grupa osób, która destabilizuje wymiar sprawiedliwości. Zachęca do tego minister Żurek</title>
      <itunes:episode>12684</itunes:episode>
      <podcast:episode>12684</podcast:episode>
      <itunes:title>Zygmunt Drożdżejko: Jest grupa osób, która destabilizuje wymiar sprawiedliwości. Zachęca do tego minister Żurek</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f7bd8b6d-848d-4d9f-9f28-8de3b6834c98</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ebb3cc99</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W programie Jakuba Pilarka "Prawodajnia" prezes stowarzyszenia SędziowieRP Zygmunt Drożdżejko przedstawia diagnozę anarchii w wymiarze sprawiedliwości i proponuje receptę na chaos: odwołanie W. Żurka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W programie Jakuba Pilarka "Prawodajnia" prezes stowarzyszenia SędziowieRP Zygmunt Drożdżejko przedstawia diagnozę anarchii w wymiarze sprawiedliwości i proponuje receptę na chaos: odwołanie W. Żurka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 17:37:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ebb3cc99/324d0068.mp3" length="27662281" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1728</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W programie Jakuba Pilarka "Prawodajnia" prezes stowarzyszenia SędziowieRP Zygmunt Drożdżejko przedstawia diagnozę anarchii w wymiarze sprawiedliwości i proponuje receptę na chaos: odwołanie W. Żurka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Zygmunt Drożdżejko, sędzia, Waldemar Żurek</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Grenlandia, Trump i niemiecki strach. Marek Wróbel: To była demonstracja, a nie realna operacja wojskowa</title>
      <itunes:episode>12683</itunes:episode>
      <podcast:episode>12683</podcast:episode>
      <itunes:title>Grenlandia, Trump i niemiecki strach. Marek Wróbel: To była demonstracja, a nie realna operacja wojskowa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">97c13df4-4927-4bac-b938-a0a6c622216b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3a146491</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marek Wróbel, prezes Fundacji Republikańskiej, tłumaczy, dlaczego Berlin szybko się wycofał z Grenlandii, oraz czemu Polska powinna trzymać się z dala od "operetkowego konfliktu" Berlin-Waszyngton. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marek Wróbel, prezes Fundacji Republikańskiej, tłumaczy, dlaczego Berlin szybko się wycofał z Grenlandii, oraz czemu Polska powinna trzymać się z dala od "operetkowego konfliktu" Berlin-Waszyngton. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 16:09:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3a146491/42eef92f.mp3" length="22800972" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1277</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marek Wróbel, prezes Fundacji Republikańskiej, tłumaczy, dlaczego Berlin szybko się wycofał z Grenlandii, oraz czemu Polska powinna trzymać się z dala od "operetkowego konfliktu" Berlin-Waszyngton. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kryzys w Polsce 2050. "Problemy tej partii już rozlewają się na całą koalicję"</title>
      <itunes:episode>12682</itunes:episode>
      <podcast:episode>12682</podcast:episode>
      <itunes:title>Kryzys w Polsce 2050. "Problemy tej partii już rozlewają się na całą koalicję"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c14f3776-7a75-4726-adb2-8aaccecde2ef</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/49c4245c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jak wskazuje Michał Kolanko z "Rzeczpospolitej, cytując innego dziennikarza tej gazety Artura Bartkiewicza, "Polska 2050 jako jedyna partia przegrała wybory, które sama zorganizowała"</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jak wskazuje Michał Kolanko z "Rzeczpospolitej, cytując innego dziennikarza tej gazety Artura Bartkiewicza, "Polska 2050 jako jedyna partia przegrała wybory, które sama zorganizowała"</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 15:55:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/49c4245c/d6cc5fa3.mp3" length="34156154" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1752</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jak wskazuje Michał Kolanko z "Rzeczpospolitej, cytując innego dziennikarza tej gazety Artura Bartkiewicza, "Polska 2050 jako jedyna partia przegrała wybory, które sama zorganizowała"</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Drony oraz balony wlatują i wylatują. W sprawach bezpieczeństwa mamy chaos". Gorzka ocena b. oficera SKW</title>
      <itunes:episode>12681</itunes:episode>
      <podcast:episode>12681</podcast:episode>
      <itunes:title>"Drony oraz balony wlatują i wylatują. W sprawach bezpieczeństwa mamy chaos". Gorzka ocena b. oficera SKW</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a8e15fc6-bc19-4710-ad78-65bced575a96</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2868a1e7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Płk Mariusz Kozłowski</strong> w rozmowie z Łukaszem Jankowskim analizuje kwestię zagrożeń hybrydowych, przed którymi stoi Polska. Punktem wyjścia jest niedawna katastrofa kolejowa w Hiszpanii, w której zginęło 39 osób. Czy do podobnej tragedii może dojść w Polsce? Gość "Popołudnia Wnet" przestrzega:</p>Rzeczywiście zdjęcia ujawnione tego torowiska hiszpańskiego przypominają wyrwę, która została zidentyfikowana na stacji Mika w województwie lubelskim<p>W Mice, położonej na linii Warszawa-Lublin, doszło do eksplozji, na skutek której <a href="https://wnet.fm/2025/11/18/dywersja-na-kolei-premier-tusk-obywatele-ukrainy-zidentyfikowani-jako-sprawcy/">uszkodzony został fragment torowiska.</a> Sprawę uznano za akt dywersji dokonany przez obywateli Ukrainy współpracujących z rosyjskimi służbami.</p>Władimir Putin, od co najmniej września na terenie Rzeczpospolitej Polskiej w przestrzeni powietrznej udowadnia, że ma wpływ na to, co dzieje się w naszym kraju. Drony i balony, nazwijmy to tak w skrócie, ta operacja dronowo-balonowa służy mu by to nam oznajmić<p>Służby wprzęgnięte w spór polityczny?</p>Od kampanii prezydenckiej byliśmy świadkami wiązania kontrwywiadu cywilnego, czyli ABW, a wcześniej kontrwywiadu wojskowego, czyli SKW, do działań czysto politycznych<p>ubolewa płk Kozłowski. Przechodząc do kwestii dronów, wskazuje, że rząd mógłby kupić polski system chroniący przed nimi, jednak, z niewiadomych powodów, tego nie czyni. </p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Płk Mariusz Kozłowski</strong> w rozmowie z Łukaszem Jankowskim analizuje kwestię zagrożeń hybrydowych, przed którymi stoi Polska. Punktem wyjścia jest niedawna katastrofa kolejowa w Hiszpanii, w której zginęło 39 osób. Czy do podobnej tragedii może dojść w Polsce? Gość "Popołudnia Wnet" przestrzega:</p>Rzeczywiście zdjęcia ujawnione tego torowiska hiszpańskiego przypominają wyrwę, która została zidentyfikowana na stacji Mika w województwie lubelskim<p>W Mice, położonej na linii Warszawa-Lublin, doszło do eksplozji, na skutek której <a href="https://wnet.fm/2025/11/18/dywersja-na-kolei-premier-tusk-obywatele-ukrainy-zidentyfikowani-jako-sprawcy/">uszkodzony został fragment torowiska.</a> Sprawę uznano za akt dywersji dokonany przez obywateli Ukrainy współpracujących z rosyjskimi służbami.</p>Władimir Putin, od co najmniej września na terenie Rzeczpospolitej Polskiej w przestrzeni powietrznej udowadnia, że ma wpływ na to, co dzieje się w naszym kraju. Drony i balony, nazwijmy to tak w skrócie, ta operacja dronowo-balonowa służy mu by to nam oznajmić<p>Służby wprzęgnięte w spór polityczny?</p>Od kampanii prezydenckiej byliśmy świadkami wiązania kontrwywiadu cywilnego, czyli ABW, a wcześniej kontrwywiadu wojskowego, czyli SKW, do działań czysto politycznych<p>ubolewa płk Kozłowski. Przechodząc do kwestii dronów, wskazuje, że rząd mógłby kupić polski system chroniący przed nimi, jednak, z niewiadomych powodów, tego nie czyni. </p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 15:01:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2868a1e7/633ded39.mp3" length="18504385" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1322</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Płk Mariusz Kozłowski</strong> w rozmowie z Łukaszem Jankowskim analizuje kwestię zagrożeń hybrydowych, przed którymi stoi Polska. Punktem wyjścia jest niedawna katastrofa kolejowa w Hiszpanii, w której zginęło 39 osób. Czy do podobnej tragedii może dojść w Polsce? Gość "Popołudnia Wnet" przestrzega:</p>Rzeczywiście zdjęcia ujawnione tego torowiska hiszpańskiego przypominają wyrwę, która została zidentyfikowana na stacji Mika w województwie lubelskim<p>W Mice, położonej na linii Warszawa-Lublin, doszło do eksplozji, na skutek której <a href="https://wnet.fm/2025/11/18/dywersja-na-kolei-premier-tusk-obywatele-ukrainy-zidentyfikowani-jako-sprawcy/">uszkodzony został fragment torowiska.</a> Sprawę uznano za akt dywersji dokonany przez obywateli Ukrainy współpracujących z rosyjskimi służbami.</p>Władimir Putin, od co najmniej września na terenie Rzeczpospolitej Polskiej w przestrzeni powietrznej udowadnia, że ma wpływ na to, co dzieje się w naszym kraju. Drony i balony, nazwijmy to tak w skrócie, ta operacja dronowo-balonowa służy mu by to nam oznajmić<p>Służby wprzęgnięte w spór polityczny?</p>Od kampanii prezydenckiej byliśmy świadkami wiązania kontrwywiadu cywilnego, czyli ABW, a wcześniej kontrwywiadu wojskowego, czyli SKW, do działań czysto politycznych<p>ubolewa płk Kozłowski. Przechodząc do kwestii dronów, wskazuje, że rząd mógłby kupić polski system chroniący przed nimi, jednak, z niewiadomych powodów, tego nie czyni. </p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pomoc społeczna dzieciom; Stolica Polskiej Kultury; Polsko-węgierska poezja  – Cała naprzód 19.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12680</itunes:episode>
      <podcast:episode>12680</podcast:episode>
      <itunes:title>Pomoc społeczna dzieciom; Stolica Polskiej Kultury; Polsko-węgierska poezja  – Cała naprzód 19.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5a7d63db-f8e2-4679-b10b-a950a12d31af</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/42cde160</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Agnieszka Stankiewicz </strong>(Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie) oraz <strong>Emilia Bortkiewicz</strong> (Ośrodek Pomocy Społecznej Dzielnica Wola) wyjaśniają podstawy działania pieczy zastępczej i pomocy społecznej w Polsce. Następnie kierujemy się do Bielska-Białej, miasta, które zyskało niedawno miano Polskiej Stolicy Kultury. O planach na 2026 rok opowiada <strong>Przemysław Smyczek </strong>– naczelnik wydziału kultury i promocji Urzędu Miejskiego Bielsko-Biała. Na koniec <strong>Marta Ławacz </strong>(Muzeum Archidiecezji Warszawskiej) opowiada o najnowszym, wyjątkowym wydawnictwie – antologii poezji polsko-węgierskiej „Na Anioł Pański biją dzwony”, której towarzyszy spotkanie z biskupem Michałem Janochą oraz czytanie wybranych wierszy. Wydarzenie odbędzie się dzisiaj o godz. 17:00 w Muzeum. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Agnieszka Stankiewicz </strong>(Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie) oraz <strong>Emilia Bortkiewicz</strong> (Ośrodek Pomocy Społecznej Dzielnica Wola) wyjaśniają podstawy działania pieczy zastępczej i pomocy społecznej w Polsce. Następnie kierujemy się do Bielska-Białej, miasta, które zyskało niedawno miano Polskiej Stolicy Kultury. O planach na 2026 rok opowiada <strong>Przemysław Smyczek </strong>– naczelnik wydziału kultury i promocji Urzędu Miejskiego Bielsko-Biała. Na koniec <strong>Marta Ławacz </strong>(Muzeum Archidiecezji Warszawskiej) opowiada o najnowszym, wyjątkowym wydawnictwie – antologii poezji polsko-węgierskiej „Na Anioł Pański biją dzwony”, której towarzyszy spotkanie z biskupem Michałem Janochą oraz czytanie wybranych wierszy. Wydarzenie odbędzie się dzisiaj o godz. 17:00 w Muzeum. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 14:38:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/42cde160/dd8b1a6f.mp3" length="40358422" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2522</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Agnieszka Stankiewicz </strong>(Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie) oraz <strong>Emilia Bortkiewicz</strong> (Ośrodek Pomocy Społecznej Dzielnica Wola) wyjaśniają podstawy działania pieczy zastępczej i pomocy społecznej w Polsce. Następnie kierujemy się do Bielska-Białej, miasta, które zyskało niedawno miano Polskiej Stolicy Kultury. O planach na 2026 rok opowiada <strong>Przemysław Smyczek </strong>– naczelnik wydziału kultury i promocji Urzędu Miejskiego Bielsko-Biała. Na koniec <strong>Marta Ławacz </strong>(Muzeum Archidiecezji Warszawskiej) opowiada o najnowszym, wyjątkowym wydawnictwie – antologii poezji polsko-węgierskiej „Na Anioł Pański biją dzwony”, której towarzyszy spotkanie z biskupem Michałem Janochą oraz czytanie wybranych wierszy. Wydarzenie odbędzie się dzisiaj o godz. 17:00 w Muzeum. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piecza zastępcza, pomoc społeczna i wsparcie rodzin w Polsce – o realiach opieki nad dziećmi</title>
      <itunes:episode>12679</itunes:episode>
      <podcast:episode>12679</podcast:episode>
      <itunes:title>Piecza zastępcza, pomoc społeczna i wsparcie rodzin w Polsce – o realiach opieki nad dziećmi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ecfcc077-f33d-460f-bee4-0a431d76dee9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/01e2821f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W studiu Radia Wnet gościmy <strong>Agnieszkę Stankiewicz </strong>(Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie) oraz <strong>Emilię Bortkiewicz</strong> (Ośrodek Pmocy Społecznej Dzielnica Wola). Rozmówczynie wyjaśniają podstawy działania pieczy zastępczej i pomocy społecznej w Polsce.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W studiu Radia Wnet gościmy <strong>Agnieszkę Stankiewicz </strong>(Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie) oraz <strong>Emilię Bortkiewicz</strong> (Ośrodek Pmocy Społecznej Dzielnica Wola). Rozmówczynie wyjaśniają podstawy działania pieczy zastępczej i pomocy społecznej w Polsce.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 14:00:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/01e2821f/f68f55a8.mp3" length="16933403" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1208</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W studiu Radia Wnet gościmy <strong>Agnieszkę Stankiewicz </strong>(Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie) oraz <strong>Emilię Bortkiewicz</strong> (Ośrodek Pmocy Społecznej Dzielnica Wola). Rozmówczynie wyjaśniają podstawy działania pieczy zastępczej i pomocy społecznej w Polsce.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/01e2821f/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 17.01.2026 r: dotkliwy kryzys energetyczny w Kijowie i innych częściach Ukrainy, wypadek Adama Kadyrowa</title>
      <itunes:episode>12678</itunes:episode>
      <podcast:episode>12678</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 17.01.2026 r: dotkliwy kryzys energetyczny w Kijowie i innych częściach Ukrainy, wypadek Adama Kadyrowa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">60d4f990-26d6-40fa-94b5-0f90246e5e8a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/179b8d77</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Powstanie Styczniowe a idea Rzeczpospolitej. Mróz i brak ogrzewania w Kijowie. Negocjacje ws. zakończenia wojny.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Powstanie Styczniowe a idea Rzeczpospolitej. Mróz i brak ogrzewania w Kijowie. Negocjacje ws. zakończenia wojny.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 13:08:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/179b8d77/313c67af.mp3" length="65966261" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3133</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Powstanie Styczniowe a idea Rzeczpospolitej. Mróz i brak ogrzewania w Kijowie. Negocjacje ws. zakończenia wojny.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Pospieszalscy. Rodzina" - Nieregularnik literacki - 18.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12677</itunes:episode>
      <podcast:episode>12677</podcast:episode>
      <itunes:title>"Pospieszalscy. Rodzina" - Nieregularnik literacki - 18.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6ca409f8-4c62-48a0-be22-8d4c2ce31771</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/20426214</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Co jest nieformalnym herbem rodu Pospieszalskich? Gdzie znajduje się kolebka tego klanu? Jak na losy jego reprezentantów wpłynęły obroty kola historii?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Co jest nieformalnym herbem rodu Pospieszalskich? Gdzie znajduje się kolebka tego klanu? Jak na losy jego reprezentantów wpłynęły obroty kola historii?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 11:41:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/20426214/fd5a2f80.mp3" length="143580515" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3590</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Co jest nieformalnym herbem rodu Pospieszalskich? Gdzie znajduje się kolebka tego klanu? Jak na losy jego reprezentantów wpłynęły obroty kola historii?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tomasz Budnikowski: Adam Szłapka za swój wpis może trafić przed sąd</title>
      <itunes:episode>12676</itunes:episode>
      <podcast:episode>12676</podcast:episode>
      <itunes:title>Tomasz Budnikowski: Adam Szłapka za swój wpis może trafić przed sąd</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">54443a8b-3a6e-4fb0-892f-14cc2ec75915</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/faa3f3de</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Adwokat Tomasz Budnikowski w rozmowie z Jaśminą Nowak tłumaczy niestosowność wpisu rzecznika Adama Szłapki, atakującego mecenasa Bartosza Lewandowskiego. Wskazuje też konsekwencje prawne publikacji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Adwokat Tomasz Budnikowski w rozmowie z Jaśminą Nowak tłumaczy niestosowność wpisu rzecznika Adama Szłapki, atakującego mecenasa Bartosza Lewandowskiego. Wskazuje też konsekwencje prawne publikacji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 10:24:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/faa3f3de/04577714.mp3" length="10107907" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>631</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Adwokat Tomasz Budnikowski w rozmowie z Jaśminą Nowak tłumaczy niestosowność wpisu rzecznika Adama Szłapki, atakującego mecenasa Bartosza Lewandowskiego. Wskazuje też konsekwencje prawne publikacji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Tomasz Budnikowski, Adam Szłapka, Bartosz Lewandowski</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Andrius Tučkus – Studio Wilno – 15.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12675</itunes:episode>
      <podcast:episode>12675</podcast:episode>
      <itunes:title>Andrius Tučkus – Studio Wilno – 15.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">71a4644c-4efd-4155-b55c-9a23fc2f89d9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/69f36d67</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O styczniu 1991 roku na Litwie: źródłach społecznej siły, solidarności Polaków i Litwinów, cenie wolności oraz aktualności tamtej lekcji po 35 latach.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O styczniu 1991 roku na Litwie: źródłach społecznej siły, solidarności Polaków i Litwinów, cenie wolności oraz aktualności tamtej lekcji po 35 latach.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 10:17:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/69f36d67/8d5ee459.mp3" length="39252674" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1828</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O styczniu 1991 roku na Litwie: źródłach społecznej siły, solidarności Polaków i Litwinów, cenie wolności oraz aktualności tamtej lekcji po 35 latach.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To nie wystarczy do wygranej”. Matczuk o brutalnej strategii Tuska</title>
      <itunes:episode>12674</itunes:episode>
      <podcast:episode>12674</podcast:episode>
      <itunes:title>„To nie wystarczy do wygranej”. Matczuk o brutalnej strategii Tuska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7252c080-5aca-4614-9a59-6a790b466e8e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9cefc658</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Rozliczenia konsolidują elektorat, ale nie budują przyszłości – mówi Piotr Matczuk w Radiu Wnet. Jego zdaniem rząd utknął, a opozycja nie potrafi jeszcze tego wykorzystać.</strong></p><p><br></p><p>Donald Tusk „zostaje w tyle” i jedzie na jednym temacie – tak Piotr Matczuk, komentator polityczny z kanału „Taktyka Polityki”, ocenia ostatnie miesiące działań premiera. W jego opinii koalicja rządząca jest dziś sprawna sejmowo, ale przekaz oparty głównie na rozliczeniach przestaje dawać efekt, bo nie odpowiada na rosnące problemy społeczne i gospodarcze.</p>Uważam, że Donald Tusk zostaje trochę w tyle, bo nie ma pomysłu na bieżącą sytuację. Żurek, rozliczenia, Ziobro nie są odpowiedzią na te pytania: co z NFZ-em? Co z cenami?<p></p><p>– mówi Piotr Matczuk.</p><p><strong>Koalicja „poukładana” w Sejmie, ale to nie wystarczy<br></strong><br></p><p>Matczuk przekonuje, że arytmetyka sejmowa została w praktyce sprawdzona w grudniu i wyszła na korzyść Donalda Tuska.</p>Traktowałem jako „probierz” głosowanie grudniowe nad Czarzastym – przeszło gładko dla Tuska. On to wygrał. Koniec. Nie było tu wątpliwości<p></p><p>– ocenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Rozliczenia konsolidują elektorat, ale nie budują przyszłości – mówi Piotr Matczuk w Radiu Wnet. Jego zdaniem rząd utknął, a opozycja nie potrafi jeszcze tego wykorzystać.</strong></p><p><br></p><p>Donald Tusk „zostaje w tyle” i jedzie na jednym temacie – tak Piotr Matczuk, komentator polityczny z kanału „Taktyka Polityki”, ocenia ostatnie miesiące działań premiera. W jego opinii koalicja rządząca jest dziś sprawna sejmowo, ale przekaz oparty głównie na rozliczeniach przestaje dawać efekt, bo nie odpowiada na rosnące problemy społeczne i gospodarcze.</p>Uważam, że Donald Tusk zostaje trochę w tyle, bo nie ma pomysłu na bieżącą sytuację. Żurek, rozliczenia, Ziobro nie są odpowiedzią na te pytania: co z NFZ-em? Co z cenami?<p></p><p>– mówi Piotr Matczuk.</p><p><strong>Koalicja „poukładana” w Sejmie, ale to nie wystarczy<br></strong><br></p><p>Matczuk przekonuje, że arytmetyka sejmowa została w praktyce sprawdzona w grudniu i wyszła na korzyść Donalda Tuska.</p>Traktowałem jako „probierz” głosowanie grudniowe nad Czarzastym – przeszło gładko dla Tuska. On to wygrał. Koniec. Nie było tu wątpliwości<p></p><p>– ocenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 09:43:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9cefc658/caaceb8f.mp3" length="23849950" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1490</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Rozliczenia konsolidują elektorat, ale nie budują przyszłości – mówi Piotr Matczuk w Radiu Wnet. Jego zdaniem rząd utknął, a opozycja nie potrafi jeszcze tego wykorzystać.</strong></p><p><br></p><p>Donald Tusk „zostaje w tyle” i jedzie na jednym temacie – tak Piotr Matczuk, komentator polityczny z kanału „Taktyka Polityki”, ocenia ostatnie miesiące działań premiera. W jego opinii koalicja rządząca jest dziś sprawna sejmowo, ale przekaz oparty głównie na rozliczeniach przestaje dawać efekt, bo nie odpowiada na rosnące problemy społeczne i gospodarcze.</p>Uważam, że Donald Tusk zostaje trochę w tyle, bo nie ma pomysłu na bieżącą sytuację. Żurek, rozliczenia, Ziobro nie są odpowiedzią na te pytania: co z NFZ-em? Co z cenami?<p></p><p>– mówi Piotr Matczuk.</p><p><strong>Koalicja „poukładana” w Sejmie, ale to nie wystarczy<br></strong><br></p><p>Matczuk przekonuje, że arytmetyka sejmowa została w praktyce sprawdzona w grudniu i wyszła na korzyść Donalda Tuska.</p>Traktowałem jako „probierz” głosowanie grudniowe nad Czarzastym – przeszło gładko dla Tuska. On to wygrał. Koniec. Nie było tu wątpliwości<p></p><p>– ocenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Grenlandia, energia i wybory w USA. „Trump dociska, bo ma mało czasu”</title>
      <itunes:episode>12673</itunes:episode>
      <podcast:episode>12673</podcast:episode>
      <itunes:title>Grenlandia, energia i wybory w USA. „Trump dociska, bo ma mało czasu”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dde730c2-78e1-4f77-9564-eb9d82782373</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ca1ac202</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Spór wokół Grenlandii oraz gwałtownie rosnące znaczenie cen energii coraz wyraźniej splatają się w jedną opowieść o nowym etapie globalnej rywalizacji. W rozmowie na antenie Radia Wnet Andrzej Krajewski, dziennikarz, publicysta i historyk, przekonywał, że działania Donalda Trumpa mają charakter brutalnej presji, a europejska odpowiedź jedynie zachęca do dalszego nacisku.</p><p>Zdaniem Krajewskiego amerykański prezydent doszedł do momentu, w którym próbuje wymusić ustępstwa metodą szantażu, ale jego pole manewru jest ograniczone przez sytuację wewnętrzną w USA.</p><p>Trump gra bardzo ostro. On chce po prostu szantażem wymusić Grenlandię. Ale zajęcie jej siłą cieszy się olbrzymią niepopularnością w Stanach Zjednoczonych – nawet wśród republikanów</p><p>– podkreśla. I dodaje, że „nie ma przyzwolenia ani opinii publicznej, ani dużej części Kongresu. A jesienią są wybory i Republikanie mogą stracić większość”.</p><p>Krajewski zwraca uwagę, że Grenlandia może stać się jednym z tematów, które obrócą się przeciwko Trumpowi w kampanii śródokresowej, jeśli presja na Danię i Unię Europejską będzie eskalowana.</p>Trump straszy, naciska, sięga po cła, żeby wymusić dobrowolne oddanie wyspy. Ale czy to nastąpi? To nie jest takie oczywiste<p>– ocenia.</p><p>Jednocześnie rozmówca Radia Wnet bardzo krytycznie ocenia europejską demonstrację „siły” w odpowiedzi na amerykańskie naciski.</p><p>Jeżeli wysyła się trzydziestu kilku żołnierzy i oficerów na poziomie bardzo słabej kompanii, to sygnał jest jeden: bronimy się, ale niezbyt dzielnie i jesteśmy otwarci na rozmowę</p><p>– mówi. I wskazuje, że „to jest sygnał, który mówi: warto docisnąć, bo wtedy pękną”. Przekonuje, że taki komunikat odbierają nie tylko Stany Zjednoczone, ale też Pekin i Moskwa.</p><p>Drugim kluczowym wątkiem rozmowy była polityka energetyczna, która – zdaniem Krajewskiego – może przesądzić o wyniku wyborów w USA. Choć ceny paliw nie są dziś głównym problemem, to gwałtownie drożejąca energia elektryczna zaczyna uderzać w amerykańskie gospodarstwa domowe.</p>Od czterech lat prąd w Stanach Zjednoczonych drożeje. Zdrożał już o ponad trzydzieści kilka procent i to jest dla Amerykanów szok, bo przez dwadzieścia lat płacili mniej więcej te same rachunki<p>– wyjaśnia. Podkreśla, że „to jest koszt, na który nie byli przygotowani, a Amerykanie głosują portfelem”. Źródłem problemu jest rosnące zapotrzebowanie na energię związane z reindustrializacją oraz rozwojem centrów danych i sztucznej inteligencji – zjawisko, którego Europa od lat już nie doświadcza.</p>Wraz ze wzrostem PKB w Stanach rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną. W Europie tego nie ma od kilkunastu lat. W Niemczech zapotrzebowanie spadło o ponad 20 procent<p>– wskazuje Krajewski.</p><p>W tym kontekście publicysta ostro krytykuje unijną transformację energetyczną, opartą – jego zdaniem – na wskaźnikach emisji, a nie na efektywności systemu.</p>W Europie głównym wyznacznikiem był wskaźnik emisji CO₂. On jest dobry dla biurokracji, ale nie oznacza ani efektywności, ani taniości systemu energetycznego<p>– mówi.</p><p>Trump, jak zauważa Krajewski, obrał kierunek dokładnie odwrotny niż Unia Europejska.</p>On uciął subsydia do OZE, prowadzi otwartą wojnę z wiatrakami i chce przekierować fundusze na paliwa kopalne i energetykę jądrową. Efekty tej polityki będą widoczne za kilka lat, ale czasu do wyborów jest bardzo mało<p>– dodaje.</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet, Europa znalazła się dziś w strategicznym rozkroku.</p>Jeżeli przez kolejne pięć lat energia będzie dużo tańsza w USA i w Chinach, a Europa będzie tracić konkurencyjność, to tego się nie da przetrwać. Granica zostanie osiągnięta albo poprzez kontrolowaną modyfikację, albo poprzez niekontrolowany kryzys. A lepsza jest modyfikacja niż kryzys<p>– podsumowuje.</p><p>– podsumowuje.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Spór wokół Grenlandii oraz gwałtownie rosnące znaczenie cen energii coraz wyraźniej splatają się w jedną opowieść o nowym etapie globalnej rywalizacji. W rozmowie na antenie Radia Wnet Andrzej Krajewski, dziennikarz, publicysta i historyk, przekonywał, że działania Donalda Trumpa mają charakter brutalnej presji, a europejska odpowiedź jedynie zachęca do dalszego nacisku.</p><p>Zdaniem Krajewskiego amerykański prezydent doszedł do momentu, w którym próbuje wymusić ustępstwa metodą szantażu, ale jego pole manewru jest ograniczone przez sytuację wewnętrzną w USA.</p><p>Trump gra bardzo ostro. On chce po prostu szantażem wymusić Grenlandię. Ale zajęcie jej siłą cieszy się olbrzymią niepopularnością w Stanach Zjednoczonych – nawet wśród republikanów</p><p>– podkreśla. I dodaje, że „nie ma przyzwolenia ani opinii publicznej, ani dużej części Kongresu. A jesienią są wybory i Republikanie mogą stracić większość”.</p><p>Krajewski zwraca uwagę, że Grenlandia może stać się jednym z tematów, które obrócą się przeciwko Trumpowi w kampanii śródokresowej, jeśli presja na Danię i Unię Europejską będzie eskalowana.</p>Trump straszy, naciska, sięga po cła, żeby wymusić dobrowolne oddanie wyspy. Ale czy to nastąpi? To nie jest takie oczywiste<p>– ocenia.</p><p>Jednocześnie rozmówca Radia Wnet bardzo krytycznie ocenia europejską demonstrację „siły” w odpowiedzi na amerykańskie naciski.</p><p>Jeżeli wysyła się trzydziestu kilku żołnierzy i oficerów na poziomie bardzo słabej kompanii, to sygnał jest jeden: bronimy się, ale niezbyt dzielnie i jesteśmy otwarci na rozmowę</p><p>– mówi. I wskazuje, że „to jest sygnał, który mówi: warto docisnąć, bo wtedy pękną”. Przekonuje, że taki komunikat odbierają nie tylko Stany Zjednoczone, ale też Pekin i Moskwa.</p><p>Drugim kluczowym wątkiem rozmowy była polityka energetyczna, która – zdaniem Krajewskiego – może przesądzić o wyniku wyborów w USA. Choć ceny paliw nie są dziś głównym problemem, to gwałtownie drożejąca energia elektryczna zaczyna uderzać w amerykańskie gospodarstwa domowe.</p>Od czterech lat prąd w Stanach Zjednoczonych drożeje. Zdrożał już o ponad trzydzieści kilka procent i to jest dla Amerykanów szok, bo przez dwadzieścia lat płacili mniej więcej te same rachunki<p>– wyjaśnia. Podkreśla, że „to jest koszt, na który nie byli przygotowani, a Amerykanie głosują portfelem”. Źródłem problemu jest rosnące zapotrzebowanie na energię związane z reindustrializacją oraz rozwojem centrów danych i sztucznej inteligencji – zjawisko, którego Europa od lat już nie doświadcza.</p>Wraz ze wzrostem PKB w Stanach rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną. W Europie tego nie ma od kilkunastu lat. W Niemczech zapotrzebowanie spadło o ponad 20 procent<p>– wskazuje Krajewski.</p><p>W tym kontekście publicysta ostro krytykuje unijną transformację energetyczną, opartą – jego zdaniem – na wskaźnikach emisji, a nie na efektywności systemu.</p>W Europie głównym wyznacznikiem był wskaźnik emisji CO₂. On jest dobry dla biurokracji, ale nie oznacza ani efektywności, ani taniości systemu energetycznego<p>– mówi.</p><p>Trump, jak zauważa Krajewski, obrał kierunek dokładnie odwrotny niż Unia Europejska.</p>On uciął subsydia do OZE, prowadzi otwartą wojnę z wiatrakami i chce przekierować fundusze na paliwa kopalne i energetykę jądrową. Efekty tej polityki będą widoczne za kilka lat, ale czasu do wyborów jest bardzo mało<p>– dodaje.</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet, Europa znalazła się dziś w strategicznym rozkroku.</p>Jeżeli przez kolejne pięć lat energia będzie dużo tańsza w USA i w Chinach, a Europa będzie tracić konkurencyjność, to tego się nie da przetrwać. Granica zostanie osiągnięta albo poprzez kontrolowaną modyfikację, albo poprzez niekontrolowany kryzys. A lepsza jest modyfikacja niż kryzys<p>– podsumowuje.</p><p>– podsumowuje.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 08:48:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ca1ac202/ca8b26ce.mp3" length="19043842" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1190</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Spór wokół Grenlandii oraz gwałtownie rosnące znaczenie cen energii coraz wyraźniej splatają się w jedną opowieść o nowym etapie globalnej rywalizacji. W rozmowie na antenie Radia Wnet Andrzej Krajewski, dziennikarz, publicysta i historyk, przekonywał, że działania Donalda Trumpa mają charakter brutalnej presji, a europejska odpowiedź jedynie zachęca do dalszego nacisku.</p><p>Zdaniem Krajewskiego amerykański prezydent doszedł do momentu, w którym próbuje wymusić ustępstwa metodą szantażu, ale jego pole manewru jest ograniczone przez sytuację wewnętrzną w USA.</p><p>Trump gra bardzo ostro. On chce po prostu szantażem wymusić Grenlandię. Ale zajęcie jej siłą cieszy się olbrzymią niepopularnością w Stanach Zjednoczonych – nawet wśród republikanów</p><p>– podkreśla. I dodaje, że „nie ma przyzwolenia ani opinii publicznej, ani dużej części Kongresu. A jesienią są wybory i Republikanie mogą stracić większość”.</p><p>Krajewski zwraca uwagę, że Grenlandia może stać się jednym z tematów, które obrócą się przeciwko Trumpowi w kampanii śródokresowej, jeśli presja na Danię i Unię Europejską będzie eskalowana.</p>Trump straszy, naciska, sięga po cła, żeby wymusić dobrowolne oddanie wyspy. Ale czy to nastąpi? To nie jest takie oczywiste<p>– ocenia.</p><p>Jednocześnie rozmówca Radia Wnet bardzo krytycznie ocenia europejską demonstrację „siły” w odpowiedzi na amerykańskie naciski.</p><p>Jeżeli wysyła się trzydziestu kilku żołnierzy i oficerów na poziomie bardzo słabej kompanii, to sygnał jest jeden: bronimy się, ale niezbyt dzielnie i jesteśmy otwarci na rozmowę</p><p>– mówi. I wskazuje, że „to jest sygnał, który mówi: warto docisnąć, bo wtedy pękną”. Przekonuje, że taki komunikat odbierają nie tylko Stany Zjednoczone, ale też Pekin i Moskwa.</p><p>Drugim kluczowym wątkiem rozmowy była polityka energetyczna, która – zdaniem Krajewskiego – może przesądzić o wyniku wyborów w USA. Choć ceny paliw nie są dziś głównym problemem, to gwałtownie drożejąca energia elektryczna zaczyna uderzać w amerykańskie gospodarstwa domowe.</p>Od czterech lat prąd w Stanach Zjednoczonych drożeje. Zdrożał już o ponad trzydzieści kilka procent i to jest dla Amerykanów szok, bo przez dwadzieścia lat płacili mniej więcej te same rachunki<p>– wyjaśnia. Podkreśla, że „to jest koszt, na który nie byli przygotowani, a Amerykanie głosują portfelem”. Źródłem problemu jest rosnące zapotrzebowanie na energię związane z reindustrializacją oraz rozwojem centrów danych i sztucznej inteligencji – zjawisko, którego Europa od lat już nie doświadcza.</p>Wraz ze wzrostem PKB w Stanach rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną. W Europie tego nie ma od kilkunastu lat. W Niemczech zapotrzebowanie spadło o ponad 20 procent<p>– wskazuje Krajewski.</p><p>W tym kontekście publicysta ostro krytykuje unijną transformację energetyczną, opartą – jego zdaniem – na wskaźnikach emisji, a nie na efektywności systemu.</p>W Europie głównym wyznacznikiem był wskaźnik emisji CO₂. On jest dobry dla biurokracji, ale nie oznacza ani efektywności, ani taniości systemu energetycznego<p>– mówi.</p><p>Trump, jak zauważa Krajewski, obrał kierunek dokładnie odwrotny niż Unia Europejska.</p>On uciął subsydia do OZE, prowadzi otwartą wojnę z wiatrakami i chce przekierować fundusze na paliwa kopalne i energetykę jądrową. Efekty tej polityki będą widoczne za kilka lat, ale czasu do wyborów jest bardzo mało<p>– dodaje.</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet, Europa znalazła się dziś w strategicznym rozkroku.</p>Jeżeli przez kolejne pięć lat energia będzie dużo tańsza w USA i w Chinach, a Europa będzie tracić konkurencyjność, to tego się nie da przetrwać. Granica zostanie osiągnięta albo poprzez kontrolowaną modyfikację, albo poprzez niekontrolowany kryzys. A lepsza jest modyfikacja niż kryzys<p>– podsumowuje.</p><p>– podsumowuje.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Grenlandia to nie towar”. Polak z Sisimiut o niepokoju, życiu i tym jak Trump paradoksalnie zbliżył Grenlandię do Danii</title>
      <itunes:episode>12672</itunes:episode>
      <podcast:episode>12672</podcast:episode>
      <itunes:title>„Grenlandia to nie towar”. Polak z Sisimiut o niepokoju, życiu i tym jak Trump paradoksalnie zbliżył Grenlandię do Danii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a85a0929-667d-4f9c-bc2a-b60d0222e0db</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5e6ac5e4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W ostatnich tygodniach Grenlandia znalazła się w centrum globalnego zainteresowania. Do Nuuk i mniejszych miejscowości ściągnęły dziesiątki ekip medialnych, a temat wyspy regularnie trafia na czołówki portali informacyjnych. W Radiu Wnet o tym, jak ta sytuacja wygląda „od środka”, opowiedział <strong>Adam Jarniewski</strong>, Polak mieszkający na Grenlandii od dwóch dekad, na co dzień związany z miastem Sisimiut.</p><p>Już na początku rozmowy podkreślał, że nagłe zainteresowanie mediów nie jest dla mieszkańców niczym komfortowym.</p><br>– „<strong>Nie jest to ciekawa sytuacja tak naprawdę. Ani dla mnie, ani chyba dla mieszkańców wyspy. Ta sytuacja już się trochę ciągnie – rok temu się wszystko zaczęło, eskalowało do marca, potem ucichło i teraz znowu wróciło</strong>” – mówił.<p>Powrót tematu Grenlandii w światowej polityce wiąże się bezpośrednio z ostrą retoryką Donalda Trumpa. Jak relacjonował Jarniewski, jej skutkiem jest nie tylko medialny chaos, ale też realny niepokój społeczny.</p><p>– „<strong>Pojawiły się zakusy Donalda Trumpa o Grenlandię i to się wiąże z tym, że jest tu multum dziennikarzy, reporterów i generalnie panuje duży niepokój</strong>” – podkreślał.</p><p>Nastroje te nie są wyłącznie jego osobistym odczuciem. Jak zaznaczył, sprzeciw wobec amerykańskiej narracji jest powszechny.<br>– „<strong>Myślę, że to jest nastrój wśród wielu mieszkańców, praktycznie wszystkich. Jutro będą organizowane demonstracje przeciwko tej twardej retoryce amerykańskiej wobec Grenlandii</strong>” – mówił.</p><p><br>Zapytany, czy Grenlandczycy chcą zmiany statusu wyspy, odpowiedział wprost:<br>– „<strong>Raczej chcą, żeby było tak jak jest. Ta retoryka Donalda Trumpa jest po prostu za ostra</strong>”.</p><p>Rozmowa zeszła także na codzienne życie na Grenlandii – zupełnie inne od tego, które znamy z Europy kontynentalnej. Jarniewski mieszka w Sisimiut, drugim co do wielkości mieście wyspy.<br>– „<strong>Drugie co do wielkości miasto liczy jedynie 5,5 tysiąca mieszkańców</strong>” – przypominał, pokazując skalę grenlandzkich realiów.</p><p>Jak zaznaczał, życie na wyspie to z jednej strony ogromna przestrzeń i bliskość natury, z drugiej – poważne ograniczenia.<br>– „<strong>Grenlandia to ogromny bezkres. Mamy bardzo małą gęstość zaludnienia i bardzo korzystamy z tych wielkich przestrzeni. Normalne jest na przykład, że chodzimy na polowania</strong>” – mówił.<br>Jednocześnie dodawał:<br>– „<strong>Transport jest bardzo utrudniony, bo miasta nie są połączone siecią dróg. Wszystko odbywa się drogą lotniczą, z częstymi opóźnieniami. No i generalnie wszystko jest bardzo drogie</strong>”.</p><p>Istotnym wątkiem rozmowy były relacje Grenlandii z Danią. Zdaniem Polaka obecny kryzys geopolityczny paradoksalnie zmienia ich postrzeganie.<br>– „<strong>Donald Trump dość paradoksalnie zbliża Danię i Grenlandię. Wielu Grenlandczyków zaczyna zdawać sobie sprawę, że ten sojusz przyniósł też wiele dobrego – między innymi pozwolił zachować kulturę i sposób życia</strong>” – oceniał.<br>Jako kontrast przywołał sytuację Inuitów na Alasce:<br>– „<strong>W przeciwieństwie do Inuitów na Alasce, gdzie ich kultura i język zostały praktycznie wytrzebione przez Amerykanów</strong>”.</p><p>Podkreślał też znaczenie kontekstu historycznego, często pomijanego w debacie publicznej.<br>– „<strong>Jeżeli mówimy o tym, co działo się w latach 50. i 60., nie można tego oceniać z perspektywy dzisiejszych czasów. O tym często zapominają media</strong>” – zaznaczył.</p><p>Jarniewski mówił również o języku i tożsamości Grenlandczyków.<br>– „<strong>Język grenlandzki jest oficjalnym językiem. Zdaje się z niego maturę. To imponujące, biorąc pod uwagę, że mówi nim około 50 tysięcy ludzi – mniej niż językiem kaszubskim</strong>” – podkreślał.</p><p>W kontekście ewentualnej pełnej niepodległości wyspy był ostrożny.<br>– „<strong>Większość Grenlandczyków zdaje sobie sprawę, że stuprocentowa niepodległość przy tak małej liczbie ludności byłaby ogromnym wyzwaniem, być może niemożliwym</strong>” – oceniał, wskazując, że tylko jedna partia polityczna otwarcie forsuje taki scenariusz.</p><p>Rozmowa zeszła też na kwestie bardzo przyziemne – jedzenie.<br>– „<strong>Żywimy się głównie mięsem. Bardzo trudno być tu wegetarianinem. Klasyczną potrawą jest zupa z foki – sułasad. Je się też renifera, morsa, wieloryba, a nawet mięso niedźwiedzia polarnego</strong>” – mówił bez ogródek.</p><p>Na pytanie, dlaczego od 20 lat nie wrócił do Polski, odpowiedział spokojnie:<br>– „<strong>Moja żona jest Grenlandką. Od razu spodobało mi się to życie – bez pośpiechu, bez codziennych zmagań. Wydaje mi się, że żyje nam się tutaj lepiej niż żyłoby się w Polsce</strong>”.</p><p>Na koniec, zapytany o życzenie po tygodniach medialnego oblężenia, nie wahał się ani chwili:<br>– „<strong>Świętego spokoju</strong>”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W ostatnich tygodniach Grenlandia znalazła się w centrum globalnego zainteresowania. Do Nuuk i mniejszych miejscowości ściągnęły dziesiątki ekip medialnych, a temat wyspy regularnie trafia na czołówki portali informacyjnych. W Radiu Wnet o tym, jak ta sytuacja wygląda „od środka”, opowiedział <strong>Adam Jarniewski</strong>, Polak mieszkający na Grenlandii od dwóch dekad, na co dzień związany z miastem Sisimiut.</p><p>Już na początku rozmowy podkreślał, że nagłe zainteresowanie mediów nie jest dla mieszkańców niczym komfortowym.</p><br>– „<strong>Nie jest to ciekawa sytuacja tak naprawdę. Ani dla mnie, ani chyba dla mieszkańców wyspy. Ta sytuacja już się trochę ciągnie – rok temu się wszystko zaczęło, eskalowało do marca, potem ucichło i teraz znowu wróciło</strong>” – mówił.<p>Powrót tematu Grenlandii w światowej polityce wiąże się bezpośrednio z ostrą retoryką Donalda Trumpa. Jak relacjonował Jarniewski, jej skutkiem jest nie tylko medialny chaos, ale też realny niepokój społeczny.</p><p>– „<strong>Pojawiły się zakusy Donalda Trumpa o Grenlandię i to się wiąże z tym, że jest tu multum dziennikarzy, reporterów i generalnie panuje duży niepokój</strong>” – podkreślał.</p><p>Nastroje te nie są wyłącznie jego osobistym odczuciem. Jak zaznaczył, sprzeciw wobec amerykańskiej narracji jest powszechny.<br>– „<strong>Myślę, że to jest nastrój wśród wielu mieszkańców, praktycznie wszystkich. Jutro będą organizowane demonstracje przeciwko tej twardej retoryce amerykańskiej wobec Grenlandii</strong>” – mówił.</p><p><br>Zapytany, czy Grenlandczycy chcą zmiany statusu wyspy, odpowiedział wprost:<br>– „<strong>Raczej chcą, żeby było tak jak jest. Ta retoryka Donalda Trumpa jest po prostu za ostra</strong>”.</p><p>Rozmowa zeszła także na codzienne życie na Grenlandii – zupełnie inne od tego, które znamy z Europy kontynentalnej. Jarniewski mieszka w Sisimiut, drugim co do wielkości mieście wyspy.<br>– „<strong>Drugie co do wielkości miasto liczy jedynie 5,5 tysiąca mieszkańców</strong>” – przypominał, pokazując skalę grenlandzkich realiów.</p><p>Jak zaznaczał, życie na wyspie to z jednej strony ogromna przestrzeń i bliskość natury, z drugiej – poważne ograniczenia.<br>– „<strong>Grenlandia to ogromny bezkres. Mamy bardzo małą gęstość zaludnienia i bardzo korzystamy z tych wielkich przestrzeni. Normalne jest na przykład, że chodzimy na polowania</strong>” – mówił.<br>Jednocześnie dodawał:<br>– „<strong>Transport jest bardzo utrudniony, bo miasta nie są połączone siecią dróg. Wszystko odbywa się drogą lotniczą, z częstymi opóźnieniami. No i generalnie wszystko jest bardzo drogie</strong>”.</p><p>Istotnym wątkiem rozmowy były relacje Grenlandii z Danią. Zdaniem Polaka obecny kryzys geopolityczny paradoksalnie zmienia ich postrzeganie.<br>– „<strong>Donald Trump dość paradoksalnie zbliża Danię i Grenlandię. Wielu Grenlandczyków zaczyna zdawać sobie sprawę, że ten sojusz przyniósł też wiele dobrego – między innymi pozwolił zachować kulturę i sposób życia</strong>” – oceniał.<br>Jako kontrast przywołał sytuację Inuitów na Alasce:<br>– „<strong>W przeciwieństwie do Inuitów na Alasce, gdzie ich kultura i język zostały praktycznie wytrzebione przez Amerykanów</strong>”.</p><p>Podkreślał też znaczenie kontekstu historycznego, często pomijanego w debacie publicznej.<br>– „<strong>Jeżeli mówimy o tym, co działo się w latach 50. i 60., nie można tego oceniać z perspektywy dzisiejszych czasów. O tym często zapominają media</strong>” – zaznaczył.</p><p>Jarniewski mówił również o języku i tożsamości Grenlandczyków.<br>– „<strong>Język grenlandzki jest oficjalnym językiem. Zdaje się z niego maturę. To imponujące, biorąc pod uwagę, że mówi nim około 50 tysięcy ludzi – mniej niż językiem kaszubskim</strong>” – podkreślał.</p><p>W kontekście ewentualnej pełnej niepodległości wyspy był ostrożny.<br>– „<strong>Większość Grenlandczyków zdaje sobie sprawę, że stuprocentowa niepodległość przy tak małej liczbie ludności byłaby ogromnym wyzwaniem, być może niemożliwym</strong>” – oceniał, wskazując, że tylko jedna partia polityczna otwarcie forsuje taki scenariusz.</p><p>Rozmowa zeszła też na kwestie bardzo przyziemne – jedzenie.<br>– „<strong>Żywimy się głównie mięsem. Bardzo trudno być tu wegetarianinem. Klasyczną potrawą jest zupa z foki – sułasad. Je się też renifera, morsa, wieloryba, a nawet mięso niedźwiedzia polarnego</strong>” – mówił bez ogródek.</p><p>Na pytanie, dlaczego od 20 lat nie wrócił do Polski, odpowiedział spokojnie:<br>– „<strong>Moja żona jest Grenlandką. Od razu spodobało mi się to życie – bez pośpiechu, bez codziennych zmagań. Wydaje mi się, że żyje nam się tutaj lepiej niż żyłoby się w Polsce</strong>”.</p><p>Na koniec, zapytany o życzenie po tygodniach medialnego oblężenia, nie wahał się ani chwili:<br>– „<strong>Świętego spokoju</strong>”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 08:22:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5e6ac5e4/00b268a8.mp3" length="52063131" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1302</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W ostatnich tygodniach Grenlandia znalazła się w centrum globalnego zainteresowania. Do Nuuk i mniejszych miejscowości ściągnęły dziesiątki ekip medialnych, a temat wyspy regularnie trafia na czołówki portali informacyjnych. W Radiu Wnet o tym, jak ta sytuacja wygląda „od środka”, opowiedział <strong>Adam Jarniewski</strong>, Polak mieszkający na Grenlandii od dwóch dekad, na co dzień związany z miastem Sisimiut.</p><p>Już na początku rozmowy podkreślał, że nagłe zainteresowanie mediów nie jest dla mieszkańców niczym komfortowym.</p><br>– „<strong>Nie jest to ciekawa sytuacja tak naprawdę. Ani dla mnie, ani chyba dla mieszkańców wyspy. Ta sytuacja już się trochę ciągnie – rok temu się wszystko zaczęło, eskalowało do marca, potem ucichło i teraz znowu wróciło</strong>” – mówił.<p>Powrót tematu Grenlandii w światowej polityce wiąże się bezpośrednio z ostrą retoryką Donalda Trumpa. Jak relacjonował Jarniewski, jej skutkiem jest nie tylko medialny chaos, ale też realny niepokój społeczny.</p><p>– „<strong>Pojawiły się zakusy Donalda Trumpa o Grenlandię i to się wiąże z tym, że jest tu multum dziennikarzy, reporterów i generalnie panuje duży niepokój</strong>” – podkreślał.</p><p>Nastroje te nie są wyłącznie jego osobistym odczuciem. Jak zaznaczył, sprzeciw wobec amerykańskiej narracji jest powszechny.<br>– „<strong>Myślę, że to jest nastrój wśród wielu mieszkańców, praktycznie wszystkich. Jutro będą organizowane demonstracje przeciwko tej twardej retoryce amerykańskiej wobec Grenlandii</strong>” – mówił.</p><p><br>Zapytany, czy Grenlandczycy chcą zmiany statusu wyspy, odpowiedział wprost:<br>– „<strong>Raczej chcą, żeby było tak jak jest. Ta retoryka Donalda Trumpa jest po prostu za ostra</strong>”.</p><p>Rozmowa zeszła także na codzienne życie na Grenlandii – zupełnie inne od tego, które znamy z Europy kontynentalnej. Jarniewski mieszka w Sisimiut, drugim co do wielkości mieście wyspy.<br>– „<strong>Drugie co do wielkości miasto liczy jedynie 5,5 tysiąca mieszkańców</strong>” – przypominał, pokazując skalę grenlandzkich realiów.</p><p>Jak zaznaczał, życie na wyspie to z jednej strony ogromna przestrzeń i bliskość natury, z drugiej – poważne ograniczenia.<br>– „<strong>Grenlandia to ogromny bezkres. Mamy bardzo małą gęstość zaludnienia i bardzo korzystamy z tych wielkich przestrzeni. Normalne jest na przykład, że chodzimy na polowania</strong>” – mówił.<br>Jednocześnie dodawał:<br>– „<strong>Transport jest bardzo utrudniony, bo miasta nie są połączone siecią dróg. Wszystko odbywa się drogą lotniczą, z częstymi opóźnieniami. No i generalnie wszystko jest bardzo drogie</strong>”.</p><p>Istotnym wątkiem rozmowy były relacje Grenlandii z Danią. Zdaniem Polaka obecny kryzys geopolityczny paradoksalnie zmienia ich postrzeganie.<br>– „<strong>Donald Trump dość paradoksalnie zbliża Danię i Grenlandię. Wielu Grenlandczyków zaczyna zdawać sobie sprawę, że ten sojusz przyniósł też wiele dobrego – między innymi pozwolił zachować kulturę i sposób życia</strong>” – oceniał.<br>Jako kontrast przywołał sytuację Inuitów na Alasce:<br>– „<strong>W przeciwieństwie do Inuitów na Alasce, gdzie ich kultura i język zostały praktycznie wytrzebione przez Amerykanów</strong>”.</p><p>Podkreślał też znaczenie kontekstu historycznego, często pomijanego w debacie publicznej.<br>– „<strong>Jeżeli mówimy o tym, co działo się w latach 50. i 60., nie można tego oceniać z perspektywy dzisiejszych czasów. O tym często zapominają media</strong>” – zaznaczył.</p><p>Jarniewski mówił również o języku i tożsamości Grenlandczyków.<br>– „<strong>Język grenlandzki jest oficjalnym językiem. Zdaje się z niego maturę. To imponujące, biorąc pod uwagę, że mówi nim około 50 tysięcy ludzi – mniej niż językiem kaszubskim</strong>” – podkreślał.</p><p>W kontekście ewentualnej pełnej niepodległości wyspy był ostrożny.<br>– „<strong>Większość Grenlandczyków zdaje sobie sprawę, że stuprocentowa niepodległość przy tak małej liczbie ludności byłaby ogromnym wyzwaniem, być może niemożliwym</strong>” – oceniał, wskazując, że tylko jedna partia polityczna otwarcie forsuje taki scenariusz.</p><p>Rozmowa zeszła też na kwestie bardzo przyziemne – jedzenie.<br>– „<strong>Żywimy się głównie mięsem. Bardzo trudno być tu wegetarianinem. Klasyczną potrawą jest zupa z foki – sułasad. Je się też renifera, morsa, wieloryba, a nawet mięso niedźwiedzia polarnego</strong>” – mówił bez ogródek.</p><p>Na pytanie, dlaczego od 20 lat nie wrócił do Polski, odpowiedział spokojnie:<br>– „<strong>Moja żona jest Grenlandką. Od razu spodobało mi się to życie – bez pośpiechu, bez codziennych zmagań. Wydaje mi się, że żyje nam się tutaj lepiej niż żyłoby się w Polsce</strong>”.</p><p>Na koniec, zapytany o życzenie po tygodniach medialnego oblężenia, nie wahał się ani chwili:<br>– „<strong>Świętego spokoju</strong>”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Grenlandia, Nuuk, Sisimiut, Adam Jarniewski, Polak na Grenlandii, życie na Grenlandii, codzienność na Grenlandii, Inuici, kultura inuicka, język grenlandzki, Dania, relacje duńsko-grenlandzkie, USA, Donald Trump, geopolityka, Arktyka, polityka arktyczna, protesty na Grenlandii, demonstracje w Nuuk, media na Grenlandii, dziennikarze na Grenlandii, niepodległość Grenlandii, autonomia Grenlandii, rząd jedności narodowej, wybory na Grenlandii, Thule, Pituffik, amerykańska baza wojskowa, Arktyka strategiczna, bezpieczeństwo międzynarodowe, życie na wyspie, transport lotniczy, Sisimiut życie, Nuuk życie, kuchnia grenlandzka, sułasad, polowanie na Grenlandii, wielorybnictwo, renifery, foki, niedźwiedź polarny, edukacja na Grenlandii, służba zdrowia na Grenlandii, duński system edukacji, kultura północy, społeczeństwo Grenlandii, media światowe, Radio Wnet</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Karnowski ostrzega: Tak prawica może oddać władzę Tuskowi</title>
      <itunes:episode>12671</itunes:episode>
      <podcast:episode>12671</podcast:episode>
      <itunes:title>Karnowski ostrzega: Tak prawica może oddać władzę Tuskowi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fa0539e2-1f03-4003-9116-9a36941f303a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2064e074</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Debata o przyszłości Polski coraz wyraźniej przesuwa się z poziomu bieżących sporów na pytanie o zdolność państwa do długotrwałego funkcjonowania. W rozmowie na antenie Radia Wnet Jacek Karnowski, redaktor naczelny Telewizji wPolsce24, odniósł się zarówno do sytuacji demograficznej, jak i do układu sił po prawej stronie sceny politycznej.</p><p>Punktem wyjścia była diagnoza stawiana już wcześniej na antenie: Polska wchodzi w fazę głębokiego kryzysu demograficznego, który w kolejnych dekadach przełoży się na dramatyczny spadek świadczeń emerytalnych. Jednak zdaniem Karnowskiego, jeszcze poważniejszym problemem jest sposób, w jaki część elektoratu reaguje na ten kryzys politycznie.</p>Jest większość prawicowa i ta większość, która ukształtowała się po zwycięstwie Karola Nawrockiego, ona trwa i to jest dobra wiadomość na początek 2026 roku. Natomiast rozkład głosów pomiędzy tymi trzema formacjami – dwiema Konfederacjami i Prawem i Sprawiedliwością – jest kluczowy<p>– podkreśla.</p><p>Karnowski przypomina doświadczenie tzw. Trzeciej Drogi, które jego zdaniem powinno działać otrzeźwiająco na wyborców szukających „trzeciej opcji”.</p>Wielu ludzi z dobrą wolą zagłosowało na Szymona Hołownię, sądząc, że on będzie łączył i obniżał temperaturę sporu. Okazało się, że głosowali na podpórkę Donalda Tuska, która już nie istnieje<p>– mówi.</p><p>W podobnych kategoriach ocenia dziś część głosów oddawanych na Konfederację oraz na środowisko Grzegorz Braun.</p>Głosując na Konfederację – obie Konfederacje – tak naprawdę nie wiemy, na co głosujemy. To nie może być wyłącznie głos emocjonalny ani głos sprzeciwu. Głos polskiego patrioty musi być również głosem za takim rządem, który udźwignie realne ciężary państwa<p>– podkreśla.</p><p>Karnowski ostro krytykuje narracje, które – jego zdaniem – rozbijają prawicową większość i pośrednio wzmacniają pozycję Donald Tusk.</p>Te opowieści, że Morawiecki udawał twardość, a Tusk mówił miękko, a działał ostro, to są po prostu banialuki niemające nic wspólnego z rzeczywistością<p>– ocenia.</p><p>Szczególnie mocno wybrzmiewa wątek wypowiedzi negujących Holokaust, które – zdaniem Karnowskiego – uderzają bezpośrednio w polski interes narodowy.</p>Jaki jest dziś interes Polski w negowaniu Holokaustu? Po pierwsze, podważamy niemiecką arcyzbrodnię. Tym samym przyspieszamy podważanie zbrodni na Polakach. Za chwilę okaże się, że wszystko było kłamstwem: obozy, łapanki, komory gazowe<p>– ostrzega.</p>Po drugie, takie deklaracje spychają Polskę na margines relacji ze Stanami Zjednoczonymi. A bez relacji sojuszniczej z USA nasza niepodległość staje się fizycznie nie do utrzymania<p>– dodaje.</p><p>Jednocześnie Karnowski przyznaje, że poparcie dla Grzegorza Brauna nie bierze się znikąd.</p>Ja rozumiem te głosy. One wynikają z zapotrzebowania na wyraźniejszą obronę spraw cywilizacyjnych<p>– mówi.</p><p>To – jego zdaniem – sygnał także dla Prawo i Sprawiedliwość, które nie może ograniczać się wyłącznie do polityki socjalnej i inwestycyjnej.</p>PiS nie może stać się partią wyłącznie pieniędzy, socjalu i inwestycji. Obszar tożsamości, zagrożeń cywilizacyjnych i walki z ideologiczną ofensywą musi być prowadzony w sposób wiarygodny i konsekwentny<p>– podkreśla.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Debata o przyszłości Polski coraz wyraźniej przesuwa się z poziomu bieżących sporów na pytanie o zdolność państwa do długotrwałego funkcjonowania. W rozmowie na antenie Radia Wnet Jacek Karnowski, redaktor naczelny Telewizji wPolsce24, odniósł się zarówno do sytuacji demograficznej, jak i do układu sił po prawej stronie sceny politycznej.</p><p>Punktem wyjścia była diagnoza stawiana już wcześniej na antenie: Polska wchodzi w fazę głębokiego kryzysu demograficznego, który w kolejnych dekadach przełoży się na dramatyczny spadek świadczeń emerytalnych. Jednak zdaniem Karnowskiego, jeszcze poważniejszym problemem jest sposób, w jaki część elektoratu reaguje na ten kryzys politycznie.</p>Jest większość prawicowa i ta większość, która ukształtowała się po zwycięstwie Karola Nawrockiego, ona trwa i to jest dobra wiadomość na początek 2026 roku. Natomiast rozkład głosów pomiędzy tymi trzema formacjami – dwiema Konfederacjami i Prawem i Sprawiedliwością – jest kluczowy<p>– podkreśla.</p><p>Karnowski przypomina doświadczenie tzw. Trzeciej Drogi, które jego zdaniem powinno działać otrzeźwiająco na wyborców szukających „trzeciej opcji”.</p>Wielu ludzi z dobrą wolą zagłosowało na Szymona Hołownię, sądząc, że on będzie łączył i obniżał temperaturę sporu. Okazało się, że głosowali na podpórkę Donalda Tuska, która już nie istnieje<p>– mówi.</p><p>W podobnych kategoriach ocenia dziś część głosów oddawanych na Konfederację oraz na środowisko Grzegorz Braun.</p>Głosując na Konfederację – obie Konfederacje – tak naprawdę nie wiemy, na co głosujemy. To nie może być wyłącznie głos emocjonalny ani głos sprzeciwu. Głos polskiego patrioty musi być również głosem za takim rządem, który udźwignie realne ciężary państwa<p>– podkreśla.</p><p>Karnowski ostro krytykuje narracje, które – jego zdaniem – rozbijają prawicową większość i pośrednio wzmacniają pozycję Donald Tusk.</p>Te opowieści, że Morawiecki udawał twardość, a Tusk mówił miękko, a działał ostro, to są po prostu banialuki niemające nic wspólnego z rzeczywistością<p>– ocenia.</p><p>Szczególnie mocno wybrzmiewa wątek wypowiedzi negujących Holokaust, które – zdaniem Karnowskiego – uderzają bezpośrednio w polski interes narodowy.</p>Jaki jest dziś interes Polski w negowaniu Holokaustu? Po pierwsze, podważamy niemiecką arcyzbrodnię. Tym samym przyspieszamy podważanie zbrodni na Polakach. Za chwilę okaże się, że wszystko było kłamstwem: obozy, łapanki, komory gazowe<p>– ostrzega.</p>Po drugie, takie deklaracje spychają Polskę na margines relacji ze Stanami Zjednoczonymi. A bez relacji sojuszniczej z USA nasza niepodległość staje się fizycznie nie do utrzymania<p>– dodaje.</p><p>Jednocześnie Karnowski przyznaje, że poparcie dla Grzegorza Brauna nie bierze się znikąd.</p>Ja rozumiem te głosy. One wynikają z zapotrzebowania na wyraźniejszą obronę spraw cywilizacyjnych<p>– mówi.</p><p>To – jego zdaniem – sygnał także dla Prawo i Sprawiedliwość, które nie może ograniczać się wyłącznie do polityki socjalnej i inwestycyjnej.</p>PiS nie może stać się partią wyłącznie pieniędzy, socjalu i inwestycji. Obszar tożsamości, zagrożeń cywilizacyjnych i walki z ideologiczną ofensywą musi być prowadzony w sposób wiarygodny i konsekwentny<p>– podkreśla.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 07:11:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2064e074/763444a4.mp3" length="14707073" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>918</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Debata o przyszłości Polski coraz wyraźniej przesuwa się z poziomu bieżących sporów na pytanie o zdolność państwa do długotrwałego funkcjonowania. W rozmowie na antenie Radia Wnet Jacek Karnowski, redaktor naczelny Telewizji wPolsce24, odniósł się zarówno do sytuacji demograficznej, jak i do układu sił po prawej stronie sceny politycznej.</p><p>Punktem wyjścia była diagnoza stawiana już wcześniej na antenie: Polska wchodzi w fazę głębokiego kryzysu demograficznego, który w kolejnych dekadach przełoży się na dramatyczny spadek świadczeń emerytalnych. Jednak zdaniem Karnowskiego, jeszcze poważniejszym problemem jest sposób, w jaki część elektoratu reaguje na ten kryzys politycznie.</p>Jest większość prawicowa i ta większość, która ukształtowała się po zwycięstwie Karola Nawrockiego, ona trwa i to jest dobra wiadomość na początek 2026 roku. Natomiast rozkład głosów pomiędzy tymi trzema formacjami – dwiema Konfederacjami i Prawem i Sprawiedliwością – jest kluczowy<p>– podkreśla.</p><p>Karnowski przypomina doświadczenie tzw. Trzeciej Drogi, które jego zdaniem powinno działać otrzeźwiająco na wyborców szukających „trzeciej opcji”.</p>Wielu ludzi z dobrą wolą zagłosowało na Szymona Hołownię, sądząc, że on będzie łączył i obniżał temperaturę sporu. Okazało się, że głosowali na podpórkę Donalda Tuska, która już nie istnieje<p>– mówi.</p><p>W podobnych kategoriach ocenia dziś część głosów oddawanych na Konfederację oraz na środowisko Grzegorz Braun.</p>Głosując na Konfederację – obie Konfederacje – tak naprawdę nie wiemy, na co głosujemy. To nie może być wyłącznie głos emocjonalny ani głos sprzeciwu. Głos polskiego patrioty musi być również głosem za takim rządem, który udźwignie realne ciężary państwa<p>– podkreśla.</p><p>Karnowski ostro krytykuje narracje, które – jego zdaniem – rozbijają prawicową większość i pośrednio wzmacniają pozycję Donald Tusk.</p>Te opowieści, że Morawiecki udawał twardość, a Tusk mówił miękko, a działał ostro, to są po prostu banialuki niemające nic wspólnego z rzeczywistością<p>– ocenia.</p><p>Szczególnie mocno wybrzmiewa wątek wypowiedzi negujących Holokaust, które – zdaniem Karnowskiego – uderzają bezpośrednio w polski interes narodowy.</p>Jaki jest dziś interes Polski w negowaniu Holokaustu? Po pierwsze, podważamy niemiecką arcyzbrodnię. Tym samym przyspieszamy podważanie zbrodni na Polakach. Za chwilę okaże się, że wszystko było kłamstwem: obozy, łapanki, komory gazowe<p>– ostrzega.</p>Po drugie, takie deklaracje spychają Polskę na margines relacji ze Stanami Zjednoczonymi. A bez relacji sojuszniczej z USA nasza niepodległość staje się fizycznie nie do utrzymania<p>– dodaje.</p><p>Jednocześnie Karnowski przyznaje, że poparcie dla Grzegorza Brauna nie bierze się znikąd.</p>Ja rozumiem te głosy. One wynikają z zapotrzebowania na wyraźniejszą obronę spraw cywilizacyjnych<p>– mówi.</p><p>To – jego zdaniem – sygnał także dla Prawo i Sprawiedliwość, które nie może ograniczać się wyłącznie do polityki socjalnej i inwestycyjnej.</p>PiS nie może stać się partią wyłącznie pieniędzy, socjalu i inwestycji. Obszar tożsamości, zagrożeń cywilizacyjnych i walki z ideologiczną ofensywą musi być prowadzony w sposób wiarygodny i konsekwentny<p>– podkreśla.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Krasnodębski: słabość Europy obnażona, Polska stoi przed testem odwagi</title>
      <itunes:episode>12670</itunes:episode>
      <podcast:episode>12670</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Krasnodębski: słabość Europy obnażona, Polska stoi przed testem odwagi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">960b05e3-b4b0-47a0-91bf-97e8a479f02b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ccb61a1e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Europa została pozostawiona sama sobie – ocenia socjolog i były europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski, wskazując na kryzys Unii, presję USA i brak polskiej strategii w zmieniającym się świecie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Europa została pozostawiona sama sobie – ocenia socjolog i były europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski, wskazując na kryzys Unii, presję USA i brak polskiej strategii w zmieniającym się świecie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 07:08:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ccb61a1e/5e6c9025.mp3" length="25417352" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1588</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Europa została pozostawiona sama sobie – ocenia socjolog i były europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski, wskazując na kryzys Unii, presję USA i brak polskiej strategii w zmieniającym się świecie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>prof. Zdzisław Krasnodębski, UE, Trump</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Port Haller przy elektrowni jądrowej. Ekspert wyjaśnia sens inwestycji</title>
      <itunes:episode>12669</itunes:episode>
      <podcast:episode>12669</podcast:episode>
      <itunes:title>Port Haller przy elektrowni jądrowej. Ekspert wyjaśnia sens inwestycji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e6562edb-184e-485f-a8a9-a6857d280d91</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/98452775</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Port Haller to nowa inicjatywa Prawa i Sprawiedliwości zakładająca budowę pełnomorskiego portu Ro-Ro (czyli naczep drogowych, pojazdów kołowych oraz jednostek wojskowych) na Bałtyku. Ma on powstać w Choczewie, w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Port wypełniłby lukę w systemie transportowym i obronnym kraju.</p><p>Inwestycja ma zapewnić Polsce dostęp do dwóch nowych korytarzy handlowych: bałtycko-czarnomorskiego oraz adriatycko-bałtyckiego, które – według zapowiedzi – mają być gotowe w ciągu najbliższych pięciu lat. Jednocześnie port ma pełnić funkcję bezpiecznej bramy dla przerzutu wojsk sojuszniczych NATO, pozostając poza zasięgiem rosyjskiej artylerii dalekiego zasięgu z Obwodu Królewieckiego i w obszarze działania bazy antyrakietowej w Redzikowo.</p><p>O szczegółach tej koncepcji w Poranku Radia Wnet mówił Arkadiusz Szyszka, wieloletni pracownik infrastruktury portowej i energetycznej oraz analityk. Zdaniem Szyszki, kluczowe jest to, że infrastruktura portowa w Choczewie i tak powstanie – niezależnie od politycznych deklaracji.</p>Zanim przejdziemy dalej: w Choczewie buduje się elektrownię jądrową. Żeby ją wybudować, trzeba przywieźć olbrzymie elementy konstrukcji – generatory, piece, bardzo duże gabaryty. Do tego potrzebny jest terminal. I w ramach tej budowy taki terminal już powstaje, budowany przez Urząd Morski w Gdyni<p>– wyjaśnia.</p><p>Jak dodaje, terminal oznacza w praktyce nabrzeże, falochron, drogę i linię kolejową, czyli pełną podstawę do obsługi dużych ładunków.</p>To jest tak naprawdę nabrzeże, przy którym statek może zacumować i się rozładować, do tego falochron, żeby się nie bujał, droga i kolej. I ktoś, kto zna realia portów Trójmiasta, wpadł na bardzo dobry pomysł, bo w Gdyni od lat mamy przeładunki Ro-Ro<p>– mówi Szyszka.</p><p>https://wnet.fm/2026/01/14/port-haller-na-baltyku-nowa-brama-handlowa-i-militarna-polski/</p><p>Analityk tłumaczy, że technologia Ro-Ro – czyli roll on, roll off – obejmuje nie tylko samochody osobowe, ale też naczepy, wagony, wielkie elementy infrastrukturalne czy komponenty farm wiatrowych. Problemem Trójmiasta jest jednak brak miejsca.</p>Gdynia potrzebuje ogromnych placów składowych. Tych ładunków nie można stawiać jeden na drugim. One muszą stać obok siebie i być bardzo szybko rozładowywane. Gdynia po prostu nie ma hektarów – port jest zamknięty przez miasto<p>– podkreśla.</p><p>Zdaniem Szyszki, Choczewo daje przestrzeń, której brakuje w istniejących portach, a jednocześnie wpisuje się w europejskie korytarze transportowe łączące Skandynawię z południem kontynentu.</p>Tu się włączają transeuropejskie projekty transportowe. Turcja, Grecja, południe Europy – tam się bardzo dużo buduje. Te korytarze mają łączyć Skandynawię z Adriatykiem i Morzem Egejskim<p>– wskazuje.</p><p>Rozmówca Radia Wnet zwraca też uwagę na aspekt militarny inwestycji.</p>To jest port na uboczu, łatwy do ochrony. Gdyby zostawić ruch pasażerski w Trójmieście, a ładunki stricte przemysłowe i wojskowe przenieść do Choczewa, to z punktu widzenia logistyki i bezpieczeństwa to jest rewelacja<p>– ocenia.</p><p>Choć PiS jest dziś w opozycji, Szyszka przekonuje, że sama infrastruktura i tak zostanie zbudowana.</p>On powstanie tak czy siak. Może nie będzie się nazywał Haller, ale będzie nabrzeże, będzie droga i będzie falochron. Pytanie tylko, czy ktoś to wykorzysta, czy to będzie stało i rdzewiało<p>– mówi.</p><p>Nowy port mógłby też zmienić układ sił na Bałtyku.</p>W przeładunkach Ro-Ro liczy się czas. To żegluga krótkodystansowa, głównie kierunki skandynawskie. Będziemy konkurować z Rostockiem i innymi portami, a to oznacza realną walkę o strumienie towarów<p>– podsumowuje analityk.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Port Haller to nowa inicjatywa Prawa i Sprawiedliwości zakładająca budowę pełnomorskiego portu Ro-Ro (czyli naczep drogowych, pojazdów kołowych oraz jednostek wojskowych) na Bałtyku. Ma on powstać w Choczewie, w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Port wypełniłby lukę w systemie transportowym i obronnym kraju.</p><p>Inwestycja ma zapewnić Polsce dostęp do dwóch nowych korytarzy handlowych: bałtycko-czarnomorskiego oraz adriatycko-bałtyckiego, które – według zapowiedzi – mają być gotowe w ciągu najbliższych pięciu lat. Jednocześnie port ma pełnić funkcję bezpiecznej bramy dla przerzutu wojsk sojuszniczych NATO, pozostając poza zasięgiem rosyjskiej artylerii dalekiego zasięgu z Obwodu Królewieckiego i w obszarze działania bazy antyrakietowej w Redzikowo.</p><p>O szczegółach tej koncepcji w Poranku Radia Wnet mówił Arkadiusz Szyszka, wieloletni pracownik infrastruktury portowej i energetycznej oraz analityk. Zdaniem Szyszki, kluczowe jest to, że infrastruktura portowa w Choczewie i tak powstanie – niezależnie od politycznych deklaracji.</p>Zanim przejdziemy dalej: w Choczewie buduje się elektrownię jądrową. Żeby ją wybudować, trzeba przywieźć olbrzymie elementy konstrukcji – generatory, piece, bardzo duże gabaryty. Do tego potrzebny jest terminal. I w ramach tej budowy taki terminal już powstaje, budowany przez Urząd Morski w Gdyni<p>– wyjaśnia.</p><p>Jak dodaje, terminal oznacza w praktyce nabrzeże, falochron, drogę i linię kolejową, czyli pełną podstawę do obsługi dużych ładunków.</p>To jest tak naprawdę nabrzeże, przy którym statek może zacumować i się rozładować, do tego falochron, żeby się nie bujał, droga i kolej. I ktoś, kto zna realia portów Trójmiasta, wpadł na bardzo dobry pomysł, bo w Gdyni od lat mamy przeładunki Ro-Ro<p>– mówi Szyszka.</p><p>https://wnet.fm/2026/01/14/port-haller-na-baltyku-nowa-brama-handlowa-i-militarna-polski/</p><p>Analityk tłumaczy, że technologia Ro-Ro – czyli roll on, roll off – obejmuje nie tylko samochody osobowe, ale też naczepy, wagony, wielkie elementy infrastrukturalne czy komponenty farm wiatrowych. Problemem Trójmiasta jest jednak brak miejsca.</p>Gdynia potrzebuje ogromnych placów składowych. Tych ładunków nie można stawiać jeden na drugim. One muszą stać obok siebie i być bardzo szybko rozładowywane. Gdynia po prostu nie ma hektarów – port jest zamknięty przez miasto<p>– podkreśla.</p><p>Zdaniem Szyszki, Choczewo daje przestrzeń, której brakuje w istniejących portach, a jednocześnie wpisuje się w europejskie korytarze transportowe łączące Skandynawię z południem kontynentu.</p>Tu się włączają transeuropejskie projekty transportowe. Turcja, Grecja, południe Europy – tam się bardzo dużo buduje. Te korytarze mają łączyć Skandynawię z Adriatykiem i Morzem Egejskim<p>– wskazuje.</p><p>Rozmówca Radia Wnet zwraca też uwagę na aspekt militarny inwestycji.</p>To jest port na uboczu, łatwy do ochrony. Gdyby zostawić ruch pasażerski w Trójmieście, a ładunki stricte przemysłowe i wojskowe przenieść do Choczewa, to z punktu widzenia logistyki i bezpieczeństwa to jest rewelacja<p>– ocenia.</p><p>Choć PiS jest dziś w opozycji, Szyszka przekonuje, że sama infrastruktura i tak zostanie zbudowana.</p>On powstanie tak czy siak. Może nie będzie się nazywał Haller, ale będzie nabrzeże, będzie droga i będzie falochron. Pytanie tylko, czy ktoś to wykorzysta, czy to będzie stało i rdzewiało<p>– mówi.</p><p>Nowy port mógłby też zmienić układ sił na Bałtyku.</p>W przeładunkach Ro-Ro liczy się czas. To żegluga krótkodystansowa, głównie kierunki skandynawskie. Będziemy konkurować z Rostockiem i innymi portami, a to oznacza realną walkę o strumienie towarów<p>– podsumowuje analityk.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 06:09:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/98452775/8fd91a57.mp3" length="11362590" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>709</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Port Haller to nowa inicjatywa Prawa i Sprawiedliwości zakładająca budowę pełnomorskiego portu Ro-Ro (czyli naczep drogowych, pojazdów kołowych oraz jednostek wojskowych) na Bałtyku. Ma on powstać w Choczewie, w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Port wypełniłby lukę w systemie transportowym i obronnym kraju.</p><p>Inwestycja ma zapewnić Polsce dostęp do dwóch nowych korytarzy handlowych: bałtycko-czarnomorskiego oraz adriatycko-bałtyckiego, które – według zapowiedzi – mają być gotowe w ciągu najbliższych pięciu lat. Jednocześnie port ma pełnić funkcję bezpiecznej bramy dla przerzutu wojsk sojuszniczych NATO, pozostając poza zasięgiem rosyjskiej artylerii dalekiego zasięgu z Obwodu Królewieckiego i w obszarze działania bazy antyrakietowej w Redzikowo.</p><p>O szczegółach tej koncepcji w Poranku Radia Wnet mówił Arkadiusz Szyszka, wieloletni pracownik infrastruktury portowej i energetycznej oraz analityk. Zdaniem Szyszki, kluczowe jest to, że infrastruktura portowa w Choczewie i tak powstanie – niezależnie od politycznych deklaracji.</p>Zanim przejdziemy dalej: w Choczewie buduje się elektrownię jądrową. Żeby ją wybudować, trzeba przywieźć olbrzymie elementy konstrukcji – generatory, piece, bardzo duże gabaryty. Do tego potrzebny jest terminal. I w ramach tej budowy taki terminal już powstaje, budowany przez Urząd Morski w Gdyni<p>– wyjaśnia.</p><p>Jak dodaje, terminal oznacza w praktyce nabrzeże, falochron, drogę i linię kolejową, czyli pełną podstawę do obsługi dużych ładunków.</p>To jest tak naprawdę nabrzeże, przy którym statek może zacumować i się rozładować, do tego falochron, żeby się nie bujał, droga i kolej. I ktoś, kto zna realia portów Trójmiasta, wpadł na bardzo dobry pomysł, bo w Gdyni od lat mamy przeładunki Ro-Ro<p>– mówi Szyszka.</p><p>https://wnet.fm/2026/01/14/port-haller-na-baltyku-nowa-brama-handlowa-i-militarna-polski/</p><p>Analityk tłumaczy, że technologia Ro-Ro – czyli roll on, roll off – obejmuje nie tylko samochody osobowe, ale też naczepy, wagony, wielkie elementy infrastrukturalne czy komponenty farm wiatrowych. Problemem Trójmiasta jest jednak brak miejsca.</p>Gdynia potrzebuje ogromnych placów składowych. Tych ładunków nie można stawiać jeden na drugim. One muszą stać obok siebie i być bardzo szybko rozładowywane. Gdynia po prostu nie ma hektarów – port jest zamknięty przez miasto<p>– podkreśla.</p><p>Zdaniem Szyszki, Choczewo daje przestrzeń, której brakuje w istniejących portach, a jednocześnie wpisuje się w europejskie korytarze transportowe łączące Skandynawię z południem kontynentu.</p>Tu się włączają transeuropejskie projekty transportowe. Turcja, Grecja, południe Europy – tam się bardzo dużo buduje. Te korytarze mają łączyć Skandynawię z Adriatykiem i Morzem Egejskim<p>– wskazuje.</p><p>Rozmówca Radia Wnet zwraca też uwagę na aspekt militarny inwestycji.</p>To jest port na uboczu, łatwy do ochrony. Gdyby zostawić ruch pasażerski w Trójmieście, a ładunki stricte przemysłowe i wojskowe przenieść do Choczewa, to z punktu widzenia logistyki i bezpieczeństwa to jest rewelacja<p>– ocenia.</p><p>Choć PiS jest dziś w opozycji, Szyszka przekonuje, że sama infrastruktura i tak zostanie zbudowana.</p>On powstanie tak czy siak. Może nie będzie się nazywał Haller, ale będzie nabrzeże, będzie droga i będzie falochron. Pytanie tylko, czy ktoś to wykorzysta, czy to będzie stało i rdzewiało<p>– mówi.</p><p>Nowy port mógłby też zmienić układ sił na Bałtyku.</p>W przeładunkach Ro-Ro liczy się czas. To żegluga krótkodystansowa, głównie kierunki skandynawskie. Będziemy konkurować z Rostockiem i innymi portami, a to oznacza realną walkę o strumienie towarów<p>– podsumowuje analityk.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump i Grenlandia. Dlaczego północ stała się kluczowa</title>
      <itunes:episode>12668</itunes:episode>
      <podcast:episode>12668</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump i Grenlandia. Dlaczego północ stała się kluczowa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">224d2537-06cb-48f6-a5e7-479ad1dd9554</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ee271c13</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W amerykańskich mediach narasta dyskusja wokół Grenlandii, która – jak wskazują komentatorzy – stała się jednym z kluczowych punktów globalnej strategii Stanów Zjednoczonych. Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w USA, podkreśla, że odbiór działań Donalda Trumpa jest w Stanach Zjednoczonych skrajnie spolaryzowany.</p>To oczywiście zależy od tego, jakie media będziemy czytać lub oglądać. Duża część mediów nieprzychylnych obecnemu prezydentowi wskazuje, że te działania Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii w katastrofalny sposób niszczą pozycję Stanów Zjednoczonych globalną, niszczą wizerunek USA w oczach sojuszników i prowadzą do osłabiania Paktu Północnoatlantyckiego<p>– mówi Grzywaczewski.</p><p>https://wnet.fm/2026/01/16/doomsday-nad-arktyka-ekspert-osw-grenlandia-wchodzi-do-gry-o-globalne-bezpieczenstwo/</p><p>Z drugiej strony, media przychylne administracji Trumpa argumentują, że Grenlandia ma znaczenie fundamentalne dla bezpieczeństwa i interesów strategicznych USA. Chodzi zarówno o szlaki morskie, jak i nową architekturę obronną, którą Waszyngton chce budować w Arktyce.</p>Grenlandia jest absolutnie kluczowa do zabezpieczenia interesów strategicznych Stanów Zjednoczonych. Mówimy o drogach morskich, o wybudowaniu elementów tak zwanej Złotej Kopuły – nowego systemu antydostępowego i przeciwrakietowego<p>– wyjaśnia dziennikarz. Jak dodaje, „Donald Trump wskazywał, że duża część ewentualnych pocisków wystrzelonych z Rosji w stronę USA przelatywałaby właśnie nad Grenlandią”.</p><p>Wśród argumentów pojawiają się także kwestie gospodarcze i technologiczne: złoża metali ziem rzadkich, centra danych dla rozwoju sztucznej inteligencji oraz rola Grenlandii w rywalizacji z Chinami. Krytycy Trumpa podnoszą jednak, że wszystkie te interesy można zabezpieczyć poprzez umowy z Danią, bez zmiany statusu terytorium.</p>Wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z typową dla Donalda Trumpa techniką maksymalnej presji negocjacyjnej – licytowania aż po absolutny próg bólu, a czasem nawet powyżej tego progu<p>– ocenia Grzywaczewski.</p><p>Jednym z kluczowych elementów tej gry jest reakcja Europy. Zdaniem korespondenta Radia Wnet, działania państw europejskich w oczach Amerykanów wypadają co najmniej niepoważnie.</p><p>Mieliśmy szumne zapowiedzi wysyłania kontyngentów wojskowych na Grenlandię. Niemcy wysłały kilkunastu żołnierzy, którzy spędzili tam niecałe 48 godzin i wrócili do Niemiec rejsowym samolotem. To wygląda dosyć komicznie</p><p>– mówi. I dodaje, że „to nie pokazuje siły Europy, tylko raczej zagranie kabaretowe”.</p><p>W tle pojawia się także pytanie o realne scenariusze polityczne. Formalne przyjęcie Grenlandii jako stanu USA byłoby – jak podkreśla Grzywaczewski – niezwykle skomplikowane od strony prawnej i politycznej.</p>Sama procedura przyjęcia nowego stanu do Unii jest niezwykle trudna. Wymagałaby zgody Kongresu i szeregu działań legislacyjnych. Być może wariantem pośrednim byłby model portorykański – terytorium stowarzyszone, ale nie formalnie będące częścią Stanów Zjednoczonych<p>– wyjaśnia.</p><p>Tymczasem zarówno Kopenhaga, jak i władze Grenlandii podkreślają, że nie zgadzają się na zmianę prawnomiędzynarodowego statusu wyspy. Jednocześnie powołano grupę negocjacyjną po wizycie ministrów spraw zagranicznych w Białym Domu. Komunikaty Waszyngtonu sugerują jednak, że rozmowy traktowane są jak negocjacje warunków „nabycia” Grenlandii.</p>Tak jakby decyzja już zapadła, a teraz tylko dogrywamy szczegóły – czy to będzie 700 miliardów dolarów, czy bilion<p>– zauważa Grzywaczewski. Cała strategia Trumpa – zdaniem dziennikarza – wpisuje się w historyczne wzorce amerykańskiej polityki siły.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W amerykańskich mediach narasta dyskusja wokół Grenlandii, która – jak wskazują komentatorzy – stała się jednym z kluczowych punktów globalnej strategii Stanów Zjednoczonych. Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w USA, podkreśla, że odbiór działań Donalda Trumpa jest w Stanach Zjednoczonych skrajnie spolaryzowany.</p>To oczywiście zależy od tego, jakie media będziemy czytać lub oglądać. Duża część mediów nieprzychylnych obecnemu prezydentowi wskazuje, że te działania Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii w katastrofalny sposób niszczą pozycję Stanów Zjednoczonych globalną, niszczą wizerunek USA w oczach sojuszników i prowadzą do osłabiania Paktu Północnoatlantyckiego<p>– mówi Grzywaczewski.</p><p>https://wnet.fm/2026/01/16/doomsday-nad-arktyka-ekspert-osw-grenlandia-wchodzi-do-gry-o-globalne-bezpieczenstwo/</p><p>Z drugiej strony, media przychylne administracji Trumpa argumentują, że Grenlandia ma znaczenie fundamentalne dla bezpieczeństwa i interesów strategicznych USA. Chodzi zarówno o szlaki morskie, jak i nową architekturę obronną, którą Waszyngton chce budować w Arktyce.</p>Grenlandia jest absolutnie kluczowa do zabezpieczenia interesów strategicznych Stanów Zjednoczonych. Mówimy o drogach morskich, o wybudowaniu elementów tak zwanej Złotej Kopuły – nowego systemu antydostępowego i przeciwrakietowego<p>– wyjaśnia dziennikarz. Jak dodaje, „Donald Trump wskazywał, że duża część ewentualnych pocisków wystrzelonych z Rosji w stronę USA przelatywałaby właśnie nad Grenlandią”.</p><p>Wśród argumentów pojawiają się także kwestie gospodarcze i technologiczne: złoża metali ziem rzadkich, centra danych dla rozwoju sztucznej inteligencji oraz rola Grenlandii w rywalizacji z Chinami. Krytycy Trumpa podnoszą jednak, że wszystkie te interesy można zabezpieczyć poprzez umowy z Danią, bez zmiany statusu terytorium.</p>Wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z typową dla Donalda Trumpa techniką maksymalnej presji negocjacyjnej – licytowania aż po absolutny próg bólu, a czasem nawet powyżej tego progu<p>– ocenia Grzywaczewski.</p><p>Jednym z kluczowych elementów tej gry jest reakcja Europy. Zdaniem korespondenta Radia Wnet, działania państw europejskich w oczach Amerykanów wypadają co najmniej niepoważnie.</p><p>Mieliśmy szumne zapowiedzi wysyłania kontyngentów wojskowych na Grenlandię. Niemcy wysłały kilkunastu żołnierzy, którzy spędzili tam niecałe 48 godzin i wrócili do Niemiec rejsowym samolotem. To wygląda dosyć komicznie</p><p>– mówi. I dodaje, że „to nie pokazuje siły Europy, tylko raczej zagranie kabaretowe”.</p><p>W tle pojawia się także pytanie o realne scenariusze polityczne. Formalne przyjęcie Grenlandii jako stanu USA byłoby – jak podkreśla Grzywaczewski – niezwykle skomplikowane od strony prawnej i politycznej.</p>Sama procedura przyjęcia nowego stanu do Unii jest niezwykle trudna. Wymagałaby zgody Kongresu i szeregu działań legislacyjnych. Być może wariantem pośrednim byłby model portorykański – terytorium stowarzyszone, ale nie formalnie będące częścią Stanów Zjednoczonych<p>– wyjaśnia.</p><p>Tymczasem zarówno Kopenhaga, jak i władze Grenlandii podkreślają, że nie zgadzają się na zmianę prawnomiędzynarodowego statusu wyspy. Jednocześnie powołano grupę negocjacyjną po wizycie ministrów spraw zagranicznych w Białym Domu. Komunikaty Waszyngtonu sugerują jednak, że rozmowy traktowane są jak negocjacje warunków „nabycia” Grenlandii.</p>Tak jakby decyzja już zapadła, a teraz tylko dogrywamy szczegóły – czy to będzie 700 miliardów dolarów, czy bilion<p>– zauważa Grzywaczewski. Cała strategia Trumpa – zdaniem dziennikarza – wpisuje się w historyczne wzorce amerykańskiej polityki siły.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 05:56:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ee271c13/db0ace97.mp3" length="24083563" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1505</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W amerykańskich mediach narasta dyskusja wokół Grenlandii, która – jak wskazują komentatorzy – stała się jednym z kluczowych punktów globalnej strategii Stanów Zjednoczonych. Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w USA, podkreśla, że odbiór działań Donalda Trumpa jest w Stanach Zjednoczonych skrajnie spolaryzowany.</p>To oczywiście zależy od tego, jakie media będziemy czytać lub oglądać. Duża część mediów nieprzychylnych obecnemu prezydentowi wskazuje, że te działania Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii w katastrofalny sposób niszczą pozycję Stanów Zjednoczonych globalną, niszczą wizerunek USA w oczach sojuszników i prowadzą do osłabiania Paktu Północnoatlantyckiego<p>– mówi Grzywaczewski.</p><p>https://wnet.fm/2026/01/16/doomsday-nad-arktyka-ekspert-osw-grenlandia-wchodzi-do-gry-o-globalne-bezpieczenstwo/</p><p>Z drugiej strony, media przychylne administracji Trumpa argumentują, że Grenlandia ma znaczenie fundamentalne dla bezpieczeństwa i interesów strategicznych USA. Chodzi zarówno o szlaki morskie, jak i nową architekturę obronną, którą Waszyngton chce budować w Arktyce.</p>Grenlandia jest absolutnie kluczowa do zabezpieczenia interesów strategicznych Stanów Zjednoczonych. Mówimy o drogach morskich, o wybudowaniu elementów tak zwanej Złotej Kopuły – nowego systemu antydostępowego i przeciwrakietowego<p>– wyjaśnia dziennikarz. Jak dodaje, „Donald Trump wskazywał, że duża część ewentualnych pocisków wystrzelonych z Rosji w stronę USA przelatywałaby właśnie nad Grenlandią”.</p><p>Wśród argumentów pojawiają się także kwestie gospodarcze i technologiczne: złoża metali ziem rzadkich, centra danych dla rozwoju sztucznej inteligencji oraz rola Grenlandii w rywalizacji z Chinami. Krytycy Trumpa podnoszą jednak, że wszystkie te interesy można zabezpieczyć poprzez umowy z Danią, bez zmiany statusu terytorium.</p>Wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z typową dla Donalda Trumpa techniką maksymalnej presji negocjacyjnej – licytowania aż po absolutny próg bólu, a czasem nawet powyżej tego progu<p>– ocenia Grzywaczewski.</p><p>Jednym z kluczowych elementów tej gry jest reakcja Europy. Zdaniem korespondenta Radia Wnet, działania państw europejskich w oczach Amerykanów wypadają co najmniej niepoważnie.</p><p>Mieliśmy szumne zapowiedzi wysyłania kontyngentów wojskowych na Grenlandię. Niemcy wysłały kilkunastu żołnierzy, którzy spędzili tam niecałe 48 godzin i wrócili do Niemiec rejsowym samolotem. To wygląda dosyć komicznie</p><p>– mówi. I dodaje, że „to nie pokazuje siły Europy, tylko raczej zagranie kabaretowe”.</p><p>W tle pojawia się także pytanie o realne scenariusze polityczne. Formalne przyjęcie Grenlandii jako stanu USA byłoby – jak podkreśla Grzywaczewski – niezwykle skomplikowane od strony prawnej i politycznej.</p>Sama procedura przyjęcia nowego stanu do Unii jest niezwykle trudna. Wymagałaby zgody Kongresu i szeregu działań legislacyjnych. Być może wariantem pośrednim byłby model portorykański – terytorium stowarzyszone, ale nie formalnie będące częścią Stanów Zjednoczonych<p>– wyjaśnia.</p><p>Tymczasem zarówno Kopenhaga, jak i władze Grenlandii podkreślają, że nie zgadzają się na zmianę prawnomiędzynarodowego statusu wyspy. Jednocześnie powołano grupę negocjacyjną po wizycie ministrów spraw zagranicznych w Białym Domu. Komunikaty Waszyngtonu sugerują jednak, że rozmowy traktowane są jak negocjacje warunków „nabycia” Grenlandii.</p>Tak jakby decyzja już zapadła, a teraz tylko dogrywamy szczegóły – czy to będzie 700 miliardów dolarów, czy bilion<p>– zauważa Grzywaczewski. Cała strategia Trumpa – zdaniem dziennikarza – wpisuje się w historyczne wzorce amerykańskiej polityki siły.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krucjaty radiowe. Idzi z Tuskulum</title>
      <itunes:episode>12667</itunes:episode>
      <podcast:episode>12667</podcast:episode>
      <itunes:title>Krucjaty radiowe. Idzi z Tuskulum</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b12401ce-c251-443c-8bb3-35df2ffaebfd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/10bfd125</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Bartłomiej Dźwigała omawia Polskę Piastowską w szerokim kontekście europejskim. Przedstawia misję Idziego z Tuskulum, rozwój organizacji kościelnej i znaczenie idei wojny świętej za panowania Bolesława Krzywoustego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Bartłomiej Dźwigała omawia Polskę Piastowską w szerokim kontekście europejskim. Przedstawia misję Idziego z Tuskulum, rozwój organizacji kościelnej i znaczenie idei wojny świętej za panowania Bolesława Krzywoustego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 17 Jan 2026 10:49:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/10bfd125/0a1ce315.mp3" length="32342360" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2021</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Bartłomiej Dźwigała omawia Polskę Piastowską w szerokim kontekście europejskim. Przedstawia misję Idziego z Tuskulum, rozwój organizacji kościelnej i znaczenie idei wojny świętej za panowania Bolesława Krzywoustego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Między zimą, wiarą a przyrodą – Tolkieniada 17.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12666</itunes:episode>
      <podcast:episode>12666</podcast:episode>
      <itunes:title>Między zimą, wiarą a przyrodą – Tolkieniada 17.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b3290803-6f6f-43dd-8938-153d91eb6e34</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c724f349</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ryszard Derdziński omawia zimę w świecie Tolkiena, jej europejski charakter oraz związki z refleksją nad klimatem i przyrodą, nawiązując do biografii i wrażliwości ekologicznej pisarza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ryszard Derdziński omawia zimę w świecie Tolkiena, jej europejski charakter oraz związki z refleksją nad klimatem i przyrodą, nawiązując do biografii i wrażliwości ekologicznej pisarza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 17 Jan 2026 10:43:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c724f349/2749888c.mp3" length="14651069" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>915</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ryszard Derdziński omawia zimę w świecie Tolkiena, jej europejski charakter oraz związki z refleksją nad klimatem i przyrodą, nawiązując do biografii i wrażliwości ekologicznej pisarza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wiadomości z USA, lekcje historii i wielka sztuka – Tygodniowy Kalejdoskop Kuluralny 17.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12665</itunes:episode>
      <podcast:episode>12665</podcast:episode>
      <itunes:title>Wiadomości z USA, lekcje historii i wielka sztuka – Tygodniowy Kalejdoskop Kuluralny 17.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e1f049ee-2334-49ed-a846-dc79b3d2ee08</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b5f939f6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Mira Modelska Creech</strong> komentuje nastroje w USA wobec działań prezydenta Donalda Trumpa. Omawia też wydarzenia kulturalne organizowane przez chicagowską Polonię. Następnie łączymy się z <strong>Ryszardem Derdzińskim</strong>, który w kontekście zmieniającej się pogody przygląda się postawie J.R.R. Tolkiena wobec ekologii. Poleca też lektury na zimowe wieczory. W kolejnym odcinku Krucjat radiowych <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> omawia postać Idziego z Tuskulum, jego drogę od mnicha z Cluny do kardynała i legata papieskiego oraz rolę w przenoszeniu idei krucjatowych do Polski w XII wieku. Na koniec, <strong>prof. Jerzy Miziołek</strong> omawia życie i dzieło Stanisława Wyspiańskiego, zwracając uwagę na jego wyjątkową sztukę i liczne projekty, a także na niedawną wystawę w Krakowie i Rzymie, która pokazuje jego witraże, pastele, projekty scenograficzne i koncepcje łączące polską kulturę z tradycją antyczną.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Mira Modelska Creech</strong> komentuje nastroje w USA wobec działań prezydenta Donalda Trumpa. Omawia też wydarzenia kulturalne organizowane przez chicagowską Polonię. Następnie łączymy się z <strong>Ryszardem Derdzińskim</strong>, który w kontekście zmieniającej się pogody przygląda się postawie J.R.R. Tolkiena wobec ekologii. Poleca też lektury na zimowe wieczory. W kolejnym odcinku Krucjat radiowych <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> omawia postać Idziego z Tuskulum, jego drogę od mnicha z Cluny do kardynała i legata papieskiego oraz rolę w przenoszeniu idei krucjatowych do Polski w XII wieku. Na koniec, <strong>prof. Jerzy Miziołek</strong> omawia życie i dzieło Stanisława Wyspiańskiego, zwracając uwagę na jego wyjątkową sztukę i liczne projekty, a także na niedawną wystawę w Krakowie i Rzymie, która pokazuje jego witraże, pastele, projekty scenograficzne i koncepcje łączące polską kulturę z tradycją antyczną.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 17 Jan 2026 10:40:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b5f939f6/a7d2c730.mp3" length="76881697" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>5490</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Mira Modelska Creech</strong> komentuje nastroje w USA wobec działań prezydenta Donalda Trumpa. Omawia też wydarzenia kulturalne organizowane przez chicagowską Polonię. Następnie łączymy się z <strong>Ryszardem Derdzińskim</strong>, który w kontekście zmieniającej się pogody przygląda się postawie J.R.R. Tolkiena wobec ekologii. Poleca też lektury na zimowe wieczory. W kolejnym odcinku Krucjat radiowych <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> omawia postać Idziego z Tuskulum, jego drogę od mnicha z Cluny do kardynała i legata papieskiego oraz rolę w przenoszeniu idei krucjatowych do Polski w XII wieku. Na koniec, <strong>prof. Jerzy Miziołek</strong> omawia życie i dzieło Stanisława Wyspiańskiego, zwracając uwagę na jego wyjątkową sztukę i liczne projekty, a także na niedawną wystawę w Krakowie i Rzymie, która pokazuje jego witraże, pastele, projekty scenograficzne i koncepcje łączące polską kulturę z tradycją antyczną.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/b5f939f6/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Polski już nie ma – my tylko mówimy po polsku”</title>
      <itunes:episode>12664</itunes:episode>
      <podcast:episode>12664</podcast:episode>
      <itunes:title>„Polski już nie ma – my tylko mówimy po polsku”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">94501d69-6ee1-4baa-b392-840d501f2c96</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4072f33e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Oddaliśmy Niemcom handel, fabryki, banki a teraz oddaliśmy wpływ na to, co jemy – mówił w Radiu Wnet Marek Jakubiak. Dodał także, że Niemcy wcale nie zakończyły współpracy z Rosją.<br></strong><br></p><p>Marek Jakubiak w piątkowym podsumowaniu tygodnia w Radiu Wnet mówił o mrozach i skutkach polityki klimatycznej, ale też o relacjach Niemiec z Rosją, sytuacji Polski w UE oraz – jak to ujął – „mąceniu” w polityce krajowej. W jego ocenie Berlin nigdy realnie nie zerwał gospodarczych kontaktów z Moskwą, a Polska oddała zbyt wiele strategicznych obszarów: handel detaliczny, część przemysłu i sektor bankowy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Oddaliśmy Niemcom handel, fabryki, banki a teraz oddaliśmy wpływ na to, co jemy – mówił w Radiu Wnet Marek Jakubiak. Dodał także, że Niemcy wcale nie zakończyły współpracy z Rosją.<br></strong><br></p><p>Marek Jakubiak w piątkowym podsumowaniu tygodnia w Radiu Wnet mówił o mrozach i skutkach polityki klimatycznej, ale też o relacjach Niemiec z Rosją, sytuacji Polski w UE oraz – jak to ujął – „mąceniu” w polityce krajowej. W jego ocenie Berlin nigdy realnie nie zerwał gospodarczych kontaktów z Moskwą, a Polska oddała zbyt wiele strategicznych obszarów: handel detaliczny, część przemysłu i sektor bankowy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 17:51:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4072f33e/fe338b5c.mp3" length="25073152" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1790</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Oddaliśmy Niemcom handel, fabryki, banki a teraz oddaliśmy wpływ na to, co jemy – mówił w Radiu Wnet Marek Jakubiak. Dodał także, że Niemcy wcale nie zakończyły współpracy z Rosją.<br></strong><br></p><p>Marek Jakubiak w piątkowym podsumowaniu tygodnia w Radiu Wnet mówił o mrozach i skutkach polityki klimatycznej, ale też o relacjach Niemiec z Rosją, sytuacji Polski w UE oraz – jak to ujął – „mąceniu” w polityce krajowej. W jego ocenie Berlin nigdy realnie nie zerwał gospodarczych kontaktów z Moskwą, a Polska oddała zbyt wiele strategicznych obszarów: handel detaliczny, część przemysłu i sektor bankowy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Unia Europejska, energia i rolnictwo. Co oznaczają słowa prezydenta?</title>
      <itunes:episode>12663</itunes:episode>
      <podcast:episode>12663</podcast:episode>
      <itunes:title>Unia Europejska, energia i rolnictwo. Co oznaczają słowa prezydenta?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7b491635-5e07-4d7f-abd2-e809e04b8737</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/eb2632ae</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Jarosław Sachajko komentuje w Radiu Wnet wystąpienie prezydenta Nawrockiego: Rosja, reparacje i UE jako „gwiazda gasnąca”. W tle spór o Mercosur i rolnictwo.</strong> </p><p><strong>Ostry sygnał do Europy. Po wystąpieniu prezydenta: Rosja, reparacje i „samobójczy kurs” UE<br></strong><br></p><p>Wystąpienie prezydenta RP podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym było – zdaniem dr. Jarosława Sachajki – jednym z najmocniejszych sygnałów wysłanych przez Polskę w stronę Unii Europejskiej i jej kluczowych państw. Padły słowa o Rosji, reparacjach wojennych oraz przyszłości UE.</p><p>Jak podkreśla poseł i członek Rady ds. Rolnych przy prezydencie, prezydent mówił wprost, bez dyplomatycznych półtonów.</p>Wprost powiem: ten kurs Unii Europejskiej jest samobójczy i o tym trzeba mówić głośno. Bardzo dobrze, że prezydent mówi to otwartym tekstem<p></p><p>– mówi Jarosław Sachajko.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Jarosław Sachajko komentuje w Radiu Wnet wystąpienie prezydenta Nawrockiego: Rosja, reparacje i UE jako „gwiazda gasnąca”. W tle spór o Mercosur i rolnictwo.</strong> </p><p><strong>Ostry sygnał do Europy. Po wystąpieniu prezydenta: Rosja, reparacje i „samobójczy kurs” UE<br></strong><br></p><p>Wystąpienie prezydenta RP podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym było – zdaniem dr. Jarosława Sachajki – jednym z najmocniejszych sygnałów wysłanych przez Polskę w stronę Unii Europejskiej i jej kluczowych państw. Padły słowa o Rosji, reparacjach wojennych oraz przyszłości UE.</p><p>Jak podkreśla poseł i członek Rady ds. Rolnych przy prezydencie, prezydent mówił wprost, bez dyplomatycznych półtonów.</p>Wprost powiem: ten kurs Unii Europejskiej jest samobójczy i o tym trzeba mówić głośno. Bardzo dobrze, że prezydent mówi to otwartym tekstem<p></p><p>– mówi Jarosław Sachajko.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 17:26:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/eb2632ae/abbf4321.mp3" length="26995023" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1927</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Jarosław Sachajko komentuje w Radiu Wnet wystąpienie prezydenta Nawrockiego: Rosja, reparacje i UE jako „gwiazda gasnąca”. W tle spór o Mercosur i rolnictwo.</strong> </p><p><strong>Ostry sygnał do Europy. Po wystąpieniu prezydenta: Rosja, reparacje i „samobójczy kurs” UE<br></strong><br></p><p>Wystąpienie prezydenta RP podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym było – zdaniem dr. Jarosława Sachajki – jednym z najmocniejszych sygnałów wysłanych przez Polskę w stronę Unii Europejskiej i jej kluczowych państw. Padły słowa o Rosji, reparacjach wojennych oraz przyszłości UE.</p><p>Jak podkreśla poseł i członek Rady ds. Rolnych przy prezydencie, prezydent mówił wprost, bez dyplomatycznych półtonów.</p>Wprost powiem: ten kurs Unii Europejskiej jest samobójczy i o tym trzeba mówić głośno. Bardzo dobrze, że prezydent mówi to otwartym tekstem<p></p><p>– mówi Jarosław Sachajko.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA wprowadzają "doktrynę Donroe"? G. Masztafiak analizuje dylematy stojące przed Polską</title>
      <itunes:episode>12662</itunes:episode>
      <podcast:episode>12662</podcast:episode>
      <itunes:title>USA wprowadzają "doktrynę Donroe"? G. Masztafiak analizuje dylematy stojące przed Polską</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f10696c9-7f84-4aba-b905-8f9e7327b1fc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d69f64b7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jakie mogą być konsekwencje wysłania wojsk na Grenlandię przez europejskie państwa NATO? To i jeszcze więcej w rozmowie z dziennikarką Radia Debata. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jakie mogą być konsekwencje wysłania wojsk na Grenlandię przez europejskie państwa NATO? To i jeszcze więcej w rozmowie z dziennikarką Radia Debata. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 15:39:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d69f64b7/f55f660f.mp3" length="22082936" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1109</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jakie mogą być konsekwencje wysłania wojsk na Grenlandię przez europejskie państwa NATO? To i jeszcze więcej w rozmowie z dziennikarką Radia Debata. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kryzys mieszkaniowy, turystyka i zawirowania międzynarodowe - Studio Dublin - 16.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12661</itunes:episode>
      <podcast:episode>12661</podcast:episode>
      <itunes:title>Kryzys mieszkaniowy, turystyka i zawirowania międzynarodowe - Studio Dublin - 16.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3f460896-d4fa-40d2-b344-cf8a93d961e3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3755db86</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W Irlandii nie ma komu pracować w budownictwie?</strong></p>Od dwóch czy trzech lat prowadzona jest akcja, żeby ściągnąć tych ludzi, czyli fachowców, budowlańców z powrotem do Irlandii, tak samo jak i pielęgniarki. Niestety zarówno te działania, jak i działania, które miały przyspieszyć budowę mieszkań, no spaliły po prostu na panewce i w tym momencie rząd musiał przyznać się do porażki. I oczywiście nie zrobią tego oficjalnie<p>wskazuje szef portalu Polska-Ie.com<strong> Bogdan Feręc. </strong>Piętnuje sytuację, w której roczny czynsz dla byłych urzędników państwowych mieszkających na osiedlu blisko dublińskiego Phoenix Parku wynosi ok. 4 tys. euro rocznie, podczas gdy normalny czynsz w stolicy wynosi 1,5 tys. euro, ale miesięcznie.</p><p><br><strong>Turystyka w Republice Irlandii</strong></p>Jak Taylor Swift miała koncert, to ceny na początku dochodziły do tysiąca euro w dublińskich hotelach, przynajmniej tych najbliżej miejscach, gdzie koncertowała i to jest po prostu porażające, ale w tym momencie cena za dobę to jest około 180 euro, więc muszą się Państwo przygotować na coś takiego, jeżeli chcieliby odwiedzić miasto, w którym mieszka redaktor Wybranowski. W Galway będzie oczywiście trochę taniej, bo taki sensowny hotel, nie ukrywajmy, ale sensowny hotel to jest około 120-150 euro.<p>referuje Bogdan Feręc.</p><p><br><strong>Umowa UE-Mercosur<br></strong><br>Zdaniem współgospodarza Studia Dublin, umowa w ogóle nie powinna być podpisywana, ze względów czysto formalnych:</p>Dla mnie to się tutaj troszeczkę nie zazębia i raczej powinniśmy najpierw pozwolić wypowiedzieć się zarówno posłom do Parlamentu Europejskiego, jak i wszystkim innym instytucjom, jakie mają na ten temat zdanie. Jeżeli to zostanie zatwierdzone, przegłosowane, wtedy podpisujemy. ]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W Irlandii nie ma komu pracować w budownictwie?</strong></p>Od dwóch czy trzech lat prowadzona jest akcja, żeby ściągnąć tych ludzi, czyli fachowców, budowlańców z powrotem do Irlandii, tak samo jak i pielęgniarki. Niestety zarówno te działania, jak i działania, które miały przyspieszyć budowę mieszkań, no spaliły po prostu na panewce i w tym momencie rząd musiał przyznać się do porażki. I oczywiście nie zrobią tego oficjalnie<p>wskazuje szef portalu Polska-Ie.com<strong> Bogdan Feręc. </strong>Piętnuje sytuację, w której roczny czynsz dla byłych urzędników państwowych mieszkających na osiedlu blisko dublińskiego Phoenix Parku wynosi ok. 4 tys. euro rocznie, podczas gdy normalny czynsz w stolicy wynosi 1,5 tys. euro, ale miesięcznie.</p><p><br><strong>Turystyka w Republice Irlandii</strong></p>Jak Taylor Swift miała koncert, to ceny na początku dochodziły do tysiąca euro w dublińskich hotelach, przynajmniej tych najbliżej miejscach, gdzie koncertowała i to jest po prostu porażające, ale w tym momencie cena za dobę to jest około 180 euro, więc muszą się Państwo przygotować na coś takiego, jeżeli chcieliby odwiedzić miasto, w którym mieszka redaktor Wybranowski. W Galway będzie oczywiście trochę taniej, bo taki sensowny hotel, nie ukrywajmy, ale sensowny hotel to jest około 120-150 euro.<p>referuje Bogdan Feręc.</p><p><br><strong>Umowa UE-Mercosur<br></strong><br>Zdaniem współgospodarza Studia Dublin, umowa w ogóle nie powinna być podpisywana, ze względów czysto formalnych:</p>Dla mnie to się tutaj troszeczkę nie zazębia i raczej powinniśmy najpierw pozwolić wypowiedzieć się zarówno posłom do Parlamentu Europejskiego, jak i wszystkim innym instytucjom, jakie mają na ten temat zdanie. Jeżeli to zostanie zatwierdzone, przegłosowane, wtedy podpisujemy. ]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 12:02:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3755db86/633d7960.mp3" length="38582037" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1726</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W Irlandii nie ma komu pracować w budownictwie?</strong></p>Od dwóch czy trzech lat prowadzona jest akcja, żeby ściągnąć tych ludzi, czyli fachowców, budowlańców z powrotem do Irlandii, tak samo jak i pielęgniarki. Niestety zarówno te działania, jak i działania, które miały przyspieszyć budowę mieszkań, no spaliły po prostu na panewce i w tym momencie rząd musiał przyznać się do porażki. I oczywiście nie zrobią tego oficjalnie<p>wskazuje szef portalu Polska-Ie.com<strong> Bogdan Feręc. </strong>Piętnuje sytuację, w której roczny czynsz dla byłych urzędników państwowych mieszkających na osiedlu blisko dublińskiego Phoenix Parku wynosi ok. 4 tys. euro rocznie, podczas gdy normalny czynsz w stolicy wynosi 1,5 tys. euro, ale miesięcznie.</p><p><br><strong>Turystyka w Republice Irlandii</strong></p>Jak Taylor Swift miała koncert, to ceny na początku dochodziły do tysiąca euro w dublińskich hotelach, przynajmniej tych najbliżej miejscach, gdzie koncertowała i to jest po prostu porażające, ale w tym momencie cena za dobę to jest około 180 euro, więc muszą się Państwo przygotować na coś takiego, jeżeli chcieliby odwiedzić miasto, w którym mieszka redaktor Wybranowski. W Galway będzie oczywiście trochę taniej, bo taki sensowny hotel, nie ukrywajmy, ale sensowny hotel to jest około 120-150 euro.<p>referuje Bogdan Feręc.</p><p><br><strong>Umowa UE-Mercosur<br></strong><br>Zdaniem współgospodarza Studia Dublin, umowa w ogóle nie powinna być podpisywana, ze względów czysto formalnych:</p>Dla mnie to się tutaj troszeczkę nie zazębia i raczej powinniśmy najpierw pozwolić wypowiedzieć się zarówno posłom do Parlamentu Europejskiego, jak i wszystkim innym instytucjom, jakie mają na ten temat zdanie. Jeżeli to zostanie zatwierdzone, przegłosowane, wtedy podpisujemy. ]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Doomsday nad Arktyką. Ekspert OSW: Grenlandia wchodzi do gry o globalne bezpieczeństwo</title>
      <itunes:episode>12660</itunes:episode>
      <podcast:episode>12660</podcast:episode>
      <itunes:title>Doomsday nad Arktyką. Ekspert OSW: Grenlandia wchodzi do gry o globalne bezpieczeństwo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e5ab1afe-4422-43f6-9f74-d08fe25087e1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c3789b90</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Grenlandia stała się znowu gorącym tematem, gdy Donald Trump zaczął publicznie mówić o „przejęciu kontroli” nad wyspą. W Europie wywołało to nerwowe reakcje: deklaracje wsparcia dla Danii, symboliczne wizyty wojskowych planistów i dyskusję o Arktyce jako nowym polu rywalizacji. W tle jest też wojna Rosji przeciw Ukrainie i rosnąca aktywność Rosji oraz Chin w regionie. <strong>Piotr Szymański z Ośrodka Studiów Wschodnich</strong> studzi jednak część sensacyjnych narracji – i pokazuje, gdzie kończą się mity, a zaczyna realna geopolityka.</p><p>Grenlandia: na mapie „wielka”, na globusie „mała” – i w obu wersjach strategiczna</p><p>Szymański zaczyna od prostego sporu: mapa kontra globus. Zwraca uwagę, że na popularnej mapie Mercatora Grenlandia wydaje się ogromna, co „może być przez to wyolbrzymione”, ale dopiero globus pokazuje jej realne położenie: brama do Arktyki i północnego Atlantyku.</p><p>Jednocześnie podkreśla, że znaczenie Grenlandii to nie tylko wojskowość i surowce.</p>Grenlandia ma globalne znaczenie dla każdego z nas w sensie zmian klimatycznych<p>– mówi, przypominając, że większość wyspy pokrywa lądolód i to właśnie jego topnienie jest jednym z głównych motorów wzrostu poziomu oceanów.</p><p>W rozmowie wybrzmiewa kluczowa cezura: pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę. To – według Szymańskiego – zmienia podejście do Arktyki, bo obok tematów środowiskowych wracają wątki „militaryzacji regionu przez Rosję” i rosnącego zainteresowania Chin.</p><p>Ekspert porządkuje jednak proporcje. Owszem, Chiny od lat mówią o sobie jako o „państwie okołoarktycznym”, są obserwatorem w Radzie Arktycznej i współpracują z Rosją przy żegludze i LNG. Ale w odniesieniu do samej Grenlandii Szymański jest kategoryczny: <strong>„Nie jest tak, że jest duża obecność Chin na wyspie. Wszystkie projekty górnicze chińskie upadły”</strong>, podobnie jak pomysły badawcze i infrastrukturalne. Przypomina też, że w 2018 r. chińską firmę usunięto z przetargu na rozbudowę lotnisk „pod wpływem presji amerykańskiej”.</p><p>„Szlak arktyczny” jako mit: koszty, ryzyko i brak „rynków po drodze”</p><p>Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy jest polemika z popularną tezą, że Arktyka stanie się wkrótce nowym Kanałem Sueskim. Szymański tłumaczy, że dziś to szlak trudny, drogi i ryzykowny: potrzebna jest asysta lodołamaczy, ubezpieczenia są kosztowne, wymagany jest wzmocniony kadłub i wyspecjalizowana załoga.</p><p>I dodaje argument, który przebija się słabiej w publicznej debacie: w Arktyce nie ma „opłacalnego kabotażu”. W praktyce statek płynie „wzdłuż rosyjskich pustkowi albo grenlandzkich pustkowi”, bez dużych rynków po drodze – w przeciwieństwie do tras przez Malakkę czy Suez. W przypadku kanadyjskiego Przejścia Północno-Zachodniego, biegnącego na zachód od Grenlandii, mówi wprost: mówimy o „kilku jednostkach rocznie”.</p><p>Gdy prowadzący Krzysztof Skowroński kieruje rozmowę na metale ziem rzadkich i „miliarderów”, Szymański schładza emocje: na Grenlandii działają dwie kopalnie, a duże projekty blokują warunki i opłacalność. Przypomina też, że wyspa ograniczyła nowe licencje na offshore ropę i gaz.</p><p>Wspomina przy tym o „surowcowym optymizmie” po 2009 roku, gdy Grenlandia zyskała poszerzoną autonomię i prawo do samostanowienia. Wtedy liczono na skok gospodarczy i uniezależnienie od Danii, ale – jak podsumowuje – „nic z tego na razie się nie spełniło”.</p><p>Dlaczego Trump „nie musi kupować” Grenlandii, żeby tam działać</p><p>Ekspert OSW wskazuje paradoks: jeśli USA rzeczywiście chodzi o wzmocnienie pozycji wojskowej, to już dziś mają narzędzia prawne i polityczne, by to zrobić.</p>Dlaczego nie skorzystają z możliwości, które stwarzają im umowy zawarte z Danią<p>– pyta, przypominając porozumienia z 1951 r. i 2004 r. dotyczące dostępu militarnego.</p><p>Szymański przypomina też skalę historyczną: w szczycie zimnej wojny na wyspie było ok. 10 tys. amerykańskich żołnierzy, dziś „250 żołnierzy w stacji radarowej w bazie sił kosmicznych w Pitufik”. I wyjaśnia, czym jest Pituffik: „część systemu wczesnego ostrzegania Stanów Zjednoczonych” przed atakiem rakietowym – element większej architektury obrony.</p><p>Wątek najbardziej polityczny to sugestia prowadzącego, że Trump może chcieć Grenlandii, bo „NATO nie będzie”. Szymański nazywa to <strong>„doomsday scenario”</strong>, ale zaraz dodaje argumenty, dlaczego taki finał nie jest logiczny z perspektywy Waszyngtonu.</p>To jest w doomsday scenario, natomiast ja bym jednak zwrócił uwagę na to, że Stany Zjednoczone i Donald Trump osobiście sporo swojego kapitału politycznego zainwestowały w NATO w ubiegłym roku, który nie był zły dla sojuszu, bo przyszliśmy od dyskusji na początku tej drugiej kadencji Trumpa, co dalej z NATO, czy NATO przetrwa Trumpa 2.0, do szczytu sojuszu w Hadze, który uchwalił bezprecedensowy wzrost wydatków obronnych.<p>– podkreśla.</p><p>Najbardziej wyraziste zdanie o nastrojach społecznych pada pod koniec: mieszkańcy Nuuk „mają zdecydowanie dosyć obecnej sytuacji” i są „zmęczeni psychologicznie” przez niepewność i powracający temat w amerykańskiej polityce. Pada też obserwacja o „desancie dziennikarzy z całego świata” – do tego stopnia, że w stolicy „powstają kafejki dla dziennikarzy”.</p><p>Szymański tłumaczy też, dlaczego retoryka „kupna wyspy” działa jak politologiczny granat: na Grenlandii odbiera się ją jako „dyskurs neokolonialny”, próbę mówienia o społeczeństwie jak o przedmiocie transakcji. I dodaje diagnozę: USA miały wśród Grenlandczyków spory „kapitał” i nadzieję na inwestycje, ale taką narracją „zraziły do siebie grenlandzkie społeczeństwo, które organizuje protesty”.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Grenlandia stała się znowu gorącym tematem, gdy Donald Trump zaczął publicznie mówić o „przejęciu kontroli” nad wyspą. W Europie wywołało to nerwowe reakcje: deklaracje wsparcia dla Danii, symboliczne wizyty wojskowych planistów i dyskusję o Arktyce jako nowym polu rywalizacji. W tle jest też wojna Rosji przeciw Ukrainie i rosnąca aktywność Rosji oraz Chin w regionie. <strong>Piotr Szymański z Ośrodka Studiów Wschodnich</strong> studzi jednak część sensacyjnych narracji – i pokazuje, gdzie kończą się mity, a zaczyna realna geopolityka.</p><p>Grenlandia: na mapie „wielka”, na globusie „mała” – i w obu wersjach strategiczna</p><p>Szymański zaczyna od prostego sporu: mapa kontra globus. Zwraca uwagę, że na popularnej mapie Mercatora Grenlandia wydaje się ogromna, co „może być przez to wyolbrzymione”, ale dopiero globus pokazuje jej realne położenie: brama do Arktyki i północnego Atlantyku.</p><p>Jednocześnie podkreśla, że znaczenie Grenlandii to nie tylko wojskowość i surowce.</p>Grenlandia ma globalne znaczenie dla każdego z nas w sensie zmian klimatycznych<p>– mówi, przypominając, że większość wyspy pokrywa lądolód i to właśnie jego topnienie jest jednym z głównych motorów wzrostu poziomu oceanów.</p><p>W rozmowie wybrzmiewa kluczowa cezura: pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę. To – według Szymańskiego – zmienia podejście do Arktyki, bo obok tematów środowiskowych wracają wątki „militaryzacji regionu przez Rosję” i rosnącego zainteresowania Chin.</p><p>Ekspert porządkuje jednak proporcje. Owszem, Chiny od lat mówią o sobie jako o „państwie okołoarktycznym”, są obserwatorem w Radzie Arktycznej i współpracują z Rosją przy żegludze i LNG. Ale w odniesieniu do samej Grenlandii Szymański jest kategoryczny: <strong>„Nie jest tak, że jest duża obecność Chin na wyspie. Wszystkie projekty górnicze chińskie upadły”</strong>, podobnie jak pomysły badawcze i infrastrukturalne. Przypomina też, że w 2018 r. chińską firmę usunięto z przetargu na rozbudowę lotnisk „pod wpływem presji amerykańskiej”.</p><p>„Szlak arktyczny” jako mit: koszty, ryzyko i brak „rynków po drodze”</p><p>Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy jest polemika z popularną tezą, że Arktyka stanie się wkrótce nowym Kanałem Sueskim. Szymański tłumaczy, że dziś to szlak trudny, drogi i ryzykowny: potrzebna jest asysta lodołamaczy, ubezpieczenia są kosztowne, wymagany jest wzmocniony kadłub i wyspecjalizowana załoga.</p><p>I dodaje argument, który przebija się słabiej w publicznej debacie: w Arktyce nie ma „opłacalnego kabotażu”. W praktyce statek płynie „wzdłuż rosyjskich pustkowi albo grenlandzkich pustkowi”, bez dużych rynków po drodze – w przeciwieństwie do tras przez Malakkę czy Suez. W przypadku kanadyjskiego Przejścia Północno-Zachodniego, biegnącego na zachód od Grenlandii, mówi wprost: mówimy o „kilku jednostkach rocznie”.</p><p>Gdy prowadzący Krzysztof Skowroński kieruje rozmowę na metale ziem rzadkich i „miliarderów”, Szymański schładza emocje: na Grenlandii działają dwie kopalnie, a duże projekty blokują warunki i opłacalność. Przypomina też, że wyspa ograniczyła nowe licencje na offshore ropę i gaz.</p><p>Wspomina przy tym o „surowcowym optymizmie” po 2009 roku, gdy Grenlandia zyskała poszerzoną autonomię i prawo do samostanowienia. Wtedy liczono na skok gospodarczy i uniezależnienie od Danii, ale – jak podsumowuje – „nic z tego na razie się nie spełniło”.</p><p>Dlaczego Trump „nie musi kupować” Grenlandii, żeby tam działać</p><p>Ekspert OSW wskazuje paradoks: jeśli USA rzeczywiście chodzi o wzmocnienie pozycji wojskowej, to już dziś mają narzędzia prawne i polityczne, by to zrobić.</p>Dlaczego nie skorzystają z możliwości, które stwarzają im umowy zawarte z Danią<p>– pyta, przypominając porozumienia z 1951 r. i 2004 r. dotyczące dostępu militarnego.</p><p>Szymański przypomina też skalę historyczną: w szczycie zimnej wojny na wyspie było ok. 10 tys. amerykańskich żołnierzy, dziś „250 żołnierzy w stacji radarowej w bazie sił kosmicznych w Pitufik”. I wyjaśnia, czym jest Pituffik: „część systemu wczesnego ostrzegania Stanów Zjednoczonych” przed atakiem rakietowym – element większej architektury obrony.</p><p>Wątek najbardziej polityczny to sugestia prowadzącego, że Trump może chcieć Grenlandii, bo „NATO nie będzie”. Szymański nazywa to <strong>„doomsday scenario”</strong>, ale zaraz dodaje argumenty, dlaczego taki finał nie jest logiczny z perspektywy Waszyngtonu.</p>To jest w doomsday scenario, natomiast ja bym jednak zwrócił uwagę na to, że Stany Zjednoczone i Donald Trump osobiście sporo swojego kapitału politycznego zainwestowały w NATO w ubiegłym roku, który nie był zły dla sojuszu, bo przyszliśmy od dyskusji na początku tej drugiej kadencji Trumpa, co dalej z NATO, czy NATO przetrwa Trumpa 2.0, do szczytu sojuszu w Hadze, który uchwalił bezprecedensowy wzrost wydatków obronnych.<p>– podkreśla.</p><p>Najbardziej wyraziste zdanie o nastrojach społecznych pada pod koniec: mieszkańcy Nuuk „mają zdecydowanie dosyć obecnej sytuacji” i są „zmęczeni psychologicznie” przez niepewność i powracający temat w amerykańskiej polityce. Pada też obserwacja o „desancie dziennikarzy z całego świata” – do tego stopnia, że w stolicy „powstają kafejki dla dziennikarzy”.</p><p>Szymański tłumaczy też, dlaczego retoryka „kupna wyspy” działa jak politologiczny granat: na Grenlandii odbiera się ją jako „dyskurs neokolonialny”, próbę mówienia o społeczeństwie jak o przedmiocie transakcji. I dodaje diagnozę: USA miały wśród Grenlandczyków spory „kapitał” i nadzieję na inwestycje, ale taką narracją „zraziły do siebie grenlandzkie społeczeństwo, które organizuje protesty”.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 11:35:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c3789b90/c58e99dd.mp3" length="38689629" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2417</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Grenlandia stała się znowu gorącym tematem, gdy Donald Trump zaczął publicznie mówić o „przejęciu kontroli” nad wyspą. W Europie wywołało to nerwowe reakcje: deklaracje wsparcia dla Danii, symboliczne wizyty wojskowych planistów i dyskusję o Arktyce jako nowym polu rywalizacji. W tle jest też wojna Rosji przeciw Ukrainie i rosnąca aktywność Rosji oraz Chin w regionie. <strong>Piotr Szymański z Ośrodka Studiów Wschodnich</strong> studzi jednak część sensacyjnych narracji – i pokazuje, gdzie kończą się mity, a zaczyna realna geopolityka.</p><p>Grenlandia: na mapie „wielka”, na globusie „mała” – i w obu wersjach strategiczna</p><p>Szymański zaczyna od prostego sporu: mapa kontra globus. Zwraca uwagę, że na popularnej mapie Mercatora Grenlandia wydaje się ogromna, co „może być przez to wyolbrzymione”, ale dopiero globus pokazuje jej realne położenie: brama do Arktyki i północnego Atlantyku.</p><p>Jednocześnie podkreśla, że znaczenie Grenlandii to nie tylko wojskowość i surowce.</p>Grenlandia ma globalne znaczenie dla każdego z nas w sensie zmian klimatycznych<p>– mówi, przypominając, że większość wyspy pokrywa lądolód i to właśnie jego topnienie jest jednym z głównych motorów wzrostu poziomu oceanów.</p><p>W rozmowie wybrzmiewa kluczowa cezura: pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę. To – według Szymańskiego – zmienia podejście do Arktyki, bo obok tematów środowiskowych wracają wątki „militaryzacji regionu przez Rosję” i rosnącego zainteresowania Chin.</p><p>Ekspert porządkuje jednak proporcje. Owszem, Chiny od lat mówią o sobie jako o „państwie okołoarktycznym”, są obserwatorem w Radzie Arktycznej i współpracują z Rosją przy żegludze i LNG. Ale w odniesieniu do samej Grenlandii Szymański jest kategoryczny: <strong>„Nie jest tak, że jest duża obecność Chin na wyspie. Wszystkie projekty górnicze chińskie upadły”</strong>, podobnie jak pomysły badawcze i infrastrukturalne. Przypomina też, że w 2018 r. chińską firmę usunięto z przetargu na rozbudowę lotnisk „pod wpływem presji amerykańskiej”.</p><p>„Szlak arktyczny” jako mit: koszty, ryzyko i brak „rynków po drodze”</p><p>Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy jest polemika z popularną tezą, że Arktyka stanie się wkrótce nowym Kanałem Sueskim. Szymański tłumaczy, że dziś to szlak trudny, drogi i ryzykowny: potrzebna jest asysta lodołamaczy, ubezpieczenia są kosztowne, wymagany jest wzmocniony kadłub i wyspecjalizowana załoga.</p><p>I dodaje argument, który przebija się słabiej w publicznej debacie: w Arktyce nie ma „opłacalnego kabotażu”. W praktyce statek płynie „wzdłuż rosyjskich pustkowi albo grenlandzkich pustkowi”, bez dużych rynków po drodze – w przeciwieństwie do tras przez Malakkę czy Suez. W przypadku kanadyjskiego Przejścia Północno-Zachodniego, biegnącego na zachód od Grenlandii, mówi wprost: mówimy o „kilku jednostkach rocznie”.</p><p>Gdy prowadzący Krzysztof Skowroński kieruje rozmowę na metale ziem rzadkich i „miliarderów”, Szymański schładza emocje: na Grenlandii działają dwie kopalnie, a duże projekty blokują warunki i opłacalność. Przypomina też, że wyspa ograniczyła nowe licencje na offshore ropę i gaz.</p><p>Wspomina przy tym o „surowcowym optymizmie” po 2009 roku, gdy Grenlandia zyskała poszerzoną autonomię i prawo do samostanowienia. Wtedy liczono na skok gospodarczy i uniezależnienie od Danii, ale – jak podsumowuje – „nic z tego na razie się nie spełniło”.</p><p>Dlaczego Trump „nie musi kupować” Grenlandii, żeby tam działać</p><p>Ekspert OSW wskazuje paradoks: jeśli USA rzeczywiście chodzi o wzmocnienie pozycji wojskowej, to już dziś mają narzędzia prawne i polityczne, by to zrobić.</p>Dlaczego nie skorzystają z możliwości, które stwarzają im umowy zawarte z Danią<p>– pyta, przypominając porozumienia z 1951 r. i 2004 r. dotyczące dostępu militarnego.</p><p>Szymański przypomina też skalę historyczną: w szczycie zimnej wojny na wyspie było ok. 10 tys. amerykańskich żołnierzy, dziś „250 żołnierzy w stacji radarowej w bazie sił kosmicznych w Pitufik”. I wyjaśnia, czym jest Pituffik: „część systemu wczesnego ostrzegania Stanów Zjednoczonych” przed atakiem rakietowym – element większej architektury obrony.</p><p>Wątek najbardziej polityczny to sugestia prowadzącego, że Trump może chcieć Grenlandii, bo „NATO nie będzie”. Szymański nazywa to <strong>„doomsday scenario”</strong>, ale zaraz dodaje argumenty, dlaczego taki finał nie jest logiczny z perspektywy Waszyngtonu.</p>To jest w doomsday scenario, natomiast ja bym jednak zwrócił uwagę na to, że Stany Zjednoczone i Donald Trump osobiście sporo swojego kapitału politycznego zainwestowały w NATO w ubiegłym roku, który nie był zły dla sojuszu, bo przyszliśmy od dyskusji na początku tej drugiej kadencji Trumpa, co dalej z NATO, czy NATO przetrwa Trumpa 2.0, do szczytu sojuszu w Hadze, który uchwalił bezprecedensowy wzrost wydatków obronnych.<p>– podkreśla.</p><p>Najbardziej wyraziste zdanie o nastrojach społecznych pada pod koniec: mieszkańcy Nuuk „mają zdecydowanie dosyć obecnej sytuacji” i są „zmęczeni psychologicznie” przez niepewność i powracający temat w amerykańskiej polityce. Pada też obserwacja o „desancie dziennikarzy z całego świata” – do tego stopnia, że w stolicy „powstają kafejki dla dziennikarzy”.</p><p>Szymański tłumaczy też, dlaczego retoryka „kupna wyspy” działa jak politologiczny granat: na Grenlandii odbiera się ją jako „dyskurs neokolonialny”, próbę mówienia o społeczeństwie jak o przedmiocie transakcji. I dodaje diagnozę: USA miały wśród Grenlandczyków spory „kapitał” i nadzieję na inwestycje, ale taką narracją „zraziły do siebie grenlandzkie społeczeństwo, które organizuje protesty”.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sekcja Lewacka z Jarosławem Sellinem - 15.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12659</itunes:episode>
      <podcast:episode>12659</podcast:episode>
      <itunes:title>Sekcja Lewacka z Jarosławem Sellinem - 15.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1529bc72-c939-4ed8-95a0-2da985b836c9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3baed9a5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>"Najlepiej znający się na muzyce minister kultury w III RP" w audycji Mila Kurtisa mówi o obawach związanych z planowaną reformą UE, a także m.in. o roli mniejszości narodowych w polskiej kulturze. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>"Najlepiej znający się na muzyce minister kultury w III RP" w audycji Mila Kurtisa mówi o obawach związanych z planowaną reformą UE, a także m.in. o roli mniejszości narodowych w polskiej kulturze. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 11:20:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3baed9a5/61006b06.mp3" length="58460657" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2861</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>"Najlepiej znający się na muzyce minister kultury w III RP" w audycji Mila Kurtisa mówi o obawach związanych z planowaną reformą UE, a także m.in. o roli mniejszości narodowych w polskiej kulturze. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Krystyna Pawłowicz: Działanie UE wobec Polski może naruszać art. 13 konstytucji</title>
      <itunes:episode>12658</itunes:episode>
      <podcast:episode>12658</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Krystyna Pawłowicz: Działanie UE wobec Polski może naruszać art. 13 konstytucji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3c493636-25ab-4d03-ad23-392106ae4a73</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5c8ae912</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>UE budując państwo europejskie pochłania suwerenne kompetencje państw członkowskich niedemokratycznymi metodami, wybiegami i pułapkami prawnymi - uważa prof. Krystyna Pawłowicz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>UE budując państwo europejskie pochłania suwerenne kompetencje państw członkowskich niedemokratycznymi metodami, wybiegami i pułapkami prawnymi - uważa prof. Krystyna Pawłowicz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 10:44:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5c8ae912/62378dd9.mp3" length="7545642" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>538</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>UE budując państwo europejskie pochłania suwerenne kompetencje państw członkowskich niedemokratycznymi metodami, wybiegami i pułapkami prawnymi - uważa prof. Krystyna Pawłowicz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Krystyna Pawłowicz, UE</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dyrektywa budynkowa UE. Zbigniew Zieliński ostrzega przed kosztami zeroemisyjnego ciepłownictwa</title>
      <itunes:episode>12655</itunes:episode>
      <podcast:episode>12655</podcast:episode>
      <itunes:title>Dyrektywa budynkowa UE. Zbigniew Zieliński ostrzega przed kosztami zeroemisyjnego ciepłownictwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">93c9282f-4519-4dd0-8f9e-47373365ba81</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/61332d4a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zbigniew Zieliński omawia zagrożenia związane z dyrektywą budynkową Komisji Europejskiej, której założeniem jest doprowadzenie do zeroemisyjnego systemu ciepłownictwa. Jak mówi, w osiągnięciu tego celu planowana jest termomodernizacja wszystkich budynków, likwidacja użycia paliw kopalnych do ogrzewania (z wyjątkiem biogazu i wodoru) oraz wykorzystanie odnawialnych źródeł energii do zasilania pomp ciepła oraz ciepłowni. </p>Ta dyrektywa wymaga kolejnych gigantycznych inwestycji w otwarte, odnawialne źródła energii na poziomie 120 gigawatów. To z kolei powoduje ogromne wydatki i również potencjalne braki.  Summa summarum termomodernizacja budynku według tej dyrektywy, którą fundacja SETA opublikowała i skomentowała, wyniesie<strong> 2 tysiące miliardów zł</strong>.<p>~ ostrzega Zbigniew Zieliński i apeluje do Prezydenta Karola Nawrockiego:</p>Pójdźmy w rozproszoną energetykę atomową, czyli elektrociepłownie atomowe i ciepłownie. Mamy już taki towar na półce, czyli amerykańskie reaktory Newscale, 250 megawattów oraz fińskie 50-megawattowe elektrociepłownie atomowej. Ta elektrociepłownia, taki atom ciepłowniczy jest prostszy od energetycznego, ponieważ tam jest niższe ciśnienie.<p>Jak mówi gość, zastosowanie rozproszonej energetyki atomowej oszczędzi miliardy przeznaczone na termomodernizację, ponieważ dostarczane ciepło będzie zeroemisyjne z założenia. </p><p>/ab</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zbigniew Zieliński omawia zagrożenia związane z dyrektywą budynkową Komisji Europejskiej, której założeniem jest doprowadzenie do zeroemisyjnego systemu ciepłownictwa. Jak mówi, w osiągnięciu tego celu planowana jest termomodernizacja wszystkich budynków, likwidacja użycia paliw kopalnych do ogrzewania (z wyjątkiem biogazu i wodoru) oraz wykorzystanie odnawialnych źródeł energii do zasilania pomp ciepła oraz ciepłowni. </p>Ta dyrektywa wymaga kolejnych gigantycznych inwestycji w otwarte, odnawialne źródła energii na poziomie 120 gigawatów. To z kolei powoduje ogromne wydatki i również potencjalne braki.  Summa summarum termomodernizacja budynku według tej dyrektywy, którą fundacja SETA opublikowała i skomentowała, wyniesie<strong> 2 tysiące miliardów zł</strong>.<p>~ ostrzega Zbigniew Zieliński i apeluje do Prezydenta Karola Nawrockiego:</p>Pójdźmy w rozproszoną energetykę atomową, czyli elektrociepłownie atomowe i ciepłownie. Mamy już taki towar na półce, czyli amerykańskie reaktory Newscale, 250 megawattów oraz fińskie 50-megawattowe elektrociepłownie atomowej. Ta elektrociepłownia, taki atom ciepłowniczy jest prostszy od energetycznego, ponieważ tam jest niższe ciśnienie.<p>Jak mówi gość, zastosowanie rozproszonej energetyki atomowej oszczędzi miliardy przeznaczone na termomodernizację, ponieważ dostarczane ciepło będzie zeroemisyjne z założenia. </p><p>/ab</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 10:34:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/61332d4a/fdb09f11.mp3" length="14510708" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>906</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zbigniew Zieliński omawia zagrożenia związane z dyrektywą budynkową Komisji Europejskiej, której założeniem jest doprowadzenie do zeroemisyjnego systemu ciepłownictwa. Jak mówi, w osiągnięciu tego celu planowana jest termomodernizacja wszystkich budynków, likwidacja użycia paliw kopalnych do ogrzewania (z wyjątkiem biogazu i wodoru) oraz wykorzystanie odnawialnych źródeł energii do zasilania pomp ciepła oraz ciepłowni. </p>Ta dyrektywa wymaga kolejnych gigantycznych inwestycji w otwarte, odnawialne źródła energii na poziomie 120 gigawatów. To z kolei powoduje ogromne wydatki i również potencjalne braki.  Summa summarum termomodernizacja budynku według tej dyrektywy, którą fundacja SETA opublikowała i skomentowała, wyniesie<strong> 2 tysiące miliardów zł</strong>.<p>~ ostrzega Zbigniew Zieliński i apeluje do Prezydenta Karola Nawrockiego:</p>Pójdźmy w rozproszoną energetykę atomową, czyli elektrociepłownie atomowe i ciepłownie. Mamy już taki towar na półce, czyli amerykańskie reaktory Newscale, 250 megawattów oraz fińskie 50-megawattowe elektrociepłownie atomowej. Ta elektrociepłownia, taki atom ciepłowniczy jest prostszy od energetycznego, ponieważ tam jest niższe ciśnienie.<p>Jak mówi gość, zastosowanie rozproszonej energetyki atomowej oszczędzi miliardy przeznaczone na termomodernizację, ponieważ dostarczane ciepło będzie zeroemisyjne z założenia. </p><p>/ab</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Przedszkole "Odkrywcy Nowego Świata" w Warszawie do likwidacji? Rodzice protestują</title>
      <itunes:episode>12657</itunes:episode>
      <podcast:episode>12657</podcast:episode>
      <itunes:title>Przedszkole "Odkrywcy Nowego Świata" w Warszawie do likwidacji? Rodzice protestują</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e7c78edd-85b5-4c5d-8995-fe4c7e392b44</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c898a1a7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Stołecznego Warszawy zapadła decyzja o zamiarze likwidacji siedmiu placówek przedszkolnych. W przypadku Przedszkola nr 36 decyzja – jak podkreślają rodzice – była faktycznie przesądzona dużo wcześniej.</p>Nasze przedszkole zostało wybrane przez dyrekcję szpitala im. Kopernika jako budynek, który miałby się nadawać na przychodnię rehabilitacyjną - mówi Ernest Kolk z Rady Rodziców.<p><strong>Przychodnia w strefie zamkniętego wjazdu?</strong></p><p><br>Rodzice kwestionują sens lokalizacji planowanej przychodni rehabilitacyjnej. Rejon Nowego Światu, Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich ma zostać objęty strefą ograniczonego wjazdu.</p>Rodzic z dzieckiem wymagającym rehabilitacji będzie musiał iść kilkaset metrów od parkingu podziemnego, często w trudnych warunkach pogodowych<p><strong>Przedszkole z potencjałem</strong></p><p><br>Placówka przy Nowym Świecie to obecnie przedszkole trzyoddziałowe, do którego uczęszcza 60 dzieci. W przeszłości funkcjonował tu także czwarty oddział.</p>To przedszkole bez problemu mogłoby pomieścić nawet sto dzieci. Zamiast tego proponuje się nam przenosiny do placówki, gdzie dzieci jedzą posiłki w szatni<p>dodaje przedstawiciel rodziców.</p><p><strong>Głosowanie i zarzuty o upolitycznienie<br></strong><br></p><p>Podczas sesji Rady Miasta za likwidacją przedszkoli głosowali radni Koalicji Obywatelskiej. Przeciwko byli radni PiS, Lewicy i partii Razem.</p>Miało nie być polityki, a wyszło skrajnie politycznie. Cały klub KO zagłosował jednolicie]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Stołecznego Warszawy zapadła decyzja o zamiarze likwidacji siedmiu placówek przedszkolnych. W przypadku Przedszkola nr 36 decyzja – jak podkreślają rodzice – była faktycznie przesądzona dużo wcześniej.</p>Nasze przedszkole zostało wybrane przez dyrekcję szpitala im. Kopernika jako budynek, który miałby się nadawać na przychodnię rehabilitacyjną - mówi Ernest Kolk z Rady Rodziców.<p><strong>Przychodnia w strefie zamkniętego wjazdu?</strong></p><p><br>Rodzice kwestionują sens lokalizacji planowanej przychodni rehabilitacyjnej. Rejon Nowego Światu, Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich ma zostać objęty strefą ograniczonego wjazdu.</p>Rodzic z dzieckiem wymagającym rehabilitacji będzie musiał iść kilkaset metrów od parkingu podziemnego, często w trudnych warunkach pogodowych<p><strong>Przedszkole z potencjałem</strong></p><p><br>Placówka przy Nowym Świecie to obecnie przedszkole trzyoddziałowe, do którego uczęszcza 60 dzieci. W przeszłości funkcjonował tu także czwarty oddział.</p>To przedszkole bez problemu mogłoby pomieścić nawet sto dzieci. Zamiast tego proponuje się nam przenosiny do placówki, gdzie dzieci jedzą posiłki w szatni<p>dodaje przedstawiciel rodziców.</p><p><strong>Głosowanie i zarzuty o upolitycznienie<br></strong><br></p><p>Podczas sesji Rady Miasta za likwidacją przedszkoli głosowali radni Koalicji Obywatelskiej. Przeciwko byli radni PiS, Lewicy i partii Razem.</p>Miało nie być polityki, a wyszło skrajnie politycznie. Cały klub KO zagłosował jednolicie]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 10:12:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c898a1a7/9f2f5449.mp3" length="14349054" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>725</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Stołecznego Warszawy zapadła decyzja o zamiarze likwidacji siedmiu placówek przedszkolnych. W przypadku Przedszkola nr 36 decyzja – jak podkreślają rodzice – była faktycznie przesądzona dużo wcześniej.</p>Nasze przedszkole zostało wybrane przez dyrekcję szpitala im. Kopernika jako budynek, który miałby się nadawać na przychodnię rehabilitacyjną - mówi Ernest Kolk z Rady Rodziców.<p><strong>Przychodnia w strefie zamkniętego wjazdu?</strong></p><p><br>Rodzice kwestionują sens lokalizacji planowanej przychodni rehabilitacyjnej. Rejon Nowego Światu, Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich ma zostać objęty strefą ograniczonego wjazdu.</p>Rodzic z dzieckiem wymagającym rehabilitacji będzie musiał iść kilkaset metrów od parkingu podziemnego, często w trudnych warunkach pogodowych<p><strong>Przedszkole z potencjałem</strong></p><p><br>Placówka przy Nowym Świecie to obecnie przedszkole trzyoddziałowe, do którego uczęszcza 60 dzieci. W przeszłości funkcjonował tu także czwarty oddział.</p>To przedszkole bez problemu mogłoby pomieścić nawet sto dzieci. Zamiast tego proponuje się nam przenosiny do placówki, gdzie dzieci jedzą posiłki w szatni<p>dodaje przedstawiciel rodziców.</p><p><strong>Głosowanie i zarzuty o upolitycznienie<br></strong><br></p><p>Podczas sesji Rady Miasta za likwidacją przedszkoli głosowali radni Koalicji Obywatelskiej. Przeciwko byli radni PiS, Lewicy i partii Razem.</p>Miało nie być polityki, a wyszło skrajnie politycznie. Cały klub KO zagłosował jednolicie]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Przesłuchania dzieci w Kielnie bez rodziców. Prawnik mówi o naruszeniu standardów</title>
      <itunes:episode>12656</itunes:episode>
      <podcast:episode>12656</podcast:episode>
      <itunes:title>Przesłuchania dzieci w Kielnie bez rodziców. Prawnik mówi o naruszeniu standardów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3d89eb8f-59f1-4c2f-94e1-6944e4b7fa7b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/58bef31d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Sprawa dotyczy zdarzenia w Szkole Podstawowej w Kielnie, gdzie – według relacji uczniów – nauczycielka miała wyrzucić krzyż wiszący w klasie do kosza. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wejherowie. W ostatnich dniach doszło do przesłuchań małoletnich świadków, co wywołało sprzeciw części rodziców i ich pełnomocników.</p><p>Radca prawny Wawrzyniec Knoblauch, pełnomocnik części rodzin, relacjonuje, że już sam tryb organizacji przesłuchań budził poważne wątpliwości. O planowanych czynnościach rodzice i pełnomocnicy zostali poinformowani w ostatniej chwili.</p>Sama czynność powiadomienia o przesłuchaniu nastąpiła dzień wcześniej, w niektórych przypadkach w godzinach późnych. Ja jako pełnomocnik dowiedziałem się o tym dopiero późnym wieczorem – z dnia na dzień<p>– mówi mecenas.</p><p>Najwięcej kontrowersji wzbudziła decyzja prokuratury o niedopuszczeniu rodziców do udziału w przesłuchaniach ich własnych dzieci. Jak podkreśla Knoblauch, stoi to w sprzeczności z utrwaloną praktyką.</p>Nie ma absolutnie zgody prokuratury na udział rodzica w czynności przesłuchania małoletniego, mimo że jest to powszechnie uznana zasada. Przepis ma zapewnić dziecku komfort psychiczny, a zastosowano go w sposób skrajnie ograniczający<p>– podkreśla.</p><p>Decyzję w tej sprawie podjęła Prokuratura Rejonowa w Wejherowie. Uzasadnienie – jak relacjonuje pełnomocnik – sprowadzało się do obawy, że obecność rodzica mogłaby wpływać na swobodę wypowiedzi dziecka.</p>Prokuratura przyjęła, że obecność rodzica będzie wywierać negatywny wpływ, jakby istniało domniemanie nacisku czy mataczenia. To absurdalne, bo to dzieci same przyszły do rodziców wstrząśnięte tym, co wydarzyło się w szkole<p>– ocenia Knoblauch.</p><p>Podczas środowych czynności przesłuchano jedynie część dzieci. Pełnomocnik rodzin zwraca uwagę na kolejną decyzję procesową, z którą się nie zgadza.</p>Wyrażono zgodę na obecność pełnomocnika tylko przy dzieciach z rodzin, które reprezentujemy. Przy pozostałych dzieciach nie dopuszczono żadnego pełnomocnika. To kolejna kwestia proceduralna, z którą stanowczo się nie zgadzamy<p>– zaznacza.</p><p>Zdaniem Knoblaucha w sprawie widoczny jest nieuzasadniony pośpiech, który odbywa się kosztem praw dzieci.</p>To, że sprawa została nagle przyspieszona, nie może oznaczać pokrzywdzenia małoletnich. Zasadą jest dopuszczenie rodzica – właśnie po to, by zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa<p>– mówi.</p><p>Rodzice po przesłuchaniach – jak relacjonuje pełnomocnik – pozostają w stanie silnego napięcia i niepewności.</p>Rodzice byli i są wstrząśnięci. Nie dostali żadnych pism, a informacja przyszła z dnia na dzień. Teraz panuje nerwowe zawieszenie – nie wiedzą, co będzie dalej<p>– dodaje.</p><p>W przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, że nie doszło do obrazy uczuć religijnych, bo krzyż miał być jedynie plastikową dekoracją. Mecenas stanowczo temu zaprzecza.</p>Dla dzieci to był po prostu krzyż wiszący na ścianie – nie miało znaczenia, z czego był wykonany. Próbowano nakłaniać uczniów, by same wrzuciły go do kosza. Gdy odmówiły, nauczycielka zrobiła to sama. To było dla dzieci wstrząsające<p>– relacjonuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Sprawa dotyczy zdarzenia w Szkole Podstawowej w Kielnie, gdzie – według relacji uczniów – nauczycielka miała wyrzucić krzyż wiszący w klasie do kosza. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wejherowie. W ostatnich dniach doszło do przesłuchań małoletnich świadków, co wywołało sprzeciw części rodziców i ich pełnomocników.</p><p>Radca prawny Wawrzyniec Knoblauch, pełnomocnik części rodzin, relacjonuje, że już sam tryb organizacji przesłuchań budził poważne wątpliwości. O planowanych czynnościach rodzice i pełnomocnicy zostali poinformowani w ostatniej chwili.</p>Sama czynność powiadomienia o przesłuchaniu nastąpiła dzień wcześniej, w niektórych przypadkach w godzinach późnych. Ja jako pełnomocnik dowiedziałem się o tym dopiero późnym wieczorem – z dnia na dzień<p>– mówi mecenas.</p><p>Najwięcej kontrowersji wzbudziła decyzja prokuratury o niedopuszczeniu rodziców do udziału w przesłuchaniach ich własnych dzieci. Jak podkreśla Knoblauch, stoi to w sprzeczności z utrwaloną praktyką.</p>Nie ma absolutnie zgody prokuratury na udział rodzica w czynności przesłuchania małoletniego, mimo że jest to powszechnie uznana zasada. Przepis ma zapewnić dziecku komfort psychiczny, a zastosowano go w sposób skrajnie ograniczający<p>– podkreśla.</p><p>Decyzję w tej sprawie podjęła Prokuratura Rejonowa w Wejherowie. Uzasadnienie – jak relacjonuje pełnomocnik – sprowadzało się do obawy, że obecność rodzica mogłaby wpływać na swobodę wypowiedzi dziecka.</p>Prokuratura przyjęła, że obecność rodzica będzie wywierać negatywny wpływ, jakby istniało domniemanie nacisku czy mataczenia. To absurdalne, bo to dzieci same przyszły do rodziców wstrząśnięte tym, co wydarzyło się w szkole<p>– ocenia Knoblauch.</p><p>Podczas środowych czynności przesłuchano jedynie część dzieci. Pełnomocnik rodzin zwraca uwagę na kolejną decyzję procesową, z którą się nie zgadza.</p>Wyrażono zgodę na obecność pełnomocnika tylko przy dzieciach z rodzin, które reprezentujemy. Przy pozostałych dzieciach nie dopuszczono żadnego pełnomocnika. To kolejna kwestia proceduralna, z którą stanowczo się nie zgadzamy<p>– zaznacza.</p><p>Zdaniem Knoblaucha w sprawie widoczny jest nieuzasadniony pośpiech, który odbywa się kosztem praw dzieci.</p>To, że sprawa została nagle przyspieszona, nie może oznaczać pokrzywdzenia małoletnich. Zasadą jest dopuszczenie rodzica – właśnie po to, by zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa<p>– mówi.</p><p>Rodzice po przesłuchaniach – jak relacjonuje pełnomocnik – pozostają w stanie silnego napięcia i niepewności.</p>Rodzice byli i są wstrząśnięci. Nie dostali żadnych pism, a informacja przyszła z dnia na dzień. Teraz panuje nerwowe zawieszenie – nie wiedzą, co będzie dalej<p>– dodaje.</p><p>W przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, że nie doszło do obrazy uczuć religijnych, bo krzyż miał być jedynie plastikową dekoracją. Mecenas stanowczo temu zaprzecza.</p>Dla dzieci to był po prostu krzyż wiszący na ścianie – nie miało znaczenia, z czego był wykonany. Próbowano nakłaniać uczniów, by same wrzuciły go do kosza. Gdy odmówiły, nauczycielka zrobiła to sama. To było dla dzieci wstrząsające<p>– relacjonuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 09:28:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/58bef31d/0ced55c0.mp3" length="11649750" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>727</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Sprawa dotyczy zdarzenia w Szkole Podstawowej w Kielnie, gdzie – według relacji uczniów – nauczycielka miała wyrzucić krzyż wiszący w klasie do kosza. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wejherowie. W ostatnich dniach doszło do przesłuchań małoletnich świadków, co wywołało sprzeciw części rodziców i ich pełnomocników.</p><p>Radca prawny Wawrzyniec Knoblauch, pełnomocnik części rodzin, relacjonuje, że już sam tryb organizacji przesłuchań budził poważne wątpliwości. O planowanych czynnościach rodzice i pełnomocnicy zostali poinformowani w ostatniej chwili.</p>Sama czynność powiadomienia o przesłuchaniu nastąpiła dzień wcześniej, w niektórych przypadkach w godzinach późnych. Ja jako pełnomocnik dowiedziałem się o tym dopiero późnym wieczorem – z dnia na dzień<p>– mówi mecenas.</p><p>Najwięcej kontrowersji wzbudziła decyzja prokuratury o niedopuszczeniu rodziców do udziału w przesłuchaniach ich własnych dzieci. Jak podkreśla Knoblauch, stoi to w sprzeczności z utrwaloną praktyką.</p>Nie ma absolutnie zgody prokuratury na udział rodzica w czynności przesłuchania małoletniego, mimo że jest to powszechnie uznana zasada. Przepis ma zapewnić dziecku komfort psychiczny, a zastosowano go w sposób skrajnie ograniczający<p>– podkreśla.</p><p>Decyzję w tej sprawie podjęła Prokuratura Rejonowa w Wejherowie. Uzasadnienie – jak relacjonuje pełnomocnik – sprowadzało się do obawy, że obecność rodzica mogłaby wpływać na swobodę wypowiedzi dziecka.</p>Prokuratura przyjęła, że obecność rodzica będzie wywierać negatywny wpływ, jakby istniało domniemanie nacisku czy mataczenia. To absurdalne, bo to dzieci same przyszły do rodziców wstrząśnięte tym, co wydarzyło się w szkole<p>– ocenia Knoblauch.</p><p>Podczas środowych czynności przesłuchano jedynie część dzieci. Pełnomocnik rodzin zwraca uwagę na kolejną decyzję procesową, z którą się nie zgadza.</p>Wyrażono zgodę na obecność pełnomocnika tylko przy dzieciach z rodzin, które reprezentujemy. Przy pozostałych dzieciach nie dopuszczono żadnego pełnomocnika. To kolejna kwestia proceduralna, z którą stanowczo się nie zgadzamy<p>– zaznacza.</p><p>Zdaniem Knoblaucha w sprawie widoczny jest nieuzasadniony pośpiech, który odbywa się kosztem praw dzieci.</p>To, że sprawa została nagle przyspieszona, nie może oznaczać pokrzywdzenia małoletnich. Zasadą jest dopuszczenie rodzica – właśnie po to, by zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa<p>– mówi.</p><p>Rodzice po przesłuchaniach – jak relacjonuje pełnomocnik – pozostają w stanie silnego napięcia i niepewności.</p>Rodzice byli i są wstrząśnięci. Nie dostali żadnych pism, a informacja przyszła z dnia na dzień. Teraz panuje nerwowe zawieszenie – nie wiedzą, co będzie dalej<p>– dodaje.</p><p>W przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, że nie doszło do obrazy uczuć religijnych, bo krzyż miał być jedynie plastikową dekoracją. Mecenas stanowczo temu zaprzecza.</p>Dla dzieci to był po prostu krzyż wiszący na ścianie – nie miało znaczenia, z czego był wykonany. Próbowano nakłaniać uczniów, by same wrzuciły go do kosza. Gdy odmówiły, nauczycielka zrobiła to sama. To było dla dzieci wstrząsające<p>– relacjonuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Była minister zdrowia: Mapa bezpieczeństwa porodowego w Polsce nie istnieje</title>
      <itunes:episode>12655</itunes:episode>
      <podcast:episode>12655</podcast:episode>
      <itunes:title>Była minister zdrowia: Mapa bezpieczeństwa porodowego w Polsce nie istnieje</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">41d98596-50de-45d7-92da-f97b45174aa5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/67a599f0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podpisane przez Ministerstwo Zdrowia rozporządzenie dopuszczające tworzenie miejsc porodowych przy SOR-ach wywołało falę niepokoju. Choć rząd zapewnia, że „Polki nie będą rodziły na SOR-ach”, w praktyce – jak podkreśla Katarzyna Sójka, posłanka Prawo i Sprawiedliwość i była wiceminister zdrowia – komunikaty wzajemnie się wykluczają.</p>Jest to bardzo duży dysonans. Ta komunikacja jest co najmniej dziwna. Najpierw słyszymy, że kobiety nie będą rodziły na SOR-ach, a chwilę później w rozporządzeniu pojawia się zapis, że w określonych sytuacjach poród może się tam odbyć – bez lekarza, z samą położną. To jest totalny chaos<p>– wskazuje była minister zdrowia.</p><p>Zdaniem Katarzyny Sójki problem nie dotyczy jedynie jednego rozporządzenia, lecz systemowej likwidacji oddziałów ginekologiczno-położniczych w całym kraju. Posłanka wskazuje konkretne liczby i miejsca.</p>„zacuje się, że w latach 2024–2025 zlikwidowano około 31 porodówek. W moim powiecie, w Ostrzeszowie, od stycznia zamknięto porodówkę, mimo że w ubiegłym roku było tam ponad 300 porodów. To nie jest marginalna skala<p>– dodaje.</p><p>Podobne sytuacje – jak wylicza – dotyczą m.in. Podkarpacia, Warmii i Mazur, Śląska czy Małopolski. W wielu regionach kobiety mają do pokonania ponad 100 kilometrów, by dotrzeć do najbliższego oddziału położniczego.</p>Jeżeli weźmiemy mapę i zobaczymy, gdzie znikają porodówki, to widzimy wielkie plamy bez dostępu do normalnego oddziału położniczego. Tam pacjentki będą po prostu pozostawione same sobie<p>– zaznacza.</p><p>Sójka podkreśla, że rozumie zmiany demograficzne i problemy kadrowe, ale jej zdaniem nie mogą one odbywać się kosztem bezpieczeństwa okołoporodowego.</p>Rozumiem, że są porodówki z małą liczbą porodów i że czasem konieczna jest współpraca z sąsiednimi szpitalami. Ale zupełnie nie rozumiem podejścia do regionów, gdzie zamyka się oddziały, nie oferując w zamian żadnego realnego zabezpieczenia<p>– wskazuje.</p><p>Najwięcej wątpliwości budzi sam pomysł porodów organizowanych przy SOR-ach.</p>Rodzenie na SOR-ze? Ja tu bezpieczeństwa nie widzę. Trudno sobie wyobrazić poród w miejscu, które z definicji jest nastawione na medycynę ratunkową, a nie na spokojną opiekę nad rodzącą kobietą i noworodkiem<p>– mówi była minister.</p><p>Posłanka krytykuje także brak konsultacji z ekspertami i środowiskami medycznymi.</p>W ogóle ze środowiskiem się nie rozmawia. Informacja gruchnęła, nikt nie wiedział dokładnie, o co chodzi. Ministerstwo nie pokazało mapy potrzeb, nie wskazało konkretnych miejsc, które chce zabezpieczyć<p>– powiedziała.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podpisane przez Ministerstwo Zdrowia rozporządzenie dopuszczające tworzenie miejsc porodowych przy SOR-ach wywołało falę niepokoju. Choć rząd zapewnia, że „Polki nie będą rodziły na SOR-ach”, w praktyce – jak podkreśla Katarzyna Sójka, posłanka Prawo i Sprawiedliwość i była wiceminister zdrowia – komunikaty wzajemnie się wykluczają.</p>Jest to bardzo duży dysonans. Ta komunikacja jest co najmniej dziwna. Najpierw słyszymy, że kobiety nie będą rodziły na SOR-ach, a chwilę później w rozporządzeniu pojawia się zapis, że w określonych sytuacjach poród może się tam odbyć – bez lekarza, z samą położną. To jest totalny chaos<p>– wskazuje była minister zdrowia.</p><p>Zdaniem Katarzyny Sójki problem nie dotyczy jedynie jednego rozporządzenia, lecz systemowej likwidacji oddziałów ginekologiczno-położniczych w całym kraju. Posłanka wskazuje konkretne liczby i miejsca.</p>„zacuje się, że w latach 2024–2025 zlikwidowano około 31 porodówek. W moim powiecie, w Ostrzeszowie, od stycznia zamknięto porodówkę, mimo że w ubiegłym roku było tam ponad 300 porodów. To nie jest marginalna skala<p>– dodaje.</p><p>Podobne sytuacje – jak wylicza – dotyczą m.in. Podkarpacia, Warmii i Mazur, Śląska czy Małopolski. W wielu regionach kobiety mają do pokonania ponad 100 kilometrów, by dotrzeć do najbliższego oddziału położniczego.</p>Jeżeli weźmiemy mapę i zobaczymy, gdzie znikają porodówki, to widzimy wielkie plamy bez dostępu do normalnego oddziału położniczego. Tam pacjentki będą po prostu pozostawione same sobie<p>– zaznacza.</p><p>Sójka podkreśla, że rozumie zmiany demograficzne i problemy kadrowe, ale jej zdaniem nie mogą one odbywać się kosztem bezpieczeństwa okołoporodowego.</p>Rozumiem, że są porodówki z małą liczbą porodów i że czasem konieczna jest współpraca z sąsiednimi szpitalami. Ale zupełnie nie rozumiem podejścia do regionów, gdzie zamyka się oddziały, nie oferując w zamian żadnego realnego zabezpieczenia<p>– wskazuje.</p><p>Najwięcej wątpliwości budzi sam pomysł porodów organizowanych przy SOR-ach.</p>Rodzenie na SOR-ze? Ja tu bezpieczeństwa nie widzę. Trudno sobie wyobrazić poród w miejscu, które z definicji jest nastawione na medycynę ratunkową, a nie na spokojną opiekę nad rodzącą kobietą i noworodkiem<p>– mówi była minister.</p><p>Posłanka krytykuje także brak konsultacji z ekspertami i środowiskami medycznymi.</p>W ogóle ze środowiskiem się nie rozmawia. Informacja gruchnęła, nikt nie wiedział dokładnie, o co chodzi. Ministerstwo nie pokazało mapy potrzeb, nie wskazało konkretnych miejsc, które chce zabezpieczyć<p>– powiedziała.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 09:00:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/67a599f0/0f423279.mp3" length="30461245" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1903</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podpisane przez Ministerstwo Zdrowia rozporządzenie dopuszczające tworzenie miejsc porodowych przy SOR-ach wywołało falę niepokoju. Choć rząd zapewnia, że „Polki nie będą rodziły na SOR-ach”, w praktyce – jak podkreśla Katarzyna Sójka, posłanka Prawo i Sprawiedliwość i była wiceminister zdrowia – komunikaty wzajemnie się wykluczają.</p>Jest to bardzo duży dysonans. Ta komunikacja jest co najmniej dziwna. Najpierw słyszymy, że kobiety nie będą rodziły na SOR-ach, a chwilę później w rozporządzeniu pojawia się zapis, że w określonych sytuacjach poród może się tam odbyć – bez lekarza, z samą położną. To jest totalny chaos<p>– wskazuje była minister zdrowia.</p><p>Zdaniem Katarzyny Sójki problem nie dotyczy jedynie jednego rozporządzenia, lecz systemowej likwidacji oddziałów ginekologiczno-położniczych w całym kraju. Posłanka wskazuje konkretne liczby i miejsca.</p>„zacuje się, że w latach 2024–2025 zlikwidowano około 31 porodówek. W moim powiecie, w Ostrzeszowie, od stycznia zamknięto porodówkę, mimo że w ubiegłym roku było tam ponad 300 porodów. To nie jest marginalna skala<p>– dodaje.</p><p>Podobne sytuacje – jak wylicza – dotyczą m.in. Podkarpacia, Warmii i Mazur, Śląska czy Małopolski. W wielu regionach kobiety mają do pokonania ponad 100 kilometrów, by dotrzeć do najbliższego oddziału położniczego.</p>Jeżeli weźmiemy mapę i zobaczymy, gdzie znikają porodówki, to widzimy wielkie plamy bez dostępu do normalnego oddziału położniczego. Tam pacjentki będą po prostu pozostawione same sobie<p>– zaznacza.</p><p>Sójka podkreśla, że rozumie zmiany demograficzne i problemy kadrowe, ale jej zdaniem nie mogą one odbywać się kosztem bezpieczeństwa okołoporodowego.</p>Rozumiem, że są porodówki z małą liczbą porodów i że czasem konieczna jest współpraca z sąsiednimi szpitalami. Ale zupełnie nie rozumiem podejścia do regionów, gdzie zamyka się oddziały, nie oferując w zamian żadnego realnego zabezpieczenia<p>– wskazuje.</p><p>Najwięcej wątpliwości budzi sam pomysł porodów organizowanych przy SOR-ach.</p>Rodzenie na SOR-ze? Ja tu bezpieczeństwa nie widzę. Trudno sobie wyobrazić poród w miejscu, które z definicji jest nastawione na medycynę ratunkową, a nie na spokojną opiekę nad rodzącą kobietą i noworodkiem<p>– mówi była minister.</p><p>Posłanka krytykuje także brak konsultacji z ekspertami i środowiskami medycznymi.</p>W ogóle ze środowiskiem się nie rozmawia. Informacja gruchnęła, nikt nie wiedział dokładnie, o co chodzi. Ministerstwo nie pokazało mapy potrzeb, nie wskazało konkretnych miejsc, które chce zabezpieczyć<p>– powiedziała.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>100 lat Zgromadzenia Sióstr Samarytanek – niezwykła historia Matki założycielki i wystawa w Katedrze Praskiej</title>
      <itunes:episode>12654</itunes:episode>
      <podcast:episode>12654</podcast:episode>
      <itunes:title>100 lat Zgromadzenia Sióstr Samarytanek – niezwykła historia Matki założycielki i wystawa w Katedrze Praskiej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0fd1f4f2-a59f-4a16-bdb0-34e620801383</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a0ad5357</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Siostra Margarita Bogumiła Brzozowska i Wojciech Sobolewski zapraszają na wystawę „U stóp Krzyża Chrystusowego” poświęconą 100-letniej historii zgromadzenia sióstr Samarytanek.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Siostra Margarita Bogumiła Brzozowska i Wojciech Sobolewski zapraszają na wystawę „U stóp Krzyża Chrystusowego” poświęconą 100-letniej historii zgromadzenia sióstr Samarytanek.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 08:43:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a0ad5357/c75de1ff.mp3" length="19519977" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1219</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Siostra Margarita Bogumiła Brzozowska i Wojciech Sobolewski zapraszają na wystawę „U stóp Krzyża Chrystusowego” poświęconą 100-letniej historii zgromadzenia sióstr Samarytanek.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Iwona Tryfon-Wilkoszewska: Nadchodzi przełamanie w sporze o Prokuratora Krajowego</title>
      <itunes:episode>12653</itunes:episode>
      <podcast:episode>12653</podcast:episode>
      <itunes:title>Iwona Tryfon-Wilkoszewska: Nadchodzi przełamanie w sporze o Prokuratora Krajowego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4aca240d-8d18-4677-8bed-f591a6c592ed</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/90130532</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rzeczniczka prasowa stowarzyszenia Ad Vocem Iwona Tryfon-Wilkoszewska ocenia, że wśród sędziów i prokuratorów rośnie opór przeciwko uznawaniu Dariusza Korneluka za Prokuratora Krajowego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rzeczniczka prasowa stowarzyszenia Ad Vocem Iwona Tryfon-Wilkoszewska ocenia, że wśród sędziów i prokuratorów rośnie opór przeciwko uznawaniu Dariusza Korneluka za Prokuratora Krajowego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 07:53:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/90130532/9c0df53e.mp3" length="29120481" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1819</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rzeczniczka prasowa stowarzyszenia Ad Vocem Iwona Tryfon-Wilkoszewska ocenia, że wśród sędziów i prokuratorów rośnie opór przeciwko uznawaniu Dariusza Korneluka za Prokuratora Krajowego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Ad Vocem, Tryfon-Wilkoszewska, prokuratura</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy boją się Rosji, Trumpa i własnych wyborców. Jan Bogatko: To polityka strachu</title>
      <itunes:episode>12652</itunes:episode>
      <podcast:episode>12652</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy boją się Rosji, Trumpa i własnych wyborców. Jan Bogatko: To polityka strachu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fcee4059-b85a-4ebe-b023-84ef23ebb1a8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/05d814a9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Niemiecka debata o Rosji, energetyce i relacjach z USA coraz wyraźniej przypomina – jak mówi Jan Bogatko – politykę strachu i doraźnych gestów, podporządkowaną kalendarzowi wyborczemu. Korespondent Radia Wnet zwraca uwagę, że w wypowiedziach niemieckich polityków wciąż powraca myślenie zakorzenione jeszcze w epoce pruskiej.</p>Dla Prus Rosja była sąsiadem, więc nie dziwi to spojrzenie. Jest to nie tylko spojrzenie pruskie, ale także spojrzenie pełne strachu<p>– podkreśla Bogatko.</p><p>Zdaniem gospodarza Studia za Nysą rządzące dziś w Niemczech CDU i SPD doskonale wiedzą, że w nadchodzących wyborach mogą przegrać z AfD. Stąd próby przejęcia części jej elektoratu poprzez deklaracje o konieczności utrzymywania „dobrych relacji” z Rosją.</p>Muszą odebrać AfD trochę głosów, więc mówią z bardzo poważną miną, jak to bardzo ważne jest, aby Niemcy utrzymywały doskonałe stosunki z Rosją. Bo przecież my chcemy handlować, handlować, handlować<p>– ironizuje.</p><p>Sprzeczności szczególnie mocno widać w niemieckiej polityce energetycznej. Kanclerz, mówiąc o konieczności budowy elektrowni gazowych, jednocześnie przyznaje, że transformacja energetyczna stała się najdroższą w Europie. Bogatko komentuje to bez ogródek:</p>On jest za, a nawet przeciw. To jest doktryna doktora Wałęsy i on tą doktryną posługuje się na co dzień<p>– komentował. </p><p>Efekty tych decyzji odczuwalne są bezpośrednio przez obywateli. Przerwy w dostawach prądu, problemy z ogrzewaniem i realny strach przed zimą przestają być abstrakcją.</p>Tydzień temu w Berlinie wysiadło centralne ogrzewanie, ludzie kłapali szczękami z zimna. U nas w Zgorzelcu też mieliśmy wyłączone ogrzewanie przy minus siedmiu stopniach<p>– relacjonuje korespondent Radia Wnet.</p><p>Na tym tle niemieckie reakcje na politykę Donald Trump mają – zdaniem Bogatki – charakter niemal obsesyjny. Pozytywne opinie o byłym prezydencie USA należą do rzadkości.</p>Znalazłem pozytywny artykuł o Trumpie, w którym przedstawia się go jako osobę niespełna rozumu. To była jedyna pozytywna rzecz<p>– mówi z przekąsem.</p><p>Niepokój budzą także planowane regulacje dotyczące reklamy politycznej w internecie. Bogatko ostrzega, że pod hasłem ochrony demokracji i walki z dezinformacją może dojść do realnego ograniczania wolności słowa.</p>Żyjemy w lewicowym państwie, w którym wolność słowa jest pisana z małej litery. Chodzi o to, żeby ograniczyć tych, którzy myślą inaczej<p>– ocenia.</p><p>Projekt nowych przepisów przeszedł już przez niemiecki rząd i trafi teraz do Bundestagu, a jego skutki – jak zaznacza Bogatko – mogą znacząco wpłynąć na kształt debaty publicznej w Niemczech.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Niemiecka debata o Rosji, energetyce i relacjach z USA coraz wyraźniej przypomina – jak mówi Jan Bogatko – politykę strachu i doraźnych gestów, podporządkowaną kalendarzowi wyborczemu. Korespondent Radia Wnet zwraca uwagę, że w wypowiedziach niemieckich polityków wciąż powraca myślenie zakorzenione jeszcze w epoce pruskiej.</p>Dla Prus Rosja była sąsiadem, więc nie dziwi to spojrzenie. Jest to nie tylko spojrzenie pruskie, ale także spojrzenie pełne strachu<p>– podkreśla Bogatko.</p><p>Zdaniem gospodarza Studia za Nysą rządzące dziś w Niemczech CDU i SPD doskonale wiedzą, że w nadchodzących wyborach mogą przegrać z AfD. Stąd próby przejęcia części jej elektoratu poprzez deklaracje o konieczności utrzymywania „dobrych relacji” z Rosją.</p>Muszą odebrać AfD trochę głosów, więc mówią z bardzo poważną miną, jak to bardzo ważne jest, aby Niemcy utrzymywały doskonałe stosunki z Rosją. Bo przecież my chcemy handlować, handlować, handlować<p>– ironizuje.</p><p>Sprzeczności szczególnie mocno widać w niemieckiej polityce energetycznej. Kanclerz, mówiąc o konieczności budowy elektrowni gazowych, jednocześnie przyznaje, że transformacja energetyczna stała się najdroższą w Europie. Bogatko komentuje to bez ogródek:</p>On jest za, a nawet przeciw. To jest doktryna doktora Wałęsy i on tą doktryną posługuje się na co dzień<p>– komentował. </p><p>Efekty tych decyzji odczuwalne są bezpośrednio przez obywateli. Przerwy w dostawach prądu, problemy z ogrzewaniem i realny strach przed zimą przestają być abstrakcją.</p>Tydzień temu w Berlinie wysiadło centralne ogrzewanie, ludzie kłapali szczękami z zimna. U nas w Zgorzelcu też mieliśmy wyłączone ogrzewanie przy minus siedmiu stopniach<p>– relacjonuje korespondent Radia Wnet.</p><p>Na tym tle niemieckie reakcje na politykę Donald Trump mają – zdaniem Bogatki – charakter niemal obsesyjny. Pozytywne opinie o byłym prezydencie USA należą do rzadkości.</p>Znalazłem pozytywny artykuł o Trumpie, w którym przedstawia się go jako osobę niespełna rozumu. To była jedyna pozytywna rzecz<p>– mówi z przekąsem.</p><p>Niepokój budzą także planowane regulacje dotyczące reklamy politycznej w internecie. Bogatko ostrzega, że pod hasłem ochrony demokracji i walki z dezinformacją może dojść do realnego ograniczania wolności słowa.</p>Żyjemy w lewicowym państwie, w którym wolność słowa jest pisana z małej litery. Chodzi o to, żeby ograniczyć tych, którzy myślą inaczej<p>– ocenia.</p><p>Projekt nowych przepisów przeszedł już przez niemiecki rząd i trafi teraz do Bundestagu, a jego skutki – jak zaznacza Bogatko – mogą znacząco wpłynąć na kształt debaty publicznej w Niemczech.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 07:30:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/05d814a9/303b1798.mp3" length="8989861" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>561</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Niemiecka debata o Rosji, energetyce i relacjach z USA coraz wyraźniej przypomina – jak mówi Jan Bogatko – politykę strachu i doraźnych gestów, podporządkowaną kalendarzowi wyborczemu. Korespondent Radia Wnet zwraca uwagę, że w wypowiedziach niemieckich polityków wciąż powraca myślenie zakorzenione jeszcze w epoce pruskiej.</p>Dla Prus Rosja była sąsiadem, więc nie dziwi to spojrzenie. Jest to nie tylko spojrzenie pruskie, ale także spojrzenie pełne strachu<p>– podkreśla Bogatko.</p><p>Zdaniem gospodarza Studia za Nysą rządzące dziś w Niemczech CDU i SPD doskonale wiedzą, że w nadchodzących wyborach mogą przegrać z AfD. Stąd próby przejęcia części jej elektoratu poprzez deklaracje o konieczności utrzymywania „dobrych relacji” z Rosją.</p>Muszą odebrać AfD trochę głosów, więc mówią z bardzo poważną miną, jak to bardzo ważne jest, aby Niemcy utrzymywały doskonałe stosunki z Rosją. Bo przecież my chcemy handlować, handlować, handlować<p>– ironizuje.</p><p>Sprzeczności szczególnie mocno widać w niemieckiej polityce energetycznej. Kanclerz, mówiąc o konieczności budowy elektrowni gazowych, jednocześnie przyznaje, że transformacja energetyczna stała się najdroższą w Europie. Bogatko komentuje to bez ogródek:</p>On jest za, a nawet przeciw. To jest doktryna doktora Wałęsy i on tą doktryną posługuje się na co dzień<p>– komentował. </p><p>Efekty tych decyzji odczuwalne są bezpośrednio przez obywateli. Przerwy w dostawach prądu, problemy z ogrzewaniem i realny strach przed zimą przestają być abstrakcją.</p>Tydzień temu w Berlinie wysiadło centralne ogrzewanie, ludzie kłapali szczękami z zimna. U nas w Zgorzelcu też mieliśmy wyłączone ogrzewanie przy minus siedmiu stopniach<p>– relacjonuje korespondent Radia Wnet.</p><p>Na tym tle niemieckie reakcje na politykę Donald Trump mają – zdaniem Bogatki – charakter niemal obsesyjny. Pozytywne opinie o byłym prezydencie USA należą do rzadkości.</p>Znalazłem pozytywny artykuł o Trumpie, w którym przedstawia się go jako osobę niespełna rozumu. To była jedyna pozytywna rzecz<p>– mówi z przekąsem.</p><p>Niepokój budzą także planowane regulacje dotyczące reklamy politycznej w internecie. Bogatko ostrzega, że pod hasłem ochrony demokracji i walki z dezinformacją może dojść do realnego ograniczania wolności słowa.</p>Żyjemy w lewicowym państwie, w którym wolność słowa jest pisana z małej litery. Chodzi o to, żeby ograniczyć tych, którzy myślą inaczej<p>– ocenia.</p><p>Projekt nowych przepisów przeszedł już przez niemiecki rząd i trafi teraz do Bundestagu, a jego skutki – jak zaznacza Bogatko – mogą znacząco wpłynąć na kształt debaty publicznej w Niemczech.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krzysztof Bosak: Nie trzeba zmieniać konstytucji, by reformować państwo</title>
      <itunes:episode>12651</itunes:episode>
      <podcast:episode>12651</podcast:episode>
      <itunes:title>Krzysztof Bosak: Nie trzeba zmieniać konstytucji, by reformować państwo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">34e318e8-6a89-461a-a53f-c9f15252b5bf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c0185858</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak przeciwstawia się poglądowi, zgodnie z którym warunkiem koniecznym naprawy Rzeczypospolitej jest zmiana konstytucji. To jedna z wymówek polityków - oskarża Bosak.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak przeciwstawia się poglądowi, zgodnie z którym warunkiem koniecznym naprawy Rzeczypospolitej jest zmiana konstytucji. To jedna z wymówek polityków - oskarża Bosak.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 07:15:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c0185858/3fa7c000.mp3" length="21492288" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1343</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak przeciwstawia się poglądowi, zgodnie z którym warunkiem koniecznym naprawy Rzeczypospolitej jest zmiana konstytucji. To jedna z wymówek polityków - oskarża Bosak.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Bosak, Konfederacja</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Odwrócona piramida żywieniowa. Dr Raczyk: To największy zwrot od dekad</title>
      <itunes:episode>12650</itunes:episode>
      <podcast:episode>12650</podcast:episode>
      <itunes:title>Odwrócona piramida żywieniowa. Dr Raczyk: To największy zwrot od dekad</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f3694708-df58-41ab-b898-c912e973cf7d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/96bbacfc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Nowa piramida żywieniowa w USA</p><p>Administracja Stanów Zjednoczonych ogłosiła nowe zalecenia żywieniowe na lata 2025–2030, których integralną częścią jest zmieniona piramida żywieniowa. Dokument wyraźnie odchodzi od modelu opartego na produktach wysoko przetworzonych i nadmiarze węglowodanów, stawiając w centrum „prawdziwe jedzenie”: warzywa, owoce, białko i zdrowe tłuszcze.</p><p>W nowej piramidzie węglowodany tracą dominującą pozycję – mają pełnić rolę uzupełniającą i pochodzić głównie z produktów pełnoziarnistych bogatych w błonnik. Zmiany wywołały szeroką debatę w środowiskach medycznych i dietetycznych, bo wpływają nie tylko na indywidualne wybory żywieniowe, ale także na programy żywienia w szkołach, wojsku i instytucjach publicznych.</p><p>O sens i konsekwencje tej zmiany Krzysztof Skowroński pytał w Poranku Radia Wnet Mariannę Raczyk, badaczkę z Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN. Zdaniem dr Raczyk sama próba zmiany dotychczasowego modelu jest potrzebna i długo oczekiwana.</p>Bardzo się cieszę, że ktoś wreszcie zaczął coś robić z obecną piramidą żywienia, bo ona na pewno wymaga aktualizacji i uwzględnienia najnowszych badań. To jest krok odważny<p>– oceniła. </p><p>Jednocześnie podkreśla, że nowa piramida powinna być oceniana wielowątkowo i z dystansem.</p>Będziemy musieli poczekać na oficjalne stanowiska takich instytucji jak WHO czy EFSA, które wyznaczają globalne trendy i rekomendacje żywieniowe<p>– stwierdziła. </p><p>https://wnet.fm/2026/01/09/nowa-piramida-zywienia-priorytetem-bialko-zdrowe-tluszcze-i-warzywa/</p><p>„Prawdziwe jedzenie” zamiast przemysłu spożywczego</p><p>Jednym z głównych haseł nowej piramidy jest powrót do żywności nisko przetworzonej.</p>To, że powinniśmy jeść prawdziwe jedzenie – real food – to coś, z czym nikt rozsądny nie będzie dyskutował. Dużo warzyw, unikanie prostych cukrów, słodyczy i nadmiaru soli – to są bardzo dobre kierunki<p>– powiedziała. </p><p>Ekspertka zwraca uwagę, że piramida ma dziś inną funkcję niż dawniej.</p>Nie mamy już precyzyjnych zaleceń typu: ile dokładnie czego jeść. To może być trudne dla odbiorców, bo wcześniej piramida bardzo jasno wskazywała proporcje. Teraz przekaz jest bardziej ogólny<p>– dodała. </p><p>Najwięcej emocji wzbudza powrót tłuszczów zwierzęcych i pełnotłustego nabiału.</p>Jajecznica na maśle z bekonem? Tak, to może być przykład śniadania w tym modelu<p>– mówi dr Raczyk.</p><p>Jak podkreśla, strach przed tłuszczami nasyconymi przez lata był wzmacniany przez część środowisk medycznych, ale dziś obraz jest bardziej złożony.</p>Nie ma jednoznacznych dowodów, że tłuszcze zwierzęce w umiarkowanych ilościach są tak szkodliwe, jak przez lata twierdzono. Co więcej, nadmiar niektórych tłuszczów roślinnych również może sprzyjać stanom zapalnym<p>– powiedziała. </p><p>Kluczowe znaczenie ma jakość i stopień przetworzenia produktów.</p>Jeżeli skupimy się na żywności pochodzenia zwierzęcego, ale nisko przetworzonej i w rozsądnych ilościach, to znajdziemy tam wiele korzystnych związków dla zdrowia<p>– wskazała. </p><p>Powrót do jadłospisu przodków?</p><p>Nowa piramida – zdaniem badaczki – przypomina w pewnym sensie dietę sprzed epoki przemysłowej.</p>To trochę powrót do naszych praprzodków. Ludzie od początku żywili się głównie mięsem i warzywami. W tym sensie ta piramida idzie w bardzo pierwotnym kierunku<p>– oceniła. </p><p>Zastrzega jednak, że nie oznacza to bezrefleksyjnego zwiększania spożycia mięsa.</p>Moim zdaniem w diecie nadal powinno być więcej ryb niż czerwonego mięsa. To nie jest zachęta do jedzenia steków bez ograniczeń<p>– dodała. </p><p>Dr Raczyk podkreśla, że nauka rzadko daje szybkie i jednoznaczne odpowiedzi.</p>Część naukowców będzie tę piramidę popierać, a część będzie z nią polemizować. Tak działa nauka – postęp oznacza także korekty wcześniejszych założeń<p>– mówiła. </p><p>Na koniec zaznacza, że żadna piramida nie zastąpi indywidualnego podejścia.</p>To są rekomendacje. Każdy powinien dopasować je do swojego stylu życia, aktywności fizycznej i stanu zdrowia. Zmiana nawyków żywieniowych jest bardzo trudna i musi być rozsądna<p>– podsumowała. </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Nowa piramida żywieniowa w USA</p><p>Administracja Stanów Zjednoczonych ogłosiła nowe zalecenia żywieniowe na lata 2025–2030, których integralną częścią jest zmieniona piramida żywieniowa. Dokument wyraźnie odchodzi od modelu opartego na produktach wysoko przetworzonych i nadmiarze węglowodanów, stawiając w centrum „prawdziwe jedzenie”: warzywa, owoce, białko i zdrowe tłuszcze.</p><p>W nowej piramidzie węglowodany tracą dominującą pozycję – mają pełnić rolę uzupełniającą i pochodzić głównie z produktów pełnoziarnistych bogatych w błonnik. Zmiany wywołały szeroką debatę w środowiskach medycznych i dietetycznych, bo wpływają nie tylko na indywidualne wybory żywieniowe, ale także na programy żywienia w szkołach, wojsku i instytucjach publicznych.</p><p>O sens i konsekwencje tej zmiany Krzysztof Skowroński pytał w Poranku Radia Wnet Mariannę Raczyk, badaczkę z Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN. Zdaniem dr Raczyk sama próba zmiany dotychczasowego modelu jest potrzebna i długo oczekiwana.</p>Bardzo się cieszę, że ktoś wreszcie zaczął coś robić z obecną piramidą żywienia, bo ona na pewno wymaga aktualizacji i uwzględnienia najnowszych badań. To jest krok odważny<p>– oceniła. </p><p>Jednocześnie podkreśla, że nowa piramida powinna być oceniana wielowątkowo i z dystansem.</p>Będziemy musieli poczekać na oficjalne stanowiska takich instytucji jak WHO czy EFSA, które wyznaczają globalne trendy i rekomendacje żywieniowe<p>– stwierdziła. </p><p>https://wnet.fm/2026/01/09/nowa-piramida-zywienia-priorytetem-bialko-zdrowe-tluszcze-i-warzywa/</p><p>„Prawdziwe jedzenie” zamiast przemysłu spożywczego</p><p>Jednym z głównych haseł nowej piramidy jest powrót do żywności nisko przetworzonej.</p>To, że powinniśmy jeść prawdziwe jedzenie – real food – to coś, z czym nikt rozsądny nie będzie dyskutował. Dużo warzyw, unikanie prostych cukrów, słodyczy i nadmiaru soli – to są bardzo dobre kierunki<p>– powiedziała. </p><p>Ekspertka zwraca uwagę, że piramida ma dziś inną funkcję niż dawniej.</p>Nie mamy już precyzyjnych zaleceń typu: ile dokładnie czego jeść. To może być trudne dla odbiorców, bo wcześniej piramida bardzo jasno wskazywała proporcje. Teraz przekaz jest bardziej ogólny<p>– dodała. </p><p>Najwięcej emocji wzbudza powrót tłuszczów zwierzęcych i pełnotłustego nabiału.</p>Jajecznica na maśle z bekonem? Tak, to może być przykład śniadania w tym modelu<p>– mówi dr Raczyk.</p><p>Jak podkreśla, strach przed tłuszczami nasyconymi przez lata był wzmacniany przez część środowisk medycznych, ale dziś obraz jest bardziej złożony.</p>Nie ma jednoznacznych dowodów, że tłuszcze zwierzęce w umiarkowanych ilościach są tak szkodliwe, jak przez lata twierdzono. Co więcej, nadmiar niektórych tłuszczów roślinnych również może sprzyjać stanom zapalnym<p>– powiedziała. </p><p>Kluczowe znaczenie ma jakość i stopień przetworzenia produktów.</p>Jeżeli skupimy się na żywności pochodzenia zwierzęcego, ale nisko przetworzonej i w rozsądnych ilościach, to znajdziemy tam wiele korzystnych związków dla zdrowia<p>– wskazała. </p><p>Powrót do jadłospisu przodków?</p><p>Nowa piramida – zdaniem badaczki – przypomina w pewnym sensie dietę sprzed epoki przemysłowej.</p>To trochę powrót do naszych praprzodków. Ludzie od początku żywili się głównie mięsem i warzywami. W tym sensie ta piramida idzie w bardzo pierwotnym kierunku<p>– oceniła. </p><p>Zastrzega jednak, że nie oznacza to bezrefleksyjnego zwiększania spożycia mięsa.</p>Moim zdaniem w diecie nadal powinno być więcej ryb niż czerwonego mięsa. To nie jest zachęta do jedzenia steków bez ograniczeń<p>– dodała. </p><p>Dr Raczyk podkreśla, że nauka rzadko daje szybkie i jednoznaczne odpowiedzi.</p>Część naukowców będzie tę piramidę popierać, a część będzie z nią polemizować. Tak działa nauka – postęp oznacza także korekty wcześniejszych założeń<p>– mówiła. </p><p>Na koniec zaznacza, że żadna piramida nie zastąpi indywidualnego podejścia.</p>To są rekomendacje. Każdy powinien dopasować je do swojego stylu życia, aktywności fizycznej i stanu zdrowia. Zmiana nawyków żywieniowych jest bardzo trudna i musi być rozsądna<p>– podsumowała. </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 06:59:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/96bbacfc/d84d3ee4.mp3" length="9345101" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>583</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Nowa piramida żywieniowa w USA</p><p>Administracja Stanów Zjednoczonych ogłosiła nowe zalecenia żywieniowe na lata 2025–2030, których integralną częścią jest zmieniona piramida żywieniowa. Dokument wyraźnie odchodzi od modelu opartego na produktach wysoko przetworzonych i nadmiarze węglowodanów, stawiając w centrum „prawdziwe jedzenie”: warzywa, owoce, białko i zdrowe tłuszcze.</p><p>W nowej piramidzie węglowodany tracą dominującą pozycję – mają pełnić rolę uzupełniającą i pochodzić głównie z produktów pełnoziarnistych bogatych w błonnik. Zmiany wywołały szeroką debatę w środowiskach medycznych i dietetycznych, bo wpływają nie tylko na indywidualne wybory żywieniowe, ale także na programy żywienia w szkołach, wojsku i instytucjach publicznych.</p><p>O sens i konsekwencje tej zmiany Krzysztof Skowroński pytał w Poranku Radia Wnet Mariannę Raczyk, badaczkę z Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN. Zdaniem dr Raczyk sama próba zmiany dotychczasowego modelu jest potrzebna i długo oczekiwana.</p>Bardzo się cieszę, że ktoś wreszcie zaczął coś robić z obecną piramidą żywienia, bo ona na pewno wymaga aktualizacji i uwzględnienia najnowszych badań. To jest krok odważny<p>– oceniła. </p><p>Jednocześnie podkreśla, że nowa piramida powinna być oceniana wielowątkowo i z dystansem.</p>Będziemy musieli poczekać na oficjalne stanowiska takich instytucji jak WHO czy EFSA, które wyznaczają globalne trendy i rekomendacje żywieniowe<p>– stwierdziła. </p><p>https://wnet.fm/2026/01/09/nowa-piramida-zywienia-priorytetem-bialko-zdrowe-tluszcze-i-warzywa/</p><p>„Prawdziwe jedzenie” zamiast przemysłu spożywczego</p><p>Jednym z głównych haseł nowej piramidy jest powrót do żywności nisko przetworzonej.</p>To, że powinniśmy jeść prawdziwe jedzenie – real food – to coś, z czym nikt rozsądny nie będzie dyskutował. Dużo warzyw, unikanie prostych cukrów, słodyczy i nadmiaru soli – to są bardzo dobre kierunki<p>– powiedziała. </p><p>Ekspertka zwraca uwagę, że piramida ma dziś inną funkcję niż dawniej.</p>Nie mamy już precyzyjnych zaleceń typu: ile dokładnie czego jeść. To może być trudne dla odbiorców, bo wcześniej piramida bardzo jasno wskazywała proporcje. Teraz przekaz jest bardziej ogólny<p>– dodała. </p><p>Najwięcej emocji wzbudza powrót tłuszczów zwierzęcych i pełnotłustego nabiału.</p>Jajecznica na maśle z bekonem? Tak, to może być przykład śniadania w tym modelu<p>– mówi dr Raczyk.</p><p>Jak podkreśla, strach przed tłuszczami nasyconymi przez lata był wzmacniany przez część środowisk medycznych, ale dziś obraz jest bardziej złożony.</p>Nie ma jednoznacznych dowodów, że tłuszcze zwierzęce w umiarkowanych ilościach są tak szkodliwe, jak przez lata twierdzono. Co więcej, nadmiar niektórych tłuszczów roślinnych również może sprzyjać stanom zapalnym<p>– powiedziała. </p><p>Kluczowe znaczenie ma jakość i stopień przetworzenia produktów.</p>Jeżeli skupimy się na żywności pochodzenia zwierzęcego, ale nisko przetworzonej i w rozsądnych ilościach, to znajdziemy tam wiele korzystnych związków dla zdrowia<p>– wskazała. </p><p>Powrót do jadłospisu przodków?</p><p>Nowa piramida – zdaniem badaczki – przypomina w pewnym sensie dietę sprzed epoki przemysłowej.</p>To trochę powrót do naszych praprzodków. Ludzie od początku żywili się głównie mięsem i warzywami. W tym sensie ta piramida idzie w bardzo pierwotnym kierunku<p>– oceniła. </p><p>Zastrzega jednak, że nie oznacza to bezrefleksyjnego zwiększania spożycia mięsa.</p>Moim zdaniem w diecie nadal powinno być więcej ryb niż czerwonego mięsa. To nie jest zachęta do jedzenia steków bez ograniczeń<p>– dodała. </p><p>Dr Raczyk podkreśla, że nauka rzadko daje szybkie i jednoznaczne odpowiedzi.</p>Część naukowców będzie tę piramidę popierać, a część będzie z nią polemizować. Tak działa nauka – postęp oznacza także korekty wcześniejszych założeń<p>– mówiła. </p><p>Na koniec zaznacza, że żadna piramida nie zastąpi indywidualnego podejścia.</p>To są rekomendacje. Każdy powinien dopasować je do swojego stylu życia, aktywności fizycznej i stanu zdrowia. Zmiana nawyków żywieniowych jest bardzo trudna i musi być rozsądna<p>– podsumowała. </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Stworzyliśmy potwora”. AGI nadchodzi. Sztuczna inteligencja wymknie się spod kontroli?</title>
      <itunes:episode>12649</itunes:episode>
      <podcast:episode>12649</podcast:episode>
      <itunes:title>„Stworzyliśmy potwora”. AGI nadchodzi. Sztuczna inteligencja wymknie się spod kontroli?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">22bded10-8f59-4001-92ab-8380f3859c38</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/63e747f0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podczas gdy uwaga świata skupia się na wojnach, dyplomacji i kryzysach geopolitycznych, w tle toczy się proces, który może okazać się znacznie bardziej przełomowy – rewolucja technologiczna napędzana przez sztuczną inteligencję. O jej skali i konsekwencjach w rozmowie z Radiem Wnet mówi Marek Łada, menedżer z ponad 30-letnim doświadczeniem w międzynarodowych korporacjach technologicznych.</p><p>Już na początku rozmowy Łada podkreśla, że obecne zmiany nie są jedynie kolejnym etapem rozwoju IT, ale momentem porównywalnym z największymi przełomami cywilizacyjnymi.</p>Tak jak energia elektryczna kompletnie zmieniła świat – najpierw w przemyśle, potem w życiu codziennym – a rewolucja cyfrowa lat 90. zmieniła sposób pracy i komunikacji, tak dziś jesteśmy na początku kolejnej, jeszcze głębszej zmiany. Sztuczna inteligencja zmieni wszystko<p>– ostrzega.</p><p>AGI – inteligencja, której jeszcze nie znamy</p><p>Rozmowa szybko schodzi na temat tzw. AGI, czyli generalnej sztucznej inteligencji. To pojęcie coraz częściej pojawia się w wypowiedziach liderów technologicznych, ale – jak zaznacza Łada – wciąż mówimy o bycie, który realnie jeszcze nie istnieje.</p>To, co mamy dzisiaj, to sztuczna inteligencja dedykowana do konkretnych zadań: generowania tekstów, obrazów, rozpoznawania obrazu, autonomicznej jazdy. AGI to coś zupełnie innego – to byt, który byłby interdyscyplinarny, zdolny do samodzielnego, bardzo szybkiego uczenia się i obejmowania całości ludzkiej aktywności<p>– wskazuje.</p><p>Według Elona Muska AGI może pojawić się nawet jeszcze w tym roku. Inni liderzy branży – jak Sam Altman czy Demis Hassabis z DeepMind – mówią raczej o kilku latach, ale wciąż w obrębie obecnej dekady. Łada podchodzi do tych prognoz z wyraźnym sceptycyzmem.</p>Elon Musk już wielokrotnie mylił się w przewidywaniach co do tempa rozwoju technologii. W 2016 roku mówił, że za dziesięć lat samochody autonomiczne całkowicie wyprą tradycyjne. Jesteśmy w 2026 roku i tak się nie stało. Podobnie było z bazą na Marsie. Zmiany nadejdą, ale niekoniecznie w takim tempie, jakim się je dziś zapowiada<p>– mówi gość Krzysztofa Skowrońskiego.</p><p>Optymizm kontra lęk przed utratą kontroli</p><p>W rozmowie wybrzmiewają dwie skrajne wizje przyszłości. Pierwsza – optymistyczna – zakłada świat niemal powszechnego dobrobytu, w którym AGI przejmie pracę ludzi, radykalnie obniży koszty produkcji i pozwoli człowiekowi skupić się na rozwoju osobistym.</p><p>Druga wizja jest znacznie mroczniejsza i wiąże się z utratą kontroli nad tworem, który sam potrafi się uczyć i podejmować decyzje. Jej symbolem jest Geoffrey Hinton, jeden z twórców sieci neuronowych.</p>Hinton mówi wprost: stworzyliśmy potwora. Ostrzega, że AGI może uznać człowieka za zagrożenie, przeniknąć do sieci teleinformatycznych i stopniowo przejmować kontrolę. To nie są fantazje science fiction, tylko realne scenariusze, które trzeba brać pod uwagę<p>– alarmuje.</p><p>Łada zaznacza, że większość ekspertów lokuje się gdzieś pomiędzy tymi skrajnościami, ale jedno jest pewne – świat po AGI nie będzie przypominał tego, który znamy dziś.</p><p>Istotnym wątkiem rozmowy jest koncentracja kapitału i władzy w rękach kilku globalnych graczy technologicznych. Rozwój AI wymaga niewyobrażalnych nakładów finansowych, energii i infrastruktury.</p>Sam Altman mówi o potrzebie zebrania około biliona dolarów na rozwój technologii OpenAI. To są kwoty, które przewyższają historyczne inwestycje przemysłu naftowego czy bankowego. Do tego dochodzi gigantyczne zapotrzebowanie na energię – centra danych, systemy chłodzenia, nowe sieci zasilania<p>– komentuje.</p><p>W praktyce oznacza to, że kluczowe technologie przyszłości rozwijane są przez bardzo wąską grupę podmiotów, a obok Stanów Zjednoczonych wielką niewiadomą pozostają Chiny.</p><p>W końcowej części rozmowy pada pytanie, czy w długiej perspektywie to właśnie technologia, a nie polityka czy konflikty zbrojne, będzie decydować o losach świata.</p>W dłuższej perspektywie – zdecydowanie tak. Polityka reaguje, technologia wyprzedza. To, co dziś dzieje się w obszarze sztucznej inteligencji, zmieni rynek pracy, gospodarkę, relacje społeczne i bezpieczeństwo szybciej, niż jesteśmy na to przygotowani<p>– mówi.</p><p>Rozmowa kończy się refleksją, że przyszłe konflikty mogą wyglądać zupełnie inaczej niż dziś – być może bez udziału ludzi na pierwszej linii, z przewagą technologiczną tak dużą, że klasyczna obrona okaże się niemożliwa.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podczas gdy uwaga świata skupia się na wojnach, dyplomacji i kryzysach geopolitycznych, w tle toczy się proces, który może okazać się znacznie bardziej przełomowy – rewolucja technologiczna napędzana przez sztuczną inteligencję. O jej skali i konsekwencjach w rozmowie z Radiem Wnet mówi Marek Łada, menedżer z ponad 30-letnim doświadczeniem w międzynarodowych korporacjach technologicznych.</p><p>Już na początku rozmowy Łada podkreśla, że obecne zmiany nie są jedynie kolejnym etapem rozwoju IT, ale momentem porównywalnym z największymi przełomami cywilizacyjnymi.</p>Tak jak energia elektryczna kompletnie zmieniła świat – najpierw w przemyśle, potem w życiu codziennym – a rewolucja cyfrowa lat 90. zmieniła sposób pracy i komunikacji, tak dziś jesteśmy na początku kolejnej, jeszcze głębszej zmiany. Sztuczna inteligencja zmieni wszystko<p>– ostrzega.</p><p>AGI – inteligencja, której jeszcze nie znamy</p><p>Rozmowa szybko schodzi na temat tzw. AGI, czyli generalnej sztucznej inteligencji. To pojęcie coraz częściej pojawia się w wypowiedziach liderów technologicznych, ale – jak zaznacza Łada – wciąż mówimy o bycie, który realnie jeszcze nie istnieje.</p>To, co mamy dzisiaj, to sztuczna inteligencja dedykowana do konkretnych zadań: generowania tekstów, obrazów, rozpoznawania obrazu, autonomicznej jazdy. AGI to coś zupełnie innego – to byt, który byłby interdyscyplinarny, zdolny do samodzielnego, bardzo szybkiego uczenia się i obejmowania całości ludzkiej aktywności<p>– wskazuje.</p><p>Według Elona Muska AGI może pojawić się nawet jeszcze w tym roku. Inni liderzy branży – jak Sam Altman czy Demis Hassabis z DeepMind – mówią raczej o kilku latach, ale wciąż w obrębie obecnej dekady. Łada podchodzi do tych prognoz z wyraźnym sceptycyzmem.</p>Elon Musk już wielokrotnie mylił się w przewidywaniach co do tempa rozwoju technologii. W 2016 roku mówił, że za dziesięć lat samochody autonomiczne całkowicie wyprą tradycyjne. Jesteśmy w 2026 roku i tak się nie stało. Podobnie było z bazą na Marsie. Zmiany nadejdą, ale niekoniecznie w takim tempie, jakim się je dziś zapowiada<p>– mówi gość Krzysztofa Skowrońskiego.</p><p>Optymizm kontra lęk przed utratą kontroli</p><p>W rozmowie wybrzmiewają dwie skrajne wizje przyszłości. Pierwsza – optymistyczna – zakłada świat niemal powszechnego dobrobytu, w którym AGI przejmie pracę ludzi, radykalnie obniży koszty produkcji i pozwoli człowiekowi skupić się na rozwoju osobistym.</p><p>Druga wizja jest znacznie mroczniejsza i wiąże się z utratą kontroli nad tworem, który sam potrafi się uczyć i podejmować decyzje. Jej symbolem jest Geoffrey Hinton, jeden z twórców sieci neuronowych.</p>Hinton mówi wprost: stworzyliśmy potwora. Ostrzega, że AGI może uznać człowieka za zagrożenie, przeniknąć do sieci teleinformatycznych i stopniowo przejmować kontrolę. To nie są fantazje science fiction, tylko realne scenariusze, które trzeba brać pod uwagę<p>– alarmuje.</p><p>Łada zaznacza, że większość ekspertów lokuje się gdzieś pomiędzy tymi skrajnościami, ale jedno jest pewne – świat po AGI nie będzie przypominał tego, który znamy dziś.</p><p>Istotnym wątkiem rozmowy jest koncentracja kapitału i władzy w rękach kilku globalnych graczy technologicznych. Rozwój AI wymaga niewyobrażalnych nakładów finansowych, energii i infrastruktury.</p>Sam Altman mówi o potrzebie zebrania około biliona dolarów na rozwój technologii OpenAI. To są kwoty, które przewyższają historyczne inwestycje przemysłu naftowego czy bankowego. Do tego dochodzi gigantyczne zapotrzebowanie na energię – centra danych, systemy chłodzenia, nowe sieci zasilania<p>– komentuje.</p><p>W praktyce oznacza to, że kluczowe technologie przyszłości rozwijane są przez bardzo wąską grupę podmiotów, a obok Stanów Zjednoczonych wielką niewiadomą pozostają Chiny.</p><p>W końcowej części rozmowy pada pytanie, czy w długiej perspektywie to właśnie technologia, a nie polityka czy konflikty zbrojne, będzie decydować o losach świata.</p>W dłuższej perspektywie – zdecydowanie tak. Polityka reaguje, technologia wyprzedza. To, co dziś dzieje się w obszarze sztucznej inteligencji, zmieni rynek pracy, gospodarkę, relacje społeczne i bezpieczeństwo szybciej, niż jesteśmy na to przygotowani<p>– mówi.</p><p>Rozmowa kończy się refleksją, że przyszłe konflikty mogą wyglądać zupełnie inaczej niż dziś – być może bez udziału ludzi na pierwszej linii, z przewagą technologiczną tak dużą, że klasyczna obrona okaże się niemożliwa.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 06:15:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/63e747f0/22674d00.mp3" length="11876714" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>742</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podczas gdy uwaga świata skupia się na wojnach, dyplomacji i kryzysach geopolitycznych, w tle toczy się proces, który może okazać się znacznie bardziej przełomowy – rewolucja technologiczna napędzana przez sztuczną inteligencję. O jej skali i konsekwencjach w rozmowie z Radiem Wnet mówi Marek Łada, menedżer z ponad 30-letnim doświadczeniem w międzynarodowych korporacjach technologicznych.</p><p>Już na początku rozmowy Łada podkreśla, że obecne zmiany nie są jedynie kolejnym etapem rozwoju IT, ale momentem porównywalnym z największymi przełomami cywilizacyjnymi.</p>Tak jak energia elektryczna kompletnie zmieniła świat – najpierw w przemyśle, potem w życiu codziennym – a rewolucja cyfrowa lat 90. zmieniła sposób pracy i komunikacji, tak dziś jesteśmy na początku kolejnej, jeszcze głębszej zmiany. Sztuczna inteligencja zmieni wszystko<p>– ostrzega.</p><p>AGI – inteligencja, której jeszcze nie znamy</p><p>Rozmowa szybko schodzi na temat tzw. AGI, czyli generalnej sztucznej inteligencji. To pojęcie coraz częściej pojawia się w wypowiedziach liderów technologicznych, ale – jak zaznacza Łada – wciąż mówimy o bycie, który realnie jeszcze nie istnieje.</p>To, co mamy dzisiaj, to sztuczna inteligencja dedykowana do konkretnych zadań: generowania tekstów, obrazów, rozpoznawania obrazu, autonomicznej jazdy. AGI to coś zupełnie innego – to byt, który byłby interdyscyplinarny, zdolny do samodzielnego, bardzo szybkiego uczenia się i obejmowania całości ludzkiej aktywności<p>– wskazuje.</p><p>Według Elona Muska AGI może pojawić się nawet jeszcze w tym roku. Inni liderzy branży – jak Sam Altman czy Demis Hassabis z DeepMind – mówią raczej o kilku latach, ale wciąż w obrębie obecnej dekady. Łada podchodzi do tych prognoz z wyraźnym sceptycyzmem.</p>Elon Musk już wielokrotnie mylił się w przewidywaniach co do tempa rozwoju technologii. W 2016 roku mówił, że za dziesięć lat samochody autonomiczne całkowicie wyprą tradycyjne. Jesteśmy w 2026 roku i tak się nie stało. Podobnie było z bazą na Marsie. Zmiany nadejdą, ale niekoniecznie w takim tempie, jakim się je dziś zapowiada<p>– mówi gość Krzysztofa Skowrońskiego.</p><p>Optymizm kontra lęk przed utratą kontroli</p><p>W rozmowie wybrzmiewają dwie skrajne wizje przyszłości. Pierwsza – optymistyczna – zakłada świat niemal powszechnego dobrobytu, w którym AGI przejmie pracę ludzi, radykalnie obniży koszty produkcji i pozwoli człowiekowi skupić się na rozwoju osobistym.</p><p>Druga wizja jest znacznie mroczniejsza i wiąże się z utratą kontroli nad tworem, który sam potrafi się uczyć i podejmować decyzje. Jej symbolem jest Geoffrey Hinton, jeden z twórców sieci neuronowych.</p>Hinton mówi wprost: stworzyliśmy potwora. Ostrzega, że AGI może uznać człowieka za zagrożenie, przeniknąć do sieci teleinformatycznych i stopniowo przejmować kontrolę. To nie są fantazje science fiction, tylko realne scenariusze, które trzeba brać pod uwagę<p>– alarmuje.</p><p>Łada zaznacza, że większość ekspertów lokuje się gdzieś pomiędzy tymi skrajnościami, ale jedno jest pewne – świat po AGI nie będzie przypominał tego, który znamy dziś.</p><p>Istotnym wątkiem rozmowy jest koncentracja kapitału i władzy w rękach kilku globalnych graczy technologicznych. Rozwój AI wymaga niewyobrażalnych nakładów finansowych, energii i infrastruktury.</p>Sam Altman mówi o potrzebie zebrania około biliona dolarów na rozwój technologii OpenAI. To są kwoty, które przewyższają historyczne inwestycje przemysłu naftowego czy bankowego. Do tego dochodzi gigantyczne zapotrzebowanie na energię – centra danych, systemy chłodzenia, nowe sieci zasilania<p>– komentuje.</p><p>W praktyce oznacza to, że kluczowe technologie przyszłości rozwijane są przez bardzo wąską grupę podmiotów, a obok Stanów Zjednoczonych wielką niewiadomą pozostają Chiny.</p><p>W końcowej części rozmowy pada pytanie, czy w długiej perspektywie to właśnie technologia, a nie polityka czy konflikty zbrojne, będzie decydować o losach świata.</p>W dłuższej perspektywie – zdecydowanie tak. Polityka reaguje, technologia wyprzedza. To, co dziś dzieje się w obszarze sztucznej inteligencji, zmieni rynek pracy, gospodarkę, relacje społeczne i bezpieczeństwo szybciej, niż jesteśmy na to przygotowani<p>– mówi.</p><p>Rozmowa kończy się refleksją, że przyszłe konflikty mogą wyglądać zupełnie inaczej niż dziś – być może bez udziału ludzi na pierwszej linii, z przewagą technologiczną tak dużą, że klasyczna obrona okaże się niemożliwa.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Front, blackouty i korupcja. Korespondencja z Ukrainy</title>
      <itunes:episode>12648</itunes:episode>
      <podcast:episode>12648</podcast:episode>
      <itunes:title>Front, blackouty i korupcja. Korespondencja z Ukrainy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fd6402dd-536a-4ecc-8bcc-cd45943f9d7e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1d69f269</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć światowe media skupiają się dziś na Grenlandii i Iranie, Ukraina pozostaje w cieniu globalnych kryzysów – bez realnej poprawy swojej sytuacji. W porannej korespondencji Paweł Bobołowicz oraz Dmytro Antoniuk relacjonowali aktualny stan kraju.</p><p>Paweł Bobołowicz zwracał uwagę, że zmniejszenie międzynarodowego zainteresowania nie oznacza uspokojenia sytuacji. Wręcz przeciwnie – Ukraina mierzy się dziś z dramatycznym kryzysem energetycznym po kolejnych, precyzyjnych atakach Rosji na infrastrukturę.</p><p>Wyłączenia prądu stały się codziennością w całym kraju, także w regionach dotąd względnie bezpiecznych. Władze wprowadziły nadzwyczajny stan w energetyce, szkoły i uczelnie przechodzą na tryb zdalny lub ferie, a rząd – z polecenia prezydenta – próbuje przyspieszyć import energii z zagranicy. Kryzys odsłonił też polityczne napięcia, m.in. otwarty spór między prezydentem a merem Kijowa Witalijem Kliczką o przygotowanie stolicy na zimę.</p><p>Z Kijowa Dmytro Antoniuk opisywał natomiast sytuację na froncie jako „nadal bardzo ciężką”. Najbardziej zagrożone pozostają rejony obwodu donieckiego. Rosyjskie wojska nacierają także w kierunku Zaporoża, a miasto jest coraz częściej atakowane dronami.</p><p>Jednocześnie Antoniuk zwracał uwagę, że tempo rosyjskich postępów w ostatnich tygodniach wyraźnie spadło.</p>Rosjanie rzucają żołnierzy do ataku nawet bez broni i bez możliwości ogrzania się. Są przypadki zgonów z wychłodzenia<p>– relacjonował.</p><p>Korespondencja zakończyła się symbolicznym akcentem. Paweł Bobołowicz przypomniał, że 16 stycznia na Ukrainie obchodzony jest Dzień Pamięci Cyborgów – obrońców lotniska w Doniecku, którzy w latach 2014–2015 przez 242 dni stawiali opór rosyjskim siłom.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć światowe media skupiają się dziś na Grenlandii i Iranie, Ukraina pozostaje w cieniu globalnych kryzysów – bez realnej poprawy swojej sytuacji. W porannej korespondencji Paweł Bobołowicz oraz Dmytro Antoniuk relacjonowali aktualny stan kraju.</p><p>Paweł Bobołowicz zwracał uwagę, że zmniejszenie międzynarodowego zainteresowania nie oznacza uspokojenia sytuacji. Wręcz przeciwnie – Ukraina mierzy się dziś z dramatycznym kryzysem energetycznym po kolejnych, precyzyjnych atakach Rosji na infrastrukturę.</p><p>Wyłączenia prądu stały się codziennością w całym kraju, także w regionach dotąd względnie bezpiecznych. Władze wprowadziły nadzwyczajny stan w energetyce, szkoły i uczelnie przechodzą na tryb zdalny lub ferie, a rząd – z polecenia prezydenta – próbuje przyspieszyć import energii z zagranicy. Kryzys odsłonił też polityczne napięcia, m.in. otwarty spór między prezydentem a merem Kijowa Witalijem Kliczką o przygotowanie stolicy na zimę.</p><p>Z Kijowa Dmytro Antoniuk opisywał natomiast sytuację na froncie jako „nadal bardzo ciężką”. Najbardziej zagrożone pozostają rejony obwodu donieckiego. Rosyjskie wojska nacierają także w kierunku Zaporoża, a miasto jest coraz częściej atakowane dronami.</p><p>Jednocześnie Antoniuk zwracał uwagę, że tempo rosyjskich postępów w ostatnich tygodniach wyraźnie spadło.</p>Rosjanie rzucają żołnierzy do ataku nawet bez broni i bez możliwości ogrzania się. Są przypadki zgonów z wychłodzenia<p>– relacjonował.</p><p>Korespondencja zakończyła się symbolicznym akcentem. Paweł Bobołowicz przypomniał, że 16 stycznia na Ukrainie obchodzony jest Dzień Pamięci Cyborgów – obrońców lotniska w Doniecku, którzy w latach 2014–2015 przez 242 dni stawiali opór rosyjskim siłom.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 05:56:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1d69f269/bd02c7fa.mp3" length="15675840" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>979</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć światowe media skupiają się dziś na Grenlandii i Iranie, Ukraina pozostaje w cieniu globalnych kryzysów – bez realnej poprawy swojej sytuacji. W porannej korespondencji Paweł Bobołowicz oraz Dmytro Antoniuk relacjonowali aktualny stan kraju.</p><p>Paweł Bobołowicz zwracał uwagę, że zmniejszenie międzynarodowego zainteresowania nie oznacza uspokojenia sytuacji. Wręcz przeciwnie – Ukraina mierzy się dziś z dramatycznym kryzysem energetycznym po kolejnych, precyzyjnych atakach Rosji na infrastrukturę.</p><p>Wyłączenia prądu stały się codziennością w całym kraju, także w regionach dotąd względnie bezpiecznych. Władze wprowadziły nadzwyczajny stan w energetyce, szkoły i uczelnie przechodzą na tryb zdalny lub ferie, a rząd – z polecenia prezydenta – próbuje przyspieszyć import energii z zagranicy. Kryzys odsłonił też polityczne napięcia, m.in. otwarty spór między prezydentem a merem Kijowa Witalijem Kliczką o przygotowanie stolicy na zimę.</p><p>Z Kijowa Dmytro Antoniuk opisywał natomiast sytuację na froncie jako „nadal bardzo ciężką”. Najbardziej zagrożone pozostają rejony obwodu donieckiego. Rosyjskie wojska nacierają także w kierunku Zaporoża, a miasto jest coraz częściej atakowane dronami.</p><p>Jednocześnie Antoniuk zwracał uwagę, że tempo rosyjskich postępów w ostatnich tygodniach wyraźnie spadło.</p>Rosjanie rzucają żołnierzy do ataku nawet bez broni i bez możliwości ogrzania się. Są przypadki zgonów z wychłodzenia<p>– relacjonował.</p><p>Korespondencja zakończyła się symbolicznym akcentem. Paweł Bobołowicz przypomniał, że 16 stycznia na Ukrainie obchodzony jest Dzień Pamięci Cyborgów – obrońców lotniska w Doniecku, którzy w latach 2014–2015 przez 242 dni stawiali opór rosyjskim siłom.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Grenlandia w centrum globalnej gry. Stawką rakiety, surowce i AI</title>
      <itunes:episode>12647</itunes:episode>
      <podcast:episode>12647</podcast:episode>
      <itunes:title>Grenlandia w centrum globalnej gry. Stawką rakiety, surowce i AI</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">161ee54a-e701-438d-9aca-fe4ba61927a2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/69ab0864</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Grenlandia znów znalazła się w centrum globalnej uwagi, ale – jak podkreśla korespondent Radia Wnet – najbardziej dramatyczne scenariusze są dziś mało realne. Gościem porannej audycji był Tomasz Grzywaczewski, który studził emocje wokół spekulacji o możliwej amerykańskiej inwazji na największą wyspę świata.</p>Ten najbardziej dramatyczny scenariusz, czyli próby militarnej inwazji na Grenlandię, jest praktycznie niemożliwy<p>– zaznaczył.</p><p>Jak tłumaczył, taka operacja wymagałaby zgody Kongresu USA i wywołałaby potężne konsekwencje polityczne w samych Stanach Zjednoczonych. Co więcej, sondaże pokazują, że Amerykanie sprzeciwiają się nie tylko akcji militarnej, ale nawet samej idei aneksji Grenlandii. A to wszystko dzieje się w roku wyborczym.</p><p>Zdaniem Grzywaczewskiego obecna strategia Białego Domu to klasyczna metoda Donalda Trumpa: maksymalna presja i chaos negocjacyjny.</p>Wiele wskazuje na to, że Donald Trump stosuje swoją sprawdzoną metodę negocjacyjną: wywieranie maksymalnej presji i sianie chaosu<p>– mówił na antenie.</p><p>W administracji USA widać przy tym wyraźny podział ról. Jak tłumaczył, „mamy schemat dobrego i złego policjanta. Tym złym jest Donald Trump i Stephen Miller, a jastrzębią retorykę łagodzi sekretarz stanu Marco Rubio, którego pozycja w ostatnich tygodniach bardzo wzrosła”.</p><p>Dziennikarz zwracał uwagę na wewnętrzną rywalizację w Białym Domu, zwłaszcza między Marco Rubio a wiceprezydentem J.D. Vance’em, która wpływa na ton rozmów z Duńczykami i Grenlandczykami.</p><p>Negocjacje zamiast „ceny za wyspę”</p><p>Choć w mediach pojawiają się kwoty rzędu 700 miliardów dolarów, Grzywaczewski podkreślał, że dziś nie toczy się realna rozmowa o sprzedaży Grenlandii.</p>Rząd w Kopenhadze i rząd autonomiczny w Nuuk konsekwentnie odrzucają taką propozycję. To nie są negocjacje o cenie, tylko o tym, czy w ogóle taka transakcja mogłaby dojść do skutku<p>– zaznaczył.</p><p>Znacznie ważniejsze są jednak powody, dla których Grenlandia stała się tak kluczowa dla USA. Grzywaczewski wskazywał przede wszystkim na znaczenie militarne i strategiczne.</p>Większość rakiet, które potencjalnie mogłyby zostać wystrzelone w kierunku Stanów Zjednoczonych, przelatywałaby nad Grenlandią<p>– tłumaczył.</p><p>To właśnie dlatego wyspa ma kluczowe znaczenie dla planowanego systemu obrony przeciwrakietowej zapowiadanego przez Trumpa. Równie istotna jest kontrola przyszłych arktycznych szlaków morskich.</p>Wraz z topnieniem lodów północna droga morska i przejście północno-zachodnie mogą stać się najważniejszymi traktami handlowymi na świecie – szczególnie dla Chin i Rosji<p>– podkreślał.</p><p>Surowce, miliarderzy i sztuczna inteligencja</p><p>Oprócz geopolityki pojawiają się także twarde interesy gospodarcze. Jak zaznaczał Grzywaczewski, „kapitał amerykański już tam jest”. Przypomniał doniesienia „Forbesa” o zainteresowaniu Grenlandią ze strony takich postaci jak Jeff Bezos, Bill Gates, Michael Bloomberg czy Sam Altman.</p><p>Chodzi przede wszystkim o metale ziem rzadkich, ale też o zupełnie nowy wymiar technologiczny.</p>Grenlandia jest idealnym miejscem pod infrastrukturę sztucznej inteligencji. Centra danych trzeba chłodzić, a tam jest zimno i są naturalne warunki do takiego chłodzenia<p>– wyjaśniał.</p><p>Jak podsumował, patrząc na globus „z góry”, z perspektywy Arktyki, widać, że Grenlandia staje się jednym z kluczowych punktów na mapie świata XXI wieku.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Grenlandia znów znalazła się w centrum globalnej uwagi, ale – jak podkreśla korespondent Radia Wnet – najbardziej dramatyczne scenariusze są dziś mało realne. Gościem porannej audycji był Tomasz Grzywaczewski, który studził emocje wokół spekulacji o możliwej amerykańskiej inwazji na największą wyspę świata.</p>Ten najbardziej dramatyczny scenariusz, czyli próby militarnej inwazji na Grenlandię, jest praktycznie niemożliwy<p>– zaznaczył.</p><p>Jak tłumaczył, taka operacja wymagałaby zgody Kongresu USA i wywołałaby potężne konsekwencje polityczne w samych Stanach Zjednoczonych. Co więcej, sondaże pokazują, że Amerykanie sprzeciwiają się nie tylko akcji militarnej, ale nawet samej idei aneksji Grenlandii. A to wszystko dzieje się w roku wyborczym.</p><p>Zdaniem Grzywaczewskiego obecna strategia Białego Domu to klasyczna metoda Donalda Trumpa: maksymalna presja i chaos negocjacyjny.</p>Wiele wskazuje na to, że Donald Trump stosuje swoją sprawdzoną metodę negocjacyjną: wywieranie maksymalnej presji i sianie chaosu<p>– mówił na antenie.</p><p>W administracji USA widać przy tym wyraźny podział ról. Jak tłumaczył, „mamy schemat dobrego i złego policjanta. Tym złym jest Donald Trump i Stephen Miller, a jastrzębią retorykę łagodzi sekretarz stanu Marco Rubio, którego pozycja w ostatnich tygodniach bardzo wzrosła”.</p><p>Dziennikarz zwracał uwagę na wewnętrzną rywalizację w Białym Domu, zwłaszcza między Marco Rubio a wiceprezydentem J.D. Vance’em, która wpływa na ton rozmów z Duńczykami i Grenlandczykami.</p><p>Negocjacje zamiast „ceny za wyspę”</p><p>Choć w mediach pojawiają się kwoty rzędu 700 miliardów dolarów, Grzywaczewski podkreślał, że dziś nie toczy się realna rozmowa o sprzedaży Grenlandii.</p>Rząd w Kopenhadze i rząd autonomiczny w Nuuk konsekwentnie odrzucają taką propozycję. To nie są negocjacje o cenie, tylko o tym, czy w ogóle taka transakcja mogłaby dojść do skutku<p>– zaznaczył.</p><p>Znacznie ważniejsze są jednak powody, dla których Grenlandia stała się tak kluczowa dla USA. Grzywaczewski wskazywał przede wszystkim na znaczenie militarne i strategiczne.</p>Większość rakiet, które potencjalnie mogłyby zostać wystrzelone w kierunku Stanów Zjednoczonych, przelatywałaby nad Grenlandią<p>– tłumaczył.</p><p>To właśnie dlatego wyspa ma kluczowe znaczenie dla planowanego systemu obrony przeciwrakietowej zapowiadanego przez Trumpa. Równie istotna jest kontrola przyszłych arktycznych szlaków morskich.</p>Wraz z topnieniem lodów północna droga morska i przejście północno-zachodnie mogą stać się najważniejszymi traktami handlowymi na świecie – szczególnie dla Chin i Rosji<p>– podkreślał.</p><p>Surowce, miliarderzy i sztuczna inteligencja</p><p>Oprócz geopolityki pojawiają się także twarde interesy gospodarcze. Jak zaznaczał Grzywaczewski, „kapitał amerykański już tam jest”. Przypomniał doniesienia „Forbesa” o zainteresowaniu Grenlandią ze strony takich postaci jak Jeff Bezos, Bill Gates, Michael Bloomberg czy Sam Altman.</p><p>Chodzi przede wszystkim o metale ziem rzadkich, ale też o zupełnie nowy wymiar technologiczny.</p>Grenlandia jest idealnym miejscem pod infrastrukturę sztucznej inteligencji. Centra danych trzeba chłodzić, a tam jest zimno i są naturalne warunki do takiego chłodzenia<p>– wyjaśniał.</p><p>Jak podsumował, patrząc na globus „z góry”, z perspektywy Arktyki, widać, że Grenlandia staje się jednym z kluczowych punktów na mapie świata XXI wieku.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 16 Jan 2026 05:41:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/69ab0864/ad93b999.mp3" length="11995786" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>749</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Grenlandia znów znalazła się w centrum globalnej uwagi, ale – jak podkreśla korespondent Radia Wnet – najbardziej dramatyczne scenariusze są dziś mało realne. Gościem porannej audycji był Tomasz Grzywaczewski, który studził emocje wokół spekulacji o możliwej amerykańskiej inwazji na największą wyspę świata.</p>Ten najbardziej dramatyczny scenariusz, czyli próby militarnej inwazji na Grenlandię, jest praktycznie niemożliwy<p>– zaznaczył.</p><p>Jak tłumaczył, taka operacja wymagałaby zgody Kongresu USA i wywołałaby potężne konsekwencje polityczne w samych Stanach Zjednoczonych. Co więcej, sondaże pokazują, że Amerykanie sprzeciwiają się nie tylko akcji militarnej, ale nawet samej idei aneksji Grenlandii. A to wszystko dzieje się w roku wyborczym.</p><p>Zdaniem Grzywaczewskiego obecna strategia Białego Domu to klasyczna metoda Donalda Trumpa: maksymalna presja i chaos negocjacyjny.</p>Wiele wskazuje na to, że Donald Trump stosuje swoją sprawdzoną metodę negocjacyjną: wywieranie maksymalnej presji i sianie chaosu<p>– mówił na antenie.</p><p>W administracji USA widać przy tym wyraźny podział ról. Jak tłumaczył, „mamy schemat dobrego i złego policjanta. Tym złym jest Donald Trump i Stephen Miller, a jastrzębią retorykę łagodzi sekretarz stanu Marco Rubio, którego pozycja w ostatnich tygodniach bardzo wzrosła”.</p><p>Dziennikarz zwracał uwagę na wewnętrzną rywalizację w Białym Domu, zwłaszcza między Marco Rubio a wiceprezydentem J.D. Vance’em, która wpływa na ton rozmów z Duńczykami i Grenlandczykami.</p><p>Negocjacje zamiast „ceny za wyspę”</p><p>Choć w mediach pojawiają się kwoty rzędu 700 miliardów dolarów, Grzywaczewski podkreślał, że dziś nie toczy się realna rozmowa o sprzedaży Grenlandii.</p>Rząd w Kopenhadze i rząd autonomiczny w Nuuk konsekwentnie odrzucają taką propozycję. To nie są negocjacje o cenie, tylko o tym, czy w ogóle taka transakcja mogłaby dojść do skutku<p>– zaznaczył.</p><p>Znacznie ważniejsze są jednak powody, dla których Grenlandia stała się tak kluczowa dla USA. Grzywaczewski wskazywał przede wszystkim na znaczenie militarne i strategiczne.</p>Większość rakiet, które potencjalnie mogłyby zostać wystrzelone w kierunku Stanów Zjednoczonych, przelatywałaby nad Grenlandią<p>– tłumaczył.</p><p>To właśnie dlatego wyspa ma kluczowe znaczenie dla planowanego systemu obrony przeciwrakietowej zapowiadanego przez Trumpa. Równie istotna jest kontrola przyszłych arktycznych szlaków morskich.</p>Wraz z topnieniem lodów północna droga morska i przejście północno-zachodnie mogą stać się najważniejszymi traktami handlowymi na świecie – szczególnie dla Chin i Rosji<p>– podkreślał.</p><p>Surowce, miliarderzy i sztuczna inteligencja</p><p>Oprócz geopolityki pojawiają się także twarde interesy gospodarcze. Jak zaznaczał Grzywaczewski, „kapitał amerykański już tam jest”. Przypomniał doniesienia „Forbesa” o zainteresowaniu Grenlandią ze strony takich postaci jak Jeff Bezos, Bill Gates, Michael Bloomberg czy Sam Altman.</p><p>Chodzi przede wszystkim o metale ziem rzadkich, ale też o zupełnie nowy wymiar technologiczny.</p>Grenlandia jest idealnym miejscem pod infrastrukturę sztucznej inteligencji. Centra danych trzeba chłodzić, a tam jest zimno i są naturalne warunki do takiego chłodzenia<p>– wyjaśniał.</p><p>Jak podsumował, patrząc na globus „z góry”, z perspektywy Arktyki, widać, że Grenlandia staje się jednym z kluczowych punktów na mapie świata XXI wieku.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Hiena Roku i upadek „pancernego Mariana”. Dorota Kania o granicach dziennikarstwa i politycznych metamorfozach</title>
      <itunes:episode>12646</itunes:episode>
      <podcast:episode>12646</podcast:episode>
      <itunes:title>Hiena Roku i upadek „pancernego Mariana”. Dorota Kania o granicach dziennikarstwa i politycznych metamorfozach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ec941a13-9547-4ab5-a0a1-1c417d63a7aa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/389aa569</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznało tytuł „Hieny Roku” Wojciechowi Czuchnowskiemu za publikacje dotyczące prof. Sławomira Cenckiewicza. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznało tytuł „Hieny Roku” Wojciechowi Czuchnowskiemu za publikacje dotyczące prof. Sławomira Cenckiewicza. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 15:56:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/389aa569/8d7da66a.mp3" length="19180492" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1092</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznało tytuł „Hieny Roku” Wojciechowi Czuchnowskiemu za publikacje dotyczące prof. Sławomira Cenckiewicza. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Śpiewak uderza w program Brauna. „Skrajny liberalizm”</title>
      <itunes:episode>12645</itunes:episode>
      <podcast:episode>12645</podcast:episode>
      <itunes:title>Śpiewak uderza w program Brauna. „Skrajny liberalizm”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dd55a380-7a36-4bd8-be04-b107e983b208</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d07195bf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Powrót do lat 90., likwidacja płacy minimalnej, ZUS-u i podatków dla korporacji – zdaniem Jana Śpiewaka to nie wizja rozwoju, lecz droga do społecznej degradacji. Gość Radia Wnet odniósł się do zaprezentowanych propozycji środowiska Grzegorza Brauna. Śpiewak nie ma wątpliwości, że społeczeństwo nie tęskni za „dzikim liberalizmem”.</p>Nikt specjalnie nie tęskni do lat 90. Tymczasem słyszymy postulaty likwidacji pensji minimalnej, ZUS-u, PIT-u i CIT-u. To jest bardzo radykalny, skrajnie liberalny program<p>– mówił. Zdaniem Śpiewaka siła tego typu ideologii polega na jej prostocie.</p>To bardzo prostacka wizja świata: wszystko sprywatyzujmy, a problemy same znikną. To jest rodzaj religii politycznej<p>– oceniał, porównując ten nurt do myśli Janusza Korwin-Mikkego i Leszka Balcerowicza. Jak podkreślał, taki program reprezentuje interesy bardzo wąskiej grupy przedsiębiorców.</p>Gdzie w tym wszystkim jest 18 milionów pracowników? Ich interesów tam po prostu nie ma<p>– zaznaczył.</p><p>Palikot, Braun, Korwin – ten sam duch</p><p>Śpiewak zwrócił uwagę na zaskakujące podobieństwa między różnymi politycznymi projektami liberalnymi.</p>Palikot, Korwin-Mikke, dziś Braun – to są bliźniaczo podobne wizje gospodarcze. Tani pracownik, słabe państwo, brak odpowiedzialności za wspólnotę<p>– mówił.</p><p>W jego ocenie taka filozofia prowadzi do rozkładu instytucji publicznych i zagrożenia suwerenności państwa.</p>Państwo, które rezygnuje z usług publicznych, emerytur i ochrony pracowników, zmierza w stronę kraju trzeciego świata<p>– ostrzegał.</p><p>Zdaniem Śpiewaka Polska stoi dziś przed innym wyzwaniem niż deregulacja.</p>Musimy wyjść z modelu taniej siły roboczej, wzmocnić usługi publiczne i ograniczyć umowy śmieciowe<p>– mówił. Wskazywał na rosnący problem fikcyjnego samozatrudnienia i słabnącej ochrony pracowników. Jak mówił, „spada liczba umów o pracę, rosną śmieciówki. To ma wpływ na dzietność, zdrowie publiczne i stabilność całego państwa”.</p><p>Ostro ocenił także postawę Donalda Tuska wobec reformy Państwowej Inspekcji Pracy.</p>To powrót do modelu taniej pracy i słabego państwa. Rząd wycofał się z realnej reformy pod presją lobby pracodawców<p>– przekonywał.</p><p>Jak mówił, brak zdecydowanych działań grozi utratą środków z KPO i dalszym osłabieniem ochrony pracowniczej.</p>Jeśli stracimy te pieniądze, będzie to dowód, jak ogromny wpływ mają dziś organizacje przedsiębiorców<p>– podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Powrót do lat 90., likwidacja płacy minimalnej, ZUS-u i podatków dla korporacji – zdaniem Jana Śpiewaka to nie wizja rozwoju, lecz droga do społecznej degradacji. Gość Radia Wnet odniósł się do zaprezentowanych propozycji środowiska Grzegorza Brauna. Śpiewak nie ma wątpliwości, że społeczeństwo nie tęskni za „dzikim liberalizmem”.</p>Nikt specjalnie nie tęskni do lat 90. Tymczasem słyszymy postulaty likwidacji pensji minimalnej, ZUS-u, PIT-u i CIT-u. To jest bardzo radykalny, skrajnie liberalny program<p>– mówił. Zdaniem Śpiewaka siła tego typu ideologii polega na jej prostocie.</p>To bardzo prostacka wizja świata: wszystko sprywatyzujmy, a problemy same znikną. To jest rodzaj religii politycznej<p>– oceniał, porównując ten nurt do myśli Janusza Korwin-Mikkego i Leszka Balcerowicza. Jak podkreślał, taki program reprezentuje interesy bardzo wąskiej grupy przedsiębiorców.</p>Gdzie w tym wszystkim jest 18 milionów pracowników? Ich interesów tam po prostu nie ma<p>– zaznaczył.</p><p>Palikot, Braun, Korwin – ten sam duch</p><p>Śpiewak zwrócił uwagę na zaskakujące podobieństwa między różnymi politycznymi projektami liberalnymi.</p>Palikot, Korwin-Mikke, dziś Braun – to są bliźniaczo podobne wizje gospodarcze. Tani pracownik, słabe państwo, brak odpowiedzialności za wspólnotę<p>– mówił.</p><p>W jego ocenie taka filozofia prowadzi do rozkładu instytucji publicznych i zagrożenia suwerenności państwa.</p>Państwo, które rezygnuje z usług publicznych, emerytur i ochrony pracowników, zmierza w stronę kraju trzeciego świata<p>– ostrzegał.</p><p>Zdaniem Śpiewaka Polska stoi dziś przed innym wyzwaniem niż deregulacja.</p>Musimy wyjść z modelu taniej siły roboczej, wzmocnić usługi publiczne i ograniczyć umowy śmieciowe<p>– mówił. Wskazywał na rosnący problem fikcyjnego samozatrudnienia i słabnącej ochrony pracowników. Jak mówił, „spada liczba umów o pracę, rosną śmieciówki. To ma wpływ na dzietność, zdrowie publiczne i stabilność całego państwa”.</p><p>Ostro ocenił także postawę Donalda Tuska wobec reformy Państwowej Inspekcji Pracy.</p>To powrót do modelu taniej pracy i słabego państwa. Rząd wycofał się z realnej reformy pod presją lobby pracodawców<p>– przekonywał.</p><p>Jak mówił, brak zdecydowanych działań grozi utratą środków z KPO i dalszym osłabieniem ochrony pracowniczej.</p>Jeśli stracimy te pieniądze, będzie to dowód, jak ogromny wpływ mają dziś organizacje przedsiębiorców<p>– podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 15:40:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d07195bf/6636e865.mp3" length="20250876" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1265</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Powrót do lat 90., likwidacja płacy minimalnej, ZUS-u i podatków dla korporacji – zdaniem Jana Śpiewaka to nie wizja rozwoju, lecz droga do społecznej degradacji. Gość Radia Wnet odniósł się do zaprezentowanych propozycji środowiska Grzegorza Brauna. Śpiewak nie ma wątpliwości, że społeczeństwo nie tęskni za „dzikim liberalizmem”.</p>Nikt specjalnie nie tęskni do lat 90. Tymczasem słyszymy postulaty likwidacji pensji minimalnej, ZUS-u, PIT-u i CIT-u. To jest bardzo radykalny, skrajnie liberalny program<p>– mówił. Zdaniem Śpiewaka siła tego typu ideologii polega na jej prostocie.</p>To bardzo prostacka wizja świata: wszystko sprywatyzujmy, a problemy same znikną. To jest rodzaj religii politycznej<p>– oceniał, porównując ten nurt do myśli Janusza Korwin-Mikkego i Leszka Balcerowicza. Jak podkreślał, taki program reprezentuje interesy bardzo wąskiej grupy przedsiębiorców.</p>Gdzie w tym wszystkim jest 18 milionów pracowników? Ich interesów tam po prostu nie ma<p>– zaznaczył.</p><p>Palikot, Braun, Korwin – ten sam duch</p><p>Śpiewak zwrócił uwagę na zaskakujące podobieństwa między różnymi politycznymi projektami liberalnymi.</p>Palikot, Korwin-Mikke, dziś Braun – to są bliźniaczo podobne wizje gospodarcze. Tani pracownik, słabe państwo, brak odpowiedzialności za wspólnotę<p>– mówił.</p><p>W jego ocenie taka filozofia prowadzi do rozkładu instytucji publicznych i zagrożenia suwerenności państwa.</p>Państwo, które rezygnuje z usług publicznych, emerytur i ochrony pracowników, zmierza w stronę kraju trzeciego świata<p>– ostrzegał.</p><p>Zdaniem Śpiewaka Polska stoi dziś przed innym wyzwaniem niż deregulacja.</p>Musimy wyjść z modelu taniej siły roboczej, wzmocnić usługi publiczne i ograniczyć umowy śmieciowe<p>– mówił. Wskazywał na rosnący problem fikcyjnego samozatrudnienia i słabnącej ochrony pracowników. Jak mówił, „spada liczba umów o pracę, rosną śmieciówki. To ma wpływ na dzietność, zdrowie publiczne i stabilność całego państwa”.</p><p>Ostro ocenił także postawę Donalda Tuska wobec reformy Państwowej Inspekcji Pracy.</p>To powrót do modelu taniej pracy i słabego państwa. Rząd wycofał się z realnej reformy pod presją lobby pracodawców<p>– przekonywał.</p><p>Jak mówił, brak zdecydowanych działań grozi utratą środków z KPO i dalszym osłabieniem ochrony pracowniczej.</p>Jeśli stracimy te pieniądze, będzie to dowód, jak ogromny wpływ mają dziś organizacje przedsiębiorców<p>– podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Grenlandia w grze mocarstw. Krzysztof Wojczal: USA grają va banque o hegemonię</title>
      <itunes:episode>12644</itunes:episode>
      <podcast:episode>12644</podcast:episode>
      <itunes:title>Grenlandia w grze mocarstw. Krzysztof Wojczal: USA grają va banque o hegemonię</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c00bd054-e5f4-46be-a4d5-7e1f40d9140c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bb20e20f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Grenlandia znów znalazła się w centrum światowej polityki, choć – jak podkreśla Krzysztof Wojczal – nie z powodu realnej obecności wojskowej państw europejskich. Gościem Radia Wnet był Krzysztof Wojczal, który tłumaczył, że wysyłanie pojedynczych żołnierzy czy kilku oficerów w ramach ćwiczeń NATO to przede wszystkim demonstracja politycznej solidarności, a nie realnej siły.</p><p>„To nie są demonstracje siły, tylko solidarności – z Danią i z Grenlandią. Ta sprawa i tak rozstrzygnie się pomiędzy Waszyngtonem, Kopenhagą i Nuuk” – ocenił.</p><p>Trump podnosi stawkę celowo</p><p>W ocenie Wojczala Donald Trump świadomie eskaluje retorykę wokół Grenlandii, choć niekoniecznie dąży do jej formalnej aneksji.</p><p>„To, co deklarują Amerykanie, to jedno, a realny cel to drugie. Bardziej prawdopodobne są scenariusze pośrednie: rozszerzona obecność wojskowa, umowy surowcowe, większa swoboda działania” – wskazywał.</p><p>Ekspert porównał strategię Trumpa do jego wcześniejszych działań w wojnie celnej.</p><p>„Najpierw bardzo wysoko podnosi żądania, żeby później móc z nich zejść i sprawić, że druga strona będzie miała poczucie, że coś wynegocjowała” – mówił.</p><p>To nie podział stref wpływów</p><p>Wojczal zdecydowanie odrzucił tezę, że USA chcą dzielić świat na strefy wpływów z Rosją i Chinami.</p><p>„To koncepcja totalnie bzdurna. Amerykanie nie oddają wpływów – oni je odbierają. Rosjanie tracą je wszędzie tam, gdzie tylko mogą” – podkreślał.</p><p>Jako przykłady wskazywał wejście Finlandii i Szwecji do NATO, utratę wpływów Rosji na Kaukazie, w Syrii oraz ograniczanie jej roli na globalnych rynkach surowcowych.</p><p>„Rosjanie są dziś strategicznie wiązani na Ukrainie i w wielu regionach po prostu ogrywani” – oceniał.</p><p>Grenlandia jako klucz do Arktyki</p><p>Zdaniem Wojczala prawdziwe znaczenie Grenlandii jest militarne i ofensywne.</p><p>„Amerykanie nie mają dziś pełnej swobody militarnej na Grenlandii. Umowy z Danią i Grenlandią wprowadzają ograniczenia, a USA chcą je znieść” – tłumaczył.</p><p>Ekspert rysował scenariusz, w którym rozbudowana infrastruktura wojskowa na Grenlandii daje Stanom Zjednoczonym dominację powietrzną nad Arktyką i Morzem Barentsa.</p><p>„Z Grenlandii można zamknąć rosyjską flotę północną, zagrozić bazom, instalacjom energetycznym i kluczowym obszarom wydobycia ropy i gazu” – mówił.</p><p>Wskazywał również na możliwość projekcji siły wobec północnych i syberyjskich regionów Rosji, dotąd relatywnie bezpiecznych.</p><p>„To byłoby ogromne zagrożenie strategiczne dla Federacji Rosyjskiej – nawet bez użycia broni jądrowej” – podsumował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Grenlandia znów znalazła się w centrum światowej polityki, choć – jak podkreśla Krzysztof Wojczal – nie z powodu realnej obecności wojskowej państw europejskich. Gościem Radia Wnet był Krzysztof Wojczal, który tłumaczył, że wysyłanie pojedynczych żołnierzy czy kilku oficerów w ramach ćwiczeń NATO to przede wszystkim demonstracja politycznej solidarności, a nie realnej siły.</p><p>„To nie są demonstracje siły, tylko solidarności – z Danią i z Grenlandią. Ta sprawa i tak rozstrzygnie się pomiędzy Waszyngtonem, Kopenhagą i Nuuk” – ocenił.</p><p>Trump podnosi stawkę celowo</p><p>W ocenie Wojczala Donald Trump świadomie eskaluje retorykę wokół Grenlandii, choć niekoniecznie dąży do jej formalnej aneksji.</p><p>„To, co deklarują Amerykanie, to jedno, a realny cel to drugie. Bardziej prawdopodobne są scenariusze pośrednie: rozszerzona obecność wojskowa, umowy surowcowe, większa swoboda działania” – wskazywał.</p><p>Ekspert porównał strategię Trumpa do jego wcześniejszych działań w wojnie celnej.</p><p>„Najpierw bardzo wysoko podnosi żądania, żeby później móc z nich zejść i sprawić, że druga strona będzie miała poczucie, że coś wynegocjowała” – mówił.</p><p>To nie podział stref wpływów</p><p>Wojczal zdecydowanie odrzucił tezę, że USA chcą dzielić świat na strefy wpływów z Rosją i Chinami.</p><p>„To koncepcja totalnie bzdurna. Amerykanie nie oddają wpływów – oni je odbierają. Rosjanie tracą je wszędzie tam, gdzie tylko mogą” – podkreślał.</p><p>Jako przykłady wskazywał wejście Finlandii i Szwecji do NATO, utratę wpływów Rosji na Kaukazie, w Syrii oraz ograniczanie jej roli na globalnych rynkach surowcowych.</p><p>„Rosjanie są dziś strategicznie wiązani na Ukrainie i w wielu regionach po prostu ogrywani” – oceniał.</p><p>Grenlandia jako klucz do Arktyki</p><p>Zdaniem Wojczala prawdziwe znaczenie Grenlandii jest militarne i ofensywne.</p><p>„Amerykanie nie mają dziś pełnej swobody militarnej na Grenlandii. Umowy z Danią i Grenlandią wprowadzają ograniczenia, a USA chcą je znieść” – tłumaczył.</p><p>Ekspert rysował scenariusz, w którym rozbudowana infrastruktura wojskowa na Grenlandii daje Stanom Zjednoczonym dominację powietrzną nad Arktyką i Morzem Barentsa.</p><p>„Z Grenlandii można zamknąć rosyjską flotę północną, zagrozić bazom, instalacjom energetycznym i kluczowym obszarom wydobycia ropy i gazu” – mówił.</p><p>Wskazywał również na możliwość projekcji siły wobec północnych i syberyjskich regionów Rosji, dotąd relatywnie bezpiecznych.</p><p>„To byłoby ogromne zagrożenie strategiczne dla Federacji Rosyjskiej – nawet bez użycia broni jądrowej” – podsumował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 15:02:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bb20e20f/8168b632.mp3" length="33515696" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2094</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Grenlandia znów znalazła się w centrum światowej polityki, choć – jak podkreśla Krzysztof Wojczal – nie z powodu realnej obecności wojskowej państw europejskich. Gościem Radia Wnet był Krzysztof Wojczal, który tłumaczył, że wysyłanie pojedynczych żołnierzy czy kilku oficerów w ramach ćwiczeń NATO to przede wszystkim demonstracja politycznej solidarności, a nie realnej siły.</p><p>„To nie są demonstracje siły, tylko solidarności – z Danią i z Grenlandią. Ta sprawa i tak rozstrzygnie się pomiędzy Waszyngtonem, Kopenhagą i Nuuk” – ocenił.</p><p>Trump podnosi stawkę celowo</p><p>W ocenie Wojczala Donald Trump świadomie eskaluje retorykę wokół Grenlandii, choć niekoniecznie dąży do jej formalnej aneksji.</p><p>„To, co deklarują Amerykanie, to jedno, a realny cel to drugie. Bardziej prawdopodobne są scenariusze pośrednie: rozszerzona obecność wojskowa, umowy surowcowe, większa swoboda działania” – wskazywał.</p><p>Ekspert porównał strategię Trumpa do jego wcześniejszych działań w wojnie celnej.</p><p>„Najpierw bardzo wysoko podnosi żądania, żeby później móc z nich zejść i sprawić, że druga strona będzie miała poczucie, że coś wynegocjowała” – mówił.</p><p>To nie podział stref wpływów</p><p>Wojczal zdecydowanie odrzucił tezę, że USA chcą dzielić świat na strefy wpływów z Rosją i Chinami.</p><p>„To koncepcja totalnie bzdurna. Amerykanie nie oddają wpływów – oni je odbierają. Rosjanie tracą je wszędzie tam, gdzie tylko mogą” – podkreślał.</p><p>Jako przykłady wskazywał wejście Finlandii i Szwecji do NATO, utratę wpływów Rosji na Kaukazie, w Syrii oraz ograniczanie jej roli na globalnych rynkach surowcowych.</p><p>„Rosjanie są dziś strategicznie wiązani na Ukrainie i w wielu regionach po prostu ogrywani” – oceniał.</p><p>Grenlandia jako klucz do Arktyki</p><p>Zdaniem Wojczala prawdziwe znaczenie Grenlandii jest militarne i ofensywne.</p><p>„Amerykanie nie mają dziś pełnej swobody militarnej na Grenlandii. Umowy z Danią i Grenlandią wprowadzają ograniczenia, a USA chcą je znieść” – tłumaczył.</p><p>Ekspert rysował scenariusz, w którym rozbudowana infrastruktura wojskowa na Grenlandii daje Stanom Zjednoczonym dominację powietrzną nad Arktyką i Morzem Barentsa.</p><p>„Z Grenlandii można zamknąć rosyjską flotę północną, zagrozić bazom, instalacjom energetycznym i kluczowym obszarom wydobycia ropy i gazu” – mówił.</p><p>Wskazywał również na możliwość projekcji siły wobec północnych i syberyjskich regionów Rosji, dotąd relatywnie bezpiecznych.</p><p>„To byłoby ogromne zagrożenie strategiczne dla Federacji Rosyjskiej – nawet bez użycia broni jądrowej” – podsumował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krakowska strefa czystego transportu sypie się w sądzie. „Uchwała jest bezprawna”</title>
      <itunes:episode>12643</itunes:episode>
      <podcast:episode>12643</podcast:episode>
      <itunes:title>Krakowska strefa czystego transportu sypie się w sądzie. „Uchwała jest bezprawna”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">85a09b1d-c996-426d-8ac9-d591012dd215</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8bd40a19</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie częściowo podważył uchwałę o Strefie Czystego Transportu. Sąd uznał za nieważne m.in. zapisy dotyczące definicji mieszkańca opartej na meldunku oraz różnicowanie zwolnień z opłat dla pacjentów publicznych i prywatnych placówek medycznych.</p><p>Wyrok jest nieprawomocny i do czasu jego uprawomocnienia zasady SCT pozostają bez zmian. Jednocześnie sąd podkreślił, że sama idea strefy jest proporcjonalna i co do zasady uzasadniona.</p><p>W Radiu Wnet sprawę komentowała mecenas Monika Brzozowska-Pasieka, reprezentująca Fundację Wolność i Własność, która brała udział w postępowaniu. Jak wyjaśniała prawniczka, sąd odrzucił skargi osób prywatnych i gminy Skawina, uznając, że nie wykazały interesu prawnego. Kluczowa okazała się natomiast skarga wojewody, w której część zarzutów została podzielona przez skład orzekający.</p>Sąd częściowo uwzględnił zarzuty wojewody. My, jako Fundacja Wolność i Własność, od początku zwracaliśmy uwagę właśnie na te kwestie, które zostały uznane za niezgodne z prawem<p>– mówiła Brzozowska-Pasieka.</p><p>Unieważnione zapisy dotyczyły przede wszystkim definicji mieszkańca Krakowa opartej na meldunku oraz zasad zwalniania z opłat pacjentów korzystających wyłącznie z publicznych placówek medycznych.</p>Już dawno w orzecznictwie ukształtowała się linia, że mieszkańcem jest ten, kto faktycznie mieszka na terenie gminy, a nie ten, kto jest tylko zameldowany. Druga kwestia to faworyzowanie placówek finansowanych z NFZ i całkowite pominięcie prywatnych podmiotów leczniczych<p>– podkreślała.</p><p>Dane wrażliwe pacjentów i chaos organizacyjny</p><p>Najwięcej emocji w rozmowie wywołał wątek pacjentów dojeżdżających do krakowskich szpitali. Zdaniem mecenas Brzozowskiej-Pasieki przyjęte rozwiązania są nie tylko uciążliwe, ale mogą naruszać prawo do ochrony danych osobowych.</p>Pacjent spoza Krakowa, który ma stary samochód, musi się wcześniej zarejestrować w systemie, podając imię, nazwisko, PESEL, datę wizyty i nazwę placówki. Tworzy się rejestr danych sensytywnych i nikt nie potrafi jasno powiedzieć, kto będzie miał do nich dostęp i jak będą chronione<p>– mówiła.</p><p>Jak ujawniła, sąd zapytał pełnomocników miasta, ile placówek podpisało porozumienie z magistratem umożliwiające korzystanie ze zwolnień.</p>Okazało się, że takich placówek jest… siedem. Strefa obowiązuje od 1 stycznia, mamy połowę miesiąca, a większość szpitali nie ma podpisanych umów, które są warunkiem skorzystania z wyłączeń<p>– relacjonowała.</p><p>Dodatkowo pacjenci mieliby potwierdzać swoją obecność w placówce za pomocą specjalnych tabletów.</p>Mówimy o danych wrażliwych: czy ktoś leczy się onkologicznie, psychiatrycznie, ginekologicznie. To są informacje, które wymagają szczególnych audytów i ocen skutków dla ochrony danych osobowych, a w uchwale ten problem został kompletnie pominięty<p>– zaznaczyła.</p><p>„Uchwała dociskana kolanem”</p><p>Fundacja od początku domaga się unieważnienia uchwały w całości. Zdaniem jej przedstawicielki lista problemów jest znacznie dłuższa.</p>To różnicowanie mieszkańców Krakowa i innych gmin, brak zwolnień dla przedsiębiorców, absurdalne wyłączenia jednych form działalności przy całkowitym pominięciu innych, jak spółki z o.o.<p>– wyliczała.</p><p>Wskazywała też na realne skutki ekonomiczne nowych przepisów.</p>Dziś wjazd do strefy to 100 zł miesięcznie, w 2027 roku 250 zł, a w 2028 – 500 zł, czyli 6 tysięcy złotych rocznie. Dla drobnych przedsiębiorców z okolic Krakowa to są dramaty, które już teraz do nas spływają<p>– mówiła.</p><p>Jej zdaniem uchwała została wprowadzona w pośpiechu, bez realnej analizy skutków społecznych.</p><p>To jest uchwała kompletnie nieprzemyślana. Została, mówiąc kolokwialnie, dociśnięta kolanem. Jest niesprawiedliwa, a w naszej ocenie – bezprawna</p><p>– podsumowała.</p><p>Choć wyrok WSA jest nieprawomocny, Fundacja zapowiada dalsze działania.</p>Czekamy na pisemne uzasadnienie. Sąd wskazał, że było zdanie odrębne jednego z sędziów i liczymy, że da nam ono paliwo do skargi kasacyjnej do NSA<p>– zapowiedziała prawniczka.</p><p>Równolegle fundacja rozpoczęła szeroką ofensywę prawną, informując m.in. prezesa UODO, Rzecznika Praw Pacjenta oraz izby lekarskie.</p>To jest dopiero początek. Zachęcamy wszystkich, którzy mają problemy związane ze strefą czystego transportu, żeby się do nas zgłaszali. Dostajemy od pięciu do dziesięciu maili dziennie i za każdym z nich stoi realny, ludzki dramat<p>– mówiła na antenie Radia Wnet.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie częściowo podważył uchwałę o Strefie Czystego Transportu. Sąd uznał za nieważne m.in. zapisy dotyczące definicji mieszkańca opartej na meldunku oraz różnicowanie zwolnień z opłat dla pacjentów publicznych i prywatnych placówek medycznych.</p><p>Wyrok jest nieprawomocny i do czasu jego uprawomocnienia zasady SCT pozostają bez zmian. Jednocześnie sąd podkreślił, że sama idea strefy jest proporcjonalna i co do zasady uzasadniona.</p><p>W Radiu Wnet sprawę komentowała mecenas Monika Brzozowska-Pasieka, reprezentująca Fundację Wolność i Własność, która brała udział w postępowaniu. Jak wyjaśniała prawniczka, sąd odrzucił skargi osób prywatnych i gminy Skawina, uznając, że nie wykazały interesu prawnego. Kluczowa okazała się natomiast skarga wojewody, w której część zarzutów została podzielona przez skład orzekający.</p>Sąd częściowo uwzględnił zarzuty wojewody. My, jako Fundacja Wolność i Własność, od początku zwracaliśmy uwagę właśnie na te kwestie, które zostały uznane za niezgodne z prawem<p>– mówiła Brzozowska-Pasieka.</p><p>Unieważnione zapisy dotyczyły przede wszystkim definicji mieszkańca Krakowa opartej na meldunku oraz zasad zwalniania z opłat pacjentów korzystających wyłącznie z publicznych placówek medycznych.</p>Już dawno w orzecznictwie ukształtowała się linia, że mieszkańcem jest ten, kto faktycznie mieszka na terenie gminy, a nie ten, kto jest tylko zameldowany. Druga kwestia to faworyzowanie placówek finansowanych z NFZ i całkowite pominięcie prywatnych podmiotów leczniczych<p>– podkreślała.</p><p>Dane wrażliwe pacjentów i chaos organizacyjny</p><p>Najwięcej emocji w rozmowie wywołał wątek pacjentów dojeżdżających do krakowskich szpitali. Zdaniem mecenas Brzozowskiej-Pasieki przyjęte rozwiązania są nie tylko uciążliwe, ale mogą naruszać prawo do ochrony danych osobowych.</p>Pacjent spoza Krakowa, który ma stary samochód, musi się wcześniej zarejestrować w systemie, podając imię, nazwisko, PESEL, datę wizyty i nazwę placówki. Tworzy się rejestr danych sensytywnych i nikt nie potrafi jasno powiedzieć, kto będzie miał do nich dostęp i jak będą chronione<p>– mówiła.</p><p>Jak ujawniła, sąd zapytał pełnomocników miasta, ile placówek podpisało porozumienie z magistratem umożliwiające korzystanie ze zwolnień.</p>Okazało się, że takich placówek jest… siedem. Strefa obowiązuje od 1 stycznia, mamy połowę miesiąca, a większość szpitali nie ma podpisanych umów, które są warunkiem skorzystania z wyłączeń<p>– relacjonowała.</p><p>Dodatkowo pacjenci mieliby potwierdzać swoją obecność w placówce za pomocą specjalnych tabletów.</p>Mówimy o danych wrażliwych: czy ktoś leczy się onkologicznie, psychiatrycznie, ginekologicznie. To są informacje, które wymagają szczególnych audytów i ocen skutków dla ochrony danych osobowych, a w uchwale ten problem został kompletnie pominięty<p>– zaznaczyła.</p><p>„Uchwała dociskana kolanem”</p><p>Fundacja od początku domaga się unieważnienia uchwały w całości. Zdaniem jej przedstawicielki lista problemów jest znacznie dłuższa.</p>To różnicowanie mieszkańców Krakowa i innych gmin, brak zwolnień dla przedsiębiorców, absurdalne wyłączenia jednych form działalności przy całkowitym pominięciu innych, jak spółki z o.o.<p>– wyliczała.</p><p>Wskazywała też na realne skutki ekonomiczne nowych przepisów.</p>Dziś wjazd do strefy to 100 zł miesięcznie, w 2027 roku 250 zł, a w 2028 – 500 zł, czyli 6 tysięcy złotych rocznie. Dla drobnych przedsiębiorców z okolic Krakowa to są dramaty, które już teraz do nas spływają<p>– mówiła.</p><p>Jej zdaniem uchwała została wprowadzona w pośpiechu, bez realnej analizy skutków społecznych.</p><p>To jest uchwała kompletnie nieprzemyślana. Została, mówiąc kolokwialnie, dociśnięta kolanem. Jest niesprawiedliwa, a w naszej ocenie – bezprawna</p><p>– podsumowała.</p><p>Choć wyrok WSA jest nieprawomocny, Fundacja zapowiada dalsze działania.</p>Czekamy na pisemne uzasadnienie. Sąd wskazał, że było zdanie odrębne jednego z sędziów i liczymy, że da nam ono paliwo do skargi kasacyjnej do NSA<p>– zapowiedziała prawniczka.</p><p>Równolegle fundacja rozpoczęła szeroką ofensywę prawną, informując m.in. prezesa UODO, Rzecznika Praw Pacjenta oraz izby lekarskie.</p>To jest dopiero początek. Zachęcamy wszystkich, którzy mają problemy związane ze strefą czystego transportu, żeby się do nas zgłaszali. Dostajemy od pięciu do dziesięciu maili dziennie i za każdym z nich stoi realny, ludzki dramat<p>– mówiła na antenie Radia Wnet.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 13:15:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8bd40a19/f688424a.mp3" length="18808137" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1175</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie częściowo podważył uchwałę o Strefie Czystego Transportu. Sąd uznał za nieważne m.in. zapisy dotyczące definicji mieszkańca opartej na meldunku oraz różnicowanie zwolnień z opłat dla pacjentów publicznych i prywatnych placówek medycznych.</p><p>Wyrok jest nieprawomocny i do czasu jego uprawomocnienia zasady SCT pozostają bez zmian. Jednocześnie sąd podkreślił, że sama idea strefy jest proporcjonalna i co do zasady uzasadniona.</p><p>W Radiu Wnet sprawę komentowała mecenas Monika Brzozowska-Pasieka, reprezentująca Fundację Wolność i Własność, która brała udział w postępowaniu. Jak wyjaśniała prawniczka, sąd odrzucił skargi osób prywatnych i gminy Skawina, uznając, że nie wykazały interesu prawnego. Kluczowa okazała się natomiast skarga wojewody, w której część zarzutów została podzielona przez skład orzekający.</p>Sąd częściowo uwzględnił zarzuty wojewody. My, jako Fundacja Wolność i Własność, od początku zwracaliśmy uwagę właśnie na te kwestie, które zostały uznane za niezgodne z prawem<p>– mówiła Brzozowska-Pasieka.</p><p>Unieważnione zapisy dotyczyły przede wszystkim definicji mieszkańca Krakowa opartej na meldunku oraz zasad zwalniania z opłat pacjentów korzystających wyłącznie z publicznych placówek medycznych.</p>Już dawno w orzecznictwie ukształtowała się linia, że mieszkańcem jest ten, kto faktycznie mieszka na terenie gminy, a nie ten, kto jest tylko zameldowany. Druga kwestia to faworyzowanie placówek finansowanych z NFZ i całkowite pominięcie prywatnych podmiotów leczniczych<p>– podkreślała.</p><p>Dane wrażliwe pacjentów i chaos organizacyjny</p><p>Najwięcej emocji w rozmowie wywołał wątek pacjentów dojeżdżających do krakowskich szpitali. Zdaniem mecenas Brzozowskiej-Pasieki przyjęte rozwiązania są nie tylko uciążliwe, ale mogą naruszać prawo do ochrony danych osobowych.</p>Pacjent spoza Krakowa, który ma stary samochód, musi się wcześniej zarejestrować w systemie, podając imię, nazwisko, PESEL, datę wizyty i nazwę placówki. Tworzy się rejestr danych sensytywnych i nikt nie potrafi jasno powiedzieć, kto będzie miał do nich dostęp i jak będą chronione<p>– mówiła.</p><p>Jak ujawniła, sąd zapytał pełnomocników miasta, ile placówek podpisało porozumienie z magistratem umożliwiające korzystanie ze zwolnień.</p>Okazało się, że takich placówek jest… siedem. Strefa obowiązuje od 1 stycznia, mamy połowę miesiąca, a większość szpitali nie ma podpisanych umów, które są warunkiem skorzystania z wyłączeń<p>– relacjonowała.</p><p>Dodatkowo pacjenci mieliby potwierdzać swoją obecność w placówce za pomocą specjalnych tabletów.</p>Mówimy o danych wrażliwych: czy ktoś leczy się onkologicznie, psychiatrycznie, ginekologicznie. To są informacje, które wymagają szczególnych audytów i ocen skutków dla ochrony danych osobowych, a w uchwale ten problem został kompletnie pominięty<p>– zaznaczyła.</p><p>„Uchwała dociskana kolanem”</p><p>Fundacja od początku domaga się unieważnienia uchwały w całości. Zdaniem jej przedstawicielki lista problemów jest znacznie dłuższa.</p>To różnicowanie mieszkańców Krakowa i innych gmin, brak zwolnień dla przedsiębiorców, absurdalne wyłączenia jednych form działalności przy całkowitym pominięciu innych, jak spółki z o.o.<p>– wyliczała.</p><p>Wskazywała też na realne skutki ekonomiczne nowych przepisów.</p>Dziś wjazd do strefy to 100 zł miesięcznie, w 2027 roku 250 zł, a w 2028 – 500 zł, czyli 6 tysięcy złotych rocznie. Dla drobnych przedsiębiorców z okolic Krakowa to są dramaty, które już teraz do nas spływają<p>– mówiła.</p><p>Jej zdaniem uchwała została wprowadzona w pośpiechu, bez realnej analizy skutków społecznych.</p><p>To jest uchwała kompletnie nieprzemyślana. Została, mówiąc kolokwialnie, dociśnięta kolanem. Jest niesprawiedliwa, a w naszej ocenie – bezprawna</p><p>– podsumowała.</p><p>Choć wyrok WSA jest nieprawomocny, Fundacja zapowiada dalsze działania.</p>Czekamy na pisemne uzasadnienie. Sąd wskazał, że było zdanie odrębne jednego z sędziów i liczymy, że da nam ono paliwo do skargi kasacyjnej do NSA<p>– zapowiedziała prawniczka.</p><p>Równolegle fundacja rozpoczęła szeroką ofensywę prawną, informując m.in. prezesa UODO, Rzecznika Praw Pacjenta oraz izby lekarskie.</p>To jest dopiero początek. Zachęcamy wszystkich, którzy mają problemy związane ze strefą czystego transportu, żeby się do nas zgłaszali. Dostajemy od pięciu do dziesięciu maili dziennie i za każdym z nich stoi realny, ludzki dramat<p>– mówiła na antenie Radia Wnet.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Grenlandczycy nie chcą aneksji przez USA? Komentarz Polki mieszkającej na wyspie</title>
      <itunes:episode>12642</itunes:episode>
      <podcast:episode>12642</podcast:episode>
      <itunes:title>Grenlandczycy nie chcą aneksji przez USA? Komentarz Polki mieszkającej na wyspie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">226e3912-43e3-4740-b85d-3478d1b26c10</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8857a08e</link>
      <description>
        <![CDATA[Prezydent Trump mówi, że Dania nie jest w stanie zabezpieczyć odpowiednio Grenlandii i że on to może zrobić ze względu na samą Grenlandię i ze względu na strategiczne zabezpieczenie Ameryki przed właśnie Rosją i Chinami. Może ma lepsze dane<p>mówi<strong> Lucyna Pytlarz</strong> w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk. Podkreśla, że duńsko-grenlandzkie, pomimo trudnej przeszłości, układają się dzisiaj dobrze. Od 1923 r. wyspa ma status terytorium autonomicznego; w 2009 r. poszerzono zakres tej autonomii. </p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[Prezydent Trump mówi, że Dania nie jest w stanie zabezpieczyć odpowiednio Grenlandii i że on to może zrobić ze względu na samą Grenlandię i ze względu na strategiczne zabezpieczenie Ameryki przed właśnie Rosją i Chinami. Może ma lepsze dane<p>mówi<strong> Lucyna Pytlarz</strong> w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk. Podkreśla, że duńsko-grenlandzkie, pomimo trudnej przeszłości, układają się dzisiaj dobrze. Od 1923 r. wyspa ma status terytorium autonomicznego; w 2009 r. poszerzono zakres tej autonomii. </p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 11:56:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8857a08e/ed1b446f.mp3" length="14442110" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>780</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[Prezydent Trump mówi, że Dania nie jest w stanie zabezpieczyć odpowiednio Grenlandii i że on to może zrobić ze względu na samą Grenlandię i ze względu na strategiczne zabezpieczenie Ameryki przed właśnie Rosją i Chinami. Może ma lepsze dane<p>mówi<strong> Lucyna Pytlarz</strong> w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk. Podkreśla, że duńsko-grenlandzkie, pomimo trudnej przeszłości, układają się dzisiaj dobrze. Od 1923 r. wyspa ma status terytorium autonomicznego; w 2009 r. poszerzono zakres tej autonomii. </p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Świat kormoranów i Święto Jordanu – Cała naprzód 14.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12641</itunes:episode>
      <podcast:episode>12641</podcast:episode>
      <itunes:title>Świat kormoranów i Święto Jordanu – Cała naprzód 14.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5a6cc3ee-141d-4d58-aab8-20f3f1699386</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e5a08d29</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W kolejnej odslonie cyklu <em>Co w trawie piszczy </em>weterynarz <strong>Maciej Perzyna </strong>wprowadza nas w fascynujący świat kormoranów. Następnie przenosimy się w czasie i przestrzeni, czyli wracamy do Ukrainy w prawosławne Święto Chrztu Pańskiego (Święto Jordanu) Redaktor Konrad Mędrzecki podczas swojej ostatniej wizyty za wschodnią granicą porozmawiał z <strong>władyką</strong> <strong>Warsonofiuszem</strong>, który przybliża znaczenie, obrządek i specyfikę tego święta. Na koniec łączymy się z Rycerzem Jana Pawła II <strong>Bogumiłem Tomasiewiczem</strong>, który na gorąco komentuje słowa prawosławnego duchownego i dzieli się własnymi doświadczeniami z Ukrainy. </p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W kolejnej odslonie cyklu <em>Co w trawie piszczy </em>weterynarz <strong>Maciej Perzyna </strong>wprowadza nas w fascynujący świat kormoranów. Następnie przenosimy się w czasie i przestrzeni, czyli wracamy do Ukrainy w prawosławne Święto Chrztu Pańskiego (Święto Jordanu) Redaktor Konrad Mędrzecki podczas swojej ostatniej wizyty za wschodnią granicą porozmawiał z <strong>władyką</strong> <strong>Warsonofiuszem</strong>, który przybliża znaczenie, obrządek i specyfikę tego święta. Na koniec łączymy się z Rycerzem Jana Pawła II <strong>Bogumiłem Tomasiewiczem</strong>, który na gorąco komentuje słowa prawosławnego duchownego i dzieli się własnymi doświadczeniami z Ukrainy. </p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 10:23:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e5a08d29/32c5a797.mp3" length="43860156" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2741</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W kolejnej odslonie cyklu <em>Co w trawie piszczy </em>weterynarz <strong>Maciej Perzyna </strong>wprowadza nas w fascynujący świat kormoranów. Następnie przenosimy się w czasie i przestrzeni, czyli wracamy do Ukrainy w prawosławne Święto Chrztu Pańskiego (Święto Jordanu) Redaktor Konrad Mędrzecki podczas swojej ostatniej wizyty za wschodnią granicą porozmawiał z <strong>władyką</strong> <strong>Warsonofiuszem</strong>, który przybliża znaczenie, obrządek i specyfikę tego święta. Na koniec łączymy się z Rycerzem Jana Pawła II <strong>Bogumiłem Tomasiewiczem</strong>, który na gorąco komentuje słowa prawosławnego duchownego i dzieli się własnymi doświadczeniami z Ukrainy. </p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kościół pod lufą kartelu. Ksiądz albo płaci haracz, albo godzi się na sprzedaż narkotyków</title>
      <itunes:episode>12640</itunes:episode>
      <podcast:episode>12640</podcast:episode>
      <itunes:title>Kościół pod lufą kartelu. Ksiądz albo płaci haracz, albo godzi się na sprzedaż narkotyków</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">179030d2-ab99-486c-9f5e-f762beeb593f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4de04424</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Meksyk, kraj katolicki, trafia do czołówki państw prześladujących chrześcijan. Kartel narkotykowy decyduje tam o losie parafii i wiernych. Szczegóły w rozmowie z Łukaszem Wilczyńskim.<br></strong><br></p><p><strong>Meksyk pod presją karteli. Chrześcijanie coraz częściej ofiarami prześladowań<br></strong><br></p><p>Meksyk, postrzegany w Europie jako kraj głęboko katolicki, coraz wyraźniej pojawia się na mapie prześladowań chrześcijan. Jak wynika z najnowszego Światowego Indeksu Prześladowań Chrześcijan przygotowanego przez organizację Open Doors, sytuacja wierzących w tym kraju systematycznie się pogarsza.</p><p>Jak podkreśla Łukasz Wilczyński z Open Doors Polska, źródłem prześladowań nie jest tam państwo, lecz brutalna dominacja karteli narkotykowych, które w wielu regionach przejęły realną władzę.</p>W Meksyku są dwa główne źródła prześladowań i nie dotyczy to całego kraju, lecz przede wszystkim południowych stanów, położonych wysoko w górach, gdzie władza federalna praktycznie nie dociera.<p></p><p>– mówi Łukasz Wilczyński.</p><p><strong>Kościół między wiarą a mafią<br></strong><br></p><p>W regionach kontrolowanych przez kartele duchowni oraz wspólnoty chrześcijańskie stają przed dramatycznymi wyborami. Kartel pozwala funkcjonować parafii tylko pod warunkiem podporządkowania się jego zasadom.</p>Przychodzi człowiek mafii i mówi: możecie mieć parafię i nabożeństwa, ale z tyłu kościoła postawimy stolik do sprzedaży narkotyków. Jeśli ksiądz się zgodzi – staje się księdzem mafii. Jeśli nie – zostanie wyrzucony albo zabity.<p></p><p>– relacjonuje Wilczyński.</p><p>Presja dotyka również zwykłych wiernych, którzy żyją w ciągłym strachu przed represjami.</p>Spotkaliśmy chrześcijan, którzy zamiast godzinnego lotu wybrali szesnaście godzin jazdy samochodem i po drodze zmieniali auto, bo bali się, że mafia ich namierzy.<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Meksyk, kraj katolicki, trafia do czołówki państw prześladujących chrześcijan. Kartel narkotykowy decyduje tam o losie parafii i wiernych. Szczegóły w rozmowie z Łukaszem Wilczyńskim.<br></strong><br></p><p><strong>Meksyk pod presją karteli. Chrześcijanie coraz częściej ofiarami prześladowań<br></strong><br></p><p>Meksyk, postrzegany w Europie jako kraj głęboko katolicki, coraz wyraźniej pojawia się na mapie prześladowań chrześcijan. Jak wynika z najnowszego Światowego Indeksu Prześladowań Chrześcijan przygotowanego przez organizację Open Doors, sytuacja wierzących w tym kraju systematycznie się pogarsza.</p><p>Jak podkreśla Łukasz Wilczyński z Open Doors Polska, źródłem prześladowań nie jest tam państwo, lecz brutalna dominacja karteli narkotykowych, które w wielu regionach przejęły realną władzę.</p>W Meksyku są dwa główne źródła prześladowań i nie dotyczy to całego kraju, lecz przede wszystkim południowych stanów, położonych wysoko w górach, gdzie władza federalna praktycznie nie dociera.<p></p><p>– mówi Łukasz Wilczyński.</p><p><strong>Kościół między wiarą a mafią<br></strong><br></p><p>W regionach kontrolowanych przez kartele duchowni oraz wspólnoty chrześcijańskie stają przed dramatycznymi wyborami. Kartel pozwala funkcjonować parafii tylko pod warunkiem podporządkowania się jego zasadom.</p>Przychodzi człowiek mafii i mówi: możecie mieć parafię i nabożeństwa, ale z tyłu kościoła postawimy stolik do sprzedaży narkotyków. Jeśli ksiądz się zgodzi – staje się księdzem mafii. Jeśli nie – zostanie wyrzucony albo zabity.<p></p><p>– relacjonuje Wilczyński.</p><p>Presja dotyka również zwykłych wiernych, którzy żyją w ciągłym strachu przed represjami.</p>Spotkaliśmy chrześcijan, którzy zamiast godzinnego lotu wybrali szesnaście godzin jazdy samochodem i po drodze zmieniali auto, bo bali się, że mafia ich namierzy.<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 10:02:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4de04424/c0a22e62.mp3" length="18181353" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1298</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Meksyk, kraj katolicki, trafia do czołówki państw prześladujących chrześcijan. Kartel narkotykowy decyduje tam o losie parafii i wiernych. Szczegóły w rozmowie z Łukaszem Wilczyńskim.<br></strong><br></p><p><strong>Meksyk pod presją karteli. Chrześcijanie coraz częściej ofiarami prześladowań<br></strong><br></p><p>Meksyk, postrzegany w Europie jako kraj głęboko katolicki, coraz wyraźniej pojawia się na mapie prześladowań chrześcijan. Jak wynika z najnowszego Światowego Indeksu Prześladowań Chrześcijan przygotowanego przez organizację Open Doors, sytuacja wierzących w tym kraju systematycznie się pogarsza.</p><p>Jak podkreśla Łukasz Wilczyński z Open Doors Polska, źródłem prześladowań nie jest tam państwo, lecz brutalna dominacja karteli narkotykowych, które w wielu regionach przejęły realną władzę.</p>W Meksyku są dwa główne źródła prześladowań i nie dotyczy to całego kraju, lecz przede wszystkim południowych stanów, położonych wysoko w górach, gdzie władza federalna praktycznie nie dociera.<p></p><p>– mówi Łukasz Wilczyński.</p><p><strong>Kościół między wiarą a mafią<br></strong><br></p><p>W regionach kontrolowanych przez kartele duchowni oraz wspólnoty chrześcijańskie stają przed dramatycznymi wyborami. Kartel pozwala funkcjonować parafii tylko pod warunkiem podporządkowania się jego zasadom.</p>Przychodzi człowiek mafii i mówi: możecie mieć parafię i nabożeństwa, ale z tyłu kościoła postawimy stolik do sprzedaży narkotyków. Jeśli ksiądz się zgodzi – staje się księdzem mafii. Jeśli nie – zostanie wyrzucony albo zabity.<p></p><p>– relacjonuje Wilczyński.</p><p>Presja dotyka również zwykłych wiernych, którzy żyją w ciągłym strachu przed represjami.</p>Spotkaliśmy chrześcijan, którzy zamiast godzinnego lotu wybrali szesnaście godzin jazdy samochodem i po drodze zmieniali auto, bo bali się, że mafia ich namierzy.<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>DSA, wolność słowa i chaos regulacyjny. Ekspertka ostrzega przed złym wdrożeniem unijnego prawa</title>
      <itunes:episode>12639</itunes:episode>
      <podcast:episode>12639</podcast:episode>
      <itunes:title>DSA, wolność słowa i chaos regulacyjny. Ekspertka ostrzega przed złym wdrożeniem unijnego prawa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">85c63bc6-ba11-4389-bc44-3606abd96d14</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6576a586</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W założeniu, Digital Services Act ma uporządkować Internet i wzmocnić ochronę użytkowników, ale sposób jego wdrożenia w Polsce budzi poważne wątpliwości.<br>Zdaniem <strong>prof. Katarzyny Chałubińskiej-Jentkiewicz</strong>, prawniczki z Akademii Leona Koźmińskiego, spór wokół DSA to element szerszego konfliktu między państwami a globalnymi platformami.</p>Jesteśmy w pewnym sensie w wojnie z technokracją – wielkimi korporacjami, które dziś realnie decydują o naszym funkcjonowaniu w sieci<p>Problemem jest zderzenie amerykańskiego podejścia do wolności słowa z europejskim, opartym na możliwości jej ustawowego ograniczania w imię bezpieczeństwa czy praw innych osób.</p><p>Kto ma kontrolować moderację treści?</p><p>Kluczowa kontrowersja dotyczy tego, kto w Polsce miałby nadzorować decyzje o usuwaniu lub blokowaniu treści. Projekt zakłada istotną rolę prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.</p> To jest wątpliwość kluczowa - ocenia ekspertka.  Organ odpowiedzialny za ingerencję w treści programowe powinien być niezależny od władzy wykonawczej.<p>Jej zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby wzmocnienie roli Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji jako organu kolegialnego. Dualizm regulacyjny może prowadzić do chaosu i niepewności prawa – dodaje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W założeniu, Digital Services Act ma uporządkować Internet i wzmocnić ochronę użytkowników, ale sposób jego wdrożenia w Polsce budzi poważne wątpliwości.<br>Zdaniem <strong>prof. Katarzyny Chałubińskiej-Jentkiewicz</strong>, prawniczki z Akademii Leona Koźmińskiego, spór wokół DSA to element szerszego konfliktu między państwami a globalnymi platformami.</p>Jesteśmy w pewnym sensie w wojnie z technokracją – wielkimi korporacjami, które dziś realnie decydują o naszym funkcjonowaniu w sieci<p>Problemem jest zderzenie amerykańskiego podejścia do wolności słowa z europejskim, opartym na możliwości jej ustawowego ograniczania w imię bezpieczeństwa czy praw innych osób.</p><p>Kto ma kontrolować moderację treści?</p><p>Kluczowa kontrowersja dotyczy tego, kto w Polsce miałby nadzorować decyzje o usuwaniu lub blokowaniu treści. Projekt zakłada istotną rolę prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.</p> To jest wątpliwość kluczowa - ocenia ekspertka.  Organ odpowiedzialny za ingerencję w treści programowe powinien być niezależny od władzy wykonawczej.<p>Jej zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby wzmocnienie roli Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji jako organu kolegialnego. Dualizm regulacyjny może prowadzić do chaosu i niepewności prawa – dodaje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 09:56:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6576a586/47da1fa4.mp3" length="23831616" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1489</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W założeniu, Digital Services Act ma uporządkować Internet i wzmocnić ochronę użytkowników, ale sposób jego wdrożenia w Polsce budzi poważne wątpliwości.<br>Zdaniem <strong>prof. Katarzyny Chałubińskiej-Jentkiewicz</strong>, prawniczki z Akademii Leona Koźmińskiego, spór wokół DSA to element szerszego konfliktu między państwami a globalnymi platformami.</p>Jesteśmy w pewnym sensie w wojnie z technokracją – wielkimi korporacjami, które dziś realnie decydują o naszym funkcjonowaniu w sieci<p>Problemem jest zderzenie amerykańskiego podejścia do wolności słowa z europejskim, opartym na możliwości jej ustawowego ograniczania w imię bezpieczeństwa czy praw innych osób.</p><p>Kto ma kontrolować moderację treści?</p><p>Kluczowa kontrowersja dotyczy tego, kto w Polsce miałby nadzorować decyzje o usuwaniu lub blokowaniu treści. Projekt zakłada istotną rolę prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.</p> To jest wątpliwość kluczowa - ocenia ekspertka.  Organ odpowiedzialny za ingerencję w treści programowe powinien być niezależny od władzy wykonawczej.<p>Jej zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby wzmocnienie roli Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji jako organu kolegialnego. Dualizm regulacyjny może prowadzić do chaosu i niepewności prawa – dodaje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska – mimo wzrostu PKB – zmierza ku kryzysowi finansów publicznych</title>
      <itunes:episode>12638</itunes:episode>
      <podcast:episode>12638</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska – mimo wzrostu PKB – zmierza ku kryzysowi finansów publicznych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">26c5f040-70b7-40a6-b559-ea8048672a20</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0401c6f9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– To droga na ścianę – mówi w Radiu Wnet prof. Elżbieta Chojna-Duch o sprawie zadłużenia Europy i rosnącego deficytu budżetowego w Polsce. Dodaje, że wzrost PKB nie wystarczy.<br></strong><br></p><p>Europa znajduje się w stanie permanentnego zadłużenia, a Polska – mimo solidnego wzrostu gospodarczego – coraz szybciej zbliża się do niebezpiecznego progu kryzysu finansów publicznych – ocenia <strong>Elżbieta Chojna-Duch</strong>, profesor prawa finansowego.</p><p>Jej zdaniem szczególnie trudna sytuacja dotyczy strefy euro oraz Wielkiej Brytanii, ale Polska zaczyna podążać tą samą ścieżką poprzez wysoki, utrwalony deficyt budżetowy.</p>Europa jako taka – zwłaszcza strefa euro, ale także Wielka Brytania – znajduje się w stanie permanentnego długu. Polska powoli dołącza do tej grupy poprzez rosnący deficyt budżetowy.<p></p><p>– mówi prof. Chojna-Duch.</p><p><strong>Wzrost PKB nie chroni przed kryzysem<br></strong><br></p><p>Jak podkreśla ekonomistka, paradoks polskiej gospodarki polega na tym, że wysoki wzrost PKB nie przekłada się na stabilność finansów publicznych.</p>W trzecim kwartale mieliśmy wzrost PKB na poziomie 3,8 procent, co jest wynikiem bardzo dobrym. A jednocześnie mamy ogromny deficyt budżetowy, który prowadzi do szybkiego narastania długu.<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Zwraca uwagę, że wzrost inwestycji – sięgający ponad 7 proc. – jest w dużej mierze zasługą sektora prywatnego.</p>To przedsiębiorstwa prywatne, mimo niesprzyjających regulacji i biurokracji, generują przychody i płacą podatki. Tymczasem deficyt budżetowy rośnie do poziomu około 7 procent PKB, choć nie powinien przekraczać 3 procent.<p></p><p>– mówi profesor.</p><p><strong>„Debt emergency” w Europie<br></strong><br></p><p>Zdaniem Chojnej-Duch Europa znalazła się już w stanie tzw. „debt emergency”, czyli sytuacji kryzysowego zadłużenia.</p>Kraje takie jak Francja czy Wielka Brytania przekroczyły poziom 100 procent długu w relacji do PKB. Naszym osiągnięciem było niskie zadłużenie, a dziś szybko zbliżamy się do tego samego poziomu.<p></p><p>– ocenia.</p><p>Jej zdaniem istnieje realne ryzyko naruszenia konstytucyjnych limitów zadłużenia w Polsce już w 2026 roku.</p>Projekt budżetu stwarza zagrożenie nie tylko dla stabilności finansów publicznych, ale także dla inflacji i całej gospodarki.<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Uwspólnotowienie długu i „doktryna odsetek”<br></strong><br></p><p>Profesor Chojna-Duch krytycznie odnosi się do kierunku polityki fiskalnej Unii Europejskiej, zwłaszcza do idei uwspólnotowienia długu.</p>To dążenie do wejścia w europejski mechanizm zadłużenia realizowany przez Komisję Europejską. Obowiązuje doktryna, zgodnie z którą spłaca się wyłącznie odsetki, a nie kapitał.<p></p><p>– mówi.</p><p>Przypomina, że dług zaciągnięty w ramach programu Next Generation EU przekracza 800 mld euro i będzie spłacany do 2058 roku.</p>To obciążenie kolejnych rządów i pokoleń, a jednocześnie dług, który nie doprowadził do realnego odbudowania europejskiej gospodarki.<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Reforma samorządowa i rosnący deficyt<br></strong><br></p><p>Jednym z głównych źródeł problemów budżetowych w Polsce – zdaniem profesor – jest tzw. reforma samorządowa.</p>Przesunięto około 100 miliardów złotych rocznie dochodów z budżetu państwa na szczebel samorządowy bez przekazania równoległych zadań. To nie jest zgodne z konstytucją.<p></p><p>– ocenia.</p><p>Jak dodaje, środki trafiły głównie do dużych miast, co dodatkowo pogłębia nierównowagę finansową.</p>Ta reforma będzie pogłębiała deficyt i dług publiczny. Powinniśmy się z niej wycofać.<p></p><p>– mówi Chojna-Duch.</p><p><strong>Energia, transformacja i „droga na ścianę”<br></strong><br></p><p>Profesor ostrzega również przed skutkami kosztownej transformacji energetycznej i systemów takich jak ETS.</p>Transformacja energetyczna generuje koszty liczone w bilionach euro. Państwa są po prostu niewydolne finansowo.<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Jej zdaniem rok 2026 może być momentem przełomowym.</p>Jeżeli ta polityka będzie kontynuowana, to jest to droga na ścianę. Ostatni moment, by ją zatrzymać.<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>Mercosur i zagrożenie dla rolnictwa<br></strong><br></p><p>Chojna-Duch krytycznie odnosi się także do umowy Mercosur, którą postrzega jako zagrożenie dla europejskiego, a zwłaszcza polskiego rolnictwa.</p>Mercosur oznacza ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego. Polska jest krajem rolniczym, a nasze bezpieczeństwo zależy od rodzimych producentów.<p></p><p>– mówi.</p><p>Zwraca uwagę, że do Europy trafiają produkty niespełniające unijnych norm, a umowa została sztucznie podzielona na część polityczną i handlową.</p>To wprowadza opinię publiczną w błąd.<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>„Europa traci swoją moc”<br></strong><br></p><p>Na zakończenie profesor Chojna-Duch kreśli pesymistyczną diagnozę przyszłości Unii Europejskiej.</p>Europa traci swoją siłę gospodarczą. Żyjemy w iluzji, a uwspólnotowiony dług europejski nie będzie nam sprzyjał.<p></p><p>– podsumowuje.</p><p>Jej zdaniem konieczna jest gruntowna rewizja unijnej polityki gospodarczej.</p>Nie można iść na ścianę. Ta polityka musi zostać zmieniona.<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– To droga na ścianę – mówi w Radiu Wnet prof. Elżbieta Chojna-Duch o sprawie zadłużenia Europy i rosnącego deficytu budżetowego w Polsce. Dodaje, że wzrost PKB nie wystarczy.<br></strong><br></p><p>Europa znajduje się w stanie permanentnego zadłużenia, a Polska – mimo solidnego wzrostu gospodarczego – coraz szybciej zbliża się do niebezpiecznego progu kryzysu finansów publicznych – ocenia <strong>Elżbieta Chojna-Duch</strong>, profesor prawa finansowego.</p><p>Jej zdaniem szczególnie trudna sytuacja dotyczy strefy euro oraz Wielkiej Brytanii, ale Polska zaczyna podążać tą samą ścieżką poprzez wysoki, utrwalony deficyt budżetowy.</p>Europa jako taka – zwłaszcza strefa euro, ale także Wielka Brytania – znajduje się w stanie permanentnego długu. Polska powoli dołącza do tej grupy poprzez rosnący deficyt budżetowy.<p></p><p>– mówi prof. Chojna-Duch.</p><p><strong>Wzrost PKB nie chroni przed kryzysem<br></strong><br></p><p>Jak podkreśla ekonomistka, paradoks polskiej gospodarki polega na tym, że wysoki wzrost PKB nie przekłada się na stabilność finansów publicznych.</p>W trzecim kwartale mieliśmy wzrost PKB na poziomie 3,8 procent, co jest wynikiem bardzo dobrym. A jednocześnie mamy ogromny deficyt budżetowy, który prowadzi do szybkiego narastania długu.<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Zwraca uwagę, że wzrost inwestycji – sięgający ponad 7 proc. – jest w dużej mierze zasługą sektora prywatnego.</p>To przedsiębiorstwa prywatne, mimo niesprzyjających regulacji i biurokracji, generują przychody i płacą podatki. Tymczasem deficyt budżetowy rośnie do poziomu około 7 procent PKB, choć nie powinien przekraczać 3 procent.<p></p><p>– mówi profesor.</p><p><strong>„Debt emergency” w Europie<br></strong><br></p><p>Zdaniem Chojnej-Duch Europa znalazła się już w stanie tzw. „debt emergency”, czyli sytuacji kryzysowego zadłużenia.</p>Kraje takie jak Francja czy Wielka Brytania przekroczyły poziom 100 procent długu w relacji do PKB. Naszym osiągnięciem było niskie zadłużenie, a dziś szybko zbliżamy się do tego samego poziomu.<p></p><p>– ocenia.</p><p>Jej zdaniem istnieje realne ryzyko naruszenia konstytucyjnych limitów zadłużenia w Polsce już w 2026 roku.</p>Projekt budżetu stwarza zagrożenie nie tylko dla stabilności finansów publicznych, ale także dla inflacji i całej gospodarki.<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Uwspólnotowienie długu i „doktryna odsetek”<br></strong><br></p><p>Profesor Chojna-Duch krytycznie odnosi się do kierunku polityki fiskalnej Unii Europejskiej, zwłaszcza do idei uwspólnotowienia długu.</p>To dążenie do wejścia w europejski mechanizm zadłużenia realizowany przez Komisję Europejską. Obowiązuje doktryna, zgodnie z którą spłaca się wyłącznie odsetki, a nie kapitał.<p></p><p>– mówi.</p><p>Przypomina, że dług zaciągnięty w ramach programu Next Generation EU przekracza 800 mld euro i będzie spłacany do 2058 roku.</p>To obciążenie kolejnych rządów i pokoleń, a jednocześnie dług, który nie doprowadził do realnego odbudowania europejskiej gospodarki.<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Reforma samorządowa i rosnący deficyt<br></strong><br></p><p>Jednym z głównych źródeł problemów budżetowych w Polsce – zdaniem profesor – jest tzw. reforma samorządowa.</p>Przesunięto około 100 miliardów złotych rocznie dochodów z budżetu państwa na szczebel samorządowy bez przekazania równoległych zadań. To nie jest zgodne z konstytucją.<p></p><p>– ocenia.</p><p>Jak dodaje, środki trafiły głównie do dużych miast, co dodatkowo pogłębia nierównowagę finansową.</p>Ta reforma będzie pogłębiała deficyt i dług publiczny. Powinniśmy się z niej wycofać.<p></p><p>– mówi Chojna-Duch.</p><p><strong>Energia, transformacja i „droga na ścianę”<br></strong><br></p><p>Profesor ostrzega również przed skutkami kosztownej transformacji energetycznej i systemów takich jak ETS.</p>Transformacja energetyczna generuje koszty liczone w bilionach euro. Państwa są po prostu niewydolne finansowo.<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Jej zdaniem rok 2026 może być momentem przełomowym.</p>Jeżeli ta polityka będzie kontynuowana, to jest to droga na ścianę. Ostatni moment, by ją zatrzymać.<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>Mercosur i zagrożenie dla rolnictwa<br></strong><br></p><p>Chojna-Duch krytycznie odnosi się także do umowy Mercosur, którą postrzega jako zagrożenie dla europejskiego, a zwłaszcza polskiego rolnictwa.</p>Mercosur oznacza ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego. Polska jest krajem rolniczym, a nasze bezpieczeństwo zależy od rodzimych producentów.<p></p><p>– mówi.</p><p>Zwraca uwagę, że do Europy trafiają produkty niespełniające unijnych norm, a umowa została sztucznie podzielona na część polityczną i handlową.</p>To wprowadza opinię publiczną w błąd.<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>„Europa traci swoją moc”<br></strong><br></p><p>Na zakończenie profesor Chojna-Duch kreśli pesymistyczną diagnozę przyszłości Unii Europejskiej.</p>Europa traci swoją siłę gospodarczą. Żyjemy w iluzji, a uwspólnotowiony dług europejski nie będzie nam sprzyjał.<p></p><p>– podsumowuje.</p><p>Jej zdaniem konieczna jest gruntowna rewizja unijnej polityki gospodarczej.</p>Nie można iść na ścianę. Ta polityka musi zostać zmieniona.<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 09:22:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0401c6f9/f853a96a.mp3" length="23535231" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1470</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– To droga na ścianę – mówi w Radiu Wnet prof. Elżbieta Chojna-Duch o sprawie zadłużenia Europy i rosnącego deficytu budżetowego w Polsce. Dodaje, że wzrost PKB nie wystarczy.<br></strong><br></p><p>Europa znajduje się w stanie permanentnego zadłużenia, a Polska – mimo solidnego wzrostu gospodarczego – coraz szybciej zbliża się do niebezpiecznego progu kryzysu finansów publicznych – ocenia <strong>Elżbieta Chojna-Duch</strong>, profesor prawa finansowego.</p><p>Jej zdaniem szczególnie trudna sytuacja dotyczy strefy euro oraz Wielkiej Brytanii, ale Polska zaczyna podążać tą samą ścieżką poprzez wysoki, utrwalony deficyt budżetowy.</p>Europa jako taka – zwłaszcza strefa euro, ale także Wielka Brytania – znajduje się w stanie permanentnego długu. Polska powoli dołącza do tej grupy poprzez rosnący deficyt budżetowy.<p></p><p>– mówi prof. Chojna-Duch.</p><p><strong>Wzrost PKB nie chroni przed kryzysem<br></strong><br></p><p>Jak podkreśla ekonomistka, paradoks polskiej gospodarki polega na tym, że wysoki wzrost PKB nie przekłada się na stabilność finansów publicznych.</p>W trzecim kwartale mieliśmy wzrost PKB na poziomie 3,8 procent, co jest wynikiem bardzo dobrym. A jednocześnie mamy ogromny deficyt budżetowy, który prowadzi do szybkiego narastania długu.<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Zwraca uwagę, że wzrost inwestycji – sięgający ponad 7 proc. – jest w dużej mierze zasługą sektora prywatnego.</p>To przedsiębiorstwa prywatne, mimo niesprzyjających regulacji i biurokracji, generują przychody i płacą podatki. Tymczasem deficyt budżetowy rośnie do poziomu około 7 procent PKB, choć nie powinien przekraczać 3 procent.<p></p><p>– mówi profesor.</p><p><strong>„Debt emergency” w Europie<br></strong><br></p><p>Zdaniem Chojnej-Duch Europa znalazła się już w stanie tzw. „debt emergency”, czyli sytuacji kryzysowego zadłużenia.</p>Kraje takie jak Francja czy Wielka Brytania przekroczyły poziom 100 procent długu w relacji do PKB. Naszym osiągnięciem było niskie zadłużenie, a dziś szybko zbliżamy się do tego samego poziomu.<p></p><p>– ocenia.</p><p>Jej zdaniem istnieje realne ryzyko naruszenia konstytucyjnych limitów zadłużenia w Polsce już w 2026 roku.</p>Projekt budżetu stwarza zagrożenie nie tylko dla stabilności finansów publicznych, ale także dla inflacji i całej gospodarki.<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Uwspólnotowienie długu i „doktryna odsetek”<br></strong><br></p><p>Profesor Chojna-Duch krytycznie odnosi się do kierunku polityki fiskalnej Unii Europejskiej, zwłaszcza do idei uwspólnotowienia długu.</p>To dążenie do wejścia w europejski mechanizm zadłużenia realizowany przez Komisję Europejską. Obowiązuje doktryna, zgodnie z którą spłaca się wyłącznie odsetki, a nie kapitał.<p></p><p>– mówi.</p><p>Przypomina, że dług zaciągnięty w ramach programu Next Generation EU przekracza 800 mld euro i będzie spłacany do 2058 roku.</p>To obciążenie kolejnych rządów i pokoleń, a jednocześnie dług, który nie doprowadził do realnego odbudowania europejskiej gospodarki.<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Reforma samorządowa i rosnący deficyt<br></strong><br></p><p>Jednym z głównych źródeł problemów budżetowych w Polsce – zdaniem profesor – jest tzw. reforma samorządowa.</p>Przesunięto około 100 miliardów złotych rocznie dochodów z budżetu państwa na szczebel samorządowy bez przekazania równoległych zadań. To nie jest zgodne z konstytucją.<p></p><p>– ocenia.</p><p>Jak dodaje, środki trafiły głównie do dużych miast, co dodatkowo pogłębia nierównowagę finansową.</p>Ta reforma będzie pogłębiała deficyt i dług publiczny. Powinniśmy się z niej wycofać.<p></p><p>– mówi Chojna-Duch.</p><p><strong>Energia, transformacja i „droga na ścianę”<br></strong><br></p><p>Profesor ostrzega również przed skutkami kosztownej transformacji energetycznej i systemów takich jak ETS.</p>Transformacja energetyczna generuje koszty liczone w bilionach euro. Państwa są po prostu niewydolne finansowo.<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Jej zdaniem rok 2026 może być momentem przełomowym.</p>Jeżeli ta polityka będzie kontynuowana, to jest to droga na ścianę. Ostatni moment, by ją zatrzymać.<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>Mercosur i zagrożenie dla rolnictwa<br></strong><br></p><p>Chojna-Duch krytycznie odnosi się także do umowy Mercosur, którą postrzega jako zagrożenie dla europejskiego, a zwłaszcza polskiego rolnictwa.</p>Mercosur oznacza ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego. Polska jest krajem rolniczym, a nasze bezpieczeństwo zależy od rodzimych producentów.<p></p><p>– mówi.</p><p>Zwraca uwagę, że do Europy trafiają produkty niespełniające unijnych norm, a umowa została sztucznie podzielona na część polityczną i handlową.</p>To wprowadza opinię publiczną w błąd.<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>„Europa traci swoją moc”<br></strong><br></p><p>Na zakończenie profesor Chojna-Duch kreśli pesymistyczną diagnozę przyszłości Unii Europejskiej.</p>Europa traci swoją siłę gospodarczą. Żyjemy w iluzji, a uwspólnotowiony dług europejski nie będzie nam sprzyjał.<p></p><p>– podsumowuje.</p><p>Jej zdaniem konieczna jest gruntowna rewizja unijnej polityki gospodarczej.</p>Nie można iść na ścianę. Ta polityka musi zostać zmieniona.<p></p><p>– zaznacza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Strefa czystego transportu przed sądem. Radny Bartłomiej Krzych: „To wyrok antyobywatelski”</title>
      <itunes:episode>12637</itunes:episode>
      <podcast:episode>12637</podcast:episode>
      <itunes:title>Strefa czystego transportu przed sądem. Radny Bartłomiej Krzych: „To wyrok antyobywatelski”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a9fd8eb2-bf54-45a5-a2fc-508672cd1204</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c257fb61</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet Bartłomiej Krzych, radny miejski z Wieliczki i jeden ze skarżących uchwałę o Strefie Czystego Transportu w Krakowie, relacjonował przebieg głośnej rozprawy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Jak podkreślał, sprawa przyciągnęła ogromne zainteresowanie mediów i opinii publicznej.</p>„Temat przyciągnął wielu obserwatorów. W zasadzie sala była wypełniona mediami. My mieliśmy w ogóle jako strona skarżąca problem z uzyskaniem kontaktu wzrokowego ze składem sędziowskim, bo praktycznie sala była obgadana operatorami kamer.”<p>Rozpatrywane były cztery skargi: wojewody małopolskiego oraz trzy obywatelskie – gminy Skawina, samego Krzycha i posła Andrzeja Adamczyka. Sąd jednak zdecydował się rozpoznać jedynie skargę wojewody, co wywołało u rozmówcy poczucie głębokiego rozczarowania.</p>„W mojej ocenie ten wyrok jest antyobywatelski z dwóch powodów. Po pierwsze sąd odrzucił wszystkie skargi obywatelskie, czyli rozpatrywał tylko skargę wojewody, i to w bardzo wąskim zakresie.”<p>Radny zwracał uwagę na fakt, że orzeczenie zapadło stosunkiem głosów 2 do 1 i że jeden z sędziów zgłosił zdanie odrębne, które nie zostało odczytane na sali.</p>„Ten wyrok zapadł stosunkiem 2 do 1. Jeden pan sędzia miał zdanie odrębne, którego nie wygłoszono. To był ten sam sędzia, który dwa lata temu orzekał przy unieważnieniu pierwszej uchwały o strefie.”<p>Pewne fragmenty uchwały jednak uchylono. Sąd zakwestionował m.in. definicję mieszkańca Krakowa oraz ograniczenie zwolnień z zakazu wjazdu tylko do publicznych placówek medycznych.</p>„Sąd usunął z definicji mieszkańca obowiązek zameldowania. A jeśli chodzi o placówki zdrowia, uznał, że nie można ograniczać tego tylko do publicznych – zwolnienie musi dotyczyć również prywatnych.”<p>Radny wskazywał jednak, że w jego ocenie problem z definicją mieszkańca jest znacznie głębszy.</p>„Według uchwały mieszkańcem Krakowa może być ktoś, kto odprowadza podatek rolny do miasta. Ale taki podatek może płacić mieszkaniec Wieliczki czy Warszawy, jeśli ma działkę w Krakowie. To absurd.”<p>W dalszej części rozmowy Bartłomiej Krzych zapowiedział, że sprawa na tym etapie się nie kończy. Skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego jest bardzo prawdopodobna, a kolejne obywatelskie skargi już wpływają.</p>„Ja będę wspierał osoby, które będą jeszcze wnosić skargi. Już wpłynęła jedna, która nie była rozpatrywana, bo przyszła za późno. Prawdopodobnie będzie ich więcej.”<p>Radny przywołał też argumenty posła Andrzeja Adamczyka i dane o jakości powietrza, wskazujące – jego zdaniem – że poprawa w Krakowie nastąpiła dzięki infrastrukturze, a nie strefie.</p>„Od kiedy została otwarta Północna Obwodnica Krakowa, w 2025 roku stężenia tlenków azotu w centrum były już w normie na wszystkich stacjach.”<p>Na koniec rozmowy Radny Wieliczki opisał nastroje panujące wśród mieszkańców po pierwszych 15 dniach funkcjonowania SCT.</p>„Ludzie nadal nie rozumieją, jakie są wymogi. Infolinia jest tak oblężona, że w kolejce jest czasem kilkaset osób. Nawet urzędnicy nie są pewni swoich odpowiedzi.”<p>Szczególnie krytycznie oceniał absurdalne procedury dotyczące wjazdu do placówek medycznych.</p>„Osoba starsza, która nie obsługuje Internetu, żeby zgłosić wizytę, musi jechać do urzędu w centrum Krakowa, który też jest w strefie. Czyli żeby skorzystać ze zwolnienia, musi najpierw wjechać do strefy.”<p>Rozmówca podkreślał, że wiele zależy teraz od pisemnego uzasadnienia wyroku i od zdania odrębnego sędziego.</p>„Podkreślam to zdanie odrębne, bo to daje nadzieję, że nie wszystko jeszcze stracone.”]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet Bartłomiej Krzych, radny miejski z Wieliczki i jeden ze skarżących uchwałę o Strefie Czystego Transportu w Krakowie, relacjonował przebieg głośnej rozprawy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Jak podkreślał, sprawa przyciągnęła ogromne zainteresowanie mediów i opinii publicznej.</p>„Temat przyciągnął wielu obserwatorów. W zasadzie sala była wypełniona mediami. My mieliśmy w ogóle jako strona skarżąca problem z uzyskaniem kontaktu wzrokowego ze składem sędziowskim, bo praktycznie sala była obgadana operatorami kamer.”<p>Rozpatrywane były cztery skargi: wojewody małopolskiego oraz trzy obywatelskie – gminy Skawina, samego Krzycha i posła Andrzeja Adamczyka. Sąd jednak zdecydował się rozpoznać jedynie skargę wojewody, co wywołało u rozmówcy poczucie głębokiego rozczarowania.</p>„W mojej ocenie ten wyrok jest antyobywatelski z dwóch powodów. Po pierwsze sąd odrzucił wszystkie skargi obywatelskie, czyli rozpatrywał tylko skargę wojewody, i to w bardzo wąskim zakresie.”<p>Radny zwracał uwagę na fakt, że orzeczenie zapadło stosunkiem głosów 2 do 1 i że jeden z sędziów zgłosił zdanie odrębne, które nie zostało odczytane na sali.</p>„Ten wyrok zapadł stosunkiem 2 do 1. Jeden pan sędzia miał zdanie odrębne, którego nie wygłoszono. To był ten sam sędzia, który dwa lata temu orzekał przy unieważnieniu pierwszej uchwały o strefie.”<p>Pewne fragmenty uchwały jednak uchylono. Sąd zakwestionował m.in. definicję mieszkańca Krakowa oraz ograniczenie zwolnień z zakazu wjazdu tylko do publicznych placówek medycznych.</p>„Sąd usunął z definicji mieszkańca obowiązek zameldowania. A jeśli chodzi o placówki zdrowia, uznał, że nie można ograniczać tego tylko do publicznych – zwolnienie musi dotyczyć również prywatnych.”<p>Radny wskazywał jednak, że w jego ocenie problem z definicją mieszkańca jest znacznie głębszy.</p>„Według uchwały mieszkańcem Krakowa może być ktoś, kto odprowadza podatek rolny do miasta. Ale taki podatek może płacić mieszkaniec Wieliczki czy Warszawy, jeśli ma działkę w Krakowie. To absurd.”<p>W dalszej części rozmowy Bartłomiej Krzych zapowiedział, że sprawa na tym etapie się nie kończy. Skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego jest bardzo prawdopodobna, a kolejne obywatelskie skargi już wpływają.</p>„Ja będę wspierał osoby, które będą jeszcze wnosić skargi. Już wpłynęła jedna, która nie była rozpatrywana, bo przyszła za późno. Prawdopodobnie będzie ich więcej.”<p>Radny przywołał też argumenty posła Andrzeja Adamczyka i dane o jakości powietrza, wskazujące – jego zdaniem – że poprawa w Krakowie nastąpiła dzięki infrastrukturze, a nie strefie.</p>„Od kiedy została otwarta Północna Obwodnica Krakowa, w 2025 roku stężenia tlenków azotu w centrum były już w normie na wszystkich stacjach.”<p>Na koniec rozmowy Radny Wieliczki opisał nastroje panujące wśród mieszkańców po pierwszych 15 dniach funkcjonowania SCT.</p>„Ludzie nadal nie rozumieją, jakie są wymogi. Infolinia jest tak oblężona, że w kolejce jest czasem kilkaset osób. Nawet urzędnicy nie są pewni swoich odpowiedzi.”<p>Szczególnie krytycznie oceniał absurdalne procedury dotyczące wjazdu do placówek medycznych.</p>„Osoba starsza, która nie obsługuje Internetu, żeby zgłosić wizytę, musi jechać do urzędu w centrum Krakowa, który też jest w strefie. Czyli żeby skorzystać ze zwolnienia, musi najpierw wjechać do strefy.”<p>Rozmówca podkreślał, że wiele zależy teraz od pisemnego uzasadnienia wyroku i od zdania odrębnego sędziego.</p>„Podkreślam to zdanie odrębne, bo to daje nadzieję, że nie wszystko jeszcze stracone.”]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 09:09:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c257fb61/2435ad38.mp3" length="23490345" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>587</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet Bartłomiej Krzych, radny miejski z Wieliczki i jeden ze skarżących uchwałę o Strefie Czystego Transportu w Krakowie, relacjonował przebieg głośnej rozprawy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Jak podkreślał, sprawa przyciągnęła ogromne zainteresowanie mediów i opinii publicznej.</p>„Temat przyciągnął wielu obserwatorów. W zasadzie sala była wypełniona mediami. My mieliśmy w ogóle jako strona skarżąca problem z uzyskaniem kontaktu wzrokowego ze składem sędziowskim, bo praktycznie sala była obgadana operatorami kamer.”<p>Rozpatrywane były cztery skargi: wojewody małopolskiego oraz trzy obywatelskie – gminy Skawina, samego Krzycha i posła Andrzeja Adamczyka. Sąd jednak zdecydował się rozpoznać jedynie skargę wojewody, co wywołało u rozmówcy poczucie głębokiego rozczarowania.</p>„W mojej ocenie ten wyrok jest antyobywatelski z dwóch powodów. Po pierwsze sąd odrzucił wszystkie skargi obywatelskie, czyli rozpatrywał tylko skargę wojewody, i to w bardzo wąskim zakresie.”<p>Radny zwracał uwagę na fakt, że orzeczenie zapadło stosunkiem głosów 2 do 1 i że jeden z sędziów zgłosił zdanie odrębne, które nie zostało odczytane na sali.</p>„Ten wyrok zapadł stosunkiem 2 do 1. Jeden pan sędzia miał zdanie odrębne, którego nie wygłoszono. To był ten sam sędzia, który dwa lata temu orzekał przy unieważnieniu pierwszej uchwały o strefie.”<p>Pewne fragmenty uchwały jednak uchylono. Sąd zakwestionował m.in. definicję mieszkańca Krakowa oraz ograniczenie zwolnień z zakazu wjazdu tylko do publicznych placówek medycznych.</p>„Sąd usunął z definicji mieszkańca obowiązek zameldowania. A jeśli chodzi o placówki zdrowia, uznał, że nie można ograniczać tego tylko do publicznych – zwolnienie musi dotyczyć również prywatnych.”<p>Radny wskazywał jednak, że w jego ocenie problem z definicją mieszkańca jest znacznie głębszy.</p>„Według uchwały mieszkańcem Krakowa może być ktoś, kto odprowadza podatek rolny do miasta. Ale taki podatek może płacić mieszkaniec Wieliczki czy Warszawy, jeśli ma działkę w Krakowie. To absurd.”<p>W dalszej części rozmowy Bartłomiej Krzych zapowiedział, że sprawa na tym etapie się nie kończy. Skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego jest bardzo prawdopodobna, a kolejne obywatelskie skargi już wpływają.</p>„Ja będę wspierał osoby, które będą jeszcze wnosić skargi. Już wpłynęła jedna, która nie była rozpatrywana, bo przyszła za późno. Prawdopodobnie będzie ich więcej.”<p>Radny przywołał też argumenty posła Andrzeja Adamczyka i dane o jakości powietrza, wskazujące – jego zdaniem – że poprawa w Krakowie nastąpiła dzięki infrastrukturze, a nie strefie.</p>„Od kiedy została otwarta Północna Obwodnica Krakowa, w 2025 roku stężenia tlenków azotu w centrum były już w normie na wszystkich stacjach.”<p>Na koniec rozmowy Radny Wieliczki opisał nastroje panujące wśród mieszkańców po pierwszych 15 dniach funkcjonowania SCT.</p>„Ludzie nadal nie rozumieją, jakie są wymogi. Infolinia jest tak oblężona, że w kolejce jest czasem kilkaset osób. Nawet urzędnicy nie są pewni swoich odpowiedzi.”<p>Szczególnie krytycznie oceniał absurdalne procedury dotyczące wjazdu do placówek medycznych.</p>„Osoba starsza, która nie obsługuje Internetu, żeby zgłosić wizytę, musi jechać do urzędu w centrum Krakowa, który też jest w strefie. Czyli żeby skorzystać ze zwolnienia, musi najpierw wjechać do strefy.”<p>Rozmówca podkreślał, że wiele zależy teraz od pisemnego uzasadnienia wyroku i od zdania odrębnego sędziego.</p>„Podkreślam to zdanie odrębne, bo to daje nadzieję, że nie wszystko jeszcze stracone.”]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Łatuszka po spotkaniu z prezydentem RP: Polska nigdy nie zostawi wolnej Białorusi</title>
      <itunes:episode>12636</itunes:episode>
      <podcast:episode>12636</podcast:episode>
      <itunes:title>Łatuszka po spotkaniu z prezydentem RP: Polska nigdy nie zostawi wolnej Białorusi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c17ba9a8-c836-40d8-b57c-c930fb3630d4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a4b00e7e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Paweł Łatuszka ocenia spotkanie z prezydentem RP jako wyraźny sygnał ponadpartyjnego wsparcia dla dążeń Białorusinów do wolności i suwerenności.</strong></p><p>Spotkanie przedstawicieli białoruskich sił demokratycznych z prezydentem RP było – zdaniem Pawła Łatuszki – wyraźnym sygnałem politycznego i ponadpartyjnego wsparcia dla dążeń Białorusinów do wolności i suwerenności.</p><p>Jak relacjonuje zastępca szefa Zjednoczonego Gabinetu Tymczasowego Rządu Białorusi, podczas rozmowy padły słowa, które miały dla strony białoruskiej szczególne znaczenie.</p>Jesteście na swojej długiej drodze do niepodległości i suwerenności. Na tej drodze Polska was nigdy nie zostawi.<p></p><p>– powiedział prezydent RP.</p><p>Zdaniem Pawła Łatuszki był to gest o ogromnym znaczeniu symbolicznym i politycznym.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Paweł Łatuszka ocenia spotkanie z prezydentem RP jako wyraźny sygnał ponadpartyjnego wsparcia dla dążeń Białorusinów do wolności i suwerenności.</strong></p><p>Spotkanie przedstawicieli białoruskich sił demokratycznych z prezydentem RP było – zdaniem Pawła Łatuszki – wyraźnym sygnałem politycznego i ponadpartyjnego wsparcia dla dążeń Białorusinów do wolności i suwerenności.</p><p>Jak relacjonuje zastępca szefa Zjednoczonego Gabinetu Tymczasowego Rządu Białorusi, podczas rozmowy padły słowa, które miały dla strony białoruskiej szczególne znaczenie.</p>Jesteście na swojej długiej drodze do niepodległości i suwerenności. Na tej drodze Polska was nigdy nie zostawi.<p></p><p>– powiedział prezydent RP.</p><p>Zdaniem Pawła Łatuszki był to gest o ogromnym znaczeniu symbolicznym i politycznym.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 08:17:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a4b00e7e/94dd272b.mp3" length="10906180" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>778</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Paweł Łatuszka ocenia spotkanie z prezydentem RP jako wyraźny sygnał ponadpartyjnego wsparcia dla dążeń Białorusinów do wolności i suwerenności.</strong></p><p>Spotkanie przedstawicieli białoruskich sił demokratycznych z prezydentem RP było – zdaniem Pawła Łatuszki – wyraźnym sygnałem politycznego i ponadpartyjnego wsparcia dla dążeń Białorusinów do wolności i suwerenności.</p><p>Jak relacjonuje zastępca szefa Zjednoczonego Gabinetu Tymczasowego Rządu Białorusi, podczas rozmowy padły słowa, które miały dla strony białoruskiej szczególne znaczenie.</p>Jesteście na swojej długiej drodze do niepodległości i suwerenności. Na tej drodze Polska was nigdy nie zostawi.<p></p><p>– powiedział prezydent RP.</p><p>Zdaniem Pawła Łatuszki był to gest o ogromnym znaczeniu symbolicznym i politycznym.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Droga do III wojny światowej” – Felsztinski o planach Trumpa i Putina</title>
      <itunes:episode>12635</itunes:episode>
      <podcast:episode>12635</podcast:episode>
      <itunes:title>„Droga do III wojny światowej” – Felsztinski o planach Trumpa i Putina</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7e0b8e7d-e187-4937-ad9d-bc6de3c47c63</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d58bb0a9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Zdaniem Jurija Felsztinskiego Trump i Putin próbują zmusić Ukrainę do kapitulacji, co w jego ocenie otworzyłoby drogę do rosyjskiej agresji na Europę.<br></strong><br></p><p><strong>Jurij Felsztinski</strong> – rosyjsko-amerykański historyk, politolog i publicysta, specjalizujący się w historii ZSRR, rosyjskich służbach specjalnych oraz współczesnej polityce Rosji. Autor wielu książek poświęconych Kremlowi i Władimirowi Putinowi, od lat krytyczny wobec rosyjskiego imperializmu. Wywiad z nim przeprowadził dziennikarz Radia Wnet, Mikołaj Murkociński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Zdaniem Jurija Felsztinskiego Trump i Putin próbują zmusić Ukrainę do kapitulacji, co w jego ocenie otworzyłoby drogę do rosyjskiej agresji na Europę.<br></strong><br></p><p><strong>Jurij Felsztinski</strong> – rosyjsko-amerykański historyk, politolog i publicysta, specjalizujący się w historii ZSRR, rosyjskich służbach specjalnych oraz współczesnej polityce Rosji. Autor wielu książek poświęconych Kremlowi i Władimirowi Putinowi, od lat krytyczny wobec rosyjskiego imperializmu. Wywiad z nim przeprowadził dziennikarz Radia Wnet, Mikołaj Murkociński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 07:39:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d58bb0a9/56bf4d6a.mp3" length="17870124" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1276</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Zdaniem Jurija Felsztinskiego Trump i Putin próbują zmusić Ukrainę do kapitulacji, co w jego ocenie otworzyłoby drogę do rosyjskiej agresji na Europę.<br></strong><br></p><p><strong>Jurij Felsztinski</strong> – rosyjsko-amerykański historyk, politolog i publicysta, specjalizujący się w historii ZSRR, rosyjskich służbach specjalnych oraz współczesnej polityce Rosji. Autor wielu książek poświęconych Kremlowi i Władimirowi Putinowi, od lat krytyczny wobec rosyjskiego imperializmu. Wywiad z nim przeprowadził dziennikarz Radia Wnet, Mikołaj Murkociński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„10 tys. dolarów za głos”. Nagrania pogrążą Julię Tymoszenko?</title>
      <itunes:episode>12634</itunes:episode>
      <podcast:episode>12634</podcast:episode>
      <itunes:title>„10 tys. dolarów za głos”. Nagrania pogrążą Julię Tymoszenko?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3e05f306-ae95-41a1-a1f9-28700d7d69fc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/20e5e220</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Nagrania NABU i SAP obciążają Julię Tymoszenko. Zdaniem Dmytra Antoniuka wizerunek byłej premier jest dziś politycznie nie do odbudowania.</strong></p><p><br></p><p>Ujawnione nagrania, wykonane przez ukraińskie instytucje antykorupcyjne NABU i SAP, obciążają byłą premier Ukrainy Julię Tymoszenko – relacjonuje korespondent Radia Wnet w Kijowie, Dmytro Antoniuk.</p><p>Nagrania zostały wykonane jeszcze przed Nowym Rokiem, ale ujawniono je dopiero teraz. Jak mówi Antoniuk, wyraźnie słychać na nich głos byłej premier.</p>Na tych nagraniach wyraźnie słychać głos Julii Tymoszenko, która mówi, że za głosowanie za konkretną uchwałą w parlamencie ukraińskim trzeba zapłacić 10 tysięcy dolarów.<p></p><p>– relacjonuje Dmytro Antoniuk.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Nagrania NABU i SAP obciążają Julię Tymoszenko. Zdaniem Dmytra Antoniuka wizerunek byłej premier jest dziś politycznie nie do odbudowania.</strong></p><p><br></p><p>Ujawnione nagrania, wykonane przez ukraińskie instytucje antykorupcyjne NABU i SAP, obciążają byłą premier Ukrainy Julię Tymoszenko – relacjonuje korespondent Radia Wnet w Kijowie, Dmytro Antoniuk.</p><p>Nagrania zostały wykonane jeszcze przed Nowym Rokiem, ale ujawniono je dopiero teraz. Jak mówi Antoniuk, wyraźnie słychać na nich głos byłej premier.</p>Na tych nagraniach wyraźnie słychać głos Julii Tymoszenko, która mówi, że za głosowanie za konkretną uchwałą w parlamencie ukraińskim trzeba zapłacić 10 tysięcy dolarów.<p></p><p>– relacjonuje Dmytro Antoniuk.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 06:45:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/20e5e220/ddc279bc.mp3" length="6714685" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>479</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Nagrania NABU i SAP obciążają Julię Tymoszenko. Zdaniem Dmytra Antoniuka wizerunek byłej premier jest dziś politycznie nie do odbudowania.</strong></p><p><br></p><p>Ujawnione nagrania, wykonane przez ukraińskie instytucje antykorupcyjne NABU i SAP, obciążają byłą premier Ukrainy Julię Tymoszenko – relacjonuje korespondent Radia Wnet w Kijowie, Dmytro Antoniuk.</p><p>Nagrania zostały wykonane jeszcze przed Nowym Rokiem, ale ujawniono je dopiero teraz. Jak mówi Antoniuk, wyraźnie słychać na nich głos byłej premier.</p>Na tych nagraniach wyraźnie słychać głos Julii Tymoszenko, która mówi, że za głosowanie za konkretną uchwałą w parlamencie ukraińskim trzeba zapłacić 10 tysięcy dolarów.<p></p><p>– relacjonuje Dmytro Antoniuk.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>240 tys. stron akt i spór o ławników. Obrona podważa proces ks. Olszewskiego</title>
      <itunes:episode>12633</itunes:episode>
      <podcast:episode>12633</podcast:episode>
      <itunes:title>240 tys. stron akt i spór o ławników. Obrona podważa proces ks. Olszewskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4b048b0b-d942-4d67-a335-1736a76f9eb5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a77cf437</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– To proces do unieważnienia – mówi w Radiu Wnet mec. Krzysztof Wąsowski. Obrońca ks. Michała Olszewskiego podważa legalność składu sądu i sposób prowadzenia sprawy.</strong></p><p><br></p><p>Proces ks. Michała Olszewskiego, który ma rozpocząć się 21 stycznia, może w ogóle nie ruszyć albo zostać w całości unieważniony – twierdzi jego obrońca, <strong>Krzysztof Wąsowski</strong>. Powodem mają być poważne wątpliwości dotyczące składu sądu, w szczególności udziału ławników.</p><p>Jak podkreśla mecenas, dwóch ławników wylosowanych do sprawy ponad rok temu poinformowało sąd, że nie może uczestniczyć w rozprawach z powodu innych obowiązków. W odpowiedzi sąd miał rozpocząć poszukiwania tzw. ławników rezerwowych.</p>Problem polega na tym, że oni nie są wylosowani do tej sprawy i tak naprawdę nie ma kto ich wyznaczyć<p></p><p>– mówi Wąsowski.</p><p>Według obrony pojawiają się sygnały, że przewodnicząca składu orzekającego, sędzia Justyna Kostka-Janusz, zamierza samodzielnie wyznaczyć nowych ławników. Zdaniem mecenasa nie ma do tego podstaw prawnych.</p><p><strong>„240 tysięcy stron akt w dwa tygodnie”<br></strong><br></p><p>Dodatkowym problemem – jak wskazuje obrona – jest skrajna dysproporcja czasu na przygotowanie się do procesu. Nowi ławnicy mieliby zaledwie dwa tygodnie na zapoznanie się z aktami liczącymi około 240 tysięcy stron.</p>Poprzedni ławnicy mieli na przygotowanie rok. Nowi mieliby dwa tygodnie. To całkowicie pozbawia ich realnej możliwości aktywnego udziału w procesie<p></p><p>– podkreśla Wąsowski.</p><p>Adwokat przypomina, że ławnicy są pełnoprawnymi członkami składu orzekającego i mogą przegłosować sędziego zawodowego. – „To nie mogą być statyści czy, jak mówiono, paprotki” – zaznacza.</p><p><strong>„Proces do unieważnienia”<br></strong><br></p><p>Zdaniem mecenasa, jeżeli rozprawa ruszy w takim składzie, sąd będzie „nienależycie obsadzony”, co stanowi bezwzględną przesłankę nieważności postępowania.</p>To będzie tylko kwestia czasu, która instancja i kiedy ten proces unieważni<p></p><p>– mówi.</p><p>Wąsowski zwraca również uwagę na ogrom materiału dowodowego przekazanego przez prokuraturę.</p>Z naszego pobieżnego oglądu wynika, że około 90 procent akt jest całkowicie nieprzydatnych i tylko zaciemnia obraz sprawy<p></p><p>– ocenia.</p><p>Jak dodaje, w aktach brakuje części nagrań, które wcześniej były prezentowane w mediach.</p><p><strong>Wątpliwości wokół świadków<br></strong><br></p><p>Obrońca odniósł się także do kwestii tzw. świadków koronnych.</p>Nie ma żadnego świadka koronnego. Jest co najwyżej kandydat – pan Mraz – oraz drugi świadek, którzy w ogóle nie są oskarżonymi<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p>Według Wąsowskiego obrona została pozbawiona udziału w kluczowych przesłuchaniach na etapie postępowania przygotowawczego.</p>To jest pogwałcenie prawa do obrony w maksymalnym zakresie<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>„Efekt medialno-polityczny”<br></strong><br></p><p>Mecenas nie kryje sceptycyzmu wobec intencji prowadzenia procesu w obecnym kształcie.</p>To wygląda na efekt pijarowo-medialno-polityczny. To nie ma nic wspólnego z prawem<p></p><p>– mówi. Jak dodaje, nie wierzy już w sprawność wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie, ale – jak podkreśla – „wierzy w prawo”.</p><p><strong>„Sąd sam ułatwia nam zadanie”<br></strong><br></p><p>Zapytany o swoje nastawienie przed rozprawą, Wąsowski odpowiada bez wahania:</p>Ja się cieszę. Nie mogę się doczekać. To moi klienci się denerwują – co jest całkowicie zrozumiałe<p></p><p>Jak podsumowuje, „sąd robi wszystko, żeby ułatwić obronie zadanie”.</p>W kluczowym procesie obecnej władzy wszystko wygląda tak, jakby ktoś chciał ten proces zniszczyć od samego początku<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– To proces do unieważnienia – mówi w Radiu Wnet mec. Krzysztof Wąsowski. Obrońca ks. Michała Olszewskiego podważa legalność składu sądu i sposób prowadzenia sprawy.</strong></p><p><br></p><p>Proces ks. Michała Olszewskiego, który ma rozpocząć się 21 stycznia, może w ogóle nie ruszyć albo zostać w całości unieważniony – twierdzi jego obrońca, <strong>Krzysztof Wąsowski</strong>. Powodem mają być poważne wątpliwości dotyczące składu sądu, w szczególności udziału ławników.</p><p>Jak podkreśla mecenas, dwóch ławników wylosowanych do sprawy ponad rok temu poinformowało sąd, że nie może uczestniczyć w rozprawach z powodu innych obowiązków. W odpowiedzi sąd miał rozpocząć poszukiwania tzw. ławników rezerwowych.</p>Problem polega na tym, że oni nie są wylosowani do tej sprawy i tak naprawdę nie ma kto ich wyznaczyć<p></p><p>– mówi Wąsowski.</p><p>Według obrony pojawiają się sygnały, że przewodnicząca składu orzekającego, sędzia Justyna Kostka-Janusz, zamierza samodzielnie wyznaczyć nowych ławników. Zdaniem mecenasa nie ma do tego podstaw prawnych.</p><p><strong>„240 tysięcy stron akt w dwa tygodnie”<br></strong><br></p><p>Dodatkowym problemem – jak wskazuje obrona – jest skrajna dysproporcja czasu na przygotowanie się do procesu. Nowi ławnicy mieliby zaledwie dwa tygodnie na zapoznanie się z aktami liczącymi około 240 tysięcy stron.</p>Poprzedni ławnicy mieli na przygotowanie rok. Nowi mieliby dwa tygodnie. To całkowicie pozbawia ich realnej możliwości aktywnego udziału w procesie<p></p><p>– podkreśla Wąsowski.</p><p>Adwokat przypomina, że ławnicy są pełnoprawnymi członkami składu orzekającego i mogą przegłosować sędziego zawodowego. – „To nie mogą być statyści czy, jak mówiono, paprotki” – zaznacza.</p><p><strong>„Proces do unieważnienia”<br></strong><br></p><p>Zdaniem mecenasa, jeżeli rozprawa ruszy w takim składzie, sąd będzie „nienależycie obsadzony”, co stanowi bezwzględną przesłankę nieważności postępowania.</p>To będzie tylko kwestia czasu, która instancja i kiedy ten proces unieważni<p></p><p>– mówi.</p><p>Wąsowski zwraca również uwagę na ogrom materiału dowodowego przekazanego przez prokuraturę.</p>Z naszego pobieżnego oglądu wynika, że około 90 procent akt jest całkowicie nieprzydatnych i tylko zaciemnia obraz sprawy<p></p><p>– ocenia.</p><p>Jak dodaje, w aktach brakuje części nagrań, które wcześniej były prezentowane w mediach.</p><p><strong>Wątpliwości wokół świadków<br></strong><br></p><p>Obrońca odniósł się także do kwestii tzw. świadków koronnych.</p>Nie ma żadnego świadka koronnego. Jest co najwyżej kandydat – pan Mraz – oraz drugi świadek, którzy w ogóle nie są oskarżonymi<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p>Według Wąsowskiego obrona została pozbawiona udziału w kluczowych przesłuchaniach na etapie postępowania przygotowawczego.</p>To jest pogwałcenie prawa do obrony w maksymalnym zakresie<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>„Efekt medialno-polityczny”<br></strong><br></p><p>Mecenas nie kryje sceptycyzmu wobec intencji prowadzenia procesu w obecnym kształcie.</p>To wygląda na efekt pijarowo-medialno-polityczny. To nie ma nic wspólnego z prawem<p></p><p>– mówi. Jak dodaje, nie wierzy już w sprawność wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie, ale – jak podkreśla – „wierzy w prawo”.</p><p><strong>„Sąd sam ułatwia nam zadanie”<br></strong><br></p><p>Zapytany o swoje nastawienie przed rozprawą, Wąsowski odpowiada bez wahania:</p>Ja się cieszę. Nie mogę się doczekać. To moi klienci się denerwują – co jest całkowicie zrozumiałe<p></p><p>Jak podsumowuje, „sąd robi wszystko, żeby ułatwić obronie zadanie”.</p>W kluczowym procesie obecnej władzy wszystko wygląda tak, jakby ktoś chciał ten proces zniszczyć od samego początku<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 15 Jan 2026 06:18:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a77cf437/20c4eb22.mp3" length="12447624" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>777</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– To proces do unieważnienia – mówi w Radiu Wnet mec. Krzysztof Wąsowski. Obrońca ks. Michała Olszewskiego podważa legalność składu sądu i sposób prowadzenia sprawy.</strong></p><p><br></p><p>Proces ks. Michała Olszewskiego, który ma rozpocząć się 21 stycznia, może w ogóle nie ruszyć albo zostać w całości unieważniony – twierdzi jego obrońca, <strong>Krzysztof Wąsowski</strong>. Powodem mają być poważne wątpliwości dotyczące składu sądu, w szczególności udziału ławników.</p><p>Jak podkreśla mecenas, dwóch ławników wylosowanych do sprawy ponad rok temu poinformowało sąd, że nie może uczestniczyć w rozprawach z powodu innych obowiązków. W odpowiedzi sąd miał rozpocząć poszukiwania tzw. ławników rezerwowych.</p>Problem polega na tym, że oni nie są wylosowani do tej sprawy i tak naprawdę nie ma kto ich wyznaczyć<p></p><p>– mówi Wąsowski.</p><p>Według obrony pojawiają się sygnały, że przewodnicząca składu orzekającego, sędzia Justyna Kostka-Janusz, zamierza samodzielnie wyznaczyć nowych ławników. Zdaniem mecenasa nie ma do tego podstaw prawnych.</p><p><strong>„240 tysięcy stron akt w dwa tygodnie”<br></strong><br></p><p>Dodatkowym problemem – jak wskazuje obrona – jest skrajna dysproporcja czasu na przygotowanie się do procesu. Nowi ławnicy mieliby zaledwie dwa tygodnie na zapoznanie się z aktami liczącymi około 240 tysięcy stron.</p>Poprzedni ławnicy mieli na przygotowanie rok. Nowi mieliby dwa tygodnie. To całkowicie pozbawia ich realnej możliwości aktywnego udziału w procesie<p></p><p>– podkreśla Wąsowski.</p><p>Adwokat przypomina, że ławnicy są pełnoprawnymi członkami składu orzekającego i mogą przegłosować sędziego zawodowego. – „To nie mogą być statyści czy, jak mówiono, paprotki” – zaznacza.</p><p><strong>„Proces do unieważnienia”<br></strong><br></p><p>Zdaniem mecenasa, jeżeli rozprawa ruszy w takim składzie, sąd będzie „nienależycie obsadzony”, co stanowi bezwzględną przesłankę nieważności postępowania.</p>To będzie tylko kwestia czasu, która instancja i kiedy ten proces unieważni<p></p><p>– mówi.</p><p>Wąsowski zwraca również uwagę na ogrom materiału dowodowego przekazanego przez prokuraturę.</p>Z naszego pobieżnego oglądu wynika, że około 90 procent akt jest całkowicie nieprzydatnych i tylko zaciemnia obraz sprawy<p></p><p>– ocenia.</p><p>Jak dodaje, w aktach brakuje części nagrań, które wcześniej były prezentowane w mediach.</p><p><strong>Wątpliwości wokół świadków<br></strong><br></p><p>Obrońca odniósł się także do kwestii tzw. świadków koronnych.</p>Nie ma żadnego świadka koronnego. Jest co najwyżej kandydat – pan Mraz – oraz drugi świadek, którzy w ogóle nie są oskarżonymi<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p>Według Wąsowskiego obrona została pozbawiona udziału w kluczowych przesłuchaniach na etapie postępowania przygotowawczego.</p>To jest pogwałcenie prawa do obrony w maksymalnym zakresie<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>„Efekt medialno-polityczny”<br></strong><br></p><p>Mecenas nie kryje sceptycyzmu wobec intencji prowadzenia procesu w obecnym kształcie.</p>To wygląda na efekt pijarowo-medialno-polityczny. To nie ma nic wspólnego z prawem<p></p><p>– mówi. Jak dodaje, nie wierzy już w sprawność wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie, ale – jak podkreśla – „wierzy w prawo”.</p><p><strong>„Sąd sam ułatwia nam zadanie”<br></strong><br></p><p>Zapytany o swoje nastawienie przed rozprawą, Wąsowski odpowiada bez wahania:</p>Ja się cieszę. Nie mogę się doczekać. To moi klienci się denerwują – co jest całkowicie zrozumiałe<p></p><p>Jak podsumowuje, „sąd robi wszystko, żeby ułatwić obronie zadanie”.</p>W kluczowym procesie obecnej władzy wszystko wygląda tak, jakby ktoś chciał ten proces zniszczyć od samego początku<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>PiS uderza w Brauna: Emocje zamiast programu</title>
      <itunes:episode>12632</itunes:episode>
      <podcast:episode>12632</podcast:episode>
      <itunes:title>PiS uderza w Brauna: Emocje zamiast programu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3ddd9d2b-67e0-482e-aac8-2d920a894945</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/384b2459</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Likwidacja płacy minimalnej, NATO, Mercosur i przyszłość prawicy – wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski ostro punktuje konkurencję i zapowiada walkę o samodzielną większość.</strong> </p><p><strong>Polska 2050 i „antyreklama” głosowania online<br></strong><br></p><p>W „Popołudniu Wnet” Mateusz Kurzejewski — wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości — komentował kryzys w Polsce 2050 po nieudanym głosowaniu internetowym. Jego zdaniem partia, która promowała e-głosowanie w wyborach powszechnych, sama dostarczyła argumentów przeciwnikom tego rozwiązania.</p>Partia Polska 2050, która była największym orędownikiem przeprowadzania głosowania w wyborach powszechnych za pośrednictwem internetu, dokonała chyba najlepszej antyreklamy tego rozwiązania, nie będąc w stanie przeprowadzić tego głosowania na liczbie około 700 delegatów<p></p><p>– zaznacza Mateusz Kurzejewski.</p><p>Kurzejewski ironizował, że w przeszłości podobną skalę ankiet dało się zorganizować prostymi narzędziami, a mimo to projekt ugrupowania Hołowni się rozsypał. W jego ocenie to symptom szerszego problemu i zapowiedź schyłku formacji.</p>zastanawia taka zacięta walka o stanowisko tak naprawdę nie przewodniczącego, tylko syndyka masy upadłościowej<p></p><p>– ocenia Kurzejewski.</p><p><strong>„Zjednoczony front patriotów” i spór o bezpieczeństwo<br></strong><br></p><p>Prowadzący pytał o hasło Jarosława Kaczyńskiego: „Zjednoczony Front Patriotów”. Kurzejewski tłumaczył, że chodzi o wezwanie do wyborców i mobilizację przeciw działaniom obecnej koalicji. Jako przykład podał sprawę Poniatowej i rezygnację MON z budowy jednostki, która miała wzmacniać wschodnią flankę.</p>Tam się dzieją bardzo złe rzeczy, na przykład zwijanie Wojska Polskiego. […] Ministerstwo obrony narodowej rezygnuje z budowy tej jednostki właśnie w tej lokalizacji, która przecież chroniłaby wschodnią flankę nie tylko Polski, bo całego sojuszu północnoatlantyckiego<p></p><p>– dodaje.</p><p>W jego narracji ten temat ma być jednym z elementów szerszej krytyki rządu Donalda Tuska — obok rolnictwa, gospodarki i służby zdrowia.</p><p><strong>Braun, emocje i „skrajny liberalizm”<br></strong><br></p><p>W rozmowie wrócił też temat Grzegorza Brauna. Kurzejewski przekonywał, że wzrost popularności lidera Korony ma dziś źródło w emocjach i kontrowersjach, a kiedy pojawiają się rozmowy o konkretach, ujawniają się postulaty, które PiS określa jako ryzykowne społecznie i państwowo.</p>W tej chwili to, co buduje Grzegorz Braun, to buduje na emocjach<p></p><p>– mówi.</p><p>Kurzejewski odniósł się do głośnego postulatu likwidacji płacy minimalnej, omawianego w poprzedniej audycji. W jego ocenie to przykład skrajnego liberalizmu gospodarczego, który uderzałby w najsłabszych pracowników.</p>To jest postulat skrajnie liberalny<p></p><p>– ocenia.</p><p>Jeszcze ostrzej mówił o bezpieczeństwie, gdy rozmowa zeszła na wątek NATO. Tu polityk PiS postawił granicę: w jego ocenie takie pomysły nie mają nic wspólnego z „wolnościowością”.</p>Wyjście Polski z sojuszu północnoatlantyckiego to podejście skrajnie nieodpowiedzialne<p></p><p>– zaznacza Kurzejewski.</p><p><strong>Mercosur i rolnictwo: „Nie było Tuska, nie było umowy”<br></strong><br></p><p>Kurzejewski położył mocny akcent na sprawy rolnicze — zapowiadając konwencję PiS poświęconą wsi. W tym kontekście uderzał w rząd za dopuszczenie do finalizacji umowy z Mercosurem, przypominając, że PiS w przeszłości miał ją blokować.</p>Ta umowa już była bardzo bliska podpisania w 2019 roku i wtedy rząd Prawa i Sprawiedliwości z sukcesem zbudował mniejszość blokującą. […] Nie było Tuska, nie było umowy z Mercosurem, nie było Tuska, nie było paktu migracyjnego<p></p><p>– podkreśla</p><p>Wicerzecznik PiS przekonywał, że skutki umowy uderzą w eksport i w podstawowe sektory produkcji żywności, a rząd — jego zdaniem — prowadzi politykę „dwóch wersji”: jednej na użytek krajowy, drugiej w Brukseli.</p><p><strong>PiS: program ma powstać „w terenie”, koalicje dopiero po wyborach<br></strong><br></p><p>Wątek wyborów 2027 wracał kilka razy. Kurzejewski mówił o objazdach kraju i pracy programowej aż do poziomu gmin. Pytany o ewentualne koalicje, odpowiadał, że partia celuje w samodzielną większość i na tym etapie nie chce rozpisywać scenariuszy.</p>Walczymy o samodzielną większość. Wszelkie rozmowy o jakichkolwiek koalicjach będziemy prowadzić ewentualnie po tym, kiedy wynik tych wyborów będzie inny<p></p><p>– zastrzega</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Likwidacja płacy minimalnej, NATO, Mercosur i przyszłość prawicy – wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski ostro punktuje konkurencję i zapowiada walkę o samodzielną większość.</strong> </p><p><strong>Polska 2050 i „antyreklama” głosowania online<br></strong><br></p><p>W „Popołudniu Wnet” Mateusz Kurzejewski — wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości — komentował kryzys w Polsce 2050 po nieudanym głosowaniu internetowym. Jego zdaniem partia, która promowała e-głosowanie w wyborach powszechnych, sama dostarczyła argumentów przeciwnikom tego rozwiązania.</p>Partia Polska 2050, która była największym orędownikiem przeprowadzania głosowania w wyborach powszechnych za pośrednictwem internetu, dokonała chyba najlepszej antyreklamy tego rozwiązania, nie będąc w stanie przeprowadzić tego głosowania na liczbie około 700 delegatów<p></p><p>– zaznacza Mateusz Kurzejewski.</p><p>Kurzejewski ironizował, że w przeszłości podobną skalę ankiet dało się zorganizować prostymi narzędziami, a mimo to projekt ugrupowania Hołowni się rozsypał. W jego ocenie to symptom szerszego problemu i zapowiedź schyłku formacji.</p>zastanawia taka zacięta walka o stanowisko tak naprawdę nie przewodniczącego, tylko syndyka masy upadłościowej<p></p><p>– ocenia Kurzejewski.</p><p><strong>„Zjednoczony front patriotów” i spór o bezpieczeństwo<br></strong><br></p><p>Prowadzący pytał o hasło Jarosława Kaczyńskiego: „Zjednoczony Front Patriotów”. Kurzejewski tłumaczył, że chodzi o wezwanie do wyborców i mobilizację przeciw działaniom obecnej koalicji. Jako przykład podał sprawę Poniatowej i rezygnację MON z budowy jednostki, która miała wzmacniać wschodnią flankę.</p>Tam się dzieją bardzo złe rzeczy, na przykład zwijanie Wojska Polskiego. […] Ministerstwo obrony narodowej rezygnuje z budowy tej jednostki właśnie w tej lokalizacji, która przecież chroniłaby wschodnią flankę nie tylko Polski, bo całego sojuszu północnoatlantyckiego<p></p><p>– dodaje.</p><p>W jego narracji ten temat ma być jednym z elementów szerszej krytyki rządu Donalda Tuska — obok rolnictwa, gospodarki i służby zdrowia.</p><p><strong>Braun, emocje i „skrajny liberalizm”<br></strong><br></p><p>W rozmowie wrócił też temat Grzegorza Brauna. Kurzejewski przekonywał, że wzrost popularności lidera Korony ma dziś źródło w emocjach i kontrowersjach, a kiedy pojawiają się rozmowy o konkretach, ujawniają się postulaty, które PiS określa jako ryzykowne społecznie i państwowo.</p>W tej chwili to, co buduje Grzegorz Braun, to buduje na emocjach<p></p><p>– mówi.</p><p>Kurzejewski odniósł się do głośnego postulatu likwidacji płacy minimalnej, omawianego w poprzedniej audycji. W jego ocenie to przykład skrajnego liberalizmu gospodarczego, który uderzałby w najsłabszych pracowników.</p>To jest postulat skrajnie liberalny<p></p><p>– ocenia.</p><p>Jeszcze ostrzej mówił o bezpieczeństwie, gdy rozmowa zeszła na wątek NATO. Tu polityk PiS postawił granicę: w jego ocenie takie pomysły nie mają nic wspólnego z „wolnościowością”.</p>Wyjście Polski z sojuszu północnoatlantyckiego to podejście skrajnie nieodpowiedzialne<p></p><p>– zaznacza Kurzejewski.</p><p><strong>Mercosur i rolnictwo: „Nie było Tuska, nie było umowy”<br></strong><br></p><p>Kurzejewski położył mocny akcent na sprawy rolnicze — zapowiadając konwencję PiS poświęconą wsi. W tym kontekście uderzał w rząd za dopuszczenie do finalizacji umowy z Mercosurem, przypominając, że PiS w przeszłości miał ją blokować.</p>Ta umowa już była bardzo bliska podpisania w 2019 roku i wtedy rząd Prawa i Sprawiedliwości z sukcesem zbudował mniejszość blokującą. […] Nie było Tuska, nie było umowy z Mercosurem, nie było Tuska, nie było paktu migracyjnego<p></p><p>– podkreśla</p><p>Wicerzecznik PiS przekonywał, że skutki umowy uderzą w eksport i w podstawowe sektory produkcji żywności, a rząd — jego zdaniem — prowadzi politykę „dwóch wersji”: jednej na użytek krajowy, drugiej w Brukseli.</p><p><strong>PiS: program ma powstać „w terenie”, koalicje dopiero po wyborach<br></strong><br></p><p>Wątek wyborów 2027 wracał kilka razy. Kurzejewski mówił o objazdach kraju i pracy programowej aż do poziomu gmin. Pytany o ewentualne koalicje, odpowiadał, że partia celuje w samodzielną większość i na tym etapie nie chce rozpisywać scenariuszy.</p>Walczymy o samodzielną większość. Wszelkie rozmowy o jakichkolwiek koalicjach będziemy prowadzić ewentualnie po tym, kiedy wynik tych wyborów będzie inny<p></p><p>– zastrzega</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 18:22:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/384b2459/402e8a05.mp3" length="20417619" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1458</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Likwidacja płacy minimalnej, NATO, Mercosur i przyszłość prawicy – wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski ostro punktuje konkurencję i zapowiada walkę o samodzielną większość.</strong> </p><p><strong>Polska 2050 i „antyreklama” głosowania online<br></strong><br></p><p>W „Popołudniu Wnet” Mateusz Kurzejewski — wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości — komentował kryzys w Polsce 2050 po nieudanym głosowaniu internetowym. Jego zdaniem partia, która promowała e-głosowanie w wyborach powszechnych, sama dostarczyła argumentów przeciwnikom tego rozwiązania.</p>Partia Polska 2050, która była największym orędownikiem przeprowadzania głosowania w wyborach powszechnych za pośrednictwem internetu, dokonała chyba najlepszej antyreklamy tego rozwiązania, nie będąc w stanie przeprowadzić tego głosowania na liczbie około 700 delegatów<p></p><p>– zaznacza Mateusz Kurzejewski.</p><p>Kurzejewski ironizował, że w przeszłości podobną skalę ankiet dało się zorganizować prostymi narzędziami, a mimo to projekt ugrupowania Hołowni się rozsypał. W jego ocenie to symptom szerszego problemu i zapowiedź schyłku formacji.</p>zastanawia taka zacięta walka o stanowisko tak naprawdę nie przewodniczącego, tylko syndyka masy upadłościowej<p></p><p>– ocenia Kurzejewski.</p><p><strong>„Zjednoczony front patriotów” i spór o bezpieczeństwo<br></strong><br></p><p>Prowadzący pytał o hasło Jarosława Kaczyńskiego: „Zjednoczony Front Patriotów”. Kurzejewski tłumaczył, że chodzi o wezwanie do wyborców i mobilizację przeciw działaniom obecnej koalicji. Jako przykład podał sprawę Poniatowej i rezygnację MON z budowy jednostki, która miała wzmacniać wschodnią flankę.</p>Tam się dzieją bardzo złe rzeczy, na przykład zwijanie Wojska Polskiego. […] Ministerstwo obrony narodowej rezygnuje z budowy tej jednostki właśnie w tej lokalizacji, która przecież chroniłaby wschodnią flankę nie tylko Polski, bo całego sojuszu północnoatlantyckiego<p></p><p>– dodaje.</p><p>W jego narracji ten temat ma być jednym z elementów szerszej krytyki rządu Donalda Tuska — obok rolnictwa, gospodarki i służby zdrowia.</p><p><strong>Braun, emocje i „skrajny liberalizm”<br></strong><br></p><p>W rozmowie wrócił też temat Grzegorza Brauna. Kurzejewski przekonywał, że wzrost popularności lidera Korony ma dziś źródło w emocjach i kontrowersjach, a kiedy pojawiają się rozmowy o konkretach, ujawniają się postulaty, które PiS określa jako ryzykowne społecznie i państwowo.</p>W tej chwili to, co buduje Grzegorz Braun, to buduje na emocjach<p></p><p>– mówi.</p><p>Kurzejewski odniósł się do głośnego postulatu likwidacji płacy minimalnej, omawianego w poprzedniej audycji. W jego ocenie to przykład skrajnego liberalizmu gospodarczego, który uderzałby w najsłabszych pracowników.</p>To jest postulat skrajnie liberalny<p></p><p>– ocenia.</p><p>Jeszcze ostrzej mówił o bezpieczeństwie, gdy rozmowa zeszła na wątek NATO. Tu polityk PiS postawił granicę: w jego ocenie takie pomysły nie mają nic wspólnego z „wolnościowością”.</p>Wyjście Polski z sojuszu północnoatlantyckiego to podejście skrajnie nieodpowiedzialne<p></p><p>– zaznacza Kurzejewski.</p><p><strong>Mercosur i rolnictwo: „Nie było Tuska, nie było umowy”<br></strong><br></p><p>Kurzejewski położył mocny akcent na sprawy rolnicze — zapowiadając konwencję PiS poświęconą wsi. W tym kontekście uderzał w rząd za dopuszczenie do finalizacji umowy z Mercosurem, przypominając, że PiS w przeszłości miał ją blokować.</p>Ta umowa już była bardzo bliska podpisania w 2019 roku i wtedy rząd Prawa i Sprawiedliwości z sukcesem zbudował mniejszość blokującą. […] Nie było Tuska, nie było umowy z Mercosurem, nie było Tuska, nie było paktu migracyjnego<p></p><p>– podkreśla</p><p>Wicerzecznik PiS przekonywał, że skutki umowy uderzą w eksport i w podstawowe sektory produkcji żywności, a rząd — jego zdaniem — prowadzi politykę „dwóch wersji”: jednej na użytek krajowy, drugiej w Brukseli.</p><p><strong>PiS: program ma powstać „w terenie”, koalicje dopiero po wyborach<br></strong><br></p><p>Wątek wyborów 2027 wracał kilka razy. Kurzejewski mówił o objazdach kraju i pracy programowej aż do poziomu gmin. Pytany o ewentualne koalicje, odpowiadał, że partia celuje w samodzielną większość i na tym etapie nie chce rozpisywać scenariuszy.</p>Walczymy o samodzielną większość. Wszelkie rozmowy o jakichkolwiek koalicjach będziemy prowadzić ewentualnie po tym, kiedy wynik tych wyborów będzie inny<p></p><p>– zastrzega</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Korona Brauna odkrywa swój neoliberalizm? Woś: to program przeciw większości</title>
      <itunes:episode>12631</itunes:episode>
      <podcast:episode>12631</podcast:episode>
      <itunes:title>Korona Brauna odkrywa swój neoliberalizm? Woś: to program przeciw większości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c01450f3-bde9-413b-bbbc-f4e9129b96d5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/85ca152b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Rozmowa w Radiu Wnet o „liberalnym” programie Korony Brauna. Rafał Woś tłumaczy, kto straci na likwidacji płacy minimalnej i dlaczego ten pomysł uderza w większość.<br></strong><br></p><p><strong>Gospodarka wchodzi do gry Brauna<br></strong><br></p><p>Rozmowa Łukasza Jankowskiego z Rafałem Wosiem w „Popołudniu Wnet” dotyczyła zapowiadanego programu gospodarczego środowiska Grzegorza Brauna oraz konsekwencji jednego z ujawnionych postulatów — likwidacji płacy minimalnej.</p><p>Punktem wyjścia była wcześniejsza wypowiedź Romana Fritza, wiceprezesa Konfederacji Korony Polskiej, który na antenie Radia Wnet zapowiedział, że likwidacja płacy minimalnej ma znaleźć się w programie ugrupowania. Jak relacjonował Jankowski, propozycja ta wpisuje się w szerszą, określaną jako „wolnościowa”, wizję polityki gospodarczej, nawiązującą do liberalnych nurtów z lat 90. oraz do postulatów środowisk skupionych wokół Janusza Korwin-Mikkego.</p><p>Ten wątek stał się punktem zwrotnym rozmowy i skłonił Rafała Wosia do jednoznacznej reakcji.</p>Dzięki temu, że pociągnąłeś za język posła Fritza, dowiedzieliśmy się o postulacie likwidacji płacy minimalnej i po usłyszeniu tego włos się jeży na plecach<p></p><p>– mówi Rafał Woś.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Rozmowa w Radiu Wnet o „liberalnym” programie Korony Brauna. Rafał Woś tłumaczy, kto straci na likwidacji płacy minimalnej i dlaczego ten pomysł uderza w większość.<br></strong><br></p><p><strong>Gospodarka wchodzi do gry Brauna<br></strong><br></p><p>Rozmowa Łukasza Jankowskiego z Rafałem Wosiem w „Popołudniu Wnet” dotyczyła zapowiadanego programu gospodarczego środowiska Grzegorza Brauna oraz konsekwencji jednego z ujawnionych postulatów — likwidacji płacy minimalnej.</p><p>Punktem wyjścia była wcześniejsza wypowiedź Romana Fritza, wiceprezesa Konfederacji Korony Polskiej, który na antenie Radia Wnet zapowiedział, że likwidacja płacy minimalnej ma znaleźć się w programie ugrupowania. Jak relacjonował Jankowski, propozycja ta wpisuje się w szerszą, określaną jako „wolnościowa”, wizję polityki gospodarczej, nawiązującą do liberalnych nurtów z lat 90. oraz do postulatów środowisk skupionych wokół Janusza Korwin-Mikkego.</p><p>Ten wątek stał się punktem zwrotnym rozmowy i skłonił Rafała Wosia do jednoznacznej reakcji.</p>Dzięki temu, że pociągnąłeś za język posła Fritza, dowiedzieliśmy się o postulacie likwidacji płacy minimalnej i po usłyszeniu tego włos się jeży na plecach<p></p><p>– mówi Rafał Woś.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 17:46:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/85ca152b/a80d5c91.mp3" length="22167600" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1583</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Rozmowa w Radiu Wnet o „liberalnym” programie Korony Brauna. Rafał Woś tłumaczy, kto straci na likwidacji płacy minimalnej i dlaczego ten pomysł uderza w większość.<br></strong><br></p><p><strong>Gospodarka wchodzi do gry Brauna<br></strong><br></p><p>Rozmowa Łukasza Jankowskiego z Rafałem Wosiem w „Popołudniu Wnet” dotyczyła zapowiadanego programu gospodarczego środowiska Grzegorza Brauna oraz konsekwencji jednego z ujawnionych postulatów — likwidacji płacy minimalnej.</p><p>Punktem wyjścia była wcześniejsza wypowiedź Romana Fritza, wiceprezesa Konfederacji Korony Polskiej, który na antenie Radia Wnet zapowiedział, że likwidacja płacy minimalnej ma znaleźć się w programie ugrupowania. Jak relacjonował Jankowski, propozycja ta wpisuje się w szerszą, określaną jako „wolnościowa”, wizję polityki gospodarczej, nawiązującą do liberalnych nurtów z lat 90. oraz do postulatów środowisk skupionych wokół Janusza Korwin-Mikkego.</p><p>Ten wątek stał się punktem zwrotnym rozmowy i skłonił Rafała Wosia do jednoznacznej reakcji.</p>Dzięki temu, że pociągnąłeś za język posła Fritza, dowiedzieliśmy się o postulacie likwidacji płacy minimalnej i po usłyszeniu tego włos się jeży na plecach<p></p><p>– mówi Rafał Woś.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 14.01.2026 r.: irański reżim ściga protestujących, echa wizyty prezydenta Nawrockiego w W.Brytanii</title>
      <itunes:episode>12630</itunes:episode>
      <podcast:episode>12630</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 14.01.2026 r.: irański reżim ściga protestujących, echa wizyty prezydenta Nawrockiego w W.Brytanii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">25faa13e-69a8-44b9-b3d3-27666a0cf7ca</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6e687ec0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Władze w Teheranie wprowadziły blokadę wszelkich połączeń internetowych oraz początkowo także telefonicznych. Odbywają się również pierwsze egzekucje uczestników antyreżimowych protestów.</p><p>Prezydent RP Karol Nawrocki odwiedził Wielką Brytanię. W Londynie spotkał się z przedstawicielami Polonii, a także z premierem Keirem Starmerem. Relację z wizyty przygotował współgospodarz Studia Londyn <strong>Alex Sławiński.</strong></p><p>Zoom na Afrykę</p><p>Pogarsza się stan zdrowia króla Maroka Mohammeda VI. W związku z możliwą zmianą na szczycie władzy w tym kraju przyglądamy się jego sytuacji społecznej i ekonomicznej, oraz relacjom z Europą i państwami arabskimi. Gościem Radia Wnet jest ekspert Instytutu Nowej Europy <strong>Maciej Pawłowski</strong>. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Władze w Teheranie wprowadziły blokadę wszelkich połączeń internetowych oraz początkowo także telefonicznych. Odbywają się również pierwsze egzekucje uczestników antyreżimowych protestów.</p><p>Prezydent RP Karol Nawrocki odwiedził Wielką Brytanię. W Londynie spotkał się z przedstawicielami Polonii, a także z premierem Keirem Starmerem. Relację z wizyty przygotował współgospodarz Studia Londyn <strong>Alex Sławiński.</strong></p><p>Zoom na Afrykę</p><p>Pogarsza się stan zdrowia króla Maroka Mohammeda VI. W związku z możliwą zmianą na szczycie władzy w tym kraju przyglądamy się jego sytuacji społecznej i ekonomicznej, oraz relacjom z Europą i państwami arabskimi. Gościem Radia Wnet jest ekspert Instytutu Nowej Europy <strong>Maciej Pawłowski</strong>. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 16:05:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6e687ec0/d16e65d0.mp3" length="28844882" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1370</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Władze w Teheranie wprowadziły blokadę wszelkich połączeń internetowych oraz początkowo także telefonicznych. Odbywają się również pierwsze egzekucje uczestników antyreżimowych protestów.</p><p>Prezydent RP Karol Nawrocki odwiedził Wielką Brytanię. W Londynie spotkał się z przedstawicielami Polonii, a także z premierem Keirem Starmerem. Relację z wizyty przygotował współgospodarz Studia Londyn <strong>Alex Sławiński.</strong></p><p>Zoom na Afrykę</p><p>Pogarsza się stan zdrowia króla Maroka Mohammeda VI. W związku z możliwą zmianą na szczycie władzy w tym kraju przyglądamy się jego sytuacji społecznej i ekonomicznej, oraz relacjom z Europą i państwami arabskimi. Gościem Radia Wnet jest ekspert Instytutu Nowej Europy <strong>Maciej Pawłowski</strong>. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prezydent skieruje budżet do TK? "Nie wydaje się, by zaplanowane dochody podatkowe były realne"</title>
      <itunes:episode>12629</itunes:episode>
      <podcast:episode>12629</podcast:episode>
      <itunes:title>Prezydent skieruje budżet do TK? "Nie wydaje się, by zaplanowane dochody podatkowe były realne"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1d3fe726-8360-4f3e-8dcd-a8f6faa70e9e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/34fe41ec</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W trzech przygotowanych przez ministra Domańskiego budżetach rząd "wypracował" 800 mld deficytu; poprzedniemu rządowi zajęło by to 30 lat - wskazuje b. wiceprezes Orlenu. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W trzech przygotowanych przez ministra Domańskiego budżetach rząd "wypracował" 800 mld deficytu; poprzedniemu rządowi zajęło by to 30 lat - wskazuje b. wiceprezes Orlenu. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 15:30:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/34fe41ec/274b6c8a.mp3" length="22494735" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1170</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W trzech przygotowanych przez ministra Domańskiego budżetach rząd "wypracował" 800 mld deficytu; poprzedniemu rządowi zajęło by to 30 lat - wskazuje b. wiceprezes Orlenu. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 14.01.2026 r.: spotkanie Swietłany Cichanouskiej z prezydentem Karolem Nawrockim</title>
      <itunes:episode>12628</itunes:episode>
      <podcast:episode>12628</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 14.01.2026 r.: spotkanie Swietłany Cichanouskiej z prezydentem Karolem Nawrockim</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3a5341a7-824d-4ef9-8a65-e5182478be4f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a7dc6620</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również o wpływie, jaki napięcia wewnętrzne w Iranie i Wenezueli mogą mieć na sytuację na Białorusi. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również o wpływie, jaki napięcia wewnętrzne w Iranie i Wenezueli mogą mieć na sytuację na Białorusi. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 13:01:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a7dc6620/25a3365c.mp3" length="31181845" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1560</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również o wpływie, jaki napięcia wewnętrzne w Iranie i Wenezueli mogą mieć na sytuację na Białorusi. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Bernatowicz w audycji Barbarzyńcy i poeci - 11.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12627</itunes:episode>
      <podcast:episode>12627</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Bernatowicz w audycji Barbarzyńcy i poeci - 11.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">96e15a13-2060-4394-acfc-bb096b3c8e74</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/84536bb8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W niedzielnej audycji „Barbarzyńcy i poeci” Magdalena Piejko rozmawiała z Piotrem Bernatowiczem – historykiem sztuki, krytykiem i kuratorem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W niedzielnej audycji „Barbarzyńcy i poeci” Magdalena Piejko rozmawiała z Piotrem Bernatowiczem – historykiem sztuki, krytykiem i kuratorem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 12:35:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/84536bb8/42699a72.mp3" length="110292158" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2757</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W niedzielnej audycji „Barbarzyńcy i poeci” Magdalena Piejko rozmawiała z Piotrem Bernatowiczem – historykiem sztuki, krytykiem i kuratorem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ile jest wart podpis Andrzeja Dudy? - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 13.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12626</itunes:episode>
      <podcast:episode>12626</podcast:episode>
      <itunes:title>Ile jest wart podpis Andrzeja Dudy? - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 13.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">399d15d3-bb77-4ec2-ad62-0e0fa30f0f3b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ae521990</link>
      <description>
        <![CDATA[]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 12:23:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ae521990/a0caf57e.mp3" length="36475035" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1831</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Opowieść o Kirgistanie - Znów wędrujemy - 12.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12625</itunes:episode>
      <podcast:episode>12625</podcast:episode>
      <itunes:title>Opowieść o Kirgistanie - Znów wędrujemy - 12.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">27ad374f-f91a-46e1-8b6d-b2248155aa6c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bd3e79c2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kirgistan to kraj zachwycających widoków - wysokie góry o różnej teksturze, turkusowe jeziora, kaniony. To również kraj pysznego, naturalnego jedzenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kirgistan to kraj zachwycających widoków - wysokie góry o różnej teksturze, turkusowe jeziora, kaniony. To również kraj pysznego, naturalnego jedzenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 11:41:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bd3e79c2/bf74c3c5.mp3" length="117393371" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3668</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kirgistan to kraj zachwycających widoków - wysokie góry o różnej teksturze, turkusowe jeziora, kaniony. To również kraj pysznego, naturalnego jedzenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Franco de Peña: Obecnie USA są wobec Delcy Rodríguez kimś w rodzaju "szefa mafii"</title>
      <itunes:episode>12624</itunes:episode>
      <podcast:episode>12624</podcast:episode>
      <itunes:title>Franco de Peña: Obecnie USA są wobec Delcy Rodríguez kimś w rodzaju "szefa mafii"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8037d632-370d-4d83-b74e-e6fc1443afc5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c712db9a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wenezuelski reżyser Franco de Peña przypomina, że pozostawiona przez USA u władzy ekipa to polityczna mafia. Wskazuje, że Stany stosując wobec niej szantaż, stają się kimś w rodzaju "bossa".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wenezuelski reżyser Franco de Peña przypomina, że pozostawiona przez USA u władzy ekipa to polityczna mafia. Wskazuje, że Stany stosując wobec niej szantaż, stają się kimś w rodzaju "bossa".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 10:31:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c712db9a/ea79f67b.mp3" length="23600494" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1474</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wenezuelski reżyser Franco de Peña przypomina, że pozostawiona przez USA u władzy ekipa to polityczna mafia. Wskazuje, że Stany stosując wobec niej szantaż, stają się kimś w rodzaju "bossa".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Wenezuela, USA, Franco de Peña</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dariusz Wiśniewski – Studio Wilno – 08.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12623</itunes:episode>
      <podcast:episode>12623</podcast:episode>
      <itunes:title>Dariusz Wiśniewski – Studio Wilno – 08.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">48f875d0-c883-462a-9c17-2bff74438e97</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2b6e934f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wilno dziś: polskość, która żyje i nie jest tylko historią. O młodych, szkołach i mediach oraz dyplomacji bez protokołu tej, która słucha, zanim nazwie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wilno dziś: polskość, która żyje i nie jest tylko historią. O młodych, szkołach i mediach oraz dyplomacji bez protokołu tej, która słucha, zanim nazwie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 10:01:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2b6e934f/6b0dc924.mp3" length="32565628" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1610</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wilno dziś: polskość, która żyje i nie jest tylko historią. O młodych, szkołach i mediach oraz dyplomacji bez protokołu tej, która słucha, zanim nazwie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To nie był incydent, to trwa od miesięcy”. Matka ucznia o sporze wokół krzyża w szkole w Kielnie</title>
      <itunes:episode>12622</itunes:episode>
      <podcast:episode>12622</podcast:episode>
      <itunes:title>„To nie był incydent, to trwa od miesięcy”. Matka ucznia o sporze wokół krzyża w szkole w Kielnie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e1dbdaa0-b239-4dc6-b017-c25ecf7010a0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ec7af834</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Incydent z 15 grudnia w szkole podstawowej w Kielnie na Pomorzu – zdjęcie i wyrzucenie krzyża z sali lekcyjnej – wywołał protest rodziców, interwencję poselską i ogólnopolską debatę.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet głos zabrała Agata Kamola, jedna z matek zaangażowanych w obronę uczniów i ich prawa do manifestowania przekonań religijnych. Jak relacjonowała, część rodziców została poinformowana, że uczniowie klasy siódmej są wzywani na przesłuchania na policję.</p>Rodzice siódmej B dzień wcześniej dostali informację, że dzieci będą dziś przesłuchiwane. To nie było łatwe, żeby się tam dostać, a przecież przesłuchanie nieletnich powinno odbywać się w obecności rodziców<p>– mówiła.</p><p>Jej zdaniem funkcjonariusze mieli zniechęcać rodziców do udziału w czynnościach.</p>Rodzice pytali, czy mogą uczestniczyć w przesłuchaniu. Odpowiadano im: nie musi pani, bo przecież pani pracuje. A to jest nasze prawo<p>– dodała. Ostatecznie – jak mówiła – tylko część rodziców została dopuszczona do udziału w czynnościach.</p><p><strong>Kamola stanowczo sprzeciwiła się narracji, według której cała sprawa dotyczy jedynie „plastikowego krzyża”.</strong></p><p>To się dzieje już od tamtego roku szkolnego. Krzyże wisiały, znikały, dzieci je wieszały z powrotem. Ten plastikowy krzyż to było ostatnie wołanie tych dzieci</p><p>– powiedziała.</p><p>Jak relacjonowała, uczniowie wielokrotnie sami podejmowali inicjatywę zawieszenia krzyża w sali.</p>Najpierw był normalny, drewniany krzyż z wizerunkiem Pana Jezusa. Znikał. Dzieci poszły do woźnej, wzięły krzyż z innej sali. I on też zniknął<p>– opisała.</p><p>Jej zdaniem uczniowie sięgnęli po krzyż, który mieli pod ręką, bo inne możliwości zostały wyczerpane.</p>„To nie była prowokacja. To była obrona krzyża i wołanie o jego obecność”.<p>Reakcja dyrekcji i poczucie marginalizacji</p><p>Matka ucznia zarzuciła dyrekcji szkoły, że problem jest bagatelizowany.</p>Pani dyrektor twierdzi, że to był pierwszy incydent. To nieprawda. Zgłaszaliśmy, że krzyże giną, że jest walka z krzyżami w tej szkole<p>– wskazuje.</p><p>Rodzice – jak mówiła – czuli się marginalizowani także podczas posiedzeń Rady Rodziców.</p>Zostaliśmy zaproszeni, ale potem wyproszeni z sali. Usłyszeliśmy: już jesteście, to powiedzcie coś i wyjdźcie<p>– dodaje.</p><p>Najmocniej w rozmowie wybrzmiał wątek kondycji psychicznej uczniów.</p>Dzieci są przerażone. Próbuje się je przedstawić jako chuliganów, co nie miało miejsca. Jest im bardzo ciężko, bo autorytet nauczyciela i dyrekcji w ich oczach runął<p>– opowiada.</p><p>Kamola podkreślała, że uczniowie nie zgadzają się z narracją, w której przypisuje się im złe intencje. Jak mówi, „one broniły krzyża. Nieważne, czy był plastikowy, czy drewniany – dla nich to był krzyż”.</p><p>Rodzice – jak zaznaczyła – nie zamierzają odpuścić.</p>Dzieci się nie poddają, my się nie poddajemy. To bardzo ważna sprawa<p>– mówi. Duże znaczenie miały dla nich także protesty i wsparcie lokalnej społeczności. Jak zaznacza, „jest dużo ludzi za nami, modlą się, wspierają. To piękne, że Polska się jednoczy w słusznej sprawie”.</p><p>Na koniec rozmowy Kamola odniosła się do medialnych prób umniejszania znaczenia zdarzenia.</p>„Krzyż to krzyż. Próbuje się umniejszyć jego wartość, ale dla nas i dla dzieci to symbol. Nie chcemy nikomu narzucać wiary – chcemy tylko, żeby nikt nam nie przeszkadzał wierzyć”.<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Incydent z 15 grudnia w szkole podstawowej w Kielnie na Pomorzu – zdjęcie i wyrzucenie krzyża z sali lekcyjnej – wywołał protest rodziców, interwencję poselską i ogólnopolską debatę.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet głos zabrała Agata Kamola, jedna z matek zaangażowanych w obronę uczniów i ich prawa do manifestowania przekonań religijnych. Jak relacjonowała, część rodziców została poinformowana, że uczniowie klasy siódmej są wzywani na przesłuchania na policję.</p>Rodzice siódmej B dzień wcześniej dostali informację, że dzieci będą dziś przesłuchiwane. To nie było łatwe, żeby się tam dostać, a przecież przesłuchanie nieletnich powinno odbywać się w obecności rodziców<p>– mówiła.</p><p>Jej zdaniem funkcjonariusze mieli zniechęcać rodziców do udziału w czynnościach.</p>Rodzice pytali, czy mogą uczestniczyć w przesłuchaniu. Odpowiadano im: nie musi pani, bo przecież pani pracuje. A to jest nasze prawo<p>– dodała. Ostatecznie – jak mówiła – tylko część rodziców została dopuszczona do udziału w czynnościach.</p><p><strong>Kamola stanowczo sprzeciwiła się narracji, według której cała sprawa dotyczy jedynie „plastikowego krzyża”.</strong></p><p>To się dzieje już od tamtego roku szkolnego. Krzyże wisiały, znikały, dzieci je wieszały z powrotem. Ten plastikowy krzyż to było ostatnie wołanie tych dzieci</p><p>– powiedziała.</p><p>Jak relacjonowała, uczniowie wielokrotnie sami podejmowali inicjatywę zawieszenia krzyża w sali.</p>Najpierw był normalny, drewniany krzyż z wizerunkiem Pana Jezusa. Znikał. Dzieci poszły do woźnej, wzięły krzyż z innej sali. I on też zniknął<p>– opisała.</p><p>Jej zdaniem uczniowie sięgnęli po krzyż, który mieli pod ręką, bo inne możliwości zostały wyczerpane.</p>„To nie była prowokacja. To była obrona krzyża i wołanie o jego obecność”.<p>Reakcja dyrekcji i poczucie marginalizacji</p><p>Matka ucznia zarzuciła dyrekcji szkoły, że problem jest bagatelizowany.</p>Pani dyrektor twierdzi, że to był pierwszy incydent. To nieprawda. Zgłaszaliśmy, że krzyże giną, że jest walka z krzyżami w tej szkole<p>– wskazuje.</p><p>Rodzice – jak mówiła – czuli się marginalizowani także podczas posiedzeń Rady Rodziców.</p>Zostaliśmy zaproszeni, ale potem wyproszeni z sali. Usłyszeliśmy: już jesteście, to powiedzcie coś i wyjdźcie<p>– dodaje.</p><p>Najmocniej w rozmowie wybrzmiał wątek kondycji psychicznej uczniów.</p>Dzieci są przerażone. Próbuje się je przedstawić jako chuliganów, co nie miało miejsca. Jest im bardzo ciężko, bo autorytet nauczyciela i dyrekcji w ich oczach runął<p>– opowiada.</p><p>Kamola podkreślała, że uczniowie nie zgadzają się z narracją, w której przypisuje się im złe intencje. Jak mówi, „one broniły krzyża. Nieważne, czy był plastikowy, czy drewniany – dla nich to był krzyż”.</p><p>Rodzice – jak zaznaczyła – nie zamierzają odpuścić.</p>Dzieci się nie poddają, my się nie poddajemy. To bardzo ważna sprawa<p>– mówi. Duże znaczenie miały dla nich także protesty i wsparcie lokalnej społeczności. Jak zaznacza, „jest dużo ludzi za nami, modlą się, wspierają. To piękne, że Polska się jednoczy w słusznej sprawie”.</p><p>Na koniec rozmowy Kamola odniosła się do medialnych prób umniejszania znaczenia zdarzenia.</p>„Krzyż to krzyż. Próbuje się umniejszyć jego wartość, ale dla nas i dla dzieci to symbol. Nie chcemy nikomu narzucać wiary – chcemy tylko, żeby nikt nam nie przeszkadzał wierzyć”.<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 09:12:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ec7af834/8144bb28.mp3" length="11774752" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>735</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Incydent z 15 grudnia w szkole podstawowej w Kielnie na Pomorzu – zdjęcie i wyrzucenie krzyża z sali lekcyjnej – wywołał protest rodziców, interwencję poselską i ogólnopolską debatę.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet głos zabrała Agata Kamola, jedna z matek zaangażowanych w obronę uczniów i ich prawa do manifestowania przekonań religijnych. Jak relacjonowała, część rodziców została poinformowana, że uczniowie klasy siódmej są wzywani na przesłuchania na policję.</p>Rodzice siódmej B dzień wcześniej dostali informację, że dzieci będą dziś przesłuchiwane. To nie było łatwe, żeby się tam dostać, a przecież przesłuchanie nieletnich powinno odbywać się w obecności rodziców<p>– mówiła.</p><p>Jej zdaniem funkcjonariusze mieli zniechęcać rodziców do udziału w czynnościach.</p>Rodzice pytali, czy mogą uczestniczyć w przesłuchaniu. Odpowiadano im: nie musi pani, bo przecież pani pracuje. A to jest nasze prawo<p>– dodała. Ostatecznie – jak mówiła – tylko część rodziców została dopuszczona do udziału w czynnościach.</p><p><strong>Kamola stanowczo sprzeciwiła się narracji, według której cała sprawa dotyczy jedynie „plastikowego krzyża”.</strong></p><p>To się dzieje już od tamtego roku szkolnego. Krzyże wisiały, znikały, dzieci je wieszały z powrotem. Ten plastikowy krzyż to było ostatnie wołanie tych dzieci</p><p>– powiedziała.</p><p>Jak relacjonowała, uczniowie wielokrotnie sami podejmowali inicjatywę zawieszenia krzyża w sali.</p>Najpierw był normalny, drewniany krzyż z wizerunkiem Pana Jezusa. Znikał. Dzieci poszły do woźnej, wzięły krzyż z innej sali. I on też zniknął<p>– opisała.</p><p>Jej zdaniem uczniowie sięgnęli po krzyż, który mieli pod ręką, bo inne możliwości zostały wyczerpane.</p>„To nie była prowokacja. To była obrona krzyża i wołanie o jego obecność”.<p>Reakcja dyrekcji i poczucie marginalizacji</p><p>Matka ucznia zarzuciła dyrekcji szkoły, że problem jest bagatelizowany.</p>Pani dyrektor twierdzi, że to był pierwszy incydent. To nieprawda. Zgłaszaliśmy, że krzyże giną, że jest walka z krzyżami w tej szkole<p>– wskazuje.</p><p>Rodzice – jak mówiła – czuli się marginalizowani także podczas posiedzeń Rady Rodziców.</p>Zostaliśmy zaproszeni, ale potem wyproszeni z sali. Usłyszeliśmy: już jesteście, to powiedzcie coś i wyjdźcie<p>– dodaje.</p><p>Najmocniej w rozmowie wybrzmiał wątek kondycji psychicznej uczniów.</p>Dzieci są przerażone. Próbuje się je przedstawić jako chuliganów, co nie miało miejsca. Jest im bardzo ciężko, bo autorytet nauczyciela i dyrekcji w ich oczach runął<p>– opowiada.</p><p>Kamola podkreślała, że uczniowie nie zgadzają się z narracją, w której przypisuje się im złe intencje. Jak mówi, „one broniły krzyża. Nieważne, czy był plastikowy, czy drewniany – dla nich to był krzyż”.</p><p>Rodzice – jak zaznaczyła – nie zamierzają odpuścić.</p>Dzieci się nie poddają, my się nie poddajemy. To bardzo ważna sprawa<p>– mówi. Duże znaczenie miały dla nich także protesty i wsparcie lokalnej społeczności. Jak zaznacza, „jest dużo ludzi za nami, modlą się, wspierają. To piękne, że Polska się jednoczy w słusznej sprawie”.</p><p>Na koniec rozmowy Kamola odniosła się do medialnych prób umniejszania znaczenia zdarzenia.</p>„Krzyż to krzyż. Próbuje się umniejszyć jego wartość, ale dla nas i dla dzieci to symbol. Nie chcemy nikomu narzucać wiary – chcemy tylko, żeby nikt nam nie przeszkadzał wierzyć”.<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zaginiony Mehoffer wraca po 80 latach. Sensacyjne odnalezienie tryptyku „Powstanie Warszawskie”</title>
      <itunes:episode>12621</itunes:episode>
      <podcast:episode>12621</podcast:episode>
      <itunes:title>Zaginiony Mehoffer wraca po 80 latach. Sensacyjne odnalezienie tryptyku „Powstanie Warszawskie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3c02abe1-aab6-4663-8fc7-ffe5216de792</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f0f6966f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Domu Józefa Mehoffera przy ul. Krupniczej 26 w Krakowie można dziś zobaczyć dzieło, o którym przez dziesięciolecia istniała jedynie wzmianka w rękopisach. Chodzi o monumentalny tryptyk <strong>„Powstanie Warszawskie”</strong>, namalowany przez jednego z najwybitniejszych artystów Młodej Polski w ostatnich miesiącach II wojny światowej.</p><p>O sensacyjnym powrocie obrazu na antenie Radia Wnet opowiadała <strong>Beata Studziżba-Kubalska</strong>, kustosz Muzeum Narodowego w Krakowie i opiekunka Domu Mehoffera.</p>„Serdecznie zapraszam do domu Józefa Mehoffera, by zobaczyć ten obraz. Tryptyk Józefa Mehoffera <em>Powstanie Warszawskie</em>” – mówiła na początku rozmowy.<p>Jak podkreśliła, dzieło zostało <strong>udostępnione w depozycie przez Beskidzkie Muzeum Rozproszone Diecezji Bielsko-Żywieckiej</strong>, które przez lata przechowywało je w swoich zbiorach.</p>„Korzystając z okazji wyrażam jeszcze raz swoją ogromną wdzięczność wobec tej instytucji, która sprawiła, że dzieło Mehoffera, znane jedynie w zasadzie z przekazów źródłowych, jest już pokazywane szerszemu kręgowi odbiorców”.<p>Przez lata jedynym śladem istnienia obrazu był krótki fragment wspomnień <strong>Jadwigi Mehofferowej</strong>, żony artysty. W rękopisie biografii męża opisała ona tryptyk powstały w czasie wojny w krakowskim domu przy Krupniczej.</p><p>Kustosz MNK przytoczyła ten niezwykły opis:</p>„Jego środek, w przeciwieństwie do bardzo kolorowych boków, w utrzymanych odcieniach stali: na pierwszym planie tank niemiecki atakuje powstańców, którzy nie próbują się bronić, bo na wierzchu tanku leży przytwierdzona do niego dziewczyna, niechybnie wystawiona na pocisk. W głębi dalszego planu, w rozżarzeniu powietrza, widać na Placu Zamkowym walącą się Kolumnę Zygmunta”.<p>Z tego zapisu wynikało jasno: Mehoffer, schorowany i już w podeszłym wieku, stworzył wstrząsające dzieło o losie walczącej Warszawy.</p>„Wiemy, że taki obraz powstał właśnie w domu artysty przy Krupniczej 26 pod koniec 1944 lub na początku 1945 roku. No i potem ślad się w zasadzie urywa”.<p>Sytuację komplikował fakt, że w <strong>Muzeum Powstania Warszawskiego</strong> już od 2008 roku znajduje się obraz Mehoffera przedstawiający walki na Starym Mieście z walącą się Kolumną Zygmunta. Przez lata uważano, że to właśnie to zaginione dzieło.</p><p>Jak jednak wyjaśniła kustosz:</p>„Nasz obraz i obraz w Muzeum Powstania Warszawskiego to absolutnie dzieła Mehoffera. U Mehoffera zdarzało się, że niektóre kompozycje powstawały w kilku wersjach”.<p>Jedna wersja mogła być bardziej „wykończona”, druga bardziej swobodna malarsko – ale obie wyszły spod ręki tego samego artysty.</p>„Ta wersja, która jest u nas eksponowana, jest może trochę bardziej malarska, jakby mniej wykończona. Ta z Muzeum Powstania Warszawskiego mogła być dalszym rozwinięciem tej samej wizji”.<p>Mehofferowie w czasie wojny udzielali schronienia uciekinierom z Warszawy. Być może właśnie ich relacje stały się impulsem do stworzenia dzieła.</p>„Jadwiga Mehofferowa wspomina, że ich dom na Krupniczej służył za schronienie wielu uchodźcom. Pisze też o młodym człowieku, który opuścił Warszawę po Powstaniu i musiał być jego świadkiem. Wyrażał ogromną wdzięczność za opiekę”.<p>To z tych opowieści mógł powstać dramatyczny obraz powstańczej Warszawy, przeniesiony na płótno w formie symbolicznej, a nie dokumentalnej.</p><p><br></p><p>Choć środkowa scena ukazuje czołg, dziewczynę przytwierdzoną do pancerza i ruinę miasta, Mehoffer nie stworzył realistycznej kroniki.</p>„To nie jest scena realistyczna. To jest jakaś wizja, wyobrażenie podniesione do rangi symbolu. Ta młoda warszawianka ma rozłożone ręce jak w znaku krzyża, a na nią pada snop jasnego światła”.<p>Ten motyw męczeństwa i ofiary łączy się z bocznymi skrzydłami tryptyku.</p><p>Po prawej stronie widzimy apokaliptyczną walkę dobra ze złem:</p>„Archanioł Michał strącający Lucyfera w otchłań, w ogniu i szamotaninie walki”.<p>Po lewej natomiast pojawia się zupełnie inny ton:</p>„Mamy scenę z uchodźcami opuszczającymi ginącą Warszawę, nad którymi czuwają anioły. Ta scena jest bardziej słoneczna, spokojniejsza, jakby niosła przesłanie, że mimo zagłady miasto zostaje opuszczone przez ludzi prowadzonych ku dalszemu życiu”.<p><br></p><p>Do dziś nie wiadomo, w jaki sposób tryptyk opuścił dom Mehoffera i trafił do zbiorów kościelnych.</p>„Nie ma żadnych źródłowych danych, czy artysta go podarował, czy rodzina sprzedała, czy może został ofiarowany jakiemuś księdzu. Być może jeszcze natrafimy na jakiś ślad. Dla mnie byłoby to ogromnie ciekawe”.<p>Dziś jednak dzieło – choć tylko w depozycie – <strong>wróciło tam, gdzie powstało</strong>.</p>„Po latach dzieło do nas wraca. Wraca na pewien czas, bo jest depozytem, ale znów jest w Domu Mehoffera”.<p><br></p><p>Tryptyk <strong>„Powstanie Warszawskie”</strong> nie jest tylko sensacją muzealną. To także nowe światło na późną twórczość artysty kojarzonego dotąd głównie z symbolizmem i dekoracyjnymi polichromiami.</p>„Dla wielu osób jest to niezwykłe, że Mehoffer podjął tak brutalny temat. A jednak zrobił to, wpisując go w swój symbolistyczny język”.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Domu Józefa Mehoffera przy ul. Krupniczej 26 w Krakowie można dziś zobaczyć dzieło, o którym przez dziesięciolecia istniała jedynie wzmianka w rękopisach. Chodzi o monumentalny tryptyk <strong>„Powstanie Warszawskie”</strong>, namalowany przez jednego z najwybitniejszych artystów Młodej Polski w ostatnich miesiącach II wojny światowej.</p><p>O sensacyjnym powrocie obrazu na antenie Radia Wnet opowiadała <strong>Beata Studziżba-Kubalska</strong>, kustosz Muzeum Narodowego w Krakowie i opiekunka Domu Mehoffera.</p>„Serdecznie zapraszam do domu Józefa Mehoffera, by zobaczyć ten obraz. Tryptyk Józefa Mehoffera <em>Powstanie Warszawskie</em>” – mówiła na początku rozmowy.<p>Jak podkreśliła, dzieło zostało <strong>udostępnione w depozycie przez Beskidzkie Muzeum Rozproszone Diecezji Bielsko-Żywieckiej</strong>, które przez lata przechowywało je w swoich zbiorach.</p>„Korzystając z okazji wyrażam jeszcze raz swoją ogromną wdzięczność wobec tej instytucji, która sprawiła, że dzieło Mehoffera, znane jedynie w zasadzie z przekazów źródłowych, jest już pokazywane szerszemu kręgowi odbiorców”.<p>Przez lata jedynym śladem istnienia obrazu był krótki fragment wspomnień <strong>Jadwigi Mehofferowej</strong>, żony artysty. W rękopisie biografii męża opisała ona tryptyk powstały w czasie wojny w krakowskim domu przy Krupniczej.</p><p>Kustosz MNK przytoczyła ten niezwykły opis:</p>„Jego środek, w przeciwieństwie do bardzo kolorowych boków, w utrzymanych odcieniach stali: na pierwszym planie tank niemiecki atakuje powstańców, którzy nie próbują się bronić, bo na wierzchu tanku leży przytwierdzona do niego dziewczyna, niechybnie wystawiona na pocisk. W głębi dalszego planu, w rozżarzeniu powietrza, widać na Placu Zamkowym walącą się Kolumnę Zygmunta”.<p>Z tego zapisu wynikało jasno: Mehoffer, schorowany i już w podeszłym wieku, stworzył wstrząsające dzieło o losie walczącej Warszawy.</p>„Wiemy, że taki obraz powstał właśnie w domu artysty przy Krupniczej 26 pod koniec 1944 lub na początku 1945 roku. No i potem ślad się w zasadzie urywa”.<p>Sytuację komplikował fakt, że w <strong>Muzeum Powstania Warszawskiego</strong> już od 2008 roku znajduje się obraz Mehoffera przedstawiający walki na Starym Mieście z walącą się Kolumną Zygmunta. Przez lata uważano, że to właśnie to zaginione dzieło.</p><p>Jak jednak wyjaśniła kustosz:</p>„Nasz obraz i obraz w Muzeum Powstania Warszawskiego to absolutnie dzieła Mehoffera. U Mehoffera zdarzało się, że niektóre kompozycje powstawały w kilku wersjach”.<p>Jedna wersja mogła być bardziej „wykończona”, druga bardziej swobodna malarsko – ale obie wyszły spod ręki tego samego artysty.</p>„Ta wersja, która jest u nas eksponowana, jest może trochę bardziej malarska, jakby mniej wykończona. Ta z Muzeum Powstania Warszawskiego mogła być dalszym rozwinięciem tej samej wizji”.<p>Mehofferowie w czasie wojny udzielali schronienia uciekinierom z Warszawy. Być może właśnie ich relacje stały się impulsem do stworzenia dzieła.</p>„Jadwiga Mehofferowa wspomina, że ich dom na Krupniczej służył za schronienie wielu uchodźcom. Pisze też o młodym człowieku, który opuścił Warszawę po Powstaniu i musiał być jego świadkiem. Wyrażał ogromną wdzięczność za opiekę”.<p>To z tych opowieści mógł powstać dramatyczny obraz powstańczej Warszawy, przeniesiony na płótno w formie symbolicznej, a nie dokumentalnej.</p><p><br></p><p>Choć środkowa scena ukazuje czołg, dziewczynę przytwierdzoną do pancerza i ruinę miasta, Mehoffer nie stworzył realistycznej kroniki.</p>„To nie jest scena realistyczna. To jest jakaś wizja, wyobrażenie podniesione do rangi symbolu. Ta młoda warszawianka ma rozłożone ręce jak w znaku krzyża, a na nią pada snop jasnego światła”.<p>Ten motyw męczeństwa i ofiary łączy się z bocznymi skrzydłami tryptyku.</p><p>Po prawej stronie widzimy apokaliptyczną walkę dobra ze złem:</p>„Archanioł Michał strącający Lucyfera w otchłań, w ogniu i szamotaninie walki”.<p>Po lewej natomiast pojawia się zupełnie inny ton:</p>„Mamy scenę z uchodźcami opuszczającymi ginącą Warszawę, nad którymi czuwają anioły. Ta scena jest bardziej słoneczna, spokojniejsza, jakby niosła przesłanie, że mimo zagłady miasto zostaje opuszczone przez ludzi prowadzonych ku dalszemu życiu”.<p><br></p><p>Do dziś nie wiadomo, w jaki sposób tryptyk opuścił dom Mehoffera i trafił do zbiorów kościelnych.</p>„Nie ma żadnych źródłowych danych, czy artysta go podarował, czy rodzina sprzedała, czy może został ofiarowany jakiemuś księdzu. Być może jeszcze natrafimy na jakiś ślad. Dla mnie byłoby to ogromnie ciekawe”.<p>Dziś jednak dzieło – choć tylko w depozycie – <strong>wróciło tam, gdzie powstało</strong>.</p>„Po latach dzieło do nas wraca. Wraca na pewien czas, bo jest depozytem, ale znów jest w Domu Mehoffera”.<p><br></p><p>Tryptyk <strong>„Powstanie Warszawskie”</strong> nie jest tylko sensacją muzealną. To także nowe światło na późną twórczość artysty kojarzonego dotąd głównie z symbolizmem i dekoracyjnymi polichromiami.</p>„Dla wielu osób jest to niezwykłe, że Mehoffer podjął tak brutalny temat. A jednak zrobił to, wpisując go w swój symbolistyczny język”.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 08:54:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f0f6966f/1b2b5d30.mp3" length="27342589" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1138</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Domu Józefa Mehoffera przy ul. Krupniczej 26 w Krakowie można dziś zobaczyć dzieło, o którym przez dziesięciolecia istniała jedynie wzmianka w rękopisach. Chodzi o monumentalny tryptyk <strong>„Powstanie Warszawskie”</strong>, namalowany przez jednego z najwybitniejszych artystów Młodej Polski w ostatnich miesiącach II wojny światowej.</p><p>O sensacyjnym powrocie obrazu na antenie Radia Wnet opowiadała <strong>Beata Studziżba-Kubalska</strong>, kustosz Muzeum Narodowego w Krakowie i opiekunka Domu Mehoffera.</p>„Serdecznie zapraszam do domu Józefa Mehoffera, by zobaczyć ten obraz. Tryptyk Józefa Mehoffera <em>Powstanie Warszawskie</em>” – mówiła na początku rozmowy.<p>Jak podkreśliła, dzieło zostało <strong>udostępnione w depozycie przez Beskidzkie Muzeum Rozproszone Diecezji Bielsko-Żywieckiej</strong>, które przez lata przechowywało je w swoich zbiorach.</p>„Korzystając z okazji wyrażam jeszcze raz swoją ogromną wdzięczność wobec tej instytucji, która sprawiła, że dzieło Mehoffera, znane jedynie w zasadzie z przekazów źródłowych, jest już pokazywane szerszemu kręgowi odbiorców”.<p>Przez lata jedynym śladem istnienia obrazu był krótki fragment wspomnień <strong>Jadwigi Mehofferowej</strong>, żony artysty. W rękopisie biografii męża opisała ona tryptyk powstały w czasie wojny w krakowskim domu przy Krupniczej.</p><p>Kustosz MNK przytoczyła ten niezwykły opis:</p>„Jego środek, w przeciwieństwie do bardzo kolorowych boków, w utrzymanych odcieniach stali: na pierwszym planie tank niemiecki atakuje powstańców, którzy nie próbują się bronić, bo na wierzchu tanku leży przytwierdzona do niego dziewczyna, niechybnie wystawiona na pocisk. W głębi dalszego planu, w rozżarzeniu powietrza, widać na Placu Zamkowym walącą się Kolumnę Zygmunta”.<p>Z tego zapisu wynikało jasno: Mehoffer, schorowany i już w podeszłym wieku, stworzył wstrząsające dzieło o losie walczącej Warszawy.</p>„Wiemy, że taki obraz powstał właśnie w domu artysty przy Krupniczej 26 pod koniec 1944 lub na początku 1945 roku. No i potem ślad się w zasadzie urywa”.<p>Sytuację komplikował fakt, że w <strong>Muzeum Powstania Warszawskiego</strong> już od 2008 roku znajduje się obraz Mehoffera przedstawiający walki na Starym Mieście z walącą się Kolumną Zygmunta. Przez lata uważano, że to właśnie to zaginione dzieło.</p><p>Jak jednak wyjaśniła kustosz:</p>„Nasz obraz i obraz w Muzeum Powstania Warszawskiego to absolutnie dzieła Mehoffera. U Mehoffera zdarzało się, że niektóre kompozycje powstawały w kilku wersjach”.<p>Jedna wersja mogła być bardziej „wykończona”, druga bardziej swobodna malarsko – ale obie wyszły spod ręki tego samego artysty.</p>„Ta wersja, która jest u nas eksponowana, jest może trochę bardziej malarska, jakby mniej wykończona. Ta z Muzeum Powstania Warszawskiego mogła być dalszym rozwinięciem tej samej wizji”.<p>Mehofferowie w czasie wojny udzielali schronienia uciekinierom z Warszawy. Być może właśnie ich relacje stały się impulsem do stworzenia dzieła.</p>„Jadwiga Mehofferowa wspomina, że ich dom na Krupniczej służył za schronienie wielu uchodźcom. Pisze też o młodym człowieku, który opuścił Warszawę po Powstaniu i musiał być jego świadkiem. Wyrażał ogromną wdzięczność za opiekę”.<p>To z tych opowieści mógł powstać dramatyczny obraz powstańczej Warszawy, przeniesiony na płótno w formie symbolicznej, a nie dokumentalnej.</p><p><br></p><p>Choć środkowa scena ukazuje czołg, dziewczynę przytwierdzoną do pancerza i ruinę miasta, Mehoffer nie stworzył realistycznej kroniki.</p>„To nie jest scena realistyczna. To jest jakaś wizja, wyobrażenie podniesione do rangi symbolu. Ta młoda warszawianka ma rozłożone ręce jak w znaku krzyża, a na nią pada snop jasnego światła”.<p>Ten motyw męczeństwa i ofiary łączy się z bocznymi skrzydłami tryptyku.</p><p>Po prawej stronie widzimy apokaliptyczną walkę dobra ze złem:</p>„Archanioł Michał strącający Lucyfera w otchłań, w ogniu i szamotaninie walki”.<p>Po lewej natomiast pojawia się zupełnie inny ton:</p>„Mamy scenę z uchodźcami opuszczającymi ginącą Warszawę, nad którymi czuwają anioły. Ta scena jest bardziej słoneczna, spokojniejsza, jakby niosła przesłanie, że mimo zagłady miasto zostaje opuszczone przez ludzi prowadzonych ku dalszemu życiu”.<p><br></p><p>Do dziś nie wiadomo, w jaki sposób tryptyk opuścił dom Mehoffera i trafił do zbiorów kościelnych.</p>„Nie ma żadnych źródłowych danych, czy artysta go podarował, czy rodzina sprzedała, czy może został ofiarowany jakiemuś księdzu. Być może jeszcze natrafimy na jakiś ślad. Dla mnie byłoby to ogromnie ciekawe”.<p>Dziś jednak dzieło – choć tylko w depozycie – <strong>wróciło tam, gdzie powstało</strong>.</p>„Po latach dzieło do nas wraca. Wraca na pewien czas, bo jest depozytem, ale znów jest w Domu Mehoffera”.<p><br></p><p>Tryptyk <strong>„Powstanie Warszawskie”</strong> nie jest tylko sensacją muzealną. To także nowe światło na późną twórczość artysty kojarzonego dotąd głównie z symbolizmem i dekoracyjnymi polichromiami.</p>„Dla wielu osób jest to niezwykłe, że Mehoffer podjął tak brutalny temat. A jednak zrobił to, wpisując go w swój symbolistyczny język”.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/f0f6966f/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Port Haller na Bałtyku. Nowa brama handlowa i militarna Polski?</title>
      <itunes:episode>12621</itunes:episode>
      <podcast:episode>12621</podcast:episode>
      <itunes:title>Port Haller na Bałtyku. Nowa brama handlowa i militarna Polski?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7e91e8d9-4891-4a33-b717-88d1485e9ae0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3bded997</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Port Haller to nowa inicjatywa Prawa i Sprawiedliwości zakładająca budowę pełnomorskiego portu Ro-Ro (czyli naczep drogowych, pojazdów kołowych oraz jednostek wojskowych) na Bałtyku. Ma on powstać w Choczewo, w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Port wypełniłby lukę w systemie transportowym i obronnym kraju.</p><p>Inwestycja ma zapewnić Polsce dostęp do dwóch nowych korytarzy handlowych: bałtycko-czarnomorskiego oraz adriatycko-bałtyckiego, które – według zapowiedzi – mają być gotowe w ciągu najbliższych pięciu lat. Jednocześnie port ma pełnić funkcję bezpiecznej bramy dla przerzutu wojsk sojuszniczych NATO, pozostając poza zasięgiem rosyjskiej artylerii dalekiego zasięgu z Obwodu Królewieckiego i w obszarze działania bazy antyrakietowej w Redzikowo.</p><p>O szczegółach koncepcji mówił na antenie Radia Wnet Kacper Płażyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości z Pomorza, który podkreślał, że kluczową zaletą projektu jest jego powiązanie z inną strategiczną inwestycją państwową.</p>To jest trochę samograj. Do elektrowni jądrowej i tak budowana jest droga krajowa i kolej – inwestycje za prawie 5 miliardów złotych. Port ma być zaraz obok, więc wykorzystujemy już poniesione koszty<p>– wskazał.</p><p>Jak zaznaczył, chodzi nie tylko o logistykę cywilną, ale o przygotowanie Polski na zupełnie nową mapę europejskich przepływów towarowych.</p>Za pięć lat będą otwarte dwa nowe szlaki: Bałtyk–Adriatyk i Bałtyk–Morze Czarne. To, co dziś idzie przez Niemcy do Skandynawii i Wielkiej Brytanii, będzie mogło iść przez Polskę<p>– mówił.</p><p>Poseł wyjaśniał, że istniejące porty Trójmiasta nie są przystosowane do wielkoskalowych przeładunków Ro-Ro.</p>W Gdyni mamy mały port Ro-Ro w środku miasta. Takie ładunki zajmują ogromne przestrzenie – bocznice, place manewrowe, logistykę. W Europie takie porty buduje się poza dużymi ośrodkami miejskimi<p>– zaznaczył.</p><p>Port Haller miałby powstać w lokalizacji oferującej – jak podkreślał – wyjątkowo dobre warunki naturalne. Jak wskazał, „półtora kilometra od brzegu mamy głębokość 12,5 metra. Jak na południowy Bałtyk to jedne z najlepszych warunków geologicznych”.</p><p>Bezpieczeństwo i wojsko</p><p>Jednym z kluczowych argumentów za budową portu jest bezpieczeństwo państwa.</p>Porty w Gdańsku i Gdyni są w zasięgu rosyjskich haubic. W razie wojny nikt nie dowiezie tam sprzętu wojskowego. Sprzęt wozi się statkami Ro-Ro<p>– mówił Płażyński.</p><p>W jego ocenie nowy port byłby nie tylko cywilnym węzłem handlowym, ale elementem infrastruktury dual-use – cywilno-wojskowej, wpisującym się w unijne programy transportowe i obronne.</p><p>Szacunkowy koszt samej części portowej to – według rozmówcy Radia Wnet – 2–3 mld zł, przy czym znaczną część infrastruktury dostępowej państwo i tak sfinansuje w ramach budowy elektrowni jądrowej. Poseł nie wykluczał różnych modeli zarządzania portem – od pełnej własności Skarbu Państwa po współpracę z narodowymi podmiotami.</p>Naturalnym partnerem jest PKP Cargo, które działa międzynarodowo i mogłoby być beneficjentem tych nowych szlaków<p>– mówił.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek potencjalnej krytyki projektu – zarówno środowiskowej, jak i politycznej.</p>To projekt niezgodny z interesami niemieckimi, bo odbiera im monopol na obsługę tych szlaków. Trzeba się liczyć z próbami zniechęcania do tej inwestycji<p>– ocenił Płażyński.</p><p>Odpowiadając na głosy obaw o ingerencję w nadmorską przyrodę, podkreślał:</p>„To teren nieobjęty ochroną środowiskową. Pytanie brzmi: czy chcemy żyć w skansenie, czy rozwijać państwo i gospodarkę”.<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Port Haller to nowa inicjatywa Prawa i Sprawiedliwości zakładająca budowę pełnomorskiego portu Ro-Ro (czyli naczep drogowych, pojazdów kołowych oraz jednostek wojskowych) na Bałtyku. Ma on powstać w Choczewo, w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Port wypełniłby lukę w systemie transportowym i obronnym kraju.</p><p>Inwestycja ma zapewnić Polsce dostęp do dwóch nowych korytarzy handlowych: bałtycko-czarnomorskiego oraz adriatycko-bałtyckiego, które – według zapowiedzi – mają być gotowe w ciągu najbliższych pięciu lat. Jednocześnie port ma pełnić funkcję bezpiecznej bramy dla przerzutu wojsk sojuszniczych NATO, pozostając poza zasięgiem rosyjskiej artylerii dalekiego zasięgu z Obwodu Królewieckiego i w obszarze działania bazy antyrakietowej w Redzikowo.</p><p>O szczegółach koncepcji mówił na antenie Radia Wnet Kacper Płażyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości z Pomorza, który podkreślał, że kluczową zaletą projektu jest jego powiązanie z inną strategiczną inwestycją państwową.</p>To jest trochę samograj. Do elektrowni jądrowej i tak budowana jest droga krajowa i kolej – inwestycje za prawie 5 miliardów złotych. Port ma być zaraz obok, więc wykorzystujemy już poniesione koszty<p>– wskazał.</p><p>Jak zaznaczył, chodzi nie tylko o logistykę cywilną, ale o przygotowanie Polski na zupełnie nową mapę europejskich przepływów towarowych.</p>Za pięć lat będą otwarte dwa nowe szlaki: Bałtyk–Adriatyk i Bałtyk–Morze Czarne. To, co dziś idzie przez Niemcy do Skandynawii i Wielkiej Brytanii, będzie mogło iść przez Polskę<p>– mówił.</p><p>Poseł wyjaśniał, że istniejące porty Trójmiasta nie są przystosowane do wielkoskalowych przeładunków Ro-Ro.</p>W Gdyni mamy mały port Ro-Ro w środku miasta. Takie ładunki zajmują ogromne przestrzenie – bocznice, place manewrowe, logistykę. W Europie takie porty buduje się poza dużymi ośrodkami miejskimi<p>– zaznaczył.</p><p>Port Haller miałby powstać w lokalizacji oferującej – jak podkreślał – wyjątkowo dobre warunki naturalne. Jak wskazał, „półtora kilometra od brzegu mamy głębokość 12,5 metra. Jak na południowy Bałtyk to jedne z najlepszych warunków geologicznych”.</p><p>Bezpieczeństwo i wojsko</p><p>Jednym z kluczowych argumentów za budową portu jest bezpieczeństwo państwa.</p>Porty w Gdańsku i Gdyni są w zasięgu rosyjskich haubic. W razie wojny nikt nie dowiezie tam sprzętu wojskowego. Sprzęt wozi się statkami Ro-Ro<p>– mówił Płażyński.</p><p>W jego ocenie nowy port byłby nie tylko cywilnym węzłem handlowym, ale elementem infrastruktury dual-use – cywilno-wojskowej, wpisującym się w unijne programy transportowe i obronne.</p><p>Szacunkowy koszt samej części portowej to – według rozmówcy Radia Wnet – 2–3 mld zł, przy czym znaczną część infrastruktury dostępowej państwo i tak sfinansuje w ramach budowy elektrowni jądrowej. Poseł nie wykluczał różnych modeli zarządzania portem – od pełnej własności Skarbu Państwa po współpracę z narodowymi podmiotami.</p>Naturalnym partnerem jest PKP Cargo, które działa międzynarodowo i mogłoby być beneficjentem tych nowych szlaków<p>– mówił.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek potencjalnej krytyki projektu – zarówno środowiskowej, jak i politycznej.</p>To projekt niezgodny z interesami niemieckimi, bo odbiera im monopol na obsługę tych szlaków. Trzeba się liczyć z próbami zniechęcania do tej inwestycji<p>– ocenił Płażyński.</p><p>Odpowiadając na głosy obaw o ingerencję w nadmorską przyrodę, podkreślał:</p>„To teren nieobjęty ochroną środowiskową. Pytanie brzmi: czy chcemy żyć w skansenie, czy rozwijać państwo i gospodarkę”.<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 08:49:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3bded997/acea4d55.mp3" length="19926141" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1245</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Port Haller to nowa inicjatywa Prawa i Sprawiedliwości zakładająca budowę pełnomorskiego portu Ro-Ro (czyli naczep drogowych, pojazdów kołowych oraz jednostek wojskowych) na Bałtyku. Ma on powstać w Choczewo, w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Port wypełniłby lukę w systemie transportowym i obronnym kraju.</p><p>Inwestycja ma zapewnić Polsce dostęp do dwóch nowych korytarzy handlowych: bałtycko-czarnomorskiego oraz adriatycko-bałtyckiego, które – według zapowiedzi – mają być gotowe w ciągu najbliższych pięciu lat. Jednocześnie port ma pełnić funkcję bezpiecznej bramy dla przerzutu wojsk sojuszniczych NATO, pozostając poza zasięgiem rosyjskiej artylerii dalekiego zasięgu z Obwodu Królewieckiego i w obszarze działania bazy antyrakietowej w Redzikowo.</p><p>O szczegółach koncepcji mówił na antenie Radia Wnet Kacper Płażyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości z Pomorza, który podkreślał, że kluczową zaletą projektu jest jego powiązanie z inną strategiczną inwestycją państwową.</p>To jest trochę samograj. Do elektrowni jądrowej i tak budowana jest droga krajowa i kolej – inwestycje za prawie 5 miliardów złotych. Port ma być zaraz obok, więc wykorzystujemy już poniesione koszty<p>– wskazał.</p><p>Jak zaznaczył, chodzi nie tylko o logistykę cywilną, ale o przygotowanie Polski na zupełnie nową mapę europejskich przepływów towarowych.</p>Za pięć lat będą otwarte dwa nowe szlaki: Bałtyk–Adriatyk i Bałtyk–Morze Czarne. To, co dziś idzie przez Niemcy do Skandynawii i Wielkiej Brytanii, będzie mogło iść przez Polskę<p>– mówił.</p><p>Poseł wyjaśniał, że istniejące porty Trójmiasta nie są przystosowane do wielkoskalowych przeładunków Ro-Ro.</p>W Gdyni mamy mały port Ro-Ro w środku miasta. Takie ładunki zajmują ogromne przestrzenie – bocznice, place manewrowe, logistykę. W Europie takie porty buduje się poza dużymi ośrodkami miejskimi<p>– zaznaczył.</p><p>Port Haller miałby powstać w lokalizacji oferującej – jak podkreślał – wyjątkowo dobre warunki naturalne. Jak wskazał, „półtora kilometra od brzegu mamy głębokość 12,5 metra. Jak na południowy Bałtyk to jedne z najlepszych warunków geologicznych”.</p><p>Bezpieczeństwo i wojsko</p><p>Jednym z kluczowych argumentów za budową portu jest bezpieczeństwo państwa.</p>Porty w Gdańsku i Gdyni są w zasięgu rosyjskich haubic. W razie wojny nikt nie dowiezie tam sprzętu wojskowego. Sprzęt wozi się statkami Ro-Ro<p>– mówił Płażyński.</p><p>W jego ocenie nowy port byłby nie tylko cywilnym węzłem handlowym, ale elementem infrastruktury dual-use – cywilno-wojskowej, wpisującym się w unijne programy transportowe i obronne.</p><p>Szacunkowy koszt samej części portowej to – według rozmówcy Radia Wnet – 2–3 mld zł, przy czym znaczną część infrastruktury dostępowej państwo i tak sfinansuje w ramach budowy elektrowni jądrowej. Poseł nie wykluczał różnych modeli zarządzania portem – od pełnej własności Skarbu Państwa po współpracę z narodowymi podmiotami.</p>Naturalnym partnerem jest PKP Cargo, które działa międzynarodowo i mogłoby być beneficjentem tych nowych szlaków<p>– mówił.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek potencjalnej krytyki projektu – zarówno środowiskowej, jak i politycznej.</p>To projekt niezgodny z interesami niemieckimi, bo odbiera im monopol na obsługę tych szlaków. Trzeba się liczyć z próbami zniechęcania do tej inwestycji<p>– ocenił Płażyński.</p><p>Odpowiadając na głosy obaw o ingerencję w nadmorską przyrodę, podkreślał:</p>„To teren nieobjęty ochroną środowiskową. Pytanie brzmi: czy chcemy żyć w skansenie, czy rozwijać państwo i gospodarkę”.<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Co się dzieje w PiS? Ziemkiewicz: Rozkład i dekadencja</title>
      <itunes:episode>12620</itunes:episode>
      <podcast:episode>12620</podcast:episode>
      <itunes:title>Co się dzieje w PiS? Ziemkiewicz: Rozkład i dekadencja</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6f3d0614-6df9-465b-941d-16bc5946c936</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/36614cd9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Rafał Ziemkiewicz – dziennikarz, publicysta i pisarz, który postawił tezę znacznie szerszą niż bieżący spór o ustawę budżetową. W jego ocenie obecna sytuacja w Polsce to efekt głębokiego kryzysu ustrojowego, w którym państwo znalazło się w stanie trwałego zawieszenia.</p><p>Punktem wyjścia rozmowy była ustawa budżetowa – jedyna, której prezydent nie może zawetować, ale którą może skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Ziemkiewicz nie wyklucza takiego scenariusza, wskazując, że obecny rząd wielokrotnie działał poza granicami prawa.</p><p>Ten rząd robi mnóstwo rzeczy, do których nie ma prawa, więc nie zdziwiłbym się, gdyby prezydent odpłacił pięknym za nadobne</p><p>– powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że byłby to ruch ryzykowny, bo pogłębiający destrukcję państwa. Jego zdaniem sam budżet jest wadliwy nie tylko politycznie, ale i ustrojowo. Jak komentował, „to jest budżet dramatycznego zadłużenia państwa. Skoro nie ma pieniędzy nawet na obsługę środków z KPO, to o czym my w ogóle rozmawiamy?”.</p><p>Publicysta przypomniał zapowiedzi rządu o rezygnacji z kolejnych miliardów euro z KPO z powodu braku wkładu własnego.</p>Jeżeli państwo nie jest w stanie znaleźć pieniędzy na kluczowe inwestycje, to co tu gadać o służbie zdrowia czy innych podstawowych sprawach<p>– zastanawiał się.</p><p>„Potworek konstytucyjny” i państwo w „glitchu”</p><p>Zdaniem Ziemkiewicza problem jest jednak znacznie głębszy niż jeden dokument finansowy. Źródła tej sytuacji upatruje w samej konstytucji.</p>Zaprojektowano potworka. Konstytucję, która dzieli władzę wykonawczą pomiędzy dwa ośrodki, dając prezydentowi możliwość blokowania, ale nie dając mu możliwości rządzenia<p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie dokument ten jest dziś niewydolny i nie odpowiada na realia polityczne.</p>Ta konstytucja jest po prostu nic nie warta. Jak długo będziemy się jej trzymać, tak długo będziemy tkwić w zawieszeniu<p>– zaznaczył. Publicysta określił obecną sytuację mianem systemowego „glitchu” – momentu, w którym państwo przestało działać, a żaden z ośrodków władzy nie jest w stanie przejąć realnej odpowiedzialności.</p><p>Kryzys dojrzewa. Wybory coraz bliżej?</p><p>Ziemkiewicz wyraził sceptycyzm wobec tezy, że Polska dotrwa w obecnym stanie do wyborów planowanych na 2027 rok.</p>Ja nie wierzę, żeby Polska w tym stanie dotrwała do 2027 roku. Te wybory trzeba zrobić jak najszybciej<p>– mówił. Jednocześnie ostrzegł, że nawet wcześniejsze wybory mogą zostać zakwestionowane, co tylko pogłębi chaos.</p>Już dziś słychać zapowiedzi, że wybory będą podważane, że system jest niewiarygodny. To prowadzi do bardzo niebezpiecznej sytuacji<p>– zwracał uwagę. W jego ocenie kraj znajduje się w stanie „półdyktatury”, ale – jak dodał – wyjątkowo nieudolnej, bo pozbawionej sprawczości.</p><p>Rozpad sceny politycznej i próżnia po prawej stronie</p><p>Drugim istotnym wątkiem rozmowy była kondycja polskiej sceny politycznej. Zdaniem Ziemkiewicza społeczeństwo wyraźnie przesuwa się w prawo, ale nie znajduje tam stabilnej reprezentacji. Szczególnie krytycznie ocenił sytuację w Prawie i Sprawiedliwości.</p> To, co się dzieje w Prawie i Sprawiedliwości, jest zdumiewającym jakimś rozkładem i dekadencją. Oczywiście są to skutki decyzji, która została podjęta po przegranych wyborach, to znaczy po pierwsze nie przyjmujemy do wiadomości, że przegraliśmy, mówimy, że wygraliśmy te wybory, trzymając się arytmetycznego wyniku, a nie praktycznego skutku, jakim była utrata władzy.Po drugie, jak to powiedział Jarosław Kaczyński, za nic nie będziemy przepraszać, bo żadnych błędów nie popełniliśmy. Wyborcy jednak wyraźnie uznali, że PiS jakieś błędy przez 8 lat popełnił. I jest taka zasada, jeżeli się bawimy w demokrację, to się nie kłócimy z wyborcami. Jak wyborcy mówią, popełniliście błędy, to wy się macie uderzyć w piersi, powiedzieć przepraszamy, popełniliśmy błędy, naprawimy. A nie tupać nogą i mówić wyborcom, głupi jesteście, durnie jesteście, żeście na nas nie zagłosowali, jeszcze do nas na kolanach z płacem wrócicie, jak zobaczycie, prawda?<p>– komentował.</p><p>Na tym tle rosnąć ma poparcie dla Grzegorz Braun, które Ziemkiewicz interpretuje przede wszystkim jako wyraz emocji i protestu. Jak mówił, „popularność Brauna napędza irytacja i chęć wymierzenia innym partiom policzka. To nie są jeszcze stabilne podstawy polityczne”.</p><p>Równie krytycznie odniósł się do Konfederacja, która – jego zdaniem – utraciła swój antysystemowy charakter.</p><p>Na koniec Ziemkiewicz zwrócił uwagę na słabość zaplecza rządowego Donald Tusk.</p>Władza Tuska wisi na bardzo kruchych głosach. Wystarczy odejście kilkunastu posłów, by tej większości nie było<p>– mówił.</p><p>Szczególnie niepewna jest przyszłość Polska 2050.</p>Ta partia w sondażach jest poniżej progu, a wybory będą dla niej polityczną śmiercią. To dla Tuska wcale nie jest dobra wiadomość<p>– dodał.</p><p>Dokąd to zmierza?</p><p>Zdaniem Ziemkiewicza obecny kryzys będzie narastał, aż do momentu, w którym społeczne przyzwolenie na radykalne zmiany stanie się faktem.</p>„Sytuacja jeszcze dojrzeje. Przyjdzie poważny kryzys i wtedy pojawi się zgoda na środki nadzwyczajne”.<p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Rafał Ziemkiewicz – dziennikarz, publicysta i pisarz, który postawił tezę znacznie szerszą niż bieżący spór o ustawę budżetową. W jego ocenie obecna sytuacja w Polsce to efekt głębokiego kryzysu ustrojowego, w którym państwo znalazło się w stanie trwałego zawieszenia.</p><p>Punktem wyjścia rozmowy była ustawa budżetowa – jedyna, której prezydent nie może zawetować, ale którą może skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Ziemkiewicz nie wyklucza takiego scenariusza, wskazując, że obecny rząd wielokrotnie działał poza granicami prawa.</p><p>Ten rząd robi mnóstwo rzeczy, do których nie ma prawa, więc nie zdziwiłbym się, gdyby prezydent odpłacił pięknym za nadobne</p><p>– powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że byłby to ruch ryzykowny, bo pogłębiający destrukcję państwa. Jego zdaniem sam budżet jest wadliwy nie tylko politycznie, ale i ustrojowo. Jak komentował, „to jest budżet dramatycznego zadłużenia państwa. Skoro nie ma pieniędzy nawet na obsługę środków z KPO, to o czym my w ogóle rozmawiamy?”.</p><p>Publicysta przypomniał zapowiedzi rządu o rezygnacji z kolejnych miliardów euro z KPO z powodu braku wkładu własnego.</p>Jeżeli państwo nie jest w stanie znaleźć pieniędzy na kluczowe inwestycje, to co tu gadać o służbie zdrowia czy innych podstawowych sprawach<p>– zastanawiał się.</p><p>„Potworek konstytucyjny” i państwo w „glitchu”</p><p>Zdaniem Ziemkiewicza problem jest jednak znacznie głębszy niż jeden dokument finansowy. Źródła tej sytuacji upatruje w samej konstytucji.</p>Zaprojektowano potworka. Konstytucję, która dzieli władzę wykonawczą pomiędzy dwa ośrodki, dając prezydentowi możliwość blokowania, ale nie dając mu możliwości rządzenia<p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie dokument ten jest dziś niewydolny i nie odpowiada na realia polityczne.</p>Ta konstytucja jest po prostu nic nie warta. Jak długo będziemy się jej trzymać, tak długo będziemy tkwić w zawieszeniu<p>– zaznaczył. Publicysta określił obecną sytuację mianem systemowego „glitchu” – momentu, w którym państwo przestało działać, a żaden z ośrodków władzy nie jest w stanie przejąć realnej odpowiedzialności.</p><p>Kryzys dojrzewa. Wybory coraz bliżej?</p><p>Ziemkiewicz wyraził sceptycyzm wobec tezy, że Polska dotrwa w obecnym stanie do wyborów planowanych na 2027 rok.</p>Ja nie wierzę, żeby Polska w tym stanie dotrwała do 2027 roku. Te wybory trzeba zrobić jak najszybciej<p>– mówił. Jednocześnie ostrzegł, że nawet wcześniejsze wybory mogą zostać zakwestionowane, co tylko pogłębi chaos.</p>Już dziś słychać zapowiedzi, że wybory będą podważane, że system jest niewiarygodny. To prowadzi do bardzo niebezpiecznej sytuacji<p>– zwracał uwagę. W jego ocenie kraj znajduje się w stanie „półdyktatury”, ale – jak dodał – wyjątkowo nieudolnej, bo pozbawionej sprawczości.</p><p>Rozpad sceny politycznej i próżnia po prawej stronie</p><p>Drugim istotnym wątkiem rozmowy była kondycja polskiej sceny politycznej. Zdaniem Ziemkiewicza społeczeństwo wyraźnie przesuwa się w prawo, ale nie znajduje tam stabilnej reprezentacji. Szczególnie krytycznie ocenił sytuację w Prawie i Sprawiedliwości.</p> To, co się dzieje w Prawie i Sprawiedliwości, jest zdumiewającym jakimś rozkładem i dekadencją. Oczywiście są to skutki decyzji, która została podjęta po przegranych wyborach, to znaczy po pierwsze nie przyjmujemy do wiadomości, że przegraliśmy, mówimy, że wygraliśmy te wybory, trzymając się arytmetycznego wyniku, a nie praktycznego skutku, jakim była utrata władzy.Po drugie, jak to powiedział Jarosław Kaczyński, za nic nie będziemy przepraszać, bo żadnych błędów nie popełniliśmy. Wyborcy jednak wyraźnie uznali, że PiS jakieś błędy przez 8 lat popełnił. I jest taka zasada, jeżeli się bawimy w demokrację, to się nie kłócimy z wyborcami. Jak wyborcy mówią, popełniliście błędy, to wy się macie uderzyć w piersi, powiedzieć przepraszamy, popełniliśmy błędy, naprawimy. A nie tupać nogą i mówić wyborcom, głupi jesteście, durnie jesteście, żeście na nas nie zagłosowali, jeszcze do nas na kolanach z płacem wrócicie, jak zobaczycie, prawda?<p>– komentował.</p><p>Na tym tle rosnąć ma poparcie dla Grzegorz Braun, które Ziemkiewicz interpretuje przede wszystkim jako wyraz emocji i protestu. Jak mówił, „popularność Brauna napędza irytacja i chęć wymierzenia innym partiom policzka. To nie są jeszcze stabilne podstawy polityczne”.</p><p>Równie krytycznie odniósł się do Konfederacja, która – jego zdaniem – utraciła swój antysystemowy charakter.</p><p>Na koniec Ziemkiewicz zwrócił uwagę na słabość zaplecza rządowego Donald Tusk.</p>Władza Tuska wisi na bardzo kruchych głosach. Wystarczy odejście kilkunastu posłów, by tej większości nie było<p>– mówił.</p><p>Szczególnie niepewna jest przyszłość Polska 2050.</p>Ta partia w sondażach jest poniżej progu, a wybory będą dla niej polityczną śmiercią. To dla Tuska wcale nie jest dobra wiadomość<p>– dodał.</p><p>Dokąd to zmierza?</p><p>Zdaniem Ziemkiewicza obecny kryzys będzie narastał, aż do momentu, w którym społeczne przyzwolenie na radykalne zmiany stanie się faktem.</p>„Sytuacja jeszcze dojrzeje. Przyjdzie poważny kryzys i wtedy pojawi się zgoda na środki nadzwyczajne”.<p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 07:19:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/36614cd9/a3b5e0fc.mp3" length="20288912" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1267</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Rafał Ziemkiewicz – dziennikarz, publicysta i pisarz, który postawił tezę znacznie szerszą niż bieżący spór o ustawę budżetową. W jego ocenie obecna sytuacja w Polsce to efekt głębokiego kryzysu ustrojowego, w którym państwo znalazło się w stanie trwałego zawieszenia.</p><p>Punktem wyjścia rozmowy była ustawa budżetowa – jedyna, której prezydent nie może zawetować, ale którą może skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Ziemkiewicz nie wyklucza takiego scenariusza, wskazując, że obecny rząd wielokrotnie działał poza granicami prawa.</p><p>Ten rząd robi mnóstwo rzeczy, do których nie ma prawa, więc nie zdziwiłbym się, gdyby prezydent odpłacił pięknym za nadobne</p><p>– powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że byłby to ruch ryzykowny, bo pogłębiający destrukcję państwa. Jego zdaniem sam budżet jest wadliwy nie tylko politycznie, ale i ustrojowo. Jak komentował, „to jest budżet dramatycznego zadłużenia państwa. Skoro nie ma pieniędzy nawet na obsługę środków z KPO, to o czym my w ogóle rozmawiamy?”.</p><p>Publicysta przypomniał zapowiedzi rządu o rezygnacji z kolejnych miliardów euro z KPO z powodu braku wkładu własnego.</p>Jeżeli państwo nie jest w stanie znaleźć pieniędzy na kluczowe inwestycje, to co tu gadać o służbie zdrowia czy innych podstawowych sprawach<p>– zastanawiał się.</p><p>„Potworek konstytucyjny” i państwo w „glitchu”</p><p>Zdaniem Ziemkiewicza problem jest jednak znacznie głębszy niż jeden dokument finansowy. Źródła tej sytuacji upatruje w samej konstytucji.</p>Zaprojektowano potworka. Konstytucję, która dzieli władzę wykonawczą pomiędzy dwa ośrodki, dając prezydentowi możliwość blokowania, ale nie dając mu możliwości rządzenia<p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie dokument ten jest dziś niewydolny i nie odpowiada na realia polityczne.</p>Ta konstytucja jest po prostu nic nie warta. Jak długo będziemy się jej trzymać, tak długo będziemy tkwić w zawieszeniu<p>– zaznaczył. Publicysta określił obecną sytuację mianem systemowego „glitchu” – momentu, w którym państwo przestało działać, a żaden z ośrodków władzy nie jest w stanie przejąć realnej odpowiedzialności.</p><p>Kryzys dojrzewa. Wybory coraz bliżej?</p><p>Ziemkiewicz wyraził sceptycyzm wobec tezy, że Polska dotrwa w obecnym stanie do wyborów planowanych na 2027 rok.</p>Ja nie wierzę, żeby Polska w tym stanie dotrwała do 2027 roku. Te wybory trzeba zrobić jak najszybciej<p>– mówił. Jednocześnie ostrzegł, że nawet wcześniejsze wybory mogą zostać zakwestionowane, co tylko pogłębi chaos.</p>Już dziś słychać zapowiedzi, że wybory będą podważane, że system jest niewiarygodny. To prowadzi do bardzo niebezpiecznej sytuacji<p>– zwracał uwagę. W jego ocenie kraj znajduje się w stanie „półdyktatury”, ale – jak dodał – wyjątkowo nieudolnej, bo pozbawionej sprawczości.</p><p>Rozpad sceny politycznej i próżnia po prawej stronie</p><p>Drugim istotnym wątkiem rozmowy była kondycja polskiej sceny politycznej. Zdaniem Ziemkiewicza społeczeństwo wyraźnie przesuwa się w prawo, ale nie znajduje tam stabilnej reprezentacji. Szczególnie krytycznie ocenił sytuację w Prawie i Sprawiedliwości.</p> To, co się dzieje w Prawie i Sprawiedliwości, jest zdumiewającym jakimś rozkładem i dekadencją. Oczywiście są to skutki decyzji, która została podjęta po przegranych wyborach, to znaczy po pierwsze nie przyjmujemy do wiadomości, że przegraliśmy, mówimy, że wygraliśmy te wybory, trzymając się arytmetycznego wyniku, a nie praktycznego skutku, jakim była utrata władzy.Po drugie, jak to powiedział Jarosław Kaczyński, za nic nie będziemy przepraszać, bo żadnych błędów nie popełniliśmy. Wyborcy jednak wyraźnie uznali, że PiS jakieś błędy przez 8 lat popełnił. I jest taka zasada, jeżeli się bawimy w demokrację, to się nie kłócimy z wyborcami. Jak wyborcy mówią, popełniliście błędy, to wy się macie uderzyć w piersi, powiedzieć przepraszamy, popełniliśmy błędy, naprawimy. A nie tupać nogą i mówić wyborcom, głupi jesteście, durnie jesteście, żeście na nas nie zagłosowali, jeszcze do nas na kolanach z płacem wrócicie, jak zobaczycie, prawda?<p>– komentował.</p><p>Na tym tle rosnąć ma poparcie dla Grzegorz Braun, które Ziemkiewicz interpretuje przede wszystkim jako wyraz emocji i protestu. Jak mówił, „popularność Brauna napędza irytacja i chęć wymierzenia innym partiom policzka. To nie są jeszcze stabilne podstawy polityczne”.</p><p>Równie krytycznie odniósł się do Konfederacja, która – jego zdaniem – utraciła swój antysystemowy charakter.</p><p>Na koniec Ziemkiewicz zwrócił uwagę na słabość zaplecza rządowego Donald Tusk.</p>Władza Tuska wisi na bardzo kruchych głosach. Wystarczy odejście kilkunastu posłów, by tej większości nie było<p>– mówił.</p><p>Szczególnie niepewna jest przyszłość Polska 2050.</p>Ta partia w sondażach jest poniżej progu, a wybory będą dla niej polityczną śmiercią. To dla Tuska wcale nie jest dobra wiadomość<p>– dodał.</p><p>Dokąd to zmierza?</p><p>Zdaniem Ziemkiewicza obecny kryzys będzie narastał, aż do momentu, w którym społeczne przyzwolenie na radykalne zmiany stanie się faktem.</p>„Sytuacja jeszcze dojrzeje. Przyjdzie poważny kryzys i wtedy pojawi się zgoda na środki nadzwyczajne”.<p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ardanowski: Umowa Mercosur to wyrok na europejskie rolnictwo</title>
      <itunes:episode>12619</itunes:episode>
      <podcast:episode>12619</podcast:episode>
      <itunes:title>Ardanowski: Umowa Mercosur to wyrok na europejskie rolnictwo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">78635cc1-a0e4-4efa-b47b-8c2e7d39cc5c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a7353073</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Jan Krzysztof Ardanowski, poseł Wolnych Republikanów, były minister rolnictwa oraz przewodniczący Rady ds. Rolnictwa przy prezydencie Karolu Nawrockim. W rozmowie z Jaśminą Nowak odniósł się do narastających protestów rolników w całej Europie i kontrowersyjnej umowy handlowej Unii Europejskiej z państwami Mercosur.</p><p>Ardanowski nie miał wątpliwości, że protesty nie ustaną.</p>Te protesty w Europie będą trwały, bo to jest rzeczywiście wyrok wydany na rolnictwo europejskie<p>– mówił, przypominając demonstracje rolników w Paryżu, Brukseli i Warszawie.</p><p>Były minister zwrócił uwagę na nierówne traktowanie protestujących w różnych krajach.</p>Traktory mogą wjechać do Brukseli czy do Paryża, a w Polsce okazuje się, że nie wolno. To pokazuje, w jaki sposób obecna władza traktuje rolników<p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie spór wokół Mercosur nie dotyczy wyłącznie interesów jednej grupy zawodowej.</p>To kłamstwo, że rolnicy walczą tylko o siebie. Oni walczą o bezpieczeństwo żywnościowe Europy i realizację zasad wspólnej polityki rolnej zapisanych w traktatach<p>– zaznaczył.</p><p>Ardanowski wskazywał, że umowa Mercosur została podporządkowana interesom największych gospodarek przemysłowych, przede wszystkim Niemiec.</p>Kanclerz Niemiec powiedział wprost, że bez Mercosur niemiecka gospodarka będzie dalej w stagnacji. Ratunkiem ma być eksport do Ameryki Południowej<p>– podkreślał.</p><p>Jak dodał, naciski Berlina miały przełożyć się na działania Komisji Europejskiej, która – jego zdaniem – dyscyplinowała państwa sceptyczne wobec umowy. Jak mówił, „był czas, żeby coś zmienić. Komisja, realizując dyktat Niemiec, miała możliwość straszenia krajów odebraniem pieniędzy”. Szczególnie krytycznie ocenił postawę polskiego rządu.</p>Polska, jak głupi Jaś, nie zabiegała o zbudowanie mniejszości blokującej. Jeżeli rząd twierdzi, że coś robił, to niech pokaże kalendarium działań<p>– apelował.</p><p>W rozmowie pojawił się też wątek tzw. klauzul lustrzanych, które miały zapewnić, że żywność z Ameryki Południowej spełni europejskie normy. Ardanowski uznał je za fikcję. Jak wskazał, „prawo unijne obowiązuje w Unii, a nie w Ameryce Południowej. Żadne klauzule obowiązywać nie będą”. Podkreślał również praktyczne ograniczenia kontroli importu.</p>Nie da się sprawdzić milionów ton żywności w portach i na lotniskach. To wymagałoby dziesiątek tysięcy urzędników i gigantycznych laboratoriów<p>– powiedział. </p><p>Na koniec zwrócił uwagę na problem pestycydów i podwójnych standardów.</p>Laboratoria badają tylko te substancje, które są dopuszczone w Europie. A przecież europejskie, także niemieckie firmy produkują środki zakazane w UE i sprzedają je do Ameryki Południowej. Tego nikt nie sprawdzi<p>– mówił. </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Jan Krzysztof Ardanowski, poseł Wolnych Republikanów, były minister rolnictwa oraz przewodniczący Rady ds. Rolnictwa przy prezydencie Karolu Nawrockim. W rozmowie z Jaśminą Nowak odniósł się do narastających protestów rolników w całej Europie i kontrowersyjnej umowy handlowej Unii Europejskiej z państwami Mercosur.</p><p>Ardanowski nie miał wątpliwości, że protesty nie ustaną.</p>Te protesty w Europie będą trwały, bo to jest rzeczywiście wyrok wydany na rolnictwo europejskie<p>– mówił, przypominając demonstracje rolników w Paryżu, Brukseli i Warszawie.</p><p>Były minister zwrócił uwagę na nierówne traktowanie protestujących w różnych krajach.</p>Traktory mogą wjechać do Brukseli czy do Paryża, a w Polsce okazuje się, że nie wolno. To pokazuje, w jaki sposób obecna władza traktuje rolników<p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie spór wokół Mercosur nie dotyczy wyłącznie interesów jednej grupy zawodowej.</p>To kłamstwo, że rolnicy walczą tylko o siebie. Oni walczą o bezpieczeństwo żywnościowe Europy i realizację zasad wspólnej polityki rolnej zapisanych w traktatach<p>– zaznaczył.</p><p>Ardanowski wskazywał, że umowa Mercosur została podporządkowana interesom największych gospodarek przemysłowych, przede wszystkim Niemiec.</p>Kanclerz Niemiec powiedział wprost, że bez Mercosur niemiecka gospodarka będzie dalej w stagnacji. Ratunkiem ma być eksport do Ameryki Południowej<p>– podkreślał.</p><p>Jak dodał, naciski Berlina miały przełożyć się na działania Komisji Europejskiej, która – jego zdaniem – dyscyplinowała państwa sceptyczne wobec umowy. Jak mówił, „był czas, żeby coś zmienić. Komisja, realizując dyktat Niemiec, miała możliwość straszenia krajów odebraniem pieniędzy”. Szczególnie krytycznie ocenił postawę polskiego rządu.</p>Polska, jak głupi Jaś, nie zabiegała o zbudowanie mniejszości blokującej. Jeżeli rząd twierdzi, że coś robił, to niech pokaże kalendarium działań<p>– apelował.</p><p>W rozmowie pojawił się też wątek tzw. klauzul lustrzanych, które miały zapewnić, że żywność z Ameryki Południowej spełni europejskie normy. Ardanowski uznał je za fikcję. Jak wskazał, „prawo unijne obowiązuje w Unii, a nie w Ameryce Południowej. Żadne klauzule obowiązywać nie będą”. Podkreślał również praktyczne ograniczenia kontroli importu.</p>Nie da się sprawdzić milionów ton żywności w portach i na lotniskach. To wymagałoby dziesiątek tysięcy urzędników i gigantycznych laboratoriów<p>– powiedział. </p><p>Na koniec zwrócił uwagę na problem pestycydów i podwójnych standardów.</p>Laboratoria badają tylko te substancje, które są dopuszczone w Europie. A przecież europejskie, także niemieckie firmy produkują środki zakazane w UE i sprzedają je do Ameryki Południowej. Tego nikt nie sprawdzi<p>– mówił. </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 06:51:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a7353073/08fa40ae.mp3" length="21346299" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1333</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Jan Krzysztof Ardanowski, poseł Wolnych Republikanów, były minister rolnictwa oraz przewodniczący Rady ds. Rolnictwa przy prezydencie Karolu Nawrockim. W rozmowie z Jaśminą Nowak odniósł się do narastających protestów rolników w całej Europie i kontrowersyjnej umowy handlowej Unii Europejskiej z państwami Mercosur.</p><p>Ardanowski nie miał wątpliwości, że protesty nie ustaną.</p>Te protesty w Europie będą trwały, bo to jest rzeczywiście wyrok wydany na rolnictwo europejskie<p>– mówił, przypominając demonstracje rolników w Paryżu, Brukseli i Warszawie.</p><p>Były minister zwrócił uwagę na nierówne traktowanie protestujących w różnych krajach.</p>Traktory mogą wjechać do Brukseli czy do Paryża, a w Polsce okazuje się, że nie wolno. To pokazuje, w jaki sposób obecna władza traktuje rolników<p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie spór wokół Mercosur nie dotyczy wyłącznie interesów jednej grupy zawodowej.</p>To kłamstwo, że rolnicy walczą tylko o siebie. Oni walczą o bezpieczeństwo żywnościowe Europy i realizację zasad wspólnej polityki rolnej zapisanych w traktatach<p>– zaznaczył.</p><p>Ardanowski wskazywał, że umowa Mercosur została podporządkowana interesom największych gospodarek przemysłowych, przede wszystkim Niemiec.</p>Kanclerz Niemiec powiedział wprost, że bez Mercosur niemiecka gospodarka będzie dalej w stagnacji. Ratunkiem ma być eksport do Ameryki Południowej<p>– podkreślał.</p><p>Jak dodał, naciski Berlina miały przełożyć się na działania Komisji Europejskiej, która – jego zdaniem – dyscyplinowała państwa sceptyczne wobec umowy. Jak mówił, „był czas, żeby coś zmienić. Komisja, realizując dyktat Niemiec, miała możliwość straszenia krajów odebraniem pieniędzy”. Szczególnie krytycznie ocenił postawę polskiego rządu.</p>Polska, jak głupi Jaś, nie zabiegała o zbudowanie mniejszości blokującej. Jeżeli rząd twierdzi, że coś robił, to niech pokaże kalendarium działań<p>– apelował.</p><p>W rozmowie pojawił się też wątek tzw. klauzul lustrzanych, które miały zapewnić, że żywność z Ameryki Południowej spełni europejskie normy. Ardanowski uznał je za fikcję. Jak wskazał, „prawo unijne obowiązuje w Unii, a nie w Ameryce Południowej. Żadne klauzule obowiązywać nie będą”. Podkreślał również praktyczne ograniczenia kontroli importu.</p>Nie da się sprawdzić milionów ton żywności w portach i na lotniskach. To wymagałoby dziesiątek tysięcy urzędników i gigantycznych laboratoriów<p>– powiedział. </p><p>Na koniec zwrócił uwagę na problem pestycydów i podwójnych standardów.</p>Laboratoria badają tylko te substancje, które są dopuszczone w Europie. A przecież europejskie, także niemieckie firmy produkują środki zakazane w UE i sprzedają je do Ameryki Południowej. Tego nikt nie sprawdzi<p>– mówił. </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Chiny–UE: przełom w sprawie ceł i zaskakujące nastroje społeczne</title>
      <itunes:episode>12618</itunes:episode>
      <podcast:episode>12618</podcast:episode>
      <itunes:title>Chiny–UE: przełom w sprawie ceł i zaskakujące nastroje społeczne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fc714b85-3768-41c4-abed-3004e6267e7a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b673d83e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Andrzej Zawadzki-Liang przedstawił dwa istotne sygnały z Chin: gospodarczy i społeczny. Pierwszy dotyczy relacji handlowych między Unia Europejska a Chiny, drugi – nastrojów chińskiej opinii publicznej.</p><p>Jak poinformował, Pekin i Bruksela osiągnęły konsensus w sprawie ceł na samochody elektryczne importowane z Chin.</p>Chiny i Unia Europejska zgodziły się co do konieczności stworzenia ogólnych wytycznych dotyczących ceł na chińskich eksporterów<p>– relacjonował.</p><p>W praktyce może to oznaczać odejście od najwyższych, sięgających 35 proc. stawek i powrót do standardowego poziomu 10 proc., przy jednoczesnym wprowadzeniu minimalnych cen dla poszczególnych producentów.</p>To pierwszy taki komunikat i pozytywny sygnał, choć – jak zawsze – diabeł tkwi w szczegółach<p>– zaznaczył Zawadzki-Liang.</p><p>Drugim wątkiem była publikacja badania opinii publicznej przygotowanego przez think tank z Uniwersytet Tsinghua. Wynika z niego, że Chińczycy coraz spokojniej oceniają bezpieczeństwo swojego kraju w zmieniającym się świecie.</p>Percepcja bezpieczeństwa wyraźnie przesunęła się w kierunku bardziej pozytywnego spojrzenia, mimo że respondenci dostrzegają konflikty regionalne i rywalizację mocarstw<p>– mówił.</p><p>Jak dodał, po raz pierwszy odnotowano też niewielki spadek sympatii wobec Stanów Zjednoczonych, co – choć symboliczne – zostało w Chinach szeroko skomentowane.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Andrzej Zawadzki-Liang przedstawił dwa istotne sygnały z Chin: gospodarczy i społeczny. Pierwszy dotyczy relacji handlowych między Unia Europejska a Chiny, drugi – nastrojów chińskiej opinii publicznej.</p><p>Jak poinformował, Pekin i Bruksela osiągnęły konsensus w sprawie ceł na samochody elektryczne importowane z Chin.</p>Chiny i Unia Europejska zgodziły się co do konieczności stworzenia ogólnych wytycznych dotyczących ceł na chińskich eksporterów<p>– relacjonował.</p><p>W praktyce może to oznaczać odejście od najwyższych, sięgających 35 proc. stawek i powrót do standardowego poziomu 10 proc., przy jednoczesnym wprowadzeniu minimalnych cen dla poszczególnych producentów.</p>To pierwszy taki komunikat i pozytywny sygnał, choć – jak zawsze – diabeł tkwi w szczegółach<p>– zaznaczył Zawadzki-Liang.</p><p>Drugim wątkiem była publikacja badania opinii publicznej przygotowanego przez think tank z Uniwersytet Tsinghua. Wynika z niego, że Chińczycy coraz spokojniej oceniają bezpieczeństwo swojego kraju w zmieniającym się świecie.</p>Percepcja bezpieczeństwa wyraźnie przesunęła się w kierunku bardziej pozytywnego spojrzenia, mimo że respondenci dostrzegają konflikty regionalne i rywalizację mocarstw<p>– mówił.</p><p>Jak dodał, po raz pierwszy odnotowano też niewielki spadek sympatii wobec Stanów Zjednoczonych, co – choć symboliczne – zostało w Chinach szeroko skomentowane.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 06:22:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b673d83e/56b318f9.mp3" length="14755988" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>922</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Andrzej Zawadzki-Liang przedstawił dwa istotne sygnały z Chin: gospodarczy i społeczny. Pierwszy dotyczy relacji handlowych między Unia Europejska a Chiny, drugi – nastrojów chińskiej opinii publicznej.</p><p>Jak poinformował, Pekin i Bruksela osiągnęły konsensus w sprawie ceł na samochody elektryczne importowane z Chin.</p>Chiny i Unia Europejska zgodziły się co do konieczności stworzenia ogólnych wytycznych dotyczących ceł na chińskich eksporterów<p>– relacjonował.</p><p>W praktyce może to oznaczać odejście od najwyższych, sięgających 35 proc. stawek i powrót do standardowego poziomu 10 proc., przy jednoczesnym wprowadzeniu minimalnych cen dla poszczególnych producentów.</p>To pierwszy taki komunikat i pozytywny sygnał, choć – jak zawsze – diabeł tkwi w szczegółach<p>– zaznaczył Zawadzki-Liang.</p><p>Drugim wątkiem była publikacja badania opinii publicznej przygotowanego przez think tank z Uniwersytet Tsinghua. Wynika z niego, że Chińczycy coraz spokojniej oceniają bezpieczeństwo swojego kraju w zmieniającym się świecie.</p>Percepcja bezpieczeństwa wyraźnie przesunęła się w kierunku bardziej pozytywnego spojrzenia, mimo że respondenci dostrzegają konflikty regionalne i rywalizację mocarstw<p>– mówił.</p><p>Jak dodał, po raz pierwszy odnotowano też niewielki spadek sympatii wobec Stanów Zjednoczonych, co – choć symboliczne – zostało w Chinach szeroko skomentowane.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polityczna gra o budżet. Co się stanie, jeśli prezydent wstrzyma podpis?</title>
      <itunes:episode>12617</itunes:episode>
      <podcast:episode>12617</podcast:episode>
      <itunes:title>Polityczna gra o budżet. Co się stanie, jeśli prezydent wstrzyma podpis?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">395881f7-d41b-4785-b87e-c3c00073b6bf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c31c8028</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Agaton Koziński, dziennikarz i publicysta, antenie Radia Wnet analizował możliwe scenariusze wokół ustawy budżetowej oraz konsekwencje ewentualnego braku podpisu prezydenta Karol Nawrocki. Koziński podkreślił, że choć nie można dziś wykluczyć niekonwencjonalnych decyzji głowy państwa, to wpisywałyby się one w szerszy styl polityczny oparty na nieprzewidywalności.</p>Te inspiracje Donaldem Trumpem są u niego widoczne. Przewidywalność przestała być kapitałem najwyżej cenionym. Dzisiaj królem politycznym jest ten, kto potrafi w nieoczywisty sposób zakręcić rzeczywistością<p>– mówił, nawiązując do stylu Trumpa. Jednocześnie dziennikarz przypomniał kluczowy fakt konstytucyjny.</p>Prezydent nie może zawetować ustawy budżetowej. To jedyna ustawa w roku, której zawetować nie wolno<p>– wskazał.</p><p>Jak wyjaśniał, Karol Nawrocki ma jednak inne narzędzia – może skierować ustawę do Trybunał Konstytucyjny, zarówno w trybie kontroli następczej, jak i przed podpisaniem.</p>Wtedy zaczęłyby się schody<p>– ocenił Koziński, wskazując na możliwy chaos polityczny.</p><p>Zdaniem publicysty brak podpisu pod budżetem byłby jednak ruchem wysoce niekorzystnym dla samego prezydenta.</p>Niepodpisanie ustawy byłoby krokiem w złą stronę polityczną. Brak budżetu zdjąłby całkowicie odpowiedzialność z premiera Donalda Tuska<p>– mówił.</p><p>W takiej sytuacji – jak tłumaczył – szef rządu Donald Tusk mógłby konsekwentnie przerzucać winę na prezydenta.</p>On by mówił: co ja mogę robić, skoro nie mam budżetu? Cokolwiek złego by się działo, zawsze odpowiedź byłaby ta sama – prezydent związał mi ręce<p>– komentował.</p><p>Koziński zwrócił uwagę na strukturalną słabość prezydenckiej pozycji wobec rządu.</p>Prezydent nie ma władzy wykonawczej, nie ma administracji, nie ma narzędzi takich jak rozporządzenia. Jest mu znacznie trudniej niż rządowi<p>– dodał.</p><p>Wątek możliwych wcześniejszych wyborów również pojawił się w rozmowie, ale dziennikarz oceniał go bardzo sceptycznie.</p>To byłoby bardzo silne naciąganie konstytucji. Budżet został uchwalony przez parlament i złożony prezydentowi z wyprzedzeniem. Nie widzę tu podstaw do rozwiązania parlamentu<p>– powiedział.</p><p>Podsumowując, Koziński zaznaczył, że choć politycznie taki ruch mógłby być efektowny, to jego koszt byłby ogromny.</p>Byłby to krok szalenie ryzykowny. Prezydent brałby na siebie odpowiedzialność za cały kraj, nie mając do tego realnych narzędzi ani większości w parlamencie<p>– ocenił.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Agaton Koziński, dziennikarz i publicysta, antenie Radia Wnet analizował możliwe scenariusze wokół ustawy budżetowej oraz konsekwencje ewentualnego braku podpisu prezydenta Karol Nawrocki. Koziński podkreślił, że choć nie można dziś wykluczyć niekonwencjonalnych decyzji głowy państwa, to wpisywałyby się one w szerszy styl polityczny oparty na nieprzewidywalności.</p>Te inspiracje Donaldem Trumpem są u niego widoczne. Przewidywalność przestała być kapitałem najwyżej cenionym. Dzisiaj królem politycznym jest ten, kto potrafi w nieoczywisty sposób zakręcić rzeczywistością<p>– mówił, nawiązując do stylu Trumpa. Jednocześnie dziennikarz przypomniał kluczowy fakt konstytucyjny.</p>Prezydent nie może zawetować ustawy budżetowej. To jedyna ustawa w roku, której zawetować nie wolno<p>– wskazał.</p><p>Jak wyjaśniał, Karol Nawrocki ma jednak inne narzędzia – może skierować ustawę do Trybunał Konstytucyjny, zarówno w trybie kontroli następczej, jak i przed podpisaniem.</p>Wtedy zaczęłyby się schody<p>– ocenił Koziński, wskazując na możliwy chaos polityczny.</p><p>Zdaniem publicysty brak podpisu pod budżetem byłby jednak ruchem wysoce niekorzystnym dla samego prezydenta.</p>Niepodpisanie ustawy byłoby krokiem w złą stronę polityczną. Brak budżetu zdjąłby całkowicie odpowiedzialność z premiera Donalda Tuska<p>– mówił.</p><p>W takiej sytuacji – jak tłumaczył – szef rządu Donald Tusk mógłby konsekwentnie przerzucać winę na prezydenta.</p>On by mówił: co ja mogę robić, skoro nie mam budżetu? Cokolwiek złego by się działo, zawsze odpowiedź byłaby ta sama – prezydent związał mi ręce<p>– komentował.</p><p>Koziński zwrócił uwagę na strukturalną słabość prezydenckiej pozycji wobec rządu.</p>Prezydent nie ma władzy wykonawczej, nie ma administracji, nie ma narzędzi takich jak rozporządzenia. Jest mu znacznie trudniej niż rządowi<p>– dodał.</p><p>Wątek możliwych wcześniejszych wyborów również pojawił się w rozmowie, ale dziennikarz oceniał go bardzo sceptycznie.</p>To byłoby bardzo silne naciąganie konstytucji. Budżet został uchwalony przez parlament i złożony prezydentowi z wyprzedzeniem. Nie widzę tu podstaw do rozwiązania parlamentu<p>– powiedział.</p><p>Podsumowując, Koziński zaznaczył, że choć politycznie taki ruch mógłby być efektowny, to jego koszt byłby ogromny.</p>Byłby to krok szalenie ryzykowny. Prezydent brałby na siebie odpowiedzialność za cały kraj, nie mając do tego realnych narzędzi ani większości w parlamencie<p>– ocenił.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 06:11:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c31c8028/f7f8f9c3.mp3" length="11067933" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>691</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Agaton Koziński, dziennikarz i publicysta, antenie Radia Wnet analizował możliwe scenariusze wokół ustawy budżetowej oraz konsekwencje ewentualnego braku podpisu prezydenta Karol Nawrocki. Koziński podkreślił, że choć nie można dziś wykluczyć niekonwencjonalnych decyzji głowy państwa, to wpisywałyby się one w szerszy styl polityczny oparty na nieprzewidywalności.</p>Te inspiracje Donaldem Trumpem są u niego widoczne. Przewidywalność przestała być kapitałem najwyżej cenionym. Dzisiaj królem politycznym jest ten, kto potrafi w nieoczywisty sposób zakręcić rzeczywistością<p>– mówił, nawiązując do stylu Trumpa. Jednocześnie dziennikarz przypomniał kluczowy fakt konstytucyjny.</p>Prezydent nie może zawetować ustawy budżetowej. To jedyna ustawa w roku, której zawetować nie wolno<p>– wskazał.</p><p>Jak wyjaśniał, Karol Nawrocki ma jednak inne narzędzia – może skierować ustawę do Trybunał Konstytucyjny, zarówno w trybie kontroli następczej, jak i przed podpisaniem.</p>Wtedy zaczęłyby się schody<p>– ocenił Koziński, wskazując na możliwy chaos polityczny.</p><p>Zdaniem publicysty brak podpisu pod budżetem byłby jednak ruchem wysoce niekorzystnym dla samego prezydenta.</p>Niepodpisanie ustawy byłoby krokiem w złą stronę polityczną. Brak budżetu zdjąłby całkowicie odpowiedzialność z premiera Donalda Tuska<p>– mówił.</p><p>W takiej sytuacji – jak tłumaczył – szef rządu Donald Tusk mógłby konsekwentnie przerzucać winę na prezydenta.</p>On by mówił: co ja mogę robić, skoro nie mam budżetu? Cokolwiek złego by się działo, zawsze odpowiedź byłaby ta sama – prezydent związał mi ręce<p>– komentował.</p><p>Koziński zwrócił uwagę na strukturalną słabość prezydenckiej pozycji wobec rządu.</p>Prezydent nie ma władzy wykonawczej, nie ma administracji, nie ma narzędzi takich jak rozporządzenia. Jest mu znacznie trudniej niż rządowi<p>– dodał.</p><p>Wątek możliwych wcześniejszych wyborów również pojawił się w rozmowie, ale dziennikarz oceniał go bardzo sceptycznie.</p>To byłoby bardzo silne naciąganie konstytucji. Budżet został uchwalony przez parlament i złożony prezydentowi z wyprzedzeniem. Nie widzę tu podstaw do rozwiązania parlamentu<p>– powiedział.</p><p>Podsumowując, Koziński zaznaczył, że choć politycznie taki ruch mógłby być efektowny, to jego koszt byłby ogromny.</p>Byłby to krok szalenie ryzykowny. Prezydent brałby na siebie odpowiedzialność za cały kraj, nie mając do tego realnych narzędzi ani większości w parlamencie<p>– ocenił.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wykolejenie pociągu w Essen. Czy Niemcy mierzą się z falą sabotażu infrastruktury?</title>
      <itunes:episode>12616</itunes:episode>
      <podcast:episode>12616</podcast:episode>
      <itunes:title>Wykolejenie pociągu w Essen. Czy Niemcy mierzą się z falą sabotażu infrastruktury?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">97e1bdbd-6664-4345-9e89-aa87b3b07b43</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e3a140c1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka, na antenie Radia Wnet odniosła się do niepokojącego zdarzenia na niemieckiej kolei. W Essen wykoleił się pociąg towarowy przewożący niebezpieczne substancje, a śledczy badają możliwość celowego działania na torach. Jak relacjonowała Fedorska, sprawa była w niemieckich mediach opisywana zaskakująco oszczędnie.</p>Względnie mało było relacji na ten temat w Niemczech. Na szczęście do wybuchu ewentualnego transportu amunicji lub sprzętu wojskowego nie doszło<p>– podkreślała. Z jej informacji wynika, że do torów miała zostać przymocowana metalowa nakładka. </p>Trudno powiedzieć, czy taki metal byłby w stanie wykoleić pociąg transportujący sprzęt wojskowy lub amunicję. To bardzo techniczna kwestia<p>– zaznaczyła.</p><p>Rozmówczyni Radia Wnet zwróciła uwagę na szerszy kontekst podobnych zdarzeń w Niemczech.</p>Faktycznie sabotażów i poważnych awarii – sieci elektrycznych, kolei – w ostatnim czasie jest multum. Tego jest bardzo dużo<p>– mówiła.</p><p>Jednym z najbardziej wstrząsających przykładów była awaria w Berlinie, gdy zimą ponad 100 tysięcy osób przez kilkadziesiąt godzin pozostawało bez prądu.</p>To był szok i sprawdzian dla niemieckich służb bezpieczeństwa, którego niestety nie zdały<p>– oceniła Fedorska.</p><p>Jej zdaniem niemieckie władze i media starają się dziś ostudzać nastroje i unikać jednoznacznych sformułowań.</p>Nie ma sprawców, co jest skandaliczne. Opinia publiczna jest uspokajana, a o ekstremistycznych powiązaniach mówi się bardzo ostrożnie, choć one z pewnością istnieją<p>– dodała. </p><p>Dziennikarka przypomniała też wcześniejsze przypadki, które budują obraz narastającego problemu: alarmy w koszarach, podejrzenia skażenia wody, podpalenia ciężarówek czy kradzieże amunicji na dużą skalę, także z udziałem Bundeswehry.</p><p>Fedorska wskazała również na głośne, lecz niewyjaśnione incydenty – pożary w zakładach zbrojeniowych i chemicznych.</p>Opinia publiczna nigdy nie usłyszała, kto to zrobił. Nie było procesów, nie było winnych. To jest bardzo niepokojące<p>– oceniła.</p><p>Na tym tle w niemieckich mediach – zwłaszcza poza głównym nurtem – pojawiają się hipotezy o możliwych powiązaniach środowisk ekstremistycznych z finansowaniem publicznym.</p><p>Jak zaznaczyła, są to poszlaki i hipotezy obecne w debacie publicznej, lecz brak rozliczeń i wyjaśnień tylko pogłębia społeczne obawy.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka, na antenie Radia Wnet odniosła się do niepokojącego zdarzenia na niemieckiej kolei. W Essen wykoleił się pociąg towarowy przewożący niebezpieczne substancje, a śledczy badają możliwość celowego działania na torach. Jak relacjonowała Fedorska, sprawa była w niemieckich mediach opisywana zaskakująco oszczędnie.</p>Względnie mało było relacji na ten temat w Niemczech. Na szczęście do wybuchu ewentualnego transportu amunicji lub sprzętu wojskowego nie doszło<p>– podkreślała. Z jej informacji wynika, że do torów miała zostać przymocowana metalowa nakładka. </p>Trudno powiedzieć, czy taki metal byłby w stanie wykoleić pociąg transportujący sprzęt wojskowy lub amunicję. To bardzo techniczna kwestia<p>– zaznaczyła.</p><p>Rozmówczyni Radia Wnet zwróciła uwagę na szerszy kontekst podobnych zdarzeń w Niemczech.</p>Faktycznie sabotażów i poważnych awarii – sieci elektrycznych, kolei – w ostatnim czasie jest multum. Tego jest bardzo dużo<p>– mówiła.</p><p>Jednym z najbardziej wstrząsających przykładów była awaria w Berlinie, gdy zimą ponad 100 tysięcy osób przez kilkadziesiąt godzin pozostawało bez prądu.</p>To był szok i sprawdzian dla niemieckich służb bezpieczeństwa, którego niestety nie zdały<p>– oceniła Fedorska.</p><p>Jej zdaniem niemieckie władze i media starają się dziś ostudzać nastroje i unikać jednoznacznych sformułowań.</p>Nie ma sprawców, co jest skandaliczne. Opinia publiczna jest uspokajana, a o ekstremistycznych powiązaniach mówi się bardzo ostrożnie, choć one z pewnością istnieją<p>– dodała. </p><p>Dziennikarka przypomniała też wcześniejsze przypadki, które budują obraz narastającego problemu: alarmy w koszarach, podejrzenia skażenia wody, podpalenia ciężarówek czy kradzieże amunicji na dużą skalę, także z udziałem Bundeswehry.</p><p>Fedorska wskazała również na głośne, lecz niewyjaśnione incydenty – pożary w zakładach zbrojeniowych i chemicznych.</p>Opinia publiczna nigdy nie usłyszała, kto to zrobił. Nie było procesów, nie było winnych. To jest bardzo niepokojące<p>– oceniła.</p><p>Na tym tle w niemieckich mediach – zwłaszcza poza głównym nurtem – pojawiają się hipotezy o możliwych powiązaniach środowisk ekstremistycznych z finansowaniem publicznym.</p><p>Jak zaznaczyła, są to poszlaki i hipotezy obecne w debacie publicznej, lecz brak rozliczeń i wyjaśnień tylko pogłębia społeczne obawy.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 05:59:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e3a140c1/19a843c9.mp3" length="10417190" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>650</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka, na antenie Radia Wnet odniosła się do niepokojącego zdarzenia na niemieckiej kolei. W Essen wykoleił się pociąg towarowy przewożący niebezpieczne substancje, a śledczy badają możliwość celowego działania na torach. Jak relacjonowała Fedorska, sprawa była w niemieckich mediach opisywana zaskakująco oszczędnie.</p>Względnie mało było relacji na ten temat w Niemczech. Na szczęście do wybuchu ewentualnego transportu amunicji lub sprzętu wojskowego nie doszło<p>– podkreślała. Z jej informacji wynika, że do torów miała zostać przymocowana metalowa nakładka. </p>Trudno powiedzieć, czy taki metal byłby w stanie wykoleić pociąg transportujący sprzęt wojskowy lub amunicję. To bardzo techniczna kwestia<p>– zaznaczyła.</p><p>Rozmówczyni Radia Wnet zwróciła uwagę na szerszy kontekst podobnych zdarzeń w Niemczech.</p>Faktycznie sabotażów i poważnych awarii – sieci elektrycznych, kolei – w ostatnim czasie jest multum. Tego jest bardzo dużo<p>– mówiła.</p><p>Jednym z najbardziej wstrząsających przykładów była awaria w Berlinie, gdy zimą ponad 100 tysięcy osób przez kilkadziesiąt godzin pozostawało bez prądu.</p>To był szok i sprawdzian dla niemieckich służb bezpieczeństwa, którego niestety nie zdały<p>– oceniła Fedorska.</p><p>Jej zdaniem niemieckie władze i media starają się dziś ostudzać nastroje i unikać jednoznacznych sformułowań.</p>Nie ma sprawców, co jest skandaliczne. Opinia publiczna jest uspokajana, a o ekstremistycznych powiązaniach mówi się bardzo ostrożnie, choć one z pewnością istnieją<p>– dodała. </p><p>Dziennikarka przypomniała też wcześniejsze przypadki, które budują obraz narastającego problemu: alarmy w koszarach, podejrzenia skażenia wody, podpalenia ciężarówek czy kradzieże amunicji na dużą skalę, także z udziałem Bundeswehry.</p><p>Fedorska wskazała również na głośne, lecz niewyjaśnione incydenty – pożary w zakładach zbrojeniowych i chemicznych.</p>Opinia publiczna nigdy nie usłyszała, kto to zrobił. Nie było procesów, nie było winnych. To jest bardzo niepokojące<p>– oceniła.</p><p>Na tym tle w niemieckich mediach – zwłaszcza poza głównym nurtem – pojawiają się hipotezy o możliwych powiązaniach środowisk ekstremistycznych z finansowaniem publicznym.</p><p>Jak zaznaczyła, są to poszlaki i hipotezy obecne w debacie publicznej, lecz brak rozliczeń i wyjaśnień tylko pogłębia społeczne obawy.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Karol Nawrocki w Londynie. Polonia zaskoczona atmosferą i bezpośredniością prezydenta</title>
      <itunes:episode>12615</itunes:episode>
      <podcast:episode>12615</podcast:episode>
      <itunes:title>Karol Nawrocki w Londynie. Polonia zaskoczona atmosferą i bezpośredniością prezydenta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5f496fcb-aae1-410e-976a-9256a9af0fb5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2f31c0e0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Pierwszym gościem Poranka Radia Wnet był Sławomir Wróbel, działacz polonijny i były londyński korespondent TVP Polonia. W rozmowie podsumował pierwszą oficjalną wizytę Karola Nawrockiego w Wielkiej Brytanii, podkreślając, że – mimo trudnego kontekstu politycznego – została ona odebrana przez Polonię wyjątkowo dobrze. Jak zaznaczył Wróbel, choć nie uczestniczył w spotkaniu osobiście, relacje obecnych tam przedstawicieli środowisk polonijnych były jednoznaczne.</p>Bardzo udanie ją oceniam. Z tego, co obserwowałem na profilach znajomych i przedstawicieli Polonii, którzy uczestniczyli w tym spotkaniu, byli prezydentem zachwyceni. A powiedzmy sobie szczerze – to mogła być trudna wizyta<p>– powiedział.</p><p>Przypomniał, że wyniki wyborcze wśród Polonii brytyjskiej nie były dla Karola Nawrockiego szczególnie korzystne – w drugiej turze uzyskał tam około 40 proc. poparcia. Tym większe znaczenie miała atmosfera spotkania, które odbyło się w National Army Museum.</p>Atmosfera była bardzo serdeczna. Wszyscy podkreślali spontaniczność prezydenta i to, że poświęcił bardzo dużo czasu na rozmowy – nie odmówił nikomu<p>– wskazał.</p><p>Wróbel zwracał uwagę, że prezydent rozmawiał zarówno z najstarszymi przedstawicielami środowisk polskich, w tym z nielicznymi już weteranami II wojny światowej, jak i z najmłodszymi.</p>Byli tam także dzieciaki, które zaprosiły go na lekcje do szkoły sobotniej. Kto wie, znając prezydenta, być może taką szkołę kiedyś odwiedzi<p>– zauważył.</p><p>Szczególne znaczenie miało także samo miejsce spotkania. Wróbel podkreślił, że wybór muzeum wojskowego nie był przypadkowy – zwłaszcza w kontekście rozmów o bezpieczeństwie, które prezydent odbył później z brytyjskim premierem.</p>Dyrektorem tego muzeum jest Brytyjczyk polskiego pochodzenia. Jego ojciec walczył w Powstaniu Warszawskim. To przykład tego, o czym mówił prezydent: Polonia jest ambasadorem polskości<p>– dodał.</p><p>W dalszej części rozmowy pojawił się wątek sytuacji Polonii po Brexicie. Zdaniem Wróbla dla Polaków, którzy już wcześniej mieszkali na Wyspach, zmiany nie były drastyczne.</p><p>Prawie wszyscy otrzymali statusy osiedleńcze i ich prawa w zasadzie się nie zmieniły. Zmieniło się natomiast prawo wobec tych, którzy chcieliby dopiero przyjechać do Wielkiej Brytanii – zwłaszcza jeśli chodzi o pracę</p><p>– mówił.</p><p>Działacz polonijny zwrócił też uwagę na długofalowy trend powrotów do kraju. Liczba Polaków w Wielkiej Brytanii spadła z ponad miliona do około 600–700 tysięcy. Jednocześnie – jak zauważył – rośnie liczba Brytyjczyków mieszkających w Polsce.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Pierwszym gościem Poranka Radia Wnet był Sławomir Wróbel, działacz polonijny i były londyński korespondent TVP Polonia. W rozmowie podsumował pierwszą oficjalną wizytę Karola Nawrockiego w Wielkiej Brytanii, podkreślając, że – mimo trudnego kontekstu politycznego – została ona odebrana przez Polonię wyjątkowo dobrze. Jak zaznaczył Wróbel, choć nie uczestniczył w spotkaniu osobiście, relacje obecnych tam przedstawicieli środowisk polonijnych były jednoznaczne.</p>Bardzo udanie ją oceniam. Z tego, co obserwowałem na profilach znajomych i przedstawicieli Polonii, którzy uczestniczyli w tym spotkaniu, byli prezydentem zachwyceni. A powiedzmy sobie szczerze – to mogła być trudna wizyta<p>– powiedział.</p><p>Przypomniał, że wyniki wyborcze wśród Polonii brytyjskiej nie były dla Karola Nawrockiego szczególnie korzystne – w drugiej turze uzyskał tam około 40 proc. poparcia. Tym większe znaczenie miała atmosfera spotkania, które odbyło się w National Army Museum.</p>Atmosfera była bardzo serdeczna. Wszyscy podkreślali spontaniczność prezydenta i to, że poświęcił bardzo dużo czasu na rozmowy – nie odmówił nikomu<p>– wskazał.</p><p>Wróbel zwracał uwagę, że prezydent rozmawiał zarówno z najstarszymi przedstawicielami środowisk polskich, w tym z nielicznymi już weteranami II wojny światowej, jak i z najmłodszymi.</p>Byli tam także dzieciaki, które zaprosiły go na lekcje do szkoły sobotniej. Kto wie, znając prezydenta, być może taką szkołę kiedyś odwiedzi<p>– zauważył.</p><p>Szczególne znaczenie miało także samo miejsce spotkania. Wróbel podkreślił, że wybór muzeum wojskowego nie był przypadkowy – zwłaszcza w kontekście rozmów o bezpieczeństwie, które prezydent odbył później z brytyjskim premierem.</p>Dyrektorem tego muzeum jest Brytyjczyk polskiego pochodzenia. Jego ojciec walczył w Powstaniu Warszawskim. To przykład tego, o czym mówił prezydent: Polonia jest ambasadorem polskości<p>– dodał.</p><p>W dalszej części rozmowy pojawił się wątek sytuacji Polonii po Brexicie. Zdaniem Wróbla dla Polaków, którzy już wcześniej mieszkali na Wyspach, zmiany nie były drastyczne.</p><p>Prawie wszyscy otrzymali statusy osiedleńcze i ich prawa w zasadzie się nie zmieniły. Zmieniło się natomiast prawo wobec tych, którzy chcieliby dopiero przyjechać do Wielkiej Brytanii – zwłaszcza jeśli chodzi o pracę</p><p>– mówił.</p><p>Działacz polonijny zwrócił też uwagę na długofalowy trend powrotów do kraju. Liczba Polaków w Wielkiej Brytanii spadła z ponad miliona do około 600–700 tysięcy. Jednocześnie – jak zauważył – rośnie liczba Brytyjczyków mieszkających w Polsce.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 05:47:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2f31c0e0/b5c1a671.mp3" length="8159799" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>509</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Pierwszym gościem Poranka Radia Wnet był Sławomir Wróbel, działacz polonijny i były londyński korespondent TVP Polonia. W rozmowie podsumował pierwszą oficjalną wizytę Karola Nawrockiego w Wielkiej Brytanii, podkreślając, że – mimo trudnego kontekstu politycznego – została ona odebrana przez Polonię wyjątkowo dobrze. Jak zaznaczył Wróbel, choć nie uczestniczył w spotkaniu osobiście, relacje obecnych tam przedstawicieli środowisk polonijnych były jednoznaczne.</p>Bardzo udanie ją oceniam. Z tego, co obserwowałem na profilach znajomych i przedstawicieli Polonii, którzy uczestniczyli w tym spotkaniu, byli prezydentem zachwyceni. A powiedzmy sobie szczerze – to mogła być trudna wizyta<p>– powiedział.</p><p>Przypomniał, że wyniki wyborcze wśród Polonii brytyjskiej nie były dla Karola Nawrockiego szczególnie korzystne – w drugiej turze uzyskał tam około 40 proc. poparcia. Tym większe znaczenie miała atmosfera spotkania, które odbyło się w National Army Museum.</p>Atmosfera była bardzo serdeczna. Wszyscy podkreślali spontaniczność prezydenta i to, że poświęcił bardzo dużo czasu na rozmowy – nie odmówił nikomu<p>– wskazał.</p><p>Wróbel zwracał uwagę, że prezydent rozmawiał zarówno z najstarszymi przedstawicielami środowisk polskich, w tym z nielicznymi już weteranami II wojny światowej, jak i z najmłodszymi.</p>Byli tam także dzieciaki, które zaprosiły go na lekcje do szkoły sobotniej. Kto wie, znając prezydenta, być może taką szkołę kiedyś odwiedzi<p>– zauważył.</p><p>Szczególne znaczenie miało także samo miejsce spotkania. Wróbel podkreślił, że wybór muzeum wojskowego nie był przypadkowy – zwłaszcza w kontekście rozmów o bezpieczeństwie, które prezydent odbył później z brytyjskim premierem.</p>Dyrektorem tego muzeum jest Brytyjczyk polskiego pochodzenia. Jego ojciec walczył w Powstaniu Warszawskim. To przykład tego, o czym mówił prezydent: Polonia jest ambasadorem polskości<p>– dodał.</p><p>W dalszej części rozmowy pojawił się wątek sytuacji Polonii po Brexicie. Zdaniem Wróbla dla Polaków, którzy już wcześniej mieszkali na Wyspach, zmiany nie były drastyczne.</p><p>Prawie wszyscy otrzymali statusy osiedleńcze i ich prawa w zasadzie się nie zmieniły. Zmieniło się natomiast prawo wobec tych, którzy chcieliby dopiero przyjechać do Wielkiej Brytanii – zwłaszcza jeśli chodzi o pracę</p><p>– mówił.</p><p>Działacz polonijny zwrócił też uwagę na długofalowy trend powrotów do kraju. Liczba Polaków w Wielkiej Brytanii spadła z ponad miliona do około 600–700 tysięcy. Jednocześnie – jak zauważył – rośnie liczba Brytyjczyków mieszkających w Polsce.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wenezuela to „papier”, a imperia sieją na 20 lat. Mocna diagnoza strategii USA</title>
      <itunes:episode>12614</itunes:episode>
      <podcast:episode>12614</podcast:episode>
      <itunes:title>Wenezuela to „papier”, a imperia sieją na 20 lat. Mocna diagnoza strategii USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b73dc6e6-5e9c-493f-b8a5-0079be8d7139</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4baefec8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Były minister Piotr Nowak studzi narrację o Wenezueli. Rynek ropy nie działa jak giełda, a mocarstwa planują w horyzoncie 15–20 lat – mówi w Radiu Wnet.</strong></p><p><br></p><p><strong>Złoża to nie baryłki<br></strong><br></p><p>W rozmowie w audycji <em>Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich</em> w Radiu Wnet Piotr Nowak studził emocje wokół Wenezueli jako potencjalnego „game changera” na globalnym rynku energii. Jego punkt wyjścia jest prosty: <strong>zasoby surowców nie są równoznaczne z realną podażą</strong>, a narracja o szybkim wpływie Wenezueli na światowe ceny ropy jest w dużej mierze publicystycznym skrótem.</p>Wenezuela to jest dosyć mały udział w światowej produkcji ropy naftowej. Mówi się, że mają jedne z największych złóż udokumentowanych, ale to jest tylko na papierze. Cała kwestia to wydobycie, zainwestowanie potężnych miliardów i to są lata<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Były minister Piotr Nowak studzi narrację o Wenezueli. Rynek ropy nie działa jak giełda, a mocarstwa planują w horyzoncie 15–20 lat – mówi w Radiu Wnet.</strong></p><p><br></p><p><strong>Złoża to nie baryłki<br></strong><br></p><p>W rozmowie w audycji <em>Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich</em> w Radiu Wnet Piotr Nowak studził emocje wokół Wenezueli jako potencjalnego „game changera” na globalnym rynku energii. Jego punkt wyjścia jest prosty: <strong>zasoby surowców nie są równoznaczne z realną podażą</strong>, a narracja o szybkim wpływie Wenezueli na światowe ceny ropy jest w dużej mierze publicystycznym skrótem.</p>Wenezuela to jest dosyć mały udział w światowej produkcji ropy naftowej. Mówi się, że mają jedne z największych złóż udokumentowanych, ale to jest tylko na papierze. Cała kwestia to wydobycie, zainwestowanie potężnych miliardów i to są lata<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 18:29:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4baefec8/a533ce0b.mp3" length="59282852" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4234</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Były minister Piotr Nowak studzi narrację o Wenezueli. Rynek ropy nie działa jak giełda, a mocarstwa planują w horyzoncie 15–20 lat – mówi w Radiu Wnet.</strong></p><p><br></p><p><strong>Złoża to nie baryłki<br></strong><br></p><p>W rozmowie w audycji <em>Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich</em> w Radiu Wnet Piotr Nowak studził emocje wokół Wenezueli jako potencjalnego „game changera” na globalnym rynku energii. Jego punkt wyjścia jest prosty: <strong>zasoby surowców nie są równoznaczne z realną podażą</strong>, a narracja o szybkim wpływie Wenezueli na światowe ceny ropy jest w dużej mierze publicystycznym skrótem.</p>Wenezuela to jest dosyć mały udział w światowej produkcji ropy naftowej. Mówi się, że mają jedne z największych złóż udokumentowanych, ale to jest tylko na papierze. Cała kwestia to wydobycie, zainwestowanie potężnych miliardów i to są lata<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Woś kontra Sommer. Zderzenie liberalnej i socjalnej wizji państwa w Radiu Wnet</title>
      <itunes:episode>12613</itunes:episode>
      <podcast:episode>12613</podcast:episode>
      <itunes:title>Woś kontra Sommer. Zderzenie liberalnej i socjalnej wizji państwa w Radiu Wnet</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5567c9b8-ce2e-4f37-86b9-d4bc29ad3d8f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/11af675d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Czy płaca minimalna chroni najsłabszych, czy wypycha ich z rynku pracy? Spontaniczna debata w Radiu Wnet odsłoniła głęboki spór o rolę państwa i granice wolnego rynku.</strong></p><p><br></p><p><strong>Zderzenie dwóch wizji państwa i rynku pracy<br></strong><br></p><p>Spontaniczne wejście Rafała Wosia do studia Radia Wnet zamieniło rozmowę o bieżącej polityce w pogłębioną debatę o fundamentach ładu społeczno-gospodarczego. Z jednej strony wybrzmiała wizja liberalna, reprezentowana przez Tomasza Sommera, z drugiej – wizja socjalna i solidarna, której bronił Rafał Woś. Całość moderował Łukasz Jankowski, porządkując argumenty i przywołując dane z polskiego doświadczenia ostatnich lat.</p><p>Punktem zapalnym była propozycja likwidacji płacy minimalnej, zgłaszana przez część środowisk prawicowych. Dyskusja szybko wyszła jednak poza jeden instrument polityki gospodarczej, dotykając pytania o rolę państwa, godność pracy i granice wolnego rynku.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Czy płaca minimalna chroni najsłabszych, czy wypycha ich z rynku pracy? Spontaniczna debata w Radiu Wnet odsłoniła głęboki spór o rolę państwa i granice wolnego rynku.</strong></p><p><br></p><p><strong>Zderzenie dwóch wizji państwa i rynku pracy<br></strong><br></p><p>Spontaniczne wejście Rafała Wosia do studia Radia Wnet zamieniło rozmowę o bieżącej polityce w pogłębioną debatę o fundamentach ładu społeczno-gospodarczego. Z jednej strony wybrzmiała wizja liberalna, reprezentowana przez Tomasza Sommera, z drugiej – wizja socjalna i solidarna, której bronił Rafał Woś. Całość moderował Łukasz Jankowski, porządkując argumenty i przywołując dane z polskiego doświadczenia ostatnich lat.</p><p>Punktem zapalnym była propozycja likwidacji płacy minimalnej, zgłaszana przez część środowisk prawicowych. Dyskusja szybko wyszła jednak poza jeden instrument polityki gospodarczej, dotykając pytania o rolę państwa, godność pracy i granice wolnego rynku.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 17:17:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/11af675d/2877c0e8.mp3" length="42711976" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3050</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Czy płaca minimalna chroni najsłabszych, czy wypycha ich z rynku pracy? Spontaniczna debata w Radiu Wnet odsłoniła głęboki spór o rolę państwa i granice wolnego rynku.</strong></p><p><br></p><p><strong>Zderzenie dwóch wizji państwa i rynku pracy<br></strong><br></p><p>Spontaniczne wejście Rafała Wosia do studia Radia Wnet zamieniło rozmowę o bieżącej polityce w pogłębioną debatę o fundamentach ładu społeczno-gospodarczego. Z jednej strony wybrzmiała wizja liberalna, reprezentowana przez Tomasza Sommera, z drugiej – wizja socjalna i solidarna, której bronił Rafał Woś. Całość moderował Łukasz Jankowski, porządkując argumenty i przywołując dane z polskiego doświadczenia ostatnich lat.</p><p>Punktem zapalnym była propozycja likwidacji płacy minimalnej, zgłaszana przez część środowisk prawicowych. Dyskusja szybko wyszła jednak poza jeden instrument polityki gospodarczej, dotykając pytania o rolę państwa, godność pracy i granice wolnego rynku.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Żarty się skończyły. 2026 rok będzie rokiem wielkich przełomów”</title>
      <itunes:episode>12612</itunes:episode>
      <podcast:episode>12612</podcast:episode>
      <itunes:title>„Żarty się skończyły. 2026 rok będzie rokiem wielkich przełomów”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b57e659a-e48a-45f7-932d-85eb24f00d77</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0ada0cfc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Od farsy z internetowym głosowaniem po ostrą diagnozę państwa: Miłosz Lodowski w Radiu Wnet mówi o „domykaniu” wolności słowa i o tym, że 2026 ma być rokiem przełomów.</strong></p><p><br></p><p><strong>Awaria w Polsce 2050 i „ostrzeżenie” przed e-głosowaniem<br></strong><br></p><p>Internetowe wybory władz Polski 2050, które utknęły na etapie drugiej tury, wywołały falę komentarzy. Miłosz Lodowski, dziennikarz i twórca kanału „Chłodnym Okiem”, ocenia, że cała sytuacja jest w pewnym sensie symboliczna – i może mieć jeden praktyczny skutek.</p>Jedna rzecz, która się udała w czasie tych wyborów, to chyba przestrzec Polaków przed elektronicznymi formami głosowania w czymkolwiek<p></p><p>– mówi Miłosz Lodowski.</p><p>Zwraca uwagę, że w sieci pojawiały się głosy sugerujące podatność tego typu procesów na działania techniczne i próby ingerencji.</p>Byli tacy, którzy pokazywali rozmaite dowody, jakoby ta druga runda głosowania przypominała troszeczkę głosowania w Stanach Zjednoczonych – z możliwością technicznego podpięcia i wykorzystania<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>„Trampolina” i centrum, które jest lewicą<br></strong><br></p><p>Lodowski idzie dalej w ocenie samej formacji. Jego zdaniem Polska 2050 od początku miała pełnić określoną rolę polityczną.</p>Ta formacja powstała jako pewnego rodzaju trampolina, która miała pozwolić panu Tuskowi przejąć władzę<p></p><p>– ocenia.</p><p>W tym kontekście krytycznie opisuje też ideowy profil ugrupowania, wskazując, że to, co bywa prezentowane jako nowoczesne centrum, ma – w jego opinii – źródła gdzie indziej.</p>To chyba jednak lewica, a nie centrum. (…) Raczej taki lekki rosołek z amerykańskich kampusów<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Dwa lata gigantycznych ryzyk” i cena dla gospodarki<br></strong><br></p><p>Choć awaria wyborów może wydawać się zabawna, Lodowski przekonuje, że problem jest poważniejszy: udział tej formacji w układzie władzy i ostatnie dwa lata – w jego ocenie – przyniosły ryzyka, których skutki będą długie.</p>Przez udział tej formacji mamy zafundowane dwa lata gigantycznych ryzyk, które całą gospodarkę sprowadziły do stanu, z którego ciężko ją będzie wyciągnąć<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Demografia i młodzi: „może nas być poniżej 16 milionów”<br></strong><br></p><p>Jednym z głównych wątków, które podnosi Lodowski, jest kryzys demograficzny i pogarszająca się sytuacja młodych na rynku pracy.</p>Jesteśmy jeszcze niżej w przewidywaniach na 2100 rok niż w najczarniejszych scenariuszach i może nas być poniżej 16 milionów ludzi<p></p><p>– mówi.</p><p>Wskazuje też na rosnące bezrobocie wśród młodych i brak stabilności, która sprzyjałaby zakładaniu rodzin.</p>Bezrobocie wśród młodych w ciągu ostatnich dwóch lat gigantycznie wzrasta. (…) Zachęta do tego, żeby zakładali rodziny, jest żadna<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Energia i „szpagat” państwa<br></strong><br></p><p>W jego diagnozie kluczowe są także decyzje energetyczne. Lodowski uważa, że Polska nie ma dziś warunków do modernizacji gospodarki w stronę „czwartej rewolucji przemysłowej”, bo brakuje stabilnych mocy.</p>To wymaga tak gigantycznych porcji energii, że bez atomu i bez energetyki węglowej – do tego czasu – tego nie jesteśmy w stanie zrobić<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Sytuację opisuje obrazowo.</p>Jesteśmy rozpięci na dwóch odjeżdżających ciężarówkach w dwóch przeciwnych kierunkach i już robimy szpagat<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Weto prezydenta i spór o wolność słowa<br></strong><br></p><p>Lodowski odnosi się też do sporu wokół ustawy implementującej unijne regulacje dotyczące przestrzeni cyfrowej. Jego zdaniem weto prezydenta zatrzymało rozwiązania, które mogłyby mieć konsekwencje wykraczające poza walkę z patologiami w sieci.</p>To nie jest tak, że to jest realna cenzura. To jest wyłączenie wszystkich kanałów, które dawały możliwość publikowania jakiejkolwiek niezależnej informacji<p></p><p>– ocenia.</p><p>W jego przekonaniu efekt mógłby być taki, że platformy – ze strachu przed karami – usuwałyby treści „ryzykowne”, a debata publiczna zostałaby wypłaszczona.</p>Większość treści, która byłaby w jakikolwiek sposób ryzykowna, byłaby eliminowana. (…) Nie mielibyśmy kanału dystrybucji informacji<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Czas się skraca” – diagnoza na 2026 rok<br></strong><br></p><p>Na koniec Lodowski formułuje szerzej zakrojony wniosek: w jego ocenie Polska wchodzi w okres, w którym nie da się już „przeciągać lin” i liczyć, że problemy same się ułożą.</p>Trzeba zacząć mówić prawdę wprost. (…) Czas się skraca<p></p><p>– podkreśla.</p><p>I zapowiada, że nadchodzące miesiące będą jego zdaniem wyraźnie bardziej intensywne niż dotychczas.</p>Żarty się skończyły. 2026 rok będzie rokiem wielkich przełomów. Będzie jak u Hitchcocka: coraz mocniej<p></p><p>– mówi Miłosz Lodowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Od farsy z internetowym głosowaniem po ostrą diagnozę państwa: Miłosz Lodowski w Radiu Wnet mówi o „domykaniu” wolności słowa i o tym, że 2026 ma być rokiem przełomów.</strong></p><p><br></p><p><strong>Awaria w Polsce 2050 i „ostrzeżenie” przed e-głosowaniem<br></strong><br></p><p>Internetowe wybory władz Polski 2050, które utknęły na etapie drugiej tury, wywołały falę komentarzy. Miłosz Lodowski, dziennikarz i twórca kanału „Chłodnym Okiem”, ocenia, że cała sytuacja jest w pewnym sensie symboliczna – i może mieć jeden praktyczny skutek.</p>Jedna rzecz, która się udała w czasie tych wyborów, to chyba przestrzec Polaków przed elektronicznymi formami głosowania w czymkolwiek<p></p><p>– mówi Miłosz Lodowski.</p><p>Zwraca uwagę, że w sieci pojawiały się głosy sugerujące podatność tego typu procesów na działania techniczne i próby ingerencji.</p>Byli tacy, którzy pokazywali rozmaite dowody, jakoby ta druga runda głosowania przypominała troszeczkę głosowania w Stanach Zjednoczonych – z możliwością technicznego podpięcia i wykorzystania<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>„Trampolina” i centrum, które jest lewicą<br></strong><br></p><p>Lodowski idzie dalej w ocenie samej formacji. Jego zdaniem Polska 2050 od początku miała pełnić określoną rolę polityczną.</p>Ta formacja powstała jako pewnego rodzaju trampolina, która miała pozwolić panu Tuskowi przejąć władzę<p></p><p>– ocenia.</p><p>W tym kontekście krytycznie opisuje też ideowy profil ugrupowania, wskazując, że to, co bywa prezentowane jako nowoczesne centrum, ma – w jego opinii – źródła gdzie indziej.</p>To chyba jednak lewica, a nie centrum. (…) Raczej taki lekki rosołek z amerykańskich kampusów<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Dwa lata gigantycznych ryzyk” i cena dla gospodarki<br></strong><br></p><p>Choć awaria wyborów może wydawać się zabawna, Lodowski przekonuje, że problem jest poważniejszy: udział tej formacji w układzie władzy i ostatnie dwa lata – w jego ocenie – przyniosły ryzyka, których skutki będą długie.</p>Przez udział tej formacji mamy zafundowane dwa lata gigantycznych ryzyk, które całą gospodarkę sprowadziły do stanu, z którego ciężko ją będzie wyciągnąć<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Demografia i młodzi: „może nas być poniżej 16 milionów”<br></strong><br></p><p>Jednym z głównych wątków, które podnosi Lodowski, jest kryzys demograficzny i pogarszająca się sytuacja młodych na rynku pracy.</p>Jesteśmy jeszcze niżej w przewidywaniach na 2100 rok niż w najczarniejszych scenariuszach i może nas być poniżej 16 milionów ludzi<p></p><p>– mówi.</p><p>Wskazuje też na rosnące bezrobocie wśród młodych i brak stabilności, która sprzyjałaby zakładaniu rodzin.</p>Bezrobocie wśród młodych w ciągu ostatnich dwóch lat gigantycznie wzrasta. (…) Zachęta do tego, żeby zakładali rodziny, jest żadna<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Energia i „szpagat” państwa<br></strong><br></p><p>W jego diagnozie kluczowe są także decyzje energetyczne. Lodowski uważa, że Polska nie ma dziś warunków do modernizacji gospodarki w stronę „czwartej rewolucji przemysłowej”, bo brakuje stabilnych mocy.</p>To wymaga tak gigantycznych porcji energii, że bez atomu i bez energetyki węglowej – do tego czasu – tego nie jesteśmy w stanie zrobić<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Sytuację opisuje obrazowo.</p>Jesteśmy rozpięci na dwóch odjeżdżających ciężarówkach w dwóch przeciwnych kierunkach i już robimy szpagat<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Weto prezydenta i spór o wolność słowa<br></strong><br></p><p>Lodowski odnosi się też do sporu wokół ustawy implementującej unijne regulacje dotyczące przestrzeni cyfrowej. Jego zdaniem weto prezydenta zatrzymało rozwiązania, które mogłyby mieć konsekwencje wykraczające poza walkę z patologiami w sieci.</p>To nie jest tak, że to jest realna cenzura. To jest wyłączenie wszystkich kanałów, które dawały możliwość publikowania jakiejkolwiek niezależnej informacji<p></p><p>– ocenia.</p><p>W jego przekonaniu efekt mógłby być taki, że platformy – ze strachu przed karami – usuwałyby treści „ryzykowne”, a debata publiczna zostałaby wypłaszczona.</p>Większość treści, która byłaby w jakikolwiek sposób ryzykowna, byłaby eliminowana. (…) Nie mielibyśmy kanału dystrybucji informacji<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Czas się skraca” – diagnoza na 2026 rok<br></strong><br></p><p>Na koniec Lodowski formułuje szerzej zakrojony wniosek: w jego ocenie Polska wchodzi w okres, w którym nie da się już „przeciągać lin” i liczyć, że problemy same się ułożą.</p>Trzeba zacząć mówić prawdę wprost. (…) Czas się skraca<p></p><p>– podkreśla.</p><p>I zapowiada, że nadchodzące miesiące będą jego zdaniem wyraźnie bardziej intensywne niż dotychczas.</p>Żarty się skończyły. 2026 rok będzie rokiem wielkich przełomów. Będzie jak u Hitchcocka: coraz mocniej<p></p><p>– mówi Miłosz Lodowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 16:46:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0ada0cfc/730ac015.mp3" length="21893301" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1563</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Od farsy z internetowym głosowaniem po ostrą diagnozę państwa: Miłosz Lodowski w Radiu Wnet mówi o „domykaniu” wolności słowa i o tym, że 2026 ma być rokiem przełomów.</strong></p><p><br></p><p><strong>Awaria w Polsce 2050 i „ostrzeżenie” przed e-głosowaniem<br></strong><br></p><p>Internetowe wybory władz Polski 2050, które utknęły na etapie drugiej tury, wywołały falę komentarzy. Miłosz Lodowski, dziennikarz i twórca kanału „Chłodnym Okiem”, ocenia, że cała sytuacja jest w pewnym sensie symboliczna – i może mieć jeden praktyczny skutek.</p>Jedna rzecz, która się udała w czasie tych wyborów, to chyba przestrzec Polaków przed elektronicznymi formami głosowania w czymkolwiek<p></p><p>– mówi Miłosz Lodowski.</p><p>Zwraca uwagę, że w sieci pojawiały się głosy sugerujące podatność tego typu procesów na działania techniczne i próby ingerencji.</p>Byli tacy, którzy pokazywali rozmaite dowody, jakoby ta druga runda głosowania przypominała troszeczkę głosowania w Stanach Zjednoczonych – z możliwością technicznego podpięcia i wykorzystania<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>„Trampolina” i centrum, które jest lewicą<br></strong><br></p><p>Lodowski idzie dalej w ocenie samej formacji. Jego zdaniem Polska 2050 od początku miała pełnić określoną rolę polityczną.</p>Ta formacja powstała jako pewnego rodzaju trampolina, która miała pozwolić panu Tuskowi przejąć władzę<p></p><p>– ocenia.</p><p>W tym kontekście krytycznie opisuje też ideowy profil ugrupowania, wskazując, że to, co bywa prezentowane jako nowoczesne centrum, ma – w jego opinii – źródła gdzie indziej.</p>To chyba jednak lewica, a nie centrum. (…) Raczej taki lekki rosołek z amerykańskich kampusów<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Dwa lata gigantycznych ryzyk” i cena dla gospodarki<br></strong><br></p><p>Choć awaria wyborów może wydawać się zabawna, Lodowski przekonuje, że problem jest poważniejszy: udział tej formacji w układzie władzy i ostatnie dwa lata – w jego ocenie – przyniosły ryzyka, których skutki będą długie.</p>Przez udział tej formacji mamy zafundowane dwa lata gigantycznych ryzyk, które całą gospodarkę sprowadziły do stanu, z którego ciężko ją będzie wyciągnąć<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Demografia i młodzi: „może nas być poniżej 16 milionów”<br></strong><br></p><p>Jednym z głównych wątków, które podnosi Lodowski, jest kryzys demograficzny i pogarszająca się sytuacja młodych na rynku pracy.</p>Jesteśmy jeszcze niżej w przewidywaniach na 2100 rok niż w najczarniejszych scenariuszach i może nas być poniżej 16 milionów ludzi<p></p><p>– mówi.</p><p>Wskazuje też na rosnące bezrobocie wśród młodych i brak stabilności, która sprzyjałaby zakładaniu rodzin.</p>Bezrobocie wśród młodych w ciągu ostatnich dwóch lat gigantycznie wzrasta. (…) Zachęta do tego, żeby zakładali rodziny, jest żadna<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Energia i „szpagat” państwa<br></strong><br></p><p>W jego diagnozie kluczowe są także decyzje energetyczne. Lodowski uważa, że Polska nie ma dziś warunków do modernizacji gospodarki w stronę „czwartej rewolucji przemysłowej”, bo brakuje stabilnych mocy.</p>To wymaga tak gigantycznych porcji energii, że bez atomu i bez energetyki węglowej – do tego czasu – tego nie jesteśmy w stanie zrobić<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Sytuację opisuje obrazowo.</p>Jesteśmy rozpięci na dwóch odjeżdżających ciężarówkach w dwóch przeciwnych kierunkach i już robimy szpagat<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Weto prezydenta i spór o wolność słowa<br></strong><br></p><p>Lodowski odnosi się też do sporu wokół ustawy implementującej unijne regulacje dotyczące przestrzeni cyfrowej. Jego zdaniem weto prezydenta zatrzymało rozwiązania, które mogłyby mieć konsekwencje wykraczające poza walkę z patologiami w sieci.</p>To nie jest tak, że to jest realna cenzura. To jest wyłączenie wszystkich kanałów, które dawały możliwość publikowania jakiejkolwiek niezależnej informacji<p></p><p>– ocenia.</p><p>W jego przekonaniu efekt mógłby być taki, że platformy – ze strachu przed karami – usuwałyby treści „ryzykowne”, a debata publiczna zostałaby wypłaszczona.</p>Większość treści, która byłaby w jakikolwiek sposób ryzykowna, byłaby eliminowana. (…) Nie mielibyśmy kanału dystrybucji informacji<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Czas się skraca” – diagnoza na 2026 rok<br></strong><br></p><p>Na koniec Lodowski formułuje szerzej zakrojony wniosek: w jego ocenie Polska wchodzi w okres, w którym nie da się już „przeciągać lin” i liczyć, że problemy same się ułożą.</p>Trzeba zacząć mówić prawdę wprost. (…) Czas się skraca<p></p><p>– podkreśla.</p><p>I zapowiada, że nadchodzące miesiące będą jego zdaniem wyraźnie bardziej intensywne niż dotychczas.</p>Żarty się skończyły. 2026 rok będzie rokiem wielkich przełomów. Będzie jak u Hitchcocka: coraz mocniej<p></p><p>– mówi Miłosz Lodowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kto ma być lokomotywą PiS? Na giełdzie nazwisk są dwie pozycje</title>
      <itunes:episode>12611</itunes:episode>
      <podcast:episode>12611</podcast:episode>
      <itunes:title>Kto ma być lokomotywą PiS? Na giełdzie nazwisk są dwie pozycje</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">eba9a607-ecee-4de6-863a-437fd54fd65e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3b041ed7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>PiS próbuje wygrzebać się z kryzysu, ale to wciąż „pauza w batalii frakcji” – mówi Jacek Gądek, dziennikarz tygodnika „Newsweek”. Kaczyński ma szykować „premiera na serio” jeszcze w tym roku.<br></strong></p><p><strong>PiS w kryzysie: „usiłowanie wygrzebania się z piachu”<br></strong><br></p><p>Po miesiącach napięć i otwartych tarć wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości partia – jak opisuje publicysta „Newsweeka” Jacek Gądek – próbuje odbudować sterowność i znaleźć plan na powrót do władzy. Na razie jednak, jak podkreśla, jest to dopiero próba wyjścia z dołka, a nie przełom.</p>„To jest usiłowanie wygrzebania się z tego piachu. To jeszcze się nie udało. (…) Piach póki co jest bardzo głęboki i PiS cały czas buksuje w nim.”<p></p><p>– mówi Jacek Gądek.</p><p>W ocenie dziennikarza nie ma też mowy o pełnym uspokojeniu nastrojów w partii. Obecny stan określa jako czasowe wyhamowanie konfliktu, a nie jego zakończenie.</p>„Ja bym tę sytuację obecną zdiagnozował tak, że to jest taka pauza w tej batalii wewnątrzpartyjnej.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Frakcje w PiS: pauza w sporze, nie rozejm<br></strong><br></p><p>Gądek wskazuje na spór pomiędzy frakcją związaną z byłym premierem Mateuszem Morawieckim a środowiskiem, które opisuje jako grupę „maślarzy” (wśród nazwisk wymienia m.in. Jacka Sasina, Przemysława Czarnka, Patryka Jakiego i Tobiasza Bocheńskiego). Według rozmówcy Radia Wnet prezes PiS chciałby wygasić konflikt trwale, ale na razie nie widać, by miał ku temu realne narzędzia – poza jednym ruchem politycznym.</p>„To nie jest koniec tej batalii, ale właśnie pauza. (…) Pomysłem na to, żeby jednak wygasić te spory, to jest wskazanie (…) kogoś na premiera jeszcze w tym roku.”<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Premier na serio”, nie „premier techniczny”<br></strong><br></p><p>W tle pojawia się koncepcja „premiera technicznego”, ale – jak relacjonuje Gądek – Jarosław Kaczyński miał ten wariant zbyć i skierować uwagę na rozwiązanie polityczne: jednego, wyraźnego kandydata, który będzie twarzą projektu.</p>„Pomysł premiera technicznego (…) odsunął zupełnie na bok. (…) Premier na serio – to już jest twardy wariant, który mamy na stole.”<p></p><p>– relacjonuje publicysta.</p><p>Dziennikarz dodaje, że w samym PiS słyszy ironiczne komentarze o „technicznym” scenariuszu jako o rozwiązaniu z góry skazanym na porażkę.</p>„Ktoś musiałby dać twarz tej klęsce.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Kandydat na premiera: „wariant Nawrockiego” i nowe nazwiska<br></strong><br></p><p>Plan prezesa – w ocenie Gądka – ma polegać na powtórzeniu znanego schematu: wystawienia kandydata świeższego, mniej obciążonego sporami i zdolnego dotrzeć do szerszej prawicy, w tym do wyborców Konfederacji i Grzegorza Brauna.</p>„Szukamy kogoś niezgranego, świeżego. (…) Ktoś, kto będzie zjadliwy dla wyborców Konfederacji i Brauna.”<p></p><p>– mówi.</p><p>Wśród rozważanych nazwisk pojawiają się m.in. Tobiasz Bocheński oraz Zbigniew Bogucki. Gądek zaznacza, że w partii nie ma jeszcze twardego postanowienia co do terminu ogłoszenia, ale sygnały z kierownictwa PiS mówią o 2026 roku.</p>„Jarosław Kaczyński powiedział: w tym roku, może nawet w najbliższych miesiącach.”<p></p><p>– relacjonuje.</p><p><strong>PiS i prawa flanka: „szlaban na Brauna”, walka o jego wyborców<br></strong><br></p><p>Jednym z najważniejszych elementów strategii ma być jednoczesne odcięcie się od Grzegorza Brauna i próba przejęcia części jego elektoratu. Gądek opisuje to jako konsekwentnie budowaną linię komunikacyjną Kaczyńskiego.</p>„Kaczyński mówi tak: z Braunem nie. Jest szlaban na Brauna. Żadnej koalicji z Braunem.”<p></p><p>– wskazuje.</p><p>Jednocześnie PiS ma próbować przekonać wyborców Brauna, że głos na jego formację może się „zmarnować” w razie spadku poniżej progu, a beneficjentem byłby obóz Donalda Tuska (mechanika d’Hondta). To ma być argument do „powrotu” na PiS.</p>„To jest zadanie potwornie trudne. (…) Ale to nie znaczy, że absolutnie niewykonalne.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Dlaczego PiS bardziej boi się prawej strony niż Tuska<br></strong><br></p><p>W diagnozie Gądka główny problem Kaczyńskiego nie leży dziś po stronie Koalicji Obywatelskiej, tylko po prawej stronie sceny – w rozdrobnieniu elektoratu i sile Konfederacji oraz środowiska Brauna.</p>„O wiele większym problemem jest to, że (…) po prawej stronie jest 10% Brauna i kilkanaście procent Konfederacji. Problem Kaczyńskiego jest po prawej stronie.”<p></p><p>– mówi.</p><p>To dlatego – jak dodaje – równolegle do krytyki rządu PiS inwestuje w uderzenia w Mentzena i w narrację o „darwinizmie społecznym” Konfederacji (płatne studia, prywatyzacja usług), zestawiając ją z wizerunkiem PiS jako formacji „opiekuńczej”.</p>„Jarosław Kaczyński podbija przekaz (…) że Konfederacja to darwinizm społeczny. (…) A opiekuńcze jest Prawo i Sprawiedliwość.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>„Zjednoczenie patriotów” – w praktyce: jednoczenie elektoratu<br></strong><br></p><p>Hasło „połączenia obozu patriotycznego” ma – w tej interpretacji – nie oznaczać realnego zjednoczenia partii, ale próbę odzyskania rozproszonych wyborców prawicy.</p>„Wizja zjednoczenia wszystkich sił patriotycznych ładnie brzmi, w praktyce jest to nierealne. (…) Tu nie chodzi o jednoczenie z partiami, raczej o jednoczenie z wyborcami.”<p></p><p>– ocenia Gądek.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>PiS próbuje wygrzebać się z kryzysu, ale to wciąż „pauza w batalii frakcji” – mówi Jacek Gądek, dziennikarz tygodnika „Newsweek”. Kaczyński ma szykować „premiera na serio” jeszcze w tym roku.<br></strong></p><p><strong>PiS w kryzysie: „usiłowanie wygrzebania się z piachu”<br></strong><br></p><p>Po miesiącach napięć i otwartych tarć wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości partia – jak opisuje publicysta „Newsweeka” Jacek Gądek – próbuje odbudować sterowność i znaleźć plan na powrót do władzy. Na razie jednak, jak podkreśla, jest to dopiero próba wyjścia z dołka, a nie przełom.</p>„To jest usiłowanie wygrzebania się z tego piachu. To jeszcze się nie udało. (…) Piach póki co jest bardzo głęboki i PiS cały czas buksuje w nim.”<p></p><p>– mówi Jacek Gądek.</p><p>W ocenie dziennikarza nie ma też mowy o pełnym uspokojeniu nastrojów w partii. Obecny stan określa jako czasowe wyhamowanie konfliktu, a nie jego zakończenie.</p>„Ja bym tę sytuację obecną zdiagnozował tak, że to jest taka pauza w tej batalii wewnątrzpartyjnej.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Frakcje w PiS: pauza w sporze, nie rozejm<br></strong><br></p><p>Gądek wskazuje na spór pomiędzy frakcją związaną z byłym premierem Mateuszem Morawieckim a środowiskiem, które opisuje jako grupę „maślarzy” (wśród nazwisk wymienia m.in. Jacka Sasina, Przemysława Czarnka, Patryka Jakiego i Tobiasza Bocheńskiego). Według rozmówcy Radia Wnet prezes PiS chciałby wygasić konflikt trwale, ale na razie nie widać, by miał ku temu realne narzędzia – poza jednym ruchem politycznym.</p>„To nie jest koniec tej batalii, ale właśnie pauza. (…) Pomysłem na to, żeby jednak wygasić te spory, to jest wskazanie (…) kogoś na premiera jeszcze w tym roku.”<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Premier na serio”, nie „premier techniczny”<br></strong><br></p><p>W tle pojawia się koncepcja „premiera technicznego”, ale – jak relacjonuje Gądek – Jarosław Kaczyński miał ten wariant zbyć i skierować uwagę na rozwiązanie polityczne: jednego, wyraźnego kandydata, który będzie twarzą projektu.</p>„Pomysł premiera technicznego (…) odsunął zupełnie na bok. (…) Premier na serio – to już jest twardy wariant, który mamy na stole.”<p></p><p>– relacjonuje publicysta.</p><p>Dziennikarz dodaje, że w samym PiS słyszy ironiczne komentarze o „technicznym” scenariuszu jako o rozwiązaniu z góry skazanym na porażkę.</p>„Ktoś musiałby dać twarz tej klęsce.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Kandydat na premiera: „wariant Nawrockiego” i nowe nazwiska<br></strong><br></p><p>Plan prezesa – w ocenie Gądka – ma polegać na powtórzeniu znanego schematu: wystawienia kandydata świeższego, mniej obciążonego sporami i zdolnego dotrzeć do szerszej prawicy, w tym do wyborców Konfederacji i Grzegorza Brauna.</p>„Szukamy kogoś niezgranego, świeżego. (…) Ktoś, kto będzie zjadliwy dla wyborców Konfederacji i Brauna.”<p></p><p>– mówi.</p><p>Wśród rozważanych nazwisk pojawiają się m.in. Tobiasz Bocheński oraz Zbigniew Bogucki. Gądek zaznacza, że w partii nie ma jeszcze twardego postanowienia co do terminu ogłoszenia, ale sygnały z kierownictwa PiS mówią o 2026 roku.</p>„Jarosław Kaczyński powiedział: w tym roku, może nawet w najbliższych miesiącach.”<p></p><p>– relacjonuje.</p><p><strong>PiS i prawa flanka: „szlaban na Brauna”, walka o jego wyborców<br></strong><br></p><p>Jednym z najważniejszych elementów strategii ma być jednoczesne odcięcie się od Grzegorza Brauna i próba przejęcia części jego elektoratu. Gądek opisuje to jako konsekwentnie budowaną linię komunikacyjną Kaczyńskiego.</p>„Kaczyński mówi tak: z Braunem nie. Jest szlaban na Brauna. Żadnej koalicji z Braunem.”<p></p><p>– wskazuje.</p><p>Jednocześnie PiS ma próbować przekonać wyborców Brauna, że głos na jego formację może się „zmarnować” w razie spadku poniżej progu, a beneficjentem byłby obóz Donalda Tuska (mechanika d’Hondta). To ma być argument do „powrotu” na PiS.</p>„To jest zadanie potwornie trudne. (…) Ale to nie znaczy, że absolutnie niewykonalne.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Dlaczego PiS bardziej boi się prawej strony niż Tuska<br></strong><br></p><p>W diagnozie Gądka główny problem Kaczyńskiego nie leży dziś po stronie Koalicji Obywatelskiej, tylko po prawej stronie sceny – w rozdrobnieniu elektoratu i sile Konfederacji oraz środowiska Brauna.</p>„O wiele większym problemem jest to, że (…) po prawej stronie jest 10% Brauna i kilkanaście procent Konfederacji. Problem Kaczyńskiego jest po prawej stronie.”<p></p><p>– mówi.</p><p>To dlatego – jak dodaje – równolegle do krytyki rządu PiS inwestuje w uderzenia w Mentzena i w narrację o „darwinizmie społecznym” Konfederacji (płatne studia, prywatyzacja usług), zestawiając ją z wizerunkiem PiS jako formacji „opiekuńczej”.</p>„Jarosław Kaczyński podbija przekaz (…) że Konfederacja to darwinizm społeczny. (…) A opiekuńcze jest Prawo i Sprawiedliwość.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>„Zjednoczenie patriotów” – w praktyce: jednoczenie elektoratu<br></strong><br></p><p>Hasło „połączenia obozu patriotycznego” ma – w tej interpretacji – nie oznaczać realnego zjednoczenia partii, ale próbę odzyskania rozproszonych wyborców prawicy.</p>„Wizja zjednoczenia wszystkich sił patriotycznych ładnie brzmi, w praktyce jest to nierealne. (…) Tu nie chodzi o jednoczenie z partiami, raczej o jednoczenie z wyborcami.”<p></p><p>– ocenia Gądek.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 16:29:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3b041ed7/c497c134.mp3" length="18590171" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1327</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>PiS próbuje wygrzebać się z kryzysu, ale to wciąż „pauza w batalii frakcji” – mówi Jacek Gądek, dziennikarz tygodnika „Newsweek”. Kaczyński ma szykować „premiera na serio” jeszcze w tym roku.<br></strong></p><p><strong>PiS w kryzysie: „usiłowanie wygrzebania się z piachu”<br></strong><br></p><p>Po miesiącach napięć i otwartych tarć wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości partia – jak opisuje publicysta „Newsweeka” Jacek Gądek – próbuje odbudować sterowność i znaleźć plan na powrót do władzy. Na razie jednak, jak podkreśla, jest to dopiero próba wyjścia z dołka, a nie przełom.</p>„To jest usiłowanie wygrzebania się z tego piachu. To jeszcze się nie udało. (…) Piach póki co jest bardzo głęboki i PiS cały czas buksuje w nim.”<p></p><p>– mówi Jacek Gądek.</p><p>W ocenie dziennikarza nie ma też mowy o pełnym uspokojeniu nastrojów w partii. Obecny stan określa jako czasowe wyhamowanie konfliktu, a nie jego zakończenie.</p>„Ja bym tę sytuację obecną zdiagnozował tak, że to jest taka pauza w tej batalii wewnątrzpartyjnej.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Frakcje w PiS: pauza w sporze, nie rozejm<br></strong><br></p><p>Gądek wskazuje na spór pomiędzy frakcją związaną z byłym premierem Mateuszem Morawieckim a środowiskiem, które opisuje jako grupę „maślarzy” (wśród nazwisk wymienia m.in. Jacka Sasina, Przemysława Czarnka, Patryka Jakiego i Tobiasza Bocheńskiego). Według rozmówcy Radia Wnet prezes PiS chciałby wygasić konflikt trwale, ale na razie nie widać, by miał ku temu realne narzędzia – poza jednym ruchem politycznym.</p>„To nie jest koniec tej batalii, ale właśnie pauza. (…) Pomysłem na to, żeby jednak wygasić te spory, to jest wskazanie (…) kogoś na premiera jeszcze w tym roku.”<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Premier na serio”, nie „premier techniczny”<br></strong><br></p><p>W tle pojawia się koncepcja „premiera technicznego”, ale – jak relacjonuje Gądek – Jarosław Kaczyński miał ten wariant zbyć i skierować uwagę na rozwiązanie polityczne: jednego, wyraźnego kandydata, który będzie twarzą projektu.</p>„Pomysł premiera technicznego (…) odsunął zupełnie na bok. (…) Premier na serio – to już jest twardy wariant, który mamy na stole.”<p></p><p>– relacjonuje publicysta.</p><p>Dziennikarz dodaje, że w samym PiS słyszy ironiczne komentarze o „technicznym” scenariuszu jako o rozwiązaniu z góry skazanym na porażkę.</p>„Ktoś musiałby dać twarz tej klęsce.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Kandydat na premiera: „wariant Nawrockiego” i nowe nazwiska<br></strong><br></p><p>Plan prezesa – w ocenie Gądka – ma polegać na powtórzeniu znanego schematu: wystawienia kandydata świeższego, mniej obciążonego sporami i zdolnego dotrzeć do szerszej prawicy, w tym do wyborców Konfederacji i Grzegorza Brauna.</p>„Szukamy kogoś niezgranego, świeżego. (…) Ktoś, kto będzie zjadliwy dla wyborców Konfederacji i Brauna.”<p></p><p>– mówi.</p><p>Wśród rozważanych nazwisk pojawiają się m.in. Tobiasz Bocheński oraz Zbigniew Bogucki. Gądek zaznacza, że w partii nie ma jeszcze twardego postanowienia co do terminu ogłoszenia, ale sygnały z kierownictwa PiS mówią o 2026 roku.</p>„Jarosław Kaczyński powiedział: w tym roku, może nawet w najbliższych miesiącach.”<p></p><p>– relacjonuje.</p><p><strong>PiS i prawa flanka: „szlaban na Brauna”, walka o jego wyborców<br></strong><br></p><p>Jednym z najważniejszych elementów strategii ma być jednoczesne odcięcie się od Grzegorza Brauna i próba przejęcia części jego elektoratu. Gądek opisuje to jako konsekwentnie budowaną linię komunikacyjną Kaczyńskiego.</p>„Kaczyński mówi tak: z Braunem nie. Jest szlaban na Brauna. Żadnej koalicji z Braunem.”<p></p><p>– wskazuje.</p><p>Jednocześnie PiS ma próbować przekonać wyborców Brauna, że głos na jego formację może się „zmarnować” w razie spadku poniżej progu, a beneficjentem byłby obóz Donalda Tuska (mechanika d’Hondta). To ma być argument do „powrotu” na PiS.</p>„To jest zadanie potwornie trudne. (…) Ale to nie znaczy, że absolutnie niewykonalne.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Dlaczego PiS bardziej boi się prawej strony niż Tuska<br></strong><br></p><p>W diagnozie Gądka główny problem Kaczyńskiego nie leży dziś po stronie Koalicji Obywatelskiej, tylko po prawej stronie sceny – w rozdrobnieniu elektoratu i sile Konfederacji oraz środowiska Brauna.</p>„O wiele większym problemem jest to, że (…) po prawej stronie jest 10% Brauna i kilkanaście procent Konfederacji. Problem Kaczyńskiego jest po prawej stronie.”<p></p><p>– mówi.</p><p>To dlatego – jak dodaje – równolegle do krytyki rządu PiS inwestuje w uderzenia w Mentzena i w narrację o „darwinizmie społecznym” Konfederacji (płatne studia, prywatyzacja usług), zestawiając ją z wizerunkiem PiS jako formacji „opiekuńczej”.</p>„Jarosław Kaczyński podbija przekaz (…) że Konfederacja to darwinizm społeczny. (…) A opiekuńcze jest Prawo i Sprawiedliwość.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>„Zjednoczenie patriotów” – w praktyce: jednoczenie elektoratu<br></strong><br></p><p>Hasło „połączenia obozu patriotycznego” ma – w tej interpretacji – nie oznaczać realnego zjednoczenia partii, ale próbę odzyskania rozproszonych wyborców prawicy.</p>„Wizja zjednoczenia wszystkich sił patriotycznych ładnie brzmi, w praktyce jest to nierealne. (…) Tu nie chodzi o jednoczenie z partiami, raczej o jednoczenie z wyborcami.”<p></p><p>– ocenia Gądek.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 13.01.2026 r.: koniec walk pod Aleppo, zapowiedź sankcji USA na Iran</title>
      <itunes:episode>12610</itunes:episode>
      <podcast:episode>12610</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 13.01.2026 r.: koniec walk pod Aleppo, zapowiedź sankcji USA na Iran</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fec8f776-64d1-4765-8113-9f14bbbdc7c6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0586e7fe</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W programie poruszony jest również temat nawiązania stosunków między Syrią a Izraelem. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W programie poruszony jest również temat nawiązania stosunków między Syrią a Izraelem. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 14:46:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0586e7fe/3393dc0b.mp3" length="35574359" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1727</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W programie poruszony jest również temat nawiązania stosunków między Syrią a Izraelem. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Scenariusze przyszłości Iranu - Studio Bejrut - 13.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12609</itunes:episode>
      <podcast:episode>12609</podcast:episode>
      <itunes:title>Scenariusze przyszłości Iranu - Studio Bejrut - 13.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1deabc37-cb1c-4886-b137-052e5faca515</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/76bd7fba</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czy należy się spodziewać siłowego stłumienia protestów, dialogu z Zachodem, a może połączenia obu wariantów?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czy należy się spodziewać siłowego stłumienia protestów, dialogu z Zachodem, a może połączenia obu wariantów?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 14:21:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/76bd7fba/48aeb075.mp3" length="23822955" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1289</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czy należy się spodziewać siłowego stłumienia protestów, dialogu z Zachodem, a może połączenia obu wariantów?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nagroda Identitas; Położnictwo w Polsce; Sztuka w Warszawie – Cała naprzód 13.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12608</itunes:episode>
      <podcast:episode>12608</podcast:episode>
      <itunes:title>Nagroda Identitas; Położnictwo w Polsce; Sztuka w Warszawie – Cała naprzód 13.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a0dee7ed-d402-46f0-bf64-dfde3423a761</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/430e784a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tomasz Kaźmierowski opowiada o idei Specjalnej Nagrody Identitas i zaprasza na czwartkową galę, w trakcie której będzie ona wręczona. Następnie odwiedza nas Magdalena Halska, która mówi o pracy położnej. Opowiada, co ją zmotywowało do podjęcia studiów oraz o sytuacji zawodowej w Polsce, gdzie oddziały porodowe są sukcesywnie zamykane. Dzieli się też swoim doświadczeniem z harcerstwa. Następnie łączymy się z Tomaszem Lenardem z Domu Sztuki na Ursynowie (ul. Wiolinowa 14), który przedstawia słuchaczom repertuar kina znajdującego się w Instytucji. Na koniec audycji Marta Ławacz z Muzeum Archidiecezji Warszawskiej zaprasza na wykład malarza Marcina Bogusławskiego Sgraffito warszawskiej Starówki. Wyjaśnia słuchaczom technikę sgrafitta i zdradza, co z tym wszystkim miał wspólnego Adam Kossowski. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tomasz Kaźmierowski opowiada o idei Specjalnej Nagrody Identitas i zaprasza na czwartkową galę, w trakcie której będzie ona wręczona. Następnie odwiedza nas Magdalena Halska, która mówi o pracy położnej. Opowiada, co ją zmotywowało do podjęcia studiów oraz o sytuacji zawodowej w Polsce, gdzie oddziały porodowe są sukcesywnie zamykane. Dzieli się też swoim doświadczeniem z harcerstwa. Następnie łączymy się z Tomaszem Lenardem z Domu Sztuki na Ursynowie (ul. Wiolinowa 14), który przedstawia słuchaczom repertuar kina znajdującego się w Instytucji. Na koniec audycji Marta Ławacz z Muzeum Archidiecezji Warszawskiej zaprasza na wykład malarza Marcina Bogusławskiego Sgraffito warszawskiej Starówki. Wyjaśnia słuchaczom technikę sgrafitta i zdradza, co z tym wszystkim miał wspólnego Adam Kossowski. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 13:47:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/430e784a/6f2793f3.mp3" length="34879101" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2179</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tomasz Kaźmierowski opowiada o idei Specjalnej Nagrody Identitas i zaprasza na czwartkową galę, w trakcie której będzie ona wręczona. Następnie odwiedza nas Magdalena Halska, która mówi o pracy położnej. Opowiada, co ją zmotywowało do podjęcia studiów oraz o sytuacji zawodowej w Polsce, gdzie oddziały porodowe są sukcesywnie zamykane. Dzieli się też swoim doświadczeniem z harcerstwa. Następnie łączymy się z Tomaszem Lenardem z Domu Sztuki na Ursynowie (ul. Wiolinowa 14), który przedstawia słuchaczom repertuar kina znajdującego się w Instytucji. Na koniec audycji Marta Ławacz z Muzeum Archidiecezji Warszawskiej zaprasza na wykład malarza Marcina Bogusławskiego Sgraffito warszawskiej Starówki. Wyjaśnia słuchaczom technikę sgrafitta i zdradza, co z tym wszystkim miał wspólnego Adam Kossowski. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mróz zagraża najsłabszym. Caritas apeluje o czujność i solidarność</title>
      <itunes:episode>12607</itunes:episode>
      <podcast:episode>12607</podcast:episode>
      <itunes:title>Mróz zagraża najsłabszym. Caritas apeluje o czujność i solidarność</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">793abd30-27fa-4229-ab23-f8a59cfb5864</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ce1dec73</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Silne mrozy stanowią poważne zagrożenie dla osób w kryzysie bezdomności oraz samotnych seniorów. Caritas Polska w okresie zimowym intensyfikuje działania pomocowe i apeluje do społeczeństwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Silne mrozy stanowią poważne zagrożenie dla osób w kryzysie bezdomności oraz samotnych seniorów. Caritas Polska w okresie zimowym intensyfikuje działania pomocowe i apeluje do społeczeństwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 13:23:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ce1dec73/8e1f8ab7.mp3" length="8167441" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>432</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Silne mrozy stanowią poważne zagrożenie dla osób w kryzysie bezdomności oraz samotnych seniorów. Caritas Polska w okresie zimowym intensyfikuje działania pomocowe i apeluje do społeczeństwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Młynarski (i nie tylko) w NOSPR. Rozmowa z Piotrem Schmidtem</title>
      <itunes:episode>12606</itunes:episode>
      <podcast:episode>12606</podcast:episode>
      <itunes:title>Młynarski (i nie tylko) w NOSPR. Rozmowa z Piotrem Schmidtem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0fdf4d59-4fd4-4dce-bf3e-f8cbe3c9f529</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1eb62da0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Grupę Myrczek &amp; Schmidt Quintet można nazwać specami od jazzowych aranżacji dzieł Wojciecha Młynarskiego. Zespół ma na koncie dwie płyty projektu „Młynarski. Bynajmniej”. Teraz czas na koncert.</strong></p><p>2 lutego na deskach katowickiego NOSPRU wystąpią również <strong>Krzysztof Herdzin</strong>, <strong>Ewa Bem</strong>, <strong>Aga Zaryan </strong>i orkiestra <strong>AUKSO</strong>. Oprócz twórczości Młynarskiego wybrzmią też utwory m.in. Jerzego Wasowskiego i Jerzego Derfla. O tym, co zainspirowało powstanie projektu <em>Młynarski. Bynajmniej </em>opowiada trębacz <strong>Piotr Schmidt</strong>.</p>To nie ja wpadłem na ten pomysł, żeby zrobić Młynarskiego. Zrobił to mój przyjaciel. wielki meloman i fan Młynarskiego, a prywatnie bardzo wzięty przedsiębiorca, pan Michał Kalita, który też pomógł nam sfinansować ten projekt.<p>~ mówi nasz gość.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Grupę Myrczek &amp; Schmidt Quintet można nazwać specami od jazzowych aranżacji dzieł Wojciecha Młynarskiego. Zespół ma na koncie dwie płyty projektu „Młynarski. Bynajmniej”. Teraz czas na koncert.</strong></p><p>2 lutego na deskach katowickiego NOSPRU wystąpią również <strong>Krzysztof Herdzin</strong>, <strong>Ewa Bem</strong>, <strong>Aga Zaryan </strong>i orkiestra <strong>AUKSO</strong>. Oprócz twórczości Młynarskiego wybrzmią też utwory m.in. Jerzego Wasowskiego i Jerzego Derfla. O tym, co zainspirowało powstanie projektu <em>Młynarski. Bynajmniej </em>opowiada trębacz <strong>Piotr Schmidt</strong>.</p>To nie ja wpadłem na ten pomysł, żeby zrobić Młynarskiego. Zrobił to mój przyjaciel. wielki meloman i fan Młynarskiego, a prywatnie bardzo wzięty przedsiębiorca, pan Michał Kalita, który też pomógł nam sfinansować ten projekt.<p>~ mówi nasz gość.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 13:22:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1eb62da0/9849c7aa.mp3" length="5449573" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>388</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Grupę Myrczek &amp; Schmidt Quintet można nazwać specami od jazzowych aranżacji dzieł Wojciecha Młynarskiego. Zespół ma na koncie dwie płyty projektu „Młynarski. Bynajmniej”. Teraz czas na koncert.</strong></p><p>2 lutego na deskach katowickiego NOSPRU wystąpią również <strong>Krzysztof Herdzin</strong>, <strong>Ewa Bem</strong>, <strong>Aga Zaryan </strong>i orkiestra <strong>AUKSO</strong>. Oprócz twórczości Młynarskiego wybrzmią też utwory m.in. Jerzego Wasowskiego i Jerzego Derfla. O tym, co zainspirowało powstanie projektu <em>Młynarski. Bynajmniej </em>opowiada trębacz <strong>Piotr Schmidt</strong>.</p>To nie ja wpadłem na ten pomysł, żeby zrobić Młynarskiego. Zrobił to mój przyjaciel. wielki meloman i fan Młynarskiego, a prywatnie bardzo wzięty przedsiębiorca, pan Michał Kalita, który też pomógł nam sfinansować ten projekt.<p>~ mówi nasz gość.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/1eb62da0/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Tożsamość bez podziałów. Tomasz Kaźmierowski o sensie Specjalnej Nagrody Identitas</title>
      <itunes:episode>12605</itunes:episode>
      <podcast:episode>12605</podcast:episode>
      <itunes:title>Tożsamość bez podziałów. Tomasz Kaźmierowski o sensie Specjalnej Nagrody Identitas</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1c1e24c5-91a5-4d2f-8cf9-7de3741f5d65</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a3971005</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nasz gość tłumaczy, że specjalna nagroda jest naturalnym rozwinięciem rozdawanej już od 14. lat Literackiej Nagrody Identitas. Jak mówi, po latach okazało się, że sama literatura nie wystarcza, by pomieścić debatę o sprawach zasadniczych:</p>Szukamy różnych formuł opowiadania czy budowania takich nowych, polskich narracji. Robiąc to, można powiedzieć automatycznie wspieramy też jakiś rodzaj rozmowy czy debaty na kluczowe kwestie jednak związane z tożsamością. A jednak po dziesięciu latach stwierdziliśmy, że nie możemy w takim rozkroku pozostawać.<p>Dlatego – jak podkreśla – potrzebna była osobna nagroda dla tych, którzy w odpowiedzialny i nietworzący podziałów sposób podejmują tematy tożsamości i państwowości. Specjalna Nagroda Identitas przyznawana jest od trzech lat, poprzednimi laureatami byli Robert Kostro i Hanna Radziejowska.</p><p>Trudny wybór</p><p>Proces wyboru nigdy nie jest prosty i co roku wywołuje spory w jury. Prezes Fundacji Identitas nie ukrywa, że to zawsze trudna decyzja:</p>Bardzo ciężko jest dokonać wyboru, który się broni w każdej sytuacji, kiedy używamy różnych kryteriów i różnych instrumentów. Siłą rzeczy to jest zawsze dyskusja na wielu poziomach.<p>~ mówi Tomasz Kaźmierowski Jednocześnie zaznacza, że nagroda trafia nie tylko do jednej osoby, lecz często symbolicznie do całego środowiska, które ją wspiera.</p><p>Sprawa Hanny Radziejowskiej</p><p>W rozmowie powraca też temat ubiegłorocznej laureatki i jej zwolnienia z Instytutu Pileckiego w Berlinie. Tomasz Kaźmierowski przypomina, że wokół niej zawiązał się ponadpolityczny front solidarności:</p>Bycie państwowcem odpowiedzialnym jest wartością, niezależnie od bieżącej walki partyjnej, politycznej. Historia dopisała następne etapy… została na to stanowisko przywrócona.<p>Jego zdaniem ta sprawa potwierdziła sens istnienia nagrody, która nagradza nie koniunkturę, lecz postawę.</p><p> </p><p>Czwartkowa gala</p><p>Trzecia edycja Nagrody Specjalnej Identitas zostanie wręczona 15 stycznia w galerii Manifesto na Nowym Mieście w Warszawie (ul. Freta 45/47). Wydarzeniu towarzyszyć będzie pierwsza w Polsce wystawa obrazów szwedzkiego malarza Nicka Alma, co – jak mówi gość – czyni wieczór podwójnie atrakcyjnym.</p>Myślę, że wszystkie osoby, które odczuwały taką irytującą nierównowagę w instytucjach prezentujących sztuki wizualne w Polsce będą miały dwa powody, żeby przyjść w czwartek wieczorem. Pierwszym powodem będzie sama wystawa Nicka Alma, a drugim powodem osoba, którą nagrodzimy.<p>~ stwierdza Tomasz Kaźmierowski.</p><p>/ab</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nasz gość tłumaczy, że specjalna nagroda jest naturalnym rozwinięciem rozdawanej już od 14. lat Literackiej Nagrody Identitas. Jak mówi, po latach okazało się, że sama literatura nie wystarcza, by pomieścić debatę o sprawach zasadniczych:</p>Szukamy różnych formuł opowiadania czy budowania takich nowych, polskich narracji. Robiąc to, można powiedzieć automatycznie wspieramy też jakiś rodzaj rozmowy czy debaty na kluczowe kwestie jednak związane z tożsamością. A jednak po dziesięciu latach stwierdziliśmy, że nie możemy w takim rozkroku pozostawać.<p>Dlatego – jak podkreśla – potrzebna była osobna nagroda dla tych, którzy w odpowiedzialny i nietworzący podziałów sposób podejmują tematy tożsamości i państwowości. Specjalna Nagroda Identitas przyznawana jest od trzech lat, poprzednimi laureatami byli Robert Kostro i Hanna Radziejowska.</p><p>Trudny wybór</p><p>Proces wyboru nigdy nie jest prosty i co roku wywołuje spory w jury. Prezes Fundacji Identitas nie ukrywa, że to zawsze trudna decyzja:</p>Bardzo ciężko jest dokonać wyboru, który się broni w każdej sytuacji, kiedy używamy różnych kryteriów i różnych instrumentów. Siłą rzeczy to jest zawsze dyskusja na wielu poziomach.<p>~ mówi Tomasz Kaźmierowski Jednocześnie zaznacza, że nagroda trafia nie tylko do jednej osoby, lecz często symbolicznie do całego środowiska, które ją wspiera.</p><p>Sprawa Hanny Radziejowskiej</p><p>W rozmowie powraca też temat ubiegłorocznej laureatki i jej zwolnienia z Instytutu Pileckiego w Berlinie. Tomasz Kaźmierowski przypomina, że wokół niej zawiązał się ponadpolityczny front solidarności:</p>Bycie państwowcem odpowiedzialnym jest wartością, niezależnie od bieżącej walki partyjnej, politycznej. Historia dopisała następne etapy… została na to stanowisko przywrócona.<p>Jego zdaniem ta sprawa potwierdziła sens istnienia nagrody, która nagradza nie koniunkturę, lecz postawę.</p><p> </p><p>Czwartkowa gala</p><p>Trzecia edycja Nagrody Specjalnej Identitas zostanie wręczona 15 stycznia w galerii Manifesto na Nowym Mieście w Warszawie (ul. Freta 45/47). Wydarzeniu towarzyszyć będzie pierwsza w Polsce wystawa obrazów szwedzkiego malarza Nicka Alma, co – jak mówi gość – czyni wieczór podwójnie atrakcyjnym.</p>Myślę, że wszystkie osoby, które odczuwały taką irytującą nierównowagę w instytucjach prezentujących sztuki wizualne w Polsce będą miały dwa powody, żeby przyjść w czwartek wieczorem. Pierwszym powodem będzie sama wystawa Nicka Alma, a drugim powodem osoba, którą nagrodzimy.<p>~ stwierdza Tomasz Kaźmierowski.</p><p>/ab</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 13:10:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a3971005/403dcc24.mp3" length="11722435" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>836</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nasz gość tłumaczy, że specjalna nagroda jest naturalnym rozwinięciem rozdawanej już od 14. lat Literackiej Nagrody Identitas. Jak mówi, po latach okazało się, że sama literatura nie wystarcza, by pomieścić debatę o sprawach zasadniczych:</p>Szukamy różnych formuł opowiadania czy budowania takich nowych, polskich narracji. Robiąc to, można powiedzieć automatycznie wspieramy też jakiś rodzaj rozmowy czy debaty na kluczowe kwestie jednak związane z tożsamością. A jednak po dziesięciu latach stwierdziliśmy, że nie możemy w takim rozkroku pozostawać.<p>Dlatego – jak podkreśla – potrzebna była osobna nagroda dla tych, którzy w odpowiedzialny i nietworzący podziałów sposób podejmują tematy tożsamości i państwowości. Specjalna Nagroda Identitas przyznawana jest od trzech lat, poprzednimi laureatami byli Robert Kostro i Hanna Radziejowska.</p><p>Trudny wybór</p><p>Proces wyboru nigdy nie jest prosty i co roku wywołuje spory w jury. Prezes Fundacji Identitas nie ukrywa, że to zawsze trudna decyzja:</p>Bardzo ciężko jest dokonać wyboru, który się broni w każdej sytuacji, kiedy używamy różnych kryteriów i różnych instrumentów. Siłą rzeczy to jest zawsze dyskusja na wielu poziomach.<p>~ mówi Tomasz Kaźmierowski Jednocześnie zaznacza, że nagroda trafia nie tylko do jednej osoby, lecz często symbolicznie do całego środowiska, które ją wspiera.</p><p>Sprawa Hanny Radziejowskiej</p><p>W rozmowie powraca też temat ubiegłorocznej laureatki i jej zwolnienia z Instytutu Pileckiego w Berlinie. Tomasz Kaźmierowski przypomina, że wokół niej zawiązał się ponadpolityczny front solidarności:</p>Bycie państwowcem odpowiedzialnym jest wartością, niezależnie od bieżącej walki partyjnej, politycznej. Historia dopisała następne etapy… została na to stanowisko przywrócona.<p>Jego zdaniem ta sprawa potwierdziła sens istnienia nagrody, która nagradza nie koniunkturę, lecz postawę.</p><p> </p><p>Czwartkowa gala</p><p>Trzecia edycja Nagrody Specjalnej Identitas zostanie wręczona 15 stycznia w galerii Manifesto na Nowym Mieście w Warszawie (ul. Freta 45/47). Wydarzeniu towarzyszyć będzie pierwsza w Polsce wystawa obrazów szwedzkiego malarza Nicka Alma, co – jak mówi gość – czyni wieczór podwójnie atrakcyjnym.</p>Myślę, że wszystkie osoby, które odczuwały taką irytującą nierównowagę w instytucjach prezentujących sztuki wizualne w Polsce będą miały dwa powody, żeby przyjść w czwartek wieczorem. Pierwszym powodem będzie sama wystawa Nicka Alma, a drugim powodem osoba, którą nagrodzimy.<p>~ stwierdza Tomasz Kaźmierowski.</p><p>/ab</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/a3971005/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Nike, Grunwald i niezrealizowane projekty. Syn Mariana Koniecznego o dorobku ojca</title>
      <itunes:episode>12603</itunes:episode>
      <podcast:episode>12603</podcast:episode>
      <itunes:title>Nike, Grunwald i niezrealizowane projekty. Syn Mariana Koniecznego o dorobku ojca</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1ce422b1-702e-4ee8-9c7b-59eccb134d0e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/195909c5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rocznicę urodzin <strong>Mariana Koniecznego</strong> – twórcy warszawskiej <strong>Nike</strong>, <strong>Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie</strong> i wielu monumentalnych rzeźb w Polsce i na świecie – gościem Radia Wnet był jego syn, <strong>Filip Konieczny</strong>, fundator Muzeum Mariana Koniecznego w Krakowie.</p><p>Opowiadał o muzeum mieszczącym się w dawnej pracowni artysty przy ul. Ukrytej na Salwatorze w Krakowie:</p>„To jest miejsce, gdzie profesor pracował i mieszkał. Tu rzeźbił Kościuszkę do Filadelfii i Pomnik Grunwaldzki. Tu wszystko zostało tak, jak było.”<p>Szczególne miejsce w rozmowie zajęła <strong>warszawska Nike</strong>, która pierwotnie miała być pełnoprawnym pomnikiem Powstania Warszawskiego:</p>„Pomnik został ociasany, okrojony. Zniknęły szańce i głowy powstańców. Został sam symbol.”<p>Filip Konieczny wspominał też niezrealizowane projekty ojca, m.in. <strong>konny pomnik Warneńczyka w Warnie</strong>, oraz ogromne realizacje zagraniczne w Algierii.</p><p>Na pytanie o ulubioną rzeźbę ojca odpowiedział bez wahania:</p>„To jest Nike Warszawska.”]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rocznicę urodzin <strong>Mariana Koniecznego</strong> – twórcy warszawskiej <strong>Nike</strong>, <strong>Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie</strong> i wielu monumentalnych rzeźb w Polsce i na świecie – gościem Radia Wnet był jego syn, <strong>Filip Konieczny</strong>, fundator Muzeum Mariana Koniecznego w Krakowie.</p><p>Opowiadał o muzeum mieszczącym się w dawnej pracowni artysty przy ul. Ukrytej na Salwatorze w Krakowie:</p>„To jest miejsce, gdzie profesor pracował i mieszkał. Tu rzeźbił Kościuszkę do Filadelfii i Pomnik Grunwaldzki. Tu wszystko zostało tak, jak było.”<p>Szczególne miejsce w rozmowie zajęła <strong>warszawska Nike</strong>, która pierwotnie miała być pełnoprawnym pomnikiem Powstania Warszawskiego:</p>„Pomnik został ociasany, okrojony. Zniknęły szańce i głowy powstańców. Został sam symbol.”<p>Filip Konieczny wspominał też niezrealizowane projekty ojca, m.in. <strong>konny pomnik Warneńczyka w Warnie</strong>, oraz ogromne realizacje zagraniczne w Algierii.</p><p>Na pytanie o ulubioną rzeźbę ojca odpowiedział bez wahania:</p>„To jest Nike Warszawska.”]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 11:56:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/195909c5/ec4e2649.mp3" length="31124266" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>778</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rocznicę urodzin <strong>Mariana Koniecznego</strong> – twórcy warszawskiej <strong>Nike</strong>, <strong>Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie</strong> i wielu monumentalnych rzeźb w Polsce i na świecie – gościem Radia Wnet był jego syn, <strong>Filip Konieczny</strong>, fundator Muzeum Mariana Koniecznego w Krakowie.</p><p>Opowiadał o muzeum mieszczącym się w dawnej pracowni artysty przy ul. Ukrytej na Salwatorze w Krakowie:</p>„To jest miejsce, gdzie profesor pracował i mieszkał. Tu rzeźbił Kościuszkę do Filadelfii i Pomnik Grunwaldzki. Tu wszystko zostało tak, jak było.”<p>Szczególne miejsce w rozmowie zajęła <strong>warszawska Nike</strong>, która pierwotnie miała być pełnoprawnym pomnikiem Powstania Warszawskiego:</p>„Pomnik został ociasany, okrojony. Zniknęły szańce i głowy powstańców. Został sam symbol.”<p>Filip Konieczny wspominał też niezrealizowane projekty ojca, m.in. <strong>konny pomnik Warneńczyka w Warnie</strong>, oraz ogromne realizacje zagraniczne w Algierii.</p><p>Na pytanie o ulubioną rzeźbę ojca odpowiedział bez wahania:</p>„To jest Nike Warszawska.”]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Stanisław Lem czy Philip K. Dick. Kogo łatwiej się ekranizuje? Opowiada dr Jacek Sobota</title>
      <itunes:episode>12602</itunes:episode>
      <podcast:episode>12602</podcast:episode>
      <itunes:title>Stanisław Lem czy Philip K. Dick. Kogo łatwiej się ekranizuje? Opowiada dr Jacek Sobota</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">68467639-120b-466b-b1fe-49d28d32af22</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bccd1edb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Fantastyka naukowa i filozofia od dekad idą ramię w ramię – przekonuje dr Jacek Sobota, filozof z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Fantastyka naukowa i filozofia od dekad idą ramię w ramię – przekonuje dr Jacek Sobota, filozof z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 11:14:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bccd1edb/3a815a56.mp3" length="64056788" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2002</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Fantastyka naukowa i filozofia od dekad idą ramię w ramię – przekonuje dr Jacek Sobota, filozof z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dziennikarz Maciej Rusiński o zastrzeleniu Renee Nicole Good</title>
      <itunes:episode>12601</itunes:episode>
      <podcast:episode>12601</podcast:episode>
      <itunes:title>Dziennikarz Maciej Rusiński o zastrzeleniu Renee Nicole Good</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1497a65f-f713-4f41-9a5c-b5e5efaecc4f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5d6e4874</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondent polskich mediów w USA Maciej Rusiński mówi, że odkładając na bok wątki sentymentalne trzeba stwierdzić, że służby mają prawo użyć broni przeciwko osobom, które chcą je przejechać autem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondent polskich mediów w USA Maciej Rusiński mówi, że odkładając na bok wątki sentymentalne trzeba stwierdzić, że służby mają prawo użyć broni przeciwko osobom, które chcą je przejechać autem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 11:01:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5d6e4874/389aaa6e.mp3" length="21705425" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1356</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondent polskich mediów w USA Maciej Rusiński mówi, że odkładając na bok wątki sentymentalne trzeba stwierdzić, że służby mają prawo użyć broni przeciwko osobom, które chcą je przejechać autem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Renee Nicole Good</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: pożegnanie Kamila Stocha z Zakopanem - przybyli prezydenci: Karol Nawrocki i Andrzej Duda</title>
      <itunes:episode>12600</itunes:episode>
      <podcast:episode>12600</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: pożegnanie Kamila Stocha z Zakopanem - przybyli prezydenci: Karol Nawrocki i Andrzej Duda</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">80280f69-ff49-49a3-b11a-20af403aa875</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5f03a21d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie wygranego przez Klaudię Zwolińską Plebiscytu "Przeglądu Sportowego na 10 Najlepszych Sportowców Roku oraz sukcesu polskich tenisistów w United Cup.<br> Opowiedzieliśmy również o turnieju finałowym Pucharu Polski w siatkówce mężczyzn. W krakowskiej Tauron Arenie najlepsi okazali się siatkarze Bogdanki LUK Lublin.  </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie wygranego przez Klaudię Zwolińską Plebiscytu "Przeglądu Sportowego na 10 Najlepszych Sportowców Roku oraz sukcesu polskich tenisistów w United Cup.<br> Opowiedzieliśmy również o turnieju finałowym Pucharu Polski w siatkówce mężczyzn. W krakowskiej Tauron Arenie najlepsi okazali się siatkarze Bogdanki LUK Lublin.  </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 09:44:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5f03a21d/2a18e0a8.mp3" length="45273482" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3232</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie wygranego przez Klaudię Zwolińską Plebiscytu "Przeglądu Sportowego na 10 Najlepszych Sportowców Roku oraz sukcesu polskich tenisistów w United Cup.<br> Opowiedzieliśmy również o turnieju finałowym Pucharu Polski w siatkówce mężczyzn. W krakowskiej Tauron Arenie najlepsi okazali się siatkarze Bogdanki LUK Lublin.  </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5f03a21d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Protest w Kielnie po wyrzuceniu krzyża. „Wystarczyło jedno przepraszam”</title>
      <itunes:episode>12599</itunes:episode>
      <podcast:episode>12599</podcast:episode>
      <itunes:title>Protest w Kielnie po wyrzuceniu krzyża. „Wystarczyło jedno przepraszam”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a8e8dbdf-4133-443c-a92d-6adffb0b49c0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a6227ac5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Incydent z 15 grudnia w szkole podstawowej w Kielnie na Pomorzu – zdjęcie i wyrzucenie krzyża z sali lekcyjnej – wywołał protest rodziców, interwencję poselską i ogólnopolską debatę.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Incydent z 15 grudnia w szkole podstawowej w Kielnie na Pomorzu – zdjęcie i wyrzucenie krzyża z sali lekcyjnej – wywołał protest rodziców, interwencję poselską i ogólnopolską debatę.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 09:22:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a6227ac5/8b84b246.mp3" length="21093378" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1132</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Incydent z 15 grudnia w szkole podstawowej w Kielnie na Pomorzu – zdjęcie i wyrzucenie krzyża z sali lekcyjnej – wywołał protest rodziców, interwencję poselską i ogólnopolską debatę.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Iran między buntem a grą wywiadów. Repetowicz: To nie jest rewolucja, lecz wojna hybrydowa</title>
      <itunes:episode>12598</itunes:episode>
      <podcast:episode>12598</podcast:episode>
      <itunes:title>Iran między buntem a grą wywiadów. Repetowicz: To nie jest rewolucja, lecz wojna hybrydowa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2980d8bf-6a2d-4d3e-99aa-5cde01776862</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bc2d0aa5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Witold Repetowicz, doktor Akademii Sztuki Wojennej, dziennikarz i autor książek poświęconych Bliskiemu Wschodowi. W rozmowie odniósł się do trwających od grudnia protestów w Iranie, ich rzeczywistych przyczyn oraz roli, jaką odgrywają w nich zewnętrzni aktorzy.</p><p>Na wstępie Repetowicz podkreślił, że niezadowolenie społeczne w Iranie jest faktem i nie można go sprowadzać wyłącznie do zewnętrznych inspiracji.</p><p>– „Niezadowolenie społeczne w Iranie jest autentyczne. Wynika przede wszystkim z pogarszającej się sytuacji ekonomicznej, w dużej mierze spowodowanej sankcjami, ale także z przyczyn wewnętrznych” – zaznaczył.</p><p>Jak tłumaczył, Iran mógłby być krajem zamożnym, jednak wieloletnia izolacja oraz orientacja na współpracę z Rosją i Chinami nie przyniosły Irańczykom realnych korzyści.</p><p>– „Było takie okienko po podpisaniu porozumienia nuklearnego JCPOA w 2016 roku. Iran otworzył się wtedy na Zachód, a sytuacja ekonomiczna radykalnie się poprawiła. Społeczeństwo chciałoby powrotu do tamtej rzeczywistości” – mówił ekspert.</p><p>Drugim źródłem protestów są – jego zdaniem – oczekiwania dotyczące zmian ustrojowych i obyczajowych. Repetowicz przypomniał demonstracje z 2022 roku po śmierci Mahsy Amini oraz fakt, że władze częściowo złagodziły restrykcje dotyczące stroju kobiet.</p><p>– „Po wojnie dwunastodniowej z Izraelem władze przesunęły akcenty z islamizmu na nacjonalizm irański. Reżim ma świadomość, że pewne zmiany są konieczne” – ocenił.</p><p>Jednocześnie zaznaczył, że obecne protesty – wbrew medialnym narracjom – nie osiągnęły skali tych z 2009 czy 2022 roku.</p><p>– „Największą słabością tych protestów jest brak przywództwa. W 2009 roku było ono wyraźne i miało wsparcie części duchowieństwa. Teraz tego nie ma” – podkreślił.</p><p>Odnosząc się do oskarżeń Teheranu wobec USA i Izraela, Repetowicz rozróżnił role obu państw.</p><p>– „Stany Zjednoczone nie inspirowały tych protestów. Izrael – tak, ale nie w sensie ich wywołania, tylko wykorzystania” – powiedział.</p><p>Jego zdaniem izraelskie służby specjalne prowadzą w Iranie klasyczne działania hybrydowe, korzystając z istniejącej agentury.</p><p>– „Izrael ma w Iranie rozbudowaną agenturę. To dzięki niej dochodziło do zamachów na irańskich naukowców czy namierzania celów w czasie wojny. Wykorzystanie protestów wpisuje się w tę logikę” – tłumaczył.</p><p>Kluczowa teza Repetowicza dotyczy jednak celów Izraela. W jego ocenie nie jest nim demokratyzacja Iranu.</p><p>– „Izrael nigdy nie wierzył, że te protesty zakończą się sukcesem. Celem było osłabienie Islamskiej Republiki poprzez chaos, a nie stworzenie alternatywy politycznej” – stwierdził.</p><p>Świadczyć o tym mają sprzeczne sygnały wysyłane przez Izrael: z jednej strony symboliczne wsparcie dla Rezy Pahlawiego, z drugiej – popieranie ruchów separatystycznych Kurdów, Beludżów czy Arabów Ahwazyjskich.</p><p>– „To klasyczna wojna hybrydowa prowadzona na plecach protestujących. Paradoksalnie zaostrzyło to represje wobec nich i im zaszkodziło” – ocenił.</p><p>Repetowicz zwrócił uwagę, że eskalacja represji sprzyja izraelskiej narracji o konieczności izolowania Iranu na arenie międzynarodowej.</p><p>– „Izraelowi nie zależy na tym, żeby Iran wrócił do współpracy z Zachodem. Im większa izolacja Iranu, tym łatwiej utrzymać narrację o irańskim zagrożeniu” – mówił.</p><p>Na zakończenie ekspert odniósł się do możliwych scenariuszy przyszłości.</p><p>– „Realna zmiana ustrojowa w Iranie mogłaby nastąpić dopiero po naturalnej śmierci najwyższego przywódcy Chameneiego. Próby przyspieszenia tego poprzez naloty czy eskalację zwiększą tylko ryzyko przejęcia pełnej władzy przez Gwardię Rewolucyjną” – ostrzegł.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Witold Repetowicz, doktor Akademii Sztuki Wojennej, dziennikarz i autor książek poświęconych Bliskiemu Wschodowi. W rozmowie odniósł się do trwających od grudnia protestów w Iranie, ich rzeczywistych przyczyn oraz roli, jaką odgrywają w nich zewnętrzni aktorzy.</p><p>Na wstępie Repetowicz podkreślił, że niezadowolenie społeczne w Iranie jest faktem i nie można go sprowadzać wyłącznie do zewnętrznych inspiracji.</p><p>– „Niezadowolenie społeczne w Iranie jest autentyczne. Wynika przede wszystkim z pogarszającej się sytuacji ekonomicznej, w dużej mierze spowodowanej sankcjami, ale także z przyczyn wewnętrznych” – zaznaczył.</p><p>Jak tłumaczył, Iran mógłby być krajem zamożnym, jednak wieloletnia izolacja oraz orientacja na współpracę z Rosją i Chinami nie przyniosły Irańczykom realnych korzyści.</p><p>– „Było takie okienko po podpisaniu porozumienia nuklearnego JCPOA w 2016 roku. Iran otworzył się wtedy na Zachód, a sytuacja ekonomiczna radykalnie się poprawiła. Społeczeństwo chciałoby powrotu do tamtej rzeczywistości” – mówił ekspert.</p><p>Drugim źródłem protestów są – jego zdaniem – oczekiwania dotyczące zmian ustrojowych i obyczajowych. Repetowicz przypomniał demonstracje z 2022 roku po śmierci Mahsy Amini oraz fakt, że władze częściowo złagodziły restrykcje dotyczące stroju kobiet.</p><p>– „Po wojnie dwunastodniowej z Izraelem władze przesunęły akcenty z islamizmu na nacjonalizm irański. Reżim ma świadomość, że pewne zmiany są konieczne” – ocenił.</p><p>Jednocześnie zaznaczył, że obecne protesty – wbrew medialnym narracjom – nie osiągnęły skali tych z 2009 czy 2022 roku.</p><p>– „Największą słabością tych protestów jest brak przywództwa. W 2009 roku było ono wyraźne i miało wsparcie części duchowieństwa. Teraz tego nie ma” – podkreślił.</p><p>Odnosząc się do oskarżeń Teheranu wobec USA i Izraela, Repetowicz rozróżnił role obu państw.</p><p>– „Stany Zjednoczone nie inspirowały tych protestów. Izrael – tak, ale nie w sensie ich wywołania, tylko wykorzystania” – powiedział.</p><p>Jego zdaniem izraelskie służby specjalne prowadzą w Iranie klasyczne działania hybrydowe, korzystając z istniejącej agentury.</p><p>– „Izrael ma w Iranie rozbudowaną agenturę. To dzięki niej dochodziło do zamachów na irańskich naukowców czy namierzania celów w czasie wojny. Wykorzystanie protestów wpisuje się w tę logikę” – tłumaczył.</p><p>Kluczowa teza Repetowicza dotyczy jednak celów Izraela. W jego ocenie nie jest nim demokratyzacja Iranu.</p><p>– „Izrael nigdy nie wierzył, że te protesty zakończą się sukcesem. Celem było osłabienie Islamskiej Republiki poprzez chaos, a nie stworzenie alternatywy politycznej” – stwierdził.</p><p>Świadczyć o tym mają sprzeczne sygnały wysyłane przez Izrael: z jednej strony symboliczne wsparcie dla Rezy Pahlawiego, z drugiej – popieranie ruchów separatystycznych Kurdów, Beludżów czy Arabów Ahwazyjskich.</p><p>– „To klasyczna wojna hybrydowa prowadzona na plecach protestujących. Paradoksalnie zaostrzyło to represje wobec nich i im zaszkodziło” – ocenił.</p><p>Repetowicz zwrócił uwagę, że eskalacja represji sprzyja izraelskiej narracji o konieczności izolowania Iranu na arenie międzynarodowej.</p><p>– „Izraelowi nie zależy na tym, żeby Iran wrócił do współpracy z Zachodem. Im większa izolacja Iranu, tym łatwiej utrzymać narrację o irańskim zagrożeniu” – mówił.</p><p>Na zakończenie ekspert odniósł się do możliwych scenariuszy przyszłości.</p><p>– „Realna zmiana ustrojowa w Iranie mogłaby nastąpić dopiero po naturalnej śmierci najwyższego przywódcy Chameneiego. Próby przyspieszenia tego poprzez naloty czy eskalację zwiększą tylko ryzyko przejęcia pełnej władzy przez Gwardię Rewolucyjną” – ostrzegł.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 09:02:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bc2d0aa5/cb9eb16b.mp3" length="17159306" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1072</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Witold Repetowicz, doktor Akademii Sztuki Wojennej, dziennikarz i autor książek poświęconych Bliskiemu Wschodowi. W rozmowie odniósł się do trwających od grudnia protestów w Iranie, ich rzeczywistych przyczyn oraz roli, jaką odgrywają w nich zewnętrzni aktorzy.</p><p>Na wstępie Repetowicz podkreślił, że niezadowolenie społeczne w Iranie jest faktem i nie można go sprowadzać wyłącznie do zewnętrznych inspiracji.</p><p>– „Niezadowolenie społeczne w Iranie jest autentyczne. Wynika przede wszystkim z pogarszającej się sytuacji ekonomicznej, w dużej mierze spowodowanej sankcjami, ale także z przyczyn wewnętrznych” – zaznaczył.</p><p>Jak tłumaczył, Iran mógłby być krajem zamożnym, jednak wieloletnia izolacja oraz orientacja na współpracę z Rosją i Chinami nie przyniosły Irańczykom realnych korzyści.</p><p>– „Było takie okienko po podpisaniu porozumienia nuklearnego JCPOA w 2016 roku. Iran otworzył się wtedy na Zachód, a sytuacja ekonomiczna radykalnie się poprawiła. Społeczeństwo chciałoby powrotu do tamtej rzeczywistości” – mówił ekspert.</p><p>Drugim źródłem protestów są – jego zdaniem – oczekiwania dotyczące zmian ustrojowych i obyczajowych. Repetowicz przypomniał demonstracje z 2022 roku po śmierci Mahsy Amini oraz fakt, że władze częściowo złagodziły restrykcje dotyczące stroju kobiet.</p><p>– „Po wojnie dwunastodniowej z Izraelem władze przesunęły akcenty z islamizmu na nacjonalizm irański. Reżim ma świadomość, że pewne zmiany są konieczne” – ocenił.</p><p>Jednocześnie zaznaczył, że obecne protesty – wbrew medialnym narracjom – nie osiągnęły skali tych z 2009 czy 2022 roku.</p><p>– „Największą słabością tych protestów jest brak przywództwa. W 2009 roku było ono wyraźne i miało wsparcie części duchowieństwa. Teraz tego nie ma” – podkreślił.</p><p>Odnosząc się do oskarżeń Teheranu wobec USA i Izraela, Repetowicz rozróżnił role obu państw.</p><p>– „Stany Zjednoczone nie inspirowały tych protestów. Izrael – tak, ale nie w sensie ich wywołania, tylko wykorzystania” – powiedział.</p><p>Jego zdaniem izraelskie służby specjalne prowadzą w Iranie klasyczne działania hybrydowe, korzystając z istniejącej agentury.</p><p>– „Izrael ma w Iranie rozbudowaną agenturę. To dzięki niej dochodziło do zamachów na irańskich naukowców czy namierzania celów w czasie wojny. Wykorzystanie protestów wpisuje się w tę logikę” – tłumaczył.</p><p>Kluczowa teza Repetowicza dotyczy jednak celów Izraela. W jego ocenie nie jest nim demokratyzacja Iranu.</p><p>– „Izrael nigdy nie wierzył, że te protesty zakończą się sukcesem. Celem było osłabienie Islamskiej Republiki poprzez chaos, a nie stworzenie alternatywy politycznej” – stwierdził.</p><p>Świadczyć o tym mają sprzeczne sygnały wysyłane przez Izrael: z jednej strony symboliczne wsparcie dla Rezy Pahlawiego, z drugiej – popieranie ruchów separatystycznych Kurdów, Beludżów czy Arabów Ahwazyjskich.</p><p>– „To klasyczna wojna hybrydowa prowadzona na plecach protestujących. Paradoksalnie zaostrzyło to represje wobec nich i im zaszkodziło” – ocenił.</p><p>Repetowicz zwrócił uwagę, że eskalacja represji sprzyja izraelskiej narracji o konieczności izolowania Iranu na arenie międzynarodowej.</p><p>– „Izraelowi nie zależy na tym, żeby Iran wrócił do współpracy z Zachodem. Im większa izolacja Iranu, tym łatwiej utrzymać narrację o irańskim zagrożeniu” – mówił.</p><p>Na zakończenie ekspert odniósł się do możliwych scenariuszy przyszłości.</p><p>– „Realna zmiana ustrojowa w Iranie mogłaby nastąpić dopiero po naturalnej śmierci najwyższego przywódcy Chameneiego. Próby przyspieszenia tego poprzez naloty czy eskalację zwiększą tylko ryzyko przejęcia pełnej władzy przez Gwardię Rewolucyjną” – ostrzegł.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bielsko-Biała: ambasada Izraela mówi o ataku, organizatorzy zaprzeczają. Co wydarzyło się na turnieju judo?</title>
      <itunes:episode>12597</itunes:episode>
      <podcast:episode>12597</podcast:episode>
      <itunes:title>Bielsko-Biała: ambasada Izraela mówi o ataku, organizatorzy zaprzeczają. Co wydarzyło się na turnieju judo?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">787dc4bc-486f-4681-8013-b735acf9c820</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ef846b41</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Tomasz Chmielniak, prezes Podbeskidzkiego Towarzystwa Sportowego Janosik w Bielsku-Białej, organizatora międzynarodowego turnieju judo „Pokonujemy Granice”. W rozmowie odniósł się do głośnych oskarżeń o rzekomy atak słowny i fizyczny na izraelską drużynę.</p><p>Turniej odbył się 10 stycznia i był już jego czternastą edycją. W zawodach wzięło udział blisko 1200 młodych judoków z 14 krajów i 115 klubów, rywalizujących w kategoriach wiekowych od U9 do U18.</p><p>– „To jeden z największych turniejów judo w Europie, oparty na zasadach fair play, szacunku i wartościach wychowawczych” – podkreślał Chmielniak.</p><p>Dzień po zawodach ambasada Izraela opublikowała w serwisie X wpis, w którym informowała o rzekomym „brutalnym incydencie” wobec izraelskiej drużyny, w tym dzieci i młodzieży. Organizatorzy turnieju stanowczo zaprzeczają tej narracji.</p><p>– „Z pełną odpowiedzialnością mówię: takie zdarzenia nie miały miejsca. Nikomu z zawodników z Izraela nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo” – oświadczył prezes Janosika.</p><p>Jak relacjonował, źródłem zamieszania była jedna kontrowersyjna sytuacja sportowa. Po remisowej walce polskiego zawodnika z judoką z Izraela sędzia wskazał zwycięstwo Polaka. Z decyzją nie zgodzili się trenerzy klubu Golden Fighters z Izraela.</p><p>– „Trenerzy zakłócili porządek zawodów, weszli na matę i podeszli do stolika sędziowskiego. Nie reagowali na wezwania do zejścia z maty” – opisywał Chmielniak.</p><p>Według jego relacji, w trakcie interwencji doszło do rękoczynów ze strony trenerów izraelskiego klubu.</p><p>– „Jeden z trenerów zaatakował sędziego, drugi się włączył. Nasz sędzia został przewrócony i uderzony w twarz” – powiedział prezes Janosika.</p><p>Na miejsce wezwano policję, która przesłuchała obie strony. Decyzją organizatorów oraz sędziego głównego klub Golden Fighters został zdyskwalifikowany za naruszenie zasad dyscypliny i fair play.</p><p>– „To było wyłącznie posunięcie dyscyplinarne. Drugi klub z Izraela normalnie walczył do końca turnieju, odbierał medale, a dzień później brał udział we wspólnym treningu u nas w klubie” – podkreślał rozmówca Radia Wnet.</p><p>Chmielniak zdecydowanie odrzucił oskarżenia o antysemityzm czy ataki na dzieci i młodzież.</p><p>– „Nic takiego się nie wydarzyło. Narracja o ataku 12 osób, obrażaniu dzieci czy zakazie treningów jest nieprawdziwa. Wszystko widać na nagraniach” – zaznaczył.</p><p>Jak dodał, jeden z trenerów Golden Fighters miał wystąpić w izraelskich mediach, przedstawiając – zdaniem organizatorów – nieprawdziwą wersję zdarzeń.</p><p>Sprawą zajęły się zarówno izraelska ambasada, jak i federacje judo. Organizatorzy przekazali nagrania oraz pełną dokumentację.</p><p>– „Jesteśmy w stałym kontakcie z ambasadą Izraela i Izraelską Federacją Judo. Mamy zapewnienie, że jeśli nasza wersja się potwierdzi, wobec trenera zostaną wyciągnięte konsekwencje” – mówił prezes Janosika.</p><p>Na zakończenie rozmowy Chmielniak podkreślił sportowy sukces zawodów.</p><p>– „Poziom był bardzo wysoki. Drużynowo wygrał zespół z Ukrainy, Janosik był drugi, a bardzo wielu polskich zawodników stanęło na podium” – podsumował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Tomasz Chmielniak, prezes Podbeskidzkiego Towarzystwa Sportowego Janosik w Bielsku-Białej, organizatora międzynarodowego turnieju judo „Pokonujemy Granice”. W rozmowie odniósł się do głośnych oskarżeń o rzekomy atak słowny i fizyczny na izraelską drużynę.</p><p>Turniej odbył się 10 stycznia i był już jego czternastą edycją. W zawodach wzięło udział blisko 1200 młodych judoków z 14 krajów i 115 klubów, rywalizujących w kategoriach wiekowych od U9 do U18.</p><p>– „To jeden z największych turniejów judo w Europie, oparty na zasadach fair play, szacunku i wartościach wychowawczych” – podkreślał Chmielniak.</p><p>Dzień po zawodach ambasada Izraela opublikowała w serwisie X wpis, w którym informowała o rzekomym „brutalnym incydencie” wobec izraelskiej drużyny, w tym dzieci i młodzieży. Organizatorzy turnieju stanowczo zaprzeczają tej narracji.</p><p>– „Z pełną odpowiedzialnością mówię: takie zdarzenia nie miały miejsca. Nikomu z zawodników z Izraela nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo” – oświadczył prezes Janosika.</p><p>Jak relacjonował, źródłem zamieszania była jedna kontrowersyjna sytuacja sportowa. Po remisowej walce polskiego zawodnika z judoką z Izraela sędzia wskazał zwycięstwo Polaka. Z decyzją nie zgodzili się trenerzy klubu Golden Fighters z Izraela.</p><p>– „Trenerzy zakłócili porządek zawodów, weszli na matę i podeszli do stolika sędziowskiego. Nie reagowali na wezwania do zejścia z maty” – opisywał Chmielniak.</p><p>Według jego relacji, w trakcie interwencji doszło do rękoczynów ze strony trenerów izraelskiego klubu.</p><p>– „Jeden z trenerów zaatakował sędziego, drugi się włączył. Nasz sędzia został przewrócony i uderzony w twarz” – powiedział prezes Janosika.</p><p>Na miejsce wezwano policję, która przesłuchała obie strony. Decyzją organizatorów oraz sędziego głównego klub Golden Fighters został zdyskwalifikowany za naruszenie zasad dyscypliny i fair play.</p><p>– „To było wyłącznie posunięcie dyscyplinarne. Drugi klub z Izraela normalnie walczył do końca turnieju, odbierał medale, a dzień później brał udział we wspólnym treningu u nas w klubie” – podkreślał rozmówca Radia Wnet.</p><p>Chmielniak zdecydowanie odrzucił oskarżenia o antysemityzm czy ataki na dzieci i młodzież.</p><p>– „Nic takiego się nie wydarzyło. Narracja o ataku 12 osób, obrażaniu dzieci czy zakazie treningów jest nieprawdziwa. Wszystko widać na nagraniach” – zaznaczył.</p><p>Jak dodał, jeden z trenerów Golden Fighters miał wystąpić w izraelskich mediach, przedstawiając – zdaniem organizatorów – nieprawdziwą wersję zdarzeń.</p><p>Sprawą zajęły się zarówno izraelska ambasada, jak i federacje judo. Organizatorzy przekazali nagrania oraz pełną dokumentację.</p><p>– „Jesteśmy w stałym kontakcie z ambasadą Izraela i Izraelską Federacją Judo. Mamy zapewnienie, że jeśli nasza wersja się potwierdzi, wobec trenera zostaną wyciągnięte konsekwencje” – mówił prezes Janosika.</p><p>Na zakończenie rozmowy Chmielniak podkreślił sportowy sukces zawodów.</p><p>– „Poziom był bardzo wysoki. Drużynowo wygrał zespół z Ukrainy, Janosik był drugi, a bardzo wielu polskich zawodników stanęło na podium” – podsumował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 08:26:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ef846b41/76919c24.mp3" length="12757394" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>797</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Tomasz Chmielniak, prezes Podbeskidzkiego Towarzystwa Sportowego Janosik w Bielsku-Białej, organizatora międzynarodowego turnieju judo „Pokonujemy Granice”. W rozmowie odniósł się do głośnych oskarżeń o rzekomy atak słowny i fizyczny na izraelską drużynę.</p><p>Turniej odbył się 10 stycznia i był już jego czternastą edycją. W zawodach wzięło udział blisko 1200 młodych judoków z 14 krajów i 115 klubów, rywalizujących w kategoriach wiekowych od U9 do U18.</p><p>– „To jeden z największych turniejów judo w Europie, oparty na zasadach fair play, szacunku i wartościach wychowawczych” – podkreślał Chmielniak.</p><p>Dzień po zawodach ambasada Izraela opublikowała w serwisie X wpis, w którym informowała o rzekomym „brutalnym incydencie” wobec izraelskiej drużyny, w tym dzieci i młodzieży. Organizatorzy turnieju stanowczo zaprzeczają tej narracji.</p><p>– „Z pełną odpowiedzialnością mówię: takie zdarzenia nie miały miejsca. Nikomu z zawodników z Izraela nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo” – oświadczył prezes Janosika.</p><p>Jak relacjonował, źródłem zamieszania była jedna kontrowersyjna sytuacja sportowa. Po remisowej walce polskiego zawodnika z judoką z Izraela sędzia wskazał zwycięstwo Polaka. Z decyzją nie zgodzili się trenerzy klubu Golden Fighters z Izraela.</p><p>– „Trenerzy zakłócili porządek zawodów, weszli na matę i podeszli do stolika sędziowskiego. Nie reagowali na wezwania do zejścia z maty” – opisywał Chmielniak.</p><p>Według jego relacji, w trakcie interwencji doszło do rękoczynów ze strony trenerów izraelskiego klubu.</p><p>– „Jeden z trenerów zaatakował sędziego, drugi się włączył. Nasz sędzia został przewrócony i uderzony w twarz” – powiedział prezes Janosika.</p><p>Na miejsce wezwano policję, która przesłuchała obie strony. Decyzją organizatorów oraz sędziego głównego klub Golden Fighters został zdyskwalifikowany za naruszenie zasad dyscypliny i fair play.</p><p>– „To było wyłącznie posunięcie dyscyplinarne. Drugi klub z Izraela normalnie walczył do końca turnieju, odbierał medale, a dzień później brał udział we wspólnym treningu u nas w klubie” – podkreślał rozmówca Radia Wnet.</p><p>Chmielniak zdecydowanie odrzucił oskarżenia o antysemityzm czy ataki na dzieci i młodzież.</p><p>– „Nic takiego się nie wydarzyło. Narracja o ataku 12 osób, obrażaniu dzieci czy zakazie treningów jest nieprawdziwa. Wszystko widać na nagraniach” – zaznaczył.</p><p>Jak dodał, jeden z trenerów Golden Fighters miał wystąpić w izraelskich mediach, przedstawiając – zdaniem organizatorów – nieprawdziwą wersję zdarzeń.</p><p>Sprawą zajęły się zarówno izraelska ambasada, jak i federacje judo. Organizatorzy przekazali nagrania oraz pełną dokumentację.</p><p>– „Jesteśmy w stałym kontakcie z ambasadą Izraela i Izraelską Federacją Judo. Mamy zapewnienie, że jeśli nasza wersja się potwierdzi, wobec trenera zostaną wyciągnięte konsekwencje” – mówił prezes Janosika.</p><p>Na zakończenie rozmowy Chmielniak podkreślił sportowy sukces zawodów.</p><p>– „Poziom był bardzo wysoki. Drużynowo wygrał zespół z Ukrainy, Janosik był drugi, a bardzo wielu polskich zawodników stanęło na podium” – podsumował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bliski Wschód patrzy na Iran. Kazimierz Gajowy: Upadek Teheranu zmieni wszystko</title>
      <itunes:episode>12596</itunes:episode>
      <podcast:episode>12596</podcast:episode>
      <itunes:title>Bliski Wschód patrzy na Iran. Kazimierz Gajowy: Upadek Teheranu zmieni wszystko</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e321f517-a4f2-4e79-b48b-6e97e0550e3b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1b533179</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gospodarz Studia Bejrut, Kazimierz Gajowy, relacjonował na antenie Radia Wnet sytuację w Libanie i na całym Bliskim Wschodzie, patrząc na wydarzenia w Iranie z perspektywy regionu najbardziej uzależnionego od stabilności Teheranu. Rozmowę rozpoczął od obrazu codzienności w Libanie, dalekiej od stereotypów pustynnego klimatu. Bejrut i okolice mierzą się obecnie z gwałtownymi opadami deszczu, a w górach pojawił się śnieg.</p>Ulice w Bejrucie zamieniły się w rzeki. Z jednej strony cieszymy się, bo woda jest błogosławieństwem dla tego regionu, ale co za dużo, to niezdrowo, zwłaszcza gdy wszystko spada w jedną noc<p>– mówił Gajowy. Śnieg pojawił się także w rejonach górskich, m.in. w okolicach sanktuarium św. Szarbela i miejscowości Laklouk, znanej z ośrodków narciarskich.</p><p>Po tym wstępie rozmowa przeszła do polityki i bezpieczeństwa. Gajowy zaznaczył, że Liban z ogromną uwagą obserwuje sytuację w Iranie, bo ewentualne zmiany w Teheranie miałyby bezpośredni wpływ na cały region.</p>Dla nas w Libanie to jest wielki znak zapytania. Hezbollah jest podłączony do Iranu grubą kroplówką – finansową i militarną. Gdyby reżim ajatollahów się osłabił, być może za kilka miesięcy nie będziemy nawet pamiętać, że taka organizacja istniała<p>– stwierdził. Jak tłumaczył, osłabienie Iranu oznaczałoby nie tylko koniec dominacji Hezbollahu w Libanie, ale także daleko idące zmiany w Syrii i w całym układzie sił na Bliskim Wschodzie.</p>To, co stanie się w Iranie, wpłynie nie tylko na Liban, ale na wszystkich naszych sąsiadów. To byłby początek niewyobrażalnych zmian<p>– mówił korespondent Radia Wnet.</p><p>Gajowy odniósł się także do możliwego scenariusza rozpadu Iranu jako jednolitego państwa. Przypomniał, że Persowie stanowią jedynie około 60–65 procent społeczeństwa, a znaczną część kraju zamieszkują m.in. Azerowie i Kurdowie.</p>Gdy znika siła, która to wszystko spaja, podziały zaczynają odżywać. Jestem przekonany, że na tym elemencie Iran chcą rozegrać Amerykanie i Izraelczycy<p>– ocenił.</p><p>Pytany o prawdopodobieństwo zmiany władzy w Teheranie, Gajowy zachował ostrożność.</p>Daję temu pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Stany Zjednoczone i Izrael analizują, czy to już ten moment. Jeśli uznają, że tak, zmiany mogą być bardzo szybkie<p>– powiedział.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gospodarz Studia Bejrut, Kazimierz Gajowy, relacjonował na antenie Radia Wnet sytuację w Libanie i na całym Bliskim Wschodzie, patrząc na wydarzenia w Iranie z perspektywy regionu najbardziej uzależnionego od stabilności Teheranu. Rozmowę rozpoczął od obrazu codzienności w Libanie, dalekiej od stereotypów pustynnego klimatu. Bejrut i okolice mierzą się obecnie z gwałtownymi opadami deszczu, a w górach pojawił się śnieg.</p>Ulice w Bejrucie zamieniły się w rzeki. Z jednej strony cieszymy się, bo woda jest błogosławieństwem dla tego regionu, ale co za dużo, to niezdrowo, zwłaszcza gdy wszystko spada w jedną noc<p>– mówił Gajowy. Śnieg pojawił się także w rejonach górskich, m.in. w okolicach sanktuarium św. Szarbela i miejscowości Laklouk, znanej z ośrodków narciarskich.</p><p>Po tym wstępie rozmowa przeszła do polityki i bezpieczeństwa. Gajowy zaznaczył, że Liban z ogromną uwagą obserwuje sytuację w Iranie, bo ewentualne zmiany w Teheranie miałyby bezpośredni wpływ na cały region.</p>Dla nas w Libanie to jest wielki znak zapytania. Hezbollah jest podłączony do Iranu grubą kroplówką – finansową i militarną. Gdyby reżim ajatollahów się osłabił, być może za kilka miesięcy nie będziemy nawet pamiętać, że taka organizacja istniała<p>– stwierdził. Jak tłumaczył, osłabienie Iranu oznaczałoby nie tylko koniec dominacji Hezbollahu w Libanie, ale także daleko idące zmiany w Syrii i w całym układzie sił na Bliskim Wschodzie.</p>To, co stanie się w Iranie, wpłynie nie tylko na Liban, ale na wszystkich naszych sąsiadów. To byłby początek niewyobrażalnych zmian<p>– mówił korespondent Radia Wnet.</p><p>Gajowy odniósł się także do możliwego scenariusza rozpadu Iranu jako jednolitego państwa. Przypomniał, że Persowie stanowią jedynie około 60–65 procent społeczeństwa, a znaczną część kraju zamieszkują m.in. Azerowie i Kurdowie.</p>Gdy znika siła, która to wszystko spaja, podziały zaczynają odżywać. Jestem przekonany, że na tym elemencie Iran chcą rozegrać Amerykanie i Izraelczycy<p>– ocenił.</p><p>Pytany o prawdopodobieństwo zmiany władzy w Teheranie, Gajowy zachował ostrożność.</p>Daję temu pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Stany Zjednoczone i Izrael analizują, czy to już ten moment. Jeśli uznają, że tak, zmiany mogą być bardzo szybkie<p>– powiedział.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 07:29:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1b533179/ffb1e0a8.mp3" length="15310151" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>956</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gospodarz Studia Bejrut, Kazimierz Gajowy, relacjonował na antenie Radia Wnet sytuację w Libanie i na całym Bliskim Wschodzie, patrząc na wydarzenia w Iranie z perspektywy regionu najbardziej uzależnionego od stabilności Teheranu. Rozmowę rozpoczął od obrazu codzienności w Libanie, dalekiej od stereotypów pustynnego klimatu. Bejrut i okolice mierzą się obecnie z gwałtownymi opadami deszczu, a w górach pojawił się śnieg.</p>Ulice w Bejrucie zamieniły się w rzeki. Z jednej strony cieszymy się, bo woda jest błogosławieństwem dla tego regionu, ale co za dużo, to niezdrowo, zwłaszcza gdy wszystko spada w jedną noc<p>– mówił Gajowy. Śnieg pojawił się także w rejonach górskich, m.in. w okolicach sanktuarium św. Szarbela i miejscowości Laklouk, znanej z ośrodków narciarskich.</p><p>Po tym wstępie rozmowa przeszła do polityki i bezpieczeństwa. Gajowy zaznaczył, że Liban z ogromną uwagą obserwuje sytuację w Iranie, bo ewentualne zmiany w Teheranie miałyby bezpośredni wpływ na cały region.</p>Dla nas w Libanie to jest wielki znak zapytania. Hezbollah jest podłączony do Iranu grubą kroplówką – finansową i militarną. Gdyby reżim ajatollahów się osłabił, być może za kilka miesięcy nie będziemy nawet pamiętać, że taka organizacja istniała<p>– stwierdził. Jak tłumaczył, osłabienie Iranu oznaczałoby nie tylko koniec dominacji Hezbollahu w Libanie, ale także daleko idące zmiany w Syrii i w całym układzie sił na Bliskim Wschodzie.</p>To, co stanie się w Iranie, wpłynie nie tylko na Liban, ale na wszystkich naszych sąsiadów. To byłby początek niewyobrażalnych zmian<p>– mówił korespondent Radia Wnet.</p><p>Gajowy odniósł się także do możliwego scenariusza rozpadu Iranu jako jednolitego państwa. Przypomniał, że Persowie stanowią jedynie około 60–65 procent społeczeństwa, a znaczną część kraju zamieszkują m.in. Azerowie i Kurdowie.</p>Gdy znika siła, która to wszystko spaja, podziały zaczynają odżywać. Jestem przekonany, że na tym elemencie Iran chcą rozegrać Amerykanie i Izraelczycy<p>– ocenił.</p><p>Pytany o prawdopodobieństwo zmiany władzy w Teheranie, Gajowy zachował ostrożność.</p>Daję temu pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Stany Zjednoczone i Izrael analizują, czy to już ten moment. Jeśli uznają, że tak, zmiany mogą być bardzo szybkie<p>– powiedział.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Romanowski: Polska jest laboratorium liberalnego bezprawia</title>
      <itunes:episode>12595</itunes:episode>
      <podcast:episode>12595</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Romanowski: Polska jest laboratorium liberalnego bezprawia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a6c61f6e-fe82-4dd6-8c8e-13aee6a9b2e6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/08e403ef</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł Marcin Romanowski uważa, że Donald Tusk jest przedstawicielem wrogich wobec konserwatyzmu sił rodem z Brukseli. Wg polityka Polska stała się laboratorium liberalnego bezprawia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł Marcin Romanowski uważa, że Donald Tusk jest przedstawicielem wrogich wobec konserwatyzmu sił rodem z Brukseli. Wg polityka Polska stała się laboratorium liberalnego bezprawia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 07:28:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/08e403ef/3e865c04.mp3" length="21607983" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1350</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł Marcin Romanowski uważa, że Donald Tusk jest przedstawicielem wrogich wobec konserwatyzmu sił rodem z Brukseli. Wg polityka Polska stała się laboratorium liberalnego bezprawia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Marcin Romanowski, Karol Nawrocki, Viktor Orban</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Londyn na trasie prezydenta. Kulisy wizyty Karola Nawrockiego</title>
      <itunes:episode>12594</itunes:episode>
      <podcast:episode>12594</podcast:episode>
      <itunes:title>Londyn na trasie prezydenta. Kulisy wizyty Karola Nawrockiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8aed69fd-64bb-483e-91c9-00f49b2d9956</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6c184490</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Korespondent Radia Wnet w Wielkiej Brytanii Alex Sławiński relacjonował na antenie wizytę prezydenta RP Karol Nawrocki w Londynie. Była to pierwsza oficjalna wizyta nowego prezydenta w Wielkiej Brytanii, która zgromadziła setki przedstawicieli Polonii w gmachu Muzeum Armii Narodowej.</p>Wczoraj mieliśmy znakomite spotkanie prezydenta z Polonią. Dzisiaj druga część wizyty – rozmowy z premierem Keirem Starmerem na najwyższym poziomie politycznym<p>– mówił Sławiński.</p><p>Jak podkreślał, wybór miejsca nie był przypadkowy. Muzeum Armii Narodowej to przestrzeń silnie związana z polską historią wojenną – kilka lat temu odsłonięto tam popiersie generała Andersa.</p>Jako głowa państwa i zwierzchnik sił zbrojnych prezydent był w idealnym miejscu. Pod popiersiem generała Andersa złożył wpis do księgi pamiątkowej<p>– relacjonował korespondent.</p><p>W spotkaniu wzięli udział ministrowie z Kancelarii Prezydenta oraz przedstawiciele polskiej dyplomacji. Choć Wielka Brytania nie ma obecnie urzędującego polskiego ambasadora, obecny był przedstawiciel dyplomatyczny. Ważnym elementem uroczystości było wręczenie odznaczeń osobom szczególnie zasłużonym dla Polonii.</p>Pojawiła się cała śmietanka Polonii. Moi znajomi odebrali medale z rąk prezydenta<p>– mówił Sławiński.</p><p>Oficjalna część spotkania trwała około półtorej godziny, ale – jak zaznaczył korespondent – to, co wydarzyło się później, zrobiło największe wrażenie.</p>Część nieoficjalna trwała dobre dwie godziny. Prezydent z każdym się witał, ściskał ręce, robił zdjęcia. Ochrona co chwilę prosiła, by ludzie się cofnęli<p>– relacjonował.</p><p>Według Sławińskiego prezydent Nawrocki wielokrotnie podkreślał rolę Polonii jako nieformalnych ambasadorów Polski w Wielkiej Brytanii.</p>Powiedział wprost, że to my jesteśmy ambasadorami polskości, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma tu dziś ambasadora. I było widać, że jest dumny z tego, co Polonia wnosi<p>– zaznaczył.</p><p>Na koniec Sławiński porównał wizytę Karola Nawrockiego z wcześniejszymi wizytami prezydenta Andrzeja Dudy w Londynie.</p>Tamte spotkania były bardzo oficjalne. Tutaj widzieliśmy bezpośredniość i otwartość. Prezydent Nawrocki jest blisko ludzi, nikogo nie pominął ani nie zignorował<p>– ocenił. Jak dodał, to właśnie ta „ludzka” strona prezydentury zrobiła na Polonii największe wrażenie.</p>To nie jest polityk od przecięcia wstęgi i odjazdu limuzyną. To człowiek, który naprawdę chce być z ludźmi<p>– podsumował korespondent Radia Wnet.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Korespondent Radia Wnet w Wielkiej Brytanii Alex Sławiński relacjonował na antenie wizytę prezydenta RP Karol Nawrocki w Londynie. Była to pierwsza oficjalna wizyta nowego prezydenta w Wielkiej Brytanii, która zgromadziła setki przedstawicieli Polonii w gmachu Muzeum Armii Narodowej.</p>Wczoraj mieliśmy znakomite spotkanie prezydenta z Polonią. Dzisiaj druga część wizyty – rozmowy z premierem Keirem Starmerem na najwyższym poziomie politycznym<p>– mówił Sławiński.</p><p>Jak podkreślał, wybór miejsca nie był przypadkowy. Muzeum Armii Narodowej to przestrzeń silnie związana z polską historią wojenną – kilka lat temu odsłonięto tam popiersie generała Andersa.</p>Jako głowa państwa i zwierzchnik sił zbrojnych prezydent był w idealnym miejscu. Pod popiersiem generała Andersa złożył wpis do księgi pamiątkowej<p>– relacjonował korespondent.</p><p>W spotkaniu wzięli udział ministrowie z Kancelarii Prezydenta oraz przedstawiciele polskiej dyplomacji. Choć Wielka Brytania nie ma obecnie urzędującego polskiego ambasadora, obecny był przedstawiciel dyplomatyczny. Ważnym elementem uroczystości było wręczenie odznaczeń osobom szczególnie zasłużonym dla Polonii.</p>Pojawiła się cała śmietanka Polonii. Moi znajomi odebrali medale z rąk prezydenta<p>– mówił Sławiński.</p><p>Oficjalna część spotkania trwała około półtorej godziny, ale – jak zaznaczył korespondent – to, co wydarzyło się później, zrobiło największe wrażenie.</p>Część nieoficjalna trwała dobre dwie godziny. Prezydent z każdym się witał, ściskał ręce, robił zdjęcia. Ochrona co chwilę prosiła, by ludzie się cofnęli<p>– relacjonował.</p><p>Według Sławińskiego prezydent Nawrocki wielokrotnie podkreślał rolę Polonii jako nieformalnych ambasadorów Polski w Wielkiej Brytanii.</p>Powiedział wprost, że to my jesteśmy ambasadorami polskości, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma tu dziś ambasadora. I było widać, że jest dumny z tego, co Polonia wnosi<p>– zaznaczył.</p><p>Na koniec Sławiński porównał wizytę Karola Nawrockiego z wcześniejszymi wizytami prezydenta Andrzeja Dudy w Londynie.</p>Tamte spotkania były bardzo oficjalne. Tutaj widzieliśmy bezpośredniość i otwartość. Prezydent Nawrocki jest blisko ludzi, nikogo nie pominął ani nie zignorował<p>– ocenił. Jak dodał, to właśnie ta „ludzka” strona prezydentury zrobiła na Polonii największe wrażenie.</p>To nie jest polityk od przecięcia wstęgi i odjazdu limuzyną. To człowiek, który naprawdę chce być z ludźmi<p>– podsumował korespondent Radia Wnet.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 07:03:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6c184490/80676c3f.mp3" length="7939841" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>496</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Korespondent Radia Wnet w Wielkiej Brytanii Alex Sławiński relacjonował na antenie wizytę prezydenta RP Karol Nawrocki w Londynie. Była to pierwsza oficjalna wizyta nowego prezydenta w Wielkiej Brytanii, która zgromadziła setki przedstawicieli Polonii w gmachu Muzeum Armii Narodowej.</p>Wczoraj mieliśmy znakomite spotkanie prezydenta z Polonią. Dzisiaj druga część wizyty – rozmowy z premierem Keirem Starmerem na najwyższym poziomie politycznym<p>– mówił Sławiński.</p><p>Jak podkreślał, wybór miejsca nie był przypadkowy. Muzeum Armii Narodowej to przestrzeń silnie związana z polską historią wojenną – kilka lat temu odsłonięto tam popiersie generała Andersa.</p>Jako głowa państwa i zwierzchnik sił zbrojnych prezydent był w idealnym miejscu. Pod popiersiem generała Andersa złożył wpis do księgi pamiątkowej<p>– relacjonował korespondent.</p><p>W spotkaniu wzięli udział ministrowie z Kancelarii Prezydenta oraz przedstawiciele polskiej dyplomacji. Choć Wielka Brytania nie ma obecnie urzędującego polskiego ambasadora, obecny był przedstawiciel dyplomatyczny. Ważnym elementem uroczystości było wręczenie odznaczeń osobom szczególnie zasłużonym dla Polonii.</p>Pojawiła się cała śmietanka Polonii. Moi znajomi odebrali medale z rąk prezydenta<p>– mówił Sławiński.</p><p>Oficjalna część spotkania trwała około półtorej godziny, ale – jak zaznaczył korespondent – to, co wydarzyło się później, zrobiło największe wrażenie.</p>Część nieoficjalna trwała dobre dwie godziny. Prezydent z każdym się witał, ściskał ręce, robił zdjęcia. Ochrona co chwilę prosiła, by ludzie się cofnęli<p>– relacjonował.</p><p>Według Sławińskiego prezydent Nawrocki wielokrotnie podkreślał rolę Polonii jako nieformalnych ambasadorów Polski w Wielkiej Brytanii.</p>Powiedział wprost, że to my jesteśmy ambasadorami polskości, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma tu dziś ambasadora. I było widać, że jest dumny z tego, co Polonia wnosi<p>– zaznaczył.</p><p>Na koniec Sławiński porównał wizytę Karola Nawrockiego z wcześniejszymi wizytami prezydenta Andrzeja Dudy w Londynie.</p>Tamte spotkania były bardzo oficjalne. Tutaj widzieliśmy bezpośredniość i otwartość. Prezydent Nawrocki jest blisko ludzi, nikogo nie pominął ani nie zignorował<p>– ocenił. Jak dodał, to właśnie ta „ludzka” strona prezydentury zrobiła na Polonii największe wrażenie.</p>To nie jest polityk od przecięcia wstęgi i odjazdu limuzyną. To człowiek, który naprawdę chce być z ludźmi<p>– podsumował korespondent Radia Wnet.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Iran bez stereotypów. Jacek Torbicz: To kraj gościnny, ale bez wolności</title>
      <itunes:episode>12593</itunes:episode>
      <podcast:episode>12593</podcast:episode>
      <itunes:title>Iran bez stereotypów. Jacek Torbicz: To kraj gościnny, ale bez wolności</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">af8d37d3-eed9-42a9-a2c4-06eae371b502</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/100a6120</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Jacek Torbicz – były dziennikarz, dziś przewodnik i podróżnik, który w ubiegłym roku odwiedził Iran. W rozmowie przedstawił obraz kraju daleki od dominujących w Europie stereotypów: jednocześnie nowoczesnego i głęboko zniewolonego politycznie.</p>Iran to kraj słoneczny, piękny, pełen życzliwych ludzi. Ale brakuje tam demokracji, wolności i wielu podstawowych praw<p>– mówił Torbicz, wspominając swój pobyt w Teheranie i innych miastach.</p><p>Jak podkreślał, na co dzień nie czuje się tam atmosfery strachu znanej z najbardziej brutalnych dyktatur. Irańczycy – jego zdaniem – otwarcie krytykują władzę i nie boją się rozmów o polityce, także z cudzoziemcami.</p>Nie ma tam takiego strachu jak w Korei Północnej czy Turkmenistanie. Irańczycy dosyć otwarcie mówią, że im się to nie podoba. Pod tym względem nie czuje się tej autorytarności na co dzień<p>– relacjonował.</p><p>Jednocześnie Torbicz zwracał uwagę na niezwykłą gościnność społeczeństwa. Opisywał Iran jako kraj bardzo bezpieczny, czysty i uporządkowany, w którym podróżnicy – także samotne kobiety – mogą liczyć na pomoc i zaproszenia do domów.</p>To kraj, po którym samotna kobieta może podróżować tygodniami i ani razu nie zapłacić za hotel, bo ciągle ktoś ją zaprasza do siebie<p>– mówił.</p><p>Rozmowa zeszła także na polityczną złożoność Iranu. Torbicz przypomniał, że według badań holenderskiego ośrodka GAMA około 20 proc. Irańczyków popiera władzę, a większość społeczeństwa pozostaje niezdecydowana lub krytyczna wobec reżimu. Zaznaczył jednak, że system nie jest prostą dyktaturą jednego człowieka.</p>To nie jest tylko jeden dyktator i jego gwardia. To bardziej złożony system. W Iranie odbywają się wybory parlamentarne i prezydenckie, choć oczywiście kandydaci są wcześniej dopuszczani przez najwyższego przywódcę<p>– tłumaczył.</p><p>Prowadzący przypomniał jednak, że sama obecność wyborów nie czyni systemu demokratycznym, przywołując analogie z krajami bloku wschodniego. Torbicz przyznał, że do prawdziwej demokracji Iranowi bardzo daleko, a protesty – także te krwawo tłumione – są tego dowodem.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Jacek Torbicz – były dziennikarz, dziś przewodnik i podróżnik, który w ubiegłym roku odwiedził Iran. W rozmowie przedstawił obraz kraju daleki od dominujących w Europie stereotypów: jednocześnie nowoczesnego i głęboko zniewolonego politycznie.</p>Iran to kraj słoneczny, piękny, pełen życzliwych ludzi. Ale brakuje tam demokracji, wolności i wielu podstawowych praw<p>– mówił Torbicz, wspominając swój pobyt w Teheranie i innych miastach.</p><p>Jak podkreślał, na co dzień nie czuje się tam atmosfery strachu znanej z najbardziej brutalnych dyktatur. Irańczycy – jego zdaniem – otwarcie krytykują władzę i nie boją się rozmów o polityce, także z cudzoziemcami.</p>Nie ma tam takiego strachu jak w Korei Północnej czy Turkmenistanie. Irańczycy dosyć otwarcie mówią, że im się to nie podoba. Pod tym względem nie czuje się tej autorytarności na co dzień<p>– relacjonował.</p><p>Jednocześnie Torbicz zwracał uwagę na niezwykłą gościnność społeczeństwa. Opisywał Iran jako kraj bardzo bezpieczny, czysty i uporządkowany, w którym podróżnicy – także samotne kobiety – mogą liczyć na pomoc i zaproszenia do domów.</p>To kraj, po którym samotna kobieta może podróżować tygodniami i ani razu nie zapłacić za hotel, bo ciągle ktoś ją zaprasza do siebie<p>– mówił.</p><p>Rozmowa zeszła także na polityczną złożoność Iranu. Torbicz przypomniał, że według badań holenderskiego ośrodka GAMA około 20 proc. Irańczyków popiera władzę, a większość społeczeństwa pozostaje niezdecydowana lub krytyczna wobec reżimu. Zaznaczył jednak, że system nie jest prostą dyktaturą jednego człowieka.</p>To nie jest tylko jeden dyktator i jego gwardia. To bardziej złożony system. W Iranie odbywają się wybory parlamentarne i prezydenckie, choć oczywiście kandydaci są wcześniej dopuszczani przez najwyższego przywódcę<p>– tłumaczył.</p><p>Prowadzący przypomniał jednak, że sama obecność wyborów nie czyni systemu demokratycznym, przywołując analogie z krajami bloku wschodniego. Torbicz przyznał, że do prawdziwej demokracji Iranowi bardzo daleko, a protesty – także te krwawo tłumione – są tego dowodem.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 06:24:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/100a6120/7ccb0604.mp3" length="10062739" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>628</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Jacek Torbicz – były dziennikarz, dziś przewodnik i podróżnik, który w ubiegłym roku odwiedził Iran. W rozmowie przedstawił obraz kraju daleki od dominujących w Europie stereotypów: jednocześnie nowoczesnego i głęboko zniewolonego politycznie.</p>Iran to kraj słoneczny, piękny, pełen życzliwych ludzi. Ale brakuje tam demokracji, wolności i wielu podstawowych praw<p>– mówił Torbicz, wspominając swój pobyt w Teheranie i innych miastach.</p><p>Jak podkreślał, na co dzień nie czuje się tam atmosfery strachu znanej z najbardziej brutalnych dyktatur. Irańczycy – jego zdaniem – otwarcie krytykują władzę i nie boją się rozmów o polityce, także z cudzoziemcami.</p>Nie ma tam takiego strachu jak w Korei Północnej czy Turkmenistanie. Irańczycy dosyć otwarcie mówią, że im się to nie podoba. Pod tym względem nie czuje się tej autorytarności na co dzień<p>– relacjonował.</p><p>Jednocześnie Torbicz zwracał uwagę na niezwykłą gościnność społeczeństwa. Opisywał Iran jako kraj bardzo bezpieczny, czysty i uporządkowany, w którym podróżnicy – także samotne kobiety – mogą liczyć na pomoc i zaproszenia do domów.</p>To kraj, po którym samotna kobieta może podróżować tygodniami i ani razu nie zapłacić za hotel, bo ciągle ktoś ją zaprasza do siebie<p>– mówił.</p><p>Rozmowa zeszła także na polityczną złożoność Iranu. Torbicz przypomniał, że według badań holenderskiego ośrodka GAMA około 20 proc. Irańczyków popiera władzę, a większość społeczeństwa pozostaje niezdecydowana lub krytyczna wobec reżimu. Zaznaczył jednak, że system nie jest prostą dyktaturą jednego człowieka.</p>To nie jest tylko jeden dyktator i jego gwardia. To bardziej złożony system. W Iranie odbywają się wybory parlamentarne i prezydenckie, choć oczywiście kandydaci są wcześniej dopuszczani przez najwyższego przywódcę<p>– tłumaczył.</p><p>Prowadzący przypomniał jednak, że sama obecność wyborów nie czyni systemu demokratycznym, przywołując analogie z krajami bloku wschodniego. Torbicz przyznał, że do prawdziwej demokracji Iranowi bardzo daleko, a protesty – także te krwawo tłumione – są tego dowodem.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Każdy Polak zapłaci 70 tys. zł. Wojciech Dąbrowski o dyrektywie budynkowej UE</title>
      <itunes:episode>12592</itunes:episode>
      <podcast:episode>12592</podcast:episode>
      <itunes:title>Każdy Polak zapłaci 70 tys. zł. Wojciech Dąbrowski o dyrektywie budynkowej UE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6e36c16e-21e1-4a30-9db7-0bc8a0c89ada</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/49a2095b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Wojciech Dąbrowski, prezes Fundacji Security Energy Technology (SET) i były prezes PGE. W rozmowie przedstawił wnioski z raportu dotyczącego skutków wdrożenia unijnej dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków. Jego zdaniem dokument ten stanie się jednym z najbardziej kosztownych i dotkliwych elementów Zielonego Ładu.</p>To kolejny dokument wyprodukowany przez urzędników Unii Europejskiej w ramach projektu Fit for 55. Dziś można go określić jako quasi-ideologiczny, bo nie przynosi korzyści ekonomicznych, a prowadzi do drenowania kieszeni społeczeństw<p>– mówił Dąbrowski.</p><p>Jak wyjaśnił, dyrektywa zakłada, że do 2050 roku wszystkie budynki w Polsce – publiczne i prywatne – mają stać się zeroemisyjne. Już od 2028 roku wymóg ten obejmie budynki publiczne, a od 2030 wszystkie nowe inwestycje. Oznacza to obowiązkową termomodernizację, wymianę źródeł ogrzewania, przebudowę sieci ciepłowniczych oraz montaż fotowoltaiki na niemal każdym budynku.</p>W naszym raporcie wyliczyliśmy, że koszt wdrożenia tej dyrektywy dla polskiej gospodarki wyniesie około 2,5 biliona złotych. Statystycznie każdy Polak zapłaci za to około 70 tysięcy złotych<p>– podkreślił prezes Fundacji SET.</p><p>Największym obciążeniem ma być termomodernizacja budynków, której koszt oszacowano na około 2 biliony złotych. Do tego dochodzi modernizacja systemów ciepłowniczych oraz wymiana indywidualnych źródeł ciepła. Od 2040 roku nie będzie bowiem można ogrzewać domów ani gazem, ani węglem.</p>Najpierw wydaliśmy ogromne pieniądze na dotowanie kotłów gazowych, żeby ludzie odchodzili od węgla. A dziś słyszymy, że w 2040 roku te kotły trzeba będzie wyrzucić z domów i zastąpić je nie wiadomo czym<p>– mówił Dąbrowski.</p><p>W jego ocenie obowiązkowy charakter dyrektywy doprowadzi także do presji inflacyjnej. Ograniczona liczba firm wykonawczych i narzucone terminy spowodują gwałtowny wzrost cen usług modernizacyjnych.</p>Jeśli coś jest obowiązkowe i w określonym czasie, to koszty zawsze rosną. Firmy będą wiedziały, że jest presja czasu<p>– zaznaczył.</p><p>Szczególnie krytycznie odniósł się do skutków dyrektywy dla polskiego ciepłownictwa, które – jak przypomniał – jest największym systemem tego typu w Europie i funkcjonuje inaczej niż w krajach południa.</p>Sektor ciepłowniczy również ma być bezemisyjny. Skąd przedsiębiorstwa mają wziąć pieniądze na te inwestycje? Od klientów. W tej dyrektywie nie ma realnych dotacji unijnych<p>– stwierdził.</p><p>Dąbrowski zwrócił też uwagę, że ogromna część środków wydanych na transformację trafi poza Polskę – głównie do Azji i Niemiec – ponieważ krajowy przemysł nie produkuje kluczowych technologii, takich jak panele fotowoltaiczne czy pompy ciepła. Jak wskazał, „te 2,5 biliona złotych w dużej mierze wyjedzie z Polski. To wsparcie dla gospodarek innych krajów, a nie naszej”.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek ograniczenia prawa własności. Według zapowiedzi dyrektywa może uniemożliwić sprzedaż budynków niespełniających wymogów energetycznych.</p>Mówi się wprost o zakazie zbywania takich budynków. To twardy wymóg, który już funkcjonuje w niektórych krajach południowej Europy<p>– zaznaczył prezes SET.</p><p>Na koniec Dąbrowski ocenił, że Europa – przy najdroższej energii na świecie – traci konkurencyjność wobec USA i Chin, a Polska szczególnie boleśnie odczuje skutki tej polityki.</p>Brakuje długofalowej strategii energetycznej. Płacimy dziś 30–40 procent ceny energii za politykę klimatyczną. Jeśli to się nie zmieni, kolejne zakłady będą znikały z Polski<p>– ostrzegł.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Wojciech Dąbrowski, prezes Fundacji Security Energy Technology (SET) i były prezes PGE. W rozmowie przedstawił wnioski z raportu dotyczącego skutków wdrożenia unijnej dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków. Jego zdaniem dokument ten stanie się jednym z najbardziej kosztownych i dotkliwych elementów Zielonego Ładu.</p>To kolejny dokument wyprodukowany przez urzędników Unii Europejskiej w ramach projektu Fit for 55. Dziś można go określić jako quasi-ideologiczny, bo nie przynosi korzyści ekonomicznych, a prowadzi do drenowania kieszeni społeczeństw<p>– mówił Dąbrowski.</p><p>Jak wyjaśnił, dyrektywa zakłada, że do 2050 roku wszystkie budynki w Polsce – publiczne i prywatne – mają stać się zeroemisyjne. Już od 2028 roku wymóg ten obejmie budynki publiczne, a od 2030 wszystkie nowe inwestycje. Oznacza to obowiązkową termomodernizację, wymianę źródeł ogrzewania, przebudowę sieci ciepłowniczych oraz montaż fotowoltaiki na niemal każdym budynku.</p>W naszym raporcie wyliczyliśmy, że koszt wdrożenia tej dyrektywy dla polskiej gospodarki wyniesie około 2,5 biliona złotych. Statystycznie każdy Polak zapłaci za to około 70 tysięcy złotych<p>– podkreślił prezes Fundacji SET.</p><p>Największym obciążeniem ma być termomodernizacja budynków, której koszt oszacowano na około 2 biliony złotych. Do tego dochodzi modernizacja systemów ciepłowniczych oraz wymiana indywidualnych źródeł ciepła. Od 2040 roku nie będzie bowiem można ogrzewać domów ani gazem, ani węglem.</p>Najpierw wydaliśmy ogromne pieniądze na dotowanie kotłów gazowych, żeby ludzie odchodzili od węgla. A dziś słyszymy, że w 2040 roku te kotły trzeba będzie wyrzucić z domów i zastąpić je nie wiadomo czym<p>– mówił Dąbrowski.</p><p>W jego ocenie obowiązkowy charakter dyrektywy doprowadzi także do presji inflacyjnej. Ograniczona liczba firm wykonawczych i narzucone terminy spowodują gwałtowny wzrost cen usług modernizacyjnych.</p>Jeśli coś jest obowiązkowe i w określonym czasie, to koszty zawsze rosną. Firmy będą wiedziały, że jest presja czasu<p>– zaznaczył.</p><p>Szczególnie krytycznie odniósł się do skutków dyrektywy dla polskiego ciepłownictwa, które – jak przypomniał – jest największym systemem tego typu w Europie i funkcjonuje inaczej niż w krajach południa.</p>Sektor ciepłowniczy również ma być bezemisyjny. Skąd przedsiębiorstwa mają wziąć pieniądze na te inwestycje? Od klientów. W tej dyrektywie nie ma realnych dotacji unijnych<p>– stwierdził.</p><p>Dąbrowski zwrócił też uwagę, że ogromna część środków wydanych na transformację trafi poza Polskę – głównie do Azji i Niemiec – ponieważ krajowy przemysł nie produkuje kluczowych technologii, takich jak panele fotowoltaiczne czy pompy ciepła. Jak wskazał, „te 2,5 biliona złotych w dużej mierze wyjedzie z Polski. To wsparcie dla gospodarek innych krajów, a nie naszej”.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek ograniczenia prawa własności. Według zapowiedzi dyrektywa może uniemożliwić sprzedaż budynków niespełniających wymogów energetycznych.</p>Mówi się wprost o zakazie zbywania takich budynków. To twardy wymóg, który już funkcjonuje w niektórych krajach południowej Europy<p>– zaznaczył prezes SET.</p><p>Na koniec Dąbrowski ocenił, że Europa – przy najdroższej energii na świecie – traci konkurencyjność wobec USA i Chin, a Polska szczególnie boleśnie odczuje skutki tej polityki.</p>Brakuje długofalowej strategii energetycznej. Płacimy dziś 30–40 procent ceny energii za politykę klimatyczną. Jeśli to się nie zmieni, kolejne zakłady będą znikały z Polski<p>– ostrzegł.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 06:03:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/49a2095b/f7323247.mp3" length="19715936" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1232</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Wojciech Dąbrowski, prezes Fundacji Security Energy Technology (SET) i były prezes PGE. W rozmowie przedstawił wnioski z raportu dotyczącego skutków wdrożenia unijnej dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków. Jego zdaniem dokument ten stanie się jednym z najbardziej kosztownych i dotkliwych elementów Zielonego Ładu.</p>To kolejny dokument wyprodukowany przez urzędników Unii Europejskiej w ramach projektu Fit for 55. Dziś można go określić jako quasi-ideologiczny, bo nie przynosi korzyści ekonomicznych, a prowadzi do drenowania kieszeni społeczeństw<p>– mówił Dąbrowski.</p><p>Jak wyjaśnił, dyrektywa zakłada, że do 2050 roku wszystkie budynki w Polsce – publiczne i prywatne – mają stać się zeroemisyjne. Już od 2028 roku wymóg ten obejmie budynki publiczne, a od 2030 wszystkie nowe inwestycje. Oznacza to obowiązkową termomodernizację, wymianę źródeł ogrzewania, przebudowę sieci ciepłowniczych oraz montaż fotowoltaiki na niemal każdym budynku.</p>W naszym raporcie wyliczyliśmy, że koszt wdrożenia tej dyrektywy dla polskiej gospodarki wyniesie około 2,5 biliona złotych. Statystycznie każdy Polak zapłaci za to około 70 tysięcy złotych<p>– podkreślił prezes Fundacji SET.</p><p>Największym obciążeniem ma być termomodernizacja budynków, której koszt oszacowano na około 2 biliony złotych. Do tego dochodzi modernizacja systemów ciepłowniczych oraz wymiana indywidualnych źródeł ciepła. Od 2040 roku nie będzie bowiem można ogrzewać domów ani gazem, ani węglem.</p>Najpierw wydaliśmy ogromne pieniądze na dotowanie kotłów gazowych, żeby ludzie odchodzili od węgla. A dziś słyszymy, że w 2040 roku te kotły trzeba będzie wyrzucić z domów i zastąpić je nie wiadomo czym<p>– mówił Dąbrowski.</p><p>W jego ocenie obowiązkowy charakter dyrektywy doprowadzi także do presji inflacyjnej. Ograniczona liczba firm wykonawczych i narzucone terminy spowodują gwałtowny wzrost cen usług modernizacyjnych.</p>Jeśli coś jest obowiązkowe i w określonym czasie, to koszty zawsze rosną. Firmy będą wiedziały, że jest presja czasu<p>– zaznaczył.</p><p>Szczególnie krytycznie odniósł się do skutków dyrektywy dla polskiego ciepłownictwa, które – jak przypomniał – jest największym systemem tego typu w Europie i funkcjonuje inaczej niż w krajach południa.</p>Sektor ciepłowniczy również ma być bezemisyjny. Skąd przedsiębiorstwa mają wziąć pieniądze na te inwestycje? Od klientów. W tej dyrektywie nie ma realnych dotacji unijnych<p>– stwierdził.</p><p>Dąbrowski zwrócił też uwagę, że ogromna część środków wydanych na transformację trafi poza Polskę – głównie do Azji i Niemiec – ponieważ krajowy przemysł nie produkuje kluczowych technologii, takich jak panele fotowoltaiczne czy pompy ciepła. Jak wskazał, „te 2,5 biliona złotych w dużej mierze wyjedzie z Polski. To wsparcie dla gospodarek innych krajów, a nie naszej”.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek ograniczenia prawa własności. Według zapowiedzi dyrektywa może uniemożliwić sprzedaż budynków niespełniających wymogów energetycznych.</p>Mówi się wprost o zakazie zbywania takich budynków. To twardy wymóg, który już funkcjonuje w niektórych krajach południowej Europy<p>– zaznaczył prezes SET.</p><p>Na koniec Dąbrowski ocenił, że Europa – przy najdroższej energii na świecie – traci konkurencyjność wobec USA i Chin, a Polska szczególnie boleśnie odczuje skutki tej polityki.</p>Brakuje długofalowej strategii energetycznej. Płacimy dziś 30–40 procent ceny energii za politykę klimatyczną. Jeśli to się nie zmieni, kolejne zakłady będą znikały z Polski<p>– ostrzegł.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kijów pod ostrzałem. Dmytro Antoniuk: Ten atak obserwuję z okna</title>
      <itunes:episode>12591</itunes:episode>
      <podcast:episode>12591</podcast:episode>
      <itunes:title>Kijów pod ostrzałem. Dmytro Antoniuk: Ten atak obserwuję z okna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6d99e7da-f718-4a23-bebd-a73877f744c6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fd1fd062</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Dmytro Antoniuk, korespondent na Ukrainie, opisał noc zmasowanych rosyjskich ataków rakietowych i dronowych, które objęły niemal cały kraj. Jak relacjonował, ostrzał rozpoczął się wieczorem i trwał przez całą noc – zarówno w Kijowie, jak i w innych regionach Ukrainy.</p>W ciągu jednej godziny Rosja wystrzeliła na Charków i w inne regiony Ukrainy około 20 rakiet balistycznych. To jest niestety kolejny rekord<p>– mówił Antoniuk, podkreślając skalę i intensywność ataku.</p><p>Dziennikarz zwrócił uwagę, że mimo zachodnich sankcji Rosja wciąż produkuje i używa nowoczesnych rakiet, w których – jak zaznaczył – znajdują się komponenty pochodzące z krajów Europy, USA czy Japonii. W trakcie rozmowy sam doświadczał skutków bombardowań: w Kijowie wprowadzono awaryjne wyłączenia prądu, a przy temperaturze sięgającej –15 stopni mieszkańcy pozostali bez ogrzewania.</p>Przez całą noc słyszeliśmy eksplozje. W tej chwili nie ma prądu, jest woda, ale sporadycznie, nie ma ogrzewania, a za oknem mamy minus 15<p>– relacjonował.</p><p>Antoniuk opisywał też codzienność miasta dotkniętego wojną: zbombardowany basen, wybite szyby, zniszczoną infrastrukturę. Zaznaczył jednak, że sytuacja cywilów – choć dramatyczna – nie może być porównywana z warunkami, w jakich funkcjonują ukraińscy żołnierze na froncie.</p>To, co mamy w naszych mieszkaniach, nie jest porównywalne z tym, co mają nasi obrońcy na linii frontu. Przy minus 20 stopniach można sobie wyobrazić, w jakich warunkach walczą<p>– podkreślił.</p><p>Na pytanie o skuteczność obrony przeciwlotniczej Antoniuk odpowiedział z ostrożnym optymizmem. Jego zdaniem fakt, że w wielu miastach wciąż jest woda i częściowo działa ogrzewanie, świadczy o tym, że Ukraina nadal jest w stanie się bronić.</p>My mamy czym się bronić i bronimy się. Bo inaczej od grudnia nie byłoby nic i po prostu zamarzlibyśmy w naszych mieszkaniach<p>– zaznaczył.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Dmytro Antoniuk, korespondent na Ukrainie, opisał noc zmasowanych rosyjskich ataków rakietowych i dronowych, które objęły niemal cały kraj. Jak relacjonował, ostrzał rozpoczął się wieczorem i trwał przez całą noc – zarówno w Kijowie, jak i w innych regionach Ukrainy.</p>W ciągu jednej godziny Rosja wystrzeliła na Charków i w inne regiony Ukrainy około 20 rakiet balistycznych. To jest niestety kolejny rekord<p>– mówił Antoniuk, podkreślając skalę i intensywność ataku.</p><p>Dziennikarz zwrócił uwagę, że mimo zachodnich sankcji Rosja wciąż produkuje i używa nowoczesnych rakiet, w których – jak zaznaczył – znajdują się komponenty pochodzące z krajów Europy, USA czy Japonii. W trakcie rozmowy sam doświadczał skutków bombardowań: w Kijowie wprowadzono awaryjne wyłączenia prądu, a przy temperaturze sięgającej –15 stopni mieszkańcy pozostali bez ogrzewania.</p>Przez całą noc słyszeliśmy eksplozje. W tej chwili nie ma prądu, jest woda, ale sporadycznie, nie ma ogrzewania, a za oknem mamy minus 15<p>– relacjonował.</p><p>Antoniuk opisywał też codzienność miasta dotkniętego wojną: zbombardowany basen, wybite szyby, zniszczoną infrastrukturę. Zaznaczył jednak, że sytuacja cywilów – choć dramatyczna – nie może być porównywana z warunkami, w jakich funkcjonują ukraińscy żołnierze na froncie.</p>To, co mamy w naszych mieszkaniach, nie jest porównywalne z tym, co mają nasi obrońcy na linii frontu. Przy minus 20 stopniach można sobie wyobrazić, w jakich warunkach walczą<p>– podkreślił.</p><p>Na pytanie o skuteczność obrony przeciwlotniczej Antoniuk odpowiedział z ostrożnym optymizmem. Jego zdaniem fakt, że w wielu miastach wciąż jest woda i częściowo działa ogrzewanie, świadczy o tym, że Ukraina nadal jest w stanie się bronić.</p>My mamy czym się bronić i bronimy się. Bo inaczej od grudnia nie byłoby nic i po prostu zamarzlibyśmy w naszych mieszkaniach<p>– zaznaczył.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 13 Jan 2026 05:37:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fd1fd062/9ead8319.mp3" length="11523908" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>720</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Dmytro Antoniuk, korespondent na Ukrainie, opisał noc zmasowanych rosyjskich ataków rakietowych i dronowych, które objęły niemal cały kraj. Jak relacjonował, ostrzał rozpoczął się wieczorem i trwał przez całą noc – zarówno w Kijowie, jak i w innych regionach Ukrainy.</p>W ciągu jednej godziny Rosja wystrzeliła na Charków i w inne regiony Ukrainy około 20 rakiet balistycznych. To jest niestety kolejny rekord<p>– mówił Antoniuk, podkreślając skalę i intensywność ataku.</p><p>Dziennikarz zwrócił uwagę, że mimo zachodnich sankcji Rosja wciąż produkuje i używa nowoczesnych rakiet, w których – jak zaznaczył – znajdują się komponenty pochodzące z krajów Europy, USA czy Japonii. W trakcie rozmowy sam doświadczał skutków bombardowań: w Kijowie wprowadzono awaryjne wyłączenia prądu, a przy temperaturze sięgającej –15 stopni mieszkańcy pozostali bez ogrzewania.</p>Przez całą noc słyszeliśmy eksplozje. W tej chwili nie ma prądu, jest woda, ale sporadycznie, nie ma ogrzewania, a za oknem mamy minus 15<p>– relacjonował.</p><p>Antoniuk opisywał też codzienność miasta dotkniętego wojną: zbombardowany basen, wybite szyby, zniszczoną infrastrukturę. Zaznaczył jednak, że sytuacja cywilów – choć dramatyczna – nie może być porównywana z warunkami, w jakich funkcjonują ukraińscy żołnierze na froncie.</p>To, co mamy w naszych mieszkaniach, nie jest porównywalne z tym, co mają nasi obrońcy na linii frontu. Przy minus 20 stopniach można sobie wyobrazić, w jakich warunkach walczą<p>– podkreślił.</p><p>Na pytanie o skuteczność obrony przeciwlotniczej Antoniuk odpowiedział z ostrożnym optymizmem. Jego zdaniem fakt, że w wielu miastach wciąż jest woda i częściowo działa ogrzewanie, świadczy o tym, że Ukraina nadal jest w stanie się bronić.</p>My mamy czym się bronić i bronimy się. Bo inaczej od grudnia nie byłoby nic i po prostu zamarzlibyśmy w naszych mieszkaniach<p>– zaznaczył.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mercosur, strefy wpływów i Iran. Ryszard Czarnecki: Polska nie odrobiła pracy domowej</title>
      <itunes:episode>12590</itunes:episode>
      <podcast:episode>12590</podcast:episode>
      <itunes:title>Mercosur, strefy wpływów i Iran. Ryszard Czarnecki: Polska nie odrobiła pracy domowej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">16c8f1e6-68a7-4671-ac09-406559e2e55d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/90c2039e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Umowa handlowa UE–Mercosur to nie tylko zagrożenie dla rolnictwa, ale także niewykorzystana szansa dla kluczowych branż polskiej gospodarki – przekonuje b. europoseł PiS. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Umowa handlowa UE–Mercosur to nie tylko zagrożenie dla rolnictwa, ale także niewykorzystana szansa dla kluczowych branż polskiej gospodarki – przekonuje b. europoseł PiS. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 16:00:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/90c2039e/3d43f1a0.mp3" length="19962418" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1027</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Umowa handlowa UE–Mercosur to nie tylko zagrożenie dla rolnictwa, ale także niewykorzystana szansa dla kluczowych branż polskiej gospodarki – przekonuje b. europoseł PiS. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czy budżet na 2026 r. może nie wejść w życie? Komentarz dra Janusza Wdzięczaka</title>
      <itunes:episode>12589</itunes:episode>
      <podcast:episode>12589</podcast:episode>
      <itunes:title>Czy budżet na 2026 r. może nie wejść w życie? Komentarz dra Janusza Wdzięczaka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e9503d96-ebd7-46fc-ba2c-4698cb08085a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d4fd88c7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Potencjalny wpływ ostrego sporu politycznego w Polsce na finanse państwa, perspektywy gospodarki rosyjskiej. Omawia ekonomista. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Potencjalny wpływ ostrego sporu politycznego w Polsce na finanse państwa, perspektywy gospodarki rosyjskiej. Omawia ekonomista. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 15:41:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d4fd88c7/009d374b.mp3" length="19962404" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1027</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Potencjalny wpływ ostrego sporu politycznego w Polsce na finanse państwa, perspektywy gospodarki rosyjskiej. Omawia ekonomista. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polskie wydania Agathy Christie, krakowskie szopki i jazzowy Młynarski  – Cała naprzód 12.01.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12588</itunes:episode>
      <podcast:episode>12588</podcast:episode>
      <itunes:title>Polskie wydania Agathy Christie, krakowskie szopki i jazzowy Młynarski  – Cała naprzód 12.01.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4f7ccdf1-0f77-4e34-8243-1e768d3c49ee</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b0d9dee5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Aleksandra Zastępa </strong>(Wydawnictwo Publicat) opowiada o niesłabnącej popularności twórczości Agathy Christie w 50. rocznicę śmierci brytyjskiej pisarki. Przywołuje badania wskazujące, że większość czytelników jej prozy, to osoby młode. Jak mówi, popyt na nowe wydania rośnie, a Wydawnictwo Publicat na prośbę miłośników Christie ma w swojej kolekcji już 50 pozycji literackich. </p><p>Następnie łączymy się z <strong>Moniką Januszek-Surdacką</strong>, kierowniczką Domu Kuncewiczów, oddziału Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym. Nasz gość zaprasza słuchaczy na wystawę szopek krakowskich autorstwa Andrzeja Koska. Zdradza, że w prezentowanych pracach można dostrzec elementy architektury Kazimierza Dolnego! Ekspozycja trwa do 2 lutego.</p><p>Na koniec kierujemy się do Katowic. Tam w sali koncertowej NOSPR, 2 lutego odbędzie się koncert projektu <em>Młynarski. Bynajmniej</em>, w którym oprócz Myrczek &amp; Schmidt Quintet wystąpią: Krzysztof Herdzin, Ewa Bem, Aga Zaryan i orkiestra AUKSO. O swoich interpretacjach Młynarskiego na jazzowo opowiada <strong>Piotr Schmidt. </strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Aleksandra Zastępa </strong>(Wydawnictwo Publicat) opowiada o niesłabnącej popularności twórczości Agathy Christie w 50. rocznicę śmierci brytyjskiej pisarki. Przywołuje badania wskazujące, że większość czytelników jej prozy, to osoby młode. Jak mówi, popyt na nowe wydania rośnie, a Wydawnictwo Publicat na prośbę miłośników Christie ma w swojej kolekcji już 50 pozycji literackich. </p><p>Następnie łączymy się z <strong>Moniką Januszek-Surdacką</strong>, kierowniczką Domu Kuncewiczów, oddziału Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym. Nasz gość zaprasza słuchaczy na wystawę szopek krakowskich autorstwa Andrzeja Koska. Zdradza, że w prezentowanych pracach można dostrzec elementy architektury Kazimierza Dolnego! Ekspozycja trwa do 2 lutego.</p><p>Na koniec kierujemy się do Katowic. Tam w sali koncertowej NOSPR, 2 lutego odbędzie się koncert projektu <em>Młynarski. Bynajmniej</em>, w którym oprócz Myrczek &amp; Schmidt Quintet wystąpią: Krzysztof Herdzin, Ewa Bem, Aga Zaryan i orkiestra AUKSO. O swoich interpretacjach Młynarskiego na jazzowo opowiada <strong>Piotr Schmidt. </strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 14:50:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b0d9dee5/e846934f.mp3" length="34664294" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2166</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Aleksandra Zastępa </strong>(Wydawnictwo Publicat) opowiada o niesłabnącej popularności twórczości Agathy Christie w 50. rocznicę śmierci brytyjskiej pisarki. Przywołuje badania wskazujące, że większość czytelników jej prozy, to osoby młode. Jak mówi, popyt na nowe wydania rośnie, a Wydawnictwo Publicat na prośbę miłośników Christie ma w swojej kolekcji już 50 pozycji literackich. </p><p>Następnie łączymy się z <strong>Moniką Januszek-Surdacką</strong>, kierowniczką Domu Kuncewiczów, oddziału Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym. Nasz gość zaprasza słuchaczy na wystawę szopek krakowskich autorstwa Andrzeja Koska. Zdradza, że w prezentowanych pracach można dostrzec elementy architektury Kazimierza Dolnego! Ekspozycja trwa do 2 lutego.</p><p>Na koniec kierujemy się do Katowic. Tam w sali koncertowej NOSPR, 2 lutego odbędzie się koncert projektu <em>Młynarski. Bynajmniej</em>, w którym oprócz Myrczek &amp; Schmidt Quintet wystąpią: Krzysztof Herdzin, Ewa Bem, Aga Zaryan i orkiestra AUKSO. O swoich interpretacjach Młynarskiego na jazzowo opowiada <strong>Piotr Schmidt. </strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Iran na rozdrożu, Trump podnosi stawkę. Ekspert: eskalacja możliwa, ale nie musi oznaczać wojny</title>
      <itunes:episode>12587</itunes:episode>
      <podcast:episode>12587</podcast:episode>
      <itunes:title>Iran na rozdrożu, Trump podnosi stawkę. Ekspert: eskalacja możliwa, ale nie musi oznaczać wojny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f1f17ec3-055d-46c8-bf67-af5695f6a69b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/02d82702</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Masowe protesty w Iranie, setki ofiar śmiertelnych i coraz ostrzejsza retoryka Waszyngtonu wobec Teheranu zwiększają ryzyko poważnej eskalacji.   Jak podkreśla <strong>dr Krzysztof Winkler</strong> z Warsaw Enterprise Institute, Stany Zjednoczone mają do dyspozycji szeroki wachlarz narzędzi – od sankcji po cyberataki – a otwarta wojna nie jest jedynym scenariuszem. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Masowe protesty w Iranie, setki ofiar śmiertelnych i coraz ostrzejsza retoryka Waszyngtonu wobec Teheranu zwiększają ryzyko poważnej eskalacji.   Jak podkreśla <strong>dr Krzysztof Winkler</strong> z Warsaw Enterprise Institute, Stany Zjednoczone mają do dyspozycji szeroki wachlarz narzędzi – od sankcji po cyberataki – a otwarta wojna nie jest jedynym scenariuszem. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 14:38:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/02d82702/a06cb4a9.mp3" length="18867535" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1002</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Masowe protesty w Iranie, setki ofiar śmiertelnych i coraz ostrzejsza retoryka Waszyngtonu wobec Teheranu zwiększają ryzyko poważnej eskalacji.   Jak podkreśla <strong>dr Krzysztof Winkler</strong> z Warsaw Enterprise Institute, Stany Zjednoczone mają do dyspozycji szeroki wachlarz narzędzi – od sankcji po cyberataki – a otwarta wojna nie jest jedynym scenariuszem. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Agatha Christie 50 lat po śmierci: nowi czytelnicy, nowe wydania i wciąż żywe zagadki</title>
      <itunes:episode>12586</itunes:episode>
      <podcast:episode>12586</podcast:episode>
      <itunes:title>Agatha Christie 50 lat po śmierci: nowi czytelnicy, nowe wydania i wciąż żywe zagadki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9b59ee62-9f58-4523-a980-d1d629de785e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2ca7f285</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W rocznicę śmierci brytyjskiej pisarki Aleksandra Zastępa (Wydawnictwo Publicat) mówi o nowych wydaniach, sile ekranizacji i fenomenie młodych fanów.</strong></p><p>Niesłabnąca popularność</p><p>Aleksandra Zastępa przypomina, że wszystko zaczęło się od powieści „Tajemnicza historia w Styles”, wydanej w 1920 roku. Z tej okazji Wydawnictwo Publicat zamierzało na nowo wydać 10 powieści Agathy Christie. Jednak reakcje czytelników pokrzyżowały te plany. Wraz z kolejnymi książkami, fani Agathy Christie domagali się więcej:</p>Nie spodziewaliśmy się, że nadal jakby nowe wydanie może budzić tyle emocji. W tym momencie wydać, że w tej kolekcji jest już ponad 50 tytułów. Mamy nadzieję, że wydamy wszystkie, także pisane pod pseudonimem. I czytelnicy cały czas chcą więcej, pytają, dlaczego tak wolno wydajemy, a wydajemy około 8 tytułów rocznie.<p>Jak wskazują badania, dzieła Agathy Christie cały czas zyskują nowych czytelników. Co ciekawe, najchętniej po twórczość brytyjskiej pisarki sięgają młodzi:</p><strong>Są to młode osoby w wieku od 13 do 24 lat</strong>, dla których często jest to w ogóle pierwsze zetknięcie z królową kryminałów. Bardzo dużo osób wskazało, że poznaje Agatę Christie dzięki szkołom, bo zdaje się, że trzy powieści w tym momencie są na liście lektur nieobowiązkowych. <p>Te same badania wykazują, że czytelnicy najbardziej kochają twórczość Christie za bohaterów, których stworzyła. Wymieniają przede wszystkim Herculesa Poirot, a niewiele za nim plasuje się Panna Marple. Nie bez znaczenia są też filmowe adaptacje jej twórczości. </p>Co ciekawe też, wiele osób wskazało na to, że uwielbia książki Agaty Christie za ich krótką formę, krótką treść, że to są książki często przeczytania na raz. Zresztą sama Agata mówiła, że według niej dobra książka powinna mieć mniej niż 300 stron. Także faktycznie te jej książki gdzieś około tej liczby oscylują i wielokrotnie są właśnie polecane jako takie książki na jeden długi zimowy wieczór. <p>Miłośniczka surfingu i archeologii</p><p>Życiorys Agathy Christie można zaliczyć do tych barwniejszych. Pisarka wiele podróżowała, co po części związane było z postacią jej drugiego męża <strong>sir Maxa Mallowana</strong>, który był archeologiem. </p>Jej powieści są też osadzone w Mezopotamii czy w Jordanii, w Petrze, gdzie ten krajobraz jest naprawdę świetnie oddany, świetnie opisany. Można naprawdę poczuć żartego słońca, który uderza z nieba. I naprawdę świetnie odwzorowany klimat, ludzi, zwyczaje, kulturę. Także faktycznie widać, że ona była tam, przeżyła.<p>~ zauważa nasza rozmówczyni. Redaktor Małgorzata Kleszcz dodaje, że <strong>Agatha Christie uznawana jest za jedną z pierwszych kobiet, które surfowały na stojąco</strong>! Z jej burzliwego życiorysu można wyciągnąć też wątek jej pracy w aptece i w szpitalu polowym, co uczyniło ją specem w zakresie trucizn. </p>Chociaż z tego, co pamiętam, to też powiedziała, że najdziwniejsze pomysły przychodziły jej podczas zmywania naczyń, że to była prawdziwa tortura i faktycznie podczas zmywania naczyń wymyślała wiele historii. <p>Drugie życie Herculesa Poirot</p><p>Co ciekawe, choć najsłynniejszy bohater powieści Agathy Christie zginął w powieści <em>Kurtyna</em>, to miłośnicy belgijskiego detektywa mają szansę przeczytać kolejne książki, w których Poirot rozwiązuje nowe zagadki. Mowa tu o serii powieści autorstwa Sophie Hannah, brytyjskiej powieściopisarki, która uzyskała zgodę od właściciela praw autorskich Agathy Christie na kontynuowanie jego przygód w nowych pozycjach czytelniczych. </p>To sprawia, że ten bohater cały czas jest żywy gdzieś tutaj w tej naszej współczesnej popkulturze i ma szansę docierać do nowych ludzi.<p>~ puentuje Aleksandra Zastępa. </p><p>/ab </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W rocznicę śmierci brytyjskiej pisarki Aleksandra Zastępa (Wydawnictwo Publicat) mówi o nowych wydaniach, sile ekranizacji i fenomenie młodych fanów.</strong></p><p>Niesłabnąca popularność</p><p>Aleksandra Zastępa przypomina, że wszystko zaczęło się od powieści „Tajemnicza historia w Styles”, wydanej w 1920 roku. Z tej okazji Wydawnictwo Publicat zamierzało na nowo wydać 10 powieści Agathy Christie. Jednak reakcje czytelników pokrzyżowały te plany. Wraz z kolejnymi książkami, fani Agathy Christie domagali się więcej:</p>Nie spodziewaliśmy się, że nadal jakby nowe wydanie może budzić tyle emocji. W tym momencie wydać, że w tej kolekcji jest już ponad 50 tytułów. Mamy nadzieję, że wydamy wszystkie, także pisane pod pseudonimem. I czytelnicy cały czas chcą więcej, pytają, dlaczego tak wolno wydajemy, a wydajemy około 8 tytułów rocznie.<p>Jak wskazują badania, dzieła Agathy Christie cały czas zyskują nowych czytelników. Co ciekawe, najchętniej po twórczość brytyjskiej pisarki sięgają młodzi:</p><strong>Są to młode osoby w wieku od 13 do 24 lat</strong>, dla których często jest to w ogóle pierwsze zetknięcie z królową kryminałów. Bardzo dużo osób wskazało, że poznaje Agatę Christie dzięki szkołom, bo zdaje się, że trzy powieści w tym momencie są na liście lektur nieobowiązkowych. <p>Te same badania wykazują, że czytelnicy najbardziej kochają twórczość Christie za bohaterów, których stworzyła. Wymieniają przede wszystkim Herculesa Poirot, a niewiele za nim plasuje się Panna Marple. Nie bez znaczenia są też filmowe adaptacje jej twórczości. </p>Co ciekawe też, wiele osób wskazało na to, że uwielbia książki Agaty Christie za ich krótką formę, krótką treść, że to są książki często przeczytania na raz. Zresztą sama Agata mówiła, że według niej dobra książka powinna mieć mniej niż 300 stron. Także faktycznie te jej książki gdzieś około tej liczby oscylują i wielokrotnie są właśnie polecane jako takie książki na jeden długi zimowy wieczór. <p>Miłośniczka surfingu i archeologii</p><p>Życiorys Agathy Christie można zaliczyć do tych barwniejszych. Pisarka wiele podróżowała, co po części związane było z postacią jej drugiego męża <strong>sir Maxa Mallowana</strong>, który był archeologiem. </p>Jej powieści są też osadzone w Mezopotamii czy w Jordanii, w Petrze, gdzie ten krajobraz jest naprawdę świetnie oddany, świetnie opisany. Można naprawdę poczuć żartego słońca, który uderza z nieba. I naprawdę świetnie odwzorowany klimat, ludzi, zwyczaje, kulturę. Także faktycznie widać, że ona była tam, przeżyła.<p>~ zauważa nasza rozmówczyni. Redaktor Małgorzata Kleszcz dodaje, że <strong>Agatha Christie uznawana jest za jedną z pierwszych kobiet, które surfowały na stojąco</strong>! Z jej burzliwego życiorysu można wyciągnąć też wątek jej pracy w aptece i w szpitalu polowym, co uczyniło ją specem w zakresie trucizn. </p>Chociaż z tego, co pamiętam, to też powiedziała, że najdziwniejsze pomysły przychodziły jej podczas zmywania naczyń, że to była prawdziwa tortura i faktycznie podczas zmywania naczyń wymyślała wiele historii. <p>Drugie życie Herculesa Poirot</p><p>Co ciekawe, choć najsłynniejszy bohater powieści Agathy Christie zginął w powieści <em>Kurtyna</em>, to miłośnicy belgijskiego detektywa mają szansę przeczytać kolejne książki, w których Poirot rozwiązuje nowe zagadki. Mowa tu o serii powieści autorstwa Sophie Hannah, brytyjskiej powieściopisarki, która uzyskała zgodę od właściciela praw autorskich Agathy Christie na kontynuowanie jego przygód w nowych pozycjach czytelniczych. </p>To sprawia, że ten bohater cały czas jest żywy gdzieś tutaj w tej naszej współczesnej popkulturze i ma szansę docierać do nowych ludzi.<p>~ puentuje Aleksandra Zastępa. </p><p>/ab </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 14:19:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2ca7f285/3b68aa80.mp3" length="11553061" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>823</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W rocznicę śmierci brytyjskiej pisarki Aleksandra Zastępa (Wydawnictwo Publicat) mówi o nowych wydaniach, sile ekranizacji i fenomenie młodych fanów.</strong></p><p>Niesłabnąca popularność</p><p>Aleksandra Zastępa przypomina, że wszystko zaczęło się od powieści „Tajemnicza historia w Styles”, wydanej w 1920 roku. Z tej okazji Wydawnictwo Publicat zamierzało na nowo wydać 10 powieści Agathy Christie. Jednak reakcje czytelników pokrzyżowały te plany. Wraz z kolejnymi książkami, fani Agathy Christie domagali się więcej:</p>Nie spodziewaliśmy się, że nadal jakby nowe wydanie może budzić tyle emocji. W tym momencie wydać, że w tej kolekcji jest już ponad 50 tytułów. Mamy nadzieję, że wydamy wszystkie, także pisane pod pseudonimem. I czytelnicy cały czas chcą więcej, pytają, dlaczego tak wolno wydajemy, a wydajemy około 8 tytułów rocznie.<p>Jak wskazują badania, dzieła Agathy Christie cały czas zyskują nowych czytelników. Co ciekawe, najchętniej po twórczość brytyjskiej pisarki sięgają młodzi:</p><strong>Są to młode osoby w wieku od 13 do 24 lat</strong>, dla których często jest to w ogóle pierwsze zetknięcie z królową kryminałów. Bardzo dużo osób wskazało, że poznaje Agatę Christie dzięki szkołom, bo zdaje się, że trzy powieści w tym momencie są na liście lektur nieobowiązkowych. <p>Te same badania wykazują, że czytelnicy najbardziej kochają twórczość Christie za bohaterów, których stworzyła. Wymieniają przede wszystkim Herculesa Poirot, a niewiele za nim plasuje się Panna Marple. Nie bez znaczenia są też filmowe adaptacje jej twórczości. </p>Co ciekawe też, wiele osób wskazało na to, że uwielbia książki Agaty Christie za ich krótką formę, krótką treść, że to są książki często przeczytania na raz. Zresztą sama Agata mówiła, że według niej dobra książka powinna mieć mniej niż 300 stron. Także faktycznie te jej książki gdzieś około tej liczby oscylują i wielokrotnie są właśnie polecane jako takie książki na jeden długi zimowy wieczór. <p>Miłośniczka surfingu i archeologii</p><p>Życiorys Agathy Christie można zaliczyć do tych barwniejszych. Pisarka wiele podróżowała, co po części związane było z postacią jej drugiego męża <strong>sir Maxa Mallowana</strong>, który był archeologiem. </p>Jej powieści są też osadzone w Mezopotamii czy w Jordanii, w Petrze, gdzie ten krajobraz jest naprawdę świetnie oddany, świetnie opisany. Można naprawdę poczuć żartego słońca, który uderza z nieba. I naprawdę świetnie odwzorowany klimat, ludzi, zwyczaje, kulturę. Także faktycznie widać, że ona była tam, przeżyła.<p>~ zauważa nasza rozmówczyni. Redaktor Małgorzata Kleszcz dodaje, że <strong>Agatha Christie uznawana jest za jedną z pierwszych kobiet, które surfowały na stojąco</strong>! Z jej burzliwego życiorysu można wyciągnąć też wątek jej pracy w aptece i w szpitalu polowym, co uczyniło ją specem w zakresie trucizn. </p>Chociaż z tego, co pamiętam, to też powiedziała, że najdziwniejsze pomysły przychodziły jej podczas zmywania naczyń, że to była prawdziwa tortura i faktycznie podczas zmywania naczyń wymyślała wiele historii. <p>Drugie życie Herculesa Poirot</p><p>Co ciekawe, choć najsłynniejszy bohater powieści Agathy Christie zginął w powieści <em>Kurtyna</em>, to miłośnicy belgijskiego detektywa mają szansę przeczytać kolejne książki, w których Poirot rozwiązuje nowe zagadki. Mowa tu o serii powieści autorstwa Sophie Hannah, brytyjskiej powieściopisarki, która uzyskała zgodę od właściciela praw autorskich Agathy Christie na kontynuowanie jego przygód w nowych pozycjach czytelniczych. </p>To sprawia, że ten bohater cały czas jest żywy gdzieś tutaj w tej naszej współczesnej popkulturze i ma szansę docierać do nowych ludzi.<p>~ puentuje Aleksandra Zastępa. </p><p>/ab </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Agatha Christie, Hercules Poirot, kryminał,</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2ca7f285/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>O wolnych konopiach raz jeszcze - Sekcja Lewacka - 08.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12585</itunes:episode>
      <podcast:episode>12585</podcast:episode>
      <itunes:title>O wolnych konopiach raz jeszcze - Sekcja Lewacka - 08.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5e5115a0-b286-4d84-baa4-3aadd6895252</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b43b0dd7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji ponownie jest Andrzej Dolecki, prezes stowarzyszenia Wolne Konopie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji ponownie jest Andrzej Dolecki, prezes stowarzyszenia Wolne Konopie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 13:14:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b43b0dd7/2501cb21.mp3" length="57037201" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2916</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji ponownie jest Andrzej Dolecki, prezes stowarzyszenia Wolne Konopie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>My szukamy luster w kosmosie – Łukasz Kucharczyk o Lemie, który wciąż czyta nas lepiej niż my siebie</title>
      <itunes:episode>12584</itunes:episode>
      <podcast:episode>12584</podcast:episode>
      <itunes:title>My szukamy luster w kosmosie – Łukasz Kucharczyk o Lemie, który wciąż czyta nas lepiej niż my siebie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8e621beb-0207-4902-9d04-ff44aaf7a50c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1064a14d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmówcą Jakuba Duszaka jest <strong>Łukasz Kucharczyk </strong>– autor rozprawy doktorskiej <em>Granice ciała. Somapoetyka w twórczości Stanisława Lema </em>oraz książek z gatunku fantastyki <em>(Granty i</em> smoki i <em>Wszystkie drogi prowadzą</em>), a także doktor nauk humanistycznych i adiunkt w Katedrze Literatury XX wieku na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet, pisarz dogłębnie omawia życie i twórczość Stanisława Lema. Na początku zaznacza:</p>W dalszym ciągu Stanisław Lem, w kontekście wszystkich wznowień jego ksiażek, to jest jeden z najchętniej czytanych pisarzy,  nie tylko fantastycznych, ale pisarzy w ogóle w Polsce.<p>Lem i obcy</p><p>Rozważając sposób, w jaki Stanisław Lem konstruował postacie i byty pozaziemskie, Łukasz Kucharczyk zwraca uwagę, że pisarz odrzucał popularną w fantastyce wizję kosmosu jako zbioru egzotycznych, lecz w gruncie rzeczy ziemskich światów:</p>My szukamy luster w kosmosie. I tak naprawdę we wszystkich tych opowieściach, całej twórczości jedyne co ludzkość znajduje to tylko lustra.<p>~ mówi literaturoznawca, odwołując się do słynnej sceny z Solaris, w której bohaterowie uświadamiają sobie, że wyprawy kosmiczne nie służą poznaniu Innego, lecz potwierdzaniu własnych wyobrażeń. W tym sensie Lem polemizuje z popkulturową fantastyką spod znaku Gwiezdnych wojen i Star Treka, gdzie planety i ich mieszkańcy są jedynie fantastycznymi wariantami Ziemi.</p><p>Lem a socjalizm</p><p>Analizując wątki życia czołowego przedstawiciela polskiej literatury fantastycznej, Łukasz Kucharczyk uznaje, że komunistyczne akcenty dostrzegalne we wczesnych dziełach Lema nie świadczą o prosocjalistycznym wyrazie ogółu jego twórczości:</p>Wydaje mi się, że to była bardziej młodzieńcza, powojenna wiara w odbudowę tego świata. Ona została szybko utrącona, zresztą to bardzo szeroko też jest opisywane w lemowskiej twórczości, szczególnie tej groteskowej.<p>~ stwierdza pisarz i w tym kontekście wspomina Ijona Tichy'ego bohatera  <em>Dzienników gwiazdowych</em>. W jednym z tych opowiadań, podróżnik międzygalaktyczny trafia na planetę, na której funkcjonuje Dobrowolny Upowszechniacz Porządku Absolutnego – maszyna mająca za zadanie zaprowadzić porządek absolutny.</p>Kończy się to tym, że po prostu wszyscy mieszkańcy są przekształceni w estetyczne, bardzo ładnie do siebie pasujące desenie, które zdobią całą planetę. Więc jakby to jest już jeden z pierwszych i nie jedynych w symboli naigrywania się Lema z tych błędów i wypaczeń socjalizmu.<p>~ interpretuje Łukasz Kucharczyk.</p><p>Lem przez pryzmat pamięci</p><p>Jak mówi nasz gość, w dziełach Lema nie brakuje też wątków autobiograficznych. Istnieje podejrzenie, że młody Stanisław przebywał w lwowskim getcie. Według prof. Agnieszki Gajskiej <em>Solaris </em>można interpretować właśnie poprzez pryzmat pamięci:</p>Solaris to są widma de facto, prawda? Widma ludzi, których odeszli, widma być może traum wojennych.<p>~ mówi rozmówca.</p><p>/ab</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmówcą Jakuba Duszaka jest <strong>Łukasz Kucharczyk </strong>– autor rozprawy doktorskiej <em>Granice ciała. Somapoetyka w twórczości Stanisława Lema </em>oraz książek z gatunku fantastyki <em>(Granty i</em> smoki i <em>Wszystkie drogi prowadzą</em>), a także doktor nauk humanistycznych i adiunkt w Katedrze Literatury XX wieku na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet, pisarz dogłębnie omawia życie i twórczość Stanisława Lema. Na początku zaznacza:</p>W dalszym ciągu Stanisław Lem, w kontekście wszystkich wznowień jego ksiażek, to jest jeden z najchętniej czytanych pisarzy,  nie tylko fantastycznych, ale pisarzy w ogóle w Polsce.<p>Lem i obcy</p><p>Rozważając sposób, w jaki Stanisław Lem konstruował postacie i byty pozaziemskie, Łukasz Kucharczyk zwraca uwagę, że pisarz odrzucał popularną w fantastyce wizję kosmosu jako zbioru egzotycznych, lecz w gruncie rzeczy ziemskich światów:</p>My szukamy luster w kosmosie. I tak naprawdę we wszystkich tych opowieściach, całej twórczości jedyne co ludzkość znajduje to tylko lustra.<p>~ mówi literaturoznawca, odwołując się do słynnej sceny z Solaris, w której bohaterowie uświadamiają sobie, że wyprawy kosmiczne nie służą poznaniu Innego, lecz potwierdzaniu własnych wyobrażeń. W tym sensie Lem polemizuje z popkulturową fantastyką spod znaku Gwiezdnych wojen i Star Treka, gdzie planety i ich mieszkańcy są jedynie fantastycznymi wariantami Ziemi.</p><p>Lem a socjalizm</p><p>Analizując wątki życia czołowego przedstawiciela polskiej literatury fantastycznej, Łukasz Kucharczyk uznaje, że komunistyczne akcenty dostrzegalne we wczesnych dziełach Lema nie świadczą o prosocjalistycznym wyrazie ogółu jego twórczości:</p>Wydaje mi się, że to była bardziej młodzieńcza, powojenna wiara w odbudowę tego świata. Ona została szybko utrącona, zresztą to bardzo szeroko też jest opisywane w lemowskiej twórczości, szczególnie tej groteskowej.<p>~ stwierdza pisarz i w tym kontekście wspomina Ijona Tichy'ego bohatera  <em>Dzienników gwiazdowych</em>. W jednym z tych opowiadań, podróżnik międzygalaktyczny trafia na planetę, na której funkcjonuje Dobrowolny Upowszechniacz Porządku Absolutnego – maszyna mająca za zadanie zaprowadzić porządek absolutny.</p>Kończy się to tym, że po prostu wszyscy mieszkańcy są przekształceni w estetyczne, bardzo ładnie do siebie pasujące desenie, które zdobią całą planetę. Więc jakby to jest już jeden z pierwszych i nie jedynych w symboli naigrywania się Lema z tych błędów i wypaczeń socjalizmu.<p>~ interpretuje Łukasz Kucharczyk.</p><p>Lem przez pryzmat pamięci</p><p>Jak mówi nasz gość, w dziełach Lema nie brakuje też wątków autobiograficznych. Istnieje podejrzenie, że młody Stanisław przebywał w lwowskim getcie. Według prof. Agnieszki Gajskiej <em>Solaris </em>można interpretować właśnie poprzez pryzmat pamięci:</p>Solaris to są widma de facto, prawda? Widma ludzi, których odeszli, widma być może traum wojennych.<p>~ mówi rozmówca.</p><p>/ab</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 12:43:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1064a14d/f60f6e61.mp3" length="40350085" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2880</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmówcą Jakuba Duszaka jest <strong>Łukasz Kucharczyk </strong>– autor rozprawy doktorskiej <em>Granice ciała. Somapoetyka w twórczości Stanisława Lema </em>oraz książek z gatunku fantastyki <em>(Granty i</em> smoki i <em>Wszystkie drogi prowadzą</em>), a także doktor nauk humanistycznych i adiunkt w Katedrze Literatury XX wieku na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet, pisarz dogłębnie omawia życie i twórczość Stanisława Lema. Na początku zaznacza:</p>W dalszym ciągu Stanisław Lem, w kontekście wszystkich wznowień jego ksiażek, to jest jeden z najchętniej czytanych pisarzy,  nie tylko fantastycznych, ale pisarzy w ogóle w Polsce.<p>Lem i obcy</p><p>Rozważając sposób, w jaki Stanisław Lem konstruował postacie i byty pozaziemskie, Łukasz Kucharczyk zwraca uwagę, że pisarz odrzucał popularną w fantastyce wizję kosmosu jako zbioru egzotycznych, lecz w gruncie rzeczy ziemskich światów:</p>My szukamy luster w kosmosie. I tak naprawdę we wszystkich tych opowieściach, całej twórczości jedyne co ludzkość znajduje to tylko lustra.<p>~ mówi literaturoznawca, odwołując się do słynnej sceny z Solaris, w której bohaterowie uświadamiają sobie, że wyprawy kosmiczne nie służą poznaniu Innego, lecz potwierdzaniu własnych wyobrażeń. W tym sensie Lem polemizuje z popkulturową fantastyką spod znaku Gwiezdnych wojen i Star Treka, gdzie planety i ich mieszkańcy są jedynie fantastycznymi wariantami Ziemi.</p><p>Lem a socjalizm</p><p>Analizując wątki życia czołowego przedstawiciela polskiej literatury fantastycznej, Łukasz Kucharczyk uznaje, że komunistyczne akcenty dostrzegalne we wczesnych dziełach Lema nie świadczą o prosocjalistycznym wyrazie ogółu jego twórczości:</p>Wydaje mi się, że to była bardziej młodzieńcza, powojenna wiara w odbudowę tego świata. Ona została szybko utrącona, zresztą to bardzo szeroko też jest opisywane w lemowskiej twórczości, szczególnie tej groteskowej.<p>~ stwierdza pisarz i w tym kontekście wspomina Ijona Tichy'ego bohatera  <em>Dzienników gwiazdowych</em>. W jednym z tych opowiadań, podróżnik międzygalaktyczny trafia na planetę, na której funkcjonuje Dobrowolny Upowszechniacz Porządku Absolutnego – maszyna mająca za zadanie zaprowadzić porządek absolutny.</p>Kończy się to tym, że po prostu wszyscy mieszkańcy są przekształceni w estetyczne, bardzo ładnie do siebie pasujące desenie, które zdobią całą planetę. Więc jakby to jest już jeden z pierwszych i nie jedynych w symboli naigrywania się Lema z tych błędów i wypaczeń socjalizmu.<p>~ interpretuje Łukasz Kucharczyk.</p><p>Lem przez pryzmat pamięci</p><p>Jak mówi nasz gość, w dziełach Lema nie brakuje też wątków autobiograficznych. Istnieje podejrzenie, że młody Stanisław przebywał w lwowskim getcie. Według prof. Agnieszki Gajskiej <em>Solaris </em>można interpretować właśnie poprzez pryzmat pamięci:</p>Solaris to są widma de facto, prawda? Widma ludzi, których odeszli, widma być może traum wojennych.<p>~ mówi rozmówca.</p><p>/ab</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/1064a14d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 10.01.2026 r. : mrozy i brak ogrzewania w Kijowie; skutki rosyjskiego uderzenia Oresznikiem we Lwów</title>
      <itunes:episode>12583</itunes:episode>
      <podcast:episode>12583</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 10.01.2026 r. : mrozy i brak ogrzewania w Kijowie; skutki rosyjskiego uderzenia Oresznikiem we Lwów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">feb27705-bace-4e5f-95ff-b986c5d14484</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/01238417</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Boże Narodzenie na Ukrainie. Wspomnienie o Stanisławie Lemie w związku z Dniem Fantastyki w Radiu Wnet. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Boże Narodzenie na Ukrainie. Wspomnienie o Stanisławie Lemie w związku z Dniem Fantastyki w Radiu Wnet. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 11:39:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/01238417/7edf283b.mp3" length="45300727" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3059</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Boże Narodzenie na Ukrainie. Wspomnienie o Stanisławie Lemie w związku z Dniem Fantastyki w Radiu Wnet. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Tomasz Grosse: UE nie jest w stanie ochronić Grenlandii przed wpływami Chin i Rosji</title>
      <itunes:episode>12582</itunes:episode>
      <podcast:episode>12582</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Tomasz Grosse: UE nie jest w stanie ochronić Grenlandii przed wpływami Chin i Rosji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7e93f393-d605-4fe3-9168-49e12e18751c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7346d3bb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Analityk ds. międzynarodowych prof. Tomasz Grosse ocenia, że Europa stoi przed realnym wyborem: albo Grenlandia będzie kontrolowana przez USA, albo przez Rosję i Chiny.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Analityk ds. międzynarodowych prof. Tomasz Grosse ocenia, że Europa stoi przed realnym wyborem: albo Grenlandia będzie kontrolowana przez USA, albo przez Rosję i Chiny.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 09:54:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7346d3bb/3b93ff4c.mp3" length="18176653" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1135</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Analityk ds. międzynarodowych prof. Tomasz Grosse ocenia, że Europa stoi przed realnym wyborem: albo Grenlandia będzie kontrolowana przez USA, albo przez Rosję i Chiny.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Grenlandia, Trump, Rosja, Chiny</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>O Wacławie Kostku-Biernackim - Nieregularnik literacki - 11.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12581</itunes:episode>
      <podcast:episode>12581</podcast:episode>
      <itunes:title>O Wacławie Kostku-Biernackim - Nieregularnik literacki - 11.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e17eeba3-2c0c-4308-b342-96df891f1c4f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/39966758</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Wacław Kostek-Biernacki bywa demonizowany? Jak rzutowała na jego życiorys działalność w Polskiej Partii Socjalistycznej i służba legionowa? Dokąd trafił po II wojnie światowej?  Te kwestie omówi Krzysztof Drozdowski, autor biografii "Wacław Kostek-Biernacki. Człowiek do zadań specjalnych". </p><p>Natomiast o schyłku rządów króla Władysława Jagiełły w kontekście kolejnych etapów konfliktu polsko-krzyżackiego - ogniskującego na niemal całą Europę - opowie Jana Wernik, który pieczołowicie przedstawił ten okres na kartach swojej powieści historycznej zatytułowanej "W imię króla, w imię mistrza". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Wacław Kostek-Biernacki bywa demonizowany? Jak rzutowała na jego życiorys działalność w Polskiej Partii Socjalistycznej i służba legionowa? Dokąd trafił po II wojnie światowej?  Te kwestie omówi Krzysztof Drozdowski, autor biografii "Wacław Kostek-Biernacki. Człowiek do zadań specjalnych". </p><p>Natomiast o schyłku rządów króla Władysława Jagiełły w kontekście kolejnych etapów konfliktu polsko-krzyżackiego - ogniskującego na niemal całą Europę - opowie Jana Wernik, który pieczołowicie przedstawił ten okres na kartach swojej powieści historycznej zatytułowanej "W imię króla, w imię mistrza". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 09:34:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/39966758/ab9a7688.mp3" length="76482572" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3671</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Wacław Kostek-Biernacki bywa demonizowany? Jak rzutowała na jego życiorys działalność w Polskiej Partii Socjalistycznej i służba legionowa? Dokąd trafił po II wojnie światowej?  Te kwestie omówi Krzysztof Drozdowski, autor biografii "Wacław Kostek-Biernacki. Człowiek do zadań specjalnych". </p><p>Natomiast o schyłku rządów króla Władysława Jagiełły w kontekście kolejnych etapów konfliktu polsko-krzyżackiego - ogniskującego na niemal całą Europę - opowie Jana Wernik, który pieczołowicie przedstawił ten okres na kartach swojej powieści historycznej zatytułowanej "W imię króla, w imię mistrza". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ziobro otrzymał azyl na Węgrzech. Co to oznacza prawnie?</title>
      <itunes:episode>12580</itunes:episode>
      <podcast:episode>12580</podcast:episode>
      <itunes:title>Ziobro otrzymał azyl na Węgrzech. Co to oznacza prawnie?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">60db3f76-76b2-4d70-9f23-89eee219c170</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a64f9afb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Mecenas Bartosz Lewandowski, pełnomocnik byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry poinforował w poniedziałek, że jego klient uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z naruszeniami praw i wolności gwarantowanych prawem międzynarodowym na terytorium Polski.</p><p>Azyl został przyznany przez rząd węgierski na podstawie ustawy o prawie do azylu z 2007 roku, w związku z działaniami prokuratury i służb podległych rządowi, które – jak wskazuje pełnomocnik – nosiły znamiona politycznie motywowanych represji, w tym zapowiadane unieważnienie paszportów oraz pozbawienie środków do życia w wyniku zabezpieczenia majątkowego.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet dr Michał Sopiński – prawnik, doktor nauk prawnych i rektor Akademii Sprawiedliwości – przedstawił szczegółową analizę prawną tej decyzji oraz jej konsekwencji dla polskiego wymiaru sprawiedliwości.</p>Ochrona międzynarodowa wobec byłego ministra sprawiedliwości została już udzielona. Mamy oficjalną notę dyplomatyczną rządu węgierskiego skierowaną do Parlamentu Europejskiego, że taka ochrona została przyznana jeszcze w grudniu<p>– wskazał.  Jak tłumaczył Sopiński, azyl – a precyzyjniej ochrona międzynarodowa – opiera się na węgierskiej ustawie o prawie do azylu z 2007 roku, podobnej do regulacji obowiązujących w innych państwach UE.</p><p>Dlaczego areszt może okazać się nieskuteczny</p><p>Zdaniem prawnika nawet ewentualna decyzja polskiego sądu o tymczasowym aresztowaniu Ziobry nie przełoży się na jego zatrzymanie.</p>Nawet jeśli sąd zdecyduje o trzymiesięcznym areszcie, nie będzie się dało pana Zbigniewa Ziobry aresztować, bo przebywa na Węgrzech<p>– dodał.</p><p>Kolejnym krokiem formalnym byłby Europejski Nakaz Aresztowania, jednak – jak zauważa Sopiński – i tu sprawa nie jest oczywista.</p>Sędzią orzekającym w sprawach ENA jest sędzia Dariusz Łubowski, jedyny w Polsce specjalista w tej dziedzinie. Już widzieliśmy, jaki jest jego pogląd na te kwestie<p>– wskazał.</p><p>Nawet w przypadku wydania ENA ostateczna decyzja należałaby do sądu węgierskiego.</p>Państwo węgierskie przeprowadzi własną procedurę i bardzo możliwe, że – jak w innych podobnych sprawach – odmówi wydania, wskazując na upolitycznienie postępowania<p>– powiedział.</p><p>Po co był azyl?</p><p>Na pytanie, dlaczego Ziobro zdecydował się na wyjazd na Węgry, Sopiński odpowiadał jednoznacznie:</p>„Żeby złożyć wniosek o azyl i ochronę międzynarodową, trzeba pojawić się na terytorium danego państwa. Bez pobytu na Węgrzech nie mógłby takiego wniosku złożyć”.<p>Azyl – w jego ocenie – zmienia całą logikę postępowania prowadzonego w Polsce.</p>Budowanie spirali represji wobec kogoś, kto i tak jest nieuchwytny i ma status uchodźcy politycznego, nie jest skuteczną metodą polityczną. To raczej droga do własnego ośmieszenia<p>– powiedział.</p><p>Sądy pod presją polityczną</p><p>W dalszej części rozmowy dr Sopiński szeroko mówił o stanie polskiego sądownictwa.</p>Prawo do sądu obowiązuje dziś w różnym stopniu – w zależności od tego, kogo dotyczy sprawa<p>– mówił. Jego zdaniem ostatnie lata pokazały wyraźne upolitycznienie prokuratury i sądów w sprawach dotyczących polityków.</p>„Gdy sprawa dotyczy byłego ministra, premiera czy prezesa dużej spółki, pojawiają się ogromne naciski – z centrali rządowej i z Ministerstwa Sprawiedliwości.”<p>Przywołał konkretne przykłady selektywnego stosowania aresztów.</p>Osoby skazane nieprawomocnie na wielomiesięczne kary pozostają na wolności, a wobec osób, którym dopiero stawia się zarzuty, stosuje się wielomiesięczne areszty wydobywcze<p>– zwrócił uwagę.</p><p>Zdaniem Sopińskiego najpoważniejszym problemem jest dziś załamanie zasady pewności prawa.</p>Prawo albo obowiązuje, albo nie obowiązuje. Jeśli działa wybiórczo, podważa swoją podstawową wartość<p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie obecna sytuacja oznacza historyczny regres.</p>„Cofnęliśmy się w praktyce ochrony prawnej do czasów sprzed przywileju ‘neminem captivabimus’. To podważa sens mówienia o praworządności w nowoczesnym państwie”.<p>Rozmowę zakończył gorzką refleksją:</p>„Być może kończy się ten powojenny sen o europejskiej praworządności, a wchodzimy w epokę nowych, autorytarnych metod, które dopiero zdefiniują XXI wiek”.<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Mecenas Bartosz Lewandowski, pełnomocnik byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry poinforował w poniedziałek, że jego klient uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z naruszeniami praw i wolności gwarantowanych prawem międzynarodowym na terytorium Polski.</p><p>Azyl został przyznany przez rząd węgierski na podstawie ustawy o prawie do azylu z 2007 roku, w związku z działaniami prokuratury i służb podległych rządowi, które – jak wskazuje pełnomocnik – nosiły znamiona politycznie motywowanych represji, w tym zapowiadane unieważnienie paszportów oraz pozbawienie środków do życia w wyniku zabezpieczenia majątkowego.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet dr Michał Sopiński – prawnik, doktor nauk prawnych i rektor Akademii Sprawiedliwości – przedstawił szczegółową analizę prawną tej decyzji oraz jej konsekwencji dla polskiego wymiaru sprawiedliwości.</p>Ochrona międzynarodowa wobec byłego ministra sprawiedliwości została już udzielona. Mamy oficjalną notę dyplomatyczną rządu węgierskiego skierowaną do Parlamentu Europejskiego, że taka ochrona została przyznana jeszcze w grudniu<p>– wskazał.  Jak tłumaczył Sopiński, azyl – a precyzyjniej ochrona międzynarodowa – opiera się na węgierskiej ustawie o prawie do azylu z 2007 roku, podobnej do regulacji obowiązujących w innych państwach UE.</p><p>Dlaczego areszt może okazać się nieskuteczny</p><p>Zdaniem prawnika nawet ewentualna decyzja polskiego sądu o tymczasowym aresztowaniu Ziobry nie przełoży się na jego zatrzymanie.</p>Nawet jeśli sąd zdecyduje o trzymiesięcznym areszcie, nie będzie się dało pana Zbigniewa Ziobry aresztować, bo przebywa na Węgrzech<p>– dodał.</p><p>Kolejnym krokiem formalnym byłby Europejski Nakaz Aresztowania, jednak – jak zauważa Sopiński – i tu sprawa nie jest oczywista.</p>Sędzią orzekającym w sprawach ENA jest sędzia Dariusz Łubowski, jedyny w Polsce specjalista w tej dziedzinie. Już widzieliśmy, jaki jest jego pogląd na te kwestie<p>– wskazał.</p><p>Nawet w przypadku wydania ENA ostateczna decyzja należałaby do sądu węgierskiego.</p>Państwo węgierskie przeprowadzi własną procedurę i bardzo możliwe, że – jak w innych podobnych sprawach – odmówi wydania, wskazując na upolitycznienie postępowania<p>– powiedział.</p><p>Po co był azyl?</p><p>Na pytanie, dlaczego Ziobro zdecydował się na wyjazd na Węgry, Sopiński odpowiadał jednoznacznie:</p>„Żeby złożyć wniosek o azyl i ochronę międzynarodową, trzeba pojawić się na terytorium danego państwa. Bez pobytu na Węgrzech nie mógłby takiego wniosku złożyć”.<p>Azyl – w jego ocenie – zmienia całą logikę postępowania prowadzonego w Polsce.</p>Budowanie spirali represji wobec kogoś, kto i tak jest nieuchwytny i ma status uchodźcy politycznego, nie jest skuteczną metodą polityczną. To raczej droga do własnego ośmieszenia<p>– powiedział.</p><p>Sądy pod presją polityczną</p><p>W dalszej części rozmowy dr Sopiński szeroko mówił o stanie polskiego sądownictwa.</p>Prawo do sądu obowiązuje dziś w różnym stopniu – w zależności od tego, kogo dotyczy sprawa<p>– mówił. Jego zdaniem ostatnie lata pokazały wyraźne upolitycznienie prokuratury i sądów w sprawach dotyczących polityków.</p>„Gdy sprawa dotyczy byłego ministra, premiera czy prezesa dużej spółki, pojawiają się ogromne naciski – z centrali rządowej i z Ministerstwa Sprawiedliwości.”<p>Przywołał konkretne przykłady selektywnego stosowania aresztów.</p>Osoby skazane nieprawomocnie na wielomiesięczne kary pozostają na wolności, a wobec osób, którym dopiero stawia się zarzuty, stosuje się wielomiesięczne areszty wydobywcze<p>– zwrócił uwagę.</p><p>Zdaniem Sopińskiego najpoważniejszym problemem jest dziś załamanie zasady pewności prawa.</p>Prawo albo obowiązuje, albo nie obowiązuje. Jeśli działa wybiórczo, podważa swoją podstawową wartość<p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie obecna sytuacja oznacza historyczny regres.</p>„Cofnęliśmy się w praktyce ochrony prawnej do czasów sprzed przywileju ‘neminem captivabimus’. To podważa sens mówienia o praworządności w nowoczesnym państwie”.<p>Rozmowę zakończył gorzką refleksją:</p>„Być może kończy się ten powojenny sen o europejskiej praworządności, a wchodzimy w epokę nowych, autorytarnych metod, które dopiero zdefiniują XXI wiek”.<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 09:24:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a64f9afb/5997ca69.mp3" length="18167377" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1135</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Mecenas Bartosz Lewandowski, pełnomocnik byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry poinforował w poniedziałek, że jego klient uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z naruszeniami praw i wolności gwarantowanych prawem międzynarodowym na terytorium Polski.</p><p>Azyl został przyznany przez rząd węgierski na podstawie ustawy o prawie do azylu z 2007 roku, w związku z działaniami prokuratury i służb podległych rządowi, które – jak wskazuje pełnomocnik – nosiły znamiona politycznie motywowanych represji, w tym zapowiadane unieważnienie paszportów oraz pozbawienie środków do życia w wyniku zabezpieczenia majątkowego.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet dr Michał Sopiński – prawnik, doktor nauk prawnych i rektor Akademii Sprawiedliwości – przedstawił szczegółową analizę prawną tej decyzji oraz jej konsekwencji dla polskiego wymiaru sprawiedliwości.</p>Ochrona międzynarodowa wobec byłego ministra sprawiedliwości została już udzielona. Mamy oficjalną notę dyplomatyczną rządu węgierskiego skierowaną do Parlamentu Europejskiego, że taka ochrona została przyznana jeszcze w grudniu<p>– wskazał.  Jak tłumaczył Sopiński, azyl – a precyzyjniej ochrona międzynarodowa – opiera się na węgierskiej ustawie o prawie do azylu z 2007 roku, podobnej do regulacji obowiązujących w innych państwach UE.</p><p>Dlaczego areszt może okazać się nieskuteczny</p><p>Zdaniem prawnika nawet ewentualna decyzja polskiego sądu o tymczasowym aresztowaniu Ziobry nie przełoży się na jego zatrzymanie.</p>Nawet jeśli sąd zdecyduje o trzymiesięcznym areszcie, nie będzie się dało pana Zbigniewa Ziobry aresztować, bo przebywa na Węgrzech<p>– dodał.</p><p>Kolejnym krokiem formalnym byłby Europejski Nakaz Aresztowania, jednak – jak zauważa Sopiński – i tu sprawa nie jest oczywista.</p>Sędzią orzekającym w sprawach ENA jest sędzia Dariusz Łubowski, jedyny w Polsce specjalista w tej dziedzinie. Już widzieliśmy, jaki jest jego pogląd na te kwestie<p>– wskazał.</p><p>Nawet w przypadku wydania ENA ostateczna decyzja należałaby do sądu węgierskiego.</p>Państwo węgierskie przeprowadzi własną procedurę i bardzo możliwe, że – jak w innych podobnych sprawach – odmówi wydania, wskazując na upolitycznienie postępowania<p>– powiedział.</p><p>Po co był azyl?</p><p>Na pytanie, dlaczego Ziobro zdecydował się na wyjazd na Węgry, Sopiński odpowiadał jednoznacznie:</p>„Żeby złożyć wniosek o azyl i ochronę międzynarodową, trzeba pojawić się na terytorium danego państwa. Bez pobytu na Węgrzech nie mógłby takiego wniosku złożyć”.<p>Azyl – w jego ocenie – zmienia całą logikę postępowania prowadzonego w Polsce.</p>Budowanie spirali represji wobec kogoś, kto i tak jest nieuchwytny i ma status uchodźcy politycznego, nie jest skuteczną metodą polityczną. To raczej droga do własnego ośmieszenia<p>– powiedział.</p><p>Sądy pod presją polityczną</p><p>W dalszej części rozmowy dr Sopiński szeroko mówił o stanie polskiego sądownictwa.</p>Prawo do sądu obowiązuje dziś w różnym stopniu – w zależności od tego, kogo dotyczy sprawa<p>– mówił. Jego zdaniem ostatnie lata pokazały wyraźne upolitycznienie prokuratury i sądów w sprawach dotyczących polityków.</p>„Gdy sprawa dotyczy byłego ministra, premiera czy prezesa dużej spółki, pojawiają się ogromne naciski – z centrali rządowej i z Ministerstwa Sprawiedliwości.”<p>Przywołał konkretne przykłady selektywnego stosowania aresztów.</p>Osoby skazane nieprawomocnie na wielomiesięczne kary pozostają na wolności, a wobec osób, którym dopiero stawia się zarzuty, stosuje się wielomiesięczne areszty wydobywcze<p>– zwrócił uwagę.</p><p>Zdaniem Sopińskiego najpoważniejszym problemem jest dziś załamanie zasady pewności prawa.</p>Prawo albo obowiązuje, albo nie obowiązuje. Jeśli działa wybiórczo, podważa swoją podstawową wartość<p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie obecna sytuacja oznacza historyczny regres.</p>„Cofnęliśmy się w praktyce ochrony prawnej do czasów sprzed przywileju ‘neminem captivabimus’. To podważa sens mówienia o praworządności w nowoczesnym państwie”.<p>Rozmowę zakończył gorzką refleksją:</p>„Być może kończy się ten powojenny sen o europejskiej praworządności, a wchodzimy w epokę nowych, autorytarnych metod, które dopiero zdefiniują XXI wiek”.<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>UE chyli się ku upadkowi? "Jej ratowanie proponowałbym zacząć od uwolnienia innowacji"</title>
      <itunes:episode>12579</itunes:episode>
      <podcast:episode>12579</podcast:episode>
      <itunes:title>UE chyli się ku upadkowi? "Jej ratowanie proponowałbym zacząć od uwolnienia innowacji"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">eefaa2b8-f061-4506-aafd-3374acffd86a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/49e0336b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czy umowa UE-Mercosur jest korzystna dla kogokolwiek oprócz Niemiec? Czy warto rozważyć referendum ws. dalszego członkostwa Polski w Unii? Mówi europoseł PiS Piotr Müller.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czy umowa UE-Mercosur jest korzystna dla kogokolwiek oprócz Niemiec? Czy warto rozważyć referendum ws. dalszego członkostwa Polski w Unii? Mówi europoseł PiS Piotr Müller.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 09:23:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/49e0336b/3bc96f5a.mp3" length="10533715" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1496</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czy umowa UE-Mercosur jest korzystna dla kogokolwiek oprócz Niemiec? Czy warto rozważyć referendum ws. dalszego członkostwa Polski w Unii? Mówi europoseł PiS Piotr Müller.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Andrzej Nowak: Do wyborów w 2027 r. Jarosław Kaczyński musi pozostać zwornikiem Prawa i Sprawiedliwości</title>
      <itunes:episode>12578</itunes:episode>
      <podcast:episode>12578</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Andrzej Nowak: Do wyborów w 2027 r. Jarosław Kaczyński musi pozostać zwornikiem Prawa i Sprawiedliwości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">757e6fad-9bf0-497b-81a9-52e2c65d9460</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6b767d40</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Historyk prof. Andrzej Nowak nie ma wątpliwości, że partie prawicowe muszą podjąć się współpracy dla Polski i dobra wspólnego. Widzi konieczną rolę Jarosława Kaczyńskiego jako zwornika wewnątrz PiS.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Historyk prof. Andrzej Nowak nie ma wątpliwości, że partie prawicowe muszą podjąć się współpracy dla Polski i dobra wspólnego. Widzi konieczną rolę Jarosława Kaczyńskiego jako zwornika wewnątrz PiS.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 07:21:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6b767d40/9a407654.mp3" length="23162528" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1447</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Historyk prof. Andrzej Nowak nie ma wątpliwości, że partie prawicowe muszą podjąć się współpracy dla Polski i dobra wspólnego. Widzi konieczną rolę Jarosława Kaczyńskiego jako zwornika wewnątrz PiS.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>prof. Andrzej Nowak, PiS, Konfederacja, Karol Nawrocki</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Relacje z USA na krawędzi. Adam Bielan: Rząd igra z bezpieczeństwem</title>
      <itunes:episode>12577</itunes:episode>
      <podcast:episode>12577</podcast:episode>
      <itunes:title>Relacje z USA na krawędzi. Adam Bielan: Rząd igra z bezpieczeństwem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">34e4aa07-e663-4dfa-ad5d-51afe98c5b9c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/304e2ecc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Adam Bielan odniósł się zarówno do polityki międzynarodowej, jak i do wewnętrznych sporów w Polsce. Jednym z głównych tematów była możliwość wizyty prezydenta Donald Trump w Polsce oraz stan relacji polsko-amerykańskich.</p><p>„Sprowadzenie prezydenta Stanów Zjednoczonych jest bardzo trudne. Donald Trump w tej drugiej kadencji rzadko opuszcza USA, a dodatkowo w Stanach rozpędza się kampania przed wyborami do Kongresu. Prawdopodobieństwo takiej wizyty nie jest bardzo duże, ale to nie znaczy, że nie należy się starać.”</p><p>Bielan podkreślał, że Trump dobrze wspomina swoją wizytę w Polsce z 2017 roku, a nasz kraj wciąż jest wskazywany przez Amerykanów jako wzór w kwestii wydatków obronnych.</p><p>„Polska wydaje blisko 5 procent PKB na obronę i jest wielokrotnie wskazywana przez amerykańskich przywódców jako pozytywny przykład. Jest na czym budować.”</p><p>Brak ambasadora jako sygnał polityczny</p><p>Eurodeputowany PiS nie miał wątpliwości, że nieobsadzone stanowisko ambasadora RP w Waszyngtonie to poważny problem.</p><p>„Kraje nie wysyłają ambasadorów wtedy, kiedy chcą zasygnalizować partnerom, że stan relacji jest nienajlepszy. W naszym przypadku to jest olbrzymi problem.”</p><p>Przypominał, że obecny rząd odwołał ambasadora Marka Magierowskiego i przez ponad rok nie potrafi uzgodnić nowej kandydatury z Pałacem Prezydenckim.</p><p>„Forsowany jest polityk bez przygotowania dyplomatycznego, który w przeszłości słynął z bardzo ostrych ataków na Donalda Trumpa. To w naturalny sposób utrudnia relacje.”</p><p>Bielan zwracał uwagę, że w tej sytuacji cierpią przede wszystkim interesy Polski.</p><p>„Mimo bardzo dobrych relacji Pałacu Prezydenckiego z Białym Domem brak ambasadora utrudnia współpracę bilateralną, a dziś potrzebujemy jej jak nigdy wcześniej.”</p><p>„Bez Ameryki będzie nam bardzo trudno”</p><p>Wątek bezpieczeństwa powracał wielokrotnie. Bielan nie ukrywał, że bez wsparcia USA Polska nie poradzi sobie w razie eskalacji zagrożeń ze wschodu.</p><p>„Musimy być jak najsilniejsi sami z siebie, ale doskonale wiemy, że w dającej się przewidzieć perspektywie, bez sojuszu północnoatlantyckiego, a szczególnie bez zaangażowania Stanów Zjednoczonych, w przypadku agresji rosyjskiej będzie nam bardzo trudno.”</p><p>W tym kontekście krytykował politykę Donald Tusk, zarzucając mu niszczenie relacji z Waszyngtonem.</p><p>„Ktoś, kto konsekwentnie niszczy te relacje, działa wbrew polskiemu interesowi. Fałszywe oskarżenia wobec Trumpa wracają dziś ze zdwojoną siłą.”</p><p>PiS przed wyborami: kampania już trwa</p><p>Rozmowa zeszła również na sytuację wewnętrzną Prawa i Sprawiedliwości oraz przygotowania do kolejnych wyborów parlamentarnych.</p><p>„Zgodnie ze starym powiedzeniem kampania zaczyna się dzień po poprzednich wyborach. Ona już trwa.”</p><p>Bielan przyznał, że w partii toczy się dyskusja, czy i kiedy wskazać kandydata na premiera, ale podkreślał, że sondaże nie oddają w pełni realnego poparcia.</p><p>„Sondaże w ostatnich latach bardzo często myliły się na naszą niekorzyść. Tak było również w kampanii prezydenckiej, w której nie dawano szans Karolowi Nawrockiemu.”</p><p>Jego zdaniem przy niższej frekwencji PiS może utrzymać, a nawet poprawić swój wynik.</p><p>„Blisko 8 milionów głosów przy frekwencji około 60 procent dawałoby wynik powyżej 40 procent. To trudne, ale wykonalne.”</p><p>„Największy problem Polski? Złe rządy”</p><p>Zapytany o główny problem kraju i oś przyszłej kampanii opozycji, Bielan odpowiedział jednoznacznie.</p><p>„Odpowiedź jest bardzo prosta: złe rządy.”</p><p>Rozwinął tę tezę, wskazując na kryzys finansów publicznych, ochrony zdrowia i modernizacji armii.</p><p>„Mamy niewypłacalny NFZ, bankrutujące szpitale, wstrzymywane projekty zbrojeniowe. Przyczyną wszystkiego jest fatalne gospodarowanie finansami publicznymi.”</p><p>Według europosła PiS naprawa budżetu i przywrócenie stabilności finansów państwa powinny być pierwszym celem po ewentualnym powrocie do władzy.</p><p>Współpraca z Tuskiem? „Nie do wyobrażenia”</p><p>Na koniec rozmowy pojawiło się pytanie o możliwość ponadpartyjnej współpracy w sytuacji kryzysowej.</p><p>„W dramatycznych okolicznościach być może potrzebna byłaby współpraca wszystkich sił politycznych.”</p><p>Jednocześnie Bielan jasno zaznaczył, że w normalnych warunkach nie widzi takiej możliwości.</p><p>„Jakiejkolwiek współpracy z człowiekiem, który w tak wielu sprawach okazał się być największym szkodnikiem w naszej historii, nie jestem w stanie sobie wyobrazić.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Adam Bielan odniósł się zarówno do polityki międzynarodowej, jak i do wewnętrznych sporów w Polsce. Jednym z głównych tematów była możliwość wizyty prezydenta Donald Trump w Polsce oraz stan relacji polsko-amerykańskich.</p><p>„Sprowadzenie prezydenta Stanów Zjednoczonych jest bardzo trudne. Donald Trump w tej drugiej kadencji rzadko opuszcza USA, a dodatkowo w Stanach rozpędza się kampania przed wyborami do Kongresu. Prawdopodobieństwo takiej wizyty nie jest bardzo duże, ale to nie znaczy, że nie należy się starać.”</p><p>Bielan podkreślał, że Trump dobrze wspomina swoją wizytę w Polsce z 2017 roku, a nasz kraj wciąż jest wskazywany przez Amerykanów jako wzór w kwestii wydatków obronnych.</p><p>„Polska wydaje blisko 5 procent PKB na obronę i jest wielokrotnie wskazywana przez amerykańskich przywódców jako pozytywny przykład. Jest na czym budować.”</p><p>Brak ambasadora jako sygnał polityczny</p><p>Eurodeputowany PiS nie miał wątpliwości, że nieobsadzone stanowisko ambasadora RP w Waszyngtonie to poważny problem.</p><p>„Kraje nie wysyłają ambasadorów wtedy, kiedy chcą zasygnalizować partnerom, że stan relacji jest nienajlepszy. W naszym przypadku to jest olbrzymi problem.”</p><p>Przypominał, że obecny rząd odwołał ambasadora Marka Magierowskiego i przez ponad rok nie potrafi uzgodnić nowej kandydatury z Pałacem Prezydenckim.</p><p>„Forsowany jest polityk bez przygotowania dyplomatycznego, który w przeszłości słynął z bardzo ostrych ataków na Donalda Trumpa. To w naturalny sposób utrudnia relacje.”</p><p>Bielan zwracał uwagę, że w tej sytuacji cierpią przede wszystkim interesy Polski.</p><p>„Mimo bardzo dobrych relacji Pałacu Prezydenckiego z Białym Domem brak ambasadora utrudnia współpracę bilateralną, a dziś potrzebujemy jej jak nigdy wcześniej.”</p><p>„Bez Ameryki będzie nam bardzo trudno”</p><p>Wątek bezpieczeństwa powracał wielokrotnie. Bielan nie ukrywał, że bez wsparcia USA Polska nie poradzi sobie w razie eskalacji zagrożeń ze wschodu.</p><p>„Musimy być jak najsilniejsi sami z siebie, ale doskonale wiemy, że w dającej się przewidzieć perspektywie, bez sojuszu północnoatlantyckiego, a szczególnie bez zaangażowania Stanów Zjednoczonych, w przypadku agresji rosyjskiej będzie nam bardzo trudno.”</p><p>W tym kontekście krytykował politykę Donald Tusk, zarzucając mu niszczenie relacji z Waszyngtonem.</p><p>„Ktoś, kto konsekwentnie niszczy te relacje, działa wbrew polskiemu interesowi. Fałszywe oskarżenia wobec Trumpa wracają dziś ze zdwojoną siłą.”</p><p>PiS przed wyborami: kampania już trwa</p><p>Rozmowa zeszła również na sytuację wewnętrzną Prawa i Sprawiedliwości oraz przygotowania do kolejnych wyborów parlamentarnych.</p><p>„Zgodnie ze starym powiedzeniem kampania zaczyna się dzień po poprzednich wyborach. Ona już trwa.”</p><p>Bielan przyznał, że w partii toczy się dyskusja, czy i kiedy wskazać kandydata na premiera, ale podkreślał, że sondaże nie oddają w pełni realnego poparcia.</p><p>„Sondaże w ostatnich latach bardzo często myliły się na naszą niekorzyść. Tak było również w kampanii prezydenckiej, w której nie dawano szans Karolowi Nawrockiemu.”</p><p>Jego zdaniem przy niższej frekwencji PiS może utrzymać, a nawet poprawić swój wynik.</p><p>„Blisko 8 milionów głosów przy frekwencji około 60 procent dawałoby wynik powyżej 40 procent. To trudne, ale wykonalne.”</p><p>„Największy problem Polski? Złe rządy”</p><p>Zapytany o główny problem kraju i oś przyszłej kampanii opozycji, Bielan odpowiedział jednoznacznie.</p><p>„Odpowiedź jest bardzo prosta: złe rządy.”</p><p>Rozwinął tę tezę, wskazując na kryzys finansów publicznych, ochrony zdrowia i modernizacji armii.</p><p>„Mamy niewypłacalny NFZ, bankrutujące szpitale, wstrzymywane projekty zbrojeniowe. Przyczyną wszystkiego jest fatalne gospodarowanie finansami publicznymi.”</p><p>Według europosła PiS naprawa budżetu i przywrócenie stabilności finansów państwa powinny być pierwszym celem po ewentualnym powrocie do władzy.</p><p>Współpraca z Tuskiem? „Nie do wyobrażenia”</p><p>Na koniec rozmowy pojawiło się pytanie o możliwość ponadpartyjnej współpracy w sytuacji kryzysowej.</p><p>„W dramatycznych okolicznościach być może potrzebna byłaby współpraca wszystkich sił politycznych.”</p><p>Jednocześnie Bielan jasno zaznaczył, że w normalnych warunkach nie widzi takiej możliwości.</p><p>„Jakiejkolwiek współpracy z człowiekiem, który w tak wielu sprawach okazał się być największym szkodnikiem w naszej historii, nie jestem w stanie sobie wyobrazić.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 07:16:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/304e2ecc/4ea498f4.mp3" length="12523674" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>782</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Adam Bielan odniósł się zarówno do polityki międzynarodowej, jak i do wewnętrznych sporów w Polsce. Jednym z głównych tematów była możliwość wizyty prezydenta Donald Trump w Polsce oraz stan relacji polsko-amerykańskich.</p><p>„Sprowadzenie prezydenta Stanów Zjednoczonych jest bardzo trudne. Donald Trump w tej drugiej kadencji rzadko opuszcza USA, a dodatkowo w Stanach rozpędza się kampania przed wyborami do Kongresu. Prawdopodobieństwo takiej wizyty nie jest bardzo duże, ale to nie znaczy, że nie należy się starać.”</p><p>Bielan podkreślał, że Trump dobrze wspomina swoją wizytę w Polsce z 2017 roku, a nasz kraj wciąż jest wskazywany przez Amerykanów jako wzór w kwestii wydatków obronnych.</p><p>„Polska wydaje blisko 5 procent PKB na obronę i jest wielokrotnie wskazywana przez amerykańskich przywódców jako pozytywny przykład. Jest na czym budować.”</p><p>Brak ambasadora jako sygnał polityczny</p><p>Eurodeputowany PiS nie miał wątpliwości, że nieobsadzone stanowisko ambasadora RP w Waszyngtonie to poważny problem.</p><p>„Kraje nie wysyłają ambasadorów wtedy, kiedy chcą zasygnalizować partnerom, że stan relacji jest nienajlepszy. W naszym przypadku to jest olbrzymi problem.”</p><p>Przypominał, że obecny rząd odwołał ambasadora Marka Magierowskiego i przez ponad rok nie potrafi uzgodnić nowej kandydatury z Pałacem Prezydenckim.</p><p>„Forsowany jest polityk bez przygotowania dyplomatycznego, który w przeszłości słynął z bardzo ostrych ataków na Donalda Trumpa. To w naturalny sposób utrudnia relacje.”</p><p>Bielan zwracał uwagę, że w tej sytuacji cierpią przede wszystkim interesy Polski.</p><p>„Mimo bardzo dobrych relacji Pałacu Prezydenckiego z Białym Domem brak ambasadora utrudnia współpracę bilateralną, a dziś potrzebujemy jej jak nigdy wcześniej.”</p><p>„Bez Ameryki będzie nam bardzo trudno”</p><p>Wątek bezpieczeństwa powracał wielokrotnie. Bielan nie ukrywał, że bez wsparcia USA Polska nie poradzi sobie w razie eskalacji zagrożeń ze wschodu.</p><p>„Musimy być jak najsilniejsi sami z siebie, ale doskonale wiemy, że w dającej się przewidzieć perspektywie, bez sojuszu północnoatlantyckiego, a szczególnie bez zaangażowania Stanów Zjednoczonych, w przypadku agresji rosyjskiej będzie nam bardzo trudno.”</p><p>W tym kontekście krytykował politykę Donald Tusk, zarzucając mu niszczenie relacji z Waszyngtonem.</p><p>„Ktoś, kto konsekwentnie niszczy te relacje, działa wbrew polskiemu interesowi. Fałszywe oskarżenia wobec Trumpa wracają dziś ze zdwojoną siłą.”</p><p>PiS przed wyborami: kampania już trwa</p><p>Rozmowa zeszła również na sytuację wewnętrzną Prawa i Sprawiedliwości oraz przygotowania do kolejnych wyborów parlamentarnych.</p><p>„Zgodnie ze starym powiedzeniem kampania zaczyna się dzień po poprzednich wyborach. Ona już trwa.”</p><p>Bielan przyznał, że w partii toczy się dyskusja, czy i kiedy wskazać kandydata na premiera, ale podkreślał, że sondaże nie oddają w pełni realnego poparcia.</p><p>„Sondaże w ostatnich latach bardzo często myliły się na naszą niekorzyść. Tak było również w kampanii prezydenckiej, w której nie dawano szans Karolowi Nawrockiemu.”</p><p>Jego zdaniem przy niższej frekwencji PiS może utrzymać, a nawet poprawić swój wynik.</p><p>„Blisko 8 milionów głosów przy frekwencji około 60 procent dawałoby wynik powyżej 40 procent. To trudne, ale wykonalne.”</p><p>„Największy problem Polski? Złe rządy”</p><p>Zapytany o główny problem kraju i oś przyszłej kampanii opozycji, Bielan odpowiedział jednoznacznie.</p><p>„Odpowiedź jest bardzo prosta: złe rządy.”</p><p>Rozwinął tę tezę, wskazując na kryzys finansów publicznych, ochrony zdrowia i modernizacji armii.</p><p>„Mamy niewypłacalny NFZ, bankrutujące szpitale, wstrzymywane projekty zbrojeniowe. Przyczyną wszystkiego jest fatalne gospodarowanie finansami publicznymi.”</p><p>Według europosła PiS naprawa budżetu i przywrócenie stabilności finansów państwa powinny być pierwszym celem po ewentualnym powrocie do władzy.</p><p>Współpraca z Tuskiem? „Nie do wyobrażenia”</p><p>Na koniec rozmowy pojawiło się pytanie o możliwość ponadpartyjnej współpracy w sytuacji kryzysowej.</p><p>„W dramatycznych okolicznościach być może potrzebna byłaby współpraca wszystkich sił politycznych.”</p><p>Jednocześnie Bielan jasno zaznaczył, że w normalnych warunkach nie widzi takiej możliwości.</p><p>„Jakiejkolwiek współpracy z człowiekiem, który w tak wielu sprawach okazał się być największym szkodnikiem w naszej historii, nie jestem w stanie sobie wyobrazić.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polskie media w przyspieszeniu. Surmacz: Równowaga właśnie się skończyła</title>
      <itunes:episode>12576</itunes:episode>
      <podcast:episode>12576</podcast:episode>
      <itunes:title>Polskie media w przyspieszeniu. Surmacz: Równowaga właśnie się skończyła</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c7142727-46ad-4928-ad53-089ecceed9fe</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/01fdc964</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa z Wojciechem Surmaczem na antenie Radia Wnet szybko zeszła na temat głębokich przetasowań w polskich mediach, zwłaszcza w Grupie Polsat. Jak zauważał dziennikarz, przez lata telewizja ta budowała pozycję medium „środka”, starannie balansującego między różnymi nurtami politycznymi.</p><p>„Zawsze mówiono, że to jest taka partia Solorza. Ekumenicznie – zawsze była frakcja lewa i prawa. To w dużej mierze zbudowało sukces Telewizji Polsat.”</p><p>Ten model – jego zdaniem – właśnie się kończy.</p><p>„Przyszedł Miszczak i się zaczęło”</p><p>Surmacz wskazywał, że zmiany personalne w strukturach właścicielskich i zarządczych Polsatu nie są przypadkowe i mają realne przełożenie na linię redakcyjną.</p><p>„Przyszedł pan Miszczak i się zaczęło. Gdy lider zespołu wchodzi do zarządzania, zespół zaczyna grać tak, jak lider śpiewa.”</p><p>W rozmowie pojawił się wątek wejścia do gry osób kojarzonych z obozem władzy, w tym Aleksandra Grada – byłego ministra skarbu.</p><p>„Jeżeli taki człowiek zostaje liderem zespołu, to wiadomo, o co chodzi.”</p><p>W opinii Surmacza trudno mówić tu o przypadku – raczej o świadomym przesuwaniu środka ciężkości w mediach komercyjnych.</p><p>Koniec „zrównoważonej” telewizji</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet dotychczasowa pozycja Polsatu jako stacji „zrównoważonej” przestaje być aktualna.</p><p>„Z tym obiektywizmem to wiadomo, jak jest, ale była to telewizja zrównoważona. To już się skończyło. Teraz są nowe porządki.”</p><p>W tle tych zmian Surmacz widzi szerszy proces politycznego porządkowania rynku medialnego po zmianie władzy.</p><p>„Donald Tusk jest politykiem pamiętliwym i konsekwentnym. Te procesy nie dzieją się przypadkiem ani chaotycznie.”</p><p>Media publiczne: „tam nie ma już co zbierać”</p><p>Szczególnie gorzko dziennikarz wypowiadał się o sytuacji Telewizja Polska w likwidacji. Jego zdaniem dzisiejsze spory mają w dużej mierze charakter symboliczny.</p><p>„Tam nie ma już co zbierać. Zostały archiwa, prawa autorskie i infrastruktura. To jest dziś największa wartość.”</p><p>Surmacz odniósł się także do programów rocznicowych i narracji wokół przejęcia TVP sprzed lat.</p><p>„To jest materiał dla ludzi o mocnych nerwach. Próba pisania historii od nowa i odwracania uwagi od tego, co dzieje się teraz.”</p><p>W tym kontekście pojawił się również wątek Jacek Kurski i medialnych rozliczeń z jego okresem kierowania telewizją publiczną.</p><p>„Zlikwidujmy media publiczne”</p><p>Jednym z najmocniejszych momentów rozmowy było przypomnienie tezy, którą Surmacz postawił publicznie kilka lat temu.</p><p>„Ktoś wpadł na wspaniały pomysł, żeby zlikwidować media publiczne w Polsce – i zróbmy to.”</p><p>Jak relacjonował, reakcja była gwałtowna.</p><p>„Prawie mnie wyniesiono związanego i wyrzucono z panelu. Ale dziś, po latach, widzimy, że ten temat wraca, tylko już w zupełnie innym kontekście.”</p><p>Jego zdaniem obecny stan rzeczy to efekt wieloletnich zaniedbań i upolitycznienia, a nie jednorazowej decyzji.</p><p>Rynek medialny w przyspieszeniu</p><p>Rozmowa dotknęła także szerszego krajobrazu medialnego: dynamicznego rozwoju nowych projektów telewizyjnych, rozbudowy redakcji i przyspieszenia zmian technologicznych.</p><p>„Zmiany w mediach następują błyskawicznie. Jedni się rozbudowują, inni znikają, a jeszcze inni próbują na nowo opowiedzieć swoją historię.”</p><p>W tym sensie – jak sugerował Surmacz – polski rynek medialny wchodzi w fazę ostrego przesilenia, w której dawne podziały i kompromisy przestają obowiązywać.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa z Wojciechem Surmaczem na antenie Radia Wnet szybko zeszła na temat głębokich przetasowań w polskich mediach, zwłaszcza w Grupie Polsat. Jak zauważał dziennikarz, przez lata telewizja ta budowała pozycję medium „środka”, starannie balansującego między różnymi nurtami politycznymi.</p><p>„Zawsze mówiono, że to jest taka partia Solorza. Ekumenicznie – zawsze była frakcja lewa i prawa. To w dużej mierze zbudowało sukces Telewizji Polsat.”</p><p>Ten model – jego zdaniem – właśnie się kończy.</p><p>„Przyszedł Miszczak i się zaczęło”</p><p>Surmacz wskazywał, że zmiany personalne w strukturach właścicielskich i zarządczych Polsatu nie są przypadkowe i mają realne przełożenie na linię redakcyjną.</p><p>„Przyszedł pan Miszczak i się zaczęło. Gdy lider zespołu wchodzi do zarządzania, zespół zaczyna grać tak, jak lider śpiewa.”</p><p>W rozmowie pojawił się wątek wejścia do gry osób kojarzonych z obozem władzy, w tym Aleksandra Grada – byłego ministra skarbu.</p><p>„Jeżeli taki człowiek zostaje liderem zespołu, to wiadomo, o co chodzi.”</p><p>W opinii Surmacza trudno mówić tu o przypadku – raczej o świadomym przesuwaniu środka ciężkości w mediach komercyjnych.</p><p>Koniec „zrównoważonej” telewizji</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet dotychczasowa pozycja Polsatu jako stacji „zrównoważonej” przestaje być aktualna.</p><p>„Z tym obiektywizmem to wiadomo, jak jest, ale była to telewizja zrównoważona. To już się skończyło. Teraz są nowe porządki.”</p><p>W tle tych zmian Surmacz widzi szerszy proces politycznego porządkowania rynku medialnego po zmianie władzy.</p><p>„Donald Tusk jest politykiem pamiętliwym i konsekwentnym. Te procesy nie dzieją się przypadkiem ani chaotycznie.”</p><p>Media publiczne: „tam nie ma już co zbierać”</p><p>Szczególnie gorzko dziennikarz wypowiadał się o sytuacji Telewizja Polska w likwidacji. Jego zdaniem dzisiejsze spory mają w dużej mierze charakter symboliczny.</p><p>„Tam nie ma już co zbierać. Zostały archiwa, prawa autorskie i infrastruktura. To jest dziś największa wartość.”</p><p>Surmacz odniósł się także do programów rocznicowych i narracji wokół przejęcia TVP sprzed lat.</p><p>„To jest materiał dla ludzi o mocnych nerwach. Próba pisania historii od nowa i odwracania uwagi od tego, co dzieje się teraz.”</p><p>W tym kontekście pojawił się również wątek Jacek Kurski i medialnych rozliczeń z jego okresem kierowania telewizją publiczną.</p><p>„Zlikwidujmy media publiczne”</p><p>Jednym z najmocniejszych momentów rozmowy było przypomnienie tezy, którą Surmacz postawił publicznie kilka lat temu.</p><p>„Ktoś wpadł na wspaniały pomysł, żeby zlikwidować media publiczne w Polsce – i zróbmy to.”</p><p>Jak relacjonował, reakcja była gwałtowna.</p><p>„Prawie mnie wyniesiono związanego i wyrzucono z panelu. Ale dziś, po latach, widzimy, że ten temat wraca, tylko już w zupełnie innym kontekście.”</p><p>Jego zdaniem obecny stan rzeczy to efekt wieloletnich zaniedbań i upolitycznienia, a nie jednorazowej decyzji.</p><p>Rynek medialny w przyspieszeniu</p><p>Rozmowa dotknęła także szerszego krajobrazu medialnego: dynamicznego rozwoju nowych projektów telewizyjnych, rozbudowy redakcji i przyspieszenia zmian technologicznych.</p><p>„Zmiany w mediach następują błyskawicznie. Jedni się rozbudowują, inni znikają, a jeszcze inni próbują na nowo opowiedzieć swoją historię.”</p><p>W tym sensie – jak sugerował Surmacz – polski rynek medialny wchodzi w fazę ostrego przesilenia, w której dawne podziały i kompromisy przestają obowiązywać.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 06:34:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/01fdc964/db996dd3.mp3" length="14640648" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>914</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa z Wojciechem Surmaczem na antenie Radia Wnet szybko zeszła na temat głębokich przetasowań w polskich mediach, zwłaszcza w Grupie Polsat. Jak zauważał dziennikarz, przez lata telewizja ta budowała pozycję medium „środka”, starannie balansującego między różnymi nurtami politycznymi.</p><p>„Zawsze mówiono, że to jest taka partia Solorza. Ekumenicznie – zawsze była frakcja lewa i prawa. To w dużej mierze zbudowało sukces Telewizji Polsat.”</p><p>Ten model – jego zdaniem – właśnie się kończy.</p><p>„Przyszedł Miszczak i się zaczęło”</p><p>Surmacz wskazywał, że zmiany personalne w strukturach właścicielskich i zarządczych Polsatu nie są przypadkowe i mają realne przełożenie na linię redakcyjną.</p><p>„Przyszedł pan Miszczak i się zaczęło. Gdy lider zespołu wchodzi do zarządzania, zespół zaczyna grać tak, jak lider śpiewa.”</p><p>W rozmowie pojawił się wątek wejścia do gry osób kojarzonych z obozem władzy, w tym Aleksandra Grada – byłego ministra skarbu.</p><p>„Jeżeli taki człowiek zostaje liderem zespołu, to wiadomo, o co chodzi.”</p><p>W opinii Surmacza trudno mówić tu o przypadku – raczej o świadomym przesuwaniu środka ciężkości w mediach komercyjnych.</p><p>Koniec „zrównoważonej” telewizji</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet dotychczasowa pozycja Polsatu jako stacji „zrównoważonej” przestaje być aktualna.</p><p>„Z tym obiektywizmem to wiadomo, jak jest, ale była to telewizja zrównoważona. To już się skończyło. Teraz są nowe porządki.”</p><p>W tle tych zmian Surmacz widzi szerszy proces politycznego porządkowania rynku medialnego po zmianie władzy.</p><p>„Donald Tusk jest politykiem pamiętliwym i konsekwentnym. Te procesy nie dzieją się przypadkiem ani chaotycznie.”</p><p>Media publiczne: „tam nie ma już co zbierać”</p><p>Szczególnie gorzko dziennikarz wypowiadał się o sytuacji Telewizja Polska w likwidacji. Jego zdaniem dzisiejsze spory mają w dużej mierze charakter symboliczny.</p><p>„Tam nie ma już co zbierać. Zostały archiwa, prawa autorskie i infrastruktura. To jest dziś największa wartość.”</p><p>Surmacz odniósł się także do programów rocznicowych i narracji wokół przejęcia TVP sprzed lat.</p><p>„To jest materiał dla ludzi o mocnych nerwach. Próba pisania historii od nowa i odwracania uwagi od tego, co dzieje się teraz.”</p><p>W tym kontekście pojawił się również wątek Jacek Kurski i medialnych rozliczeń z jego okresem kierowania telewizją publiczną.</p><p>„Zlikwidujmy media publiczne”</p><p>Jednym z najmocniejszych momentów rozmowy było przypomnienie tezy, którą Surmacz postawił publicznie kilka lat temu.</p><p>„Ktoś wpadł na wspaniały pomysł, żeby zlikwidować media publiczne w Polsce – i zróbmy to.”</p><p>Jak relacjonował, reakcja była gwałtowna.</p><p>„Prawie mnie wyniesiono związanego i wyrzucono z panelu. Ale dziś, po latach, widzimy, że ten temat wraca, tylko już w zupełnie innym kontekście.”</p><p>Jego zdaniem obecny stan rzeczy to efekt wieloletnich zaniedbań i upolitycznienia, a nie jednorazowej decyzji.</p><p>Rynek medialny w przyspieszeniu</p><p>Rozmowa dotknęła także szerszego krajobrazu medialnego: dynamicznego rozwoju nowych projektów telewizyjnych, rozbudowy redakcji i przyspieszenia zmian technologicznych.</p><p>„Zmiany w mediach następują błyskawicznie. Jedni się rozbudowują, inni znikają, a jeszcze inni próbują na nowo opowiedzieć swoją historię.”</p><p>W tym sensie – jak sugerował Surmacz – polski rynek medialny wchodzi w fazę ostrego przesilenia, w której dawne podziały i kompromisy przestają obowiązywać.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska wieś na straconej pozycji. Marcin Wroński o skutkach umowy Mercosur</title>
      <itunes:episode>12575</itunes:episode>
      <podcast:episode>12575</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska wieś na straconej pozycji. Marcin Wroński o skutkach umowy Mercosur</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cf51b803-029a-4bf6-b795-9a12f79b2747</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/75a126a3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Protesty rolników przeciwko umowie handlowej Unii Europejskiej z państwami Mercosur rozlewają się po całej Europie – od Polski, przez Francję, po Irlandię. W rozmowie na antenie Radia Wnet Marcin Wroński nie miał wątpliwości: nazywanie tej umowy „wolnym handlem” jest jego zdaniem nadużyciem.</p>Ten tak zwany wolny handel tak naprawdę z wolnym, uczciwym handlem nie ma nic wspólnego. W konsekwencji zabije rolnictwo polskie i europejskie<p>– mówił. </p><p>Wroński tłumaczył, że problemem nie jest sama wymiana handlowa, lecz brak symetrii warunków produkcji między rolnikami w Unii a producentami z krajów Mercosur.</p>Gdyby to była uczciwa konkurencja, musielibyśmy mieć takie same warunki prowadzenia działalności rolniczej. A my mamy ETS-y, wysokie koszty pracy, paliwa, restrykcyjne normy, a oni mogą stosować środki zwiększające efektywność produkcji<p>– zaznaczył. </p><p>Jako przykład podał hormony wzrostu w hodowli bydła czy środki ochrony roślin wycofane w UE.</p>Bydło szybciej przyrasta do wagi, przez co mięso jest tańsze. Ja się dziwię, że premier dziwi się, dlaczego wołowina z Argentyny jest tańsza od polskiej<p>– powiedział.</p><p>Zdaniem Wrońskiego liberalizacja handlu oznacza również ryzyko dla konsumentów, ponieważ system kontroli importowanej żywności jest niewystarczający.</p>Produkty nie będą badane w 100 procentach. Kontrole są wyrywkowe, a badania pozostałości środków ochrony roślin trwają kilka dni. Gdyby badać każdą partię, mielibyśmy wielotygodniowe korki na granicach<p>– wskazał gość Katarzyny Adamiak.  </p><p>W efekcie – jak podkreślał – surowiec niespełniający unijnych norm może trafić na rynek w formie przetworzonej.</p><p>W postaci wędlin, makaronu czy innych produktów będzie on dla konsumenta niewykrywalny. Dlatego te protesty nie są tylko w interesie rolników, ale przede wszystkim w interesie konsumentów</p><p>– zaznaczył. </p><p>Decyzje ponad głowami państw</p><p>Rozmówca Radia Wnet zwracał uwagę, że mimo sprzeciwu kilku państw członkowskich – w tym Polski, Francji, Austrii czy Irlandii – decyzje zapadają ponad ich głowami w strukturach Unia Europejska.</p><p>Wroński podkreślał, że jego zaangażowanie w sprawy rolnictwa nie jest przypadkowe.</p>Mam tradycje rodzinne i wykształcenie rolnicze. Jestem tak zwanym dwuzawodowcem – prowadzę działalność rolniczą i pracuję na drugim etacie<p>– wskazywał. </p><p>Jako przykład szerszego problemu wskazał również relacje handlowe z USA.</p>Od 1 stycznia, jeśli chcemy wysłać towar rolno-spożywczy do Stanów, jesteśmy obłożeni 15-procentowym cłem, a w drugą stronę cła nie ma. To ewidentnie podraża nasze produkty<p>– zwracał uwagę. Efekty – jak mówił – widać już na rynku mleka. Jak wskazał, „w ciągu dwóch miesięcy ceny mleka spadły nawet o 60 groszy na litrze, bo na giełdach europejskich pojawiły się produkty z USA bez cła”.</p><p>Polityk Konfederacji ostro krytykował działania polskiego rządu, zarzucając mu bierność w budowaniu mniejszości blokującej umowę Mercosur.</p><p>Przez ostatni rok nie zrobiono nic. Minister rolnictwa obudził się dopiero kilka dni temu i pojechał do Brukseli. To jest rzecz niepoważna</p><p>– powiedział. W jego ocenie przerzucanie się odpowiedzialnością między PSL a Platformą Obywatelską nie ma dla rolników żadnego znaczenia.</p>Nas nie obchodzi, kto zawinił na którym etapie. Liczy się finał. A umowa była negocjowana ponad 20 lat i każdy rząd powinien zabezpieczyć polskich rolników<p>– dodał. </p><p>Zapytany o to, czego oczekiwałby od premiera i ministra rolnictwa, Wroński odpowiadał wprost, że „powinni użyć wszystkich możliwych środków, także prawnych, żeby tę umowę zablokować. Nie ma umowy, której nie można wypowiedzieć”. Nie wykluczał nawet twardych metod negocjacyjnych w UE.</p>Kraje z powodzeniem stosują różnego rodzaju szantaż w Unii Europejskiej. Tego też bym oczekiwał<p>– mówił. </p><p>Na koniec zaznaczył, że umowa z Mercosur to tylko jeden z wielu kryzysów polskiego rolnictwa.</p>„Mamy zasypane magazyny zboża, handel stoi. Od trzech lat nie otwarto żadnego nowego rynku zbytu. Agroporty są tylko w obietnicach”.<p>Wskazywał też na zalew warzyw z Holandii i Niemiec oraz proceder zmiany kraju pochodzenia towaru przez sieci handlowe.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Protesty rolników przeciwko umowie handlowej Unii Europejskiej z państwami Mercosur rozlewają się po całej Europie – od Polski, przez Francję, po Irlandię. W rozmowie na antenie Radia Wnet Marcin Wroński nie miał wątpliwości: nazywanie tej umowy „wolnym handlem” jest jego zdaniem nadużyciem.</p>Ten tak zwany wolny handel tak naprawdę z wolnym, uczciwym handlem nie ma nic wspólnego. W konsekwencji zabije rolnictwo polskie i europejskie<p>– mówił. </p><p>Wroński tłumaczył, że problemem nie jest sama wymiana handlowa, lecz brak symetrii warunków produkcji między rolnikami w Unii a producentami z krajów Mercosur.</p>Gdyby to była uczciwa konkurencja, musielibyśmy mieć takie same warunki prowadzenia działalności rolniczej. A my mamy ETS-y, wysokie koszty pracy, paliwa, restrykcyjne normy, a oni mogą stosować środki zwiększające efektywność produkcji<p>– zaznaczył. </p><p>Jako przykład podał hormony wzrostu w hodowli bydła czy środki ochrony roślin wycofane w UE.</p>Bydło szybciej przyrasta do wagi, przez co mięso jest tańsze. Ja się dziwię, że premier dziwi się, dlaczego wołowina z Argentyny jest tańsza od polskiej<p>– powiedział.</p><p>Zdaniem Wrońskiego liberalizacja handlu oznacza również ryzyko dla konsumentów, ponieważ system kontroli importowanej żywności jest niewystarczający.</p>Produkty nie będą badane w 100 procentach. Kontrole są wyrywkowe, a badania pozostałości środków ochrony roślin trwają kilka dni. Gdyby badać każdą partię, mielibyśmy wielotygodniowe korki na granicach<p>– wskazał gość Katarzyny Adamiak.  </p><p>W efekcie – jak podkreślał – surowiec niespełniający unijnych norm może trafić na rynek w formie przetworzonej.</p><p>W postaci wędlin, makaronu czy innych produktów będzie on dla konsumenta niewykrywalny. Dlatego te protesty nie są tylko w interesie rolników, ale przede wszystkim w interesie konsumentów</p><p>– zaznaczył. </p><p>Decyzje ponad głowami państw</p><p>Rozmówca Radia Wnet zwracał uwagę, że mimo sprzeciwu kilku państw członkowskich – w tym Polski, Francji, Austrii czy Irlandii – decyzje zapadają ponad ich głowami w strukturach Unia Europejska.</p><p>Wroński podkreślał, że jego zaangażowanie w sprawy rolnictwa nie jest przypadkowe.</p>Mam tradycje rodzinne i wykształcenie rolnicze. Jestem tak zwanym dwuzawodowcem – prowadzę działalność rolniczą i pracuję na drugim etacie<p>– wskazywał. </p><p>Jako przykład szerszego problemu wskazał również relacje handlowe z USA.</p>Od 1 stycznia, jeśli chcemy wysłać towar rolno-spożywczy do Stanów, jesteśmy obłożeni 15-procentowym cłem, a w drugą stronę cła nie ma. To ewidentnie podraża nasze produkty<p>– zwracał uwagę. Efekty – jak mówił – widać już na rynku mleka. Jak wskazał, „w ciągu dwóch miesięcy ceny mleka spadły nawet o 60 groszy na litrze, bo na giełdach europejskich pojawiły się produkty z USA bez cła”.</p><p>Polityk Konfederacji ostro krytykował działania polskiego rządu, zarzucając mu bierność w budowaniu mniejszości blokującej umowę Mercosur.</p><p>Przez ostatni rok nie zrobiono nic. Minister rolnictwa obudził się dopiero kilka dni temu i pojechał do Brukseli. To jest rzecz niepoważna</p><p>– powiedział. W jego ocenie przerzucanie się odpowiedzialnością między PSL a Platformą Obywatelską nie ma dla rolników żadnego znaczenia.</p>Nas nie obchodzi, kto zawinił na którym etapie. Liczy się finał. A umowa była negocjowana ponad 20 lat i każdy rząd powinien zabezpieczyć polskich rolników<p>– dodał. </p><p>Zapytany o to, czego oczekiwałby od premiera i ministra rolnictwa, Wroński odpowiadał wprost, że „powinni użyć wszystkich możliwych środków, także prawnych, żeby tę umowę zablokować. Nie ma umowy, której nie można wypowiedzieć”. Nie wykluczał nawet twardych metod negocjacyjnych w UE.</p>Kraje z powodzeniem stosują różnego rodzaju szantaż w Unii Europejskiej. Tego też bym oczekiwał<p>– mówił. </p><p>Na koniec zaznaczył, że umowa z Mercosur to tylko jeden z wielu kryzysów polskiego rolnictwa.</p>„Mamy zasypane magazyny zboża, handel stoi. Od trzech lat nie otwarto żadnego nowego rynku zbytu. Agroporty są tylko w obietnicach”.<p>Wskazywał też na zalew warzyw z Holandii i Niemiec oraz proceder zmiany kraju pochodzenia towaru przez sieci handlowe.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 06:21:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/75a126a3/174c55e3.mp3" length="12509060" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>781</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Protesty rolników przeciwko umowie handlowej Unii Europejskiej z państwami Mercosur rozlewają się po całej Europie – od Polski, przez Francję, po Irlandię. W rozmowie na antenie Radia Wnet Marcin Wroński nie miał wątpliwości: nazywanie tej umowy „wolnym handlem” jest jego zdaniem nadużyciem.</p>Ten tak zwany wolny handel tak naprawdę z wolnym, uczciwym handlem nie ma nic wspólnego. W konsekwencji zabije rolnictwo polskie i europejskie<p>– mówił. </p><p>Wroński tłumaczył, że problemem nie jest sama wymiana handlowa, lecz brak symetrii warunków produkcji między rolnikami w Unii a producentami z krajów Mercosur.</p>Gdyby to była uczciwa konkurencja, musielibyśmy mieć takie same warunki prowadzenia działalności rolniczej. A my mamy ETS-y, wysokie koszty pracy, paliwa, restrykcyjne normy, a oni mogą stosować środki zwiększające efektywność produkcji<p>– zaznaczył. </p><p>Jako przykład podał hormony wzrostu w hodowli bydła czy środki ochrony roślin wycofane w UE.</p>Bydło szybciej przyrasta do wagi, przez co mięso jest tańsze. Ja się dziwię, że premier dziwi się, dlaczego wołowina z Argentyny jest tańsza od polskiej<p>– powiedział.</p><p>Zdaniem Wrońskiego liberalizacja handlu oznacza również ryzyko dla konsumentów, ponieważ system kontroli importowanej żywności jest niewystarczający.</p>Produkty nie będą badane w 100 procentach. Kontrole są wyrywkowe, a badania pozostałości środków ochrony roślin trwają kilka dni. Gdyby badać każdą partię, mielibyśmy wielotygodniowe korki na granicach<p>– wskazał gość Katarzyny Adamiak.  </p><p>W efekcie – jak podkreślał – surowiec niespełniający unijnych norm może trafić na rynek w formie przetworzonej.</p><p>W postaci wędlin, makaronu czy innych produktów będzie on dla konsumenta niewykrywalny. Dlatego te protesty nie są tylko w interesie rolników, ale przede wszystkim w interesie konsumentów</p><p>– zaznaczył. </p><p>Decyzje ponad głowami państw</p><p>Rozmówca Radia Wnet zwracał uwagę, że mimo sprzeciwu kilku państw członkowskich – w tym Polski, Francji, Austrii czy Irlandii – decyzje zapadają ponad ich głowami w strukturach Unia Europejska.</p><p>Wroński podkreślał, że jego zaangażowanie w sprawy rolnictwa nie jest przypadkowe.</p>Mam tradycje rodzinne i wykształcenie rolnicze. Jestem tak zwanym dwuzawodowcem – prowadzę działalność rolniczą i pracuję na drugim etacie<p>– wskazywał. </p><p>Jako przykład szerszego problemu wskazał również relacje handlowe z USA.</p>Od 1 stycznia, jeśli chcemy wysłać towar rolno-spożywczy do Stanów, jesteśmy obłożeni 15-procentowym cłem, a w drugą stronę cła nie ma. To ewidentnie podraża nasze produkty<p>– zwracał uwagę. Efekty – jak mówił – widać już na rynku mleka. Jak wskazał, „w ciągu dwóch miesięcy ceny mleka spadły nawet o 60 groszy na litrze, bo na giełdach europejskich pojawiły się produkty z USA bez cła”.</p><p>Polityk Konfederacji ostro krytykował działania polskiego rządu, zarzucając mu bierność w budowaniu mniejszości blokującej umowę Mercosur.</p><p>Przez ostatni rok nie zrobiono nic. Minister rolnictwa obudził się dopiero kilka dni temu i pojechał do Brukseli. To jest rzecz niepoważna</p><p>– powiedział. W jego ocenie przerzucanie się odpowiedzialnością między PSL a Platformą Obywatelską nie ma dla rolników żadnego znaczenia.</p>Nas nie obchodzi, kto zawinił na którym etapie. Liczy się finał. A umowa była negocjowana ponad 20 lat i każdy rząd powinien zabezpieczyć polskich rolników<p>– dodał. </p><p>Zapytany o to, czego oczekiwałby od premiera i ministra rolnictwa, Wroński odpowiadał wprost, że „powinni użyć wszystkich możliwych środków, także prawnych, żeby tę umowę zablokować. Nie ma umowy, której nie można wypowiedzieć”. Nie wykluczał nawet twardych metod negocjacyjnych w UE.</p>Kraje z powodzeniem stosują różnego rodzaju szantaż w Unii Europejskiej. Tego też bym oczekiwał<p>– mówił. </p><p>Na koniec zaznaczył, że umowa z Mercosur to tylko jeden z wielu kryzysów polskiego rolnictwa.</p>„Mamy zasypane magazyny zboża, handel stoi. Od trzech lat nie otwarto żadnego nowego rynku zbytu. Agroporty są tylko w obietnicach”.<p>Wskazywał też na zalew warzyw z Holandii i Niemiec oraz proceder zmiany kraju pochodzenia towaru przez sieci handlowe.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To już nie jest przyszłość, to dzieje się teraz”.  Karnowski o demograficznym alarmie w Polsce</title>
      <itunes:episode>12574</itunes:episode>
      <podcast:episode>12574</podcast:episode>
      <itunes:title>„To już nie jest przyszłość, to dzieje się teraz”.  Karnowski o demograficznym alarmie w Polsce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9698e203-b240-4638-8096-894d0c9ab920</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4cbe8e8a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Jacek Karnowski mówił, że kryzys demograficzny w Polsce nie jest zagrożeniem przyszłości, lecz faktem dokonującym się tu i teraz. Punktem wyjścia do rozmowy był tzw. Dekalog Narodowego Przetrwania – inicjatywa przygotowana m.in przez Karnowskiego wspólnie z Markiem Grabowskim. Jak podkreślał, dotychczasowa debata publiczna jest zbyt łagodna wobec skali problemu.</p>To jest już odór śmierci, który unosi się nad Polską. To jest katastrofa, która się dokonuje teraz, a nie wydarzy się w przyszłości. To są mniejsze miasta, w których kolejne roczniki są o połowę mniej liczne. Nawet pod Warszawą zaczyna brakować dzieci w przedszkolach, bo one po prostu się nie rodzą<p>– mówił. </p><p>Zdaniem Karnowskiego eksperckie dyskusje sprowadzające się do ogólników i deklaracji nie przynoszą żadnych efektów.</p>Ta cała nasza dyskusja z udziałem ekspertów to jest takie troszkę pitu-pitu. Stwórzmy system, wesprzyjmy, szanujmy wszystkich – no donikąd nas to nie doprowadzi. Trzeba myśleć bardzo radykalnie<p>– dodał. </p><p>Podkreślał, że w sytuacji egzystencjalnego zagrożenia narodu priorytety muszą zostać jasno postawione – nawet kosztem sporów konstytucyjnych czy ideologicznych.</p>W obliczu zderzenia takich racji jak przetrwanie narodu i inne racje – także konstytucyjne, wolnościowe, demokratyczne – uważam, że przetrwanie narodu ma pierwszeństwo<p>– wskazał. </p><p>Wśród najbardziej kontrowersyjnych postulatów pojawiła się propozycja przyznania dzieciom praw politycznych, realizowanych przez rodziców.</p>Chodzi o to, żeby rodzice głosowali za dzieci. Dziecko ma głos. Jeżeli masz dwójkę dzieci i jesteś ich prawnym opiekunem, masz trzy głosy. To przesuwa scenę polityczną w stronę troski o demografię i o rodziny<p>– zaznaczył. Kolejnym elementem miałyby być progresywne świadczenia socjalne.</p>800 plus na pierwsze dziecko, 1600 na drugie, 2400 na trzecie i tak dalej. Trzeba jasno powiedzieć: im większa rodzina, tym większe wsparcie<p>– dodał. </p><p>Karnowski mówił również o potrzebie walki z kulturą antynatalistyczną, nie wykluczając narzędzi prawnych.</p><p>„Tańczymy na Titanicu”</p><p>W dalszej części rozmowy dziennikarz przywołał dane Główny Urząd Statystyczny, wskazując, że rzeczywistość okazała się gorsza niż najczarniejsze scenariusze.</p>GUS kilka lat temu przygotował prognozy demograficzne, również bardzo pesymistyczne. My jesteśmy poniżej tego scenariusza, poniżej najczarniejszego z możliwych. Ten nasz świat się rozpada na kawałki<p>– zaznaczał. </p><p>W jego ocenie Polska znajduje się dziś w sytuacji symbolicznego „tańca na Titanicu”.</p><p>Karnowski ostro krytykował obecną władzę za brak realnego zainteresowania demografią, wskazując wprost na premiera Donald Tusk.</p><p>Donald Tusk problemem demografii w ogóle się nie zajmuje. Przypominam, że rozpędzono Instytut Pokolenia – pierwszą próbę zbudowania profesjonalnego narzędzia analitycznego w tej sferze – zaraz po zmianie władzy</p><p>– mówił. Jak zauważył, obecnie jedyną strukturą zajmującą się tym obszarem jest rada działająca przy prezydencie.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Jacek Karnowski mówił, że kryzys demograficzny w Polsce nie jest zagrożeniem przyszłości, lecz faktem dokonującym się tu i teraz. Punktem wyjścia do rozmowy był tzw. Dekalog Narodowego Przetrwania – inicjatywa przygotowana m.in przez Karnowskiego wspólnie z Markiem Grabowskim. Jak podkreślał, dotychczasowa debata publiczna jest zbyt łagodna wobec skali problemu.</p>To jest już odór śmierci, który unosi się nad Polską. To jest katastrofa, która się dokonuje teraz, a nie wydarzy się w przyszłości. To są mniejsze miasta, w których kolejne roczniki są o połowę mniej liczne. Nawet pod Warszawą zaczyna brakować dzieci w przedszkolach, bo one po prostu się nie rodzą<p>– mówił. </p><p>Zdaniem Karnowskiego eksperckie dyskusje sprowadzające się do ogólników i deklaracji nie przynoszą żadnych efektów.</p>Ta cała nasza dyskusja z udziałem ekspertów to jest takie troszkę pitu-pitu. Stwórzmy system, wesprzyjmy, szanujmy wszystkich – no donikąd nas to nie doprowadzi. Trzeba myśleć bardzo radykalnie<p>– dodał. </p><p>Podkreślał, że w sytuacji egzystencjalnego zagrożenia narodu priorytety muszą zostać jasno postawione – nawet kosztem sporów konstytucyjnych czy ideologicznych.</p>W obliczu zderzenia takich racji jak przetrwanie narodu i inne racje – także konstytucyjne, wolnościowe, demokratyczne – uważam, że przetrwanie narodu ma pierwszeństwo<p>– wskazał. </p><p>Wśród najbardziej kontrowersyjnych postulatów pojawiła się propozycja przyznania dzieciom praw politycznych, realizowanych przez rodziców.</p>Chodzi o to, żeby rodzice głosowali za dzieci. Dziecko ma głos. Jeżeli masz dwójkę dzieci i jesteś ich prawnym opiekunem, masz trzy głosy. To przesuwa scenę polityczną w stronę troski o demografię i o rodziny<p>– zaznaczył. Kolejnym elementem miałyby być progresywne świadczenia socjalne.</p>800 plus na pierwsze dziecko, 1600 na drugie, 2400 na trzecie i tak dalej. Trzeba jasno powiedzieć: im większa rodzina, tym większe wsparcie<p>– dodał. </p><p>Karnowski mówił również o potrzebie walki z kulturą antynatalistyczną, nie wykluczając narzędzi prawnych.</p><p>„Tańczymy na Titanicu”</p><p>W dalszej części rozmowy dziennikarz przywołał dane Główny Urząd Statystyczny, wskazując, że rzeczywistość okazała się gorsza niż najczarniejsze scenariusze.</p>GUS kilka lat temu przygotował prognozy demograficzne, również bardzo pesymistyczne. My jesteśmy poniżej tego scenariusza, poniżej najczarniejszego z możliwych. Ten nasz świat się rozpada na kawałki<p>– zaznaczał. </p><p>W jego ocenie Polska znajduje się dziś w sytuacji symbolicznego „tańca na Titanicu”.</p><p>Karnowski ostro krytykował obecną władzę za brak realnego zainteresowania demografią, wskazując wprost na premiera Donald Tusk.</p><p>Donald Tusk problemem demografii w ogóle się nie zajmuje. Przypominam, że rozpędzono Instytut Pokolenia – pierwszą próbę zbudowania profesjonalnego narzędzia analitycznego w tej sferze – zaraz po zmianie władzy</p><p>– mówił. Jak zauważył, obecnie jedyną strukturą zajmującą się tym obszarem jest rada działająca przy prezydencie.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 12 Jan 2026 05:43:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4cbe8e8a/f89be758.mp3" length="15062832" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>941</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Jacek Karnowski mówił, że kryzys demograficzny w Polsce nie jest zagrożeniem przyszłości, lecz faktem dokonującym się tu i teraz. Punktem wyjścia do rozmowy był tzw. Dekalog Narodowego Przetrwania – inicjatywa przygotowana m.in przez Karnowskiego wspólnie z Markiem Grabowskim. Jak podkreślał, dotychczasowa debata publiczna jest zbyt łagodna wobec skali problemu.</p>To jest już odór śmierci, który unosi się nad Polską. To jest katastrofa, która się dokonuje teraz, a nie wydarzy się w przyszłości. To są mniejsze miasta, w których kolejne roczniki są o połowę mniej liczne. Nawet pod Warszawą zaczyna brakować dzieci w przedszkolach, bo one po prostu się nie rodzą<p>– mówił. </p><p>Zdaniem Karnowskiego eksperckie dyskusje sprowadzające się do ogólników i deklaracji nie przynoszą żadnych efektów.</p>Ta cała nasza dyskusja z udziałem ekspertów to jest takie troszkę pitu-pitu. Stwórzmy system, wesprzyjmy, szanujmy wszystkich – no donikąd nas to nie doprowadzi. Trzeba myśleć bardzo radykalnie<p>– dodał. </p><p>Podkreślał, że w sytuacji egzystencjalnego zagrożenia narodu priorytety muszą zostać jasno postawione – nawet kosztem sporów konstytucyjnych czy ideologicznych.</p>W obliczu zderzenia takich racji jak przetrwanie narodu i inne racje – także konstytucyjne, wolnościowe, demokratyczne – uważam, że przetrwanie narodu ma pierwszeństwo<p>– wskazał. </p><p>Wśród najbardziej kontrowersyjnych postulatów pojawiła się propozycja przyznania dzieciom praw politycznych, realizowanych przez rodziców.</p>Chodzi o to, żeby rodzice głosowali za dzieci. Dziecko ma głos. Jeżeli masz dwójkę dzieci i jesteś ich prawnym opiekunem, masz trzy głosy. To przesuwa scenę polityczną w stronę troski o demografię i o rodziny<p>– zaznaczył. Kolejnym elementem miałyby być progresywne świadczenia socjalne.</p>800 plus na pierwsze dziecko, 1600 na drugie, 2400 na trzecie i tak dalej. Trzeba jasno powiedzieć: im większa rodzina, tym większe wsparcie<p>– dodał. </p><p>Karnowski mówił również o potrzebie walki z kulturą antynatalistyczną, nie wykluczając narzędzi prawnych.</p><p>„Tańczymy na Titanicu”</p><p>W dalszej części rozmowy dziennikarz przywołał dane Główny Urząd Statystyczny, wskazując, że rzeczywistość okazała się gorsza niż najczarniejsze scenariusze.</p>GUS kilka lat temu przygotował prognozy demograficzne, również bardzo pesymistyczne. My jesteśmy poniżej tego scenariusza, poniżej najczarniejszego z możliwych. Ten nasz świat się rozpada na kawałki<p>– zaznaczał. </p><p>W jego ocenie Polska znajduje się dziś w sytuacji symbolicznego „tańca na Titanicu”.</p><p>Karnowski ostro krytykował obecną władzę za brak realnego zainteresowania demografią, wskazując wprost na premiera Donald Tusk.</p><p>Donald Tusk problemem demografii w ogóle się nie zajmuje. Przypominam, że rozpędzono Instytut Pokolenia – pierwszą próbę zbudowania profesjonalnego narzędzia analitycznego w tej sferze – zaraz po zmianie władzy</p><p>– mówił. Jak zauważył, obecnie jedyną strukturą zajmującą się tym obszarem jest rada działająca przy prezydencie.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czy będzie masowy exodus z Kijowa? "Rosji zależy, by znów rozpętać histerię"</title>
      <itunes:episode>12573</itunes:episode>
      <podcast:episode>12573</podcast:episode>
      <itunes:title>Czy będzie masowy exodus z Kijowa? "Rosji zależy, by znów rozpętać histerię"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3134da3e-4532-4c3f-a1e9-d6dabed92414</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c991ca93</link>
      <description>
        <![CDATA[Nie wiadomo co robić, chyba rzeczywiście gdzieś wyjeżdżać poza granice miasta, gdzie są jakieś alternatywne źródła energii, gdzie są generatory, na przykład jak u nas, gdzie mamy budynek za miastem, 50 km od Kijowa i tam moi rodzice mieszkają. I mówię, że dziś było tak dużo samochodów ze strony Kijowa, że chyba ludzie posłuchali tego apelu mera Kliczki<p>relacjonuje mieszkanka jednej z podkijowskich miejscowości <strong>Wiktoria Czyrwa. </strong>Setki tysięcy mieszkańców ukraińskiej stolicy nie ma dostępu do ogrzewania, a mroźna, zimowa pogoda nie ustępuje.</p>Masowej histerii nie będzie; nie spodziewam się, by fala wyjazdów za granicę była bardzo duża<p>prognozuje rozmówczyni Pawła Bobołowicza.</p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[Nie wiadomo co robić, chyba rzeczywiście gdzieś wyjeżdżać poza granice miasta, gdzie są jakieś alternatywne źródła energii, gdzie są generatory, na przykład jak u nas, gdzie mamy budynek za miastem, 50 km od Kijowa i tam moi rodzice mieszkają. I mówię, że dziś było tak dużo samochodów ze strony Kijowa, że chyba ludzie posłuchali tego apelu mera Kliczki<p>relacjonuje mieszkanka jednej z podkijowskich miejscowości <strong>Wiktoria Czyrwa. </strong>Setki tysięcy mieszkańców ukraińskiej stolicy nie ma dostępu do ogrzewania, a mroźna, zimowa pogoda nie ustępuje.</p>Masowej histerii nie będzie; nie spodziewam się, by fala wyjazdów za granicę była bardzo duża<p>prognozuje rozmówczyni Pawła Bobołowicza.</p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 16:16:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c991ca93/9f47572d.mp3" length="15807683" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>790</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[Nie wiadomo co robić, chyba rzeczywiście gdzieś wyjeżdżać poza granice miasta, gdzie są jakieś alternatywne źródła energii, gdzie są generatory, na przykład jak u nas, gdzie mamy budynek za miastem, 50 km od Kijowa i tam moi rodzice mieszkają. I mówię, że dziś było tak dużo samochodów ze strony Kijowa, że chyba ludzie posłuchali tego apelu mera Kliczki<p>relacjonuje mieszkanka jednej z podkijowskich miejscowości <strong>Wiktoria Czyrwa. </strong>Setki tysięcy mieszkańców ukraińskiej stolicy nie ma dostępu do ogrzewania, a mroźna, zimowa pogoda nie ustępuje.</p>Masowej histerii nie będzie; nie spodziewam się, by fala wyjazdów za granicę była bardzo duża<p>prognozuje rozmówczyni Pawła Bobołowicza.</p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Grenlandia wraca do gry. Dlaczego Arktyka stała się kluczowym polem globalnej rywalizacji?</title>
      <itunes:episode>12572</itunes:episode>
      <podcast:episode>12572</podcast:episode>
      <itunes:title>Grenlandia wraca do gry. Dlaczego Arktyka stała się kluczowym polem globalnej rywalizacji?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7de8037c-69f4-4d05-8ae5-4a2602f82041</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cbebd914</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W ostatnich tygodniach temat Grenlandii powrócił do debaty publicznej za sprawą wypowiedzi Donalda Trumpa i reakcji europejskich polityków. W rozmowie na antenie Radia Wnet Piotr Grzybowski, publicysta „Tygodnika Solidarność” i analityk polityki międzynarodowej, przekonywał, że emocjonalne komentarze przysłaniają realną stawkę gry. Jego zdaniem Arktyka nie jest dziś peryferium świata, lecz jednym z kluczowych obszarów przyszłej rywalizacji mocarstw.</p><p>Grzybowski przypomniał, że Grenlandia wbrew obiegowym opiniom nie była od zawsze „rodowym klejnotem” Danii. Przez stulecia pozostawała w orbicie Norwegii, później była przedmiotem sporów, a jej status prawny długo nie był jednoznacznie uregulowany. Dopiero w połowie XX wieku wpisano ją wprost do duńskiego porządku konstytucyjnego. Ta złożona historia – jak podkreślał – zupełnie nie wybrzmiewa w dzisiejszej debacie politycznej.</p><p>Kluczowe znaczenie Grenlandii wynika jednak nie z historii, lecz z geografii. Publicysta zwracał uwagę, że spojrzenie na mapę Arktyki radykalnie zmienia perspektywę. Odległości między Rosją a Stanami Zjednoczonymi w regionie Morza Beringa są minimalne, a kontrola nad północnymi szlakami morskimi staje się sprawą strategiczną. To właśnie tam Rosja i Chiny planują rozwój tzw. północnej drogi morskiej, która w przyszłości może przejąć część globalnego transportu surowców energetycznych.</p><p>„Jeżeli spojrzymy na Arktykę z góry, a nie z perspektywy mapy Mercatora, zobaczymy trzy kluczowe obszary: Rosję, Kanadę i Grenlandię – oraz Alaskę jako element amerykański. Kto kontroluje ten obszar, ten ma wpływ na przyszłe szlaki handlowe i bezpieczeństwo” – tłumaczył Grzybowski.</p><p>W tym kontekście powracające deklaracje Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii nie są – zdaniem publicysty – ekscentrycznym wybrykiem, lecz sygnałem strategicznym. USA od dawna rozumieją znaczenie regionu, czego dowodem jest stała obecność wojskowa na wyspie od czasów II wojny światowej. Już w XX wieku Waszyngton kilkukrotnie składał Kopenhadze oferty zakupu Grenlandii.</p><p>Grzybowski podkreślał także kontrast między długofalowym myśleniem Rosji i Chin a krótkoterminową polityką Zachodu. Moskwa planowała wykorzystanie Arktyki i Syberii jako motorów rozwoju gospodarczego już dekady temu, podczas gdy Europa – w tym Polska – często reaguje dopiero na bieżące kryzysy.</p><p>„Rosjanie i Chińczycy myślą na kilkadziesiąt lat do przodu. U nas dominuje myślenie od wyborów do wyborów. A Arktyka to projekt cywilizacyjny, nie kadencyjny” – oceniał.</p><p>W jego ocenie dla Polski dyskusja o Grenlandii nie powinna być powodem do panicznych reakcji, lecz impulsem do poważnej refleksji strategicznej. Arktyka to nie tylko lód i odległe mapy, lecz przyszłe szlaki handlowe, bezpieczeństwo energetyczne i nowy układ sił, który już się kształtuje – niezależnie od tego, czy Europa jest na to gotowa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W ostatnich tygodniach temat Grenlandii powrócił do debaty publicznej za sprawą wypowiedzi Donalda Trumpa i reakcji europejskich polityków. W rozmowie na antenie Radia Wnet Piotr Grzybowski, publicysta „Tygodnika Solidarność” i analityk polityki międzynarodowej, przekonywał, że emocjonalne komentarze przysłaniają realną stawkę gry. Jego zdaniem Arktyka nie jest dziś peryferium świata, lecz jednym z kluczowych obszarów przyszłej rywalizacji mocarstw.</p><p>Grzybowski przypomniał, że Grenlandia wbrew obiegowym opiniom nie była od zawsze „rodowym klejnotem” Danii. Przez stulecia pozostawała w orbicie Norwegii, później była przedmiotem sporów, a jej status prawny długo nie był jednoznacznie uregulowany. Dopiero w połowie XX wieku wpisano ją wprost do duńskiego porządku konstytucyjnego. Ta złożona historia – jak podkreślał – zupełnie nie wybrzmiewa w dzisiejszej debacie politycznej.</p><p>Kluczowe znaczenie Grenlandii wynika jednak nie z historii, lecz z geografii. Publicysta zwracał uwagę, że spojrzenie na mapę Arktyki radykalnie zmienia perspektywę. Odległości między Rosją a Stanami Zjednoczonymi w regionie Morza Beringa są minimalne, a kontrola nad północnymi szlakami morskimi staje się sprawą strategiczną. To właśnie tam Rosja i Chiny planują rozwój tzw. północnej drogi morskiej, która w przyszłości może przejąć część globalnego transportu surowców energetycznych.</p><p>„Jeżeli spojrzymy na Arktykę z góry, a nie z perspektywy mapy Mercatora, zobaczymy trzy kluczowe obszary: Rosję, Kanadę i Grenlandię – oraz Alaskę jako element amerykański. Kto kontroluje ten obszar, ten ma wpływ na przyszłe szlaki handlowe i bezpieczeństwo” – tłumaczył Grzybowski.</p><p>W tym kontekście powracające deklaracje Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii nie są – zdaniem publicysty – ekscentrycznym wybrykiem, lecz sygnałem strategicznym. USA od dawna rozumieją znaczenie regionu, czego dowodem jest stała obecność wojskowa na wyspie od czasów II wojny światowej. Już w XX wieku Waszyngton kilkukrotnie składał Kopenhadze oferty zakupu Grenlandii.</p><p>Grzybowski podkreślał także kontrast między długofalowym myśleniem Rosji i Chin a krótkoterminową polityką Zachodu. Moskwa planowała wykorzystanie Arktyki i Syberii jako motorów rozwoju gospodarczego już dekady temu, podczas gdy Europa – w tym Polska – często reaguje dopiero na bieżące kryzysy.</p><p>„Rosjanie i Chińczycy myślą na kilkadziesiąt lat do przodu. U nas dominuje myślenie od wyborów do wyborów. A Arktyka to projekt cywilizacyjny, nie kadencyjny” – oceniał.</p><p>W jego ocenie dla Polski dyskusja o Grenlandii nie powinna być powodem do panicznych reakcji, lecz impulsem do poważnej refleksji strategicznej. Arktyka to nie tylko lód i odległe mapy, lecz przyszłe szlaki handlowe, bezpieczeństwo energetyczne i nowy układ sił, który już się kształtuje – niezależnie od tego, czy Europa jest na to gotowa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 15:30:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cbebd914/a22a4c03.mp3" length="22156206" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1581</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W ostatnich tygodniach temat Grenlandii powrócił do debaty publicznej za sprawą wypowiedzi Donalda Trumpa i reakcji europejskich polityków. W rozmowie na antenie Radia Wnet Piotr Grzybowski, publicysta „Tygodnika Solidarność” i analityk polityki międzynarodowej, przekonywał, że emocjonalne komentarze przysłaniają realną stawkę gry. Jego zdaniem Arktyka nie jest dziś peryferium świata, lecz jednym z kluczowych obszarów przyszłej rywalizacji mocarstw.</p><p>Grzybowski przypomniał, że Grenlandia wbrew obiegowym opiniom nie była od zawsze „rodowym klejnotem” Danii. Przez stulecia pozostawała w orbicie Norwegii, później była przedmiotem sporów, a jej status prawny długo nie był jednoznacznie uregulowany. Dopiero w połowie XX wieku wpisano ją wprost do duńskiego porządku konstytucyjnego. Ta złożona historia – jak podkreślał – zupełnie nie wybrzmiewa w dzisiejszej debacie politycznej.</p><p>Kluczowe znaczenie Grenlandii wynika jednak nie z historii, lecz z geografii. Publicysta zwracał uwagę, że spojrzenie na mapę Arktyki radykalnie zmienia perspektywę. Odległości między Rosją a Stanami Zjednoczonymi w regionie Morza Beringa są minimalne, a kontrola nad północnymi szlakami morskimi staje się sprawą strategiczną. To właśnie tam Rosja i Chiny planują rozwój tzw. północnej drogi morskiej, która w przyszłości może przejąć część globalnego transportu surowców energetycznych.</p><p>„Jeżeli spojrzymy na Arktykę z góry, a nie z perspektywy mapy Mercatora, zobaczymy trzy kluczowe obszary: Rosję, Kanadę i Grenlandię – oraz Alaskę jako element amerykański. Kto kontroluje ten obszar, ten ma wpływ na przyszłe szlaki handlowe i bezpieczeństwo” – tłumaczył Grzybowski.</p><p>W tym kontekście powracające deklaracje Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii nie są – zdaniem publicysty – ekscentrycznym wybrykiem, lecz sygnałem strategicznym. USA od dawna rozumieją znaczenie regionu, czego dowodem jest stała obecność wojskowa na wyspie od czasów II wojny światowej. Już w XX wieku Waszyngton kilkukrotnie składał Kopenhadze oferty zakupu Grenlandii.</p><p>Grzybowski podkreślał także kontrast między długofalowym myśleniem Rosji i Chin a krótkoterminową polityką Zachodu. Moskwa planowała wykorzystanie Arktyki i Syberii jako motorów rozwoju gospodarczego już dekady temu, podczas gdy Europa – w tym Polska – często reaguje dopiero na bieżące kryzysy.</p><p>„Rosjanie i Chińczycy myślą na kilkadziesiąt lat do przodu. U nas dominuje myślenie od wyborów do wyborów. A Arktyka to projekt cywilizacyjny, nie kadencyjny” – oceniał.</p><p>W jego ocenie dla Polski dyskusja o Grenlandii nie powinna być powodem do panicznych reakcji, lecz impulsem do poważnej refleksji strategicznej. Arktyka to nie tylko lód i odległe mapy, lecz przyszłe szlaki handlowe, bezpieczeństwo energetyczne i nowy układ sił, który już się kształtuje – niezależnie od tego, czy Europa jest na to gotowa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/cbebd914/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>"Terroryzm Rosji narasta". Relacja prof. Romana Dyczkowskiego</title>
      <itunes:episode>12571</itunes:episode>
      <podcast:episode>12571</podcast:episode>
      <itunes:title>"Terroryzm Rosji narasta". Relacja prof. Romana Dyczkowskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b7812316-c6c2-43ed-ba71-ebd7e487af3c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1d59ff96</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Dnieprze dostęp do prądu mamy najwyżej 5 godzin dziennie - mówi wykładowca Dnieprzańskiego Uniwersytetu Narodowego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Dnieprze dostęp do prądu mamy najwyżej 5 godzin dziennie - mówi wykładowca Dnieprzańskiego Uniwersytetu Narodowego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 15:13:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1d59ff96/143d13e0.mp3" length="15788595" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>826</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Dnieprze dostęp do prądu mamy najwyżej 5 godzin dziennie - mówi wykładowca Dnieprzańskiego Uniwersytetu Narodowego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dramatyczna sytuacja Kijowa po rosyjskim ataku. Mer Witalij Kliczko apeluje do mieszkańców o czasowe opuszczenie miasta</title>
      <itunes:episode>12570</itunes:episode>
      <podcast:episode>12570</podcast:episode>
      <itunes:title>Dramatyczna sytuacja Kijowa po rosyjskim ataku. Mer Witalij Kliczko apeluje do mieszkańców o czasowe opuszczenie miasta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f772826e-c4d8-467d-b369-dc7f0d6ee37d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1a3bc599</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Połowa bloków w Kijowie – prawie 6 tysięcy – jest obecnie pozbawiona dostaw ciepła z powodu uszkodzeń infrastruktury krytycznej stolicy po zmasowanym ataku wroga. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Połowa bloków w Kijowie – prawie 6 tysięcy – jest obecnie pozbawiona dostaw ciepła z powodu uszkodzeń infrastruktury krytycznej stolicy po zmasowanym ataku wroga. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 14:49:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1a3bc599/006549dc.mp3" length="13611989" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>627</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Połowa bloków w Kijowie – prawie 6 tysięcy – jest obecnie pozbawiona dostaw ciepła z powodu uszkodzeń infrastruktury krytycznej stolicy po zmasowanym ataku wroga. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jarosław Kaczyński alarmuje ws. Mercosur: Zagrożenie dla zdrowia Polaków i rolnictwa</title>
      <itunes:episode>12569</itunes:episode>
      <podcast:episode>12569</podcast:episode>
      <itunes:title>Jarosław Kaczyński alarmuje ws. Mercosur: Zagrożenie dla zdrowia Polaków i rolnictwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d5c1b73c-abbe-4210-9a3d-e60c77fbfcf0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/12aa72f9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podczas wystąpienia poświęconego umowie Unii Europejskiej z państwami Mercosur Jarosław Kaczyński, prezes Prawo i Sprawiedliwość, mówił wprost o zagrożeniach, jakie – jego zdaniem – niesie ona dla Polski. Jak podkreślał, nie chodzi wyłącznie o interes jednej grupy zawodowej, ale o zdrowie publiczne i przyszłość całej gospodarki.</p><p>– „Sprawa Mercosur jest niezmiernie ważna. Zagraża polskiemu rolnictwu, ale także sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa” – mówił Kaczyński, wskazując na różnice w standardach produkcji żywności między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej.</p><p>„Żywność nie odpowiada standardom, do których jesteśmy przyzwyczajeni”</p><p>Prezes PiS zwracał uwagę, że import żywności z krajów Mercosur może oznaczać obniżenie jakości produktów trafiających na polski rynek. Jak zaznaczył, europejskie normy stały się przez lata punktem odniesienia nie tylko dla producentów, ale także dla konsumentów.</p><p>– „Nasze organizmy przyzwyczaiły się do określonych standardów. Ekspansja tej żywności może mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne” – przekonywał.</p><p>W jego ocenie problem dotyczy także polskiego eksportu żywności do Unii Europejskiej, który w ostatnich dekadach stał się jednym z sukcesów polskiej gospodarki. – „Ten sukces może w tej chwili przestać być sukcesem” – ostrzegał.</p><p>Krytyka rządu i zarzut wprowadzania w błąd</p><p>Jarosław Kaczyński ostro skrytykował obecny rząd, wskazując, że kluczowe decyzje w sprawie Mercosur zapadły już po przejęciu władzy przez gabinet Donald Tusk.</p><p>– „Były zapewnienia, że są zabezpieczenia, że to już nie jest groźne. Potem to zdanie było zmieniane. Dziś mówi się, że jesteśmy przeciw, tylko nie mamy mniejszości zdolnej do zablokowania umowy. To próba wprowadzenia społeczeństwa w błąd” – mówił.</p><p>Prezes PiS przypominał, że jego ugrupowanie w przeszłości potrafiło blokować niekorzystne rozwiązania na forum unijnym, wskazując m.in. na wieloletnie wstrzymanie mechanizmów przymusowej relokacji migrantów.</p><p>Rolnicy protestują „w słusznej sprawie”</p><p>Kaczyński jednoznacznie poparł protesty rolników, podkreślając, że mają one pełną legitymację w państwie demokratycznym.</p><p>– „To jest ich święte prawo. Ale to jest także sprawa obywateli, którzy nie są rolnikami – bo chodzi o zdrowie, gospodarkę i nasze możliwości na rynkach europejskich i światowych” – zaznaczył.</p><p>Jak dodał, można wręcz mówić o obowiązku protestujących:<br>– „Rolnicy bronią czegoś fundamentalnego dla siebie, ale także narodowego interesu wszystkich Polaków”.</p><p>Włochy, Meloni i europejskie podziały</p><p>W odpowiedzi na pytania dziennikarzy prezes PiS odniósł się również do stanowiska Włoch, kluczowego w procesie decyzyjnym dotyczącym Mercosur. Jak wyjaśnił, rozmowy z włoską premier Giorgia Meloni prowadził przede wszystkim były premier Mateusz Morawiecki.</p><p>– „Pani Meloni prowadzi politykę w interesie swojego kraju. My także powinniśmy tak postępować” – stwierdził Kaczyński, wskazując na odmienną strukturę rolnictwa włoskiego, opartego na przetwórstwie i chronionych wyrobach regionalnych.</p><p>„To sprawa wszystkich Polaków”</p><p>Na zakończenie prezes PiS podkreślał, że Mercosur nie jest tematem sektorowym ani chwilowym sporem politycznym.</p><p>– „To sprawa wszystkich Polaków. Albo będziemy budować dobrą przyszłość, albo przyszłość gorszą niż ta, którą mieliśmy w ostatnich latach – mimo wielu kryzysów niezależnych od Polski” – podsumował, apelując o dalsze nagłaśnianie problemu i wsparcie protestujących.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podczas wystąpienia poświęconego umowie Unii Europejskiej z państwami Mercosur Jarosław Kaczyński, prezes Prawo i Sprawiedliwość, mówił wprost o zagrożeniach, jakie – jego zdaniem – niesie ona dla Polski. Jak podkreślał, nie chodzi wyłącznie o interes jednej grupy zawodowej, ale o zdrowie publiczne i przyszłość całej gospodarki.</p><p>– „Sprawa Mercosur jest niezmiernie ważna. Zagraża polskiemu rolnictwu, ale także sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa” – mówił Kaczyński, wskazując na różnice w standardach produkcji żywności między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej.</p><p>„Żywność nie odpowiada standardom, do których jesteśmy przyzwyczajeni”</p><p>Prezes PiS zwracał uwagę, że import żywności z krajów Mercosur może oznaczać obniżenie jakości produktów trafiających na polski rynek. Jak zaznaczył, europejskie normy stały się przez lata punktem odniesienia nie tylko dla producentów, ale także dla konsumentów.</p><p>– „Nasze organizmy przyzwyczaiły się do określonych standardów. Ekspansja tej żywności może mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne” – przekonywał.</p><p>W jego ocenie problem dotyczy także polskiego eksportu żywności do Unii Europejskiej, który w ostatnich dekadach stał się jednym z sukcesów polskiej gospodarki. – „Ten sukces może w tej chwili przestać być sukcesem” – ostrzegał.</p><p>Krytyka rządu i zarzut wprowadzania w błąd</p><p>Jarosław Kaczyński ostro skrytykował obecny rząd, wskazując, że kluczowe decyzje w sprawie Mercosur zapadły już po przejęciu władzy przez gabinet Donald Tusk.</p><p>– „Były zapewnienia, że są zabezpieczenia, że to już nie jest groźne. Potem to zdanie było zmieniane. Dziś mówi się, że jesteśmy przeciw, tylko nie mamy mniejszości zdolnej do zablokowania umowy. To próba wprowadzenia społeczeństwa w błąd” – mówił.</p><p>Prezes PiS przypominał, że jego ugrupowanie w przeszłości potrafiło blokować niekorzystne rozwiązania na forum unijnym, wskazując m.in. na wieloletnie wstrzymanie mechanizmów przymusowej relokacji migrantów.</p><p>Rolnicy protestują „w słusznej sprawie”</p><p>Kaczyński jednoznacznie poparł protesty rolników, podkreślając, że mają one pełną legitymację w państwie demokratycznym.</p><p>– „To jest ich święte prawo. Ale to jest także sprawa obywateli, którzy nie są rolnikami – bo chodzi o zdrowie, gospodarkę i nasze możliwości na rynkach europejskich i światowych” – zaznaczył.</p><p>Jak dodał, można wręcz mówić o obowiązku protestujących:<br>– „Rolnicy bronią czegoś fundamentalnego dla siebie, ale także narodowego interesu wszystkich Polaków”.</p><p>Włochy, Meloni i europejskie podziały</p><p>W odpowiedzi na pytania dziennikarzy prezes PiS odniósł się również do stanowiska Włoch, kluczowego w procesie decyzyjnym dotyczącym Mercosur. Jak wyjaśnił, rozmowy z włoską premier Giorgia Meloni prowadził przede wszystkim były premier Mateusz Morawiecki.</p><p>– „Pani Meloni prowadzi politykę w interesie swojego kraju. My także powinniśmy tak postępować” – stwierdził Kaczyński, wskazując na odmienną strukturę rolnictwa włoskiego, opartego na przetwórstwie i chronionych wyrobach regionalnych.</p><p>„To sprawa wszystkich Polaków”</p><p>Na zakończenie prezes PiS podkreślał, że Mercosur nie jest tematem sektorowym ani chwilowym sporem politycznym.</p><p>– „To sprawa wszystkich Polaków. Albo będziemy budować dobrą przyszłość, albo przyszłość gorszą niż ta, którą mieliśmy w ostatnich latach – mimo wielu kryzysów niezależnych od Polski” – podsumował, apelując o dalsze nagłaśnianie problemu i wsparcie protestujących.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 14:39:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/12aa72f9/cf740adf.mp3" length="7146663" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>446</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podczas wystąpienia poświęconego umowie Unii Europejskiej z państwami Mercosur Jarosław Kaczyński, prezes Prawo i Sprawiedliwość, mówił wprost o zagrożeniach, jakie – jego zdaniem – niesie ona dla Polski. Jak podkreślał, nie chodzi wyłącznie o interes jednej grupy zawodowej, ale o zdrowie publiczne i przyszłość całej gospodarki.</p><p>– „Sprawa Mercosur jest niezmiernie ważna. Zagraża polskiemu rolnictwu, ale także sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa” – mówił Kaczyński, wskazując na różnice w standardach produkcji żywności między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej.</p><p>„Żywność nie odpowiada standardom, do których jesteśmy przyzwyczajeni”</p><p>Prezes PiS zwracał uwagę, że import żywności z krajów Mercosur może oznaczać obniżenie jakości produktów trafiających na polski rynek. Jak zaznaczył, europejskie normy stały się przez lata punktem odniesienia nie tylko dla producentów, ale także dla konsumentów.</p><p>– „Nasze organizmy przyzwyczaiły się do określonych standardów. Ekspansja tej żywności może mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne” – przekonywał.</p><p>W jego ocenie problem dotyczy także polskiego eksportu żywności do Unii Europejskiej, który w ostatnich dekadach stał się jednym z sukcesów polskiej gospodarki. – „Ten sukces może w tej chwili przestać być sukcesem” – ostrzegał.</p><p>Krytyka rządu i zarzut wprowadzania w błąd</p><p>Jarosław Kaczyński ostro skrytykował obecny rząd, wskazując, że kluczowe decyzje w sprawie Mercosur zapadły już po przejęciu władzy przez gabinet Donald Tusk.</p><p>– „Były zapewnienia, że są zabezpieczenia, że to już nie jest groźne. Potem to zdanie było zmieniane. Dziś mówi się, że jesteśmy przeciw, tylko nie mamy mniejszości zdolnej do zablokowania umowy. To próba wprowadzenia społeczeństwa w błąd” – mówił.</p><p>Prezes PiS przypominał, że jego ugrupowanie w przeszłości potrafiło blokować niekorzystne rozwiązania na forum unijnym, wskazując m.in. na wieloletnie wstrzymanie mechanizmów przymusowej relokacji migrantów.</p><p>Rolnicy protestują „w słusznej sprawie”</p><p>Kaczyński jednoznacznie poparł protesty rolników, podkreślając, że mają one pełną legitymację w państwie demokratycznym.</p><p>– „To jest ich święte prawo. Ale to jest także sprawa obywateli, którzy nie są rolnikami – bo chodzi o zdrowie, gospodarkę i nasze możliwości na rynkach europejskich i światowych” – zaznaczył.</p><p>Jak dodał, można wręcz mówić o obowiązku protestujących:<br>– „Rolnicy bronią czegoś fundamentalnego dla siebie, ale także narodowego interesu wszystkich Polaków”.</p><p>Włochy, Meloni i europejskie podziały</p><p>W odpowiedzi na pytania dziennikarzy prezes PiS odniósł się również do stanowiska Włoch, kluczowego w procesie decyzyjnym dotyczącym Mercosur. Jak wyjaśnił, rozmowy z włoską premier Giorgia Meloni prowadził przede wszystkim były premier Mateusz Morawiecki.</p><p>– „Pani Meloni prowadzi politykę w interesie swojego kraju. My także powinniśmy tak postępować” – stwierdził Kaczyński, wskazując na odmienną strukturę rolnictwa włoskiego, opartego na przetwórstwie i chronionych wyrobach regionalnych.</p><p>„To sprawa wszystkich Polaków”</p><p>Na zakończenie prezes PiS podkreślał, że Mercosur nie jest tematem sektorowym ani chwilowym sporem politycznym.</p><p>– „To sprawa wszystkich Polaków. Albo będziemy budować dobrą przyszłość, albo przyszłość gorszą niż ta, którą mieliśmy w ostatnich latach – mimo wielu kryzysów niezależnych od Polski” – podsumował, apelując o dalsze nagłaśnianie problemu i wsparcie protestujących.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mercosur, protesty rolników i bezpieczeństwo żywnościowe. Marcin Możdżonek: Zdecydowano za nas</title>
      <itunes:episode>12568</itunes:episode>
      <podcast:episode>12568</podcast:episode>
      <itunes:title>Mercosur, protesty rolników i bezpieczeństwo żywnościowe. Marcin Możdżonek: Zdecydowano za nas</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1d42fab4-0449-4103-b3e1-1e18f0d9d2ea</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e05696c9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podczas protestu rolników, górników i przedstawicieli środowisk myśliwskich w Warszawie jednym z głównych tematów była umowa Unii Europejskiej z państwami Mercosur. W rozmowie na antenie Radia Wnet Marcin Możdżonek, prezes Polskiego Związku Łowieckiego, nie krył emocji i rozczarowania decyzjami politycznymi.</p>Dużo frustracji, dużo emocji i przede wszystkim bezsilności. Zdecydowano za nas, za Polskę. Umowa z Mercosurem jest zła i daje ogromną przewagę krajom Ameryki Południowej<p>– mówił Możdżonek, podkreślając, że europejscy rolnicy funkcjonują w zupełnie innych realiach regulacyjnych.</p><p>Prezes PZŁ zwracał uwagę na nierówność standardów produkcji żywności. Jak zaznaczył, unijne normy dotyczące dobrostanu zwierząt, ochrony środowiska i stosowania środków chemicznych są restrykcyjne i kosztowne, podczas gdy w krajach Mercosuru takich ograniczeń często nie ma.</p>U nas standardy są bardzo wyśrubowane i drogie. Tam jest hulaj dusza – można produkować jak się chce, bez tych przepisów. To oznacza realny problem z jakością żywności, która może trafić na polski rynek<p>– ostrzegał. Jednocześnie deklarował, że sam zamierza pozostać przy lokalnych produktach.</p><p>Rolnictwo jako element bezpieczeństwa państwa</p><p>W rozmowie pojawił się wątek bezpieczeństwa żywnościowego, który – zdaniem Możdżonka – w obecnej sytuacji geopolitycznej powinien być traktowany jak strategiczny interes państwa.</p>Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby łańcuchy dostaw żywności opierały się na Ameryce Południowej. Najbezpieczniejsze połączenie to to najkrótsze: z polskiego pola na polski stół<p>– podkreślał.</p><p>Krytycznie odniósł się również do działań obecnego rządu i sposobu traktowania protestujących. Wskazywał na blokowanie kolumn rolniczych zmierzających do Warszawy jako dowód braku realnego dialogu.</p><p>Możdżonek zaznaczył, że kluczowe decyzje dopiero nadchodzą wraz z negocjacjami dotyczącymi Wspólnej Polityki Rolnej UE. –</p>Gra toczy się o miliardy. Szacunkowo 35–37 miliardów złotych, które mogłyby wesprzeć polskie rolnictwo i przemysł spożywczy. Rząd ma dwa miesiące, by pokazać, czy potrafi coś ugrać<p>– mówił.</p><p>Rozmowa zeszła także na szerszy kontekst polityczny i geopolityczny. Prezes PZŁ krytykował wieloletnie zaniedbania elit politycznych, które – jego zdaniem – doprowadziły do osłabienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej.</p>Nie mamy przyjaciół, mamy tylko swoje interesy. Musimy grać twardo, jak robią to najwięksi gracze<p>– przekonywał, wskazując na potrzebę współpracy między rządem a Pałacem Prezydenckim.</p><p>W drugiej części rozmowy Możdżonek odniósł się do problemów Polskiego Związku Łowieckiego i roli myśliwych w systemie bezpieczeństwa oraz ochrony przyrody. Krytykował Ministerstwo Klimatu i Środowiska za brak współpracy i – jak to ujął – „uleganie wąskiej grupie aktywistów”.</p><p>Szeroko mówił też o braku edukacji przyrodniczej w społeczeństwie, ilustrując to głośnym przypadkiem jenota – inwazyjnego gatunku obcego – który został zabrany przez osobę prywatną, a następnie wypuszczony do lasu przez służby.</p>Nie mamy podstawowej wiedzy o przyrodzie, o zależnościach między rolnictwem, leśnictwem i łowiectwem. To prowadzi do skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań i realnych zagrożeń, także zdrowotnych<p>– podkreślał, wskazując m.in. na ryzyko wścieklizny i chorób pasożytniczych.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podczas protestu rolników, górników i przedstawicieli środowisk myśliwskich w Warszawie jednym z głównych tematów była umowa Unii Europejskiej z państwami Mercosur. W rozmowie na antenie Radia Wnet Marcin Możdżonek, prezes Polskiego Związku Łowieckiego, nie krył emocji i rozczarowania decyzjami politycznymi.</p>Dużo frustracji, dużo emocji i przede wszystkim bezsilności. Zdecydowano za nas, za Polskę. Umowa z Mercosurem jest zła i daje ogromną przewagę krajom Ameryki Południowej<p>– mówił Możdżonek, podkreślając, że europejscy rolnicy funkcjonują w zupełnie innych realiach regulacyjnych.</p><p>Prezes PZŁ zwracał uwagę na nierówność standardów produkcji żywności. Jak zaznaczył, unijne normy dotyczące dobrostanu zwierząt, ochrony środowiska i stosowania środków chemicznych są restrykcyjne i kosztowne, podczas gdy w krajach Mercosuru takich ograniczeń często nie ma.</p>U nas standardy są bardzo wyśrubowane i drogie. Tam jest hulaj dusza – można produkować jak się chce, bez tych przepisów. To oznacza realny problem z jakością żywności, która może trafić na polski rynek<p>– ostrzegał. Jednocześnie deklarował, że sam zamierza pozostać przy lokalnych produktach.</p><p>Rolnictwo jako element bezpieczeństwa państwa</p><p>W rozmowie pojawił się wątek bezpieczeństwa żywnościowego, który – zdaniem Możdżonka – w obecnej sytuacji geopolitycznej powinien być traktowany jak strategiczny interes państwa.</p>Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby łańcuchy dostaw żywności opierały się na Ameryce Południowej. Najbezpieczniejsze połączenie to to najkrótsze: z polskiego pola na polski stół<p>– podkreślał.</p><p>Krytycznie odniósł się również do działań obecnego rządu i sposobu traktowania protestujących. Wskazywał na blokowanie kolumn rolniczych zmierzających do Warszawy jako dowód braku realnego dialogu.</p><p>Możdżonek zaznaczył, że kluczowe decyzje dopiero nadchodzą wraz z negocjacjami dotyczącymi Wspólnej Polityki Rolnej UE. –</p>Gra toczy się o miliardy. Szacunkowo 35–37 miliardów złotych, które mogłyby wesprzeć polskie rolnictwo i przemysł spożywczy. Rząd ma dwa miesiące, by pokazać, czy potrafi coś ugrać<p>– mówił.</p><p>Rozmowa zeszła także na szerszy kontekst polityczny i geopolityczny. Prezes PZŁ krytykował wieloletnie zaniedbania elit politycznych, które – jego zdaniem – doprowadziły do osłabienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej.</p>Nie mamy przyjaciół, mamy tylko swoje interesy. Musimy grać twardo, jak robią to najwięksi gracze<p>– przekonywał, wskazując na potrzebę współpracy między rządem a Pałacem Prezydenckim.</p><p>W drugiej części rozmowy Możdżonek odniósł się do problemów Polskiego Związku Łowieckiego i roli myśliwych w systemie bezpieczeństwa oraz ochrony przyrody. Krytykował Ministerstwo Klimatu i Środowiska za brak współpracy i – jak to ujął – „uleganie wąskiej grupie aktywistów”.</p><p>Szeroko mówił też o braku edukacji przyrodniczej w społeczeństwie, ilustrując to głośnym przypadkiem jenota – inwazyjnego gatunku obcego – który został zabrany przez osobę prywatną, a następnie wypuszczony do lasu przez służby.</p>Nie mamy podstawowej wiedzy o przyrodzie, o zależnościach między rolnictwem, leśnictwem i łowiectwem. To prowadzi do skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań i realnych zagrożeń, także zdrowotnych<p>– podkreślał, wskazując m.in. na ryzyko wścieklizny i chorób pasożytniczych.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 14:19:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e05696c9/3900ed48.mp3" length="15000137" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>937</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Podczas protestu rolników, górników i przedstawicieli środowisk myśliwskich w Warszawie jednym z głównych tematów była umowa Unii Europejskiej z państwami Mercosur. W rozmowie na antenie Radia Wnet Marcin Możdżonek, prezes Polskiego Związku Łowieckiego, nie krył emocji i rozczarowania decyzjami politycznymi.</p>Dużo frustracji, dużo emocji i przede wszystkim bezsilności. Zdecydowano za nas, za Polskę. Umowa z Mercosurem jest zła i daje ogromną przewagę krajom Ameryki Południowej<p>– mówił Możdżonek, podkreślając, że europejscy rolnicy funkcjonują w zupełnie innych realiach regulacyjnych.</p><p>Prezes PZŁ zwracał uwagę na nierówność standardów produkcji żywności. Jak zaznaczył, unijne normy dotyczące dobrostanu zwierząt, ochrony środowiska i stosowania środków chemicznych są restrykcyjne i kosztowne, podczas gdy w krajach Mercosuru takich ograniczeń często nie ma.</p>U nas standardy są bardzo wyśrubowane i drogie. Tam jest hulaj dusza – można produkować jak się chce, bez tych przepisów. To oznacza realny problem z jakością żywności, która może trafić na polski rynek<p>– ostrzegał. Jednocześnie deklarował, że sam zamierza pozostać przy lokalnych produktach.</p><p>Rolnictwo jako element bezpieczeństwa państwa</p><p>W rozmowie pojawił się wątek bezpieczeństwa żywnościowego, który – zdaniem Możdżonka – w obecnej sytuacji geopolitycznej powinien być traktowany jak strategiczny interes państwa.</p>Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby łańcuchy dostaw żywności opierały się na Ameryce Południowej. Najbezpieczniejsze połączenie to to najkrótsze: z polskiego pola na polski stół<p>– podkreślał.</p><p>Krytycznie odniósł się również do działań obecnego rządu i sposobu traktowania protestujących. Wskazywał na blokowanie kolumn rolniczych zmierzających do Warszawy jako dowód braku realnego dialogu.</p><p>Możdżonek zaznaczył, że kluczowe decyzje dopiero nadchodzą wraz z negocjacjami dotyczącymi Wspólnej Polityki Rolnej UE. –</p>Gra toczy się o miliardy. Szacunkowo 35–37 miliardów złotych, które mogłyby wesprzeć polskie rolnictwo i przemysł spożywczy. Rząd ma dwa miesiące, by pokazać, czy potrafi coś ugrać<p>– mówił.</p><p>Rozmowa zeszła także na szerszy kontekst polityczny i geopolityczny. Prezes PZŁ krytykował wieloletnie zaniedbania elit politycznych, które – jego zdaniem – doprowadziły do osłabienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej.</p>Nie mamy przyjaciół, mamy tylko swoje interesy. Musimy grać twardo, jak robią to najwięksi gracze<p>– przekonywał, wskazując na potrzebę współpracy między rządem a Pałacem Prezydenckim.</p><p>W drugiej części rozmowy Możdżonek odniósł się do problemów Polskiego Związku Łowieckiego i roli myśliwych w systemie bezpieczeństwa oraz ochrony przyrody. Krytykował Ministerstwo Klimatu i Środowiska za brak współpracy i – jak to ujął – „uleganie wąskiej grupie aktywistów”.</p><p>Szeroko mówił też o braku edukacji przyrodniczej w społeczeństwie, ilustrując to głośnym przypadkiem jenota – inwazyjnego gatunku obcego – który został zabrany przez osobę prywatną, a następnie wypuszczony do lasu przez służby.</p>Nie mamy podstawowej wiedzy o przyrodzie, o zależnościach między rolnictwem, leśnictwem i łowiectwem. To prowadzi do skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań i realnych zagrożeń, także zdrowotnych<p>– podkreślał, wskazując m.in. na ryzyko wścieklizny i chorób pasożytniczych.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Ryba: Unia Europejska zmierza na ścianę. To będzie główny temat wyborów</title>
      <itunes:episode>12567</itunes:episode>
      <podcast:episode>12567</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Ryba: Unia Europejska zmierza na ścianę. To będzie główny temat wyborów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c92b2b79-ad29-437b-a6e0-fe66256d8fe8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f0887a00</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Podziały na prawicy, krytyka Unii Europejskiej i rola USA w NATO – prof. Mieczysław Ryba w Radiu Wnet analizuje kierunki polskiej polityki przed wyborami.</strong></p><p><br></p><p><strong>Spory na prawicy: nie tylko personalne<br></strong><br></p><p>Podziały wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz całej prawicy nie sprowadzają się wyłącznie do ambicji personalnych – ocenia politolog i historyk, prof. Mieczysław Ryba.</p>„Nie jest tylko tak, że mamy do czynienia ze sporami czysto personalnymi czy ambicjonalnymi, ale również merytorycznymi i ideowymi.”<p></p><p>– podkreśla profesor.</p><p>Jak zauważa, PiS jako duża partia posiada różne skrzydła – od konserwatywno-narodowego po bardziej centrowe – co jest naturalne dla dużych ugrupowań i nie musi prowadzić do rozłamu.</p><p><strong>Kluczowe pytanie: jaki kierunek Unii Europejskiej?<br></strong><br></p><p>Jednym z fundamentalnych tematów, z którymi PiS i cała prawica będą musiały się zmierzyć, jest stosunek do Unii Europejskiej.</p>„Partia musi się dookreślić co do kierunku Unii. Ten kierunek jest gigantycznie krytykowany przez siły konserwatywne w całej Europie.”<p></p><p>– zaznacza Ryba.</p><p>Profesor przypomina również o kontrowersjach wokół KPO i tzw. kamieni milowych.</p>„Tam jest mnóstwo rzeczy, delikatnie mówiąc, dziwnych.”<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Mercosur i rosnący sceptycyzm Polaków<br></strong><br></p><p>Zdaniem prof. Ryby, krytyczne nastawienie do polityki unijnej narasta także wśród wyborców.</p>„Wystarczy spojrzeć na badania dotyczące umowy z Mercosur. Przytłaczająca większość Polaków się jej obawia.”<p></p><p>– mówi.</p><p>Jak podkreśla, decyzje Brukseli są „dopychane kolanem”, a obecny kurs Unii może prowadzić do poważnego kryzysu.</p>„To jest kierunek na ścianę, na przepaść.”<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>NATO i Stany Zjednoczone<br></strong><br></p><p>W kontekście bezpieczeństwa profesor Ryba jednoznacznie wskazuje na kluczową rolę USA.</p>„Jeżeli myślimy NATO, to myślimy przede wszystkim o Stanach Zjednoczonych. Bez USA NATO jest wydmuszką.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Zwraca uwagę, że o ile w kwestii NATO różnice między PiS a Konfederacją Bosaka i Mentzena są niewielkie, to znaki zapytania pojawiają się przy środowisku Grzegorza Brauna.</p><p><strong>Europa Środkowa i rywalizacja mocarstw<br></strong><br></p><p>Zdaniem prof. Ryby, kolejne wybory parlamentarne mogą stać się areną rywalizacji wpływów amerykańskich i unijnych.</p>„Tak jak wybory w 2023 roku odbywały się pod dyktando nacisków Brukseli, tak wybory w 2027 roku mogą być starciem wpływów amerykańskich i unijnych.”<p></p><p>– mówi.</p><p>Profesor krytycznie ocenia przy tym politykę rządu wobec regionu.</p>„Donald Tusk kompletnie zaniedbuje politykę środkowoeuropejską. Jest praktycznie nieobecny w formatach Trójmorza czy Trójkąta Wyszehradzkiego.”<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Strategia Tuska: „zjadanie ogona”<br></strong><br></p><p>Komentując działania obecnego rządu, Ryba używa obrazowego porównania.</p>„To jest strategia zjadania ogona.”<p></p><p>– stwierdza.</p><p>Jak zauważa, choć Platforma Obywatelska nieznacznie rośnie w sondażach, cała koalicja rządząca słabnie.</p>„Pytanie jest, czy tego paliwa wystarczy do 2027 roku. Jestem wobec tego bardzo sceptyczny.”<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>Braun jako straszak<br></strong><br></p><p>Profesor Ryba uważa, że Donald Tusk próbuje wykorzystywać postać Grzegorza Brauna jako narzędzie polityczne.</p>„Dla Donalda Tuska Grzegorz Braun pełni rolę ‘Putina’ na polskiej scenie politycznej – w sensie propagandowym.”<p></p><p>– mówi.</p><p>Celem tej strategii ma być mobilizacja elektoratu proeuropejskiego poprzez straszenie „radykałami”.</p><p><strong>Co zdecyduje o przyszłych wyborach?<br></strong><br></p><p>Zdaniem prof. Ryby, programy socjalne nie będą już kluczowym tematem kampanii.</p>„Te elementy zostały już zużyte jako motor debaty politycznej.”<p></p><p>– ocenia.</p><p>Na pierwszy plan wysuną się natomiast kwestie relacji międzynarodowych i gospodarczych.</p>„Unia, Zielony Ład, ceny energii, Mercosur, bezpieczeństwo – to będą tematy, które realnie wpłyną na portfele i przyszłość Polaków.”<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Podziały na prawicy, krytyka Unii Europejskiej i rola USA w NATO – prof. Mieczysław Ryba w Radiu Wnet analizuje kierunki polskiej polityki przed wyborami.</strong></p><p><br></p><p><strong>Spory na prawicy: nie tylko personalne<br></strong><br></p><p>Podziały wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz całej prawicy nie sprowadzają się wyłącznie do ambicji personalnych – ocenia politolog i historyk, prof. Mieczysław Ryba.</p>„Nie jest tylko tak, że mamy do czynienia ze sporami czysto personalnymi czy ambicjonalnymi, ale również merytorycznymi i ideowymi.”<p></p><p>– podkreśla profesor.</p><p>Jak zauważa, PiS jako duża partia posiada różne skrzydła – od konserwatywno-narodowego po bardziej centrowe – co jest naturalne dla dużych ugrupowań i nie musi prowadzić do rozłamu.</p><p><strong>Kluczowe pytanie: jaki kierunek Unii Europejskiej?<br></strong><br></p><p>Jednym z fundamentalnych tematów, z którymi PiS i cała prawica będą musiały się zmierzyć, jest stosunek do Unii Europejskiej.</p>„Partia musi się dookreślić co do kierunku Unii. Ten kierunek jest gigantycznie krytykowany przez siły konserwatywne w całej Europie.”<p></p><p>– zaznacza Ryba.</p><p>Profesor przypomina również o kontrowersjach wokół KPO i tzw. kamieni milowych.</p>„Tam jest mnóstwo rzeczy, delikatnie mówiąc, dziwnych.”<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Mercosur i rosnący sceptycyzm Polaków<br></strong><br></p><p>Zdaniem prof. Ryby, krytyczne nastawienie do polityki unijnej narasta także wśród wyborców.</p>„Wystarczy spojrzeć na badania dotyczące umowy z Mercosur. Przytłaczająca większość Polaków się jej obawia.”<p></p><p>– mówi.</p><p>Jak podkreśla, decyzje Brukseli są „dopychane kolanem”, a obecny kurs Unii może prowadzić do poważnego kryzysu.</p>„To jest kierunek na ścianę, na przepaść.”<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>NATO i Stany Zjednoczone<br></strong><br></p><p>W kontekście bezpieczeństwa profesor Ryba jednoznacznie wskazuje na kluczową rolę USA.</p>„Jeżeli myślimy NATO, to myślimy przede wszystkim o Stanach Zjednoczonych. Bez USA NATO jest wydmuszką.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Zwraca uwagę, że o ile w kwestii NATO różnice między PiS a Konfederacją Bosaka i Mentzena są niewielkie, to znaki zapytania pojawiają się przy środowisku Grzegorza Brauna.</p><p><strong>Europa Środkowa i rywalizacja mocarstw<br></strong><br></p><p>Zdaniem prof. Ryby, kolejne wybory parlamentarne mogą stać się areną rywalizacji wpływów amerykańskich i unijnych.</p>„Tak jak wybory w 2023 roku odbywały się pod dyktando nacisków Brukseli, tak wybory w 2027 roku mogą być starciem wpływów amerykańskich i unijnych.”<p></p><p>– mówi.</p><p>Profesor krytycznie ocenia przy tym politykę rządu wobec regionu.</p>„Donald Tusk kompletnie zaniedbuje politykę środkowoeuropejską. Jest praktycznie nieobecny w formatach Trójmorza czy Trójkąta Wyszehradzkiego.”<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Strategia Tuska: „zjadanie ogona”<br></strong><br></p><p>Komentując działania obecnego rządu, Ryba używa obrazowego porównania.</p>„To jest strategia zjadania ogona.”<p></p><p>– stwierdza.</p><p>Jak zauważa, choć Platforma Obywatelska nieznacznie rośnie w sondażach, cała koalicja rządząca słabnie.</p>„Pytanie jest, czy tego paliwa wystarczy do 2027 roku. Jestem wobec tego bardzo sceptyczny.”<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>Braun jako straszak<br></strong><br></p><p>Profesor Ryba uważa, że Donald Tusk próbuje wykorzystywać postać Grzegorza Brauna jako narzędzie polityczne.</p>„Dla Donalda Tuska Grzegorz Braun pełni rolę ‘Putina’ na polskiej scenie politycznej – w sensie propagandowym.”<p></p><p>– mówi.</p><p>Celem tej strategii ma być mobilizacja elektoratu proeuropejskiego poprzez straszenie „radykałami”.</p><p><strong>Co zdecyduje o przyszłych wyborach?<br></strong><br></p><p>Zdaniem prof. Ryby, programy socjalne nie będą już kluczowym tematem kampanii.</p>„Te elementy zostały już zużyte jako motor debaty politycznej.”<p></p><p>– ocenia.</p><p>Na pierwszy plan wysuną się natomiast kwestie relacji międzynarodowych i gospodarczych.</p>„Unia, Zielony Ład, ceny energii, Mercosur, bezpieczeństwo – to będą tematy, które realnie wpłyną na portfele i przyszłość Polaków.”<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 11:38:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f0887a00/7424d571.mp3" length="17933348" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1280</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Podziały na prawicy, krytyka Unii Europejskiej i rola USA w NATO – prof. Mieczysław Ryba w Radiu Wnet analizuje kierunki polskiej polityki przed wyborami.</strong></p><p><br></p><p><strong>Spory na prawicy: nie tylko personalne<br></strong><br></p><p>Podziały wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz całej prawicy nie sprowadzają się wyłącznie do ambicji personalnych – ocenia politolog i historyk, prof. Mieczysław Ryba.</p>„Nie jest tylko tak, że mamy do czynienia ze sporami czysto personalnymi czy ambicjonalnymi, ale również merytorycznymi i ideowymi.”<p></p><p>– podkreśla profesor.</p><p>Jak zauważa, PiS jako duża partia posiada różne skrzydła – od konserwatywno-narodowego po bardziej centrowe – co jest naturalne dla dużych ugrupowań i nie musi prowadzić do rozłamu.</p><p><strong>Kluczowe pytanie: jaki kierunek Unii Europejskiej?<br></strong><br></p><p>Jednym z fundamentalnych tematów, z którymi PiS i cała prawica będą musiały się zmierzyć, jest stosunek do Unii Europejskiej.</p>„Partia musi się dookreślić co do kierunku Unii. Ten kierunek jest gigantycznie krytykowany przez siły konserwatywne w całej Europie.”<p></p><p>– zaznacza Ryba.</p><p>Profesor przypomina również o kontrowersjach wokół KPO i tzw. kamieni milowych.</p>„Tam jest mnóstwo rzeczy, delikatnie mówiąc, dziwnych.”<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Mercosur i rosnący sceptycyzm Polaków<br></strong><br></p><p>Zdaniem prof. Ryby, krytyczne nastawienie do polityki unijnej narasta także wśród wyborców.</p>„Wystarczy spojrzeć na badania dotyczące umowy z Mercosur. Przytłaczająca większość Polaków się jej obawia.”<p></p><p>– mówi.</p><p>Jak podkreśla, decyzje Brukseli są „dopychane kolanem”, a obecny kurs Unii może prowadzić do poważnego kryzysu.</p>„To jest kierunek na ścianę, na przepaść.”<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>NATO i Stany Zjednoczone<br></strong><br></p><p>W kontekście bezpieczeństwa profesor Ryba jednoznacznie wskazuje na kluczową rolę USA.</p>„Jeżeli myślimy NATO, to myślimy przede wszystkim o Stanach Zjednoczonych. Bez USA NATO jest wydmuszką.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Zwraca uwagę, że o ile w kwestii NATO różnice między PiS a Konfederacją Bosaka i Mentzena są niewielkie, to znaki zapytania pojawiają się przy środowisku Grzegorza Brauna.</p><p><strong>Europa Środkowa i rywalizacja mocarstw<br></strong><br></p><p>Zdaniem prof. Ryby, kolejne wybory parlamentarne mogą stać się areną rywalizacji wpływów amerykańskich i unijnych.</p>„Tak jak wybory w 2023 roku odbywały się pod dyktando nacisków Brukseli, tak wybory w 2027 roku mogą być starciem wpływów amerykańskich i unijnych.”<p></p><p>– mówi.</p><p>Profesor krytycznie ocenia przy tym politykę rządu wobec regionu.</p>„Donald Tusk kompletnie zaniedbuje politykę środkowoeuropejską. Jest praktycznie nieobecny w formatach Trójmorza czy Trójkąta Wyszehradzkiego.”<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Strategia Tuska: „zjadanie ogona”<br></strong><br></p><p>Komentując działania obecnego rządu, Ryba używa obrazowego porównania.</p>„To jest strategia zjadania ogona.”<p></p><p>– stwierdza.</p><p>Jak zauważa, choć Platforma Obywatelska nieznacznie rośnie w sondażach, cała koalicja rządząca słabnie.</p>„Pytanie jest, czy tego paliwa wystarczy do 2027 roku. Jestem wobec tego bardzo sceptyczny.”<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>Braun jako straszak<br></strong><br></p><p>Profesor Ryba uważa, że Donald Tusk próbuje wykorzystywać postać Grzegorza Brauna jako narzędzie polityczne.</p>„Dla Donalda Tuska Grzegorz Braun pełni rolę ‘Putina’ na polskiej scenie politycznej – w sensie propagandowym.”<p></p><p>– mówi.</p><p>Celem tej strategii ma być mobilizacja elektoratu proeuropejskiego poprzez straszenie „radykałami”.</p><p><strong>Co zdecyduje o przyszłych wyborach?<br></strong><br></p><p>Zdaniem prof. Ryby, programy socjalne nie będą już kluczowym tematem kampanii.</p>„Te elementy zostały już zużyte jako motor debaty politycznej.”<p></p><p>– ocenia.</p><p>Na pierwszy plan wysuną się natomiast kwestie relacji międzynarodowych i gospodarczych.</p>„Unia, Zielony Ład, ceny energii, Mercosur, bezpieczeństwo – to będą tematy, które realnie wpłyną na portfele i przyszłość Polaków.”<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sprawa Wenezueli, Grenlandii i inne globalne napięcia - Studio Dublin - 09.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12566</itunes:episode>
      <podcast:episode>12566</podcast:episode>
      <itunes:title>Sprawa Wenezueli, Grenlandii i inne globalne napięcia - Studio Dublin - 09.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">75b918c5-fba5-4a0b-8ca0-67b53a71dab4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a672ad16</link>
      <description>
        <![CDATA[To, co zrobiły Stany Zjednoczone, czyli porwanie pana Maduro, prezydenta Maduro, otworzyło drzwi zarówno Federacji Rosyjskiej i Chinom do tego, żeby właśnie zrobiły to, co chciały od dawna, czyli po pierwsze, jeżeli mówimy o Rosji, zrobiła sobie porządek taki, jaki ona chce na Ukrainie, a po drugie Chiny, które prawdopodobnie zaatakują, może nie w tym tygodniu, może w przyszłym, a może za miesiąc, Tajwan i tenże będą sobie podporządkowywać. To jest po prostu otwarcie tej kolejnej furtki przez Stany Zjednoczone<p>komentuje szef portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc</strong>. Tłumaczy znaczenie Grenlandii dla USA i przypomina niechlubne praktyki władz duńskich wobec mieszkańców wyspy. <br> W audycji wybrzmiewa również nadzieja na skuteczne zablokowwanie umowy UE-Mercosur.  </p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[To, co zrobiły Stany Zjednoczone, czyli porwanie pana Maduro, prezydenta Maduro, otworzyło drzwi zarówno Federacji Rosyjskiej i Chinom do tego, żeby właśnie zrobiły to, co chciały od dawna, czyli po pierwsze, jeżeli mówimy o Rosji, zrobiła sobie porządek taki, jaki ona chce na Ukrainie, a po drugie Chiny, które prawdopodobnie zaatakują, może nie w tym tygodniu, może w przyszłym, a może za miesiąc, Tajwan i tenże będą sobie podporządkowywać. To jest po prostu otwarcie tej kolejnej furtki przez Stany Zjednoczone<p>komentuje szef portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc</strong>. Tłumaczy znaczenie Grenlandii dla USA i przypomina niechlubne praktyki władz duńskich wobec mieszkańców wyspy. <br> W audycji wybrzmiewa również nadzieja na skuteczne zablokowwanie umowy UE-Mercosur.  </p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 11:31:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a672ad16/c06b9526.mp3" length="38007900" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1623</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[To, co zrobiły Stany Zjednoczone, czyli porwanie pana Maduro, prezydenta Maduro, otworzyło drzwi zarówno Federacji Rosyjskiej i Chinom do tego, żeby właśnie zrobiły to, co chciały od dawna, czyli po pierwsze, jeżeli mówimy o Rosji, zrobiła sobie porządek taki, jaki ona chce na Ukrainie, a po drugie Chiny, które prawdopodobnie zaatakują, może nie w tym tygodniu, może w przyszłym, a może za miesiąc, Tajwan i tenże będą sobie podporządkowywać. To jest po prostu otwarcie tej kolejnej furtki przez Stany Zjednoczone<p>komentuje szef portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc</strong>. Tłumaczy znaczenie Grenlandii dla USA i przypomina niechlubne praktyki władz duńskich wobec mieszkańców wyspy. <br> W audycji wybrzmiewa również nadzieja na skuteczne zablokowwanie umowy UE-Mercosur.  </p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Orieszniki nad Ukrainą. Dziennikarz Radia Wnet o przerażającej nocy</title>
      <itunes:episode>12565</itunes:episode>
      <podcast:episode>12565</podcast:episode>
      <itunes:title>Orieszniki nad Ukrainą. Dziennikarz Radia Wnet o przerażającej nocy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d5c3b3b9-3dfb-4175-b04b-098674cf9f45</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bda3eb33</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak rakietowy na Ukrainę. W nocy uruchomiono alarmy przeciwlotnicze w wielu regionach kraju, w tym we Lwowie i Kijowie. Według dostępnych informacji Rosja użyła m.in. bardzo szybkiego pocisku balistycznego Oriesznik, zdolnego do przenoszenia ładunków jądrowych, tym razem bez takiej głowicy. Rakieta uderzyła w obiekt infrastruktury krytycznej w pobliżu Lwowa. W Kijowie zginęły co najmniej cztery osoby.</p><p>Na Ukrainie przebywa dziennikarz Radia Wnet Konrad Mędrzecki, który relacjonował wydarzenia z samego Lwowa.</p><p><strong>„Nie było żadnych sygnałów, że coś się wydarzy”<br></strong><br></p>„Nie byłem nawet świadomy, że to jest aż taka sytuacja. Do wieczora nic się nie zapowiadało, w ciągu dnia nie było alarmów.”<p></p><p>– mówił Konrad Mędrzecki na antenie Radia Wnet.</p><p>Dzień przed atakiem miasto zmagało się głównie z intensywnymi opadami śniegu.</p>„Cały czas pada śnieg, gigantyczna ilość. Przedzierałem się od opery do katedry łacińskiej cztery razy dłużej niż zwykle. To była walka z zimą.”<p></p><p>– dodaje dziennikarz.</p><p><strong>Nocne alarmy i informacja o nadlatującym pocisku<br></strong><br></p><p>Sytuacja zmieniła się w nocy. Wtedy pojawiły się alarmy przeciwlotnicze, a Mędrzecki dowiedział się, że w kierunku Lwowa leci rosyjski pocisk.</p>„Dowiedziałem się, że w moim kierunku leci Oriesznik z prędkością trzynastu tysięcy kilometrów na godzinę. Uderzył nie w sam Lwów, tylko obok, w infrastrukturę krytyczną, ale było groźnie.”<p></p><p>– relacjonuje.</p><p>Jak podkreśla, największym problemem była niepewność co do miejsca uderzenia.</p>„To była absolutnie niekomfortowa sytuacja, bo nie wiadomo było, gdzie on uderzy. Jest alarm i po prostu tego nie wiesz.”<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Przerwy w prądzie i poranek po ataku<br></strong><br></p><p>Podczas nocnych alarmów doszło również do przerw w dostawie energii elektrycznej.</p>„W hotelu wysiada światło na parę godzin, potem jest włączane. To tutaj niestety norma.”<p></p><p>– mówi Mędrzecki.</p><p>Rano Lwów zaczął jednak wracać do codziennego rytmu.</p>„Trwa odśnieżanie, tramwaje jeżdżą, pełne ludzi, kawiarnie pełne.”<p></p><p>– opisuje dziennikarz.</p><p><strong>„Można było nie wiedzieć, co się wydarzyło”<br></strong><br></p><p>Mędrzecki zwraca uwagę na odporność mieszkańców miasta.</p>„Ludzie w pewnym sensie przyzwyczaili się do takich sytuacji, mobilizują się. Nie będąc świadomym, można by nawet nie wiedzieć, co się wydarzyło.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Zaznacza jednak, że w innych częściach Ukrainy skutki ataku były znacznie tragiczniejsze.</p>„W Kijowie jest o wiele gorzej. Zginęły co najmniej cztery osoby.”<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>„To po prostu bardzo nerwowa sytuacja”<br></strong><br></p><p>Na zakończenie dziennikarz Radia Wnet podsumowuje swoje doświadczenia z ostatniej nocy.</p>„Sytuacja, w której wiesz, że leci w twoim kierunku pocisk z taką prędkością, jest po prostu bardzo nerwowa.”<p></p><p>– podsumowuje Konrad Mędrzecki.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak rakietowy na Ukrainę. W nocy uruchomiono alarmy przeciwlotnicze w wielu regionach kraju, w tym we Lwowie i Kijowie. Według dostępnych informacji Rosja użyła m.in. bardzo szybkiego pocisku balistycznego Oriesznik, zdolnego do przenoszenia ładunków jądrowych, tym razem bez takiej głowicy. Rakieta uderzyła w obiekt infrastruktury krytycznej w pobliżu Lwowa. W Kijowie zginęły co najmniej cztery osoby.</p><p>Na Ukrainie przebywa dziennikarz Radia Wnet Konrad Mędrzecki, który relacjonował wydarzenia z samego Lwowa.</p><p><strong>„Nie było żadnych sygnałów, że coś się wydarzy”<br></strong><br></p>„Nie byłem nawet świadomy, że to jest aż taka sytuacja. Do wieczora nic się nie zapowiadało, w ciągu dnia nie było alarmów.”<p></p><p>– mówił Konrad Mędrzecki na antenie Radia Wnet.</p><p>Dzień przed atakiem miasto zmagało się głównie z intensywnymi opadami śniegu.</p>„Cały czas pada śnieg, gigantyczna ilość. Przedzierałem się od opery do katedry łacińskiej cztery razy dłużej niż zwykle. To była walka z zimą.”<p></p><p>– dodaje dziennikarz.</p><p><strong>Nocne alarmy i informacja o nadlatującym pocisku<br></strong><br></p><p>Sytuacja zmieniła się w nocy. Wtedy pojawiły się alarmy przeciwlotnicze, a Mędrzecki dowiedział się, że w kierunku Lwowa leci rosyjski pocisk.</p>„Dowiedziałem się, że w moim kierunku leci Oriesznik z prędkością trzynastu tysięcy kilometrów na godzinę. Uderzył nie w sam Lwów, tylko obok, w infrastrukturę krytyczną, ale było groźnie.”<p></p><p>– relacjonuje.</p><p>Jak podkreśla, największym problemem była niepewność co do miejsca uderzenia.</p>„To była absolutnie niekomfortowa sytuacja, bo nie wiadomo było, gdzie on uderzy. Jest alarm i po prostu tego nie wiesz.”<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Przerwy w prądzie i poranek po ataku<br></strong><br></p><p>Podczas nocnych alarmów doszło również do przerw w dostawie energii elektrycznej.</p>„W hotelu wysiada światło na parę godzin, potem jest włączane. To tutaj niestety norma.”<p></p><p>– mówi Mędrzecki.</p><p>Rano Lwów zaczął jednak wracać do codziennego rytmu.</p>„Trwa odśnieżanie, tramwaje jeżdżą, pełne ludzi, kawiarnie pełne.”<p></p><p>– opisuje dziennikarz.</p><p><strong>„Można było nie wiedzieć, co się wydarzyło”<br></strong><br></p><p>Mędrzecki zwraca uwagę na odporność mieszkańców miasta.</p>„Ludzie w pewnym sensie przyzwyczaili się do takich sytuacji, mobilizują się. Nie będąc świadomym, można by nawet nie wiedzieć, co się wydarzyło.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Zaznacza jednak, że w innych częściach Ukrainy skutki ataku były znacznie tragiczniejsze.</p>„W Kijowie jest o wiele gorzej. Zginęły co najmniej cztery osoby.”<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>„To po prostu bardzo nerwowa sytuacja”<br></strong><br></p><p>Na zakończenie dziennikarz Radia Wnet podsumowuje swoje doświadczenia z ostatniej nocy.</p>„Sytuacja, w której wiesz, że leci w twoim kierunku pocisk z taką prędkością, jest po prostu bardzo nerwowa.”<p></p><p>– podsumowuje Konrad Mędrzecki.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 11:16:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bda3eb33/76f720a5.mp3" length="3385224" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>241</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak rakietowy na Ukrainę. W nocy uruchomiono alarmy przeciwlotnicze w wielu regionach kraju, w tym we Lwowie i Kijowie. Według dostępnych informacji Rosja użyła m.in. bardzo szybkiego pocisku balistycznego Oriesznik, zdolnego do przenoszenia ładunków jądrowych, tym razem bez takiej głowicy. Rakieta uderzyła w obiekt infrastruktury krytycznej w pobliżu Lwowa. W Kijowie zginęły co najmniej cztery osoby.</p><p>Na Ukrainie przebywa dziennikarz Radia Wnet Konrad Mędrzecki, który relacjonował wydarzenia z samego Lwowa.</p><p><strong>„Nie było żadnych sygnałów, że coś się wydarzy”<br></strong><br></p>„Nie byłem nawet świadomy, że to jest aż taka sytuacja. Do wieczora nic się nie zapowiadało, w ciągu dnia nie było alarmów.”<p></p><p>– mówił Konrad Mędrzecki na antenie Radia Wnet.</p><p>Dzień przed atakiem miasto zmagało się głównie z intensywnymi opadami śniegu.</p>„Cały czas pada śnieg, gigantyczna ilość. Przedzierałem się od opery do katedry łacińskiej cztery razy dłużej niż zwykle. To była walka z zimą.”<p></p><p>– dodaje dziennikarz.</p><p><strong>Nocne alarmy i informacja o nadlatującym pocisku<br></strong><br></p><p>Sytuacja zmieniła się w nocy. Wtedy pojawiły się alarmy przeciwlotnicze, a Mędrzecki dowiedział się, że w kierunku Lwowa leci rosyjski pocisk.</p>„Dowiedziałem się, że w moim kierunku leci Oriesznik z prędkością trzynastu tysięcy kilometrów na godzinę. Uderzył nie w sam Lwów, tylko obok, w infrastrukturę krytyczną, ale było groźnie.”<p></p><p>– relacjonuje.</p><p>Jak podkreśla, największym problemem była niepewność co do miejsca uderzenia.</p>„To była absolutnie niekomfortowa sytuacja, bo nie wiadomo było, gdzie on uderzy. Jest alarm i po prostu tego nie wiesz.”<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Przerwy w prądzie i poranek po ataku<br></strong><br></p><p>Podczas nocnych alarmów doszło również do przerw w dostawie energii elektrycznej.</p>„W hotelu wysiada światło na parę godzin, potem jest włączane. To tutaj niestety norma.”<p></p><p>– mówi Mędrzecki.</p><p>Rano Lwów zaczął jednak wracać do codziennego rytmu.</p>„Trwa odśnieżanie, tramwaje jeżdżą, pełne ludzi, kawiarnie pełne.”<p></p><p>– opisuje dziennikarz.</p><p><strong>„Można było nie wiedzieć, co się wydarzyło”<br></strong><br></p><p>Mędrzecki zwraca uwagę na odporność mieszkańców miasta.</p>„Ludzie w pewnym sensie przyzwyczaili się do takich sytuacji, mobilizują się. Nie będąc świadomym, można by nawet nie wiedzieć, co się wydarzyło.”<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Zaznacza jednak, że w innych częściach Ukrainy skutki ataku były znacznie tragiczniejsze.</p>„W Kijowie jest o wiele gorzej. Zginęły co najmniej cztery osoby.”<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>„To po prostu bardzo nerwowa sytuacja”<br></strong><br></p><p>Na zakończenie dziennikarz Radia Wnet podsumowuje swoje doświadczenia z ostatniej nocy.</p>„Sytuacja, w której wiesz, że leci w twoim kierunku pocisk z taką prędkością, jest po prostu bardzo nerwowa.”<p></p><p>– podsumowuje Konrad Mędrzecki.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Odbierzmy UE eurokratom". Poseł Andrzej Śliwka komentuje wzrost nastrojów antyunijnych w Polsce</title>
      <itunes:episode>12564</itunes:episode>
      <podcast:episode>12564</podcast:episode>
      <itunes:title>"Odbierzmy UE eurokratom". Poseł Andrzej Śliwka komentuje wzrost nastrojów antyunijnych w Polsce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2af8ada5-7805-4a5f-9d16-0ff980fd2de7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/287d4e08</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wedle ostatnich sondaży, za opuszczeniem Unii Europejskiej opowiada się 25% Polaków. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wedle ostatnich sondaży, za opuszczeniem Unii Europejskiej opowiada się 25% Polaków. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 11:09:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/287d4e08/7a0ed2c3.mp3" length="20935658" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>954</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wedle ostatnich sondaży, za opuszczeniem Unii Europejskiej opowiada się 25% Polaków. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Roman Fritz: Prawo pięści zamiast prawa międzynarodowego</title>
      <itunes:episode>12563</itunes:episode>
      <podcast:episode>12563</podcast:episode>
      <itunes:title>Roman Fritz: Prawo pięści zamiast prawa międzynarodowego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e55e0d2d-defa-446a-b29a-ba89388026d8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5af8c425</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– Każda wojna jest zła – mówi Roman Fritz w Radiu Wnet. Poseł Konfederacji Korony Polskiej komentuje działania USA, rolę Chin w Iranie i konsekwencje dla Polski.</strong></p><p><br></p><p><strong>USA, wojny i „warunek: ropa”<br></strong><br></p><p>Poseł Roman Fritz z Koła Poselskiego Konfederacja Korony Polskiej w rozmowie na antenie Radia Wnet odnosił się do aktualnych wydarzeń międzynarodowych, w tym sytuacji w Wenezueli, Iranie oraz wcześniejszych interwencji militarnych Stanów Zjednoczonych. Jak zaznaczał, jego zdaniem w polityce międzynarodowej coraz wyraźniej widoczna jest logika siły, a nie norm prawa.</p>Stany Zjednoczone pokazują, że już nie ściemniają (…) że tu nie chodzi o żadne prawo międzynarodowe, tylko o prawo pięści<p></p><p>– mówi Roman Fritz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– Każda wojna jest zła – mówi Roman Fritz w Radiu Wnet. Poseł Konfederacji Korony Polskiej komentuje działania USA, rolę Chin w Iranie i konsekwencje dla Polski.</strong></p><p><br></p><p><strong>USA, wojny i „warunek: ropa”<br></strong><br></p><p>Poseł Roman Fritz z Koła Poselskiego Konfederacja Korony Polskiej w rozmowie na antenie Radia Wnet odnosił się do aktualnych wydarzeń międzynarodowych, w tym sytuacji w Wenezueli, Iranie oraz wcześniejszych interwencji militarnych Stanów Zjednoczonych. Jak zaznaczał, jego zdaniem w polityce międzynarodowej coraz wyraźniej widoczna jest logika siły, a nie norm prawa.</p>Stany Zjednoczone pokazują, że już nie ściemniają (…) że tu nie chodzi o żadne prawo międzynarodowe, tylko o prawo pięści<p></p><p>– mówi Roman Fritz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 10:50:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5af8c425/3472bbe9.mp3" length="29489878" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2106</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– Każda wojna jest zła – mówi Roman Fritz w Radiu Wnet. Poseł Konfederacji Korony Polskiej komentuje działania USA, rolę Chin w Iranie i konsekwencje dla Polski.</strong></p><p><br></p><p><strong>USA, wojny i „warunek: ropa”<br></strong><br></p><p>Poseł Roman Fritz z Koła Poselskiego Konfederacja Korony Polskiej w rozmowie na antenie Radia Wnet odnosił się do aktualnych wydarzeń międzynarodowych, w tym sytuacji w Wenezueli, Iranie oraz wcześniejszych interwencji militarnych Stanów Zjednoczonych. Jak zaznaczał, jego zdaniem w polityce międzynarodowej coraz wyraźniej widoczna jest logika siły, a nie norm prawa.</p>Stany Zjednoczone pokazują, że już nie ściemniają (…) że tu nie chodzi o żadne prawo międzynarodowe, tylko o prawo pięści<p></p><p>– mówi Roman Fritz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy kolonizują Polskę? Prof. Grzegorz Kucharczyk przestrzega</title>
      <itunes:episode>12562</itunes:episode>
      <podcast:episode>12562</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy kolonizują Polskę? Prof. Grzegorz Kucharczyk przestrzega</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cedff8ca-7a50-4373-b145-11e4633edd53</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/36cc6f60</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zdaniem prof. Grzegorza Kucharczyka mamy do czynienia z konsekwentnie prowadzoną od dekad polityką budowania wpływów. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zdaniem prof. Grzegorza Kucharczyka mamy do czynienia z konsekwentnie prowadzoną od dekad polityką budowania wpływów. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 10:23:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/36cc6f60/1ae70c42.mp3" length="15040077" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>728</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zdaniem prof. Grzegorza Kucharczyka mamy do czynienia z konsekwentnie prowadzoną od dekad polityką budowania wpływów. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Bartłomiej Wróblewski: minister Nowacka szerzy wrogość do religii w najgorszym, rewolucyjnym stylu</title>
      <itunes:episode>12561</itunes:episode>
      <podcast:episode>12561</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Bartłomiej Wróblewski: minister Nowacka szerzy wrogość do religii w najgorszym, rewolucyjnym stylu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">173e15b2-41c2-4117-b525-458ca971f704</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a799ec3f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS komentuje skandaliczne wydarzenie z Kielna, gdzie nauczycielka wyrzuciła do kosza krzyż wiszący nad drzwiami. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS komentuje skandaliczne wydarzenie z Kielna, gdzie nauczycielka wyrzuciła do kosza krzyż wiszący nad drzwiami. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 09:57:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a799ec3f/eb3ed9d1.mp3" length="25978918" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1130</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS komentuje skandaliczne wydarzenie z Kielna, gdzie nauczycielka wyrzuciła do kosza krzyż wiszący nad drzwiami. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czy delegalizacja małej partyjki komunistycznej była sukcesem? Wątpię - mówi prof. Krystyna Pawłowicz</title>
      <itunes:episode>12556</itunes:episode>
      <podcast:episode>12556</podcast:episode>
      <itunes:title>Czy delegalizacja małej partyjki komunistycznej była sukcesem? Wątpię - mówi prof. Krystyna Pawłowicz</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">70eb9640-a030-49ba-926f-000e32665da1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/48d4ef2a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W premierowym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz pochyla się nad problemem tolerowania w Polsce propagowania komunizmu. Zbrodniarze komunistyczni nigdy nie mieli Norymbergi - mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W premierowym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz pochyla się nad problemem tolerowania w Polsce propagowania komunizmu. Zbrodniarze komunistyczni nigdy nie mieli Norymbergi - mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 09:30:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/48d4ef2a/f13825fd.mp3" length="12620291" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>316</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W premierowym odcinku "Prawa bez cenzury" prof. Krystyna Pawłowicz pochyla się nad problemem tolerowania w Polsce propagowania komunizmu. Zbrodniarze komunistyczni nigdy nie mieli Norymbergi - mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Krystyna Pawłowicz, komunizm</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Michał Ostrowski: „Boją się prawdy”. Odsunięty prokurator o chaosie w prokuraturze</title>
      <itunes:episode>12560</itunes:episode>
      <podcast:episode>12560</podcast:episode>
      <itunes:title>Michał Ostrowski: „Boją się prawdy”. Odsunięty prokurator o chaosie w prokuraturze</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">02d2c3e8-71ba-434a-baee-347f61d93f6b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5a9ba3fe</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Zastępca prokuratora generalnego Michał Ostrowski mówi o „wielkim bałaganie” w prokuraturze i twierdzi, że odebrano mu śledztwo dotyczące zamachu stanu.</strong></p><p><br></p><p>Zastępca prokuratora generalnego <strong>Michał Ostrowski</strong>, odsunięty od śledztwa dotyczącego podejrzenia zamachu stanu, twierdzi, że w prokuraturze panuje „wielki bałagan”, a zasada legalizmu została złamana.</p><p>Jak mówił na antenie Radia Wnet, po zaledwie 10 dniach odebrano mu prowadzone postępowanie, mimo że – jak podkreśla – informował o nim ówczesnego ministra sprawiedliwości. Według Ostrowskiego <strong>początkiem obecnego kryzysu miało być przejęcie mediów publicznych, a następnie – jak to określa – nielegalne podporządkowanie całej prokuratury władzy wykonawczej z pominięciem konstytucyjnych kompetencji prezydenta RP.<br></strong><br></p>Śledztwo mi zabrano, a co więcej: nie wpuszcza się mnie do budynku już od blisko roku. Jestem zawieszony w czynnościach służbowych. Nie wykonuję żadnych czynności<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Zastępca prokuratora generalnego Michał Ostrowski mówi o „wielkim bałaganie” w prokuraturze i twierdzi, że odebrano mu śledztwo dotyczące zamachu stanu.</strong></p><p><br></p><p>Zastępca prokuratora generalnego <strong>Michał Ostrowski</strong>, odsunięty od śledztwa dotyczącego podejrzenia zamachu stanu, twierdzi, że w prokuraturze panuje „wielki bałagan”, a zasada legalizmu została złamana.</p><p>Jak mówił na antenie Radia Wnet, po zaledwie 10 dniach odebrano mu prowadzone postępowanie, mimo że – jak podkreśla – informował o nim ówczesnego ministra sprawiedliwości. Według Ostrowskiego <strong>początkiem obecnego kryzysu miało być przejęcie mediów publicznych, a następnie – jak to określa – nielegalne podporządkowanie całej prokuratury władzy wykonawczej z pominięciem konstytucyjnych kompetencji prezydenta RP.<br></strong><br></p>Śledztwo mi zabrano, a co więcej: nie wpuszcza się mnie do budynku już od blisko roku. Jestem zawieszony w czynnościach służbowych. Nie wykonuję żadnych czynności<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 09:11:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5a9ba3fe/5d9af410.mp3" length="10079308" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>719</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Zastępca prokuratora generalnego Michał Ostrowski mówi o „wielkim bałaganie” w prokuraturze i twierdzi, że odebrano mu śledztwo dotyczące zamachu stanu.</strong></p><p><br></p><p>Zastępca prokuratora generalnego <strong>Michał Ostrowski</strong>, odsunięty od śledztwa dotyczącego podejrzenia zamachu stanu, twierdzi, że w prokuraturze panuje „wielki bałagan”, a zasada legalizmu została złamana.</p><p>Jak mówił na antenie Radia Wnet, po zaledwie 10 dniach odebrano mu prowadzone postępowanie, mimo że – jak podkreśla – informował o nim ówczesnego ministra sprawiedliwości. Według Ostrowskiego <strong>początkiem obecnego kryzysu miało być przejęcie mediów publicznych, a następnie – jak to określa – nielegalne podporządkowanie całej prokuratury władzy wykonawczej z pominięciem konstytucyjnych kompetencji prezydenta RP.<br></strong><br></p>Śledztwo mi zabrano, a co więcej: nie wpuszcza się mnie do budynku już od blisko roku. Jestem zawieszony w czynnościach służbowych. Nie wykonuję żadnych czynności<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dwa lata bez ks. Isakowicza-Zaleskiego. Przyjaciel mówi o jego prawdziwym powołaniu</title>
      <itunes:episode>12559</itunes:episode>
      <podcast:episode>12559</podcast:episode>
      <itunes:title>Dwa lata bez ks. Isakowicza-Zaleskiego. Przyjaciel mówi o jego prawdziwym powołaniu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">909ea044-47ff-4df8-a656-3c73fd6267b6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/460bf869</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Nie szukał tematów – to tematy przychodziły do niego. Jan Abgarowicz wspomina w Poranku Radia Wnet ks. Isakowicza-Zaleskiego jako człowieka Ewangelii i prawdy.</strong></p><p><br></p><p>W drugą rocznicę śmierci <strong>Tadeusz Isakowicz-Zaleski</strong> na antenie Radia Wnet padły słowa szczególne. Jan Abgarowicz – Ormianin, bliski przyjaciel i daleki kuzyn duchownego – mówił nie o legendzie medialnej, lecz o człowieku, który „zawsze zachowywał się tak, jak należy”.</p><p><strong>„Wszyscy starzy Ormianie są spokrewnieni”<br></strong><br></p><p>Jak podkreśla Jan Abgarowicz, więź z ks. Isakowiczem-Zaleskim była czymś więcej niż przyjaźnią.</p><em>Byliśmy nawet dalekimi kuzynami. Wszyscy starzy Ormianie są ze sobą spokrewnieni<br></em><br><p>– mówił na antenie.</p><em>Ale był też moim duszpasterzem. I to jest chyba najważniejsze<br></em><br><p>– dodał.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Nie szukał tematów – to tematy przychodziły do niego. Jan Abgarowicz wspomina w Poranku Radia Wnet ks. Isakowicza-Zaleskiego jako człowieka Ewangelii i prawdy.</strong></p><p><br></p><p>W drugą rocznicę śmierci <strong>Tadeusz Isakowicz-Zaleski</strong> na antenie Radia Wnet padły słowa szczególne. Jan Abgarowicz – Ormianin, bliski przyjaciel i daleki kuzyn duchownego – mówił nie o legendzie medialnej, lecz o człowieku, który „zawsze zachowywał się tak, jak należy”.</p><p><strong>„Wszyscy starzy Ormianie są spokrewnieni”<br></strong><br></p><p>Jak podkreśla Jan Abgarowicz, więź z ks. Isakowiczem-Zaleskim była czymś więcej niż przyjaźnią.</p><em>Byliśmy nawet dalekimi kuzynami. Wszyscy starzy Ormianie są ze sobą spokrewnieni<br></em><br><p>– mówił na antenie.</p><em>Ale był też moim duszpasterzem. I to jest chyba najważniejsze<br></em><br><p>– dodał.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 07:57:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/460bf869/5340fc81.mp3" length="10775263" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>769</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Nie szukał tematów – to tematy przychodziły do niego. Jan Abgarowicz wspomina w Poranku Radia Wnet ks. Isakowicza-Zaleskiego jako człowieka Ewangelii i prawdy.</strong></p><p><br></p><p>W drugą rocznicę śmierci <strong>Tadeusz Isakowicz-Zaleski</strong> na antenie Radia Wnet padły słowa szczególne. Jan Abgarowicz – Ormianin, bliski przyjaciel i daleki kuzyn duchownego – mówił nie o legendzie medialnej, lecz o człowieku, który „zawsze zachowywał się tak, jak należy”.</p><p><strong>„Wszyscy starzy Ormianie są spokrewnieni”<br></strong><br></p><p>Jak podkreśla Jan Abgarowicz, więź z ks. Isakowiczem-Zaleskim była czymś więcej niż przyjaźnią.</p><em>Byliśmy nawet dalekimi kuzynami. Wszyscy starzy Ormianie są ze sobą spokrewnieni<br></em><br><p>– mówił na antenie.</p><em>Ale był też moim duszpasterzem. I to jest chyba najważniejsze<br></em><br><p>– dodał.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zbigniew Bogucki: Każdy człowiek, któremu leży na sercu dobro Polski, chciałby innego premiera</title>
      <itunes:episode>12558</itunes:episode>
      <podcast:episode>12558</podcast:episode>
      <itunes:title>Zbigniew Bogucki: Każdy człowiek, któremu leży na sercu dobro Polski, chciałby innego premiera</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5efb7669-7ffa-4d84-b930-7ee0cfbbde58</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a3995c79</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki ocenia rządy Donalda Tuska i mówi o współpracy pałacu prezydenckiego z KPRM i parlamentarzystami.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki ocenia rządy Donalda Tuska i mówi o współpracy pałacu prezydenckiego z KPRM i parlamentarzystami.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 07:22:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a3995c79/7e7033ba.mp3" length="25233068" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1576</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki ocenia rządy Donalda Tuska i mówi o współpracy pałacu prezydenckiego z KPRM i parlamentarzystami.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Zbigniew Bogucki, Karol Nawrocki, prezydent</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„O rolnikach (i nie tylko) decyduje się bez rolników”. Dzisiaj kluczowe decyzje ws. Mercosur</title>
      <itunes:episode>12557</itunes:episode>
      <podcast:episode>12557</podcast:episode>
      <itunes:title>„O rolnikach (i nie tylko) decyduje się bez rolników”. Dzisiaj kluczowe decyzje ws. Mercosur</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">39f1a830-c21b-4dd3-94e0-12454e35f6ed</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1862d35f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dzisiaj (9 stycznia 2026)</strong> w Brukseli odbędzie się <strong>kluczowe głosowanie w sprawie umowy handlowej między Unię Europejską a blokiem państw Mercosur</strong> (Brazylia, Argentyna, Paraguay, Uruguay). Jeśli większość państw opowie się „za”, przewodnicząca <strong>Ursula von der Leyen</strong> uzyska zielone światło, by doprowadzić do podpisania umowy, którą negocjowano blisko 25 lat. Porozumienie obejmuje szerokie zniesienie ceł i większy dostęp towarów rolnych obu stron, ale budzi kontrowersje zarówno w UE, jak i w krajach Mercosur.</p><p>Wiele krajów, w tym Polska, Francja, Węgry i Irlandia, zapowiedziało sprzeciw wobec umowy, jednak ich blokada może nie wystarczyć, by powstrzymać porozumienie. Włochy oraz Niemcy mają kluczowe znaczenie w uzyskaniu większości kwalifikowanej przy zatwierdzaniu umowy.</p><p>Przeciwko porozumieniu działają także rolnicy w całej Europie — z protestami w Warszawie, Paryżu czy Grecji.</p><p><br></p><p>Rolnicy i ich przedstawiciele od lat ostrzegają, że umowa UE-Mercosur <strong>zagraża lokalnym producentom żywności</strong>, którzy nie są w stanie konkurować cenowo z tanią żywnością z Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. Sprawę w Poranku Radia Wnet komentował Tomasz Obszański, Doradca Społeczny Prezydenta RP.</p><em>To jest nierówna walka z tanią żywnością z Brazylii i Argentyny. Rolnicy protestują, bo jeśli ta umowa wejdzie, ich produkty zostaną zepchnięte z rynku<br></em><br><p>– mówi <strong>Tomasz Obszański</strong>, doradca prezydenta i przedstawiciel Solidarności Rolników Indywidualnych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dzisiaj (9 stycznia 2026)</strong> w Brukseli odbędzie się <strong>kluczowe głosowanie w sprawie umowy handlowej między Unię Europejską a blokiem państw Mercosur</strong> (Brazylia, Argentyna, Paraguay, Uruguay). Jeśli większość państw opowie się „za”, przewodnicząca <strong>Ursula von der Leyen</strong> uzyska zielone światło, by doprowadzić do podpisania umowy, którą negocjowano blisko 25 lat. Porozumienie obejmuje szerokie zniesienie ceł i większy dostęp towarów rolnych obu stron, ale budzi kontrowersje zarówno w UE, jak i w krajach Mercosur.</p><p>Wiele krajów, w tym Polska, Francja, Węgry i Irlandia, zapowiedziało sprzeciw wobec umowy, jednak ich blokada może nie wystarczyć, by powstrzymać porozumienie. Włochy oraz Niemcy mają kluczowe znaczenie w uzyskaniu większości kwalifikowanej przy zatwierdzaniu umowy.</p><p>Przeciwko porozumieniu działają także rolnicy w całej Europie — z protestami w Warszawie, Paryżu czy Grecji.</p><p><br></p><p>Rolnicy i ich przedstawiciele od lat ostrzegają, że umowa UE-Mercosur <strong>zagraża lokalnym producentom żywności</strong>, którzy nie są w stanie konkurować cenowo z tanią żywnością z Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. Sprawę w Poranku Radia Wnet komentował Tomasz Obszański, Doradca Społeczny Prezydenta RP.</p><em>To jest nierówna walka z tanią żywnością z Brazylii i Argentyny. Rolnicy protestują, bo jeśli ta umowa wejdzie, ich produkty zostaną zepchnięte z rynku<br></em><br><p>– mówi <strong>Tomasz Obszański</strong>, doradca prezydenta i przedstawiciel Solidarności Rolników Indywidualnych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 09 Jan 2026 06:58:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1862d35f/c53bb6ba.mp3" length="10936924" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>780</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dzisiaj (9 stycznia 2026)</strong> w Brukseli odbędzie się <strong>kluczowe głosowanie w sprawie umowy handlowej między Unię Europejską a blokiem państw Mercosur</strong> (Brazylia, Argentyna, Paraguay, Uruguay). Jeśli większość państw opowie się „za”, przewodnicząca <strong>Ursula von der Leyen</strong> uzyska zielone światło, by doprowadzić do podpisania umowy, którą negocjowano blisko 25 lat. Porozumienie obejmuje szerokie zniesienie ceł i większy dostęp towarów rolnych obu stron, ale budzi kontrowersje zarówno w UE, jak i w krajach Mercosur.</p><p>Wiele krajów, w tym Polska, Francja, Węgry i Irlandia, zapowiedziało sprzeciw wobec umowy, jednak ich blokada może nie wystarczyć, by powstrzymać porozumienie. Włochy oraz Niemcy mają kluczowe znaczenie w uzyskaniu większości kwalifikowanej przy zatwierdzaniu umowy.</p><p>Przeciwko porozumieniu działają także rolnicy w całej Europie — z protestami w Warszawie, Paryżu czy Grecji.</p><p><br></p><p>Rolnicy i ich przedstawiciele od lat ostrzegają, że umowa UE-Mercosur <strong>zagraża lokalnym producentom żywności</strong>, którzy nie są w stanie konkurować cenowo z tanią żywnością z Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. Sprawę w Poranku Radia Wnet komentował Tomasz Obszański, Doradca Społeczny Prezydenta RP.</p><em>To jest nierówna walka z tanią żywnością z Brazylii i Argentyny. Rolnicy protestują, bo jeśli ta umowa wejdzie, ich produkty zostaną zepchnięte z rynku<br></em><br><p>– mówi <strong>Tomasz Obszański</strong>, doradca prezydenta i przedstawiciel Solidarności Rolników Indywidualnych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kinga Śliwińska-Buśkiewicz: Autorytety prawne nie widzą dziś rozwiązań, które same stosowały w przeszłości</title>
      <itunes:episode>12555</itunes:episode>
      <podcast:episode>12555</podcast:episode>
      <itunes:title>Kinga Śliwińska-Buśkiewicz: Autorytety prawne nie widzą dziś rozwiązań, które same stosowały w przeszłości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">781335ec-5d30-4ad3-8e21-264bff403221</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/384ca5c2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W programie Jakuba Pilarka "Prawodajnia" sędzia Kinga Śliwińska-Buśkiewicz dziwi się amnezji autorytetów prawnych, które kiedyś potrafiły znajdować ścieżki wychodzenia z rozwiązań niekonstytucyjnych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W programie Jakuba Pilarka "Prawodajnia" sędzia Kinga Śliwińska-Buśkiewicz dziwi się amnezji autorytetów prawnych, które kiedyś potrafiły znajdować ścieżki wychodzenia z rozwiązań niekonstytucyjnych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 08 Jan 2026 19:45:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/384ca5c2/6bed795e.mp3" length="27634268" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1726</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W programie Jakuba Pilarka "Prawodajnia" sędzia Kinga Śliwińska-Buśkiewicz dziwi się amnezji autorytetów prawnych, które kiedyś potrafiły znajdować ścieżki wychodzenia z rozwiązań niekonstytucyjnych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>sądy, Aequitas, Kinga Śliwińska-Buśkiewicz</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Droga Zwycięzców”. 12 kroków, by przestać przegrywać własne życie</title>
      <itunes:episode>12554</itunes:episode>
      <podcast:episode>12554</podcast:episode>
      <itunes:title>„Droga Zwycięzców”. 12 kroków, by przestać przegrywać własne życie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b9feadd7-6fa6-4592-aa31-ecf4d109801a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5e85cbee</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Miesięczny kurs, który zaczyna się od uznania bezsilności. „Droga Zwycięzców” Rafała Porzezińskiego to propozycja dla tych, którzy chcą realnej zmiany, nie sloganów.<br></strong><br></p><em>Chodzi o to, żebyśmy nie byli przegrywami w naszym życiu<br></em><br><p>– mówi <strong>Rafał Porzeziński</strong>, publicysta i inicjator kursu „Droga Zwycięzców”. To propozycja dla osób, które – jak sam podkreśla – czują, że mogłyby w życiu znacznie więcej, ale utknęły w miejscu, zmagają się z niemocą, zniechęceniem lub poczuciem wewnętrznej porażki.</p><p>Kurs startuje od uznania bezsilności wobec pewnych obszarów życia.</p><em>Czasem kołdra waży za dużo i naprawdę trudno jest zacząć dzień<br></em><br>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Miesięczny kurs, który zaczyna się od uznania bezsilności. „Droga Zwycięzców” Rafała Porzezińskiego to propozycja dla tych, którzy chcą realnej zmiany, nie sloganów.<br></strong><br></p><em>Chodzi o to, żebyśmy nie byli przegrywami w naszym życiu<br></em><br><p>– mówi <strong>Rafał Porzeziński</strong>, publicysta i inicjator kursu „Droga Zwycięzców”. To propozycja dla osób, które – jak sam podkreśla – czują, że mogłyby w życiu znacznie więcej, ale utknęły w miejscu, zmagają się z niemocą, zniechęceniem lub poczuciem wewnętrznej porażki.</p><p>Kurs startuje od uznania bezsilności wobec pewnych obszarów życia.</p><em>Czasem kołdra waży za dużo i naprawdę trudno jest zacząć dzień<br></em><br>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 08 Jan 2026 17:18:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5e85cbee/9e20eaff.mp3" length="6060778" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>432</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Miesięczny kurs, który zaczyna się od uznania bezsilności. „Droga Zwycięzców” Rafała Porzezińskiego to propozycja dla tych, którzy chcą realnej zmiany, nie sloganów.<br></strong><br></p><em>Chodzi o to, żebyśmy nie byli przegrywami w naszym życiu<br></em><br><p>– mówi <strong>Rafał Porzeziński</strong>, publicysta i inicjator kursu „Droga Zwycięzców”. To propozycja dla osób, które – jak sam podkreśla – czują, że mogłyby w życiu znacznie więcej, ale utknęły w miejscu, zmagają się z niemocą, zniechęceniem lub poczuciem wewnętrznej porażki.</p><p>Kurs startuje od uznania bezsilności wobec pewnych obszarów życia.</p><em>Czasem kołdra waży za dużo i naprawdę trudno jest zacząć dzień<br></em><br>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Afera w Policji odsłania problem systemowy. „Braki kadrowe i polityczne używanie służb niszczą zaufanie”</title>
      <itunes:episode>12553</itunes:episode>
      <podcast:episode>12553</podcast:episode>
      <itunes:title>Afera w Policji odsłania problem systemowy. „Braki kadrowe i polityczne używanie służb niszczą zaufanie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6f9dae55-8da1-4ee0-883c-9bc7aeea3d86</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ba554d53</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Afera w komisariacie w Piasecznie odsłania głębszy, systemowy problem polskiej policji – od braków kadrowych po utratę zaufania społecznego - mówi prof. Mariusz Miąsko.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Afera w komisariacie w Piasecznie odsłania głębszy, systemowy problem polskiej policji – od braków kadrowych po utratę zaufania społecznego - mówi prof. Mariusz Miąsko.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 08 Jan 2026 14:50:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ba554d53/ed4a3a5a.mp3" length="11668540" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>601</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Afera w komisariacie w Piasecznie odsłania głębszy, systemowy problem polskiej policji – od braków kadrowych po utratę zaufania społecznego - mówi prof. Mariusz Miąsko.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Strefa Czystego Transportu w Krakowie. „Do kosza albo do naprawy”</title>
      <itunes:episode>12552</itunes:episode>
      <podcast:episode>12552</podcast:episode>
      <itunes:title>Strefa Czystego Transportu w Krakowie. „Do kosza albo do naprawy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5a00c787-83f3-47f8-9dd9-2124adbf6605</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/55b1130f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Strefa Czystego Transportu (SCT) w Krakowie wywołała sprzeciw gmin ościennych. Radny z Wieliczki wskazuje na dyskryminację, chaos prawny i brak realnych efektów ekologicznych.</strong></p><p><br></p><p>Wprowadzenie Strefy Czystego Transportu w Krakowie wywołało silny sprzeciw nie tylko wśród mieszkańców miasta, ale także w gminach ościennych. Jednym z najbardziej zdecydowanych krytyków obecnych rozwiązań jest <strong>Bartłomiej Krzych</strong>, radny Rady Miejskiej w Wieliczce, który zaskarżył uchwałę i zapowiada dalsze działania prawne oraz społeczne.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Krzych wskazuje, że obecna wersja SCT jest nie tylko niesprawiedliwa, ale także prawnie wadliwa i wprowadzona w atmosferze chaosu.</p><p><strong>„To jest jawna dyskryminacja mieszkańców spoza Krakowa”<br></strong><br></p><p>Radny podkreśla, że już na etapie prac nad uchwałą gminy ościenne alarmowały władze Krakowa, iż przyjęte rozwiązania będą uderzać w mieszkańców regionu.</p>Mieszkańcy spoza Krakowa, jeśli nie mają samochodów spełniających normy Euro 6 dla diesla i Euro 4 dla benzyny, muszą płacić za wjazd albo ryzykować mandat. Tymczasem mieszkańcy Krakowa z tych opłat są zwolnieni. To jest jawna dyskryminacja<p></p><p>– mówi Bartłomiej Krzych.</p><p>Jak dodaje, sprzeciw wobec takiego podziału zgłaszały praktycznie wszystkie gminy otaczające Kraków, jednak ich głos został zignorowany.</p><p><strong>Chaos zamiast przejrzystych zasad<br></strong><br></p><p>Kolejnym problemem, na który zwraca uwagę radny, jest sposób wprowadzenia SCT. Procedury wjazdu do strefy zostały opublikowane tuż przed świętami, co – jego zdaniem – uniemożliwiło mieszkańcom realne przygotowanie się do nowych zasad.</p>Wielu ludzi nie miało żadnej szansy zapoznać się z tym, jak legalnie wjechać do Krakowa. Wszystko zostało wprowadzone w atmosferze pośpiechu i dezorientacji<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p><strong>Dlaczego – zdaniem radnego – projekt SCT należy odrzucić?<br></strong><br></p><p>Bartłomiej Krzych wskazuje kilka kluczowych powodów, dla których obecna wersja Strefy Czystego Transportu nie powinna funkcjonować:</p><ul><li><strong>Dyskryminuje mieszkańców gmin ościennych</strong>, zmuszając ich do opłat, z których zwolnieni są krakowianie<p></p></li><li><strong>Została wprowadzona w chaosie proceduralnym</strong>, bez realnego czasu na zapoznanie się z zasadami<p></p></li><li><strong>Obejmuje parkingi Park&amp;Ride</strong>, co – zdaniem radnego – wypacza sens komunikacji zbiorowej<p></p></li><li><strong>Nie realizuje celów ekologicznych</strong>, a staje się narzędziem fiskalnym<p></p></li><li><strong>Jest obarczona poważnymi wadami prawnymi</strong>, co może skutkować jej unieważnieniem przez sąd<p></p></li><li><strong>Przerzuca koszty na gminy ościenne</strong>, m.in. poprzez zwiększone dopłaty do komunikacji miejskiej<p></p></li><li><strong>Generuje chaos finansowy</strong>, bo w razie unieważnienia uchwały miasto może być zmuszone do zwrotu pobranych opłat<p></p></li></ul><p><strong>„Strefa czystego absurdu”<br></strong><br></p><p>Szczególne emocje budzi fakt objęcia SCT parkingów Park&amp;Ride.</p>Parkingi Park&amp;Ride powstały po to, żeby zostawić samochód i przesiąść się do komunikacji miejskiej. Tymczasem dziś, żeby do nich dojechać, trzeba zapłacić, a za kilka lat w ogóle nie będzie to możliwe. To jest absurd<p></p><p>– mówi radny.</p><p>Jak dodaje, to właśnie dlatego wśród mieszkańców coraz częściej pojawia się określenie „strefa czystego absurdu”.</p><p><strong>Protest i spór prawny<br></strong><br></p><p>Krzych zapowiada udział w proteście przeciwko SCT oraz oczekuje na rozstrzygnięcie sądu.</p>14 stycznia może się okazać, że uchwała zostanie unieważniona. Wtedy pojawi się pytanie o zwrot pobranych opłat i odpowiedzialność miasta za wprowadzony chaos<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Radny liczy, że niezależnie od decyzji sądu, władze Krakowa wycofają się z obecnej wersji projektu i wrócą do rozmów z mieszkańcami regionu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Strefa Czystego Transportu (SCT) w Krakowie wywołała sprzeciw gmin ościennych. Radny z Wieliczki wskazuje na dyskryminację, chaos prawny i brak realnych efektów ekologicznych.</strong></p><p><br></p><p>Wprowadzenie Strefy Czystego Transportu w Krakowie wywołało silny sprzeciw nie tylko wśród mieszkańców miasta, ale także w gminach ościennych. Jednym z najbardziej zdecydowanych krytyków obecnych rozwiązań jest <strong>Bartłomiej Krzych</strong>, radny Rady Miejskiej w Wieliczce, który zaskarżył uchwałę i zapowiada dalsze działania prawne oraz społeczne.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Krzych wskazuje, że obecna wersja SCT jest nie tylko niesprawiedliwa, ale także prawnie wadliwa i wprowadzona w atmosferze chaosu.</p><p><strong>„To jest jawna dyskryminacja mieszkańców spoza Krakowa”<br></strong><br></p><p>Radny podkreśla, że już na etapie prac nad uchwałą gminy ościenne alarmowały władze Krakowa, iż przyjęte rozwiązania będą uderzać w mieszkańców regionu.</p>Mieszkańcy spoza Krakowa, jeśli nie mają samochodów spełniających normy Euro 6 dla diesla i Euro 4 dla benzyny, muszą płacić za wjazd albo ryzykować mandat. Tymczasem mieszkańcy Krakowa z tych opłat są zwolnieni. To jest jawna dyskryminacja<p></p><p>– mówi Bartłomiej Krzych.</p><p>Jak dodaje, sprzeciw wobec takiego podziału zgłaszały praktycznie wszystkie gminy otaczające Kraków, jednak ich głos został zignorowany.</p><p><strong>Chaos zamiast przejrzystych zasad<br></strong><br></p><p>Kolejnym problemem, na który zwraca uwagę radny, jest sposób wprowadzenia SCT. Procedury wjazdu do strefy zostały opublikowane tuż przed świętami, co – jego zdaniem – uniemożliwiło mieszkańcom realne przygotowanie się do nowych zasad.</p>Wielu ludzi nie miało żadnej szansy zapoznać się z tym, jak legalnie wjechać do Krakowa. Wszystko zostało wprowadzone w atmosferze pośpiechu i dezorientacji<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p><strong>Dlaczego – zdaniem radnego – projekt SCT należy odrzucić?<br></strong><br></p><p>Bartłomiej Krzych wskazuje kilka kluczowych powodów, dla których obecna wersja Strefy Czystego Transportu nie powinna funkcjonować:</p><ul><li><strong>Dyskryminuje mieszkańców gmin ościennych</strong>, zmuszając ich do opłat, z których zwolnieni są krakowianie<p></p></li><li><strong>Została wprowadzona w chaosie proceduralnym</strong>, bez realnego czasu na zapoznanie się z zasadami<p></p></li><li><strong>Obejmuje parkingi Park&amp;Ride</strong>, co – zdaniem radnego – wypacza sens komunikacji zbiorowej<p></p></li><li><strong>Nie realizuje celów ekologicznych</strong>, a staje się narzędziem fiskalnym<p></p></li><li><strong>Jest obarczona poważnymi wadami prawnymi</strong>, co może skutkować jej unieważnieniem przez sąd<p></p></li><li><strong>Przerzuca koszty na gminy ościenne</strong>, m.in. poprzez zwiększone dopłaty do komunikacji miejskiej<p></p></li><li><strong>Generuje chaos finansowy</strong>, bo w razie unieważnienia uchwały miasto może być zmuszone do zwrotu pobranych opłat<p></p></li></ul><p><strong>„Strefa czystego absurdu”<br></strong><br></p><p>Szczególne emocje budzi fakt objęcia SCT parkingów Park&amp;Ride.</p>Parkingi Park&amp;Ride powstały po to, żeby zostawić samochód i przesiąść się do komunikacji miejskiej. Tymczasem dziś, żeby do nich dojechać, trzeba zapłacić, a za kilka lat w ogóle nie będzie to możliwe. To jest absurd<p></p><p>– mówi radny.</p><p>Jak dodaje, to właśnie dlatego wśród mieszkańców coraz częściej pojawia się określenie „strefa czystego absurdu”.</p><p><strong>Protest i spór prawny<br></strong><br></p><p>Krzych zapowiada udział w proteście przeciwko SCT oraz oczekuje na rozstrzygnięcie sądu.</p>14 stycznia może się okazać, że uchwała zostanie unieważniona. Wtedy pojawi się pytanie o zwrot pobranych opłat i odpowiedzialność miasta za wprowadzony chaos<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Radny liczy, że niezależnie od decyzji sądu, władze Krakowa wycofają się z obecnej wersji projektu i wrócą do rozmów z mieszkańcami regionu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 08 Jan 2026 13:13:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/55b1130f/5d5d7361.mp3" length="13211963" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>943</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Strefa Czystego Transportu (SCT) w Krakowie wywołała sprzeciw gmin ościennych. Radny z Wieliczki wskazuje na dyskryminację, chaos prawny i brak realnych efektów ekologicznych.</strong></p><p><br></p><p>Wprowadzenie Strefy Czystego Transportu w Krakowie wywołało silny sprzeciw nie tylko wśród mieszkańców miasta, ale także w gminach ościennych. Jednym z najbardziej zdecydowanych krytyków obecnych rozwiązań jest <strong>Bartłomiej Krzych</strong>, radny Rady Miejskiej w Wieliczce, który zaskarżył uchwałę i zapowiada dalsze działania prawne oraz społeczne.</p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Krzych wskazuje, że obecna wersja SCT jest nie tylko niesprawiedliwa, ale także prawnie wadliwa i wprowadzona w atmosferze chaosu.</p><p><strong>„To jest jawna dyskryminacja mieszkańców spoza Krakowa”<br></strong><br></p><p>Radny podkreśla, że już na etapie prac nad uchwałą gminy ościenne alarmowały władze Krakowa, iż przyjęte rozwiązania będą uderzać w mieszkańców regionu.</p>Mieszkańcy spoza Krakowa, jeśli nie mają samochodów spełniających normy Euro 6 dla diesla i Euro 4 dla benzyny, muszą płacić za wjazd albo ryzykować mandat. Tymczasem mieszkańcy Krakowa z tych opłat są zwolnieni. To jest jawna dyskryminacja<p></p><p>– mówi Bartłomiej Krzych.</p><p>Jak dodaje, sprzeciw wobec takiego podziału zgłaszały praktycznie wszystkie gminy otaczające Kraków, jednak ich głos został zignorowany.</p><p><strong>Chaos zamiast przejrzystych zasad<br></strong><br></p><p>Kolejnym problemem, na który zwraca uwagę radny, jest sposób wprowadzenia SCT. Procedury wjazdu do strefy zostały opublikowane tuż przed świętami, co – jego zdaniem – uniemożliwiło mieszkańcom realne przygotowanie się do nowych zasad.</p>Wielu ludzi nie miało żadnej szansy zapoznać się z tym, jak legalnie wjechać do Krakowa. Wszystko zostało wprowadzone w atmosferze pośpiechu i dezorientacji<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p><strong>Dlaczego – zdaniem radnego – projekt SCT należy odrzucić?<br></strong><br></p><p>Bartłomiej Krzych wskazuje kilka kluczowych powodów, dla których obecna wersja Strefy Czystego Transportu nie powinna funkcjonować:</p><ul><li><strong>Dyskryminuje mieszkańców gmin ościennych</strong>, zmuszając ich do opłat, z których zwolnieni są krakowianie<p></p></li><li><strong>Została wprowadzona w chaosie proceduralnym</strong>, bez realnego czasu na zapoznanie się z zasadami<p></p></li><li><strong>Obejmuje parkingi Park&amp;Ride</strong>, co – zdaniem radnego – wypacza sens komunikacji zbiorowej<p></p></li><li><strong>Nie realizuje celów ekologicznych</strong>, a staje się narzędziem fiskalnym<p></p></li><li><strong>Jest obarczona poważnymi wadami prawnymi</strong>, co może skutkować jej unieważnieniem przez sąd<p></p></li><li><strong>Przerzuca koszty na gminy ościenne</strong>, m.in. poprzez zwiększone dopłaty do komunikacji miejskiej<p></p></li><li><strong>Generuje chaos finansowy</strong>, bo w razie unieważnienia uchwały miasto może być zmuszone do zwrotu pobranych opłat<p></p></li></ul><p><strong>„Strefa czystego absurdu”<br></strong><br></p><p>Szczególne emocje budzi fakt objęcia SCT parkingów Park&amp;Ride.</p>Parkingi Park&amp;Ride powstały po to, żeby zostawić samochód i przesiąść się do komunikacji miejskiej. Tymczasem dziś, żeby do nich dojechać, trzeba zapłacić, a za kilka lat w ogóle nie będzie to możliwe. To jest absurd<p></p><p>– mówi radny.</p><p>Jak dodaje, to właśnie dlatego wśród mieszkańców coraz częściej pojawia się określenie „strefa czystego absurdu”.</p><p><strong>Protest i spór prawny<br></strong><br></p><p>Krzych zapowiada udział w proteście przeciwko SCT oraz oczekuje na rozstrzygnięcie sądu.</p>14 stycznia może się okazać, że uchwała zostanie unieważniona. Wtedy pojawi się pytanie o zwrot pobranych opłat i odpowiedzialność miasta za wprowadzony chaos<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Radny liczy, że niezależnie od decyzji sądu, władze Krakowa wycofają się z obecnej wersji projektu i wrócą do rozmów z mieszkańcami regionu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza. Maciej Pawlicki: To sygnał ostrzegawczy</title>
      <itunes:episode>12550</itunes:episode>
      <podcast:episode>12550</podcast:episode>
      <itunes:title>Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza. Maciej Pawlicki: To sygnał ostrzegawczy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">124833f0-e977-4400-a0c8-abb7987a4813</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b39bc726</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W ostatnich dniach media informowały o incydencie w jednej z pomorskich szkół, gdzie nauczycielka miała zdjąć krzyż ze ściany sali lekcyjnej, a następnie wyrzucić go do kosza. </p><p>Gościem Radia Wnet był Maciej Pawlicki, reżyser i producent, który komentując sprawę, zwracał uwagę, że nie mamy do czynienia z odosobnionym przypadkiem, lecz z powrotem znanych z historii mechanizmów.</p>Miałem poczucie, że wraca stare. To już było w polskiej historii i było tylko kwestią czasu, kiedy coś takiego znowu się wydarzy<p>– mówił. </p><p>Pawlicki stanowczo odrzucał argument, że nauczycielka „miała prawo” w ten sposób postąpić. Jak podkreślał, nawet część przedstawicieli rządu dystansowała się od tego zdarzenia.</p>Oczywiście nie miała prawa tak robić. To nie był jednorazowy akt – to był proces, którego finałem było wyrzucenie krzyża do kosza na śmieci<p>– dodał.</p><p>Reżyser wskazywał, że uczniowie otrzymali w ten sposób bardzo wyraźny przekaz światopoglądowy, który trudno uznać za przejaw tolerancji.</p>To była wstrząsająca lekcja pokazująca, jak rozumie się dziś tolerancję – przez upokorzenie symbolu ważnego dla innych<p>– zaznaczył. </p><p>W rozmowie pojawiły się także historyczne analogie, szczególnie protest uczniów w Miętnem w 1984 roku, gdy w czasach komunistycznych próbowano usuwać krzyże ze szkół.</p>Sądziliśmy, że takie czasy nie wrócą. A jednak wracają – tylko innym językiem i innymi metodami<p>– komentował. </p><p>Pawlicki zwracał uwagę na podwójne standardy obecne w debacie publicznej – jego zdaniem symbole chrześcijańskie mogą być bezkarnie obrażane, podczas gdy wobec innych religii obowiązuje daleko idąca wrażliwość.</p>Dlaczego na temat chrześcijaństwa można mówić wszystko, a wobec innych wyznań nagle wszyscy rozumieją, że coś może kogoś obrażać?<p>– pytał. Źródłem tej sytuacji, jak podkreślał, jest bierność samych wierzących. Jak mówił, „mamy za mało ludzi, którzy nie boją się stanąć w obronie krzyża i swojego systemu wartości. Nasze zdziwienie wynika z naszej bierności”.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W ostatnich dniach media informowały o incydencie w jednej z pomorskich szkół, gdzie nauczycielka miała zdjąć krzyż ze ściany sali lekcyjnej, a następnie wyrzucić go do kosza. </p><p>Gościem Radia Wnet był Maciej Pawlicki, reżyser i producent, który komentując sprawę, zwracał uwagę, że nie mamy do czynienia z odosobnionym przypadkiem, lecz z powrotem znanych z historii mechanizmów.</p>Miałem poczucie, że wraca stare. To już było w polskiej historii i było tylko kwestią czasu, kiedy coś takiego znowu się wydarzy<p>– mówił. </p><p>Pawlicki stanowczo odrzucał argument, że nauczycielka „miała prawo” w ten sposób postąpić. Jak podkreślał, nawet część przedstawicieli rządu dystansowała się od tego zdarzenia.</p>Oczywiście nie miała prawa tak robić. To nie był jednorazowy akt – to był proces, którego finałem było wyrzucenie krzyża do kosza na śmieci<p>– dodał.</p><p>Reżyser wskazywał, że uczniowie otrzymali w ten sposób bardzo wyraźny przekaz światopoglądowy, który trudno uznać za przejaw tolerancji.</p>To była wstrząsająca lekcja pokazująca, jak rozumie się dziś tolerancję – przez upokorzenie symbolu ważnego dla innych<p>– zaznaczył. </p><p>W rozmowie pojawiły się także historyczne analogie, szczególnie protest uczniów w Miętnem w 1984 roku, gdy w czasach komunistycznych próbowano usuwać krzyże ze szkół.</p>Sądziliśmy, że takie czasy nie wrócą. A jednak wracają – tylko innym językiem i innymi metodami<p>– komentował. </p><p>Pawlicki zwracał uwagę na podwójne standardy obecne w debacie publicznej – jego zdaniem symbole chrześcijańskie mogą być bezkarnie obrażane, podczas gdy wobec innych religii obowiązuje daleko idąca wrażliwość.</p>Dlaczego na temat chrześcijaństwa można mówić wszystko, a wobec innych wyznań nagle wszyscy rozumieją, że coś może kogoś obrażać?<p>– pytał. Źródłem tej sytuacji, jak podkreślał, jest bierność samych wierzących. Jak mówił, „mamy za mało ludzi, którzy nie boją się stanąć w obronie krzyża i swojego systemu wartości. Nasze zdziwienie wynika z naszej bierności”.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 08 Jan 2026 09:57:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b39bc726/948f18df.mp3" length="15128836" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>945</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W ostatnich dniach media informowały o incydencie w jednej z pomorskich szkół, gdzie nauczycielka miała zdjąć krzyż ze ściany sali lekcyjnej, a następnie wyrzucić go do kosza. </p><p>Gościem Radia Wnet był Maciej Pawlicki, reżyser i producent, który komentując sprawę, zwracał uwagę, że nie mamy do czynienia z odosobnionym przypadkiem, lecz z powrotem znanych z historii mechanizmów.</p>Miałem poczucie, że wraca stare. To już było w polskiej historii i było tylko kwestią czasu, kiedy coś takiego znowu się wydarzy<p>– mówił. </p><p>Pawlicki stanowczo odrzucał argument, że nauczycielka „miała prawo” w ten sposób postąpić. Jak podkreślał, nawet część przedstawicieli rządu dystansowała się od tego zdarzenia.</p>Oczywiście nie miała prawa tak robić. To nie był jednorazowy akt – to był proces, którego finałem było wyrzucenie krzyża do kosza na śmieci<p>– dodał.</p><p>Reżyser wskazywał, że uczniowie otrzymali w ten sposób bardzo wyraźny przekaz światopoglądowy, który trudno uznać za przejaw tolerancji.</p>To była wstrząsająca lekcja pokazująca, jak rozumie się dziś tolerancję – przez upokorzenie symbolu ważnego dla innych<p>– zaznaczył. </p><p>W rozmowie pojawiły się także historyczne analogie, szczególnie protest uczniów w Miętnem w 1984 roku, gdy w czasach komunistycznych próbowano usuwać krzyże ze szkół.</p>Sądziliśmy, że takie czasy nie wrócą. A jednak wracają – tylko innym językiem i innymi metodami<p>– komentował. </p><p>Pawlicki zwracał uwagę na podwójne standardy obecne w debacie publicznej – jego zdaniem symbole chrześcijańskie mogą być bezkarnie obrażane, podczas gdy wobec innych religii obowiązuje daleko idąca wrażliwość.</p>Dlaczego na temat chrześcijaństwa można mówić wszystko, a wobec innych wyznań nagle wszyscy rozumieją, że coś może kogoś obrażać?<p>– pytał. Źródłem tej sytuacji, jak podkreślał, jest bierność samych wierzących. Jak mówił, „mamy za mało ludzi, którzy nie boją się stanąć w obronie krzyża i swojego systemu wartości. Nasze zdziwienie wynika z naszej bierności”.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA zwiększą wydatki na zbrojenia o 50%? "Trump bezwzględnie realizuje nową strategię"</title>
      <itunes:episode>12549</itunes:episode>
      <podcast:episode>12549</podcast:episode>
      <itunes:title>USA zwiększą wydatki na zbrojenia o 50%? "Trump bezwzględnie realizuje nową strategię"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7d802920-6d69-4305-9226-2b858b92dfdf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/73f783cc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozbudowa amerykańskich sił zbrojnych jest niezbędna do podporządkowania sobie przez USA półkuli zachodniej i przyszłego starcia Chinami - mówi gen. Bogusław Samol.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozbudowa amerykańskich sił zbrojnych jest niezbędna do podporządkowania sobie przez USA półkuli zachodniej i przyszłego starcia Chinami - mówi gen. Bogusław Samol.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 08 Jan 2026 09:36:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/73f783cc/935a2d9a.mp3" length="19545205" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1057</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozbudowa amerykańskich sił zbrojnych jest niezbędna do podporządkowania sobie przez USA półkuli zachodniej i przyszłego starcia Chinami - mówi gen. Bogusław Samol.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Kamraci” i fałszowanie historii. Leszek Żebrowski ostrzega</title>
      <itunes:episode>12548</itunes:episode>
      <podcast:episode>12548</podcast:episode>
      <itunes:title>„Kamraci” i fałszowanie historii. Leszek Żebrowski ostrzega</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">947a4abe-9364-464f-8307-77ec0ba1d75b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bd556831</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Leszek Żebrowski, historyk i publicysta, który odniósł się do głośnego wywiadu z Wojciechem Olszańskim i Marcinem Osadowskim oraz do pytania, czy tego typu rozmowy w ogóle powinny pojawiać się w przestrzeni medialnej.</p><p>Żebrowski jasno zaznaczył, że sam unika takich treści i nie zgodziłby się na udział w podobnym programie, z jednym wyjątkiem – gdy konfrontacja służy obnażeniu fałszu.</p><p>„Zgodziłem się na konfrontację tylko raz, po to, żeby pokazać błędną ideologię i obnażyć to wszystko punkt po punkcie. Innego sensu w tym nie widzę.”</p><p>Jego zdaniem działalność tego typu postaci opiera się na mitomanii, prowokacji i tworzeniu fałszywych narracji historycznych, które trafiają na podatny grunt.</p><p>„To jest kategoria mitomanów, ludzi szukających niszy. Oni ją znaleźli, bo ludzie historii nie znają albo jej nie rozumieją.”</p><p>Publicysta szczególnie ostro krytykował gloryfikację PRL i Związku Sowieckiego, uznając ją za zjawisko realnie groźne społecznie.</p><p>„Chwalenie Gomułki czy generała Sierowa z NKWD jest bardzo niebezpieczne. To byli zbrodniarze. Jeśli ktoś mówi, że PRL był najlepszym okresem w historii Polski, to prowadzi ludzi całkowicie na manowce.”</p><p>W rozmowie pojawił się też wątek internetowej popularności radykalnych treści. Żebrowski studził interpretacje, że wysokie zasięgi zawsze oznaczają realne poparcie.</p><p>„Wielu ludzi wchodzi po to, żeby się pośmiać, poszydzić. Ale część zostaje rzeczywiście zmataczona – i to jest problem.”</p><p>Zapytany o cenzurę i rolę mediów, podkreślał, że kluczowa jest merytoryczna konfrontacja, a nie wyciszanie tematu czy nieprzygotowane debaty.</p><p>„Z takimi ludźmi trzeba rozmawiać, ale trzeba umieć rozmawiać. Nieprzygotowana konfrontacja tylko napędza im koniunkturę.”</p><p>Na koniec Żebrowski wskazywał, że popularność skrajnych przekazów wynika z próżni – braku autorytetów i jasnego, uczciwego przekazu historycznego.</p><p>„Jeśli nie ma wzoru i nie ma przekazu, to ten wzór pojawia się sam. A system antywartości bywa nośny właśnie dlatego, że jest inny.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Leszek Żebrowski, historyk i publicysta, który odniósł się do głośnego wywiadu z Wojciechem Olszańskim i Marcinem Osadowskim oraz do pytania, czy tego typu rozmowy w ogóle powinny pojawiać się w przestrzeni medialnej.</p><p>Żebrowski jasno zaznaczył, że sam unika takich treści i nie zgodziłby się na udział w podobnym programie, z jednym wyjątkiem – gdy konfrontacja służy obnażeniu fałszu.</p><p>„Zgodziłem się na konfrontację tylko raz, po to, żeby pokazać błędną ideologię i obnażyć to wszystko punkt po punkcie. Innego sensu w tym nie widzę.”</p><p>Jego zdaniem działalność tego typu postaci opiera się na mitomanii, prowokacji i tworzeniu fałszywych narracji historycznych, które trafiają na podatny grunt.</p><p>„To jest kategoria mitomanów, ludzi szukających niszy. Oni ją znaleźli, bo ludzie historii nie znają albo jej nie rozumieją.”</p><p>Publicysta szczególnie ostro krytykował gloryfikację PRL i Związku Sowieckiego, uznając ją za zjawisko realnie groźne społecznie.</p><p>„Chwalenie Gomułki czy generała Sierowa z NKWD jest bardzo niebezpieczne. To byli zbrodniarze. Jeśli ktoś mówi, że PRL był najlepszym okresem w historii Polski, to prowadzi ludzi całkowicie na manowce.”</p><p>W rozmowie pojawił się też wątek internetowej popularności radykalnych treści. Żebrowski studził interpretacje, że wysokie zasięgi zawsze oznaczają realne poparcie.</p><p>„Wielu ludzi wchodzi po to, żeby się pośmiać, poszydzić. Ale część zostaje rzeczywiście zmataczona – i to jest problem.”</p><p>Zapytany o cenzurę i rolę mediów, podkreślał, że kluczowa jest merytoryczna konfrontacja, a nie wyciszanie tematu czy nieprzygotowane debaty.</p><p>„Z takimi ludźmi trzeba rozmawiać, ale trzeba umieć rozmawiać. Nieprzygotowana konfrontacja tylko napędza im koniunkturę.”</p><p>Na koniec Żebrowski wskazywał, że popularność skrajnych przekazów wynika z próżni – braku autorytetów i jasnego, uczciwego przekazu historycznego.</p><p>„Jeśli nie ma wzoru i nie ma przekazu, to ten wzór pojawia się sam. A system antywartości bywa nośny właśnie dlatego, że jest inny.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 08 Jan 2026 09:19:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bd556831/56f83496.mp3" length="16994986" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1061</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Leszek Żebrowski, historyk i publicysta, który odniósł się do głośnego wywiadu z Wojciechem Olszańskim i Marcinem Osadowskim oraz do pytania, czy tego typu rozmowy w ogóle powinny pojawiać się w przestrzeni medialnej.</p><p>Żebrowski jasno zaznaczył, że sam unika takich treści i nie zgodziłby się na udział w podobnym programie, z jednym wyjątkiem – gdy konfrontacja służy obnażeniu fałszu.</p><p>„Zgodziłem się na konfrontację tylko raz, po to, żeby pokazać błędną ideologię i obnażyć to wszystko punkt po punkcie. Innego sensu w tym nie widzę.”</p><p>Jego zdaniem działalność tego typu postaci opiera się na mitomanii, prowokacji i tworzeniu fałszywych narracji historycznych, które trafiają na podatny grunt.</p><p>„To jest kategoria mitomanów, ludzi szukających niszy. Oni ją znaleźli, bo ludzie historii nie znają albo jej nie rozumieją.”</p><p>Publicysta szczególnie ostro krytykował gloryfikację PRL i Związku Sowieckiego, uznając ją za zjawisko realnie groźne społecznie.</p><p>„Chwalenie Gomułki czy generała Sierowa z NKWD jest bardzo niebezpieczne. To byli zbrodniarze. Jeśli ktoś mówi, że PRL był najlepszym okresem w historii Polski, to prowadzi ludzi całkowicie na manowce.”</p><p>W rozmowie pojawił się też wątek internetowej popularności radykalnych treści. Żebrowski studził interpretacje, że wysokie zasięgi zawsze oznaczają realne poparcie.</p><p>„Wielu ludzi wchodzi po to, żeby się pośmiać, poszydzić. Ale część zostaje rzeczywiście zmataczona – i to jest problem.”</p><p>Zapytany o cenzurę i rolę mediów, podkreślał, że kluczowa jest merytoryczna konfrontacja, a nie wyciszanie tematu czy nieprzygotowane debaty.</p><p>„Z takimi ludźmi trzeba rozmawiać, ale trzeba umieć rozmawiać. Nieprzygotowana konfrontacja tylko napędza im koniunkturę.”</p><p>Na koniec Żebrowski wskazywał, że popularność skrajnych przekazów wynika z próżni – braku autorytetów i jasnego, uczciwego przekazu historycznego.</p><p>„Jeśli nie ma wzoru i nie ma przekazu, to ten wzór pojawia się sam. A system antywartości bywa nośny właśnie dlatego, że jest inny.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dlaczego Trump mówi o Grenlandii? Olech: to nie Wenezuela, to gra strategiczna</title>
      <itunes:episode>12547</itunes:episode>
      <podcast:episode>12547</podcast:episode>
      <itunes:title>Dlaczego Trump mówi o Grenlandii? Olech: to nie Wenezuela, to gra strategiczna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">711da023-e2c1-4b5f-8c4f-28cab5a240ee</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/33ab398d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Aleksander Olech, redaktor naczelny Defence24 i analityk polityki międzynarodowej. W krótkiej rozmowie odniósł się do ostatnich działań Stanów Zjednoczonych wobec Wenezueli, zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczących Grenlandii oraz konsekwencji tych ruchów dla Europy i Polski. Olech podkreślał, że porównywanie Wenezueli z Grenlandią jest nieuprawnione, a scenariusz militarny w Arktyce nie wchodzi w grę.</p>Na pewno nie spodziewamy się tego, że prezydent Trump zrobi podobne działania względem Grenlandii jak wobec Wenezueli. Wojska amerykańskie są już na Grenlandii, a mówimy raczej o budowaniu obecności – militarnej, biznesowej, politycznej i naukowej<p>– ocenił. </p><p>Zdaniem eksperta, działania USA wobec Wenezueli były zapowiadane i wpisują się w szerszą strategię administracji Trumpa, w której Europa traci na znaczeniu.</p>To jest polityka Trumpa, którą widzimy od roku. Na pierwszej półce jest Ameryka Południowa i Indo-Pacyfik, a Europa Środkowo-Wschodnia spada niżej<p>– wskazał. </p><p>W tym kontekście Olech zwracał uwagę, że prezydent USA celowo „rzuca informacje w eter”, by testować reakcje sojuszników i przeciwników.</p>Trump sprawdza reakcje, testuje granice. Tak właśnie jest w kontekście Grenlandii – reakcja stolic europejskich była zupełnie inna niż w przypadku Wenezueli<p>– dodał. </p><p>Pytany o polską politykę zagraniczną, analityk wskazywał na konieczność trzymania się Europy i jednoczesnego realistycznego dialogu z Waszyngtonem.</p>Grenlandia to nie jest Wenezuela. Tu trzeba jasno postawić warunek: trzymamy się z Europą. Trump lubi twardych przywódców, więc stawianie granic jest czymś wartościowym<p>– stwierdził. </p><p>Jednocześnie zaznaczał, że realna obecność Polski w Arktyce jest dziś symboliczna, dlatego kluczowe są relacje z państwami nordyckimi.</p><p>Musimy zdecydować, jak chcemy pracować z Danią, Norwegią czy krajami nordyckimi i czy w ogóle możemy tam swoją obecność zwiększyć</p><p>– mówił. </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Aleksander Olech, redaktor naczelny Defence24 i analityk polityki międzynarodowej. W krótkiej rozmowie odniósł się do ostatnich działań Stanów Zjednoczonych wobec Wenezueli, zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczących Grenlandii oraz konsekwencji tych ruchów dla Europy i Polski. Olech podkreślał, że porównywanie Wenezueli z Grenlandią jest nieuprawnione, a scenariusz militarny w Arktyce nie wchodzi w grę.</p>Na pewno nie spodziewamy się tego, że prezydent Trump zrobi podobne działania względem Grenlandii jak wobec Wenezueli. Wojska amerykańskie są już na Grenlandii, a mówimy raczej o budowaniu obecności – militarnej, biznesowej, politycznej i naukowej<p>– ocenił. </p><p>Zdaniem eksperta, działania USA wobec Wenezueli były zapowiadane i wpisują się w szerszą strategię administracji Trumpa, w której Europa traci na znaczeniu.</p>To jest polityka Trumpa, którą widzimy od roku. Na pierwszej półce jest Ameryka Południowa i Indo-Pacyfik, a Europa Środkowo-Wschodnia spada niżej<p>– wskazał. </p><p>W tym kontekście Olech zwracał uwagę, że prezydent USA celowo „rzuca informacje w eter”, by testować reakcje sojuszników i przeciwników.</p>Trump sprawdza reakcje, testuje granice. Tak właśnie jest w kontekście Grenlandii – reakcja stolic europejskich była zupełnie inna niż w przypadku Wenezueli<p>– dodał. </p><p>Pytany o polską politykę zagraniczną, analityk wskazywał na konieczność trzymania się Europy i jednoczesnego realistycznego dialogu z Waszyngtonem.</p>Grenlandia to nie jest Wenezuela. Tu trzeba jasno postawić warunek: trzymamy się z Europą. Trump lubi twardych przywódców, więc stawianie granic jest czymś wartościowym<p>– stwierdził. </p><p>Jednocześnie zaznaczał, że realna obecność Polski w Arktyce jest dziś symboliczna, dlatego kluczowe są relacje z państwami nordyckimi.</p><p>Musimy zdecydować, jak chcemy pracować z Danią, Norwegią czy krajami nordyckimi i czy w ogóle możemy tam swoją obecność zwiększyć</p><p>– mówił. </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 08 Jan 2026 09:03:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/33ab398d/4e12c8b1.mp3" length="5528651" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>345</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Aleksander Olech, redaktor naczelny Defence24 i analityk polityki międzynarodowej. W krótkiej rozmowie odniósł się do ostatnich działań Stanów Zjednoczonych wobec Wenezueli, zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczących Grenlandii oraz konsekwencji tych ruchów dla Europy i Polski. Olech podkreślał, że porównywanie Wenezueli z Grenlandią jest nieuprawnione, a scenariusz militarny w Arktyce nie wchodzi w grę.</p>Na pewno nie spodziewamy się tego, że prezydent Trump zrobi podobne działania względem Grenlandii jak wobec Wenezueli. Wojska amerykańskie są już na Grenlandii, a mówimy raczej o budowaniu obecności – militarnej, biznesowej, politycznej i naukowej<p>– ocenił. </p><p>Zdaniem eksperta, działania USA wobec Wenezueli były zapowiadane i wpisują się w szerszą strategię administracji Trumpa, w której Europa traci na znaczeniu.</p>To jest polityka Trumpa, którą widzimy od roku. Na pierwszej półce jest Ameryka Południowa i Indo-Pacyfik, a Europa Środkowo-Wschodnia spada niżej<p>– wskazał. </p><p>W tym kontekście Olech zwracał uwagę, że prezydent USA celowo „rzuca informacje w eter”, by testować reakcje sojuszników i przeciwników.</p>Trump sprawdza reakcje, testuje granice. Tak właśnie jest w kontekście Grenlandii – reakcja stolic europejskich była zupełnie inna niż w przypadku Wenezueli<p>– dodał. </p><p>Pytany o polską politykę zagraniczną, analityk wskazywał na konieczność trzymania się Europy i jednoczesnego realistycznego dialogu z Waszyngtonem.</p>Grenlandia to nie jest Wenezuela. Tu trzeba jasno postawić warunek: trzymamy się z Europą. Trump lubi twardych przywódców, więc stawianie granic jest czymś wartościowym<p>– stwierdził. </p><p>Jednocześnie zaznaczał, że realna obecność Polski w Arktyce jest dziś symboliczna, dlatego kluczowe są relacje z państwami nordyckimi.</p><p>Musimy zdecydować, jak chcemy pracować z Danią, Norwegią czy krajami nordyckimi i czy w ogóle możemy tam swoją obecność zwiększyć</p><p>– mówił. </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Każdy z nas ma trochę inną wrażliwość – zespół słowodaję o muzyce, życiu i wspólnym tworzeniu</title>
      <itunes:episode>12546</itunes:episode>
      <podcast:episode>12546</podcast:episode>
      <itunes:title>Każdy z nas ma trochę inną wrażliwość – zespół słowodaję o muzyce, życiu i wspólnym tworzeniu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e8cc6f89-94c2-43bf-9ad4-7524cff7b082</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e068b3bd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Członkowie grupy słowodaje goszczą w studiu Radia Wnet i opowiadają o swojej drodze artystycznej od grania coverów do autorskiego projektu.</strong> <br>Jak mówi perkusista zespołu <strong>Janek Walewski</strong>, dziś sam fakt funkcjonowania w zespole i nie podążanie za solową karierą już ich wyróżnia:</p>Scena muzyczna teraz wygląda tak, że to przeważnie są projekty jednoosobowe.<p>Grupa słowodaje tworzy w nietypowym składzie, w którym instrumenty smyczkowe są podstawowym instrumentarium, a nie dodatkiem. Co ważne, każdy w zespole pisze własne utwory.</p>Każdy z nas ma trochę inną wrażliwość, trochę inną estetykę.<p>~ podkreśla altowiolistka <strong>Tosia Bartyś</strong>. Proces twórczy polega na tym, że gotowy szkic piosenki trafia na próbę, gdzie całość jest wspólnie aranżowana. </p>Dzięki temu myślę, że czuć rękę każdego z nas w każdym utworze. Oczywiście te utwory się różnią w zależności od tego, kto je napisał, ale dzięki temu, że wspólnie aranżujemy finalną wersję, to czuć, że to jest właśnie nas wszystkich.<p>~ dodaje perkusista. </p><p>Teksty zespołu zmieniają się wraz z życiem jego członków. Na początku dotyczyły wchodzenia w dorosłość, relacji rodzinnych i pierwszych zawodów miłosnych, dziś coraz częściej opowiadają o nowych etapach.</p>Te teksty są chyba odbiciem naszego codziennego życia. Myślę, że też trochę się zmieniają, im jesteśmy starsi. (...) Teraz, gdy przygotowujemy nowe utwory, to jak patrzę na tę tematykę, której nie chcę do końca zdradzać, to ona bardzo literalnie ilustruje, że jesteśmy już te pięć lat później, czy tam trzy lata później, w kompletnie innych momentach życiowych, już część z nas ma założone rodziny.<p>~ mówi Tosia Bartyś. Jak podkreśla, zespół nie stawia sobie stylistycznych ograniczeń.</p>Trochę robimy, co chcemy. Nie mamy w głowie takiej myśli, że nie zrobimy czegoś, bo tak się nie robi, bo utwory nie wydają się spójne w stosunku do siebie.<p>~ przyznaje altowiolistka, zaznaczając, że najważniejsze jest przekonanie do własnej muzyki. Jeśli twórcy wierzą, że coś jest dobre, zwykle znajduje się też publiczność, która myśli podobnie.</p><p>Członkowie zespołu słowodaję zapraszają na <strong>koncert 15 stycznia o godz. 19:00 do Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach</strong>, gdzie będzie można usłyszeć ich muzykę na żywo. Bilety dostępne są <a href="https://biletyna.pl/koncert/Scena-Strakacza-slowodaje?fbclid=IwY2xjawPMWZticmlkETFVOVczMDJDbndVMXQyMXF4c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHlanFtFgQ0mXUgONBWlRhxVoob85D-B8ZyOr2fM062iNP-fO-kMyLp8tetPs&amp;brid=YZcazqZqZVWfusq82d34hA">TUTAJ</a>. Zachęcają też do śledzenia ich profilu w <a href="https://www.facebook.com/profile.php?id=100077363151103">mediach społecznościowych.</a></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Członkowie grupy słowodaje goszczą w studiu Radia Wnet i opowiadają o swojej drodze artystycznej od grania coverów do autorskiego projektu.</strong> <br>Jak mówi perkusista zespołu <strong>Janek Walewski</strong>, dziś sam fakt funkcjonowania w zespole i nie podążanie za solową karierą już ich wyróżnia:</p>Scena muzyczna teraz wygląda tak, że to przeważnie są projekty jednoosobowe.<p>Grupa słowodaje tworzy w nietypowym składzie, w którym instrumenty smyczkowe są podstawowym instrumentarium, a nie dodatkiem. Co ważne, każdy w zespole pisze własne utwory.</p>Każdy z nas ma trochę inną wrażliwość, trochę inną estetykę.<p>~ podkreśla altowiolistka <strong>Tosia Bartyś</strong>. Proces twórczy polega na tym, że gotowy szkic piosenki trafia na próbę, gdzie całość jest wspólnie aranżowana. </p>Dzięki temu myślę, że czuć rękę każdego z nas w każdym utworze. Oczywiście te utwory się różnią w zależności od tego, kto je napisał, ale dzięki temu, że wspólnie aranżujemy finalną wersję, to czuć, że to jest właśnie nas wszystkich.<p>~ dodaje perkusista. </p><p>Teksty zespołu zmieniają się wraz z życiem jego członków. Na początku dotyczyły wchodzenia w dorosłość, relacji rodzinnych i pierwszych zawodów miłosnych, dziś coraz częściej opowiadają o nowych etapach.</p>Te teksty są chyba odbiciem naszego codziennego życia. Myślę, że też trochę się zmieniają, im jesteśmy starsi. (...) Teraz, gdy przygotowujemy nowe utwory, to jak patrzę na tę tematykę, której nie chcę do końca zdradzać, to ona bardzo literalnie ilustruje, że jesteśmy już te pięć lat później, czy tam trzy lata później, w kompletnie innych momentach życiowych, już część z nas ma założone rodziny.<p>~ mówi Tosia Bartyś. Jak podkreśla, zespół nie stawia sobie stylistycznych ograniczeń.</p>Trochę robimy, co chcemy. Nie mamy w głowie takiej myśli, że nie zrobimy czegoś, bo tak się nie robi, bo utwory nie wydają się spójne w stosunku do siebie.<p>~ przyznaje altowiolistka, zaznaczając, że najważniejsze jest przekonanie do własnej muzyki. Jeśli twórcy wierzą, że coś jest dobre, zwykle znajduje się też publiczność, która myśli podobnie.</p><p>Członkowie zespołu słowodaję zapraszają na <strong>koncert 15 stycznia o godz. 19:00 do Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach</strong>, gdzie będzie można usłyszeć ich muzykę na żywo. Bilety dostępne są <a href="https://biletyna.pl/koncert/Scena-Strakacza-slowodaje?fbclid=IwY2xjawPMWZticmlkETFVOVczMDJDbndVMXQyMXF4c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHlanFtFgQ0mXUgONBWlRhxVoob85D-B8ZyOr2fM062iNP-fO-kMyLp8tetPs&amp;brid=YZcazqZqZVWfusq82d34hA">TUTAJ</a>. Zachęcają też do śledzenia ich profilu w <a href="https://www.facebook.com/profile.php?id=100077363151103">mediach społecznościowych.</a></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 08 Jan 2026 08:41:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e068b3bd/59d2d8fd.mp3" length="10771641" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>673</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Członkowie grupy słowodaje goszczą w studiu Radia Wnet i opowiadają o swojej drodze artystycznej od grania coverów do autorskiego projektu.</strong> <br>Jak mówi perkusista zespołu <strong>Janek Walewski</strong>, dziś sam fakt funkcjonowania w zespole i nie podążanie za solową karierą już ich wyróżnia:</p>Scena muzyczna teraz wygląda tak, że to przeważnie są projekty jednoosobowe.<p>Grupa słowodaje tworzy w nietypowym składzie, w którym instrumenty smyczkowe są podstawowym instrumentarium, a nie dodatkiem. Co ważne, każdy w zespole pisze własne utwory.</p>Każdy z nas ma trochę inną wrażliwość, trochę inną estetykę.<p>~ podkreśla altowiolistka <strong>Tosia Bartyś</strong>. Proces twórczy polega na tym, że gotowy szkic piosenki trafia na próbę, gdzie całość jest wspólnie aranżowana. </p>Dzięki temu myślę, że czuć rękę każdego z nas w każdym utworze. Oczywiście te utwory się różnią w zależności od tego, kto je napisał, ale dzięki temu, że wspólnie aranżujemy finalną wersję, to czuć, że to jest właśnie nas wszystkich.<p>~ dodaje perkusista. </p><p>Teksty zespołu zmieniają się wraz z życiem jego członków. Na początku dotyczyły wchodzenia w dorosłość, relacji rodzinnych i pierwszych zawodów miłosnych, dziś coraz częściej opowiadają o nowych etapach.</p>Te teksty są chyba odbiciem naszego codziennego życia. Myślę, że też trochę się zmieniają, im jesteśmy starsi. (...) Teraz, gdy przygotowujemy nowe utwory, to jak patrzę na tę tematykę, której nie chcę do końca zdradzać, to ona bardzo literalnie ilustruje, że jesteśmy już te pięć lat później, czy tam trzy lata później, w kompletnie innych momentach życiowych, już część z nas ma założone rodziny.<p>~ mówi Tosia Bartyś. Jak podkreśla, zespół nie stawia sobie stylistycznych ograniczeń.</p>Trochę robimy, co chcemy. Nie mamy w głowie takiej myśli, że nie zrobimy czegoś, bo tak się nie robi, bo utwory nie wydają się spójne w stosunku do siebie.<p>~ przyznaje altowiolistka, zaznaczając, że najważniejsze jest przekonanie do własnej muzyki. Jeśli twórcy wierzą, że coś jest dobre, zwykle znajduje się też publiczność, która myśli podobnie.</p><p>Członkowie zespołu słowodaję zapraszają na <strong>koncert 15 stycznia o godz. 19:00 do Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach</strong>, gdzie będzie można usłyszeć ich muzykę na żywo. Bilety dostępne są <a href="https://biletyna.pl/koncert/Scena-Strakacza-slowodaje?fbclid=IwY2xjawPMWZticmlkETFVOVczMDJDbndVMXQyMXF4c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHlanFtFgQ0mXUgONBWlRhxVoob85D-B8ZyOr2fM062iNP-fO-kMyLp8tetPs&amp;brid=YZcazqZqZVWfusq82d34hA">TUTAJ</a>. Zachęcają też do śledzenia ich profilu w <a href="https://www.facebook.com/profile.php?id=100077363151103">mediach społecznościowych.</a></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Radosław Fogiel: Nie jesteśmy artystami jednego numeru</title>
      <itunes:episode>12545</itunes:episode>
      <podcast:episode>12545</podcast:episode>
      <itunes:title>Radosław Fogiel: Nie jesteśmy artystami jednego numeru</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">84753c57-c91b-4851-87fb-fbb21482fdd3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/96da554c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł Radosław Fogiel odpiera zarzuty o kryzys w jego ugrupowaniu i groźbę jego rozpadu. Podkreśla, że pozostające od 25 lat na scenie politycznej Prawo i Sprawiedliwość prowadzi debatę programową.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł Radosław Fogiel odpiera zarzuty o kryzys w jego ugrupowaniu i groźbę jego rozpadu. Podkreśla, że pozostające od 25 lat na scenie politycznej Prawo i Sprawiedliwość prowadzi debatę programową.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 08 Jan 2026 07:25:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/96da554c/defe0176.mp3" length="26266183" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1641</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł Radosław Fogiel odpiera zarzuty o kryzys w jego ugrupowaniu i groźbę jego rozpadu. Podkreśla, że pozostające od 25 lat na scenie politycznej Prawo i Sprawiedliwość prowadzi debatę programową.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>PiS, Radosław Fogiel</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gwałt w jednostce policji. Cezary Gmyz: Państwo zawiodło</title>
      <itunes:episode>12544</itunes:episode>
      <podcast:episode>12544</podcast:episode>
      <itunes:title>Gwałt w jednostce policji. Cezary Gmyz: Państwo zawiodło</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c93cd513-1c19-4aef-b908-f53b4300dd87</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/790d1e72</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W środę media obiegła wstrząsająca informacja o gwałcie na młodej policjantce w jednostce policji w Piasecznie. Jak ujawnili dziennikarze TV Republika, Sąd Rejonowy w Piasecznie aresztował na trzy miesiące jednego z dowódców Oddziałów Prewencji Komendy Stołecznej Policji. Funkcjonariuszowi postawiono zarzut zgwałcenia młodej policjantki oraz zmuszenia jej do poddania się innej czynności seksualnej, a informacje te potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.</p><p>Według ustaleń dziennikarzy, do zdarzenia miało dojść podczas libacji alkoholowej w koszarach przy ul. Puławskiej w Piasecznie, gdy podejrzany zaprosił policjantkę do pomieszczenia i tam miało dojść do napaści. Inni funkcjonariusze usiłowali dostać się do środka, gdy kobieta wołała o pomoc.</p><p>W Poranku Radia Wnet sprawę komentował dziennikarz Cezary Gmyz. Już na początku podkreślał, że najbardziej wstrząsająca była dla niego agresja skierowana nie wobec sprawcy, lecz wobec dziennikarzy, którzy sprawę ujawnili.</p>Ta agresja wobec osób, które ujawniły tę sprawę, czyli wobec mnie i Marcina Dobskiego, była rzeczą absolutnie niebywałą. Gdyby nie Telewizja Republika, ta sprawa zostałaby zakopana i nikt by się o niej nie dowiedział<p>– stwierdził. </p><p>Zdaniem dziennikarza, odpowiedź władz na pytanie o stan policji jest jednoznacznie negatywna. Wskazywał bezpośrednio na odpowiedzialność polityczną ministra spraw wewnętrznych.</p>Ta sprawa mówi nam niedobrze o policji, dlatego że Marcin Kierwiński nie radzi sobie z zarządzaniem największą formacją mundurową w Polsce. To wpływa na poziom bezpieczeństwa obywateli<p>– ocenił. </p><p>Gmyz zwracał uwagę, że sytuacja, w której ofiarą przestępstwa pada policjantka, a sprawcą jest inny policjant, podważa fundament zaufania do państwa.</p>Skoro ofiarą może paść policjantka, a sprawcą jest inny policjant, to jak ma się czuć obywatel, który nie nosi munduru?<p>– pytał. </p><p>Szczególnie ostro oceniał brak natychmiastowej reakcji służb po zdarzeniu, które – jak podkreślał – miało miejsce w zamkniętej jednostce policyjnej, w obecności innych funkcjonariuszy.</p><p>Ten człowiek został pochwycony na gorącym uczynku w koszarach policji, a mimo to przez dwanaście godzin chodził na wolności. Jeżeli to ma być "natychmiastowa reakcja", to my zupełnie inaczej rozumiemy to pojęcie</p><p>– dodał. Dziennikarz wskazywał również na brak konsekwencji wobec przełożonych i dowódców odpowiedzialnych za funkcjonowanie jednostki.</p>W poprzednich latach komendanci tracili stanowiska po podobnych aferach. Tutaj, jak się wydaje, konsekwencje spotkają tylko bezpośredniego sprawcę, a tych, którzy dopuścili do libacji w koszarach, nie spotka nic<p>– wskazał. </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W środę media obiegła wstrząsająca informacja o gwałcie na młodej policjantce w jednostce policji w Piasecznie. Jak ujawnili dziennikarze TV Republika, Sąd Rejonowy w Piasecznie aresztował na trzy miesiące jednego z dowódców Oddziałów Prewencji Komendy Stołecznej Policji. Funkcjonariuszowi postawiono zarzut zgwałcenia młodej policjantki oraz zmuszenia jej do poddania się innej czynności seksualnej, a informacje te potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.</p><p>Według ustaleń dziennikarzy, do zdarzenia miało dojść podczas libacji alkoholowej w koszarach przy ul. Puławskiej w Piasecznie, gdy podejrzany zaprosił policjantkę do pomieszczenia i tam miało dojść do napaści. Inni funkcjonariusze usiłowali dostać się do środka, gdy kobieta wołała o pomoc.</p><p>W Poranku Radia Wnet sprawę komentował dziennikarz Cezary Gmyz. Już na początku podkreślał, że najbardziej wstrząsająca była dla niego agresja skierowana nie wobec sprawcy, lecz wobec dziennikarzy, którzy sprawę ujawnili.</p>Ta agresja wobec osób, które ujawniły tę sprawę, czyli wobec mnie i Marcina Dobskiego, była rzeczą absolutnie niebywałą. Gdyby nie Telewizja Republika, ta sprawa zostałaby zakopana i nikt by się o niej nie dowiedział<p>– stwierdził. </p><p>Zdaniem dziennikarza, odpowiedź władz na pytanie o stan policji jest jednoznacznie negatywna. Wskazywał bezpośrednio na odpowiedzialność polityczną ministra spraw wewnętrznych.</p>Ta sprawa mówi nam niedobrze o policji, dlatego że Marcin Kierwiński nie radzi sobie z zarządzaniem największą formacją mundurową w Polsce. To wpływa na poziom bezpieczeństwa obywateli<p>– ocenił. </p><p>Gmyz zwracał uwagę, że sytuacja, w której ofiarą przestępstwa pada policjantka, a sprawcą jest inny policjant, podważa fundament zaufania do państwa.</p>Skoro ofiarą może paść policjantka, a sprawcą jest inny policjant, to jak ma się czuć obywatel, który nie nosi munduru?<p>– pytał. </p><p>Szczególnie ostro oceniał brak natychmiastowej reakcji służb po zdarzeniu, które – jak podkreślał – miało miejsce w zamkniętej jednostce policyjnej, w obecności innych funkcjonariuszy.</p><p>Ten człowiek został pochwycony na gorącym uczynku w koszarach policji, a mimo to przez dwanaście godzin chodził na wolności. Jeżeli to ma być "natychmiastowa reakcja", to my zupełnie inaczej rozumiemy to pojęcie</p><p>– dodał. Dziennikarz wskazywał również na brak konsekwencji wobec przełożonych i dowódców odpowiedzialnych za funkcjonowanie jednostki.</p>W poprzednich latach komendanci tracili stanowiska po podobnych aferach. Tutaj, jak się wydaje, konsekwencje spotkają tylko bezpośredniego sprawcę, a tych, którzy dopuścili do libacji w koszarach, nie spotka nic<p>– wskazał. </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 08 Jan 2026 07:13:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/790d1e72/54dd7bad.mp3" length="14099776" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>881</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W środę media obiegła wstrząsająca informacja o gwałcie na młodej policjantce w jednostce policji w Piasecznie. Jak ujawnili dziennikarze TV Republika, Sąd Rejonowy w Piasecznie aresztował na trzy miesiące jednego z dowódców Oddziałów Prewencji Komendy Stołecznej Policji. Funkcjonariuszowi postawiono zarzut zgwałcenia młodej policjantki oraz zmuszenia jej do poddania się innej czynności seksualnej, a informacje te potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.</p><p>Według ustaleń dziennikarzy, do zdarzenia miało dojść podczas libacji alkoholowej w koszarach przy ul. Puławskiej w Piasecznie, gdy podejrzany zaprosił policjantkę do pomieszczenia i tam miało dojść do napaści. Inni funkcjonariusze usiłowali dostać się do środka, gdy kobieta wołała o pomoc.</p><p>W Poranku Radia Wnet sprawę komentował dziennikarz Cezary Gmyz. Już na początku podkreślał, że najbardziej wstrząsająca była dla niego agresja skierowana nie wobec sprawcy, lecz wobec dziennikarzy, którzy sprawę ujawnili.</p>Ta agresja wobec osób, które ujawniły tę sprawę, czyli wobec mnie i Marcina Dobskiego, była rzeczą absolutnie niebywałą. Gdyby nie Telewizja Republika, ta sprawa zostałaby zakopana i nikt by się o niej nie dowiedział<p>– stwierdził. </p><p>Zdaniem dziennikarza, odpowiedź władz na pytanie o stan policji jest jednoznacznie negatywna. Wskazywał bezpośrednio na odpowiedzialność polityczną ministra spraw wewnętrznych.</p>Ta sprawa mówi nam niedobrze o policji, dlatego że Marcin Kierwiński nie radzi sobie z zarządzaniem największą formacją mundurową w Polsce. To wpływa na poziom bezpieczeństwa obywateli<p>– ocenił. </p><p>Gmyz zwracał uwagę, że sytuacja, w której ofiarą przestępstwa pada policjantka, a sprawcą jest inny policjant, podważa fundament zaufania do państwa.</p>Skoro ofiarą może paść policjantka, a sprawcą jest inny policjant, to jak ma się czuć obywatel, który nie nosi munduru?<p>– pytał. </p><p>Szczególnie ostro oceniał brak natychmiastowej reakcji służb po zdarzeniu, które – jak podkreślał – miało miejsce w zamkniętej jednostce policyjnej, w obecności innych funkcjonariuszy.</p><p>Ten człowiek został pochwycony na gorącym uczynku w koszarach policji, a mimo to przez dwanaście godzin chodził na wolności. Jeżeli to ma być "natychmiastowa reakcja", to my zupełnie inaczej rozumiemy to pojęcie</p><p>– dodał. Dziennikarz wskazywał również na brak konsekwencji wobec przełożonych i dowódców odpowiedzialnych za funkcjonowanie jednostki.</p>W poprzednich latach komendanci tracili stanowiska po podobnych aferach. Tutaj, jak się wydaje, konsekwencje spotkają tylko bezpośredniego sprawcę, a tych, którzy dopuścili do libacji w koszarach, nie spotka nic<p>– wskazał. </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Głos z trybun i spór o Polskę. Dlaczego „Bunt Stadionów” znów jest aktualny</title>
      <itunes:episode>12543</itunes:episode>
      <podcast:episode>12543</podcast:episode>
      <itunes:title>Głos z trybun i spór o Polskę. Dlaczego „Bunt Stadionów” znów jest aktualny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8b534e9a-e4f9-42bf-8faf-582457120b7c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cc9d622f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa w Poranku Radia Wnet miała nietypową formułę – w studiu spotkali się dwaj goście: Mariusz Pilis, reżyser i korespondent wojenny, oraz ks. Jarosław Wąsowicz, kapelan prezydenta RP. Goście rozmawiali o środowisku kibiców, pielgrzymce na Jasną Górę i znaczeniu filmu "Bunt Stadionów" po trzynastu latach od premiery.</p><p>Punktem wyjścia była informacja, że Karol Nawrocki weźmie udział w najbliższej pielgrzymce kibiców na Jasną Górę. Ks. Wąsowicz podkreślał, że obecność prezydenta nie jest gestem jednorazowym ani politycznym, lecz konsekwencją wieloletniej relacji.</p>Był na pielgrzymce jako zwykły kibic Lechii Gdańsk, był jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, był jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Bardzo się cieszymy, że ten nowy etap pielgrzymowania rozpoczynamy już z prezydentem Rzeczypospolitej<p>– mówił kapelan.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek wypowiedzi premiera Donald Tusk o „dociskaniu śruby” i określeniu „król kiboli”. Obaj rozmówcy zgodnie dystansowali się od tej retoryki, wskazując, że nie ona jest dziś najważniejsza.</p>Nieważne są słowa pana premiera, ale to, że od tylu lat kibice z całej Polski, często ze sobą zwaśnieni, potrafią się jednoczyć wokół spraw naprawdę ważnych<p>– podkreślał ks. Wąsowicz.</p><p>Kolejnym tematem rozmowy stał się film Bunt Stadionów, którego projekcja zaplanowana jest podczas pielgrzymki. Mariusz Pilis zwracał uwagę, że po trzynastu latach film trafia do zupełnie nowego pokolenia.</p>To jest zupełnie nowa generacja. Ludzie, którzy wtedy mieli po osiem czy dziesięć lat, dziś są dorosłymi Polakami. Oni rozumieją, co się dzieje w Polsce i bardzo często angażują się w różne inicjatywy<p>– mówił reżyser. W tej perspektywie pojawiła się idea kontynuacji filmu – nie jako nostalgicznego powrotu, lecz zapisu współczesnych sporów i napięć.</p>Co jakiś czas to samo wyzwanie wraca. Świat się zmienia, ludzie się zmieniają, ale spór o wartości pozostaje<p>– zauważył ks. Wąsowicz, dodając, że decyzja o ewentualnej drugiej części mogłaby zapaść właśnie na Jasnej Górze.</p><p>Rozmówcy szeroko mówili o roli stadionów jako miejsca artykulacji społecznego sprzeciwu. Pilis przypominał, że to właśnie z trybun płynęły hasła, które w ostatnich latach obiegły całą Polskę.</p>To był bardzo autentyczny, oddolny głos. Trybuny mówiły wyraźnie, że coś jest nie tak i że ten fałsz, który znowu przebija się do przestrzeni publicznej, trzeba nazwać po imieniu<p>– podkreślał.</p><p>Ks. Wąsowicz sięgał głębiej w historię ruchu kibicowskiego, pokazując jego zakorzenienie w doświadczeniu oporu wobec komunizmu i w obronie narodowej tożsamości.</p>Od lat 70., przez Solidarność, po lata 80. – kibice zawsze stawali w obronie pryncypiów: kultury, historii, języka i wartości chrześcijańskich. Te fundamenty są dziś podkopywane, dlatego pojawia się głos oddolny, społeczny<p>– mówił.</p><p>W końcowej części rozmowy obaj goście zgodzili się, że kibice nie są jednolitą grupą ani zapleczem żadnej partii politycznej.</p>Nie da się stworzyć portretu kibica. To może być lekarz, student, kierowca autobusu, ksiądz czy filmowiec. Kibice to Polacy – to jesteśmy my<p>– podsumował Mariusz Pilis.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa w Poranku Radia Wnet miała nietypową formułę – w studiu spotkali się dwaj goście: Mariusz Pilis, reżyser i korespondent wojenny, oraz ks. Jarosław Wąsowicz, kapelan prezydenta RP. Goście rozmawiali o środowisku kibiców, pielgrzymce na Jasną Górę i znaczeniu filmu "Bunt Stadionów" po trzynastu latach od premiery.</p><p>Punktem wyjścia była informacja, że Karol Nawrocki weźmie udział w najbliższej pielgrzymce kibiców na Jasną Górę. Ks. Wąsowicz podkreślał, że obecność prezydenta nie jest gestem jednorazowym ani politycznym, lecz konsekwencją wieloletniej relacji.</p>Był na pielgrzymce jako zwykły kibic Lechii Gdańsk, był jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, był jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Bardzo się cieszymy, że ten nowy etap pielgrzymowania rozpoczynamy już z prezydentem Rzeczypospolitej<p>– mówił kapelan.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek wypowiedzi premiera Donald Tusk o „dociskaniu śruby” i określeniu „król kiboli”. Obaj rozmówcy zgodnie dystansowali się od tej retoryki, wskazując, że nie ona jest dziś najważniejsza.</p>Nieważne są słowa pana premiera, ale to, że od tylu lat kibice z całej Polski, często ze sobą zwaśnieni, potrafią się jednoczyć wokół spraw naprawdę ważnych<p>– podkreślał ks. Wąsowicz.</p><p>Kolejnym tematem rozmowy stał się film Bunt Stadionów, którego projekcja zaplanowana jest podczas pielgrzymki. Mariusz Pilis zwracał uwagę, że po trzynastu latach film trafia do zupełnie nowego pokolenia.</p>To jest zupełnie nowa generacja. Ludzie, którzy wtedy mieli po osiem czy dziesięć lat, dziś są dorosłymi Polakami. Oni rozumieją, co się dzieje w Polsce i bardzo często angażują się w różne inicjatywy<p>– mówił reżyser. W tej perspektywie pojawiła się idea kontynuacji filmu – nie jako nostalgicznego powrotu, lecz zapisu współczesnych sporów i napięć.</p>Co jakiś czas to samo wyzwanie wraca. Świat się zmienia, ludzie się zmieniają, ale spór o wartości pozostaje<p>– zauważył ks. Wąsowicz, dodając, że decyzja o ewentualnej drugiej części mogłaby zapaść właśnie na Jasnej Górze.</p><p>Rozmówcy szeroko mówili o roli stadionów jako miejsca artykulacji społecznego sprzeciwu. Pilis przypominał, że to właśnie z trybun płynęły hasła, które w ostatnich latach obiegły całą Polskę.</p>To był bardzo autentyczny, oddolny głos. Trybuny mówiły wyraźnie, że coś jest nie tak i że ten fałsz, który znowu przebija się do przestrzeni publicznej, trzeba nazwać po imieniu<p>– podkreślał.</p><p>Ks. Wąsowicz sięgał głębiej w historię ruchu kibicowskiego, pokazując jego zakorzenienie w doświadczeniu oporu wobec komunizmu i w obronie narodowej tożsamości.</p>Od lat 70., przez Solidarność, po lata 80. – kibice zawsze stawali w obronie pryncypiów: kultury, historii, języka i wartości chrześcijańskich. Te fundamenty są dziś podkopywane, dlatego pojawia się głos oddolny, społeczny<p>– mówił.</p><p>W końcowej części rozmowy obaj goście zgodzili się, że kibice nie są jednolitą grupą ani zapleczem żadnej partii politycznej.</p>Nie da się stworzyć portretu kibica. To może być lekarz, student, kierowca autobusu, ksiądz czy filmowiec. Kibice to Polacy – to jesteśmy my<p>– podsumował Mariusz Pilis.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 08 Jan 2026 06:07:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cc9d622f/7dd17914.mp3" length="39376732" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2460</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa w Poranku Radia Wnet miała nietypową formułę – w studiu spotkali się dwaj goście: Mariusz Pilis, reżyser i korespondent wojenny, oraz ks. Jarosław Wąsowicz, kapelan prezydenta RP. Goście rozmawiali o środowisku kibiców, pielgrzymce na Jasną Górę i znaczeniu filmu "Bunt Stadionów" po trzynastu latach od premiery.</p><p>Punktem wyjścia była informacja, że Karol Nawrocki weźmie udział w najbliższej pielgrzymce kibiców na Jasną Górę. Ks. Wąsowicz podkreślał, że obecność prezydenta nie jest gestem jednorazowym ani politycznym, lecz konsekwencją wieloletniej relacji.</p>Był na pielgrzymce jako zwykły kibic Lechii Gdańsk, był jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, był jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Bardzo się cieszymy, że ten nowy etap pielgrzymowania rozpoczynamy już z prezydentem Rzeczypospolitej<p>– mówił kapelan.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek wypowiedzi premiera Donald Tusk o „dociskaniu śruby” i określeniu „król kiboli”. Obaj rozmówcy zgodnie dystansowali się od tej retoryki, wskazując, że nie ona jest dziś najważniejsza.</p>Nieważne są słowa pana premiera, ale to, że od tylu lat kibice z całej Polski, często ze sobą zwaśnieni, potrafią się jednoczyć wokół spraw naprawdę ważnych<p>– podkreślał ks. Wąsowicz.</p><p>Kolejnym tematem rozmowy stał się film Bunt Stadionów, którego projekcja zaplanowana jest podczas pielgrzymki. Mariusz Pilis zwracał uwagę, że po trzynastu latach film trafia do zupełnie nowego pokolenia.</p>To jest zupełnie nowa generacja. Ludzie, którzy wtedy mieli po osiem czy dziesięć lat, dziś są dorosłymi Polakami. Oni rozumieją, co się dzieje w Polsce i bardzo często angażują się w różne inicjatywy<p>– mówił reżyser. W tej perspektywie pojawiła się idea kontynuacji filmu – nie jako nostalgicznego powrotu, lecz zapisu współczesnych sporów i napięć.</p>Co jakiś czas to samo wyzwanie wraca. Świat się zmienia, ludzie się zmieniają, ale spór o wartości pozostaje<p>– zauważył ks. Wąsowicz, dodając, że decyzja o ewentualnej drugiej części mogłaby zapaść właśnie na Jasnej Górze.</p><p>Rozmówcy szeroko mówili o roli stadionów jako miejsca artykulacji społecznego sprzeciwu. Pilis przypominał, że to właśnie z trybun płynęły hasła, które w ostatnich latach obiegły całą Polskę.</p>To był bardzo autentyczny, oddolny głos. Trybuny mówiły wyraźnie, że coś jest nie tak i że ten fałsz, który znowu przebija się do przestrzeni publicznej, trzeba nazwać po imieniu<p>– podkreślał.</p><p>Ks. Wąsowicz sięgał głębiej w historię ruchu kibicowskiego, pokazując jego zakorzenienie w doświadczeniu oporu wobec komunizmu i w obronie narodowej tożsamości.</p>Od lat 70., przez Solidarność, po lata 80. – kibice zawsze stawali w obronie pryncypiów: kultury, historii, języka i wartości chrześcijańskich. Te fundamenty są dziś podkopywane, dlatego pojawia się głos oddolny, społeczny<p>– mówił.</p><p>W końcowej części rozmowy obaj goście zgodzili się, że kibice nie są jednolitą grupą ani zapleczem żadnej partii politycznej.</p>Nie da się stworzyć portretu kibica. To może być lekarz, student, kierowca autobusu, ksiądz czy filmowiec. Kibice to Polacy – to jesteśmy my<p>– podsumował Mariusz Pilis.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>LOS MOŻNA ODMIENIĆ. 64 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>12538</itunes:episode>
      <podcast:episode>12538</podcast:episode>
      <itunes:title>LOS MOŻNA ODMIENIĆ. 64 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e811a924-d6ef-46ae-826f-af58398ba131</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d60e6612</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Fate can be altered to motto polskiej firmy biotechnologicznej Molecure, której prezes, Marcin Szumowski, jest gościem Limes inferior.</p><p>Rozmawiamy o perspektywach całego polskiego sektora biotechnologicznego oraz pracach i szansach samego Molecure.</p><p><strong>Molecure</strong> to jedna z niewielu firm na świecie, które zajmują się budową związków małocząsteczkowych mogących oddziaływać bezpośrednio z RNA i ma szansę być jedną z pierwszych polskich firm, które wprowadzą innowacyjny lek do III fazy badań klinicznych.</p><p>Firma skupia się na tzw. małych cząsteczkach, to m.in. ważny kierunek rozwoju nowoczesnej terapii chorób nowotworowych i zapalnych. Dwa zaawansowane związki małocząsteczkowe opracowane przez Molecure - kandydaci na leki, to OATD-01 (sarkoidoza i MASH; pierwszy w swojej klasie inhibitor CHIT1) i OATD-02 (jedyny na świecie podwójny inhibitor arginaz 1 i 2). Najbardziej zaawansowany kandydat na lek, OATD-01, jest obecnie w II fazie badań klinicznych u pacjentów z sarkoidozą. <br>OATD-02 będzie mógł natomiast „odblokować” układ odpornościowy pacjenta do walki z nowotworem. Wyjątkowym przedsięwzięciem jest także platforma RNA, dzięki której poszerzy się możliwość modulowania ludzkich białek, otwierając drogę do nowych terapii i nowych leków (tylko 15% białek w ludzkim organizmie można modulować tradycyjnymi metodami).</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Fate can be altered to motto polskiej firmy biotechnologicznej Molecure, której prezes, Marcin Szumowski, jest gościem Limes inferior.</p><p>Rozmawiamy o perspektywach całego polskiego sektora biotechnologicznego oraz pracach i szansach samego Molecure.</p><p><strong>Molecure</strong> to jedna z niewielu firm na świecie, które zajmują się budową związków małocząsteczkowych mogących oddziaływać bezpośrednio z RNA i ma szansę być jedną z pierwszych polskich firm, które wprowadzą innowacyjny lek do III fazy badań klinicznych.</p><p>Firma skupia się na tzw. małych cząsteczkach, to m.in. ważny kierunek rozwoju nowoczesnej terapii chorób nowotworowych i zapalnych. Dwa zaawansowane związki małocząsteczkowe opracowane przez Molecure - kandydaci na leki, to OATD-01 (sarkoidoza i MASH; pierwszy w swojej klasie inhibitor CHIT1) i OATD-02 (jedyny na świecie podwójny inhibitor arginaz 1 i 2). Najbardziej zaawansowany kandydat na lek, OATD-01, jest obecnie w II fazie badań klinicznych u pacjentów z sarkoidozą. <br>OATD-02 będzie mógł natomiast „odblokować” układ odpornościowy pacjenta do walki z nowotworem. Wyjątkowym przedsięwzięciem jest także platforma RNA, dzięki której poszerzy się możliwość modulowania ludzkich białek, otwierając drogę do nowych terapii i nowych leków (tylko 15% białek w ludzkim organizmie można modulować tradycyjnymi metodami).</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 18:19:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d60e6612/38696e8b.mp3" length="82343201" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2059</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Fate can be altered to motto polskiej firmy biotechnologicznej Molecure, której prezes, Marcin Szumowski, jest gościem Limes inferior.</p><p>Rozmawiamy o perspektywach całego polskiego sektora biotechnologicznego oraz pracach i szansach samego Molecure.</p><p><strong>Molecure</strong> to jedna z niewielu firm na świecie, które zajmują się budową związków małocząsteczkowych mogących oddziaływać bezpośrednio z RNA i ma szansę być jedną z pierwszych polskich firm, które wprowadzą innowacyjny lek do III fazy badań klinicznych.</p><p>Firma skupia się na tzw. małych cząsteczkach, to m.in. ważny kierunek rozwoju nowoczesnej terapii chorób nowotworowych i zapalnych. Dwa zaawansowane związki małocząsteczkowe opracowane przez Molecure - kandydaci na leki, to OATD-01 (sarkoidoza i MASH; pierwszy w swojej klasie inhibitor CHIT1) i OATD-02 (jedyny na świecie podwójny inhibitor arginaz 1 i 2). Najbardziej zaawansowany kandydat na lek, OATD-01, jest obecnie w II fazie badań klinicznych u pacjentów z sarkoidozą. <br>OATD-02 będzie mógł natomiast „odblokować” układ odpornościowy pacjenta do walki z nowotworem. Wyjątkowym przedsięwzięciem jest także platforma RNA, dzięki której poszerzy się możliwość modulowania ludzkich białek, otwierając drogę do nowych terapii i nowych leków (tylko 15% białek w ludzkim organizmie można modulować tradycyjnymi metodami).</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krystian Kamiński: Europa będzie rozgrywana, Polska nie może liczyć tylko na USA</title>
      <itunes:episode>12542</itunes:episode>
      <podcast:episode>12542</podcast:episode>
      <itunes:title>Krystian Kamiński: Europa będzie rozgrywana, Polska nie może liczyć tylko na USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">27d5c7f8-3acb-4000-b4da-8730f5a6e8d1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7d62ad64</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie w Radiu Wnet Krystian Kamiński – były poseł Konfederacji – postawił jedną, przewodnią tezę: świat wchodzi w etap „nowego koncertu mocarstw”, w którym liczy się nie język wartości, lecz twarde wyznaczanie stref wpływów. Pretekstem była eskalacja wokół Wenezueli i informacje o zatrzymaniu rosyjskich tankowców przez Stany Zjednoczone, ale Kamiński szybko przesunął akcent z wydarzenia na logikę, która – jego zdaniem – stoi za decyzjami Waszyngtonu.</p><p>„Mamy do czynienia z nową linią koncertu mocarstw, gdzie mocarstwa wyznaczają swoje strefy wpływu i reszta ma je respektować.”</p><p>W tej interpretacji kluczowe jest, że USA coraz wyraźniej traktują zachodnią półkulę jako obszar „wyłączny”, a działania wobec Wenezueli mają być nie tyle operacją „w imię demokracji”, ile sygnałem: „tu rządzimy my”.</p><p>„Chodziło po prostu o zamanifestowanie potęgi i takie militarne postawienie kropki nad i… że na zachodniej półkuli tylko my rządzimy. Nikt nie ma prawa nam się trącać.”</p><p>Kamiński odrzucał popularne wytłumaczenia, że chodziło wyłącznie o ropę albo narkotyki. Przypominał, że Caracas deklarowało gotowość dopuszczenia amerykańskich firm, a kanały przerzutowe narkotyków mają inną geograficzną logikę niż polityczna opowieść. Dla niego sednem była demonstracja siły – i powrót do doktryny Monroe w nowej, trumpowskiej wersji:</p><p>„…wracając doktrynę Monroe, albo jak to prezydent Trump określił, Donroe, tak, czyli od jego imienia Donalda i od nazwista Monroe.”</p><p>Z tej diagnozy Kamiński wyprowadzał wniosek najważniejszy z perspektywy Warszawy: USA mogą bronić ‘swojej półkuli’, ale Europy – niekoniecznie, a to oznacza, że Stary Kontynent będzie słabym graczem w układance.</p><p>„Stany Zjednoczone twierdziły, że swoją półkulę będą broniły… ale już Europę niekoniecznie. To oznacza, że jeśli Europa będzie chciała być samodzielną siłę, to musi mieć siłę militarną, siłę gospodarczą, siłę dyplomatyczną…”</p><p>Pytany, czy Europa ma dziś taki potencjał, odpowiadał wprost:</p><p>„…według mnie i według większości analityków jednak nie ma. No i będzie rozgrywana w tej całej konfrontacji.”</p><p>W jego ujęciu Polska musi potraktować to jako ostrzeżenie. Nawet jeśli dziś „jesteśmy jednostronnie w tej amerykańskiej strefie”, to nie daje to gwarancji na przyszłość – bo zainteresowania Waszyngtonu przesuwają się, a priorytety kolejnych administracji mogą się zmieniać.</p><p>„…raczej powinniśmy dbać o własne siły… żebyśmy my potrafili się obronić, a nie liczyć na to, że Stany Zjednoczone będą to za nas, bo ich zainteresowanie jest po prostu gdzie indziej.”</p><p>Kamiński podkreślał też, że nie wierzy w łatwe hasła typu „USA działa tak samo jak Rosja” – wskazywał na różnicę celu: Waszyngton ma dążyć do „posłusznych władz”, Moskwa częściej do zajmowania terytorium. Ale nawet przy tych różnicach logika stref wpływów ma skutek wspólny: o losie państw regionu rozmawia się przy wielkim stole, a brak przygotowania oznacza ryzyko decyzji podejmowanych ponad głowami.</p><p>„…jeśli będziemy uważali, że Stany Zjednoczone nas zawsze obronią przed wszystkim, to możemy się bardzo mocno zdziwić.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie w Radiu Wnet Krystian Kamiński – były poseł Konfederacji – postawił jedną, przewodnią tezę: świat wchodzi w etap „nowego koncertu mocarstw”, w którym liczy się nie język wartości, lecz twarde wyznaczanie stref wpływów. Pretekstem była eskalacja wokół Wenezueli i informacje o zatrzymaniu rosyjskich tankowców przez Stany Zjednoczone, ale Kamiński szybko przesunął akcent z wydarzenia na logikę, która – jego zdaniem – stoi za decyzjami Waszyngtonu.</p><p>„Mamy do czynienia z nową linią koncertu mocarstw, gdzie mocarstwa wyznaczają swoje strefy wpływu i reszta ma je respektować.”</p><p>W tej interpretacji kluczowe jest, że USA coraz wyraźniej traktują zachodnią półkulę jako obszar „wyłączny”, a działania wobec Wenezueli mają być nie tyle operacją „w imię demokracji”, ile sygnałem: „tu rządzimy my”.</p><p>„Chodziło po prostu o zamanifestowanie potęgi i takie militarne postawienie kropki nad i… że na zachodniej półkuli tylko my rządzimy. Nikt nie ma prawa nam się trącać.”</p><p>Kamiński odrzucał popularne wytłumaczenia, że chodziło wyłącznie o ropę albo narkotyki. Przypominał, że Caracas deklarowało gotowość dopuszczenia amerykańskich firm, a kanały przerzutowe narkotyków mają inną geograficzną logikę niż polityczna opowieść. Dla niego sednem była demonstracja siły – i powrót do doktryny Monroe w nowej, trumpowskiej wersji:</p><p>„…wracając doktrynę Monroe, albo jak to prezydent Trump określił, Donroe, tak, czyli od jego imienia Donalda i od nazwista Monroe.”</p><p>Z tej diagnozy Kamiński wyprowadzał wniosek najważniejszy z perspektywy Warszawy: USA mogą bronić ‘swojej półkuli’, ale Europy – niekoniecznie, a to oznacza, że Stary Kontynent będzie słabym graczem w układance.</p><p>„Stany Zjednoczone twierdziły, że swoją półkulę będą broniły… ale już Europę niekoniecznie. To oznacza, że jeśli Europa będzie chciała być samodzielną siłę, to musi mieć siłę militarną, siłę gospodarczą, siłę dyplomatyczną…”</p><p>Pytany, czy Europa ma dziś taki potencjał, odpowiadał wprost:</p><p>„…według mnie i według większości analityków jednak nie ma. No i będzie rozgrywana w tej całej konfrontacji.”</p><p>W jego ujęciu Polska musi potraktować to jako ostrzeżenie. Nawet jeśli dziś „jesteśmy jednostronnie w tej amerykańskiej strefie”, to nie daje to gwarancji na przyszłość – bo zainteresowania Waszyngtonu przesuwają się, a priorytety kolejnych administracji mogą się zmieniać.</p><p>„…raczej powinniśmy dbać o własne siły… żebyśmy my potrafili się obronić, a nie liczyć na to, że Stany Zjednoczone będą to za nas, bo ich zainteresowanie jest po prostu gdzie indziej.”</p><p>Kamiński podkreślał też, że nie wierzy w łatwe hasła typu „USA działa tak samo jak Rosja” – wskazywał na różnicę celu: Waszyngton ma dążyć do „posłusznych władz”, Moskwa częściej do zajmowania terytorium. Ale nawet przy tych różnicach logika stref wpływów ma skutek wspólny: o losie państw regionu rozmawia się przy wielkim stole, a brak przygotowania oznacza ryzyko decyzji podejmowanych ponad głowami.</p><p>„…jeśli będziemy uważali, że Stany Zjednoczone nas zawsze obronią przed wszystkim, to możemy się bardzo mocno zdziwić.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 15:46:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7d62ad64/4263f4b0.mp3" length="21373568" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1335</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie w Radiu Wnet Krystian Kamiński – były poseł Konfederacji – postawił jedną, przewodnią tezę: świat wchodzi w etap „nowego koncertu mocarstw”, w którym liczy się nie język wartości, lecz twarde wyznaczanie stref wpływów. Pretekstem była eskalacja wokół Wenezueli i informacje o zatrzymaniu rosyjskich tankowców przez Stany Zjednoczone, ale Kamiński szybko przesunął akcent z wydarzenia na logikę, która – jego zdaniem – stoi za decyzjami Waszyngtonu.</p><p>„Mamy do czynienia z nową linią koncertu mocarstw, gdzie mocarstwa wyznaczają swoje strefy wpływu i reszta ma je respektować.”</p><p>W tej interpretacji kluczowe jest, że USA coraz wyraźniej traktują zachodnią półkulę jako obszar „wyłączny”, a działania wobec Wenezueli mają być nie tyle operacją „w imię demokracji”, ile sygnałem: „tu rządzimy my”.</p><p>„Chodziło po prostu o zamanifestowanie potęgi i takie militarne postawienie kropki nad i… że na zachodniej półkuli tylko my rządzimy. Nikt nie ma prawa nam się trącać.”</p><p>Kamiński odrzucał popularne wytłumaczenia, że chodziło wyłącznie o ropę albo narkotyki. Przypominał, że Caracas deklarowało gotowość dopuszczenia amerykańskich firm, a kanały przerzutowe narkotyków mają inną geograficzną logikę niż polityczna opowieść. Dla niego sednem była demonstracja siły – i powrót do doktryny Monroe w nowej, trumpowskiej wersji:</p><p>„…wracając doktrynę Monroe, albo jak to prezydent Trump określił, Donroe, tak, czyli od jego imienia Donalda i od nazwista Monroe.”</p><p>Z tej diagnozy Kamiński wyprowadzał wniosek najważniejszy z perspektywy Warszawy: USA mogą bronić ‘swojej półkuli’, ale Europy – niekoniecznie, a to oznacza, że Stary Kontynent będzie słabym graczem w układance.</p><p>„Stany Zjednoczone twierdziły, że swoją półkulę będą broniły… ale już Europę niekoniecznie. To oznacza, że jeśli Europa będzie chciała być samodzielną siłę, to musi mieć siłę militarną, siłę gospodarczą, siłę dyplomatyczną…”</p><p>Pytany, czy Europa ma dziś taki potencjał, odpowiadał wprost:</p><p>„…według mnie i według większości analityków jednak nie ma. No i będzie rozgrywana w tej całej konfrontacji.”</p><p>W jego ujęciu Polska musi potraktować to jako ostrzeżenie. Nawet jeśli dziś „jesteśmy jednostronnie w tej amerykańskiej strefie”, to nie daje to gwarancji na przyszłość – bo zainteresowania Waszyngtonu przesuwają się, a priorytety kolejnych administracji mogą się zmieniać.</p><p>„…raczej powinniśmy dbać o własne siły… żebyśmy my potrafili się obronić, a nie liczyć na to, że Stany Zjednoczone będą to za nas, bo ich zainteresowanie jest po prostu gdzie indziej.”</p><p>Kamiński podkreślał też, że nie wierzy w łatwe hasła typu „USA działa tak samo jak Rosja” – wskazywał na różnicę celu: Waszyngton ma dążyć do „posłusznych władz”, Moskwa częściej do zajmowania terytorium. Ale nawet przy tych różnicach logika stref wpływów ma skutek wspólny: o losie państw regionu rozmawia się przy wielkim stole, a brak przygotowania oznacza ryzyko decyzji podejmowanych ponad głowami.</p><p>„…jeśli będziemy uważali, że Stany Zjednoczone nas zawsze obronią przed wszystkim, to możemy się bardzo mocno zdziwić.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA, Rosja, Chiny? Otoka-Frąckiewicz: To fałszywy wybór</title>
      <itunes:episode>12541</itunes:episode>
      <podcast:episode>12541</podcast:episode>
      <itunes:title>USA, Rosja, Chiny? Otoka-Frąckiewicz: To fałszywy wybór</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4c991c72-6659-448d-a8be-1e9893caea8c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c431e754</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Popołudnia Radia Wnet prowadzący pytał  Rafała Otokę-Frąckiewicza, „lewicowego dziennikarza”, o to, czy Polska ma wybierać między wielkimi graczami. Tematem startowym była Wenezuela i niejasna sytuacja wokół Nicolása Maduro, ale rozmowa szybko rozlała się na większe pytania: o starcie mocarstw, miejsce Europy oraz o to, czy Polska w ogóle potrafi prowadzić politykę „na własny rachunek”.</p><p>Otoka-Frąckiewicz na początku studził emocje: w sprawie Wenezueli – jak podkreślał – „na razie nic nie wiadomo”, a sprzecznych sygnałów jest od początku za dużo, by wyciągać pewne wnioski. Potem jednak przechodzi do interpretacji: na pierwszym planie są interesy i rywalizacja mocarstw, a język wartości bywa tylko opakowaniem.</p><p>W pewnym momencie gość stawia tezę, że świat wchodzi w fazę, w której nawet te dekoracje mogą opaść – i to właśnie uznaje za nowość. Wskazuje, że Donald Trump mówił wprost o logice siły i zysku, bez zasłaniania się misją demokratyzacyjną:</p><p>Nie chodzi o żadną demokrację. Chodzi o pieniądze, o ropę, o nasze zyski i Ameryka musi być silna kosztem każdego innego państwa na świecie</p>– komentował. <p>Grenlandia i test na myślenie o Polsce</p><p>Prowadzący raz po raz podrzucał scenariusz „Grenlandii”: co, jeśli Trump „zajmie” wyspę – politycznie, gospodarczo albo nawet wojskowo? I co wtedy zrobi Europa, Dania, a przede wszystkim Polska? W pytaniach wracała kwestia: z kim trzymać – z USA czy z Europą?.</p><p>Otoka-Frąckiewicz unikał prostych podziałów i nie przyjmował narracji sprowadzającej polską politykę do opowiedzenia się po jednej ze stron. Najpierw ucinał praktycznie: Polska nie ma tam baz, nie jest kluczowym graczem w tym sporze. Ale zaraz potem przesuwał rozmowę na poziom zasad: istotne nie jest, „czyjego patrona wybrać”, tylko jak zbudować własną pozycję, tak by nie być wyłącznie przedmiotem cudzych decyzji. Wprost wybrzmiało to, gdy prowadzący zapytał o stronę w starciu mocarstw:</p>„Polska? Po swojej”.<p>Dopytywany „co to znaczy”, gość dopowiadał, że państwo powinno prowadzić politykę opartą na własnym interesie, a nie na odruchowym dopisywaniu się do jednego bieguna.</p><p>Później prowadzący sformułował pytanie, czy lepiej, żeby „nas miały Stany”, czy „żeby nas miała Rosja”? Otoka-Frąckiewicz odrzucił samą konstrukcję takiej alternatywy. Nie wchodził w licytację „mniejszego zła”, tylko wracał do tego samego postulatu: Polska ma „mieć samą siebie”.</p>Ja chcę, żebyśmy mieli my sami siebie, żeby Polska była silna, a ludziom żyło się lepiej<p>– mówił. </p><p>Kolejny fragment rozmowy dotyczył oceny polskiej pozycji. Otoka-Frąckiewicz postawił tezę pesymistyczną – że Polska w geopolityce i gospodarce jest w praktyce mało samodzielna, a jej potencjał jest w dużej mierze zależny od zewnętrznych centrów. Prowadzący tę tezę punktował jako „hasło, które się klika” i próbował ją relatywizować, dopytując o skalę realnej zależności oraz o to, czy da się to zmienić.</p><p>Gość argumentował, że problemem nie jest pojedynczy wskaźnik czy jedno hasło o „dwudziestej gospodarce świata”, tylko kruchość modelu opartego o kapitał zewnętrzny: firmy mogą przenosić procesy i miejsca pracy tam, gdzie jest taniej. W tym kontekście przywołał przykład Krakowa i sytuację ludzi, którzy tracą pracę, gdy zagraniczne podmioty przenoszą działalność do Azji:</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Popołudnia Radia Wnet prowadzący pytał  Rafała Otokę-Frąckiewicza, „lewicowego dziennikarza”, o to, czy Polska ma wybierać między wielkimi graczami. Tematem startowym była Wenezuela i niejasna sytuacja wokół Nicolása Maduro, ale rozmowa szybko rozlała się na większe pytania: o starcie mocarstw, miejsce Europy oraz o to, czy Polska w ogóle potrafi prowadzić politykę „na własny rachunek”.</p><p>Otoka-Frąckiewicz na początku studził emocje: w sprawie Wenezueli – jak podkreślał – „na razie nic nie wiadomo”, a sprzecznych sygnałów jest od początku za dużo, by wyciągać pewne wnioski. Potem jednak przechodzi do interpretacji: na pierwszym planie są interesy i rywalizacja mocarstw, a język wartości bywa tylko opakowaniem.</p><p>W pewnym momencie gość stawia tezę, że świat wchodzi w fazę, w której nawet te dekoracje mogą opaść – i to właśnie uznaje za nowość. Wskazuje, że Donald Trump mówił wprost o logice siły i zysku, bez zasłaniania się misją demokratyzacyjną:</p><p>Nie chodzi o żadną demokrację. Chodzi o pieniądze, o ropę, o nasze zyski i Ameryka musi być silna kosztem każdego innego państwa na świecie</p>– komentował. <p>Grenlandia i test na myślenie o Polsce</p><p>Prowadzący raz po raz podrzucał scenariusz „Grenlandii”: co, jeśli Trump „zajmie” wyspę – politycznie, gospodarczo albo nawet wojskowo? I co wtedy zrobi Europa, Dania, a przede wszystkim Polska? W pytaniach wracała kwestia: z kim trzymać – z USA czy z Europą?.</p><p>Otoka-Frąckiewicz unikał prostych podziałów i nie przyjmował narracji sprowadzającej polską politykę do opowiedzenia się po jednej ze stron. Najpierw ucinał praktycznie: Polska nie ma tam baz, nie jest kluczowym graczem w tym sporze. Ale zaraz potem przesuwał rozmowę na poziom zasad: istotne nie jest, „czyjego patrona wybrać”, tylko jak zbudować własną pozycję, tak by nie być wyłącznie przedmiotem cudzych decyzji. Wprost wybrzmiało to, gdy prowadzący zapytał o stronę w starciu mocarstw:</p>„Polska? Po swojej”.<p>Dopytywany „co to znaczy”, gość dopowiadał, że państwo powinno prowadzić politykę opartą na własnym interesie, a nie na odruchowym dopisywaniu się do jednego bieguna.</p><p>Później prowadzący sformułował pytanie, czy lepiej, żeby „nas miały Stany”, czy „żeby nas miała Rosja”? Otoka-Frąckiewicz odrzucił samą konstrukcję takiej alternatywy. Nie wchodził w licytację „mniejszego zła”, tylko wracał do tego samego postulatu: Polska ma „mieć samą siebie”.</p>Ja chcę, żebyśmy mieli my sami siebie, żeby Polska była silna, a ludziom żyło się lepiej<p>– mówił. </p><p>Kolejny fragment rozmowy dotyczył oceny polskiej pozycji. Otoka-Frąckiewicz postawił tezę pesymistyczną – że Polska w geopolityce i gospodarce jest w praktyce mało samodzielna, a jej potencjał jest w dużej mierze zależny od zewnętrznych centrów. Prowadzący tę tezę punktował jako „hasło, które się klika” i próbował ją relatywizować, dopytując o skalę realnej zależności oraz o to, czy da się to zmienić.</p><p>Gość argumentował, że problemem nie jest pojedynczy wskaźnik czy jedno hasło o „dwudziestej gospodarce świata”, tylko kruchość modelu opartego o kapitał zewnętrzny: firmy mogą przenosić procesy i miejsca pracy tam, gdzie jest taniej. W tym kontekście przywołał przykład Krakowa i sytuację ludzi, którzy tracą pracę, gdy zagraniczne podmioty przenoszą działalność do Azji:</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 15:30:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c431e754/60ddfded.mp3" length="41179768" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2573</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Popołudnia Radia Wnet prowadzący pytał  Rafała Otokę-Frąckiewicza, „lewicowego dziennikarza”, o to, czy Polska ma wybierać między wielkimi graczami. Tematem startowym była Wenezuela i niejasna sytuacja wokół Nicolása Maduro, ale rozmowa szybko rozlała się na większe pytania: o starcie mocarstw, miejsce Europy oraz o to, czy Polska w ogóle potrafi prowadzić politykę „na własny rachunek”.</p><p>Otoka-Frąckiewicz na początku studził emocje: w sprawie Wenezueli – jak podkreślał – „na razie nic nie wiadomo”, a sprzecznych sygnałów jest od początku za dużo, by wyciągać pewne wnioski. Potem jednak przechodzi do interpretacji: na pierwszym planie są interesy i rywalizacja mocarstw, a język wartości bywa tylko opakowaniem.</p><p>W pewnym momencie gość stawia tezę, że świat wchodzi w fazę, w której nawet te dekoracje mogą opaść – i to właśnie uznaje za nowość. Wskazuje, że Donald Trump mówił wprost o logice siły i zysku, bez zasłaniania się misją demokratyzacyjną:</p><p>Nie chodzi o żadną demokrację. Chodzi o pieniądze, o ropę, o nasze zyski i Ameryka musi być silna kosztem każdego innego państwa na świecie</p>– komentował. <p>Grenlandia i test na myślenie o Polsce</p><p>Prowadzący raz po raz podrzucał scenariusz „Grenlandii”: co, jeśli Trump „zajmie” wyspę – politycznie, gospodarczo albo nawet wojskowo? I co wtedy zrobi Europa, Dania, a przede wszystkim Polska? W pytaniach wracała kwestia: z kim trzymać – z USA czy z Europą?.</p><p>Otoka-Frąckiewicz unikał prostych podziałów i nie przyjmował narracji sprowadzającej polską politykę do opowiedzenia się po jednej ze stron. Najpierw ucinał praktycznie: Polska nie ma tam baz, nie jest kluczowym graczem w tym sporze. Ale zaraz potem przesuwał rozmowę na poziom zasad: istotne nie jest, „czyjego patrona wybrać”, tylko jak zbudować własną pozycję, tak by nie być wyłącznie przedmiotem cudzych decyzji. Wprost wybrzmiało to, gdy prowadzący zapytał o stronę w starciu mocarstw:</p>„Polska? Po swojej”.<p>Dopytywany „co to znaczy”, gość dopowiadał, że państwo powinno prowadzić politykę opartą na własnym interesie, a nie na odruchowym dopisywaniu się do jednego bieguna.</p><p>Później prowadzący sformułował pytanie, czy lepiej, żeby „nas miały Stany”, czy „żeby nas miała Rosja”? Otoka-Frąckiewicz odrzucił samą konstrukcję takiej alternatywy. Nie wchodził w licytację „mniejszego zła”, tylko wracał do tego samego postulatu: Polska ma „mieć samą siebie”.</p>Ja chcę, żebyśmy mieli my sami siebie, żeby Polska była silna, a ludziom żyło się lepiej<p>– mówił. </p><p>Kolejny fragment rozmowy dotyczył oceny polskiej pozycji. Otoka-Frąckiewicz postawił tezę pesymistyczną – że Polska w geopolityce i gospodarce jest w praktyce mało samodzielna, a jej potencjał jest w dużej mierze zależny od zewnętrznych centrów. Prowadzący tę tezę punktował jako „hasło, które się klika” i próbował ją relatywizować, dopytując o skalę realnej zależności oraz o to, czy da się to zmienić.</p><p>Gość argumentował, że problemem nie jest pojedynczy wskaźnik czy jedno hasło o „dwudziestej gospodarce świata”, tylko kruchość modelu opartego o kapitał zewnętrzny: firmy mogą przenosić procesy i miejsca pracy tam, gdzie jest taniej. W tym kontekście przywołał przykład Krakowa i sytuację ludzi, którzy tracą pracę, gdy zagraniczne podmioty przenoszą działalność do Azji:</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Beata Maciejewska: Tusk ma Czarzastego za nic</title>
      <itunes:episode>12540</itunes:episode>
      <podcast:episode>12540</podcast:episode>
      <itunes:title>Beata Maciejewska: Tusk ma Czarzastego za nic</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2bbdc6bd-bdef-42c6-bb1e-b69ec19ffcac</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/34668fe2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Chyba tylko sam marszałek Sejmu uważa dziś, że Lewica jest silna - mówi była posłanka tego ugrupowania, autorka książki "Kulisy Lewicy". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Chyba tylko sam marszałek Sejmu uważa dziś, że Lewica jest silna - mówi była posłanka tego ugrupowania, autorka książki "Kulisy Lewicy". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 15:19:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/34668fe2/cd268025.mp3" length="18479106" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1022</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Chyba tylko sam marszałek Sejmu uważa dziś, że Lewica jest silna - mówi była posłanka tego ugrupowania, autorka książki "Kulisy Lewicy". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy: operacja USA w Wenezueli godzina po godzinie, protesty w Iranie</title>
      <itunes:episode>12539</itunes:episode>
      <podcast:episode>12539</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy: operacja USA w Wenezueli godzina po godzinie, protesty w Iranie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">46a28dfe-7ccf-4254-8bd4-f5e3556444d0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6ac88dd7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Operacja pojmania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro zaskoczyła świat oraz polityków amerykańskich. Jak wydarzenia w Wenezueli mogą wpłynąć na sposób prowadzenia polityki międzynarodowej na świecie?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Operacja pojmania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro zaskoczyła świat oraz polityków amerykańskich. Jak wydarzenia w Wenezueli mogą wpłynąć na sposób prowadzenia polityki międzynarodowej na świecie?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 14:57:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6ac88dd7/61231212.mp3" length="46364019" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1932</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Operacja pojmania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro zaskoczyła świat oraz polityków amerykańskich. Jak wydarzenia w Wenezueli mogą wpłynąć na sposób prowadzenia polityki międzynarodowej na świecie?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 07.01.2026 r.: dalszy ciąg napięć między Wilnem a Mińskiem</title>
      <itunes:episode>12537</itunes:episode>
      <podcast:episode>12537</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 07.01.2026 r.: dalszy ciąg napięć między Wilnem a Mińskiem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">649ce585-3d69-4ddb-9f3a-9e11f35d2f6a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/606638af</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji nie zabrakło prognoz dotyczących tego, jak na sytuację na Białoruski wpłynie interwencja USA w Wenezueli. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji nie zabrakło prognoz dotyczących tego, jak na sytuację na Białoruski wpłynie interwencja USA w Wenezueli. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 12:13:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/606638af/3cf81e56.mp3" length="30558774" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1595</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji nie zabrakło prognoz dotyczących tego, jak na sytuację na Białoruski wpłynie interwencja USA w Wenezueli. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Libańskie zwyczaje bożonarodzeniowe - Studio Bejrut - 06.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12536</itunes:episode>
      <podcast:episode>12536</podcast:episode>
      <itunes:title>Libańskie zwyczaje bożonarodzeniowe - Studio Bejrut - 06.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e0abedc2-c8d1-4ca3-8569-f578cdc8ff35</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/00063367</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Słuchamy o religijnej i kulturowej różnorodności kraju, lokalnych nazwach i znaczeniu święta (Epifania/Dynach), zwyczajach domowych i kościelnych, poświęceniu wody oraz symbolice słowa „dajem”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Słuchamy o religijnej i kulturowej różnorodności kraju, lokalnych nazwach i znaczeniu święta (Epifania/Dynach), zwyczajach domowych i kościelnych, poświęceniu wody oraz symbolice słowa „dajem”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 11:47:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/00063367/93d0d5f5.mp3" length="30971628" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1518</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Słuchamy o religijnej i kulturowej różnorodności kraju, lokalnych nazwach i znaczeniu święta (Epifania/Dynach), zwyczajach domowych i kościelnych, poświęceniu wody oraz symbolice słowa „dajem”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Muzyka i codzienność w cieniu wojny: rozmowa z Władysławem Hołobem – Cała naprzód 07.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12535</itunes:episode>
      <podcast:episode>12535</podcast:episode>
      <itunes:title>Muzyka i codzienność w cieniu wojny: rozmowa z Władysławem Hołobem – Cała naprzód 07.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">543d5d4f-2aea-4cbe-ac91-0c3c9560aeeb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ca950cc5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Konrad Mędrzecki, prosto z użhorodzkiego studia domowego, prowadzi ciekawą rozmowę z Władysławem Hołobem – saksofonistą i informatykiem, który wraz z wybuchem wojny musiał opuścić rodzinne Mikołajewo.<br></strong>Rozmówca dzieli się swoimi doświadczeniami związanymi z rosyjską agresją na Ukrainę oraz jej realnymi konsekwencjami dla jego życia i losów najbliższych. Opowiada także o niezwykłej pomocy, jaką on i jego rodzina otrzymali od ks. Henryka Jaworskiego, a także o sile i znaczeniu muzyki w swoim życiu. Specjalnie dla słuchaczy Radia Wnet wykonuje kilka standardów na saksofonie!</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Konrad Mędrzecki, prosto z użhorodzkiego studia domowego, prowadzi ciekawą rozmowę z Władysławem Hołobem – saksofonistą i informatykiem, który wraz z wybuchem wojny musiał opuścić rodzinne Mikołajewo.<br></strong>Rozmówca dzieli się swoimi doświadczeniami związanymi z rosyjską agresją na Ukrainę oraz jej realnymi konsekwencjami dla jego życia i losów najbliższych. Opowiada także o niezwykłej pomocy, jaką on i jego rodzina otrzymali od ks. Henryka Jaworskiego, a także o sile i znaczeniu muzyki w swoim życiu. Specjalnie dla słuchaczy Radia Wnet wykonuje kilka standardów na saksofonie!</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 11:29:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ca950cc5/1f2c213f.mp3" length="89307442" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2233</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Konrad Mędrzecki, prosto z użhorodzkiego studia domowego, prowadzi ciekawą rozmowę z Władysławem Hołobem – saksofonistą i informatykiem, który wraz z wybuchem wojny musiał opuścić rodzinne Mikołajewo.<br></strong>Rozmówca dzieli się swoimi doświadczeniami związanymi z rosyjską agresją na Ukrainę oraz jej realnymi konsekwencjami dla jego życia i losów najbliższych. Opowiada także o niezwykłej pomocy, jaką on i jego rodzina otrzymali od ks. Henryka Jaworskiego, a także o sile i znaczeniu muzyki w swoim życiu. Specjalnie dla słuchaczy Radia Wnet wykonuje kilka standardów na saksofonie!</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Wyprawa do wnętrza PRL"- Nieregularnik literacki - 04.01.2026 r. </title>
      <itunes:episode>12535</itunes:episode>
      <podcast:episode>12535</podcast:episode>
      <itunes:title>"Wyprawa do wnętrza PRL"- Nieregularnik literacki - 04.01.2026 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c25faf77-f7db-4ee5-8ba9-799d81eabe20</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d92d2f6d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czemu Peerel ciągle wzbudza sentyment? Czy przypominanie jego absurdów może to zmienić? Na ile czytelne są jeszcze pojęcia: ZURT, PGR oraz PEWEX?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czemu Peerel ciągle wzbudza sentyment? Czy przypominanie jego absurdów może to zmienić? Na ile czytelne są jeszcze pojęcia: ZURT, PGR oraz PEWEX?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 11:24:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d92d2f6d/e5e4e2b2.mp3" length="121274992" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3032</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czemu Peerel ciągle wzbudza sentyment? Czy przypominanie jego absurdów może to zmienić? Na ile czytelne są jeszcze pojęcia: ZURT, PGR oraz PEWEX?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Proces Maduro będzie przestrogą dla resztek reżimu w Caracas"</title>
      <itunes:episode>12534</itunes:episode>
      <podcast:episode>12534</podcast:episode>
      <itunes:title>"Proces Maduro będzie przestrogą dla resztek reżimu w Caracas"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8f1e8137-e865-4e81-a70a-e5c926012e30</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6a1d2efa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wenezuela była źródłem największej fali migracji do USA, dlatego Trump zdecydował się wyeliminować to zagrożenie - mówi dziennikarz Telewizji Republika Maciej Rusiński. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wenezuela była źródłem największej fali migracji do USA, dlatego Trump zdecydował się wyeliminować to zagrożenie - mówi dziennikarz Telewizji Republika Maciej Rusiński. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 10:52:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6a1d2efa/c88ff796.mp3" length="19112350" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1010</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wenezuela była źródłem największej fali migracji do USA, dlatego Trump zdecydował się wyeliminować to zagrożenie - mówi dziennikarz Telewizji Republika Maciej Rusiński. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Pokazujesz telefon albo idziesz do więzienia”. Nowa codzienność Wenezueli</title>
      <itunes:episode>12533</itunes:episode>
      <podcast:episode>12533</podcast:episode>
      <itunes:title>„Pokazujesz telefon albo idziesz do więzienia”. Nowa codzienność Wenezueli</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d1655d58-2396-47a2-894d-2c5ddaa59306</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/301b85cb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– To kraj bandycki – mówi w Radiu Wnet wenezuelski reżyser Franco de Peña. Opisuje w Radiu Wnet, jak bojówki i aparat represji nadal rządzą Wenezuelą.</strong></p><p>Sytuacja w Wenezueli po aresztowaniu <strong>Nicolás Maduro</strong> nie oznacza realnej zmiany władzy – mówi na antenie <strong>Radio Wnet</strong> wenezuelski reżyser i dokumentalista <strong>Franco de Peña</strong>. Jak relacjonuje, państwo wciąż znajduje się pod kontrolą tej samej grupy ludzi, a codzienność obywateli wyznaczają represje, bojówki i strach.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– To kraj bandycki – mówi w Radiu Wnet wenezuelski reżyser Franco de Peña. Opisuje w Radiu Wnet, jak bojówki i aparat represji nadal rządzą Wenezuelą.</strong></p><p>Sytuacja w Wenezueli po aresztowaniu <strong>Nicolás Maduro</strong> nie oznacza realnej zmiany władzy – mówi na antenie <strong>Radio Wnet</strong> wenezuelski reżyser i dokumentalista <strong>Franco de Peña</strong>. Jak relacjonuje, państwo wciąż znajduje się pod kontrolą tej samej grupy ludzi, a codzienność obywateli wyznaczają represje, bojówki i strach.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 10:44:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/301b85cb/176d204c.mp3" length="10841795" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>774</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– To kraj bandycki – mówi w Radiu Wnet wenezuelski reżyser Franco de Peña. Opisuje w Radiu Wnet, jak bojówki i aparat represji nadal rządzą Wenezuelą.</strong></p><p>Sytuacja w Wenezueli po aresztowaniu <strong>Nicolás Maduro</strong> nie oznacza realnej zmiany władzy – mówi na antenie <strong>Radio Wnet</strong> wenezuelski reżyser i dokumentalista <strong>Franco de Peña</strong>. Jak relacjonuje, państwo wciąż znajduje się pod kontrolą tej samej grupy ludzi, a codzienność obywateli wyznaczają represje, bojówki i strach.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Chiny wściekłe po amerykańskiej akcji w Wenezueli</title>
      <itunes:episode>12532</itunes:episode>
      <podcast:episode>12532</podcast:episode>
      <itunes:title>Chiny wściekłe po amerykańskiej akcji w Wenezueli</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">03b5b32a-a8d8-4459-87fb-59e538eb3f4b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/13d53e01</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Tak ostrego języka chińskiej dyplomacji jeszcze nie słyszałem – relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz Studia Szanghaj w Radiu Wnet po amerykańskiej akcji w Wenezueli.</strong></p><p>Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, w Chinach wydarzenia w Wenezueli stały się tematem numer jeden. Wynika to z faktu, że Chiny są <strong>największym partnerem inwestycyjnym i handlowym Wenezueli</strong>, szczególnie od czasów Hugo Cháveza, a później Nicolása Maduro.</p>Nic dziwnego, że Pekin zareagował jako pierwszy i w wyjątkowo ostrym tonie<p></p><p>– podkreśla gospodarz Studia Szanghaj.</p><p>Zawadzki-Liang zwraca uwagę, że reakcja chińskiego MSZ była <strong>rzadko spotykana</strong>, jeśli chodzi o język dyplomatyczny.</p>Jak mówi, sam rzecznik chińskiego MSZ wprost stwierdził, że działania USA są bezprawne i stanowią naruszenie prawa międzynarodowego.<p></p><p>Według relacji Zawadzkiego-Lianga, w Pekinie podkreślano również, że Stany Zjednoczone nie mają prawa pełnić roli „międzynarodowego policjanta”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Tak ostrego języka chińskiej dyplomacji jeszcze nie słyszałem – relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz Studia Szanghaj w Radiu Wnet po amerykańskiej akcji w Wenezueli.</strong></p><p>Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, w Chinach wydarzenia w Wenezueli stały się tematem numer jeden. Wynika to z faktu, że Chiny są <strong>największym partnerem inwestycyjnym i handlowym Wenezueli</strong>, szczególnie od czasów Hugo Cháveza, a później Nicolása Maduro.</p>Nic dziwnego, że Pekin zareagował jako pierwszy i w wyjątkowo ostrym tonie<p></p><p>– podkreśla gospodarz Studia Szanghaj.</p><p>Zawadzki-Liang zwraca uwagę, że reakcja chińskiego MSZ była <strong>rzadko spotykana</strong>, jeśli chodzi o język dyplomatyczny.</p>Jak mówi, sam rzecznik chińskiego MSZ wprost stwierdził, że działania USA są bezprawne i stanowią naruszenie prawa międzynarodowego.<p></p><p>Według relacji Zawadzkiego-Lianga, w Pekinie podkreślano również, że Stany Zjednoczone nie mają prawa pełnić roli „międzynarodowego policjanta”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 08:07:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/13d53e01/42330e89.mp3" length="14414904" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>900</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Tak ostrego języka chińskiej dyplomacji jeszcze nie słyszałem – relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz Studia Szanghaj w Radiu Wnet po amerykańskiej akcji w Wenezueli.</strong></p><p>Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, w Chinach wydarzenia w Wenezueli stały się tematem numer jeden. Wynika to z faktu, że Chiny są <strong>największym partnerem inwestycyjnym i handlowym Wenezueli</strong>, szczególnie od czasów Hugo Cháveza, a później Nicolása Maduro.</p>Nic dziwnego, że Pekin zareagował jako pierwszy i w wyjątkowo ostrym tonie<p></p><p>– podkreśla gospodarz Studia Szanghaj.</p><p>Zawadzki-Liang zwraca uwagę, że reakcja chińskiego MSZ była <strong>rzadko spotykana</strong>, jeśli chodzi o język dyplomatyczny.</p>Jak mówi, sam rzecznik chińskiego MSZ wprost stwierdził, że działania USA są bezprawne i stanowią naruszenie prawa międzynarodowego.<p></p><p>Według relacji Zawadzkiego-Lianga, w Pekinie podkreślano również, że Stany Zjednoczone nie mają prawa pełnić roli „międzynarodowego policjanta”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Maciej Kożuszek: Trump między MAGA a establishmentem, Grenlandia kluczem geostrategii</title>
      <itunes:episode>12531</itunes:episode>
      <podcast:episode>12531</podcast:episode>
      <itunes:title>Maciej Kożuszek: Trump między MAGA a establishmentem, Grenlandia kluczem geostrategii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">711cd85b-17c5-4359-93e8-3be1dc74a7d2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/115e67c3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Maciej Kożuszek analizuje napięcia w USA: pęknięcia w obozie Trumpa, kryzys Demokratów, Wenezuelę i znaczenie Grenlandii w globalnej rywalizacji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Maciej Kożuszek analizuje napięcia w USA: pęknięcia w obozie Trumpa, kryzys Demokratów, Wenezuelę i znaczenie Grenlandii w globalnej rywalizacji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 08:00:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/115e67c3/1608dc69.mp3" length="18513102" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1156</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Maciej Kożuszek analizuje napięcia w USA: pęknięcia w obozie Trumpa, kryzys Demokratów, Wenezuelę i znaczenie Grenlandii w globalnej rywalizacji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska traci suwerenność kawałek po kawałku. 10 punktów Jacka Saryusz-Wolskiego</title>
      <itunes:episode>12530</itunes:episode>
      <podcast:episode>12530</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska traci suwerenność kawałek po kawałku. 10 punktów Jacka Saryusz-Wolskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">eadfc842-966a-4da3-93c5-55485e27e725</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fac49358</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Unia Europejska krok po kroku staje się państwem, odbierając kompetencje państwom narodowym – mówi Jacek Saryusz-Wolski. W rozmowie z Jaśminą Nowak wylicza obszary utraty suwerenności Polski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Unia Europejska krok po kroku staje się państwem, odbierając kompetencje państwom narodowym – mówi Jacek Saryusz-Wolski. W rozmowie z Jaśminą Nowak wylicza obszary utraty suwerenności Polski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 07:06:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fac49358/7383be4a.mp3" length="20597035" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1287</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Unia Europejska krok po kroku staje się państwem, odbierając kompetencje państwom narodowym – mówi Jacek Saryusz-Wolski. W rozmowie z Jaśminą Nowak wylicza obszary utraty suwerenności Polski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Unia Europejska, Jacek Saryusz-Wolski</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA, Chiny i świat bez reguł. Bartoszewicz: „Państwa tracą suwerenność, nawet tego nie widząc”</title>
      <itunes:episode>12529</itunes:episode>
      <podcast:episode>12529</podcast:episode>
      <itunes:title>USA, Chiny i świat bez reguł. Bartoszewicz: „Państwa tracą suwerenność, nawet tego nie widząc”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cdc458d2-0cfa-450b-b25b-0629d4c737d1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e6eed0ab</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Nie ma już prawa międzynarodowego, są tylko interesy. Dr Artur Bartoszewicz w Radiu Wnet tłumaczy, dlaczego USA, Chiny i dług rozmontowują porządek świata.</strong></p><p><br></p><p>Świat wchodzi w etap brutalnej przebudowy globalnego układu sił. W ocenie dr. Artura Bartoszewicza, ekonomisty SGH i byłego kandydata na prezydenta RP, wydarzenia wokół Wenezueli są jedynie jednym z widocznych symptomów głębszego procesu: zaniku prawa międzynarodowego, koncentracji władzy gospodarczej i przesuwania realnych decyzji poza granice państw narodowych.</p><p><strong>USA jako hegemon surowcowy<br></strong><br></p><p>Zdaniem Bartoszewicza wejście Stanów Zjednoczonych do Wenezueli oznacza coś znacznie więcej niż lokalną operację polityczno-wojskową.</p>Zawsze, kiedy na rynek wchodzi znaczący gracz, posiadający ogromne zasoby finansowe, technologie i zdolność narzucania własnych reguł, sytuacja globalna się zmienia<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Nie ma już prawa międzynarodowego, są tylko interesy. Dr Artur Bartoszewicz w Radiu Wnet tłumaczy, dlaczego USA, Chiny i dług rozmontowują porządek świata.</strong></p><p><br></p><p>Świat wchodzi w etap brutalnej przebudowy globalnego układu sił. W ocenie dr. Artura Bartoszewicza, ekonomisty SGH i byłego kandydata na prezydenta RP, wydarzenia wokół Wenezueli są jedynie jednym z widocznych symptomów głębszego procesu: zaniku prawa międzynarodowego, koncentracji władzy gospodarczej i przesuwania realnych decyzji poza granice państw narodowych.</p><p><strong>USA jako hegemon surowcowy<br></strong><br></p><p>Zdaniem Bartoszewicza wejście Stanów Zjednoczonych do Wenezueli oznacza coś znacznie więcej niż lokalną operację polityczno-wojskową.</p>Zawsze, kiedy na rynek wchodzi znaczący gracz, posiadający ogromne zasoby finansowe, technologie i zdolność narzucania własnych reguł, sytuacja globalna się zmienia<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 07:04:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e6eed0ab/199e81f3.mp3" length="15946123" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1138</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Nie ma już prawa międzynarodowego, są tylko interesy. Dr Artur Bartoszewicz w Radiu Wnet tłumaczy, dlaczego USA, Chiny i dług rozmontowują porządek świata.</strong></p><p><br></p><p>Świat wchodzi w etap brutalnej przebudowy globalnego układu sił. W ocenie dr. Artura Bartoszewicza, ekonomisty SGH i byłego kandydata na prezydenta RP, wydarzenia wokół Wenezueli są jedynie jednym z widocznych symptomów głębszego procesu: zaniku prawa międzynarodowego, koncentracji władzy gospodarczej i przesuwania realnych decyzji poza granice państw narodowych.</p><p><strong>USA jako hegemon surowcowy<br></strong><br></p><p>Zdaniem Bartoszewicza wejście Stanów Zjednoczonych do Wenezueli oznacza coś znacznie więcej niż lokalną operację polityczno-wojskową.</p>Zawsze, kiedy na rynek wchodzi znaczący gracz, posiadający ogromne zasoby finansowe, technologie i zdolność narzucania własnych reguł, sytuacja globalna się zmienia<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jedno uderzenie to za mało. Ekspert: konflikt został „rozkręcony” na lata</title>
      <itunes:episode>12528</itunes:episode>
      <podcast:episode>12528</podcast:episode>
      <itunes:title>Jedno uderzenie to za mało. Ekspert: konflikt został „rozkręcony” na lata</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ffefc6e0-ff7a-43f0-8792-8c30b07fddd3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9ef7bea3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Precyzyjna operacja wojskowa to za mało. Michał Bruszewski, reporter wojenny, dziennikarz tłumaczy w Radiu Wnet, dlaczego USA i Rosja grają dziś na czas – i dlaczego wojna może jeszcze długo trwać.<br></strong><br></p><p>Amerykańska operacja w Wenezueli, perspektywa dalszych działań USA w Ameryce Łacińskiej oraz realne scenariusze wojny na Ukrainie – te wątki łączy jedno: długotrwałość i brak szybkich rozstrzygnięć. Michał Bruszewski, korespondent wojenny i analityk Defence24, w rozmowie na antenie Radia Wnet studzi emocje i pokazuje, że zarówno Waszyngton, jak i Moskwa działają dziś w logice „zarządzania kryzysem”, a nie jego zakończenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Precyzyjna operacja wojskowa to za mało. Michał Bruszewski, reporter wojenny, dziennikarz tłumaczy w Radiu Wnet, dlaczego USA i Rosja grają dziś na czas – i dlaczego wojna może jeszcze długo trwać.<br></strong><br></p><p>Amerykańska operacja w Wenezueli, perspektywa dalszych działań USA w Ameryce Łacińskiej oraz realne scenariusze wojny na Ukrainie – te wątki łączy jedno: długotrwałość i brak szybkich rozstrzygnięć. Michał Bruszewski, korespondent wojenny i analityk Defence24, w rozmowie na antenie Radia Wnet studzi emocje i pokazuje, że zarówno Waszyngton, jak i Moskwa działają dziś w logice „zarządzania kryzysem”, a nie jego zakończenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 07 Jan 2026 06:29:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9ef7bea3/174bf01b.mp3" length="7655700" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>546</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Precyzyjna operacja wojskowa to za mało. Michał Bruszewski, reporter wojenny, dziennikarz tłumaczy w Radiu Wnet, dlaczego USA i Rosja grają dziś na czas – i dlaczego wojna może jeszcze długo trwać.<br></strong><br></p><p>Amerykańska operacja w Wenezueli, perspektywa dalszych działań USA w Ameryce Łacińskiej oraz realne scenariusze wojny na Ukrainie – te wątki łączy jedno: długotrwałość i brak szybkich rozstrzygnięć. Michał Bruszewski, korespondent wojenny i analityk Defence24, w rozmowie na antenie Radia Wnet studzi emocje i pokazuje, że zarówno Waszyngton, jak i Moskwa działają dziś w logice „zarządzania kryzysem”, a nie jego zakończenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 05.01.2026 r.: zaproszenie na Bal Lwowski w Krakowie; renowacja Cmentarza Łyczakowskiego</title>
      <itunes:episode>12797</itunes:episode>
      <podcast:episode>12797</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 05.01.2026 r.: zaproszenie na Bal Lwowski w Krakowie; renowacja Cmentarza Łyczakowskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">33ad98ac-aced-4747-990d-b2aa3e49adf3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ebb8dbc4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również apel Fundacji Bratnia Dusza o pomoc dla organizatorów wyjazdów wypoczynkowych najstarszych lwowskich Polaków.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również apel Fundacji Bratnia Dusza o pomoc dla organizatorów wyjazdów wypoczynkowych najstarszych lwowskich Polaków.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 06 Jan 2026 16:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ebb8dbc4/2e9e358a.mp3" length="31368370" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1596</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również apel Fundacji Bratnia Dusza o pomoc dla organizatorów wyjazdów wypoczynkowych najstarszych lwowskich Polaków.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Grzegorz Kuczyński: Chiny najwięcej tracą na upadku Maduro</title>
      <itunes:episode>12527</itunes:episode>
      <podcast:episode>12527</podcast:episode>
      <itunes:title>Grzegorz Kuczyński: Chiny najwięcej tracą na upadku Maduro</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a7aa9739-a884-4a9c-93ea-a25f5808a40c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4d90a839</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Komunikat Pekinu po ujęciu wenezuelskiego dyktatora jest był wyraźnie ostrzejszy od komunikatu Moskwy - mówi ekspert ds. wschodnich. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Komunikat Pekinu po ujęciu wenezuelskiego dyktatora jest był wyraźnie ostrzejszy od komunikatu Moskwy - mówi ekspert ds. wschodnich. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 16:15:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4d90a839/38a82beb.mp3" length="27085377" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1692</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Komunikat Pekinu po ujęciu wenezuelskiego dyktatora jest był wyraźnie ostrzejszy od komunikatu Moskwy - mówi ekspert ds. wschodnich. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Rakowski: zmiana władzy w Iranie jest nieunikniona</title>
      <itunes:episode>12526</itunes:episode>
      <podcast:episode>12526</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Rakowski: zmiana władzy w Iranie jest nieunikniona</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">25baa5ec-5f0b-4160-bc90-86cd889ae60a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/313f214f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Reżim ajatollahów wyczerpał swoje możliwości: to ustrój starców - stwierdza ekspert ds. bliskowschodnich. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Reżim ajatollahów wyczerpał swoje możliwości: to ustrój starców - stwierdza ekspert ds. bliskowschodnich. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 16:03:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/313f214f/95e11999.mp3" length="19392206" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1044</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Reżim ajatollahów wyczerpał swoje możliwości: to ustrój starców - stwierdza ekspert ds. bliskowschodnich. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Żygadło: interwencja USA w Wenezueli nie zmieni sytuacji na polskiej prawicy. Podział zarysował się już dawno</title>
      <itunes:episode>12525</itunes:episode>
      <podcast:episode>12525</podcast:episode>
      <itunes:title>Żygadło: interwencja USA w Wenezueli nie zmieni sytuacji na polskiej prawicy. Podział zarysował się już dawno</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">76e60bc7-3ad1-411e-9174-763409060415</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f482e467</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Możemy dyskutować, czy USA są dobre czy złe, ale pytanie brzmi: kto inny jest naszym sojusznikiem - podkreśla dziennikarz Łukasz Żygadło. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Możemy dyskutować, czy USA są dobre czy złe, ale pytanie brzmi: kto inny jest naszym sojusznikiem - podkreśla dziennikarz Łukasz Żygadło. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 15:26:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f482e467/81ad1c03.mp3" length="26445655" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1358</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Możemy dyskutować, czy USA są dobre czy złe, ale pytanie brzmi: kto inny jest naszym sojusznikiem - podkreśla dziennikarz Łukasz Żygadło. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gorąca dyskusja wśród opinii publicznej USA i zapowiedź trudnego procesu Maduro. Komentarz Tomasza Grzywaczewskiego</title>
      <itunes:episode>12524</itunes:episode>
      <podcast:episode>12524</podcast:episode>
      <itunes:title>Gorąca dyskusja wśród opinii publicznej USA i zapowiedź trudnego procesu Maduro. Komentarz Tomasza Grzywaczewskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ee65d92f-4c15-4a67-897e-ace880f0d4e6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/381cc643</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Trwa nowa zimna wojna i teraz chodzi o to, by nie przerodziła się w wojnę gorącą - mówi dziennikarz. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Trwa nowa zimna wojna i teraz chodzi o to, by nie przerodziła się w wojnę gorącą - mówi dziennikarz. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 14:35:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/381cc643/dd5c5fe4.mp3" length="19245953" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>936</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Trwa nowa zimna wojna i teraz chodzi o to, by nie przerodziła się w wojnę gorącą - mówi dziennikarz. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: Turniej Czterech Skoczni, zmiany w przepisach gry w piłkę nożną</title>
      <itunes:episode>12523</itunes:episode>
      <podcast:episode>12523</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: Turniej Czterech Skoczni, zmiany w przepisach gry w piłkę nożną</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f1321f5c-6325-478c-b16a-cb0d0bb6d401</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5af7326f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również prognozy dotyczące piłkarskiej reprezentacji Polski  na 2026 rok. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również prognozy dotyczące piłkarskiej reprezentacji Polski  na 2026 rok. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 13:39:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5af7326f/f7635bed.mp3" length="61220178" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3173</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również prognozy dotyczące piłkarskiej reprezentacji Polski  na 2026 rok. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Harcerskie skrzydła i marynistyczne obrazy – Cała naprzód 05.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12522</itunes:episode>
      <podcast:episode>12522</podcast:episode>
      <itunes:title>Harcerskie skrzydła i marynistyczne obrazy – Cała naprzód 05.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ef4fb57c-505d-40b1-a8b0-6dc44e790dd1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bda8eeac</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Podharcmistrz Jakub Chwesiuk i przyboczny Piotr Muszyński z 7 Poleskiej Drużyny Wędrowników „Żar” opowiadają o wyjątkowym, wieloetapowym projekcie „Harcerskie Skrzydła”. Inicjatywę zainspirowała inspirowanego postać Tadeusza Kotza – pilota Dywizjonu 303.  W ramach projektu podążają śladami polskiego żołnierza, ale też odwiedzają miejsca związane z historią skautingu i polskich dywizjonów na Wyspach. Mówią m.in. o tym, czym jest dla nich harcerstwo, w jaki sposób realizują projekt i co oznacza dla nich Tadeusz Kotz.</p><p>Następnie odwiedza nas artystka i malarka <strong>Weronika Jonak</strong>, która niedawno wróciła z kilkumiesięcznego rejsu na statku <em>Fryderyk Chopin</em>. Podróż zainspirowała ją do namalowania obrazów związanych z morzem, a wernisaż owych prac odbędzie się w piątek 9 stycznia o godz. 19:00 w Domu Sztuki na Ursynowie (ul. Wiolinowa 14).</p><p>Na koniec audycji łączymy się z redaktorem Konradem Mędrzeckim, który zdaje relację ze swojego pobytu w Użhorodzie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Podharcmistrz Jakub Chwesiuk i przyboczny Piotr Muszyński z 7 Poleskiej Drużyny Wędrowników „Żar” opowiadają o wyjątkowym, wieloetapowym projekcie „Harcerskie Skrzydła”. Inicjatywę zainspirowała inspirowanego postać Tadeusza Kotza – pilota Dywizjonu 303.  W ramach projektu podążają śladami polskiego żołnierza, ale też odwiedzają miejsca związane z historią skautingu i polskich dywizjonów na Wyspach. Mówią m.in. o tym, czym jest dla nich harcerstwo, w jaki sposób realizują projekt i co oznacza dla nich Tadeusz Kotz.</p><p>Następnie odwiedza nas artystka i malarka <strong>Weronika Jonak</strong>, która niedawno wróciła z kilkumiesięcznego rejsu na statku <em>Fryderyk Chopin</em>. Podróż zainspirowała ją do namalowania obrazów związanych z morzem, a wernisaż owych prac odbędzie się w piątek 9 stycznia o godz. 19:00 w Domu Sztuki na Ursynowie (ul. Wiolinowa 14).</p><p>Na koniec audycji łączymy się z redaktorem Konradem Mędrzeckim, który zdaje relację ze swojego pobytu w Użhorodzie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 13:33:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bda8eeac/2bf78362.mp3" length="41251689" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2578</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Podharcmistrz Jakub Chwesiuk i przyboczny Piotr Muszyński z 7 Poleskiej Drużyny Wędrowników „Żar” opowiadają o wyjątkowym, wieloetapowym projekcie „Harcerskie Skrzydła”. Inicjatywę zainspirowała inspirowanego postać Tadeusza Kotza – pilota Dywizjonu 303.  W ramach projektu podążają śladami polskiego żołnierza, ale też odwiedzają miejsca związane z historią skautingu i polskich dywizjonów na Wyspach. Mówią m.in. o tym, czym jest dla nich harcerstwo, w jaki sposób realizują projekt i co oznacza dla nich Tadeusz Kotz.</p><p>Następnie odwiedza nas artystka i malarka <strong>Weronika Jonak</strong>, która niedawno wróciła z kilkumiesięcznego rejsu na statku <em>Fryderyk Chopin</em>. Podróż zainspirowała ją do namalowania obrazów związanych z morzem, a wernisaż owych prac odbędzie się w piątek 9 stycznia o godz. 19:00 w Domu Sztuki na Ursynowie (ul. Wiolinowa 14).</p><p>Na koniec audycji łączymy się z redaktorem Konradem Mędrzeckim, który zdaje relację ze swojego pobytu w Użhorodzie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Książkowe podsumowanie 2025 roku - Nieregularnik literacki - 28.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12521</itunes:episode>
      <podcast:episode>12521</podcast:episode>
      <itunes:title>Książkowe podsumowanie 2025 roku - Nieregularnik literacki - 28.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9568706f-741b-4532-b266-514301dde430</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0428172f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Które z książek opublikowanych w roku 2025 zapamiętamy? Czym zachwyciła beletrystyka, a czym literatura faktu? Jakie rocznice literackie celebrowano podczas minionych 12 miesięcy?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Które z książek opublikowanych w roku 2025 zapamiętamy? Czym zachwyciła beletrystyka, a czym literatura faktu? Jakie rocznice literackie celebrowano podczas minionych 12 miesięcy?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 12:51:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0428172f/009a82a0.mp3" length="143787372" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3595</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Które z książek opublikowanych w roku 2025 zapamiętamy? Czym zachwyciła beletrystyka, a czym literatura faktu? Jakie rocznice literackie celebrowano podczas minionych 12 miesięcy?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Michał Karnowski: odejście Morawieckiego z PiS to karta negocjacyjna, nie przesądzony fakt</title>
      <itunes:episode>12520</itunes:episode>
      <podcast:episode>12520</podcast:episode>
      <itunes:title>Michał Karnowski: odejście Morawieckiego z PiS to karta negocjacyjna, nie przesądzony fakt</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1e3ec830-a9cb-45ce-b0c1-b49bf6516c0e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4777a833</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Współtwórca kanału TAK studzi spekulacje o rychłym rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości. Jego zdaniem napięcia w partii pozostającej w  opozycji są naturalne.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Współtwórca kanału TAK studzi spekulacje o rychłym rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości. Jego zdaniem napięcia w partii pozostającej w  opozycji są naturalne.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 11:15:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4777a833/4e72c611.mp3" length="9320055" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>500</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Współtwórca kanału TAK studzi spekulacje o rychłym rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości. Jego zdaniem napięcia w partii pozostającej w  opozycji są naturalne.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Aleksandra Fedorska o sabotażystach z niemieckiej grupy Vulkan</title>
      <itunes:episode>12519</itunes:episode>
      <podcast:episode>12519</podcast:episode>
      <itunes:title>Aleksandra Fedorska o sabotażystach z niemieckiej grupy Vulkan</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2d78fbd8-87bd-41c4-be16-a3195fd44c86</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dab21688</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościem Radia Wnet była Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka, która opisała kulisy sabotażu energetycznego w Berlinie. Po ataku, do którego przyznała się skrajnie lewicowa grupa aktywistów, dziesiątki tysięcy mieszkańców stolicy Niemiec zostały pozbawione dostaw prądu.</p><p>Jak relacjonowała Fedorska, początkowo bez energii elektrycznej było około 50 tysięcy gospodarstw domowych. Dzięki trwającym od kilku dni pracom naprawczym liczba ta spadła, ale problem wciąż dotyka ogromnej części miasta.</p>To nie jest pierwszy raz, kiedy Berlin staje się ofiarą takiego ataku. Mówimy o klasycznym sabotażu – bardzo precyzyjnym, wykonanym prawdopodobnie przez sieć grup, a nie jedną komórkę<p>– wskazywała.</p><p>Najbardziej dotknięta awarią była dzielnica Lichterfelde na południowym wschodzie miasta, choć – jak zaznaczyła dziennikarka – część tego obszaru zaczęła już wracać do normalnego funkcjonowania.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę, że sprawcy wykazali się wyjątkowym przygotowaniem technicznym i doskonałą znajomością infrastruktury krytycznej Berlina. Sabotażyści uderzyli w punkt, który nie znajduje się pod ziemią – co w niemieckich warunkach jest rzadkością – lecz nad kanałem, na niewielkim mostku, którym poprowadzono kluczowe kable.</p>To był newralgiczny punkt dystrybucyjny. Nie byle jaki kabel. Bardzo mądrze wybrany cel – podpalono mostek nad kanałem, a dodatkowo wzmocniono atak metalową konstrukcją, która spowodowała spięcia<p>– opisuje.</p><p>Jak podkreślała rozmówczyni Radia Wnet, trudne warunki pogodowe – śnieg i mróz – dodatkowo komplikują prace naprawcze, co tłumaczy, dlaczego pełne przywrócenie dostaw energii zapowiadane jest dopiero na 8 stycznia.</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek samej grupy sprawców. Sabotażyści określają się mianem „Vulkan”, a niemieckie służby od lat mają problem z ich identyfikacją.</p>Oni działają od mniej więcej dekady. Bardzo skutecznie. To ta sama grupa, która niegdyś wyłączyła fabrykę Tesli na tydzień. Służby nie wiedzą, czy to jedna grupa, czy cała sieć<p>– mówi.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę na ideologiczne zaplecze ataku. Grupa opublikowała długie, manifestacyjne oświadczenie, które w formie i języku przypomina teksty znane z czasów działalności skrajnie lewicowego terroryzmu w RFN.</p><p>Według deklaracji sprawców energia ma być „silnikiem wyzysku gospodarczego”, a jej odcięcie – sposobem na uderzenie w fundamenty kapitalizmu.</p>Oni uważają, że energia to nowa forma wyzysku. Jeśli się ją odetnie, to – w ich rozumieniu – odcina się powietrze kapitalizmowi<p>– komentuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościem Radia Wnet była Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka, która opisała kulisy sabotażu energetycznego w Berlinie. Po ataku, do którego przyznała się skrajnie lewicowa grupa aktywistów, dziesiątki tysięcy mieszkańców stolicy Niemiec zostały pozbawione dostaw prądu.</p><p>Jak relacjonowała Fedorska, początkowo bez energii elektrycznej było około 50 tysięcy gospodarstw domowych. Dzięki trwającym od kilku dni pracom naprawczym liczba ta spadła, ale problem wciąż dotyka ogromnej części miasta.</p>To nie jest pierwszy raz, kiedy Berlin staje się ofiarą takiego ataku. Mówimy o klasycznym sabotażu – bardzo precyzyjnym, wykonanym prawdopodobnie przez sieć grup, a nie jedną komórkę<p>– wskazywała.</p><p>Najbardziej dotknięta awarią była dzielnica Lichterfelde na południowym wschodzie miasta, choć – jak zaznaczyła dziennikarka – część tego obszaru zaczęła już wracać do normalnego funkcjonowania.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę, że sprawcy wykazali się wyjątkowym przygotowaniem technicznym i doskonałą znajomością infrastruktury krytycznej Berlina. Sabotażyści uderzyli w punkt, który nie znajduje się pod ziemią – co w niemieckich warunkach jest rzadkością – lecz nad kanałem, na niewielkim mostku, którym poprowadzono kluczowe kable.</p>To był newralgiczny punkt dystrybucyjny. Nie byle jaki kabel. Bardzo mądrze wybrany cel – podpalono mostek nad kanałem, a dodatkowo wzmocniono atak metalową konstrukcją, która spowodowała spięcia<p>– opisuje.</p><p>Jak podkreślała rozmówczyni Radia Wnet, trudne warunki pogodowe – śnieg i mróz – dodatkowo komplikują prace naprawcze, co tłumaczy, dlaczego pełne przywrócenie dostaw energii zapowiadane jest dopiero na 8 stycznia.</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek samej grupy sprawców. Sabotażyści określają się mianem „Vulkan”, a niemieckie służby od lat mają problem z ich identyfikacją.</p>Oni działają od mniej więcej dekady. Bardzo skutecznie. To ta sama grupa, która niegdyś wyłączyła fabrykę Tesli na tydzień. Służby nie wiedzą, czy to jedna grupa, czy cała sieć<p>– mówi.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę na ideologiczne zaplecze ataku. Grupa opublikowała długie, manifestacyjne oświadczenie, które w formie i języku przypomina teksty znane z czasów działalności skrajnie lewicowego terroryzmu w RFN.</p><p>Według deklaracji sprawców energia ma być „silnikiem wyzysku gospodarczego”, a jej odcięcie – sposobem na uderzenie w fundamenty kapitalizmu.</p>Oni uważają, że energia to nowa forma wyzysku. Jeśli się ją odetnie, to – w ich rozumieniu – odcina się powietrze kapitalizmowi<p>– komentuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 10:37:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dab21688/3046cebe.mp3" length="16013733" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1000</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościem Radia Wnet była Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka, która opisała kulisy sabotażu energetycznego w Berlinie. Po ataku, do którego przyznała się skrajnie lewicowa grupa aktywistów, dziesiątki tysięcy mieszkańców stolicy Niemiec zostały pozbawione dostaw prądu.</p><p>Jak relacjonowała Fedorska, początkowo bez energii elektrycznej było około 50 tysięcy gospodarstw domowych. Dzięki trwającym od kilku dni pracom naprawczym liczba ta spadła, ale problem wciąż dotyka ogromnej części miasta.</p>To nie jest pierwszy raz, kiedy Berlin staje się ofiarą takiego ataku. Mówimy o klasycznym sabotażu – bardzo precyzyjnym, wykonanym prawdopodobnie przez sieć grup, a nie jedną komórkę<p>– wskazywała.</p><p>Najbardziej dotknięta awarią była dzielnica Lichterfelde na południowym wschodzie miasta, choć – jak zaznaczyła dziennikarka – część tego obszaru zaczęła już wracać do normalnego funkcjonowania.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę, że sprawcy wykazali się wyjątkowym przygotowaniem technicznym i doskonałą znajomością infrastruktury krytycznej Berlina. Sabotażyści uderzyli w punkt, który nie znajduje się pod ziemią – co w niemieckich warunkach jest rzadkością – lecz nad kanałem, na niewielkim mostku, którym poprowadzono kluczowe kable.</p>To był newralgiczny punkt dystrybucyjny. Nie byle jaki kabel. Bardzo mądrze wybrany cel – podpalono mostek nad kanałem, a dodatkowo wzmocniono atak metalową konstrukcją, która spowodowała spięcia<p>– opisuje.</p><p>Jak podkreślała rozmówczyni Radia Wnet, trudne warunki pogodowe – śnieg i mróz – dodatkowo komplikują prace naprawcze, co tłumaczy, dlaczego pełne przywrócenie dostaw energii zapowiadane jest dopiero na 8 stycznia.</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek samej grupy sprawców. Sabotażyści określają się mianem „Vulkan”, a niemieckie służby od lat mają problem z ich identyfikacją.</p>Oni działają od mniej więcej dekady. Bardzo skutecznie. To ta sama grupa, która niegdyś wyłączyła fabrykę Tesli na tydzień. Służby nie wiedzą, czy to jedna grupa, czy cała sieć<p>– mówi.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę na ideologiczne zaplecze ataku. Grupa opublikowała długie, manifestacyjne oświadczenie, które w formie i języku przypomina teksty znane z czasów działalności skrajnie lewicowego terroryzmu w RFN.</p><p>Według deklaracji sprawców energia ma być „silnikiem wyzysku gospodarczego”, a jej odcięcie – sposobem na uderzenie w fundamenty kapitalizmu.</p>Oni uważają, że energia to nowa forma wyzysku. Jeśli się ją odetnie, to – w ich rozumieniu – odcina się powietrze kapitalizmowi<p>– komentuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Gocłowska-Bolek: Reżim w Wenezueli nadal kontroluje państwo</title>
      <itunes:episode>12518</itunes:episode>
      <podcast:episode>12518</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Gocłowska-Bolek: Reżim w Wenezueli nadal kontroluje państwo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">619845f2-c17c-4f82-8fdc-754efd571587</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5f9c0f82</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem „Poranka Wnet” była Joanna Gocłowska-Bolek, latynoamerykanistka z Uniwersytetu Warszawskiego, która szczegółowo opisała rzeczywistą sytuację polityczną w Wenezueli po zatrzymaniu Nicolása Maduro. Jej zdaniem spektakularne usunięcie prezydenta nie przełożyło się na faktyczną zmianę władzy.</p><p>„Struktura rządu w Wenezueli, którą ustanowił reżim Maduro, nadal sprawuje władzę. Reżim kontroluje wojsko, siły bezpieczeństwa, gospodarkę – ta praktyczna władza została zachowana.”</p><p>Jak wyjaśniała, sytuacja przypomina moment śmierci głowy państwa – formalnie prezydenta już nie ma, ale cały aparat państwowy funkcjonuje bez większych zakłóceń. Tymczasowo urząd przejęła wiceprezydent Delcy Rodríguez.</p><p>„Delcy Rodríguez została zaprzysiężona na prezydenta tymczasowego na trzy miesiące, z możliwością przedłużenia. I prawdopodobnie tak to będzie wyglądało.”</p><p>Według dr Gocłowskiej-Bolek obecnie w Wenezueli trwają zakulisowe negocjacje i przetasowania wewnątrz elity rządzącej – zarówno w relacjach z administracją Donalda Trumpa, jak i w samym obozie władzy.</p><p>„My tego nie widzimy, o tym się nie mówi, ale najprawdopodobniej trwają rozmowy z administracją Donalda Trumpa oraz ruchy w samym reżimie – zabezpieczanie kapitału, przetasowania personalne.”</p><p>Ekspertka zwróciła uwagę, że Donald Trump otwarcie zapowiada kontrolowanie Wenezueli przez Stany Zjednoczone, ale bez natychmiastowego demontażu istniejącego systemu.</p><p>„Wiemy z ust Donalda Trumpa, że to on zamierza rządzić Wenezuelą. Wydaje się, że reżim zostanie pozostawiony, przynajmniej przez pewien czas, pod kontrolą USA.”</p><p>Kluczowym problemem pozostaje całkowite pominięcie opozycji. Zdaniem rozmówczyni Radia Wnet naturalną kandydatką do udziału w procesie transformacji byłaby Maria Corina Machado – laureatka Pokojowej Nagrody Nobla i liderka opozycji.</p><p>„Maria Corina Machado aż się prosi, by uczestniczyć w tym procesie. To ona zjednoczyła opozycję i doprowadziła do wyborów wygranych przez Edmundo Gonzáleza – prezydenta-elekta.”</p><p>Tymczasem, jak podkreślała, Donald Trump publicznie umniejsza jej rolę i nie traktuje jej jako realnego partnera.</p><p>„Trump powiedział, że nawet z nią nie rozmawiał, że to miła kobieta, ale nie cieszy się szacunkiem w Wenezueli i nie ma kontroli nad wojskiem i siłami bezpieczeństwa.”</p><p>W ocenie dr Gocłowskiej-Bolek ewentualne szybkie przekazanie władzy opozycji wymagałoby realnej obecności militarnej USA – czego Waszyngton raczej unika.</p><p>„To kraj skrajnie skorumpowany, z silnymi grupami przestępczymi. Poukładanie tego wymaga czasu, pieniędzy i ogromnej rozwagi.”</p><p>Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczególnie istotny szczegół w wystąpieniach Trumpa.</p><p>„Słuchałam uważnie jego wypowiedzi i ani razu nie padło słowo ‘demokracja’. Głównym tematem była ropa naftowa i kontrola nad nią.”</p><p>Jej zdaniem realne, wolne wybory w Wenezueli to perspektywa raczej lat niż miesięcy.</p><p>„To może potrwać półtora roku, dwa lata. Dopiero wtedy mogłyby się odbyć wolne i powszechne wybory z udziałem opozycji.”</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek Chin, które domagają się uwolnienia Maduro. Dr Gocłowska-Bolek oceniła, że Pekin raczej nie zdecyduje się na realną interwencję.</p><p>„Chiny są obecne w Wenezueli głównie ze względu na ropę. Interwencja militarna jest bardzo mało prawdopodobna, choć region stał się polem rywalizacji USA i Chin.”</p><p>Zaznaczyła jednak, że działania USA tworzą niebezpieczny precedens w polityce międzynarodowej.</p><p>„To lekcja dla innych, że prawo międzynarodowe nie jest aż tak ważne. Taki precedens może być wykorzystywany w innych regionach świata, także przez Chiny.”</p><p>Na koniec rozmowy ekspertka odniosła się do gróźb Donalda Trumpa wobec Kolumbii i Meksyku.</p><p>„Trump pokazuje, że obie Ameryki są jego strefą wpływów. To powrót do roli ‘policjanta’, choć sytuacja Kolumbii jest inna, bo tam władza pochodzi z demokratycznych wyborów.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem „Poranka Wnet” była Joanna Gocłowska-Bolek, latynoamerykanistka z Uniwersytetu Warszawskiego, która szczegółowo opisała rzeczywistą sytuację polityczną w Wenezueli po zatrzymaniu Nicolása Maduro. Jej zdaniem spektakularne usunięcie prezydenta nie przełożyło się na faktyczną zmianę władzy.</p><p>„Struktura rządu w Wenezueli, którą ustanowił reżim Maduro, nadal sprawuje władzę. Reżim kontroluje wojsko, siły bezpieczeństwa, gospodarkę – ta praktyczna władza została zachowana.”</p><p>Jak wyjaśniała, sytuacja przypomina moment śmierci głowy państwa – formalnie prezydenta już nie ma, ale cały aparat państwowy funkcjonuje bez większych zakłóceń. Tymczasowo urząd przejęła wiceprezydent Delcy Rodríguez.</p><p>„Delcy Rodríguez została zaprzysiężona na prezydenta tymczasowego na trzy miesiące, z możliwością przedłużenia. I prawdopodobnie tak to będzie wyglądało.”</p><p>Według dr Gocłowskiej-Bolek obecnie w Wenezueli trwają zakulisowe negocjacje i przetasowania wewnątrz elity rządzącej – zarówno w relacjach z administracją Donalda Trumpa, jak i w samym obozie władzy.</p><p>„My tego nie widzimy, o tym się nie mówi, ale najprawdopodobniej trwają rozmowy z administracją Donalda Trumpa oraz ruchy w samym reżimie – zabezpieczanie kapitału, przetasowania personalne.”</p><p>Ekspertka zwróciła uwagę, że Donald Trump otwarcie zapowiada kontrolowanie Wenezueli przez Stany Zjednoczone, ale bez natychmiastowego demontażu istniejącego systemu.</p><p>„Wiemy z ust Donalda Trumpa, że to on zamierza rządzić Wenezuelą. Wydaje się, że reżim zostanie pozostawiony, przynajmniej przez pewien czas, pod kontrolą USA.”</p><p>Kluczowym problemem pozostaje całkowite pominięcie opozycji. Zdaniem rozmówczyni Radia Wnet naturalną kandydatką do udziału w procesie transformacji byłaby Maria Corina Machado – laureatka Pokojowej Nagrody Nobla i liderka opozycji.</p><p>„Maria Corina Machado aż się prosi, by uczestniczyć w tym procesie. To ona zjednoczyła opozycję i doprowadziła do wyborów wygranych przez Edmundo Gonzáleza – prezydenta-elekta.”</p><p>Tymczasem, jak podkreślała, Donald Trump publicznie umniejsza jej rolę i nie traktuje jej jako realnego partnera.</p><p>„Trump powiedział, że nawet z nią nie rozmawiał, że to miła kobieta, ale nie cieszy się szacunkiem w Wenezueli i nie ma kontroli nad wojskiem i siłami bezpieczeństwa.”</p><p>W ocenie dr Gocłowskiej-Bolek ewentualne szybkie przekazanie władzy opozycji wymagałoby realnej obecności militarnej USA – czego Waszyngton raczej unika.</p><p>„To kraj skrajnie skorumpowany, z silnymi grupami przestępczymi. Poukładanie tego wymaga czasu, pieniędzy i ogromnej rozwagi.”</p><p>Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczególnie istotny szczegół w wystąpieniach Trumpa.</p><p>„Słuchałam uważnie jego wypowiedzi i ani razu nie padło słowo ‘demokracja’. Głównym tematem była ropa naftowa i kontrola nad nią.”</p><p>Jej zdaniem realne, wolne wybory w Wenezueli to perspektywa raczej lat niż miesięcy.</p><p>„To może potrwać półtora roku, dwa lata. Dopiero wtedy mogłyby się odbyć wolne i powszechne wybory z udziałem opozycji.”</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek Chin, które domagają się uwolnienia Maduro. Dr Gocłowska-Bolek oceniła, że Pekin raczej nie zdecyduje się na realną interwencję.</p><p>„Chiny są obecne w Wenezueli głównie ze względu na ropę. Interwencja militarna jest bardzo mało prawdopodobna, choć region stał się polem rywalizacji USA i Chin.”</p><p>Zaznaczyła jednak, że działania USA tworzą niebezpieczny precedens w polityce międzynarodowej.</p><p>„To lekcja dla innych, że prawo międzynarodowe nie jest aż tak ważne. Taki precedens może być wykorzystywany w innych regionach świata, także przez Chiny.”</p><p>Na koniec rozmowy ekspertka odniosła się do gróźb Donalda Trumpa wobec Kolumbii i Meksyku.</p><p>„Trump pokazuje, że obie Ameryki są jego strefą wpływów. To powrót do roli ‘policjanta’, choć sytuacja Kolumbii jest inna, bo tam władza pochodzi z demokratycznych wyborów.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 09:20:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5f9c0f82/92859214.mp3" length="13659677" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>853</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem „Poranka Wnet” była Joanna Gocłowska-Bolek, latynoamerykanistka z Uniwersytetu Warszawskiego, która szczegółowo opisała rzeczywistą sytuację polityczną w Wenezueli po zatrzymaniu Nicolása Maduro. Jej zdaniem spektakularne usunięcie prezydenta nie przełożyło się na faktyczną zmianę władzy.</p><p>„Struktura rządu w Wenezueli, którą ustanowił reżim Maduro, nadal sprawuje władzę. Reżim kontroluje wojsko, siły bezpieczeństwa, gospodarkę – ta praktyczna władza została zachowana.”</p><p>Jak wyjaśniała, sytuacja przypomina moment śmierci głowy państwa – formalnie prezydenta już nie ma, ale cały aparat państwowy funkcjonuje bez większych zakłóceń. Tymczasowo urząd przejęła wiceprezydent Delcy Rodríguez.</p><p>„Delcy Rodríguez została zaprzysiężona na prezydenta tymczasowego na trzy miesiące, z możliwością przedłużenia. I prawdopodobnie tak to będzie wyglądało.”</p><p>Według dr Gocłowskiej-Bolek obecnie w Wenezueli trwają zakulisowe negocjacje i przetasowania wewnątrz elity rządzącej – zarówno w relacjach z administracją Donalda Trumpa, jak i w samym obozie władzy.</p><p>„My tego nie widzimy, o tym się nie mówi, ale najprawdopodobniej trwają rozmowy z administracją Donalda Trumpa oraz ruchy w samym reżimie – zabezpieczanie kapitału, przetasowania personalne.”</p><p>Ekspertka zwróciła uwagę, że Donald Trump otwarcie zapowiada kontrolowanie Wenezueli przez Stany Zjednoczone, ale bez natychmiastowego demontażu istniejącego systemu.</p><p>„Wiemy z ust Donalda Trumpa, że to on zamierza rządzić Wenezuelą. Wydaje się, że reżim zostanie pozostawiony, przynajmniej przez pewien czas, pod kontrolą USA.”</p><p>Kluczowym problemem pozostaje całkowite pominięcie opozycji. Zdaniem rozmówczyni Radia Wnet naturalną kandydatką do udziału w procesie transformacji byłaby Maria Corina Machado – laureatka Pokojowej Nagrody Nobla i liderka opozycji.</p><p>„Maria Corina Machado aż się prosi, by uczestniczyć w tym procesie. To ona zjednoczyła opozycję i doprowadziła do wyborów wygranych przez Edmundo Gonzáleza – prezydenta-elekta.”</p><p>Tymczasem, jak podkreślała, Donald Trump publicznie umniejsza jej rolę i nie traktuje jej jako realnego partnera.</p><p>„Trump powiedział, że nawet z nią nie rozmawiał, że to miła kobieta, ale nie cieszy się szacunkiem w Wenezueli i nie ma kontroli nad wojskiem i siłami bezpieczeństwa.”</p><p>W ocenie dr Gocłowskiej-Bolek ewentualne szybkie przekazanie władzy opozycji wymagałoby realnej obecności militarnej USA – czego Waszyngton raczej unika.</p><p>„To kraj skrajnie skorumpowany, z silnymi grupami przestępczymi. Poukładanie tego wymaga czasu, pieniędzy i ogromnej rozwagi.”</p><p>Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczególnie istotny szczegół w wystąpieniach Trumpa.</p><p>„Słuchałam uważnie jego wypowiedzi i ani razu nie padło słowo ‘demokracja’. Głównym tematem była ropa naftowa i kontrola nad nią.”</p><p>Jej zdaniem realne, wolne wybory w Wenezueli to perspektywa raczej lat niż miesięcy.</p><p>„To może potrwać półtora roku, dwa lata. Dopiero wtedy mogłyby się odbyć wolne i powszechne wybory z udziałem opozycji.”</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek Chin, które domagają się uwolnienia Maduro. Dr Gocłowska-Bolek oceniła, że Pekin raczej nie zdecyduje się na realną interwencję.</p><p>„Chiny są obecne w Wenezueli głównie ze względu na ropę. Interwencja militarna jest bardzo mało prawdopodobna, choć region stał się polem rywalizacji USA i Chin.”</p><p>Zaznaczyła jednak, że działania USA tworzą niebezpieczny precedens w polityce międzynarodowej.</p><p>„To lekcja dla innych, że prawo międzynarodowe nie jest aż tak ważne. Taki precedens może być wykorzystywany w innych regionach świata, także przez Chiny.”</p><p>Na koniec rozmowy ekspertka odniosła się do gróźb Donalda Trumpa wobec Kolumbii i Meksyku.</p><p>„Trump pokazuje, że obie Ameryki są jego strefą wpływów. To powrót do roli ‘policjanta’, choć sytuacja Kolumbii jest inna, bo tam władza pochodzi z demokratycznych wyborów.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Morawiecki poza PiS? Łukasz Warzecha: To już raczej pytanie „kiedy”, a nie „czy”</title>
      <itunes:episode>12517</itunes:episode>
      <podcast:episode>12517</podcast:episode>
      <itunes:title>Morawiecki poza PiS? Łukasz Warzecha: To już raczej pytanie „kiedy”, a nie „czy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b4b0250d-9652-41c8-b393-bc99e6af5282</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7342c342</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem „Odysei Wyborczej” Radia Wnet był Łukasz Warzecha, dziennikarz i publicysta, który w rozmowie odniósł się do narastających napięć wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz możliwych konsekwencji politycznych ewentualnego odejścia Mateusza Morawieckiego z partii.</p><p>Warzecha podkreślał, że choć w polityce nie ma stuprocentowych pewników, to obecna sytuacja w PiS wyraźnie wskazuje na pogłębiający się konflikt między byłym premierem a frakcją, która chciałaby wypchnąć go z ugrupowania.</p><p>„Sugeruję, bo oczywiście w polityce pewności nie ma. Natomiast widać, że napięcie pomiędzy Mateuszem Morawieckim i jego ludźmi a frakcją, która dążyłaby wręcz do jego wypchnięcia z PiS, rośnie.”</p><p>Publicysta przypomniał, że obecna odsłona sporu nie jest pierwszą. W jego ocenie to kontynuacja wcześniejszego, długotrwałego konfliktu Morawieckiego ze środowiskiem Zbigniewa Ziobry – dziś już zmarginalizowanym, ale wcześniej bardzo wpływowym.</p><p>„Ta obecna odsłona konfliktu jest drugą odsłoną poważnego sporu. Wcześniej byli to ziobryści, dziś są inni aktorzy, ale wiele wątków zostało przejętych i one nadal stanowią dla Morawieckiego bardzo poważne obciążenie.”</p><p>Jak zaznaczył Warzecha, nie są to wyłącznie personalne animozje, lecz kwestie programowe, które ciągną się za byłym premierem i mogą być problemem nie tylko dla niego, ale również dla całego PiS.</p><p>„To są argumenty, które Morawiecki próbuje zagadać albo zbić, ale one są realne i są dla niego poważnym obciążeniem – także dla PiS, gdyby miał w nim odgrywać większą rolę.”</p><p>W dalszej części rozmowy publicysta rozważał możliwe scenariusze polityczne w przypadku rozłamu w PiS. Jego zdaniem Morawiecki mógłby próbować pozycjonować się jako „bardziej europejski” wariant tej formacji, co naturalnie zbliżałoby go do Koalicji Obywatelskiej.</p><p>„W takiej sytuacji Morawiecki będzie się starał ustawić jako rozsądniejszy, bardziej europejski PiS. To popycha go w stronę Koalicji Obywatelskiej.”</p><p>Warzecha zwrócił uwagę, że w obecnych realiach trudno przewidzieć układ przyszłego Sejmu, a ewentualna lista Morawieckiego – nawet z kilkunastoma mandatami – mogłaby stać się czynnikiem rozstrzygającym o kształcie rządu.</p><p>„Możemy mieć sytuację, w której to właśnie Morawiecki stanie się czynnikiem decydującym. I wtedy pojawi się pytanie: z kim pójdzie?”</p><p>Zapytany o charakter konfliktu, publicysta stanowczo podkreślił, że nie sprowadza się on jedynie do osobistych ambicji.</p><p>„Ten konflikt ma oczywiście wymiar personalny, ale jego podstawy są jak najbardziej programowe. Zarzuty dotyczą zbyt daleko idącej uległości wobec Unii Europejskiej, a nawet pojawiają się głosy o konieczności rozważania wariantu polexitowego.”</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek Wenezueli i reakcji polskich polityków na działania USA. Warzecha bardzo krytycznie ocenił wypowiedzi części prawicy, sugerujące analogie między Wenezuelą a sytuacją w Polsce.</p><p>„Reakcje typu ‘ha, ha, ha, dobrze Trump zrobił’ są intelektualnie prostackie. Stany Zjednoczone ewidentnie złamały prawo międzynarodowe.”</p><p>Publicysta jednoznacznie odrzucił pomysł jakiejkolwiek zewnętrznej interwencji w Polsce, nawet wobec rządu, który sam ocenia bardzo krytycznie.</p><p>„Można bardzo źle oceniać premiera Tuska – ja go bardzo źle oceniam – ale życzenie sobie obcej interwencji w Polsce to brak szacunku dla własnego państwa.”</p><p>Na zakończenie rozmowy Warzecha odniósł się do aktualnej kondycji rządu Donalda Tuska. Jego zdaniem sytuacja nie jest ani tak dobra, jak sugeruje propaganda rządowa, ani tak zła, jak oczekiwała opozycja po wcześniejszych kryzysach.</p><p>„Jest lepiej, niż spodziewała się opozycja, ale nie jest tak dobrze, jak chciałby rząd. Makroekonomiczne wskaźniki niewiele mówią o sytuacji zwykłego podatnika.”</p><p>Publicysta przestrzegał przed przekonaniem, że wynik kolejnych wyborów jest już przesądzony.</p><p>„To absolutnie nie jest tak jasne i oczywiste. Do wyborów jest jeszcze trochę czasu, a dynamika polityczna jest bardzo duża.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem „Odysei Wyborczej” Radia Wnet był Łukasz Warzecha, dziennikarz i publicysta, który w rozmowie odniósł się do narastających napięć wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz możliwych konsekwencji politycznych ewentualnego odejścia Mateusza Morawieckiego z partii.</p><p>Warzecha podkreślał, że choć w polityce nie ma stuprocentowych pewników, to obecna sytuacja w PiS wyraźnie wskazuje na pogłębiający się konflikt między byłym premierem a frakcją, która chciałaby wypchnąć go z ugrupowania.</p><p>„Sugeruję, bo oczywiście w polityce pewności nie ma. Natomiast widać, że napięcie pomiędzy Mateuszem Morawieckim i jego ludźmi a frakcją, która dążyłaby wręcz do jego wypchnięcia z PiS, rośnie.”</p><p>Publicysta przypomniał, że obecna odsłona sporu nie jest pierwszą. W jego ocenie to kontynuacja wcześniejszego, długotrwałego konfliktu Morawieckiego ze środowiskiem Zbigniewa Ziobry – dziś już zmarginalizowanym, ale wcześniej bardzo wpływowym.</p><p>„Ta obecna odsłona konfliktu jest drugą odsłoną poważnego sporu. Wcześniej byli to ziobryści, dziś są inni aktorzy, ale wiele wątków zostało przejętych i one nadal stanowią dla Morawieckiego bardzo poważne obciążenie.”</p><p>Jak zaznaczył Warzecha, nie są to wyłącznie personalne animozje, lecz kwestie programowe, które ciągną się za byłym premierem i mogą być problemem nie tylko dla niego, ale również dla całego PiS.</p><p>„To są argumenty, które Morawiecki próbuje zagadać albo zbić, ale one są realne i są dla niego poważnym obciążeniem – także dla PiS, gdyby miał w nim odgrywać większą rolę.”</p><p>W dalszej części rozmowy publicysta rozważał możliwe scenariusze polityczne w przypadku rozłamu w PiS. Jego zdaniem Morawiecki mógłby próbować pozycjonować się jako „bardziej europejski” wariant tej formacji, co naturalnie zbliżałoby go do Koalicji Obywatelskiej.</p><p>„W takiej sytuacji Morawiecki będzie się starał ustawić jako rozsądniejszy, bardziej europejski PiS. To popycha go w stronę Koalicji Obywatelskiej.”</p><p>Warzecha zwrócił uwagę, że w obecnych realiach trudno przewidzieć układ przyszłego Sejmu, a ewentualna lista Morawieckiego – nawet z kilkunastoma mandatami – mogłaby stać się czynnikiem rozstrzygającym o kształcie rządu.</p><p>„Możemy mieć sytuację, w której to właśnie Morawiecki stanie się czynnikiem decydującym. I wtedy pojawi się pytanie: z kim pójdzie?”</p><p>Zapytany o charakter konfliktu, publicysta stanowczo podkreślił, że nie sprowadza się on jedynie do osobistych ambicji.</p><p>„Ten konflikt ma oczywiście wymiar personalny, ale jego podstawy są jak najbardziej programowe. Zarzuty dotyczą zbyt daleko idącej uległości wobec Unii Europejskiej, a nawet pojawiają się głosy o konieczności rozważania wariantu polexitowego.”</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek Wenezueli i reakcji polskich polityków na działania USA. Warzecha bardzo krytycznie ocenił wypowiedzi części prawicy, sugerujące analogie między Wenezuelą a sytuacją w Polsce.</p><p>„Reakcje typu ‘ha, ha, ha, dobrze Trump zrobił’ są intelektualnie prostackie. Stany Zjednoczone ewidentnie złamały prawo międzynarodowe.”</p><p>Publicysta jednoznacznie odrzucił pomysł jakiejkolwiek zewnętrznej interwencji w Polsce, nawet wobec rządu, który sam ocenia bardzo krytycznie.</p><p>„Można bardzo źle oceniać premiera Tuska – ja go bardzo źle oceniam – ale życzenie sobie obcej interwencji w Polsce to brak szacunku dla własnego państwa.”</p><p>Na zakończenie rozmowy Warzecha odniósł się do aktualnej kondycji rządu Donalda Tuska. Jego zdaniem sytuacja nie jest ani tak dobra, jak sugeruje propaganda rządowa, ani tak zła, jak oczekiwała opozycja po wcześniejszych kryzysach.</p><p>„Jest lepiej, niż spodziewała się opozycja, ale nie jest tak dobrze, jak chciałby rząd. Makroekonomiczne wskaźniki niewiele mówią o sytuacji zwykłego podatnika.”</p><p>Publicysta przestrzegał przed przekonaniem, że wynik kolejnych wyborów jest już przesądzony.</p><p>„To absolutnie nie jest tak jasne i oczywiste. Do wyborów jest jeszcze trochę czasu, a dynamika polityczna jest bardzo duża.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 08:57:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7342c342/0d1f7e7a.mp3" length="11918495" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>744</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem „Odysei Wyborczej” Radia Wnet był Łukasz Warzecha, dziennikarz i publicysta, który w rozmowie odniósł się do narastających napięć wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz możliwych konsekwencji politycznych ewentualnego odejścia Mateusza Morawieckiego z partii.</p><p>Warzecha podkreślał, że choć w polityce nie ma stuprocentowych pewników, to obecna sytuacja w PiS wyraźnie wskazuje na pogłębiający się konflikt między byłym premierem a frakcją, która chciałaby wypchnąć go z ugrupowania.</p><p>„Sugeruję, bo oczywiście w polityce pewności nie ma. Natomiast widać, że napięcie pomiędzy Mateuszem Morawieckim i jego ludźmi a frakcją, która dążyłaby wręcz do jego wypchnięcia z PiS, rośnie.”</p><p>Publicysta przypomniał, że obecna odsłona sporu nie jest pierwszą. W jego ocenie to kontynuacja wcześniejszego, długotrwałego konfliktu Morawieckiego ze środowiskiem Zbigniewa Ziobry – dziś już zmarginalizowanym, ale wcześniej bardzo wpływowym.</p><p>„Ta obecna odsłona konfliktu jest drugą odsłoną poważnego sporu. Wcześniej byli to ziobryści, dziś są inni aktorzy, ale wiele wątków zostało przejętych i one nadal stanowią dla Morawieckiego bardzo poważne obciążenie.”</p><p>Jak zaznaczył Warzecha, nie są to wyłącznie personalne animozje, lecz kwestie programowe, które ciągną się za byłym premierem i mogą być problemem nie tylko dla niego, ale również dla całego PiS.</p><p>„To są argumenty, które Morawiecki próbuje zagadać albo zbić, ale one są realne i są dla niego poważnym obciążeniem – także dla PiS, gdyby miał w nim odgrywać większą rolę.”</p><p>W dalszej części rozmowy publicysta rozważał możliwe scenariusze polityczne w przypadku rozłamu w PiS. Jego zdaniem Morawiecki mógłby próbować pozycjonować się jako „bardziej europejski” wariant tej formacji, co naturalnie zbliżałoby go do Koalicji Obywatelskiej.</p><p>„W takiej sytuacji Morawiecki będzie się starał ustawić jako rozsądniejszy, bardziej europejski PiS. To popycha go w stronę Koalicji Obywatelskiej.”</p><p>Warzecha zwrócił uwagę, że w obecnych realiach trudno przewidzieć układ przyszłego Sejmu, a ewentualna lista Morawieckiego – nawet z kilkunastoma mandatami – mogłaby stać się czynnikiem rozstrzygającym o kształcie rządu.</p><p>„Możemy mieć sytuację, w której to właśnie Morawiecki stanie się czynnikiem decydującym. I wtedy pojawi się pytanie: z kim pójdzie?”</p><p>Zapytany o charakter konfliktu, publicysta stanowczo podkreślił, że nie sprowadza się on jedynie do osobistych ambicji.</p><p>„Ten konflikt ma oczywiście wymiar personalny, ale jego podstawy są jak najbardziej programowe. Zarzuty dotyczą zbyt daleko idącej uległości wobec Unii Europejskiej, a nawet pojawiają się głosy o konieczności rozważania wariantu polexitowego.”</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek Wenezueli i reakcji polskich polityków na działania USA. Warzecha bardzo krytycznie ocenił wypowiedzi części prawicy, sugerujące analogie między Wenezuelą a sytuacją w Polsce.</p><p>„Reakcje typu ‘ha, ha, ha, dobrze Trump zrobił’ są intelektualnie prostackie. Stany Zjednoczone ewidentnie złamały prawo międzynarodowe.”</p><p>Publicysta jednoznacznie odrzucił pomysł jakiejkolwiek zewnętrznej interwencji w Polsce, nawet wobec rządu, który sam ocenia bardzo krytycznie.</p><p>„Można bardzo źle oceniać premiera Tuska – ja go bardzo źle oceniam – ale życzenie sobie obcej interwencji w Polsce to brak szacunku dla własnego państwa.”</p><p>Na zakończenie rozmowy Warzecha odniósł się do aktualnej kondycji rządu Donalda Tuska. Jego zdaniem sytuacja nie jest ani tak dobra, jak sugeruje propaganda rządowa, ani tak zła, jak oczekiwała opozycja po wcześniejszych kryzysach.</p><p>„Jest lepiej, niż spodziewała się opozycja, ale nie jest tak dobrze, jak chciałby rząd. Makroekonomiczne wskaźniki niewiele mówią o sytuacji zwykłego podatnika.”</p><p>Publicysta przestrzegał przed przekonaniem, że wynik kolejnych wyborów jest już przesądzony.</p><p>„To absolutnie nie jest tak jasne i oczywiste. Do wyborów jest jeszcze trochę czasu, a dynamika polityczna jest bardzo duża.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zbigniew Dąbrowski: Główny grzech Maduro to zbrodnie i terroryzm</title>
      <itunes:episode>12516</itunes:episode>
      <podcast:episode>12516</podcast:episode>
      <itunes:title>Zbigniew Dąbrowski: Główny grzech Maduro to zbrodnie i terroryzm</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">521e109e-fd68-4711-abaa-a1c537ccf802</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5e08ad95</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. Ameryki Łacińskiej Zbigniew Dąbrowski analizuje sytuację po ujęciu Nicolasa Maduro przez Stany Zjednoczone. Podkreśla skalę zbrodni byłego już dyktatora.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. Ameryki Łacińskiej Zbigniew Dąbrowski analizuje sytuację po ujęciu Nicolasa Maduro przez Stany Zjednoczone. Podkreśla skalę zbrodni byłego już dyktatora.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 07:27:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5e08ad95/3f86f95d.mp3" length="13953562" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>871</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. Ameryki Łacińskiej Zbigniew Dąbrowski analizuje sytuację po ujęciu Nicolasa Maduro przez Stany Zjednoczone. Podkreśla skalę zbrodni byłego już dyktatora.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Wenezuela, Maduro, Zbigniew Dąbrowski</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Energetyczny sabotaż w Berlinie. Skrajna lewica uderzyła w infrastrukturę miasta</title>
      <itunes:episode>12515</itunes:episode>
      <podcast:episode>12515</podcast:episode>
      <itunes:title>Energetyczny sabotaż w Berlinie. Skrajna lewica uderzyła w infrastrukturę miasta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fdd00427-88c7-49e1-b9dd-6b53d4be5174</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e8b4e2fe</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Wnet była Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka, która opisała kulisy sabotażu energetycznego w Berlinie. Po ataku, do którego przyznała się skrajnie lewicowa grupa aktywistów, dziesiątki tysięcy mieszkańców stolicy Niemiec zostały pozbawione dostaw prądu.</p><p>Jak relacjonowała Fedorska, początkowo bez energii elektrycznej było około 50 tysięcy gospodarstw domowych. Dzięki trwającym od kilku dni pracom naprawczym liczba ta spadła, ale problem wciąż dotyka ogromnej części miasta.</p>To nie jest pierwszy raz, kiedy Berlin staje się ofiarą takiego ataku. Mówimy o klasycznym sabotażu – bardzo precyzyjnym, wykonanym prawdopodobnie przez sieć grup, a nie jedną komórkę<p>– wskazywała.</p><p>Najbardziej dotknięta awarią była dzielnica Lichterfelde na południowym wschodzie miasta, choć – jak zaznaczyła dziennikarka – część tego obszaru zaczęła już wracać do normalnego funkcjonowania.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę, że sprawcy wykazali się wyjątkowym przygotowaniem technicznym i doskonałą znajomością infrastruktury krytycznej Berlina. Sabotażyści uderzyli w punkt, który nie znajduje się pod ziemią – co w niemieckich warunkach jest rzadkością – lecz nad kanałem, na niewielkim mostku, którym poprowadzono kluczowe kable.</p>To był newralgiczny punkt dystrybucyjny. Nie byle jaki kabel. Bardzo mądrze wybrany cel – podpalono mostek nad kanałem, a dodatkowo wzmocniono atak metalową konstrukcją, która spowodowała spięcia<p>– opisuje.</p><p>Jak podkreślała rozmówczyni Radia Wnet, trudne warunki pogodowe – śnieg i mróz – dodatkowo komplikują prace naprawcze, co tłumaczy, dlaczego pełne przywrócenie dostaw energii zapowiadane jest dopiero na 8 stycznia.</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek samej grupy sprawców. Sabotażyści określają się mianem „Vulkan”, a niemieckie służby od lat mają problem z ich identyfikacją.</p>Oni działają od mniej więcej dekady. Bardzo skutecznie. To ta sama grupa, która niegdyś wyłączyła fabrykę Tesli na tydzień. Służby nie wiedzą, czy to jedna grupa, czy cała sieć<p>– mówi.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę na ideologiczne zaplecze ataku. Grupa opublikowała długie, manifestacyjne oświadczenie, które w formie i języku przypomina teksty znane z czasów działalności skrajnie lewicowego terroryzmu w RFN.</p><p>Według deklaracji sprawców energia ma być „silnikiem wyzysku gospodarczego”, a jej odcięcie – sposobem na uderzenie w fundamenty kapitalizmu.</p>Oni uważają, że energia to nowa forma wyzysku. Jeśli się ją odetnie, to – w ich rozumieniu – odcina się powietrze kapitalizmowi<p>– komentuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Wnet była Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka, która opisała kulisy sabotażu energetycznego w Berlinie. Po ataku, do którego przyznała się skrajnie lewicowa grupa aktywistów, dziesiątki tysięcy mieszkańców stolicy Niemiec zostały pozbawione dostaw prądu.</p><p>Jak relacjonowała Fedorska, początkowo bez energii elektrycznej było około 50 tysięcy gospodarstw domowych. Dzięki trwającym od kilku dni pracom naprawczym liczba ta spadła, ale problem wciąż dotyka ogromnej części miasta.</p>To nie jest pierwszy raz, kiedy Berlin staje się ofiarą takiego ataku. Mówimy o klasycznym sabotażu – bardzo precyzyjnym, wykonanym prawdopodobnie przez sieć grup, a nie jedną komórkę<p>– wskazywała.</p><p>Najbardziej dotknięta awarią była dzielnica Lichterfelde na południowym wschodzie miasta, choć – jak zaznaczyła dziennikarka – część tego obszaru zaczęła już wracać do normalnego funkcjonowania.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę, że sprawcy wykazali się wyjątkowym przygotowaniem technicznym i doskonałą znajomością infrastruktury krytycznej Berlina. Sabotażyści uderzyli w punkt, który nie znajduje się pod ziemią – co w niemieckich warunkach jest rzadkością – lecz nad kanałem, na niewielkim mostku, którym poprowadzono kluczowe kable.</p>To był newralgiczny punkt dystrybucyjny. Nie byle jaki kabel. Bardzo mądrze wybrany cel – podpalono mostek nad kanałem, a dodatkowo wzmocniono atak metalową konstrukcją, która spowodowała spięcia<p>– opisuje.</p><p>Jak podkreślała rozmówczyni Radia Wnet, trudne warunki pogodowe – śnieg i mróz – dodatkowo komplikują prace naprawcze, co tłumaczy, dlaczego pełne przywrócenie dostaw energii zapowiadane jest dopiero na 8 stycznia.</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek samej grupy sprawców. Sabotażyści określają się mianem „Vulkan”, a niemieckie służby od lat mają problem z ich identyfikacją.</p>Oni działają od mniej więcej dekady. Bardzo skutecznie. To ta sama grupa, która niegdyś wyłączyła fabrykę Tesli na tydzień. Służby nie wiedzą, czy to jedna grupa, czy cała sieć<p>– mówi.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę na ideologiczne zaplecze ataku. Grupa opublikowała długie, manifestacyjne oświadczenie, które w formie i języku przypomina teksty znane z czasów działalności skrajnie lewicowego terroryzmu w RFN.</p><p>Według deklaracji sprawców energia ma być „silnikiem wyzysku gospodarczego”, a jej odcięcie – sposobem na uderzenie w fundamenty kapitalizmu.</p>Oni uważają, że energia to nowa forma wyzysku. Jeśli się ją odetnie, to – w ich rozumieniu – odcina się powietrze kapitalizmowi<p>– komentuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 06:57:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e8b4e2fe/bab81d31.mp3" length="7323870" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>457</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Wnet była Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka, która opisała kulisy sabotażu energetycznego w Berlinie. Po ataku, do którego przyznała się skrajnie lewicowa grupa aktywistów, dziesiątki tysięcy mieszkańców stolicy Niemiec zostały pozbawione dostaw prądu.</p><p>Jak relacjonowała Fedorska, początkowo bez energii elektrycznej było około 50 tysięcy gospodarstw domowych. Dzięki trwającym od kilku dni pracom naprawczym liczba ta spadła, ale problem wciąż dotyka ogromnej części miasta.</p>To nie jest pierwszy raz, kiedy Berlin staje się ofiarą takiego ataku. Mówimy o klasycznym sabotażu – bardzo precyzyjnym, wykonanym prawdopodobnie przez sieć grup, a nie jedną komórkę<p>– wskazywała.</p><p>Najbardziej dotknięta awarią była dzielnica Lichterfelde na południowym wschodzie miasta, choć – jak zaznaczyła dziennikarka – część tego obszaru zaczęła już wracać do normalnego funkcjonowania.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę, że sprawcy wykazali się wyjątkowym przygotowaniem technicznym i doskonałą znajomością infrastruktury krytycznej Berlina. Sabotażyści uderzyli w punkt, który nie znajduje się pod ziemią – co w niemieckich warunkach jest rzadkością – lecz nad kanałem, na niewielkim mostku, którym poprowadzono kluczowe kable.</p>To był newralgiczny punkt dystrybucyjny. Nie byle jaki kabel. Bardzo mądrze wybrany cel – podpalono mostek nad kanałem, a dodatkowo wzmocniono atak metalową konstrukcją, która spowodowała spięcia<p>– opisuje.</p><p>Jak podkreślała rozmówczyni Radia Wnet, trudne warunki pogodowe – śnieg i mróz – dodatkowo komplikują prace naprawcze, co tłumaczy, dlaczego pełne przywrócenie dostaw energii zapowiadane jest dopiero na 8 stycznia.</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek samej grupy sprawców. Sabotażyści określają się mianem „Vulkan”, a niemieckie służby od lat mają problem z ich identyfikacją.</p>Oni działają od mniej więcej dekady. Bardzo skutecznie. To ta sama grupa, która niegdyś wyłączyła fabrykę Tesli na tydzień. Służby nie wiedzą, czy to jedna grupa, czy cała sieć<p>– mówi.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę na ideologiczne zaplecze ataku. Grupa opublikowała długie, manifestacyjne oświadczenie, które w formie i języku przypomina teksty znane z czasów działalności skrajnie lewicowego terroryzmu w RFN.</p><p>Według deklaracji sprawców energia ma być „silnikiem wyzysku gospodarczego”, a jej odcięcie – sposobem na uderzenie w fundamenty kapitalizmu.</p>Oni uważają, że energia to nowa forma wyzysku. Jeśli się ją odetnie, to – w ich rozumieniu – odcina się powietrze kapitalizmowi<p>– komentuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marek Budzisz: Wenezuela pokazuje granice rosyjskiej siły i nową strategię USA</title>
      <itunes:episode>12514</itunes:episode>
      <podcast:episode>12514</podcast:episode>
      <itunes:title>Marek Budzisz: Wenezuela pokazuje granice rosyjskiej siły i nową strategię USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a3649abb-53a6-4cc8-a380-f9403b04974a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dc093656</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rosja utknęła na Ukrainie i traci pole manewru globalnie – ocenia Marek Budzisz ze Strategy&amp;Future. Wydarzenia w Wenezueli to sygnał presji USA i test dla Moskwy, Chin oraz Europy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rosja utknęła na Ukrainie i traci pole manewru globalnie – ocenia Marek Budzisz ze Strategy&amp;Future. Wydarzenia w Wenezueli to sygnał presji USA i test dla Moskwy, Chin oraz Europy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 06:53:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dc093656/bd9a16aa.mp3" length="16352657" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1021</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rosja utknęła na Ukrainie i traci pole manewru globalnie – ocenia Marek Budzisz ze Strategy&amp;Future. Wydarzenia w Wenezueli to sygnał presji USA i test dla Moskwy, Chin oraz Europy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Wenezuela, Trump, Marek Budzisz</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Kryminaliści dalej są u władzy”. Reżyser mówi, co naprawdę dzieje się w Wenezueli</title>
      <itunes:episode>12513</itunes:episode>
      <podcast:episode>12513</podcast:episode>
      <itunes:title>„Kryminaliści dalej są u władzy”. Reżyser mówi, co naprawdę dzieje się w Wenezueli</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">76cd9dc3-2090-4261-b7c1-b046391f11df</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ea8d54a4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Wnet był Franco De Peña, wenezuelski reżyser dokumentalista, który opisał nastroje panujące dziś w jego kraju po zatrzymaniu Nicolása Maduro przez Amerykanów. Jak podkreślał od samego początku rozmowy – to wydarzenie nie oznacza realnej zmiany władzy.</p>Maduro został aresztowany, ale reżim nie został obalony. Władza się tylko przetasowała. Delcy Rodríguez jest teraz prezydentem, minister obrony dalej działa, minister spraw wewnętrznych dalej działa. Wszyscy kryminaliści dalej są u władzy<p>– podkreślał.</p><p>Zdaniem De Peñy operacja miała przede wszystkim charakter wizerunkowy – miała pokazać światu, że możliwe jest zatrzymanie dyktatora. W samej Wenezueli jednak niewiele się zmieniło, a strach wręcz się pogłębił.</p>To jest pokazówka dla świata. Na miejscu wszystko jest po staremu, tylko więcej jest strachu. Ludzie się boją, siedzą w domach, boją się wyjść<p>– zaznacza.</p><p>Reżyser odniósł się także do pojawiających się w mediach relacji o spontanicznych reakcjach Wenezuelczyków, którzy mieli wiwatować po zatrzymaniu Maduro. Jak przyznał, radość istnieje – ale to radość bardzo krucha i podszyta lękiem.</p>Ludzie się cieszą, bo widzą, że Amerykanie potrafili aresztować prezydenta, pokonać jego ochronę, kubańską gwardię. Ale jednocześnie boją się, bo represje trwają<p>– mówił.</p><p>De Peña obawia się, że Stany Zjednoczone, działając z pozycji siły, mogą pójść w kierunku pragmatycznych negocjacji z ludźmi dawnego reżimu, z pominięciem opozycji.</p>Boję się, że Trump będzie robił biznes i zostawi władzę taką, jaka jest. Opozycja została całkowicie pominięta. Oni negocjują z dyktaturą, która ma wojsko, ministerstwa i realną władzę<p>– zaznacza.</p><p>W jego ocenie mówienie dziś o „tranzycji” czy „okresie przejściowym” jest co najmniej przedwczesne. Reżyser zwrócił uwagę na relatywizowanie pojęć prawa międzynarodowego i praw człowieka w debacie publicznej.</p>Jak porywa się 150 Izraelczyków z kibucu, to mówi się o oporze. Jak aresztuje się Maduro, to nagle jest łamanie prawa międzynarodowego. Te pojęcia są dziś skrajnie relatywne<p>– wskazuje.</p><p>Dla De Peñy punktem odniesienia nie są abstrakcyjne definicje, lecz twarde liczby opisujące skalę tragedii Wenezueli.</p>Osiem milionów ludzi musiało wyjechać z kraju. Dziesięć tysięcy ludzi zostało zabitych. Pięćset osób zginęło na protestach. Osiemnaście tysięcy było więźniami politycznymi. Dziewięćdziesiąt procent ludzi żyje w totalnej biedzie<p>– wylicza.</p><p>Jak zaznaczył, sam nie może dziś wrócić do kraju ani dokumentować wydarzeń na miejscu – nie ma paszportu. Mimo to w zatrzymaniu Maduro widzi cień nadziei, choć bardzo ostrożnej.</p>To może być malutka nadzieja. My szliśmy w kierunku Kuby. To jest pierwszy moment, kiedy pojawia się szansa, że Kubą jednak nie będziemy<p>– zaznacza.</p><p>Na zakończenie rozmowy De Peña podkreślił, że marzenie o wolnej, demokratycznej i bogatej Wenezueli pozostaje wciąż odległe.</p>Każdy z nas chciałby, żeby to był znowu wolny kraj. Czy tak będzie – okaże się. Na razie to tylko to, co po angielsku nazywa się ‘wannabe’ – coś, czego bardzo chcemy, ale czego jeszcze nie mamy<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Wnet był Franco De Peña, wenezuelski reżyser dokumentalista, który opisał nastroje panujące dziś w jego kraju po zatrzymaniu Nicolása Maduro przez Amerykanów. Jak podkreślał od samego początku rozmowy – to wydarzenie nie oznacza realnej zmiany władzy.</p>Maduro został aresztowany, ale reżim nie został obalony. Władza się tylko przetasowała. Delcy Rodríguez jest teraz prezydentem, minister obrony dalej działa, minister spraw wewnętrznych dalej działa. Wszyscy kryminaliści dalej są u władzy<p>– podkreślał.</p><p>Zdaniem De Peñy operacja miała przede wszystkim charakter wizerunkowy – miała pokazać światu, że możliwe jest zatrzymanie dyktatora. W samej Wenezueli jednak niewiele się zmieniło, a strach wręcz się pogłębił.</p>To jest pokazówka dla świata. Na miejscu wszystko jest po staremu, tylko więcej jest strachu. Ludzie się boją, siedzą w domach, boją się wyjść<p>– zaznacza.</p><p>Reżyser odniósł się także do pojawiających się w mediach relacji o spontanicznych reakcjach Wenezuelczyków, którzy mieli wiwatować po zatrzymaniu Maduro. Jak przyznał, radość istnieje – ale to radość bardzo krucha i podszyta lękiem.</p>Ludzie się cieszą, bo widzą, że Amerykanie potrafili aresztować prezydenta, pokonać jego ochronę, kubańską gwardię. Ale jednocześnie boją się, bo represje trwają<p>– mówił.</p><p>De Peña obawia się, że Stany Zjednoczone, działając z pozycji siły, mogą pójść w kierunku pragmatycznych negocjacji z ludźmi dawnego reżimu, z pominięciem opozycji.</p>Boję się, że Trump będzie robił biznes i zostawi władzę taką, jaka jest. Opozycja została całkowicie pominięta. Oni negocjują z dyktaturą, która ma wojsko, ministerstwa i realną władzę<p>– zaznacza.</p><p>W jego ocenie mówienie dziś o „tranzycji” czy „okresie przejściowym” jest co najmniej przedwczesne. Reżyser zwrócił uwagę na relatywizowanie pojęć prawa międzynarodowego i praw człowieka w debacie publicznej.</p>Jak porywa się 150 Izraelczyków z kibucu, to mówi się o oporze. Jak aresztuje się Maduro, to nagle jest łamanie prawa międzynarodowego. Te pojęcia są dziś skrajnie relatywne<p>– wskazuje.</p><p>Dla De Peñy punktem odniesienia nie są abstrakcyjne definicje, lecz twarde liczby opisujące skalę tragedii Wenezueli.</p>Osiem milionów ludzi musiało wyjechać z kraju. Dziesięć tysięcy ludzi zostało zabitych. Pięćset osób zginęło na protestach. Osiemnaście tysięcy było więźniami politycznymi. Dziewięćdziesiąt procent ludzi żyje w totalnej biedzie<p>– wylicza.</p><p>Jak zaznaczył, sam nie może dziś wrócić do kraju ani dokumentować wydarzeń na miejscu – nie ma paszportu. Mimo to w zatrzymaniu Maduro widzi cień nadziei, choć bardzo ostrożnej.</p>To może być malutka nadzieja. My szliśmy w kierunku Kuby. To jest pierwszy moment, kiedy pojawia się szansa, że Kubą jednak nie będziemy<p>– zaznacza.</p><p>Na zakończenie rozmowy De Peña podkreślił, że marzenie o wolnej, demokratycznej i bogatej Wenezueli pozostaje wciąż odległe.</p>Każdy z nas chciałby, żeby to był znowu wolny kraj. Czy tak będzie – okaże się. Na razie to tylko to, co po angielsku nazywa się ‘wannabe’ – coś, czego bardzo chcemy, ale czego jeszcze nie mamy<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 06:25:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ea8d54a4/bf80936d.mp3" length="12962021" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>539</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Wnet był Franco De Peña, wenezuelski reżyser dokumentalista, który opisał nastroje panujące dziś w jego kraju po zatrzymaniu Nicolása Maduro przez Amerykanów. Jak podkreślał od samego początku rozmowy – to wydarzenie nie oznacza realnej zmiany władzy.</p>Maduro został aresztowany, ale reżim nie został obalony. Władza się tylko przetasowała. Delcy Rodríguez jest teraz prezydentem, minister obrony dalej działa, minister spraw wewnętrznych dalej działa. Wszyscy kryminaliści dalej są u władzy<p>– podkreślał.</p><p>Zdaniem De Peñy operacja miała przede wszystkim charakter wizerunkowy – miała pokazać światu, że możliwe jest zatrzymanie dyktatora. W samej Wenezueli jednak niewiele się zmieniło, a strach wręcz się pogłębił.</p>To jest pokazówka dla świata. Na miejscu wszystko jest po staremu, tylko więcej jest strachu. Ludzie się boją, siedzą w domach, boją się wyjść<p>– zaznacza.</p><p>Reżyser odniósł się także do pojawiających się w mediach relacji o spontanicznych reakcjach Wenezuelczyków, którzy mieli wiwatować po zatrzymaniu Maduro. Jak przyznał, radość istnieje – ale to radość bardzo krucha i podszyta lękiem.</p>Ludzie się cieszą, bo widzą, że Amerykanie potrafili aresztować prezydenta, pokonać jego ochronę, kubańską gwardię. Ale jednocześnie boją się, bo represje trwają<p>– mówił.</p><p>De Peña obawia się, że Stany Zjednoczone, działając z pozycji siły, mogą pójść w kierunku pragmatycznych negocjacji z ludźmi dawnego reżimu, z pominięciem opozycji.</p>Boję się, że Trump będzie robił biznes i zostawi władzę taką, jaka jest. Opozycja została całkowicie pominięta. Oni negocjują z dyktaturą, która ma wojsko, ministerstwa i realną władzę<p>– zaznacza.</p><p>W jego ocenie mówienie dziś o „tranzycji” czy „okresie przejściowym” jest co najmniej przedwczesne. Reżyser zwrócił uwagę na relatywizowanie pojęć prawa międzynarodowego i praw człowieka w debacie publicznej.</p>Jak porywa się 150 Izraelczyków z kibucu, to mówi się o oporze. Jak aresztuje się Maduro, to nagle jest łamanie prawa międzynarodowego. Te pojęcia są dziś skrajnie relatywne<p>– wskazuje.</p><p>Dla De Peñy punktem odniesienia nie są abstrakcyjne definicje, lecz twarde liczby opisujące skalę tragedii Wenezueli.</p>Osiem milionów ludzi musiało wyjechać z kraju. Dziesięć tysięcy ludzi zostało zabitych. Pięćset osób zginęło na protestach. Osiemnaście tysięcy było więźniami politycznymi. Dziewięćdziesiąt procent ludzi żyje w totalnej biedzie<p>– wylicza.</p><p>Jak zaznaczył, sam nie może dziś wrócić do kraju ani dokumentować wydarzeń na miejscu – nie ma paszportu. Mimo to w zatrzymaniu Maduro widzi cień nadziei, choć bardzo ostrożnej.</p>To może być malutka nadzieja. My szliśmy w kierunku Kuby. To jest pierwszy moment, kiedy pojawia się szansa, że Kubą jednak nie będziemy<p>– zaznacza.</p><p>Na zakończenie rozmowy De Peña podkreślił, że marzenie o wolnej, demokratycznej i bogatej Wenezueli pozostaje wciąż odległe.</p>Każdy z nas chciałby, żeby to był znowu wolny kraj. Czy tak będzie – okaże się. Na razie to tylko to, co po angielsku nazywa się ‘wannabe’ – coś, czego bardzo chcemy, ale czego jeszcze nie mamy<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/ea8d54a4/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Wenezuela po Maduro: militarny blitz USA i polityczna niewiadoma</title>
      <itunes:episode>12512</itunes:episode>
      <podcast:episode>12512</podcast:episode>
      <itunes:title>Wenezuela po Maduro: militarny blitz USA i polityczna niewiadoma</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">71a77152-03e9-40a8-a2db-cbe3f623b0a9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e95fc74c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Wnet był Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz i publicysta, komentujący reakcje Stanów Zjednoczonych i świata po amerykańskiej operacji w Wenezueli oraz zatrzymaniu Nicolása Maduro. Jak podkreślał, w USA kluczowym punktem odniesienia stała się sobotnia konferencja prasowa Donalda Trumpa, która – zamiast uspokoić sytuację – otworzyła nową falę pytań.</p>Donald Trump poświadczył, że Stany Zjednoczone będą kierować Wenezuelą do momentu dokonania tranzycji władzy. Co kryje się pod tym słowem "kierować", tego tak naprawdę nie wiemy<p>– mówił. </p><p>Według Grzywaczewskiego amerykańskie media natychmiast podzieliły się w ocenie wydarzeń. Po stronie liberalno-lewicowej dominuje narracja o złamaniu prawa międzynarodowego i podważaniu suwerenności państw, natomiast konserwatywni komentatorzy podkreślają skuteczność i siłę USA.</p>New York Times pisze, że działania Trumpa były nielegalne i niemądre. Z kolei media konserwatywne wskazują, że udało się wyeliminować brutalnego dyktatora i osłabić wpływy Chin oraz Rosji w regionie<p>– opisuje. </p><p>Dziennikarz zwracał uwagę, że sama operacja – przeprowadzona w ciągu kilku godzin – już przeszła do historii wojskowości. Jednocześnie jednak jej polityczne konsekwencje pozostają niejasne.</p>Z jednej strony niezwykle spektakularnie zaplanowana i przeprowadzona operacja specjalna, a z drugiej brak wyraźnej mapy drogowej, która wskazywałaby, co dalej ma się wydarzyć<p>– komentuje. </p><p>Szczególne kontrowersje budzi możliwość rozmów Waszyngtonu z przedstawicielami dawnego reżimu, w tym z wiceprezydent Delcy Rodríguez. Zdaniem Grzywaczewskiego taki scenariusz mógłby okazać się zarówno etycznie dwuznaczny, jak i politycznie ryzykowny.</p><p>Rozmowa zeszła także na reakcje opinii publicznej w USA i wśród Latynosów. Grzywaczewski zauważył, że obalenie Maduro wywołało falę radości w Ameryce Łacińskiej i wśród latynoskiej diaspory w Stanach Zjednoczonych, co może przełożyć się na poparcie dla Trumpa.</p>Maduro był powszechnie znienawidzony nie tylko w Wenezueli, ale i w wielu krajach regionu. Stał się symbolem wataszki, który z jednego z najbogatszych państw zrobił piekło na ziemi<p>– mówił. </p><p>Jednocześnie dziennikarz przypominał, że prezydent USA zagrał bardzo ryzykownie – zarówno militarnie, jak i politycznie – zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów do Kongresu.</p>To była hazardowa zagrywka. Gdyby operacja się nie udała, gdyby zginęli amerykańscy żołnierze, byłaby to wizerunkowa katastrofa dla Trumpa w roku wyborczym<p>– zwraca uwagę. </p><p>Sukces – przynajmniej na tym etapie – pozwala jednak Białemu Domowi budować narrację o skutecznej, precyzyjnej interwencji, odmiennej od długotrwałych i kosztownych wojen w Iraku czy Afganistanie.</p><p>Na koniec Grzywaczewski zwrócił uwagę na możliwe kolejne napięcia w regionie – zwłaszcza w kontekście Kuby, która jego zdaniem od lat pełni rolę ekspozytury wpływów rosyjskich i chińskich w basenie Morza Karaibskiego.</p><p>Stany Zjednoczone będą konsekwentnie niszczyć te siły w Ameryce Łacińskiej, które realizują interesy chińsko-rosyjskie. Kuba jest kolejnym oczywistym punktem odniesienia, choć nie musi to oznaczać interwencji zbrojnej</p><p>– ocenił.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Wnet był Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz i publicysta, komentujący reakcje Stanów Zjednoczonych i świata po amerykańskiej operacji w Wenezueli oraz zatrzymaniu Nicolása Maduro. Jak podkreślał, w USA kluczowym punktem odniesienia stała się sobotnia konferencja prasowa Donalda Trumpa, która – zamiast uspokoić sytuację – otworzyła nową falę pytań.</p>Donald Trump poświadczył, że Stany Zjednoczone będą kierować Wenezuelą do momentu dokonania tranzycji władzy. Co kryje się pod tym słowem "kierować", tego tak naprawdę nie wiemy<p>– mówił. </p><p>Według Grzywaczewskiego amerykańskie media natychmiast podzieliły się w ocenie wydarzeń. Po stronie liberalno-lewicowej dominuje narracja o złamaniu prawa międzynarodowego i podważaniu suwerenności państw, natomiast konserwatywni komentatorzy podkreślają skuteczność i siłę USA.</p>New York Times pisze, że działania Trumpa były nielegalne i niemądre. Z kolei media konserwatywne wskazują, że udało się wyeliminować brutalnego dyktatora i osłabić wpływy Chin oraz Rosji w regionie<p>– opisuje. </p><p>Dziennikarz zwracał uwagę, że sama operacja – przeprowadzona w ciągu kilku godzin – już przeszła do historii wojskowości. Jednocześnie jednak jej polityczne konsekwencje pozostają niejasne.</p>Z jednej strony niezwykle spektakularnie zaplanowana i przeprowadzona operacja specjalna, a z drugiej brak wyraźnej mapy drogowej, która wskazywałaby, co dalej ma się wydarzyć<p>– komentuje. </p><p>Szczególne kontrowersje budzi możliwość rozmów Waszyngtonu z przedstawicielami dawnego reżimu, w tym z wiceprezydent Delcy Rodríguez. Zdaniem Grzywaczewskiego taki scenariusz mógłby okazać się zarówno etycznie dwuznaczny, jak i politycznie ryzykowny.</p><p>Rozmowa zeszła także na reakcje opinii publicznej w USA i wśród Latynosów. Grzywaczewski zauważył, że obalenie Maduro wywołało falę radości w Ameryce Łacińskiej i wśród latynoskiej diaspory w Stanach Zjednoczonych, co może przełożyć się na poparcie dla Trumpa.</p>Maduro był powszechnie znienawidzony nie tylko w Wenezueli, ale i w wielu krajach regionu. Stał się symbolem wataszki, który z jednego z najbogatszych państw zrobił piekło na ziemi<p>– mówił. </p><p>Jednocześnie dziennikarz przypominał, że prezydent USA zagrał bardzo ryzykownie – zarówno militarnie, jak i politycznie – zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów do Kongresu.</p>To była hazardowa zagrywka. Gdyby operacja się nie udała, gdyby zginęli amerykańscy żołnierze, byłaby to wizerunkowa katastrofa dla Trumpa w roku wyborczym<p>– zwraca uwagę. </p><p>Sukces – przynajmniej na tym etapie – pozwala jednak Białemu Domowi budować narrację o skutecznej, precyzyjnej interwencji, odmiennej od długotrwałych i kosztownych wojen w Iraku czy Afganistanie.</p><p>Na koniec Grzywaczewski zwrócił uwagę na możliwe kolejne napięcia w regionie – zwłaszcza w kontekście Kuby, która jego zdaniem od lat pełni rolę ekspozytury wpływów rosyjskich i chińskich w basenie Morza Karaibskiego.</p><p>Stany Zjednoczone będą konsekwentnie niszczyć te siły w Ameryce Łacińskiej, które realizują interesy chińsko-rosyjskie. Kuba jest kolejnym oczywistym punktem odniesienia, choć nie musi to oznaczać interwencji zbrojnej</p><p>– ocenił.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 06:02:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e95fc74c/c7cd2556.mp3" length="18906257" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1181</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Wnet był Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz i publicysta, komentujący reakcje Stanów Zjednoczonych i świata po amerykańskiej operacji w Wenezueli oraz zatrzymaniu Nicolása Maduro. Jak podkreślał, w USA kluczowym punktem odniesienia stała się sobotnia konferencja prasowa Donalda Trumpa, która – zamiast uspokoić sytuację – otworzyła nową falę pytań.</p>Donald Trump poświadczył, że Stany Zjednoczone będą kierować Wenezuelą do momentu dokonania tranzycji władzy. Co kryje się pod tym słowem "kierować", tego tak naprawdę nie wiemy<p>– mówił. </p><p>Według Grzywaczewskiego amerykańskie media natychmiast podzieliły się w ocenie wydarzeń. Po stronie liberalno-lewicowej dominuje narracja o złamaniu prawa międzynarodowego i podważaniu suwerenności państw, natomiast konserwatywni komentatorzy podkreślają skuteczność i siłę USA.</p>New York Times pisze, że działania Trumpa były nielegalne i niemądre. Z kolei media konserwatywne wskazują, że udało się wyeliminować brutalnego dyktatora i osłabić wpływy Chin oraz Rosji w regionie<p>– opisuje. </p><p>Dziennikarz zwracał uwagę, że sama operacja – przeprowadzona w ciągu kilku godzin – już przeszła do historii wojskowości. Jednocześnie jednak jej polityczne konsekwencje pozostają niejasne.</p>Z jednej strony niezwykle spektakularnie zaplanowana i przeprowadzona operacja specjalna, a z drugiej brak wyraźnej mapy drogowej, która wskazywałaby, co dalej ma się wydarzyć<p>– komentuje. </p><p>Szczególne kontrowersje budzi możliwość rozmów Waszyngtonu z przedstawicielami dawnego reżimu, w tym z wiceprezydent Delcy Rodríguez. Zdaniem Grzywaczewskiego taki scenariusz mógłby okazać się zarówno etycznie dwuznaczny, jak i politycznie ryzykowny.</p><p>Rozmowa zeszła także na reakcje opinii publicznej w USA i wśród Latynosów. Grzywaczewski zauważył, że obalenie Maduro wywołało falę radości w Ameryce Łacińskiej i wśród latynoskiej diaspory w Stanach Zjednoczonych, co może przełożyć się na poparcie dla Trumpa.</p>Maduro był powszechnie znienawidzony nie tylko w Wenezueli, ale i w wielu krajach regionu. Stał się symbolem wataszki, który z jednego z najbogatszych państw zrobił piekło na ziemi<p>– mówił. </p><p>Jednocześnie dziennikarz przypominał, że prezydent USA zagrał bardzo ryzykownie – zarówno militarnie, jak i politycznie – zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów do Kongresu.</p>To była hazardowa zagrywka. Gdyby operacja się nie udała, gdyby zginęli amerykańscy żołnierze, byłaby to wizerunkowa katastrofa dla Trumpa w roku wyborczym<p>– zwraca uwagę. </p><p>Sukces – przynajmniej na tym etapie – pozwala jednak Białemu Domowi budować narrację o skutecznej, precyzyjnej interwencji, odmiennej od długotrwałych i kosztownych wojen w Iraku czy Afganistanie.</p><p>Na koniec Grzywaczewski zwrócił uwagę na możliwe kolejne napięcia w regionie – zwłaszcza w kontekście Kuby, która jego zdaniem od lat pełni rolę ekspozytury wpływów rosyjskich i chińskich w basenie Morza Karaibskiego.</p><p>Stany Zjednoczone będą konsekwentnie niszczyć te siły w Ameryce Łacińskiej, które realizują interesy chińsko-rosyjskie. Kuba jest kolejnym oczywistym punktem odniesienia, choć nie musi to oznaczać interwencji zbrojnej</p><p>– ocenił.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prawo międzynarodowe to fikcja. Bronisław Wildstein: Świat jest w stanie wojny</title>
      <itunes:episode>12511</itunes:episode>
      <podcast:episode>12511</podcast:episode>
      <itunes:title>Prawo międzynarodowe to fikcja. Bronisław Wildstein: Świat jest w stanie wojny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bdecf9b5-a76f-47a0-8b58-ff86f90d915d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/65d83229</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein – pisarz i publicysta – odniósł się do debaty wywołanej komentarzem dr. Józefa Orła na platformie X. Punktem wyjścia była kwestia rzekomego łamania prawa międzynarodowego przez Stany Zjednoczone w kontekście wydarzeń w Wenezueli oraz pytanie, czy w zmieniającym się układzie sił na świecie to prawo w ogóle jeszcze obowiązuje.</p><p>Wildstein od początku stawia sprawę ostro: jego zdaniem prawo międzynarodowe funkcjonuje dziś bardziej jako ideologiczny fetysz niż realny system norm. Jak podkreślał, odwoływanie się do niego bywa wybiórcze i instrumentalne, zwłaszcza w sytuacjach, gdy Zachód próbuje reagować na działania reżimów autorytarnych.</p>Prawo międzynarodowe traktuje się jako fetysz i wymachuje się nim przed nami. Pytanie brzmi: czy ono w ogóle istnieje? Jakie siły są w stanie je gwarantować i w oparciu o co?<p>– pyta.</p><p>Publicysta przypomniał rolę ONZ, która w założeniu miała stać na straży pokoju i praw człowieka, a w praktyce – jak mówił – wielokrotnie chroniła brutalne reżimy.</p><p>W dalszej części rozmowy Wildstein przeszedł do szerszego kontekstu geopolitycznego. Jego zdaniem nie mamy dziś do czynienia z powrotem do klasycznej zimnej wojny, lecz z sytuacją znacznie bardziej niebezpieczną – realnym stanem wojny, choć prowadzonej także w sposób hybrydowy.</p>Mamy normalną agresję rosyjską na Ukrainę, w całym tego słowa znaczeniu. Towarzyszy jej agresja hybrydowa wobec państw Europy, w tym Polski. I jakoś na to przymykamy oczy<p>– mówi.</p><p>Publicysta zwracał uwagę na podwójne standardy w ocenie działań mocarstw. Gdy Rosja czy Chiny naruszają prawo międzynarodowe, reakcje Zachodu bywają – jego zdaniem – powściągliwe. Gdy jednak na zagrożenia odpowiadają Stany Zjednoczone, natychmiast pojawiają się oskarżenia o łamanie prawa.</p><p>Komentując sytuację w Wenezueli, Wildstein wskazywał, że działania USA należy rozpatrywać zarówno w kontekście bezpieczeństwa regionalnego, jak i wewnętrznego dramatu samego kraju.</p>Maduro nie miał żadnych uprawnień, żeby być prezydentem. Ostatnie wybory zostały sfałszowane, a sytuacja w Wenezueli jest dla Wenezuelczyków przerażająca<p>– wskazuje.</p><p>Jednocześnie rozmówca Radia Wnet podkreślał, że amerykańska operacja była pokazem realnej sprawczości państwa, które – wbrew częstym prognozom – wcale nie traci swojej pozycji globalnej.</p>Od lat słyszę, że dominacja Stanów Zjednoczonych się skończyła. Słyszałem to już w latach 80., gdy mówiono, że Amerykę zastąpi Japonia. Historia nauczyła mnie dystansu do takich analiz<p>– komentuje. </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein – pisarz i publicysta – odniósł się do debaty wywołanej komentarzem dr. Józefa Orła na platformie X. Punktem wyjścia była kwestia rzekomego łamania prawa międzynarodowego przez Stany Zjednoczone w kontekście wydarzeń w Wenezueli oraz pytanie, czy w zmieniającym się układzie sił na świecie to prawo w ogóle jeszcze obowiązuje.</p><p>Wildstein od początku stawia sprawę ostro: jego zdaniem prawo międzynarodowe funkcjonuje dziś bardziej jako ideologiczny fetysz niż realny system norm. Jak podkreślał, odwoływanie się do niego bywa wybiórcze i instrumentalne, zwłaszcza w sytuacjach, gdy Zachód próbuje reagować na działania reżimów autorytarnych.</p>Prawo międzynarodowe traktuje się jako fetysz i wymachuje się nim przed nami. Pytanie brzmi: czy ono w ogóle istnieje? Jakie siły są w stanie je gwarantować i w oparciu o co?<p>– pyta.</p><p>Publicysta przypomniał rolę ONZ, która w założeniu miała stać na straży pokoju i praw człowieka, a w praktyce – jak mówił – wielokrotnie chroniła brutalne reżimy.</p><p>W dalszej części rozmowy Wildstein przeszedł do szerszego kontekstu geopolitycznego. Jego zdaniem nie mamy dziś do czynienia z powrotem do klasycznej zimnej wojny, lecz z sytuacją znacznie bardziej niebezpieczną – realnym stanem wojny, choć prowadzonej także w sposób hybrydowy.</p>Mamy normalną agresję rosyjską na Ukrainę, w całym tego słowa znaczeniu. Towarzyszy jej agresja hybrydowa wobec państw Europy, w tym Polski. I jakoś na to przymykamy oczy<p>– mówi.</p><p>Publicysta zwracał uwagę na podwójne standardy w ocenie działań mocarstw. Gdy Rosja czy Chiny naruszają prawo międzynarodowe, reakcje Zachodu bywają – jego zdaniem – powściągliwe. Gdy jednak na zagrożenia odpowiadają Stany Zjednoczone, natychmiast pojawiają się oskarżenia o łamanie prawa.</p><p>Komentując sytuację w Wenezueli, Wildstein wskazywał, że działania USA należy rozpatrywać zarówno w kontekście bezpieczeństwa regionalnego, jak i wewnętrznego dramatu samego kraju.</p>Maduro nie miał żadnych uprawnień, żeby być prezydentem. Ostatnie wybory zostały sfałszowane, a sytuacja w Wenezueli jest dla Wenezuelczyków przerażająca<p>– wskazuje.</p><p>Jednocześnie rozmówca Radia Wnet podkreślał, że amerykańska operacja była pokazem realnej sprawczości państwa, które – wbrew częstym prognozom – wcale nie traci swojej pozycji globalnej.</p>Od lat słyszę, że dominacja Stanów Zjednoczonych się skończyła. Słyszałem to już w latach 80., gdy mówiono, że Amerykę zastąpi Japonia. Historia nauczyła mnie dystansu do takich analiz<p>– komentuje. </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 05 Jan 2026 05:49:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/65d83229/f9c3cd2b.mp3" length="13206642" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>825</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein – pisarz i publicysta – odniósł się do debaty wywołanej komentarzem dr. Józefa Orła na platformie X. Punktem wyjścia była kwestia rzekomego łamania prawa międzynarodowego przez Stany Zjednoczone w kontekście wydarzeń w Wenezueli oraz pytanie, czy w zmieniającym się układzie sił na świecie to prawo w ogóle jeszcze obowiązuje.</p><p>Wildstein od początku stawia sprawę ostro: jego zdaniem prawo międzynarodowe funkcjonuje dziś bardziej jako ideologiczny fetysz niż realny system norm. Jak podkreślał, odwoływanie się do niego bywa wybiórcze i instrumentalne, zwłaszcza w sytuacjach, gdy Zachód próbuje reagować na działania reżimów autorytarnych.</p>Prawo międzynarodowe traktuje się jako fetysz i wymachuje się nim przed nami. Pytanie brzmi: czy ono w ogóle istnieje? Jakie siły są w stanie je gwarantować i w oparciu o co?<p>– pyta.</p><p>Publicysta przypomniał rolę ONZ, która w założeniu miała stać na straży pokoju i praw człowieka, a w praktyce – jak mówił – wielokrotnie chroniła brutalne reżimy.</p><p>W dalszej części rozmowy Wildstein przeszedł do szerszego kontekstu geopolitycznego. Jego zdaniem nie mamy dziś do czynienia z powrotem do klasycznej zimnej wojny, lecz z sytuacją znacznie bardziej niebezpieczną – realnym stanem wojny, choć prowadzonej także w sposób hybrydowy.</p>Mamy normalną agresję rosyjską na Ukrainę, w całym tego słowa znaczeniu. Towarzyszy jej agresja hybrydowa wobec państw Europy, w tym Polski. I jakoś na to przymykamy oczy<p>– mówi.</p><p>Publicysta zwracał uwagę na podwójne standardy w ocenie działań mocarstw. Gdy Rosja czy Chiny naruszają prawo międzynarodowe, reakcje Zachodu bywają – jego zdaniem – powściągliwe. Gdy jednak na zagrożenia odpowiadają Stany Zjednoczone, natychmiast pojawiają się oskarżenia o łamanie prawa.</p><p>Komentując sytuację w Wenezueli, Wildstein wskazywał, że działania USA należy rozpatrywać zarówno w kontekście bezpieczeństwa regionalnego, jak i wewnętrznego dramatu samego kraju.</p>Maduro nie miał żadnych uprawnień, żeby być prezydentem. Ostatnie wybory zostały sfałszowane, a sytuacja w Wenezueli jest dla Wenezuelczyków przerażająca<p>– wskazuje.</p><p>Jednocześnie rozmówca Radia Wnet podkreślał, że amerykańska operacja była pokazem realnej sprawczości państwa, które – wbrew częstym prognozom – wcale nie traci swojej pozycji globalnej.</p>Od lat słyszę, że dominacja Stanów Zjednoczonych się skończyła. Słyszałem to już w latach 80., gdy mówiono, że Amerykę zastąpi Japonia. Historia nauczyła mnie dystansu do takich analiz<p>– komentuje. </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krucjaty radiowe. Najtrudniejszy Sylwester Krzyżowców</title>
      <itunes:episode>13287</itunes:episode>
      <podcast:episode>13287</podcast:episode>
      <itunes:title>Krucjaty radiowe. Najtrudniejszy Sylwester Krzyżowców</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">edf15a1b-43b4-4e80-a943-7dc88749daac</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4018f5db</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W pierwszym odcinku Krucjat Radiowych w 2026 roku rozmawiamy o jednym z najtrudniejszych momentów pierwszej krucjaty – zimie 1097/1098 pod Antiochią.</strong> Krzyżowcy po wielomiesięcznym marszu przez Azję Mniejszą znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Głód, zimno, brak zapasów i nieustanne walki sprawiły, że wielu z nich nie przeżyło oblężenia. Kronikarz <strong>Fulcher z Chartres</strong>, świadek wydarzeń, opisywał ludzi zmuszonych do jedzenia koni, psów, a nawet myszy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W pierwszym odcinku Krucjat Radiowych w 2026 roku rozmawiamy o jednym z najtrudniejszych momentów pierwszej krucjaty – zimie 1097/1098 pod Antiochią.</strong> Krzyżowcy po wielomiesięcznym marszu przez Azję Mniejszą znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Głód, zimno, brak zapasów i nieustanne walki sprawiły, że wielu z nich nie przeżyło oblężenia. Kronikarz <strong>Fulcher z Chartres</strong>, świadek wydarzeń, opisywał ludzi zmuszonych do jedzenia koni, psów, a nawet myszy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 03 Jan 2026 11:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4018f5db/5b917c2a.mp3" length="44441935" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2777</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W pierwszym odcinku Krucjat Radiowych w 2026 roku rozmawiamy o jednym z najtrudniejszych momentów pierwszej krucjaty – zimie 1097/1098 pod Antiochią.</strong> Krzyżowcy po wielomiesięcznym marszu przez Azję Mniejszą znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Głód, zimno, brak zapasów i nieustanne walki sprawiły, że wielu z nich nie przeżyło oblężenia. Kronikarz <strong>Fulcher z Chartres</strong>, świadek wydarzeń, opisywał ludzi zmuszonych do jedzenia koni, psów, a nawet myszy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polskie media na Łotwie znikają z eteru. „To był dla nas sygnał, że jesteśmy zauważani”</title>
      <itunes:episode>12510</itunes:episode>
      <podcast:episode>12510</podcast:episode>
      <itunes:title>Polskie media na Łotwie znikają z eteru. „To był dla nas sygnał, że jesteśmy zauważani”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e59e6a44-38b1-4dab-9e99-57a72c96bc10</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3638206c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po 35 latach z anteny łotewskiego radia znika polska audycja „Nasz Głos”, a z portalu publicznego LSM – teksty po polsku. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po 35 latach z anteny łotewskiego radia znika polska audycja „Nasz Głos”, a z portalu publicznego LSM – teksty po polsku. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 02 Jan 2026 16:02:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3638206c/a238febd.mp3" length="17509566" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>910</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po 35 latach z anteny łotewskiego radia znika polska audycja „Nasz Głos”, a z portalu publicznego LSM – teksty po polsku. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Polskie media za granicą to już nie soft power. Są kluczowe dla naszego bezpieczeństwa". Apel o zachowanie TVP Wilno</title>
      <itunes:episode>12509</itunes:episode>
      <podcast:episode>12509</podcast:episode>
      <itunes:title>"Polskie media za granicą to już nie soft power. Są kluczowe dla naszego bezpieczeństwa". Apel o zachowanie TVP Wilno</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">84fc446d-8e26-4b59-a98a-eb2fec60ec51</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4a0ca1b4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Planowane ograniczenie finansowania TVP Wilno nawet o 40–70 proc. oraz możliwa utrata autonomii stacji wywołują niepokój wśród ekspertów, środowisk polonijnych i litewskich polityków.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Planowane ograniczenie finansowania TVP Wilno nawet o 40–70 proc. oraz możliwa utrata autonomii stacji wywołują niepokój wśród ekspertów, środowisk polonijnych i litewskich polityków.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 02 Jan 2026 15:22:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4a0ca1b4/0d4943a6.mp3" length="40106458" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2067</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Planowane ograniczenie finansowania TVP Wilno nawet o 40–70 proc. oraz możliwa utrata autonomii stacji wywołują niepokój wśród ekspertów, środowisk polonijnych i litewskich polityków.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Podsumowania 2025 roku i prognozy na 2026 - Studio Dublin - 02.01.2026 r.</title>
      <itunes:episode>12508</itunes:episode>
      <podcast:episode>12508</podcast:episode>
      <itunes:title>Podsumowania 2025 roku i prognozy na 2026 - Studio Dublin - 02.01.2026 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f6c9cc63-41e6-416b-801b-8bb7d4661334</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6c662f06</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>To wydanie audycji jest przede wszystkim przeglądem artykułów z portalu Polska-IE.com.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>To wydanie audycji jest przede wszystkim przeglądem artykułów z portalu Polska-IE.com.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 02 Jan 2026 11:49:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6c662f06/408a5811.mp3" length="30174529" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1395</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>To wydanie audycji jest przede wszystkim przeglądem artykułów z portalu Polska-IE.com.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jan Krzysztof Ardanowski: prawica musi się zjednoczyć. Prezydentura Karola Nawrockiego to "światełko w tunelu"</title>
      <itunes:episode>12507</itunes:episode>
      <podcast:episode>12507</podcast:episode>
      <itunes:title>Jan Krzysztof Ardanowski: prawica musi się zjednoczyć. Prezydentura Karola Nawrockiego to "światełko w tunelu"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">86e8991f-ee5c-40f5-89e9-cf2d0fae2feb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/208d1369</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Z niepokojem patrzę na spory po prawej stronie sceny politycznej. Potrzebny nam jest wspólny program, albo chociaż wspólne minimum programowe, by wygrać wybory w 2027 r. - mówi b. minister rolnictwa. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Z niepokojem patrzę na spory po prawej stronie sceny politycznej. Potrzebny nam jest wspólny program, albo chociaż wspólne minimum programowe, by wygrać wybory w 2027 r. - mówi b. minister rolnictwa. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 02 Jan 2026 10:59:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/208d1369/70b3eadb.mp3" length="23624676" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1250</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Z niepokojem patrzę na spory po prawej stronie sceny politycznej. Potrzebny nam jest wspólny program, albo chociaż wspólne minimum programowe, by wygrać wybory w 2027 r. - mówi b. minister rolnictwa. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>UE na marginesie światowej polityki. Bogdan Rzońca: Zachód sam osłabił swoją pozycję</title>
      <itunes:episode>12506</itunes:episode>
      <podcast:episode>12506</podcast:episode>
      <itunes:title>UE na marginesie światowej polityki. Bogdan Rzońca: Zachód sam osłabił swoją pozycję</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">705bc905-f37f-457e-85ab-5541d3280155</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/868273c6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Bogdan Rzońca, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, krytycznie oceniał rolę Unii Europejskiej w mijającym roku. Jak podkreślał, wojna na Ukrainie pokazała ograniczoną zdolność UE do realnego wpływu na wydarzenia międzynarodowe.</p>Tu nie ma co się oszukiwać. Unia Europejska stała się mniej istotna w tym konflikcie na Ukrainie – niestety na własne życzenie<p>– mówił Rzońca.</p><p>Jego zdaniem wspólnota przez lata nie potrafiła jednoznacznie określić źródeł zagrożenia ze strony Rosji.</p>Unia nie była zdolna podjąć jednoznacznej decyzji, kto jest agresorem, kto ofiarą i gdzie leży źródło tego konfliktu<p>– zaznaczał.</p><p>Błędy Zachodu i polityka wobec Rosji</p><p>Rzońca wskazywał, że przyczyny obecnej sytuacji sięgają wieloletniej polityki europejskich elit wobec Moskwy.</p>Źródło wojny leży między innymi w błędnej polityce Angeli Merkel i polityków Europy Zachodniej, którzy przez dekady tolerowali Putina, wprowadzając go na salony europejskie<p>– oceniał.</p><p>Jak podkreślał, ostrzeżenia płynące z Europy Środkowo-Wschodniej były ignorowane.</p>Nie słuchano Polaków ani państw, które mają historyczne doświadczenia w konfliktach z Rosją. Myślano, że da się Putina przekonać. Nie dało się<p>– mówił.</p><p>Europoseł PiS zwracał uwagę, że Zachód przez lata finansowo wspierał rosyjską gospodarkę.</p>Unia przez dekady kupowała od Rosji gaz, ropę, węgiel. Te próby sankcji były spóźnione i niepełne<p>– podkreślał.</p><p>USA przejęły inicjatywę</p><p>W ocenie Rzońcy dziś to Stany Zjednoczone odgrywają kluczową rolę w rozmowach dotyczących Ukrainy, a Unia próbuje dopiero odnaleźć się w nowej sytuacji.</p>Trump zdecydowanie przejął rolę rozgrywającego, a Unia dopiero próbuje się dostosować do rozmów o ewentualnym zawieszeniu broni<p>– mówił.</p><p>Jednocześnie zwracał uwagę na ograniczone możliwości finansowe UE i kolejne pomysły zadłużania wspólnoty.</p>Nie ma pieniędzy. Dlatego pojawia się pomysł kolejnej pożyczki – 90 miliardów euro na lata 2026–2027<p>– zaznaczał.</p><p>Rzońca wskazywał, że Unia Europejska mierzy się równocześnie z problemami gospodarczymi. Jej udział w światowym PKB maleje, a budżety wielu państw członkowskich są silnie zadłużone.</p>Jeśli kraje Unii są coraz biedniejsze, to Unia jako całość też jest słabsza<p>– podkreślał.</p><p>Jego zdaniem w Brukseli brakuje refleksji prowadzącej do realnej zmiany priorytetów.</p>W budżecie Unii wciąż dominują wydatki na Zielony Ład i projekty ideologiczne, zamiast przesunięcia środków na bezpieczeństwo i realne zagrożenia<p>– oceniał.</p><p>Europoseł PiS nie krył sceptycyzmu wobec obecnego kierownictwa Komisji Europejskiej.</p>Przy obecnym składzie Komisji Europejskiej nie da się niczego zmienić. Te osoby są uwikłane w dawne sojusze i błędne koncepcje<p>– mówił. Jak podkreślał, dopiero przyszłe wybory w państwach członkowskich mogą otworzyć drogę do korekty polityki UE.</p>Jeżeli Unia pozostanie przy błędach Zielonego Ładu, pakcie migracyjnym i ideologicznych projektach, będzie coraz mniej istotna wobec USA i Chin<p>– podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Bogdan Rzońca, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, krytycznie oceniał rolę Unii Europejskiej w mijającym roku. Jak podkreślał, wojna na Ukrainie pokazała ograniczoną zdolność UE do realnego wpływu na wydarzenia międzynarodowe.</p>Tu nie ma co się oszukiwać. Unia Europejska stała się mniej istotna w tym konflikcie na Ukrainie – niestety na własne życzenie<p>– mówił Rzońca.</p><p>Jego zdaniem wspólnota przez lata nie potrafiła jednoznacznie określić źródeł zagrożenia ze strony Rosji.</p>Unia nie była zdolna podjąć jednoznacznej decyzji, kto jest agresorem, kto ofiarą i gdzie leży źródło tego konfliktu<p>– zaznaczał.</p><p>Błędy Zachodu i polityka wobec Rosji</p><p>Rzońca wskazywał, że przyczyny obecnej sytuacji sięgają wieloletniej polityki europejskich elit wobec Moskwy.</p>Źródło wojny leży między innymi w błędnej polityce Angeli Merkel i polityków Europy Zachodniej, którzy przez dekady tolerowali Putina, wprowadzając go na salony europejskie<p>– oceniał.</p><p>Jak podkreślał, ostrzeżenia płynące z Europy Środkowo-Wschodniej były ignorowane.</p>Nie słuchano Polaków ani państw, które mają historyczne doświadczenia w konfliktach z Rosją. Myślano, że da się Putina przekonać. Nie dało się<p>– mówił.</p><p>Europoseł PiS zwracał uwagę, że Zachód przez lata finansowo wspierał rosyjską gospodarkę.</p>Unia przez dekady kupowała od Rosji gaz, ropę, węgiel. Te próby sankcji były spóźnione i niepełne<p>– podkreślał.</p><p>USA przejęły inicjatywę</p><p>W ocenie Rzońcy dziś to Stany Zjednoczone odgrywają kluczową rolę w rozmowach dotyczących Ukrainy, a Unia próbuje dopiero odnaleźć się w nowej sytuacji.</p>Trump zdecydowanie przejął rolę rozgrywającego, a Unia dopiero próbuje się dostosować do rozmów o ewentualnym zawieszeniu broni<p>– mówił.</p><p>Jednocześnie zwracał uwagę na ograniczone możliwości finansowe UE i kolejne pomysły zadłużania wspólnoty.</p>Nie ma pieniędzy. Dlatego pojawia się pomysł kolejnej pożyczki – 90 miliardów euro na lata 2026–2027<p>– zaznaczał.</p><p>Rzońca wskazywał, że Unia Europejska mierzy się równocześnie z problemami gospodarczymi. Jej udział w światowym PKB maleje, a budżety wielu państw członkowskich są silnie zadłużone.</p>Jeśli kraje Unii są coraz biedniejsze, to Unia jako całość też jest słabsza<p>– podkreślał.</p><p>Jego zdaniem w Brukseli brakuje refleksji prowadzącej do realnej zmiany priorytetów.</p>W budżecie Unii wciąż dominują wydatki na Zielony Ład i projekty ideologiczne, zamiast przesunięcia środków na bezpieczeństwo i realne zagrożenia<p>– oceniał.</p><p>Europoseł PiS nie krył sceptycyzmu wobec obecnego kierownictwa Komisji Europejskiej.</p>Przy obecnym składzie Komisji Europejskiej nie da się niczego zmienić. Te osoby są uwikłane w dawne sojusze i błędne koncepcje<p>– mówił. Jak podkreślał, dopiero przyszłe wybory w państwach członkowskich mogą otworzyć drogę do korekty polityki UE.</p>Jeżeli Unia pozostanie przy błędach Zielonego Ładu, pakcie migracyjnym i ideologicznych projektach, będzie coraz mniej istotna wobec USA i Chin<p>– podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 02 Jan 2026 09:17:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/868273c6/79f3ede9.mp3" length="19437171" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1214</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Bogdan Rzońca, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, krytycznie oceniał rolę Unii Europejskiej w mijającym roku. Jak podkreślał, wojna na Ukrainie pokazała ograniczoną zdolność UE do realnego wpływu na wydarzenia międzynarodowe.</p>Tu nie ma co się oszukiwać. Unia Europejska stała się mniej istotna w tym konflikcie na Ukrainie – niestety na własne życzenie<p>– mówił Rzońca.</p><p>Jego zdaniem wspólnota przez lata nie potrafiła jednoznacznie określić źródeł zagrożenia ze strony Rosji.</p>Unia nie była zdolna podjąć jednoznacznej decyzji, kto jest agresorem, kto ofiarą i gdzie leży źródło tego konfliktu<p>– zaznaczał.</p><p>Błędy Zachodu i polityka wobec Rosji</p><p>Rzońca wskazywał, że przyczyny obecnej sytuacji sięgają wieloletniej polityki europejskich elit wobec Moskwy.</p>Źródło wojny leży między innymi w błędnej polityce Angeli Merkel i polityków Europy Zachodniej, którzy przez dekady tolerowali Putina, wprowadzając go na salony europejskie<p>– oceniał.</p><p>Jak podkreślał, ostrzeżenia płynące z Europy Środkowo-Wschodniej były ignorowane.</p>Nie słuchano Polaków ani państw, które mają historyczne doświadczenia w konfliktach z Rosją. Myślano, że da się Putina przekonać. Nie dało się<p>– mówił.</p><p>Europoseł PiS zwracał uwagę, że Zachód przez lata finansowo wspierał rosyjską gospodarkę.</p>Unia przez dekady kupowała od Rosji gaz, ropę, węgiel. Te próby sankcji były spóźnione i niepełne<p>– podkreślał.</p><p>USA przejęły inicjatywę</p><p>W ocenie Rzońcy dziś to Stany Zjednoczone odgrywają kluczową rolę w rozmowach dotyczących Ukrainy, a Unia próbuje dopiero odnaleźć się w nowej sytuacji.</p>Trump zdecydowanie przejął rolę rozgrywającego, a Unia dopiero próbuje się dostosować do rozmów o ewentualnym zawieszeniu broni<p>– mówił.</p><p>Jednocześnie zwracał uwagę na ograniczone możliwości finansowe UE i kolejne pomysły zadłużania wspólnoty.</p>Nie ma pieniędzy. Dlatego pojawia się pomysł kolejnej pożyczki – 90 miliardów euro na lata 2026–2027<p>– zaznaczał.</p><p>Rzońca wskazywał, że Unia Europejska mierzy się równocześnie z problemami gospodarczymi. Jej udział w światowym PKB maleje, a budżety wielu państw członkowskich są silnie zadłużone.</p>Jeśli kraje Unii są coraz biedniejsze, to Unia jako całość też jest słabsza<p>– podkreślał.</p><p>Jego zdaniem w Brukseli brakuje refleksji prowadzącej do realnej zmiany priorytetów.</p>W budżecie Unii wciąż dominują wydatki na Zielony Ład i projekty ideologiczne, zamiast przesunięcia środków na bezpieczeństwo i realne zagrożenia<p>– oceniał.</p><p>Europoseł PiS nie krył sceptycyzmu wobec obecnego kierownictwa Komisji Europejskiej.</p>Przy obecnym składzie Komisji Europejskiej nie da się niczego zmienić. Te osoby są uwikłane w dawne sojusze i błędne koncepcje<p>– mówił. Jak podkreślał, dopiero przyszłe wybory w państwach członkowskich mogą otworzyć drogę do korekty polityki UE.</p>Jeżeli Unia pozostanie przy błędach Zielonego Ładu, pakcie migracyjnym i ideologicznych projektach, będzie coraz mniej istotna wobec USA i Chin<p>– podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Anna Bryłka: Rząd nie wykorzystuje kluczowego momentu, Mercosur wciąż można zatrzymać</title>
      <itunes:episode>12505</itunes:episode>
      <podcast:episode>12505</podcast:episode>
      <itunes:title>Anna Bryłka: Rząd nie wykorzystuje kluczowego momentu, Mercosur wciąż można zatrzymać</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">983fe919-2ad9-4bc7-bcd7-bfb3cc7341f4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e67ce43c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć wybory parlamentarne odbędą się dopiero w 2027 roku, jak podkreśla Anna Bryłka, polityczne konsekwencje wyborów prezydenckich już dziś wpływają na układ sił na prawicy. W rozmowie na antenie Radia Wnet europosłanka Konfederacji odniosła się do rosnącej popularności Grzegorza Brauna oraz do protestów rolników przeciwko umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur.</p><p>Zdaniem Bryłki wynik Grzegorza Brauna w wyborach prezydenckich potwierdził istnienie realnego elektoratu tej formacji, a jego wzrost poparcia jest w dużej mierze konsekwencją działań obozu rządzącego.</p>Wynik pana Grzegorza Brauna w wyborach prezydenckich pokazał, że ma wielu wyborców. Jego partia zyskuje na popularności również dlatego, że koalicja rządząca – a przede wszystkim Donald Tusk – czynią z niej męczenników<p>– mówiła europosłanka. Jednocześnie zaznaczyła, że wyborów prezydenckich nie należy automatycznie przekładać na scenariusze parlamentarne.</p>Wybory prezydenckie rządzą się inną dynamiką niż parlamentarne. Jak te sondaże będą wyglądały w 2027 roku, przekonamy się dopiero za półtora roku<p>– podkreśliła.</p><p>PiS przejmuje postulaty, ale traci wiarygodność</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek rywalizacji o elektorat prawicowy. Bryłka przyznała, że w warstwie retorycznej Prawo i Sprawiedliwość przejmuje dziś część postulatów Konfederacji oraz środowiska Grzegorza Brauna, ale – jej zdaniem – problemem pozostaje wiarygodność tej formacji.</p>PiS przez wiele lat rządził i miał szansę blokować polityki, które dziś krytykuje. My te rozwiązania krytykowaliśmy, zgłaszaliśmy poprawki do ustaw, a PiS wszystko odrzucał<p>– przypomniała.</p><p>Jak zaznaczyła, to właśnie konsekwencja programowa Konfederacji pozwoliła jej utrzymać stabilną pozycję na scenie politycznej.</p>Konfederacja nie tylko utrzymała się ponad progiem wyborczym, ale jest stabilną trzecią siłą, ponieważ od wielu lat nie zmienia swoich postulatów – czy to wobec Unii Europejskiej, Ukrainy, czy polityki klimatycznej<p>– mówiła.</p><p>Protesty rolników jako realny nacisk</p><p>Drugą część rozmowy zdominował temat protestów rolników i sprzeciwu wobec umowy UE–Mercosur. Bryłka podkreślała, że demonstracje nie są jedynie symbolicznym gestem.</p>Polscy rolnicy solidaryzują się z rolnikami europejskimi, zwłaszcza we Francji. Protesty mają wywierać presję na rządy krajowe, aby próbować tę umowę blokować<p>– wyjaśniała.</p><p>Zwracała uwagę, że kluczowe znaczenie może mieć postawa Włoch.</p>Wystarczyłoby, żeby Włochy wstrzymały się od głosu, a Komisja Europejska nie miałaby kwalifikowanej większości, czyli 15 państw reprezentujących 65 proc. populacji UE<p>– tłumaczyła.</p><p>Europosłanka krytykowała polski rząd za brak spójnej strategii i niewykorzystanie dostępnych instrumentów prawnych.</p>Polska najbardziej straci na umowie z krajami Mercosur, dlatego rząd powinien wykorzystać wszystkie narzędzia, w tym złożyć skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie trybu ratyfikacji<p>– mówiła.</p><p>Wskazywała również na rozbieżności wewnątrz rządu.</p>Ministerstwo Rolnictwa prezentuje swoje stanowisko, ale Ministerstwo Rozwoju i premier Tusk nie przedstawiają spójnej linii. Bez aktywności międzyresortowej nie da się zbudować mniejszości blokującej<p>– oceniła.</p><p>Jak zaznaczyła, czas na zatrzymanie umowy jeszcze nie minął.</p>Piłka wciąż jest w grze. Jest czas na budowanie mniejszości blokującej i przekonywanie innych państw członkowskich – ale do tego potrzebna jest realna determinacja<p>– podsumowała.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć wybory parlamentarne odbędą się dopiero w 2027 roku, jak podkreśla Anna Bryłka, polityczne konsekwencje wyborów prezydenckich już dziś wpływają na układ sił na prawicy. W rozmowie na antenie Radia Wnet europosłanka Konfederacji odniosła się do rosnącej popularności Grzegorza Brauna oraz do protestów rolników przeciwko umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur.</p><p>Zdaniem Bryłki wynik Grzegorza Brauna w wyborach prezydenckich potwierdził istnienie realnego elektoratu tej formacji, a jego wzrost poparcia jest w dużej mierze konsekwencją działań obozu rządzącego.</p>Wynik pana Grzegorza Brauna w wyborach prezydenckich pokazał, że ma wielu wyborców. Jego partia zyskuje na popularności również dlatego, że koalicja rządząca – a przede wszystkim Donald Tusk – czynią z niej męczenników<p>– mówiła europosłanka. Jednocześnie zaznaczyła, że wyborów prezydenckich nie należy automatycznie przekładać na scenariusze parlamentarne.</p>Wybory prezydenckie rządzą się inną dynamiką niż parlamentarne. Jak te sondaże będą wyglądały w 2027 roku, przekonamy się dopiero za półtora roku<p>– podkreśliła.</p><p>PiS przejmuje postulaty, ale traci wiarygodność</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek rywalizacji o elektorat prawicowy. Bryłka przyznała, że w warstwie retorycznej Prawo i Sprawiedliwość przejmuje dziś część postulatów Konfederacji oraz środowiska Grzegorza Brauna, ale – jej zdaniem – problemem pozostaje wiarygodność tej formacji.</p>PiS przez wiele lat rządził i miał szansę blokować polityki, które dziś krytykuje. My te rozwiązania krytykowaliśmy, zgłaszaliśmy poprawki do ustaw, a PiS wszystko odrzucał<p>– przypomniała.</p><p>Jak zaznaczyła, to właśnie konsekwencja programowa Konfederacji pozwoliła jej utrzymać stabilną pozycję na scenie politycznej.</p>Konfederacja nie tylko utrzymała się ponad progiem wyborczym, ale jest stabilną trzecią siłą, ponieważ od wielu lat nie zmienia swoich postulatów – czy to wobec Unii Europejskiej, Ukrainy, czy polityki klimatycznej<p>– mówiła.</p><p>Protesty rolników jako realny nacisk</p><p>Drugą część rozmowy zdominował temat protestów rolników i sprzeciwu wobec umowy UE–Mercosur. Bryłka podkreślała, że demonstracje nie są jedynie symbolicznym gestem.</p>Polscy rolnicy solidaryzują się z rolnikami europejskimi, zwłaszcza we Francji. Protesty mają wywierać presję na rządy krajowe, aby próbować tę umowę blokować<p>– wyjaśniała.</p><p>Zwracała uwagę, że kluczowe znaczenie może mieć postawa Włoch.</p>Wystarczyłoby, żeby Włochy wstrzymały się od głosu, a Komisja Europejska nie miałaby kwalifikowanej większości, czyli 15 państw reprezentujących 65 proc. populacji UE<p>– tłumaczyła.</p><p>Europosłanka krytykowała polski rząd za brak spójnej strategii i niewykorzystanie dostępnych instrumentów prawnych.</p>Polska najbardziej straci na umowie z krajami Mercosur, dlatego rząd powinien wykorzystać wszystkie narzędzia, w tym złożyć skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie trybu ratyfikacji<p>– mówiła.</p><p>Wskazywała również na rozbieżności wewnątrz rządu.</p>Ministerstwo Rolnictwa prezentuje swoje stanowisko, ale Ministerstwo Rozwoju i premier Tusk nie przedstawiają spójnej linii. Bez aktywności międzyresortowej nie da się zbudować mniejszości blokującej<p>– oceniła.</p><p>Jak zaznaczyła, czas na zatrzymanie umowy jeszcze nie minął.</p>Piłka wciąż jest w grze. Jest czas na budowanie mniejszości blokującej i przekonywanie innych państw członkowskich – ale do tego potrzebna jest realna determinacja<p>– podsumowała.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 02 Jan 2026 08:49:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e67ce43c/7931b9bf.mp3" length="12377425" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>773</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć wybory parlamentarne odbędą się dopiero w 2027 roku, jak podkreśla Anna Bryłka, polityczne konsekwencje wyborów prezydenckich już dziś wpływają na układ sił na prawicy. W rozmowie na antenie Radia Wnet europosłanka Konfederacji odniosła się do rosnącej popularności Grzegorza Brauna oraz do protestów rolników przeciwko umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur.</p><p>Zdaniem Bryłki wynik Grzegorza Brauna w wyborach prezydenckich potwierdził istnienie realnego elektoratu tej formacji, a jego wzrost poparcia jest w dużej mierze konsekwencją działań obozu rządzącego.</p>Wynik pana Grzegorza Brauna w wyborach prezydenckich pokazał, że ma wielu wyborców. Jego partia zyskuje na popularności również dlatego, że koalicja rządząca – a przede wszystkim Donald Tusk – czynią z niej męczenników<p>– mówiła europosłanka. Jednocześnie zaznaczyła, że wyborów prezydenckich nie należy automatycznie przekładać na scenariusze parlamentarne.</p>Wybory prezydenckie rządzą się inną dynamiką niż parlamentarne. Jak te sondaże będą wyglądały w 2027 roku, przekonamy się dopiero za półtora roku<p>– podkreśliła.</p><p>PiS przejmuje postulaty, ale traci wiarygodność</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek rywalizacji o elektorat prawicowy. Bryłka przyznała, że w warstwie retorycznej Prawo i Sprawiedliwość przejmuje dziś część postulatów Konfederacji oraz środowiska Grzegorza Brauna, ale – jej zdaniem – problemem pozostaje wiarygodność tej formacji.</p>PiS przez wiele lat rządził i miał szansę blokować polityki, które dziś krytykuje. My te rozwiązania krytykowaliśmy, zgłaszaliśmy poprawki do ustaw, a PiS wszystko odrzucał<p>– przypomniała.</p><p>Jak zaznaczyła, to właśnie konsekwencja programowa Konfederacji pozwoliła jej utrzymać stabilną pozycję na scenie politycznej.</p>Konfederacja nie tylko utrzymała się ponad progiem wyborczym, ale jest stabilną trzecią siłą, ponieważ od wielu lat nie zmienia swoich postulatów – czy to wobec Unii Europejskiej, Ukrainy, czy polityki klimatycznej<p>– mówiła.</p><p>Protesty rolników jako realny nacisk</p><p>Drugą część rozmowy zdominował temat protestów rolników i sprzeciwu wobec umowy UE–Mercosur. Bryłka podkreślała, że demonstracje nie są jedynie symbolicznym gestem.</p>Polscy rolnicy solidaryzują się z rolnikami europejskimi, zwłaszcza we Francji. Protesty mają wywierać presję na rządy krajowe, aby próbować tę umowę blokować<p>– wyjaśniała.</p><p>Zwracała uwagę, że kluczowe znaczenie może mieć postawa Włoch.</p>Wystarczyłoby, żeby Włochy wstrzymały się od głosu, a Komisja Europejska nie miałaby kwalifikowanej większości, czyli 15 państw reprezentujących 65 proc. populacji UE<p>– tłumaczyła.</p><p>Europosłanka krytykowała polski rząd za brak spójnej strategii i niewykorzystanie dostępnych instrumentów prawnych.</p>Polska najbardziej straci na umowie z krajami Mercosur, dlatego rząd powinien wykorzystać wszystkie narzędzia, w tym złożyć skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie trybu ratyfikacji<p>– mówiła.</p><p>Wskazywała również na rozbieżności wewnątrz rządu.</p>Ministerstwo Rolnictwa prezentuje swoje stanowisko, ale Ministerstwo Rozwoju i premier Tusk nie przedstawiają spójnej linii. Bez aktywności międzyresortowej nie da się zbudować mniejszości blokującej<p>– oceniła.</p><p>Jak zaznaczyła, czas na zatrzymanie umowy jeszcze nie minął.</p>Piłka wciąż jest w grze. Jest czas na budowanie mniejszości blokującej i przekonywanie innych państw członkowskich – ale do tego potrzebna jest realna determinacja<p>– podsumowała.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krasnodębski o Braunie: słowa to za mało. Prawica potrzebuje realizmu, nie lunatyków</title>
      <itunes:episode>12504</itunes:episode>
      <podcast:episode>12504</podcast:episode>
      <itunes:title>Krasnodębski o Braunie: słowa to za mało. Prawica potrzebuje realizmu, nie lunatyków</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">153fceba-b2c2-4fb2-9b50-d85ffbc3a296</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fcc1a430</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Grzegorz Braun wyraża nastroje części wyborców, ale nie daje realnych narzędzi władzy – ocenia prof. Zdzisław Krasnodębski. Socjolog mówi o UE, prawicy i polityce „magii słów”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Grzegorz Braun wyraża nastroje części wyborców, ale nie daje realnych narzędzi władzy – ocenia prof. Zdzisław Krasnodębski. Socjolog mówi o UE, prawicy i polityce „magii słów”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 02 Jan 2026 07:23:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fcc1a430/0dc724a2.mp3" length="25701580" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1606</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Grzegorz Braun wyraża nastroje części wyborców, ale nie daje realnych narzędzi władzy – ocenia prof. Zdzisław Krasnodębski. Socjolog mówi o UE, prawicy i polityce „magii słów”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Krasnodębski, Braun, Unia Europejska</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Epidemia kolesiostwa”. Kraków zmierza do referendum</title>
      <itunes:episode>12503</itunes:episode>
      <podcast:episode>12503</podcast:episode>
      <itunes:title>„Epidemia kolesiostwa”. Kraków zmierza do referendum</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aa32e769-49e2-4306-a56b-37fcfe3a8f7f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/883e893e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć w 2026 roku nie zaplanowano ogólnopolskich wyborów, Kraków może stać się areną jednego z najważniejszych politycznych starć w kraju. Jak zapowiedział na antenie Radia Wnet Jędrzej Dziadosz, polityk Nowej Nadziei z krakowskich struktur partii, w mieście dojrzewa inicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego.</p>Docierają do nas informacje, że powstaje inicjatywa społeczna mająca na celu odwołanie obecnego prezydenta Krakowa<p>– mówił Dziadosz. Jak podkreślał, za pomysłem stoją lokalni działacze niezwiązani formalnie z partiami politycznymi, którzy reagują na sposób zarządzania miastem.</p><p>Polityk Nowej Nadziei przekonywał, że problemem nie jest czas sprawowania władzy przez obecnego prezydenta, lecz jej charakter.</p>Prezydent Miszalski w praktyce kontynuuje rządy swojego poprzednika, Jacka Majchrowskiego, którego był bliskim współpracownikiem<p>– oceniał. Według Dziadosza w krakowskim magistracie i instytucjach miejskich ma dochodzić do „epidemii kolesiostwa”.</p>Mnóstwo stanowisk miejskich jest obsadzonych nie po kluczu kompetencji, a po kluczu partyjnym, po prostu przynależności do formacji politycznej bliskiej prezydentowi miasta. Niektórzy mówią, że takim kluczem jest to, czy się zrobiło zdjęcie z prezydentem, czy nie<p>– mówił. Jako przykład podał powołanie rzecznika praw ucznia, mimo że osoba ta miała przegrać konkurs z innymi kandydatami.</p>Przez ponad rok funkcjonowania wykonano zaledwie cztery inicjatywy<p>– dodał, kwestionując sens utrzymywania takiego stanowiska.</p><p>Kolejnym przykładem – według rozmówcy Radia Wnet – miała być obsada stanowiska szefa sanepidu w Małopolsce.</p>Osoba, która wygrała konkurs, nie została powołana, a stanowisko objął polityk Platformy Obywatelskiej<p>– mówił Dziadosz, sugerując decyzję o charakterze stricte politycznym.</p><p>Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły jednak finansów miasta. Polityk Nowej Nadziei alarmował, że Kraków jest dziś jednym z najszybciej zadłużających się dużych miast w Polsce.</p>Miasto jest rekordowo zadłużone, a jednocześnie w szkołach zaczyna brakować pieniędzy na papier toaletowy czy mydło<p>– podkreślał. Jak dodał, dyrektorzy placówek oświatowych mieli już sygnalizować konieczność organizowania zbiórek.</p><p>Dziadosz krytykował także plany finansowania wielkich inwestycji, takich jak metro.</p>Nie wiadomo, jak to wszystko ma być sfinansowane, a miasto rozważa emisję kolejnych obligacji, czyli dalsze zadłużanie Krakowa<p>– mówił. W tym kontekście porównał sytuację do innych krajów, wskazując, że środki z KPO w Krakowie nie trafiły – jego zdaniem – na kluczowe projekty infrastrukturalne.</p><p>Wbrew opinii, że Miszalski wygrał wybory zdecydowanie, Dziadosz przypominał, że różnica w drugiej turze była minimalna.</p>To było kilkaset głosów. Procentowo różnica była mniejsza niż w drugiej turze wyborów prezydenckich w Polsce<p>– podkreślał. Jego zdaniem niska frekwencja oraz zniechęcenie części wyborców prawicowych i lewicowych sprawiają, że wynik ewentualnego referendum pozostaje otwarty.</p>Wielu wyborców nie poszło wtedy głosować, bo nie akceptowało żadnego z kandydatów. Dziś widzą konsekwencje tych rządów<p>– argumentował polityk Nowej Nadziei. Jak dodał, kluczowe będzie zebranie wymaganej liczby podpisów – około 62 tysięcy – oraz osiągnięcie odpowiedniej frekwencji referendalnej.</p>Jestem głęboko przekonany, że te wybory się odbędą i że Kraków stanie przed realną decyzją o zmianie władzy<p>– podsumował Dziadosz.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć w 2026 roku nie zaplanowano ogólnopolskich wyborów, Kraków może stać się areną jednego z najważniejszych politycznych starć w kraju. Jak zapowiedział na antenie Radia Wnet Jędrzej Dziadosz, polityk Nowej Nadziei z krakowskich struktur partii, w mieście dojrzewa inicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego.</p>Docierają do nas informacje, że powstaje inicjatywa społeczna mająca na celu odwołanie obecnego prezydenta Krakowa<p>– mówił Dziadosz. Jak podkreślał, za pomysłem stoją lokalni działacze niezwiązani formalnie z partiami politycznymi, którzy reagują na sposób zarządzania miastem.</p><p>Polityk Nowej Nadziei przekonywał, że problemem nie jest czas sprawowania władzy przez obecnego prezydenta, lecz jej charakter.</p>Prezydent Miszalski w praktyce kontynuuje rządy swojego poprzednika, Jacka Majchrowskiego, którego był bliskim współpracownikiem<p>– oceniał. Według Dziadosza w krakowskim magistracie i instytucjach miejskich ma dochodzić do „epidemii kolesiostwa”.</p>Mnóstwo stanowisk miejskich jest obsadzonych nie po kluczu kompetencji, a po kluczu partyjnym, po prostu przynależności do formacji politycznej bliskiej prezydentowi miasta. Niektórzy mówią, że takim kluczem jest to, czy się zrobiło zdjęcie z prezydentem, czy nie<p>– mówił. Jako przykład podał powołanie rzecznika praw ucznia, mimo że osoba ta miała przegrać konkurs z innymi kandydatami.</p>Przez ponad rok funkcjonowania wykonano zaledwie cztery inicjatywy<p>– dodał, kwestionując sens utrzymywania takiego stanowiska.</p><p>Kolejnym przykładem – według rozmówcy Radia Wnet – miała być obsada stanowiska szefa sanepidu w Małopolsce.</p>Osoba, która wygrała konkurs, nie została powołana, a stanowisko objął polityk Platformy Obywatelskiej<p>– mówił Dziadosz, sugerując decyzję o charakterze stricte politycznym.</p><p>Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły jednak finansów miasta. Polityk Nowej Nadziei alarmował, że Kraków jest dziś jednym z najszybciej zadłużających się dużych miast w Polsce.</p>Miasto jest rekordowo zadłużone, a jednocześnie w szkołach zaczyna brakować pieniędzy na papier toaletowy czy mydło<p>– podkreślał. Jak dodał, dyrektorzy placówek oświatowych mieli już sygnalizować konieczność organizowania zbiórek.</p><p>Dziadosz krytykował także plany finansowania wielkich inwestycji, takich jak metro.</p>Nie wiadomo, jak to wszystko ma być sfinansowane, a miasto rozważa emisję kolejnych obligacji, czyli dalsze zadłużanie Krakowa<p>– mówił. W tym kontekście porównał sytuację do innych krajów, wskazując, że środki z KPO w Krakowie nie trafiły – jego zdaniem – na kluczowe projekty infrastrukturalne.</p><p>Wbrew opinii, że Miszalski wygrał wybory zdecydowanie, Dziadosz przypominał, że różnica w drugiej turze była minimalna.</p>To było kilkaset głosów. Procentowo różnica była mniejsza niż w drugiej turze wyborów prezydenckich w Polsce<p>– podkreślał. Jego zdaniem niska frekwencja oraz zniechęcenie części wyborców prawicowych i lewicowych sprawiają, że wynik ewentualnego referendum pozostaje otwarty.</p>Wielu wyborców nie poszło wtedy głosować, bo nie akceptowało żadnego z kandydatów. Dziś widzą konsekwencje tych rządów<p>– argumentował polityk Nowej Nadziei. Jak dodał, kluczowe będzie zebranie wymaganej liczby podpisów – około 62 tysięcy – oraz osiągnięcie odpowiedniej frekwencji referendalnej.</p>Jestem głęboko przekonany, że te wybory się odbędą i że Kraków stanie przed realną decyzją o zmianie władzy<p>– podsumował Dziadosz.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 02 Jan 2026 07:22:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/883e893e/e0eb1aa5.mp3" length="9254786" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>578</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Choć w 2026 roku nie zaplanowano ogólnopolskich wyborów, Kraków może stać się areną jednego z najważniejszych politycznych starć w kraju. Jak zapowiedział na antenie Radia Wnet Jędrzej Dziadosz, polityk Nowej Nadziei z krakowskich struktur partii, w mieście dojrzewa inicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego.</p>Docierają do nas informacje, że powstaje inicjatywa społeczna mająca na celu odwołanie obecnego prezydenta Krakowa<p>– mówił Dziadosz. Jak podkreślał, za pomysłem stoją lokalni działacze niezwiązani formalnie z partiami politycznymi, którzy reagują na sposób zarządzania miastem.</p><p>Polityk Nowej Nadziei przekonywał, że problemem nie jest czas sprawowania władzy przez obecnego prezydenta, lecz jej charakter.</p>Prezydent Miszalski w praktyce kontynuuje rządy swojego poprzednika, Jacka Majchrowskiego, którego był bliskim współpracownikiem<p>– oceniał. Według Dziadosza w krakowskim magistracie i instytucjach miejskich ma dochodzić do „epidemii kolesiostwa”.</p>Mnóstwo stanowisk miejskich jest obsadzonych nie po kluczu kompetencji, a po kluczu partyjnym, po prostu przynależności do formacji politycznej bliskiej prezydentowi miasta. Niektórzy mówią, że takim kluczem jest to, czy się zrobiło zdjęcie z prezydentem, czy nie<p>– mówił. Jako przykład podał powołanie rzecznika praw ucznia, mimo że osoba ta miała przegrać konkurs z innymi kandydatami.</p>Przez ponad rok funkcjonowania wykonano zaledwie cztery inicjatywy<p>– dodał, kwestionując sens utrzymywania takiego stanowiska.</p><p>Kolejnym przykładem – według rozmówcy Radia Wnet – miała być obsada stanowiska szefa sanepidu w Małopolsce.</p>Osoba, która wygrała konkurs, nie została powołana, a stanowisko objął polityk Platformy Obywatelskiej<p>– mówił Dziadosz, sugerując decyzję o charakterze stricte politycznym.</p><p>Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły jednak finansów miasta. Polityk Nowej Nadziei alarmował, że Kraków jest dziś jednym z najszybciej zadłużających się dużych miast w Polsce.</p>Miasto jest rekordowo zadłużone, a jednocześnie w szkołach zaczyna brakować pieniędzy na papier toaletowy czy mydło<p>– podkreślał. Jak dodał, dyrektorzy placówek oświatowych mieli już sygnalizować konieczność organizowania zbiórek.</p><p>Dziadosz krytykował także plany finansowania wielkich inwestycji, takich jak metro.</p>Nie wiadomo, jak to wszystko ma być sfinansowane, a miasto rozważa emisję kolejnych obligacji, czyli dalsze zadłużanie Krakowa<p>– mówił. W tym kontekście porównał sytuację do innych krajów, wskazując, że środki z KPO w Krakowie nie trafiły – jego zdaniem – na kluczowe projekty infrastrukturalne.</p><p>Wbrew opinii, że Miszalski wygrał wybory zdecydowanie, Dziadosz przypominał, że różnica w drugiej turze była minimalna.</p>To było kilkaset głosów. Procentowo różnica była mniejsza niż w drugiej turze wyborów prezydenckich w Polsce<p>– podkreślał. Jego zdaniem niska frekwencja oraz zniechęcenie części wyborców prawicowych i lewicowych sprawiają, że wynik ewentualnego referendum pozostaje otwarty.</p>Wielu wyborców nie poszło wtedy głosować, bo nie akceptowało żadnego z kandydatów. Dziś widzą konsekwencje tych rządów<p>– argumentował polityk Nowej Nadziei. Jak dodał, kluczowe będzie zebranie wymaganej liczby podpisów – około 62 tysięcy – oraz osiągnięcie odpowiedniej frekwencji referendalnej.</p>Jestem głęboko przekonany, że te wybory się odbędą i że Kraków stanie przed realną decyzją o zmianie władzy<p>– podsumował Dziadosz.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czy wojna na Ukrainie może się skończyć w 2026 roku? Korespondenci Radia Wnet studzą emocje</title>
      <itunes:episode>12502</itunes:episode>
      <podcast:episode>12502</podcast:episode>
      <itunes:title>Czy wojna na Ukrainie może się skończyć w 2026 roku? Korespondenci Radia Wnet studzą emocje</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ba71c2f7-9dfd-4c55-b40a-2868c461ea39</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ae68cf4d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polacy i Ukraińcy są sceptyczni wobec rychłego zakończenia wojny. Korespondenci Radia Wnet mówią wprost: możliwa jest pauza w walkach, ale nie trwały pokój.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polacy i Ukraińcy są sceptyczni wobec rychłego zakończenia wojny. Korespondenci Radia Wnet mówią wprost: możliwa jest pauza w walkach, ale nie trwały pokój.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 02 Jan 2026 06:49:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ae68cf4d/ccf80b57.mp3" length="16484759" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1030</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polacy i Ukraińcy są sceptyczni wobec rychłego zakończenia wojny. Korespondenci Radia Wnet mówią wprost: możliwa jest pauza w walkach, ale nie trwały pokój.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Ukraina, Rosja, Bobołowicz, Antoniuk</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Trudnowski: Rok bez wyborów to początek gry o 2027.</title>
      <itunes:episode>12501</itunes:episode>
      <podcast:episode>12501</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Trudnowski: Rok bez wyborów to początek gry o 2027.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c00e389d-d21b-41ae-af0f-d88b59d663f0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3cebe13f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rok 2026 – pozbawiony ogólnopolskich wyborów – wcale nie oznacza politycznej ciszy. Jak przekonywał w Radiu Wnet Piotr Trudnowski, będzie to czas intensywnych przygotowań do wyborów parlamentarnych w 2027 roku oraz sporów o przyszłe konfiguracje polityczne.</p><p>„Bardzo dużo będziemy rozmawiali o tym, w jakich konfiguracjach różne formacje pójdą do wyborów w roku 27” – zapowiadał publicysta. Jego zdaniem po stronie liberalno-lewicowej powróci dyskusja o jednej liście, znana sprzed wyborów w 2023 roku. „Znów zobaczymy spór, czy wszystkie formacje dzisiejszego rządu powinny startować samodzielnie, czy razem”.</p><p>Po prawej stronie sceny politycznej – jak wskazywał Trudnowski – napięcia będą jeszcze większe. „Będzie bardzo gorąca dyskusja o pakcie senackim i o tym, czy i na jakich zasadach PiS oraz Konfederacja wyobrażają sobie współpracę z formacją Grzegorza Brauna” – mówił. Jak dodał, dla wyborców mogą to być tematy zastępcze, bo niewiele miejsca zostanie na realną debatę programową.</p><p>Szczególną uwagę publicysta zwracał na zmieniający się sposób prowadzenia polityki. Jego zdaniem jednym z najważniejszych doświadczeń 2025 roku był powrót długich, konfrontacyjnych debat. „Polakom spodobały się długie, pogłębione dyskusje programowe. Chcieliby oglądać ich więcej” – zauważył, powołując się na badania opinii publicznej.</p><p>Trudnowski przypominał, że to właśnie takie formaty – debaty Krzysztofa Bosaka z Adrianem Zandbergiem czy Mateusza Morawieckiego z Katarzyną Pełczyńską – przyciągały uwagę odbiorców. „Jeśli PiS chciałby odzyskać inicjatywę sondażową, to odpowiedzią mogłaby być seria debat programowych, pokazujących różne wizje prawicy” – oceniał.</p><p>W tym kontekście rozmowa zeszła na polityczną odbudowę Mateusza Morawieckiego, którą Trudnowski uznał za jedno z najbardziej zaskakujących wydarzeń 2025 roku. „To była odbudowa wynikająca z gotowości do debat i rozmów poza własną bańką” – mówił. Jak podkreślał, były premier, wcześniej uznawany za „chłopca do bicia”, dzięki konfrontacjom stał się znów realnym graczem wewnątrz PiS.</p><p>Publicysta odnosił się także do wyborów prezydenckich 2025 roku i kampanii Karola Nawrockiego. „Dopiero gdy pojawił się w dwu- czy trzygodzinnych rozmowach, pokazał swoje prawdziwe oblicze. To był pierwszy moment zwrotny kampanii” – oceniał Trudnowski. Jego zdaniem to doświadczenie potwierdziło, że w epoce nadmiaru marketingu wyborcy szukają autentyczności.</p><p>Wbrew popularnej opinii Trudnowski nie przeceniał roli TikToka i krótkich form wideo. „Rolki są od zarządzania algorytmem – żeby się wyświetlać i przypominać. Ich realny wpływ na zmianę poglądów jest marginalny” – przekonywał. Jak dodał, decydujący głos należał w 2025 roku do wyborców niezdecydowanych, podejmujących decyzję na ostatniej prostej. „To długie formaty trafiają do tych, którzy naprawdę się wahają”.</p><p>Na zakończenie Trudnowski podkreślał, że rok 2026 będzie czasem testów: zarówno dla formacji rządzących, jak i dla opozycji. „W krótkich formatach można dowiedzieć się, że polityk istnieje. Ale poglądy zmienia się po długiej rozmowie” – podsumował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rok 2026 – pozbawiony ogólnopolskich wyborów – wcale nie oznacza politycznej ciszy. Jak przekonywał w Radiu Wnet Piotr Trudnowski, będzie to czas intensywnych przygotowań do wyborów parlamentarnych w 2027 roku oraz sporów o przyszłe konfiguracje polityczne.</p><p>„Bardzo dużo będziemy rozmawiali o tym, w jakich konfiguracjach różne formacje pójdą do wyborów w roku 27” – zapowiadał publicysta. Jego zdaniem po stronie liberalno-lewicowej powróci dyskusja o jednej liście, znana sprzed wyborów w 2023 roku. „Znów zobaczymy spór, czy wszystkie formacje dzisiejszego rządu powinny startować samodzielnie, czy razem”.</p><p>Po prawej stronie sceny politycznej – jak wskazywał Trudnowski – napięcia będą jeszcze większe. „Będzie bardzo gorąca dyskusja o pakcie senackim i o tym, czy i na jakich zasadach PiS oraz Konfederacja wyobrażają sobie współpracę z formacją Grzegorza Brauna” – mówił. Jak dodał, dla wyborców mogą to być tematy zastępcze, bo niewiele miejsca zostanie na realną debatę programową.</p><p>Szczególną uwagę publicysta zwracał na zmieniający się sposób prowadzenia polityki. Jego zdaniem jednym z najważniejszych doświadczeń 2025 roku był powrót długich, konfrontacyjnych debat. „Polakom spodobały się długie, pogłębione dyskusje programowe. Chcieliby oglądać ich więcej” – zauważył, powołując się na badania opinii publicznej.</p><p>Trudnowski przypominał, że to właśnie takie formaty – debaty Krzysztofa Bosaka z Adrianem Zandbergiem czy Mateusza Morawieckiego z Katarzyną Pełczyńską – przyciągały uwagę odbiorców. „Jeśli PiS chciałby odzyskać inicjatywę sondażową, to odpowiedzią mogłaby być seria debat programowych, pokazujących różne wizje prawicy” – oceniał.</p><p>W tym kontekście rozmowa zeszła na polityczną odbudowę Mateusza Morawieckiego, którą Trudnowski uznał za jedno z najbardziej zaskakujących wydarzeń 2025 roku. „To była odbudowa wynikająca z gotowości do debat i rozmów poza własną bańką” – mówił. Jak podkreślał, były premier, wcześniej uznawany za „chłopca do bicia”, dzięki konfrontacjom stał się znów realnym graczem wewnątrz PiS.</p><p>Publicysta odnosił się także do wyborów prezydenckich 2025 roku i kampanii Karola Nawrockiego. „Dopiero gdy pojawił się w dwu- czy trzygodzinnych rozmowach, pokazał swoje prawdziwe oblicze. To był pierwszy moment zwrotny kampanii” – oceniał Trudnowski. Jego zdaniem to doświadczenie potwierdziło, że w epoce nadmiaru marketingu wyborcy szukają autentyczności.</p><p>Wbrew popularnej opinii Trudnowski nie przeceniał roli TikToka i krótkich form wideo. „Rolki są od zarządzania algorytmem – żeby się wyświetlać i przypominać. Ich realny wpływ na zmianę poglądów jest marginalny” – przekonywał. Jak dodał, decydujący głos należał w 2025 roku do wyborców niezdecydowanych, podejmujących decyzję na ostatniej prostej. „To długie formaty trafiają do tych, którzy naprawdę się wahają”.</p><p>Na zakończenie Trudnowski podkreślał, że rok 2026 będzie czasem testów: zarówno dla formacji rządzących, jak i dla opozycji. „W krótkich formatach można dowiedzieć się, że polityk istnieje. Ale poglądy zmienia się po długiej rozmowie” – podsumował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 02 Jan 2026 06:14:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3cebe13f/9621d87e.mp3" length="17955870" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1122</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rok 2026 – pozbawiony ogólnopolskich wyborów – wcale nie oznacza politycznej ciszy. Jak przekonywał w Radiu Wnet Piotr Trudnowski, będzie to czas intensywnych przygotowań do wyborów parlamentarnych w 2027 roku oraz sporów o przyszłe konfiguracje polityczne.</p><p>„Bardzo dużo będziemy rozmawiali o tym, w jakich konfiguracjach różne formacje pójdą do wyborów w roku 27” – zapowiadał publicysta. Jego zdaniem po stronie liberalno-lewicowej powróci dyskusja o jednej liście, znana sprzed wyborów w 2023 roku. „Znów zobaczymy spór, czy wszystkie formacje dzisiejszego rządu powinny startować samodzielnie, czy razem”.</p><p>Po prawej stronie sceny politycznej – jak wskazywał Trudnowski – napięcia będą jeszcze większe. „Będzie bardzo gorąca dyskusja o pakcie senackim i o tym, czy i na jakich zasadach PiS oraz Konfederacja wyobrażają sobie współpracę z formacją Grzegorza Brauna” – mówił. Jak dodał, dla wyborców mogą to być tematy zastępcze, bo niewiele miejsca zostanie na realną debatę programową.</p><p>Szczególną uwagę publicysta zwracał na zmieniający się sposób prowadzenia polityki. Jego zdaniem jednym z najważniejszych doświadczeń 2025 roku był powrót długich, konfrontacyjnych debat. „Polakom spodobały się długie, pogłębione dyskusje programowe. Chcieliby oglądać ich więcej” – zauważył, powołując się na badania opinii publicznej.</p><p>Trudnowski przypominał, że to właśnie takie formaty – debaty Krzysztofa Bosaka z Adrianem Zandbergiem czy Mateusza Morawieckiego z Katarzyną Pełczyńską – przyciągały uwagę odbiorców. „Jeśli PiS chciałby odzyskać inicjatywę sondażową, to odpowiedzią mogłaby być seria debat programowych, pokazujących różne wizje prawicy” – oceniał.</p><p>W tym kontekście rozmowa zeszła na polityczną odbudowę Mateusza Morawieckiego, którą Trudnowski uznał za jedno z najbardziej zaskakujących wydarzeń 2025 roku. „To była odbudowa wynikająca z gotowości do debat i rozmów poza własną bańką” – mówił. Jak podkreślał, były premier, wcześniej uznawany za „chłopca do bicia”, dzięki konfrontacjom stał się znów realnym graczem wewnątrz PiS.</p><p>Publicysta odnosił się także do wyborów prezydenckich 2025 roku i kampanii Karola Nawrockiego. „Dopiero gdy pojawił się w dwu- czy trzygodzinnych rozmowach, pokazał swoje prawdziwe oblicze. To był pierwszy moment zwrotny kampanii” – oceniał Trudnowski. Jego zdaniem to doświadczenie potwierdziło, że w epoce nadmiaru marketingu wyborcy szukają autentyczności.</p><p>Wbrew popularnej opinii Trudnowski nie przeceniał roli TikToka i krótkich form wideo. „Rolki są od zarządzania algorytmem – żeby się wyświetlać i przypominać. Ich realny wpływ na zmianę poglądów jest marginalny” – przekonywał. Jak dodał, decydujący głos należał w 2025 roku do wyborców niezdecydowanych, podejmujących decyzję na ostatniej prostej. „To długie formaty trafiają do tych, którzy naprawdę się wahają”.</p><p>Na zakończenie Trudnowski podkreślał, że rok 2026 będzie czasem testów: zarówno dla formacji rządzących, jak i dla opozycji. „W krótkich formatach można dowiedzieć się, że polityk istnieje. Ale poglądy zmienia się po długiej rozmowie” – podsumował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Granat wybuchł w rękach premiera”. Staniszewski o końcu sprawczości Tuska</title>
      <itunes:episode>12500</itunes:episode>
      <podcast:episode>12500</podcast:episode>
      <itunes:title>„Granat wybuchł w rękach premiera”. Staniszewski o końcu sprawczości Tuska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2eadd0be-a1eb-4f23-99fd-753b2adaacbc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/40ae6b7e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Końcówka roku 2025 – jak wynika z rozmowy w Radiu Wnet – przynosi nie tyle polityczne domknięcie, co narastające poczucie chaosu i bezradności państwa. Mariusz Staniszewski, dziennikarz i publicysta portalu „Dobitnie”, wskazywał, że ostre zapowiedzi premiera Donalda Tuska coraz słabiej rezonują ze społeczną rzeczywistością.</p><p>„Mam wrażenie, że granat wybuchł premierowi w rękach” – mówił Staniszewski, odnosząc się do noworocznej retoryki rządu. Jego zdaniem bardziej niż oficjalne orędzia zapamiętane zostaną wpadki i symbole oderwania władzy od realnych problemów. „Po co zapewniać przejazdność pociągów, skoro nie mogą stawać na peronach zasypanych śniegiem – to zdanie stało się wiralem i mówi o tej władzy więcej niż groźby o ‘dociskaniu śruby’”.</p><p>Publicysta podkreślał, że zapowiedzi twardej rozprawy z przeciwnikami politycznymi rozbijają się dziś o decyzje sądów. „Kolejne sądy wypuszczają działaczy PiS albo wprost mówią, że prokuratura przejęta przez Bodnara, a utrzymywana przez Żurka, działa nielegalnie” – zauważył. W jego ocenie, jeśli ten trend się utrzyma, groźby premiera pozostaną jedynie deklaracjami. „To sędziowie biorą dziś rózgę i okładają nią Tuska i Żurka, mając dość tej ‘demokracji walczącej’”.</p><p>Staniszewski zwracał też uwagę na erozję autorytetu premiera we własnym obozie. Jako symptom wskazywał otwartą krytykę Tuska ze strony komentatorów i publicystów dotąd mu przychylnych. „Jeżeli wiceminister publicznie rozbiera słowa premiera na czynniki pierwsze i nie spotyka go żadna kara, to znaczy, że realna władza Tuska kończy się na kilku gabinetach” – oceniał. Jego zdaniem sprawczość, która miała być głównym atutem obecnego rządu, „okazuje się iluzją”.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek sondaży, do których – jak przekonywał Staniszewski – nie należy się nadmiernie przywiązywać. „Do 30 maja wszystkie sondaże pokazywały zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego. Jedna pracownia mówiła tylko, że Nawrocki może wygrać” – przypominał. Wniosek? Badania opinii nie oddają realnych emocji społecznych, które ujawniają się dopiero w kampanii.</p><p>Publicysta kwestionował również narrację rządu o sukcesach gospodarczych. „Jeżeli premier chwali się niższą inflacją, to po pierwsze – ceny energii pójdą w górę, a po drugie – to bank centralny, a nie rząd, doprowadził do jej spadku” – argumentował. W jego ocenie rząd nie dowiózł obietnic żadnej grupie wyborców: ani przeciwnikom PiS, ani własnemu elektoratowi.</p><p>Najostrzejsza krytyka dotyczyła reakcji państwa w sytuacjach kryzysowych – od paraliżu kolei po chaos na lotnisku w Modlinie. „Pasażerowie wołający ‘pomocy’ przez kilkanaście godzin, bez informacji i wsparcia, pokazują totalną nieudolność w najprostszych sprawach” – mówił Staniszewski. Jego zdaniem to właśnie takie doświadczenia najmocniej podkopują zaufanie do władzy. „Ta władza po prostu ignoruje ludzi”.</p><p>Na koniec publicysta wskazywał, że niezależnie od bieżących sondaży, nastroje społeczne mogą szybko się odwrócić. „Jeżeli 60 procent obywateli mówi, że premier powinien zostać zmieniony, to nie jest dobra informacja dla Donalda Tuska” – podsumował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Końcówka roku 2025 – jak wynika z rozmowy w Radiu Wnet – przynosi nie tyle polityczne domknięcie, co narastające poczucie chaosu i bezradności państwa. Mariusz Staniszewski, dziennikarz i publicysta portalu „Dobitnie”, wskazywał, że ostre zapowiedzi premiera Donalda Tuska coraz słabiej rezonują ze społeczną rzeczywistością.</p><p>„Mam wrażenie, że granat wybuchł premierowi w rękach” – mówił Staniszewski, odnosząc się do noworocznej retoryki rządu. Jego zdaniem bardziej niż oficjalne orędzia zapamiętane zostaną wpadki i symbole oderwania władzy od realnych problemów. „Po co zapewniać przejazdność pociągów, skoro nie mogą stawać na peronach zasypanych śniegiem – to zdanie stało się wiralem i mówi o tej władzy więcej niż groźby o ‘dociskaniu śruby’”.</p><p>Publicysta podkreślał, że zapowiedzi twardej rozprawy z przeciwnikami politycznymi rozbijają się dziś o decyzje sądów. „Kolejne sądy wypuszczają działaczy PiS albo wprost mówią, że prokuratura przejęta przez Bodnara, a utrzymywana przez Żurka, działa nielegalnie” – zauważył. W jego ocenie, jeśli ten trend się utrzyma, groźby premiera pozostaną jedynie deklaracjami. „To sędziowie biorą dziś rózgę i okładają nią Tuska i Żurka, mając dość tej ‘demokracji walczącej’”.</p><p>Staniszewski zwracał też uwagę na erozję autorytetu premiera we własnym obozie. Jako symptom wskazywał otwartą krytykę Tuska ze strony komentatorów i publicystów dotąd mu przychylnych. „Jeżeli wiceminister publicznie rozbiera słowa premiera na czynniki pierwsze i nie spotyka go żadna kara, to znaczy, że realna władza Tuska kończy się na kilku gabinetach” – oceniał. Jego zdaniem sprawczość, która miała być głównym atutem obecnego rządu, „okazuje się iluzją”.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek sondaży, do których – jak przekonywał Staniszewski – nie należy się nadmiernie przywiązywać. „Do 30 maja wszystkie sondaże pokazywały zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego. Jedna pracownia mówiła tylko, że Nawrocki może wygrać” – przypominał. Wniosek? Badania opinii nie oddają realnych emocji społecznych, które ujawniają się dopiero w kampanii.</p><p>Publicysta kwestionował również narrację rządu o sukcesach gospodarczych. „Jeżeli premier chwali się niższą inflacją, to po pierwsze – ceny energii pójdą w górę, a po drugie – to bank centralny, a nie rząd, doprowadził do jej spadku” – argumentował. W jego ocenie rząd nie dowiózł obietnic żadnej grupie wyborców: ani przeciwnikom PiS, ani własnemu elektoratowi.</p><p>Najostrzejsza krytyka dotyczyła reakcji państwa w sytuacjach kryzysowych – od paraliżu kolei po chaos na lotnisku w Modlinie. „Pasażerowie wołający ‘pomocy’ przez kilkanaście godzin, bez informacji i wsparcia, pokazują totalną nieudolność w najprostszych sprawach” – mówił Staniszewski. Jego zdaniem to właśnie takie doświadczenia najmocniej podkopują zaufanie do władzy. „Ta władza po prostu ignoruje ludzi”.</p><p>Na koniec publicysta wskazywał, że niezależnie od bieżących sondaży, nastroje społeczne mogą szybko się odwrócić. „Jeżeli 60 procent obywateli mówi, że premier powinien zostać zmieniony, to nie jest dobra informacja dla Donalda Tuska” – podsumował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 02 Jan 2026 05:44:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/40ae6b7e/3af4d9cc.mp3" length="17534601" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1095</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Końcówka roku 2025 – jak wynika z rozmowy w Radiu Wnet – przynosi nie tyle polityczne domknięcie, co narastające poczucie chaosu i bezradności państwa. Mariusz Staniszewski, dziennikarz i publicysta portalu „Dobitnie”, wskazywał, że ostre zapowiedzi premiera Donalda Tuska coraz słabiej rezonują ze społeczną rzeczywistością.</p><p>„Mam wrażenie, że granat wybuchł premierowi w rękach” – mówił Staniszewski, odnosząc się do noworocznej retoryki rządu. Jego zdaniem bardziej niż oficjalne orędzia zapamiętane zostaną wpadki i symbole oderwania władzy od realnych problemów. „Po co zapewniać przejazdność pociągów, skoro nie mogą stawać na peronach zasypanych śniegiem – to zdanie stało się wiralem i mówi o tej władzy więcej niż groźby o ‘dociskaniu śruby’”.</p><p>Publicysta podkreślał, że zapowiedzi twardej rozprawy z przeciwnikami politycznymi rozbijają się dziś o decyzje sądów. „Kolejne sądy wypuszczają działaczy PiS albo wprost mówią, że prokuratura przejęta przez Bodnara, a utrzymywana przez Żurka, działa nielegalnie” – zauważył. W jego ocenie, jeśli ten trend się utrzyma, groźby premiera pozostaną jedynie deklaracjami. „To sędziowie biorą dziś rózgę i okładają nią Tuska i Żurka, mając dość tej ‘demokracji walczącej’”.</p><p>Staniszewski zwracał też uwagę na erozję autorytetu premiera we własnym obozie. Jako symptom wskazywał otwartą krytykę Tuska ze strony komentatorów i publicystów dotąd mu przychylnych. „Jeżeli wiceminister publicznie rozbiera słowa premiera na czynniki pierwsze i nie spotyka go żadna kara, to znaczy, że realna władza Tuska kończy się na kilku gabinetach” – oceniał. Jego zdaniem sprawczość, która miała być głównym atutem obecnego rządu, „okazuje się iluzją”.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek sondaży, do których – jak przekonywał Staniszewski – nie należy się nadmiernie przywiązywać. „Do 30 maja wszystkie sondaże pokazywały zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego. Jedna pracownia mówiła tylko, że Nawrocki może wygrać” – przypominał. Wniosek? Badania opinii nie oddają realnych emocji społecznych, które ujawniają się dopiero w kampanii.</p><p>Publicysta kwestionował również narrację rządu o sukcesach gospodarczych. „Jeżeli premier chwali się niższą inflacją, to po pierwsze – ceny energii pójdą w górę, a po drugie – to bank centralny, a nie rząd, doprowadził do jej spadku” – argumentował. W jego ocenie rząd nie dowiózł obietnic żadnej grupie wyborców: ani przeciwnikom PiS, ani własnemu elektoratowi.</p><p>Najostrzejsza krytyka dotyczyła reakcji państwa w sytuacjach kryzysowych – od paraliżu kolei po chaos na lotnisku w Modlinie. „Pasażerowie wołający ‘pomocy’ przez kilkanaście godzin, bez informacji i wsparcia, pokazują totalną nieudolność w najprostszych sprawach” – mówił Staniszewski. Jego zdaniem to właśnie takie doświadczenia najmocniej podkopują zaufanie do władzy. „Ta władza po prostu ignoruje ludzi”.</p><p>Na koniec publicysta wskazywał, że niezależnie od bieżących sondaży, nastroje społeczne mogą szybko się odwrócić. „Jeżeli 60 procent obywateli mówi, że premier powinien zostać zmieniony, to nie jest dobra informacja dla Donalda Tuska” – podsumował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #139 - Andrzej i Witek Kupczyńscy, czyli młodzi Polacy podbijający świat sportu motocyklowego / 30.01.2025</title>
      <itunes:episode>12499</itunes:episode>
      <podcast:episode>12499</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #139 - Andrzej i Witek Kupczyńscy, czyli młodzi Polacy podbijający świat sportu motocyklowego / 30.01.2025</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8d8083d0-a555-4037-a0a5-8051ed5d6402</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/792d85b4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Andrzej Kupczyński</strong> - m.in. wicemistrz MirRacing Cup 2024 w kat. Moto5,</li><li><strong>Witek Kupczyński</strong> - mistrz świata MotoMini 2025.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br> Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Andrzej Kupczyński</strong> - m.in. wicemistrz MirRacing Cup 2024 w kat. Moto5,</li><li><strong>Witek Kupczyński</strong> - mistrz świata MotoMini 2025.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br> Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 01 Jan 2026 15:08:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/792d85b4/e8dbcd95.mp3" length="70052683" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3530</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Andrzej Kupczyński</strong> - m.in. wicemistrz MirRacing Cup 2024 w kat. Moto5,</li><li><strong>Witek Kupczyński</strong> - mistrz świata MotoMini 2025.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br> Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Andrzej Kupczyński, Witek Kupczyński, Czas na Motorsport</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Beata Kempa: Orzeczenie sądu w Krakowie ws. statusu prokuratora to kubeł zimnej wody na rozpolitykowane głowy</title>
      <itunes:episode>12498</itunes:episode>
      <podcast:episode>12498</podcast:episode>
      <itunes:title>Beata Kempa: Orzeczenie sądu w Krakowie ws. statusu prokuratora to kubeł zimnej wody na rozpolitykowane głowy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a74a42d4-6095-4460-8fb4-3d37c89be22b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c19a5173</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Doradca prezydenta Beata Kempa w rozmowie z Jakubem Pilarkiem komentuje zarządzenie Sądu Okręgowego w Krakowie, wytykające status uzurpatora zastępcy prokuratora rejonowego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Doradca prezydenta Beata Kempa w rozmowie z Jakubem Pilarkiem komentuje zarządzenie Sądu Okręgowego w Krakowie, wytykające status uzurpatora zastępcy prokuratora rejonowego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 01 Jan 2026 12:52:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c19a5173/f77aaba2.mp3" length="18703253" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1335</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Doradca prezydenta Beata Kempa w rozmowie z Jakubem Pilarkiem komentuje zarządzenie Sądu Okręgowego w Krakowie, wytykające status uzurpatora zastępcy prokuratora rejonowego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Beata Kempa, sąd, prokuratura</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kamila Borszowska-Moszowska: Największym bohaterem wymiaru sprawiedliwości w 2025 r. jest Dagmara Pawełczyk-Woicka</title>
      <itunes:episode>12487</itunes:episode>
      <podcast:episode>12487</podcast:episode>
      <itunes:title>Kamila Borszowska-Moszowska: Największym bohaterem wymiaru sprawiedliwości w 2025 r. jest Dagmara Pawełczyk-Woicka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c1a20b54-6534-4bfc-8f34-e4ea6ffbca76</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5d2e3dee</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" Jakub Pilarek pyta sędzię Kamilę Borszowską-Moszowską o największy skandal, największy "obciach" i największego bohatera wymiaru sprawiedliwości w mijającym 2025 roku.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" Jakub Pilarek pyta sędzię Kamilę Borszowską-Moszowską o największy skandal, największy "obciach" i największego bohatera wymiaru sprawiedliwości w mijającym 2025 roku.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 31 Dec 2025 17:55:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5d2e3dee/ecedbab5.mp3" length="32376265" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2312</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" Jakub Pilarek pyta sędzię Kamilę Borszowską-Moszowską o największy skandal, największy "obciach" i największego bohatera wymiaru sprawiedliwości w mijającym 2025 roku.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>sędzia, Żurek, Borszowska-Moszowska</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Bagiński: To był dobry rok dla Polski, bo udało się zablokować najgorsze scenariusze</title>
      <itunes:episode>12497</itunes:episode>
      <podcast:episode>12497</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Bagiński: To był dobry rok dla Polski, bo udało się zablokować najgorsze scenariusze</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cae00b67-9e1f-494e-a761-5fb4a18078c4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d6aaa3d1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Końcówka roku sprzyja politycznym bilansom, a – jak podkreślał w Radiu Wnet Robert Bagiński – rok 2025 był momentem granicznym. Jego zdaniem kluczowe znaczenie miały wybory prezydenckie, które z jednej strony ocaliły dotychczasowy układ konstytucyjny, z drugiej wywołały głębokie zmiany po prawej stronie sceny politycznej.</p><p>„To był dobry rok dla Polski, bo dzięki wygranej Karola Nawrockiego wiele niszczycielskich scenariuszy udało się powstrzymać” – mówił publicysta. Jak dodawał, zwycięstwo kandydata popieranego przez PiS zablokowało możliwość pełnej dominacji obozu rządzącego. „Można sobie tylko wyobrazić, jak daleko posunąłby się obecny obóz władzy, gdyby Rafał Trzaskowski podpisywał wszystkie możliwe ustawy”.</p><p>Bagiński zwracał uwagę, że jeszcze rok wcześniej wygrana Nawrockiego była traktowana jako scenariusz czysto teoretyczny. „Rok temu mało kto wyobrażał sobie jego zwycięstwo. Nawrocki miał wtedy mniejsze poparcie niż Prawo i Sprawiedliwość” – przypominał. Dziś, jak zauważył, PiS „może tylko pomarzyć o takim poparciu, jakie ma obecnie prezydent”.</p><p>Jednocześnie dziennikarz nie miał wątpliwości, że z perspektywy instytucjonalnej był to rok destrukcyjny. Wskazywał na działania rządu wobec Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa. „Tyle złego, ile w tym roku wyrządzono polskim instytucjom, wcześniej robili zaborcy, okupanci czy komuniści” – oceniał ostro.</p><p>Pytany o politycznych zwycięzców 2025 roku, Bagiński wskazał jednoznacznie na Karola Nawrockiego i Prawo i Sprawiedliwość, choć – jak zaznaczył – sukces był przede wszystkim personalny. „Zwyciężył Karol Nawrocki – także dzięki swoim osobistym przymiotom – ale to PiS wskazał kandydata i poniósł ryzyko” – mówił. W tym sensie, jak dodał, był to również sukces szeroko rozumianej prawicy, „do spółki z Konfederacją, a nawet z Konfederacją Grzegorza Brauna”.</p><p>Duża część rozmowy dotyczyła właśnie fenomenu wzrostu Grzegorza Brauna. Bagiński przypominał, że tuż po wyborach prezydenckich wielu komentatorów uznawało jego wynik za jednorazowy wybryk. „Wydawało się, że to coś chwilowego. Tymczasem dziś widać, że Braun wszedł w fazę trwałego wzrostu” – podkreślał. Jak tłumaczył, polityk ten najpierw zaczął „karmić się elektoratem PiS”, a obecnie odbiera poparcie Konfederacji Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka.</p><p>Zdaniem Bagińskiego problemem nie jest jednak sam Braun, lecz słabość całej klasy politycznej. „Coraz większa grupa Polaków jest gotowa zagłosować na kogokolwiek, kto zachwieje obecnym układem” – mówił, przypominając wcześniejsze fale poparcia dla Palikota, Nowoczesnej, Hołowni czy Samoobrony. Jednocześnie ostrzegał, że za wzrostem sondażowym Brauna nie idzie ani spójna oferta programowa, ani zaplecze personalne. „To może skończyć się powtórką z Samoobrony, ale w wersji hardkorowej” – oceniał.</p><p>W tym kontekście rozmowa zeszła na porównania międzynarodowe – Front Narodowy we Francji czy AfD w Niemczech. Bagiński podkreślał, że izolowanie i demonizowanie takich ruchów często działa odwrotnie niż zamierzano. „Zapora ogniowa powoduje, że te ugrupowania rosną, bo pokazuje nieudolność starej elity” – mówił.</p><p>Na zakończenie rozmowy dziennikarz studził jednoznaczne prognozy. „Dwa lata do wyborów parlamentarnych to w polityce wieczność” – zaznaczył. Jego zdaniem możliwe są różne scenariusze: od dalszego wzrostu Brauna, przez odbudowę PiS, po konsolidację wokół prezydenta Nawrockiego jako symbolicznego lidera prawej strony. Jednego jednak – jak podkreślił – robić nie wolno. „Nie wolno próbować eliminować Brauna instytucjonalnie. Jeśli około 10 procent Polaków uważa jego poglądy za bliskie, demokracja musi to uszanować”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Końcówka roku sprzyja politycznym bilansom, a – jak podkreślał w Radiu Wnet Robert Bagiński – rok 2025 był momentem granicznym. Jego zdaniem kluczowe znaczenie miały wybory prezydenckie, które z jednej strony ocaliły dotychczasowy układ konstytucyjny, z drugiej wywołały głębokie zmiany po prawej stronie sceny politycznej.</p><p>„To był dobry rok dla Polski, bo dzięki wygranej Karola Nawrockiego wiele niszczycielskich scenariuszy udało się powstrzymać” – mówił publicysta. Jak dodawał, zwycięstwo kandydata popieranego przez PiS zablokowało możliwość pełnej dominacji obozu rządzącego. „Można sobie tylko wyobrazić, jak daleko posunąłby się obecny obóz władzy, gdyby Rafał Trzaskowski podpisywał wszystkie możliwe ustawy”.</p><p>Bagiński zwracał uwagę, że jeszcze rok wcześniej wygrana Nawrockiego była traktowana jako scenariusz czysto teoretyczny. „Rok temu mało kto wyobrażał sobie jego zwycięstwo. Nawrocki miał wtedy mniejsze poparcie niż Prawo i Sprawiedliwość” – przypominał. Dziś, jak zauważył, PiS „może tylko pomarzyć o takim poparciu, jakie ma obecnie prezydent”.</p><p>Jednocześnie dziennikarz nie miał wątpliwości, że z perspektywy instytucjonalnej był to rok destrukcyjny. Wskazywał na działania rządu wobec Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa. „Tyle złego, ile w tym roku wyrządzono polskim instytucjom, wcześniej robili zaborcy, okupanci czy komuniści” – oceniał ostro.</p><p>Pytany o politycznych zwycięzców 2025 roku, Bagiński wskazał jednoznacznie na Karola Nawrockiego i Prawo i Sprawiedliwość, choć – jak zaznaczył – sukces był przede wszystkim personalny. „Zwyciężył Karol Nawrocki – także dzięki swoim osobistym przymiotom – ale to PiS wskazał kandydata i poniósł ryzyko” – mówił. W tym sensie, jak dodał, był to również sukces szeroko rozumianej prawicy, „do spółki z Konfederacją, a nawet z Konfederacją Grzegorza Brauna”.</p><p>Duża część rozmowy dotyczyła właśnie fenomenu wzrostu Grzegorza Brauna. Bagiński przypominał, że tuż po wyborach prezydenckich wielu komentatorów uznawało jego wynik za jednorazowy wybryk. „Wydawało się, że to coś chwilowego. Tymczasem dziś widać, że Braun wszedł w fazę trwałego wzrostu” – podkreślał. Jak tłumaczył, polityk ten najpierw zaczął „karmić się elektoratem PiS”, a obecnie odbiera poparcie Konfederacji Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka.</p><p>Zdaniem Bagińskiego problemem nie jest jednak sam Braun, lecz słabość całej klasy politycznej. „Coraz większa grupa Polaków jest gotowa zagłosować na kogokolwiek, kto zachwieje obecnym układem” – mówił, przypominając wcześniejsze fale poparcia dla Palikota, Nowoczesnej, Hołowni czy Samoobrony. Jednocześnie ostrzegał, że za wzrostem sondażowym Brauna nie idzie ani spójna oferta programowa, ani zaplecze personalne. „To może skończyć się powtórką z Samoobrony, ale w wersji hardkorowej” – oceniał.</p><p>W tym kontekście rozmowa zeszła na porównania międzynarodowe – Front Narodowy we Francji czy AfD w Niemczech. Bagiński podkreślał, że izolowanie i demonizowanie takich ruchów często działa odwrotnie niż zamierzano. „Zapora ogniowa powoduje, że te ugrupowania rosną, bo pokazuje nieudolność starej elity” – mówił.</p><p>Na zakończenie rozmowy dziennikarz studził jednoznaczne prognozy. „Dwa lata do wyborów parlamentarnych to w polityce wieczność” – zaznaczył. Jego zdaniem możliwe są różne scenariusze: od dalszego wzrostu Brauna, przez odbudowę PiS, po konsolidację wokół prezydenta Nawrockiego jako symbolicznego lidera prawej strony. Jednego jednak – jak podkreślił – robić nie wolno. „Nie wolno próbować eliminować Brauna instytucjonalnie. Jeśli około 10 procent Polaków uważa jego poglądy za bliskie, demokracja musi to uszanować”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 31 Dec 2025 15:25:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d6aaa3d1/bf7e5c6e.mp3" length="22944281" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1433</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Końcówka roku sprzyja politycznym bilansom, a – jak podkreślał w Radiu Wnet Robert Bagiński – rok 2025 był momentem granicznym. Jego zdaniem kluczowe znaczenie miały wybory prezydenckie, które z jednej strony ocaliły dotychczasowy układ konstytucyjny, z drugiej wywołały głębokie zmiany po prawej stronie sceny politycznej.</p><p>„To był dobry rok dla Polski, bo dzięki wygranej Karola Nawrockiego wiele niszczycielskich scenariuszy udało się powstrzymać” – mówił publicysta. Jak dodawał, zwycięstwo kandydata popieranego przez PiS zablokowało możliwość pełnej dominacji obozu rządzącego. „Można sobie tylko wyobrazić, jak daleko posunąłby się obecny obóz władzy, gdyby Rafał Trzaskowski podpisywał wszystkie możliwe ustawy”.</p><p>Bagiński zwracał uwagę, że jeszcze rok wcześniej wygrana Nawrockiego była traktowana jako scenariusz czysto teoretyczny. „Rok temu mało kto wyobrażał sobie jego zwycięstwo. Nawrocki miał wtedy mniejsze poparcie niż Prawo i Sprawiedliwość” – przypominał. Dziś, jak zauważył, PiS „może tylko pomarzyć o takim poparciu, jakie ma obecnie prezydent”.</p><p>Jednocześnie dziennikarz nie miał wątpliwości, że z perspektywy instytucjonalnej był to rok destrukcyjny. Wskazywał na działania rządu wobec Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa. „Tyle złego, ile w tym roku wyrządzono polskim instytucjom, wcześniej robili zaborcy, okupanci czy komuniści” – oceniał ostro.</p><p>Pytany o politycznych zwycięzców 2025 roku, Bagiński wskazał jednoznacznie na Karola Nawrockiego i Prawo i Sprawiedliwość, choć – jak zaznaczył – sukces był przede wszystkim personalny. „Zwyciężył Karol Nawrocki – także dzięki swoim osobistym przymiotom – ale to PiS wskazał kandydata i poniósł ryzyko” – mówił. W tym sensie, jak dodał, był to również sukces szeroko rozumianej prawicy, „do spółki z Konfederacją, a nawet z Konfederacją Grzegorza Brauna”.</p><p>Duża część rozmowy dotyczyła właśnie fenomenu wzrostu Grzegorza Brauna. Bagiński przypominał, że tuż po wyborach prezydenckich wielu komentatorów uznawało jego wynik za jednorazowy wybryk. „Wydawało się, że to coś chwilowego. Tymczasem dziś widać, że Braun wszedł w fazę trwałego wzrostu” – podkreślał. Jak tłumaczył, polityk ten najpierw zaczął „karmić się elektoratem PiS”, a obecnie odbiera poparcie Konfederacji Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka.</p><p>Zdaniem Bagińskiego problemem nie jest jednak sam Braun, lecz słabość całej klasy politycznej. „Coraz większa grupa Polaków jest gotowa zagłosować na kogokolwiek, kto zachwieje obecnym układem” – mówił, przypominając wcześniejsze fale poparcia dla Palikota, Nowoczesnej, Hołowni czy Samoobrony. Jednocześnie ostrzegał, że za wzrostem sondażowym Brauna nie idzie ani spójna oferta programowa, ani zaplecze personalne. „To może skończyć się powtórką z Samoobrony, ale w wersji hardkorowej” – oceniał.</p><p>W tym kontekście rozmowa zeszła na porównania międzynarodowe – Front Narodowy we Francji czy AfD w Niemczech. Bagiński podkreślał, że izolowanie i demonizowanie takich ruchów często działa odwrotnie niż zamierzano. „Zapora ogniowa powoduje, że te ugrupowania rosną, bo pokazuje nieudolność starej elity” – mówił.</p><p>Na zakończenie rozmowy dziennikarz studził jednoznaczne prognozy. „Dwa lata do wyborów parlamentarnych to w polityce wieczność” – zaznaczył. Jego zdaniem możliwe są różne scenariusze: od dalszego wzrostu Brauna, przez odbudowę PiS, po konsolidację wokół prezydenta Nawrockiego jako symbolicznego lidera prawej strony. Jednego jednak – jak podkreślił – robić nie wolno. „Nie wolno próbować eliminować Brauna instytucjonalnie. Jeśli około 10 procent Polaków uważa jego poglądy za bliskie, demokracja musi to uszanować”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 31.12.2025: podsumowanie geopolityczne roku 2025</title>
      <itunes:episode>12496</itunes:episode>
      <podcast:episode>12496</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 31.12.2025: podsumowanie geopolityczne roku 2025</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b289deb9-9a32-4e24-abc8-fcbcc0bbd7eb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d71fb8b5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zaprzysiężenie Donalda Trumpa na 47. prezydenta USA, wojna Izrael-Iran, rozpoczęcie pontyfikatu papieża Leona XIV.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zaprzysiężenie Donalda Trumpa na 47. prezydenta USA, wojna Izrael-Iran, rozpoczęcie pontyfikatu papieża Leona XIV.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 31 Dec 2025 15:14:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d71fb8b5/4a368db6.mp3" length="26496474" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1655</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zaprzysiężenie Donalda Trumpa na 47. prezydenta USA, wojna Izrael-Iran, rozpoczęcie pontyfikatu papieża Leona XIV.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dlaczego sądy mówią „nie”? Konstytucjonalista o granicach politycznych rozliczeń</title>
      <itunes:episode>12495</itunes:episode>
      <podcast:episode>12495</podcast:episode>
      <itunes:title>Dlaczego sądy mówią „nie”? Konstytucjonalista o granicach politycznych rozliczeń</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">28246091-eb57-44bd-bda0-154133fcf7ae</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/71b1892e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rok 2025 w wymiarze sprawiedliwości – zdaniem konstytucjonalisty dr. Oskara Kidy – kończy się dla rządu bilansem zdecydowanie negatywnym. Pytany w Radiu Wnet o polityczno-prawne podsumowanie pierwszego roku urzędowania ministra Waldemara Żurka, Kida nie pozostawiał wątpliwości: optymizm nie ma tu żadnych podstaw.</p>Absolutnie nie może w dobrym nastroju kończyć tego roku<p>– oceniał. Jak wyliczał, w ostatnich miesiącach doszło do serii spektakularnych porażek: od braku czerwonej noty Interpolu dla Marcina Romanowskiego, przez fiasko europejskich nakazów aresztowania, po decyzje sądów w sprawach dotyczących Zbigniewa Ziobry.</p>To porażka za porażką i nic nie zapowiada, żeby to miało się skończyć<p>– podsumował.</p><p>Zdaniem Kidy problem ma charakter systemowy, bo działania prokuratury są postrzegane jako polityczne, a nie prawne.</p>Te akty oskarżenia wyglądają jakby były wypisane na kolanie, na siłę<p>– mówił, wskazując, że sądy coraz częściej reagują sceptycznie na wnioski prokuratorów. W jego ocenie rodzi to podejrzenie, że błędy nie są przypadkowe.</p>Zaczyna nabierać kolorów teoria, że te błędy są popełniane po to, by sądy umarzały sprawy<p>– komentował. </p><p>W rozmowie pojawił się też wątek legalności prokuratury po zmianach personalnych dokonanych przez ministra sprawiedliwości. Kida przypominał, że kolejne orzeczenia – zarówno sądów powszechnych, jak i Sądu Najwyższego – kwestionują umocowanie obecnego kierownictwa.</p>To już drugi spektakularny przykład, gdy przedstawiciele rzekomo prokuratora krajowego nie zostali dopuszczeni do udziału w postępowaniu<p>– mówił. Jak dodał, konsekwencje tych działań mogą być bardzo poważne.</p>Najbardziej korzystają na tym przestępcy, bo sąd będzie musiał nie uznać czynności przeprowadzonych przez nielegalnie umocowanego prokuratora<p>– ocenił.</p><p>Konstytucjonalista nie widzi też po stronie ministra Żurka spójnej wizji reform.</p>Nie widać żadnego dalekosiężnego planu. To w dużej mierze kontynuacja pomysłów po ministrze Bodnarze – kopiuj-wklej<p>– oceniał. Jego zdaniem kluczowym celem rządu jest wymiana personalna w Krajowej Radzie Sądownictwa i Trybunale Konstytucyjnym, co pozwoli politycznie ogłosić „powrót praworządności”, choć – jak podkreślał – stan prawny realnie się nie zmieni.</p><p>Duża część rozmowy dotyczyła przyszłości Trybunału Konstytucyjnego. Kida odniósł się do pomysłów omijania prezydenta przy zaprzysiężeniu sędziów.</p>Ślubowanie składa się wobec prezydenta – to nie jest ceremonia, tylko warunek objęcia urzędu<p>– przypominał, wskazując na orzecznictwo TK. Scenariusze składania ślubowań przed notariuszem nazwał wprost „bzdurą”.</p><p>Zapytany o możliwą próbę przejęcia fotela prezesa TK, Kida przyznał, że takie koncepcje krążą w przestrzeni publicznej, ale ich realizacja byłaby – jego zdaniem – nie do obrony merytorycznie.</p>Dopóki nie zapadnie prawomocny wyrok niezawisłego sądu, prezes może pełnić swoją funkcję<p>– podkreślał.</p><p>Na koniec rozmowy konstytucjonalista zwrócił uwagę na najbardziej dotkliwy problem dla obywateli: przewlekłość postępowań.</p>Przez dwa lata nie zaproponowano ani jednej ustawy, która realnie przyspieszałaby postępowania sądowe<p>– mówił. Krytykował także oszczędności na pracownikach sądów:</p>„Oszczędza się na ludziach, którzy odpowiadają za sprawność sądów. To nie przyspieszy postępowań – to przyniesie paraliż”.<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rok 2025 w wymiarze sprawiedliwości – zdaniem konstytucjonalisty dr. Oskara Kidy – kończy się dla rządu bilansem zdecydowanie negatywnym. Pytany w Radiu Wnet o polityczno-prawne podsumowanie pierwszego roku urzędowania ministra Waldemara Żurka, Kida nie pozostawiał wątpliwości: optymizm nie ma tu żadnych podstaw.</p>Absolutnie nie może w dobrym nastroju kończyć tego roku<p>– oceniał. Jak wyliczał, w ostatnich miesiącach doszło do serii spektakularnych porażek: od braku czerwonej noty Interpolu dla Marcina Romanowskiego, przez fiasko europejskich nakazów aresztowania, po decyzje sądów w sprawach dotyczących Zbigniewa Ziobry.</p>To porażka za porażką i nic nie zapowiada, żeby to miało się skończyć<p>– podsumował.</p><p>Zdaniem Kidy problem ma charakter systemowy, bo działania prokuratury są postrzegane jako polityczne, a nie prawne.</p>Te akty oskarżenia wyglądają jakby były wypisane na kolanie, na siłę<p>– mówił, wskazując, że sądy coraz częściej reagują sceptycznie na wnioski prokuratorów. W jego ocenie rodzi to podejrzenie, że błędy nie są przypadkowe.</p>Zaczyna nabierać kolorów teoria, że te błędy są popełniane po to, by sądy umarzały sprawy<p>– komentował. </p><p>W rozmowie pojawił się też wątek legalności prokuratury po zmianach personalnych dokonanych przez ministra sprawiedliwości. Kida przypominał, że kolejne orzeczenia – zarówno sądów powszechnych, jak i Sądu Najwyższego – kwestionują umocowanie obecnego kierownictwa.</p>To już drugi spektakularny przykład, gdy przedstawiciele rzekomo prokuratora krajowego nie zostali dopuszczeni do udziału w postępowaniu<p>– mówił. Jak dodał, konsekwencje tych działań mogą być bardzo poważne.</p>Najbardziej korzystają na tym przestępcy, bo sąd będzie musiał nie uznać czynności przeprowadzonych przez nielegalnie umocowanego prokuratora<p>– ocenił.</p><p>Konstytucjonalista nie widzi też po stronie ministra Żurka spójnej wizji reform.</p>Nie widać żadnego dalekosiężnego planu. To w dużej mierze kontynuacja pomysłów po ministrze Bodnarze – kopiuj-wklej<p>– oceniał. Jego zdaniem kluczowym celem rządu jest wymiana personalna w Krajowej Radzie Sądownictwa i Trybunale Konstytucyjnym, co pozwoli politycznie ogłosić „powrót praworządności”, choć – jak podkreślał – stan prawny realnie się nie zmieni.</p><p>Duża część rozmowy dotyczyła przyszłości Trybunału Konstytucyjnego. Kida odniósł się do pomysłów omijania prezydenta przy zaprzysiężeniu sędziów.</p>Ślubowanie składa się wobec prezydenta – to nie jest ceremonia, tylko warunek objęcia urzędu<p>– przypominał, wskazując na orzecznictwo TK. Scenariusze składania ślubowań przed notariuszem nazwał wprost „bzdurą”.</p><p>Zapytany o możliwą próbę przejęcia fotela prezesa TK, Kida przyznał, że takie koncepcje krążą w przestrzeni publicznej, ale ich realizacja byłaby – jego zdaniem – nie do obrony merytorycznie.</p>Dopóki nie zapadnie prawomocny wyrok niezawisłego sądu, prezes może pełnić swoją funkcję<p>– podkreślał.</p><p>Na koniec rozmowy konstytucjonalista zwrócił uwagę na najbardziej dotkliwy problem dla obywateli: przewlekłość postępowań.</p>Przez dwa lata nie zaproponowano ani jednej ustawy, która realnie przyspieszałaby postępowania sądowe<p>– mówił. Krytykował także oszczędności na pracownikach sądów:</p>„Oszczędza się na ludziach, którzy odpowiadają za sprawność sądów. To nie przyspieszy postępowań – to przyniesie paraliż”.<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 31 Dec 2025 14:47:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/71b1892e/73b10369.mp3" length="13371740" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>835</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rok 2025 w wymiarze sprawiedliwości – zdaniem konstytucjonalisty dr. Oskara Kidy – kończy się dla rządu bilansem zdecydowanie negatywnym. Pytany w Radiu Wnet o polityczno-prawne podsumowanie pierwszego roku urzędowania ministra Waldemara Żurka, Kida nie pozostawiał wątpliwości: optymizm nie ma tu żadnych podstaw.</p>Absolutnie nie może w dobrym nastroju kończyć tego roku<p>– oceniał. Jak wyliczał, w ostatnich miesiącach doszło do serii spektakularnych porażek: od braku czerwonej noty Interpolu dla Marcina Romanowskiego, przez fiasko europejskich nakazów aresztowania, po decyzje sądów w sprawach dotyczących Zbigniewa Ziobry.</p>To porażka za porażką i nic nie zapowiada, żeby to miało się skończyć<p>– podsumował.</p><p>Zdaniem Kidy problem ma charakter systemowy, bo działania prokuratury są postrzegane jako polityczne, a nie prawne.</p>Te akty oskarżenia wyglądają jakby były wypisane na kolanie, na siłę<p>– mówił, wskazując, że sądy coraz częściej reagują sceptycznie na wnioski prokuratorów. W jego ocenie rodzi to podejrzenie, że błędy nie są przypadkowe.</p>Zaczyna nabierać kolorów teoria, że te błędy są popełniane po to, by sądy umarzały sprawy<p>– komentował. </p><p>W rozmowie pojawił się też wątek legalności prokuratury po zmianach personalnych dokonanych przez ministra sprawiedliwości. Kida przypominał, że kolejne orzeczenia – zarówno sądów powszechnych, jak i Sądu Najwyższego – kwestionują umocowanie obecnego kierownictwa.</p>To już drugi spektakularny przykład, gdy przedstawiciele rzekomo prokuratora krajowego nie zostali dopuszczeni do udziału w postępowaniu<p>– mówił. Jak dodał, konsekwencje tych działań mogą być bardzo poważne.</p>Najbardziej korzystają na tym przestępcy, bo sąd będzie musiał nie uznać czynności przeprowadzonych przez nielegalnie umocowanego prokuratora<p>– ocenił.</p><p>Konstytucjonalista nie widzi też po stronie ministra Żurka spójnej wizji reform.</p>Nie widać żadnego dalekosiężnego planu. To w dużej mierze kontynuacja pomysłów po ministrze Bodnarze – kopiuj-wklej<p>– oceniał. Jego zdaniem kluczowym celem rządu jest wymiana personalna w Krajowej Radzie Sądownictwa i Trybunale Konstytucyjnym, co pozwoli politycznie ogłosić „powrót praworządności”, choć – jak podkreślał – stan prawny realnie się nie zmieni.</p><p>Duża część rozmowy dotyczyła przyszłości Trybunału Konstytucyjnego. Kida odniósł się do pomysłów omijania prezydenta przy zaprzysiężeniu sędziów.</p>Ślubowanie składa się wobec prezydenta – to nie jest ceremonia, tylko warunek objęcia urzędu<p>– przypominał, wskazując na orzecznictwo TK. Scenariusze składania ślubowań przed notariuszem nazwał wprost „bzdurą”.</p><p>Zapytany o możliwą próbę przejęcia fotela prezesa TK, Kida przyznał, że takie koncepcje krążą w przestrzeni publicznej, ale ich realizacja byłaby – jego zdaniem – nie do obrony merytorycznie.</p>Dopóki nie zapadnie prawomocny wyrok niezawisłego sądu, prezes może pełnić swoją funkcję<p>– podkreślał.</p><p>Na koniec rozmowy konstytucjonalista zwrócił uwagę na najbardziej dotkliwy problem dla obywateli: przewlekłość postępowań.</p>Przez dwa lata nie zaproponowano ani jednej ustawy, która realnie przyspieszałaby postępowania sądowe<p>– mówił. Krytykował także oszczędności na pracownikach sądów:</p>„Oszczędza się na ludziach, którzy odpowiadają za sprawność sądów. To nie przyspieszy postępowań – to przyniesie paraliż”.<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Lisicki: PiS nie wykorzystało propagandowego potencjału zwycięstwa Karola Nawrockiego</title>
      <itunes:episode>12493</itunes:episode>
      <podcast:episode>12493</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Lisicki: PiS nie wykorzystało propagandowego potencjału zwycięstwa Karola Nawrockiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4c5e9539-7316-48ce-ab31-02b6d9d5c873</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/641d38c0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" Paweł Lisicki ocenia, że Prawo i Sprawiedliwość zmarnował zapał społeczny, który tkwił w elektoracie prawicy po zwycięstwie Karola Nawrockiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" Paweł Lisicki ocenia, że Prawo i Sprawiedliwość zmarnował zapał społeczny, który tkwił w elektoracie prawicy po zwycięstwie Karola Nawrockiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 31 Dec 2025 10:19:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/641d38c0/c1aaba13.mp3" length="24512501" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1531</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" Paweł Lisicki ocenia, że Prawo i Sprawiedliwość zmarnował zapał społeczny, który tkwił w elektoracie prawicy po zwycięstwie Karola Nawrockiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Lisicki, Nawrocki, Tusk</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pokaz siły, nie zapowiedź wojny. Andrzej Zawadzki-Liang o manewrach Chin wokół Tajwanu</title>
      <itunes:episode>12492</itunes:episode>
      <podcast:episode>12492</podcast:episode>
      <itunes:title>Pokaz siły, nie zapowiedź wojny. Andrzej Zawadzki-Liang o manewrach Chin wokół Tajwanu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8ff97cb4-5691-463a-b34b-a9cbee50eb19</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e90804b6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Manewry Armii Ludowo-Wyzwoleńczej wokół Tajwanu są demonstracją siły, a nie przygotowaniem do inwazji – podkreśla korespondent Radia Wnet w Chinach Andrzej Zawadzki-Liang.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Manewry Armii Ludowo-Wyzwoleńczej wokół Tajwanu są demonstracją siły, a nie przygotowaniem do inwazji – podkreśla korespondent Radia Wnet w Chinach Andrzej Zawadzki-Liang.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 31 Dec 2025 09:54:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e90804b6/f7d853b1.mp3" length="14595991" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>912</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Manewry Armii Ludowo-Wyzwoleńczej wokół Tajwanu są demonstracją siły, a nie przygotowaniem do inwazji – podkreśla korespondent Radia Wnet w Chinach Andrzej Zawadzki-Liang.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rolnicy szykują radykalne protesty. Traktory mają wjechać do Warszawy</title>
      <itunes:episode>12491</itunes:episode>
      <podcast:episode>12491</podcast:episode>
      <itunes:title>Rolnicy szykują radykalne protesty. Traktory mają wjechać do Warszawy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e9c28c60-552c-45b1-9dfa-d49c4dd8b6c1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/962f632b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W całej Polsce narasta fala protestów rolników, wymierzonych przede wszystkim w planowaną umowę handlową Unii Europejskiej z państwami Mercosur oraz w dalszą liberalizację handlu z Ukrainą. Rolnicy alarmują, że napływ taniej żywności produkowanej poza unijnymi normami uderzy w gospodarstwa rodzinne, bezpieczeństwo żywnościowe i konsumentów. W ostatnich dniach doszło do demonstracji i blokad dróg w kilkudziesięciu miejscach kraju, a impulsem – jak podkreślają organizatorzy – były także gwałtowne protesty rolników w Brukseli.</p><p>O tej sytuacji w Radiu Wnet mówił Tomasz Ognisty, zastępca przewodniczącego NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Jego zdaniem polityczne deklaracje wsparcia ze strony PSL brzmią dziś niewiarygodnie.</p>Dziwnie to wygląda, kiedy działacze PSL mówią, że są z rolnikami, a jednocześnie słyszymy, że z umową Mercosur nic się nie da zrobić<p>– stwierdził. Jak dodał, rolnicy nie kupują już narracji o „winie poprzedników”, bo obecna koalicja rządząca ma pełnię władzy i realne możliwości działania.</p><p>Ognisty przypomniał, że temat Mercosur pojawiał się już podczas masowych protestów na początku 2024 roku.</p>Mówiliśmy o budowaniu koalicji państw, które zablokują tę umowę. Była polska prezydencja, był czas – nic się nie zrobiło<p>– oceniał. W jego opinii dzisiejsze tłumaczenia władzy są jedynie próbą przerzucenia odpowiedzialności.</p><p>Szczególny niepokój – jak zaznaczał – budzą zapowiedzi rządu dotyczące tzw. klauzul ochronnych.</p>Niech rządzący pokażą rolnikom, czy te zabezpieczenia faktycznie zostały przegłosowane w Parlamencie Europejskim<p>– apelował. Według informacji, które mają związkowcy, poprawki te nie zostały przyjęte, a cała narracja o ochronie rolników to „zasłona medialna”, dająca Komisji Europejskiej zielone światło do podpisania umowy.</p><p>W tym kontekście Ognisty krytycznie odniósł się do słów premiera oraz zapowiedzi rekompensat finansowych.</p>Żadne pieniądze nie są w stanie zrekompensować tego, co stracą polscy rolnicy, przedsiębiorcy, a najbardziej konsumenci<p>– podkreślał, wskazując na długofalowe skutki dla rynku żywności.</p><p>Dlatego – jak zapowiedział – dotychczasowe formy protestu są niewystarczające.</p>Taka forma jak wczoraj była zbyt słaba. Musimy przejść do działań bardziej radykalnych<p>– mówił. Wskazywał na przykład Brukseli, gdzie setki traktorów sparaliżowały centrum miasta. Zapowiedział też, że rolnicy będą domagać się zgody na wjazd traktorów do Warszawy, a jeśli jej nie będzie – „traktory i tak wjadą do stolicy”.</p><p>Ognisty zaznaczył, że blokowanie lokalnych dróg uderza w zwykłych mieszkańców i nie przynosi efektu.</p>Protest musi być bezpośrednio skierowany do rządzących – w Warszawie, przed urzędami wojewódzkimi albo przed domami polityków<p>– mówił. Jednocześnie przypominał doświadczenia brutalnych pacyfikacji protestów, zarówno w Warszawie 6 marca, jak i w Brukseli 18 grudnia.</p>Te metody demokratyczne to pałka i gaz. My się na to nie zgadzamy<p>– oceniał.</p><p>W dalszej części rozmowy związkowiec zwracał uwagę, że zagrożeniem dla polskiego rolnictwa jest nie tylko MERCOSUR, ale także liberalizacja handlu z Ukrainą.</p>Towar z Mercosuru jeszcze na dobre nie wjechał do Europy, a rolnictwo już przeżywa ogromny kryzys<p>– mówił, wskazując na kumulację negatywnych czynników.</p><p>Apelował również do społeczeństwa o zrozumienie dla protestów.</p>My walczymy o to, żeby przetrwały polskie gospodarstwa rodzinne, produkujące zdrową, wysokiej jakości żywność<p>– podkreślał. Ostrzegał, że w przeciwnym razie rynek zaleje żywność importowana, produkowana bez restrykcyjnych norm. „Jeśli nas zabraknie, w marketach będzie żywność z Mercosuru czy Ukrainy, gdzie nie ma takich standardów”.</p><p>Na koniec rozmowy odniósł się do dyskusji o alternatywnych formach produkcji żywności, w tym hodowli owadów. Choć bankructwo jednej z dużych farm w Europie nie jest – jego zdaniem – przełomem, Ognisty ostrzegał przed planami intensywnego wspierania takich projektów w Niemczech.</p>To olbrzymie zagrożenie. Rolnikom niemieckim mówi się coś innego niż rolnikom w innych krajach<p>– oceniał.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W całej Polsce narasta fala protestów rolników, wymierzonych przede wszystkim w planowaną umowę handlową Unii Europejskiej z państwami Mercosur oraz w dalszą liberalizację handlu z Ukrainą. Rolnicy alarmują, że napływ taniej żywności produkowanej poza unijnymi normami uderzy w gospodarstwa rodzinne, bezpieczeństwo żywnościowe i konsumentów. W ostatnich dniach doszło do demonstracji i blokad dróg w kilkudziesięciu miejscach kraju, a impulsem – jak podkreślają organizatorzy – były także gwałtowne protesty rolników w Brukseli.</p><p>O tej sytuacji w Radiu Wnet mówił Tomasz Ognisty, zastępca przewodniczącego NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Jego zdaniem polityczne deklaracje wsparcia ze strony PSL brzmią dziś niewiarygodnie.</p>Dziwnie to wygląda, kiedy działacze PSL mówią, że są z rolnikami, a jednocześnie słyszymy, że z umową Mercosur nic się nie da zrobić<p>– stwierdził. Jak dodał, rolnicy nie kupują już narracji o „winie poprzedników”, bo obecna koalicja rządząca ma pełnię władzy i realne możliwości działania.</p><p>Ognisty przypomniał, że temat Mercosur pojawiał się już podczas masowych protestów na początku 2024 roku.</p>Mówiliśmy o budowaniu koalicji państw, które zablokują tę umowę. Była polska prezydencja, był czas – nic się nie zrobiło<p>– oceniał. W jego opinii dzisiejsze tłumaczenia władzy są jedynie próbą przerzucenia odpowiedzialności.</p><p>Szczególny niepokój – jak zaznaczał – budzą zapowiedzi rządu dotyczące tzw. klauzul ochronnych.</p>Niech rządzący pokażą rolnikom, czy te zabezpieczenia faktycznie zostały przegłosowane w Parlamencie Europejskim<p>– apelował. Według informacji, które mają związkowcy, poprawki te nie zostały przyjęte, a cała narracja o ochronie rolników to „zasłona medialna”, dająca Komisji Europejskiej zielone światło do podpisania umowy.</p><p>W tym kontekście Ognisty krytycznie odniósł się do słów premiera oraz zapowiedzi rekompensat finansowych.</p>Żadne pieniądze nie są w stanie zrekompensować tego, co stracą polscy rolnicy, przedsiębiorcy, a najbardziej konsumenci<p>– podkreślał, wskazując na długofalowe skutki dla rynku żywności.</p><p>Dlatego – jak zapowiedział – dotychczasowe formy protestu są niewystarczające.</p>Taka forma jak wczoraj była zbyt słaba. Musimy przejść do działań bardziej radykalnych<p>– mówił. Wskazywał na przykład Brukseli, gdzie setki traktorów sparaliżowały centrum miasta. Zapowiedział też, że rolnicy będą domagać się zgody na wjazd traktorów do Warszawy, a jeśli jej nie będzie – „traktory i tak wjadą do stolicy”.</p><p>Ognisty zaznaczył, że blokowanie lokalnych dróg uderza w zwykłych mieszkańców i nie przynosi efektu.</p>Protest musi być bezpośrednio skierowany do rządzących – w Warszawie, przed urzędami wojewódzkimi albo przed domami polityków<p>– mówił. Jednocześnie przypominał doświadczenia brutalnych pacyfikacji protestów, zarówno w Warszawie 6 marca, jak i w Brukseli 18 grudnia.</p>Te metody demokratyczne to pałka i gaz. My się na to nie zgadzamy<p>– oceniał.</p><p>W dalszej części rozmowy związkowiec zwracał uwagę, że zagrożeniem dla polskiego rolnictwa jest nie tylko MERCOSUR, ale także liberalizacja handlu z Ukrainą.</p>Towar z Mercosuru jeszcze na dobre nie wjechał do Europy, a rolnictwo już przeżywa ogromny kryzys<p>– mówił, wskazując na kumulację negatywnych czynników.</p><p>Apelował również do społeczeństwa o zrozumienie dla protestów.</p>My walczymy o to, żeby przetrwały polskie gospodarstwa rodzinne, produkujące zdrową, wysokiej jakości żywność<p>– podkreślał. Ostrzegał, że w przeciwnym razie rynek zaleje żywność importowana, produkowana bez restrykcyjnych norm. „Jeśli nas zabraknie, w marketach będzie żywność z Mercosuru czy Ukrainy, gdzie nie ma takich standardów”.</p><p>Na koniec rozmowy odniósł się do dyskusji o alternatywnych formach produkcji żywności, w tym hodowli owadów. Choć bankructwo jednej z dużych farm w Europie nie jest – jego zdaniem – przełomem, Ognisty ostrzegał przed planami intensywnego wspierania takich projektów w Niemczech.</p>To olbrzymie zagrożenie. Rolnikom niemieckim mówi się coś innego niż rolnikom w innych krajach<p>– oceniał.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 31 Dec 2025 09:36:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/962f632b/dbdf346a.mp3" length="14521523" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>907</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W całej Polsce narasta fala protestów rolników, wymierzonych przede wszystkim w planowaną umowę handlową Unii Europejskiej z państwami Mercosur oraz w dalszą liberalizację handlu z Ukrainą. Rolnicy alarmują, że napływ taniej żywności produkowanej poza unijnymi normami uderzy w gospodarstwa rodzinne, bezpieczeństwo żywnościowe i konsumentów. W ostatnich dniach doszło do demonstracji i blokad dróg w kilkudziesięciu miejscach kraju, a impulsem – jak podkreślają organizatorzy – były także gwałtowne protesty rolników w Brukseli.</p><p>O tej sytuacji w Radiu Wnet mówił Tomasz Ognisty, zastępca przewodniczącego NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Jego zdaniem polityczne deklaracje wsparcia ze strony PSL brzmią dziś niewiarygodnie.</p>Dziwnie to wygląda, kiedy działacze PSL mówią, że są z rolnikami, a jednocześnie słyszymy, że z umową Mercosur nic się nie da zrobić<p>– stwierdził. Jak dodał, rolnicy nie kupują już narracji o „winie poprzedników”, bo obecna koalicja rządząca ma pełnię władzy i realne możliwości działania.</p><p>Ognisty przypomniał, że temat Mercosur pojawiał się już podczas masowych protestów na początku 2024 roku.</p>Mówiliśmy o budowaniu koalicji państw, które zablokują tę umowę. Była polska prezydencja, był czas – nic się nie zrobiło<p>– oceniał. W jego opinii dzisiejsze tłumaczenia władzy są jedynie próbą przerzucenia odpowiedzialności.</p><p>Szczególny niepokój – jak zaznaczał – budzą zapowiedzi rządu dotyczące tzw. klauzul ochronnych.</p>Niech rządzący pokażą rolnikom, czy te zabezpieczenia faktycznie zostały przegłosowane w Parlamencie Europejskim<p>– apelował. Według informacji, które mają związkowcy, poprawki te nie zostały przyjęte, a cała narracja o ochronie rolników to „zasłona medialna”, dająca Komisji Europejskiej zielone światło do podpisania umowy.</p><p>W tym kontekście Ognisty krytycznie odniósł się do słów premiera oraz zapowiedzi rekompensat finansowych.</p>Żadne pieniądze nie są w stanie zrekompensować tego, co stracą polscy rolnicy, przedsiębiorcy, a najbardziej konsumenci<p>– podkreślał, wskazując na długofalowe skutki dla rynku żywności.</p><p>Dlatego – jak zapowiedział – dotychczasowe formy protestu są niewystarczające.</p>Taka forma jak wczoraj była zbyt słaba. Musimy przejść do działań bardziej radykalnych<p>– mówił. Wskazywał na przykład Brukseli, gdzie setki traktorów sparaliżowały centrum miasta. Zapowiedział też, że rolnicy będą domagać się zgody na wjazd traktorów do Warszawy, a jeśli jej nie będzie – „traktory i tak wjadą do stolicy”.</p><p>Ognisty zaznaczył, że blokowanie lokalnych dróg uderza w zwykłych mieszkańców i nie przynosi efektu.</p>Protest musi być bezpośrednio skierowany do rządzących – w Warszawie, przed urzędami wojewódzkimi albo przed domami polityków<p>– mówił. Jednocześnie przypominał doświadczenia brutalnych pacyfikacji protestów, zarówno w Warszawie 6 marca, jak i w Brukseli 18 grudnia.</p>Te metody demokratyczne to pałka i gaz. My się na to nie zgadzamy<p>– oceniał.</p><p>W dalszej części rozmowy związkowiec zwracał uwagę, że zagrożeniem dla polskiego rolnictwa jest nie tylko MERCOSUR, ale także liberalizacja handlu z Ukrainą.</p>Towar z Mercosuru jeszcze na dobre nie wjechał do Europy, a rolnictwo już przeżywa ogromny kryzys<p>– mówił, wskazując na kumulację negatywnych czynników.</p><p>Apelował również do społeczeństwa o zrozumienie dla protestów.</p>My walczymy o to, żeby przetrwały polskie gospodarstwa rodzinne, produkujące zdrową, wysokiej jakości żywność<p>– podkreślał. Ostrzegał, że w przeciwnym razie rynek zaleje żywność importowana, produkowana bez restrykcyjnych norm. „Jeśli nas zabraknie, w marketach będzie żywność z Mercosuru czy Ukrainy, gdzie nie ma takich standardów”.</p><p>Na koniec rozmowy odniósł się do dyskusji o alternatywnych formach produkcji żywności, w tym hodowli owadów. Choć bankructwo jednej z dużych farm w Europie nie jest – jego zdaniem – przełomem, Ognisty ostrzegał przed planami intensywnego wspierania takich projektów w Niemczech.</p>To olbrzymie zagrożenie. Rolnikom niemieckim mówi się coś innego niż rolnikom w innych krajach<p>– oceniał.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Stało się odwrotnie niż oczekiwano”. Prof. Domański o zaskakującym roku 2025</title>
      <itunes:episode>12490</itunes:episode>
      <podcast:episode>12490</podcast:episode>
      <itunes:title>Stało się odwrotnie niż oczekiwano”. Prof. Domański o zaskakującym roku 2025</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f7810b8c-0a8e-4a89-b84e-3604f70fa5ef</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4e053332</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rok 2025 Polacy – zdaniem prof. Henryka Domańskiego – zapamiętają przede wszystkim przez pryzmat wyborów prezydenckich, które stały się osią całej politycznej układanki. Socjolog wskazywał w Radiu Wnet, że w tle pozostaje też wojna na Ukrainie, a trzecim elementem jest „rekonfiguracja” poparcia dla partii po wyborach.</p><p>W jego ocenie układ sondażowy po wyborach potoczył się odwrotnie niż przewidywali komentatorzy: zamiast wzmocnienia obozu krytykującego rząd i osłabienia Platformy, dynamika miała pójść w innym kierunku. Domański łączył to z przesunięciami elektoratów oraz pojawieniem się nowych bytów na prawicy.</p>Powinno się to odwrócić na korzyść obozu krytykującego władzę, głównie Prawa i Sprawiedliwości, i powinny się obniżyć notowania Platformy. Tymczasem stało się odwrotnie<p>– mówił. I dodawał, że przyczyniło się do tego m.in. „pojawienie się nowej partii politycznej w postaci Brauna” oraz osłabienie Polski 2050, przez co „poparcie się przesunęło z Polski 2050 do Platformy”, a część wyborców PiS mogła odpłynąć do ugrupowania Brauna.</p><p>Prowadzący dopytywał, co wynik wyborów mówi o polskim społeczeństwie – zwłaszcza że, jak padło w rozmowie, ponownie zwyciężył kandydat niefaworyzowany, „wchodzący trochę z zewnątrz”. Profesor akcentował jednak dwa czynniki: konserwatywny profil społeczeństwa oraz błędy kampanii Rafała Trzaskowskiego, a także wpływ działań obozu rządzącego w końcówce kampanii.</p>Społeczeństwo polskie jest raczej konserwatywne niż nastawione na radykalne zmiany<p>– stwierdził. Jednocześnie zaznaczał:</p>„Tu jednak trzeba pamiętać o źle prowadzonej kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego. W końcu ta różnica (…) była bardzo mała”.<p>W tym kontekście Domański wskazywał też na mechanizm „przeciwwagi” wobec radykalnych działań obozu rządzącego, zwłaszcza w sferze rozliczeń politycznych.</p>Jeżeli obóz rządzący dominuje, jeżeli chodzi o przeprowadzanie tak zwanych rozliczeń i posuwa się do takich radykalnych działań, to jednak to spotyka się z przeciwwagą w opinii społecznej<p>– oceniał. </p><p>https://wnet.fm/2025/12/30/gursztyn-lewica-jak-fundusz-emerytalny-a-tusk-sam-wpycha-sie-w-defensywe/</p><p>Druga część rozmowy zeszła na stosunek Polaków do Unii Europejskiej i euro – w kontekście przywołanego na antenie sondażu o przyjęciu wspólnej waluty. Domański opisywał proces jako przejście od entuzjazmu do postawy bardziej umiarkowanej: Polacy mają świadomość korzyści, ale jednocześnie rośnie przekonanie, że UE nie traktuje państw równo i że decyzje zapadają przede wszystkim w najsilniejszych stolicach.</p>Bardzo dużo zyskaliśmy na członkostwie w Unii Europejskiej, tak dużo żeśmy zyskali, że już w gruncie rzeczy dużo więcej zyskać nie możemy<p>– mówił, opisując „punkt krytyczny” w społecznym postrzeganiu integracji. I dodawał: „ludzie są świadomi, że Unia Europejska nie jest blokiem, w którym wszyscy są traktowani jednakowo, liczą się przede wszystkim Niemcy, Francja”.</p><p>Jako przykład narastającego sceptycyzmu podał spór wokół umowy Mercosur, wskazując na potencjalne konsekwencje dla rolników i skalę protestów. Podkreślał również wrażliwość na kwestie suwerenności.</p>Sprzeciw budzi to, że Unia rości sobie prawa do ingerowania w suwerenność krajów członkowskich, a jednak ludziom w dalszym ciągu zależy na zachowaniu suwerenności narodowej<p>– podsumował.</p><p>Wreszcie profesor przeszedł do konsekwencji politycznych: jego zdaniem argument „dobrej relacji z Brukselą” przestaje być tak silnym paliwem wyborczym, a na rosnącym sceptycyzmie będą zyskiwały ugrupowania krytyczne wobec UE – nie w sensie wyjścia, ale twardego domagania się interesów.</p>Partie mające krytyczny stosunek do Unii, żeby ona uwzględniała nasze interesy<p>– mówił. I doprecyzował: „Głównie Prawo i Sprawiedliwość przejmie rolę głównego krytyka Unii po prostu dlatego, że PiS jest większy".</p><p>Na końcu rozmowy Domański zgodził się z tezą, że dla Donalda Tuska rok był ambiwalentny: z jednej strony porażka w wyborach prezydenckich, z drugiej – stabilizacja pozycji i przewaga sondażowa Platformy.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rok 2025 Polacy – zdaniem prof. Henryka Domańskiego – zapamiętają przede wszystkim przez pryzmat wyborów prezydenckich, które stały się osią całej politycznej układanki. Socjolog wskazywał w Radiu Wnet, że w tle pozostaje też wojna na Ukrainie, a trzecim elementem jest „rekonfiguracja” poparcia dla partii po wyborach.</p><p>W jego ocenie układ sondażowy po wyborach potoczył się odwrotnie niż przewidywali komentatorzy: zamiast wzmocnienia obozu krytykującego rząd i osłabienia Platformy, dynamika miała pójść w innym kierunku. Domański łączył to z przesunięciami elektoratów oraz pojawieniem się nowych bytów na prawicy.</p>Powinno się to odwrócić na korzyść obozu krytykującego władzę, głównie Prawa i Sprawiedliwości, i powinny się obniżyć notowania Platformy. Tymczasem stało się odwrotnie<p>– mówił. I dodawał, że przyczyniło się do tego m.in. „pojawienie się nowej partii politycznej w postaci Brauna” oraz osłabienie Polski 2050, przez co „poparcie się przesunęło z Polski 2050 do Platformy”, a część wyborców PiS mogła odpłynąć do ugrupowania Brauna.</p><p>Prowadzący dopytywał, co wynik wyborów mówi o polskim społeczeństwie – zwłaszcza że, jak padło w rozmowie, ponownie zwyciężył kandydat niefaworyzowany, „wchodzący trochę z zewnątrz”. Profesor akcentował jednak dwa czynniki: konserwatywny profil społeczeństwa oraz błędy kampanii Rafała Trzaskowskiego, a także wpływ działań obozu rządzącego w końcówce kampanii.</p>Społeczeństwo polskie jest raczej konserwatywne niż nastawione na radykalne zmiany<p>– stwierdził. Jednocześnie zaznaczał:</p>„Tu jednak trzeba pamiętać o źle prowadzonej kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego. W końcu ta różnica (…) była bardzo mała”.<p>W tym kontekście Domański wskazywał też na mechanizm „przeciwwagi” wobec radykalnych działań obozu rządzącego, zwłaszcza w sferze rozliczeń politycznych.</p>Jeżeli obóz rządzący dominuje, jeżeli chodzi o przeprowadzanie tak zwanych rozliczeń i posuwa się do takich radykalnych działań, to jednak to spotyka się z przeciwwagą w opinii społecznej<p>– oceniał. </p><p>https://wnet.fm/2025/12/30/gursztyn-lewica-jak-fundusz-emerytalny-a-tusk-sam-wpycha-sie-w-defensywe/</p><p>Druga część rozmowy zeszła na stosunek Polaków do Unii Europejskiej i euro – w kontekście przywołanego na antenie sondażu o przyjęciu wspólnej waluty. Domański opisywał proces jako przejście od entuzjazmu do postawy bardziej umiarkowanej: Polacy mają świadomość korzyści, ale jednocześnie rośnie przekonanie, że UE nie traktuje państw równo i że decyzje zapadają przede wszystkim w najsilniejszych stolicach.</p>Bardzo dużo zyskaliśmy na członkostwie w Unii Europejskiej, tak dużo żeśmy zyskali, że już w gruncie rzeczy dużo więcej zyskać nie możemy<p>– mówił, opisując „punkt krytyczny” w społecznym postrzeganiu integracji. I dodawał: „ludzie są świadomi, że Unia Europejska nie jest blokiem, w którym wszyscy są traktowani jednakowo, liczą się przede wszystkim Niemcy, Francja”.</p><p>Jako przykład narastającego sceptycyzmu podał spór wokół umowy Mercosur, wskazując na potencjalne konsekwencje dla rolników i skalę protestów. Podkreślał również wrażliwość na kwestie suwerenności.</p>Sprzeciw budzi to, że Unia rości sobie prawa do ingerowania w suwerenność krajów członkowskich, a jednak ludziom w dalszym ciągu zależy na zachowaniu suwerenności narodowej<p>– podsumował.</p><p>Wreszcie profesor przeszedł do konsekwencji politycznych: jego zdaniem argument „dobrej relacji z Brukselą” przestaje być tak silnym paliwem wyborczym, a na rosnącym sceptycyzmie będą zyskiwały ugrupowania krytyczne wobec UE – nie w sensie wyjścia, ale twardego domagania się interesów.</p>Partie mające krytyczny stosunek do Unii, żeby ona uwzględniała nasze interesy<p>– mówił. I doprecyzował: „Głównie Prawo i Sprawiedliwość przejmie rolę głównego krytyka Unii po prostu dlatego, że PiS jest większy".</p><p>Na końcu rozmowy Domański zgodził się z tezą, że dla Donalda Tuska rok był ambiwalentny: z jednej strony porażka w wyborach prezydenckich, z drugiej – stabilizacja pozycji i przewaga sondażowa Platformy.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 31 Dec 2025 09:15:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4e053332/cc9caa1d.mp3" length="16731705" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1045</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rok 2025 Polacy – zdaniem prof. Henryka Domańskiego – zapamiętają przede wszystkim przez pryzmat wyborów prezydenckich, które stały się osią całej politycznej układanki. Socjolog wskazywał w Radiu Wnet, że w tle pozostaje też wojna na Ukrainie, a trzecim elementem jest „rekonfiguracja” poparcia dla partii po wyborach.</p><p>W jego ocenie układ sondażowy po wyborach potoczył się odwrotnie niż przewidywali komentatorzy: zamiast wzmocnienia obozu krytykującego rząd i osłabienia Platformy, dynamika miała pójść w innym kierunku. Domański łączył to z przesunięciami elektoratów oraz pojawieniem się nowych bytów na prawicy.</p>Powinno się to odwrócić na korzyść obozu krytykującego władzę, głównie Prawa i Sprawiedliwości, i powinny się obniżyć notowania Platformy. Tymczasem stało się odwrotnie<p>– mówił. I dodawał, że przyczyniło się do tego m.in. „pojawienie się nowej partii politycznej w postaci Brauna” oraz osłabienie Polski 2050, przez co „poparcie się przesunęło z Polski 2050 do Platformy”, a część wyborców PiS mogła odpłynąć do ugrupowania Brauna.</p><p>Prowadzący dopytywał, co wynik wyborów mówi o polskim społeczeństwie – zwłaszcza że, jak padło w rozmowie, ponownie zwyciężył kandydat niefaworyzowany, „wchodzący trochę z zewnątrz”. Profesor akcentował jednak dwa czynniki: konserwatywny profil społeczeństwa oraz błędy kampanii Rafała Trzaskowskiego, a także wpływ działań obozu rządzącego w końcówce kampanii.</p>Społeczeństwo polskie jest raczej konserwatywne niż nastawione na radykalne zmiany<p>– stwierdził. Jednocześnie zaznaczał:</p>„Tu jednak trzeba pamiętać o źle prowadzonej kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego. W końcu ta różnica (…) była bardzo mała”.<p>W tym kontekście Domański wskazywał też na mechanizm „przeciwwagi” wobec radykalnych działań obozu rządzącego, zwłaszcza w sferze rozliczeń politycznych.</p>Jeżeli obóz rządzący dominuje, jeżeli chodzi o przeprowadzanie tak zwanych rozliczeń i posuwa się do takich radykalnych działań, to jednak to spotyka się z przeciwwagą w opinii społecznej<p>– oceniał. </p><p>https://wnet.fm/2025/12/30/gursztyn-lewica-jak-fundusz-emerytalny-a-tusk-sam-wpycha-sie-w-defensywe/</p><p>Druga część rozmowy zeszła na stosunek Polaków do Unii Europejskiej i euro – w kontekście przywołanego na antenie sondażu o przyjęciu wspólnej waluty. Domański opisywał proces jako przejście od entuzjazmu do postawy bardziej umiarkowanej: Polacy mają świadomość korzyści, ale jednocześnie rośnie przekonanie, że UE nie traktuje państw równo i że decyzje zapadają przede wszystkim w najsilniejszych stolicach.</p>Bardzo dużo zyskaliśmy na członkostwie w Unii Europejskiej, tak dużo żeśmy zyskali, że już w gruncie rzeczy dużo więcej zyskać nie możemy<p>– mówił, opisując „punkt krytyczny” w społecznym postrzeganiu integracji. I dodawał: „ludzie są świadomi, że Unia Europejska nie jest blokiem, w którym wszyscy są traktowani jednakowo, liczą się przede wszystkim Niemcy, Francja”.</p><p>Jako przykład narastającego sceptycyzmu podał spór wokół umowy Mercosur, wskazując na potencjalne konsekwencje dla rolników i skalę protestów. Podkreślał również wrażliwość na kwestie suwerenności.</p>Sprzeciw budzi to, że Unia rości sobie prawa do ingerowania w suwerenność krajów członkowskich, a jednak ludziom w dalszym ciągu zależy na zachowaniu suwerenności narodowej<p>– podsumował.</p><p>Wreszcie profesor przeszedł do konsekwencji politycznych: jego zdaniem argument „dobrej relacji z Brukselą” przestaje być tak silnym paliwem wyborczym, a na rosnącym sceptycyzmie będą zyskiwały ugrupowania krytyczne wobec UE – nie w sensie wyjścia, ale twardego domagania się interesów.</p>Partie mające krytyczny stosunek do Unii, żeby ona uwzględniała nasze interesy<p>– mówił. I doprecyzował: „Głównie Prawo i Sprawiedliwość przejmie rolę głównego krytyka Unii po prostu dlatego, że PiS jest większy".</p><p>Na końcu rozmowy Domański zgodził się z tezą, że dla Donalda Tuska rok był ambiwalentny: z jednej strony porażka w wyborach prezydenckich, z drugiej – stabilizacja pozycji i przewaga sondażowa Platformy.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dlaczego PiS nie rośnie mimo zwycięstwa Nawrockiego? Przemysław Czarnek tłumaczy</title>
      <itunes:episode>12489</itunes:episode>
      <podcast:episode>12489</podcast:episode>
      <itunes:title>Dlaczego PiS nie rośnie mimo zwycięstwa Nawrockiego? Przemysław Czarnek tłumaczy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6bbab37d-2e73-4147-be61-44a5b4dbe06b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cfeb75b6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rok 2025 Prawo i Sprawiedliwość kończy „spokojnie i optymistycznie” – przekonywał w Radiu Wnet wiceprezes partii Przemysław Czarnek. Pytany o sondaże, spory wewnętrzne i brak „efektu Nawrockiego”, odpowiadał, że partia znajduje się w naturalnej fazie programowych dyskusji przed kolejnym cyklem wyborczym.</p>Sondaże utrzymują się mniej więcej na poziomie pierwszej tury wyborów prezydenckich, czyli w okolicach 30 procent. I tak ma być<p>– mówił Czarnek, przypominając, że „forma olimpijska” nie jest budowana dwa lata przed startem. Jak dodał, PiS pracuje nad nowym programem, który ma być odpowiedzią na „trudną rzeczywistość po dwóch latach rządów Tuska”.</p><p>Zdaniem wiceprezesa PiS, to co bywa przedstawiane jako kryzys, jest w istocie normalną debatą w dużej formacji politycznej.</p>Nie ma kłótni, jest dyskusja na wielkim okręcie Prawa i Sprawiedliwości<p>– podkreślał, wskazując na szerokie spektrum poglądów w partii – „od centrum do prawicy”.</p><p>Jednym z głównych argumentów w rozmowie była wygrana wyborów prezydenckich. Czarnek jednoznacznie przypisał ją PiS-owi.</p>To Prawo i Sprawiedliwość wystawiło Karola Nawrockiego i to Karol Nawrocki wygrał wybory 1 czerwca<p>– mówił, dodając, że bez tej decyzji prezydentem byłby dziś Rafał Trzaskowski. Jak stwierdził, zwycięstwo było możliwe także dzięki poparciu całej prawicy w drugiej turze, ale kluczowa była inicjatywa PiS z listopada 2024 roku.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek przywództwa w partii. Czarnek stanowczo zaprzeczył tezie o kryzysie liderstwa.</p>Wszystko jest pod kontrolą prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Jego przywództwo jest absolutnie niezachwiane<p>– zaznaczył, przypominając, że wewnętrzne spory i odejścia to stały element historii ugrupowania.</p><p>Pytany o relacje z Konfederacją i rosnącą popularność Grzegorza Brauna, wiceprezes PiS stwierdził, że problem dotyczy raczej rywalizacji wewnątrz Konfederacji niż PiS.</p>My utrzymujemy nasze poparcie. To tam następuje mijanka w sondażach<p>– oceniał, jednocześnie przyznając, że część elektoratu reaguje dziś na hasła radykalne. Odpowiedzią ma być właśnie nowy program „odpowiedzialnej prawicy”.</p><p>Czarnek zapowiedział, że program zostanie przedstawiony wiosną i będzie prezentowany przez szerokie grono polityków – nie tylko tych najbardziej rozpoznawalnych.</p>W Prawie i Sprawiedliwości są setki znakomitych polityków, którzy będą w stanie ten program w różnych częściach Polski przedstawić społeczeństwu<p>– podkreślał.</p><p>Na koniec rozmowy odniósł się do sytuacji w obozie rządzącym. Jego zdaniem Donald Tusk ustabilizował swoją pozycję kosztem koalicjantów.</p>Zjadł całą koalicję. Dzisiaj jego przystawki praktycznie nie istnieją<p>– mówił, dodając, że stabilizacja władzy odbywa się kosztem państwa, czego przykładem ma być dramatyczna sytuacja w ochronie zdrowia.</p>NFZ tonie, pacjenci nie są przyjmowani, a zadłużenie szpitali jest ogromne<p>– oceniał.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rok 2025 Prawo i Sprawiedliwość kończy „spokojnie i optymistycznie” – przekonywał w Radiu Wnet wiceprezes partii Przemysław Czarnek. Pytany o sondaże, spory wewnętrzne i brak „efektu Nawrockiego”, odpowiadał, że partia znajduje się w naturalnej fazie programowych dyskusji przed kolejnym cyklem wyborczym.</p>Sondaże utrzymują się mniej więcej na poziomie pierwszej tury wyborów prezydenckich, czyli w okolicach 30 procent. I tak ma być<p>– mówił Czarnek, przypominając, że „forma olimpijska” nie jest budowana dwa lata przed startem. Jak dodał, PiS pracuje nad nowym programem, który ma być odpowiedzią na „trudną rzeczywistość po dwóch latach rządów Tuska”.</p><p>Zdaniem wiceprezesa PiS, to co bywa przedstawiane jako kryzys, jest w istocie normalną debatą w dużej formacji politycznej.</p>Nie ma kłótni, jest dyskusja na wielkim okręcie Prawa i Sprawiedliwości<p>– podkreślał, wskazując na szerokie spektrum poglądów w partii – „od centrum do prawicy”.</p><p>Jednym z głównych argumentów w rozmowie była wygrana wyborów prezydenckich. Czarnek jednoznacznie przypisał ją PiS-owi.</p>To Prawo i Sprawiedliwość wystawiło Karola Nawrockiego i to Karol Nawrocki wygrał wybory 1 czerwca<p>– mówił, dodając, że bez tej decyzji prezydentem byłby dziś Rafał Trzaskowski. Jak stwierdził, zwycięstwo było możliwe także dzięki poparciu całej prawicy w drugiej turze, ale kluczowa była inicjatywa PiS z listopada 2024 roku.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek przywództwa w partii. Czarnek stanowczo zaprzeczył tezie o kryzysie liderstwa.</p>Wszystko jest pod kontrolą prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Jego przywództwo jest absolutnie niezachwiane<p>– zaznaczył, przypominając, że wewnętrzne spory i odejścia to stały element historii ugrupowania.</p><p>Pytany o relacje z Konfederacją i rosnącą popularność Grzegorza Brauna, wiceprezes PiS stwierdził, że problem dotyczy raczej rywalizacji wewnątrz Konfederacji niż PiS.</p>My utrzymujemy nasze poparcie. To tam następuje mijanka w sondażach<p>– oceniał, jednocześnie przyznając, że część elektoratu reaguje dziś na hasła radykalne. Odpowiedzią ma być właśnie nowy program „odpowiedzialnej prawicy”.</p><p>Czarnek zapowiedział, że program zostanie przedstawiony wiosną i będzie prezentowany przez szerokie grono polityków – nie tylko tych najbardziej rozpoznawalnych.</p>W Prawie i Sprawiedliwości są setki znakomitych polityków, którzy będą w stanie ten program w różnych częściach Polski przedstawić społeczeństwu<p>– podkreślał.</p><p>Na koniec rozmowy odniósł się do sytuacji w obozie rządzącym. Jego zdaniem Donald Tusk ustabilizował swoją pozycję kosztem koalicjantów.</p>Zjadł całą koalicję. Dzisiaj jego przystawki praktycznie nie istnieją<p>– mówił, dodając, że stabilizacja władzy odbywa się kosztem państwa, czego przykładem ma być dramatyczna sytuacja w ochronie zdrowia.</p>NFZ tonie, pacjenci nie są przyjmowani, a zadłużenie szpitali jest ogromne<p>– oceniał.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 31 Dec 2025 08:51:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cfeb75b6/0e24bb47.mp3" length="21403661" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1337</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rok 2025 Prawo i Sprawiedliwość kończy „spokojnie i optymistycznie” – przekonywał w Radiu Wnet wiceprezes partii Przemysław Czarnek. Pytany o sondaże, spory wewnętrzne i brak „efektu Nawrockiego”, odpowiadał, że partia znajduje się w naturalnej fazie programowych dyskusji przed kolejnym cyklem wyborczym.</p>Sondaże utrzymują się mniej więcej na poziomie pierwszej tury wyborów prezydenckich, czyli w okolicach 30 procent. I tak ma być<p>– mówił Czarnek, przypominając, że „forma olimpijska” nie jest budowana dwa lata przed startem. Jak dodał, PiS pracuje nad nowym programem, który ma być odpowiedzią na „trudną rzeczywistość po dwóch latach rządów Tuska”.</p><p>Zdaniem wiceprezesa PiS, to co bywa przedstawiane jako kryzys, jest w istocie normalną debatą w dużej formacji politycznej.</p>Nie ma kłótni, jest dyskusja na wielkim okręcie Prawa i Sprawiedliwości<p>– podkreślał, wskazując na szerokie spektrum poglądów w partii – „od centrum do prawicy”.</p><p>Jednym z głównych argumentów w rozmowie była wygrana wyborów prezydenckich. Czarnek jednoznacznie przypisał ją PiS-owi.</p>To Prawo i Sprawiedliwość wystawiło Karola Nawrockiego i to Karol Nawrocki wygrał wybory 1 czerwca<p>– mówił, dodając, że bez tej decyzji prezydentem byłby dziś Rafał Trzaskowski. Jak stwierdził, zwycięstwo było możliwe także dzięki poparciu całej prawicy w drugiej turze, ale kluczowa była inicjatywa PiS z listopada 2024 roku.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek przywództwa w partii. Czarnek stanowczo zaprzeczył tezie o kryzysie liderstwa.</p>Wszystko jest pod kontrolą prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Jego przywództwo jest absolutnie niezachwiane<p>– zaznaczył, przypominając, że wewnętrzne spory i odejścia to stały element historii ugrupowania.</p><p>Pytany o relacje z Konfederacją i rosnącą popularność Grzegorza Brauna, wiceprezes PiS stwierdził, że problem dotyczy raczej rywalizacji wewnątrz Konfederacji niż PiS.</p>My utrzymujemy nasze poparcie. To tam następuje mijanka w sondażach<p>– oceniał, jednocześnie przyznając, że część elektoratu reaguje dziś na hasła radykalne. Odpowiedzią ma być właśnie nowy program „odpowiedzialnej prawicy”.</p><p>Czarnek zapowiedział, że program zostanie przedstawiony wiosną i będzie prezentowany przez szerokie grono polityków – nie tylko tych najbardziej rozpoznawalnych.</p>W Prawie i Sprawiedliwości są setki znakomitych polityków, którzy będą w stanie ten program w różnych częściach Polski przedstawić społeczeństwu<p>– podkreślał.</p><p>Na koniec rozmowy odniósł się do sytuacji w obozie rządzącym. Jego zdaniem Donald Tusk ustabilizował swoją pozycję kosztem koalicjantów.</p>Zjadł całą koalicję. Dzisiaj jego przystawki praktycznie nie istnieją<p>– mówił, dodając, że stabilizacja władzy odbywa się kosztem państwa, czego przykładem ma być dramatyczna sytuacja w ochronie zdrowia.</p>NFZ tonie, pacjenci nie są przyjmowani, a zadłużenie szpitali jest ogromne<p>– oceniał.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Unia każe Polakom ocieplać domy. Rachunek: nawet 250 tys. zł na rodzinę</title>
      <itunes:episode>12488</itunes:episode>
      <podcast:episode>12488</podcast:episode>
      <itunes:title>Unia każe Polakom ocieplać domy. Rachunek: nawet 250 tys. zł na rodzinę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">028a8da1-88c7-4263-8151-20e1c85ffafa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f04eaf8e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W ostatnim w tym roku wydaniu Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich na antenie Radia Wnet Krzysztof Skowroński rozmawiał ze Szczepanem Rumanem (byłym prezesem Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria), Tomaszem Zdzikotem (byłym prezesem KGHM i Poczty Polskiej) oraz Piotrem Nowakiem (byłym ministrem rozwoju). Punktem zapalnym stał się raport Fundacji SET o kosztach wdrożenia unijnej dyrektywy dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków – i to, jak szybko ta regulacja może przełożyć się na domowe budżety.</p><p>„2,5 biliona złotych”. Dyrektywa, która ma zmienić wszystkie budynki</p><p>Tomasz Zdzikot przyniósł do studia raport, który – jak podkreślał – jest mało obecny w debacie publicznej, choć dotyczy praktycznie każdego. Z jego relacji wynika, że skala kosztów może być dla wielu szokująca.</p>Łączny koszt wdrożenia dyrektywy do polskiego porządku prawnego został wyszacowany przez ekspertów na około 2,5 biliona złotych<p>– mówił. I od razu dopowiadał, skąd bierze się ta kwota:</p>„Zamierzeniem tego aktu prawnego z 2024 roku jest doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkie budynki w Unii Europejskiej osiągną status budynków zeroemisyjnych. Do 2050 roku”.<p>W studiu szybko padły liczby, które układały się w konkretny, codzienny rachunek.</p>Średnio rzecz biorąc to jest 70 tysięcy złotych na mieszkańca<p>– wskazywał Zdzikot, a dla właścicieli domów jednorodzinnych podał widełki, które brzmiały jeszcze mocniej:</p>„Dla posiadacza niedużego domu jednorodzinnego (…) koszt dostosowania do wymogów tej dyrektywy w przedziale 115–250 tysięcy złotych”.<p>Skowroński dopytywał o rozkład tych obciążeń w czasie, a Zdzikot wyliczał kolejne „kamienie milowe”:</p>„Między rokiem 26 a 2030 mniej więcej 230 miliardów złotych, między 2030 a 40 mniej więcej 770 miliardów złotych i od 2040 do 2050 około biliona złotych”.<p>W rozmowie wracał motyw przymusu: gdy Skowroński zapytał wprost, czy to będzie obowiązkowe, Zdzikot odpowiedział krótko: „tak”.</p><p>Piotr Nowak zwracał uwagę na jeszcze jeden mechanizm: jeśli regulacja tworzy „gigantyczny rynek” wymuszony prawem, to popyt zaczyna dyktować ceny – a firmy uczą się na doświadczeniach wcześniejszych regulacji.</p>Jeżeli będzie tak duże zapotrzebowanie na materiały ocieplające i usługi, to doskonale wiemy, że ceny tych materiałów pójdą do góry<p>– mówił. I rozwijał analogię do spekulacji na innych rynkach:</p>„Jeżeli ja jestem sprzedawcą czy producentem i wiem, że będzie popyt, bo jest narzucony przez Unię Europejską, no to ja automatycznie podnoszę ceny”.<p>Zdzikot dopowiadał, że raport – mimo ogromnej kwoty – może i tak nie doszacowywać całości obciążeń, m.in. przez fotowoltaikę: „Raport jest jeszcze (…) niedoszacowany, dlatego że nie uwzględnia całościowo wszystkich kosztów fotowoltaiki. Fotowoltaika zasadniczo ma być obowiązkowa”. Wskazywał też harmonogram: „Nowe budynki mieszkalne od 2029 roku mają być obligatoryjnie wyposażone w instalację fotowoltaiczną”, a termin implementacji w Polsce jest bliski: „do 29 maja 2026 roku”.</p><p>„Transfer pieniędzy od najuboższych do bogatych”. Kto zapłaci najwięcej?</p><p>Szczepan Ruman budował główną tezę krytyczną: w tych regulacjach nie chodzi o inwestycje, które napędzają innowacje i wzrost, tylko o koszty, które trzeba ponieść, bo tak stanowi prawo.</p>Wspólnym mianownikiem wszystkich tych regulacji jest to, że one nie tworzą wartości ekonomicznej, nie tworzą wartości dodanej, nie tworzą żadnych innowacji<p>– mówił. Po czym zestawiał Europę z resztą świata: „Podczas gdy Chiny, Stany Zjednoczone (…) wydają swoje pieniądze na inwestycje, które mają się zwrócić, my wydajemy pieniądze na rzeczy, które w niczym się nie zwrócą”.</p><p>Najmocniej wybrzmiał jednak wątek społeczny: kto realnie poniesie ciężar zmian. Ruman tłumaczył to na przykładzie starszych budynków i mniej zamożnych właścicieli: „Koszt największy to będzie dla ludzi, którzy mają nieruchomości z lat 60., 70., może 80., dla ludzi, których po prostu nie stać na więcej”. I dopowiadał, że w jego ocenie mechanizm jest powtarzalny: „<strong>To jest transfer pieniędzy zawsze od najuboższych do bogatych albo do dużych korporacji”.</strong></p><p>W podobnym tonie opisywał nowe obowiązki, które – jak mówił – „dotknęły go dzisiaj po raz pierwszy”: „Będziemy wszyscy nosić śmieci do sklepów, a konkretnie butelki niezgniecione, z nienaruszoną etykietą”. W tej części rozmowy pojawiła się też krytyka sposobu wdrażania regulacji w Polsce: „My mamy u nas w Polsce taką grupę (…) którzy wdrażają u nas te regulacje w najbardziej absurdalny sposób”.</p><p>W jego opisie „system” ma dodatkowo efekt uboczny: obieg wartościowych surowców przechodzi w ręce największych graczy, a koszty i tak rosną po stronie mieszkańców.</p>Pieniądze trafiają do wielkich korporacji, które te butelki dostaną za darmo i będą sobie nimi obracać, a wszyscy Polacy dostaną podwyżkę opłaty za śmieci<p>– mówił. I puentował: „Znowu jest tak, że najubożsi ludzie będą mieli podwyżkę opłaty za śmieci i będą nosić te butelki po to, żeby wielka korporacja je wzięła”.</p><p>„Świat buduje elektrownie na Księżycu, a my…”</p><p>Ruman próbował też zbudować kontrast: z jednej strony globalny wyścig technologiczny, z drugiej – europejskie regulacje, które jego zdaniem kierują energię i pieniądze w stronę „świata bez przemysłu”.</p><p>Świat idzie w takim kierunku, że tutaj będą kolonie na Księżycu zasilane energetyką jądrową, będą centra obliczeniowe AI na orbicie itd., a my zajmujemy się tym, że będziemy nosić śmieci do sklepu</p><p>– mówił. Skowroński dopowiadał:</p>„Będziemy w kulturze styropianu. Będziemy okładać styropianem domy”.<p><strong>Piotr Nowak – choć wchodził w techniczne szczegóły kosmicznych planów – wrócił do polityczno-gospodarczego sedna: „Unia Europejska idzie w kierunku skansenu” – ocenił, a potem rozwinął wątek o strategicznej przewadze technologicznej i walce o infrastrukturę danych.</strong></p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W ostatnim w tym roku wydaniu Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich na antenie Radia Wnet Krzysztof Skowroński rozmawiał ze Szczepanem Rumanem (byłym prezesem Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria), Tomaszem Zdzikotem (byłym prezesem KGHM i Poczty Polskiej) oraz Piotrem Nowakiem (byłym ministrem rozwoju). Punktem zapalnym stał się raport Fundacji SET o kosztach wdrożenia unijnej dyrektywy dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków – i to, jak szybko ta regulacja może przełożyć się na domowe budżety.</p><p>„2,5 biliona złotych”. Dyrektywa, która ma zmienić wszystkie budynki</p><p>Tomasz Zdzikot przyniósł do studia raport, który – jak podkreślał – jest mało obecny w debacie publicznej, choć dotyczy praktycznie każdego. Z jego relacji wynika, że skala kosztów może być dla wielu szokująca.</p>Łączny koszt wdrożenia dyrektywy do polskiego porządku prawnego został wyszacowany przez ekspertów na około 2,5 biliona złotych<p>– mówił. I od razu dopowiadał, skąd bierze się ta kwota:</p>„Zamierzeniem tego aktu prawnego z 2024 roku jest doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkie budynki w Unii Europejskiej osiągną status budynków zeroemisyjnych. Do 2050 roku”.<p>W studiu szybko padły liczby, które układały się w konkretny, codzienny rachunek.</p>Średnio rzecz biorąc to jest 70 tysięcy złotych na mieszkańca<p>– wskazywał Zdzikot, a dla właścicieli domów jednorodzinnych podał widełki, które brzmiały jeszcze mocniej:</p>„Dla posiadacza niedużego domu jednorodzinnego (…) koszt dostosowania do wymogów tej dyrektywy w przedziale 115–250 tysięcy złotych”.<p>Skowroński dopytywał o rozkład tych obciążeń w czasie, a Zdzikot wyliczał kolejne „kamienie milowe”:</p>„Między rokiem 26 a 2030 mniej więcej 230 miliardów złotych, między 2030 a 40 mniej więcej 770 miliardów złotych i od 2040 do 2050 około biliona złotych”.<p>W rozmowie wracał motyw przymusu: gdy Skowroński zapytał wprost, czy to będzie obowiązkowe, Zdzikot odpowiedział krótko: „tak”.</p><p>Piotr Nowak zwracał uwagę na jeszcze jeden mechanizm: jeśli regulacja tworzy „gigantyczny rynek” wymuszony prawem, to popyt zaczyna dyktować ceny – a firmy uczą się na doświadczeniach wcześniejszych regulacji.</p>Jeżeli będzie tak duże zapotrzebowanie na materiały ocieplające i usługi, to doskonale wiemy, że ceny tych materiałów pójdą do góry<p>– mówił. I rozwijał analogię do spekulacji na innych rynkach:</p>„Jeżeli ja jestem sprzedawcą czy producentem i wiem, że będzie popyt, bo jest narzucony przez Unię Europejską, no to ja automatycznie podnoszę ceny”.<p>Zdzikot dopowiadał, że raport – mimo ogromnej kwoty – może i tak nie doszacowywać całości obciążeń, m.in. przez fotowoltaikę: „Raport jest jeszcze (…) niedoszacowany, dlatego że nie uwzględnia całościowo wszystkich kosztów fotowoltaiki. Fotowoltaika zasadniczo ma być obowiązkowa”. Wskazywał też harmonogram: „Nowe budynki mieszkalne od 2029 roku mają być obligatoryjnie wyposażone w instalację fotowoltaiczną”, a termin implementacji w Polsce jest bliski: „do 29 maja 2026 roku”.</p><p>„Transfer pieniędzy od najuboższych do bogatych”. Kto zapłaci najwięcej?</p><p>Szczepan Ruman budował główną tezę krytyczną: w tych regulacjach nie chodzi o inwestycje, które napędzają innowacje i wzrost, tylko o koszty, które trzeba ponieść, bo tak stanowi prawo.</p>Wspólnym mianownikiem wszystkich tych regulacji jest to, że one nie tworzą wartości ekonomicznej, nie tworzą wartości dodanej, nie tworzą żadnych innowacji<p>– mówił. Po czym zestawiał Europę z resztą świata: „Podczas gdy Chiny, Stany Zjednoczone (…) wydają swoje pieniądze na inwestycje, które mają się zwrócić, my wydajemy pieniądze na rzeczy, które w niczym się nie zwrócą”.</p><p>Najmocniej wybrzmiał jednak wątek społeczny: kto realnie poniesie ciężar zmian. Ruman tłumaczył to na przykładzie starszych budynków i mniej zamożnych właścicieli: „Koszt największy to będzie dla ludzi, którzy mają nieruchomości z lat 60., 70., może 80., dla ludzi, których po prostu nie stać na więcej”. I dopowiadał, że w jego ocenie mechanizm jest powtarzalny: „<strong>To jest transfer pieniędzy zawsze od najuboższych do bogatych albo do dużych korporacji”.</strong></p><p>W podobnym tonie opisywał nowe obowiązki, które – jak mówił – „dotknęły go dzisiaj po raz pierwszy”: „Będziemy wszyscy nosić śmieci do sklepów, a konkretnie butelki niezgniecione, z nienaruszoną etykietą”. W tej części rozmowy pojawiła się też krytyka sposobu wdrażania regulacji w Polsce: „My mamy u nas w Polsce taką grupę (…) którzy wdrażają u nas te regulacje w najbardziej absurdalny sposób”.</p><p>W jego opisie „system” ma dodatkowo efekt uboczny: obieg wartościowych surowców przechodzi w ręce największych graczy, a koszty i tak rosną po stronie mieszkańców.</p>Pieniądze trafiają do wielkich korporacji, które te butelki dostaną za darmo i będą sobie nimi obracać, a wszyscy Polacy dostaną podwyżkę opłaty za śmieci<p>– mówił. I puentował: „Znowu jest tak, że najubożsi ludzie będą mieli podwyżkę opłaty za śmieci i będą nosić te butelki po to, żeby wielka korporacja je wzięła”.</p><p>„Świat buduje elektrownie na Księżycu, a my…”</p><p>Ruman próbował też zbudować kontrast: z jednej strony globalny wyścig technologiczny, z drugiej – europejskie regulacje, które jego zdaniem kierują energię i pieniądze w stronę „świata bez przemysłu”.</p><p>Świat idzie w takim kierunku, że tutaj będą kolonie na Księżycu zasilane energetyką jądrową, będą centra obliczeniowe AI na orbicie itd., a my zajmujemy się tym, że będziemy nosić śmieci do sklepu</p><p>– mówił. Skowroński dopowiadał:</p>„Będziemy w kulturze styropianu. Będziemy okładać styropianem domy”.<p><strong>Piotr Nowak – choć wchodził w techniczne szczegóły kosmicznych planów – wrócił do polityczno-gospodarczego sedna: „Unia Europejska idzie w kierunku skansenu” – ocenił, a potem rozwinął wątek o strategicznej przewadze technologicznej i walce o infrastrukturę danych.</strong></p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 30 Dec 2025 17:25:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f04eaf8e/ec31db51.mp3" length="30019872" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1876</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W ostatnim w tym roku wydaniu Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich na antenie Radia Wnet Krzysztof Skowroński rozmawiał ze Szczepanem Rumanem (byłym prezesem Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria), Tomaszem Zdzikotem (byłym prezesem KGHM i Poczty Polskiej) oraz Piotrem Nowakiem (byłym ministrem rozwoju). Punktem zapalnym stał się raport Fundacji SET o kosztach wdrożenia unijnej dyrektywy dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków – i to, jak szybko ta regulacja może przełożyć się na domowe budżety.</p><p>„2,5 biliona złotych”. Dyrektywa, która ma zmienić wszystkie budynki</p><p>Tomasz Zdzikot przyniósł do studia raport, który – jak podkreślał – jest mało obecny w debacie publicznej, choć dotyczy praktycznie każdego. Z jego relacji wynika, że skala kosztów może być dla wielu szokująca.</p>Łączny koszt wdrożenia dyrektywy do polskiego porządku prawnego został wyszacowany przez ekspertów na około 2,5 biliona złotych<p>– mówił. I od razu dopowiadał, skąd bierze się ta kwota:</p>„Zamierzeniem tego aktu prawnego z 2024 roku jest doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkie budynki w Unii Europejskiej osiągną status budynków zeroemisyjnych. Do 2050 roku”.<p>W studiu szybko padły liczby, które układały się w konkretny, codzienny rachunek.</p>Średnio rzecz biorąc to jest 70 tysięcy złotych na mieszkańca<p>– wskazywał Zdzikot, a dla właścicieli domów jednorodzinnych podał widełki, które brzmiały jeszcze mocniej:</p>„Dla posiadacza niedużego domu jednorodzinnego (…) koszt dostosowania do wymogów tej dyrektywy w przedziale 115–250 tysięcy złotych”.<p>Skowroński dopytywał o rozkład tych obciążeń w czasie, a Zdzikot wyliczał kolejne „kamienie milowe”:</p>„Między rokiem 26 a 2030 mniej więcej 230 miliardów złotych, między 2030 a 40 mniej więcej 770 miliardów złotych i od 2040 do 2050 około biliona złotych”.<p>W rozmowie wracał motyw przymusu: gdy Skowroński zapytał wprost, czy to będzie obowiązkowe, Zdzikot odpowiedział krótko: „tak”.</p><p>Piotr Nowak zwracał uwagę na jeszcze jeden mechanizm: jeśli regulacja tworzy „gigantyczny rynek” wymuszony prawem, to popyt zaczyna dyktować ceny – a firmy uczą się na doświadczeniach wcześniejszych regulacji.</p>Jeżeli będzie tak duże zapotrzebowanie na materiały ocieplające i usługi, to doskonale wiemy, że ceny tych materiałów pójdą do góry<p>– mówił. I rozwijał analogię do spekulacji na innych rynkach:</p>„Jeżeli ja jestem sprzedawcą czy producentem i wiem, że będzie popyt, bo jest narzucony przez Unię Europejską, no to ja automatycznie podnoszę ceny”.<p>Zdzikot dopowiadał, że raport – mimo ogromnej kwoty – może i tak nie doszacowywać całości obciążeń, m.in. przez fotowoltaikę: „Raport jest jeszcze (…) niedoszacowany, dlatego że nie uwzględnia całościowo wszystkich kosztów fotowoltaiki. Fotowoltaika zasadniczo ma być obowiązkowa”. Wskazywał też harmonogram: „Nowe budynki mieszkalne od 2029 roku mają być obligatoryjnie wyposażone w instalację fotowoltaiczną”, a termin implementacji w Polsce jest bliski: „do 29 maja 2026 roku”.</p><p>„Transfer pieniędzy od najuboższych do bogatych”. Kto zapłaci najwięcej?</p><p>Szczepan Ruman budował główną tezę krytyczną: w tych regulacjach nie chodzi o inwestycje, które napędzają innowacje i wzrost, tylko o koszty, które trzeba ponieść, bo tak stanowi prawo.</p>Wspólnym mianownikiem wszystkich tych regulacji jest to, że one nie tworzą wartości ekonomicznej, nie tworzą wartości dodanej, nie tworzą żadnych innowacji<p>– mówił. Po czym zestawiał Europę z resztą świata: „Podczas gdy Chiny, Stany Zjednoczone (…) wydają swoje pieniądze na inwestycje, które mają się zwrócić, my wydajemy pieniądze na rzeczy, które w niczym się nie zwrócą”.</p><p>Najmocniej wybrzmiał jednak wątek społeczny: kto realnie poniesie ciężar zmian. Ruman tłumaczył to na przykładzie starszych budynków i mniej zamożnych właścicieli: „Koszt największy to będzie dla ludzi, którzy mają nieruchomości z lat 60., 70., może 80., dla ludzi, których po prostu nie stać na więcej”. I dopowiadał, że w jego ocenie mechanizm jest powtarzalny: „<strong>To jest transfer pieniędzy zawsze od najuboższych do bogatych albo do dużych korporacji”.</strong></p><p>W podobnym tonie opisywał nowe obowiązki, które – jak mówił – „dotknęły go dzisiaj po raz pierwszy”: „Będziemy wszyscy nosić śmieci do sklepów, a konkretnie butelki niezgniecione, z nienaruszoną etykietą”. W tej części rozmowy pojawiła się też krytyka sposobu wdrażania regulacji w Polsce: „My mamy u nas w Polsce taką grupę (…) którzy wdrażają u nas te regulacje w najbardziej absurdalny sposób”.</p><p>W jego opisie „system” ma dodatkowo efekt uboczny: obieg wartościowych surowców przechodzi w ręce największych graczy, a koszty i tak rosną po stronie mieszkańców.</p>Pieniądze trafiają do wielkich korporacji, które te butelki dostaną za darmo i będą sobie nimi obracać, a wszyscy Polacy dostaną podwyżkę opłaty za śmieci<p>– mówił. I puentował: „Znowu jest tak, że najubożsi ludzie będą mieli podwyżkę opłaty za śmieci i będą nosić te butelki po to, żeby wielka korporacja je wzięła”.</p><p>„Świat buduje elektrownie na Księżycu, a my…”</p><p>Ruman próbował też zbudować kontrast: z jednej strony globalny wyścig technologiczny, z drugiej – europejskie regulacje, które jego zdaniem kierują energię i pieniądze w stronę „świata bez przemysłu”.</p><p>Świat idzie w takim kierunku, że tutaj będą kolonie na Księżycu zasilane energetyką jądrową, będą centra obliczeniowe AI na orbicie itd., a my zajmujemy się tym, że będziemy nosić śmieci do sklepu</p><p>– mówił. Skowroński dopowiadał:</p>„Będziemy w kulturze styropianu. Będziemy okładać styropianem domy”.<p><strong>Piotr Nowak – choć wchodził w techniczne szczegóły kosmicznych planów – wrócił do polityczno-gospodarczego sedna: „Unia Europejska idzie w kierunku skansenu” – ocenił, a potem rozwinął wątek o strategicznej przewadze technologicznej i walce o infrastrukturę danych.</strong></p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kamraci w Kanale Zero. Piotr Semka ostrzega: To paliwo dla Brauna i altprawicy</title>
      <itunes:episode>12486</itunes:episode>
      <podcast:episode>12486</podcast:episode>
      <itunes:title>Kamraci w Kanale Zero. Piotr Semka ostrzega: To paliwo dla Brauna i altprawicy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9a119ab2-971f-4d3e-92d3-1a701010e0a8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1dd2776b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Wnet Piotr Semka – dziennikarz i publicysta – komentował medialną burzę po tym, jak Kanał Zero zaprosił dwóch streamerów kojarzonych z nurtem „Rodacy Kamraci”. Semka nie przewiduje, by cała inicjatywa Krzysztofa Stanowskiego miała się od tego „załamać”, ale podkreśla, że sprawa odsłania realny problem: jak media mają rozmawiać z ludźmi operującymi „meta-językiem”, uciekającymi od odpowiedzi i budującymi popularność na agresji.</p><p>Zastrzegł, że sama dyskusja jest potrzebna, bo dotyka granic: kogo wolno zapraszać, czy wszystko pokazywać w całości, czy ciąć, opisywać, komentować – i co to robi z odbiorcą.</p><p>Semka zwracał uwagę, że rozmowa z takimi postaciami bywa „niezwykle trudna”, bo potrafią wymykać się każdej próbie „przyparcia do muru”. W jego opisie to mechanizm znany z wcześniejszych lat prawicy: dyskutant ma swój kod i spryt, a przeciwnik – nawet przygotowany – zostaje z pustymi rękami.</p><p>Wątek, który najmocniej wybrzmiał, dotyczył języka i standardów. Semka nie owijał w bawełnę, mówiąc o stylu dwóch streamerów:</p>Mówimy o duecie, który w swoich podcastach po prostu używa języka – naprawdę ordynarnego, chamskiego. (…) Najbardziej słynny cytat pana Jaszczura: „s***m na Biblię”. (…) To są naprawdę Himalaje chamstwa<p>– mówił.</p><p>I dodawał, że w tym kontekście sama decyzja o zaproszeniu była – jego zdaniem – błędem Kanału Zero, a Stanowski „zrobił jeden dowcip za dużo”. Kluczowe miało być też zestawienie gości z nieprzygotowanym „sparing partnerem”.</p>Wybrano na sparing partnera młodego człowieka, który – jak sam słyszałem – w dwie godziny się przygotował. I to było proszenie się o kłopoty. Danie okazji występowania ludziom, którzy naprawdę przekraczają wszelkie normy kultury<p>– oceniał.</p><p>Rozmowa szybko przeszła w szerszą diagnozę: Semka widzi na polskiej prawicy rosnące zjawisko „altprawicy”, którego symbolem ma być Grzegorz Braun. W jego ujęciu siła Brauna bierze się nie tylko z polityki, ale i z „zaplecza” publicystycznego oraz emocjonalnego mechanizmu: niski próg agresji, natychmiastowe riposty, insynuacje, ataki na krytyków.</p><p>Wątek, który prowadzący próbował doprecyzować, dotyczył „partii wodzowskiej”. Semka przekonywał, że podobieństwa do dawnych formacji nie wyczerpują różnic – bo u Brauna pojawia się nowy, symboliczny element: gwardia i militarny entourage.</p><p>I dodawał, że problem nie dotyczy samego faktu ochrony, tylko tego, jak to wygląda społecznie i jakie ryzyko niesie w razie incydentu.</p><p>Na koniec Semka wrócił do politycznej matematyki: jego zdaniem rosnący Braun jest wygodny dla Tuska, bo rozbija obóz przeciwników na trzy części, a rozproszenie utrudnia wspólne działanie. W tle zostaje pytanie, które w rozmowie padało wielokrotnie: czy media – także prawicowe – potrafią postawić tamę językowi i formom przekraczającym normy, nie oddając jednocześnie pola tym, którzy żyją ze skandalu.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Wnet Piotr Semka – dziennikarz i publicysta – komentował medialną burzę po tym, jak Kanał Zero zaprosił dwóch streamerów kojarzonych z nurtem „Rodacy Kamraci”. Semka nie przewiduje, by cała inicjatywa Krzysztofa Stanowskiego miała się od tego „załamać”, ale podkreśla, że sprawa odsłania realny problem: jak media mają rozmawiać z ludźmi operującymi „meta-językiem”, uciekającymi od odpowiedzi i budującymi popularność na agresji.</p><p>Zastrzegł, że sama dyskusja jest potrzebna, bo dotyka granic: kogo wolno zapraszać, czy wszystko pokazywać w całości, czy ciąć, opisywać, komentować – i co to robi z odbiorcą.</p><p>Semka zwracał uwagę, że rozmowa z takimi postaciami bywa „niezwykle trudna”, bo potrafią wymykać się każdej próbie „przyparcia do muru”. W jego opisie to mechanizm znany z wcześniejszych lat prawicy: dyskutant ma swój kod i spryt, a przeciwnik – nawet przygotowany – zostaje z pustymi rękami.</p><p>Wątek, który najmocniej wybrzmiał, dotyczył języka i standardów. Semka nie owijał w bawełnę, mówiąc o stylu dwóch streamerów:</p>Mówimy o duecie, który w swoich podcastach po prostu używa języka – naprawdę ordynarnego, chamskiego. (…) Najbardziej słynny cytat pana Jaszczura: „s***m na Biblię”. (…) To są naprawdę Himalaje chamstwa<p>– mówił.</p><p>I dodawał, że w tym kontekście sama decyzja o zaproszeniu była – jego zdaniem – błędem Kanału Zero, a Stanowski „zrobił jeden dowcip za dużo”. Kluczowe miało być też zestawienie gości z nieprzygotowanym „sparing partnerem”.</p>Wybrano na sparing partnera młodego człowieka, który – jak sam słyszałem – w dwie godziny się przygotował. I to było proszenie się o kłopoty. Danie okazji występowania ludziom, którzy naprawdę przekraczają wszelkie normy kultury<p>– oceniał.</p><p>Rozmowa szybko przeszła w szerszą diagnozę: Semka widzi na polskiej prawicy rosnące zjawisko „altprawicy”, którego symbolem ma być Grzegorz Braun. W jego ujęciu siła Brauna bierze się nie tylko z polityki, ale i z „zaplecza” publicystycznego oraz emocjonalnego mechanizmu: niski próg agresji, natychmiastowe riposty, insynuacje, ataki na krytyków.</p><p>Wątek, który prowadzący próbował doprecyzować, dotyczył „partii wodzowskiej”. Semka przekonywał, że podobieństwa do dawnych formacji nie wyczerpują różnic – bo u Brauna pojawia się nowy, symboliczny element: gwardia i militarny entourage.</p><p>I dodawał, że problem nie dotyczy samego faktu ochrony, tylko tego, jak to wygląda społecznie i jakie ryzyko niesie w razie incydentu.</p><p>Na koniec Semka wrócił do politycznej matematyki: jego zdaniem rosnący Braun jest wygodny dla Tuska, bo rozbija obóz przeciwników na trzy części, a rozproszenie utrudnia wspólne działanie. W tle zostaje pytanie, które w rozmowie padało wielokrotnie: czy media – także prawicowe – potrafią postawić tamę językowi i formom przekraczającym normy, nie oddając jednocześnie pola tym, którzy żyją ze skandalu.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 30 Dec 2025 15:54:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1dd2776b/9121da6b.mp3" length="17203923" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1075</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Wnet Piotr Semka – dziennikarz i publicysta – komentował medialną burzę po tym, jak Kanał Zero zaprosił dwóch streamerów kojarzonych z nurtem „Rodacy Kamraci”. Semka nie przewiduje, by cała inicjatywa Krzysztofa Stanowskiego miała się od tego „załamać”, ale podkreśla, że sprawa odsłania realny problem: jak media mają rozmawiać z ludźmi operującymi „meta-językiem”, uciekającymi od odpowiedzi i budującymi popularność na agresji.</p><p>Zastrzegł, że sama dyskusja jest potrzebna, bo dotyka granic: kogo wolno zapraszać, czy wszystko pokazywać w całości, czy ciąć, opisywać, komentować – i co to robi z odbiorcą.</p><p>Semka zwracał uwagę, że rozmowa z takimi postaciami bywa „niezwykle trudna”, bo potrafią wymykać się każdej próbie „przyparcia do muru”. W jego opisie to mechanizm znany z wcześniejszych lat prawicy: dyskutant ma swój kod i spryt, a przeciwnik – nawet przygotowany – zostaje z pustymi rękami.</p><p>Wątek, który najmocniej wybrzmiał, dotyczył języka i standardów. Semka nie owijał w bawełnę, mówiąc o stylu dwóch streamerów:</p>Mówimy o duecie, który w swoich podcastach po prostu używa języka – naprawdę ordynarnego, chamskiego. (…) Najbardziej słynny cytat pana Jaszczura: „s***m na Biblię”. (…) To są naprawdę Himalaje chamstwa<p>– mówił.</p><p>I dodawał, że w tym kontekście sama decyzja o zaproszeniu była – jego zdaniem – błędem Kanału Zero, a Stanowski „zrobił jeden dowcip za dużo”. Kluczowe miało być też zestawienie gości z nieprzygotowanym „sparing partnerem”.</p>Wybrano na sparing partnera młodego człowieka, który – jak sam słyszałem – w dwie godziny się przygotował. I to było proszenie się o kłopoty. Danie okazji występowania ludziom, którzy naprawdę przekraczają wszelkie normy kultury<p>– oceniał.</p><p>Rozmowa szybko przeszła w szerszą diagnozę: Semka widzi na polskiej prawicy rosnące zjawisko „altprawicy”, którego symbolem ma być Grzegorz Braun. W jego ujęciu siła Brauna bierze się nie tylko z polityki, ale i z „zaplecza” publicystycznego oraz emocjonalnego mechanizmu: niski próg agresji, natychmiastowe riposty, insynuacje, ataki na krytyków.</p><p>Wątek, który prowadzący próbował doprecyzować, dotyczył „partii wodzowskiej”. Semka przekonywał, że podobieństwa do dawnych formacji nie wyczerpują różnic – bo u Brauna pojawia się nowy, symboliczny element: gwardia i militarny entourage.</p><p>I dodawał, że problem nie dotyczy samego faktu ochrony, tylko tego, jak to wygląda społecznie i jakie ryzyko niesie w razie incydentu.</p><p>Na koniec Semka wrócił do politycznej matematyki: jego zdaniem rosnący Braun jest wygodny dla Tuska, bo rozbija obóz przeciwników na trzy części, a rozproszenie utrudnia wspólne działanie. W tle zostaje pytanie, które w rozmowie padało wielokrotnie: czy media – także prawicowe – potrafią postawić tamę językowi i formom przekraczającym normy, nie oddając jednocześnie pola tym, którzy żyją ze skandalu.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Żurawski vel Grajewski: Polska musi szykować się na „okno ryzyka” w 2027</title>
      <itunes:episode>12485</itunes:episode>
      <podcast:episode>12485</podcast:episode>
      <itunes:title>Żurawski vel Grajewski: Polska musi szykować się na „okno ryzyka” w 2027</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">253bb8e7-5c87-4e6f-be57-94087380fd02</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/91d9c5a2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski postawił jedną, konsekwentnie rozwijaną tezę: proces „pokojowy” jest w istocie grą o odpowiedzialność za fiasko, bo Rosja nie ma interesu w realnym rozejmie. W jego ocenie Moskwa dąży nie do „skrawków” terytorium, lecz do podboju Ukrainy – a jeśli nie zostanie zatrzymana, będzie szukała kolejnego celu.</p>Oczywiście, że ten proces nie doprowadzi do zamierzonego skutku. Rosja to wyraźnie demonstruje. (…) Gra w istocie toczy się o to, na kogo spadnie wina za fiasko tych wysiłków<p>– mówił. </p><p>Profesor podkreślał, że cele Kremla – ogłoszone wprost jeszcze przed pełnoskalową inwazją – pozostają niezmienne: wyrugowanie USA z Europy, kompromitacja NATO i przemodelowanie systemu bezpieczeństwa.</p>Celem Rosji nie jest zajęcie reszty Donbasu (…) tylko podbój całości państwa ukraińskiego, jego likwidacja i wykorzystanie jego potencjału do dalszej ekspansji. Rosja chce wyprzeć Stany Zjednoczone i skompromitować NATO<p>– mówił. </p><p>Jako dowód, że Moskwa nie szykuje się do „uspokojenia”, wskazywał m.in. kontynuację działań wojennych i mobilizacyjne przygotowania państwa.</p><p>Żurawski vel Grajewski interpretował działania Waszyngtonu wprost: USA porządkują priorytety, a Europa jest dopiero trzecim kierunkiem po półkuli zachodniej i Azji. Stąd presja, by konflikt na Ukrainie „wyciszyć” i oszczędzić zasoby.</p>Z Narodowej Strategii Bezpieczeństwa wynika, że Amerykanie ocenili, że nie stać ich na stabilizowanie całego świata. Na drugim miejscu Azja, czyli Chiny, i dopiero na trzecim Europa. Celem jest wygaszenie konfliktu na Ukrainie, żeby zaoszczędzić zasoby <p>– komentował. </p><p>Jednocześnie zastrzegł, że kompromis z Rosją nie zadziała, a USA w pewnym momencie „zderzą się z rzeczywistością”.</p><p>Wątek polski profesor ujął jako zadanie „na zimno”: utrzymać kanały oddziaływania na Waszyngton, nie wchodzić w publiczną kampanię krytyki Trumpa i trzymać się oceny Rosji „bez złudzeń”.</p>Zadaniem polskiej dyplomacji jest utrzymanie Polski w grze do momentu, kiedy kompromis z Rosją okaże się niewykonalny. (…) Nie włączajmy się w kampanię krytyki Trumpa, bo ona żadnych pożytków dla Rzeczypospolitej przynieść nie może<p>– zaznaczył.</p><p>NATO „zadziała”, ale ryzyko może wzrosnąć w 2027 roku</p><p>Profesor oceniał, że NATO jest twardym zobowiązaniem traktatowym, a złamanie go przez USA podważyłoby cały globalny system amerykańskich sojuszy. Zaznaczył jednak, że nie należy zakładać „setek tysięcy” żołnierzy od razu, tylko szybkie i dotkliwe wsparcie.</p>NATO jest twardym zobowiązaniem traktatowym. Gdyby Amerykanie złamali te zobowiązania, podważyliby system bezpieczeństwa amerykańskiego na całym świecie. Wsparcie lotnicze sił szybkiego reagowania i floty byłoby natychmiastowe i dla Rosji bolesne<p>– ocenił. </p><p>Najmocniejsze ostrzeżenie dotyczyło jednak „okna możliwości” dla Rosji, gdyby USA zostały związane konfliktem w Azji.</p><p>Momentem najwyższego ryzyka będzie rok 27, gdyby Stany Zjednoczone były związane konfliktem na Dalekim Wschodzie, Rosjanie odbiorą to jako unikalne okno możliwości</p><p>– stwierdził. W tej logice – jak mówił – Polska jest na liście potencjalnych ofiar, a strategicznie „pierwszym celem” byłaby raczej Warszawa niż państwa bałtyckie.</p>Uważam, że to nie państwa bałtyckie, ale Polska byłaby pierwszą ofiarą po ewentualnym upadku Ukrainy, albowiem los Polski rozstrzyga los państw bałtyckich<p>– ocenił. </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski postawił jedną, konsekwentnie rozwijaną tezę: proces „pokojowy” jest w istocie grą o odpowiedzialność za fiasko, bo Rosja nie ma interesu w realnym rozejmie. W jego ocenie Moskwa dąży nie do „skrawków” terytorium, lecz do podboju Ukrainy – a jeśli nie zostanie zatrzymana, będzie szukała kolejnego celu.</p>Oczywiście, że ten proces nie doprowadzi do zamierzonego skutku. Rosja to wyraźnie demonstruje. (…) Gra w istocie toczy się o to, na kogo spadnie wina za fiasko tych wysiłków<p>– mówił. </p><p>Profesor podkreślał, że cele Kremla – ogłoszone wprost jeszcze przed pełnoskalową inwazją – pozostają niezmienne: wyrugowanie USA z Europy, kompromitacja NATO i przemodelowanie systemu bezpieczeństwa.</p>Celem Rosji nie jest zajęcie reszty Donbasu (…) tylko podbój całości państwa ukraińskiego, jego likwidacja i wykorzystanie jego potencjału do dalszej ekspansji. Rosja chce wyprzeć Stany Zjednoczone i skompromitować NATO<p>– mówił. </p><p>Jako dowód, że Moskwa nie szykuje się do „uspokojenia”, wskazywał m.in. kontynuację działań wojennych i mobilizacyjne przygotowania państwa.</p><p>Żurawski vel Grajewski interpretował działania Waszyngtonu wprost: USA porządkują priorytety, a Europa jest dopiero trzecim kierunkiem po półkuli zachodniej i Azji. Stąd presja, by konflikt na Ukrainie „wyciszyć” i oszczędzić zasoby.</p>Z Narodowej Strategii Bezpieczeństwa wynika, że Amerykanie ocenili, że nie stać ich na stabilizowanie całego świata. Na drugim miejscu Azja, czyli Chiny, i dopiero na trzecim Europa. Celem jest wygaszenie konfliktu na Ukrainie, żeby zaoszczędzić zasoby <p>– komentował. </p><p>Jednocześnie zastrzegł, że kompromis z Rosją nie zadziała, a USA w pewnym momencie „zderzą się z rzeczywistością”.</p><p>Wątek polski profesor ujął jako zadanie „na zimno”: utrzymać kanały oddziaływania na Waszyngton, nie wchodzić w publiczną kampanię krytyki Trumpa i trzymać się oceny Rosji „bez złudzeń”.</p>Zadaniem polskiej dyplomacji jest utrzymanie Polski w grze do momentu, kiedy kompromis z Rosją okaże się niewykonalny. (…) Nie włączajmy się w kampanię krytyki Trumpa, bo ona żadnych pożytków dla Rzeczypospolitej przynieść nie może<p>– zaznaczył.</p><p>NATO „zadziała”, ale ryzyko może wzrosnąć w 2027 roku</p><p>Profesor oceniał, że NATO jest twardym zobowiązaniem traktatowym, a złamanie go przez USA podważyłoby cały globalny system amerykańskich sojuszy. Zaznaczył jednak, że nie należy zakładać „setek tysięcy” żołnierzy od razu, tylko szybkie i dotkliwe wsparcie.</p>NATO jest twardym zobowiązaniem traktatowym. Gdyby Amerykanie złamali te zobowiązania, podważyliby system bezpieczeństwa amerykańskiego na całym świecie. Wsparcie lotnicze sił szybkiego reagowania i floty byłoby natychmiastowe i dla Rosji bolesne<p>– ocenił. </p><p>Najmocniejsze ostrzeżenie dotyczyło jednak „okna możliwości” dla Rosji, gdyby USA zostały związane konfliktem w Azji.</p><p>Momentem najwyższego ryzyka będzie rok 27, gdyby Stany Zjednoczone były związane konfliktem na Dalekim Wschodzie, Rosjanie odbiorą to jako unikalne okno możliwości</p><p>– stwierdził. W tej logice – jak mówił – Polska jest na liście potencjalnych ofiar, a strategicznie „pierwszym celem” byłaby raczej Warszawa niż państwa bałtyckie.</p>Uważam, że to nie państwa bałtyckie, ale Polska byłaby pierwszą ofiarą po ewentualnym upadku Ukrainy, albowiem los Polski rozstrzyga los państw bałtyckich<p>– ocenił. </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 30 Dec 2025 15:23:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/91d9c5a2/45c4d98e.mp3" length="27779613" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1736</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski postawił jedną, konsekwentnie rozwijaną tezę: proces „pokojowy” jest w istocie grą o odpowiedzialność za fiasko, bo Rosja nie ma interesu w realnym rozejmie. W jego ocenie Moskwa dąży nie do „skrawków” terytorium, lecz do podboju Ukrainy – a jeśli nie zostanie zatrzymana, będzie szukała kolejnego celu.</p>Oczywiście, że ten proces nie doprowadzi do zamierzonego skutku. Rosja to wyraźnie demonstruje. (…) Gra w istocie toczy się o to, na kogo spadnie wina za fiasko tych wysiłków<p>– mówił. </p><p>Profesor podkreślał, że cele Kremla – ogłoszone wprost jeszcze przed pełnoskalową inwazją – pozostają niezmienne: wyrugowanie USA z Europy, kompromitacja NATO i przemodelowanie systemu bezpieczeństwa.</p>Celem Rosji nie jest zajęcie reszty Donbasu (…) tylko podbój całości państwa ukraińskiego, jego likwidacja i wykorzystanie jego potencjału do dalszej ekspansji. Rosja chce wyprzeć Stany Zjednoczone i skompromitować NATO<p>– mówił. </p><p>Jako dowód, że Moskwa nie szykuje się do „uspokojenia”, wskazywał m.in. kontynuację działań wojennych i mobilizacyjne przygotowania państwa.</p><p>Żurawski vel Grajewski interpretował działania Waszyngtonu wprost: USA porządkują priorytety, a Europa jest dopiero trzecim kierunkiem po półkuli zachodniej i Azji. Stąd presja, by konflikt na Ukrainie „wyciszyć” i oszczędzić zasoby.</p>Z Narodowej Strategii Bezpieczeństwa wynika, że Amerykanie ocenili, że nie stać ich na stabilizowanie całego świata. Na drugim miejscu Azja, czyli Chiny, i dopiero na trzecim Europa. Celem jest wygaszenie konfliktu na Ukrainie, żeby zaoszczędzić zasoby <p>– komentował. </p><p>Jednocześnie zastrzegł, że kompromis z Rosją nie zadziała, a USA w pewnym momencie „zderzą się z rzeczywistością”.</p><p>Wątek polski profesor ujął jako zadanie „na zimno”: utrzymać kanały oddziaływania na Waszyngton, nie wchodzić w publiczną kampanię krytyki Trumpa i trzymać się oceny Rosji „bez złudzeń”.</p>Zadaniem polskiej dyplomacji jest utrzymanie Polski w grze do momentu, kiedy kompromis z Rosją okaże się niewykonalny. (…) Nie włączajmy się w kampanię krytyki Trumpa, bo ona żadnych pożytków dla Rzeczypospolitej przynieść nie może<p>– zaznaczył.</p><p>NATO „zadziała”, ale ryzyko może wzrosnąć w 2027 roku</p><p>Profesor oceniał, że NATO jest twardym zobowiązaniem traktatowym, a złamanie go przez USA podważyłoby cały globalny system amerykańskich sojuszy. Zaznaczył jednak, że nie należy zakładać „setek tysięcy” żołnierzy od razu, tylko szybkie i dotkliwe wsparcie.</p>NATO jest twardym zobowiązaniem traktatowym. Gdyby Amerykanie złamali te zobowiązania, podważyliby system bezpieczeństwa amerykańskiego na całym świecie. Wsparcie lotnicze sił szybkiego reagowania i floty byłoby natychmiastowe i dla Rosji bolesne<p>– ocenił. </p><p>Najmocniejsze ostrzeżenie dotyczyło jednak „okna możliwości” dla Rosji, gdyby USA zostały związane konfliktem w Azji.</p><p>Momentem najwyższego ryzyka będzie rok 27, gdyby Stany Zjednoczone były związane konfliktem na Dalekim Wschodzie, Rosjanie odbiorą to jako unikalne okno możliwości</p><p>– stwierdził. W tej logice – jak mówił – Polska jest na liście potencjalnych ofiar, a strategicznie „pierwszym celem” byłaby raczej Warszawa niż państwa bałtyckie.</p>Uważam, że to nie państwa bałtyckie, ale Polska byłaby pierwszą ofiarą po ewentualnym upadku Ukrainy, albowiem los Polski rozstrzyga los państw bałtyckich<p>– ocenił. </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gursztyn: Lewica „jak fundusz emerytalny”, a Tusk sam wpycha się w defensywę</title>
      <itunes:episode>12484</itunes:episode>
      <podcast:episode>12484</podcast:episode>
      <itunes:title>Gursztyn: Lewica „jak fundusz emerytalny”, a Tusk sam wpycha się w defensywę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a2423c47-e191-4549-a02c-013e1fd49c8f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/883be8e8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Wnet Łukasz Jankowski rozmawiał z Piotrem Gursztynem – publicystą, historykiem i dziennikarzem, o politycznym krajobrazie końcówki roku: kondycji lewicy, gestach rządu wobec jej agendy oraz o tym, dlaczego premier Donald Tusk – zdaniem rozmówcy – znalazł się w trudnej pozycji w relacjach międzynarodowych i w sporze z prezydentem.</p><p>Punktem wyjścia była przyjęta przez rząd ustawa o statusie osoby najbliższej – przedstawiana jako krok w stronę postulatów lewicy. Gursztyn z góry studził temperaturę sporu, twierdząc, że temat nie będzie szeroko „niósł się” społecznie. W jego ocenie skończy się na przewidywalnym, medialnym teatrze.</p><p>Gursztyn zgadzał się z diagnozą prowadzącego, że lewica traci „ideologiczny szwung”, a w polskiej polityce nie jest już postrzegana jako źródło „ciekawych pomysłów”. Zaproponował przy tym swoją, kąśliwą definicję współczesnej formacji Czarzastego.</p>Najlepszym ujęciem tego, czym oni teraz są, to jest coś w rodzaju funduszu emerytalnego<p>– stwierdził. Mówił o „fruktach” wynikających z obecności w instytucjach, o stanowiskach i mechanizmie trwania, a nie o ofensywie ideowej. Gursztyn poszerzył tę diagnozę, twierdząc, że lewica – nie tylko w Polsce – straciła dawną bazę społeczną i przestawiła się na agendę wielkomiejską, głównie obyczajową.</p><p>„Bosacki jak sabotażysta”. Tusk i kłopot z Ameryką</p><p>Druga oś rozmowy dotyczyła doniesień o słabszej pozycji premiera Tuska na arenie międzynarodowej i konieczności ułożenia relacji z prezydentem Karolem Nawrockim w kontekście rozmów o Ukrainie. Gursztyn zaczął od mocnej oceny słów wiceministra Bosackiego.</p>Wiceminister Bosacki zachował się jak jakiś sabotażysta. Niby chciał dobrze, a wyszło źle, bo wkopał premiera Tuska, pokazując go jako człowieka zlekceważonego<p>– mówił. W jego ocenie problem Tuska jest głębszy i nie sprowadza się do jednego „telefonu”.</p>Donald Tusk jest politykiem, który nie lubi w ogóle Ameryki. Nie chodzi o Trumpa, tylko o całą Amerykę<p>– komentował. Jednocześnie zaznaczał, że „z Amerykanami da się rozmawiać”, przywołując przykład relacji na poziomie resortu obrony.</p><p>Gursztyn mówił też o tym, że Tusk – jego zdaniem – nie zbudował sobie mocnej pozycji w Europie i w praktyce godził się na sytuacje, które tę pozycję osłabiały.</p>„Jak miał jechać do Kijowa, jechał w drugim wagonie… Polska obsługuje to połączenie, a on się na to zgodził.”<p>Gdy rozmowa zeszła na zapowiedź inicjatywy spotkania premiera z prezydentem, Gursztyn nie przesądzał, czy to dowód defensywy Tuska. Dopuszczał, że może to być także kontrolowany przekaz – próba pokazania „wyciągniętej ręki”.</p>Może jest tak, że rura trochę zmiękła premierowi… ale może to jest typowy dla Donalda Tuska teatr: on jest przyjazny, wyciąga rękę, a ten zły Nawrocki odtrąca<p>– zastanawiał się.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Wnet Łukasz Jankowski rozmawiał z Piotrem Gursztynem – publicystą, historykiem i dziennikarzem, o politycznym krajobrazie końcówki roku: kondycji lewicy, gestach rządu wobec jej agendy oraz o tym, dlaczego premier Donald Tusk – zdaniem rozmówcy – znalazł się w trudnej pozycji w relacjach międzynarodowych i w sporze z prezydentem.</p><p>Punktem wyjścia była przyjęta przez rząd ustawa o statusie osoby najbliższej – przedstawiana jako krok w stronę postulatów lewicy. Gursztyn z góry studził temperaturę sporu, twierdząc, że temat nie będzie szeroko „niósł się” społecznie. W jego ocenie skończy się na przewidywalnym, medialnym teatrze.</p><p>Gursztyn zgadzał się z diagnozą prowadzącego, że lewica traci „ideologiczny szwung”, a w polskiej polityce nie jest już postrzegana jako źródło „ciekawych pomysłów”. Zaproponował przy tym swoją, kąśliwą definicję współczesnej formacji Czarzastego.</p>Najlepszym ujęciem tego, czym oni teraz są, to jest coś w rodzaju funduszu emerytalnego<p>– stwierdził. Mówił o „fruktach” wynikających z obecności w instytucjach, o stanowiskach i mechanizmie trwania, a nie o ofensywie ideowej. Gursztyn poszerzył tę diagnozę, twierdząc, że lewica – nie tylko w Polsce – straciła dawną bazę społeczną i przestawiła się na agendę wielkomiejską, głównie obyczajową.</p><p>„Bosacki jak sabotażysta”. Tusk i kłopot z Ameryką</p><p>Druga oś rozmowy dotyczyła doniesień o słabszej pozycji premiera Tuska na arenie międzynarodowej i konieczności ułożenia relacji z prezydentem Karolem Nawrockim w kontekście rozmów o Ukrainie. Gursztyn zaczął od mocnej oceny słów wiceministra Bosackiego.</p>Wiceminister Bosacki zachował się jak jakiś sabotażysta. Niby chciał dobrze, a wyszło źle, bo wkopał premiera Tuska, pokazując go jako człowieka zlekceważonego<p>– mówił. W jego ocenie problem Tuska jest głębszy i nie sprowadza się do jednego „telefonu”.</p>Donald Tusk jest politykiem, który nie lubi w ogóle Ameryki. Nie chodzi o Trumpa, tylko o całą Amerykę<p>– komentował. Jednocześnie zaznaczał, że „z Amerykanami da się rozmawiać”, przywołując przykład relacji na poziomie resortu obrony.</p><p>Gursztyn mówił też o tym, że Tusk – jego zdaniem – nie zbudował sobie mocnej pozycji w Europie i w praktyce godził się na sytuacje, które tę pozycję osłabiały.</p>„Jak miał jechać do Kijowa, jechał w drugim wagonie… Polska obsługuje to połączenie, a on się na to zgodził.”<p>Gdy rozmowa zeszła na zapowiedź inicjatywy spotkania premiera z prezydentem, Gursztyn nie przesądzał, czy to dowód defensywy Tuska. Dopuszczał, że może to być także kontrolowany przekaz – próba pokazania „wyciągniętej ręki”.</p>Może jest tak, że rura trochę zmiękła premierowi… ale może to jest typowy dla Donalda Tuska teatr: on jest przyjazny, wyciąga rękę, a ten zły Nawrocki odtrąca<p>– zastanawiał się.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 30 Dec 2025 14:52:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/883be8e8/e0077cd4.mp3" length="38111521" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1587</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Wnet Łukasz Jankowski rozmawiał z Piotrem Gursztynem – publicystą, historykiem i dziennikarzem, o politycznym krajobrazie końcówki roku: kondycji lewicy, gestach rządu wobec jej agendy oraz o tym, dlaczego premier Donald Tusk – zdaniem rozmówcy – znalazł się w trudnej pozycji w relacjach międzynarodowych i w sporze z prezydentem.</p><p>Punktem wyjścia była przyjęta przez rząd ustawa o statusie osoby najbliższej – przedstawiana jako krok w stronę postulatów lewicy. Gursztyn z góry studził temperaturę sporu, twierdząc, że temat nie będzie szeroko „niósł się” społecznie. W jego ocenie skończy się na przewidywalnym, medialnym teatrze.</p><p>Gursztyn zgadzał się z diagnozą prowadzącego, że lewica traci „ideologiczny szwung”, a w polskiej polityce nie jest już postrzegana jako źródło „ciekawych pomysłów”. Zaproponował przy tym swoją, kąśliwą definicję współczesnej formacji Czarzastego.</p>Najlepszym ujęciem tego, czym oni teraz są, to jest coś w rodzaju funduszu emerytalnego<p>– stwierdził. Mówił o „fruktach” wynikających z obecności w instytucjach, o stanowiskach i mechanizmie trwania, a nie o ofensywie ideowej. Gursztyn poszerzył tę diagnozę, twierdząc, że lewica – nie tylko w Polsce – straciła dawną bazę społeczną i przestawiła się na agendę wielkomiejską, głównie obyczajową.</p><p>„Bosacki jak sabotażysta”. Tusk i kłopot z Ameryką</p><p>Druga oś rozmowy dotyczyła doniesień o słabszej pozycji premiera Tuska na arenie międzynarodowej i konieczności ułożenia relacji z prezydentem Karolem Nawrockim w kontekście rozmów o Ukrainie. Gursztyn zaczął od mocnej oceny słów wiceministra Bosackiego.</p>Wiceminister Bosacki zachował się jak jakiś sabotażysta. Niby chciał dobrze, a wyszło źle, bo wkopał premiera Tuska, pokazując go jako człowieka zlekceważonego<p>– mówił. W jego ocenie problem Tuska jest głębszy i nie sprowadza się do jednego „telefonu”.</p>Donald Tusk jest politykiem, który nie lubi w ogóle Ameryki. Nie chodzi o Trumpa, tylko o całą Amerykę<p>– komentował. Jednocześnie zaznaczał, że „z Amerykanami da się rozmawiać”, przywołując przykład relacji na poziomie resortu obrony.</p><p>Gursztyn mówił też o tym, że Tusk – jego zdaniem – nie zbudował sobie mocnej pozycji w Europie i w praktyce godził się na sytuacje, które tę pozycję osłabiały.</p>„Jak miał jechać do Kijowa, jechał w drugim wagonie… Polska obsługuje to połączenie, a on się na to zgodził.”<p>Gdy rozmowa zeszła na zapowiedź inicjatywy spotkania premiera z prezydentem, Gursztyn nie przesądzał, czy to dowód defensywy Tuska. Dopuszczał, że może to być także kontrolowany przekaz – próba pokazania „wyciągniętej ręki”.</p>Może jest tak, że rura trochę zmiękła premierowi… ale może to jest typowy dla Donalda Tuska teatr: on jest przyjazny, wyciąga rękę, a ten zły Nawrocki odtrąca<p>– zastanawiał się.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/883be8e8/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Kryzys Funduszu Sprawiedliwości. Niebieska Linia ogranicza pomoc ofiarom przemocy</title>
      <itunes:episode>12483</itunes:episode>
      <podcast:episode>12483</podcast:episode>
      <itunes:title>Kryzys Funduszu Sprawiedliwości. Niebieska Linia ogranicza pomoc ofiarom przemocy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">329c0b29-9efc-4de1-903b-6720b5d044c4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7b94c212</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Niebieska Linia IPZ działa od 1995 roku jako Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie przy Instytucie Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Od trzech dekad wspiera osoby pokrzywdzone przemocą, ich rodziny i świadków, szkoli specjalistów oraz angażuje się w działania systemowe, edukację społeczną i konsultacje eksperckie.</p><p>Maja Kuźmicz, kierowniczka Niebieskiej Linii IPZ, w Odysei Wyborczej Radia Wnet mówiła o skutkach przedłużającego się chaosu wokół Funduszu Sprawiedliwości. Jak podkreślała, mimo zapowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości organizacje pomocowe znalazły się w sytuacji niepewności, która bezpośrednio uderza w osoby pokrzywdzone przestępstwem.</p><p>Problem dotyczy konkursu ogłoszonego w lipcu 2025 roku, który do dziś nie został rozstrzygnięty. Resort zaproponował rozwiązanie w postaci projektu rozporządzenia przewidującego refundację kosztów poniesionych przez organizacje do czasu zakończenia procedury.</p>Rozporządzenie zakłada refundację kosztów, które organizacje poniosą do czasu rozstrzygnięcia konkursu. Założenie jest takie, że konkurs zostanie rozstrzygnięty 31 stycznia, ale już mamy informację, że prawdopodobnie jeszcze później<p>– mówiła Kuźmicz. Jak zaznaczyła, problem polega na tym, że to wciąż tylko projekt, a wszystkie dotychczasowe umowy kończą się 31 grudnia.</p>Tak de facto nie wiadomo, kto ma realizować zadania w styczniu<p>– dodała.</p><p>Ministerstwo zakłada, że organizacje powinny kontynuować działania „z nadzieją”, że koszty zostaną im później zwrócone. Zdaniem Kuźmicz to rozwiązanie obarczone ogromnym ryzykiem.</p>To jest konkurs, czyli żadna z organizacji nie ma pewności, że go wygra. Zwykle w jednym okręgu oferty składa kilka podmiotów, więc trudno mówić o jakiejkolwiek gwarancji zwrotu kosztów<p>– podkreśliła.</p><p>Jej zdaniem najrozsądniejszym wyjściem byłoby czasowe przedłużenie obowiązujących umów.</p>Najlepszym rozwiązaniem byłoby przedłużenie istniejących umów do czasu rozstrzygnięcia konkursu. Wtedy przynajmniej wiadomo, kto to ma robić<p>– argumentowała. Jak relacjonowała, resort twierdzi jednak, że „z powodów prawnych” nie ma takiej możliwości.</p><p>Niebieska Linia działa, ale w ograniczonym zakresie</p><p>Mimo niepewności Niebieska Linia nie zamierza całkowicie zawieszać działalności.</p>Nie widzimy takiej możliwości, żeby zamknąć drzwi dla osób, które korzystają z naszego wsparcia. Będziemy działać, ale w bardzo ograniczonym zakresie<p>– zapowiedziała Kuźmicz.</p><p>Jednocześnie zwracała uwagę na mylące komunikaty sugerujące, że organizacje „mają środki” i poradzą sobie bez Funduszu Sprawiedliwości.</p>Organizacje pozarządowe działają poprzez realizację zadań zlecanych w konkursach. Oczywiście realizujemy też inne projekty, bo inaczej nie moglibyśmy funkcjonować, ale wsparcie dla osób pokrzywdzonych przestępstwem będzie teraz w dużym stopniu ograniczone<p>– wyjaśniała.</p><p>Kuźmicz podkreślała, że dyskusja o procedurach i rozporządzeniach ma bardzo realny wymiar.</p>My kontaktujemy się bezpośrednio z ludźmi, którzy potrzebują pomocy. Oni fizycznie do nas przychodzą<p>– mówiła. Chodzi m.in. o osoby będące w trakcie postępowań prawnych i terapii.</p>To osoby w procesach prawnych i psychologicznych. Budują relację, zaufanie, widzą drogę przed sobą. Bardzo trudno jest to nagle zawiesić albo zmienić<p>– zaznaczyła. Jak dodała, do Niebieskiej Linii trafiają osoby z bardzo różnych grup.</p>Osobą pokrzywdzoną może być starsza osoba oszukana finansowo, kobieta doświadczająca przemocy domowej, dziecko, mężczyzna napadnięty na ulicy. To jest przekrój całego społeczeństwa<p>– wskazała.</p><p>„To najbardziej kryzysowy moment od lat”</p><p>Choć podobne trudności zdarzały się wcześniej na przełomie lat, obecna sytuacja – jak podkreślała – jest wyjątkowo poważna.</p>Zdarzały się opóźnienia, ale mieliśmy podpisane umowy wieloletnie. Teraz wszystko się kończy. To jest najbardziej kryzysowy moment od długiego czasu<p>– oceniła.</p><p>Na zakończenie rozmowy Kuźmicz skierowała apel do Ministerstwa Sprawiedliwości.</p>Trzeba myśleć i planować z wyprzedzeniem. Tylko wtedy takie systemy wsparcia mają sens<p>– mówiła.</p><p>Zwróciła się też do słuchaczy Radia Wnet.</p>Jeśli państwo chcecie i macie możliwość, na naszej stronie można znaleźć informacje o darowiznach. Ważne jest też dobre słowo i mówienie o nas – to dla nas ogromne wsparcie<p>– apelowała.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Niebieska Linia IPZ działa od 1995 roku jako Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie przy Instytucie Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Od trzech dekad wspiera osoby pokrzywdzone przemocą, ich rodziny i świadków, szkoli specjalistów oraz angażuje się w działania systemowe, edukację społeczną i konsultacje eksperckie.</p><p>Maja Kuźmicz, kierowniczka Niebieskiej Linii IPZ, w Odysei Wyborczej Radia Wnet mówiła o skutkach przedłużającego się chaosu wokół Funduszu Sprawiedliwości. Jak podkreślała, mimo zapowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości organizacje pomocowe znalazły się w sytuacji niepewności, która bezpośrednio uderza w osoby pokrzywdzone przestępstwem.</p><p>Problem dotyczy konkursu ogłoszonego w lipcu 2025 roku, który do dziś nie został rozstrzygnięty. Resort zaproponował rozwiązanie w postaci projektu rozporządzenia przewidującego refundację kosztów poniesionych przez organizacje do czasu zakończenia procedury.</p>Rozporządzenie zakłada refundację kosztów, które organizacje poniosą do czasu rozstrzygnięcia konkursu. Założenie jest takie, że konkurs zostanie rozstrzygnięty 31 stycznia, ale już mamy informację, że prawdopodobnie jeszcze później<p>– mówiła Kuźmicz. Jak zaznaczyła, problem polega na tym, że to wciąż tylko projekt, a wszystkie dotychczasowe umowy kończą się 31 grudnia.</p>Tak de facto nie wiadomo, kto ma realizować zadania w styczniu<p>– dodała.</p><p>Ministerstwo zakłada, że organizacje powinny kontynuować działania „z nadzieją”, że koszty zostaną im później zwrócone. Zdaniem Kuźmicz to rozwiązanie obarczone ogromnym ryzykiem.</p>To jest konkurs, czyli żadna z organizacji nie ma pewności, że go wygra. Zwykle w jednym okręgu oferty składa kilka podmiotów, więc trudno mówić o jakiejkolwiek gwarancji zwrotu kosztów<p>– podkreśliła.</p><p>Jej zdaniem najrozsądniejszym wyjściem byłoby czasowe przedłużenie obowiązujących umów.</p>Najlepszym rozwiązaniem byłoby przedłużenie istniejących umów do czasu rozstrzygnięcia konkursu. Wtedy przynajmniej wiadomo, kto to ma robić<p>– argumentowała. Jak relacjonowała, resort twierdzi jednak, że „z powodów prawnych” nie ma takiej możliwości.</p><p>Niebieska Linia działa, ale w ograniczonym zakresie</p><p>Mimo niepewności Niebieska Linia nie zamierza całkowicie zawieszać działalności.</p>Nie widzimy takiej możliwości, żeby zamknąć drzwi dla osób, które korzystają z naszego wsparcia. Będziemy działać, ale w bardzo ograniczonym zakresie<p>– zapowiedziała Kuźmicz.</p><p>Jednocześnie zwracała uwagę na mylące komunikaty sugerujące, że organizacje „mają środki” i poradzą sobie bez Funduszu Sprawiedliwości.</p>Organizacje pozarządowe działają poprzez realizację zadań zlecanych w konkursach. Oczywiście realizujemy też inne projekty, bo inaczej nie moglibyśmy funkcjonować, ale wsparcie dla osób pokrzywdzonych przestępstwem będzie teraz w dużym stopniu ograniczone<p>– wyjaśniała.</p><p>Kuźmicz podkreślała, że dyskusja o procedurach i rozporządzeniach ma bardzo realny wymiar.</p>My kontaktujemy się bezpośrednio z ludźmi, którzy potrzebują pomocy. Oni fizycznie do nas przychodzą<p>– mówiła. Chodzi m.in. o osoby będące w trakcie postępowań prawnych i terapii.</p>To osoby w procesach prawnych i psychologicznych. Budują relację, zaufanie, widzą drogę przed sobą. Bardzo trudno jest to nagle zawiesić albo zmienić<p>– zaznaczyła. Jak dodała, do Niebieskiej Linii trafiają osoby z bardzo różnych grup.</p>Osobą pokrzywdzoną może być starsza osoba oszukana finansowo, kobieta doświadczająca przemocy domowej, dziecko, mężczyzna napadnięty na ulicy. To jest przekrój całego społeczeństwa<p>– wskazała.</p><p>„To najbardziej kryzysowy moment od lat”</p><p>Choć podobne trudności zdarzały się wcześniej na przełomie lat, obecna sytuacja – jak podkreślała – jest wyjątkowo poważna.</p>Zdarzały się opóźnienia, ale mieliśmy podpisane umowy wieloletnie. Teraz wszystko się kończy. To jest najbardziej kryzysowy moment od długiego czasu<p>– oceniła.</p><p>Na zakończenie rozmowy Kuźmicz skierowała apel do Ministerstwa Sprawiedliwości.</p>Trzeba myśleć i planować z wyprzedzeniem. Tylko wtedy takie systemy wsparcia mają sens<p>– mówiła.</p><p>Zwróciła się też do słuchaczy Radia Wnet.</p>Jeśli państwo chcecie i macie możliwość, na naszej stronie można znaleźć informacje o darowiznach. Ważne jest też dobre słowo i mówienie o nas – to dla nas ogromne wsparcie<p>– apelowała.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 30 Dec 2025 12:37:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7b94c212/e56f28a4.mp3" length="14194703" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>886</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Niebieska Linia IPZ działa od 1995 roku jako Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie przy Instytucie Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Od trzech dekad wspiera osoby pokrzywdzone przemocą, ich rodziny i świadków, szkoli specjalistów oraz angażuje się w działania systemowe, edukację społeczną i konsultacje eksperckie.</p><p>Maja Kuźmicz, kierowniczka Niebieskiej Linii IPZ, w Odysei Wyborczej Radia Wnet mówiła o skutkach przedłużającego się chaosu wokół Funduszu Sprawiedliwości. Jak podkreślała, mimo zapowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości organizacje pomocowe znalazły się w sytuacji niepewności, która bezpośrednio uderza w osoby pokrzywdzone przestępstwem.</p><p>Problem dotyczy konkursu ogłoszonego w lipcu 2025 roku, który do dziś nie został rozstrzygnięty. Resort zaproponował rozwiązanie w postaci projektu rozporządzenia przewidującego refundację kosztów poniesionych przez organizacje do czasu zakończenia procedury.</p>Rozporządzenie zakłada refundację kosztów, które organizacje poniosą do czasu rozstrzygnięcia konkursu. Założenie jest takie, że konkurs zostanie rozstrzygnięty 31 stycznia, ale już mamy informację, że prawdopodobnie jeszcze później<p>– mówiła Kuźmicz. Jak zaznaczyła, problem polega na tym, że to wciąż tylko projekt, a wszystkie dotychczasowe umowy kończą się 31 grudnia.</p>Tak de facto nie wiadomo, kto ma realizować zadania w styczniu<p>– dodała.</p><p>Ministerstwo zakłada, że organizacje powinny kontynuować działania „z nadzieją”, że koszty zostaną im później zwrócone. Zdaniem Kuźmicz to rozwiązanie obarczone ogromnym ryzykiem.</p>To jest konkurs, czyli żadna z organizacji nie ma pewności, że go wygra. Zwykle w jednym okręgu oferty składa kilka podmiotów, więc trudno mówić o jakiejkolwiek gwarancji zwrotu kosztów<p>– podkreśliła.</p><p>Jej zdaniem najrozsądniejszym wyjściem byłoby czasowe przedłużenie obowiązujących umów.</p>Najlepszym rozwiązaniem byłoby przedłużenie istniejących umów do czasu rozstrzygnięcia konkursu. Wtedy przynajmniej wiadomo, kto to ma robić<p>– argumentowała. Jak relacjonowała, resort twierdzi jednak, że „z powodów prawnych” nie ma takiej możliwości.</p><p>Niebieska Linia działa, ale w ograniczonym zakresie</p><p>Mimo niepewności Niebieska Linia nie zamierza całkowicie zawieszać działalności.</p>Nie widzimy takiej możliwości, żeby zamknąć drzwi dla osób, które korzystają z naszego wsparcia. Będziemy działać, ale w bardzo ograniczonym zakresie<p>– zapowiedziała Kuźmicz.</p><p>Jednocześnie zwracała uwagę na mylące komunikaty sugerujące, że organizacje „mają środki” i poradzą sobie bez Funduszu Sprawiedliwości.</p>Organizacje pozarządowe działają poprzez realizację zadań zlecanych w konkursach. Oczywiście realizujemy też inne projekty, bo inaczej nie moglibyśmy funkcjonować, ale wsparcie dla osób pokrzywdzonych przestępstwem będzie teraz w dużym stopniu ograniczone<p>– wyjaśniała.</p><p>Kuźmicz podkreślała, że dyskusja o procedurach i rozporządzeniach ma bardzo realny wymiar.</p>My kontaktujemy się bezpośrednio z ludźmi, którzy potrzebują pomocy. Oni fizycznie do nas przychodzą<p>– mówiła. Chodzi m.in. o osoby będące w trakcie postępowań prawnych i terapii.</p>To osoby w procesach prawnych i psychologicznych. Budują relację, zaufanie, widzą drogę przed sobą. Bardzo trudno jest to nagle zawiesić albo zmienić<p>– zaznaczyła. Jak dodała, do Niebieskiej Linii trafiają osoby z bardzo różnych grup.</p>Osobą pokrzywdzoną może być starsza osoba oszukana finansowo, kobieta doświadczająca przemocy domowej, dziecko, mężczyzna napadnięty na ulicy. To jest przekrój całego społeczeństwa<p>– wskazała.</p><p>„To najbardziej kryzysowy moment od lat”</p><p>Choć podobne trudności zdarzały się wcześniej na przełomie lat, obecna sytuacja – jak podkreślała – jest wyjątkowo poważna.</p>Zdarzały się opóźnienia, ale mieliśmy podpisane umowy wieloletnie. Teraz wszystko się kończy. To jest najbardziej kryzysowy moment od długiego czasu<p>– oceniła.</p><p>Na zakończenie rozmowy Kuźmicz skierowała apel do Ministerstwa Sprawiedliwości.</p>Trzeba myśleć i planować z wyprzedzeniem. Tylko wtedy takie systemy wsparcia mają sens<p>– mówiła.</p><p>Zwróciła się też do słuchaczy Radia Wnet.</p>Jeśli państwo chcecie i macie możliwość, na naszej stronie można znaleźć informacje o darowiznach. Ważne jest też dobre słowo i mówienie o nas – to dla nas ogromne wsparcie<p>– apelowała.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kuźmiuk: dramat finansów publicznych i zapaść w ochronie zdrowia po dwóch latach rządów Tuska</title>
      <itunes:episode>12482</itunes:episode>
      <podcast:episode>12482</podcast:episode>
      <itunes:title>Kuźmiuk: dramat finansów publicznych i zapaść w ochronie zdrowia po dwóch latach rządów Tuska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ebdf7962-0118-4869-9c3a-c64aeca76f16</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c550b277</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Donald Tusk nie ma się czym pochwalić – ocenia poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, wskazując na rekordowe deficyty, szybkie zadłużanie państwa i problemy w ochronie zdrowia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Donald Tusk nie ma się czym pochwalić – ocenia poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, wskazując na rekordowe deficyty, szybkie zadłużanie państwa i problemy w ochronie zdrowia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 30 Dec 2025 11:35:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c550b277/135ffe2f.mp3" length="13606278" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>850</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Donald Tusk nie ma się czym pochwalić – ocenia poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, wskazując na rekordowe deficyty, szybkie zadłużanie państwa i problemy w ochronie zdrowia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trump po roku rządów: technologiczny skok USA i przygotowania do globalnej rywalizacji</title>
      <itunes:episode>12481</itunes:episode>
      <podcast:episode>12481</podcast:episode>
      <itunes:title>Trump po roku rządów: technologiczny skok USA i przygotowania do globalnej rywalizacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6c6de095-c1c5-4f64-9d33-9fe36dcadb85</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7b12e916</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pierwszy rok prezydentury Donalda Trumpa to nie „złoty wiek”, lecz początek technologicznej ofensywy USA wobec Chin – ocenia dziennikarz Tomasz Grzywaczewski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pierwszy rok prezydentury Donalda Trumpa to nie „złoty wiek”, lecz początek technologicznej ofensywy USA wobec Chin – ocenia dziennikarz Tomasz Grzywaczewski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 30 Dec 2025 10:47:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7b12e916/20eb86c9.mp3" length="17239165" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1077</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pierwszy rok prezydentury Donalda Trumpa to nie „złoty wiek”, lecz początek technologicznej ofensywy USA wobec Chin – ocenia dziennikarz Tomasz Grzywaczewski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Trump, USA, Tomasz Grzywaczewski</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rodzinne kolędowanie, które nie przemija. Basia Pospieszalska: „To jest sztafeta pokoleń”</title>
      <itunes:episode>12480</itunes:episode>
      <podcast:episode>12480</podcast:episode>
      <itunes:title>Rodzinne kolędowanie, które nie przemija. Basia Pospieszalska: „To jest sztafeta pokoleń”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e59398ee-e9a5-4c35-8859-ca94d50304e3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c31a8be9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie radiowej Basia Pospieszalska opowiadała o niezwykłej ciągłości rodzinnego kolędowania, które zaczęło się jeszcze przed jej narodzinami. „<strong>Cieszę się zawsze bardzo, że te kolędy można grać co roku… Ludzie wracają, przychodzą co roku i mówią, że tego okresu po prostu nie wyobrażają sobie bez kolęd Pospieszalskich</strong>” – mówiła.</p><p>Przypomniała również początki tradycji koncertowej. Pierwsza płyta kolędowa rodziny ukazała się w 1994 roku, a ona sama po raz pierwszy pojawiła się w nagraniach jako sześcioletnie dziecko. Dziś na scenie pojawia się już trzecie pokolenie. „<strong>To idzie jak sztafeta. Dziś utwory śpiewają Michalina i Stefania – kolejne pokolenie Pospieszalskich</strong>” – podkreśla.</p><p>Basia przyznaje, że choć tych koncertów były już dziesiątki, wciąż wzbudzają w niej radość i wzruszenie:<br>„<strong>Absolutnie mi się to nie nudzi. To jest część mojego życia – wyjazdy, wspomnienia, te brzmienia. Kocham je, bo są takie same jak kiedyś i ludzie mogą je pamiętać</strong>”.</p><p>Publiczność nie jest tylko widzem – jest współwykonawcą. „<strong>Należy śpiewać! Są momenty, kiedy wyłączamy się i śpiewa sama publika. O to chodzi w kolędowaniu – żeby śpiewać razem</strong>” – zaznacza Pospieszalska.</p><p>Artystka zdradziła też, że w tym roku udało jej się wprowadzić do programu jedną z ukochanych kolęd:<br>„<strong>Bardzo się cieszę, bo udało mi się przeforsować ‘Ach, ubogi żłobie’. To moja ulubiona kolęda obok ‘Anioł pasterzom mówił’. To połączenie tradycji z tym, co nowego wnosi młodsze pokolenie</strong>”.</p><p>Rodzina oprócz koncertów przygotowała także książkę o swojej historii. „<strong>Ludzie często się gubią, kto jest kim. Ta książka zbiera całą historię rodziny od pradziadków do dziś. Przepiękna, rodzinna, historyczna</strong>” – mówiła.</p><p>Pospieszalscy zapraszają na kolejne koncerty w całej Polsce: m.in. do Gdańska, Wrocławia, Warszawy, Łomży, Siedlec, Częstochowy i Lublina. W wielu miejscach bilety szybko znikają, ale – jak zapewnia Basia – warto spróbować:<br>„<strong>Na pewno każdy znajdzie gdzieś blisko siebie koncert. Zapraszamy – i do słuchania, i do wspólnego śpiewania</strong>”.</p><p>BILETY I DATY KONCERTÓW: <a href="https://pospieszalscy.pl/">https://pospieszalscy.pl/</a></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie radiowej Basia Pospieszalska opowiadała o niezwykłej ciągłości rodzinnego kolędowania, które zaczęło się jeszcze przed jej narodzinami. „<strong>Cieszę się zawsze bardzo, że te kolędy można grać co roku… Ludzie wracają, przychodzą co roku i mówią, że tego okresu po prostu nie wyobrażają sobie bez kolęd Pospieszalskich</strong>” – mówiła.</p><p>Przypomniała również początki tradycji koncertowej. Pierwsza płyta kolędowa rodziny ukazała się w 1994 roku, a ona sama po raz pierwszy pojawiła się w nagraniach jako sześcioletnie dziecko. Dziś na scenie pojawia się już trzecie pokolenie. „<strong>To idzie jak sztafeta. Dziś utwory śpiewają Michalina i Stefania – kolejne pokolenie Pospieszalskich</strong>” – podkreśla.</p><p>Basia przyznaje, że choć tych koncertów były już dziesiątki, wciąż wzbudzają w niej radość i wzruszenie:<br>„<strong>Absolutnie mi się to nie nudzi. To jest część mojego życia – wyjazdy, wspomnienia, te brzmienia. Kocham je, bo są takie same jak kiedyś i ludzie mogą je pamiętać</strong>”.</p><p>Publiczność nie jest tylko widzem – jest współwykonawcą. „<strong>Należy śpiewać! Są momenty, kiedy wyłączamy się i śpiewa sama publika. O to chodzi w kolędowaniu – żeby śpiewać razem</strong>” – zaznacza Pospieszalska.</p><p>Artystka zdradziła też, że w tym roku udało jej się wprowadzić do programu jedną z ukochanych kolęd:<br>„<strong>Bardzo się cieszę, bo udało mi się przeforsować ‘Ach, ubogi żłobie’. To moja ulubiona kolęda obok ‘Anioł pasterzom mówił’. To połączenie tradycji z tym, co nowego wnosi młodsze pokolenie</strong>”.</p><p>Rodzina oprócz koncertów przygotowała także książkę o swojej historii. „<strong>Ludzie często się gubią, kto jest kim. Ta książka zbiera całą historię rodziny od pradziadków do dziś. Przepiękna, rodzinna, historyczna</strong>” – mówiła.</p><p>Pospieszalscy zapraszają na kolejne koncerty w całej Polsce: m.in. do Gdańska, Wrocławia, Warszawy, Łomży, Siedlec, Częstochowy i Lublina. W wielu miejscach bilety szybko znikają, ale – jak zapewnia Basia – warto spróbować:<br>„<strong>Na pewno każdy znajdzie gdzieś blisko siebie koncert. Zapraszamy – i do słuchania, i do wspólnego śpiewania</strong>”.</p><p>BILETY I DATY KONCERTÓW: <a href="https://pospieszalscy.pl/">https://pospieszalscy.pl/</a></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 30 Dec 2025 09:48:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c31a8be9/20345630.mp3" length="25342945" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>634</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie radiowej Basia Pospieszalska opowiadała o niezwykłej ciągłości rodzinnego kolędowania, które zaczęło się jeszcze przed jej narodzinami. „<strong>Cieszę się zawsze bardzo, że te kolędy można grać co roku… Ludzie wracają, przychodzą co roku i mówią, że tego okresu po prostu nie wyobrażają sobie bez kolęd Pospieszalskich</strong>” – mówiła.</p><p>Przypomniała również początki tradycji koncertowej. Pierwsza płyta kolędowa rodziny ukazała się w 1994 roku, a ona sama po raz pierwszy pojawiła się w nagraniach jako sześcioletnie dziecko. Dziś na scenie pojawia się już trzecie pokolenie. „<strong>To idzie jak sztafeta. Dziś utwory śpiewają Michalina i Stefania – kolejne pokolenie Pospieszalskich</strong>” – podkreśla.</p><p>Basia przyznaje, że choć tych koncertów były już dziesiątki, wciąż wzbudzają w niej radość i wzruszenie:<br>„<strong>Absolutnie mi się to nie nudzi. To jest część mojego życia – wyjazdy, wspomnienia, te brzmienia. Kocham je, bo są takie same jak kiedyś i ludzie mogą je pamiętać</strong>”.</p><p>Publiczność nie jest tylko widzem – jest współwykonawcą. „<strong>Należy śpiewać! Są momenty, kiedy wyłączamy się i śpiewa sama publika. O to chodzi w kolędowaniu – żeby śpiewać razem</strong>” – zaznacza Pospieszalska.</p><p>Artystka zdradziła też, że w tym roku udało jej się wprowadzić do programu jedną z ukochanych kolęd:<br>„<strong>Bardzo się cieszę, bo udało mi się przeforsować ‘Ach, ubogi żłobie’. To moja ulubiona kolęda obok ‘Anioł pasterzom mówił’. To połączenie tradycji z tym, co nowego wnosi młodsze pokolenie</strong>”.</p><p>Rodzina oprócz koncertów przygotowała także książkę o swojej historii. „<strong>Ludzie często się gubią, kto jest kim. Ta książka zbiera całą historię rodziny od pradziadków do dziś. Przepiękna, rodzinna, historyczna</strong>” – mówiła.</p><p>Pospieszalscy zapraszają na kolejne koncerty w całej Polsce: m.in. do Gdańska, Wrocławia, Warszawy, Łomży, Siedlec, Częstochowy i Lublina. W wielu miejscach bilety szybko znikają, ale – jak zapewnia Basia – warto spróbować:<br>„<strong>Na pewno każdy znajdzie gdzieś blisko siebie koncert. Zapraszamy – i do słuchania, i do wspólnego śpiewania</strong>”.</p><p>BILETY I DATY KONCERTÓW: <a href="https://pospieszalscy.pl/">https://pospieszalscy.pl/</a></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jakub Pilarek: Mijający rok to czas wielkiej krzywdy Adama Bodnara</title>
      <itunes:episode>12480</itunes:episode>
      <podcast:episode>12480</podcast:episode>
      <itunes:title>Jakub Pilarek: Mijający rok to czas wielkiej krzywdy Adama Bodnara</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">20039214-67f9-4473-8847-bafbb5b922ea</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e60fd774</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet podsumowuje mijający rok w wymiarze sprawiedliwości. Podkreśla krzywdzącą ocenę Adama Bodnara jako nieudacznika, któremu przeciwstawia się rzekomo sprawczego Waldemara Żurka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet podsumowuje mijający rok w wymiarze sprawiedliwości. Podkreśla krzywdzącą ocenę Adama Bodnara jako nieudacznika, któremu przeciwstawia się rzekomo sprawczego Waldemara Żurka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 30 Dec 2025 09:40:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e60fd774/16ad243f.mp3" length="15610338" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>975</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet podsumowuje mijający rok w wymiarze sprawiedliwości. Podkreśla krzywdzącą ocenę Adama Bodnara jako nieudacznika, któremu przeciwstawia się rzekomo sprawczego Waldemara Żurka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Bodnar, Żurek, Pilarek</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Monika Andruszewska: Bardzo łatwo jest oddawać nie swój dom</title>
      <itunes:episode>12479</itunes:episode>
      <podcast:episode>12479</podcast:episode>
      <itunes:title>Monika Andruszewska: Bardzo łatwo jest oddawać nie swój dom</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b157b221-755e-4560-a7c6-aff1678aee22</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ac7961e4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondentka i wolontariuszka na Ukrainie Monika Andruszewska zarzuca niemoralną politykę w sprawie agresji rosyjskiej prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondentka i wolontariuszka na Ukrainie Monika Andruszewska zarzuca niemoralną politykę w sprawie agresji rosyjskiej prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 30 Dec 2025 08:37:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ac7961e4/a21cac5c.mp3" length="4482997" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>279</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondentka i wolontariuszka na Ukrainie Monika Andruszewska zarzuca niemoralną politykę w sprawie agresji rosyjskiej prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Monika Andruszewska, Ukraina, Trump</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Przydacz o stanowisku prezydenta Karola Nawrockiego: W żaden sposób nie ufać Putinowi</title>
      <itunes:episode>12478</itunes:episode>
      <podcast:episode>12478</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Przydacz o stanowisku prezydenta Karola Nawrockiego: W żaden sposób nie ufać Putinowi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">01d7af7a-9823-461a-a784-ab39fcc75c0d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1a5e474d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet minister Marcin Przydacz mówi o negocjacjach ws. zakończenia wojny na Ukrainie z udziałem Karola Nawrockiego. Jak podkreśla, prezydent uważa, że Rosja jest niewiarygodna i jej prawdziwym celem jest dalsza ekspansja w kierunku zachodnim.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet minister Marcin Przydacz mówi o negocjacjach ws. zakończenia wojny na Ukrainie z udziałem Karola Nawrockiego. Jak podkreśla, prezydent uważa, że Rosja jest niewiarygodna i jej prawdziwym celem jest dalsza ekspansja w kierunku zachodnim.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 30 Dec 2025 08:09:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1a5e474d/da36d414.mp3" length="33146285" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2071</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet minister Marcin Przydacz mówi o negocjacjach ws. zakończenia wojny na Ukrainie z udziałem Karola Nawrockiego. Jak podkreśla, prezydent uważa, że Rosja jest niewiarygodna i jej prawdziwym celem jest dalsza ekspansja w kierunku zachodnim.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Karol Nawrocki, Władimir Putin, Rosja, Marcin Przydacz</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dmytro Antoniuk: Jesteśmy zmuszeni grać w grę Donalda Trumpa</title>
      <itunes:episode>12477</itunes:episode>
      <podcast:episode>12477</podcast:episode>
      <itunes:title>Dmytro Antoniuk: Jesteśmy zmuszeni grać w grę Donalda Trumpa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">40d66134-9f35-4841-b471-bfdd992f153d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7f19180c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk mówi, w jak trudnej dyplomatycznie sytuacji znalazł się jego kraj, z uwagi na politykę prowadzoną przez Donalda Trumpa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk mówi, w jak trudnej dyplomatycznie sytuacji znalazł się jego kraj, z uwagi na politykę prowadzoną przez Donalda Trumpa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 30 Dec 2025 05:43:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7f19180c/69a6fefa.mp3" length="7657817" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>478</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk mówi, w jak trudnej dyplomatycznie sytuacji znalazł się jego kraj, z uwagi na politykę prowadzoną przez Donalda Trumpa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Ukraina, Trump, Putin</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Aleksandra Fedorska: Kanclerz Niemiec ma złe relacje ze wszystkimi przewódcami</title>
      <itunes:episode>12476</itunes:episode>
      <podcast:episode>12476</podcast:episode>
      <itunes:title>Aleksandra Fedorska: Kanclerz Niemiec ma złe relacje ze wszystkimi przewódcami</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">95d6d067-86f9-42b6-8ae3-640415243c5f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d3ff2771</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondentka polskich mediów w Niemczech Aleksandra Fedorska krytycznie ocenia zdolności Friedricha Merza do budowy relacji z europejskimi przywódcami. Jest trudnym kanclerzem - podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondentka polskich mediów w Niemczech Aleksandra Fedorska krytycznie ocenia zdolności Friedricha Merza do budowy relacji z europejskimi przywódcami. Jest trudnym kanclerzem - podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 29 Dec 2025 16:26:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d3ff2771/073394a6.mp3" length="15817252" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>988</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondentka polskich mediów w Niemczech Aleksandra Fedorska krytycznie ocenia zdolności Friedricha Merza do budowy relacji z europejskimi przywódcami. Jest trudnym kanclerzem - podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Niemcy, Fedorska</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Szeremietiew: Zamrożenie wojny na Ukrainie nie oznacza bezpieczeństwa Polski</title>
      <itunes:episode>12475</itunes:episode>
      <podcast:episode>12475</podcast:episode>
      <itunes:title>Szeremietiew: Zamrożenie wojny na Ukrainie nie oznacza bezpieczeństwa Polski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fac70a7e-c2d2-456a-8d51-ee99dc9229cc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/60627bc5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Możliwość ataku Rosji na Polskę niestety istnieje – ostrzega prof. Romuald Szeremietiew. B. szef MON mówi w Radiu Wnet o wojnie na Ukrainie, roli prezydenta Nawrockiego i chaosie w polityce rządu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Możliwość ataku Rosji na Polskę niestety istnieje – ostrzega prof. Romuald Szeremietiew. B. szef MON mówi w Radiu Wnet o wojnie na Ukrainie, roli prezydenta Nawrockiego i chaosie w polityce rządu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 29 Dec 2025 15:58:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/60627bc5/fb64c79f.mp3" length="16992549" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1061</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Możliwość ataku Rosji na Polskę niestety istnieje – ostrzega prof. Romuald Szeremietiew. B. szef MON mówi w Radiu Wnet o wojnie na Ukrainie, roli prezydenta Nawrockiego i chaosie w polityce rządu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Szeremietiew, Rosja, Polska, NATO</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rok zaskoczeń i czarnych łabędzi. Agaton Koziński o polityce wchodzącej w 2026</title>
      <itunes:episode>12474</itunes:episode>
      <podcast:episode>12474</podcast:episode>
      <itunes:title>Rok zaskoczeń i czarnych łabędzi. Agaton Koziński o polityce wchodzącej w 2026</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5b82dd18-f06c-4773-9475-746dd6bef39e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8439685a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zwycięstwo Karola Nawrockiego, odbudowa pozycji Donalda Tuska i rosnąca fala radykalnej prawicy – Agaton Koziński podsumowuje polityczny 2025 i ostrzega przed 2026 rokiem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zwycięstwo Karola Nawrockiego, odbudowa pozycji Donalda Tuska i rosnąca fala radykalnej prawicy – Agaton Koziński podsumowuje polityczny 2025 i ostrzega przed 2026 rokiem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 29 Dec 2025 15:21:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8439685a/3e6491bf.mp3" length="38982426" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2784</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zwycięstwo Karola Nawrockiego, odbudowa pozycji Donalda Tuska i rosnąca fala radykalnej prawicy – Agaton Koziński podsumowuje polityczny 2025 i ostrzega przed 2026 rokiem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>2025, Agaton Koziński</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sportowe podsumowanie 2025 Radia Wnet: od boisk po korty Wimbledonu</title>
      <itunes:episode>12473</itunes:episode>
      <podcast:episode>12473</podcast:episode>
      <itunes:title>Sportowe podsumowanie 2025 Radia Wnet: od boisk po korty Wimbledonu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6da928d3-f15f-4456-afe7-7e209874b682</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2727a172</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Rok 2025 w polskim sporcie to piłkarski kryzys i nowe otwarcie, historyczny Wimbledon Igi Świątek oraz medalowe emocje w siatkówce i koszykówce. Autorskie podsumowanie Grzegorza Milko.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Rok 2025 w polskim sporcie to piłkarski kryzys i nowe otwarcie, historyczny Wimbledon Igi Świątek oraz medalowe emocje w siatkówce i koszykówce. Autorskie podsumowanie Grzegorza Milko.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 29 Dec 2025 10:20:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2727a172/4c659cb8.mp3" length="72566270" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3023</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Rok 2025 w polskim sporcie to piłkarski kryzys i nowe otwarcie, historyczny Wimbledon Igi Świątek oraz medalowe emocje w siatkówce i koszykówce. Autorskie podsumowanie Grzegorza Milko.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2727a172/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Świat wchodzi w fazę koncesji. Co to oznacza dla bezpieczeństwa Polski?</title>
      <itunes:episode>12472</itunes:episode>
      <podcast:episode>12472</podcast:episode>
      <itunes:title>Świat wchodzi w fazę koncesji. Co to oznacza dla bezpieczeństwa Polski?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1db91397-789b-485b-8c0f-cf8bb60b67b1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/53bbe0f8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Tomasz Grosse, politolog i europeista związany z Uniwersytetem Warszawskim. Podsumowując mijający rok z perspektywy geopolitycznej, profesor nie pozostawiał złudzeń: rozmowy dotyczące wojny na Ukrainie nie przyniosły i nie przyniosą w najbliższym czasie trwałego przełomu. Odnosząc się do spotkania Donald Trump z Wołodymyr Zełenski, Grosse podkreślał, że kluczowe kwestie pozostają nierozstrzygnięte.</p>Nie ma w dalszym ciągu przełomu, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie terytorialne i ustępstwa Ukrainy w Donbasie. Bardzo problematyczne są też gwarancje bezpieczeństwa, w szczególności obecność wojsk natowskich na Ukrainie, na co Rosja się nie zgadza<p>– wskazywał. Profesor zwracał uwagę, że nawet jeśli powstanie jakiś zestaw uzgodnień, to nie będzie on miał trwałego charakteru.</p>Te dwadzieścia punktów, które są przedmiotem rozmów, w części wydają się być napisane palcem na piasku. Nawet jeżeli stałyby się podstawą dalszych rozmów, to nie powinny zakończyć się trwałym zawieszeniem broni<p>– ocenił.</p><p>W szerszym ujęciu Grosse analizował kondycję Stanów Zjednoczonych jako globalnego hegemona. Jego zdaniem strategia amerykańska budzi dziś skrajne oceny, ale jedno jest pewne: przewaga Zachodu topnieje.</p>Amerykanie słabną. Przeciwnicy Zachodu wzrastają w siłę. Chiny zdają się wygrywać wojnę gospodarczą ze Stanami Zjednoczonymi<p>– dodał. Profesor nie ukrywał sceptycyzmu wobec zdolności USA do rozstrzygnięcia sporu o Tajwan siłą.</p>Nie jesteśmy już w takim punkcie, żeby Stany Zjednoczone były w stanie wygrać z Chinami wojnę o Tajwan. Raczej spodziewałbym się koncesji niż gotowości do militarnego rozstrzygnięcia<p>– wskazał.</p><p>Szczególnie krytycznie Grosse oceniał amerykańskie kalkulacje wobec Rosji.</p>Trump traktuje Rosję jako potencjalny zasób do wykorzystania – od strony biznesowej i geopolitycznej, licząc na wyrwanie jej z objęć Chin. Te rokowania są płonne. Rosja wykorzysta ustępstwa Trumpa i słabość Zachodu dla swoich imperialnych interesów<p>– mówił. W jego ocenie ewentualne porozumienia będą miały wyłącznie krótkotrwały, taktyczny charakter.</p><p>Grosse zwrócił uwagę na mniej oczywisty aspekt polityki Trumpa: jego sprzeciw wobec federalizacji Unii Europejskiej.</p>Trump systematycznie osłabia jedność Zachodu, ale jednocześnie nie dopuszcza do centralizacji i federalizacji Unii Europejskiej. Paradoksalnie odczytuję to jako szansę dla Polski<p>– dodał. Zdaniem profesora nadmierna centralizacja UE odbywałaby się kosztem bezpieczeństwa państw narodowych, w tym Polski.</p><p>Kluczowym wątkiem rozmowy była pozycja Polski w relacjach z USA. Grosse podkreślał znaczenie kontaktów Trumpa z prezydentem Karol Nawrocki.</p><p>Trump wyraźnie docenia rolę Polski i rolę polskiego prezydenta jako istotnego partnera. To jest zasób, który trzeba wykorzystać</p><p>– mówił. Profesor apelował o pragmatyzm i transakcyjne podejście.</p>Skoro Trump jest prezydentem transakcyjnym, nastawionym na konkrety, to trzeba zrobić z nim deal korzystny dla naszego bezpieczeństwa<p>– zaznaczał.</p><p>W dalszej części rozmowy Grosse ostrzegał, że ryzyko rosyjskiej agresji na NATO – w tym na Polskę – jest realne i może nadejść szybciej, niż się spodziewamy.</p>Eksperci od miesięcy mówią o takim scenariuszu jako najbardziej realnym. Ten okres może być nawet krótszy niż dwa lata<p>– mówił. Jego zdaniem Polska musi radykalnie przyspieszyć przygotowania obronne.</p>Nasza armia jest bardziej na papierze niż w rzeczywistości. Trzeba zrobić zaporę dronową, wzmacniać fortyfikacje i przygotowywać realne zdolności odstraszania<p>– wyliczał. Wśród kluczowych postulatów wymienił także rozszerzenie programu nuclear sharing na Polskę, co – dodał – byłoby realnym wzmocnieniem naszego bezpieczeństwa i gwarancji amerykańskich”.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Tomasz Grosse, politolog i europeista związany z Uniwersytetem Warszawskim. Podsumowując mijający rok z perspektywy geopolitycznej, profesor nie pozostawiał złudzeń: rozmowy dotyczące wojny na Ukrainie nie przyniosły i nie przyniosą w najbliższym czasie trwałego przełomu. Odnosząc się do spotkania Donald Trump z Wołodymyr Zełenski, Grosse podkreślał, że kluczowe kwestie pozostają nierozstrzygnięte.</p>Nie ma w dalszym ciągu przełomu, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie terytorialne i ustępstwa Ukrainy w Donbasie. Bardzo problematyczne są też gwarancje bezpieczeństwa, w szczególności obecność wojsk natowskich na Ukrainie, na co Rosja się nie zgadza<p>– wskazywał. Profesor zwracał uwagę, że nawet jeśli powstanie jakiś zestaw uzgodnień, to nie będzie on miał trwałego charakteru.</p>Te dwadzieścia punktów, które są przedmiotem rozmów, w części wydają się być napisane palcem na piasku. Nawet jeżeli stałyby się podstawą dalszych rozmów, to nie powinny zakończyć się trwałym zawieszeniem broni<p>– ocenił.</p><p>W szerszym ujęciu Grosse analizował kondycję Stanów Zjednoczonych jako globalnego hegemona. Jego zdaniem strategia amerykańska budzi dziś skrajne oceny, ale jedno jest pewne: przewaga Zachodu topnieje.</p>Amerykanie słabną. Przeciwnicy Zachodu wzrastają w siłę. Chiny zdają się wygrywać wojnę gospodarczą ze Stanami Zjednoczonymi<p>– dodał. Profesor nie ukrywał sceptycyzmu wobec zdolności USA do rozstrzygnięcia sporu o Tajwan siłą.</p>Nie jesteśmy już w takim punkcie, żeby Stany Zjednoczone były w stanie wygrać z Chinami wojnę o Tajwan. Raczej spodziewałbym się koncesji niż gotowości do militarnego rozstrzygnięcia<p>– wskazał.</p><p>Szczególnie krytycznie Grosse oceniał amerykańskie kalkulacje wobec Rosji.</p>Trump traktuje Rosję jako potencjalny zasób do wykorzystania – od strony biznesowej i geopolitycznej, licząc na wyrwanie jej z objęć Chin. Te rokowania są płonne. Rosja wykorzysta ustępstwa Trumpa i słabość Zachodu dla swoich imperialnych interesów<p>– mówił. W jego ocenie ewentualne porozumienia będą miały wyłącznie krótkotrwały, taktyczny charakter.</p><p>Grosse zwrócił uwagę na mniej oczywisty aspekt polityki Trumpa: jego sprzeciw wobec federalizacji Unii Europejskiej.</p>Trump systematycznie osłabia jedność Zachodu, ale jednocześnie nie dopuszcza do centralizacji i federalizacji Unii Europejskiej. Paradoksalnie odczytuję to jako szansę dla Polski<p>– dodał. Zdaniem profesora nadmierna centralizacja UE odbywałaby się kosztem bezpieczeństwa państw narodowych, w tym Polski.</p><p>Kluczowym wątkiem rozmowy była pozycja Polski w relacjach z USA. Grosse podkreślał znaczenie kontaktów Trumpa z prezydentem Karol Nawrocki.</p><p>Trump wyraźnie docenia rolę Polski i rolę polskiego prezydenta jako istotnego partnera. To jest zasób, który trzeba wykorzystać</p><p>– mówił. Profesor apelował o pragmatyzm i transakcyjne podejście.</p>Skoro Trump jest prezydentem transakcyjnym, nastawionym na konkrety, to trzeba zrobić z nim deal korzystny dla naszego bezpieczeństwa<p>– zaznaczał.</p><p>W dalszej części rozmowy Grosse ostrzegał, że ryzyko rosyjskiej agresji na NATO – w tym na Polskę – jest realne i może nadejść szybciej, niż się spodziewamy.</p>Eksperci od miesięcy mówią o takim scenariuszu jako najbardziej realnym. Ten okres może być nawet krótszy niż dwa lata<p>– mówił. Jego zdaniem Polska musi radykalnie przyspieszyć przygotowania obronne.</p>Nasza armia jest bardziej na papierze niż w rzeczywistości. Trzeba zrobić zaporę dronową, wzmacniać fortyfikacje i przygotowywać realne zdolności odstraszania<p>– wyliczał. Wśród kluczowych postulatów wymienił także rozszerzenie programu nuclear sharing na Polskę, co – dodał – byłoby realnym wzmocnieniem naszego bezpieczeństwa i gwarancji amerykańskich”.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 29 Dec 2025 09:40:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/53bbe0f8/d877e8cc.mp3" length="19546233" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1221</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Radia Wnet był Tomasz Grosse, politolog i europeista związany z Uniwersytetem Warszawskim. Podsumowując mijający rok z perspektywy geopolitycznej, profesor nie pozostawiał złudzeń: rozmowy dotyczące wojny na Ukrainie nie przyniosły i nie przyniosą w najbliższym czasie trwałego przełomu. Odnosząc się do spotkania Donald Trump z Wołodymyr Zełenski, Grosse podkreślał, że kluczowe kwestie pozostają nierozstrzygnięte.</p>Nie ma w dalszym ciągu przełomu, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie terytorialne i ustępstwa Ukrainy w Donbasie. Bardzo problematyczne są też gwarancje bezpieczeństwa, w szczególności obecność wojsk natowskich na Ukrainie, na co Rosja się nie zgadza<p>– wskazywał. Profesor zwracał uwagę, że nawet jeśli powstanie jakiś zestaw uzgodnień, to nie będzie on miał trwałego charakteru.</p>Te dwadzieścia punktów, które są przedmiotem rozmów, w części wydają się być napisane palcem na piasku. Nawet jeżeli stałyby się podstawą dalszych rozmów, to nie powinny zakończyć się trwałym zawieszeniem broni<p>– ocenił.</p><p>W szerszym ujęciu Grosse analizował kondycję Stanów Zjednoczonych jako globalnego hegemona. Jego zdaniem strategia amerykańska budzi dziś skrajne oceny, ale jedno jest pewne: przewaga Zachodu topnieje.</p>Amerykanie słabną. Przeciwnicy Zachodu wzrastają w siłę. Chiny zdają się wygrywać wojnę gospodarczą ze Stanami Zjednoczonymi<p>– dodał. Profesor nie ukrywał sceptycyzmu wobec zdolności USA do rozstrzygnięcia sporu o Tajwan siłą.</p>Nie jesteśmy już w takim punkcie, żeby Stany Zjednoczone były w stanie wygrać z Chinami wojnę o Tajwan. Raczej spodziewałbym się koncesji niż gotowości do militarnego rozstrzygnięcia<p>– wskazał.</p><p>Szczególnie krytycznie Grosse oceniał amerykańskie kalkulacje wobec Rosji.</p>Trump traktuje Rosję jako potencjalny zasób do wykorzystania – od strony biznesowej i geopolitycznej, licząc na wyrwanie jej z objęć Chin. Te rokowania są płonne. Rosja wykorzysta ustępstwa Trumpa i słabość Zachodu dla swoich imperialnych interesów<p>– mówił. W jego ocenie ewentualne porozumienia będą miały wyłącznie krótkotrwały, taktyczny charakter.</p><p>Grosse zwrócił uwagę na mniej oczywisty aspekt polityki Trumpa: jego sprzeciw wobec federalizacji Unii Europejskiej.</p>Trump systematycznie osłabia jedność Zachodu, ale jednocześnie nie dopuszcza do centralizacji i federalizacji Unii Europejskiej. Paradoksalnie odczytuję to jako szansę dla Polski<p>– dodał. Zdaniem profesora nadmierna centralizacja UE odbywałaby się kosztem bezpieczeństwa państw narodowych, w tym Polski.</p><p>Kluczowym wątkiem rozmowy była pozycja Polski w relacjach z USA. Grosse podkreślał znaczenie kontaktów Trumpa z prezydentem Karol Nawrocki.</p><p>Trump wyraźnie docenia rolę Polski i rolę polskiego prezydenta jako istotnego partnera. To jest zasób, który trzeba wykorzystać</p><p>– mówił. Profesor apelował o pragmatyzm i transakcyjne podejście.</p>Skoro Trump jest prezydentem transakcyjnym, nastawionym na konkrety, to trzeba zrobić z nim deal korzystny dla naszego bezpieczeństwa<p>– zaznaczał.</p><p>W dalszej części rozmowy Grosse ostrzegał, że ryzyko rosyjskiej agresji na NATO – w tym na Polskę – jest realne i może nadejść szybciej, niż się spodziewamy.</p>Eksperci od miesięcy mówią o takim scenariuszu jako najbardziej realnym. Ten okres może być nawet krótszy niż dwa lata<p>– mówił. Jego zdaniem Polska musi radykalnie przyspieszyć przygotowania obronne.</p>Nasza armia jest bardziej na papierze niż w rzeczywistości. Trzeba zrobić zaporę dronową, wzmacniać fortyfikacje i przygotowywać realne zdolności odstraszania<p>– wyliczał. Wśród kluczowych postulatów wymienił także rozszerzenie programu nuclear sharing na Polskę, co – dodał – byłoby realnym wzmocnieniem naszego bezpieczeństwa i gwarancji amerykańskich”.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Świat po amerykańsku już się kończy? Orzeł o Chinach, USA i słabnącej Europie</title>
      <itunes:episode>12471</itunes:episode>
      <podcast:episode>12471</podcast:episode>
      <itunes:title>Świat po amerykańsku już się kończy? Orzeł o Chinach, USA i słabnącej Europie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2800fe66-1cda-47c6-9ce7-bef282ba4d3b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d318dd7b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Chiny dominują w kluczowych technologiach, USA chcą zabezpieczyć „zachodnią półkulę”. Zdaniem Orła to sygnał końca starego porządku globalnego.<br></strong><br></p><p>Dr Józef Orzeł, podsumowując mijający rok, stawia tezę, że kluczowym procesem globalnym nie jest już sama wojna Rosji z Ukrainą, lecz głębokie przesunięcie równowagi sił między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. W jego ocenie to właśnie ta rywalizacja — rozgrywana w technologii, gospodarce i strategii — będzie decydować o przyszłym kształcie świata.</p>„Ten rok prawdopodobnie w jakichś rocznikach historycznych będzie zapisany jako rok, w którym Chiny uzyskały albo równowagę światową z Ameryką, albo zaczęły przeważać.”<p></p><p><strong>Ukryty smok<br></strong><br></p><p>Orzeł podkreśla, że nie da się dziś prosto wskazać jednego zwycięzcy tej rywalizacji. Pola konkurencji są rozproszone: od militariów, przez finanse, po technologie przyszłości. Mimo to zaznacza, że w wielu kluczowych obszarach Chiny wyszły już na prowadzenie — i robią to w sposób przemyślany, bez demonstracyjnego epatowania siłą.</p>„<strong>Chiny dalej ukrywają swoją potęgę</strong>. W wielu dziedzinach już ją pokazują, ale w innych ją chowają, zostawiając sobie argumenty na przyszłe starcie albo negocjacje.”<p></p><p>W tym kontekście Orzeł zwraca uwagę na propozycję Donalda Trumpa zawartą w amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego — ideę nowego „stolika światowego”, przy którym miałyby zasiąść USA, Chiny, Rosja i pośrednio Indie. Dla Orła sam fakt takiej propozycji jest sygnałem słabości Waszyngtonu.</p>„Jeżeli Ameryka chce dzielić świat przy stole, to znaczy, że cały świat nie jest już amerykański. Ameryka przestaje być strażnikiem porządku światowego.”<p></p><p><strong>Gwarancje USA<br></strong><br></p><p>Zdaniem Orła Stany Zjednoczone coraz wyraźniej myślą o zabezpieczeniu własnej strefy wpływów — „zachodniej półkuli” — zamiast utrzymywać globalną dominację. W tym ujęciu pojawiają się także wątki Kanady, Arktyki i szlaków północnych, które z perspektywy USA mają znaczenie strategiczne wobec Rosji i Chin.</p>„Ameryka chce przede wszystkim zapewnić sobie bezpieczeństwo, obejmując kontrolą całą zachodnią półkulę. To jest myślenie defensywne, a nie imperialne.”<p></p><p>Kluczowym elementem tej zmiany — według Orła — jest technologia. Przywołuje on analizy pokazujące dominację Chin w większości kluczowych obszarów badań i innowacji, od sztucznej inteligencji po zaawansowaną robotykę. To właśnie ten czynnik ma w dłuższej perspektywie przesądzić o przewadze strategicznej.</p>„Jeżeli uwzględnia się kilkadziesiąt najważniejszych technologii świata, to w zdecydowanej większości liderem są Chiny. To rozstrzygnie o tym, kto będzie silniejszy w najbliższych latach.”<p></p><p><strong>Przewaga technologiczna<br></strong><br></p><p>Orzeł zwraca też uwagę na technologiczne uzależnienie Zachodu — zarówno od chińskiej infrastruktury telekomunikacyjnej, jak i od produktów codziennego użytku, takich jak inteligentne samochody. W jego ocenie skala potencjalnej inwigilacji i kontroli jest większa, niż powszechnie się przyznaje.</p>„Obowiązek współpracy z państwem chińskim mają wszystkie chińskie firmy. To oznacza możliwość istnienia backdoorów w urządzeniach, z których korzysta cały świat.”<p></p><p><strong>Wojna na Ukrainie<br></strong><br></p><p>Na tym tle wojna Rosji z Ukrainą jawi się Orłowi jako jeden z frontów szerszego procesu. Konflikt pozostaje ważny — zwłaszcza dla Europy — ale nie decyduje samodzielnie o przyszłym porządku globalnym. Orzeł uważa, że trwały rozejm jest mało prawdopodobny, głównie z powodu braku realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.</p>„Bez twardych gwarancji bezpieczeństwa Rosja zawsze będzie mogła zaatakować ponownie. A Ameryka nie chce się tak głęboko angażować.”<p></p><p>Jednocześnie Orzeł wskazuje, że Ukraina gra na czas — licząc na wyczerpanie rosyjskich możliwości gospodarczych oraz zmianę globalnego układu sił. To jednak strategia obarczona dużym ryzykiem.</p>„Ukraińcy chcą przetrwać rok, dwa, licząc, że świat się zmieni na ich korzyść.”<p></p><p>Na końcu Orzeł wraca do Europy, którą określa jako najsłabsze ogniwo obecnego układu. Jego zdaniem kontynent zamiast wzmacniać swoją podmiotowość, pogłębia centralizację i spory ideologiczne, co grozi dalszą marginalizacją.</p>„Europa idzie w kierunku absolutnego samobójstwa. Centralizacja, ideologia, brak realnej siły — pytanie, czy Europa będzie jeszcze coś znaczyć.”<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Chiny dominują w kluczowych technologiach, USA chcą zabezpieczyć „zachodnią półkulę”. Zdaniem Orła to sygnał końca starego porządku globalnego.<br></strong><br></p><p>Dr Józef Orzeł, podsumowując mijający rok, stawia tezę, że kluczowym procesem globalnym nie jest już sama wojna Rosji z Ukrainą, lecz głębokie przesunięcie równowagi sił między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. W jego ocenie to właśnie ta rywalizacja — rozgrywana w technologii, gospodarce i strategii — będzie decydować o przyszłym kształcie świata.</p>„Ten rok prawdopodobnie w jakichś rocznikach historycznych będzie zapisany jako rok, w którym Chiny uzyskały albo równowagę światową z Ameryką, albo zaczęły przeważać.”<p></p><p><strong>Ukryty smok<br></strong><br></p><p>Orzeł podkreśla, że nie da się dziś prosto wskazać jednego zwycięzcy tej rywalizacji. Pola konkurencji są rozproszone: od militariów, przez finanse, po technologie przyszłości. Mimo to zaznacza, że w wielu kluczowych obszarach Chiny wyszły już na prowadzenie — i robią to w sposób przemyślany, bez demonstracyjnego epatowania siłą.</p>„<strong>Chiny dalej ukrywają swoją potęgę</strong>. W wielu dziedzinach już ją pokazują, ale w innych ją chowają, zostawiając sobie argumenty na przyszłe starcie albo negocjacje.”<p></p><p>W tym kontekście Orzeł zwraca uwagę na propozycję Donalda Trumpa zawartą w amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego — ideę nowego „stolika światowego”, przy którym miałyby zasiąść USA, Chiny, Rosja i pośrednio Indie. Dla Orła sam fakt takiej propozycji jest sygnałem słabości Waszyngtonu.</p>„Jeżeli Ameryka chce dzielić świat przy stole, to znaczy, że cały świat nie jest już amerykański. Ameryka przestaje być strażnikiem porządku światowego.”<p></p><p><strong>Gwarancje USA<br></strong><br></p><p>Zdaniem Orła Stany Zjednoczone coraz wyraźniej myślą o zabezpieczeniu własnej strefy wpływów — „zachodniej półkuli” — zamiast utrzymywać globalną dominację. W tym ujęciu pojawiają się także wątki Kanady, Arktyki i szlaków północnych, które z perspektywy USA mają znaczenie strategiczne wobec Rosji i Chin.</p>„Ameryka chce przede wszystkim zapewnić sobie bezpieczeństwo, obejmując kontrolą całą zachodnią półkulę. To jest myślenie defensywne, a nie imperialne.”<p></p><p>Kluczowym elementem tej zmiany — według Orła — jest technologia. Przywołuje on analizy pokazujące dominację Chin w większości kluczowych obszarów badań i innowacji, od sztucznej inteligencji po zaawansowaną robotykę. To właśnie ten czynnik ma w dłuższej perspektywie przesądzić o przewadze strategicznej.</p>„Jeżeli uwzględnia się kilkadziesiąt najważniejszych technologii świata, to w zdecydowanej większości liderem są Chiny. To rozstrzygnie o tym, kto będzie silniejszy w najbliższych latach.”<p></p><p><strong>Przewaga technologiczna<br></strong><br></p><p>Orzeł zwraca też uwagę na technologiczne uzależnienie Zachodu — zarówno od chińskiej infrastruktury telekomunikacyjnej, jak i od produktów codziennego użytku, takich jak inteligentne samochody. W jego ocenie skala potencjalnej inwigilacji i kontroli jest większa, niż powszechnie się przyznaje.</p>„Obowiązek współpracy z państwem chińskim mają wszystkie chińskie firmy. To oznacza możliwość istnienia backdoorów w urządzeniach, z których korzysta cały świat.”<p></p><p><strong>Wojna na Ukrainie<br></strong><br></p><p>Na tym tle wojna Rosji z Ukrainą jawi się Orłowi jako jeden z frontów szerszego procesu. Konflikt pozostaje ważny — zwłaszcza dla Europy — ale nie decyduje samodzielnie o przyszłym porządku globalnym. Orzeł uważa, że trwały rozejm jest mało prawdopodobny, głównie z powodu braku realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.</p>„Bez twardych gwarancji bezpieczeństwa Rosja zawsze będzie mogła zaatakować ponownie. A Ameryka nie chce się tak głęboko angażować.”<p></p><p>Jednocześnie Orzeł wskazuje, że Ukraina gra na czas — licząc na wyczerpanie rosyjskich możliwości gospodarczych oraz zmianę globalnego układu sił. To jednak strategia obarczona dużym ryzykiem.</p>„Ukraińcy chcą przetrwać rok, dwa, licząc, że świat się zmieni na ich korzyść.”<p></p><p>Na końcu Orzeł wraca do Europy, którą określa jako najsłabsze ogniwo obecnego układu. Jego zdaniem kontynent zamiast wzmacniać swoją podmiotowość, pogłębia centralizację i spory ideologiczne, co grozi dalszą marginalizacją.</p>„Europa idzie w kierunku absolutnego samobójstwa. Centralizacja, ideologia, brak realnej siły — pytanie, czy Europa będzie jeszcze coś znaczyć.”<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 29 Dec 2025 09:12:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d318dd7b/d1e741ed.mp3" length="16833645" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1202</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Chiny dominują w kluczowych technologiach, USA chcą zabezpieczyć „zachodnią półkulę”. Zdaniem Orła to sygnał końca starego porządku globalnego.<br></strong><br></p><p>Dr Józef Orzeł, podsumowując mijający rok, stawia tezę, że kluczowym procesem globalnym nie jest już sama wojna Rosji z Ukrainą, lecz głębokie przesunięcie równowagi sił między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. W jego ocenie to właśnie ta rywalizacja — rozgrywana w technologii, gospodarce i strategii — będzie decydować o przyszłym kształcie świata.</p>„Ten rok prawdopodobnie w jakichś rocznikach historycznych będzie zapisany jako rok, w którym Chiny uzyskały albo równowagę światową z Ameryką, albo zaczęły przeważać.”<p></p><p><strong>Ukryty smok<br></strong><br></p><p>Orzeł podkreśla, że nie da się dziś prosto wskazać jednego zwycięzcy tej rywalizacji. Pola konkurencji są rozproszone: od militariów, przez finanse, po technologie przyszłości. Mimo to zaznacza, że w wielu kluczowych obszarach Chiny wyszły już na prowadzenie — i robią to w sposób przemyślany, bez demonstracyjnego epatowania siłą.</p>„<strong>Chiny dalej ukrywają swoją potęgę</strong>. W wielu dziedzinach już ją pokazują, ale w innych ją chowają, zostawiając sobie argumenty na przyszłe starcie albo negocjacje.”<p></p><p>W tym kontekście Orzeł zwraca uwagę na propozycję Donalda Trumpa zawartą w amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego — ideę nowego „stolika światowego”, przy którym miałyby zasiąść USA, Chiny, Rosja i pośrednio Indie. Dla Orła sam fakt takiej propozycji jest sygnałem słabości Waszyngtonu.</p>„Jeżeli Ameryka chce dzielić świat przy stole, to znaczy, że cały świat nie jest już amerykański. Ameryka przestaje być strażnikiem porządku światowego.”<p></p><p><strong>Gwarancje USA<br></strong><br></p><p>Zdaniem Orła Stany Zjednoczone coraz wyraźniej myślą o zabezpieczeniu własnej strefy wpływów — „zachodniej półkuli” — zamiast utrzymywać globalną dominację. W tym ujęciu pojawiają się także wątki Kanady, Arktyki i szlaków północnych, które z perspektywy USA mają znaczenie strategiczne wobec Rosji i Chin.</p>„Ameryka chce przede wszystkim zapewnić sobie bezpieczeństwo, obejmując kontrolą całą zachodnią półkulę. To jest myślenie defensywne, a nie imperialne.”<p></p><p>Kluczowym elementem tej zmiany — według Orła — jest technologia. Przywołuje on analizy pokazujące dominację Chin w większości kluczowych obszarów badań i innowacji, od sztucznej inteligencji po zaawansowaną robotykę. To właśnie ten czynnik ma w dłuższej perspektywie przesądzić o przewadze strategicznej.</p>„Jeżeli uwzględnia się kilkadziesiąt najważniejszych technologii świata, to w zdecydowanej większości liderem są Chiny. To rozstrzygnie o tym, kto będzie silniejszy w najbliższych latach.”<p></p><p><strong>Przewaga technologiczna<br></strong><br></p><p>Orzeł zwraca też uwagę na technologiczne uzależnienie Zachodu — zarówno od chińskiej infrastruktury telekomunikacyjnej, jak i od produktów codziennego użytku, takich jak inteligentne samochody. W jego ocenie skala potencjalnej inwigilacji i kontroli jest większa, niż powszechnie się przyznaje.</p>„Obowiązek współpracy z państwem chińskim mają wszystkie chińskie firmy. To oznacza możliwość istnienia backdoorów w urządzeniach, z których korzysta cały świat.”<p></p><p><strong>Wojna na Ukrainie<br></strong><br></p><p>Na tym tle wojna Rosji z Ukrainą jawi się Orłowi jako jeden z frontów szerszego procesu. Konflikt pozostaje ważny — zwłaszcza dla Europy — ale nie decyduje samodzielnie o przyszłym porządku globalnym. Orzeł uważa, że trwały rozejm jest mało prawdopodobny, głównie z powodu braku realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.</p>„Bez twardych gwarancji bezpieczeństwa Rosja zawsze będzie mogła zaatakować ponownie. A Ameryka nie chce się tak głęboko angażować.”<p></p><p>Jednocześnie Orzeł wskazuje, że Ukraina gra na czas — licząc na wyczerpanie rosyjskich możliwości gospodarczych oraz zmianę globalnego układu sił. To jednak strategia obarczona dużym ryzykiem.</p>„Ukraińcy chcą przetrwać rok, dwa, licząc, że świat się zmieni na ich korzyść.”<p></p><p>Na końcu Orzeł wraca do Europy, którą określa jako najsłabsze ogniwo obecnego układu. Jego zdaniem kontynent zamiast wzmacniać swoją podmiotowość, pogłębia centralizację i spory ideologiczne, co grozi dalszą marginalizacją.</p>„Europa idzie w kierunku absolutnego samobójstwa. Centralizacja, ideologia, brak realnej siły — pytanie, czy Europa będzie jeszcze coś znaczyć.”<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Gramatyka: Rosnące poparcie dla skrajnej prawicy i nastroje antyunijne to realne zagrożenie </title>
      <itunes:episode>12470</itunes:episode>
      <podcast:episode>12470</podcast:episode>
      <itunes:title>Gramatyka: Rosnące poparcie dla skrajnej prawicy i nastroje antyunijne to realne zagrożenie </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bdac3f07-f821-4eb8-9f69-738890c812c5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/72ef7805</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem „Poranka Radia Wnet” był Michał Gramatyka, wiceminister cyfryzacji i poseł Polski 2050. Pytany o największe zaskoczenia mijającego roku, wskazał na gwałtowny wzrost poparcia dla skrajnej prawicy – zjawisko, które jego zdaniem powinno niepokoić wszystkie odpowiedzialne siły polityczne.</p><p>Gramatyka przyznał, że skala tego wzrostu była dla niego zaskoczeniem, zwłaszcza gdy ugrupowanie Grzegorza Brauna zaczęło w sondażach wyprzedzać Konfederację.</p><p>„Szczerze zaskakuje mnie w dalszym ciągu dobra pozycja sondażowa skrajnej prawicy pana Brauna. Nie wierzyłem, że uda się im wywindować aż tak wysoko. To niczego dobrego Polsce nie wróży i jest wyzwaniem, z którym wszyscy powinniśmy walczyć, jeśli nie chcemy obudzić się w brunatnej Polsce.”</p><p>Zdaniem posła źródeł tego zjawiska nie należy szukać wyłącznie w bieżącej polityce rządu. Gramatyka odrzuca tezę, że jest to bezpośrednia konsekwencja działań premiera Donalda Tuska, wskazując na szerszy, europejski kontekst.</p><p>„Mamy do czynienia w Europie ze wzrostem nastrojów antyeuropejskich i popularności skrajnych poglądów. Swoje robią też Rosjanie, którzy przez agentów wpływu usiłują uzyskać kontakt z polską polityką.”</p><p>W tym kontekście poseł ostro krytykował wypowiedzi części parlamentarzystów, które – jak mówił – noszą znamiona wprost powielanej propagandy Kremla.</p><p>„Jak słucham w Sejmie takich panów jak Skalik czy Fritz, to oni jadą wprost propagandą Kremla. To jest bardzo groźne, choć trzeba pamiętać, że zostali wybrani w demokratycznych wyborach.”</p><p>Gramatyka zwrócił także uwagę na niepokojące dane sondażowe dotyczące stosunku Polaków do Unii Europejskiej. Jego zdaniem rosnąca akceptacja dla idei opuszczenia wspólnoty powinna być sygnałem alarmowym.</p><p>„W jednym z sondaży wyszło, że ponad 20 procent Polaków nie widzi nic złego w opuszczeniu struktur Unii Europejskiej. To jest bardzo groźne i nie zapowiada niczego dobrego.”</p><p>W ocenie polityka odpowiedzią na te trendy nie powinna być eskalacja „wojny plemiennej” pomiędzy PiS a Koalicją Obywatelską, lecz wzmocnienie formacji centrowych, które potrafią zaproponować alternatywę dla skrajności.</p><p>„Mam wrażenie, że na poziomie wojny między PiS-em a Koalicją Obywatelską umyka nam to, co dzieje się na skrajnej prawicy. A ona sobie powolutku, ale bezustannie rośnie.”</p><p>Poseł Polski 2050 podkreślał, że rolą jego ugrupowania jest obrona integracji europejskiej i konsekwentne przypominanie, jakie korzyści przynosi Polsce członkostwo w UE.</p><p>„Powinniśmy zewrzeć szyki i bronić integracji europejskiej. Szukać zagrożenia tam, gdzie ono naprawdę jest – czyli na wschodzie – a nie w Niemczech czy Francji.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem „Poranka Radia Wnet” był Michał Gramatyka, wiceminister cyfryzacji i poseł Polski 2050. Pytany o największe zaskoczenia mijającego roku, wskazał na gwałtowny wzrost poparcia dla skrajnej prawicy – zjawisko, które jego zdaniem powinno niepokoić wszystkie odpowiedzialne siły polityczne.</p><p>Gramatyka przyznał, że skala tego wzrostu była dla niego zaskoczeniem, zwłaszcza gdy ugrupowanie Grzegorza Brauna zaczęło w sondażach wyprzedzać Konfederację.</p><p>„Szczerze zaskakuje mnie w dalszym ciągu dobra pozycja sondażowa skrajnej prawicy pana Brauna. Nie wierzyłem, że uda się im wywindować aż tak wysoko. To niczego dobrego Polsce nie wróży i jest wyzwaniem, z którym wszyscy powinniśmy walczyć, jeśli nie chcemy obudzić się w brunatnej Polsce.”</p><p>Zdaniem posła źródeł tego zjawiska nie należy szukać wyłącznie w bieżącej polityce rządu. Gramatyka odrzuca tezę, że jest to bezpośrednia konsekwencja działań premiera Donalda Tuska, wskazując na szerszy, europejski kontekst.</p><p>„Mamy do czynienia w Europie ze wzrostem nastrojów antyeuropejskich i popularności skrajnych poglądów. Swoje robią też Rosjanie, którzy przez agentów wpływu usiłują uzyskać kontakt z polską polityką.”</p><p>W tym kontekście poseł ostro krytykował wypowiedzi części parlamentarzystów, które – jak mówił – noszą znamiona wprost powielanej propagandy Kremla.</p><p>„Jak słucham w Sejmie takich panów jak Skalik czy Fritz, to oni jadą wprost propagandą Kremla. To jest bardzo groźne, choć trzeba pamiętać, że zostali wybrani w demokratycznych wyborach.”</p><p>Gramatyka zwrócił także uwagę na niepokojące dane sondażowe dotyczące stosunku Polaków do Unii Europejskiej. Jego zdaniem rosnąca akceptacja dla idei opuszczenia wspólnoty powinna być sygnałem alarmowym.</p><p>„W jednym z sondaży wyszło, że ponad 20 procent Polaków nie widzi nic złego w opuszczeniu struktur Unii Europejskiej. To jest bardzo groźne i nie zapowiada niczego dobrego.”</p><p>W ocenie polityka odpowiedzią na te trendy nie powinna być eskalacja „wojny plemiennej” pomiędzy PiS a Koalicją Obywatelską, lecz wzmocnienie formacji centrowych, które potrafią zaproponować alternatywę dla skrajności.</p><p>„Mam wrażenie, że na poziomie wojny między PiS-em a Koalicją Obywatelską umyka nam to, co dzieje się na skrajnej prawicy. A ona sobie powolutku, ale bezustannie rośnie.”</p><p>Poseł Polski 2050 podkreślał, że rolą jego ugrupowania jest obrona integracji europejskiej i konsekwentne przypominanie, jakie korzyści przynosi Polsce członkostwo w UE.</p><p>„Powinniśmy zewrzeć szyki i bronić integracji europejskiej. Szukać zagrożenia tam, gdzie ono naprawdę jest – czyli na wschodzie – a nie w Niemczech czy Francji.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 29 Dec 2025 08:40:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/72ef7805/6f5d34e2.mp3" length="18684025" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1167</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem „Poranka Radia Wnet” był Michał Gramatyka, wiceminister cyfryzacji i poseł Polski 2050. Pytany o największe zaskoczenia mijającego roku, wskazał na gwałtowny wzrost poparcia dla skrajnej prawicy – zjawisko, które jego zdaniem powinno niepokoić wszystkie odpowiedzialne siły polityczne.</p><p>Gramatyka przyznał, że skala tego wzrostu była dla niego zaskoczeniem, zwłaszcza gdy ugrupowanie Grzegorza Brauna zaczęło w sondażach wyprzedzać Konfederację.</p><p>„Szczerze zaskakuje mnie w dalszym ciągu dobra pozycja sondażowa skrajnej prawicy pana Brauna. Nie wierzyłem, że uda się im wywindować aż tak wysoko. To niczego dobrego Polsce nie wróży i jest wyzwaniem, z którym wszyscy powinniśmy walczyć, jeśli nie chcemy obudzić się w brunatnej Polsce.”</p><p>Zdaniem posła źródeł tego zjawiska nie należy szukać wyłącznie w bieżącej polityce rządu. Gramatyka odrzuca tezę, że jest to bezpośrednia konsekwencja działań premiera Donalda Tuska, wskazując na szerszy, europejski kontekst.</p><p>„Mamy do czynienia w Europie ze wzrostem nastrojów antyeuropejskich i popularności skrajnych poglądów. Swoje robią też Rosjanie, którzy przez agentów wpływu usiłują uzyskać kontakt z polską polityką.”</p><p>W tym kontekście poseł ostro krytykował wypowiedzi części parlamentarzystów, które – jak mówił – noszą znamiona wprost powielanej propagandy Kremla.</p><p>„Jak słucham w Sejmie takich panów jak Skalik czy Fritz, to oni jadą wprost propagandą Kremla. To jest bardzo groźne, choć trzeba pamiętać, że zostali wybrani w demokratycznych wyborach.”</p><p>Gramatyka zwrócił także uwagę na niepokojące dane sondażowe dotyczące stosunku Polaków do Unii Europejskiej. Jego zdaniem rosnąca akceptacja dla idei opuszczenia wspólnoty powinna być sygnałem alarmowym.</p><p>„W jednym z sondaży wyszło, że ponad 20 procent Polaków nie widzi nic złego w opuszczeniu struktur Unii Europejskiej. To jest bardzo groźne i nie zapowiada niczego dobrego.”</p><p>W ocenie polityka odpowiedzią na te trendy nie powinna być eskalacja „wojny plemiennej” pomiędzy PiS a Koalicją Obywatelską, lecz wzmocnienie formacji centrowych, które potrafią zaproponować alternatywę dla skrajności.</p><p>„Mam wrażenie, że na poziomie wojny między PiS-em a Koalicją Obywatelską umyka nam to, co dzieje się na skrajnej prawicy. A ona sobie powolutku, ale bezustannie rośnie.”</p><p>Poseł Polski 2050 podkreślał, że rolą jego ugrupowania jest obrona integracji europejskiej i konsekwentne przypominanie, jakie korzyści przynosi Polsce członkostwo w UE.</p><p>„Powinniśmy zewrzeć szyki i bronić integracji europejskiej. Szukać zagrożenia tam, gdzie ono naprawdę jest – czyli na wschodzie – a nie w Niemczech czy Francji.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Znikające pieniądze, strach urzędników i kryzys państwa. Miłosz Lodowski bez złudzeń</title>
      <itunes:episode>12469</itunes:episode>
      <podcast:episode>12469</podcast:episode>
      <itunes:title>Znikające pieniądze, strach urzędników i kryzys państwa. Miłosz Lodowski bez złudzeń</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">01b1aec5-7e11-4e93-9b18-de4778cfcfb5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/af60188e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Miłosz Lodowski, który pytany o najważniejsze wydarzenia mijającego roku, zaproponował perspektywę wykraczającą poza bieżącą polityczną awanturę. Jego zdaniem kluczową zmianą ostatnich miesięcy jest powrót znaczenia reputacji i rzetelności w przestrzeni publicznej. Lodowski zwracał uwagę, że rok 2025 przyniósł wyraźne zmęczenie społeczne polityką opartą na czystym wizerunku i marketingu.</p>Najważniejszą rzeczą jest powrót reputacji w przestrzeni publicznej. Nagle zaczęły się liczyć rzeczy podstawowe: dobry warsztat, uczciwość, prawda, rzetelność. Ludzie przestali chcieć oglądać konstrukcje wizerunkowe i zaczęli szukać prawdy o człowieku<p>– wskazał. </p><p>Publicysta zauważył, że ten proces nie dotyczy wyłącznie Polski. Jego zdaniem podobny mechanizm zadziałał wcześniej w Stanach Zjednoczonych, a dziś widać jego konsekwencje po obu stronach Atlantyku.</p>To było elementem zasadniczej zmiany w Stanach Zjednoczonych, a potem także w Polsce i w wielu częściach Europy. Politycy establishmentu nie radzą sobie dziś z własnymi słowami sprzed lat<p>– mówił. </p><p>Jako jeden z najbardziej symbolicznych momentów roku Lodowski wskazał kryzys w obozie demokratycznym w USA, związany z ujawnieniami dotyczącymi wydatkowania ogromnych środków publicznych. Zdaniem publicysty kluczowe znaczenie miało tu dziennikarstwo społeczne – to nie instytucje państwowe, lecz niezależny młody dziennikarz ujawnił skalę problemu. Lodowski stawiał pytanie, czy podobny mechanizm może wkrótce zadziałać także w Polsce.</p>Jest pytanie, co się dzieje z naszymi pieniędzmi budżetowymi. Być może w 2026 roku jakiś dziennikarz społeczny pokaże nam, gdzie znikają środki, skoro brakuje pieniędzy, a efektów wydatków nie widać<p>– komentował. </p><p>W tym kontekście zwrócił uwagę na niejasności wokół polskiego budżetu – zarówno skali deficytu, jak i tempa jego procedowania.</p>Budżet miał mieć deficyt 385 miliardów złotych, potem nagle zostało to zredukowane do 320 kilku miliardów. Nie wiadomo, co się stało z tymi pieniędzmi. Prezydent miał podejmować decyzję między świętami a Nowym Rokiem, a tymczasem Senat nie dowiózł terminu<p>– mówił. </p><p>Rozmowa szybko zeszła na realne skutki finansowego chaosu, szczególnie widoczne – jak podkreślał – w systemie ochrony zdrowia.</p>To, co zdeterminowało ostatni kwartał roku, to absolutna destrukcja systemu zdrowia. To dotyczy wszystkich Polaków, bez względu na barwy polityczne<p>– zwracał uwagę. </p><p>Jako przykład podał stomatologię finansowaną z NFZ, gdzie środki – mimo że formalnie zaplanowane – kończą się w pierwszych dniach miesiąca, a dalsze leczenie staje się niemożliwe.</p><p>Lodowski ostrzegał, że podobny mechanizm strachu przed podejmowaniem decyzji rozlewa się na całą administrację publiczną, czego przykładem ma być sytuacja wokół Funduszu Sprawiedliwości.</p>Dziś żaden urzędnik nie chce podejmować decyzji finansowych, bo widzi, co spotkało tych, którzy działali zgodnie z prawem. Jeżeli budżet nie zostanie uchwalony, może nas czekać paraliż państwa<p>– ostrzega. </p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Miłosz Lodowski, który pytany o najważniejsze wydarzenia mijającego roku, zaproponował perspektywę wykraczającą poza bieżącą polityczną awanturę. Jego zdaniem kluczową zmianą ostatnich miesięcy jest powrót znaczenia reputacji i rzetelności w przestrzeni publicznej. Lodowski zwracał uwagę, że rok 2025 przyniósł wyraźne zmęczenie społeczne polityką opartą na czystym wizerunku i marketingu.</p>Najważniejszą rzeczą jest powrót reputacji w przestrzeni publicznej. Nagle zaczęły się liczyć rzeczy podstawowe: dobry warsztat, uczciwość, prawda, rzetelność. Ludzie przestali chcieć oglądać konstrukcje wizerunkowe i zaczęli szukać prawdy o człowieku<p>– wskazał. </p><p>Publicysta zauważył, że ten proces nie dotyczy wyłącznie Polski. Jego zdaniem podobny mechanizm zadziałał wcześniej w Stanach Zjednoczonych, a dziś widać jego konsekwencje po obu stronach Atlantyku.</p>To było elementem zasadniczej zmiany w Stanach Zjednoczonych, a potem także w Polsce i w wielu częściach Europy. Politycy establishmentu nie radzą sobie dziś z własnymi słowami sprzed lat<p>– mówił. </p><p>Jako jeden z najbardziej symbolicznych momentów roku Lodowski wskazał kryzys w obozie demokratycznym w USA, związany z ujawnieniami dotyczącymi wydatkowania ogromnych środków publicznych. Zdaniem publicysty kluczowe znaczenie miało tu dziennikarstwo społeczne – to nie instytucje państwowe, lecz niezależny młody dziennikarz ujawnił skalę problemu. Lodowski stawiał pytanie, czy podobny mechanizm może wkrótce zadziałać także w Polsce.</p>Jest pytanie, co się dzieje z naszymi pieniędzmi budżetowymi. Być może w 2026 roku jakiś dziennikarz społeczny pokaże nam, gdzie znikają środki, skoro brakuje pieniędzy, a efektów wydatków nie widać<p>– komentował. </p><p>W tym kontekście zwrócił uwagę na niejasności wokół polskiego budżetu – zarówno skali deficytu, jak i tempa jego procedowania.</p>Budżet miał mieć deficyt 385 miliardów złotych, potem nagle zostało to zredukowane do 320 kilku miliardów. Nie wiadomo, co się stało z tymi pieniędzmi. Prezydent miał podejmować decyzję między świętami a Nowym Rokiem, a tymczasem Senat nie dowiózł terminu<p>– mówił. </p><p>Rozmowa szybko zeszła na realne skutki finansowego chaosu, szczególnie widoczne – jak podkreślał – w systemie ochrony zdrowia.</p>To, co zdeterminowało ostatni kwartał roku, to absolutna destrukcja systemu zdrowia. To dotyczy wszystkich Polaków, bez względu na barwy polityczne<p>– zwracał uwagę. </p><p>Jako przykład podał stomatologię finansowaną z NFZ, gdzie środki – mimo że formalnie zaplanowane – kończą się w pierwszych dniach miesiąca, a dalsze leczenie staje się niemożliwe.</p><p>Lodowski ostrzegał, że podobny mechanizm strachu przed podejmowaniem decyzji rozlewa się na całą administrację publiczną, czego przykładem ma być sytuacja wokół Funduszu Sprawiedliwości.</p>Dziś żaden urzędnik nie chce podejmować decyzji finansowych, bo widzi, co spotkało tych, którzy działali zgodnie z prawem. Jeżeli budżet nie zostanie uchwalony, może nas czekać paraliż państwa<p>– ostrzega. </p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 29 Dec 2025 07:29:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/af60188e/3e60f048.mp3" length="9328410" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>582</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Miłosz Lodowski, który pytany o najważniejsze wydarzenia mijającego roku, zaproponował perspektywę wykraczającą poza bieżącą polityczną awanturę. Jego zdaniem kluczową zmianą ostatnich miesięcy jest powrót znaczenia reputacji i rzetelności w przestrzeni publicznej. Lodowski zwracał uwagę, że rok 2025 przyniósł wyraźne zmęczenie społeczne polityką opartą na czystym wizerunku i marketingu.</p>Najważniejszą rzeczą jest powrót reputacji w przestrzeni publicznej. Nagle zaczęły się liczyć rzeczy podstawowe: dobry warsztat, uczciwość, prawda, rzetelność. Ludzie przestali chcieć oglądać konstrukcje wizerunkowe i zaczęli szukać prawdy o człowieku<p>– wskazał. </p><p>Publicysta zauważył, że ten proces nie dotyczy wyłącznie Polski. Jego zdaniem podobny mechanizm zadziałał wcześniej w Stanach Zjednoczonych, a dziś widać jego konsekwencje po obu stronach Atlantyku.</p>To było elementem zasadniczej zmiany w Stanach Zjednoczonych, a potem także w Polsce i w wielu częściach Europy. Politycy establishmentu nie radzą sobie dziś z własnymi słowami sprzed lat<p>– mówił. </p><p>Jako jeden z najbardziej symbolicznych momentów roku Lodowski wskazał kryzys w obozie demokratycznym w USA, związany z ujawnieniami dotyczącymi wydatkowania ogromnych środków publicznych. Zdaniem publicysty kluczowe znaczenie miało tu dziennikarstwo społeczne – to nie instytucje państwowe, lecz niezależny młody dziennikarz ujawnił skalę problemu. Lodowski stawiał pytanie, czy podobny mechanizm może wkrótce zadziałać także w Polsce.</p>Jest pytanie, co się dzieje z naszymi pieniędzmi budżetowymi. Być może w 2026 roku jakiś dziennikarz społeczny pokaże nam, gdzie znikają środki, skoro brakuje pieniędzy, a efektów wydatków nie widać<p>– komentował. </p><p>W tym kontekście zwrócił uwagę na niejasności wokół polskiego budżetu – zarówno skali deficytu, jak i tempa jego procedowania.</p>Budżet miał mieć deficyt 385 miliardów złotych, potem nagle zostało to zredukowane do 320 kilku miliardów. Nie wiadomo, co się stało z tymi pieniędzmi. Prezydent miał podejmować decyzję między świętami a Nowym Rokiem, a tymczasem Senat nie dowiózł terminu<p>– mówił. </p><p>Rozmowa szybko zeszła na realne skutki finansowego chaosu, szczególnie widoczne – jak podkreślał – w systemie ochrony zdrowia.</p>To, co zdeterminowało ostatni kwartał roku, to absolutna destrukcja systemu zdrowia. To dotyczy wszystkich Polaków, bez względu na barwy polityczne<p>– zwracał uwagę. </p><p>Jako przykład podał stomatologię finansowaną z NFZ, gdzie środki – mimo że formalnie zaplanowane – kończą się w pierwszych dniach miesiąca, a dalsze leczenie staje się niemożliwe.</p><p>Lodowski ostrzegał, że podobny mechanizm strachu przed podejmowaniem decyzji rozlewa się na całą administrację publiczną, czego przykładem ma być sytuacja wokół Funduszu Sprawiedliwości.</p>Dziś żaden urzędnik nie chce podejmować decyzji finansowych, bo widzi, co spotkało tych, którzy działali zgodnie z prawem. Jeżeli budżet nie zostanie uchwalony, może nas czekać paraliż państwa<p>– ostrzega. </p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Kukiz: Polska dryfuje w stronę chaosu. Bez zmiany konstytucji „za chwilę nas nie ma”</title>
      <itunes:episode>12468</itunes:episode>
      <podcast:episode>12468</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Kukiz: Polska dryfuje w stronę chaosu. Bez zmiany konstytucji „za chwilę nas nie ma”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f4fa69bd-69ac-4d1c-9b14-da4f07585749</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/84f1c64e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem „Poranka Wnet” był Paweł Kukiz, który – pytany o podsumowanie roku – zamiast klasycznego bilansu sukcesów i porażek przedstawił diagnozę znacznie głębszą: kryzys nie jest chwilowy ani personalny, lecz ma charakter ustrojowy. Jego zdaniem ostatnie miesiące pokazały, że system polityczny III RP znalazł się w stanie trwałego chaosu.</p><p>Kukiz przyznał, że sam starał się w okresie świątecznym zdystansować od bieżącej polityki, jednak – jak podkreślał – pewne procesy są na tyle fundamentalne, że nie sposób ich ignorować.</p><p>„Jestem zadowolony z jednego powodu: że troszeczkę ten uśmiech znika z twarzy tych, którzy bardzo długo stali po pizzę. Już im tak strasznie do śmiechu nie jest. Być może to spowoduje, że Polacy zaczną myśleć, że coś jest nie tak z naszym ustrojem politycznym.”</p><p>Zdaniem posła głównym źródłem permanentnych sporów – na linii prezydent–rząd, władza wykonawcza–ustawodawcza – nie jest wyłącznie zła wola polityków, lecz fatalnie skonstruowane ramy prawne państwa.</p><p>„Nasza legislacja i konstytucja są tak fatalnie napisane, że nie precyzują kompetencji władzy wykonawczej i ustawodawczej. Nie bardzo wiadomo, co prezydent może, a czego nie może. Nie bardzo wiadomo, co może rząd. To jest rzecz dramatyczna.”</p><p>Kukiz przypomniał, że właśnie z tego powodu wszedł do polityki: by doprowadzić do zmian ustrojowych, które w jego ocenie są warunkiem realnej suwerenności państwa. Wśród kluczowych postulatów wymienił system prezydencki lub semiprezydencki, realne referenda oraz oddolną reformę sądownictwa, rozpoczynającą się od instytucji sędziów pokoju.</p><p>„Do polityki poszedłem tylko po to, by w tych kluczowych sprawach ustrojowych doprowadzić do zmian. Bez tego będziemy się tylko okładać partyjnie, z ludem w tle.”</p><p>Poseł ostrzegał, że trwający chaos może w dłuższej perspektywie dramatycznie osłabić pozycję Polski na arenie międzynarodowej.</p><p>„Ten chaos może doprowadzić do tak mocnego osłabienia pozycji Polski, że jedynym ratunkiem stanie się proszenie Unii Europejskiej o wprowadzenie euro i zaprowadzenie porządku. To analogia do końcówki XVIII wieku – i nie wiadomo, jakby się to dla nas skończyło.”</p><p>W tym kontekście Kukiz ostro skrytykował konstytucję z 1997 roku, którą uznał za dokument napisany przez jedno środowisko – w warunkach słabej reprezentacji prawicy – i niedostosowany do realiów współczesnego państwa.</p><p>„Zaczyna tworzyć się klimat, który daje nadzieję na zmianę tej fatalnej konstytucji z 1997 roku. W praktyce została ona napisana przez środowisko lewicowe, postkomunistyczne.”</p><p>W dalszej części rozmowy poseł mówił już wprost o „politycznej rzeźni”, a nie sporze. Jego zdaniem obecny system partyjny sprzyja brutalnej walce o władzę, a nie trosce o dobro wspólne.</p><p>„To nie jest spór. To jest rzeźnia. Walka o władzę z ludem w tle. Chodzi o to, żeby władza była pod realną kontrolą obywatelską, a nie tylko deklaratycznie.”</p><p>Najważniejszą nadzieję Kukiz wiąże dziś z inicjatywą konstytucyjną przy prezydencie oraz zbudowaniem większości w Senacie, która umożliwiłaby rozpisanie referendum konstytucyjnego.</p><p>„Jest jedna nadzieja: ciężka praca zespołu przy prezydencie, który przygotuje grunt pod konstytuantę w kolejnej kadencji. Do tego potrzebny jest pakt senacki. Bez Senatu konstytucji nie zmienimy.”</p><p>Poseł nie ukrywał również obaw, że rozdrobnienie prawicy i rywalizacja kilku bloków może doprowadzić do utrzymania władzy przez obóz rządzący – nawet przy minimalnej przewadze.</p><p>„System d’Hondta premiuje duże bloki. Jeżeli prawica będzie konkurowała w trzech blokach, może się okazać, że druga strona zdobędzie większość albo kupi dwóch–trzech posłów. Wszystko zależy od ceny.”</p><p>Na zakończenie Kukiz podkreślił, że zmiana konstytucji to jego osobisty cel na kolejne lata i – jak mówił – „ostatnia nadzieja” na odbudowę państwa.</p><p>„Jeżeli w kolejnej kadencji Sejm nie stanie się konstytuantą i nie uchwali konstytucji dla wspólnoty, a nie dla oligarchii partyjnych, to za chwilę nas nie ma.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem „Poranka Wnet” był Paweł Kukiz, który – pytany o podsumowanie roku – zamiast klasycznego bilansu sukcesów i porażek przedstawił diagnozę znacznie głębszą: kryzys nie jest chwilowy ani personalny, lecz ma charakter ustrojowy. Jego zdaniem ostatnie miesiące pokazały, że system polityczny III RP znalazł się w stanie trwałego chaosu.</p><p>Kukiz przyznał, że sam starał się w okresie świątecznym zdystansować od bieżącej polityki, jednak – jak podkreślał – pewne procesy są na tyle fundamentalne, że nie sposób ich ignorować.</p><p>„Jestem zadowolony z jednego powodu: że troszeczkę ten uśmiech znika z twarzy tych, którzy bardzo długo stali po pizzę. Już im tak strasznie do śmiechu nie jest. Być może to spowoduje, że Polacy zaczną myśleć, że coś jest nie tak z naszym ustrojem politycznym.”</p><p>Zdaniem posła głównym źródłem permanentnych sporów – na linii prezydent–rząd, władza wykonawcza–ustawodawcza – nie jest wyłącznie zła wola polityków, lecz fatalnie skonstruowane ramy prawne państwa.</p><p>„Nasza legislacja i konstytucja są tak fatalnie napisane, że nie precyzują kompetencji władzy wykonawczej i ustawodawczej. Nie bardzo wiadomo, co prezydent może, a czego nie może. Nie bardzo wiadomo, co może rząd. To jest rzecz dramatyczna.”</p><p>Kukiz przypomniał, że właśnie z tego powodu wszedł do polityki: by doprowadzić do zmian ustrojowych, które w jego ocenie są warunkiem realnej suwerenności państwa. Wśród kluczowych postulatów wymienił system prezydencki lub semiprezydencki, realne referenda oraz oddolną reformę sądownictwa, rozpoczynającą się od instytucji sędziów pokoju.</p><p>„Do polityki poszedłem tylko po to, by w tych kluczowych sprawach ustrojowych doprowadzić do zmian. Bez tego będziemy się tylko okładać partyjnie, z ludem w tle.”</p><p>Poseł ostrzegał, że trwający chaos może w dłuższej perspektywie dramatycznie osłabić pozycję Polski na arenie międzynarodowej.</p><p>„Ten chaos może doprowadzić do tak mocnego osłabienia pozycji Polski, że jedynym ratunkiem stanie się proszenie Unii Europejskiej o wprowadzenie euro i zaprowadzenie porządku. To analogia do końcówki XVIII wieku – i nie wiadomo, jakby się to dla nas skończyło.”</p><p>W tym kontekście Kukiz ostro skrytykował konstytucję z 1997 roku, którą uznał za dokument napisany przez jedno środowisko – w warunkach słabej reprezentacji prawicy – i niedostosowany do realiów współczesnego państwa.</p><p>„Zaczyna tworzyć się klimat, który daje nadzieję na zmianę tej fatalnej konstytucji z 1997 roku. W praktyce została ona napisana przez środowisko lewicowe, postkomunistyczne.”</p><p>W dalszej części rozmowy poseł mówił już wprost o „politycznej rzeźni”, a nie sporze. Jego zdaniem obecny system partyjny sprzyja brutalnej walce o władzę, a nie trosce o dobro wspólne.</p><p>„To nie jest spór. To jest rzeźnia. Walka o władzę z ludem w tle. Chodzi o to, żeby władza była pod realną kontrolą obywatelską, a nie tylko deklaratycznie.”</p><p>Najważniejszą nadzieję Kukiz wiąże dziś z inicjatywą konstytucyjną przy prezydencie oraz zbudowaniem większości w Senacie, która umożliwiłaby rozpisanie referendum konstytucyjnego.</p><p>„Jest jedna nadzieja: ciężka praca zespołu przy prezydencie, który przygotuje grunt pod konstytuantę w kolejnej kadencji. Do tego potrzebny jest pakt senacki. Bez Senatu konstytucji nie zmienimy.”</p><p>Poseł nie ukrywał również obaw, że rozdrobnienie prawicy i rywalizacja kilku bloków może doprowadzić do utrzymania władzy przez obóz rządzący – nawet przy minimalnej przewadze.</p><p>„System d’Hondta premiuje duże bloki. Jeżeli prawica będzie konkurowała w trzech blokach, może się okazać, że druga strona zdobędzie większość albo kupi dwóch–trzech posłów. Wszystko zależy od ceny.”</p><p>Na zakończenie Kukiz podkreślił, że zmiana konstytucji to jego osobisty cel na kolejne lata i – jak mówił – „ostatnia nadzieja” na odbudowę państwa.</p><p>„Jeżeli w kolejnej kadencji Sejm nie stanie się konstytuantą i nie uchwali konstytucji dla wspólnoty, a nie dla oligarchii partyjnych, to za chwilę nas nie ma.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 29 Dec 2025 07:00:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/84f1c64e/ee5ffbfb.mp3" length="19128729" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1195</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem „Poranka Wnet” był Paweł Kukiz, który – pytany o podsumowanie roku – zamiast klasycznego bilansu sukcesów i porażek przedstawił diagnozę znacznie głębszą: kryzys nie jest chwilowy ani personalny, lecz ma charakter ustrojowy. Jego zdaniem ostatnie miesiące pokazały, że system polityczny III RP znalazł się w stanie trwałego chaosu.</p><p>Kukiz przyznał, że sam starał się w okresie świątecznym zdystansować od bieżącej polityki, jednak – jak podkreślał – pewne procesy są na tyle fundamentalne, że nie sposób ich ignorować.</p><p>„Jestem zadowolony z jednego powodu: że troszeczkę ten uśmiech znika z twarzy tych, którzy bardzo długo stali po pizzę. Już im tak strasznie do śmiechu nie jest. Być może to spowoduje, że Polacy zaczną myśleć, że coś jest nie tak z naszym ustrojem politycznym.”</p><p>Zdaniem posła głównym źródłem permanentnych sporów – na linii prezydent–rząd, władza wykonawcza–ustawodawcza – nie jest wyłącznie zła wola polityków, lecz fatalnie skonstruowane ramy prawne państwa.</p><p>„Nasza legislacja i konstytucja są tak fatalnie napisane, że nie precyzują kompetencji władzy wykonawczej i ustawodawczej. Nie bardzo wiadomo, co prezydent może, a czego nie może. Nie bardzo wiadomo, co może rząd. To jest rzecz dramatyczna.”</p><p>Kukiz przypomniał, że właśnie z tego powodu wszedł do polityki: by doprowadzić do zmian ustrojowych, które w jego ocenie są warunkiem realnej suwerenności państwa. Wśród kluczowych postulatów wymienił system prezydencki lub semiprezydencki, realne referenda oraz oddolną reformę sądownictwa, rozpoczynającą się od instytucji sędziów pokoju.</p><p>„Do polityki poszedłem tylko po to, by w tych kluczowych sprawach ustrojowych doprowadzić do zmian. Bez tego będziemy się tylko okładać partyjnie, z ludem w tle.”</p><p>Poseł ostrzegał, że trwający chaos może w dłuższej perspektywie dramatycznie osłabić pozycję Polski na arenie międzynarodowej.</p><p>„Ten chaos może doprowadzić do tak mocnego osłabienia pozycji Polski, że jedynym ratunkiem stanie się proszenie Unii Europejskiej o wprowadzenie euro i zaprowadzenie porządku. To analogia do końcówki XVIII wieku – i nie wiadomo, jakby się to dla nas skończyło.”</p><p>W tym kontekście Kukiz ostro skrytykował konstytucję z 1997 roku, którą uznał za dokument napisany przez jedno środowisko – w warunkach słabej reprezentacji prawicy – i niedostosowany do realiów współczesnego państwa.</p><p>„Zaczyna tworzyć się klimat, który daje nadzieję na zmianę tej fatalnej konstytucji z 1997 roku. W praktyce została ona napisana przez środowisko lewicowe, postkomunistyczne.”</p><p>W dalszej części rozmowy poseł mówił już wprost o „politycznej rzeźni”, a nie sporze. Jego zdaniem obecny system partyjny sprzyja brutalnej walce o władzę, a nie trosce o dobro wspólne.</p><p>„To nie jest spór. To jest rzeźnia. Walka o władzę z ludem w tle. Chodzi o to, żeby władza była pod realną kontrolą obywatelską, a nie tylko deklaratycznie.”</p><p>Najważniejszą nadzieję Kukiz wiąże dziś z inicjatywą konstytucyjną przy prezydencie oraz zbudowaniem większości w Senacie, która umożliwiłaby rozpisanie referendum konstytucyjnego.</p><p>„Jest jedna nadzieja: ciężka praca zespołu przy prezydencie, który przygotuje grunt pod konstytuantę w kolejnej kadencji. Do tego potrzebny jest pakt senacki. Bez Senatu konstytucji nie zmienimy.”</p><p>Poseł nie ukrywał również obaw, że rozdrobnienie prawicy i rywalizacja kilku bloków może doprowadzić do utrzymania władzy przez obóz rządzący – nawet przy minimalnej przewadze.</p><p>„System d’Hondta premiuje duże bloki. Jeżeli prawica będzie konkurowała w trzech blokach, może się okazać, że druga strona zdobędzie większość albo kupi dwóch–trzech posłów. Wszystko zależy od ceny.”</p><p>Na zakończenie Kukiz podkreślił, że zmiana konstytucji to jego osobisty cel na kolejne lata i – jak mówił – „ostatnia nadzieja” na odbudowę państwa.</p><p>„Jeżeli w kolejnej kadencji Sejm nie stanie się konstytuantą i nie uchwali konstytucji dla wspólnoty, a nie dla oligarchii partyjnych, to za chwilę nas nie ma.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Imperialnej Rosji nie zaspokoi nic”. Wildstein ostrzega Europę</title>
      <itunes:episode>12466</itunes:episode>
      <podcast:episode>12466</podcast:episode>
      <itunes:title>Imperialnej Rosji nie zaspokoi nic”. Wildstein ostrzega Europę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ec614494-c5aa-4888-ba91-1d16c3ec5791</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f507ec28</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein przedstawił twardą diagnozę rosyjskiej strategii i zachodniej odpowiedzi na wojnę na Ukrainie. Jego zdaniem ewentualny rozejm – nawet korzystny dla Moskwy – nie będzie końcem konfliktu, lecz jedynie przerwą w realizacji długofalowego projektu Kremla.</p><p>Wildstein podkreśla, że Rosja cofa się wyłącznie po porażce, a obecna agresja to element szerszej, otwarcie deklarowanej polityki odbudowy strefy wpływów. W tym kontekście Ukraina jest tylko jednym z celów.</p>Nazwijmy to po imieniu: Rosja cofa się tylko w wypadku przegranej. A co więcej, atak na Ukrainę jest tylko częścią projektu Putina i projektu Kremla. Ten projekt, ogłaszany oficjalnie od lat, to odbudowa strefy wpływów z czasów Związku Sowieckiego – de facto zajęcie takich krajów jak Ukraina<p>– mówił.</p><p>Publicysta wskazuje, że ambicje Moskwy nie kończą się na Kijowie. Wprost wymienia państwa bałtyckie oraz kraje Europy Środkowo-Wschodniej, które w rosyjskiej wizji miałyby zostać podporządkowane.</p>To są także kraje bałtyckie, a jednocześnie podporządkowanie sobie takich krajów jak Polska i cała środkowo-wschodnia część Europy. To jest wprost mówione. W związku z tym nawet jeśli rozejm nadejdzie i będzie korzystny dla Rosji, to nie zaspokoi jej imperialnej ambicji<p>– podkreśla.</p><p>Zdaniem Wildsteina jedyną realną barierą dla tego projektu jest klęska Rosji – scenariusz trudny, ale możliwy. Problem polega na tym, że Zachód wciąż nie podjął wystarczająco zdecydowanych działań, by taki wynik przyspieszyć.</p><p>W tym kontekście publicysta krytycznie ocenia postawę Donalda Trumpa. Zaznacza, że prezydent USA bywał skuteczny w innych obszarach, jednak wobec Ukrainy sprawia wrażenie powściągliwego, być może z powodu koncentracji na globalnej rywalizacji z Chinami.</p>Być może Trump dobrze rozpoznaje sytuację, ale nie chce za bardzo angażować się w Ukrainę, dlatego że jest zaangażowany gdzie indziej – w tym wielkim teatrze globalnym, czyli konfrontacji z Chinami. Woli udawać, że z Rosją będzie prowadził jakieś negocjacje paragospodarcze, parahandlowe, coś im odda, żeby zrezygnowali z reszty<p>– ocenił.</p><p>Jednocześnie Wildstein zauważa, że polityka USA wymusiła zmiany w Europie. Po raz pierwszy Unia zdecydowała się na tak znaczące wsparcie finansowe dla Ukrainy, zaciągając wspólną pożyczkę.</p><p>Publicysta wskazuje jednak, że rozwiązanie mogłoby być dużo bardziej zdecydowane: przejęcie zamrożonych aktywów rosyjskich. Ich wartość – jak podkreśla – przewyższa kwotę pożyczki, a uderzenie w Rosję byłoby znacznie dotkliwsze.</p>Ta pożyczka to jest 90 miliardów euro. Aktywa rosyjskie szacuje się na blisko 200 miliardów euro. To nie byłaby pożyczka i byłoby to bardzo mocne uderzenie w Rosję. Ale z powodu oporu Belgii to nie dochodzi do skutku<p>– mówił.</p><p>Ten przykład, zdaniem Wildsteina, obnaża wewnętrzne sprzeczności Unia Europejska. Z jednej strony słyszymy o rzekomej niemocy dużych państw, z drugiej – sprzeciw jednego, relatywnie niewielkiego kraju potrafi zablokować strategiczną decyzję.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein przedstawił twardą diagnozę rosyjskiej strategii i zachodniej odpowiedzi na wojnę na Ukrainie. Jego zdaniem ewentualny rozejm – nawet korzystny dla Moskwy – nie będzie końcem konfliktu, lecz jedynie przerwą w realizacji długofalowego projektu Kremla.</p><p>Wildstein podkreśla, że Rosja cofa się wyłącznie po porażce, a obecna agresja to element szerszej, otwarcie deklarowanej polityki odbudowy strefy wpływów. W tym kontekście Ukraina jest tylko jednym z celów.</p>Nazwijmy to po imieniu: Rosja cofa się tylko w wypadku przegranej. A co więcej, atak na Ukrainę jest tylko częścią projektu Putina i projektu Kremla. Ten projekt, ogłaszany oficjalnie od lat, to odbudowa strefy wpływów z czasów Związku Sowieckiego – de facto zajęcie takich krajów jak Ukraina<p>– mówił.</p><p>Publicysta wskazuje, że ambicje Moskwy nie kończą się na Kijowie. Wprost wymienia państwa bałtyckie oraz kraje Europy Środkowo-Wschodniej, które w rosyjskiej wizji miałyby zostać podporządkowane.</p>To są także kraje bałtyckie, a jednocześnie podporządkowanie sobie takich krajów jak Polska i cała środkowo-wschodnia część Europy. To jest wprost mówione. W związku z tym nawet jeśli rozejm nadejdzie i będzie korzystny dla Rosji, to nie zaspokoi jej imperialnej ambicji<p>– podkreśla.</p><p>Zdaniem Wildsteina jedyną realną barierą dla tego projektu jest klęska Rosji – scenariusz trudny, ale możliwy. Problem polega na tym, że Zachód wciąż nie podjął wystarczająco zdecydowanych działań, by taki wynik przyspieszyć.</p><p>W tym kontekście publicysta krytycznie ocenia postawę Donalda Trumpa. Zaznacza, że prezydent USA bywał skuteczny w innych obszarach, jednak wobec Ukrainy sprawia wrażenie powściągliwego, być może z powodu koncentracji na globalnej rywalizacji z Chinami.</p>Być może Trump dobrze rozpoznaje sytuację, ale nie chce za bardzo angażować się w Ukrainę, dlatego że jest zaangażowany gdzie indziej – w tym wielkim teatrze globalnym, czyli konfrontacji z Chinami. Woli udawać, że z Rosją będzie prowadził jakieś negocjacje paragospodarcze, parahandlowe, coś im odda, żeby zrezygnowali z reszty<p>– ocenił.</p><p>Jednocześnie Wildstein zauważa, że polityka USA wymusiła zmiany w Europie. Po raz pierwszy Unia zdecydowała się na tak znaczące wsparcie finansowe dla Ukrainy, zaciągając wspólną pożyczkę.</p><p>Publicysta wskazuje jednak, że rozwiązanie mogłoby być dużo bardziej zdecydowane: przejęcie zamrożonych aktywów rosyjskich. Ich wartość – jak podkreśla – przewyższa kwotę pożyczki, a uderzenie w Rosję byłoby znacznie dotkliwsze.</p>Ta pożyczka to jest 90 miliardów euro. Aktywa rosyjskie szacuje się na blisko 200 miliardów euro. To nie byłaby pożyczka i byłoby to bardzo mocne uderzenie w Rosję. Ale z powodu oporu Belgii to nie dochodzi do skutku<p>– mówił.</p><p>Ten przykład, zdaniem Wildsteina, obnaża wewnętrzne sprzeczności Unia Europejska. Z jednej strony słyszymy o rzekomej niemocy dużych państw, z drugiej – sprzeciw jednego, relatywnie niewielkiego kraju potrafi zablokować strategiczną decyzję.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 29 Dec 2025 05:54:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f507ec28/ffa81f4f.mp3" length="33194671" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1382</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein przedstawił twardą diagnozę rosyjskiej strategii i zachodniej odpowiedzi na wojnę na Ukrainie. Jego zdaniem ewentualny rozejm – nawet korzystny dla Moskwy – nie będzie końcem konfliktu, lecz jedynie przerwą w realizacji długofalowego projektu Kremla.</p><p>Wildstein podkreśla, że Rosja cofa się wyłącznie po porażce, a obecna agresja to element szerszej, otwarcie deklarowanej polityki odbudowy strefy wpływów. W tym kontekście Ukraina jest tylko jednym z celów.</p>Nazwijmy to po imieniu: Rosja cofa się tylko w wypadku przegranej. A co więcej, atak na Ukrainę jest tylko częścią projektu Putina i projektu Kremla. Ten projekt, ogłaszany oficjalnie od lat, to odbudowa strefy wpływów z czasów Związku Sowieckiego – de facto zajęcie takich krajów jak Ukraina<p>– mówił.</p><p>Publicysta wskazuje, że ambicje Moskwy nie kończą się na Kijowie. Wprost wymienia państwa bałtyckie oraz kraje Europy Środkowo-Wschodniej, które w rosyjskiej wizji miałyby zostać podporządkowane.</p>To są także kraje bałtyckie, a jednocześnie podporządkowanie sobie takich krajów jak Polska i cała środkowo-wschodnia część Europy. To jest wprost mówione. W związku z tym nawet jeśli rozejm nadejdzie i będzie korzystny dla Rosji, to nie zaspokoi jej imperialnej ambicji<p>– podkreśla.</p><p>Zdaniem Wildsteina jedyną realną barierą dla tego projektu jest klęska Rosji – scenariusz trudny, ale możliwy. Problem polega na tym, że Zachód wciąż nie podjął wystarczająco zdecydowanych działań, by taki wynik przyspieszyć.</p><p>W tym kontekście publicysta krytycznie ocenia postawę Donalda Trumpa. Zaznacza, że prezydent USA bywał skuteczny w innych obszarach, jednak wobec Ukrainy sprawia wrażenie powściągliwego, być może z powodu koncentracji na globalnej rywalizacji z Chinami.</p>Być może Trump dobrze rozpoznaje sytuację, ale nie chce za bardzo angażować się w Ukrainę, dlatego że jest zaangażowany gdzie indziej – w tym wielkim teatrze globalnym, czyli konfrontacji z Chinami. Woli udawać, że z Rosją będzie prowadził jakieś negocjacje paragospodarcze, parahandlowe, coś im odda, żeby zrezygnowali z reszty<p>– ocenił.</p><p>Jednocześnie Wildstein zauważa, że polityka USA wymusiła zmiany w Europie. Po raz pierwszy Unia zdecydowała się na tak znaczące wsparcie finansowe dla Ukrainy, zaciągając wspólną pożyczkę.</p><p>Publicysta wskazuje jednak, że rozwiązanie mogłoby być dużo bardziej zdecydowane: przejęcie zamrożonych aktywów rosyjskich. Ich wartość – jak podkreśla – przewyższa kwotę pożyczki, a uderzenie w Rosję byłoby znacznie dotkliwsze.</p>Ta pożyczka to jest 90 miliardów euro. Aktywa rosyjskie szacuje się na blisko 200 miliardów euro. To nie byłaby pożyczka i byłoby to bardzo mocne uderzenie w Rosję. Ale z powodu oporu Belgii to nie dochodzi do skutku<p>– mówił.</p><p>Ten przykład, zdaniem Wildsteina, obnaża wewnętrzne sprzeczności Unia Europejska. Z jednej strony słyszymy o rzekomej niemocy dużych państw, z drugiej – sprzeciw jednego, relatywnie niewielkiego kraju potrafi zablokować strategiczną decyzję.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/f507ec28/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #138 - Igor Polak - czyli czy karting rentalowy jest odpowiednim przygotowaniem do startów w bolidach / 23.12.2025</title>
      <itunes:episode>12465</itunes:episode>
      <podcast:episode>12465</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #138 - Igor Polak - czyli czy karting rentalowy jest odpowiednim przygotowaniem do startów w bolidach / 23.12.2025</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2e1f13fb-0608-4aea-bf0f-de200fdaff44</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2aa687f4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gość Radia Wnet ma przed sobą pierwszy pełny sezon w Formule 4. Co ciekawe, do bolidów jednomiejscowych dotarł po startach wyłącznie w kartingu rentalowym.<br>Goście programu:</p><ul><li><strong>Igor Polak</strong> - szesnastoletni kierowca zespołu Maffi Racing,</li><li><strong>Jakub Foryś</strong> - menedżer Igora Polaka.</li></ul><p>Prowazdzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p> Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br> Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gość Radia Wnet ma przed sobą pierwszy pełny sezon w Formule 4. Co ciekawe, do bolidów jednomiejscowych dotarł po startach wyłącznie w kartingu rentalowym.<br>Goście programu:</p><ul><li><strong>Igor Polak</strong> - szesnastoletni kierowca zespołu Maffi Racing,</li><li><strong>Jakub Foryś</strong> - menedżer Igora Polaka.</li></ul><p>Prowazdzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p> Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br> Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 27 Dec 2025 10:16:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2aa687f4/f9964c68.mp3" length="78380942" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3527</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gość Radia Wnet ma przed sobą pierwszy pełny sezon w Formule 4. Co ciekawe, do bolidów jednomiejscowych dotarł po startach wyłącznie w kartingu rentalowym.<br>Goście programu:</p><ul><li><strong>Igor Polak</strong> - szesnastoletni kierowca zespołu Maffi Racing,</li><li><strong>Jakub Foryś</strong> - menedżer Igora Polaka.</li></ul><p>Prowazdzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p> Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br> Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Radio Wnet, karting, Igor Polak, Jakub Foryś</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ks. prof. Józef Naumowicz o Świętej Rodzinie: To była rodzina bardzo ludzka i jednocześnie bardzo Boża</title>
      <itunes:episode>12462</itunes:episode>
      <podcast:episode>12462</podcast:episode>
      <itunes:title>Ks. prof. Józef Naumowicz o Świętej Rodzinie: To była rodzina bardzo ludzka i jednocześnie bardzo Boża</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e302839e-cd1d-44d3-89c3-fb7c4600a7d7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a00309ec</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ksiądz profesor Józef Naumowicz przybliża nam piękną książkę swojego autorstwa „Święta rodzina z Nazaretu. Historia wielkiej miłości”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ksiądz profesor Józef Naumowicz przybliża nam piękną książkę swojego autorstwa „Święta rodzina z Nazaretu. Historia wielkiej miłości”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 24 Dec 2025 21:30:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a00309ec/bb3f5c1c.mp3" length="107755118" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2694</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ksiądz profesor Józef Naumowicz przybliża nam piękną książkę swojego autorstwa „Święta rodzina z Nazaretu. Historia wielkiej miłości”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tradycja Wschodu: jak prawosławie przeżywa Boże Narodzenie</title>
      <itunes:episode>12461</itunes:episode>
      <podcast:episode>12461</podcast:episode>
      <itunes:title>Tradycja Wschodu: jak prawosławie przeżywa Boże Narodzenie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">71ad6f59-55fc-4155-bcb3-348ff653a456</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d8546ba7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Vitali Michalczuk, z Artes Liberales UW, teolog i znawca sztuki bizantyjskiej opowiada o wschodniej tradycji Świąt Bożego Narodzenia m.in. na Białorusi, Ukrainie i oczywiście w Polsce.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Vitali Michalczuk, z Artes Liberales UW, teolog i znawca sztuki bizantyjskiej opowiada o wschodniej tradycji Świąt Bożego Narodzenia m.in. na Białorusi, Ukrainie i oczywiście w Polsce.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 24 Dec 2025 20:30:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d8546ba7/188a8207.mp3" length="84769490" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2119</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Vitali Michalczuk, z Artes Liberales UW, teolog i znawca sztuki bizantyjskiej opowiada o wschodniej tradycji Świąt Bożego Narodzenia m.in. na Białorusi, Ukrainie i oczywiście w Polsce.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prawo cytatu: Wigilia wolna od pracy! - audycja Jana Majchrowskiego</title>
      <itunes:episode>12464</itunes:episode>
      <podcast:episode>12464</podcast:episode>
      <itunes:title>Prawo cytatu: Wigilia wolna od pracy! - audycja Jana Majchrowskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a2ddf263-09b3-43b3-af3e-bc67d5f92e8e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8ee702cf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>24 grudnia 2025 roku po raz pierwszy jest w Polsce dniem wolnym od pracy, ale jednocześnie tego dnia wchodzą w życie ideologicznie motywowane rozwiązania prawne, które pracy dotyczą...</p><p>W autorskiej audycji "Prawo cytatu" pisarz, prawnik i wykładowca prof. Jan Majchrowski przypomina historię traktowania Wigilii przez komunistów i podejścia do tego dnia w innych krajach Europy.</p><p>Ciesząc się z wprowadzenia po raz pierwszy w Wigilię dnia wolnego od pracy prof. Majchrowski zwraca uwagę na pewien przepis, który w tym samym czasie wchodzi w życie. Dotyczy on obszaru równouprawnienia.</p><p>Zainteresowanych perfekcyjnym jak zawsze wywodem Jana Majchrowskiego zachęcamy do wysłuchania całego nagrania!</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>24 grudnia 2025 roku po raz pierwszy jest w Polsce dniem wolnym od pracy, ale jednocześnie tego dnia wchodzą w życie ideologicznie motywowane rozwiązania prawne, które pracy dotyczą...</p><p>W autorskiej audycji "Prawo cytatu" pisarz, prawnik i wykładowca prof. Jan Majchrowski przypomina historię traktowania Wigilii przez komunistów i podejścia do tego dnia w innych krajach Europy.</p><p>Ciesząc się z wprowadzenia po raz pierwszy w Wigilię dnia wolnego od pracy prof. Majchrowski zwraca uwagę na pewien przepis, który w tym samym czasie wchodzi w życie. Dotyczy on obszaru równouprawnienia.</p><p>Zainteresowanych perfekcyjnym jak zawsze wywodem Jana Majchrowskiego zachęcamy do wysłuchania całego nagrania!</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 24 Dec 2025 11:11:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8ee702cf/e5cfc5e6.mp3" length="24690016" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1542</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>24 grudnia 2025 roku po raz pierwszy jest w Polsce dniem wolnym od pracy, ale jednocześnie tego dnia wchodzą w życie ideologicznie motywowane rozwiązania prawne, które pracy dotyczą...</p><p>W autorskiej audycji "Prawo cytatu" pisarz, prawnik i wykładowca prof. Jan Majchrowski przypomina historię traktowania Wigilii przez komunistów i podejścia do tego dnia w innych krajach Europy.</p><p>Ciesząc się z wprowadzenia po raz pierwszy w Wigilię dnia wolnego od pracy prof. Majchrowski zwraca uwagę na pewien przepis, który w tym samym czasie wchodzi w życie. Dotyczy on obszaru równouprawnienia.</p><p>Zainteresowanych perfekcyjnym jak zawsze wywodem Jana Majchrowskiego zachęcamy do wysłuchania całego nagrania!</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Jan Majchrowski, Prawo cytatu, Wigilia</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Światło w ciemności: Ikonografia Bożego Narodzenia</title>
      <itunes:episode>12463</itunes:episode>
      <podcast:episode>12463</podcast:episode>
      <itunes:title>Światło w ciemności: Ikonografia Bożego Narodzenia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c0b9be63-3f5f-4462-9dc3-552750484829</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a4772f91</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Juliusz Gałkowski z Teologii Politycznej opowiada o tym, jak światło wyłoniło się z ciemności i o tym, jak to zostało przeczute m.in. przez Izajasza, jak zostało opisane i jak zostało namalowane, wyrzeźbione.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Juliusz Gałkowski z Teologii Politycznej opowiada o tym, jak światło wyłoniło się z ciemności i o tym, jak to zostało przeczute m.in. przez Izajasza, jak zostało opisane i jak zostało namalowane, wyrzeźbione.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 23 Dec 2025 23:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a4772f91/c6a5da3a.mp3" length="38364696" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2739</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Juliusz Gałkowski z Teologii Politycznej opowiada o tym, jak światło wyłoniło się z ciemności i o tym, jak to zostało przeczute m.in. przez Izajasza, jak zostało opisane i jak zostało namalowane, wyrzeźbione.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Polsat ma być drugim TVN-em?” Staniszewski o zmianie w imperium Solorza i odejściu Rymanowskiego</title>
      <itunes:episode>12460</itunes:episode>
      <podcast:episode>12460</podcast:episode>
      <itunes:title>„Polsat ma być drugim TVN-em?” Staniszewski o zmianie w imperium Solorza i odejściu Rymanowskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b79aabfc-ac2e-4f86-9c24-2ed5c43c1e8b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/88e8352a</link>
      <description>
        <![CDATA[]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 23 Dec 2025 16:12:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/88e8352a/151a6135.mp3" length="29640202" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1234</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/88e8352a/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Presja zamiast niezawisłości. Sędzia Śliwińska-Buśkiewicz o planach rządu</title>
      <itunes:episode>12459</itunes:episode>
      <podcast:episode>12459</podcast:episode>
      <itunes:title>Presja zamiast niezawisłości. Sędzia Śliwińska-Buśkiewicz o planach rządu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fea2d229-94e6-44d9-b9ea-36bde64213d6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a3d7de71</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Popołudnia Radia Wnet była Kinga Śliwińska‑Buśkiewicz, sędzia i przedstawicielka Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów Equitas. Rozmowa dotyczyła zapowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczących „przywracania praworządności” oraz reakcji środowiska sędziowskiego na publiczną krytykę orzeczeń przez ministra Waldemara Żurka. Sędzia nie kryła, że sposób, w jaki minister odnosi się do decyzji sądów, budzi głębokie zaniepokojenie.</p>Trudno przyjąć takie słowa pozytywnie. Zawsze, gdy słyszymy krytykę od przedstawicieli władzy wykonawczej czy ustawodawczej, nie można uznać, żeby to było coś dobrego. Strony często są niezadowolone z orzeczeń, ale od tego są środki zaskarżenia. Taka publiczna krytyka w takiej formie żadnemu sędziemu nie może się podobać<p>– mówiła. </p><p>Jak podkreślała, niezawisłość sędziowska nie jest dziś zagrożona jednym działaniem, lecz całym zespołem rozwiązań systemowych.</p>Ta niezawisłość jest zagrożona w kilku aspektach. Doskonałym przykładem jest segregowanie sędziów do określonych wydziałów czy możliwość odstąpienia od losowania składów kilkuosobowych. Kolejna sprawa to delegowanie sędziów do wyższych instancji – sędzia delegowany przez ministra jest zależny od władzy wykonawczej, bo delegacja w każdej chwili może być cofnięta<p>– dodała. </p><p>Sędzia zwróciła uwagę także na dramatyczne braki kadrowe w sądach i sposób ich uzupełniania, który podważa realną niezależność orzeczniczą.</p>Brakuje nam około tysiąca sędziów. Etaty uzupełnia się delegacjami, mimo że orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE jasno wskazuje, że taka zależność od ministra budzi wątpliwości co do pełnej niezależności<p>– alarmowała. </p><p>Najostrzejsza krytyka dotyczyła jednak planów dotyczących sędziów powołanych po 2018 roku.</p>Jedną grupę sędziów chce się zdegradować, a po dwóch latach pracy przymusowej na delegacji przywrócić na niższe stanowiska. Inną grupę – przedstawicieli innych zawodów prawniczych – po prostu wyrzucić z zawodu. To jest całe pasmo działań, które budzą nasz stanowczy sprzeciw<p>– zaznaczała. </p><p>Śliwińska-Buśkiewicz podkreślała, że zmiany personalne w sądach nie prowadzą automatycznie do poprawy ich funkcjonowania.</p>Sama wymiana prezesa czy wiceprezesa sądu niczego nie przyspieszy. To tylko nadzór administracyjny. Co więcej, dokładnie w ten sam sposób prezesów odwoływał minister Ziobro. Ta sama procedura, te same przepisy<p>– mówiła. </p><p>W rozmowie padł również zarzut braku realnego dialogu Ministerstwa Sprawiedliwości z częścią środowiska sędziowskiego.</p>Wielokrotnie zwracaliśmy się z prośbą o możliwość opiniowania projektów aktów prawnych. Nie jesteśmy zapraszani nigdzie. Jesteśmy całkowicie pomijani. Nie ma dialogu, nie ma nawet próby wysłuchania<p>– podkreślała. Sędzia wskazywała, że krytyczne opinie ekspertów są konsekwentnie ignorowane, nawet wtedy, gdy pochodzą od międzynarodowych instytucji.</p><p>W jej ocenie narracja o „neosędziach” została oparta na uproszczeniach i nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie europejskich trybunałów.</p>Nie ma żadnego orzeczenia ETPCz ani TSUE, które kwestionowałoby status sędziów powołanych po 2018 roku jako taki. Chodzi o procedurę, a nie o sam status. Mówienie inaczej po prostu nie polega na prawdzie<p>– zaznaczyła. </p><p>Na zakończenie rozmowy sędzia nie ukrywała pesymizmu co do kierunku, w jakim zmierzają zapowiadane reformy.</p>„Obawiam się, że oddalimy się od modelu idealnego. Zamiast stabilności prawa i zaufania obywateli mamy element rewanżyzmu. A przecież wcześniej, nawet przy poważnych problemach konstytucyjnych, zawsze znajdowano rozwiązania, które chroniły stabilność systemu”.<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Popołudnia Radia Wnet była Kinga Śliwińska‑Buśkiewicz, sędzia i przedstawicielka Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów Equitas. Rozmowa dotyczyła zapowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczących „przywracania praworządności” oraz reakcji środowiska sędziowskiego na publiczną krytykę orzeczeń przez ministra Waldemara Żurka. Sędzia nie kryła, że sposób, w jaki minister odnosi się do decyzji sądów, budzi głębokie zaniepokojenie.</p>Trudno przyjąć takie słowa pozytywnie. Zawsze, gdy słyszymy krytykę od przedstawicieli władzy wykonawczej czy ustawodawczej, nie można uznać, żeby to było coś dobrego. Strony często są niezadowolone z orzeczeń, ale od tego są środki zaskarżenia. Taka publiczna krytyka w takiej formie żadnemu sędziemu nie może się podobać<p>– mówiła. </p><p>Jak podkreślała, niezawisłość sędziowska nie jest dziś zagrożona jednym działaniem, lecz całym zespołem rozwiązań systemowych.</p>Ta niezawisłość jest zagrożona w kilku aspektach. Doskonałym przykładem jest segregowanie sędziów do określonych wydziałów czy możliwość odstąpienia od losowania składów kilkuosobowych. Kolejna sprawa to delegowanie sędziów do wyższych instancji – sędzia delegowany przez ministra jest zależny od władzy wykonawczej, bo delegacja w każdej chwili może być cofnięta<p>– dodała. </p><p>Sędzia zwróciła uwagę także na dramatyczne braki kadrowe w sądach i sposób ich uzupełniania, który podważa realną niezależność orzeczniczą.</p>Brakuje nam około tysiąca sędziów. Etaty uzupełnia się delegacjami, mimo że orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE jasno wskazuje, że taka zależność od ministra budzi wątpliwości co do pełnej niezależności<p>– alarmowała. </p><p>Najostrzejsza krytyka dotyczyła jednak planów dotyczących sędziów powołanych po 2018 roku.</p>Jedną grupę sędziów chce się zdegradować, a po dwóch latach pracy przymusowej na delegacji przywrócić na niższe stanowiska. Inną grupę – przedstawicieli innych zawodów prawniczych – po prostu wyrzucić z zawodu. To jest całe pasmo działań, które budzą nasz stanowczy sprzeciw<p>– zaznaczała. </p><p>Śliwińska-Buśkiewicz podkreślała, że zmiany personalne w sądach nie prowadzą automatycznie do poprawy ich funkcjonowania.</p>Sama wymiana prezesa czy wiceprezesa sądu niczego nie przyspieszy. To tylko nadzór administracyjny. Co więcej, dokładnie w ten sam sposób prezesów odwoływał minister Ziobro. Ta sama procedura, te same przepisy<p>– mówiła. </p><p>W rozmowie padł również zarzut braku realnego dialogu Ministerstwa Sprawiedliwości z częścią środowiska sędziowskiego.</p>Wielokrotnie zwracaliśmy się z prośbą o możliwość opiniowania projektów aktów prawnych. Nie jesteśmy zapraszani nigdzie. Jesteśmy całkowicie pomijani. Nie ma dialogu, nie ma nawet próby wysłuchania<p>– podkreślała. Sędzia wskazywała, że krytyczne opinie ekspertów są konsekwentnie ignorowane, nawet wtedy, gdy pochodzą od międzynarodowych instytucji.</p><p>W jej ocenie narracja o „neosędziach” została oparta na uproszczeniach i nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie europejskich trybunałów.</p>Nie ma żadnego orzeczenia ETPCz ani TSUE, które kwestionowałoby status sędziów powołanych po 2018 roku jako taki. Chodzi o procedurę, a nie o sam status. Mówienie inaczej po prostu nie polega na prawdzie<p>– zaznaczyła. </p><p>Na zakończenie rozmowy sędzia nie ukrywała pesymizmu co do kierunku, w jakim zmierzają zapowiadane reformy.</p>„Obawiam się, że oddalimy się od modelu idealnego. Zamiast stabilności prawa i zaufania obywateli mamy element rewanżyzmu. A przecież wcześniej, nawet przy poważnych problemach konstytucyjnych, zawsze znajdowano rozwiązania, które chroniły stabilność systemu”.<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 23 Dec 2025 15:29:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a3d7de71/79510b15.mp3" length="33675264" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1402</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Popołudnia Radia Wnet była Kinga Śliwińska‑Buśkiewicz, sędzia i przedstawicielka Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów Equitas. Rozmowa dotyczyła zapowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczących „przywracania praworządności” oraz reakcji środowiska sędziowskiego na publiczną krytykę orzeczeń przez ministra Waldemara Żurka. Sędzia nie kryła, że sposób, w jaki minister odnosi się do decyzji sądów, budzi głębokie zaniepokojenie.</p>Trudno przyjąć takie słowa pozytywnie. Zawsze, gdy słyszymy krytykę od przedstawicieli władzy wykonawczej czy ustawodawczej, nie można uznać, żeby to było coś dobrego. Strony często są niezadowolone z orzeczeń, ale od tego są środki zaskarżenia. Taka publiczna krytyka w takiej formie żadnemu sędziemu nie może się podobać<p>– mówiła. </p><p>Jak podkreślała, niezawisłość sędziowska nie jest dziś zagrożona jednym działaniem, lecz całym zespołem rozwiązań systemowych.</p>Ta niezawisłość jest zagrożona w kilku aspektach. Doskonałym przykładem jest segregowanie sędziów do określonych wydziałów czy możliwość odstąpienia od losowania składów kilkuosobowych. Kolejna sprawa to delegowanie sędziów do wyższych instancji – sędzia delegowany przez ministra jest zależny od władzy wykonawczej, bo delegacja w każdej chwili może być cofnięta<p>– dodała. </p><p>Sędzia zwróciła uwagę także na dramatyczne braki kadrowe w sądach i sposób ich uzupełniania, który podważa realną niezależność orzeczniczą.</p>Brakuje nam około tysiąca sędziów. Etaty uzupełnia się delegacjami, mimo że orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE jasno wskazuje, że taka zależność od ministra budzi wątpliwości co do pełnej niezależności<p>– alarmowała. </p><p>Najostrzejsza krytyka dotyczyła jednak planów dotyczących sędziów powołanych po 2018 roku.</p>Jedną grupę sędziów chce się zdegradować, a po dwóch latach pracy przymusowej na delegacji przywrócić na niższe stanowiska. Inną grupę – przedstawicieli innych zawodów prawniczych – po prostu wyrzucić z zawodu. To jest całe pasmo działań, które budzą nasz stanowczy sprzeciw<p>– zaznaczała. </p><p>Śliwińska-Buśkiewicz podkreślała, że zmiany personalne w sądach nie prowadzą automatycznie do poprawy ich funkcjonowania.</p>Sama wymiana prezesa czy wiceprezesa sądu niczego nie przyspieszy. To tylko nadzór administracyjny. Co więcej, dokładnie w ten sam sposób prezesów odwoływał minister Ziobro. Ta sama procedura, te same przepisy<p>– mówiła. </p><p>W rozmowie padł również zarzut braku realnego dialogu Ministerstwa Sprawiedliwości z częścią środowiska sędziowskiego.</p>Wielokrotnie zwracaliśmy się z prośbą o możliwość opiniowania projektów aktów prawnych. Nie jesteśmy zapraszani nigdzie. Jesteśmy całkowicie pomijani. Nie ma dialogu, nie ma nawet próby wysłuchania<p>– podkreślała. Sędzia wskazywała, że krytyczne opinie ekspertów są konsekwentnie ignorowane, nawet wtedy, gdy pochodzą od międzynarodowych instytucji.</p><p>W jej ocenie narracja o „neosędziach” została oparta na uproszczeniach i nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie europejskich trybunałów.</p>Nie ma żadnego orzeczenia ETPCz ani TSUE, które kwestionowałoby status sędziów powołanych po 2018 roku jako taki. Chodzi o procedurę, a nie o sam status. Mówienie inaczej po prostu nie polega na prawdzie<p>– zaznaczyła. </p><p>Na zakończenie rozmowy sędzia nie ukrywała pesymizmu co do kierunku, w jakim zmierzają zapowiadane reformy.</p>„Obawiam się, że oddalimy się od modelu idealnego. Zamiast stabilności prawa i zaufania obywateli mamy element rewanżyzmu. A przecież wcześniej, nawet przy poważnych problemach konstytucyjnych, zawsze znajdowano rozwiązania, które chroniły stabilność systemu”.<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/a3d7de71/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Ksiądz z lasu, mecenas od marzeń i redaktor. Wigilia w Poranku Radia Wnet</title>
      <itunes:episode>12457</itunes:episode>
      <podcast:episode>12457</podcast:episode>
      <itunes:title>Ksiądz z lasu, mecenas od marzeń i redaktor. Wigilia w Poranku Radia Wnet</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">110a1cc2-e8c1-4e5e-bf9e-12e05e538a4e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2e3b2be3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Trzech rozmówców w Poranku Radia Wnet, jeden opłatek i mnóstwo dygresji: od Ewangelii po przedłużacze. Niby chaos, a jednak jakaś lekcja świąt.</strong></p><p><br></p><p>Redaktor Krzysztof Skowroński chciał otworzyć rozmowę klasycznie: przenieść słuchaczy do Betlejem sprzed dwóch tysięcy lat. Tyle że ks. Wojciech Drozdowicz od razu wywrócił scenariusz — z uśmiechem, ale stanowczo. Nie był w Ziemi Świętej, nie chce udawać eksperta od realiów epoki i proponuje, żeby takie rzeczy zostawić historykom.</p>Nie mam zielonego pojęcia, jak to wyglądało. Zaproś Józka Naumowicza<p></p><p>– mówił o wydarzeniach sprzed ponad 2 tys. lat.</p><p>Zamiast „jak było wtedy”, ksiądz woli „co jest teraz” — i to podejście konsekwentnie prowadzi go później przez całą rozmowę: od polityki, przez zgodę, aż po… przedłużacze.</p><p><strong>Szopka bielańska i zgoda narodowa<br></strong><br></p><p>W pewnym momencie ksiądz proponuje temat, który — jak sam mówi — jest społecznie ważny. Włącza fragment o Józefie Wilkoniu i bielańskiej szopce: o figurach, które „dają wszystko, co mają”, i o idei zgody, która brzmi inaczej, kiedy mówi ją człowiek w bardzo dojrzałym wieku.</p>Jeśli ktoś to mówi jako najważniejszą rzecz swojego życia i ma prawie 100 lat, to to brzmi inaczej<p></p><p>– zaznacza.</p><p>To jest też moment, kiedy rozmowa przestaje być tylko radiową dygresją, a staje się czymś w rodzaju świątecznej przypominajki: mniej autoprezentacji, więcej wspólnego sensu.</p>Największym darem (…) jest dar dawania zgody. Zgody narodowej<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Mecenas: „Polacy nie są aż tak podzieleni”<br></strong><br></p><p>Mecenas Artur Wdowczyk, który w pewnym momencie dołączył do rozmówców, dodaje kontrę: według niego opowieść o totalnym podziale bywa rozdmuchana, bo realne życie domowe często wygląda inaczej niż polityczne spory na ekranie.</p>Polacy wcale nie są podzieleni. To jest sztucznie budowane<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W jego wersji Wigilia to raczej rozmowy o tym, co się udało w kuchni i co słychać w rodzinie, a nie o konflikcie dnia.</p>Będą rozmawiać, czy karp jest dobry, jak barszczyk w tym roku wyszedł<p></p><p>– prognozuje.</p><p><strong>Marzenia kontra teraźniejszość<br></strong><br></p><p>I tu robi się jedna z ciekawszych, krótkich wymian: mecenas chce rozmawiać o przyszłości, o tym, jak ma być „normalnie” — nawet jeśli nazywa to marzeniami. Ksiądz reaguje jak ktoś, kto celowo wypisał się z gonitwy za „kiedyś”.</p><p>Mecenas buduje tę myśl prosto: bez wyobrażenia lepszego życia człowiek stoi w miejscu.</p>Bez marzeń nie ma życia<p></p><p>– mówi.</p><p>Ksiądz odpowiada niemal w kontrze: on nie potrzebuje marzeń, bo bardziej interesuje go odkrywanie dnia dzisiejszego, tego co jest „tu”, w realności.</p>Ja się wyrzekłem marzeń<p></p><p>– podkreśla.</p><p>I dopowiada, że dawno temu zrobił z tym porządek, bo rzeczywistość go „przegoniła” i okazała się ciekawsza niż planowanie.</p>Rzeczywistość jest dużo bardziej ciekawa niż moje marzenia. (…) Próbuję odkryć to, co jest<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Mecenas nie odpuszcza, ale idzie w stronę młodych: że trzeba zostawić im prawo do normalnych pragnień, bo to jest naturalne.</p>Nie wolno im zabierać tego ich wyobrażenia, jak oni będą żyli<p></p><p>– mówi.</p><p>A ksiądz wraca do swojej osi: zamiast odjeżdżać w „kiedyś”, lepiej otworzyć oczy na to, co jest pod ręką.</p>Ja wolę znaleźć dzisiaj w otoczeniu ciekawe, piękne rzeczy — tylko trzeba gały otworzyć<p></p><p>– dzieli się doświadczeniem.</p><p><strong>„Pikadełko” na politykę i świąteczne referendum<br></strong><br></p><p>W tle przewija się jeszcze wątek, który bawi, ale też mówi coś o zmęczeniu informacyjnym: ksiądz marzy o radiowym „pikadełku”, które wycinałoby nazwiska i tematy polityczne, zanim zdążą podkręcić emocje.</p>Macie takie „pi, pi”, żeby je wyciąć? I jak temat polityczny też: pi, pi, pi<p></p><p>– pyta.</p><p>I proponuje świąteczne referendum: Wigilia i pierwszy dzień świąt bez rozmów o polityce — nie „nie myśleć”, tylko nie nakręcać się słowami.</p>Wigilia i pierwszy dzień świąt: w ogóle nie rozmawiać o polityce<p></p><p>– postuluje.</p><p><strong>Najpraktyczniejsze życzenie sezonu: przedłużacze<br></strong><br></p><p>Gdy robi się zbyt poważnie, ksiądz wrzuca życzenie, które brzmi jak żart, ale każdy wie, że to prawda: prądu i gniazdek zawsze jest za mało, a święta potrafią to bezlitośnie ujawnić.</p>Żeby nikomu na święta nie zabrakło przedłużaczy<p></p><p>– życzy słuchaczom i sobie.</p><p>I tak wigilijna rozmowa kończy się dokładnie w stylu całego spotkania: trochę serio, trochę z przymrużeniem oka, ale bez przesady — z lasem w tle i z opłatkiem na stole.</p>Z raju się nie wyjeżdża. (…) Odkryć raj w swoim życiu, w swoim miejscu<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Trzech rozmówców w Poranku Radia Wnet, jeden opłatek i mnóstwo dygresji: od Ewangelii po przedłużacze. Niby chaos, a jednak jakaś lekcja świąt.</strong></p><p><br></p><p>Redaktor Krzysztof Skowroński chciał otworzyć rozmowę klasycznie: przenieść słuchaczy do Betlejem sprzed dwóch tysięcy lat. Tyle że ks. Wojciech Drozdowicz od razu wywrócił scenariusz — z uśmiechem, ale stanowczo. Nie był w Ziemi Świętej, nie chce udawać eksperta od realiów epoki i proponuje, żeby takie rzeczy zostawić historykom.</p>Nie mam zielonego pojęcia, jak to wyglądało. Zaproś Józka Naumowicza<p></p><p>– mówił o wydarzeniach sprzed ponad 2 tys. lat.</p><p>Zamiast „jak było wtedy”, ksiądz woli „co jest teraz” — i to podejście konsekwentnie prowadzi go później przez całą rozmowę: od polityki, przez zgodę, aż po… przedłużacze.</p><p><strong>Szopka bielańska i zgoda narodowa<br></strong><br></p><p>W pewnym momencie ksiądz proponuje temat, który — jak sam mówi — jest społecznie ważny. Włącza fragment o Józefie Wilkoniu i bielańskiej szopce: o figurach, które „dają wszystko, co mają”, i o idei zgody, która brzmi inaczej, kiedy mówi ją człowiek w bardzo dojrzałym wieku.</p>Jeśli ktoś to mówi jako najważniejszą rzecz swojego życia i ma prawie 100 lat, to to brzmi inaczej<p></p><p>– zaznacza.</p><p>To jest też moment, kiedy rozmowa przestaje być tylko radiową dygresją, a staje się czymś w rodzaju świątecznej przypominajki: mniej autoprezentacji, więcej wspólnego sensu.</p>Największym darem (…) jest dar dawania zgody. Zgody narodowej<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Mecenas: „Polacy nie są aż tak podzieleni”<br></strong><br></p><p>Mecenas Artur Wdowczyk, który w pewnym momencie dołączył do rozmówców, dodaje kontrę: według niego opowieść o totalnym podziale bywa rozdmuchana, bo realne życie domowe często wygląda inaczej niż polityczne spory na ekranie.</p>Polacy wcale nie są podzieleni. To jest sztucznie budowane<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W jego wersji Wigilia to raczej rozmowy o tym, co się udało w kuchni i co słychać w rodzinie, a nie o konflikcie dnia.</p>Będą rozmawiać, czy karp jest dobry, jak barszczyk w tym roku wyszedł<p></p><p>– prognozuje.</p><p><strong>Marzenia kontra teraźniejszość<br></strong><br></p><p>I tu robi się jedna z ciekawszych, krótkich wymian: mecenas chce rozmawiać o przyszłości, o tym, jak ma być „normalnie” — nawet jeśli nazywa to marzeniami. Ksiądz reaguje jak ktoś, kto celowo wypisał się z gonitwy za „kiedyś”.</p><p>Mecenas buduje tę myśl prosto: bez wyobrażenia lepszego życia człowiek stoi w miejscu.</p>Bez marzeń nie ma życia<p></p><p>– mówi.</p><p>Ksiądz odpowiada niemal w kontrze: on nie potrzebuje marzeń, bo bardziej interesuje go odkrywanie dnia dzisiejszego, tego co jest „tu”, w realności.</p>Ja się wyrzekłem marzeń<p></p><p>– podkreśla.</p><p>I dopowiada, że dawno temu zrobił z tym porządek, bo rzeczywistość go „przegoniła” i okazała się ciekawsza niż planowanie.</p>Rzeczywistość jest dużo bardziej ciekawa niż moje marzenia. (…) Próbuję odkryć to, co jest<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Mecenas nie odpuszcza, ale idzie w stronę młodych: że trzeba zostawić im prawo do normalnych pragnień, bo to jest naturalne.</p>Nie wolno im zabierać tego ich wyobrażenia, jak oni będą żyli<p></p><p>– mówi.</p><p>A ksiądz wraca do swojej osi: zamiast odjeżdżać w „kiedyś”, lepiej otworzyć oczy na to, co jest pod ręką.</p>Ja wolę znaleźć dzisiaj w otoczeniu ciekawe, piękne rzeczy — tylko trzeba gały otworzyć<p></p><p>– dzieli się doświadczeniem.</p><p><strong>„Pikadełko” na politykę i świąteczne referendum<br></strong><br></p><p>W tle przewija się jeszcze wątek, który bawi, ale też mówi coś o zmęczeniu informacyjnym: ksiądz marzy o radiowym „pikadełku”, które wycinałoby nazwiska i tematy polityczne, zanim zdążą podkręcić emocje.</p>Macie takie „pi, pi”, żeby je wyciąć? I jak temat polityczny też: pi, pi, pi<p></p><p>– pyta.</p><p>I proponuje świąteczne referendum: Wigilia i pierwszy dzień świąt bez rozmów o polityce — nie „nie myśleć”, tylko nie nakręcać się słowami.</p>Wigilia i pierwszy dzień świąt: w ogóle nie rozmawiać o polityce<p></p><p>– postuluje.</p><p><strong>Najpraktyczniejsze życzenie sezonu: przedłużacze<br></strong><br></p><p>Gdy robi się zbyt poważnie, ksiądz wrzuca życzenie, które brzmi jak żart, ale każdy wie, że to prawda: prądu i gniazdek zawsze jest za mało, a święta potrafią to bezlitośnie ujawnić.</p>Żeby nikomu na święta nie zabrakło przedłużaczy<p></p><p>– życzy słuchaczom i sobie.</p><p>I tak wigilijna rozmowa kończy się dokładnie w stylu całego spotkania: trochę serio, trochę z przymrużeniem oka, ale bez przesady — z lasem w tle i z opłatkiem na stole.</p>Z raju się nie wyjeżdża. (…) Odkryć raj w swoim życiu, w swoim miejscu<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 23 Dec 2025 09:58:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2e3b2be3/fc348c78.mp3" length="26669565" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1904</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Trzech rozmówców w Poranku Radia Wnet, jeden opłatek i mnóstwo dygresji: od Ewangelii po przedłużacze. Niby chaos, a jednak jakaś lekcja świąt.</strong></p><p><br></p><p>Redaktor Krzysztof Skowroński chciał otworzyć rozmowę klasycznie: przenieść słuchaczy do Betlejem sprzed dwóch tysięcy lat. Tyle że ks. Wojciech Drozdowicz od razu wywrócił scenariusz — z uśmiechem, ale stanowczo. Nie był w Ziemi Świętej, nie chce udawać eksperta od realiów epoki i proponuje, żeby takie rzeczy zostawić historykom.</p>Nie mam zielonego pojęcia, jak to wyglądało. Zaproś Józka Naumowicza<p></p><p>– mówił o wydarzeniach sprzed ponad 2 tys. lat.</p><p>Zamiast „jak było wtedy”, ksiądz woli „co jest teraz” — i to podejście konsekwentnie prowadzi go później przez całą rozmowę: od polityki, przez zgodę, aż po… przedłużacze.</p><p><strong>Szopka bielańska i zgoda narodowa<br></strong><br></p><p>W pewnym momencie ksiądz proponuje temat, który — jak sam mówi — jest społecznie ważny. Włącza fragment o Józefie Wilkoniu i bielańskiej szopce: o figurach, które „dają wszystko, co mają”, i o idei zgody, która brzmi inaczej, kiedy mówi ją człowiek w bardzo dojrzałym wieku.</p>Jeśli ktoś to mówi jako najważniejszą rzecz swojego życia i ma prawie 100 lat, to to brzmi inaczej<p></p><p>– zaznacza.</p><p>To jest też moment, kiedy rozmowa przestaje być tylko radiową dygresją, a staje się czymś w rodzaju świątecznej przypominajki: mniej autoprezentacji, więcej wspólnego sensu.</p>Największym darem (…) jest dar dawania zgody. Zgody narodowej<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Mecenas: „Polacy nie są aż tak podzieleni”<br></strong><br></p><p>Mecenas Artur Wdowczyk, który w pewnym momencie dołączył do rozmówców, dodaje kontrę: według niego opowieść o totalnym podziale bywa rozdmuchana, bo realne życie domowe często wygląda inaczej niż polityczne spory na ekranie.</p>Polacy wcale nie są podzieleni. To jest sztucznie budowane<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W jego wersji Wigilia to raczej rozmowy o tym, co się udało w kuchni i co słychać w rodzinie, a nie o konflikcie dnia.</p>Będą rozmawiać, czy karp jest dobry, jak barszczyk w tym roku wyszedł<p></p><p>– prognozuje.</p><p><strong>Marzenia kontra teraźniejszość<br></strong><br></p><p>I tu robi się jedna z ciekawszych, krótkich wymian: mecenas chce rozmawiać o przyszłości, o tym, jak ma być „normalnie” — nawet jeśli nazywa to marzeniami. Ksiądz reaguje jak ktoś, kto celowo wypisał się z gonitwy za „kiedyś”.</p><p>Mecenas buduje tę myśl prosto: bez wyobrażenia lepszego życia człowiek stoi w miejscu.</p>Bez marzeń nie ma życia<p></p><p>– mówi.</p><p>Ksiądz odpowiada niemal w kontrze: on nie potrzebuje marzeń, bo bardziej interesuje go odkrywanie dnia dzisiejszego, tego co jest „tu”, w realności.</p>Ja się wyrzekłem marzeń<p></p><p>– podkreśla.</p><p>I dopowiada, że dawno temu zrobił z tym porządek, bo rzeczywistość go „przegoniła” i okazała się ciekawsza niż planowanie.</p>Rzeczywistość jest dużo bardziej ciekawa niż moje marzenia. (…) Próbuję odkryć to, co jest<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Mecenas nie odpuszcza, ale idzie w stronę młodych: że trzeba zostawić im prawo do normalnych pragnień, bo to jest naturalne.</p>Nie wolno im zabierać tego ich wyobrażenia, jak oni będą żyli<p></p><p>– mówi.</p><p>A ksiądz wraca do swojej osi: zamiast odjeżdżać w „kiedyś”, lepiej otworzyć oczy na to, co jest pod ręką.</p>Ja wolę znaleźć dzisiaj w otoczeniu ciekawe, piękne rzeczy — tylko trzeba gały otworzyć<p></p><p>– dzieli się doświadczeniem.</p><p><strong>„Pikadełko” na politykę i świąteczne referendum<br></strong><br></p><p>W tle przewija się jeszcze wątek, który bawi, ale też mówi coś o zmęczeniu informacyjnym: ksiądz marzy o radiowym „pikadełku”, które wycinałoby nazwiska i tematy polityczne, zanim zdążą podkręcić emocje.</p>Macie takie „pi, pi”, żeby je wyciąć? I jak temat polityczny też: pi, pi, pi<p></p><p>– pyta.</p><p>I proponuje świąteczne referendum: Wigilia i pierwszy dzień świąt bez rozmów o polityce — nie „nie myśleć”, tylko nie nakręcać się słowami.</p>Wigilia i pierwszy dzień świąt: w ogóle nie rozmawiać o polityce<p></p><p>– postuluje.</p><p><strong>Najpraktyczniejsze życzenie sezonu: przedłużacze<br></strong><br></p><p>Gdy robi się zbyt poważnie, ksiądz wrzuca życzenie, które brzmi jak żart, ale każdy wie, że to prawda: prądu i gniazdek zawsze jest za mało, a święta potrafią to bezlitośnie ujawnić.</p>Żeby nikomu na święta nie zabrakło przedłużaczy<p></p><p>– życzy słuchaczom i sobie.</p><p>I tak wigilijna rozmowa kończy się dokładnie w stylu całego spotkania: trochę serio, trochę z przymrużeniem oka, ale bez przesady — z lasem w tle i z opłatkiem na stole.</p>Z raju się nie wyjeżdża. (…) Odkryć raj w swoim życiu, w swoim miejscu<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prezes IPN o swoim ukraińskim odpowiedniku: być może jest niewłaściwym człowiekiem na tym stanowisku</title>
      <itunes:episode>12456</itunes:episode>
      <podcast:episode>12456</podcast:episode>
      <itunes:title>Prezes IPN o swoim ukraińskim odpowiedniku: być może jest niewłaściwym człowiekiem na tym stanowisku</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">26d76062-538e-4108-953d-031e52a05d95</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7ab85c38</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prof. Karol Polejowski, p.o. prezesa IPN, mówi wprost: bez zgód władz Ukrainy nie ruszą systemowe ekshumacje polskich ofiar Wołynia. Polska jest gotowa, brakuje decyzji Kijowa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prof. Karol Polejowski, p.o. prezesa IPN, mówi wprost: bez zgód władz Ukrainy nie ruszą systemowe ekshumacje polskich ofiar Wołynia. Polska jest gotowa, brakuje decyzji Kijowa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 23 Dec 2025 09:51:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7ab85c38/75422f56.mp3" length="41192382" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2574</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prof. Karol Polejowski, p.o. prezesa IPN, mówi wprost: bez zgód władz Ukrainy nie ruszą systemowe ekshumacje polskich ofiar Wołynia. Polska jest gotowa, brakuje decyzji Kijowa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>IPN, zbrodnia wołyńska, Polejowski</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ekspert: Będzie drogo, niestabilnie i niebezpiecznie, czyli o energetyce w Polsce w latach 2030–2040</title>
      <itunes:episode>12455</itunes:episode>
      <podcast:episode>12455</podcast:episode>
      <itunes:title>Ekspert: Będzie drogo, niestabilnie i niebezpiecznie, czyli o energetyce w Polsce w latach 2030–2040</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">76ef3418-9f05-4f96-b7fe-3098cb4e087a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0cbf6eea</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dr inż. Jerzy Majcher ostrzega w Radiu Wnet, że planowana architektura energetyki będzie coraz droższa i mniej stabilna. Według niego to prosta droga do blackoutów.</strong></p><p><br></p><p>Dr inż. Jerzy Majcher, komentując zaprezentowaną przez Polskie Sieci Energetyczne wizję systemu na lata 2030–2040, ocenił w Radiu Wnet, że proponowana architektura oznacza wzrost kosztów, spadek stabilności i rosnące ryzyko przerw w zasilaniu. Jego zdaniem plan opiera się na szybkim pędzie do dekarbonizacji i masowym rozwoju źródeł zależnych od pogody, które — jak podkreśla — nie zapewniają cech potrzebnych do utrzymania bezpieczeństwa pracy systemu.</p>Będzie drogo, będzie drożej i będzie jeszcze drożej (…) będzie niestabilnie i niebezpiecznie<p></p><p> – zaznaczył</p><p>Majcher wyliczał skale planowanych mocy: wiatr na lądzie, wiatr na morzu i fotowoltaika mają łącznie dać ponad 130 GW, a dodatkowo potrzebne mają być magazyny energii. W jego ocenie po uwzględnieniu realnej zdolności generacji deklarowane wartości „sprowadzają się” do poziomu porównywalnego ze szczytowym zapotrzebowaniem, co ma tworzyć paradoks przeinwestowania i jednoczesnych ostrzeżeń o luce mocy.</p>Te pogodozależne źródła (…) sprowadzą się z tych 205 do 29 gigawatów<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Blackouty w Polsce<br></strong><br></p><p>W rozmowie wskazywał też na problem bezinercyjności nowych źródeł i krytycznie odniósł się do idei ustawy „antyblackoutowej”, sugerując, że ryzyko awarii systemowych nie zniknie od zapisów prawnych. Mówił również o decyzji Komisji Europejskiej dotyczącej finansowania energetyki jądrowej i cytował fragment komunikatu o wynagradzaniu elektrowni za gotowość, a nie produkcję. Całość spinał obrazowo — porównaniem do jazdy bez amortyzatorów.</p>Wszystkie te propozycje to jest autostrada do blackoutów. […] Każdy kierowca wie, co to jest jazda bez amortyzatorów. Każdy zakręt kończy się w rowie<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dr inż. Jerzy Majcher ostrzega w Radiu Wnet, że planowana architektura energetyki będzie coraz droższa i mniej stabilna. Według niego to prosta droga do blackoutów.</strong></p><p><br></p><p>Dr inż. Jerzy Majcher, komentując zaprezentowaną przez Polskie Sieci Energetyczne wizję systemu na lata 2030–2040, ocenił w Radiu Wnet, że proponowana architektura oznacza wzrost kosztów, spadek stabilności i rosnące ryzyko przerw w zasilaniu. Jego zdaniem plan opiera się na szybkim pędzie do dekarbonizacji i masowym rozwoju źródeł zależnych od pogody, które — jak podkreśla — nie zapewniają cech potrzebnych do utrzymania bezpieczeństwa pracy systemu.</p>Będzie drogo, będzie drożej i będzie jeszcze drożej (…) będzie niestabilnie i niebezpiecznie<p></p><p> – zaznaczył</p><p>Majcher wyliczał skale planowanych mocy: wiatr na lądzie, wiatr na morzu i fotowoltaika mają łącznie dać ponad 130 GW, a dodatkowo potrzebne mają być magazyny energii. W jego ocenie po uwzględnieniu realnej zdolności generacji deklarowane wartości „sprowadzają się” do poziomu porównywalnego ze szczytowym zapotrzebowaniem, co ma tworzyć paradoks przeinwestowania i jednoczesnych ostrzeżeń o luce mocy.</p>Te pogodozależne źródła (…) sprowadzą się z tych 205 do 29 gigawatów<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Blackouty w Polsce<br></strong><br></p><p>W rozmowie wskazywał też na problem bezinercyjności nowych źródeł i krytycznie odniósł się do idei ustawy „antyblackoutowej”, sugerując, że ryzyko awarii systemowych nie zniknie od zapisów prawnych. Mówił również o decyzji Komisji Europejskiej dotyczącej finansowania energetyki jądrowej i cytował fragment komunikatu o wynagradzaniu elektrowni za gotowość, a nie produkcję. Całość spinał obrazowo — porównaniem do jazdy bez amortyzatorów.</p>Wszystkie te propozycje to jest autostrada do blackoutów. […] Każdy kierowca wie, co to jest jazda bez amortyzatorów. Każdy zakręt kończy się w rowie<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 23 Dec 2025 08:07:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0cbf6eea/8ed42f70.mp3" length="10651679" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>760</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dr inż. Jerzy Majcher ostrzega w Radiu Wnet, że planowana architektura energetyki będzie coraz droższa i mniej stabilna. Według niego to prosta droga do blackoutów.</strong></p><p><br></p><p>Dr inż. Jerzy Majcher, komentując zaprezentowaną przez Polskie Sieci Energetyczne wizję systemu na lata 2030–2040, ocenił w Radiu Wnet, że proponowana architektura oznacza wzrost kosztów, spadek stabilności i rosnące ryzyko przerw w zasilaniu. Jego zdaniem plan opiera się na szybkim pędzie do dekarbonizacji i masowym rozwoju źródeł zależnych od pogody, które — jak podkreśla — nie zapewniają cech potrzebnych do utrzymania bezpieczeństwa pracy systemu.</p>Będzie drogo, będzie drożej i będzie jeszcze drożej (…) będzie niestabilnie i niebezpiecznie<p></p><p> – zaznaczył</p><p>Majcher wyliczał skale planowanych mocy: wiatr na lądzie, wiatr na morzu i fotowoltaika mają łącznie dać ponad 130 GW, a dodatkowo potrzebne mają być magazyny energii. W jego ocenie po uwzględnieniu realnej zdolności generacji deklarowane wartości „sprowadzają się” do poziomu porównywalnego ze szczytowym zapotrzebowaniem, co ma tworzyć paradoks przeinwestowania i jednoczesnych ostrzeżeń o luce mocy.</p>Te pogodozależne źródła (…) sprowadzą się z tych 205 do 29 gigawatów<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Blackouty w Polsce<br></strong><br></p><p>W rozmowie wskazywał też na problem bezinercyjności nowych źródeł i krytycznie odniósł się do idei ustawy „antyblackoutowej”, sugerując, że ryzyko awarii systemowych nie zniknie od zapisów prawnych. Mówił również o decyzji Komisji Europejskiej dotyczącej finansowania energetyki jądrowej i cytował fragment komunikatu o wynagradzaniu elektrowni za gotowość, a nie produkcję. Całość spinał obrazowo — porównaniem do jazdy bez amortyzatorów.</p>Wszystkie te propozycje to jest autostrada do blackoutów. […] Każdy kierowca wie, co to jest jazda bez amortyzatorów. Każdy zakręt kończy się w rowie<p></p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Arka Noego nadal gra! Robert „Litza” Friedrich zaprasza na koncerty kolęd</title>
      <itunes:episode>12454</itunes:episode>
      <podcast:episode>12454</podcast:episode>
      <itunes:title>Arka Noego nadal gra! Robert „Litza” Friedrich zaprasza na koncerty kolęd</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6dbd2a5b-258f-4965-90d5-41e81ff65647</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c30c5aca</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Ukochana przez dzieci i dorosłych Arka Noego już od 25 lat koncertuje i wydaje nowe utwory. Założyciel i lider zespołu Robert Friedrich opowiada o początkach, założeniach i zaprasza na trasę kolędową.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Ukochana przez dzieci i dorosłych Arka Noego już od 25 lat koncertuje i wydaje nowe utwory. Założyciel i lider zespołu Robert Friedrich opowiada o początkach, założeniach i zaprasza na trasę kolędową.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 23 Dec 2025 07:44:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c30c5aca/a52d8474.mp3" length="6137388" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>437</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Ukochana przez dzieci i dorosłych Arka Noego już od 25 lat koncertuje i wydaje nowe utwory. Założyciel i lider zespołu Robert Friedrich opowiada o początkach, założeniach i zaprasza na trasę kolędową.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c30c5aca/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Zbigniew Ziobro: Zamiast pokrzywdzonymi Żurek zajmował się swoim psem i promocją Ewy Wrzosek</title>
      <itunes:episode>12453</itunes:episode>
      <podcast:episode>12453</podcast:episode>
      <itunes:title>Zbigniew Ziobro: Zamiast pokrzywdzonymi Żurek zajmował się swoim psem i promocją Ewy Wrzosek</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9a44b160-8a65-4b17-a164-4dcddc948132</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/445385d9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie zostawił suchej nitki na obecnym szefie resortu Waldemarze Żurku. Przedmiotem krytyki było m.in. zarządzanie Funduszem Sprawiedliwości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie zostawił suchej nitki na obecnym szefie resortu Waldemarze Żurku. Przedmiotem krytyki było m.in. zarządzanie Funduszem Sprawiedliwości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 23 Dec 2025 07:15:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/445385d9/d5723da7.mp3" length="21295889" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1330</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie zostawił suchej nitki na obecnym szefie resortu Waldemarze Żurku. Przedmiotem krytyki było m.in. zarządzanie Funduszem Sprawiedliwości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Saryusz-Wolski alarmuje: Mercosur to tylko wygrana bitwa. Wojna wróci 12 stycznia! Rolnictwo dalej zagrożone</title>
      <itunes:episode>12452</itunes:episode>
      <podcast:episode>12452</podcast:episode>
      <itunes:title>Saryusz-Wolski alarmuje: Mercosur to tylko wygrana bitwa. Wojna wróci 12 stycznia! Rolnictwo dalej zagrożone</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dc0f89d7-1692-44ee-8968-f87b8cd26d2b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b6b7a503</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Jacek Saryusz-Wolski twierdzi, że Mercosur tylko na chwilę „spadł z agendy”, ale ostrzega: 12 stycznia sprawa wróci. „Wygraliśmy bitwę, nie wojnę” – podkreśla.</strong></p><p><br></p><p>Na szczycie UE nie podjęto decyzji ws. umowy UE–Mercosur dzięki koalicji blokującej; temat spadł z agendy, ale nie został zamknięty. Dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, ostrzega na antenie Radia Wnet, że sprawa wróci po Nowym Roku, a 12 stycznia KE może próbować doprowadzić do podpisu. Kluczowe będzie utrzymanie sprzeciwu m.in. Polski i Włoch oraz presja rolników.</p>Dzięki temu, że udało się zmontować, zebrać tak zwaną koalicję blokującą, kiedy działo się szczyt czwartkowo-piątkowy, decyzja w tej materii zawisła w powietrzu. Nie została podjęta<p></p><p>– mówi.</p><p>Saryusz-Wolski wskazuje, że w efekcie odroczenia przewodnicząca Komisji Europejskiej miała zrezygnować z wyjazdu do Brazylii. Według niego to dowód, że politycznie można było powstrzymać temat, ale tylko na chwilę.</p>Pani von der Leyen swój lot do Brazylii w sobotę musiała anulować<p></p><p>– przypomina.</p><p>W jego ocenie Unia nie wygrała jeszcze sporu o Mercosur, a jedynie odniosła taktyczny sukces. Zwraca uwagę, że kluczowe pytanie dotyczy tego, czy koalicja sprzeciwu utrzyma się po Nowym Roku i czy starczy determinacji, by powstrzymać podpisanie porozumienia.</p>Powstaje pytanie, jak wygrać wojnę, skoro tylko jedna bitwa wygrana, a nie wiadomo, czy ta koalicja blokująca się utrzyma<p></p><p>– zastanawia się.</p><p><strong>12 stycznia jako moment zwrotny<br></strong><br></p><p>Rozmówca Radia Wnet twierdzi, że punkt ciężkości przesuwa się na styczeń. To wtedy — według jego słów — Ursula von der Leyen ma ponowić próbę domknięcia sprawy i doprowadzić do podpisania umowy. Z tego powodu Saryusz-Wolski zapowiada ostrą polityczną walkę na początku 2026 roku.</p>Pani von der Leyen z wielkim uporem (…) stwierdziła, że 12 stycznia już na pewno jedzie i podpisze<p></p><p>– informuje.</p><p>Jego zdaniem w najbliższych tygodniach będzie chwilowy spokój, ale po Sylwestrze temat wróci gwałtownie — wraz z presją polityczną i protestami rolników.</p>Spokój na froncie będzie w tym Mercosurze do Sylwestra, ale zaraz potem sprawa wraca<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Polska i Włochy w centrum gry<br></strong><br></p><p>Saryusz-Wolski opisuje koalicję sprzeciwu jako układ kruchy i zależny od największych państw, zwłaszcza tych, które wnoszą istotny udział ludnościowy. Zaznacza, że bez Polski albo bez Włoch sprzeciw może się rozsypać, a wtedy porozumienie przejdzie.</p>Bez Polski albo bez Włoch ta cała konstrukcja sprzeciwu pada<p></p><p>– informuje.</p><p>Wskazuje przy tym, że do skutecznej blokady nie wystarczy sama liczba państw. Potrzebny jest jeszcze spełniony próg demograficzny.</p>Te cztery kraje są, ale muszą reprezentować co najmniej 35 proc. populacji<p></p><p>– mówi.</p><p>W tej układance — jak podkreśla — kluczowe jest zachowanie Włoch. Mówi o miękkim stanowisku Rzymu i o tym, że presja polityczna może okazać się rozstrzygająca.</p>Stanowisko Francji się utwardza. Natomiast pozostaje miękkie stanowisko Włoch<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Krytyka klauzul ochronnych: za późno i bez realnej mocy<br></strong><br></p><p>W rozmowie pojawił się też wątek tzw. klauzul zabezpieczających. Saryusz-Wolski podważa ich sens, argumentując, że to mechanizm uruchamiany dopiero wtedy, gdy szkody już wystąpią, a Komisja Europejska dopiero zaczyna analizować sytuację. W jego ocenie takie rozwiązanie nie chroni rolników, tylko tworzy wrażenie ochrony.</p>To jest takie iluzoryczne bardzo i fikcyjne zabezpieczenie<p></p><p>– powiedział.</p><p>Rozwija też argument, że są to działania jednostronne, potencjalnie łatwe do podważenia w międzynarodowych sporach handlowych.</p>To jest jednostronne po fakcie (…) dopiero wtedy, kiedy już się szkoda wydarzy, Komisja ma badać, ewentualnie interweniować. […] Nieuznawane przez stronę mercosurową, podważalne w arbitrażu międzynarodowym handlowym<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Ostrzeżenia o skutkach dla rolnictwa i bezpieczeństwa żywności<br></strong><br></p><p>Saryusz-Wolski buduje obraz zagrożenia nie tylko gospodarczego, ale też zdrowotnego. Przekonuje, że umowa może uderzyć w europejskie rolnictwo, a szczególnie w państwa, dla których ta branża ma duże znaczenie gospodarcze.</p>Dla takich krajów (…) jak Polska — to jest katastrofa<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W najmocniejszych fragmentach wypowiedzi ostrzega przed jakością importowanej żywności.</p>To trująca, toksyczna żywność, pełna pestycydów i innych szkodliwych substancji<p></p><p>– przypomina.</p><p><strong>W tle energia i postulat wobec ETS-2<br></strong><br></p><p>W końcowej części rozmowy Saryusz-Wolski odniósł się do problemów przemysłu, wiążąc je z kosztami energii. Wskazał, że w jego ocenie są one pochodną rozwiązań unijnych, w tym Zielonego Ładu oraz systemów ETS.</p>To jest związane z tymi horrendalnie wysokimi cenami energii. A one są pochodne od Zielonego Ładu, ETS-1 i ETS-2<p></p><p>– zaznacza.</p><p>I sformułował rekomendację dotyczącą ETS-2.</p>Rekomenduję, żeby Polska odmówiła wdrażania ETS-2, który dotyczy dwóch sektorów: budownictwa i transportu<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Jacek Saryusz-Wolski twierdzi, że Mercosur tylko na chwilę „spadł z agendy”, ale ostrzega: 12 stycznia sprawa wróci. „Wygraliśmy bitwę, nie wojnę” – podkreśla.</strong></p><p><br></p><p>Na szczycie UE nie podjęto decyzji ws. umowy UE–Mercosur dzięki koalicji blokującej; temat spadł z agendy, ale nie został zamknięty. Dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, ostrzega na antenie Radia Wnet, że sprawa wróci po Nowym Roku, a 12 stycznia KE może próbować doprowadzić do podpisu. Kluczowe będzie utrzymanie sprzeciwu m.in. Polski i Włoch oraz presja rolników.</p>Dzięki temu, że udało się zmontować, zebrać tak zwaną koalicję blokującą, kiedy działo się szczyt czwartkowo-piątkowy, decyzja w tej materii zawisła w powietrzu. Nie została podjęta<p></p><p>– mówi.</p><p>Saryusz-Wolski wskazuje, że w efekcie odroczenia przewodnicząca Komisji Europejskiej miała zrezygnować z wyjazdu do Brazylii. Według niego to dowód, że politycznie można było powstrzymać temat, ale tylko na chwilę.</p>Pani von der Leyen swój lot do Brazylii w sobotę musiała anulować<p></p><p>– przypomina.</p><p>W jego ocenie Unia nie wygrała jeszcze sporu o Mercosur, a jedynie odniosła taktyczny sukces. Zwraca uwagę, że kluczowe pytanie dotyczy tego, czy koalicja sprzeciwu utrzyma się po Nowym Roku i czy starczy determinacji, by powstrzymać podpisanie porozumienia.</p>Powstaje pytanie, jak wygrać wojnę, skoro tylko jedna bitwa wygrana, a nie wiadomo, czy ta koalicja blokująca się utrzyma<p></p><p>– zastanawia się.</p><p><strong>12 stycznia jako moment zwrotny<br></strong><br></p><p>Rozmówca Radia Wnet twierdzi, że punkt ciężkości przesuwa się na styczeń. To wtedy — według jego słów — Ursula von der Leyen ma ponowić próbę domknięcia sprawy i doprowadzić do podpisania umowy. Z tego powodu Saryusz-Wolski zapowiada ostrą polityczną walkę na początku 2026 roku.</p>Pani von der Leyen z wielkim uporem (…) stwierdziła, że 12 stycznia już na pewno jedzie i podpisze<p></p><p>– informuje.</p><p>Jego zdaniem w najbliższych tygodniach będzie chwilowy spokój, ale po Sylwestrze temat wróci gwałtownie — wraz z presją polityczną i protestami rolników.</p>Spokój na froncie będzie w tym Mercosurze do Sylwestra, ale zaraz potem sprawa wraca<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Polska i Włochy w centrum gry<br></strong><br></p><p>Saryusz-Wolski opisuje koalicję sprzeciwu jako układ kruchy i zależny od największych państw, zwłaszcza tych, które wnoszą istotny udział ludnościowy. Zaznacza, że bez Polski albo bez Włoch sprzeciw może się rozsypać, a wtedy porozumienie przejdzie.</p>Bez Polski albo bez Włoch ta cała konstrukcja sprzeciwu pada<p></p><p>– informuje.</p><p>Wskazuje przy tym, że do skutecznej blokady nie wystarczy sama liczba państw. Potrzebny jest jeszcze spełniony próg demograficzny.</p>Te cztery kraje są, ale muszą reprezentować co najmniej 35 proc. populacji<p></p><p>– mówi.</p><p>W tej układance — jak podkreśla — kluczowe jest zachowanie Włoch. Mówi o miękkim stanowisku Rzymu i o tym, że presja polityczna może okazać się rozstrzygająca.</p>Stanowisko Francji się utwardza. Natomiast pozostaje miękkie stanowisko Włoch<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Krytyka klauzul ochronnych: za późno i bez realnej mocy<br></strong><br></p><p>W rozmowie pojawił się też wątek tzw. klauzul zabezpieczających. Saryusz-Wolski podważa ich sens, argumentując, że to mechanizm uruchamiany dopiero wtedy, gdy szkody już wystąpią, a Komisja Europejska dopiero zaczyna analizować sytuację. W jego ocenie takie rozwiązanie nie chroni rolników, tylko tworzy wrażenie ochrony.</p>To jest takie iluzoryczne bardzo i fikcyjne zabezpieczenie<p></p><p>– powiedział.</p><p>Rozwija też argument, że są to działania jednostronne, potencjalnie łatwe do podważenia w międzynarodowych sporach handlowych.</p>To jest jednostronne po fakcie (…) dopiero wtedy, kiedy już się szkoda wydarzy, Komisja ma badać, ewentualnie interweniować. […] Nieuznawane przez stronę mercosurową, podważalne w arbitrażu międzynarodowym handlowym<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Ostrzeżenia o skutkach dla rolnictwa i bezpieczeństwa żywności<br></strong><br></p><p>Saryusz-Wolski buduje obraz zagrożenia nie tylko gospodarczego, ale też zdrowotnego. Przekonuje, że umowa może uderzyć w europejskie rolnictwo, a szczególnie w państwa, dla których ta branża ma duże znaczenie gospodarcze.</p>Dla takich krajów (…) jak Polska — to jest katastrofa<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W najmocniejszych fragmentach wypowiedzi ostrzega przed jakością importowanej żywności.</p>To trująca, toksyczna żywność, pełna pestycydów i innych szkodliwych substancji<p></p><p>– przypomina.</p><p><strong>W tle energia i postulat wobec ETS-2<br></strong><br></p><p>W końcowej części rozmowy Saryusz-Wolski odniósł się do problemów przemysłu, wiążąc je z kosztami energii. Wskazał, że w jego ocenie są one pochodną rozwiązań unijnych, w tym Zielonego Ładu oraz systemów ETS.</p>To jest związane z tymi horrendalnie wysokimi cenami energii. A one są pochodne od Zielonego Ładu, ETS-1 i ETS-2<p></p><p>– zaznacza.</p><p>I sformułował rekomendację dotyczącą ETS-2.</p>Rekomenduję, żeby Polska odmówiła wdrażania ETS-2, który dotyczy dwóch sektorów: budownictwa i transportu<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 23 Dec 2025 07:00:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b6b7a503/6982dc9c.mp3" length="12287169" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>877</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Jacek Saryusz-Wolski twierdzi, że Mercosur tylko na chwilę „spadł z agendy”, ale ostrzega: 12 stycznia sprawa wróci. „Wygraliśmy bitwę, nie wojnę” – podkreśla.</strong></p><p><br></p><p>Na szczycie UE nie podjęto decyzji ws. umowy UE–Mercosur dzięki koalicji blokującej; temat spadł z agendy, ale nie został zamknięty. Dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, ostrzega na antenie Radia Wnet, że sprawa wróci po Nowym Roku, a 12 stycznia KE może próbować doprowadzić do podpisu. Kluczowe będzie utrzymanie sprzeciwu m.in. Polski i Włoch oraz presja rolników.</p>Dzięki temu, że udało się zmontować, zebrać tak zwaną koalicję blokującą, kiedy działo się szczyt czwartkowo-piątkowy, decyzja w tej materii zawisła w powietrzu. Nie została podjęta<p></p><p>– mówi.</p><p>Saryusz-Wolski wskazuje, że w efekcie odroczenia przewodnicząca Komisji Europejskiej miała zrezygnować z wyjazdu do Brazylii. Według niego to dowód, że politycznie można było powstrzymać temat, ale tylko na chwilę.</p>Pani von der Leyen swój lot do Brazylii w sobotę musiała anulować<p></p><p>– przypomina.</p><p>W jego ocenie Unia nie wygrała jeszcze sporu o Mercosur, a jedynie odniosła taktyczny sukces. Zwraca uwagę, że kluczowe pytanie dotyczy tego, czy koalicja sprzeciwu utrzyma się po Nowym Roku i czy starczy determinacji, by powstrzymać podpisanie porozumienia.</p>Powstaje pytanie, jak wygrać wojnę, skoro tylko jedna bitwa wygrana, a nie wiadomo, czy ta koalicja blokująca się utrzyma<p></p><p>– zastanawia się.</p><p><strong>12 stycznia jako moment zwrotny<br></strong><br></p><p>Rozmówca Radia Wnet twierdzi, że punkt ciężkości przesuwa się na styczeń. To wtedy — według jego słów — Ursula von der Leyen ma ponowić próbę domknięcia sprawy i doprowadzić do podpisania umowy. Z tego powodu Saryusz-Wolski zapowiada ostrą polityczną walkę na początku 2026 roku.</p>Pani von der Leyen z wielkim uporem (…) stwierdziła, że 12 stycznia już na pewno jedzie i podpisze<p></p><p>– informuje.</p><p>Jego zdaniem w najbliższych tygodniach będzie chwilowy spokój, ale po Sylwestrze temat wróci gwałtownie — wraz z presją polityczną i protestami rolników.</p>Spokój na froncie będzie w tym Mercosurze do Sylwestra, ale zaraz potem sprawa wraca<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Polska i Włochy w centrum gry<br></strong><br></p><p>Saryusz-Wolski opisuje koalicję sprzeciwu jako układ kruchy i zależny od największych państw, zwłaszcza tych, które wnoszą istotny udział ludnościowy. Zaznacza, że bez Polski albo bez Włoch sprzeciw może się rozsypać, a wtedy porozumienie przejdzie.</p>Bez Polski albo bez Włoch ta cała konstrukcja sprzeciwu pada<p></p><p>– informuje.</p><p>Wskazuje przy tym, że do skutecznej blokady nie wystarczy sama liczba państw. Potrzebny jest jeszcze spełniony próg demograficzny.</p>Te cztery kraje są, ale muszą reprezentować co najmniej 35 proc. populacji<p></p><p>– mówi.</p><p>W tej układance — jak podkreśla — kluczowe jest zachowanie Włoch. Mówi o miękkim stanowisku Rzymu i o tym, że presja polityczna może okazać się rozstrzygająca.</p>Stanowisko Francji się utwardza. Natomiast pozostaje miękkie stanowisko Włoch<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Krytyka klauzul ochronnych: za późno i bez realnej mocy<br></strong><br></p><p>W rozmowie pojawił się też wątek tzw. klauzul zabezpieczających. Saryusz-Wolski podważa ich sens, argumentując, że to mechanizm uruchamiany dopiero wtedy, gdy szkody już wystąpią, a Komisja Europejska dopiero zaczyna analizować sytuację. W jego ocenie takie rozwiązanie nie chroni rolników, tylko tworzy wrażenie ochrony.</p>To jest takie iluzoryczne bardzo i fikcyjne zabezpieczenie<p></p><p>– powiedział.</p><p>Rozwija też argument, że są to działania jednostronne, potencjalnie łatwe do podważenia w międzynarodowych sporach handlowych.</p>To jest jednostronne po fakcie (…) dopiero wtedy, kiedy już się szkoda wydarzy, Komisja ma badać, ewentualnie interweniować. […] Nieuznawane przez stronę mercosurową, podważalne w arbitrażu międzynarodowym handlowym<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Ostrzeżenia o skutkach dla rolnictwa i bezpieczeństwa żywności<br></strong><br></p><p>Saryusz-Wolski buduje obraz zagrożenia nie tylko gospodarczego, ale też zdrowotnego. Przekonuje, że umowa może uderzyć w europejskie rolnictwo, a szczególnie w państwa, dla których ta branża ma duże znaczenie gospodarcze.</p>Dla takich krajów (…) jak Polska — to jest katastrofa<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W najmocniejszych fragmentach wypowiedzi ostrzega przed jakością importowanej żywności.</p>To trująca, toksyczna żywność, pełna pestycydów i innych szkodliwych substancji<p></p><p>– przypomina.</p><p><strong>W tle energia i postulat wobec ETS-2<br></strong><br></p><p>W końcowej części rozmowy Saryusz-Wolski odniósł się do problemów przemysłu, wiążąc je z kosztami energii. Wskazał, że w jego ocenie są one pochodną rozwiązań unijnych, w tym Zielonego Ładu oraz systemów ETS.</p>To jest związane z tymi horrendalnie wysokimi cenami energii. A one są pochodne od Zielonego Ładu, ETS-1 i ETS-2<p></p><p>– zaznacza.</p><p>I sformułował rekomendację dotyczącą ETS-2.</p>Rekomenduję, żeby Polska odmówiła wdrażania ETS-2, który dotyczy dwóch sektorów: budownictwa i transportu<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Kotłowanina” na prawicy. PiS się przegrupowuje, Braun zabiera Konfederacji poparcie</title>
      <itunes:episode>12451</itunes:episode>
      <podcast:episode>12451</podcast:episode>
      <itunes:title>„Kotłowanina” na prawicy. PiS się przegrupowuje, Braun zabiera Konfederacji poparcie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">30de7fad-7dd3-4508-bfb0-a9993360df51</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f083b62c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Michał Karnowski mówi o „kotłowaninie” na prawicy: PiS ma się przegrupować, a rozłam nie jest dziś przesądzony. Zauważa też, że Grzegorz Braun już „zabiera połowę” Konfederacji.</strong></p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Michał Karnowski mówił o obecnym stanie Prawa i Sprawiedliwości jako o naturalnym, choć trudnym etapie po latach mobilizacji „w trybie oblężenia”. Jego zdaniem napięcia, które dziś wychodzą na powierzchnię, są wyraźnie silniejsze niż dawniej, ale nie muszą oznaczać rozpadu. W tle — rosnący fenomen Grzegorza Brauna i poważny problem Konfederacji, która według Karnowskiego może płacić cenę za brak wewnętrznej rozmowy.</p><p><strong>PiS po latach „zamkniętej dyskusji”: emocje wyszły na wierzch<br></strong><br></p><p>Karnowski ocenia, że po ośmiu latach rządzenia PiS funkcjonował w logice jedności i obrony — „nie rozmawiajmy, musimy być razem”. Później doszła przegrana wyborów i, jak mówi, „zamach na funkcjonowanie” opozycji. To — w jego ujęciu — także cementowało partię. Dziś jednak, gdy do wyborów parlamentarnych pozostały dwa lata, a wybory prezydenckie są już za nimi, pojawił się moment na rozliczenia, ocenę i przegrupowanie.</p>Jan Rokita (…) nazwał [to] okresem kotłowaniny. Ja się z nim zgadzam. Przez coś takiego każda formacja musi przejść<p></p><p>– mówi.</p><p>W tej „kotłowaninie” — dodaje Karnowski — nie chodzi wyłącznie o PiS. Zwraca uwagę, że problem ma także Konfederacja, a przecież to ona przez lata budowała swój polityczny projekt.</p>Skupiamy się na Prawie i Sprawiedliwości, a jakiś problem ma Konfederacja. (…) Nagle wyskakuje Grzegorz Braun, im zabiera połowę<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Czy grozi rozłam? Karnowski: „dzisiaj tego nie widzę”<br></strong><br></p><p>Prowadzący pyta o możliwość podziału PiS i scenariusz partii Mateusza Morawieckiego. Karnowski odpowiada wprost: wyjście i budowanie osobnej formacji byłoby nieracjonalne. Przyznaje jednak, że emocje są „o kilka stopni” wyższe niż standardowe spory w PiS i że sytuacja teoretycznie może „wymknąć się spod kontroli”.</p>Te emocje trochę wyszły poza to, co było zwykle. (…) Ale ja zakładam, że tutaj dzisiaj nikt nie gra o to, żeby stworzyć własną formację<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Karnowski wskazuje też, że wejście na rynek z nową partią — nawet przy obiecujących, „pierwszych” sondażach — szybko weryfikuje rzeczywistość.</p>Wychodzisz, pierwsze sondaże (…) mówią: „uuu, aż 12 proc. czy 17 proc.”, a potem masz pierwszy realny: 9, 8, 7. No nie — bardzo trudno jest się na tym rynku wbić<p></p><p>– prognozuje.</p><p>W jego ocenie w PiS zachodzi raczej proces przegrupowania, podsumowania i „wylania emocji” po latach publicznie zamkniętej debaty. Wśród czynników napędzających napięcie wymienia presję młodszych pokoleń domagających się awansu, a także nową sytuację po zwycięstwie Karola Nawrockiego i układaniu się jego środowiska wewnątrz szeroko pojętej prawicy.</p>„Mamy też do czynienia z parciem młodszych pokoleń (…) młodzi chcą awansu. Mamy też zwycięstwo prezydenta Karola Nawrockiego (…) nowa mapa sił. Ale nie — ja bym nie powiedział, że tam wyjdzie z tego rozłam.”<p></p><p><strong>Braun rośnie, Konfederacja traci. „Efemeryda” czy trwała siła?<br></strong><br></p><p>Karnowski zauważa, że wzrost Brauna ma dziś charakter medialnego zjawiska i jest oparty na emocji, którą nazywa „antyukraińską”. Podkreśla, że ugrupowanie Brauna nie przeszło dotąd realnego testu wyborczego i nie wiadomo, jak wygląda jego zaplecze w terenie, ani kto miałby znaleźć się na listach.</p>Żadnego testu wyborczego ta struktura nie przeszła. Ilu ludzi tam naprawdę jest w terenie? Czy ma w ogóle kogoś na listy?<p></p><p>– pyta.</p><p>Wprost mówi, że widzi w tym „pewnego rodzaju efemerydę”, a nawet dopuszcza scenariusz, że w 2027 roku lista Brauna może w ogóle się nie pojawić.</p>Ja bym się nie zdziwił, jakby się okazało, że w roku 2027 (…) w ogóle żadnej listy Brauna nie ma<p></p><p>– mówi.</p><p>Jednocześnie dodaje ważną uwagę z perspektywy PiS: mimo „problemów moralnych, ideowych, etycznych” Braun mógłby okazać się łatwiejszym koalicjantem niż Konfederacja — ponieważ nie wyrósł w tak silnej opozycji wobec PiS i nie ma tak mocno osadzonych konfliktów interesów.</p>Paradoksalnie (…) to jest łatwiejszy koalicjant niż Konfederacja. (…) Nie wyrósł, tak jak Konfederacja, w opozycji wobec Prawa i Sprawiedliwości<p></p><p>– pokreśla.</p><p><strong>Stabilna polityka mimo codziennych burz<br></strong><br></p><p>Karnowski pod koniec rozmowy polemizuje z tezą o „pędzącej” scenie politycznej. Jego zdaniem Polska jest długofalowo krajem stabilnym: dominują znane nazwiska, a duopol — mimo licznych prób jego obalenia — trwa.</p>Długofalowo to bardzo stabilny kraj polityczny. (…) Zmieniają się Tusk z Kaczyńskim. (…) Duopol trwa<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Michał Karnowski mówi o „kotłowaninie” na prawicy: PiS ma się przegrupować, a rozłam nie jest dziś przesądzony. Zauważa też, że Grzegorz Braun już „zabiera połowę” Konfederacji.</strong></p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Michał Karnowski mówił o obecnym stanie Prawa i Sprawiedliwości jako o naturalnym, choć trudnym etapie po latach mobilizacji „w trybie oblężenia”. Jego zdaniem napięcia, które dziś wychodzą na powierzchnię, są wyraźnie silniejsze niż dawniej, ale nie muszą oznaczać rozpadu. W tle — rosnący fenomen Grzegorza Brauna i poważny problem Konfederacji, która według Karnowskiego może płacić cenę za brak wewnętrznej rozmowy.</p><p><strong>PiS po latach „zamkniętej dyskusji”: emocje wyszły na wierzch<br></strong><br></p><p>Karnowski ocenia, że po ośmiu latach rządzenia PiS funkcjonował w logice jedności i obrony — „nie rozmawiajmy, musimy być razem”. Później doszła przegrana wyborów i, jak mówi, „zamach na funkcjonowanie” opozycji. To — w jego ujęciu — także cementowało partię. Dziś jednak, gdy do wyborów parlamentarnych pozostały dwa lata, a wybory prezydenckie są już za nimi, pojawił się moment na rozliczenia, ocenę i przegrupowanie.</p>Jan Rokita (…) nazwał [to] okresem kotłowaniny. Ja się z nim zgadzam. Przez coś takiego każda formacja musi przejść<p></p><p>– mówi.</p><p>W tej „kotłowaninie” — dodaje Karnowski — nie chodzi wyłącznie o PiS. Zwraca uwagę, że problem ma także Konfederacja, a przecież to ona przez lata budowała swój polityczny projekt.</p>Skupiamy się na Prawie i Sprawiedliwości, a jakiś problem ma Konfederacja. (…) Nagle wyskakuje Grzegorz Braun, im zabiera połowę<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Czy grozi rozłam? Karnowski: „dzisiaj tego nie widzę”<br></strong><br></p><p>Prowadzący pyta o możliwość podziału PiS i scenariusz partii Mateusza Morawieckiego. Karnowski odpowiada wprost: wyjście i budowanie osobnej formacji byłoby nieracjonalne. Przyznaje jednak, że emocje są „o kilka stopni” wyższe niż standardowe spory w PiS i że sytuacja teoretycznie może „wymknąć się spod kontroli”.</p>Te emocje trochę wyszły poza to, co było zwykle. (…) Ale ja zakładam, że tutaj dzisiaj nikt nie gra o to, żeby stworzyć własną formację<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Karnowski wskazuje też, że wejście na rynek z nową partią — nawet przy obiecujących, „pierwszych” sondażach — szybko weryfikuje rzeczywistość.</p>Wychodzisz, pierwsze sondaże (…) mówią: „uuu, aż 12 proc. czy 17 proc.”, a potem masz pierwszy realny: 9, 8, 7. No nie — bardzo trudno jest się na tym rynku wbić<p></p><p>– prognozuje.</p><p>W jego ocenie w PiS zachodzi raczej proces przegrupowania, podsumowania i „wylania emocji” po latach publicznie zamkniętej debaty. Wśród czynników napędzających napięcie wymienia presję młodszych pokoleń domagających się awansu, a także nową sytuację po zwycięstwie Karola Nawrockiego i układaniu się jego środowiska wewnątrz szeroko pojętej prawicy.</p>„Mamy też do czynienia z parciem młodszych pokoleń (…) młodzi chcą awansu. Mamy też zwycięstwo prezydenta Karola Nawrockiego (…) nowa mapa sił. Ale nie — ja bym nie powiedział, że tam wyjdzie z tego rozłam.”<p></p><p><strong>Braun rośnie, Konfederacja traci. „Efemeryda” czy trwała siła?<br></strong><br></p><p>Karnowski zauważa, że wzrost Brauna ma dziś charakter medialnego zjawiska i jest oparty na emocji, którą nazywa „antyukraińską”. Podkreśla, że ugrupowanie Brauna nie przeszło dotąd realnego testu wyborczego i nie wiadomo, jak wygląda jego zaplecze w terenie, ani kto miałby znaleźć się na listach.</p>Żadnego testu wyborczego ta struktura nie przeszła. Ilu ludzi tam naprawdę jest w terenie? Czy ma w ogóle kogoś na listy?<p></p><p>– pyta.</p><p>Wprost mówi, że widzi w tym „pewnego rodzaju efemerydę”, a nawet dopuszcza scenariusz, że w 2027 roku lista Brauna może w ogóle się nie pojawić.</p>Ja bym się nie zdziwił, jakby się okazało, że w roku 2027 (…) w ogóle żadnej listy Brauna nie ma<p></p><p>– mówi.</p><p>Jednocześnie dodaje ważną uwagę z perspektywy PiS: mimo „problemów moralnych, ideowych, etycznych” Braun mógłby okazać się łatwiejszym koalicjantem niż Konfederacja — ponieważ nie wyrósł w tak silnej opozycji wobec PiS i nie ma tak mocno osadzonych konfliktów interesów.</p>Paradoksalnie (…) to jest łatwiejszy koalicjant niż Konfederacja. (…) Nie wyrósł, tak jak Konfederacja, w opozycji wobec Prawa i Sprawiedliwości<p></p><p>– pokreśla.</p><p><strong>Stabilna polityka mimo codziennych burz<br></strong><br></p><p>Karnowski pod koniec rozmowy polemizuje z tezą o „pędzącej” scenie politycznej. Jego zdaniem Polska jest długofalowo krajem stabilnym: dominują znane nazwiska, a duopol — mimo licznych prób jego obalenia — trwa.</p>Długofalowo to bardzo stabilny kraj polityczny. (…) Zmieniają się Tusk z Kaczyńskim. (…) Duopol trwa<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 23 Dec 2025 06:33:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f083b62c/5ceae638.mp3" length="12985274" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>927</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Michał Karnowski mówi o „kotłowaninie” na prawicy: PiS ma się przegrupować, a rozłam nie jest dziś przesądzony. Zauważa też, że Grzegorz Braun już „zabiera połowę” Konfederacji.</strong></p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Michał Karnowski mówił o obecnym stanie Prawa i Sprawiedliwości jako o naturalnym, choć trudnym etapie po latach mobilizacji „w trybie oblężenia”. Jego zdaniem napięcia, które dziś wychodzą na powierzchnię, są wyraźnie silniejsze niż dawniej, ale nie muszą oznaczać rozpadu. W tle — rosnący fenomen Grzegorza Brauna i poważny problem Konfederacji, która według Karnowskiego może płacić cenę za brak wewnętrznej rozmowy.</p><p><strong>PiS po latach „zamkniętej dyskusji”: emocje wyszły na wierzch<br></strong><br></p><p>Karnowski ocenia, że po ośmiu latach rządzenia PiS funkcjonował w logice jedności i obrony — „nie rozmawiajmy, musimy być razem”. Później doszła przegrana wyborów i, jak mówi, „zamach na funkcjonowanie” opozycji. To — w jego ujęciu — także cementowało partię. Dziś jednak, gdy do wyborów parlamentarnych pozostały dwa lata, a wybory prezydenckie są już za nimi, pojawił się moment na rozliczenia, ocenę i przegrupowanie.</p>Jan Rokita (…) nazwał [to] okresem kotłowaniny. Ja się z nim zgadzam. Przez coś takiego każda formacja musi przejść<p></p><p>– mówi.</p><p>W tej „kotłowaninie” — dodaje Karnowski — nie chodzi wyłącznie o PiS. Zwraca uwagę, że problem ma także Konfederacja, a przecież to ona przez lata budowała swój polityczny projekt.</p>Skupiamy się na Prawie i Sprawiedliwości, a jakiś problem ma Konfederacja. (…) Nagle wyskakuje Grzegorz Braun, im zabiera połowę<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Czy grozi rozłam? Karnowski: „dzisiaj tego nie widzę”<br></strong><br></p><p>Prowadzący pyta o możliwość podziału PiS i scenariusz partii Mateusza Morawieckiego. Karnowski odpowiada wprost: wyjście i budowanie osobnej formacji byłoby nieracjonalne. Przyznaje jednak, że emocje są „o kilka stopni” wyższe niż standardowe spory w PiS i że sytuacja teoretycznie może „wymknąć się spod kontroli”.</p>Te emocje trochę wyszły poza to, co było zwykle. (…) Ale ja zakładam, że tutaj dzisiaj nikt nie gra o to, żeby stworzyć własną formację<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Karnowski wskazuje też, że wejście na rynek z nową partią — nawet przy obiecujących, „pierwszych” sondażach — szybko weryfikuje rzeczywistość.</p>Wychodzisz, pierwsze sondaże (…) mówią: „uuu, aż 12 proc. czy 17 proc.”, a potem masz pierwszy realny: 9, 8, 7. No nie — bardzo trudno jest się na tym rynku wbić<p></p><p>– prognozuje.</p><p>W jego ocenie w PiS zachodzi raczej proces przegrupowania, podsumowania i „wylania emocji” po latach publicznie zamkniętej debaty. Wśród czynników napędzających napięcie wymienia presję młodszych pokoleń domagających się awansu, a także nową sytuację po zwycięstwie Karola Nawrockiego i układaniu się jego środowiska wewnątrz szeroko pojętej prawicy.</p>„Mamy też do czynienia z parciem młodszych pokoleń (…) młodzi chcą awansu. Mamy też zwycięstwo prezydenta Karola Nawrockiego (…) nowa mapa sił. Ale nie — ja bym nie powiedział, że tam wyjdzie z tego rozłam.”<p></p><p><strong>Braun rośnie, Konfederacja traci. „Efemeryda” czy trwała siła?<br></strong><br></p><p>Karnowski zauważa, że wzrost Brauna ma dziś charakter medialnego zjawiska i jest oparty na emocji, którą nazywa „antyukraińską”. Podkreśla, że ugrupowanie Brauna nie przeszło dotąd realnego testu wyborczego i nie wiadomo, jak wygląda jego zaplecze w terenie, ani kto miałby znaleźć się na listach.</p>Żadnego testu wyborczego ta struktura nie przeszła. Ilu ludzi tam naprawdę jest w terenie? Czy ma w ogóle kogoś na listy?<p></p><p>– pyta.</p><p>Wprost mówi, że widzi w tym „pewnego rodzaju efemerydę”, a nawet dopuszcza scenariusz, że w 2027 roku lista Brauna może w ogóle się nie pojawić.</p>Ja bym się nie zdziwił, jakby się okazało, że w roku 2027 (…) w ogóle żadnej listy Brauna nie ma<p></p><p>– mówi.</p><p>Jednocześnie dodaje ważną uwagę z perspektywy PiS: mimo „problemów moralnych, ideowych, etycznych” Braun mógłby okazać się łatwiejszym koalicjantem niż Konfederacja — ponieważ nie wyrósł w tak silnej opozycji wobec PiS i nie ma tak mocno osadzonych konfliktów interesów.</p>Paradoksalnie (…) to jest łatwiejszy koalicjant niż Konfederacja. (…) Nie wyrósł, tak jak Konfederacja, w opozycji wobec Prawa i Sprawiedliwości<p></p><p>– pokreśla.</p><p><strong>Stabilna polityka mimo codziennych burz<br></strong><br></p><p>Karnowski pod koniec rozmowy polemizuje z tezą o „pędzącej” scenie politycznej. Jego zdaniem Polska jest długofalowo krajem stabilnym: dominują znane nazwiska, a duopol — mimo licznych prób jego obalenia — trwa.</p>Długofalowo to bardzo stabilny kraj polityczny. (…) Zmieniają się Tusk z Kaczyńskim. (…) Duopol trwa<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy 22.12.2025: Macron chce rozmawiać z Putinem, szczyt Rosja-Afryka</title>
      <itunes:episode>12450</itunes:episode>
      <podcast:episode>12450</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy 22.12.2025: Macron chce rozmawiać z Putinem, szczyt Rosja-Afryka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c9902451-68e4-449d-826a-f1ce6e4e8bc8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d180ffda</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet komentarz red. Zbigniewa Dąbrowskiego ws. blokady amerykańskiej na Wenezuelę oraz rozmowa z Dilanem Adamatem o sytuacji politycznej w Iraku.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet komentarz red. Zbigniewa Dąbrowskiego ws. blokady amerykańskiej na Wenezuelę oraz rozmowa z Dilanem Adamatem o sytuacji politycznej w Iraku.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 20:42:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d180ffda/c4e37815.mp3" length="59181750" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1849</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet komentarz red. Zbigniewa Dąbrowskiego ws. blokady amerykańskiej na Wenezuelę oraz rozmowa z Dilanem Adamatem o sytuacji politycznej w Iraku.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czy kanclerz Merz przetrwa do końca kadencji? O kłopotach szefa niemieckiego rządu mówi dr Krzysztof Rak</title>
      <itunes:episode>12449</itunes:episode>
      <podcast:episode>12449</podcast:episode>
      <itunes:title>Czy kanclerz Merz przetrwa do końca kadencji? O kłopotach szefa niemieckiego rządu mówi dr Krzysztof Rak</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">42d43872-225b-4ddc-9049-1c1397072bee</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6bfce51a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pozycja kanclerza jest już bardzo słaba, bo to jest nie tylko słabość na poziomie... Popularności mierzonej badaniami społecznymi, ale również to jest ogromny brak popularności we własnej partii"</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pozycja kanclerza jest już bardzo słaba, bo to jest nie tylko słabość na poziomie... Popularności mierzonej badaniami społecznymi, ale również to jest ogromny brak popularności we własnej partii"</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 16:30:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6bfce51a/b5627369.mp3" length="41945149" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1311</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pozycja kanclerza jest już bardzo słaba, bo to jest nie tylko słabość na poziomie... Popularności mierzonej badaniami społecznymi, ale również to jest ogromny brak popularności we własnej partii"</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Francuski Front Narodowy wciąż się umacnia. "Zrezygnowali z opuszczenia UE, ale opowiadają się za polityką suwerenną"</title>
      <itunes:episode>12448</itunes:episode>
      <podcast:episode>12448</podcast:episode>
      <itunes:title>Francuski Front Narodowy wciąż się umacnia. "Zrezygnowali z opuszczenia UE, ale opowiadają się za polityką suwerenną"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8af62cde-032c-478f-b7bb-e24e52aa168c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/14678ff8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jordan Bardella zapowiada, że natychmiast po objęciu władzy zamierza odzyskać wszystkie bezprawnie nabyte przez Brukselę kompetencje - mówi Olivier Bault. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jordan Bardella zapowiada, że natychmiast po objęciu władzy zamierza odzyskać wszystkie bezprawnie nabyte przez Brukselę kompetencje - mówi Olivier Bault. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 15:19:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/14678ff8/55858696.mp3" length="28026639" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1433</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jordan Bardella zapowiada, że natychmiast po objęciu władzy zamierza odzyskać wszystkie bezprawnie nabyte przez Brukselę kompetencje - mówi Olivier Bault. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sąd nie zgodził się na aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Dr Kida: są jeszcze uczciwi sędziowie</title>
      <itunes:episode>12447</itunes:episode>
      <podcast:episode>12447</podcast:episode>
      <itunes:title>Sąd nie zgodził się na aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Dr Kida: są jeszcze uczciwi sędziowie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">70e31681-c5e4-44c0-9c5f-ea67afdcf4d4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/06e39c77</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prokurator sam przyznał się do błędu; wobec tego faktu żadne zaklęcia ministra Żurka nie będą już miały znaczenia - mówi konstytucjonalista.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prokurator sam przyznał się do błędu; wobec tego faktu żadne zaklęcia ministra Żurka nie będą już miały znaczenia - mówi konstytucjonalista.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 14:53:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/06e39c77/1477b111.mp3" length="12039989" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>600</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prokurator sam przyznał się do błędu; wobec tego faktu żadne zaklęcia ministra Żurka nie będą już miały znaczenia - mówi konstytucjonalista.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Klauzule ochronne złagodzą skutki umowy UE-Mercosur? Anna Bryłka: premier wprowadza Polaków w błąd</title>
      <itunes:episode>12446</itunes:episode>
      <podcast:episode>12446</podcast:episode>
      <itunes:title>Klauzule ochronne złagodzą skutki umowy UE-Mercosur? Anna Bryłka: premier wprowadza Polaków w błąd</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4efb7968-4e53-4245-8b5f-525354253680</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/144639b0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Im bardziej klauzule ochronne zabezpieczą interesy polskich rolników, tym większych protestów państw Ameryki Południowej należy się spodziewać - mówi europosłanka Konfederacji. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Im bardziej klauzule ochronne zabezpieczą interesy polskich rolników, tym większych protestów państw Ameryki Południowej należy się spodziewać - mówi europosłanka Konfederacji. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 14:41:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/144639b0/af4d0404.mp3" length="17671604" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1003</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Im bardziej klauzule ochronne zabezpieczą interesy polskich rolników, tym większych protestów państw Ameryki Południowej należy się spodziewać - mówi europosłanka Konfederacji. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Skrzydła sztuki i Arka Noego – Cała naprzód 22.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12445</itunes:episode>
      <podcast:episode>12445</podcast:episode>
      <itunes:title>Skrzydła sztuki i Arka Noego – Cała naprzód 22.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6176b2df-f121-4724-b2a1-fbe1772d7756</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/659f6039</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościmy młodych artystów, podoopiecznych Fundacji Skrzydła Sztuki, są to<strong> Wincenty i Feliks Matecki</strong> oraz <strong>Miłosz Hendiger</strong>. Niedawno tworzyli oni oprawę słowno-muzyczną na wernisażu wystawy <em>Ślady, których miało nie być</em> w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.  Mówią, co dla nich znaczył ten występ i jak do niego podeszli. Towarzyszy im znany słuchaczom Radia Wnet aktor <strong>Łukasz Matecki</strong>, który dzieli się ze słuchaczami własną historią rodzinną i mówi, jak ważne jest dla niego zachowywanie i przekazywanie pamięci o trudnych losach naszych przodków. Łukasz Matecki jest też współzałożycielem Fundacji Skrzydła Sztuki. Jak mówi, jej celem jest edukowanie poprzez sztukę. Młodzi artysci goszczący w studiu opowiadają też o swoim autorskim zespole o nazwie Dust!</p><p>Rozmawiamy też z Robertem "Litzą" Friedrichem, który zaprasza na najbliższe koncerty kolędowe Arki Noego! Opowiada o historii zespołu, w którym aktualnie występuje nowe pokolenie dzieci: wnuki! Arka Noego wystąpi 11 stycznia w Starym Klasztorze we Wrocławiu i 16 stycznia w Centrum Kultury “Browar B.” we Włocławku.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościmy młodych artystów, podoopiecznych Fundacji Skrzydła Sztuki, są to<strong> Wincenty i Feliks Matecki</strong> oraz <strong>Miłosz Hendiger</strong>. Niedawno tworzyli oni oprawę słowno-muzyczną na wernisażu wystawy <em>Ślady, których miało nie być</em> w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.  Mówią, co dla nich znaczył ten występ i jak do niego podeszli. Towarzyszy im znany słuchaczom Radia Wnet aktor <strong>Łukasz Matecki</strong>, który dzieli się ze słuchaczami własną historią rodzinną i mówi, jak ważne jest dla niego zachowywanie i przekazywanie pamięci o trudnych losach naszych przodków. Łukasz Matecki jest też współzałożycielem Fundacji Skrzydła Sztuki. Jak mówi, jej celem jest edukowanie poprzez sztukę. Młodzi artysci goszczący w studiu opowiadają też o swoim autorskim zespole o nazwie Dust!</p><p>Rozmawiamy też z Robertem "Litzą" Friedrichem, który zaprasza na najbliższe koncerty kolędowe Arki Noego! Opowiada o historii zespołu, w którym aktualnie występuje nowe pokolenie dzieci: wnuki! Arka Noego wystąpi 11 stycznia w Starym Klasztorze we Wrocławiu i 16 stycznia w Centrum Kultury “Browar B.” we Włocławku.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 13:40:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/659f6039/6202f35b.mp3" length="38691661" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2418</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościmy młodych artystów, podoopiecznych Fundacji Skrzydła Sztuki, są to<strong> Wincenty i Feliks Matecki</strong> oraz <strong>Miłosz Hendiger</strong>. Niedawno tworzyli oni oprawę słowno-muzyczną na wernisażu wystawy <em>Ślady, których miało nie być</em> w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.  Mówią, co dla nich znaczył ten występ i jak do niego podeszli. Towarzyszy im znany słuchaczom Radia Wnet aktor <strong>Łukasz Matecki</strong>, który dzieli się ze słuchaczami własną historią rodzinną i mówi, jak ważne jest dla niego zachowywanie i przekazywanie pamięci o trudnych losach naszych przodków. Łukasz Matecki jest też współzałożycielem Fundacji Skrzydła Sztuki. Jak mówi, jej celem jest edukowanie poprzez sztukę. Młodzi artysci goszczący w studiu opowiadają też o swoim autorskim zespole o nazwie Dust!</p><p>Rozmawiamy też z Robertem "Litzą" Friedrichem, który zaprasza na najbliższe koncerty kolędowe Arki Noego! Opowiada o historii zespołu, w którym aktualnie występuje nowe pokolenie dzieci: wnuki! Arka Noego wystąpi 11 stycznia w Starym Klasztorze we Wrocławiu i 16 stycznia w Centrum Kultury “Browar B.” we Włocławku.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 22.12.2025 r.: otwarcie Centrum Kultury Polskiej</title>
      <itunes:episode>12444</itunes:episode>
      <podcast:episode>12444</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 22.12.2025 r.: otwarcie Centrum Kultury Polskiej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">81ba4615-4fec-4bc1-ab02-a1ac436cd151</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a7c48765</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji omawiamy również kondycję ukraińskiego Kościoła katolickiego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji omawiamy również kondycję ukraińskiego Kościoła katolickiego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 12:48:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a7c48765/557131e7.mp3" length="30140320" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1460</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji omawiamy również kondycję ukraińskiego Kościoła katolickiego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: Marek Papszun w Legii Warszawa</title>
      <itunes:episode>12443</itunes:episode>
      <podcast:episode>12443</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: Marek Papszun w Legii Warszawa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">eb8b049b-315c-47b5-8962-e788cf6c947f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b8f9e6d5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również rozmowa z Janem Urbanem, raport żużlowy, wywiad z młodą tenisistką, a także kącik poświęcony angielskiemu futbolowi. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również rozmowa z Janem Urbanem, raport żużlowy, wywiad z młodą tenisistką, a także kącik poświęcony angielskiemu futbolowi. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 11:49:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b8f9e6d5/3c899f57.mp3" length="65707010" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3412</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również rozmowa z Janem Urbanem, raport żużlowy, wywiad z młodą tenisistką, a także kącik poświęcony angielskiemu futbolowi. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Agaton Koziński: Termin przydatności Waldemara Żurka do "spożycia politycznego" jest raczej krótki</title>
      <itunes:episode>12442</itunes:episode>
      <podcast:episode>12442</podcast:episode>
      <itunes:title>Agaton Koziński: Termin przydatności Waldemara Żurka do "spożycia politycznego" jest raczej krótki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ba531cd5-143c-4b7c-aea1-92001cda0619</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/637ebfc9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Publicysta Agaton Koziński nie widzi świetlanej przyszłości dla Waldemara Żurka w polityce. Równocześnie jednak zauważa, że jego główny przeciwnik - Zbigniew Ziobro - pozostaje osamotniony.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Publicysta Agaton Koziński nie widzi świetlanej przyszłości dla Waldemara Żurka w polityce. Równocześnie jednak zauważa, że jego główny przeciwnik - Zbigniew Ziobro - pozostaje osamotniony.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 11:12:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/637ebfc9/5b570a07.mp3" length="13277772" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>829</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Publicysta Agaton Koziński nie widzi świetlanej przyszłości dla Waldemara Żurka w polityce. Równocześnie jednak zauważa, że jego główny przeciwnik - Zbigniew Ziobro - pozostaje osamotniony.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Agaton Koziński, Żurek, Ziobro</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ludzie wiary powinni zanosić pokój wszędzie, gdzie idą. Z Watykanu o. Piotr Lamprecht z przesłaniem na Boże Narodzenie</title>
      <itunes:episode>12441</itunes:episode>
      <podcast:episode>12441</podcast:episode>
      <itunes:title>Ludzie wiary powinni zanosić pokój wszędzie, gdzie idą. Z Watykanu o. Piotr Lamprecht z przesłaniem na Boże Narodzenie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">17924269-5ddb-42b8-adf4-26f6c6c77cb2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/de729462</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Musimy trzymać tą nadzieję na to, że na świecie będzie mniej tych wojen. Warto wierzyć w Bożą opatrzność - mówi w Studiu Londyn augustianin o. Piotr Lamprecht. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Musimy trzymać tą nadzieję na to, że na świecie będzie mniej tych wojen. Warto wierzyć w Bożą opatrzność - mówi w Studiu Londyn augustianin o. Piotr Lamprecht. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 10:59:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/de729462/21069329.mp3" length="6489285" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>302</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Musimy trzymać tą nadzieję na to, że na świecie będzie mniej tych wojen. Warto wierzyć w Bożą opatrzność - mówi w Studiu Londyn augustianin o. Piotr Lamprecht. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Czarująca poetka" - Nieregularnik literacki - 21.12.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12440</itunes:episode>
      <podcast:episode>12440</podcast:episode>
      <itunes:title>"Czarująca poetka" - Nieregularnik literacki - 21.12.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0f1731a0-77ae-4963-ad4d-0dae3a7c524d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9df10677</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czy Maria Pawlikowska-Jasnorzewska popełniła błąd zamieniając pędzel na pióro? Jak oddziaływała na nią - oraz jej twórczość - ezoteryka? Co łączyło poetkę z Mieczysławą Ćwiklińską?<br>Te kwestie omawia Joanna Jurgała-Jureczka, autorka książki "Czarująca poetka".</p><p>A Karolina Prewęcka, opowiada w jaki sposób nakłania do zwierzeń aktorów. Bowiem ma w dorobku wywiady-rzeki z Bohdanem Łazuką ("Przypuszczam, że wątpię"), Stanisławą Celińską ("Niejedno przeszłam"), zaś ostatnio na półki księgarskie trafił tom zawierający obszerną rozmowę z Ewą Szykulską, zatytułowany "Entliczek, mętliczek".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czy Maria Pawlikowska-Jasnorzewska popełniła błąd zamieniając pędzel na pióro? Jak oddziaływała na nią - oraz jej twórczość - ezoteryka? Co łączyło poetkę z Mieczysławą Ćwiklińską?<br>Te kwestie omawia Joanna Jurgała-Jureczka, autorka książki "Czarująca poetka".</p><p>A Karolina Prewęcka, opowiada w jaki sposób nakłania do zwierzeń aktorów. Bowiem ma w dorobku wywiady-rzeki z Bohdanem Łazuką ("Przypuszczam, że wątpię"), Stanisławą Celińską ("Niejedno przeszłam"), zaś ostatnio na półki księgarskie trafił tom zawierający obszerną rozmowę z Ewą Szykulską, zatytułowany "Entliczek, mętliczek".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 10:18:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9df10677/9dad139c.mp3" length="140736293" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3518</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czy Maria Pawlikowska-Jasnorzewska popełniła błąd zamieniając pędzel na pióro? Jak oddziaływała na nią - oraz jej twórczość - ezoteryka? Co łączyło poetkę z Mieczysławą Ćwiklińską?<br>Te kwestie omawia Joanna Jurgała-Jureczka, autorka książki "Czarująca poetka".</p><p>A Karolina Prewęcka, opowiada w jaki sposób nakłania do zwierzeń aktorów. Bowiem ma w dorobku wywiady-rzeki z Bohdanem Łazuką ("Przypuszczam, że wątpię"), Stanisławą Celińską ("Niejedno przeszłam"), zaś ostatnio na półki księgarskie trafił tom zawierający obszerną rozmowę z Ewą Szykulską, zatytułowany "Entliczek, mętliczek".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Michał Sadłowski: „Putin gra o całą Ukrainę”. Dlaczego Moskwa nie chce zamrożenia wojny</title>
      <itunes:episode>12439</itunes:episode>
      <podcast:episode>12439</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Michał Sadłowski: „Putin gra o całą Ukrainę”. Dlaczego Moskwa nie chce zamrożenia wojny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d66df4d2-b3b6-4df1-8dac-50c0c7de2884</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2915f54f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet dr Michał Sadłowski, historyk ustroju i prawa oraz ekspert ds. polityki międzynarodowej, wskazywał, że ostatnie doniesienia o możliwych negocjacjach z Rosją nie powinny budzić nadmiernych nadziei. Jego zdaniem Kreml nie jest zainteresowany ani szybkim pokojem, ani trwałym „zamrożeniem” konfliktu, ponieważ nie osiągnął swoich zasadniczych celów.</p>Władimir Putin nie jest tym usatysfakcjonowany. Putin chciałby jednak nie tylko zająć te terytoria, które już kontroluje, ale przede wszystkim gra o całą Ukrainę, żeby ją kontrolować geostrategicznie i politycznie <p>– podkreślał Sadłowski.</p><p>Ekspert tłumaczył, że administracja Donalda Trumpa – zgodnie z zapowiedziami kampanijnymi – podjęła próbę dialogu z Moskwą, licząc przynajmniej na ograniczenie skali konfliktu.</p>Dla Donalda Trumpa zamrożenie konfliktu byłoby sukcesem, także w polityce wewnętrznej<p>– zaznaczał, opisując logikę Waszyngtonu.</p><p>W jego ocenie amerykańska oferta może obejmować de facto uznanie rosyjskiej kontroli nad okupowanymi terytoriami Ukrainy oraz zniesienie części sankcji, także poprzez naciski na Unię Europejską.</p><p>Rosji wprost się oferuje zajęcie tych terytoriów ukraińskich, które teraz kontroluje, oraz zdjęcie sankcji</p><p>– mówił Sadłowski.</p><p>Jednocześnie wskazywał, że taka propozycja nie odpowiada realnym ambicjom Kremla, który traktuje wojnę jako narzędzie zmiany ładu bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej.</p><p>Zdaniem Sadłowskiego na Kremlu dominuje przekonanie, że czas działa na korzyść Rosji, zarówno militarnie, jak i politycznie.</p>Na Kremlu niestety dominuje to przekonanie, że czas gra na ich korzyść<p>– mówił, wskazując na zmęczenie Zachodu wojną oraz zależność Ukrainy od pomocy zewnętrznej.</p><p>Ekspert zwrócił uwagę, że w rosyjskich elitach istnieją różnice zdań – część technokratów i środowisk gospodarczych mogłaby być skłonna do zamrożenia konfliktu, ale decydujące znaczenie mają „jastrzębie” oraz sam Putin, dla którego wojna stała się elementem nowej legitymizacji władzy.</p><p>Władimir Putin uważa, że trzeba kontynuować wojnę, żeby wymusić jak najwięcej i doprowadzić do podporządkowania Ukrainy</p><p>– oceniał.</p><p>Sadłowski podsumowywał, że deklaracje o chęci pokoju ze strony Rosji należy czytać bardzo ostrożnie.</p>Jest pytanie, czy polityka koncesji na rzecz Rosji jest realna, jeżeli Rosja manifestuje wprost, że nie zadowalają jej zdobycze terytorialne i zniesienie sankcji, a interesuje ją wciąż cała Ukraina<p>– zaznaczył.</p><p>W jego ocenie Zachód coraz lepiej rozumie skalę gry, ale sprzeczne komunikaty polityczne mogą sprawiać wrażenie chaosu, mimo że stawka jest jasno określona.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet dr Michał Sadłowski, historyk ustroju i prawa oraz ekspert ds. polityki międzynarodowej, wskazywał, że ostatnie doniesienia o możliwych negocjacjach z Rosją nie powinny budzić nadmiernych nadziei. Jego zdaniem Kreml nie jest zainteresowany ani szybkim pokojem, ani trwałym „zamrożeniem” konfliktu, ponieważ nie osiągnął swoich zasadniczych celów.</p>Władimir Putin nie jest tym usatysfakcjonowany. Putin chciałby jednak nie tylko zająć te terytoria, które już kontroluje, ale przede wszystkim gra o całą Ukrainę, żeby ją kontrolować geostrategicznie i politycznie <p>– podkreślał Sadłowski.</p><p>Ekspert tłumaczył, że administracja Donalda Trumpa – zgodnie z zapowiedziami kampanijnymi – podjęła próbę dialogu z Moskwą, licząc przynajmniej na ograniczenie skali konfliktu.</p>Dla Donalda Trumpa zamrożenie konfliktu byłoby sukcesem, także w polityce wewnętrznej<p>– zaznaczał, opisując logikę Waszyngtonu.</p><p>W jego ocenie amerykańska oferta może obejmować de facto uznanie rosyjskiej kontroli nad okupowanymi terytoriami Ukrainy oraz zniesienie części sankcji, także poprzez naciski na Unię Europejską.</p><p>Rosji wprost się oferuje zajęcie tych terytoriów ukraińskich, które teraz kontroluje, oraz zdjęcie sankcji</p><p>– mówił Sadłowski.</p><p>Jednocześnie wskazywał, że taka propozycja nie odpowiada realnym ambicjom Kremla, który traktuje wojnę jako narzędzie zmiany ładu bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej.</p><p>Zdaniem Sadłowskiego na Kremlu dominuje przekonanie, że czas działa na korzyść Rosji, zarówno militarnie, jak i politycznie.</p>Na Kremlu niestety dominuje to przekonanie, że czas gra na ich korzyść<p>– mówił, wskazując na zmęczenie Zachodu wojną oraz zależność Ukrainy od pomocy zewnętrznej.</p><p>Ekspert zwrócił uwagę, że w rosyjskich elitach istnieją różnice zdań – część technokratów i środowisk gospodarczych mogłaby być skłonna do zamrożenia konfliktu, ale decydujące znaczenie mają „jastrzębie” oraz sam Putin, dla którego wojna stała się elementem nowej legitymizacji władzy.</p><p>Władimir Putin uważa, że trzeba kontynuować wojnę, żeby wymusić jak najwięcej i doprowadzić do podporządkowania Ukrainy</p><p>– oceniał.</p><p>Sadłowski podsumowywał, że deklaracje o chęci pokoju ze strony Rosji należy czytać bardzo ostrożnie.</p>Jest pytanie, czy polityka koncesji na rzecz Rosji jest realna, jeżeli Rosja manifestuje wprost, że nie zadowalają jej zdobycze terytorialne i zniesienie sankcji, a interesuje ją wciąż cała Ukraina<p>– zaznaczył.</p><p>W jego ocenie Zachód coraz lepiej rozumie skalę gry, ale sprzeczne komunikaty polityczne mogą sprawiać wrażenie chaosu, mimo że stawka jest jasno określona.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 10:00:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2915f54f/82d11921.mp3" length="19792596" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>824</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet dr Michał Sadłowski, historyk ustroju i prawa oraz ekspert ds. polityki międzynarodowej, wskazywał, że ostatnie doniesienia o możliwych negocjacjach z Rosją nie powinny budzić nadmiernych nadziei. Jego zdaniem Kreml nie jest zainteresowany ani szybkim pokojem, ani trwałym „zamrożeniem” konfliktu, ponieważ nie osiągnął swoich zasadniczych celów.</p>Władimir Putin nie jest tym usatysfakcjonowany. Putin chciałby jednak nie tylko zająć te terytoria, które już kontroluje, ale przede wszystkim gra o całą Ukrainę, żeby ją kontrolować geostrategicznie i politycznie <p>– podkreślał Sadłowski.</p><p>Ekspert tłumaczył, że administracja Donalda Trumpa – zgodnie z zapowiedziami kampanijnymi – podjęła próbę dialogu z Moskwą, licząc przynajmniej na ograniczenie skali konfliktu.</p>Dla Donalda Trumpa zamrożenie konfliktu byłoby sukcesem, także w polityce wewnętrznej<p>– zaznaczał, opisując logikę Waszyngtonu.</p><p>W jego ocenie amerykańska oferta może obejmować de facto uznanie rosyjskiej kontroli nad okupowanymi terytoriami Ukrainy oraz zniesienie części sankcji, także poprzez naciski na Unię Europejską.</p><p>Rosji wprost się oferuje zajęcie tych terytoriów ukraińskich, które teraz kontroluje, oraz zdjęcie sankcji</p><p>– mówił Sadłowski.</p><p>Jednocześnie wskazywał, że taka propozycja nie odpowiada realnym ambicjom Kremla, który traktuje wojnę jako narzędzie zmiany ładu bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej.</p><p>Zdaniem Sadłowskiego na Kremlu dominuje przekonanie, że czas działa na korzyść Rosji, zarówno militarnie, jak i politycznie.</p>Na Kremlu niestety dominuje to przekonanie, że czas gra na ich korzyść<p>– mówił, wskazując na zmęczenie Zachodu wojną oraz zależność Ukrainy od pomocy zewnętrznej.</p><p>Ekspert zwrócił uwagę, że w rosyjskich elitach istnieją różnice zdań – część technokratów i środowisk gospodarczych mogłaby być skłonna do zamrożenia konfliktu, ale decydujące znaczenie mają „jastrzębie” oraz sam Putin, dla którego wojna stała się elementem nowej legitymizacji władzy.</p><p>Władimir Putin uważa, że trzeba kontynuować wojnę, żeby wymusić jak najwięcej i doprowadzić do podporządkowania Ukrainy</p><p>– oceniał.</p><p>Sadłowski podsumowywał, że deklaracje o chęci pokoju ze strony Rosji należy czytać bardzo ostrożnie.</p>Jest pytanie, czy polityka koncesji na rzecz Rosji jest realna, jeżeli Rosja manifestuje wprost, że nie zadowalają jej zdobycze terytorialne i zniesienie sankcji, a interesuje ją wciąż cała Ukraina<p>– zaznaczył.</p><p>W jego ocenie Zachód coraz lepiej rozumie skalę gry, ale sprzeczne komunikaty polityczne mogą sprawiać wrażenie chaosu, mimo że stawka jest jasno określona.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2915f54f/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Oprócz zabawy i radości jest w tym modlitwa – Jan Pospieszalski zaprasza na trasę koncertową „Kolęd Pospieszalskich”</title>
      <itunes:episode>12438</itunes:episode>
      <podcast:episode>12438</podcast:episode>
      <itunes:title>Oprócz zabawy i radości jest w tym modlitwa – Jan Pospieszalski zaprasza na trasę koncertową „Kolęd Pospieszalskich”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7fc9bc66-2098-42c8-a379-77e1aa19c931</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4fd71b26</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmówca Konrada Mędrzecki opowiada o początkach rodzinnego projektu kolędowego, mówi o wartościach i tradycjach rodzinnych, a także o duchowym wymiarze muzyki. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmówca Konrada Mędrzecki opowiada o początkach rodzinnego projektu kolędowego, mówi o wartościach i tradycjach rodzinnych, a także o duchowym wymiarze muzyki. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 09:21:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4fd71b26/677229c6.mp3" length="14181676" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1011</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmówca Konrada Mędrzecki opowiada o początkach rodzinnego projektu kolędowego, mówi o wartościach i tradycjach rodzinnych, a także o duchowym wymiarze muzyki. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/4fd71b26/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Wdzięczak: Niemcy zadłużają się rekordowo, bo nie mają pomysłu na konkurencyjność</title>
      <itunes:episode>12437</itunes:episode>
      <podcast:episode>12437</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Wdzięczak: Niemcy zadłużają się rekordowo, bo nie mają pomysłu na konkurencyjność</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ccb27693-a410-4549-9c3e-920bd77bf257</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5d9ebaea</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Dr Janusz Wdzięczak, ekonomista i specjalista ds. finansowania inwestycji w Europie Wschodniej, odniósł się do planów niemieckiego rządu, który chce pozyskać 512 mld euro z emisji obligacji na modernizację infrastruktury i sił zbrojnych. Jego zdaniem to sygnał głębokich problemów strukturalnych największej gospodarki Europy.</p>To oznacza, że gospodarka niemiecka ma problemy i próbuje wyjść z nich poprzez duże inwestycje infrastrukturalne<p>– mówił. Jak podkreślił, nie jest to nowa strategia, ale w obecnych warunkach może okazać się nieskuteczna.</p>Gospodarka niemiecka jest coraz mniej konkurencyjna, coraz mniej wydajna i coraz bardziej szuka pomysłu na siebie<p>– oceniał Wdzięczak, wskazując, że Niemcy tracą przewagi jakościowe, a innowacyjność przejmują kraje azjatyckie, a w niektórych niszach także Polska.</p><p>Unia Europejska coraz głębiej w długu</p><p>Ekonomista zwrócił uwagę, że problemy Niemiec wpisują się w szerszy kontekst zadłużenia całej Unii Europejskiej.</p>Łączne zadłużenie wszystkich krajów Unii Europejskiej wynosi ponad 14 bilionów euro, czyli około 80 proc. PKB<p>– wskazywał, dodając, że to poziom alarmowy.</p><p>Podkreślał też, że oprócz długów państw członkowskich rośnie zadłużenie samych instytucji unijnych.</p>Unia Europejska sama emituje obligacje i ten dług przekracza już 300 miliardów euro<p>– zaznaczył. W jego ocenie problemem nie jest sam dług, lecz sposób wydatkowania środków.</p>Stany Zjednoczone wydają pieniądze na innowacje, a my wydajemy je na bardzo kontrowersyjne rzeczy. Nie ma pomysłu na rozwój<p>– podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Dr Janusz Wdzięczak, ekonomista i specjalista ds. finansowania inwestycji w Europie Wschodniej, odniósł się do planów niemieckiego rządu, który chce pozyskać 512 mld euro z emisji obligacji na modernizację infrastruktury i sił zbrojnych. Jego zdaniem to sygnał głębokich problemów strukturalnych największej gospodarki Europy.</p>To oznacza, że gospodarka niemiecka ma problemy i próbuje wyjść z nich poprzez duże inwestycje infrastrukturalne<p>– mówił. Jak podkreślił, nie jest to nowa strategia, ale w obecnych warunkach może okazać się nieskuteczna.</p>Gospodarka niemiecka jest coraz mniej konkurencyjna, coraz mniej wydajna i coraz bardziej szuka pomysłu na siebie<p>– oceniał Wdzięczak, wskazując, że Niemcy tracą przewagi jakościowe, a innowacyjność przejmują kraje azjatyckie, a w niektórych niszach także Polska.</p><p>Unia Europejska coraz głębiej w długu</p><p>Ekonomista zwrócił uwagę, że problemy Niemiec wpisują się w szerszy kontekst zadłużenia całej Unii Europejskiej.</p>Łączne zadłużenie wszystkich krajów Unii Europejskiej wynosi ponad 14 bilionów euro, czyli około 80 proc. PKB<p>– wskazywał, dodając, że to poziom alarmowy.</p><p>Podkreślał też, że oprócz długów państw członkowskich rośnie zadłużenie samych instytucji unijnych.</p>Unia Europejska sama emituje obligacje i ten dług przekracza już 300 miliardów euro<p>– zaznaczył. W jego ocenie problemem nie jest sam dług, lecz sposób wydatkowania środków.</p>Stany Zjednoczone wydają pieniądze na innowacje, a my wydajemy je na bardzo kontrowersyjne rzeczy. Nie ma pomysłu na rozwój<p>– podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 09:18:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5d9ebaea/bf516165.mp3" length="14758178" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>614</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Dr Janusz Wdzięczak, ekonomista i specjalista ds. finansowania inwestycji w Europie Wschodniej, odniósł się do planów niemieckiego rządu, który chce pozyskać 512 mld euro z emisji obligacji na modernizację infrastruktury i sił zbrojnych. Jego zdaniem to sygnał głębokich problemów strukturalnych największej gospodarki Europy.</p>To oznacza, że gospodarka niemiecka ma problemy i próbuje wyjść z nich poprzez duże inwestycje infrastrukturalne<p>– mówił. Jak podkreślił, nie jest to nowa strategia, ale w obecnych warunkach może okazać się nieskuteczna.</p>Gospodarka niemiecka jest coraz mniej konkurencyjna, coraz mniej wydajna i coraz bardziej szuka pomysłu na siebie<p>– oceniał Wdzięczak, wskazując, że Niemcy tracą przewagi jakościowe, a innowacyjność przejmują kraje azjatyckie, a w niektórych niszach także Polska.</p><p>Unia Europejska coraz głębiej w długu</p><p>Ekonomista zwrócił uwagę, że problemy Niemiec wpisują się w szerszy kontekst zadłużenia całej Unii Europejskiej.</p>Łączne zadłużenie wszystkich krajów Unii Europejskiej wynosi ponad 14 bilionów euro, czyli około 80 proc. PKB<p>– wskazywał, dodając, że to poziom alarmowy.</p><p>Podkreślał też, że oprócz długów państw członkowskich rośnie zadłużenie samych instytucji unijnych.</p>Unia Europejska sama emituje obligacje i ten dług przekracza już 300 miliardów euro<p>– zaznaczył. W jego ocenie problemem nie jest sam dług, lecz sposób wydatkowania środków.</p>Stany Zjednoczone wydają pieniądze na innowacje, a my wydajemy je na bardzo kontrowersyjne rzeczy. Nie ma pomysłu na rozwój<p>– podsumował.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5d9ebaea/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Czy Rosja szykuje kolejny ruch? Gen. Samol nie ma wątpliwości</title>
      <itunes:episode>12436</itunes:episode>
      <podcast:episode>12436</podcast:episode>
      <itunes:title>Czy Rosja szykuje kolejny ruch? Gen. Samol nie ma wątpliwości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3b8ccf58-893f-445a-8ef0-58381788abf1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5746533f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gen. Bogusław Samol został zapytany o doniesienia, że część ocen wywiadowczych USA i sojuszników wskazuje na niezmienność celów Władimira Putina: podporządkowanie Ukrainy i rozszerzanie wpływów na obszar dawnego bloku sowieckiego, w tym państwa NATO. Generał twierdzi, że nawet jeśli Rosja używa gróźb jako narzędzia presji, nie wolno ich ignorować, tylko trzeba je weryfikować twardymi danymi.</p>Nie wolno lekceważyć wystąpień, czy w ogóle takich zapowiedzi rosyjskich. Trzeba brać to pod uwagę<p>– podkreślał.</p><p>Jednocześnie zauważał, że w przestrzeni publicznej funkcjonują sprzeczne przekazy: z jednej strony narracje uspokajające, z drugiej ostrzeżenia o potencjalnej agresji.</p>Mam takie wrażenie, że opinia publiczna nie ma jednoznacznej takiej odpowiedzi<p>– mówił, wskazując na rozjazd między komunikatami, ocenami i przeciekami.</p><p>Generał przypomniał, że rosyjskie oczekiwania wobec Zachodu były formułowane publicznie jeszcze przed pełnoskalową inwazją.</p>Ławrow przed rozpoczęciem działań wojennych ogłosił publicznie, że Rosja oczekuje, że Sojusz Północnoatlantycki wycofa się do granic sprzed 1997 roku<p>– mówił.</p><p>W jego ocenie sama treść tych żądań jest jednym z elementów, które należy traktować jako ramę strategicznego myślenia Rosji, niezależnie od tego, czy Moskwa ma dziś zdolność do realizacji całego maksimum.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/22/michal-dworczyk-o-ekshumacjach-na-wolyniu-do-przelomu-jeszcze-daleko/</p><p>Samol podkreślał, że „przecieki” i medialne interpretacje nie zastąpią pracy służb.</p>Nasze wywiady powinny być bardzo skoncentrowane na tym, aby dokładnie śledzić, oceniać, no i zdobywać dokumenty, w jakim zakresie Rosjanie są przygotowani, czy faktycznie blefują, czy to jest prawda<p>– zaznaczył.</p><p>I dopiero na tej podstawie można ważyć scenariusze. Zwracał przy tym uwagę, że Rosja prowadzi wojnę ogromnym wysiłkiem, ale jednocześnie odtwarza potencjał.</p>Trzeba się z tym liczyć, że Rosjanie jednak odtwarzają swój potencjał militarny i na tym nie poprzestaną<p>– oceniał.</p><p>Generał sygnalizował, że zagrożenie należy rozpatrywać nie tylko w kategoriach bieżącego frontu, ale też rosyjskich ambicji „porządku po zimnej wojnie”. W tym kontekście padła jego uwaga o postrzeganiu regionu.</p>Trzeba się zastanawiać nad tym, co Rosjanie mówią, jak traktują Polskę jako tą strefę buforową, ale też i kraje bałtyckie<p>– mówił.</p><p>Wskazywał także na inne punkty rosyjskiego zainteresowania. Jak stwierdził, „dla nich ważnym punktem zainteresowania jest Mołdawia”.</p><p>Samol podsumowuje, że nawet jeśli część narracji uspokaja, a część alarmuje, państwo musi działać tak, jakby ryzyko było realne, dopóki nie zostanie jednoznacznie wykluczone.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/22/wildstein-mercosur-to-zagrozenie-dla-europy-rolnicy-zaplaca-za-interesy-berlina/</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gen. Bogusław Samol został zapytany o doniesienia, że część ocen wywiadowczych USA i sojuszników wskazuje na niezmienność celów Władimira Putina: podporządkowanie Ukrainy i rozszerzanie wpływów na obszar dawnego bloku sowieckiego, w tym państwa NATO. Generał twierdzi, że nawet jeśli Rosja używa gróźb jako narzędzia presji, nie wolno ich ignorować, tylko trzeba je weryfikować twardymi danymi.</p>Nie wolno lekceważyć wystąpień, czy w ogóle takich zapowiedzi rosyjskich. Trzeba brać to pod uwagę<p>– podkreślał.</p><p>Jednocześnie zauważał, że w przestrzeni publicznej funkcjonują sprzeczne przekazy: z jednej strony narracje uspokajające, z drugiej ostrzeżenia o potencjalnej agresji.</p>Mam takie wrażenie, że opinia publiczna nie ma jednoznacznej takiej odpowiedzi<p>– mówił, wskazując na rozjazd między komunikatami, ocenami i przeciekami.</p><p>Generał przypomniał, że rosyjskie oczekiwania wobec Zachodu były formułowane publicznie jeszcze przed pełnoskalową inwazją.</p>Ławrow przed rozpoczęciem działań wojennych ogłosił publicznie, że Rosja oczekuje, że Sojusz Północnoatlantycki wycofa się do granic sprzed 1997 roku<p>– mówił.</p><p>W jego ocenie sama treść tych żądań jest jednym z elementów, które należy traktować jako ramę strategicznego myślenia Rosji, niezależnie od tego, czy Moskwa ma dziś zdolność do realizacji całego maksimum.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/22/michal-dworczyk-o-ekshumacjach-na-wolyniu-do-przelomu-jeszcze-daleko/</p><p>Samol podkreślał, że „przecieki” i medialne interpretacje nie zastąpią pracy służb.</p>Nasze wywiady powinny być bardzo skoncentrowane na tym, aby dokładnie śledzić, oceniać, no i zdobywać dokumenty, w jakim zakresie Rosjanie są przygotowani, czy faktycznie blefują, czy to jest prawda<p>– zaznaczył.</p><p>I dopiero na tej podstawie można ważyć scenariusze. Zwracał przy tym uwagę, że Rosja prowadzi wojnę ogromnym wysiłkiem, ale jednocześnie odtwarza potencjał.</p>Trzeba się z tym liczyć, że Rosjanie jednak odtwarzają swój potencjał militarny i na tym nie poprzestaną<p>– oceniał.</p><p>Generał sygnalizował, że zagrożenie należy rozpatrywać nie tylko w kategoriach bieżącego frontu, ale też rosyjskich ambicji „porządku po zimnej wojnie”. W tym kontekście padła jego uwaga o postrzeganiu regionu.</p>Trzeba się zastanawiać nad tym, co Rosjanie mówią, jak traktują Polskę jako tą strefę buforową, ale też i kraje bałtyckie<p>– mówił.</p><p>Wskazywał także na inne punkty rosyjskiego zainteresowania. Jak stwierdził, „dla nich ważnym punktem zainteresowania jest Mołdawia”.</p><p>Samol podsumowuje, że nawet jeśli część narracji uspokaja, a część alarmuje, państwo musi działać tak, jakby ryzyko było realne, dopóki nie zostanie jednoznacznie wykluczone.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/22/wildstein-mercosur-to-zagrozenie-dla-europy-rolnicy-zaplaca-za-interesy-berlina/</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 09:04:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5746533f/01909b62.mp3" length="26274073" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1094</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gen. Bogusław Samol został zapytany o doniesienia, że część ocen wywiadowczych USA i sojuszników wskazuje na niezmienność celów Władimira Putina: podporządkowanie Ukrainy i rozszerzanie wpływów na obszar dawnego bloku sowieckiego, w tym państwa NATO. Generał twierdzi, że nawet jeśli Rosja używa gróźb jako narzędzia presji, nie wolno ich ignorować, tylko trzeba je weryfikować twardymi danymi.</p>Nie wolno lekceważyć wystąpień, czy w ogóle takich zapowiedzi rosyjskich. Trzeba brać to pod uwagę<p>– podkreślał.</p><p>Jednocześnie zauważał, że w przestrzeni publicznej funkcjonują sprzeczne przekazy: z jednej strony narracje uspokajające, z drugiej ostrzeżenia o potencjalnej agresji.</p>Mam takie wrażenie, że opinia publiczna nie ma jednoznacznej takiej odpowiedzi<p>– mówił, wskazując na rozjazd między komunikatami, ocenami i przeciekami.</p><p>Generał przypomniał, że rosyjskie oczekiwania wobec Zachodu były formułowane publicznie jeszcze przed pełnoskalową inwazją.</p>Ławrow przed rozpoczęciem działań wojennych ogłosił publicznie, że Rosja oczekuje, że Sojusz Północnoatlantycki wycofa się do granic sprzed 1997 roku<p>– mówił.</p><p>W jego ocenie sama treść tych żądań jest jednym z elementów, które należy traktować jako ramę strategicznego myślenia Rosji, niezależnie od tego, czy Moskwa ma dziś zdolność do realizacji całego maksimum.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/22/michal-dworczyk-o-ekshumacjach-na-wolyniu-do-przelomu-jeszcze-daleko/</p><p>Samol podkreślał, że „przecieki” i medialne interpretacje nie zastąpią pracy służb.</p>Nasze wywiady powinny być bardzo skoncentrowane na tym, aby dokładnie śledzić, oceniać, no i zdobywać dokumenty, w jakim zakresie Rosjanie są przygotowani, czy faktycznie blefują, czy to jest prawda<p>– zaznaczył.</p><p>I dopiero na tej podstawie można ważyć scenariusze. Zwracał przy tym uwagę, że Rosja prowadzi wojnę ogromnym wysiłkiem, ale jednocześnie odtwarza potencjał.</p>Trzeba się z tym liczyć, że Rosjanie jednak odtwarzają swój potencjał militarny i na tym nie poprzestaną<p>– oceniał.</p><p>Generał sygnalizował, że zagrożenie należy rozpatrywać nie tylko w kategoriach bieżącego frontu, ale też rosyjskich ambicji „porządku po zimnej wojnie”. W tym kontekście padła jego uwaga o postrzeganiu regionu.</p>Trzeba się zastanawiać nad tym, co Rosjanie mówią, jak traktują Polskę jako tą strefę buforową, ale też i kraje bałtyckie<p>– mówił.</p><p>Wskazywał także na inne punkty rosyjskiego zainteresowania. Jak stwierdził, „dla nich ważnym punktem zainteresowania jest Mołdawia”.</p><p>Samol podsumowuje, że nawet jeśli część narracji uspokaja, a część alarmuje, państwo musi działać tak, jakby ryzyko było realne, dopóki nie zostanie jednoznacznie wykluczone.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/22/wildstein-mercosur-to-zagrozenie-dla-europy-rolnicy-zaplaca-za-interesy-berlina/</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5746533f/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Odkrywamy Witolda Urbanowicza! – Żebyś wiedział 22.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12435</itunes:episode>
      <podcast:episode>12435</podcast:episode>
      <itunes:title>Odkrywamy Witolda Urbanowicza! – Żebyś wiedział 22.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8340012e-aa0f-4e3a-a288-efed9895c551</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4ddda480</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Grzegorz Korwin Szymanowski</strong>, wnetowy Kapitan i koneser sztuki, opowiada o swoich peregrynacjach po galeriach sztuki i muzeach, które ostatnio doprowadziły go do wystawy prac ks.  Witolda Urbanowicza. W palotyńskim seminarium w Ołtarzewie otworzyła się ostatnio galeria <em>Espace Urbanowicz. </em>Nasz gość zdaje relacje z wernisażu, a także przytacza niezwykły życiorys polskiego artysty. Następnie łączymy się z <strong>Janem Posppieszalskim</strong>, który gorąco zaprasza na trasę koncertową rodzinnego projektu Kolędy Pospieszalskich.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Grzegorz Korwin Szymanowski</strong>, wnetowy Kapitan i koneser sztuki, opowiada o swoich peregrynacjach po galeriach sztuki i muzeach, które ostatnio doprowadziły go do wystawy prac ks.  Witolda Urbanowicza. W palotyńskim seminarium w Ołtarzewie otworzyła się ostatnio galeria <em>Espace Urbanowicz. </em>Nasz gość zdaje relacje z wernisażu, a także przytacza niezwykły życiorys polskiego artysty. Następnie łączymy się z <strong>Janem Posppieszalskim</strong>, który gorąco zaprasza na trasę koncertową rodzinnego projektu Kolędy Pospieszalskich.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 08:18:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4ddda480/ebde435f.mp3" length="35491773" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2218</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Grzegorz Korwin Szymanowski</strong>, wnetowy Kapitan i koneser sztuki, opowiada o swoich peregrynacjach po galeriach sztuki i muzeach, które ostatnio doprowadziły go do wystawy prac ks.  Witolda Urbanowicza. W palotyńskim seminarium w Ołtarzewie otworzyła się ostatnio galeria <em>Espace Urbanowicz. </em>Nasz gość zdaje relacje z wernisażu, a także przytacza niezwykły życiorys polskiego artysty. Następnie łączymy się z <strong>Janem Posppieszalskim</strong>, który gorąco zaprasza na trasę koncertową rodzinnego projektu Kolędy Pospieszalskich.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pilarek: Szansa, że sędzia odmówi zgody na areszt Zbigniewa Ziobro jest znikoma</title>
      <itunes:episode>12434</itunes:episode>
      <podcast:episode>12434</podcast:episode>
      <itunes:title>Pilarek: Szansa, że sędzia odmówi zgody na areszt Zbigniewa Ziobro jest znikoma</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0af2d4fd-f81d-4289-bf23-e028d62a5404</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2603393e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek komentuje sprawę wniosku Prokuratury Krajowej o tymczasowe aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek komentuje sprawę wniosku Prokuratury Krajowej o tymczasowe aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 08:12:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2603393e/2e5b47f7.mp3" length="18961143" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1184</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek komentuje sprawę wniosku Prokuratury Krajowej o tymczasowe aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Ziobro, prokuratura, Pilarek</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Michał Dworczyk o ekshumacjach na Wołyniu: Do przełomu jeszcze daleko</title>
      <itunes:episode>12433</itunes:episode>
      <podcast:episode>12433</podcast:episode>
      <itunes:title>Michał Dworczyk o ekshumacjach na Wołyniu: Do przełomu jeszcze daleko</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">00abe2a5-27b4-44bb-ab75-3149976d3986</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ce2c2967</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet europoseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Dworczyk mówił o spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Ocenił je jako pozytywne.</p>Bardzo dobrze, że do niego doszło. Polska i Ukraina są dwoma bliskimi sąsiadami, uważam, że współpraca zwłaszcza w obszarze wojskowym Polski i Ukrainy w obszarze bezpieczeństwa jest szalenie istotna. Niepodległa Ukraina i współpracująca blisko z Polską jest gwarantem tego, że Federacja Rosyjska nie będzie mogła przeprowadzić pełnoskalowego ataku na nasz kraj.Dlaczego? Dlatego, że taki atak możliwy jest wyłącznie z terytorium Białorusi, a żeby przeprowadzić taką operację, wojska rosyjskie musiałyby zostawić odsłoniętą całą bardzo długą południową flankę, czyli granicę białorusko-ukraińską. I dopóki Ukraina istnieje jako państwo suwerenne, jako państwo przyjazne Polsce. Takiego ryzyka Federacja Rosyjska nie podejmie. <p>– komentował.</p><p>Europoseł odniósł się też do kwestii poszukiwań i ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu. </p>Jestem ostrożnym optymistą, a to dlatego, że od przeszło dwóch dekad obserwuję relacje polsko-ukraińskie. Jestem w nie również zaangażowany i widziałem już bardzo wiele zwrotów akcji<p>– podkreślał Dworczyk.</p><p>Jak zaznaczył, sprawa Wołynia nie zniknęła z agendy, bo strona ukraińska ma pełną świadomość determinacji polskich władz.</p>Ukraińcy widzą determinację, czy też mają informację, jak ta sprawa jest istotna zarówno dla polskiego prezydenta, jak i dla polskiego rządu<p>– mówił.</p><p>Dworczyk przypomniał, że przełomowe decyzje już zapadały, choć dotyczyły pojedynczych lokalizacji i były efektem wieloletnich starań.</p><p>Jesienią 2022 roku po raz pierwszy od chyba dziesięciu lat zostało udzielone zezwolenie na poszukiwania. To były poszukiwania w miejscowości Puźniki</p><p>– relacjonował. Jak dodał, w 2023 roku odnaleziono tam mogiłę, a po długiej procedurze administracyjnej na przełomie 2024 i 2025 roku wydano zgodę na ekshumację, która została przeprowadzona w tym roku. Zaznaczył przy tym, że „to jest długi, mozolny proces, jeszcze nie zakończony i dotyczący jednego miejsca”.</p><p>Według jego wiedzy władze ukraińskie zapowiedziały kontynuację prac w Późnikach w kolejnym roku, ponieważ wciąż istnieją miejsca, gdzie mogą znajdować się szczątki polskich ofiar.</p>Z deklaracji władz ukraińskich wiemy, że w 2026 roku będą kontynuowane poszukiwania w Puźnikach, bo tam jest jeszcze co najmniej jeden dół, w którym są pochowane szczątki naszych rodaków<p>– wskazał. </p><p>Drugim istotnym przykładem była ekshumacja na terenie dzisiejszego Lwowa.</p><p>Drugie wydarzenie to ekshumacja na obrzeżach Lwowa, czy w granicach dzisiejszego Lwowa, żołnierzy z września 1939 roku. Jak wyjaśniał, oba przedsięwzięcia były finalizacją projektów realizowanych przez lata – jednego przez IPN, drugiego przez Fundację Wolność i Demokracja. Jednocześnie studził entuzjazm wobec zapowiedzi kolejnych zgód.</p><p>Słyszymy teraz o następnych zgodach, ale tych następnych zgód na poszukiwania – według mojej wiedzy – polska strona nie otrzymała jeszcze w sposób oficjalny </p><p>– zaznaczył.</p><p>Zdaniem europosła kluczową barierą pozostaje skomplikowana procedura administracyjna po stronie ukraińskiej.</p>Najpierw są zgody na poszukiwania, potem na ekshumację, a potem na pochówek. Ta procedura po stronie ukraińskiej jest dosyć długa i skomplikowana<p>– podkreślał.</p><p>Odnosząc się do deklaracji o jej uproszczeniu, Dworczyk zaznaczył, że doświadczenie każe zachować ostrożność.</p><p>Słyszymy, że ma być ona uproszczona – bardzo dobrze, trzeba byłoby się z tego cieszyć – ale zobaczymy, jak to się przełoży na rzeczywistość</p><p>– mówił. </p><p>W jego ocenie realny przełom nastąpi dopiero wtedy, gdy badania przestaną być blokowane decyzjami administracyjnymi.</p>Prawdziwym przełomem byłaby decyzja, że zarówno po ukraińskiej, jak i po polskiej stronie archeolodzy i badacze mogą prowadzić bez żadnego skrępowania poszukiwania i ekshumacje<p>– mówił.</p><p>Dworczyk zwrócił uwagę, że skala wyzwania jest ogromna.</p><p>Słyszymy deklaracje prezydenta Zełenskiego o 26 miejscach. Tych miejsc łącznie mamy setki. W związku z tym to naprawdę jest duże wyzwanie, z którym jako państwo będziemy musieli się mierzyć</p><p>– zaznaczył.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet europoseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Dworczyk mówił o spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Ocenił je jako pozytywne.</p>Bardzo dobrze, że do niego doszło. Polska i Ukraina są dwoma bliskimi sąsiadami, uważam, że współpraca zwłaszcza w obszarze wojskowym Polski i Ukrainy w obszarze bezpieczeństwa jest szalenie istotna. Niepodległa Ukraina i współpracująca blisko z Polską jest gwarantem tego, że Federacja Rosyjska nie będzie mogła przeprowadzić pełnoskalowego ataku na nasz kraj.Dlaczego? Dlatego, że taki atak możliwy jest wyłącznie z terytorium Białorusi, a żeby przeprowadzić taką operację, wojska rosyjskie musiałyby zostawić odsłoniętą całą bardzo długą południową flankę, czyli granicę białorusko-ukraińską. I dopóki Ukraina istnieje jako państwo suwerenne, jako państwo przyjazne Polsce. Takiego ryzyka Federacja Rosyjska nie podejmie. <p>– komentował.</p><p>Europoseł odniósł się też do kwestii poszukiwań i ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu. </p>Jestem ostrożnym optymistą, a to dlatego, że od przeszło dwóch dekad obserwuję relacje polsko-ukraińskie. Jestem w nie również zaangażowany i widziałem już bardzo wiele zwrotów akcji<p>– podkreślał Dworczyk.</p><p>Jak zaznaczył, sprawa Wołynia nie zniknęła z agendy, bo strona ukraińska ma pełną świadomość determinacji polskich władz.</p>Ukraińcy widzą determinację, czy też mają informację, jak ta sprawa jest istotna zarówno dla polskiego prezydenta, jak i dla polskiego rządu<p>– mówił.</p><p>Dworczyk przypomniał, że przełomowe decyzje już zapadały, choć dotyczyły pojedynczych lokalizacji i były efektem wieloletnich starań.</p><p>Jesienią 2022 roku po raz pierwszy od chyba dziesięciu lat zostało udzielone zezwolenie na poszukiwania. To były poszukiwania w miejscowości Puźniki</p><p>– relacjonował. Jak dodał, w 2023 roku odnaleziono tam mogiłę, a po długiej procedurze administracyjnej na przełomie 2024 i 2025 roku wydano zgodę na ekshumację, która została przeprowadzona w tym roku. Zaznaczył przy tym, że „to jest długi, mozolny proces, jeszcze nie zakończony i dotyczący jednego miejsca”.</p><p>Według jego wiedzy władze ukraińskie zapowiedziały kontynuację prac w Późnikach w kolejnym roku, ponieważ wciąż istnieją miejsca, gdzie mogą znajdować się szczątki polskich ofiar.</p>Z deklaracji władz ukraińskich wiemy, że w 2026 roku będą kontynuowane poszukiwania w Puźnikach, bo tam jest jeszcze co najmniej jeden dół, w którym są pochowane szczątki naszych rodaków<p>– wskazał. </p><p>Drugim istotnym przykładem była ekshumacja na terenie dzisiejszego Lwowa.</p><p>Drugie wydarzenie to ekshumacja na obrzeżach Lwowa, czy w granicach dzisiejszego Lwowa, żołnierzy z września 1939 roku. Jak wyjaśniał, oba przedsięwzięcia były finalizacją projektów realizowanych przez lata – jednego przez IPN, drugiego przez Fundację Wolność i Demokracja. Jednocześnie studził entuzjazm wobec zapowiedzi kolejnych zgód.</p><p>Słyszymy teraz o następnych zgodach, ale tych następnych zgód na poszukiwania – według mojej wiedzy – polska strona nie otrzymała jeszcze w sposób oficjalny </p><p>– zaznaczył.</p><p>Zdaniem europosła kluczową barierą pozostaje skomplikowana procedura administracyjna po stronie ukraińskiej.</p>Najpierw są zgody na poszukiwania, potem na ekshumację, a potem na pochówek. Ta procedura po stronie ukraińskiej jest dosyć długa i skomplikowana<p>– podkreślał.</p><p>Odnosząc się do deklaracji o jej uproszczeniu, Dworczyk zaznaczył, że doświadczenie każe zachować ostrożność.</p><p>Słyszymy, że ma być ona uproszczona – bardzo dobrze, trzeba byłoby się z tego cieszyć – ale zobaczymy, jak to się przełoży na rzeczywistość</p><p>– mówił. </p><p>W jego ocenie realny przełom nastąpi dopiero wtedy, gdy badania przestaną być blokowane decyzjami administracyjnymi.</p>Prawdziwym przełomem byłaby decyzja, że zarówno po ukraińskiej, jak i po polskiej stronie archeolodzy i badacze mogą prowadzić bez żadnego skrępowania poszukiwania i ekshumacje<p>– mówił.</p><p>Dworczyk zwrócił uwagę, że skala wyzwania jest ogromna.</p><p>Słyszymy deklaracje prezydenta Zełenskiego o 26 miejscach. Tych miejsc łącznie mamy setki. W związku z tym to naprawdę jest duże wyzwanie, z którym jako państwo będziemy musieli się mierzyć</p><p>– zaznaczył.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 06:55:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ce2c2967/ef66e766.mp3" length="25999691" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1083</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet europoseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Dworczyk mówił o spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Ocenił je jako pozytywne.</p>Bardzo dobrze, że do niego doszło. Polska i Ukraina są dwoma bliskimi sąsiadami, uważam, że współpraca zwłaszcza w obszarze wojskowym Polski i Ukrainy w obszarze bezpieczeństwa jest szalenie istotna. Niepodległa Ukraina i współpracująca blisko z Polską jest gwarantem tego, że Federacja Rosyjska nie będzie mogła przeprowadzić pełnoskalowego ataku na nasz kraj.Dlaczego? Dlatego, że taki atak możliwy jest wyłącznie z terytorium Białorusi, a żeby przeprowadzić taką operację, wojska rosyjskie musiałyby zostawić odsłoniętą całą bardzo długą południową flankę, czyli granicę białorusko-ukraińską. I dopóki Ukraina istnieje jako państwo suwerenne, jako państwo przyjazne Polsce. Takiego ryzyka Federacja Rosyjska nie podejmie. <p>– komentował.</p><p>Europoseł odniósł się też do kwestii poszukiwań i ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu. </p>Jestem ostrożnym optymistą, a to dlatego, że od przeszło dwóch dekad obserwuję relacje polsko-ukraińskie. Jestem w nie również zaangażowany i widziałem już bardzo wiele zwrotów akcji<p>– podkreślał Dworczyk.</p><p>Jak zaznaczył, sprawa Wołynia nie zniknęła z agendy, bo strona ukraińska ma pełną świadomość determinacji polskich władz.</p>Ukraińcy widzą determinację, czy też mają informację, jak ta sprawa jest istotna zarówno dla polskiego prezydenta, jak i dla polskiego rządu<p>– mówił.</p><p>Dworczyk przypomniał, że przełomowe decyzje już zapadały, choć dotyczyły pojedynczych lokalizacji i były efektem wieloletnich starań.</p><p>Jesienią 2022 roku po raz pierwszy od chyba dziesięciu lat zostało udzielone zezwolenie na poszukiwania. To były poszukiwania w miejscowości Puźniki</p><p>– relacjonował. Jak dodał, w 2023 roku odnaleziono tam mogiłę, a po długiej procedurze administracyjnej na przełomie 2024 i 2025 roku wydano zgodę na ekshumację, która została przeprowadzona w tym roku. Zaznaczył przy tym, że „to jest długi, mozolny proces, jeszcze nie zakończony i dotyczący jednego miejsca”.</p><p>Według jego wiedzy władze ukraińskie zapowiedziały kontynuację prac w Późnikach w kolejnym roku, ponieważ wciąż istnieją miejsca, gdzie mogą znajdować się szczątki polskich ofiar.</p>Z deklaracji władz ukraińskich wiemy, że w 2026 roku będą kontynuowane poszukiwania w Puźnikach, bo tam jest jeszcze co najmniej jeden dół, w którym są pochowane szczątki naszych rodaków<p>– wskazał. </p><p>Drugim istotnym przykładem była ekshumacja na terenie dzisiejszego Lwowa.</p><p>Drugie wydarzenie to ekshumacja na obrzeżach Lwowa, czy w granicach dzisiejszego Lwowa, żołnierzy z września 1939 roku. Jak wyjaśniał, oba przedsięwzięcia były finalizacją projektów realizowanych przez lata – jednego przez IPN, drugiego przez Fundację Wolność i Demokracja. Jednocześnie studził entuzjazm wobec zapowiedzi kolejnych zgód.</p><p>Słyszymy teraz o następnych zgodach, ale tych następnych zgód na poszukiwania – według mojej wiedzy – polska strona nie otrzymała jeszcze w sposób oficjalny </p><p>– zaznaczył.</p><p>Zdaniem europosła kluczową barierą pozostaje skomplikowana procedura administracyjna po stronie ukraińskiej.</p>Najpierw są zgody na poszukiwania, potem na ekshumację, a potem na pochówek. Ta procedura po stronie ukraińskiej jest dosyć długa i skomplikowana<p>– podkreślał.</p><p>Odnosząc się do deklaracji o jej uproszczeniu, Dworczyk zaznaczył, że doświadczenie każe zachować ostrożność.</p><p>Słyszymy, że ma być ona uproszczona – bardzo dobrze, trzeba byłoby się z tego cieszyć – ale zobaczymy, jak to się przełoży na rzeczywistość</p><p>– mówił. </p><p>W jego ocenie realny przełom nastąpi dopiero wtedy, gdy badania przestaną być blokowane decyzjami administracyjnymi.</p>Prawdziwym przełomem byłaby decyzja, że zarówno po ukraińskiej, jak i po polskiej stronie archeolodzy i badacze mogą prowadzić bez żadnego skrępowania poszukiwania i ekshumacje<p>– mówił.</p><p>Dworczyk zwrócił uwagę, że skala wyzwania jest ogromna.</p><p>Słyszymy deklaracje prezydenta Zełenskiego o 26 miejscach. Tych miejsc łącznie mamy setki. W związku z tym to naprawdę jest duże wyzwanie, z którym jako państwo będziemy musieli się mierzyć</p><p>– zaznaczył.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/ce2c2967/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prokuratura chce mu uchylić immunitet. Sędzia Łukasz Piebiak: To kuriozum</title>
      <itunes:episode>12432</itunes:episode>
      <podcast:episode>12432</podcast:episode>
      <itunes:title>Prokuratura chce mu uchylić immunitet. Sędzia Łukasz Piebiak: To kuriozum</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">515e7df5-f887-4245-ad70-536f9cf183fa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/97a15579</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Prokuratura Okręgowa w Warszawie złożyła do Sądu Najwyższego wniosek o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy Łukasza Piebiaka. Śledczy opisują sprawę jako usiłowanie doprowadzenia m.st. Warszawy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem — chodzi o mieszkanie przy ul. Kochanowskiego (38 m², wartość wskazywana w komunikacie: 475 tys. zł) w postępowaniu spadkowym po Ninie M. Według prokuratury w toku postępowania miał zostać użyty „podrobiony” testament, a dla dalszych czynności (w tym formalnego przedstawienia zarzutów i pobrania próbek pisma) konieczna jest uchwała SN w sprawie immunitetu.</p><p>Gościem „Poranka Wnet” był Łukasz Piebiak — przedstawiony na antenie jako prezes Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski i sędzia. Od początku rozmowy opisywał sprawę jako element szerszej presji na jego środowisko.</p><p>„Najpierw wymyślono aferę hejterską, od tylu lat się o niej mówi, tylko nikt jej nigdy nie zobaczył i w żadnym postępowaniu nie została potwierdzona” — powiedział. „Skoro przez pewnie już blisko sześć lat, czy ponad sześć lat tej afery hejterskiej, jak potwora z Loch Ness, dużo się o nim mówi, a nigdy jej nie zobaczono… no to należy czymś innym zaatakować Łukasza Piebiaka i jego środowisko”.</p><p>W jego relacji sednem jest cywilne postępowanie spadkowe i obowiązek złożenia testamentu w sądzie. „Toczy się postępowanie cywilne, najzwyklejsze postępowanie… czyli postępowanie spadkowe na podstawie testamentu” — mówił. Przywołał też przepis, który — jak podkreślał — nakłada obowiązek złożenia dokumentu, jeśli ktoś jest w jego posiadaniu: „Każdy, w którego posiadaniu znajduje się testament albo coś, co wygląda jak testament… ma obowiązek złożyć ten dokument w sądzie spadku”.</p><p>Piebiak opisał, że dokument miał odnaleźć podczas porządkowania rzeczy po zmarłej krewnej. „Ja porządkując rzeczy po zmarłej krewnej… znalazłem taki dokument i zgodnie z obowiązkiem ustawowym złożyłem ten dokument w Sądzie Spadku” — mówił. Dodał, że w testamencie był wskazany jako spadkobierca, a w postępowaniu złożył „zapewnienie spadkobiercy”.</p><p>Zwrócił uwagę, że uczestnikiem postępowania jest m.st. Warszawa i to miasto złożyło wniosek o opinię grafologiczną. „Uczestnik postępowania, jakim jest miasto stołeczne Warszawa, złożył wniosek o zbadanie tego testamentu przez biegłego eksperta pisma” — relacjonował. A następnie: „Biegły ekspert pisma sporządził opinię i z tej opinii wynika, że ten testament nie został nakreślony ręką mojej zmarłej cioci czy kuzynki”.</p><p>Piebiak podkreślał, że on i jego pełnomocnik nie zgodzili się z tą opinią i złożyli pismo polemiczne. „Ja z moim pełnomocnikiem nie zgodziliśmy się z tym stwierdzeniami… wskazywaliśmy na błędy w tej opinii” — mówił. „To pismo do dzisiaj nie zostało w żaden sposób rozpoznane… w związku z tym tym bardziej żaden sąd w tej sprawie się nie wypowiedział”.</p><p>„Prokurator wchodzi z boku”. Ostry zarzut: „ewidentna zemsta Waldemara Żurka”</p><p>Kluczowym wątkiem w wypowiedziach Piebiaka była krytyka tego, że — jak twierdzi — prokuratura weszła do sprawy, zanim zapadły rozstrzygnięcia w cywilu. „Zamiast tego w jakimś dziwnym trybie dowiaduje się prokuratura, że toczy się takie postępowanie, mimo że tam żadnych rozstrzygnięć jeszcze nie ma i zaczyna prowadzić własne czynności” — mówił.</p><p>Wprost oceniał: „Jest to kuriozum”. A dalej: „W takich sytuacjach nie dzieje się tak, że powiadamia się prokuraturę i prokuratura nie podejmuje czynności, przynajmniej do czasu, dopóki sąd cywilny nie rozstrzygnie… To jest trochę wchodzenie w kompetencje sądu cywilnego”.</p><p>Najmocniej wybrzmiała jednak teza o politycznym tle działań śledczych. „W związku z tym… to jest ewidentna zemsta Waldemara Żurka” — stwierdził. Dopytywany o kontekst, wrócił do aktywności Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski i ich krytycznych publikacji, sugerując związek czasowy między nimi a komunikatem prokuratury: „Myśmy pokazali, że Waldemar Żurek najzwyczajniej kłamie… i to się dzieje w niedzielę, a potem w piątek pojawia się komunikat. Dla nas ten związek jest ewidentny”.</p><p>Co dalej z immunitetem i pracą sędziego</p><p>W rozmowie padło też pytanie o procedurę i konsekwencje ewentualnego uchylenia immunitetu. Piebiak mówił, że sprawa ma się toczyć przed Izbą Odpowiedzialności Zawodowej SN i podkreślał dwuinstancyjność postępowania. „Teraz toczy się przed Sądem Najwyższym Izbą Odpowiedzialności Zawodowej w dwóch instancjach. W związku z tym ja się będę bronił w tym postępowaniu” — powiedział.</p><p>Piebiak przekonywał też, że nawet przy założeniu niekorzystnego scenariusza kluczowe byłoby wykazanie, że miał świadomość fałszerstwa. „To jeszcze trzeba by wykazać… że ja wiedziałem. Ja naprawdę nie jestem ekspertem pisma” — mówił, dodając, że niezłożenie testamentu mogłoby skutkować grzywną: „Gdybym nie złożył tego testamentu, sąd cywilny powinien mnie ukarać grzywną”.</p><p>O ewentualnych skutkach dla orzekania mówił tak: „Do czasu, dopóki nie jestem usunięty z urzędu sędziowskiego, mam obowiązek wykonywać swoje obowiązki… chyba że właściwy organ… zawiesi mnie w tych obowiązkach”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Prokuratura Okręgowa w Warszawie złożyła do Sądu Najwyższego wniosek o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy Łukasza Piebiaka. Śledczy opisują sprawę jako usiłowanie doprowadzenia m.st. Warszawy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem — chodzi o mieszkanie przy ul. Kochanowskiego (38 m², wartość wskazywana w komunikacie: 475 tys. zł) w postępowaniu spadkowym po Ninie M. Według prokuratury w toku postępowania miał zostać użyty „podrobiony” testament, a dla dalszych czynności (w tym formalnego przedstawienia zarzutów i pobrania próbek pisma) konieczna jest uchwała SN w sprawie immunitetu.</p><p>Gościem „Poranka Wnet” był Łukasz Piebiak — przedstawiony na antenie jako prezes Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski i sędzia. Od początku rozmowy opisywał sprawę jako element szerszej presji na jego środowisko.</p><p>„Najpierw wymyślono aferę hejterską, od tylu lat się o niej mówi, tylko nikt jej nigdy nie zobaczył i w żadnym postępowaniu nie została potwierdzona” — powiedział. „Skoro przez pewnie już blisko sześć lat, czy ponad sześć lat tej afery hejterskiej, jak potwora z Loch Ness, dużo się o nim mówi, a nigdy jej nie zobaczono… no to należy czymś innym zaatakować Łukasza Piebiaka i jego środowisko”.</p><p>W jego relacji sednem jest cywilne postępowanie spadkowe i obowiązek złożenia testamentu w sądzie. „Toczy się postępowanie cywilne, najzwyklejsze postępowanie… czyli postępowanie spadkowe na podstawie testamentu” — mówił. Przywołał też przepis, który — jak podkreślał — nakłada obowiązek złożenia dokumentu, jeśli ktoś jest w jego posiadaniu: „Każdy, w którego posiadaniu znajduje się testament albo coś, co wygląda jak testament… ma obowiązek złożyć ten dokument w sądzie spadku”.</p><p>Piebiak opisał, że dokument miał odnaleźć podczas porządkowania rzeczy po zmarłej krewnej. „Ja porządkując rzeczy po zmarłej krewnej… znalazłem taki dokument i zgodnie z obowiązkiem ustawowym złożyłem ten dokument w Sądzie Spadku” — mówił. Dodał, że w testamencie był wskazany jako spadkobierca, a w postępowaniu złożył „zapewnienie spadkobiercy”.</p><p>Zwrócił uwagę, że uczestnikiem postępowania jest m.st. Warszawa i to miasto złożyło wniosek o opinię grafologiczną. „Uczestnik postępowania, jakim jest miasto stołeczne Warszawa, złożył wniosek o zbadanie tego testamentu przez biegłego eksperta pisma” — relacjonował. A następnie: „Biegły ekspert pisma sporządził opinię i z tej opinii wynika, że ten testament nie został nakreślony ręką mojej zmarłej cioci czy kuzynki”.</p><p>Piebiak podkreślał, że on i jego pełnomocnik nie zgodzili się z tą opinią i złożyli pismo polemiczne. „Ja z moim pełnomocnikiem nie zgodziliśmy się z tym stwierdzeniami… wskazywaliśmy na błędy w tej opinii” — mówił. „To pismo do dzisiaj nie zostało w żaden sposób rozpoznane… w związku z tym tym bardziej żaden sąd w tej sprawie się nie wypowiedział”.</p><p>„Prokurator wchodzi z boku”. Ostry zarzut: „ewidentna zemsta Waldemara Żurka”</p><p>Kluczowym wątkiem w wypowiedziach Piebiaka była krytyka tego, że — jak twierdzi — prokuratura weszła do sprawy, zanim zapadły rozstrzygnięcia w cywilu. „Zamiast tego w jakimś dziwnym trybie dowiaduje się prokuratura, że toczy się takie postępowanie, mimo że tam żadnych rozstrzygnięć jeszcze nie ma i zaczyna prowadzić własne czynności” — mówił.</p><p>Wprost oceniał: „Jest to kuriozum”. A dalej: „W takich sytuacjach nie dzieje się tak, że powiadamia się prokuraturę i prokuratura nie podejmuje czynności, przynajmniej do czasu, dopóki sąd cywilny nie rozstrzygnie… To jest trochę wchodzenie w kompetencje sądu cywilnego”.</p><p>Najmocniej wybrzmiała jednak teza o politycznym tle działań śledczych. „W związku z tym… to jest ewidentna zemsta Waldemara Żurka” — stwierdził. Dopytywany o kontekst, wrócił do aktywności Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski i ich krytycznych publikacji, sugerując związek czasowy między nimi a komunikatem prokuratury: „Myśmy pokazali, że Waldemar Żurek najzwyczajniej kłamie… i to się dzieje w niedzielę, a potem w piątek pojawia się komunikat. Dla nas ten związek jest ewidentny”.</p><p>Co dalej z immunitetem i pracą sędziego</p><p>W rozmowie padło też pytanie o procedurę i konsekwencje ewentualnego uchylenia immunitetu. Piebiak mówił, że sprawa ma się toczyć przed Izbą Odpowiedzialności Zawodowej SN i podkreślał dwuinstancyjność postępowania. „Teraz toczy się przed Sądem Najwyższym Izbą Odpowiedzialności Zawodowej w dwóch instancjach. W związku z tym ja się będę bronił w tym postępowaniu” — powiedział.</p><p>Piebiak przekonywał też, że nawet przy założeniu niekorzystnego scenariusza kluczowe byłoby wykazanie, że miał świadomość fałszerstwa. „To jeszcze trzeba by wykazać… że ja wiedziałem. Ja naprawdę nie jestem ekspertem pisma” — mówił, dodając, że niezłożenie testamentu mogłoby skutkować grzywną: „Gdybym nie złożył tego testamentu, sąd cywilny powinien mnie ukarać grzywną”.</p><p>O ewentualnych skutkach dla orzekania mówił tak: „Do czasu, dopóki nie jestem usunięty z urzędu sędziowskiego, mam obowiązek wykonywać swoje obowiązki… chyba że właściwy organ… zawiesi mnie w tych obowiązkach”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 06:12:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/97a15579/230fe5c5.mp3" length="25138605" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1047</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Prokuratura Okręgowa w Warszawie złożyła do Sądu Najwyższego wniosek o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy Łukasza Piebiaka. Śledczy opisują sprawę jako usiłowanie doprowadzenia m.st. Warszawy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem — chodzi o mieszkanie przy ul. Kochanowskiego (38 m², wartość wskazywana w komunikacie: 475 tys. zł) w postępowaniu spadkowym po Ninie M. Według prokuratury w toku postępowania miał zostać użyty „podrobiony” testament, a dla dalszych czynności (w tym formalnego przedstawienia zarzutów i pobrania próbek pisma) konieczna jest uchwała SN w sprawie immunitetu.</p><p>Gościem „Poranka Wnet” był Łukasz Piebiak — przedstawiony na antenie jako prezes Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski i sędzia. Od początku rozmowy opisywał sprawę jako element szerszej presji na jego środowisko.</p><p>„Najpierw wymyślono aferę hejterską, od tylu lat się o niej mówi, tylko nikt jej nigdy nie zobaczył i w żadnym postępowaniu nie została potwierdzona” — powiedział. „Skoro przez pewnie już blisko sześć lat, czy ponad sześć lat tej afery hejterskiej, jak potwora z Loch Ness, dużo się o nim mówi, a nigdy jej nie zobaczono… no to należy czymś innym zaatakować Łukasza Piebiaka i jego środowisko”.</p><p>W jego relacji sednem jest cywilne postępowanie spadkowe i obowiązek złożenia testamentu w sądzie. „Toczy się postępowanie cywilne, najzwyklejsze postępowanie… czyli postępowanie spadkowe na podstawie testamentu” — mówił. Przywołał też przepis, który — jak podkreślał — nakłada obowiązek złożenia dokumentu, jeśli ktoś jest w jego posiadaniu: „Każdy, w którego posiadaniu znajduje się testament albo coś, co wygląda jak testament… ma obowiązek złożyć ten dokument w sądzie spadku”.</p><p>Piebiak opisał, że dokument miał odnaleźć podczas porządkowania rzeczy po zmarłej krewnej. „Ja porządkując rzeczy po zmarłej krewnej… znalazłem taki dokument i zgodnie z obowiązkiem ustawowym złożyłem ten dokument w Sądzie Spadku” — mówił. Dodał, że w testamencie był wskazany jako spadkobierca, a w postępowaniu złożył „zapewnienie spadkobiercy”.</p><p>Zwrócił uwagę, że uczestnikiem postępowania jest m.st. Warszawa i to miasto złożyło wniosek o opinię grafologiczną. „Uczestnik postępowania, jakim jest miasto stołeczne Warszawa, złożył wniosek o zbadanie tego testamentu przez biegłego eksperta pisma” — relacjonował. A następnie: „Biegły ekspert pisma sporządził opinię i z tej opinii wynika, że ten testament nie został nakreślony ręką mojej zmarłej cioci czy kuzynki”.</p><p>Piebiak podkreślał, że on i jego pełnomocnik nie zgodzili się z tą opinią i złożyli pismo polemiczne. „Ja z moim pełnomocnikiem nie zgodziliśmy się z tym stwierdzeniami… wskazywaliśmy na błędy w tej opinii” — mówił. „To pismo do dzisiaj nie zostało w żaden sposób rozpoznane… w związku z tym tym bardziej żaden sąd w tej sprawie się nie wypowiedział”.</p><p>„Prokurator wchodzi z boku”. Ostry zarzut: „ewidentna zemsta Waldemara Żurka”</p><p>Kluczowym wątkiem w wypowiedziach Piebiaka była krytyka tego, że — jak twierdzi — prokuratura weszła do sprawy, zanim zapadły rozstrzygnięcia w cywilu. „Zamiast tego w jakimś dziwnym trybie dowiaduje się prokuratura, że toczy się takie postępowanie, mimo że tam żadnych rozstrzygnięć jeszcze nie ma i zaczyna prowadzić własne czynności” — mówił.</p><p>Wprost oceniał: „Jest to kuriozum”. A dalej: „W takich sytuacjach nie dzieje się tak, że powiadamia się prokuraturę i prokuratura nie podejmuje czynności, przynajmniej do czasu, dopóki sąd cywilny nie rozstrzygnie… To jest trochę wchodzenie w kompetencje sądu cywilnego”.</p><p>Najmocniej wybrzmiała jednak teza o politycznym tle działań śledczych. „W związku z tym… to jest ewidentna zemsta Waldemara Żurka” — stwierdził. Dopytywany o kontekst, wrócił do aktywności Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski i ich krytycznych publikacji, sugerując związek czasowy między nimi a komunikatem prokuratury: „Myśmy pokazali, że Waldemar Żurek najzwyczajniej kłamie… i to się dzieje w niedzielę, a potem w piątek pojawia się komunikat. Dla nas ten związek jest ewidentny”.</p><p>Co dalej z immunitetem i pracą sędziego</p><p>W rozmowie padło też pytanie o procedurę i konsekwencje ewentualnego uchylenia immunitetu. Piebiak mówił, że sprawa ma się toczyć przed Izbą Odpowiedzialności Zawodowej SN i podkreślał dwuinstancyjność postępowania. „Teraz toczy się przed Sądem Najwyższym Izbą Odpowiedzialności Zawodowej w dwóch instancjach. W związku z tym ja się będę bronił w tym postępowaniu” — powiedział.</p><p>Piebiak przekonywał też, że nawet przy założeniu niekorzystnego scenariusza kluczowe byłoby wykazanie, że miał świadomość fałszerstwa. „To jeszcze trzeba by wykazać… że ja wiedziałem. Ja naprawdę nie jestem ekspertem pisma” — mówił, dodając, że niezłożenie testamentu mogłoby skutkować grzywną: „Gdybym nie złożył tego testamentu, sąd cywilny powinien mnie ukarać grzywną”.</p><p>O ewentualnych skutkach dla orzekania mówił tak: „Do czasu, dopóki nie jestem usunięty z urzędu sędziowskiego, mam obowiązek wykonywać swoje obowiązki… chyba że właściwy organ… zawiesi mnie w tych obowiązkach”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/97a15579/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Bronisław Wildstein: Mercosur to zagrożenie dla Europy. Rolnicy zapłacą za interesy Berlina</title>
      <itunes:episode>12431</itunes:episode>
      <podcast:episode>12431</podcast:episode>
      <itunes:title>Bronisław Wildstein: Mercosur to zagrożenie dla Europy. Rolnicy zapłacą za interesy Berlina</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5e6fc99b-2fd3-4dd2-b663-958d011eaf06</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/78835e7a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein ostrzega, że umowa UE–Mercosur grozi zniszczeniem europejskiego rolnictwa i utratą bezpieczeństwa żywnościowego. Jego zdaniem Polska powinna ją jednoznacznie zablokować.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein ostrzega, że umowa UE–Mercosur grozi zniszczeniem europejskiego rolnictwa i utratą bezpieczeństwa żywnościowego. Jego zdaniem Polska powinna ją jednoznacznie zablokować.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 22 Dec 2025 05:57:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/78835e7a/0579257f.mp3" length="23474290" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1466</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein ostrzega, że umowa UE–Mercosur grozi zniszczeniem europejskiego rolnictwa i utratą bezpieczeństwa żywnościowego. Jego zdaniem Polska powinna ją jednoznacznie zablokować.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Bronisław Wildstein, Mercosur, Tusk</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Święta u Tolkienów — Tolkieniada 20.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12430</itunes:episode>
      <podcast:episode>12430</podcast:episode>
      <itunes:title>Święta u Tolkienów — Tolkieniada 20.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2b23fe2b-e147-442f-a33d-0169dd9dffea</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1c59836a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ryszard Derdziński poleca najnowsze tolkeinowskie wydawnictwa na świąteczne prezenty! Oprócz tego przedstawia, jak rodzina Tolkienów świętowała Boże Narodzenie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ryszard Derdziński poleca najnowsze tolkeinowskie wydawnictwa na świąteczne prezenty! Oprócz tego przedstawia, jak rodzina Tolkienów świętowała Boże Narodzenie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 20 Dec 2025 12:31:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1c59836a/196fb2cb.mp3" length="11416459" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>713</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ryszard Derdziński poleca najnowsze tolkeinowskie wydawnictwa na świąteczne prezenty! Oprócz tego przedstawia, jak rodzina Tolkienów świętowała Boże Narodzenie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Idą Święta! — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 20.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12429</itunes:episode>
      <podcast:episode>12429</podcast:episode>
      <itunes:title>Idą Święta! — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 20.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a5954378-29e0-4a1f-92c4-0f2e8e4a7210</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/90e1a3ab</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Mira Modelska-Creech </strong>przygląda się obyczajom świątecznym Polonii w Ameryce.  <strong>Juliusz Woźny </strong>przytacza dzieje Rudolfa, ale nie tego kopytnego! Przedstawia słuchaczom sylwetkę Rudolfa II Habsburga i jego związki z Wrocławiem. Następnie łączymy się z <strong>Ryszardem Derdzińskim</strong>, które poleca najnowsze tolkienowskie wydawnictwa w sam raz na święta oraz mówi o zwyczajach świątecznych w domu Tolkienów. W drugiej godzinie audycji, łączymy się z <strong>prof. Jerzym Miziołkiem</strong>, który wygłasza wykład o wyjątkowym błogosławionym Kościoła Katolickiego – Fra Angelico. Następnie bookinista i antykwariusz <strong>Bogusław Szostkiewicz </strong>poleca najlepsze lektury na Święta. Na koniec programu łączymy się z pianistą jazzowym <strong>Włodkiem Pawlikiem</strong>, który zaprasza na koncert kolęd na jazzowo. Już 26 grudnia o 16:00 wybrzmią interpretacje naszego gościa w Kościele św. Anny w Warszawie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Mira Modelska-Creech </strong>przygląda się obyczajom świątecznym Polonii w Ameryce.  <strong>Juliusz Woźny </strong>przytacza dzieje Rudolfa, ale nie tego kopytnego! Przedstawia słuchaczom sylwetkę Rudolfa II Habsburga i jego związki z Wrocławiem. Następnie łączymy się z <strong>Ryszardem Derdzińskim</strong>, które poleca najnowsze tolkienowskie wydawnictwa w sam raz na święta oraz mówi o zwyczajach świątecznych w domu Tolkienów. W drugiej godzinie audycji, łączymy się z <strong>prof. Jerzym Miziołkiem</strong>, który wygłasza wykład o wyjątkowym błogosławionym Kościoła Katolickiego – Fra Angelico. Następnie bookinista i antykwariusz <strong>Bogusław Szostkiewicz </strong>poleca najlepsze lektury na Święta. Na koniec programu łączymy się z pianistą jazzowym <strong>Włodkiem Pawlikiem</strong>, który zaprasza na koncert kolęd na jazzowo. Już 26 grudnia o 16:00 wybrzmią interpretacje naszego gościa w Kościele św. Anny w Warszawie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 20 Dec 2025 09:26:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/90e1a3ab/36684a54.mp3" length="98115852" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>6132</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Mira Modelska-Creech </strong>przygląda się obyczajom świątecznym Polonii w Ameryce.  <strong>Juliusz Woźny </strong>przytacza dzieje Rudolfa, ale nie tego kopytnego! Przedstawia słuchaczom sylwetkę Rudolfa II Habsburga i jego związki z Wrocławiem. Następnie łączymy się z <strong>Ryszardem Derdzińskim</strong>, które poleca najnowsze tolkienowskie wydawnictwa w sam raz na święta oraz mówi o zwyczajach świątecznych w domu Tolkienów. W drugiej godzinie audycji, łączymy się z <strong>prof. Jerzym Miziołkiem</strong>, który wygłasza wykład o wyjątkowym błogosławionym Kościoła Katolickiego – Fra Angelico. Następnie bookinista i antykwariusz <strong>Bogusław Szostkiewicz </strong>poleca najlepsze lektury na Święta. Na koniec programu łączymy się z pianistą jazzowym <strong>Włodkiem Pawlikiem</strong>, który zaprasza na koncert kolęd na jazzowo. Już 26 grudnia o 16:00 wybrzmią interpretacje naszego gościa w Kościele św. Anny w Warszawie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nie do wiary, czego sąd oczekuje od Andrzeja Zybertowicza! Rozmowa Krzysztofa Skowrońskiego z doradcą prezydenta</title>
      <itunes:episode>12428</itunes:episode>
      <podcast:episode>12428</podcast:episode>
      <itunes:title>Nie do wiary, czego sąd oczekuje od Andrzeja Zybertowicza! Rozmowa Krzysztofa Skowrońskiego z doradcą prezydenta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">abbb746d-bd32-4ab8-a13c-aecdec740da0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7bd9a4b7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim prof. Andrzej Zybertowicz zacytował przeprosiny warte 400 tys. zł, które sąd nakazał mu zamieścić na pierwszej stronie Gazety Wyborczej. Ich treść jest absurdalna.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim prof. Andrzej Zybertowicz zacytował przeprosiny warte 400 tys. zł, które sąd nakazał mu zamieścić na pierwszej stronie Gazety Wyborczej. Ich treść jest absurdalna.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 17:57:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7bd9a4b7/00870b80.mp3" length="11418297" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>713</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim prof. Andrzej Zybertowicz zacytował przeprosiny warte 400 tys. zł, które sąd nakazał mu zamieścić na pierwszej stronie Gazety Wyborczej. Ich treść jest absurdalna.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Andrzej Zybertowicz, Okrągły Stół, sąd</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zełenski w Warszawie: bezpieczeństwo regionu, Białoruś i presja na sankcje</title>
      <itunes:episode>12427</itunes:episode>
      <podcast:episode>12427</podcast:episode>
      <itunes:title>Zełenski w Warszawie: bezpieczeństwo regionu, Białoruś i presja na sankcje</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9c588a5a-73fa-42c5-bf2c-853e53f50f3f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/280de388</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wizyta prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie w oczach białoruskiej propagandzie znalazła się w cieniu ostatnich wypowiedzi Putina i Łukaszenki. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wizyta prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie w oczach białoruskiej propagandzie znalazła się w cieniu ostatnich wypowiedzi Putina i Łukaszenki. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 17:47:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/280de388/946b7d19.mp3" length="8462453" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>575</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wizyta prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie w oczach białoruskiej propagandzie znalazła się w cieniu ostatnich wypowiedzi Putina i Łukaszenki. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Żurawski vel Grajewski: nastąpiło b. wyraźne oddzielenie wspólnych celów z Ukrainą od kwestii, które nas dzielą</title>
      <itunes:episode>12426</itunes:episode>
      <podcast:episode>12426</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Żurawski vel Grajewski: nastąpiło b. wyraźne oddzielenie wspólnych celów z Ukrainą od kwestii, które nas dzielą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">88ce5b08-b8ec-4fe3-b0b9-3753fc0f0a29</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5c93fd71</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W słowach prezydenta Nawrockiego mocno wybrzmiało, że kwestie historyczne są głównym instrumentem skłócania Polski  i Ukrainy przez Rosję - zauważa politolog. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W słowach prezydenta Nawrockiego mocno wybrzmiało, że kwestie historyczne są głównym instrumentem skłócania Polski  i Ukrainy przez Rosję - zauważa politolog. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 16:29:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5c93fd71/236aa2a0.mp3" length="12664072" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>660</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W słowach prezydenta Nawrockiego mocno wybrzmiało, że kwestie historyczne są głównym instrumentem skłócania Polski  i Ukrainy przez Rosję - zauważa politolog. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ukraiński parlamentarzysta: Wsparcie Polski ma kluczowe znaczenie</title>
      <itunes:episode>12425</itunes:episode>
      <podcast:episode>12425</podcast:episode>
      <itunes:title>Ukraiński parlamentarzysta: Wsparcie Polski ma kluczowe znaczenie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">33cde8a1-abcb-4248-a8f8-d213100a3436</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/08576274</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Radia Wnet głos zabrał Mykoła Kniażycki, deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy i współprzewodniczący Ukraińsko-Polskiej Grupy Parlamentarnej. Ukraiński parlamentarzysta pozytywnie ocenił wizytę prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie oraz spotkania z najważniejszymi przedstawicielami polskich władz.</p><p>„<strong>Kiedy walczy Ukraina, ona broni całej Europy i Polski też</strong>” – podkreślił Kniażycki, wskazując, że zagrożenie ze strony Rosji nie kończy się na granicach Ukrainy. Zwrócił uwagę na niedawne wypowiedzi rosyjskich władz, które – jego zdaniem – pokazują, że Polska również znajduje się w sferze zainteresowania Kremla.</p><p>Ukraiński deputowany podziękował Polsce za wsparcie polityczne i finansowe, w tym za działania na rzecz uzyskania przez Ukrainę unijnej pomocy w wysokości 90 mld euro. Jak zaznaczył, środki te są niezbędne m.in. na zakup energii, uzbrojenia i utrzymanie funkcjonowania państwa w warunkach wojny.</p><p>Kniażycki odniósł się także do napięć w polskiej debacie wewnętrznej wokół Ukrainy, podkreślając, że największe polskie ugrupowania polityczne pozostają proukraińskie. Jego zdaniem marginalne środowiska antyukraińskie nie mają realnego wpływu na strategiczne relacje Warszawy i Kijowa.</p><p>„<strong>Mamy wspólnego wroga i to jest to, co nas łączy</strong>” – podsumował, wyrażając nadzieję na dalszą współpracę Polski i Ukrainy niezależnie od sporów politycznych po obu stronach granicy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Radia Wnet głos zabrał Mykoła Kniażycki, deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy i współprzewodniczący Ukraińsko-Polskiej Grupy Parlamentarnej. Ukraiński parlamentarzysta pozytywnie ocenił wizytę prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie oraz spotkania z najważniejszymi przedstawicielami polskich władz.</p><p>„<strong>Kiedy walczy Ukraina, ona broni całej Europy i Polski też</strong>” – podkreślił Kniażycki, wskazując, że zagrożenie ze strony Rosji nie kończy się na granicach Ukrainy. Zwrócił uwagę na niedawne wypowiedzi rosyjskich władz, które – jego zdaniem – pokazują, że Polska również znajduje się w sferze zainteresowania Kremla.</p><p>Ukraiński deputowany podziękował Polsce za wsparcie polityczne i finansowe, w tym za działania na rzecz uzyskania przez Ukrainę unijnej pomocy w wysokości 90 mld euro. Jak zaznaczył, środki te są niezbędne m.in. na zakup energii, uzbrojenia i utrzymanie funkcjonowania państwa w warunkach wojny.</p><p>Kniażycki odniósł się także do napięć w polskiej debacie wewnętrznej wokół Ukrainy, podkreślając, że największe polskie ugrupowania polityczne pozostają proukraińskie. Jego zdaniem marginalne środowiska antyukraińskie nie mają realnego wpływu na strategiczne relacje Warszawy i Kijowa.</p><p>„<strong>Mamy wspólnego wroga i to jest to, co nas łączy</strong>” – podsumował, wyrażając nadzieję na dalszą współpracę Polski i Ukrainy niezależnie od sporów politycznych po obu stronach granicy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 15:38:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/08576274/87905ed0.mp3" length="14747446" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>614</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Radia Wnet głos zabrał Mykoła Kniażycki, deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy i współprzewodniczący Ukraińsko-Polskiej Grupy Parlamentarnej. Ukraiński parlamentarzysta pozytywnie ocenił wizytę prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie oraz spotkania z najważniejszymi przedstawicielami polskich władz.</p><p>„<strong>Kiedy walczy Ukraina, ona broni całej Europy i Polski też</strong>” – podkreślił Kniażycki, wskazując, że zagrożenie ze strony Rosji nie kończy się na granicach Ukrainy. Zwrócił uwagę na niedawne wypowiedzi rosyjskich władz, które – jego zdaniem – pokazują, że Polska również znajduje się w sferze zainteresowania Kremla.</p><p>Ukraiński deputowany podziękował Polsce za wsparcie polityczne i finansowe, w tym za działania na rzecz uzyskania przez Ukrainę unijnej pomocy w wysokości 90 mld euro. Jak zaznaczył, środki te są niezbędne m.in. na zakup energii, uzbrojenia i utrzymanie funkcjonowania państwa w warunkach wojny.</p><p>Kniażycki odniósł się także do napięć w polskiej debacie wewnętrznej wokół Ukrainy, podkreślając, że największe polskie ugrupowania polityczne pozostają proukraińskie. Jego zdaniem marginalne środowiska antyukraińskie nie mają realnego wpływu na strategiczne relacje Warszawy i Kijowa.</p><p>„<strong>Mamy wspólnego wroga i to jest to, co nas łączy</strong>” – podsumował, wyrażając nadzieję na dalszą współpracę Polski i Ukrainy niezależnie od sporów politycznych po obu stronach granicy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/08576274/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Relacje z Ukrainą na nowych zasadach. Adamski: Realizm zamiast sentymentów</title>
      <itunes:episode>12424</itunes:episode>
      <podcast:episode>12424</podcast:episode>
      <itunes:title>Relacje z Ukrainą na nowych zasadach. Adamski: Realizm zamiast sentymentów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">df858ff7-4539-4db6-beae-8aba4f84c096</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b6ffaa8e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Popołudnia Radia Wnet był dr Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego. Jednoznacznie pozytywnie ocenił sam fakt wizyty prezydenta Ukrainy w Warszawie i spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim. Zdaniem Adamskiego była to wizyta leżąca w interesie obu przywódców.</p>Dla prezydenta Zełenskiego Polska jest państwem absolutnie kluczowym, jeśli chodzi o pomoc Ukrainie – zarówno w Unii Europejskiej, jak i w NATO. I dobrze, że ukraińskie elity zaczynają to coraz lepiej rozumieć<p>– mówił.</p><p>Jednocześnie, zauważył, także dla prezydenta Nawrockiego spotkanie miało duże znaczenie polityczne i międzynarodowe. Jak oceniał, „pozycja polskiego prezydenta na arenie międzynarodowej w dużej mierze zależy dziś od relacji z prezydentem Ukrainy, bo to Ukraina znajduje się w centrum globalnych dyskusji”.</p><p>Adamski zwrócił uwagę, że wcześniejsza powściągliwość Warszawy mogła być świadomym zabiegiem, ponieważ, „prezydent Nawrocki mógł chcieć zmienić paradygmat relacji – odejść od bezwarunkowego poparcia i pokazać bardziej wstrzemięźliwą postawę. To mogło doprowadzić do refleksji po stronie ukraińskiej i w efekcie do tej wizyty w Warszawie”.</p><p>Jednym z ważnych tematów rozmów prezydentów była energia i współpraca przy terminalu LNG. Adamski studzi jednak oczekiwania, jeśli chodzi o rolę Polski jako pełnego gwaranta bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy.</p>Polska nie jest jeszcze gwarantem bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy, bo to oznaczałoby zdolność natychmiastowego pokrycia jej potrzeb<p>– zaznaczył.</p><p>Pytany o udział polskich firm w przyszłej odbudowie Ukrainy, Adamski był ostrożny. Jak mówił, „nie sądzi, żeby Polska mogła liczyć na jakieś wyjątkowe preferencje”. Jego zdaniem kluczowe będzie stworzenie uczciwych warunków konkurencji.</p>Sukcesem będzie sytuacja, w której polskie przedsiębiorstwa wygrają nie dlatego, że są z Polski, ale dlatego, że zaoferują najlepsze warunki<p>– ocenił.</p><p>Ekspert zaznaczył jednak, że geografia, bliskość kulturowa i zaplecze logistyczne dają Polsce naturalne atuty. Wskazał także na znaczenie planowanej w Polsce międzynarodowej konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek współpracy wojskowej i technologicznej, zwłaszcza w obszarze dronów. Według Adamskiego „Ukraina ma dziś najbardziej doświadczoną armię w Europie”.</p>Żadna armia NATO nie ma takiego doświadczenia w prowadzeniu nowoczesnej wojny, w tym wojny dronowej, jak armia ukraińska<p>– mówił.</p><p>Jego zdaniem współpraca w tym obszarze może być korzystna dla obu stron.</p>To klasyczna sytuacja win-win: Polska może zyskać bezcenne doświadczenie i technologie, a Ukraina wzmocnić bezpieczeństwo swojego kluczowego sojusznika<p>– wskazał.</p><p>Dr Adamski zwrócił jednak uwagę na jedno zagrożenie. Komentował, że „w Polsce panuje atmosfera pokoju, ale ja uważam, że to nie jest ani pełny pokój, ani wojna, tylko coś pomiędzy” – zaznaczył, sugerując, że ta różnica może wpływać na tempo i skalę współpracy.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Popołudnia Radia Wnet był dr Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego. Jednoznacznie pozytywnie ocenił sam fakt wizyty prezydenta Ukrainy w Warszawie i spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim. Zdaniem Adamskiego była to wizyta leżąca w interesie obu przywódców.</p>Dla prezydenta Zełenskiego Polska jest państwem absolutnie kluczowym, jeśli chodzi o pomoc Ukrainie – zarówno w Unii Europejskiej, jak i w NATO. I dobrze, że ukraińskie elity zaczynają to coraz lepiej rozumieć<p>– mówił.</p><p>Jednocześnie, zauważył, także dla prezydenta Nawrockiego spotkanie miało duże znaczenie polityczne i międzynarodowe. Jak oceniał, „pozycja polskiego prezydenta na arenie międzynarodowej w dużej mierze zależy dziś od relacji z prezydentem Ukrainy, bo to Ukraina znajduje się w centrum globalnych dyskusji”.</p><p>Adamski zwrócił uwagę, że wcześniejsza powściągliwość Warszawy mogła być świadomym zabiegiem, ponieważ, „prezydent Nawrocki mógł chcieć zmienić paradygmat relacji – odejść od bezwarunkowego poparcia i pokazać bardziej wstrzemięźliwą postawę. To mogło doprowadzić do refleksji po stronie ukraińskiej i w efekcie do tej wizyty w Warszawie”.</p><p>Jednym z ważnych tematów rozmów prezydentów była energia i współpraca przy terminalu LNG. Adamski studzi jednak oczekiwania, jeśli chodzi o rolę Polski jako pełnego gwaranta bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy.</p>Polska nie jest jeszcze gwarantem bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy, bo to oznaczałoby zdolność natychmiastowego pokrycia jej potrzeb<p>– zaznaczył.</p><p>Pytany o udział polskich firm w przyszłej odbudowie Ukrainy, Adamski był ostrożny. Jak mówił, „nie sądzi, żeby Polska mogła liczyć na jakieś wyjątkowe preferencje”. Jego zdaniem kluczowe będzie stworzenie uczciwych warunków konkurencji.</p>Sukcesem będzie sytuacja, w której polskie przedsiębiorstwa wygrają nie dlatego, że są z Polski, ale dlatego, że zaoferują najlepsze warunki<p>– ocenił.</p><p>Ekspert zaznaczył jednak, że geografia, bliskość kulturowa i zaplecze logistyczne dają Polsce naturalne atuty. Wskazał także na znaczenie planowanej w Polsce międzynarodowej konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek współpracy wojskowej i technologicznej, zwłaszcza w obszarze dronów. Według Adamskiego „Ukraina ma dziś najbardziej doświadczoną armię w Europie”.</p>Żadna armia NATO nie ma takiego doświadczenia w prowadzeniu nowoczesnej wojny, w tym wojny dronowej, jak armia ukraińska<p>– mówił.</p><p>Jego zdaniem współpraca w tym obszarze może być korzystna dla obu stron.</p>To klasyczna sytuacja win-win: Polska może zyskać bezcenne doświadczenie i technologie, a Ukraina wzmocnić bezpieczeństwo swojego kluczowego sojusznika<p>– wskazał.</p><p>Dr Adamski zwrócił jednak uwagę na jedno zagrożenie. Komentował, że „w Polsce panuje atmosfera pokoju, ale ja uważam, że to nie jest ani pełny pokój, ani wojna, tylko coś pomiędzy” – zaznaczył, sugerując, że ta różnica może wpływać na tempo i skalę współpracy.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 15:05:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b6ffaa8e/65655eef.mp3" length="20895497" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>870</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Popołudnia Radia Wnet był dr Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego. Jednoznacznie pozytywnie ocenił sam fakt wizyty prezydenta Ukrainy w Warszawie i spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim. Zdaniem Adamskiego była to wizyta leżąca w interesie obu przywódców.</p>Dla prezydenta Zełenskiego Polska jest państwem absolutnie kluczowym, jeśli chodzi o pomoc Ukrainie – zarówno w Unii Europejskiej, jak i w NATO. I dobrze, że ukraińskie elity zaczynają to coraz lepiej rozumieć<p>– mówił.</p><p>Jednocześnie, zauważył, także dla prezydenta Nawrockiego spotkanie miało duże znaczenie polityczne i międzynarodowe. Jak oceniał, „pozycja polskiego prezydenta na arenie międzynarodowej w dużej mierze zależy dziś od relacji z prezydentem Ukrainy, bo to Ukraina znajduje się w centrum globalnych dyskusji”.</p><p>Adamski zwrócił uwagę, że wcześniejsza powściągliwość Warszawy mogła być świadomym zabiegiem, ponieważ, „prezydent Nawrocki mógł chcieć zmienić paradygmat relacji – odejść od bezwarunkowego poparcia i pokazać bardziej wstrzemięźliwą postawę. To mogło doprowadzić do refleksji po stronie ukraińskiej i w efekcie do tej wizyty w Warszawie”.</p><p>Jednym z ważnych tematów rozmów prezydentów była energia i współpraca przy terminalu LNG. Adamski studzi jednak oczekiwania, jeśli chodzi o rolę Polski jako pełnego gwaranta bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy.</p>Polska nie jest jeszcze gwarantem bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy, bo to oznaczałoby zdolność natychmiastowego pokrycia jej potrzeb<p>– zaznaczył.</p><p>Pytany o udział polskich firm w przyszłej odbudowie Ukrainy, Adamski był ostrożny. Jak mówił, „nie sądzi, żeby Polska mogła liczyć na jakieś wyjątkowe preferencje”. Jego zdaniem kluczowe będzie stworzenie uczciwych warunków konkurencji.</p>Sukcesem będzie sytuacja, w której polskie przedsiębiorstwa wygrają nie dlatego, że są z Polski, ale dlatego, że zaoferują najlepsze warunki<p>– ocenił.</p><p>Ekspert zaznaczył jednak, że geografia, bliskość kulturowa i zaplecze logistyczne dają Polsce naturalne atuty. Wskazał także na znaczenie planowanej w Polsce międzynarodowej konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek współpracy wojskowej i technologicznej, zwłaszcza w obszarze dronów. Według Adamskiego „Ukraina ma dziś najbardziej doświadczoną armię w Europie”.</p>Żadna armia NATO nie ma takiego doświadczenia w prowadzeniu nowoczesnej wojny, w tym wojny dronowej, jak armia ukraińska<p>– mówił.</p><p>Jego zdaniem współpraca w tym obszarze może być korzystna dla obu stron.</p>To klasyczna sytuacja win-win: Polska może zyskać bezcenne doświadczenie i technologie, a Ukraina wzmocnić bezpieczeństwo swojego kluczowego sojusznika<p>– wskazał.</p><p>Dr Adamski zwrócił jednak uwagę na jedno zagrożenie. Komentował, że „w Polsce panuje atmosfera pokoju, ale ja uważam, że to nie jest ani pełny pokój, ani wojna, tylko coś pomiędzy” – zaznaczył, sugerując, że ta różnica może wpływać na tempo i skalę współpracy.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/b6ffaa8e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Kości przemówią pierwsze. Dzięciołowski o ludobójstwie na Wołyniu i relacjach z Ukrainą</title>
      <itunes:episode>12423</itunes:episode>
      <podcast:episode>12423</podcast:episode>
      <itunes:title>Kości przemówią pierwsze. Dzięciołowski o ludobójstwie na Wołyniu i relacjach z Ukrainą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fc637dd2-ba93-4fd9-bad8-70b119824bde</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c3f3831b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Popołudniu Radia Wnet gościem był Rafał Dzięciołowski, były prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej i wieloletni znawca relacji polsko-ukraińskich. Komentując spotkanie prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie, przyznał, że towarzyszyły jej duże obawy, ale ostateczny bilans ocenia jednoznacznie na plus.</p>Uważam, że ta wizyta i konferencja prasowa są krokiem w dobrym kierunku, a być może nawet bardzo dobrym. Nie chodziło tu o żaden przełom, ale o żmudną, wspólną pracę na rzecz niepodległości obu krajów<p>– wskazał.</p><p>Szczególne znaczenie Dzięciołowski przypisał kwestii ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Zwrócił uwagę, że potwierdzenie przez prezydenta Nawrockiego rozpoczęcia prac w 26 lokalizacjach to realny postęp, a nie symboliczna deklaracja.</p>Po raz pierwszy IPN-y obu krajów rzeczywiście zaczynają współpracować. To ważne, bo wcześniej tej współpracy po prostu nie było<p>– zaznaczył. Jednocześnie chwalił odejście od nierealistycznych postulatów prowadzenia setek ekshumacji jednocześnie. Jak mówił, „nie da się prowadzić prac w setkach miejsc naraz. Trzeba robić to krok po kroku, systematycznie – i taką procedurę obie strony przyjęły”.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/19/nawrocki-po-spotkaniu-z-zelenskim-dobra-informacja-dla-regionu-zla-dla-moskwy/</p><p>Dzięciołowski podkreślał, że pamięć historyczna powinna opierać się na faktach i materialnych dowodach, a nie na politycznych deklaracjach.</p>Przepraszanie, posypywanie głowy popiołem to sprawy wtórne. Najpierw kości ludzi muszą przemówić do wyobraźni obu narodów<p>– mówił, krytykując wcześniejsze podejście, w którym prawne oceny wyprzedzały rzetelne badania.</p><p>Drugim kluczowym wątkiem była geostrategia. Zdaniem Dzięciołowskiego przełomowe znaczenie miały słowa prezydenta Nawrockiego o tym, że walcząca Ukraina jest warunkiem bezpieczeństwa Polski.</p><p>Trzecim filarem wizyty – według Dzięciołowskiego – była zapowiedź realnej współpracy militarnej.</p><p>Jeśli w zamian za przekazywany sprzęt Ukraina współtworzy z nami nowoczesne technologie dronowe, sprawdzone na polu walki, to jest to konkret, a nie slogan</p><p>– mówił.</p><p>Podsumowując, gość Radia Wnet ocenił wizytę jako udaną i ostrzegł, że taka linia polityki może spotkać się z ostrą krytyką środowisk prorosyjskich.<br>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Popołudniu Radia Wnet gościem był Rafał Dzięciołowski, były prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej i wieloletni znawca relacji polsko-ukraińskich. Komentując spotkanie prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie, przyznał, że towarzyszyły jej duże obawy, ale ostateczny bilans ocenia jednoznacznie na plus.</p>Uważam, że ta wizyta i konferencja prasowa są krokiem w dobrym kierunku, a być może nawet bardzo dobrym. Nie chodziło tu o żaden przełom, ale o żmudną, wspólną pracę na rzecz niepodległości obu krajów<p>– wskazał.</p><p>Szczególne znaczenie Dzięciołowski przypisał kwestii ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Zwrócił uwagę, że potwierdzenie przez prezydenta Nawrockiego rozpoczęcia prac w 26 lokalizacjach to realny postęp, a nie symboliczna deklaracja.</p>Po raz pierwszy IPN-y obu krajów rzeczywiście zaczynają współpracować. To ważne, bo wcześniej tej współpracy po prostu nie było<p>– zaznaczył. Jednocześnie chwalił odejście od nierealistycznych postulatów prowadzenia setek ekshumacji jednocześnie. Jak mówił, „nie da się prowadzić prac w setkach miejsc naraz. Trzeba robić to krok po kroku, systematycznie – i taką procedurę obie strony przyjęły”.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/19/nawrocki-po-spotkaniu-z-zelenskim-dobra-informacja-dla-regionu-zla-dla-moskwy/</p><p>Dzięciołowski podkreślał, że pamięć historyczna powinna opierać się na faktach i materialnych dowodach, a nie na politycznych deklaracjach.</p>Przepraszanie, posypywanie głowy popiołem to sprawy wtórne. Najpierw kości ludzi muszą przemówić do wyobraźni obu narodów<p>– mówił, krytykując wcześniejsze podejście, w którym prawne oceny wyprzedzały rzetelne badania.</p><p>Drugim kluczowym wątkiem była geostrategia. Zdaniem Dzięciołowskiego przełomowe znaczenie miały słowa prezydenta Nawrockiego o tym, że walcząca Ukraina jest warunkiem bezpieczeństwa Polski.</p><p>Trzecim filarem wizyty – według Dzięciołowskiego – była zapowiedź realnej współpracy militarnej.</p><p>Jeśli w zamian za przekazywany sprzęt Ukraina współtworzy z nami nowoczesne technologie dronowe, sprawdzone na polu walki, to jest to konkret, a nie slogan</p><p>– mówił.</p><p>Podsumowując, gość Radia Wnet ocenił wizytę jako udaną i ostrzegł, że taka linia polityki może spotkać się z ostrą krytyką środowisk prorosyjskich.<br>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 14:43:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c3f3831b/7dde673c.mp3" length="25071572" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1044</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Popołudniu Radia Wnet gościem był Rafał Dzięciołowski, były prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej i wieloletni znawca relacji polsko-ukraińskich. Komentując spotkanie prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie, przyznał, że towarzyszyły jej duże obawy, ale ostateczny bilans ocenia jednoznacznie na plus.</p>Uważam, że ta wizyta i konferencja prasowa są krokiem w dobrym kierunku, a być może nawet bardzo dobrym. Nie chodziło tu o żaden przełom, ale o żmudną, wspólną pracę na rzecz niepodległości obu krajów<p>– wskazał.</p><p>Szczególne znaczenie Dzięciołowski przypisał kwestii ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Zwrócił uwagę, że potwierdzenie przez prezydenta Nawrockiego rozpoczęcia prac w 26 lokalizacjach to realny postęp, a nie symboliczna deklaracja.</p>Po raz pierwszy IPN-y obu krajów rzeczywiście zaczynają współpracować. To ważne, bo wcześniej tej współpracy po prostu nie było<p>– zaznaczył. Jednocześnie chwalił odejście od nierealistycznych postulatów prowadzenia setek ekshumacji jednocześnie. Jak mówił, „nie da się prowadzić prac w setkach miejsc naraz. Trzeba robić to krok po kroku, systematycznie – i taką procedurę obie strony przyjęły”.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/19/nawrocki-po-spotkaniu-z-zelenskim-dobra-informacja-dla-regionu-zla-dla-moskwy/</p><p>Dzięciołowski podkreślał, że pamięć historyczna powinna opierać się na faktach i materialnych dowodach, a nie na politycznych deklaracjach.</p>Przepraszanie, posypywanie głowy popiołem to sprawy wtórne. Najpierw kości ludzi muszą przemówić do wyobraźni obu narodów<p>– mówił, krytykując wcześniejsze podejście, w którym prawne oceny wyprzedzały rzetelne badania.</p><p>Drugim kluczowym wątkiem była geostrategia. Zdaniem Dzięciołowskiego przełomowe znaczenie miały słowa prezydenta Nawrockiego o tym, że walcząca Ukraina jest warunkiem bezpieczeństwa Polski.</p><p>Trzecim filarem wizyty – według Dzięciołowskiego – była zapowiedź realnej współpracy militarnej.</p><p>Jeśli w zamian za przekazywany sprzęt Ukraina współtworzy z nami nowoczesne technologie dronowe, sprawdzone na polu walki, to jest to konkret, a nie slogan</p><p>– mówił.</p><p>Podsumowując, gość Radia Wnet ocenił wizytę jako udaną i ostrzegł, że taka linia polityki może spotkać się z ostrą krytyką środowisk prorosyjskich.<br>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c3f3831b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Obrona, historia i odbudowa. Zełenski po rozmowach z Nawrockim w Pałacu Prezydenckim</title>
      <itunes:episode>12422</itunes:episode>
      <podcast:episode>12422</podcast:episode>
      <itunes:title>Obrona, historia i odbudowa. Zełenski po rozmowach z Nawrockim w Pałacu Prezydenckim</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0b889938-19ce-4ac8-825f-7a2c36326eb6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/143f62c1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Wołodymyr Zełenski w Warszawie, po spotkaniu z Karolem Nawrockim mówił o bezpieczeństwie Europy, współpracy z Polską, historii i konieczności wspólnej obrony przed Rosją.</strong></p><p><br></p><p>Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po spotkaniu z prezydentem RP Karolem Nawrockim w Pałacu Prezydenckim w Warszawie podkreślił strategiczne znaczenie relacji polsko-ukraińskich dla bezpieczeństwa całej Europy. Dziękował za zaproszenie, organizację wizyty oraz — jak mówił — długą i otwartą rozmowę, którą ocenił bardzo pozytywnie.</p><p>Zełenski wyraził nadzieję, że wizyta otwiera „nową, jeszcze bardziej ważną stronę” w stosunkach Ukrainy i Polski. Zaznaczył, że oba państwa są nie tylko sąsiadami, ale „dwoma elementami Europy”, bez których w tej części kontynentu nie będzie wolności ani bezpieczeństwa. W jego ocenie niezależność Polski i Ukrainy jest fundamentem życia bez dominacji Moskwy.</p><p>Prezydent Ukrainy mówił, że rozmowy z prezydentem Nawrockim dotyczyły zarówno wojny, jak i dyplomacji. Dziękował Polsce za „czujne wsparcie” udzielane Ukrainie od początku rosyjskiej inwazji. Wyraził wdzięczność byłemu prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie oraz całemu narodowi polskiemu, przypominając, że Polska konsekwentnie wspiera Ukrainę od momentu odzyskania przez nią niepodległości w 1991 roku.</p><p><strong>Obrona Europy i współpraca wojskowa<br></strong><br></p><p>Zełenski zachęcał Polskę do udziału w tzw. koalicji chętnych, podkreślając, że wspólne działania zadecydują o kształcie regionu po wojnie. Zaznaczył, że Ukraina nie tylko korzysta z pomocy, ale również dzieli się doświadczeniem zdobytym w czasie wojny. Mówił o ukraińskich technologiach ochrony ludności, produkcji nowoczesnej broni oraz gotowości do współpracy z Polską w zakresie obrony przed dronami, bezpieczeństwa morskiego i zagrożeń płynących z Białorusi. Zaprosił także prezydenta RP do złożenia wizyty w Ukrainie.</p><p>Prezydent Ukrainy odniósł się również do wsparcia finansowego ze strony Unii Europejskiej, podkreślając, że zapewnia ono stabilność państwa. Zaznaczył, że jeśli Rosja będzie kontynuować wojnę, środki te zostaną przeznaczone na obronność, a jeśli dojdzie do jej zakończenia — na odbudowę. Podkreślił, że rosyjskie aktywa pozostają zamrożone i że Rosja powinna zapłacić za wojnę, którą sama rozpoczęła.</p><p><strong>Historia, pamięć i odbudowa relacji<br></strong><br></p><p>W wystąpieniu pojawił się także wątek trudnej historii relacji polsko-ukraińskich. Zełenski zapewnił o szacunku Ukrainy dla polskiej pamięci historycznej i oczekiwaniu wzajemnego szacunku. Podkreślił, że każda ofiara tragicznych wydarzeń zasługuje na godne, „chrześcijańskie” upamiętnienie. Wskazał, że rozmowy dotyczyły również trwających prac ekshumacyjnych, które przynoszą pierwsze rezultaty, oraz współpracy instytutów pamięci obu krajów.</p><p>Prezydent Ukrainy dziękował Polsce za przyjęcie ukraińskich uchodźców po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji. Zaznaczył, że mimo bolesnych doświadczeń historycznych polityka obu państw powinna opierać się na wzajemnym wsparciu. Ostrzegał, że bez niezależnej Ukrainy Rosja będzie dążyć do dalszej ekspansji w Europie, także kosztem Polski.</p><p><strong>Apel o jedność i odpowiedzialność<br></strong><br></p><p>Na zakończenie Zełenski podkreślił znaczenie odpowiedzialnej retoryki i opinii publicznej w obu krajach. Zaznaczył, że relacje między Polską a Ukrainą muszą pozostać silne, ponieważ Rosja — jak mówił — dąży do zniszczenia dobrych stosunków między oboma narodami, budowanych przez pokolenia. Wystąpienie zakończył apelem o jedność i słowami: <strong>„Sława Ukrainie!”<br></strong><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Wołodymyr Zełenski w Warszawie, po spotkaniu z Karolem Nawrockim mówił o bezpieczeństwie Europy, współpracy z Polską, historii i konieczności wspólnej obrony przed Rosją.</strong></p><p><br></p><p>Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po spotkaniu z prezydentem RP Karolem Nawrockim w Pałacu Prezydenckim w Warszawie podkreślił strategiczne znaczenie relacji polsko-ukraińskich dla bezpieczeństwa całej Europy. Dziękował za zaproszenie, organizację wizyty oraz — jak mówił — długą i otwartą rozmowę, którą ocenił bardzo pozytywnie.</p><p>Zełenski wyraził nadzieję, że wizyta otwiera „nową, jeszcze bardziej ważną stronę” w stosunkach Ukrainy i Polski. Zaznaczył, że oba państwa są nie tylko sąsiadami, ale „dwoma elementami Europy”, bez których w tej części kontynentu nie będzie wolności ani bezpieczeństwa. W jego ocenie niezależność Polski i Ukrainy jest fundamentem życia bez dominacji Moskwy.</p><p>Prezydent Ukrainy mówił, że rozmowy z prezydentem Nawrockim dotyczyły zarówno wojny, jak i dyplomacji. Dziękował Polsce za „czujne wsparcie” udzielane Ukrainie od początku rosyjskiej inwazji. Wyraził wdzięczność byłemu prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie oraz całemu narodowi polskiemu, przypominając, że Polska konsekwentnie wspiera Ukrainę od momentu odzyskania przez nią niepodległości w 1991 roku.</p><p><strong>Obrona Europy i współpraca wojskowa<br></strong><br></p><p>Zełenski zachęcał Polskę do udziału w tzw. koalicji chętnych, podkreślając, że wspólne działania zadecydują o kształcie regionu po wojnie. Zaznaczył, że Ukraina nie tylko korzysta z pomocy, ale również dzieli się doświadczeniem zdobytym w czasie wojny. Mówił o ukraińskich technologiach ochrony ludności, produkcji nowoczesnej broni oraz gotowości do współpracy z Polską w zakresie obrony przed dronami, bezpieczeństwa morskiego i zagrożeń płynących z Białorusi. Zaprosił także prezydenta RP do złożenia wizyty w Ukrainie.</p><p>Prezydent Ukrainy odniósł się również do wsparcia finansowego ze strony Unii Europejskiej, podkreślając, że zapewnia ono stabilność państwa. Zaznaczył, że jeśli Rosja będzie kontynuować wojnę, środki te zostaną przeznaczone na obronność, a jeśli dojdzie do jej zakończenia — na odbudowę. Podkreślił, że rosyjskie aktywa pozostają zamrożone i że Rosja powinna zapłacić za wojnę, którą sama rozpoczęła.</p><p><strong>Historia, pamięć i odbudowa relacji<br></strong><br></p><p>W wystąpieniu pojawił się także wątek trudnej historii relacji polsko-ukraińskich. Zełenski zapewnił o szacunku Ukrainy dla polskiej pamięci historycznej i oczekiwaniu wzajemnego szacunku. Podkreślił, że każda ofiara tragicznych wydarzeń zasługuje na godne, „chrześcijańskie” upamiętnienie. Wskazał, że rozmowy dotyczyły również trwających prac ekshumacyjnych, które przynoszą pierwsze rezultaty, oraz współpracy instytutów pamięci obu krajów.</p><p>Prezydent Ukrainy dziękował Polsce za przyjęcie ukraińskich uchodźców po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji. Zaznaczył, że mimo bolesnych doświadczeń historycznych polityka obu państw powinna opierać się na wzajemnym wsparciu. Ostrzegał, że bez niezależnej Ukrainy Rosja będzie dążyć do dalszej ekspansji w Europie, także kosztem Polski.</p><p><strong>Apel o jedność i odpowiedzialność<br></strong><br></p><p>Na zakończenie Zełenski podkreślił znaczenie odpowiedzialnej retoryki i opinii publicznej w obu krajach. Zaznaczył, że relacje między Polską a Ukrainą muszą pozostać silne, ponieważ Rosja — jak mówił — dąży do zniszczenia dobrych stosunków między oboma narodami, budowanych przez pokolenia. Wystąpienie zakończył apelem o jedność i słowami: <strong>„Sława Ukrainie!”<br></strong><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 11:30:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/143f62c1/19385a60.mp3" length="9472568" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>676</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Wołodymyr Zełenski w Warszawie, po spotkaniu z Karolem Nawrockim mówił o bezpieczeństwie Europy, współpracy z Polską, historii i konieczności wspólnej obrony przed Rosją.</strong></p><p><br></p><p>Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po spotkaniu z prezydentem RP Karolem Nawrockim w Pałacu Prezydenckim w Warszawie podkreślił strategiczne znaczenie relacji polsko-ukraińskich dla bezpieczeństwa całej Europy. Dziękował za zaproszenie, organizację wizyty oraz — jak mówił — długą i otwartą rozmowę, którą ocenił bardzo pozytywnie.</p><p>Zełenski wyraził nadzieję, że wizyta otwiera „nową, jeszcze bardziej ważną stronę” w stosunkach Ukrainy i Polski. Zaznaczył, że oba państwa są nie tylko sąsiadami, ale „dwoma elementami Europy”, bez których w tej części kontynentu nie będzie wolności ani bezpieczeństwa. W jego ocenie niezależność Polski i Ukrainy jest fundamentem życia bez dominacji Moskwy.</p><p>Prezydent Ukrainy mówił, że rozmowy z prezydentem Nawrockim dotyczyły zarówno wojny, jak i dyplomacji. Dziękował Polsce za „czujne wsparcie” udzielane Ukrainie od początku rosyjskiej inwazji. Wyraził wdzięczność byłemu prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie oraz całemu narodowi polskiemu, przypominając, że Polska konsekwentnie wspiera Ukrainę od momentu odzyskania przez nią niepodległości w 1991 roku.</p><p><strong>Obrona Europy i współpraca wojskowa<br></strong><br></p><p>Zełenski zachęcał Polskę do udziału w tzw. koalicji chętnych, podkreślając, że wspólne działania zadecydują o kształcie regionu po wojnie. Zaznaczył, że Ukraina nie tylko korzysta z pomocy, ale również dzieli się doświadczeniem zdobytym w czasie wojny. Mówił o ukraińskich technologiach ochrony ludności, produkcji nowoczesnej broni oraz gotowości do współpracy z Polską w zakresie obrony przed dronami, bezpieczeństwa morskiego i zagrożeń płynących z Białorusi. Zaprosił także prezydenta RP do złożenia wizyty w Ukrainie.</p><p>Prezydent Ukrainy odniósł się również do wsparcia finansowego ze strony Unii Europejskiej, podkreślając, że zapewnia ono stabilność państwa. Zaznaczył, że jeśli Rosja będzie kontynuować wojnę, środki te zostaną przeznaczone na obronność, a jeśli dojdzie do jej zakończenia — na odbudowę. Podkreślił, że rosyjskie aktywa pozostają zamrożone i że Rosja powinna zapłacić za wojnę, którą sama rozpoczęła.</p><p><strong>Historia, pamięć i odbudowa relacji<br></strong><br></p><p>W wystąpieniu pojawił się także wątek trudnej historii relacji polsko-ukraińskich. Zełenski zapewnił o szacunku Ukrainy dla polskiej pamięci historycznej i oczekiwaniu wzajemnego szacunku. Podkreślił, że każda ofiara tragicznych wydarzeń zasługuje na godne, „chrześcijańskie” upamiętnienie. Wskazał, że rozmowy dotyczyły również trwających prac ekshumacyjnych, które przynoszą pierwsze rezultaty, oraz współpracy instytutów pamięci obu krajów.</p><p>Prezydent Ukrainy dziękował Polsce za przyjęcie ukraińskich uchodźców po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji. Zaznaczył, że mimo bolesnych doświadczeń historycznych polityka obu państw powinna opierać się na wzajemnym wsparciu. Ostrzegał, że bez niezależnej Ukrainy Rosja będzie dążyć do dalszej ekspansji w Europie, także kosztem Polski.</p><p><strong>Apel o jedność i odpowiedzialność<br></strong><br></p><p>Na zakończenie Zełenski podkreślił znaczenie odpowiedzialnej retoryki i opinii publicznej w obu krajach. Zaznaczył, że relacje między Polską a Ukrainą muszą pozostać silne, ponieważ Rosja — jak mówił — dąży do zniszczenia dobrych stosunków między oboma narodami, budowanych przez pokolenia. Wystąpienie zakończył apelem o jedność i słowami: <strong>„Sława Ukrainie!”<br></strong><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nawrocki po spotkaniu z Zełenskim: „Dobra informacja dla regionu, zła dla Moskwy”</title>
      <itunes:episode>12421</itunes:episode>
      <podcast:episode>12421</podcast:episode>
      <itunes:title>Nawrocki po spotkaniu z Zełenskim: „Dobra informacja dla regionu, zła dla Moskwy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ef745517-e1d4-4214-9300-f8d8547e9e51</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/af368bf0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim mówił o bezpieczeństwie regionu, sankcjach wobec Rosji, pomocy dla Ukrainy i kwestiach historycznych.<br></strong><br></p><p>Wizyta prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie ma wyraźny wymiar strategiczny i polityczny. Spotkanie z prezydentem RP Karolem Nawrockim dotyczyło przede wszystkim bezpieczeństwa regionu, wojny w Ukrainie oraz zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej. Prezydent podkreślił znaczenie polsko-ukraińskiej współpracy w obszarze obronności, sankcji wobec Rosji i wsparcia dla Ukrainy. Rozmowy objęły także kwestie pomocy wojskowej i logistycznej, rolę Polski jako kluczowego hubu wsparcia oraz wyzwania stojące przed relacjami dwustronnymi, w tym sprawy historyczne i współpracę gospodarczą. </p><p><strong>Oświadczenie prezydenta RP<br></strong><br></p><p>Prezydent RP Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Warszawie ocenił, że sama wizyta ukraińskiego przywódcy jest sygnałem o znaczeniu strategicznym. Jak podkreślił, to „z całą pewnością dobra informacja dla Polski, dla Warszawy, (…) dla Kijowa”, a jednocześnie „zła informacja dla Moskwy i dla Federacji Rosyjskiej”. W jego ocenie wizyta ma być dowodem, że w sprawach strategicznych — zwłaszcza bezpieczeństwa — Polska, Ukraina i państwa regionu „są razem” i nie budzi to wątpliwości.</p><p>Nawrocki zaznaczył też, że zagrożenie ze strony Rosji nie zaczęło się w 2022 roku wraz z pełnoskalową inwazją na Ukrainę. Wskazywał, że „to wszystko rozpoczęło się (…) już wcześniej”, przypominając m.in. Grozny, Gruzję oraz słowa śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Mówił o łamaniu przez Rosję zasad prawa międzynarodowego i destabilizowaniu systemów politycznych. Podkreślał, że poza działaniami wojennymi Polska i Europa mają do czynienia z codziennymi działaniami hybrydowymi: naruszeniami przestrzeni powietrznej, atakami dronów i uderzeniami w infrastrukturę — także, jak mówił, „za sprawą agentów Federacji Rosyjskiej”.</p><p>W tym kontekście prezydent odniósł się do działań dyplomatycznych. Zaznaczył, że Polska — „także prezydent Polski” — regularnie popiera na forach międzynarodowych sankcje wobec Rosji oraz „uderzenie w flotę cieni”. Wspominał też o wspieraniu dążeń do przekazania rosyjskich aktywów zamrożonych oraz o presji dyplomatycznej, w którą — jak mówił — angażuje się osobiście, a którą prowadzi również polski rząd.</p><p>Nawrocki przypomniał zakres polskiego wsparcia dla Ukrainy od 2022 roku, wskazując zarówno pomoc polityczną, jak i humanitarną oraz militarną. Dziękował przy tym poprzednikowi, prezydentowi Andrzejowi Dudzie, za działania dyplomatyczne na rzecz wspierania Ukrainy od pierwszych dni wojny. W oświadczeniu padła także liczba „4,91% polskiego PKB” jako skala wsparcia udzielonego Ukrainie od 2022 roku. Prezydent mówił, że strona polska ma wykazy sprzętu wojskowego przekazywanego Ukrainie.</p><p>Dużo miejsca poświęcił także logistyce pomocy. Wskazał na rolę „Poland Hub w Jasionce” w Rzeszowie, przez który — jak powiedział — przechodzi „ponad 90 procent” europejskiego i światowego wsparcia dla Ukrainy. Podkreślał, że Polska i Ukraina mają zbieżne cele strategiczne i podobnie postrzegają Federację Rosyjską jako państwo neoimperialne i postsowieckie, stanowiące zagrożenie dla Ukrainy, Polski i całej Europy.</p><p>W drugiej części wypowiedzi Nawrocki przeszedł do wątku nastrojów społecznych w Polsce. Mówił, że Polacy — co ma znajdować odzwierciedlenie w badaniach i „ogólnej atmosferze” — odnoszą wrażenie, iż polski wysiłek i „wielowymiarowa pomoc Ukrainie” nie spotkały się „z należytym docenieniem i zrozumieniem”. Podkreślił, że przekazał to prezydentowi Zełenskiemu „w twardej, uczciwej, ale bardzo miłej, dżentelmeńskiej rozmowie”. Dodał też, że władze w Kijowie mają instrumenty, aby tę emocję i „trend” powstrzymać.</p><p>Prezydent akcentował, że rozmowy dotyczyły również oczekiwanego przez Ukrainę, Polskę i świat pokoju, który ma być „pokojem długim, obowiązującym”, a nie takim, który da Rosji możliwość „przegrupowania sił”. Zaznaczył, że równolegle do spraw bezpieczeństwa strona polska podnosi kwestie ważne dla Polaków, w tym kwestie historyczne. W spotkaniu — jak poinformował — uczestniczyli prezes Instytutu Pamięci Narodowej oraz dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Nawrocki mówił, że poświęcono temu „odpowiednią ilość czasu”, a „26 wniosków Instytutu Pamięci Narodowej” skierowanych do strony ukraińskiej powinno zostać rozpatrzonych. Podkreślał odpowiedzialność po obu stronach — polskiej i ukraińskiej — aby przy dobrej woli prezydentów tę kwestię rozstrzygnąć, bo „jest ważna dla Polaków”.</p><p>W dalszej części wystąpienia Nawrocki dziękował Zełenskiemu za rozmowę o współpracy gospodarczej i „jasne deklaracje” dotyczące udziału polskich przedsiębiorców w procesie odbudowy Ukrainy po pokoju. Wskazał też na rolę Stanów Zjednoczonych, mówiąc o potrzebie zaangażowania prezydenta USA Donalda Trumpa. Padło stwierdzenie, że Trump jest „jedynym przywódcą na świecie”, który jest gotowy „zmusić Władimira Putina do podpisania pokoju”.</p><p>Na koniec Nawrocki odniósł się do wątku energetycznego. Powiedział, że z Zełenskim poruszył m.in. sprawę terminala LNG w Świnoujściu i gotowość do tego, aby Polska stała się „hubem energetycznym” dla Europy Środkowej i Wschodniej. Przywołał też słowa, że około „15% energii” trafia przez Świnoujście do Ukrainy, widząc w tym potencjał dalszej współpracy. Oświadczenie zakończył podkreśleniem, że obok spraw strategicznych są też kwestie, które strony zaczynają „konsekwentnie wyjaśniać”, i wyraził w tym zakresie optymizm, dziękując za deklaracje i za wizytę.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim mówił o bezpieczeństwie regionu, sankcjach wobec Rosji, pomocy dla Ukrainy i kwestiach historycznych.<br></strong><br></p><p>Wizyta prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie ma wyraźny wymiar strategiczny i polityczny. Spotkanie z prezydentem RP Karolem Nawrockim dotyczyło przede wszystkim bezpieczeństwa regionu, wojny w Ukrainie oraz zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej. Prezydent podkreślił znaczenie polsko-ukraińskiej współpracy w obszarze obronności, sankcji wobec Rosji i wsparcia dla Ukrainy. Rozmowy objęły także kwestie pomocy wojskowej i logistycznej, rolę Polski jako kluczowego hubu wsparcia oraz wyzwania stojące przed relacjami dwustronnymi, w tym sprawy historyczne i współpracę gospodarczą. </p><p><strong>Oświadczenie prezydenta RP<br></strong><br></p><p>Prezydent RP Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Warszawie ocenił, że sama wizyta ukraińskiego przywódcy jest sygnałem o znaczeniu strategicznym. Jak podkreślił, to „z całą pewnością dobra informacja dla Polski, dla Warszawy, (…) dla Kijowa”, a jednocześnie „zła informacja dla Moskwy i dla Federacji Rosyjskiej”. W jego ocenie wizyta ma być dowodem, że w sprawach strategicznych — zwłaszcza bezpieczeństwa — Polska, Ukraina i państwa regionu „są razem” i nie budzi to wątpliwości.</p><p>Nawrocki zaznaczył też, że zagrożenie ze strony Rosji nie zaczęło się w 2022 roku wraz z pełnoskalową inwazją na Ukrainę. Wskazywał, że „to wszystko rozpoczęło się (…) już wcześniej”, przypominając m.in. Grozny, Gruzję oraz słowa śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Mówił o łamaniu przez Rosję zasad prawa międzynarodowego i destabilizowaniu systemów politycznych. Podkreślał, że poza działaniami wojennymi Polska i Europa mają do czynienia z codziennymi działaniami hybrydowymi: naruszeniami przestrzeni powietrznej, atakami dronów i uderzeniami w infrastrukturę — także, jak mówił, „za sprawą agentów Federacji Rosyjskiej”.</p><p>W tym kontekście prezydent odniósł się do działań dyplomatycznych. Zaznaczył, że Polska — „także prezydent Polski” — regularnie popiera na forach międzynarodowych sankcje wobec Rosji oraz „uderzenie w flotę cieni”. Wspominał też o wspieraniu dążeń do przekazania rosyjskich aktywów zamrożonych oraz o presji dyplomatycznej, w którą — jak mówił — angażuje się osobiście, a którą prowadzi również polski rząd.</p><p>Nawrocki przypomniał zakres polskiego wsparcia dla Ukrainy od 2022 roku, wskazując zarówno pomoc polityczną, jak i humanitarną oraz militarną. Dziękował przy tym poprzednikowi, prezydentowi Andrzejowi Dudzie, za działania dyplomatyczne na rzecz wspierania Ukrainy od pierwszych dni wojny. W oświadczeniu padła także liczba „4,91% polskiego PKB” jako skala wsparcia udzielonego Ukrainie od 2022 roku. Prezydent mówił, że strona polska ma wykazy sprzętu wojskowego przekazywanego Ukrainie.</p><p>Dużo miejsca poświęcił także logistyce pomocy. Wskazał na rolę „Poland Hub w Jasionce” w Rzeszowie, przez który — jak powiedział — przechodzi „ponad 90 procent” europejskiego i światowego wsparcia dla Ukrainy. Podkreślał, że Polska i Ukraina mają zbieżne cele strategiczne i podobnie postrzegają Federację Rosyjską jako państwo neoimperialne i postsowieckie, stanowiące zagrożenie dla Ukrainy, Polski i całej Europy.</p><p>W drugiej części wypowiedzi Nawrocki przeszedł do wątku nastrojów społecznych w Polsce. Mówił, że Polacy — co ma znajdować odzwierciedlenie w badaniach i „ogólnej atmosferze” — odnoszą wrażenie, iż polski wysiłek i „wielowymiarowa pomoc Ukrainie” nie spotkały się „z należytym docenieniem i zrozumieniem”. Podkreślił, że przekazał to prezydentowi Zełenskiemu „w twardej, uczciwej, ale bardzo miłej, dżentelmeńskiej rozmowie”. Dodał też, że władze w Kijowie mają instrumenty, aby tę emocję i „trend” powstrzymać.</p><p>Prezydent akcentował, że rozmowy dotyczyły również oczekiwanego przez Ukrainę, Polskę i świat pokoju, który ma być „pokojem długim, obowiązującym”, a nie takim, który da Rosji możliwość „przegrupowania sił”. Zaznaczył, że równolegle do spraw bezpieczeństwa strona polska podnosi kwestie ważne dla Polaków, w tym kwestie historyczne. W spotkaniu — jak poinformował — uczestniczyli prezes Instytutu Pamięci Narodowej oraz dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Nawrocki mówił, że poświęcono temu „odpowiednią ilość czasu”, a „26 wniosków Instytutu Pamięci Narodowej” skierowanych do strony ukraińskiej powinno zostać rozpatrzonych. Podkreślał odpowiedzialność po obu stronach — polskiej i ukraińskiej — aby przy dobrej woli prezydentów tę kwestię rozstrzygnąć, bo „jest ważna dla Polaków”.</p><p>W dalszej części wystąpienia Nawrocki dziękował Zełenskiemu za rozmowę o współpracy gospodarczej i „jasne deklaracje” dotyczące udziału polskich przedsiębiorców w procesie odbudowy Ukrainy po pokoju. Wskazał też na rolę Stanów Zjednoczonych, mówiąc o potrzebie zaangażowania prezydenta USA Donalda Trumpa. Padło stwierdzenie, że Trump jest „jedynym przywódcą na świecie”, który jest gotowy „zmusić Władimira Putina do podpisania pokoju”.</p><p>Na koniec Nawrocki odniósł się do wątku energetycznego. Powiedział, że z Zełenskim poruszył m.in. sprawę terminala LNG w Świnoujściu i gotowość do tego, aby Polska stała się „hubem energetycznym” dla Europy Środkowej i Wschodniej. Przywołał też słowa, że około „15% energii” trafia przez Świnoujście do Ukrainy, widząc w tym potencjał dalszej współpracy. Oświadczenie zakończył podkreśleniem, że obok spraw strategicznych są też kwestie, które strony zaczynają „konsekwentnie wyjaśniać”, i wyraził w tym zakresie optymizm, dziękując za deklaracje i za wizytę.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 11:09:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/af368bf0/18359129.mp3" length="9000059" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>642</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim mówił o bezpieczeństwie regionu, sankcjach wobec Rosji, pomocy dla Ukrainy i kwestiach historycznych.<br></strong><br></p><p>Wizyta prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie ma wyraźny wymiar strategiczny i polityczny. Spotkanie z prezydentem RP Karolem Nawrockim dotyczyło przede wszystkim bezpieczeństwa regionu, wojny w Ukrainie oraz zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej. Prezydent podkreślił znaczenie polsko-ukraińskiej współpracy w obszarze obronności, sankcji wobec Rosji i wsparcia dla Ukrainy. Rozmowy objęły także kwestie pomocy wojskowej i logistycznej, rolę Polski jako kluczowego hubu wsparcia oraz wyzwania stojące przed relacjami dwustronnymi, w tym sprawy historyczne i współpracę gospodarczą. </p><p><strong>Oświadczenie prezydenta RP<br></strong><br></p><p>Prezydent RP Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Warszawie ocenił, że sama wizyta ukraińskiego przywódcy jest sygnałem o znaczeniu strategicznym. Jak podkreślił, to „z całą pewnością dobra informacja dla Polski, dla Warszawy, (…) dla Kijowa”, a jednocześnie „zła informacja dla Moskwy i dla Federacji Rosyjskiej”. W jego ocenie wizyta ma być dowodem, że w sprawach strategicznych — zwłaszcza bezpieczeństwa — Polska, Ukraina i państwa regionu „są razem” i nie budzi to wątpliwości.</p><p>Nawrocki zaznaczył też, że zagrożenie ze strony Rosji nie zaczęło się w 2022 roku wraz z pełnoskalową inwazją na Ukrainę. Wskazywał, że „to wszystko rozpoczęło się (…) już wcześniej”, przypominając m.in. Grozny, Gruzję oraz słowa śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Mówił o łamaniu przez Rosję zasad prawa międzynarodowego i destabilizowaniu systemów politycznych. Podkreślał, że poza działaniami wojennymi Polska i Europa mają do czynienia z codziennymi działaniami hybrydowymi: naruszeniami przestrzeni powietrznej, atakami dronów i uderzeniami w infrastrukturę — także, jak mówił, „za sprawą agentów Federacji Rosyjskiej”.</p><p>W tym kontekście prezydent odniósł się do działań dyplomatycznych. Zaznaczył, że Polska — „także prezydent Polski” — regularnie popiera na forach międzynarodowych sankcje wobec Rosji oraz „uderzenie w flotę cieni”. Wspominał też o wspieraniu dążeń do przekazania rosyjskich aktywów zamrożonych oraz o presji dyplomatycznej, w którą — jak mówił — angażuje się osobiście, a którą prowadzi również polski rząd.</p><p>Nawrocki przypomniał zakres polskiego wsparcia dla Ukrainy od 2022 roku, wskazując zarówno pomoc polityczną, jak i humanitarną oraz militarną. Dziękował przy tym poprzednikowi, prezydentowi Andrzejowi Dudzie, za działania dyplomatyczne na rzecz wspierania Ukrainy od pierwszych dni wojny. W oświadczeniu padła także liczba „4,91% polskiego PKB” jako skala wsparcia udzielonego Ukrainie od 2022 roku. Prezydent mówił, że strona polska ma wykazy sprzętu wojskowego przekazywanego Ukrainie.</p><p>Dużo miejsca poświęcił także logistyce pomocy. Wskazał na rolę „Poland Hub w Jasionce” w Rzeszowie, przez który — jak powiedział — przechodzi „ponad 90 procent” europejskiego i światowego wsparcia dla Ukrainy. Podkreślał, że Polska i Ukraina mają zbieżne cele strategiczne i podobnie postrzegają Federację Rosyjską jako państwo neoimperialne i postsowieckie, stanowiące zagrożenie dla Ukrainy, Polski i całej Europy.</p><p>W drugiej części wypowiedzi Nawrocki przeszedł do wątku nastrojów społecznych w Polsce. Mówił, że Polacy — co ma znajdować odzwierciedlenie w badaniach i „ogólnej atmosferze” — odnoszą wrażenie, iż polski wysiłek i „wielowymiarowa pomoc Ukrainie” nie spotkały się „z należytym docenieniem i zrozumieniem”. Podkreślił, że przekazał to prezydentowi Zełenskiemu „w twardej, uczciwej, ale bardzo miłej, dżentelmeńskiej rozmowie”. Dodał też, że władze w Kijowie mają instrumenty, aby tę emocję i „trend” powstrzymać.</p><p>Prezydent akcentował, że rozmowy dotyczyły również oczekiwanego przez Ukrainę, Polskę i świat pokoju, który ma być „pokojem długim, obowiązującym”, a nie takim, który da Rosji możliwość „przegrupowania sił”. Zaznaczył, że równolegle do spraw bezpieczeństwa strona polska podnosi kwestie ważne dla Polaków, w tym kwestie historyczne. W spotkaniu — jak poinformował — uczestniczyli prezes Instytutu Pamięci Narodowej oraz dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Nawrocki mówił, że poświęcono temu „odpowiednią ilość czasu”, a „26 wniosków Instytutu Pamięci Narodowej” skierowanych do strony ukraińskiej powinno zostać rozpatrzonych. Podkreślał odpowiedzialność po obu stronach — polskiej i ukraińskiej — aby przy dobrej woli prezydentów tę kwestię rozstrzygnąć, bo „jest ważna dla Polaków”.</p><p>W dalszej części wystąpienia Nawrocki dziękował Zełenskiemu za rozmowę o współpracy gospodarczej i „jasne deklaracje” dotyczące udziału polskich przedsiębiorców w procesie odbudowy Ukrainy po pokoju. Wskazał też na rolę Stanów Zjednoczonych, mówiąc o potrzebie zaangażowania prezydenta USA Donalda Trumpa. Padło stwierdzenie, że Trump jest „jedynym przywódcą na świecie”, który jest gotowy „zmusić Władimira Putina do podpisania pokoju”.</p><p>Na koniec Nawrocki odniósł się do wątku energetycznego. Powiedział, że z Zełenskim poruszył m.in. sprawę terminala LNG w Świnoujściu i gotowość do tego, aby Polska stała się „hubem energetycznym” dla Europy Środkowej i Wschodniej. Przywołał też słowa, że około „15% energii” trafia przez Świnoujście do Ukrainy, widząc w tym potencjał dalszej współpracy. Oświadczenie zakończył podkreśleniem, że obok spraw strategicznych są też kwestie, które strony zaczynają „konsekwentnie wyjaśniać”, i wyraził w tym zakresie optymizm, dziękując za deklaracje i za wizytę.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Perspektywy Irlandii na 2026 rok - Studio Dublin - 19.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12420</itunes:episode>
      <podcast:episode>12420</podcast:episode>
      <itunes:title>Perspektywy Irlandii na 2026 rok - Studio Dublin - 19.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">981c96f2-5a48-4779-a899-da330c1dc98f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/00502ea8</link>
      <description>
        <![CDATA[To  był dziwny rok. Dziwnie się zaczął, dziwnie się kończy. Mówię oczywiście pod względem politycznym, chociaż ta polityka w Irlandii jest całkiem inna niż w Polsce. Od wielu lat przecież powtarzam, że jest spokojniejsza, bardziej realna, mniej oderwana od ludzkich spraw, chociaż coraz częściej chyba wydaje się, że taka robi się bardzo (albo za bardzo nawet) europejska, bo była naprawdę tutaj inna. Jeżeli natomiast mam ocenić, jak ja odbieram Irlandię przez ten ostatni rok, to bardzo się zepsuła. Bardzo się zepsuła przede wszystkim pod względem tego, że politycy przestali jednak słuchać ludzi, ewentualnie słuchają ich, jeżeli zmuszeni są do tego<p>taką pesymistyczną ocenę 2025 roku przedstawia szef portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc. </strong>Ubolewa nad tym, że irlandzcy obywatele mało organizują się w politykę, a media bardzo powściągliwie komentują politykę rządu.</p><p>  W drugiej połowie roku Republika Irlandii będzie sprawować prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Współgospodarz Studia Dublin przewiduje, że będzie to czas bardziej kosztowny, niż korzystny dla Szmaragdowej Wyspy. <br> Mimo mało optymistycznych perspektyw, ekipa Studia Dublin życzy Słuchaczom rodzinnych, szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia. </p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[To  był dziwny rok. Dziwnie się zaczął, dziwnie się kończy. Mówię oczywiście pod względem politycznym, chociaż ta polityka w Irlandii jest całkiem inna niż w Polsce. Od wielu lat przecież powtarzam, że jest spokojniejsza, bardziej realna, mniej oderwana od ludzkich spraw, chociaż coraz częściej chyba wydaje się, że taka robi się bardzo (albo za bardzo nawet) europejska, bo była naprawdę tutaj inna. Jeżeli natomiast mam ocenić, jak ja odbieram Irlandię przez ten ostatni rok, to bardzo się zepsuła. Bardzo się zepsuła przede wszystkim pod względem tego, że politycy przestali jednak słuchać ludzi, ewentualnie słuchają ich, jeżeli zmuszeni są do tego<p>taką pesymistyczną ocenę 2025 roku przedstawia szef portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc. </strong>Ubolewa nad tym, że irlandzcy obywatele mało organizują się w politykę, a media bardzo powściągliwie komentują politykę rządu.</p><p>  W drugiej połowie roku Republika Irlandii będzie sprawować prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Współgospodarz Studia Dublin przewiduje, że będzie to czas bardziej kosztowny, niż korzystny dla Szmaragdowej Wyspy. <br> Mimo mało optymistycznych perspektyw, ekipa Studia Dublin życzy Słuchaczom rodzinnych, szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia. </p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 11:08:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/00502ea8/8a230dd3.mp3" length="26388071" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1171</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[To  był dziwny rok. Dziwnie się zaczął, dziwnie się kończy. Mówię oczywiście pod względem politycznym, chociaż ta polityka w Irlandii jest całkiem inna niż w Polsce. Od wielu lat przecież powtarzam, że jest spokojniejsza, bardziej realna, mniej oderwana od ludzkich spraw, chociaż coraz częściej chyba wydaje się, że taka robi się bardzo (albo za bardzo nawet) europejska, bo była naprawdę tutaj inna. Jeżeli natomiast mam ocenić, jak ja odbieram Irlandię przez ten ostatni rok, to bardzo się zepsuła. Bardzo się zepsuła przede wszystkim pod względem tego, że politycy przestali jednak słuchać ludzi, ewentualnie słuchają ich, jeżeli zmuszeni są do tego<p>taką pesymistyczną ocenę 2025 roku przedstawia szef portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc. </strong>Ubolewa nad tym, że irlandzcy obywatele mało organizują się w politykę, a media bardzo powściągliwie komentują politykę rządu.</p><p>  W drugiej połowie roku Republika Irlandii będzie sprawować prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Współgospodarz Studia Dublin przewiduje, że będzie to czas bardziej kosztowny, niż korzystny dla Szmaragdowej Wyspy. <br> Mimo mało optymistycznych perspektyw, ekipa Studia Dublin życzy Słuchaczom rodzinnych, szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia. </p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prawosławne święta Bożego Narodzenia między kalendarzami. Vitali Michalczuk o decyzji Ukraińskiej Cerkwii o zmianie daty</title>
      <itunes:episode>12419</itunes:episode>
      <podcast:episode>12419</podcast:episode>
      <itunes:title>Prawosławne święta Bożego Narodzenia między kalendarzami. Vitali Michalczuk o decyzji Ukraińskiej Cerkwii o zmianie daty</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ab14f3b9-e343-45b1-b339-b3f8537b8f25</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5cbb5c89</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Vitali Michalczuk</strong> wyjaśnia powody obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia w innej dacie w Kościele Prawosławnym oraz komentuje decyzję Ukraińskiej Cerkwii o świętowaniu 25 grudnia. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Vitali Michalczuk</strong> wyjaśnia powody obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia w innej dacie w Kościele Prawosławnym oraz komentuje decyzję Ukraińskiej Cerkwii o świętowaniu 25 grudnia. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 10:54:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5cbb5c89/86c5af56.mp3" length="8643548" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>616</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Vitali Michalczuk</strong> wyjaśnia powody obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia w innej dacie w Kościele Prawosławnym oraz komentuje decyzję Ukraińskiej Cerkwii o świętowaniu 25 grudnia. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5cbb5c89/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Kierowniczka Niebieskiej Linii o szokującym działaniu Ministerstwa Sprawiedliwości</title>
      <itunes:episode>12418</itunes:episode>
      <podcast:episode>12418</podcast:episode>
      <itunes:title>Kierowniczka Niebieskiej Linii o szokującym działaniu Ministerstwa Sprawiedliwości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9ea11f14-d488-4b69-a066-47c9f41d8832</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b4e046e5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Maja Kuźmicz, kierowniczka Niebieskiej Linii w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk mówi o pozostawieniu jej organizacji samej sobie przez ministerialny Fundusz Sprawiedliwości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Maja Kuźmicz, kierowniczka Niebieskiej Linii w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk mówi o pozostawieniu jej organizacji samej sobie przez ministerialny Fundusz Sprawiedliwości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 10:39:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b4e046e5/38b32180.mp3" length="12685910" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>792</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Maja Kuźmicz, kierowniczka Niebieskiej Linii w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk mówi o pozostawieniu jej organizacji samej sobie przez ministerialny Fundusz Sprawiedliwości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Niebieska Linia, Fundusz Sprawiedliwości, Maja Kuźmicz, Waldemar Żurek</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Opóźnienia w weryfikacji wniosków o środki w ramach Funduszu Sprawiedliwości. Zawisza: minister Żurek powinien odejść</title>
      <itunes:episode>12417</itunes:episode>
      <podcast:episode>12417</podcast:episode>
      <itunes:title>Opóźnienia w weryfikacji wniosków o środki w ramach Funduszu Sprawiedliwości. Zawisza: minister Żurek powinien odejść</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">127df041-d3c9-4de4-b89b-5ef7ee41903f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/be984c9b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Minister sprawiedliwości ma czas na wstawianie filmików, a nie ma czasu, by dopilnować prawidłowego procedowania tych wniosków - ubolewa posłanka Razem. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Minister sprawiedliwości ma czas na wstawianie filmików, a nie ma czasu, by dopilnować prawidłowego procedowania tych wniosków - ubolewa posłanka Razem. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 10:23:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/be984c9b/643f12af.mp3" length="7361993" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>526</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Minister sprawiedliwości ma czas na wstawianie filmików, a nie ma czasu, by dopilnować prawidłowego procedowania tych wniosków - ubolewa posłanka Razem. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Energetyka pod wiatr: 500 zł, kontrakty różnicowe i „zaplanowany kryzys”</title>
      <itunes:episode>12416</itunes:episode>
      <podcast:episode>12416</podcast:episode>
      <itunes:title>Energetyka pod wiatr: 500 zł, kontrakty różnicowe i „zaplanowany kryzys”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">41476956-9a2b-4f63-aeb4-8f725945ba72</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d6637c77</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota zwrócono uwagę na różnice między systemem wynagradzania elektrowni atomowych a wiatrowych, odkrywając nierówności w zasadach funkcjonowania obu typów źródeł energii. Omówiono również ukryte koszty farm wiatrowych oraz zdiagnozowano nadzieje dot. małych reaktorów jądrowych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota zwrócono uwagę na różnice między systemem wynagradzania elektrowni atomowych a wiatrowych, odkrywając nierówności w zasadach funkcjonowania obu typów źródeł energii. Omówiono również ukryte koszty farm wiatrowych oraz zdiagnozowano nadzieje dot. małych reaktorów jądrowych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 09:32:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d6637c77/5f296aa0.mp3" length="21261919" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1517</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota zwrócono uwagę na różnice między systemem wynagradzania elektrowni atomowych a wiatrowych, odkrywając nierówności w zasadach funkcjonowania obu typów źródeł energii. Omówiono również ukryte koszty farm wiatrowych oraz zdiagnozowano nadzieje dot. małych reaktorów jądrowych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d6637c77/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Jan Bogatko: Niemcy w niepokoju przed świętami. Gospodarka się sypie, wolność słowa pod presją</title>
      <itunes:episode>12415</itunes:episode>
      <podcast:episode>12415</podcast:episode>
      <itunes:title>Jan Bogatko: Niemcy w niepokoju przed świętami. Gospodarka się sypie, wolność słowa pod presją</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7fd70597-830d-4855-9f59-fc19243e665a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0adcddd6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet Jan Bogatko mówił o kryzysie gospodarczym Niemiec, drożyźnie, upadku przemysłu i strachu przed mówieniem prawdy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet Jan Bogatko mówił o kryzysie gospodarczym Niemiec, drożyźnie, upadku przemysłu i strachu przed mówieniem prawdy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 08:52:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0adcddd6/17a3553f.mp3" length="11096853" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>693</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet Jan Bogatko mówił o kryzysie gospodarczym Niemiec, drożyźnie, upadku przemysłu i strachu przed mówieniem prawdy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Studio za Nysą, Jan Bogatko, Niemcy</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ukraina patrzy na Warszawę. Co Zełenski przywiózł do Pałacu Prezydenckiego?</title>
      <itunes:episode>12415</itunes:episode>
      <podcast:episode>12415</podcast:episode>
      <itunes:title>Ukraina patrzy na Warszawę. Co Zełenski przywiózł do Pałacu Prezydenckiego?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fc115f8d-a0cb-4722-9611-afca9beef299</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6750ad84</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Ekshumacje na Wołyniu, ukraińska wdzięczność i preferencje dla polskich firm – to, zdaniem Pawła Bobołowicza, główne polskie oczekiwania wobec Kijowa.<br></strong><br></p><p>Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyleciał do Warszawy w czwartek wieczorem, prosto z Brukseli. To wizyta, która – jak podkreśla korespondent Radia Wnet na Ukrainie Paweł Bobołowicz – ma dwa wyraźne wymiary: budowanie zachodniej wspólnoty wsparcia dla Kijowa oraz uporządkowanie relacji polsko-ukraińskich, także w kwestiach historycznych.</p>Nie ulega wątpliwości, że przyjeżdża tutaj, budując cały czas tę wspólnotę państw zachodnich w poparciu dla Ukrainy<p></p><p>– mówi Paweł Bobołowicz w poranku Radia Wnet.</p><p><strong>90 miliardów z UE i zamrożone rosyjskie aktywa<br></strong><br></p><p>Bobołowicz przypomina, że w nocy przed wizytą zapadła kluczowa decyzja w Brukseli:</p>Jest informacja o tym, że Unia Europejska przekaże 90 miliardów euro na rzecz wsparcia dla Ukrainy.<p></p><p>Zełenski przyleciał do Warszawy bezpośrednio z Brukseli, gdzie zabiegał o wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów na rzecz Ukrainy.</p>Na razie wygląda na to, że te rosyjskie aktywa pozostaną zamrożone. To niebagatelna suma – około 200 miliardów euro w samej Europie i jeszcze około 5 miliardów euro w Stanach Zjednoczonych<p></p><p>– zaznacza korespondent.</p><p>Ten finansowy wymiar – obok kwestii militarnego wsparcia – jest jednym z głównych tematów całej trasy zagranicznej Zełenskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Ekshumacje na Wołyniu, ukraińska wdzięczność i preferencje dla polskich firm – to, zdaniem Pawła Bobołowicza, główne polskie oczekiwania wobec Kijowa.<br></strong><br></p><p>Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyleciał do Warszawy w czwartek wieczorem, prosto z Brukseli. To wizyta, która – jak podkreśla korespondent Radia Wnet na Ukrainie Paweł Bobołowicz – ma dwa wyraźne wymiary: budowanie zachodniej wspólnoty wsparcia dla Kijowa oraz uporządkowanie relacji polsko-ukraińskich, także w kwestiach historycznych.</p>Nie ulega wątpliwości, że przyjeżdża tutaj, budując cały czas tę wspólnotę państw zachodnich w poparciu dla Ukrainy<p></p><p>– mówi Paweł Bobołowicz w poranku Radia Wnet.</p><p><strong>90 miliardów z UE i zamrożone rosyjskie aktywa<br></strong><br></p><p>Bobołowicz przypomina, że w nocy przed wizytą zapadła kluczowa decyzja w Brukseli:</p>Jest informacja o tym, że Unia Europejska przekaże 90 miliardów euro na rzecz wsparcia dla Ukrainy.<p></p><p>Zełenski przyleciał do Warszawy bezpośrednio z Brukseli, gdzie zabiegał o wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów na rzecz Ukrainy.</p>Na razie wygląda na to, że te rosyjskie aktywa pozostaną zamrożone. To niebagatelna suma – około 200 miliardów euro w samej Europie i jeszcze około 5 miliardów euro w Stanach Zjednoczonych<p></p><p>– zaznacza korespondent.</p><p>Ten finansowy wymiar – obok kwestii militarnego wsparcia – jest jednym z głównych tematów całej trasy zagranicznej Zełenskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 08:51:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6750ad84/262f2774.mp3" length="11759731" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>839</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Ekshumacje na Wołyniu, ukraińska wdzięczność i preferencje dla polskich firm – to, zdaniem Pawła Bobołowicza, główne polskie oczekiwania wobec Kijowa.<br></strong><br></p><p>Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyleciał do Warszawy w czwartek wieczorem, prosto z Brukseli. To wizyta, która – jak podkreśla korespondent Radia Wnet na Ukrainie Paweł Bobołowicz – ma dwa wyraźne wymiary: budowanie zachodniej wspólnoty wsparcia dla Kijowa oraz uporządkowanie relacji polsko-ukraińskich, także w kwestiach historycznych.</p>Nie ulega wątpliwości, że przyjeżdża tutaj, budując cały czas tę wspólnotę państw zachodnich w poparciu dla Ukrainy<p></p><p>– mówi Paweł Bobołowicz w poranku Radia Wnet.</p><p><strong>90 miliardów z UE i zamrożone rosyjskie aktywa<br></strong><br></p><p>Bobołowicz przypomina, że w nocy przed wizytą zapadła kluczowa decyzja w Brukseli:</p>Jest informacja o tym, że Unia Europejska przekaże 90 miliardów euro na rzecz wsparcia dla Ukrainy.<p></p><p>Zełenski przyleciał do Warszawy bezpośrednio z Brukseli, gdzie zabiegał o wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów na rzecz Ukrainy.</p>Na razie wygląda na to, że te rosyjskie aktywa pozostaną zamrożone. To niebagatelna suma – około 200 miliardów euro w samej Europie i jeszcze około 5 miliardów euro w Stanach Zjednoczonych<p></p><p>– zaznacza korespondent.</p><p>Ten finansowy wymiar – obok kwestii militarnego wsparcia – jest jednym z głównych tematów całej trasy zagranicznej Zełenskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>90 mld euro dla Ukrainy, Mercosur w zawieszeniu. Kulisy szczytu UE</title>
      <itunes:episode>12414</itunes:episode>
      <podcast:episode>12414</podcast:episode>
      <itunes:title>90 mld euro dla Ukrainy, Mercosur w zawieszeniu. Kulisy szczytu UE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">944b50ab-82b7-42f3-8ec3-bea9f3a1b6b3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/aeb3b2d3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Unia pożyczy 90 mld euro dla Ukrainy, Mercosur trafia do zamrażarki, a TSUE – zdaniem Jacka Saryusza-Wolskiego – „przekracza Rubikon”. Doradca prezydenta odsłania kulisy nocnego szczytu UE.<br></strong><br></p><p>Doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, Jacek Saryusz-Wolski, w rozmowie z Radiem Wnet komentuje nocny szczyt UE, nowy pakiet pomocy dla Ukrainy, batalię o Mercosur oraz wyrok TSUE dotyczący polskiego Trybunału Konstytucyjnego. W jego ocenie Bruksela sięga po „finansową ekwilibrystykę”, Niemcy próbują szantażu budżetowego, a Unia wkracza w fazę budowy superpaństwa kosztem suwerenności państw członkowskich.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Unia pożyczy 90 mld euro dla Ukrainy, Mercosur trafia do zamrażarki, a TSUE – zdaniem Jacka Saryusza-Wolskiego – „przekracza Rubikon”. Doradca prezydenta odsłania kulisy nocnego szczytu UE.<br></strong><br></p><p>Doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, Jacek Saryusz-Wolski, w rozmowie z Radiem Wnet komentuje nocny szczyt UE, nowy pakiet pomocy dla Ukrainy, batalię o Mercosur oraz wyrok TSUE dotyczący polskiego Trybunału Konstytucyjnego. W jego ocenie Bruksela sięga po „finansową ekwilibrystykę”, Niemcy próbują szantażu budżetowego, a Unia wkracza w fazę budowy superpaństwa kosztem suwerenności państw członkowskich.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 08:35:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/aeb3b2d3/1ff843f3.mp3" length="8797813" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>628</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Unia pożyczy 90 mld euro dla Ukrainy, Mercosur trafia do zamrażarki, a TSUE – zdaniem Jacka Saryusza-Wolskiego – „przekracza Rubikon”. Doradca prezydenta odsłania kulisy nocnego szczytu UE.<br></strong><br></p><p>Doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, Jacek Saryusz-Wolski, w rozmowie z Radiem Wnet komentuje nocny szczyt UE, nowy pakiet pomocy dla Ukrainy, batalię o Mercosur oraz wyrok TSUE dotyczący polskiego Trybunału Konstytucyjnego. W jego ocenie Bruksela sięga po „finansową ekwilibrystykę”, Niemcy próbują szantażu budżetowego, a Unia wkracza w fazę budowy superpaństwa kosztem suwerenności państw członkowskich.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Od Wujka po Wałbrzych. Janusz Życzkowski o pamięci, polityce i sporach władzy</title>
      <itunes:episode>12413</itunes:episode>
      <podcast:episode>12413</podcast:episode>
      <itunes:title>Od Wujka po Wałbrzych. Janusz Życzkowski o pamięci, polityce i sporach władzy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">002d87a8-5607-46e9-a542-0caea95988d5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/57a587f1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Z Niepokalanowa Janusz Życzkowski komentuje najważniejsze wydarzenia tygodnia: rocznicę masakry w kopalni Wujek, sporne obchody ziem zachodnich i kryzys wokół władz Wrocławia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Z Niepokalanowa Janusz Życzkowski komentuje najważniejsze wydarzenia tygodnia: rocznicę masakry w kopalni Wujek, sporne obchody ziem zachodnich i kryzys wokół władz Wrocławia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 08:18:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/57a587f1/d949b775.mp3" length="10985224" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>686</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Z Niepokalanowa Janusz Życzkowski komentuje najważniejsze wydarzenia tygodnia: rocznicę masakry w kopalni Wujek, sporne obchody ziem zachodnich i kryzys wokół władz Wrocławia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bartłomiej Sochański: Kompromis w sprawie Trybunału Konstytucyjnego jest bardzo prosty</title>
      <itunes:episode>12412</itunes:episode>
      <podcast:episode>12412</podcast:episode>
      <itunes:title>Bartłomiej Sochański: Kompromis w sprawie Trybunału Konstytucyjnego jest bardzo prosty</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">59dc3d4c-c822-4ce2-b5d5-f1ce590b69d0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e58e247b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański uważa, że kluczem do rozwiązania kryzysu wokół TK jest wybór sędziów na 6 wakatów. Wg niego orzeczenie TSUE jest de facto historyczne.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański uważa, że kluczem do rozwiązania kryzysu wokół TK jest wybór sędziów na 6 wakatów. Wg niego orzeczenie TSUE jest de facto historyczne.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 19 Dec 2025 07:29:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e58e247b/b074778b.mp3" length="21330985" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1332</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański uważa, że kluczem do rozwiązania kryzysu wokół TK jest wybór sędziów na 6 wakatów. Wg niego orzeczenie TSUE jest de facto historyczne.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Trybunał Konstytucyjny, TSUE, TK, Sochański</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„W dronach są najlepsi na świecie”. Józef Orzeł o przemysłowym skoku Ukrainy</title>
      <itunes:episode>12411</itunes:episode>
      <podcast:episode>12411</podcast:episode>
      <itunes:title>„W dronach są najlepsi na świecie”. Józef Orzeł o przemysłowym skoku Ukrainy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">64f864a9-9a0b-4999-9b58-924dc397fd45</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5450709a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Wojna uczyniła z Ukrainy poligon innowacji. Józef Orzeł w Radiu Wnet wskazuje: drony, rakiety, fabryki w Polsce. To może być wspólny projekt bezpieczeństwa.</strong></p><p><br></p><p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim na antenie Radia Wnet dr Józef Orzeł zwrócił uwagę, że wojna na Ukrainie rodzi nie tylko tragedie, ale też ogromny skok technologiczny po stronie zaatakowanego państwa.</p>– W dronach są najlepsi na świecie, a potem Rosja. Lepsi od Chin i od Ameryki – ocenia Orzeł.<p></p><p>Jego zdaniem ukraiński przemysł zbrojeniowy – zwłaszcza ten tworzony „na szybko”, w warunkach wojennych – stał się jednym z najbardziej innowacyjnych sektorów na świecie. Dotyczy to nie tylko dronów, ale też rakiet dalekiego zasięgu, takich jak system Flamingo, które pozwalają razić cele głęboko na terytorium Rosji.</p><p><strong>Wojna wymusiła innowacje i zmianę<br></strong><br></p><p>Orzeł podkreśla, że ten wojenny „ekosystem” działa inaczej niż klasyczny przemysł zbrojeniowy Zachodu. Ograniczeń jest mniej, decyzje zapadają szybciej, a państwo daje branży duży margines swobody – bo na froncie liczy się skuteczność, nie biurokracja.</p>– Jeżeli potrafią tak rozwijać przemysł zbrojeniowy, to będą umieli rozwinąć każdy przemysł, który państwo poprze<p></p><p>– zaznacza.</p><p>W praktyce oznacza to, że Ukraina po wojnie może stać się nie tylko „spichlerzem Europy”, ale też jednym z filarów europejskiego przemysłu zaawansowanych technologii – od zbrojeniówki po cywilne zastosowania dronów, elektroniki czy oprogramowania.</p><p>Orzeł wskazuje, że potencjał Kijowa dostrzegają już inni. Niemcy w Bawarii budują wspólnie z Ukraińcami fabrykę i centrum rozwoju dronów, a Duńczycy tworzą zakład produkujący paliwo do rakiet manewrujących. To nie są „gesty solidarności”, lecz inwestycje na lata – wejście w łańcuch dostaw, który po wojnie może być bardzo dochodowy i strategicznie ważny.</p>– To samo powinniśmy robić my: budować wspólne fabryki broni i amunicji<p></p><p>– przekonuje.</p><p><strong>Polskie zaangażowanie<br></strong><br></p><p>W jego wizji Polska nie powinna ograniczać się do roli korytarza logistycznego czy magazynu zachodniego sprzętu. Powinna stać się miejscem, gdzie powstają nowoczesne systemy uzbrojenia – wspólnie projektowane, finansowane i produkowane przez Polskę i Ukrainę.</p><p>Chodzi szczególnie o te obszary, w których Ukraińcy mają przewagę: drony uderzeniowe i rozpoznawcze, rakiety dalekiego zasięgu, nowatorskie rozwiązania w zakresie precyzyjnego rażenia. Polska mogłaby wnieść do takiego projektu swoje położenie, infrastrukturę, zaplecze przemysłowe i członkostwo w NATO, a Ukraina – doświadczenie z pola walki oraz know-how.</p>– Nam przydałaby się broń, którą moglibyśmy naprawdę odstraszać Rosjan – mówi Orzeł.<p>– Taką, która pozwoli powiedzieć: jeśli spróbujecie nam coś zrobić, to my wam zaatakujemy Nowosybirsk czy Władywostok.</p><p></p><p>To myślenie w kategoriach realnego odstraszania: nie tylko liczby czołgów czy żołnierzy, ale możliwości uderzenia w głąb terytorium agresora. Właśnie dlatego – w opinii Orła – warto związać się z ukraińskim przemysłem zbrojeniowym na dłużej.</p><p><strong>Wizyta Zełenskiego w Warszawie<br></strong><br></p><p>W kontekście wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie Orzeł widzi tu konkretne zadanie dla prezydenta Karola Nawrockiego. Oprócz trudnych tematów – historii, Wołynia, kwestii rolnych i warunków przyszłego wejścia Ukrainy do UE i NATO – polskie władze powinny przedstawić także pozytywną ofertę: katalog możliwych wspólnych projektów przemysłowych.</p>– Lista naszych interesów jest długa, ale równie ważne jest zaproponowanie pól współpracy: choćby fabryk broni i amunicji w Polsce, z udziałem Ukraińców<p></p><p>– podsumowuje.</p><p>W tej układance – zdaniem Orła – stawką jest coś więcej niż „kontrakty dla zbrojeniówki”. Chodzi o zbudowanie trwałej, materialnej więzi między Polską a Ukrainą, która w przyszłości wzmocni bezpieczeństwo całego regionu. A przy okazji pozwoli polskiemu przemysłowi wskoczyć na wyższy technologicznie poziom.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Wojna uczyniła z Ukrainy poligon innowacji. Józef Orzeł w Radiu Wnet wskazuje: drony, rakiety, fabryki w Polsce. To może być wspólny projekt bezpieczeństwa.</strong></p><p><br></p><p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim na antenie Radia Wnet dr Józef Orzeł zwrócił uwagę, że wojna na Ukrainie rodzi nie tylko tragedie, ale też ogromny skok technologiczny po stronie zaatakowanego państwa.</p>– W dronach są najlepsi na świecie, a potem Rosja. Lepsi od Chin i od Ameryki – ocenia Orzeł.<p></p><p>Jego zdaniem ukraiński przemysł zbrojeniowy – zwłaszcza ten tworzony „na szybko”, w warunkach wojennych – stał się jednym z najbardziej innowacyjnych sektorów na świecie. Dotyczy to nie tylko dronów, ale też rakiet dalekiego zasięgu, takich jak system Flamingo, które pozwalają razić cele głęboko na terytorium Rosji.</p><p><strong>Wojna wymusiła innowacje i zmianę<br></strong><br></p><p>Orzeł podkreśla, że ten wojenny „ekosystem” działa inaczej niż klasyczny przemysł zbrojeniowy Zachodu. Ograniczeń jest mniej, decyzje zapadają szybciej, a państwo daje branży duży margines swobody – bo na froncie liczy się skuteczność, nie biurokracja.</p>– Jeżeli potrafią tak rozwijać przemysł zbrojeniowy, to będą umieli rozwinąć każdy przemysł, który państwo poprze<p></p><p>– zaznacza.</p><p>W praktyce oznacza to, że Ukraina po wojnie może stać się nie tylko „spichlerzem Europy”, ale też jednym z filarów europejskiego przemysłu zaawansowanych technologii – od zbrojeniówki po cywilne zastosowania dronów, elektroniki czy oprogramowania.</p><p>Orzeł wskazuje, że potencjał Kijowa dostrzegają już inni. Niemcy w Bawarii budują wspólnie z Ukraińcami fabrykę i centrum rozwoju dronów, a Duńczycy tworzą zakład produkujący paliwo do rakiet manewrujących. To nie są „gesty solidarności”, lecz inwestycje na lata – wejście w łańcuch dostaw, który po wojnie może być bardzo dochodowy i strategicznie ważny.</p>– To samo powinniśmy robić my: budować wspólne fabryki broni i amunicji<p></p><p>– przekonuje.</p><p><strong>Polskie zaangażowanie<br></strong><br></p><p>W jego wizji Polska nie powinna ograniczać się do roli korytarza logistycznego czy magazynu zachodniego sprzętu. Powinna stać się miejscem, gdzie powstają nowoczesne systemy uzbrojenia – wspólnie projektowane, finansowane i produkowane przez Polskę i Ukrainę.</p><p>Chodzi szczególnie o te obszary, w których Ukraińcy mają przewagę: drony uderzeniowe i rozpoznawcze, rakiety dalekiego zasięgu, nowatorskie rozwiązania w zakresie precyzyjnego rażenia. Polska mogłaby wnieść do takiego projektu swoje położenie, infrastrukturę, zaplecze przemysłowe i członkostwo w NATO, a Ukraina – doświadczenie z pola walki oraz know-how.</p>– Nam przydałaby się broń, którą moglibyśmy naprawdę odstraszać Rosjan – mówi Orzeł.<p>– Taką, która pozwoli powiedzieć: jeśli spróbujecie nam coś zrobić, to my wam zaatakujemy Nowosybirsk czy Władywostok.</p><p></p><p>To myślenie w kategoriach realnego odstraszania: nie tylko liczby czołgów czy żołnierzy, ale możliwości uderzenia w głąb terytorium agresora. Właśnie dlatego – w opinii Orła – warto związać się z ukraińskim przemysłem zbrojeniowym na dłużej.</p><p><strong>Wizyta Zełenskiego w Warszawie<br></strong><br></p><p>W kontekście wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie Orzeł widzi tu konkretne zadanie dla prezydenta Karola Nawrockiego. Oprócz trudnych tematów – historii, Wołynia, kwestii rolnych i warunków przyszłego wejścia Ukrainy do UE i NATO – polskie władze powinny przedstawić także pozytywną ofertę: katalog możliwych wspólnych projektów przemysłowych.</p>– Lista naszych interesów jest długa, ale równie ważne jest zaproponowanie pól współpracy: choćby fabryk broni i amunicji w Polsce, z udziałem Ukraińców<p></p><p>– podsumowuje.</p><p>W tej układance – zdaniem Orła – stawką jest coś więcej niż „kontrakty dla zbrojeniówki”. Chodzi o zbudowanie trwałej, materialnej więzi między Polską a Ukrainą, która w przyszłości wzmocni bezpieczeństwo całego regionu. A przy okazji pozwoli polskiemu przemysłowi wskoczyć na wyższy technologicznie poziom.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 20:20:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5450709a/32080e9e.mp3" length="46751650" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3339</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Wojna uczyniła z Ukrainy poligon innowacji. Józef Orzeł w Radiu Wnet wskazuje: drony, rakiety, fabryki w Polsce. To może być wspólny projekt bezpieczeństwa.</strong></p><p><br></p><p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim na antenie Radia Wnet dr Józef Orzeł zwrócił uwagę, że wojna na Ukrainie rodzi nie tylko tragedie, ale też ogromny skok technologiczny po stronie zaatakowanego państwa.</p>– W dronach są najlepsi na świecie, a potem Rosja. Lepsi od Chin i od Ameryki – ocenia Orzeł.<p></p><p>Jego zdaniem ukraiński przemysł zbrojeniowy – zwłaszcza ten tworzony „na szybko”, w warunkach wojennych – stał się jednym z najbardziej innowacyjnych sektorów na świecie. Dotyczy to nie tylko dronów, ale też rakiet dalekiego zasięgu, takich jak system Flamingo, które pozwalają razić cele głęboko na terytorium Rosji.</p><p><strong>Wojna wymusiła innowacje i zmianę<br></strong><br></p><p>Orzeł podkreśla, że ten wojenny „ekosystem” działa inaczej niż klasyczny przemysł zbrojeniowy Zachodu. Ograniczeń jest mniej, decyzje zapadają szybciej, a państwo daje branży duży margines swobody – bo na froncie liczy się skuteczność, nie biurokracja.</p>– Jeżeli potrafią tak rozwijać przemysł zbrojeniowy, to będą umieli rozwinąć każdy przemysł, który państwo poprze<p></p><p>– zaznacza.</p><p>W praktyce oznacza to, że Ukraina po wojnie może stać się nie tylko „spichlerzem Europy”, ale też jednym z filarów europejskiego przemysłu zaawansowanych technologii – od zbrojeniówki po cywilne zastosowania dronów, elektroniki czy oprogramowania.</p><p>Orzeł wskazuje, że potencjał Kijowa dostrzegają już inni. Niemcy w Bawarii budują wspólnie z Ukraińcami fabrykę i centrum rozwoju dronów, a Duńczycy tworzą zakład produkujący paliwo do rakiet manewrujących. To nie są „gesty solidarności”, lecz inwestycje na lata – wejście w łańcuch dostaw, który po wojnie może być bardzo dochodowy i strategicznie ważny.</p>– To samo powinniśmy robić my: budować wspólne fabryki broni i amunicji<p></p><p>– przekonuje.</p><p><strong>Polskie zaangażowanie<br></strong><br></p><p>W jego wizji Polska nie powinna ograniczać się do roli korytarza logistycznego czy magazynu zachodniego sprzętu. Powinna stać się miejscem, gdzie powstają nowoczesne systemy uzbrojenia – wspólnie projektowane, finansowane i produkowane przez Polskę i Ukrainę.</p><p>Chodzi szczególnie o te obszary, w których Ukraińcy mają przewagę: drony uderzeniowe i rozpoznawcze, rakiety dalekiego zasięgu, nowatorskie rozwiązania w zakresie precyzyjnego rażenia. Polska mogłaby wnieść do takiego projektu swoje położenie, infrastrukturę, zaplecze przemysłowe i członkostwo w NATO, a Ukraina – doświadczenie z pola walki oraz know-how.</p>– Nam przydałaby się broń, którą moglibyśmy naprawdę odstraszać Rosjan – mówi Orzeł.<p>– Taką, która pozwoli powiedzieć: jeśli spróbujecie nam coś zrobić, to my wam zaatakujemy Nowosybirsk czy Władywostok.</p><p></p><p>To myślenie w kategoriach realnego odstraszania: nie tylko liczby czołgów czy żołnierzy, ale możliwości uderzenia w głąb terytorium agresora. Właśnie dlatego – w opinii Orła – warto związać się z ukraińskim przemysłem zbrojeniowym na dłużej.</p><p><strong>Wizyta Zełenskiego w Warszawie<br></strong><br></p><p>W kontekście wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie Orzeł widzi tu konkretne zadanie dla prezydenta Karola Nawrockiego. Oprócz trudnych tematów – historii, Wołynia, kwestii rolnych i warunków przyszłego wejścia Ukrainy do UE i NATO – polskie władze powinny przedstawić także pozytywną ofertę: katalog możliwych wspólnych projektów przemysłowych.</p>– Lista naszych interesów jest długa, ale równie ważne jest zaproponowanie pól współpracy: choćby fabryk broni i amunicji w Polsce, z udziałem Ukraińców<p></p><p>– podsumowuje.</p><p>W tej układance – zdaniem Orła – stawką jest coś więcej niż „kontrakty dla zbrojeniówki”. Chodzi o zbudowanie trwałej, materialnej więzi między Polską a Ukrainą, która w przyszłości wzmocni bezpieczeństwo całego regionu. A przy okazji pozwoli polskiemu przemysłowi wskoczyć na wyższy technologicznie poziom.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #137 - jedenastoletni Janek Woźniak podbija świat kartingu, trenuje go jego dziadek Krzysztof</title>
      <itunes:episode>12410</itunes:episode>
      <podcast:episode>12410</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #137 - jedenastoletni Janek Woźniak podbija świat kartingu, trenuje go jego dziadek Krzysztof</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">85acb361-fb40-4e93-9419-6b55836b4ed8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6642a187</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Niedługo po światowym finale Rotaxa w Bahrajne, 11-letni kartingowiec - Janek Woźniak wraz ze swoim dziadkiem opowiadają o błyskawicznej karierze w świecie kartingu. </p><p>W programie również podsumowanie 63. Rajdu Barbórka, w którym po raz czwarty z rzędu triumfowali Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk.</p><p><br>Goście programu:</p><ul><li><strong>Janek Woźniak</strong> - kierowca kartingowy w kategorii Micro Max, mistrz wielu serii kartingowych,</li><li><strong>Krzysztof Woźniak</strong> - dziadek i trener Janka,</li><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Niedługo po światowym finale Rotaxa w Bahrajne, 11-letni kartingowiec - Janek Woźniak wraz ze swoim dziadkiem opowiadają o błyskawicznej karierze w świecie kartingu. </p><p>W programie również podsumowanie 63. Rajdu Barbórka, w którym po raz czwarty z rzędu triumfowali Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk.</p><p><br>Goście programu:</p><ul><li><strong>Janek Woźniak</strong> - kierowca kartingowy w kategorii Micro Max, mistrz wielu serii kartingowych,</li><li><strong>Krzysztof Woźniak</strong> - dziadek i trener Janka,</li><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 20:11:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6642a187/b9c9763f.mp3" length="67327217" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3375</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Niedługo po światowym finale Rotaxa w Bahrajne, 11-letni kartingowiec - Janek Woźniak wraz ze swoim dziadkiem opowiadają o błyskawicznej karierze w świecie kartingu. </p><p>W programie również podsumowanie 63. Rajdu Barbórka, w którym po raz czwarty z rzędu triumfowali Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk.</p><p><br>Goście programu:</p><ul><li><strong>Janek Woźniak</strong> - kierowca kartingowy w kategorii Micro Max, mistrz wielu serii kartingowych,</li><li><strong>Krzysztof Woźniak</strong> - dziadek i trener Janka,</li><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>motorsport, karting, Jan Woźniak, Krzysztof Woźniak, Paweł Surynowicz</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bogdan Święczkowski: Decyzja TSUE błędna i o znaczeniu tylko historycznym. Słowa Żurka nie mają znaczenia</title>
      <itunes:episode>12409</itunes:episode>
      <podcast:episode>12409</podcast:episode>
      <itunes:title>Bogdan Święczkowski: Decyzja TSUE błędna i o znaczeniu tylko historycznym. Słowa Żurka nie mają znaczenia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a3a59a9b-8cc4-4883-8b05-81ca51a73b7a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d151c4de</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski przeciwstawia się uzurpacyjnym zakusom TSUE wobec Polski i bagatelizuje pogróżki Waldemara Żurka, kierowane wobec sędziów TK.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski przeciwstawia się uzurpacyjnym zakusom TSUE wobec Polski i bagatelizuje pogróżki Waldemara Żurka, kierowane wobec sędziów TK.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 17:54:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d151c4de/f4370fec.mp3" length="29539324" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1846</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski przeciwstawia się uzurpacyjnym zakusom TSUE wobec Polski i bagatelizuje pogróżki Waldemara Żurka, kierowane wobec sędziów TK.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Bogdan Święczkowski, Trybunał Konstytucyjny, TSUE</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Wyższe sfery" Mariusza Staniszewskiego. Powieść czy dokument o elitach Wrocławia?</title>
      <itunes:episode>12408</itunes:episode>
      <podcast:episode>12408</podcast:episode>
      <itunes:title>"Wyższe sfery" Mariusza Staniszewskiego. Powieść czy dokument o elitach Wrocławia?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4e9b42a0-f873-43e6-ad79-2044cec8a60b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a02907a4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>"Przez kilka ładnych lat pracowałem jako dziennikarz śledczy; część opowieści, które wtedy słyszałem jest zawarta - choć w formie przetworzonej - w tej książce"</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>"Przez kilka ładnych lat pracowałem jako dziennikarz śledczy; część opowieści, które wtedy słyszałem jest zawarta - choć w formie przetworzonej - w tej książce"</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 16:20:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a02907a4/64208201.mp3" length="27352290" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1320</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>"Przez kilka ładnych lat pracowałem jako dziennikarz śledczy; część opowieści, które wtedy słyszałem jest zawarta - choć w formie przetworzonej - w tej książce"</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Łukasz Pawłowski: Konfederacja przespała czas po sukcesie wyborczym Mentzena. M.in. stąd wzrost poparcia Brauna</title>
      <itunes:episode>12407</itunes:episode>
      <podcast:episode>12407</podcast:episode>
      <itunes:title>Łukasz Pawłowski: Konfederacja przespała czas po sukcesie wyborczym Mentzena. M.in. stąd wzrost poparcia Brauna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e54c4ea9-399f-4aab-86ed-bbe574d5c074</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e002ad42</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Spychanie Korony na margines tylko ją wzmocni - wskazuje prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Spychanie Korony na margines tylko ją wzmocni - wskazuje prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 15:40:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e002ad42/63dbb6a0.mp3" length="27551516" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1414</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Spychanie Korony na margines tylko ją wzmocni - wskazuje prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Olga Semeniuk-Patkowska: Kurski działa dzisiaj przeciwko prawicy</title>
      <itunes:episode>12406</itunes:episode>
      <podcast:episode>12406</podcast:episode>
      <itunes:title>Olga Semeniuk-Patkowska: Kurski działa dzisiaj przeciwko prawicy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">183ad8bc-3f80-48b1-9501-9db8c3aefc14</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/71af512c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Olga Semeniuk-Patkowska ostro ocenia medialne wystąpienia Jacka Kurskiego. Jej zdaniem to atak na prawicę i osłabianie całego obozu, w tym Mateusza Morawieckiego.</strong></p><p><br></p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet posłanka PiS Olga Semeniuk-Patkowska na pierwszy plan wysuwa sprawę Jacka Kurskiego i jego publicznych wypowiedzi wymierzonych w byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Nie ukrywa, że odbiera je jako poważne uderzenie w cały obóz prawicy.</p>Wszystkie ruchy, które wykonuje Jacek Kurski w ostatnich dniach i tygodniach, to jest po prostu atak na prawicę.<p></p><p>– ocenia Semeniuk-Patkowska.</p><p>Przypomina, że w najnowszym, długim wywiadzie były prezes TVP skupił się głównie na personaliach i konkretnych nazwiskach, zamiast na programie czy strategii.</p>Dzisiejszy, prawie godzinny wywiad Jacka Kurskiego dotyczący personaliów, dotyczący konkretnych nazwisk… A nie o to dzisiaj na prawicy chodzi.<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Jej zdaniem takie wystąpienia nie tylko nie budują, ale realnie osłabiają pozycję PiS i całego szeroko pojętego obozu prawicy – zarówno wewnętrznie, jak i w oczach wyborców.</p>To ataki, które osłabiają obóz prawicy, osłabiają nasze środowiska, nasz elektorat. „Doły partyjne” mówią jasno: nie chcemy tego oglądać.<p></p><p>– relacjonuje posłanka.</p><p><strong>Obrona Morawieckiego: premier od najtrudniejszych decyzji<br></strong><br></p><p>Olga Semeniuk-Patkowska bardzo mocno staje w obronie Mateusza Morawieckiego. Przypomina, że jako premier prowadził Polskę w czasie bezprecedensowych kryzysów – pandemii, wybuchu wojny na Ukrainie, kryzysu energetycznego.</p>Nie można atakować dzisiaj z pozycji Prawa i Sprawiedliwości człowieka, który dokonywał bardzo trudnych wyborów – zarówno w COVID-zie, jak i w momencie intensywnego poszukiwania rynków, z których można było skupować węgiel po wybuchu wojny.<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Podkreśla, że widziała tę pracę od środka jako członkini rządu.</p>To była ciężka harówka, to była ciężka praca. To był premier formatu podejmowania decyzji, które będą rzutowały na Polskę przez kolejne dekady.<p></p><p>– mówi.</p><p>Dlatego kolejne personalne ataki na Morawieckiego – szczególnie płynące z własnego obozu – ocenia jako niezrozumiałe i szkodliwe.</p>Dziś ataki personalne wymierzone przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu osłabiają cały obóz prawicy. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto ma ambicje polityczne, budował je w ten sposób.<p></p><p>– dodaje, odnosząc się wprost do Jacka Kurskiego.</p><p><strong>Jedność wokół Kaczyńskiego i „katharsis” w partii<br></strong><br></p><p>Mimo ostrych słów wobec Kurskiego, Semeniuk-Patkowska odrzuca scenariusze rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Zaznacza, że wciąż widzi w partii jeden wyraźny punkt odniesienia.</p>Lider jest jeden – Jarosław Kaczyński. I tego absolutnie nikt nie powinien podważać.<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Przyznaje, że w PiS trwają spory i tarcia, ale nazywa je elementem koniecznego „katharsis”, przez które partia musi przejść po utracie władzy i po trudnych latach rządów.</p>Takie oczyszczenie w partii jest potrzebne. Błędy trzeba nazwać, wyciągnąć konsekwencje wobec nas samych i oczyścić drogę dojścia do kolejnego zwycięstwa.<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p>Jednocześnie ostrzega przed próbami budowania narracji o frakcjach wymierzonych w prezesa PiS.</p>Podsycanie atmosfery, że powstają frakcje przeciwko prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, to czysta głupota i działanie na niekorzyść szerokiego obozu prawicy.<p></p><p>– stwierdza.</p><p><strong>Spory personalne a program na 2027 rok<br></strong><br></p><p>Posłanka przyznaje, że grudzień 2025 roku jest dla PiS szczególnie intensywny, jeśli chodzi o konflikty wewnętrzne, ale nie widzi w tym wyłącznie „thrillera”.</p>Nie wiem, czy to thriller. Na pewno są różnice zdań i przecieranie szlaków co do kształtu programu. Spory personalne występują w każdej partii. U nas grudzień jest po prostu miesiącem ich większej intensywności.<p></p><p>– zauważa.</p><p>Zwraca uwagę, że z perspektywy wyborcy najważniejsze nie są wewnętrzne wojny, ale odpowiedź na realne problemy – gospodarkę, służbę zdrowia, bezpieczeństwo.</p>Chodzi o to, aby sondaże były lepsze, poparcie społeczne szersze i żebyśmy odzyskali ten elektorat, który odpłynął od nas w ciągu ostatnich dwóch lat.<p></p><p>– mówi.</p><p>Jej zdaniem program na wybory 2027 roku musi powstawać „od dołu” – z rozmów z ludźmi, z analizy ich potrzeb, a nie tylko w oparciu o medialne kalkulacje.</p>Dobry program wyborczy tworzy się w oparciu o głos społeczny, analizę tego głosu, realizm: co jesteśmy w stanie zrobić, w jakim czasie, za jakie pieniądze i z jakim ryzykiem.<p></p><p>– tłumaczy.</p><p>Sama chce dołożyć do niego swoją „gospodarczą cegiełkę”, zwłaszcza w obszarze MŚP i rzemiosła. Przypomina, że projekty, które współtworzyła, są dziś wygaszane przez obecny rząd.</p>Zwijane są dobre projekty. Choćby program rzemieślniczy dla ponad 300 tysięcy firm z sektora MŚP. Minister Tomański szuka oszczędności i chce ten program zamknąć. To później przekłada się na wynik przy urnach.<p></p><p>– ostrzega.</p><p><strong>Konfederacja, Braun, Tusk – czego PiS nie zrobi<br></strong><br></p><p>W rozmowie pojawia się też wątek możliwych koalicji i relacji z innymi ugrupowaniami. Semeniuk-Patkowska odcina się zarówno od Konfederacji, jak i od środowiska Grzegorza Brauna.</p>Uważam, że obie te opcje są dla Polaków złe. Nie zgadzam się z tym, aby wykazywać sympatie wobec Sławomira Mentzena, który bardzo często negatywnie wypowiada się o naszym liderze, ani w stronę Grzegorza Brauna.<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Odnosi się też do głośnego cytatu z wywiadu Mateusza Morawieckiego, który komentatorzy odczytali jako gotowość do współpracy z Donaldem Tuskiem w sytuacji kryzysowej.</p>To była odpowiedź dotycząca wyłącznie skrajnej sytuacji – otwartego konfliktu wojennego i zagrożenia życia ludzi. Chodziło o to, że w takim momencie trzeba potrafić stworzyć wspólny front w sprawach bezpieczeństwa, a nie o sympatię czy polityczny sojusz z Donaldem Tuskiem.<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p>I dodaje jednoznacznie:</p>Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł dziś poważnie myśleć, że Mateusz Morawiecki wchodzi w jakiekolwiek sojusze polityczne z Donaldem Tuskiem. To absurd i manipulacja.<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>„Ja nigdzie nie wychodzę”<br></strong><br></p><p>Na koniec odnosi się do spekulacji, że wokół Mateusza Morawieckiego może powstać nowa formacja, która opuści PiS.</p>Ja nigdzie nie wychodzę. Jestem w Prawie i Sprawiedliwości od 2010 roku i chcę, żeby tak pozostało.<p></p><p>– mówi jasno.</p><p>Deklaruje, że jej celem jest współtworzenie programu i odbudowa zaufania społecznego – a nie budowanie nowych podziałów.</p>W moim interesie jest dbałość o relacje społeczne i o to, by nie zrywać kontaktu z ludźmi. To on przekłada się na poparcie procentowe. Jedność trzeba budować, a nie rozbijać.<p></p><p>– podsumowuje Olga Semeniuk-Patkowska.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Olga Semeniuk-Patkowska ostro ocenia medialne wystąpienia Jacka Kurskiego. Jej zdaniem to atak na prawicę i osłabianie całego obozu, w tym Mateusza Morawieckiego.</strong></p><p><br></p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet posłanka PiS Olga Semeniuk-Patkowska na pierwszy plan wysuwa sprawę Jacka Kurskiego i jego publicznych wypowiedzi wymierzonych w byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Nie ukrywa, że odbiera je jako poważne uderzenie w cały obóz prawicy.</p>Wszystkie ruchy, które wykonuje Jacek Kurski w ostatnich dniach i tygodniach, to jest po prostu atak na prawicę.<p></p><p>– ocenia Semeniuk-Patkowska.</p><p>Przypomina, że w najnowszym, długim wywiadzie były prezes TVP skupił się głównie na personaliach i konkretnych nazwiskach, zamiast na programie czy strategii.</p>Dzisiejszy, prawie godzinny wywiad Jacka Kurskiego dotyczący personaliów, dotyczący konkretnych nazwisk… A nie o to dzisiaj na prawicy chodzi.<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Jej zdaniem takie wystąpienia nie tylko nie budują, ale realnie osłabiają pozycję PiS i całego szeroko pojętego obozu prawicy – zarówno wewnętrznie, jak i w oczach wyborców.</p>To ataki, które osłabiają obóz prawicy, osłabiają nasze środowiska, nasz elektorat. „Doły partyjne” mówią jasno: nie chcemy tego oglądać.<p></p><p>– relacjonuje posłanka.</p><p><strong>Obrona Morawieckiego: premier od najtrudniejszych decyzji<br></strong><br></p><p>Olga Semeniuk-Patkowska bardzo mocno staje w obronie Mateusza Morawieckiego. Przypomina, że jako premier prowadził Polskę w czasie bezprecedensowych kryzysów – pandemii, wybuchu wojny na Ukrainie, kryzysu energetycznego.</p>Nie można atakować dzisiaj z pozycji Prawa i Sprawiedliwości człowieka, który dokonywał bardzo trudnych wyborów – zarówno w COVID-zie, jak i w momencie intensywnego poszukiwania rynków, z których można było skupować węgiel po wybuchu wojny.<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Podkreśla, że widziała tę pracę od środka jako członkini rządu.</p>To była ciężka harówka, to była ciężka praca. To był premier formatu podejmowania decyzji, które będą rzutowały na Polskę przez kolejne dekady.<p></p><p>– mówi.</p><p>Dlatego kolejne personalne ataki na Morawieckiego – szczególnie płynące z własnego obozu – ocenia jako niezrozumiałe i szkodliwe.</p>Dziś ataki personalne wymierzone przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu osłabiają cały obóz prawicy. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto ma ambicje polityczne, budował je w ten sposób.<p></p><p>– dodaje, odnosząc się wprost do Jacka Kurskiego.</p><p><strong>Jedność wokół Kaczyńskiego i „katharsis” w partii<br></strong><br></p><p>Mimo ostrych słów wobec Kurskiego, Semeniuk-Patkowska odrzuca scenariusze rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Zaznacza, że wciąż widzi w partii jeden wyraźny punkt odniesienia.</p>Lider jest jeden – Jarosław Kaczyński. I tego absolutnie nikt nie powinien podważać.<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Przyznaje, że w PiS trwają spory i tarcia, ale nazywa je elementem koniecznego „katharsis”, przez które partia musi przejść po utracie władzy i po trudnych latach rządów.</p>Takie oczyszczenie w partii jest potrzebne. Błędy trzeba nazwać, wyciągnąć konsekwencje wobec nas samych i oczyścić drogę dojścia do kolejnego zwycięstwa.<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p>Jednocześnie ostrzega przed próbami budowania narracji o frakcjach wymierzonych w prezesa PiS.</p>Podsycanie atmosfery, że powstają frakcje przeciwko prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, to czysta głupota i działanie na niekorzyść szerokiego obozu prawicy.<p></p><p>– stwierdza.</p><p><strong>Spory personalne a program na 2027 rok<br></strong><br></p><p>Posłanka przyznaje, że grudzień 2025 roku jest dla PiS szczególnie intensywny, jeśli chodzi o konflikty wewnętrzne, ale nie widzi w tym wyłącznie „thrillera”.</p>Nie wiem, czy to thriller. Na pewno są różnice zdań i przecieranie szlaków co do kształtu programu. Spory personalne występują w każdej partii. U nas grudzień jest po prostu miesiącem ich większej intensywności.<p></p><p>– zauważa.</p><p>Zwraca uwagę, że z perspektywy wyborcy najważniejsze nie są wewnętrzne wojny, ale odpowiedź na realne problemy – gospodarkę, służbę zdrowia, bezpieczeństwo.</p>Chodzi o to, aby sondaże były lepsze, poparcie społeczne szersze i żebyśmy odzyskali ten elektorat, który odpłynął od nas w ciągu ostatnich dwóch lat.<p></p><p>– mówi.</p><p>Jej zdaniem program na wybory 2027 roku musi powstawać „od dołu” – z rozmów z ludźmi, z analizy ich potrzeb, a nie tylko w oparciu o medialne kalkulacje.</p>Dobry program wyborczy tworzy się w oparciu o głos społeczny, analizę tego głosu, realizm: co jesteśmy w stanie zrobić, w jakim czasie, za jakie pieniądze i z jakim ryzykiem.<p></p><p>– tłumaczy.</p><p>Sama chce dołożyć do niego swoją „gospodarczą cegiełkę”, zwłaszcza w obszarze MŚP i rzemiosła. Przypomina, że projekty, które współtworzyła, są dziś wygaszane przez obecny rząd.</p>Zwijane są dobre projekty. Choćby program rzemieślniczy dla ponad 300 tysięcy firm z sektora MŚP. Minister Tomański szuka oszczędności i chce ten program zamknąć. To później przekłada się na wynik przy urnach.<p></p><p>– ostrzega.</p><p><strong>Konfederacja, Braun, Tusk – czego PiS nie zrobi<br></strong><br></p><p>W rozmowie pojawia się też wątek możliwych koalicji i relacji z innymi ugrupowaniami. Semeniuk-Patkowska odcina się zarówno od Konfederacji, jak i od środowiska Grzegorza Brauna.</p>Uważam, że obie te opcje są dla Polaków złe. Nie zgadzam się z tym, aby wykazywać sympatie wobec Sławomira Mentzena, który bardzo często negatywnie wypowiada się o naszym liderze, ani w stronę Grzegorza Brauna.<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Odnosi się też do głośnego cytatu z wywiadu Mateusza Morawieckiego, który komentatorzy odczytali jako gotowość do współpracy z Donaldem Tuskiem w sytuacji kryzysowej.</p>To była odpowiedź dotycząca wyłącznie skrajnej sytuacji – otwartego konfliktu wojennego i zagrożenia życia ludzi. Chodziło o to, że w takim momencie trzeba potrafić stworzyć wspólny front w sprawach bezpieczeństwa, a nie o sympatię czy polityczny sojusz z Donaldem Tuskiem.<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p>I dodaje jednoznacznie:</p>Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł dziś poważnie myśleć, że Mateusz Morawiecki wchodzi w jakiekolwiek sojusze polityczne z Donaldem Tuskiem. To absurd i manipulacja.<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>„Ja nigdzie nie wychodzę”<br></strong><br></p><p>Na koniec odnosi się do spekulacji, że wokół Mateusza Morawieckiego może powstać nowa formacja, która opuści PiS.</p>Ja nigdzie nie wychodzę. Jestem w Prawie i Sprawiedliwości od 2010 roku i chcę, żeby tak pozostało.<p></p><p>– mówi jasno.</p><p>Deklaruje, że jej celem jest współtworzenie programu i odbudowa zaufania społecznego – a nie budowanie nowych podziałów.</p>W moim interesie jest dbałość o relacje społeczne i o to, by nie zrywać kontaktu z ludźmi. To on przekłada się na poparcie procentowe. Jedność trzeba budować, a nie rozbijać.<p></p><p>– podsumowuje Olga Semeniuk-Patkowska.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 15:37:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/71af512c/5d3a6a4c.mp3" length="17834603" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1273</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Olga Semeniuk-Patkowska ostro ocenia medialne wystąpienia Jacka Kurskiego. Jej zdaniem to atak na prawicę i osłabianie całego obozu, w tym Mateusza Morawieckiego.</strong></p><p><br></p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet posłanka PiS Olga Semeniuk-Patkowska na pierwszy plan wysuwa sprawę Jacka Kurskiego i jego publicznych wypowiedzi wymierzonych w byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Nie ukrywa, że odbiera je jako poważne uderzenie w cały obóz prawicy.</p>Wszystkie ruchy, które wykonuje Jacek Kurski w ostatnich dniach i tygodniach, to jest po prostu atak na prawicę.<p></p><p>– ocenia Semeniuk-Patkowska.</p><p>Przypomina, że w najnowszym, długim wywiadzie były prezes TVP skupił się głównie na personaliach i konkretnych nazwiskach, zamiast na programie czy strategii.</p>Dzisiejszy, prawie godzinny wywiad Jacka Kurskiego dotyczący personaliów, dotyczący konkretnych nazwisk… A nie o to dzisiaj na prawicy chodzi.<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Jej zdaniem takie wystąpienia nie tylko nie budują, ale realnie osłabiają pozycję PiS i całego szeroko pojętego obozu prawicy – zarówno wewnętrznie, jak i w oczach wyborców.</p>To ataki, które osłabiają obóz prawicy, osłabiają nasze środowiska, nasz elektorat. „Doły partyjne” mówią jasno: nie chcemy tego oglądać.<p></p><p>– relacjonuje posłanka.</p><p><strong>Obrona Morawieckiego: premier od najtrudniejszych decyzji<br></strong><br></p><p>Olga Semeniuk-Patkowska bardzo mocno staje w obronie Mateusza Morawieckiego. Przypomina, że jako premier prowadził Polskę w czasie bezprecedensowych kryzysów – pandemii, wybuchu wojny na Ukrainie, kryzysu energetycznego.</p>Nie można atakować dzisiaj z pozycji Prawa i Sprawiedliwości człowieka, który dokonywał bardzo trudnych wyborów – zarówno w COVID-zie, jak i w momencie intensywnego poszukiwania rynków, z których można było skupować węgiel po wybuchu wojny.<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Podkreśla, że widziała tę pracę od środka jako członkini rządu.</p>To była ciężka harówka, to była ciężka praca. To był premier formatu podejmowania decyzji, które będą rzutowały na Polskę przez kolejne dekady.<p></p><p>– mówi.</p><p>Dlatego kolejne personalne ataki na Morawieckiego – szczególnie płynące z własnego obozu – ocenia jako niezrozumiałe i szkodliwe.</p>Dziś ataki personalne wymierzone przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu osłabiają cały obóz prawicy. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto ma ambicje polityczne, budował je w ten sposób.<p></p><p>– dodaje, odnosząc się wprost do Jacka Kurskiego.</p><p><strong>Jedność wokół Kaczyńskiego i „katharsis” w partii<br></strong><br></p><p>Mimo ostrych słów wobec Kurskiego, Semeniuk-Patkowska odrzuca scenariusze rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Zaznacza, że wciąż widzi w partii jeden wyraźny punkt odniesienia.</p>Lider jest jeden – Jarosław Kaczyński. I tego absolutnie nikt nie powinien podważać.<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Przyznaje, że w PiS trwają spory i tarcia, ale nazywa je elementem koniecznego „katharsis”, przez które partia musi przejść po utracie władzy i po trudnych latach rządów.</p>Takie oczyszczenie w partii jest potrzebne. Błędy trzeba nazwać, wyciągnąć konsekwencje wobec nas samych i oczyścić drogę dojścia do kolejnego zwycięstwa.<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p>Jednocześnie ostrzega przed próbami budowania narracji o frakcjach wymierzonych w prezesa PiS.</p>Podsycanie atmosfery, że powstają frakcje przeciwko prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, to czysta głupota i działanie na niekorzyść szerokiego obozu prawicy.<p></p><p>– stwierdza.</p><p><strong>Spory personalne a program na 2027 rok<br></strong><br></p><p>Posłanka przyznaje, że grudzień 2025 roku jest dla PiS szczególnie intensywny, jeśli chodzi o konflikty wewnętrzne, ale nie widzi w tym wyłącznie „thrillera”.</p>Nie wiem, czy to thriller. Na pewno są różnice zdań i przecieranie szlaków co do kształtu programu. Spory personalne występują w każdej partii. U nas grudzień jest po prostu miesiącem ich większej intensywności.<p></p><p>– zauważa.</p><p>Zwraca uwagę, że z perspektywy wyborcy najważniejsze nie są wewnętrzne wojny, ale odpowiedź na realne problemy – gospodarkę, służbę zdrowia, bezpieczeństwo.</p>Chodzi o to, aby sondaże były lepsze, poparcie społeczne szersze i żebyśmy odzyskali ten elektorat, który odpłynął od nas w ciągu ostatnich dwóch lat.<p></p><p>– mówi.</p><p>Jej zdaniem program na wybory 2027 roku musi powstawać „od dołu” – z rozmów z ludźmi, z analizy ich potrzeb, a nie tylko w oparciu o medialne kalkulacje.</p>Dobry program wyborczy tworzy się w oparciu o głos społeczny, analizę tego głosu, realizm: co jesteśmy w stanie zrobić, w jakim czasie, za jakie pieniądze i z jakim ryzykiem.<p></p><p>– tłumaczy.</p><p>Sama chce dołożyć do niego swoją „gospodarczą cegiełkę”, zwłaszcza w obszarze MŚP i rzemiosła. Przypomina, że projekty, które współtworzyła, są dziś wygaszane przez obecny rząd.</p>Zwijane są dobre projekty. Choćby program rzemieślniczy dla ponad 300 tysięcy firm z sektora MŚP. Minister Tomański szuka oszczędności i chce ten program zamknąć. To później przekłada się na wynik przy urnach.<p></p><p>– ostrzega.</p><p><strong>Konfederacja, Braun, Tusk – czego PiS nie zrobi<br></strong><br></p><p>W rozmowie pojawia się też wątek możliwych koalicji i relacji z innymi ugrupowaniami. Semeniuk-Patkowska odcina się zarówno od Konfederacji, jak i od środowiska Grzegorza Brauna.</p>Uważam, że obie te opcje są dla Polaków złe. Nie zgadzam się z tym, aby wykazywać sympatie wobec Sławomira Mentzena, który bardzo często negatywnie wypowiada się o naszym liderze, ani w stronę Grzegorza Brauna.<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Odnosi się też do głośnego cytatu z wywiadu Mateusza Morawieckiego, który komentatorzy odczytali jako gotowość do współpracy z Donaldem Tuskiem w sytuacji kryzysowej.</p>To była odpowiedź dotycząca wyłącznie skrajnej sytuacji – otwartego konfliktu wojennego i zagrożenia życia ludzi. Chodziło o to, że w takim momencie trzeba potrafić stworzyć wspólny front w sprawach bezpieczeństwa, a nie o sympatię czy polityczny sojusz z Donaldem Tuskiem.<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p>I dodaje jednoznacznie:</p>Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł dziś poważnie myśleć, że Mateusz Morawiecki wchodzi w jakiekolwiek sojusze polityczne z Donaldem Tuskiem. To absurd i manipulacja.<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>„Ja nigdzie nie wychodzę”<br></strong><br></p><p>Na koniec odnosi się do spekulacji, że wokół Mateusza Morawieckiego może powstać nowa formacja, która opuści PiS.</p>Ja nigdzie nie wychodzę. Jestem w Prawie i Sprawiedliwości od 2010 roku i chcę, żeby tak pozostało.<p></p><p>– mówi jasno.</p><p>Deklaruje, że jej celem jest współtworzenie programu i odbudowa zaufania społecznego – a nie budowanie nowych podziałów.</p>W moim interesie jest dbałość o relacje społeczne i o to, by nie zrywać kontaktu z ludźmi. To on przekłada się na poparcie procentowe. Jedność trzeba budować, a nie rozbijać.<p></p><p>– podsumowuje Olga Semeniuk-Patkowska.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Akt oskarżenia przeciwko policjantowi, który użył gazu wobec Biejat. Komentatorzy: to atak opcji lewacko-lewicowej</title>
      <itunes:episode>12405</itunes:episode>
      <podcast:episode>12405</podcast:episode>
      <itunes:title>Akt oskarżenia przeciwko policjantowi, który użył gazu wobec Biejat. Komentatorzy: to atak opcji lewacko-lewicowej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9c35a170-31de-4584-94d7-ed10a7f45d41</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/db094a3a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były komisarz policji Jacek Wrona i dziennikarz Jakub Pilarek komentują skierowanie aktu oskarżenia przeciwko funkcjonariuszowi, który podczas manifestacji użył gazu wobec posłanki Magdaleny Biejat.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były komisarz policji Jacek Wrona i dziennikarz Jakub Pilarek komentują skierowanie aktu oskarżenia przeciwko funkcjonariuszowi, który podczas manifestacji użył gazu wobec posłanki Magdaleny Biejat.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 10:58:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/db094a3a/a993e52a.mp3" length="21063965" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1316</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były komisarz policji Jacek Wrona i dziennikarz Jakub Pilarek komentują skierowanie aktu oskarżenia przeciwko funkcjonariuszowi, który podczas manifestacji użył gazu wobec posłanki Magdaleny Biejat.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paczka na Kresy - Studio Wilno - 18.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12404</itunes:episode>
      <podcast:episode>12404</podcast:episode>
      <itunes:title>Paczka na Kresy - Studio Wilno - 18.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c12ba25e-5262-4d85-81eb-d6c2e7432896</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a77de48e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O świątecznej pomocy, spotkaniach i pamięci, które łączą Polaków ponad granicami. Rozmowa o Wileńszczyźnie, wierze, młodzieży i służbie – z perspektywy historii, emocji i kresowej wspólnoty.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O świątecznej pomocy, spotkaniach i pamięci, które łączą Polaków ponad granicami. Rozmowa o Wileńszczyźnie, wierze, młodzieży i służbie – z perspektywy historii, emocji i kresowej wspólnoty.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 10:53:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a77de48e/ea6dcfaf.mp3" length="44352861" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1743</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O świątecznej pomocy, spotkaniach i pamięci, które łączą Polaków ponad granicami. Rozmowa o Wileńszczyźnie, wierze, młodzieży i służbie – z perspektywy historii, emocji i kresowej wspólnoty.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemieckie wojska na Ukrainie? Merz nie wyklucza, a SPD bije na alarm</title>
      <itunes:episode>12403</itunes:episode>
      <podcast:episode>12403</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemieckie wojska na Ukrainie? Merz nie wyklucza, a SPD bije na alarm</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">46b4db88-4a51-4614-aecf-12449c972083</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bedcc857</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Agnieszka Wolska (dziennikarka i publicystka mieszkająca w Niemczech) zarysowała dwa kluczowe wątki: realne przesuwanie granic debaty o wysłaniu europejskich żołnierzy na Ukrainę oraz spór o zamrożone rosyjskie aktywa i rosnącą presję USA, by Europa nie „sięgała” po te pieniądze.</p><p>Merz i „konsekwencja ustaleń”: Bundeswehra jako element sił rozjemczych</p><p>Wolska zaczęła od kontekstu berlińskich spotkań dotyczących negocjacji pokojowych. Jak relacjonowała, rozmowy dotyczyły m.in. gwarancji bezpieczeństwa, ustępstw terytorialnych, przyszłych wyborów i pieniędzy na odbudowę Ukrainy. W jej opisie pojawił się też obraz Berlina jako sceny dyplomatycznej, której realna rola bywa oceniana skrajnie różnie.</p>Spotkali się w Berlinie, aby omówić postęp negocjacji pokojowych, które mają uspokoić sytuację na Ukrainie, doprowadzić przynajmniej do zawieszenia broni. (…) Kluczowe tematy tych rozmów na wysokim szczeblu objęły gwarancję bezpieczeństwa, ustępstwa terytorialne (…) przyszłe wybory, no i przede wszystkim kwestie finansowe<p>– mówiła.</p><p>Najmocniej wybrzmiał jednak fragment o wywiadzie kanclerza dla ZDF. Wolska podkreślała, że Merz nie odciął się jednoznacznie od scenariusza wysłania niemieckich żołnierzy – przeciwnie, zasugerował, że to „konsekwencja” ustaleń o zabezpieczaniu ewentualnego rozejmu.</p>Kanclerz nie zaprzeczył jednoznacznie, wręcz przeciwnie stwierdził, że jest to swoista konsekwencja tych ustaleń, że swego rodzaju siły rozjemcze (…) musiałyby na Ukrainie się pojawić w strefie zdemilitaryzowanej (…) taką strefę buforową musieliby zabezpieczać żołnierze (…) nie wykluczając żołnierzy niemieckich<p>– dodała.</p><p>Jeszcze większe emocje, relacjonowała, wywołała wypowiedź o odpowiedzi militarnej w razie złamania porozumień przez Rosję.</p>Padło pytanie, a co w wypadku, gdyby Rosja nie przestrzegała zasad tego układu pokojowego (…) wtedy kanclerz powiedział, że Rosja musi się liczyć także z odpowiedzią militarną<p>– wskazała.</p><p>Wolska zaznaczyła, że w Niemczech odebrano to jako przedwczesne „wybieganie przed szereg”, zwłaszcza po lewej stronie sceny politycznej i w SPD.</p><p>Rosyjskie aktywa i presja USA: Europa szuka pieniędzy, Waszyngton hamuje</p><p>Drugim wątkiem rozmowy była kwestia zamrożonych rosyjskich aktywów i tego, jak Berlin czyta sytuację finansowania Ukrainy oraz europejskiego zbrojenia. Wolska odpięła temat od samej osoby kanclerza i osadziła go w szerszej strategii UE.</p><p>„Nie odrywajmy tutaj Fryderysia Merca od całego kontekstu europejskiego. (…) Ursula von der Leyen (…) program Rearm Europe (…) Europa ma się wielomiliardowo zbroić (…) W związku z tych pieniędzy trzeba szukać.”</p><p>W jej relacji kluczowe było to, że Amerykanie – przy jednoczesnych deklaracjach o dostawach broni – mają stawiać warunek: Europa ma płacić, a próby użycia rosyjskich aktywów mogą, według cytowanych słów Tuska, grozić zerwaniem rozmów.</p><p>„Amerykanie powiedzieli, że owszem będziemy dostarczać broń, ale musicie za nią zapłacić, nie ma tutaj żadnych prezentów.”<br>„Donald Tusk (…) ujawnił, że Amerykanie zdecydowanie naciskają, by odstąpić od zamiaru (…) położenia ręki właśnie na tych pieniądzach (…) grozi zerwanie prowadzonych obecnie negocjacji.”</p><p>Wolska opisała też, jak w Niemczech komentuje się sam układ sił: mimo haseł o decydowaniu „z Ukrainą”, realna rozgrywka ma iść między Waszyngtonem a Moskwą, a Europa bywa sprowadzana do roli tła.</p><p>„Widzą Państwo, że tutaj jest jakaś szalona rozbieżność między tymi deklaracjami, że nic o Ukrainie bez Ukrainy, a tą praktyką (…) rozgrywka właśnie jest prowadzona na linii Waszyngton–Moskwa.”<br>„Niemcy udostępniają lokalu i bufetu.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Agnieszka Wolska (dziennikarka i publicystka mieszkająca w Niemczech) zarysowała dwa kluczowe wątki: realne przesuwanie granic debaty o wysłaniu europejskich żołnierzy na Ukrainę oraz spór o zamrożone rosyjskie aktywa i rosnącą presję USA, by Europa nie „sięgała” po te pieniądze.</p><p>Merz i „konsekwencja ustaleń”: Bundeswehra jako element sił rozjemczych</p><p>Wolska zaczęła od kontekstu berlińskich spotkań dotyczących negocjacji pokojowych. Jak relacjonowała, rozmowy dotyczyły m.in. gwarancji bezpieczeństwa, ustępstw terytorialnych, przyszłych wyborów i pieniędzy na odbudowę Ukrainy. W jej opisie pojawił się też obraz Berlina jako sceny dyplomatycznej, której realna rola bywa oceniana skrajnie różnie.</p>Spotkali się w Berlinie, aby omówić postęp negocjacji pokojowych, które mają uspokoić sytuację na Ukrainie, doprowadzić przynajmniej do zawieszenia broni. (…) Kluczowe tematy tych rozmów na wysokim szczeblu objęły gwarancję bezpieczeństwa, ustępstwa terytorialne (…) przyszłe wybory, no i przede wszystkim kwestie finansowe<p>– mówiła.</p><p>Najmocniej wybrzmiał jednak fragment o wywiadzie kanclerza dla ZDF. Wolska podkreślała, że Merz nie odciął się jednoznacznie od scenariusza wysłania niemieckich żołnierzy – przeciwnie, zasugerował, że to „konsekwencja” ustaleń o zabezpieczaniu ewentualnego rozejmu.</p>Kanclerz nie zaprzeczył jednoznacznie, wręcz przeciwnie stwierdził, że jest to swoista konsekwencja tych ustaleń, że swego rodzaju siły rozjemcze (…) musiałyby na Ukrainie się pojawić w strefie zdemilitaryzowanej (…) taką strefę buforową musieliby zabezpieczać żołnierze (…) nie wykluczając żołnierzy niemieckich<p>– dodała.</p><p>Jeszcze większe emocje, relacjonowała, wywołała wypowiedź o odpowiedzi militarnej w razie złamania porozumień przez Rosję.</p>Padło pytanie, a co w wypadku, gdyby Rosja nie przestrzegała zasad tego układu pokojowego (…) wtedy kanclerz powiedział, że Rosja musi się liczyć także z odpowiedzią militarną<p>– wskazała.</p><p>Wolska zaznaczyła, że w Niemczech odebrano to jako przedwczesne „wybieganie przed szereg”, zwłaszcza po lewej stronie sceny politycznej i w SPD.</p><p>Rosyjskie aktywa i presja USA: Europa szuka pieniędzy, Waszyngton hamuje</p><p>Drugim wątkiem rozmowy była kwestia zamrożonych rosyjskich aktywów i tego, jak Berlin czyta sytuację finansowania Ukrainy oraz europejskiego zbrojenia. Wolska odpięła temat od samej osoby kanclerza i osadziła go w szerszej strategii UE.</p><p>„Nie odrywajmy tutaj Fryderysia Merca od całego kontekstu europejskiego. (…) Ursula von der Leyen (…) program Rearm Europe (…) Europa ma się wielomiliardowo zbroić (…) W związku z tych pieniędzy trzeba szukać.”</p><p>W jej relacji kluczowe było to, że Amerykanie – przy jednoczesnych deklaracjach o dostawach broni – mają stawiać warunek: Europa ma płacić, a próby użycia rosyjskich aktywów mogą, według cytowanych słów Tuska, grozić zerwaniem rozmów.</p><p>„Amerykanie powiedzieli, że owszem będziemy dostarczać broń, ale musicie za nią zapłacić, nie ma tutaj żadnych prezentów.”<br>„Donald Tusk (…) ujawnił, że Amerykanie zdecydowanie naciskają, by odstąpić od zamiaru (…) położenia ręki właśnie na tych pieniądzach (…) grozi zerwanie prowadzonych obecnie negocjacji.”</p><p>Wolska opisała też, jak w Niemczech komentuje się sam układ sił: mimo haseł o decydowaniu „z Ukrainą”, realna rozgrywka ma iść między Waszyngtonem a Moskwą, a Europa bywa sprowadzana do roli tła.</p><p>„Widzą Państwo, że tutaj jest jakaś szalona rozbieżność między tymi deklaracjami, że nic o Ukrainie bez Ukrainy, a tą praktyką (…) rozgrywka właśnie jest prowadzona na linii Waszyngton–Moskwa.”<br>„Niemcy udostępniają lokalu i bufetu.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 09:37:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bedcc857/0c55a246.mp3" length="36920360" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1537</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Agnieszka Wolska (dziennikarka i publicystka mieszkająca w Niemczech) zarysowała dwa kluczowe wątki: realne przesuwanie granic debaty o wysłaniu europejskich żołnierzy na Ukrainę oraz spór o zamrożone rosyjskie aktywa i rosnącą presję USA, by Europa nie „sięgała” po te pieniądze.</p><p>Merz i „konsekwencja ustaleń”: Bundeswehra jako element sił rozjemczych</p><p>Wolska zaczęła od kontekstu berlińskich spotkań dotyczących negocjacji pokojowych. Jak relacjonowała, rozmowy dotyczyły m.in. gwarancji bezpieczeństwa, ustępstw terytorialnych, przyszłych wyborów i pieniędzy na odbudowę Ukrainy. W jej opisie pojawił się też obraz Berlina jako sceny dyplomatycznej, której realna rola bywa oceniana skrajnie różnie.</p>Spotkali się w Berlinie, aby omówić postęp negocjacji pokojowych, które mają uspokoić sytuację na Ukrainie, doprowadzić przynajmniej do zawieszenia broni. (…) Kluczowe tematy tych rozmów na wysokim szczeblu objęły gwarancję bezpieczeństwa, ustępstwa terytorialne (…) przyszłe wybory, no i przede wszystkim kwestie finansowe<p>– mówiła.</p><p>Najmocniej wybrzmiał jednak fragment o wywiadzie kanclerza dla ZDF. Wolska podkreślała, że Merz nie odciął się jednoznacznie od scenariusza wysłania niemieckich żołnierzy – przeciwnie, zasugerował, że to „konsekwencja” ustaleń o zabezpieczaniu ewentualnego rozejmu.</p>Kanclerz nie zaprzeczył jednoznacznie, wręcz przeciwnie stwierdził, że jest to swoista konsekwencja tych ustaleń, że swego rodzaju siły rozjemcze (…) musiałyby na Ukrainie się pojawić w strefie zdemilitaryzowanej (…) taką strefę buforową musieliby zabezpieczać żołnierze (…) nie wykluczając żołnierzy niemieckich<p>– dodała.</p><p>Jeszcze większe emocje, relacjonowała, wywołała wypowiedź o odpowiedzi militarnej w razie złamania porozumień przez Rosję.</p>Padło pytanie, a co w wypadku, gdyby Rosja nie przestrzegała zasad tego układu pokojowego (…) wtedy kanclerz powiedział, że Rosja musi się liczyć także z odpowiedzią militarną<p>– wskazała.</p><p>Wolska zaznaczyła, że w Niemczech odebrano to jako przedwczesne „wybieganie przed szereg”, zwłaszcza po lewej stronie sceny politycznej i w SPD.</p><p>Rosyjskie aktywa i presja USA: Europa szuka pieniędzy, Waszyngton hamuje</p><p>Drugim wątkiem rozmowy była kwestia zamrożonych rosyjskich aktywów i tego, jak Berlin czyta sytuację finansowania Ukrainy oraz europejskiego zbrojenia. Wolska odpięła temat od samej osoby kanclerza i osadziła go w szerszej strategii UE.</p><p>„Nie odrywajmy tutaj Fryderysia Merca od całego kontekstu europejskiego. (…) Ursula von der Leyen (…) program Rearm Europe (…) Europa ma się wielomiliardowo zbroić (…) W związku z tych pieniędzy trzeba szukać.”</p><p>W jej relacji kluczowe było to, że Amerykanie – przy jednoczesnych deklaracjach o dostawach broni – mają stawiać warunek: Europa ma płacić, a próby użycia rosyjskich aktywów mogą, według cytowanych słów Tuska, grozić zerwaniem rozmów.</p><p>„Amerykanie powiedzieli, że owszem będziemy dostarczać broń, ale musicie za nią zapłacić, nie ma tutaj żadnych prezentów.”<br>„Donald Tusk (…) ujawnił, że Amerykanie zdecydowanie naciskają, by odstąpić od zamiaru (…) położenia ręki właśnie na tych pieniądzach (…) grozi zerwanie prowadzonych obecnie negocjacji.”</p><p>Wolska opisała też, jak w Niemczech komentuje się sam układ sił: mimo haseł o decydowaniu „z Ukrainą”, realna rozgrywka ma iść między Waszyngtonem a Moskwą, a Europa bywa sprowadzana do roli tła.</p><p>„Widzą Państwo, że tutaj jest jakaś szalona rozbieżność między tymi deklaracjami, że nic o Ukrainie bez Ukrainy, a tą praktyką (…) rozgrywka właśnie jest prowadzona na linii Waszyngton–Moskwa.”<br>„Niemcy udostępniają lokalu i bufetu.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/bedcc857/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„To akt antysuwerennościowy”. Prawnik ostro o wyroku TSUE ws. polskiego TK</title>
      <itunes:episode>12402</itunes:episode>
      <podcast:episode>12402</podcast:episode>
      <itunes:title>„To akt antysuwerennościowy”. Prawnik ostro o wyroku TSUE ws. polskiego TK</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">01c41453-9e2d-4c93-a3bb-d99b29508ca8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5f15e766</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że polski Trybunał Konstytucyjny naruszył prawo UE, nie respektując wcześniejszych wyroków TSUE. Zdaniem trybunału w Luksemburgu, TK nie spełnia również standardów niezawisłego i bezstronnego sądu, ustanowionego zgodnie z prawem, ze względu na nieprawidłowości w powołaniu trzech sędziów oraz prezesa.</p><p>Wyrok TSUE w pełni uwzględnia skargę Komisji Europejskiej, złożoną po orzeczeniach polskiego TK kwestionujących pierwszeństwo prawa unijnego nad prawem krajowym. Trybunał podkreślił, że państwo członkowskie nie może powoływać się na tożsamość konstytucyjną, aby uchylać się od zobowiązań wynikających z traktatów, w tym zasad państwa prawa, skutecznej ochrony sądowej i niezależności wymiaru sprawiedliwości.</p><p>Do decyzji TSUE odniósł się na antenie Radia Wnet mecenas Bartosz Lewandowski, analizując jej skutki prawne i konstytucyjne dla Polski. Gość audycji od początku podkreślał, że rozstrzygnięcie TSUE nie było zaskoczeniem, a jego znaczenie należy rozpatrywać nie tyle w kategoriach prawnych, co politycznych.</p>Tego orzeczenia należało się spodziewać po opinii rzecznika generalnego i zapowiedziach ministra Żurka. Trybunał Sprawiedliwości de facto kreuje sobie dodatkowe kompetencje, których nie otrzymał w traktatach<p>– zaznacza doktor nauk prawnych.</p><p>Lewandowski zwraca uwagę, że organy Unii Europejskiej – w tym TSUE – dysponują wyłącznie kompetencjami powierzonymi im przez państwa członkowskie w traktatach. Tymczasem, jak podkreśla, ocena sądu konstytucyjnego państwa członkowskiego nie została Unii nigdy przekazana.</p>Kwestia sądownictwa konstytucyjnego nie była przedmiotem przekazania kompetencji. To klasyczne orzeczenie ultra vires, czyli wydane ponad kompetencje przyznane Trybunałowi w Luksemburgu<p>– wskazuje prawnik.</p><p>W ocenie mecenasa wyrok TSUE nie zmienia wprost polskiego porządku prawnego – ani konstytucji, ani ustaw – ale może wywołać skutki pośrednie, zwłaszcza w praktyce orzeczniczej.</p>Ten wyrok nie zmienia nic w polskim ustawodawstwie ani w konstytucji. Natomiast może być wykorzystywany w ten sposób, że niektórzy sędziowie uznają, iż nie będą stosować orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, powołując się na orzecznictwo unijne<p>– ocenia.</p><p>Znacznie poważniejsze, zdaniem Lewandowskiego, są jednak konsekwencje polityczne. Jak zaznacza, decyzja TSUE może stać się pretekstem do podważania pozycji Trybunału Konstytucyjnego jako takiego.</p>Czeka nas narracja polityczna, że należy rozwiązać Trybunał Konstytucyjny, wybrać wszystkich sędziów od nowa i w istocie ten Trybunał ubezwłasnowolnić. Już wcześniej mieliśmy precedens w postaci pozbawienia sędziów TK wynagrodzeń<p>– przypomina.</p><p>Lewandowski dodaje, że podobny spór o granice kompetencji Unii miał miejsce w Niemczech. W 2020 roku Federalny Trybunał Konstytucyjny zakwestionował jedno z orzeczeń TSUE jako wykraczające poza traktaty – i wówczas Komisja Europejska nie skierowała skargi przeciwko Berlinowi.</p>Niemiecki Trybunał Konstytucyjny zrobił dokładnie to samo, co polski TK w 2021 roku. Uznał, że organy Unii nie mogą wykraczać poza kompetencje traktatowe. Wobec Niemiec nie było jednak takiej reakcji, jak wobec Polski<p>– komentuje.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek tzw. dublerów i powołania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Mecenas Lewandowski ocenia, że TSUE zastosował tu mechanizm „kaskadowy”, uznając, iż wyroki TK zostały wydane przez organ, który – w rozumieniu prawa unijnego – nie jest sądem.</p><p>Zastosowano konstrukcję, według której orzeczenia nie zostały wydane przez sąd w rozumieniu prawa europejskiego. To bardzo daleko idąca teza, zwłaszcza jeśli zestawić ją z faktem, że TSUE uznaje notariuszy za sądy w rozumieniu prawa europejskiego</p><p>– mówi.</p><p>Zdaniem Lewandowskiego istota sporu nie dotyczy personaliów ani składu Trybunału, lecz fundamentalnej zasady pierwszeństwa konstytucji.</p>Od 2005 roku orzecznictwo polskiego Trybunału Konstytucyjnego jest jednoznaczne: w przypadku kolizji prawa unijnego i konstytucji RP prymat ma konstytucja. TSUE mówi dziś coś dokładnie przeciwnego<p>– zaznacza ekspert.</p><p>Prawnik nie ukrywa, że w jego ocenie wyrok TSUE ma charakter antysuwerennościowy.</p>To akt godzący w niepodległość państwa. Gra toczy się o coś znacznie więcej niż skład Trybunału Konstytucyjnego – chodzi o to, kto ma ostatnie słowo w sprawach ustrojowych<p>– podkreśla.</p><p>Na zakończenie rozmowy Lewandowski odniósł się do pytania o przyszłość i możliwe działania władz w Polsce. Jak podkreślił, państwo ma prawo – wzorem innych krajów UE – zakomunikować, że nie może zastosować się do orzeczenia wykraczającego poza traktaty.</p><p>Tak robiły już Francja, Niemcy czy Dania. To nie jest nic nadzwyczajnego. Pytanie brzmi, czy Polska zdecyduje się z tej możliwości skorzystać</p><p>– dodaje.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że polski Trybunał Konstytucyjny naruszył prawo UE, nie respektując wcześniejszych wyroków TSUE. Zdaniem trybunału w Luksemburgu, TK nie spełnia również standardów niezawisłego i bezstronnego sądu, ustanowionego zgodnie z prawem, ze względu na nieprawidłowości w powołaniu trzech sędziów oraz prezesa.</p><p>Wyrok TSUE w pełni uwzględnia skargę Komisji Europejskiej, złożoną po orzeczeniach polskiego TK kwestionujących pierwszeństwo prawa unijnego nad prawem krajowym. Trybunał podkreślił, że państwo członkowskie nie może powoływać się na tożsamość konstytucyjną, aby uchylać się od zobowiązań wynikających z traktatów, w tym zasad państwa prawa, skutecznej ochrony sądowej i niezależności wymiaru sprawiedliwości.</p><p>Do decyzji TSUE odniósł się na antenie Radia Wnet mecenas Bartosz Lewandowski, analizując jej skutki prawne i konstytucyjne dla Polski. Gość audycji od początku podkreślał, że rozstrzygnięcie TSUE nie było zaskoczeniem, a jego znaczenie należy rozpatrywać nie tyle w kategoriach prawnych, co politycznych.</p>Tego orzeczenia należało się spodziewać po opinii rzecznika generalnego i zapowiedziach ministra Żurka. Trybunał Sprawiedliwości de facto kreuje sobie dodatkowe kompetencje, których nie otrzymał w traktatach<p>– zaznacza doktor nauk prawnych.</p><p>Lewandowski zwraca uwagę, że organy Unii Europejskiej – w tym TSUE – dysponują wyłącznie kompetencjami powierzonymi im przez państwa członkowskie w traktatach. Tymczasem, jak podkreśla, ocena sądu konstytucyjnego państwa członkowskiego nie została Unii nigdy przekazana.</p>Kwestia sądownictwa konstytucyjnego nie była przedmiotem przekazania kompetencji. To klasyczne orzeczenie ultra vires, czyli wydane ponad kompetencje przyznane Trybunałowi w Luksemburgu<p>– wskazuje prawnik.</p><p>W ocenie mecenasa wyrok TSUE nie zmienia wprost polskiego porządku prawnego – ani konstytucji, ani ustaw – ale może wywołać skutki pośrednie, zwłaszcza w praktyce orzeczniczej.</p>Ten wyrok nie zmienia nic w polskim ustawodawstwie ani w konstytucji. Natomiast może być wykorzystywany w ten sposób, że niektórzy sędziowie uznają, iż nie będą stosować orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, powołując się na orzecznictwo unijne<p>– ocenia.</p><p>Znacznie poważniejsze, zdaniem Lewandowskiego, są jednak konsekwencje polityczne. Jak zaznacza, decyzja TSUE może stać się pretekstem do podważania pozycji Trybunału Konstytucyjnego jako takiego.</p>Czeka nas narracja polityczna, że należy rozwiązać Trybunał Konstytucyjny, wybrać wszystkich sędziów od nowa i w istocie ten Trybunał ubezwłasnowolnić. Już wcześniej mieliśmy precedens w postaci pozbawienia sędziów TK wynagrodzeń<p>– przypomina.</p><p>Lewandowski dodaje, że podobny spór o granice kompetencji Unii miał miejsce w Niemczech. W 2020 roku Federalny Trybunał Konstytucyjny zakwestionował jedno z orzeczeń TSUE jako wykraczające poza traktaty – i wówczas Komisja Europejska nie skierowała skargi przeciwko Berlinowi.</p>Niemiecki Trybunał Konstytucyjny zrobił dokładnie to samo, co polski TK w 2021 roku. Uznał, że organy Unii nie mogą wykraczać poza kompetencje traktatowe. Wobec Niemiec nie było jednak takiej reakcji, jak wobec Polski<p>– komentuje.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek tzw. dublerów i powołania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Mecenas Lewandowski ocenia, że TSUE zastosował tu mechanizm „kaskadowy”, uznając, iż wyroki TK zostały wydane przez organ, który – w rozumieniu prawa unijnego – nie jest sądem.</p><p>Zastosowano konstrukcję, według której orzeczenia nie zostały wydane przez sąd w rozumieniu prawa europejskiego. To bardzo daleko idąca teza, zwłaszcza jeśli zestawić ją z faktem, że TSUE uznaje notariuszy za sądy w rozumieniu prawa europejskiego</p><p>– mówi.</p><p>Zdaniem Lewandowskiego istota sporu nie dotyczy personaliów ani składu Trybunału, lecz fundamentalnej zasady pierwszeństwa konstytucji.</p>Od 2005 roku orzecznictwo polskiego Trybunału Konstytucyjnego jest jednoznaczne: w przypadku kolizji prawa unijnego i konstytucji RP prymat ma konstytucja. TSUE mówi dziś coś dokładnie przeciwnego<p>– zaznacza ekspert.</p><p>Prawnik nie ukrywa, że w jego ocenie wyrok TSUE ma charakter antysuwerennościowy.</p>To akt godzący w niepodległość państwa. Gra toczy się o coś znacznie więcej niż skład Trybunału Konstytucyjnego – chodzi o to, kto ma ostatnie słowo w sprawach ustrojowych<p>– podkreśla.</p><p>Na zakończenie rozmowy Lewandowski odniósł się do pytania o przyszłość i możliwe działania władz w Polsce. Jak podkreślił, państwo ma prawo – wzorem innych krajów UE – zakomunikować, że nie może zastosować się do orzeczenia wykraczającego poza traktaty.</p><p>Tak robiły już Francja, Niemcy czy Dania. To nie jest nic nadzwyczajnego. Pytanie brzmi, czy Polska zdecyduje się z tej możliwości skorzystać</p><p>– dodaje.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 08:48:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5f15e766/4aa2fc1d.mp3" length="23200924" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>966</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że polski Trybunał Konstytucyjny naruszył prawo UE, nie respektując wcześniejszych wyroków TSUE. Zdaniem trybunału w Luksemburgu, TK nie spełnia również standardów niezawisłego i bezstronnego sądu, ustanowionego zgodnie z prawem, ze względu na nieprawidłowości w powołaniu trzech sędziów oraz prezesa.</p><p>Wyrok TSUE w pełni uwzględnia skargę Komisji Europejskiej, złożoną po orzeczeniach polskiego TK kwestionujących pierwszeństwo prawa unijnego nad prawem krajowym. Trybunał podkreślił, że państwo członkowskie nie może powoływać się na tożsamość konstytucyjną, aby uchylać się od zobowiązań wynikających z traktatów, w tym zasad państwa prawa, skutecznej ochrony sądowej i niezależności wymiaru sprawiedliwości.</p><p>Do decyzji TSUE odniósł się na antenie Radia Wnet mecenas Bartosz Lewandowski, analizując jej skutki prawne i konstytucyjne dla Polski. Gość audycji od początku podkreślał, że rozstrzygnięcie TSUE nie było zaskoczeniem, a jego znaczenie należy rozpatrywać nie tyle w kategoriach prawnych, co politycznych.</p>Tego orzeczenia należało się spodziewać po opinii rzecznika generalnego i zapowiedziach ministra Żurka. Trybunał Sprawiedliwości de facto kreuje sobie dodatkowe kompetencje, których nie otrzymał w traktatach<p>– zaznacza doktor nauk prawnych.</p><p>Lewandowski zwraca uwagę, że organy Unii Europejskiej – w tym TSUE – dysponują wyłącznie kompetencjami powierzonymi im przez państwa członkowskie w traktatach. Tymczasem, jak podkreśla, ocena sądu konstytucyjnego państwa członkowskiego nie została Unii nigdy przekazana.</p>Kwestia sądownictwa konstytucyjnego nie była przedmiotem przekazania kompetencji. To klasyczne orzeczenie ultra vires, czyli wydane ponad kompetencje przyznane Trybunałowi w Luksemburgu<p>– wskazuje prawnik.</p><p>W ocenie mecenasa wyrok TSUE nie zmienia wprost polskiego porządku prawnego – ani konstytucji, ani ustaw – ale może wywołać skutki pośrednie, zwłaszcza w praktyce orzeczniczej.</p>Ten wyrok nie zmienia nic w polskim ustawodawstwie ani w konstytucji. Natomiast może być wykorzystywany w ten sposób, że niektórzy sędziowie uznają, iż nie będą stosować orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, powołując się na orzecznictwo unijne<p>– ocenia.</p><p>Znacznie poważniejsze, zdaniem Lewandowskiego, są jednak konsekwencje polityczne. Jak zaznacza, decyzja TSUE może stać się pretekstem do podważania pozycji Trybunału Konstytucyjnego jako takiego.</p>Czeka nas narracja polityczna, że należy rozwiązać Trybunał Konstytucyjny, wybrać wszystkich sędziów od nowa i w istocie ten Trybunał ubezwłasnowolnić. Już wcześniej mieliśmy precedens w postaci pozbawienia sędziów TK wynagrodzeń<p>– przypomina.</p><p>Lewandowski dodaje, że podobny spór o granice kompetencji Unii miał miejsce w Niemczech. W 2020 roku Federalny Trybunał Konstytucyjny zakwestionował jedno z orzeczeń TSUE jako wykraczające poza traktaty – i wówczas Komisja Europejska nie skierowała skargi przeciwko Berlinowi.</p>Niemiecki Trybunał Konstytucyjny zrobił dokładnie to samo, co polski TK w 2021 roku. Uznał, że organy Unii nie mogą wykraczać poza kompetencje traktatowe. Wobec Niemiec nie było jednak takiej reakcji, jak wobec Polski<p>– komentuje.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek tzw. dublerów i powołania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Mecenas Lewandowski ocenia, że TSUE zastosował tu mechanizm „kaskadowy”, uznając, iż wyroki TK zostały wydane przez organ, który – w rozumieniu prawa unijnego – nie jest sądem.</p><p>Zastosowano konstrukcję, według której orzeczenia nie zostały wydane przez sąd w rozumieniu prawa europejskiego. To bardzo daleko idąca teza, zwłaszcza jeśli zestawić ją z faktem, że TSUE uznaje notariuszy za sądy w rozumieniu prawa europejskiego</p><p>– mówi.</p><p>Zdaniem Lewandowskiego istota sporu nie dotyczy personaliów ani składu Trybunału, lecz fundamentalnej zasady pierwszeństwa konstytucji.</p>Od 2005 roku orzecznictwo polskiego Trybunału Konstytucyjnego jest jednoznaczne: w przypadku kolizji prawa unijnego i konstytucji RP prymat ma konstytucja. TSUE mówi dziś coś dokładnie przeciwnego<p>– zaznacza ekspert.</p><p>Prawnik nie ukrywa, że w jego ocenie wyrok TSUE ma charakter antysuwerennościowy.</p>To akt godzący w niepodległość państwa. Gra toczy się o coś znacznie więcej niż skład Trybunału Konstytucyjnego – chodzi o to, kto ma ostatnie słowo w sprawach ustrojowych<p>– podkreśla.</p><p>Na zakończenie rozmowy Lewandowski odniósł się do pytania o przyszłość i możliwe działania władz w Polsce. Jak podkreślił, państwo ma prawo – wzorem innych krajów UE – zakomunikować, że nie może zastosować się do orzeczenia wykraczającego poza traktaty.</p><p>Tak robiły już Francja, Niemcy czy Dania. To nie jest nic nadzwyczajnego. Pytanie brzmi, czy Polska zdecyduje się z tej możliwości skorzystać</p><p>– dodaje.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5f15e766/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Polonia walczy o Dom Kombatanta w Paryżu. Grozi eksmisja</title>
      <itunes:episode>12401</itunes:episode>
      <podcast:episode>12401</podcast:episode>
      <itunes:title>Polonia walczy o Dom Kombatanta w Paryżu. Grozi eksmisja</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">04cba89a-cb86-4ace-af60-b2a57bb39fbb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f311d911</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W audycji Radia Wnet powrócił dramatyczny temat Domu Kombatanta w Paryżu, miejsca od dziesięcioleci będącego centrum życia polonijnego, edukacyjnego i kombatanckiego. W rozmowie z Magdaleną Kleszcz głos zabrali Danuta Lemoyne, dyrektor polskiej szkoły społecznej École Nova Polska, oraz Krzysztof Tadeusz Walendzik, dziennikarz i działacz polonijny, członek Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Polskich Kombatantów.</p><p>Już na początku rozmowy wybrzmiały niepokojące informacje o możliwym przejęciu budynku, nakazie jego opuszczenia oraz grożących odszkodowaniach. Jak jednak podkreśla Danuta Lemoyne, sytuacja prawna jest skrajnie niejasna.</p>Trudno się ustosunkować do wypowiedzi, bo po ostatniej rozprawie sądowej nie otrzymaliśmy żadnych konkluzji. To są na razie interpretacje i domysły<p>– wskazuje.</p><p>Dyrektorka szkoły zaznacza, że jedyne, co dziś wiadomo na pewno, to fakt istnienia realnego zagrożenia eksmisją.</p>Z tego, co zrozumiałam, werdykt jest bardzo niekorzystny i niebezpieczny. Mówi o konieczności opuszczenia domu po otrzymaniu pisma od komornika. Będziemy mieli miesiąc na opuszczenie budynku<p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/09/dom-kombatanta-paryz/</p><p>Dom Kombatanta – jak podkreślają rozmówcy – nie jest zwykłą nieruchomością. To symbol polskiej historii, wspólnej walki Polaków i Francuzów, a także miejsce codziennej aktywności polonijnej.</p>Ten dom jest potrzebny Polonii. Jest symbolem polskiej historii i wspólnej walki polsko-francuskiej. To miejsce spotkań, manifestacji patriotycznych i działalności kulturalnej<p>– wylicza.</p><p>Szczególne znaczenie ma również działalność polskiej szkoły, która – jak przypomina Lemoyne – działa w Domu Kombatanta nieprzerwanie od 1948 roku.</p>Nasza szkoła ma 17 lat, ale wpisuje się w ciągłość działalności edukacyjnej. Pierwsza polska szkoła w Domu Kombatanta powstała już w 1948 roku i od tego momentu szkoły polonijne działały tam bez przerwy<p>– dodaje.</p><p>École Nova Polska im. króla Stanisława Leszczyńskiego prowadzi dziś nie tylko zajęcia językowe, ale także szeroką działalność kulturalną i edukacyjną.</p>Prowadzimy język polski jako ojczysty, drugi i obcy. Organizujemy projekty kulturalne, wycieczki edukacyjne, warsztaty językowo-historyczne. Jesteśmy barometrem potrzeb Polonii we Francji<p>– dodaje.</p><p>W drugiej części rozmowy głos zabrał Krzysztof Tadeusz Walendzik, który przedstawił konkretne działania podejmowane przez Stowarzyszenie Polskich Kombatantów i Stowarzyszenie Obrony Domu Kombatanta.</p>Na pewno będziemy składać apelację i poszukiwać środków. Zwrócimy się ponownie do ambasadora Jana Emeryka Rościszewskiego i będziemy nagłaśniać sprawę w Polsce<p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2020/02/28/danuta-lemoyne-o-domie-kombatantow-w-paryzu-nasza-organizacja-dazy-do-tego-by-obronic-ten-ostatni-przyczolek-polskosci/</p><p>Walendzik nie ukrywa rozgoryczenia brakiem reakcji ze strony polskich instytucji.</p>Wysłaliśmy ponad 20 listów do wszystkich możliwych instytucji – do rządu, parlamentu, episkopatu. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Żadnej<p>– zaznacza.</p><p>Jak podkreśla, dziś kluczowe jest jedno: nagłośnienie sprawy, zanim Dom Kombatanta przestanie istnieć jako polska przestrzeń.</p>Na tę chwilę najważniejsze jest to, żeby za pomocą polskich mediów mówić głośno o zagrożeniu Domu Kombatanta. To naprawdę bardzo pilna sprawa<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W audycji Radia Wnet powrócił dramatyczny temat Domu Kombatanta w Paryżu, miejsca od dziesięcioleci będącego centrum życia polonijnego, edukacyjnego i kombatanckiego. W rozmowie z Magdaleną Kleszcz głos zabrali Danuta Lemoyne, dyrektor polskiej szkoły społecznej École Nova Polska, oraz Krzysztof Tadeusz Walendzik, dziennikarz i działacz polonijny, członek Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Polskich Kombatantów.</p><p>Już na początku rozmowy wybrzmiały niepokojące informacje o możliwym przejęciu budynku, nakazie jego opuszczenia oraz grożących odszkodowaniach. Jak jednak podkreśla Danuta Lemoyne, sytuacja prawna jest skrajnie niejasna.</p>Trudno się ustosunkować do wypowiedzi, bo po ostatniej rozprawie sądowej nie otrzymaliśmy żadnych konkluzji. To są na razie interpretacje i domysły<p>– wskazuje.</p><p>Dyrektorka szkoły zaznacza, że jedyne, co dziś wiadomo na pewno, to fakt istnienia realnego zagrożenia eksmisją.</p>Z tego, co zrozumiałam, werdykt jest bardzo niekorzystny i niebezpieczny. Mówi o konieczności opuszczenia domu po otrzymaniu pisma od komornika. Będziemy mieli miesiąc na opuszczenie budynku<p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/09/dom-kombatanta-paryz/</p><p>Dom Kombatanta – jak podkreślają rozmówcy – nie jest zwykłą nieruchomością. To symbol polskiej historii, wspólnej walki Polaków i Francuzów, a także miejsce codziennej aktywności polonijnej.</p>Ten dom jest potrzebny Polonii. Jest symbolem polskiej historii i wspólnej walki polsko-francuskiej. To miejsce spotkań, manifestacji patriotycznych i działalności kulturalnej<p>– wylicza.</p><p>Szczególne znaczenie ma również działalność polskiej szkoły, która – jak przypomina Lemoyne – działa w Domu Kombatanta nieprzerwanie od 1948 roku.</p>Nasza szkoła ma 17 lat, ale wpisuje się w ciągłość działalności edukacyjnej. Pierwsza polska szkoła w Domu Kombatanta powstała już w 1948 roku i od tego momentu szkoły polonijne działały tam bez przerwy<p>– dodaje.</p><p>École Nova Polska im. króla Stanisława Leszczyńskiego prowadzi dziś nie tylko zajęcia językowe, ale także szeroką działalność kulturalną i edukacyjną.</p>Prowadzimy język polski jako ojczysty, drugi i obcy. Organizujemy projekty kulturalne, wycieczki edukacyjne, warsztaty językowo-historyczne. Jesteśmy barometrem potrzeb Polonii we Francji<p>– dodaje.</p><p>W drugiej części rozmowy głos zabrał Krzysztof Tadeusz Walendzik, który przedstawił konkretne działania podejmowane przez Stowarzyszenie Polskich Kombatantów i Stowarzyszenie Obrony Domu Kombatanta.</p>Na pewno będziemy składać apelację i poszukiwać środków. Zwrócimy się ponownie do ambasadora Jana Emeryka Rościszewskiego i będziemy nagłaśniać sprawę w Polsce<p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2020/02/28/danuta-lemoyne-o-domie-kombatantow-w-paryzu-nasza-organizacja-dazy-do-tego-by-obronic-ten-ostatni-przyczolek-polskosci/</p><p>Walendzik nie ukrywa rozgoryczenia brakiem reakcji ze strony polskich instytucji.</p>Wysłaliśmy ponad 20 listów do wszystkich możliwych instytucji – do rządu, parlamentu, episkopatu. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Żadnej<p>– zaznacza.</p><p>Jak podkreśla, dziś kluczowe jest jedno: nagłośnienie sprawy, zanim Dom Kombatanta przestanie istnieć jako polska przestrzeń.</p>Na tę chwilę najważniejsze jest to, żeby za pomocą polskich mediów mówić głośno o zagrożeniu Domu Kombatanta. To naprawdę bardzo pilna sprawa<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 08:08:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f311d911/85539193.mp3" length="34040646" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1418</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W audycji Radia Wnet powrócił dramatyczny temat Domu Kombatanta w Paryżu, miejsca od dziesięcioleci będącego centrum życia polonijnego, edukacyjnego i kombatanckiego. W rozmowie z Magdaleną Kleszcz głos zabrali Danuta Lemoyne, dyrektor polskiej szkoły społecznej École Nova Polska, oraz Krzysztof Tadeusz Walendzik, dziennikarz i działacz polonijny, członek Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Polskich Kombatantów.</p><p>Już na początku rozmowy wybrzmiały niepokojące informacje o możliwym przejęciu budynku, nakazie jego opuszczenia oraz grożących odszkodowaniach. Jak jednak podkreśla Danuta Lemoyne, sytuacja prawna jest skrajnie niejasna.</p>Trudno się ustosunkować do wypowiedzi, bo po ostatniej rozprawie sądowej nie otrzymaliśmy żadnych konkluzji. To są na razie interpretacje i domysły<p>– wskazuje.</p><p>Dyrektorka szkoły zaznacza, że jedyne, co dziś wiadomo na pewno, to fakt istnienia realnego zagrożenia eksmisją.</p>Z tego, co zrozumiałam, werdykt jest bardzo niekorzystny i niebezpieczny. Mówi o konieczności opuszczenia domu po otrzymaniu pisma od komornika. Będziemy mieli miesiąc na opuszczenie budynku<p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/09/dom-kombatanta-paryz/</p><p>Dom Kombatanta – jak podkreślają rozmówcy – nie jest zwykłą nieruchomością. To symbol polskiej historii, wspólnej walki Polaków i Francuzów, a także miejsce codziennej aktywności polonijnej.</p>Ten dom jest potrzebny Polonii. Jest symbolem polskiej historii i wspólnej walki polsko-francuskiej. To miejsce spotkań, manifestacji patriotycznych i działalności kulturalnej<p>– wylicza.</p><p>Szczególne znaczenie ma również działalność polskiej szkoły, która – jak przypomina Lemoyne – działa w Domu Kombatanta nieprzerwanie od 1948 roku.</p>Nasza szkoła ma 17 lat, ale wpisuje się w ciągłość działalności edukacyjnej. Pierwsza polska szkoła w Domu Kombatanta powstała już w 1948 roku i od tego momentu szkoły polonijne działały tam bez przerwy<p>– dodaje.</p><p>École Nova Polska im. króla Stanisława Leszczyńskiego prowadzi dziś nie tylko zajęcia językowe, ale także szeroką działalność kulturalną i edukacyjną.</p>Prowadzimy język polski jako ojczysty, drugi i obcy. Organizujemy projekty kulturalne, wycieczki edukacyjne, warsztaty językowo-historyczne. Jesteśmy barometrem potrzeb Polonii we Francji<p>– dodaje.</p><p>W drugiej części rozmowy głos zabrał Krzysztof Tadeusz Walendzik, który przedstawił konkretne działania podejmowane przez Stowarzyszenie Polskich Kombatantów i Stowarzyszenie Obrony Domu Kombatanta.</p>Na pewno będziemy składać apelację i poszukiwać środków. Zwrócimy się ponownie do ambasadora Jana Emeryka Rościszewskiego i będziemy nagłaśniać sprawę w Polsce<p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2020/02/28/danuta-lemoyne-o-domie-kombatantow-w-paryzu-nasza-organizacja-dazy-do-tego-by-obronic-ten-ostatni-przyczolek-polskosci/</p><p>Walendzik nie ukrywa rozgoryczenia brakiem reakcji ze strony polskich instytucji.</p>Wysłaliśmy ponad 20 listów do wszystkich możliwych instytucji – do rządu, parlamentu, episkopatu. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Żadnej<p>– zaznacza.</p><p>Jak podkreśla, dziś kluczowe jest jedno: nagłośnienie sprawy, zanim Dom Kombatanta przestanie istnieć jako polska przestrzeń.</p>Na tę chwilę najważniejsze jest to, żeby za pomocą polskich mediów mówić głośno o zagrożeniu Domu Kombatanta. To naprawdę bardzo pilna sprawa<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/f311d911/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Romaszewska: Zwolnienia więźniów to tylko gest. W białoruskich celach wciąż tysiące ludzi</title>
      <itunes:episode>12400</itunes:episode>
      <podcast:episode>12400</podcast:episode>
      <itunes:title>Romaszewska: Zwolnienia więźniów to tylko gest. W białoruskich celach wciąż tysiące ludzi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cef2d031-34b9-43b2-aff8-9c9a4f57fdab</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1449f269</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wypuszczenie 123 więźniów politycznych nie zmienia istoty systemu Łukaszenki - mówi Agnieszka Romaszewska. W białoruskich więzieniach mogą wciąż przebywać nawet tysiące anonimowych ofiar represji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wypuszczenie 123 więźniów politycznych nie zmienia istoty systemu Łukaszenki - mówi Agnieszka Romaszewska. W białoruskich więzieniach mogą wciąż przebywać nawet tysiące anonimowych ofiar represji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 07:54:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1449f269/dbac0cf7.mp3" length="13495093" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>843</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wypuszczenie 123 więźniów politycznych nie zmienia istoty systemu Łukaszenki - mówi Agnieszka Romaszewska. W białoruskich więzieniach mogą wciąż przebywać nawet tysiące anonimowych ofiar represji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Ryszard Legutko: W Polsce trwają zapasy polityczne nad przepaścią</title>
      <itunes:episode>12399</itunes:episode>
      <podcast:episode>12399</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Ryszard Legutko: W Polsce trwają zapasy polityczne nad przepaścią</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">36cab64d-5d96-43fb-abd0-45ff3d3fa00e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/59b537f9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Filozof i b. europoseł prof. Ryszard Legutko jest pesymistą, jeżeli chodzi o ocenę polskiej polityki i sytuacji, w której znalazł się nasz kraj. Szczególnie dotyczy to kondycji moralnej Donalda Tuska.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Filozof i b. europoseł prof. Ryszard Legutko jest pesymistą, jeżeli chodzi o ocenę polskiej polityki i sytuacji, w której znalazł się nasz kraj. Szczególnie dotyczy to kondycji moralnej Donalda Tuska.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 07:24:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/59b537f9/60662e96.mp3" length="8023553" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>501</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Filozof i b. europoseł prof. Ryszard Legutko jest pesymistą, jeżeli chodzi o ocenę polskiej polityki i sytuacji, w której znalazł się nasz kraj. Szczególnie dotyczy to kondycji moralnej Donalda Tuska.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>100 proc. OZE do 2035? Prof. Malecha: To techniczna fikcja</title>
      <itunes:episode>12398</itunes:episode>
      <podcast:episode>12398</podcast:episode>
      <itunes:title>100 proc. OZE do 2035? Prof. Malecha: To techniczna fikcja</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">559d1c5b-e7c3-4a79-b87a-992fab9c6852</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6ff5a1ec</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rządowy plan transformacji energetycznej zapowiada spadek cen prądu o 8 proc. do 2030 roku i jeszcze więcej w kolejnej dekadzie. Równolegle Polskie Sieci Energetyczne publikują dokumenty strategiczne, zakładające głęboką przebudowę systemu elektroenergetycznego. Prof. Ziemowit Malecha, energetyk z Politechniki Wrocławskiej, w rozmowie na antenie Radia Wnet nie pozostawia jednak złudzeń: deklaracje polityczne i techniczna rzeczywistość rozmijają się w sposób zasadniczy.</p>Cały czas brniemy w tym samym kierunku, czyli w zbawczą siłę odnawialnych źródeł energii i w dążenie do tak zwanej zeroemisyjności. Patrząc na przedstawiane liczby, to jest po prostu niemożliwe, żeby było taniej<p>– mówi.</p><p>Profesor zwraca uwagę, że sama skala inwestycji planowanych przez PSE – budowa systemu zdolnego przyjąć nawet 100 proc. energii z OZE do 2035 roku – oznacza gigantyczne koszty i ogromne ryzyko.</p>To jest tak gigantyczne przedsięwzięcie, że nawet nie wiem, czy realistyczne jest wykonanie zakupów i montażu tych wszystkich urządzeń w tak krótkim czasie. A jeszcze mówi się, że ma być tanio<p>– komentuje.</p><p>W ocenie Malechy transformacja energetyczna w obecnym kształcie łamie podstawową zasadę inżynierii: prostota oznacza bezpieczeństwo i niezawodność. Tymczasem nowy system będzie coraz bardziej skomplikowany.</p><p>Pozwoliłem sobie nazwać tę transformację energetyczną antykopernikańską. Rzeczy tanie, stabilne i bezpieczne są proste. My budujemy coś bardzo skomplikowanego – jak system geocentryczny. Może działać, ale będzie drogie, uciążliwe i zawodne</p><p>– podkreśla.</p><p>Jako przykład profesor wskazuje problem prądów zwarciowych i zabezpieczeń sieci.</p>Nowe urządzenia nie są w stanie przyjąć takich obciążeń. W praktyce trzeba wymienić niemal każdy element sieci. Zadajmy sobie pytanie: czy to naprawdę będzie tanie i czy przyniesie korzyści?<p>– pyta.</p><p>Szczególnie krytycznie Malecha odnosi się do kosztów całego przedsięwzięcia. Według przedstawionych scenariuszy do 2040 roku Polska miałaby wydać od 2,7 do 3,5 biliona złotych.</p>To jest już poza jakimkolwiek pojęciem. Te liczby są tak abstrakcyjne, że zaczynam je ignorować. Pieniądze same niczego tu nie załatwią<p>– zaznacza.</p>Kluczowym problemem – jak podkreśla – nie są tylko środki finansowe, lecz brak ludzi zdolnych taki system zaprojektować i utrzymać.Nie chodzi o pieniądze, tylko o ludzi. Skąd weźmiemy taką liczbę inżynierów, skoro specjaliści uciekają, bo ta praca jest dziś skrajnie stresująca?<p>– zastanawia się.</p><p>Malecha odwołuje się do Niemiec jako studium przypadku. Mimo znacznie większych nakładów i lepszego przygotowania technicznego niemiecki system energetyczny nie jest w stanie stabilnie funkcjonować przy wysokim udziale OZE.</p>Niemcom nie udało się w tak krótkim czasie zbudować systemu w pełni wydolnego przy 100 proc. OZE. Największym kosztem są odcięcia energii – u nas rosną lawinowo. W tym roku mówimy już o półtorej terawatogodziny energii nieprzyjętej<p>– podkreśla.</p><p>Wątpliwości budzi również mit tanich magazynów energii. Profesor przywołuje przykład największego bateryjnego magazynu w Polsce, budowanego w Żarnowcu.</p>Ma kosztować półtora miliarda złotych. Kiedy słyszę, że magazyny kosztują sto dolarów za kilowatogodzinę, a tu wychodzi trzysta dolarów, to ten mit taniości jest po prostu nie do obrony<p>– wskazuje.</p><p>W szerszym, globalnym kontekście Malecha podkreśla, że świat odchodzi od idealistycznych wizji transformacji opartej wyłącznie na OZE. Zarówno Chiny, jak i USA stawiają na energetykę stabilną – węgiel, gaz i atom – zwłaszcza w obliczu rosnącego zapotrzebowania ze strony centrów danych i sztucznej inteligencji.</p><p>Centra obliczeniowe to energochłonne zakłady. Nie da się rozwijać tych gałęzi przemysłu w oparciu o źródła zależne. Dlatego wszyscy budują energetykę stabilną</p><p>– mówi ekspert.</p><p>Rozmowę profesor podsumowuje gorzką diagnozą europejskich ambicji energetycznych.</p>Po raz kolejny budujemy w Europie jakąś formę utopii. Ona najprawdopodobniej nie przetrwa sprawdzianu czasu<p>– podsumowuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rządowy plan transformacji energetycznej zapowiada spadek cen prądu o 8 proc. do 2030 roku i jeszcze więcej w kolejnej dekadzie. Równolegle Polskie Sieci Energetyczne publikują dokumenty strategiczne, zakładające głęboką przebudowę systemu elektroenergetycznego. Prof. Ziemowit Malecha, energetyk z Politechniki Wrocławskiej, w rozmowie na antenie Radia Wnet nie pozostawia jednak złudzeń: deklaracje polityczne i techniczna rzeczywistość rozmijają się w sposób zasadniczy.</p>Cały czas brniemy w tym samym kierunku, czyli w zbawczą siłę odnawialnych źródeł energii i w dążenie do tak zwanej zeroemisyjności. Patrząc na przedstawiane liczby, to jest po prostu niemożliwe, żeby było taniej<p>– mówi.</p><p>Profesor zwraca uwagę, że sama skala inwestycji planowanych przez PSE – budowa systemu zdolnego przyjąć nawet 100 proc. energii z OZE do 2035 roku – oznacza gigantyczne koszty i ogromne ryzyko.</p>To jest tak gigantyczne przedsięwzięcie, że nawet nie wiem, czy realistyczne jest wykonanie zakupów i montażu tych wszystkich urządzeń w tak krótkim czasie. A jeszcze mówi się, że ma być tanio<p>– komentuje.</p><p>W ocenie Malechy transformacja energetyczna w obecnym kształcie łamie podstawową zasadę inżynierii: prostota oznacza bezpieczeństwo i niezawodność. Tymczasem nowy system będzie coraz bardziej skomplikowany.</p><p>Pozwoliłem sobie nazwać tę transformację energetyczną antykopernikańską. Rzeczy tanie, stabilne i bezpieczne są proste. My budujemy coś bardzo skomplikowanego – jak system geocentryczny. Może działać, ale będzie drogie, uciążliwe i zawodne</p><p>– podkreśla.</p><p>Jako przykład profesor wskazuje problem prądów zwarciowych i zabezpieczeń sieci.</p>Nowe urządzenia nie są w stanie przyjąć takich obciążeń. W praktyce trzeba wymienić niemal każdy element sieci. Zadajmy sobie pytanie: czy to naprawdę będzie tanie i czy przyniesie korzyści?<p>– pyta.</p><p>Szczególnie krytycznie Malecha odnosi się do kosztów całego przedsięwzięcia. Według przedstawionych scenariuszy do 2040 roku Polska miałaby wydać od 2,7 do 3,5 biliona złotych.</p>To jest już poza jakimkolwiek pojęciem. Te liczby są tak abstrakcyjne, że zaczynam je ignorować. Pieniądze same niczego tu nie załatwią<p>– zaznacza.</p>Kluczowym problemem – jak podkreśla – nie są tylko środki finansowe, lecz brak ludzi zdolnych taki system zaprojektować i utrzymać.Nie chodzi o pieniądze, tylko o ludzi. Skąd weźmiemy taką liczbę inżynierów, skoro specjaliści uciekają, bo ta praca jest dziś skrajnie stresująca?<p>– zastanawia się.</p><p>Malecha odwołuje się do Niemiec jako studium przypadku. Mimo znacznie większych nakładów i lepszego przygotowania technicznego niemiecki system energetyczny nie jest w stanie stabilnie funkcjonować przy wysokim udziale OZE.</p>Niemcom nie udało się w tak krótkim czasie zbudować systemu w pełni wydolnego przy 100 proc. OZE. Największym kosztem są odcięcia energii – u nas rosną lawinowo. W tym roku mówimy już o półtorej terawatogodziny energii nieprzyjętej<p>– podkreśla.</p><p>Wątpliwości budzi również mit tanich magazynów energii. Profesor przywołuje przykład największego bateryjnego magazynu w Polsce, budowanego w Żarnowcu.</p>Ma kosztować półtora miliarda złotych. Kiedy słyszę, że magazyny kosztują sto dolarów za kilowatogodzinę, a tu wychodzi trzysta dolarów, to ten mit taniości jest po prostu nie do obrony<p>– wskazuje.</p><p>W szerszym, globalnym kontekście Malecha podkreśla, że świat odchodzi od idealistycznych wizji transformacji opartej wyłącznie na OZE. Zarówno Chiny, jak i USA stawiają na energetykę stabilną – węgiel, gaz i atom – zwłaszcza w obliczu rosnącego zapotrzebowania ze strony centrów danych i sztucznej inteligencji.</p><p>Centra obliczeniowe to energochłonne zakłady. Nie da się rozwijać tych gałęzi przemysłu w oparciu o źródła zależne. Dlatego wszyscy budują energetykę stabilną</p><p>– mówi ekspert.</p><p>Rozmowę profesor podsumowuje gorzką diagnozą europejskich ambicji energetycznych.</p>Po raz kolejny budujemy w Europie jakąś formę utopii. Ona najprawdopodobniej nie przetrwa sprawdzianu czasu<p>– podsumowuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 07:09:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6ff5a1ec/849108c2.mp3" length="22898779" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>953</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rządowy plan transformacji energetycznej zapowiada spadek cen prądu o 8 proc. do 2030 roku i jeszcze więcej w kolejnej dekadzie. Równolegle Polskie Sieci Energetyczne publikują dokumenty strategiczne, zakładające głęboką przebudowę systemu elektroenergetycznego. Prof. Ziemowit Malecha, energetyk z Politechniki Wrocławskiej, w rozmowie na antenie Radia Wnet nie pozostawia jednak złudzeń: deklaracje polityczne i techniczna rzeczywistość rozmijają się w sposób zasadniczy.</p>Cały czas brniemy w tym samym kierunku, czyli w zbawczą siłę odnawialnych źródeł energii i w dążenie do tak zwanej zeroemisyjności. Patrząc na przedstawiane liczby, to jest po prostu niemożliwe, żeby było taniej<p>– mówi.</p><p>Profesor zwraca uwagę, że sama skala inwestycji planowanych przez PSE – budowa systemu zdolnego przyjąć nawet 100 proc. energii z OZE do 2035 roku – oznacza gigantyczne koszty i ogromne ryzyko.</p>To jest tak gigantyczne przedsięwzięcie, że nawet nie wiem, czy realistyczne jest wykonanie zakupów i montażu tych wszystkich urządzeń w tak krótkim czasie. A jeszcze mówi się, że ma być tanio<p>– komentuje.</p><p>W ocenie Malechy transformacja energetyczna w obecnym kształcie łamie podstawową zasadę inżynierii: prostota oznacza bezpieczeństwo i niezawodność. Tymczasem nowy system będzie coraz bardziej skomplikowany.</p><p>Pozwoliłem sobie nazwać tę transformację energetyczną antykopernikańską. Rzeczy tanie, stabilne i bezpieczne są proste. My budujemy coś bardzo skomplikowanego – jak system geocentryczny. Może działać, ale będzie drogie, uciążliwe i zawodne</p><p>– podkreśla.</p><p>Jako przykład profesor wskazuje problem prądów zwarciowych i zabezpieczeń sieci.</p>Nowe urządzenia nie są w stanie przyjąć takich obciążeń. W praktyce trzeba wymienić niemal każdy element sieci. Zadajmy sobie pytanie: czy to naprawdę będzie tanie i czy przyniesie korzyści?<p>– pyta.</p><p>Szczególnie krytycznie Malecha odnosi się do kosztów całego przedsięwzięcia. Według przedstawionych scenariuszy do 2040 roku Polska miałaby wydać od 2,7 do 3,5 biliona złotych.</p>To jest już poza jakimkolwiek pojęciem. Te liczby są tak abstrakcyjne, że zaczynam je ignorować. Pieniądze same niczego tu nie załatwią<p>– zaznacza.</p>Kluczowym problemem – jak podkreśla – nie są tylko środki finansowe, lecz brak ludzi zdolnych taki system zaprojektować i utrzymać.Nie chodzi o pieniądze, tylko o ludzi. Skąd weźmiemy taką liczbę inżynierów, skoro specjaliści uciekają, bo ta praca jest dziś skrajnie stresująca?<p>– zastanawia się.</p><p>Malecha odwołuje się do Niemiec jako studium przypadku. Mimo znacznie większych nakładów i lepszego przygotowania technicznego niemiecki system energetyczny nie jest w stanie stabilnie funkcjonować przy wysokim udziale OZE.</p>Niemcom nie udało się w tak krótkim czasie zbudować systemu w pełni wydolnego przy 100 proc. OZE. Największym kosztem są odcięcia energii – u nas rosną lawinowo. W tym roku mówimy już o półtorej terawatogodziny energii nieprzyjętej<p>– podkreśla.</p><p>Wątpliwości budzi również mit tanich magazynów energii. Profesor przywołuje przykład największego bateryjnego magazynu w Polsce, budowanego w Żarnowcu.</p>Ma kosztować półtora miliarda złotych. Kiedy słyszę, że magazyny kosztują sto dolarów za kilowatogodzinę, a tu wychodzi trzysta dolarów, to ten mit taniości jest po prostu nie do obrony<p>– wskazuje.</p><p>W szerszym, globalnym kontekście Malecha podkreśla, że świat odchodzi od idealistycznych wizji transformacji opartej wyłącznie na OZE. Zarówno Chiny, jak i USA stawiają na energetykę stabilną – węgiel, gaz i atom – zwłaszcza w obliczu rosnącego zapotrzebowania ze strony centrów danych i sztucznej inteligencji.</p><p>Centra obliczeniowe to energochłonne zakłady. Nie da się rozwijać tych gałęzi przemysłu w oparciu o źródła zależne. Dlatego wszyscy budują energetykę stabilną</p><p>– mówi ekspert.</p><p>Rozmowę profesor podsumowuje gorzką diagnozą europejskich ambicji energetycznych.</p>Po raz kolejny budujemy w Europie jakąś formę utopii. Ona najprawdopodobniej nie przetrwa sprawdzianu czasu<p>– podsumowuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/6ff5a1ec/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Witt o wojnie, giełdzie i Francji bez Bożego Narodzenia</title>
      <itunes:episode>12397</itunes:episode>
      <podcast:episode>12397</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Witt o wojnie, giełdzie i Francji bez Bożego Narodzenia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0b88916b-4361-459a-875e-62bc1d65900b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ff4d2f9c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W swojej „Kronice paryskiej” na antenie Radia Wnet Piotr Witt, korespondent stacji we Francji, sięga po mocny, symboliczny punkt odniesienia. Przypomina słowa Jana Pawła II: „Nie bójcie się” – i zestawia je z rzeczywistością współczesnej Europy, w której strach stał się codziennym narzędziem polityki i mediów.</p><p>„Od pół wieku apel wielkiego papieża nie stracił na aktualności. Niestety, straszą nas codziennie i pilnują, aby przerażenie nie słabło. Boimy się trzeciej wojny światowej z użyciem broni jądrowej.”</p><p>Zdaniem Witta atmosfera permanentnego zagrożenia nie jest przypadkowa. Społeczne emocje są regularnie rozhuśtywane – raz obietnicą pokoju, raz kolejną wizją eskalacji.</p><p>„Żeby rozhuśtać nasze emocje, co kilka dni obiecują nam pokój. Oddychamy z ulgą, a następnego dnia znowu: atak, atak, atak. Burzą się domy, płoną mieszkania, giną ludzie.”</p><p>Choć wojna na Ukrainie trwa już czwarty rok i nie widać jej jednoznacznego rozstrzygnięcia, Witt wskazuje, że ma ona wyraźnego zwycięzcę – niemal niewidocznego w codziennych serwisach informacyjnych.</p><p>„Zwycięzca jest. Triumfator nieznany szerokiej publiczności, o którym nie słyszy się w radio, nie czyta w gazetach i którego twarzy nigdy nie widzi się w telewizji.”</p><p>Tym triumfatorem – jak sugeruje korespondent – jest przemysł zbrojeniowy. Od początku roku akcje największych francuskich producentów uzbrojenia rosły niemal proporcjonalnie do narastającego strachu.</p><p>„Od 1 stycznia wartość najpotężniejszych francuskich producentów broni nie przestała rosnąć. Thales plus 83 procent, Safran plus 44, Dassault plus 46 procent.”</p><p>Witt opisuje paryskie lotnisko Villacoublay, gdzie uzbrojenie prezentowane jest niczym towar na targu: myśliwce Rafale, drony, systemy obrony przeciwrakietowej, radary i amunicja. Jednocześnie zwraca uwagę na złudność giełdowej euforii. Po prognozach dalszych wzrostów przyszły spadki i rozczarowanie inwestorów.</p><p>„Zamiast zarobku siedemdziesięciu euro na jednej akcji – strata dziesięciu. Razem minus osiemdziesiąt w stosunku do oczekiwań. Bójcie się wojny – nawołują. Za mało się boicie.”</p><p>Na tle bieżących wydarzeń Witt snuje również historyczną opowieść o paryskiej giełdzie, która przez niemal dwa stulecia była jednym z centrów światowych finansów, zanim handel przeniósł się do świata cyfrowego.</p><p>„Dziś w zabytkowym gmachu mówi się o pieniądzach tylko z okazji targów antykwarskich. Prawdziwa giełda jest wszędzie tam, gdzie jest komputer albo telefon.”</p><p>Korespondent zwraca uwagę, że podobne mechanizmy euforii i załamania widać także w Niemczech, gdzie akcje firm zbrojeniowych rosły po kilkaset procent, by później gwałtownie spadać.</p><p>„Na giełdzie po euforii przychodzi depresja. Kto to widział, żeby teraz zawierać pokój, kiedy armaty tak dobrze się sprzedawały?”</p><p>Ostatnia część kroniki ma zupełnie inny ton. Witt przenosi słuchaczy do prowansalskiej wsi i mówi o Bożym Narodzeniu w Republice Laickiej, gdzie – jak zauważa – religijne symbole coraz częściej znikają z przestrzeni publicznej.</p><p>„Bożego Narodzenia nie obchodzi się w Republice Laickiej. To nie Santa Claus ani Papa Noël – tylko my, obywatele, przypominamy, o czyje święto chodzi.”</p><p>Opisuje drobną, ale znaczącą interwencję swojej żony, dzięki której na świątecznej dekoracji pojawił się krzyż na wieży kościoła – znak sprzeciwu wobec kulturowego wymazywania tradycji.</p><p>„Na zajutrz ujrzeliśmy na szybie domalowany krzyż, a nawet dwa. Zegar na wieży kościoła wybija trzy razy dziennie.”</p><p>Kronikę Piotr Witt zamyka osobistym akcentem i życzeniami, zapowiadając wspólne kolędowanie i przypominając, że wraz z Bożym Narodzeniem dni znów zaczynają się wydłużać.</p><p>„Wszystkim kolegom i koleżankom z Radia Wnet, wszystkim słuchaczom, życzę spokojnych świąt Bożego Narodzenia.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W swojej „Kronice paryskiej” na antenie Radia Wnet Piotr Witt, korespondent stacji we Francji, sięga po mocny, symboliczny punkt odniesienia. Przypomina słowa Jana Pawła II: „Nie bójcie się” – i zestawia je z rzeczywistością współczesnej Europy, w której strach stał się codziennym narzędziem polityki i mediów.</p><p>„Od pół wieku apel wielkiego papieża nie stracił na aktualności. Niestety, straszą nas codziennie i pilnują, aby przerażenie nie słabło. Boimy się trzeciej wojny światowej z użyciem broni jądrowej.”</p><p>Zdaniem Witta atmosfera permanentnego zagrożenia nie jest przypadkowa. Społeczne emocje są regularnie rozhuśtywane – raz obietnicą pokoju, raz kolejną wizją eskalacji.</p><p>„Żeby rozhuśtać nasze emocje, co kilka dni obiecują nam pokój. Oddychamy z ulgą, a następnego dnia znowu: atak, atak, atak. Burzą się domy, płoną mieszkania, giną ludzie.”</p><p>Choć wojna na Ukrainie trwa już czwarty rok i nie widać jej jednoznacznego rozstrzygnięcia, Witt wskazuje, że ma ona wyraźnego zwycięzcę – niemal niewidocznego w codziennych serwisach informacyjnych.</p><p>„Zwycięzca jest. Triumfator nieznany szerokiej publiczności, o którym nie słyszy się w radio, nie czyta w gazetach i którego twarzy nigdy nie widzi się w telewizji.”</p><p>Tym triumfatorem – jak sugeruje korespondent – jest przemysł zbrojeniowy. Od początku roku akcje największych francuskich producentów uzbrojenia rosły niemal proporcjonalnie do narastającego strachu.</p><p>„Od 1 stycznia wartość najpotężniejszych francuskich producentów broni nie przestała rosnąć. Thales plus 83 procent, Safran plus 44, Dassault plus 46 procent.”</p><p>Witt opisuje paryskie lotnisko Villacoublay, gdzie uzbrojenie prezentowane jest niczym towar na targu: myśliwce Rafale, drony, systemy obrony przeciwrakietowej, radary i amunicja. Jednocześnie zwraca uwagę na złudność giełdowej euforii. Po prognozach dalszych wzrostów przyszły spadki i rozczarowanie inwestorów.</p><p>„Zamiast zarobku siedemdziesięciu euro na jednej akcji – strata dziesięciu. Razem minus osiemdziesiąt w stosunku do oczekiwań. Bójcie się wojny – nawołują. Za mało się boicie.”</p><p>Na tle bieżących wydarzeń Witt snuje również historyczną opowieść o paryskiej giełdzie, która przez niemal dwa stulecia była jednym z centrów światowych finansów, zanim handel przeniósł się do świata cyfrowego.</p><p>„Dziś w zabytkowym gmachu mówi się o pieniądzach tylko z okazji targów antykwarskich. Prawdziwa giełda jest wszędzie tam, gdzie jest komputer albo telefon.”</p><p>Korespondent zwraca uwagę, że podobne mechanizmy euforii i załamania widać także w Niemczech, gdzie akcje firm zbrojeniowych rosły po kilkaset procent, by później gwałtownie spadać.</p><p>„Na giełdzie po euforii przychodzi depresja. Kto to widział, żeby teraz zawierać pokój, kiedy armaty tak dobrze się sprzedawały?”</p><p>Ostatnia część kroniki ma zupełnie inny ton. Witt przenosi słuchaczy do prowansalskiej wsi i mówi o Bożym Narodzeniu w Republice Laickiej, gdzie – jak zauważa – religijne symbole coraz częściej znikają z przestrzeni publicznej.</p><p>„Bożego Narodzenia nie obchodzi się w Republice Laickiej. To nie Santa Claus ani Papa Noël – tylko my, obywatele, przypominamy, o czyje święto chodzi.”</p><p>Opisuje drobną, ale znaczącą interwencję swojej żony, dzięki której na świątecznej dekoracji pojawił się krzyż na wieży kościoła – znak sprzeciwu wobec kulturowego wymazywania tradycji.</p><p>„Na zajutrz ujrzeliśmy na szybie domalowany krzyż, a nawet dwa. Zegar na wieży kościoła wybija trzy razy dziennie.”</p><p>Kronikę Piotr Witt zamyka osobistym akcentem i życzeniami, zapowiadając wspólne kolędowanie i przypominając, że wraz z Bożym Narodzeniem dni znów zaczynają się wydłużać.</p><p>„Wszystkim kolegom i koleżankom z Radia Wnet, wszystkim słuchaczom, życzę spokojnych świąt Bożego Narodzenia.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 06:19:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ff4d2f9c/e9c2dac7.mp3" length="15423467" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>642</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W swojej „Kronice paryskiej” na antenie Radia Wnet Piotr Witt, korespondent stacji we Francji, sięga po mocny, symboliczny punkt odniesienia. Przypomina słowa Jana Pawła II: „Nie bójcie się” – i zestawia je z rzeczywistością współczesnej Europy, w której strach stał się codziennym narzędziem polityki i mediów.</p><p>„Od pół wieku apel wielkiego papieża nie stracił na aktualności. Niestety, straszą nas codziennie i pilnują, aby przerażenie nie słabło. Boimy się trzeciej wojny światowej z użyciem broni jądrowej.”</p><p>Zdaniem Witta atmosfera permanentnego zagrożenia nie jest przypadkowa. Społeczne emocje są regularnie rozhuśtywane – raz obietnicą pokoju, raz kolejną wizją eskalacji.</p><p>„Żeby rozhuśtać nasze emocje, co kilka dni obiecują nam pokój. Oddychamy z ulgą, a następnego dnia znowu: atak, atak, atak. Burzą się domy, płoną mieszkania, giną ludzie.”</p><p>Choć wojna na Ukrainie trwa już czwarty rok i nie widać jej jednoznacznego rozstrzygnięcia, Witt wskazuje, że ma ona wyraźnego zwycięzcę – niemal niewidocznego w codziennych serwisach informacyjnych.</p><p>„Zwycięzca jest. Triumfator nieznany szerokiej publiczności, o którym nie słyszy się w radio, nie czyta w gazetach i którego twarzy nigdy nie widzi się w telewizji.”</p><p>Tym triumfatorem – jak sugeruje korespondent – jest przemysł zbrojeniowy. Od początku roku akcje największych francuskich producentów uzbrojenia rosły niemal proporcjonalnie do narastającego strachu.</p><p>„Od 1 stycznia wartość najpotężniejszych francuskich producentów broni nie przestała rosnąć. Thales plus 83 procent, Safran plus 44, Dassault plus 46 procent.”</p><p>Witt opisuje paryskie lotnisko Villacoublay, gdzie uzbrojenie prezentowane jest niczym towar na targu: myśliwce Rafale, drony, systemy obrony przeciwrakietowej, radary i amunicja. Jednocześnie zwraca uwagę na złudność giełdowej euforii. Po prognozach dalszych wzrostów przyszły spadki i rozczarowanie inwestorów.</p><p>„Zamiast zarobku siedemdziesięciu euro na jednej akcji – strata dziesięciu. Razem minus osiemdziesiąt w stosunku do oczekiwań. Bójcie się wojny – nawołują. Za mało się boicie.”</p><p>Na tle bieżących wydarzeń Witt snuje również historyczną opowieść o paryskiej giełdzie, która przez niemal dwa stulecia była jednym z centrów światowych finansów, zanim handel przeniósł się do świata cyfrowego.</p><p>„Dziś w zabytkowym gmachu mówi się o pieniądzach tylko z okazji targów antykwarskich. Prawdziwa giełda jest wszędzie tam, gdzie jest komputer albo telefon.”</p><p>Korespondent zwraca uwagę, że podobne mechanizmy euforii i załamania widać także w Niemczech, gdzie akcje firm zbrojeniowych rosły po kilkaset procent, by później gwałtownie spadać.</p><p>„Na giełdzie po euforii przychodzi depresja. Kto to widział, żeby teraz zawierać pokój, kiedy armaty tak dobrze się sprzedawały?”</p><p>Ostatnia część kroniki ma zupełnie inny ton. Witt przenosi słuchaczy do prowansalskiej wsi i mówi o Bożym Narodzeniu w Republice Laickiej, gdzie – jak zauważa – religijne symbole coraz częściej znikają z przestrzeni publicznej.</p><p>„Bożego Narodzenia nie obchodzi się w Republice Laickiej. To nie Santa Claus ani Papa Noël – tylko my, obywatele, przypominamy, o czyje święto chodzi.”</p><p>Opisuje drobną, ale znaczącą interwencję swojej żony, dzięki której na świątecznej dekoracji pojawił się krzyż na wieży kościoła – znak sprzeciwu wobec kulturowego wymazywania tradycji.</p><p>„Na zajutrz ujrzeliśmy na szybie domalowany krzyż, a nawet dwa. Zegar na wieży kościoła wybija trzy razy dziennie.”</p><p>Kronikę Piotr Witt zamyka osobistym akcentem i życzeniami, zapowiadając wspólne kolędowanie i przypominając, że wraz z Bożym Narodzeniem dni znów zaczynają się wydłużać.</p><p>„Wszystkim kolegom i koleżankom z Radia Wnet, wszystkim słuchaczom, życzę spokojnych świąt Bożego Narodzenia.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/ff4d2f9c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Amerykańska gospodarka bez dramatu? Prof. Szafrański o danych, giełdzie i strategii Warrena Buffetta</title>
      <itunes:episode>12396</itunes:episode>
      <podcast:episode>12396</podcast:episode>
      <itunes:title>Amerykańska gospodarka bez dramatu? Prof. Szafrański o danych, giełdzie i strategii Warrena Buffetta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e4a84263-9b16-4a70-8bd2-8feb5cb9b6c2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/46e046f2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet amerykanista prof. Bogdan Szafrański zwrócił uwagę na wyraźny rozdźwięk między medialną narracją a twardymi danymi z amerykańskiej gospodarki. Jego zdaniem obraz głębokiego kryzysu, często obecny w głównych mediach, nie znajduje dziś potwierdzenia w statystykach.</p>Widać, że media głównego nurtu, czyli CNN i tak dalej, starają się przekonać, że sytuacja gospodarcza jest bardzo słaba. Rzeczywiście niektórzy wyborcy się niepokoją, natomiast jak się spojrzy na dane, to tego dramatu, o którym mówią komentatorzy, po prostu nie ma<p>– wskazuje. </p><p>Profesor wylicza wskaźniki, które – w jego ocenie – nie uzasadniają katastroficznych ocen. Wzrost gospodarczy utrzymuje się w okolicach 3 proc., główna stopa procentowa została obniżona przez bank centralny do poziomu poniżej 4 proc., bezrobocie wynosi 4,6 proc., a deficyt handlowy okazał się niższy od oczekiwań.</p>To są dane, które nie przerażają. Jeżeli spojrzymy na fundamenty, to na razie nie widać tu niepokoju<p>– ocenia. </p><p>Drugim ważnym wątkiem rozmowy są decyzje inwestycyjne Warrena Buffetta i jego firmy Berkshire Hathaway. Odejście 95-letniego inwestora z aktywnego zarządzania oraz zmiany w portfelu wywołały falę spekulacji o możliwym załamaniu koniunktury.</p><p>Utrzymywanie gotówki albo inwestowanie w krótkoterminowe instrumenty jest typowe dla inwestorów, którzy spodziewają się załamania – bardziej gospodarczego niż giełdowego. Inflacja spada, stopy procentowe są niższe, a gotówka daje możliwość kupowania wtedy, kiedy akcje będą tanie</p><p>– mówił. </p><p>Jak podano w rozmowie, Berkshire Hathaway dysponuje dziś potężną rezerwą gotówkową – rzędu 373 mld dolarów – gotową do uruchomienia w odpowiednim momencie. Szafrański wskazuje, że wzrosty głównych indeksów – Dow Jonesa, S&amp;P 500 i Nasdaq – od 12 do 16 proc. od początku roku mogą oznaczać przewartościowanie rynku.</p><p>Jednocześnie podkreśla, że ruchy Buffetta w sektorze technologicznym nie oznaczają całkowitego odwrotu od tej branży.</p>To nie jest wyjście z technologii, tylko rebalansowanie. Tradycyjny hardware, oparty na cyklicznej wymianie telefonów, to strategia przebrzmiała. Przyszłość stanowi infrastruktura dla sztucznej inteligencji – centra danych i zaplecze obliczeniowe. Stąd większe zainteresowanie Alphabetem<p>– mówił.</p><p>Ryzykiem, na które zwraca uwagę rozmówca Radia Wnet, pozostaje rynek nieruchomości komercyjnych w USA. Praca zdalna, rosnące pustostany i ograniczony napływ kapitału mogą prowadzić do poważnych problemów.</p>Jeżeli na rynku nieruchomości dojdzie do załamania, to kryzys może się pogłębić i przypominać lata 2005–2008, czyli kryzys subprime, który rozlał się wtedy na cały świat<p>– mówił. </p><p>Pytany o ocenę polityki gospodarczej Donalda Trumpa, prof. Szafrański zachowuje daleko idącą ostrożność. Jego zdaniem realne skutki ceł i zmian w handlu międzynarodowym będzie można ocenić dopiero po około roku od ich wprowadzenia.</p>Na razie efektu ani bardzo pozytywnego, ani negatywnego nie widać. Fundamenty gospodarki się nie pogarszają, natomiast narracja medialna wpływa na nastroje – indeks zaufania konsumentów w listopadzie wyraźnie się pogorszył<p>– stwierdził ekspert.</p><p>Profesor zwraca także uwagę na zapowiedzi ze strony Departamentu Skarbu dotyczące możliwych wypłat dla podatników na początku przyszłego roku. Jeśli faktycznie do nich dojdzie, mogą one chwilowo poprawić nastroje społeczne i poziom konsumpcji. Podsumowując, Szafrański podkreśla, że choć czynników ryzyka nie brakuje, obecne dane nie potwierdzają tezy o gospodarczym dramacie w Stanach Zjednoczonych.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet amerykanista prof. Bogdan Szafrański zwrócił uwagę na wyraźny rozdźwięk między medialną narracją a twardymi danymi z amerykańskiej gospodarki. Jego zdaniem obraz głębokiego kryzysu, często obecny w głównych mediach, nie znajduje dziś potwierdzenia w statystykach.</p>Widać, że media głównego nurtu, czyli CNN i tak dalej, starają się przekonać, że sytuacja gospodarcza jest bardzo słaba. Rzeczywiście niektórzy wyborcy się niepokoją, natomiast jak się spojrzy na dane, to tego dramatu, o którym mówią komentatorzy, po prostu nie ma<p>– wskazuje. </p><p>Profesor wylicza wskaźniki, które – w jego ocenie – nie uzasadniają katastroficznych ocen. Wzrost gospodarczy utrzymuje się w okolicach 3 proc., główna stopa procentowa została obniżona przez bank centralny do poziomu poniżej 4 proc., bezrobocie wynosi 4,6 proc., a deficyt handlowy okazał się niższy od oczekiwań.</p>To są dane, które nie przerażają. Jeżeli spojrzymy na fundamenty, to na razie nie widać tu niepokoju<p>– ocenia. </p><p>Drugim ważnym wątkiem rozmowy są decyzje inwestycyjne Warrena Buffetta i jego firmy Berkshire Hathaway. Odejście 95-letniego inwestora z aktywnego zarządzania oraz zmiany w portfelu wywołały falę spekulacji o możliwym załamaniu koniunktury.</p><p>Utrzymywanie gotówki albo inwestowanie w krótkoterminowe instrumenty jest typowe dla inwestorów, którzy spodziewają się załamania – bardziej gospodarczego niż giełdowego. Inflacja spada, stopy procentowe są niższe, a gotówka daje możliwość kupowania wtedy, kiedy akcje będą tanie</p><p>– mówił. </p><p>Jak podano w rozmowie, Berkshire Hathaway dysponuje dziś potężną rezerwą gotówkową – rzędu 373 mld dolarów – gotową do uruchomienia w odpowiednim momencie. Szafrański wskazuje, że wzrosty głównych indeksów – Dow Jonesa, S&amp;P 500 i Nasdaq – od 12 do 16 proc. od początku roku mogą oznaczać przewartościowanie rynku.</p><p>Jednocześnie podkreśla, że ruchy Buffetta w sektorze technologicznym nie oznaczają całkowitego odwrotu od tej branży.</p>To nie jest wyjście z technologii, tylko rebalansowanie. Tradycyjny hardware, oparty na cyklicznej wymianie telefonów, to strategia przebrzmiała. Przyszłość stanowi infrastruktura dla sztucznej inteligencji – centra danych i zaplecze obliczeniowe. Stąd większe zainteresowanie Alphabetem<p>– mówił.</p><p>Ryzykiem, na które zwraca uwagę rozmówca Radia Wnet, pozostaje rynek nieruchomości komercyjnych w USA. Praca zdalna, rosnące pustostany i ograniczony napływ kapitału mogą prowadzić do poważnych problemów.</p>Jeżeli na rynku nieruchomości dojdzie do załamania, to kryzys może się pogłębić i przypominać lata 2005–2008, czyli kryzys subprime, który rozlał się wtedy na cały świat<p>– mówił. </p><p>Pytany o ocenę polityki gospodarczej Donalda Trumpa, prof. Szafrański zachowuje daleko idącą ostrożność. Jego zdaniem realne skutki ceł i zmian w handlu międzynarodowym będzie można ocenić dopiero po około roku od ich wprowadzenia.</p>Na razie efektu ani bardzo pozytywnego, ani negatywnego nie widać. Fundamenty gospodarki się nie pogarszają, natomiast narracja medialna wpływa na nastroje – indeks zaufania konsumentów w listopadzie wyraźnie się pogorszył<p>– stwierdził ekspert.</p><p>Profesor zwraca także uwagę na zapowiedzi ze strony Departamentu Skarbu dotyczące możliwych wypłat dla podatników na początku przyszłego roku. Jeśli faktycznie do nich dojdzie, mogą one chwilowo poprawić nastroje społeczne i poziom konsumpcji. Podsumowując, Szafrański podkreśla, że choć czynników ryzyka nie brakuje, obecne dane nie potwierdzają tezy o gospodarczym dramacie w Stanach Zjednoczonych.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 06:04:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/46e046f2/36653661.mp3" length="23415546" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>975</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet amerykanista prof. Bogdan Szafrański zwrócił uwagę na wyraźny rozdźwięk między medialną narracją a twardymi danymi z amerykańskiej gospodarki. Jego zdaniem obraz głębokiego kryzysu, często obecny w głównych mediach, nie znajduje dziś potwierdzenia w statystykach.</p>Widać, że media głównego nurtu, czyli CNN i tak dalej, starają się przekonać, że sytuacja gospodarcza jest bardzo słaba. Rzeczywiście niektórzy wyborcy się niepokoją, natomiast jak się spojrzy na dane, to tego dramatu, o którym mówią komentatorzy, po prostu nie ma<p>– wskazuje. </p><p>Profesor wylicza wskaźniki, które – w jego ocenie – nie uzasadniają katastroficznych ocen. Wzrost gospodarczy utrzymuje się w okolicach 3 proc., główna stopa procentowa została obniżona przez bank centralny do poziomu poniżej 4 proc., bezrobocie wynosi 4,6 proc., a deficyt handlowy okazał się niższy od oczekiwań.</p>To są dane, które nie przerażają. Jeżeli spojrzymy na fundamenty, to na razie nie widać tu niepokoju<p>– ocenia. </p><p>Drugim ważnym wątkiem rozmowy są decyzje inwestycyjne Warrena Buffetta i jego firmy Berkshire Hathaway. Odejście 95-letniego inwestora z aktywnego zarządzania oraz zmiany w portfelu wywołały falę spekulacji o możliwym załamaniu koniunktury.</p><p>Utrzymywanie gotówki albo inwestowanie w krótkoterminowe instrumenty jest typowe dla inwestorów, którzy spodziewają się załamania – bardziej gospodarczego niż giełdowego. Inflacja spada, stopy procentowe są niższe, a gotówka daje możliwość kupowania wtedy, kiedy akcje będą tanie</p><p>– mówił. </p><p>Jak podano w rozmowie, Berkshire Hathaway dysponuje dziś potężną rezerwą gotówkową – rzędu 373 mld dolarów – gotową do uruchomienia w odpowiednim momencie. Szafrański wskazuje, że wzrosty głównych indeksów – Dow Jonesa, S&amp;P 500 i Nasdaq – od 12 do 16 proc. od początku roku mogą oznaczać przewartościowanie rynku.</p><p>Jednocześnie podkreśla, że ruchy Buffetta w sektorze technologicznym nie oznaczają całkowitego odwrotu od tej branży.</p>To nie jest wyjście z technologii, tylko rebalansowanie. Tradycyjny hardware, oparty na cyklicznej wymianie telefonów, to strategia przebrzmiała. Przyszłość stanowi infrastruktura dla sztucznej inteligencji – centra danych i zaplecze obliczeniowe. Stąd większe zainteresowanie Alphabetem<p>– mówił.</p><p>Ryzykiem, na które zwraca uwagę rozmówca Radia Wnet, pozostaje rynek nieruchomości komercyjnych w USA. Praca zdalna, rosnące pustostany i ograniczony napływ kapitału mogą prowadzić do poważnych problemów.</p>Jeżeli na rynku nieruchomości dojdzie do załamania, to kryzys może się pogłębić i przypominać lata 2005–2008, czyli kryzys subprime, który rozlał się wtedy na cały świat<p>– mówił. </p><p>Pytany o ocenę polityki gospodarczej Donalda Trumpa, prof. Szafrański zachowuje daleko idącą ostrożność. Jego zdaniem realne skutki ceł i zmian w handlu międzynarodowym będzie można ocenić dopiero po około roku od ich wprowadzenia.</p>Na razie efektu ani bardzo pozytywnego, ani negatywnego nie widać. Fundamenty gospodarki się nie pogarszają, natomiast narracja medialna wpływa na nastroje – indeks zaufania konsumentów w listopadzie wyraźnie się pogorszył<p>– stwierdził ekspert.</p><p>Profesor zwraca także uwagę na zapowiedzi ze strony Departamentu Skarbu dotyczące możliwych wypłat dla podatników na początku przyszłego roku. Jeśli faktycznie do nich dojdzie, mogą one chwilowo poprawić nastroje społeczne i poziom konsumpcji. Podsumowując, Szafrański podkreśla, że choć czynników ryzyka nie brakuje, obecne dane nie potwierdzają tezy o gospodarczym dramacie w Stanach Zjednoczonych.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/46e046f2/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Jest co naprawiać”. Dmytro Antoniuk o relacjach Warszawa-Kijów i wojnie</title>
      <itunes:episode>12395</itunes:episode>
      <podcast:episode>12395</podcast:episode>
      <itunes:title>„Jest co naprawiać”. Dmytro Antoniuk o relacjach Warszawa-Kijów i wojnie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5bb867ce-3768-4af9-a9a9-e058c9cf3249</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8683f82c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Dmytro Antoniuk, korespondent na Ukrainie, który relacjonował nastroje wokół zapowiadanej wizyty prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie. Jak podkreślał, w ukraińskich mediach temat ten nie dominuje przekazu.</p>Nie powiedziałbym, że aż dużo uwagi jest temu poświęcono w mediach ukraińskich<p>– zaznaczał, dodając, że relacje ograniczają się głównie do zapowiedzi samego spotkania.</p><p>Antoniuk zwracał uwagę, że choć wizyta prezydenta Ukrainy w Warszawie ma wymiar symboliczny, to relacje między Warszawą a Kijowem wymagają odbudowy.</p>Jest co naprawiać<p>– mówił korespondent Radia Wnet, wyrażając jednocześnie nadzieję, że rozmowy na najwyższym szczeblu przyniosą poprawę wzajemnych stosunków.</p><p>Istotnym wątkiem rozmowy były oczekiwania Ukrainy wobec Unii Europejskiej, zwłaszcza w sprawie zamrożonych rosyjskich rezerw walutowych. Jak podkreślał Antoniuk, ich ewentualne wykorzystanie ma dla Ukrainy fundamentalne znaczenie.</p>U nas jest dziura w przyszłym roku co do naszego budżetu i też finansowania naszego wojska<p>– tłumaczył, wskazując, że przekazanie tych środków byłoby realnym wsparciem dla państwa walczącego z rosyjską agresją.</p><p>Na zakończenie Antoniuk przedstawił najnowsze informacje z frontu. Sytuacja pozostaje bardzo trudna – choć część rosyjskich ataków została odparta, miniona doba przyniosła rekordową liczbę uderzeń.</p>Za ostatnią dobę odnotowaliśmy największą ilość ataków rosyjskich od początku tej pełnowymiarowej inwazji – 277<p>– podkreślał, wskazując, że Moskwa może w ten sposób próbować wzmocnić swoją pozycję przed ewentualnymi rozmowami o przyszłym pokoju</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Dmytro Antoniuk, korespondent na Ukrainie, który relacjonował nastroje wokół zapowiadanej wizyty prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie. Jak podkreślał, w ukraińskich mediach temat ten nie dominuje przekazu.</p>Nie powiedziałbym, że aż dużo uwagi jest temu poświęcono w mediach ukraińskich<p>– zaznaczał, dodając, że relacje ograniczają się głównie do zapowiedzi samego spotkania.</p><p>Antoniuk zwracał uwagę, że choć wizyta prezydenta Ukrainy w Warszawie ma wymiar symboliczny, to relacje między Warszawą a Kijowem wymagają odbudowy.</p>Jest co naprawiać<p>– mówił korespondent Radia Wnet, wyrażając jednocześnie nadzieję, że rozmowy na najwyższym szczeblu przyniosą poprawę wzajemnych stosunków.</p><p>Istotnym wątkiem rozmowy były oczekiwania Ukrainy wobec Unii Europejskiej, zwłaszcza w sprawie zamrożonych rosyjskich rezerw walutowych. Jak podkreślał Antoniuk, ich ewentualne wykorzystanie ma dla Ukrainy fundamentalne znaczenie.</p>U nas jest dziura w przyszłym roku co do naszego budżetu i też finansowania naszego wojska<p>– tłumaczył, wskazując, że przekazanie tych środków byłoby realnym wsparciem dla państwa walczącego z rosyjską agresją.</p><p>Na zakończenie Antoniuk przedstawił najnowsze informacje z frontu. Sytuacja pozostaje bardzo trudna – choć część rosyjskich ataków została odparta, miniona doba przyniosła rekordową liczbę uderzeń.</p>Za ostatnią dobę odnotowaliśmy największą ilość ataków rosyjskich od początku tej pełnowymiarowej inwazji – 277<p>– podkreślał, wskazując, że Moskwa może w ten sposób próbować wzmocnić swoją pozycję przed ewentualnymi rozmowami o przyszłym pokoju</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 18 Dec 2025 05:37:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8683f82c/592ab9d5.mp3" length="19336658" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>805</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Gościem Poranka Radia Wnet był Dmytro Antoniuk, korespondent na Ukrainie, który relacjonował nastroje wokół zapowiadanej wizyty prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie. Jak podkreślał, w ukraińskich mediach temat ten nie dominuje przekazu.</p>Nie powiedziałbym, że aż dużo uwagi jest temu poświęcono w mediach ukraińskich<p>– zaznaczał, dodając, że relacje ograniczają się głównie do zapowiedzi samego spotkania.</p><p>Antoniuk zwracał uwagę, że choć wizyta prezydenta Ukrainy w Warszawie ma wymiar symboliczny, to relacje między Warszawą a Kijowem wymagają odbudowy.</p>Jest co naprawiać<p>– mówił korespondent Radia Wnet, wyrażając jednocześnie nadzieję, że rozmowy na najwyższym szczeblu przyniosą poprawę wzajemnych stosunków.</p><p>Istotnym wątkiem rozmowy były oczekiwania Ukrainy wobec Unii Europejskiej, zwłaszcza w sprawie zamrożonych rosyjskich rezerw walutowych. Jak podkreślał Antoniuk, ich ewentualne wykorzystanie ma dla Ukrainy fundamentalne znaczenie.</p>U nas jest dziura w przyszłym roku co do naszego budżetu i też finansowania naszego wojska<p>– tłumaczył, wskazując, że przekazanie tych środków byłoby realnym wsparciem dla państwa walczącego z rosyjską agresją.</p><p>Na zakończenie Antoniuk przedstawił najnowsze informacje z frontu. Sytuacja pozostaje bardzo trudna – choć część rosyjskich ataków została odparta, miniona doba przyniosła rekordową liczbę uderzeń.</p>Za ostatnią dobę odnotowaliśmy największą ilość ataków rosyjskich od początku tej pełnowymiarowej inwazji – 277<p>– podkreślał, wskazując, że Moskwa może w ten sposób próbować wzmocnić swoją pozycję przed ewentualnymi rozmowami o przyszłym pokoju</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/8683f82c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Tomasz Wybranowski: „Ja naprawdę ryję dla Państwa”. Godzinna rozmowa o radiu, życiu i wolności słowa</title>
      <itunes:episode>12394</itunes:episode>
      <podcast:episode>12394</podcast:episode>
      <itunes:title>Tomasz Wybranowski: „Ja naprawdę ryję dla Państwa”. Godzinna rozmowa o radiu, życiu i wolności słowa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a35f5a30-274a-4a87-99bb-f37213e5f100</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7e4a48bc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Co sprawia, że ktoś poświęca życie radiu – i wciąż mówi, że to „najpiękniejsza robota świata”? Katarzyna Adamiak rozmawia z Tomaszem Wybranowskim o radiu, wolności słowa i cenie, jaką się za to płaci.</strong></p><p><br> W tej odsłonie audycji „Ta jedna historia” Katarzyna Adamiak zaprasza do mikrofonu Tomasza Wybranowskiego – wieloletniego dziennikarza, szefa muzycznego Radia Wnet i człowieka, który twierdzi, że „zaprzedał duszę radiu”. W szczerej, momentami bardzo osobistej rozmowie opowiada o swojej drodze z Wożuczyna i Tomaszowa Lubelskiego na Szmaragdową Wyspę, o pierwszych fascynacjach Trójką, Tomkiem Beksińskim i magią dźwięku.</p><p>Wybranowski mówi, jak naprawdę wygląda praca radiowca, dlaczego każdy słabszy program pamięta się bardziej niż tysiąc dobrych, jak powstają świąteczne audycje i dlaczego słuchacze są „solą tej ziemi” i prawdziwymi pracodawcami Radia Wnet. Nie brakuje też opowieści o Krzysztofie Skowrońskim, jego „czuju do ludzi”, radiowej niezależności oraz o tym, dlaczego Radio Wnet nazywa „ostatnią oazą wolnego słowa”.</p><p>To podcast o radiu, przyjaźni, odpowiedzialności za słowo i o tym, jak nie znudzić się samym sobą – nawet po tysiącach godzin spędzonych na antenie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Co sprawia, że ktoś poświęca życie radiu – i wciąż mówi, że to „najpiękniejsza robota świata”? Katarzyna Adamiak rozmawia z Tomaszem Wybranowskim o radiu, wolności słowa i cenie, jaką się za to płaci.</strong></p><p><br> W tej odsłonie audycji „Ta jedna historia” Katarzyna Adamiak zaprasza do mikrofonu Tomasza Wybranowskiego – wieloletniego dziennikarza, szefa muzycznego Radia Wnet i człowieka, który twierdzi, że „zaprzedał duszę radiu”. W szczerej, momentami bardzo osobistej rozmowie opowiada o swojej drodze z Wożuczyna i Tomaszowa Lubelskiego na Szmaragdową Wyspę, o pierwszych fascynacjach Trójką, Tomkiem Beksińskim i magią dźwięku.</p><p>Wybranowski mówi, jak naprawdę wygląda praca radiowca, dlaczego każdy słabszy program pamięta się bardziej niż tysiąc dobrych, jak powstają świąteczne audycje i dlaczego słuchacze są „solą tej ziemi” i prawdziwymi pracodawcami Radia Wnet. Nie brakuje też opowieści o Krzysztofie Skowrońskim, jego „czuju do ludzi”, radiowej niezależności oraz o tym, dlaczego Radio Wnet nazywa „ostatnią oazą wolnego słowa”.</p><p>To podcast o radiu, przyjaźni, odpowiedzialności za słowo i o tym, jak nie znudzić się samym sobą – nawet po tysiącach godzin spędzonych na antenie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 19:10:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7e4a48bc/04ffd380.mp3" length="44384411" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3169</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Co sprawia, że ktoś poświęca życie radiu – i wciąż mówi, że to „najpiękniejsza robota świata”? Katarzyna Adamiak rozmawia z Tomaszem Wybranowskim o radiu, wolności słowa i cenie, jaką się za to płaci.</strong></p><p><br> W tej odsłonie audycji „Ta jedna historia” Katarzyna Adamiak zaprasza do mikrofonu Tomasza Wybranowskiego – wieloletniego dziennikarza, szefa muzycznego Radia Wnet i człowieka, który twierdzi, że „zaprzedał duszę radiu”. W szczerej, momentami bardzo osobistej rozmowie opowiada o swojej drodze z Wożuczyna i Tomaszowa Lubelskiego na Szmaragdową Wyspę, o pierwszych fascynacjach Trójką, Tomkiem Beksińskim i magią dźwięku.</p><p>Wybranowski mówi, jak naprawdę wygląda praca radiowca, dlaczego każdy słabszy program pamięta się bardziej niż tysiąc dobrych, jak powstają świąteczne audycje i dlaczego słuchacze są „solą tej ziemi” i prawdziwymi pracodawcami Radia Wnet. Nie brakuje też opowieści o Krzysztofie Skowrońskim, jego „czuju do ludzi”, radiowej niezależności oraz o tym, dlaczego Radio Wnet nazywa „ostatnią oazą wolnego słowa”.</p><p>To podcast o radiu, przyjaźni, odpowiedzialności za słowo i o tym, jak nie znudzić się samym sobą – nawet po tysiącach godzin spędzonych na antenie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Putin mówi o „historycznych ziemiach”. Ekspert: to najgroźniejsza deklaracja od lat</title>
      <itunes:episode>12391</itunes:episode>
      <podcast:episode>12391</podcast:episode>
      <itunes:title>Putin mówi o „historycznych ziemiach”. Ekspert: to najgroźniejsza deklaracja od lat</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f45b3429-735c-4586-8f79-918bf39e975e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7435ac93</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Putin grozi „wyzwoleniem historycznych ziem” Rosji siłą. Dr Rafał Brzeski ostrzega w Radiu Wnet: to zapowiedź wojny z Europą i początek czarnego scenariusza dla Polski.</strong></p><p><br></p><p>Dr Rafał Brzeski zwraca uwagę na słowa Władimira Putina, które w jego ocenie są jedną z najgroźniejszych deklaracji rosyjskiego przywódcy w ostatnich latach.</p>Wolelibyśmy wyeliminować podstawowe przyczyny konfliktu za pomocą dyplomacji. Jeśli strona przeciwna – Ukraina i jej zagraniczni patroni – zasadniczo odmówią rozmów, Rosja osiągnie wyzwolenie swoich historycznych ziem za pomocą środków militarnych.<p></p><p>– przywołuje słowa Putina dr Rafał Brzeski.</p><p>Jak podkreśla, kluczowe jest pytanie: <strong>gdzie według Moskwy kończą się „historyczne ziemie Rosji”</strong>.</p>Trzeba by po tych słowach się zastanowić i dojść, co Rosja uważa za wyzwolenie swoich historycznych ziem. To znaczy – gdzie się kończą historyczne ziemie Rosji? Bo tym ziemiom grozi wyzwolenie za pomocą środków militarnych.<p></p><p>– zauważa.</p><p>W jego ocenie przekaz Kremla sprowadza się do prostego komunikatu: jeśli Zachód i Ukraina nie zgodzą się na rosyjskie warunki „po dobroci”, Rosja będzie dochodzić swoich celów siłą. To zaś oznacza <strong>realne ryzyko rozszerzenia wojny</strong>.</p>Grozi nam wszystkim wojna z Rosją. Tylko kwestia tego, jak daleko Rosja chce się posunąć.<p></p><p>– ostrzega.</p><p><strong>Czarne scenariusze: deal ponad głową Polski<br></strong><br></p><p>Brzeski rozwija <strong>czarny scenariusz</strong> rozstrzygnięcia konfliktu rosyjsko-ukraińskiego „za plecami Warszawy”. Zakłada on jednoczesne przesunięcia terytorialne na wschodzie i zachodzie.</p>Nie wykluczam scenariusza, że dojdzie do transakcji wymiennej za plecami Warszawy. Ukraińskie terytoria zostaną zajęte przez Rosję, te, do których Rosja rości pretensje, natomiast Ukraina w ramach rekompensaty otrzyma nasze wschodnie ziemie, do których też rości pretensje – i to nie dwuznacznie.<p></p><p>– mówi.</p><p>W takim wariancie – dopowiada – Rosja mogłaby ogłosić zwycięstwo i „odzyskanie historycznych ziem”, Kijów pokazać bilans „coś straciliśmy, coś zyskaliśmy”, a <strong>Berlin wykorzystać okazję, by podważyć powojenny porządek graniczny</strong>.</p>Berlin będzie mógł głosić, że takie porozumienie pokojowe przekreśla jałtańsko-poczdamski porządek graniczny. A skoro on przestaje obowiązywać, to Polska musi się pogodzić z utratą swoich ziem zachodnich, tak zwanych ziem odzyskanych, które Niemcy uważają za swoje terytoria pod tymczasową administracją polską.<p></p><p>– zwraca uwagę.</p><p>W efekcie – jak mówi – <strong>Polska mogłaby zostać okrojona z obu stron</strong>.</p>Jak ze wschodu stracimy terytoria i z zachodu stracimy terytoria, to być może wykroi się jakieś Księstwo Warszawskie, Generalna Gubernia, z jakimiś szczątkowymi elementami suwerenności. A może i tego nie będzie.<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Przypomina przy tym, że przez 123 lata państwa polskiego w ogóle nie było na mapie Europy – i „wielkim to nie przeszkadzało”.</p><p><strong>Rosyjsko-niemiecki duumwirat i Polska jako barykada<br></strong><br></p><p>Brzeski postrzega obecną sytuację w Europie przez pryzmat koncepcji <strong>rosyjsko-niemieckiego duumwiratu</strong>: wspólnego zarządzania przestrzenią „od Władywostoku po Lizbonę”.</p>Całość stosunków europejskich należy oceniać przez pryzmat tej koncepcji rosyjsko-niemieckiego duumwiratu i rządów nad przestrzenią od Władywostoku po Lizbonę. Polska jest barykadą dzielącą Niemcy od Rosji – i rządzący w Berlinie oraz w Moskwie mogą dochodzić do wniosku, że tę barykadę należy usunąć.<p></p><p>– argumentuje.</p><p>W tym kontekście ocenia m.in.:</p><ul><li>blokowanie lub opóźnianie inwestycji infrastrukturalnych na osi północ–południe (jak Via Carpatia),<p></p></li><li>obecność wojsk niemieckich w rejonie przesmyku suwalskiego,<p></p></li><li>oraz szereg innych ruchów politycznych i gospodarczych wpływających na położenie Polski.<p></p></li></ul>Od Via Carpatia, która jest szosą rokadową na wschodniej flance, po obecność wojsk niemieckich w rejonie przesmyku suwalskiego – to wszystko trzeba widzieć przez pryzmat bezpieczeństwa. Moim zdaniem to bardzo niebezpieczne, bo może dojść do „otwarcia frontu” dla wojsk rosyjskich.<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>Co powstrzymuje najczarniejszy wariant?<br></strong><br></p><p>Według Brzeskiego <strong>kluczową blokadą</strong> dla scenariusza rozbioru lub drastycznego okrojenia Polski jest obecność USA w Europie.</p>Wycofanie się Amerykanów z Europy oznaczałoby wyrzucenie do kosza ponad stu lat ich strategii. Od pierwszej wojny światowej Stany Zjednoczone kolejno ratowały Europę, a po drugiej wojnie już się z niej nie wycofały. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby teraz dobrowolnie zrezygnowały z takiego zasobu.<p></p><p>– mówi.</p><p>Przypomina, że logika strategiczna USA – także w najnowszych dokumentach – opiera się na założeniu, że <strong>bez Europy nie da się skutecznie rywalizować ani z Chinami, ani z Rosją</strong>. Polska zaś jest elementem wschodniej „barykady” od Bałtyku po Morze Czarne.</p>Z punktu widzenia Moskwy i Berlina logiczne byłoby zburzenie tej barykady. Z punktu widzenia Ameryki – jej wzmocnienie. I w tym napięciu żyjemy.<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Putin grozi „wyzwoleniem historycznych ziem” Rosji siłą. Dr Rafał Brzeski ostrzega w Radiu Wnet: to zapowiedź wojny z Europą i początek czarnego scenariusza dla Polski.</strong></p><p><br></p><p>Dr Rafał Brzeski zwraca uwagę na słowa Władimira Putina, które w jego ocenie są jedną z najgroźniejszych deklaracji rosyjskiego przywódcy w ostatnich latach.</p>Wolelibyśmy wyeliminować podstawowe przyczyny konfliktu za pomocą dyplomacji. Jeśli strona przeciwna – Ukraina i jej zagraniczni patroni – zasadniczo odmówią rozmów, Rosja osiągnie wyzwolenie swoich historycznych ziem za pomocą środków militarnych.<p></p><p>– przywołuje słowa Putina dr Rafał Brzeski.</p><p>Jak podkreśla, kluczowe jest pytanie: <strong>gdzie według Moskwy kończą się „historyczne ziemie Rosji”</strong>.</p>Trzeba by po tych słowach się zastanowić i dojść, co Rosja uważa za wyzwolenie swoich historycznych ziem. To znaczy – gdzie się kończą historyczne ziemie Rosji? Bo tym ziemiom grozi wyzwolenie za pomocą środków militarnych.<p></p><p>– zauważa.</p><p>W jego ocenie przekaz Kremla sprowadza się do prostego komunikatu: jeśli Zachód i Ukraina nie zgodzą się na rosyjskie warunki „po dobroci”, Rosja będzie dochodzić swoich celów siłą. To zaś oznacza <strong>realne ryzyko rozszerzenia wojny</strong>.</p>Grozi nam wszystkim wojna z Rosją. Tylko kwestia tego, jak daleko Rosja chce się posunąć.<p></p><p>– ostrzega.</p><p><strong>Czarne scenariusze: deal ponad głową Polski<br></strong><br></p><p>Brzeski rozwija <strong>czarny scenariusz</strong> rozstrzygnięcia konfliktu rosyjsko-ukraińskiego „za plecami Warszawy”. Zakłada on jednoczesne przesunięcia terytorialne na wschodzie i zachodzie.</p>Nie wykluczam scenariusza, że dojdzie do transakcji wymiennej za plecami Warszawy. Ukraińskie terytoria zostaną zajęte przez Rosję, te, do których Rosja rości pretensje, natomiast Ukraina w ramach rekompensaty otrzyma nasze wschodnie ziemie, do których też rości pretensje – i to nie dwuznacznie.<p></p><p>– mówi.</p><p>W takim wariancie – dopowiada – Rosja mogłaby ogłosić zwycięstwo i „odzyskanie historycznych ziem”, Kijów pokazać bilans „coś straciliśmy, coś zyskaliśmy”, a <strong>Berlin wykorzystać okazję, by podważyć powojenny porządek graniczny</strong>.</p>Berlin będzie mógł głosić, że takie porozumienie pokojowe przekreśla jałtańsko-poczdamski porządek graniczny. A skoro on przestaje obowiązywać, to Polska musi się pogodzić z utratą swoich ziem zachodnich, tak zwanych ziem odzyskanych, które Niemcy uważają za swoje terytoria pod tymczasową administracją polską.<p></p><p>– zwraca uwagę.</p><p>W efekcie – jak mówi – <strong>Polska mogłaby zostać okrojona z obu stron</strong>.</p>Jak ze wschodu stracimy terytoria i z zachodu stracimy terytoria, to być może wykroi się jakieś Księstwo Warszawskie, Generalna Gubernia, z jakimiś szczątkowymi elementami suwerenności. A może i tego nie będzie.<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Przypomina przy tym, że przez 123 lata państwa polskiego w ogóle nie było na mapie Europy – i „wielkim to nie przeszkadzało”.</p><p><strong>Rosyjsko-niemiecki duumwirat i Polska jako barykada<br></strong><br></p><p>Brzeski postrzega obecną sytuację w Europie przez pryzmat koncepcji <strong>rosyjsko-niemieckiego duumwiratu</strong>: wspólnego zarządzania przestrzenią „od Władywostoku po Lizbonę”.</p>Całość stosunków europejskich należy oceniać przez pryzmat tej koncepcji rosyjsko-niemieckiego duumwiratu i rządów nad przestrzenią od Władywostoku po Lizbonę. Polska jest barykadą dzielącą Niemcy od Rosji – i rządzący w Berlinie oraz w Moskwie mogą dochodzić do wniosku, że tę barykadę należy usunąć.<p></p><p>– argumentuje.</p><p>W tym kontekście ocenia m.in.:</p><ul><li>blokowanie lub opóźnianie inwestycji infrastrukturalnych na osi północ–południe (jak Via Carpatia),<p></p></li><li>obecność wojsk niemieckich w rejonie przesmyku suwalskiego,<p></p></li><li>oraz szereg innych ruchów politycznych i gospodarczych wpływających na położenie Polski.<p></p></li></ul>Od Via Carpatia, która jest szosą rokadową na wschodniej flance, po obecność wojsk niemieckich w rejonie przesmyku suwalskiego – to wszystko trzeba widzieć przez pryzmat bezpieczeństwa. Moim zdaniem to bardzo niebezpieczne, bo może dojść do „otwarcia frontu” dla wojsk rosyjskich.<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>Co powstrzymuje najczarniejszy wariant?<br></strong><br></p><p>Według Brzeskiego <strong>kluczową blokadą</strong> dla scenariusza rozbioru lub drastycznego okrojenia Polski jest obecność USA w Europie.</p>Wycofanie się Amerykanów z Europy oznaczałoby wyrzucenie do kosza ponad stu lat ich strategii. Od pierwszej wojny światowej Stany Zjednoczone kolejno ratowały Europę, a po drugiej wojnie już się z niej nie wycofały. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby teraz dobrowolnie zrezygnowały z takiego zasobu.<p></p><p>– mówi.</p><p>Przypomina, że logika strategiczna USA – także w najnowszych dokumentach – opiera się na założeniu, że <strong>bez Europy nie da się skutecznie rywalizować ani z Chinami, ani z Rosją</strong>. Polska zaś jest elementem wschodniej „barykady” od Bałtyku po Morze Czarne.</p>Z punktu widzenia Moskwy i Berlina logiczne byłoby zburzenie tej barykady. Z punktu widzenia Ameryki – jej wzmocnienie. I w tym napięciu żyjemy.<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 16:42:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7435ac93/39398dae.mp3" length="21033902" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1502</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Putin grozi „wyzwoleniem historycznych ziem” Rosji siłą. Dr Rafał Brzeski ostrzega w Radiu Wnet: to zapowiedź wojny z Europą i początek czarnego scenariusza dla Polski.</strong></p><p><br></p><p>Dr Rafał Brzeski zwraca uwagę na słowa Władimira Putina, które w jego ocenie są jedną z najgroźniejszych deklaracji rosyjskiego przywódcy w ostatnich latach.</p>Wolelibyśmy wyeliminować podstawowe przyczyny konfliktu za pomocą dyplomacji. Jeśli strona przeciwna – Ukraina i jej zagraniczni patroni – zasadniczo odmówią rozmów, Rosja osiągnie wyzwolenie swoich historycznych ziem za pomocą środków militarnych.<p></p><p>– przywołuje słowa Putina dr Rafał Brzeski.</p><p>Jak podkreśla, kluczowe jest pytanie: <strong>gdzie według Moskwy kończą się „historyczne ziemie Rosji”</strong>.</p>Trzeba by po tych słowach się zastanowić i dojść, co Rosja uważa za wyzwolenie swoich historycznych ziem. To znaczy – gdzie się kończą historyczne ziemie Rosji? Bo tym ziemiom grozi wyzwolenie za pomocą środków militarnych.<p></p><p>– zauważa.</p><p>W jego ocenie przekaz Kremla sprowadza się do prostego komunikatu: jeśli Zachód i Ukraina nie zgodzą się na rosyjskie warunki „po dobroci”, Rosja będzie dochodzić swoich celów siłą. To zaś oznacza <strong>realne ryzyko rozszerzenia wojny</strong>.</p>Grozi nam wszystkim wojna z Rosją. Tylko kwestia tego, jak daleko Rosja chce się posunąć.<p></p><p>– ostrzega.</p><p><strong>Czarne scenariusze: deal ponad głową Polski<br></strong><br></p><p>Brzeski rozwija <strong>czarny scenariusz</strong> rozstrzygnięcia konfliktu rosyjsko-ukraińskiego „za plecami Warszawy”. Zakłada on jednoczesne przesunięcia terytorialne na wschodzie i zachodzie.</p>Nie wykluczam scenariusza, że dojdzie do transakcji wymiennej za plecami Warszawy. Ukraińskie terytoria zostaną zajęte przez Rosję, te, do których Rosja rości pretensje, natomiast Ukraina w ramach rekompensaty otrzyma nasze wschodnie ziemie, do których też rości pretensje – i to nie dwuznacznie.<p></p><p>– mówi.</p><p>W takim wariancie – dopowiada – Rosja mogłaby ogłosić zwycięstwo i „odzyskanie historycznych ziem”, Kijów pokazać bilans „coś straciliśmy, coś zyskaliśmy”, a <strong>Berlin wykorzystać okazję, by podważyć powojenny porządek graniczny</strong>.</p>Berlin będzie mógł głosić, że takie porozumienie pokojowe przekreśla jałtańsko-poczdamski porządek graniczny. A skoro on przestaje obowiązywać, to Polska musi się pogodzić z utratą swoich ziem zachodnich, tak zwanych ziem odzyskanych, które Niemcy uważają za swoje terytoria pod tymczasową administracją polską.<p></p><p>– zwraca uwagę.</p><p>W efekcie – jak mówi – <strong>Polska mogłaby zostać okrojona z obu stron</strong>.</p>Jak ze wschodu stracimy terytoria i z zachodu stracimy terytoria, to być może wykroi się jakieś Księstwo Warszawskie, Generalna Gubernia, z jakimiś szczątkowymi elementami suwerenności. A może i tego nie będzie.<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Przypomina przy tym, że przez 123 lata państwa polskiego w ogóle nie było na mapie Europy – i „wielkim to nie przeszkadzało”.</p><p><strong>Rosyjsko-niemiecki duumwirat i Polska jako barykada<br></strong><br></p><p>Brzeski postrzega obecną sytuację w Europie przez pryzmat koncepcji <strong>rosyjsko-niemieckiego duumwiratu</strong>: wspólnego zarządzania przestrzenią „od Władywostoku po Lizbonę”.</p>Całość stosunków europejskich należy oceniać przez pryzmat tej koncepcji rosyjsko-niemieckiego duumwiratu i rządów nad przestrzenią od Władywostoku po Lizbonę. Polska jest barykadą dzielącą Niemcy od Rosji – i rządzący w Berlinie oraz w Moskwie mogą dochodzić do wniosku, że tę barykadę należy usunąć.<p></p><p>– argumentuje.</p><p>W tym kontekście ocenia m.in.:</p><ul><li>blokowanie lub opóźnianie inwestycji infrastrukturalnych na osi północ–południe (jak Via Carpatia),<p></p></li><li>obecność wojsk niemieckich w rejonie przesmyku suwalskiego,<p></p></li><li>oraz szereg innych ruchów politycznych i gospodarczych wpływających na położenie Polski.<p></p></li></ul>Od Via Carpatia, która jest szosą rokadową na wschodniej flance, po obecność wojsk niemieckich w rejonie przesmyku suwalskiego – to wszystko trzeba widzieć przez pryzmat bezpieczeństwa. Moim zdaniem to bardzo niebezpieczne, bo może dojść do „otwarcia frontu” dla wojsk rosyjskich.<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>Co powstrzymuje najczarniejszy wariant?<br></strong><br></p><p>Według Brzeskiego <strong>kluczową blokadą</strong> dla scenariusza rozbioru lub drastycznego okrojenia Polski jest obecność USA w Europie.</p>Wycofanie się Amerykanów z Europy oznaczałoby wyrzucenie do kosza ponad stu lat ich strategii. Od pierwszej wojny światowej Stany Zjednoczone kolejno ratowały Europę, a po drugiej wojnie już się z niej nie wycofały. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby teraz dobrowolnie zrezygnowały z takiego zasobu.<p></p><p>– mówi.</p><p>Przypomina, że logika strategiczna USA – także w najnowszych dokumentach – opiera się na założeniu, że <strong>bez Europy nie da się skutecznie rywalizować ani z Chinami, ani z Rosją</strong>. Polska zaś jest elementem wschodniej „barykady” od Bałtyku po Morze Czarne.</p>Z punktu widzenia Moskwy i Berlina logiczne byłoby zburzenie tej barykady. Z punktu widzenia Ameryki – jej wzmocnienie. I w tym napięciu żyjemy.<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ministerstwo finansów blokuje grudniowe wydatki. „Efekt grudnia” pod lupą</title>
      <itunes:episode>12390</itunes:episode>
      <podcast:episode>12390</podcast:episode>
      <itunes:title>Ministerstwo finansów blokuje grudniowe wydatki. „Efekt grudnia” pod lupą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8a83f43e-844d-4bf4-948e-6fc86d174011</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2fe0ba9e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Minister finansów wysłał szerokie pismo do administracji publicznej, by ograniczyć końcoworoczne wydatki. Tomasz Żółciak mówi o „efekcie grudnia” i presji deficytu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Minister finansów wysłał szerokie pismo do administracji publicznej, by ograniczyć końcoworoczne wydatki. Tomasz Żółciak mówi o „efekcie grudnia” i presji deficytu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 15:52:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2fe0ba9e/c04ebc81.mp3" length="9284912" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>662</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Minister finansów wysłał szerokie pismo do administracji publicznej, by ograniczyć końcoworoczne wydatki. Tomasz Żółciak mówi o „efekcie grudnia” i presji deficytu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2fe0ba9e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 17.12.2025 r.: UE szuka "strategicznej autonomii"</title>
      <itunes:episode>12389</itunes:episode>
      <podcast:episode>12389</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 17.12.2025 r.: UE szuka "strategicznej autonomii"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6aad97d2-cbe7-438b-a7ad-7145e3bce87a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/db0c2fd0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej w Brukseli będą omawiane kwestie: negocjacji ws. pokoju na Ukrainie, umowy UE-Mercosur oraz unijnej odpowiedzi na nową strategię bezpieczeństwa USA. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej w Brukseli będą omawiane kwestie: negocjacji ws. pokoju na Ukrainie, umowy UE-Mercosur oraz unijnej odpowiedzi na nową strategię bezpieczeństwa USA. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 15:37:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/db0c2fd0/9b22d4c3.mp3" length="35887208" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1820</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej w Brukseli będą omawiane kwestie: negocjacji ws. pokoju na Ukrainie, umowy UE-Mercosur oraz unijnej odpowiedzi na nową strategię bezpieczeństwa USA. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 17.12.2025 r.: echa uwolnienia więźniów politycznych przez reżim</title>
      <itunes:episode>12388</itunes:episode>
      <podcast:episode>12388</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 17.12.2025 r.: echa uwolnienia więźniów politycznych przez reżim</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3150023d-b7ec-491e-ac4d-d78e906543d1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6aea53d9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji Pawła Bobołowicza i Olgi Siemaszko gości tym razem Artur Żak.  Jak relacjonuje, ukraińskie media odnotowały powściągliwość uwolnionych opozycjonistów w kwestii wojny. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji Pawła Bobołowicza i Olgi Siemaszko gości tym razem Artur Żak.  Jak relacjonuje, ukraińskie media odnotowały powściągliwość uwolnionych opozycjonistów w kwestii wojny. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 13:59:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6aea53d9/38f8b271.mp3" length="29402278" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1522</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji Pawła Bobołowicza i Olgi Siemaszko gości tym razem Artur Żak.  Jak relacjonuje, ukraińskie media odnotowały powściągliwość uwolnionych opozycjonistów w kwestii wojny. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas świąteczny i czas średniowieczny — Cała naprzód 17.12.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12387</itunes:episode>
      <podcast:episode>12387</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas świąteczny i czas średniowieczny — Cała naprzód 17.12.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">520e379f-fa82-4e29-9607-274d6a07aa94</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/13fb556d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Mariusz Wawrzyńczyk </strong>opowiada o swojej najnowszej płycie <em>W świąteczny czas. </em>Laureat Festiwalu Piosenki Polskiej mówi też o wyjątkowej akcji pomocy dla Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, w której brał udział. Następnie słuchamy krótkiej rozmowy, którą przeprowadziła Małgorzata Kleszcz z ks. prof. <strong>Krzysztofem Marzyńskim </strong>o książce <em>Mały ekran. Wielki wpływ </em>badającej oddziaływanie smartfonów na młodsze pokolenia oraz polecającej sposoby na zdrowe wprowadzanie nowych technologii dzieciom. Rozmawiamy też z <strong>Robertem Kostro</strong>, nowo mianowanym dyrektorem Archiwum Głównego Akt Dawnych, który zaprasza na ekspozycję <em>Z powrotem w domu. Wystawa odzyskanych przez Polskę pergaminów zakonu krzyżackiego z XIII-XV w. </em>Od 19 grudnia w Pałacu Raczyńskich w Warszawie pokazywane będą odzyskane dokumenty związane z dziejami Krzyżaków w Polsce. Nasz gość opowiada burzliwą historię pergaminów i zdradza, w jaki sposób stanowią świadectwo historii naszej Ojczyzny. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Mariusz Wawrzyńczyk </strong>opowiada o swojej najnowszej płycie <em>W świąteczny czas. </em>Laureat Festiwalu Piosenki Polskiej mówi też o wyjątkowej akcji pomocy dla Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, w której brał udział. Następnie słuchamy krótkiej rozmowy, którą przeprowadziła Małgorzata Kleszcz z ks. prof. <strong>Krzysztofem Marzyńskim </strong>o książce <em>Mały ekran. Wielki wpływ </em>badającej oddziaływanie smartfonów na młodsze pokolenia oraz polecającej sposoby na zdrowe wprowadzanie nowych technologii dzieciom. Rozmawiamy też z <strong>Robertem Kostro</strong>, nowo mianowanym dyrektorem Archiwum Głównego Akt Dawnych, który zaprasza na ekspozycję <em>Z powrotem w domu. Wystawa odzyskanych przez Polskę pergaminów zakonu krzyżackiego z XIII-XV w. </em>Od 19 grudnia w Pałacu Raczyńskich w Warszawie pokazywane będą odzyskane dokumenty związane z dziejami Krzyżaków w Polsce. Nasz gość opowiada burzliwą historię pergaminów i zdradza, w jaki sposób stanowią świadectwo historii naszej Ojczyzny. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 13:22:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/13fb556d/7fcd1531.mp3" length="32013111" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2000</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Mariusz Wawrzyńczyk </strong>opowiada o swojej najnowszej płycie <em>W świąteczny czas. </em>Laureat Festiwalu Piosenki Polskiej mówi też o wyjątkowej akcji pomocy dla Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, w której brał udział. Następnie słuchamy krótkiej rozmowy, którą przeprowadziła Małgorzata Kleszcz z ks. prof. <strong>Krzysztofem Marzyńskim </strong>o książce <em>Mały ekran. Wielki wpływ </em>badającej oddziaływanie smartfonów na młodsze pokolenia oraz polecającej sposoby na zdrowe wprowadzanie nowych technologii dzieciom. Rozmawiamy też z <strong>Robertem Kostro</strong>, nowo mianowanym dyrektorem Archiwum Głównego Akt Dawnych, który zaprasza na ekspozycję <em>Z powrotem w domu. Wystawa odzyskanych przez Polskę pergaminów zakonu krzyżackiego z XIII-XV w. </em>Od 19 grudnia w Pałacu Raczyńskich w Warszawie pokazywane będą odzyskane dokumenty związane z dziejami Krzyżaków w Polsce. Nasz gość opowiada burzliwą historię pergaminów i zdradza, w jaki sposób stanowią świadectwo historii naszej Ojczyzny. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czerwone i białe karty Liceum. im. Stefana Batorego - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 16.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12386</itunes:episode>
      <podcast:episode>12386</podcast:episode>
      <itunes:title>Czerwone i białe karty Liceum. im. Stefana Batorego - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 16.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0e09eff8-19b1-4d6c-92b4-77bd3985d65d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/47d04609</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Opowieść o słynnym warszawskim liceum im. Stefana Batorego w czasie stanu wojennego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Opowieść o słynnym warszawskim liceum im. Stefana Batorego w czasie stanu wojennego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 12:48:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/47d04609/4058f471.mp3" length="33546658" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1601</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Opowieść o słynnym warszawskim liceum im. Stefana Batorego w czasie stanu wojennego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Oczekiwanie na Boże Narodzenie i pełny pokój w Libanie i Syrii - Studio Bejrut - 16.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12385</itunes:episode>
      <podcast:episode>12385</podcast:episode>
      <itunes:title>Oczekiwanie na Boże Narodzenie i pełny pokój w Libanie i Syrii - Studio Bejrut - 16.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">65eb3130-b84c-4c38-94da-ac4eb3ea33b0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a94ec3d3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również informacje o akcji Fundacji Fenicja "Bożonarodzeniowa Karta Podarunkowa" oraz zapowiedź koncertu libańskich kolęd. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również informacje o akcji Fundacji Fenicja "Bożonarodzeniowa Karta Podarunkowa" oraz zapowiedź koncertu libańskich kolęd. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 11:29:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a94ec3d3/07874216.mp3" length="22639475" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1615</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również informacje o akcji Fundacji Fenicja "Bożonarodzeniowa Karta Podarunkowa" oraz zapowiedź koncertu libańskich kolęd. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/a94ec3d3/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Krzysztof Szczucki: Mateusz Morawiecki nie dąży do konfrontacji wewnątrz PiS</title>
      <itunes:episode>12384</itunes:episode>
      <podcast:episode>12384</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Krzysztof Szczucki: Mateusz Morawiecki nie dąży do konfrontacji wewnątrz PiS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c5d30e9d-ca3f-4ffa-9248-d4e24c26bdd0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f5a30f2e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zdaniem posła PiS, alternatywne - wobec ogólnopartyjnego - spotkanie przedświąteczne zorganizowane przez b. premiera nie miało drugiego dna. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zdaniem posła PiS, alternatywne - wobec ogólnopartyjnego - spotkanie przedświąteczne zorganizowane przez b. premiera nie miało drugiego dna. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 10:43:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f5a30f2e/34a0b4a3.mp3" length="22085882" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1131</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zdaniem posła PiS, alternatywne - wobec ogólnopartyjnego - spotkanie przedświąteczne zorganizowane przez b. premiera nie miało drugiego dna. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>O kulturze w Sejmie. Organizatorzy konferencji o cenie życia „z wartościami”</title>
      <itunes:episode>12383</itunes:episode>
      <podcast:episode>12383</podcast:episode>
      <itunes:title>O kulturze w Sejmie. Organizatorzy konferencji o cenie życia „z wartościami”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dbc3ef83-1263-45b2-8976-e024205de3a7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4b93c333</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Sejmie pod patronatem wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka odbyła się konferencja pt. „Kultura z wartościami, wartości w kulturze”, organizowana przez Fundację Edukacja z Wartościami.</p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Magdalena Uchaniuk rozmawiała z Emilią Wasilewicz, współorganizatorką konferencji oraz z Jackiem Weiglem, prezesem Fundacji Edukacja z Wartościami. Spotkanie – jak podkreślali goście audycji – miało przypomnieć, że kultura nie jest tylko „formą”, ale też przestrzenią sporu o postawy, sumienie i odpowiedzialność.</p><p>Wasilewicz oceniała, że po konferencji dominuje raczej dobry nastrój – bo „padło dużo ważnych słów”, a o wartościach mówiły bardzo różne środowiska.</p><p>Weigl zwracał uwagę, że najmocniejszym elementem wydarzenia były osobiste świadectwa artystów i ludzi kultury – opowieści o wyborach, które dziś często wiążą się z kosztami.</p>Tak wiele osób podzieliło się swoim osobistym świadectwem, historią tego, w jaki sposób żyją wartościami… wiele razy muszą wybierać postawę wartości i to nie jest łatwe dzisiaj<p>– mówił.</p><p>W audycji wybrzmiał też wątek stygmatyzacji twórców, którzy mówią o wartościach chrześcijańskich. Wasilewicz wskazywała, że diagnoza wypowiedziana podczas konferencji była celna, ale prowadzi do prostego pytania: czy ludzie będą gotowi ponosić konsekwencje otwartego przyznawania się do swoich przekonań.</p><p>Weigl mówił o jeszcze jednym mechanizmie, który – jego zdaniem – mocno uderza w artystów: zależności od władzy i decyzji o finansowaniu, które potrafią zmieniać się wraz z polityką.</p>Zależnie od władzy mają albo przychylność, albo wręcz przeciwną sytuację… odbierane są dotacje już przyznane i już rozliczone<p>– dodaje.</p><p>W tym kontekście prowadząca dopytywała o zasadę „lex retro non agit”. Weigl odpowiadał wprost, że takie przypadki – w jego ocenie – wymagają reakcji całego środowiska.</p>To jest coś, co musimy jako środowisko powiedzieć: stop… spory polityczne nie powinny doświadczać artystów czy ludzi kultury<p>– powiedział.</p><p>W rozmowie pojawił się też wątek zapraszania gości i patronatów. Wasilewicz mówiła, że odmowy bywały prozaiczne, ale Weigl wskazywał na rosnącą polityczną „dyscyplinę” i atmosferę, w której część instytucji dystansuje się od wydarzeń kojarzonych z inną stroną sporu.</p>Konserwatywna część społeczeństwa nie może oddać kultury lewicy. Przeciwnie, powinniśmy kreować popyt na kulturę, która wspiera nasze wartości i buduje naród, który się na nich opiera. Szczególne zadanie ma tu prywatna inicjatywa ludzi kultury, artystów, twórców, którzy mogą… <a href="https://t.co/9gCiwkYN0L">pic.twitter.com/9gCiwkYN0L</a>— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) <a href="https://twitter.com/krzysztofbosak/status/2000929518685388858?ref_src=twsrc%5Etfw">December 16, 2025</a><p> </p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Sejmie pod patronatem wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka odbyła się konferencja pt. „Kultura z wartościami, wartości w kulturze”, organizowana przez Fundację Edukacja z Wartościami.</p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Magdalena Uchaniuk rozmawiała z Emilią Wasilewicz, współorganizatorką konferencji oraz z Jackiem Weiglem, prezesem Fundacji Edukacja z Wartościami. Spotkanie – jak podkreślali goście audycji – miało przypomnieć, że kultura nie jest tylko „formą”, ale też przestrzenią sporu o postawy, sumienie i odpowiedzialność.</p><p>Wasilewicz oceniała, że po konferencji dominuje raczej dobry nastrój – bo „padło dużo ważnych słów”, a o wartościach mówiły bardzo różne środowiska.</p><p>Weigl zwracał uwagę, że najmocniejszym elementem wydarzenia były osobiste świadectwa artystów i ludzi kultury – opowieści o wyborach, które dziś często wiążą się z kosztami.</p>Tak wiele osób podzieliło się swoim osobistym świadectwem, historią tego, w jaki sposób żyją wartościami… wiele razy muszą wybierać postawę wartości i to nie jest łatwe dzisiaj<p>– mówił.</p><p>W audycji wybrzmiał też wątek stygmatyzacji twórców, którzy mówią o wartościach chrześcijańskich. Wasilewicz wskazywała, że diagnoza wypowiedziana podczas konferencji była celna, ale prowadzi do prostego pytania: czy ludzie będą gotowi ponosić konsekwencje otwartego przyznawania się do swoich przekonań.</p><p>Weigl mówił o jeszcze jednym mechanizmie, który – jego zdaniem – mocno uderza w artystów: zależności od władzy i decyzji o finansowaniu, które potrafią zmieniać się wraz z polityką.</p>Zależnie od władzy mają albo przychylność, albo wręcz przeciwną sytuację… odbierane są dotacje już przyznane i już rozliczone<p>– dodaje.</p><p>W tym kontekście prowadząca dopytywała o zasadę „lex retro non agit”. Weigl odpowiadał wprost, że takie przypadki – w jego ocenie – wymagają reakcji całego środowiska.</p>To jest coś, co musimy jako środowisko powiedzieć: stop… spory polityczne nie powinny doświadczać artystów czy ludzi kultury<p>– powiedział.</p><p>W rozmowie pojawił się też wątek zapraszania gości i patronatów. Wasilewicz mówiła, że odmowy bywały prozaiczne, ale Weigl wskazywał na rosnącą polityczną „dyscyplinę” i atmosferę, w której część instytucji dystansuje się od wydarzeń kojarzonych z inną stroną sporu.</p>Konserwatywna część społeczeństwa nie może oddać kultury lewicy. Przeciwnie, powinniśmy kreować popyt na kulturę, która wspiera nasze wartości i buduje naród, który się na nich opiera. Szczególne zadanie ma tu prywatna inicjatywa ludzi kultury, artystów, twórców, którzy mogą… <a href="https://t.co/9gCiwkYN0L">pic.twitter.com/9gCiwkYN0L</a>— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) <a href="https://twitter.com/krzysztofbosak/status/2000929518685388858?ref_src=twsrc%5Etfw">December 16, 2025</a><p> </p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 10:06:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4b93c333/94842761.mp3" length="34894211" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1453</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Sejmie pod patronatem wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka odbyła się konferencja pt. „Kultura z wartościami, wartości w kulturze”, organizowana przez Fundację Edukacja z Wartościami.</p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Magdalena Uchaniuk rozmawiała z Emilią Wasilewicz, współorganizatorką konferencji oraz z Jackiem Weiglem, prezesem Fundacji Edukacja z Wartościami. Spotkanie – jak podkreślali goście audycji – miało przypomnieć, że kultura nie jest tylko „formą”, ale też przestrzenią sporu o postawy, sumienie i odpowiedzialność.</p><p>Wasilewicz oceniała, że po konferencji dominuje raczej dobry nastrój – bo „padło dużo ważnych słów”, a o wartościach mówiły bardzo różne środowiska.</p><p>Weigl zwracał uwagę, że najmocniejszym elementem wydarzenia były osobiste świadectwa artystów i ludzi kultury – opowieści o wyborach, które dziś często wiążą się z kosztami.</p>Tak wiele osób podzieliło się swoim osobistym świadectwem, historią tego, w jaki sposób żyją wartościami… wiele razy muszą wybierać postawę wartości i to nie jest łatwe dzisiaj<p>– mówił.</p><p>W audycji wybrzmiał też wątek stygmatyzacji twórców, którzy mówią o wartościach chrześcijańskich. Wasilewicz wskazywała, że diagnoza wypowiedziana podczas konferencji była celna, ale prowadzi do prostego pytania: czy ludzie będą gotowi ponosić konsekwencje otwartego przyznawania się do swoich przekonań.</p><p>Weigl mówił o jeszcze jednym mechanizmie, który – jego zdaniem – mocno uderza w artystów: zależności od władzy i decyzji o finansowaniu, które potrafią zmieniać się wraz z polityką.</p>Zależnie od władzy mają albo przychylność, albo wręcz przeciwną sytuację… odbierane są dotacje już przyznane i już rozliczone<p>– dodaje.</p><p>W tym kontekście prowadząca dopytywała o zasadę „lex retro non agit”. Weigl odpowiadał wprost, że takie przypadki – w jego ocenie – wymagają reakcji całego środowiska.</p>To jest coś, co musimy jako środowisko powiedzieć: stop… spory polityczne nie powinny doświadczać artystów czy ludzi kultury<p>– powiedział.</p><p>W rozmowie pojawił się też wątek zapraszania gości i patronatów. Wasilewicz mówiła, że odmowy bywały prozaiczne, ale Weigl wskazywał na rosnącą polityczną „dyscyplinę” i atmosferę, w której część instytucji dystansuje się od wydarzeń kojarzonych z inną stroną sporu.</p>Konserwatywna część społeczeństwa nie może oddać kultury lewicy. Przeciwnie, powinniśmy kreować popyt na kulturę, która wspiera nasze wartości i buduje naród, który się na nich opiera. Szczególne zadanie ma tu prywatna inicjatywa ludzi kultury, artystów, twórców, którzy mogą… <a href="https://t.co/9gCiwkYN0L">pic.twitter.com/9gCiwkYN0L</a>— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) <a href="https://twitter.com/krzysztofbosak/status/2000929518685388858?ref_src=twsrc%5Etfw">December 16, 2025</a><p> </p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/4b93c333/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Byłam tam dwie godziny wcześniej”. Polka o zamachu w Sydney</title>
      <itunes:episode>12382</itunes:episode>
      <podcast:episode>12382</podcast:episode>
      <itunes:title>„Byłam tam dwie godziny wcześniej”. Polka o zamachu w Sydney</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3f6909ad-c6a7-44a7-84cf-7385935c8a08</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c5458094</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Katarzyna Kraszewska, Polka od lat mieszkająca w Sydney, opowiedziała o zamachu, do którego doszło w niedzielę w rejonie plaży Bondi w czasie obchodów Chanuki. Zginęło w nim 15 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. W rozmowie mówiła o skali tragedii, chaosie na miejscu oraz o tym, jak reaguje miasto.</p><p>Rozmówczyni zaczęła od opisu samej Bondi, miejsca ikonicznego dla Sydney, położonego kilka kilometrów od centrum, żyjącego społecznościami: od surferów, przez pływaków, po siatkarzy plażowych. Jak mówi, Bondi to najsłynniejsza i ikoniczna plaża, którą odwiedza wiele osób.</p><p>Kraszewska opisała, że tego dnia była na plaży i w okolicy parkingu, gdzie – jak relacjonowała – doszło później do ataku. Wróciła do domu wcześniej, bo źle się czuła. Potem zadzwonił do niej znajomy.</p>Zadzwonił do mnie wystraszony znajomy i mówi: Kate, nie przyjeżdżaj na plażę, bo strzelanina była. Dwie godziny przed byłam na tym parkingu kilka metrów od tej całej strzelaniny<p>– opisuje.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/15/ptsd-bron-i-cywile-ekspert-ostrzega-scenariusz-z-sydney-mozliwy-w-polsce/</p><p>Kraszewska mówiła też o panice i dezorientacji tysięcy osób obecnych w rejonie plaży.</p>Na plaży było tego dnia tysiące ludzi. Każdy w panice w różnych kierunkach uciekał, ale też nie wiedzieli, co się dzieje i gdzie uciekać<p>– dodaje.</p><p>W rozmowie przekazała również informacje o napastnikach – zaznaczając, że to ustalenia, o których w tym momencie mówi się w Australii.</p>Do tej pory, co udało się policji ustalić, to był ojciec z synem. Syn 24 lata, ojciec 50. Ustalono powiązania z grupą terrorystyczną, komórką terrorystyczną państwa islamskiego… mieli flagę państwa islamskieg<p>– wskazuje,</p><p>Relacjonowała także dramatyczne próby powstrzymania sprawców przez przypadkowe osoby oraz historie ofiar.</p><p>Katarzyna Kraszewska podkreślała, że po tragedii wśród mieszkańców Bondi nie dominuje otwarty strach, lecz poczucie przygnębienia i psychicznego wyczerpania. Wiele osób ma problemy ze snem i wciąż nie potrafi pogodzić się z tym, że do ataku doszło w miejscu kojarzonym dotąd wyłącznie z odpoczynkiem i radością. Ikoniczna plaża, która o tej porze roku zwykle tętni życiem, opustoszała i sprawia wrażenie miejsca wymarłego.</p><p>W dalszej części rozmowy Kraszewska zwróciła uwagę na narastające w Sydney napięcia społeczne. Jej zdaniem konflikt na Bliskim Wschodzie coraz silniej odbija się na lokalnej rzeczywistości – w mieście odbywa się wiele demonstracji, a międzynarodowe spory i emocje przenoszone są na australijskie ulice, co dodatkowo potęguje atmosferę niepokoju i podziałów.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Katarzyna Kraszewska, Polka od lat mieszkająca w Sydney, opowiedziała o zamachu, do którego doszło w niedzielę w rejonie plaży Bondi w czasie obchodów Chanuki. Zginęło w nim 15 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. W rozmowie mówiła o skali tragedii, chaosie na miejscu oraz o tym, jak reaguje miasto.</p><p>Rozmówczyni zaczęła od opisu samej Bondi, miejsca ikonicznego dla Sydney, położonego kilka kilometrów od centrum, żyjącego społecznościami: od surferów, przez pływaków, po siatkarzy plażowych. Jak mówi, Bondi to najsłynniejsza i ikoniczna plaża, którą odwiedza wiele osób.</p><p>Kraszewska opisała, że tego dnia była na plaży i w okolicy parkingu, gdzie – jak relacjonowała – doszło później do ataku. Wróciła do domu wcześniej, bo źle się czuła. Potem zadzwonił do niej znajomy.</p>Zadzwonił do mnie wystraszony znajomy i mówi: Kate, nie przyjeżdżaj na plażę, bo strzelanina była. Dwie godziny przed byłam na tym parkingu kilka metrów od tej całej strzelaniny<p>– opisuje.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/15/ptsd-bron-i-cywile-ekspert-ostrzega-scenariusz-z-sydney-mozliwy-w-polsce/</p><p>Kraszewska mówiła też o panice i dezorientacji tysięcy osób obecnych w rejonie plaży.</p>Na plaży było tego dnia tysiące ludzi. Każdy w panice w różnych kierunkach uciekał, ale też nie wiedzieli, co się dzieje i gdzie uciekać<p>– dodaje.</p><p>W rozmowie przekazała również informacje o napastnikach – zaznaczając, że to ustalenia, o których w tym momencie mówi się w Australii.</p>Do tej pory, co udało się policji ustalić, to był ojciec z synem. Syn 24 lata, ojciec 50. Ustalono powiązania z grupą terrorystyczną, komórką terrorystyczną państwa islamskiego… mieli flagę państwa islamskieg<p>– wskazuje,</p><p>Relacjonowała także dramatyczne próby powstrzymania sprawców przez przypadkowe osoby oraz historie ofiar.</p><p>Katarzyna Kraszewska podkreślała, że po tragedii wśród mieszkańców Bondi nie dominuje otwarty strach, lecz poczucie przygnębienia i psychicznego wyczerpania. Wiele osób ma problemy ze snem i wciąż nie potrafi pogodzić się z tym, że do ataku doszło w miejscu kojarzonym dotąd wyłącznie z odpoczynkiem i radością. Ikoniczna plaża, która o tej porze roku zwykle tętni życiem, opustoszała i sprawia wrażenie miejsca wymarłego.</p><p>W dalszej części rozmowy Kraszewska zwróciła uwagę na narastające w Sydney napięcia społeczne. Jej zdaniem konflikt na Bliskim Wschodzie coraz silniej odbija się na lokalnej rzeczywistości – w mieście odbywa się wiele demonstracji, a międzynarodowe spory i emocje przenoszone są na australijskie ulice, co dodatkowo potęguje atmosferę niepokoju i podziałów.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 09:27:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c5458094/79604806.mp3" length="28004639" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1166</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Katarzyna Kraszewska, Polka od lat mieszkająca w Sydney, opowiedziała o zamachu, do którego doszło w niedzielę w rejonie plaży Bondi w czasie obchodów Chanuki. Zginęło w nim 15 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. W rozmowie mówiła o skali tragedii, chaosie na miejscu oraz o tym, jak reaguje miasto.</p><p>Rozmówczyni zaczęła od opisu samej Bondi, miejsca ikonicznego dla Sydney, położonego kilka kilometrów od centrum, żyjącego społecznościami: od surferów, przez pływaków, po siatkarzy plażowych. Jak mówi, Bondi to najsłynniejsza i ikoniczna plaża, którą odwiedza wiele osób.</p><p>Kraszewska opisała, że tego dnia była na plaży i w okolicy parkingu, gdzie – jak relacjonowała – doszło później do ataku. Wróciła do domu wcześniej, bo źle się czuła. Potem zadzwonił do niej znajomy.</p>Zadzwonił do mnie wystraszony znajomy i mówi: Kate, nie przyjeżdżaj na plażę, bo strzelanina była. Dwie godziny przed byłam na tym parkingu kilka metrów od tej całej strzelaniny<p>– opisuje.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/15/ptsd-bron-i-cywile-ekspert-ostrzega-scenariusz-z-sydney-mozliwy-w-polsce/</p><p>Kraszewska mówiła też o panice i dezorientacji tysięcy osób obecnych w rejonie plaży.</p>Na plaży było tego dnia tysiące ludzi. Każdy w panice w różnych kierunkach uciekał, ale też nie wiedzieli, co się dzieje i gdzie uciekać<p>– dodaje.</p><p>W rozmowie przekazała również informacje o napastnikach – zaznaczając, że to ustalenia, o których w tym momencie mówi się w Australii.</p>Do tej pory, co udało się policji ustalić, to był ojciec z synem. Syn 24 lata, ojciec 50. Ustalono powiązania z grupą terrorystyczną, komórką terrorystyczną państwa islamskiego… mieli flagę państwa islamskieg<p>– wskazuje,</p><p>Relacjonowała także dramatyczne próby powstrzymania sprawców przez przypadkowe osoby oraz historie ofiar.</p><p>Katarzyna Kraszewska podkreślała, że po tragedii wśród mieszkańców Bondi nie dominuje otwarty strach, lecz poczucie przygnębienia i psychicznego wyczerpania. Wiele osób ma problemy ze snem i wciąż nie potrafi pogodzić się z tym, że do ataku doszło w miejscu kojarzonym dotąd wyłącznie z odpoczynkiem i radością. Ikoniczna plaża, która o tej porze roku zwykle tętni życiem, opustoszała i sprawia wrażenie miejsca wymarłego.</p><p>W dalszej części rozmowy Kraszewska zwróciła uwagę na narastające w Sydney napięcia społeczne. Jej zdaniem konflikt na Bliskim Wschodzie coraz silniej odbija się na lokalnej rzeczywistości – w mieście odbywa się wiele demonstracji, a międzynarodowe spory i emocje przenoszone są na australijskie ulice, co dodatkowo potęguje atmosferę niepokoju i podziałów.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c5458094/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Europa w klinczu. Prezes WEI o pustych deklaracjach ws. obronności</title>
      <itunes:episode>12381</itunes:episode>
      <podcast:episode>12381</podcast:episode>
      <itunes:title>Europa w klinczu. Prezes WEI o pustych deklaracjach ws. obronności</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c994e176-30c1-4933-b0ef-ab88f155cf99</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/09e2e185</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet prezes Warsaw Enterprise Institute Tomasz Wróblewski odniósł się do zapowiedzi europejskich przywódców dotyczących większej odpowiedzialności Europy za własne bezpieczeństwo. Jak podkreślał, problemem nie jest brak pieniędzy, lecz brak spójnej wizji i zdolności decyzyjnych.</p>Europa jest bardzo zamożnym kontynentem. To nie jest tak, że nie jest w stanie wygospodarować tych pieniędzy<p>– wskazuje. </p><p>Zdaniem Wróblewskiego Unia Europejska znalazła się w głębokim klinczu gospodarczym, a wiele państw – z Niemcami na czele – od lat tkwi w kryzysie bez pomysłu na dalszy rozwój.</p>Niemcy od pięciu lat są w stanie kryzysu i brakuje jakiegokolwiek konceptu na dalszy wzrost gospodarczy<p>– ocenia. </p><p>Jak zauważył, problemem jest również brak realnej koordynacji między państwami członkowskimi.</p>To, co miało być siłą Unii Europejskiej – spójność i jedność myślenia – po prostu nie istnieje<p>– wskazuje. </p><p>Prezes WEI zwracał uwagę, że mimo kolejnych zapowiedzi ogromnych programów zbrojeniowych, środki pozostają na papierze.</p>Słyszeliśmy o 100 miliardach, teraz o 50 miliardach, wcześniej o 150 miliardach. Dalej tych pieniędzy nie ma<p>– podkreśla. </p><p>W jego ocenie presja na realne działania rośnie nie tylko ze względu na zagrożenie ze strony Rosji, ale także z powodu zmieniającej się polityki Stanów Zjednoczonych, które coraz mniej chętnie finansują bezpieczeństwo Europy.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet prezes Warsaw Enterprise Institute Tomasz Wróblewski odniósł się do zapowiedzi europejskich przywódców dotyczących większej odpowiedzialności Europy za własne bezpieczeństwo. Jak podkreślał, problemem nie jest brak pieniędzy, lecz brak spójnej wizji i zdolności decyzyjnych.</p>Europa jest bardzo zamożnym kontynentem. To nie jest tak, że nie jest w stanie wygospodarować tych pieniędzy<p>– wskazuje. </p><p>Zdaniem Wróblewskiego Unia Europejska znalazła się w głębokim klinczu gospodarczym, a wiele państw – z Niemcami na czele – od lat tkwi w kryzysie bez pomysłu na dalszy rozwój.</p>Niemcy od pięciu lat są w stanie kryzysu i brakuje jakiegokolwiek konceptu na dalszy wzrost gospodarczy<p>– ocenia. </p><p>Jak zauważył, problemem jest również brak realnej koordynacji między państwami członkowskimi.</p>To, co miało być siłą Unii Europejskiej – spójność i jedność myślenia – po prostu nie istnieje<p>– wskazuje. </p><p>Prezes WEI zwracał uwagę, że mimo kolejnych zapowiedzi ogromnych programów zbrojeniowych, środki pozostają na papierze.</p>Słyszeliśmy o 100 miliardach, teraz o 50 miliardach, wcześniej o 150 miliardach. Dalej tych pieniędzy nie ma<p>– podkreśla. </p><p>W jego ocenie presja na realne działania rośnie nie tylko ze względu na zagrożenie ze strony Rosji, ale także z powodu zmieniającej się polityki Stanów Zjednoczonych, które coraz mniej chętnie finansują bezpieczeństwo Europy.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 08:55:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/09e2e185/de4f1d07.mp3" length="19786769" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>824</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet prezes Warsaw Enterprise Institute Tomasz Wróblewski odniósł się do zapowiedzi europejskich przywódców dotyczących większej odpowiedzialności Europy za własne bezpieczeństwo. Jak podkreślał, problemem nie jest brak pieniędzy, lecz brak spójnej wizji i zdolności decyzyjnych.</p>Europa jest bardzo zamożnym kontynentem. To nie jest tak, że nie jest w stanie wygospodarować tych pieniędzy<p>– wskazuje. </p><p>Zdaniem Wróblewskiego Unia Europejska znalazła się w głębokim klinczu gospodarczym, a wiele państw – z Niemcami na czele – od lat tkwi w kryzysie bez pomysłu na dalszy rozwój.</p>Niemcy od pięciu lat są w stanie kryzysu i brakuje jakiegokolwiek konceptu na dalszy wzrost gospodarczy<p>– ocenia. </p><p>Jak zauważył, problemem jest również brak realnej koordynacji między państwami członkowskimi.</p>To, co miało być siłą Unii Europejskiej – spójność i jedność myślenia – po prostu nie istnieje<p>– wskazuje. </p><p>Prezes WEI zwracał uwagę, że mimo kolejnych zapowiedzi ogromnych programów zbrojeniowych, środki pozostają na papierze.</p>Słyszeliśmy o 100 miliardach, teraz o 50 miliardach, wcześniej o 150 miliardach. Dalej tych pieniędzy nie ma<p>– podkreśla. </p><p>W jego ocenie presja na realne działania rośnie nie tylko ze względu na zagrożenie ze strony Rosji, ale także z powodu zmieniającej się polityki Stanów Zjednoczonych, które coraz mniej chętnie finansują bezpieczeństwo Europy.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/09e2e185/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Raport komisji ds. wpływów rosyjskich powrócił. Ekspert o błędach służb specjalnych</title>
      <itunes:episode>12380</itunes:episode>
      <podcast:episode>12380</podcast:episode>
      <itunes:title>Raport komisji ds. wpływów rosyjskich powrócił. Ekspert o błędach służb specjalnych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6723976c-5331-4e32-819e-8de60773cc06</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/483dbfd5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało w sobotę o przywróceniu do obiegu publicznego Raportu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007–2022. Dokument, opublikowany pierwotnie 29 listopada 2023 roku, został następnie usunięty ze strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w styczniu 2024 roku, po objęciu władzy przez Donalda Tuska.</p><p>Raport dotyczy kontaktów Służby Kontrwywiadu Wojskowego z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej w latach 2010–2014 i opisuje je jako studium przypadku rosyjskiej operacji wpływu.</p><p>W Poranku Radia Wnet do treści raportu odniósł się Arkadiusz Puławski, zastępca dyrektora gabinetu szefa BBN, który zasiadał w Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich, kierowanej przez prof. Sławomira Cenckiewicza.</p>To jest raport, który został przywrócony do obiegu publicznego. To był raport, który zbadał wpływy rosyjskie w Polsce, objawiające się pewną operacją dezinformacyjną, operacją wpływu przeprowadzoną przez rosyjskie służby specjalne, a konkretnie przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa<p>– wskazał.</p><p>Puławski wskazywał, że komisja oceniła działania rosyjskich służb jako możliwe właśnie dlatego, że polski kontrwywiad nie zachował elementarnej czujności.</p>Oceniliśmy, że w okresie 2010–2014 Rosjanie mogli przeprowadzić taką operację dezinformacyjną na polskim kontrwywiadzie, dlatego że ówczesne kierownictwo kontrwywiadu wojskowego na to pozwoliło i weszło otwarcie we współpracę<p>– powiedział.</p><p>Jak podkreślał, problemem nie był jeden błąd ani jedna osoba, lecz systemowy brak nadzoru.</p>Jeżeli mnie pani pyta, czy był jeden winny, to jednego winnego tego bałaganu nie było. Panował po prostu bałagan<p>– podsumował.</p><p>W jego ocenie odpowiedzialność spoczywała również na ówczesnym kierownictwie politycznym państwa.</p>Nadzór polityczny – premier, minister obrony narodowej i koordynator służb specjalnych – nie bardzo interesowali się tą sprawą i nie uznali, że ma ona jakąś wagę<p>– wskazał.</p><p>Puławski zwrócił uwagę na finał tej współpracy, który uznał za szczególnie niebezpieczny.</p>Kilka lat współpracy zostało zwieńczone porozumieniem o współpracy i współdziałaniu w zakresie kontrwywiadu wojskowego, które było haniebne i nigdy nie powinno być przyjęte przez oficera polskich służb<p>– zaznaczył.</p><p>Jak dodał, dokument ten godził w podstawowe interesy państwa.</p><p>Nakładało ono na polską służbę obowiązek informowania Rosjan o działaniach wywiadowczych prowadzonych na terytorium RP przez służby państw NATO. To było absolutnie sprzeczne z naszymi interesami strategicznymi</p><p>– podsumował.</p><p>Raport Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022 można znaleźć pod tym <a href="https://www.bbn.gov.pl/pl/wydarzenia/10299,Przywracamy-do-obiegu-publicznego-Raport-Panstwowej-Komisji-ds-badania-wplywow-r.html">LINKIEM</a>.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało w sobotę o przywróceniu do obiegu publicznego Raportu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007–2022. Dokument, opublikowany pierwotnie 29 listopada 2023 roku, został następnie usunięty ze strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w styczniu 2024 roku, po objęciu władzy przez Donalda Tuska.</p><p>Raport dotyczy kontaktów Służby Kontrwywiadu Wojskowego z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej w latach 2010–2014 i opisuje je jako studium przypadku rosyjskiej operacji wpływu.</p><p>W Poranku Radia Wnet do treści raportu odniósł się Arkadiusz Puławski, zastępca dyrektora gabinetu szefa BBN, który zasiadał w Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich, kierowanej przez prof. Sławomira Cenckiewicza.</p>To jest raport, który został przywrócony do obiegu publicznego. To był raport, który zbadał wpływy rosyjskie w Polsce, objawiające się pewną operacją dezinformacyjną, operacją wpływu przeprowadzoną przez rosyjskie służby specjalne, a konkretnie przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa<p>– wskazał.</p><p>Puławski wskazywał, że komisja oceniła działania rosyjskich służb jako możliwe właśnie dlatego, że polski kontrwywiad nie zachował elementarnej czujności.</p>Oceniliśmy, że w okresie 2010–2014 Rosjanie mogli przeprowadzić taką operację dezinformacyjną na polskim kontrwywiadzie, dlatego że ówczesne kierownictwo kontrwywiadu wojskowego na to pozwoliło i weszło otwarcie we współpracę<p>– powiedział.</p><p>Jak podkreślał, problemem nie był jeden błąd ani jedna osoba, lecz systemowy brak nadzoru.</p>Jeżeli mnie pani pyta, czy był jeden winny, to jednego winnego tego bałaganu nie było. Panował po prostu bałagan<p>– podsumował.</p><p>W jego ocenie odpowiedzialność spoczywała również na ówczesnym kierownictwie politycznym państwa.</p>Nadzór polityczny – premier, minister obrony narodowej i koordynator służb specjalnych – nie bardzo interesowali się tą sprawą i nie uznali, że ma ona jakąś wagę<p>– wskazał.</p><p>Puławski zwrócił uwagę na finał tej współpracy, który uznał za szczególnie niebezpieczny.</p>Kilka lat współpracy zostało zwieńczone porozumieniem o współpracy i współdziałaniu w zakresie kontrwywiadu wojskowego, które było haniebne i nigdy nie powinno być przyjęte przez oficera polskich służb<p>– zaznaczył.</p><p>Jak dodał, dokument ten godził w podstawowe interesy państwa.</p><p>Nakładało ono na polską służbę obowiązek informowania Rosjan o działaniach wywiadowczych prowadzonych na terytorium RP przez służby państw NATO. To było absolutnie sprzeczne z naszymi interesami strategicznymi</p><p>– podsumował.</p><p>Raport Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022 można znaleźć pod tym <a href="https://www.bbn.gov.pl/pl/wydarzenia/10299,Przywracamy-do-obiegu-publicznego-Raport-Panstwowej-Komisji-ds-badania-wplywow-r.html">LINKIEM</a>.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 08:35:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/483dbfd5/6dfa4dc6.mp3" length="19784070" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>823</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało w sobotę o przywróceniu do obiegu publicznego Raportu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007–2022. Dokument, opublikowany pierwotnie 29 listopada 2023 roku, został następnie usunięty ze strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w styczniu 2024 roku, po objęciu władzy przez Donalda Tuska.</p><p>Raport dotyczy kontaktów Służby Kontrwywiadu Wojskowego z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej w latach 2010–2014 i opisuje je jako studium przypadku rosyjskiej operacji wpływu.</p><p>W Poranku Radia Wnet do treści raportu odniósł się Arkadiusz Puławski, zastępca dyrektora gabinetu szefa BBN, który zasiadał w Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich, kierowanej przez prof. Sławomira Cenckiewicza.</p>To jest raport, który został przywrócony do obiegu publicznego. To był raport, który zbadał wpływy rosyjskie w Polsce, objawiające się pewną operacją dezinformacyjną, operacją wpływu przeprowadzoną przez rosyjskie służby specjalne, a konkretnie przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa<p>– wskazał.</p><p>Puławski wskazywał, że komisja oceniła działania rosyjskich służb jako możliwe właśnie dlatego, że polski kontrwywiad nie zachował elementarnej czujności.</p>Oceniliśmy, że w okresie 2010–2014 Rosjanie mogli przeprowadzić taką operację dezinformacyjną na polskim kontrwywiadzie, dlatego że ówczesne kierownictwo kontrwywiadu wojskowego na to pozwoliło i weszło otwarcie we współpracę<p>– powiedział.</p><p>Jak podkreślał, problemem nie był jeden błąd ani jedna osoba, lecz systemowy brak nadzoru.</p>Jeżeli mnie pani pyta, czy był jeden winny, to jednego winnego tego bałaganu nie było. Panował po prostu bałagan<p>– podsumował.</p><p>W jego ocenie odpowiedzialność spoczywała również na ówczesnym kierownictwie politycznym państwa.</p>Nadzór polityczny – premier, minister obrony narodowej i koordynator służb specjalnych – nie bardzo interesowali się tą sprawą i nie uznali, że ma ona jakąś wagę<p>– wskazał.</p><p>Puławski zwrócił uwagę na finał tej współpracy, który uznał za szczególnie niebezpieczny.</p>Kilka lat współpracy zostało zwieńczone porozumieniem o współpracy i współdziałaniu w zakresie kontrwywiadu wojskowego, które było haniebne i nigdy nie powinno być przyjęte przez oficera polskich służb<p>– zaznaczył.</p><p>Jak dodał, dokument ten godził w podstawowe interesy państwa.</p><p>Nakładało ono na polską służbę obowiązek informowania Rosjan o działaniach wywiadowczych prowadzonych na terytorium RP przez służby państw NATO. To było absolutnie sprzeczne z naszymi interesami strategicznymi</p><p>– podsumował.</p><p>Raport Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022 można znaleźć pod tym <a href="https://www.bbn.gov.pl/pl/wydarzenia/10299,Przywracamy-do-obiegu-publicznego-Raport-Panstwowej-Komisji-ds-badania-wplywow-r.html">LINKIEM</a>.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/483dbfd5/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Szopka w Sejmie. Krzysztof Bosak: Jak to się stało, że przez osiem lat PiS na to nie wpadł?</title>
      <itunes:episode>12379</itunes:episode>
      <podcast:episode>12379</podcast:episode>
      <itunes:title>Szopka w Sejmie. Krzysztof Bosak: Jak to się stało, że przez osiem lat PiS na to nie wpadł?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">68539904-c4ed-4ee5-a201-bd4668697157</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e16767f5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak odniósł się do decyzji marszałka Włodzimierza Czarzastego o ustawieniu szopki bożonarodzeniowej w gmachu parlamentu. Jak podkreślał, sprawa została rozstrzygnięta szybko i bez sporów.</p>Zajęło to parę sekund. Sprawa była dość prosta i cieszę się, bo tak właśnie powinno to wyglądać<p>– mówił gość Jaśminy Nowak.</p><p>Bosak przypomniał, że inicjatywa ustawienia szopki pojawiła się już wcześniej, co skłoniło go do refleksji nad tym, jak w poprzednich latach traktowano symbole i zwyczaje związane z chrześcijaństwem.</p>Zacząłem się zastanawiać, jak to się stało, że przez osiem lat, kiedy mieliśmy marszałków z PiS, zapalane były świece chanukowe, a nie było świec wieńca adwentowego<p>– mówił.</p><p>Zdaniem wicemarszałka Sejmu problemem nie jest otwartość na inne kultury czy religie, lecz brak proporcji i zaniedbywanie własnego dziedzictwa.</p>Powinniśmy bardziej dbać o swoje tradycje i swoje zwyczaje, a nie być tak bardzo skupieni na tradycjach innych religii i innych narodów<p>– zaznaczył wicemarszałek.</p><p>Bosak krytykował zjawisko, które określił mianem „sygnalizacji cnoty”, czyli demonstracyjnego podkreślania własnej otwartości i tolerancji kosztem własnej tożsamości kulturowej.</p>To się nazywa virtue signaling – obnoszenie się z własnymi cnotami, udowadnianie na wyścigi, jacy jesteśmy otwarci i tolerancyjni<p>– komentował.</p><p>Jak zaznaczył, państwo i instytucje publiczne powinny aktywnie dbać o to, by polskie tradycje były żywe i atrakcyjne.</p>To są spotkania opłatkowe, spotkania wigilijne, szopki bożonarodzeniowe, jasełka, prawdziwe kolędowanie. To są rzeczy, które powinniśmy organizować, żeby nasza tradycja była żywa<p>– podkreślał.</p><p>Wicemarszałek Sejmu wyraził również krytyczną opinię na temat współczesnego charakteru obchodów Bożego Narodzenia.</p>Mam wrażenie, że Święta Bożego Narodzenia przeradzają się dziś w taki komercyjny Christmas festival, coraz bardziej krasnalowo-marketingowy. Mnie się to nie podoba<p>– mówił.</p><p>Na zakończenie rozmowy Krzysztof Bosak złożył słuchaczom Radia Wnet życzenia spokojnych i dobrych świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślnego Nowego Roku.</p>Od dziś w Sejmie stoi już szopka bożonarodzeniowa, która przypomina czym są Święta Bożego Narodzenia i jest wyrazem kontynuacji tradycji polskich i uniwersalnych obrzędów chrześcijańskich! <a href="https://t.co/o0qIea4SEi">pic.twitter.com/o0qIea4SEi</a>— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) <a href="https://twitter.com/krzysztofbosak/status/2001183544329072841?ref_src=twsrc%5Etfw">December 17, 2025</a><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak odniósł się do decyzji marszałka Włodzimierza Czarzastego o ustawieniu szopki bożonarodzeniowej w gmachu parlamentu. Jak podkreślał, sprawa została rozstrzygnięta szybko i bez sporów.</p>Zajęło to parę sekund. Sprawa była dość prosta i cieszę się, bo tak właśnie powinno to wyglądać<p>– mówił gość Jaśminy Nowak.</p><p>Bosak przypomniał, że inicjatywa ustawienia szopki pojawiła się już wcześniej, co skłoniło go do refleksji nad tym, jak w poprzednich latach traktowano symbole i zwyczaje związane z chrześcijaństwem.</p>Zacząłem się zastanawiać, jak to się stało, że przez osiem lat, kiedy mieliśmy marszałków z PiS, zapalane były świece chanukowe, a nie było świec wieńca adwentowego<p>– mówił.</p><p>Zdaniem wicemarszałka Sejmu problemem nie jest otwartość na inne kultury czy religie, lecz brak proporcji i zaniedbywanie własnego dziedzictwa.</p>Powinniśmy bardziej dbać o swoje tradycje i swoje zwyczaje, a nie być tak bardzo skupieni na tradycjach innych religii i innych narodów<p>– zaznaczył wicemarszałek.</p><p>Bosak krytykował zjawisko, które określił mianem „sygnalizacji cnoty”, czyli demonstracyjnego podkreślania własnej otwartości i tolerancji kosztem własnej tożsamości kulturowej.</p>To się nazywa virtue signaling – obnoszenie się z własnymi cnotami, udowadnianie na wyścigi, jacy jesteśmy otwarci i tolerancyjni<p>– komentował.</p><p>Jak zaznaczył, państwo i instytucje publiczne powinny aktywnie dbać o to, by polskie tradycje były żywe i atrakcyjne.</p>To są spotkania opłatkowe, spotkania wigilijne, szopki bożonarodzeniowe, jasełka, prawdziwe kolędowanie. To są rzeczy, które powinniśmy organizować, żeby nasza tradycja była żywa<p>– podkreślał.</p><p>Wicemarszałek Sejmu wyraził również krytyczną opinię na temat współczesnego charakteru obchodów Bożego Narodzenia.</p>Mam wrażenie, że Święta Bożego Narodzenia przeradzają się dziś w taki komercyjny Christmas festival, coraz bardziej krasnalowo-marketingowy. Mnie się to nie podoba<p>– mówił.</p><p>Na zakończenie rozmowy Krzysztof Bosak złożył słuchaczom Radia Wnet życzenia spokojnych i dobrych świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślnego Nowego Roku.</p>Od dziś w Sejmie stoi już szopka bożonarodzeniowa, która przypomina czym są Święta Bożego Narodzenia i jest wyrazem kontynuacji tradycji polskich i uniwersalnych obrzędów chrześcijańskich! <a href="https://t.co/o0qIea4SEi">pic.twitter.com/o0qIea4SEi</a>— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) <a href="https://twitter.com/krzysztofbosak/status/2001183544329072841?ref_src=twsrc%5Etfw">December 17, 2025</a><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 07:17:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e16767f5/f9977bcc.mp3" length="12207145" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>508</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak odniósł się do decyzji marszałka Włodzimierza Czarzastego o ustawieniu szopki bożonarodzeniowej w gmachu parlamentu. Jak podkreślał, sprawa została rozstrzygnięta szybko i bez sporów.</p>Zajęło to parę sekund. Sprawa była dość prosta i cieszę się, bo tak właśnie powinno to wyglądać<p>– mówił gość Jaśminy Nowak.</p><p>Bosak przypomniał, że inicjatywa ustawienia szopki pojawiła się już wcześniej, co skłoniło go do refleksji nad tym, jak w poprzednich latach traktowano symbole i zwyczaje związane z chrześcijaństwem.</p>Zacząłem się zastanawiać, jak to się stało, że przez osiem lat, kiedy mieliśmy marszałków z PiS, zapalane były świece chanukowe, a nie było świec wieńca adwentowego<p>– mówił.</p><p>Zdaniem wicemarszałka Sejmu problemem nie jest otwartość na inne kultury czy religie, lecz brak proporcji i zaniedbywanie własnego dziedzictwa.</p>Powinniśmy bardziej dbać o swoje tradycje i swoje zwyczaje, a nie być tak bardzo skupieni na tradycjach innych religii i innych narodów<p>– zaznaczył wicemarszałek.</p><p>Bosak krytykował zjawisko, które określił mianem „sygnalizacji cnoty”, czyli demonstracyjnego podkreślania własnej otwartości i tolerancji kosztem własnej tożsamości kulturowej.</p>To się nazywa virtue signaling – obnoszenie się z własnymi cnotami, udowadnianie na wyścigi, jacy jesteśmy otwarci i tolerancyjni<p>– komentował.</p><p>Jak zaznaczył, państwo i instytucje publiczne powinny aktywnie dbać o to, by polskie tradycje były żywe i atrakcyjne.</p>To są spotkania opłatkowe, spotkania wigilijne, szopki bożonarodzeniowe, jasełka, prawdziwe kolędowanie. To są rzeczy, które powinniśmy organizować, żeby nasza tradycja była żywa<p>– podkreślał.</p><p>Wicemarszałek Sejmu wyraził również krytyczną opinię na temat współczesnego charakteru obchodów Bożego Narodzenia.</p>Mam wrażenie, że Święta Bożego Narodzenia przeradzają się dziś w taki komercyjny Christmas festival, coraz bardziej krasnalowo-marketingowy. Mnie się to nie podoba<p>– mówił.</p><p>Na zakończenie rozmowy Krzysztof Bosak złożył słuchaczom Radia Wnet życzenia spokojnych i dobrych świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślnego Nowego Roku.</p>Od dziś w Sejmie stoi już szopka bożonarodzeniowa, która przypomina czym są Święta Bożego Narodzenia i jest wyrazem kontynuacji tradycji polskich i uniwersalnych obrzędów chrześcijańskich! <a href="https://t.co/o0qIea4SEi">pic.twitter.com/o0qIea4SEi</a>— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) <a href="https://twitter.com/krzysztofbosak/status/2001183544329072841?ref_src=twsrc%5Etfw">December 17, 2025</a><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e16767f5/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Romanowski: Wrócę do Polski, gdy wróci normalność w wymiarze sprawiedliwości</title>
      <itunes:episode>12378</itunes:episode>
      <podcast:episode>12378</podcast:episode>
      <itunes:title>Romanowski: Wrócę do Polski, gdy wróci normalność w wymiarze sprawiedliwości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0e952a32-aa49-4eea-bab0-8ad6a5a35bae</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fda83559</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Marcin Romanowski to poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były wiceminister sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa zarzuca mu nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości. Polityk jest poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania i uzyskał azyl polityczny na Węgrzech.</p><p>W Poranku Radia Wnet Marcin Romanowski komentował słowa ministra Waldemara Żurka dotyczące możliwego zaskarżenia decyzji o przyznaniu azylu politycznego Zbigniewowi Ziobrze, gdyby taki azyl został mu udzielony przez Węgry.</p><p>Romanowski podkreślał, że podobne działania wobec niego były już podejmowane i zakończyły się jednoznaczną porażką obecnych władz.</p>Wnioskowali o ściganie mnie czerwoną notą i Interpol pokazał im czerwoną kartkę, wskazując jednoznacznie, że te działania nie są uprawnione<p>– mówił.</p><p>Jak zaznaczył, tego typu odmowy dotyczą zwykle państw autorytarnych, a nie krajów należących do Unii Europejskiej.</p>Takie decyzje zapadają wobec Rosji, Białorusi czy republik bananowych. Polska została w ten sposób sprowadzona do tego poziomu<p>– ocenia.</p><p>Poseł PiS odniósł się także do swojej obecnej sytuacji i pobytu w Budapeszcie. Podkreślał, że decyzja o pozostaniu poza Polską nie jest wyborem politycznym, lecz wynika z braku podstawowych standardów praworządności.</p>Otrzymałem ochronę prawną jako pierwszy od lat czterdziestych XX wieku polski poseł. To pokazuje, że w Polsce nie miałbym dziś realnej możliwości obrony<p>– ocenia.</p><p>Romanowski zapewniał jednocześnie, że powrót do kraju pozostaje dla niego celem.</p>Oczywiście wrócę tak szybko, jak to możliwe, a możliwe będzie to wówczas, kiedy w Polsce przynajmniej w tym podstawowym zakresie zostaną przywrócone podstawowe standardy funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości. Mamy nielegalnego prokuratura, nielegalnie obsadzone sądy, prezesi, którzy dokonują czystek w wydziałach karnych, nie przez przypadek, kiedy rozporządzeniem uchyla się ustawowy system losowego przydziału spraw. Można oczywiście to wszystko wyliczać bardzo długo, ale to jest po prostu zwykły skandal i dopóty, dopóki nie będzie normalności, nie mam szans na wyjaśnienie tych absurdalnych zarzutów<p>– zaznacza.</p><p>Komentując zarzuty formułowane pod jego adresem, poseł PiS stanowczo zaprzeczył, jakoby dotyczyły one defraudacji środków publicznych.</p>Zarzut defraudacji pieniędzy się nie pojawił (...) Wystarczy spojrzeć na konstrukcję prawną tych zarzutów, żeby zobaczyć, że żaden z nich nie opiera się na naruszeniu jakiegokolwiek przepisu prawa<p>– mówi.</p><p>Jego zdaniem sprawa ma charakter polityczny i jest prowadzona przede wszystkim w przestrzeni medialnej.</p>„To jest klasyczny przykład prześladowania politycznego. Postępowanie toczy się w prorządowych mediach, a nie w sposób rzetelny i zgodny z prawem”.<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Marcin Romanowski to poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były wiceminister sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa zarzuca mu nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości. Polityk jest poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania i uzyskał azyl polityczny na Węgrzech.</p><p>W Poranku Radia Wnet Marcin Romanowski komentował słowa ministra Waldemara Żurka dotyczące możliwego zaskarżenia decyzji o przyznaniu azylu politycznego Zbigniewowi Ziobrze, gdyby taki azyl został mu udzielony przez Węgry.</p><p>Romanowski podkreślał, że podobne działania wobec niego były już podejmowane i zakończyły się jednoznaczną porażką obecnych władz.</p>Wnioskowali o ściganie mnie czerwoną notą i Interpol pokazał im czerwoną kartkę, wskazując jednoznacznie, że te działania nie są uprawnione<p>– mówił.</p><p>Jak zaznaczył, tego typu odmowy dotyczą zwykle państw autorytarnych, a nie krajów należących do Unii Europejskiej.</p>Takie decyzje zapadają wobec Rosji, Białorusi czy republik bananowych. Polska została w ten sposób sprowadzona do tego poziomu<p>– ocenia.</p><p>Poseł PiS odniósł się także do swojej obecnej sytuacji i pobytu w Budapeszcie. Podkreślał, że decyzja o pozostaniu poza Polską nie jest wyborem politycznym, lecz wynika z braku podstawowych standardów praworządności.</p>Otrzymałem ochronę prawną jako pierwszy od lat czterdziestych XX wieku polski poseł. To pokazuje, że w Polsce nie miałbym dziś realnej możliwości obrony<p>– ocenia.</p><p>Romanowski zapewniał jednocześnie, że powrót do kraju pozostaje dla niego celem.</p>Oczywiście wrócę tak szybko, jak to możliwe, a możliwe będzie to wówczas, kiedy w Polsce przynajmniej w tym podstawowym zakresie zostaną przywrócone podstawowe standardy funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości. Mamy nielegalnego prokuratura, nielegalnie obsadzone sądy, prezesi, którzy dokonują czystek w wydziałach karnych, nie przez przypadek, kiedy rozporządzeniem uchyla się ustawowy system losowego przydziału spraw. Można oczywiście to wszystko wyliczać bardzo długo, ale to jest po prostu zwykły skandal i dopóty, dopóki nie będzie normalności, nie mam szans na wyjaśnienie tych absurdalnych zarzutów<p>– zaznacza.</p><p>Komentując zarzuty formułowane pod jego adresem, poseł PiS stanowczo zaprzeczył, jakoby dotyczyły one defraudacji środków publicznych.</p>Zarzut defraudacji pieniędzy się nie pojawił (...) Wystarczy spojrzeć na konstrukcję prawną tych zarzutów, żeby zobaczyć, że żaden z nich nie opiera się na naruszeniu jakiegokolwiek przepisu prawa<p>– mówi.</p><p>Jego zdaniem sprawa ma charakter polityczny i jest prowadzona przede wszystkim w przestrzeni medialnej.</p>„To jest klasyczny przykład prześladowania politycznego. Postępowanie toczy się w prorządowych mediach, a nie w sposób rzetelny i zgodny z prawem”.<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 06:40:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fda83559/9ad37ac0.mp3" length="23769656" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>990</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Marcin Romanowski to poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były wiceminister sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa zarzuca mu nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości. Polityk jest poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania i uzyskał azyl polityczny na Węgrzech.</p><p>W Poranku Radia Wnet Marcin Romanowski komentował słowa ministra Waldemara Żurka dotyczące możliwego zaskarżenia decyzji o przyznaniu azylu politycznego Zbigniewowi Ziobrze, gdyby taki azyl został mu udzielony przez Węgry.</p><p>Romanowski podkreślał, że podobne działania wobec niego były już podejmowane i zakończyły się jednoznaczną porażką obecnych władz.</p>Wnioskowali o ściganie mnie czerwoną notą i Interpol pokazał im czerwoną kartkę, wskazując jednoznacznie, że te działania nie są uprawnione<p>– mówił.</p><p>Jak zaznaczył, tego typu odmowy dotyczą zwykle państw autorytarnych, a nie krajów należących do Unii Europejskiej.</p>Takie decyzje zapadają wobec Rosji, Białorusi czy republik bananowych. Polska została w ten sposób sprowadzona do tego poziomu<p>– ocenia.</p><p>Poseł PiS odniósł się także do swojej obecnej sytuacji i pobytu w Budapeszcie. Podkreślał, że decyzja o pozostaniu poza Polską nie jest wyborem politycznym, lecz wynika z braku podstawowych standardów praworządności.</p>Otrzymałem ochronę prawną jako pierwszy od lat czterdziestych XX wieku polski poseł. To pokazuje, że w Polsce nie miałbym dziś realnej możliwości obrony<p>– ocenia.</p><p>Romanowski zapewniał jednocześnie, że powrót do kraju pozostaje dla niego celem.</p>Oczywiście wrócę tak szybko, jak to możliwe, a możliwe będzie to wówczas, kiedy w Polsce przynajmniej w tym podstawowym zakresie zostaną przywrócone podstawowe standardy funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości. Mamy nielegalnego prokuratura, nielegalnie obsadzone sądy, prezesi, którzy dokonują czystek w wydziałach karnych, nie przez przypadek, kiedy rozporządzeniem uchyla się ustawowy system losowego przydziału spraw. Można oczywiście to wszystko wyliczać bardzo długo, ale to jest po prostu zwykły skandal i dopóty, dopóki nie będzie normalności, nie mam szans na wyjaśnienie tych absurdalnych zarzutów<p>– zaznacza.</p><p>Komentując zarzuty formułowane pod jego adresem, poseł PiS stanowczo zaprzeczył, jakoby dotyczyły one defraudacji środków publicznych.</p>Zarzut defraudacji pieniędzy się nie pojawił (...) Wystarczy spojrzeć na konstrukcję prawną tych zarzutów, żeby zobaczyć, że żaden z nich nie opiera się na naruszeniu jakiegokolwiek przepisu prawa<p>– mówi.</p><p>Jego zdaniem sprawa ma charakter polityczny i jest prowadzona przede wszystkim w przestrzeni medialnej.</p>„To jest klasyczny przykład prześladowania politycznego. Postępowanie toczy się w prorządowych mediach, a nie w sposób rzetelny i zgodny z prawem”.<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/fda83559/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„UE nie ma kart do grania”. Winkler ostro o bezpieczeństwie Europy</title>
      <itunes:episode>12377</itunes:episode>
      <podcast:episode>12377</podcast:episode>
      <itunes:title>„UE nie ma kart do grania”. Winkler ostro o bezpieczeństwie Europy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">368b5e54-f221-4488-8293-279bf5175f75</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/18c15bea</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet dr Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute oceniał skutki rozmów prowadzonych w Berlinie przez premiera Donalda Tuska oraz realne możliwości Europy w zakresie bezpieczeństwa. Jak podkreślał, same deklaracje nie wystarczą, jeśli nie pójdą za nimi konkretne decyzje finansowe i wojskowe.</p><p>Zdaniem analityka prawdziwym sprawdzianem zrozumienia zagrożeń będzie skala wydatków na obronność oraz faktyczne wzmocnienie wschodniej flanki NATO.</p>W praktyce powinno to oznaczać, że państwa europejskie zaczną wydawać nawet 5 procent PKB na obronność, bez sztucznego rozdzielania tych wydatków na infrastrukturę i obronę sensu stricto<p>– wskazał.</p><p>Winkler zaznaczył, że logicznym krokiem byłoby również przesuwanie jednostek wojskowych właśnie na wschodni front – do Finlandii, państw bałtyckich, Polski czy Rumunii – bo to tam koncentruje się realne zagrożenie ze strony Rosji. Jednocześnie analityk nie pozostawiał złudzeń co do roli Unii Europejskiej jako podmiotu bezpieczeństwa.</p>Unia Europejska zdecydowanie nie jest dziś organizacją, która ma jakiekolwiek karty do grania w zakresie bezpieczeństwa. To jest organizacja gospodarcza<p>– zaznaczył. </p><p>Jak dodał, także na polu gospodarczym Europa przegrywa konkurencję ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami, czego symbolem jest brak europejskich firm dominujących w sektorze nowych technologii i internetu.</p><p>W kontekście wsparcia Ukrainy Winkler zwrócił uwagę na rozbieżność między politycznymi zapowiedziami a realnymi możliwościami państw europejskich. Początkowo zapowiadane „siły stabilizacyjne” okazały się w praktyce formacjami o bardzo ograniczonym potencjale.</p>Gdy zaczęto realnie liczyć, ile jednostek można wystawić, okazało się, że to raczej siły o charakterze policyjnym, a dziś mówi się wręcz o oddziałach szkoleniowych<p>– mówił. Istotną rolę – jak zaznaczył – mogą odegrać Stany Zjednoczone, oferując wsparcie lotnicze, koordynację celów oraz potencjalne rozmieszczenie pocisków dalekiego zasięgu.</p><p>Rozmowa zeszła także na różnice w postrzeganiu zagrożeń między wschodnią a zachodnią częścią Europy. Winkler podkreślał, że kraje wschodniej flanki NATO intensywnie zwiększają wydatki na obronność i wracają do powszechnej służby wojskowej. Z kolei Europa Zachodnia – jego zdaniem – koncentruje się dziś przede wszystkim na kryzysie migracyjnym.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet dr Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute oceniał skutki rozmów prowadzonych w Berlinie przez premiera Donalda Tuska oraz realne możliwości Europy w zakresie bezpieczeństwa. Jak podkreślał, same deklaracje nie wystarczą, jeśli nie pójdą za nimi konkretne decyzje finansowe i wojskowe.</p><p>Zdaniem analityka prawdziwym sprawdzianem zrozumienia zagrożeń będzie skala wydatków na obronność oraz faktyczne wzmocnienie wschodniej flanki NATO.</p>W praktyce powinno to oznaczać, że państwa europejskie zaczną wydawać nawet 5 procent PKB na obronność, bez sztucznego rozdzielania tych wydatków na infrastrukturę i obronę sensu stricto<p>– wskazał.</p><p>Winkler zaznaczył, że logicznym krokiem byłoby również przesuwanie jednostek wojskowych właśnie na wschodni front – do Finlandii, państw bałtyckich, Polski czy Rumunii – bo to tam koncentruje się realne zagrożenie ze strony Rosji. Jednocześnie analityk nie pozostawiał złudzeń co do roli Unii Europejskiej jako podmiotu bezpieczeństwa.</p>Unia Europejska zdecydowanie nie jest dziś organizacją, która ma jakiekolwiek karty do grania w zakresie bezpieczeństwa. To jest organizacja gospodarcza<p>– zaznaczył. </p><p>Jak dodał, także na polu gospodarczym Europa przegrywa konkurencję ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami, czego symbolem jest brak europejskich firm dominujących w sektorze nowych technologii i internetu.</p><p>W kontekście wsparcia Ukrainy Winkler zwrócił uwagę na rozbieżność między politycznymi zapowiedziami a realnymi możliwościami państw europejskich. Początkowo zapowiadane „siły stabilizacyjne” okazały się w praktyce formacjami o bardzo ograniczonym potencjale.</p>Gdy zaczęto realnie liczyć, ile jednostek można wystawić, okazało się, że to raczej siły o charakterze policyjnym, a dziś mówi się wręcz o oddziałach szkoleniowych<p>– mówił. Istotną rolę – jak zaznaczył – mogą odegrać Stany Zjednoczone, oferując wsparcie lotnicze, koordynację celów oraz potencjalne rozmieszczenie pocisków dalekiego zasięgu.</p><p>Rozmowa zeszła także na różnice w postrzeganiu zagrożeń między wschodnią a zachodnią częścią Europy. Winkler podkreślał, że kraje wschodniej flanki NATO intensywnie zwiększają wydatki na obronność i wracają do powszechnej służby wojskowej. Z kolei Europa Zachodnia – jego zdaniem – koncentruje się dziś przede wszystkim na kryzysie migracyjnym.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 06:05:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/18c15bea/a19c1bbe.mp3" length="14895479" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>620</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet dr Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute oceniał skutki rozmów prowadzonych w Berlinie przez premiera Donalda Tuska oraz realne możliwości Europy w zakresie bezpieczeństwa. Jak podkreślał, same deklaracje nie wystarczą, jeśli nie pójdą za nimi konkretne decyzje finansowe i wojskowe.</p><p>Zdaniem analityka prawdziwym sprawdzianem zrozumienia zagrożeń będzie skala wydatków na obronność oraz faktyczne wzmocnienie wschodniej flanki NATO.</p>W praktyce powinno to oznaczać, że państwa europejskie zaczną wydawać nawet 5 procent PKB na obronność, bez sztucznego rozdzielania tych wydatków na infrastrukturę i obronę sensu stricto<p>– wskazał.</p><p>Winkler zaznaczył, że logicznym krokiem byłoby również przesuwanie jednostek wojskowych właśnie na wschodni front – do Finlandii, państw bałtyckich, Polski czy Rumunii – bo to tam koncentruje się realne zagrożenie ze strony Rosji. Jednocześnie analityk nie pozostawiał złudzeń co do roli Unii Europejskiej jako podmiotu bezpieczeństwa.</p>Unia Europejska zdecydowanie nie jest dziś organizacją, która ma jakiekolwiek karty do grania w zakresie bezpieczeństwa. To jest organizacja gospodarcza<p>– zaznaczył. </p><p>Jak dodał, także na polu gospodarczym Europa przegrywa konkurencję ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami, czego symbolem jest brak europejskich firm dominujących w sektorze nowych technologii i internetu.</p><p>W kontekście wsparcia Ukrainy Winkler zwrócił uwagę na rozbieżność między politycznymi zapowiedziami a realnymi możliwościami państw europejskich. Początkowo zapowiadane „siły stabilizacyjne” okazały się w praktyce formacjami o bardzo ograniczonym potencjale.</p>Gdy zaczęto realnie liczyć, ile jednostek można wystawić, okazało się, że to raczej siły o charakterze policyjnym, a dziś mówi się wręcz o oddziałach szkoleniowych<p>– mówił. Istotną rolę – jak zaznaczył – mogą odegrać Stany Zjednoczone, oferując wsparcie lotnicze, koordynację celów oraz potencjalne rozmieszczenie pocisków dalekiego zasięgu.</p><p>Rozmowa zeszła także na różnice w postrzeganiu zagrożeń między wschodnią a zachodnią częścią Europy. Winkler podkreślał, że kraje wschodniej flanki NATO intensywnie zwiększają wydatki na obronność i wracają do powszechnej służby wojskowej. Z kolei Europa Zachodnia – jego zdaniem – koncentruje się dziś przede wszystkim na kryzysie migracyjnym.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/18c15bea/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Warzecha: Morawiecki może wyjść z PiS i zbudować nową partię</title>
      <itunes:episode>12376</itunes:episode>
      <podcast:episode>12376</podcast:episode>
      <itunes:title>Warzecha: Morawiecki może wyjść z PiS i zbudować nową partię</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2f30d72d-3316-4b46-a637-03625429904a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/615b1dce</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet Łukasz Warzecha, dziennikarz i publicysta „Do Rzeczy”, zwrócił uwagę nie tylko na brutalizację języka w debacie publicznej, ale przede wszystkim na coraz bardziej otwarty konflikt wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem obecna sytuacja w partii Jarosława Kaczyńskiego jest bezprecedensowa i może prowadzić do trwałego pęknięcia.</p><p>Dziennikarz odnosił się do usuniętego już wpisu byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego uderzającego w byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Warzecha nie miał wątpliwości, że sam fakt usunięcia wpisu niewiele zmienia.</p>Nawet jeżeli ten wpis został usunięty, to nie ma to większego znaczenia. Wisiał wystarczająco długo, żeby wszyscy zainteresowani go przeczytali. Kto miał zobaczyć, ten zobaczył<p>– wskazał.</p><p>Komentując zapewnienia byłego premiera o jedności w partii, publicysta sięgnął po literackie porównanie.</p>Im bardziej Mateusz Morawiecki zapewnia, że wszyscy jesteśmy jednością w PiS-ie i że nie grozi nam żaden rozłam, tym bardziej ta jedność wydaje się fikcją. Przypomina mi się cytat z Kubusia Puchatka: im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było<p>– mówił.</p><p>Warzecha podkreślał, że konflikty frakcyjne w PiS istniały od lat, szczególnie na linii Morawiecki-Ziobro, jednak wcześniej były one „tłumione” i rzadko wychodziły na światło dzienne w tak otwartej formie. Dziś, jak zauważył, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.</p>Teraz mamy do czynienia z czymś bezprecedensowym: publiczną kłótnią polityków Prawa i Sprawiedliwości. To już nie są pojedyncze przecieki czy zakulisowe zagrania, ale otwarte złośliwości w mediach społecznościowych<p>– zaznaczał gość Jaśminy Nowak.</p><p>Jako przykład podał ironiczny wpis europosła Waldemara Budy, uderzający w Jacka Kurskiego. Zdaniem Warzechy to sygnał, że konflikt wymknął się spod kontroli, a Jarosław Kaczyński nie panuje już w pełni nad partią.</p>Jeżeli takie rzeczy dzieją się publicznie, to znaczy, że przekroczone zostały wszystkie dotychczasowe granice. W połączeniu ze słabnącymi sondażami ma to fatalny wpływ na wizerunek PiS i jego atrakcyjność dla wyborców<p>– ocenił.</p><p>Dziennikarz rozważał kilka możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji. Jednym z nich jest chwilowe wyciszenie konfliktu, które jednak nie rozwiąże problemu.</p><p>Drugi scenariusz, jego zdaniem coraz bardziej realny, to poważne przesilenie, połączone z dalszą utratą kontroli przez Jarosława Kaczyńskiego. W tym kontekście Warzecha nie wyklucza ruchu ze strony Mateusza Morawieckiego.</p>Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której Mateusz Morawiecki, widząc okazję, wykona manewr podobny do tego, jaki kiedyś wykonał Zbigniew Ziobro – wychodzi z PiS, zabiera część ludzi i buduje nowe ugrupowanie<p>– dodaje.</p><p>Nowa formacja – jak zaznaczył – mogłaby być bardziej centrowa i „europejska”, potencjalnie sprzymierzona z PiS, ale funkcjonująca jako odrębny byt polityczny. Co istotne, Warzecha podkreślił, że im bardziej Morawiecki zaprzecza takiemu scenariuszowi, tym większe ma on wątpliwości co do szczerości tych deklaracji.</p><p>W dalszej części rozmowy publicysta odniósł się również do spekulacji o możliwych przyspieszonych wyborach, o których <a href="https://wnet.fm/2025/12/16/przyspieszone-wybory-posel-sachajko-tusk-planuje-wiosna-oglosic-samorozwiazanie-parlamentu/">mówił we wtorek na antenie Radia Wnet poseł Jarosław Sachajko.</a> Warzecha ocenił ten scenariusz jako mało prawdopodobny.</p>Przyspieszone wybory latem przyszłego roku oznaczałyby ich przeprowadzenie niewiele ponad rok przed normalnym terminem. Takich rzeczy się raczej nie robi, zwłaszcza gdy sondaże nie dają obecnej koalicji stabilnej większości<p>– ocenił.</p><p>Jego zdaniem obecny obóz rządzący nie ma ani politycznej, ani sondażowej motywacji do skracania kadencji Sejmu, a napięcia po prawej stronie sceny politycznej wynikają przede wszystkim z kryzysu przywództwa w PiS.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet Łukasz Warzecha, dziennikarz i publicysta „Do Rzeczy”, zwrócił uwagę nie tylko na brutalizację języka w debacie publicznej, ale przede wszystkim na coraz bardziej otwarty konflikt wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem obecna sytuacja w partii Jarosława Kaczyńskiego jest bezprecedensowa i może prowadzić do trwałego pęknięcia.</p><p>Dziennikarz odnosił się do usuniętego już wpisu byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego uderzającego w byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Warzecha nie miał wątpliwości, że sam fakt usunięcia wpisu niewiele zmienia.</p>Nawet jeżeli ten wpis został usunięty, to nie ma to większego znaczenia. Wisiał wystarczająco długo, żeby wszyscy zainteresowani go przeczytali. Kto miał zobaczyć, ten zobaczył<p>– wskazał.</p><p>Komentując zapewnienia byłego premiera o jedności w partii, publicysta sięgnął po literackie porównanie.</p>Im bardziej Mateusz Morawiecki zapewnia, że wszyscy jesteśmy jednością w PiS-ie i że nie grozi nam żaden rozłam, tym bardziej ta jedność wydaje się fikcją. Przypomina mi się cytat z Kubusia Puchatka: im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było<p>– mówił.</p><p>Warzecha podkreślał, że konflikty frakcyjne w PiS istniały od lat, szczególnie na linii Morawiecki-Ziobro, jednak wcześniej były one „tłumione” i rzadko wychodziły na światło dzienne w tak otwartej formie. Dziś, jak zauważył, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.</p>Teraz mamy do czynienia z czymś bezprecedensowym: publiczną kłótnią polityków Prawa i Sprawiedliwości. To już nie są pojedyncze przecieki czy zakulisowe zagrania, ale otwarte złośliwości w mediach społecznościowych<p>– zaznaczał gość Jaśminy Nowak.</p><p>Jako przykład podał ironiczny wpis europosła Waldemara Budy, uderzający w Jacka Kurskiego. Zdaniem Warzechy to sygnał, że konflikt wymknął się spod kontroli, a Jarosław Kaczyński nie panuje już w pełni nad partią.</p>Jeżeli takie rzeczy dzieją się publicznie, to znaczy, że przekroczone zostały wszystkie dotychczasowe granice. W połączeniu ze słabnącymi sondażami ma to fatalny wpływ na wizerunek PiS i jego atrakcyjność dla wyborców<p>– ocenił.</p><p>Dziennikarz rozważał kilka możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji. Jednym z nich jest chwilowe wyciszenie konfliktu, które jednak nie rozwiąże problemu.</p><p>Drugi scenariusz, jego zdaniem coraz bardziej realny, to poważne przesilenie, połączone z dalszą utratą kontroli przez Jarosława Kaczyńskiego. W tym kontekście Warzecha nie wyklucza ruchu ze strony Mateusza Morawieckiego.</p>Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której Mateusz Morawiecki, widząc okazję, wykona manewr podobny do tego, jaki kiedyś wykonał Zbigniew Ziobro – wychodzi z PiS, zabiera część ludzi i buduje nowe ugrupowanie<p>– dodaje.</p><p>Nowa formacja – jak zaznaczył – mogłaby być bardziej centrowa i „europejska”, potencjalnie sprzymierzona z PiS, ale funkcjonująca jako odrębny byt polityczny. Co istotne, Warzecha podkreślił, że im bardziej Morawiecki zaprzecza takiemu scenariuszowi, tym większe ma on wątpliwości co do szczerości tych deklaracji.</p><p>W dalszej części rozmowy publicysta odniósł się również do spekulacji o możliwych przyspieszonych wyborach, o których <a href="https://wnet.fm/2025/12/16/przyspieszone-wybory-posel-sachajko-tusk-planuje-wiosna-oglosic-samorozwiazanie-parlamentu/">mówił we wtorek na antenie Radia Wnet poseł Jarosław Sachajko.</a> Warzecha ocenił ten scenariusz jako mało prawdopodobny.</p>Przyspieszone wybory latem przyszłego roku oznaczałyby ich przeprowadzenie niewiele ponad rok przed normalnym terminem. Takich rzeczy się raczej nie robi, zwłaszcza gdy sondaże nie dają obecnej koalicji stabilnej większości<p>– ocenił.</p><p>Jego zdaniem obecny obóz rządzący nie ma ani politycznej, ani sondażowej motywacji do skracania kadencji Sejmu, a napięcia po prawej stronie sceny politycznej wynikają przede wszystkim z kryzysu przywództwa w PiS.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 17 Dec 2025 05:45:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/615b1dce/33a5c3cb.mp3" length="24568016" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1023</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet Łukasz Warzecha, dziennikarz i publicysta „Do Rzeczy”, zwrócił uwagę nie tylko na brutalizację języka w debacie publicznej, ale przede wszystkim na coraz bardziej otwarty konflikt wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem obecna sytuacja w partii Jarosława Kaczyńskiego jest bezprecedensowa i może prowadzić do trwałego pęknięcia.</p><p>Dziennikarz odnosił się do usuniętego już wpisu byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego uderzającego w byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Warzecha nie miał wątpliwości, że sam fakt usunięcia wpisu niewiele zmienia.</p>Nawet jeżeli ten wpis został usunięty, to nie ma to większego znaczenia. Wisiał wystarczająco długo, żeby wszyscy zainteresowani go przeczytali. Kto miał zobaczyć, ten zobaczył<p>– wskazał.</p><p>Komentując zapewnienia byłego premiera o jedności w partii, publicysta sięgnął po literackie porównanie.</p>Im bardziej Mateusz Morawiecki zapewnia, że wszyscy jesteśmy jednością w PiS-ie i że nie grozi nam żaden rozłam, tym bardziej ta jedność wydaje się fikcją. Przypomina mi się cytat z Kubusia Puchatka: im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było<p>– mówił.</p><p>Warzecha podkreślał, że konflikty frakcyjne w PiS istniały od lat, szczególnie na linii Morawiecki-Ziobro, jednak wcześniej były one „tłumione” i rzadko wychodziły na światło dzienne w tak otwartej formie. Dziś, jak zauważył, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.</p>Teraz mamy do czynienia z czymś bezprecedensowym: publiczną kłótnią polityków Prawa i Sprawiedliwości. To już nie są pojedyncze przecieki czy zakulisowe zagrania, ale otwarte złośliwości w mediach społecznościowych<p>– zaznaczał gość Jaśminy Nowak.</p><p>Jako przykład podał ironiczny wpis europosła Waldemara Budy, uderzający w Jacka Kurskiego. Zdaniem Warzechy to sygnał, że konflikt wymknął się spod kontroli, a Jarosław Kaczyński nie panuje już w pełni nad partią.</p>Jeżeli takie rzeczy dzieją się publicznie, to znaczy, że przekroczone zostały wszystkie dotychczasowe granice. W połączeniu ze słabnącymi sondażami ma to fatalny wpływ na wizerunek PiS i jego atrakcyjność dla wyborców<p>– ocenił.</p><p>Dziennikarz rozważał kilka możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji. Jednym z nich jest chwilowe wyciszenie konfliktu, które jednak nie rozwiąże problemu.</p><p>Drugi scenariusz, jego zdaniem coraz bardziej realny, to poważne przesilenie, połączone z dalszą utratą kontroli przez Jarosława Kaczyńskiego. W tym kontekście Warzecha nie wyklucza ruchu ze strony Mateusza Morawieckiego.</p>Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której Mateusz Morawiecki, widząc okazję, wykona manewr podobny do tego, jaki kiedyś wykonał Zbigniew Ziobro – wychodzi z PiS, zabiera część ludzi i buduje nowe ugrupowanie<p>– dodaje.</p><p>Nowa formacja – jak zaznaczył – mogłaby być bardziej centrowa i „europejska”, potencjalnie sprzymierzona z PiS, ale funkcjonująca jako odrębny byt polityczny. Co istotne, Warzecha podkreślił, że im bardziej Morawiecki zaprzecza takiemu scenariuszowi, tym większe ma on wątpliwości co do szczerości tych deklaracji.</p><p>W dalszej części rozmowy publicysta odniósł się również do spekulacji o możliwych przyspieszonych wyborach, o których <a href="https://wnet.fm/2025/12/16/przyspieszone-wybory-posel-sachajko-tusk-planuje-wiosna-oglosic-samorozwiazanie-parlamentu/">mówił we wtorek na antenie Radia Wnet poseł Jarosław Sachajko.</a> Warzecha ocenił ten scenariusz jako mało prawdopodobny.</p>Przyspieszone wybory latem przyszłego roku oznaczałyby ich przeprowadzenie niewiele ponad rok przed normalnym terminem. Takich rzeczy się raczej nie robi, zwłaszcza gdy sondaże nie dają obecnej koalicji stabilnej większości<p>– ocenił.</p><p>Jego zdaniem obecny obóz rządzący nie ma ani politycznej, ani sondażowej motywacji do skracania kadencji Sejmu, a napięcia po prawej stronie sceny politycznej wynikają przede wszystkim z kryzysu przywództwa w PiS.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/615b1dce/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Sprawczość musi być w Warszawie”. Bartosiak o tym, jak Polska mogłaby wyjść ze strefy zgniotu</title>
      <itunes:episode>12375</itunes:episode>
      <podcast:episode>12375</podcast:episode>
      <itunes:title>„Sprawczość musi być w Warszawie”. Bartosiak o tym, jak Polska mogłaby wyjść ze strefy zgniotu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">34ee0994-2577-475f-9ba8-657904139101</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/107a144c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W drugiej części rozmowy w Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich Radia Wnet dyskusja zeszła z diagnoz na hipotetyczne działania. Prowadzący Krzysztof Skowroński pytał, co należałoby zrobić, by wyjść z pozycji państwa peryferyjnego. Jacek Bartosiak zastrzegł, że nie wchodzi w politykę wewnętrzną ani w kwestie finansowe, ale szczegółowo opisał, jakie ruchy należałoby wykonać w obszarze bezpieczeństwa.</p><p>„Decyzje muszą zapadać w Warszawie, a nie w Berlinie czy Waszyngtonie”</p><p>Bartosiak podkreślał, że kluczowym sygnałem nowego otwarcia musiałoby być pokazanie realnej sprawczości państwa polskiego wobec wszystkich graczy regionalnych i globalnych.</p>Nowa ekipa musiałaby pokazać Ukraińcom, Turkom, Skandynawom, ale też Amerykanom i Rosjanom, że decyzje zapadają w Warszawie. Nie w Waszyngtonie i nie w Berlinie – tak jak było do tej pory. Sprawczość musi być tu<p>– mówił.</p><p>Jak zaznaczał, dotychczasowy model polegał na wygodnym cedowaniu odpowiedzialności na sojuszników, co w praktyce prowadziło do paraliżu decyzyjnego i utraty podmiotowości.</p><p>W jego wizji pierwsze kroki powinny polegać na równoczesnych, demonstracyjnych ruchach wojskowych i politycznych w regionie północno-wschodniej Europy. Bartosiak wymieniał m.in.: negocjacje dotyczące stałej obecności wojskowej na Przesmyku Suwalskim; obecność Wojska Polskiego na Gotlandii; stacjonowanie polskich jednostek w Estonii i na Litwie; intensywne ćwiczenia z Finlandią w bezpośredniej bliskości Rosji.</p><p>Te działania miałyby – jak podkreślał – nie charakter symboliczny, lecz operacyjny i odstraszający.</p><p>Turcja, Ukraina i Skandynawia zamiast „zarządzanej eskalacji”</p><p>Szczególne miejsce w tej koncepcji zajmowała współpraca z Turcją i Ukrainą, zwłaszcza w obszarze technologii wojskowych.</p>Powinniśmy natychmiast wejść we współpracę z Turcją: drony dalekiego zasięgu, poligony, wywiad wojskowy, wspólne jednostki specjalne. Równolegle – głęboka współpraca z Ukrainą w zakresie technologii<p>– mówił.</p><p>Bartosiak przekonywał, że Polska powinna wykorzystać doświadczenia wojenne Ukrainy i stworzyć warunki do rozwoju robotyki, elektroniki, oprogramowania i systemów dronowych, deregulując ten sektor na wzór ustawy Wilczka.</p>Zachód jest w tych obszarach słabszy niż Ukraińcy. My moglibyśmy zyskać przewagę, jeśli pokażemy, że jesteśmy samodzielni i gotowi do ryzyka<p>– dodał geopolityk.</p><p>W tym kontekście mówił wprost o konieczności budowania zdolności wojskowych bez pośrednictwa USA i Niemiec, które – jego zdaniem – dążą do kontrolowania eskalacji, nie ponosząc tych samych kosztów co Polska.</p><p>Pobór selektywny i nowoczesne wojsko</p><p>Bartosiak opowiadał się również za powrotem do powszechnego, ale selektywnego poboru, opartego na nowoczesnym modelu armii.</p>Nie chodzi o przymusowe kamasze. Jeśli wojsko będzie nowoczesne, oparte na prawdzie, a nie na biurokracji, większość ludzi sama będzie chciała do niego iść<p>– zaznaczył.</p><p>Jednocześnie zastrzegał, że realizacja takiej wizji wymagałaby przywództwa, którego – jego zdaniem – obecnie brakuje.</p>Ja już w to nie wierzę. Opowiadam to raczej jako teorię, na przyszłość, gdy będziemy opisywać, jak było przed. Nie wierzę w zdolność do samoreformy państwa polskiego<p>– skwitował.</p><p>Królewiec jako punkt nacisku</p><p>Jednym z najmocniejszych wątków była kwestia zdolności do asymetrycznej eskalacji wobec Rosji, zwłaszcza w odniesieniu do Obwodu Królewieckiego.</p>Królewiec jest strategicznym zakładnikiem państwa polskiego. Rosjanie nie są w stanie funkcjonować tam bez naszej zgody – tylko trzeba chcieć to wykorzystać<p>– wskazał.</p><p>Bartosiak mówił o konieczności przygotowania planów blokady lądowej, powietrznej i morskiej oraz o powszechnej „dronizacji” działań wojennych jako elemencie odstraszania.</p><p>W końcowej części swojej wypowiedzi Bartosiak wrócił do historycznych porównań, wskazując na zasadniczą różnicę między elitami II i III RP.</p>Elity II RP musiały wywalczyć i fizycznie bronić niepodległości. Elity III RP dorastały w świecie, w którym bezpieczeństwo miało być gwarantowane przez NATO, a gospodarka regulowana przez Unię. Ten świat się właśnie skończył<p>– ocenił.</p><p>Jak podkreślał, podstawowe funkcje państwa – bezpieczeństwo i samodzielność gospodarcza – zostały wyprowadzone poza Warszawę, a obecne elity nie musiały walczyć o przetrwanie państwa.</p>Pytanie brzmi: czy nasi politycy będą zdolni odnaleźć się w świecie, w którym nikt już za nas tego nie zrobi?<p>– pytał.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W drugiej części rozmowy w Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich Radia Wnet dyskusja zeszła z diagnoz na hipotetyczne działania. Prowadzący Krzysztof Skowroński pytał, co należałoby zrobić, by wyjść z pozycji państwa peryferyjnego. Jacek Bartosiak zastrzegł, że nie wchodzi w politykę wewnętrzną ani w kwestie finansowe, ale szczegółowo opisał, jakie ruchy należałoby wykonać w obszarze bezpieczeństwa.</p><p>„Decyzje muszą zapadać w Warszawie, a nie w Berlinie czy Waszyngtonie”</p><p>Bartosiak podkreślał, że kluczowym sygnałem nowego otwarcia musiałoby być pokazanie realnej sprawczości państwa polskiego wobec wszystkich graczy regionalnych i globalnych.</p>Nowa ekipa musiałaby pokazać Ukraińcom, Turkom, Skandynawom, ale też Amerykanom i Rosjanom, że decyzje zapadają w Warszawie. Nie w Waszyngtonie i nie w Berlinie – tak jak było do tej pory. Sprawczość musi być tu<p>– mówił.</p><p>Jak zaznaczał, dotychczasowy model polegał na wygodnym cedowaniu odpowiedzialności na sojuszników, co w praktyce prowadziło do paraliżu decyzyjnego i utraty podmiotowości.</p><p>W jego wizji pierwsze kroki powinny polegać na równoczesnych, demonstracyjnych ruchach wojskowych i politycznych w regionie północno-wschodniej Europy. Bartosiak wymieniał m.in.: negocjacje dotyczące stałej obecności wojskowej na Przesmyku Suwalskim; obecność Wojska Polskiego na Gotlandii; stacjonowanie polskich jednostek w Estonii i na Litwie; intensywne ćwiczenia z Finlandią w bezpośredniej bliskości Rosji.</p><p>Te działania miałyby – jak podkreślał – nie charakter symboliczny, lecz operacyjny i odstraszający.</p><p>Turcja, Ukraina i Skandynawia zamiast „zarządzanej eskalacji”</p><p>Szczególne miejsce w tej koncepcji zajmowała współpraca z Turcją i Ukrainą, zwłaszcza w obszarze technologii wojskowych.</p>Powinniśmy natychmiast wejść we współpracę z Turcją: drony dalekiego zasięgu, poligony, wywiad wojskowy, wspólne jednostki specjalne. Równolegle – głęboka współpraca z Ukrainą w zakresie technologii<p>– mówił.</p><p>Bartosiak przekonywał, że Polska powinna wykorzystać doświadczenia wojenne Ukrainy i stworzyć warunki do rozwoju robotyki, elektroniki, oprogramowania i systemów dronowych, deregulując ten sektor na wzór ustawy Wilczka.</p>Zachód jest w tych obszarach słabszy niż Ukraińcy. My moglibyśmy zyskać przewagę, jeśli pokażemy, że jesteśmy samodzielni i gotowi do ryzyka<p>– dodał geopolityk.</p><p>W tym kontekście mówił wprost o konieczności budowania zdolności wojskowych bez pośrednictwa USA i Niemiec, które – jego zdaniem – dążą do kontrolowania eskalacji, nie ponosząc tych samych kosztów co Polska.</p><p>Pobór selektywny i nowoczesne wojsko</p><p>Bartosiak opowiadał się również za powrotem do powszechnego, ale selektywnego poboru, opartego na nowoczesnym modelu armii.</p>Nie chodzi o przymusowe kamasze. Jeśli wojsko będzie nowoczesne, oparte na prawdzie, a nie na biurokracji, większość ludzi sama będzie chciała do niego iść<p>– zaznaczył.</p><p>Jednocześnie zastrzegał, że realizacja takiej wizji wymagałaby przywództwa, którego – jego zdaniem – obecnie brakuje.</p>Ja już w to nie wierzę. Opowiadam to raczej jako teorię, na przyszłość, gdy będziemy opisywać, jak było przed. Nie wierzę w zdolność do samoreformy państwa polskiego<p>– skwitował.</p><p>Królewiec jako punkt nacisku</p><p>Jednym z najmocniejszych wątków była kwestia zdolności do asymetrycznej eskalacji wobec Rosji, zwłaszcza w odniesieniu do Obwodu Królewieckiego.</p>Królewiec jest strategicznym zakładnikiem państwa polskiego. Rosjanie nie są w stanie funkcjonować tam bez naszej zgody – tylko trzeba chcieć to wykorzystać<p>– wskazał.</p><p>Bartosiak mówił o konieczności przygotowania planów blokady lądowej, powietrznej i morskiej oraz o powszechnej „dronizacji” działań wojennych jako elemencie odstraszania.</p><p>W końcowej części swojej wypowiedzi Bartosiak wrócił do historycznych porównań, wskazując na zasadniczą różnicę między elitami II i III RP.</p>Elity II RP musiały wywalczyć i fizycznie bronić niepodległości. Elity III RP dorastały w świecie, w którym bezpieczeństwo miało być gwarantowane przez NATO, a gospodarka regulowana przez Unię. Ten świat się właśnie skończył<p>– ocenił.</p><p>Jak podkreślał, podstawowe funkcje państwa – bezpieczeństwo i samodzielność gospodarcza – zostały wyprowadzone poza Warszawę, a obecne elity nie musiały walczyć o przetrwanie państwa.</p>Pytanie brzmi: czy nasi politycy będą zdolni odnaleźć się w świecie, w którym nikt już za nas tego nie zrobi?<p>– pytał.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 17:20:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/107a144c/7212458d.mp3" length="6714514" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>419</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W drugiej części rozmowy w Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich Radia Wnet dyskusja zeszła z diagnoz na hipotetyczne działania. Prowadzący Krzysztof Skowroński pytał, co należałoby zrobić, by wyjść z pozycji państwa peryferyjnego. Jacek Bartosiak zastrzegł, że nie wchodzi w politykę wewnętrzną ani w kwestie finansowe, ale szczegółowo opisał, jakie ruchy należałoby wykonać w obszarze bezpieczeństwa.</p><p>„Decyzje muszą zapadać w Warszawie, a nie w Berlinie czy Waszyngtonie”</p><p>Bartosiak podkreślał, że kluczowym sygnałem nowego otwarcia musiałoby być pokazanie realnej sprawczości państwa polskiego wobec wszystkich graczy regionalnych i globalnych.</p>Nowa ekipa musiałaby pokazać Ukraińcom, Turkom, Skandynawom, ale też Amerykanom i Rosjanom, że decyzje zapadają w Warszawie. Nie w Waszyngtonie i nie w Berlinie – tak jak było do tej pory. Sprawczość musi być tu<p>– mówił.</p><p>Jak zaznaczał, dotychczasowy model polegał na wygodnym cedowaniu odpowiedzialności na sojuszników, co w praktyce prowadziło do paraliżu decyzyjnego i utraty podmiotowości.</p><p>W jego wizji pierwsze kroki powinny polegać na równoczesnych, demonstracyjnych ruchach wojskowych i politycznych w regionie północno-wschodniej Europy. Bartosiak wymieniał m.in.: negocjacje dotyczące stałej obecności wojskowej na Przesmyku Suwalskim; obecność Wojska Polskiego na Gotlandii; stacjonowanie polskich jednostek w Estonii i na Litwie; intensywne ćwiczenia z Finlandią w bezpośredniej bliskości Rosji.</p><p>Te działania miałyby – jak podkreślał – nie charakter symboliczny, lecz operacyjny i odstraszający.</p><p>Turcja, Ukraina i Skandynawia zamiast „zarządzanej eskalacji”</p><p>Szczególne miejsce w tej koncepcji zajmowała współpraca z Turcją i Ukrainą, zwłaszcza w obszarze technologii wojskowych.</p>Powinniśmy natychmiast wejść we współpracę z Turcją: drony dalekiego zasięgu, poligony, wywiad wojskowy, wspólne jednostki specjalne. Równolegle – głęboka współpraca z Ukrainą w zakresie technologii<p>– mówił.</p><p>Bartosiak przekonywał, że Polska powinna wykorzystać doświadczenia wojenne Ukrainy i stworzyć warunki do rozwoju robotyki, elektroniki, oprogramowania i systemów dronowych, deregulując ten sektor na wzór ustawy Wilczka.</p>Zachód jest w tych obszarach słabszy niż Ukraińcy. My moglibyśmy zyskać przewagę, jeśli pokażemy, że jesteśmy samodzielni i gotowi do ryzyka<p>– dodał geopolityk.</p><p>W tym kontekście mówił wprost o konieczności budowania zdolności wojskowych bez pośrednictwa USA i Niemiec, które – jego zdaniem – dążą do kontrolowania eskalacji, nie ponosząc tych samych kosztów co Polska.</p><p>Pobór selektywny i nowoczesne wojsko</p><p>Bartosiak opowiadał się również za powrotem do powszechnego, ale selektywnego poboru, opartego na nowoczesnym modelu armii.</p>Nie chodzi o przymusowe kamasze. Jeśli wojsko będzie nowoczesne, oparte na prawdzie, a nie na biurokracji, większość ludzi sama będzie chciała do niego iść<p>– zaznaczył.</p><p>Jednocześnie zastrzegał, że realizacja takiej wizji wymagałaby przywództwa, którego – jego zdaniem – obecnie brakuje.</p>Ja już w to nie wierzę. Opowiadam to raczej jako teorię, na przyszłość, gdy będziemy opisywać, jak było przed. Nie wierzę w zdolność do samoreformy państwa polskiego<p>– skwitował.</p><p>Królewiec jako punkt nacisku</p><p>Jednym z najmocniejszych wątków była kwestia zdolności do asymetrycznej eskalacji wobec Rosji, zwłaszcza w odniesieniu do Obwodu Królewieckiego.</p>Królewiec jest strategicznym zakładnikiem państwa polskiego. Rosjanie nie są w stanie funkcjonować tam bez naszej zgody – tylko trzeba chcieć to wykorzystać<p>– wskazał.</p><p>Bartosiak mówił o konieczności przygotowania planów blokady lądowej, powietrznej i morskiej oraz o powszechnej „dronizacji” działań wojennych jako elemencie odstraszania.</p><p>W końcowej części swojej wypowiedzi Bartosiak wrócił do historycznych porównań, wskazując na zasadniczą różnicę między elitami II i III RP.</p>Elity II RP musiały wywalczyć i fizycznie bronić niepodległości. Elity III RP dorastały w świecie, w którym bezpieczeństwo miało być gwarantowane przez NATO, a gospodarka regulowana przez Unię. Ten świat się właśnie skończył<p>– ocenił.</p><p>Jak podkreślał, podstawowe funkcje państwa – bezpieczeństwo i samodzielność gospodarcza – zostały wyprowadzone poza Warszawę, a obecne elity nie musiały walczyć o przetrwanie państwa.</p>Pytanie brzmi: czy nasi politycy będą zdolni odnaleźć się w świecie, w którym nikt już za nas tego nie zrobi?<p>– pytał.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bartosiak: Nie będzie żadnego trwałego pokoju na Ukrainie. To dopiero początek wojny systemowej</title>
      <itunes:episode>12374</itunes:episode>
      <podcast:episode>12374</podcast:episode>
      <itunes:title>Bartosiak: Nie będzie żadnego trwałego pokoju na Ukrainie. To dopiero początek wojny systemowej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">66d02327-6bd2-4808-bd4f-e5b32cdf0bb0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9cfc372d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich Radia Wnet, prowadzonym przez Krzysztofa Skowrońskiego, spotkali się szef Strategy&amp;Future Jacek Bartosiak, były minister rozwoju Piotr Nowak oraz były prezes ŚGP Industria Szczepan Ruman. Rozmowa dotyczyła nie tylko wojny na Ukrainie, ale przede wszystkim zmiany globalnego porządku, słabnięcia Zachodu i konsekwencji tych procesów dla bezpieczeństwa Polski.</p><p>Już na początku rozmowy Jacek Bartosiak wyraźnie zaznaczył, że konflikt na Ukrainie nie zmierza ku trwałemu zakończeniu. W jego ocenie mamy do czynienia z etapem znacznie szerszego procesu, który nazwał wojną systemową.</p>Nie będzie żadnego trwałego pokoju na Ukrainie. Jesteśmy dopiero w początkowej fazie wojny systemowej, w której sojusze będą się jeszcze wielokrotnie zmieniać<p>– ocenił.</p><p>Bartosiak podkreślał, że narracja o „przegranej Ukrainy” jest w dużej mierze narzucana politycznie. Jak mówił, na polu walki Ukraińcy nie zostali złamani w takim stopniu, jak sugerują to propozycje narzucanych im warunków.</p>Ukraińcy nie przegrali tej wojny tak, jak próbuje się im to dziś narzucić. Warunki, które są im proponowane, wynikają nie z pola walki, ale z interesów strategicznych innych graczy<p>– dodał.</p><p>USA w defensywie i „płacenie Ukrainą”</p><p>Centralnym wątkiem wypowiedzi Bartosiaka była rola Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem Waszyngton prowadzi dziś politykę z pozycji słabości, próbując ratować własną architekturę bezpieczeństwa kosztem Ukrainy.</p>Amerykanie potrzebują Rosji do stabilności strategicznej, dlatego próbują narzucać rozwiązania, za które płaci Ukraina. A w przyszłości mogą płacić inni sojusznicy, jeśli zgodzimy się na taką rolę<p>– dodał.</p><p>W tym kontekście Bartosiak krytykował wiarę w bezwarunkowe amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Europy.</p>To jest blef, że Stany Zjednoczone realnie gwarantują dziś bezpieczeństwo Europy. One ani nie chcą tego robić, ani nie mają na to takich możliwości jak kiedyś – a jednocześnie oczekują korzyści<p>– podkreślił. Jego zdaniem taki układ zwiększa ryzyko rozszerzenia konfliktu na Europę, zamiast je ograniczać.</p><p>„Bankructwo dwóch orientacji” w polskiej polityce</p><p>Bartosiak bardzo ostro ocenił także polską scenę polityczną. W jego opinii zarówno orientacja proamerykańska, jak i proeuropejska zawiodły, nie dając Polsce realnych narzędzi bezpieczeństwa.</p>Obie dominujące orientacje polskiej polityki – amerykańska i europejska – poniosły bankructwo. Nie zabezpieczyły bezpieczeństwa państwa, a w zamian pochłonęły miliardy złotych<p>– zaznaczył.</p><p>Jak podkreślał, Polska funkcjonuje dziś w logice „ubezpieczenia”, zamiast budować własną sprawczość i funkcjonalne sojusze w świecie, w którym nie ma już jednego hegemona.</p><p>Nie ma już prymatu. Jest równoważenie. A to wymaga własnych ruchów i własnych interesów, a nie polerowania relacji z jednym patronem</p><p>– stwierdził.</p><p>Ruman: miliardy na kontrakty, a wojsko „na dole”</p><p>Szczepan Ruman odniósł te diagnozy do praktyki funkcjonowania państwa. Zwracał uwagę na rozdźwięk między politycznymi deklaracjami a codziennością wojska.</p>Politycy ogłaszają kolejne kontrakty za miliardy – F-35, okręty podwodne – a jednocześnie zdarzają się sytuacje, w których jednostki wojskowe piszą listy z prośbą o wysłużone samochody<p>– powiedział.</p><p>Ruman zgadzał się z tezą o wyczerpaniu dotychczasowych elit, wskazując, że państwo nie jest przygotowane intelektualnie do zarządzania kryzysem technologicznym i geopolitycznym.</p>Poziom debaty publicznej pokazuje, że elity nie rozumieją świata, w którym przyszło nam funkcjonować. A to świat, który zdecyduje o pozycji Polski na dekady<p>– ocenił.</p><p>Nowak: „Siła jest, tylko nie ma woli”</p><p>Piotr Nowak wprowadził do rozmowy ton polemiczny. Zgodził się, że pozycja USA relatywnie osłabła, ale jego zdaniem wynika to również z upowszechnienia technologii i utraty monopolu państw na zaawansowane narzędzia.</p>Stany Zjednoczone nie są krajem słabym. Mają narzędzia i lewary, także wobec Rosji. Problem polega na tym, że nie ma woli, by ich użyć<p>– komentował.</p><p>Nowak podkreślał, że hasło „America First” oznacza przede wszystkim realizację interesów USA – nie sojuszników.</p><p>Odnosząc się do Ukrainy, zaznaczył, że kluczowe nie są same linie rozejmu, lecz trwałość pokoju.</p>Dla Ukrainy najważniejsze nie jest to, gdzie dokładnie przebiegnie linia, ale czy pokój da się wygrać i utrzymać<p>– mówił.</p><p>Wojna systemowa i nowy porządek świata</p><p>W dalszej części rozmowy Bartosiak rozwinął pojęcie wojny systemowej jako konfliktu o nowy układ globalnego kapitalizmu i sprawczości politycznej. Przypominał, że podobne procesy towarzyszyły wcześniejszym wielkim wojnom w historii.</p>To, co dziś obserwujemy, to rozpad ładu stworzonego po II wojnie światowej. Nowy porządek dopiero się wyłania, a jego kształt zadecyduje o przyszłości takich państw jak Polska<p>– mówił. Jak ostrzegał, rozstrzygnięcia dotyczące Ukrainy wpłyną na architekturę bezpieczeństwa regionu nawet bez bezpośredniego udziału Polski w konflikcie.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich Radia Wnet, prowadzonym przez Krzysztofa Skowrońskiego, spotkali się szef Strategy&amp;Future Jacek Bartosiak, były minister rozwoju Piotr Nowak oraz były prezes ŚGP Industria Szczepan Ruman. Rozmowa dotyczyła nie tylko wojny na Ukrainie, ale przede wszystkim zmiany globalnego porządku, słabnięcia Zachodu i konsekwencji tych procesów dla bezpieczeństwa Polski.</p><p>Już na początku rozmowy Jacek Bartosiak wyraźnie zaznaczył, że konflikt na Ukrainie nie zmierza ku trwałemu zakończeniu. W jego ocenie mamy do czynienia z etapem znacznie szerszego procesu, który nazwał wojną systemową.</p>Nie będzie żadnego trwałego pokoju na Ukrainie. Jesteśmy dopiero w początkowej fazie wojny systemowej, w której sojusze będą się jeszcze wielokrotnie zmieniać<p>– ocenił.</p><p>Bartosiak podkreślał, że narracja o „przegranej Ukrainy” jest w dużej mierze narzucana politycznie. Jak mówił, na polu walki Ukraińcy nie zostali złamani w takim stopniu, jak sugerują to propozycje narzucanych im warunków.</p>Ukraińcy nie przegrali tej wojny tak, jak próbuje się im to dziś narzucić. Warunki, które są im proponowane, wynikają nie z pola walki, ale z interesów strategicznych innych graczy<p>– dodał.</p><p>USA w defensywie i „płacenie Ukrainą”</p><p>Centralnym wątkiem wypowiedzi Bartosiaka była rola Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem Waszyngton prowadzi dziś politykę z pozycji słabości, próbując ratować własną architekturę bezpieczeństwa kosztem Ukrainy.</p>Amerykanie potrzebują Rosji do stabilności strategicznej, dlatego próbują narzucać rozwiązania, za które płaci Ukraina. A w przyszłości mogą płacić inni sojusznicy, jeśli zgodzimy się na taką rolę<p>– dodał.</p><p>W tym kontekście Bartosiak krytykował wiarę w bezwarunkowe amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Europy.</p>To jest blef, że Stany Zjednoczone realnie gwarantują dziś bezpieczeństwo Europy. One ani nie chcą tego robić, ani nie mają na to takich możliwości jak kiedyś – a jednocześnie oczekują korzyści<p>– podkreślił. Jego zdaniem taki układ zwiększa ryzyko rozszerzenia konfliktu na Europę, zamiast je ograniczać.</p><p>„Bankructwo dwóch orientacji” w polskiej polityce</p><p>Bartosiak bardzo ostro ocenił także polską scenę polityczną. W jego opinii zarówno orientacja proamerykańska, jak i proeuropejska zawiodły, nie dając Polsce realnych narzędzi bezpieczeństwa.</p>Obie dominujące orientacje polskiej polityki – amerykańska i europejska – poniosły bankructwo. Nie zabezpieczyły bezpieczeństwa państwa, a w zamian pochłonęły miliardy złotych<p>– zaznaczył.</p><p>Jak podkreślał, Polska funkcjonuje dziś w logice „ubezpieczenia”, zamiast budować własną sprawczość i funkcjonalne sojusze w świecie, w którym nie ma już jednego hegemona.</p><p>Nie ma już prymatu. Jest równoważenie. A to wymaga własnych ruchów i własnych interesów, a nie polerowania relacji z jednym patronem</p><p>– stwierdził.</p><p>Ruman: miliardy na kontrakty, a wojsko „na dole”</p><p>Szczepan Ruman odniósł te diagnozy do praktyki funkcjonowania państwa. Zwracał uwagę na rozdźwięk między politycznymi deklaracjami a codziennością wojska.</p>Politycy ogłaszają kolejne kontrakty za miliardy – F-35, okręty podwodne – a jednocześnie zdarzają się sytuacje, w których jednostki wojskowe piszą listy z prośbą o wysłużone samochody<p>– powiedział.</p><p>Ruman zgadzał się z tezą o wyczerpaniu dotychczasowych elit, wskazując, że państwo nie jest przygotowane intelektualnie do zarządzania kryzysem technologicznym i geopolitycznym.</p>Poziom debaty publicznej pokazuje, że elity nie rozumieją świata, w którym przyszło nam funkcjonować. A to świat, który zdecyduje o pozycji Polski na dekady<p>– ocenił.</p><p>Nowak: „Siła jest, tylko nie ma woli”</p><p>Piotr Nowak wprowadził do rozmowy ton polemiczny. Zgodził się, że pozycja USA relatywnie osłabła, ale jego zdaniem wynika to również z upowszechnienia technologii i utraty monopolu państw na zaawansowane narzędzia.</p>Stany Zjednoczone nie są krajem słabym. Mają narzędzia i lewary, także wobec Rosji. Problem polega na tym, że nie ma woli, by ich użyć<p>– komentował.</p><p>Nowak podkreślał, że hasło „America First” oznacza przede wszystkim realizację interesów USA – nie sojuszników.</p><p>Odnosząc się do Ukrainy, zaznaczył, że kluczowe nie są same linie rozejmu, lecz trwałość pokoju.</p>Dla Ukrainy najważniejsze nie jest to, gdzie dokładnie przebiegnie linia, ale czy pokój da się wygrać i utrzymać<p>– mówił.</p><p>Wojna systemowa i nowy porządek świata</p><p>W dalszej części rozmowy Bartosiak rozwinął pojęcie wojny systemowej jako konfliktu o nowy układ globalnego kapitalizmu i sprawczości politycznej. Przypominał, że podobne procesy towarzyszyły wcześniejszym wielkim wojnom w historii.</p>To, co dziś obserwujemy, to rozpad ładu stworzonego po II wojnie światowej. Nowy porządek dopiero się wyłania, a jego kształt zadecyduje o przyszłości takich państw jak Polska<p>– mówił. Jak ostrzegał, rozstrzygnięcia dotyczące Ukrainy wpłyną na architekturę bezpieczeństwa regionu nawet bez bezpośredniego udziału Polski w konflikcie.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 17:02:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9cfc372d/0a0e1787.mp3" length="20769647" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1297</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich Radia Wnet, prowadzonym przez Krzysztofa Skowrońskiego, spotkali się szef Strategy&amp;Future Jacek Bartosiak, były minister rozwoju Piotr Nowak oraz były prezes ŚGP Industria Szczepan Ruman. Rozmowa dotyczyła nie tylko wojny na Ukrainie, ale przede wszystkim zmiany globalnego porządku, słabnięcia Zachodu i konsekwencji tych procesów dla bezpieczeństwa Polski.</p><p>Już na początku rozmowy Jacek Bartosiak wyraźnie zaznaczył, że konflikt na Ukrainie nie zmierza ku trwałemu zakończeniu. W jego ocenie mamy do czynienia z etapem znacznie szerszego procesu, który nazwał wojną systemową.</p>Nie będzie żadnego trwałego pokoju na Ukrainie. Jesteśmy dopiero w początkowej fazie wojny systemowej, w której sojusze będą się jeszcze wielokrotnie zmieniać<p>– ocenił.</p><p>Bartosiak podkreślał, że narracja o „przegranej Ukrainy” jest w dużej mierze narzucana politycznie. Jak mówił, na polu walki Ukraińcy nie zostali złamani w takim stopniu, jak sugerują to propozycje narzucanych im warunków.</p>Ukraińcy nie przegrali tej wojny tak, jak próbuje się im to dziś narzucić. Warunki, które są im proponowane, wynikają nie z pola walki, ale z interesów strategicznych innych graczy<p>– dodał.</p><p>USA w defensywie i „płacenie Ukrainą”</p><p>Centralnym wątkiem wypowiedzi Bartosiaka była rola Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem Waszyngton prowadzi dziś politykę z pozycji słabości, próbując ratować własną architekturę bezpieczeństwa kosztem Ukrainy.</p>Amerykanie potrzebują Rosji do stabilności strategicznej, dlatego próbują narzucać rozwiązania, za które płaci Ukraina. A w przyszłości mogą płacić inni sojusznicy, jeśli zgodzimy się na taką rolę<p>– dodał.</p><p>W tym kontekście Bartosiak krytykował wiarę w bezwarunkowe amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Europy.</p>To jest blef, że Stany Zjednoczone realnie gwarantują dziś bezpieczeństwo Europy. One ani nie chcą tego robić, ani nie mają na to takich możliwości jak kiedyś – a jednocześnie oczekują korzyści<p>– podkreślił. Jego zdaniem taki układ zwiększa ryzyko rozszerzenia konfliktu na Europę, zamiast je ograniczać.</p><p>„Bankructwo dwóch orientacji” w polskiej polityce</p><p>Bartosiak bardzo ostro ocenił także polską scenę polityczną. W jego opinii zarówno orientacja proamerykańska, jak i proeuropejska zawiodły, nie dając Polsce realnych narzędzi bezpieczeństwa.</p>Obie dominujące orientacje polskiej polityki – amerykańska i europejska – poniosły bankructwo. Nie zabezpieczyły bezpieczeństwa państwa, a w zamian pochłonęły miliardy złotych<p>– zaznaczył.</p><p>Jak podkreślał, Polska funkcjonuje dziś w logice „ubezpieczenia”, zamiast budować własną sprawczość i funkcjonalne sojusze w świecie, w którym nie ma już jednego hegemona.</p><p>Nie ma już prymatu. Jest równoważenie. A to wymaga własnych ruchów i własnych interesów, a nie polerowania relacji z jednym patronem</p><p>– stwierdził.</p><p>Ruman: miliardy na kontrakty, a wojsko „na dole”</p><p>Szczepan Ruman odniósł te diagnozy do praktyki funkcjonowania państwa. Zwracał uwagę na rozdźwięk między politycznymi deklaracjami a codziennością wojska.</p>Politycy ogłaszają kolejne kontrakty za miliardy – F-35, okręty podwodne – a jednocześnie zdarzają się sytuacje, w których jednostki wojskowe piszą listy z prośbą o wysłużone samochody<p>– powiedział.</p><p>Ruman zgadzał się z tezą o wyczerpaniu dotychczasowych elit, wskazując, że państwo nie jest przygotowane intelektualnie do zarządzania kryzysem technologicznym i geopolitycznym.</p>Poziom debaty publicznej pokazuje, że elity nie rozumieją świata, w którym przyszło nam funkcjonować. A to świat, który zdecyduje o pozycji Polski na dekady<p>– ocenił.</p><p>Nowak: „Siła jest, tylko nie ma woli”</p><p>Piotr Nowak wprowadził do rozmowy ton polemiczny. Zgodził się, że pozycja USA relatywnie osłabła, ale jego zdaniem wynika to również z upowszechnienia technologii i utraty monopolu państw na zaawansowane narzędzia.</p>Stany Zjednoczone nie są krajem słabym. Mają narzędzia i lewary, także wobec Rosji. Problem polega na tym, że nie ma woli, by ich użyć<p>– komentował.</p><p>Nowak podkreślał, że hasło „America First” oznacza przede wszystkim realizację interesów USA – nie sojuszników.</p><p>Odnosząc się do Ukrainy, zaznaczył, że kluczowe nie są same linie rozejmu, lecz trwałość pokoju.</p>Dla Ukrainy najważniejsze nie jest to, gdzie dokładnie przebiegnie linia, ale czy pokój da się wygrać i utrzymać<p>– mówił.</p><p>Wojna systemowa i nowy porządek świata</p><p>W dalszej części rozmowy Bartosiak rozwinął pojęcie wojny systemowej jako konfliktu o nowy układ globalnego kapitalizmu i sprawczości politycznej. Przypominał, że podobne procesy towarzyszyły wcześniejszym wielkim wojnom w historii.</p>To, co dziś obserwujemy, to rozpad ładu stworzonego po II wojnie światowej. Nowy porządek dopiero się wyłania, a jego kształt zadecyduje o przyszłości takich państw jak Polska<p>– mówił. Jak ostrzegał, rozstrzygnięcia dotyczące Ukrainy wpłyną na architekturę bezpieczeństwa regionu nawet bez bezpośredniego udziału Polski w konflikcie.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska Misja Medyczna pomaga w Syrii</title>
      <itunes:episode>12372</itunes:episode>
      <podcast:episode>12372</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska Misja Medyczna pomaga w Syrii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">00c88356-0bf1-4405-a855-99bc6803ecf1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/02bbae60</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Organizacja jest obecna w tym kraju od 2017 roku. Jak wyglądają jej działania? Mówi członkini zarządu Małgorzata Olesińska-Hart. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Organizacja jest obecna w tym kraju od 2017 roku. Jak wyglądają jej działania? Mówi członkini zarządu Małgorzata Olesińska-Hart. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 15:57:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/02bbae60/8da545a4.mp3" length="9169722" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>476</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Organizacja jest obecna w tym kraju od 2017 roku. Jak wyglądają jej działania? Mówi członkini zarządu Małgorzata Olesińska-Hart. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Radny Gdańska krytykuje wystawę „Nasi chłopcy”. „To banalizacja i fałszowanie historii”</title>
      <itunes:episode>12371</itunes:episode>
      <podcast:episode>12371</podcast:episode>
      <itunes:title>Radny Gdańska krytykuje wystawę „Nasi chłopcy”. „To banalizacja i fałszowanie historii”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2dd28df9-372f-47e0-8808-e0b2d3ba85d3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b41852ac</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Popołudniu Radia Wnet radny miasta Gdańska Aleksander Jankowski odniósł się do kontrowersji wokół wystawy „Nasi chłopcy”, prezentowanej w Muzeum Gdańska we współpracy z Muzeum II Wojny Światowej. Jak podkreślał, problemem nie jest sam temat wcielania Polaków do Wehrmachtu, lecz sposób jego przedstawienia.</p><p>Jankowski zwracał uwagę, że ekspozycja – jego zdaniem – pomija kluczowy kontekst pierwszych miesięcy wojny na Pomorzu: masowe represje, łapanki, mordy polskiej inteligencji oraz zbrodnię pomorską i obóz Stutthof. To właśnie te doświadczenia miały, według radnego, bezpośredni wpływ na dramatyczne decyzje wielu Polaków wcielanych przymusowo do armii niemieckiej.</p><p>Radny krytykował również narrację wystawy, która – jak mówił – sugeruje, że służba w Wehrmachcie była dla części Polaków „okazją do zobaczenia świata”, a nawet źródłem ekscytacji czy przygód w Europie Zachodniej. W jego ocenie brakuje tam jasnego pokazania przemocy, poniżania, traktowania Polaków jako żołnierzy drugiej kategorii oraz prób dezercji i ucieczek do polskiego wojska lub partyzantki.</p>Z wystawy wyłania się obraz, który banalizuje dramat przymusowego wcielenia i pomija realne doświadczenia terroru<p>– przekonywał Jankowski.</p><p>Istotnym wątkiem rozmowy była także odpowiedzialność miasta Gdańska. Radny podkreślał, że od początku nie było realnego dialogu ze strony władz miasta, które – jego zdaniem – uznały wystawę za „prawdę historyczną” niepodlegającą dyskusji. W odpowiedzi radni i mieszkańcy zainicjowali petycję – podpisaną przez ponad 4 tysiące gdańszczan, głównie osób, które wystawę obejrzały.</p><p>Jankowski wskazywał, że skala sprzeciwu jest znacząca, zwłaszcza w porównaniu z innymi lokalnymi petycjami, które zwykle gromadzą kilkaset podpisów. Jego zdaniem sprawa powinna trafić do debaty w Radzie Miasta lub właściwej komisji.</p><p>Radny ostrzegał także przed międzynarodowymi konsekwencjami takiej narracji historycznej. Jak mówił, w niemieckich mediach zaczęły pojawiać się określenia o „polskich żołnierzach Hitlera”, a w części mediów zagranicznych próby relatywizowania kolaboracji innych narodów poprzez wskazywanie na rzekomo większą skalę udziału Polaków w Wehrmachcie.</p>Jeżeli nie będziemy dbać o sposób opowiadania naszej historii, inni będą wykorzystywać jej zakrzywioną wersję przeciwko Polsce<p>– podkreślał.</p><p>Na koniec rozmowy Jankowski zaznaczył, że historia – zwłaszcza tak wrażliwa jak dzieje Pomorza w czasie II wojny światowej – nie jest obszarem dowolnej interpretacji artystycznej. W jego ocenie powinna być opowiadana z maksymalną odpowiedzialnością, także z myślą o tym, jak Polska jest postrzegana za granicą.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Popołudniu Radia Wnet radny miasta Gdańska Aleksander Jankowski odniósł się do kontrowersji wokół wystawy „Nasi chłopcy”, prezentowanej w Muzeum Gdańska we współpracy z Muzeum II Wojny Światowej. Jak podkreślał, problemem nie jest sam temat wcielania Polaków do Wehrmachtu, lecz sposób jego przedstawienia.</p><p>Jankowski zwracał uwagę, że ekspozycja – jego zdaniem – pomija kluczowy kontekst pierwszych miesięcy wojny na Pomorzu: masowe represje, łapanki, mordy polskiej inteligencji oraz zbrodnię pomorską i obóz Stutthof. To właśnie te doświadczenia miały, według radnego, bezpośredni wpływ na dramatyczne decyzje wielu Polaków wcielanych przymusowo do armii niemieckiej.</p><p>Radny krytykował również narrację wystawy, która – jak mówił – sugeruje, że służba w Wehrmachcie była dla części Polaków „okazją do zobaczenia świata”, a nawet źródłem ekscytacji czy przygód w Europie Zachodniej. W jego ocenie brakuje tam jasnego pokazania przemocy, poniżania, traktowania Polaków jako żołnierzy drugiej kategorii oraz prób dezercji i ucieczek do polskiego wojska lub partyzantki.</p>Z wystawy wyłania się obraz, który banalizuje dramat przymusowego wcielenia i pomija realne doświadczenia terroru<p>– przekonywał Jankowski.</p><p>Istotnym wątkiem rozmowy była także odpowiedzialność miasta Gdańska. Radny podkreślał, że od początku nie było realnego dialogu ze strony władz miasta, które – jego zdaniem – uznały wystawę za „prawdę historyczną” niepodlegającą dyskusji. W odpowiedzi radni i mieszkańcy zainicjowali petycję – podpisaną przez ponad 4 tysiące gdańszczan, głównie osób, które wystawę obejrzały.</p><p>Jankowski wskazywał, że skala sprzeciwu jest znacząca, zwłaszcza w porównaniu z innymi lokalnymi petycjami, które zwykle gromadzą kilkaset podpisów. Jego zdaniem sprawa powinna trafić do debaty w Radzie Miasta lub właściwej komisji.</p><p>Radny ostrzegał także przed międzynarodowymi konsekwencjami takiej narracji historycznej. Jak mówił, w niemieckich mediach zaczęły pojawiać się określenia o „polskich żołnierzach Hitlera”, a w części mediów zagranicznych próby relatywizowania kolaboracji innych narodów poprzez wskazywanie na rzekomo większą skalę udziału Polaków w Wehrmachcie.</p>Jeżeli nie będziemy dbać o sposób opowiadania naszej historii, inni będą wykorzystywać jej zakrzywioną wersję przeciwko Polsce<p>– podkreślał.</p><p>Na koniec rozmowy Jankowski zaznaczył, że historia – zwłaszcza tak wrażliwa jak dzieje Pomorza w czasie II wojny światowej – nie jest obszarem dowolnej interpretacji artystycznej. W jego ocenie powinna być opowiadana z maksymalną odpowiedzialnością, także z myślą o tym, jak Polska jest postrzegana za granicą.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 15:50:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b41852ac/a2f00dcb.mp3" length="13787175" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>574</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Popołudniu Radia Wnet radny miasta Gdańska Aleksander Jankowski odniósł się do kontrowersji wokół wystawy „Nasi chłopcy”, prezentowanej w Muzeum Gdańska we współpracy z Muzeum II Wojny Światowej. Jak podkreślał, problemem nie jest sam temat wcielania Polaków do Wehrmachtu, lecz sposób jego przedstawienia.</p><p>Jankowski zwracał uwagę, że ekspozycja – jego zdaniem – pomija kluczowy kontekst pierwszych miesięcy wojny na Pomorzu: masowe represje, łapanki, mordy polskiej inteligencji oraz zbrodnię pomorską i obóz Stutthof. To właśnie te doświadczenia miały, według radnego, bezpośredni wpływ na dramatyczne decyzje wielu Polaków wcielanych przymusowo do armii niemieckiej.</p><p>Radny krytykował również narrację wystawy, która – jak mówił – sugeruje, że służba w Wehrmachcie była dla części Polaków „okazją do zobaczenia świata”, a nawet źródłem ekscytacji czy przygód w Europie Zachodniej. W jego ocenie brakuje tam jasnego pokazania przemocy, poniżania, traktowania Polaków jako żołnierzy drugiej kategorii oraz prób dezercji i ucieczek do polskiego wojska lub partyzantki.</p>Z wystawy wyłania się obraz, który banalizuje dramat przymusowego wcielenia i pomija realne doświadczenia terroru<p>– przekonywał Jankowski.</p><p>Istotnym wątkiem rozmowy była także odpowiedzialność miasta Gdańska. Radny podkreślał, że od początku nie było realnego dialogu ze strony władz miasta, które – jego zdaniem – uznały wystawę za „prawdę historyczną” niepodlegającą dyskusji. W odpowiedzi radni i mieszkańcy zainicjowali petycję – podpisaną przez ponad 4 tysiące gdańszczan, głównie osób, które wystawę obejrzały.</p><p>Jankowski wskazywał, że skala sprzeciwu jest znacząca, zwłaszcza w porównaniu z innymi lokalnymi petycjami, które zwykle gromadzą kilkaset podpisów. Jego zdaniem sprawa powinna trafić do debaty w Radzie Miasta lub właściwej komisji.</p><p>Radny ostrzegał także przed międzynarodowymi konsekwencjami takiej narracji historycznej. Jak mówił, w niemieckich mediach zaczęły pojawiać się określenia o „polskich żołnierzach Hitlera”, a w części mediów zagranicznych próby relatywizowania kolaboracji innych narodów poprzez wskazywanie na rzekomo większą skalę udziału Polaków w Wehrmachcie.</p>Jeżeli nie będziemy dbać o sposób opowiadania naszej historii, inni będą wykorzystywać jej zakrzywioną wersję przeciwko Polsce<p>– podkreślał.</p><p>Na koniec rozmowy Jankowski zaznaczył, że historia – zwłaszcza tak wrażliwa jak dzieje Pomorza w czasie II wojny światowej – nie jest obszarem dowolnej interpretacji artystycznej. W jego ocenie powinna być opowiadana z maksymalną odpowiedzialnością, także z myślą o tym, jak Polska jest postrzegana za granicą.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/b41852ac/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Trwają rozmowy ws. pokoju na Ukrainie. "Kreml gra na czas - nie chce ani pokoju, ani zawieszenia broni"</title>
      <itunes:episode>12370</itunes:episode>
      <podcast:episode>12370</podcast:episode>
      <itunes:title>Trwają rozmowy ws. pokoju na Ukrainie. "Kreml gra na czas - nie chce ani pokoju, ani zawieszenia broni"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1f9092d0-eb9b-4cab-8606-92310b6c8c80</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a23bd2cf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wszyscy wiedzą, że pokój będzie nietrwały - pytanie kto będzie chciał się pod nim podpisać - mówi Michał Bruszewski. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wszyscy wiedzą, że pokój będzie nietrwały - pytanie kto będzie chciał się pod nim podpisać - mówi Michał Bruszewski. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 15:31:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a23bd2cf/af4e5d7d.mp3" length="8368037" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>457</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wszyscy wiedzą, że pokój będzie nietrwały - pytanie kto będzie chciał się pod nim podpisać - mówi Michał Bruszewski. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska przegapi konopną rewolucję? Królowa Konopi: Na bzdury są pieniądze, na pożyteczne rzeczy nie ma</title>
      <itunes:episode>12370</itunes:episode>
      <podcast:episode>12370</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska przegapi konopną rewolucję? Królowa Konopi: Na bzdury są pieniądze, na pożyteczne rzeczy nie ma</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6cb364b7-28e1-43ca-a774-723ea30b290f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8b6103c0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Studiu Ostoja gościem była Zofia Vahlberg – ekspert w dziedzinie konopi włóknistych, związana z branżą od początku lat 90. Rozpoczynała działalność w Szwecji, a po wejściu Polski do Unii Europejskiej przeniosła ją do kraju, koncentrując się na praktycznym wykorzystaniu konopi w rolnictwie i przemyśle. Jak sama podkreślała, jej doświadczenie obejmuje niemal 30 lat pracy z tą rośliną, zarówno od strony upraw, jak i przetwarzania oraz badań nad jej właściwościami.</p><p>Vahlberg wróciła do początku lat 90. w Szwecji, gdzie prowadziła firmę produkującą nawozy mikroelementowe. Wtedy pojawiło się pytanie, które uruchomiło całą jej konopną drogę: czy konopie rosną w Polsce? Odpowiadając, przywołała własne dzieciństwo i obraz konopi rosnących „praktycznie wszędzie”, szczególnie na miedzach w regionie świętokrzyskim.</p>Jak byłam mała, to one rosły praktycznie wszędzie, ja pamiętam. A potem jakoś tak odzwyczaili nas od widoku konopi<p>– wspomina.</p><p>Konopie jako naturalny repelent</p><p>Najbardziej praktyczny wątek rozmowy dotyczył konopi jako rośliny odstraszającej szkodniki – nie przez trucie, ale przez działanie lotnych związków, które są dla części owadów i insektów po prostu „nie do zniesienia”.</p><p>Vahlberg opowiedziała historię sąsiadki, która brała „duży wiechęć” kwiatostanów konopi, podpalała i chodziła, „okadzając dom” – i nie tylko dom, ale też obory. Dla dzieci wyglądało to jak „gusła”, dopiero później okazało się, że była to świadoma metoda ograniczania niepożądanych „lokatorów”.</p>Okadzała i odstraszała, nie truła, tylko odstraszała. No pająka, muchę, no wszystko, co było niepożyteczne w domu<p>– mówi.</p><p>Rozmówczyni podkreślała przy tym paradoks konopi: to, co „pożyteczne”, roślina przyciąga, a to, co problemowe – omija. Wymieniała pszczoły i trzmiele po jednej stronie, a komary, muchy czy pająki po drugiej.</p><p>Ten sam mechanizm – jak twierdzi – zobaczyła w praktyce w Szwecji, kiedy jej konopie rosły obok pola ziemniaków. Rolnik przyszedł i powiedział, że „chyba w ogóle nie ma stonki”. Kilka dni później wrócił z informacją, że stonka „wyniosła się” do jego brata mieszkającego siedem kilometrów dalej. Wtedy Vahlberg zaproponowała test: posadzenie kępy konopi w środku ziemniaków. Według jej relacji, efekt był jednoznaczny.</p>Posadziliśmy tam taką kępę konopi… Po prostu zaczęły się wynosić, zaczęła się ta stonka wynosić stamtąd, ale to bardzo intensywnie. Wtedy odkryłam to silne działanie repelentne, czyli odstraszające, a nie trujące. No bo konopie nie trują<p>– zaznacza.</p><p>Gęstość siewu, chwasty i „eko, które robi się samo”</p><p>W rozmowie pojawiały się też twarde, rolnicze konkrety: Vahlberg tłumaczyła, że o zachowaniu rośliny decyduje sposób siewu i cel uprawy. Przy gęstych zasiewach konopi „nie ma powietrza”, jest „duszno” i dlatego dziki czy jelenie – wbrew powtarzanym opowieściom – niekoniecznie chcą w takie pole wchodzić.</p>Jeżeli jest duże zagęszczenie, to w tych konopiach nie ma powietrza. I tam, gdzie jest duszno, gdzie brakuje tlenu, to tam się nie pchają ani jelenie, ani dziki<p>– zauważa.</p><p><strong>Jednocześnie gęsty siew daje inny efekt, który Vahlberg uznaje za fundamentalny: konopie „likwidują chwasty” bez chemii, bo zabierają im światło i przestrzeń.</strong></p>Jak siejemy na włókno… to ona jest zasiana gęsto. Tam nie ma mowy, że tam pół chwasta, bo tam nie ma ani światła, ani niczego. Po takiej uprawie mamy odchwaszczone pole idealnie<p>– mówi.</p><p>W tym kontekście rozmówczyni ironizowała na temat hasła „ekokonopie”, mówiąc wprost, że konopie „same w sobie są eko”, a dokładanie do tego marketingowych etykiet bywa pustym ozdobnikiem.</p><p>Syntetyczne CBD i rynek „przebicia”: „układu nie wolno zaburzać”</p><p>Wątek produktów konopnych rozmówczyni poprowadziła w stronę ostrzeżenia: na rynku jest dużo syntetycznych kannabinoidów, w tym CBD, produkowanych przemysłowo w laboratoriach. Użyła przykładu cenowego, pokazując, jak łatwo – w jej ocenie – tworzy się produkt o wielkiej marży i wątpliwej jakości. Jak mówiła, „jeden kilogram czystego CBD… kosztuje około 200 dolarów”.</p><p>Dalej nakreśliła logikę „tańszego nośnika” i produkcji masowej. W jej opowieści kluczowe było to, że konsumenci patrzą „przez pryzmat pieniądza”, a tymczasem produkt – w założeniu – ma wspierać zdrowie.</p><p>W rozmowie padła też teza, że dzieci mogą spożywać olejki, bo człowiek „sam je produkuje”, a największe ilości mają pojawiać się w ciąży i podczas karmienia piersią.</p>Czy dzieci mogą spożywać olejki? Jak najbardziej. Bo my sami je produkujemy. Najwięcej produkuje kobieta w ciąży… a jeszcze więcej kobieta karmiąca. W mleku matki<p>– mówi.</p><p>„Kombinat chemiczny” przy korzeniu: konopie i regeneracja gleby</p><p>Zofia Vahlberg przekonywała, że największym mitem jest brak wiedzy o konopiach jako roślinie „porządkującej” środowisko. W jej opisie przejście między korzeniem a łodygą tworzy mechanizm, który pomaga oczyszczać glebę z ciężkich zanieczyszczeń, a sam korzeń – rozkładając się – zostawia w ziemi próchnicę i związki węgla.</p><p>Możemy regenerować, bo konopia ma taki kombinat chemiczny, że sobie bardziej go nie możemy wyobrazić. Oczyszcza z metali ciężkich… że naprawdę nikt i nic sobie lepiej z tym nie radzi</p><p>– wskazuje. Całość spinała oceną społecznego obrazu konopi, który – jej zdaniem – został odwrócony. Jak ocenia, "robi się z anioła diabła".</p><p><strong>Najbardziej „systemowy” fragment rozmowy dotyczył barier w Polsce: regulacji, instytucji i ograniczonego dostępu do materiału siewnego. Vahlberg wskazała na Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu i mówiła o rozczarowaniu tym, jak ten obszar w kraju działa.</strong></p><p>Padło też stwierdzenie, że kiedyś było więcej polskich odmian konopi, a dziś zostały tylko dwie, a reszta miała zostać sprzedana.</p>Ja nie wiem dlaczego dwie, bo było ich z dziesięć i teraz jest nagle dwie zostało się, bo reszta została sprzedana<p>– dodaje.</p><p>Rozmówczyni wróciła też do odmiany białobrzeskiej, która miała „tendencję przekraczania” dawnego limitu THC 0,2% w suchej masie i przez to „wyświetlała się na czerwono” – mimo że była „wspaniała” jako odmiana przemysłowa.</p><p>Własną odmianę – „Sofię” – Vahlberg współtworzyła w długim procesie rejestracji, który według niej trwał około ośmiu lat i był utrudniany przez instytucjonalny monopol.</p><p>Jednocześnie podkreślała, że jej materiał siewny nie jest „po prostu dostępny” każdemu, bo zanim ktoś zasieje, ona pyta, co dokładnie chce z tego zrobić – i wskazywała, że wielkoobszarowa uprawa to wyczyn, a problemem jest potem zagospodarowanie masy surowca.</p><p>W końcówce rozmowy pojawiły się najbardziej „produktowe” przykłady: biodegradowalna pielucha z konopi oraz budownictwo z paździerza. Vahlberg opowiedziała o projekcie złożonym do NCBR, który – mimo potencjału – nie dostał wystarczająco dużo punktów za innowacyjność.</p><p>W tle przewijał się też problem przetwórstwa: brak maszyn i odbiorców, monopol technologiczny oraz to, że Polska ściąga materiały zamiast je produkować. Vahlberg przytoczyła bilans surowca z konopnej słomy, podkreślając skalę możliwości.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Studiu Ostoja gościem była Zofia Vahlberg – ekspert w dziedzinie konopi włóknistych, związana z branżą od początku lat 90. Rozpoczynała działalność w Szwecji, a po wejściu Polski do Unii Europejskiej przeniosła ją do kraju, koncentrując się na praktycznym wykorzystaniu konopi w rolnictwie i przemyśle. Jak sama podkreślała, jej doświadczenie obejmuje niemal 30 lat pracy z tą rośliną, zarówno od strony upraw, jak i przetwarzania oraz badań nad jej właściwościami.</p><p>Vahlberg wróciła do początku lat 90. w Szwecji, gdzie prowadziła firmę produkującą nawozy mikroelementowe. Wtedy pojawiło się pytanie, które uruchomiło całą jej konopną drogę: czy konopie rosną w Polsce? Odpowiadając, przywołała własne dzieciństwo i obraz konopi rosnących „praktycznie wszędzie”, szczególnie na miedzach w regionie świętokrzyskim.</p>Jak byłam mała, to one rosły praktycznie wszędzie, ja pamiętam. A potem jakoś tak odzwyczaili nas od widoku konopi<p>– wspomina.</p><p>Konopie jako naturalny repelent</p><p>Najbardziej praktyczny wątek rozmowy dotyczył konopi jako rośliny odstraszającej szkodniki – nie przez trucie, ale przez działanie lotnych związków, które są dla części owadów i insektów po prostu „nie do zniesienia”.</p><p>Vahlberg opowiedziała historię sąsiadki, która brała „duży wiechęć” kwiatostanów konopi, podpalała i chodziła, „okadzając dom” – i nie tylko dom, ale też obory. Dla dzieci wyglądało to jak „gusła”, dopiero później okazało się, że była to świadoma metoda ograniczania niepożądanych „lokatorów”.</p>Okadzała i odstraszała, nie truła, tylko odstraszała. No pająka, muchę, no wszystko, co było niepożyteczne w domu<p>– mówi.</p><p>Rozmówczyni podkreślała przy tym paradoks konopi: to, co „pożyteczne”, roślina przyciąga, a to, co problemowe – omija. Wymieniała pszczoły i trzmiele po jednej stronie, a komary, muchy czy pająki po drugiej.</p><p>Ten sam mechanizm – jak twierdzi – zobaczyła w praktyce w Szwecji, kiedy jej konopie rosły obok pola ziemniaków. Rolnik przyszedł i powiedział, że „chyba w ogóle nie ma stonki”. Kilka dni później wrócił z informacją, że stonka „wyniosła się” do jego brata mieszkającego siedem kilometrów dalej. Wtedy Vahlberg zaproponowała test: posadzenie kępy konopi w środku ziemniaków. Według jej relacji, efekt był jednoznaczny.</p>Posadziliśmy tam taką kępę konopi… Po prostu zaczęły się wynosić, zaczęła się ta stonka wynosić stamtąd, ale to bardzo intensywnie. Wtedy odkryłam to silne działanie repelentne, czyli odstraszające, a nie trujące. No bo konopie nie trują<p>– zaznacza.</p><p>Gęstość siewu, chwasty i „eko, które robi się samo”</p><p>W rozmowie pojawiały się też twarde, rolnicze konkrety: Vahlberg tłumaczyła, że o zachowaniu rośliny decyduje sposób siewu i cel uprawy. Przy gęstych zasiewach konopi „nie ma powietrza”, jest „duszno” i dlatego dziki czy jelenie – wbrew powtarzanym opowieściom – niekoniecznie chcą w takie pole wchodzić.</p>Jeżeli jest duże zagęszczenie, to w tych konopiach nie ma powietrza. I tam, gdzie jest duszno, gdzie brakuje tlenu, to tam się nie pchają ani jelenie, ani dziki<p>– zauważa.</p><p><strong>Jednocześnie gęsty siew daje inny efekt, który Vahlberg uznaje za fundamentalny: konopie „likwidują chwasty” bez chemii, bo zabierają im światło i przestrzeń.</strong></p>Jak siejemy na włókno… to ona jest zasiana gęsto. Tam nie ma mowy, że tam pół chwasta, bo tam nie ma ani światła, ani niczego. Po takiej uprawie mamy odchwaszczone pole idealnie<p>– mówi.</p><p>W tym kontekście rozmówczyni ironizowała na temat hasła „ekokonopie”, mówiąc wprost, że konopie „same w sobie są eko”, a dokładanie do tego marketingowych etykiet bywa pustym ozdobnikiem.</p><p>Syntetyczne CBD i rynek „przebicia”: „układu nie wolno zaburzać”</p><p>Wątek produktów konopnych rozmówczyni poprowadziła w stronę ostrzeżenia: na rynku jest dużo syntetycznych kannabinoidów, w tym CBD, produkowanych przemysłowo w laboratoriach. Użyła przykładu cenowego, pokazując, jak łatwo – w jej ocenie – tworzy się produkt o wielkiej marży i wątpliwej jakości. Jak mówiła, „jeden kilogram czystego CBD… kosztuje około 200 dolarów”.</p><p>Dalej nakreśliła logikę „tańszego nośnika” i produkcji masowej. W jej opowieści kluczowe było to, że konsumenci patrzą „przez pryzmat pieniądza”, a tymczasem produkt – w założeniu – ma wspierać zdrowie.</p><p>W rozmowie padła też teza, że dzieci mogą spożywać olejki, bo człowiek „sam je produkuje”, a największe ilości mają pojawiać się w ciąży i podczas karmienia piersią.</p>Czy dzieci mogą spożywać olejki? Jak najbardziej. Bo my sami je produkujemy. Najwięcej produkuje kobieta w ciąży… a jeszcze więcej kobieta karmiąca. W mleku matki<p>– mówi.</p><p>„Kombinat chemiczny” przy korzeniu: konopie i regeneracja gleby</p><p>Zofia Vahlberg przekonywała, że największym mitem jest brak wiedzy o konopiach jako roślinie „porządkującej” środowisko. W jej opisie przejście między korzeniem a łodygą tworzy mechanizm, który pomaga oczyszczać glebę z ciężkich zanieczyszczeń, a sam korzeń – rozkładając się – zostawia w ziemi próchnicę i związki węgla.</p><p>Możemy regenerować, bo konopia ma taki kombinat chemiczny, że sobie bardziej go nie możemy wyobrazić. Oczyszcza z metali ciężkich… że naprawdę nikt i nic sobie lepiej z tym nie radzi</p><p>– wskazuje. Całość spinała oceną społecznego obrazu konopi, który – jej zdaniem – został odwrócony. Jak ocenia, "robi się z anioła diabła".</p><p><strong>Najbardziej „systemowy” fragment rozmowy dotyczył barier w Polsce: regulacji, instytucji i ograniczonego dostępu do materiału siewnego. Vahlberg wskazała na Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu i mówiła o rozczarowaniu tym, jak ten obszar w kraju działa.</strong></p><p>Padło też stwierdzenie, że kiedyś było więcej polskich odmian konopi, a dziś zostały tylko dwie, a reszta miała zostać sprzedana.</p>Ja nie wiem dlaczego dwie, bo było ich z dziesięć i teraz jest nagle dwie zostało się, bo reszta została sprzedana<p>– dodaje.</p><p>Rozmówczyni wróciła też do odmiany białobrzeskiej, która miała „tendencję przekraczania” dawnego limitu THC 0,2% w suchej masie i przez to „wyświetlała się na czerwono” – mimo że była „wspaniała” jako odmiana przemysłowa.</p><p>Własną odmianę – „Sofię” – Vahlberg współtworzyła w długim procesie rejestracji, który według niej trwał około ośmiu lat i był utrudniany przez instytucjonalny monopol.</p><p>Jednocześnie podkreślała, że jej materiał siewny nie jest „po prostu dostępny” każdemu, bo zanim ktoś zasieje, ona pyta, co dokładnie chce z tego zrobić – i wskazywała, że wielkoobszarowa uprawa to wyczyn, a problemem jest potem zagospodarowanie masy surowca.</p><p>W końcówce rozmowy pojawiły się najbardziej „produktowe” przykłady: biodegradowalna pielucha z konopi oraz budownictwo z paździerza. Vahlberg opowiedziała o projekcie złożonym do NCBR, który – mimo potencjału – nie dostał wystarczająco dużo punktów za innowacyjność.</p><p>W tle przewijał się też problem przetwórstwa: brak maszyn i odbiorców, monopol technologiczny oraz to, że Polska ściąga materiały zamiast je produkować. Vahlberg przytoczyła bilans surowca z konopnej słomy, podkreślając skalę możliwości.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 15:28:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8b6103c0/e74037a4.mp3" length="78193733" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3257</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Studiu Ostoja gościem była Zofia Vahlberg – ekspert w dziedzinie konopi włóknistych, związana z branżą od początku lat 90. Rozpoczynała działalność w Szwecji, a po wejściu Polski do Unii Europejskiej przeniosła ją do kraju, koncentrując się na praktycznym wykorzystaniu konopi w rolnictwie i przemyśle. Jak sama podkreślała, jej doświadczenie obejmuje niemal 30 lat pracy z tą rośliną, zarówno od strony upraw, jak i przetwarzania oraz badań nad jej właściwościami.</p><p>Vahlberg wróciła do początku lat 90. w Szwecji, gdzie prowadziła firmę produkującą nawozy mikroelementowe. Wtedy pojawiło się pytanie, które uruchomiło całą jej konopną drogę: czy konopie rosną w Polsce? Odpowiadając, przywołała własne dzieciństwo i obraz konopi rosnących „praktycznie wszędzie”, szczególnie na miedzach w regionie świętokrzyskim.</p>Jak byłam mała, to one rosły praktycznie wszędzie, ja pamiętam. A potem jakoś tak odzwyczaili nas od widoku konopi<p>– wspomina.</p><p>Konopie jako naturalny repelent</p><p>Najbardziej praktyczny wątek rozmowy dotyczył konopi jako rośliny odstraszającej szkodniki – nie przez trucie, ale przez działanie lotnych związków, które są dla części owadów i insektów po prostu „nie do zniesienia”.</p><p>Vahlberg opowiedziała historię sąsiadki, która brała „duży wiechęć” kwiatostanów konopi, podpalała i chodziła, „okadzając dom” – i nie tylko dom, ale też obory. Dla dzieci wyglądało to jak „gusła”, dopiero później okazało się, że była to świadoma metoda ograniczania niepożądanych „lokatorów”.</p>Okadzała i odstraszała, nie truła, tylko odstraszała. No pająka, muchę, no wszystko, co było niepożyteczne w domu<p>– mówi.</p><p>Rozmówczyni podkreślała przy tym paradoks konopi: to, co „pożyteczne”, roślina przyciąga, a to, co problemowe – omija. Wymieniała pszczoły i trzmiele po jednej stronie, a komary, muchy czy pająki po drugiej.</p><p>Ten sam mechanizm – jak twierdzi – zobaczyła w praktyce w Szwecji, kiedy jej konopie rosły obok pola ziemniaków. Rolnik przyszedł i powiedział, że „chyba w ogóle nie ma stonki”. Kilka dni później wrócił z informacją, że stonka „wyniosła się” do jego brata mieszkającego siedem kilometrów dalej. Wtedy Vahlberg zaproponowała test: posadzenie kępy konopi w środku ziemniaków. Według jej relacji, efekt był jednoznaczny.</p>Posadziliśmy tam taką kępę konopi… Po prostu zaczęły się wynosić, zaczęła się ta stonka wynosić stamtąd, ale to bardzo intensywnie. Wtedy odkryłam to silne działanie repelentne, czyli odstraszające, a nie trujące. No bo konopie nie trują<p>– zaznacza.</p><p>Gęstość siewu, chwasty i „eko, które robi się samo”</p><p>W rozmowie pojawiały się też twarde, rolnicze konkrety: Vahlberg tłumaczyła, że o zachowaniu rośliny decyduje sposób siewu i cel uprawy. Przy gęstych zasiewach konopi „nie ma powietrza”, jest „duszno” i dlatego dziki czy jelenie – wbrew powtarzanym opowieściom – niekoniecznie chcą w takie pole wchodzić.</p>Jeżeli jest duże zagęszczenie, to w tych konopiach nie ma powietrza. I tam, gdzie jest duszno, gdzie brakuje tlenu, to tam się nie pchają ani jelenie, ani dziki<p>– zauważa.</p><p><strong>Jednocześnie gęsty siew daje inny efekt, który Vahlberg uznaje za fundamentalny: konopie „likwidują chwasty” bez chemii, bo zabierają im światło i przestrzeń.</strong></p>Jak siejemy na włókno… to ona jest zasiana gęsto. Tam nie ma mowy, że tam pół chwasta, bo tam nie ma ani światła, ani niczego. Po takiej uprawie mamy odchwaszczone pole idealnie<p>– mówi.</p><p>W tym kontekście rozmówczyni ironizowała na temat hasła „ekokonopie”, mówiąc wprost, że konopie „same w sobie są eko”, a dokładanie do tego marketingowych etykiet bywa pustym ozdobnikiem.</p><p>Syntetyczne CBD i rynek „przebicia”: „układu nie wolno zaburzać”</p><p>Wątek produktów konopnych rozmówczyni poprowadziła w stronę ostrzeżenia: na rynku jest dużo syntetycznych kannabinoidów, w tym CBD, produkowanych przemysłowo w laboratoriach. Użyła przykładu cenowego, pokazując, jak łatwo – w jej ocenie – tworzy się produkt o wielkiej marży i wątpliwej jakości. Jak mówiła, „jeden kilogram czystego CBD… kosztuje około 200 dolarów”.</p><p>Dalej nakreśliła logikę „tańszego nośnika” i produkcji masowej. W jej opowieści kluczowe było to, że konsumenci patrzą „przez pryzmat pieniądza”, a tymczasem produkt – w założeniu – ma wspierać zdrowie.</p><p>W rozmowie padła też teza, że dzieci mogą spożywać olejki, bo człowiek „sam je produkuje”, a największe ilości mają pojawiać się w ciąży i podczas karmienia piersią.</p>Czy dzieci mogą spożywać olejki? Jak najbardziej. Bo my sami je produkujemy. Najwięcej produkuje kobieta w ciąży… a jeszcze więcej kobieta karmiąca. W mleku matki<p>– mówi.</p><p>„Kombinat chemiczny” przy korzeniu: konopie i regeneracja gleby</p><p>Zofia Vahlberg przekonywała, że największym mitem jest brak wiedzy o konopiach jako roślinie „porządkującej” środowisko. W jej opisie przejście między korzeniem a łodygą tworzy mechanizm, który pomaga oczyszczać glebę z ciężkich zanieczyszczeń, a sam korzeń – rozkładając się – zostawia w ziemi próchnicę i związki węgla.</p><p>Możemy regenerować, bo konopia ma taki kombinat chemiczny, że sobie bardziej go nie możemy wyobrazić. Oczyszcza z metali ciężkich… że naprawdę nikt i nic sobie lepiej z tym nie radzi</p><p>– wskazuje. Całość spinała oceną społecznego obrazu konopi, który – jej zdaniem – został odwrócony. Jak ocenia, "robi się z anioła diabła".</p><p><strong>Najbardziej „systemowy” fragment rozmowy dotyczył barier w Polsce: regulacji, instytucji i ograniczonego dostępu do materiału siewnego. Vahlberg wskazała na Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu i mówiła o rozczarowaniu tym, jak ten obszar w kraju działa.</strong></p><p>Padło też stwierdzenie, że kiedyś było więcej polskich odmian konopi, a dziś zostały tylko dwie, a reszta miała zostać sprzedana.</p>Ja nie wiem dlaczego dwie, bo było ich z dziesięć i teraz jest nagle dwie zostało się, bo reszta została sprzedana<p>– dodaje.</p><p>Rozmówczyni wróciła też do odmiany białobrzeskiej, która miała „tendencję przekraczania” dawnego limitu THC 0,2% w suchej masie i przez to „wyświetlała się na czerwono” – mimo że była „wspaniała” jako odmiana przemysłowa.</p><p>Własną odmianę – „Sofię” – Vahlberg współtworzyła w długim procesie rejestracji, który według niej trwał około ośmiu lat i był utrudniany przez instytucjonalny monopol.</p><p>Jednocześnie podkreślała, że jej materiał siewny nie jest „po prostu dostępny” każdemu, bo zanim ktoś zasieje, ona pyta, co dokładnie chce z tego zrobić – i wskazywała, że wielkoobszarowa uprawa to wyczyn, a problemem jest potem zagospodarowanie masy surowca.</p><p>W końcówce rozmowy pojawiły się najbardziej „produktowe” przykłady: biodegradowalna pielucha z konopi oraz budownictwo z paździerza. Vahlberg opowiedziała o projekcie złożonym do NCBR, który – mimo potencjału – nie dostał wystarczająco dużo punktów za innowacyjność.</p><p>W tle przewijał się też problem przetwórstwa: brak maszyn i odbiorców, monopol technologiczny oraz to, że Polska ściąga materiały zamiast je produkować. Vahlberg przytoczyła bilans surowca z konopnej słomy, podkreślając skalę możliwości.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/8b6103c0/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Przyspieszone wybory? Poseł Sachajko: Tusk planuje ogłosić samorozwiązanie parlamentu</title>
      <itunes:episode>12369</itunes:episode>
      <podcast:episode>12369</podcast:episode>
      <itunes:title>Przyspieszone wybory? Poseł Sachajko: Tusk planuje ogłosić samorozwiązanie parlamentu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f3434874-eed8-41cb-8144-4f2cd26a72f6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e925cbd2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Radia Wnet Jarosław Sachajko, poseł koła Wolni Republikanie, nakreślił scenariusz, który  – jego zdaniem – coraz wyraźniej rysuje się w działaniach premiera Donalda Tuska. Chodzi o przyspieszone wybory parlamentarne, możliwe już na wiosnę. W rozmowie z Jaśminą Nowak polityk przekonywał, że obecna sytuacja polityczna i gospodarcza sprzyja właśnie takiemu ruchowi.</p><p>Sachajko ocenił, że premier konsekwentnie „dopina swego”, marginalizując dotychczasowych koalicjantów, zwłaszcza PSL i Polskę 2050. Zwracał uwagę na tempo prac parlamentarnych i forsowanie ustaw, które przez lata nie miały szans przejść przez Sejm, a także na narastający konflikt wokół prezydenckich wet. W jego ocenie rząd „podgrzewa atmosferę”, ignorując alternatywne, prezydenckie propozycje legislacyjne.</p>Wszystko na to wskazuje, że pan premier planuje na wiosnę ogłosić samorozwiązanie parlamentu. Po takim ogłoszeniu większość parlamentarna nie będzie miała wyjścia, będzie musiała się z tym zgodzić<p>– mówił poseł Wolnych Republikanów.</p><p>Kluczowym argumentem, który – zdaniem Sachajki – tłumaczy pośpiech rządu, jest stan finansów publicznych. Poseł wskazywał na gwałtowny wzrost zadłużenia oraz rosnące koszty jego obsługi, które już w przyszłym roku mają sięgnąć około 100 miliardów złotych.</p>W ciągu dwóch lat o 10 punktów procentowych zwiększono zadłużenie Polski. W przyszłym roku wydamy około 100 miliardów złotych na samo obsłużenie długu. A jednocześnie sytuacja w służbie zdrowia jest tragiczna<p>– podkreślał.</p><p>Sachajko zwracał też uwagę na budżetowe realia 2026 roku: symboliczne podwyżki dla nauczycieli i wzrost płacy minimalnej na poziomie inflacji, co – jak mówił – realnie oznacza stagnację dochodów i uderzenie „ludzi po kieszeniach”. Jego zdaniem rząd może chcieć zdyskontować politycznie moment, zanim te skutki staną się powszechnie odczuwalne.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek zachowań wyborczych Polaków i roli mediów. Poseł krytycznie oceniał poziom debaty publicznej oraz dominację przekazu sprzyjającego obecnej władzy.</p>W Polsce duża część społeczeństwa chodzi do wyborów parlamentarnych jak do wyborów Miss Polonia. Ktoś mi się podobał, ktoś ładnie wyglądał, ktoś dobrze mówi<p>– stwierdził, dodając, że decyzje wyborcze rzadko są wiązane z bezpieczeństwem, zdrowiem czy przyszłością dzieci.</p><p>Sachajko mówił również o ogromnej przewadze finansowej i medialnej środowisk wspierających rząd, wskazując m.in. na środki z funduszy zagranicznych i instytucji europejskich. Choć zauważał rosnącą rolę internetu i mediów alternatywnych, podkreślał, że „zalew informacji” działa także na niekorzyść racjonalnej debaty.</p><p>Istotnym elementem jego diagnozy była kondycja opozycji, zwłaszcza Prawa i Sprawiedliwości oraz szeroko rozumianej prawicy. Sachajko nie krył pesymizmu.</p>Po drugiej stronie, przepraszam za brzydkie słowo, rzeźnia. Cała prawica kopie się po kostkach, a nawet znacznie wyżej<p>– oceniał.</p><p>W jego przekonaniu obecne podziały i wewnętrzne konflikty sprawiają, że prawica nie ma realnych szans na zwycięstwo w ewentualnych przyspieszonych wyborach, a Donald Tusk – odpowiednio rozgrywając scenę polityczną – może je wygrać bez konieczności budowania nowych, trudnych koalicji.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Radia Wnet Jarosław Sachajko, poseł koła Wolni Republikanie, nakreślił scenariusz, który  – jego zdaniem – coraz wyraźniej rysuje się w działaniach premiera Donalda Tuska. Chodzi o przyspieszone wybory parlamentarne, możliwe już na wiosnę. W rozmowie z Jaśminą Nowak polityk przekonywał, że obecna sytuacja polityczna i gospodarcza sprzyja właśnie takiemu ruchowi.</p><p>Sachajko ocenił, że premier konsekwentnie „dopina swego”, marginalizując dotychczasowych koalicjantów, zwłaszcza PSL i Polskę 2050. Zwracał uwagę na tempo prac parlamentarnych i forsowanie ustaw, które przez lata nie miały szans przejść przez Sejm, a także na narastający konflikt wokół prezydenckich wet. W jego ocenie rząd „podgrzewa atmosferę”, ignorując alternatywne, prezydenckie propozycje legislacyjne.</p>Wszystko na to wskazuje, że pan premier planuje na wiosnę ogłosić samorozwiązanie parlamentu. Po takim ogłoszeniu większość parlamentarna nie będzie miała wyjścia, będzie musiała się z tym zgodzić<p>– mówił poseł Wolnych Republikanów.</p><p>Kluczowym argumentem, który – zdaniem Sachajki – tłumaczy pośpiech rządu, jest stan finansów publicznych. Poseł wskazywał na gwałtowny wzrost zadłużenia oraz rosnące koszty jego obsługi, które już w przyszłym roku mają sięgnąć około 100 miliardów złotych.</p>W ciągu dwóch lat o 10 punktów procentowych zwiększono zadłużenie Polski. W przyszłym roku wydamy około 100 miliardów złotych na samo obsłużenie długu. A jednocześnie sytuacja w służbie zdrowia jest tragiczna<p>– podkreślał.</p><p>Sachajko zwracał też uwagę na budżetowe realia 2026 roku: symboliczne podwyżki dla nauczycieli i wzrost płacy minimalnej na poziomie inflacji, co – jak mówił – realnie oznacza stagnację dochodów i uderzenie „ludzi po kieszeniach”. Jego zdaniem rząd może chcieć zdyskontować politycznie moment, zanim te skutki staną się powszechnie odczuwalne.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek zachowań wyborczych Polaków i roli mediów. Poseł krytycznie oceniał poziom debaty publicznej oraz dominację przekazu sprzyjającego obecnej władzy.</p>W Polsce duża część społeczeństwa chodzi do wyborów parlamentarnych jak do wyborów Miss Polonia. Ktoś mi się podobał, ktoś ładnie wyglądał, ktoś dobrze mówi<p>– stwierdził, dodając, że decyzje wyborcze rzadko są wiązane z bezpieczeństwem, zdrowiem czy przyszłością dzieci.</p><p>Sachajko mówił również o ogromnej przewadze finansowej i medialnej środowisk wspierających rząd, wskazując m.in. na środki z funduszy zagranicznych i instytucji europejskich. Choć zauważał rosnącą rolę internetu i mediów alternatywnych, podkreślał, że „zalew informacji” działa także na niekorzyść racjonalnej debaty.</p><p>Istotnym elementem jego diagnozy była kondycja opozycji, zwłaszcza Prawa i Sprawiedliwości oraz szeroko rozumianej prawicy. Sachajko nie krył pesymizmu.</p>Po drugiej stronie, przepraszam za brzydkie słowo, rzeźnia. Cała prawica kopie się po kostkach, a nawet znacznie wyżej<p>– oceniał.</p><p>W jego przekonaniu obecne podziały i wewnętrzne konflikty sprawiają, że prawica nie ma realnych szans na zwycięstwo w ewentualnych przyspieszonych wyborach, a Donald Tusk – odpowiednio rozgrywając scenę polityczną – może je wygrać bez konieczności budowania nowych, trudnych koalicji.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 15:00:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e925cbd2/65bb8673.mp3" length="39289709" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1636</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Radia Wnet Jarosław Sachajko, poseł koła Wolni Republikanie, nakreślił scenariusz, który  – jego zdaniem – coraz wyraźniej rysuje się w działaniach premiera Donalda Tuska. Chodzi o przyspieszone wybory parlamentarne, możliwe już na wiosnę. W rozmowie z Jaśminą Nowak polityk przekonywał, że obecna sytuacja polityczna i gospodarcza sprzyja właśnie takiemu ruchowi.</p><p>Sachajko ocenił, że premier konsekwentnie „dopina swego”, marginalizując dotychczasowych koalicjantów, zwłaszcza PSL i Polskę 2050. Zwracał uwagę na tempo prac parlamentarnych i forsowanie ustaw, które przez lata nie miały szans przejść przez Sejm, a także na narastający konflikt wokół prezydenckich wet. W jego ocenie rząd „podgrzewa atmosferę”, ignorując alternatywne, prezydenckie propozycje legislacyjne.</p>Wszystko na to wskazuje, że pan premier planuje na wiosnę ogłosić samorozwiązanie parlamentu. Po takim ogłoszeniu większość parlamentarna nie będzie miała wyjścia, będzie musiała się z tym zgodzić<p>– mówił poseł Wolnych Republikanów.</p><p>Kluczowym argumentem, który – zdaniem Sachajki – tłumaczy pośpiech rządu, jest stan finansów publicznych. Poseł wskazywał na gwałtowny wzrost zadłużenia oraz rosnące koszty jego obsługi, które już w przyszłym roku mają sięgnąć około 100 miliardów złotych.</p>W ciągu dwóch lat o 10 punktów procentowych zwiększono zadłużenie Polski. W przyszłym roku wydamy około 100 miliardów złotych na samo obsłużenie długu. A jednocześnie sytuacja w służbie zdrowia jest tragiczna<p>– podkreślał.</p><p>Sachajko zwracał też uwagę na budżetowe realia 2026 roku: symboliczne podwyżki dla nauczycieli i wzrost płacy minimalnej na poziomie inflacji, co – jak mówił – realnie oznacza stagnację dochodów i uderzenie „ludzi po kieszeniach”. Jego zdaniem rząd może chcieć zdyskontować politycznie moment, zanim te skutki staną się powszechnie odczuwalne.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek zachowań wyborczych Polaków i roli mediów. Poseł krytycznie oceniał poziom debaty publicznej oraz dominację przekazu sprzyjającego obecnej władzy.</p>W Polsce duża część społeczeństwa chodzi do wyborów parlamentarnych jak do wyborów Miss Polonia. Ktoś mi się podobał, ktoś ładnie wyglądał, ktoś dobrze mówi<p>– stwierdził, dodając, że decyzje wyborcze rzadko są wiązane z bezpieczeństwem, zdrowiem czy przyszłością dzieci.</p><p>Sachajko mówił również o ogromnej przewadze finansowej i medialnej środowisk wspierających rząd, wskazując m.in. na środki z funduszy zagranicznych i instytucji europejskich. Choć zauważał rosnącą rolę internetu i mediów alternatywnych, podkreślał, że „zalew informacji” działa także na niekorzyść racjonalnej debaty.</p><p>Istotnym elementem jego diagnozy była kondycja opozycji, zwłaszcza Prawa i Sprawiedliwości oraz szeroko rozumianej prawicy. Sachajko nie krył pesymizmu.</p>Po drugiej stronie, przepraszam za brzydkie słowo, rzeźnia. Cała prawica kopie się po kostkach, a nawet znacznie wyżej<p>– oceniał.</p><p>W jego przekonaniu obecne podziały i wewnętrzne konflikty sprawiają, że prawica nie ma realnych szans na zwycięstwo w ewentualnych przyspieszonych wyborach, a Donald Tusk – odpowiednio rozgrywając scenę polityczną – może je wygrać bez konieczności budowania nowych, trudnych koalicji.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e925cbd2/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 16.12.2025 r.: echa zamachu w Sydney, berlińskie rozmowy o pokoju na Ukrainie</title>
      <itunes:episode>12368</itunes:episode>
      <podcast:episode>12368</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 16.12.2025 r.: echa zamachu w Sydney, berlińskie rozmowy o pokoju na Ukrainie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">628918f3-8ca1-417a-af38-0da1802fc04f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e8fc2a28</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jesteśmy bliżej pokoju niż kiedykolwiek - powiedział po spotkaniu w Niemczech prezydent USA Donald Trump. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jesteśmy bliżej pokoju niż kiedykolwiek - powiedział po spotkaniu w Niemczech prezydent USA Donald Trump. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 14:33:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e8fc2a28/51f7887d.mp3" length="37359988" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1789</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jesteśmy bliżej pokoju niż kiedykolwiek - powiedział po spotkaniu w Niemczech prezydent USA Donald Trump. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Historia we fraszkach oraz Kossowskiego ciąg dalszy — Cała naprzód 16.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12367</itunes:episode>
      <podcast:episode>12367</podcast:episode>
      <itunes:title>Historia we fraszkach oraz Kossowskiego ciąg dalszy — Cała naprzód 16.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">64bf1ede-027d-43e4-b096-de6b7067a9c4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/069dabaf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poeta, bard i redaktor radiowy <strong>Lech Makowiecki </strong>opowiada o swojej najnowszej książce dla dzieci <em>Historia we fraszkach. Od Mieszka do Staszka</em>. W publikacji przedstawione są biografie królów książąt polskich napisane wierszem. Jak mówi nasz gość, ideą wydawnictwa było edukowanie młodszych pokoleń o historii Polski, w przystępny i żartobliwy sposób. </p><p>W trakcie audycji zdzwaniamy się też z <strong>Jakubem Pilarkiem</strong>, który komentuje najnowsze ustalenia dot. umorzenia śledztwa ws. aborcji na 9-miesięcznym Felku wykonanej przez lekarkę Gizelę Jagielską. </p><p><strong>Piotr Kopszak</strong> i <strong>Marta Ławacz</strong> mówią o wystawie <em>Adam Kossowski. Sztuka i obietnica</em> w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej oraz zapraszają na dzisiejsze spotkanie z Mateuszem Matyszkowiczem z serii “Krajobrazy pamięci”. Start o 17:30</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poeta, bard i redaktor radiowy <strong>Lech Makowiecki </strong>opowiada o swojej najnowszej książce dla dzieci <em>Historia we fraszkach. Od Mieszka do Staszka</em>. W publikacji przedstawione są biografie królów książąt polskich napisane wierszem. Jak mówi nasz gość, ideą wydawnictwa było edukowanie młodszych pokoleń o historii Polski, w przystępny i żartobliwy sposób. </p><p>W trakcie audycji zdzwaniamy się też z <strong>Jakubem Pilarkiem</strong>, który komentuje najnowsze ustalenia dot. umorzenia śledztwa ws. aborcji na 9-miesięcznym Felku wykonanej przez lekarkę Gizelę Jagielską. </p><p><strong>Piotr Kopszak</strong> i <strong>Marta Ławacz</strong> mówią o wystawie <em>Adam Kossowski. Sztuka i obietnica</em> w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej oraz zapraszają na dzisiejsze spotkanie z Mateuszem Matyszkowiczem z serii “Krajobrazy pamięci”. Start o 17:30</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 13:26:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/069dabaf/ddd72003.mp3" length="32587831" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2036</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poeta, bard i redaktor radiowy <strong>Lech Makowiecki </strong>opowiada o swojej najnowszej książce dla dzieci <em>Historia we fraszkach. Od Mieszka do Staszka</em>. W publikacji przedstawione są biografie królów książąt polskich napisane wierszem. Jak mówi nasz gość, ideą wydawnictwa było edukowanie młodszych pokoleń o historii Polski, w przystępny i żartobliwy sposób. </p><p>W trakcie audycji zdzwaniamy się też z <strong>Jakubem Pilarkiem</strong>, który komentuje najnowsze ustalenia dot. umorzenia śledztwa ws. aborcji na 9-miesięcznym Felku wykonanej przez lekarkę Gizelę Jagielską. </p><p><strong>Piotr Kopszak</strong> i <strong>Marta Ławacz</strong> mówią o wystawie <em>Adam Kossowski. Sztuka i obietnica</em> w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej oraz zapraszają na dzisiejsze spotkanie z Mateuszem Matyszkowiczem z serii “Krajobrazy pamięci”. Start o 17:30</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jakub Pilarek: Nie mam żadnych wątpliowości, że zażalenie nie zostanie uznane, ale nadaje ono wyższą rangę całej sprawie </title>
      <itunes:episode>12366</itunes:episode>
      <podcast:episode>12366</podcast:episode>
      <itunes:title>Jakub Pilarek: Nie mam żadnych wątpliowości, że zażalenie nie zostanie uznane, ale nadaje ono wyższą rangę całej sprawie </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">91308ab5-a292-450b-90a9-1dfdefbc7cef</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/de9e56c5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jakub Pilarek, gospodarz audycji Prawodajnia w Radiu Wnet, komentuje najnowsze ustalenia dot. umorzenia śledztwa ws. aborcji na 9-miesięcznym Felku, wykonanej przez lekarkę Gizelę Jagielską. </p><p> </p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jakub Pilarek, gospodarz audycji Prawodajnia w Radiu Wnet, komentuje najnowsze ustalenia dot. umorzenia śledztwa ws. aborcji na 9-miesięcznym Felku, wykonanej przez lekarkę Gizelę Jagielską. </p><p> </p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 13:19:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/de9e56c5/68edd6cf.mp3" length="6501409" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>406</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jakub Pilarek, gospodarz audycji Prawodajnia w Radiu Wnet, komentuje najnowsze ustalenia dot. umorzenia śledztwa ws. aborcji na 9-miesięcznym Felku, wykonanej przez lekarkę Gizelę Jagielską. </p><p> </p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: Legia Warszawa coraz głębszym kryzysie, Marek Kamiński i jego wyprawy</title>
      <itunes:episode>12365</itunes:episode>
      <podcast:episode>12365</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: Legia Warszawa coraz głębszym kryzysie, Marek Kamiński i jego wyprawy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5b1bd5dd-2759-4627-8f15-ed02341bdb57</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/334e282c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie występów polskich piłkarzy w ligach zagranicznych oraz omówienie świetnej postawy Rakowa Częstochowa w Lidze Konferencji Europy i sagi z odejściem Marka Papszuna. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie występów polskich piłkarzy w ligach zagranicznych oraz omówienie świetnej postawy Rakowa Częstochowa w Lidze Konferencji Europy i sagi z odejściem Marka Papszuna. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 12:17:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/334e282c/16753ba9.mp3" length="66548351" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3520</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie występów polskich piłkarzy w ligach zagranicznych oraz omówienie świetnej postawy Rakowa Częstochowa w Lidze Konferencji Europy i sagi z odejściem Marka Papszuna. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prywatny folwark polityków w szkole w Garbatce-Letnisku</title>
      <itunes:episode>12364</itunes:episode>
      <podcast:episode>12364</podcast:episode>
      <itunes:title>Prywatny folwark polityków w szkole w Garbatce-Letnisku</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9fd1989a-ccd2-454c-92bc-fb6a64b08415</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/46221a1e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Posłanka PiS Agnieszka Górska przybyła do Garbatki w ramach interwencji poselskiej. </p> Konflikt w zarządzie województwa zatacza coraz szersze kręgi i padło teraz na tę wspaniałą szkołę <p> Rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk chwali rodziców z Garbatki za to, że zdecydowali się na odważną obronę szkoły przed "politykierstwem, butą i arogancją władz". Jak relacjonuje, obecna dyrektor placówki bardzo negatywnie zareagowała na kontrolę. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Posłanka PiS Agnieszka Górska przybyła do Garbatki w ramach interwencji poselskiej. </p> Konflikt w zarządzie województwa zatacza coraz szersze kręgi i padło teraz na tę wspaniałą szkołę <p> Rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk chwali rodziców z Garbatki za to, że zdecydowali się na odważną obronę szkoły przed "politykierstwem, butą i arogancją władz". Jak relacjonuje, obecna dyrektor placówki bardzo negatywnie zareagowała na kontrolę. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 10:51:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/46221a1e/7994954c.mp3" length="22661237" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1268</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Posłanka PiS Agnieszka Górska przybyła do Garbatki w ramach interwencji poselskiej. </p> Konflikt w zarządzie województwa zatacza coraz szersze kręgi i padło teraz na tę wspaniałą szkołę <p> Rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk chwali rodziców z Garbatki za to, że zdecydowali się na odważną obronę szkoły przed "politykierstwem, butą i arogancją władz". Jak relacjonuje, obecna dyrektor placówki bardzo negatywnie zareagowała na kontrolę. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Granica została przekroczona. To obrzydliwa nagonka na prezydenta i prof. Cenckiewicza”</title>
      <itunes:episode>12363</itunes:episode>
      <podcast:episode>12363</podcast:episode>
      <itunes:title>„Granica została przekroczona. To obrzydliwa nagonka na prezydenta i prof. Cenckiewicza”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9770dceb-d0f1-49a6-a94b-4996615c3fa8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/69ae6ebe</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Doradca prezydenta Karola Nawrockiego, Błażej Poboży, mówi w Radiu Wnet o „obrzydliwej nagonce” na prof. Sławomira Cenckiewicza i ostrzega przed wykorzystaniem służb do walki politycznej.</strong></p><p><br></p><p>Doradca prezydenta Karola Nawrockiego, dr Błażej Poboży, w rozmowie na antenie Radia Wnet ostro skomentował publikację „Gazety Wyborczej” Wojciecha Czuchnowskiego o leczeniu szefa BBN Sławomira Cenckiewicza. Mówił o możliwym wycieku danych wrażliwych, roli służb i rzeczniku ministra koordynatora, a także o decyzji prezydenta w sprawie Chanuki.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Doradca prezydenta Karola Nawrockiego, Błażej Poboży, mówi w Radiu Wnet o „obrzydliwej nagonce” na prof. Sławomira Cenckiewicza i ostrzega przed wykorzystaniem służb do walki politycznej.</strong></p><p><br></p><p>Doradca prezydenta Karola Nawrockiego, dr Błażej Poboży, w rozmowie na antenie Radia Wnet ostro skomentował publikację „Gazety Wyborczej” Wojciecha Czuchnowskiego o leczeniu szefa BBN Sławomira Cenckiewicza. Mówił o możliwym wycieku danych wrażliwych, roli służb i rzeczniku ministra koordynatora, a także o decyzji prezydenta w sprawie Chanuki.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 10:40:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/69ae6ebe/8f5731a3.mp3" length="14124842" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1008</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Doradca prezydenta Karola Nawrockiego, Błażej Poboży, mówi w Radiu Wnet o „obrzydliwej nagonce” na prof. Sławomira Cenckiewicza i ostrzega przed wykorzystaniem służb do walki politycznej.</strong></p><p><br></p><p>Doradca prezydenta Karola Nawrockiego, dr Błażej Poboży, w rozmowie na antenie Radia Wnet ostro skomentował publikację „Gazety Wyborczej” Wojciecha Czuchnowskiego o leczeniu szefa BBN Sławomira Cenckiewicza. Mówił o możliwym wycieku danych wrażliwych, roli służb i rzeczniku ministra koordynatora, a także o decyzji prezydenta w sprawie Chanuki.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy budują zbrojeniowy hub z Ukrainą. A polski rząd? „Wiesza plakaty”</title>
      <itunes:episode>12362</itunes:episode>
      <podcast:episode>12362</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy budują zbrojeniowy hub z Ukrainą. A polski rząd? „Wiesza plakaty”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">04fb8517-3cd0-451e-ab4b-b59426d9cc94</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/51f17b97</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– Jesteśmy zbyt powolni, zbyt zbiurokratyzowani. Inni budują zbrojeniowe huby, my wieszamy plakaty – mówi w Radiu Wnet Marek Budzisz o polskim bezpieczeństwie i wojnie na Ukrainie.</strong></p><p><br></p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Marek Budzisz, historyk i analityk Strategy &amp; Future, komentuje zatrzymanie przez ABW studenta KUL podejrzanego o przygotowywanie zamachu na jarmark świąteczny oraz szerszy kontekst bezpieczeństwa w Europie i wojny na Ukrainie.</p><p><strong>„Era większych i bardziej zróżnicowanych zagrożeń”<br></strong><br></p><p>Budzisz podkreśla różnicę między sytuacją w Polsce a niedawnym atakiem w Sydney.</p>Różnica między tym, co stało się w Sydney, a tym, co – jak rozumiem – miało miejsce w Polsce, polega choćby na tym, że jeden ze sprawców masakry w Australii już kilka lat temu był zidentyfikowany przez tamtejsze służby jako osoba zradykalizowana islamistycznie. W tym sensie w Australii mieliśmy do czynienia z pasywnością państwa. W Polsce taka sytuacja nie ma miejsca i to trzeba przywitać z uznaniem.<p></p><p>ocenia Budzisz. Zwraca uwagę, że islamski terroryzm to tylko część większego problemu.</p>To nie jest jedyne zagrożenie. Raczej syndrom czasu, w którym żyjemy, kiedy rośnie skala zagrożeń, aktywizują się różne ośrodki gotowe używać przemocy, a do tego obserwuje się fuzję świata kryminalnego i terrorystycznego. Tak działają i służby rosyjskie, i środowiska islamistyczne.<p></p><p>dodaje analityk.</p><p>Jego zdaniem wchodzimy w epokę „niestabilnych i niepokojowych” realiów, a dotychczasowy model wygodnego, „pokojowego” życia już do nich nie pasuje.</p><p><strong>„Plakaty mówią: robimy. Rzeczywistość: głównie gadamy”<br></strong><br></p><p>Budzisz odnosi się także do kampanii wizerunkowej Wojska Polskiego z hasłem „Robimy, nie gadamy”, podkreślając rozdźwięk między przekazem a praktyką.</p>Te plakaty są świadectwem, że raczej gadamy, a nie robimy. To komunikat propagandowy. Jeśli przyjrzymy się realnemu szkoleniu obywateli, obronie cywilnej czy praktycznemu wykorzystaniu sił zbrojnych, widać wiele pól, które pozostawiają wiele do życzenia.<p></p><p>mówi.</p><p>Jako przykład podaje niedawne szkolenia obrony cywilnej w Warszawie:</p>Na listę wpisało się ponad 110 osób, ostatecznie przyszło niespełna 60. Na poziomie deklaracji zainteresowanie jest, ale na poziomie konkretu – poświęcenia czasu, a często i pieniędzy – już dużo mniejsze.<p></p><p>zaznacza, dodając, że zarówno organizacja takich szkoleń, jak i postawa społeczeństwa wymagają poważnej zmiany, jeśli Polska ma być naprawdę odporna na współczesne zagrożenia.</p><p><strong>Plan dla Ukrainy bez Rosji przy stole<br></strong><br></p><p>Przechodząc do rozmów w Berlinie z udziałem przywódców europejskich i przedstawicieli administracji Donalda Trumpa na temat przyszłości wojny na Ukrainie, Budzisz wskazuje, że mamy do czynienia z próbą zbudowania wspólnego stanowiska Zachodu – ale nie jest to proces zakończony.</p>Po rozmowach w Berlinie mamy próbę ujednolicenia stanowiska negocjacyjnego całego Zachodu. Jest postęp, ale nie wszystkie kwestie zostały rozstrzygnięte. Na przykład sprawa linii rozgraniczenia. Europejczycy skłaniają się ku zamrożeniu konfliktu mniej więcej wzdłuż obecnej linii frontu, Amerykanie mówią o land swap, czyli wymianie terytoriów.<p></p><p>wyjaśnia.</p><p>Jednocześnie podkreśla brak rosyjskiej zgody na takie podejście:</p>Nie mamy żadnych podstaw, by zakładać, że Rosja zgodzi się na wypracowaną na Zachodzie formułę pokoju. W wypowiedzi Ławrowa widać bardzo ostry ton – Europa jest oskarżana o „faszystowskie korzenie”. Trudno oczekiwać, że taka platforma automatycznie przełoży się na zakończenie działań wojennych.<p></p><p>ocenia Budzisz.</p><p><strong>Spór o zamrożone rosyjskie aktywa: stawka jest ogromna<br></strong><br></p><p>Kluczową kwestią – jego zdaniem – staje się decyzja o konfiskacie rosyjskich aktywów ulokowanych w Europie.</p>Dopóki nie zapadnie decyzja w sprawie aktywów rosyjskich, plan finansowania oporu Ukrainy i późniejszej odbudowy jest mało realny. Przeciwko twardej konfiskacie są Belgia, Włochy, Bułgaria i Malta. Węgry i Słowacja milczą, w Czechach zmienia się władza, która zapowiada ograniczenie pomocy dla Ukrainy.<p></p><p>mówi.</p><p>Budzisz dodaje, że Berlin bardzo mocno angażuje się w próbę przeforsowania konfiskaty:</p>Kanclerz Merz stawia na to swój autorytet. Jeśli się uda, paradoksalnie z polskiego punktu widzenia byłoby to korzystne. Po pierwsze, ryzyka dla rynku euro dotyczą nas mniej. Po drugie, trwała konfiskata oznacza długotrwały antagonizm między Europą – przede wszystkim Niemcami – a Rosją, co zmniejsza szansę na powrót do „cywilizowania” Moskwy interesami handlowymi.<p></p><p>podkreśla.</p><p>Jeśli jednak decyzja nie zapadnie, konsekwencje będą bardzo poważne dla Kijowa:</p>Ukraina ma pusty budżet. Od wiosny będzie musiała mocno ciąć wydatki. Bez tych pieniędzy ani odbudowa, ani utrzymanie 800-tysięcznej armii, o której mówią Europejczycy, nie będzie możliwe. To czyni cały plan w dużej mierze iluzorycznym.<p></p><p>stwierdza.</p><p><strong>Berlin buduje zbrojeniowy hub, Warszawa się spóźnia<br></strong><br></p><p>Budzisz zwraca uwagę na dziesięciopunktowy plan współpracy gospodarczo-wojskowej Niemiec z Ukrainą, opisany m.in. przez „Handelsblatt” – wspólną produkcję dronów, wsparcie start-upów, rozwój nowych technologii militarnych.</p>Niemcy – a konkretnie Bawaria – chcą zbudować wielki hub nowych technologii wojskowych. To nie przypadek, że firma Helsing, jeden z najwyżej wycenianych europejskich „jednorożców” w branży obronnej i AI, ma siedzibę w Monachium. Berlin chce zasysać ukraińskie know-how i łączyć je z własnym kapitałem i przemysłem.<p></p><p>tłumaczy.</p><p>Ukraina – po latach wojny – ma być zdolna eksportować nowoczesne uzbrojenie za nawet kilkanaście miliardów dolarów rocznie. Niemcy chcą być głównym partnerem i pośrednikiem, także przy wykorzystaniu unijnych funduszy.</p><p>Na tym tle Polska wypada słabo:</p>My to wszystko widzimy, ale działamy zbyt wolno. Potrzebna jest deregulacja polskiego sektora zbrojeniowego i realne otwarcie go na prywatny kapitał. Zamiast tego mamy państwową Polską Grupę Zbrojeniową jako biurokratycznego molocha, a prywatne firmy rozbraja się przepisami, kontrolami i ingerencją służb.<p></p><p>podkreśla Budzisz.</p><p>Przywołuje też rozmowy z ukraińskimi przedsiębiorcami, którzy przenieśli część produkcji zbrojeniowej do Polski:</p>Mówili, że mieli doświadczenia z nadmierną ingerencją służb na Ukrainie, ale to, czego doświadczają w Polsce, przebija standardy ukraińskie. To pokazuje, jak głębokim problemem jest u nas państwo w państwie, jakim stał się aparat służb specjalnych.<p></p><p>zaznacza.</p><p><strong>„Bez wyjęcia bezpieczeństwa z wojny plemion będziemy przegrywać”<br></strong><br></p><p>Na koniec Budzisz wskazuje na problem podstawowy: bezwładność państwa połączoną z ostrą wojną plemienną w polityce.</p>W Polsce mamy do czynienia z bezwładnością biurokratyczną i obawą przed decyzjami – każda niesie ryzyko i natychmiast staje się paliwem w wojnie między partiami. To odruchowo skłania rządzących do niepodejmowania trudnych decyzji.<p></p><p>ocenia.</p><p>Jego zdaniem bezpieczeństwo powinno zostać wyłączone z codziennej partyjnej bijatyki:</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– Jesteśmy zbyt powolni, zbyt zbiurokratyzowani. Inni budują zbrojeniowe huby, my wieszamy plakaty – mówi w Radiu Wnet Marek Budzisz o polskim bezpieczeństwie i wojnie na Ukrainie.</strong></p><p><br></p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Marek Budzisz, historyk i analityk Strategy &amp; Future, komentuje zatrzymanie przez ABW studenta KUL podejrzanego o przygotowywanie zamachu na jarmark świąteczny oraz szerszy kontekst bezpieczeństwa w Europie i wojny na Ukrainie.</p><p><strong>„Era większych i bardziej zróżnicowanych zagrożeń”<br></strong><br></p><p>Budzisz podkreśla różnicę między sytuacją w Polsce a niedawnym atakiem w Sydney.</p>Różnica między tym, co stało się w Sydney, a tym, co – jak rozumiem – miało miejsce w Polsce, polega choćby na tym, że jeden ze sprawców masakry w Australii już kilka lat temu był zidentyfikowany przez tamtejsze służby jako osoba zradykalizowana islamistycznie. W tym sensie w Australii mieliśmy do czynienia z pasywnością państwa. W Polsce taka sytuacja nie ma miejsca i to trzeba przywitać z uznaniem.<p></p><p>ocenia Budzisz. Zwraca uwagę, że islamski terroryzm to tylko część większego problemu.</p>To nie jest jedyne zagrożenie. Raczej syndrom czasu, w którym żyjemy, kiedy rośnie skala zagrożeń, aktywizują się różne ośrodki gotowe używać przemocy, a do tego obserwuje się fuzję świata kryminalnego i terrorystycznego. Tak działają i służby rosyjskie, i środowiska islamistyczne.<p></p><p>dodaje analityk.</p><p>Jego zdaniem wchodzimy w epokę „niestabilnych i niepokojowych” realiów, a dotychczasowy model wygodnego, „pokojowego” życia już do nich nie pasuje.</p><p><strong>„Plakaty mówią: robimy. Rzeczywistość: głównie gadamy”<br></strong><br></p><p>Budzisz odnosi się także do kampanii wizerunkowej Wojska Polskiego z hasłem „Robimy, nie gadamy”, podkreślając rozdźwięk między przekazem a praktyką.</p>Te plakaty są świadectwem, że raczej gadamy, a nie robimy. To komunikat propagandowy. Jeśli przyjrzymy się realnemu szkoleniu obywateli, obronie cywilnej czy praktycznemu wykorzystaniu sił zbrojnych, widać wiele pól, które pozostawiają wiele do życzenia.<p></p><p>mówi.</p><p>Jako przykład podaje niedawne szkolenia obrony cywilnej w Warszawie:</p>Na listę wpisało się ponad 110 osób, ostatecznie przyszło niespełna 60. Na poziomie deklaracji zainteresowanie jest, ale na poziomie konkretu – poświęcenia czasu, a często i pieniędzy – już dużo mniejsze.<p></p><p>zaznacza, dodając, że zarówno organizacja takich szkoleń, jak i postawa społeczeństwa wymagają poważnej zmiany, jeśli Polska ma być naprawdę odporna na współczesne zagrożenia.</p><p><strong>Plan dla Ukrainy bez Rosji przy stole<br></strong><br></p><p>Przechodząc do rozmów w Berlinie z udziałem przywódców europejskich i przedstawicieli administracji Donalda Trumpa na temat przyszłości wojny na Ukrainie, Budzisz wskazuje, że mamy do czynienia z próbą zbudowania wspólnego stanowiska Zachodu – ale nie jest to proces zakończony.</p>Po rozmowach w Berlinie mamy próbę ujednolicenia stanowiska negocjacyjnego całego Zachodu. Jest postęp, ale nie wszystkie kwestie zostały rozstrzygnięte. Na przykład sprawa linii rozgraniczenia. Europejczycy skłaniają się ku zamrożeniu konfliktu mniej więcej wzdłuż obecnej linii frontu, Amerykanie mówią o land swap, czyli wymianie terytoriów.<p></p><p>wyjaśnia.</p><p>Jednocześnie podkreśla brak rosyjskiej zgody na takie podejście:</p>Nie mamy żadnych podstaw, by zakładać, że Rosja zgodzi się na wypracowaną na Zachodzie formułę pokoju. W wypowiedzi Ławrowa widać bardzo ostry ton – Europa jest oskarżana o „faszystowskie korzenie”. Trudno oczekiwać, że taka platforma automatycznie przełoży się na zakończenie działań wojennych.<p></p><p>ocenia Budzisz.</p><p><strong>Spór o zamrożone rosyjskie aktywa: stawka jest ogromna<br></strong><br></p><p>Kluczową kwestią – jego zdaniem – staje się decyzja o konfiskacie rosyjskich aktywów ulokowanych w Europie.</p>Dopóki nie zapadnie decyzja w sprawie aktywów rosyjskich, plan finansowania oporu Ukrainy i późniejszej odbudowy jest mało realny. Przeciwko twardej konfiskacie są Belgia, Włochy, Bułgaria i Malta. Węgry i Słowacja milczą, w Czechach zmienia się władza, która zapowiada ograniczenie pomocy dla Ukrainy.<p></p><p>mówi.</p><p>Budzisz dodaje, że Berlin bardzo mocno angażuje się w próbę przeforsowania konfiskaty:</p>Kanclerz Merz stawia na to swój autorytet. Jeśli się uda, paradoksalnie z polskiego punktu widzenia byłoby to korzystne. Po pierwsze, ryzyka dla rynku euro dotyczą nas mniej. Po drugie, trwała konfiskata oznacza długotrwały antagonizm między Europą – przede wszystkim Niemcami – a Rosją, co zmniejsza szansę na powrót do „cywilizowania” Moskwy interesami handlowymi.<p></p><p>podkreśla.</p><p>Jeśli jednak decyzja nie zapadnie, konsekwencje będą bardzo poważne dla Kijowa:</p>Ukraina ma pusty budżet. Od wiosny będzie musiała mocno ciąć wydatki. Bez tych pieniędzy ani odbudowa, ani utrzymanie 800-tysięcznej armii, o której mówią Europejczycy, nie będzie możliwe. To czyni cały plan w dużej mierze iluzorycznym.<p></p><p>stwierdza.</p><p><strong>Berlin buduje zbrojeniowy hub, Warszawa się spóźnia<br></strong><br></p><p>Budzisz zwraca uwagę na dziesięciopunktowy plan współpracy gospodarczo-wojskowej Niemiec z Ukrainą, opisany m.in. przez „Handelsblatt” – wspólną produkcję dronów, wsparcie start-upów, rozwój nowych technologii militarnych.</p>Niemcy – a konkretnie Bawaria – chcą zbudować wielki hub nowych technologii wojskowych. To nie przypadek, że firma Helsing, jeden z najwyżej wycenianych europejskich „jednorożców” w branży obronnej i AI, ma siedzibę w Monachium. Berlin chce zasysać ukraińskie know-how i łączyć je z własnym kapitałem i przemysłem.<p></p><p>tłumaczy.</p><p>Ukraina – po latach wojny – ma być zdolna eksportować nowoczesne uzbrojenie za nawet kilkanaście miliardów dolarów rocznie. Niemcy chcą być głównym partnerem i pośrednikiem, także przy wykorzystaniu unijnych funduszy.</p><p>Na tym tle Polska wypada słabo:</p>My to wszystko widzimy, ale działamy zbyt wolno. Potrzebna jest deregulacja polskiego sektora zbrojeniowego i realne otwarcie go na prywatny kapitał. Zamiast tego mamy państwową Polską Grupę Zbrojeniową jako biurokratycznego molocha, a prywatne firmy rozbraja się przepisami, kontrolami i ingerencją służb.<p></p><p>podkreśla Budzisz.</p><p>Przywołuje też rozmowy z ukraińskimi przedsiębiorcami, którzy przenieśli część produkcji zbrojeniowej do Polski:</p>Mówili, że mieli doświadczenia z nadmierną ingerencją służb na Ukrainie, ale to, czego doświadczają w Polsce, przebija standardy ukraińskie. To pokazuje, jak głębokim problemem jest u nas państwo w państwie, jakim stał się aparat służb specjalnych.<p></p><p>zaznacza.</p><p><strong>„Bez wyjęcia bezpieczeństwa z wojny plemion będziemy przegrywać”<br></strong><br></p><p>Na koniec Budzisz wskazuje na problem podstawowy: bezwładność państwa połączoną z ostrą wojną plemienną w polityce.</p>W Polsce mamy do czynienia z bezwładnością biurokratyczną i obawą przed decyzjami – każda niesie ryzyko i natychmiast staje się paliwem w wojnie między partiami. To odruchowo skłania rządzących do niepodejmowania trudnych decyzji.<p></p><p>ocenia.</p><p>Jego zdaniem bezpieczeństwo powinno zostać wyłączone z codziennej partyjnej bijatyki:</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 10:07:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/51f17b97/b6e10f0b.mp3" length="21852720" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1560</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– Jesteśmy zbyt powolni, zbyt zbiurokratyzowani. Inni budują zbrojeniowe huby, my wieszamy plakaty – mówi w Radiu Wnet Marek Budzisz o polskim bezpieczeństwie i wojnie na Ukrainie.</strong></p><p><br></p><p>W rozmowie na antenie Radia Wnet Marek Budzisz, historyk i analityk Strategy &amp; Future, komentuje zatrzymanie przez ABW studenta KUL podejrzanego o przygotowywanie zamachu na jarmark świąteczny oraz szerszy kontekst bezpieczeństwa w Europie i wojny na Ukrainie.</p><p><strong>„Era większych i bardziej zróżnicowanych zagrożeń”<br></strong><br></p><p>Budzisz podkreśla różnicę między sytuacją w Polsce a niedawnym atakiem w Sydney.</p>Różnica między tym, co stało się w Sydney, a tym, co – jak rozumiem – miało miejsce w Polsce, polega choćby na tym, że jeden ze sprawców masakry w Australii już kilka lat temu był zidentyfikowany przez tamtejsze służby jako osoba zradykalizowana islamistycznie. W tym sensie w Australii mieliśmy do czynienia z pasywnością państwa. W Polsce taka sytuacja nie ma miejsca i to trzeba przywitać z uznaniem.<p></p><p>ocenia Budzisz. Zwraca uwagę, że islamski terroryzm to tylko część większego problemu.</p>To nie jest jedyne zagrożenie. Raczej syndrom czasu, w którym żyjemy, kiedy rośnie skala zagrożeń, aktywizują się różne ośrodki gotowe używać przemocy, a do tego obserwuje się fuzję świata kryminalnego i terrorystycznego. Tak działają i służby rosyjskie, i środowiska islamistyczne.<p></p><p>dodaje analityk.</p><p>Jego zdaniem wchodzimy w epokę „niestabilnych i niepokojowych” realiów, a dotychczasowy model wygodnego, „pokojowego” życia już do nich nie pasuje.</p><p><strong>„Plakaty mówią: robimy. Rzeczywistość: głównie gadamy”<br></strong><br></p><p>Budzisz odnosi się także do kampanii wizerunkowej Wojska Polskiego z hasłem „Robimy, nie gadamy”, podkreślając rozdźwięk między przekazem a praktyką.</p>Te plakaty są świadectwem, że raczej gadamy, a nie robimy. To komunikat propagandowy. Jeśli przyjrzymy się realnemu szkoleniu obywateli, obronie cywilnej czy praktycznemu wykorzystaniu sił zbrojnych, widać wiele pól, które pozostawiają wiele do życzenia.<p></p><p>mówi.</p><p>Jako przykład podaje niedawne szkolenia obrony cywilnej w Warszawie:</p>Na listę wpisało się ponad 110 osób, ostatecznie przyszło niespełna 60. Na poziomie deklaracji zainteresowanie jest, ale na poziomie konkretu – poświęcenia czasu, a często i pieniędzy – już dużo mniejsze.<p></p><p>zaznacza, dodając, że zarówno organizacja takich szkoleń, jak i postawa społeczeństwa wymagają poważnej zmiany, jeśli Polska ma być naprawdę odporna na współczesne zagrożenia.</p><p><strong>Plan dla Ukrainy bez Rosji przy stole<br></strong><br></p><p>Przechodząc do rozmów w Berlinie z udziałem przywódców europejskich i przedstawicieli administracji Donalda Trumpa na temat przyszłości wojny na Ukrainie, Budzisz wskazuje, że mamy do czynienia z próbą zbudowania wspólnego stanowiska Zachodu – ale nie jest to proces zakończony.</p>Po rozmowach w Berlinie mamy próbę ujednolicenia stanowiska negocjacyjnego całego Zachodu. Jest postęp, ale nie wszystkie kwestie zostały rozstrzygnięte. Na przykład sprawa linii rozgraniczenia. Europejczycy skłaniają się ku zamrożeniu konfliktu mniej więcej wzdłuż obecnej linii frontu, Amerykanie mówią o land swap, czyli wymianie terytoriów.<p></p><p>wyjaśnia.</p><p>Jednocześnie podkreśla brak rosyjskiej zgody na takie podejście:</p>Nie mamy żadnych podstaw, by zakładać, że Rosja zgodzi się na wypracowaną na Zachodzie formułę pokoju. W wypowiedzi Ławrowa widać bardzo ostry ton – Europa jest oskarżana o „faszystowskie korzenie”. Trudno oczekiwać, że taka platforma automatycznie przełoży się na zakończenie działań wojennych.<p></p><p>ocenia Budzisz.</p><p><strong>Spór o zamrożone rosyjskie aktywa: stawka jest ogromna<br></strong><br></p><p>Kluczową kwestią – jego zdaniem – staje się decyzja o konfiskacie rosyjskich aktywów ulokowanych w Europie.</p>Dopóki nie zapadnie decyzja w sprawie aktywów rosyjskich, plan finansowania oporu Ukrainy i późniejszej odbudowy jest mało realny. Przeciwko twardej konfiskacie są Belgia, Włochy, Bułgaria i Malta. Węgry i Słowacja milczą, w Czechach zmienia się władza, która zapowiada ograniczenie pomocy dla Ukrainy.<p></p><p>mówi.</p><p>Budzisz dodaje, że Berlin bardzo mocno angażuje się w próbę przeforsowania konfiskaty:</p>Kanclerz Merz stawia na to swój autorytet. Jeśli się uda, paradoksalnie z polskiego punktu widzenia byłoby to korzystne. Po pierwsze, ryzyka dla rynku euro dotyczą nas mniej. Po drugie, trwała konfiskata oznacza długotrwały antagonizm między Europą – przede wszystkim Niemcami – a Rosją, co zmniejsza szansę na powrót do „cywilizowania” Moskwy interesami handlowymi.<p></p><p>podkreśla.</p><p>Jeśli jednak decyzja nie zapadnie, konsekwencje będą bardzo poważne dla Kijowa:</p>Ukraina ma pusty budżet. Od wiosny będzie musiała mocno ciąć wydatki. Bez tych pieniędzy ani odbudowa, ani utrzymanie 800-tysięcznej armii, o której mówią Europejczycy, nie będzie możliwe. To czyni cały plan w dużej mierze iluzorycznym.<p></p><p>stwierdza.</p><p><strong>Berlin buduje zbrojeniowy hub, Warszawa się spóźnia<br></strong><br></p><p>Budzisz zwraca uwagę na dziesięciopunktowy plan współpracy gospodarczo-wojskowej Niemiec z Ukrainą, opisany m.in. przez „Handelsblatt” – wspólną produkcję dronów, wsparcie start-upów, rozwój nowych technologii militarnych.</p>Niemcy – a konkretnie Bawaria – chcą zbudować wielki hub nowych technologii wojskowych. To nie przypadek, że firma Helsing, jeden z najwyżej wycenianych europejskich „jednorożców” w branży obronnej i AI, ma siedzibę w Monachium. Berlin chce zasysać ukraińskie know-how i łączyć je z własnym kapitałem i przemysłem.<p></p><p>tłumaczy.</p><p>Ukraina – po latach wojny – ma być zdolna eksportować nowoczesne uzbrojenie za nawet kilkanaście miliardów dolarów rocznie. Niemcy chcą być głównym partnerem i pośrednikiem, także przy wykorzystaniu unijnych funduszy.</p><p>Na tym tle Polska wypada słabo:</p>My to wszystko widzimy, ale działamy zbyt wolno. Potrzebna jest deregulacja polskiego sektora zbrojeniowego i realne otwarcie go na prywatny kapitał. Zamiast tego mamy państwową Polską Grupę Zbrojeniową jako biurokratycznego molocha, a prywatne firmy rozbraja się przepisami, kontrolami i ingerencją służb.<p></p><p>podkreśla Budzisz.</p><p>Przywołuje też rozmowy z ukraińskimi przedsiębiorcami, którzy przenieśli część produkcji zbrojeniowej do Polski:</p>Mówili, że mieli doświadczenia z nadmierną ingerencją służb na Ukrainie, ale to, czego doświadczają w Polsce, przebija standardy ukraińskie. To pokazuje, jak głębokim problemem jest u nas państwo w państwie, jakim stał się aparat służb specjalnych.<p></p><p>zaznacza.</p><p><strong>„Bez wyjęcia bezpieczeństwa z wojny plemion będziemy przegrywać”<br></strong><br></p><p>Na koniec Budzisz wskazuje na problem podstawowy: bezwładność państwa połączoną z ostrą wojną plemienną w polityce.</p>W Polsce mamy do czynienia z bezwładnością biurokratyczną i obawą przed decyzjami – każda niesie ryzyko i natychmiast staje się paliwem w wojnie między partiami. To odruchowo skłania rządzących do niepodejmowania trudnych decyzji.<p></p><p>ocenia.</p><p>Jego zdaniem bezpieczeństwo powinno zostać wyłączone z codziennej partyjnej bijatyki:</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wspomnienie Wierzbickiego. Chciał opublikować „listę Macierewicza”. Zablokowali to już w drukarni „jacyś panowie”</title>
      <itunes:episode>12361</itunes:episode>
      <podcast:episode>12361</podcast:episode>
      <itunes:title>Wspomnienie Wierzbickiego. Chciał opublikować „listę Macierewicza”. Zablokowali to już w drukarni „jacyś panowie”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">68dabd4a-51e5-4b67-a130-ed76811b0ad2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dbca50a3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W rozmowie na antenie Radia Wnet Teresa Bochwic wspomina Piotra Wierzbickiego: od „Traktatu o gnidach” i KOR-u po „Nowy Świat” i spór o listę agentów.</strong></p><p><br></p>Znałam Piotra od czasów korowskich. To był człowiek uparty, żarliwy i bardzo „po polsku” niepodległościowy<p></p><p>– wspomina.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W rozmowie na antenie Radia Wnet Teresa Bochwic wspomina Piotra Wierzbickiego: od „Traktatu o gnidach” i KOR-u po „Nowy Świat” i spór o listę agentów.</strong></p><p><br></p>Znałam Piotra od czasów korowskich. To był człowiek uparty, żarliwy i bardzo „po polsku” niepodległościowy<p></p><p>– wspomina.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 09:10:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dbca50a3/8ce90fdd.mp3" length="11171033" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>797</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W rozmowie na antenie Radia Wnet Teresa Bochwic wspomina Piotra Wierzbickiego: od „Traktatu o gnidach” i KOR-u po „Nowy Świat” i spór o listę agentów.</strong></p><p><br></p>Znałam Piotra od czasów korowskich. To był człowiek uparty, żarliwy i bardzo „po polsku” niepodległościowy<p></p><p>– wspomina.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rodzina wycięta z podstawy programowej? Jonak: to nie jest przypadek</title>
      <itunes:episode>12360</itunes:episode>
      <podcast:episode>12360</podcast:episode>
      <itunes:title>Rodzina wycięta z podstawy programowej? Jonak: to nie jest przypadek</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">be2e8c48-48a2-4e8e-93f3-ddc0bbf9db5f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d19d585c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– To są Himalaje hipokryzji – mówi w Radiu Wnet mecenas Jacek Jonak o obowiązkowej edukacji zdrowotnej zamiast wychowania do życia w rodzinie.<br></strong><br></p><p>O nowej podstawie programowej i stanie polskiej szkoły w Radiu Wnet mówił mec. <strong>Jacek Jonak</strong> – od lat zaangażowany w edukację. Ostrzega, że kierunek zmian jest niebezpieczny dla wychowania młodego pokolenia i dla państwa.</p><p><br></p><p>Jonak zwraca uwagę, że dokument jest mieszaniną dobrej woli, niekompetencji i złej intencji:</p>To jest pomieszanie dobrej woli i głębokiej niekompetencji z jednoczesną złą wolą<p></p><p>– ocenia.</p><p>Chwali część zapisów (kompetencje matematyczne, językowe, „sprawczość”, katalog wartości), ale podkreśla <strong>fundamentalne braki</strong>.</p>W ogóle nie pojawia się słowo <em>godność człowieka</em> – a to fundament naszej cywilizacji<p></p><p>– mówi.</p><p>Drugim, jego zdaniem, dramatycznym zaniedbaniem jest <strong>wyrzucenie z centrum wychowania rodziny i odpowiedzialności za drugiego człowieka</strong>:</p>Nie ma mówienia o odpowiedzialności za współmałżonka, dziecko, rodzica. Jest planeta, wspólnota, demokracja – ale nie codzienna troska o bliskich<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Szczególnie ostro krytykuje zastąpienie „wychowania do życia w rodzinie” <strong>obowiązkową edukacją zdrowotną</strong>:</p>Ponad połowa rodziców się sprzeciwiła, a mimo to ten przedmiot wchodzi. Gdyby to były wybory, każdy prezydent miasta już dawno poszedłby z torbami. To są Himalaje hipokryzji<p></p><p>– mówi Jonak.</p><p>Prawnik apeluje, by projekt odesłać do dalszych prac:</p>– Wciąż jest czas, żeby cofnąć się o rok, poprawić błędy i spróbować wyrzucić z dokumentu tę złą wolę.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– To są Himalaje hipokryzji – mówi w Radiu Wnet mecenas Jacek Jonak o obowiązkowej edukacji zdrowotnej zamiast wychowania do życia w rodzinie.<br></strong><br></p><p>O nowej podstawie programowej i stanie polskiej szkoły w Radiu Wnet mówił mec. <strong>Jacek Jonak</strong> – od lat zaangażowany w edukację. Ostrzega, że kierunek zmian jest niebezpieczny dla wychowania młodego pokolenia i dla państwa.</p><p><br></p><p>Jonak zwraca uwagę, że dokument jest mieszaniną dobrej woli, niekompetencji i złej intencji:</p>To jest pomieszanie dobrej woli i głębokiej niekompetencji z jednoczesną złą wolą<p></p><p>– ocenia.</p><p>Chwali część zapisów (kompetencje matematyczne, językowe, „sprawczość”, katalog wartości), ale podkreśla <strong>fundamentalne braki</strong>.</p>W ogóle nie pojawia się słowo <em>godność człowieka</em> – a to fundament naszej cywilizacji<p></p><p>– mówi.</p><p>Drugim, jego zdaniem, dramatycznym zaniedbaniem jest <strong>wyrzucenie z centrum wychowania rodziny i odpowiedzialności za drugiego człowieka</strong>:</p>Nie ma mówienia o odpowiedzialności za współmałżonka, dziecko, rodzica. Jest planeta, wspólnota, demokracja – ale nie codzienna troska o bliskich<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Szczególnie ostro krytykuje zastąpienie „wychowania do życia w rodzinie” <strong>obowiązkową edukacją zdrowotną</strong>:</p>Ponad połowa rodziców się sprzeciwiła, a mimo to ten przedmiot wchodzi. Gdyby to były wybory, każdy prezydent miasta już dawno poszedłby z torbami. To są Himalaje hipokryzji<p></p><p>– mówi Jonak.</p><p>Prawnik apeluje, by projekt odesłać do dalszych prac:</p>– Wciąż jest czas, żeby cofnąć się o rok, poprawić błędy i spróbować wyrzucić z dokumentu tę złą wolę.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 08:11:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d19d585c/fe13412c.mp3" length="11324178" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>808</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– To są Himalaje hipokryzji – mówi w Radiu Wnet mecenas Jacek Jonak o obowiązkowej edukacji zdrowotnej zamiast wychowania do życia w rodzinie.<br></strong><br></p><p>O nowej podstawie programowej i stanie polskiej szkoły w Radiu Wnet mówił mec. <strong>Jacek Jonak</strong> – od lat zaangażowany w edukację. Ostrzega, że kierunek zmian jest niebezpieczny dla wychowania młodego pokolenia i dla państwa.</p><p><br></p><p>Jonak zwraca uwagę, że dokument jest mieszaniną dobrej woli, niekompetencji i złej intencji:</p>To jest pomieszanie dobrej woli i głębokiej niekompetencji z jednoczesną złą wolą<p></p><p>– ocenia.</p><p>Chwali część zapisów (kompetencje matematyczne, językowe, „sprawczość”, katalog wartości), ale podkreśla <strong>fundamentalne braki</strong>.</p>W ogóle nie pojawia się słowo <em>godność człowieka</em> – a to fundament naszej cywilizacji<p></p><p>– mówi.</p><p>Drugim, jego zdaniem, dramatycznym zaniedbaniem jest <strong>wyrzucenie z centrum wychowania rodziny i odpowiedzialności za drugiego człowieka</strong>:</p>Nie ma mówienia o odpowiedzialności za współmałżonka, dziecko, rodzica. Jest planeta, wspólnota, demokracja – ale nie codzienna troska o bliskich<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Szczególnie ostro krytykuje zastąpienie „wychowania do życia w rodzinie” <strong>obowiązkową edukacją zdrowotną</strong>:</p>Ponad połowa rodziców się sprzeciwiła, a mimo to ten przedmiot wchodzi. Gdyby to były wybory, każdy prezydent miasta już dawno poszedłby z torbami. To są Himalaje hipokryzji<p></p><p>– mówi Jonak.</p><p>Prawnik apeluje, by projekt odesłać do dalszych prac:</p>– Wciąż jest czas, żeby cofnąć się o rok, poprawić błędy i spróbować wyrzucić z dokumentu tę złą wolę.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemiecki przemysł motoryzacyjny na kolanach. „Nową nadzieją zbrojeniówka”</title>
      <itunes:episode>12359</itunes:episode>
      <podcast:episode>12359</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemiecki przemysł motoryzacyjny na kolanach. „Nową nadzieją zbrojeniówka”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">23d03ef9-639a-4238-babb-771cfc7bb5ca</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1f397fa2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Niemiecki przemysł motoryzacyjny „leży na deskach”, a setki tysięcy osób szuka pracy w zbrojeniówce. Aleksandra Fedorska tłumaczy, jak ten kryzys zmienia gospodarkę i politykę Niemiec.</strong></p><p><br></p><p>Niemiecki sektor motoryzacyjny przeżywa jeden z najpoważniejszych kryzysów w swojej historii. Zamykane są kolejne zakłady, ograniczana jest produkcja, a tysiące pracowników szuka ratunku… w przemyśle zbrojeniowym – relacjonuje w Radiu Wnet Aleksandra Fedorska z Niemiec.</p>Cały przemysł <em>automotive</em> w Niemczech właściwie leży na łopatkach, leży na deskach<p></p><p>– mówi dziennikarka.</p>To jest bardzo trudna sytuacja. We wszystkich ministerstwach odpowiedzialnych za przemysł i gospodarkę trwa już dyskusja, jak ratować sektor motoryzacyjny.<p></p><p>Według Fedorskiej zamknięcie fabryki Volkswagena w Dreźnie jest symbolem szerszego załamania, choć podawane w mediach liczby mogą być zawyżone.</p>Z tą liczbą 35 tysięcy osób byłabym bardzo ostrożna. Wydaje mi się, że chodzi także o zakłady włączone w łańcuchy dostaw. Tego nie mogę potwierdzić<p></p><p>– zastrzega.</p>Faktem jest natomiast, że zamykanie zakładów nie dotyczy tylko Volkswagena. To los bardzo wielu koncernów. Problemem jest cała energetyka i to uderza w cały przemysł.<p></p><p><strong>Ucieczka w zbrojeniówkę<br></strong><br></p><p>Fedorska przypomina, że redukcje mocy produkcyjnych dotykają również ciężkiego przemysłu – m.in. hut Thyssenkrupp.</p>To jest cała fala zwolnień. Ludzie szukają teraz swojego bezpieczeństwa w zatrudnieniu w przemyśle zbrojeniowym. To jest nowa nadzieja niemieckiego społeczeństwa. […] Szef Rheinmetalla mówił niedawno, że dostaje blisko 180 tysięcy aplikacji, bo ludzie właśnie tam szukają stabilności<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Jednym ze sposobów „ratowania” gospodarki ma być więc gigantyczne inwestowanie w zbrojenia – także w kontekście wojny w Ukrainie i nowej roli Niemiec w europejskiej architekturze bezpieczeństwa. Drugim – przyhamowanie najbardziej kosztownych elementów Zielonego Ładu.</p>Niemcom udało się wstrzymać zakaz silników spalinowych. To się Niemcom udało. Widać wyraźnie, że ideologia klimatyczna korygowana jest tam, gdzie zaczyna gwałtownie uderzać w niemieckie koncerny<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Niemiecki przemysł motoryzacyjny „leży na deskach”, a setki tysięcy osób szuka pracy w zbrojeniówce. Aleksandra Fedorska tłumaczy, jak ten kryzys zmienia gospodarkę i politykę Niemiec.</strong></p><p><br></p><p>Niemiecki sektor motoryzacyjny przeżywa jeden z najpoważniejszych kryzysów w swojej historii. Zamykane są kolejne zakłady, ograniczana jest produkcja, a tysiące pracowników szuka ratunku… w przemyśle zbrojeniowym – relacjonuje w Radiu Wnet Aleksandra Fedorska z Niemiec.</p>Cały przemysł <em>automotive</em> w Niemczech właściwie leży na łopatkach, leży na deskach<p></p><p>– mówi dziennikarka.</p>To jest bardzo trudna sytuacja. We wszystkich ministerstwach odpowiedzialnych za przemysł i gospodarkę trwa już dyskusja, jak ratować sektor motoryzacyjny.<p></p><p>Według Fedorskiej zamknięcie fabryki Volkswagena w Dreźnie jest symbolem szerszego załamania, choć podawane w mediach liczby mogą być zawyżone.</p>Z tą liczbą 35 tysięcy osób byłabym bardzo ostrożna. Wydaje mi się, że chodzi także o zakłady włączone w łańcuchy dostaw. Tego nie mogę potwierdzić<p></p><p>– zastrzega.</p>Faktem jest natomiast, że zamykanie zakładów nie dotyczy tylko Volkswagena. To los bardzo wielu koncernów. Problemem jest cała energetyka i to uderza w cały przemysł.<p></p><p><strong>Ucieczka w zbrojeniówkę<br></strong><br></p><p>Fedorska przypomina, że redukcje mocy produkcyjnych dotykają również ciężkiego przemysłu – m.in. hut Thyssenkrupp.</p>To jest cała fala zwolnień. Ludzie szukają teraz swojego bezpieczeństwa w zatrudnieniu w przemyśle zbrojeniowym. To jest nowa nadzieja niemieckiego społeczeństwa. […] Szef Rheinmetalla mówił niedawno, że dostaje blisko 180 tysięcy aplikacji, bo ludzie właśnie tam szukają stabilności<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Jednym ze sposobów „ratowania” gospodarki ma być więc gigantyczne inwestowanie w zbrojenia – także w kontekście wojny w Ukrainie i nowej roli Niemiec w europejskiej architekturze bezpieczeństwa. Drugim – przyhamowanie najbardziej kosztownych elementów Zielonego Ładu.</p>Niemcom udało się wstrzymać zakaz silników spalinowych. To się Niemcom udało. Widać wyraźnie, że ideologia klimatyczna korygowana jest tam, gdzie zaczyna gwałtownie uderzać w niemieckie koncerny<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 07:42:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1f397fa2/ed6f55d4.mp3" length="5605869" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>400</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Niemiecki przemysł motoryzacyjny „leży na deskach”, a setki tysięcy osób szuka pracy w zbrojeniówce. Aleksandra Fedorska tłumaczy, jak ten kryzys zmienia gospodarkę i politykę Niemiec.</strong></p><p><br></p><p>Niemiecki sektor motoryzacyjny przeżywa jeden z najpoważniejszych kryzysów w swojej historii. Zamykane są kolejne zakłady, ograniczana jest produkcja, a tysiące pracowników szuka ratunku… w przemyśle zbrojeniowym – relacjonuje w Radiu Wnet Aleksandra Fedorska z Niemiec.</p>Cały przemysł <em>automotive</em> w Niemczech właściwie leży na łopatkach, leży na deskach<p></p><p>– mówi dziennikarka.</p>To jest bardzo trudna sytuacja. We wszystkich ministerstwach odpowiedzialnych za przemysł i gospodarkę trwa już dyskusja, jak ratować sektor motoryzacyjny.<p></p><p>Według Fedorskiej zamknięcie fabryki Volkswagena w Dreźnie jest symbolem szerszego załamania, choć podawane w mediach liczby mogą być zawyżone.</p>Z tą liczbą 35 tysięcy osób byłabym bardzo ostrożna. Wydaje mi się, że chodzi także o zakłady włączone w łańcuchy dostaw. Tego nie mogę potwierdzić<p></p><p>– zastrzega.</p>Faktem jest natomiast, że zamykanie zakładów nie dotyczy tylko Volkswagena. To los bardzo wielu koncernów. Problemem jest cała energetyka i to uderza w cały przemysł.<p></p><p><strong>Ucieczka w zbrojeniówkę<br></strong><br></p><p>Fedorska przypomina, że redukcje mocy produkcyjnych dotykają również ciężkiego przemysłu – m.in. hut Thyssenkrupp.</p>To jest cała fala zwolnień. Ludzie szukają teraz swojego bezpieczeństwa w zatrudnieniu w przemyśle zbrojeniowym. To jest nowa nadzieja niemieckiego społeczeństwa. […] Szef Rheinmetalla mówił niedawno, że dostaje blisko 180 tysięcy aplikacji, bo ludzie właśnie tam szukają stabilności<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Jednym ze sposobów „ratowania” gospodarki ma być więc gigantyczne inwestowanie w zbrojenia – także w kontekście wojny w Ukrainie i nowej roli Niemiec w europejskiej architekturze bezpieczeństwa. Drugim – przyhamowanie najbardziej kosztownych elementów Zielonego Ładu.</p>Niemcom udało się wstrzymać zakaz silników spalinowych. To się Niemcom udało. Widać wyraźnie, że ideologia klimatyczna korygowana jest tam, gdzie zaczyna gwałtownie uderzać w niemieckie koncerny<p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kapelan prezydenta: Karol Nawrocki ma w sobie instynkt zwycięzcy</title>
      <itunes:episode>12358</itunes:episode>
      <podcast:episode>12358</podcast:episode>
      <itunes:title>Kapelan prezydenta: Karol Nawrocki ma w sobie instynkt zwycięzcy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">917a8883-258b-4baf-807a-bf591c7f3127</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/beaadc1e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ks. Jarosław Wąsowicz w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim opowiada o historii swojej znajomości z Karolem Nawrockim. Podkreśla, że nigdy nie zwątpił w jego wygraną w wyborach prezydenckich.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ks. Jarosław Wąsowicz w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim opowiada o historii swojej znajomości z Karolem Nawrockim. Podkreśla, że nigdy nie zwątpił w jego wygraną w wyborach prezydenckich.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 07:16:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/beaadc1e/33cee9f1.mp3" length="30130236" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1882</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ks. Jarosław Wąsowicz w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim opowiada o historii swojej znajomości z Karolem Nawrockim. Podkreśla, że nigdy nie zwątpił w jego wygraną w wyborach prezydenckich.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>ks. Jarosław Wąsowicz, kapelan, Karol Nawrocki</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ten, który sprzeciwił się salonowi. Piotr Wierzbicki we wspomnieniu Piotra Semki</title>
      <itunes:episode>12357</itunes:episode>
      <podcast:episode>12357</podcast:episode>
      <itunes:title>Ten, który sprzeciwił się salonowi. Piotr Wierzbicki we wspomnieniu Piotra Semki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8c1d17a4-7670-453a-a263-b97d22b7fc46</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fdf10a5d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– On pierwszy opisał mechanizm, w którym pozorna opozycja legitymizuje system – przypomina Piotr Semka, wracając do „Traktatu o gnidach” autorstwa Piotra Wierzbickiego.<br></strong><br></p><p>Piotr Semka wspomina Piotra Wierzbickiego, m.in. twórcę „Gazety Polskiej”, jako człowieka kilku wielkich aktów odwagi – intelektualnej, moralnej i bardzo konkretnie życiowej. Z całego, bogatego życiorysu publicysty wyróżnia kilka<strong> kluczowych momentów</strong>.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– On pierwszy opisał mechanizm, w którym pozorna opozycja legitymizuje system – przypomina Piotr Semka, wracając do „Traktatu o gnidach” autorstwa Piotra Wierzbickiego.<br></strong><br></p><p>Piotr Semka wspomina Piotra Wierzbickiego, m.in. twórcę „Gazety Polskiej”, jako człowieka kilku wielkich aktów odwagi – intelektualnej, moralnej i bardzo konkretnie życiowej. Z całego, bogatego życiorysu publicysty wyróżnia kilka<strong> kluczowych momentów</strong>.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 06:59:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fdf10a5d/2279b292.mp3" length="7484927" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>534</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– On pierwszy opisał mechanizm, w którym pozorna opozycja legitymizuje system – przypomina Piotr Semka, wracając do „Traktatu o gnidach” autorstwa Piotra Wierzbickiego.<br></strong><br></p><p>Piotr Semka wspomina Piotra Wierzbickiego, m.in. twórcę „Gazety Polskiej”, jako człowieka kilku wielkich aktów odwagi – intelektualnej, moralnej i bardzo konkretnie życiowej. Z całego, bogatego życiorysu publicysty wyróżnia kilka<strong> kluczowych momentów</strong>.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Woyciechowski: Tekst Czuchnowskiego to kolejny krok zbydlęcenia polskiej prasy</title>
      <itunes:episode>12356</itunes:episode>
      <podcast:episode>12356</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Woyciechowski: Tekst Czuchnowskiego to kolejny krok zbydlęcenia polskiej prasy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d670ba01-4670-4211-b1a2-1441a00ed774</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f76eccb7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski ocenia publikację "GW" ws. Sławomira Cenckiewicza jako kolejne przekroczenie granic. Uważa, że polskie służby może uratować tylko "terapia szokowa".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski ocenia publikację "GW" ws. Sławomira Cenckiewicza jako kolejne przekroczenie granic. Uważa, że polskie służby może uratować tylko "terapia szokowa".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 06:24:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f76eccb7/8fe5ae18.mp3" length="18751755" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1171</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski ocenia publikację "GW" ws. Sławomira Cenckiewicza jako kolejne przekroczenie granic. Uważa, że polskie służby może uratować tylko "terapia szokowa".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Cenckiewicz, SKW, Czuchnowski, Woyciechowski</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dmytro Antoniuk: Negocjacje w Berlinie to "biały szum". Mają wyłącznie pielęgnować ego Donalda Trumpa</title>
      <itunes:episode>12355</itunes:episode>
      <podcast:episode>12355</podcast:episode>
      <itunes:title>Dmytro Antoniuk: Negocjacje w Berlinie to "biały szum". Mają wyłącznie pielęgnować ego Donalda Trumpa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8a796047-cbe0-43e8-9036-ab829f6ca7a3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ee769b8b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk ocenia przebieg negocjacji amerykańsko-ukraińskich w Berlinie. Używa określenia "biały szum" i stwierdza, że to inicjatywa bez realnego znaczenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk ocenia przebieg negocjacji amerykańsko-ukraińskich w Berlinie. Używa określenia "biały szum" i stwierdza, że to inicjatywa bez realnego znaczenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 16 Dec 2025 05:48:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ee769b8b/6c78fa17.mp3" length="13960723" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>872</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk ocenia przebieg negocjacji amerykańsko-ukraińskich w Berlinie. Używa określenia "biały szum" i stwierdza, że to inicjatywa bez realnego znaczenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Ukraina, Berlin, Trump, Zełenski</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodow 15.12.2025 r.: negocjacje pokojowe w Berlinie, amerykańscy żołnierze zabici w Syrii</title>
      <itunes:episode>12373</itunes:episode>
      <podcast:episode>12373</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodow 15.12.2025 r.: negocjacje pokojowe w Berlinie, amerykańscy żołnierze zabici w Syrii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cc675c9e-2dad-4918-b023-cc46b6e8cbbb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9166a49a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji także o zamachu w Sydney i wyborach w Chile. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji także o zamachu w Sydney i wyborach w Chile. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 16:31:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9166a49a/d69e87b9.mp3" length="34891128" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1722</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji także o zamachu w Sydney i wyborach w Chile. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dawid Wildstein: nagonka na prof. Cenckiewicza skończy się wieloletnią traumą</title>
      <itunes:episode>12354</itunes:episode>
      <podcast:episode>12354</podcast:episode>
      <itunes:title>Dawid Wildstein: nagonka na prof. Cenckiewicza skończy się wieloletnią traumą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e538c721-56d6-44f9-8cd7-bb4961c03298</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fe20ba45</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tworzymy sytuację, w której wysoki urzędnik państwa polskiego ma powody, by traktować służby jako byt wrogi - tłumaczy dziennikarz "Gazety Polskiej". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tworzymy sytuację, w której wysoki urzędnik państwa polskiego ma powody, by traktować służby jako byt wrogi - tłumaczy dziennikarz "Gazety Polskiej". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 16:27:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fe20ba45/ebc93be2.mp3" length="14110951" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>732</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tworzymy sytuację, w której wysoki urzędnik państwa polskiego ma powody, by traktować służby jako byt wrogi - tłumaczy dziennikarz "Gazety Polskiej". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trumpistom rośnie opozycja z prawej strony. Komentarz Tomasza Grzywaczewskiego</title>
      <itunes:episode>12353</itunes:episode>
      <podcast:episode>12353</podcast:episode>
      <itunes:title>Trumpistom rośnie opozycja z prawej strony. Komentarz Tomasza Grzywaczewskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f8e5bf4c-7964-4186-870b-23d2f1fa5f4b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e4d4ecdc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czy kolejna republikańska administracja zerwie tradycyjny sojusz amerykańsko-izraelski a Holocaust przestanie być ważnym punktem odniesienia?  </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czy kolejna republikańska administracja zerwie tradycyjny sojusz amerykańsko-izraelski a Holocaust przestanie być ważnym punktem odniesienia?  </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 15:58:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e4d4ecdc/cbf6ab2d.mp3" length="30119992" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1515</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czy kolejna republikańska administracja zerwie tradycyjny sojusz amerykańsko-izraelski a Holocaust przestanie być ważnym punktem odniesienia?  </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Konrad Zasztowt: rok po upadku Asada Turcja jest absolutnym liderem w regionie</title>
      <itunes:episode>12352</itunes:episode>
      <podcast:episode>12352</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Konrad Zasztowt: rok po upadku Asada Turcja jest absolutnym liderem w regionie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">20b09831-10f0-41b9-80ce-8e69b66a2141</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9ac95c0a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Jak wygląda sytuacja w Syrii, wciąż zmagającej się m.in. z ingerencją Izraela i dużymi podziałami społeczno-religijnymi? Jakie plany ma Katar, jeżeli chodzi o wsparcie odbudowy Syrii? W rozmowie z Wojciechem Jankowskim wyjaśnia <strong>dr Konrad Zasztowt.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Jak wygląda sytuacja w Syrii, wciąż zmagającej się m.in. z ingerencją Izraela i dużymi podziałami społeczno-religijnymi? Jakie plany ma Katar, jeżeli chodzi o wsparcie odbudowy Syrii? W rozmowie z Wojciechem Jankowskim wyjaśnia <strong>dr Konrad Zasztowt.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 15:15:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9ac95c0a/c91b10d2.mp3" length="17198743" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>938</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Jak wygląda sytuacja w Syrii, wciąż zmagającej się m.in. z ingerencją Izraela i dużymi podziałami społeczno-religijnymi? Jakie plany ma Katar, jeżeli chodzi o wsparcie odbudowy Syrii? W rozmowie z Wojciechem Jankowskim wyjaśnia <strong>dr Konrad Zasztowt.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Reżim białoruski uwalnia 123 więźniów. Wśród nich: laureat Nagrody Nobla a także b. kandydat na prezydenta</title>
      <itunes:episode>12351</itunes:episode>
      <podcast:episode>12351</podcast:episode>
      <itunes:title>Reżim białoruski uwalnia 123 więźniów. Wśród nich: laureat Nagrody Nobla a także b. kandydat na prezydenta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2402d99e-1d88-44ae-8ca5-665e64b45867</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/472e90fb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Obok Alesia Bialackiego i Wiktora Babaryki uwolniona została również dziennikarka Maria Kalesnikawa. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Obok Alesia Bialackiego i Wiktora Babaryki uwolniona została również dziennikarka Maria Kalesnikawa. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 14:36:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/472e90fb/4dc291cc.mp3" length="15554026" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>835</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Obok Alesia Bialackiego i Wiktora Babaryki uwolniona została również dziennikarka Maria Kalesnikawa. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mówimy w Esperanto, czekamy na „Niedziele” i idziemy do Muzeum Archidiecezji — Cała naprzód 15.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12350</itunes:episode>
      <podcast:episode>12350</podcast:episode>
      <itunes:title>Mówimy w Esperanto, czekamy na „Niedziele” i idziemy do Muzeum Archidiecezji — Cała naprzód 15.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6e3f4439-5ed6-4c34-8682-327ec751861a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/59b85044</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W 166. rocznicę urodzin Ludwika Zamenhofa łączymy się z <strong>Agnieszką Mozer</strong>, członkinią Polskiego Związku Esperantystów. Nasz gość przybliża nam życie i działalność "Doktora Esperanto" i mówi o współczesnym funkcjonowaniu tego języka. Następnie kierujemy się do kina! <strong>Ks. Marek Kotyński </strong>opowiada o najnowszym filmie zatytułowanym <em>Niedziele</em>. Przedstawiona jest w nim historia Ainary — nastolatki podążajacej za powołaniem do życia zakonnego. Film trafi do kin 26 grudnia. Na koniec audycji, <strong>Iwona Gąsiorek </strong>zaprasza na spotkanie w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej poświęcone Marii Okońskiej, które odbędzie się dziś (15 grudnia) o godz. 17:30.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W 166. rocznicę urodzin Ludwika Zamenhofa łączymy się z <strong>Agnieszką Mozer</strong>, członkinią Polskiego Związku Esperantystów. Nasz gość przybliża nam życie i działalność "Doktora Esperanto" i mówi o współczesnym funkcjonowaniu tego języka. Następnie kierujemy się do kina! <strong>Ks. Marek Kotyński </strong>opowiada o najnowszym filmie zatytułowanym <em>Niedziele</em>. Przedstawiona jest w nim historia Ainary — nastolatki podążajacej za powołaniem do życia zakonnego. Film trafi do kin 26 grudnia. Na koniec audycji, <strong>Iwona Gąsiorek </strong>zaprasza na spotkanie w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej poświęcone Marii Okońskiej, które odbędzie się dziś (15 grudnia) o godz. 17:30.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 13:15:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/59b85044/6ee26411.mp3" length="41544746" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2596</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W 166. rocznicę urodzin Ludwika Zamenhofa łączymy się z <strong>Agnieszką Mozer</strong>, członkinią Polskiego Związku Esperantystów. Nasz gość przybliża nam życie i działalność "Doktora Esperanto" i mówi o współczesnym funkcjonowaniu tego języka. Następnie kierujemy się do kina! <strong>Ks. Marek Kotyński </strong>opowiada o najnowszym filmie zatytułowanym <em>Niedziele</em>. Przedstawiona jest w nim historia Ainary — nastolatki podążajacej za powołaniem do życia zakonnego. Film trafi do kin 26 grudnia. Na koniec audycji, <strong>Iwona Gąsiorek </strong>zaprasza na spotkanie w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej poświęcone Marii Okońskiej, które odbędzie się dziś (15 grudnia) o godz. 17:30.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 13.12.25 r.: rozmowy białorusko-amerykańskie, zatrzymanie rosyjskiego archeologa w Polsce</title>
      <itunes:episode>12349</itunes:episode>
      <podcast:episode>12349</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 13.12.25 r.: rozmowy białorusko-amerykańskie, zatrzymanie rosyjskiego archeologa w Polsce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f9260752-2f17-4763-9961-f2c11e67a199</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/af0f0d5f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Łukaszenka deklaruje gotowość do porozumienia z USA. Amerykanie chcą wykorzystać białoruskie zasoby potasu. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Łukaszenka deklaruje gotowość do porozumienia z USA. Amerykanie chcą wykorzystać białoruskie zasoby potasu. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 12:44:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/af0f0d5f/96e7df14.mp3" length="56819215" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2755</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Łukaszenka deklaruje gotowość do porozumienia z USA. Amerykanie chcą wykorzystać białoruskie zasoby potasu. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Opowieść o Helenie Grossównie - Nieregularnik literacki - 14.12.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12348</itunes:episode>
      <podcast:episode>12348</podcast:episode>
      <itunes:title>Opowieść o Helenie Grossównie - Nieregularnik literacki - 14.12.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5b8216fa-1c03-4eaf-9613-2475f1342b7c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d8aa6331</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Helenie Grossównie nie oferowano w PRL ról na miarę jej talentu? Jak na życiorys artystki wpłynęli Pola Negri i Ignacy Jan Paderewski? Czym aktorka zasłynęła podczas II wojny światowej? <br> Te kwestie omawia Marek Teler, twórca biografii pt. "Helena Grossówna. Optymistą być." Natomiast Monika Odrobińska, autorka książki "My, dzieci Wołynia", opowiada o ciągle niezagojonych ranach polskich ofiar ludobójstwa ze strony ukraińskich sąsiadów. Piątka bohaterów publikacji z żalem podkreśla, iż władze Ukrainy wciąż bardzo opornie podchodzą do prawdy historycznej o tej hekatombie, dystansując się wobec prób jej upamiętnienia. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Helenie Grossównie nie oferowano w PRL ról na miarę jej talentu? Jak na życiorys artystki wpłynęli Pola Negri i Ignacy Jan Paderewski? Czym aktorka zasłynęła podczas II wojny światowej? <br> Te kwestie omawia Marek Teler, twórca biografii pt. "Helena Grossówna. Optymistą być." Natomiast Monika Odrobińska, autorka książki "My, dzieci Wołynia", opowiada o ciągle niezagojonych ranach polskich ofiar ludobójstwa ze strony ukraińskich sąsiadów. Piątka bohaterów publikacji z żalem podkreśla, iż władze Ukrainy wciąż bardzo opornie podchodzą do prawdy historycznej o tej hekatombie, dystansując się wobec prób jej upamiętnienia. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 11:16:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d8aa6331/c4e782b8.mp3" length="131861996" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3297</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Helenie Grossównie nie oferowano w PRL ról na miarę jej talentu? Jak na życiorys artystki wpłynęli Pola Negri i Ignacy Jan Paderewski? Czym aktorka zasłynęła podczas II wojny światowej? <br> Te kwestie omawia Marek Teler, twórca biografii pt. "Helena Grossówna. Optymistą być." Natomiast Monika Odrobińska, autorka książki "My, dzieci Wołynia", opowiada o ciągle niezagojonych ranach polskich ofiar ludobójstwa ze strony ukraińskich sąsiadów. Piątka bohaterów publikacji z żalem podkreśla, iż władze Ukrainy wciąż bardzo opornie podchodzą do prawdy historycznej o tej hekatombie, dystansując się wobec prób jej upamiętnienia. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>PTSD, broń i cywile. Ekspert ostrzega: Scenariusz z Sydney możliwy w Polsce</title>
      <itunes:episode>12347</itunes:episode>
      <podcast:episode>12347</podcast:episode>
      <itunes:title>PTSD, broń i cywile. Ekspert ostrzega: Scenariusz z Sydney możliwy w Polsce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">42ca2afc-d11e-459d-bd96-222b99609f3f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/97192b65</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Niedzielny atak na plaży w Sydney, w którym zginęło kilkanaście osób, stał się punktem wyjścia do rozmowy o bezpieczeństwie także w polskim kontekście. W Odysei Wyborczej Radia Wnet ekspert ds. bezpieczeństwa profesor Mariusz Miąsko zwracał uwagę, że podobne zdarzenia nie są już wyłącznie „zagraniczną sensacją”, lecz scenariuszem, który może okazać się coraz bardziej prawdopodobny również w Polsce.</p><p>Miązko podkreślał, że mechanizm takich ataków jest powtarzalny: nagłe użycie broni wobec nieuzbrojonych cywilów w przestrzeni publicznej.</p>W zasadzie wiemy tylko tyle, że mamy powtórkę, można powiedzieć, z rozrywki – bardzo podobne zachowanie, jakie wielokrotnie obserwowaliśmy wcześniej. Do grupy nieuzbrojonych cywilów inni, prawdopodobnie cywile, otworzyli ogień i mamy określoną liczbę osób, które zginęły tragicznie<p>– mówi.</p><p>Zdaniem eksperta kluczowe jest jednak nie samo zdarzenie, lecz jego możliwe implikacje dla Polski. Miąsko wyraźnie zaznaczył, że nie chodzi o strach przed legalnymi posiadaczami broni.</p>Nie dlatego, że mamy w Polsce niebezpiecznych strzelców sportowych, kolekcjonerów czy myśliwych. Wręcz przeciwnie – to jedno z najbardziej bezpiecznych gremiów w kraju, bo każdy musi przejść badania psychologiczne i psychiatryczne<p>– wyjaśnia.</p><p>Źródła zagrożenia upatruje gdzie indziej – w narastającym problemie zespołu stresu pourazowego (PTSD) wśród osób wracających z wojny na Ukrainie.</p>Na terytorium państwa polskiego jest coraz większa grupa osób z PTSD, czyli wracających z frontu ukraińskiego. Jeżeli PTSD nie jest leczone specjalistycznie albo leczenie jest zbyt późne, to ono się nie wygasza – ono narasta. I potrafi narastać drastycznie<p>– dodaje.</p><p>Miąsko tłumaczył, że szczególnie niebezpieczna jest faza, w której osoba z PTSD traci zdolność samokontroli.</p>To nie jest tak, że każdy, kto wrócił z wojny i ma PTSD, sięga po broń. Ale jest taka faza depresyjna, często poprzedzająca samobójstwo, w której człowiek nie kontroluje sam siebie. A jednocześnie są to osoby z bardzo dużymi kompetencjami w posługiwaniu się bronią palną<p>– zauważył.</p><p>Ekspert przypomniał, że podobne zagrożenia doprowadziły już do zmian w zabezpieczeniach przestrzeni publicznej w innych krajach.</p>Popatrzmy na Niemcy. W okresach świątecznych ustawia się tam specjalne bariery, które uniemożliwiają wjazd ciężarówek. To reakcja na wcześniejsze zamachy, gdzie samochód stał się narzędziem masowego ataku<p>– mówi.</p><p>Z perspektywy praktyka ochrony osobistej Miązko nie miał złudzeń co do możliwości obrony w przypadku ataku z użyciem broni długiej.</p>Jest niesłychanie ciężko obronić się przed napastnikiem, który posiada broń długą. Nawet bardzo niskiej klasy strzelec, mając karabinek, potrafi bardzo celnie prowadzić ogień<p>– wskazał.  Dlatego jego podstawowa rada dla cywilów sprowadza się do jednej zasady.</p>Jedyne, co można poradzić w takiej sytuacji, to jak najszybciej szukać przesłony i być maksymalnie mobilnym. Nie liczyć na litość – Breivik pokazał, że dobijano tych, którzy już leżeli<p>– powiedział.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Niedzielny atak na plaży w Sydney, w którym zginęło kilkanaście osób, stał się punktem wyjścia do rozmowy o bezpieczeństwie także w polskim kontekście. W Odysei Wyborczej Radia Wnet ekspert ds. bezpieczeństwa profesor Mariusz Miąsko zwracał uwagę, że podobne zdarzenia nie są już wyłącznie „zagraniczną sensacją”, lecz scenariuszem, który może okazać się coraz bardziej prawdopodobny również w Polsce.</p><p>Miązko podkreślał, że mechanizm takich ataków jest powtarzalny: nagłe użycie broni wobec nieuzbrojonych cywilów w przestrzeni publicznej.</p>W zasadzie wiemy tylko tyle, że mamy powtórkę, można powiedzieć, z rozrywki – bardzo podobne zachowanie, jakie wielokrotnie obserwowaliśmy wcześniej. Do grupy nieuzbrojonych cywilów inni, prawdopodobnie cywile, otworzyli ogień i mamy określoną liczbę osób, które zginęły tragicznie<p>– mówi.</p><p>Zdaniem eksperta kluczowe jest jednak nie samo zdarzenie, lecz jego możliwe implikacje dla Polski. Miąsko wyraźnie zaznaczył, że nie chodzi o strach przed legalnymi posiadaczami broni.</p>Nie dlatego, że mamy w Polsce niebezpiecznych strzelców sportowych, kolekcjonerów czy myśliwych. Wręcz przeciwnie – to jedno z najbardziej bezpiecznych gremiów w kraju, bo każdy musi przejść badania psychologiczne i psychiatryczne<p>– wyjaśnia.</p><p>Źródła zagrożenia upatruje gdzie indziej – w narastającym problemie zespołu stresu pourazowego (PTSD) wśród osób wracających z wojny na Ukrainie.</p>Na terytorium państwa polskiego jest coraz większa grupa osób z PTSD, czyli wracających z frontu ukraińskiego. Jeżeli PTSD nie jest leczone specjalistycznie albo leczenie jest zbyt późne, to ono się nie wygasza – ono narasta. I potrafi narastać drastycznie<p>– dodaje.</p><p>Miąsko tłumaczył, że szczególnie niebezpieczna jest faza, w której osoba z PTSD traci zdolność samokontroli.</p>To nie jest tak, że każdy, kto wrócił z wojny i ma PTSD, sięga po broń. Ale jest taka faza depresyjna, często poprzedzająca samobójstwo, w której człowiek nie kontroluje sam siebie. A jednocześnie są to osoby z bardzo dużymi kompetencjami w posługiwaniu się bronią palną<p>– zauważył.</p><p>Ekspert przypomniał, że podobne zagrożenia doprowadziły już do zmian w zabezpieczeniach przestrzeni publicznej w innych krajach.</p>Popatrzmy na Niemcy. W okresach świątecznych ustawia się tam specjalne bariery, które uniemożliwiają wjazd ciężarówek. To reakcja na wcześniejsze zamachy, gdzie samochód stał się narzędziem masowego ataku<p>– mówi.</p><p>Z perspektywy praktyka ochrony osobistej Miązko nie miał złudzeń co do możliwości obrony w przypadku ataku z użyciem broni długiej.</p>Jest niesłychanie ciężko obronić się przed napastnikiem, który posiada broń długą. Nawet bardzo niskiej klasy strzelec, mając karabinek, potrafi bardzo celnie prowadzić ogień<p>– wskazał.  Dlatego jego podstawowa rada dla cywilów sprowadza się do jednej zasady.</p>Jedyne, co można poradzić w takiej sytuacji, to jak najszybciej szukać przesłony i być maksymalnie mobilnym. Nie liczyć na litość – Breivik pokazał, że dobijano tych, którzy już leżeli<p>– powiedział.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 10:15:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/97192b65/89436f9c.mp3" length="26837221" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1117</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Niedzielny atak na plaży w Sydney, w którym zginęło kilkanaście osób, stał się punktem wyjścia do rozmowy o bezpieczeństwie także w polskim kontekście. W Odysei Wyborczej Radia Wnet ekspert ds. bezpieczeństwa profesor Mariusz Miąsko zwracał uwagę, że podobne zdarzenia nie są już wyłącznie „zagraniczną sensacją”, lecz scenariuszem, który może okazać się coraz bardziej prawdopodobny również w Polsce.</p><p>Miązko podkreślał, że mechanizm takich ataków jest powtarzalny: nagłe użycie broni wobec nieuzbrojonych cywilów w przestrzeni publicznej.</p>W zasadzie wiemy tylko tyle, że mamy powtórkę, można powiedzieć, z rozrywki – bardzo podobne zachowanie, jakie wielokrotnie obserwowaliśmy wcześniej. Do grupy nieuzbrojonych cywilów inni, prawdopodobnie cywile, otworzyli ogień i mamy określoną liczbę osób, które zginęły tragicznie<p>– mówi.</p><p>Zdaniem eksperta kluczowe jest jednak nie samo zdarzenie, lecz jego możliwe implikacje dla Polski. Miąsko wyraźnie zaznaczył, że nie chodzi o strach przed legalnymi posiadaczami broni.</p>Nie dlatego, że mamy w Polsce niebezpiecznych strzelców sportowych, kolekcjonerów czy myśliwych. Wręcz przeciwnie – to jedno z najbardziej bezpiecznych gremiów w kraju, bo każdy musi przejść badania psychologiczne i psychiatryczne<p>– wyjaśnia.</p><p>Źródła zagrożenia upatruje gdzie indziej – w narastającym problemie zespołu stresu pourazowego (PTSD) wśród osób wracających z wojny na Ukrainie.</p>Na terytorium państwa polskiego jest coraz większa grupa osób z PTSD, czyli wracających z frontu ukraińskiego. Jeżeli PTSD nie jest leczone specjalistycznie albo leczenie jest zbyt późne, to ono się nie wygasza – ono narasta. I potrafi narastać drastycznie<p>– dodaje.</p><p>Miąsko tłumaczył, że szczególnie niebezpieczna jest faza, w której osoba z PTSD traci zdolność samokontroli.</p>To nie jest tak, że każdy, kto wrócił z wojny i ma PTSD, sięga po broń. Ale jest taka faza depresyjna, często poprzedzająca samobójstwo, w której człowiek nie kontroluje sam siebie. A jednocześnie są to osoby z bardzo dużymi kompetencjami w posługiwaniu się bronią palną<p>– zauważył.</p><p>Ekspert przypomniał, że podobne zagrożenia doprowadziły już do zmian w zabezpieczeniach przestrzeni publicznej w innych krajach.</p>Popatrzmy na Niemcy. W okresach świątecznych ustawia się tam specjalne bariery, które uniemożliwiają wjazd ciężarówek. To reakcja na wcześniejsze zamachy, gdzie samochód stał się narzędziem masowego ataku<p>– mówi.</p><p>Z perspektywy praktyka ochrony osobistej Miązko nie miał złudzeń co do możliwości obrony w przypadku ataku z użyciem broni długiej.</p>Jest niesłychanie ciężko obronić się przed napastnikiem, który posiada broń długą. Nawet bardzo niskiej klasy strzelec, mając karabinek, potrafi bardzo celnie prowadzić ogień<p>– wskazał.  Dlatego jego podstawowa rada dla cywilów sprowadza się do jednej zasady.</p>Jedyne, co można poradzić w takiej sytuacji, to jak najszybciej szukać przesłony i być maksymalnie mobilnym. Nie liczyć na litość – Breivik pokazał, że dobijano tych, którzy już leżeli<p>– powiedział.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/97192b65/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Mercosur, Ukraina. Ardanowski ostrzega: Polskie rolnictwo może upaść na naszych oczach</title>
      <itunes:episode>12346</itunes:episode>
      <podcast:episode>12346</podcast:episode>
      <itunes:title>Mercosur, Ukraina. Ardanowski ostrzega: Polskie rolnictwo może upaść na naszych oczach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d7dba551-45cb-45d6-8f6f-b6d64c0e3e19</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/43527bcd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W przeddzień powołania rady do spraw rolnictwa przy prezydencie Karolu Nawrockim były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski mówi wprost: bez poważnej debaty i realnych decyzji politycznych polskie rolnictwo może nie przetrwać. W rozmowie na antenie Radia Wnet podkreślał, że nowa rada ma być czymś więcej niż tylko ciałem krytykującym rząd – jej celem ma być przygotowywanie konkretnych, merytorycznych rozwiązań.</p><p>Ardanowski przypomniał, że powołanie Rady jest realizacją zapowiedzi prezydenta, który – mimo ograniczonych kompetencji gospodarczych – chce realnie wspierać polską wieś i gospodarkę żywnościową.</p>Prezydent chce rzeczywiście sprawami rolnymi się nie tylko interesować, ale próbować na miarę swoich możliwości i kompetencji wspierać, ratować, pomagać polskiemu rolnictwu i polskiej wsi<p>– zaznaczył.</p><p>Jak dodał, zakres prac rady ma być szeroki: od rolnictwa sensu stricto, po zmiany społeczne i gospodarcze na obszarach wiejskich oraz funkcjonowanie całego sektora żywnościowego. Jak zapewnia, skład rady ma odzwierciedlać różnorodność środowisk rolniczych i eksperckich.</p>Będzie się składała z bardzo reprezentatywnych dla różnych środowisk osób: przedstawicieli najważniejszych organizacji rolniczych, ale też ludzi mających wiedzę w poszczególnych działach rolnictwa<p>– wyjaśnił.</p><p>Ardanowski podkreślił, że nie zależy mu na czysto politycznej konfrontacji z rządem.</p>Nie chciałbym, żeby ta rada była tylko recenzentem prac rządu. Najprościej jest krytykować, zwłaszcza że ten rząd nie ma się zbyt wiele czym pochwalić w sprawach rolnych. Ja bym chciał, żebyśmy ponad podziałami politycznymi przygotowywali konkretne, obiektywnie zweryfikowane propozycje<p>– mówił.</p>Pewna poważna dyskusja, debata i podjęcie działań, decyzji politycznych wobec polskiego rolnictwa jest absolutnie niezbędna. W przeciwnym wypadku na naszych oczach to rolnictwo upadnie. Ono zniknie, rolnictwo rodzinne jakie znamy po prostu nie przetrwa tych zagrożeń globalnych związanych z rynkiem globalnym, z Ukrainą, z Mercosurem<p>– dodał.</p><p>Były minister ostro skrytykował rozrost administracji rolnej, zestawiając go z brakiem realnych działań ochronnych.</p>W administracji rolnej jest około 31 tysięcy etatów. Zamiast ją zmniejszać, jeszcze się ją rozszerza. PSL dziś bardziej interesuje się stołkami niż realnym ratowaniem wsi<p>– zaznaczył.</p><p>W jego ocenie kluczowym testem dla rządu będzie postawa wobec umowy Mercosur, którą określa jako „absolutne zagrożenie” dla europejskiego rolnictwa. Ardanowski przekonywał, że Polska mogłaby odegrać rolę w budowie mniejszości blokującej, ale – jak mówi – nie wykonano żadnej realnej pracy dyplomatycznej.</p>Silny głos w Europie, noty dyplomatyczne, aktywność ambasadorów i ministrów – nic takiego się nie wydarzyło. To, co słyszymy w kraju, to propaganda na potrzeby polityki wewnętrznej<p>– komentował.</p><p>Tymczasem napięcie narasta w całej Europie. Protesty rolników we Francji, Niemczech czy Grecji mogą wkrótce osiągnąć bezprecedensową skalę.</p>To jest prawie powstanie chłopskie w niektórych regionach. Rolnicy widzą, że to jest koniec ich gospodarstw, utrzymania rodzin i bezpieczeństwa żywnościowego<p>– dodał.</p><p>Kulminacją ma być głosowanie nad umową Mercosur zaplanowane na 18 grudnia w Brukseli – w dniu, w którym rolnicy z wielu krajów, także z Polski, zapowiadają masowe protesty.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W przeddzień powołania rady do spraw rolnictwa przy prezydencie Karolu Nawrockim były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski mówi wprost: bez poważnej debaty i realnych decyzji politycznych polskie rolnictwo może nie przetrwać. W rozmowie na antenie Radia Wnet podkreślał, że nowa rada ma być czymś więcej niż tylko ciałem krytykującym rząd – jej celem ma być przygotowywanie konkretnych, merytorycznych rozwiązań.</p><p>Ardanowski przypomniał, że powołanie Rady jest realizacją zapowiedzi prezydenta, który – mimo ograniczonych kompetencji gospodarczych – chce realnie wspierać polską wieś i gospodarkę żywnościową.</p>Prezydent chce rzeczywiście sprawami rolnymi się nie tylko interesować, ale próbować na miarę swoich możliwości i kompetencji wspierać, ratować, pomagać polskiemu rolnictwu i polskiej wsi<p>– zaznaczył.</p><p>Jak dodał, zakres prac rady ma być szeroki: od rolnictwa sensu stricto, po zmiany społeczne i gospodarcze na obszarach wiejskich oraz funkcjonowanie całego sektora żywnościowego. Jak zapewnia, skład rady ma odzwierciedlać różnorodność środowisk rolniczych i eksperckich.</p>Będzie się składała z bardzo reprezentatywnych dla różnych środowisk osób: przedstawicieli najważniejszych organizacji rolniczych, ale też ludzi mających wiedzę w poszczególnych działach rolnictwa<p>– wyjaśnił.</p><p>Ardanowski podkreślił, że nie zależy mu na czysto politycznej konfrontacji z rządem.</p>Nie chciałbym, żeby ta rada była tylko recenzentem prac rządu. Najprościej jest krytykować, zwłaszcza że ten rząd nie ma się zbyt wiele czym pochwalić w sprawach rolnych. Ja bym chciał, żebyśmy ponad podziałami politycznymi przygotowywali konkretne, obiektywnie zweryfikowane propozycje<p>– mówił.</p>Pewna poważna dyskusja, debata i podjęcie działań, decyzji politycznych wobec polskiego rolnictwa jest absolutnie niezbędna. W przeciwnym wypadku na naszych oczach to rolnictwo upadnie. Ono zniknie, rolnictwo rodzinne jakie znamy po prostu nie przetrwa tych zagrożeń globalnych związanych z rynkiem globalnym, z Ukrainą, z Mercosurem<p>– dodał.</p><p>Były minister ostro skrytykował rozrost administracji rolnej, zestawiając go z brakiem realnych działań ochronnych.</p>W administracji rolnej jest około 31 tysięcy etatów. Zamiast ją zmniejszać, jeszcze się ją rozszerza. PSL dziś bardziej interesuje się stołkami niż realnym ratowaniem wsi<p>– zaznaczył.</p><p>W jego ocenie kluczowym testem dla rządu będzie postawa wobec umowy Mercosur, którą określa jako „absolutne zagrożenie” dla europejskiego rolnictwa. Ardanowski przekonywał, że Polska mogłaby odegrać rolę w budowie mniejszości blokującej, ale – jak mówi – nie wykonano żadnej realnej pracy dyplomatycznej.</p>Silny głos w Europie, noty dyplomatyczne, aktywność ambasadorów i ministrów – nic takiego się nie wydarzyło. To, co słyszymy w kraju, to propaganda na potrzeby polityki wewnętrznej<p>– komentował.</p><p>Tymczasem napięcie narasta w całej Europie. Protesty rolników we Francji, Niemczech czy Grecji mogą wkrótce osiągnąć bezprecedensową skalę.</p>To jest prawie powstanie chłopskie w niektórych regionach. Rolnicy widzą, że to jest koniec ich gospodarstw, utrzymania rodzin i bezpieczeństwa żywnościowego<p>– dodał.</p><p>Kulminacją ma być głosowanie nad umową Mercosur zaplanowane na 18 grudnia w Brukseli – w dniu, w którym rolnicy z wielu krajów, także z Polski, zapowiadają masowe protesty.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 09:33:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/43527bcd/da16100e.mp3" length="22040643" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1377</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W przeddzień powołania rady do spraw rolnictwa przy prezydencie Karolu Nawrockim były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski mówi wprost: bez poważnej debaty i realnych decyzji politycznych polskie rolnictwo może nie przetrwać. W rozmowie na antenie Radia Wnet podkreślał, że nowa rada ma być czymś więcej niż tylko ciałem krytykującym rząd – jej celem ma być przygotowywanie konkretnych, merytorycznych rozwiązań.</p><p>Ardanowski przypomniał, że powołanie Rady jest realizacją zapowiedzi prezydenta, który – mimo ograniczonych kompetencji gospodarczych – chce realnie wspierać polską wieś i gospodarkę żywnościową.</p>Prezydent chce rzeczywiście sprawami rolnymi się nie tylko interesować, ale próbować na miarę swoich możliwości i kompetencji wspierać, ratować, pomagać polskiemu rolnictwu i polskiej wsi<p>– zaznaczył.</p><p>Jak dodał, zakres prac rady ma być szeroki: od rolnictwa sensu stricto, po zmiany społeczne i gospodarcze na obszarach wiejskich oraz funkcjonowanie całego sektora żywnościowego. Jak zapewnia, skład rady ma odzwierciedlać różnorodność środowisk rolniczych i eksperckich.</p>Będzie się składała z bardzo reprezentatywnych dla różnych środowisk osób: przedstawicieli najważniejszych organizacji rolniczych, ale też ludzi mających wiedzę w poszczególnych działach rolnictwa<p>– wyjaśnił.</p><p>Ardanowski podkreślił, że nie zależy mu na czysto politycznej konfrontacji z rządem.</p>Nie chciałbym, żeby ta rada była tylko recenzentem prac rządu. Najprościej jest krytykować, zwłaszcza że ten rząd nie ma się zbyt wiele czym pochwalić w sprawach rolnych. Ja bym chciał, żebyśmy ponad podziałami politycznymi przygotowywali konkretne, obiektywnie zweryfikowane propozycje<p>– mówił.</p>Pewna poważna dyskusja, debata i podjęcie działań, decyzji politycznych wobec polskiego rolnictwa jest absolutnie niezbędna. W przeciwnym wypadku na naszych oczach to rolnictwo upadnie. Ono zniknie, rolnictwo rodzinne jakie znamy po prostu nie przetrwa tych zagrożeń globalnych związanych z rynkiem globalnym, z Ukrainą, z Mercosurem<p>– dodał.</p><p>Były minister ostro skrytykował rozrost administracji rolnej, zestawiając go z brakiem realnych działań ochronnych.</p>W administracji rolnej jest około 31 tysięcy etatów. Zamiast ją zmniejszać, jeszcze się ją rozszerza. PSL dziś bardziej interesuje się stołkami niż realnym ratowaniem wsi<p>– zaznaczył.</p><p>W jego ocenie kluczowym testem dla rządu będzie postawa wobec umowy Mercosur, którą określa jako „absolutne zagrożenie” dla europejskiego rolnictwa. Ardanowski przekonywał, że Polska mogłaby odegrać rolę w budowie mniejszości blokującej, ale – jak mówi – nie wykonano żadnej realnej pracy dyplomatycznej.</p>Silny głos w Europie, noty dyplomatyczne, aktywność ambasadorów i ministrów – nic takiego się nie wydarzyło. To, co słyszymy w kraju, to propaganda na potrzeby polityki wewnętrznej<p>– komentował.</p><p>Tymczasem napięcie narasta w całej Europie. Protesty rolników we Francji, Niemczech czy Grecji mogą wkrótce osiągnąć bezprecedensową skalę.</p>To jest prawie powstanie chłopskie w niektórych regionach. Rolnicy widzą, że to jest koniec ich gospodarstw, utrzymania rodzin i bezpieczeństwa żywnościowego<p>– dodał.</p><p>Kulminacją ma być głosowanie nad umową Mercosur zaplanowane na 18 grudnia w Brukseli – w dniu, w którym rolnicy z wielu krajów, także z Polski, zapowiadają masowe protesty.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bez Chanuki w Pałacu Prezydenckim. „Religia nie powinna być gestem politycznym”</title>
      <itunes:episode>12345</itunes:episode>
      <podcast:episode>12345</podcast:episode>
      <itunes:title>Bez Chanuki w Pałacu Prezydenckim. „Religia nie powinna być gestem politycznym”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">48079beb-6f96-436d-b82a-a17458e8dac3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dbe7af75</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego, by nie uczestniczyć w obchodach Chanuki w Pałacu Prezydenckim, wywołała dyskusję w mediach i w internecie. Pojawiły się pytania o intencje głowy państwa, o sygnał wysyłany do wspólnot religijnych oraz o możliwe polityczne konsekwencje tego kroku. W Odysei Wyborczej Radia Wnet sprawę komentował prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog i filozof społeczny związany z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim.</p><p>Zdaniem profesora kluczowe jest zrozumienie, że decyzja prezydenta nie była gestem wykluczenia, lecz wynikała z określonej wizji relacji między religią a polityką.</p>Pan prezydent podchodzi do kwestii religijnych bardzo poważnie. Uważa, że obchody danych świąt przynależą do danego wyznania<p>– mówi.</p><p>Jabłoński podkreśla, że uczestniczenie w świętach innej religii wyłącznie w roli obserwatora mogłoby prowadzić do spłycenia ich znaczenia i sprowadzenia do formy politycznego rytuału.</p>Jeżeli on chce poważnie traktować jeden z odłamów wyznania judaistycznego, to uznaje, że uczestniczenie w tym w formie jakiegoś widza, człowieka, który nie może się identyfikować z tym, co się dzieje, byłoby gestem czysto formalnym<p>– wskazuje.</p><p>W ocenie profesora taka logika musiałaby być stosowana konsekwentnie wobec wszystkich wspólnot religijnych obecnych w Polsce, co w praktyce prowadziłoby do instrumentalizacji religii w przestrzeni publicznej. Jak mówi, „taki gest musiałby być potem powtarzany wobec wszystkich innych mniejszych i większych wyznań”.</p><p>Z tego powodu – jak tłumaczy Jabłoński – prezydent zdecydował się skoncentrować na obchodach świąt, z którymi sam się identyfikuje jako katolik.</p>Jako wyznawca Kościoła katolickiego będzie głównie skupiał się na obchodach świąt, które są mu bliskie. I wydaje mi się, że to jest rozsądne podejście<p>– komentuje.</p><p>Profesor zwraca uwagę, że w tej perspektywie decyzja prezydenta może być odczytywana nie jako dystans wobec judaizmu, lecz jako wyraz szacunku wobec autonomii religii i sprzeciw wobec „teatralnych gestów” w polityce. Jednocześnie Jabłoński przewiduje, że decyzja prezydenta może stać się wygodnym pretekstem do politycznych ataków. Nie wyklucza pojawienia się nawet ostrzejszych oskarżeń, choć – jak zaznacza – uważa je za nieuzasadnione.</p><p>Profesor apeluje przy tym o ostrożność także po stronie opozycji, wskazując, że nadmierna krytyka może obrócić się przeciwko jej autorom.</p>Nie wiadomo, za co mieliby go atakować – za to, że chce być wiernym wyznawcą własnej religii? Nie wiadomo, dlaczego miałby to być powód do wstydu<p>– pyta.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego, by nie uczestniczyć w obchodach Chanuki w Pałacu Prezydenckim, wywołała dyskusję w mediach i w internecie. Pojawiły się pytania o intencje głowy państwa, o sygnał wysyłany do wspólnot religijnych oraz o możliwe polityczne konsekwencje tego kroku. W Odysei Wyborczej Radia Wnet sprawę komentował prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog i filozof społeczny związany z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim.</p><p>Zdaniem profesora kluczowe jest zrozumienie, że decyzja prezydenta nie była gestem wykluczenia, lecz wynikała z określonej wizji relacji między religią a polityką.</p>Pan prezydent podchodzi do kwestii religijnych bardzo poważnie. Uważa, że obchody danych świąt przynależą do danego wyznania<p>– mówi.</p><p>Jabłoński podkreśla, że uczestniczenie w świętach innej religii wyłącznie w roli obserwatora mogłoby prowadzić do spłycenia ich znaczenia i sprowadzenia do formy politycznego rytuału.</p>Jeżeli on chce poważnie traktować jeden z odłamów wyznania judaistycznego, to uznaje, że uczestniczenie w tym w formie jakiegoś widza, człowieka, który nie może się identyfikować z tym, co się dzieje, byłoby gestem czysto formalnym<p>– wskazuje.</p><p>W ocenie profesora taka logika musiałaby być stosowana konsekwentnie wobec wszystkich wspólnot religijnych obecnych w Polsce, co w praktyce prowadziłoby do instrumentalizacji religii w przestrzeni publicznej. Jak mówi, „taki gest musiałby być potem powtarzany wobec wszystkich innych mniejszych i większych wyznań”.</p><p>Z tego powodu – jak tłumaczy Jabłoński – prezydent zdecydował się skoncentrować na obchodach świąt, z którymi sam się identyfikuje jako katolik.</p>Jako wyznawca Kościoła katolickiego będzie głównie skupiał się na obchodach świąt, które są mu bliskie. I wydaje mi się, że to jest rozsądne podejście<p>– komentuje.</p><p>Profesor zwraca uwagę, że w tej perspektywie decyzja prezydenta może być odczytywana nie jako dystans wobec judaizmu, lecz jako wyraz szacunku wobec autonomii religii i sprzeciw wobec „teatralnych gestów” w polityce. Jednocześnie Jabłoński przewiduje, że decyzja prezydenta może stać się wygodnym pretekstem do politycznych ataków. Nie wyklucza pojawienia się nawet ostrzejszych oskarżeń, choć – jak zaznacza – uważa je za nieuzasadnione.</p><p>Profesor apeluje przy tym o ostrożność także po stronie opozycji, wskazując, że nadmierna krytyka może obrócić się przeciwko jej autorom.</p>Nie wiadomo, za co mieliby go atakować – za to, że chce być wiernym wyznawcą własnej religii? Nie wiadomo, dlaczego miałby to być powód do wstydu<p>– pyta.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 08:51:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dbe7af75/87da9067.mp3" length="21196087" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>882</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego, by nie uczestniczyć w obchodach Chanuki w Pałacu Prezydenckim, wywołała dyskusję w mediach i w internecie. Pojawiły się pytania o intencje głowy państwa, o sygnał wysyłany do wspólnot religijnych oraz o możliwe polityczne konsekwencje tego kroku. W Odysei Wyborczej Radia Wnet sprawę komentował prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog i filozof społeczny związany z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim.</p><p>Zdaniem profesora kluczowe jest zrozumienie, że decyzja prezydenta nie była gestem wykluczenia, lecz wynikała z określonej wizji relacji między religią a polityką.</p>Pan prezydent podchodzi do kwestii religijnych bardzo poważnie. Uważa, że obchody danych świąt przynależą do danego wyznania<p>– mówi.</p><p>Jabłoński podkreśla, że uczestniczenie w świętach innej religii wyłącznie w roli obserwatora mogłoby prowadzić do spłycenia ich znaczenia i sprowadzenia do formy politycznego rytuału.</p>Jeżeli on chce poważnie traktować jeden z odłamów wyznania judaistycznego, to uznaje, że uczestniczenie w tym w formie jakiegoś widza, człowieka, który nie może się identyfikować z tym, co się dzieje, byłoby gestem czysto formalnym<p>– wskazuje.</p><p>W ocenie profesora taka logika musiałaby być stosowana konsekwentnie wobec wszystkich wspólnot religijnych obecnych w Polsce, co w praktyce prowadziłoby do instrumentalizacji religii w przestrzeni publicznej. Jak mówi, „taki gest musiałby być potem powtarzany wobec wszystkich innych mniejszych i większych wyznań”.</p><p>Z tego powodu – jak tłumaczy Jabłoński – prezydent zdecydował się skoncentrować na obchodach świąt, z którymi sam się identyfikuje jako katolik.</p>Jako wyznawca Kościoła katolickiego będzie głównie skupiał się na obchodach świąt, które są mu bliskie. I wydaje mi się, że to jest rozsądne podejście<p>– komentuje.</p><p>Profesor zwraca uwagę, że w tej perspektywie decyzja prezydenta może być odczytywana nie jako dystans wobec judaizmu, lecz jako wyraz szacunku wobec autonomii religii i sprzeciw wobec „teatralnych gestów” w polityce. Jednocześnie Jabłoński przewiduje, że decyzja prezydenta może stać się wygodnym pretekstem do politycznych ataków. Nie wyklucza pojawienia się nawet ostrzejszych oskarżeń, choć – jak zaznacza – uważa je za nieuzasadnione.</p><p>Profesor apeluje przy tym o ostrożność także po stronie opozycji, wskazując, że nadmierna krytyka może obrócić się przeciwko jej autorom.</p>Nie wiadomo, za co mieliby go atakować – za to, że chce być wiernym wyznawcą własnej religii? Nie wiadomo, dlaczego miałby to być powód do wstydu<p>– pyta.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/dbe7af75/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Co słychać w świecie konserwacji zabytków? — Żebyś wiedział 15.12.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12344</itunes:episode>
      <podcast:episode>12344</podcast:episode>
      <itunes:title>Co słychać w świecie konserwacji zabytków? — Żebyś wiedział 15.12.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b7aa544f-fa03-4dd6-ab07-2093033fc04e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8c6fc729</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konserwator zabytków <strong>Łukasz Kurpisz </strong>chwali się swoim ostatnim sukcesem: stworzeniem ramy do obrazu Jana Matejki <em>Śluby Jana Kazimierza</em>, znajdującego się w kaplicy na Jasnej Górze. Opowiada też o swoim kolejnym przedsięwzięciu, czyli staraniach o utworzenie pomnika Kresów. Zwraca też uwagę na pomnik Grobu Nieznanego Żołnierza i ubolewa nad brakiem pamięci i rozmowy o postaciach matek, których jak mówi, były dwie. Następnie łączymy się z Łodzią, gdzie w czwartek 18 grudnia w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana odbywa się wydarzenie „Dialog na Święta”, podczas którego zainteresowani zapoznają się ze świeckimi tradycjami bożonarodzeniowymi. Zaprasza <strong>Piotr Rembowski</strong>. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konserwator zabytków <strong>Łukasz Kurpisz </strong>chwali się swoim ostatnim sukcesem: stworzeniem ramy do obrazu Jana Matejki <em>Śluby Jana Kazimierza</em>, znajdującego się w kaplicy na Jasnej Górze. Opowiada też o swoim kolejnym przedsięwzięciu, czyli staraniach o utworzenie pomnika Kresów. Zwraca też uwagę na pomnik Grobu Nieznanego Żołnierza i ubolewa nad brakiem pamięci i rozmowy o postaciach matek, których jak mówi, były dwie. Następnie łączymy się z Łodzią, gdzie w czwartek 18 grudnia w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana odbywa się wydarzenie „Dialog na Święta”, podczas którego zainteresowani zapoznają się ze świeckimi tradycjami bożonarodzeniowymi. Zaprasza <strong>Piotr Rembowski</strong>. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 08:20:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8c6fc729/cc662b0d.mp3" length="33451741" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2090</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konserwator zabytków <strong>Łukasz Kurpisz </strong>chwali się swoim ostatnim sukcesem: stworzeniem ramy do obrazu Jana Matejki <em>Śluby Jana Kazimierza</em>, znajdującego się w kaplicy na Jasnej Górze. Opowiada też o swoim kolejnym przedsięwzięciu, czyli staraniach o utworzenie pomnika Kresów. Zwraca też uwagę na pomnik Grobu Nieznanego Żołnierza i ubolewa nad brakiem pamięci i rozmowy o postaciach matek, których jak mówi, były dwie. Następnie łączymy się z Łodzią, gdzie w czwartek 18 grudnia w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana odbywa się wydarzenie „Dialog na Święta”, podczas którego zainteresowani zapoznają się ze świeckimi tradycjami bożonarodzeniowymi. Zaprasza <strong>Piotr Rembowski</strong>. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Andrzej Zybertowicz: Badacze nie mogą bać się prześwietlać kulis Okrągłego Stołu</title>
      <itunes:episode>12343</itunes:episode>
      <podcast:episode>12343</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Andrzej Zybertowicz: Badacze nie mogą bać się prześwietlać kulis Okrągłego Stołu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">70b88030-954a-4a79-9edc-706137a03298</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e5d5f9b0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Socjolog, były doradca prezydenta Andrzeja Dudy i pracownik Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Andrzej Zybertowicz od kilku lat walczy w warszawskich sądach o odrzucenie pozwu byłych opozycjonistów PRL.</p><p>Chodzi o 38 osób: Jacka Ambroziaka, Ryszarda Bugaja, Zbigniewa Bujaka, Iwo Byczewskiego, Andrzeja Celińskiego, Jan Dworak, Władysława Frasyniuka, Marcina Geremka (syna b. szefa MSZ0, Janusza Grzelaka, Aleksandera Halla, Elżbiety Jogałły i Magdaleny Smoczyńskiej (córki Jerzego Turowicza), Jana Kofmana, Anny Kozłowskiej-Kalbarczyk (córki Krzysztofa Kozłowskiego), Jacka Kurczewskiego, Danutę Kuroń (żona Jacka Kuronia), Helenę Łuczywo, Jacka Moskwę, Janusza Onyszkiewicza, Grażynę Staniszewską, Joannę Staręgę-Piasek, Antoniego Stawikowskiego, Jerzego Stępnia, Adama Strzembosza, Jarosława J. Szczepańskiego, Jacka Szymanderskiego, Jacak Taylora, Anny Trzeciakowskiej, Andrzeja Wielowieyskiego, Irenę Wóycicką, Ludwikę Wujec, Jana Jakuba Wygnańskiego.</p><p>Już w trakcie postępowania zmarło czterech powodów: Marian Kallas, Marcin Król, Jan Lityński i Henryk Wujec.</p><p>Osobom tym nie spodobały się słowa, które Andrzej Zybertowicz wypowiedział 5 lutego 2019 roku, w trakcie debaty licealistów o Okrągłym Stole.</p>Do dzisiaj wielu obserwatorów i komentatorów Okrągłego Stołu nie uświadamia sobie, jak głęboka prawda była w komentarzu Andrzeja Gwiazdy, gdy powiedział – podczas Okrągłego Stołu władza podzieliła się władzą ze swoimi własnymi agentami<p></p><p>– powiedział wówczas doradca prezydenta.</p><p><strong>Próba zniszczenia finansowego badacza<br></strong><br></p><p>O sprawie, która ma znaleźć finał w tym tygodniu w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, profesor rozmawia z Katarzyną Adamiak. Przypomina, że opozycjoniści domagali się od niego szczególnych przeprosin.</p>Co znaczące i na pewno przemyślane, przeprosiny miały być ogłoszone na pierwszych stronach czterech gazet, na całych pierwszych stronach, jeszcze z wyodrębnioną ramką, na portalach internetowych i w telewizjach i według stawek z roku 2020, koszt tych przeprosin wynosiłby około 1.5 miliona złotych, gdyby sąd w całej rozciągłości te roszczenie pozwu przyjął. Widać jasno, że chodziło o próbę zniszczenia finansowego. A zarazem, o wywołanie jakiegoś efektu mrożącego<p></p><p>– mówi badacz.</p><p>Prof. Zybertowicz przypomina, że w rozmowach Okrągłego Stołu stronę solidarnościową reprezentował Lech Wałęsa.</p>Dzisiaj nie ma już żadnych wątpliwości, że to był TW Bolek. A po drugiej stronie był szef tajnych służb PRL-u generał Kiszczak, o którym wiemy, że w swoim mieszkaniu, już w wolnej Polsce, niezgodnie z prawem przechowywał dokumenty będące hakami na Lecha Wałęsę. Więc może warto było wyciągnąć wniosek, co z tych dwóch symbolicznych postaci może wynikać dla sposobu, w jakim budowaliśmy instytucje w wolnej Polsce?<p></p><p>– stawia retoryczne pytanie gość Poranka Wnet.</p><p>W rozmowie Zybertowicz podkreśla, że na potrzeby postępowania sądowego zbadał przypadki 21 uczestników rozmów Okrągłego Stołu, którzy spełniali kryteria jego wypowiedzi, która nie spodobała się opozycjonistom. Zaznacza też, że ani on, ani Andrzej Gwiazda nie wskazali żadnych nazwisk, z czego wnosi, że pozew urażonych opozycjonistów jest bezzasadny.</p><p><strong>Na bakier z logiką<br></strong><br></p><p>Socjolog punktuje też brak logiki w wywodach strony powodowej, reprezentowanej m.in. przez mec. Michała Wawrykiewicza, obecnego europosła KO i sądu I instancji, który uznał, że profesor naruszył dobra osobiste.</p>W doktrynie sądowej jest zasada, że sąd kieruje się swobodną oceną dowodów. Ale nie dowolną, czyli musi się trzymać logiki. A co mówi logika? Sytuacji, w której przez wiele lat współpracowałem z Lechem Kaczyńskim, m.in. jako jego doradca, gdy był prezydentem pokazuje, że nie mogłem wszystkich uczestników rozmów traktować jako agentów. Bo nigdy bym z Lechem Kaczyńskim, który też tam był, nie mógł współpracować<p></p><p>– mówi gość Poranka.</p><p><strong>Okrągły Stół – czy było warto?<br></strong><br></p><p>Prof. Andrzej Zybertowicz pomimo krytycznej oceny okoliczności, w których odbywały się rokowania z komunistami, nie odrzuca Okrągłego Stołu.</p><em>Per saldo</em>, patrząc historycznie, Okrągły Stół jako pokojowa ścieżka wychodzenia ze starego systemu, to była cena, którą warto było zapłacić. Ale przejawem dojrzałości już budowanej demokracji powinno być to, że zarówno badacze, jak i dziennikarze nie boją się prześwietlać kulis. Nie boją się zajrzeć za podszewkę tego całego przedsięwzięcia<p></p><p>– dodaje profesor.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Socjolog, były doradca prezydenta Andrzeja Dudy i pracownik Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Andrzej Zybertowicz od kilku lat walczy w warszawskich sądach o odrzucenie pozwu byłych opozycjonistów PRL.</p><p>Chodzi o 38 osób: Jacka Ambroziaka, Ryszarda Bugaja, Zbigniewa Bujaka, Iwo Byczewskiego, Andrzeja Celińskiego, Jan Dworak, Władysława Frasyniuka, Marcina Geremka (syna b. szefa MSZ0, Janusza Grzelaka, Aleksandera Halla, Elżbiety Jogałły i Magdaleny Smoczyńskiej (córki Jerzego Turowicza), Jana Kofmana, Anny Kozłowskiej-Kalbarczyk (córki Krzysztofa Kozłowskiego), Jacka Kurczewskiego, Danutę Kuroń (żona Jacka Kuronia), Helenę Łuczywo, Jacka Moskwę, Janusza Onyszkiewicza, Grażynę Staniszewską, Joannę Staręgę-Piasek, Antoniego Stawikowskiego, Jerzego Stępnia, Adama Strzembosza, Jarosława J. Szczepańskiego, Jacka Szymanderskiego, Jacak Taylora, Anny Trzeciakowskiej, Andrzeja Wielowieyskiego, Irenę Wóycicką, Ludwikę Wujec, Jana Jakuba Wygnańskiego.</p><p>Już w trakcie postępowania zmarło czterech powodów: Marian Kallas, Marcin Król, Jan Lityński i Henryk Wujec.</p><p>Osobom tym nie spodobały się słowa, które Andrzej Zybertowicz wypowiedział 5 lutego 2019 roku, w trakcie debaty licealistów o Okrągłym Stole.</p>Do dzisiaj wielu obserwatorów i komentatorów Okrągłego Stołu nie uświadamia sobie, jak głęboka prawda była w komentarzu Andrzeja Gwiazdy, gdy powiedział – podczas Okrągłego Stołu władza podzieliła się władzą ze swoimi własnymi agentami<p></p><p>– powiedział wówczas doradca prezydenta.</p><p><strong>Próba zniszczenia finansowego badacza<br></strong><br></p><p>O sprawie, która ma znaleźć finał w tym tygodniu w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, profesor rozmawia z Katarzyną Adamiak. Przypomina, że opozycjoniści domagali się od niego szczególnych przeprosin.</p>Co znaczące i na pewno przemyślane, przeprosiny miały być ogłoszone na pierwszych stronach czterech gazet, na całych pierwszych stronach, jeszcze z wyodrębnioną ramką, na portalach internetowych i w telewizjach i według stawek z roku 2020, koszt tych przeprosin wynosiłby około 1.5 miliona złotych, gdyby sąd w całej rozciągłości te roszczenie pozwu przyjął. Widać jasno, że chodziło o próbę zniszczenia finansowego. A zarazem, o wywołanie jakiegoś efektu mrożącego<p></p><p>– mówi badacz.</p><p>Prof. Zybertowicz przypomina, że w rozmowach Okrągłego Stołu stronę solidarnościową reprezentował Lech Wałęsa.</p>Dzisiaj nie ma już żadnych wątpliwości, że to był TW Bolek. A po drugiej stronie był szef tajnych służb PRL-u generał Kiszczak, o którym wiemy, że w swoim mieszkaniu, już w wolnej Polsce, niezgodnie z prawem przechowywał dokumenty będące hakami na Lecha Wałęsę. Więc może warto było wyciągnąć wniosek, co z tych dwóch symbolicznych postaci może wynikać dla sposobu, w jakim budowaliśmy instytucje w wolnej Polsce?<p></p><p>– stawia retoryczne pytanie gość Poranka Wnet.</p><p>W rozmowie Zybertowicz podkreśla, że na potrzeby postępowania sądowego zbadał przypadki 21 uczestników rozmów Okrągłego Stołu, którzy spełniali kryteria jego wypowiedzi, która nie spodobała się opozycjonistom. Zaznacza też, że ani on, ani Andrzej Gwiazda nie wskazali żadnych nazwisk, z czego wnosi, że pozew urażonych opozycjonistów jest bezzasadny.</p><p><strong>Na bakier z logiką<br></strong><br></p><p>Socjolog punktuje też brak logiki w wywodach strony powodowej, reprezentowanej m.in. przez mec. Michała Wawrykiewicza, obecnego europosła KO i sądu I instancji, który uznał, że profesor naruszył dobra osobiste.</p>W doktrynie sądowej jest zasada, że sąd kieruje się swobodną oceną dowodów. Ale nie dowolną, czyli musi się trzymać logiki. A co mówi logika? Sytuacji, w której przez wiele lat współpracowałem z Lechem Kaczyńskim, m.in. jako jego doradca, gdy był prezydentem pokazuje, że nie mogłem wszystkich uczestników rozmów traktować jako agentów. Bo nigdy bym z Lechem Kaczyńskim, który też tam był, nie mógł współpracować<p></p><p>– mówi gość Poranka.</p><p><strong>Okrągły Stół – czy było warto?<br></strong><br></p><p>Prof. Andrzej Zybertowicz pomimo krytycznej oceny okoliczności, w których odbywały się rokowania z komunistami, nie odrzuca Okrągłego Stołu.</p><em>Per saldo</em>, patrząc historycznie, Okrągły Stół jako pokojowa ścieżka wychodzenia ze starego systemu, to była cena, którą warto było zapłacić. Ale przejawem dojrzałości już budowanej demokracji powinno być to, że zarówno badacze, jak i dziennikarze nie boją się prześwietlać kulis. Nie boją się zajrzeć za podszewkę tego całego przedsięwzięcia<p></p><p>– dodaje profesor.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 08:03:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e5d5f9b0/7b637c50.mp3" length="23149561" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1653</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Socjolog, były doradca prezydenta Andrzeja Dudy i pracownik Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Andrzej Zybertowicz od kilku lat walczy w warszawskich sądach o odrzucenie pozwu byłych opozycjonistów PRL.</p><p>Chodzi o 38 osób: Jacka Ambroziaka, Ryszarda Bugaja, Zbigniewa Bujaka, Iwo Byczewskiego, Andrzeja Celińskiego, Jan Dworak, Władysława Frasyniuka, Marcina Geremka (syna b. szefa MSZ0, Janusza Grzelaka, Aleksandera Halla, Elżbiety Jogałły i Magdaleny Smoczyńskiej (córki Jerzego Turowicza), Jana Kofmana, Anny Kozłowskiej-Kalbarczyk (córki Krzysztofa Kozłowskiego), Jacka Kurczewskiego, Danutę Kuroń (żona Jacka Kuronia), Helenę Łuczywo, Jacka Moskwę, Janusza Onyszkiewicza, Grażynę Staniszewską, Joannę Staręgę-Piasek, Antoniego Stawikowskiego, Jerzego Stępnia, Adama Strzembosza, Jarosława J. Szczepańskiego, Jacka Szymanderskiego, Jacak Taylora, Anny Trzeciakowskiej, Andrzeja Wielowieyskiego, Irenę Wóycicką, Ludwikę Wujec, Jana Jakuba Wygnańskiego.</p><p>Już w trakcie postępowania zmarło czterech powodów: Marian Kallas, Marcin Król, Jan Lityński i Henryk Wujec.</p><p>Osobom tym nie spodobały się słowa, które Andrzej Zybertowicz wypowiedział 5 lutego 2019 roku, w trakcie debaty licealistów o Okrągłym Stole.</p>Do dzisiaj wielu obserwatorów i komentatorów Okrągłego Stołu nie uświadamia sobie, jak głęboka prawda była w komentarzu Andrzeja Gwiazdy, gdy powiedział – podczas Okrągłego Stołu władza podzieliła się władzą ze swoimi własnymi agentami<p></p><p>– powiedział wówczas doradca prezydenta.</p><p><strong>Próba zniszczenia finansowego badacza<br></strong><br></p><p>O sprawie, która ma znaleźć finał w tym tygodniu w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, profesor rozmawia z Katarzyną Adamiak. Przypomina, że opozycjoniści domagali się od niego szczególnych przeprosin.</p>Co znaczące i na pewno przemyślane, przeprosiny miały być ogłoszone na pierwszych stronach czterech gazet, na całych pierwszych stronach, jeszcze z wyodrębnioną ramką, na portalach internetowych i w telewizjach i według stawek z roku 2020, koszt tych przeprosin wynosiłby około 1.5 miliona złotych, gdyby sąd w całej rozciągłości te roszczenie pozwu przyjął. Widać jasno, że chodziło o próbę zniszczenia finansowego. A zarazem, o wywołanie jakiegoś efektu mrożącego<p></p><p>– mówi badacz.</p><p>Prof. Zybertowicz przypomina, że w rozmowach Okrągłego Stołu stronę solidarnościową reprezentował Lech Wałęsa.</p>Dzisiaj nie ma już żadnych wątpliwości, że to był TW Bolek. A po drugiej stronie był szef tajnych służb PRL-u generał Kiszczak, o którym wiemy, że w swoim mieszkaniu, już w wolnej Polsce, niezgodnie z prawem przechowywał dokumenty będące hakami na Lecha Wałęsę. Więc może warto było wyciągnąć wniosek, co z tych dwóch symbolicznych postaci może wynikać dla sposobu, w jakim budowaliśmy instytucje w wolnej Polsce?<p></p><p>– stawia retoryczne pytanie gość Poranka Wnet.</p><p>W rozmowie Zybertowicz podkreśla, że na potrzeby postępowania sądowego zbadał przypadki 21 uczestników rozmów Okrągłego Stołu, którzy spełniali kryteria jego wypowiedzi, która nie spodobała się opozycjonistom. Zaznacza też, że ani on, ani Andrzej Gwiazda nie wskazali żadnych nazwisk, z czego wnosi, że pozew urażonych opozycjonistów jest bezzasadny.</p><p><strong>Na bakier z logiką<br></strong><br></p><p>Socjolog punktuje też brak logiki w wywodach strony powodowej, reprezentowanej m.in. przez mec. Michała Wawrykiewicza, obecnego europosła KO i sądu I instancji, który uznał, że profesor naruszył dobra osobiste.</p>W doktrynie sądowej jest zasada, że sąd kieruje się swobodną oceną dowodów. Ale nie dowolną, czyli musi się trzymać logiki. A co mówi logika? Sytuacji, w której przez wiele lat współpracowałem z Lechem Kaczyńskim, m.in. jako jego doradca, gdy był prezydentem pokazuje, że nie mogłem wszystkich uczestników rozmów traktować jako agentów. Bo nigdy bym z Lechem Kaczyńskim, który też tam był, nie mógł współpracować<p></p><p>– mówi gość Poranka.</p><p><strong>Okrągły Stół – czy było warto?<br></strong><br></p><p>Prof. Andrzej Zybertowicz pomimo krytycznej oceny okoliczności, w których odbywały się rokowania z komunistami, nie odrzuca Okrągłego Stołu.</p><em>Per saldo</em>, patrząc historycznie, Okrągły Stół jako pokojowa ścieżka wychodzenia ze starego systemu, to była cena, którą warto było zapłacić. Ale przejawem dojrzałości już budowanej demokracji powinno być to, że zarówno badacze, jak i dziennikarze nie boją się prześwietlać kulis. Nie boją się zajrzeć za podszewkę tego całego przedsięwzięcia<p></p><p>– dodaje profesor.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Andrzej Zybertowicz: Badacze nie mogą bać się prześwietlać kulis Okrągłego Stołu</title>
      <itunes:episode>12342</itunes:episode>
      <podcast:episode>12342</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Andrzej Zybertowicz: Badacze nie mogą bać się prześwietlać kulis Okrągłego Stołu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2ac47d36-3dd9-4a78-b31d-fc23b798f7bc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/789f04f9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Socjolog i b. doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz opowiada o skierowanym przeciwko niemu pozwie 38 opozycjonistów, którzy chcą mu zamknąć usta jako badaczowi Okrągłego Stołu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Socjolog i b. doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz opowiada o skierowanym przeciwko niemu pozwie 38 opozycjonistów, którzy chcą mu zamknąć usta jako badaczowi Okrągłego Stołu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 07:50:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/789f04f9/7925e855.mp3" length="23592980" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1474</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Socjolog i b. doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz opowiada o skierowanym przeciwko niemu pozwie 38 opozycjonistów, którzy chcą mu zamknąć usta jako badaczowi Okrągłego Stołu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Andrzej Zybertowicz, Okrągły Stół, sąd</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>TVP Info uznana za „walkę z dezinformacją”. Były prezes PAP: Nagroda powinna być przyznana 1 kwietnia</title>
      <itunes:episode>12341</itunes:episode>
      <podcast:episode>12341</podcast:episode>
      <itunes:title>TVP Info uznana za „walkę z dezinformacją”. Były prezes PAP: Nagroda powinna być przyznana 1 kwietnia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">76b5b95e-da62-4dee-bb8a-585ee8f8ab1b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3b027404</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet były prezes Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Surmacz komentował niedzielną galę Grand Press, podczas której wręczono nagrody dziennikarskie.</p><p>W kategorii news zwyciężył Mariusz Gierszewski z Radia ZET. Zaś nagrodę Grand Press Veritas za „wysoką jakością materiałów fact-checkingowych i/lub materiałów dotyczących problemów dezinformacji w przestrzeni publicznej” otrzymały dwa zespoły redakcyjne z TVP Info w likwidacji.</p><p>Surmacz nie krył zdumienia.</p>Dla mnie najbardziej spektakularną nagrodą była oczywiście nagroda w kategorii news dla redaktora Gierszewskiego. To jest ten redaktor, który o mały włos – mówię to naprawdę, szczerze i zupełnie poważnie, niewiele brakowało – żeby wywołał wojnę polsko-rosyjską<p>– mówił. Nawiązywał do tragedii z 2022 roku z Przewodowa, gdzie spadła ukraińska rakieta.</p>To on jako pierwszy podał informację o tym, że Rosja zaatakowała Polskę, że dwie rosyjskie rakiety uderzyły w Polskę. Tam naprawdę niewiele niewiele brakowało. Oczywiście to była nieprawda<p>– wskazał.</p><p>Komentując nagrodę dla TVP Info w likwidacji za “walkę z dezinformacją” były prezes PAP z ironią ocenił, że powinna ona być przyznana <strong>nie w połowie grudnia, lecz 1 kwietnia.</strong></p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet były prezes Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Surmacz komentował niedzielną galę Grand Press, podczas której wręczono nagrody dziennikarskie.</p><p>W kategorii news zwyciężył Mariusz Gierszewski z Radia ZET. Zaś nagrodę Grand Press Veritas za „wysoką jakością materiałów fact-checkingowych i/lub materiałów dotyczących problemów dezinformacji w przestrzeni publicznej” otrzymały dwa zespoły redakcyjne z TVP Info w likwidacji.</p><p>Surmacz nie krył zdumienia.</p>Dla mnie najbardziej spektakularną nagrodą była oczywiście nagroda w kategorii news dla redaktora Gierszewskiego. To jest ten redaktor, który o mały włos – mówię to naprawdę, szczerze i zupełnie poważnie, niewiele brakowało – żeby wywołał wojnę polsko-rosyjską<p>– mówił. Nawiązywał do tragedii z 2022 roku z Przewodowa, gdzie spadła ukraińska rakieta.</p>To on jako pierwszy podał informację o tym, że Rosja zaatakowała Polskę, że dwie rosyjskie rakiety uderzyły w Polskę. Tam naprawdę niewiele niewiele brakowało. Oczywiście to była nieprawda<p>– wskazał.</p><p>Komentując nagrodę dla TVP Info w likwidacji za “walkę z dezinformacją” były prezes PAP z ironią ocenił, że powinna ona być przyznana <strong>nie w połowie grudnia, lecz 1 kwietnia.</strong></p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 07:36:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3b027404/028c469e.mp3" length="12973049" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>810</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet były prezes Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Surmacz komentował niedzielną galę Grand Press, podczas której wręczono nagrody dziennikarskie.</p><p>W kategorii news zwyciężył Mariusz Gierszewski z Radia ZET. Zaś nagrodę Grand Press Veritas za „wysoką jakością materiałów fact-checkingowych i/lub materiałów dotyczących problemów dezinformacji w przestrzeni publicznej” otrzymały dwa zespoły redakcyjne z TVP Info w likwidacji.</p><p>Surmacz nie krył zdumienia.</p>Dla mnie najbardziej spektakularną nagrodą była oczywiście nagroda w kategorii news dla redaktora Gierszewskiego. To jest ten redaktor, który o mały włos – mówię to naprawdę, szczerze i zupełnie poważnie, niewiele brakowało – żeby wywołał wojnę polsko-rosyjską<p>– mówił. Nawiązywał do tragedii z 2022 roku z Przewodowa, gdzie spadła ukraińska rakieta.</p>To on jako pierwszy podał informację o tym, że Rosja zaatakowała Polskę, że dwie rosyjskie rakiety uderzyły w Polskę. Tam naprawdę niewiele niewiele brakowało. Oczywiście to była nieprawda<p>– wskazał.</p><p>Komentując nagrodę dla TVP Info w likwidacji za “walkę z dezinformacją” były prezes PAP z ironią ocenił, że powinna ona być przyznana <strong>nie w połowie grudnia, lecz 1 kwietnia.</strong></p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>NFZ na krawędzi, porodówki znikają. „To proces wywołany celowo”</title>
      <itunes:episode>12340</itunes:episode>
      <podcast:episode>12340</podcast:episode>
      <itunes:title>NFZ na krawędzi, porodówki znikają. „To proces wywołany celowo”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2059d235-3288-40e3-879e-7a68f4ab0c24</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/556d5c0d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kryzys w polskiej ochronie zdrowia nie jest – zdaniem Krzysztofa Wołodźki – wypadkiem przy pracy ani nagłym załamaniem systemu, lecz procesem rozciągniętym w czasie i politycznie sterowanym. Gość Poranka Radia Wnet, komentując sytuację Narodowego Funduszu Zdrowia i zamykanie porodówek, mówi wprost o przerzucaniu odpowiedzialności z rządu na instytucję, która jedynie realizuje decyzje państwa.</p>To bankructwo NFZ to jest proces wywołany celowo przez rządzących. Narodowy Fundusz Zdrowia jest de facto wykonawcą bardzo mizernej polityki państwa<p>– mówi.</p><p>Wołodźko zwraca uwagę na skalę niedofinansowania ochrony zdrowia w Polsce na tle Europy. Jak podkreśla, to nie są kwestie ideologiczne, lecz twarde dane.</p>Polska jest na piątym miejscu od końca w Europie, jeśli chodzi o finansowanie ochrony zdrowia. To jest niecałe 1500 euro rocznie na mieszkańca. W Czechach – 2500, w Niemczech prawie 6000<p>– mówi.</p><p>W tym kontekście likwidacja porodówek – choć częściowo związana ze spadkiem liczby urodzeń – przybiera, jego zdaniem, formę gwałtownych cięć, prowadzonych bez oglądania się na realne potrzeby lokalnych społeczności.</p>To są błyskawiczne, ostre cięcia. Nikt nie patrzy na dobro lokalnych wspólnot, a to tylko pogłębi problemy demograficzne<p>– ocenia.</p><p>Publicysta wskazuje szczególnie na zagrożenia dla mieszkańców regionów peryferyjnych, gdzie dostęp do opieki medycznej już dziś jest ograniczony. Jak mówi, "dla kogoś z Bieszczad kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów to nie jest kwestia piętnastu minut. To realne zagrożenie dla zdrowia i życia".</p><p>Pytany o możliwą reformę systemu, Wołodźko studzi oczekiwania. Jego zdaniem Polska od lat tkwi w pułapce nieustannych „reform”, które w praktyce oznaczają destabilizację.</p>Każda ekipa chce wszystko reformować. W efekcie przez trzy dekady mamy coraz mniej pielęgniarek, lekarzy i szpitali<p>– komentuje.</p><p>Wskazuje przy tym na wyraźny rozdźwięk między Pałacem Prezydenckim a rządem.</p>Po stronie prezydenckiej widać myślenie o integralności systemu i lepszym finansowaniu. Po stronie rządowej – pragnienie likwidacji nawet 30 procent szpitali powiatowych i komercjalizacji usług<p>– dodaje.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kryzys w polskiej ochronie zdrowia nie jest – zdaniem Krzysztofa Wołodźki – wypadkiem przy pracy ani nagłym załamaniem systemu, lecz procesem rozciągniętym w czasie i politycznie sterowanym. Gość Poranka Radia Wnet, komentując sytuację Narodowego Funduszu Zdrowia i zamykanie porodówek, mówi wprost o przerzucaniu odpowiedzialności z rządu na instytucję, która jedynie realizuje decyzje państwa.</p>To bankructwo NFZ to jest proces wywołany celowo przez rządzących. Narodowy Fundusz Zdrowia jest de facto wykonawcą bardzo mizernej polityki państwa<p>– mówi.</p><p>Wołodźko zwraca uwagę na skalę niedofinansowania ochrony zdrowia w Polsce na tle Europy. Jak podkreśla, to nie są kwestie ideologiczne, lecz twarde dane.</p>Polska jest na piątym miejscu od końca w Europie, jeśli chodzi o finansowanie ochrony zdrowia. To jest niecałe 1500 euro rocznie na mieszkańca. W Czechach – 2500, w Niemczech prawie 6000<p>– mówi.</p><p>W tym kontekście likwidacja porodówek – choć częściowo związana ze spadkiem liczby urodzeń – przybiera, jego zdaniem, formę gwałtownych cięć, prowadzonych bez oglądania się na realne potrzeby lokalnych społeczności.</p>To są błyskawiczne, ostre cięcia. Nikt nie patrzy na dobro lokalnych wspólnot, a to tylko pogłębi problemy demograficzne<p>– ocenia.</p><p>Publicysta wskazuje szczególnie na zagrożenia dla mieszkańców regionów peryferyjnych, gdzie dostęp do opieki medycznej już dziś jest ograniczony. Jak mówi, "dla kogoś z Bieszczad kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów to nie jest kwestia piętnastu minut. To realne zagrożenie dla zdrowia i życia".</p><p>Pytany o możliwą reformę systemu, Wołodźko studzi oczekiwania. Jego zdaniem Polska od lat tkwi w pułapce nieustannych „reform”, które w praktyce oznaczają destabilizację.</p>Każda ekipa chce wszystko reformować. W efekcie przez trzy dekady mamy coraz mniej pielęgniarek, lekarzy i szpitali<p>– komentuje.</p><p>Wskazuje przy tym na wyraźny rozdźwięk między Pałacem Prezydenckim a rządem.</p>Po stronie prezydenckiej widać myślenie o integralności systemu i lepszym finansowaniu. Po stronie rządowej – pragnienie likwidacji nawet 30 procent szpitali powiatowych i komercjalizacji usług<p>– dodaje.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 06:36:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/556d5c0d/8d6bbd06.mp3" length="13955177" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>872</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kryzys w polskiej ochronie zdrowia nie jest – zdaniem Krzysztofa Wołodźki – wypadkiem przy pracy ani nagłym załamaniem systemu, lecz procesem rozciągniętym w czasie i politycznie sterowanym. Gość Poranka Radia Wnet, komentując sytuację Narodowego Funduszu Zdrowia i zamykanie porodówek, mówi wprost o przerzucaniu odpowiedzialności z rządu na instytucję, która jedynie realizuje decyzje państwa.</p>To bankructwo NFZ to jest proces wywołany celowo przez rządzących. Narodowy Fundusz Zdrowia jest de facto wykonawcą bardzo mizernej polityki państwa<p>– mówi.</p><p>Wołodźko zwraca uwagę na skalę niedofinansowania ochrony zdrowia w Polsce na tle Europy. Jak podkreśla, to nie są kwestie ideologiczne, lecz twarde dane.</p>Polska jest na piątym miejscu od końca w Europie, jeśli chodzi o finansowanie ochrony zdrowia. To jest niecałe 1500 euro rocznie na mieszkańca. W Czechach – 2500, w Niemczech prawie 6000<p>– mówi.</p><p>W tym kontekście likwidacja porodówek – choć częściowo związana ze spadkiem liczby urodzeń – przybiera, jego zdaniem, formę gwałtownych cięć, prowadzonych bez oglądania się na realne potrzeby lokalnych społeczności.</p>To są błyskawiczne, ostre cięcia. Nikt nie patrzy na dobro lokalnych wspólnot, a to tylko pogłębi problemy demograficzne<p>– ocenia.</p><p>Publicysta wskazuje szczególnie na zagrożenia dla mieszkańców regionów peryferyjnych, gdzie dostęp do opieki medycznej już dziś jest ograniczony. Jak mówi, "dla kogoś z Bieszczad kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów to nie jest kwestia piętnastu minut. To realne zagrożenie dla zdrowia i życia".</p><p>Pytany o możliwą reformę systemu, Wołodźko studzi oczekiwania. Jego zdaniem Polska od lat tkwi w pułapce nieustannych „reform”, które w praktyce oznaczają destabilizację.</p>Każda ekipa chce wszystko reformować. W efekcie przez trzy dekady mamy coraz mniej pielęgniarek, lekarzy i szpitali<p>– komentuje.</p><p>Wskazuje przy tym na wyraźny rozdźwięk między Pałacem Prezydenckim a rządem.</p>Po stronie prezydenckiej widać myślenie o integralności systemu i lepszym finansowaniu. Po stronie rządowej – pragnienie likwidacji nawet 30 procent szpitali powiatowych i komercjalizacji usług<p>– dodaje.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ostrów Tumski pod presją inwestycji. Prof. Jacek Kowalski ostrzega przed skutkami zabudowy</title>
      <itunes:episode>12339</itunes:episode>
      <podcast:episode>12339</podcast:episode>
      <itunes:title>Ostrów Tumski pod presją inwestycji. Prof. Jacek Kowalski ostrzega przed skutkami zabudowy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">400012aa-e933-4340-ad80-be3e1a5b6b65</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/94852d49</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Planowana zabudowa północnej części Ostrowa Tumskiego w Poznaniu – wyspy katedralnej uznawanej za kolebkę polskiej państwowości – od miesięcy wywołuje niepokój historyków, konserwatorów zabytków i mieszkańców. W Poranku Radia Wnet prof. Jacek Kowalski opisuje, na jakim etapie znajdują się dziś procedury administracyjne oraz dlaczego – jego zdaniem – skala planowanej inwestycji stanowi realne zagrożenie dla tego wyjątkowego miejsca.</p><p>Profesor podkreśla, że wokół Ostrowa Tumskiego narosło kilka równoległych wątków, które razem tworzą obraz narastającego konfliktu między ochroną dziedzictwa a planami inwestycyjnymi miasta. Jak wskazał, „trzeba powiedzieć o trzech rzeczach, bo cała ta awantura wokół planów zabudowy ma kilka odsłon”.</p><p>Pierwszym z nich jest obywatelska inicjatywa zmierzająca do objęcia wyspy szczególną ochroną prawną. Jak poinformował, został zawiązany Komitet Obywatelski i Komitet Uchwałodawczy, który zgłosił projekt uchwały o utworzeniu parku kulturowego.</p><p>Jak relacjonuje Kowalski, projekt trafił do Rady Miasta Poznania, uzyskał wymagane poparcie mieszkańców i został skierowany do dalszych prac w komisjach.</p>Zyskaliśmy dużo podpisów mieszkańców Poznania. Zostaliśmy wysłuchani na posiedzeniu Rady Miasta, a projekt został skierowany do komisji<p>– opisuje.</p><p>Drugim istotnym wątkiem jest procedowanie planu ogólnego miasta – dokumentu, który w przyszłości będzie determinował możliwość zagospodarowania Ostrowa Tumskiego.</p>To, co będzie w planie zagospodarowania samego Ostrowa Tumskiego, mieści się w planie ogólnym miasta, który również musi zostać uchwalony<p>– wskazał. Zdaniem profesora kluczowe było takie sformułowanie zapisów, aby nie uniemożliwiły one powołania parku kulturowego i nie otwierały drogi do intensywnej zabudowy.</p>Chodziło nam o powstrzymanie planów zabudowy, bo to nie jest jeden zabytek, tylko cała wyspa katedralna<p>– powiedział.</p><p>Kowalski zwraca uwagę, że planowane osiedle miało być nie tylko ingerencją w krajobraz, ale również przedsięwzięciem o skali całkowicie nieadekwatnej do charakteru miejsca. Jak mówi, „to osiedle miało być wyjątkowo duże, z parkingami podziemnymi. Tam miało zamieszkać kilka tysięcy osób. To jest katastrofa – nie tylko naszym zdaniem”.</p><p>Jak podkreśla, problem nie dotyczy wyłącznie estetyki, ale także bezpieczeństwa zabytków oraz infrastruktury komunikacyjnej.</p>Chodzi o przepustowość dróg, o ciężki sprzęt budowlany i ruch samochodowy, który może powodować uszkodzenia bardzo wątłych zabytków<p>– wylicza.</p><p>W toku prac komisji planistycznych pojawiła się propozycja obniżenia wysokości zabudowy. Profesor Kowalski zaznacza jednak, że nie rozwiązuje to zasadniczego problemu, ponieważ "nie chodzi o to, żeby obniżać zabudowę, tylko żeby jej tam w ogóle nie było w takim kształcie”.</p><p>Co więcej, jego zdaniem w dużej mierze pominięto argumenty ekspertów dotyczące warunków geologicznych terenu.</p>Nie udzielono odpowiedzi na nasze dane o niewłaściwej glebie, o torfach i o tym, że ten teren nie nadaje się pod parkingi podziemne<p>– komentuje.</p><p>Kolejnym sygnałem alarmowym stał się stan XVI-wiecznej kanonii położonej przy krawędzi Ostrowa Tumskiego, w bezpośrednim sąsiedztwie mostu i przystanku tramwajowego. Jak mówi, „pęknięcia istniały wcześniej, ale w ostatnich tygodniach zaczęły się wyraźnie powiększać”.</p><p>W reakcji na te sygnały podjęto interwencje u konserwatora zabytków oraz w Narodowym Instytucie Dziedzictwa. Profesor informuje, że będzie kontrola, ponieważ ściany zaczęły pękać bardziej niż poprzednio. Profesor wiąże ten stan z intensyfikacją prac przy moście i ruchem ciężkiego sprzętu.</p><p>Niepokój budzą także sygnały dotyczące Kościoła Najświętszej Marii Panny, gotyckiej świątyni stojącej na miejscu najstarszej kaplicy pałacowej Mieszka I. Gość Radia Wnet zaznacza, że to wątły obiekt i „przez pewien czas był tam nawet zakaz prowadzenia badań archeologicznych ze względu na ryzyko”</p><p>Kowalski podkreśla, że nie doszło do katastrofy, ale pojawiające się anomalie są sygnałem ostrzegawczym.</p>To nie znaczy, że kościół ma się zawalić, ale takie zjawiska często pojawiają się, gdy grunt zaczyna pracować<p>– mówi.</p><p>Na koniec rozmowy profesor zwraca uwagę na systemowy problem zależności instytucji ochrony zabytków od władz samorządowych.</p>Konserwatorzy naprawdę dbają o zabytki, ale podlegają urzędowi miasta. Wkładanie kija w szprychy miejskich inwestycji jest dla nich bardzo trudne<p>– zaznacza. W jego ocenie konieczne jest stałe informowanie opinii publicznej i uważne monitorowanie wszystkich działań prowadzonych na Ostrowie Tumskim. Zaznacza, że „trzeba trzymać rękę na pulsie, bo to jest miejsce absolutnie wyjątkowe”.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Planowana zabudowa północnej części Ostrowa Tumskiego w Poznaniu – wyspy katedralnej uznawanej za kolebkę polskiej państwowości – od miesięcy wywołuje niepokój historyków, konserwatorów zabytków i mieszkańców. W Poranku Radia Wnet prof. Jacek Kowalski opisuje, na jakim etapie znajdują się dziś procedury administracyjne oraz dlaczego – jego zdaniem – skala planowanej inwestycji stanowi realne zagrożenie dla tego wyjątkowego miejsca.</p><p>Profesor podkreśla, że wokół Ostrowa Tumskiego narosło kilka równoległych wątków, które razem tworzą obraz narastającego konfliktu między ochroną dziedzictwa a planami inwestycyjnymi miasta. Jak wskazał, „trzeba powiedzieć o trzech rzeczach, bo cała ta awantura wokół planów zabudowy ma kilka odsłon”.</p><p>Pierwszym z nich jest obywatelska inicjatywa zmierzająca do objęcia wyspy szczególną ochroną prawną. Jak poinformował, został zawiązany Komitet Obywatelski i Komitet Uchwałodawczy, który zgłosił projekt uchwały o utworzeniu parku kulturowego.</p><p>Jak relacjonuje Kowalski, projekt trafił do Rady Miasta Poznania, uzyskał wymagane poparcie mieszkańców i został skierowany do dalszych prac w komisjach.</p>Zyskaliśmy dużo podpisów mieszkańców Poznania. Zostaliśmy wysłuchani na posiedzeniu Rady Miasta, a projekt został skierowany do komisji<p>– opisuje.</p><p>Drugim istotnym wątkiem jest procedowanie planu ogólnego miasta – dokumentu, który w przyszłości będzie determinował możliwość zagospodarowania Ostrowa Tumskiego.</p>To, co będzie w planie zagospodarowania samego Ostrowa Tumskiego, mieści się w planie ogólnym miasta, który również musi zostać uchwalony<p>– wskazał. Zdaniem profesora kluczowe było takie sformułowanie zapisów, aby nie uniemożliwiły one powołania parku kulturowego i nie otwierały drogi do intensywnej zabudowy.</p>Chodziło nam o powstrzymanie planów zabudowy, bo to nie jest jeden zabytek, tylko cała wyspa katedralna<p>– powiedział.</p><p>Kowalski zwraca uwagę, że planowane osiedle miało być nie tylko ingerencją w krajobraz, ale również przedsięwzięciem o skali całkowicie nieadekwatnej do charakteru miejsca. Jak mówi, „to osiedle miało być wyjątkowo duże, z parkingami podziemnymi. Tam miało zamieszkać kilka tysięcy osób. To jest katastrofa – nie tylko naszym zdaniem”.</p><p>Jak podkreśla, problem nie dotyczy wyłącznie estetyki, ale także bezpieczeństwa zabytków oraz infrastruktury komunikacyjnej.</p>Chodzi o przepustowość dróg, o ciężki sprzęt budowlany i ruch samochodowy, który może powodować uszkodzenia bardzo wątłych zabytków<p>– wylicza.</p><p>W toku prac komisji planistycznych pojawiła się propozycja obniżenia wysokości zabudowy. Profesor Kowalski zaznacza jednak, że nie rozwiązuje to zasadniczego problemu, ponieważ "nie chodzi o to, żeby obniżać zabudowę, tylko żeby jej tam w ogóle nie było w takim kształcie”.</p><p>Co więcej, jego zdaniem w dużej mierze pominięto argumenty ekspertów dotyczące warunków geologicznych terenu.</p>Nie udzielono odpowiedzi na nasze dane o niewłaściwej glebie, o torfach i o tym, że ten teren nie nadaje się pod parkingi podziemne<p>– komentuje.</p><p>Kolejnym sygnałem alarmowym stał się stan XVI-wiecznej kanonii położonej przy krawędzi Ostrowa Tumskiego, w bezpośrednim sąsiedztwie mostu i przystanku tramwajowego. Jak mówi, „pęknięcia istniały wcześniej, ale w ostatnich tygodniach zaczęły się wyraźnie powiększać”.</p><p>W reakcji na te sygnały podjęto interwencje u konserwatora zabytków oraz w Narodowym Instytucie Dziedzictwa. Profesor informuje, że będzie kontrola, ponieważ ściany zaczęły pękać bardziej niż poprzednio. Profesor wiąże ten stan z intensyfikacją prac przy moście i ruchem ciężkiego sprzętu.</p><p>Niepokój budzą także sygnały dotyczące Kościoła Najświętszej Marii Panny, gotyckiej świątyni stojącej na miejscu najstarszej kaplicy pałacowej Mieszka I. Gość Radia Wnet zaznacza, że to wątły obiekt i „przez pewien czas był tam nawet zakaz prowadzenia badań archeologicznych ze względu na ryzyko”</p><p>Kowalski podkreśla, że nie doszło do katastrofy, ale pojawiające się anomalie są sygnałem ostrzegawczym.</p>To nie znaczy, że kościół ma się zawalić, ale takie zjawiska często pojawiają się, gdy grunt zaczyna pracować<p>– mówi.</p><p>Na koniec rozmowy profesor zwraca uwagę na systemowy problem zależności instytucji ochrony zabytków od władz samorządowych.</p>Konserwatorzy naprawdę dbają o zabytki, ale podlegają urzędowi miasta. Wkładanie kija w szprychy miejskich inwestycji jest dla nich bardzo trudne<p>– zaznacza. W jego ocenie konieczne jest stałe informowanie opinii publicznej i uważne monitorowanie wszystkich działań prowadzonych na Ostrowie Tumskim. Zaznacza, że „trzeba trzymać rękę na pulsie, bo to jest miejsce absolutnie wyjątkowe”.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 06:10:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/94852d49/42f444db.mp3" length="18677815" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>777</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Planowana zabudowa północnej części Ostrowa Tumskiego w Poznaniu – wyspy katedralnej uznawanej za kolebkę polskiej państwowości – od miesięcy wywołuje niepokój historyków, konserwatorów zabytków i mieszkańców. W Poranku Radia Wnet prof. Jacek Kowalski opisuje, na jakim etapie znajdują się dziś procedury administracyjne oraz dlaczego – jego zdaniem – skala planowanej inwestycji stanowi realne zagrożenie dla tego wyjątkowego miejsca.</p><p>Profesor podkreśla, że wokół Ostrowa Tumskiego narosło kilka równoległych wątków, które razem tworzą obraz narastającego konfliktu między ochroną dziedzictwa a planami inwestycyjnymi miasta. Jak wskazał, „trzeba powiedzieć o trzech rzeczach, bo cała ta awantura wokół planów zabudowy ma kilka odsłon”.</p><p>Pierwszym z nich jest obywatelska inicjatywa zmierzająca do objęcia wyspy szczególną ochroną prawną. Jak poinformował, został zawiązany Komitet Obywatelski i Komitet Uchwałodawczy, który zgłosił projekt uchwały o utworzeniu parku kulturowego.</p><p>Jak relacjonuje Kowalski, projekt trafił do Rady Miasta Poznania, uzyskał wymagane poparcie mieszkańców i został skierowany do dalszych prac w komisjach.</p>Zyskaliśmy dużo podpisów mieszkańców Poznania. Zostaliśmy wysłuchani na posiedzeniu Rady Miasta, a projekt został skierowany do komisji<p>– opisuje.</p><p>Drugim istotnym wątkiem jest procedowanie planu ogólnego miasta – dokumentu, który w przyszłości będzie determinował możliwość zagospodarowania Ostrowa Tumskiego.</p>To, co będzie w planie zagospodarowania samego Ostrowa Tumskiego, mieści się w planie ogólnym miasta, który również musi zostać uchwalony<p>– wskazał. Zdaniem profesora kluczowe było takie sformułowanie zapisów, aby nie uniemożliwiły one powołania parku kulturowego i nie otwierały drogi do intensywnej zabudowy.</p>Chodziło nam o powstrzymanie planów zabudowy, bo to nie jest jeden zabytek, tylko cała wyspa katedralna<p>– powiedział.</p><p>Kowalski zwraca uwagę, że planowane osiedle miało być nie tylko ingerencją w krajobraz, ale również przedsięwzięciem o skali całkowicie nieadekwatnej do charakteru miejsca. Jak mówi, „to osiedle miało być wyjątkowo duże, z parkingami podziemnymi. Tam miało zamieszkać kilka tysięcy osób. To jest katastrofa – nie tylko naszym zdaniem”.</p><p>Jak podkreśla, problem nie dotyczy wyłącznie estetyki, ale także bezpieczeństwa zabytków oraz infrastruktury komunikacyjnej.</p>Chodzi o przepustowość dróg, o ciężki sprzęt budowlany i ruch samochodowy, który może powodować uszkodzenia bardzo wątłych zabytków<p>– wylicza.</p><p>W toku prac komisji planistycznych pojawiła się propozycja obniżenia wysokości zabudowy. Profesor Kowalski zaznacza jednak, że nie rozwiązuje to zasadniczego problemu, ponieważ "nie chodzi o to, żeby obniżać zabudowę, tylko żeby jej tam w ogóle nie było w takim kształcie”.</p><p>Co więcej, jego zdaniem w dużej mierze pominięto argumenty ekspertów dotyczące warunków geologicznych terenu.</p>Nie udzielono odpowiedzi na nasze dane o niewłaściwej glebie, o torfach i o tym, że ten teren nie nadaje się pod parkingi podziemne<p>– komentuje.</p><p>Kolejnym sygnałem alarmowym stał się stan XVI-wiecznej kanonii położonej przy krawędzi Ostrowa Tumskiego, w bezpośrednim sąsiedztwie mostu i przystanku tramwajowego. Jak mówi, „pęknięcia istniały wcześniej, ale w ostatnich tygodniach zaczęły się wyraźnie powiększać”.</p><p>W reakcji na te sygnały podjęto interwencje u konserwatora zabytków oraz w Narodowym Instytucie Dziedzictwa. Profesor informuje, że będzie kontrola, ponieważ ściany zaczęły pękać bardziej niż poprzednio. Profesor wiąże ten stan z intensyfikacją prac przy moście i ruchem ciężkiego sprzętu.</p><p>Niepokój budzą także sygnały dotyczące Kościoła Najświętszej Marii Panny, gotyckiej świątyni stojącej na miejscu najstarszej kaplicy pałacowej Mieszka I. Gość Radia Wnet zaznacza, że to wątły obiekt i „przez pewien czas był tam nawet zakaz prowadzenia badań archeologicznych ze względu na ryzyko”</p><p>Kowalski podkreśla, że nie doszło do katastrofy, ale pojawiające się anomalie są sygnałem ostrzegawczym.</p>To nie znaczy, że kościół ma się zawalić, ale takie zjawiska często pojawiają się, gdy grunt zaczyna pracować<p>– mówi.</p><p>Na koniec rozmowy profesor zwraca uwagę na systemowy problem zależności instytucji ochrony zabytków od władz samorządowych.</p>Konserwatorzy naprawdę dbają o zabytki, ale podlegają urzędowi miasta. Wkładanie kija w szprychy miejskich inwestycji jest dla nich bardzo trudne<p>– zaznacza. W jego ocenie konieczne jest stałe informowanie opinii publicznej i uważne monitorowanie wszystkich działań prowadzonych na Ostrowie Tumskim. Zaznacza, że „trzeba trzymać rękę na pulsie, bo to jest miejsce absolutnie wyjątkowe”.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/94852d49/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>CPK ofiarą politycznej wojny. Wildstein: Rząd Tuska zrywa ciągłość państwa</title>
      <itunes:episode>12338</itunes:episode>
      <podcast:episode>12338</podcast:episode>
      <itunes:title>CPK ofiarą politycznej wojny. Wildstein: Rząd Tuska zrywa ciągłość państwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">53e5c7f5-cec0-4a6c-8726-d4d4dd334226</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/34bb2374</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego – dziś przez rząd określanego już jako „Port Polska” – ponownie narasta spór. Premier Donald Tusk poinformował o złożeniu sześciu zawiadomień do prokuratury dotyczących domniemanych nieprawidłowości sprzed zmiany władzy, jednocześnie zapowiadając rebranding projektu i jego nowe otwarcie pod auspicjami obecnego rządu.</p><p>Decyzja rządu Tuska jest dla Bronisława Wildsteina nie tylko sporem o jedną inwestycję. W rozmowie na antenie Radia Wnet publicysta opisuje ją jako element szerszego procesu, który jego zdaniem uderza w fundamenty państwowości i demokracji.</p><p>Już na początku rozmowy Wildstein wskazuje, że mamy do czynienia z czymś znacznie poważniejszym niż zmiana priorytetów inwestycyjnych. W jego ocenie rząd świadomie zrywa ciągłość państwa, kwestionując legalność działań poprzedników, mimo że zostali oni wybrani w demokratycznych wyborach.</p>To jest w ogóle takie podejście do państwa polskiego, gdzie zrywa się ciągłość. Ogłasza się, że poprzednia ekipa była nieprawomocna, chociaż została absolutnie prawomocnie wybrana przez obywateli<p>– zauważa.</p><p>Wildstein podkreśla, że wybory nie były kwestionowane ani podważane, a mimo to nowa władza zachowuje się tak, jakby wszystko, co zrobił poprzedni rząd, należało unieważnić.</p>Wybory były absolutnie zgodne z prawem. Nikt ich nie kwestionował, nikt ich nie podważał. Mimo to zrywa się ciągłość i ogłasza się, że właściwie wszystko ma być zerwane, wszystko ma być anulowane<p>– dodaje.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/12/wild-port-polska-to-pr-zmiana-nazwy-cpk-niewykonalna-i-kosztowna/</p><p>Publicysta zestawia obecną sytuację z okresem transformacji ustrojowej po 1989 roku. Zwraca uwagę, że nawet wobec systemu komunistycznego, który oficjalnie został potępiony jako totalitarny i sprzeczny z interesem Polski, nie zastosowano tak radykalnego zerwania ciągłości państwowej.</p>Takiego zerwania nie było w stosunku do komunizmu, który był ewidentnie systemem, który odrzucamy. A jednak ciągłości państwa wtedy nie zerwano<p>– komentuje.</p><p>W ocenie Wildsteina obecne działania są szczególnie niepokojące w kontekście sytuacji międzynarodowej. Polska, jak podkreśla, znajduje się w stanie realnego zagrożenia wynikającego z rosyjskiej agresji na Ukrainę i otwartych deklaracji Moskwy dotyczących odbudowy stref wpływów.</p>Polska jest realnie zagrożona i doskonale o tym wiemy. Istnieje obawa, że Polska może zostać zaatakowana. W takiej sytuacji należy robić wszystko, aby wytwarzać poczucie jedności, a ekipa Tuska robi dokładnie coś odwrotnego<p>– dodaje.</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet rząd Donalda Tuska nie tylko pogłębia podziały, ale także uderza w same reguły demokracji.</p>Ta ekipa uderza w fundament demokracji, ponieważ zmienia reguły gry. Demokracja polega na tym, że nie stosuje się przemocy w polityce<p>– mówi.</p><p>Wildstein zarzuca obecnej władzy stosowanie represji wobec politycznych przeciwników oraz próby ich kryminalizacji. Na tym tle decyzja dotycząca CPK jawi się w jego ocenie jako kolejny element wojny propagandowej wymierzonej w Prawo i Sprawiedliwość. Publicysta przypomina, że projekt był szeroko akceptowany społecznie i miał znaczenie znacznie szersze niż sam port lotniczy.</p>CPK okazało się powszechnie akceptowane. Było zwornikiem budowy całej sieci komunikacyjnej dla Polski<p>– zaznacza.</p><p>Szczególną irytację Wildsteina budzi narracja rządu, według której PiS miał „schańbić ideę CPK”.</p>To jest sformułowanie niebywałe. Jak można schańbić ideę, którą się stworzyło? Rząd PiS ten projekt stworzył<p>– przypomina.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/24/ciecia-w-kolejowym-cpk-te-linie-mialy-sluzyc-takze-wojsku/</p><p>W jego ocenie obecne działania sprowadzają się do blokowania inwestycji, zmiany nazw i symbolicznych gestów, które nie mają realnego przełożenia na rozwój kraju.</p>Minęły dwa lata, nic nie zostało zrobione. Zablokowano wszystkie działania, a teraz słyszymy, że zmienia się nazwę na Port Polska i na tym ma polegać repolonizacja<p>– ironiuzuje.</p><p>Wildstein nie kryje sceptycyzmu wobec zapowiedzi repolonizacji i rozwoju infrastruktury pod rządami obecnej koalicji.</p>Ta opowieść o tym, że rząd Tuska repolonizuje Polskę i polski przemysł, brzmi, mówiąc bardzo delikatnie, niecałkiem poważnie<p>– dodaje.</p><p>Na zakończenie rozmowy publicysta wraca do kwestii fundamentalnej – znaczenia ciągłości państwa.</p>Państwo powinno w fundamentalnych sprawach zachować ciągłość. Inaczej przestaje być państwem i staje się czymś, co od ściany do ściany się wrzuca, zależnie od tego, kto przejmuje władzę<p>– zaznacza.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego – dziś przez rząd określanego już jako „Port Polska” – ponownie narasta spór. Premier Donald Tusk poinformował o złożeniu sześciu zawiadomień do prokuratury dotyczących domniemanych nieprawidłowości sprzed zmiany władzy, jednocześnie zapowiadając rebranding projektu i jego nowe otwarcie pod auspicjami obecnego rządu.</p><p>Decyzja rządu Tuska jest dla Bronisława Wildsteina nie tylko sporem o jedną inwestycję. W rozmowie na antenie Radia Wnet publicysta opisuje ją jako element szerszego procesu, który jego zdaniem uderza w fundamenty państwowości i demokracji.</p><p>Już na początku rozmowy Wildstein wskazuje, że mamy do czynienia z czymś znacznie poważniejszym niż zmiana priorytetów inwestycyjnych. W jego ocenie rząd świadomie zrywa ciągłość państwa, kwestionując legalność działań poprzedników, mimo że zostali oni wybrani w demokratycznych wyborach.</p>To jest w ogóle takie podejście do państwa polskiego, gdzie zrywa się ciągłość. Ogłasza się, że poprzednia ekipa była nieprawomocna, chociaż została absolutnie prawomocnie wybrana przez obywateli<p>– zauważa.</p><p>Wildstein podkreśla, że wybory nie były kwestionowane ani podważane, a mimo to nowa władza zachowuje się tak, jakby wszystko, co zrobił poprzedni rząd, należało unieważnić.</p>Wybory były absolutnie zgodne z prawem. Nikt ich nie kwestionował, nikt ich nie podważał. Mimo to zrywa się ciągłość i ogłasza się, że właściwie wszystko ma być zerwane, wszystko ma być anulowane<p>– dodaje.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/12/wild-port-polska-to-pr-zmiana-nazwy-cpk-niewykonalna-i-kosztowna/</p><p>Publicysta zestawia obecną sytuację z okresem transformacji ustrojowej po 1989 roku. Zwraca uwagę, że nawet wobec systemu komunistycznego, który oficjalnie został potępiony jako totalitarny i sprzeczny z interesem Polski, nie zastosowano tak radykalnego zerwania ciągłości państwowej.</p>Takiego zerwania nie było w stosunku do komunizmu, który był ewidentnie systemem, który odrzucamy. A jednak ciągłości państwa wtedy nie zerwano<p>– komentuje.</p><p>W ocenie Wildsteina obecne działania są szczególnie niepokojące w kontekście sytuacji międzynarodowej. Polska, jak podkreśla, znajduje się w stanie realnego zagrożenia wynikającego z rosyjskiej agresji na Ukrainę i otwartych deklaracji Moskwy dotyczących odbudowy stref wpływów.</p>Polska jest realnie zagrożona i doskonale o tym wiemy. Istnieje obawa, że Polska może zostać zaatakowana. W takiej sytuacji należy robić wszystko, aby wytwarzać poczucie jedności, a ekipa Tuska robi dokładnie coś odwrotnego<p>– dodaje.</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet rząd Donalda Tuska nie tylko pogłębia podziały, ale także uderza w same reguły demokracji.</p>Ta ekipa uderza w fundament demokracji, ponieważ zmienia reguły gry. Demokracja polega na tym, że nie stosuje się przemocy w polityce<p>– mówi.</p><p>Wildstein zarzuca obecnej władzy stosowanie represji wobec politycznych przeciwników oraz próby ich kryminalizacji. Na tym tle decyzja dotycząca CPK jawi się w jego ocenie jako kolejny element wojny propagandowej wymierzonej w Prawo i Sprawiedliwość. Publicysta przypomina, że projekt był szeroko akceptowany społecznie i miał znaczenie znacznie szersze niż sam port lotniczy.</p>CPK okazało się powszechnie akceptowane. Było zwornikiem budowy całej sieci komunikacyjnej dla Polski<p>– zaznacza.</p><p>Szczególną irytację Wildsteina budzi narracja rządu, według której PiS miał „schańbić ideę CPK”.</p>To jest sformułowanie niebywałe. Jak można schańbić ideę, którą się stworzyło? Rząd PiS ten projekt stworzył<p>– przypomina.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/24/ciecia-w-kolejowym-cpk-te-linie-mialy-sluzyc-takze-wojsku/</p><p>W jego ocenie obecne działania sprowadzają się do blokowania inwestycji, zmiany nazw i symbolicznych gestów, które nie mają realnego przełożenia na rozwój kraju.</p>Minęły dwa lata, nic nie zostało zrobione. Zablokowano wszystkie działania, a teraz słyszymy, że zmienia się nazwę na Port Polska i na tym ma polegać repolonizacja<p>– ironiuzuje.</p><p>Wildstein nie kryje sceptycyzmu wobec zapowiedzi repolonizacji i rozwoju infrastruktury pod rządami obecnej koalicji.</p>Ta opowieść o tym, że rząd Tuska repolonizuje Polskę i polski przemysł, brzmi, mówiąc bardzo delikatnie, niecałkiem poważnie<p>– dodaje.</p><p>Na zakończenie rozmowy publicysta wraca do kwestii fundamentalnej – znaczenia ciągłości państwa.</p>Państwo powinno w fundamentalnych sprawach zachować ciągłość. Inaczej przestaje być państwem i staje się czymś, co od ściany do ściany się wrzuca, zależnie od tego, kto przejmuje władzę<p>– zaznacza.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 15 Dec 2025 05:46:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/34bb2374/89e7e8d0.mp3" length="15128410" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>945</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego – dziś przez rząd określanego już jako „Port Polska” – ponownie narasta spór. Premier Donald Tusk poinformował o złożeniu sześciu zawiadomień do prokuratury dotyczących domniemanych nieprawidłowości sprzed zmiany władzy, jednocześnie zapowiadając rebranding projektu i jego nowe otwarcie pod auspicjami obecnego rządu.</p><p>Decyzja rządu Tuska jest dla Bronisława Wildsteina nie tylko sporem o jedną inwestycję. W rozmowie na antenie Radia Wnet publicysta opisuje ją jako element szerszego procesu, który jego zdaniem uderza w fundamenty państwowości i demokracji.</p><p>Już na początku rozmowy Wildstein wskazuje, że mamy do czynienia z czymś znacznie poważniejszym niż zmiana priorytetów inwestycyjnych. W jego ocenie rząd świadomie zrywa ciągłość państwa, kwestionując legalność działań poprzedników, mimo że zostali oni wybrani w demokratycznych wyborach.</p>To jest w ogóle takie podejście do państwa polskiego, gdzie zrywa się ciągłość. Ogłasza się, że poprzednia ekipa była nieprawomocna, chociaż została absolutnie prawomocnie wybrana przez obywateli<p>– zauważa.</p><p>Wildstein podkreśla, że wybory nie były kwestionowane ani podważane, a mimo to nowa władza zachowuje się tak, jakby wszystko, co zrobił poprzedni rząd, należało unieważnić.</p>Wybory były absolutnie zgodne z prawem. Nikt ich nie kwestionował, nikt ich nie podważał. Mimo to zrywa się ciągłość i ogłasza się, że właściwie wszystko ma być zerwane, wszystko ma być anulowane<p>– dodaje.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/12/wild-port-polska-to-pr-zmiana-nazwy-cpk-niewykonalna-i-kosztowna/</p><p>Publicysta zestawia obecną sytuację z okresem transformacji ustrojowej po 1989 roku. Zwraca uwagę, że nawet wobec systemu komunistycznego, który oficjalnie został potępiony jako totalitarny i sprzeczny z interesem Polski, nie zastosowano tak radykalnego zerwania ciągłości państwowej.</p>Takiego zerwania nie było w stosunku do komunizmu, który był ewidentnie systemem, który odrzucamy. A jednak ciągłości państwa wtedy nie zerwano<p>– komentuje.</p><p>W ocenie Wildsteina obecne działania są szczególnie niepokojące w kontekście sytuacji międzynarodowej. Polska, jak podkreśla, znajduje się w stanie realnego zagrożenia wynikającego z rosyjskiej agresji na Ukrainę i otwartych deklaracji Moskwy dotyczących odbudowy stref wpływów.</p>Polska jest realnie zagrożona i doskonale o tym wiemy. Istnieje obawa, że Polska może zostać zaatakowana. W takiej sytuacji należy robić wszystko, aby wytwarzać poczucie jedności, a ekipa Tuska robi dokładnie coś odwrotnego<p>– dodaje.</p><p>Zdaniem rozmówcy Radia Wnet rząd Donalda Tuska nie tylko pogłębia podziały, ale także uderza w same reguły demokracji.</p>Ta ekipa uderza w fundament demokracji, ponieważ zmienia reguły gry. Demokracja polega na tym, że nie stosuje się przemocy w polityce<p>– mówi.</p><p>Wildstein zarzuca obecnej władzy stosowanie represji wobec politycznych przeciwników oraz próby ich kryminalizacji. Na tym tle decyzja dotycząca CPK jawi się w jego ocenie jako kolejny element wojny propagandowej wymierzonej w Prawo i Sprawiedliwość. Publicysta przypomina, że projekt był szeroko akceptowany społecznie i miał znaczenie znacznie szersze niż sam port lotniczy.</p>CPK okazało się powszechnie akceptowane. Było zwornikiem budowy całej sieci komunikacyjnej dla Polski<p>– zaznacza.</p><p>Szczególną irytację Wildsteina budzi narracja rządu, według której PiS miał „schańbić ideę CPK”.</p>To jest sformułowanie niebywałe. Jak można schańbić ideę, którą się stworzyło? Rząd PiS ten projekt stworzył<p>– przypomina.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/24/ciecia-w-kolejowym-cpk-te-linie-mialy-sluzyc-takze-wojsku/</p><p>W jego ocenie obecne działania sprowadzają się do blokowania inwestycji, zmiany nazw i symbolicznych gestów, które nie mają realnego przełożenia na rozwój kraju.</p>Minęły dwa lata, nic nie zostało zrobione. Zablokowano wszystkie działania, a teraz słyszymy, że zmienia się nazwę na Port Polska i na tym ma polegać repolonizacja<p>– ironiuzuje.</p><p>Wildstein nie kryje sceptycyzmu wobec zapowiedzi repolonizacji i rozwoju infrastruktury pod rządami obecnej koalicji.</p>Ta opowieść o tym, że rząd Tuska repolonizuje Polskę i polski przemysł, brzmi, mówiąc bardzo delikatnie, niecałkiem poważnie<p>– dodaje.</p><p>Na zakończenie rozmowy publicysta wraca do kwestii fundamentalnej – znaczenia ciągłości państwa.</p>Państwo powinno w fundamentalnych sprawach zachować ciągłość. Inaczej przestaje być państwem i staje się czymś, co od ściany do ściany się wrzuca, zależnie od tego, kto przejmuje władzę<p>– zaznacza.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wracamy do Filharmonii! — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 13.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12337</itunes:episode>
      <podcast:episode>12337</podcast:episode>
      <itunes:title>Wracamy do Filharmonii! — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 13.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3a72f686-7117-43f4-8ac5-1b5e0baf207a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9e1115e6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Konrad Binienda</strong>, pianista, kompozytor i chopinolog, w noworocznym duchu, podsumowuje tegoroczną edycję Konkursu Chopinowskiego i dzieli się ze słuchaczami swoimi refleksjami na temat jego przebiegu. Dotyka też problematyki konkursów muzycznych i dzieli się własnymi doświadczeniami. W kolejnym odcinku Krucjat Radiowych, <strong>dr Bartlomiej Dźwigała </strong>odpowiada na pytanie: jaki jest związek pomiędzy św. Mikołaj a Wyprawami Krzyżowymi? Na koniec audycji <strong>Stanisław Bukowski</strong> relacjonuje najciekawsze koncerty muzyki klasycznej. Mówi m.in. o minionym już koncercie Belcea Quartet oraz z pasją opowiada o pianistyce Grigorija Sokolova, którego recital odbędzie się juz w niedzielę 14 grudnia w Filharmonii Narodowej.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Konrad Binienda</strong>, pianista, kompozytor i chopinolog, w noworocznym duchu, podsumowuje tegoroczną edycję Konkursu Chopinowskiego i dzieli się ze słuchaczami swoimi refleksjami na temat jego przebiegu. Dotyka też problematyki konkursów muzycznych i dzieli się własnymi doświadczeniami. W kolejnym odcinku Krucjat Radiowych, <strong>dr Bartlomiej Dźwigała </strong>odpowiada na pytanie: jaki jest związek pomiędzy św. Mikołaj a Wyprawami Krzyżowymi? Na koniec audycji <strong>Stanisław Bukowski</strong> relacjonuje najciekawsze koncerty muzyki klasycznej. Mówi m.in. o minionym już koncercie Belcea Quartet oraz z pasją opowiada o pianistyce Grigorija Sokolova, którego recital odbędzie się juz w niedzielę 14 grudnia w Filharmonii Narodowej.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sun, 14 Dec 2025 12:51:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9e1115e6/b53db269.mp3" length="85735089" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>5358</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Konrad Binienda</strong>, pianista, kompozytor i chopinolog, w noworocznym duchu, podsumowuje tegoroczną edycję Konkursu Chopinowskiego i dzieli się ze słuchaczami swoimi refleksjami na temat jego przebiegu. Dotyka też problematyki konkursów muzycznych i dzieli się własnymi doświadczeniami. W kolejnym odcinku Krucjat Radiowych, <strong>dr Bartlomiej Dźwigała </strong>odpowiada na pytanie: jaki jest związek pomiędzy św. Mikołaj a Wyprawami Krzyżowymi? Na koniec audycji <strong>Stanisław Bukowski</strong> relacjonuje najciekawsze koncerty muzyki klasycznej. Mówi m.in. o minionym już koncercie Belcea Quartet oraz z pasją opowiada o pianistyce Grigorija Sokolova, którego recital odbędzie się juz w niedzielę 14 grudnia w Filharmonii Narodowej.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krucjaty radiowe. Relikwie św. Mikołaja i Gall Anonim</title>
      <itunes:episode>12551</itunes:episode>
      <podcast:episode>12551</podcast:episode>
      <itunes:title>Krucjaty radiowe. Relikwie św. Mikołaja i Gall Anonim</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6ff5a5f6-70bf-4922-afeb-0f939a4f2502</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8fc0dcfa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku dr Bartlomiej Dźwigała odpowiada na pytanie: jaki jest związek pomiędzy św. Mikołajem a Wyprawami Krzyżowymi i co z tym wszystkim ma wspólnego Gall Anonim?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku dr Bartlomiej Dźwigała odpowiada na pytanie: jaki jest związek pomiędzy św. Mikołajem a Wyprawami Krzyżowymi i co z tym wszystkim ma wspólnego Gall Anonim?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sun, 14 Dec 2025 12:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8fc0dcfa/9c209f52.mp3" length="46027673" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2876</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W kolejnym odcinku dr Bartlomiej Dźwigała odpowiada na pytanie: jaki jest związek pomiędzy św. Mikołajem a Wyprawami Krzyżowymi i co z tym wszystkim ma wspólnego Gall Anonim?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Syryjski aktywista: Syryjczycy powinni trwać razem, aby odbudować swój kraj</title>
      <itunes:episode>12336</itunes:episode>
      <podcast:episode>12336</podcast:episode>
      <itunes:title>Syryjski aktywista: Syryjczycy powinni trwać razem, aby odbudować swój kraj</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4256db04-2c2f-4528-8acd-41522852be23</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2820c61a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Alaaddine Khange jest pracownikiem organizacji humanitarnej Violet. Jak zaznacza, do momentu upadku rządu Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku, Violet działało na terenie prowincji Idlib znajdującej się pod kontrolą islamistycznego ugrupowania Hajat Tahrir al-Sham, a także w Jordanii.</p><p>Gość Radia Wnet chwali dokonania nowych władz syryjskich. Zwraca uwagę, że choć istnieje ogromna liczba nierozwiązanych problemów, rząd prezydenta tymczasowego Ahmada al-Szary dokonuje istotnych postępów przy bardzo ograniczonych środkach:</p>Próbują odbudować kraj od zera, w zasadzie od minus zera, ponieważ poprzedni reżim ukradł wszystkie środki.Widzę, że nowy rząd robi co może, w szczególności jeżeli chodzi o sprawy polityczne.<p>Według Alaaddina Khangego wizyta prezydenta Ahmada al-Szary w Białym domu na początku listopada 2025 roku była niezwykle ważna w celu zniesienia ciążących na Syrii sankcji amerykańskich:</p>Myślę, że w ciągu jednego roku dokonali tyle, co w dziesięć lat.<p>Odnosząc się do sprawy masakr dokonanych na mniejszościach alawickich i druzyjskich w marcu i lipcu 2025 roku, gość Radia Wnet przyznaje, że doszło do nich przede wszystkim ze względu na działania zwolenników poprzedniego reżimu. Uważa jednocześnie, że biorąc pod uwagę skalę wyzwań stojących przed nowymi władzami syryjskimi, powrót do normalności i pokoju może zająć trochę czasu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Alaaddine Khange jest pracownikiem organizacji humanitarnej Violet. Jak zaznacza, do momentu upadku rządu Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku, Violet działało na terenie prowincji Idlib znajdującej się pod kontrolą islamistycznego ugrupowania Hajat Tahrir al-Sham, a także w Jordanii.</p><p>Gość Radia Wnet chwali dokonania nowych władz syryjskich. Zwraca uwagę, że choć istnieje ogromna liczba nierozwiązanych problemów, rząd prezydenta tymczasowego Ahmada al-Szary dokonuje istotnych postępów przy bardzo ograniczonych środkach:</p>Próbują odbudować kraj od zera, w zasadzie od minus zera, ponieważ poprzedni reżim ukradł wszystkie środki.Widzę, że nowy rząd robi co może, w szczególności jeżeli chodzi o sprawy polityczne.<p>Według Alaaddina Khangego wizyta prezydenta Ahmada al-Szary w Białym domu na początku listopada 2025 roku była niezwykle ważna w celu zniesienia ciążących na Syrii sankcji amerykańskich:</p>Myślę, że w ciągu jednego roku dokonali tyle, co w dziesięć lat.<p>Odnosząc się do sprawy masakr dokonanych na mniejszościach alawickich i druzyjskich w marcu i lipcu 2025 roku, gość Radia Wnet przyznaje, że doszło do nich przede wszystkim ze względu na działania zwolenników poprzedniego reżimu. Uważa jednocześnie, że biorąc pod uwagę skalę wyzwań stojących przed nowymi władzami syryjskimi, powrót do normalności i pokoju może zająć trochę czasu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 16:55:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2820c61a/98e043b3.mp3" length="38136659" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>953</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Alaaddine Khange jest pracownikiem organizacji humanitarnej Violet. Jak zaznacza, do momentu upadku rządu Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku, Violet działało na terenie prowincji Idlib znajdującej się pod kontrolą islamistycznego ugrupowania Hajat Tahrir al-Sham, a także w Jordanii.</p><p>Gość Radia Wnet chwali dokonania nowych władz syryjskich. Zwraca uwagę, że choć istnieje ogromna liczba nierozwiązanych problemów, rząd prezydenta tymczasowego Ahmada al-Szary dokonuje istotnych postępów przy bardzo ograniczonych środkach:</p>Próbują odbudować kraj od zera, w zasadzie od minus zera, ponieważ poprzedni reżim ukradł wszystkie środki.Widzę, że nowy rząd robi co może, w szczególności jeżeli chodzi o sprawy polityczne.<p>Według Alaaddina Khangego wizyta prezydenta Ahmada al-Szary w Białym domu na początku listopada 2025 roku była niezwykle ważna w celu zniesienia ciążących na Syrii sankcji amerykańskich:</p>Myślę, że w ciągu jednego roku dokonali tyle, co w dziesięć lat.<p>Odnosząc się do sprawy masakr dokonanych na mniejszościach alawickich i druzyjskich w marcu i lipcu 2025 roku, gość Radia Wnet przyznaje, że doszło do nich przede wszystkim ze względu na działania zwolenników poprzedniego reżimu. Uważa jednocześnie, że biorąc pod uwagę skalę wyzwań stojących przed nowymi władzami syryjskimi, powrót do normalności i pokoju może zająć trochę czasu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ormiańsko-katolicki biskup Damaszku: władzę w Syrii przejęli islamiści</title>
      <itunes:episode>12335</itunes:episode>
      <podcast:episode>12335</podcast:episode>
      <itunes:title>Ormiańsko-katolicki biskup Damaszku: władzę w Syrii przejęli islamiści</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">11a73803-1dc5-4a05-8584-b782cad90c7a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/371f23af</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W wywiadzie dla Radia Wnet, ks. abp Georges Assadurian komentuje bieżącą sytuację polityczną w Syrii. Według niego zmiany, do jakich doszło po obaleniu rządu Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku, nie napawają optymizmem. Dotyczą one m.in. programów szkolnych, w których znacznie więcej miejsca przewidziano dla nauki religii muzułmańskiej kosztem tematów dotyczących historii Syrii.</p>Historia syryjska jest niezwykle bogata (...). To bardzo niebezpieczne dla uczniów i dla przyszłości.<p>Gość Radia Wnet zwraca uwagę, że osobom sprawującym władzę w Syrii od grudnia 2024 roku bardzo często brakuje odpowiednich kompetencji. Problemem jest również brak otwarcia ze strony nowego aparatu rządowego na różne grupy społeczno-religijne tworzące naród syryjski:</p>Widzimy włodarzy, którzy nic nie rozumieją. Wysławiają jedynie swojego prezydenta. Większość z nich pochodzi z Idlib, z miejsca, gdzie kiedyś było "państwo islamskie".<p>Abp Georges Assadurian podkreśla, że chrześcijanie nigdy nie powinni tracić nadziei. Jednak ich przyszłość w Syrii zależy w dużej mierze od tego, czy nowi przywódcy zaakceptują udział wspólnot innych niż muzułmańskie w tworzeniu nowego państwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W wywiadzie dla Radia Wnet, ks. abp Georges Assadurian komentuje bieżącą sytuację polityczną w Syrii. Według niego zmiany, do jakich doszło po obaleniu rządu Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku, nie napawają optymizmem. Dotyczą one m.in. programów szkolnych, w których znacznie więcej miejsca przewidziano dla nauki religii muzułmańskiej kosztem tematów dotyczących historii Syrii.</p>Historia syryjska jest niezwykle bogata (...). To bardzo niebezpieczne dla uczniów i dla przyszłości.<p>Gość Radia Wnet zwraca uwagę, że osobom sprawującym władzę w Syrii od grudnia 2024 roku bardzo często brakuje odpowiednich kompetencji. Problemem jest również brak otwarcia ze strony nowego aparatu rządowego na różne grupy społeczno-religijne tworzące naród syryjski:</p>Widzimy włodarzy, którzy nic nie rozumieją. Wysławiają jedynie swojego prezydenta. Większość z nich pochodzi z Idlib, z miejsca, gdzie kiedyś było "państwo islamskie".<p>Abp Georges Assadurian podkreśla, że chrześcijanie nigdy nie powinni tracić nadziei. Jednak ich przyszłość w Syrii zależy w dużej mierze od tego, czy nowi przywódcy zaakceptują udział wspólnot innych niż muzułmańskie w tworzeniu nowego państwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 16:51:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/371f23af/3391d6cb.mp3" length="39499196" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>987</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W wywiadzie dla Radia Wnet, ks. abp Georges Assadurian komentuje bieżącą sytuację polityczną w Syrii. Według niego zmiany, do jakich doszło po obaleniu rządu Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku, nie napawają optymizmem. Dotyczą one m.in. programów szkolnych, w których znacznie więcej miejsca przewidziano dla nauki religii muzułmańskiej kosztem tematów dotyczących historii Syrii.</p>Historia syryjska jest niezwykle bogata (...). To bardzo niebezpieczne dla uczniów i dla przyszłości.<p>Gość Radia Wnet zwraca uwagę, że osobom sprawującym władzę w Syrii od grudnia 2024 roku bardzo często brakuje odpowiednich kompetencji. Problemem jest również brak otwarcia ze strony nowego aparatu rządowego na różne grupy społeczno-religijne tworzące naród syryjski:</p>Widzimy włodarzy, którzy nic nie rozumieją. Wysławiają jedynie swojego prezydenta. Większość z nich pochodzi z Idlib, z miejsca, gdzie kiedyś było "państwo islamskie".<p>Abp Georges Assadurian podkreśla, że chrześcijanie nigdy nie powinni tracić nadziei. Jednak ich przyszłość w Syrii zależy w dużej mierze od tego, czy nowi przywódcy zaakceptują udział wspólnot innych niż muzułmańskie w tworzeniu nowego państwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Syryjski przedsiębiorca: w dzisiejszej Syrii panuje kultura korupcji - trzeba to zmienić</title>
      <itunes:episode>12334</itunes:episode>
      <podcast:episode>12334</podcast:episode>
      <itunes:title>Syryjski przedsiębiorca: w dzisiejszej Syrii panuje kultura korupcji - trzeba to zmienić</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dfb5142e-60f7-45a8-a1a2-052a7e47fbb0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c600866c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kinane Mesmar jest syryjskim chrześcijaninem i młodym przedsiębiorcą, który po niemal dziesięciu latach życia na emigracji postanowił wrócić do Syrii. Według gościa Radia Wnet, zmiany polityczne w kraju otwierają nowe możliwości:</p>Wraz z upadkiem poprzedniego rządu pojawiają się nowe możliwości. Chciałbym mieć swój wkład w rozwój Syrii.<p>Mesmar zwraca uwagę, że pomimo różnych deklaracji ws. zniesienia ciążących na Syrii sankcji ekonomicznych, przedsiębiorcy wciąż muszą się mierzyć z wielkimi trudnościami. Syryjskie banki nadal nie są włączone do systemu SWIFT, co de facto uniemożliwia dokonywanie międzynarodowych przelewów bankowych.</p><p>Gość Radia Wnet zaznacza jednocześnie, że sytuacja polityczna pozostaje niejasna. Podkreśla, że skala zadań stojących przed nowymi władzami syryjskimi jest kolosalna. Zmiany, których oczekują Syryjczycy dotyczy nie tylko odbudowy zniszczonego kraju, lecz również kultury politycznej i społecznej:</p>Zasoby ludzkie podupadły, gospodarka jest w złym stanie, ludzie nie mają pieniędzy, panuje kultura korupcji, religia odgrywa ogromną rolę w sposobie myślenia.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kinane Mesmar jest syryjskim chrześcijaninem i młodym przedsiębiorcą, który po niemal dziesięciu latach życia na emigracji postanowił wrócić do Syrii. Według gościa Radia Wnet, zmiany polityczne w kraju otwierają nowe możliwości:</p>Wraz z upadkiem poprzedniego rządu pojawiają się nowe możliwości. Chciałbym mieć swój wkład w rozwój Syrii.<p>Mesmar zwraca uwagę, że pomimo różnych deklaracji ws. zniesienia ciążących na Syrii sankcji ekonomicznych, przedsiębiorcy wciąż muszą się mierzyć z wielkimi trudnościami. Syryjskie banki nadal nie są włączone do systemu SWIFT, co de facto uniemożliwia dokonywanie międzynarodowych przelewów bankowych.</p><p>Gość Radia Wnet zaznacza jednocześnie, że sytuacja polityczna pozostaje niejasna. Podkreśla, że skala zadań stojących przed nowymi władzami syryjskimi jest kolosalna. Zmiany, których oczekują Syryjczycy dotyczy nie tylko odbudowy zniszczonego kraju, lecz również kultury politycznej i społecznej:</p>Zasoby ludzkie podupadły, gospodarka jest w złym stanie, ludzie nie mają pieniędzy, panuje kultura korupcji, religia odgrywa ogromną rolę w sposobie myślenia.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 16:49:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c600866c/631411e0.mp3" length="36208849" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>905</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kinane Mesmar jest syryjskim chrześcijaninem i młodym przedsiębiorcą, który po niemal dziesięciu latach życia na emigracji postanowił wrócić do Syrii. Według gościa Radia Wnet, zmiany polityczne w kraju otwierają nowe możliwości:</p>Wraz z upadkiem poprzedniego rządu pojawiają się nowe możliwości. Chciałbym mieć swój wkład w rozwój Syrii.<p>Mesmar zwraca uwagę, że pomimo różnych deklaracji ws. zniesienia ciążących na Syrii sankcji ekonomicznych, przedsiębiorcy wciąż muszą się mierzyć z wielkimi trudnościami. Syryjskie banki nadal nie są włączone do systemu SWIFT, co de facto uniemożliwia dokonywanie międzynarodowych przelewów bankowych.</p><p>Gość Radia Wnet zaznacza jednocześnie, że sytuacja polityczna pozostaje niejasna. Podkreśla, że skala zadań stojących przed nowymi władzami syryjskimi jest kolosalna. Zmiany, których oczekują Syryjczycy dotyczy nie tylko odbudowy zniszczonego kraju, lecz również kultury politycznej i społecznej:</p>Zasoby ludzkie podupadły, gospodarka jest w złym stanie, ludzie nie mają pieniędzy, panuje kultura korupcji, religia odgrywa ogromną rolę w sposobie myślenia.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Arcybiskup ormiański Damaszku: porzucenie Syrii przez Zachód był poważnym błędem</title>
      <itunes:episode>12333</itunes:episode>
      <podcast:episode>12333</podcast:episode>
      <itunes:title>Arcybiskup ormiański Damaszku: porzucenie Syrii przez Zachód był poważnym błędem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8fd5ebcd-b12a-464f-8f54-bd9ac55f537b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6b4883b3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ks. Armasz Nalbandian jest arcybiskupem Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego w Damaszku. W wywiadzie dla Radia Wnet tłumaczy przywiązanie Ormian żyjących w Syrii do ziemi, która ich przyjęła w czasach rzezi Ormian w Cesarstwie Osmańskim podczas Pierwszej Wojny światowej. Jak zaznacza, przed rozpoczęciem wojny w 2011 roku Ormianie byli świetnie zintegrowani z narodem syryjskim oraz w ramach struktur kościelnych.</p><p>Podobnie jak w przypadku innych grup syryjskich chrześcijan, po rozpoczęciu wojny domowej Ormianie zaczęli masowo opuszczać kraj. Wielu z nich postanowiło zamieszkać w Armenii, jednocześnie zachowując mocne związki z Syrią.</p><p>Gość Radia Wnet nie kryje swojego krytycznego spojrzenia na politykę państw zachodnich wobec Syrii. Według niego, decyzja o ścisłym izolowaniu części Syrii znajdującej się pod kontrolą reżimu Baszara al-Asada była błędna i doprowadziła do zniknięcia wewnętrznych sił opozycyjnych, pozbawionych wszelkich form wsparcia międzynarodowego. Jednocześnie państwa zachodnie postanowiły popierać grupy opozycyjne nie mające żadnych realnych związków z Syrią. Arcybiskup Naldandian ocenia, że do szybkiego obalenia reżimu doszło dzięki porozumieniu między wieloma graczami zagranicznymi i lokalnymi.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ks. Armasz Nalbandian jest arcybiskupem Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego w Damaszku. W wywiadzie dla Radia Wnet tłumaczy przywiązanie Ormian żyjących w Syrii do ziemi, która ich przyjęła w czasach rzezi Ormian w Cesarstwie Osmańskim podczas Pierwszej Wojny światowej. Jak zaznacza, przed rozpoczęciem wojny w 2011 roku Ormianie byli świetnie zintegrowani z narodem syryjskim oraz w ramach struktur kościelnych.</p><p>Podobnie jak w przypadku innych grup syryjskich chrześcijan, po rozpoczęciu wojny domowej Ormianie zaczęli masowo opuszczać kraj. Wielu z nich postanowiło zamieszkać w Armenii, jednocześnie zachowując mocne związki z Syrią.</p><p>Gość Radia Wnet nie kryje swojego krytycznego spojrzenia na politykę państw zachodnich wobec Syrii. Według niego, decyzja o ścisłym izolowaniu części Syrii znajdującej się pod kontrolą reżimu Baszara al-Asada była błędna i doprowadziła do zniknięcia wewnętrznych sił opozycyjnych, pozbawionych wszelkich form wsparcia międzynarodowego. Jednocześnie państwa zachodnie postanowiły popierać grupy opozycyjne nie mające żadnych realnych związków z Syrią. Arcybiskup Naldandian ocenia, że do szybkiego obalenia reżimu doszło dzięki porozumieniu między wieloma graczami zagranicznymi i lokalnymi.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 16:46:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6b4883b3/0bd8367c.mp3" length="35090792" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>877</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ks. Armasz Nalbandian jest arcybiskupem Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego w Damaszku. W wywiadzie dla Radia Wnet tłumaczy przywiązanie Ormian żyjących w Syrii do ziemi, która ich przyjęła w czasach rzezi Ormian w Cesarstwie Osmańskim podczas Pierwszej Wojny światowej. Jak zaznacza, przed rozpoczęciem wojny w 2011 roku Ormianie byli świetnie zintegrowani z narodem syryjskim oraz w ramach struktur kościelnych.</p><p>Podobnie jak w przypadku innych grup syryjskich chrześcijan, po rozpoczęciu wojny domowej Ormianie zaczęli masowo opuszczać kraj. Wielu z nich postanowiło zamieszkać w Armenii, jednocześnie zachowując mocne związki z Syrią.</p><p>Gość Radia Wnet nie kryje swojego krytycznego spojrzenia na politykę państw zachodnich wobec Syrii. Według niego, decyzja o ścisłym izolowaniu części Syrii znajdującej się pod kontrolą reżimu Baszara al-Asada była błędna i doprowadziła do zniknięcia wewnętrznych sił opozycyjnych, pozbawionych wszelkich form wsparcia międzynarodowego. Jednocześnie państwa zachodnie postanowiły popierać grupy opozycyjne nie mające żadnych realnych związków z Syrią. Arcybiskup Naldandian ocenia, że do szybkiego obalenia reżimu doszło dzięki porozumieniu między wieloma graczami zagranicznymi i lokalnymi.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Z wizytą w Dolinie Chrześcijan: 90% młodzieży chce wyjechać z Syrii</title>
      <itunes:episode>12332</itunes:episode>
      <podcast:episode>12332</podcast:episode>
      <itunes:title>Z wizytą w Dolinie Chrześcijan: 90% młodzieży chce wyjechać z Syrii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3d39c589-c3fa-40cd-b3ad-55d08a3a0305</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/53918e94</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marmarita to miejscowość niezwykle urokliwa, położona na łagodnych zboczach gór Al-Ansarija, w cieniu Krak des Chevaliers, słynnego zamku Krzyżowców. Tutaj rozpoczyna się Dolina chrześcijan, w której znajdują się liczne wsie chrześcijańskie, choć zdarzają się również miejscowości alawickie i muzułmańskie. Od czasu upadku rządu Baszara Al-Asada w regionie tym niemal codziennie dochodzi do aktów przemocy, której głównymi ofiarami są chrześcijanie i alawici. Niedaleko stąd w marcu 2025 roku zginęło nawet kilka tysięcy alawitów w masakrach zorganizowanych przez dżihadystyczne bojówki, luźno powiązane z rządem w Damaszku.</p><p>Joseph Matta jest emerytowanym profesorem Uniwersytetów w Damaszku i Homsie, doskonale władającym językiem francuskim. W wywiadzie udzielonym Radio Wnet przedstawia bardzo mroczny obraz obecnej sytuacji, wyrażając przy tym wątpliwości co do dalszej obecności chrześcijan w tym kraju:</p>Syryjczyk chrześcijański to człowiek bardzo ambitny, nie akceptuje narzucania mu ograniczeń ani nacisków gospodarczo-politycznych i tych związanych z bezpieczeństwem. Z powodu tych nacisków 90% młodzieży chrześcijańskiej chce opuścić kraj.<p>Według Matty, odpowiedzialne za aktualną sytuację w Syrii są państwa zachodnie, od ponad stu lat realizujące politykę podziałów w regionie:</p>Zachód rozpala konflikty między społecznościami oraz poszczególnymi odłamami religijnymi [w Syrii - przyp. red.] i niestety ludzie się tej polityce poddają.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marmarita to miejscowość niezwykle urokliwa, położona na łagodnych zboczach gór Al-Ansarija, w cieniu Krak des Chevaliers, słynnego zamku Krzyżowców. Tutaj rozpoczyna się Dolina chrześcijan, w której znajdują się liczne wsie chrześcijańskie, choć zdarzają się również miejscowości alawickie i muzułmańskie. Od czasu upadku rządu Baszara Al-Asada w regionie tym niemal codziennie dochodzi do aktów przemocy, której głównymi ofiarami są chrześcijanie i alawici. Niedaleko stąd w marcu 2025 roku zginęło nawet kilka tysięcy alawitów w masakrach zorganizowanych przez dżihadystyczne bojówki, luźno powiązane z rządem w Damaszku.</p><p>Joseph Matta jest emerytowanym profesorem Uniwersytetów w Damaszku i Homsie, doskonale władającym językiem francuskim. W wywiadzie udzielonym Radio Wnet przedstawia bardzo mroczny obraz obecnej sytuacji, wyrażając przy tym wątpliwości co do dalszej obecności chrześcijan w tym kraju:</p>Syryjczyk chrześcijański to człowiek bardzo ambitny, nie akceptuje narzucania mu ograniczeń ani nacisków gospodarczo-politycznych i tych związanych z bezpieczeństwem. Z powodu tych nacisków 90% młodzieży chrześcijańskiej chce opuścić kraj.<p>Według Matty, odpowiedzialne za aktualną sytuację w Syrii są państwa zachodnie, od ponad stu lat realizujące politykę podziałów w regionie:</p>Zachód rozpala konflikty między społecznościami oraz poszczególnymi odłamami religijnymi [w Syrii - przyp. red.] i niestety ludzie się tej polityce poddają.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 16:42:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/53918e94/9980b30d.mp3" length="10481944" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>654</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marmarita to miejscowość niezwykle urokliwa, położona na łagodnych zboczach gór Al-Ansarija, w cieniu Krak des Chevaliers, słynnego zamku Krzyżowców. Tutaj rozpoczyna się Dolina chrześcijan, w której znajdują się liczne wsie chrześcijańskie, choć zdarzają się również miejscowości alawickie i muzułmańskie. Od czasu upadku rządu Baszara Al-Asada w regionie tym niemal codziennie dochodzi do aktów przemocy, której głównymi ofiarami są chrześcijanie i alawici. Niedaleko stąd w marcu 2025 roku zginęło nawet kilka tysięcy alawitów w masakrach zorganizowanych przez dżihadystyczne bojówki, luźno powiązane z rządem w Damaszku.</p><p>Joseph Matta jest emerytowanym profesorem Uniwersytetów w Damaszku i Homsie, doskonale władającym językiem francuskim. W wywiadzie udzielonym Radio Wnet przedstawia bardzo mroczny obraz obecnej sytuacji, wyrażając przy tym wątpliwości co do dalszej obecności chrześcijan w tym kraju:</p>Syryjczyk chrześcijański to człowiek bardzo ambitny, nie akceptuje narzucania mu ograniczeń ani nacisków gospodarczo-politycznych i tych związanych z bezpieczeństwem. Z powodu tych nacisków 90% młodzieży chrześcijańskiej chce opuścić kraj.<p>Według Matty, odpowiedzialne za aktualną sytuację w Syrii są państwa zachodnie, od ponad stu lat realizujące politykę podziałów w regionie:</p>Zachód rozpala konflikty między społecznościami oraz poszczególnymi odłamami religijnymi [w Syrii - przyp. red.] i niestety ludzie się tej polityce poddają.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Arcybiskup Homsu: pomimo upadku reżimu Assada, w Syrii wciąż trwają masakry</title>
      <itunes:episode>12331</itunes:episode>
      <podcast:episode>12331</podcast:episode>
      <itunes:title>Arcybiskup Homsu: pomimo upadku reżimu Assada, w Syrii wciąż trwają masakry</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a774a4af-74ea-4ecc-8380-34e1c5ee9b2e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/26d4b2cf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ks. Jacques Mourad od 2023 roku jest arcybiskupem Kościoła katolickiego obrządku syryjskiego w Homsie. Przez piętnaście lat opiekował się klasztorem Mar Elian w miejscowości Karjatejn, położonej na skraju Pustyni Syryjskiej. W 2015 roku został porwany przez bojowników "państwa islamskiego", którzy więzili go w ciężkich warunkach w mieście Raqqa. Po sześciu miesiącach, przy pomocy muzułmańskich przyjaciół, udało mu się zbiec.</p><p>Jak zauważa Mourad, upadek reżimu Asada stworzył szansę na odnowę Syrii. Niestety o ile w czasach Asada udało się utrzymać koegzystencję w bardzo zróżnicowanej pod względem wyznaniowym prowincji Homs, pomimo prób podejmowanych przez rząd w Damaszku, aby te relacje zniszczyć, o tyle po jego upadku pojawił się poważny problem zemsty. Arcybiskup zwraca ponadto uwagę na ogromną biedę dotykającą społeczeństwo syryjskie. Krytycznie odnosi się do działań nowych władz, które według niego nie wykonały dostatecznych gestów wobec różnych składowych społeczeństwa syryjskiego, pozwalających na odbudowanie jedności narodowej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ks. Jacques Mourad od 2023 roku jest arcybiskupem Kościoła katolickiego obrządku syryjskiego w Homsie. Przez piętnaście lat opiekował się klasztorem Mar Elian w miejscowości Karjatejn, położonej na skraju Pustyni Syryjskiej. W 2015 roku został porwany przez bojowników "państwa islamskiego", którzy więzili go w ciężkich warunkach w mieście Raqqa. Po sześciu miesiącach, przy pomocy muzułmańskich przyjaciół, udało mu się zbiec.</p><p>Jak zauważa Mourad, upadek reżimu Asada stworzył szansę na odnowę Syrii. Niestety o ile w czasach Asada udało się utrzymać koegzystencję w bardzo zróżnicowanej pod względem wyznaniowym prowincji Homs, pomimo prób podejmowanych przez rząd w Damaszku, aby te relacje zniszczyć, o tyle po jego upadku pojawił się poważny problem zemsty. Arcybiskup zwraca ponadto uwagę na ogromną biedę dotykającą społeczeństwo syryjskie. Krytycznie odnosi się do działań nowych władz, które według niego nie wykonały dostatecznych gestów wobec różnych składowych społeczeństwa syryjskiego, pozwalających na odbudowanie jedności narodowej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 16:29:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/26d4b2cf/8192a4bc.mp3" length="43225312" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1081</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ks. Jacques Mourad od 2023 roku jest arcybiskupem Kościoła katolickiego obrządku syryjskiego w Homsie. Przez piętnaście lat opiekował się klasztorem Mar Elian w miejscowości Karjatejn, położonej na skraju Pustyni Syryjskiej. W 2015 roku został porwany przez bojowników "państwa islamskiego", którzy więzili go w ciężkich warunkach w mieście Raqqa. Po sześciu miesiącach, przy pomocy muzułmańskich przyjaciół, udało mu się zbiec.</p><p>Jak zauważa Mourad, upadek reżimu Asada stworzył szansę na odnowę Syrii. Niestety o ile w czasach Asada udało się utrzymać koegzystencję w bardzo zróżnicowanej pod względem wyznaniowym prowincji Homs, pomimo prób podejmowanych przez rząd w Damaszku, aby te relacje zniszczyć, o tyle po jego upadku pojawił się poważny problem zemsty. Arcybiskup zwraca ponadto uwagę na ogromną biedę dotykającą społeczeństwo syryjskie. Krytycznie odnosi się do działań nowych władz, które według niego nie wykonały dostatecznych gestów wobec różnych składowych społeczeństwa syryjskiego, pozwalających na odbudowanie jedności narodowej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ojciec zamordowanej Meriem: "być może taka jest wola Boża, abyśmy stąd wyjechali"</title>
      <itunes:episode>12330</itunes:episode>
      <podcast:episode>12330</podcast:episode>
      <itunes:title>Ojciec zamordowanej Meriem: "być może taka jest wola Boża, abyśmy stąd wyjechali"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b8fb6771-33ea-4802-ac31-f28e715d3627</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0f513731</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>22 czerwca 2025 roku doszło do zamachu terrorystycznego na kościół św. Eliasza w damasceńskiej dzielnicy Dueila. Zamachowiec-samobójca otworzył ogień do wiernych podczas wieczornej mszy św., po czym zdetonował ładunki wybuchowe. W wyniku ataku zginęły 22 osoby. Wśród ofiar znalazła się dwudziestojednoletnia Meriem, studentka czwartego roku farmacji na Uniwersytecie Damasceńskim. Młoda dziewczyna została przewieziona w stanie krytycznym do szpitala, gdzie po trzech dniach zmarła.</p><p>Rodzina Meriem przeprowadziła się do Dueili w 2018 roku, po tym jak dom rodzinny w Homsie został zniszczony w wyniku działań wojennych. Meriem była najstarsza z trojga rodzeństwa. Zaangażowała się w życie wspólnoty lokalnej i kościelnej. Jak podkreśla jej ojciec, jej jazdom na uniwersytet zawsze towarzyszył duży niepokój i obawa o jej bezpieczeństwo.</p><p>Dzisiaj rodzice Meriem zwątpili w jakąkolwiek przyszłość w Syrii. Zdjęcia tej, która uznawana jest za męczennicę są wszechobecne w małej izdebce, w której jesteśmy podejmowani. Wywiad kończą przepełnione goryczą słowa ojca Meriem: "Może Bóg chce, abyśmy opuścili to miejsce?" - pytanie, które zadaje sobie większość chrześcijan pozostających dzisiaj w Syrii.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>22 czerwca 2025 roku doszło do zamachu terrorystycznego na kościół św. Eliasza w damasceńskiej dzielnicy Dueila. Zamachowiec-samobójca otworzył ogień do wiernych podczas wieczornej mszy św., po czym zdetonował ładunki wybuchowe. W wyniku ataku zginęły 22 osoby. Wśród ofiar znalazła się dwudziestojednoletnia Meriem, studentka czwartego roku farmacji na Uniwersytecie Damasceńskim. Młoda dziewczyna została przewieziona w stanie krytycznym do szpitala, gdzie po trzech dniach zmarła.</p><p>Rodzina Meriem przeprowadziła się do Dueili w 2018 roku, po tym jak dom rodzinny w Homsie został zniszczony w wyniku działań wojennych. Meriem była najstarsza z trojga rodzeństwa. Zaangażowała się w życie wspólnoty lokalnej i kościelnej. Jak podkreśla jej ojciec, jej jazdom na uniwersytet zawsze towarzyszył duży niepokój i obawa o jej bezpieczeństwo.</p><p>Dzisiaj rodzice Meriem zwątpili w jakąkolwiek przyszłość w Syrii. Zdjęcia tej, która uznawana jest za męczennicę są wszechobecne w małej izdebce, w której jesteśmy podejmowani. Wywiad kończą przepełnione goryczą słowa ojca Meriem: "Może Bóg chce, abyśmy opuścili to miejsce?" - pytanie, które zadaje sobie większość chrześcijan pozostających dzisiaj w Syrii.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 16:27:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0f513731/07ee6a58.mp3" length="17661896" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>442</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>22 czerwca 2025 roku doszło do zamachu terrorystycznego na kościół św. Eliasza w damasceńskiej dzielnicy Dueila. Zamachowiec-samobójca otworzył ogień do wiernych podczas wieczornej mszy św., po czym zdetonował ładunki wybuchowe. W wyniku ataku zginęły 22 osoby. Wśród ofiar znalazła się dwudziestojednoletnia Meriem, studentka czwartego roku farmacji na Uniwersytecie Damasceńskim. Młoda dziewczyna została przewieziona w stanie krytycznym do szpitala, gdzie po trzech dniach zmarła.</p><p>Rodzina Meriem przeprowadziła się do Dueili w 2018 roku, po tym jak dom rodzinny w Homsie został zniszczony w wyniku działań wojennych. Meriem była najstarsza z trojga rodzeństwa. Zaangażowała się w życie wspólnoty lokalnej i kościelnej. Jak podkreśla jej ojciec, jej jazdom na uniwersytet zawsze towarzyszył duży niepokój i obawa o jej bezpieczeństwo.</p><p>Dzisiaj rodzice Meriem zwątpili w jakąkolwiek przyszłość w Syrii. Zdjęcia tej, która uznawana jest za męczennicę są wszechobecne w małej izdebce, w której jesteśmy podejmowani. Wywiad kończą przepełnione goryczą słowa ojca Meriem: "Może Bóg chce, abyśmy opuścili to miejsce?" - pytanie, które zadaje sobie większość chrześcijan pozostających dzisiaj w Syrii.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Amunicja Bundeswehry trafia do mafii? Niepokojące ustalenia</title>
      <itunes:episode>12329</itunes:episode>
      <podcast:episode>12329</podcast:episode>
      <itunes:title>Amunicja Bundeswehry trafia do mafii? Niepokojące ustalenia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">48611ef1-9d7b-4a66-9851-062ab14acb09</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6cc603dc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kolejna rozmowa na antenie Radia Wnet przyniosła temat, który – jak przyznała sama rozmówczyni – w Niemczech wywołał autentyczny szok. Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Radia Debata, opowiedziała o serii kradzieży amunicji i sprzętu wojskowego z zasobów Bundeswehry oraz o narastających pytaniach, gdzie tak naprawdę trafia wojskowe uzbrojenie.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę, że w ostatnich latach doszło do kilku podobnych incydentów, które układają się w niepokojący wzór.</p><p>Na przestrzeni ostatnich lat parokrotnie doszło do różnych napadów czy kradzieży. Wewnątrz Bundeswehry znikają duże ilości amunicji – amunicji do broni, z której korzysta mafia, z której korzysta świat przestępczy</p><p>– mówiła w Popołudniu Wnet.</p><p>Punktem wyjścia do najnowszej fali dyskusji był incydent sprzed kilku dni. Jak relacjonowała Fedorska, transport amunicji opuścił teren koszar, by… zniknąć podczas postoju.</p>Z bramy koszar wyjeżdża ciężarówka z całą amunicją. Kierowca, czy był zmęczony, czy miał randkę, nie wiem, zatrzymuje się w hotelu i spędza tam parę godzin. A w międzyczasie jego ciężarówka pustoszeje<p>– opowiadała. Dla niemieckiej opinii publicznej był to moment graniczny. Jak wskazała, "mówimy o dziesiątkach tysięcy nabojów. To jest śmiercionośne. To może się skończyć tragicznie”.</p><p>Fedorska powołała się na analizy Thomasa Weigolda, wieloletniego komentatora i autora specjalistycznego bloga poświęconego Bundeswehrze, który od lat śledzi jej funkcjonowanie.</p>On widzi poszlaki, które wskazują na to, że Bundeswehra ma większe problemy, niż myślimy. Najprostsze wytłumaczenie to brak kontroli<p>– ocenia. Według rozmówczyni nie chodzi już wyłącznie o pojedyncze zaniedbania logistyczne.</p>Skala tych kradzieży, bo kradziony jest także sprzęt, nie tylko amunicja, świadczy o tym, że w Bundeswehrze muszą być osoby, które współpracują<p>– dodaje. Fedorska podkreśliła, że scenariusz przejęcia amunicji przez obce służby jest mało prawdopodobny.</p>Mało prawdopodobne jest, że to trafia do jakiegoś obcego państwa. Wiele wskazuje raczej na to, że trafia do świata przestępczego<p>– mówi. Jej zdaniem rodzi to pytania o mechanizmy naboru do armii. Rozmówczyni wskazała na systemowy problem, z którym boryka się niemiecka armia.</p>Rekrutacja jest w Niemczech bardzo trudnym procesem. Bundeswehra cieszy się z każdego żołnierza, który nie ucieka z koszar. Zdarza się, że ktoś jest trzy tygodnie i potem go nie ma<p>– mówi.</p><p>W ocenie ekspertów, na których się powoływała, prowadzi to do nadmiernego poluzowania procedur.</p><p>Kontrola musi być lepsza. Proces aplikacyjny musi być szczelniejszy, bo teraz właściwie każdy jest przyjmowany, kto się zgłosi</p><p>– zaznacza.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kolejna rozmowa na antenie Radia Wnet przyniosła temat, który – jak przyznała sama rozmówczyni – w Niemczech wywołał autentyczny szok. Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Radia Debata, opowiedziała o serii kradzieży amunicji i sprzętu wojskowego z zasobów Bundeswehry oraz o narastających pytaniach, gdzie tak naprawdę trafia wojskowe uzbrojenie.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę, że w ostatnich latach doszło do kilku podobnych incydentów, które układają się w niepokojący wzór.</p><p>Na przestrzeni ostatnich lat parokrotnie doszło do różnych napadów czy kradzieży. Wewnątrz Bundeswehry znikają duże ilości amunicji – amunicji do broni, z której korzysta mafia, z której korzysta świat przestępczy</p><p>– mówiła w Popołudniu Wnet.</p><p>Punktem wyjścia do najnowszej fali dyskusji był incydent sprzed kilku dni. Jak relacjonowała Fedorska, transport amunicji opuścił teren koszar, by… zniknąć podczas postoju.</p>Z bramy koszar wyjeżdża ciężarówka z całą amunicją. Kierowca, czy był zmęczony, czy miał randkę, nie wiem, zatrzymuje się w hotelu i spędza tam parę godzin. A w międzyczasie jego ciężarówka pustoszeje<p>– opowiadała. Dla niemieckiej opinii publicznej był to moment graniczny. Jak wskazała, "mówimy o dziesiątkach tysięcy nabojów. To jest śmiercionośne. To może się skończyć tragicznie”.</p><p>Fedorska powołała się na analizy Thomasa Weigolda, wieloletniego komentatora i autora specjalistycznego bloga poświęconego Bundeswehrze, który od lat śledzi jej funkcjonowanie.</p>On widzi poszlaki, które wskazują na to, że Bundeswehra ma większe problemy, niż myślimy. Najprostsze wytłumaczenie to brak kontroli<p>– ocenia. Według rozmówczyni nie chodzi już wyłącznie o pojedyncze zaniedbania logistyczne.</p>Skala tych kradzieży, bo kradziony jest także sprzęt, nie tylko amunicja, świadczy o tym, że w Bundeswehrze muszą być osoby, które współpracują<p>– dodaje. Fedorska podkreśliła, że scenariusz przejęcia amunicji przez obce służby jest mało prawdopodobny.</p>Mało prawdopodobne jest, że to trafia do jakiegoś obcego państwa. Wiele wskazuje raczej na to, że trafia do świata przestępczego<p>– mówi. Jej zdaniem rodzi to pytania o mechanizmy naboru do armii. Rozmówczyni wskazała na systemowy problem, z którym boryka się niemiecka armia.</p>Rekrutacja jest w Niemczech bardzo trudnym procesem. Bundeswehra cieszy się z każdego żołnierza, który nie ucieka z koszar. Zdarza się, że ktoś jest trzy tygodnie i potem go nie ma<p>– mówi.</p><p>W ocenie ekspertów, na których się powoływała, prowadzi to do nadmiernego poluzowania procedur.</p><p>Kontrola musi być lepsza. Proces aplikacyjny musi być szczelniejszy, bo teraz właściwie każdy jest przyjmowany, kto się zgłosi</p><p>– zaznacza.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 15:53:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6cc603dc/99806590.mp3" length="23522672" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1469</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Kolejna rozmowa na antenie Radia Wnet przyniosła temat, który – jak przyznała sama rozmówczyni – w Niemczech wywołał autentyczny szok. Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Radia Debata, opowiedziała o serii kradzieży amunicji i sprzętu wojskowego z zasobów Bundeswehry oraz o narastających pytaniach, gdzie tak naprawdę trafia wojskowe uzbrojenie.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę, że w ostatnich latach doszło do kilku podobnych incydentów, które układają się w niepokojący wzór.</p><p>Na przestrzeni ostatnich lat parokrotnie doszło do różnych napadów czy kradzieży. Wewnątrz Bundeswehry znikają duże ilości amunicji – amunicji do broni, z której korzysta mafia, z której korzysta świat przestępczy</p><p>– mówiła w Popołudniu Wnet.</p><p>Punktem wyjścia do najnowszej fali dyskusji był incydent sprzed kilku dni. Jak relacjonowała Fedorska, transport amunicji opuścił teren koszar, by… zniknąć podczas postoju.</p>Z bramy koszar wyjeżdża ciężarówka z całą amunicją. Kierowca, czy był zmęczony, czy miał randkę, nie wiem, zatrzymuje się w hotelu i spędza tam parę godzin. A w międzyczasie jego ciężarówka pustoszeje<p>– opowiadała. Dla niemieckiej opinii publicznej był to moment graniczny. Jak wskazała, "mówimy o dziesiątkach tysięcy nabojów. To jest śmiercionośne. To może się skończyć tragicznie”.</p><p>Fedorska powołała się na analizy Thomasa Weigolda, wieloletniego komentatora i autora specjalistycznego bloga poświęconego Bundeswehrze, który od lat śledzi jej funkcjonowanie.</p>On widzi poszlaki, które wskazują na to, że Bundeswehra ma większe problemy, niż myślimy. Najprostsze wytłumaczenie to brak kontroli<p>– ocenia. Według rozmówczyni nie chodzi już wyłącznie o pojedyncze zaniedbania logistyczne.</p>Skala tych kradzieży, bo kradziony jest także sprzęt, nie tylko amunicja, świadczy o tym, że w Bundeswehrze muszą być osoby, które współpracują<p>– dodaje. Fedorska podkreśliła, że scenariusz przejęcia amunicji przez obce służby jest mało prawdopodobny.</p>Mało prawdopodobne jest, że to trafia do jakiegoś obcego państwa. Wiele wskazuje raczej na to, że trafia do świata przestępczego<p>– mówi. Jej zdaniem rodzi to pytania o mechanizmy naboru do armii. Rozmówczyni wskazała na systemowy problem, z którym boryka się niemiecka armia.</p>Rekrutacja jest w Niemczech bardzo trudnym procesem. Bundeswehra cieszy się z każdego żołnierza, który nie ucieka z koszar. Zdarza się, że ktoś jest trzy tygodnie i potem go nie ma<p>– mówi.</p><p>W ocenie ekspertów, na których się powoływała, prowadzi to do nadmiernego poluzowania procedur.</p><p>Kontrola musi być lepsza. Proces aplikacyjny musi być szczelniejszy, bo teraz właściwie każdy jest przyjmowany, kto się zgłosi</p><p>– zaznacza.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czy dojdzie do interwencji USA w Wenezueli? "Trump i Maduro na razie rywalizują na okrzyki"</title>
      <itunes:episode>12328</itunes:episode>
      <podcast:episode>12328</podcast:episode>
      <itunes:title>Czy dojdzie do interwencji USA w Wenezueli? "Trump i Maduro na razie rywalizują na okrzyki"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">eaa91662-7258-4ac8-a0e2-f3d47f49dbce</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/027e3b3e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mówi się, że Nicolas Maduro byłby gotowy opuścić Wenezuelę w zamian za całkowitą amnestię - mówi Zbigniew Dąbrowski, prowadzący audycji "Republica Latina" w Radiu Wnet. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mówi się, że Nicolas Maduro byłby gotowy opuścić Wenezuelę w zamian za całkowitą amnestię - mówi Zbigniew Dąbrowski, prowadzący audycji "Republica Latina" w Radiu Wnet. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 15:44:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/027e3b3e/b722a291.mp3" length="13035165" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>679</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mówi się, że Nicolas Maduro byłby gotowy opuścić Wenezuelę w zamian za całkowitą amnestię - mówi Zbigniew Dąbrowski, prowadzący audycji "Republica Latina" w Radiu Wnet. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rusza kolejna edycja Kursu Animatorów Laudato Si</title>
      <itunes:episode>12327</itunes:episode>
      <podcast:episode>12327</podcast:episode>
      <itunes:title>Rusza kolejna edycja Kursu Animatorów Laudato Si</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d3c29b4e-3954-4364-be0b-408f3c78767f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5ed5a87e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Szkolenie obejmie m.in. wykład prof. Macieja Nowickiego, byłego ministra środowiska i wiceprzewodniczącego Komisji ONZ ds. Rozwoju Zrównoważonego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Szkolenie obejmie m.in. wykład prof. Macieja Nowickiego, byłego ministra środowiska i wiceprzewodniczącego Komisji ONZ ds. Rozwoju Zrównoważonego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 15:17:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5ed5a87e/1042b0c2.mp3" length="13929057" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>674</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Szkolenie obejmie m.in. wykład prof. Macieja Nowickiego, byłego ministra środowiska i wiceprzewodniczącego Komisji ONZ ds. Rozwoju Zrównoważonego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wild: „Port Polska” to PR. Zmiana nazwy CPK niewykonalna i kosztowna</title>
      <itunes:episode>12326</itunes:episode>
      <podcast:episode>12326</podcast:episode>
      <itunes:title>Wild: „Port Polska” to PR. Zmiana nazwy CPK niewykonalna i kosztowna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8e823d5d-4b54-4d18-ad0e-1bede5ad3a19</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3752a613</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego – dziś przez rząd nazywanego „Portem Polska” – znów narasta spór. Premier Donald Tusk poinformował o złożeniu sześciu zawiadomień do prokuratury dotyczących nieprawidłowości sprzed zmiany władzy oraz zapowiedział rebranding projektu. W Radiu Wnet do tych deklaracji odniósł się Mikołaj Wild, założyciel i były prezes spółki CPK oraz przedstawiciel stowarzyszenia TAK dla CPK. Już na wstępie Wild zakwestionował wykonalność ogłoszonej zmiany nazwy, wskazując na twarde ramy prawne.</p><p>Ta deklaracja jest niewykonalna, dlatego że nazwa CPK występuje w ustawie, której zmiana wymaga współpracy z prezydentem. W tym przypadku wątpię, aby premier mógł na to liczyć. To samo dotyczy nazwy spółki oraz pełnomocnika rządu do spraw CPK – to są regulacje ustawowe</p><p>– wskazał. Jak podkreślił, dodatkowy chaos rodzi rozróżnienie między nazwą programu a nazwą samego lotniska.</p>Plan generalny lotniska został zatwierdzony dla nazwy Port Solidarność. Nazwa lotniska i nazwa programu inwestycyjnego to dwie różne rzeczy. Mówimy tu co najmniej o wprowadzeniu chaosu komunikacyjnego i o działaniu, które trudno oceniać inaczej niż jako marketing polityczny<p>– zaznaczył.</p><p>Prowadząca zapytała także o sześć zawiadomień do prokuratury, o których mówił premier. Wild zachował dystans, wskazując, że bez znajomości treści trudno o ocenę.</p>Szczerze mówiąc, nic nie sądzę, ponieważ nie wiem, czego dotyczą te zawiadomienia. Należy oczekiwać, że właściwe organy podejmą sprawę. Nie chcę komentować działań organów ścigania<p>– mówił.  Zaznaczył jednak, że mogą one dotyczyć głośnego wątku działki, która, jak przypomniał, nie była bezpośrednio „pod CPK”.</p>Być może wiąże się to z tak zwaną aferą działkową, choć nie była to działka pod CPK, tylko oddalona od Centralnego Portu Komunikacyjnego, o którą spółka wnioskowała do KOWR<p>– mówił.</p><p>W jego ocenie pozytywną informacją jest to, co padło na konferencji rządu w sprawie dalszych losów tej nieruchomości.</p>Ta działka wróciła do KOWR-u i ma być przekazana w dysponowanie spółki CPK. To byłaby dobra wiadomość, która kończyłaby sprawę o co najmniej podejrzanym, mocno aferowym charakterze<p>– podkreślił.</p><p>„Zmieniła się tylko nazwa na Twitterze”</p><p>Wild wrócił też do samej operacji rebrandingu, wskazując, że w praktyce niewiele się zmieniło.</p><p>Zmieniła się nazwa spółki na Twitterze. Pomimo że wciąż korzysta z adresu cpk.pl, teraz funkcjonuje jako Port Polska. Nie zmieniła się nazwa spółki, pełnomocnika rządu ani program inwestycyjny</p><p>– zaznaczył. Jak dodał, byłaby to zmiana kosztowna i – jego zdaniem – nieuzasadniona.</p>To przekaz czysto PR-owy i wizerunkowy. Sama zmiana niczego nie wnosi, a byłaby kosztowna, wiązałaby się ze zmianą identyfikacji wizualnej spółki<p>– wskazuje.</p><p>Zdaniem Wilda w cieniu konferencji rządowej umknął fakt o realnym znaczeniu dla inwestycji.</p>Wczoraj został osiągnięty ważny kamień milowy – złożenie wniosków o pozwolenie na budowę terminala oraz łącznie 19 wniosków dla obiektów towarzyszących<p>– przekazał. Przyznał, że to krok opóźniony, ale istotny.</p>To jest spóźnione o prawie rok, ale ważne, bo za około dziesięć miesięcy można oczekiwać pozwolenia na budowę i rozpoczęcia palowania pod terminal, czyli pierwszego etapu budowy<p>– zaznaczył.</p><p>Spór o kolej: prędkość kontra realne potrzeby</p><p>Najostrzej Wild krytykował zmiany w komponencie kolejowym CPK.</p>Na siłę forsowane są decyzje podnoszące prędkość w oparciu o zmyślone dane o skróceniu czasu przejazdu o 40 minut. Realnie mówimy o 10–12 minutach na najdłuższej relacji Warszawa–Poznań<p>– komentował.</p><p>Na koniec Wild podkreślił znaczenie zaangażowania społecznego w obronie projektu.</p><p>CPK jest realizowany wbrew początkowym deklaracjom rządzących. To niespotykany przykład zaangażowania społecznego, które realnie wpłynęło na decyzje koalicji rządzącej</p><p>– mówił. Ostrzegł jednocześnie przed decyzjami zakupowymi, które – jego zdaniem – mogą uderzyć w polski interes.</p><p>Zakupy pociągów o 30 procent droższych, których prędkość nie będzie wykorzystana i które nie będą produkowane przez polskich producentów, naruszają interes gospodarczy i interes pasażerów</p><p>– powiedział.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego – dziś przez rząd nazywanego „Portem Polska” – znów narasta spór. Premier Donald Tusk poinformował o złożeniu sześciu zawiadomień do prokuratury dotyczących nieprawidłowości sprzed zmiany władzy oraz zapowiedział rebranding projektu. W Radiu Wnet do tych deklaracji odniósł się Mikołaj Wild, założyciel i były prezes spółki CPK oraz przedstawiciel stowarzyszenia TAK dla CPK. Już na wstępie Wild zakwestionował wykonalność ogłoszonej zmiany nazwy, wskazując na twarde ramy prawne.</p><p>Ta deklaracja jest niewykonalna, dlatego że nazwa CPK występuje w ustawie, której zmiana wymaga współpracy z prezydentem. W tym przypadku wątpię, aby premier mógł na to liczyć. To samo dotyczy nazwy spółki oraz pełnomocnika rządu do spraw CPK – to są regulacje ustawowe</p><p>– wskazał. Jak podkreślił, dodatkowy chaos rodzi rozróżnienie między nazwą programu a nazwą samego lotniska.</p>Plan generalny lotniska został zatwierdzony dla nazwy Port Solidarność. Nazwa lotniska i nazwa programu inwestycyjnego to dwie różne rzeczy. Mówimy tu co najmniej o wprowadzeniu chaosu komunikacyjnego i o działaniu, które trudno oceniać inaczej niż jako marketing polityczny<p>– zaznaczył.</p><p>Prowadząca zapytała także o sześć zawiadomień do prokuratury, o których mówił premier. Wild zachował dystans, wskazując, że bez znajomości treści trudno o ocenę.</p>Szczerze mówiąc, nic nie sądzę, ponieważ nie wiem, czego dotyczą te zawiadomienia. Należy oczekiwać, że właściwe organy podejmą sprawę. Nie chcę komentować działań organów ścigania<p>– mówił.  Zaznaczył jednak, że mogą one dotyczyć głośnego wątku działki, która, jak przypomniał, nie była bezpośrednio „pod CPK”.</p>Być może wiąże się to z tak zwaną aferą działkową, choć nie była to działka pod CPK, tylko oddalona od Centralnego Portu Komunikacyjnego, o którą spółka wnioskowała do KOWR<p>– mówił.</p><p>W jego ocenie pozytywną informacją jest to, co padło na konferencji rządu w sprawie dalszych losów tej nieruchomości.</p>Ta działka wróciła do KOWR-u i ma być przekazana w dysponowanie spółki CPK. To byłaby dobra wiadomość, która kończyłaby sprawę o co najmniej podejrzanym, mocno aferowym charakterze<p>– podkreślił.</p><p>„Zmieniła się tylko nazwa na Twitterze”</p><p>Wild wrócił też do samej operacji rebrandingu, wskazując, że w praktyce niewiele się zmieniło.</p><p>Zmieniła się nazwa spółki na Twitterze. Pomimo że wciąż korzysta z adresu cpk.pl, teraz funkcjonuje jako Port Polska. Nie zmieniła się nazwa spółki, pełnomocnika rządu ani program inwestycyjny</p><p>– zaznaczył. Jak dodał, byłaby to zmiana kosztowna i – jego zdaniem – nieuzasadniona.</p>To przekaz czysto PR-owy i wizerunkowy. Sama zmiana niczego nie wnosi, a byłaby kosztowna, wiązałaby się ze zmianą identyfikacji wizualnej spółki<p>– wskazuje.</p><p>Zdaniem Wilda w cieniu konferencji rządowej umknął fakt o realnym znaczeniu dla inwestycji.</p>Wczoraj został osiągnięty ważny kamień milowy – złożenie wniosków o pozwolenie na budowę terminala oraz łącznie 19 wniosków dla obiektów towarzyszących<p>– przekazał. Przyznał, że to krok opóźniony, ale istotny.</p>To jest spóźnione o prawie rok, ale ważne, bo za około dziesięć miesięcy można oczekiwać pozwolenia na budowę i rozpoczęcia palowania pod terminal, czyli pierwszego etapu budowy<p>– zaznaczył.</p><p>Spór o kolej: prędkość kontra realne potrzeby</p><p>Najostrzej Wild krytykował zmiany w komponencie kolejowym CPK.</p>Na siłę forsowane są decyzje podnoszące prędkość w oparciu o zmyślone dane o skróceniu czasu przejazdu o 40 minut. Realnie mówimy o 10–12 minutach na najdłuższej relacji Warszawa–Poznań<p>– komentował.</p><p>Na koniec Wild podkreślił znaczenie zaangażowania społecznego w obronie projektu.</p><p>CPK jest realizowany wbrew początkowym deklaracjom rządzących. To niespotykany przykład zaangażowania społecznego, które realnie wpłynęło na decyzje koalicji rządzącej</p><p>– mówił. Ostrzegł jednocześnie przed decyzjami zakupowymi, które – jego zdaniem – mogą uderzyć w polski interes.</p><p>Zakupy pociągów o 30 procent droższych, których prędkość nie będzie wykorzystana i które nie będą produkowane przez polskich producentów, naruszają interes gospodarczy i interes pasażerów</p><p>– powiedział.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 14:41:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3752a613/6a7b75cf.mp3" length="11884199" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>742</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego – dziś przez rząd nazywanego „Portem Polska” – znów narasta spór. Premier Donald Tusk poinformował o złożeniu sześciu zawiadomień do prokuratury dotyczących nieprawidłowości sprzed zmiany władzy oraz zapowiedział rebranding projektu. W Radiu Wnet do tych deklaracji odniósł się Mikołaj Wild, założyciel i były prezes spółki CPK oraz przedstawiciel stowarzyszenia TAK dla CPK. Już na wstępie Wild zakwestionował wykonalność ogłoszonej zmiany nazwy, wskazując na twarde ramy prawne.</p><p>Ta deklaracja jest niewykonalna, dlatego że nazwa CPK występuje w ustawie, której zmiana wymaga współpracy z prezydentem. W tym przypadku wątpię, aby premier mógł na to liczyć. To samo dotyczy nazwy spółki oraz pełnomocnika rządu do spraw CPK – to są regulacje ustawowe</p><p>– wskazał. Jak podkreślił, dodatkowy chaos rodzi rozróżnienie między nazwą programu a nazwą samego lotniska.</p>Plan generalny lotniska został zatwierdzony dla nazwy Port Solidarność. Nazwa lotniska i nazwa programu inwestycyjnego to dwie różne rzeczy. Mówimy tu co najmniej o wprowadzeniu chaosu komunikacyjnego i o działaniu, które trudno oceniać inaczej niż jako marketing polityczny<p>– zaznaczył.</p><p>Prowadząca zapytała także o sześć zawiadomień do prokuratury, o których mówił premier. Wild zachował dystans, wskazując, że bez znajomości treści trudno o ocenę.</p>Szczerze mówiąc, nic nie sądzę, ponieważ nie wiem, czego dotyczą te zawiadomienia. Należy oczekiwać, że właściwe organy podejmą sprawę. Nie chcę komentować działań organów ścigania<p>– mówił.  Zaznaczył jednak, że mogą one dotyczyć głośnego wątku działki, która, jak przypomniał, nie była bezpośrednio „pod CPK”.</p>Być może wiąże się to z tak zwaną aferą działkową, choć nie była to działka pod CPK, tylko oddalona od Centralnego Portu Komunikacyjnego, o którą spółka wnioskowała do KOWR<p>– mówił.</p><p>W jego ocenie pozytywną informacją jest to, co padło na konferencji rządu w sprawie dalszych losów tej nieruchomości.</p>Ta działka wróciła do KOWR-u i ma być przekazana w dysponowanie spółki CPK. To byłaby dobra wiadomość, która kończyłaby sprawę o co najmniej podejrzanym, mocno aferowym charakterze<p>– podkreślił.</p><p>„Zmieniła się tylko nazwa na Twitterze”</p><p>Wild wrócił też do samej operacji rebrandingu, wskazując, że w praktyce niewiele się zmieniło.</p><p>Zmieniła się nazwa spółki na Twitterze. Pomimo że wciąż korzysta z adresu cpk.pl, teraz funkcjonuje jako Port Polska. Nie zmieniła się nazwa spółki, pełnomocnika rządu ani program inwestycyjny</p><p>– zaznaczył. Jak dodał, byłaby to zmiana kosztowna i – jego zdaniem – nieuzasadniona.</p>To przekaz czysto PR-owy i wizerunkowy. Sama zmiana niczego nie wnosi, a byłaby kosztowna, wiązałaby się ze zmianą identyfikacji wizualnej spółki<p>– wskazuje.</p><p>Zdaniem Wilda w cieniu konferencji rządowej umknął fakt o realnym znaczeniu dla inwestycji.</p>Wczoraj został osiągnięty ważny kamień milowy – złożenie wniosków o pozwolenie na budowę terminala oraz łącznie 19 wniosków dla obiektów towarzyszących<p>– przekazał. Przyznał, że to krok opóźniony, ale istotny.</p>To jest spóźnione o prawie rok, ale ważne, bo za około dziesięć miesięcy można oczekiwać pozwolenia na budowę i rozpoczęcia palowania pod terminal, czyli pierwszego etapu budowy<p>– zaznaczył.</p><p>Spór o kolej: prędkość kontra realne potrzeby</p><p>Najostrzej Wild krytykował zmiany w komponencie kolejowym CPK.</p>Na siłę forsowane są decyzje podnoszące prędkość w oparciu o zmyślone dane o skróceniu czasu przejazdu o 40 minut. Realnie mówimy o 10–12 minutach na najdłuższej relacji Warszawa–Poznań<p>– komentował.</p><p>Na koniec Wild podkreślił znaczenie zaangażowania społecznego w obronie projektu.</p><p>CPK jest realizowany wbrew początkowym deklaracjom rządzących. To niespotykany przykład zaangażowania społecznego, które realnie wpłynęło na decyzje koalicji rządzącej</p><p>– mówił. Ostrzegł jednocześnie przed decyzjami zakupowymi, które – jego zdaniem – mogą uderzyć w polski interes.</p><p>Zakupy pociągów o 30 procent droższych, których prędkość nie będzie wykorzystana i które nie będą produkowane przez polskich producentów, naruszają interes gospodarczy i interes pasażerów</p><p>– powiedział.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sekcja Lewacka z Wojciechem Cejrowskim - 11.12.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12325</itunes:episode>
      <podcast:episode>12325</podcast:episode>
      <itunes:title>Sekcja Lewacka z Wojciechem Cejrowskim - 11.12.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2a47db48-73ff-4f48-b99d-28616a083416</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ab03f7bd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W tym wydaniu audycji nie tylko omówienie aktualnych wydarzeń politycznych, ale i wspomnienia z okresu stanu wojennego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W tym wydaniu audycji nie tylko omówienie aktualnych wydarzeń politycznych, ale i wspomnienia z okresu stanu wojennego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 13:26:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ab03f7bd/754a64e8.mp3" length="56682549" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2911</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W tym wydaniu audycji nie tylko omówienie aktualnych wydarzeń politycznych, ale i wspomnienia z okresu stanu wojennego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Konopie siewne i grzyby nadrzewne - Medycyna Hildegardy z Bingen - 10.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>13408</itunes:episode>
      <podcast:episode>13408</podcast:episode>
      <itunes:title>Konopie siewne i grzyby nadrzewne - Medycyna Hildegardy z Bingen - 10.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">43a57ff3-e45e-4f60-b635-3f32d4711b00</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fd270215</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wielką moc chagi, wrośniaka czy reichi poznała pani profesor Marta Ligaj z Uniwersytetu Adama Mickiewicz a w Poznaniu . Ich tajemnice odkryje dziś przed słuchaczami.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wielką moc chagi, wrośniaka czy reichi poznała pani profesor Marta Ligaj z Uniwersytetu Adama Mickiewicz a w Poznaniu . Ich tajemnice odkryje dziś przed słuchaczami.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 13:19:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fd270215/4339c506.mp3" length="64562656" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3443</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wielką moc chagi, wrośniaka czy reichi poznała pani profesor Marta Ligaj z Uniwersytetu Adama Mickiewicz a w Poznaniu . Ich tajemnice odkryje dziś przed słuchaczami.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Były nauczyciel o sytuacji w szkole w Garbatce-Letnisku</title>
      <itunes:episode>12324</itunes:episode>
      <podcast:episode>12324</podcast:episode>
      <itunes:title>Były nauczyciel o sytuacji w szkole w Garbatce-Letnisku</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5a750b83-6204-4945-8434-c82df129c9ce</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7de34ee8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku od kilku tygodni narasta kryzys, który podzielił społeczność szkolną i wywołał szeroką debatę publiczną. Po przeprowadzonej przez samorząd województwa mazowieckiego kontroli, wskazującej na nieprawidłowości finansowe, z funkcji dyrektora zrezygnował wieloletni szef placówki Mirosław Dziedzicki. Jego odejście – oficjalnie motywowane względami zdrowotnymi – nie zakończyło jednak sprawy.</p><p>Część nauczycieli, absolwentów i sympatyków szkoły publicznie stanęła w obronie byłego dyrektora, kwestionując zarówno okoliczności jego rezygnacji, jak i sposób zarządzania szkołą po zmianach personalnych. W tle pojawiają się zarzuty dotyczące mobbingu, kontrowersje wokół monitoringu, możliwych konfliktów interesów oraz zawiadomienia skierowanego do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Radio Wnet relacjonuje sprawę z Garbatki-Letniska, oddając głos kolejnym osobom związanym ze szkołą.</p><p>Kolejna rozmowa Radia Wnet poświęcona kryzysowi w Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku odsłania nowe, poważne wątki. Gościem audycji był <strong>Piotr Tomczak, były nauczyciel tej placówki</strong>, który – jak sam podkreślał – dziś może mówić otwarcie, ponieważ nie jest już jej pracownikiem. Jego relacja dotyczy zarówno atmosfery panującej w szkole, jak i konkretnych działań administracyjnych oraz możliwych konfliktów interesów.</p><p>Tomczak wrócił do momentu, gdy rozpoczynał pracę w szkole, opisując wieloletniego dyrektora Mirosława Dziedzickiego jako osobę, która cieszyła się autorytetem wśród uczniów i nauczycieli.</p>Pan dyrektor otworzył nowy kierunek architektury krajobrazu, który do tej pory w szkole nie funkcjonował. Dał się poznać jako osoba, która emanuje energią pozytywną. Człowiek uśmiechnięty, uwielbiany przez młodzież, będący dla nich ideałem<p>– wspomina w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.</p><p>Były nauczyciel zaznaczył jednak, że po odejściu dyrektora sytuacja w szkole, obserwowana już „spoza murów”, wygląda zupełnie inaczej.</p>Nie mam lęku przed wypowiadaniem się, bo nie jestem już pracownikiem, a myślę, że w tej sytuacji, która jest, panuje lęk i taki mały terror<p>– ocenia.</p><p>Mobbing i ankieta ZNP</p><p>Jednym z najpoważniejszych wątków poruszonych w rozmowie były zgłoszenia dotyczące mobbingu. Tomczak przypomniał, że jeszcze w czasie jego pracy w szkole Związek Nauczycielstwa Polskiego przeprowadził ankietę wśród pracowników.</p>Wyniki były druzgocące. Jako główny duch sprawczy pojawia się pani Cichawa-Grabowska. To wszystko było opublikowane przez media<p>– zaznacza.</p><p>Jak dodał, sprawa nie jest zamknięta, ponieważ w sądzie w Radomiu ma toczyć się postępowanie dotyczące zarzutów mobbingowych. Szczególnie mocno wybrzmiał fragment dotyczący kondycji psychicznej nauczycieli.</p><p>Z ankiety wynikało, że wśród nauczycieli pojawiały się także deklaracje dotyczące myśli samobójczych – według relacji rozmówcy dotyczyło to około dwunastu–trzynastu procent pracowników, z czego część osób doświadczała takich myśli często, a część sporadycznie. W jego ocenie był to sygnał alarmowy, który wymagał natychmiastowej reakcji.</p><p>Tomczak zwrócił uwagę, że o wynikach ankiety wiedziały struktury związkowe, w tym władze ZNP, jednak – jak twierdzi – nie podjęto realnych działań.</p><p>Monitoring i interwencja PIP</p><p>Kolejnym spornym tematem była instalacja monitoringu w szkole. Według byłego nauczyciela system został wprowadzony z naruszeniem prawa oświatowego.</p><p>Monitoring w szkole reguluje prawo oświatowe. Został założony z pominięciem Rady Rodziców, bez oznakowania i bez poinformowania uczniów o zakresie działania</p><p>– mówi. Sprawa trafiła do Państwowej Inspekcji Pracy.</p>Otrzymałem informację, że monitoring był zamontowany z pominięciem przepisów prawa. Wyłączono obserwację sal gimnastycznych i usunięto podgląd z ekranów w gabinecie pani dyrektor, gdzie na żywo oglądano dzieci i nauczycieli<p>– opisuje.</p><p>Fundacja, szkolenia i zawiadomienie do CBA</p><p>Najdalej idące zarzuty dotyczyły działalności Fundacji Instytut Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. Tomczak opisał swoje wątpliwości związane z funkcjonowaniem fundacji na terenie szkoły.</p>Okazało się, że w KRS fundacji jako członek zarządu widnieje pani Cichawa-Grabowska, a drugim członkiem była jej sekretarka. Prezesem był generał Pacek<p>– mówi.</p><p>Były nauczyciel zwrócił uwagę na szkolenia organizowane w szkole.</p>Pani dyrektor jako członek zarządu fundacji przeprowadzała w szkole szkolenia finansowane przez władze województwa mazowieckiego. To jest ewidentny konflikt interesów<p>– stwierdza. Jak dodał, sprawa została zgłoszona do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.</p>Skierowałem zawiadomienie do CBA półtora roku temu. Poinformowano mnie, że czynności trwają, ale nie mam wiedzy o ich zakresie<p>– dodaje.</p><p>W końcowej części rozmowy Piotr Tomczak odniósł się do zarzutów formułowanych wobec byłego dyrektora szkoły i szerzej, do sposobu zarządzania placówką.</p>Do pracy z dziećmi trzeba mieć serce. Szkoła nie jest miejscem na biznes ani na politykę. Trzeba mieć wykształcenie pedagogiczne i doświadczenie<p>– komentuje.</p><p>Jego zdaniem odpowiedzialność za kwestie administracyjne była jasno przypisana.</p><p>Czy dyrektor ma liczyć papier toaletowy i płyn do mycia naczyń? Za administrację odpowiadała pani Cichawa-Grabowska. To były jej kompetencje</p><p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku od kilku tygodni narasta kryzys, który podzielił społeczność szkolną i wywołał szeroką debatę publiczną. Po przeprowadzonej przez samorząd województwa mazowieckiego kontroli, wskazującej na nieprawidłowości finansowe, z funkcji dyrektora zrezygnował wieloletni szef placówki Mirosław Dziedzicki. Jego odejście – oficjalnie motywowane względami zdrowotnymi – nie zakończyło jednak sprawy.</p><p>Część nauczycieli, absolwentów i sympatyków szkoły publicznie stanęła w obronie byłego dyrektora, kwestionując zarówno okoliczności jego rezygnacji, jak i sposób zarządzania szkołą po zmianach personalnych. W tle pojawiają się zarzuty dotyczące mobbingu, kontrowersje wokół monitoringu, możliwych konfliktów interesów oraz zawiadomienia skierowanego do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Radio Wnet relacjonuje sprawę z Garbatki-Letniska, oddając głos kolejnym osobom związanym ze szkołą.</p><p>Kolejna rozmowa Radia Wnet poświęcona kryzysowi w Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku odsłania nowe, poważne wątki. Gościem audycji był <strong>Piotr Tomczak, były nauczyciel tej placówki</strong>, który – jak sam podkreślał – dziś może mówić otwarcie, ponieważ nie jest już jej pracownikiem. Jego relacja dotyczy zarówno atmosfery panującej w szkole, jak i konkretnych działań administracyjnych oraz możliwych konfliktów interesów.</p><p>Tomczak wrócił do momentu, gdy rozpoczynał pracę w szkole, opisując wieloletniego dyrektora Mirosława Dziedzickiego jako osobę, która cieszyła się autorytetem wśród uczniów i nauczycieli.</p>Pan dyrektor otworzył nowy kierunek architektury krajobrazu, który do tej pory w szkole nie funkcjonował. Dał się poznać jako osoba, która emanuje energią pozytywną. Człowiek uśmiechnięty, uwielbiany przez młodzież, będący dla nich ideałem<p>– wspomina w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.</p><p>Były nauczyciel zaznaczył jednak, że po odejściu dyrektora sytuacja w szkole, obserwowana już „spoza murów”, wygląda zupełnie inaczej.</p>Nie mam lęku przed wypowiadaniem się, bo nie jestem już pracownikiem, a myślę, że w tej sytuacji, która jest, panuje lęk i taki mały terror<p>– ocenia.</p><p>Mobbing i ankieta ZNP</p><p>Jednym z najpoważniejszych wątków poruszonych w rozmowie były zgłoszenia dotyczące mobbingu. Tomczak przypomniał, że jeszcze w czasie jego pracy w szkole Związek Nauczycielstwa Polskiego przeprowadził ankietę wśród pracowników.</p>Wyniki były druzgocące. Jako główny duch sprawczy pojawia się pani Cichawa-Grabowska. To wszystko było opublikowane przez media<p>– zaznacza.</p><p>Jak dodał, sprawa nie jest zamknięta, ponieważ w sądzie w Radomiu ma toczyć się postępowanie dotyczące zarzutów mobbingowych. Szczególnie mocno wybrzmiał fragment dotyczący kondycji psychicznej nauczycieli.</p><p>Z ankiety wynikało, że wśród nauczycieli pojawiały się także deklaracje dotyczące myśli samobójczych – według relacji rozmówcy dotyczyło to około dwunastu–trzynastu procent pracowników, z czego część osób doświadczała takich myśli często, a część sporadycznie. W jego ocenie był to sygnał alarmowy, który wymagał natychmiastowej reakcji.</p><p>Tomczak zwrócił uwagę, że o wynikach ankiety wiedziały struktury związkowe, w tym władze ZNP, jednak – jak twierdzi – nie podjęto realnych działań.</p><p>Monitoring i interwencja PIP</p><p>Kolejnym spornym tematem była instalacja monitoringu w szkole. Według byłego nauczyciela system został wprowadzony z naruszeniem prawa oświatowego.</p><p>Monitoring w szkole reguluje prawo oświatowe. Został założony z pominięciem Rady Rodziców, bez oznakowania i bez poinformowania uczniów o zakresie działania</p><p>– mówi. Sprawa trafiła do Państwowej Inspekcji Pracy.</p>Otrzymałem informację, że monitoring był zamontowany z pominięciem przepisów prawa. Wyłączono obserwację sal gimnastycznych i usunięto podgląd z ekranów w gabinecie pani dyrektor, gdzie na żywo oglądano dzieci i nauczycieli<p>– opisuje.</p><p>Fundacja, szkolenia i zawiadomienie do CBA</p><p>Najdalej idące zarzuty dotyczyły działalności Fundacji Instytut Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. Tomczak opisał swoje wątpliwości związane z funkcjonowaniem fundacji na terenie szkoły.</p>Okazało się, że w KRS fundacji jako członek zarządu widnieje pani Cichawa-Grabowska, a drugim członkiem była jej sekretarka. Prezesem był generał Pacek<p>– mówi.</p><p>Były nauczyciel zwrócił uwagę na szkolenia organizowane w szkole.</p>Pani dyrektor jako członek zarządu fundacji przeprowadzała w szkole szkolenia finansowane przez władze województwa mazowieckiego. To jest ewidentny konflikt interesów<p>– stwierdza. Jak dodał, sprawa została zgłoszona do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.</p>Skierowałem zawiadomienie do CBA półtora roku temu. Poinformowano mnie, że czynności trwają, ale nie mam wiedzy o ich zakresie<p>– dodaje.</p><p>W końcowej części rozmowy Piotr Tomczak odniósł się do zarzutów formułowanych wobec byłego dyrektora szkoły i szerzej, do sposobu zarządzania placówką.</p>Do pracy z dziećmi trzeba mieć serce. Szkoła nie jest miejscem na biznes ani na politykę. Trzeba mieć wykształcenie pedagogiczne i doświadczenie<p>– komentuje.</p><p>Jego zdaniem odpowiedzialność za kwestie administracyjne była jasno przypisana.</p><p>Czy dyrektor ma liczyć papier toaletowy i płyn do mycia naczyń? Za administrację odpowiadała pani Cichawa-Grabowska. To były jej kompetencje</p><p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 12:45:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7de34ee8/e5cf0946.mp3" length="16891742" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1055</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku od kilku tygodni narasta kryzys, który podzielił społeczność szkolną i wywołał szeroką debatę publiczną. Po przeprowadzonej przez samorząd województwa mazowieckiego kontroli, wskazującej na nieprawidłowości finansowe, z funkcji dyrektora zrezygnował wieloletni szef placówki Mirosław Dziedzicki. Jego odejście – oficjalnie motywowane względami zdrowotnymi – nie zakończyło jednak sprawy.</p><p>Część nauczycieli, absolwentów i sympatyków szkoły publicznie stanęła w obronie byłego dyrektora, kwestionując zarówno okoliczności jego rezygnacji, jak i sposób zarządzania szkołą po zmianach personalnych. W tle pojawiają się zarzuty dotyczące mobbingu, kontrowersje wokół monitoringu, możliwych konfliktów interesów oraz zawiadomienia skierowanego do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Radio Wnet relacjonuje sprawę z Garbatki-Letniska, oddając głos kolejnym osobom związanym ze szkołą.</p><p>Kolejna rozmowa Radia Wnet poświęcona kryzysowi w Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku odsłania nowe, poważne wątki. Gościem audycji był <strong>Piotr Tomczak, były nauczyciel tej placówki</strong>, który – jak sam podkreślał – dziś może mówić otwarcie, ponieważ nie jest już jej pracownikiem. Jego relacja dotyczy zarówno atmosfery panującej w szkole, jak i konkretnych działań administracyjnych oraz możliwych konfliktów interesów.</p><p>Tomczak wrócił do momentu, gdy rozpoczynał pracę w szkole, opisując wieloletniego dyrektora Mirosława Dziedzickiego jako osobę, która cieszyła się autorytetem wśród uczniów i nauczycieli.</p>Pan dyrektor otworzył nowy kierunek architektury krajobrazu, który do tej pory w szkole nie funkcjonował. Dał się poznać jako osoba, która emanuje energią pozytywną. Człowiek uśmiechnięty, uwielbiany przez młodzież, będący dla nich ideałem<p>– wspomina w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.</p><p>Były nauczyciel zaznaczył jednak, że po odejściu dyrektora sytuacja w szkole, obserwowana już „spoza murów”, wygląda zupełnie inaczej.</p>Nie mam lęku przed wypowiadaniem się, bo nie jestem już pracownikiem, a myślę, że w tej sytuacji, która jest, panuje lęk i taki mały terror<p>– ocenia.</p><p>Mobbing i ankieta ZNP</p><p>Jednym z najpoważniejszych wątków poruszonych w rozmowie były zgłoszenia dotyczące mobbingu. Tomczak przypomniał, że jeszcze w czasie jego pracy w szkole Związek Nauczycielstwa Polskiego przeprowadził ankietę wśród pracowników.</p>Wyniki były druzgocące. Jako główny duch sprawczy pojawia się pani Cichawa-Grabowska. To wszystko było opublikowane przez media<p>– zaznacza.</p><p>Jak dodał, sprawa nie jest zamknięta, ponieważ w sądzie w Radomiu ma toczyć się postępowanie dotyczące zarzutów mobbingowych. Szczególnie mocno wybrzmiał fragment dotyczący kondycji psychicznej nauczycieli.</p><p>Z ankiety wynikało, że wśród nauczycieli pojawiały się także deklaracje dotyczące myśli samobójczych – według relacji rozmówcy dotyczyło to około dwunastu–trzynastu procent pracowników, z czego część osób doświadczała takich myśli często, a część sporadycznie. W jego ocenie był to sygnał alarmowy, który wymagał natychmiastowej reakcji.</p><p>Tomczak zwrócił uwagę, że o wynikach ankiety wiedziały struktury związkowe, w tym władze ZNP, jednak – jak twierdzi – nie podjęto realnych działań.</p><p>Monitoring i interwencja PIP</p><p>Kolejnym spornym tematem była instalacja monitoringu w szkole. Według byłego nauczyciela system został wprowadzony z naruszeniem prawa oświatowego.</p><p>Monitoring w szkole reguluje prawo oświatowe. Został założony z pominięciem Rady Rodziców, bez oznakowania i bez poinformowania uczniów o zakresie działania</p><p>– mówi. Sprawa trafiła do Państwowej Inspekcji Pracy.</p>Otrzymałem informację, że monitoring był zamontowany z pominięciem przepisów prawa. Wyłączono obserwację sal gimnastycznych i usunięto podgląd z ekranów w gabinecie pani dyrektor, gdzie na żywo oglądano dzieci i nauczycieli<p>– opisuje.</p><p>Fundacja, szkolenia i zawiadomienie do CBA</p><p>Najdalej idące zarzuty dotyczyły działalności Fundacji Instytut Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. Tomczak opisał swoje wątpliwości związane z funkcjonowaniem fundacji na terenie szkoły.</p>Okazało się, że w KRS fundacji jako członek zarządu widnieje pani Cichawa-Grabowska, a drugim członkiem była jej sekretarka. Prezesem był generał Pacek<p>– mówi.</p><p>Były nauczyciel zwrócił uwagę na szkolenia organizowane w szkole.</p>Pani dyrektor jako członek zarządu fundacji przeprowadzała w szkole szkolenia finansowane przez władze województwa mazowieckiego. To jest ewidentny konflikt interesów<p>– stwierdza. Jak dodał, sprawa została zgłoszona do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.</p>Skierowałem zawiadomienie do CBA półtora roku temu. Poinformowano mnie, że czynności trwają, ale nie mam wiedzy o ich zakresie<p>– dodaje.</p><p>W końcowej części rozmowy Piotr Tomczak odniósł się do zarzutów formułowanych wobec byłego dyrektora szkoły i szerzej, do sposobu zarządzania placówką.</p>Do pracy z dziećmi trzeba mieć serce. Szkoła nie jest miejscem na biznes ani na politykę. Trzeba mieć wykształcenie pedagogiczne i doświadczenie<p>– komentuje.</p><p>Jego zdaniem odpowiedzialność za kwestie administracyjne była jasno przypisana.</p><p>Czy dyrektor ma liczyć papier toaletowy i płyn do mycia naczyń? Za administrację odpowiadała pani Cichawa-Grabowska. To były jej kompetencje</p><p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Koniec irlandzkiej neutralności? - Studio Dublin - 12.12.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12323</itunes:episode>
      <podcast:episode>12323</podcast:episode>
      <itunes:title>Koniec irlandzkiej neutralności? - Studio Dublin - 12.12.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">75ba5815-6f2d-4ef9-a69a-fdf88b725ee4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/21eba89e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nadchodzi największy od dekad wzrost wydatków rządowych na zbrojenia. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nadchodzi największy od dekad wzrost wydatków rządowych na zbrojenia. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 12:18:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/21eba89e/dbb74a7d.mp3" length="34854060" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1582</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nadchodzi największy od dekad wzrost wydatków rządowych na zbrojenia. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>B. dyrektor z Garbatki-Letniska: Nie pozwolę, by zrobiono ze mnie złodzieja</title>
      <itunes:episode>12322</itunes:episode>
      <podcast:episode>12322</podcast:episode>
      <itunes:title>B. dyrektor z Garbatki-Letniska: Nie pozwolę, by zrobiono ze mnie złodzieja</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">42b0c3c1-4530-45b9-a72b-153c74741cdb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2d70d325</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mirosław Dziedzicki, b. dyrektor Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku, komentuje wyniki kontroli Urzędu Marszałkowskiego. Bardzo krytycznie ocenia sposób jej przeprowadzenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mirosław Dziedzicki, b. dyrektor Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku, komentuje wyniki kontroli Urzędu Marszałkowskiego. Bardzo krytycznie ocenia sposób jej przeprowadzenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 11:44:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2d70d325/f96d205d.mp3" length="24597433" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1273</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mirosław Dziedzicki, b. dyrektor Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku, komentuje wyniki kontroli Urzędu Marszałkowskiego. Bardzo krytycznie ocenia sposób jej przeprowadzenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Kupowano szklanki do whisky i mięso za 200 zł za kilogram". Kryzys w szkole w Garbatce – Letnisko</title>
      <itunes:episode>12321</itunes:episode>
      <podcast:episode>12321</podcast:episode>
      <itunes:title>"Kupowano szklanki do whisky i mięso za 200 zł za kilogram". Kryzys w szkole w Garbatce – Letnisko</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">224cbbc6-7cea-483c-af7a-466ea2322a92</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d0a7fa40</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pełniąca obowiązki dyrektora Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisko Elżbieta Cichawa-Grabowska mówi o zarzutach do sposobu zarządzania placówką przez jej poprzednika.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pełniąca obowiązki dyrektora Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisko Elżbieta Cichawa-Grabowska mówi o zarzutach do sposobu zarządzania placówką przez jej poprzednika.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 11:16:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d0a7fa40/b9fec3c1.mp3" length="11804466" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>737</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pełniąca obowiązki dyrektora Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisko Elżbieta Cichawa-Grabowska mówi o zarzutach do sposobu zarządzania placówką przez jej poprzednika.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wiatraki drżą, atom rośnie: rozmowa o przyszłości polskiej energetyki</title>
      <itunes:episode>12320</itunes:episode>
      <podcast:episode>12320</podcast:episode>
      <itunes:title>Wiatraki drżą, atom rośnie: rozmowa o przyszłości polskiej energetyki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">02c41002-447f-4716-bbb8-ca3469899954</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/eccad9ff</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>KE wyraziła zgodę na polskie finansowanie elektrowni jądrowej. Członkowie Stowarzyszenia Antywiatrakowców im. Don Kichota omawiają skutki decyzji: potencjalne ryzyka i szanse. </strong><br>Na budowę elektrowni ma być przeznaczone 60 mld złotych z publicznych pieniędzy, z czego 4,6 mld będzie spożytkowane jeszcze w tym roku. Otwarcie elektrowni planowane jest na 2036 rok. Prof. Ludwik Pieńkowski i Zbigniew Ziieliński widzą w atomie szansę, choć warunkowaną dostępem do pełnej dokumentacji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>KE wyraziła zgodę na polskie finansowanie elektrowni jądrowej. Członkowie Stowarzyszenia Antywiatrakowców im. Don Kichota omawiają skutki decyzji: potencjalne ryzyka i szanse. </strong><br>Na budowę elektrowni ma być przeznaczone 60 mld złotych z publicznych pieniędzy, z czego 4,6 mld będzie spożytkowane jeszcze w tym roku. Otwarcie elektrowni planowane jest na 2036 rok. Prof. Ludwik Pieńkowski i Zbigniew Ziieliński widzą w atomie szansę, choć warunkowaną dostępem do pełnej dokumentacji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 10:54:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/eccad9ff/f59bc161.mp3" length="24673763" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1761</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>KE wyraziła zgodę na polskie finansowanie elektrowni jądrowej. Członkowie Stowarzyszenia Antywiatrakowców im. Don Kichota omawiają skutki decyzji: potencjalne ryzyka i szanse. </strong><br>Na budowę elektrowni ma być przeznaczone 60 mld złotych z publicznych pieniędzy, z czego 4,6 mld będzie spożytkowane jeszcze w tym roku. Otwarcie elektrowni planowane jest na 2036 rok. Prof. Ludwik Pieńkowski i Zbigniew Ziieliński widzą w atomie szansę, choć warunkowaną dostępem do pełnej dokumentacji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/eccad9ff/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Jan Pospieszalski: 2 lata rządu Tuska to 2 lata niszczenia wspólnoty</title>
      <itunes:episode>12319</itunes:episode>
      <podcast:episode>12319</podcast:episode>
      <itunes:title>Jan Pospieszalski: 2 lata rządu Tuska to 2 lata niszczenia wspólnoty</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8877f4fa-2f8f-4567-8760-29645255867b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7981367a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jan Pospieszalski łączy adwentowe czuwanie z krytyczną analizą dwóch lat rządów Donalda Tuska, odnosząc się również do rocznicy wprowadzenia stanu wojennego oraz kondycji wspólnoty. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jan Pospieszalski łączy adwentowe czuwanie z krytyczną analizą dwóch lat rządów Donalda Tuska, odnosząc się również do rocznicy wprowadzenia stanu wojennego oraz kondycji wspólnoty. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 10:14:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7981367a/c2ba33dc.mp3" length="53332074" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2704</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jan Pospieszalski łączy adwentowe czuwanie z krytyczną analizą dwóch lat rządów Donalda Tuska, odnosząc się również do rocznicy wprowadzenia stanu wojennego oraz kondycji wspólnoty. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kryzys w szkole w Garbatce-Letnisku. Reportaż dziennikarek Radia Wnet</title>
      <itunes:episode>12318</itunes:episode>
      <podcast:episode>12318</podcast:episode>
      <itunes:title>Kryzys w szkole w Garbatce-Letnisku. Reportaż dziennikarek Radia Wnet</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c3abe2a7-41b3-4d2d-b35e-06e9235c1756</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/967219e8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet rozmawia z członkami społeczności Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku, gdzie wybuchł kryzys po rezygnacji Mirosława Dziedzickiego z funkcji dyrektora placówki.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet rozmawia z członkami społeczności Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku, gdzie wybuchł kryzys po rezygnacji Mirosława Dziedzickiego z funkcji dyrektora placówki.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 10:00:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/967219e8/395f7ea1.mp3" length="60079111" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3754</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet rozmawia z członkami społeczności Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku, gdzie wybuchł kryzys po rezygnacji Mirosława Dziedzickiego z funkcji dyrektora placówki.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Elżbieta Cichawa-Grabowska, Mirosław Dziedzicki, Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce – Letnisko</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>W Niemczech rośnie inflacja. Jan Bogatko: wielu Niemców jeździ do Polski robić zakupy świąteczne</title>
      <itunes:episode>12317</itunes:episode>
      <podcast:episode>12317</podcast:episode>
      <itunes:title>W Niemczech rośnie inflacja. Jan Bogatko: wielu Niemców jeździ do Polski robić zakupy świąteczne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4472c4c1-8393-4d6c-97c9-7836f1b045e9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b7436f65</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Listopadowy odczyt inflacji wyniósł 2,6% rdr, miesiąc wcześniej było to 2,3%. </p>Jedno jest pewne, nie będzie białych świąt i drugie jest pewne, będą święta drogie. To widzą wszyscy ci, którzy idą do sklepów, żeby kupić coś na święta. To już czwarty miesiąc z kolei inflacja przekracza 2,3%. Jest to niedobra wiadomość, którą podają statystycy z Wiesbaden i dotyczy zwłaszcza cen artykułów spożywczych, energii i usług od listopada tego roku.<p>komentuje gospodarz "Studia za Nysą" <strong>Jan Bogatko</strong>. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Listopadowy odczyt inflacji wyniósł 2,6% rdr, miesiąc wcześniej było to 2,3%. </p>Jedno jest pewne, nie będzie białych świąt i drugie jest pewne, będą święta drogie. To widzą wszyscy ci, którzy idą do sklepów, żeby kupić coś na święta. To już czwarty miesiąc z kolei inflacja przekracza 2,3%. Jest to niedobra wiadomość, którą podają statystycy z Wiesbaden i dotyczy zwłaszcza cen artykułów spożywczych, energii i usług od listopada tego roku.<p>komentuje gospodarz "Studia za Nysą" <strong>Jan Bogatko</strong>. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 09:00:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b7436f65/df3e4aa2.mp3" length="2794152" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>146</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Listopadowy odczyt inflacji wyniósł 2,6% rdr, miesiąc wcześniej było to 2,3%. </p>Jedno jest pewne, nie będzie białych świąt i drugie jest pewne, będą święta drogie. To widzą wszyscy ci, którzy idą do sklepów, żeby kupić coś na święta. To już czwarty miesiąc z kolei inflacja przekracza 2,3%. Jest to niedobra wiadomość, którą podają statystycy z Wiesbaden i dotyczy zwłaszcza cen artykułów spożywczych, energii i usług od listopada tego roku.<p>komentuje gospodarz "Studia za Nysą" <strong>Jan Bogatko</strong>. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rafał Milczarski: Próba przejęcia Smartwings przez LOT to był bardzo dobry pomysł</title>
      <itunes:episode>12316</itunes:episode>
      <podcast:episode>12316</podcast:episode>
      <itunes:title>Rafał Milczarski: Próba przejęcia Smartwings przez LOT to był bardzo dobry pomysł</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8b29dc43-8ec5-497d-8b0b-9f8d84be2df2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6f7fd0b4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet były prezes LOT-u Rafał Milczarski komentuje nieudany zakup czeskiej formy lotniczej Smartwings przez polski LOT. Uważa, że była to bardzo dobra koncepcja.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet były prezes LOT-u Rafał Milczarski komentuje nieudany zakup czeskiej formy lotniczej Smartwings przez polski LOT. Uważa, że była to bardzo dobra koncepcja.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 08:21:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6f7fd0b4/b96d41af.mp3" length="14853026" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>928</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet były prezes LOT-u Rafał Milczarski komentuje nieudany zakup czeskiej formy lotniczej Smartwings przez polski LOT. Uważa, że była to bardzo dobra koncepcja.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zbigniew Bogucki: Premier poleciał na deski. Postanowił się zrewanżować idąc na zwarcie z prezydentem</title>
      <itunes:episode>12315</itunes:episode>
      <podcast:episode>12315</podcast:episode>
      <itunes:title>Zbigniew Bogucki: Premier poleciał na deski. Postanowił się zrewanżować idąc na zwarcie z prezydentem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1c5707b0-bdeb-45cd-beca-d493c93849ec</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b225c620</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki wystawia miażdżącą ocenę rządowi Donalda Tuska. Do tej pory nie otrzymaliśmy informacji dotyczących problemu rynku kryptowalut - mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki wystawia miażdżącą ocenę rządowi Donalda Tuska. Do tej pory nie otrzymaliśmy informacji dotyczących problemu rynku kryptowalut - mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 07:52:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b225c620/bbe5966e.mp3" length="50094548" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3130</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki wystawia miażdżącą ocenę rządowi Donalda Tuska. Do tej pory nie otrzymaliśmy informacji dotyczących problemu rynku kryptowalut - mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Komunikacyjna katastrofa pod Warszawą. Mieszkańcy Łomianek domagają się natychmiastowych zmian</title>
      <itunes:episode>12314</itunes:episode>
      <podcast:episode>12314</podcast:episode>
      <itunes:title>Komunikacyjna katastrofa pod Warszawą. Mieszkańcy Łomianek domagają się natychmiastowych zmian</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f9e9592b-9a19-4469-ab83-76804e2f2bce</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f3424fa1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Codzienny dojazd z Łomianek do Warszawy stał się – jak mówią sami mieszkańcy – komunikacyjną katastrofą. O skali problemu, doraźnych rozwiązaniach i planowanej blokadzie mówił na antenie Radia Wnet Piotr Krzeski, mieszkaniec Łomianek, zaangażowany w oddolną inicjatywę mieszkańców.</p><p>Już na wstępie rozmowy mieszkaniec Łomianek nie krył frustracji związanej z codziennymi korkami na północnym wjeździe do Warszawy. Jak podkreślał, sytuacja w ostatnich miesiącach znacząco się pogorszyła.</p><p>„<strong>W tej chwili w godzinach szczytu potrafimy stać godzinę, żeby dojechać do Rogatek Warszawy, a mówimy o takim odcinku kilkukilometrowym. Sytuacja stała się dramatyczna, to chyba inaczej tego niż katastrofą komunikacyjną nie można nazwać</strong>” – mówił.</p><p>Zwracał uwagę, że według istniejących analiz, przy sprawnie działającej infrastrukturze, dojazd z Łomianek do Warszawy nie powinien trwać dłużej niż kwadrans.</p><p>„<strong>W tych analizach szacuje się, że taki dojazd do Warszawy powinien trwać nie dłużej niż 15 minut, a my stoimy w korkach godzinę albo i dłużej</strong>” – zaznaczył.</p><p>Problem, jak podkreślał, nie jest nowy, ale od początku obecnego roku szkolnego stał się szczególnie dotkliwy. Historycznie sięga kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat zaniedbań związanych z północnym wjazdem do stolicy.</p><p>„<strong>Sprawa dojazdu, tutaj wjazdu od północy do Warszawy, to jest bardzo przestarzały i nabrzmiały problem</strong>” – mówił Piotr Krzeski, dodając, że docelowe rozwiązanie, czyli połączenie Kiełpina z obwodnicą Warszawy na Bemowie, pozostaje wciąż w perspektywie nawet dziesięciu lat.</p><p>Dlatego mieszkańcy skupiają się na rozwiązaniach możliwych do wdrożenia „na już”. W rozmowie przedstawiono cztery postulaty skierowane do prezydenta Warszawy jako organu nadzorującego miejskie instytucje odpowiedzialne za organizację ruchu.</p><p>Pierwszy dotyczy synchronizacji świateł na ulicy Pułkowej.</p><p>„<strong>Krajówką jeździ 2–3 tysiące samochodów na godzinę, a ulicą Wójcickiego kilkadziesiąt, może najwyżej kilkaset. A czas świateł jest 50 na 50. To jest absolutnie niezgodne ze zdrowym rozsądkiem</strong>” – podkreślał rozmówca Radia Wnet.</p><p>Drugi postulat to zmiana organizacji ruchu na skrzyżowaniu ulicy Estrady z Wólczyńską, które mogłoby stać się realną alternatywą dla części kierowców z Łomianek.</p><p>Najwięcej emocji wzbudza jednak trzeci punkt – budowa buspasa na ulicy Pułkowej.</p><p>„<strong>Chcemy, żeby powstał buspas z Łomianek do Warszawy biegnący trzecim pasem ulicy Pułkowej. Broń Boże nie mówimy o zawężeniu obecnych pasów dla samochodów</strong>” – zaznaczał Krzeski.</p><p>Jak argumentował, rozwiązanie to ma solidne podstawy ekonomiczne i ekologiczne. Przywoływał wyniki analiz wykonanych na zlecenie władz Warszawy i Łomianek.</p><p>„<strong>Okazuje się, że stojąc w korkach tracimy 110 milionów złotych rocznie, a budowa buspasa to koszt rzędu 30 milionów jednorazowo</strong>” – mówił.</p><p>Czwarty postulat dotyczy wąskiego gardła przy wjeździe do Warszawy od strony północnej, w rejonie Mostu Północnego.</p><p>„<strong>Za miliardy złotych wybudowano ekspresówkę, która potem przy wjeździe do stolicy zostaje zwężona do jednego pasa. Trudno o bardziej ewidentny przykład działania na szkodę mieszkańców</strong>” – oceniał.</p><p>Podkreślał przy tym, że mieszkańcy Łomianek generują jedynie około 30 procent ruchu na tym wjeździe, a mimo to ponoszą największe konsekwencje zatorów.</p><p>„<strong>Coraz wcześniej wychodzi się z domu, żeby spróbować te korki uniknąć, albo po prostu wystać swoją godzinę, czy półtorej na dojeździe do Warszawy</strong>” – relacjonował.</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek zapowiedzianego spotkania burmistrza Łomianek z prezydentem Warszawy oraz planowanej blokady zorganizowanej przez mieszkańców.</p><p>„<strong>Chcemy, żeby nasi przedstawiciele poczuli mandat i siłę tego mandatu, który im dajemy, żeby zmotywowali urzędników do realnych działań, a nie kolejnego gadulstwa i przerzucania się argumentami</strong>” – podkreślał Krzeski.</p><p>Mieszkańcy zapowiadają manifestację w piątek, 19 grudnia, o godzinie 15 w Burakowie.</p><p>„<strong>Spotykamy się na przejściu w Burakowie, gdzie będziemy demonstrować nasze postulaty i zwracać uwagę na nasz problem, bo decyzje zapadają niestety po stronie warszawskiej</strong>” – zapowiedział.</p><p>Na zakończenie rozmowy nasz gość podkreślił, że nie występuje jako polityk ani radny, lecz jako jeden z tysięcy mieszkańców szybko rozrastających się Łomianek.</p><p>„<strong>Nie jestem radnym. Jestem mieszkańcem Łomianek i takim pozostanę. Jest nas blisko 39 tysięcy i wszyscy chcemy dojeżdżać do pracy i szkół w sposób normalny</strong>” – podsumował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Codzienny dojazd z Łomianek do Warszawy stał się – jak mówią sami mieszkańcy – komunikacyjną katastrofą. O skali problemu, doraźnych rozwiązaniach i planowanej blokadzie mówił na antenie Radia Wnet Piotr Krzeski, mieszkaniec Łomianek, zaangażowany w oddolną inicjatywę mieszkańców.</p><p>Już na wstępie rozmowy mieszkaniec Łomianek nie krył frustracji związanej z codziennymi korkami na północnym wjeździe do Warszawy. Jak podkreślał, sytuacja w ostatnich miesiącach znacząco się pogorszyła.</p><p>„<strong>W tej chwili w godzinach szczytu potrafimy stać godzinę, żeby dojechać do Rogatek Warszawy, a mówimy o takim odcinku kilkukilometrowym. Sytuacja stała się dramatyczna, to chyba inaczej tego niż katastrofą komunikacyjną nie można nazwać</strong>” – mówił.</p><p>Zwracał uwagę, że według istniejących analiz, przy sprawnie działającej infrastrukturze, dojazd z Łomianek do Warszawy nie powinien trwać dłużej niż kwadrans.</p><p>„<strong>W tych analizach szacuje się, że taki dojazd do Warszawy powinien trwać nie dłużej niż 15 minut, a my stoimy w korkach godzinę albo i dłużej</strong>” – zaznaczył.</p><p>Problem, jak podkreślał, nie jest nowy, ale od początku obecnego roku szkolnego stał się szczególnie dotkliwy. Historycznie sięga kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat zaniedbań związanych z północnym wjazdem do stolicy.</p><p>„<strong>Sprawa dojazdu, tutaj wjazdu od północy do Warszawy, to jest bardzo przestarzały i nabrzmiały problem</strong>” – mówił Piotr Krzeski, dodając, że docelowe rozwiązanie, czyli połączenie Kiełpina z obwodnicą Warszawy na Bemowie, pozostaje wciąż w perspektywie nawet dziesięciu lat.</p><p>Dlatego mieszkańcy skupiają się na rozwiązaniach możliwych do wdrożenia „na już”. W rozmowie przedstawiono cztery postulaty skierowane do prezydenta Warszawy jako organu nadzorującego miejskie instytucje odpowiedzialne za organizację ruchu.</p><p>Pierwszy dotyczy synchronizacji świateł na ulicy Pułkowej.</p><p>„<strong>Krajówką jeździ 2–3 tysiące samochodów na godzinę, a ulicą Wójcickiego kilkadziesiąt, może najwyżej kilkaset. A czas świateł jest 50 na 50. To jest absolutnie niezgodne ze zdrowym rozsądkiem</strong>” – podkreślał rozmówca Radia Wnet.</p><p>Drugi postulat to zmiana organizacji ruchu na skrzyżowaniu ulicy Estrady z Wólczyńską, które mogłoby stać się realną alternatywą dla części kierowców z Łomianek.</p><p>Najwięcej emocji wzbudza jednak trzeci punkt – budowa buspasa na ulicy Pułkowej.</p><p>„<strong>Chcemy, żeby powstał buspas z Łomianek do Warszawy biegnący trzecim pasem ulicy Pułkowej. Broń Boże nie mówimy o zawężeniu obecnych pasów dla samochodów</strong>” – zaznaczał Krzeski.</p><p>Jak argumentował, rozwiązanie to ma solidne podstawy ekonomiczne i ekologiczne. Przywoływał wyniki analiz wykonanych na zlecenie władz Warszawy i Łomianek.</p><p>„<strong>Okazuje się, że stojąc w korkach tracimy 110 milionów złotych rocznie, a budowa buspasa to koszt rzędu 30 milionów jednorazowo</strong>” – mówił.</p><p>Czwarty postulat dotyczy wąskiego gardła przy wjeździe do Warszawy od strony północnej, w rejonie Mostu Północnego.</p><p>„<strong>Za miliardy złotych wybudowano ekspresówkę, która potem przy wjeździe do stolicy zostaje zwężona do jednego pasa. Trudno o bardziej ewidentny przykład działania na szkodę mieszkańców</strong>” – oceniał.</p><p>Podkreślał przy tym, że mieszkańcy Łomianek generują jedynie około 30 procent ruchu na tym wjeździe, a mimo to ponoszą największe konsekwencje zatorów.</p><p>„<strong>Coraz wcześniej wychodzi się z domu, żeby spróbować te korki uniknąć, albo po prostu wystać swoją godzinę, czy półtorej na dojeździe do Warszawy</strong>” – relacjonował.</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek zapowiedzianego spotkania burmistrza Łomianek z prezydentem Warszawy oraz planowanej blokady zorganizowanej przez mieszkańców.</p><p>„<strong>Chcemy, żeby nasi przedstawiciele poczuli mandat i siłę tego mandatu, który im dajemy, żeby zmotywowali urzędników do realnych działań, a nie kolejnego gadulstwa i przerzucania się argumentami</strong>” – podkreślał Krzeski.</p><p>Mieszkańcy zapowiadają manifestację w piątek, 19 grudnia, o godzinie 15 w Burakowie.</p><p>„<strong>Spotykamy się na przejściu w Burakowie, gdzie będziemy demonstrować nasze postulaty i zwracać uwagę na nasz problem, bo decyzje zapadają niestety po stronie warszawskiej</strong>” – zapowiedział.</p><p>Na zakończenie rozmowy nasz gość podkreślił, że nie występuje jako polityk ani radny, lecz jako jeden z tysięcy mieszkańców szybko rozrastających się Łomianek.</p><p>„<strong>Nie jestem radnym. Jestem mieszkańcem Łomianek i takim pozostanę. Jest nas blisko 39 tysięcy i wszyscy chcemy dojeżdżać do pracy i szkół w sposób normalny</strong>” – podsumował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 12 Dec 2025 05:41:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f3424fa1/1025be27.mp3" length="36670693" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>917</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Codzienny dojazd z Łomianek do Warszawy stał się – jak mówią sami mieszkańcy – komunikacyjną katastrofą. O skali problemu, doraźnych rozwiązaniach i planowanej blokadzie mówił na antenie Radia Wnet Piotr Krzeski, mieszkaniec Łomianek, zaangażowany w oddolną inicjatywę mieszkańców.</p><p>Już na wstępie rozmowy mieszkaniec Łomianek nie krył frustracji związanej z codziennymi korkami na północnym wjeździe do Warszawy. Jak podkreślał, sytuacja w ostatnich miesiącach znacząco się pogorszyła.</p><p>„<strong>W tej chwili w godzinach szczytu potrafimy stać godzinę, żeby dojechać do Rogatek Warszawy, a mówimy o takim odcinku kilkukilometrowym. Sytuacja stała się dramatyczna, to chyba inaczej tego niż katastrofą komunikacyjną nie można nazwać</strong>” – mówił.</p><p>Zwracał uwagę, że według istniejących analiz, przy sprawnie działającej infrastrukturze, dojazd z Łomianek do Warszawy nie powinien trwać dłużej niż kwadrans.</p><p>„<strong>W tych analizach szacuje się, że taki dojazd do Warszawy powinien trwać nie dłużej niż 15 minut, a my stoimy w korkach godzinę albo i dłużej</strong>” – zaznaczył.</p><p>Problem, jak podkreślał, nie jest nowy, ale od początku obecnego roku szkolnego stał się szczególnie dotkliwy. Historycznie sięga kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat zaniedbań związanych z północnym wjazdem do stolicy.</p><p>„<strong>Sprawa dojazdu, tutaj wjazdu od północy do Warszawy, to jest bardzo przestarzały i nabrzmiały problem</strong>” – mówił Piotr Krzeski, dodając, że docelowe rozwiązanie, czyli połączenie Kiełpina z obwodnicą Warszawy na Bemowie, pozostaje wciąż w perspektywie nawet dziesięciu lat.</p><p>Dlatego mieszkańcy skupiają się na rozwiązaniach możliwych do wdrożenia „na już”. W rozmowie przedstawiono cztery postulaty skierowane do prezydenta Warszawy jako organu nadzorującego miejskie instytucje odpowiedzialne za organizację ruchu.</p><p>Pierwszy dotyczy synchronizacji świateł na ulicy Pułkowej.</p><p>„<strong>Krajówką jeździ 2–3 tysiące samochodów na godzinę, a ulicą Wójcickiego kilkadziesiąt, może najwyżej kilkaset. A czas świateł jest 50 na 50. To jest absolutnie niezgodne ze zdrowym rozsądkiem</strong>” – podkreślał rozmówca Radia Wnet.</p><p>Drugi postulat to zmiana organizacji ruchu na skrzyżowaniu ulicy Estrady z Wólczyńską, które mogłoby stać się realną alternatywą dla części kierowców z Łomianek.</p><p>Najwięcej emocji wzbudza jednak trzeci punkt – budowa buspasa na ulicy Pułkowej.</p><p>„<strong>Chcemy, żeby powstał buspas z Łomianek do Warszawy biegnący trzecim pasem ulicy Pułkowej. Broń Boże nie mówimy o zawężeniu obecnych pasów dla samochodów</strong>” – zaznaczał Krzeski.</p><p>Jak argumentował, rozwiązanie to ma solidne podstawy ekonomiczne i ekologiczne. Przywoływał wyniki analiz wykonanych na zlecenie władz Warszawy i Łomianek.</p><p>„<strong>Okazuje się, że stojąc w korkach tracimy 110 milionów złotych rocznie, a budowa buspasa to koszt rzędu 30 milionów jednorazowo</strong>” – mówił.</p><p>Czwarty postulat dotyczy wąskiego gardła przy wjeździe do Warszawy od strony północnej, w rejonie Mostu Północnego.</p><p>„<strong>Za miliardy złotych wybudowano ekspresówkę, która potem przy wjeździe do stolicy zostaje zwężona do jednego pasa. Trudno o bardziej ewidentny przykład działania na szkodę mieszkańców</strong>” – oceniał.</p><p>Podkreślał przy tym, że mieszkańcy Łomianek generują jedynie około 30 procent ruchu na tym wjeździe, a mimo to ponoszą największe konsekwencje zatorów.</p><p>„<strong>Coraz wcześniej wychodzi się z domu, żeby spróbować te korki uniknąć, albo po prostu wystać swoją godzinę, czy półtorej na dojeździe do Warszawy</strong>” – relacjonował.</p><p>W rozmowie pojawił się również wątek zapowiedzianego spotkania burmistrza Łomianek z prezydentem Warszawy oraz planowanej blokady zorganizowanej przez mieszkańców.</p><p>„<strong>Chcemy, żeby nasi przedstawiciele poczuli mandat i siłę tego mandatu, który im dajemy, żeby zmotywowali urzędników do realnych działań, a nie kolejnego gadulstwa i przerzucania się argumentami</strong>” – podkreślał Krzeski.</p><p>Mieszkańcy zapowiadają manifestację w piątek, 19 grudnia, o godzinie 15 w Burakowie.</p><p>„<strong>Spotykamy się na przejściu w Burakowie, gdzie będziemy demonstrować nasze postulaty i zwracać uwagę na nasz problem, bo decyzje zapadają niestety po stronie warszawskiej</strong>” – zapowiedział.</p><p>Na zakończenie rozmowy nasz gość podkreślił, że nie występuje jako polityk ani radny, lecz jako jeden z tysięcy mieszkańców szybko rozrastających się Łomianek.</p><p>„<strong>Nie jestem radnym. Jestem mieszkańcem Łomianek i takim pozostanę. Jest nas blisko 39 tysięcy i wszyscy chcemy dojeżdżać do pracy i szkół w sposób normalny</strong>” – podsumował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #136 - Lando Norris mistrzem świata. F1 u progu nowej ery. Gośćmi Roksana Ćwik i Dariusz Szymczak</title>
      <itunes:episode>12313</itunes:episode>
      <podcast:episode>12313</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #136 - Lando Norris mistrzem świata. F1 u progu nowej ery. Gośćmi Roksana Ćwik i Dariusz Szymczak</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8fe8a873-6037-4ce8-bb25-09b039537d95</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dd4559d8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Lando Norris nowym mistrzem świata Formuły 1! Max Verstappen zrobił wszystko co mógł, wygrał Grand Prix Abu Dhabi z pole position, ale minął się z tytułem mistrzowskim o dwa punkty. </p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Roksana Ćwik</strong> - dziennikarka ,,ŚwiatWyścigów.pl",</li><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,Rallly And Race''.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Lando Norris nowym mistrzem świata Formuły 1! Max Verstappen zrobił wszystko co mógł, wygrał Grand Prix Abu Dhabi z pole position, ale minął się z tytułem mistrzowskim o dwa punkty. </p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Roksana Ćwik</strong> - dziennikarka ,,ŚwiatWyścigów.pl",</li><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,Rallly And Race''.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 19:30:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dd4559d8/40b8d440.mp3" length="70009065" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3407</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Lando Norris nowym mistrzem świata Formuły 1! Max Verstappen zrobił wszystko co mógł, wygrał Grand Prix Abu Dhabi z pole position, ale minął się z tytułem mistrzowskim o dwa punkty. </p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Roksana Ćwik</strong> - dziennikarka ,,ŚwiatWyścigów.pl",</li><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,Rallly And Race''.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>motorsport, Roksana Ćwik, Dariusz Szymczka, F1, Lando Norris</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska o Armagedonie, który może nas czekać po wyroku TSUE ws. TK</title>
      <itunes:episode>12312</itunes:episode>
      <podcast:episode>12312</podcast:episode>
      <itunes:title>Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska o Armagedonie, który może nas czekać po wyroku TSUE ws. TK</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0da02be5-789b-494b-81de-254c305410c6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4c4c45da</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W programie Jakuba Pilarka sędzia Kamila Borszowska-Moszowska przewiduje pogłębienie kryzysu wokół TK, który może wybuchnąć po wyroku, który TSUE ma wydać 18 grudnia. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W programie Jakuba Pilarka sędzia Kamila Borszowska-Moszowska przewiduje pogłębienie kryzysu wokół TK, który może wybuchnąć po wyroku, który TSUE ma wydać 18 grudnia. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 18:31:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4c4c45da/e3fa5a9f.mp3" length="25882157" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1617</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W programie Jakuba Pilarka sędzia Kamila Borszowska-Moszowska przewiduje pogłębienie kryzysu wokół TK, który może wybuchnąć po wyroku, który TSUE ma wydać 18 grudnia. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>TSUE, Trybunał Konstytucyjny, Kamila Borszowska-Moszowska</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska powinna uczyć się od Turcji. Czarnecki o szansie dla naszej zbrojeniówki</title>
      <itunes:episode>12311</itunes:episode>
      <podcast:episode>12311</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska powinna uczyć się od Turcji. Czarnecki o szansie dla naszej zbrojeniówki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ea5ad381-f4c9-4909-b25a-dcf653947a16</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e9e3621d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– Uczmy się od Turcji. Polska musi budować własny przemysł militarny, a nie tylko kupować sprzęt za granicą – apeluje były eurodeputowany, Ryszard Czarnecki.</strong></p><p><br></p><p>Ryszard Czarnecki, polityk i historyk, były eurodeputowany PiS, ostro komentuje nowe cele klimatyczne Unii Europejskiej i zderza je z amerykańską strategią bezpieczeństwa. W jego ocenie Bruksela wchodzi na ścieżkę gospodarczego samozniszczenia, a jednocześnie staje się coraz bardziej zależna od Stanów Zjednoczonych.</p>W „Greku Zorbie” mieliśmy „jaka piękna katastrofa”. Teraz można, trawestując, powiedzieć: jakie efektowne samobójstwo – jego kolejna odsłona. Samobójstwo gospodarcze, samobójstwo ekonomiczne.<p></p><p>Czarnecki przypomina, że Unia Europejska już dziś przegrywa globalną konkurencję:</p>W ciągu ostatnich sześciu dekad tylko nad jednym kontynentem – nad Afryką, pozbawioną kolonialnych rządów – zwiększyliśmy przewagę. Inne nas przegoniły, jak Azja, albo zwiększyły przewagę, jak Ameryka. Goni nas Ameryka Łacińska.<p></p><p>Jego zdaniem kluczową przyczyną jest ideologicznie napędzana polityka klimatyczna, której reszta świata w takiej skali nie kopiuję:</p>Dzieje się tak właśnie dlatego, że w ideologicznych oparach takiego „postępowego ekologizmu” dusi się gospodarkę – przy czym inne kontynenty tego nie robią.<p>Hiszpanie niemal płakali, że im i innym krajom Unii zabrania się wydobywać fosforytów z Morza Śródziemnego, a muzułmańskie Maroko i niemuzułmański Izrael wydobywają je na potęgę. W ten sposób Unia sama sobie kopie grób.</p><p></p><p>W tej logice – dodaje – Europa staje się „dziadem proszalnym”, który za bezpieczeństwo musi płacić podwójnie: klimatycznymi ograniczeniami i zakupami broni.</p>Jeżeli się nie zmieni, będzie coraz mniej konkurencyjna i coraz bardziej stanie się takim „dziadem proszalnym”, który będzie prosił Amerykanów o obronę.<p></p><p><strong>Amerykańska strategia: mniej sentymentów, więcej interesów<br></strong><br></p><p>Nowa strategia USA, ogłoszona przez administrację Donalda Trumpa, przesuwa ciężar odpowiedzialności za bezpieczeństwo Europy na same państwa europejskie. Czarnecki przypomina, że to właśnie za rządów Trumpa doszło do realnego wzrostu wydatków obronnych w NATO:</p>Za prezydenta Bidena ledwie siedem krajów z ówczesnych trzydziestu państw członkowskich NATO wypełniało wymóg 2% PKB na obronność. Za prezydenta Trumpa w tej chwili to już 23 kraje.<p></p><p>Podkreśla, że wbrew przekazowi liberalnych mediów to nie „wróg NATO”, lecz polityk, który wymusił na Europie większą odpowiedzialność finansową:</p>Człowiek oskarżany przez media lewicowo-liberalne o to, że jest „wrogiem NATO”, realnie zwiększył siłę NATO, bo europejscy członkowie Sojuszu znacząco podnieśli nakłady.<p></p><p>Ale za tą zmianą stoi – jego zdaniem – bardzo prosty rachunek ekonomiczny:</p>Amerykanie proponują dla siebie układ idealny: Europa ma więcej wydawać na obronność, najlepiej kupując amerykańską broń. Na tym oczywiście USA będą robiły interesy.<p>Nie oburzajmy się, że Donald Trump i Amerykanie dbają o własne interesy – lepiej uczmy się od nich i wiążmy polską politykę zagraniczną także z interesami ekonomicznymi naszego państwa.</p><p></p><p>Unia Europejska jako całość, jeśli chodzi o realną politykę obronną, pozostaje – według Czarneckiego – „liliputem” i „pasażerem na gapę”, który dotąd liczył głównie na parasol USA. Teraz musi płacić więcej – niekoniecznie wzmacniając własny potencjał przemysłowy.</p><p><strong>„Garnięcie pod siebie” Berlina i Paryża<br></strong><br></p><p>Były eurodeputowany zwraca uwagę, że europejska „polityka obronna” ma bardzo konkretnych beneficjentów:</p>Ta europejska polityka obronna sprowadza się do tego, żeby podatnik europejski więcej wydawał na konkretne zamówienia z niemieckich i francuskich firm zbrojeniowych. To jest zagarnianie pod siebie przez dwa główne „motory” integracji, czyli Niemcy i Francję.<p></p><p>Ciężar finansowy ma więc spocząć na budżetach państw, ale efekty – w postaci kontraktów – często lądują poza granicami nowych krajów członkowskich. To prowadzi do pytania o polską politykę zakupową.</p><p><strong>Polska zbroi się za granicą. „Zrobiliśmy dużo, ale za mało”<br></strong><br></p><p>Czarnecki przyznaje, że rządy prawicy znacząco zwiększyły wydatki na obronność i sprowadziły do Polski nowoczesny sprzęt, ale uważa, że kluczowa część zadania wciąż jest niewykonana:</p>Uważam, że rządy prawicy zrobiły dużo, ale w tym jednym obszarze – choć miały dobre intencje – zrobiły za mało. Za mało było twardej, oficjalnej polityki państwa polskiego wspierania polskiego przemysłu zbrojeniowego.<p></p><p>Zwraca uwagę na łatwość, z jaką decydenci sięgają po gotowe rozwiązania z USA czy Korei Południowej, zamiast budować własne moce:</p>Najłatwiej jest zamówić za ciężkie pieniądze świetny sprzęt za granicą – i nie kwestionuję jakości tego sprzętu – ale dużo trudniej jest konsekwentnie wspierać własne firmy.<p></p><p>Jako wzór wskazuje Turcję:</p>Uczmy się od innych – od Turcji.<p>Ostatnie ćwierćwiecze to czas olbrzymiej ofensywy małych, średnich i dużych firm zbrojeniowych – państwowych i prywatnych – które miały bardzo mocne wsparcie państwa, jeśli chodzi o eksport i zamówienia krajowe.</p><p>Turcja stała się potęgą na światowym rynku zbrojeniowym właśnie dzięki świadomej, wieloletniej strategii wspierania rodzimego przemysłu.</p><p></p><p>Przypomina też o skuteczności tureckich dronów w pierwszych miesiącach pełnoskalowej wojny na Ukrainie:</p>Tureckie drony w pierwszych miesiącach wojny w Europie Wschodniej wygrywały z izraelskimi dronami, które były na wyposażeniu Rosji – warto to przypomnieć.<p></p><p><strong>„Jedyny kraj, który graniczy i z Ukrainą, i z Rosją”<br></strong><br></p><p>W tym kontekście Polska – według Czarneckiego – powinna traktować własny przemysł obronny jako strategiczne zadanie ponad podziałami partyjnymi:</p>Trzeba się uczyć od Ankary i Stambułu: mocne wsparcie państwa, ale nie „bla, bla, bla” i deklaracje od święta, tylko realna, długofalowa strategia, kontynuowana przez kolejne rządy, nawet różnych opcji politycznych.<p>Polska – jako jedyny kraj, który jednocześnie graniczy z Ukrainą i z Rosją – tym bardziej musi nastawić się na budowę własnego, silnego przemysłu militarnego.</p><p></p><p>W jego diagnozie los Unii i miejsce Polski w zachodnim systemie bezpieczeństwa będą zależały od dwóch decyzji: czy Europa porzuci „ideologiczny ekologizm” na rzecz konkurencyjności oraz czy Polska wreszcie zacznie traktować swój przemysł zbrojeniowy tak poważnie, jak robi to Ankara.</p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– Uczmy się od Turcji. Polska musi budować własny przemysł militarny, a nie tylko kupować sprzęt za granicą – apeluje były eurodeputowany, Ryszard Czarnecki.</strong></p><p><br></p><p>Ryszard Czarnecki, polityk i historyk, były eurodeputowany PiS, ostro komentuje nowe cele klimatyczne Unii Europejskiej i zderza je z amerykańską strategią bezpieczeństwa. W jego ocenie Bruksela wchodzi na ścieżkę gospodarczego samozniszczenia, a jednocześnie staje się coraz bardziej zależna od Stanów Zjednoczonych.</p>W „Greku Zorbie” mieliśmy „jaka piękna katastrofa”. Teraz można, trawestując, powiedzieć: jakie efektowne samobójstwo – jego kolejna odsłona. Samobójstwo gospodarcze, samobójstwo ekonomiczne.<p></p><p>Czarnecki przypomina, że Unia Europejska już dziś przegrywa globalną konkurencję:</p>W ciągu ostatnich sześciu dekad tylko nad jednym kontynentem – nad Afryką, pozbawioną kolonialnych rządów – zwiększyliśmy przewagę. Inne nas przegoniły, jak Azja, albo zwiększyły przewagę, jak Ameryka. Goni nas Ameryka Łacińska.<p></p><p>Jego zdaniem kluczową przyczyną jest ideologicznie napędzana polityka klimatyczna, której reszta świata w takiej skali nie kopiuję:</p>Dzieje się tak właśnie dlatego, że w ideologicznych oparach takiego „postępowego ekologizmu” dusi się gospodarkę – przy czym inne kontynenty tego nie robią.<p>Hiszpanie niemal płakali, że im i innym krajom Unii zabrania się wydobywać fosforytów z Morza Śródziemnego, a muzułmańskie Maroko i niemuzułmański Izrael wydobywają je na potęgę. W ten sposób Unia sama sobie kopie grób.</p><p></p><p>W tej logice – dodaje – Europa staje się „dziadem proszalnym”, który za bezpieczeństwo musi płacić podwójnie: klimatycznymi ograniczeniami i zakupami broni.</p>Jeżeli się nie zmieni, będzie coraz mniej konkurencyjna i coraz bardziej stanie się takim „dziadem proszalnym”, który będzie prosił Amerykanów o obronę.<p></p><p><strong>Amerykańska strategia: mniej sentymentów, więcej interesów<br></strong><br></p><p>Nowa strategia USA, ogłoszona przez administrację Donalda Trumpa, przesuwa ciężar odpowiedzialności za bezpieczeństwo Europy na same państwa europejskie. Czarnecki przypomina, że to właśnie za rządów Trumpa doszło do realnego wzrostu wydatków obronnych w NATO:</p>Za prezydenta Bidena ledwie siedem krajów z ówczesnych trzydziestu państw członkowskich NATO wypełniało wymóg 2% PKB na obronność. Za prezydenta Trumpa w tej chwili to już 23 kraje.<p></p><p>Podkreśla, że wbrew przekazowi liberalnych mediów to nie „wróg NATO”, lecz polityk, który wymusił na Europie większą odpowiedzialność finansową:</p>Człowiek oskarżany przez media lewicowo-liberalne o to, że jest „wrogiem NATO”, realnie zwiększył siłę NATO, bo europejscy członkowie Sojuszu znacząco podnieśli nakłady.<p></p><p>Ale za tą zmianą stoi – jego zdaniem – bardzo prosty rachunek ekonomiczny:</p>Amerykanie proponują dla siebie układ idealny: Europa ma więcej wydawać na obronność, najlepiej kupując amerykańską broń. Na tym oczywiście USA będą robiły interesy.<p>Nie oburzajmy się, że Donald Trump i Amerykanie dbają o własne interesy – lepiej uczmy się od nich i wiążmy polską politykę zagraniczną także z interesami ekonomicznymi naszego państwa.</p><p></p><p>Unia Europejska jako całość, jeśli chodzi o realną politykę obronną, pozostaje – według Czarneckiego – „liliputem” i „pasażerem na gapę”, który dotąd liczył głównie na parasol USA. Teraz musi płacić więcej – niekoniecznie wzmacniając własny potencjał przemysłowy.</p><p><strong>„Garnięcie pod siebie” Berlina i Paryża<br></strong><br></p><p>Były eurodeputowany zwraca uwagę, że europejska „polityka obronna” ma bardzo konkretnych beneficjentów:</p>Ta europejska polityka obronna sprowadza się do tego, żeby podatnik europejski więcej wydawał na konkretne zamówienia z niemieckich i francuskich firm zbrojeniowych. To jest zagarnianie pod siebie przez dwa główne „motory” integracji, czyli Niemcy i Francję.<p></p><p>Ciężar finansowy ma więc spocząć na budżetach państw, ale efekty – w postaci kontraktów – często lądują poza granicami nowych krajów członkowskich. To prowadzi do pytania o polską politykę zakupową.</p><p><strong>Polska zbroi się za granicą. „Zrobiliśmy dużo, ale za mało”<br></strong><br></p><p>Czarnecki przyznaje, że rządy prawicy znacząco zwiększyły wydatki na obronność i sprowadziły do Polski nowoczesny sprzęt, ale uważa, że kluczowa część zadania wciąż jest niewykonana:</p>Uważam, że rządy prawicy zrobiły dużo, ale w tym jednym obszarze – choć miały dobre intencje – zrobiły za mało. Za mało było twardej, oficjalnej polityki państwa polskiego wspierania polskiego przemysłu zbrojeniowego.<p></p><p>Zwraca uwagę na łatwość, z jaką decydenci sięgają po gotowe rozwiązania z USA czy Korei Południowej, zamiast budować własne moce:</p>Najłatwiej jest zamówić za ciężkie pieniądze świetny sprzęt za granicą – i nie kwestionuję jakości tego sprzętu – ale dużo trudniej jest konsekwentnie wspierać własne firmy.<p></p><p>Jako wzór wskazuje Turcję:</p>Uczmy się od innych – od Turcji.<p>Ostatnie ćwierćwiecze to czas olbrzymiej ofensywy małych, średnich i dużych firm zbrojeniowych – państwowych i prywatnych – które miały bardzo mocne wsparcie państwa, jeśli chodzi o eksport i zamówienia krajowe.</p><p>Turcja stała się potęgą na światowym rynku zbrojeniowym właśnie dzięki świadomej, wieloletniej strategii wspierania rodzimego przemysłu.</p><p></p><p>Przypomina też o skuteczności tureckich dronów w pierwszych miesiącach pełnoskalowej wojny na Ukrainie:</p>Tureckie drony w pierwszych miesiącach wojny w Europie Wschodniej wygrywały z izraelskimi dronami, które były na wyposażeniu Rosji – warto to przypomnieć.<p></p><p><strong>„Jedyny kraj, który graniczy i z Ukrainą, i z Rosją”<br></strong><br></p><p>W tym kontekście Polska – według Czarneckiego – powinna traktować własny przemysł obronny jako strategiczne zadanie ponad podziałami partyjnymi:</p>Trzeba się uczyć od Ankary i Stambułu: mocne wsparcie państwa, ale nie „bla, bla, bla” i deklaracje od święta, tylko realna, długofalowa strategia, kontynuowana przez kolejne rządy, nawet różnych opcji politycznych.<p>Polska – jako jedyny kraj, który jednocześnie graniczy z Ukrainą i z Rosją – tym bardziej musi nastawić się na budowę własnego, silnego przemysłu militarnego.</p><p></p><p>W jego diagnozie los Unii i miejsce Polski w zachodnim systemie bezpieczeństwa będą zależały od dwóch decyzji: czy Europa porzuci „ideologiczny ekologizm” na rzecz konkurencyjności oraz czy Polska wreszcie zacznie traktować swój przemysł zbrojeniowy tak poważnie, jak robi to Ankara.</p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 16:54:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e9e3621d/f58f766d.mp3" length="10411751" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>650</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– Uczmy się od Turcji. Polska musi budować własny przemysł militarny, a nie tylko kupować sprzęt za granicą – apeluje były eurodeputowany, Ryszard Czarnecki.</strong></p><p><br></p><p>Ryszard Czarnecki, polityk i historyk, były eurodeputowany PiS, ostro komentuje nowe cele klimatyczne Unii Europejskiej i zderza je z amerykańską strategią bezpieczeństwa. W jego ocenie Bruksela wchodzi na ścieżkę gospodarczego samozniszczenia, a jednocześnie staje się coraz bardziej zależna od Stanów Zjednoczonych.</p>W „Greku Zorbie” mieliśmy „jaka piękna katastrofa”. Teraz można, trawestując, powiedzieć: jakie efektowne samobójstwo – jego kolejna odsłona. Samobójstwo gospodarcze, samobójstwo ekonomiczne.<p></p><p>Czarnecki przypomina, że Unia Europejska już dziś przegrywa globalną konkurencję:</p>W ciągu ostatnich sześciu dekad tylko nad jednym kontynentem – nad Afryką, pozbawioną kolonialnych rządów – zwiększyliśmy przewagę. Inne nas przegoniły, jak Azja, albo zwiększyły przewagę, jak Ameryka. Goni nas Ameryka Łacińska.<p></p><p>Jego zdaniem kluczową przyczyną jest ideologicznie napędzana polityka klimatyczna, której reszta świata w takiej skali nie kopiuję:</p>Dzieje się tak właśnie dlatego, że w ideologicznych oparach takiego „postępowego ekologizmu” dusi się gospodarkę – przy czym inne kontynenty tego nie robią.<p>Hiszpanie niemal płakali, że im i innym krajom Unii zabrania się wydobywać fosforytów z Morza Śródziemnego, a muzułmańskie Maroko i niemuzułmański Izrael wydobywają je na potęgę. W ten sposób Unia sama sobie kopie grób.</p><p></p><p>W tej logice – dodaje – Europa staje się „dziadem proszalnym”, który za bezpieczeństwo musi płacić podwójnie: klimatycznymi ograniczeniami i zakupami broni.</p>Jeżeli się nie zmieni, będzie coraz mniej konkurencyjna i coraz bardziej stanie się takim „dziadem proszalnym”, który będzie prosił Amerykanów o obronę.<p></p><p><strong>Amerykańska strategia: mniej sentymentów, więcej interesów<br></strong><br></p><p>Nowa strategia USA, ogłoszona przez administrację Donalda Trumpa, przesuwa ciężar odpowiedzialności za bezpieczeństwo Europy na same państwa europejskie. Czarnecki przypomina, że to właśnie za rządów Trumpa doszło do realnego wzrostu wydatków obronnych w NATO:</p>Za prezydenta Bidena ledwie siedem krajów z ówczesnych trzydziestu państw członkowskich NATO wypełniało wymóg 2% PKB na obronność. Za prezydenta Trumpa w tej chwili to już 23 kraje.<p></p><p>Podkreśla, że wbrew przekazowi liberalnych mediów to nie „wróg NATO”, lecz polityk, który wymusił na Europie większą odpowiedzialność finansową:</p>Człowiek oskarżany przez media lewicowo-liberalne o to, że jest „wrogiem NATO”, realnie zwiększył siłę NATO, bo europejscy członkowie Sojuszu znacząco podnieśli nakłady.<p></p><p>Ale za tą zmianą stoi – jego zdaniem – bardzo prosty rachunek ekonomiczny:</p>Amerykanie proponują dla siebie układ idealny: Europa ma więcej wydawać na obronność, najlepiej kupując amerykańską broń. Na tym oczywiście USA będą robiły interesy.<p>Nie oburzajmy się, że Donald Trump i Amerykanie dbają o własne interesy – lepiej uczmy się od nich i wiążmy polską politykę zagraniczną także z interesami ekonomicznymi naszego państwa.</p><p></p><p>Unia Europejska jako całość, jeśli chodzi o realną politykę obronną, pozostaje – według Czarneckiego – „liliputem” i „pasażerem na gapę”, który dotąd liczył głównie na parasol USA. Teraz musi płacić więcej – niekoniecznie wzmacniając własny potencjał przemysłowy.</p><p><strong>„Garnięcie pod siebie” Berlina i Paryża<br></strong><br></p><p>Były eurodeputowany zwraca uwagę, że europejska „polityka obronna” ma bardzo konkretnych beneficjentów:</p>Ta europejska polityka obronna sprowadza się do tego, żeby podatnik europejski więcej wydawał na konkretne zamówienia z niemieckich i francuskich firm zbrojeniowych. To jest zagarnianie pod siebie przez dwa główne „motory” integracji, czyli Niemcy i Francję.<p></p><p>Ciężar finansowy ma więc spocząć na budżetach państw, ale efekty – w postaci kontraktów – często lądują poza granicami nowych krajów członkowskich. To prowadzi do pytania o polską politykę zakupową.</p><p><strong>Polska zbroi się za granicą. „Zrobiliśmy dużo, ale za mało”<br></strong><br></p><p>Czarnecki przyznaje, że rządy prawicy znacząco zwiększyły wydatki na obronność i sprowadziły do Polski nowoczesny sprzęt, ale uważa, że kluczowa część zadania wciąż jest niewykonana:</p>Uważam, że rządy prawicy zrobiły dużo, ale w tym jednym obszarze – choć miały dobre intencje – zrobiły za mało. Za mało było twardej, oficjalnej polityki państwa polskiego wspierania polskiego przemysłu zbrojeniowego.<p></p><p>Zwraca uwagę na łatwość, z jaką decydenci sięgają po gotowe rozwiązania z USA czy Korei Południowej, zamiast budować własne moce:</p>Najłatwiej jest zamówić za ciężkie pieniądze świetny sprzęt za granicą – i nie kwestionuję jakości tego sprzętu – ale dużo trudniej jest konsekwentnie wspierać własne firmy.<p></p><p>Jako wzór wskazuje Turcję:</p>Uczmy się od innych – od Turcji.<p>Ostatnie ćwierćwiecze to czas olbrzymiej ofensywy małych, średnich i dużych firm zbrojeniowych – państwowych i prywatnych – które miały bardzo mocne wsparcie państwa, jeśli chodzi o eksport i zamówienia krajowe.</p><p>Turcja stała się potęgą na światowym rynku zbrojeniowym właśnie dzięki świadomej, wieloletniej strategii wspierania rodzimego przemysłu.</p><p></p><p>Przypomina też o skuteczności tureckich dronów w pierwszych miesiącach pełnoskalowej wojny na Ukrainie:</p>Tureckie drony w pierwszych miesiącach wojny w Europie Wschodniej wygrywały z izraelskimi dronami, które były na wyposażeniu Rosji – warto to przypomnieć.<p></p><p><strong>„Jedyny kraj, który graniczy i z Ukrainą, i z Rosją”<br></strong><br></p><p>W tym kontekście Polska – według Czarneckiego – powinna traktować własny przemysł obronny jako strategiczne zadanie ponad podziałami partyjnymi:</p>Trzeba się uczyć od Ankary i Stambułu: mocne wsparcie państwa, ale nie „bla, bla, bla” i deklaracje od święta, tylko realna, długofalowa strategia, kontynuowana przez kolejne rządy, nawet różnych opcji politycznych.<p>Polska – jako jedyny kraj, który jednocześnie graniczy z Ukrainą i z Rosją – tym bardziej musi nastawić się na budowę własnego, silnego przemysłu militarnego.</p><p></p><p>W jego diagnozie los Unii i miejsce Polski w zachodnim systemie bezpieczeństwa będą zależały od dwóch decyzji: czy Europa porzuci „ideologiczny ekologizm” na rzecz konkurencyjności oraz czy Polska wreszcie zacznie traktować swój przemysł zbrojeniowy tak poważnie, jak robi to Ankara.</p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Grzybowski: polscy politycy nie potrafią dobrze zrozumieć oczekiwań społeczeństwa</title>
      <itunes:episode>12310</itunes:episode>
      <podcast:episode>12310</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Grzybowski: polscy politycy nie potrafią dobrze zrozumieć oczekiwań społeczeństwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">89c85974-1686-40d1-9383-8c07be166b29</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/612ba2cb</link>
      <description>
        <![CDATA[Wydaje się, że nasze aspiracje zwykłego człowieka, zwykłego Polaka czasami są większe i oczekiwania względem państwa większe niż rozumienie tych oczekiwań przez polityków. To oni stają się pewną blokadą, pewnym takim kokonem, pewną taką sferą, która blokuje rozwój <p>ocenia <strong>Piotr Grzybowski</strong> w rozmowie z Jaśminą Nowak. Gość "Popołudnia Wnet" dużo miejsca poświęca analizie zaplecza prezydenta Karola Nawrockiego; wiążąc z głową państwa wraz ze współpracownikami spore nadzieje.</p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[Wydaje się, że nasze aspiracje zwykłego człowieka, zwykłego Polaka czasami są większe i oczekiwania względem państwa większe niż rozumienie tych oczekiwań przez polityków. To oni stają się pewną blokadą, pewnym takim kokonem, pewną taką sferą, która blokuje rozwój <p>ocenia <strong>Piotr Grzybowski</strong> w rozmowie z Jaśminą Nowak. Gość "Popołudnia Wnet" dużo miejsca poświęca analizie zaplecza prezydenta Karola Nawrockiego; wiążąc z głową państwa wraz ze współpracownikami spore nadzieje.</p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 15:37:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/612ba2cb/24f6f47f.mp3" length="40260016" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1007</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[Wydaje się, że nasze aspiracje zwykłego człowieka, zwykłego Polaka czasami są większe i oczekiwania względem państwa większe niż rozumienie tych oczekiwań przez polityków. To oni stają się pewną blokadą, pewnym takim kokonem, pewną taką sferą, która blokuje rozwój <p>ocenia <strong>Piotr Grzybowski</strong> w rozmowie z Jaśminą Nowak. Gość "Popołudnia Wnet" dużo miejsca poświęca analizie zaplecza prezydenta Karola Nawrockiego; wiążąc z głową państwa wraz ze współpracownikami spore nadzieje.</p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rząd prezentuje reformę Państwowej Inspekcji Pracy. Ekspert wskazuje słabości</title>
      <itunes:episode>12309</itunes:episode>
      <podcast:episode>12309</podcast:episode>
      <itunes:title>Rząd prezentuje reformę Państwowej Inspekcji Pracy. Ekspert wskazuje słabości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e15aa6ee-8500-4192-8814-7e9f39165baa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9a2c5bff</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Projekt zakłada m.in. możliwość zmiany umowy cywilnoprawnej na umowę o pracę decyzją administracyjną, a także przewiduje egzekucję zaległych składek ZUS. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Projekt zakłada m.in. możliwość zmiany umowy cywilnoprawnej na umowę o pracę decyzją administracyjną, a także przewiduje egzekucję zaległych składek ZUS. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 15:13:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9a2c5bff/1ca8146c.mp3" length="24024997" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1152</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Projekt zakłada m.in. możliwość zmiany umowy cywilnoprawnej na umowę o pracę decyzją administracyjną, a także przewiduje egzekucję zaległych składek ZUS. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 10.12.2025 r.: wywiad Donalda Trumpa w "Politico"</title>
      <itunes:episode>12308</itunes:episode>
      <podcast:episode>12308</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 10.12.2025 r.: wywiad Donalda Trumpa w "Politico"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8b06c53a-bb54-42a6-932d-82680c36328a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ccb9fbd9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Amerykański prezydent wypowiadał się na temat polityki zagranicznej USA. Wskazywał na błędy popełniane przez Europę oraz mówił o możliwej interwencji w Wenezueli. </p>Większość narodów europejskich jest w stanie rozkładu i dochodzi to do punktu, w którym będzie to nieodwracalne to oznacza, że te narody nie będą już silne - zmienią swoją ideologię ponieważ przyjeżdżający do Europy ludzie mają zupełnie inną -sprawi to, że będą znacznie słabsi i zupełnie inni, Nie podoba mi się to, co się dzieje w Londynie i w Paryżu<p>mówił <strong>Donald Trump</strong> we wspomnianym wywiadzie.</p><p><strong>Andrej Babiš </strong>ponownie premierem Czech. Jak zmieni się kurs polityki zagranicznej Pragi? Jak ułoży się współpraca między premierem Babišem a prezydentem Pavlem? Swoją prognozę przedstawia dr Krzysztof Dębiec, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.</p><p>Zoom na Afrykę</p><p>7 grudnia w Beninie doszło do nieudanej próby zamachu stanu. Jak doszło do tego, że ten przez wiele dziesięcioleci stabilny kraj nagle zaczyna przeżywać poważne wstrząsy? Wyjaśnia <strong>Paweł Wójcik</strong>, ekspert Opportunity Institute of Foreign Affairs. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Amerykański prezydent wypowiadał się na temat polityki zagranicznej USA. Wskazywał na błędy popełniane przez Europę oraz mówił o możliwej interwencji w Wenezueli. </p>Większość narodów europejskich jest w stanie rozkładu i dochodzi to do punktu, w którym będzie to nieodwracalne to oznacza, że te narody nie będą już silne - zmienią swoją ideologię ponieważ przyjeżdżający do Europy ludzie mają zupełnie inną -sprawi to, że będą znacznie słabsi i zupełnie inni, Nie podoba mi się to, co się dzieje w Londynie i w Paryżu<p>mówił <strong>Donald Trump</strong> we wspomnianym wywiadzie.</p><p><strong>Andrej Babiš </strong>ponownie premierem Czech. Jak zmieni się kurs polityki zagranicznej Pragi? Jak ułoży się współpraca między premierem Babišem a prezydentem Pavlem? Swoją prognozę przedstawia dr Krzysztof Dębiec, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.</p><p>Zoom na Afrykę</p><p>7 grudnia w Beninie doszło do nieudanej próby zamachu stanu. Jak doszło do tego, że ten przez wiele dziesięcioleci stabilny kraj nagle zaczyna przeżywać poważne wstrząsy? Wyjaśnia <strong>Paweł Wójcik</strong>, ekspert Opportunity Institute of Foreign Affairs. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 11:34:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ccb9fbd9/a45abfa8.mp3" length="34612160" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1807</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Amerykański prezydent wypowiadał się na temat polityki zagranicznej USA. Wskazywał na błędy popełniane przez Europę oraz mówił o możliwej interwencji w Wenezueli. </p>Większość narodów europejskich jest w stanie rozkładu i dochodzi to do punktu, w którym będzie to nieodwracalne to oznacza, że te narody nie będą już silne - zmienią swoją ideologię ponieważ przyjeżdżający do Europy ludzie mają zupełnie inną -sprawi to, że będą znacznie słabsi i zupełnie inni, Nie podoba mi się to, co się dzieje w Londynie i w Paryżu<p>mówił <strong>Donald Trump</strong> we wspomnianym wywiadzie.</p><p><strong>Andrej Babiš </strong>ponownie premierem Czech. Jak zmieni się kurs polityki zagranicznej Pragi? Jak ułoży się współpraca między premierem Babišem a prezydentem Pavlem? Swoją prognozę przedstawia dr Krzysztof Dębiec, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.</p><p>Zoom na Afrykę</p><p>7 grudnia w Beninie doszło do nieudanej próby zamachu stanu. Jak doszło do tego, że ten przez wiele dziesięcioleci stabilny kraj nagle zaczyna przeżywać poważne wstrząsy? Wyjaśnia <strong>Paweł Wójcik</strong>, ekspert Opportunity Institute of Foreign Affairs. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Piotr Gliński o śledztwie ws. budowy muzeum Jana Pawła II: akcja medialno-propagandowa</title>
      <itunes:episode>12307</itunes:episode>
      <podcast:episode>12307</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Piotr Gliński o śledztwie ws. budowy muzeum Jana Pawła II: akcja medialno-propagandowa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aea20be2-e728-483f-a185-bfa74c04a4a4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2c69889e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>B. minister kultury prof. Piotr Gliński, który razem z o. Tadeuszem Rydzykiem był przesłuchiwany w prokuraturze, mówi o budowie muzeum im. Jana Pawła II i odpiera ataki ws. rzekomych nieprawidłowości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>B. minister kultury prof. Piotr Gliński, który razem z o. Tadeuszem Rydzykiem był przesłuchiwany w prokuraturze, mówi o budowie muzeum im. Jana Pawła II i odpiera ataki ws. rzekomych nieprawidłowości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 10:54:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2c69889e/7bba0cc3.mp3" length="18645610" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1165</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>B. minister kultury prof. Piotr Gliński, który razem z o. Tadeuszem Rydzykiem był przesłuchiwany w prokuraturze, mówi o budowie muzeum im. Jana Pawła II i odpiera ataki ws. rzekomych nieprawidłowości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>B. wiceprezes PKP Cargo spekuluje akcjami spółki. "Konsekwencje mogą być dla niego bardzo poważne"</title>
      <itunes:episode>12306</itunes:episode>
      <podcast:episode>12306</podcast:episode>
      <itunes:title>B. wiceprezes PKP Cargo spekuluje akcjami spółki. "Konsekwencje mogą być dla niego bardzo poważne"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6f4211d3-3b6c-4310-b495-d78b3a4e0418</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/97a27ab3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marcinowi Wojewódce grozi grzywna w wysokości 5 mln złotych, a nawet lat więzienia. Sprawę komentuje b. wiceprezes PKP Intercity Tomasz Gontarz. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marcinowi Wojewódce grozi grzywna w wysokości 5 mln złotych, a nawet lat więzienia. Sprawę komentuje b. wiceprezes PKP Intercity Tomasz Gontarz. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 10:29:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/97a27ab3/18b883e2.mp3" length="22483652" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1171</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marcinowi Wojewódce grozi grzywna w wysokości 5 mln złotych, a nawet lat więzienia. Sprawę komentuje b. wiceprezes PKP Intercity Tomasz Gontarz. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy wracają do rozmów z Rosją. Aleksandra Rybińska: Kanał komunikacyjny nigdy nie został zamknięty</title>
      <itunes:episode>12305</itunes:episode>
      <podcast:episode>12305</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy wracają do rozmów z Rosją. Aleksandra Rybińska: Kanał komunikacyjny nigdy nie został zamknięty</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1fa77cf7-26d5-4bd6-bcae-2d9f80fd88f2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c5b22704</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Aleksandra Rybińska w Odysei Wyborczej Radia wnet wskazuje, że ujawnione przez Die Zeit poufne spotkania niemieckich polityków z rosyjskimi przedstawicielami nie są przypadkowe – to sygnał, że Berlin utrzymuje otwarte kanały komunikacyjne z Moskwą, mimo trwającej agresji na Ukrainę.</p><p>Jak podkreśla, przeciek do mediów nie musiał być przypadkowy.</p>Die Zeit to tygodnik bardzo blisko związany z Zielonymi – jedyną w Niemczech partią otwarcie antyrosyjską. Myślę, że komuś zależało, by zwrócić uwagę na niebezpieczeństwo powrotu do dawnych relacji z Rosją<p>–  mówi Rybińska.</p><p>Choć Matthias Platzeck czy Ronald Poffala nie pełnią już kluczowych funkcji, Rybińska przypomina, że wpływ ich środowisk jest nadal widoczny.</p>Platzeck był już dziesięć razy w Rosji od początku wojny. To nie są ludzie znikąd – to dawne frakcje w SPD i CDU, które nadal mają znaczenie. Oni utrzymują ten kanał, bo uważają, że relacje z Rosją są konieczne i nieuniknione<p>– podkreśla.</p><p>Jej zdaniem zapewnienia, że „nie rozmawiano o gazie”, są mało wiarygodne.</p>Na spotkaniu był szef rady nadzorczej Gazpromu – trudno uwierzyć, że nie padło ani słowo o energii<p>– dodaje. </p><p>Jak reagują niemieckie media? „Debata jest zakłamana”</p><p>Rybińska zauważa, że burza medialna pojawia się tylko wtedy, gdy w sprawę zamieszani są posłowie AfD.</p>W przypadku CDU czy SPD reakcje są znacznie łagodniejsze. Cała debata o Rosji jest w Niemczech zakłamana – po Zeitgenwende nagle wszyscy udają, że przez lata nie prowadzono polityki Russia First<p>– mówi. Przypomina, że popularność Angeli Merkel ponownie rośnie, bo „ludzie tęsknią za stabilnością”.</p><p>Rybińska wskazuje, że Bundestag w większości sprzeciwił się przekazaniu zamrożonych rosyjskich aktywów na Ukrainę.</p>Jeżeli Europa nie potrafi zabrać pieniędzy mordercy i przekazać ich ofierze, to o jakiej autonomii strategicznej my mówimy? Niemcy boją się rosyjskiego odwetu, bo ich koncerny mają w Rosji ogromne aktywa<p>– mówi.  Jej zdaniem strach przed utratą inwestycji sprawia, że Europa blokuje pomoc finansową dla Kijowa.</p><p>Rybińska przypomina, że petersburski dialog był tylko jednym z wielu elementów wieloletniej polityki zbliżenia.</p>Niemcy zawsze traktowali Rosję jako wektor swojej potęgi – politycznej i gospodarczej. To dawało im pozycję arbitra w Europie<p>– podkreśla. Jej zdaniem Berlin bardzo chętnie wróciłby do tej formuły, choć dziś politycznie musi to ukrywać.</p><p>Karol Nawrocki okiem Niemiec: przeszkoda dla Tuska</p><p>Na koniec Rybińska opisuje, jak niemieckie media postrzegają nowego prezydenta Polski.</p>Karol Nawrocki jest prezentowany jako ktoś, kto nie pozwala Tuskowi być tak proniemieckim, jak by chciał. Ma wetować jego inicjatywy i blokować kurs na Berlin<p>– ocenia.  To – jej zdaniem – tworzy narrację o sporze Polska–Niemcy, który będzie rzutował na najbliższe miesiące w polityce europejskiej.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Aleksandra Rybińska w Odysei Wyborczej Radia wnet wskazuje, że ujawnione przez Die Zeit poufne spotkania niemieckich polityków z rosyjskimi przedstawicielami nie są przypadkowe – to sygnał, że Berlin utrzymuje otwarte kanały komunikacyjne z Moskwą, mimo trwającej agresji na Ukrainę.</p><p>Jak podkreśla, przeciek do mediów nie musiał być przypadkowy.</p>Die Zeit to tygodnik bardzo blisko związany z Zielonymi – jedyną w Niemczech partią otwarcie antyrosyjską. Myślę, że komuś zależało, by zwrócić uwagę na niebezpieczeństwo powrotu do dawnych relacji z Rosją<p>–  mówi Rybińska.</p><p>Choć Matthias Platzeck czy Ronald Poffala nie pełnią już kluczowych funkcji, Rybińska przypomina, że wpływ ich środowisk jest nadal widoczny.</p>Platzeck był już dziesięć razy w Rosji od początku wojny. To nie są ludzie znikąd – to dawne frakcje w SPD i CDU, które nadal mają znaczenie. Oni utrzymują ten kanał, bo uważają, że relacje z Rosją są konieczne i nieuniknione<p>– podkreśla.</p><p>Jej zdaniem zapewnienia, że „nie rozmawiano o gazie”, są mało wiarygodne.</p>Na spotkaniu był szef rady nadzorczej Gazpromu – trudno uwierzyć, że nie padło ani słowo o energii<p>– dodaje. </p><p>Jak reagują niemieckie media? „Debata jest zakłamana”</p><p>Rybińska zauważa, że burza medialna pojawia się tylko wtedy, gdy w sprawę zamieszani są posłowie AfD.</p>W przypadku CDU czy SPD reakcje są znacznie łagodniejsze. Cała debata o Rosji jest w Niemczech zakłamana – po Zeitgenwende nagle wszyscy udają, że przez lata nie prowadzono polityki Russia First<p>– mówi. Przypomina, że popularność Angeli Merkel ponownie rośnie, bo „ludzie tęsknią za stabilnością”.</p><p>Rybińska wskazuje, że Bundestag w większości sprzeciwił się przekazaniu zamrożonych rosyjskich aktywów na Ukrainę.</p>Jeżeli Europa nie potrafi zabrać pieniędzy mordercy i przekazać ich ofierze, to o jakiej autonomii strategicznej my mówimy? Niemcy boją się rosyjskiego odwetu, bo ich koncerny mają w Rosji ogromne aktywa<p>– mówi.  Jej zdaniem strach przed utratą inwestycji sprawia, że Europa blokuje pomoc finansową dla Kijowa.</p><p>Rybińska przypomina, że petersburski dialog był tylko jednym z wielu elementów wieloletniej polityki zbliżenia.</p>Niemcy zawsze traktowali Rosję jako wektor swojej potęgi – politycznej i gospodarczej. To dawało im pozycję arbitra w Europie<p>– podkreśla. Jej zdaniem Berlin bardzo chętnie wróciłby do tej formuły, choć dziś politycznie musi to ukrywać.</p><p>Karol Nawrocki okiem Niemiec: przeszkoda dla Tuska</p><p>Na koniec Rybińska opisuje, jak niemieckie media postrzegają nowego prezydenta Polski.</p>Karol Nawrocki jest prezentowany jako ktoś, kto nie pozwala Tuskowi być tak proniemieckim, jak by chciał. Ma wetować jego inicjatywy i blokować kurs na Berlin<p>– ocenia.  To – jej zdaniem – tworzy narrację o sporze Polska–Niemcy, który będzie rzutował na najbliższe miesiące w polityce europejskiej.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 09:00:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c5b22704/1f30bf7d.mp3" length="21128686" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1320</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Aleksandra Rybińska w Odysei Wyborczej Radia wnet wskazuje, że ujawnione przez Die Zeit poufne spotkania niemieckich polityków z rosyjskimi przedstawicielami nie są przypadkowe – to sygnał, że Berlin utrzymuje otwarte kanały komunikacyjne z Moskwą, mimo trwającej agresji na Ukrainę.</p><p>Jak podkreśla, przeciek do mediów nie musiał być przypadkowy.</p>Die Zeit to tygodnik bardzo blisko związany z Zielonymi – jedyną w Niemczech partią otwarcie antyrosyjską. Myślę, że komuś zależało, by zwrócić uwagę na niebezpieczeństwo powrotu do dawnych relacji z Rosją<p>–  mówi Rybińska.</p><p>Choć Matthias Platzeck czy Ronald Poffala nie pełnią już kluczowych funkcji, Rybińska przypomina, że wpływ ich środowisk jest nadal widoczny.</p>Platzeck był już dziesięć razy w Rosji od początku wojny. To nie są ludzie znikąd – to dawne frakcje w SPD i CDU, które nadal mają znaczenie. Oni utrzymują ten kanał, bo uważają, że relacje z Rosją są konieczne i nieuniknione<p>– podkreśla.</p><p>Jej zdaniem zapewnienia, że „nie rozmawiano o gazie”, są mało wiarygodne.</p>Na spotkaniu był szef rady nadzorczej Gazpromu – trudno uwierzyć, że nie padło ani słowo o energii<p>– dodaje. </p><p>Jak reagują niemieckie media? „Debata jest zakłamana”</p><p>Rybińska zauważa, że burza medialna pojawia się tylko wtedy, gdy w sprawę zamieszani są posłowie AfD.</p>W przypadku CDU czy SPD reakcje są znacznie łagodniejsze. Cała debata o Rosji jest w Niemczech zakłamana – po Zeitgenwende nagle wszyscy udają, że przez lata nie prowadzono polityki Russia First<p>– mówi. Przypomina, że popularność Angeli Merkel ponownie rośnie, bo „ludzie tęsknią za stabilnością”.</p><p>Rybińska wskazuje, że Bundestag w większości sprzeciwił się przekazaniu zamrożonych rosyjskich aktywów na Ukrainę.</p>Jeżeli Europa nie potrafi zabrać pieniędzy mordercy i przekazać ich ofierze, to o jakiej autonomii strategicznej my mówimy? Niemcy boją się rosyjskiego odwetu, bo ich koncerny mają w Rosji ogromne aktywa<p>– mówi.  Jej zdaniem strach przed utratą inwestycji sprawia, że Europa blokuje pomoc finansową dla Kijowa.</p><p>Rybińska przypomina, że petersburski dialog był tylko jednym z wielu elementów wieloletniej polityki zbliżenia.</p>Niemcy zawsze traktowali Rosję jako wektor swojej potęgi – politycznej i gospodarczej. To dawało im pozycję arbitra w Europie<p>– podkreśla. Jej zdaniem Berlin bardzo chętnie wróciłby do tej formuły, choć dziś politycznie musi to ukrywać.</p><p>Karol Nawrocki okiem Niemiec: przeszkoda dla Tuska</p><p>Na koniec Rybińska opisuje, jak niemieckie media postrzegają nowego prezydenta Polski.</p>Karol Nawrocki jest prezentowany jako ktoś, kto nie pozwala Tuskowi być tak proniemieckim, jak by chciał. Ma wetować jego inicjatywy i blokować kurs na Berlin<p>– ocenia.  To – jej zdaniem – tworzy narrację o sporze Polska–Niemcy, który będzie rzutował na najbliższe miesiące w polityce europejskiej.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Naimski – byly pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej</title>
      <itunes:episode>12304</itunes:episode>
      <podcast:episode>12304</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Naimski – byly pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ad1210c4-5886-4ab6-aeee-14b1f4b5cd99</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/22cc6d4c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Polski atom na zakręcie. Piotr Naimski o szansie, opóźnieniach i odwadze politycznej</p><p>Choć premier Donald Tusk ogłosił sukces – Komisja Europejska zatwierdziła schemat finansowania polskiej elektrowni jądrowej – rozmowa z Piotrem Naimskim pokazuje, jak długa i trudna droga dzieli ten projekt od realnej budowy. Były pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej przyjmuje informację z ulgą, ale bez triumfalizmu. Jak mówi, to ważny moment, choć w normalnym państwie taki krok nie powinien być przedstawiany jako dyplomatyczne zwycięstwo.</p>Zrzymamy się wszyscy, kiedy trzeba Unię Europejską prosić o zgodę na wydanie naszych własnych polskich pieniędzy<p>– komentuje. Dodaje jednak, że w warunkach, w których funkcjonuje europejski system pomocy publicznej, taka zgoda była niezbędna, aby ustawa przeznaczająca 60 miliardów złotych na polski wkład kapitałowy weszła w życie.</p><p>Dopiero teraz, podkreśla, możliwe są realne rozmowy z instytucjami finansującymi inwestycję. A to właśnie finansowanie, rozłożone na 40 lat, zdecyduje o losie projektu.</p><p>Naimski zwraca uwagę, że kluczowe decyzje nie kończą się w Brukseli. One muszą teraz zapaść w Warszawie. Za elektrownię odpowiada spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, pełnomocnik rządu ds. infrastruktury energetycznej oraz sam rząd. Problem polega na tym, że – zdaniem Naimskiego – obecny model zarządzania projektem nie zapewnia ani sprawności, ani odpowiedzialności.</p>Pełnomocnik powinien działać na poziomie Kancelarii Premiera. Z ministerstwa nie koordynuje się inwestycji tej skali<p>– mówi. Przypomina przy tym własne doświadczenie: to właśnie umocowanie jego urzędu przy KPRM umożliwiło finalizację Baltic Pipe, unikając politycznych i resortowych przestojów. Słowa Naimskiego są tym mocniejsze, że dotyczą projektu atomowego, o którym w całej rozmowie mówi jako o przedsięwzięciu na dekady, nie na jedną kadencję.</p><p>2036 – termin realny, ale już przesunięty</p><p>Według obowiązującego harmonogramu pierwszy reaktor ma zostać uruchomiony w 2036 roku. Naimski nie uważa tej daty za nierealną, ale zwraca uwagę na istotny polityczny fakt:</p>„Rząd Tuska już opóźnił tę inwestycję o dwa lata. Ten reaktor miał być oddawany wcześniej”.<p>To opóźnienie, dodaje, wynika z braku decyzyjności i niewystarczającej dynamiki działań po stronie państwowego inwestora. Jeśli spółka PEJ nie zacznie w trybie pilnym wzmacniać kompetencji i struktury, przestój stanie się nieuchronny. Najbardziej obrazowy fragment pada, gdy mówi o relacjach z partnerami amerykańskimi.</p>Jeżeli nie będziemy partnerem, oni to zrobią po swojemu, a polski inwestor będzie traktowany przedmiotowo<p>– ocenia.</p><p>To jasny sygnał: Polska, by mieć realny wpływ na projekt, musi zbudować własny zespół ekspertów i inżynierów, a nie jedynie nadzorować inwestycję „na papierze”.</p><p>Przyszła luka mocy: węgiel czy gaz?</p><p>Zanim powstanie elektrownia atomowa, Polska musi zmierzyć się z jeszcze jednym, pilnym wyzwaniem – niedoborem mocy w systemie w drugiej połowie lat 20. i na początku 30.</p><p>W tym fragmencie rozmowa zmienia ton, stając się niemal alarmistyczna. Naimski wylicza, że stare elektrownie węglowe będą stopniowo wyłączane, a Polska będzie potrzebowała 4–6 gigawatów nowych mocy, co oznacza budowę kilku nowych bloków energetycznych. Tu pada propozycja.</p>Te elektrownie powinny być węglowe. Węgiel z Bogdanki jest dobry i można go ekonomicznie wydobywać<p>– zaznacza.</p><p>Dlaczego nie gaz? Bo – jak mówi – zwiększanie jego importu ponad miarę jest ryzykowne i kosztowne, nawet jeśli infrastruktura gazowa jest dziś stabilna. Elektrownie węglowe, jego zdaniem, powinny powstawać w miejscach istniejących instalacji – tam, gdzie pozwolenia i infrastruktura już są. Problem polega na czymś innym: taki ruch wymagałby od Polski jednoznacznej decyzji wobec UE.</p>To wszystko da się zrobić, jeżeli Polska okaże realne nieposłuszeństwo wobec decyzji Komisji Europejskiej dotyczących zielonego ładu i ETS-u<p>– zaznacza Naimski. Od razu dodaje, że nie chodzi o żaden polexit, ale o konsekwentną walkę o własne interesy w ramach Unii.</p><p>Możliwości, które Polska musi wykorzystać</p><p>W końcowej części rozmowy Naimski odnosi się do nowej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, dostrzegając w niej szansę dla regionu.</p>Ta strategia otwiera duże możliwości dla Polski. Oby rząd wspierany przez prezydenta Nawrockiego potrafił je wykorzystać<p>– mówi.</p><p>To zdanie domyka całą diagnozę: zgoda Brukseli to dopiero pierwszy krok. Teraz potrzebne są wiedza, kadry, polityczna zgoda i odwaga, by prowadzić inwestycję bez zbędnych opóźnień.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Polski atom na zakręcie. Piotr Naimski o szansie, opóźnieniach i odwadze politycznej</p><p>Choć premier Donald Tusk ogłosił sukces – Komisja Europejska zatwierdziła schemat finansowania polskiej elektrowni jądrowej – rozmowa z Piotrem Naimskim pokazuje, jak długa i trudna droga dzieli ten projekt od realnej budowy. Były pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej przyjmuje informację z ulgą, ale bez triumfalizmu. Jak mówi, to ważny moment, choć w normalnym państwie taki krok nie powinien być przedstawiany jako dyplomatyczne zwycięstwo.</p>Zrzymamy się wszyscy, kiedy trzeba Unię Europejską prosić o zgodę na wydanie naszych własnych polskich pieniędzy<p>– komentuje. Dodaje jednak, że w warunkach, w których funkcjonuje europejski system pomocy publicznej, taka zgoda była niezbędna, aby ustawa przeznaczająca 60 miliardów złotych na polski wkład kapitałowy weszła w życie.</p><p>Dopiero teraz, podkreśla, możliwe są realne rozmowy z instytucjami finansującymi inwestycję. A to właśnie finansowanie, rozłożone na 40 lat, zdecyduje o losie projektu.</p><p>Naimski zwraca uwagę, że kluczowe decyzje nie kończą się w Brukseli. One muszą teraz zapaść w Warszawie. Za elektrownię odpowiada spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, pełnomocnik rządu ds. infrastruktury energetycznej oraz sam rząd. Problem polega na tym, że – zdaniem Naimskiego – obecny model zarządzania projektem nie zapewnia ani sprawności, ani odpowiedzialności.</p>Pełnomocnik powinien działać na poziomie Kancelarii Premiera. Z ministerstwa nie koordynuje się inwestycji tej skali<p>– mówi. Przypomina przy tym własne doświadczenie: to właśnie umocowanie jego urzędu przy KPRM umożliwiło finalizację Baltic Pipe, unikając politycznych i resortowych przestojów. Słowa Naimskiego są tym mocniejsze, że dotyczą projektu atomowego, o którym w całej rozmowie mówi jako o przedsięwzięciu na dekady, nie na jedną kadencję.</p><p>2036 – termin realny, ale już przesunięty</p><p>Według obowiązującego harmonogramu pierwszy reaktor ma zostać uruchomiony w 2036 roku. Naimski nie uważa tej daty za nierealną, ale zwraca uwagę na istotny polityczny fakt:</p>„Rząd Tuska już opóźnił tę inwestycję o dwa lata. Ten reaktor miał być oddawany wcześniej”.<p>To opóźnienie, dodaje, wynika z braku decyzyjności i niewystarczającej dynamiki działań po stronie państwowego inwestora. Jeśli spółka PEJ nie zacznie w trybie pilnym wzmacniać kompetencji i struktury, przestój stanie się nieuchronny. Najbardziej obrazowy fragment pada, gdy mówi o relacjach z partnerami amerykańskimi.</p>Jeżeli nie będziemy partnerem, oni to zrobią po swojemu, a polski inwestor będzie traktowany przedmiotowo<p>– ocenia.</p><p>To jasny sygnał: Polska, by mieć realny wpływ na projekt, musi zbudować własny zespół ekspertów i inżynierów, a nie jedynie nadzorować inwestycję „na papierze”.</p><p>Przyszła luka mocy: węgiel czy gaz?</p><p>Zanim powstanie elektrownia atomowa, Polska musi zmierzyć się z jeszcze jednym, pilnym wyzwaniem – niedoborem mocy w systemie w drugiej połowie lat 20. i na początku 30.</p><p>W tym fragmencie rozmowa zmienia ton, stając się niemal alarmistyczna. Naimski wylicza, że stare elektrownie węglowe będą stopniowo wyłączane, a Polska będzie potrzebowała 4–6 gigawatów nowych mocy, co oznacza budowę kilku nowych bloków energetycznych. Tu pada propozycja.</p>Te elektrownie powinny być węglowe. Węgiel z Bogdanki jest dobry i można go ekonomicznie wydobywać<p>– zaznacza.</p><p>Dlaczego nie gaz? Bo – jak mówi – zwiększanie jego importu ponad miarę jest ryzykowne i kosztowne, nawet jeśli infrastruktura gazowa jest dziś stabilna. Elektrownie węglowe, jego zdaniem, powinny powstawać w miejscach istniejących instalacji – tam, gdzie pozwolenia i infrastruktura już są. Problem polega na czymś innym: taki ruch wymagałby od Polski jednoznacznej decyzji wobec UE.</p>To wszystko da się zrobić, jeżeli Polska okaże realne nieposłuszeństwo wobec decyzji Komisji Europejskiej dotyczących zielonego ładu i ETS-u<p>– zaznacza Naimski. Od razu dodaje, że nie chodzi o żaden polexit, ale o konsekwentną walkę o własne interesy w ramach Unii.</p><p>Możliwości, które Polska musi wykorzystać</p><p>W końcowej części rozmowy Naimski odnosi się do nowej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, dostrzegając w niej szansę dla regionu.</p>Ta strategia otwiera duże możliwości dla Polski. Oby rząd wspierany przez prezydenta Nawrockiego potrafił je wykorzystać<p>– mówi.</p><p>To zdanie domyka całą diagnozę: zgoda Brukseli to dopiero pierwszy krok. Teraz potrzebne są wiedza, kadry, polityczna zgoda i odwaga, by prowadzić inwestycję bez zbędnych opóźnień.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 07:41:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/22cc6d4c/bda4408f.mp3" length="18636781" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1164</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Polski atom na zakręcie. Piotr Naimski o szansie, opóźnieniach i odwadze politycznej</p><p>Choć premier Donald Tusk ogłosił sukces – Komisja Europejska zatwierdziła schemat finansowania polskiej elektrowni jądrowej – rozmowa z Piotrem Naimskim pokazuje, jak długa i trudna droga dzieli ten projekt od realnej budowy. Były pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej przyjmuje informację z ulgą, ale bez triumfalizmu. Jak mówi, to ważny moment, choć w normalnym państwie taki krok nie powinien być przedstawiany jako dyplomatyczne zwycięstwo.</p>Zrzymamy się wszyscy, kiedy trzeba Unię Europejską prosić o zgodę na wydanie naszych własnych polskich pieniędzy<p>– komentuje. Dodaje jednak, że w warunkach, w których funkcjonuje europejski system pomocy publicznej, taka zgoda była niezbędna, aby ustawa przeznaczająca 60 miliardów złotych na polski wkład kapitałowy weszła w życie.</p><p>Dopiero teraz, podkreśla, możliwe są realne rozmowy z instytucjami finansującymi inwestycję. A to właśnie finansowanie, rozłożone na 40 lat, zdecyduje o losie projektu.</p><p>Naimski zwraca uwagę, że kluczowe decyzje nie kończą się w Brukseli. One muszą teraz zapaść w Warszawie. Za elektrownię odpowiada spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, pełnomocnik rządu ds. infrastruktury energetycznej oraz sam rząd. Problem polega na tym, że – zdaniem Naimskiego – obecny model zarządzania projektem nie zapewnia ani sprawności, ani odpowiedzialności.</p>Pełnomocnik powinien działać na poziomie Kancelarii Premiera. Z ministerstwa nie koordynuje się inwestycji tej skali<p>– mówi. Przypomina przy tym własne doświadczenie: to właśnie umocowanie jego urzędu przy KPRM umożliwiło finalizację Baltic Pipe, unikając politycznych i resortowych przestojów. Słowa Naimskiego są tym mocniejsze, że dotyczą projektu atomowego, o którym w całej rozmowie mówi jako o przedsięwzięciu na dekady, nie na jedną kadencję.</p><p>2036 – termin realny, ale już przesunięty</p><p>Według obowiązującego harmonogramu pierwszy reaktor ma zostać uruchomiony w 2036 roku. Naimski nie uważa tej daty za nierealną, ale zwraca uwagę na istotny polityczny fakt:</p>„Rząd Tuska już opóźnił tę inwestycję o dwa lata. Ten reaktor miał być oddawany wcześniej”.<p>To opóźnienie, dodaje, wynika z braku decyzyjności i niewystarczającej dynamiki działań po stronie państwowego inwestora. Jeśli spółka PEJ nie zacznie w trybie pilnym wzmacniać kompetencji i struktury, przestój stanie się nieuchronny. Najbardziej obrazowy fragment pada, gdy mówi o relacjach z partnerami amerykańskimi.</p>Jeżeli nie będziemy partnerem, oni to zrobią po swojemu, a polski inwestor będzie traktowany przedmiotowo<p>– ocenia.</p><p>To jasny sygnał: Polska, by mieć realny wpływ na projekt, musi zbudować własny zespół ekspertów i inżynierów, a nie jedynie nadzorować inwestycję „na papierze”.</p><p>Przyszła luka mocy: węgiel czy gaz?</p><p>Zanim powstanie elektrownia atomowa, Polska musi zmierzyć się z jeszcze jednym, pilnym wyzwaniem – niedoborem mocy w systemie w drugiej połowie lat 20. i na początku 30.</p><p>W tym fragmencie rozmowa zmienia ton, stając się niemal alarmistyczna. Naimski wylicza, że stare elektrownie węglowe będą stopniowo wyłączane, a Polska będzie potrzebowała 4–6 gigawatów nowych mocy, co oznacza budowę kilku nowych bloków energetycznych. Tu pada propozycja.</p>Te elektrownie powinny być węglowe. Węgiel z Bogdanki jest dobry i można go ekonomicznie wydobywać<p>– zaznacza.</p><p>Dlaczego nie gaz? Bo – jak mówi – zwiększanie jego importu ponad miarę jest ryzykowne i kosztowne, nawet jeśli infrastruktura gazowa jest dziś stabilna. Elektrownie węglowe, jego zdaniem, powinny powstawać w miejscach istniejących instalacji – tam, gdzie pozwolenia i infrastruktura już są. Problem polega na czymś innym: taki ruch wymagałby od Polski jednoznacznej decyzji wobec UE.</p>To wszystko da się zrobić, jeżeli Polska okaże realne nieposłuszeństwo wobec decyzji Komisji Europejskiej dotyczących zielonego ładu i ETS-u<p>– zaznacza Naimski. Od razu dodaje, że nie chodzi o żaden polexit, ale o konsekwentną walkę o własne interesy w ramach Unii.</p><p>Możliwości, które Polska musi wykorzystać</p><p>W końcowej części rozmowy Naimski odnosi się do nowej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, dostrzegając w niej szansę dla regionu.</p>Ta strategia otwiera duże możliwości dla Polski. Oby rząd wspierany przez prezydenta Nawrockiego potrafił je wykorzystać<p>– mówi.</p><p>To zdanie domyka całą diagnozę: zgoda Brukseli to dopiero pierwszy krok. Teraz potrzebne są wiedza, kadry, polityczna zgoda i odwaga, by prowadzić inwestycję bez zbędnych opóźnień.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Adam Burakowski: Z punktu widzenia Indii wizyta Putina w Dehli służyła naciskom na USA i UE</title>
      <itunes:episode>12303</itunes:episode>
      <podcast:episode>12303</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Adam Burakowski: Z punktu widzenia Indii wizyta Putina w Dehli służyła naciskom na USA i UE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f33906d1-7843-4e22-bd9f-8edde942dac0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/043e4bcb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim były ambasador Polski w Indiach prof. Adam Burakowski tłumaczy meandry polityki Dehli względem Rosji, Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim były ambasador Polski w Indiach prof. Adam Burakowski tłumaczy meandry polityki Dehli względem Rosji, Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 07:35:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/043e4bcb/370e2df6.mp3" length="22055749" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1378</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim były ambasador Polski w Indiach prof. Adam Burakowski tłumaczy meandry polityki Dehli względem Rosji, Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Witt: Podwyżki, podatki i gniew Francuzów. Historia zaczyna się powtarzać</title>
      <itunes:episode>12302</itunes:episode>
      <podcast:episode>12302</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Witt: Podwyżki, podatki i gniew Francuzów. Historia zaczyna się powtarzać</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c96a72c7-a7c9-4cda-a505-6c70f05503c8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7a277e1d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Posłuchaj korespondencji:</p><p>W „Kronice Paryskiej” Piotr Witt wskazuje na narastające napięcia społeczne we Francji. Jego zdaniem coraz częściej powraca atmosfera przypominająca czasy poprzedzające rewolucję. Już wtedy — jak podkreśla — lud spisywał swoje skargi w „książkach zażaleń”, dokumentach pełnych gniewu wobec niesprawiedliwości podatkowej i ciężarów nakładanych na najbiedniejszych.</p><p>„Lud był przygnieciony podatkami i taksami” — przypomina Witt, zauważając, że współczesne problemy mają podobne źródła. Najnowsza podwyżka cen gazu i elektryczności obciąży przede wszystkim zwykłych Francuzów, podczas gdy osoby bardzo zamożne prawie jej nie odczują.</p><p>Witt ostrzega, że wzrost cen energii pociągnie za sobą podrożenie transportu, żywności i usług. Opisuje też unijny nacisk na „konkurencję” w energetyce, który doprowadził do absurdów — podwójnych rur, prywatnych operatorów i braku faktycznego spadku cen.</p><p>Ważnym elementem frustracji pozostaje także system podatkowy. „Najbogatsi często nie płacą podatków w ogóle” — zauważa Witt, wskazując na masowe rejestrowanie rezydencji fiskalnych poza Francją.</p><p>Autor przypomina, że kolejne rządy prywatyzowały państwowe monopole — pocztę, kolej, banki, wodociągi — przez co państwo utraciło stałe źródła dochodu. Jednocześnie rosną koszty administracji, szkolnictwa, służby zdrowia i imigracji.</p><p>Witt podkreśla paradoks współczesnej Francji:<br>„Nigdy nie powstało tyle luksusowych dóbr, a jednocześnie państwo tonie w długach”.</p><p>Na koniec wraca do historii. W archiwach zachowało się 60 tysięcy książek zażaleń z 1789 roku — dokumentów, które poprzedziły wybuch rewolucji.</p><p>„Analogie są frapujące” — mówi, sugerując, że współczesna Francja znów staje na niebezpiecznym zakręcie.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Posłuchaj korespondencji:</p><p>W „Kronice Paryskiej” Piotr Witt wskazuje na narastające napięcia społeczne we Francji. Jego zdaniem coraz częściej powraca atmosfera przypominająca czasy poprzedzające rewolucję. Już wtedy — jak podkreśla — lud spisywał swoje skargi w „książkach zażaleń”, dokumentach pełnych gniewu wobec niesprawiedliwości podatkowej i ciężarów nakładanych na najbiedniejszych.</p><p>„Lud był przygnieciony podatkami i taksami” — przypomina Witt, zauważając, że współczesne problemy mają podobne źródła. Najnowsza podwyżka cen gazu i elektryczności obciąży przede wszystkim zwykłych Francuzów, podczas gdy osoby bardzo zamożne prawie jej nie odczują.</p><p>Witt ostrzega, że wzrost cen energii pociągnie za sobą podrożenie transportu, żywności i usług. Opisuje też unijny nacisk na „konkurencję” w energetyce, który doprowadził do absurdów — podwójnych rur, prywatnych operatorów i braku faktycznego spadku cen.</p><p>Ważnym elementem frustracji pozostaje także system podatkowy. „Najbogatsi często nie płacą podatków w ogóle” — zauważa Witt, wskazując na masowe rejestrowanie rezydencji fiskalnych poza Francją.</p><p>Autor przypomina, że kolejne rządy prywatyzowały państwowe monopole — pocztę, kolej, banki, wodociągi — przez co państwo utraciło stałe źródła dochodu. Jednocześnie rosną koszty administracji, szkolnictwa, służby zdrowia i imigracji.</p><p>Witt podkreśla paradoks współczesnej Francji:<br>„Nigdy nie powstało tyle luksusowych dóbr, a jednocześnie państwo tonie w długach”.</p><p>Na koniec wraca do historii. W archiwach zachowało się 60 tysięcy książek zażaleń z 1789 roku — dokumentów, które poprzedziły wybuch rewolucji.</p><p>„Analogie są frapujące” — mówi, sugerując, że współczesna Francja znów staje na niebezpiecznym zakręcie.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 06:40:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7a277e1d/c4bff8fb.mp3" length="12536421" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>522</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Posłuchaj korespondencji:</p><p>W „Kronice Paryskiej” Piotr Witt wskazuje na narastające napięcia społeczne we Francji. Jego zdaniem coraz częściej powraca atmosfera przypominająca czasy poprzedzające rewolucję. Już wtedy — jak podkreśla — lud spisywał swoje skargi w „książkach zażaleń”, dokumentach pełnych gniewu wobec niesprawiedliwości podatkowej i ciężarów nakładanych na najbiedniejszych.</p><p>„Lud był przygnieciony podatkami i taksami” — przypomina Witt, zauważając, że współczesne problemy mają podobne źródła. Najnowsza podwyżka cen gazu i elektryczności obciąży przede wszystkim zwykłych Francuzów, podczas gdy osoby bardzo zamożne prawie jej nie odczują.</p><p>Witt ostrzega, że wzrost cen energii pociągnie za sobą podrożenie transportu, żywności i usług. Opisuje też unijny nacisk na „konkurencję” w energetyce, który doprowadził do absurdów — podwójnych rur, prywatnych operatorów i braku faktycznego spadku cen.</p><p>Ważnym elementem frustracji pozostaje także system podatkowy. „Najbogatsi często nie płacą podatków w ogóle” — zauważa Witt, wskazując na masowe rejestrowanie rezydencji fiskalnych poza Francją.</p><p>Autor przypomina, że kolejne rządy prywatyzowały państwowe monopole — pocztę, kolej, banki, wodociągi — przez co państwo utraciło stałe źródła dochodu. Jednocześnie rosną koszty administracji, szkolnictwa, służby zdrowia i imigracji.</p><p>Witt podkreśla paradoks współczesnej Francji:<br>„Nigdy nie powstało tyle luksusowych dóbr, a jednocześnie państwo tonie w długach”.</p><p>Na koniec wraca do historii. W archiwach zachowało się 60 tysięcy książek zażaleń z 1789 roku — dokumentów, które poprzedziły wybuch rewolucji.</p><p>„Analogie są frapujące” — mówi, sugerując, że współczesna Francja znów staje na niebezpiecznym zakręcie.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/7a277e1d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Mec. Wąsowski o zawale, przeszukaniach i „demontażu państwa” w sprawie ks. Michała Olszewskiego</title>
      <itunes:episode>12301</itunes:episode>
      <podcast:episode>12301</podcast:episode>
      <itunes:title>Mec. Wąsowski o zawale, przeszukaniach i „demontażu państwa” w sprawie ks. Michała Olszewskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">81cf9ac7-e585-4e77-86fa-d9652bdeb174</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9f7ac490</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa z mecenasem Krzysztofem Wąsowskim pokazuje nie tylko chaos śledczy wokół Funduszu Sprawiedliwości i ks. Michała Olszewskiego, ale przede wszystkim dramatyczny los osób, które stały się świadkami w tym postępowaniu. Najmocniej widać to w historii pana Dariusza – dostawcy sprzętu dla katolickich wydarzeń i osoby współpracującej z fundacją Profeto – który po kolejnych czynnościach służb przeszedł trzeci zawał serca.</p><p>Wąsowski rozpoczął rozmowę od odczytania wiadomości od pana Dariusza, którego jest pełnomocnikiem:</p>„Cześć Krzysztof, dziękuję za modlitwę. Karetka, nasi kochani czarni, zawał, koronografia nie przyniosła ratunku. Od razu blok operacyjny, byłem już po drugiej stronie, ale dzięki Bogu zyskałem nowe życie znowu. Siedmiogodzinna operacja, cztery bajpasy, 11 godzin respiratora… ale żyję z klatą rozdartą, ale jeszcze Polska nie zginęła”.<p>Mecenas podkreślał, że to skutek kolejnego przeszukania – trzeciego – dokonanego przez śledczych, którzy według jego relacji „pogubili sprzęt”, a następnie wrócili, by szukać go… w samochodzie osobowym.</p>Za trzecim razem tak go zmęczyli, że dostał zawału trzeciego<p>– podsumował.</p><p>Kilka dni przed rozmową Wąsowski opublikował wpis, który odbił się szerokim echem. Wyjaśniał w nim, że o świcie do jego mandanta ponownie weszła ABW, mimo że akt oskarżenia w sprawie Profeto od miesięcy jest już w sądzie.</p><p>„Po raz kolejny w tej samej sprawie… pomimo tego, że sprawa trafiła już do sądu! Czego szukali? Dowodów do sprawy, która jest już w sądzie!”</p><p>– pisał.</p><p>Najbardziej dramatyczny fragment dotyczył chwili przeszukania:</p>„Podczas tych czynności mój Mandant dostał zawał serca i został pilnie odwieziony do szpitala. Jego stan jest bardzo poważny. Teraz właśnie przechodzi ciężką operację kardiologiczną”.<p>Wąsowski podkreślił w rozmowie, że czynności odbywały się bez udziału adwokata, co uważa za naruszenie standardów procesowych. Adwokat wskazał kolejny absurd w śledztwie: rok po skierowaniu aktu oskarżenia służby wracają, by poszukiwać dowodów, które rzekomo już powinny być zgromadzone.</p>To jest szok. Rok po złożeniu aktu oskarżenia śledczy szukają dowodów. To nowy standard w procesie karnym<p>– powiedział Wąsowski.</p><p>Od miesięcy stoją też niewykończone budynki projektu Profeto przy ul. Dobrodzieja 8. Ocenia, że instytucje państwowe pozwalają, by obiekty niszczały.</p>Brakowało 8 miesięcy do zakończenia inwestycji. Niech prokuratura to wykończy, żeby się nie zniszczyło… a się niszczy<p>– podkreślił.</p><p>Nowe zarzuty dla ojca ks. Olszewskiego. „To wygląda na próbę zastraszenia”</p><p>Wąsowski szczegółowo opisał również sytuację pana Jana, ojca ks. Michała Olszewskiego, którego sprawa – wcześniej umorzona – została wznowiona przez obecną prokuraturę i rozszerzona o nowe, poważne zarzuty.</p>To jest jedna z najcięższych kwalifikacji, za to idzie się do aresztu<p>– powiedział adwokat, opisując zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.</p><p>Mimo tak poważnego oskarżenia pan Jan otrzymał jedynie 5 tys. zł kaucji i wrócił do domu, co, zdaniem Wąsowskiego, świadczy o instrumentalnym charakterze działań.</p>Jak to inaczej ocenić, jak nie próbę zastraszenia księdza Michała Olszewskiego?<p>– pytał. Co więcej, zatrzymano go bez możliwości zawiadomienia obrońcy.</p><p>Wąsowski nie ma wątpliwości, że działania wobec Profeto i osób z nim związanych nie są przypadkowe. Wskazał też, że prokuratorzy prowadzący sprawy wokół Funduszu Sprawiedliwości pojawiali się wcześniej w kontrowersyjnych dochodzeniach.</p><p>Stan psychiczny ks. Michała. Izolacja, zakazy kontaktu, samotność</p><p>Adwokat podkreślił, że najtrudniej jest samemu ks. Michałowi Olszewskiemu, który ma zakaz kontaktu z ojcem, rodziną, prowincjałem, ekonomem zgromadzenia – niemal ze wszystkimi osobami, które mogłyby go wesprzeć.</p>Jak usłyszał o ojcu, powiedział: Oni mnie wykończą. Zapada się w sobie<p>– opisuje Wąsowski. Ksiądz, jak mówi mecenas, radzi sobie jedynie poprzez m.in. modlitwę.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa z mecenasem Krzysztofem Wąsowskim pokazuje nie tylko chaos śledczy wokół Funduszu Sprawiedliwości i ks. Michała Olszewskiego, ale przede wszystkim dramatyczny los osób, które stały się świadkami w tym postępowaniu. Najmocniej widać to w historii pana Dariusza – dostawcy sprzętu dla katolickich wydarzeń i osoby współpracującej z fundacją Profeto – który po kolejnych czynnościach służb przeszedł trzeci zawał serca.</p><p>Wąsowski rozpoczął rozmowę od odczytania wiadomości od pana Dariusza, którego jest pełnomocnikiem:</p>„Cześć Krzysztof, dziękuję za modlitwę. Karetka, nasi kochani czarni, zawał, koronografia nie przyniosła ratunku. Od razu blok operacyjny, byłem już po drugiej stronie, ale dzięki Bogu zyskałem nowe życie znowu. Siedmiogodzinna operacja, cztery bajpasy, 11 godzin respiratora… ale żyję z klatą rozdartą, ale jeszcze Polska nie zginęła”.<p>Mecenas podkreślał, że to skutek kolejnego przeszukania – trzeciego – dokonanego przez śledczych, którzy według jego relacji „pogubili sprzęt”, a następnie wrócili, by szukać go… w samochodzie osobowym.</p>Za trzecim razem tak go zmęczyli, że dostał zawału trzeciego<p>– podsumował.</p><p>Kilka dni przed rozmową Wąsowski opublikował wpis, który odbił się szerokim echem. Wyjaśniał w nim, że o świcie do jego mandanta ponownie weszła ABW, mimo że akt oskarżenia w sprawie Profeto od miesięcy jest już w sądzie.</p><p>„Po raz kolejny w tej samej sprawie… pomimo tego, że sprawa trafiła już do sądu! Czego szukali? Dowodów do sprawy, która jest już w sądzie!”</p><p>– pisał.</p><p>Najbardziej dramatyczny fragment dotyczył chwili przeszukania:</p>„Podczas tych czynności mój Mandant dostał zawał serca i został pilnie odwieziony do szpitala. Jego stan jest bardzo poważny. Teraz właśnie przechodzi ciężką operację kardiologiczną”.<p>Wąsowski podkreślił w rozmowie, że czynności odbywały się bez udziału adwokata, co uważa za naruszenie standardów procesowych. Adwokat wskazał kolejny absurd w śledztwie: rok po skierowaniu aktu oskarżenia służby wracają, by poszukiwać dowodów, które rzekomo już powinny być zgromadzone.</p>To jest szok. Rok po złożeniu aktu oskarżenia śledczy szukają dowodów. To nowy standard w procesie karnym<p>– powiedział Wąsowski.</p><p>Od miesięcy stoją też niewykończone budynki projektu Profeto przy ul. Dobrodzieja 8. Ocenia, że instytucje państwowe pozwalają, by obiekty niszczały.</p>Brakowało 8 miesięcy do zakończenia inwestycji. Niech prokuratura to wykończy, żeby się nie zniszczyło… a się niszczy<p>– podkreślił.</p><p>Nowe zarzuty dla ojca ks. Olszewskiego. „To wygląda na próbę zastraszenia”</p><p>Wąsowski szczegółowo opisał również sytuację pana Jana, ojca ks. Michała Olszewskiego, którego sprawa – wcześniej umorzona – została wznowiona przez obecną prokuraturę i rozszerzona o nowe, poważne zarzuty.</p>To jest jedna z najcięższych kwalifikacji, za to idzie się do aresztu<p>– powiedział adwokat, opisując zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.</p><p>Mimo tak poważnego oskarżenia pan Jan otrzymał jedynie 5 tys. zł kaucji i wrócił do domu, co, zdaniem Wąsowskiego, świadczy o instrumentalnym charakterze działań.</p>Jak to inaczej ocenić, jak nie próbę zastraszenia księdza Michała Olszewskiego?<p>– pytał. Co więcej, zatrzymano go bez możliwości zawiadomienia obrońcy.</p><p>Wąsowski nie ma wątpliwości, że działania wobec Profeto i osób z nim związanych nie są przypadkowe. Wskazał też, że prokuratorzy prowadzący sprawy wokół Funduszu Sprawiedliwości pojawiali się wcześniej w kontrowersyjnych dochodzeniach.</p><p>Stan psychiczny ks. Michała. Izolacja, zakazy kontaktu, samotność</p><p>Adwokat podkreślił, że najtrudniej jest samemu ks. Michałowi Olszewskiemu, który ma zakaz kontaktu z ojcem, rodziną, prowincjałem, ekonomem zgromadzenia – niemal ze wszystkimi osobami, które mogłyby go wesprzeć.</p>Jak usłyszał o ojcu, powiedział: Oni mnie wykończą. Zapada się w sobie<p>– opisuje Wąsowski. Ksiądz, jak mówi mecenas, radzi sobie jedynie poprzez m.in. modlitwę.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 06:13:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9f7ac490/dbc1c5ed.mp3" length="30058149" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1252</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>Rozmowa z mecenasem Krzysztofem Wąsowskim pokazuje nie tylko chaos śledczy wokół Funduszu Sprawiedliwości i ks. Michała Olszewskiego, ale przede wszystkim dramatyczny los osób, które stały się świadkami w tym postępowaniu. Najmocniej widać to w historii pana Dariusza – dostawcy sprzętu dla katolickich wydarzeń i osoby współpracującej z fundacją Profeto – który po kolejnych czynnościach służb przeszedł trzeci zawał serca.</p><p>Wąsowski rozpoczął rozmowę od odczytania wiadomości od pana Dariusza, którego jest pełnomocnikiem:</p>„Cześć Krzysztof, dziękuję za modlitwę. Karetka, nasi kochani czarni, zawał, koronografia nie przyniosła ratunku. Od razu blok operacyjny, byłem już po drugiej stronie, ale dzięki Bogu zyskałem nowe życie znowu. Siedmiogodzinna operacja, cztery bajpasy, 11 godzin respiratora… ale żyję z klatą rozdartą, ale jeszcze Polska nie zginęła”.<p>Mecenas podkreślał, że to skutek kolejnego przeszukania – trzeciego – dokonanego przez śledczych, którzy według jego relacji „pogubili sprzęt”, a następnie wrócili, by szukać go… w samochodzie osobowym.</p>Za trzecim razem tak go zmęczyli, że dostał zawału trzeciego<p>– podsumował.</p><p>Kilka dni przed rozmową Wąsowski opublikował wpis, który odbił się szerokim echem. Wyjaśniał w nim, że o świcie do jego mandanta ponownie weszła ABW, mimo że akt oskarżenia w sprawie Profeto od miesięcy jest już w sądzie.</p><p>„Po raz kolejny w tej samej sprawie… pomimo tego, że sprawa trafiła już do sądu! Czego szukali? Dowodów do sprawy, która jest już w sądzie!”</p><p>– pisał.</p><p>Najbardziej dramatyczny fragment dotyczył chwili przeszukania:</p>„Podczas tych czynności mój Mandant dostał zawał serca i został pilnie odwieziony do szpitala. Jego stan jest bardzo poważny. Teraz właśnie przechodzi ciężką operację kardiologiczną”.<p>Wąsowski podkreślił w rozmowie, że czynności odbywały się bez udziału adwokata, co uważa za naruszenie standardów procesowych. Adwokat wskazał kolejny absurd w śledztwie: rok po skierowaniu aktu oskarżenia służby wracają, by poszukiwać dowodów, które rzekomo już powinny być zgromadzone.</p>To jest szok. Rok po złożeniu aktu oskarżenia śledczy szukają dowodów. To nowy standard w procesie karnym<p>– powiedział Wąsowski.</p><p>Od miesięcy stoją też niewykończone budynki projektu Profeto przy ul. Dobrodzieja 8. Ocenia, że instytucje państwowe pozwalają, by obiekty niszczały.</p>Brakowało 8 miesięcy do zakończenia inwestycji. Niech prokuratura to wykończy, żeby się nie zniszczyło… a się niszczy<p>– podkreślił.</p><p>Nowe zarzuty dla ojca ks. Olszewskiego. „To wygląda na próbę zastraszenia”</p><p>Wąsowski szczegółowo opisał również sytuację pana Jana, ojca ks. Michała Olszewskiego, którego sprawa – wcześniej umorzona – została wznowiona przez obecną prokuraturę i rozszerzona o nowe, poważne zarzuty.</p>To jest jedna z najcięższych kwalifikacji, za to idzie się do aresztu<p>– powiedział adwokat, opisując zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.</p><p>Mimo tak poważnego oskarżenia pan Jan otrzymał jedynie 5 tys. zł kaucji i wrócił do domu, co, zdaniem Wąsowskiego, świadczy o instrumentalnym charakterze działań.</p>Jak to inaczej ocenić, jak nie próbę zastraszenia księdza Michała Olszewskiego?<p>– pytał. Co więcej, zatrzymano go bez możliwości zawiadomienia obrońcy.</p><p>Wąsowski nie ma wątpliwości, że działania wobec Profeto i osób z nim związanych nie są przypadkowe. Wskazał też, że prokuratorzy prowadzący sprawy wokół Funduszu Sprawiedliwości pojawiali się wcześniej w kontrowersyjnych dochodzeniach.</p><p>Stan psychiczny ks. Michała. Izolacja, zakazy kontaktu, samotność</p><p>Adwokat podkreślił, że najtrudniej jest samemu ks. Michałowi Olszewskiemu, który ma zakaz kontaktu z ojcem, rodziną, prowincjałem, ekonomem zgromadzenia – niemal ze wszystkimi osobami, które mogłyby go wesprzeć.</p>Jak usłyszał o ojcu, powiedział: Oni mnie wykończą. Zapada się w sobie<p>– opisuje Wąsowski. Ksiądz, jak mówi mecenas, radzi sobie jedynie poprzez m.in. modlitwę.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/9f7ac490/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Dmytro Antoniuk: To, czego chce Trump, Ukraina odbiera jako kapitulację</title>
      <itunes:episode>12300</itunes:episode>
      <podcast:episode>12300</podcast:episode>
      <itunes:title>Dmytro Antoniuk: To, czego chce Trump, Ukraina odbiera jako kapitulację</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">da042a08-d375-4fd0-8e43-de22f5f724e5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1bbaaf48</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>Kolejna doba wojny rozpoczęła się dla Ukrainy od serii rosyjskich ataków. Dmytro Antoniuk w rozmowie z Radiem Wnet podkreślił, że noc była wyjątkowo niespokojna – uderzenia dotknęły m.in. obwód kijowski i miasta w rejonie Doniecka.</p><p>Skutki nocnych ataków były odczuwalne także rano. Kijów obudził się w dźwięku generatorów, a sklepy i mieszkania pozostawały pogrążone w półmroku. Antoniuk mówił, że przechodząc ulicą, widzi miasto funkcjonujące w trybie awaryjnym.</p><p>Presja na Zełenskiego. „My to odbieramy jako kapitulację”</p><p>W rozmowie pojawił się również temat politycznych nacisków na Kijów. Donald Trump publicznie sugeruje, że prezydent Zełenski powinien w krótkim czasie przedstawić plan zawieszenia broni. Antoniuk nie miał wątpliwości co do intencji tych propozycji.</p>To, do czego namawia Trump, my określamy jako kapitulację<p>– mówił. Ocenił, że w najbliższych miesiącach nie ma realnych szans na negocjacje, zwłaszcza przy deklaracjach Putina o „pełnej realizacji celów operacji wojskowej”.</p><p>Choć przesunięcia linii frontu są niewielkie, zachodzą niemal codziennie. Antoniuk zaznaczył jednak, że front się nie załamuje, a ukraińskie działania ofensywne, zwłaszcza uderzenia dronami, przynoszą wymierne efekty. Dodał też, że na cele w Rosji mogło polecieć minionej nocy ponad 200 dronów.</p><p>Wizyta Zełenskiego w Warszawie budzi zainteresowanie mediów</p><p>Końcówka rozmowy dotyczyła zaproszenia prezydenta Zełenskiego do Polski. Antoniuk potwierdził, że ukraińskie media szeroko komentują tę informację.</p><p>– dodał.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>Kolejna doba wojny rozpoczęła się dla Ukrainy od serii rosyjskich ataków. Dmytro Antoniuk w rozmowie z Radiem Wnet podkreślił, że noc była wyjątkowo niespokojna – uderzenia dotknęły m.in. obwód kijowski i miasta w rejonie Doniecka.</p><p>Skutki nocnych ataków były odczuwalne także rano. Kijów obudził się w dźwięku generatorów, a sklepy i mieszkania pozostawały pogrążone w półmroku. Antoniuk mówił, że przechodząc ulicą, widzi miasto funkcjonujące w trybie awaryjnym.</p><p>Presja na Zełenskiego. „My to odbieramy jako kapitulację”</p><p>W rozmowie pojawił się również temat politycznych nacisków na Kijów. Donald Trump publicznie sugeruje, że prezydent Zełenski powinien w krótkim czasie przedstawić plan zawieszenia broni. Antoniuk nie miał wątpliwości co do intencji tych propozycji.</p>To, do czego namawia Trump, my określamy jako kapitulację<p>– mówił. Ocenił, że w najbliższych miesiącach nie ma realnych szans na negocjacje, zwłaszcza przy deklaracjach Putina o „pełnej realizacji celów operacji wojskowej”.</p><p>Choć przesunięcia linii frontu są niewielkie, zachodzą niemal codziennie. Antoniuk zaznaczył jednak, że front się nie załamuje, a ukraińskie działania ofensywne, zwłaszcza uderzenia dronami, przynoszą wymierne efekty. Dodał też, że na cele w Rosji mogło polecieć minionej nocy ponad 200 dronów.</p><p>Wizyta Zełenskiego w Warszawie budzi zainteresowanie mediów</p><p>Końcówka rozmowy dotyczyła zaproszenia prezydenta Zełenskiego do Polski. Antoniuk potwierdził, że ukraińskie media szeroko komentują tę informację.</p><p>– dodał.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 11 Dec 2025 05:42:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1bbaaf48/c74f9b09.mp3" length="9259839" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>578</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>Kolejna doba wojny rozpoczęła się dla Ukrainy od serii rosyjskich ataków. Dmytro Antoniuk w rozmowie z Radiem Wnet podkreślił, że noc była wyjątkowo niespokojna – uderzenia dotknęły m.in. obwód kijowski i miasta w rejonie Doniecka.</p><p>Skutki nocnych ataków były odczuwalne także rano. Kijów obudził się w dźwięku generatorów, a sklepy i mieszkania pozostawały pogrążone w półmroku. Antoniuk mówił, że przechodząc ulicą, widzi miasto funkcjonujące w trybie awaryjnym.</p><p>Presja na Zełenskiego. „My to odbieramy jako kapitulację”</p><p>W rozmowie pojawił się również temat politycznych nacisków na Kijów. Donald Trump publicznie sugeruje, że prezydent Zełenski powinien w krótkim czasie przedstawić plan zawieszenia broni. Antoniuk nie miał wątpliwości co do intencji tych propozycji.</p>To, do czego namawia Trump, my określamy jako kapitulację<p>– mówił. Ocenił, że w najbliższych miesiącach nie ma realnych szans na negocjacje, zwłaszcza przy deklaracjach Putina o „pełnej realizacji celów operacji wojskowej”.</p><p>Choć przesunięcia linii frontu są niewielkie, zachodzą niemal codziennie. Antoniuk zaznaczył jednak, że front się nie załamuje, a ukraińskie działania ofensywne, zwłaszcza uderzenia dronami, przynoszą wymierne efekty. Dodał też, że na cele w Rosji mogło polecieć minionej nocy ponad 200 dronów.</p><p>Wizyta Zełenskiego w Warszawie budzi zainteresowanie mediów</p><p>Końcówka rozmowy dotyczyła zaproszenia prezydenta Zełenskiego do Polski. Antoniuk potwierdził, że ukraińskie media szeroko komentują tę informację.</p><p>– dodał.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Patriotyczny plakat o Grudniu ’70 zatrzymany przed stadionem Śląska</title>
      <itunes:episode>12299</itunes:episode>
      <podcast:episode>12299</podcast:episode>
      <itunes:title>Patriotyczny plakat o Grudniu ’70 zatrzymany przed stadionem Śląska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">541c8132-eeb1-4cce-8fdf-c106b250412c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2fbd7e0c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Kibic Śląska, były działacz opozycji antykomunistycznej, nie został wpuszczony na stadion z plakatem o Grudniu ’70. – To bardzo smutna sytuacja – mówi Marcin Torz, twórca kanału na YouTube: Ujawniamy.</strong></p><p><br></p><p>Kibic Śląska Wrocław, były działacz opozycji antykomunistycznej i podziemia demokratycznego, nie został wpuszczony na mecz ze Stalą Rzeszów z plakatem upamiętniającym ofiary Grudnia ’70. Ochrona stadionu zablokowała wejście z patriotycznym hasłem.</p>To prawda, doszło do sytuacji przede wszystkim bardzo smutnej. Kibic Śląska, którego znam osobiście, był członkiem opozycji antykomunistycznej, podziemia demokratycznego w czasach komuny. Chciał wnieść – nawet nie transparent, w zasadzie plakat – nawiązujący do tragedii z grudnia 1970 roku. Ale ochrona niestety tego kibica z tym plakatem nie chciała wpuścić<p></p><p>– mówi.</p><p>Marcin Torz podkreśla, że na meczach Śląska od lat pojawiają się oprawy i hasła o charakterze patriotycznym i politycznym – bez zastrzeżeń ze strony klubu.</p>Dziwię się bardzo podejściu klubu, ponieważ na meczach Śląska Wrocław bardzo często pojawiają się różne plakaty związane również z tematami politycznymi i nikt nigdy nie miał żadnych pretensji czy obiekcji co do tego. A tutaj ofiarą chyba bezmyślnej ochrony padł starszy już człowiek, wieloletni kibic, polski patriota, który po prostu chciał upamiętnić ofiary zbrodni komunistycznej.<p></p><p>Zdaniem dziennikarza, nawet jeśli kibic formalnie nie zgłosił wcześniej chęci wniesienia plakatu – co tłumaczy ochrona – zdrowy rozsądek powinien wygrać z paragrafami.</p>Dodam – trochę na usprawiedliwienie ochrony – że ten kibic powinien, w myśl przepisów, zgłosić, że chce wnieść taki transparent. Tak mi się tłumaczą. Natomiast nawet jeśli tego nie zrobił, to po prostu powinni się zgodzić, żeby on ten transparent mógł wnieść. Ten transparent nie nawoływał do przemocy, nie był ksenofobiczny, nie było w nim nic złego, nic kontrowersyjnego. Zwykły, patriotyczny transparent.<p></p><p>Plakat ostatecznie nie zawisł na trybunach stadionu. Torz liczy, że klub wyciągnie wnioski i podobne sytuacje nie będą się powtarzać.</p>Mam nadzieję, że następnym razem nie będzie takich nieprzyjemnych, smutnych sytuacji i patriotyczne plakaty będą mogły normalnie, legalnie wisieć na stadionie Śląska Wrocław. Mam też nadzieję, że klub nie wydał odgórnych poleceń, aby nie zezwalać na tego typu plakaty, że stali za tym tylko ochroniarze i zostaną pouczeni, żeby w tak błahych sprawach nie robić problemów.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Kibic Śląska, były działacz opozycji antykomunistycznej, nie został wpuszczony na stadion z plakatem o Grudniu ’70. – To bardzo smutna sytuacja – mówi Marcin Torz, twórca kanału na YouTube: Ujawniamy.</strong></p><p><br></p><p>Kibic Śląska Wrocław, były działacz opozycji antykomunistycznej i podziemia demokratycznego, nie został wpuszczony na mecz ze Stalą Rzeszów z plakatem upamiętniającym ofiary Grudnia ’70. Ochrona stadionu zablokowała wejście z patriotycznym hasłem.</p>To prawda, doszło do sytuacji przede wszystkim bardzo smutnej. Kibic Śląska, którego znam osobiście, był członkiem opozycji antykomunistycznej, podziemia demokratycznego w czasach komuny. Chciał wnieść – nawet nie transparent, w zasadzie plakat – nawiązujący do tragedii z grudnia 1970 roku. Ale ochrona niestety tego kibica z tym plakatem nie chciała wpuścić<p></p><p>– mówi.</p><p>Marcin Torz podkreśla, że na meczach Śląska od lat pojawiają się oprawy i hasła o charakterze patriotycznym i politycznym – bez zastrzeżeń ze strony klubu.</p>Dziwię się bardzo podejściu klubu, ponieważ na meczach Śląska Wrocław bardzo często pojawiają się różne plakaty związane również z tematami politycznymi i nikt nigdy nie miał żadnych pretensji czy obiekcji co do tego. A tutaj ofiarą chyba bezmyślnej ochrony padł starszy już człowiek, wieloletni kibic, polski patriota, który po prostu chciał upamiętnić ofiary zbrodni komunistycznej.<p></p><p>Zdaniem dziennikarza, nawet jeśli kibic formalnie nie zgłosił wcześniej chęci wniesienia plakatu – co tłumaczy ochrona – zdrowy rozsądek powinien wygrać z paragrafami.</p>Dodam – trochę na usprawiedliwienie ochrony – że ten kibic powinien, w myśl przepisów, zgłosić, że chce wnieść taki transparent. Tak mi się tłumaczą. Natomiast nawet jeśli tego nie zrobił, to po prostu powinni się zgodzić, żeby on ten transparent mógł wnieść. Ten transparent nie nawoływał do przemocy, nie był ksenofobiczny, nie było w nim nic złego, nic kontrowersyjnego. Zwykły, patriotyczny transparent.<p></p><p>Plakat ostatecznie nie zawisł na trybunach stadionu. Torz liczy, że klub wyciągnie wnioski i podobne sytuacje nie będą się powtarzać.</p>Mam nadzieję, że następnym razem nie będzie takich nieprzyjemnych, smutnych sytuacji i patriotyczne plakaty będą mogły normalnie, legalnie wisieć na stadionie Śląska Wrocław. Mam też nadzieję, że klub nie wydał odgórnych poleceń, aby nie zezwalać na tego typu plakaty, że stali za tym tylko ochroniarze i zostaną pouczeni, żeby w tak błahych sprawach nie robić problemów.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 19:27:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2fbd7e0c/0cafed1b.mp3" length="12528833" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>894</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Kibic Śląska, były działacz opozycji antykomunistycznej, nie został wpuszczony na stadion z plakatem o Grudniu ’70. – To bardzo smutna sytuacja – mówi Marcin Torz, twórca kanału na YouTube: Ujawniamy.</strong></p><p><br></p><p>Kibic Śląska Wrocław, były działacz opozycji antykomunistycznej i podziemia demokratycznego, nie został wpuszczony na mecz ze Stalą Rzeszów z plakatem upamiętniającym ofiary Grudnia ’70. Ochrona stadionu zablokowała wejście z patriotycznym hasłem.</p>To prawda, doszło do sytuacji przede wszystkim bardzo smutnej. Kibic Śląska, którego znam osobiście, był członkiem opozycji antykomunistycznej, podziemia demokratycznego w czasach komuny. Chciał wnieść – nawet nie transparent, w zasadzie plakat – nawiązujący do tragedii z grudnia 1970 roku. Ale ochrona niestety tego kibica z tym plakatem nie chciała wpuścić<p></p><p>– mówi.</p><p>Marcin Torz podkreśla, że na meczach Śląska od lat pojawiają się oprawy i hasła o charakterze patriotycznym i politycznym – bez zastrzeżeń ze strony klubu.</p>Dziwię się bardzo podejściu klubu, ponieważ na meczach Śląska Wrocław bardzo często pojawiają się różne plakaty związane również z tematami politycznymi i nikt nigdy nie miał żadnych pretensji czy obiekcji co do tego. A tutaj ofiarą chyba bezmyślnej ochrony padł starszy już człowiek, wieloletni kibic, polski patriota, który po prostu chciał upamiętnić ofiary zbrodni komunistycznej.<p></p><p>Zdaniem dziennikarza, nawet jeśli kibic formalnie nie zgłosił wcześniej chęci wniesienia plakatu – co tłumaczy ochrona – zdrowy rozsądek powinien wygrać z paragrafami.</p>Dodam – trochę na usprawiedliwienie ochrony – że ten kibic powinien, w myśl przepisów, zgłosić, że chce wnieść taki transparent. Tak mi się tłumaczą. Natomiast nawet jeśli tego nie zrobił, to po prostu powinni się zgodzić, żeby on ten transparent mógł wnieść. Ten transparent nie nawoływał do przemocy, nie był ksenofobiczny, nie było w nim nic złego, nic kontrowersyjnego. Zwykły, patriotyczny transparent.<p></p><p>Plakat ostatecznie nie zawisł na trybunach stadionu. Torz liczy, że klub wyciągnie wnioski i podobne sytuacje nie będą się powtarzać.</p>Mam nadzieję, że następnym razem nie będzie takich nieprzyjemnych, smutnych sytuacji i patriotyczne plakaty będą mogły normalnie, legalnie wisieć na stadionie Śląska Wrocław. Mam też nadzieję, że klub nie wydał odgórnych poleceń, aby nie zezwalać na tego typu plakaty, że stali za tym tylko ochroniarze i zostaną pouczeni, żeby w tak błahych sprawach nie robić problemów.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>POLSKA FIRMA PRZYGOTOWUJE PRZEŁOM W MEDYCYNIE. 63 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>12277</itunes:episode>
      <podcast:episode>12277</podcast:episode>
      <itunes:title>POLSKA FIRMA PRZYGOTOWUJE PRZEŁOM W MEDYCYNIE. 63 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9e03f3fb-f070-4020-b69e-06594edc399d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b1d5ca23</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościem Limes inferior jest dr hab n.med. Jarosław Biliński, hematolog, badacz i odkrywca, a obecnie także przedsiębiorca - prezes Human Biome, polskiej innowacyjnej firmy biotechnologicznej. </p><p>Przeszczep mikrobioty jelitowej, metoda dekolonizacji lekoodpornych patogentów w organizmie, stworzenie niezwykle efektywnego procesu i laboratorium do gromadzenia jej próbek od superdawców, budowa banku mikrobioty i wreszcie rozwój platformy do tworzenia biosyntetycznej mikrobioty, poszukiwania nowych leków i zastosowań w terapiach.</p><p>A to wprost przekłada się m.in. na ratowanie życia pacjentów po przeszczepie szpiku, pacjentów choroby "przeszczep przeciw biorcy", chorób jelit i zakażeń, chorób autoimmunologicznych, decydujące wsparcie terapii onkologicznej a nawet witalność - dzięki działaniu w osi jelita-mózg.</p><p>Rozmawiamy o odkryciach i budowie oraz dokonaniach firmy, o możliwym przełomie w medycynie i wielkiej szansie na strukturalną zmianę w polskiej gospodarce dzięki polskiemu przemysłowi biotechnologicznemu. I wielkim, rosnącym ryzyku utraty tej szansy ze względu na chaos w ekosystemie innowacji i brak decyzyjności państwa.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościem Limes inferior jest dr hab n.med. Jarosław Biliński, hematolog, badacz i odkrywca, a obecnie także przedsiębiorca - prezes Human Biome, polskiej innowacyjnej firmy biotechnologicznej. </p><p>Przeszczep mikrobioty jelitowej, metoda dekolonizacji lekoodpornych patogentów w organizmie, stworzenie niezwykle efektywnego procesu i laboratorium do gromadzenia jej próbek od superdawców, budowa banku mikrobioty i wreszcie rozwój platformy do tworzenia biosyntetycznej mikrobioty, poszukiwania nowych leków i zastosowań w terapiach.</p><p>A to wprost przekłada się m.in. na ratowanie życia pacjentów po przeszczepie szpiku, pacjentów choroby "przeszczep przeciw biorcy", chorób jelit i zakażeń, chorób autoimmunologicznych, decydujące wsparcie terapii onkologicznej a nawet witalność - dzięki działaniu w osi jelita-mózg.</p><p>Rozmawiamy o odkryciach i budowie oraz dokonaniach firmy, o możliwym przełomie w medycynie i wielkiej szansie na strukturalną zmianę w polskiej gospodarce dzięki polskiemu przemysłowi biotechnologicznemu. I wielkim, rosnącym ryzyku utraty tej szansy ze względu na chaos w ekosystemie innowacji i brak decyzyjności państwa.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 19:05:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b1d5ca23/ed16e17e.mp3" length="71935984" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1798</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościem Limes inferior jest dr hab n.med. Jarosław Biliński, hematolog, badacz i odkrywca, a obecnie także przedsiębiorca - prezes Human Biome, polskiej innowacyjnej firmy biotechnologicznej. </p><p>Przeszczep mikrobioty jelitowej, metoda dekolonizacji lekoodpornych patogentów w organizmie, stworzenie niezwykle efektywnego procesu i laboratorium do gromadzenia jej próbek od superdawców, budowa banku mikrobioty i wreszcie rozwój platformy do tworzenia biosyntetycznej mikrobioty, poszukiwania nowych leków i zastosowań w terapiach.</p><p>A to wprost przekłada się m.in. na ratowanie życia pacjentów po przeszczepie szpiku, pacjentów choroby "przeszczep przeciw biorcy", chorób jelit i zakażeń, chorób autoimmunologicznych, decydujące wsparcie terapii onkologicznej a nawet witalność - dzięki działaniu w osi jelita-mózg.</p><p>Rozmawiamy o odkryciach i budowie oraz dokonaniach firmy, o możliwym przełomie w medycynie i wielkiej szansie na strukturalną zmianę w polskiej gospodarce dzięki polskiemu przemysłowi biotechnologicznemu. I wielkim, rosnącym ryzyku utraty tej szansy ze względu na chaos w ekosystemie innowacji i brak decyzyjności państwa.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Gospodarka, głupcze”. Dlaczego Trump traci grunt pod nogami</title>
      <itunes:episode>12298</itunes:episode>
      <podcast:episode>12298</podcast:episode>
      <itunes:title>„Gospodarka, głupcze”. Dlaczego Trump traci grunt pod nogami</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1d457436-102c-48ee-83ca-c270fde01f61</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/45772576</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Bezpieczeństwo na granicy już nie wystarcza. Dla wielu Amerykanów ważniejsze stają się rachunki za życie — i to właśnie może zdecydować o przyszłości Donalda Trumpa.</strong></p><p><br></p><p>Miami, Tennessee, Nowy Jork – lokalne wybory w różnych częściach USA układają się w jeden wzór: demokraci zaczynają odzyskiwać teren, a republikanie Donalda Trumpa powoli tracą przewagę. W tle cały czas to samo słowo-klucz: gospodarka.</p><p><strong>Miami niebieszczeje<br></strong><br></p><p>Miami przez blisko trzy dekady było bastionem kandydatów związanych z Partią Republikańską. Tym razem wygrała tam kandydatka Demokratów, Eileen Higgins, pokonując republikanina Emilio Gonzáleza.</p><p>Tomasz Grzywaczewski przypomina, że to miasto opierało się na głosach kubańskiej diaspory:</p>Przede wszystkim za sprawą Kubańczyków, którzy konsekwentnie popierają w Ameryce konserwatystów. To oczywiście związane jest z ich absolutnie zadeklarowanym antykomunizmem. […] Kierowca Ubera, z którym jechałem na Florydzie, mówił mi wprost, że komunizm i socjalizm to najgorsze zło na świecie, że Kuba była kiedyś kwitnącym krajem, a teraz ludzie żyją w nędzy. I on zawsze będzie głosował na republikanów<p></p><p>– opowiada Grzywaczewski.</p><p>Tym razem to jednak nie wystarczyło. Najprawdopodobniej kubańska społeczność pozostała przy GOP, ale inni Latynosi – bardziej liberalni – przeważyli na korzyść demokratycznej kandydatki.</p><p><strong>Seria „drobnych” zwycięstw Demokratów<br></strong><br></p><p>Miami to nie jedyny sygnał. Dziennikarz wylicza:</p>W wyborach lokalnych w różnych miejscach w Stanach Zjednoczonych wygrywają kandydaci Partii Demokratycznej. Zaczęło się od Nowego Jorku, zwycięstwa Zohrana Mamdaniego. […] Później zwycięstwa kandydatów demokratycznych w wyborach na gubernatorów stanów Virginia i New Jersey. Wreszcie wybory uzupełniające w siódmym dystrykcie w stanie Tennessee<p></p><p>– mówi.</p><p>Tennessee to szczególny przykład: republikański bastion, gdzie GOP wygrywał różnicą ponad 20 punktów. Teraz kandydat Republikanów, Matt Van Epps, zwyciężył ledwie o 8 punktów.</p>– To cały czas znacząca przewaga, ale widać ogromną różnicę w poparciu. Wszystko wskazuje na to, że nastroje przesuwają się w stronę Partii Demokratycznej – ocenia Grzywaczewski.<p></p><p><strong>„Gospodarka, głupcze” – koszty życia<br></strong><br></p><p>Skąd ta zmiana?</p>Gospodarka, głupcze<p></p><p>– mówi wprost korespondent.</p>Donald Trump zwyciężył dzięki dwóm kwestiom: walce z nielegalną imigracją i złej sytuacji gospodarczej, szczególnie kosztom życia<p></p><p>– dodaje.</p><p>W jego ocenie pierwszy problem został w dużej mierze opanowany:</p>Granica z Meksykiem jest szczelna, trwają deportacje. Krytycy oskarżają go o faszyzm, brutalność służb, łamanie wolności obywatelskich. Ale to są zarzuty, które i tak formułowali ludzie, którzy nigdy na niego nie zagłosują.<p></p><p>Znacznie gorzej wygląda drugi filar – portfele Amerykanów:</p>Z punktu widzenia wielu Amerykanów sytuacja nie uległa drastycznej poprawie. Cały czas mamy bardzo wysokie koszty życia. W Nowym Jorku kandydat, który postawił na hasło bezpieczeństwa na ulicach, przegrał z tym, który od początku grał na obniżenie kosztów życia. Pomylił konia, na którego postawił w wyborach<p></p><p>To samo, zauważa, widać w skali całego kraju: tematem numer jeden znów są rachunki, czynsze, kredyty – nie migracja.</p><p><strong>Trudne równanie Donalda Trumpa<br></strong><br></p><p>Grzywaczewski zwraca uwagę na sprzeczność wpisaną w program gospodarczy obecnego prezydenta:</p>Trump próbuje jednocześnie zrealizować dwa w pewien sposób wykluczające się cele. Z jednej strony chce reindustrializacji Ameryki, powrotu przemysłu, wyrównania bilansu handlowego poprzez cła. Z drugiej strony chciałby obniżyć koszty życia. A te były tak niskie właśnie dlatego, że produkcja była przeniesiona za granicę i istniał globalny wolny rynek, który obniżał ceny produktów<p></p><p>Prezydent tłumaczy, że to możliwe, ale potrzebny jest czas. Problem w tym, że polityczny czas liczony jest w miesiącach i latach, a nie w dekadach.</p>Minął już prawie rok od wyborów, niedługo będzie rok od objęcia urzędu przez Donalda Trumpa. A takiej realnej, namacalnej poprawy w portfelach Amerykanów na razie nie widać<p></p><p>– podkreśla Grzywaczewski.</p><p>Jeśli ta sytuacja się nie zmieni, republikanie mogą mieć poważny problem w przyszłorocznych wyborach do Kongresu. A lokalne głosowania w Miami, Nowym Jorku czy Tennessee mogą okazać się zapowiedzią większego politycznego przesilenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Bezpieczeństwo na granicy już nie wystarcza. Dla wielu Amerykanów ważniejsze stają się rachunki za życie — i to właśnie może zdecydować o przyszłości Donalda Trumpa.</strong></p><p><br></p><p>Miami, Tennessee, Nowy Jork – lokalne wybory w różnych częściach USA układają się w jeden wzór: demokraci zaczynają odzyskiwać teren, a republikanie Donalda Trumpa powoli tracą przewagę. W tle cały czas to samo słowo-klucz: gospodarka.</p><p><strong>Miami niebieszczeje<br></strong><br></p><p>Miami przez blisko trzy dekady było bastionem kandydatów związanych z Partią Republikańską. Tym razem wygrała tam kandydatka Demokratów, Eileen Higgins, pokonując republikanina Emilio Gonzáleza.</p><p>Tomasz Grzywaczewski przypomina, że to miasto opierało się na głosach kubańskiej diaspory:</p>Przede wszystkim za sprawą Kubańczyków, którzy konsekwentnie popierają w Ameryce konserwatystów. To oczywiście związane jest z ich absolutnie zadeklarowanym antykomunizmem. […] Kierowca Ubera, z którym jechałem na Florydzie, mówił mi wprost, że komunizm i socjalizm to najgorsze zło na świecie, że Kuba była kiedyś kwitnącym krajem, a teraz ludzie żyją w nędzy. I on zawsze będzie głosował na republikanów<p></p><p>– opowiada Grzywaczewski.</p><p>Tym razem to jednak nie wystarczyło. Najprawdopodobniej kubańska społeczność pozostała przy GOP, ale inni Latynosi – bardziej liberalni – przeważyli na korzyść demokratycznej kandydatki.</p><p><strong>Seria „drobnych” zwycięstw Demokratów<br></strong><br></p><p>Miami to nie jedyny sygnał. Dziennikarz wylicza:</p>W wyborach lokalnych w różnych miejscach w Stanach Zjednoczonych wygrywają kandydaci Partii Demokratycznej. Zaczęło się od Nowego Jorku, zwycięstwa Zohrana Mamdaniego. […] Później zwycięstwa kandydatów demokratycznych w wyborach na gubernatorów stanów Virginia i New Jersey. Wreszcie wybory uzupełniające w siódmym dystrykcie w stanie Tennessee<p></p><p>– mówi.</p><p>Tennessee to szczególny przykład: republikański bastion, gdzie GOP wygrywał różnicą ponad 20 punktów. Teraz kandydat Republikanów, Matt Van Epps, zwyciężył ledwie o 8 punktów.</p>– To cały czas znacząca przewaga, ale widać ogromną różnicę w poparciu. Wszystko wskazuje na to, że nastroje przesuwają się w stronę Partii Demokratycznej – ocenia Grzywaczewski.<p></p><p><strong>„Gospodarka, głupcze” – koszty życia<br></strong><br></p><p>Skąd ta zmiana?</p>Gospodarka, głupcze<p></p><p>– mówi wprost korespondent.</p>Donald Trump zwyciężył dzięki dwóm kwestiom: walce z nielegalną imigracją i złej sytuacji gospodarczej, szczególnie kosztom życia<p></p><p>– dodaje.</p><p>W jego ocenie pierwszy problem został w dużej mierze opanowany:</p>Granica z Meksykiem jest szczelna, trwają deportacje. Krytycy oskarżają go o faszyzm, brutalność służb, łamanie wolności obywatelskich. Ale to są zarzuty, które i tak formułowali ludzie, którzy nigdy na niego nie zagłosują.<p></p><p>Znacznie gorzej wygląda drugi filar – portfele Amerykanów:</p>Z punktu widzenia wielu Amerykanów sytuacja nie uległa drastycznej poprawie. Cały czas mamy bardzo wysokie koszty życia. W Nowym Jorku kandydat, który postawił na hasło bezpieczeństwa na ulicach, przegrał z tym, który od początku grał na obniżenie kosztów życia. Pomylił konia, na którego postawił w wyborach<p></p><p>To samo, zauważa, widać w skali całego kraju: tematem numer jeden znów są rachunki, czynsze, kredyty – nie migracja.</p><p><strong>Trudne równanie Donalda Trumpa<br></strong><br></p><p>Grzywaczewski zwraca uwagę na sprzeczność wpisaną w program gospodarczy obecnego prezydenta:</p>Trump próbuje jednocześnie zrealizować dwa w pewien sposób wykluczające się cele. Z jednej strony chce reindustrializacji Ameryki, powrotu przemysłu, wyrównania bilansu handlowego poprzez cła. Z drugiej strony chciałby obniżyć koszty życia. A te były tak niskie właśnie dlatego, że produkcja była przeniesiona za granicę i istniał globalny wolny rynek, który obniżał ceny produktów<p></p><p>Prezydent tłumaczy, że to możliwe, ale potrzebny jest czas. Problem w tym, że polityczny czas liczony jest w miesiącach i latach, a nie w dekadach.</p>Minął już prawie rok od wyborów, niedługo będzie rok od objęcia urzędu przez Donalda Trumpa. A takiej realnej, namacalnej poprawy w portfelach Amerykanów na razie nie widać<p></p><p>– podkreśla Grzywaczewski.</p><p>Jeśli ta sytuacja się nie zmieni, republikanie mogą mieć poważny problem w przyszłorocznych wyborach do Kongresu. A lokalne głosowania w Miami, Nowym Jorku czy Tennessee mogą okazać się zapowiedzią większego politycznego przesilenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 18:05:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/45772576/b8dbdbf2.mp3" length="25412571" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1814</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Bezpieczeństwo na granicy już nie wystarcza. Dla wielu Amerykanów ważniejsze stają się rachunki za życie — i to właśnie może zdecydować o przyszłości Donalda Trumpa.</strong></p><p><br></p><p>Miami, Tennessee, Nowy Jork – lokalne wybory w różnych częściach USA układają się w jeden wzór: demokraci zaczynają odzyskiwać teren, a republikanie Donalda Trumpa powoli tracą przewagę. W tle cały czas to samo słowo-klucz: gospodarka.</p><p><strong>Miami niebieszczeje<br></strong><br></p><p>Miami przez blisko trzy dekady było bastionem kandydatów związanych z Partią Republikańską. Tym razem wygrała tam kandydatka Demokratów, Eileen Higgins, pokonując republikanina Emilio Gonzáleza.</p><p>Tomasz Grzywaczewski przypomina, że to miasto opierało się na głosach kubańskiej diaspory:</p>Przede wszystkim za sprawą Kubańczyków, którzy konsekwentnie popierają w Ameryce konserwatystów. To oczywiście związane jest z ich absolutnie zadeklarowanym antykomunizmem. […] Kierowca Ubera, z którym jechałem na Florydzie, mówił mi wprost, że komunizm i socjalizm to najgorsze zło na świecie, że Kuba była kiedyś kwitnącym krajem, a teraz ludzie żyją w nędzy. I on zawsze będzie głosował na republikanów<p></p><p>– opowiada Grzywaczewski.</p><p>Tym razem to jednak nie wystarczyło. Najprawdopodobniej kubańska społeczność pozostała przy GOP, ale inni Latynosi – bardziej liberalni – przeważyli na korzyść demokratycznej kandydatki.</p><p><strong>Seria „drobnych” zwycięstw Demokratów<br></strong><br></p><p>Miami to nie jedyny sygnał. Dziennikarz wylicza:</p>W wyborach lokalnych w różnych miejscach w Stanach Zjednoczonych wygrywają kandydaci Partii Demokratycznej. Zaczęło się od Nowego Jorku, zwycięstwa Zohrana Mamdaniego. […] Później zwycięstwa kandydatów demokratycznych w wyborach na gubernatorów stanów Virginia i New Jersey. Wreszcie wybory uzupełniające w siódmym dystrykcie w stanie Tennessee<p></p><p>– mówi.</p><p>Tennessee to szczególny przykład: republikański bastion, gdzie GOP wygrywał różnicą ponad 20 punktów. Teraz kandydat Republikanów, Matt Van Epps, zwyciężył ledwie o 8 punktów.</p>– To cały czas znacząca przewaga, ale widać ogromną różnicę w poparciu. Wszystko wskazuje na to, że nastroje przesuwają się w stronę Partii Demokratycznej – ocenia Grzywaczewski.<p></p><p><strong>„Gospodarka, głupcze” – koszty życia<br></strong><br></p><p>Skąd ta zmiana?</p>Gospodarka, głupcze<p></p><p>– mówi wprost korespondent.</p>Donald Trump zwyciężył dzięki dwóm kwestiom: walce z nielegalną imigracją i złej sytuacji gospodarczej, szczególnie kosztom życia<p></p><p>– dodaje.</p><p>W jego ocenie pierwszy problem został w dużej mierze opanowany:</p>Granica z Meksykiem jest szczelna, trwają deportacje. Krytycy oskarżają go o faszyzm, brutalność służb, łamanie wolności obywatelskich. Ale to są zarzuty, które i tak formułowali ludzie, którzy nigdy na niego nie zagłosują.<p></p><p>Znacznie gorzej wygląda drugi filar – portfele Amerykanów:</p>Z punktu widzenia wielu Amerykanów sytuacja nie uległa drastycznej poprawie. Cały czas mamy bardzo wysokie koszty życia. W Nowym Jorku kandydat, który postawił na hasło bezpieczeństwa na ulicach, przegrał z tym, który od początku grał na obniżenie kosztów życia. Pomylił konia, na którego postawił w wyborach<p></p><p>To samo, zauważa, widać w skali całego kraju: tematem numer jeden znów są rachunki, czynsze, kredyty – nie migracja.</p><p><strong>Trudne równanie Donalda Trumpa<br></strong><br></p><p>Grzywaczewski zwraca uwagę na sprzeczność wpisaną w program gospodarczy obecnego prezydenta:</p>Trump próbuje jednocześnie zrealizować dwa w pewien sposób wykluczające się cele. Z jednej strony chce reindustrializacji Ameryki, powrotu przemysłu, wyrównania bilansu handlowego poprzez cła. Z drugiej strony chciałby obniżyć koszty życia. A te były tak niskie właśnie dlatego, że produkcja była przeniesiona za granicę i istniał globalny wolny rynek, który obniżał ceny produktów<p></p><p>Prezydent tłumaczy, że to możliwe, ale potrzebny jest czas. Problem w tym, że polityczny czas liczony jest w miesiącach i latach, a nie w dekadach.</p>Minął już prawie rok od wyborów, niedługo będzie rok od objęcia urzędu przez Donalda Trumpa. A takiej realnej, namacalnej poprawy w portfelach Amerykanów na razie nie widać<p></p><p>– podkreśla Grzywaczewski.</p><p>Jeśli ta sytuacja się nie zmieni, republikanie mogą mieć poważny problem w przyszłorocznych wyborach do Kongresu. A lokalne głosowania w Miami, Nowym Jorku czy Tennessee mogą okazać się zapowiedzią większego politycznego przesilenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pedagogika i łowy — Cała naprzód 10.12.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12297</itunes:episode>
      <podcast:episode>12297</podcast:episode>
      <itunes:title>Pedagogika i łowy — Cała naprzód 10.12.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e058ca06-0abe-4b4b-8f84-be443349e7c0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8e445e57</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Katarzyna Dyjewska</strong>, prodziekan ds. studenckich i kształcenia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz <strong>Oskar Wiater</strong>, student tej uczelni, zapraszają na wernisaż wystawy <em>Ślady, których miało nie być</em>, przedstawianej w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie. Nasi rozmówcy opowiadają o tym, jak podeszli do tak trudnego tematu oraz jak przygotowywali się do wydarzenia. Wernisaż odbędzie się dzisiaj (10 grudnia) o godz. 18:00. Następnie łączymy się z <strong>Marcinem Pirógiem</strong> — leśnikiem i myśliwym, pracownikiem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Nasz gość podejmuje temat niedźwiedzi! Wyjaśnia pojęcia synanteopizacji, habituacji i bambinizmu i mówi, dlaczego stanowią one zagrożenie, a także opowiada o letalnych i nieletalnych sposobach ograniczania szkód. Na koniec audycji kompozytor i aranżer <strong>Paweł Głowiński </strong>zaprasza naszych słuchaczy na <em>Koncert Kolęd na chór mieszany, zespół instrumentów i publiczność</em>, który odbędzie się w sobotę 13 grudnia o godz. 19:00 w Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego w Warszawie, na ul. Kawęczyńskiej 53 w Warszawie. Opowiada o tym, jak zamierza włączyć widownię w wykonanie koncertu i jak wpadł na ten pomysł!</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Katarzyna Dyjewska</strong>, prodziekan ds. studenckich i kształcenia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz <strong>Oskar Wiater</strong>, student tej uczelni, zapraszają na wernisaż wystawy <em>Ślady, których miało nie być</em>, przedstawianej w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie. Nasi rozmówcy opowiadają o tym, jak podeszli do tak trudnego tematu oraz jak przygotowywali się do wydarzenia. Wernisaż odbędzie się dzisiaj (10 grudnia) o godz. 18:00. Następnie łączymy się z <strong>Marcinem Pirógiem</strong> — leśnikiem i myśliwym, pracownikiem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Nasz gość podejmuje temat niedźwiedzi! Wyjaśnia pojęcia synanteopizacji, habituacji i bambinizmu i mówi, dlaczego stanowią one zagrożenie, a także opowiada o letalnych i nieletalnych sposobach ograniczania szkód. Na koniec audycji kompozytor i aranżer <strong>Paweł Głowiński </strong>zaprasza naszych słuchaczy na <em>Koncert Kolęd na chór mieszany, zespół instrumentów i publiczność</em>, który odbędzie się w sobotę 13 grudnia o godz. 19:00 w Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego w Warszawie, na ul. Kawęczyńskiej 53 w Warszawie. Opowiada o tym, jak zamierza włączyć widownię w wykonanie koncertu i jak wpadł na ten pomysł!</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 14:01:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8e445e57/d5c91773.mp3" length="40395661" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2524</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Katarzyna Dyjewska</strong>, prodziekan ds. studenckich i kształcenia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz <strong>Oskar Wiater</strong>, student tej uczelni, zapraszają na wernisaż wystawy <em>Ślady, których miało nie być</em>, przedstawianej w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie. Nasi rozmówcy opowiadają o tym, jak podeszli do tak trudnego tematu oraz jak przygotowywali się do wydarzenia. Wernisaż odbędzie się dzisiaj (10 grudnia) o godz. 18:00. Następnie łączymy się z <strong>Marcinem Pirógiem</strong> — leśnikiem i myśliwym, pracownikiem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Nasz gość podejmuje temat niedźwiedzi! Wyjaśnia pojęcia synanteopizacji, habituacji i bambinizmu i mówi, dlaczego stanowią one zagrożenie, a także opowiada o letalnych i nieletalnych sposobach ograniczania szkód. Na koniec audycji kompozytor i aranżer <strong>Paweł Głowiński </strong>zaprasza naszych słuchaczy na <em>Koncert Kolęd na chór mieszany, zespół instrumentów i publiczność</em>, który odbędzie się w sobotę 13 grudnia o godz. 19:00 w Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego w Warszawie, na ul. Kawęczyńskiej 53 w Warszawie. Opowiada o tym, jak zamierza włączyć widownię w wykonanie koncertu i jak wpadł na ten pomysł!</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krótka opowieść o administracji - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 09.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12296</itunes:episode>
      <podcast:episode>12296</podcast:episode>
      <itunes:title>Krótka opowieść o administracji - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 09.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1cb992cc-ac36-4b18-a316-7e0740aecb50</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/51c2ac7f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jan Majchrowski opowiada o Napoleonie i o tym, czym różni się obywatelska administracja będąca organizmem od urzędniczej biurokracji, będącej mechanizmem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jan Majchrowski opowiada o Napoleonie i o tym, czym różni się obywatelska administracja będąca organizmem od urzędniczej biurokracji, będącej mechanizmem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 11:48:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/51c2ac7f/5ea77caf.mp3" length="38205697" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1858</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jan Majchrowski opowiada o Napoleonie i o tym, czym różni się obywatelska administracja będąca organizmem od urzędniczej biurokracji, będącej mechanizmem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 10.12.2025 r.: Litwa wprowadza stan nadzwyczajny z powodu działań hybrydowych reżimu Łukaszenki</title>
      <itunes:episode>12295</itunes:episode>
      <podcast:episode>12295</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 10.12.2025 r.: Litwa wprowadza stan nadzwyczajny z powodu działań hybrydowych reżimu Łukaszenki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">13ba0bfc-e951-493e-8554-d98f2679b7cd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ac7d17f5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kolejnym krokiem w związku z wysyłanymi przez Białoruś na Litwę balonami mają być nowe sankcje Unii Europejskiej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kolejnym krokiem w związku z wysyłanymi przez Białoruś na Litwę balonami mają być nowe sankcje Unii Europejskiej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 10:47:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ac7d17f5/137f54ca.mp3" length="28721882" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1508</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kolejnym krokiem w związku z wysyłanymi przez Białoruś na Litwę balonami mają być nowe sankcje Unii Europejskiej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Łamie konstytucję” czy „konieczna dla bezpieczeństwa”? Debata o rynku krypto w Radiu Wnet</title>
      <itunes:episode>12294</itunes:episode>
      <podcast:episode>12294</podcast:episode>
      <itunes:title>„Łamie konstytucję” czy „konieczna dla bezpieczeństwa”? Debata o rynku krypto w Radiu Wnet</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a06f5a0e-ab14-48bb-91ef-adb3ee91218c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c62ae6e9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W „Odysei Wyborczej” Radia Wnet Krzysztof Skowroński poprowadził debatę poświęconą ustawie o rynku kryptoaktywów, zestawiając odmienne stanowiska dwóch ekspertów:</p><p>prof. Krzysztofa Piecha – ekonomisty, profesora Uczelni Łazarskiego, dyrektora Centrum Technologii Blockchain;</p><p>Michała Gromka – eksperta ds. przestępczości finansowej i kryptowalut, doradcy OBWE i Rady Europy.</p><p>Punktem wyjścia była decyzja premiera Donalda Tuska, który – po wecie prezydenta Karola Nawrockiego – ponownie skierował do Sejmu ustawę o rynku kryptoaktywów, z apelem, by tym razem została podpisana. Skowroński zapowiedział „pojedynek dwóch ekspertów”, ale szybko okazało się, że to raczej spór o to, jak pogodzić bezpieczeństwo państwa z rozwojem polskiego rynku kryptowalut, niż klasyczne „za” i „przeciw”.</p><p>„Dowcip premiera” i weto prezydenta</p><p>Prof. Piech od początku nie krył dystansu do ruchu rządu, który praktycznie bez zmian wraca z tym samym projektem, który kilka dni wcześniej zawetował prezydent.</p>Taki ciekawy dowcip premier zrobił, bo jeśli byśmy przeczytali, z jakiego powodu pan prezydent zawetował ustawę – a te powody są znane, bo jest uzasadnienie na kilkanaście stron – to nic się nie zmieniło. Absolutnie nic. To, że prezydent czegoś nie wiedział, a teraz, jeśli zwróci się do premiera, to może się o tym dowiedzieć, nie zmienia w żaden sposób zarzutów, które już zostały przez prezydenta na piśmie zgłoszone<p>– podkreśla.</p><p>Z drugiej strony Michał Gromek przyznaje, że projekt jest daleki od ideału, ale widzi w nim konieczne narzędzie do walki z realną przestępczością.</p>Absolutnie nie neguję, że są aspekty tej ustawy, które wymagają ulepszenia. Pytanie brzmi: czy możemy ją zaakceptować w takiej formie i potem nad nią pracować? (…) Wyzwania związane ze zwalczaniem przestępczości finansowej i tym, co dzieje się na rynku kryptowalut, są tak duże, że mamy obowiązek tę ustawę wprowadzić<p>– argumentuje.</p><p>Przypomina, że Polska jest ostatnim państwem w UE, które tak fundamentalne spory wokół MiCA (rozporządzenie w sprawie rynku kryptoaktywów w Unii Europejskiej) prowadzi dopiero w 2025 roku, podczas gdy dyskusje na poziomie europejskim ruszyły w 2018 r.</p><p>Bezpieczeństwo kontra wolność rynku</p><p>Gromek patrzy na ustawę przede wszystkim przez pryzmat bezpieczeństwa i walki z przestępczością finansową. Opowiada o własnych wizytach w kantorach kryptowalut w Polsce i innych krajach.</p>Z własnego doświadczenia, chodząc do tych różnych podmiotów, w bluzie, mówiąc, że chciałbym kupić kryptowaluty za 50, 100, 150 zł, widzę, że w marginalnej części firm ktoś w ogóle pyta o dowód. Bardzo często podmioty, które oferują sprzedaż i zakup kryptowalut, nie mają żadnych narzędzi, żeby zweryfikować, czy przedstawiony dokument jest prawdziwy<p>– relacjonuje.</p><p>Jako przykład skali problemu przywołuje handel narkotykami przez komunikator Telegram.</p>Mogę się założyć o swój motor, że można teraz w Google wpisać nazwę narkotyku, ‘Warszawa’, ‘Telegram’ i ‘portfel kryptowalut’. Wyskoczy bot, który pokaże, w jakiej dzielnicy mieszkasz. Wpłacasz na portfel krypto, po 30–40 minutach masz paczkę pod wskazanym drzewem<p>– mówi, podkreślając, że nie jest to tylko polski problem, ale zjawisko paneuropejskie.</p><p>Podsumowuje to mocnym porównaniem:</p>„Dla wielu podmiotów to jest trochę tak, jakbyśmy mieli sprzedaż broni bez licencji. Biznes się cieszy, podatki wpływają, ale długoterminowo sprzedaż broni bez licencji jest czymś złym dla społeczeństwa”.<p>Prof. Piech: ustawa łamie konstytucję, prawo unijne i dobija polski biznes</p><p>Prof. Piech nie dyskutuje z tym, że regulacje są potrzebne, ale kwestionuje konkretny kształt projektu forsowanego przez rząd.</p><p>Po pierwsze wskazuje na zarzuty konstytucyjne:</p>W tej ustawie łamana jest nasza konstytucja. Jeśli można czyjąś firmę zamknąć decyzją urzędniczą, bez realnej możliwości odwołania się do sądu, narusza to zasadę zaufania obywatela do państwa i ochronę własności. Jeśli już coś mamy, to tylko wyrokiem sądu można nam to odebrać<p>– podkreśla.</p><p>Po drugie – proporcjonalność kar i relację do prawa UE.</p>Każdy kraj Unii miał wprowadzić podobne przepisy. Polska bardzo odstaje. Grożą nam skargi do Komisji Europejskiej i postępowania przed TSUE. Chodzi też o proporcjonalność: w innych krajach za drobne przewinienia są drobne kary, za poważne – wysokie. W naszym projekcie mamy głównie bardzo wysokie sankcje i rozwiązania karne, a nie administracyjne. Ta proporcjonalność, o którą chodzi Unii, nie jest zachowana<p>– wylicza.</p><p>Trzeci kluczowy zarzut to konkurencyjność.</p>Firmy zagraniczne będą miały dużo łatwiejsze możliwości funkcjonowania w Polsce niż polskie. Opłaty będą czasami kilkukrotnie niższe, kontakt z nadzorem bardziej przewidywalny, reputacja nadzoru – lepsza. Racjonalnie rzecz biorąc, jedynym rozwiązaniem dla polskich firm staje się przeniesienie za granicę<p>– mówi.</p><p>Prof. Piech wskazuje na konkretne kierunki: Czechy, Słowację, Litwę, Słowenię, Maltę, Cypr, a także Niemcy – przywołując niemiecki system podatkowy, w którym sprzedaż kryptowalut po roku od nabycia nie generuje podatku dochodowego.</p><p>Rynek już się przestawia. „Polskie” krypto ucieka z Polski</p><p>Z punktu widzenia Piecha, kluczowe jest to, że rynek nie czeka na decyzje polityków – firmy już dziś przygotowują się na życie poza polską jurysdykcją.</p>Rozporządzenie MiCA już obowiązuje w Polsce, mimo że nie mamy ustawy. Część firm zagranicznych działa u nas legalnie, paszportując licencje z innych państw UE. Czy ustawa wejdzie w życie, czy nie – biznes kryptowalutowy i tak tu będzie obecny, bo jesteśmy w Unii Europejskiej<p>– tłumaczy. Zwraca uwagę, że GIIF już dziś prowadzi kontrole i wykreśla podmioty z polskiego rejestru.</p>Od 30 grudnia ubiegłego roku obowiązują Travel Rule i MiCA. Firmy muszą gromadzić dane o tym, kto dokonuje transakcji między kim a kim. GIIF z tych narzędzi korzysta – z rejestru wykreślono już ponad 300 podmiotów<p>– zaznacza.</p><p>Z jego perspektywy problemem nie jest brak regulacji, ale to, że nowa ustawa może dodatkowo utrudnić nadzór nad polskimi firmami.</p>Jeśli polskie firmy przeniosą się pod inne nadzory w UE, nasze służby będą musiały prosić o informacje za pośrednictwem organów innych państw. To wydłuży proces, nie poprawi bezpieczeństwa. Nie widzę tu zysku – widzę realne ryzyko, że nadzorowane biznesy po prostu wyjdą z Polski<p>– dodał.</p><p>Gromek: bezpieczeństwo nie może być zakładnikiem sporu politycznego</p><p>Michał Gromek zgadza się, że ustawa nie jest doskonała i że wiele przepisów trzeba poprawić. Ale jego zdaniem dalsze przeciąganie procesu legislacyjnego jest równie groźne, a może nawet groźniejsze, niż przyjęcie wadliwego projektu i jego szybkie nowelizacje.</p>Bezpieczeństwo stało się w tej debacie zakładnikiem. A nie powinno. Problemy są realne i znaczne w skali całej Unii Europejskiej. Widzę je codziennie, pracując z nadzorami i służbami. Musimy wreszcie dać im narzędzia<p>– podkreśla. Przypomina też, że KNF, policja, GIIF i CBŚP były szkolone, ale bez właściwej ustawy ich możliwości są ograniczone.</p>Nie mamy narzędzi, nie mamy pełnego nadzoru. Ustawa powinna być wdrożona w 2019, najpóźniej w 2021 roku. Opóźnienie to już cztery lata. Udajemy, że sobie radzimy. Ja się tak nie czuję – uważam, że nie jesteśmy w 100 proc. bezpieczni<p>– mówi. Jednocześnie chwali część postulatów Piecha – choćby dotyczących wysokości opłat nadzorczych – wskazując, że w wielu punktach ich spojrzenia się uzupełniają, a nie wyklucz...</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W „Odysei Wyborczej” Radia Wnet Krzysztof Skowroński poprowadził debatę poświęconą ustawie o rynku kryptoaktywów, zestawiając odmienne stanowiska dwóch ekspertów:</p><p>prof. Krzysztofa Piecha – ekonomisty, profesora Uczelni Łazarskiego, dyrektora Centrum Technologii Blockchain;</p><p>Michała Gromka – eksperta ds. przestępczości finansowej i kryptowalut, doradcy OBWE i Rady Europy.</p><p>Punktem wyjścia była decyzja premiera Donalda Tuska, który – po wecie prezydenta Karola Nawrockiego – ponownie skierował do Sejmu ustawę o rynku kryptoaktywów, z apelem, by tym razem została podpisana. Skowroński zapowiedział „pojedynek dwóch ekspertów”, ale szybko okazało się, że to raczej spór o to, jak pogodzić bezpieczeństwo państwa z rozwojem polskiego rynku kryptowalut, niż klasyczne „za” i „przeciw”.</p><p>„Dowcip premiera” i weto prezydenta</p><p>Prof. Piech od początku nie krył dystansu do ruchu rządu, który praktycznie bez zmian wraca z tym samym projektem, który kilka dni wcześniej zawetował prezydent.</p>Taki ciekawy dowcip premier zrobił, bo jeśli byśmy przeczytali, z jakiego powodu pan prezydent zawetował ustawę – a te powody są znane, bo jest uzasadnienie na kilkanaście stron – to nic się nie zmieniło. Absolutnie nic. To, że prezydent czegoś nie wiedział, a teraz, jeśli zwróci się do premiera, to może się o tym dowiedzieć, nie zmienia w żaden sposób zarzutów, które już zostały przez prezydenta na piśmie zgłoszone<p>– podkreśla.</p><p>Z drugiej strony Michał Gromek przyznaje, że projekt jest daleki od ideału, ale widzi w nim konieczne narzędzie do walki z realną przestępczością.</p>Absolutnie nie neguję, że są aspekty tej ustawy, które wymagają ulepszenia. Pytanie brzmi: czy możemy ją zaakceptować w takiej formie i potem nad nią pracować? (…) Wyzwania związane ze zwalczaniem przestępczości finansowej i tym, co dzieje się na rynku kryptowalut, są tak duże, że mamy obowiązek tę ustawę wprowadzić<p>– argumentuje.</p><p>Przypomina, że Polska jest ostatnim państwem w UE, które tak fundamentalne spory wokół MiCA (rozporządzenie w sprawie rynku kryptoaktywów w Unii Europejskiej) prowadzi dopiero w 2025 roku, podczas gdy dyskusje na poziomie europejskim ruszyły w 2018 r.</p><p>Bezpieczeństwo kontra wolność rynku</p><p>Gromek patrzy na ustawę przede wszystkim przez pryzmat bezpieczeństwa i walki z przestępczością finansową. Opowiada o własnych wizytach w kantorach kryptowalut w Polsce i innych krajach.</p>Z własnego doświadczenia, chodząc do tych różnych podmiotów, w bluzie, mówiąc, że chciałbym kupić kryptowaluty za 50, 100, 150 zł, widzę, że w marginalnej części firm ktoś w ogóle pyta o dowód. Bardzo często podmioty, które oferują sprzedaż i zakup kryptowalut, nie mają żadnych narzędzi, żeby zweryfikować, czy przedstawiony dokument jest prawdziwy<p>– relacjonuje.</p><p>Jako przykład skali problemu przywołuje handel narkotykami przez komunikator Telegram.</p>Mogę się założyć o swój motor, że można teraz w Google wpisać nazwę narkotyku, ‘Warszawa’, ‘Telegram’ i ‘portfel kryptowalut’. Wyskoczy bot, który pokaże, w jakiej dzielnicy mieszkasz. Wpłacasz na portfel krypto, po 30–40 minutach masz paczkę pod wskazanym drzewem<p>– mówi, podkreślając, że nie jest to tylko polski problem, ale zjawisko paneuropejskie.</p><p>Podsumowuje to mocnym porównaniem:</p>„Dla wielu podmiotów to jest trochę tak, jakbyśmy mieli sprzedaż broni bez licencji. Biznes się cieszy, podatki wpływają, ale długoterminowo sprzedaż broni bez licencji jest czymś złym dla społeczeństwa”.<p>Prof. Piech: ustawa łamie konstytucję, prawo unijne i dobija polski biznes</p><p>Prof. Piech nie dyskutuje z tym, że regulacje są potrzebne, ale kwestionuje konkretny kształt projektu forsowanego przez rząd.</p><p>Po pierwsze wskazuje na zarzuty konstytucyjne:</p>W tej ustawie łamana jest nasza konstytucja. Jeśli można czyjąś firmę zamknąć decyzją urzędniczą, bez realnej możliwości odwołania się do sądu, narusza to zasadę zaufania obywatela do państwa i ochronę własności. Jeśli już coś mamy, to tylko wyrokiem sądu można nam to odebrać<p>– podkreśla.</p><p>Po drugie – proporcjonalność kar i relację do prawa UE.</p>Każdy kraj Unii miał wprowadzić podobne przepisy. Polska bardzo odstaje. Grożą nam skargi do Komisji Europejskiej i postępowania przed TSUE. Chodzi też o proporcjonalność: w innych krajach za drobne przewinienia są drobne kary, za poważne – wysokie. W naszym projekcie mamy głównie bardzo wysokie sankcje i rozwiązania karne, a nie administracyjne. Ta proporcjonalność, o którą chodzi Unii, nie jest zachowana<p>– wylicza.</p><p>Trzeci kluczowy zarzut to konkurencyjność.</p>Firmy zagraniczne będą miały dużo łatwiejsze możliwości funkcjonowania w Polsce niż polskie. Opłaty będą czasami kilkukrotnie niższe, kontakt z nadzorem bardziej przewidywalny, reputacja nadzoru – lepsza. Racjonalnie rzecz biorąc, jedynym rozwiązaniem dla polskich firm staje się przeniesienie za granicę<p>– mówi.</p><p>Prof. Piech wskazuje na konkretne kierunki: Czechy, Słowację, Litwę, Słowenię, Maltę, Cypr, a także Niemcy – przywołując niemiecki system podatkowy, w którym sprzedaż kryptowalut po roku od nabycia nie generuje podatku dochodowego.</p><p>Rynek już się przestawia. „Polskie” krypto ucieka z Polski</p><p>Z punktu widzenia Piecha, kluczowe jest to, że rynek nie czeka na decyzje polityków – firmy już dziś przygotowują się na życie poza polską jurysdykcją.</p>Rozporządzenie MiCA już obowiązuje w Polsce, mimo że nie mamy ustawy. Część firm zagranicznych działa u nas legalnie, paszportując licencje z innych państw UE. Czy ustawa wejdzie w życie, czy nie – biznes kryptowalutowy i tak tu będzie obecny, bo jesteśmy w Unii Europejskiej<p>– tłumaczy. Zwraca uwagę, że GIIF już dziś prowadzi kontrole i wykreśla podmioty z polskiego rejestru.</p>Od 30 grudnia ubiegłego roku obowiązują Travel Rule i MiCA. Firmy muszą gromadzić dane o tym, kto dokonuje transakcji między kim a kim. GIIF z tych narzędzi korzysta – z rejestru wykreślono już ponad 300 podmiotów<p>– zaznacza.</p><p>Z jego perspektywy problemem nie jest brak regulacji, ale to, że nowa ustawa może dodatkowo utrudnić nadzór nad polskimi firmami.</p>Jeśli polskie firmy przeniosą się pod inne nadzory w UE, nasze służby będą musiały prosić o informacje za pośrednictwem organów innych państw. To wydłuży proces, nie poprawi bezpieczeństwa. Nie widzę tu zysku – widzę realne ryzyko, że nadzorowane biznesy po prostu wyjdą z Polski<p>– dodał.</p><p>Gromek: bezpieczeństwo nie może być zakładnikiem sporu politycznego</p><p>Michał Gromek zgadza się, że ustawa nie jest doskonała i że wiele przepisów trzeba poprawić. Ale jego zdaniem dalsze przeciąganie procesu legislacyjnego jest równie groźne, a może nawet groźniejsze, niż przyjęcie wadliwego projektu i jego szybkie nowelizacje.</p>Bezpieczeństwo stało się w tej debacie zakładnikiem. A nie powinno. Problemy są realne i znaczne w skali całej Unii Europejskiej. Widzę je codziennie, pracując z nadzorami i służbami. Musimy wreszcie dać im narzędzia<p>– podkreśla. Przypomina też, że KNF, policja, GIIF i CBŚP były szkolone, ale bez właściwej ustawy ich możliwości są ograniczone.</p>Nie mamy narzędzi, nie mamy pełnego nadzoru. Ustawa powinna być wdrożona w 2019, najpóźniej w 2021 roku. Opóźnienie to już cztery lata. Udajemy, że sobie radzimy. Ja się tak nie czuję – uważam, że nie jesteśmy w 100 proc. bezpieczni<p>– mówi. Jednocześnie chwali część postulatów Piecha – choćby dotyczących wysokości opłat nadzorczych – wskazując, że w wielu punktach ich spojrzenia się uzupełniają, a nie wyklucz...</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 09:29:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c62ae6e9/e0e179ef.mp3" length="46622502" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2913</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W „Odysei Wyborczej” Radia Wnet Krzysztof Skowroński poprowadził debatę poświęconą ustawie o rynku kryptoaktywów, zestawiając odmienne stanowiska dwóch ekspertów:</p><p>prof. Krzysztofa Piecha – ekonomisty, profesora Uczelni Łazarskiego, dyrektora Centrum Technologii Blockchain;</p><p>Michała Gromka – eksperta ds. przestępczości finansowej i kryptowalut, doradcy OBWE i Rady Europy.</p><p>Punktem wyjścia była decyzja premiera Donalda Tuska, który – po wecie prezydenta Karola Nawrockiego – ponownie skierował do Sejmu ustawę o rynku kryptoaktywów, z apelem, by tym razem została podpisana. Skowroński zapowiedział „pojedynek dwóch ekspertów”, ale szybko okazało się, że to raczej spór o to, jak pogodzić bezpieczeństwo państwa z rozwojem polskiego rynku kryptowalut, niż klasyczne „za” i „przeciw”.</p><p>„Dowcip premiera” i weto prezydenta</p><p>Prof. Piech od początku nie krył dystansu do ruchu rządu, który praktycznie bez zmian wraca z tym samym projektem, który kilka dni wcześniej zawetował prezydent.</p>Taki ciekawy dowcip premier zrobił, bo jeśli byśmy przeczytali, z jakiego powodu pan prezydent zawetował ustawę – a te powody są znane, bo jest uzasadnienie na kilkanaście stron – to nic się nie zmieniło. Absolutnie nic. To, że prezydent czegoś nie wiedział, a teraz, jeśli zwróci się do premiera, to może się o tym dowiedzieć, nie zmienia w żaden sposób zarzutów, które już zostały przez prezydenta na piśmie zgłoszone<p>– podkreśla.</p><p>Z drugiej strony Michał Gromek przyznaje, że projekt jest daleki od ideału, ale widzi w nim konieczne narzędzie do walki z realną przestępczością.</p>Absolutnie nie neguję, że są aspekty tej ustawy, które wymagają ulepszenia. Pytanie brzmi: czy możemy ją zaakceptować w takiej formie i potem nad nią pracować? (…) Wyzwania związane ze zwalczaniem przestępczości finansowej i tym, co dzieje się na rynku kryptowalut, są tak duże, że mamy obowiązek tę ustawę wprowadzić<p>– argumentuje.</p><p>Przypomina, że Polska jest ostatnim państwem w UE, które tak fundamentalne spory wokół MiCA (rozporządzenie w sprawie rynku kryptoaktywów w Unii Europejskiej) prowadzi dopiero w 2025 roku, podczas gdy dyskusje na poziomie europejskim ruszyły w 2018 r.</p><p>Bezpieczeństwo kontra wolność rynku</p><p>Gromek patrzy na ustawę przede wszystkim przez pryzmat bezpieczeństwa i walki z przestępczością finansową. Opowiada o własnych wizytach w kantorach kryptowalut w Polsce i innych krajach.</p>Z własnego doświadczenia, chodząc do tych różnych podmiotów, w bluzie, mówiąc, że chciałbym kupić kryptowaluty za 50, 100, 150 zł, widzę, że w marginalnej części firm ktoś w ogóle pyta o dowód. Bardzo często podmioty, które oferują sprzedaż i zakup kryptowalut, nie mają żadnych narzędzi, żeby zweryfikować, czy przedstawiony dokument jest prawdziwy<p>– relacjonuje.</p><p>Jako przykład skali problemu przywołuje handel narkotykami przez komunikator Telegram.</p>Mogę się założyć o swój motor, że można teraz w Google wpisać nazwę narkotyku, ‘Warszawa’, ‘Telegram’ i ‘portfel kryptowalut’. Wyskoczy bot, który pokaże, w jakiej dzielnicy mieszkasz. Wpłacasz na portfel krypto, po 30–40 minutach masz paczkę pod wskazanym drzewem<p>– mówi, podkreślając, że nie jest to tylko polski problem, ale zjawisko paneuropejskie.</p><p>Podsumowuje to mocnym porównaniem:</p>„Dla wielu podmiotów to jest trochę tak, jakbyśmy mieli sprzedaż broni bez licencji. Biznes się cieszy, podatki wpływają, ale długoterminowo sprzedaż broni bez licencji jest czymś złym dla społeczeństwa”.<p>Prof. Piech: ustawa łamie konstytucję, prawo unijne i dobija polski biznes</p><p>Prof. Piech nie dyskutuje z tym, że regulacje są potrzebne, ale kwestionuje konkretny kształt projektu forsowanego przez rząd.</p><p>Po pierwsze wskazuje na zarzuty konstytucyjne:</p>W tej ustawie łamana jest nasza konstytucja. Jeśli można czyjąś firmę zamknąć decyzją urzędniczą, bez realnej możliwości odwołania się do sądu, narusza to zasadę zaufania obywatela do państwa i ochronę własności. Jeśli już coś mamy, to tylko wyrokiem sądu można nam to odebrać<p>– podkreśla.</p><p>Po drugie – proporcjonalność kar i relację do prawa UE.</p>Każdy kraj Unii miał wprowadzić podobne przepisy. Polska bardzo odstaje. Grożą nam skargi do Komisji Europejskiej i postępowania przed TSUE. Chodzi też o proporcjonalność: w innych krajach za drobne przewinienia są drobne kary, za poważne – wysokie. W naszym projekcie mamy głównie bardzo wysokie sankcje i rozwiązania karne, a nie administracyjne. Ta proporcjonalność, o którą chodzi Unii, nie jest zachowana<p>– wylicza.</p><p>Trzeci kluczowy zarzut to konkurencyjność.</p>Firmy zagraniczne będą miały dużo łatwiejsze możliwości funkcjonowania w Polsce niż polskie. Opłaty będą czasami kilkukrotnie niższe, kontakt z nadzorem bardziej przewidywalny, reputacja nadzoru – lepsza. Racjonalnie rzecz biorąc, jedynym rozwiązaniem dla polskich firm staje się przeniesienie za granicę<p>– mówi.</p><p>Prof. Piech wskazuje na konkretne kierunki: Czechy, Słowację, Litwę, Słowenię, Maltę, Cypr, a także Niemcy – przywołując niemiecki system podatkowy, w którym sprzedaż kryptowalut po roku od nabycia nie generuje podatku dochodowego.</p><p>Rynek już się przestawia. „Polskie” krypto ucieka z Polski</p><p>Z punktu widzenia Piecha, kluczowe jest to, że rynek nie czeka na decyzje polityków – firmy już dziś przygotowują się na życie poza polską jurysdykcją.</p>Rozporządzenie MiCA już obowiązuje w Polsce, mimo że nie mamy ustawy. Część firm zagranicznych działa u nas legalnie, paszportując licencje z innych państw UE. Czy ustawa wejdzie w życie, czy nie – biznes kryptowalutowy i tak tu będzie obecny, bo jesteśmy w Unii Europejskiej<p>– tłumaczy. Zwraca uwagę, że GIIF już dziś prowadzi kontrole i wykreśla podmioty z polskiego rejestru.</p>Od 30 grudnia ubiegłego roku obowiązują Travel Rule i MiCA. Firmy muszą gromadzić dane o tym, kto dokonuje transakcji między kim a kim. GIIF z tych narzędzi korzysta – z rejestru wykreślono już ponad 300 podmiotów<p>– zaznacza.</p><p>Z jego perspektywy problemem nie jest brak regulacji, ale to, że nowa ustawa może dodatkowo utrudnić nadzór nad polskimi firmami.</p>Jeśli polskie firmy przeniosą się pod inne nadzory w UE, nasze służby będą musiały prosić o informacje za pośrednictwem organów innych państw. To wydłuży proces, nie poprawi bezpieczeństwa. Nie widzę tu zysku – widzę realne ryzyko, że nadzorowane biznesy po prostu wyjdą z Polski<p>– dodał.</p><p>Gromek: bezpieczeństwo nie może być zakładnikiem sporu politycznego</p><p>Michał Gromek zgadza się, że ustawa nie jest doskonała i że wiele przepisów trzeba poprawić. Ale jego zdaniem dalsze przeciąganie procesu legislacyjnego jest równie groźne, a może nawet groźniejsze, niż przyjęcie wadliwego projektu i jego szybkie nowelizacje.</p>Bezpieczeństwo stało się w tej debacie zakładnikiem. A nie powinno. Problemy są realne i znaczne w skali całej Unii Europejskiej. Widzę je codziennie, pracując z nadzorami i służbami. Musimy wreszcie dać im narzędzia<p>– podkreśla. Przypomina też, że KNF, policja, GIIF i CBŚP były szkolone, ale bez właściwej ustawy ich możliwości są ograniczone.</p>Nie mamy narzędzi, nie mamy pełnego nadzoru. Ustawa powinna być wdrożona w 2019, najpóźniej w 2021 roku. Opóźnienie to już cztery lata. Udajemy, że sobie radzimy. Ja się tak nie czuję – uważam, że nie jesteśmy w 100 proc. bezpieczni<p>– mówi. Jednocześnie chwali część postulatów Piecha – choćby dotyczących wysokości opłat nadzorczych – wskazując, że w wielu punktach ich spojrzenia się uzupełniają, a nie wyklucz...</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Danuta Grechuta wspomina męża w 80. rocznicę jego urodzin: Marek stworzył Kraków, a Kraków stworzył jego</title>
      <itunes:episode>12293</itunes:episode>
      <podcast:episode>12293</podcast:episode>
      <itunes:title>Danuta Grechuta wspomina męża w 80. rocznicę jego urodzin: Marek stworzył Kraków, a Kraków stworzył jego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">02fb7143-5aca-42ea-9bce-d3191dbefe3f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f0532f79</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet Danuta Grechuta – żona Marka Grechuty – opowiada o twórczości, codziennych rytuałach pracy i wyjątkowej wrażliwości jednego z najważniejszych polskich artystów piosenki poetyckiej. W 80. rocznicę jego urodzin wraca do wspomnień, w których domowa codzienność splatała się z narodzinami utworów dziś uznawanych za ikoniczne.</p><p>Jak mówi, przez lata nie zmieniło się jedno: <strong>„ciągle te piosenki działają jak miód na serce”</strong>. Wspomina, jak jej mąż tworzył – <strong>„Jak wpadał mu jakiś pomysł, od razu notował. A potem musiałam wysłuchać tego wiersza i mogłam krytykować… różnie reagował, ale później widziałam, że moje uwagi jednak przyjmował”</strong>.</p><p>Danuta Grechuta podkreśla, że artystę ukształtowały zarówno wyjątkowe czasy, jak i miejsce: <strong>„Ja zawsze twierdziłam, że Marka stworzył Kraków. Gdyby nie przyjechał z Zamościa, nie byłoby Marka Grechuty”</strong>. Przełomem okazał się koncert Ewy Demarczyk – to wtedy zrozumiał, że poezję można śpiewać, i że on sam chce to robić „po swojemu”, mimo że w Polsce królował wówczas bigbit.</p><p>Grechuta od początku przyciągał publiczność. Danuta Grechuta wspomina debiut w Opolu: <strong>„Skromna piosenka, a od razu nagroda dziennikarzy. Od pierwszego występu zjednał sobie ludzi”</strong>. Telewizja i giełdy piosenki ugruntowały jego pozycję, a twórczość zaczęła się dynamicznie rozwijać. Artysta napisał ok. 300 piosenek, do poetów klasycznych i współczesnych, lecz także tekstów własnych – jak „Świecie nasz”: <strong>„On potrzebował trochę zbliżyć się do ludzi”</strong> – mówi jego żona.</p><p>Danuta Grechuta wraca także do ich pierwszego spotkania na studenckim konkursie piosenki. <strong>„To były czasy kultury studenckiej. Twórczość była pod cenzurą, trzeba było mówić metaforą. Dlatego te piosenki są takie bogate”</strong>.</p><p>Sporą część rozmowy poświęca problemowi dzisiejszego wykonywania piosenek męża: <strong>„Nie może byle kto tych piosenek wykonywać. Jeśli są źle wykonane, to im szkodzi. Ja muszę ocalać od ocalających”</strong> – mówi z wyraźną troską.</p><p>Wspomina też ulubiony utwór – „Pomarańcze i mandarynki” do wiersza Tuwima, usłyszany po raz pierwszy w kabarecie Anawa: <strong>„Ta piosenka tak zdobyła moje serce, że do dziś, jak ją słyszę, strasznie się wzruszam”</strong>.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet Danuta Grechuta – żona Marka Grechuty – opowiada o twórczości, codziennych rytuałach pracy i wyjątkowej wrażliwości jednego z najważniejszych polskich artystów piosenki poetyckiej. W 80. rocznicę jego urodzin wraca do wspomnień, w których domowa codzienność splatała się z narodzinami utworów dziś uznawanych za ikoniczne.</p><p>Jak mówi, przez lata nie zmieniło się jedno: <strong>„ciągle te piosenki działają jak miód na serce”</strong>. Wspomina, jak jej mąż tworzył – <strong>„Jak wpadał mu jakiś pomysł, od razu notował. A potem musiałam wysłuchać tego wiersza i mogłam krytykować… różnie reagował, ale później widziałam, że moje uwagi jednak przyjmował”</strong>.</p><p>Danuta Grechuta podkreśla, że artystę ukształtowały zarówno wyjątkowe czasy, jak i miejsce: <strong>„Ja zawsze twierdziłam, że Marka stworzył Kraków. Gdyby nie przyjechał z Zamościa, nie byłoby Marka Grechuty”</strong>. Przełomem okazał się koncert Ewy Demarczyk – to wtedy zrozumiał, że poezję można śpiewać, i że on sam chce to robić „po swojemu”, mimo że w Polsce królował wówczas bigbit.</p><p>Grechuta od początku przyciągał publiczność. Danuta Grechuta wspomina debiut w Opolu: <strong>„Skromna piosenka, a od razu nagroda dziennikarzy. Od pierwszego występu zjednał sobie ludzi”</strong>. Telewizja i giełdy piosenki ugruntowały jego pozycję, a twórczość zaczęła się dynamicznie rozwijać. Artysta napisał ok. 300 piosenek, do poetów klasycznych i współczesnych, lecz także tekstów własnych – jak „Świecie nasz”: <strong>„On potrzebował trochę zbliżyć się do ludzi”</strong> – mówi jego żona.</p><p>Danuta Grechuta wraca także do ich pierwszego spotkania na studenckim konkursie piosenki. <strong>„To były czasy kultury studenckiej. Twórczość była pod cenzurą, trzeba było mówić metaforą. Dlatego te piosenki są takie bogate”</strong>.</p><p>Sporą część rozmowy poświęca problemowi dzisiejszego wykonywania piosenek męża: <strong>„Nie może byle kto tych piosenek wykonywać. Jeśli są źle wykonane, to im szkodzi. Ja muszę ocalać od ocalających”</strong> – mówi z wyraźną troską.</p><p>Wspomina też ulubiony utwór – „Pomarańcze i mandarynki” do wiersza Tuwima, usłyszany po raz pierwszy w kabarecie Anawa: <strong>„Ta piosenka tak zdobyła moje serce, że do dziś, jak ją słyszę, strasznie się wzruszam”</strong>.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 08:26:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f0532f79/ea1c01fa.mp3" length="22696537" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>945</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet Danuta Grechuta – żona Marka Grechuty – opowiada o twórczości, codziennych rytuałach pracy i wyjątkowej wrażliwości jednego z najważniejszych polskich artystów piosenki poetyckiej. W 80. rocznicę jego urodzin wraca do wspomnień, w których domowa codzienność splatała się z narodzinami utworów dziś uznawanych za ikoniczne.</p><p>Jak mówi, przez lata nie zmieniło się jedno: <strong>„ciągle te piosenki działają jak miód na serce”</strong>. Wspomina, jak jej mąż tworzył – <strong>„Jak wpadał mu jakiś pomysł, od razu notował. A potem musiałam wysłuchać tego wiersza i mogłam krytykować… różnie reagował, ale później widziałam, że moje uwagi jednak przyjmował”</strong>.</p><p>Danuta Grechuta podkreśla, że artystę ukształtowały zarówno wyjątkowe czasy, jak i miejsce: <strong>„Ja zawsze twierdziłam, że Marka stworzył Kraków. Gdyby nie przyjechał z Zamościa, nie byłoby Marka Grechuty”</strong>. Przełomem okazał się koncert Ewy Demarczyk – to wtedy zrozumiał, że poezję można śpiewać, i że on sam chce to robić „po swojemu”, mimo że w Polsce królował wówczas bigbit.</p><p>Grechuta od początku przyciągał publiczność. Danuta Grechuta wspomina debiut w Opolu: <strong>„Skromna piosenka, a od razu nagroda dziennikarzy. Od pierwszego występu zjednał sobie ludzi”</strong>. Telewizja i giełdy piosenki ugruntowały jego pozycję, a twórczość zaczęła się dynamicznie rozwijać. Artysta napisał ok. 300 piosenek, do poetów klasycznych i współczesnych, lecz także tekstów własnych – jak „Świecie nasz”: <strong>„On potrzebował trochę zbliżyć się do ludzi”</strong> – mówi jego żona.</p><p>Danuta Grechuta wraca także do ich pierwszego spotkania na studenckim konkursie piosenki. <strong>„To były czasy kultury studenckiej. Twórczość była pod cenzurą, trzeba było mówić metaforą. Dlatego te piosenki są takie bogate”</strong>.</p><p>Sporą część rozmowy poświęca problemowi dzisiejszego wykonywania piosenek męża: <strong>„Nie może byle kto tych piosenek wykonywać. Jeśli są źle wykonane, to im szkodzi. Ja muszę ocalać od ocalających”</strong> – mówi z wyraźną troską.</p><p>Wspomina też ulubiony utwór – „Pomarańcze i mandarynki” do wiersza Tuwima, usłyszany po raz pierwszy w kabarecie Anawa: <strong>„Ta piosenka tak zdobyła moje serce, że do dziś, jak ją słyszę, strasznie się wzruszam”</strong>.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 09.12.2025 r.: zakończenie cyklu "Parandologia"</title>
      <itunes:episode>12292</itunes:episode>
      <podcast:episode>12292</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 09.12.2025 r.: zakończenie cyklu "Parandologia"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fce4c46b-6cc4-48f0-ace3-4925ea9ab031</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9d979985</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Projekt przybliżający ciekawostki z życia wybitnego polskiego pisarza Jana Parandowskiego był realizowany od 23 maja br. W ten sposób uczczono 130-lecie urodzin artysty.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Projekt przybliżający ciekawostki z życia wybitnego polskiego pisarza Jana Parandowskiego był realizowany od 23 maja br. W ten sposób uczczono 130-lecie urodzin artysty.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 08:10:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9d979985/4d7edf07.mp3" length="34804450" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1735</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Projekt przybliżający ciekawostki z życia wybitnego polskiego pisarza Jana Parandowskiego był realizowany od 23 maja br. W ten sposób uczczono 130-lecie urodzin artysty.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>W PiS dyskusja, kto będzie premierem. Daniel Obajtek: Na Boga, nie mamy nawet 40 proc. poparcia</title>
      <itunes:episode>12291</itunes:episode>
      <podcast:episode>12291</podcast:episode>
      <itunes:title>W PiS dyskusja, kto będzie premierem. Daniel Obajtek: Na Boga, nie mamy nawet 40 proc. poparcia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fe165cd8-9e5e-40f3-a222-eb458d2156c3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cdc38d86</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radia Wnet europoseł PiS i były prezes Orlenu ostro zareagował na narastające spekulacje dotyczące przyszłości partii oraz wewnętrznych napięć między jej liderami. Jak podkreślał, dyskusje wewnątrz PiS o tym, kto mógłby zostać premierem w razie przyszłej wygranej, są całkowitym oderwaniem od rzeczywistości i jedynie wzmacniają politycznych przeciwników.</p>Mam już dość tych wszystkich spekulacji. Donald Tusk powinien co po niektórym w Prawie i Sprawiedliwości codziennie wysyłać kwiaty i kawę, może jeszcze rajstopy. To zaczyna być śmieszne, bo przykrywamy całe nieudactwo pana premiera Tuska – problemy gospodarcze, problemy w służbie zdrowia – i zastanawiają się wszyscy, kto ma być premierem. Na miły Bóg, my nie mamy dzisiaj 40 proc. poparcia i nie jesteśmy trzy miesiące przed wyborami, żeby na ten temat się zastanawiać<p>– mówił.</p><p>Obajtek podkreślił, że spotkanie Beaty Szydło, Mateusza Morawieckiego i jego samego, które rozpaliło spekulacje, było zaplanowane „miesiąc wcześniej” i ma wyłącznie pokazać jedność w terenie, a nie rywalizację frakcji.</p>To spotkanie pokazuje, że ponad jakieś kopania dywanowe jesteśmy jednością. To nie jest czas na obszczekiwanie się. Jeżeli tak dalej będzie, to premierem będzie dalej Donald Tusk. Bardzo mocno proszę moich kolegów, by naprawdę zastanowili się nad kiwaniem tej łódki, bo z tej łódki mogą wypaść i nawet nie będą zdawać sobie sprawy, kiedy to się stanie<p>– ostrzegł.</p><p>Był też pytany o spekulacje, czy szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki mógłby być potencjalnym liderem PiS w przyszłości lub kandydatem na premiera.</p>Mamy doskonałą umiejętność zabijania każdego kandydata. Każdego, kogo nominowaliśmy na bycie premierem, ucinamy mu głowę<p>– stwierdził, dodając, że publiczne kreowanie liderów kończy się tylko produkcją nowych wrogów. Według Obajtka najważniejsze jest dziś powstrzymanie dalszych sporów.</p>To nie pora i czas w ogóle wpychać się w takie rozmowy, kto będzie premierem, kto będzie ministrem. Bo niedługo to większość Prawa i Sprawiedliwości ten bandycki rząd umieści za kratami. To tam możemy ciągnąć sznurki, kto będzie komuś rozdawał, ale fajki, a nie to, że będzie premierem. Więc na litość boską naprawdę bardzo bym prosił wszystkich, że to nie pora i czas na ten temat w ogóle dyskutować.Zaczynam się wewnętrznie denerwować tym, jak słyszę te herezje i głupoty, bo niektórzy do tej pory nie wyleczyli się z tego, że nie są już ministrami. To mam taką propozycję. Niech usiądą z tyłu samochodu, otworzą gazetę i jak samochód nie pojedzie, to znakiem tego nie są ministrami. Niech się wezmą za robotę, ponieważ to, co dziś się dzieje z krajem, to naprawdę jest rzecz straszna pod wieloma względami. Tak naprawdę dziś mamy namiestnika niemieckiego jako premiera Polski i to widzimy w wielu obszarach<p>– ocenił.</p><p>W końcowej części rozmowy Obajtek przeszedł do tematu regulacji rynku kryptowalut, twierdząc, że działania rządu Donalda Tuska uderzą w polski sektor nowych technologii i przeniosą innowacyjne inwestycje za Odrę.</p>To wszystko jest po to robione, żeby kryptowaluty obracały się w Niemczech, bo tam jest bardziej liberalne prawo. Jeżeli my zaostrzymy, to przepływ nowoczesnego pieniądza nie będzie w polskiej gospodarce, tylko będzie w niemieckiej<p>– ostrzegł.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radia Wnet europoseł PiS i były prezes Orlenu ostro zareagował na narastające spekulacje dotyczące przyszłości partii oraz wewnętrznych napięć między jej liderami. Jak podkreślał, dyskusje wewnątrz PiS o tym, kto mógłby zostać premierem w razie przyszłej wygranej, są całkowitym oderwaniem od rzeczywistości i jedynie wzmacniają politycznych przeciwników.</p>Mam już dość tych wszystkich spekulacji. Donald Tusk powinien co po niektórym w Prawie i Sprawiedliwości codziennie wysyłać kwiaty i kawę, może jeszcze rajstopy. To zaczyna być śmieszne, bo przykrywamy całe nieudactwo pana premiera Tuska – problemy gospodarcze, problemy w służbie zdrowia – i zastanawiają się wszyscy, kto ma być premierem. Na miły Bóg, my nie mamy dzisiaj 40 proc. poparcia i nie jesteśmy trzy miesiące przed wyborami, żeby na ten temat się zastanawiać<p>– mówił.</p><p>Obajtek podkreślił, że spotkanie Beaty Szydło, Mateusza Morawieckiego i jego samego, które rozpaliło spekulacje, było zaplanowane „miesiąc wcześniej” i ma wyłącznie pokazać jedność w terenie, a nie rywalizację frakcji.</p>To spotkanie pokazuje, że ponad jakieś kopania dywanowe jesteśmy jednością. To nie jest czas na obszczekiwanie się. Jeżeli tak dalej będzie, to premierem będzie dalej Donald Tusk. Bardzo mocno proszę moich kolegów, by naprawdę zastanowili się nad kiwaniem tej łódki, bo z tej łódki mogą wypaść i nawet nie będą zdawać sobie sprawy, kiedy to się stanie<p>– ostrzegł.</p><p>Był też pytany o spekulacje, czy szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki mógłby być potencjalnym liderem PiS w przyszłości lub kandydatem na premiera.</p>Mamy doskonałą umiejętność zabijania każdego kandydata. Każdego, kogo nominowaliśmy na bycie premierem, ucinamy mu głowę<p>– stwierdził, dodając, że publiczne kreowanie liderów kończy się tylko produkcją nowych wrogów. Według Obajtka najważniejsze jest dziś powstrzymanie dalszych sporów.</p>To nie pora i czas w ogóle wpychać się w takie rozmowy, kto będzie premierem, kto będzie ministrem. Bo niedługo to większość Prawa i Sprawiedliwości ten bandycki rząd umieści za kratami. To tam możemy ciągnąć sznurki, kto będzie komuś rozdawał, ale fajki, a nie to, że będzie premierem. Więc na litość boską naprawdę bardzo bym prosił wszystkich, że to nie pora i czas na ten temat w ogóle dyskutować.Zaczynam się wewnętrznie denerwować tym, jak słyszę te herezje i głupoty, bo niektórzy do tej pory nie wyleczyli się z tego, że nie są już ministrami. To mam taką propozycję. Niech usiądą z tyłu samochodu, otworzą gazetę i jak samochód nie pojedzie, to znakiem tego nie są ministrami. Niech się wezmą za robotę, ponieważ to, co dziś się dzieje z krajem, to naprawdę jest rzecz straszna pod wieloma względami. Tak naprawdę dziś mamy namiestnika niemieckiego jako premiera Polski i to widzimy w wielu obszarach<p>– ocenił.</p><p>W końcowej części rozmowy Obajtek przeszedł do tematu regulacji rynku kryptowalut, twierdząc, że działania rządu Donalda Tuska uderzą w polski sektor nowych technologii i przeniosą innowacyjne inwestycje za Odrę.</p>To wszystko jest po to robione, żeby kryptowaluty obracały się w Niemczech, bo tam jest bardziej liberalne prawo. Jeżeli my zaostrzymy, to przepływ nowoczesnego pieniądza nie będzie w polskiej gospodarce, tylko będzie w niemieckiej<p>– ostrzegł.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 07:40:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cdc38d86/ddc78e35.mp3" length="36051908" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1501</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radia Wnet europoseł PiS i były prezes Orlenu ostro zareagował na narastające spekulacje dotyczące przyszłości partii oraz wewnętrznych napięć między jej liderami. Jak podkreślał, dyskusje wewnątrz PiS o tym, kto mógłby zostać premierem w razie przyszłej wygranej, są całkowitym oderwaniem od rzeczywistości i jedynie wzmacniają politycznych przeciwników.</p>Mam już dość tych wszystkich spekulacji. Donald Tusk powinien co po niektórym w Prawie i Sprawiedliwości codziennie wysyłać kwiaty i kawę, może jeszcze rajstopy. To zaczyna być śmieszne, bo przykrywamy całe nieudactwo pana premiera Tuska – problemy gospodarcze, problemy w służbie zdrowia – i zastanawiają się wszyscy, kto ma być premierem. Na miły Bóg, my nie mamy dzisiaj 40 proc. poparcia i nie jesteśmy trzy miesiące przed wyborami, żeby na ten temat się zastanawiać<p>– mówił.</p><p>Obajtek podkreślił, że spotkanie Beaty Szydło, Mateusza Morawieckiego i jego samego, które rozpaliło spekulacje, było zaplanowane „miesiąc wcześniej” i ma wyłącznie pokazać jedność w terenie, a nie rywalizację frakcji.</p>To spotkanie pokazuje, że ponad jakieś kopania dywanowe jesteśmy jednością. To nie jest czas na obszczekiwanie się. Jeżeli tak dalej będzie, to premierem będzie dalej Donald Tusk. Bardzo mocno proszę moich kolegów, by naprawdę zastanowili się nad kiwaniem tej łódki, bo z tej łódki mogą wypaść i nawet nie będą zdawać sobie sprawy, kiedy to się stanie<p>– ostrzegł.</p><p>Był też pytany o spekulacje, czy szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki mógłby być potencjalnym liderem PiS w przyszłości lub kandydatem na premiera.</p>Mamy doskonałą umiejętność zabijania każdego kandydata. Każdego, kogo nominowaliśmy na bycie premierem, ucinamy mu głowę<p>– stwierdził, dodając, że publiczne kreowanie liderów kończy się tylko produkcją nowych wrogów. Według Obajtka najważniejsze jest dziś powstrzymanie dalszych sporów.</p>To nie pora i czas w ogóle wpychać się w takie rozmowy, kto będzie premierem, kto będzie ministrem. Bo niedługo to większość Prawa i Sprawiedliwości ten bandycki rząd umieści za kratami. To tam możemy ciągnąć sznurki, kto będzie komuś rozdawał, ale fajki, a nie to, że będzie premierem. Więc na litość boską naprawdę bardzo bym prosił wszystkich, że to nie pora i czas na ten temat w ogóle dyskutować.Zaczynam się wewnętrznie denerwować tym, jak słyszę te herezje i głupoty, bo niektórzy do tej pory nie wyleczyli się z tego, że nie są już ministrami. To mam taką propozycję. Niech usiądą z tyłu samochodu, otworzą gazetę i jak samochód nie pojedzie, to znakiem tego nie są ministrami. Niech się wezmą za robotę, ponieważ to, co dziś się dzieje z krajem, to naprawdę jest rzecz straszna pod wieloma względami. Tak naprawdę dziś mamy namiestnika niemieckiego jako premiera Polski i to widzimy w wielu obszarach<p>– ocenił.</p><p>W końcowej części rozmowy Obajtek przeszedł do tematu regulacji rynku kryptowalut, twierdząc, że działania rządu Donalda Tuska uderzą w polski sektor nowych technologii i przeniosą innowacyjne inwestycje za Odrę.</p>To wszystko jest po to robione, żeby kryptowaluty obracały się w Niemczech, bo tam jest bardziej liberalne prawo. Jeżeli my zaostrzymy, to przepływ nowoczesnego pieniądza nie będzie w polskiej gospodarce, tylko będzie w niemieckiej<p>– ostrzegł.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/cdc38d86/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>To strategia Tuska? Anna Bryłka: Sprawa Brauna ma osłabić PiS</title>
      <itunes:episode>12290</itunes:episode>
      <podcast:episode>12290</podcast:episode>
      <itunes:title>To strategia Tuska? Anna Bryłka: Sprawa Brauna ma osłabić PiS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">71fedd57-3bc1-43d9-8e37-b319b6d7909f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/671c030f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radia Wnet europosłanka Konfederacji Anna Bryłka szczegółowo omówiła projekt rozporządzenia Komisji Europejskiej dotyczącego tzw. klauzul ochronnych w umowie z Mercosurem. Jej zdaniem zaproponowane mechanizmy nie dają rolnikom żadnej realnej ochrony, a ich prezentowanie jako „sukcesu” to wprowadzanie opinii publicznej w błąd.</p><p>Bryłka zaczęła od przypomnienia, że Komisja 8 października przedstawiła projekt rozporządzenia o bilateralnych klauzulach ochronnych. Oficjalnie miały one stworzyć narzędzie do zabezpieczenia europejskiego rolnictwa przed napływem tanich produktów z Ameryki Południowej. Jednak jej zdaniem te przepisy są pozorne.</p>Każdy, kto się wczyta w to rozporządzenie, zda sobie sprawę, że długofalowo ono nic nie zmienia. Traktowanie go jako istotną ochronę rolników to oszukiwanie samego siebie, a przede wszystkim oszukiwanie rolników<p>– podkreśla.</p><p>Europosłanka podkreśla, że choć przyjęto kilka poprawek, mają one charakter marginalny i nie wykraczają poza to, co UE wcześniej wynegocjowała z Mercosurem.</p>To są kosmetyczne zmiany. Nic nie można zmienić, bo negocjacje zakończono 6 grudnia. Rozporządzenie nie zmienia w żaden sposób sytuacji<p>– zaznacza eurodeputowana Konfederacji. Co więcej, mechanizm ochronny działa dopiero po fakcie, gdy szkoda już wystąpi.</p>To rozporządzenie jest reaktywne. Najpierw gospodarstwa muszą upaść, żeby Komisja wszczęła dochodzenie<p>– komentuje. Bryłka wskazuje też, że aby dopuścić mechanizmy ochronne, trzeba wykazać szkodę na poziomie 50 proc. unijnej produkcji danego towaru – co jest nierealne. Jak podkreśla, „to niewykonalne, bo w tak rozproszonym rolnictwie nie da się wykazać szkody na poziomie 50 proc. unijnego rynku”.</p><p>Europosłanka podkreśliła, że jedyną realną drogą do zatrzymania Mercosuru jest budowanie mniejszości blokującej w Radzie UE.</p>Cały czas jest szansa na zablokowanie umowy. Francuzi są bardzo zdeterminowani. Cała ich klasa polityczna jest przeciwna Mercosurowi<p>– mówi. I dodaje, że polski rząd powinien zrobić to samo, zamiast udawać, że klauzule ochronne rozwiązują problem.</p><p>Pakt migracyjny</p><p>W drugiej części rozmowy Bryłka odniosła się do głośnej deklaracji premiera Viktora Orbána, który ogłosił bunt wobec paktu migracyjnego. Jak podkreśla europosłanka, Węgry są jedynym państwem w UE, które faktycznie nie wdrażają nowych przepisów.</p>Polski rząd mówił wielokrotnie, że my też nie wdrażamy, ale okazuje się, że Polska współpracuje w sprawie wdrażania paktu migracyjnego z Komisją Europejską, z Unią Europejską<p>– zaznacza eurodeputowana.</p><p>Bryłka podkreśla, że nie ma jeszcze decyzji wykonawczej Rady UE dotyczącej rocznej puli solidarnościowej, więc mówienie o jakimkolwiek sukcesie jest przedwczesne.</p>Polski rząd ogłasza już któryś raz sukces w zakresie polityki migracyjnej, Natomiast cały czas nie ma jeszcze informacji, nie ma jeszcze podanej do publicznej wiadomości decyzji wykonawczej Rady Unii Europejskiej w sprawie tej rocznej puli solidarnościowej. Owszem, pojawił się ten komunikat, ale z tego komunikatu Rady jak na razie jeszcze nic konkretnego nie wynika. I nie wynika jasno, że Polska została wyłączona z mechanizmu solidarnościowego, czy z relokacji, czy z innej formy wkładu solidarnościowego. Jak będzie decyzja, to dopiero będziemy mogli mieć stuprocentową pewność, że tak faktycznie jest<p>– zaznacza.</p><p>Przypomina również wcześniejszą sytuację z podatkami od aut spalinowych w KPO.</p>Ogłaszanie przedwczesnych sukcesów przez pana premiera i całą koalicję rządzącą, moim zdaniem jest błędem. Pamiętam jeszcze pod koniec września, jak pan premier ogłaszał sukces, że nie będzie podatków od aut spalinowych, tych podatków, które zostały wynegocjowane przez rząd premiera Morawieckiego w KPO, po czym się okazało, że 20 listopada komisja opublikowała tę rewizję KPO i okazało się, że podatki od aut spalinowych zostały. No i być może był polski rząd na coś z komisją dogadany, tylko okazało się, że z tego dogadania za wiele nie zostało i podatki od aut spalinowych wejdą w życie w pierwszym lub drugim kwartale 26 roku<p>– mówi.</p><p>Sprawa Grzegorza Brauna. „Koalicja rządząca wzmacnia jego partię”</p><p>Na koniec rozmowy powrócił krajowy temat – polityczny spór wokół Grzegorza Brauna; przed sądem właśnie ruszył proces tego polityka.</p><p>Bryłka stwierdziła, że działania koalicji rządzącej nie osłabiają go politycznie, lecz przeciwnie – wzmacniają jego środowisko.</p>Widać, że koalicja rządząca bardzo mocno swoim działaniem wspiera partię Grzegorza Brauna, dlatego że ta partia cały czas zyskuje mocno w sondażach. Z Brauna robi się trochę męczennika, więc to jeszcze bardziej konsoliduje ten elektorat i to poparcie wokół niego. Wydaje mi się być to rozpisaną strategią w koalicji rządzącej, no bo to jest jednak gra na osłabianie PiS-u i z tych wszystkich badań, które są publicznie dostępne, widać te przepływy właśnie ze strony PiS-u na rzecz partii Brauna.Więc jest to pewnego rodzaju rozgrywka polityczna być może koalicji rządzącej wobec PiS-u. To jest strategia wzmacniania partii Grzegorza Brauna.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radia Wnet europosłanka Konfederacji Anna Bryłka szczegółowo omówiła projekt rozporządzenia Komisji Europejskiej dotyczącego tzw. klauzul ochronnych w umowie z Mercosurem. Jej zdaniem zaproponowane mechanizmy nie dają rolnikom żadnej realnej ochrony, a ich prezentowanie jako „sukcesu” to wprowadzanie opinii publicznej w błąd.</p><p>Bryłka zaczęła od przypomnienia, że Komisja 8 października przedstawiła projekt rozporządzenia o bilateralnych klauzulach ochronnych. Oficjalnie miały one stworzyć narzędzie do zabezpieczenia europejskiego rolnictwa przed napływem tanich produktów z Ameryki Południowej. Jednak jej zdaniem te przepisy są pozorne.</p>Każdy, kto się wczyta w to rozporządzenie, zda sobie sprawę, że długofalowo ono nic nie zmienia. Traktowanie go jako istotną ochronę rolników to oszukiwanie samego siebie, a przede wszystkim oszukiwanie rolników<p>– podkreśla.</p><p>Europosłanka podkreśla, że choć przyjęto kilka poprawek, mają one charakter marginalny i nie wykraczają poza to, co UE wcześniej wynegocjowała z Mercosurem.</p>To są kosmetyczne zmiany. Nic nie można zmienić, bo negocjacje zakończono 6 grudnia. Rozporządzenie nie zmienia w żaden sposób sytuacji<p>– zaznacza eurodeputowana Konfederacji. Co więcej, mechanizm ochronny działa dopiero po fakcie, gdy szkoda już wystąpi.</p>To rozporządzenie jest reaktywne. Najpierw gospodarstwa muszą upaść, żeby Komisja wszczęła dochodzenie<p>– komentuje. Bryłka wskazuje też, że aby dopuścić mechanizmy ochronne, trzeba wykazać szkodę na poziomie 50 proc. unijnej produkcji danego towaru – co jest nierealne. Jak podkreśla, „to niewykonalne, bo w tak rozproszonym rolnictwie nie da się wykazać szkody na poziomie 50 proc. unijnego rynku”.</p><p>Europosłanka podkreśliła, że jedyną realną drogą do zatrzymania Mercosuru jest budowanie mniejszości blokującej w Radzie UE.</p>Cały czas jest szansa na zablokowanie umowy. Francuzi są bardzo zdeterminowani. Cała ich klasa polityczna jest przeciwna Mercosurowi<p>– mówi. I dodaje, że polski rząd powinien zrobić to samo, zamiast udawać, że klauzule ochronne rozwiązują problem.</p><p>Pakt migracyjny</p><p>W drugiej części rozmowy Bryłka odniosła się do głośnej deklaracji premiera Viktora Orbána, który ogłosił bunt wobec paktu migracyjnego. Jak podkreśla europosłanka, Węgry są jedynym państwem w UE, które faktycznie nie wdrażają nowych przepisów.</p>Polski rząd mówił wielokrotnie, że my też nie wdrażamy, ale okazuje się, że Polska współpracuje w sprawie wdrażania paktu migracyjnego z Komisją Europejską, z Unią Europejską<p>– zaznacza eurodeputowana.</p><p>Bryłka podkreśla, że nie ma jeszcze decyzji wykonawczej Rady UE dotyczącej rocznej puli solidarnościowej, więc mówienie o jakimkolwiek sukcesie jest przedwczesne.</p>Polski rząd ogłasza już któryś raz sukces w zakresie polityki migracyjnej, Natomiast cały czas nie ma jeszcze informacji, nie ma jeszcze podanej do publicznej wiadomości decyzji wykonawczej Rady Unii Europejskiej w sprawie tej rocznej puli solidarnościowej. Owszem, pojawił się ten komunikat, ale z tego komunikatu Rady jak na razie jeszcze nic konkretnego nie wynika. I nie wynika jasno, że Polska została wyłączona z mechanizmu solidarnościowego, czy z relokacji, czy z innej formy wkładu solidarnościowego. Jak będzie decyzja, to dopiero będziemy mogli mieć stuprocentową pewność, że tak faktycznie jest<p>– zaznacza.</p><p>Przypomina również wcześniejszą sytuację z podatkami od aut spalinowych w KPO.</p>Ogłaszanie przedwczesnych sukcesów przez pana premiera i całą koalicję rządzącą, moim zdaniem jest błędem. Pamiętam jeszcze pod koniec września, jak pan premier ogłaszał sukces, że nie będzie podatków od aut spalinowych, tych podatków, które zostały wynegocjowane przez rząd premiera Morawieckiego w KPO, po czym się okazało, że 20 listopada komisja opublikowała tę rewizję KPO i okazało się, że podatki od aut spalinowych zostały. No i być może był polski rząd na coś z komisją dogadany, tylko okazało się, że z tego dogadania za wiele nie zostało i podatki od aut spalinowych wejdą w życie w pierwszym lub drugim kwartale 26 roku<p>– mówi.</p><p>Sprawa Grzegorza Brauna. „Koalicja rządząca wzmacnia jego partię”</p><p>Na koniec rozmowy powrócił krajowy temat – polityczny spór wokół Grzegorza Brauna; przed sądem właśnie ruszył proces tego polityka.</p><p>Bryłka stwierdziła, że działania koalicji rządzącej nie osłabiają go politycznie, lecz przeciwnie – wzmacniają jego środowisko.</p>Widać, że koalicja rządząca bardzo mocno swoim działaniem wspiera partię Grzegorza Brauna, dlatego że ta partia cały czas zyskuje mocno w sondażach. Z Brauna robi się trochę męczennika, więc to jeszcze bardziej konsoliduje ten elektorat i to poparcie wokół niego. Wydaje mi się być to rozpisaną strategią w koalicji rządzącej, no bo to jest jednak gra na osłabianie PiS-u i z tych wszystkich badań, które są publicznie dostępne, widać te przepływy właśnie ze strony PiS-u na rzecz partii Brauna.Więc jest to pewnego rodzaju rozgrywka polityczna być może koalicji rządzącej wobec PiS-u. To jest strategia wzmacniania partii Grzegorza Brauna.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 06:58:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/671c030f/b0e2fae0.mp3" length="25556676" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1064</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radia Wnet europosłanka Konfederacji Anna Bryłka szczegółowo omówiła projekt rozporządzenia Komisji Europejskiej dotyczącego tzw. klauzul ochronnych w umowie z Mercosurem. Jej zdaniem zaproponowane mechanizmy nie dają rolnikom żadnej realnej ochrony, a ich prezentowanie jako „sukcesu” to wprowadzanie opinii publicznej w błąd.</p><p>Bryłka zaczęła od przypomnienia, że Komisja 8 października przedstawiła projekt rozporządzenia o bilateralnych klauzulach ochronnych. Oficjalnie miały one stworzyć narzędzie do zabezpieczenia europejskiego rolnictwa przed napływem tanich produktów z Ameryki Południowej. Jednak jej zdaniem te przepisy są pozorne.</p>Każdy, kto się wczyta w to rozporządzenie, zda sobie sprawę, że długofalowo ono nic nie zmienia. Traktowanie go jako istotną ochronę rolników to oszukiwanie samego siebie, a przede wszystkim oszukiwanie rolników<p>– podkreśla.</p><p>Europosłanka podkreśla, że choć przyjęto kilka poprawek, mają one charakter marginalny i nie wykraczają poza to, co UE wcześniej wynegocjowała z Mercosurem.</p>To są kosmetyczne zmiany. Nic nie można zmienić, bo negocjacje zakończono 6 grudnia. Rozporządzenie nie zmienia w żaden sposób sytuacji<p>– zaznacza eurodeputowana Konfederacji. Co więcej, mechanizm ochronny działa dopiero po fakcie, gdy szkoda już wystąpi.</p>To rozporządzenie jest reaktywne. Najpierw gospodarstwa muszą upaść, żeby Komisja wszczęła dochodzenie<p>– komentuje. Bryłka wskazuje też, że aby dopuścić mechanizmy ochronne, trzeba wykazać szkodę na poziomie 50 proc. unijnej produkcji danego towaru – co jest nierealne. Jak podkreśla, „to niewykonalne, bo w tak rozproszonym rolnictwie nie da się wykazać szkody na poziomie 50 proc. unijnego rynku”.</p><p>Europosłanka podkreśliła, że jedyną realną drogą do zatrzymania Mercosuru jest budowanie mniejszości blokującej w Radzie UE.</p>Cały czas jest szansa na zablokowanie umowy. Francuzi są bardzo zdeterminowani. Cała ich klasa polityczna jest przeciwna Mercosurowi<p>– mówi. I dodaje, że polski rząd powinien zrobić to samo, zamiast udawać, że klauzule ochronne rozwiązują problem.</p><p>Pakt migracyjny</p><p>W drugiej części rozmowy Bryłka odniosła się do głośnej deklaracji premiera Viktora Orbána, który ogłosił bunt wobec paktu migracyjnego. Jak podkreśla europosłanka, Węgry są jedynym państwem w UE, które faktycznie nie wdrażają nowych przepisów.</p>Polski rząd mówił wielokrotnie, że my też nie wdrażamy, ale okazuje się, że Polska współpracuje w sprawie wdrażania paktu migracyjnego z Komisją Europejską, z Unią Europejską<p>– zaznacza eurodeputowana.</p><p>Bryłka podkreśla, że nie ma jeszcze decyzji wykonawczej Rady UE dotyczącej rocznej puli solidarnościowej, więc mówienie o jakimkolwiek sukcesie jest przedwczesne.</p>Polski rząd ogłasza już któryś raz sukces w zakresie polityki migracyjnej, Natomiast cały czas nie ma jeszcze informacji, nie ma jeszcze podanej do publicznej wiadomości decyzji wykonawczej Rady Unii Europejskiej w sprawie tej rocznej puli solidarnościowej. Owszem, pojawił się ten komunikat, ale z tego komunikatu Rady jak na razie jeszcze nic konkretnego nie wynika. I nie wynika jasno, że Polska została wyłączona z mechanizmu solidarnościowego, czy z relokacji, czy z innej formy wkładu solidarnościowego. Jak będzie decyzja, to dopiero będziemy mogli mieć stuprocentową pewność, że tak faktycznie jest<p>– zaznacza.</p><p>Przypomina również wcześniejszą sytuację z podatkami od aut spalinowych w KPO.</p>Ogłaszanie przedwczesnych sukcesów przez pana premiera i całą koalicję rządzącą, moim zdaniem jest błędem. Pamiętam jeszcze pod koniec września, jak pan premier ogłaszał sukces, że nie będzie podatków od aut spalinowych, tych podatków, które zostały wynegocjowane przez rząd premiera Morawieckiego w KPO, po czym się okazało, że 20 listopada komisja opublikowała tę rewizję KPO i okazało się, że podatki od aut spalinowych zostały. No i być może był polski rząd na coś z komisją dogadany, tylko okazało się, że z tego dogadania za wiele nie zostało i podatki od aut spalinowych wejdą w życie w pierwszym lub drugim kwartale 26 roku<p>– mówi.</p><p>Sprawa Grzegorza Brauna. „Koalicja rządząca wzmacnia jego partię”</p><p>Na koniec rozmowy powrócił krajowy temat – polityczny spór wokół Grzegorza Brauna; przed sądem właśnie ruszył proces tego polityka.</p><p>Bryłka stwierdziła, że działania koalicji rządzącej nie osłabiają go politycznie, lecz przeciwnie – wzmacniają jego środowisko.</p>Widać, że koalicja rządząca bardzo mocno swoim działaniem wspiera partię Grzegorza Brauna, dlatego że ta partia cały czas zyskuje mocno w sondażach. Z Brauna robi się trochę męczennika, więc to jeszcze bardziej konsoliduje ten elektorat i to poparcie wokół niego. Wydaje mi się być to rozpisaną strategią w koalicji rządzącej, no bo to jest jednak gra na osłabianie PiS-u i z tych wszystkich badań, które są publicznie dostępne, widać te przepływy właśnie ze strony PiS-u na rzecz partii Brauna.Więc jest to pewnego rodzaju rozgrywka polityczna być może koalicji rządzącej wobec PiS-u. To jest strategia wzmacniania partii Grzegorza Brauna.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/671c030f/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>"Europa zmienia język wobec Chin". Zawadzki-Liang o wizycie Macrona w Pekinie</title>
      <itunes:episode>12289</itunes:episode>
      <podcast:episode>12289</podcast:episode>
      <itunes:title>"Europa zmienia język wobec Chin". Zawadzki-Liang o wizycie Macrona w Pekinie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3c3b5878-85d4-4691-b609-6a63e7c9899d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cf0f1bbc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydent Francji przybył do stolicy ChRL z liczną grupą członków rządu i przedstawicieli francuskich firm. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydent Francji przybył do stolicy ChRL z liczną grupą członków rządu i przedstawicieli francuskich firm. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 06:37:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cf0f1bbc/895ae7c4.mp3" length="15360924" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>842</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydent Francji przybył do stolicy ChRL z liczną grupą członków rządu i przedstawicieli francuskich firm. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Tych ludzi trzeba uczyć od nowa”. Kinga Hałacińska o pamięci stanu wojennego</title>
      <itunes:episode>12288</itunes:episode>
      <podcast:episode>12288</podcast:episode>
      <itunes:title>„Tych ludzi trzeba uczyć od nowa”. Kinga Hałacińska o pamięci stanu wojennego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1e7af235-53a4-45c1-986c-603b4ed616f2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/649a3e72</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><br></p><p>W Poranku Radia Wnet dziennikarka Kinga Hałacińska podkreśla, że rocznica stanu wojennego przestaje być dla wielu oczywistym punktem odniesienia. Jej zdaniem dzisiejsza młodzież często nie ma nawet elementarnej wiedzy o realiach PRL.</p><p>Jak mówi, „dziś nie tyle trzeba przypominać o stanie wojennym, ile uczyć o nim od początku – minęło ponad 40 lat i wielu młodych ludzi nie ma w ogóle jasnego wyobrażenia, czym on naprawdę był".</p><p>Hałacińska przypomina, że po 1989 roku, w atmosferze transformacji i późniejszego kryzysu, pamięć o komunizmie zaczęła się rozmywać. Jej zdaniem widać to choćby w społecznej ocenie dawnych polityków.</p>Po kilku latach wybrali znowu komunistę na swojego prezydenta. Do dziś bardzo dobrze wspominanego<p>– dodaje. Wskazuje także, że fałszywa narracja o rzekomej „obronie Polski przed ZSRR” nadal ma wpływ na świadomość społeczną.</p>Kłamstwem jest, że komuniści wprowadzili stan wojenny, aby ochronić nasz kraj przed wejściem Sowietów<p>– podkreśla.</p><p>Rozmowa dotyka również wyzwań edukacyjnych. Hałacińska podkreśla, że młodzi ludzie nie widzą dziś jasnych wzorców dobra i zła, a spory dawnych elit tylko komplikują przekaz.</p>Jeżeli nie wiadomo, co jest dobre, a co złe, młodzi ludzie wyciągają z tego różne wnioski<p>– wskazuje.</p><p>Przypomina też własne doświadczenia z czasów opozycji. Przywołuje m.in. Grzegorza Przemyka, Emila Barchańskiego i akcję pod pomnikiem Dzierżyńskiego.</p>Walka z komunizmem nie polegała na tym, żeby zostać potem politykiem. Tym ludziom należy się szacunek i pamięć. O tę pamięć każdego 13 grudnia walczę<p>– zaznacza.</p><p>Na koniec zwraca uwagę na niepokojące wyniki badań IPN sprzed dwóch lat.</p>Tylko 35 proc. Polaków powyżej 20 roku życia i 32 proc. uczniów szkół średnich zna przyczynę wprowadzenia stanu wojennego. To znaczy wskazało na chęć zniszczenia Solidarności i zachowania władzy przez komunistów. Co trzeci Polak wyraża przekonanie, że stan wojenny był sposobem na ocalenie kraju przed agresją sowiecką. Co, jak pokazują dokumenty, było nieprawdą<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><br></p><p>W Poranku Radia Wnet dziennikarka Kinga Hałacińska podkreśla, że rocznica stanu wojennego przestaje być dla wielu oczywistym punktem odniesienia. Jej zdaniem dzisiejsza młodzież często nie ma nawet elementarnej wiedzy o realiach PRL.</p><p>Jak mówi, „dziś nie tyle trzeba przypominać o stanie wojennym, ile uczyć o nim od początku – minęło ponad 40 lat i wielu młodych ludzi nie ma w ogóle jasnego wyobrażenia, czym on naprawdę był".</p><p>Hałacińska przypomina, że po 1989 roku, w atmosferze transformacji i późniejszego kryzysu, pamięć o komunizmie zaczęła się rozmywać. Jej zdaniem widać to choćby w społecznej ocenie dawnych polityków.</p>Po kilku latach wybrali znowu komunistę na swojego prezydenta. Do dziś bardzo dobrze wspominanego<p>– dodaje. Wskazuje także, że fałszywa narracja o rzekomej „obronie Polski przed ZSRR” nadal ma wpływ na świadomość społeczną.</p>Kłamstwem jest, że komuniści wprowadzili stan wojenny, aby ochronić nasz kraj przed wejściem Sowietów<p>– podkreśla.</p><p>Rozmowa dotyka również wyzwań edukacyjnych. Hałacińska podkreśla, że młodzi ludzie nie widzą dziś jasnych wzorców dobra i zła, a spory dawnych elit tylko komplikują przekaz.</p>Jeżeli nie wiadomo, co jest dobre, a co złe, młodzi ludzie wyciągają z tego różne wnioski<p>– wskazuje.</p><p>Przypomina też własne doświadczenia z czasów opozycji. Przywołuje m.in. Grzegorza Przemyka, Emila Barchańskiego i akcję pod pomnikiem Dzierżyńskiego.</p>Walka z komunizmem nie polegała na tym, żeby zostać potem politykiem. Tym ludziom należy się szacunek i pamięć. O tę pamięć każdego 13 grudnia walczę<p>– zaznacza.</p><p>Na koniec zwraca uwagę na niepokojące wyniki badań IPN sprzed dwóch lat.</p>Tylko 35 proc. Polaków powyżej 20 roku życia i 32 proc. uczniów szkół średnich zna przyczynę wprowadzenia stanu wojennego. To znaczy wskazało na chęć zniszczenia Solidarności i zachowania władzy przez komunistów. Co trzeci Polak wyraża przekonanie, że stan wojenny był sposobem na ocalenie kraju przed agresją sowiecką. Co, jak pokazują dokumenty, było nieprawdą<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 05:56:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/649a3e72/df9be399.mp3" length="24592287" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1024</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><br></p><p>W Poranku Radia Wnet dziennikarka Kinga Hałacińska podkreśla, że rocznica stanu wojennego przestaje być dla wielu oczywistym punktem odniesienia. Jej zdaniem dzisiejsza młodzież często nie ma nawet elementarnej wiedzy o realiach PRL.</p><p>Jak mówi, „dziś nie tyle trzeba przypominać o stanie wojennym, ile uczyć o nim od początku – minęło ponad 40 lat i wielu młodych ludzi nie ma w ogóle jasnego wyobrażenia, czym on naprawdę był".</p><p>Hałacińska przypomina, że po 1989 roku, w atmosferze transformacji i późniejszego kryzysu, pamięć o komunizmie zaczęła się rozmywać. Jej zdaniem widać to choćby w społecznej ocenie dawnych polityków.</p>Po kilku latach wybrali znowu komunistę na swojego prezydenta. Do dziś bardzo dobrze wspominanego<p>– dodaje. Wskazuje także, że fałszywa narracja o rzekomej „obronie Polski przed ZSRR” nadal ma wpływ na świadomość społeczną.</p>Kłamstwem jest, że komuniści wprowadzili stan wojenny, aby ochronić nasz kraj przed wejściem Sowietów<p>– podkreśla.</p><p>Rozmowa dotyka również wyzwań edukacyjnych. Hałacińska podkreśla, że młodzi ludzie nie widzą dziś jasnych wzorców dobra i zła, a spory dawnych elit tylko komplikują przekaz.</p>Jeżeli nie wiadomo, co jest dobre, a co złe, młodzi ludzie wyciągają z tego różne wnioski<p>– wskazuje.</p><p>Przypomina też własne doświadczenia z czasów opozycji. Przywołuje m.in. Grzegorza Przemyka, Emila Barchańskiego i akcję pod pomnikiem Dzierżyńskiego.</p>Walka z komunizmem nie polegała na tym, żeby zostać potem politykiem. Tym ludziom należy się szacunek i pamięć. O tę pamięć każdego 13 grudnia walczę<p>– zaznacza.</p><p>Na koniec zwraca uwagę na niepokojące wyniki badań IPN sprzed dwóch lat.</p>Tylko 35 proc. Polaków powyżej 20 roku życia i 32 proc. uczniów szkół średnich zna przyczynę wprowadzenia stanu wojennego. To znaczy wskazało na chęć zniszczenia Solidarności i zachowania władzy przez komunistów. Co trzeci Polak wyraża przekonanie, że stan wojenny był sposobem na ocalenie kraju przed agresją sowiecką. Co, jak pokazują dokumenty, było nieprawdą<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/649a3e72/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 09.12.2025 r.: interpretacje strategii bezpieczeństwa USA, rosyjska "flota cieni"</title>
      <itunes:episode>12287</itunes:episode>
      <podcast:episode>12287</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 09.12.2025 r.: interpretacje strategii bezpieczeństwa USA, rosyjska "flota cieni"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f0c6f272-fbf5-4b4e-b26c-5442a7ee3427</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/31c08dbd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji przyjrzymy się również, jak przebiega proces wdrażania planu pokojowego USA dla Strefy Gazy. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji przyjrzymy się również, jak przebiega proces wdrażania planu pokojowego USA dla Strefy Gazy. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 10 Dec 2025 05:42:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/31c08dbd/15e70bb7.mp3" length="35277985" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1791</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji przyjrzymy się również, jak przebiega proces wdrażania planu pokojowego USA dla Strefy Gazy. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska stoi na zakręcie bezpieczeństwa. Prof. Andrew Michta ma trzy rady dla polskiego rządu</title>
      <itunes:episode>12286</itunes:episode>
      <podcast:episode>12286</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska stoi na zakręcie bezpieczeństwa. Prof. Andrew Michta ma trzy rady dla polskiego rządu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f66ea104-5f92-4753-9e69-21d582f218a5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/20e4d00d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Klubie Metali Ziem Rzadkich prowadzonym przez Krzysztofa Skowrońskiego prof. Andrew Michta przedstawił trzy kluczowe działania, które – jego zdaniem – polskie władze powinny podjąć niezwłocznie. Jak podkreślił, są to kwestie fundamentalne, niezależne od bieżących sporów politycznych.</p><p>Pierwszym z nich jest realna regionalna współpraca wojskowa, oparta na wzajemnym wykorzystaniu atutów państw Europy Północno-Wschodniej.</p><p>Profesor wskazał, że państwa flanki mają podobną percepcję zagrożeń i powinny działać wspólnie.</p>Regionalna współpraca wojskowa, budowanie relacji, które pozwolą wszystkim tym państwom z tego północn-wschodniego korytarza wykorzystać to, co mają w sensie asetów, a zredukować swoje słabości, czyli polegając na sobie. Mamy tutaj bardzo podobne podejście, jeśli chodzi o zagrożenie<p>– wskazał.</p><p>Drugim filarem, bardziej cywilizacyjnym niż wojskowym, jest Narodowa Służba Wojskowa, której sens wykracza daleko poza szkolenie.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/09/nowa-strategia-bezpieczenstwa-usa-byly-minister-o-art-5-nato-jezeli-sie-pomylimy-tracimy-niepodleglosc/</p><p>Michta argumentował, że współczesne społeczeństwa utraciły podstawowe poczucie obywatelskiej odpowiedzialności.</p>Koncept obywatelskości (…) czyli obywatel żołnierz. Ta obywatelskość jako rozumienie odpowiedzialności wobec siebie, nie tylko przywilejów. My żyjemy w świecie, w którym tak naprawdę obywatelskość, być obywatelem, to znaczy: mnie się należy, ale ode mnie się nie należy<p>– komentował. Przywołał też wojskową zasadę „officers eat last”, jako definicję służebnego przywództwa.</p><p>Trzecim priorytetem jest zbudowanie „systemu systemów” – zintegrowanej architektury obronnej, która pozwala odstraszyć przeciwnika zanim dojdzie do wojny.</p>Tu nie chodzi tylko o to, ile czołgów się kupi, ile HIMARS-ów się kupi, tylko w jaki sposób to będzie spięte w całość. Tu chodzi o świadomość operacyjną, o sensory, możliwość uderzenia na długi dystans<p>– zaznaczył.</p><p>Przestrzegł również przed myśleniem o konflikcie dopiero na poziomie własnego terytorium.</p>Gdyby doszło kiedyś do wojny, w której Polska musiałaby się bronić na własnym terytorium, byłaby to autentycznie tragedia. Odstraszanie powinno się odbywać komunikując do przeciwnika, że te zdolności istnieją<p>– dodał.</p><p>Na zakończenie Michta zaznaczył, że sprawy bezpieczeństwa nie mogą być domeną „polsko-polskich sporów”:</p>„Bezpieczeństwo i suwerenność są nieredukowalnymi odpowiedzialnościami każdego, kto pełni jakąkolwiek funkcję publiczną.”]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Klubie Metali Ziem Rzadkich prowadzonym przez Krzysztofa Skowrońskiego prof. Andrew Michta przedstawił trzy kluczowe działania, które – jego zdaniem – polskie władze powinny podjąć niezwłocznie. Jak podkreślił, są to kwestie fundamentalne, niezależne od bieżących sporów politycznych.</p><p>Pierwszym z nich jest realna regionalna współpraca wojskowa, oparta na wzajemnym wykorzystaniu atutów państw Europy Północno-Wschodniej.</p><p>Profesor wskazał, że państwa flanki mają podobną percepcję zagrożeń i powinny działać wspólnie.</p>Regionalna współpraca wojskowa, budowanie relacji, które pozwolą wszystkim tym państwom z tego północn-wschodniego korytarza wykorzystać to, co mają w sensie asetów, a zredukować swoje słabości, czyli polegając na sobie. Mamy tutaj bardzo podobne podejście, jeśli chodzi o zagrożenie<p>– wskazał.</p><p>Drugim filarem, bardziej cywilizacyjnym niż wojskowym, jest Narodowa Służba Wojskowa, której sens wykracza daleko poza szkolenie.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/09/nowa-strategia-bezpieczenstwa-usa-byly-minister-o-art-5-nato-jezeli-sie-pomylimy-tracimy-niepodleglosc/</p><p>Michta argumentował, że współczesne społeczeństwa utraciły podstawowe poczucie obywatelskiej odpowiedzialności.</p>Koncept obywatelskości (…) czyli obywatel żołnierz. Ta obywatelskość jako rozumienie odpowiedzialności wobec siebie, nie tylko przywilejów. My żyjemy w świecie, w którym tak naprawdę obywatelskość, być obywatelem, to znaczy: mnie się należy, ale ode mnie się nie należy<p>– komentował. Przywołał też wojskową zasadę „officers eat last”, jako definicję służebnego przywództwa.</p><p>Trzecim priorytetem jest zbudowanie „systemu systemów” – zintegrowanej architektury obronnej, która pozwala odstraszyć przeciwnika zanim dojdzie do wojny.</p>Tu nie chodzi tylko o to, ile czołgów się kupi, ile HIMARS-ów się kupi, tylko w jaki sposób to będzie spięte w całość. Tu chodzi o świadomość operacyjną, o sensory, możliwość uderzenia na długi dystans<p>– zaznaczył.</p><p>Przestrzegł również przed myśleniem o konflikcie dopiero na poziomie własnego terytorium.</p>Gdyby doszło kiedyś do wojny, w której Polska musiałaby się bronić na własnym terytorium, byłaby to autentycznie tragedia. Odstraszanie powinno się odbywać komunikując do przeciwnika, że te zdolności istnieją<p>– dodał.</p><p>Na zakończenie Michta zaznaczył, że sprawy bezpieczeństwa nie mogą być domeną „polsko-polskich sporów”:</p>„Bezpieczeństwo i suwerenność są nieredukowalnymi odpowiedzialnościami każdego, kto pełni jakąkolwiek funkcję publiczną.”]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 18:20:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/20e4d00d/59e32c13.mp3" length="4096400" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>170</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Klubie Metali Ziem Rzadkich prowadzonym przez Krzysztofa Skowrońskiego prof. Andrew Michta przedstawił trzy kluczowe działania, które – jego zdaniem – polskie władze powinny podjąć niezwłocznie. Jak podkreślił, są to kwestie fundamentalne, niezależne od bieżących sporów politycznych.</p><p>Pierwszym z nich jest realna regionalna współpraca wojskowa, oparta na wzajemnym wykorzystaniu atutów państw Europy Północno-Wschodniej.</p><p>Profesor wskazał, że państwa flanki mają podobną percepcję zagrożeń i powinny działać wspólnie.</p>Regionalna współpraca wojskowa, budowanie relacji, które pozwolą wszystkim tym państwom z tego północn-wschodniego korytarza wykorzystać to, co mają w sensie asetów, a zredukować swoje słabości, czyli polegając na sobie. Mamy tutaj bardzo podobne podejście, jeśli chodzi o zagrożenie<p>– wskazał.</p><p>Drugim filarem, bardziej cywilizacyjnym niż wojskowym, jest Narodowa Służba Wojskowa, której sens wykracza daleko poza szkolenie.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/09/nowa-strategia-bezpieczenstwa-usa-byly-minister-o-art-5-nato-jezeli-sie-pomylimy-tracimy-niepodleglosc/</p><p>Michta argumentował, że współczesne społeczeństwa utraciły podstawowe poczucie obywatelskiej odpowiedzialności.</p>Koncept obywatelskości (…) czyli obywatel żołnierz. Ta obywatelskość jako rozumienie odpowiedzialności wobec siebie, nie tylko przywilejów. My żyjemy w świecie, w którym tak naprawdę obywatelskość, być obywatelem, to znaczy: mnie się należy, ale ode mnie się nie należy<p>– komentował. Przywołał też wojskową zasadę „officers eat last”, jako definicję służebnego przywództwa.</p><p>Trzecim priorytetem jest zbudowanie „systemu systemów” – zintegrowanej architektury obronnej, która pozwala odstraszyć przeciwnika zanim dojdzie do wojny.</p>Tu nie chodzi tylko o to, ile czołgów się kupi, ile HIMARS-ów się kupi, tylko w jaki sposób to będzie spięte w całość. Tu chodzi o świadomość operacyjną, o sensory, możliwość uderzenia na długi dystans<p>– zaznaczył.</p><p>Przestrzegł również przed myśleniem o konflikcie dopiero na poziomie własnego terytorium.</p>Gdyby doszło kiedyś do wojny, w której Polska musiałaby się bronić na własnym terytorium, byłaby to autentycznie tragedia. Odstraszanie powinno się odbywać komunikując do przeciwnika, że te zdolności istnieją<p>– dodał.</p><p>Na zakończenie Michta zaznaczył, że sprawy bezpieczeństwa nie mogą być domeną „polsko-polskich sporów”:</p>„Bezpieczeństwo i suwerenność są nieredukowalnymi odpowiedzialnościami każdego, kto pełni jakąkolwiek funkcję publiczną.”]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/20e4d00d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Nowa strategia bezpieczeństwa USA i art. 5 NATO. Były minister: Jeżeli się pomylimy, tracimy niepodległość</title>
      <itunes:episode>12285</itunes:episode>
      <podcast:episode>12285</podcast:episode>
      <itunes:title>Nowa strategia bezpieczeństwa USA i art. 5 NATO. Były minister: Jeżeli się pomylimy, tracimy niepodległość</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c20f9d98-ae2b-4722-a4e8-8daf6443071a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6ab151b0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>W Klubie Metali Ziem Rzadkich prowadzonym przez redaktora Krzysztofa Skowrońskiego rozmowa o nowej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych szybko zamieniła się w debatę o tym, jak powinna myśleć o swoim bezpieczeństwie Polska.</p><p>W audycji debatowali ze sobą politolog prof. Andrew Michta, były minister rozwoju Piotr Nowak oraz były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria, Szczepan Ruman.</p><p>Prof. Andrew Michta zwracał uwagę, że światowy system bezpieczeństwa jest dziś rozciągany na kilku teatrach jednocześnie. Wskazał na wojnę na Ukrainie, napięcia na Bliskim Wschodzie i potencjalnie wybuchowy Półwysep Koreański.</p><p>Politolog przypominał też, że amerykańska strategia musi godzić rosnące zadłużenie USA z koniecznością utrzymania przewagi militarnej nad Chinami.</p>Stany Zjednoczone zbliżają do 38 trylionów dolarów zadłużenia. My po raz pierwszy wydajemy więcej na koszt obsługiwania długu niż na budżet obronny<p>– zauważa, wskazując, że jednym z kluczy do zrozumienia strategii jest także kongresowa autoryzacja wydatków zbrojeniowych.</p><p>Szczepan Ruman zwraca z kolei uwagę na szeroki, wielowymiarowy charakter dokumentu przyjętego w Waszyngtonie.</p>To jest strategia bezpieczeństwa narodowego, czyli ona jest taka wielodomenowa. To nie jest strategia stricte militarna, wojskowa. Ona właśnie obejmuje i rynki finansowe, ekonomię. Są tam też pewne projekcje, powiedziałbym, kulturowe dotyczące Europy<p>– mówi. Podkreśla, że Amerykanie w tej strategii po prostu przyjmują do wiadomości własne ograniczenia i konieczność podzielenia się odpowiedzialnością.</p>Amerykanie powiedzieli sobie: nie możemy dłużej pełnić roli tego żandarma światowego, czyli tak jak to jest w tej strategii wpisane, Atlasa, który niesie cały pokój globalny na swoich barkach. Dłużej nas na to nie stać, musimy się podzielić. Musi Korea wziąć więcej odpowiedzialności, Japonia wziąć więcej odpowiedzialności, Europa wziąć więcej odpowiedzialności<p>– ocenia Ruman.</p><p>Najbardziej alarmujący ton przyjmuje jednak Piotr Nowak, który patrzy na strategię USA przez pryzmat finansów i konsekwencji dla wschodniej flanki NATO. Najpierw przypomina, jak głęboko gospodarki amerykańska i chińska są ze sobą splecione.</p>Chiny się bogaciły, budowały swoje zasoby. Stany Zjednoczone poszły w kierunku sektora finansowego. I proszę zauważyć tą rzecz, że rezerwy, które zgromadziły Chiny, to było około 4 trilionów dolarów, i w dużej mierze są jednym z większych nabywców amerykańskich obligacji<p>– wylicza. Zwraca uwagę na narastający dług i deficyty:</p>Prezydent Trump zapowiada, pokazuje ścieżkę, że ten deficyt co roku będzie koło 7–8%, są nie do utrzymania. (…) Dochodzimy do takiego momentu, gdzie wszyscy skupiamy się na geopolityce, skupiamy się na militariach, bo to dotyczy naszego regionu, ale de facto to podbrzusze finansowe w Stanach Zjednoczonych stało się bardzo miękkim podbrzuszem<p>– ocenia.</p><p>Na tym tle Nowak przechodzi do tego, co dla Polski jest kluczowe: wiarygodności amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa i artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Przypomina wypowiedź Scotta Bessenta z września, która – w jego ocenie – powinna zapalić w Warszawie wszystkie czerwone lampki.</p>On został zapytany, czy gdyby Rosja zaatakowała wschodnią flankę, to USA pomogą. On powiedział: no możemy dostarczyć broń, czytaj: sprzedać. Nie będziemy wysyłali swojego wojska<p>– mówi.</p><p>Z jego słów wynika jednoznaczna obawa: w razie rosyjskiej agresji – czy to na państwa bałtyckie, czy nawet na Polskę – Stany Zjednoczone mogłyby uznać, że obrona regionu spoczywa przede wszystkim na samych zagrożonych państwach. Nowak podkreśla, że w takim scenariuszu wiarygodność artykułu 5 NATO mogłaby zostać realnie zakwestionowana, co czyni sytuację szczególnie niepokojącą.</p><p>Dlatego jego zdaniem polska debata o strategii USA i o zapisach dotyczących relacji z Rosją nie powinna zatrzymywać się na poziomie komentarzy.</p>My jako Polska powinniśmy działać w taki sposób, jakby Ameryka na przykład nie przyjechała nam pomóc. Bo jeżeli my liczymy, że przyjedzie nam pomóc i się pomylimy, to tracimy niepodległość. Koszty pomyłki dla nas są tak duże, że powinniśmy obstawiać najczarniejszy scenariusz<p>– mówi.</p><p>Z tego wynika bardzo konkretne zadanie dla polskiej dyplomacji i wojska. Nowak apeluje o budowę realnych, gęstych więzi wojskowych i politycznych w regionie – szczególnie z państwami, które poważnie traktują bezpieczeństwo.</p>Powinniśmy zawiązywać relacje z Finlandią, z Norwegią, z Turcją. (…) To, co się dzieje obecnie na świecie, to minister spraw zagranicznych powinien być przynajmniej raz w miesiącu w tych stolicach, nie raz na pół roku<p>– podkreśla. Wskazuje też na brak wspólnych ćwiczeń z kluczowymi sojusznikami na północy.</p><p>Według byłego ministra rozwoju strategiczne partnerstwo to nie tylko traktaty, ale także osobiste relacje między dowódcami i wspólne planowanie na wypadek kryzysu.</p>Powinniśmy zacząć to ćwiczyć, żeby nasi dowódcy z dowódcami finlandzkimi zjedli sobie kolację, znali się, co miesiąc się widywali, budowali relacje, bo nie daj Boże, przyjdzie do sprawdzenia tych relacji, to potem przy podjęcia trudnych decyzji, który pluton, która kompania, gdzie będzie stała, no to jednak te relacje między dowódcami osobiste, zbudowanie zaufania jest kluczowe<p>– mówi.</p><p>Nowak podsumowuje, że Warszawa nie powinna skupiać się na interpretowaniu intencji Waszyngtonu, tylko na budowaniu własnej odporności.</p>My zamiast skupiać się na tym, my tu możemy dyskutować, tak? Ale my jako państwo, jako rząd nie powinniśmy skupiać się, co możemy wyczytać z tej strategii, tylko zabezpieczyć się<p>– podkreśla.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>W Klubie Metali Ziem Rzadkich prowadzonym przez redaktora Krzysztofa Skowrońskiego rozmowa o nowej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych szybko zamieniła się w debatę o tym, jak powinna myśleć o swoim bezpieczeństwie Polska.</p><p>W audycji debatowali ze sobą politolog prof. Andrew Michta, były minister rozwoju Piotr Nowak oraz były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria, Szczepan Ruman.</p><p>Prof. Andrew Michta zwracał uwagę, że światowy system bezpieczeństwa jest dziś rozciągany na kilku teatrach jednocześnie. Wskazał na wojnę na Ukrainie, napięcia na Bliskim Wschodzie i potencjalnie wybuchowy Półwysep Koreański.</p><p>Politolog przypominał też, że amerykańska strategia musi godzić rosnące zadłużenie USA z koniecznością utrzymania przewagi militarnej nad Chinami.</p>Stany Zjednoczone zbliżają do 38 trylionów dolarów zadłużenia. My po raz pierwszy wydajemy więcej na koszt obsługiwania długu niż na budżet obronny<p>– zauważa, wskazując, że jednym z kluczy do zrozumienia strategii jest także kongresowa autoryzacja wydatków zbrojeniowych.</p><p>Szczepan Ruman zwraca z kolei uwagę na szeroki, wielowymiarowy charakter dokumentu przyjętego w Waszyngtonie.</p>To jest strategia bezpieczeństwa narodowego, czyli ona jest taka wielodomenowa. To nie jest strategia stricte militarna, wojskowa. Ona właśnie obejmuje i rynki finansowe, ekonomię. Są tam też pewne projekcje, powiedziałbym, kulturowe dotyczące Europy<p>– mówi. Podkreśla, że Amerykanie w tej strategii po prostu przyjmują do wiadomości własne ograniczenia i konieczność podzielenia się odpowiedzialnością.</p>Amerykanie powiedzieli sobie: nie możemy dłużej pełnić roli tego żandarma światowego, czyli tak jak to jest w tej strategii wpisane, Atlasa, który niesie cały pokój globalny na swoich barkach. Dłużej nas na to nie stać, musimy się podzielić. Musi Korea wziąć więcej odpowiedzialności, Japonia wziąć więcej odpowiedzialności, Europa wziąć więcej odpowiedzialności<p>– ocenia Ruman.</p><p>Najbardziej alarmujący ton przyjmuje jednak Piotr Nowak, który patrzy na strategię USA przez pryzmat finansów i konsekwencji dla wschodniej flanki NATO. Najpierw przypomina, jak głęboko gospodarki amerykańska i chińska są ze sobą splecione.</p>Chiny się bogaciły, budowały swoje zasoby. Stany Zjednoczone poszły w kierunku sektora finansowego. I proszę zauważyć tą rzecz, że rezerwy, które zgromadziły Chiny, to było około 4 trilionów dolarów, i w dużej mierze są jednym z większych nabywców amerykańskich obligacji<p>– wylicza. Zwraca uwagę na narastający dług i deficyty:</p>Prezydent Trump zapowiada, pokazuje ścieżkę, że ten deficyt co roku będzie koło 7–8%, są nie do utrzymania. (…) Dochodzimy do takiego momentu, gdzie wszyscy skupiamy się na geopolityce, skupiamy się na militariach, bo to dotyczy naszego regionu, ale de facto to podbrzusze finansowe w Stanach Zjednoczonych stało się bardzo miękkim podbrzuszem<p>– ocenia.</p><p>Na tym tle Nowak przechodzi do tego, co dla Polski jest kluczowe: wiarygodności amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa i artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Przypomina wypowiedź Scotta Bessenta z września, która – w jego ocenie – powinna zapalić w Warszawie wszystkie czerwone lampki.</p>On został zapytany, czy gdyby Rosja zaatakowała wschodnią flankę, to USA pomogą. On powiedział: no możemy dostarczyć broń, czytaj: sprzedać. Nie będziemy wysyłali swojego wojska<p>– mówi.</p><p>Z jego słów wynika jednoznaczna obawa: w razie rosyjskiej agresji – czy to na państwa bałtyckie, czy nawet na Polskę – Stany Zjednoczone mogłyby uznać, że obrona regionu spoczywa przede wszystkim na samych zagrożonych państwach. Nowak podkreśla, że w takim scenariuszu wiarygodność artykułu 5 NATO mogłaby zostać realnie zakwestionowana, co czyni sytuację szczególnie niepokojącą.</p><p>Dlatego jego zdaniem polska debata o strategii USA i o zapisach dotyczących relacji z Rosją nie powinna zatrzymywać się na poziomie komentarzy.</p>My jako Polska powinniśmy działać w taki sposób, jakby Ameryka na przykład nie przyjechała nam pomóc. Bo jeżeli my liczymy, że przyjedzie nam pomóc i się pomylimy, to tracimy niepodległość. Koszty pomyłki dla nas są tak duże, że powinniśmy obstawiać najczarniejszy scenariusz<p>– mówi.</p><p>Z tego wynika bardzo konkretne zadanie dla polskiej dyplomacji i wojska. Nowak apeluje o budowę realnych, gęstych więzi wojskowych i politycznych w regionie – szczególnie z państwami, które poważnie traktują bezpieczeństwo.</p>Powinniśmy zawiązywać relacje z Finlandią, z Norwegią, z Turcją. (…) To, co się dzieje obecnie na świecie, to minister spraw zagranicznych powinien być przynajmniej raz w miesiącu w tych stolicach, nie raz na pół roku<p>– podkreśla. Wskazuje też na brak wspólnych ćwiczeń z kluczowymi sojusznikami na północy.</p><p>Według byłego ministra rozwoju strategiczne partnerstwo to nie tylko traktaty, ale także osobiste relacje między dowódcami i wspólne planowanie na wypadek kryzysu.</p>Powinniśmy zacząć to ćwiczyć, żeby nasi dowódcy z dowódcami finlandzkimi zjedli sobie kolację, znali się, co miesiąc się widywali, budowali relacje, bo nie daj Boże, przyjdzie do sprawdzenia tych relacji, to potem przy podjęcia trudnych decyzji, który pluton, która kompania, gdzie będzie stała, no to jednak te relacje między dowódcami osobiste, zbudowanie zaufania jest kluczowe<p>– mówi.</p><p>Nowak podsumowuje, że Warszawa nie powinna skupiać się na interpretowaniu intencji Waszyngtonu, tylko na budowaniu własnej odporności.</p>My zamiast skupiać się na tym, my tu możemy dyskutować, tak? Ale my jako państwo, jako rząd nie powinniśmy skupiać się, co możemy wyczytać z tej strategii, tylko zabezpieczyć się<p>– podkreśla.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 16:58:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6ab151b0/55c1ce68.mp3" length="34730522" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1446</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>W Klubie Metali Ziem Rzadkich prowadzonym przez redaktora Krzysztofa Skowrońskiego rozmowa o nowej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych szybko zamieniła się w debatę o tym, jak powinna myśleć o swoim bezpieczeństwie Polska.</p><p>W audycji debatowali ze sobą politolog prof. Andrew Michta, były minister rozwoju Piotr Nowak oraz były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria, Szczepan Ruman.</p><p>Prof. Andrew Michta zwracał uwagę, że światowy system bezpieczeństwa jest dziś rozciągany na kilku teatrach jednocześnie. Wskazał na wojnę na Ukrainie, napięcia na Bliskim Wschodzie i potencjalnie wybuchowy Półwysep Koreański.</p><p>Politolog przypominał też, że amerykańska strategia musi godzić rosnące zadłużenie USA z koniecznością utrzymania przewagi militarnej nad Chinami.</p>Stany Zjednoczone zbliżają do 38 trylionów dolarów zadłużenia. My po raz pierwszy wydajemy więcej na koszt obsługiwania długu niż na budżet obronny<p>– zauważa, wskazując, że jednym z kluczy do zrozumienia strategii jest także kongresowa autoryzacja wydatków zbrojeniowych.</p><p>Szczepan Ruman zwraca z kolei uwagę na szeroki, wielowymiarowy charakter dokumentu przyjętego w Waszyngtonie.</p>To jest strategia bezpieczeństwa narodowego, czyli ona jest taka wielodomenowa. To nie jest strategia stricte militarna, wojskowa. Ona właśnie obejmuje i rynki finansowe, ekonomię. Są tam też pewne projekcje, powiedziałbym, kulturowe dotyczące Europy<p>– mówi. Podkreśla, że Amerykanie w tej strategii po prostu przyjmują do wiadomości własne ograniczenia i konieczność podzielenia się odpowiedzialnością.</p>Amerykanie powiedzieli sobie: nie możemy dłużej pełnić roli tego żandarma światowego, czyli tak jak to jest w tej strategii wpisane, Atlasa, który niesie cały pokój globalny na swoich barkach. Dłużej nas na to nie stać, musimy się podzielić. Musi Korea wziąć więcej odpowiedzialności, Japonia wziąć więcej odpowiedzialności, Europa wziąć więcej odpowiedzialności<p>– ocenia Ruman.</p><p>Najbardziej alarmujący ton przyjmuje jednak Piotr Nowak, który patrzy na strategię USA przez pryzmat finansów i konsekwencji dla wschodniej flanki NATO. Najpierw przypomina, jak głęboko gospodarki amerykańska i chińska są ze sobą splecione.</p>Chiny się bogaciły, budowały swoje zasoby. Stany Zjednoczone poszły w kierunku sektora finansowego. I proszę zauważyć tą rzecz, że rezerwy, które zgromadziły Chiny, to było około 4 trilionów dolarów, i w dużej mierze są jednym z większych nabywców amerykańskich obligacji<p>– wylicza. Zwraca uwagę na narastający dług i deficyty:</p>Prezydent Trump zapowiada, pokazuje ścieżkę, że ten deficyt co roku będzie koło 7–8%, są nie do utrzymania. (…) Dochodzimy do takiego momentu, gdzie wszyscy skupiamy się na geopolityce, skupiamy się na militariach, bo to dotyczy naszego regionu, ale de facto to podbrzusze finansowe w Stanach Zjednoczonych stało się bardzo miękkim podbrzuszem<p>– ocenia.</p><p>Na tym tle Nowak przechodzi do tego, co dla Polski jest kluczowe: wiarygodności amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa i artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Przypomina wypowiedź Scotta Bessenta z września, która – w jego ocenie – powinna zapalić w Warszawie wszystkie czerwone lampki.</p>On został zapytany, czy gdyby Rosja zaatakowała wschodnią flankę, to USA pomogą. On powiedział: no możemy dostarczyć broń, czytaj: sprzedać. Nie będziemy wysyłali swojego wojska<p>– mówi.</p><p>Z jego słów wynika jednoznaczna obawa: w razie rosyjskiej agresji – czy to na państwa bałtyckie, czy nawet na Polskę – Stany Zjednoczone mogłyby uznać, że obrona regionu spoczywa przede wszystkim na samych zagrożonych państwach. Nowak podkreśla, że w takim scenariuszu wiarygodność artykułu 5 NATO mogłaby zostać realnie zakwestionowana, co czyni sytuację szczególnie niepokojącą.</p><p>Dlatego jego zdaniem polska debata o strategii USA i o zapisach dotyczących relacji z Rosją nie powinna zatrzymywać się na poziomie komentarzy.</p>My jako Polska powinniśmy działać w taki sposób, jakby Ameryka na przykład nie przyjechała nam pomóc. Bo jeżeli my liczymy, że przyjedzie nam pomóc i się pomylimy, to tracimy niepodległość. Koszty pomyłki dla nas są tak duże, że powinniśmy obstawiać najczarniejszy scenariusz<p>– mówi.</p><p>Z tego wynika bardzo konkretne zadanie dla polskiej dyplomacji i wojska. Nowak apeluje o budowę realnych, gęstych więzi wojskowych i politycznych w regionie – szczególnie z państwami, które poważnie traktują bezpieczeństwo.</p>Powinniśmy zawiązywać relacje z Finlandią, z Norwegią, z Turcją. (…) To, co się dzieje obecnie na świecie, to minister spraw zagranicznych powinien być przynajmniej raz w miesiącu w tych stolicach, nie raz na pół roku<p>– podkreśla. Wskazuje też na brak wspólnych ćwiczeń z kluczowymi sojusznikami na północy.</p><p>Według byłego ministra rozwoju strategiczne partnerstwo to nie tylko traktaty, ale także osobiste relacje między dowódcami i wspólne planowanie na wypadek kryzysu.</p>Powinniśmy zacząć to ćwiczyć, żeby nasi dowódcy z dowódcami finlandzkimi zjedli sobie kolację, znali się, co miesiąc się widywali, budowali relacje, bo nie daj Boże, przyjdzie do sprawdzenia tych relacji, to potem przy podjęcia trudnych decyzji, który pluton, która kompania, gdzie będzie stała, no to jednak te relacje między dowódcami osobiste, zbudowanie zaufania jest kluczowe<p>– mówi.</p><p>Nowak podsumowuje, że Warszawa nie powinna skupiać się na interpretowaniu intencji Waszyngtonu, tylko na budowaniu własnej odporności.</p>My zamiast skupiać się na tym, my tu możemy dyskutować, tak? Ale my jako państwo, jako rząd nie powinniśmy skupiać się, co możemy wyczytać z tej strategii, tylko zabezpieczyć się<p>– podkreśla.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/6ab151b0/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Polska jest lekceważona”. Gen. Samol ostrzega przed nowym resetem z Rosją</title>
      <itunes:episode>12284</itunes:episode>
      <podcast:episode>12284</podcast:episode>
      <itunes:title>„Polska jest lekceważona”. Gen. Samol ostrzega przed nowym resetem z Rosją</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e107a28d-d82a-445f-a99a-dbebe3fe9400</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e1b7dc19</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><br></p><p>W Popołudniu Radia Wnet generał broni w stanie spoczynku Bogusław Samol – były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO i wykładowca Akademii Sztuki Wojennej – komentuje nową strategię bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych oraz niedawny wywiad Donalda Trumpa. W centrum jego analizy znajduje się zasadnicza zmiana globalnego układu sił: Ameryka przestaje być jedynym gwarantem bezpieczeństwa Zachodu.</p><p>Generał przypomina, że kierunek polityki Trumpa nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem, bo „jego poglądy i ideologię poznawaliśmy już w kampanii wyborczej”. Podkreśla, że fundamentem nowej strategii są wartości, które Trump „buduje na bazie chrześcijaństwa”, a w polityce migracyjnej i bezpieczeństwa stawia na twarde, jednoznaczne decyzje.</p><p>W ocenie generała najważniejsze jest jednak to, że strategiczne dokumenty USA przesuwają punkt ciężkości z roli lidera na rolę państwa broniącego przede wszystkim własnych interesów.</p>Bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych jest na pierwszym miejscu. W drugiej kolejności gospodarka światowa ma służyć interesom amerykańskim<p>– zaznacza. To podejście ma bezpośrednie konsekwencje dla Europy.</p>Ameryka przyjdzie wtedy, kiedy będzie miała w tym interes. I wtedy, kiedy pewne zdolności w Europie będą deficytowe. Nie ma już mowy o roli jedynego lidera światowego<p>– mówi.</p><p>W rozmowie generał otwarcie ocenia stan europejskiej polityki bezpieczeństwa. Jak podkreśla, „Europa Zachodnia nie ma narzędzi. Ma tylko deklaracje polityczne i chęci”.</p><p>Samol przypomina, że od początku wojny na Ukrainie europejskie państwa reagowały zbyt wolno, bo „zamiast od razu udzielić pomocy materialnej, jedni dostarczali hełmy, inni zastanawiali się, czy dostarczyć rakiety dalekiego zasięgu. Cały czas były tylko deklaracje”.</p><p>Wskazuje także dramatyczne różnice w potencjale militarnym poszczególnych państw UE.</p>Francja ma 70 haubic. W porównaniu z tym, co ma dziś Polska, to jest bardzo biedny kraj. Europa dopiero zaczyna myśleć o obronie, ale jeszcze nie dojrzała do tego, by się bronić<p>– zaznacza.</p><p>Ryzyko resetu z Rosją i pierwsze sygnały pomijania Polski</p><p>Jednym z najmocniejszych akcentów rozmowy jest ostrzeżenie przed możliwym powrotem do polityki resetu z Moskwą.</p>W strategii bezpieczeństwa USA jest zapis, że Europa musi sobie układać stosunki z Federacją Rosyjską. Ja się obawiam powrotu do resetu 2011 roku<p>– mówi generał. Zwraca uwagę, że w Europie dochodzi już do procesów, w których Polska nie uczestniczy:</p>Francja, Niemcy i Wielka Brytania stworzyły Pakt Bezpieczeństwa – bez Polski, kraju frontowego. To bardzo niepokojący sygnał<p>– stwierdza. Jeszcze większy niepokój budzi informacja o decyzjach dotyczących polskiego terytorium podejmowanych bez konsultacji z Warszawą.</p>Bez naszej zgody ktoś zdecydował, że na terytorium Polski mogą stacjonować europejskie myśliwce. My dowiadujemy się o tym z mediów<p>– podkreśla.</p><p>Mimo ogromnych nakładów na wojsko, Polska planuje dysponować ok. 1300 czołgami do 2030 roku, zdaniem generała nie jest traktowana jak kluczowy partner.</p><p>Polska przygotowuje się do obrony, wykłada horrendalne sumy na zbrojenia, ma większy potencjał niż wielu sojuszników. A mimo to jest lekceważona</p><p>– stwierdza. Samol ostrzega, że dopóki Warszawa nie zmieni filozofii działania, będzie pozbawiona wpływu na decyzje dotyczące jej bezpieczeństwa. Jak ocenia, „w Polsce cały czas jest system naiwności. My mówimy o wartościach, o tolerancji, a bezpieczeństwo buduje się siłą”.</p><p>Na koniec dodaje, że to Amerykanie od lat przypominają prostą zasadę, którą Europa dopiero musi zinternalizować:</p>„Wywiad, dyplomacja, gospodarka i siły zbrojne – w tej kolejności buduje się bezpieczeństwo. Bez siły nie ma suwerenności”.<p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><br></p><p>W Popołudniu Radia Wnet generał broni w stanie spoczynku Bogusław Samol – były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO i wykładowca Akademii Sztuki Wojennej – komentuje nową strategię bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych oraz niedawny wywiad Donalda Trumpa. W centrum jego analizy znajduje się zasadnicza zmiana globalnego układu sił: Ameryka przestaje być jedynym gwarantem bezpieczeństwa Zachodu.</p><p>Generał przypomina, że kierunek polityki Trumpa nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem, bo „jego poglądy i ideologię poznawaliśmy już w kampanii wyborczej”. Podkreśla, że fundamentem nowej strategii są wartości, które Trump „buduje na bazie chrześcijaństwa”, a w polityce migracyjnej i bezpieczeństwa stawia na twarde, jednoznaczne decyzje.</p><p>W ocenie generała najważniejsze jest jednak to, że strategiczne dokumenty USA przesuwają punkt ciężkości z roli lidera na rolę państwa broniącego przede wszystkim własnych interesów.</p>Bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych jest na pierwszym miejscu. W drugiej kolejności gospodarka światowa ma służyć interesom amerykańskim<p>– zaznacza. To podejście ma bezpośrednie konsekwencje dla Europy.</p>Ameryka przyjdzie wtedy, kiedy będzie miała w tym interes. I wtedy, kiedy pewne zdolności w Europie będą deficytowe. Nie ma już mowy o roli jedynego lidera światowego<p>– mówi.</p><p>W rozmowie generał otwarcie ocenia stan europejskiej polityki bezpieczeństwa. Jak podkreśla, „Europa Zachodnia nie ma narzędzi. Ma tylko deklaracje polityczne i chęci”.</p><p>Samol przypomina, że od początku wojny na Ukrainie europejskie państwa reagowały zbyt wolno, bo „zamiast od razu udzielić pomocy materialnej, jedni dostarczali hełmy, inni zastanawiali się, czy dostarczyć rakiety dalekiego zasięgu. Cały czas były tylko deklaracje”.</p><p>Wskazuje także dramatyczne różnice w potencjale militarnym poszczególnych państw UE.</p>Francja ma 70 haubic. W porównaniu z tym, co ma dziś Polska, to jest bardzo biedny kraj. Europa dopiero zaczyna myśleć o obronie, ale jeszcze nie dojrzała do tego, by się bronić<p>– zaznacza.</p><p>Ryzyko resetu z Rosją i pierwsze sygnały pomijania Polski</p><p>Jednym z najmocniejszych akcentów rozmowy jest ostrzeżenie przed możliwym powrotem do polityki resetu z Moskwą.</p>W strategii bezpieczeństwa USA jest zapis, że Europa musi sobie układać stosunki z Federacją Rosyjską. Ja się obawiam powrotu do resetu 2011 roku<p>– mówi generał. Zwraca uwagę, że w Europie dochodzi już do procesów, w których Polska nie uczestniczy:</p>Francja, Niemcy i Wielka Brytania stworzyły Pakt Bezpieczeństwa – bez Polski, kraju frontowego. To bardzo niepokojący sygnał<p>– stwierdza. Jeszcze większy niepokój budzi informacja o decyzjach dotyczących polskiego terytorium podejmowanych bez konsultacji z Warszawą.</p>Bez naszej zgody ktoś zdecydował, że na terytorium Polski mogą stacjonować europejskie myśliwce. My dowiadujemy się o tym z mediów<p>– podkreśla.</p><p>Mimo ogromnych nakładów na wojsko, Polska planuje dysponować ok. 1300 czołgami do 2030 roku, zdaniem generała nie jest traktowana jak kluczowy partner.</p><p>Polska przygotowuje się do obrony, wykłada horrendalne sumy na zbrojenia, ma większy potencjał niż wielu sojuszników. A mimo to jest lekceważona</p><p>– stwierdza. Samol ostrzega, że dopóki Warszawa nie zmieni filozofii działania, będzie pozbawiona wpływu na decyzje dotyczące jej bezpieczeństwa. Jak ocenia, „w Polsce cały czas jest system naiwności. My mówimy o wartościach, o tolerancji, a bezpieczeństwo buduje się siłą”.</p><p>Na koniec dodaje, że to Amerykanie od lat przypominają prostą zasadę, którą Europa dopiero musi zinternalizować:</p>„Wywiad, dyplomacja, gospodarka i siły zbrojne – w tej kolejności buduje się bezpieczeństwo. Bez siły nie ma suwerenności”.<p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 15:50:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e1b7dc19/bfab93e8.mp3" length="21664775" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>902</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><br></p><p>W Popołudniu Radia Wnet generał broni w stanie spoczynku Bogusław Samol – były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO i wykładowca Akademii Sztuki Wojennej – komentuje nową strategię bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych oraz niedawny wywiad Donalda Trumpa. W centrum jego analizy znajduje się zasadnicza zmiana globalnego układu sił: Ameryka przestaje być jedynym gwarantem bezpieczeństwa Zachodu.</p><p>Generał przypomina, że kierunek polityki Trumpa nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem, bo „jego poglądy i ideologię poznawaliśmy już w kampanii wyborczej”. Podkreśla, że fundamentem nowej strategii są wartości, które Trump „buduje na bazie chrześcijaństwa”, a w polityce migracyjnej i bezpieczeństwa stawia na twarde, jednoznaczne decyzje.</p><p>W ocenie generała najważniejsze jest jednak to, że strategiczne dokumenty USA przesuwają punkt ciężkości z roli lidera na rolę państwa broniącego przede wszystkim własnych interesów.</p>Bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych jest na pierwszym miejscu. W drugiej kolejności gospodarka światowa ma służyć interesom amerykańskim<p>– zaznacza. To podejście ma bezpośrednie konsekwencje dla Europy.</p>Ameryka przyjdzie wtedy, kiedy będzie miała w tym interes. I wtedy, kiedy pewne zdolności w Europie będą deficytowe. Nie ma już mowy o roli jedynego lidera światowego<p>– mówi.</p><p>W rozmowie generał otwarcie ocenia stan europejskiej polityki bezpieczeństwa. Jak podkreśla, „Europa Zachodnia nie ma narzędzi. Ma tylko deklaracje polityczne i chęci”.</p><p>Samol przypomina, że od początku wojny na Ukrainie europejskie państwa reagowały zbyt wolno, bo „zamiast od razu udzielić pomocy materialnej, jedni dostarczali hełmy, inni zastanawiali się, czy dostarczyć rakiety dalekiego zasięgu. Cały czas były tylko deklaracje”.</p><p>Wskazuje także dramatyczne różnice w potencjale militarnym poszczególnych państw UE.</p>Francja ma 70 haubic. W porównaniu z tym, co ma dziś Polska, to jest bardzo biedny kraj. Europa dopiero zaczyna myśleć o obronie, ale jeszcze nie dojrzała do tego, by się bronić<p>– zaznacza.</p><p>Ryzyko resetu z Rosją i pierwsze sygnały pomijania Polski</p><p>Jednym z najmocniejszych akcentów rozmowy jest ostrzeżenie przed możliwym powrotem do polityki resetu z Moskwą.</p>W strategii bezpieczeństwa USA jest zapis, że Europa musi sobie układać stosunki z Federacją Rosyjską. Ja się obawiam powrotu do resetu 2011 roku<p>– mówi generał. Zwraca uwagę, że w Europie dochodzi już do procesów, w których Polska nie uczestniczy:</p>Francja, Niemcy i Wielka Brytania stworzyły Pakt Bezpieczeństwa – bez Polski, kraju frontowego. To bardzo niepokojący sygnał<p>– stwierdza. Jeszcze większy niepokój budzi informacja o decyzjach dotyczących polskiego terytorium podejmowanych bez konsultacji z Warszawą.</p>Bez naszej zgody ktoś zdecydował, że na terytorium Polski mogą stacjonować europejskie myśliwce. My dowiadujemy się o tym z mediów<p>– podkreśla.</p><p>Mimo ogromnych nakładów na wojsko, Polska planuje dysponować ok. 1300 czołgami do 2030 roku, zdaniem generała nie jest traktowana jak kluczowy partner.</p><p>Polska przygotowuje się do obrony, wykłada horrendalne sumy na zbrojenia, ma większy potencjał niż wielu sojuszników. A mimo to jest lekceważona</p><p>– stwierdza. Samol ostrzega, że dopóki Warszawa nie zmieni filozofii działania, będzie pozbawiona wpływu na decyzje dotyczące jej bezpieczeństwa. Jak ocenia, „w Polsce cały czas jest system naiwności. My mówimy o wartościach, o tolerancji, a bezpieczeństwo buduje się siłą”.</p><p>Na koniec dodaje, że to Amerykanie od lat przypominają prostą zasadę, którą Europa dopiero musi zinternalizować:</p>„Wywiad, dyplomacja, gospodarka i siły zbrojne – w tej kolejności buduje się bezpieczeństwo. Bez siły nie ma suwerenności”.<p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e1b7dc19/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prus na nowo odczytany. „Lalka” i „Faraon” jako diagnoza elit oraz lekcja politycznej dojrzałości</title>
      <itunes:episode>12283</itunes:episode>
      <podcast:episode>12283</podcast:episode>
      <itunes:title>Prus na nowo odczytany. „Lalka” i „Faraon” jako diagnoza elit oraz lekcja politycznej dojrzałości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">90172904-d801-4b74-86cd-452bfdb17104</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a6177f97</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Mateuszem Matyszkowiczem – filozofem i byłym prezesem TVP – powieści Bolesława Prusa ukazują się jako głębokie traktaty filozoficzno-polityczne.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Mateuszem Matyszkowiczem – filozofem i byłym prezesem TVP – powieści Bolesława Prusa ukazują się jako głębokie traktaty filozoficzno-polityczne.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 15:44:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a6177f97/a780465d.mp3" length="27016564" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1356</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Mateuszem Matyszkowiczem – filozofem i byłym prezesem TVP – powieści Bolesława Prusa ukazują się jako głębokie traktaty filozoficzno-polityczne.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Mamoń: problem z dzikami w miastach będzie rósł. Nie ma jak prowadzić legalnego odstrzału</title>
      <itunes:episode>12282</itunes:episode>
      <podcast:episode>12282</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Mamoń: problem z dzikami w miastach będzie rósł. Nie ma jak prowadzić legalnego odstrzału</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3a23bf22-3c88-41f9-9cd0-a7ff7c0ff171</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d15c2741</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>"Polskie społeczeństwo bardzo źle postrzega odstrzał, a poza tym odstrzał dzików w miastach jest utrudniony i jest niezgodny z prawem, bo nas wiąże też ustawa o odległościach od budynków"</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>"Polskie społeczeństwo bardzo źle postrzega odstrzał, a poza tym odstrzał dzików w miastach jest utrudniony i jest niezgodny z prawem, bo nas wiąże też ustawa o odległościach od budynków"</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 15:19:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d15c2741/5ea7cedd.mp3" length="5456195" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>305</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>"Polskie społeczeństwo bardzo źle postrzega odstrzał, a poza tym odstrzał dzików w miastach jest utrudniony i jest niezgodny z prawem, bo nas wiąże też ustawa o odległościach od budynków"</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tomasz Sztreker o „Szatańskiej rewolucji”: To raport z sekcji zwłok cywilizacji łacińskiej</title>
      <itunes:episode>12281</itunes:episode>
      <podcast:episode>12281</podcast:episode>
      <itunes:title>Tomasz Sztreker o „Szatańskiej rewolucji”: To raport z sekcji zwłok cywilizacji łacińskiej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3f8ff2a6-87de-4066-9379-eb837d3bd1f5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/54253e65</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>W studiu Radia Wnet Tomasz Sztreker, twórca Agere Contra i autor książki „Szatańska rewolucja”, wyjaśnia genezę publikacji i ostrzega, że opisane w niej procesy nie są przypadkiem, lecz konsekwencją długotrwałej pracy ideologicznej.</p>Ta książka powstała przez przypadek. Tworzyłem sylabus tego, jak pokonać szatańską rewolucję, i nagle okazało się, że zanim opiszę rozwiązania, muszę wyjaśnić, czym ona jest<p>– mówi.</p><p>Sztreker określa publikację jako analizę upadku cywilizacji, w której, jego zdaniem, Polska jest jednym z ostatnich miejsc broniących jej fundamentów.</p>To raport z sekcji zwłok naszej cywilizacji. Cywilizacja łacińska leży dziś na zgliszczach<p>– podkreśla.</p><p>Rozmowa dotyka także współczesnych sporów wokół tożsamości, języka i redefinicji pojęć. Sztreker ostrzega, że relatywizm prawdy prowadzi do absurdów.</p>Jeżeli ktoś zaczyna twierdzić, że jest Napoleonem albo ślimakiem, to jest patologia. Zaprzeczanie własnej płci też nie sprawia, że staję się kimś innym<p>– dodaje.</p><p>Publicysta wskazuje, że wiele obecnych zjawisk ma korzenie w ideologiach rozwijanych od lat 30. XX wieku.</p>Jeżeli zastanawiamy się, skąd się wzięła mowa nienawiści, musimy cofnąć się do szkoły frankfurckiej. To tam powstawała architektura dzisiejszego chaosu<p>– wyjaśnia.</p><p>Pytany o to, czy społeczeństwo ma narzędzia, by z tym walczyć, odpowiada jednoznacznie.</p>Po to powstała ta książka: żeby zrozumieć, postawić diagnozę i zacząć działać. To właśnie robi Agere Contra, Forum Kierunek Polska i nasze inicjatywy dla szkół i społeczności lokalnych<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>W studiu Radia Wnet Tomasz Sztreker, twórca Agere Contra i autor książki „Szatańska rewolucja”, wyjaśnia genezę publikacji i ostrzega, że opisane w niej procesy nie są przypadkiem, lecz konsekwencją długotrwałej pracy ideologicznej.</p>Ta książka powstała przez przypadek. Tworzyłem sylabus tego, jak pokonać szatańską rewolucję, i nagle okazało się, że zanim opiszę rozwiązania, muszę wyjaśnić, czym ona jest<p>– mówi.</p><p>Sztreker określa publikację jako analizę upadku cywilizacji, w której, jego zdaniem, Polska jest jednym z ostatnich miejsc broniących jej fundamentów.</p>To raport z sekcji zwłok naszej cywilizacji. Cywilizacja łacińska leży dziś na zgliszczach<p>– podkreśla.</p><p>Rozmowa dotyka także współczesnych sporów wokół tożsamości, języka i redefinicji pojęć. Sztreker ostrzega, że relatywizm prawdy prowadzi do absurdów.</p>Jeżeli ktoś zaczyna twierdzić, że jest Napoleonem albo ślimakiem, to jest patologia. Zaprzeczanie własnej płci też nie sprawia, że staję się kimś innym<p>– dodaje.</p><p>Publicysta wskazuje, że wiele obecnych zjawisk ma korzenie w ideologiach rozwijanych od lat 30. XX wieku.</p>Jeżeli zastanawiamy się, skąd się wzięła mowa nienawiści, musimy cofnąć się do szkoły frankfurckiej. To tam powstawała architektura dzisiejszego chaosu<p>– wyjaśnia.</p><p>Pytany o to, czy społeczeństwo ma narzędzia, by z tym walczyć, odpowiada jednoznacznie.</p>Po to powstała ta książka: żeby zrozumieć, postawić diagnozę i zacząć działać. To właśnie robi Agere Contra, Forum Kierunek Polska i nasze inicjatywy dla szkół i społeczności lokalnych<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 15:02:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/54253e65/8eebd250.mp3" length="14334055" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>596</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>W studiu Radia Wnet Tomasz Sztreker, twórca Agere Contra i autor książki „Szatańska rewolucja”, wyjaśnia genezę publikacji i ostrzega, że opisane w niej procesy nie są przypadkiem, lecz konsekwencją długotrwałej pracy ideologicznej.</p>Ta książka powstała przez przypadek. Tworzyłem sylabus tego, jak pokonać szatańską rewolucję, i nagle okazało się, że zanim opiszę rozwiązania, muszę wyjaśnić, czym ona jest<p>– mówi.</p><p>Sztreker określa publikację jako analizę upadku cywilizacji, w której, jego zdaniem, Polska jest jednym z ostatnich miejsc broniących jej fundamentów.</p>To raport z sekcji zwłok naszej cywilizacji. Cywilizacja łacińska leży dziś na zgliszczach<p>– podkreśla.</p><p>Rozmowa dotyka także współczesnych sporów wokół tożsamości, języka i redefinicji pojęć. Sztreker ostrzega, że relatywizm prawdy prowadzi do absurdów.</p>Jeżeli ktoś zaczyna twierdzić, że jest Napoleonem albo ślimakiem, to jest patologia. Zaprzeczanie własnej płci też nie sprawia, że staję się kimś innym<p>– dodaje.</p><p>Publicysta wskazuje, że wiele obecnych zjawisk ma korzenie w ideologiach rozwijanych od lat 30. XX wieku.</p>Jeżeli zastanawiamy się, skąd się wzięła mowa nienawiści, musimy cofnąć się do szkoły frankfurckiej. To tam powstawała architektura dzisiejszego chaosu<p>– wyjaśnia.</p><p>Pytany o to, czy społeczeństwo ma narzędzia, by z tym walczyć, odpowiada jednoznacznie.</p>Po to powstała ta książka: żeby zrozumieć, postawić diagnozę i zacząć działać. To właśnie robi Agere Contra, Forum Kierunek Polska i nasze inicjatywy dla szkół i społeczności lokalnych<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/54253e65/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>SIM-y kontra mieszkania socjalne. Bartosiak: To walka o filozofię polskiego mieszkalnictwa</title>
      <itunes:episode>12280</itunes:episode>
      <podcast:episode>12280</podcast:episode>
      <itunes:title>SIM-y kontra mieszkania socjalne. Bartosiak: To walka o filozofię polskiego mieszkalnictwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3a575625-5639-40ad-9d7d-51c6059bc286</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/34cdb40c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Debata o polskim rynku mieszkaniowym ponownie nabrała tempa po dyskusji Krzysztofa Bosaka z Adrianem Zandbergiem. Tomasz Bartosiak, prezes SIM-KZN i przedstawiciel Ruchu Narodowego, podkreśla, że to właśnie stanowisko prawej strony najlepiej odpowiada na dzisiejsze problemy młodych rodzin.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet ocenia, że w sporze Bosaka z Zandbergiem „wynik był oczywisty”</p>Krzysztof Bosak oczywiście wygrał tę debatę. To musimy na początku tej audycji jasno powiedzieć<p>– zaznacza.</p><p>Bartosiak tłumaczy, że społeczne inicjatywy mieszkaniowe, które prowadzi w dwunastu gminach województwa łódzkiego, to rozwinięta forma TBS-ów. Jak podkreśla, są to struktury, które realnie pozwalają rodzinom postawić pierwszy krok w stronę własności mieszkania.</p>Społeczne inicjatywy mieszkaniowe to nie są mieszkania komunalne. My nie dajemy ryby, my dajemy wędkę. Państwo pozwala młodym rodzinom iść na swoje<p>– mówi.</p><p>Wyjaśnia, że kluczową różnicą jest zasada partycypacji i dojścia do własności, co odróżnia program od propozycji Lewicy.</p>Lewica chciała ten program lekko popsuć. Oni chcą budować jak najwięcej mieszkań socjalnych i rozdawać je za darmo. A ludzie, którzy coś dostają, nie zawsze o to dbają. SIM-y zakładają dojście do własności – i to jest istota<p>– podkreśla Bartosiak.</p><p>Jego zdaniem państwo powinno aktywnie współpracować z samorządami, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie brakuje gruntów i rośnie presja cenowa. Programy SIM mogą też odegrać rolę w zupełnie innym obszarze – repatriacji Polaków ze Wschodu. Bartosiak przypomina raport NIK z 2024 roku, według którego na przyjazd do Polski czeka ponad 15 tys. osób.</p>Jednym z problemów jest brak miejsc, gdzie można osiedlić repatriantów. Gdyby każda gmina w spółkach SIM przeznaczyła jedno mieszkanie dla repatrianta, moglibyśmy sprowadzać nawet 500 osób rocznie<p>– mówi.</p><p>Na koniec podkreśla, że to przedsięwzięcie byłoby zaszczytem dla samorządów.</p><p>Sprowadzenie rodaka, który w sercu nosi nasz język i historię, byłoby piękną rzeczą. Mam nadzieję, że razem z samorządami zrobimy coś naprawdę wspaniałego</p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Debata o polskim rynku mieszkaniowym ponownie nabrała tempa po dyskusji Krzysztofa Bosaka z Adrianem Zandbergiem. Tomasz Bartosiak, prezes SIM-KZN i przedstawiciel Ruchu Narodowego, podkreśla, że to właśnie stanowisko prawej strony najlepiej odpowiada na dzisiejsze problemy młodych rodzin.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet ocenia, że w sporze Bosaka z Zandbergiem „wynik był oczywisty”</p>Krzysztof Bosak oczywiście wygrał tę debatę. To musimy na początku tej audycji jasno powiedzieć<p>– zaznacza.</p><p>Bartosiak tłumaczy, że społeczne inicjatywy mieszkaniowe, które prowadzi w dwunastu gminach województwa łódzkiego, to rozwinięta forma TBS-ów. Jak podkreśla, są to struktury, które realnie pozwalają rodzinom postawić pierwszy krok w stronę własności mieszkania.</p>Społeczne inicjatywy mieszkaniowe to nie są mieszkania komunalne. My nie dajemy ryby, my dajemy wędkę. Państwo pozwala młodym rodzinom iść na swoje<p>– mówi.</p><p>Wyjaśnia, że kluczową różnicą jest zasada partycypacji i dojścia do własności, co odróżnia program od propozycji Lewicy.</p>Lewica chciała ten program lekko popsuć. Oni chcą budować jak najwięcej mieszkań socjalnych i rozdawać je za darmo. A ludzie, którzy coś dostają, nie zawsze o to dbają. SIM-y zakładają dojście do własności – i to jest istota<p>– podkreśla Bartosiak.</p><p>Jego zdaniem państwo powinno aktywnie współpracować z samorządami, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie brakuje gruntów i rośnie presja cenowa. Programy SIM mogą też odegrać rolę w zupełnie innym obszarze – repatriacji Polaków ze Wschodu. Bartosiak przypomina raport NIK z 2024 roku, według którego na przyjazd do Polski czeka ponad 15 tys. osób.</p>Jednym z problemów jest brak miejsc, gdzie można osiedlić repatriantów. Gdyby każda gmina w spółkach SIM przeznaczyła jedno mieszkanie dla repatrianta, moglibyśmy sprowadzać nawet 500 osób rocznie<p>– mówi.</p><p>Na koniec podkreśla, że to przedsięwzięcie byłoby zaszczytem dla samorządów.</p><p>Sprowadzenie rodaka, który w sercu nosi nasz język i historię, byłoby piękną rzeczą. Mam nadzieję, że razem z samorządami zrobimy coś naprawdę wspaniałego</p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 14:39:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/34cdb40c/2e1bfd74.mp3" length="13442936" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>665</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Debata o polskim rynku mieszkaniowym ponownie nabrała tempa po dyskusji Krzysztofa Bosaka z Adrianem Zandbergiem. Tomasz Bartosiak, prezes SIM-KZN i przedstawiciel Ruchu Narodowego, podkreśla, że to właśnie stanowisko prawej strony najlepiej odpowiada na dzisiejsze problemy młodych rodzin.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet ocenia, że w sporze Bosaka z Zandbergiem „wynik był oczywisty”</p>Krzysztof Bosak oczywiście wygrał tę debatę. To musimy na początku tej audycji jasno powiedzieć<p>– zaznacza.</p><p>Bartosiak tłumaczy, że społeczne inicjatywy mieszkaniowe, które prowadzi w dwunastu gminach województwa łódzkiego, to rozwinięta forma TBS-ów. Jak podkreśla, są to struktury, które realnie pozwalają rodzinom postawić pierwszy krok w stronę własności mieszkania.</p>Społeczne inicjatywy mieszkaniowe to nie są mieszkania komunalne. My nie dajemy ryby, my dajemy wędkę. Państwo pozwala młodym rodzinom iść na swoje<p>– mówi.</p><p>Wyjaśnia, że kluczową różnicą jest zasada partycypacji i dojścia do własności, co odróżnia program od propozycji Lewicy.</p>Lewica chciała ten program lekko popsuć. Oni chcą budować jak najwięcej mieszkań socjalnych i rozdawać je za darmo. A ludzie, którzy coś dostają, nie zawsze o to dbają. SIM-y zakładają dojście do własności – i to jest istota<p>– podkreśla Bartosiak.</p><p>Jego zdaniem państwo powinno aktywnie współpracować z samorządami, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie brakuje gruntów i rośnie presja cenowa. Programy SIM mogą też odegrać rolę w zupełnie innym obszarze – repatriacji Polaków ze Wschodu. Bartosiak przypomina raport NIK z 2024 roku, według którego na przyjazd do Polski czeka ponad 15 tys. osób.</p>Jednym z problemów jest brak miejsc, gdzie można osiedlić repatriantów. Gdyby każda gmina w spółkach SIM przeznaczyła jedno mieszkanie dla repatrianta, moglibyśmy sprowadzać nawet 500 osób rocznie<p>– mówi.</p><p>Na koniec podkreśla, że to przedsięwzięcie byłoby zaszczytem dla samorządów.</p><p>Sprowadzenie rodaka, który w sercu nosi nasz język i historię, byłoby piękną rzeczą. Mam nadzieję, że razem z samorządami zrobimy coś naprawdę wspaniałego</p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dom Kombatanta w Paryżu zagrożony. Krzysztof Walendzik: To jest pomnik naszych bohaterów, a pomnikami się nie kupczy</title>
      <itunes:episode>12279</itunes:episode>
      <podcast:episode>12279</podcast:episode>
      <itunes:title>Dom Kombatanta w Paryżu zagrożony. Krzysztof Walendzik: To jest pomnik naszych bohaterów, a pomnikami się nie kupczy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0618504f-a31f-458e-9b47-e983657765cd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/107be95c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zakupiony w 1947 r. budynek sygnowany imieniem gen. Andersa miał służyć dzieciom, wnukom i dalszym pokoleniom rodzin polskich kombatantów. Dziś w każdej chwili może tam się pojawić komornik. <br><strong>Krzysztof Tadeusz Walendzik</strong>, dziennikarz, działacz polonijny, a także członek Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Polskich Kombatantów naświetla słuchaczom Radia Wnet historię Instytucji. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zakupiony w 1947 r. budynek sygnowany imieniem gen. Andersa miał służyć dzieciom, wnukom i dalszym pokoleniom rodzin polskich kombatantów. Dziś w każdej chwili może tam się pojawić komornik. <br><strong>Krzysztof Tadeusz Walendzik</strong>, dziennikarz, działacz polonijny, a także członek Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Polskich Kombatantów naświetla słuchaczom Radia Wnet historię Instytucji. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 14:08:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/107be95c/f597dc90.mp3" length="10546719" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>752</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zakupiony w 1947 r. budynek sygnowany imieniem gen. Andersa miał służyć dzieciom, wnukom i dalszym pokoleniom rodzin polskich kombatantów. Dziś w każdej chwili może tam się pojawić komornik. <br><strong>Krzysztof Tadeusz Walendzik</strong>, dziennikarz, działacz polonijny, a także członek Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Polskich Kombatantów naświetla słuchaczom Radia Wnet historię Instytucji. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/107be95c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Wizyta Leona XIV dała Libanowi nadzieję - Studio Bejrut - 09.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12278</itunes:episode>
      <podcast:episode>12278</podcast:episode>
      <itunes:title>Wizyta Leona XIV dała Libanowi nadzieję - Studio Bejrut - 09.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a743a221-464a-42f7-93d7-52a8943b4968</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/60b1d057</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W tym wuydaniu rozmawiamy o niedawnej, przełomowej wizycie papieża Leona XIV w Libanie, która okazała się nie tylko duchowym wydarzeniem, ale także momentem nadziei dla mieszkańców tego kraju. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W tym wuydaniu rozmawiamy o niedawnej, przełomowej wizycie papieża Leona XIV w Libanie, która okazała się nie tylko duchowym wydarzeniem, ale także momentem nadziei dla mieszkańców tego kraju. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 13:21:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/60b1d057/c7e71448.mp3" length="25199494" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1344</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W tym wuydaniu rozmawiamy o niedawnej, przełomowej wizycie papieża Leona XIV w Libanie, która okazała się nie tylko duchowym wydarzeniem, ale także momentem nadziei dla mieszkańców tego kraju. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Posłuchaj całej rozmowy:  Krajowa Administracja Skarbowa traci skuteczność w walce z oszustwami podatkowymi – ostrzega Agata Jagodzińska, przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS. Jej zdaniem luka VAT realnie rośnie, choć w oficjalnych przekazach władz</title>
      <itunes:episode>12276</itunes:episode>
      <podcast:episode>12276</podcast:episode>
      <itunes:title>Posłuchaj całej rozmowy:  Krajowa Administracja Skarbowa traci skuteczność w walce z oszustwami podatkowymi – ostrzega Agata Jagodzińska, przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS. Jej zdaniem luka VAT realnie rośnie, choć w oficjalnych przekazach władz</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">21ba69dd-e5e2-4da5-8638-523c7f10c535</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/83edfb93</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><br></p><p>Krajowa Administracja Skarbowa traci skuteczność w walce z oszustwami podatkowymi – ostrzega Agata Jagodzińska, przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS. Jej zdaniem <strong>luka VAT realnie rośnie</strong>, choć w oficjalnych przekazach władzy wygląda to inaczej.</p>Z ogromnym niepokojem patrzę na to, co się dzieje. KAS zmniejszyła swoją efektywność. Ta luka VAT-owska w rzeczywistości chyba rośnie, a tylko sztucznie się ją „poprawia” przeksięgowaniami.<p>Mniej presji na mafie VAT-owskie</p><p>Jagodzińska podkreśla, że kluczowa zmiana, którą widzi „od środka”, dotyczy <strong>priorytetów</strong>. W jej ocenie obecne kierownictwo państwa <strong>kładzie mniejszy nacisk na zwalczanie przestępczości podatkowej</strong>, w tym zorganizowanych mafii VAT-owskich.</p>Kiedyś bardziej koncentrowano się na tym, żeby mafie VAT-owskie zwalczać w zarodku, bardziej współdziałano z prokuraturą. Teraz – jak mówią koledzy z prokuratury – nacisk na walkę z mafiami VAT-owskimi jest dużo mniejszy<p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/09/koalicja-siega-po-wybory-marcin-dybowski-cofaja-nas-do-czasow-stalinowskich/</p><p>Nie chodzi o to, że KAS przestała pracować. Urzędnicy wciąż rozliczają podatki, obsługują przedsiębiorców, prowadzą analizy. Ale – jak mówi – <strong>zmienił się ciężar zadań</strong>:</p>Po prostu kierownictwo kładzie mniejszy nacisk na to, by zwalczać oszustwa podatkowe. Można się na coś „zamknąć oczy”, można pójść w jakąś sprawę, a można nie pójść… I tak to wygląda<p>– wyjaśnia.</p><p>Rozluźniona współpraca z prokuraturą</p><p>Jednym z kluczowych elementów skutecznej walki z mafiami VAT-owskimi była – według Jagodzińskiej – <strong>ściślejsza niż dziś współpraca między KAS a prokuraturą:</strong></p>Kiedyś ta współpraca między prokuraturą a KAS-em w zakresie zwalczania oszustw podatkowych była dużo częstsza, dużo ściślejsza. Dlatego to wszystko lepiej działało<p>Dziś – jak relacjonuje, powołując się na rozmowy z prokuratorami – <strong>wyspecjalizowane piony gospodarcze praktycznie nie działają tak, jak powinny</strong>:</p>Koledzy z prokuratury mówią wprost: działy do walki z mafiami VAT-owskimi praktycznie już nie działają. To pokazuje skalę problemu.<p>https://wnet.fm/2025/12/09/jacek-saryusz-wolski-amerykanska-diagnoza-europy-jest-trafna-i-bolesna/</p><p>Zmiana władzy, zmiana priorytetów</p><p>Pytana, kiedy nastąpiło przesilenie, Jagodzińska wskazuje wprost na moment <strong>zmiany władzy</strong> i wymiany kierownictwa.</p>Zmiana władzy, zmiana kierownictwa. Są po prostu inne cele. Na inne rzeczy stawia się nacisk<p>– mówi.</p><p>Nie rozwija publicznie wszystkich technicznych szczegółów, ale jej przekaz jest jasny: <strong>mechanizmy, które działały w poprzednich latach, zostały poluzowane</strong>, a państwo zrezygnowało z części narzędzi i determinacji w ściganiu zorganizowanych oszustw podatkowych.</p><p>Likwidacja filii szkoły w Przemyślu: „bo to stawiał PiS”</p><p>Symbolem tej polityki „robienia na złość” ma być – zdaniem Jagodzińskiej – <strong>likwidacja filii Krajowej Szkoły Skarbowości w Przemyślu</strong>. Właśnie o to apelowała na X, pisząc o „likwidacji prestiżowego ośrodka z zemsty na PiS”.</p>W październiku minister finansów podjął decyzję o likwidacji filii Krajowej Szkoły Skarbowości w Przemyślu. To jest apel, to jest krzyk – bo ta decyzja jest kompletnie niezrozumiała.<p><strong>To  jedyna filia KSS na wschodzie kraju</strong>, położona tuż przy granicy z Ukrainą. Jak podkreśla, to był <strong>ośrodek z międzynarodową renomą</strong>:</p>Rocznie szkoliło się tam nawet do 10 tysięcy funkcjonariuszy KAS, przyjeżdżali też funkcjonariusze z innych krajów UE i z Ukrainy. Część szkoleń odbywała się bezpośrednio na granicy – to była realna praktyka, a nie kolejny webinar.<p>W Przemyślu ulokowano też <strong>centrum kompetencyjne BASER</strong>, wyspecjalizowane w przeszukiwaniu autobusów. Oficjalnym powodem likwidacji są „zbyt wysokie koszty najmu” budynku (ok. 50 tys. zł miesięcznie z mediami).</p><p>Tymczasem – jak mówi – <strong>miasto i uczelnia wyszły z konkretną ofertą obniżenia kosztów</strong>, a mimo to decyzji nie zmieniono.</p>Rektor zgodził się znacząco obniżyć czynsz, prezydent Przemyśla zaoferował nawet przekazanie innej nieruchomości Skarbowi Państwa. Mamy gotowe rozwiązania na stole. Pisałam do ministra Domańskiego – nie ma odpowiedzi, nie ma dialogu.<p>Najmocniej wybrzmiewa relacja z rozmowy z jednym z podkarpackich posłów KO:</p>Jeden z posłów Koalicji Obywatelskiej powiedział mi wprost: „bo to stawiał PiS”. Więc można się domyślić, jaki jest prawdziwy powód. Likwidujemy coś tylko dlatego, że zrobiła to poprzednia władza – nieważne, że to działa dobrze i ma renomę w UE.<p>„Jestem państwowcem. To się źle skończy dla budżetu”</p><p>Na koniec wraca do tego, od czego zaczęła: <strong>budżetu i luki VAT</strong>. W jej ocenie połączenie dwóch procesów – poluzowania walki z mafiami VAT i jednoczesnego osłabiania zaplecza szkoleniowego – to przepis na kłopoty.</p>Jako osoba, której leży na sercu dobro budżetu państwa, jestem państwowcem. Patrzę na to z ogromnym niepokojem.Osłabiamy realną walkę z mafiami VAT-owskimi, rozluźniamy współpracę z prokuraturą, likwidujemy ważny ośrodek szkoleniowy w Przemyślu – to nie może się skończyć dobrze ani dla państwa, ani dla podatników.<p>I dodaje apel, który wcześniej zamieściła też na X: <strong>nie róbmy polityki „na złość” kosztem instytucji, które służą państwu bez względu na to, kto akurat rządzi.</strong></p>Nie róbmy sobie na złość. Niech władza nie pomaga, jeśli nie chce – ale niech chociaż nie niszczy tego, co działa i służy Polsce<p>– apeluje.</p><p>/ad</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><br></p><p>Krajowa Administracja Skarbowa traci skuteczność w walce z oszustwami podatkowymi – ostrzega Agata Jagodzińska, przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS. Jej zdaniem <strong>luka VAT realnie rośnie</strong>, choć w oficjalnych przekazach władzy wygląda to inaczej.</p>Z ogromnym niepokojem patrzę na to, co się dzieje. KAS zmniejszyła swoją efektywność. Ta luka VAT-owska w rzeczywistości chyba rośnie, a tylko sztucznie się ją „poprawia” przeksięgowaniami.<p>Mniej presji na mafie VAT-owskie</p><p>Jagodzińska podkreśla, że kluczowa zmiana, którą widzi „od środka”, dotyczy <strong>priorytetów</strong>. W jej ocenie obecne kierownictwo państwa <strong>kładzie mniejszy nacisk na zwalczanie przestępczości podatkowej</strong>, w tym zorganizowanych mafii VAT-owskich.</p>Kiedyś bardziej koncentrowano się na tym, żeby mafie VAT-owskie zwalczać w zarodku, bardziej współdziałano z prokuraturą. Teraz – jak mówią koledzy z prokuratury – nacisk na walkę z mafiami VAT-owskimi jest dużo mniejszy<p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/09/koalicja-siega-po-wybory-marcin-dybowski-cofaja-nas-do-czasow-stalinowskich/</p><p>Nie chodzi o to, że KAS przestała pracować. Urzędnicy wciąż rozliczają podatki, obsługują przedsiębiorców, prowadzą analizy. Ale – jak mówi – <strong>zmienił się ciężar zadań</strong>:</p>Po prostu kierownictwo kładzie mniejszy nacisk na to, by zwalczać oszustwa podatkowe. Można się na coś „zamknąć oczy”, można pójść w jakąś sprawę, a można nie pójść… I tak to wygląda<p>– wyjaśnia.</p><p>Rozluźniona współpraca z prokuraturą</p><p>Jednym z kluczowych elementów skutecznej walki z mafiami VAT-owskimi była – według Jagodzińskiej – <strong>ściślejsza niż dziś współpraca między KAS a prokuraturą:</strong></p>Kiedyś ta współpraca między prokuraturą a KAS-em w zakresie zwalczania oszustw podatkowych była dużo częstsza, dużo ściślejsza. Dlatego to wszystko lepiej działało<p>Dziś – jak relacjonuje, powołując się na rozmowy z prokuratorami – <strong>wyspecjalizowane piony gospodarcze praktycznie nie działają tak, jak powinny</strong>:</p>Koledzy z prokuratury mówią wprost: działy do walki z mafiami VAT-owskimi praktycznie już nie działają. To pokazuje skalę problemu.<p>https://wnet.fm/2025/12/09/jacek-saryusz-wolski-amerykanska-diagnoza-europy-jest-trafna-i-bolesna/</p><p>Zmiana władzy, zmiana priorytetów</p><p>Pytana, kiedy nastąpiło przesilenie, Jagodzińska wskazuje wprost na moment <strong>zmiany władzy</strong> i wymiany kierownictwa.</p>Zmiana władzy, zmiana kierownictwa. Są po prostu inne cele. Na inne rzeczy stawia się nacisk<p>– mówi.</p><p>Nie rozwija publicznie wszystkich technicznych szczegółów, ale jej przekaz jest jasny: <strong>mechanizmy, które działały w poprzednich latach, zostały poluzowane</strong>, a państwo zrezygnowało z części narzędzi i determinacji w ściganiu zorganizowanych oszustw podatkowych.</p><p>Likwidacja filii szkoły w Przemyślu: „bo to stawiał PiS”</p><p>Symbolem tej polityki „robienia na złość” ma być – zdaniem Jagodzińskiej – <strong>likwidacja filii Krajowej Szkoły Skarbowości w Przemyślu</strong>. Właśnie o to apelowała na X, pisząc o „likwidacji prestiżowego ośrodka z zemsty na PiS”.</p>W październiku minister finansów podjął decyzję o likwidacji filii Krajowej Szkoły Skarbowości w Przemyślu. To jest apel, to jest krzyk – bo ta decyzja jest kompletnie niezrozumiała.<p><strong>To  jedyna filia KSS na wschodzie kraju</strong>, położona tuż przy granicy z Ukrainą. Jak podkreśla, to był <strong>ośrodek z międzynarodową renomą</strong>:</p>Rocznie szkoliło się tam nawet do 10 tysięcy funkcjonariuszy KAS, przyjeżdżali też funkcjonariusze z innych krajów UE i z Ukrainy. Część szkoleń odbywała się bezpośrednio na granicy – to była realna praktyka, a nie kolejny webinar.<p>W Przemyślu ulokowano też <strong>centrum kompetencyjne BASER</strong>, wyspecjalizowane w przeszukiwaniu autobusów. Oficjalnym powodem likwidacji są „zbyt wysokie koszty najmu” budynku (ok. 50 tys. zł miesięcznie z mediami).</p><p>Tymczasem – jak mówi – <strong>miasto i uczelnia wyszły z konkretną ofertą obniżenia kosztów</strong>, a mimo to decyzji nie zmieniono.</p>Rektor zgodził się znacząco obniżyć czynsz, prezydent Przemyśla zaoferował nawet przekazanie innej nieruchomości Skarbowi Państwa. Mamy gotowe rozwiązania na stole. Pisałam do ministra Domańskiego – nie ma odpowiedzi, nie ma dialogu.<p>Najmocniej wybrzmiewa relacja z rozmowy z jednym z podkarpackich posłów KO:</p>Jeden z posłów Koalicji Obywatelskiej powiedział mi wprost: „bo to stawiał PiS”. Więc można się domyślić, jaki jest prawdziwy powód. Likwidujemy coś tylko dlatego, że zrobiła to poprzednia władza – nieważne, że to działa dobrze i ma renomę w UE.<p>„Jestem państwowcem. To się źle skończy dla budżetu”</p><p>Na koniec wraca do tego, od czego zaczęła: <strong>budżetu i luki VAT</strong>. W jej ocenie połączenie dwóch procesów – poluzowania walki z mafiami VAT i jednoczesnego osłabiania zaplecza szkoleniowego – to przepis na kłopoty.</p>Jako osoba, której leży na sercu dobro budżetu państwa, jestem państwowcem. Patrzę na to z ogromnym niepokojem.Osłabiamy realną walkę z mafiami VAT-owskimi, rozluźniamy współpracę z prokuraturą, likwidujemy ważny ośrodek szkoleniowy w Przemyślu – to nie może się skończyć dobrze ani dla państwa, ani dla podatników.<p>I dodaje apel, który wcześniej zamieściła też na X: <strong>nie róbmy polityki „na złość” kosztem instytucji, które służą państwu bez względu na to, kto akurat rządzi.</strong></p>Nie róbmy sobie na złość. Niech władza nie pomaga, jeśli nie chce – ale niech chociaż nie niszczy tego, co działa i służy Polsce<p>– apeluje.</p><p>/ad</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 12:59:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/83edfb93/d8cfb4dd.mp3" length="13745940" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>981</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><br></p><p>Krajowa Administracja Skarbowa traci skuteczność w walce z oszustwami podatkowymi – ostrzega Agata Jagodzińska, przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS. Jej zdaniem <strong>luka VAT realnie rośnie</strong>, choć w oficjalnych przekazach władzy wygląda to inaczej.</p>Z ogromnym niepokojem patrzę na to, co się dzieje. KAS zmniejszyła swoją efektywność. Ta luka VAT-owska w rzeczywistości chyba rośnie, a tylko sztucznie się ją „poprawia” przeksięgowaniami.<p>Mniej presji na mafie VAT-owskie</p><p>Jagodzińska podkreśla, że kluczowa zmiana, którą widzi „od środka”, dotyczy <strong>priorytetów</strong>. W jej ocenie obecne kierownictwo państwa <strong>kładzie mniejszy nacisk na zwalczanie przestępczości podatkowej</strong>, w tym zorganizowanych mafii VAT-owskich.</p>Kiedyś bardziej koncentrowano się na tym, żeby mafie VAT-owskie zwalczać w zarodku, bardziej współdziałano z prokuraturą. Teraz – jak mówią koledzy z prokuratury – nacisk na walkę z mafiami VAT-owskimi jest dużo mniejszy<p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/09/koalicja-siega-po-wybory-marcin-dybowski-cofaja-nas-do-czasow-stalinowskich/</p><p>Nie chodzi o to, że KAS przestała pracować. Urzędnicy wciąż rozliczają podatki, obsługują przedsiębiorców, prowadzą analizy. Ale – jak mówi – <strong>zmienił się ciężar zadań</strong>:</p>Po prostu kierownictwo kładzie mniejszy nacisk na to, by zwalczać oszustwa podatkowe. Można się na coś „zamknąć oczy”, można pójść w jakąś sprawę, a można nie pójść… I tak to wygląda<p>– wyjaśnia.</p><p>Rozluźniona współpraca z prokuraturą</p><p>Jednym z kluczowych elementów skutecznej walki z mafiami VAT-owskimi była – według Jagodzińskiej – <strong>ściślejsza niż dziś współpraca między KAS a prokuraturą:</strong></p>Kiedyś ta współpraca między prokuraturą a KAS-em w zakresie zwalczania oszustw podatkowych była dużo częstsza, dużo ściślejsza. Dlatego to wszystko lepiej działało<p>Dziś – jak relacjonuje, powołując się na rozmowy z prokuratorami – <strong>wyspecjalizowane piony gospodarcze praktycznie nie działają tak, jak powinny</strong>:</p>Koledzy z prokuratury mówią wprost: działy do walki z mafiami VAT-owskimi praktycznie już nie działają. To pokazuje skalę problemu.<p>https://wnet.fm/2025/12/09/jacek-saryusz-wolski-amerykanska-diagnoza-europy-jest-trafna-i-bolesna/</p><p>Zmiana władzy, zmiana priorytetów</p><p>Pytana, kiedy nastąpiło przesilenie, Jagodzińska wskazuje wprost na moment <strong>zmiany władzy</strong> i wymiany kierownictwa.</p>Zmiana władzy, zmiana kierownictwa. Są po prostu inne cele. Na inne rzeczy stawia się nacisk<p>– mówi.</p><p>Nie rozwija publicznie wszystkich technicznych szczegółów, ale jej przekaz jest jasny: <strong>mechanizmy, które działały w poprzednich latach, zostały poluzowane</strong>, a państwo zrezygnowało z części narzędzi i determinacji w ściganiu zorganizowanych oszustw podatkowych.</p><p>Likwidacja filii szkoły w Przemyślu: „bo to stawiał PiS”</p><p>Symbolem tej polityki „robienia na złość” ma być – zdaniem Jagodzińskiej – <strong>likwidacja filii Krajowej Szkoły Skarbowości w Przemyślu</strong>. Właśnie o to apelowała na X, pisząc o „likwidacji prestiżowego ośrodka z zemsty na PiS”.</p>W październiku minister finansów podjął decyzję o likwidacji filii Krajowej Szkoły Skarbowości w Przemyślu. To jest apel, to jest krzyk – bo ta decyzja jest kompletnie niezrozumiała.<p><strong>To  jedyna filia KSS na wschodzie kraju</strong>, położona tuż przy granicy z Ukrainą. Jak podkreśla, to był <strong>ośrodek z międzynarodową renomą</strong>:</p>Rocznie szkoliło się tam nawet do 10 tysięcy funkcjonariuszy KAS, przyjeżdżali też funkcjonariusze z innych krajów UE i z Ukrainy. Część szkoleń odbywała się bezpośrednio na granicy – to była realna praktyka, a nie kolejny webinar.<p>W Przemyślu ulokowano też <strong>centrum kompetencyjne BASER</strong>, wyspecjalizowane w przeszukiwaniu autobusów. Oficjalnym powodem likwidacji są „zbyt wysokie koszty najmu” budynku (ok. 50 tys. zł miesięcznie z mediami).</p><p>Tymczasem – jak mówi – <strong>miasto i uczelnia wyszły z konkretną ofertą obniżenia kosztów</strong>, a mimo to decyzji nie zmieniono.</p>Rektor zgodził się znacząco obniżyć czynsz, prezydent Przemyśla zaoferował nawet przekazanie innej nieruchomości Skarbowi Państwa. Mamy gotowe rozwiązania na stole. Pisałam do ministra Domańskiego – nie ma odpowiedzi, nie ma dialogu.<p>Najmocniej wybrzmiewa relacja z rozmowy z jednym z podkarpackich posłów KO:</p>Jeden z posłów Koalicji Obywatelskiej powiedział mi wprost: „bo to stawiał PiS”. Więc można się domyślić, jaki jest prawdziwy powód. Likwidujemy coś tylko dlatego, że zrobiła to poprzednia władza – nieważne, że to działa dobrze i ma renomę w UE.<p>„Jestem państwowcem. To się źle skończy dla budżetu”</p><p>Na koniec wraca do tego, od czego zaczęła: <strong>budżetu i luki VAT</strong>. W jej ocenie połączenie dwóch procesów – poluzowania walki z mafiami VAT i jednoczesnego osłabiania zaplecza szkoleniowego – to przepis na kłopoty.</p>Jako osoba, której leży na sercu dobro budżetu państwa, jestem państwowcem. Patrzę na to z ogromnym niepokojem.Osłabiamy realną walkę z mafiami VAT-owskimi, rozluźniamy współpracę z prokuraturą, likwidujemy ważny ośrodek szkoleniowy w Przemyślu – to nie może się skończyć dobrze ani dla państwa, ani dla podatników.<p>I dodaje apel, który wcześniej zamieściła też na X: <strong>nie róbmy polityki „na złość” kosztem instytucji, które służą państwu bez względu na to, kto akurat rządzi.</strong></p>Nie róbmy sobie na złość. Niech władza nie pomaga, jeśli nie chce – ale niech chociaż nie niszczy tego, co działa i służy Polsce<p>– apeluje.</p><p>/ad</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 08.12.2025 r.: Syria rok po obaleniu Asada</title>
      <itunes:episode>12275</itunes:episode>
      <podcast:episode>12275</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 08.12.2025 r.: Syria rok po obaleniu Asada</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e67ff02c-ca3b-4462-b959-a8b22db9d28c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6fa95ed8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nowym syryjskim władzom sprzyja fakt stopniowego znoszenia sankcji oraz fakt, iż prezydent Ahmad asz-Szara  został przyjęty w Białym Domu. Z drugiej strony, władze w Damaszku nie utrzymują kontroli nad całością państwa. Nic też nie zapowiada demokratycznych wyborów w tym kraju.</p><p>Czy Wołodymyr Zełenski nie zapoznał się z planem pokojowym Donalda Trumpa? W ocenie<strong> Dmytro Antoniuka</strong>, korespondenta Radia Wnet w Kijowie, zarzut prezydenta USA jest nietrafiony. Rozmówca Mikołaja Murkocińśkiego podkreśla, że zgoda na wycofanie wojsk z kontrolowanej części obwodu donieckiego byłaby krokiem samobójczym.</p><p>Tymczasem Władimir Putin został bardzo serdecznie przyjęty w stolicy Indii New Delhi przez premiera Narendrę Modiego. Jakie są perspektywy relacji między obu państwami i co na to Chiny? O tym w Peryskopie Międzynarodowym mówi dr Patryk Kugiel, ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nowym syryjskim władzom sprzyja fakt stopniowego znoszenia sankcji oraz fakt, iż prezydent Ahmad asz-Szara  został przyjęty w Białym Domu. Z drugiej strony, władze w Damaszku nie utrzymują kontroli nad całością państwa. Nic też nie zapowiada demokratycznych wyborów w tym kraju.</p><p>Czy Wołodymyr Zełenski nie zapoznał się z planem pokojowym Donalda Trumpa? W ocenie<strong> Dmytro Antoniuka</strong>, korespondenta Radia Wnet w Kijowie, zarzut prezydenta USA jest nietrafiony. Rozmówca Mikołaja Murkocińśkiego podkreśla, że zgoda na wycofanie wojsk z kontrolowanej części obwodu donieckiego byłaby krokiem samobójczym.</p><p>Tymczasem Władimir Putin został bardzo serdecznie przyjęty w stolicy Indii New Delhi przez premiera Narendrę Modiego. Jakie są perspektywy relacji między obu państwami i co na to Chiny? O tym w Peryskopie Międzynarodowym mówi dr Patryk Kugiel, ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 12:24:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6fa95ed8/79f3d632.mp3" length="35956835" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1781</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nowym syryjskim władzom sprzyja fakt stopniowego znoszenia sankcji oraz fakt, iż prezydent Ahmad asz-Szara  został przyjęty w Białym Domu. Z drugiej strony, władze w Damaszku nie utrzymują kontroli nad całością państwa. Nic też nie zapowiada demokratycznych wyborów w tym kraju.</p><p>Czy Wołodymyr Zełenski nie zapoznał się z planem pokojowym Donalda Trumpa? W ocenie<strong> Dmytro Antoniuka</strong>, korespondenta Radia Wnet w Kijowie, zarzut prezydenta USA jest nietrafiony. Rozmówca Mikołaja Murkocińśkiego podkreśla, że zgoda na wycofanie wojsk z kontrolowanej części obwodu donieckiego byłaby krokiem samobójczym.</p><p>Tymczasem Władimir Putin został bardzo serdecznie przyjęty w stolicy Indii New Delhi przez premiera Narendrę Modiego. Jakie są perspektywy relacji między obu państwami i co na to Chiny? O tym w Peryskopie Międzynarodowym mówi dr Patryk Kugiel, ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: opowieść o angielskim futbolu i analiza zmiennej formy polskich skoczków</title>
      <itunes:episode>12274</itunes:episode>
      <podcast:episode>12274</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: opowieść o angielskim futbolu i analiza zmiennej formy polskich skoczków</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f6aa678a-1df6-4dbd-81ba-19a96b1dec2f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/04f21e30</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również rzut oka na sytuację w polskiej Ekstraklasie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również rzut oka na sytuację w polskiej Ekstraklasie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 10:29:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/04f21e30/9000895c.mp3" length="68565201" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3352</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również rzut oka na sytuację w polskiej Ekstraklasie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>25. Watch Docs – jubileuszowa odsłona festiwalu o prawach człowieka</title>
      <itunes:episode>12273</itunes:episode>
      <podcast:episode>12273</podcast:episode>
      <itunes:title>25. Watch Docs – jubileuszowa odsłona festiwalu o prawach człowieka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">089bde0f-8dcb-4ec9-bba9-c15beebbd798</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/db8f8c75</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Trwa 25. edycja festiwalu Watch Docs. Prawa Człowieka w Filmie, jednego z najważniejszych wydarzeń prezentujących zaangażowane kino dokumentalne.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Trwa 25. edycja festiwalu Watch Docs. Prawa Człowieka w Filmie, jednego z najważniejszych wydarzeń prezentujących zaangażowane kino dokumentalne.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 09:59:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/db8f8c75/be350ff5.mp3" length="20954601" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>989</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Trwa 25. edycja festiwalu Watch Docs. Prawa Człowieka w Filmie, jednego z najważniejszych wydarzeń prezentujących zaangażowane kino dokumentalne.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krypto–Dziki Zachód po polsku. „Obecnie nie bronimy obywateli”</title>
      <itunes:episode>12272</itunes:episode>
      <podcast:episode>12272</podcast:episode>
      <itunes:title>Krypto–Dziki Zachód po polsku. „Obecnie nie bronimy obywateli”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3bcc7e12-66ca-4b0d-9c49-cbf8c9ac01ba</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d9c20a30</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Polska ma najwięcej giełd kryptowalut w UE – ok. 2000 podmiotów. Ekspert ds. przestępczości finansowej ostrzega: „Nie przyszli tu przez podatki. Obecnie nie bronimy obywateli”.</strong></p><p>Polska jest dziś jednym z najbardziej „nasyconych” krajów kryptowalutami w Unii Europejskiej – ale nie w dobrym znaczeniu. Jak zwraca uwagę Michał Gromek, ekspert ds. przestępczości finansowej i kryptowalut, weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy krypto podtrzymuje stan niebezpiecznego chaosu.</p><p><strong>Rekordowa liczba giełd. „Nie przez podatki ani pogodę”<br></strong><br></p><p>Gromek przypomina, że Polska ma <strong>ok. 1800–2000 podmiotów</strong> zajmujących się obrotem kryptowalutami, podczas gdy:</p>W takiej Szwecji mamy dziewięć podmiotów. Estonia miała kiedyś około 1200, po porządnej czystce zostało im 40.<p></p><p>Według eksperta nie jest tak, że firmy krypto wybierają Polskę, bo to „raj innowacji”:</p>Te podmioty nie przyszły tu dlatego, że mamy świetne podatki czy pogodę. Naprawdę tak nie jest. Jesteśmy ewenementem w skali Europy – i to nie jest komplement.<p></p><p>Gromek przypomina, że gdy Estonia i Litwa zaczęły czyścić swoje rejestry z podejrzanych spółek, część biznesu „przeszła” właśnie do Polski i na Słowację.</p><p><strong>Nadzór iluzoryczny. „Dzieje się tam sporo, czego nie chcemy widzieć”<br></strong><br></p><p>Ekspert opisuje własny „test terenowy”: w cywilu, bez garnituru, objechał z kolegą 11 kantorów kryptowalut w różnych miastach. Chodziło o zdobycie adresów portfeli i prześledzenie przepływów.</p>Korzystając z dostępnego oprogramowania mogliśmy zobaczyć, jakie pieniądze wpływają na te portfele. I dzieje się tam sporo z miejsc, z których naprawdę nie chcielibyśmy tych przepływów widzieć.<p></p><p>Jakich?</p>Widać środki z wymuszeń, od podmiotów objętych sankcjami, z giełd kryptowalut oznaczonych jako wysokiego ryzyka.<p></p><p>Problem w tym, że <strong>polskie firmy krypto nie mają dziś obowiązku</strong> korzystania z zaawansowanych systemów analizy transakcji:</p>W bankowości przelew do Iranu czy Syrii system automatycznie może zatrzymać. Technologia istnieje. Firmy krypto nie mają obowiązku jej stosować – a że jest droga, w 95% przypadków po prostu nie jest używana.<p>https://wnet.fm/2025/12/09/koalicja-siega-po-wybory-marcin-dybowski-cofaja-nas-do-czasow-stalinowskich/</p><p></p><p>Do tego dochodzi niemal symboliczna liczba kontroli:</p>W tym roku były może dwie, trzy kontrole, w zeszłym siedem–osiem. A podmiotów mamy około dwóch tysięcy.<p></p><p><strong>600–700 tysięcy oszukanych. „Skala problemu jest ogromna”<br></strong><br></p><p>Według danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, na oszustwach krypto mogło się sparzyć <strong>600–700 tysięcy osób</strong>. Gromek opisuje jeden z typowych mechanizmów:</p>Dzwoni się do osób starszych. Proponuje „inwestycję dla wnuka” albo „bezpieczną lokatę”. Najpierw proszą o 200–250 euro. Potem przychodzą zrzuty ekranu, na których ta kwota „rośnie”. Ludzie biorą kredyty, ustanawiają hipotekę na swoim domu, wysyłają duże sumy – i wszystko tracą.<p></p><p>Dlatego – jego zdaniem – dyskusja o kryptowalutach nie może się sprowadzać wyłącznie do hasła „rozwój innowacji”:</p>Balans między rozwojem rynku a bezpieczeństwem jest konieczny. Ale dziś w praktyce <strong>nie bronimy obywateli</strong>.<p></p><p><strong>„To jak masowa sprzedaż broni – zyski są, ale koszty jeszcze większe”<br></strong><br></p><p>Na koniec Gromek używa obrazu, który dobrze podsumowuje jego ocenę obecnej sytuacji:</p>Gdyby Polska zalegalizowała sprzedaż pistoletów, karabinów i strzelb bez żadnych ograniczeń, byłby to świetny biznes. Firmy zarabiałyby, budżet miałby większe wpływy. Ale konsekwencje społeczne mogłyby całkowicie przyćmić te zyski.<p></p><p>Jego zdaniem podobny mechanizm widać dziś na rynku krypto: szybki rozwój i duże pieniądze po jednej stronie, rosnące ryzyko przestępczości i masowych strat zwykłych ludzi – po drugiej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Polska ma najwięcej giełd kryptowalut w UE – ok. 2000 podmiotów. Ekspert ds. przestępczości finansowej ostrzega: „Nie przyszli tu przez podatki. Obecnie nie bronimy obywateli”.</strong></p><p>Polska jest dziś jednym z najbardziej „nasyconych” krajów kryptowalutami w Unii Europejskiej – ale nie w dobrym znaczeniu. Jak zwraca uwagę Michał Gromek, ekspert ds. przestępczości finansowej i kryptowalut, weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy krypto podtrzymuje stan niebezpiecznego chaosu.</p><p><strong>Rekordowa liczba giełd. „Nie przez podatki ani pogodę”<br></strong><br></p><p>Gromek przypomina, że Polska ma <strong>ok. 1800–2000 podmiotów</strong> zajmujących się obrotem kryptowalutami, podczas gdy:</p>W takiej Szwecji mamy dziewięć podmiotów. Estonia miała kiedyś około 1200, po porządnej czystce zostało im 40.<p></p><p>Według eksperta nie jest tak, że firmy krypto wybierają Polskę, bo to „raj innowacji”:</p>Te podmioty nie przyszły tu dlatego, że mamy świetne podatki czy pogodę. Naprawdę tak nie jest. Jesteśmy ewenementem w skali Europy – i to nie jest komplement.<p></p><p>Gromek przypomina, że gdy Estonia i Litwa zaczęły czyścić swoje rejestry z podejrzanych spółek, część biznesu „przeszła” właśnie do Polski i na Słowację.</p><p><strong>Nadzór iluzoryczny. „Dzieje się tam sporo, czego nie chcemy widzieć”<br></strong><br></p><p>Ekspert opisuje własny „test terenowy”: w cywilu, bez garnituru, objechał z kolegą 11 kantorów kryptowalut w różnych miastach. Chodziło o zdobycie adresów portfeli i prześledzenie przepływów.</p>Korzystając z dostępnego oprogramowania mogliśmy zobaczyć, jakie pieniądze wpływają na te portfele. I dzieje się tam sporo z miejsc, z których naprawdę nie chcielibyśmy tych przepływów widzieć.<p></p><p>Jakich?</p>Widać środki z wymuszeń, od podmiotów objętych sankcjami, z giełd kryptowalut oznaczonych jako wysokiego ryzyka.<p></p><p>Problem w tym, że <strong>polskie firmy krypto nie mają dziś obowiązku</strong> korzystania z zaawansowanych systemów analizy transakcji:</p>W bankowości przelew do Iranu czy Syrii system automatycznie może zatrzymać. Technologia istnieje. Firmy krypto nie mają obowiązku jej stosować – a że jest droga, w 95% przypadków po prostu nie jest używana.<p>https://wnet.fm/2025/12/09/koalicja-siega-po-wybory-marcin-dybowski-cofaja-nas-do-czasow-stalinowskich/</p><p></p><p>Do tego dochodzi niemal symboliczna liczba kontroli:</p>W tym roku były może dwie, trzy kontrole, w zeszłym siedem–osiem. A podmiotów mamy około dwóch tysięcy.<p></p><p><strong>600–700 tysięcy oszukanych. „Skala problemu jest ogromna”<br></strong><br></p><p>Według danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, na oszustwach krypto mogło się sparzyć <strong>600–700 tysięcy osób</strong>. Gromek opisuje jeden z typowych mechanizmów:</p>Dzwoni się do osób starszych. Proponuje „inwestycję dla wnuka” albo „bezpieczną lokatę”. Najpierw proszą o 200–250 euro. Potem przychodzą zrzuty ekranu, na których ta kwota „rośnie”. Ludzie biorą kredyty, ustanawiają hipotekę na swoim domu, wysyłają duże sumy – i wszystko tracą.<p></p><p>Dlatego – jego zdaniem – dyskusja o kryptowalutach nie może się sprowadzać wyłącznie do hasła „rozwój innowacji”:</p>Balans między rozwojem rynku a bezpieczeństwem jest konieczny. Ale dziś w praktyce <strong>nie bronimy obywateli</strong>.<p></p><p><strong>„To jak masowa sprzedaż broni – zyski są, ale koszty jeszcze większe”<br></strong><br></p><p>Na koniec Gromek używa obrazu, który dobrze podsumowuje jego ocenę obecnej sytuacji:</p>Gdyby Polska zalegalizowała sprzedaż pistoletów, karabinów i strzelb bez żadnych ograniczeń, byłby to świetny biznes. Firmy zarabiałyby, budżet miałby większe wpływy. Ale konsekwencje społeczne mogłyby całkowicie przyćmić te zyski.<p></p><p>Jego zdaniem podobny mechanizm widać dziś na rynku krypto: szybki rozwój i duże pieniądze po jednej stronie, rosnące ryzyko przestępczości i masowych strat zwykłych ludzi – po drugiej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 08:26:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d9c20a30/8cd28b0b.mp3" length="11513590" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>822</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Polska ma najwięcej giełd kryptowalut w UE – ok. 2000 podmiotów. Ekspert ds. przestępczości finansowej ostrzega: „Nie przyszli tu przez podatki. Obecnie nie bronimy obywateli”.</strong></p><p>Polska jest dziś jednym z najbardziej „nasyconych” krajów kryptowalutami w Unii Europejskiej – ale nie w dobrym znaczeniu. Jak zwraca uwagę Michał Gromek, ekspert ds. przestępczości finansowej i kryptowalut, weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy krypto podtrzymuje stan niebezpiecznego chaosu.</p><p><strong>Rekordowa liczba giełd. „Nie przez podatki ani pogodę”<br></strong><br></p><p>Gromek przypomina, że Polska ma <strong>ok. 1800–2000 podmiotów</strong> zajmujących się obrotem kryptowalutami, podczas gdy:</p>W takiej Szwecji mamy dziewięć podmiotów. Estonia miała kiedyś około 1200, po porządnej czystce zostało im 40.<p></p><p>Według eksperta nie jest tak, że firmy krypto wybierają Polskę, bo to „raj innowacji”:</p>Te podmioty nie przyszły tu dlatego, że mamy świetne podatki czy pogodę. Naprawdę tak nie jest. Jesteśmy ewenementem w skali Europy – i to nie jest komplement.<p></p><p>Gromek przypomina, że gdy Estonia i Litwa zaczęły czyścić swoje rejestry z podejrzanych spółek, część biznesu „przeszła” właśnie do Polski i na Słowację.</p><p><strong>Nadzór iluzoryczny. „Dzieje się tam sporo, czego nie chcemy widzieć”<br></strong><br></p><p>Ekspert opisuje własny „test terenowy”: w cywilu, bez garnituru, objechał z kolegą 11 kantorów kryptowalut w różnych miastach. Chodziło o zdobycie adresów portfeli i prześledzenie przepływów.</p>Korzystając z dostępnego oprogramowania mogliśmy zobaczyć, jakie pieniądze wpływają na te portfele. I dzieje się tam sporo z miejsc, z których naprawdę nie chcielibyśmy tych przepływów widzieć.<p></p><p>Jakich?</p>Widać środki z wymuszeń, od podmiotów objętych sankcjami, z giełd kryptowalut oznaczonych jako wysokiego ryzyka.<p></p><p>Problem w tym, że <strong>polskie firmy krypto nie mają dziś obowiązku</strong> korzystania z zaawansowanych systemów analizy transakcji:</p>W bankowości przelew do Iranu czy Syrii system automatycznie może zatrzymać. Technologia istnieje. Firmy krypto nie mają obowiązku jej stosować – a że jest droga, w 95% przypadków po prostu nie jest używana.<p>https://wnet.fm/2025/12/09/koalicja-siega-po-wybory-marcin-dybowski-cofaja-nas-do-czasow-stalinowskich/</p><p></p><p>Do tego dochodzi niemal symboliczna liczba kontroli:</p>W tym roku były może dwie, trzy kontrole, w zeszłym siedem–osiem. A podmiotów mamy około dwóch tysięcy.<p></p><p><strong>600–700 tysięcy oszukanych. „Skala problemu jest ogromna”<br></strong><br></p><p>Według danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, na oszustwach krypto mogło się sparzyć <strong>600–700 tysięcy osób</strong>. Gromek opisuje jeden z typowych mechanizmów:</p>Dzwoni się do osób starszych. Proponuje „inwestycję dla wnuka” albo „bezpieczną lokatę”. Najpierw proszą o 200–250 euro. Potem przychodzą zrzuty ekranu, na których ta kwota „rośnie”. Ludzie biorą kredyty, ustanawiają hipotekę na swoim domu, wysyłają duże sumy – i wszystko tracą.<p></p><p>Dlatego – jego zdaniem – dyskusja o kryptowalutach nie może się sprowadzać wyłącznie do hasła „rozwój innowacji”:</p>Balans między rozwojem rynku a bezpieczeństwem jest konieczny. Ale dziś w praktyce <strong>nie bronimy obywateli</strong>.<p></p><p><strong>„To jak masowa sprzedaż broni – zyski są, ale koszty jeszcze większe”<br></strong><br></p><p>Na koniec Gromek używa obrazu, który dobrze podsumowuje jego ocenę obecnej sytuacji:</p>Gdyby Polska zalegalizowała sprzedaż pistoletów, karabinów i strzelb bez żadnych ograniczeń, byłby to świetny biznes. Firmy zarabiałyby, budżet miałby większe wpływy. Ale konsekwencje społeczne mogłyby całkowicie przyćmić te zyski.<p></p><p>Jego zdaniem podobny mechanizm widać dziś na rynku krypto: szybki rozwój i duże pieniądze po jednej stronie, rosnące ryzyko przestępczości i masowych strat zwykłych ludzi – po drugiej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Koalicja sięga po wybory. Marcin Dybowski: „Cofają nas do czasów stalinowskich”</title>
      <itunes:episode>12271</itunes:episode>
      <podcast:episode>12271</podcast:episode>
      <itunes:title>Koalicja sięga po wybory. Marcin Dybowski: „Cofają nas do czasów stalinowskich”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7256fb0d-b8eb-44d8-8a84-d49991d4eaa2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/00a61bc2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Zmiana kodeksu wyborczego ograniczy społeczną kontrolę i odda realną władzę nad wynikami wyborów urzędnikom – ostrzega Marcin Dybowski z Ruchu Kontroli Wyborów.<br></strong><br></p><p>Koalicja rządząca po cichu szykuje zmiany w kodeksie wyborczym. Marcin Dybowski z Ruchu Kontroli Wyborów ostrzega, że mogą one cofnąć standardy głosowania „do czasów stalinowskich”.</p><p><strong>Nowa figura: sekretarz komisji<br></strong><br></p><p>Projekt wprowadza nową, kluczową funkcję – sekretarza obwodowej komisji wyborczej. Nie będzie to społecznik zgłoszony przez komitety, ale urzędnik z nadania wójta i komisarza wyborczego.</p>Wprowadza się nową postać, nową funkcję tak zwanego sekretarza, który ma możliwości takie decyzyjne na temat całego przebiegu wyborów… a nie będzie ta osoba pochodziła z wyboru komitetów wyborczych, tylko ma być narzucona przez komisarzy wyborczych.<p></p><p>Sekretarzem ma być urzędnik samorządowy lub państwowy, z wyższym wykształceniem i odpowiednim wiekiem. Państwowa Komisja Wyborcza ma jedynie określić tryb ich powoływania.</p><p><strong>Mniej obywateli w komisjach, więcej urzędników<br></strong><br></p><p>Zmiany uderzają w społeczną kontrolę wyborów na poziomie obwodowych komisji. Komitety wyborcze będą mogły zgłosić tylko jedną osobę do komisji – i to tylko tam, gdzie wystawiają kandydatów. Wakaty mają uzupełniać komisarze, a nie lokalni społecznicy.</p>To będzie polegało na absolutnym ograniczeniu możliwości oddolnego kontrolowania… Przewodniczący praktycznie nie ma już nic do gadania, jest tylko i wyłącznie jakąś tam marionetką.<p></p><p>Dybowski ostrzega, że w praktyce kontrolę nad przebiegiem i dokumentowaniem głosowania mogą przejąć „sekretarze” i samorządowi informatycy, zależni od wójta i komisarza.</p><p><strong>Brak konsultacji i milczenie opozycji<br></strong><br></p><p>Projekt przeszedł już pierwsze czytanie w Sejmie. Jak podkreśla Dybowski, nie było realnych konsultacji społecznych – na liście widnieją tylko pojedyncze osoby, bez organizacji obywatelskich czy stowarzyszeń zajmujących się wyborami. Pod projektem podpisani są wyłącznie posłowie Koalicji Obywatelskiej.</p>Jestem zdumiony, że w ogóle opozycja nic nie robi, przygląda się, jak demontuje się państwo, jak cofa się nas do czasów stalinowskich.<p></p><p><strong>„Nie wszystko na prezydenta”<br></strong><br></p><p>Dybowski przyznaje, że prezydenckie weto – jeśli do niego dojdzie – może zablokować najgorsze zmiany, ale nie wolno całości odpowiedzialności przerzucać na Pałac Prezydencki.</p>Nie możemy wszystkiego zostawić tylko i wyłącznie panu prezydentowi… My jako obywatele musimy sami także wokół tego chodzić i się bronić przed systemem totalitarnym, który się nam tutaj narzuca.<p></p><p>Jego zdaniem, bez nagłośnienia sprawy i presji społecznej nowy kodeks wyborczy może zostać przyjęty „po cichu”, a realna kontrola nad wyborami trafi w ręce urzędniczego aparatu władzy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Zmiana kodeksu wyborczego ograniczy społeczną kontrolę i odda realną władzę nad wynikami wyborów urzędnikom – ostrzega Marcin Dybowski z Ruchu Kontroli Wyborów.<br></strong><br></p><p>Koalicja rządząca po cichu szykuje zmiany w kodeksie wyborczym. Marcin Dybowski z Ruchu Kontroli Wyborów ostrzega, że mogą one cofnąć standardy głosowania „do czasów stalinowskich”.</p><p><strong>Nowa figura: sekretarz komisji<br></strong><br></p><p>Projekt wprowadza nową, kluczową funkcję – sekretarza obwodowej komisji wyborczej. Nie będzie to społecznik zgłoszony przez komitety, ale urzędnik z nadania wójta i komisarza wyborczego.</p>Wprowadza się nową postać, nową funkcję tak zwanego sekretarza, który ma możliwości takie decyzyjne na temat całego przebiegu wyborów… a nie będzie ta osoba pochodziła z wyboru komitetów wyborczych, tylko ma być narzucona przez komisarzy wyborczych.<p></p><p>Sekretarzem ma być urzędnik samorządowy lub państwowy, z wyższym wykształceniem i odpowiednim wiekiem. Państwowa Komisja Wyborcza ma jedynie określić tryb ich powoływania.</p><p><strong>Mniej obywateli w komisjach, więcej urzędników<br></strong><br></p><p>Zmiany uderzają w społeczną kontrolę wyborów na poziomie obwodowych komisji. Komitety wyborcze będą mogły zgłosić tylko jedną osobę do komisji – i to tylko tam, gdzie wystawiają kandydatów. Wakaty mają uzupełniać komisarze, a nie lokalni społecznicy.</p>To będzie polegało na absolutnym ograniczeniu możliwości oddolnego kontrolowania… Przewodniczący praktycznie nie ma już nic do gadania, jest tylko i wyłącznie jakąś tam marionetką.<p></p><p>Dybowski ostrzega, że w praktyce kontrolę nad przebiegiem i dokumentowaniem głosowania mogą przejąć „sekretarze” i samorządowi informatycy, zależni od wójta i komisarza.</p><p><strong>Brak konsultacji i milczenie opozycji<br></strong><br></p><p>Projekt przeszedł już pierwsze czytanie w Sejmie. Jak podkreśla Dybowski, nie było realnych konsultacji społecznych – na liście widnieją tylko pojedyncze osoby, bez organizacji obywatelskich czy stowarzyszeń zajmujących się wyborami. Pod projektem podpisani są wyłącznie posłowie Koalicji Obywatelskiej.</p>Jestem zdumiony, że w ogóle opozycja nic nie robi, przygląda się, jak demontuje się państwo, jak cofa się nas do czasów stalinowskich.<p></p><p><strong>„Nie wszystko na prezydenta”<br></strong><br></p><p>Dybowski przyznaje, że prezydenckie weto – jeśli do niego dojdzie – może zablokować najgorsze zmiany, ale nie wolno całości odpowiedzialności przerzucać na Pałac Prezydencki.</p>Nie możemy wszystkiego zostawić tylko i wyłącznie panu prezydentowi… My jako obywatele musimy sami także wokół tego chodzić i się bronić przed systemem totalitarnym, który się nam tutaj narzuca.<p></p><p>Jego zdaniem, bez nagłośnienia sprawy i presji społecznej nowy kodeks wyborczy może zostać przyjęty „po cichu”, a realna kontrola nad wyborami trafi w ręce urzędniczego aparatu władzy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 08:02:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/00a61bc2/cb6b2c24.mp3" length="8241948" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>588</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Zmiana kodeksu wyborczego ograniczy społeczną kontrolę i odda realną władzę nad wynikami wyborów urzędnikom – ostrzega Marcin Dybowski z Ruchu Kontroli Wyborów.<br></strong><br></p><p>Koalicja rządząca po cichu szykuje zmiany w kodeksie wyborczym. Marcin Dybowski z Ruchu Kontroli Wyborów ostrzega, że mogą one cofnąć standardy głosowania „do czasów stalinowskich”.</p><p><strong>Nowa figura: sekretarz komisji<br></strong><br></p><p>Projekt wprowadza nową, kluczową funkcję – sekretarza obwodowej komisji wyborczej. Nie będzie to społecznik zgłoszony przez komitety, ale urzędnik z nadania wójta i komisarza wyborczego.</p>Wprowadza się nową postać, nową funkcję tak zwanego sekretarza, który ma możliwości takie decyzyjne na temat całego przebiegu wyborów… a nie będzie ta osoba pochodziła z wyboru komitetów wyborczych, tylko ma być narzucona przez komisarzy wyborczych.<p></p><p>Sekretarzem ma być urzędnik samorządowy lub państwowy, z wyższym wykształceniem i odpowiednim wiekiem. Państwowa Komisja Wyborcza ma jedynie określić tryb ich powoływania.</p><p><strong>Mniej obywateli w komisjach, więcej urzędników<br></strong><br></p><p>Zmiany uderzają w społeczną kontrolę wyborów na poziomie obwodowych komisji. Komitety wyborcze będą mogły zgłosić tylko jedną osobę do komisji – i to tylko tam, gdzie wystawiają kandydatów. Wakaty mają uzupełniać komisarze, a nie lokalni społecznicy.</p>To będzie polegało na absolutnym ograniczeniu możliwości oddolnego kontrolowania… Przewodniczący praktycznie nie ma już nic do gadania, jest tylko i wyłącznie jakąś tam marionetką.<p></p><p>Dybowski ostrzega, że w praktyce kontrolę nad przebiegiem i dokumentowaniem głosowania mogą przejąć „sekretarze” i samorządowi informatycy, zależni od wójta i komisarza.</p><p><strong>Brak konsultacji i milczenie opozycji<br></strong><br></p><p>Projekt przeszedł już pierwsze czytanie w Sejmie. Jak podkreśla Dybowski, nie było realnych konsultacji społecznych – na liście widnieją tylko pojedyncze osoby, bez organizacji obywatelskich czy stowarzyszeń zajmujących się wyborami. Pod projektem podpisani są wyłącznie posłowie Koalicji Obywatelskiej.</p>Jestem zdumiony, że w ogóle opozycja nic nie robi, przygląda się, jak demontuje się państwo, jak cofa się nas do czasów stalinowskich.<p></p><p><strong>„Nie wszystko na prezydenta”<br></strong><br></p><p>Dybowski przyznaje, że prezydenckie weto – jeśli do niego dojdzie – może zablokować najgorsze zmiany, ale nie wolno całości odpowiedzialności przerzucać na Pałac Prezydencki.</p>Nie możemy wszystkiego zostawić tylko i wyłącznie panu prezydentowi… My jako obywatele musimy sami także wokół tego chodzić i się bronić przed systemem totalitarnym, który się nam tutaj narzuca.<p></p><p>Jego zdaniem, bez nagłośnienia sprawy i presji społecznej nowy kodeks wyborczy może zostać przyjęty „po cichu”, a realna kontrola nad wyborami trafi w ręce urzędniczego aparatu władzy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jacek Saryusz-Wolski: Amerykańska diagnoza Europy jest trafna i bolesna</title>
      <itunes:episode>12270</itunes:episode>
      <podcast:episode>12270</podcast:episode>
      <itunes:title>Jacek Saryusz-Wolski: Amerykańska diagnoza Europy jest trafna i bolesna</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">417a256f-609b-46ff-beb9-f35c9b8b1c3b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7241cb5c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim doradca prezydenta Jacek Saryusz-Wolski analizuje amerykańską strategię bezpieczeństwa. USA dzielą Europę na tych, którzy rokują i nie rokują na zmianę - mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim doradca prezydenta Jacek Saryusz-Wolski analizuje amerykańską strategię bezpieczeństwa. USA dzielą Europę na tych, którzy rokują i nie rokują na zmianę - mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 07:31:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7241cb5c/87651036.mp3" length="34033989" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2126</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim doradca prezydenta Jacek Saryusz-Wolski analizuje amerykańską strategię bezpieczeństwa. USA dzielą Europę na tych, którzy rokują i nie rokują na zmianę - mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Plan Zełenskiego pod presją Zachodu. Bobołowicz: to nie są warunki pokoju, lecz kapitulacji</title>
      <itunes:episode>12269</itunes:episode>
      <podcast:episode>12269</podcast:episode>
      <itunes:title>Plan Zełenskiego pod presją Zachodu. Bobołowicz: to nie są warunki pokoju, lecz kapitulacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4b921cfa-1c43-47d4-bb99-dcf9973d77ff</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bf75b79b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Zełenski szykuje 20-punktowy plan pokoju, Zachód naciska na ustępstwa terytorialne, a od Rosji nikt formalnie niczego nie żąda – relacjonuje Paweł Bobołowicz.</strong> </p><p><strong>Ukraina pod presją „pokoju”. Bobołowicz: warunki stawia się Kijowowi, nie Moskwie<br></strong><br></p><p>Trwają intensywne rozmowy o zakończeniu wojny, a prezydent Wołodymyr Zełenski szykuje 20-punktowy plan pokojowy, który ma trafić m.in. do Donalda Trumpa i innych zachodnich polityków. Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet na Ukrainie, zwraca uwagę, że dziś nacisk dotyczy przede wszystkim Kijowa – i nie ma prawie żadnych realnych warunków stawianych Federacji Rosyjskiej.</p>Główne założenia tego planu dobrze znamy, bo Zełenski formułuje je publicznie. Mówił o nich wczoraj kolejny raz do dziennikarzy.<p>Przede wszystkim Ukraina nie zamierza oddawać jakiegokolwiek kawałka swojego terytorium. To jest istota ukraińskiej walki. Strona amerykańska – jak powiedział Zełenski – szuka w tej materii „płaszczyzny kompromisu”</p><p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Zełenski szykuje 20-punktowy plan pokoju, Zachód naciska na ustępstwa terytorialne, a od Rosji nikt formalnie niczego nie żąda – relacjonuje Paweł Bobołowicz.</strong> </p><p><strong>Ukraina pod presją „pokoju”. Bobołowicz: warunki stawia się Kijowowi, nie Moskwie<br></strong><br></p><p>Trwają intensywne rozmowy o zakończeniu wojny, a prezydent Wołodymyr Zełenski szykuje 20-punktowy plan pokojowy, który ma trafić m.in. do Donalda Trumpa i innych zachodnich polityków. Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet na Ukrainie, zwraca uwagę, że dziś nacisk dotyczy przede wszystkim Kijowa – i nie ma prawie żadnych realnych warunków stawianych Federacji Rosyjskiej.</p>Główne założenia tego planu dobrze znamy, bo Zełenski formułuje je publicznie. Mówił o nich wczoraj kolejny raz do dziennikarzy.<p>Przede wszystkim Ukraina nie zamierza oddawać jakiegokolwiek kawałka swojego terytorium. To jest istota ukraińskiej walki. Strona amerykańska – jak powiedział Zełenski – szuka w tej materii „płaszczyzny kompromisu”</p><p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 07:01:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bf75b79b/571a7944.mp3" length="15204444" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1085</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Zełenski szykuje 20-punktowy plan pokoju, Zachód naciska na ustępstwa terytorialne, a od Rosji nikt formalnie niczego nie żąda – relacjonuje Paweł Bobołowicz.</strong> </p><p><strong>Ukraina pod presją „pokoju”. Bobołowicz: warunki stawia się Kijowowi, nie Moskwie<br></strong><br></p><p>Trwają intensywne rozmowy o zakończeniu wojny, a prezydent Wołodymyr Zełenski szykuje 20-punktowy plan pokojowy, który ma trafić m.in. do Donalda Trumpa i innych zachodnich polityków. Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet na Ukrainie, zwraca uwagę, że dziś nacisk dotyczy przede wszystkim Kijowa – i nie ma prawie żadnych realnych warunków stawianych Federacji Rosyjskiej.</p>Główne założenia tego planu dobrze znamy, bo Zełenski formułuje je publicznie. Mówił o nich wczoraj kolejny raz do dziennikarzy.<p>Przede wszystkim Ukraina nie zamierza oddawać jakiegokolwiek kawałka swojego terytorium. To jest istota ukraińskiej walki. Strona amerykańska – jak powiedział Zełenski – szuka w tej materii „płaszczyzny kompromisu”</p><p></p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ojciec Rydzyk między rocznicą Radia Maryja a prokuraturą w Rzeszowie</title>
      <itunes:episode>12268</itunes:episode>
      <podcast:episode>12268</podcast:episode>
      <itunes:title>Ojciec Rydzyk między rocznicą Radia Maryja a prokuraturą w Rzeszowie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1f501394-b8a4-4ef7-a4b5-188b804811e3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5c225fc8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Ojciec Rydzyk świętuje 34 lata Radia Maryja, a jednocześnie musi jechać do prokuratury w Rzeszowie. Jolanta Hajdasz mówi o szykanach i sporze o muzeum „Pamięć i Tożsamość”.</strong></p><p><br></p><p><strong>Rocznica Radia Maryja w cieniu prokuratury<br></strong><br></p><p>34. rocznica Radia Maryja w Toruniu miała – jak co roku – modlitewno-świąteczny charakter, ale tym razem odbywała się w cieniu działań prokuratury wobec ojca Tadeusza Rydzyka i budowanego Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.</p><p>Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, była na miejscu i relacjonuje zarówno atmosferę uroczystości, jak i sposób, w jaki państwo traktuje dziś środowisko Radia Maryja.</p>Rodzina Radia Maryja co roku 8 grudnia świętuje swoje powstanie. Jest modlitwa, a potem świętowanie – tym razem piękny koncert Akademii Ciupagi z Łącka: 250 dzieci ze skrzypcami i akordeonami, w strojach ludowych<p></p><p>– mówi.</p><p>Na scenie zabrzmiały nie tylko pieśni religijne, ale także „Nic dwa razy” Wisławy Szymborskiej w aranżacji Sanah. Publiczność – w większości w „późnej wiośnie życia” – reagowała jak na wielkim koncercie.</p>Telefony komórkowe z włączonymi latarkami, jak na rockowym koncercie młodzieży, tylko że trzymali je ludzie z siwymi włosami, żartobliwie nazywani moherowymi beretami. Klimat specyficzny, ale po prostu piękny<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Wezwanie w dniu święta<br></strong><br></p><p>Tegoroczna rocznica zbiegła się jednak z działaniami prokuratury. Ojciec Tadeusz Rydzyk został wezwany jako świadek w sprawie muzeum – nie w Toruniu ani Warszawie, lecz w Rzeszowie, dokładnie na 8 grudnia.</p>Na 8 grudnia prokuratura w Rzeszowie wezwała ojca Tadeusza Rydzyka jako świadka, choć wszystkie dokumenty dawno są zabezpieczone, a osoby z kierownictwa fundacji przesłuchano. Wzywa się 80-letniego człowieka na drugi koniec Polski w dzień, który od lat jest dla tego środowiska wielkim świętem. To wyjątkowa złośliwość<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Po protestach i naciskach termin przesłuchania przesunięto na 10 grudnia, ale – jak podkreśla Hajdasz – pokazuje to sposób działania obecnej władzy.</p>Istnieje przecież zwykły mechanizm pomocy prawnej: świadek może być przesłuchany w miejscu zamieszkania przez prokuratora działającego w imieniu jednostki prowadzącej śledztwo. Sama uczestniczyłam w takim postępowaniu w sprawie prześladowania arcybiskupa Baraniaka<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Czarzasty: „będzie tańczył w prokuraturze”<br></strong><br></p><p>Dodatkowe emocje wywołał filmik marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, komentującego wezwanie dla założyciela Radia Maryja.</p>Zobaczyłam nagranie, na którym marszałek Czarzasty z butą i złośliwością mówi, że ojciec Rydzyk nie będzie tańczył 8 grudnia w Toruniu, tylko będzie tańczył w prokuraturze, bo wreszcie ich rozliczamy.<p>To jest tak poniżej pasa i tak uwłacza godności urzędu, który sprawuje ten komunista, postkomunista. Pokazuje, gdzie on nas wszystkich ma i co naprawdę myśli o tym, co się wokół nas dzieje</p><p></p><p>– zaznacza.</p><p>Zdaniem prezes SDP nie można mówić o zwykłym „przypadku”.</p>To nie wygląda na pomyłkę prokuratury. To wygląda na świadome działanie władzy: show, które ma upokorzyć konkretne środowisko i uprzykrzyć komuś życie.<p></p><p><strong>Spór o Muzeum „Pamięć i Tożsamość”<br></strong><br></p><p>W centrum całej sprawy jest budowane w Toruniu Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II – inwestycja prowadzona w modelu publiczno-prywatnym, z udziałem Skarbu Państwa, podobnie jak Muzeum POLIN w Warszawie. Obecne kierownictwo Ministerstwa Kultury domaga się zwrotu ponad 260 mln zł przekazanych na projekt.</p>To wieloletnia inwestycja, prowadzona etapami, na podstawie umów, procedur i rozliczeń. To nie jest jednorazowa wrzutka zrobiona miesiąc przed zmianą rządu.<p></p><p>Budynki muzeum są gotowe: nowoczesna przestrzeń wystawiennicza, duża sala widowiskowa. Zamiast uroczystego otwarcia – toczy się jednak spór z resortem kultury i prokuraturą.</p>Muzeum jest naprawdę unikatowe. Ma kultywować pamięć i tożsamość polskiego narodu tak, jak opisywał to Jan Paweł II.<p></p><p>Szczególnie ważna część zbiorów dotyczy II wojny światowej.</p>W muzeum zgromadzono tysiące relacji Polaków ratujących Żydów. Unikatowe nagrania telefoniczne, relacje wideo, świadectwa spisane. To, co jeszcze udało się ocalić.<p>To potrzebne, żeby zaprzeczyć narracji, że w Polsce mordowano Żydów, bo „był taki klimat”. Holokaust zorganizowali Niemcy, a wielu Polaków ryzykowało życiem, by pomagać. Takiej placówki po prostu nie ma gdzie indziej.</p><p></p><p><strong>„Niech państwo przynajmniej nie niszczy”<br></strong><br></p><p>Na koniec Jolanta Hajdasz kieruje apel pod adresem władz: jeśli nie chcą dalej wspierać tego środowiska, niech przynajmniej przestaną je atakować.</p>Jeżeli ktoś zostawia po sobie tyle materialnych dowodów działalności – 34 lata pracy środowiska, które konsekwentnie buduje wokół mediów rzeczy pożyteczne dla innych – to państwo nie powinno tego niszczyć.<p>Państwo nie musi już więcej pomagać. Niech przynajmniej nie niszczy. Niech pozwoli działać ludziom, którzy mają prawo mieć inne poglądy, inny światopogląd. Na tym polega demokracja</p><p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Ojciec Rydzyk świętuje 34 lata Radia Maryja, a jednocześnie musi jechać do prokuratury w Rzeszowie. Jolanta Hajdasz mówi o szykanach i sporze o muzeum „Pamięć i Tożsamość”.</strong></p><p><br></p><p><strong>Rocznica Radia Maryja w cieniu prokuratury<br></strong><br></p><p>34. rocznica Radia Maryja w Toruniu miała – jak co roku – modlitewno-świąteczny charakter, ale tym razem odbywała się w cieniu działań prokuratury wobec ojca Tadeusza Rydzyka i budowanego Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.</p><p>Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, była na miejscu i relacjonuje zarówno atmosferę uroczystości, jak i sposób, w jaki państwo traktuje dziś środowisko Radia Maryja.</p>Rodzina Radia Maryja co roku 8 grudnia świętuje swoje powstanie. Jest modlitwa, a potem świętowanie – tym razem piękny koncert Akademii Ciupagi z Łącka: 250 dzieci ze skrzypcami i akordeonami, w strojach ludowych<p></p><p>– mówi.</p><p>Na scenie zabrzmiały nie tylko pieśni religijne, ale także „Nic dwa razy” Wisławy Szymborskiej w aranżacji Sanah. Publiczność – w większości w „późnej wiośnie życia” – reagowała jak na wielkim koncercie.</p>Telefony komórkowe z włączonymi latarkami, jak na rockowym koncercie młodzieży, tylko że trzymali je ludzie z siwymi włosami, żartobliwie nazywani moherowymi beretami. Klimat specyficzny, ale po prostu piękny<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Wezwanie w dniu święta<br></strong><br></p><p>Tegoroczna rocznica zbiegła się jednak z działaniami prokuratury. Ojciec Tadeusz Rydzyk został wezwany jako świadek w sprawie muzeum – nie w Toruniu ani Warszawie, lecz w Rzeszowie, dokładnie na 8 grudnia.</p>Na 8 grudnia prokuratura w Rzeszowie wezwała ojca Tadeusza Rydzyka jako świadka, choć wszystkie dokumenty dawno są zabezpieczone, a osoby z kierownictwa fundacji przesłuchano. Wzywa się 80-letniego człowieka na drugi koniec Polski w dzień, który od lat jest dla tego środowiska wielkim świętem. To wyjątkowa złośliwość<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Po protestach i naciskach termin przesłuchania przesunięto na 10 grudnia, ale – jak podkreśla Hajdasz – pokazuje to sposób działania obecnej władzy.</p>Istnieje przecież zwykły mechanizm pomocy prawnej: świadek może być przesłuchany w miejscu zamieszkania przez prokuratora działającego w imieniu jednostki prowadzącej śledztwo. Sama uczestniczyłam w takim postępowaniu w sprawie prześladowania arcybiskupa Baraniaka<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Czarzasty: „będzie tańczył w prokuraturze”<br></strong><br></p><p>Dodatkowe emocje wywołał filmik marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, komentującego wezwanie dla założyciela Radia Maryja.</p>Zobaczyłam nagranie, na którym marszałek Czarzasty z butą i złośliwością mówi, że ojciec Rydzyk nie będzie tańczył 8 grudnia w Toruniu, tylko będzie tańczył w prokuraturze, bo wreszcie ich rozliczamy.<p>To jest tak poniżej pasa i tak uwłacza godności urzędu, który sprawuje ten komunista, postkomunista. Pokazuje, gdzie on nas wszystkich ma i co naprawdę myśli o tym, co się wokół nas dzieje</p><p></p><p>– zaznacza.</p><p>Zdaniem prezes SDP nie można mówić o zwykłym „przypadku”.</p>To nie wygląda na pomyłkę prokuratury. To wygląda na świadome działanie władzy: show, które ma upokorzyć konkretne środowisko i uprzykrzyć komuś życie.<p></p><p><strong>Spór o Muzeum „Pamięć i Tożsamość”<br></strong><br></p><p>W centrum całej sprawy jest budowane w Toruniu Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II – inwestycja prowadzona w modelu publiczno-prywatnym, z udziałem Skarbu Państwa, podobnie jak Muzeum POLIN w Warszawie. Obecne kierownictwo Ministerstwa Kultury domaga się zwrotu ponad 260 mln zł przekazanych na projekt.</p>To wieloletnia inwestycja, prowadzona etapami, na podstawie umów, procedur i rozliczeń. To nie jest jednorazowa wrzutka zrobiona miesiąc przed zmianą rządu.<p></p><p>Budynki muzeum są gotowe: nowoczesna przestrzeń wystawiennicza, duża sala widowiskowa. Zamiast uroczystego otwarcia – toczy się jednak spór z resortem kultury i prokuraturą.</p>Muzeum jest naprawdę unikatowe. Ma kultywować pamięć i tożsamość polskiego narodu tak, jak opisywał to Jan Paweł II.<p></p><p>Szczególnie ważna część zbiorów dotyczy II wojny światowej.</p>W muzeum zgromadzono tysiące relacji Polaków ratujących Żydów. Unikatowe nagrania telefoniczne, relacje wideo, świadectwa spisane. To, co jeszcze udało się ocalić.<p>To potrzebne, żeby zaprzeczyć narracji, że w Polsce mordowano Żydów, bo „był taki klimat”. Holokaust zorganizowali Niemcy, a wielu Polaków ryzykowało życiem, by pomagać. Takiej placówki po prostu nie ma gdzie indziej.</p><p></p><p><strong>„Niech państwo przynajmniej nie niszczy”<br></strong><br></p><p>Na koniec Jolanta Hajdasz kieruje apel pod adresem władz: jeśli nie chcą dalej wspierać tego środowiska, niech przynajmniej przestaną je atakować.</p>Jeżeli ktoś zostawia po sobie tyle materialnych dowodów działalności – 34 lata pracy środowiska, które konsekwentnie buduje wokół mediów rzeczy pożyteczne dla innych – to państwo nie powinno tego niszczyć.<p>Państwo nie musi już więcej pomagać. Niech przynajmniej nie niszczy. Niech pozwoli działać ludziom, którzy mają prawo mieć inne poglądy, inny światopogląd. Na tym polega demokracja</p><p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 09 Dec 2025 06:28:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5c225fc8/d9ba9b9d.mp3" length="8736004" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>623</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Ojciec Rydzyk świętuje 34 lata Radia Maryja, a jednocześnie musi jechać do prokuratury w Rzeszowie. Jolanta Hajdasz mówi o szykanach i sporze o muzeum „Pamięć i Tożsamość”.</strong></p><p><br></p><p><strong>Rocznica Radia Maryja w cieniu prokuratury<br></strong><br></p><p>34. rocznica Radia Maryja w Toruniu miała – jak co roku – modlitewno-świąteczny charakter, ale tym razem odbywała się w cieniu działań prokuratury wobec ojca Tadeusza Rydzyka i budowanego Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.</p><p>Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, była na miejscu i relacjonuje zarówno atmosferę uroczystości, jak i sposób, w jaki państwo traktuje dziś środowisko Radia Maryja.</p>Rodzina Radia Maryja co roku 8 grudnia świętuje swoje powstanie. Jest modlitwa, a potem świętowanie – tym razem piękny koncert Akademii Ciupagi z Łącka: 250 dzieci ze skrzypcami i akordeonami, w strojach ludowych<p></p><p>– mówi.</p><p>Na scenie zabrzmiały nie tylko pieśni religijne, ale także „Nic dwa razy” Wisławy Szymborskiej w aranżacji Sanah. Publiczność – w większości w „późnej wiośnie życia” – reagowała jak na wielkim koncercie.</p>Telefony komórkowe z włączonymi latarkami, jak na rockowym koncercie młodzieży, tylko że trzymali je ludzie z siwymi włosami, żartobliwie nazywani moherowymi beretami. Klimat specyficzny, ale po prostu piękny<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Wezwanie w dniu święta<br></strong><br></p><p>Tegoroczna rocznica zbiegła się jednak z działaniami prokuratury. Ojciec Tadeusz Rydzyk został wezwany jako świadek w sprawie muzeum – nie w Toruniu ani Warszawie, lecz w Rzeszowie, dokładnie na 8 grudnia.</p>Na 8 grudnia prokuratura w Rzeszowie wezwała ojca Tadeusza Rydzyka jako świadka, choć wszystkie dokumenty dawno są zabezpieczone, a osoby z kierownictwa fundacji przesłuchano. Wzywa się 80-letniego człowieka na drugi koniec Polski w dzień, który od lat jest dla tego środowiska wielkim świętem. To wyjątkowa złośliwość<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Po protestach i naciskach termin przesłuchania przesunięto na 10 grudnia, ale – jak podkreśla Hajdasz – pokazuje to sposób działania obecnej władzy.</p>Istnieje przecież zwykły mechanizm pomocy prawnej: świadek może być przesłuchany w miejscu zamieszkania przez prokuratora działającego w imieniu jednostki prowadzącej śledztwo. Sama uczestniczyłam w takim postępowaniu w sprawie prześladowania arcybiskupa Baraniaka<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Czarzasty: „będzie tańczył w prokuraturze”<br></strong><br></p><p>Dodatkowe emocje wywołał filmik marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, komentującego wezwanie dla założyciela Radia Maryja.</p>Zobaczyłam nagranie, na którym marszałek Czarzasty z butą i złośliwością mówi, że ojciec Rydzyk nie będzie tańczył 8 grudnia w Toruniu, tylko będzie tańczył w prokuraturze, bo wreszcie ich rozliczamy.<p>To jest tak poniżej pasa i tak uwłacza godności urzędu, który sprawuje ten komunista, postkomunista. Pokazuje, gdzie on nas wszystkich ma i co naprawdę myśli o tym, co się wokół nas dzieje</p><p></p><p>– zaznacza.</p><p>Zdaniem prezes SDP nie można mówić o zwykłym „przypadku”.</p>To nie wygląda na pomyłkę prokuratury. To wygląda na świadome działanie władzy: show, które ma upokorzyć konkretne środowisko i uprzykrzyć komuś życie.<p></p><p><strong>Spór o Muzeum „Pamięć i Tożsamość”<br></strong><br></p><p>W centrum całej sprawy jest budowane w Toruniu Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II – inwestycja prowadzona w modelu publiczno-prywatnym, z udziałem Skarbu Państwa, podobnie jak Muzeum POLIN w Warszawie. Obecne kierownictwo Ministerstwa Kultury domaga się zwrotu ponad 260 mln zł przekazanych na projekt.</p>To wieloletnia inwestycja, prowadzona etapami, na podstawie umów, procedur i rozliczeń. To nie jest jednorazowa wrzutka zrobiona miesiąc przed zmianą rządu.<p></p><p>Budynki muzeum są gotowe: nowoczesna przestrzeń wystawiennicza, duża sala widowiskowa. Zamiast uroczystego otwarcia – toczy się jednak spór z resortem kultury i prokuraturą.</p>Muzeum jest naprawdę unikatowe. Ma kultywować pamięć i tożsamość polskiego narodu tak, jak opisywał to Jan Paweł II.<p></p><p>Szczególnie ważna część zbiorów dotyczy II wojny światowej.</p>W muzeum zgromadzono tysiące relacji Polaków ratujących Żydów. Unikatowe nagrania telefoniczne, relacje wideo, świadectwa spisane. To, co jeszcze udało się ocalić.<p>To potrzebne, żeby zaprzeczyć narracji, że w Polsce mordowano Żydów, bo „był taki klimat”. Holokaust zorganizowali Niemcy, a wielu Polaków ryzykowało życiem, by pomagać. Takiej placówki po prostu nie ma gdzie indziej.</p><p></p><p><strong>„Niech państwo przynajmniej nie niszczy”<br></strong><br></p><p>Na koniec Jolanta Hajdasz kieruje apel pod adresem władz: jeśli nie chcą dalej wspierać tego środowiska, niech przynajmniej przestaną je atakować.</p>Jeżeli ktoś zostawia po sobie tyle materialnych dowodów działalności – 34 lata pracy środowiska, które konsekwentnie buduje wokół mediów rzeczy pożyteczne dla innych – to państwo nie powinno tego niszczyć.<p>Państwo nie musi już więcej pomagać. Niech przynajmniej nie niszczy. Niech pozwoli działać ludziom, którzy mają prawo mieć inne poglądy, inny światopogląd. Na tym polega demokracja</p><p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Najpóźniej w 2024 r. należało przygotować plan naprawy ochrony zdrowia". B. minister o zaniedbaniach rządu</title>
      <itunes:episode>12267</itunes:episode>
      <podcast:episode>12267</podcast:episode>
      <itunes:title>"Najpóźniej w 2024 r. należało przygotować plan naprawy ochrony zdrowia". B. minister o zaniedbaniach rządu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">24a78100-f677-4306-b0b0-5c7301726bed</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4ed6a486</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, kiedy rzeczywiście nie ma ani propozycji systemowych zmian, ani pieniędzy w NFZ - ocenia Katarzyna Sójka. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, kiedy rzeczywiście nie ma ani propozycji systemowych zmian, ani pieniędzy w NFZ - ocenia Katarzyna Sójka. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 16:09:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4ed6a486/0a66b6bc.mp3" length="20337209" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1167</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, kiedy rzeczywiście nie ma ani propozycji systemowych zmian, ani pieniędzy w NFZ - ocenia Katarzyna Sójka. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Start-upy, regulacje i strach przed kryptowalutami. Co o tym myśli Krzysztof Piech?</title>
      <itunes:episode>12266</itunes:episode>
      <podcast:episode>12266</podcast:episode>
      <itunes:title>Start-upy, regulacje i strach przed kryptowalutami. Co o tym myśli Krzysztof Piech?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e3034f1b-53ab-40e4-864c-84bb6840d8a6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fbcfb81d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Krzysztof Piech ocenia debatę o ustawie kryptowalutowej: ostrzega przed przeregulowaniem, uspokaja ws. zagrożeń i wskazuje realne problemy, o których politycy – jego zdaniem – nie mają wiedzy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Krzysztof Piech ocenia debatę o ustawie kryptowalutowej: ostrzega przed przeregulowaniem, uspokaja ws. zagrożeń i wskazuje realne problemy, o których politycy – jego zdaniem – nie mają wiedzy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 16:06:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fbcfb81d/ef051bed.mp3" length="24690535" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1542</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Krzysztof Piech ocenia debatę o ustawie kryptowalutowej: ostrzega przed przeregulowaniem, uspokaja ws. zagrożeń i wskazuje realne problemy, o których politycy – jego zdaniem – nie mają wiedzy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Ustępstwa to najlepsza zachęta dla Putina, by szedł dalej". Korespondent Radia Wnet w Kijowie o procesie pokojowym</title>
      <itunes:episode>12265</itunes:episode>
      <podcast:episode>12265</podcast:episode>
      <itunes:title>"Ustępstwa to najlepsza zachęta dla Putina, by szedł dalej". Korespondent Radia Wnet w Kijowie o procesie pokojowym</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a1903e84-fd92-461a-b288-399e3248d07a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cc2a42cc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po rozejmie Rosja znowu by uderzyła, i to już ze zbyt wielką dla nas siłą - obawia się Dmytro Antoniuk. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po rozejmie Rosja znowu by uderzyła, i to już ze zbyt wielką dla nas siłą - obawia się Dmytro Antoniuk. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 15:48:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cc2a42cc/ae60accf.mp3" length="14956936" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>715</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po rozejmie Rosja znowu by uderzyła, i to już ze zbyt wielką dla nas siłą - obawia się Dmytro Antoniuk. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Arkadiusz Mularczyk: premier Tusk bezzasadnie twierdzi, że Polska jest zwolniona z przyjmowania migrantów</title>
      <itunes:episode>12264</itunes:episode>
      <podcast:episode>12264</podcast:episode>
      <itunes:title>Arkadiusz Mularczyk: premier Tusk bezzasadnie twierdzi, że Polska jest zwolniona z przyjmowania migrantów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d3fc98f5-6a16-4158-9cf0-e3f2c7c4e54f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1fcecd39</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O domniemanym wyłączeniu Polski z programu relokacji migrantów szef rządu wspomniał we wpisie na portalu X. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O domniemanym wyłączeniu Polski z programu relokacji migrantów szef rządu wspomniał we wpisie na portalu X. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 15:19:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1fcecd39/6addd5f5.mp3" length="21735976" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1169</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O domniemanym wyłączeniu Polski z programu relokacji migrantów szef rządu wspomniał we wpisie na portalu X. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paryskie opowieści; Żywa muzyka i śpiewająca literatura — Cała naprzód 08.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12263</itunes:episode>
      <podcast:episode>12263</podcast:episode>
      <itunes:title>Paryskie opowieści; Żywa muzyka i śpiewająca literatura — Cała naprzód 08.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6ef1f233-f9c3-43a6-b7f5-7ba3e919bfce</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6d725dc2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Małgorzata Kleszcz</strong> oprowadza słuchaczy po grudniowym Paryżu, gdzie przebywa z okazji Dni ks. Józefa Tischnera, organizowanych przez Pallotyńską Fundację Misyjną Salvatti.pl. <strong>Karolina Błasik</strong>, koordynatorka projektu <em>Żywa muzyka </em>organizowanego przez Fundację ORFEO im. Bogusława Kaczyńskiego, opowiada o tej wyjątkowej inicjatywie, mającej za zadanie zwiększenie dostępności muzyki artystycznej dla podopiecznych domów dziecka. W ramach projektu, organizowane są cykle koncertów i warsztatów w ośmiu placówkach województwa mazowieckiego i lubelskiego. Następnie <strong>Jakub Węgrzyn </strong>zaprasza na spotkanie poświęcone antologii opowiadań <em>Ptaszki polskie</em>, autorów z grupy literackiej Związek Pisarzy ze Wsi. Opowiada o treściach zawartych w wydawnictwie i zachęca do odwiedzenia Państwowego Instytutu Wydawniczego (ul. Foksal 17:00) w środę 10 grudnia o godz. 18:00. Na koniec audycji, <strong>Bogumił Tomasiewicz</strong> relacjonuje protest przeciwko likwidacji Muzeum Jana Pawła II w Toruniu i przypomina o ważnym dniu Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Małgorzata Kleszcz</strong> oprowadza słuchaczy po grudniowym Paryżu, gdzie przebywa z okazji Dni ks. Józefa Tischnera, organizowanych przez Pallotyńską Fundację Misyjną Salvatti.pl. <strong>Karolina Błasik</strong>, koordynatorka projektu <em>Żywa muzyka </em>organizowanego przez Fundację ORFEO im. Bogusława Kaczyńskiego, opowiada o tej wyjątkowej inicjatywie, mającej za zadanie zwiększenie dostępności muzyki artystycznej dla podopiecznych domów dziecka. W ramach projektu, organizowane są cykle koncertów i warsztatów w ośmiu placówkach województwa mazowieckiego i lubelskiego. Następnie <strong>Jakub Węgrzyn </strong>zaprasza na spotkanie poświęcone antologii opowiadań <em>Ptaszki polskie</em>, autorów z grupy literackiej Związek Pisarzy ze Wsi. Opowiada o treściach zawartych w wydawnictwie i zachęca do odwiedzenia Państwowego Instytutu Wydawniczego (ul. Foksal 17:00) w środę 10 grudnia o godz. 18:00. Na koniec audycji, <strong>Bogumił Tomasiewicz</strong> relacjonuje protest przeciwko likwidacji Muzeum Jana Pawła II w Toruniu i przypomina o ważnym dniu Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 13:25:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6d725dc2/bb66da35.mp3" length="41296855" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2580</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Małgorzata Kleszcz</strong> oprowadza słuchaczy po grudniowym Paryżu, gdzie przebywa z okazji Dni ks. Józefa Tischnera, organizowanych przez Pallotyńską Fundację Misyjną Salvatti.pl. <strong>Karolina Błasik</strong>, koordynatorka projektu <em>Żywa muzyka </em>organizowanego przez Fundację ORFEO im. Bogusława Kaczyńskiego, opowiada o tej wyjątkowej inicjatywie, mającej za zadanie zwiększenie dostępności muzyki artystycznej dla podopiecznych domów dziecka. W ramach projektu, organizowane są cykle koncertów i warsztatów w ośmiu placówkach województwa mazowieckiego i lubelskiego. Następnie <strong>Jakub Węgrzyn </strong>zaprasza na spotkanie poświęcone antologii opowiadań <em>Ptaszki polskie</em>, autorów z grupy literackiej Związek Pisarzy ze Wsi. Opowiada o treściach zawartych w wydawnictwie i zachęca do odwiedzenia Państwowego Instytutu Wydawniczego (ul. Foksal 17:00) w środę 10 grudnia o godz. 18:00. Na koniec audycji, <strong>Bogumił Tomasiewicz</strong> relacjonuje protest przeciwko likwidacji Muzeum Jana Pawła II w Toruniu i przypomina o ważnym dniu Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 06.12.25: nowa strategia bezpieczeństwa USA - co oznacza dla Europy; napięcia litewsko-białoruskie</title>
      <itunes:episode>12262</itunes:episode>
      <podcast:episode>12262</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 06.12.25: nowa strategia bezpieczeństwa USA - co oznacza dla Europy; napięcia litewsko-białoruskie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ac0a5346-d63c-44a1-b943-8316808e90a1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/71ed9120</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Białoruś przetrzymuje litewskie ciężarówki i wysyła balony, paraliżując wileńskie lotnisko. UE nerwowo reaguje na nową amerykańską strategię.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Białoruś przetrzymuje litewskie ciężarówki i wysyła balony, paraliżując wileńskie lotnisko. UE nerwowo reaguje na nową amerykańską strategię.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 11:39:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/71ed9120/0fdc0faf.mp3" length="53501791" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2628</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Białoruś przetrzymuje litewskie ciężarówki i wysyła balony, paraliżując wileńskie lotnisko. UE nerwowo reaguje na nową amerykańską strategię.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Łukasz Warzecha: Moment, w którym zabraknie Jarosława Kaczyńskiego będzie sądnym dniem PiS</title>
      <itunes:episode>12261</itunes:episode>
      <podcast:episode>12261</podcast:episode>
      <itunes:title>Łukasz Warzecha: Moment, w którym zabraknie Jarosława Kaczyńskiego będzie sądnym dniem PiS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">71d4954e-4a24-4486-863d-af9d7e90909b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9fd6394c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Publicysta analizuje model debaty wewnętrznej w Prawie i Sprawiedliwości. Według Łukasza Warzechy w PiS nie ma żadnego modelu sukcesji po prezesie Jarosławie Kaczyńskim </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Publicysta analizuje model debaty wewnętrznej w Prawie i Sprawiedliwości. Według Łukasza Warzechy w PiS nie ma żadnego modelu sukcesji po prezesie Jarosławie Kaczyńskim </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 09:55:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9fd6394c/c297c8f3.mp3" length="28608229" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2043</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Publicysta analizuje model debaty wewnętrznej w Prawie i Sprawiedliwości. Według Łukasza Warzechy w PiS nie ma żadnego modelu sukcesji po prezesie Jarosławie Kaczyńskim </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Na czym polegał fenomen twórczości Melchiora Wańkowicza? - Nieregularnik literacki - 07.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12260</itunes:episode>
      <podcast:episode>12260</podcast:episode>
      <itunes:title>Na czym polegał fenomen twórczości Melchiora Wańkowicza? - Nieregularnik literacki - 07.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ee84c936-077f-4714-b7b6-805226ec3c96</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/286c365e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czy pisarz wykazywał aspiracje polityczne? Co łączyło go z wywiadem? Skąd czerpał wenę literacką? Między innymi o tym opowiada Łukasz Garbal, autor książki "Wańkowicz. Życie na kraterze".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czy pisarz wykazywał aspiracje polityczne? Co łączyło go z wywiadem? Skąd czerpał wenę literacką? Między innymi o tym opowiada Łukasz Garbal, autor książki "Wańkowicz. Życie na kraterze".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 09:50:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/286c365e/be17e3c0.mp3" length="142502244" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3563</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czy pisarz wykazywał aspiracje polityczne? Co łączyło go z wywiadem? Skąd czerpał wenę literacką? Między innymi o tym opowiada Łukasz Garbal, autor książki "Wańkowicz. Życie na kraterze".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Masztafiak o nowej strategii USA: Europa nie powinna popadać w panikę</title>
      <itunes:episode>12259</itunes:episode>
      <podcast:episode>12259</podcast:episode>
      <itunes:title>Masztafiak o nowej strategii USA: Europa nie powinna popadać w panikę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c80f500e-c565-41db-b66d-527d20cb8a6c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a833a9e0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><br></p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Gabriela Masztafiak, publicystka i dziennikarka Radia Debata, komentuje nową Narodową Strategię Bezpieczeństwa USA, opublikowaną 4 grudnia przez administrację Donalda Trumpa. Jak podkreśla, dokument wzbudził niepokój w Europie – ale w jej ocenie nie oznacza to realnej próby „rozmontowania Unii Europejskiej”, nawet jeśli Kreml próbuje przedstawiać go jako korzystny dla własnych interesów.</p>Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przyznał, że ta strategia idzie w sukurs rosyjskim oczekiwaniom, ale warto najpierw zajrzeć do samego dokumentu<p>– mówi.</p><p>Masztafiak zwraca uwagę, że tegoroczny tekst różni się wyraźnie od strategii sprzed ośmiu lat. Największą zmianą jest sposób, w jaki Stany Zjednoczone opisują Chiny.</p>W poprzedniej strategii Chiny były przedstawiane jako rywal geopolityczny. Teraz pojawiają się dopiero na dziewiętnastej stronie – i wyłącznie jako rywal ekonomiczny<p>– zwraca uwagę.</p><p>Oznacza to, jak mówi, osłabienie wartościowego podejścia Waszyngtonu. Ameryka w wersji Trumpa przestaje uzależniać współpracę od demokratycznego profilu partnera, skupiając się na korzyściach ekonomicznych i strategicznych:</p>„Administracja USA dopuszcza partnerstwo nawet tam, gdzie państwa nie spełniają zachodnich standardów demokracji. Chodzi o pewne podobieństwo interesów, nie twarde wymagania wartościowe”.<p>W podobnym tonie odnosi się do krytyki europejskich sojuszników, która – jej zdaniem – nie powinna prowadzić do katastroficznych wizji rozpadu Unii:</p>„Kraje europejskie drżą o przyszłość UE, ale ja nie szłabym aż tak daleko”.<p>Kluczowym problemem jest nie tyle sama strategia, co niespójność działań USA w praktyce, szczególnie w kontekście rozmów o przyszłym pokoju na Ukrainie:</p>„Widzimy dużą niekonsekwencję i chaos w negocjacjach. To przekłada się także na sposób, w jaki zbudowana jest strategia – raczej jako zestaw haseł, checklist, niż kompleksowa mapa działań”.<p>Masztafiak podkreśla, że dokument nie daje odpowiedzi, jak miałby wyglądać finalny układ między Ukrainą, Rosją i Zachodem. W jej ocenie strategia pokazuje przede wszystkim transakcyjny, pragmatyczny zwrot USA, ale nie przesądza o jednoznacznym kierunku polityki.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><br></p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Gabriela Masztafiak, publicystka i dziennikarka Radia Debata, komentuje nową Narodową Strategię Bezpieczeństwa USA, opublikowaną 4 grudnia przez administrację Donalda Trumpa. Jak podkreśla, dokument wzbudził niepokój w Europie – ale w jej ocenie nie oznacza to realnej próby „rozmontowania Unii Europejskiej”, nawet jeśli Kreml próbuje przedstawiać go jako korzystny dla własnych interesów.</p>Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przyznał, że ta strategia idzie w sukurs rosyjskim oczekiwaniom, ale warto najpierw zajrzeć do samego dokumentu<p>– mówi.</p><p>Masztafiak zwraca uwagę, że tegoroczny tekst różni się wyraźnie od strategii sprzed ośmiu lat. Największą zmianą jest sposób, w jaki Stany Zjednoczone opisują Chiny.</p>W poprzedniej strategii Chiny były przedstawiane jako rywal geopolityczny. Teraz pojawiają się dopiero na dziewiętnastej stronie – i wyłącznie jako rywal ekonomiczny<p>– zwraca uwagę.</p><p>Oznacza to, jak mówi, osłabienie wartościowego podejścia Waszyngtonu. Ameryka w wersji Trumpa przestaje uzależniać współpracę od demokratycznego profilu partnera, skupiając się na korzyściach ekonomicznych i strategicznych:</p>„Administracja USA dopuszcza partnerstwo nawet tam, gdzie państwa nie spełniają zachodnich standardów demokracji. Chodzi o pewne podobieństwo interesów, nie twarde wymagania wartościowe”.<p>W podobnym tonie odnosi się do krytyki europejskich sojuszników, która – jej zdaniem – nie powinna prowadzić do katastroficznych wizji rozpadu Unii:</p>„Kraje europejskie drżą o przyszłość UE, ale ja nie szłabym aż tak daleko”.<p>Kluczowym problemem jest nie tyle sama strategia, co niespójność działań USA w praktyce, szczególnie w kontekście rozmów o przyszłym pokoju na Ukrainie:</p>„Widzimy dużą niekonsekwencję i chaos w negocjacjach. To przekłada się także na sposób, w jaki zbudowana jest strategia – raczej jako zestaw haseł, checklist, niż kompleksowa mapa działań”.<p>Masztafiak podkreśla, że dokument nie daje odpowiedzi, jak miałby wyglądać finalny układ między Ukrainą, Rosją i Zachodem. W jej ocenie strategia pokazuje przede wszystkim transakcyjny, pragmatyczny zwrot USA, ale nie przesądza o jednoznacznym kierunku polityki.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 09:34:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a833a9e0/fab355e7.mp3" length="22840126" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>951</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><br></p><p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Gabriela Masztafiak, publicystka i dziennikarka Radia Debata, komentuje nową Narodową Strategię Bezpieczeństwa USA, opublikowaną 4 grudnia przez administrację Donalda Trumpa. Jak podkreśla, dokument wzbudził niepokój w Europie – ale w jej ocenie nie oznacza to realnej próby „rozmontowania Unii Europejskiej”, nawet jeśli Kreml próbuje przedstawiać go jako korzystny dla własnych interesów.</p>Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przyznał, że ta strategia idzie w sukurs rosyjskim oczekiwaniom, ale warto najpierw zajrzeć do samego dokumentu<p>– mówi.</p><p>Masztafiak zwraca uwagę, że tegoroczny tekst różni się wyraźnie od strategii sprzed ośmiu lat. Największą zmianą jest sposób, w jaki Stany Zjednoczone opisują Chiny.</p>W poprzedniej strategii Chiny były przedstawiane jako rywal geopolityczny. Teraz pojawiają się dopiero na dziewiętnastej stronie – i wyłącznie jako rywal ekonomiczny<p>– zwraca uwagę.</p><p>Oznacza to, jak mówi, osłabienie wartościowego podejścia Waszyngtonu. Ameryka w wersji Trumpa przestaje uzależniać współpracę od demokratycznego profilu partnera, skupiając się na korzyściach ekonomicznych i strategicznych:</p>„Administracja USA dopuszcza partnerstwo nawet tam, gdzie państwa nie spełniają zachodnich standardów demokracji. Chodzi o pewne podobieństwo interesów, nie twarde wymagania wartościowe”.<p>W podobnym tonie odnosi się do krytyki europejskich sojuszników, która – jej zdaniem – nie powinna prowadzić do katastroficznych wizji rozpadu Unii:</p>„Kraje europejskie drżą o przyszłość UE, ale ja nie szłabym aż tak daleko”.<p>Kluczowym problemem jest nie tyle sama strategia, co niespójność działań USA w praktyce, szczególnie w kontekście rozmów o przyszłym pokoju na Ukrainie:</p>„Widzimy dużą niekonsekwencję i chaos w negocjacjach. To przekłada się także na sposób, w jaki zbudowana jest strategia – raczej jako zestaw haseł, checklist, niż kompleksowa mapa działań”.<p>Masztafiak podkreśla, że dokument nie daje odpowiedzi, jak miałby wyglądać finalny układ między Ukrainą, Rosją i Zachodem. W jej ocenie strategia pokazuje przede wszystkim transakcyjny, pragmatyczny zwrot USA, ale nie przesądza o jednoznacznym kierunku polityki.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/a833a9e0/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Paryskie „Wariacje Tischnerowskie”: żywa myśl, młodość i dialog w reżyserii Artura Więcka</title>
      <itunes:episode>12258</itunes:episode>
      <podcast:episode>12258</podcast:episode>
      <itunes:title>Paryskie „Wariacje Tischnerowskie”: żywa myśl, młodość i dialog w reżyserii Artura Więcka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5a9a8b4e-4eb5-43b1-b519-ab83a3810b45</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/562c650b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Artur „Baron” Więcek opowiada o paryskiej odsłonie Wariacji Tischnerowskich – o żywej myśli ks. Tischnera, spotkaniu pokoleń i o tym, dlaczego to bardziej warsztat niż klasyczny spektakl.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Artur „Baron” Więcek opowiada o paryskiej odsłonie Wariacji Tischnerowskich – o żywej myśli ks. Tischnera, spotkaniu pokoleń i o tym, dlaczego to bardziej warsztat niż klasyczny spektakl.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 08:49:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/562c650b/2fafc71d.mp3" length="11628032" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>726</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Artur „Baron” Więcek opowiada o paryskiej odsłonie Wariacji Tischnerowskich – o żywej myśli ks. Tischnera, spotkaniu pokoleń i o tym, dlaczego to bardziej warsztat niż klasyczny spektakl.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Demografia to tykająca bomba. Socha: Posiadanie dzieci stało się ekonomicznie nieracjonalne</title>
      <itunes:episode>12257</itunes:episode>
      <podcast:episode>12257</podcast:episode>
      <itunes:title>Demografia to tykająca bomba. Socha: Posiadanie dzieci stało się ekonomicznie nieracjonalne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c3b1dec9-71ac-4a23-b866-87283c85138f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ec86d24c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>W Poranku Radia Wnet Barbara Socha, doradca prezydenta Karola Nawrockiego i przewodnicząca prezydenckiej Rady Rodziny i Demografii, przypomina, że o dzisiejszym kryzysie demograficznym demografowie mówili od co najmniej 20 lat.</p>Od 1989 roku nie mamy zastępowalności pokoleń. Rodzi się nas mniej, niż umiera<p>– podkreśla. Zwraca uwagę, że w wieku najlepszym dla rodzenia dzieci są dziś bardzo mało liczne roczniki początku lat 2000, więc obecny kryzys jest „echem” wcześniejszych zapaści.</p><p>Socha odrzuca proste tezy o rzekomej nieskuteczności programów typu 500 Plus.</p>Pracowaliśmy na to, co mamy, przez wiele dekad. Tego nie da się odwrócić z roku na rok. Mówienie, że 500 Plus nie zadziałało, to gdybologia. Bez takich programów byłoby po prostu jeszcze gorzej<p>– ocenia.</p><p>Jako jeden z kluczowych czynników wymienia warunki materialne młodych rodzin – przede wszystkim mieszkanie, wysokie koszty życia i niestabilne dochody.</p>Problem mieszkaniowy jest jednym z największych. Śmiem twierdzić, że sto lat temu było łatwiej zbudować dom dla rodziny niż dziś młodemu mężczyźnie po studiach<p>– mówi. Zwraca przy tym uwagę na „lukę edukacyjną”: znacznie więcej kobiet niż mężczyzn ma wyższe wykształcenie, co komplikuje dobór partnerów i decyzje o założeniu rodziny.</p><p>Kluczowy, jej zdaniem, jest jednak kryzys relacji.</p>Mamy badania, które pokazują, że czterdzieści kilka procent młodych Polaków do 30. roku życia nie jest w żadnym związku. A bez związków nie ma dzieci<p>– zaznacza. Przypomina też, że według badań z 2022 roku dla 86 proc. badanych do 40. roku życia decyzja o dziecku jest skorelowana z decyzją o małżeństwie.</p>Polki nie chcą być samotnymi matkami. To naturalne. Dlatego mówienie, że to "kobiety nie chcą mieć dzieci", jest uproszczeniem<p>– dodaje.</p><p>Socha akcentuje również ekonomiczny koszt macierzyństwa w dzisiejszym modelu społecznym.</p>Kobiety ponoszą olbrzymi koszt utraconych możliwości. Dzieci zmniejszają staż pracy, dochody i przyszłą emeryturę. W takim systemie posiadanie dzieci jest ekonomicznie nieracjonalne. Dzieci stają się pewnego rodzaju luksusem<p>– mówi.</p><p>Jako obszar, w którym państwo może zadziałać szybko i praktycznie bezkosztowo, wskazuje ograniczenie dostępu dzieci do smartfonów, mediów społecznościowych i pornografii. Wylicza kraje, które już wprowadziły różne formy regulacji – od Australii po Francję, Danię, Niemcy czy Rumunię – i dodaje:</p>„Te narzędzia dewastują mózgi dzieci, ich zdolność koncentracji, pamięć, ale przede wszystkim umiejętność budowania relacji. Uważam, że szkodzą bardziej niż papierosy. A my w Unii Europejskiej jesteśmy na szarym końcu, jeśli chodzi o reakcję państwa”.<p>Mówiąc o pracach Rady Rodziny i Demografii, Socha zapowiada długofalowe podejście.</p>Pan prezydent oczekuje od nas konkretnych rozwiązań. Zamrażarka dziś jest, za rok może jej nie być. My musimy mieć gotowe projekty, kiedy zmieni się rząd, a nie dopiero wtedy zaczynać pracę. Te rozwiązania nie będą ani proste, ani oczywiste, dlatego potrzebują czasu i debaty publicznej<p>– podkreśla.</p><p>Na koniec przypomina, że system emerytalny bez demografii po prostu się nie domknie.</p>System zależy od wysokości składek i liczby osób, które je płacą. Osoby wychowujące dzieci i pracujące kontrybuują podwójnie. Moją emeryturą – mam nadzieję – będą moje dzieci<p>– podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>W Poranku Radia Wnet Barbara Socha, doradca prezydenta Karola Nawrockiego i przewodnicząca prezydenckiej Rady Rodziny i Demografii, przypomina, że o dzisiejszym kryzysie demograficznym demografowie mówili od co najmniej 20 lat.</p>Od 1989 roku nie mamy zastępowalności pokoleń. Rodzi się nas mniej, niż umiera<p>– podkreśla. Zwraca uwagę, że w wieku najlepszym dla rodzenia dzieci są dziś bardzo mało liczne roczniki początku lat 2000, więc obecny kryzys jest „echem” wcześniejszych zapaści.</p><p>Socha odrzuca proste tezy o rzekomej nieskuteczności programów typu 500 Plus.</p>Pracowaliśmy na to, co mamy, przez wiele dekad. Tego nie da się odwrócić z roku na rok. Mówienie, że 500 Plus nie zadziałało, to gdybologia. Bez takich programów byłoby po prostu jeszcze gorzej<p>– ocenia.</p><p>Jako jeden z kluczowych czynników wymienia warunki materialne młodych rodzin – przede wszystkim mieszkanie, wysokie koszty życia i niestabilne dochody.</p>Problem mieszkaniowy jest jednym z największych. Śmiem twierdzić, że sto lat temu było łatwiej zbudować dom dla rodziny niż dziś młodemu mężczyźnie po studiach<p>– mówi. Zwraca przy tym uwagę na „lukę edukacyjną”: znacznie więcej kobiet niż mężczyzn ma wyższe wykształcenie, co komplikuje dobór partnerów i decyzje o założeniu rodziny.</p><p>Kluczowy, jej zdaniem, jest jednak kryzys relacji.</p>Mamy badania, które pokazują, że czterdzieści kilka procent młodych Polaków do 30. roku życia nie jest w żadnym związku. A bez związków nie ma dzieci<p>– zaznacza. Przypomina też, że według badań z 2022 roku dla 86 proc. badanych do 40. roku życia decyzja o dziecku jest skorelowana z decyzją o małżeństwie.</p>Polki nie chcą być samotnymi matkami. To naturalne. Dlatego mówienie, że to "kobiety nie chcą mieć dzieci", jest uproszczeniem<p>– dodaje.</p><p>Socha akcentuje również ekonomiczny koszt macierzyństwa w dzisiejszym modelu społecznym.</p>Kobiety ponoszą olbrzymi koszt utraconych możliwości. Dzieci zmniejszają staż pracy, dochody i przyszłą emeryturę. W takim systemie posiadanie dzieci jest ekonomicznie nieracjonalne. Dzieci stają się pewnego rodzaju luksusem<p>– mówi.</p><p>Jako obszar, w którym państwo może zadziałać szybko i praktycznie bezkosztowo, wskazuje ograniczenie dostępu dzieci do smartfonów, mediów społecznościowych i pornografii. Wylicza kraje, które już wprowadziły różne formy regulacji – od Australii po Francję, Danię, Niemcy czy Rumunię – i dodaje:</p>„Te narzędzia dewastują mózgi dzieci, ich zdolność koncentracji, pamięć, ale przede wszystkim umiejętność budowania relacji. Uważam, że szkodzą bardziej niż papierosy. A my w Unii Europejskiej jesteśmy na szarym końcu, jeśli chodzi o reakcję państwa”.<p>Mówiąc o pracach Rady Rodziny i Demografii, Socha zapowiada długofalowe podejście.</p>Pan prezydent oczekuje od nas konkretnych rozwiązań. Zamrażarka dziś jest, za rok może jej nie być. My musimy mieć gotowe projekty, kiedy zmieni się rząd, a nie dopiero wtedy zaczynać pracę. Te rozwiązania nie będą ani proste, ani oczywiste, dlatego potrzebują czasu i debaty publicznej<p>– podkreśla.</p><p>Na koniec przypomina, że system emerytalny bez demografii po prostu się nie domknie.</p>System zależy od wysokości składek i liczby osób, które je płacą. Osoby wychowujące dzieci i pracujące kontrybuują podwójnie. Moją emeryturą – mam nadzieję – będą moje dzieci<p>– podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 07:53:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ec86d24c/1663d921.mp3" length="24689331" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1028</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>W Poranku Radia Wnet Barbara Socha, doradca prezydenta Karola Nawrockiego i przewodnicząca prezydenckiej Rady Rodziny i Demografii, przypomina, że o dzisiejszym kryzysie demograficznym demografowie mówili od co najmniej 20 lat.</p>Od 1989 roku nie mamy zastępowalności pokoleń. Rodzi się nas mniej, niż umiera<p>– podkreśla. Zwraca uwagę, że w wieku najlepszym dla rodzenia dzieci są dziś bardzo mało liczne roczniki początku lat 2000, więc obecny kryzys jest „echem” wcześniejszych zapaści.</p><p>Socha odrzuca proste tezy o rzekomej nieskuteczności programów typu 500 Plus.</p>Pracowaliśmy na to, co mamy, przez wiele dekad. Tego nie da się odwrócić z roku na rok. Mówienie, że 500 Plus nie zadziałało, to gdybologia. Bez takich programów byłoby po prostu jeszcze gorzej<p>– ocenia.</p><p>Jako jeden z kluczowych czynników wymienia warunki materialne młodych rodzin – przede wszystkim mieszkanie, wysokie koszty życia i niestabilne dochody.</p>Problem mieszkaniowy jest jednym z największych. Śmiem twierdzić, że sto lat temu było łatwiej zbudować dom dla rodziny niż dziś młodemu mężczyźnie po studiach<p>– mówi. Zwraca przy tym uwagę na „lukę edukacyjną”: znacznie więcej kobiet niż mężczyzn ma wyższe wykształcenie, co komplikuje dobór partnerów i decyzje o założeniu rodziny.</p><p>Kluczowy, jej zdaniem, jest jednak kryzys relacji.</p>Mamy badania, które pokazują, że czterdzieści kilka procent młodych Polaków do 30. roku życia nie jest w żadnym związku. A bez związków nie ma dzieci<p>– zaznacza. Przypomina też, że według badań z 2022 roku dla 86 proc. badanych do 40. roku życia decyzja o dziecku jest skorelowana z decyzją o małżeństwie.</p>Polki nie chcą być samotnymi matkami. To naturalne. Dlatego mówienie, że to "kobiety nie chcą mieć dzieci", jest uproszczeniem<p>– dodaje.</p><p>Socha akcentuje również ekonomiczny koszt macierzyństwa w dzisiejszym modelu społecznym.</p>Kobiety ponoszą olbrzymi koszt utraconych możliwości. Dzieci zmniejszają staż pracy, dochody i przyszłą emeryturę. W takim systemie posiadanie dzieci jest ekonomicznie nieracjonalne. Dzieci stają się pewnego rodzaju luksusem<p>– mówi.</p><p>Jako obszar, w którym państwo może zadziałać szybko i praktycznie bezkosztowo, wskazuje ograniczenie dostępu dzieci do smartfonów, mediów społecznościowych i pornografii. Wylicza kraje, które już wprowadziły różne formy regulacji – od Australii po Francję, Danię, Niemcy czy Rumunię – i dodaje:</p>„Te narzędzia dewastują mózgi dzieci, ich zdolność koncentracji, pamięć, ale przede wszystkim umiejętność budowania relacji. Uważam, że szkodzą bardziej niż papierosy. A my w Unii Europejskiej jesteśmy na szarym końcu, jeśli chodzi o reakcję państwa”.<p>Mówiąc o pracach Rady Rodziny i Demografii, Socha zapowiada długofalowe podejście.</p>Pan prezydent oczekuje od nas konkretnych rozwiązań. Zamrażarka dziś jest, za rok może jej nie być. My musimy mieć gotowe projekty, kiedy zmieni się rząd, a nie dopiero wtedy zaczynać pracę. Te rozwiązania nie będą ani proste, ani oczywiste, dlatego potrzebują czasu i debaty publicznej<p>– podkreśla.</p><p>Na koniec przypomina, że system emerytalny bez demografii po prostu się nie domknie.</p>System zależy od wysokości składek i liczby osób, które je płacą. Osoby wychowujące dzieci i pracujące kontrybuują podwójnie. Moją emeryturą – mam nadzieję – będą moje dzieci<p>– podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/ec86d24c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Szczepionka na pneumokoki, która nie działa. Surmacz: Państwo znowu ją kupuje</title>
      <itunes:episode>12256</itunes:episode>
      <podcast:episode>12256</podcast:episode>
      <itunes:title>Szczepionka na pneumokoki, która nie działa. Surmacz: Państwo znowu ją kupuje</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9b570990-90b0-4945-a8ac-187eebea33b7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/949dd71e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Wojciech Surmacz w Poranku Radia Wnet ocenia, że nagły rządowy atak na kryptowaluty był politycznym dymem zasłaniającym realny problem – zapaść systemu ochrony zdrowia.</p>Ten frontalny atak na kryptowaluty w Polsce miał przykryć to, co się dzieje w systemie zdrowia. Tam po prostu doszło do jakiejś masakry i to w takim zastraszająco szybkim tempie, że nie można nadążyć z komentarzami<p>– mówi.</p><p>Surmacz podaje liczby, które „mają wymiar abstrakcyjny”, ale zderzenie z realnymi historiami pacjentów czyni je w pełni zrozumiałymi.</p>W tym roku mamy deficyt około 14 miliardów złotych, a w przyszłym – zaprojektowane 10 miliardów. Sąsiadka zapisała się do ortopedy na grudzień… 2026 roku. To jest skala dramatu<p>– komentuje. Wskazuje też, że szpitale bronią się już „heroicznie”, a niektóre lokalne placówki są na granicy upadku.</p><p>Szczepionki, które nie działają? Surmacz: Kupujemy je od kilkunastu lat</p><p>Dziennikarz szczegółowo opisuje sprawę przetargów na szczepionki przeciw pneumokokom, którymi zajmuje się od miesięcy. Podkreśla, że problem jest znany od lat, a mimo to decyzje zakupowe pozostają niezmienne.</p>Od kilkunastu lat Ministerstwo Zdrowia kupuje szczepionki dla dzieciaków na pneumokoki, te same, które już od dobrych pięciu–sześciu lat po prostu nie działają<p>– mówi. Jak wyjaśnia, problemem jest brak odpowiednich przeciwciał w preparacie.</p>One są nieskuteczne, bo nie zawierają tych przeciwciał, które dzieci powinny mieć, żeby nie chorować na infekcje wywoływane przez pneumokoki<p>– wskazuje. Mimo to, jak relacjonuje, przetarg został ponownie rozstrzygnięty na korzyść tego samego preparatu.</p>Tydzień temu przetarg został znowu rozstrzygnięty. Jeszcze nie zamknięty, ale już wiadomo, że ta szczepionka, która od kilkunastu lat jest stosowana, znów dostanie refundację (...) Piszę o tym od ponad sześciu miesięcy i trudno mi zrozumieć, jak to jest możliwe, że państwo wciąż kupuje preparat, o którym wiadomo, że nie spełnia swojej funkcji<p>– zaznacza.</p><p>„Grupa hakowa” – stary mechanizm w nowej odsłonie</p><p>Surmacz wraca do tajnego posiedzenia Sejmu z 2023 roku, na którym ujawniono informacje o wpływach tzw. grupy hakowej w sektorze farmaceutycznym.</p>Działała grupa lobbingowa, która miała wpływy w ABW, WSI, prokuraturze i NFZ. Budżet państwa miał tracić 3–4 miliardy złotych rocznie. Może warto się zastanowić, czy ta grupa nie działa do dziś – tylko w nowej formie<p>– pyta. Przypomina również, że powołania komisji śledczej w tej sprawie nie udało się wówczas przeforsować.</p><p>Rozmowę kończy refleksja, którą potwierdzają również obserwacje wielu pacjentów.</p>Jesteśmy zakładnikami narastającej zapaści. Tak dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia nie było<p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Wojciech Surmacz w Poranku Radia Wnet ocenia, że nagły rządowy atak na kryptowaluty był politycznym dymem zasłaniającym realny problem – zapaść systemu ochrony zdrowia.</p>Ten frontalny atak na kryptowaluty w Polsce miał przykryć to, co się dzieje w systemie zdrowia. Tam po prostu doszło do jakiejś masakry i to w takim zastraszająco szybkim tempie, że nie można nadążyć z komentarzami<p>– mówi.</p><p>Surmacz podaje liczby, które „mają wymiar abstrakcyjny”, ale zderzenie z realnymi historiami pacjentów czyni je w pełni zrozumiałymi.</p>W tym roku mamy deficyt około 14 miliardów złotych, a w przyszłym – zaprojektowane 10 miliardów. Sąsiadka zapisała się do ortopedy na grudzień… 2026 roku. To jest skala dramatu<p>– komentuje. Wskazuje też, że szpitale bronią się już „heroicznie”, a niektóre lokalne placówki są na granicy upadku.</p><p>Szczepionki, które nie działają? Surmacz: Kupujemy je od kilkunastu lat</p><p>Dziennikarz szczegółowo opisuje sprawę przetargów na szczepionki przeciw pneumokokom, którymi zajmuje się od miesięcy. Podkreśla, że problem jest znany od lat, a mimo to decyzje zakupowe pozostają niezmienne.</p>Od kilkunastu lat Ministerstwo Zdrowia kupuje szczepionki dla dzieciaków na pneumokoki, te same, które już od dobrych pięciu–sześciu lat po prostu nie działają<p>– mówi. Jak wyjaśnia, problemem jest brak odpowiednich przeciwciał w preparacie.</p>One są nieskuteczne, bo nie zawierają tych przeciwciał, które dzieci powinny mieć, żeby nie chorować na infekcje wywoływane przez pneumokoki<p>– wskazuje. Mimo to, jak relacjonuje, przetarg został ponownie rozstrzygnięty na korzyść tego samego preparatu.</p>Tydzień temu przetarg został znowu rozstrzygnięty. Jeszcze nie zamknięty, ale już wiadomo, że ta szczepionka, która od kilkunastu lat jest stosowana, znów dostanie refundację (...) Piszę o tym od ponad sześciu miesięcy i trudno mi zrozumieć, jak to jest możliwe, że państwo wciąż kupuje preparat, o którym wiadomo, że nie spełnia swojej funkcji<p>– zaznacza.</p><p>„Grupa hakowa” – stary mechanizm w nowej odsłonie</p><p>Surmacz wraca do tajnego posiedzenia Sejmu z 2023 roku, na którym ujawniono informacje o wpływach tzw. grupy hakowej w sektorze farmaceutycznym.</p>Działała grupa lobbingowa, która miała wpływy w ABW, WSI, prokuraturze i NFZ. Budżet państwa miał tracić 3–4 miliardy złotych rocznie. Może warto się zastanowić, czy ta grupa nie działa do dziś – tylko w nowej formie<p>– pyta. Przypomina również, że powołania komisji śledczej w tej sprawie nie udało się wówczas przeforsować.</p><p>Rozmowę kończy refleksja, którą potwierdzają również obserwacje wielu pacjentów.</p>Jesteśmy zakładnikami narastającej zapaści. Tak dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia nie było<p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 07:30:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/949dd71e/e98d8528.mp3" length="12851227" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>535</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Wojciech Surmacz w Poranku Radia Wnet ocenia, że nagły rządowy atak na kryptowaluty był politycznym dymem zasłaniającym realny problem – zapaść systemu ochrony zdrowia.</p>Ten frontalny atak na kryptowaluty w Polsce miał przykryć to, co się dzieje w systemie zdrowia. Tam po prostu doszło do jakiejś masakry i to w takim zastraszająco szybkim tempie, że nie można nadążyć z komentarzami<p>– mówi.</p><p>Surmacz podaje liczby, które „mają wymiar abstrakcyjny”, ale zderzenie z realnymi historiami pacjentów czyni je w pełni zrozumiałymi.</p>W tym roku mamy deficyt około 14 miliardów złotych, a w przyszłym – zaprojektowane 10 miliardów. Sąsiadka zapisała się do ortopedy na grudzień… 2026 roku. To jest skala dramatu<p>– komentuje. Wskazuje też, że szpitale bronią się już „heroicznie”, a niektóre lokalne placówki są na granicy upadku.</p><p>Szczepionki, które nie działają? Surmacz: Kupujemy je od kilkunastu lat</p><p>Dziennikarz szczegółowo opisuje sprawę przetargów na szczepionki przeciw pneumokokom, którymi zajmuje się od miesięcy. Podkreśla, że problem jest znany od lat, a mimo to decyzje zakupowe pozostają niezmienne.</p>Od kilkunastu lat Ministerstwo Zdrowia kupuje szczepionki dla dzieciaków na pneumokoki, te same, które już od dobrych pięciu–sześciu lat po prostu nie działają<p>– mówi. Jak wyjaśnia, problemem jest brak odpowiednich przeciwciał w preparacie.</p>One są nieskuteczne, bo nie zawierają tych przeciwciał, które dzieci powinny mieć, żeby nie chorować na infekcje wywoływane przez pneumokoki<p>– wskazuje. Mimo to, jak relacjonuje, przetarg został ponownie rozstrzygnięty na korzyść tego samego preparatu.</p>Tydzień temu przetarg został znowu rozstrzygnięty. Jeszcze nie zamknięty, ale już wiadomo, że ta szczepionka, która od kilkunastu lat jest stosowana, znów dostanie refundację (...) Piszę o tym od ponad sześciu miesięcy i trudno mi zrozumieć, jak to jest możliwe, że państwo wciąż kupuje preparat, o którym wiadomo, że nie spełnia swojej funkcji<p>– zaznacza.</p><p>„Grupa hakowa” – stary mechanizm w nowej odsłonie</p><p>Surmacz wraca do tajnego posiedzenia Sejmu z 2023 roku, na którym ujawniono informacje o wpływach tzw. grupy hakowej w sektorze farmaceutycznym.</p>Działała grupa lobbingowa, która miała wpływy w ABW, WSI, prokuraturze i NFZ. Budżet państwa miał tracić 3–4 miliardy złotych rocznie. Może warto się zastanowić, czy ta grupa nie działa do dziś – tylko w nowej formie<p>– pyta. Przypomina również, że powołania komisji śledczej w tej sprawie nie udało się wówczas przeforsować.</p><p>Rozmowę kończy refleksja, którą potwierdzają również obserwacje wielu pacjentów.</p>Jesteśmy zakładnikami narastającej zapaści. Tak dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia nie było<p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/949dd71e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Andrzej Nowak: W amerykańskiej strategii bezpieczeństwa jest zdanie o rządzie Tuska</title>
      <itunes:episode>12255</itunes:episode>
      <podcast:episode>12255</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Andrzej Nowak: W amerykańskiej strategii bezpieczeństwa jest zdanie o rządzie Tuska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3faa8248-05b9-4712-b720-2f65e0674c91</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/47cd00b4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Historyk tłumaczy, dlaczego ogłoszenie amerykańskiej strategii bezpieczeństwa wywołało furię premiera D. Tuska. Zdaniem prof. Andrzeja Nowaka w dokumencie tym znalazło się zdanie o polskim rządzie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Historyk tłumaczy, dlaczego ogłoszenie amerykańskiej strategii bezpieczeństwa wywołało furię premiera D. Tuska. Zdaniem prof. Andrzeja Nowaka w dokumencie tym znalazło się zdanie o polskim rządzie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 07:16:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/47cd00b4/5097aec3.mp3" length="12484977" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>891</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Historyk tłumaczy, dlaczego ogłoszenie amerykańskiej strategii bezpieczeństwa wywołało furię premiera D. Tuska. Zdaniem prof. Andrzeja Nowaka w dokumencie tym znalazło się zdanie o polskim rządzie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>USA, strategia bezpieczeństwa, prof. Andrzej Nowak</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polskie miasta upamiętniają wrogów Polski. Geremek: Tracimy własną narrację historyczną</title>
      <itunes:episode>12254</itunes:episode>
      <podcast:episode>12254</podcast:episode>
      <itunes:title>Polskie miasta upamiętniają wrogów Polski. Geremek: Tracimy własną narrację historyczną</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b50e47cf-216e-4c97-bb10-7ecd59d24489</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2d4334f4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>Reżyser i dokumentalista Rafał Geremek w Poranku Radia Wnet powraca do tematu pamięci na ziemiach zachodnich i północnych – miejsc, które po wojnie wrosły w polską tożsamość, choć ich architektura i część dziedzictwa pozostała niemiecka. W rozmowie podkreśla, że problem nie dotyczy sporów o tożsamość, lecz sposobu, w jaki współczesne samorządy upamiętniają postaci i wydarzenia bez uwzględnienia polskiej perspektywy historycznej.</p>Nakręciłem film o miastach, które powracają do swojej niemieckiej historii, no bo ci ludzie tam mieszkają, prawda, nawet niektórzy niekoniecznie od 45. Ta rzeczywistość ich otacza. Ktoś mieszka u stóp malborskiego zamku albo w cieniu innego zabytku – chce mieć poczucie zakorzenienia<p>– mówi i podkreśla jednak, że część dzisiejszych działań poszła zbyt daleko.</p><p>Krytykuje przykład Wrocławia, gdzie przywrócono niemiecką nazwę Kaiserbrücke – Mostu Cesarskiego – nawiązującą do Wilhelma II.</p>To jest typowe nadskakiwanie Niemcom. Oni są zażenowani tą progermańskością naszych włodarzy. Przywrócono nazwę z czasów Wilhelma II, który był Polakożercą. To bandzior i przestępca, uciekł do Holandii, żeby nie być sądzonym za zbrodnie wojenne<p>– komentuje.</p><p>Przypomina, że demokratyczne Niemcy Weimarskie usunęły tę nazwę, nazywając most Mostem Wolności, a jego ponowne przywracanie w XXI wieku ocenia jednoznacznie.</p><p>Geremek przywołuje szereg przykładów, w których lokalne społeczności – często nieświadomie – gloryfikują osoby nieprzyjazne Polsce. Jednym z nich jest tablica Fryderyka II w Kamiennej Górze.</p>Fryderyk II zwany Wielkim – dla nas wielkim nie był. Był fałszerzem monet, był najeźdźcą. A dzisiaj młodzi ludzie dorastają tam w kulcie Fryderyka II. To jest szalenie niestosowne. Przywrócono tablicę tylko dlatego, że była tam kiedyś po niemiecku<p>– dodaje.</p><p>Jako kolejny przykład wskazuje pomnik niemieckiego architekta Paula Puchmüllera stawiany przed Urzędem Miasta w Sopocie.</p>Nie mam problemu z upamiętnianiem architekta, który budował piękne wille, ale w momencie, kiedy przed Urzędem Miasta staje jego pomnik, to co robimy? W centralnym miejscu pamięci stawiamy niemieckiego architekta. A można go upamiętnić gdzie indziej<p>– komentuje.</p><p>Geremek opisuje również przypadki z Raciborza, Morąga czy Olsztyna, gdzie niemieckie postaci otrzymały pomniki lub tablice w miejscach, które nadają im rangę lokalnych bohaterów – choć często ich relacja z polską historią była dramatycznie negatywna.</p><p>Pod koniec rozmowy Geremek podsumowuje całą diagnozę jednym zdaniem.</p>Mamy problem z polską narracją na ziemiach zachodnich. Jeśli jej nie stworzymy, to ktoś inny zrobi to za nas<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>Reżyser i dokumentalista Rafał Geremek w Poranku Radia Wnet powraca do tematu pamięci na ziemiach zachodnich i północnych – miejsc, które po wojnie wrosły w polską tożsamość, choć ich architektura i część dziedzictwa pozostała niemiecka. W rozmowie podkreśla, że problem nie dotyczy sporów o tożsamość, lecz sposobu, w jaki współczesne samorządy upamiętniają postaci i wydarzenia bez uwzględnienia polskiej perspektywy historycznej.</p>Nakręciłem film o miastach, które powracają do swojej niemieckiej historii, no bo ci ludzie tam mieszkają, prawda, nawet niektórzy niekoniecznie od 45. Ta rzeczywistość ich otacza. Ktoś mieszka u stóp malborskiego zamku albo w cieniu innego zabytku – chce mieć poczucie zakorzenienia<p>– mówi i podkreśla jednak, że część dzisiejszych działań poszła zbyt daleko.</p><p>Krytykuje przykład Wrocławia, gdzie przywrócono niemiecką nazwę Kaiserbrücke – Mostu Cesarskiego – nawiązującą do Wilhelma II.</p>To jest typowe nadskakiwanie Niemcom. Oni są zażenowani tą progermańskością naszych włodarzy. Przywrócono nazwę z czasów Wilhelma II, który był Polakożercą. To bandzior i przestępca, uciekł do Holandii, żeby nie być sądzonym za zbrodnie wojenne<p>– komentuje.</p><p>Przypomina, że demokratyczne Niemcy Weimarskie usunęły tę nazwę, nazywając most Mostem Wolności, a jego ponowne przywracanie w XXI wieku ocenia jednoznacznie.</p><p>Geremek przywołuje szereg przykładów, w których lokalne społeczności – często nieświadomie – gloryfikują osoby nieprzyjazne Polsce. Jednym z nich jest tablica Fryderyka II w Kamiennej Górze.</p>Fryderyk II zwany Wielkim – dla nas wielkim nie był. Był fałszerzem monet, był najeźdźcą. A dzisiaj młodzi ludzie dorastają tam w kulcie Fryderyka II. To jest szalenie niestosowne. Przywrócono tablicę tylko dlatego, że była tam kiedyś po niemiecku<p>– dodaje.</p><p>Jako kolejny przykład wskazuje pomnik niemieckiego architekta Paula Puchmüllera stawiany przed Urzędem Miasta w Sopocie.</p>Nie mam problemu z upamiętnianiem architekta, który budował piękne wille, ale w momencie, kiedy przed Urzędem Miasta staje jego pomnik, to co robimy? W centralnym miejscu pamięci stawiamy niemieckiego architekta. A można go upamiętnić gdzie indziej<p>– komentuje.</p><p>Geremek opisuje również przypadki z Raciborza, Morąga czy Olsztyna, gdzie niemieckie postaci otrzymały pomniki lub tablice w miejscach, które nadają im rangę lokalnych bohaterów – choć często ich relacja z polską historią była dramatycznie negatywna.</p><p>Pod koniec rozmowy Geremek podsumowuje całą diagnozę jednym zdaniem.</p>Mamy problem z polską narracją na ziemiach zachodnich. Jeśli jej nie stworzymy, to ktoś inny zrobi to za nas<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 06:43:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2d4334f4/aac96345.mp3" length="17081811" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>711</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><br></p><p> </p><p>Reżyser i dokumentalista Rafał Geremek w Poranku Radia Wnet powraca do tematu pamięci na ziemiach zachodnich i północnych – miejsc, które po wojnie wrosły w polską tożsamość, choć ich architektura i część dziedzictwa pozostała niemiecka. W rozmowie podkreśla, że problem nie dotyczy sporów o tożsamość, lecz sposobu, w jaki współczesne samorządy upamiętniają postaci i wydarzenia bez uwzględnienia polskiej perspektywy historycznej.</p>Nakręciłem film o miastach, które powracają do swojej niemieckiej historii, no bo ci ludzie tam mieszkają, prawda, nawet niektórzy niekoniecznie od 45. Ta rzeczywistość ich otacza. Ktoś mieszka u stóp malborskiego zamku albo w cieniu innego zabytku – chce mieć poczucie zakorzenienia<p>– mówi i podkreśla jednak, że część dzisiejszych działań poszła zbyt daleko.</p><p>Krytykuje przykład Wrocławia, gdzie przywrócono niemiecką nazwę Kaiserbrücke – Mostu Cesarskiego – nawiązującą do Wilhelma II.</p>To jest typowe nadskakiwanie Niemcom. Oni są zażenowani tą progermańskością naszych włodarzy. Przywrócono nazwę z czasów Wilhelma II, który był Polakożercą. To bandzior i przestępca, uciekł do Holandii, żeby nie być sądzonym za zbrodnie wojenne<p>– komentuje.</p><p>Przypomina, że demokratyczne Niemcy Weimarskie usunęły tę nazwę, nazywając most Mostem Wolności, a jego ponowne przywracanie w XXI wieku ocenia jednoznacznie.</p><p>Geremek przywołuje szereg przykładów, w których lokalne społeczności – często nieświadomie – gloryfikują osoby nieprzyjazne Polsce. Jednym z nich jest tablica Fryderyka II w Kamiennej Górze.</p>Fryderyk II zwany Wielkim – dla nas wielkim nie był. Był fałszerzem monet, był najeźdźcą. A dzisiaj młodzi ludzie dorastają tam w kulcie Fryderyka II. To jest szalenie niestosowne. Przywrócono tablicę tylko dlatego, że była tam kiedyś po niemiecku<p>– dodaje.</p><p>Jako kolejny przykład wskazuje pomnik niemieckiego architekta Paula Puchmüllera stawiany przed Urzędem Miasta w Sopocie.</p>Nie mam problemu z upamiętnianiem architekta, który budował piękne wille, ale w momencie, kiedy przed Urzędem Miasta staje jego pomnik, to co robimy? W centralnym miejscu pamięci stawiamy niemieckiego architekta. A można go upamiętnić gdzie indziej<p>– komentuje.</p><p>Geremek opisuje również przypadki z Raciborza, Morąga czy Olsztyna, gdzie niemieckie postaci otrzymały pomniki lub tablice w miejscach, które nadają im rangę lokalnych bohaterów – choć często ich relacja z polską historią była dramatycznie negatywna.</p><p>Pod koniec rozmowy Geremek podsumowuje całą diagnozę jednym zdaniem.</p>Mamy problem z polską narracją na ziemiach zachodnich. Jeśli jej nie stworzymy, to ktoś inny zrobi to za nas<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2d4334f4/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Tak fundacje robią biznes. Leśnik: Mechanizm jest prosty i bardzo groźny</title>
      <itunes:episode>12253</itunes:episode>
      <podcast:episode>12253</podcast:episode>
      <itunes:title>Tak fundacje robią biznes. Leśnik: Mechanizm jest prosty i bardzo groźny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">96992a08-ae32-4b8a-a303-fc54adb0e1cc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4cb29842</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet leśnik dr inż. Stefan Traczyk, przewodniczący Rady Instytutu Debat o Środowisku, opisuje sytuację branży po proteście leśników, myśliwych i pracowników przemysłu drzewnego w Białymstoku.</p><p>Jak mówi, środowisko na przestrzeni zaledwie roku znalazło się w kryzysie, którego skalę – jego zdaniem – wciąż zaniża się w przestrzeni publicznej.</p><p>Na początku rozmowy odwołuje się do twardych zasad ekonomii, które przez lata były fundamentem funkcjonowania Lasów Państwowych.</p>Powszechną wiedzą ekonomiczną jest to, że jedna złotówka z pozyskanego drewna generuje pięć złotych w przemyśle i usługach wokół leśnictwa. Czyli tak naprawdę – i to nie podlega dyskusji – jeżeli na przykład porównamy dane opublikowane oficjalnie, to przychody Lasów Państwowych za 2023 rok wynosiły 14 miliardów 626 milionów złotych, a w 2024 roku było to już 13 miliardów 18 milionów. Większość tych przychodów to przychody z pozyskania drewna. To pokazuje, że przychody lasów państwowych drastycznie się zmniejszyły<p>– wyjaśnia. To – jak tłumaczy – efekt decyzji administracyjnych, które zatrzymały dużą część prac leśnych i ograniczyły zbyt surowca.</p><p>Traczyk szczególnie podkreśla skutki decyzji minister klimatu wydanej 8 stycznia 2024 roku, nakazującej wyłączenie z użytkowania 94 tysięcy hektarów lasów.</p>W swoich analizach przeliczyłem te hektary na przychody. Wyszło mi 192 miliony złotych strat. Ale wtedy zakładałem to jeszcze zanim pojawiły się dane statystyczne i sprawozdawcze. Nie uwzględniłem, że to zadziała jak w każdej administracji. Lasy Państwowe to również administracja. I nagle okazało się, że te straty nie wyniosły około 200 milionów, tylko że Lasy Państwowe zmniejszyły dochody z pozyskania drewna o około półtora miliarda złotych<p>– dodaje. Jak dodaje, nikt nie przewidział tak gwałtownego załamania.</p>„Z gospodarki zniknęło 9 miliardów złotych. A z budżetu państwa – 3 miliardy”<p>Dla Traczyka najważniejszy jest nie tylko spadek przychodów Lasów Państwowych, ale efekt domina w gospodarce.</p>Jeżeli te półtora miliarda przeliczymy na wskaźniki gospodarki, to w gospodarce i w usługach wokół leśnictwa w 2024 roku zniknęło 7,5 miliarda. I plus te półtora miliarda po stronie dochodów Lasów Państwowych – to jest razem 9 miliardów złotych. Z moich analiz i z rozmów w Instytucie Debat o Środowisku wynika, że około jednej trzeciej tej kwoty, czyli trzech miliardów złotych, to są przychody Skarbu Państwa. Trzy miliardy złotych zniknęły nagle w 2024 roku z budżetu państwa<p>– wylicza.</p><p>Jak podkreśla, to nie są dane dotyczące prywatnych firm – lecz systemowych wpływów do budżetu krajowego.</p><p>Likwidacje, zwolnienia i dramaty rodzin</p><p>Sytuację opisuje emocjonalnie, ale precyzyjnie.</p>To wygląda bardzo tragicznie. Po prostu te straty w budżecie państwa i w przedsiębiorstwach są ogromne. I dlatego 5 grudnia ten protest się odbył – bo ludzie zorientowali się, że to będzie szło na ostro. Kiedy nie ma pieniędzy w Lasach Państwowych i w całym przemyśle drzewnym, to ludzie tracą pracę, zamykają firmy. A ja, jako leśnik, pamiętam czasy, kiedy profesor Jan Szyszko ostrzegał, że tak się to skończy<p>– komentuje.</p><p>Przywołuje także doświadczenie osobiste, które – jak mówi – wstrząsnęło nim jako obywatelem.</p>Ja mam niepełnosprawne dziecko. Moje dziecko zostało skierowane do szpitala i usłyszałem, że nie ma pieniędzy. W systemie zdrowotnym nie ma pieniędzy. A ja wiem, że trzy miliardy zniknęły z budżetu państwa dlatego, że pseudoekolodzy wierzą, że drewno można pozyskiwać bez wycinania drzew<p>– dodaje.</p><p>Fundacje, grunty i nowy „model biznesowy”</p><p>Traczyk mówi otwarcie o mechanizmach, które jego zdaniem pojawiły się wokół decyzji ministerialnych.</p>Są ludzie, którzy wierzą, że mięso pochodzi z Biedronki, są stowarzyszenia typu ‘ratujmy stare drzewa’, ‘kochajmy kotki’, różne. To oczywiście bywa śmieszne, ale problem jest poważny. Są fundacje, które kupują grunty po trzy tysiące złotych za hektar, potem w planach miejscowych przeznacza się to pod zalesienia i sprzedaje Lasom Państwowym, które mają prawo pierwokupu. I nagle trzy tysiące zamienia się w trzydzieści tysięcy. Pomysł biznesowy sam się nasuwa<p>– komentuje. Według niego nie chodzi o incydenty, ale o realny wpływ na decyzje resortu klimatu. Jak zaznacza, „te fundacje mogą mieć bardzo duży wpływ na Ministerstwo Klimatu i Środowiska. I to jest bardzo niebezpieczne”.</p><p>W końcowej części rozmowy Traczyk mówi o zagrożeniu dla samej struktury własności lasów.</p>W Unii Europejskiej 60 procent lasów to są lasy prywatne. Lasy państwowe są konkurencją. I są siły, które są zainteresowane tym, żeby doprowadzić do ich likwidacji w dotychczasowej formie<p>– zaznacza.</p><p>Wyjaśnia też, jak jego zdaniem taki proces mógłby wyglądać.</p>Jeśli wyjdzie pani na ulicę i powie, że trzeba sprywatyzować Lasy Państwowe, to panią rozszarpią. Ale jeżeli doprowadzi się do tego, że Lasy Państwowe stracą płynność finansową, to trzeba będzie to jakoś modyfikować. I wtedy naród zrozumie<p>– komentuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet leśnik dr inż. Stefan Traczyk, przewodniczący Rady Instytutu Debat o Środowisku, opisuje sytuację branży po proteście leśników, myśliwych i pracowników przemysłu drzewnego w Białymstoku.</p><p>Jak mówi, środowisko na przestrzeni zaledwie roku znalazło się w kryzysie, którego skalę – jego zdaniem – wciąż zaniża się w przestrzeni publicznej.</p><p>Na początku rozmowy odwołuje się do twardych zasad ekonomii, które przez lata były fundamentem funkcjonowania Lasów Państwowych.</p>Powszechną wiedzą ekonomiczną jest to, że jedna złotówka z pozyskanego drewna generuje pięć złotych w przemyśle i usługach wokół leśnictwa. Czyli tak naprawdę – i to nie podlega dyskusji – jeżeli na przykład porównamy dane opublikowane oficjalnie, to przychody Lasów Państwowych za 2023 rok wynosiły 14 miliardów 626 milionów złotych, a w 2024 roku było to już 13 miliardów 18 milionów. Większość tych przychodów to przychody z pozyskania drewna. To pokazuje, że przychody lasów państwowych drastycznie się zmniejszyły<p>– wyjaśnia. To – jak tłumaczy – efekt decyzji administracyjnych, które zatrzymały dużą część prac leśnych i ograniczyły zbyt surowca.</p><p>Traczyk szczególnie podkreśla skutki decyzji minister klimatu wydanej 8 stycznia 2024 roku, nakazującej wyłączenie z użytkowania 94 tysięcy hektarów lasów.</p>W swoich analizach przeliczyłem te hektary na przychody. Wyszło mi 192 miliony złotych strat. Ale wtedy zakładałem to jeszcze zanim pojawiły się dane statystyczne i sprawozdawcze. Nie uwzględniłem, że to zadziała jak w każdej administracji. Lasy Państwowe to również administracja. I nagle okazało się, że te straty nie wyniosły około 200 milionów, tylko że Lasy Państwowe zmniejszyły dochody z pozyskania drewna o około półtora miliarda złotych<p>– dodaje. Jak dodaje, nikt nie przewidział tak gwałtownego załamania.</p>„Z gospodarki zniknęło 9 miliardów złotych. A z budżetu państwa – 3 miliardy”<p>Dla Traczyka najważniejszy jest nie tylko spadek przychodów Lasów Państwowych, ale efekt domina w gospodarce.</p>Jeżeli te półtora miliarda przeliczymy na wskaźniki gospodarki, to w gospodarce i w usługach wokół leśnictwa w 2024 roku zniknęło 7,5 miliarda. I plus te półtora miliarda po stronie dochodów Lasów Państwowych – to jest razem 9 miliardów złotych. Z moich analiz i z rozmów w Instytucie Debat o Środowisku wynika, że około jednej trzeciej tej kwoty, czyli trzech miliardów złotych, to są przychody Skarbu Państwa. Trzy miliardy złotych zniknęły nagle w 2024 roku z budżetu państwa<p>– wylicza.</p><p>Jak podkreśla, to nie są dane dotyczące prywatnych firm – lecz systemowych wpływów do budżetu krajowego.</p><p>Likwidacje, zwolnienia i dramaty rodzin</p><p>Sytuację opisuje emocjonalnie, ale precyzyjnie.</p>To wygląda bardzo tragicznie. Po prostu te straty w budżecie państwa i w przedsiębiorstwach są ogromne. I dlatego 5 grudnia ten protest się odbył – bo ludzie zorientowali się, że to będzie szło na ostro. Kiedy nie ma pieniędzy w Lasach Państwowych i w całym przemyśle drzewnym, to ludzie tracą pracę, zamykają firmy. A ja, jako leśnik, pamiętam czasy, kiedy profesor Jan Szyszko ostrzegał, że tak się to skończy<p>– komentuje.</p><p>Przywołuje także doświadczenie osobiste, które – jak mówi – wstrząsnęło nim jako obywatelem.</p>Ja mam niepełnosprawne dziecko. Moje dziecko zostało skierowane do szpitala i usłyszałem, że nie ma pieniędzy. W systemie zdrowotnym nie ma pieniędzy. A ja wiem, że trzy miliardy zniknęły z budżetu państwa dlatego, że pseudoekolodzy wierzą, że drewno można pozyskiwać bez wycinania drzew<p>– dodaje.</p><p>Fundacje, grunty i nowy „model biznesowy”</p><p>Traczyk mówi otwarcie o mechanizmach, które jego zdaniem pojawiły się wokół decyzji ministerialnych.</p>Są ludzie, którzy wierzą, że mięso pochodzi z Biedronki, są stowarzyszenia typu ‘ratujmy stare drzewa’, ‘kochajmy kotki’, różne. To oczywiście bywa śmieszne, ale problem jest poważny. Są fundacje, które kupują grunty po trzy tysiące złotych za hektar, potem w planach miejscowych przeznacza się to pod zalesienia i sprzedaje Lasom Państwowym, które mają prawo pierwokupu. I nagle trzy tysiące zamienia się w trzydzieści tysięcy. Pomysł biznesowy sam się nasuwa<p>– komentuje. Według niego nie chodzi o incydenty, ale o realny wpływ na decyzje resortu klimatu. Jak zaznacza, „te fundacje mogą mieć bardzo duży wpływ na Ministerstwo Klimatu i Środowiska. I to jest bardzo niebezpieczne”.</p><p>W końcowej części rozmowy Traczyk mówi o zagrożeniu dla samej struktury własności lasów.</p>W Unii Europejskiej 60 procent lasów to są lasy prywatne. Lasy państwowe są konkurencją. I są siły, które są zainteresowane tym, żeby doprowadzić do ich likwidacji w dotychczasowej formie<p>– zaznacza.</p><p>Wyjaśnia też, jak jego zdaniem taki proces mógłby wyglądać.</p>Jeśli wyjdzie pani na ulicę i powie, że trzeba sprywatyzować Lasy Państwowe, to panią rozszarpią. Ale jeżeli doprowadzi się do tego, że Lasy Państwowe stracą płynność finansową, to trzeba będzie to jakoś modyfikować. I wtedy naród zrozumie<p>– komentuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 06:18:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4cb29842/afac1895.mp3" length="25290360" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1053</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>W Poranku Radia Wnet leśnik dr inż. Stefan Traczyk, przewodniczący Rady Instytutu Debat o Środowisku, opisuje sytuację branży po proteście leśników, myśliwych i pracowników przemysłu drzewnego w Białymstoku.</p><p>Jak mówi, środowisko na przestrzeni zaledwie roku znalazło się w kryzysie, którego skalę – jego zdaniem – wciąż zaniża się w przestrzeni publicznej.</p><p>Na początku rozmowy odwołuje się do twardych zasad ekonomii, które przez lata były fundamentem funkcjonowania Lasów Państwowych.</p>Powszechną wiedzą ekonomiczną jest to, że jedna złotówka z pozyskanego drewna generuje pięć złotych w przemyśle i usługach wokół leśnictwa. Czyli tak naprawdę – i to nie podlega dyskusji – jeżeli na przykład porównamy dane opublikowane oficjalnie, to przychody Lasów Państwowych za 2023 rok wynosiły 14 miliardów 626 milionów złotych, a w 2024 roku było to już 13 miliardów 18 milionów. Większość tych przychodów to przychody z pozyskania drewna. To pokazuje, że przychody lasów państwowych drastycznie się zmniejszyły<p>– wyjaśnia. To – jak tłumaczy – efekt decyzji administracyjnych, które zatrzymały dużą część prac leśnych i ograniczyły zbyt surowca.</p><p>Traczyk szczególnie podkreśla skutki decyzji minister klimatu wydanej 8 stycznia 2024 roku, nakazującej wyłączenie z użytkowania 94 tysięcy hektarów lasów.</p>W swoich analizach przeliczyłem te hektary na przychody. Wyszło mi 192 miliony złotych strat. Ale wtedy zakładałem to jeszcze zanim pojawiły się dane statystyczne i sprawozdawcze. Nie uwzględniłem, że to zadziała jak w każdej administracji. Lasy Państwowe to również administracja. I nagle okazało się, że te straty nie wyniosły około 200 milionów, tylko że Lasy Państwowe zmniejszyły dochody z pozyskania drewna o około półtora miliarda złotych<p>– dodaje. Jak dodaje, nikt nie przewidział tak gwałtownego załamania.</p>„Z gospodarki zniknęło 9 miliardów złotych. A z budżetu państwa – 3 miliardy”<p>Dla Traczyka najważniejszy jest nie tylko spadek przychodów Lasów Państwowych, ale efekt domina w gospodarce.</p>Jeżeli te półtora miliarda przeliczymy na wskaźniki gospodarki, to w gospodarce i w usługach wokół leśnictwa w 2024 roku zniknęło 7,5 miliarda. I plus te półtora miliarda po stronie dochodów Lasów Państwowych – to jest razem 9 miliardów złotych. Z moich analiz i z rozmów w Instytucie Debat o Środowisku wynika, że około jednej trzeciej tej kwoty, czyli trzech miliardów złotych, to są przychody Skarbu Państwa. Trzy miliardy złotych zniknęły nagle w 2024 roku z budżetu państwa<p>– wylicza.</p><p>Jak podkreśla, to nie są dane dotyczące prywatnych firm – lecz systemowych wpływów do budżetu krajowego.</p><p>Likwidacje, zwolnienia i dramaty rodzin</p><p>Sytuację opisuje emocjonalnie, ale precyzyjnie.</p>To wygląda bardzo tragicznie. Po prostu te straty w budżecie państwa i w przedsiębiorstwach są ogromne. I dlatego 5 grudnia ten protest się odbył – bo ludzie zorientowali się, że to będzie szło na ostro. Kiedy nie ma pieniędzy w Lasach Państwowych i w całym przemyśle drzewnym, to ludzie tracą pracę, zamykają firmy. A ja, jako leśnik, pamiętam czasy, kiedy profesor Jan Szyszko ostrzegał, że tak się to skończy<p>– komentuje.</p><p>Przywołuje także doświadczenie osobiste, które – jak mówi – wstrząsnęło nim jako obywatelem.</p>Ja mam niepełnosprawne dziecko. Moje dziecko zostało skierowane do szpitala i usłyszałem, że nie ma pieniędzy. W systemie zdrowotnym nie ma pieniędzy. A ja wiem, że trzy miliardy zniknęły z budżetu państwa dlatego, że pseudoekolodzy wierzą, że drewno można pozyskiwać bez wycinania drzew<p>– dodaje.</p><p>Fundacje, grunty i nowy „model biznesowy”</p><p>Traczyk mówi otwarcie o mechanizmach, które jego zdaniem pojawiły się wokół decyzji ministerialnych.</p>Są ludzie, którzy wierzą, że mięso pochodzi z Biedronki, są stowarzyszenia typu ‘ratujmy stare drzewa’, ‘kochajmy kotki’, różne. To oczywiście bywa śmieszne, ale problem jest poważny. Są fundacje, które kupują grunty po trzy tysiące złotych za hektar, potem w planach miejscowych przeznacza się to pod zalesienia i sprzedaje Lasom Państwowym, które mają prawo pierwokupu. I nagle trzy tysiące zamienia się w trzydzieści tysięcy. Pomysł biznesowy sam się nasuwa<p>– komentuje. Według niego nie chodzi o incydenty, ale o realny wpływ na decyzje resortu klimatu. Jak zaznacza, „te fundacje mogą mieć bardzo duży wpływ na Ministerstwo Klimatu i Środowiska. I to jest bardzo niebezpieczne”.</p><p>W końcowej części rozmowy Traczyk mówi o zagrożeniu dla samej struktury własności lasów.</p>W Unii Europejskiej 60 procent lasów to są lasy prywatne. Lasy państwowe są konkurencją. I są siły, które są zainteresowane tym, żeby doprowadzić do ich likwidacji w dotychczasowej formie<p>– zaznacza.</p><p>Wyjaśnia też, jak jego zdaniem taki proces mógłby wyglądać.</p>Jeśli wyjdzie pani na ulicę i powie, że trzeba sprywatyzować Lasy Państwowe, to panią rozszarpią. Ale jeżeli doprowadzi się do tego, że Lasy Państwowe stracą płynność finansową, to trzeba będzie to jakoś modyfikować. I wtedy naród zrozumie<p>– komentuje.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/4cb29842/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Nasz sojusz z USA nie polega na tym, żeby wykonywać ich polecenia”. Wildstein o nowej strategii</title>
      <itunes:episode>12252</itunes:episode>
      <podcast:episode>12252</podcast:episode>
      <itunes:title>„Nasz sojusz z USA nie polega na tym, żeby wykonywać ich polecenia”. Wildstein o nowej strategii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">beca4d3e-9c85-41fe-9381-e6d1667cc451</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e2ddb31b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p> </p><p>Europa po nowemu – Wildstein komentuje amerykańską strategię</p><p>Stany Zjednoczone ogłosiły nową strategię bezpieczeństwa, która na nowo definiuje miejsce Europy i jej odpowiedzialność za własną obronę. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ocenia, że dokument kończy epokę „strategicznego komfortu” i jasno sygnalizuje oczekiwanie większej samodzielności wojskowej państw europejskich. USA chcą wzmacniać zwłaszcza kraje Europy Środkowej i Wschodniej, przenosząc jednocześnie strategiczny punkt ciężkości na Indo-Pacyfik. To podnosi znaczenie Polski, ale także poziom wymagań wobec niej.</p><p>W Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein podkreśla jednak, że nowa strategia nie jest żadnym zaskoczeniem. Wildstein gasi alarmistyczne nastroje obecne w części debaty publicznej. W jego ocenie dokument jedynie porządkuje to, co od dawna było oczywiste.</p>Nie sądzę, że cokolwiek nowego było w tym dokumencie (...) Jest na fali rozrywanie sobie szat i opowiadanie, że jesteśmy samotni, bo Ameryka powodowana jest swoimi interesami, jakby wcześniej nie była powodowana swoimi interesami<p>– komentuje.</p><p>Jego zdaniem także zainteresowanie Stanów Zjednoczonych Polską i wschodnią flanką NATO wynika wyłącznie z kalkulacji strategicznych.</p>Jeśli Ameryka zainteresowana jest Polską, to nie dlatego, że powodowana jest altruizmem, ale dlatego, że to leży w interesie Stanów Zjednoczonych<p>– zaznacza.</p><p>Wildstein dużo miejsca poświęca błędnym odczytaniom amerykańskiego izolacjonizmu. Podkreśla, że hasła ruchu MAGA są często źle interpretowane.</p><p>Realny izolacjonizm oznaczałby samobójstwo współczesnej Ameryki, ponieważ Ameryka ma interes na całym świecie</p><p>– zaznacza. Dodaje też: „Jeżeli miałaby je ściąć, ograniczyć do kraju, to byłaby katastrofa dla Ameryki jako takiej”. W jego ocenie zarówno tradycyjni republikanie, jak i środowisko Trumpa wiedzą, że Stany nie mogą się wycofać z globalnej gry.</p><p>Polska musi odrzucić mentalność państwa podporządkowanego</p><p>Wildstein wskazuje, że polska polityka zagraniczna wciąż opiera się na odziedziczonej po PRL reakcji podporządkowania dominującemu sojusznikowi. Tymczasem relacja z USA powinna być partnerska.</p>Nasz sojusz z USA nie polega na tym, żeby wykonywać ich polecenia, tylko działać z nimi wtedy, kiedy to jest nam na rękę, a zdystansować się od polityki, która nam nie służy<p>– stwierdza.</p><p>W tym kontekście krytykuje również brak obecności Donalda Tuska w Genewie podczas rozmów o europejskiej strategii wobec nowej amerykańskiej doktryny.</p>Polski premier powinien być nie w Luandzie, tylko w Genewie, kiedy decydowała się strategia europejska. Stwierdzenie, że nikt nie zaprosił Donalda Tuska, pokazuje niestety owoc jego polityki<p>– zauważa.</p><p>Błędne kalkulacje wobec Rosji i „nowy Kissinger”</p><p>Wildstein przestrzega przed naiwną wiarą, że możliwe jest „przekupienie” Rosji współpracą gospodarczą, czego próbują środowiska bliskie Trumpowi.</p>Agresja na Ukrainę nie była powodowana interesami ekonomicznymi, tylko imperialnym odruchem. Imperialny odruch kształtuje politykę rosyjską od ponad 600 lat<p>– mówi.</p><p>Dlatego, jak podkreśla, wszelka próba „dogadania się” z Kremlem kosztem Ukrainy jest skazana na porażkę i będzie miała wyłącznie negatywne skutki.</p><p>Wildstein ocenia także postawę Unii Europejskiej, której retoryka jest „mocna”, ale działania zbyt słabe.</p><p>Unia Europejska powinna móc wesprzeć Ukrainę na tyle, żeby się obroniła</p><p>– mówi. Tymczasem, jak zauważa, „kiedy przychodzi do rezygnacji z zakupów pośrednich surowców rosyjskich, to już nie jest taka twarda”. Podobnie dzieje się z przejęciem rosyjskich aktywów o wartości ponad 150 miliardów dolarów – temat zablokowany przez lobbystyczne wpływy.</p><p>Na koniec publicysta formułuje tezę, że Polska musi aktywnie wspierać Ukrainę, bo stawką jest własne bezpieczeństwo.</p>Naszym interesem jest obrona Ukrainy. Obstrahując od przyzwoitości i moralności, to jest nasz interes strategiczny<p>– mówi.  Zagrożenie jest jego zdaniem oczywiste, bo „Rosja się nie zatrzyma po zwasalizowaniu Ukrainy. I znowu stanęłaby na naszej granicy”.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p> </p><p>Europa po nowemu – Wildstein komentuje amerykańską strategię</p><p>Stany Zjednoczone ogłosiły nową strategię bezpieczeństwa, która na nowo definiuje miejsce Europy i jej odpowiedzialność za własną obronę. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ocenia, że dokument kończy epokę „strategicznego komfortu” i jasno sygnalizuje oczekiwanie większej samodzielności wojskowej państw europejskich. USA chcą wzmacniać zwłaszcza kraje Europy Środkowej i Wschodniej, przenosząc jednocześnie strategiczny punkt ciężkości na Indo-Pacyfik. To podnosi znaczenie Polski, ale także poziom wymagań wobec niej.</p><p>W Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein podkreśla jednak, że nowa strategia nie jest żadnym zaskoczeniem. Wildstein gasi alarmistyczne nastroje obecne w części debaty publicznej. W jego ocenie dokument jedynie porządkuje to, co od dawna było oczywiste.</p>Nie sądzę, że cokolwiek nowego było w tym dokumencie (...) Jest na fali rozrywanie sobie szat i opowiadanie, że jesteśmy samotni, bo Ameryka powodowana jest swoimi interesami, jakby wcześniej nie była powodowana swoimi interesami<p>– komentuje.</p><p>Jego zdaniem także zainteresowanie Stanów Zjednoczonych Polską i wschodnią flanką NATO wynika wyłącznie z kalkulacji strategicznych.</p>Jeśli Ameryka zainteresowana jest Polską, to nie dlatego, że powodowana jest altruizmem, ale dlatego, że to leży w interesie Stanów Zjednoczonych<p>– zaznacza.</p><p>Wildstein dużo miejsca poświęca błędnym odczytaniom amerykańskiego izolacjonizmu. Podkreśla, że hasła ruchu MAGA są często źle interpretowane.</p><p>Realny izolacjonizm oznaczałby samobójstwo współczesnej Ameryki, ponieważ Ameryka ma interes na całym świecie</p><p>– zaznacza. Dodaje też: „Jeżeli miałaby je ściąć, ograniczyć do kraju, to byłaby katastrofa dla Ameryki jako takiej”. W jego ocenie zarówno tradycyjni republikanie, jak i środowisko Trumpa wiedzą, że Stany nie mogą się wycofać z globalnej gry.</p><p>Polska musi odrzucić mentalność państwa podporządkowanego</p><p>Wildstein wskazuje, że polska polityka zagraniczna wciąż opiera się na odziedziczonej po PRL reakcji podporządkowania dominującemu sojusznikowi. Tymczasem relacja z USA powinna być partnerska.</p>Nasz sojusz z USA nie polega na tym, żeby wykonywać ich polecenia, tylko działać z nimi wtedy, kiedy to jest nam na rękę, a zdystansować się od polityki, która nam nie służy<p>– stwierdza.</p><p>W tym kontekście krytykuje również brak obecności Donalda Tuska w Genewie podczas rozmów o europejskiej strategii wobec nowej amerykańskiej doktryny.</p>Polski premier powinien być nie w Luandzie, tylko w Genewie, kiedy decydowała się strategia europejska. Stwierdzenie, że nikt nie zaprosił Donalda Tuska, pokazuje niestety owoc jego polityki<p>– zauważa.</p><p>Błędne kalkulacje wobec Rosji i „nowy Kissinger”</p><p>Wildstein przestrzega przed naiwną wiarą, że możliwe jest „przekupienie” Rosji współpracą gospodarczą, czego próbują środowiska bliskie Trumpowi.</p>Agresja na Ukrainę nie była powodowana interesami ekonomicznymi, tylko imperialnym odruchem. Imperialny odruch kształtuje politykę rosyjską od ponad 600 lat<p>– mówi.</p><p>Dlatego, jak podkreśla, wszelka próba „dogadania się” z Kremlem kosztem Ukrainy jest skazana na porażkę i będzie miała wyłącznie negatywne skutki.</p><p>Wildstein ocenia także postawę Unii Europejskiej, której retoryka jest „mocna”, ale działania zbyt słabe.</p><p>Unia Europejska powinna móc wesprzeć Ukrainę na tyle, żeby się obroniła</p><p>– mówi. Tymczasem, jak zauważa, „kiedy przychodzi do rezygnacji z zakupów pośrednich surowców rosyjskich, to już nie jest taka twarda”. Podobnie dzieje się z przejęciem rosyjskich aktywów o wartości ponad 150 miliardów dolarów – temat zablokowany przez lobbystyczne wpływy.</p><p>Na koniec publicysta formułuje tezę, że Polska musi aktywnie wspierać Ukrainę, bo stawką jest własne bezpieczeństwo.</p>Naszym interesem jest obrona Ukrainy. Obstrahując od przyzwoitości i moralności, to jest nasz interes strategiczny<p>– mówi.  Zagrożenie jest jego zdaniem oczywiste, bo „Rosja się nie zatrzyma po zwasalizowaniu Ukrainy. I znowu stanęłaby na naszej granicy”.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 08 Dec 2025 05:42:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e2ddb31b/ffa4374c.mp3" length="22755160" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>947</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Posłuchaj całej rozmowy:</p><p> </p><p>Europa po nowemu – Wildstein komentuje amerykańską strategię</p><p>Stany Zjednoczone ogłosiły nową strategię bezpieczeństwa, która na nowo definiuje miejsce Europy i jej odpowiedzialność za własną obronę. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ocenia, że dokument kończy epokę „strategicznego komfortu” i jasno sygnalizuje oczekiwanie większej samodzielności wojskowej państw europejskich. USA chcą wzmacniać zwłaszcza kraje Europy Środkowej i Wschodniej, przenosząc jednocześnie strategiczny punkt ciężkości na Indo-Pacyfik. To podnosi znaczenie Polski, ale także poziom wymagań wobec niej.</p><p>W Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein podkreśla jednak, że nowa strategia nie jest żadnym zaskoczeniem. Wildstein gasi alarmistyczne nastroje obecne w części debaty publicznej. W jego ocenie dokument jedynie porządkuje to, co od dawna było oczywiste.</p>Nie sądzę, że cokolwiek nowego było w tym dokumencie (...) Jest na fali rozrywanie sobie szat i opowiadanie, że jesteśmy samotni, bo Ameryka powodowana jest swoimi interesami, jakby wcześniej nie była powodowana swoimi interesami<p>– komentuje.</p><p>Jego zdaniem także zainteresowanie Stanów Zjednoczonych Polską i wschodnią flanką NATO wynika wyłącznie z kalkulacji strategicznych.</p>Jeśli Ameryka zainteresowana jest Polską, to nie dlatego, że powodowana jest altruizmem, ale dlatego, że to leży w interesie Stanów Zjednoczonych<p>– zaznacza.</p><p>Wildstein dużo miejsca poświęca błędnym odczytaniom amerykańskiego izolacjonizmu. Podkreśla, że hasła ruchu MAGA są często źle interpretowane.</p><p>Realny izolacjonizm oznaczałby samobójstwo współczesnej Ameryki, ponieważ Ameryka ma interes na całym świecie</p><p>– zaznacza. Dodaje też: „Jeżeli miałaby je ściąć, ograniczyć do kraju, to byłaby katastrofa dla Ameryki jako takiej”. W jego ocenie zarówno tradycyjni republikanie, jak i środowisko Trumpa wiedzą, że Stany nie mogą się wycofać z globalnej gry.</p><p>Polska musi odrzucić mentalność państwa podporządkowanego</p><p>Wildstein wskazuje, że polska polityka zagraniczna wciąż opiera się na odziedziczonej po PRL reakcji podporządkowania dominującemu sojusznikowi. Tymczasem relacja z USA powinna być partnerska.</p>Nasz sojusz z USA nie polega na tym, żeby wykonywać ich polecenia, tylko działać z nimi wtedy, kiedy to jest nam na rękę, a zdystansować się od polityki, która nam nie służy<p>– stwierdza.</p><p>W tym kontekście krytykuje również brak obecności Donalda Tuska w Genewie podczas rozmów o europejskiej strategii wobec nowej amerykańskiej doktryny.</p>Polski premier powinien być nie w Luandzie, tylko w Genewie, kiedy decydowała się strategia europejska. Stwierdzenie, że nikt nie zaprosił Donalda Tuska, pokazuje niestety owoc jego polityki<p>– zauważa.</p><p>Błędne kalkulacje wobec Rosji i „nowy Kissinger”</p><p>Wildstein przestrzega przed naiwną wiarą, że możliwe jest „przekupienie” Rosji współpracą gospodarczą, czego próbują środowiska bliskie Trumpowi.</p>Agresja na Ukrainę nie była powodowana interesami ekonomicznymi, tylko imperialnym odruchem. Imperialny odruch kształtuje politykę rosyjską od ponad 600 lat<p>– mówi.</p><p>Dlatego, jak podkreśla, wszelka próba „dogadania się” z Kremlem kosztem Ukrainy jest skazana na porażkę i będzie miała wyłącznie negatywne skutki.</p><p>Wildstein ocenia także postawę Unii Europejskiej, której retoryka jest „mocna”, ale działania zbyt słabe.</p><p>Unia Europejska powinna móc wesprzeć Ukrainę na tyle, żeby się obroniła</p><p>– mówi. Tymczasem, jak zauważa, „kiedy przychodzi do rezygnacji z zakupów pośrednich surowców rosyjskich, to już nie jest taka twarda”. Podobnie dzieje się z przejęciem rosyjskich aktywów o wartości ponad 150 miliardów dolarów – temat zablokowany przez lobbystyczne wpływy.</p><p>Na koniec publicysta formułuje tezę, że Polska musi aktywnie wspierać Ukrainę, bo stawką jest własne bezpieczeństwo.</p>Naszym interesem jest obrona Ukrainy. Obstrahując od przyzwoitości i moralności, to jest nasz interes strategiczny<p>– mówi.  Zagrożenie jest jego zdaniem oczywiste, bo „Rosja się nie zatrzyma po zwasalizowaniu Ukrainy. I znowu stanęłaby na naszej granicy”.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e2ddb31b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Father Christmas, czyli jak Tolkien stawał się św. Mikołajem — Tolkieniada 06.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12251</itunes:episode>
      <podcast:episode>12251</podcast:episode>
      <itunes:title>Father Christmas, czyli jak Tolkien stawał się św. Mikołajem — Tolkieniada 06.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d09daacc-f602-4682-82de-c743b81b960d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3d02dccd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Mikołajki Ryszard Derdziński przygląda się zbiorze listów Tolkiena adresowanych do jego dzieci, zatytułowanym Father Christmas.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Mikołajki Ryszard Derdziński przygląda się zbiorze listów Tolkiena adresowanych do jego dzieci, zatytułowanym Father Christmas.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 06 Dec 2025 16:44:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3d02dccd/e6e15f4d.mp3" length="11107671" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>694</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Mikołajki Ryszard Derdziński przygląda się zbiorze listów Tolkiena adresowanych do jego dzieci, zatytułowanym Father Christmas.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mikołajowe opowieści zewsząd oraz Mickiewicz w pomnikach — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 06.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12250</itunes:episode>
      <podcast:episode>12250</podcast:episode>
      <itunes:title>Mikołajowe opowieści zewsząd oraz Mickiewicz w pomnikach — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 06.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">87e2f6f1-3b5c-4bb9-bf9d-9c8756397f31</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0d58eda2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Woźny</strong> przytacza opowieści i legendy otaczające postać szczególnie dziś ważną: św. Mikołaja. Oprócz tego zdaje relacje z wystawy <em>Gdzie król chodzi piechotą</em>, nietypowej ekspozycji w Muzeum Miejskim we Wrocławiu prezentującej naczynia nocne, czyli tzw. nocniki! Następnie łączymy się z <strong>Ryszardem Derdzińskim</strong>. W kolejnym odcinku Tolkieniady, nasz śródziemski ekspert przybliża postać zwaną <em>Father Christmas</em>, w którą brytyjski pisarz wcielał się w listach do swoich dzieci. Ze Śródziemia kierujemy się do Chicago, skąd <strong>prof. Mira Modelska-Creech </strong>przekazuje życzenia dla wszystkich słuchaczy Radia Wnet, nie tylko te mikołajowe. Sięga też do celebracji, która odbyła się tydzień temu w USA — Święta Dziękczynienia. Wyjaśnia skąd się ono wzięło i co znaczy dla Amerykanów. </p><p>W drugiej godzinie audycji, <strong>prof. Jerzy Miziołek</strong> zanurza się w fascynującym wykładzie o pomnikach Adama Mickiewicza na całym świecie. Na koniec audycji rozmawiamy z antykwariuszem  <strong>Bogusławem Szostkiewiczem</strong>. Bookinista kontynuuje punktowanie literackiego mainstreamu, przypominając, którym polskim autorom warto poświęcić swój czas. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Woźny</strong> przytacza opowieści i legendy otaczające postać szczególnie dziś ważną: św. Mikołaja. Oprócz tego zdaje relacje z wystawy <em>Gdzie król chodzi piechotą</em>, nietypowej ekspozycji w Muzeum Miejskim we Wrocławiu prezentującej naczynia nocne, czyli tzw. nocniki! Następnie łączymy się z <strong>Ryszardem Derdzińskim</strong>. W kolejnym odcinku Tolkieniady, nasz śródziemski ekspert przybliża postać zwaną <em>Father Christmas</em>, w którą brytyjski pisarz wcielał się w listach do swoich dzieci. Ze Śródziemia kierujemy się do Chicago, skąd <strong>prof. Mira Modelska-Creech </strong>przekazuje życzenia dla wszystkich słuchaczy Radia Wnet, nie tylko te mikołajowe. Sięga też do celebracji, która odbyła się tydzień temu w USA — Święta Dziękczynienia. Wyjaśnia skąd się ono wzięło i co znaczy dla Amerykanów. </p><p>W drugiej godzinie audycji, <strong>prof. Jerzy Miziołek</strong> zanurza się w fascynującym wykładzie o pomnikach Adama Mickiewicza na całym świecie. Na koniec audycji rozmawiamy z antykwariuszem  <strong>Bogusławem Szostkiewiczem</strong>. Bookinista kontynuuje punktowanie literackiego mainstreamu, przypominając, którym polskim autorom warto poświęcić swój czas. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 06 Dec 2025 16:27:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0d58eda2/63db2f79.mp3" length="92739733" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>5796</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Juliusz Woźny</strong> przytacza opowieści i legendy otaczające postać szczególnie dziś ważną: św. Mikołaja. Oprócz tego zdaje relacje z wystawy <em>Gdzie król chodzi piechotą</em>, nietypowej ekspozycji w Muzeum Miejskim we Wrocławiu prezentującej naczynia nocne, czyli tzw. nocniki! Następnie łączymy się z <strong>Ryszardem Derdzińskim</strong>. W kolejnym odcinku Tolkieniady, nasz śródziemski ekspert przybliża postać zwaną <em>Father Christmas</em>, w którą brytyjski pisarz wcielał się w listach do swoich dzieci. Ze Śródziemia kierujemy się do Chicago, skąd <strong>prof. Mira Modelska-Creech </strong>przekazuje życzenia dla wszystkich słuchaczy Radia Wnet, nie tylko te mikołajowe. Sięga też do celebracji, która odbyła się tydzień temu w USA — Święta Dziękczynienia. Wyjaśnia skąd się ono wzięło i co znaczy dla Amerykanów. </p><p>W drugiej godzinie audycji, <strong>prof. Jerzy Miziołek</strong> zanurza się w fascynującym wykładzie o pomnikach Adama Mickiewicza na całym świecie. Na koniec audycji rozmawiamy z antykwariuszem  <strong>Bogusławem Szostkiewiczem</strong>. Bookinista kontynuuje punktowanie literackiego mainstreamu, przypominając, którym polskim autorom warto poświęcić swój czas. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sachajko o wystąpieniu Tuska: Tania hucpa, a nie debata o bezpieczeństwie</title>
      <itunes:episode>12249</itunes:episode>
      <podcast:episode>12249</podcast:episode>
      <itunes:title>Sachajko o wystąpieniu Tuska: Tania hucpa, a nie debata o bezpieczeństwie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4787e5df-dc7c-4349-9a65-afee5cc47a99</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/94af71f7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>P<strong>oseł Jarosław Sachajko nazywa sejmowe posiedzenie o „krypto–aferze” politycznym teatrem Tuska. Ostrzega, że cała sprawa ma przykryć kryzys energii, zdrowia i rolnictwa.<br></strong><br></p><p>Sejmowe posiedzenie poświęcone „krypto–aferze” i bezpieczeństwu państwa Jarosław Sachajko nazywa wprost politycznym teatrem. Według posła Wolnych Republikanów premier Donald Tusk wykorzystał temat rosyjskich wpływów, by przykryć własne problemy – koszty energii, zapaść w ochronie zdrowia czy rolnictwo na skraju opłacalności.</p><p><br></p><p><strong>Tajne posiedzenie, jawna polityka<br></strong><br></p><p>W części niejawnej – jak relacjonuje Sachajko – padła nazwa konkretnej firmy z rynku kryptoaktywów. To właśnie wobec niej premier miał wskazywać na rosyjski kapitał i zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Poseł ostrzega, że takie działanie może w praktyce doprowadzić do upadku legalnie działającego podmiotu.</p>To jest hucpa. Jeżeli w części tajnej pada nazwa firmy, a ktoś ją ujawni w debacie publicznej, to za chwilę może się okazać, że ta firma naprawdę zbankrutuje.<p></p><p>Sachajko podkreśla, że w materiale przedstawionym na posiedzeniu niejawnym „nie było nic, co powinno być utajnione”. Dlatego – jak mówi – część posłów wnosiła o odtajnienie całości obrad, by obywatele mogli sami ocenić wagę przedstawionych informacji.</p>Polacy mają prawo wiedzieć, czy naprawdę jesteśmy zagrożeni, czy to tylko polityczny teatr.<p></p><p><strong>„Przykrywanie własnej nieudolności”<br></strong><br></p><p>Według posła cała narracja o „krypto–aferze” i ruskiej mafii ma służyć jednemu: przykryciu serii realnych kryzysów.</p>To jest polityczna hucpa, podgrzewanie emocji i przykrywanie własnej indolencji oraz nieudolności. Zamiast rozwiązywać problemy w służbie zdrowia, energetyce czy rolnictwie, dostajemy spektakl na sali sejmowej.<p></p><p>Sachajko wylicza: gigantyczne ceny energii uderzające w rodziny i firmy, skandaliczne warunki w ochronie zdrowia, niebezpieczną dla rolników umowę Mercosur, a także kolejne, coraz gorsze wieści z gospodarki. Przypomina choćby zapowiedź zwolnienia 800 osób w firmie Black Red White z powodu kosztów energii.</p><p><strong>Spór o ustawę krypto i weto prezydenta<br></strong><br></p><p>Premier apelował do Sejmu o odrzucenie prezydenckiego weta wobec ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Rząd przekonywał, że to jedyny sposób, by ochronić Polaków przed nieuczciwymi podmiotami i rosyjskimi wpływami.</p><p>Sachajko kontruje, że rząd miał na to mnóstwo czasu – i go zmarnował.</p>Skoro to tak ważne, to dlaczego ministerstwo przygotowywało ustawę aż 18 miesięcy, a Sejm procedował ją przez 5 miesięcy? Nagle dziś słyszymy, że każdy dzień zwłoki to katastrofa.<p></p><p>W jego ocenie rządowy projekt w aktualnym kształcie de facto uniemożliwi funkcjonowanie giełd kryptowalut w Polsce.</p>Ta ustawa praktycznie wyklucza możliwość działania giełd krypto w Polsce. To oznacza kilka miliardów złotych mniej w budżecie. Kolejny cios w Polaków.<p></p><p>Sachajko przypomina, że w Sejmie padła również deklaracja ministra Boguckiego: jeśli rząd nie przygotuje nowej propozycji, to w ciągu dwóch tygodni on sam przedstawi projekt, który będzie „dobry dla Polaków i dla budżetu”, a prezydent go podpisze.</p><p><strong>W stronę przedterminowych wyborów?<br></strong><br></p><p>Poseł widzi w ostatnich działaniach rządu Tuska coś więcej niż tylko spór o jedną ustawę.</p>To wygląda jak przygotowanie do wcześniejszych wyborów. Wraca retoryka o polexicie, jest ostry atak na prezydenta i na całą prawicę. Po co byłby taki kurs, gdyby nie planowano skrócenia kadencji?<p></p><p>Jego zdaniem kolejne kontrowersyjne ustawy – m.in. ustawa „łańcuchowa” uderzająca w wieś czy projekty dotyczące związków partnerskich – to element tej samej strategii.</p>Premier połamał koalicjantom kręgosłupy. Powiedział im wprost: albo jesteście ze mną i idziemy na jedną listę, albo was nie będzie.<p></p><p>Na tym tle poseł ostrzega przed narastającym zadłużeniem państwa. Twierdzi, że jeśli ta ekipa utrzyma się u władzy pełne cztery lata, zadłuży Polskę bardziej niż wszystkie rządy razem wzięte przez minione trzy dekady.</p>To już nie jest zabawa. To są decyzje, które zadecydują o naszym bezpieczeństwie, gospodarce i przyszłości naszych dzieci. Wybory to nie konkurs Miss Polonia.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>P<strong>oseł Jarosław Sachajko nazywa sejmowe posiedzenie o „krypto–aferze” politycznym teatrem Tuska. Ostrzega, że cała sprawa ma przykryć kryzys energii, zdrowia i rolnictwa.<br></strong><br></p><p>Sejmowe posiedzenie poświęcone „krypto–aferze” i bezpieczeństwu państwa Jarosław Sachajko nazywa wprost politycznym teatrem. Według posła Wolnych Republikanów premier Donald Tusk wykorzystał temat rosyjskich wpływów, by przykryć własne problemy – koszty energii, zapaść w ochronie zdrowia czy rolnictwo na skraju opłacalności.</p><p><br></p><p><strong>Tajne posiedzenie, jawna polityka<br></strong><br></p><p>W części niejawnej – jak relacjonuje Sachajko – padła nazwa konkretnej firmy z rynku kryptoaktywów. To właśnie wobec niej premier miał wskazywać na rosyjski kapitał i zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Poseł ostrzega, że takie działanie może w praktyce doprowadzić do upadku legalnie działającego podmiotu.</p>To jest hucpa. Jeżeli w części tajnej pada nazwa firmy, a ktoś ją ujawni w debacie publicznej, to za chwilę może się okazać, że ta firma naprawdę zbankrutuje.<p></p><p>Sachajko podkreśla, że w materiale przedstawionym na posiedzeniu niejawnym „nie było nic, co powinno być utajnione”. Dlatego – jak mówi – część posłów wnosiła o odtajnienie całości obrad, by obywatele mogli sami ocenić wagę przedstawionych informacji.</p>Polacy mają prawo wiedzieć, czy naprawdę jesteśmy zagrożeni, czy to tylko polityczny teatr.<p></p><p><strong>„Przykrywanie własnej nieudolności”<br></strong><br></p><p>Według posła cała narracja o „krypto–aferze” i ruskiej mafii ma służyć jednemu: przykryciu serii realnych kryzysów.</p>To jest polityczna hucpa, podgrzewanie emocji i przykrywanie własnej indolencji oraz nieudolności. Zamiast rozwiązywać problemy w służbie zdrowia, energetyce czy rolnictwie, dostajemy spektakl na sali sejmowej.<p></p><p>Sachajko wylicza: gigantyczne ceny energii uderzające w rodziny i firmy, skandaliczne warunki w ochronie zdrowia, niebezpieczną dla rolników umowę Mercosur, a także kolejne, coraz gorsze wieści z gospodarki. Przypomina choćby zapowiedź zwolnienia 800 osób w firmie Black Red White z powodu kosztów energii.</p><p><strong>Spór o ustawę krypto i weto prezydenta<br></strong><br></p><p>Premier apelował do Sejmu o odrzucenie prezydenckiego weta wobec ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Rząd przekonywał, że to jedyny sposób, by ochronić Polaków przed nieuczciwymi podmiotami i rosyjskimi wpływami.</p><p>Sachajko kontruje, że rząd miał na to mnóstwo czasu – i go zmarnował.</p>Skoro to tak ważne, to dlaczego ministerstwo przygotowywało ustawę aż 18 miesięcy, a Sejm procedował ją przez 5 miesięcy? Nagle dziś słyszymy, że każdy dzień zwłoki to katastrofa.<p></p><p>W jego ocenie rządowy projekt w aktualnym kształcie de facto uniemożliwi funkcjonowanie giełd kryptowalut w Polsce.</p>Ta ustawa praktycznie wyklucza możliwość działania giełd krypto w Polsce. To oznacza kilka miliardów złotych mniej w budżecie. Kolejny cios w Polaków.<p></p><p>Sachajko przypomina, że w Sejmie padła również deklaracja ministra Boguckiego: jeśli rząd nie przygotuje nowej propozycji, to w ciągu dwóch tygodni on sam przedstawi projekt, który będzie „dobry dla Polaków i dla budżetu”, a prezydent go podpisze.</p><p><strong>W stronę przedterminowych wyborów?<br></strong><br></p><p>Poseł widzi w ostatnich działaniach rządu Tuska coś więcej niż tylko spór o jedną ustawę.</p>To wygląda jak przygotowanie do wcześniejszych wyborów. Wraca retoryka o polexicie, jest ostry atak na prezydenta i na całą prawicę. Po co byłby taki kurs, gdyby nie planowano skrócenia kadencji?<p></p><p>Jego zdaniem kolejne kontrowersyjne ustawy – m.in. ustawa „łańcuchowa” uderzająca w wieś czy projekty dotyczące związków partnerskich – to element tej samej strategii.</p>Premier połamał koalicjantom kręgosłupy. Powiedział im wprost: albo jesteście ze mną i idziemy na jedną listę, albo was nie będzie.<p></p><p>Na tym tle poseł ostrzega przed narastającym zadłużeniem państwa. Twierdzi, że jeśli ta ekipa utrzyma się u władzy pełne cztery lata, zadłuży Polskę bardziej niż wszystkie rządy razem wzięte przez minione trzy dekady.</p>To już nie jest zabawa. To są decyzje, które zadecydują o naszym bezpieczeństwie, gospodarce i przyszłości naszych dzieci. Wybory to nie konkurs Miss Polonia.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 17:59:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/94af71f7/c2dc9bf4.mp3" length="12806763" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>914</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>P<strong>oseł Jarosław Sachajko nazywa sejmowe posiedzenie o „krypto–aferze” politycznym teatrem Tuska. Ostrzega, że cała sprawa ma przykryć kryzys energii, zdrowia i rolnictwa.<br></strong><br></p><p>Sejmowe posiedzenie poświęcone „krypto–aferze” i bezpieczeństwu państwa Jarosław Sachajko nazywa wprost politycznym teatrem. Według posła Wolnych Republikanów premier Donald Tusk wykorzystał temat rosyjskich wpływów, by przykryć własne problemy – koszty energii, zapaść w ochronie zdrowia czy rolnictwo na skraju opłacalności.</p><p><br></p><p><strong>Tajne posiedzenie, jawna polityka<br></strong><br></p><p>W części niejawnej – jak relacjonuje Sachajko – padła nazwa konkretnej firmy z rynku kryptoaktywów. To właśnie wobec niej premier miał wskazywać na rosyjski kapitał i zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Poseł ostrzega, że takie działanie może w praktyce doprowadzić do upadku legalnie działającego podmiotu.</p>To jest hucpa. Jeżeli w części tajnej pada nazwa firmy, a ktoś ją ujawni w debacie publicznej, to za chwilę może się okazać, że ta firma naprawdę zbankrutuje.<p></p><p>Sachajko podkreśla, że w materiale przedstawionym na posiedzeniu niejawnym „nie było nic, co powinno być utajnione”. Dlatego – jak mówi – część posłów wnosiła o odtajnienie całości obrad, by obywatele mogli sami ocenić wagę przedstawionych informacji.</p>Polacy mają prawo wiedzieć, czy naprawdę jesteśmy zagrożeni, czy to tylko polityczny teatr.<p></p><p><strong>„Przykrywanie własnej nieudolności”<br></strong><br></p><p>Według posła cała narracja o „krypto–aferze” i ruskiej mafii ma służyć jednemu: przykryciu serii realnych kryzysów.</p>To jest polityczna hucpa, podgrzewanie emocji i przykrywanie własnej indolencji oraz nieudolności. Zamiast rozwiązywać problemy w służbie zdrowia, energetyce czy rolnictwie, dostajemy spektakl na sali sejmowej.<p></p><p>Sachajko wylicza: gigantyczne ceny energii uderzające w rodziny i firmy, skandaliczne warunki w ochronie zdrowia, niebezpieczną dla rolników umowę Mercosur, a także kolejne, coraz gorsze wieści z gospodarki. Przypomina choćby zapowiedź zwolnienia 800 osób w firmie Black Red White z powodu kosztów energii.</p><p><strong>Spór o ustawę krypto i weto prezydenta<br></strong><br></p><p>Premier apelował do Sejmu o odrzucenie prezydenckiego weta wobec ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Rząd przekonywał, że to jedyny sposób, by ochronić Polaków przed nieuczciwymi podmiotami i rosyjskimi wpływami.</p><p>Sachajko kontruje, że rząd miał na to mnóstwo czasu – i go zmarnował.</p>Skoro to tak ważne, to dlaczego ministerstwo przygotowywało ustawę aż 18 miesięcy, a Sejm procedował ją przez 5 miesięcy? Nagle dziś słyszymy, że każdy dzień zwłoki to katastrofa.<p></p><p>W jego ocenie rządowy projekt w aktualnym kształcie de facto uniemożliwi funkcjonowanie giełd kryptowalut w Polsce.</p>Ta ustawa praktycznie wyklucza możliwość działania giełd krypto w Polsce. To oznacza kilka miliardów złotych mniej w budżecie. Kolejny cios w Polaków.<p></p><p>Sachajko przypomina, że w Sejmie padła również deklaracja ministra Boguckiego: jeśli rząd nie przygotuje nowej propozycji, to w ciągu dwóch tygodni on sam przedstawi projekt, który będzie „dobry dla Polaków i dla budżetu”, a prezydent go podpisze.</p><p><strong>W stronę przedterminowych wyborów?<br></strong><br></p><p>Poseł widzi w ostatnich działaniach rządu Tuska coś więcej niż tylko spór o jedną ustawę.</p>To wygląda jak przygotowanie do wcześniejszych wyborów. Wraca retoryka o polexicie, jest ostry atak na prezydenta i na całą prawicę. Po co byłby taki kurs, gdyby nie planowano skrócenia kadencji?<p></p><p>Jego zdaniem kolejne kontrowersyjne ustawy – m.in. ustawa „łańcuchowa” uderzająca w wieś czy projekty dotyczące związków partnerskich – to element tej samej strategii.</p>Premier połamał koalicjantom kręgosłupy. Powiedział im wprost: albo jesteście ze mną i idziemy na jedną listę, albo was nie będzie.<p></p><p>Na tym tle poseł ostrzega przed narastającym zadłużeniem państwa. Twierdzi, że jeśli ta ekipa utrzyma się u władzy pełne cztery lata, zadłuży Polskę bardziej niż wszystkie rządy razem wzięte przez minione trzy dekady.</p>To już nie jest zabawa. To są decyzje, które zadecydują o naszym bezpieczeństwie, gospodarce i przyszłości naszych dzieci. Wybory to nie konkurs Miss Polonia.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Dialog ocala świat” – o Tischnerze, metafizyce i komunikacji w czasach ekranów mówi ks. prof. Krzysztof Marcyński</title>
      <itunes:episode>12248</itunes:episode>
      <podcast:episode>12248</podcast:episode>
      <itunes:title>„Dialog ocala świat” – o Tischnerze, metafizyce i komunikacji w czasach ekranów mówi ks. prof. Krzysztof Marcyński</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">de8f0642-aaad-4cd5-acbc-c8f61582503c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/aee24c25</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W miejscu, gdzie od ponad pół wieku toczy się dialog, ks. prof. Krzysztof Marcyński mówi m.in. o aktualności myśli ks. Józefa Tischnera i tęsknocie współczesnych za sensem. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W miejscu, gdzie od ponad pół wieku toczy się dialog, ks. prof. Krzysztof Marcyński mówi m.in. o aktualności myśli ks. Józefa Tischnera i tęsknocie współczesnych za sensem. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 15:28:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/aee24c25/1dda30b4.mp3" length="13140385" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>938</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W miejscu, gdzie od ponad pół wieku toczy się dialog, ks. prof. Krzysztof Marcyński mówi m.in. o aktualności myśli ks. Józefa Tischnera i tęsknocie współczesnych za sensem. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nowa Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA. "Mniejsza rola NATO, próba porozumienia z Rosją i ograniczenie migracji"</title>
      <itunes:episode>12247</itunes:episode>
      <podcast:episode>12247</podcast:episode>
      <itunes:title>Nowa Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA. "Mniejsza rola NATO, próba porozumienia z Rosją i ograniczenie migracji"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">33f6db50-d49a-409b-ae4a-e3a2a69a9edc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1edfeaf4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>To bardziej manifest ideowy niż dokument omawiający kwestie bezpieczeństwa - ocenia dziennikarz i reporter Tomasz Grzywaczewski. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>To bardziej manifest ideowy niż dokument omawiający kwestie bezpieczeństwa - ocenia dziennikarz i reporter Tomasz Grzywaczewski. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 15:07:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1edfeaf4/7effca0f.mp3" length="22854444" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1186</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>To bardziej manifest ideowy niż dokument omawiający kwestie bezpieczeństwa - ocenia dziennikarz i reporter Tomasz Grzywaczewski. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dokąd zmierza polska sztuka - Sekcja Lewacka - 04.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12246</itunes:episode>
      <podcast:episode>12246</podcast:episode>
      <itunes:title>Dokąd zmierza polska sztuka - Sekcja Lewacka - 04.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e7460840-39c7-482a-a584-d6ab62ee8802</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/037fc746</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji jest Monika Małkowska - krytyk sztuki, artystka i publicystka. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji jest Monika Małkowska - krytyk sztuki, artystka i publicystka. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 13:47:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/037fc746/850ae8ca.mp3" length="53381923" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2800</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościem audycji jest Monika Małkowska - krytyk sztuki, artystka i publicystka. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wołodymyr Zełenski w Irlandii - Studio Dublin - 05.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12245</itunes:episode>
      <podcast:episode>12245</podcast:episode>
      <itunes:title>Wołodymyr Zełenski w Irlandii - Studio Dublin - 05.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9925809a-0e58-4cac-91f7-55ab3c5df618</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e95382f8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W weekend w Irlandii pojawił się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Atmosfera oficjalna była „przyjazna i pełna uścisków dłoni”, lecz społeczeństwo wyraźnie nie podzieliło entuzjazmu władz.</p><p><em>Od samego początku ta wizyta wzbudzała kontrowersje</em> - podkreśla redaktor naczelny portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc</strong>.</p><p>Powodem wzburzenia stało się m.in. przekazanie 125 mln euro wsparcia dla Ukrainy - w czasie, gdy Irlandia zmaga się z kryzysem mieszkaniowym, rosnącymi kosztami życia i brakiem energetycznych dopłat.</p>Irlandia pod powierzchnią po prostu już wrze… Ludzie nie chcą, żeby ich pieniądze były marnotrawione, a o defraudacjach na Ukrainie mówi już cała Europa<p><strong>Korupcja na Ukrainie i niewygodne pytania<br></strong><br></p><p>Wybranowski przypomina, że mimo licznych deklaracji reform antykorupcyjnych, „z dużej chmury spadł mały deszcz”, a przypadki nadużyć i znikających funduszy są powszechnie nagłaśniane. Z hukiem odwołano m.in. jednego z najbliższych ludzi Zełenskiego - Andrija Jermaka.</p><p>Irlandia i imigracja: granica została przekroczona</p><p>Skutki nielegalnej i niekontrolowanej migracji wciąż są głównym tematem debaty publicznej na Szmaragdowej Wyspie:</p>Irlandczycy mówią wprost i bez ogródek: po cóż ściągać na wyspę ludzi, którzy nic nie wnoszą do gospodarki?<p>Bogdan Feręc dodaje, że jeszcze pół roku temu nastroje wobec uchodźców były znacznie łagodniejsze.</p><p>Powrót radykalnych organizacji republikańskich</p><p>Wraz z narastającym niezadowoleniem społecznym uaktywniają się grupy znane z historii Irlandii – m.in. Real IRA, New IRA oraz lokalne milicje obywatelskie. Grupy te zapowiadają „porządkowanie kraju” – zarówno wobec polityków, jak i osób „dopuszczających się masowej inwazji zamorskich przybyszów”.</p><p><strong>Gotówka jednak zostaje – bankomaty do 10 km od domu</strong></p><p>W drugiej części programu pojawia się wątek infrastruktury finansowej. Irlandzki rząd zapewnia, że mimo trendów europejskich, bankomaty pozostaną, a od najbliższych miesięcy:</p>Każdy będzie miał bankomat nie dalej niż 10 kilometrów od domu]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W weekend w Irlandii pojawił się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Atmosfera oficjalna była „przyjazna i pełna uścisków dłoni”, lecz społeczeństwo wyraźnie nie podzieliło entuzjazmu władz.</p><p><em>Od samego początku ta wizyta wzbudzała kontrowersje</em> - podkreśla redaktor naczelny portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc</strong>.</p><p>Powodem wzburzenia stało się m.in. przekazanie 125 mln euro wsparcia dla Ukrainy - w czasie, gdy Irlandia zmaga się z kryzysem mieszkaniowym, rosnącymi kosztami życia i brakiem energetycznych dopłat.</p>Irlandia pod powierzchnią po prostu już wrze… Ludzie nie chcą, żeby ich pieniądze były marnotrawione, a o defraudacjach na Ukrainie mówi już cała Europa<p><strong>Korupcja na Ukrainie i niewygodne pytania<br></strong><br></p><p>Wybranowski przypomina, że mimo licznych deklaracji reform antykorupcyjnych, „z dużej chmury spadł mały deszcz”, a przypadki nadużyć i znikających funduszy są powszechnie nagłaśniane. Z hukiem odwołano m.in. jednego z najbliższych ludzi Zełenskiego - Andrija Jermaka.</p><p>Irlandia i imigracja: granica została przekroczona</p><p>Skutki nielegalnej i niekontrolowanej migracji wciąż są głównym tematem debaty publicznej na Szmaragdowej Wyspie:</p>Irlandczycy mówią wprost i bez ogródek: po cóż ściągać na wyspę ludzi, którzy nic nie wnoszą do gospodarki?<p>Bogdan Feręc dodaje, że jeszcze pół roku temu nastroje wobec uchodźców były znacznie łagodniejsze.</p><p>Powrót radykalnych organizacji republikańskich</p><p>Wraz z narastającym niezadowoleniem społecznym uaktywniają się grupy znane z historii Irlandii – m.in. Real IRA, New IRA oraz lokalne milicje obywatelskie. Grupy te zapowiadają „porządkowanie kraju” – zarówno wobec polityków, jak i osób „dopuszczających się masowej inwazji zamorskich przybyszów”.</p><p><strong>Gotówka jednak zostaje – bankomaty do 10 km od domu</strong></p><p>W drugiej części programu pojawia się wątek infrastruktury finansowej. Irlandzki rząd zapewnia, że mimo trendów europejskich, bankomaty pozostaną, a od najbliższych miesięcy:</p>Każdy będzie miał bankomat nie dalej niż 10 kilometrów od domu]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 12:41:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e95382f8/bfeb77c4.mp3" length="36651587" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1607</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W weekend w Irlandii pojawił się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Atmosfera oficjalna była „przyjazna i pełna uścisków dłoni”, lecz społeczeństwo wyraźnie nie podzieliło entuzjazmu władz.</p><p><em>Od samego początku ta wizyta wzbudzała kontrowersje</em> - podkreśla redaktor naczelny portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc</strong>.</p><p>Powodem wzburzenia stało się m.in. przekazanie 125 mln euro wsparcia dla Ukrainy - w czasie, gdy Irlandia zmaga się z kryzysem mieszkaniowym, rosnącymi kosztami życia i brakiem energetycznych dopłat.</p>Irlandia pod powierzchnią po prostu już wrze… Ludzie nie chcą, żeby ich pieniądze były marnotrawione, a o defraudacjach na Ukrainie mówi już cała Europa<p><strong>Korupcja na Ukrainie i niewygodne pytania<br></strong><br></p><p>Wybranowski przypomina, że mimo licznych deklaracji reform antykorupcyjnych, „z dużej chmury spadł mały deszcz”, a przypadki nadużyć i znikających funduszy są powszechnie nagłaśniane. Z hukiem odwołano m.in. jednego z najbliższych ludzi Zełenskiego - Andrija Jermaka.</p><p>Irlandia i imigracja: granica została przekroczona</p><p>Skutki nielegalnej i niekontrolowanej migracji wciąż są głównym tematem debaty publicznej na Szmaragdowej Wyspie:</p>Irlandczycy mówią wprost i bez ogródek: po cóż ściągać na wyspę ludzi, którzy nic nie wnoszą do gospodarki?<p>Bogdan Feręc dodaje, że jeszcze pół roku temu nastroje wobec uchodźców były znacznie łagodniejsze.</p><p>Powrót radykalnych organizacji republikańskich</p><p>Wraz z narastającym niezadowoleniem społecznym uaktywniają się grupy znane z historii Irlandii – m.in. Real IRA, New IRA oraz lokalne milicje obywatelskie. Grupy te zapowiadają „porządkowanie kraju” – zarówno wobec polityków, jak i osób „dopuszczających się masowej inwazji zamorskich przybyszów”.</p><p><strong>Gotówka jednak zostaje – bankomaty do 10 km od domu</strong></p><p>W drugiej części programu pojawia się wątek infrastruktury finansowej. Irlandzki rząd zapewnia, że mimo trendów europejskich, bankomaty pozostaną, a od najbliższych miesięcy:</p>Każdy będzie miał bankomat nie dalej niż 10 kilometrów od domu]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Centroprawica wygrywa wybory prezydenckie w Hondurasie. Liberałowie lepsi w wyborach do parlamentu</title>
      <itunes:episode>12244</itunes:episode>
      <podcast:episode>12244</podcast:episode>
      <itunes:title>Centroprawica wygrywa wybory prezydenckie w Hondurasie. Liberałowie lepsi w wyborach do parlamentu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8f116b81-1fa0-436b-ad44-8c3747565500</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cdb95e87</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W I turze wyborów prezydenckich prowadzi Nasry „Tito” Asfura. Liczenie głosów trwa.  Kandydat Partii Liberalnej Salvador Nasralla protestuje przeciwko licznym, jak ocenia, nieprawidłowościom podczas procesu głosowania. Mówi się też o dużym wpływie, jaki na przebieg wyborów miał wywrzeć prezydent USA Donald Trump.  </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W I turze wyborów prezydenckich prowadzi Nasry „Tito” Asfura. Liczenie głosów trwa.  Kandydat Partii Liberalnej Salvador Nasralla protestuje przeciwko licznym, jak ocenia, nieprawidłowościom podczas procesu głosowania. Mówi się też o dużym wpływie, jaki na przebieg wyborów miał wywrzeć prezydent USA Donald Trump.  </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 10:55:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cdb95e87/3ca18aa0.mp3" length="10772739" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>567</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W I turze wyborów prezydenckich prowadzi Nasry „Tito” Asfura. Liczenie głosów trwa.  Kandydat Partii Liberalnej Salvador Nasralla protestuje przeciwko licznym, jak ocenia, nieprawidłowościom podczas procesu głosowania. Mówi się też o dużym wpływie, jaki na przebieg wyborów miał wywrzeć prezydent USA Donald Trump.  </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dziennikarz ujawnia: Lewica forsowała Marka Siwca na wicekoordynatora służb specjalnych</title>
      <itunes:episode>12243</itunes:episode>
      <podcast:episode>12243</podcast:episode>
      <itunes:title>Dziennikarz ujawnia: Lewica forsowała Marka Siwca na wicekoordynatora służb specjalnych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">850a1a57-05d6-4dbd-8d80-9ee194a96d8d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fb11256c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Choć Marek Siwiec od lat nie pełnił funkcji publicznych, powrót 70-letniego polityka na stanowisko szefa Kancelarii Sejmu wywołał pytania o jego przeszłość i dawne wpływy. W rozmowie z Radiem Wnet dziennikarz śledczy Piotr Nisztor przypomina, że Siwiec od lat 80. był częścią „młodej elity” PZPR, która w III RP objęła kluczowe stanowiska.</p>To ta postkomunistyczna grupa Millera, Kwaśniewskiego, Cimoszewicza. Siwiec był jedną z najważniejszych postaci tego układu<p>– mówi Nisztor, wskazując, że jako szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego miał dostęp do najtajniejszych informacji państwa.</p><p>Dziennikarz przypomina również kontekst PRL-owski: Siwiec figurował w ewidencji SB jako TW „Jerzy”, choć akta – podobnie jak w przypadku Aleksandra Kwaśniewskiego – zostały zniszczone.</p>To ogromna zagadka, jak wyglądały jego relacje z bezpieką<p>– podkreśla.</p><p>„Lewica forsowała go do służb”</p><p>Najmocniejsza część rozmowy dotyczy kulis formowania obecnej koalicji rządzącej. Nisztor ujawnia, że podczas negocjacji Lewica miała próbować wprowadzić Marka Siwca do systemu nadzoru nad służbami specjalnymi.</p>Lewica Marka Siwca forsowała na funkcję zastępcy koordynatora do spraw służb specjalnych. Gdyby do tego doszło, Marek Siwiec de facto nadzorowałby dziś służby. To byłoby coś niebywałego<p>– mówi.</p><p>To stanowisko jest bezpośrednio pod ministrem-koordynatorem i daje realny wpływ na działalność Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), Agencji Wywiadu (AW), Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) oraz Służby Wywiadu Wojskowego (SWW). Nisztor zwraca uwagę, że na tym odcinku kompetencje i przeszłość kandydata są kluczowe.</p>Człowiek, który mówił, że Rosja powinna być partnerem NATO, który chwalił rosyjski gaz i był przełożonym pułkownika Dukaczewskiego szkolonego w sowieckim GRU – miałby dziś nadzorować służby? Miałbym potężne wątpliwości<p>– stwierdza.</p><p>Platforma Obywatelska miała zablokować kandydaturę</p><p>Nisztor podkreśla, że sprawa nie zakończyła się awansem Siwca tylko dlatego, że Platforma Obywatelska, a konkretnie ludzie Donalda Tuska, nie zgodzili się na tę propozycję.</p>Koalicjanci w kwestii służb zostali całkowicie spacyfikowani. Tusk nie pozwolił, by ktokolwiek z Lewicy miał wpływ na służby. Gdyby nie to, sytuacja wyglądałaby dziś zupełnie inaczej<p>– dodaje.</p><p>Nisztor wskazuje, że powrót Siwca to element szerszego zjawiska – renesansu dawnych postkomunistycznych środowisk.</p>To naprawdę szokujące, że ci ludzie wrócili do władzy. Po latach niebytu<p>– podsumowuje.</p><p>W rozmowie pojawia się również mało dotąd znany wątek dotyczący działalności Marka Siwca w projekcie upamiętnienia Babiego Jaru, finansowanym przez Fundację Aleksandra Kwaśniewskiego. Nisztor wskazuje, że wśród sponsorów przedsięwzięcia znaleźli się nie tylko ukraińscy oligarchowie, ale także rosyjscy miliarderzy.</p>To centrum finansowali również rosyjscy oligarchowie o korzeniach żydowskich. Kontrolują Alfa Bank, jeden z kluczowych elementów rosyjskiego systemu finansowego, wpisany na listy sankcyjne po ataku na Ukrainę<p>– dodaje. </p><p>W ocenie dziennikarza te powiązania powinny budzić czujność służb specjalnych:</p>„Przy Marku Siwcu łączy się bardzo wiele nitek, które powinny być dokładnie przeanalizowane przez polskie służby.”<p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Choć Marek Siwiec od lat nie pełnił funkcji publicznych, powrót 70-letniego polityka na stanowisko szefa Kancelarii Sejmu wywołał pytania o jego przeszłość i dawne wpływy. W rozmowie z Radiem Wnet dziennikarz śledczy Piotr Nisztor przypomina, że Siwiec od lat 80. był częścią „młodej elity” PZPR, która w III RP objęła kluczowe stanowiska.</p>To ta postkomunistyczna grupa Millera, Kwaśniewskiego, Cimoszewicza. Siwiec był jedną z najważniejszych postaci tego układu<p>– mówi Nisztor, wskazując, że jako szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego miał dostęp do najtajniejszych informacji państwa.</p><p>Dziennikarz przypomina również kontekst PRL-owski: Siwiec figurował w ewidencji SB jako TW „Jerzy”, choć akta – podobnie jak w przypadku Aleksandra Kwaśniewskiego – zostały zniszczone.</p>To ogromna zagadka, jak wyglądały jego relacje z bezpieką<p>– podkreśla.</p><p>„Lewica forsowała go do służb”</p><p>Najmocniejsza część rozmowy dotyczy kulis formowania obecnej koalicji rządzącej. Nisztor ujawnia, że podczas negocjacji Lewica miała próbować wprowadzić Marka Siwca do systemu nadzoru nad służbami specjalnymi.</p>Lewica Marka Siwca forsowała na funkcję zastępcy koordynatora do spraw służb specjalnych. Gdyby do tego doszło, Marek Siwiec de facto nadzorowałby dziś służby. To byłoby coś niebywałego<p>– mówi.</p><p>To stanowisko jest bezpośrednio pod ministrem-koordynatorem i daje realny wpływ na działalność Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), Agencji Wywiadu (AW), Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) oraz Służby Wywiadu Wojskowego (SWW). Nisztor zwraca uwagę, że na tym odcinku kompetencje i przeszłość kandydata są kluczowe.</p>Człowiek, który mówił, że Rosja powinna być partnerem NATO, który chwalił rosyjski gaz i był przełożonym pułkownika Dukaczewskiego szkolonego w sowieckim GRU – miałby dziś nadzorować służby? Miałbym potężne wątpliwości<p>– stwierdza.</p><p>Platforma Obywatelska miała zablokować kandydaturę</p><p>Nisztor podkreśla, że sprawa nie zakończyła się awansem Siwca tylko dlatego, że Platforma Obywatelska, a konkretnie ludzie Donalda Tuska, nie zgodzili się na tę propozycję.</p>Koalicjanci w kwestii służb zostali całkowicie spacyfikowani. Tusk nie pozwolił, by ktokolwiek z Lewicy miał wpływ na służby. Gdyby nie to, sytuacja wyglądałaby dziś zupełnie inaczej<p>– dodaje.</p><p>Nisztor wskazuje, że powrót Siwca to element szerszego zjawiska – renesansu dawnych postkomunistycznych środowisk.</p>To naprawdę szokujące, że ci ludzie wrócili do władzy. Po latach niebytu<p>– podsumowuje.</p><p>W rozmowie pojawia się również mało dotąd znany wątek dotyczący działalności Marka Siwca w projekcie upamiętnienia Babiego Jaru, finansowanym przez Fundację Aleksandra Kwaśniewskiego. Nisztor wskazuje, że wśród sponsorów przedsięwzięcia znaleźli się nie tylko ukraińscy oligarchowie, ale także rosyjscy miliarderzy.</p>To centrum finansowali również rosyjscy oligarchowie o korzeniach żydowskich. Kontrolują Alfa Bank, jeden z kluczowych elementów rosyjskiego systemu finansowego, wpisany na listy sankcyjne po ataku na Ukrainę<p>– dodaje. </p><p>W ocenie dziennikarza te powiązania powinny budzić czujność służb specjalnych:</p>„Przy Marku Siwcu łączy się bardzo wiele nitek, które powinny być dokładnie przeanalizowane przez polskie służby.”<p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 10:16:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fb11256c/fbff7c0b.mp3" length="27981203" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1165</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Choć Marek Siwiec od lat nie pełnił funkcji publicznych, powrót 70-letniego polityka na stanowisko szefa Kancelarii Sejmu wywołał pytania o jego przeszłość i dawne wpływy. W rozmowie z Radiem Wnet dziennikarz śledczy Piotr Nisztor przypomina, że Siwiec od lat 80. był częścią „młodej elity” PZPR, która w III RP objęła kluczowe stanowiska.</p>To ta postkomunistyczna grupa Millera, Kwaśniewskiego, Cimoszewicza. Siwiec był jedną z najważniejszych postaci tego układu<p>– mówi Nisztor, wskazując, że jako szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego miał dostęp do najtajniejszych informacji państwa.</p><p>Dziennikarz przypomina również kontekst PRL-owski: Siwiec figurował w ewidencji SB jako TW „Jerzy”, choć akta – podobnie jak w przypadku Aleksandra Kwaśniewskiego – zostały zniszczone.</p>To ogromna zagadka, jak wyglądały jego relacje z bezpieką<p>– podkreśla.</p><p>„Lewica forsowała go do służb”</p><p>Najmocniejsza część rozmowy dotyczy kulis formowania obecnej koalicji rządzącej. Nisztor ujawnia, że podczas negocjacji Lewica miała próbować wprowadzić Marka Siwca do systemu nadzoru nad służbami specjalnymi.</p>Lewica Marka Siwca forsowała na funkcję zastępcy koordynatora do spraw służb specjalnych. Gdyby do tego doszło, Marek Siwiec de facto nadzorowałby dziś służby. To byłoby coś niebywałego<p>– mówi.</p><p>To stanowisko jest bezpośrednio pod ministrem-koordynatorem i daje realny wpływ na działalność Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), Agencji Wywiadu (AW), Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) oraz Służby Wywiadu Wojskowego (SWW). Nisztor zwraca uwagę, że na tym odcinku kompetencje i przeszłość kandydata są kluczowe.</p>Człowiek, który mówił, że Rosja powinna być partnerem NATO, który chwalił rosyjski gaz i był przełożonym pułkownika Dukaczewskiego szkolonego w sowieckim GRU – miałby dziś nadzorować służby? Miałbym potężne wątpliwości<p>– stwierdza.</p><p>Platforma Obywatelska miała zablokować kandydaturę</p><p>Nisztor podkreśla, że sprawa nie zakończyła się awansem Siwca tylko dlatego, że Platforma Obywatelska, a konkretnie ludzie Donalda Tuska, nie zgodzili się na tę propozycję.</p>Koalicjanci w kwestii służb zostali całkowicie spacyfikowani. Tusk nie pozwolił, by ktokolwiek z Lewicy miał wpływ na służby. Gdyby nie to, sytuacja wyglądałaby dziś zupełnie inaczej<p>– dodaje.</p><p>Nisztor wskazuje, że powrót Siwca to element szerszego zjawiska – renesansu dawnych postkomunistycznych środowisk.</p>To naprawdę szokujące, że ci ludzie wrócili do władzy. Po latach niebytu<p>– podsumowuje.</p><p>W rozmowie pojawia się również mało dotąd znany wątek dotyczący działalności Marka Siwca w projekcie upamiętnienia Babiego Jaru, finansowanym przez Fundację Aleksandra Kwaśniewskiego. Nisztor wskazuje, że wśród sponsorów przedsięwzięcia znaleźli się nie tylko ukraińscy oligarchowie, ale także rosyjscy miliarderzy.</p>To centrum finansowali również rosyjscy oligarchowie o korzeniach żydowskich. Kontrolują Alfa Bank, jeden z kluczowych elementów rosyjskiego systemu finansowego, wpisany na listy sankcyjne po ataku na Ukrainę<p>– dodaje. </p><p>W ocenie dziennikarza te powiązania powinny budzić czujność służb specjalnych:</p>„Przy Marku Siwcu łączy się bardzo wiele nitek, które powinny być dokładnie przeanalizowane przez polskie służby.”<p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/fb11256c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Krystyna Koroliova i Tadeusz Andrzejewski – Studio Wilno – 04.12.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12242</itunes:episode>
      <podcast:episode>12242</podcast:episode>
      <itunes:title>Krystyna Koroliova i Tadeusz Andrzejewski – Studio Wilno – 04.12.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4c144206-1816-4749-98fa-f7dacd3130e8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d24a4412</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jak kontakt z twórczością florystyczną otwiera dzieci na empatię? Czy i jak służba drugiemu człowiekowi może jednoczyć społeczność i być fundamentem naszego człowieczeństwa? </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jak kontakt z twórczością florystyczną otwiera dzieci na empatię? Czy i jak służba drugiemu człowiekowi może jednoczyć społeczność i być fundamentem naszego człowieczeństwa? </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 09:29:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d24a4412/3522decd.mp3" length="32747129" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1709</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jak kontakt z twórczością florystyczną otwiera dzieci na empatię? Czy i jak służba drugiemu człowiekowi może jednoczyć społeczność i być fundamentem naszego człowieczeństwa? </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Święty drugiego planu”. Marcin Styczeń o oratorium o Józefie z Nazaretu</title>
      <itunes:episode>12241</itunes:episode>
      <podcast:episode>12241</podcast:episode>
      <itunes:title>„Święty drugiego planu”. Marcin Styczeń o oratorium o Józefie z Nazaretu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2f5babef-d172-4688-81f5-eff5b901d6e9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/93fa5c6e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Fundacja Pracownia św. Józefa przy Karmelitach Bosych w Lublinie przygotowuje oratorium „Święty drugiego planu”. Libretto Szymona Babuchowskiego i muzyka Marcina Stycznia mają pokazać Józefa z Nazaretu jako człowieka ciszy, odwagi i wewnętrznego zmagania. Pierwszy singiel, „Noc pojedynku”, opowiada o momencie, w którym anioł we śnie wzywa go: „Nie bój się”.</p><p>Marcin Styczeń wspomina, że pomysł przyszedł z Fundacji św. Józefa.</p>Przyszła taka propozycja. Początkowo się żachnąłem, bo oratorium to duże wyzwanie. Potrafię pisać piosenki, ale czy oratorium?<p>– mówi. </p><p>Współpraca z poetą Szymonem Babuchowskim okazała się kluczowa.</p>Wiedziałem, że potrzebuję głębszego poetyckiego spojrzenia. Szymon zapalił się do projektu i wtedy wiedziałem, że to dobry adres<p>– wspomina.</p><p>Oratorium ma ukazać św. Józefa nie jako ikonę, lecz człowieka dotkniętego tajemnicą i lękiem.</p>Staramy się wniknąć w serce i umysł Józefa, pokazać jego dylematy – to, co musiał przeżywać, by podjąć misję wychowania Syna Bożego<p>– mówi Styczeń.</p><p>„Noc pojedynku” rozwija tę myśl:</p>„To utwór o wewnętrznej walce i o tym, że anioł mówi mu: nie bój się Józefie. My to potem śpiewamy szerzej: nie bój się człowieku. Bo lęk paraliżuje także nas.”<p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Fundacja Pracownia św. Józefa przy Karmelitach Bosych w Lublinie przygotowuje oratorium „Święty drugiego planu”. Libretto Szymona Babuchowskiego i muzyka Marcina Stycznia mają pokazać Józefa z Nazaretu jako człowieka ciszy, odwagi i wewnętrznego zmagania. Pierwszy singiel, „Noc pojedynku”, opowiada o momencie, w którym anioł we śnie wzywa go: „Nie bój się”.</p><p>Marcin Styczeń wspomina, że pomysł przyszedł z Fundacji św. Józefa.</p>Przyszła taka propozycja. Początkowo się żachnąłem, bo oratorium to duże wyzwanie. Potrafię pisać piosenki, ale czy oratorium?<p>– mówi. </p><p>Współpraca z poetą Szymonem Babuchowskim okazała się kluczowa.</p>Wiedziałem, że potrzebuję głębszego poetyckiego spojrzenia. Szymon zapalił się do projektu i wtedy wiedziałem, że to dobry adres<p>– wspomina.</p><p>Oratorium ma ukazać św. Józefa nie jako ikonę, lecz człowieka dotkniętego tajemnicą i lękiem.</p>Staramy się wniknąć w serce i umysł Józefa, pokazać jego dylematy – to, co musiał przeżywać, by podjąć misję wychowania Syna Bożego<p>– mówi Styczeń.</p><p>„Noc pojedynku” rozwija tę myśl:</p>„To utwór o wewnętrznej walce i o tym, że anioł mówi mu: nie bój się Józefie. My to potem śpiewamy szerzej: nie bój się człowieku. Bo lęk paraliżuje także nas.”<p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 09:25:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/93fa5c6e/453365fc.mp3" length="24615658" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1025</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Fundacja Pracownia św. Józefa przy Karmelitach Bosych w Lublinie przygotowuje oratorium „Święty drugiego planu”. Libretto Szymona Babuchowskiego i muzyka Marcina Stycznia mają pokazać Józefa z Nazaretu jako człowieka ciszy, odwagi i wewnętrznego zmagania. Pierwszy singiel, „Noc pojedynku”, opowiada o momencie, w którym anioł we śnie wzywa go: „Nie bój się”.</p><p>Marcin Styczeń wspomina, że pomysł przyszedł z Fundacji św. Józefa.</p>Przyszła taka propozycja. Początkowo się żachnąłem, bo oratorium to duże wyzwanie. Potrafię pisać piosenki, ale czy oratorium?<p>– mówi. </p><p>Współpraca z poetą Szymonem Babuchowskim okazała się kluczowa.</p>Wiedziałem, że potrzebuję głębszego poetyckiego spojrzenia. Szymon zapalił się do projektu i wtedy wiedziałem, że to dobry adres<p>– wspomina.</p><p>Oratorium ma ukazać św. Józefa nie jako ikonę, lecz człowieka dotkniętego tajemnicą i lękiem.</p>Staramy się wniknąć w serce i umysł Józefa, pokazać jego dylematy – to, co musiał przeżywać, by podjąć misję wychowania Syna Bożego<p>– mówi Styczeń.</p><p>„Noc pojedynku” rozwija tę myśl:</p>„To utwór o wewnętrznej walce i o tym, że anioł mówi mu: nie bój się Józefie. My to potem śpiewamy szerzej: nie bój się człowieku. Bo lęk paraliżuje także nas.”<p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/93fa5c6e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„To teatr, a zagrożenia są realne”. Cymański o tajnym posiedzeniu i chaosie politycznym</title>
      <itunes:episode>12240</itunes:episode>
      <podcast:episode>12240</podcast:episode>
      <itunes:title>„To teatr, a zagrożenia są realne”. Cymański o tajnym posiedzeniu i chaosie politycznym</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4708880c-d918-4c85-879b-26c5fd50cd26</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9c4d06fd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zamieszanie wokół „tajnego” posiedzenia Sejmu, które według przecieków ma dotyczyć rosyjskiej siatki szpiegowskiej i kryptowalut, Cymański interpretuje przede wszystkim jako element nacisku na prezydenta Karola Nawrockiego. Jego zdaniem kolejność jest odwrotna, niż przedstawiają to media: najpierw polityczny cel, potem dopasowywana narracja.</p>To, co pani powiedziała, tylko że odwrotnie, to jest atak w prezydenta, a w kontekście coś trzeba wymyślać. To jest bardziej teatr, widowisko, a mamy poważne zagrożenia<p>– wyjaśnia.</p><p>Były poseł zwraca uwagę, że w sytuacji geopolitycznej, w której Polska mierzy się z licznymi niebezpieczeństwami, podobne spektakle są nieodpowiedzialne.</p>Najpotężniejsze zagrożenie jest wojenne. A bawienie się za pałkami, widowiska, kabaret to ostatnia rzecz, gdy wiszą nad Polską niebezpieczeństwa<p>– dodaje. Cymański ironizuje także nad „tajnością” posiedzenia.</p>Szczelność? Przy 460 osobach? Tajemnice zostały ujawnione jeszcze przed posiedzeniem, to kabaret<p>– stwierdza.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/05/grzegorz-placzek-sprawa-ekshumacji-na-wolyniu-budzi-etyczna-groze/</p><p>Jego największy niepokój dotyczy jednak czegoś głębszego niż bieżący kryzys polityczny: erozji autorytetów i coraz bardziej agresywnego podziału społecznego.</p>Straszny problem braku autorytetów. Proszę wskazać nazwisko kogoś, kto cieszy się powszechnym szacunkiem. Nie ma. Podział mamy w rodzinach. Centryści są znienawidzeni. Albo z nami, albo przeciw<p>– podkreśla.</p><p>Na koniec dorzuca gorzką refleksję o tempie, w jakim psuje się polska polityka.</p>Patrzę na to wszystko, przecieram oczy ze zdziwienia. Widziałem niejedno, ale żeby aż tak…<p>– wskazuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zamieszanie wokół „tajnego” posiedzenia Sejmu, które według przecieków ma dotyczyć rosyjskiej siatki szpiegowskiej i kryptowalut, Cymański interpretuje przede wszystkim jako element nacisku na prezydenta Karola Nawrockiego. Jego zdaniem kolejność jest odwrotna, niż przedstawiają to media: najpierw polityczny cel, potem dopasowywana narracja.</p>To, co pani powiedziała, tylko że odwrotnie, to jest atak w prezydenta, a w kontekście coś trzeba wymyślać. To jest bardziej teatr, widowisko, a mamy poważne zagrożenia<p>– wyjaśnia.</p><p>Były poseł zwraca uwagę, że w sytuacji geopolitycznej, w której Polska mierzy się z licznymi niebezpieczeństwami, podobne spektakle są nieodpowiedzialne.</p>Najpotężniejsze zagrożenie jest wojenne. A bawienie się za pałkami, widowiska, kabaret to ostatnia rzecz, gdy wiszą nad Polską niebezpieczeństwa<p>– dodaje. Cymański ironizuje także nad „tajnością” posiedzenia.</p>Szczelność? Przy 460 osobach? Tajemnice zostały ujawnione jeszcze przed posiedzeniem, to kabaret<p>– stwierdza.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/05/grzegorz-placzek-sprawa-ekshumacji-na-wolyniu-budzi-etyczna-groze/</p><p>Jego największy niepokój dotyczy jednak czegoś głębszego niż bieżący kryzys polityczny: erozji autorytetów i coraz bardziej agresywnego podziału społecznego.</p>Straszny problem braku autorytetów. Proszę wskazać nazwisko kogoś, kto cieszy się powszechnym szacunkiem. Nie ma. Podział mamy w rodzinach. Centryści są znienawidzeni. Albo z nami, albo przeciw<p>– podkreśla.</p><p>Na koniec dorzuca gorzką refleksję o tempie, w jakim psuje się polska polityka.</p>Patrzę na to wszystko, przecieram oczy ze zdziwienia. Widziałem niejedno, ale żeby aż tak…<p>– wskazuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 08:48:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9c4d06fd/35df3b9e.mp3" length="31817474" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1325</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zamieszanie wokół „tajnego” posiedzenia Sejmu, które według przecieków ma dotyczyć rosyjskiej siatki szpiegowskiej i kryptowalut, Cymański interpretuje przede wszystkim jako element nacisku na prezydenta Karola Nawrockiego. Jego zdaniem kolejność jest odwrotna, niż przedstawiają to media: najpierw polityczny cel, potem dopasowywana narracja.</p>To, co pani powiedziała, tylko że odwrotnie, to jest atak w prezydenta, a w kontekście coś trzeba wymyślać. To jest bardziej teatr, widowisko, a mamy poważne zagrożenia<p>– wyjaśnia.</p><p>Były poseł zwraca uwagę, że w sytuacji geopolitycznej, w której Polska mierzy się z licznymi niebezpieczeństwami, podobne spektakle są nieodpowiedzialne.</p>Najpotężniejsze zagrożenie jest wojenne. A bawienie się za pałkami, widowiska, kabaret to ostatnia rzecz, gdy wiszą nad Polską niebezpieczeństwa<p>– dodaje. Cymański ironizuje także nad „tajnością” posiedzenia.</p>Szczelność? Przy 460 osobach? Tajemnice zostały ujawnione jeszcze przed posiedzeniem, to kabaret<p>– stwierdza.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/05/grzegorz-placzek-sprawa-ekshumacji-na-wolyniu-budzi-etyczna-groze/</p><p>Jego największy niepokój dotyczy jednak czegoś głębszego niż bieżący kryzys polityczny: erozji autorytetów i coraz bardziej agresywnego podziału społecznego.</p>Straszny problem braku autorytetów. Proszę wskazać nazwisko kogoś, kto cieszy się powszechnym szacunkiem. Nie ma. Podział mamy w rodzinach. Centryści są znienawidzeni. Albo z nami, albo przeciw<p>– podkreśla.</p><p>Na koniec dorzuca gorzką refleksję o tempie, w jakim psuje się polska polityka.</p>Patrzę na to wszystko, przecieram oczy ze zdziwienia. Widziałem niejedno, ale żeby aż tak…<p>– wskazuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/9c4d06fd/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title> Festiwal Trzy-Czte-Ry: kontrowersyjne konfrontacje muzyczne — Żebyś wiedział 05.12.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12239</itunes:episode>
      <podcast:episode>12239</podcast:episode>
      <itunes:title> Festiwal Trzy-Czte-Ry: kontrowersyjne konfrontacje muzyczne — Żebyś wiedział 05.12.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ea18d753-4010-453b-94c4-729da884b2a6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f3ee8978</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Mikołaj Murkociński </strong>zaprasza na spotkanie z ks. Jacques Mouradem, arcybiskupem Kościoła Syrokatolickiego, które odbędzie się jutro o godz. 20:00 w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie. Nastepnie zdzwaniamy się z <strong>Małgorzatą Poszwą</strong>, która zachęca do odwiedzenia 9. Śląskiego Festiwalu Nauki w Katowicach.</p><p><strong>Stanisław Bukowski </strong>zanurza się w opowieści o trwającym aktualnie Festiwalu Trzy-Czte-Ry. Jak mówi, w swojej idei wydarzenie ma za zadanie konfrontować słuchacza z muzyką spoza głównego nurtu klasyki oraz zestawiać ze sobą dzieła z pozornie przeciwnych biegunów estetycznych. Utwory Ravela, Schuberta i Bacha brzmią tam razem z twórczością reprezentantów muzyki współczesnej, takich jak Paweł Klecki, Taeusz Baird i Andrzej Czajkowski. Temu ostatniemu artyście, Stanisław Bukowski poświęca więcej czasu, przybliżając słuchaczom tę nieco zapomnianą postać. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Mikołaj Murkociński </strong>zaprasza na spotkanie z ks. Jacques Mouradem, arcybiskupem Kościoła Syrokatolickiego, które odbędzie się jutro o godz. 20:00 w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie. Nastepnie zdzwaniamy się z <strong>Małgorzatą Poszwą</strong>, która zachęca do odwiedzenia 9. Śląskiego Festiwalu Nauki w Katowicach.</p><p><strong>Stanisław Bukowski </strong>zanurza się w opowieści o trwającym aktualnie Festiwalu Trzy-Czte-Ry. Jak mówi, w swojej idei wydarzenie ma za zadanie konfrontować słuchacza z muzyką spoza głównego nurtu klasyki oraz zestawiać ze sobą dzieła z pozornie przeciwnych biegunów estetycznych. Utwory Ravela, Schuberta i Bacha brzmią tam razem z twórczością reprezentantów muzyki współczesnej, takich jak Paweł Klecki, Taeusz Baird i Andrzej Czajkowski. Temu ostatniemu artyście, Stanisław Bukowski poświęca więcej czasu, przybliżając słuchaczom tę nieco zapomnianą postać. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 08:31:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f3ee8978/e8844659.mp3" length="20515940" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1282</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Mikołaj Murkociński </strong>zaprasza na spotkanie z ks. Jacques Mouradem, arcybiskupem Kościoła Syrokatolickiego, które odbędzie się jutro o godz. 20:00 w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie. Nastepnie zdzwaniamy się z <strong>Małgorzatą Poszwą</strong>, która zachęca do odwiedzenia 9. Śląskiego Festiwalu Nauki w Katowicach.</p><p><strong>Stanisław Bukowski </strong>zanurza się w opowieści o trwającym aktualnie Festiwalu Trzy-Czte-Ry. Jak mówi, w swojej idei wydarzenie ma za zadanie konfrontować słuchacza z muzyką spoza głównego nurtu klasyki oraz zestawiać ze sobą dzieła z pozornie przeciwnych biegunów estetycznych. Utwory Ravela, Schuberta i Bacha brzmią tam razem z twórczością reprezentantów muzyki współczesnej, takich jak Paweł Klecki, Taeusz Baird i Andrzej Czajkowski. Temu ostatniemu artyście, Stanisław Bukowski poświęca więcej czasu, przybliżając słuchaczom tę nieco zapomnianą postać. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rzecznik kurii drohiczyńskiej: Środowiska żydowskie nie żądały usunięcia krzyży przy Treblince</title>
      <itunes:episode>12238</itunes:episode>
      <podcast:episode>12238</podcast:episode>
      <itunes:title>Rzecznik kurii drohiczyńskiej: Środowiska żydowskie nie żądały usunięcia krzyży przy Treblince</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9afe2b14-6a5b-4043-aaf4-1d5234db4494</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0aab41e1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Fala medialnych i społecznych komentarzy wybuchła po publikacji, w której sugerowano, że „środowiska żydowskie zażądały usunięcia krzyży” przy drogach prowadzących do Treblinki. Jak podkreśla ks. Marcin Gołębiowski, rzecznik kurii drohiczyńskiej, informacja ta nie ma pokrycia w faktach.</p>Redaktor Wojciech Sumliński zwrócił się do nas drogą mailową z prośbą o ustosunkowanie się, czy takie żądania wpłynęły do kurii. Nie zdążyłem mu odpowiedzieć, kiedy on już opublikował to jako pewnik. I cały czas wisi na jego profilach w mediach społecznościowych to, że kuria drohiczyńska za pośrednictwem Ministerstwa Kultury i Dzieciństwa Narodowego otrzymała oficjalne żądanie od środowisk żydowskich, by usunąć krzyże przy drogach dojazdowych.<p>– mówi.</p><p>Według duchownego, kuria nigdy nie otrzymała żadnego pisma, wniosku ani nacisku, o których wspominał autor wpisu w mediach społecznościowych.</p>Na stan mojej obecnej wiedzy nic takiego nie miało miejsca. Prawdą nie jest, jakoby na kurię drohiczyńską ktokolwiek miał wpływać czy kierować żądania usunięcia krzyży<p>– zaznacza.</p><p>Ks. Gołębiowski przypomina, że przekazał autorowi wpisu oficjalną odpowiedź i poprosił o sprostowanie, ponieważ jego publikacja wprowadza odbiorców w błąd.</p>Poprosiłem, by tę informację sprostował, bo ona wprowadza czytelników w błąd. Nawet jeśli cel jest szczytny, podstawą działań nie mogą być nieprawdziwe informacje<p>– podkreśla.</p><p>Zamieszanie wywołało reakcję społeczną – wiele osób zaczęło dzwonić do kurii, deklarując gotowość obrony krzyży. Ks. Gołębiowski ocenia te odruchy jako szczere i płynące z troski, ale zwraca uwagę, że ich źródło jest fałszywe.</p><p>Widzę poruszenie oddolne, ludzie mówią, że chętnie staną w obronie krzyży. Ale musimy dementować nieprawdziwe informacje. Nie było żadnych nacisków ani żądań – ani oficjalnych, ani nieoficjalnych</p><p>– mówi.</p><p>Duchowny dodaje, że w przeszłości temat krzyży w okolicy Treblinki pojawiał się w debatach medialnych, m.in. w artykułach prasowych, ale współcześnie nie wpłynęło do kurii nic, co uzasadniałoby twierdzenia o rzekomych żądaniach usunięcia symboli religijnych.</p>Zapewniam, że ani oficjalnie, ani nieoficjalnie nie wpłynęło do nas nic, jakobyśmy mieli krzyże usuwać<p>– podsumowuje rzecznik.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Fala medialnych i społecznych komentarzy wybuchła po publikacji, w której sugerowano, że „środowiska żydowskie zażądały usunięcia krzyży” przy drogach prowadzących do Treblinki. Jak podkreśla ks. Marcin Gołębiowski, rzecznik kurii drohiczyńskiej, informacja ta nie ma pokrycia w faktach.</p>Redaktor Wojciech Sumliński zwrócił się do nas drogą mailową z prośbą o ustosunkowanie się, czy takie żądania wpłynęły do kurii. Nie zdążyłem mu odpowiedzieć, kiedy on już opublikował to jako pewnik. I cały czas wisi na jego profilach w mediach społecznościowych to, że kuria drohiczyńska za pośrednictwem Ministerstwa Kultury i Dzieciństwa Narodowego otrzymała oficjalne żądanie od środowisk żydowskich, by usunąć krzyże przy drogach dojazdowych.<p>– mówi.</p><p>Według duchownego, kuria nigdy nie otrzymała żadnego pisma, wniosku ani nacisku, o których wspominał autor wpisu w mediach społecznościowych.</p>Na stan mojej obecnej wiedzy nic takiego nie miało miejsca. Prawdą nie jest, jakoby na kurię drohiczyńską ktokolwiek miał wpływać czy kierować żądania usunięcia krzyży<p>– zaznacza.</p><p>Ks. Gołębiowski przypomina, że przekazał autorowi wpisu oficjalną odpowiedź i poprosił o sprostowanie, ponieważ jego publikacja wprowadza odbiorców w błąd.</p>Poprosiłem, by tę informację sprostował, bo ona wprowadza czytelników w błąd. Nawet jeśli cel jest szczytny, podstawą działań nie mogą być nieprawdziwe informacje<p>– podkreśla.</p><p>Zamieszanie wywołało reakcję społeczną – wiele osób zaczęło dzwonić do kurii, deklarując gotowość obrony krzyży. Ks. Gołębiowski ocenia te odruchy jako szczere i płynące z troski, ale zwraca uwagę, że ich źródło jest fałszywe.</p><p>Widzę poruszenie oddolne, ludzie mówią, że chętnie staną w obronie krzyży. Ale musimy dementować nieprawdziwe informacje. Nie było żadnych nacisków ani żądań – ani oficjalnych, ani nieoficjalnych</p><p>– mówi.</p><p>Duchowny dodaje, że w przeszłości temat krzyży w okolicy Treblinki pojawiał się w debatach medialnych, m.in. w artykułach prasowych, ale współcześnie nie wpłynęło do kurii nic, co uzasadniałoby twierdzenia o rzekomych żądaniach usunięcia symboli religijnych.</p>Zapewniam, że ani oficjalnie, ani nieoficjalnie nie wpłynęło do nas nic, jakobyśmy mieli krzyże usuwać<p>– podsumowuje rzecznik.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 07:23:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0aab41e1/0e312bcc.mp3" length="11477133" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>477</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Fala medialnych i społecznych komentarzy wybuchła po publikacji, w której sugerowano, że „środowiska żydowskie zażądały usunięcia krzyży” przy drogach prowadzących do Treblinki. Jak podkreśla ks. Marcin Gołębiowski, rzecznik kurii drohiczyńskiej, informacja ta nie ma pokrycia w faktach.</p>Redaktor Wojciech Sumliński zwrócił się do nas drogą mailową z prośbą o ustosunkowanie się, czy takie żądania wpłynęły do kurii. Nie zdążyłem mu odpowiedzieć, kiedy on już opublikował to jako pewnik. I cały czas wisi na jego profilach w mediach społecznościowych to, że kuria drohiczyńska za pośrednictwem Ministerstwa Kultury i Dzieciństwa Narodowego otrzymała oficjalne żądanie od środowisk żydowskich, by usunąć krzyże przy drogach dojazdowych.<p>– mówi.</p><p>Według duchownego, kuria nigdy nie otrzymała żadnego pisma, wniosku ani nacisku, o których wspominał autor wpisu w mediach społecznościowych.</p>Na stan mojej obecnej wiedzy nic takiego nie miało miejsca. Prawdą nie jest, jakoby na kurię drohiczyńską ktokolwiek miał wpływać czy kierować żądania usunięcia krzyży<p>– zaznacza.</p><p>Ks. Gołębiowski przypomina, że przekazał autorowi wpisu oficjalną odpowiedź i poprosił o sprostowanie, ponieważ jego publikacja wprowadza odbiorców w błąd.</p>Poprosiłem, by tę informację sprostował, bo ona wprowadza czytelników w błąd. Nawet jeśli cel jest szczytny, podstawą działań nie mogą być nieprawdziwe informacje<p>– podkreśla.</p><p>Zamieszanie wywołało reakcję społeczną – wiele osób zaczęło dzwonić do kurii, deklarując gotowość obrony krzyży. Ks. Gołębiowski ocenia te odruchy jako szczere i płynące z troski, ale zwraca uwagę, że ich źródło jest fałszywe.</p><p>Widzę poruszenie oddolne, ludzie mówią, że chętnie staną w obronie krzyży. Ale musimy dementować nieprawdziwe informacje. Nie było żadnych nacisków ani żądań – ani oficjalnych, ani nieoficjalnych</p><p>– mówi.</p><p>Duchowny dodaje, że w przeszłości temat krzyży w okolicy Treblinki pojawiał się w debatach medialnych, m.in. w artykułach prasowych, ale współcześnie nie wpłynęło do kurii nic, co uzasadniałoby twierdzenia o rzekomych żądaniach usunięcia symboli religijnych.</p>Zapewniam, że ani oficjalnie, ani nieoficjalnie nie wpłynęło do nas nic, jakobyśmy mieli krzyże usuwać<p>– podsumowuje rzecznik.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/0aab41e1/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Grzegorz Płaczek: Sprawa ekshumacji na Wołyniu budzi etyczną grozę</title>
      <itunes:episode>12237</itunes:episode>
      <podcast:episode>12237</podcast:episode>
      <itunes:title>Grzegorz Płaczek: Sprawa ekshumacji na Wołyniu budzi etyczną grozę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">abfa27a3-b2a6-4c64-99f3-cdc0b09fbeea</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/be2f5a46</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł Konfederacji w rozmowie z Katarzyną Adamiak mówi o fałszu poglądu, że na Ukrainie nie istnieje problem banderyzmu. Wg Grzegorza Płaszczka rząd musi zmienić politykę ws. ekshumacji na Wołyniu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł Konfederacji w rozmowie z Katarzyną Adamiak mówi o fałszu poglądu, że na Ukrainie nie istnieje problem banderyzmu. Wg Grzegorza Płaszczka rząd musi zmienić politykę ws. ekshumacji na Wołyniu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 07:12:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/be2f5a46/bae865c3.mp3" length="23539024" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1470</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł Konfederacji w rozmowie z Katarzyną Adamiak mówi o fałszu poglądu, że na Ukrainie nie istnieje problem banderyzmu. Wg Grzegorza Płaszczka rząd musi zmienić politykę ws. ekshumacji na Wołyniu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Wołyń, ekshumacje, Grzegorz Płaczek, Konfederacja</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ks. prof. Robert Woźniak: Tischner nauczył mnie, że celem kapłaństwa jest doprowadzić człowieka do wolności i prawdy</title>
      <itunes:episode>12237</itunes:episode>
      <podcast:episode>12237</podcast:episode>
      <itunes:title>Ks. prof. Robert Woźniak: Tischner nauczył mnie, że celem kapłaństwa jest doprowadzić człowieka do wolności i prawdy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d7afdd28-9e32-413f-8316-4f38d6b47269</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5c40f925</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W paryskim domu pallotynów, w przestrzeni od lat związanej z polską refleksją religijną i filozoficzną, ks. prof. Robert Woźniak opowiada o duchowym wymiarze Paryża, o własnym odkrywaniu kapłaństwa i o tym, co w nauczaniu ks. Józefa Tischnera pozostaje dla niego kluczem do zrozumienia współczesności.</p><p>Rozmowa zaczyna się od pytania o osobiste znaczenie nauczania Tischnera. Ksiądz Woźniak przywołuje słynne słowa filozofa wypowiedziane na wykładzie:</p>„Jestem człowiekiem, potem filozofem, potem trochę długo, długo nic i dopiero księdzem”.<p>A jednak sam odbierał go inaczej:</p>„Moje doświadczenie Józefa Tischnera jest takie, że był księdzem, człowiekiem, filozofem i że to wszystko było gdzieś na jednym poziomie. To był taki człowiek integralny”.<p>Woźniak podkreśla, że dopiero jako ksiądz naprawdę zrozumiał Tischnera:</p>„Jako kleryk go nie rozumiałem, jako ksiądz go zrozumiałem. Rzeczywiście to kapłaństwo było u niego pewną cechą, pewnym kształtem jego człowieczeństwa”.<p><strong>Czy młody człowiek może zrozumieć Tischnera?</strong></p><p>Ksiądz profesor odpowiada z przekonaniem, że tak — pod warunkiem wysiłku intelektualnego:</p>„Warto czytać tylko książki, których nie rozumiemy. (…) Każdy jest w stanie zrozumieć Tischnera, jeśli tylko w to włoży serce i czas i intelekt”.<p><strong>Paryż – miasto wielkiej teologii</strong></p><p>W dalszej części rozmowy ks. Woźniak tłumaczy, dlaczego Paryż pozostaje dla niego miejscem wyjątkowym duchowo:</p>„To miasto, w którym powstawała wielka teologia, która zdecydowała i doprowadziła do Soboru Watykańskiego II”.<p>Dodaje również, że wybór kard. Lustigera przemienił oblicze paryskiego Kościoła, czyniąc go laboratorium duchowej odnowy:</p>„Dobre miejsce także dlatego, że chyba jest takim przyczółkiem, taką awangardą pokazującą, czym mogłoby być życie Kościoła w zlaicyzowanym świecie”.<p>Paryski Kościół określa jako żywą wspólnotę:</p>„Wspólnotą, piękną liturgią, w dużej mierze pewnego rodzaju skromnością”, tworzoną przez „ludzi z biedniejszej sfery, ale także szlachtę”.<p><strong>Metafizyka — wciąż niezbywalna?</strong></p><p>Na pytanie o miejsce metafizyki w świecie nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji, Ksiądz Profesor odpowiada bez wahania:</p>„Myślę, że ona jest niezbywalna, to znaczy nawet jeśli byśmy chcieli od niej uciec, (…) to myślę, że przed metafizyką nie uciekniemy”.<p>Dla niego metafizyka nie jest próbą łatwych wyjaśnień, lecz przestrzenią piękna i tajemnicy:</p>„W metafizyce przede wszystkim jest jakieś piękno, które otwiera na przyszłość”.<p>Przywołuje też najważniejsze pytania ludzkiej egzystencji, o których pisał Jan Paweł II w <em>Fides et Ratio</em>:</p>„Jaki jest sens życia, po co istnieję, czy warto istnieć, co jest prawdą?”.<p>Jego zdaniem młodzi ludzie także dziś te pytania noszą w sobie — nawet jeśli nie zawsze znajdują dorosłych, którzy pomogą im je wypowiedzieć.</p><p><strong>Ulubiony święty i ulubiony cytat</strong></p><p>Gdy pojawia się pytanie o „ulubionego świętego”, nasz rozmówca wskazuje na Ireneusza z Lyonu:</p>„To jest święty, który ma klucz do zrozumienia naszej epoki”.<p>Przywołuje centralne dla jego teologii zdanie:</p>„Chwałą Boga jest człowiek żyjący, a życiem człowieka jest oglądanie Boga”.<p>I dodaje, że właśnie to zdanie… najlepiej streszcza, co najcenniejszego znajduje u Tischnera:</p>„Za to lubię Tischnera — że nauczył mnie, iż celem mojego działania duszpasterskiego i celem mojego bycia człowiekiem jest, żebym dojrzał intelektualnie i dojrzał w wolności”.<p>Wywiad kończy się prostym podsumowaniem tej Tischnerowskiej lekcji:</p>„To jest cel życia księdza — żeby człowiek zakwitnął w poznaniu prawdy i w wolności”.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W paryskim domu pallotynów, w przestrzeni od lat związanej z polską refleksją religijną i filozoficzną, ks. prof. Robert Woźniak opowiada o duchowym wymiarze Paryża, o własnym odkrywaniu kapłaństwa i o tym, co w nauczaniu ks. Józefa Tischnera pozostaje dla niego kluczem do zrozumienia współczesności.</p><p>Rozmowa zaczyna się od pytania o osobiste znaczenie nauczania Tischnera. Ksiądz Woźniak przywołuje słynne słowa filozofa wypowiedziane na wykładzie:</p>„Jestem człowiekiem, potem filozofem, potem trochę długo, długo nic i dopiero księdzem”.<p>A jednak sam odbierał go inaczej:</p>„Moje doświadczenie Józefa Tischnera jest takie, że był księdzem, człowiekiem, filozofem i że to wszystko było gdzieś na jednym poziomie. To był taki człowiek integralny”.<p>Woźniak podkreśla, że dopiero jako ksiądz naprawdę zrozumiał Tischnera:</p>„Jako kleryk go nie rozumiałem, jako ksiądz go zrozumiałem. Rzeczywiście to kapłaństwo było u niego pewną cechą, pewnym kształtem jego człowieczeństwa”.<p><strong>Czy młody człowiek może zrozumieć Tischnera?</strong></p><p>Ksiądz profesor odpowiada z przekonaniem, że tak — pod warunkiem wysiłku intelektualnego:</p>„Warto czytać tylko książki, których nie rozumiemy. (…) Każdy jest w stanie zrozumieć Tischnera, jeśli tylko w to włoży serce i czas i intelekt”.<p><strong>Paryż – miasto wielkiej teologii</strong></p><p>W dalszej części rozmowy ks. Woźniak tłumaczy, dlaczego Paryż pozostaje dla niego miejscem wyjątkowym duchowo:</p>„To miasto, w którym powstawała wielka teologia, która zdecydowała i doprowadziła do Soboru Watykańskiego II”.<p>Dodaje również, że wybór kard. Lustigera przemienił oblicze paryskiego Kościoła, czyniąc go laboratorium duchowej odnowy:</p>„Dobre miejsce także dlatego, że chyba jest takim przyczółkiem, taką awangardą pokazującą, czym mogłoby być życie Kościoła w zlaicyzowanym świecie”.<p>Paryski Kościół określa jako żywą wspólnotę:</p>„Wspólnotą, piękną liturgią, w dużej mierze pewnego rodzaju skromnością”, tworzoną przez „ludzi z biedniejszej sfery, ale także szlachtę”.<p><strong>Metafizyka — wciąż niezbywalna?</strong></p><p>Na pytanie o miejsce metafizyki w świecie nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji, Ksiądz Profesor odpowiada bez wahania:</p>„Myślę, że ona jest niezbywalna, to znaczy nawet jeśli byśmy chcieli od niej uciec, (…) to myślę, że przed metafizyką nie uciekniemy”.<p>Dla niego metafizyka nie jest próbą łatwych wyjaśnień, lecz przestrzenią piękna i tajemnicy:</p>„W metafizyce przede wszystkim jest jakieś piękno, które otwiera na przyszłość”.<p>Przywołuje też najważniejsze pytania ludzkiej egzystencji, o których pisał Jan Paweł II w <em>Fides et Ratio</em>:</p>„Jaki jest sens życia, po co istnieję, czy warto istnieć, co jest prawdą?”.<p>Jego zdaniem młodzi ludzie także dziś te pytania noszą w sobie — nawet jeśli nie zawsze znajdują dorosłych, którzy pomogą im je wypowiedzieć.</p><p><strong>Ulubiony święty i ulubiony cytat</strong></p><p>Gdy pojawia się pytanie o „ulubionego świętego”, nasz rozmówca wskazuje na Ireneusza z Lyonu:</p>„To jest święty, który ma klucz do zrozumienia naszej epoki”.<p>Przywołuje centralne dla jego teologii zdanie:</p>„Chwałą Boga jest człowiek żyjący, a życiem człowieka jest oglądanie Boga”.<p>I dodaje, że właśnie to zdanie… najlepiej streszcza, co najcenniejszego znajduje u Tischnera:</p>„Za to lubię Tischnera — że nauczył mnie, iż celem mojego działania duszpasterskiego i celem mojego bycia człowiekiem jest, żebym dojrzał intelektualnie i dojrzał w wolności”.<p>Wywiad kończy się prostym podsumowaniem tej Tischnerowskiej lekcji:</p>„To jest cel życia księdza — żeby człowiek zakwitnął w poznaniu prawdy i w wolności”.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 07:12:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5c40f925/56147f59.mp3" length="12366107" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>772</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W paryskim domu pallotynów, w przestrzeni od lat związanej z polską refleksją religijną i filozoficzną, ks. prof. Robert Woźniak opowiada o duchowym wymiarze Paryża, o własnym odkrywaniu kapłaństwa i o tym, co w nauczaniu ks. Józefa Tischnera pozostaje dla niego kluczem do zrozumienia współczesności.</p><p>Rozmowa zaczyna się od pytania o osobiste znaczenie nauczania Tischnera. Ksiądz Woźniak przywołuje słynne słowa filozofa wypowiedziane na wykładzie:</p>„Jestem człowiekiem, potem filozofem, potem trochę długo, długo nic i dopiero księdzem”.<p>A jednak sam odbierał go inaczej:</p>„Moje doświadczenie Józefa Tischnera jest takie, że był księdzem, człowiekiem, filozofem i że to wszystko było gdzieś na jednym poziomie. To był taki człowiek integralny”.<p>Woźniak podkreśla, że dopiero jako ksiądz naprawdę zrozumiał Tischnera:</p>„Jako kleryk go nie rozumiałem, jako ksiądz go zrozumiałem. Rzeczywiście to kapłaństwo było u niego pewną cechą, pewnym kształtem jego człowieczeństwa”.<p><strong>Czy młody człowiek może zrozumieć Tischnera?</strong></p><p>Ksiądz profesor odpowiada z przekonaniem, że tak — pod warunkiem wysiłku intelektualnego:</p>„Warto czytać tylko książki, których nie rozumiemy. (…) Każdy jest w stanie zrozumieć Tischnera, jeśli tylko w to włoży serce i czas i intelekt”.<p><strong>Paryż – miasto wielkiej teologii</strong></p><p>W dalszej części rozmowy ks. Woźniak tłumaczy, dlaczego Paryż pozostaje dla niego miejscem wyjątkowym duchowo:</p>„To miasto, w którym powstawała wielka teologia, która zdecydowała i doprowadziła do Soboru Watykańskiego II”.<p>Dodaje również, że wybór kard. Lustigera przemienił oblicze paryskiego Kościoła, czyniąc go laboratorium duchowej odnowy:</p>„Dobre miejsce także dlatego, że chyba jest takim przyczółkiem, taką awangardą pokazującą, czym mogłoby być życie Kościoła w zlaicyzowanym świecie”.<p>Paryski Kościół określa jako żywą wspólnotę:</p>„Wspólnotą, piękną liturgią, w dużej mierze pewnego rodzaju skromnością”, tworzoną przez „ludzi z biedniejszej sfery, ale także szlachtę”.<p><strong>Metafizyka — wciąż niezbywalna?</strong></p><p>Na pytanie o miejsce metafizyki w świecie nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji, Ksiądz Profesor odpowiada bez wahania:</p>„Myślę, że ona jest niezbywalna, to znaczy nawet jeśli byśmy chcieli od niej uciec, (…) to myślę, że przed metafizyką nie uciekniemy”.<p>Dla niego metafizyka nie jest próbą łatwych wyjaśnień, lecz przestrzenią piękna i tajemnicy:</p>„W metafizyce przede wszystkim jest jakieś piękno, które otwiera na przyszłość”.<p>Przywołuje też najważniejsze pytania ludzkiej egzystencji, o których pisał Jan Paweł II w <em>Fides et Ratio</em>:</p>„Jaki jest sens życia, po co istnieję, czy warto istnieć, co jest prawdą?”.<p>Jego zdaniem młodzi ludzie także dziś te pytania noszą w sobie — nawet jeśli nie zawsze znajdują dorosłych, którzy pomogą im je wypowiedzieć.</p><p><strong>Ulubiony święty i ulubiony cytat</strong></p><p>Gdy pojawia się pytanie o „ulubionego świętego”, nasz rozmówca wskazuje na Ireneusza z Lyonu:</p>„To jest święty, który ma klucz do zrozumienia naszej epoki”.<p>Przywołuje centralne dla jego teologii zdanie:</p>„Chwałą Boga jest człowiek żyjący, a życiem człowieka jest oglądanie Boga”.<p>I dodaje, że właśnie to zdanie… najlepiej streszcza, co najcenniejszego znajduje u Tischnera:</p>„Za to lubię Tischnera — że nauczył mnie, iż celem mojego działania duszpasterskiego i celem mojego bycia człowiekiem jest, żebym dojrzał intelektualnie i dojrzał w wolności”.<p>Wywiad kończy się prostym podsumowaniem tej Tischnerowskiej lekcji:</p>„To jest cel życia księdza — żeby człowiek zakwitnął w poznaniu prawdy i w wolności”.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nauczyciel w więzieniu, bo nie używał genderowych zaimków? Wybranowski analizuje sprawę Burke’a</title>
      <itunes:episode>12236</itunes:episode>
      <podcast:episode>12236</podcast:episode>
      <itunes:title>Nauczyciel w więzieniu, bo nie używał genderowych zaimków? Wybranowski analizuje sprawę Burke’a</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9a927c79-9108-4940-a32e-ff219607d296</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c4763ac3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Choć media opisywały sprawę jako historię o nauczycielu, który „nie chciał używać zaimków genderowych”, Tomasz Wybranowski z Dublina podkreśla, że to uproszczenie. Jak mówi, wokół tematu narosło wiele mitów, a sama Irlandia jest mocno podzielona.</p>Jest wiele przekłamań i tak naprawdę najgorszą sytuację ma centryczna prawda, ostrzeliwana z obu stron okopów<p>– zaznacza.</p><p>Wybranowski przypomina, że fundamentem sprawy jest irlandzka Gender Recognition Act z 2015 roku, która wymaga od instytucji publicznych, w tym szkół, respektowania deklarowanej tożsamości płciowej.</p>To ustawa, która pozwala na zmianę płci prawnej wyłącznie na podstawie własnej deklaracji. Ja to nazywam głupotą i aberracją – mówię to jako obywatel<p>– dodaje.</p><p>W tym kontekście szkoła Wilson's Hospital School poprosiła nauczycieli o używanie nowych zaimków wobec jednego z uczniów. Enoch Burke odmówił, powołując się na przekonania religijne. Sprawa nie zakończyła się jednak na sporze światopoglądowym. Sąd zakazał mu wchodzenia na teren szkoły, ale Burke – mimo zawieszenia i późniejszego zwolnienia – regularnie wracał na jej teren.</p>Został aresztowany za uporczywe naruszanie postanowień sądu. Sprawa nie dotyczy trans ani ideologii, tylko łamania zakazów<p>– cytuje Wybranowski orzeczenie Sądu Apelacyjnego z marca 2023 roku.</p><p>W czerwcu 2025 roku szkoła otrzymała nagrodę od organizacji LGBTQ+ za działania na rzecz inkluzywności – również za sposób, w jaki postąpiła w sprawie Burke’a. To, zdaniem korespondenta, pokazuje szerszy kontekst polityczny i presję poprawności. Sam Wybranowski w swojej ocenie stara się pozostać wyważony.</p>Ja się absolutnie solidaryzuję z panem Burkiem, natomiast nie solidaryzuję się z tym, że łamał prawo. Dura lex, sed lex<p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Choć media opisywały sprawę jako historię o nauczycielu, który „nie chciał używać zaimków genderowych”, Tomasz Wybranowski z Dublina podkreśla, że to uproszczenie. Jak mówi, wokół tematu narosło wiele mitów, a sama Irlandia jest mocno podzielona.</p>Jest wiele przekłamań i tak naprawdę najgorszą sytuację ma centryczna prawda, ostrzeliwana z obu stron okopów<p>– zaznacza.</p><p>Wybranowski przypomina, że fundamentem sprawy jest irlandzka Gender Recognition Act z 2015 roku, która wymaga od instytucji publicznych, w tym szkół, respektowania deklarowanej tożsamości płciowej.</p>To ustawa, która pozwala na zmianę płci prawnej wyłącznie na podstawie własnej deklaracji. Ja to nazywam głupotą i aberracją – mówię to jako obywatel<p>– dodaje.</p><p>W tym kontekście szkoła Wilson's Hospital School poprosiła nauczycieli o używanie nowych zaimków wobec jednego z uczniów. Enoch Burke odmówił, powołując się na przekonania religijne. Sprawa nie zakończyła się jednak na sporze światopoglądowym. Sąd zakazał mu wchodzenia na teren szkoły, ale Burke – mimo zawieszenia i późniejszego zwolnienia – regularnie wracał na jej teren.</p>Został aresztowany za uporczywe naruszanie postanowień sądu. Sprawa nie dotyczy trans ani ideologii, tylko łamania zakazów<p>– cytuje Wybranowski orzeczenie Sądu Apelacyjnego z marca 2023 roku.</p><p>W czerwcu 2025 roku szkoła otrzymała nagrodę od organizacji LGBTQ+ za działania na rzecz inkluzywności – również za sposób, w jaki postąpiła w sprawie Burke’a. To, zdaniem korespondenta, pokazuje szerszy kontekst polityczny i presję poprawności. Sam Wybranowski w swojej ocenie stara się pozostać wyważony.</p>Ja się absolutnie solidaryzuję z panem Burkiem, natomiast nie solidaryzuję się z tym, że łamał prawo. Dura lex, sed lex<p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 06:44:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c4763ac3/dea48322.mp3" length="10996651" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>457</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Choć media opisywały sprawę jako historię o nauczycielu, który „nie chciał używać zaimków genderowych”, Tomasz Wybranowski z Dublina podkreśla, że to uproszczenie. Jak mówi, wokół tematu narosło wiele mitów, a sama Irlandia jest mocno podzielona.</p>Jest wiele przekłamań i tak naprawdę najgorszą sytuację ma centryczna prawda, ostrzeliwana z obu stron okopów<p>– zaznacza.</p><p>Wybranowski przypomina, że fundamentem sprawy jest irlandzka Gender Recognition Act z 2015 roku, która wymaga od instytucji publicznych, w tym szkół, respektowania deklarowanej tożsamości płciowej.</p>To ustawa, która pozwala na zmianę płci prawnej wyłącznie na podstawie własnej deklaracji. Ja to nazywam głupotą i aberracją – mówię to jako obywatel<p>– dodaje.</p><p>W tym kontekście szkoła Wilson's Hospital School poprosiła nauczycieli o używanie nowych zaimków wobec jednego z uczniów. Enoch Burke odmówił, powołując się na przekonania religijne. Sprawa nie zakończyła się jednak na sporze światopoglądowym. Sąd zakazał mu wchodzenia na teren szkoły, ale Burke – mimo zawieszenia i późniejszego zwolnienia – regularnie wracał na jej teren.</p>Został aresztowany za uporczywe naruszanie postanowień sądu. Sprawa nie dotyczy trans ani ideologii, tylko łamania zakazów<p>– cytuje Wybranowski orzeczenie Sądu Apelacyjnego z marca 2023 roku.</p><p>W czerwcu 2025 roku szkoła otrzymała nagrodę od organizacji LGBTQ+ za działania na rzecz inkluzywności – również za sposób, w jaki postąpiła w sprawie Burke’a. To, zdaniem korespondenta, pokazuje szerszy kontekst polityczny i presję poprawności. Sam Wybranowski w swojej ocenie stara się pozostać wyważony.</p>Ja się absolutnie solidaryzuję z panem Burkiem, natomiast nie solidaryzuję się z tym, że łamał prawo. Dura lex, sed lex<p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c4763ac3/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Ukraiński kapitał wchodzi w polskie kopalnie. „Ludzie pytają, czy to tak powinno wyglądać”</title>
      <itunes:episode>12235</itunes:episode>
      <podcast:episode>12235</podcast:episode>
      <itunes:title>Ukraiński kapitał wchodzi w polskie kopalnie. „Ludzie pytają, czy to tak powinno wyglądać”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6b30c97c-1062-4d20-b0af-b797c6ff0c32</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7e783ed0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ukraińska spółka chce wydobywać węgiel w Polsce</p><p>Poseł Wesoły opisuje w Poranku Radia Wnet informację, która poruszyła Śląsk: ukraińska spółka – Coal Energy, zarejestrowana w Luksemburgu — przygotowuje się do wejścia w polskie górnictwo. Chodzi o złoże Bytom–Miechowice i prywatną kopalnię Siltech, gdzie zasoby szacowane są na 25 milionów ton.</p>Kapitał ukraiński przygotowuje się do przejęcia tej kopalni, mówiąc, że biznes jest opłacalny i da się na tym zarobić<p>– mówi poseł. Podkreśla, że inwestorzy z Ukrainy widzą w polskim węglu potencjał, którego polski rząd – jego zdaniem – nie chce dostrzec.</p>Oni patrzą biznesowo. Nie są w Unii Europejskiej, a jeśli narobią Polsce kłopotów, to ich to nie interesuje. To się nie zgadza z tym, co mówią nasi menadżerowie i co mówi dziś rząd<p>– dodaje.</p><p>„Pomagamy Ukrainie, a u nas przejmują firmy”</p><p>Wesoły mówi, że reakcje społeczne są wyraźne – to temat, o którym mówi się, zwłaszcza w momentach pogarszającej się sytuacji ekonomicznej górników, takich jak brak barbórkowej premii w Jastrzębiu.</p>Prawie 12 tysięcy spółek z kapitałem ukraińskim w Polsce, prawie 30 tysięcy firm w dwa lata. My wspieramy Ukrainę, pomagamy ludziom, a kapitał ukraiński przejmuje firmy. Ludzie o tym rozmawiają i pytają, czy to tak powinno wyglądać<p>– podkreśla. Zaznacza, że nie chodzi o antagonizowanie narodów, ale o potrzebę debaty. Jak mówi, „trzeba refleksji nad tą sprawą. To wzbudza dyskusję i trudno się dziwić”.</p><p>Choć tematem numer jeden są ukraińskie inwestycje, Wesoły osadza je w szerszym sporze o politykę klimatyczną i kondycję polskiej energetyki. Twierdzi, że węgiel jest wciąż najbardziej opłacalny, a kłopoty branży wynikają nie z rynku, lecz z unijnych regulacji.</p>Węgiel i energia z węgla jest nadal najtańszą energią. Green Deal wymusił na energetyce stan, w którym dziś jesteśmy<p>– mówi. Poseł uważa, że Polska może i powinna odrzucić Zielony Ład, jeśli chce zatrzymać proces uzależniania się od zagranicznych graczy.</p>Polska musi powiedzieć Zielonemu Ładowi nie. To kwestia być albo nie być gospodarki i naszych portfeli. Jeśli ETS2 i elektryki wejdą w takim kształcie, ludzie zbankrutują<p>– dodaje.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ukraińska spółka chce wydobywać węgiel w Polsce</p><p>Poseł Wesoły opisuje w Poranku Radia Wnet informację, która poruszyła Śląsk: ukraińska spółka – Coal Energy, zarejestrowana w Luksemburgu — przygotowuje się do wejścia w polskie górnictwo. Chodzi o złoże Bytom–Miechowice i prywatną kopalnię Siltech, gdzie zasoby szacowane są na 25 milionów ton.</p>Kapitał ukraiński przygotowuje się do przejęcia tej kopalni, mówiąc, że biznes jest opłacalny i da się na tym zarobić<p>– mówi poseł. Podkreśla, że inwestorzy z Ukrainy widzą w polskim węglu potencjał, którego polski rząd – jego zdaniem – nie chce dostrzec.</p>Oni patrzą biznesowo. Nie są w Unii Europejskiej, a jeśli narobią Polsce kłopotów, to ich to nie interesuje. To się nie zgadza z tym, co mówią nasi menadżerowie i co mówi dziś rząd<p>– dodaje.</p><p>„Pomagamy Ukrainie, a u nas przejmują firmy”</p><p>Wesoły mówi, że reakcje społeczne są wyraźne – to temat, o którym mówi się, zwłaszcza w momentach pogarszającej się sytuacji ekonomicznej górników, takich jak brak barbórkowej premii w Jastrzębiu.</p>Prawie 12 tysięcy spółek z kapitałem ukraińskim w Polsce, prawie 30 tysięcy firm w dwa lata. My wspieramy Ukrainę, pomagamy ludziom, a kapitał ukraiński przejmuje firmy. Ludzie o tym rozmawiają i pytają, czy to tak powinno wyglądać<p>– podkreśla. Zaznacza, że nie chodzi o antagonizowanie narodów, ale o potrzebę debaty. Jak mówi, „trzeba refleksji nad tą sprawą. To wzbudza dyskusję i trudno się dziwić”.</p><p>Choć tematem numer jeden są ukraińskie inwestycje, Wesoły osadza je w szerszym sporze o politykę klimatyczną i kondycję polskiej energetyki. Twierdzi, że węgiel jest wciąż najbardziej opłacalny, a kłopoty branży wynikają nie z rynku, lecz z unijnych regulacji.</p>Węgiel i energia z węgla jest nadal najtańszą energią. Green Deal wymusił na energetyce stan, w którym dziś jesteśmy<p>– mówi. Poseł uważa, że Polska może i powinna odrzucić Zielony Ład, jeśli chce zatrzymać proces uzależniania się od zagranicznych graczy.</p>Polska musi powiedzieć Zielonemu Ładowi nie. To kwestia być albo nie być gospodarki i naszych portfeli. Jeśli ETS2 i elektryki wejdą w takim kształcie, ludzie zbankrutują<p>– dodaje.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 06:21:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7e783ed0/0d7eb2df.mp3" length="27916344" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1162</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ukraińska spółka chce wydobywać węgiel w Polsce</p><p>Poseł Wesoły opisuje w Poranku Radia Wnet informację, która poruszyła Śląsk: ukraińska spółka – Coal Energy, zarejestrowana w Luksemburgu — przygotowuje się do wejścia w polskie górnictwo. Chodzi o złoże Bytom–Miechowice i prywatną kopalnię Siltech, gdzie zasoby szacowane są na 25 milionów ton.</p>Kapitał ukraiński przygotowuje się do przejęcia tej kopalni, mówiąc, że biznes jest opłacalny i da się na tym zarobić<p>– mówi poseł. Podkreśla, że inwestorzy z Ukrainy widzą w polskim węglu potencjał, którego polski rząd – jego zdaniem – nie chce dostrzec.</p>Oni patrzą biznesowo. Nie są w Unii Europejskiej, a jeśli narobią Polsce kłopotów, to ich to nie interesuje. To się nie zgadza z tym, co mówią nasi menadżerowie i co mówi dziś rząd<p>– dodaje.</p><p>„Pomagamy Ukrainie, a u nas przejmują firmy”</p><p>Wesoły mówi, że reakcje społeczne są wyraźne – to temat, o którym mówi się, zwłaszcza w momentach pogarszającej się sytuacji ekonomicznej górników, takich jak brak barbórkowej premii w Jastrzębiu.</p>Prawie 12 tysięcy spółek z kapitałem ukraińskim w Polsce, prawie 30 tysięcy firm w dwa lata. My wspieramy Ukrainę, pomagamy ludziom, a kapitał ukraiński przejmuje firmy. Ludzie o tym rozmawiają i pytają, czy to tak powinno wyglądać<p>– podkreśla. Zaznacza, że nie chodzi o antagonizowanie narodów, ale o potrzebę debaty. Jak mówi, „trzeba refleksji nad tą sprawą. To wzbudza dyskusję i trudno się dziwić”.</p><p>Choć tematem numer jeden są ukraińskie inwestycje, Wesoły osadza je w szerszym sporze o politykę klimatyczną i kondycję polskiej energetyki. Twierdzi, że węgiel jest wciąż najbardziej opłacalny, a kłopoty branży wynikają nie z rynku, lecz z unijnych regulacji.</p>Węgiel i energia z węgla jest nadal najtańszą energią. Green Deal wymusił na energetyce stan, w którym dziś jesteśmy<p>– mówi. Poseł uważa, że Polska może i powinna odrzucić Zielony Ład, jeśli chce zatrzymać proces uzależniania się od zagranicznych graczy.</p>Polska musi powiedzieć Zielonemu Ładowi nie. To kwestia być albo nie być gospodarki i naszych portfeli. Jeśli ETS2 i elektryki wejdą w takim kształcie, ludzie zbankrutują<p>– dodaje.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/7e783ed0/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Grzywaczewski: Waszyngton chce z Rosją zrobić deal. Pokój stał się biznesem</title>
      <itunes:episode>12234</itunes:episode>
      <podcast:episode>12234</podcast:episode>
      <itunes:title>Grzywaczewski: Waszyngton chce z Rosją zrobić deal. Pokój stał się biznesem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ece9cf0e-975d-4066-b62a-7650bb5c9d9c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1dc41746</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Decyzja administracji Donalda Trumpa o czasowym zawieszeniu części sankcji na Lukoil – obowiązującym aż do kwietnia 2026 roku – wywołała w USA debatę o tym, jaki model polityki wobec Rosji zaczyna dominować w Waszyngtonie. Tomasz Grzywaczewski, korespondent i dziennikarz przebywający w Tennessee, nie ma wątpliwości, że motywacja jest czysto biznesowa.</p>To kolejny dowód pokazujący, że administracji Donalda Trumpa zależy po prostu na tym, żeby jak najszybciej nawet nie tyle doprowadzić do zawarcia pewnego porozumienia pokojowego, ale żeby po prostu dobić interesu z Rosją<p>– mówi.</p><p>Według Grzywaczewskiego to właśnie charakter negocjacji najlepiej pokazuje zmianę logiki amerykańskiej polityki. Po stronie USA rozmowy prowadzi Steve Witkoff, deweloper, a nie dyplomata czy wojskowy. Po stronie rosyjskiej – również nie dyplomata, lecz człowiek wywodzący się z biznesu, pracownik m.in. Goldmana Sachsa.</p>O pokoju na Ukrainie rozmawiają biznesmeni. Ludzie zajmujący się dobijaniem tak zwanych dili. To jest bardzo znamienne – sam skład osobowy delegacji pokazuje, gdzie rozłożone są akcenty. O kwestiach bezpieczeństwa nie rozmawiają wojskowi, rozmawiają osoby od robienia interesów<p>–podkreśla.</p><p>Grzywaczewski wskazuje, że rozmowy wpisują się w głębszy kontekst: gigantyczne projekty technologiczne USA, które mają przygotować kraj do rywalizacji z Chinami. Projekty Genesis i Stargate – współczesne odpowiedniki programu Apollo czy Projektu Manhattan – wymagają ogromnych nakładów, energii i surowców, szczególnie metali ziem rzadkich.</p>Sztuczna inteligencja jest koszmarnie kosztochłonna. Do tego potrzebujemy pieniędzy, metali ziem rzadkich, surowców energetycznych. Nic dziwnego, że w rozmowach z Rosją pojawia się temat Norylska czy projektów energetycznych, bo AI po prostu pochłania gigantyczne ilości energii<p>– zauważa.</p><p>Ta logika ma jednak swoją cenę – i może ją zapłacić Ukraina. Doniesienia Der Spiegel, o które dopytywała prowadząca, wskazują na obawy europejskich liderów, że USA mogłyby zgodzić się na wymuszenie na Kijowie cesji terytorialnych.</p>Ta próba dobicia interesu z Rosją może skutkować ogromną presją na Ukrainę, żeby oddała nieokupowane części Donbasu. A to nie jest zwykły teren – to twierdza Donbas, potężnie ufortyfikowana od lat. Oddanie jej oznacza odsłonięcie miękkiego ukraińskiego podbrzusza i przekazanie obywateli pod rządy zbrodniczego imperium<p>– przestrzega Grzywaczewski.</p><p>Podkreśla też, że logika „resetu” nie jest nowa. USA już od końcówki prezydentury Obamy przesuwają priorytety w stronę Chin, a Rosję próbują traktować jako zasób do wykorzystania – tyle że historia pokazuje, iż kolejne resety kończyły się agresją.</p>Amerykanom może się wydawać, że można robić interesy z bandziorami. Ale to trochę jak z deweloperem, który przyjeżdża, żeby dogadać budowę apartamentowca, a trafia na kolesi z bejsbolami. Rosja już nie raz pokazała, jak kończą się resety<p>– mówi.</p><p>Konsekwencje ewentualnego „dealowego pokoju” sięgają daleko poza Ukrainę. Jeżeli bezpieczeństwo Europy stanie się dla Waszyngtonu drugorzędne wobec interesów gospodarczych i technologicznych, to Polska znajdzie się w świecie znacznie mniej stabilnym niż ten, który znaliśmy przez ostatnie trzy dekady.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Decyzja administracji Donalda Trumpa o czasowym zawieszeniu części sankcji na Lukoil – obowiązującym aż do kwietnia 2026 roku – wywołała w USA debatę o tym, jaki model polityki wobec Rosji zaczyna dominować w Waszyngtonie. Tomasz Grzywaczewski, korespondent i dziennikarz przebywający w Tennessee, nie ma wątpliwości, że motywacja jest czysto biznesowa.</p>To kolejny dowód pokazujący, że administracji Donalda Trumpa zależy po prostu na tym, żeby jak najszybciej nawet nie tyle doprowadzić do zawarcia pewnego porozumienia pokojowego, ale żeby po prostu dobić interesu z Rosją<p>– mówi.</p><p>Według Grzywaczewskiego to właśnie charakter negocjacji najlepiej pokazuje zmianę logiki amerykańskiej polityki. Po stronie USA rozmowy prowadzi Steve Witkoff, deweloper, a nie dyplomata czy wojskowy. Po stronie rosyjskiej – również nie dyplomata, lecz człowiek wywodzący się z biznesu, pracownik m.in. Goldmana Sachsa.</p>O pokoju na Ukrainie rozmawiają biznesmeni. Ludzie zajmujący się dobijaniem tak zwanych dili. To jest bardzo znamienne – sam skład osobowy delegacji pokazuje, gdzie rozłożone są akcenty. O kwestiach bezpieczeństwa nie rozmawiają wojskowi, rozmawiają osoby od robienia interesów<p>–podkreśla.</p><p>Grzywaczewski wskazuje, że rozmowy wpisują się w głębszy kontekst: gigantyczne projekty technologiczne USA, które mają przygotować kraj do rywalizacji z Chinami. Projekty Genesis i Stargate – współczesne odpowiedniki programu Apollo czy Projektu Manhattan – wymagają ogromnych nakładów, energii i surowców, szczególnie metali ziem rzadkich.</p>Sztuczna inteligencja jest koszmarnie kosztochłonna. Do tego potrzebujemy pieniędzy, metali ziem rzadkich, surowców energetycznych. Nic dziwnego, że w rozmowach z Rosją pojawia się temat Norylska czy projektów energetycznych, bo AI po prostu pochłania gigantyczne ilości energii<p>– zauważa.</p><p>Ta logika ma jednak swoją cenę – i może ją zapłacić Ukraina. Doniesienia Der Spiegel, o które dopytywała prowadząca, wskazują na obawy europejskich liderów, że USA mogłyby zgodzić się na wymuszenie na Kijowie cesji terytorialnych.</p>Ta próba dobicia interesu z Rosją może skutkować ogromną presją na Ukrainę, żeby oddała nieokupowane części Donbasu. A to nie jest zwykły teren – to twierdza Donbas, potężnie ufortyfikowana od lat. Oddanie jej oznacza odsłonięcie miękkiego ukraińskiego podbrzusza i przekazanie obywateli pod rządy zbrodniczego imperium<p>– przestrzega Grzywaczewski.</p><p>Podkreśla też, że logika „resetu” nie jest nowa. USA już od końcówki prezydentury Obamy przesuwają priorytety w stronę Chin, a Rosję próbują traktować jako zasób do wykorzystania – tyle że historia pokazuje, iż kolejne resety kończyły się agresją.</p>Amerykanom może się wydawać, że można robić interesy z bandziorami. Ale to trochę jak z deweloperem, który przyjeżdża, żeby dogadać budowę apartamentowca, a trafia na kolesi z bejsbolami. Rosja już nie raz pokazała, jak kończą się resety<p>– mówi.</p><p>Konsekwencje ewentualnego „dealowego pokoju” sięgają daleko poza Ukrainę. Jeżeli bezpieczeństwo Europy stanie się dla Waszyngtonu drugorzędne wobec interesów gospodarczych i technologicznych, to Polska znajdzie się w świecie znacznie mniej stabilnym niż ten, który znaliśmy przez ostatnie trzy dekady.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 05 Dec 2025 06:01:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1dc41746/6fd7ede3.mp3" length="25295290" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1053</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Decyzja administracji Donalda Trumpa o czasowym zawieszeniu części sankcji na Lukoil – obowiązującym aż do kwietnia 2026 roku – wywołała w USA debatę o tym, jaki model polityki wobec Rosji zaczyna dominować w Waszyngtonie. Tomasz Grzywaczewski, korespondent i dziennikarz przebywający w Tennessee, nie ma wątpliwości, że motywacja jest czysto biznesowa.</p>To kolejny dowód pokazujący, że administracji Donalda Trumpa zależy po prostu na tym, żeby jak najszybciej nawet nie tyle doprowadzić do zawarcia pewnego porozumienia pokojowego, ale żeby po prostu dobić interesu z Rosją<p>– mówi.</p><p>Według Grzywaczewskiego to właśnie charakter negocjacji najlepiej pokazuje zmianę logiki amerykańskiej polityki. Po stronie USA rozmowy prowadzi Steve Witkoff, deweloper, a nie dyplomata czy wojskowy. Po stronie rosyjskiej – również nie dyplomata, lecz człowiek wywodzący się z biznesu, pracownik m.in. Goldmana Sachsa.</p>O pokoju na Ukrainie rozmawiają biznesmeni. Ludzie zajmujący się dobijaniem tak zwanych dili. To jest bardzo znamienne – sam skład osobowy delegacji pokazuje, gdzie rozłożone są akcenty. O kwestiach bezpieczeństwa nie rozmawiają wojskowi, rozmawiają osoby od robienia interesów<p>–podkreśla.</p><p>Grzywaczewski wskazuje, że rozmowy wpisują się w głębszy kontekst: gigantyczne projekty technologiczne USA, które mają przygotować kraj do rywalizacji z Chinami. Projekty Genesis i Stargate – współczesne odpowiedniki programu Apollo czy Projektu Manhattan – wymagają ogromnych nakładów, energii i surowców, szczególnie metali ziem rzadkich.</p>Sztuczna inteligencja jest koszmarnie kosztochłonna. Do tego potrzebujemy pieniędzy, metali ziem rzadkich, surowców energetycznych. Nic dziwnego, że w rozmowach z Rosją pojawia się temat Norylska czy projektów energetycznych, bo AI po prostu pochłania gigantyczne ilości energii<p>– zauważa.</p><p>Ta logika ma jednak swoją cenę – i może ją zapłacić Ukraina. Doniesienia Der Spiegel, o które dopytywała prowadząca, wskazują na obawy europejskich liderów, że USA mogłyby zgodzić się na wymuszenie na Kijowie cesji terytorialnych.</p>Ta próba dobicia interesu z Rosją może skutkować ogromną presją na Ukrainę, żeby oddała nieokupowane części Donbasu. A to nie jest zwykły teren – to twierdza Donbas, potężnie ufortyfikowana od lat. Oddanie jej oznacza odsłonięcie miękkiego ukraińskiego podbrzusza i przekazanie obywateli pod rządy zbrodniczego imperium<p>– przestrzega Grzywaczewski.</p><p>Podkreśla też, że logika „resetu” nie jest nowa. USA już od końcówki prezydentury Obamy przesuwają priorytety w stronę Chin, a Rosję próbują traktować jako zasób do wykorzystania – tyle że historia pokazuje, iż kolejne resety kończyły się agresją.</p>Amerykanom może się wydawać, że można robić interesy z bandziorami. Ale to trochę jak z deweloperem, który przyjeżdża, żeby dogadać budowę apartamentowca, a trafia na kolesi z bejsbolami. Rosja już nie raz pokazała, jak kończą się resety<p>– mówi.</p><p>Konsekwencje ewentualnego „dealowego pokoju” sięgają daleko poza Ukrainę. Jeżeli bezpieczeństwo Europy stanie się dla Waszyngtonu drugorzędne wobec interesów gospodarczych i technologicznych, to Polska znajdzie się w świecie znacznie mniej stabilnym niż ten, który znaliśmy przez ostatnie trzy dekady.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/1dc41746/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Ziemowit Barański: Nigdy nie kwestionowałem statusu KRS. Apel o wykonanie orzeczeń TSUE tego nie dotyczył</title>
      <itunes:episode>12233</itunes:episode>
      <podcast:episode>12233</podcast:episode>
      <itunes:title>Ziemowit Barański: Nigdy nie kwestionowałem statusu KRS. Apel o wykonanie orzeczeń TSUE tego nie dotyczył</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">05b4e8fc-1b73-4e2a-b2fd-ec825f00287c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/23e83110</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sędzia Ziemowit Barański, który nie został nominowany przez prezydenta Karola Nawrockiego, tłumaczy swoje motywacje do podpisania przed kilku laty apelu ws. wykonania orzeczeń TSUE.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sędzia Ziemowit Barański, który nie został nominowany przez prezydenta Karola Nawrockiego, tłumaczy swoje motywacje do podpisania przed kilku laty apelu ws. wykonania orzeczeń TSUE.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 18:41:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/23e83110/a0a9d1c9.mp3" length="25004880" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1785</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sędzia Ziemowit Barański, który nie został nominowany przez prezydenta Karola Nawrockiego, tłumaczy swoje motywacje do podpisania przed kilku laty apelu ws. wykonania orzeczeń TSUE.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wyrok TK w sprawie słupów. Druga fala „frankowiczów”?</title>
      <itunes:episode>12232</itunes:episode>
      <podcast:episode>12232</podcast:episode>
      <itunes:title>Wyrok TK w sprawie słupów. Druga fala „frankowiczów”?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">11ef85bb-3325-41e6-98ca-4b37cf53d907</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1136f1f2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Właściciele działek z liniami energetycznymi zyskują nową broń w sporach z koncernami. Warunek jest jeden: rząd musi opublikować wyrok Trybunału Konstytucyjnego.<br></strong><br></p><p>Właściciele działek, na których stoją słupy energetyczne i inne urządzenia przesyłowe, mogą odzyskać narzędzia do walki o swoją własność i pieniądze. Warunek jest jeden: rząd musi opublikować wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Bez tego wszystko zawiśnie w prawniczej próżni.</p><p><strong>O co w ogóle chodzi?<br></strong><br></p><p>Sprawa dotyczy sytuacji, w której na prywatnych nieruchomościach od lat stoją słupy energetyczne czy inne instalacje przesyłowe – bez decyzji wywłaszczeniowej, bez umowy i bez odszkodowania.</p><p>Przez lata właściciele pozywali przedsiębiorstwa energetyczne, domagając się pieniędzy za korzystanie z ich gruntów. Najczęściej przegrywali, bo sądy przyjmowały, że firmy… zasiedziały służebność przesyłu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Właściciele działek z liniami energetycznymi zyskują nową broń w sporach z koncernami. Warunek jest jeden: rząd musi opublikować wyrok Trybunału Konstytucyjnego.<br></strong><br></p><p>Właściciele działek, na których stoją słupy energetyczne i inne urządzenia przesyłowe, mogą odzyskać narzędzia do walki o swoją własność i pieniądze. Warunek jest jeden: rząd musi opublikować wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Bez tego wszystko zawiśnie w prawniczej próżni.</p><p><strong>O co w ogóle chodzi?<br></strong><br></p><p>Sprawa dotyczy sytuacji, w której na prywatnych nieruchomościach od lat stoją słupy energetyczne czy inne instalacje przesyłowe – bez decyzji wywłaszczeniowej, bez umowy i bez odszkodowania.</p><p>Przez lata właściciele pozywali przedsiębiorstwa energetyczne, domagając się pieniędzy za korzystanie z ich gruntów. Najczęściej przegrywali, bo sądy przyjmowały, że firmy… zasiedziały służebność przesyłu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 17:42:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1136f1f2/4d152321.mp3" length="12744224" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>909</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Właściciele działek z liniami energetycznymi zyskują nową broń w sporach z koncernami. Warunek jest jeden: rząd musi opublikować wyrok Trybunału Konstytucyjnego.<br></strong><br></p><p>Właściciele działek, na których stoją słupy energetyczne i inne urządzenia przesyłowe, mogą odzyskać narzędzia do walki o swoją własność i pieniądze. Warunek jest jeden: rząd musi opublikować wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Bez tego wszystko zawiśnie w prawniczej próżni.</p><p><strong>O co w ogóle chodzi?<br></strong><br></p><p>Sprawa dotyczy sytuacji, w której na prywatnych nieruchomościach od lat stoją słupy energetyczne czy inne instalacje przesyłowe – bez decyzji wywłaszczeniowej, bez umowy i bez odszkodowania.</p><p>Przez lata właściciele pozywali przedsiębiorstwa energetyczne, domagając się pieniędzy za korzystanie z ich gruntów. Najczęściej przegrywali, bo sądy przyjmowały, że firmy… zasiedziały służebność przesyłu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Efekt Żurka” i państwo na glinianych nogach. Jacek Wilk o służbach, TSUE i demografii</title>
      <itunes:episode>12231</itunes:episode>
      <podcast:episode>12231</podcast:episode>
      <itunes:title>„Efekt Żurka” i państwo na glinianych nogach. Jacek Wilk o służbach, TSUE i demografii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d4aebd89-62a8-4807-a691-a1f7b0bbdb7a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/baa5532b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Po wojnie do Polski mogą trafić tysiące weteranów z Ukrainy, a służby są „w fatalnym stanie”. Jacek Wilk w Radiu Wnet ostrzega, że bez radykalnej reformy bezpieczeństwo obywateli będzie fikcją.<br></strong><br></p><p>W rozmowie z Radiem Wnet polityk Konfederacji Jacek Wilk diagnozuje bieżącą sytuację polityczną i ustrojową państwa. Mówi o „efekcie Żurka” w sondażach, ostrzega przed kryzysem bezpieczeństwa po wojnie na Ukrainie, krytykuje wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych i wskazuje prawdziwe – jego zdaniem – przyczyny katastrofy demograficznej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Po wojnie do Polski mogą trafić tysiące weteranów z Ukrainy, a służby są „w fatalnym stanie”. Jacek Wilk w Radiu Wnet ostrzega, że bez radykalnej reformy bezpieczeństwo obywateli będzie fikcją.<br></strong><br></p><p>W rozmowie z Radiem Wnet polityk Konfederacji Jacek Wilk diagnozuje bieżącą sytuację polityczną i ustrojową państwa. Mówi o „efekcie Żurka” w sondażach, ostrzega przed kryzysem bezpieczeństwa po wojnie na Ukrainie, krytykuje wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych i wskazuje prawdziwe – jego zdaniem – przyczyny katastrofy demograficznej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 17:41:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/baa5532b/e3087a59.mp3" length="13809938" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>986</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Po wojnie do Polski mogą trafić tysiące weteranów z Ukrainy, a służby są „w fatalnym stanie”. Jacek Wilk w Radiu Wnet ostrzega, że bez radykalnej reformy bezpieczeństwo obywateli będzie fikcją.<br></strong><br></p><p>W rozmowie z Radiem Wnet polityk Konfederacji Jacek Wilk diagnozuje bieżącą sytuację polityczną i ustrojową państwa. Mówi o „efekcie Żurka” w sondażach, ostrzega przed kryzysem bezpieczeństwa po wojnie na Ukrainie, krytykuje wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych i wskazuje prawdziwe – jego zdaniem – przyczyny katastrofy demograficznej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Gawęda: Podsumowanie cyklu Głos o Polsce 2025. Jak budować wspólnotę i siłę państwa?</title>
      <itunes:episode>12230</itunes:episode>
      <podcast:episode>12230</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Gawęda: Podsumowanie cyklu Głos o Polsce 2025. Jak budować wspólnotę i siłę państwa?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3072458c-81ba-4c0f-b328-72107e782582</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/628231ec</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet wiceprezes Fundacji Archiwum Jana Olszewskiego, Marcin Gawęda, podsumowuje tegoroczną edycję cyklu „Głos o Polsce”. Opowiada o idei tworzenia przestrzeni do refleksji nad polską wspólnotą, historii i przyszłości państwa, o 12 tematycznych spotkaniach oraz o nowej książce „Warto być Polakiem”, powstałej na podstawie wygłoszonych wykładów. Zaprasza również na finałowe wydarzenie w Lublinie, prezentuje plany cyklu na 2026 rok pod hasłem „Siła ducha, siła państwa” i opowiada o działaniach edukacyjnych fundacji, w tym o Akademii Statecraft dla młodych liderów. Wywiad to wgląd w inicjatywy, które mają inspirować do szukania rozwiązań dla Polski i budowania świadomej, aktywnej wspólnoty. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet wiceprezes Fundacji Archiwum Jana Olszewskiego, Marcin Gawęda, podsumowuje tegoroczną edycję cyklu „Głos o Polsce”. Opowiada o idei tworzenia przestrzeni do refleksji nad polską wspólnotą, historii i przyszłości państwa, o 12 tematycznych spotkaniach oraz o nowej książce „Warto być Polakiem”, powstałej na podstawie wygłoszonych wykładów. Zaprasza również na finałowe wydarzenie w Lublinie, prezentuje plany cyklu na 2026 rok pod hasłem „Siła ducha, siła państwa” i opowiada o działaniach edukacyjnych fundacji, w tym o Akademii Statecraft dla młodych liderów. Wywiad to wgląd w inicjatywy, które mają inspirować do szukania rozwiązań dla Polski i budowania świadomej, aktywnej wspólnoty. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 15:40:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/628231ec/a8632f91.mp3" length="22037936" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>551</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet wiceprezes Fundacji Archiwum Jana Olszewskiego, Marcin Gawęda, podsumowuje tegoroczną edycję cyklu „Głos o Polsce”. Opowiada o idei tworzenia przestrzeni do refleksji nad polską wspólnotą, historii i przyszłości państwa, o 12 tematycznych spotkaniach oraz o nowej książce „Warto być Polakiem”, powstałej na podstawie wygłoszonych wykładów. Zaprasza również na finałowe wydarzenie w Lublinie, prezentuje plany cyklu na 2026 rok pod hasłem „Siła ducha, siła państwa” i opowiada o działaniach edukacyjnych fundacji, w tym o Akademii Statecraft dla młodych liderów. Wywiad to wgląd w inicjatywy, które mają inspirować do szukania rozwiązań dla Polski i budowania świadomej, aktywnej wspólnoty. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tajna informacja premiera w Sejmie. Donald Tusk mówi o rosyjskim śladzie ws. zawetowanej ustawy o kryptowalutach</title>
      <itunes:episode>12229</itunes:episode>
      <podcast:episode>12229</podcast:episode>
      <itunes:title>Tajna informacja premiera w Sejmie. Donald Tusk mówi o rosyjskim śladzie ws. zawetowanej ustawy o kryptowalutach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">66e691c0-7425-4141-822a-52bacd08ed54</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8651d6f1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Premier Donald Tusk zapowiedział przedstawienie w Sejmie pilnej, utajnionej informacji dotyczącej bezpieczeństwa państwa. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Premier Donald Tusk zapowiedział przedstawienie w Sejmie pilnej, utajnionej informacji dotyczącej bezpieczeństwa państwa. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 15:29:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8651d6f1/98911fe4.mp3" length="11050571" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>588</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Premier Donald Tusk zapowiedział przedstawienie w Sejmie pilnej, utajnionej informacji dotyczącej bezpieczeństwa państwa. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>19. Międzynarodowa Konferencja i Wystawa Lotnictwa Nowej Generacji</title>
      <itunes:episode>12228</itunes:episode>
      <podcast:episode>12228</podcast:episode>
      <itunes:title>19. Międzynarodowa Konferencja i Wystawa Lotnictwa Nowej Generacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1d0f5355-e43f-4ced-b6e4-b5f220b8ade6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3dce2d1c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Warszawie odbyła się 19. edycja Międzynarodowej Konferencji i Wystawy Lotnictwa Nowej Generacji, gromadząc przedstawicieli administracji publicznej, sił zbrojnych oraz polskich i europejskich firm.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Warszawie odbyła się 19. edycja Międzynarodowej Konferencji i Wystawy Lotnictwa Nowej Generacji, gromadząc przedstawicieli administracji publicznej, sił zbrojnych oraz polskich i europejskich firm.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 14:45:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3dce2d1c/f7c15f90.mp3" length="5730462" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>272</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Warszawie odbyła się 19. edycja Międzynarodowej Konferencji i Wystawy Lotnictwa Nowej Generacji, gromadząc przedstawicieli administracji publicznej, sił zbrojnych oraz polskich i europejskich firm.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paryż gości cykl debat o Józefie Tischnerze. Radio Wnet nadaje z legendarnego domu pallotynów</title>
      <itunes:episode>12227</itunes:episode>
      <podcast:episode>12227</podcast:episode>
      <itunes:title>Paryż gości cykl debat o Józefie Tischnerze. Radio Wnet nadaje z legendarnego domu pallotynów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f6e15eb6-0e34-46e3-9d4c-debb1d7b49f5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2f659617</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet rozpoczęło nadawanie z paryskiego domu pallotynów przy Rue Surcouf – miejsca o długiej historii polskiej obecności intelektualnej i religijnej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet rozpoczęło nadawanie z paryskiego domu pallotynów przy Rue Surcouf – miejsca o długiej historii polskiej obecności intelektualnej i religijnej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 13:16:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2f659617/a2f903c3.mp3" length="10494610" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>554</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Radio Wnet rozpoczęło nadawanie z paryskiego domu pallotynów przy Rue Surcouf – miejsca o długiej historii polskiej obecności intelektualnej i religijnej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>3 RAZY SZYBCIEJ, TANIEJ I BEZPIECZNIEJ. LEKI REPOZYCJONOWANE. 62 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>12226</itunes:episode>
      <podcast:episode>12226</podcast:episode>
      <itunes:title>3 RAZY SZYBCIEJ, TANIEJ I BEZPIECZNIEJ. LEKI REPOZYCJONOWANE. 62 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cb09a42f-58fd-4ae5-afc5-4fce4727e77a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4744790e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czy można tworzyć nowe terapie oraz leki trzy razy szybciej, taniej i mniej ryzykownie?</p><p>Gościem Limes inferior jest <strong>Łukasz Zybaczyński</strong>, prezes i współzałożyciel polskiej firmy Bioresearch Pharma (BRP), lekarz i menedżer z doświadczeniem w największych, globalnych firmach farmaceutycznych w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej (odpowiadał za 20 krajów, w tym Polskę).</p><p><strong>Istniejąca od 2021 roku BRP działa w nurcie i modelu biznesowym repozycjonowania istniejących leków. Dla odkrytych leków i substancji, przebadanych i stosowanych już klinicznie, znajduje się nowe zastosowania.</strong></p><p>BRP z powodzeniem rozwija nowe terapie chorób dermatologicznych, w tym m.in. łysienia androgenowego oraz łuszczycy, w oparciu o istniejące już leki i związki. Firma jest członkiem Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czy można tworzyć nowe terapie oraz leki trzy razy szybciej, taniej i mniej ryzykownie?</p><p>Gościem Limes inferior jest <strong>Łukasz Zybaczyński</strong>, prezes i współzałożyciel polskiej firmy Bioresearch Pharma (BRP), lekarz i menedżer z doświadczeniem w największych, globalnych firmach farmaceutycznych w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej (odpowiadał za 20 krajów, w tym Polskę).</p><p><strong>Istniejąca od 2021 roku BRP działa w nurcie i modelu biznesowym repozycjonowania istniejących leków. Dla odkrytych leków i substancji, przebadanych i stosowanych już klinicznie, znajduje się nowe zastosowania.</strong></p><p>BRP z powodzeniem rozwija nowe terapie chorób dermatologicznych, w tym m.in. łysienia androgenowego oraz łuszczycy, w oparciu o istniejące już leki i związki. Firma jest członkiem Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 10:57:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4744790e/28c4f6a5.mp3" length="34448315" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1797</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czy można tworzyć nowe terapie oraz leki trzy razy szybciej, taniej i mniej ryzykownie?</p><p>Gościem Limes inferior jest <strong>Łukasz Zybaczyński</strong>, prezes i współzałożyciel polskiej firmy Bioresearch Pharma (BRP), lekarz i menedżer z doświadczeniem w największych, globalnych firmach farmaceutycznych w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej (odpowiadał za 20 krajów, w tym Polskę).</p><p><strong>Istniejąca od 2021 roku BRP działa w nurcie i modelu biznesowym repozycjonowania istniejących leków. Dla odkrytych leków i substancji, przebadanych i stosowanych już klinicznie, znajduje się nowe zastosowania.</strong></p><p>BRP z powodzeniem rozwija nowe terapie chorób dermatologicznych, w tym m.in. łysienia androgenowego oraz łuszczycy, w oparciu o istniejące już leki i związki. Firma jest członkiem Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Andrzej Sadowski: bez odblokowania innowacji jesteśmy skazani na gospodarczą klęskę</title>
      <itunes:episode>12225</itunes:episode>
      <podcast:episode>12225</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Andrzej Sadowski: bez odblokowania innowacji jesteśmy skazani na gospodarczą klęskę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">105428c1-e04a-4e59-a273-84528b085ac0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/57516bd4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Liczba zakładów, które podają komunikaty o częściowych zwolnieniach lub likwidacji w ostatnich dwóch latach nasila się - mówi o stanie polskiej gospodarki prezydent Centrum im. Adama Smitha. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Liczba zakładów, które podają komunikaty o częściowych zwolnieniach lub likwidacji w ostatnich dwóch latach nasila się - mówi o stanie polskiej gospodarki prezydent Centrum im. Adama Smitha. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 10:18:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/57516bd4/5954c0a1.mp3" length="15494180" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>789</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Liczba zakładów, które podają komunikaty o częściowych zwolnieniach lub likwidacji w ostatnich dwóch latach nasila się - mówi o stanie polskiej gospodarki prezydent Centrum im. Adama Smitha. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krzysztof Żochowski: Znajdujemy się w przełomowym, bardzo groźnym dla służby zdrowia momencie</title>
      <itunes:episode>12224</itunes:episode>
      <podcast:episode>12224</podcast:episode>
      <itunes:title>Krzysztof Żochowski: Znajdujemy się w przełomowym, bardzo groźnym dla służby zdrowia momencie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">789eaa10-0db8-4b75-b64b-baa6b90b85de</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ad041fe8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dyrektor Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Krzysztof Żochowski ocenia, że absurdalne pomysły ministerstwa zdrowia cofają Polskę o kilkadziesiąt lat.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dyrektor Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Krzysztof Żochowski ocenia, że absurdalne pomysły ministerstwa zdrowia cofają Polskę o kilkadziesiąt lat.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 10:18:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ad041fe8/431c573c.mp3" length="9642353" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>602</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dyrektor Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Krzysztof Żochowski ocenia, że absurdalne pomysły ministerstwa zdrowia cofają Polskę o kilkadziesiąt lat.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Gliński uderza w rząd: Ten szaleniec wszczął milion postępowań. Państwo nie działa</title>
      <itunes:episode>12223</itunes:episode>
      <podcast:episode>12223</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Gliński uderza w rząd: Ten szaleniec wszczął milion postępowań. Państwo nie działa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">16fd21d1-92da-4523-816c-702c2aa79b80</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6115b3f0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>„Walec zastraszania” i spadek budżetu kultury. Gliński o polityce resortu</p><p>Prof. Piotr Gliński, były minister kultury i dziedzictwa narodowego, twierdzi, że działalność resortu pod rządami Donalda Tuska należy oceniać przez pryzmat „zniszczeń”, przede wszystkim w instytucjach kultury. Według niego nowa ekipa przeprowadziła falę bezprecedensowych zwolnień.</p>Oni wyrzucili z pracy, zwolnili nielegalnie w trakcie kadencji około 40 dyrektorów instytucji kultury i to w zasadzie w 100 proc. to były osoby profesjonalne<p>– mówił w Odysei Wyborczej Radia Wnet. Jak podkreśla, nie były to decyzje merytoryczne, lecz element „walca”, który miał „zmrozić środowisko urzędników i dyrektorów”. Dodał też, że po latach zwiększania budżetu kultury o ponad 100 proc., po raz pierwszy od lat środki mają spaść.</p><p>W szerokim opisie swoich wcześniejszych działań Gliński przypomniał m.in. budowę i współprowadzenie ponad 100 instytucji, ratowanie Muzeum Techniki czy wzrost frekwencji w muzeach, wskazując Wawel jako przykład.</p><p>Krytyka obecnego rządu: „milion kontroli”, chaos i „krach budżetowy”</p><p>Drugi wątek rozmowy dotyczył oceny funkcjonowania państwa pod rządami Donalda Tuska. Gliński nie ukrywał, że jego zdaniem polskie instytucje zostały skierowane przeciwko poprzednikom.</p>Nastawienie całego państwa na prześladowanie poprzedników jest największym absurdem, jaki można sobie wymyślić<p>– stwierdził. Według byłego wicepremiera działania kontrolne osiągnęły skalę, która sparaliżowała administrację.</p>Szkoda, że Polska w tej chwili tym się zajmuje. Ja obliczyłem tak szacunkowo, patrząc na resorty, na ilość spraw instytucji, że około miliona najróżniejszych postępowań kontrolnych ten szaleniec wszczął w Polsce. No to trudno, żebyś Polska się rozwijała<p>– powiedział.</p>To państwo nie działa. Widzimy straszliwy krach budżetowy. No jednak za Morawieckiego, tak jak żeśmy w 15 roku na kongresie w Katowicach przedstawiali, dziurę VAT-owską udało się zatkać. Wprowadziło się najróżniejsze finansowe działania, które doprowadziły polski budżet do takiego stanu, że mogliśmy przejść także tę pandemię, wojnę na Ukrainie. Przecież myśmy rządzili w strasznych czasach, a mimo tego obroniliśmy rozwój Polski<p>– zaznaczył.</p><p>Zdrowie: kierunek zmian i zapowiedź rozdzielenia systemów</p><p>Gliński, koordynujący dziś prace programowe w PiS, zapowiedział także kierunek reform, które partia chce zaprezentować 13 grudnia podczas konferencji w Katowicach. Najważniejszym postulatem, który – jak sugeruje – dojrzewa od lat, jest wyraźne oddzielenie systemu publicznego i prywatnego.</p>Trzeba podjąć jakąś decyzję dotyczącą rozdzielenia publicznej i prywatnej służby zdrowia<p>– powiedział.</p><p>Zwrócił uwagę, że bez pełnej reformy nie da się poprawić jakości usług:</p>„Wszyscy wiemy, że to nie są proste sprawy, ale można wiele spraw polepszyć.”<p>Wskazał też na znaczenie cyfryzacji i rozwiązań podobnych do e-recepty, które – jak zaznaczył – stały się trwałym elementem systemu.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>„Walec zastraszania” i spadek budżetu kultury. Gliński o polityce resortu</p><p>Prof. Piotr Gliński, były minister kultury i dziedzictwa narodowego, twierdzi, że działalność resortu pod rządami Donalda Tuska należy oceniać przez pryzmat „zniszczeń”, przede wszystkim w instytucjach kultury. Według niego nowa ekipa przeprowadziła falę bezprecedensowych zwolnień.</p>Oni wyrzucili z pracy, zwolnili nielegalnie w trakcie kadencji około 40 dyrektorów instytucji kultury i to w zasadzie w 100 proc. to były osoby profesjonalne<p>– mówił w Odysei Wyborczej Radia Wnet. Jak podkreśla, nie były to decyzje merytoryczne, lecz element „walca”, który miał „zmrozić środowisko urzędników i dyrektorów”. Dodał też, że po latach zwiększania budżetu kultury o ponad 100 proc., po raz pierwszy od lat środki mają spaść.</p><p>W szerokim opisie swoich wcześniejszych działań Gliński przypomniał m.in. budowę i współprowadzenie ponad 100 instytucji, ratowanie Muzeum Techniki czy wzrost frekwencji w muzeach, wskazując Wawel jako przykład.</p><p>Krytyka obecnego rządu: „milion kontroli”, chaos i „krach budżetowy”</p><p>Drugi wątek rozmowy dotyczył oceny funkcjonowania państwa pod rządami Donalda Tuska. Gliński nie ukrywał, że jego zdaniem polskie instytucje zostały skierowane przeciwko poprzednikom.</p>Nastawienie całego państwa na prześladowanie poprzedników jest największym absurdem, jaki można sobie wymyślić<p>– stwierdził. Według byłego wicepremiera działania kontrolne osiągnęły skalę, która sparaliżowała administrację.</p>Szkoda, że Polska w tej chwili tym się zajmuje. Ja obliczyłem tak szacunkowo, patrząc na resorty, na ilość spraw instytucji, że około miliona najróżniejszych postępowań kontrolnych ten szaleniec wszczął w Polsce. No to trudno, żebyś Polska się rozwijała<p>– powiedział.</p>To państwo nie działa. Widzimy straszliwy krach budżetowy. No jednak za Morawieckiego, tak jak żeśmy w 15 roku na kongresie w Katowicach przedstawiali, dziurę VAT-owską udało się zatkać. Wprowadziło się najróżniejsze finansowe działania, które doprowadziły polski budżet do takiego stanu, że mogliśmy przejść także tę pandemię, wojnę na Ukrainie. Przecież myśmy rządzili w strasznych czasach, a mimo tego obroniliśmy rozwój Polski<p>– zaznaczył.</p><p>Zdrowie: kierunek zmian i zapowiedź rozdzielenia systemów</p><p>Gliński, koordynujący dziś prace programowe w PiS, zapowiedział także kierunek reform, które partia chce zaprezentować 13 grudnia podczas konferencji w Katowicach. Najważniejszym postulatem, który – jak sugeruje – dojrzewa od lat, jest wyraźne oddzielenie systemu publicznego i prywatnego.</p>Trzeba podjąć jakąś decyzję dotyczącą rozdzielenia publicznej i prywatnej służby zdrowia<p>– powiedział.</p><p>Zwrócił uwagę, że bez pełnej reformy nie da się poprawić jakości usług:</p>„Wszyscy wiemy, że to nie są proste sprawy, ale można wiele spraw polepszyć.”<p>Wskazał też na znaczenie cyfryzacji i rozwiązań podobnych do e-recepty, które – jak zaznaczył – stały się trwałym elementem systemu.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 09:27:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6115b3f0/b417fd16.mp3" length="44415574" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1850</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>„Walec zastraszania” i spadek budżetu kultury. Gliński o polityce resortu</p><p>Prof. Piotr Gliński, były minister kultury i dziedzictwa narodowego, twierdzi, że działalność resortu pod rządami Donalda Tuska należy oceniać przez pryzmat „zniszczeń”, przede wszystkim w instytucjach kultury. Według niego nowa ekipa przeprowadziła falę bezprecedensowych zwolnień.</p>Oni wyrzucili z pracy, zwolnili nielegalnie w trakcie kadencji około 40 dyrektorów instytucji kultury i to w zasadzie w 100 proc. to były osoby profesjonalne<p>– mówił w Odysei Wyborczej Radia Wnet. Jak podkreśla, nie były to decyzje merytoryczne, lecz element „walca”, który miał „zmrozić środowisko urzędników i dyrektorów”. Dodał też, że po latach zwiększania budżetu kultury o ponad 100 proc., po raz pierwszy od lat środki mają spaść.</p><p>W szerokim opisie swoich wcześniejszych działań Gliński przypomniał m.in. budowę i współprowadzenie ponad 100 instytucji, ratowanie Muzeum Techniki czy wzrost frekwencji w muzeach, wskazując Wawel jako przykład.</p><p>Krytyka obecnego rządu: „milion kontroli”, chaos i „krach budżetowy”</p><p>Drugi wątek rozmowy dotyczył oceny funkcjonowania państwa pod rządami Donalda Tuska. Gliński nie ukrywał, że jego zdaniem polskie instytucje zostały skierowane przeciwko poprzednikom.</p>Nastawienie całego państwa na prześladowanie poprzedników jest największym absurdem, jaki można sobie wymyślić<p>– stwierdził. Według byłego wicepremiera działania kontrolne osiągnęły skalę, która sparaliżowała administrację.</p>Szkoda, że Polska w tej chwili tym się zajmuje. Ja obliczyłem tak szacunkowo, patrząc na resorty, na ilość spraw instytucji, że około miliona najróżniejszych postępowań kontrolnych ten szaleniec wszczął w Polsce. No to trudno, żebyś Polska się rozwijała<p>– powiedział.</p>To państwo nie działa. Widzimy straszliwy krach budżetowy. No jednak za Morawieckiego, tak jak żeśmy w 15 roku na kongresie w Katowicach przedstawiali, dziurę VAT-owską udało się zatkać. Wprowadziło się najróżniejsze finansowe działania, które doprowadziły polski budżet do takiego stanu, że mogliśmy przejść także tę pandemię, wojnę na Ukrainie. Przecież myśmy rządzili w strasznych czasach, a mimo tego obroniliśmy rozwój Polski<p>– zaznaczył.</p><p>Zdrowie: kierunek zmian i zapowiedź rozdzielenia systemów</p><p>Gliński, koordynujący dziś prace programowe w PiS, zapowiedział także kierunek reform, które partia chce zaprezentować 13 grudnia podczas konferencji w Katowicach. Najważniejszym postulatem, który – jak sugeruje – dojrzewa od lat, jest wyraźne oddzielenie systemu publicznego i prywatnego.</p>Trzeba podjąć jakąś decyzję dotyczącą rozdzielenia publicznej i prywatnej służby zdrowia<p>– powiedział.</p><p>Zwrócił uwagę, że bez pełnej reformy nie da się poprawić jakości usług:</p>„Wszyscy wiemy, że to nie są proste sprawy, ale można wiele spraw polepszyć.”<p>Wskazał też na znaczenie cyfryzacji i rozwiązań podobnych do e-recepty, które – jak zaznaczył – stały się trwałym elementem systemu.</p><p>/fa</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/6115b3f0/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Dębski o reparacjach: Rząd broni niemieckiego interesu</title>
      <itunes:episode>12222</itunes:episode>
      <podcast:episode>12222</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Dębski o reparacjach: Rząd broni niemieckiego interesu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2a192e5f-051d-4360-9078-25906cadfa29</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9cd0fe0b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po wizycie w Berlinie premier Donald Tusk zapowiedział, że jeśli Niemcy nie przedstawią satysfakcjonujących propozycji, Polska może sama wypłacić świadczenia dla jeszcze żyjących ofiar nazizmu. W ocenie dr. Sławomira Dębskiego to dowód na brak realnej strategii rządu.</p><p>W przekonaniu gościa Radia Wnet jest „to desperacka próba wykręcenia kota ogonem", a rząd Tuska nadal „nie ma żadnej polityki wobec Niemiec w sprawie reparacji”.</p>Po dwóch latach mamy do czynienia z absolutnie kuriozalną politycznie propozycją. W moim przekonaniu pojawił się ten pomysł po stronie rządowej w poczuciu absolutnej desperacji. Nie są w stanie opracować polityki rozmów ze stroną niemiecką na ten temat i uciekają się do takich retorycznych manifestacji<p>– komentuje. Jak dodaje, rząd przedstawia pomysły, które mają charakter retoryczny, a nie operacyjny.</p><p>Dębski podkreślał, że w swojej pracy naukowej nigdy nie spotkał się z sytuacją, w której państwo podejmowałoby decyzje polityczne pod wpływem emocji, takich jak poczucie wstydu. Jak zaznaczył, logika działania rządu nie może opierać się na tym, że „druga strona nas zawstydziła”, bo wstyd nie funkcjonuje w polityce jako jakakolwiek realna waluta czy czynnik sprawczy.</p><p>„Tusk mówił do polskiego podatnika, nie niemieckiego”</p><p>Dębski podkreśla, że słowa premiera nie wywołają żadnej presji na Berlin.</p>Niemiecki podatnik wzruszy ramionami. Jeśli Polska chce płacić z własnych pieniędzy – to dlaczego Niemcy mieliby reagować?<p>– komentuje. Jego zdaniem deklaracja była kierowana wyłącznie do polskiej opinii publicznej i nie zmienia realnego układu negocjacyjnego.</p><p>Historyk krytykuje polityków, którzy sugerują, że Polska została „zadośćuczyniona” poprzez powojenne granice lub że reparacje zamyka rzekome zrzeczenie się ich w 1953 roku. Jak zaznacza, przedstawiciele rządu powielają niemiecką narrację, a nie bronią interesu polskiego społeczeństwa.</p><p>Dodaje, że współczesna klasa polityczna nie nawiązuje do żadnej realnej tradycji państwowego myślenia o granicy zachodniej i długu odszkodowawczym RFN.</p><p>1953 rok? „To argument niemiecki, nie polski”</p><p>Dębski przypomina, że formalne stanowisko PRL z 1953 r. nie ma charakteru międzynarodowo wiążącego, a przede wszystkim nie zostało wyrażone swobodnie, lecz w warunkach zależności od ZSRR.</p>To wspieranie tezy, że sprawa jest zamknięta. A Polacy mają poczucie, że zostali w tej kwestii oszukani<p>– mówi. Zwraca również uwagę, że sam premier Tusk – po raz pierwszy od objęcia urzędu – przyznał w Berlinie, iż „sprawa nie jest uregulowana”.</p>I teraz polskie społeczeństwo ma poczucie, że zostało w tej sprawie oszukane. Mam pretensje o to, że koalicja rządowa i elity rządowe zachowują się nieracjonalnie, czyli bronią interesu niemieckiego, a nie interesu polskiego społeczeństwa<p>– podsumował dr Dębski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po wizycie w Berlinie premier Donald Tusk zapowiedział, że jeśli Niemcy nie przedstawią satysfakcjonujących propozycji, Polska może sama wypłacić świadczenia dla jeszcze żyjących ofiar nazizmu. W ocenie dr. Sławomira Dębskiego to dowód na brak realnej strategii rządu.</p><p>W przekonaniu gościa Radia Wnet jest „to desperacka próba wykręcenia kota ogonem", a rząd Tuska nadal „nie ma żadnej polityki wobec Niemiec w sprawie reparacji”.</p>Po dwóch latach mamy do czynienia z absolutnie kuriozalną politycznie propozycją. W moim przekonaniu pojawił się ten pomysł po stronie rządowej w poczuciu absolutnej desperacji. Nie są w stanie opracować polityki rozmów ze stroną niemiecką na ten temat i uciekają się do takich retorycznych manifestacji<p>– komentuje. Jak dodaje, rząd przedstawia pomysły, które mają charakter retoryczny, a nie operacyjny.</p><p>Dębski podkreślał, że w swojej pracy naukowej nigdy nie spotkał się z sytuacją, w której państwo podejmowałoby decyzje polityczne pod wpływem emocji, takich jak poczucie wstydu. Jak zaznaczył, logika działania rządu nie może opierać się na tym, że „druga strona nas zawstydziła”, bo wstyd nie funkcjonuje w polityce jako jakakolwiek realna waluta czy czynnik sprawczy.</p><p>„Tusk mówił do polskiego podatnika, nie niemieckiego”</p><p>Dębski podkreśla, że słowa premiera nie wywołają żadnej presji na Berlin.</p>Niemiecki podatnik wzruszy ramionami. Jeśli Polska chce płacić z własnych pieniędzy – to dlaczego Niemcy mieliby reagować?<p>– komentuje. Jego zdaniem deklaracja była kierowana wyłącznie do polskiej opinii publicznej i nie zmienia realnego układu negocjacyjnego.</p><p>Historyk krytykuje polityków, którzy sugerują, że Polska została „zadośćuczyniona” poprzez powojenne granice lub że reparacje zamyka rzekome zrzeczenie się ich w 1953 roku. Jak zaznacza, przedstawiciele rządu powielają niemiecką narrację, a nie bronią interesu polskiego społeczeństwa.</p><p>Dodaje, że współczesna klasa polityczna nie nawiązuje do żadnej realnej tradycji państwowego myślenia o granicy zachodniej i długu odszkodowawczym RFN.</p><p>1953 rok? „To argument niemiecki, nie polski”</p><p>Dębski przypomina, że formalne stanowisko PRL z 1953 r. nie ma charakteru międzynarodowo wiążącego, a przede wszystkim nie zostało wyrażone swobodnie, lecz w warunkach zależności od ZSRR.</p>To wspieranie tezy, że sprawa jest zamknięta. A Polacy mają poczucie, że zostali w tej kwestii oszukani<p>– mówi. Zwraca również uwagę, że sam premier Tusk – po raz pierwszy od objęcia urzędu – przyznał w Berlinie, iż „sprawa nie jest uregulowana”.</p>I teraz polskie społeczeństwo ma poczucie, że zostało w tej sprawie oszukane. Mam pretensje o to, że koalicja rządowa i elity rządowe zachowują się nieracjonalnie, czyli bronią interesu niemieckiego, a nie interesu polskiego społeczeństwa<p>– podsumował dr Dębski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 07:45:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9cd0fe0b/f8392c37.mp3" length="25348057" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1055</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po wizycie w Berlinie premier Donald Tusk zapowiedział, że jeśli Niemcy nie przedstawią satysfakcjonujących propozycji, Polska może sama wypłacić świadczenia dla jeszcze żyjących ofiar nazizmu. W ocenie dr. Sławomira Dębskiego to dowód na brak realnej strategii rządu.</p><p>W przekonaniu gościa Radia Wnet jest „to desperacka próba wykręcenia kota ogonem", a rząd Tuska nadal „nie ma żadnej polityki wobec Niemiec w sprawie reparacji”.</p>Po dwóch latach mamy do czynienia z absolutnie kuriozalną politycznie propozycją. W moim przekonaniu pojawił się ten pomysł po stronie rządowej w poczuciu absolutnej desperacji. Nie są w stanie opracować polityki rozmów ze stroną niemiecką na ten temat i uciekają się do takich retorycznych manifestacji<p>– komentuje. Jak dodaje, rząd przedstawia pomysły, które mają charakter retoryczny, a nie operacyjny.</p><p>Dębski podkreślał, że w swojej pracy naukowej nigdy nie spotkał się z sytuacją, w której państwo podejmowałoby decyzje polityczne pod wpływem emocji, takich jak poczucie wstydu. Jak zaznaczył, logika działania rządu nie może opierać się na tym, że „druga strona nas zawstydziła”, bo wstyd nie funkcjonuje w polityce jako jakakolwiek realna waluta czy czynnik sprawczy.</p><p>„Tusk mówił do polskiego podatnika, nie niemieckiego”</p><p>Dębski podkreśla, że słowa premiera nie wywołają żadnej presji na Berlin.</p>Niemiecki podatnik wzruszy ramionami. Jeśli Polska chce płacić z własnych pieniędzy – to dlaczego Niemcy mieliby reagować?<p>– komentuje. Jego zdaniem deklaracja była kierowana wyłącznie do polskiej opinii publicznej i nie zmienia realnego układu negocjacyjnego.</p><p>Historyk krytykuje polityków, którzy sugerują, że Polska została „zadośćuczyniona” poprzez powojenne granice lub że reparacje zamyka rzekome zrzeczenie się ich w 1953 roku. Jak zaznacza, przedstawiciele rządu powielają niemiecką narrację, a nie bronią interesu polskiego społeczeństwa.</p><p>Dodaje, że współczesna klasa polityczna nie nawiązuje do żadnej realnej tradycji państwowego myślenia o granicy zachodniej i długu odszkodowawczym RFN.</p><p>1953 rok? „To argument niemiecki, nie polski”</p><p>Dębski przypomina, że formalne stanowisko PRL z 1953 r. nie ma charakteru międzynarodowo wiążącego, a przede wszystkim nie zostało wyrażone swobodnie, lecz w warunkach zależności od ZSRR.</p>To wspieranie tezy, że sprawa jest zamknięta. A Polacy mają poczucie, że zostali w tej kwestii oszukani<p>– mówi. Zwraca również uwagę, że sam premier Tusk – po raz pierwszy od objęcia urzędu – przyznał w Berlinie, iż „sprawa nie jest uregulowana”.</p>I teraz polskie społeczeństwo ma poczucie, że zostało w tej sprawie oszukane. Mam pretensje o to, że koalicja rządowa i elity rządowe zachowują się nieracjonalnie, czyli bronią interesu niemieckiego, a nie interesu polskiego społeczeństwa<p>– podsumował dr Dębski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/9cd0fe0b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Michał Dworczyk: My spieramy się, kto ma pisać program PiS; w KO spierają się, kto ma skolonizować kolejną spółkę SP</title>
      <itunes:episode>12221</itunes:episode>
      <podcast:episode>12221</podcast:episode>
      <itunes:title>Michał Dworczyk: My spieramy się, kto ma pisać program PiS; w KO spierają się, kto ma skolonizować kolejną spółkę SP</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d48e6190-fb84-4127-9dd4-02ceca937b4d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ab0dc340</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet europoseł Michał Dworczyk odnosi się do pytań o konflikt wewnątrz PiS, a także ocenia politykę MSZ prowadzoną wobec Ukrainy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet europoseł Michał Dworczyk odnosi się do pytań o konflikt wewnątrz PiS, a także ocenia politykę MSZ prowadzoną wobec Ukrainy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 07:12:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ab0dc340/34a2d47f.mp3" length="22669351" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1416</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet europoseł Michał Dworczyk odnosi się do pytań o konflikt wewnątrz PiS, a także ocenia politykę MSZ prowadzoną wobec Ukrainy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Witt: Pluskwy, bezdomni i F-35. O braku myślenia perspektywicznego</title>
      <itunes:episode>12220</itunes:episode>
      <podcast:episode>12220</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Witt: Pluskwy, bezdomni i F-35. O braku myślenia perspektywicznego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c4627ae0-925f-415c-b274-9d19c4918511</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d376d8de</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W najnowszej „Kronice Paryskiej” Piotr Witt łączy trzy pozornie odległe tematy: pluskwy w paryskich kinach, bezdomnych w stolicy Francji oraz belgijskie myśliwce F-35. Wspólny mianownik? – brak myślenia perspektywicznego, który – jak zauważa – dotyka zarówno administrację miejską, jak i państwa Zachodu.</p><p>Witt przypomina, że festiwal filmów Orsona Wellesa w Paryżu przerwano z powodu paniki wywołanej... plagą pluskiew. Dyrekcja bagatelizowała sprawę, choć cztery sale trzeba było zamknąć.</p><p>Drugim problemem Paryża są bezdomni, których liczba sięga dziś ponad czterech tysięcy. Zamiast realnej pomocy – mówi korespondent – miasto instaluje kolce, spadziste ławki i bariery mające zniechęcić do spania. „Ciężką chorobę społeczną leczy się objawowo” – zauważa Witt, dodając, że bezdomni nie mają nie tylko sypialni, ale i łazienek czy kuchni.</p><p>W trzeciej części felietonu komentuje dostawę do Belgii długo oczekiwanych myśliwców F-35. Po siedmiu latach kraj otrzymał trzy maszyny, a czwartą zatrzymano na Azorach z powodu usterek. Problemem okazuje się coś jeszcze: Belgii brakuje przestrzeni powietrznej, by na nich trenować.</p><p>Witt puentuje, że podobnie jak kino pełne pluskiew i miasto pełne bezdomnych, tak i drogie samoloty przypominają zakup superszybkiego Ferrari do jazdy po zatłoczonym Paryżu. Najpierw trzeba stworzyć warunki – dopiero później inwestować w efektowne rozwiązania.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W najnowszej „Kronice Paryskiej” Piotr Witt łączy trzy pozornie odległe tematy: pluskwy w paryskich kinach, bezdomnych w stolicy Francji oraz belgijskie myśliwce F-35. Wspólny mianownik? – brak myślenia perspektywicznego, który – jak zauważa – dotyka zarówno administrację miejską, jak i państwa Zachodu.</p><p>Witt przypomina, że festiwal filmów Orsona Wellesa w Paryżu przerwano z powodu paniki wywołanej... plagą pluskiew. Dyrekcja bagatelizowała sprawę, choć cztery sale trzeba było zamknąć.</p><p>Drugim problemem Paryża są bezdomni, których liczba sięga dziś ponad czterech tysięcy. Zamiast realnej pomocy – mówi korespondent – miasto instaluje kolce, spadziste ławki i bariery mające zniechęcić do spania. „Ciężką chorobę społeczną leczy się objawowo” – zauważa Witt, dodając, że bezdomni nie mają nie tylko sypialni, ale i łazienek czy kuchni.</p><p>W trzeciej części felietonu komentuje dostawę do Belgii długo oczekiwanych myśliwców F-35. Po siedmiu latach kraj otrzymał trzy maszyny, a czwartą zatrzymano na Azorach z powodu usterek. Problemem okazuje się coś jeszcze: Belgii brakuje przestrzeni powietrznej, by na nich trenować.</p><p>Witt puentuje, że podobnie jak kino pełne pluskiew i miasto pełne bezdomnych, tak i drogie samoloty przypominają zakup superszybkiego Ferrari do jazdy po zatłoczonym Paryżu. Najpierw trzeba stworzyć warunki – dopiero później inwestować w efektowne rozwiązania.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 07:03:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d376d8de/a11f4f7e.mp3" length="13613537" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>566</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W najnowszej „Kronice Paryskiej” Piotr Witt łączy trzy pozornie odległe tematy: pluskwy w paryskich kinach, bezdomnych w stolicy Francji oraz belgijskie myśliwce F-35. Wspólny mianownik? – brak myślenia perspektywicznego, który – jak zauważa – dotyka zarówno administrację miejską, jak i państwa Zachodu.</p><p>Witt przypomina, że festiwal filmów Orsona Wellesa w Paryżu przerwano z powodu paniki wywołanej... plagą pluskiew. Dyrekcja bagatelizowała sprawę, choć cztery sale trzeba było zamknąć.</p><p>Drugim problemem Paryża są bezdomni, których liczba sięga dziś ponad czterech tysięcy. Zamiast realnej pomocy – mówi korespondent – miasto instaluje kolce, spadziste ławki i bariery mające zniechęcić do spania. „Ciężką chorobę społeczną leczy się objawowo” – zauważa Witt, dodając, że bezdomni nie mają nie tylko sypialni, ale i łazienek czy kuchni.</p><p>W trzeciej części felietonu komentuje dostawę do Belgii długo oczekiwanych myśliwców F-35. Po siedmiu latach kraj otrzymał trzy maszyny, a czwartą zatrzymano na Azorach z powodu usterek. Problemem okazuje się coś jeszcze: Belgii brakuje przestrzeni powietrznej, by na nich trenować.</p><p>Witt puentuje, że podobnie jak kino pełne pluskiew i miasto pełne bezdomnych, tak i drogie samoloty przypominają zakup superszybkiego Ferrari do jazdy po zatłoczonym Paryżu. Najpierw trzeba stworzyć warunki – dopiero później inwestować w efektowne rozwiązania.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d376d8de/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Ekspert od kryptowalut o zawetowanej ustawie: To tak, jakby ktoś z lewicy układał program religii</title>
      <itunes:episode>12219</itunes:episode>
      <podcast:episode>12219</podcast:episode>
      <itunes:title>Ekspert od kryptowalut o zawetowanej ustawie: To tak, jakby ktoś z lewicy układał program religii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">71e2cf38-ca79-42c1-932b-713277ee7cd7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2d9dc545</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą rynku kryptoaktywów. Kancelaria prezydenta uzasadniała, że projekt dopuszczał możliwość blokowania stron internetowych firm kryptowalutowych „jednym kliknięciem”, przy nieprecyzyjnych zasadach, które mogłyby prowadzić do nadużyć.</p><p>Kancelaria zwróciła również uwagę na brak przejrzystości części rozwiązań oraz wysokość opłat nadzorczych, które – w ocenie prezydenta – mogłyby utrudnić funkcjonowanie małym firmom i startupom, jednocześnie wzmacniając pozycję zagranicznych instytucji finansowych.</p><p>Decyzję głowy państwa krytykował wicepremier Krzysztof Gawkowski, który przekonywał, że polski rynek jest „nieuregulowany”, a aż „około 600 tysięcy osób zostało oszukanych na kryptowalutach”.</p><p>Zdaniem Sławomira Zawadzkiego, dyrektora generalnego firmy Kanga Exchange, ta narracja opiera się na błędnych założeniach.</p>Ta liczba nie pochodzi z żadnej analizy strat. To deklaracje z anonimowej ankiety internetowej. Nie wiemy, kim były te osoby ani czego dotyczyły te zgłoszenia. To były badania, w których – mówiąc zupełnie wprost – ktoś wchodził na stronę i zaznaczał odpowiedź. Nie wiemy, na czym polegało "oszustwo na kryptowaluty", bo w raporcie tego w ogóle nie zdefiniowano. To mogą być przypadki, w których w ogóle nie doszło do zakupu kryptowalut, tylko ktoś został zmanipulowany, żeby przelać pieniądze na fałszywy numer konta<p>– mówił w Poranku Radia Wnet.</p>Ktoś dzwoni, pisze na komunikatorze, proponuje inwestycję. Pieniądze znikają, zanim ktokolwiek kupi choćby jedną kryptowalutę. To nie są oszustwa kryptowalutowe – to oszustwa wykorzystujące słowo krypto jako przynętę<p>– wyjaśniał.</p><p>Zawadzki dodaje, że Polska była kiedyś jednym z liderów światowych adopcji kryptowalut, lecz dziś znajduje się „na szarym końcu”, m.in. z powodu wieloletniego ostracyzmu instytucjonalnego.</p><p>Kontrowersyjny projekt ustawy: 100 stron regulacji i ogromna władza dla KNF</p><p>Największe zastrzeżenia branży budził sam kształt ustawy. Mimo że rozporządzenie w sprawie rynku kryptoaktywów w Unii Europejskiej (MiCA) jest rozporządzeniem stosowanym bezpośrednio, polski projekt liczył ponad 100 stron, podczas gdy inne kraje wdrażały go w zaledwie kilku stronach przepisów.</p>To była ustawa przeregulowana. A najgorsze było to, że tak ogromną władzę nad rynkiem miał dostać KNF – urząd, który przez lata blokował rozwój branży krypto<p>– dodał.</p><p>Zawadzki wymienia najpoważniejsze zagrożenia: KNF miał decydować, kto może działać na rynku i kto może zasiadać w zarządach firm; miał uzyskać możliwość blokowania stron internetowych jednym kliknięciem, bez procesu i bez prawa odwołania; ;ista ostrzeżeń KNF, na którą już dziś można trafić bez powiadomienia, stałaby się narzędziem jeszcze bardziej opresyjnym.</p>To tak, jakby ktoś z lewicy układał program religii w szkole – absurd. Instytucja, która była przeciwko branży, miała nagle decydować o jej życiu i śmierci<p>– komentuje.</p><p>Branża alarmowała, że taka implementacja MiCA nie poprawi bezpieczeństwa, a jedynie zwiększy uznaniową kontrolę państwa nad innowacyjnym sektorem.</p><p>Czy kryptowaluty finansują działania Rosji? „Pokażcie transakcje”</p><p>Premier Tusk stwierdził, że Rosja „prawdopodobnie używa kryptowalut do finansowania ataków i sabotażu”. Zawadzki podważa ten argument.</p>Kryptowaluty są śledzalne. Każdy przepływ jest publiczny. Jeśli służby mają dowody – niech pokażą konkretne transakcje<p>– stwierdził.</p><p>Podkreśla, że nawet najbardziej surowa ustawa nie zablokuje nielegalnych transferów, bo odbywają się one poza giełdami i oficjalnymi platformami.</p>Nielegalne operacje zawsze omijają system. To tak, jakby twierdzić, że gotówka znika, gdy zakażemy banknotów<p>– mówi.</p><p>Według Zawadzkiego nie ma większości w Sejmie, która mogłaby odrzucić weto prezydenta Nawrockiego.</p><p>Branża przygotowuje natomiast własną wersję ustawy – bardziej przejrzystą, zgodną z MiCA i pozbawioną mechanizmów blokowania firm jednym ruchem urzędnika. Zawadzki ostrzega też przed paradoksalnym scenariuszem:</p>Jeśli do czerwca Polska nie uchwali ustawy, zagraniczne firmy z licencjami z innych krajów będą mogły działać u nas, a polskie – nie. I jednocześnie nie będzie kar za działanie bez licencji. To absurd<p>– stwierdza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą rynku kryptoaktywów. Kancelaria prezydenta uzasadniała, że projekt dopuszczał możliwość blokowania stron internetowych firm kryptowalutowych „jednym kliknięciem”, przy nieprecyzyjnych zasadach, które mogłyby prowadzić do nadużyć.</p><p>Kancelaria zwróciła również uwagę na brak przejrzystości części rozwiązań oraz wysokość opłat nadzorczych, które – w ocenie prezydenta – mogłyby utrudnić funkcjonowanie małym firmom i startupom, jednocześnie wzmacniając pozycję zagranicznych instytucji finansowych.</p><p>Decyzję głowy państwa krytykował wicepremier Krzysztof Gawkowski, który przekonywał, że polski rynek jest „nieuregulowany”, a aż „około 600 tysięcy osób zostało oszukanych na kryptowalutach”.</p><p>Zdaniem Sławomira Zawadzkiego, dyrektora generalnego firmy Kanga Exchange, ta narracja opiera się na błędnych założeniach.</p>Ta liczba nie pochodzi z żadnej analizy strat. To deklaracje z anonimowej ankiety internetowej. Nie wiemy, kim były te osoby ani czego dotyczyły te zgłoszenia. To były badania, w których – mówiąc zupełnie wprost – ktoś wchodził na stronę i zaznaczał odpowiedź. Nie wiemy, na czym polegało "oszustwo na kryptowaluty", bo w raporcie tego w ogóle nie zdefiniowano. To mogą być przypadki, w których w ogóle nie doszło do zakupu kryptowalut, tylko ktoś został zmanipulowany, żeby przelać pieniądze na fałszywy numer konta<p>– mówił w Poranku Radia Wnet.</p>Ktoś dzwoni, pisze na komunikatorze, proponuje inwestycję. Pieniądze znikają, zanim ktokolwiek kupi choćby jedną kryptowalutę. To nie są oszustwa kryptowalutowe – to oszustwa wykorzystujące słowo krypto jako przynętę<p>– wyjaśniał.</p><p>Zawadzki dodaje, że Polska była kiedyś jednym z liderów światowych adopcji kryptowalut, lecz dziś znajduje się „na szarym końcu”, m.in. z powodu wieloletniego ostracyzmu instytucjonalnego.</p><p>Kontrowersyjny projekt ustawy: 100 stron regulacji i ogromna władza dla KNF</p><p>Największe zastrzeżenia branży budził sam kształt ustawy. Mimo że rozporządzenie w sprawie rynku kryptoaktywów w Unii Europejskiej (MiCA) jest rozporządzeniem stosowanym bezpośrednio, polski projekt liczył ponad 100 stron, podczas gdy inne kraje wdrażały go w zaledwie kilku stronach przepisów.</p>To była ustawa przeregulowana. A najgorsze było to, że tak ogromną władzę nad rynkiem miał dostać KNF – urząd, który przez lata blokował rozwój branży krypto<p>– dodał.</p><p>Zawadzki wymienia najpoważniejsze zagrożenia: KNF miał decydować, kto może działać na rynku i kto może zasiadać w zarządach firm; miał uzyskać możliwość blokowania stron internetowych jednym kliknięciem, bez procesu i bez prawa odwołania; ;ista ostrzeżeń KNF, na którą już dziś można trafić bez powiadomienia, stałaby się narzędziem jeszcze bardziej opresyjnym.</p>To tak, jakby ktoś z lewicy układał program religii w szkole – absurd. Instytucja, która była przeciwko branży, miała nagle decydować o jej życiu i śmierci<p>– komentuje.</p><p>Branża alarmowała, że taka implementacja MiCA nie poprawi bezpieczeństwa, a jedynie zwiększy uznaniową kontrolę państwa nad innowacyjnym sektorem.</p><p>Czy kryptowaluty finansują działania Rosji? „Pokażcie transakcje”</p><p>Premier Tusk stwierdził, że Rosja „prawdopodobnie używa kryptowalut do finansowania ataków i sabotażu”. Zawadzki podważa ten argument.</p>Kryptowaluty są śledzalne. Każdy przepływ jest publiczny. Jeśli służby mają dowody – niech pokażą konkretne transakcje<p>– stwierdził.</p><p>Podkreśla, że nawet najbardziej surowa ustawa nie zablokuje nielegalnych transferów, bo odbywają się one poza giełdami i oficjalnymi platformami.</p>Nielegalne operacje zawsze omijają system. To tak, jakby twierdzić, że gotówka znika, gdy zakażemy banknotów<p>– mówi.</p><p>Według Zawadzkiego nie ma większości w Sejmie, która mogłaby odrzucić weto prezydenta Nawrockiego.</p><p>Branża przygotowuje natomiast własną wersję ustawy – bardziej przejrzystą, zgodną z MiCA i pozbawioną mechanizmów blokowania firm jednym ruchem urzędnika. Zawadzki ostrzega też przed paradoksalnym scenariuszem:</p>Jeśli do czerwca Polska nie uchwali ustawy, zagraniczne firmy z licencjami z innych krajów będą mogły działać u nas, a polskie – nie. I jednocześnie nie będzie kar za działanie bez licencji. To absurd<p>– stwierdza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 06:27:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2d9dc545/3bcf36ce.mp3" length="24708513" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1029</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą rynku kryptoaktywów. Kancelaria prezydenta uzasadniała, że projekt dopuszczał możliwość blokowania stron internetowych firm kryptowalutowych „jednym kliknięciem”, przy nieprecyzyjnych zasadach, które mogłyby prowadzić do nadużyć.</p><p>Kancelaria zwróciła również uwagę na brak przejrzystości części rozwiązań oraz wysokość opłat nadzorczych, które – w ocenie prezydenta – mogłyby utrudnić funkcjonowanie małym firmom i startupom, jednocześnie wzmacniając pozycję zagranicznych instytucji finansowych.</p><p>Decyzję głowy państwa krytykował wicepremier Krzysztof Gawkowski, który przekonywał, że polski rynek jest „nieuregulowany”, a aż „około 600 tysięcy osób zostało oszukanych na kryptowalutach”.</p><p>Zdaniem Sławomira Zawadzkiego, dyrektora generalnego firmy Kanga Exchange, ta narracja opiera się na błędnych założeniach.</p>Ta liczba nie pochodzi z żadnej analizy strat. To deklaracje z anonimowej ankiety internetowej. Nie wiemy, kim były te osoby ani czego dotyczyły te zgłoszenia. To były badania, w których – mówiąc zupełnie wprost – ktoś wchodził na stronę i zaznaczał odpowiedź. Nie wiemy, na czym polegało "oszustwo na kryptowaluty", bo w raporcie tego w ogóle nie zdefiniowano. To mogą być przypadki, w których w ogóle nie doszło do zakupu kryptowalut, tylko ktoś został zmanipulowany, żeby przelać pieniądze na fałszywy numer konta<p>– mówił w Poranku Radia Wnet.</p>Ktoś dzwoni, pisze na komunikatorze, proponuje inwestycję. Pieniądze znikają, zanim ktokolwiek kupi choćby jedną kryptowalutę. To nie są oszustwa kryptowalutowe – to oszustwa wykorzystujące słowo krypto jako przynętę<p>– wyjaśniał.</p><p>Zawadzki dodaje, że Polska była kiedyś jednym z liderów światowych adopcji kryptowalut, lecz dziś znajduje się „na szarym końcu”, m.in. z powodu wieloletniego ostracyzmu instytucjonalnego.</p><p>Kontrowersyjny projekt ustawy: 100 stron regulacji i ogromna władza dla KNF</p><p>Największe zastrzeżenia branży budził sam kształt ustawy. Mimo że rozporządzenie w sprawie rynku kryptoaktywów w Unii Europejskiej (MiCA) jest rozporządzeniem stosowanym bezpośrednio, polski projekt liczył ponad 100 stron, podczas gdy inne kraje wdrażały go w zaledwie kilku stronach przepisów.</p>To była ustawa przeregulowana. A najgorsze było to, że tak ogromną władzę nad rynkiem miał dostać KNF – urząd, który przez lata blokował rozwój branży krypto<p>– dodał.</p><p>Zawadzki wymienia najpoważniejsze zagrożenia: KNF miał decydować, kto może działać na rynku i kto może zasiadać w zarządach firm; miał uzyskać możliwość blokowania stron internetowych jednym kliknięciem, bez procesu i bez prawa odwołania; ;ista ostrzeżeń KNF, na którą już dziś można trafić bez powiadomienia, stałaby się narzędziem jeszcze bardziej opresyjnym.</p>To tak, jakby ktoś z lewicy układał program religii w szkole – absurd. Instytucja, która była przeciwko branży, miała nagle decydować o jej życiu i śmierci<p>– komentuje.</p><p>Branża alarmowała, że taka implementacja MiCA nie poprawi bezpieczeństwa, a jedynie zwiększy uznaniową kontrolę państwa nad innowacyjnym sektorem.</p><p>Czy kryptowaluty finansują działania Rosji? „Pokażcie transakcje”</p><p>Premier Tusk stwierdził, że Rosja „prawdopodobnie używa kryptowalut do finansowania ataków i sabotażu”. Zawadzki podważa ten argument.</p>Kryptowaluty są śledzalne. Każdy przepływ jest publiczny. Jeśli służby mają dowody – niech pokażą konkretne transakcje<p>– stwierdził.</p><p>Podkreśla, że nawet najbardziej surowa ustawa nie zablokuje nielegalnych transferów, bo odbywają się one poza giełdami i oficjalnymi platformami.</p>Nielegalne operacje zawsze omijają system. To tak, jakby twierdzić, że gotówka znika, gdy zakażemy banknotów<p>– mówi.</p><p>Według Zawadzkiego nie ma większości w Sejmie, która mogłaby odrzucić weto prezydenta Nawrockiego.</p><p>Branża przygotowuje natomiast własną wersję ustawy – bardziej przejrzystą, zgodną z MiCA i pozbawioną mechanizmów blokowania firm jednym ruchem urzędnika. Zawadzki ostrzega też przed paradoksalnym scenariuszem:</p>Jeśli do czerwca Polska nie uchwali ustawy, zagraniczne firmy z licencjami z innych krajów będą mogły działać u nas, a polskie – nie. I jednocześnie nie będzie kar za działanie bez licencji. To absurd<p>– stwierdza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2d9dc545/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Partia Brauna zniknie z polityki? Roman Fritz: Chcą nas uciszyć, bo rośniemy w sondażach</title>
      <itunes:episode>12218</itunes:episode>
      <podcast:episode>12218</podcast:episode>
      <itunes:title>Partia Brauna zniknie z polityki? Roman Fritz: Chcą nas uciszyć, bo rośniemy w sondażach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">799b2c45-8699-473d-b673-bd71fc9bb16e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/725fee48</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Groźba delegalizacji Konfederacji Korony Polskiej przestała być polityczną plotką, a stała się realnym scenariuszem rozważanym przez polityków. Roman Fritz, poseł i wiceprezes Korony w rozmowie w Radiu Wnet komentuje zarówno działania marszałka Włodzimierza Czarzastego, jak i głośną petycję Akcji Demokracja, która powołując się na art. 13 konstytucji, domaga się rozwiązania partii Grzegorza Brauna. Polityk odpowiada jednak równie ostro, przekonując, że fala oskarżeń jest efektem rosnącego poparcia KKP i ma przygotować grunt pod decyzje polityczne.</p><p>Delegalizacja? Fritz: Rośniemy w siłę, to chcą nas wyeliminować</p><p>W centrum sporu znajduje się artykuł 13 konstytucji, zakazujący działalności partii stosujących przemoc lub nienawiść narodowościową. Akcja Demokracja argumentuje, że działania Konfederacji Korony Polskiej – od haseł „stop ukrainizacji Polski”, przez słowa „będziesz pan wisiał”, po sejmowe incydenty – przekroczyły granice legalności. Petycję podpisało już blisko 20 tysięcy osób.</p><p>Fritz uważa to za polityczną kampanię pod przykrywką obrony demokracji.</p>Rośniemy w siłę. Sondaże pokazują nam 7–10 proc., a ja jestem przekonany, że są zaniżone. Skoro jesteśmy nieprawidłowi, bo nie mamy prawidłowych poglądów, to demokracji będą bronić – przeciwko nam<p>– mówi. Jego zdaniem kolejne wystąpienia polityków koalicji rządzącej, od Andrzeja Rozenka po Bartłomieja Sienkiewicza, mają stworzyć atmosferę, w której delegalizacja będzie przedstawiana jako ruch „obronny”, a nie polityczny.</p><p>Dodatkowego napięcia dostarczył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który ogłosił, że nie zaprosi przedstawicieli KKP na Konwent Seniorów, określając tę formację jako „partię funkcjonującą na pograniczu agentury rosyjskiej”.</p>Mali ludzie używają swoich małych narzędzi, ponieważ nie mogą nic innego, mogą sobie groźnie kiwać palcem. To jest oczywiście blamaż tego nieszczęstnego marszałka. Ja przypomnę, że pan marszałek Czarzasty, gdy jeszcze nie był marszałkiem, czyli w roku 1983, przystąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, partii, której skrót bardzo celnie obnażył swojego czasu śp. Leszek Moczulski – płatni zdrajcy i pachołki Rosji, bo pocież PZPR nic innego nie robiła, tylko służyła właśnie Moskwie przez całe dekady<p>– stwierdził.</p><p>Happeningi Brauna: paliwo do delegalizacji czy „działania w wyższej konieczności”?</p><p>W petycji Akcji Demokracja szeroko opisano sejmowe i uliczne incydenty z udziałem Brauna. Fritz widzi je zupełnie inaczej. Przywołuje m.in. akcję przerwania wystawy w Sejmie dotyczącej transpłciowości. W jego ocenie reakcja była uzasadniona, ponieważ „tam szkalowano Polskę. Dzieci wchodzą i widzą plakaty o tranzycjach. To była wyższa konieczność”.</p><p>Fritz odpiera zarzut, że Braun „zdeptał flagę”, uznając to za manipulację.</p>Grzegorz Braun otrzymał ukraińską flagę, złożył ją elegancko i zawiózł z szacunkiem do ambasady. Nie my ją zdejmowaliśmy i nie my ją deptaliśmy<p>– podkreśla.Dodaje przy tym, że lokalna społeczność w Białej Podlaskiej sprzeciwiała się ekspozycji ukraińskich flag i zaznacza, że „na polskich urzędach powinny wisieć flagi polskie. Skąd pomysł, żeby wszędzie wisiały flagi obcego państwa?”.</p><p>Wspomina też interwencję poselską w sprawie przerywania ciąży. Jak mówi, „jechałem tam, żeby powstrzymać zabijanie małych dzieci. To była konieczność działania, a nie happening”. Według Fritza to właśnie takie akcje tworzą klimat, w którym można oskarżać KKP o „przemoc polityczną”, co ma posłużyć delegalizacji.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Groźba delegalizacji Konfederacji Korony Polskiej przestała być polityczną plotką, a stała się realnym scenariuszem rozważanym przez polityków. Roman Fritz, poseł i wiceprezes Korony w rozmowie w Radiu Wnet komentuje zarówno działania marszałka Włodzimierza Czarzastego, jak i głośną petycję Akcji Demokracja, która powołując się na art. 13 konstytucji, domaga się rozwiązania partii Grzegorza Brauna. Polityk odpowiada jednak równie ostro, przekonując, że fala oskarżeń jest efektem rosnącego poparcia KKP i ma przygotować grunt pod decyzje polityczne.</p><p>Delegalizacja? Fritz: Rośniemy w siłę, to chcą nas wyeliminować</p><p>W centrum sporu znajduje się artykuł 13 konstytucji, zakazujący działalności partii stosujących przemoc lub nienawiść narodowościową. Akcja Demokracja argumentuje, że działania Konfederacji Korony Polskiej – od haseł „stop ukrainizacji Polski”, przez słowa „będziesz pan wisiał”, po sejmowe incydenty – przekroczyły granice legalności. Petycję podpisało już blisko 20 tysięcy osób.</p><p>Fritz uważa to za polityczną kampanię pod przykrywką obrony demokracji.</p>Rośniemy w siłę. Sondaże pokazują nam 7–10 proc., a ja jestem przekonany, że są zaniżone. Skoro jesteśmy nieprawidłowi, bo nie mamy prawidłowych poglądów, to demokracji będą bronić – przeciwko nam<p>– mówi. Jego zdaniem kolejne wystąpienia polityków koalicji rządzącej, od Andrzeja Rozenka po Bartłomieja Sienkiewicza, mają stworzyć atmosferę, w której delegalizacja będzie przedstawiana jako ruch „obronny”, a nie polityczny.</p><p>Dodatkowego napięcia dostarczył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który ogłosił, że nie zaprosi przedstawicieli KKP na Konwent Seniorów, określając tę formację jako „partię funkcjonującą na pograniczu agentury rosyjskiej”.</p>Mali ludzie używają swoich małych narzędzi, ponieważ nie mogą nic innego, mogą sobie groźnie kiwać palcem. To jest oczywiście blamaż tego nieszczęstnego marszałka. Ja przypomnę, że pan marszałek Czarzasty, gdy jeszcze nie był marszałkiem, czyli w roku 1983, przystąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, partii, której skrót bardzo celnie obnażył swojego czasu śp. Leszek Moczulski – płatni zdrajcy i pachołki Rosji, bo pocież PZPR nic innego nie robiła, tylko służyła właśnie Moskwie przez całe dekady<p>– stwierdził.</p><p>Happeningi Brauna: paliwo do delegalizacji czy „działania w wyższej konieczności”?</p><p>W petycji Akcji Demokracja szeroko opisano sejmowe i uliczne incydenty z udziałem Brauna. Fritz widzi je zupełnie inaczej. Przywołuje m.in. akcję przerwania wystawy w Sejmie dotyczącej transpłciowości. W jego ocenie reakcja była uzasadniona, ponieważ „tam szkalowano Polskę. Dzieci wchodzą i widzą plakaty o tranzycjach. To była wyższa konieczność”.</p><p>Fritz odpiera zarzut, że Braun „zdeptał flagę”, uznając to za manipulację.</p>Grzegorz Braun otrzymał ukraińską flagę, złożył ją elegancko i zawiózł z szacunkiem do ambasady. Nie my ją zdejmowaliśmy i nie my ją deptaliśmy<p>– podkreśla.Dodaje przy tym, że lokalna społeczność w Białej Podlaskiej sprzeciwiała się ekspozycji ukraińskich flag i zaznacza, że „na polskich urzędach powinny wisieć flagi polskie. Skąd pomysł, żeby wszędzie wisiały flagi obcego państwa?”.</p><p>Wspomina też interwencję poselską w sprawie przerywania ciąży. Jak mówi, „jechałem tam, żeby powstrzymać zabijanie małych dzieci. To była konieczność działania, a nie happening”. Według Fritza to właśnie takie akcje tworzą klimat, w którym można oskarżać KKP o „przemoc polityczną”, co ma posłużyć delegalizacji.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 04 Dec 2025 05:50:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/725fee48/961cf67b.mp3" length="31879064" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1327</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Groźba delegalizacji Konfederacji Korony Polskiej przestała być polityczną plotką, a stała się realnym scenariuszem rozważanym przez polityków. Roman Fritz, poseł i wiceprezes Korony w rozmowie w Radiu Wnet komentuje zarówno działania marszałka Włodzimierza Czarzastego, jak i głośną petycję Akcji Demokracja, która powołując się na art. 13 konstytucji, domaga się rozwiązania partii Grzegorza Brauna. Polityk odpowiada jednak równie ostro, przekonując, że fala oskarżeń jest efektem rosnącego poparcia KKP i ma przygotować grunt pod decyzje polityczne.</p><p>Delegalizacja? Fritz: Rośniemy w siłę, to chcą nas wyeliminować</p><p>W centrum sporu znajduje się artykuł 13 konstytucji, zakazujący działalności partii stosujących przemoc lub nienawiść narodowościową. Akcja Demokracja argumentuje, że działania Konfederacji Korony Polskiej – od haseł „stop ukrainizacji Polski”, przez słowa „będziesz pan wisiał”, po sejmowe incydenty – przekroczyły granice legalności. Petycję podpisało już blisko 20 tysięcy osób.</p><p>Fritz uważa to za polityczną kampanię pod przykrywką obrony demokracji.</p>Rośniemy w siłę. Sondaże pokazują nam 7–10 proc., a ja jestem przekonany, że są zaniżone. Skoro jesteśmy nieprawidłowi, bo nie mamy prawidłowych poglądów, to demokracji będą bronić – przeciwko nam<p>– mówi. Jego zdaniem kolejne wystąpienia polityków koalicji rządzącej, od Andrzeja Rozenka po Bartłomieja Sienkiewicza, mają stworzyć atmosferę, w której delegalizacja będzie przedstawiana jako ruch „obronny”, a nie polityczny.</p><p>Dodatkowego napięcia dostarczył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który ogłosił, że nie zaprosi przedstawicieli KKP na Konwent Seniorów, określając tę formację jako „partię funkcjonującą na pograniczu agentury rosyjskiej”.</p>Mali ludzie używają swoich małych narzędzi, ponieważ nie mogą nic innego, mogą sobie groźnie kiwać palcem. To jest oczywiście blamaż tego nieszczęstnego marszałka. Ja przypomnę, że pan marszałek Czarzasty, gdy jeszcze nie był marszałkiem, czyli w roku 1983, przystąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, partii, której skrót bardzo celnie obnażył swojego czasu śp. Leszek Moczulski – płatni zdrajcy i pachołki Rosji, bo pocież PZPR nic innego nie robiła, tylko służyła właśnie Moskwie przez całe dekady<p>– stwierdził.</p><p>Happeningi Brauna: paliwo do delegalizacji czy „działania w wyższej konieczności”?</p><p>W petycji Akcji Demokracja szeroko opisano sejmowe i uliczne incydenty z udziałem Brauna. Fritz widzi je zupełnie inaczej. Przywołuje m.in. akcję przerwania wystawy w Sejmie dotyczącej transpłciowości. W jego ocenie reakcja była uzasadniona, ponieważ „tam szkalowano Polskę. Dzieci wchodzą i widzą plakaty o tranzycjach. To była wyższa konieczność”.</p><p>Fritz odpiera zarzut, że Braun „zdeptał flagę”, uznając to za manipulację.</p>Grzegorz Braun otrzymał ukraińską flagę, złożył ją elegancko i zawiózł z szacunkiem do ambasady. Nie my ją zdejmowaliśmy i nie my ją deptaliśmy<p>– podkreśla.Dodaje przy tym, że lokalna społeczność w Białej Podlaskiej sprzeciwiała się ekspozycji ukraińskich flag i zaznacza, że „na polskich urzędach powinny wisieć flagi polskie. Skąd pomysł, żeby wszędzie wisiały flagi obcego państwa?”.</p><p>Wspomina też interwencję poselską w sprawie przerywania ciąży. Jak mówi, „jechałem tam, żeby powstrzymać zabijanie małych dzieci. To była konieczność działania, a nie happening”. Według Fritza to właśnie takie akcje tworzą klimat, w którym można oskarżać KKP o „przemoc polityczną”, co ma posłużyć delegalizacji.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/725fee48/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #135 - Jan Przyrowski: pomyślałem, że nie będę się za dobrze bawił na tej gali, jeśli nie będę trzeci / 02.12.2025</title>
      <itunes:episode>12217</itunes:episode>
      <podcast:episode>12217</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #135 - Jan Przyrowski: pomyślałem, że nie będę się za dobrze bawił na tej gali, jeśli nie będę trzeci / 02.12.2025</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a0546ba9-6f1a-415d-91d3-9fef3fe6ed2f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/44fa78ad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jan Przyrowski w studiu Radia Wnet podsumowuje swój drugi sezon w Hiszpańskiej F4. W programie także o ostatnim akordzie sezonu Formuły 1, gościem obecny na Grand Prix Kataru Adrian Drozdek.</p><p>W programie również o nowym składzie Red Bulla i Racing Bulls oraz dziewiątym tytule Sébastiena Ogiera.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Jan Przyrowski</strong> - kierowca Griffin Core by Campos Racing w Hiszpańskiej F4, drugi wicemistrz tej serii,</li><li><strong>Adrian Drozdek</strong> - dziennikarz i oficer prasowy Jana Przyrowskiego.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jan Przyrowski w studiu Radia Wnet podsumowuje swój drugi sezon w Hiszpańskiej F4. W programie także o ostatnim akordzie sezonu Formuły 1, gościem obecny na Grand Prix Kataru Adrian Drozdek.</p><p>W programie również o nowym składzie Red Bulla i Racing Bulls oraz dziewiątym tytule Sébastiena Ogiera.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Jan Przyrowski</strong> - kierowca Griffin Core by Campos Racing w Hiszpańskiej F4, drugi wicemistrz tej serii,</li><li><strong>Adrian Drozdek</strong> - dziennikarz i oficer prasowy Jana Przyrowskiego.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 19:31:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/44fa78ad/9014a0b2.mp3" length="63845619" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3023</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jan Przyrowski w studiu Radia Wnet podsumowuje swój drugi sezon w Hiszpańskiej F4. W programie także o ostatnim akordzie sezonu Formuły 1, gościem obecny na Grand Prix Kataru Adrian Drozdek.</p><p>W programie również o nowym składzie Red Bulla i Racing Bulls oraz dziewiątym tytule Sébastiena Ogiera.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Jan Przyrowski</strong> - kierowca Griffin Core by Campos Racing w Hiszpańskiej F4, drugi wicemistrz tej serii,</li><li><strong>Adrian Drozdek</strong> - dziennikarz i oficer prasowy Jana Przyrowskiego.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Jan Przyrowski, Adrian Drozdek</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prawda o „dronozie”. Dr Bojemski: Myślimy, że to cudowne rozwiązanie. To błąd</title>
      <itunes:episode>12216</itunes:episode>
      <podcast:episode>12216</podcast:episode>
      <itunes:title>Prawda o „dronozie”. Dr Bojemski: Myślimy, że to cudowne rozwiązanie. To błąd</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">09ae7dd5-e19b-4240-8d58-0ccae33ad276</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a62709fd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><br></p><p>Kiedy premier i minister obrony zapowiadają wysłanie 10 tysięcy żołnierzy do patrolowania torów kolejowych, dr Sebastian Bojemski z Instytutu Wschodniej Flanki patrzy na to jak na symboliczny obraz państwa, które reaguje odruchowo, zamiast sięgać po nowoczesne narzędzia. W rozmowie z Katarzyną Adamiak w Radiu Wnet stawia mocną diagnozę: Polska nie tylko mierzy się z rosyjskimi „środkami aktywnymi”, ale jednocześnie wpada w pułapkę myślenia, że technologia – zwłaszcza drony – załatwi wszystko.</p>Dlatego, że są systemy elektroniczne, są bezzałogowce, one powinny patrolować ten teren, a nie żołnierze<p>– mówi, komentując decyzję o wysyłaniu wojsk na tory.</p><p>Sto lat środków aktywnych. Rosja ćwiczy to od II RP</p><p>Na początku rozmowy Bojemski przypomina, że rosyjskie służby nie pojawiły się w Polsce wczoraj ani w 2014 roku.</p>Jeżeli chodzi o obecność wywiadu rosyjskiego na terenie Polski, to już chyba obchodzimy stulecie tej obecności<p>– zauważa. Podkreśla, że dzisiejsze działania – sabotaże, dywersja, operacje wpływu – są tylko kolejną odsłoną tej samej szkoły. Formalnie nazywa się to „środkami aktywnymi”.</p>Ich pierwotna nazwa to są środki aktywne, czyli działania, które mają umożliwić realizację rosyjskich celów strategicznych. Do środków aktywnych zaliczamy dezinformację, decepcję, sabotaż, dywersję, operację wpływu (…) Tak naprawdę środki aktywne są to narzędzia do prowadzenia działań poniżej progu wojny<p>– wyjaśnia.</p><p>Tania agentura jednorazowego użytku</p><p>Bojemski szczegółowo opisuje, jak dziś wygląda rekrutacja ludzi do działań sabotażowych w Polsce. To nie są klasyczni agenci szkoleni w Moskwie, ale „single use assets” – jednorazowa, tania agentura.</p>To były trzy czy cztery grupy działające niezależnie od siebie. Tu mamy przykład rekrutacji jednorazowych zasobów, jednorazowej agentury, która nie była szkolona. I jest tania<p>– wskazuje.</p>Tam było 7 dolarów za rozlepienie ulotki, za napisanie napisu na ścianie budynku. To są właśnie takie niskobudżetowe operacje, gdzie nie ma zagrożenia dla wyszkolonych funkcjonariuszy służby wywiadu rosyjskiego<p>– zwraca uwagę.</p><p>Rekrutacja odbywa się w środowiskach, do których polskie państwo ma słaby wgląd – wśród migrantów, ludzi w prekariacie, żyjących poza naszymi kanałami komunikacji.</p><p>Bojemski zwraca uwagę, że rosyjskie werbunki w Polsce nie dotyczą środowisk, które znamy z codziennego życia publicznego. To rekrutacja w zupełnie innym świecie – wśród ludzi funkcjonujących poza polskim obiegiem medialnym i społecznym. W grupach zatrzymanych przez służby znalazły się osoby bardzo młode, nawet poniżej 18. roku życia, ale też cudzoziemcy, m.in. Ukraińcy, którzy znaleźli się w Polsce po wybuchu wojny lub mieszkali tu już wcześniej, pracując w różnych branżach, nierzadko bez stabilnego zatrudnienia.</p><p>To środowiska hermetyczne: komunikują się alfabetem i językiem, którego większość Polaków już nie używa i nie rozumie. Funkcjonują w mediach społecznościowych nieobecnych w zachodnim internecie, a przez to całkowicie poza zasięgiem naszej codziennej percepcji. Właśnie tam – w tej przestrzeni, niewidocznej z perspektywy państwa i opinii publicznej – rosyjskie służby prowadzą rekrutację niemal publicznie, wrzucając ogłoszenia o „dodatkowej pracy” czy „zleceniu do wykonania” na zamkniętych forach i grupach dyskusyjnych.</p><p>Dlatego – tłumaczy – tak ważne jest rozróżnienie w podejściu do obywateli i cudzoziemców oraz nadzór nad komunikacją elektroniczną osób bez polskiego paszportu. Ale jednocześnie przypomina, że Polska jest „zakładnikiem” własnego modelu liberalnej demokracji i unijnych ram prawnych.</p><p>Drony zamiast żołnierzy? „Zapanowała dronoza”</p><p>Najmocniej wybrzmiewa zderzenie diagnozy z reakcją państwa. Rosja od dekad doskonali operacje poniżej progu wojny, uderza w infrastrukturę i prowadzi cyberataki, podczas gdy Polska – zamiast wykorzystać nowoczesne narzędzia – wysyła na tory dziesięć tysięcy żołnierzy.</p><p>Bojemski wskazuje, że takie działanie jest anachroniczne: w jego ocenie nadzór nad liniami kolejowymi powinien odbywać się przede wszystkim poprzez systemy elektroniczne i flotę dronów, a nie dzięki fizycznym patrolom. Odwołuje się do doświadczeń ukraińskiego frontu, gdzie drony stały się standardem NATO-wskiej walki, choć w realiach skrajnego wysiłku.</p>Byłem na spotkaniu, na którym generał Załużny mówił, że według standardów NATO kilometr frontu obsadza się batalionem, czyli to jest 700–800 żołnierzy. Natomiast na froncie na Ukrainie ten kilometr jest obsadzony czterdziestoma żołnierzami. (…) Ta czterdziestka po prostu zajmuje się obsługą dronów. Więc skoro oni tam mogą chronić swoją linię frontu do głębokości 10 kilometrów dronami, no to wydaje mi się, że nadzór nad liniami kolejowymi za pośrednictwem dronów powinien być możliwy<p>– wskazuje. Z tego wywodzi prostą tezę: infrastruktura krytyczna – od torów po rurociągi i wodociągi – powinna być chroniona w inny sposób niż dotąd. Nie wyłącznie państwową armią, ale wyspecjalizowanymi podmiotami z nowoczesnymi narzędziami.</p>Spółki państwowe, te strategiczne powinny powołać firmy ochrony, która powinna dysponować systemami dronowymi i antydronowymi. O zdolnościach wojskowych w momencie kryzysu<p>– dodaje.</p><p>To jednak tylko część układanki. Druga dotyczy produkcji i regulacji. Bojemski przyznaje, że rozumie konieczność zwiększania zdolności produkcyjnych, ale ostrzega przed myśleniem magicznym.</p>My producujemy 480 dronów rocznie, a 9 tysięcy dziennie Ukraińcy produkują dronów<p>– pada w rozmowie.</p>My powinniśmy mieć zdolności do wyskalowania produkcji. (…) Posiadania zdolności, byśmy na wypadek zagrożenia byli w stanie zwiększyć gwałtownie produkcję. (…) Oczywiście tu się zgadzam, że powinny być ułatwienia dot. testowania tych dronów, możliwości wykorzystania poligonów wojskowych dla firm dronowych. (…) <strong>Bo tutaj zapanowało coś, co się ładnie nazywa dronozą. Drony nie rozwiążą wszystkich naszych problemów. One pomogą. Oczywiście, że tak. Natomiast to nie jest panaceum na wszelkie bolączki z obszaru bezpieczeństwa.</strong><p>– wskazuje.</p><p>W ten sposób Bojemski rozcina dwa skrajne podejścia: z jednej strony – archaiczną reakcję polegającą na wysyłaniu ludzi tam, gdzie mogą pracować systemy; z drugiej – dziecięcą wiarę, że sam zakup dronów rozwiąże wszystkie kłopoty państwa.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><br></p><p>Kiedy premier i minister obrony zapowiadają wysłanie 10 tysięcy żołnierzy do patrolowania torów kolejowych, dr Sebastian Bojemski z Instytutu Wschodniej Flanki patrzy na to jak na symboliczny obraz państwa, które reaguje odruchowo, zamiast sięgać po nowoczesne narzędzia. W rozmowie z Katarzyną Adamiak w Radiu Wnet stawia mocną diagnozę: Polska nie tylko mierzy się z rosyjskimi „środkami aktywnymi”, ale jednocześnie wpada w pułapkę myślenia, że technologia – zwłaszcza drony – załatwi wszystko.</p>Dlatego, że są systemy elektroniczne, są bezzałogowce, one powinny patrolować ten teren, a nie żołnierze<p>– mówi, komentując decyzję o wysyłaniu wojsk na tory.</p><p>Sto lat środków aktywnych. Rosja ćwiczy to od II RP</p><p>Na początku rozmowy Bojemski przypomina, że rosyjskie służby nie pojawiły się w Polsce wczoraj ani w 2014 roku.</p>Jeżeli chodzi o obecność wywiadu rosyjskiego na terenie Polski, to już chyba obchodzimy stulecie tej obecności<p>– zauważa. Podkreśla, że dzisiejsze działania – sabotaże, dywersja, operacje wpływu – są tylko kolejną odsłoną tej samej szkoły. Formalnie nazywa się to „środkami aktywnymi”.</p>Ich pierwotna nazwa to są środki aktywne, czyli działania, które mają umożliwić realizację rosyjskich celów strategicznych. Do środków aktywnych zaliczamy dezinformację, decepcję, sabotaż, dywersję, operację wpływu (…) Tak naprawdę środki aktywne są to narzędzia do prowadzenia działań poniżej progu wojny<p>– wyjaśnia.</p><p>Tania agentura jednorazowego użytku</p><p>Bojemski szczegółowo opisuje, jak dziś wygląda rekrutacja ludzi do działań sabotażowych w Polsce. To nie są klasyczni agenci szkoleni w Moskwie, ale „single use assets” – jednorazowa, tania agentura.</p>To były trzy czy cztery grupy działające niezależnie od siebie. Tu mamy przykład rekrutacji jednorazowych zasobów, jednorazowej agentury, która nie była szkolona. I jest tania<p>– wskazuje.</p>Tam było 7 dolarów za rozlepienie ulotki, za napisanie napisu na ścianie budynku. To są właśnie takie niskobudżetowe operacje, gdzie nie ma zagrożenia dla wyszkolonych funkcjonariuszy służby wywiadu rosyjskiego<p>– zwraca uwagę.</p><p>Rekrutacja odbywa się w środowiskach, do których polskie państwo ma słaby wgląd – wśród migrantów, ludzi w prekariacie, żyjących poza naszymi kanałami komunikacji.</p><p>Bojemski zwraca uwagę, że rosyjskie werbunki w Polsce nie dotyczą środowisk, które znamy z codziennego życia publicznego. To rekrutacja w zupełnie innym świecie – wśród ludzi funkcjonujących poza polskim obiegiem medialnym i społecznym. W grupach zatrzymanych przez służby znalazły się osoby bardzo młode, nawet poniżej 18. roku życia, ale też cudzoziemcy, m.in. Ukraińcy, którzy znaleźli się w Polsce po wybuchu wojny lub mieszkali tu już wcześniej, pracując w różnych branżach, nierzadko bez stabilnego zatrudnienia.</p><p>To środowiska hermetyczne: komunikują się alfabetem i językiem, którego większość Polaków już nie używa i nie rozumie. Funkcjonują w mediach społecznościowych nieobecnych w zachodnim internecie, a przez to całkowicie poza zasięgiem naszej codziennej percepcji. Właśnie tam – w tej przestrzeni, niewidocznej z perspektywy państwa i opinii publicznej – rosyjskie służby prowadzą rekrutację niemal publicznie, wrzucając ogłoszenia o „dodatkowej pracy” czy „zleceniu do wykonania” na zamkniętych forach i grupach dyskusyjnych.</p><p>Dlatego – tłumaczy – tak ważne jest rozróżnienie w podejściu do obywateli i cudzoziemców oraz nadzór nad komunikacją elektroniczną osób bez polskiego paszportu. Ale jednocześnie przypomina, że Polska jest „zakładnikiem” własnego modelu liberalnej demokracji i unijnych ram prawnych.</p><p>Drony zamiast żołnierzy? „Zapanowała dronoza”</p><p>Najmocniej wybrzmiewa zderzenie diagnozy z reakcją państwa. Rosja od dekad doskonali operacje poniżej progu wojny, uderza w infrastrukturę i prowadzi cyberataki, podczas gdy Polska – zamiast wykorzystać nowoczesne narzędzia – wysyła na tory dziesięć tysięcy żołnierzy.</p><p>Bojemski wskazuje, że takie działanie jest anachroniczne: w jego ocenie nadzór nad liniami kolejowymi powinien odbywać się przede wszystkim poprzez systemy elektroniczne i flotę dronów, a nie dzięki fizycznym patrolom. Odwołuje się do doświadczeń ukraińskiego frontu, gdzie drony stały się standardem NATO-wskiej walki, choć w realiach skrajnego wysiłku.</p>Byłem na spotkaniu, na którym generał Załużny mówił, że według standardów NATO kilometr frontu obsadza się batalionem, czyli to jest 700–800 żołnierzy. Natomiast na froncie na Ukrainie ten kilometr jest obsadzony czterdziestoma żołnierzami. (…) Ta czterdziestka po prostu zajmuje się obsługą dronów. Więc skoro oni tam mogą chronić swoją linię frontu do głębokości 10 kilometrów dronami, no to wydaje mi się, że nadzór nad liniami kolejowymi za pośrednictwem dronów powinien być możliwy<p>– wskazuje. Z tego wywodzi prostą tezę: infrastruktura krytyczna – od torów po rurociągi i wodociągi – powinna być chroniona w inny sposób niż dotąd. Nie wyłącznie państwową armią, ale wyspecjalizowanymi podmiotami z nowoczesnymi narzędziami.</p>Spółki państwowe, te strategiczne powinny powołać firmy ochrony, która powinna dysponować systemami dronowymi i antydronowymi. O zdolnościach wojskowych w momencie kryzysu<p>– dodaje.</p><p>To jednak tylko część układanki. Druga dotyczy produkcji i regulacji. Bojemski przyznaje, że rozumie konieczność zwiększania zdolności produkcyjnych, ale ostrzega przed myśleniem magicznym.</p>My producujemy 480 dronów rocznie, a 9 tysięcy dziennie Ukraińcy produkują dronów<p>– pada w rozmowie.</p>My powinniśmy mieć zdolności do wyskalowania produkcji. (…) Posiadania zdolności, byśmy na wypadek zagrożenia byli w stanie zwiększyć gwałtownie produkcję. (…) Oczywiście tu się zgadzam, że powinny być ułatwienia dot. testowania tych dronów, możliwości wykorzystania poligonów wojskowych dla firm dronowych. (…) <strong>Bo tutaj zapanowało coś, co się ładnie nazywa dronozą. Drony nie rozwiążą wszystkich naszych problemów. One pomogą. Oczywiście, że tak. Natomiast to nie jest panaceum na wszelkie bolączki z obszaru bezpieczeństwa.</strong><p>– wskazuje.</p><p>W ten sposób Bojemski rozcina dwa skrajne podejścia: z jednej strony – archaiczną reakcję polegającą na wysyłaniu ludzi tam, gdzie mogą pracować systemy; z drugiej – dziecięcą wiarę, że sam zakup dronów rozwiąże wszystkie kłopoty państwa.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 17:37:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a62709fd/cfc690fc.mp3" length="70111107" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2920</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><br></p><p>Kiedy premier i minister obrony zapowiadają wysłanie 10 tysięcy żołnierzy do patrolowania torów kolejowych, dr Sebastian Bojemski z Instytutu Wschodniej Flanki patrzy na to jak na symboliczny obraz państwa, które reaguje odruchowo, zamiast sięgać po nowoczesne narzędzia. W rozmowie z Katarzyną Adamiak w Radiu Wnet stawia mocną diagnozę: Polska nie tylko mierzy się z rosyjskimi „środkami aktywnymi”, ale jednocześnie wpada w pułapkę myślenia, że technologia – zwłaszcza drony – załatwi wszystko.</p>Dlatego, że są systemy elektroniczne, są bezzałogowce, one powinny patrolować ten teren, a nie żołnierze<p>– mówi, komentując decyzję o wysyłaniu wojsk na tory.</p><p>Sto lat środków aktywnych. Rosja ćwiczy to od II RP</p><p>Na początku rozmowy Bojemski przypomina, że rosyjskie służby nie pojawiły się w Polsce wczoraj ani w 2014 roku.</p>Jeżeli chodzi o obecność wywiadu rosyjskiego na terenie Polski, to już chyba obchodzimy stulecie tej obecności<p>– zauważa. Podkreśla, że dzisiejsze działania – sabotaże, dywersja, operacje wpływu – są tylko kolejną odsłoną tej samej szkoły. Formalnie nazywa się to „środkami aktywnymi”.</p>Ich pierwotna nazwa to są środki aktywne, czyli działania, które mają umożliwić realizację rosyjskich celów strategicznych. Do środków aktywnych zaliczamy dezinformację, decepcję, sabotaż, dywersję, operację wpływu (…) Tak naprawdę środki aktywne są to narzędzia do prowadzenia działań poniżej progu wojny<p>– wyjaśnia.</p><p>Tania agentura jednorazowego użytku</p><p>Bojemski szczegółowo opisuje, jak dziś wygląda rekrutacja ludzi do działań sabotażowych w Polsce. To nie są klasyczni agenci szkoleni w Moskwie, ale „single use assets” – jednorazowa, tania agentura.</p>To były trzy czy cztery grupy działające niezależnie od siebie. Tu mamy przykład rekrutacji jednorazowych zasobów, jednorazowej agentury, która nie była szkolona. I jest tania<p>– wskazuje.</p>Tam było 7 dolarów za rozlepienie ulotki, za napisanie napisu na ścianie budynku. To są właśnie takie niskobudżetowe operacje, gdzie nie ma zagrożenia dla wyszkolonych funkcjonariuszy służby wywiadu rosyjskiego<p>– zwraca uwagę.</p><p>Rekrutacja odbywa się w środowiskach, do których polskie państwo ma słaby wgląd – wśród migrantów, ludzi w prekariacie, żyjących poza naszymi kanałami komunikacji.</p><p>Bojemski zwraca uwagę, że rosyjskie werbunki w Polsce nie dotyczą środowisk, które znamy z codziennego życia publicznego. To rekrutacja w zupełnie innym świecie – wśród ludzi funkcjonujących poza polskim obiegiem medialnym i społecznym. W grupach zatrzymanych przez służby znalazły się osoby bardzo młode, nawet poniżej 18. roku życia, ale też cudzoziemcy, m.in. Ukraińcy, którzy znaleźli się w Polsce po wybuchu wojny lub mieszkali tu już wcześniej, pracując w różnych branżach, nierzadko bez stabilnego zatrudnienia.</p><p>To środowiska hermetyczne: komunikują się alfabetem i językiem, którego większość Polaków już nie używa i nie rozumie. Funkcjonują w mediach społecznościowych nieobecnych w zachodnim internecie, a przez to całkowicie poza zasięgiem naszej codziennej percepcji. Właśnie tam – w tej przestrzeni, niewidocznej z perspektywy państwa i opinii publicznej – rosyjskie służby prowadzą rekrutację niemal publicznie, wrzucając ogłoszenia o „dodatkowej pracy” czy „zleceniu do wykonania” na zamkniętych forach i grupach dyskusyjnych.</p><p>Dlatego – tłumaczy – tak ważne jest rozróżnienie w podejściu do obywateli i cudzoziemców oraz nadzór nad komunikacją elektroniczną osób bez polskiego paszportu. Ale jednocześnie przypomina, że Polska jest „zakładnikiem” własnego modelu liberalnej demokracji i unijnych ram prawnych.</p><p>Drony zamiast żołnierzy? „Zapanowała dronoza”</p><p>Najmocniej wybrzmiewa zderzenie diagnozy z reakcją państwa. Rosja od dekad doskonali operacje poniżej progu wojny, uderza w infrastrukturę i prowadzi cyberataki, podczas gdy Polska – zamiast wykorzystać nowoczesne narzędzia – wysyła na tory dziesięć tysięcy żołnierzy.</p><p>Bojemski wskazuje, że takie działanie jest anachroniczne: w jego ocenie nadzór nad liniami kolejowymi powinien odbywać się przede wszystkim poprzez systemy elektroniczne i flotę dronów, a nie dzięki fizycznym patrolom. Odwołuje się do doświadczeń ukraińskiego frontu, gdzie drony stały się standardem NATO-wskiej walki, choć w realiach skrajnego wysiłku.</p>Byłem na spotkaniu, na którym generał Załużny mówił, że według standardów NATO kilometr frontu obsadza się batalionem, czyli to jest 700–800 żołnierzy. Natomiast na froncie na Ukrainie ten kilometr jest obsadzony czterdziestoma żołnierzami. (…) Ta czterdziestka po prostu zajmuje się obsługą dronów. Więc skoro oni tam mogą chronić swoją linię frontu do głębokości 10 kilometrów dronami, no to wydaje mi się, że nadzór nad liniami kolejowymi za pośrednictwem dronów powinien być możliwy<p>– wskazuje. Z tego wywodzi prostą tezę: infrastruktura krytyczna – od torów po rurociągi i wodociągi – powinna być chroniona w inny sposób niż dotąd. Nie wyłącznie państwową armią, ale wyspecjalizowanymi podmiotami z nowoczesnymi narzędziami.</p>Spółki państwowe, te strategiczne powinny powołać firmy ochrony, która powinna dysponować systemami dronowymi i antydronowymi. O zdolnościach wojskowych w momencie kryzysu<p>– dodaje.</p><p>To jednak tylko część układanki. Druga dotyczy produkcji i regulacji. Bojemski przyznaje, że rozumie konieczność zwiększania zdolności produkcyjnych, ale ostrzega przed myśleniem magicznym.</p>My producujemy 480 dronów rocznie, a 9 tysięcy dziennie Ukraińcy produkują dronów<p>– pada w rozmowie.</p>My powinniśmy mieć zdolności do wyskalowania produkcji. (…) Posiadania zdolności, byśmy na wypadek zagrożenia byli w stanie zwiększyć gwałtownie produkcję. (…) Oczywiście tu się zgadzam, że powinny być ułatwienia dot. testowania tych dronów, możliwości wykorzystania poligonów wojskowych dla firm dronowych. (…) <strong>Bo tutaj zapanowało coś, co się ładnie nazywa dronozą. Drony nie rozwiążą wszystkich naszych problemów. One pomogą. Oczywiście, że tak. Natomiast to nie jest panaceum na wszelkie bolączki z obszaru bezpieczeństwa.</strong><p>– wskazuje.</p><p>W ten sposób Bojemski rozcina dwa skrajne podejścia: z jednej strony – archaiczną reakcję polegającą na wysyłaniu ludzi tam, gdzie mogą pracować systemy; z drugiej – dziecięcą wiarę, że sam zakup dronów rozwiąże wszystkie kłopoty państwa.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/a62709fd/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Relacja Radia Wnet z Libanu </title>
      <itunes:episode>12215</itunes:episode>
      <podcast:episode>12215</podcast:episode>
      <itunes:title>Relacja Radia Wnet z Libanu </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4856eeb1-0184-4f6d-9f4d-2160fd7e307f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ec6c7e04</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Relacja Radia Wnet z Libanu </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Relacja Radia Wnet z Libanu </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 15:37:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ec6c7e04/23ab3f15.mp3" length="22923645" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1432</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Relacja Radia Wnet z Libanu </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Spacer po Bejrucie. Reporterska opowieść Mikołaja Murkocińskiego</title>
      <itunes:episode>12214</itunes:episode>
      <podcast:episode>12214</podcast:episode>
      <itunes:title>Spacer po Bejrucie. Reporterska opowieść Mikołaja Murkocińskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">58d6799e-421b-4eb4-960d-34f53947355e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7bb5196c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wędrówka zaczyna się u stóp schodów św. Mikołaja, w dzielnicy Rmeil – chrześcijańskiej części wschodniego Bejrutu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wędrówka zaczyna się u stóp schodów św. Mikołaja, w dzielnicy Rmeil – chrześcijańskiej części wschodniego Bejrutu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 15:17:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7bb5196c/057c2418.mp3" length="14580019" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>751</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wędrówka zaczyna się u stóp schodów św. Mikołaja, w dzielnicy Rmeil – chrześcijańskiej części wschodniego Bejrutu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Relacja Radia Wnet z Libanu. Krzysztof Skowroński: Tu Kościół należy do młodych ludzi</title>
      <itunes:episode>12213</itunes:episode>
      <podcast:episode>12213</podcast:episode>
      <itunes:title>Relacja Radia Wnet z Libanu. Krzysztof Skowroński: Tu Kościół należy do młodych ludzi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0a47815d-8475-4bf5-aa6e-38b2634153d7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/62b5ee05</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Redaktor naczelny Radia Wnet Krzysztof Skowroński zaczyna swoją relację z Libanu od rzeczy najbardziej zaskakującej: papieska pielgrzymka, która na Bliskim Wschodzie jest wydarzeniem o ogromnym ciężarze duchowym i politycznym, w polskich mediach praktycznie nie istnieje. Jak mówi, „ani na portalach, które są z prawej strony, ani na portalach, które są z lewej strony nie ma ani jednego słowa na temat pielgrzymki Leona XIV”.</p><p>Tymczasem z Libanu, jak podkreśla, nie płynie mrok i lęk, ale doświadczenie nadziei. Skowroński przypomina, że papież w swoich wystąpieniach mówił nie tylko o Bliskim Wschodzie, lecz także o Ameryce Południowej, Ukrainie czy Kościele w Niemczech, a podczas konferencji prasowej w samolocie „zdradził rąbek tajemnicy na temat polityki watykańskiej”.</p>To polityka bez armii i rakiet – papież nie posiada swojej własnej armii, Watykan nie kupuje rakiet, ale wciąż oddziałuje przez słowo. Na początku było słowo i słowo na szczęście jeszcze w tej współczesnej cywilizacji coś znaczy<p>– podkreśla Skowroński.</p><p>Cedry, korzeń cywilizacji i pokój, który „przyjdzie pojutrze”</p><p>W relacji wraca nieustannie obraz Libanu jako miejsca o bardzo długiej pamięci. Skowroński mówi, że w Byblos „cywilizacja trwa bez przerwy od kilku tysięcy lat”, od króla Babilonii, przez cesarstwo rzymskie i krzyżowców, po współczesność. To właśnie tu widać, o czym mówił papież – o konieczności posiadania korzeni.</p><p>Dziennikarz relacjonuje, że Leon XIV nawiązywał do cedrów libańskich, które stały się symbolem trwałości: mówił, że cedry, które są symbolem Libanu, mają bardzo mocne korzenie, a świątynia w Jerozolimie powstała z cedrów libańskich.</p><p>Kazimierz Gajowy dopowiada, że podobnie jak alfabet fenicki, pokój nie rodzi się z dnia na dzień.</p>Ten pokój, który teraz zapowiedział papież Leon XIV, nie przyjdzie jutro. On przyjdzie może pojutrze, ale trzeba go zacząć dziś<p>– stwierdził. To „dzisiaj” – podkreśla Gajowy – zaczęło się od samej obecności papieża i pielgrzymów:</p>„Myśmy go zaczęli wczoraj samą obecnością pana redaktora, całej ekipy Radia Wnet, no i tego co było za ekipą, czyli naszych patronów, przyjaciół, sympatyków”.<p>„W Libanie kościół należy do młodych ludzi”</p><p>Jednym z najsilniejszych obrazów tej pielgrzymki jest msza w Bejrucie. Skowroński przyznaje, że dopiero tam zobaczył Kościół, który naprawdę oddycha młodością:</p>„Jak człowiek sobie rozglądał się w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu, to wszędzie byli młodzi ludzi. To nie jest taki Kościół, który gdzieś się czuje, że a może on jest Kościołem schyłkowym, może tylko starsi ludzie wędrują do Kościoła. Nie, w Libanie tak nie jest. W Libanie Kościół należy do młodych ludzi<p>– zaznaczył.</p><p>Gajowy potwierdza te wrażenia liczbami. Jak wskazał, "wśród tych 150 tysięcy ludzi na tej mszy świętej, 120 tysięcy to byli ludzie w przedziale dzieci do 35 roku życia. Starsi nie przyszli, bo może było za wcześnie. Trzeba było o czwartej rano wstać".</p><p>To nie tylko statystyka, ale znak libańskiej tożsamości. Gajowy używa dla niej własnego określenia: „tożsamość libańska to jest, takie słowo może nowe, mnichość. Ci wszyscy Libańczycy, chrześcijanie zwłaszcza, niejacy są zarażeni swoimi korzeniami”. Korzeniami, które sięgają tradycji maronickich klasztorów: „Oni nauczyli się cierpieć, modlić, ale też się nauczyli cieszyć. Przecież ci ludzie są radośni”.</p><p>Ziemia nie na sprzedaż i młode pokolenie, które mówi „bierzemy odpowiedzialność”</p><p>Podczas spotkania z młodymi szczególnie mocny był gest podarowania garści ziemi.</p>Największe wrażenie zrobiła ta garść ziemi. I to powiedzenie, że ziemia libańska nie jest na sprzedaż. To znaczy, że nikt nie może jej kupić. Nikt nie może jej zdobyć. Ona jest nasza. Ona jest dla nas. I my tutaj zostaniemy. Bo mamy korzenie jak cedr<p>– opisuje.</p><p>Ważne było jednak nie tylko samo przywiązanie do ziemi, ale także osąd własnej historii. Młodzi wobec swoich rodziców i dziadków nie byli bezkrytyczni.</p>Niestety młodzi ludzie skrytykowali swoich rodziców i dziadków. Powiedzieli, nie udało wam się. (…) My teraz bierzemy na siebie odpowiedzialność za ten kraj. Im się nie udało<p>– relacjonuje Gajowy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Redaktor naczelny Radia Wnet Krzysztof Skowroński zaczyna swoją relację z Libanu od rzeczy najbardziej zaskakującej: papieska pielgrzymka, która na Bliskim Wschodzie jest wydarzeniem o ogromnym ciężarze duchowym i politycznym, w polskich mediach praktycznie nie istnieje. Jak mówi, „ani na portalach, które są z prawej strony, ani na portalach, które są z lewej strony nie ma ani jednego słowa na temat pielgrzymki Leona XIV”.</p><p>Tymczasem z Libanu, jak podkreśla, nie płynie mrok i lęk, ale doświadczenie nadziei. Skowroński przypomina, że papież w swoich wystąpieniach mówił nie tylko o Bliskim Wschodzie, lecz także o Ameryce Południowej, Ukrainie czy Kościele w Niemczech, a podczas konferencji prasowej w samolocie „zdradził rąbek tajemnicy na temat polityki watykańskiej”.</p>To polityka bez armii i rakiet – papież nie posiada swojej własnej armii, Watykan nie kupuje rakiet, ale wciąż oddziałuje przez słowo. Na początku było słowo i słowo na szczęście jeszcze w tej współczesnej cywilizacji coś znaczy<p>– podkreśla Skowroński.</p><p>Cedry, korzeń cywilizacji i pokój, który „przyjdzie pojutrze”</p><p>W relacji wraca nieustannie obraz Libanu jako miejsca o bardzo długiej pamięci. Skowroński mówi, że w Byblos „cywilizacja trwa bez przerwy od kilku tysięcy lat”, od króla Babilonii, przez cesarstwo rzymskie i krzyżowców, po współczesność. To właśnie tu widać, o czym mówił papież – o konieczności posiadania korzeni.</p><p>Dziennikarz relacjonuje, że Leon XIV nawiązywał do cedrów libańskich, które stały się symbolem trwałości: mówił, że cedry, które są symbolem Libanu, mają bardzo mocne korzenie, a świątynia w Jerozolimie powstała z cedrów libańskich.</p><p>Kazimierz Gajowy dopowiada, że podobnie jak alfabet fenicki, pokój nie rodzi się z dnia na dzień.</p>Ten pokój, który teraz zapowiedział papież Leon XIV, nie przyjdzie jutro. On przyjdzie może pojutrze, ale trzeba go zacząć dziś<p>– stwierdził. To „dzisiaj” – podkreśla Gajowy – zaczęło się od samej obecności papieża i pielgrzymów:</p>„Myśmy go zaczęli wczoraj samą obecnością pana redaktora, całej ekipy Radia Wnet, no i tego co było za ekipą, czyli naszych patronów, przyjaciół, sympatyków”.<p>„W Libanie kościół należy do młodych ludzi”</p><p>Jednym z najsilniejszych obrazów tej pielgrzymki jest msza w Bejrucie. Skowroński przyznaje, że dopiero tam zobaczył Kościół, który naprawdę oddycha młodością:</p>„Jak człowiek sobie rozglądał się w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu, to wszędzie byli młodzi ludzi. To nie jest taki Kościół, który gdzieś się czuje, że a może on jest Kościołem schyłkowym, może tylko starsi ludzie wędrują do Kościoła. Nie, w Libanie tak nie jest. W Libanie Kościół należy do młodych ludzi<p>– zaznaczył.</p><p>Gajowy potwierdza te wrażenia liczbami. Jak wskazał, "wśród tych 150 tysięcy ludzi na tej mszy świętej, 120 tysięcy to byli ludzie w przedziale dzieci do 35 roku życia. Starsi nie przyszli, bo może było za wcześnie. Trzeba było o czwartej rano wstać".</p><p>To nie tylko statystyka, ale znak libańskiej tożsamości. Gajowy używa dla niej własnego określenia: „tożsamość libańska to jest, takie słowo może nowe, mnichość. Ci wszyscy Libańczycy, chrześcijanie zwłaszcza, niejacy są zarażeni swoimi korzeniami”. Korzeniami, które sięgają tradycji maronickich klasztorów: „Oni nauczyli się cierpieć, modlić, ale też się nauczyli cieszyć. Przecież ci ludzie są radośni”.</p><p>Ziemia nie na sprzedaż i młode pokolenie, które mówi „bierzemy odpowiedzialność”</p><p>Podczas spotkania z młodymi szczególnie mocny był gest podarowania garści ziemi.</p>Największe wrażenie zrobiła ta garść ziemi. I to powiedzenie, że ziemia libańska nie jest na sprzedaż. To znaczy, że nikt nie może jej kupić. Nikt nie może jej zdobyć. Ona jest nasza. Ona jest dla nas. I my tutaj zostaniemy. Bo mamy korzenie jak cedr<p>– opisuje.</p><p>Ważne było jednak nie tylko samo przywiązanie do ziemi, ale także osąd własnej historii. Młodzi wobec swoich rodziców i dziadków nie byli bezkrytyczni.</p>Niestety młodzi ludzie skrytykowali swoich rodziców i dziadków. Powiedzieli, nie udało wam się. (…) My teraz bierzemy na siebie odpowiedzialność za ten kraj. Im się nie udało<p>– relacjonuje Gajowy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 14:51:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/62b5ee05/072f93a9.mp3" length="33707498" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1404</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Redaktor naczelny Radia Wnet Krzysztof Skowroński zaczyna swoją relację z Libanu od rzeczy najbardziej zaskakującej: papieska pielgrzymka, która na Bliskim Wschodzie jest wydarzeniem o ogromnym ciężarze duchowym i politycznym, w polskich mediach praktycznie nie istnieje. Jak mówi, „ani na portalach, które są z prawej strony, ani na portalach, które są z lewej strony nie ma ani jednego słowa na temat pielgrzymki Leona XIV”.</p><p>Tymczasem z Libanu, jak podkreśla, nie płynie mrok i lęk, ale doświadczenie nadziei. Skowroński przypomina, że papież w swoich wystąpieniach mówił nie tylko o Bliskim Wschodzie, lecz także o Ameryce Południowej, Ukrainie czy Kościele w Niemczech, a podczas konferencji prasowej w samolocie „zdradził rąbek tajemnicy na temat polityki watykańskiej”.</p>To polityka bez armii i rakiet – papież nie posiada swojej własnej armii, Watykan nie kupuje rakiet, ale wciąż oddziałuje przez słowo. Na początku było słowo i słowo na szczęście jeszcze w tej współczesnej cywilizacji coś znaczy<p>– podkreśla Skowroński.</p><p>Cedry, korzeń cywilizacji i pokój, który „przyjdzie pojutrze”</p><p>W relacji wraca nieustannie obraz Libanu jako miejsca o bardzo długiej pamięci. Skowroński mówi, że w Byblos „cywilizacja trwa bez przerwy od kilku tysięcy lat”, od króla Babilonii, przez cesarstwo rzymskie i krzyżowców, po współczesność. To właśnie tu widać, o czym mówił papież – o konieczności posiadania korzeni.</p><p>Dziennikarz relacjonuje, że Leon XIV nawiązywał do cedrów libańskich, które stały się symbolem trwałości: mówił, że cedry, które są symbolem Libanu, mają bardzo mocne korzenie, a świątynia w Jerozolimie powstała z cedrów libańskich.</p><p>Kazimierz Gajowy dopowiada, że podobnie jak alfabet fenicki, pokój nie rodzi się z dnia na dzień.</p>Ten pokój, który teraz zapowiedział papież Leon XIV, nie przyjdzie jutro. On przyjdzie może pojutrze, ale trzeba go zacząć dziś<p>– stwierdził. To „dzisiaj” – podkreśla Gajowy – zaczęło się od samej obecności papieża i pielgrzymów:</p>„Myśmy go zaczęli wczoraj samą obecnością pana redaktora, całej ekipy Radia Wnet, no i tego co było za ekipą, czyli naszych patronów, przyjaciół, sympatyków”.<p>„W Libanie kościół należy do młodych ludzi”</p><p>Jednym z najsilniejszych obrazów tej pielgrzymki jest msza w Bejrucie. Skowroński przyznaje, że dopiero tam zobaczył Kościół, który naprawdę oddycha młodością:</p>„Jak człowiek sobie rozglądał się w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu, to wszędzie byli młodzi ludzi. To nie jest taki Kościół, który gdzieś się czuje, że a może on jest Kościołem schyłkowym, może tylko starsi ludzie wędrują do Kościoła. Nie, w Libanie tak nie jest. W Libanie Kościół należy do młodych ludzi<p>– zaznaczył.</p><p>Gajowy potwierdza te wrażenia liczbami. Jak wskazał, "wśród tych 150 tysięcy ludzi na tej mszy świętej, 120 tysięcy to byli ludzie w przedziale dzieci do 35 roku życia. Starsi nie przyszli, bo może było za wcześnie. Trzeba było o czwartej rano wstać".</p><p>To nie tylko statystyka, ale znak libańskiej tożsamości. Gajowy używa dla niej własnego określenia: „tożsamość libańska to jest, takie słowo może nowe, mnichość. Ci wszyscy Libańczycy, chrześcijanie zwłaszcza, niejacy są zarażeni swoimi korzeniami”. Korzeniami, które sięgają tradycji maronickich klasztorów: „Oni nauczyli się cierpieć, modlić, ale też się nauczyli cieszyć. Przecież ci ludzie są radośni”.</p><p>Ziemia nie na sprzedaż i młode pokolenie, które mówi „bierzemy odpowiedzialność”</p><p>Podczas spotkania z młodymi szczególnie mocny był gest podarowania garści ziemi.</p>Największe wrażenie zrobiła ta garść ziemi. I to powiedzenie, że ziemia libańska nie jest na sprzedaż. To znaczy, że nikt nie może jej kupić. Nikt nie może jej zdobyć. Ona jest nasza. Ona jest dla nas. I my tutaj zostaniemy. Bo mamy korzenie jak cedr<p>– opisuje.</p><p>Ważne było jednak nie tylko samo przywiązanie do ziemi, ale także osąd własnej historii. Młodzi wobec swoich rodziców i dziadków nie byli bezkrytyczni.</p>Niestety młodzi ludzie skrytykowali swoich rodziców i dziadków. Powiedzieli, nie udało wam się. (…) My teraz bierzemy na siebie odpowiedzialność za ten kraj. Im się nie udało<p>– relacjonuje Gajowy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/62b5ee05/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Życie w zadziwieniu” i Čiurlionisa ciąg dalszy — Cała naprzód 03.12.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12212</itunes:episode>
      <podcast:episode>12212</podcast:episode>
      <itunes:title>„Życie w zadziwieniu” i Čiurlionisa ciąg dalszy — Cała naprzód 03.12.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">98ee28a8-a755-4530-b741-a9c5cecfa2e2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d81e480b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Amerykański publicysta Rod Dreher zagłębia się w treść swojej najnowszej książki Życie w zadziwieniu. Jak odkryć tajemnicę i sens w epoce zeświecczenia. Mówi o odkrywaniu Boga poprzez sztukę i cuda, zastanawia się nad pojęciem łaski i odpowiada na pytanie, czy żyjemy w „ oczarowanym świecie”. Słuchamy też rozmowy z aktorami wileńskiego Teatru Studio Sabiną Lachowicz i Tomaszem Sokołowskim. Nasi rozmówcy opowiadają o pracy nad rolami, które odgrywają w spektaklu Konstanty Mikolaj Čiurlionis. Trajektorie. Mówią o własnym odkrywaniu postaci wybitnego literwskiego malarza i kompozytora. Przedstawiają też działalność Teatru Studio i dzielą się refleksją na temat pracy z reżyserem spektaklu Mariuszem Malcem. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Amerykański publicysta Rod Dreher zagłębia się w treść swojej najnowszej książki Życie w zadziwieniu. Jak odkryć tajemnicę i sens w epoce zeświecczenia. Mówi o odkrywaniu Boga poprzez sztukę i cuda, zastanawia się nad pojęciem łaski i odpowiada na pytanie, czy żyjemy w „ oczarowanym świecie”. Słuchamy też rozmowy z aktorami wileńskiego Teatru Studio Sabiną Lachowicz i Tomaszem Sokołowskim. Nasi rozmówcy opowiadają o pracy nad rolami, które odgrywają w spektaklu Konstanty Mikolaj Čiurlionis. Trajektorie. Mówią o własnym odkrywaniu postaci wybitnego literwskiego malarza i kompozytora. Przedstawiają też działalność Teatru Studio i dzielą się refleksją na temat pracy z reżyserem spektaklu Mariuszem Malcem. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 13:57:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d81e480b/d8782ceb.mp3" length="42804001" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2675</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Amerykański publicysta Rod Dreher zagłębia się w treść swojej najnowszej książki Życie w zadziwieniu. Jak odkryć tajemnicę i sens w epoce zeświecczenia. Mówi o odkrywaniu Boga poprzez sztukę i cuda, zastanawia się nad pojęciem łaski i odpowiada na pytanie, czy żyjemy w „ oczarowanym świecie”. Słuchamy też rozmowy z aktorami wileńskiego Teatru Studio Sabiną Lachowicz i Tomaszem Sokołowskim. Nasi rozmówcy opowiadają o pracy nad rolami, które odgrywają w spektaklu Konstanty Mikolaj Čiurlionis. Trajektorie. Mówią o własnym odkrywaniu postaci wybitnego literwskiego malarza i kompozytora. Przedstawiają też działalność Teatru Studio i dzielą się refleksją na temat pracy z reżyserem spektaklu Mariuszem Malcem. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 03.12.2025 r.: dalsze pogorszenie relacji białorusko-litewskich</title>
      <itunes:episode>12211</itunes:episode>
      <podcast:episode>12211</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 03.12.2025 r.: dalsze pogorszenie relacji białorusko-litewskich</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fb98e2b2-7d2a-4a0f-8062-7fbf2ce6956e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e0ccda18</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Reżim Łukaszenki oskarża Wilno o celowe naruszenie przestrzeni powietrznej Białorusi przy użyciu drona, który miał zbierać dane wywiadowcze i zrzucać biało-czerwono-białe flagi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Reżim Łukaszenki oskarża Wilno o celowe naruszenie przestrzeni powietrznej Białorusi przy użyciu drona, który miał zbierać dane wywiadowcze i zrzucać biało-czerwono-białe flagi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 12:41:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e0ccda18/9819d0b7.mp3" length="27244203" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1378</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Reżim Łukaszenki oskarża Wilno o celowe naruszenie przestrzeni powietrznej Białorusi przy użyciu drona, który miał zbierać dane wywiadowcze i zrzucać biało-czerwono-białe flagi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kaci naprzeciwko ofiar. Dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL mówi o niezwykłej wystawie</title>
      <itunes:episode>12210</itunes:episode>
      <podcast:episode>12210</podcast:episode>
      <itunes:title>Kaci naprzeciwko ofiar. Dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL mówi o niezwykłej wystawie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">268fbc99-a415-4f45-b971-f7a0c284b196</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/afaaeb7c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL Ada Garnik opowiada o wystawie Patryka Pankowskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL Ada Garnik opowiada o wystawie Patryka Pankowskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 12:32:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/afaaeb7c/e566b0c5.mp3" length="21246614" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1327</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL Ada Garnik opowiada o wystawie Patryka Pankowskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rod Dreher o sensie, cudach i „życiu w zadziwieniu”</title>
      <itunes:episode>12209</itunes:episode>
      <podcast:episode>12209</podcast:episode>
      <itunes:title>Rod Dreher o sensie, cudach i „życiu w zadziwieniu”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2718596c-13c0-4e7f-aa06-bae0d9bd55e9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f6c9dc7b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Amerykański publicysta <strong>Rod Dreher</strong> w rozmowie z Konradem Mędrzeckim eksploruje tematy, które opisał w swojej najnowszej książce: „Życie w zadziwieniu. Jak odkryć tajemnicę i sens w epoce zeświecczenia”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Amerykański publicysta <strong>Rod Dreher</strong> w rozmowie z Konradem Mędrzeckim eksploruje tematy, które opisał w swojej najnowszej książce: „Życie w zadziwieniu. Jak odkryć tajemnicę i sens w epoce zeświecczenia”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 12:19:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f6c9dc7b/e7e5d372.mp3" length="60441746" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1511</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Amerykański publicysta <strong>Rod Dreher</strong> w rozmowie z Konradem Mędrzeckim eksploruje tematy, które opisał w swojej najnowszej książce: „Życie w zadziwieniu. Jak odkryć tajemnicę i sens w epoce zeświecczenia”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/f6c9dc7b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Marek Wróbel: Prezydent nie zadowoli wszystkich. Polityka weszła w bardziej plemienny etap</title>
      <itunes:episode>12208</itunes:episode>
      <podcast:episode>12208</podcast:episode>
      <itunes:title>Marek Wróbel: Prezydent nie zadowoli wszystkich. Polityka weszła w bardziej plemienny etap</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cedab591-13da-489a-9cfc-6d7a9c40cb2e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c7fb206c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Odysei Wyborczej prezes Fundacji Republikańskiej Marek Wróbel komentował aktualne napięcia polityczne: od prezydenckich wet po styl pracy marszałka Sejmu i manewry Donalda Tuska wobec Niemiec.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Odysei Wyborczej prezes Fundacji Republikańskiej Marek Wróbel komentował aktualne napięcia polityczne: od prezydenckich wet po styl pracy marszałka Sejmu i manewry Donalda Tuska wobec Niemiec.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 11:27:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c7fb206c/fff446e1.mp3" length="19319327" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1102</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Odysei Wyborczej prezes Fundacji Republikańskiej Marek Wróbel komentował aktualne napięcia polityczne: od prezydenckich wet po styl pracy marszałka Sejmu i manewry Donalda Tuska wobec Niemiec.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mieszane uczucia hodowców zwierząt futerkowych. „Mamy nadzieję, że po wyborach przepisy zostaną zmienione”</title>
      <itunes:episode>12207</itunes:episode>
      <podcast:episode>12207</podcast:episode>
      <itunes:title>Mieszane uczucia hodowców zwierząt futerkowych. „Mamy nadzieję, że po wyborach przepisy zostaną zmienione”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5b36de7e-aabe-4503-b38d-dca160009e8b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b61ee6d9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Liczymy na pomoc prezydenta i dotrzymanie obietnic przez rząd, jednak wiemy, że w każdej chwili możemy zostać oszukani - mówi prezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych Daniel Chmielewski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Liczymy na pomoc prezydenta i dotrzymanie obietnic przez rząd, jednak wiemy, że w każdej chwili możemy zostać oszukani - mówi prezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych Daniel Chmielewski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 10:16:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b61ee6d9/a59ca6dc.mp3" length="27507724" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1417</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Liczymy na pomoc prezydenta i dotrzymanie obietnic przez rząd, jednak wiemy, że w każdej chwili możemy zostać oszukani - mówi prezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych Daniel Chmielewski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Chiny dokręcają śrubę: między Moskwą, Waszyngtonem a Macronem</title>
      <itunes:episode>12206</itunes:episode>
      <podcast:episode>12206</podcast:episode>
      <itunes:title>Chiny dokręcają śrubę: między Moskwą, Waszyngtonem a Macronem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">540e37e8-7e3f-4d7d-9e2c-ebba7cbbfc84</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/545c7f3a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Pięciogodzinne rozmowy Wang Yi w Moskwie, wizyta amerykańskiego negocjatora i Macron lądujący w Pekinie. Chiny nie ukrywają, że chcą współtworzyć nowy porządek świata.<br></strong><br></p><p>Szef chińskiej dyplomacji Wang Yi spędził dwa dni w Moskwie. Spotkał się z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Siergiejem Szojgu oraz szefem MSZ Siergiejem Ławrowem, a każde z tych spotkań trwało ponad pięć godzin.</p><p>Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang ze Studia Szanghaj, w oficjalnych komunikatach podkreślono dalsze „zacieśnianie strategicznych powiązań” i „koordynację działań na rzecz globalnego porządku”. Rosja potwierdziła pełne poparcie dla polityki „jednych Chin” – w sprawie Tajwanu, Tybetu, Sinciangu i Hongkongu.</p><p><strong>Japonia, Ukraina i USA<br></strong><br></p><p>Istotnym wątkiem była także Japonia. Pekin i Moskwa zapowiadają „przeciwdziałanie odrodzeniu faszyzmu i japońskiego militaryzmu”, wyraźnie zaostrzając ton wobec Tokio.</p><p>Rozmawiano również o wojnie na Ukrainie. Rosja chwali Chiny za „obiektywne i bezstronne stanowisko”, Pekin zaś podkreśla, że każdy plan pokojowy musi brać pod uwagę interesy Moskwy i opierać się na kompromisie.</p><p>Symboliczny był termin wizyty amerykańskiego wysłannika ds. rozmów pokojowych, Jareda Kushnera, który pojawił się w Moskwie tuż po Wang Yi.</p>To wygląda tak, jakby Chiny ustawiały scenę, a Amerykanie wchodzili na nią chwilę później<p></p><p>– komentuje Zawadzki-Liang. Chińscy eksperci twierdzą jednak, że Pekin nie chce być formalnym mediatorem, raczej „sterować z tylnego siedzenia”, uzgadniając wszystko z Rosją.</p><p><strong>Macron w Chinach<br></strong><br></p><p>Równolegle do Chin leci Emmanuel Macron, w chińskich mediach przedstawiany wręcz jako „wysłannik Unii Europejskiej”. Pierwszego dnia w programie ma wizytę na Placu Tiananmen i w Zakazanym Mieście, następnego – rozmowy z Xi Jinpingiem i premierem Li Qiangiem.</p><p><strong>Francuski prezydent przywozi ze sobą delegację kilkudziesięciu szefów największych firm</strong>. Spodziewane są nowe kontrakty – m.in. w lotnictwie – ale w tle są ostre spory handlowe: unijne cła na chińskie samochody elektryczne oraz chińskie cła odwetowe na francuskie koniaki.</p>Unia mówi o „uniezależnianiu się” od Chin, ale realnie nie ma na to szans w perspektywie 5–10 lat. Macron będzie próbował przynajmniej obniżyć temperaturę sporu<p></p><p>– ocenia Zawadzki-Liang.</p><p><strong>Pandy na deser<br></strong><br></p><p>Wizyta zakończy się w Chengdu, gdzie Macron chce odnowić umowę na wypożyczenie pand do Francji.</p>Pandy są tu najbardziej pewnym punktem programu. Twarde rozmowy gospodarcze i geopolityczne dużo trudniej będzie zamknąć sukcesem<p></p><p>– podsumowuje gospodarz Studia Szanghaj.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Pięciogodzinne rozmowy Wang Yi w Moskwie, wizyta amerykańskiego negocjatora i Macron lądujący w Pekinie. Chiny nie ukrywają, że chcą współtworzyć nowy porządek świata.<br></strong><br></p><p>Szef chińskiej dyplomacji Wang Yi spędził dwa dni w Moskwie. Spotkał się z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Siergiejem Szojgu oraz szefem MSZ Siergiejem Ławrowem, a każde z tych spotkań trwało ponad pięć godzin.</p><p>Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang ze Studia Szanghaj, w oficjalnych komunikatach podkreślono dalsze „zacieśnianie strategicznych powiązań” i „koordynację działań na rzecz globalnego porządku”. Rosja potwierdziła pełne poparcie dla polityki „jednych Chin” – w sprawie Tajwanu, Tybetu, Sinciangu i Hongkongu.</p><p><strong>Japonia, Ukraina i USA<br></strong><br></p><p>Istotnym wątkiem była także Japonia. Pekin i Moskwa zapowiadają „przeciwdziałanie odrodzeniu faszyzmu i japońskiego militaryzmu”, wyraźnie zaostrzając ton wobec Tokio.</p><p>Rozmawiano również o wojnie na Ukrainie. Rosja chwali Chiny za „obiektywne i bezstronne stanowisko”, Pekin zaś podkreśla, że każdy plan pokojowy musi brać pod uwagę interesy Moskwy i opierać się na kompromisie.</p><p>Symboliczny był termin wizyty amerykańskiego wysłannika ds. rozmów pokojowych, Jareda Kushnera, który pojawił się w Moskwie tuż po Wang Yi.</p>To wygląda tak, jakby Chiny ustawiały scenę, a Amerykanie wchodzili na nią chwilę później<p></p><p>– komentuje Zawadzki-Liang. Chińscy eksperci twierdzą jednak, że Pekin nie chce być formalnym mediatorem, raczej „sterować z tylnego siedzenia”, uzgadniając wszystko z Rosją.</p><p><strong>Macron w Chinach<br></strong><br></p><p>Równolegle do Chin leci Emmanuel Macron, w chińskich mediach przedstawiany wręcz jako „wysłannik Unii Europejskiej”. Pierwszego dnia w programie ma wizytę na Placu Tiananmen i w Zakazanym Mieście, następnego – rozmowy z Xi Jinpingiem i premierem Li Qiangiem.</p><p><strong>Francuski prezydent przywozi ze sobą delegację kilkudziesięciu szefów największych firm</strong>. Spodziewane są nowe kontrakty – m.in. w lotnictwie – ale w tle są ostre spory handlowe: unijne cła na chińskie samochody elektryczne oraz chińskie cła odwetowe na francuskie koniaki.</p>Unia mówi o „uniezależnianiu się” od Chin, ale realnie nie ma na to szans w perspektywie 5–10 lat. Macron będzie próbował przynajmniej obniżyć temperaturę sporu<p></p><p>– ocenia Zawadzki-Liang.</p><p><strong>Pandy na deser<br></strong><br></p><p>Wizyta zakończy się w Chengdu, gdzie Macron chce odnowić umowę na wypożyczenie pand do Francji.</p>Pandy są tu najbardziej pewnym punktem programu. Twarde rozmowy gospodarcze i geopolityczne dużo trudniej będzie zamknąć sukcesem<p></p><p>– podsumowuje gospodarz Studia Szanghaj.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 08:46:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/545c7f3a/17fa6f7f.mp3" length="10031348" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>716</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Pięciogodzinne rozmowy Wang Yi w Moskwie, wizyta amerykańskiego negocjatora i Macron lądujący w Pekinie. Chiny nie ukrywają, że chcą współtworzyć nowy porządek świata.<br></strong><br></p><p>Szef chińskiej dyplomacji Wang Yi spędził dwa dni w Moskwie. Spotkał się z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Siergiejem Szojgu oraz szefem MSZ Siergiejem Ławrowem, a każde z tych spotkań trwało ponad pięć godzin.</p><p>Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang ze Studia Szanghaj, w oficjalnych komunikatach podkreślono dalsze „zacieśnianie strategicznych powiązań” i „koordynację działań na rzecz globalnego porządku”. Rosja potwierdziła pełne poparcie dla polityki „jednych Chin” – w sprawie Tajwanu, Tybetu, Sinciangu i Hongkongu.</p><p><strong>Japonia, Ukraina i USA<br></strong><br></p><p>Istotnym wątkiem była także Japonia. Pekin i Moskwa zapowiadają „przeciwdziałanie odrodzeniu faszyzmu i japońskiego militaryzmu”, wyraźnie zaostrzając ton wobec Tokio.</p><p>Rozmawiano również o wojnie na Ukrainie. Rosja chwali Chiny za „obiektywne i bezstronne stanowisko”, Pekin zaś podkreśla, że każdy plan pokojowy musi brać pod uwagę interesy Moskwy i opierać się na kompromisie.</p><p>Symboliczny był termin wizyty amerykańskiego wysłannika ds. rozmów pokojowych, Jareda Kushnera, który pojawił się w Moskwie tuż po Wang Yi.</p>To wygląda tak, jakby Chiny ustawiały scenę, a Amerykanie wchodzili na nią chwilę później<p></p><p>– komentuje Zawadzki-Liang. Chińscy eksperci twierdzą jednak, że Pekin nie chce być formalnym mediatorem, raczej „sterować z tylnego siedzenia”, uzgadniając wszystko z Rosją.</p><p><strong>Macron w Chinach<br></strong><br></p><p>Równolegle do Chin leci Emmanuel Macron, w chińskich mediach przedstawiany wręcz jako „wysłannik Unii Europejskiej”. Pierwszego dnia w programie ma wizytę na Placu Tiananmen i w Zakazanym Mieście, następnego – rozmowy z Xi Jinpingiem i premierem Li Qiangiem.</p><p><strong>Francuski prezydent przywozi ze sobą delegację kilkudziesięciu szefów największych firm</strong>. Spodziewane są nowe kontrakty – m.in. w lotnictwie – ale w tle są ostre spory handlowe: unijne cła na chińskie samochody elektryczne oraz chińskie cła odwetowe na francuskie koniaki.</p>Unia mówi o „uniezależnianiu się” od Chin, ale realnie nie ma na to szans w perspektywie 5–10 lat. Macron będzie próbował przynajmniej obniżyć temperaturę sporu<p></p><p>– ocenia Zawadzki-Liang.</p><p><strong>Pandy na deser<br></strong><br></p><p>Wizyta zakończy się w Chengdu, gdzie Macron chce odnowić umowę na wypożyczenie pand do Francji.</p>Pandy są tu najbardziej pewnym punktem programu. Twarde rozmowy gospodarcze i geopolityczne dużo trudniej będzie zamknąć sukcesem<p></p><p>– podsumowuje gospodarz Studia Szanghaj.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Zniszczymy własną branżę i jeszcze zapłacimy odszkodowania” – Bosak o zakazie futerek</title>
      <itunes:episode>12205</itunes:episode>
      <podcast:episode>12205</podcast:episode>
      <itunes:title>„Zniszczymy własną branżę i jeszcze zapłacimy odszkodowania” – Bosak o zakazie futerek</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">501c57ff-a2a3-480b-8f4a-6c821b159358</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d7b34fa8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Zakaz hodowli futerkowej to niekonstytucyjna aberracja i uleganie szantażowi UE – mówi w Radiu Wnet Krzysztof Bosak, ostrzegając, że na futerkach się nie skończy.</strong></p><p><br></p><p>Zakaz hodowli zwierząt na futra, podpisany przez prezydenta Karola Nawrockiego, to – zdaniem Krzysztofa Bosaka – „głęboka aberracja” i przykład niszczenia dochodowej gałęzi gospodarki pod presją unijną i lobbingu organizacji antyhodowlanych. Wicemarszałek Sejmu ostrzega, że na futerkach się nie skończy – następne będą drób, bydło i trzoda.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Zakaz hodowli futerkowej to niekonstytucyjna aberracja i uleganie szantażowi UE – mówi w Radiu Wnet Krzysztof Bosak, ostrzegając, że na futerkach się nie skończy.</strong></p><p><br></p><p>Zakaz hodowli zwierząt na futra, podpisany przez prezydenta Karola Nawrockiego, to – zdaniem Krzysztofa Bosaka – „głęboka aberracja” i przykład niszczenia dochodowej gałęzi gospodarki pod presją unijną i lobbingu organizacji antyhodowlanych. Wicemarszałek Sejmu ostrzega, że na futerkach się nie skończy – następne będą drób, bydło i trzoda.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 08:43:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d7b34fa8/22dc0070.mp3" length="17574603" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1254</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Zakaz hodowli futerkowej to niekonstytucyjna aberracja i uleganie szantażowi UE – mówi w Radiu Wnet Krzysztof Bosak, ostrzegając, że na futerkach się nie skończy.</strong></p><p><br></p><p>Zakaz hodowli zwierząt na futra, podpisany przez prezydenta Karola Nawrockiego, to – zdaniem Krzysztofa Bosaka – „głęboka aberracja” i przykład niszczenia dochodowej gałęzi gospodarki pod presją unijną i lobbingu organizacji antyhodowlanych. Wicemarszałek Sejmu ostrzega, że na futerkach się nie skończy – następne będą drób, bydło i trzoda.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Basia Pospieszalska o pieśniach adwentowych: "To świat piękny, zapomniany i pełen czułości” - NOWA PŁYTA już w sprzedaży</title>
      <itunes:episode>12205</itunes:episode>
      <podcast:episode>12205</podcast:episode>
      <itunes:title>Basia Pospieszalska o pieśniach adwentowych: "To świat piękny, zapomniany i pełen czułości” - NOWA PŁYTA już w sprzedaży</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0a9ece70-7c09-48c2-9950-6bfe45ad6bd9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/67de44db</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet Basia Pospieszalska opowiada o swojej najnowszej płycie <em>Pieśni Adwentowe</em>, nagranej w duecie z Michałem Bąkiem. To trzecia wspólna płyta artystów, którzy od lat zajmują się przywracaniem pamięci o tradycyjnych pieśni katolickich. Jak mówi Basia, wybór padł na adwent, bo „<em>pieśni adwentowe są takie bardzo niedocenione i jakoś gdzieś może zapomniane czy przygłuszone</em>”.</p><p>W rozmowie artystka tłumaczy, że pieśni adwentowe – podobnie jak sam adwent – dzielą się na dwa typy:<br> „<em>Jedne dotyczą paruzji, czyli ostatecznego przyjścia Pana… A później zaczyna się okres, który przygotowuje nas już do przyjścia małego Pana Jezusa. I te pieśni są bardziej intymne, czułe.</em>”</p><p>Na płycie znalazło się dziesięć utworów. Część z nich jest znana, lecz wiele pozostaje niemal nieobecnych w powszechnym śpiewie. Basia Pospieszalska przyznaje: „<em>Sami poznawaliśmy te pieśni przy nagrywaniu tej płyty i chcieliśmy też odkryć starsze hymny</em>”, jak chociażby XIV-wieczne „<em>Zdrowaś bądź Maryja</em>”.</p><p>Artystka opowiada również, jak słuchać tych pieśni w czasie, który dziś bywa pełen pośpiechu:<br> „<em>Warto ich słuchać w adwencie, żeby mieć okazję do zatrzymania się przy tych treściach… Nawet w samochodzie, kontemplacyjnie.</em>”</p><p>Jednym z jej ulubionych utworów stała się „<em>Gwiazdo Morza Głębokiego</em>”:<br> „<em>Nagrywaliśmy ją jako ostatnią… i przypadkiem powstał zupełnie nowy aranż, który pokazał mi jej niesamowitą czułość i subtelność.</em>”</p><p>Płytę można kupić na stronie <strong>piesni.art</strong>. A jak długo wolno śpiewać pieśni adwentowe?<br> „<em>Do Wigilii, nawet do porannych rorat. Ale gdy zabłyśnie pierwsza gwiazdka — wtedy już śpiewamy kolędy.</em>”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet Basia Pospieszalska opowiada o swojej najnowszej płycie <em>Pieśni Adwentowe</em>, nagranej w duecie z Michałem Bąkiem. To trzecia wspólna płyta artystów, którzy od lat zajmują się przywracaniem pamięci o tradycyjnych pieśni katolickich. Jak mówi Basia, wybór padł na adwent, bo „<em>pieśni adwentowe są takie bardzo niedocenione i jakoś gdzieś może zapomniane czy przygłuszone</em>”.</p><p>W rozmowie artystka tłumaczy, że pieśni adwentowe – podobnie jak sam adwent – dzielą się na dwa typy:<br> „<em>Jedne dotyczą paruzji, czyli ostatecznego przyjścia Pana… A później zaczyna się okres, który przygotowuje nas już do przyjścia małego Pana Jezusa. I te pieśni są bardziej intymne, czułe.</em>”</p><p>Na płycie znalazło się dziesięć utworów. Część z nich jest znana, lecz wiele pozostaje niemal nieobecnych w powszechnym śpiewie. Basia Pospieszalska przyznaje: „<em>Sami poznawaliśmy te pieśni przy nagrywaniu tej płyty i chcieliśmy też odkryć starsze hymny</em>”, jak chociażby XIV-wieczne „<em>Zdrowaś bądź Maryja</em>”.</p><p>Artystka opowiada również, jak słuchać tych pieśni w czasie, który dziś bywa pełen pośpiechu:<br> „<em>Warto ich słuchać w adwencie, żeby mieć okazję do zatrzymania się przy tych treściach… Nawet w samochodzie, kontemplacyjnie.</em>”</p><p>Jednym z jej ulubionych utworów stała się „<em>Gwiazdo Morza Głębokiego</em>”:<br> „<em>Nagrywaliśmy ją jako ostatnią… i przypadkiem powstał zupełnie nowy aranż, który pokazał mi jej niesamowitą czułość i subtelność.</em>”</p><p>Płytę można kupić na stronie <strong>piesni.art</strong>. A jak długo wolno śpiewać pieśni adwentowe?<br> „<em>Do Wigilii, nawet do porannych rorat. Ale gdy zabłyśnie pierwsza gwiazdka — wtedy już śpiewamy kolędy.</em>”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 08:20:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/67de44db/7d7e4a54.mp3" length="21917831" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>548</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet Basia Pospieszalska opowiada o swojej najnowszej płycie <em>Pieśni Adwentowe</em>, nagranej w duecie z Michałem Bąkiem. To trzecia wspólna płyta artystów, którzy od lat zajmują się przywracaniem pamięci o tradycyjnych pieśni katolickich. Jak mówi Basia, wybór padł na adwent, bo „<em>pieśni adwentowe są takie bardzo niedocenione i jakoś gdzieś może zapomniane czy przygłuszone</em>”.</p><p>W rozmowie artystka tłumaczy, że pieśni adwentowe – podobnie jak sam adwent – dzielą się na dwa typy:<br> „<em>Jedne dotyczą paruzji, czyli ostatecznego przyjścia Pana… A później zaczyna się okres, który przygotowuje nas już do przyjścia małego Pana Jezusa. I te pieśni są bardziej intymne, czułe.</em>”</p><p>Na płycie znalazło się dziesięć utworów. Część z nich jest znana, lecz wiele pozostaje niemal nieobecnych w powszechnym śpiewie. Basia Pospieszalska przyznaje: „<em>Sami poznawaliśmy te pieśni przy nagrywaniu tej płyty i chcieliśmy też odkryć starsze hymny</em>”, jak chociażby XIV-wieczne „<em>Zdrowaś bądź Maryja</em>”.</p><p>Artystka opowiada również, jak słuchać tych pieśni w czasie, który dziś bywa pełen pośpiechu:<br> „<em>Warto ich słuchać w adwencie, żeby mieć okazję do zatrzymania się przy tych treściach… Nawet w samochodzie, kontemplacyjnie.</em>”</p><p>Jednym z jej ulubionych utworów stała się „<em>Gwiazdo Morza Głębokiego</em>”:<br> „<em>Nagrywaliśmy ją jako ostatnią… i przypadkiem powstał zupełnie nowy aranż, który pokazał mi jej niesamowitą czułość i subtelność.</em>”</p><p>Płytę można kupić na stronie <strong>piesni.art</strong>. A jak długo wolno śpiewać pieśni adwentowe?<br> „<em>Do Wigilii, nawet do porannych rorat. Ale gdy zabłyśnie pierwsza gwiazdka — wtedy już śpiewamy kolędy.</em>”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Bankructwo NFZ i upadek Bogdanki”. Czarnek ostrzega przed zapaścią państwa</title>
      <itunes:episode>12204</itunes:episode>
      <podcast:episode>12204</podcast:episode>
      <itunes:title>„Bankructwo NFZ i upadek Bogdanki”. Czarnek ostrzega przed zapaścią państwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1560ac2b-da63-4947-8257-05e15913bc64</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/88993110</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Bogdanka ze stratą, dziura budżetowa 300 mld, kryzys w służbie zdrowia. Czarnek wylicza w Radiu Wnet porażki rządu Tuska i zapewnia: „Na prawicy nie ma wojny, jest konkurencja”.<br></strong><br></p><p>Były minister edukacji i nauki, poseł PiS prof. Przemysław Czarnek, zaczął wywiad w Radiu Wnet opisem dramatycznej sytuacji w kopalni Bogdanka. Jak mówi, nastroje na Lubelszczyźnie są fatalne.</p>To, co jest udziałem górników Bogdanki, którzy będą mieli jutro najsmutniejszą Barbórkę od wielu, wielu lat, to kompletny brak rozmów zarządu ze związkowcami<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Czarnek wylicza dane: 134 mln zł straty operacyjnej, dwukrotnie mniejsze przychody przy niezmienionym poziomie wydobycia, plany zwolnienia 4 tys. z 5 tys. pracowników i rezygnację z możliwości pracy kopalni do 2050 r.</p>Zapotrzebowanie na węgiel wcale nie spada, bo polska energetyka opiera się na węglu i opierać się będzie. A mimo to kopalnia, która miała 700 mln zysku, dziś przynosi stratę<p></p><p>– wskazuje.</p><p>Jego zdaniem skala problemu jest tak duża, że „to zagadka dla służb”, które powinny zbadać, dlaczego przy stałym wydobyciu przychody spadły niemal o połowę.</p><p><strong>Atak na „zieloną energię”: „bzdura i oszustwo”<br></strong><br></p><p>Czarnek ostro uderza też w politykę klimatyczną i energetyczną obecnego rządu i Unii Europejskiej. Twierdzi, że odnawialne źródła energii są dokładanym kosztem i nie obniżają rachunków.</p>Cała ta bzdura i oszustwo odnawialnych źródeł energii tylko i wyłącznie powoduje podrożenie prądu u Polaków<p></p><p>– mówi.</p>Ten prąd drożeje najszybciej w Unii Europejskiej, jest już najdroższy zaraz po Danii. I to jest niebywały skandal.<p></p><p>Według polityka PiS wiatraki i farmy fotowoltaiczne mają pierwszeństwo w dostępie do sieci, blokując miejsce dla tradycyjnych elektrowni, które mimo wszystko muszą pracować cały czas.</p>Każde odnawialne źródło energii tak naprawdę jest dodatkiem w kosztach do tego, co i tak musimy utrzymać<p></p><p>– ocenia.</p><p>Za źródło problemu uważa „uleganie lewicowej ideologii, antyludzkiej i aspołecznej”, wspieranej przez silne grupy interesu.</p><p><strong>Orban, Kreml i gest prezydenta Nawrockiego<br></strong><br></p><p>Czarnek odniósł się także do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który odwołał dwustronne spotkanie z Viktorem Orbánem przy okazji szczytu V4. Uzasadnienie Pałacu Prezydenckiego wiązało tę decyzję z niedawną wizytą szefa węgierskiego rządu w Moskwie.</p>Pan prezydent Karol Nawrocki jest osobą ściganą przez Federację Rosyjską Putina za demontaż pomników Armii Czerwonej. Chce dać do zrozumienia naszemu przyjacielowi Wiktorowi Orbanowi, że wizyta <em>face to face</em> z Putinem kilka dni przed spotkaniem z osobą ściganą przez Rosję nie powinna mieć miejsca<p></p><p>– tłumaczy Czarnek.</p><p>Przyznaje, że decyzja „jest kontrowersyjna”, ale wynika z realnej różnicy podejścia do Kremla po 24 lutego 2022 r.</p><p>Jednocześnie zapewnia, że strategiczna współpraca z Budapesztem trwa.</p>Węgry pozostają naszym ogromnym sojusznikiem w walce o normalność Europy. Tu się nic nie zmienia<p></p><p>– zapewnia, przywołując własne projekty naukowe realizowane z węgierskimi partnerami.</p><p><strong>Weto do „ustawy łańcuchowej” – tak; futerka – nie<br></strong><br></p><p>Poseł PiS pochwalił prezydenta za weto wobec tzw. ustawy łańcuchowej, która – jak twierdzi – mogła zwiększyć ryzyko niebezpiecznych ataków psów.</p>Wyszedł naprzeciw oczekiwaniom ogromnej części społeczeństwa, która nie chce narazić siebie i swoich dzieci na niebezpieczeństwo<p></p><p>– mówi.</p><p>Inaczej ocenia brak weta do ustawy likwidującej hodowlę zwierząt futerkowych w Polsce. Uznaje ją za szkodliwą gospodarczo i wątpliwą konstytucyjnie, choć przyznaje, że prezydent działał na wniosek samych hodowców, liczących na gwarancje odszkodowań i możliwość przeniesienia produkcji za granicę.</p>Jestem przekonany, że ta ustawa jest niekonstytucyjna. Podpowiadałbym skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego<p></p><p>– mówi.</p>Będziemy z naszych kieszeni płacić za likwidację branży, która i tak odrodzi się poza Polską.<p></p><p><strong>„Bankructwo NFZ” i dziura 300 mld<br></strong><br></p><p>W części poświęconej ochronie zdrowia Czarnek mówi wprost o „bankructwie NFZ” i zarzuca rządowi Tuska, że jego jedyną strategią jest ograniczanie świadczeń i „zrzucanie wszystkiego na samorządy”.</p>U nich strategią jest ograniczenie świadczeń, niepłacenie za nadwykonania, dyskusja o likwidacji 30 proc. szpitali, ograniczanie refundacji leków 65+<p></p><p>– wylicza.</p><p>Recepty na wyjście z kryzysu upatruje w zmianie polityki finansowej państwa i pobudzaniu przedsiębiorczości.</p>Jak nie ma pieniędzy w budżecie państwa, w tym w NFZ, to święty Boże nie pomoże . Trzeba wrócić do normalnej polityki finansowej, a nie do dziury budżetowej 300 mld zł.<p></p><p>Ostro porównuje własne rządy z obecną ekipą:</p>My podnieśliśmy dochody budżetowe z 290 do ponad 600 mld zł w osiem lat. Oni rządzą dwa lata i przy dobrej koniunkturze dochody urosły o 40 mld. To jest pytanie: dlaczego?<p></p><p><strong>Dywersja na kolei i „paraliż służb”<br></strong><br></p><p>Czarnek wraca też do niedawnego aktu dywersji na linii Warszawa–Lublin, przypisywanego grupie działającej na zlecenie Rosji. Najostrzejsze słowa kieruje jednak nie pod adresem funkcjonariuszy, lecz ich przełożonych.</p>Nie mamy pretensji do zwykłych funkcjonariuszy CBA, ABW, policji, straży granicznej. Mamy pretensje do tych, którzy nadzorują służby i paraliżują ich pracę<p></p><p>– mówi, wskazując na ministrów Tomasza Siemoniaka i Marcina Kierwińskiego.</p><p>Przypomina, że główny podejrzany był wcześniej skazany na Ukrainie za dywersję na rzecz GRU.</p>Jeżeli służby nie są w stanie zatrzymać na granicy człowieka, którego Ukraina skazała za akty dywersji i współpracę z rosyjskim wywiadem, to znaczy, że koordynacja służb nie istnieje<p></p><p>– ocenia.</p>Dopóki Kierwiński, Siemoniak i Tusk będą zawiadywać państwem, wszyscy możemy czuć ogromne niebezpieczeństwo<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>PiS i Konfederacja: konkurencja, ale bez „wojny”<br></strong><br></p><p>Na koniec Czarnek odniósł się do relacji PiS–Konfederacja. Zapewnia, że mimo ostrych spięć w mediach społecznościowych „wojny na prawicy nie ma”.</p>Partia Prawo i Sprawiedliwość jest ogromną partią. W tak wielkiej rodzinie są spory – to oczywiste. Ale żadnego rozłamu nie ma<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Z sympatią mówi o rozmowach z sympatykami Konfederacji na spotkaniach w terenie i chwali „rzeczową dyskusję”.</p><p>Pytany o możliwą wspólną koalicję po wyborach, odpowiada ostrożnie:</p>Dziś jesteśmy konkurentami i będziemy nimi do wyborów. Co będzie później, pokaże wynik. Oby była możliwość współpracy na prawicy, która da rząd prawicowy, a nie kolejny rząd Tuska<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Bogdanka ze stratą, dziura budżetowa 300 mld, kryzys w służbie zdrowia. Czarnek wylicza w Radiu Wnet porażki rządu Tuska i zapewnia: „Na prawicy nie ma wojny, jest konkurencja”.<br></strong><br></p><p>Były minister edukacji i nauki, poseł PiS prof. Przemysław Czarnek, zaczął wywiad w Radiu Wnet opisem dramatycznej sytuacji w kopalni Bogdanka. Jak mówi, nastroje na Lubelszczyźnie są fatalne.</p>To, co jest udziałem górników Bogdanki, którzy będą mieli jutro najsmutniejszą Barbórkę od wielu, wielu lat, to kompletny brak rozmów zarządu ze związkowcami<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Czarnek wylicza dane: 134 mln zł straty operacyjnej, dwukrotnie mniejsze przychody przy niezmienionym poziomie wydobycia, plany zwolnienia 4 tys. z 5 tys. pracowników i rezygnację z możliwości pracy kopalni do 2050 r.</p>Zapotrzebowanie na węgiel wcale nie spada, bo polska energetyka opiera się na węglu i opierać się będzie. A mimo to kopalnia, która miała 700 mln zysku, dziś przynosi stratę<p></p><p>– wskazuje.</p><p>Jego zdaniem skala problemu jest tak duża, że „to zagadka dla służb”, które powinny zbadać, dlaczego przy stałym wydobyciu przychody spadły niemal o połowę.</p><p><strong>Atak na „zieloną energię”: „bzdura i oszustwo”<br></strong><br></p><p>Czarnek ostro uderza też w politykę klimatyczną i energetyczną obecnego rządu i Unii Europejskiej. Twierdzi, że odnawialne źródła energii są dokładanym kosztem i nie obniżają rachunków.</p>Cała ta bzdura i oszustwo odnawialnych źródeł energii tylko i wyłącznie powoduje podrożenie prądu u Polaków<p></p><p>– mówi.</p>Ten prąd drożeje najszybciej w Unii Europejskiej, jest już najdroższy zaraz po Danii. I to jest niebywały skandal.<p></p><p>Według polityka PiS wiatraki i farmy fotowoltaiczne mają pierwszeństwo w dostępie do sieci, blokując miejsce dla tradycyjnych elektrowni, które mimo wszystko muszą pracować cały czas.</p>Każde odnawialne źródło energii tak naprawdę jest dodatkiem w kosztach do tego, co i tak musimy utrzymać<p></p><p>– ocenia.</p><p>Za źródło problemu uważa „uleganie lewicowej ideologii, antyludzkiej i aspołecznej”, wspieranej przez silne grupy interesu.</p><p><strong>Orban, Kreml i gest prezydenta Nawrockiego<br></strong><br></p><p>Czarnek odniósł się także do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który odwołał dwustronne spotkanie z Viktorem Orbánem przy okazji szczytu V4. Uzasadnienie Pałacu Prezydenckiego wiązało tę decyzję z niedawną wizytą szefa węgierskiego rządu w Moskwie.</p>Pan prezydent Karol Nawrocki jest osobą ściganą przez Federację Rosyjską Putina za demontaż pomników Armii Czerwonej. Chce dać do zrozumienia naszemu przyjacielowi Wiktorowi Orbanowi, że wizyta <em>face to face</em> z Putinem kilka dni przed spotkaniem z osobą ściganą przez Rosję nie powinna mieć miejsca<p></p><p>– tłumaczy Czarnek.</p><p>Przyznaje, że decyzja „jest kontrowersyjna”, ale wynika z realnej różnicy podejścia do Kremla po 24 lutego 2022 r.</p><p>Jednocześnie zapewnia, że strategiczna współpraca z Budapesztem trwa.</p>Węgry pozostają naszym ogromnym sojusznikiem w walce o normalność Europy. Tu się nic nie zmienia<p></p><p>– zapewnia, przywołując własne projekty naukowe realizowane z węgierskimi partnerami.</p><p><strong>Weto do „ustawy łańcuchowej” – tak; futerka – nie<br></strong><br></p><p>Poseł PiS pochwalił prezydenta za weto wobec tzw. ustawy łańcuchowej, która – jak twierdzi – mogła zwiększyć ryzyko niebezpiecznych ataków psów.</p>Wyszedł naprzeciw oczekiwaniom ogromnej części społeczeństwa, która nie chce narazić siebie i swoich dzieci na niebezpieczeństwo<p></p><p>– mówi.</p><p>Inaczej ocenia brak weta do ustawy likwidującej hodowlę zwierząt futerkowych w Polsce. Uznaje ją za szkodliwą gospodarczo i wątpliwą konstytucyjnie, choć przyznaje, że prezydent działał na wniosek samych hodowców, liczących na gwarancje odszkodowań i możliwość przeniesienia produkcji za granicę.</p>Jestem przekonany, że ta ustawa jest niekonstytucyjna. Podpowiadałbym skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego<p></p><p>– mówi.</p>Będziemy z naszych kieszeni płacić za likwidację branży, która i tak odrodzi się poza Polską.<p></p><p><strong>„Bankructwo NFZ” i dziura 300 mld<br></strong><br></p><p>W części poświęconej ochronie zdrowia Czarnek mówi wprost o „bankructwie NFZ” i zarzuca rządowi Tuska, że jego jedyną strategią jest ograniczanie świadczeń i „zrzucanie wszystkiego na samorządy”.</p>U nich strategią jest ograniczenie świadczeń, niepłacenie za nadwykonania, dyskusja o likwidacji 30 proc. szpitali, ograniczanie refundacji leków 65+<p></p><p>– wylicza.</p><p>Recepty na wyjście z kryzysu upatruje w zmianie polityki finansowej państwa i pobudzaniu przedsiębiorczości.</p>Jak nie ma pieniędzy w budżecie państwa, w tym w NFZ, to święty Boże nie pomoże . Trzeba wrócić do normalnej polityki finansowej, a nie do dziury budżetowej 300 mld zł.<p></p><p>Ostro porównuje własne rządy z obecną ekipą:</p>My podnieśliśmy dochody budżetowe z 290 do ponad 600 mld zł w osiem lat. Oni rządzą dwa lata i przy dobrej koniunkturze dochody urosły o 40 mld. To jest pytanie: dlaczego?<p></p><p><strong>Dywersja na kolei i „paraliż służb”<br></strong><br></p><p>Czarnek wraca też do niedawnego aktu dywersji na linii Warszawa–Lublin, przypisywanego grupie działającej na zlecenie Rosji. Najostrzejsze słowa kieruje jednak nie pod adresem funkcjonariuszy, lecz ich przełożonych.</p>Nie mamy pretensji do zwykłych funkcjonariuszy CBA, ABW, policji, straży granicznej. Mamy pretensje do tych, którzy nadzorują służby i paraliżują ich pracę<p></p><p>– mówi, wskazując na ministrów Tomasza Siemoniaka i Marcina Kierwińskiego.</p><p>Przypomina, że główny podejrzany był wcześniej skazany na Ukrainie za dywersję na rzecz GRU.</p>Jeżeli służby nie są w stanie zatrzymać na granicy człowieka, którego Ukraina skazała za akty dywersji i współpracę z rosyjskim wywiadem, to znaczy, że koordynacja służb nie istnieje<p></p><p>– ocenia.</p>Dopóki Kierwiński, Siemoniak i Tusk będą zawiadywać państwem, wszyscy możemy czuć ogromne niebezpieczeństwo<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>PiS i Konfederacja: konkurencja, ale bez „wojny”<br></strong><br></p><p>Na koniec Czarnek odniósł się do relacji PiS–Konfederacja. Zapewnia, że mimo ostrych spięć w mediach społecznościowych „wojny na prawicy nie ma”.</p>Partia Prawo i Sprawiedliwość jest ogromną partią. W tak wielkiej rodzinie są spory – to oczywiste. Ale żadnego rozłamu nie ma<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Z sympatią mówi o rozmowach z sympatykami Konfederacji na spotkaniach w terenie i chwali „rzeczową dyskusję”.</p><p>Pytany o możliwą wspólną koalicję po wyborach, odpowiada ostrożnie:</p>Dziś jesteśmy konkurentami i będziemy nimi do wyborów. Co będzie później, pokaże wynik. Oby była możliwość współpracy na prawicy, która da rząd prawicowy, a nie kolejny rząd Tuska<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 07:27:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/88993110/d6f708a9.mp3" length="18849828" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1346</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Bogdanka ze stratą, dziura budżetowa 300 mld, kryzys w służbie zdrowia. Czarnek wylicza w Radiu Wnet porażki rządu Tuska i zapewnia: „Na prawicy nie ma wojny, jest konkurencja”.<br></strong><br></p><p>Były minister edukacji i nauki, poseł PiS prof. Przemysław Czarnek, zaczął wywiad w Radiu Wnet opisem dramatycznej sytuacji w kopalni Bogdanka. Jak mówi, nastroje na Lubelszczyźnie są fatalne.</p>To, co jest udziałem górników Bogdanki, którzy będą mieli jutro najsmutniejszą Barbórkę od wielu, wielu lat, to kompletny brak rozmów zarządu ze związkowcami<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Czarnek wylicza dane: 134 mln zł straty operacyjnej, dwukrotnie mniejsze przychody przy niezmienionym poziomie wydobycia, plany zwolnienia 4 tys. z 5 tys. pracowników i rezygnację z możliwości pracy kopalni do 2050 r.</p>Zapotrzebowanie na węgiel wcale nie spada, bo polska energetyka opiera się na węglu i opierać się będzie. A mimo to kopalnia, która miała 700 mln zysku, dziś przynosi stratę<p></p><p>– wskazuje.</p><p>Jego zdaniem skala problemu jest tak duża, że „to zagadka dla służb”, które powinny zbadać, dlaczego przy stałym wydobyciu przychody spadły niemal o połowę.</p><p><strong>Atak na „zieloną energię”: „bzdura i oszustwo”<br></strong><br></p><p>Czarnek ostro uderza też w politykę klimatyczną i energetyczną obecnego rządu i Unii Europejskiej. Twierdzi, że odnawialne źródła energii są dokładanym kosztem i nie obniżają rachunków.</p>Cała ta bzdura i oszustwo odnawialnych źródeł energii tylko i wyłącznie powoduje podrożenie prądu u Polaków<p></p><p>– mówi.</p>Ten prąd drożeje najszybciej w Unii Europejskiej, jest już najdroższy zaraz po Danii. I to jest niebywały skandal.<p></p><p>Według polityka PiS wiatraki i farmy fotowoltaiczne mają pierwszeństwo w dostępie do sieci, blokując miejsce dla tradycyjnych elektrowni, które mimo wszystko muszą pracować cały czas.</p>Każde odnawialne źródło energii tak naprawdę jest dodatkiem w kosztach do tego, co i tak musimy utrzymać<p></p><p>– ocenia.</p><p>Za źródło problemu uważa „uleganie lewicowej ideologii, antyludzkiej i aspołecznej”, wspieranej przez silne grupy interesu.</p><p><strong>Orban, Kreml i gest prezydenta Nawrockiego<br></strong><br></p><p>Czarnek odniósł się także do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który odwołał dwustronne spotkanie z Viktorem Orbánem przy okazji szczytu V4. Uzasadnienie Pałacu Prezydenckiego wiązało tę decyzję z niedawną wizytą szefa węgierskiego rządu w Moskwie.</p>Pan prezydent Karol Nawrocki jest osobą ściganą przez Federację Rosyjską Putina za demontaż pomników Armii Czerwonej. Chce dać do zrozumienia naszemu przyjacielowi Wiktorowi Orbanowi, że wizyta <em>face to face</em> z Putinem kilka dni przed spotkaniem z osobą ściganą przez Rosję nie powinna mieć miejsca<p></p><p>– tłumaczy Czarnek.</p><p>Przyznaje, że decyzja „jest kontrowersyjna”, ale wynika z realnej różnicy podejścia do Kremla po 24 lutego 2022 r.</p><p>Jednocześnie zapewnia, że strategiczna współpraca z Budapesztem trwa.</p>Węgry pozostają naszym ogromnym sojusznikiem w walce o normalność Europy. Tu się nic nie zmienia<p></p><p>– zapewnia, przywołując własne projekty naukowe realizowane z węgierskimi partnerami.</p><p><strong>Weto do „ustawy łańcuchowej” – tak; futerka – nie<br></strong><br></p><p>Poseł PiS pochwalił prezydenta za weto wobec tzw. ustawy łańcuchowej, która – jak twierdzi – mogła zwiększyć ryzyko niebezpiecznych ataków psów.</p>Wyszedł naprzeciw oczekiwaniom ogromnej części społeczeństwa, która nie chce narazić siebie i swoich dzieci na niebezpieczeństwo<p></p><p>– mówi.</p><p>Inaczej ocenia brak weta do ustawy likwidującej hodowlę zwierząt futerkowych w Polsce. Uznaje ją za szkodliwą gospodarczo i wątpliwą konstytucyjnie, choć przyznaje, że prezydent działał na wniosek samych hodowców, liczących na gwarancje odszkodowań i możliwość przeniesienia produkcji za granicę.</p>Jestem przekonany, że ta ustawa jest niekonstytucyjna. Podpowiadałbym skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego<p></p><p>– mówi.</p>Będziemy z naszych kieszeni płacić za likwidację branży, która i tak odrodzi się poza Polską.<p></p><p><strong>„Bankructwo NFZ” i dziura 300 mld<br></strong><br></p><p>W części poświęconej ochronie zdrowia Czarnek mówi wprost o „bankructwie NFZ” i zarzuca rządowi Tuska, że jego jedyną strategią jest ograniczanie świadczeń i „zrzucanie wszystkiego na samorządy”.</p>U nich strategią jest ograniczenie świadczeń, niepłacenie za nadwykonania, dyskusja o likwidacji 30 proc. szpitali, ograniczanie refundacji leków 65+<p></p><p>– wylicza.</p><p>Recepty na wyjście z kryzysu upatruje w zmianie polityki finansowej państwa i pobudzaniu przedsiębiorczości.</p>Jak nie ma pieniędzy w budżecie państwa, w tym w NFZ, to święty Boże nie pomoże . Trzeba wrócić do normalnej polityki finansowej, a nie do dziury budżetowej 300 mld zł.<p></p><p>Ostro porównuje własne rządy z obecną ekipą:</p>My podnieśliśmy dochody budżetowe z 290 do ponad 600 mld zł w osiem lat. Oni rządzą dwa lata i przy dobrej koniunkturze dochody urosły o 40 mld. To jest pytanie: dlaczego?<p></p><p><strong>Dywersja na kolei i „paraliż służb”<br></strong><br></p><p>Czarnek wraca też do niedawnego aktu dywersji na linii Warszawa–Lublin, przypisywanego grupie działającej na zlecenie Rosji. Najostrzejsze słowa kieruje jednak nie pod adresem funkcjonariuszy, lecz ich przełożonych.</p>Nie mamy pretensji do zwykłych funkcjonariuszy CBA, ABW, policji, straży granicznej. Mamy pretensje do tych, którzy nadzorują służby i paraliżują ich pracę<p></p><p>– mówi, wskazując na ministrów Tomasza Siemoniaka i Marcina Kierwińskiego.</p><p>Przypomina, że główny podejrzany był wcześniej skazany na Ukrainie za dywersję na rzecz GRU.</p>Jeżeli służby nie są w stanie zatrzymać na granicy człowieka, którego Ukraina skazała za akty dywersji i współpracę z rosyjskim wywiadem, to znaczy, że koordynacja służb nie istnieje<p></p><p>– ocenia.</p>Dopóki Kierwiński, Siemoniak i Tusk będą zawiadywać państwem, wszyscy możemy czuć ogromne niebezpieczeństwo<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>PiS i Konfederacja: konkurencja, ale bez „wojny”<br></strong><br></p><p>Na koniec Czarnek odniósł się do relacji PiS–Konfederacja. Zapewnia, że mimo ostrych spięć w mediach społecznościowych „wojny na prawicy nie ma”.</p>Partia Prawo i Sprawiedliwość jest ogromną partią. W tak wielkiej rodzinie są spory – to oczywiste. Ale żadnego rozłamu nie ma<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Z sympatią mówi o rozmowach z sympatykami Konfederacji na spotkaniach w terenie i chwali „rzeczową dyskusję”.</p><p>Pytany o możliwą wspólną koalicję po wyborach, odpowiada ostrożnie:</p>Dziś jesteśmy konkurentami i będziemy nimi do wyborów. Co będzie później, pokaże wynik. Oby była możliwość współpracy na prawicy, która da rząd prawicowy, a nie kolejny rząd Tuska<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Trzeba być naprawdę podłym”. Gramatyka broni Tuska i atakuje prawicę za narrację o reparacjach</title>
      <itunes:episode>12203</itunes:episode>
      <podcast:episode>12203</podcast:episode>
      <itunes:title>„Trzeba być naprawdę podłym”. Gramatyka broni Tuska i atakuje prawicę za narrację o reparacjach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8caebf07-b35d-48a7-b70f-bd5b290c0b24</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5898def3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Michał Gramatyka broni Donalda Tuska po słowach o reparacjach, zarzuca prawicy „ohydną manipulację” i mówi wprost: na reparacje nie ma szans, ale możliwe są inne formy zadośćuczynienia.</strong></p><p><br></p><p>Wiceminister cyfryzacji i poseł Polski 2050 Michał Gramatyka w rozmowie w Radiu Wnet bronił Donalda Tuska po jego głośnej wypowiedzi o reparacjach w Berlinie. Zarzucił prawicy „ohydną manipulację”, wyjaśnił, jak rozumie słowa premiera, i stwierdził wprost: na reparacje wojenne Polska nie ma dziś szans – ale możliwe są inne formy zadośćuczynienia. Odniósł się też do relacji z Niemcami, wewnętrznych wyborów w Polsce 2050.</p><p><strong>Tusk o zadośćuczynieniu<br></strong><br></p><p>Gramatyka odniósł się do słów prezydenta Karola Nawrockiego, który skrytykował wypowiedź Donalda Tuska w Berlinie i zaapelował, by premier przeprosił Polaków.</p><p>Poseł Polski 2050 uznał taką interpretację za świadome zniekształcenie przekazu:</p>To nie jest wyraz niezrozumienia, to jest wyraz ohydnej manipulacji, której dokonują środowiska prawicowe, wyrywając słowa pana premiera Tuska z kontekstu i podając je jako chęć, żebyśmy my płacili ofiarom Niemców.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Michał Gramatyka broni Donalda Tuska po słowach o reparacjach, zarzuca prawicy „ohydną manipulację” i mówi wprost: na reparacje nie ma szans, ale możliwe są inne formy zadośćuczynienia.</strong></p><p><br></p><p>Wiceminister cyfryzacji i poseł Polski 2050 Michał Gramatyka w rozmowie w Radiu Wnet bronił Donalda Tuska po jego głośnej wypowiedzi o reparacjach w Berlinie. Zarzucił prawicy „ohydną manipulację”, wyjaśnił, jak rozumie słowa premiera, i stwierdził wprost: na reparacje wojenne Polska nie ma dziś szans – ale możliwe są inne formy zadośćuczynienia. Odniósł się też do relacji z Niemcami, wewnętrznych wyborów w Polsce 2050.</p><p><strong>Tusk o zadośćuczynieniu<br></strong><br></p><p>Gramatyka odniósł się do słów prezydenta Karola Nawrockiego, który skrytykował wypowiedź Donalda Tuska w Berlinie i zaapelował, by premier przeprosił Polaków.</p><p>Poseł Polski 2050 uznał taką interpretację za świadome zniekształcenie przekazu:</p>To nie jest wyraz niezrozumienia, to jest wyraz ohydnej manipulacji, której dokonują środowiska prawicowe, wyrywając słowa pana premiera Tuska z kontekstu i podając je jako chęć, żebyśmy my płacili ofiarom Niemców.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 06:49:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5898def3/c1f040d8.mp3" length="13880912" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>991</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Michał Gramatyka broni Donalda Tuska po słowach o reparacjach, zarzuca prawicy „ohydną manipulację” i mówi wprost: na reparacje nie ma szans, ale możliwe są inne formy zadośćuczynienia.</strong></p><p><br></p><p>Wiceminister cyfryzacji i poseł Polski 2050 Michał Gramatyka w rozmowie w Radiu Wnet bronił Donalda Tuska po jego głośnej wypowiedzi o reparacjach w Berlinie. Zarzucił prawicy „ohydną manipulację”, wyjaśnił, jak rozumie słowa premiera, i stwierdził wprost: na reparacje wojenne Polska nie ma dziś szans – ale możliwe są inne formy zadośćuczynienia. Odniósł się też do relacji z Niemcami, wewnętrznych wyborów w Polsce 2050.</p><p><strong>Tusk o zadośćuczynieniu<br></strong><br></p><p>Gramatyka odniósł się do słów prezydenta Karola Nawrockiego, który skrytykował wypowiedź Donalda Tuska w Berlinie i zaapelował, by premier przeprosił Polaków.</p><p>Poseł Polski 2050 uznał taką interpretację za świadome zniekształcenie przekazu:</p>To nie jest wyraz niezrozumienia, to jest wyraz ohydnej manipulacji, której dokonują środowiska prawicowe, wyrywając słowa pana premiera Tuska z kontekstu i podając je jako chęć, żebyśmy my płacili ofiarom Niemców.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozumienie obronne z Niemcami? Fedorska: dowiadujemy się z X, nie od rządu</title>
      <itunes:episode>12202</itunes:episode>
      <podcast:episode>12202</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozumienie obronne z Niemcami? Fedorska: dowiadujemy się z X, nie od rządu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">51099547-5325-4ec0-a085-0b3ed9710a87</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0517eba1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Aleksandra Fedorska ujawnia, jak Berlin ocenia rozmowy z rządem Tuska: partner niekonkretny, niedecyzyjny, a o planowanym porozumieniu obronnym Polacy dowiadują się z ARD i X.<br></strong><br></p><p>Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Radio Debata i publicystka, komentuje doniesienia o planowanym polsko-niemieckim porozumieniu obronnym oraz ocenę wizyty Donalda Tuska w Berlinie z perspektywy niemieckiej.</p><p><strong>„Dowiadujemy się z X i WhatsAppa, nie od własnych rządów”<br></strong><br></p><p>Informacja o planowanym na przyszły rok polsko-niemieckim porozumieniu obronnym pojawiła się najpierw… w niemieckiej telewizji publicznej ARD, a później na profilach w mediach społecznościowych.</p>To jest niezadowalające, że takie informacje dostajemy szybko gdzieś na jakichś kontach na X, czy nawet – jak w przypadku Borisa Pistoriusa – na WhatsAppie, a nie jest to konsultowane z nami<p></p><p>– mówi Fedorska.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Aleksandra Fedorska ujawnia, jak Berlin ocenia rozmowy z rządem Tuska: partner niekonkretny, niedecyzyjny, a o planowanym porozumieniu obronnym Polacy dowiadują się z ARD i X.<br></strong><br></p><p>Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Radio Debata i publicystka, komentuje doniesienia o planowanym polsko-niemieckim porozumieniu obronnym oraz ocenę wizyty Donalda Tuska w Berlinie z perspektywy niemieckiej.</p><p><strong>„Dowiadujemy się z X i WhatsAppa, nie od własnych rządów”<br></strong><br></p><p>Informacja o planowanym na przyszły rok polsko-niemieckim porozumieniu obronnym pojawiła się najpierw… w niemieckiej telewizji publicznej ARD, a później na profilach w mediach społecznościowych.</p>To jest niezadowalające, że takie informacje dostajemy szybko gdzieś na jakichś kontach na X, czy nawet – jak w przypadku Borisa Pistoriusa – na WhatsAppie, a nie jest to konsultowane z nami<p></p><p>– mówi Fedorska.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 06:27:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0517eba1/28b2b2e1.mp3" length="7171307" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>448</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Aleksandra Fedorska ujawnia, jak Berlin ocenia rozmowy z rządem Tuska: partner niekonkretny, niedecyzyjny, a o planowanym porozumieniu obronnym Polacy dowiadują się z ARD i X.<br></strong><br></p><p>Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Radio Debata i publicystka, komentuje doniesienia o planowanym polsko-niemieckim porozumieniu obronnym oraz ocenę wizyty Donalda Tuska w Berlinie z perspektywy niemieckiej.</p><p><strong>„Dowiadujemy się z X i WhatsAppa, nie od własnych rządów”<br></strong><br></p><p>Informacja o planowanym na przyszły rok polsko-niemieckim porozumieniu obronnym pojawiła się najpierw… w niemieckiej telewizji publicznej ARD, a później na profilach w mediach społecznościowych.</p>To jest niezadowalające, że takie informacje dostajemy szybko gdzieś na jakichś kontach na X, czy nawet – jak w przypadku Borisa Pistoriusa – na WhatsAppie, a nie jest to konsultowane z nami<p></p><p>– mówi Fedorska.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Pokój” słowem kluczem. Podsumowanie wizyty Leona XIV w Libanie</title>
      <itunes:episode>12201</itunes:episode>
      <podcast:episode>12201</podcast:episode>
      <itunes:title>„Pokój” słowem kluczem. Podsumowanie wizyty Leona XIV w Libanie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3069efb9-8384-4e41-9805-6c59330c7836</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0f8ff726</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Papież Leon XIV opuścił Bejrut, ale w samolocie do Rzymu mówił jeszcze o Gazie, Libanie, Ukrainie i Wenezueli. Murkociński: słowem kluczem tej wizyty pozostaje „pokój”.<br></strong><br></p><p>Mikołaj Murkociński, korespondent Radia Wnet, po kilku dniach relacjonowania pielgrzymki papieża Leona XIV w Bejrucie, tym razem łączy się z Byblos – jednym z najstarszych miast świata. Z Libanu podsumowuje zarówno samą wizytę Ojca Świętego, jak i jego konferencję prasową na pokładzie samolotu do Rzymu.</p><p><br></p><p><strong>Z ulicy w Byblos: zwykły kadr z niezwykłego kraju<br></strong><br></p><p>Korespondent podkreśla, że Liban to kraj piękny, ale tym razem zamiast ruin czy kościołów pokazuje zwykłą ulicę w Byblos.</p>Dzisiaj witam się z państwem z ulicy w Byblos. Zawsze analizujemy, co najciekawszego można pokazać w tym Libanie, bo to kraj bardzo piękny. Pomyślałem, że dziś będzie zwykła ulica, ale nie w starym Byblos<p></p><p>– mówi Murkociński.</p><p>Przypomina, że nieco dalej w dół znajdują się ruiny fenickie, zamek krzyżowców i stare miasto, które w dzień zachwyca zabytkami, a nocą staje się centrum nocnego życia Libanu.</p><p><strong>Papież odleciał, ale wizyta „trwała” aż do samolotu<br></strong><br></p><p>Wczoraj około 13:48 czasu lokalnego Leon XIV opuścił Liban po Mszy w centrum Bejrutu i ceremonii pożegnania na lotnisku. To jednak nie był koniec jego przesłania z Bliskiego Wschodu.</p><p>Na pokładzie samolotu do Rzymu papież udzielił drugiej w swoim pontyfikacie konferencji prasowej w przestworzach.</p>Osiemdziesięciu jeden dziennikarzy podróżowało z Ojcem Świętym i to właśnie na ich pytania odpowiadał. Pytania były bardzo ciekawe, odpowiedzi również<p></p><p>– relacjonuje Murkociński.</p><p>Przypomina, że podczas samej wizyty papież konsekwentnie unikał słów i gestów, które mogłyby zaognić sytuację polityczną w regionie – zarówno w Libanie, jak i wcześniej w Turcji. Przykładem jest mówienie o „tragedii narodu ormiańskiego” bez użycia słowa „ludobójstwo”.</p><p><strong>Zakulisowe kontakty i dwa państwa jako jedyna droga do pokoju<br></strong><br></p><p>Na pokładzie samolotu Leon XIV był bardziej otwarty. Ujawnił, że utrzymuje kontakty zarówno z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, jak i administracją amerykańską. Pytano go wprost, czy jako papież Amerykanin korzysta z sieci kontaktów w USA, by wpływać na proces pokojowy.</p><p>Murkociński relacjonuje:</p>Papież przyznał, że te kontakty utrzymuje, i odniósł się do sytuacji w Strefie Gazy oraz na południu Libanu, gdzie bombardowania izraelskie wciąż trwają, mimo formalnego rozejmu.<p></p><p>Ojciec Święty mówił także o Wenezueli, gdzie narastają napięcia między USA a reżimem Maduro, oraz o Ukrainie. Jednak dla Bliskiego Wschodu kluczowe było potwierdzenie stanowiska Stolicy Apostolskiej w sprawie przyszłości Izraela i Palestyny.</p>Stolica Apostolska nadal uważa, że rozwiązanie dwupaństwowe – państwo izraelskie i państwo palestyńskie – jest najlepszą i jedyną drogą do długotrwałego pokoju<p></p><p>– streszcza słowa papieża korespondent.</p><p><strong>Liban jako laboratorium koegzystencji religii<br></strong><br></p><p>Na zakończenie wizyty papież Leon XIV podkreślił symboliczny wymiar Libanu jako miejsca spotkania wielu religii i obrządków.</p>Przed prezydentem Josephem Aounem papież powiedział, że nie jest mu łatwo opuszczać Liban i że łączy się z tymi regionami, do których nie mógł się udać, przede wszystkim z południowym Libanem<p></p><p>– przypomina Murkociński.</p><p>Leon XIV wspominał swoje spotkania w Bkerke (z młodymi) oraz w Harissie (z duchowieństwem i osobami konsekrowanymi). W przesłaniu końcowym mocno wybrzmiała myśl, że przyszłość kraju zależy od pokojowej koegzystencji między wszystkimi wyznaniami.</p>Liban to miejsce, w którym wszystkie religie się spotykają. Jedyne, co może zagwarantować jego przyszłość, to pokojowa koegzystencja<p></p><p>– mówił papież.</p><p>Mikołaj Murkociński podsumowuje:</p>Myślę, że słowo „pokój” jest najlepszym słowem, aby streścić całą wizytę papieża Leona XIV w Libanie.<p></p><p>Zapowiada też kolejne relacje z Libanu w popołudniowym paśmie Radia Wnet.</p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Papież Leon XIV opuścił Bejrut, ale w samolocie do Rzymu mówił jeszcze o Gazie, Libanie, Ukrainie i Wenezueli. Murkociński: słowem kluczem tej wizyty pozostaje „pokój”.<br></strong><br></p><p>Mikołaj Murkociński, korespondent Radia Wnet, po kilku dniach relacjonowania pielgrzymki papieża Leona XIV w Bejrucie, tym razem łączy się z Byblos – jednym z najstarszych miast świata. Z Libanu podsumowuje zarówno samą wizytę Ojca Świętego, jak i jego konferencję prasową na pokładzie samolotu do Rzymu.</p><p><br></p><p><strong>Z ulicy w Byblos: zwykły kadr z niezwykłego kraju<br></strong><br></p><p>Korespondent podkreśla, że Liban to kraj piękny, ale tym razem zamiast ruin czy kościołów pokazuje zwykłą ulicę w Byblos.</p>Dzisiaj witam się z państwem z ulicy w Byblos. Zawsze analizujemy, co najciekawszego można pokazać w tym Libanie, bo to kraj bardzo piękny. Pomyślałem, że dziś będzie zwykła ulica, ale nie w starym Byblos<p></p><p>– mówi Murkociński.</p><p>Przypomina, że nieco dalej w dół znajdują się ruiny fenickie, zamek krzyżowców i stare miasto, które w dzień zachwyca zabytkami, a nocą staje się centrum nocnego życia Libanu.</p><p><strong>Papież odleciał, ale wizyta „trwała” aż do samolotu<br></strong><br></p><p>Wczoraj około 13:48 czasu lokalnego Leon XIV opuścił Liban po Mszy w centrum Bejrutu i ceremonii pożegnania na lotnisku. To jednak nie był koniec jego przesłania z Bliskiego Wschodu.</p><p>Na pokładzie samolotu do Rzymu papież udzielił drugiej w swoim pontyfikacie konferencji prasowej w przestworzach.</p>Osiemdziesięciu jeden dziennikarzy podróżowało z Ojcem Świętym i to właśnie na ich pytania odpowiadał. Pytania były bardzo ciekawe, odpowiedzi również<p></p><p>– relacjonuje Murkociński.</p><p>Przypomina, że podczas samej wizyty papież konsekwentnie unikał słów i gestów, które mogłyby zaognić sytuację polityczną w regionie – zarówno w Libanie, jak i wcześniej w Turcji. Przykładem jest mówienie o „tragedii narodu ormiańskiego” bez użycia słowa „ludobójstwo”.</p><p><strong>Zakulisowe kontakty i dwa państwa jako jedyna droga do pokoju<br></strong><br></p><p>Na pokładzie samolotu Leon XIV był bardziej otwarty. Ujawnił, że utrzymuje kontakty zarówno z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, jak i administracją amerykańską. Pytano go wprost, czy jako papież Amerykanin korzysta z sieci kontaktów w USA, by wpływać na proces pokojowy.</p><p>Murkociński relacjonuje:</p>Papież przyznał, że te kontakty utrzymuje, i odniósł się do sytuacji w Strefie Gazy oraz na południu Libanu, gdzie bombardowania izraelskie wciąż trwają, mimo formalnego rozejmu.<p></p><p>Ojciec Święty mówił także o Wenezueli, gdzie narastają napięcia między USA a reżimem Maduro, oraz o Ukrainie. Jednak dla Bliskiego Wschodu kluczowe było potwierdzenie stanowiska Stolicy Apostolskiej w sprawie przyszłości Izraela i Palestyny.</p>Stolica Apostolska nadal uważa, że rozwiązanie dwupaństwowe – państwo izraelskie i państwo palestyńskie – jest najlepszą i jedyną drogą do długotrwałego pokoju<p></p><p>– streszcza słowa papieża korespondent.</p><p><strong>Liban jako laboratorium koegzystencji religii<br></strong><br></p><p>Na zakończenie wizyty papież Leon XIV podkreślił symboliczny wymiar Libanu jako miejsca spotkania wielu religii i obrządków.</p>Przed prezydentem Josephem Aounem papież powiedział, że nie jest mu łatwo opuszczać Liban i że łączy się z tymi regionami, do których nie mógł się udać, przede wszystkim z południowym Libanem<p></p><p>– przypomina Murkociński.</p><p>Leon XIV wspominał swoje spotkania w Bkerke (z młodymi) oraz w Harissie (z duchowieństwem i osobami konsekrowanymi). W przesłaniu końcowym mocno wybrzmiała myśl, że przyszłość kraju zależy od pokojowej koegzystencji między wszystkimi wyznaniami.</p>Liban to miejsce, w którym wszystkie religie się spotykają. Jedyne, co może zagwarantować jego przyszłość, to pokojowa koegzystencja<p></p><p>– mówił papież.</p><p>Mikołaj Murkociński podsumowuje:</p>Myślę, że słowo „pokój” jest najlepszym słowem, aby streścić całą wizytę papieża Leona XIV w Libanie.<p></p><p>Zapowiada też kolejne relacje z Libanu w popołudniowym paśmie Radia Wnet.</p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 03 Dec 2025 06:01:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0f8ff726/c5f52db3.mp3" length="6949485" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>496</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Papież Leon XIV opuścił Bejrut, ale w samolocie do Rzymu mówił jeszcze o Gazie, Libanie, Ukrainie i Wenezueli. Murkociński: słowem kluczem tej wizyty pozostaje „pokój”.<br></strong><br></p><p>Mikołaj Murkociński, korespondent Radia Wnet, po kilku dniach relacjonowania pielgrzymki papieża Leona XIV w Bejrucie, tym razem łączy się z Byblos – jednym z najstarszych miast świata. Z Libanu podsumowuje zarówno samą wizytę Ojca Świętego, jak i jego konferencję prasową na pokładzie samolotu do Rzymu.</p><p><br></p><p><strong>Z ulicy w Byblos: zwykły kadr z niezwykłego kraju<br></strong><br></p><p>Korespondent podkreśla, że Liban to kraj piękny, ale tym razem zamiast ruin czy kościołów pokazuje zwykłą ulicę w Byblos.</p>Dzisiaj witam się z państwem z ulicy w Byblos. Zawsze analizujemy, co najciekawszego można pokazać w tym Libanie, bo to kraj bardzo piękny. Pomyślałem, że dziś będzie zwykła ulica, ale nie w starym Byblos<p></p><p>– mówi Murkociński.</p><p>Przypomina, że nieco dalej w dół znajdują się ruiny fenickie, zamek krzyżowców i stare miasto, które w dzień zachwyca zabytkami, a nocą staje się centrum nocnego życia Libanu.</p><p><strong>Papież odleciał, ale wizyta „trwała” aż do samolotu<br></strong><br></p><p>Wczoraj około 13:48 czasu lokalnego Leon XIV opuścił Liban po Mszy w centrum Bejrutu i ceremonii pożegnania na lotnisku. To jednak nie był koniec jego przesłania z Bliskiego Wschodu.</p><p>Na pokładzie samolotu do Rzymu papież udzielił drugiej w swoim pontyfikacie konferencji prasowej w przestworzach.</p>Osiemdziesięciu jeden dziennikarzy podróżowało z Ojcem Świętym i to właśnie na ich pytania odpowiadał. Pytania były bardzo ciekawe, odpowiedzi również<p></p><p>– relacjonuje Murkociński.</p><p>Przypomina, że podczas samej wizyty papież konsekwentnie unikał słów i gestów, które mogłyby zaognić sytuację polityczną w regionie – zarówno w Libanie, jak i wcześniej w Turcji. Przykładem jest mówienie o „tragedii narodu ormiańskiego” bez użycia słowa „ludobójstwo”.</p><p><strong>Zakulisowe kontakty i dwa państwa jako jedyna droga do pokoju<br></strong><br></p><p>Na pokładzie samolotu Leon XIV był bardziej otwarty. Ujawnił, że utrzymuje kontakty zarówno z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, jak i administracją amerykańską. Pytano go wprost, czy jako papież Amerykanin korzysta z sieci kontaktów w USA, by wpływać na proces pokojowy.</p><p>Murkociński relacjonuje:</p>Papież przyznał, że te kontakty utrzymuje, i odniósł się do sytuacji w Strefie Gazy oraz na południu Libanu, gdzie bombardowania izraelskie wciąż trwają, mimo formalnego rozejmu.<p></p><p>Ojciec Święty mówił także o Wenezueli, gdzie narastają napięcia między USA a reżimem Maduro, oraz o Ukrainie. Jednak dla Bliskiego Wschodu kluczowe było potwierdzenie stanowiska Stolicy Apostolskiej w sprawie przyszłości Izraela i Palestyny.</p>Stolica Apostolska nadal uważa, że rozwiązanie dwupaństwowe – państwo izraelskie i państwo palestyńskie – jest najlepszą i jedyną drogą do długotrwałego pokoju<p></p><p>– streszcza słowa papieża korespondent.</p><p><strong>Liban jako laboratorium koegzystencji religii<br></strong><br></p><p>Na zakończenie wizyty papież Leon XIV podkreślił symboliczny wymiar Libanu jako miejsca spotkania wielu religii i obrządków.</p>Przed prezydentem Josephem Aounem papież powiedział, że nie jest mu łatwo opuszczać Liban i że łączy się z tymi regionami, do których nie mógł się udać, przede wszystkim z południowym Libanem<p></p><p>– przypomina Murkociński.</p><p>Leon XIV wspominał swoje spotkania w Bkerke (z młodymi) oraz w Harissie (z duchowieństwem i osobami konsekrowanymi). W przesłaniu końcowym mocno wybrzmiała myśl, że przyszłość kraju zależy od pokojowej koegzystencji między wszystkimi wyznaniami.</p>Liban to miejsce, w którym wszystkie religie się spotykają. Jedyne, co może zagwarantować jego przyszłość, to pokojowa koegzystencja<p></p><p>– mówił papież.</p><p>Mikołaj Murkociński podsumowuje:</p>Myślę, że słowo „pokój” jest najlepszym słowem, aby streścić całą wizytę papieża Leona XIV w Libanie.<p></p><p>Zapowiada też kolejne relacje z Libanu w popołudniowym paśmie Radia Wnet.</p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nowy ład po wojnie. Krawczyk, Nowak i Zdzikot w Klubie Metali Ziem Rzadkich: Nie widać polskiego planu</title>
      <itunes:episode>12200</itunes:episode>
      <podcast:episode>12200</podcast:episode>
      <itunes:title>Nowy ład po wojnie. Krawczyk, Nowak i Zdzikot w Klubie Metali Ziem Rzadkich: Nie widać polskiego planu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f6ca8644-ec9c-48a0-b892-6cced4a9239a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4d5f3309</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich w Radiu Wnet zabrakło Krzysztofa Skowrońskiego (relacjonuje z Libanu pielgrzymkę papieża Leona XIV) ale nie zabrakło mocnych diagnoz. Szczepan Ruman poprowadził rozmowę z byłym szefem Agencji Wywiadu płk. Piotrem Krawczykiem, byłym ministrem rozwoju Piotrem Nowakiem oraz Tomaszem Zdzikotem, byłym prezesem KGHM i Poczty Polskiej.</p><p>Punktem wyjścia był „kluczowy tydzień” dla Ukrainy – tydzień, w którym z jednej strony przyspieszają rozmowy o zamrożeniu wojny, z drugiej pojawiają się sygnały rosnącego dystansu między USA a Europą. Ruman przypomniał wypowiedź niemieckiego generała, który stwierdził, że Niemcy są „odcięte” od wcześniejszej, niemal stałej komunikacji z Amerykanami.</p><p>Płk Piotr Krawczyk tonuje słowo „pokój” i pokazuje, co stoi za kulisami tych napięć.</p>To jest rzeczywiście tydzień ważny, aczkolwiek o każdym poprzednim i pewnie każdym następnym będzie można powiedzieć, że jest kluczowy, bo sytuacja rzeczywiście jest dynamiczna i bardzo dużo się dzieje. Natomiast ja bym te słowa pana generała raczej odczytywał w kontekście takim, że rzeczywiście narasta pewna niepewność pomiędzy sojusznikami, Amerykanami i Europejczykami, co do tego w jaki sposób ten pokój wokół Ukrainy, pokój, nie mówmy słowa pokój, bo to jest nieadekwatne, zamrożenie konfliktu się ukształtuje<p>– zaznaczył.</p><p>Amerykański „gambit” na 210 miliardach i surowcach</p><p>Były szef AW zwraca uwagę, że za sporem o komunikację kryje się bardzo konkretny konflikt interesów – pieniądze i dostęp do aktywów. Krawczyk przypomniał „28 punktów” planu, w którym zapisano sposób wykorzystania zamrożonych rosyjskich środków.</p>Na przykład te 28 oryginalnych punktów jasno pokazywało, że na tym zamrożeniu zarobią albo Amerykanie, albo właśnie Europejczycy. (…) Od wielu, wielu miesięcy Europejczycy negocjują na temat wykorzystania tych środków do przekazania ich Ukrainie, przy czym to jest hamletyzowanie. Z jednej strony Europejczycy mówią, że chcą te środki wykorzystać na rzecz wsparcia Ukrainy, a z drugiej strony Belgia mówi: ok, wykorzystamy je, tylko wszyscy solidarnie musicie potwierdzić, że gdyby Rosjanie przystąpili do jakichś działań prawnych wymierzonych w nas, to musicie nam zadeklarować, że będziecie solidarnie za to odpowiadać. No i wtedy Europejczycy mówią, że już niekoniecznie<p>– opisuje.</p><p>Płk Piotr Krawczyk tłumaczy, że Stany Zjednoczone podeszły do kwestii zamrożonych rosyjskich aktywów znacznie odważniej niż Europejczycy. W tzw. 28 punktach jasno zapisano, co miałoby stać się z kwotą 210 mld euro ulokowanych w Euroclearze.</p><p>Amerykański pomysł jest prosty i politycznie bardzo daleko idący: 100 mld euro miałoby zostać przeznaczone na odbudowę Ukrainy – de facto jako forma reparacji – a pozostałe 110 mld na wspólne inwestycje amerykańsko-rosyjskie, głównie w obszarze metali ziem rzadkich na północy. Na końcu dokumentu dopisano jeszcze kluczową klauzulę: zawarcie porozumienia sprawiłoby, że wszelkie roszczenia i pozwy – także dotyczące tych pieniędzy – przestałyby mieć znaczenie, jeśli tylko strony zgodzą się na układ.</p><p>To, jak wskazuje Krawczyk, tworzy nie tylko linię sporu między Zachodem a Rosją, ale także ostry konflikt interesów wewnątrz samego obozu sojuszników Ukrainy. Europejskie stolice patrzą na te środki inaczej niż Waszyngton – chciałyby, by to europejskie firmy i instytucje finansowe stały się głównym wykonawcą powojennej odbudowy, a nie amerykańskie korporacje. Za tym idzie pytanie, które będzie wracać w kolejnych miesiącach: kto zapłaci za utrzymanie i dozbrojenie kilkusettysięcznej armii ukraińskiej i kto ostatecznie „skonsumuje” kontrakty odbudowy.</p><p>Były szef Agencji Wywiadu rysuje też szerszy kontekst: to nie jest pojedynczy manewr, lecz element większej strategii. Od momentu, gdy władzę objął Donald Trump, Stany Zjednoczone konsekwentnie wykorzystują sektor energetyczny jako narzędzie polityki. Kolejne sankcje na rosyjskie koncerny – Rosnieft czy Łukoil – otwierają drogę do przejmowania ich aktywów w różnych częściach świata.</p><p>W praktyce oznacza to, że Amerykanie stopniowo przejmują zarówno same aktywa, jak i rynki zbytu, na których wcześniej dominowała Rosja. Widać to choćby w Europie: przed wojną w latach 2017–2019 Rosja dostarczała do Unii Europejskiej średnio około 180 mld m³ gazu rocznie. Dziś, jak podkreśla Krawczyk, UE kupuje zaledwie około 10% tego wolumenu, a rosyjski surowiec sprzedawany jest z tak dużym dyskontem, że po odliczeniu kosztów wydobycia, transportu i ubezpieczenia Moskwa zarabia symboliczne kwoty – około 35–37 dolarów za baryłkę, często poniżej opłacalności.</p><p>Efekt jest potrójny: Rosja traci infrastrukturę i udziały w spółkach, traci rynki, a na dodatek traci też cenę, po której sprzedaje swój surowiec. Stany Zjednoczone w tym samym czasie wzmacniają swoje wpływy – zarówno jako dostawca energii, jak i główny gracz finansowy, który dysponuje kartą 210 mld euro zamrożonych aktywów.</p><p>„Nie widzę żadnego planu, żadnej strategii”. Polska poza stołem rozmów</p><p>W tym szerszym układzie pojawia się pytanie: co robi Polska? Jakie ma cele, jakie karty, jaki plan na „nową rzeczywistość” po możliwym zawieszeniu broni? Były minister rozwoju Piotr Nowak odpowiada bez ogródek.</p>Jaki my mamy plan, to możemy sobie snuć. Natomiast jeśli chodzi o konkretnie nasz rząd, to ja nie widzę żadnego planu, żadnej strategii. Mam wrażenie, że te działania są jakieś chaotyczne, nieprzemyślane<p>– ocenia.</p><p>Nowak przypomina, że wciąż nie mamy ambasadora w Waszyngtonie.</p>Do tej pory nie mamy ambasadora w Stanach Zjednoczonych, więc nie mamy nikogo, kto by nas reprezentował tam, rozmawiał z kongresmenami, z organami władzy, dowiadywał się, co się dzieje. (…) Cała nasza polityka związana tutaj z regionem pokazuje, że nie mamy dialogu z naszymi sąsiadami, brakuje nam ustrukturyzowania<p>– wskazuje.</p><p>Zamiast strategii – mówi – mamy moralizowanie.</p>Polityka zagraniczna jest jednym z trudniejszych elementów działań rządu. (…) Trzeba rozumieć świat, mieć sprawne służby, analizę gospodarczą, analizę interesów poszczególnych krajów i narzędzia oddziaływania. A u nas niestety elementem w polityce międzynarodowej są wartości moralne, jakaś wyższość, poczucie, że my robimy tak, jak się powinno robić. Brak zrozumienia, że w polityce zagranicznej najważniejsze są interesy, interesy, interesy, de facto pieniądze, pieniądze, pieniądze<p>– dodaje.</p><p>Przywołuje też konkretny przykład.</p>Ostatnio pan minister Sikorski chyba 100 milionów dolarów przekazał. Ja nie wiem, czy to się odbywa na zasadzie konsultacji międzyrządowych. Z jednej strony słyszymy o cięciach środków na NFZ i szpitale, natomiast tutaj przekazujemy, nie wiadomo do czego, w zamian za co i co z tego Polska ma.<p>„Jesteśmy w innym wagonie”. Zdzikot o negocjacjach i nowej architekturze bezpieczeństwa</p><p>Tomasz Zdzikot zwraca uwagę, że w chwili gdy świat przygotowuje się do politycznego rozstrzygnięcia wojny, Polska pozostaje poza głównym stołem rozmów. Jego zdaniem rząd nie ma jasnej strategii, a kraj – mimo ogromnego zaangażowania w pomoc Ukrainie – „nie wszedł do wagonu, w którym dziś jadą najważniejsi gracze”.</p>Po pierwsze nie wiemy, jaką strategię ma nasz kraj, a po drugie w tych wielkich procesach, które dzieją się na naszych oczach, my jesteśmy trochę przy innym stoliku, w innym wagonie. (…) Chyba przegapiliśmy moment, w którym cała opinia publiczna na świecie jest przygotowywana do tego, że jakieś porozumienie musi być zawarte<p>– ocenia.</p><p>Odwołując się do głośnego tekstu byłego szefa ukraińskiej armii Walerija Załużnego, Zdzikot podkreśla, że Ukraina już dziś ustawia się do roli państwa, które po ewentualny...</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich w Radiu Wnet zabrakło Krzysztofa Skowrońskiego (relacjonuje z Libanu pielgrzymkę papieża Leona XIV) ale nie zabrakło mocnych diagnoz. Szczepan Ruman poprowadził rozmowę z byłym szefem Agencji Wywiadu płk. Piotrem Krawczykiem, byłym ministrem rozwoju Piotrem Nowakiem oraz Tomaszem Zdzikotem, byłym prezesem KGHM i Poczty Polskiej.</p><p>Punktem wyjścia był „kluczowy tydzień” dla Ukrainy – tydzień, w którym z jednej strony przyspieszają rozmowy o zamrożeniu wojny, z drugiej pojawiają się sygnały rosnącego dystansu między USA a Europą. Ruman przypomniał wypowiedź niemieckiego generała, który stwierdził, że Niemcy są „odcięte” od wcześniejszej, niemal stałej komunikacji z Amerykanami.</p><p>Płk Piotr Krawczyk tonuje słowo „pokój” i pokazuje, co stoi za kulisami tych napięć.</p>To jest rzeczywiście tydzień ważny, aczkolwiek o każdym poprzednim i pewnie każdym następnym będzie można powiedzieć, że jest kluczowy, bo sytuacja rzeczywiście jest dynamiczna i bardzo dużo się dzieje. Natomiast ja bym te słowa pana generała raczej odczytywał w kontekście takim, że rzeczywiście narasta pewna niepewność pomiędzy sojusznikami, Amerykanami i Europejczykami, co do tego w jaki sposób ten pokój wokół Ukrainy, pokój, nie mówmy słowa pokój, bo to jest nieadekwatne, zamrożenie konfliktu się ukształtuje<p>– zaznaczył.</p><p>Amerykański „gambit” na 210 miliardach i surowcach</p><p>Były szef AW zwraca uwagę, że za sporem o komunikację kryje się bardzo konkretny konflikt interesów – pieniądze i dostęp do aktywów. Krawczyk przypomniał „28 punktów” planu, w którym zapisano sposób wykorzystania zamrożonych rosyjskich środków.</p>Na przykład te 28 oryginalnych punktów jasno pokazywało, że na tym zamrożeniu zarobią albo Amerykanie, albo właśnie Europejczycy. (…) Od wielu, wielu miesięcy Europejczycy negocjują na temat wykorzystania tych środków do przekazania ich Ukrainie, przy czym to jest hamletyzowanie. Z jednej strony Europejczycy mówią, że chcą te środki wykorzystać na rzecz wsparcia Ukrainy, a z drugiej strony Belgia mówi: ok, wykorzystamy je, tylko wszyscy solidarnie musicie potwierdzić, że gdyby Rosjanie przystąpili do jakichś działań prawnych wymierzonych w nas, to musicie nam zadeklarować, że będziecie solidarnie za to odpowiadać. No i wtedy Europejczycy mówią, że już niekoniecznie<p>– opisuje.</p><p>Płk Piotr Krawczyk tłumaczy, że Stany Zjednoczone podeszły do kwestii zamrożonych rosyjskich aktywów znacznie odważniej niż Europejczycy. W tzw. 28 punktach jasno zapisano, co miałoby stać się z kwotą 210 mld euro ulokowanych w Euroclearze.</p><p>Amerykański pomysł jest prosty i politycznie bardzo daleko idący: 100 mld euro miałoby zostać przeznaczone na odbudowę Ukrainy – de facto jako forma reparacji – a pozostałe 110 mld na wspólne inwestycje amerykańsko-rosyjskie, głównie w obszarze metali ziem rzadkich na północy. Na końcu dokumentu dopisano jeszcze kluczową klauzulę: zawarcie porozumienia sprawiłoby, że wszelkie roszczenia i pozwy – także dotyczące tych pieniędzy – przestałyby mieć znaczenie, jeśli tylko strony zgodzą się na układ.</p><p>To, jak wskazuje Krawczyk, tworzy nie tylko linię sporu między Zachodem a Rosją, ale także ostry konflikt interesów wewnątrz samego obozu sojuszników Ukrainy. Europejskie stolice patrzą na te środki inaczej niż Waszyngton – chciałyby, by to europejskie firmy i instytucje finansowe stały się głównym wykonawcą powojennej odbudowy, a nie amerykańskie korporacje. Za tym idzie pytanie, które będzie wracać w kolejnych miesiącach: kto zapłaci za utrzymanie i dozbrojenie kilkusettysięcznej armii ukraińskiej i kto ostatecznie „skonsumuje” kontrakty odbudowy.</p><p>Były szef Agencji Wywiadu rysuje też szerszy kontekst: to nie jest pojedynczy manewr, lecz element większej strategii. Od momentu, gdy władzę objął Donald Trump, Stany Zjednoczone konsekwentnie wykorzystują sektor energetyczny jako narzędzie polityki. Kolejne sankcje na rosyjskie koncerny – Rosnieft czy Łukoil – otwierają drogę do przejmowania ich aktywów w różnych częściach świata.</p><p>W praktyce oznacza to, że Amerykanie stopniowo przejmują zarówno same aktywa, jak i rynki zbytu, na których wcześniej dominowała Rosja. Widać to choćby w Europie: przed wojną w latach 2017–2019 Rosja dostarczała do Unii Europejskiej średnio około 180 mld m³ gazu rocznie. Dziś, jak podkreśla Krawczyk, UE kupuje zaledwie około 10% tego wolumenu, a rosyjski surowiec sprzedawany jest z tak dużym dyskontem, że po odliczeniu kosztów wydobycia, transportu i ubezpieczenia Moskwa zarabia symboliczne kwoty – około 35–37 dolarów za baryłkę, często poniżej opłacalności.</p><p>Efekt jest potrójny: Rosja traci infrastrukturę i udziały w spółkach, traci rynki, a na dodatek traci też cenę, po której sprzedaje swój surowiec. Stany Zjednoczone w tym samym czasie wzmacniają swoje wpływy – zarówno jako dostawca energii, jak i główny gracz finansowy, który dysponuje kartą 210 mld euro zamrożonych aktywów.</p><p>„Nie widzę żadnego planu, żadnej strategii”. Polska poza stołem rozmów</p><p>W tym szerszym układzie pojawia się pytanie: co robi Polska? Jakie ma cele, jakie karty, jaki plan na „nową rzeczywistość” po możliwym zawieszeniu broni? Były minister rozwoju Piotr Nowak odpowiada bez ogródek.</p>Jaki my mamy plan, to możemy sobie snuć. Natomiast jeśli chodzi o konkretnie nasz rząd, to ja nie widzę żadnego planu, żadnej strategii. Mam wrażenie, że te działania są jakieś chaotyczne, nieprzemyślane<p>– ocenia.</p><p>Nowak przypomina, że wciąż nie mamy ambasadora w Waszyngtonie.</p>Do tej pory nie mamy ambasadora w Stanach Zjednoczonych, więc nie mamy nikogo, kto by nas reprezentował tam, rozmawiał z kongresmenami, z organami władzy, dowiadywał się, co się dzieje. (…) Cała nasza polityka związana tutaj z regionem pokazuje, że nie mamy dialogu z naszymi sąsiadami, brakuje nam ustrukturyzowania<p>– wskazuje.</p><p>Zamiast strategii – mówi – mamy moralizowanie.</p>Polityka zagraniczna jest jednym z trudniejszych elementów działań rządu. (…) Trzeba rozumieć świat, mieć sprawne służby, analizę gospodarczą, analizę interesów poszczególnych krajów i narzędzia oddziaływania. A u nas niestety elementem w polityce międzynarodowej są wartości moralne, jakaś wyższość, poczucie, że my robimy tak, jak się powinno robić. Brak zrozumienia, że w polityce zagranicznej najważniejsze są interesy, interesy, interesy, de facto pieniądze, pieniądze, pieniądze<p>– dodaje.</p><p>Przywołuje też konkretny przykład.</p>Ostatnio pan minister Sikorski chyba 100 milionów dolarów przekazał. Ja nie wiem, czy to się odbywa na zasadzie konsultacji międzyrządowych. Z jednej strony słyszymy o cięciach środków na NFZ i szpitale, natomiast tutaj przekazujemy, nie wiadomo do czego, w zamian za co i co z tego Polska ma.<p>„Jesteśmy w innym wagonie”. Zdzikot o negocjacjach i nowej architekturze bezpieczeństwa</p><p>Tomasz Zdzikot zwraca uwagę, że w chwili gdy świat przygotowuje się do politycznego rozstrzygnięcia wojny, Polska pozostaje poza głównym stołem rozmów. Jego zdaniem rząd nie ma jasnej strategii, a kraj – mimo ogromnego zaangażowania w pomoc Ukrainie – „nie wszedł do wagonu, w którym dziś jadą najważniejsi gracze”.</p>Po pierwsze nie wiemy, jaką strategię ma nasz kraj, a po drugie w tych wielkich procesach, które dzieją się na naszych oczach, my jesteśmy trochę przy innym stoliku, w innym wagonie. (…) Chyba przegapiliśmy moment, w którym cała opinia publiczna na świecie jest przygotowywana do tego, że jakieś porozumienie musi być zawarte<p>– ocenia.</p><p>Odwołując się do głośnego tekstu byłego szefa ukraińskiej armii Walerija Załużnego, Zdzikot podkreśla, że Ukraina już dziś ustawia się do roli państwa, które po ewentualny...</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 16:56:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4d5f3309/90566d34.mp3" length="30809023" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1283</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich w Radiu Wnet zabrakło Krzysztofa Skowrońskiego (relacjonuje z Libanu pielgrzymkę papieża Leona XIV) ale nie zabrakło mocnych diagnoz. Szczepan Ruman poprowadził rozmowę z byłym szefem Agencji Wywiadu płk. Piotrem Krawczykiem, byłym ministrem rozwoju Piotrem Nowakiem oraz Tomaszem Zdzikotem, byłym prezesem KGHM i Poczty Polskiej.</p><p>Punktem wyjścia był „kluczowy tydzień” dla Ukrainy – tydzień, w którym z jednej strony przyspieszają rozmowy o zamrożeniu wojny, z drugiej pojawiają się sygnały rosnącego dystansu między USA a Europą. Ruman przypomniał wypowiedź niemieckiego generała, który stwierdził, że Niemcy są „odcięte” od wcześniejszej, niemal stałej komunikacji z Amerykanami.</p><p>Płk Piotr Krawczyk tonuje słowo „pokój” i pokazuje, co stoi za kulisami tych napięć.</p>To jest rzeczywiście tydzień ważny, aczkolwiek o każdym poprzednim i pewnie każdym następnym będzie można powiedzieć, że jest kluczowy, bo sytuacja rzeczywiście jest dynamiczna i bardzo dużo się dzieje. Natomiast ja bym te słowa pana generała raczej odczytywał w kontekście takim, że rzeczywiście narasta pewna niepewność pomiędzy sojusznikami, Amerykanami i Europejczykami, co do tego w jaki sposób ten pokój wokół Ukrainy, pokój, nie mówmy słowa pokój, bo to jest nieadekwatne, zamrożenie konfliktu się ukształtuje<p>– zaznaczył.</p><p>Amerykański „gambit” na 210 miliardach i surowcach</p><p>Były szef AW zwraca uwagę, że za sporem o komunikację kryje się bardzo konkretny konflikt interesów – pieniądze i dostęp do aktywów. Krawczyk przypomniał „28 punktów” planu, w którym zapisano sposób wykorzystania zamrożonych rosyjskich środków.</p>Na przykład te 28 oryginalnych punktów jasno pokazywało, że na tym zamrożeniu zarobią albo Amerykanie, albo właśnie Europejczycy. (…) Od wielu, wielu miesięcy Europejczycy negocjują na temat wykorzystania tych środków do przekazania ich Ukrainie, przy czym to jest hamletyzowanie. Z jednej strony Europejczycy mówią, że chcą te środki wykorzystać na rzecz wsparcia Ukrainy, a z drugiej strony Belgia mówi: ok, wykorzystamy je, tylko wszyscy solidarnie musicie potwierdzić, że gdyby Rosjanie przystąpili do jakichś działań prawnych wymierzonych w nas, to musicie nam zadeklarować, że będziecie solidarnie za to odpowiadać. No i wtedy Europejczycy mówią, że już niekoniecznie<p>– opisuje.</p><p>Płk Piotr Krawczyk tłumaczy, że Stany Zjednoczone podeszły do kwestii zamrożonych rosyjskich aktywów znacznie odważniej niż Europejczycy. W tzw. 28 punktach jasno zapisano, co miałoby stać się z kwotą 210 mld euro ulokowanych w Euroclearze.</p><p>Amerykański pomysł jest prosty i politycznie bardzo daleko idący: 100 mld euro miałoby zostać przeznaczone na odbudowę Ukrainy – de facto jako forma reparacji – a pozostałe 110 mld na wspólne inwestycje amerykańsko-rosyjskie, głównie w obszarze metali ziem rzadkich na północy. Na końcu dokumentu dopisano jeszcze kluczową klauzulę: zawarcie porozumienia sprawiłoby, że wszelkie roszczenia i pozwy – także dotyczące tych pieniędzy – przestałyby mieć znaczenie, jeśli tylko strony zgodzą się na układ.</p><p>To, jak wskazuje Krawczyk, tworzy nie tylko linię sporu między Zachodem a Rosją, ale także ostry konflikt interesów wewnątrz samego obozu sojuszników Ukrainy. Europejskie stolice patrzą na te środki inaczej niż Waszyngton – chciałyby, by to europejskie firmy i instytucje finansowe stały się głównym wykonawcą powojennej odbudowy, a nie amerykańskie korporacje. Za tym idzie pytanie, które będzie wracać w kolejnych miesiącach: kto zapłaci za utrzymanie i dozbrojenie kilkusettysięcznej armii ukraińskiej i kto ostatecznie „skonsumuje” kontrakty odbudowy.</p><p>Były szef Agencji Wywiadu rysuje też szerszy kontekst: to nie jest pojedynczy manewr, lecz element większej strategii. Od momentu, gdy władzę objął Donald Trump, Stany Zjednoczone konsekwentnie wykorzystują sektor energetyczny jako narzędzie polityki. Kolejne sankcje na rosyjskie koncerny – Rosnieft czy Łukoil – otwierają drogę do przejmowania ich aktywów w różnych częściach świata.</p><p>W praktyce oznacza to, że Amerykanie stopniowo przejmują zarówno same aktywa, jak i rynki zbytu, na których wcześniej dominowała Rosja. Widać to choćby w Europie: przed wojną w latach 2017–2019 Rosja dostarczała do Unii Europejskiej średnio około 180 mld m³ gazu rocznie. Dziś, jak podkreśla Krawczyk, UE kupuje zaledwie około 10% tego wolumenu, a rosyjski surowiec sprzedawany jest z tak dużym dyskontem, że po odliczeniu kosztów wydobycia, transportu i ubezpieczenia Moskwa zarabia symboliczne kwoty – około 35–37 dolarów za baryłkę, często poniżej opłacalności.</p><p>Efekt jest potrójny: Rosja traci infrastrukturę i udziały w spółkach, traci rynki, a na dodatek traci też cenę, po której sprzedaje swój surowiec. Stany Zjednoczone w tym samym czasie wzmacniają swoje wpływy – zarówno jako dostawca energii, jak i główny gracz finansowy, który dysponuje kartą 210 mld euro zamrożonych aktywów.</p><p>„Nie widzę żadnego planu, żadnej strategii”. Polska poza stołem rozmów</p><p>W tym szerszym układzie pojawia się pytanie: co robi Polska? Jakie ma cele, jakie karty, jaki plan na „nową rzeczywistość” po możliwym zawieszeniu broni? Były minister rozwoju Piotr Nowak odpowiada bez ogródek.</p>Jaki my mamy plan, to możemy sobie snuć. Natomiast jeśli chodzi o konkretnie nasz rząd, to ja nie widzę żadnego planu, żadnej strategii. Mam wrażenie, że te działania są jakieś chaotyczne, nieprzemyślane<p>– ocenia.</p><p>Nowak przypomina, że wciąż nie mamy ambasadora w Waszyngtonie.</p>Do tej pory nie mamy ambasadora w Stanach Zjednoczonych, więc nie mamy nikogo, kto by nas reprezentował tam, rozmawiał z kongresmenami, z organami władzy, dowiadywał się, co się dzieje. (…) Cała nasza polityka związana tutaj z regionem pokazuje, że nie mamy dialogu z naszymi sąsiadami, brakuje nam ustrukturyzowania<p>– wskazuje.</p><p>Zamiast strategii – mówi – mamy moralizowanie.</p>Polityka zagraniczna jest jednym z trudniejszych elementów działań rządu. (…) Trzeba rozumieć świat, mieć sprawne służby, analizę gospodarczą, analizę interesów poszczególnych krajów i narzędzia oddziaływania. A u nas niestety elementem w polityce międzynarodowej są wartości moralne, jakaś wyższość, poczucie, że my robimy tak, jak się powinno robić. Brak zrozumienia, że w polityce zagranicznej najważniejsze są interesy, interesy, interesy, de facto pieniądze, pieniądze, pieniądze<p>– dodaje.</p><p>Przywołuje też konkretny przykład.</p>Ostatnio pan minister Sikorski chyba 100 milionów dolarów przekazał. Ja nie wiem, czy to się odbywa na zasadzie konsultacji międzyrządowych. Z jednej strony słyszymy o cięciach środków na NFZ i szpitale, natomiast tutaj przekazujemy, nie wiadomo do czego, w zamian za co i co z tego Polska ma.<p>„Jesteśmy w innym wagonie”. Zdzikot o negocjacjach i nowej architekturze bezpieczeństwa</p><p>Tomasz Zdzikot zwraca uwagę, że w chwili gdy świat przygotowuje się do politycznego rozstrzygnięcia wojny, Polska pozostaje poza głównym stołem rozmów. Jego zdaniem rząd nie ma jasnej strategii, a kraj – mimo ogromnego zaangażowania w pomoc Ukrainie – „nie wszedł do wagonu, w którym dziś jadą najważniejsi gracze”.</p>Po pierwsze nie wiemy, jaką strategię ma nasz kraj, a po drugie w tych wielkich procesach, które dzieją się na naszych oczach, my jesteśmy trochę przy innym stoliku, w innym wagonie. (…) Chyba przegapiliśmy moment, w którym cała opinia publiczna na świecie jest przygotowywana do tego, że jakieś porozumienie musi być zawarte<p>– ocenia.</p><p>Odwołując się do głośnego tekstu byłego szefa ukraińskiej armii Walerija Załużnego, Zdzikot podkreśla, że Ukraina już dziś ustawia się do roli państwa, które po ewentualny...</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/4d5f3309/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 01.12.2025 r.: wspomnienie początków Radia Lwów</title>
      <itunes:episode>12392</itunes:episode>
      <podcast:episode>12392</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 01.12.2025 r.: wspomnienie początków Radia Lwów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3f8510e6-e189-4bbc-9302-dd89ba2feaff</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/25d9c1eb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościem "Studia Lwów" jest <strong>Joanna Petry-Mroczkowska</strong>, wnuczka twórcy i wieloletniego dyrektora Polskiego Radia Lwów <strong>Juliusza Petrego</strong>, a także autorka książki "Silva Rerum. Rekonstrukcja losów kresowej rodziny:</p>Warto chyba powiedzieć, że mój dziadek nie pochodził z samego Lwowa, ale tak jak Witold Szałginia, guru, wielki znawca tej tematyki w liście do mojego ojca, właśnie jakby tłumaczył, że wielu ludzi, którzy byli tak bardzo związani z Lwowem jak mój dziadek, też nie byli rdzennymi lwowianinami. Dziadek urodził się w województwie stanisławowskim Dziadek nie był osobą przypadkową,  już miał pewien dorobek i taki humanistyczny i też patriotyczny i nie bez powodu jemu powierzono tę funkcję dyrektora Radia Lwów. A początki Radia Lwów były takie, że w porównaniu do innych państw Europy: Moskwa była pierwsza, byliśmy spóźnieni - sytuacja finansowa państwa, które się scalało po ponad stuleciu niepodległości, braku niepodległości była trudna-jednakowoż przyszedł ten dzień, kiedy radiofonia we Lwowie również się pojawiła.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościem "Studia Lwów" jest <strong>Joanna Petry-Mroczkowska</strong>, wnuczka twórcy i wieloletniego dyrektora Polskiego Radia Lwów <strong>Juliusza Petrego</strong>, a także autorka książki "Silva Rerum. Rekonstrukcja losów kresowej rodziny:</p>Warto chyba powiedzieć, że mój dziadek nie pochodził z samego Lwowa, ale tak jak Witold Szałginia, guru, wielki znawca tej tematyki w liście do mojego ojca, właśnie jakby tłumaczył, że wielu ludzi, którzy byli tak bardzo związani z Lwowem jak mój dziadek, też nie byli rdzennymi lwowianinami. Dziadek urodził się w województwie stanisławowskim Dziadek nie był osobą przypadkową,  już miał pewien dorobek i taki humanistyczny i też patriotyczny i nie bez powodu jemu powierzono tę funkcję dyrektora Radia Lwów. A początki Radia Lwów były takie, że w porównaniu do innych państw Europy: Moskwa była pierwsza, byliśmy spóźnieni - sytuacja finansowa państwa, które się scalało po ponad stuleciu niepodległości, braku niepodległości była trudna-jednakowoż przyszedł ten dzień, kiedy radiofonia we Lwowie również się pojawiła.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 16:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/25d9c1eb/c7a1d637.mp3" length="29005362" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1566</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościem "Studia Lwów" jest <strong>Joanna Petry-Mroczkowska</strong>, wnuczka twórcy i wieloletniego dyrektora Polskiego Radia Lwów <strong>Juliusza Petrego</strong>, a także autorka książki "Silva Rerum. Rekonstrukcja losów kresowej rodziny:</p>Warto chyba powiedzieć, że mój dziadek nie pochodził z samego Lwowa, ale tak jak Witold Szałginia, guru, wielki znawca tej tematyki w liście do mojego ojca, właśnie jakby tłumaczył, że wielu ludzi, którzy byli tak bardzo związani z Lwowem jak mój dziadek, też nie byli rdzennymi lwowianinami. Dziadek urodził się w województwie stanisławowskim Dziadek nie był osobą przypadkową,  już miał pewien dorobek i taki humanistyczny i też patriotyczny i nie bez powodu jemu powierzono tę funkcję dyrektora Radia Lwów. A początki Radia Lwów były takie, że w porównaniu do innych państw Europy: Moskwa była pierwsza, byliśmy spóźnieni - sytuacja finansowa państwa, które się scalało po ponad stuleciu niepodległości, braku niepodległości była trudna-jednakowoż przyszedł ten dzień, kiedy radiofonia we Lwowie również się pojawiła.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wojna o służby specjalne. Płk. Kozłowski: Tusk chce aktora w „dużym pałacu”</title>
      <itunes:episode>12199</itunes:episode>
      <podcast:episode>12199</podcast:episode>
      <itunes:title>Wojna o służby specjalne. Płk. Kozłowski: Tusk chce aktora w „dużym pałacu”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1b9c8329-69b1-4b6d-8cd7-7ac29daa3ccc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/be49aafd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, płk Mariusz Kozłowski, mówi w Popołudniu Radia Wnet, że polityczny spór o służby między premierem a prezydentem nie jest wyłącznie wewnętrzną walką o wpływy.</p>Moim zdaniem jest to świetnie prowadzona operacja psychologiczna przez wywiad rosyjski – jak budować narrację<p>– podkreśla.</p><p>Według niego to, co dziś obserwujemy, to celowe podgrzewanie konfliktu, w którym rząd próbuje ograniczyć prerogatywy prezydenta.</p>Mamy do czynienia z podgrzewaniem temperatury sporu ze strony premiera po to, żeby ograniczać bądź wyeliminować prerogatywy prezydenta. Chodzi o to, żeby strażnik bezpieczeństwa przestał nim być a został po prostu aktorem odgrywającym rolę, która jest reżyserowana z tak zwanego małego pałacu<p>– ocenia.</p><p>Kozłowski mocno akcentuje, że prezydent ma pełne prawo oczekiwać spotkania z szefami służb.</p>Żadna analiza, prognoza, notatka, pismo nie odpowie na pytanie tak, jak to, kiedy usiądziemy razem do stołu i padnie pytanie: a co będzie, jeśli? Tego nie da się zamknąć w korespondencji<p>– zaznacza ekspert. I ostrzega:</p>„Cena, którą zapłaci państwo polskie za tę sytuację, może być liczona w miliardach złotych albo w życiu ludzkim. Na szali stoi zdrowie i życie naszych obywateli. A szefowie służb są zobowiązani do współdziałania z panem prezydentem.”<p>Dywersja pod Dęblinem: „Potężny cios w kontrwywiad polski”</p><p>Druga część rozmowy dotyczyła sabotażu na linii kolejowej pod Dęblinem. Kozłowski podkreśla, że cała operacja była zaplanowana profesjonalnie, a jej wymowa jest uderzająca.</p><p>W języku służb jest to potężny cios w kontrwywiad polski, potężny cios w każdego, kto zajmuje się bezpieczeństwem kraju</p><p>– stwierdza.</p><p>Przypomina, że dywersanci – obywatele Ukrainy działający na rzecz Rosji – wjechali do Polski na własnych dokumentach, mimo że jeden z nich miał na Ukrainie wyrok za dywersję. Zauważa, że „ich dane można znaleźć w trzy minuty, łącznie ze zdjęciem”.</p><p>Najbardziej niepokojące jest jednak to, że „oni to wjechali, zrobili i wyjechali. Natomiast na terenie Rzeczpospolitej istnieje jakieś aktywo bądź aktywa, które pomogły to zrealizować”.</p><p>„Kontrwywiad bez obywateli jest niepotrzebnym rekwizytem”</p><p>W końcowej części rozmowy płk Kozłowski ocenia skutki zamieszania wokół służb, komisji śledczych i sporów o poświadczenia bezpieczeństwa. Najmocniejsza diagnoza dotyczy utraty zaufania społecznego.</p><p>Cała ta dyskusja powoduje w zwykłym obywatelu jedną rzecz – rośnie w nim brak zaufania do kontrwywiadu</p><p>– mówi.</p>Kontrwywiad wojskowy i cywilny bez obywateli stanie się niepotrzebnym rekwizytem. Bez Pegasusa sobie poradzi, bez podsłuchów sobie poradzi, ale bez rozmowy z obywatelami nie poradzi<p>– zaznacza. Podkreśla, że współpraca z obywatelami musi być dobrowolna.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, płk Mariusz Kozłowski, mówi w Popołudniu Radia Wnet, że polityczny spór o służby między premierem a prezydentem nie jest wyłącznie wewnętrzną walką o wpływy.</p>Moim zdaniem jest to świetnie prowadzona operacja psychologiczna przez wywiad rosyjski – jak budować narrację<p>– podkreśla.</p><p>Według niego to, co dziś obserwujemy, to celowe podgrzewanie konfliktu, w którym rząd próbuje ograniczyć prerogatywy prezydenta.</p>Mamy do czynienia z podgrzewaniem temperatury sporu ze strony premiera po to, żeby ograniczać bądź wyeliminować prerogatywy prezydenta. Chodzi o to, żeby strażnik bezpieczeństwa przestał nim być a został po prostu aktorem odgrywającym rolę, która jest reżyserowana z tak zwanego małego pałacu<p>– ocenia.</p><p>Kozłowski mocno akcentuje, że prezydent ma pełne prawo oczekiwać spotkania z szefami służb.</p>Żadna analiza, prognoza, notatka, pismo nie odpowie na pytanie tak, jak to, kiedy usiądziemy razem do stołu i padnie pytanie: a co będzie, jeśli? Tego nie da się zamknąć w korespondencji<p>– zaznacza ekspert. I ostrzega:</p>„Cena, którą zapłaci państwo polskie za tę sytuację, może być liczona w miliardach złotych albo w życiu ludzkim. Na szali stoi zdrowie i życie naszych obywateli. A szefowie służb są zobowiązani do współdziałania z panem prezydentem.”<p>Dywersja pod Dęblinem: „Potężny cios w kontrwywiad polski”</p><p>Druga część rozmowy dotyczyła sabotażu na linii kolejowej pod Dęblinem. Kozłowski podkreśla, że cała operacja była zaplanowana profesjonalnie, a jej wymowa jest uderzająca.</p><p>W języku służb jest to potężny cios w kontrwywiad polski, potężny cios w każdego, kto zajmuje się bezpieczeństwem kraju</p><p>– stwierdza.</p><p>Przypomina, że dywersanci – obywatele Ukrainy działający na rzecz Rosji – wjechali do Polski na własnych dokumentach, mimo że jeden z nich miał na Ukrainie wyrok za dywersję. Zauważa, że „ich dane można znaleźć w trzy minuty, łącznie ze zdjęciem”.</p><p>Najbardziej niepokojące jest jednak to, że „oni to wjechali, zrobili i wyjechali. Natomiast na terenie Rzeczpospolitej istnieje jakieś aktywo bądź aktywa, które pomogły to zrealizować”.</p><p>„Kontrwywiad bez obywateli jest niepotrzebnym rekwizytem”</p><p>W końcowej części rozmowy płk Kozłowski ocenia skutki zamieszania wokół służb, komisji śledczych i sporów o poświadczenia bezpieczeństwa. Najmocniejsza diagnoza dotyczy utraty zaufania społecznego.</p><p>Cała ta dyskusja powoduje w zwykłym obywatelu jedną rzecz – rośnie w nim brak zaufania do kontrwywiadu</p><p>– mówi.</p>Kontrwywiad wojskowy i cywilny bez obywateli stanie się niepotrzebnym rekwizytem. Bez Pegasusa sobie poradzi, bez podsłuchów sobie poradzi, ale bez rozmowy z obywatelami nie poradzi<p>– zaznacza. Podkreśla, że współpraca z obywatelami musi być dobrowolna.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 15:59:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/be49aafd/5c454c68.mp3" length="31165000" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1298</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, płk Mariusz Kozłowski, mówi w Popołudniu Radia Wnet, że polityczny spór o służby między premierem a prezydentem nie jest wyłącznie wewnętrzną walką o wpływy.</p>Moim zdaniem jest to świetnie prowadzona operacja psychologiczna przez wywiad rosyjski – jak budować narrację<p>– podkreśla.</p><p>Według niego to, co dziś obserwujemy, to celowe podgrzewanie konfliktu, w którym rząd próbuje ograniczyć prerogatywy prezydenta.</p>Mamy do czynienia z podgrzewaniem temperatury sporu ze strony premiera po to, żeby ograniczać bądź wyeliminować prerogatywy prezydenta. Chodzi o to, żeby strażnik bezpieczeństwa przestał nim być a został po prostu aktorem odgrywającym rolę, która jest reżyserowana z tak zwanego małego pałacu<p>– ocenia.</p><p>Kozłowski mocno akcentuje, że prezydent ma pełne prawo oczekiwać spotkania z szefami służb.</p>Żadna analiza, prognoza, notatka, pismo nie odpowie na pytanie tak, jak to, kiedy usiądziemy razem do stołu i padnie pytanie: a co będzie, jeśli? Tego nie da się zamknąć w korespondencji<p>– zaznacza ekspert. I ostrzega:</p>„Cena, którą zapłaci państwo polskie za tę sytuację, może być liczona w miliardach złotych albo w życiu ludzkim. Na szali stoi zdrowie i życie naszych obywateli. A szefowie służb są zobowiązani do współdziałania z panem prezydentem.”<p>Dywersja pod Dęblinem: „Potężny cios w kontrwywiad polski”</p><p>Druga część rozmowy dotyczyła sabotażu na linii kolejowej pod Dęblinem. Kozłowski podkreśla, że cała operacja była zaplanowana profesjonalnie, a jej wymowa jest uderzająca.</p><p>W języku służb jest to potężny cios w kontrwywiad polski, potężny cios w każdego, kto zajmuje się bezpieczeństwem kraju</p><p>– stwierdza.</p><p>Przypomina, że dywersanci – obywatele Ukrainy działający na rzecz Rosji – wjechali do Polski na własnych dokumentach, mimo że jeden z nich miał na Ukrainie wyrok za dywersję. Zauważa, że „ich dane można znaleźć w trzy minuty, łącznie ze zdjęciem”.</p><p>Najbardziej niepokojące jest jednak to, że „oni to wjechali, zrobili i wyjechali. Natomiast na terenie Rzeczpospolitej istnieje jakieś aktywo bądź aktywa, które pomogły to zrealizować”.</p><p>„Kontrwywiad bez obywateli jest niepotrzebnym rekwizytem”</p><p>W końcowej części rozmowy płk Kozłowski ocenia skutki zamieszania wokół służb, komisji śledczych i sporów o poświadczenia bezpieczeństwa. Najmocniejsza diagnoza dotyczy utraty zaufania społecznego.</p><p>Cała ta dyskusja powoduje w zwykłym obywatelu jedną rzecz – rośnie w nim brak zaufania do kontrwywiadu</p><p>– mówi.</p>Kontrwywiad wojskowy i cywilny bez obywateli stanie się niepotrzebnym rekwizytem. Bez Pegasusa sobie poradzi, bez podsłuchów sobie poradzi, ale bez rozmowy z obywatelami nie poradzi<p>– zaznacza. Podkreśla, że współpraca z obywatelami musi być dobrowolna.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/be49aafd/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę zakazującą hodowli zwierząt na futra. "Prawica daleko na tym nie zajedzie"</title>
      <itunes:episode>12198</itunes:episode>
      <podcast:episode>12198</podcast:episode>
      <itunes:title>Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę zakazującą hodowli zwierząt na futra. "Prawica daleko na tym nie zajedzie"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a4096714-3f5b-42f7-83ae-63d0bee57592</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dab71aba</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydencka deklaracja, że zamierza zadbać o interesy rolników, jest zbyt słaba. Weto byłoby znacznie silniejszym sygnałem - mówi Piotr Matczuk. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydencka deklaracja, że zamierza zadbać o interesy rolników, jest zbyt słaba. Weto byłoby znacznie silniejszym sygnałem - mówi Piotr Matczuk. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 15:49:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dab71aba/9524e56c.mp3" length="42644300" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1915</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydencka deklaracja, że zamierza zadbać o interesy rolników, jest zbyt słaba. Weto byłoby znacznie silniejszym sygnałem - mówi Piotr Matczuk. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Polska powinna wypłacić ofiarom, jeśli Niemcy nie chcą”. Dr Rak analizuje zwrot Tuska w Berlinie</title>
      <itunes:episode>12197</itunes:episode>
      <podcast:episode>12197</podcast:episode>
      <itunes:title>„Polska powinna wypłacić ofiarom, jeśli Niemcy nie chcą”. Dr Rak analizuje zwrot Tuska w Berlinie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8fcf6dac-fe0c-45b5-848f-d16a6cf3f811</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e955e8d2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet dr Krzysztof Rak analizował słowa premiera Donalda Tuska, który w Berlinie zadeklarował, że jeśli Niemcy nie przedstawią „jednoznacznej i szybkiej” decyzji ws. zadośćuczynień dla ofiar II wojny, Polska rozważy wypłatę świadczeń ze swoich środków.</p><p>Rak przypomniał, że mowa o około 50 tysiącach żyjących ofiar, choć jeszcze półtora roku temu liczba ta wynosiła ok. 60 tys. – i z każdym rokiem maleje.</p><p>Ekspert podkreślił, że Tusk wyraźnie zmienił swoje dotychczasowe stanowisko. Wcześniej dystansował się od tematu reparacji, argumentując, że Niemcy rozmów nie podejmą. Tymczasem teraz premier powtórzył kluczową tezę dotąd używaną przez PiS: że rzekome zrzeczenie się reparacji w 1953 r. nie ma mocy prawnej, bo Polska była wówczas państwem niesuwerennym.</p><p>Według Raka oznacza to, że Tusk przesuwa się na pozycje rządu PiS w sprawie reparacji i zadośćuczynienia – i ocenia to pozytywnie.</p>Mamy szansę na zadośćuczynienie tylko wtedy, jeśli sprawa przestanie być w Polsce przedmiotem sporu. Konsensus jest kluczowy<p>– wskazuje.</p><p>Dr Rak podkreślił też, że ewentualna wypłata świadczeń przez Polskę nie osłabi pozycji Warszawy wobec Berlina, przeciwnie – może stać się silnym argumentem moralnym i politycznym.</p><p>Państwo polskie poczuło się do solidarności, choć nie było sprawcą. Niemcy – sprawcy – nadal nic nie robią</p><p>– dodaje.</p><p>Jego zdaniem taki ruch miałby nawet „efekt zawstydzenia” strony niemieckiej oraz wzmocniłby mandat Polski do dalszych roszczeń.</p><p>Rak przypomniał również, że Polska i tak częściowo wypłaca dodatki dla ofiar II wojny, lecz skala pomocy jest niewystarczająca wobec ich wieku, cierpienia i sytuacji materialnej.</p><p>To nasi dziadkowie i pradziadkowie. To nasz moralny obowiązek zapewnić im godną starość</p><p>– zaznacza,</p><p>Ocenił, że słowa Tuska to moment przełomowy – mniej zauważony w Polsce, ale znaczący dla przyszłych relacji z Niemcami.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet dr Krzysztof Rak analizował słowa premiera Donalda Tuska, który w Berlinie zadeklarował, że jeśli Niemcy nie przedstawią „jednoznacznej i szybkiej” decyzji ws. zadośćuczynień dla ofiar II wojny, Polska rozważy wypłatę świadczeń ze swoich środków.</p><p>Rak przypomniał, że mowa o około 50 tysiącach żyjących ofiar, choć jeszcze półtora roku temu liczba ta wynosiła ok. 60 tys. – i z każdym rokiem maleje.</p><p>Ekspert podkreślił, że Tusk wyraźnie zmienił swoje dotychczasowe stanowisko. Wcześniej dystansował się od tematu reparacji, argumentując, że Niemcy rozmów nie podejmą. Tymczasem teraz premier powtórzył kluczową tezę dotąd używaną przez PiS: że rzekome zrzeczenie się reparacji w 1953 r. nie ma mocy prawnej, bo Polska była wówczas państwem niesuwerennym.</p><p>Według Raka oznacza to, że Tusk przesuwa się na pozycje rządu PiS w sprawie reparacji i zadośćuczynienia – i ocenia to pozytywnie.</p>Mamy szansę na zadośćuczynienie tylko wtedy, jeśli sprawa przestanie być w Polsce przedmiotem sporu. Konsensus jest kluczowy<p>– wskazuje.</p><p>Dr Rak podkreślił też, że ewentualna wypłata świadczeń przez Polskę nie osłabi pozycji Warszawy wobec Berlina, przeciwnie – może stać się silnym argumentem moralnym i politycznym.</p><p>Państwo polskie poczuło się do solidarności, choć nie było sprawcą. Niemcy – sprawcy – nadal nic nie robią</p><p>– dodaje.</p><p>Jego zdaniem taki ruch miałby nawet „efekt zawstydzenia” strony niemieckiej oraz wzmocniłby mandat Polski do dalszych roszczeń.</p><p>Rak przypomniał również, że Polska i tak częściowo wypłaca dodatki dla ofiar II wojny, lecz skala pomocy jest niewystarczająca wobec ich wieku, cierpienia i sytuacji materialnej.</p><p>To nasi dziadkowie i pradziadkowie. To nasz moralny obowiązek zapewnić im godną starość</p><p>– zaznacza,</p><p>Ocenił, że słowa Tuska to moment przełomowy – mniej zauważony w Polsce, ale znaczący dla przyszłych relacji z Niemcami.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 15:15:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e955e8d2/36b9f060.mp3" length="29204482" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1216</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet dr Krzysztof Rak analizował słowa premiera Donalda Tuska, który w Berlinie zadeklarował, że jeśli Niemcy nie przedstawią „jednoznacznej i szybkiej” decyzji ws. zadośćuczynień dla ofiar II wojny, Polska rozważy wypłatę świadczeń ze swoich środków.</p><p>Rak przypomniał, że mowa o około 50 tysiącach żyjących ofiar, choć jeszcze półtora roku temu liczba ta wynosiła ok. 60 tys. – i z każdym rokiem maleje.</p><p>Ekspert podkreślił, że Tusk wyraźnie zmienił swoje dotychczasowe stanowisko. Wcześniej dystansował się od tematu reparacji, argumentując, że Niemcy rozmów nie podejmą. Tymczasem teraz premier powtórzył kluczową tezę dotąd używaną przez PiS: że rzekome zrzeczenie się reparacji w 1953 r. nie ma mocy prawnej, bo Polska była wówczas państwem niesuwerennym.</p><p>Według Raka oznacza to, że Tusk przesuwa się na pozycje rządu PiS w sprawie reparacji i zadośćuczynienia – i ocenia to pozytywnie.</p>Mamy szansę na zadośćuczynienie tylko wtedy, jeśli sprawa przestanie być w Polsce przedmiotem sporu. Konsensus jest kluczowy<p>– wskazuje.</p><p>Dr Rak podkreślił też, że ewentualna wypłata świadczeń przez Polskę nie osłabi pozycji Warszawy wobec Berlina, przeciwnie – może stać się silnym argumentem moralnym i politycznym.</p><p>Państwo polskie poczuło się do solidarności, choć nie było sprawcą. Niemcy – sprawcy – nadal nic nie robią</p><p>– dodaje.</p><p>Jego zdaniem taki ruch miałby nawet „efekt zawstydzenia” strony niemieckiej oraz wzmocniłby mandat Polski do dalszych roszczeń.</p><p>Rak przypomniał również, że Polska i tak częściowo wypłaca dodatki dla ofiar II wojny, lecz skala pomocy jest niewystarczająca wobec ich wieku, cierpienia i sytuacji materialnej.</p><p>To nasi dziadkowie i pradziadkowie. To nasz moralny obowiązek zapewnić im godną starość</p><p>– zaznacza,</p><p>Ocenił, że słowa Tuska to moment przełomowy – mniej zauważony w Polsce, ale znaczący dla przyszłych relacji z Niemcami.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e955e8d2/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Papież w Libanie. Świadek eksplozji w porcie Bejrutu: Miasto wyglądało jak pod śniegiem</title>
      <itunes:episode>12196</itunes:episode>
      <podcast:episode>12196</podcast:episode>
      <itunes:title>Papież w Libanie. Świadek eksplozji w porcie Bejrutu: Miasto wyglądało jak pod śniegiem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bab68b8c-a753-405b-9b91-8913aa5b7ebe</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3ba34882</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po wizycie papieża Leona XIV w bejruckim porcie dziennikarze Radia Wnet – Krzysztof Skowroński i Mikołaj Murkociński – rozmawiali z panią Dorotą, przewodniczką grupy pielgrzymkowej i świadkiem wydarzeń z 4 sierpnia 2020 roku.</p><p>Pani Dorota przypomniała, że w magazynach portowych składowano 2750 ton saletry amonowej, o której niebezpieczeństwie władze były wielokrotnie ostrzegane. Eksplozja „w kilka sekund zniszczyła pół miasta”, powodując śmierć około 220 osób, ponad 5 tysięcy rannych i pozbawiając 300 tysięcy mieszkańców domów.</p><p>W rozmowie opisała moment wybuchu: potężny huk, przerwane połączenia, „grzyb pyłu nad Bejrutem” oraz bezsilność wobec chaosu, który uniemożliwił dotarcie do najbliższych. Wschodnie dzielnice miasta – mówiła – wyglądały o świcie „jak pokryte śniegiem”, od tysięcy odłamków szkła. Wspominała też niezwykłą solidarność Libańczyków, którzy już następnego dnia masowo porządkowali ulice i organizowali pomoc.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/02/studenci-z-libanu-dla-radia-wnet-polska-ma-racje-ws-tych-inzynierow-chwala-karola-nawrockiego/</p><p>Spotkanie papieża z rodzinami ofiar poruszyło ją szczególnie: Leon XIV przytulał bliskich zmarłych, rozdawał różańce i – jak mówiła – dawał sygnał, że nie zapomina o chrześcijanach Wschodu i ich dramatycznej sytuacji.</p><p>Pani Dorota oceniła wizytę jako „ogromną nadzieję” dla Libańczyków, podkreślając, że odbyła się pod hasłem pokoju i jedności. Wspomniała również o imponującej organizacji mszy, na którą przygotowano 100 tysięcy krzeseł, oraz o wyjątkowej atmosferze porannego oczekiwania pielgrzymów.</p><p>Na koniec dodała, że choć obowiązywał zakaz wnoszenia flag narodowych, polska grupa „oczywiście przemyciła biało-czerwone”, a radość była tym większa, gdy odnalazła na miejscu polskich żołnierzy z ONZ.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/02/leon-xiv-opuszcza-liban-wyjazd-jest-trudniejszy-od-przyjazdu/</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po wizycie papieża Leona XIV w bejruckim porcie dziennikarze Radia Wnet – Krzysztof Skowroński i Mikołaj Murkociński – rozmawiali z panią Dorotą, przewodniczką grupy pielgrzymkowej i świadkiem wydarzeń z 4 sierpnia 2020 roku.</p><p>Pani Dorota przypomniała, że w magazynach portowych składowano 2750 ton saletry amonowej, o której niebezpieczeństwie władze były wielokrotnie ostrzegane. Eksplozja „w kilka sekund zniszczyła pół miasta”, powodując śmierć około 220 osób, ponad 5 tysięcy rannych i pozbawiając 300 tysięcy mieszkańców domów.</p><p>W rozmowie opisała moment wybuchu: potężny huk, przerwane połączenia, „grzyb pyłu nad Bejrutem” oraz bezsilność wobec chaosu, który uniemożliwił dotarcie do najbliższych. Wschodnie dzielnice miasta – mówiła – wyglądały o świcie „jak pokryte śniegiem”, od tysięcy odłamków szkła. Wspominała też niezwykłą solidarność Libańczyków, którzy już następnego dnia masowo porządkowali ulice i organizowali pomoc.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/02/studenci-z-libanu-dla-radia-wnet-polska-ma-racje-ws-tych-inzynierow-chwala-karola-nawrockiego/</p><p>Spotkanie papieża z rodzinami ofiar poruszyło ją szczególnie: Leon XIV przytulał bliskich zmarłych, rozdawał różańce i – jak mówiła – dawał sygnał, że nie zapomina o chrześcijanach Wschodu i ich dramatycznej sytuacji.</p><p>Pani Dorota oceniła wizytę jako „ogromną nadzieję” dla Libańczyków, podkreślając, że odbyła się pod hasłem pokoju i jedności. Wspomniała również o imponującej organizacji mszy, na którą przygotowano 100 tysięcy krzeseł, oraz o wyjątkowej atmosferze porannego oczekiwania pielgrzymów.</p><p>Na koniec dodała, że choć obowiązywał zakaz wnoszenia flag narodowych, polska grupa „oczywiście przemyciła biało-czerwone”, a radość była tym większa, gdy odnalazła na miejscu polskich żołnierzy z ONZ.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/02/leon-xiv-opuszcza-liban-wyjazd-jest-trudniejszy-od-przyjazdu/</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 14:29:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3ba34882/8b9886fc.mp3" length="40128504" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1671</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po wizycie papieża Leona XIV w bejruckim porcie dziennikarze Radia Wnet – Krzysztof Skowroński i Mikołaj Murkociński – rozmawiali z panią Dorotą, przewodniczką grupy pielgrzymkowej i świadkiem wydarzeń z 4 sierpnia 2020 roku.</p><p>Pani Dorota przypomniała, że w magazynach portowych składowano 2750 ton saletry amonowej, o której niebezpieczeństwie władze były wielokrotnie ostrzegane. Eksplozja „w kilka sekund zniszczyła pół miasta”, powodując śmierć około 220 osób, ponad 5 tysięcy rannych i pozbawiając 300 tysięcy mieszkańców domów.</p><p>W rozmowie opisała moment wybuchu: potężny huk, przerwane połączenia, „grzyb pyłu nad Bejrutem” oraz bezsilność wobec chaosu, który uniemożliwił dotarcie do najbliższych. Wschodnie dzielnice miasta – mówiła – wyglądały o świcie „jak pokryte śniegiem”, od tysięcy odłamków szkła. Wspominała też niezwykłą solidarność Libańczyków, którzy już następnego dnia masowo porządkowali ulice i organizowali pomoc.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/02/studenci-z-libanu-dla-radia-wnet-polska-ma-racje-ws-tych-inzynierow-chwala-karola-nawrockiego/</p><p>Spotkanie papieża z rodzinami ofiar poruszyło ją szczególnie: Leon XIV przytulał bliskich zmarłych, rozdawał różańce i – jak mówiła – dawał sygnał, że nie zapomina o chrześcijanach Wschodu i ich dramatycznej sytuacji.</p><p>Pani Dorota oceniła wizytę jako „ogromną nadzieję” dla Libańczyków, podkreślając, że odbyła się pod hasłem pokoju i jedności. Wspomniała również o imponującej organizacji mszy, na którą przygotowano 100 tysięcy krzeseł, oraz o wyjątkowej atmosferze porannego oczekiwania pielgrzymów.</p><p>Na koniec dodała, że choć obowiązywał zakaz wnoszenia flag narodowych, polska grupa „oczywiście przemyciła biało-czerwone”, a radość była tym większa, gdy odnalazła na miejscu polskich żołnierzy z ONZ.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/02/leon-xiv-opuszcza-liban-wyjazd-jest-trudniejszy-od-przyjazdu/</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/3ba34882/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Studenci z Libanu dla Radia Wnet: Polska ma rację ws. tych „inżynierów”. Chwalą Karola Nawrockiego</title>
      <itunes:episode>12194</itunes:episode>
      <podcast:episode>12194</podcast:episode>
      <itunes:title>Studenci z Libanu dla Radia Wnet: Polska ma rację ws. tych „inżynierów”. Chwalą Karola Nawrockiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">575b8665-c3e7-4286-8ccc-acd22f1113af</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c1e5b26c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po zakończeniu papieskiej mszy w Bejrucie, kończącej pielgrzymkę Ojca Świętego, dziennikarze Radia Wnet rozmawiali z młodymi Libańczykami, którzy – jak opisuje Mikołaj Murkociński – sami podeszli do polskiej grupy pielgrzymów, widząc biało-czerwone flagi. Studenci mówili, że Leon XIV jest dla nich „papieżem pokoju”, a jego mocne odwołania do wspólnoty międzynarodowej oraz wezwanie do zakończenia konfliktów w regionie bardzo ich poruszyły.</p><p>Niespodziewanie rozmowa zeszła na temat Polski. Jak relacjonuje Murkociński, młodzi Libańczycy deklarowali sympatię do naszego kraju, podkreślając szacunek dla polskiej mentalności i polityki migracyjnej.</p>Podeszli do nas, ponieważ zobaczyli flagi polskie i powiedzieli, że bardzo lubią prezydenta Karola Nawrockiego, co bardzo nas zaintrygowało, ponieważ nie wiedzieliśmy, że meandry polskiej polityki są tak znane na Bliskim Wschodzie. Powiedzieli, że bardzo lubią mentalność polską i przede wszystkim doceniają to, że Polska nie zgadza się na nielegalną migrację i również, że Polska nie przyjmuje tych wszystkich, jak to powiedzieli, inżynierów i lekarzy.Jak mówili, sami przyjadą do Polski, ale przyjadą legalnie. Natomiast jeżeli chodzi o prezydenta, to stwierdzili, że jest on bardzo popularny w mediach społecznościowych w Libanie<p>– relacjonuje dzienikarz.</p><p>Silnie zaznaczyła się również obecność pielgrzymów Radia Wnet, którzy razem z dziennikarzami uczestniczyli w uroczystościach.</p>Biało-czerwone flagi były widoczne, a w pewnym momencie nasi pielgrzymi zaczęli skandować: „Niech żyje papież!”<p>– wspomina Krzysztof Skowroński. Do okrzyków dołączyli Libańczycy, którzy potrzebowali czasu, by zorientować się, jak spontanicznie reagować na słowa papieża.</p>Brakowało takich żywiołowych reakcji. Dopiero pod koniec pojawiły się okrzyki „Viva el Papa” w różnych językach. Język jest tu barierą, bo Liban to kraj wielu religii, ale też wielu języków<p>– podkreśla.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po zakończeniu papieskiej mszy w Bejrucie, kończącej pielgrzymkę Ojca Świętego, dziennikarze Radia Wnet rozmawiali z młodymi Libańczykami, którzy – jak opisuje Mikołaj Murkociński – sami podeszli do polskiej grupy pielgrzymów, widząc biało-czerwone flagi. Studenci mówili, że Leon XIV jest dla nich „papieżem pokoju”, a jego mocne odwołania do wspólnoty międzynarodowej oraz wezwanie do zakończenia konfliktów w regionie bardzo ich poruszyły.</p><p>Niespodziewanie rozmowa zeszła na temat Polski. Jak relacjonuje Murkociński, młodzi Libańczycy deklarowali sympatię do naszego kraju, podkreślając szacunek dla polskiej mentalności i polityki migracyjnej.</p>Podeszli do nas, ponieważ zobaczyli flagi polskie i powiedzieli, że bardzo lubią prezydenta Karola Nawrockiego, co bardzo nas zaintrygowało, ponieważ nie wiedzieliśmy, że meandry polskiej polityki są tak znane na Bliskim Wschodzie. Powiedzieli, że bardzo lubią mentalność polską i przede wszystkim doceniają to, że Polska nie zgadza się na nielegalną migrację i również, że Polska nie przyjmuje tych wszystkich, jak to powiedzieli, inżynierów i lekarzy.Jak mówili, sami przyjadą do Polski, ale przyjadą legalnie. Natomiast jeżeli chodzi o prezydenta, to stwierdzili, że jest on bardzo popularny w mediach społecznościowych w Libanie<p>– relacjonuje dzienikarz.</p><p>Silnie zaznaczyła się również obecność pielgrzymów Radia Wnet, którzy razem z dziennikarzami uczestniczyli w uroczystościach.</p>Biało-czerwone flagi były widoczne, a w pewnym momencie nasi pielgrzymi zaczęli skandować: „Niech żyje papież!”<p>– wspomina Krzysztof Skowroński. Do okrzyków dołączyli Libańczycy, którzy potrzebowali czasu, by zorientować się, jak spontanicznie reagować na słowa papieża.</p>Brakowało takich żywiołowych reakcji. Dopiero pod koniec pojawiły się okrzyki „Viva el Papa” w różnych językach. Język jest tu barierą, bo Liban to kraj wielu religii, ale też wielu języków<p>– podkreśla.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 13:45:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c1e5b26c/4c93dea3.mp3" length="6272321" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>391</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po zakończeniu papieskiej mszy w Bejrucie, kończącej pielgrzymkę Ojca Świętego, dziennikarze Radia Wnet rozmawiali z młodymi Libańczykami, którzy – jak opisuje Mikołaj Murkociński – sami podeszli do polskiej grupy pielgrzymów, widząc biało-czerwone flagi. Studenci mówili, że Leon XIV jest dla nich „papieżem pokoju”, a jego mocne odwołania do wspólnoty międzynarodowej oraz wezwanie do zakończenia konfliktów w regionie bardzo ich poruszyły.</p><p>Niespodziewanie rozmowa zeszła na temat Polski. Jak relacjonuje Murkociński, młodzi Libańczycy deklarowali sympatię do naszego kraju, podkreślając szacunek dla polskiej mentalności i polityki migracyjnej.</p>Podeszli do nas, ponieważ zobaczyli flagi polskie i powiedzieli, że bardzo lubią prezydenta Karola Nawrockiego, co bardzo nas zaintrygowało, ponieważ nie wiedzieliśmy, że meandry polskiej polityki są tak znane na Bliskim Wschodzie. Powiedzieli, że bardzo lubią mentalność polską i przede wszystkim doceniają to, że Polska nie zgadza się na nielegalną migrację i również, że Polska nie przyjmuje tych wszystkich, jak to powiedzieli, inżynierów i lekarzy.Jak mówili, sami przyjadą do Polski, ale przyjadą legalnie. Natomiast jeżeli chodzi o prezydenta, to stwierdzili, że jest on bardzo popularny w mediach społecznościowych w Libanie<p>– relacjonuje dzienikarz.</p><p>Silnie zaznaczyła się również obecność pielgrzymów Radia Wnet, którzy razem z dziennikarzami uczestniczyli w uroczystościach.</p>Biało-czerwone flagi były widoczne, a w pewnym momencie nasi pielgrzymi zaczęli skandować: „Niech żyje papież!”<p>– wspomina Krzysztof Skowroński. Do okrzyków dołączyli Libańczycy, którzy potrzebowali czasu, by zorientować się, jak spontanicznie reagować na słowa papieża.</p>Brakowało takich żywiołowych reakcji. Dopiero pod koniec pojawiły się okrzyki „Viva el Papa” w różnych językach. Język jest tu barierą, bo Liban to kraj wielu religii, ale też wielu języków<p>– podkreśla.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Leon XIV zakończył wizytę w Libanie. Relacja Radia Wnet: Kiedy papież odleci, może się zacząć</title>
      <itunes:episode>12193</itunes:episode>
      <podcast:episode>12193</podcast:episode>
      <itunes:title>Leon XIV zakończył wizytę w Libanie. Relacja Radia Wnet: Kiedy papież odleci, może się zacząć</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">22a9da4a-3826-4e41-8c27-e37fd83568ac</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/743dcd3c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Papież Leon XIV zakończył we wtorek swoją pielgrzymkę do Libanu. Jak relacjonują z Bejrutu wysłannicy Radia Wnet Krzysztof Skowroński i Mikołaj Murkociński, trzydniowa wizyta przebiegła w atmosferze wielkiego poruszenia, a jej głównym przesłaniem było nawoływanie o pokój i apel o odbudowę zaufania między wspólnotami religijnymi. Papież odleciał z Bejrutu przed 13 lokalnego czasu; w Rzymie spodziewany był po 16.</p><p>Krzysztof Skowroński relacjonuje, że od pierwszych chwil pobytu Leon XIV akcentował konieczność przebaczenia i pojednania. W Pałacu Prezydenckim spotkał się z prezydentem, premierem i przewodniczącym parlamentu. Przypomniał im, że „w Libanie są rzemieślnikami pokoju”, a odpowiedzialność za przyszłość kraju wymaga wzajemnego zrozumienia i współpracy.</p><p>Symbolicznym punktem pielgrzymki była wizyta w miejscowości Annaya – miejscu związanym ze św. Charbelem. Papież podkreślał tam uniwersalność przesłania pustelnika.</p>„Tych, którzy żyją bez Boga, nauczył modlitwy, tych, co żyją w hałasie – ciszy, tych żyjących dla pozorów – skromności, tych poszukujących bogactw – ubóstwa”<p>– mówił. Apelował, by „nie bać się wędrować pod prąd” i budować życie na wartościach, które nie ulegają kryzysom politycznym ani ekonomicznym.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/02/libanie-badz-proroctwem-dla-calego-bliskiego-wschodu/</p><p>Następnego dnia Leon XIV odwiedził narodowe sanktuarium w Harissie, gdzie ofiarował Matce Bożej złotą różę. To jedno z najważniejszych miejsc libańskiego chrześcijaństwa. Papież wzywał tam do odważnej miłości. W sanktuarium przypomniał także o roli osób konsekrowanych, które prowadzą większość szkół i szpitali w kraju – w państwie, gdzie nierzadko to właśnie Kościół wypełnia luki w strukturach publicznych.</p><p>Istotnym elementem wizyty było również spotkanie na Placu Męczenników – miejscu symbolicznym dla libańskiej historii i tożsamości. Papież przypomniał tam, że Liban jest przestrzenią spotkania religii.</p>„Tu minarety i wieże kościelne stoją koło siebie, kłaniając się niebu.”<p>To odwołanie do tradycji współistnienia wyznań, która od czasów wojny domowej bywa trudna, ale pozostaje fundamentem libańskiej państwowości.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/01/maryja-niosla-boga-papiez-niesie-pokoj-biskup-tarabay-o-znaczeniu-wizyty-leona-xiv-w-libanie/</p><p>Leon XIV szczególnie mocno zwrócił się do młodzieży. Podczas spotkania w patriarchacie maronickim i w homilii nad Zatoką Świętego Jerzego wezwał młodych, by pozostali w swoim kraju i budowali jego przyszłość mimo dramatycznej sytuacji ekonomicznej:</p>„To wy będziecie budowali Liban przyszłości. Musicie żyć w pokoju z innymi religiami obecnymi tutaj i na całym Bliskim Wschodzie”.<p>Wśród świadectw młodych pojawiły się głosy o rozczarowaniu Zachodem. Jak relacjonował Krzysztof Skowroński, jeden z uczestników spotkania, młody Libańczyk, powiedział: <strong>„Zachód nas zdradził. Mamy tylko Watykan, który nas broni”.</strong></p><p>https://wnet.fm/2025/12/01/leon-xiv-w-libanie-gorace-powitanie-i-tlumy-wiernych-w-sanktuarium-sw-charbela/</p><p>Pielgrzymka miała także wymiar międzyreligijny – w nuncjaturze apostolskiej papież spotkał się z przedstawicielami islamu i społeczności druzów. Murkociński przypominał, że relacje chrześcijańsko-druzyjskie miały w historii trudne momenty, ale dziś są jednym z modeli odbudowy społecznej zgody.</p><p>Na zakończenie, podczas dzisiejszej mszy, dziennikarze Radia Wnet usłyszeli od jednego z libańskich żołnierzy podsumowanie atmosfery w kraju. Jak mówił, <strong>„dziś jest spokój, ale kiedy Leon XIV odleci, to może się zacząć jeszcze raz”. Nawiązywał w ten sposób do groźby wznowienia izraelskich nalotów rakietowych.</strong></p><p>Wizyta papieża była chwilą nadziei – ale jak podkreślają korespondenci Radia Wnet – odpowiedź na to, czy papieskie przesłanie wpłynie na libańską politykę i bezpieczeństwo, przyniesie dopiero czas.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Papież Leon XIV zakończył we wtorek swoją pielgrzymkę do Libanu. Jak relacjonują z Bejrutu wysłannicy Radia Wnet Krzysztof Skowroński i Mikołaj Murkociński, trzydniowa wizyta przebiegła w atmosferze wielkiego poruszenia, a jej głównym przesłaniem było nawoływanie o pokój i apel o odbudowę zaufania między wspólnotami religijnymi. Papież odleciał z Bejrutu przed 13 lokalnego czasu; w Rzymie spodziewany był po 16.</p><p>Krzysztof Skowroński relacjonuje, że od pierwszych chwil pobytu Leon XIV akcentował konieczność przebaczenia i pojednania. W Pałacu Prezydenckim spotkał się z prezydentem, premierem i przewodniczącym parlamentu. Przypomniał im, że „w Libanie są rzemieślnikami pokoju”, a odpowiedzialność za przyszłość kraju wymaga wzajemnego zrozumienia i współpracy.</p><p>Symbolicznym punktem pielgrzymki była wizyta w miejscowości Annaya – miejscu związanym ze św. Charbelem. Papież podkreślał tam uniwersalność przesłania pustelnika.</p>„Tych, którzy żyją bez Boga, nauczył modlitwy, tych, co żyją w hałasie – ciszy, tych żyjących dla pozorów – skromności, tych poszukujących bogactw – ubóstwa”<p>– mówił. Apelował, by „nie bać się wędrować pod prąd” i budować życie na wartościach, które nie ulegają kryzysom politycznym ani ekonomicznym.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/02/libanie-badz-proroctwem-dla-calego-bliskiego-wschodu/</p><p>Następnego dnia Leon XIV odwiedził narodowe sanktuarium w Harissie, gdzie ofiarował Matce Bożej złotą różę. To jedno z najważniejszych miejsc libańskiego chrześcijaństwa. Papież wzywał tam do odważnej miłości. W sanktuarium przypomniał także o roli osób konsekrowanych, które prowadzą większość szkół i szpitali w kraju – w państwie, gdzie nierzadko to właśnie Kościół wypełnia luki w strukturach publicznych.</p><p>Istotnym elementem wizyty było również spotkanie na Placu Męczenników – miejscu symbolicznym dla libańskiej historii i tożsamości. Papież przypomniał tam, że Liban jest przestrzenią spotkania religii.</p>„Tu minarety i wieże kościelne stoją koło siebie, kłaniając się niebu.”<p>To odwołanie do tradycji współistnienia wyznań, która od czasów wojny domowej bywa trudna, ale pozostaje fundamentem libańskiej państwowości.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/01/maryja-niosla-boga-papiez-niesie-pokoj-biskup-tarabay-o-znaczeniu-wizyty-leona-xiv-w-libanie/</p><p>Leon XIV szczególnie mocno zwrócił się do młodzieży. Podczas spotkania w patriarchacie maronickim i w homilii nad Zatoką Świętego Jerzego wezwał młodych, by pozostali w swoim kraju i budowali jego przyszłość mimo dramatycznej sytuacji ekonomicznej:</p>„To wy będziecie budowali Liban przyszłości. Musicie żyć w pokoju z innymi religiami obecnymi tutaj i na całym Bliskim Wschodzie”.<p>Wśród świadectw młodych pojawiły się głosy o rozczarowaniu Zachodem. Jak relacjonował Krzysztof Skowroński, jeden z uczestników spotkania, młody Libańczyk, powiedział: <strong>„Zachód nas zdradził. Mamy tylko Watykan, który nas broni”.</strong></p><p>https://wnet.fm/2025/12/01/leon-xiv-w-libanie-gorace-powitanie-i-tlumy-wiernych-w-sanktuarium-sw-charbela/</p><p>Pielgrzymka miała także wymiar międzyreligijny – w nuncjaturze apostolskiej papież spotkał się z przedstawicielami islamu i społeczności druzów. Murkociński przypominał, że relacje chrześcijańsko-druzyjskie miały w historii trudne momenty, ale dziś są jednym z modeli odbudowy społecznej zgody.</p><p>Na zakończenie, podczas dzisiejszej mszy, dziennikarze Radia Wnet usłyszeli od jednego z libańskich żołnierzy podsumowanie atmosfery w kraju. Jak mówił, <strong>„dziś jest spokój, ale kiedy Leon XIV odleci, to może się zacząć jeszcze raz”. Nawiązywał w ten sposób do groźby wznowienia izraelskich nalotów rakietowych.</strong></p><p>Wizyta papieża była chwilą nadziei – ale jak podkreślają korespondenci Radia Wnet – odpowiedź na to, czy papieskie przesłanie wpłynie na libańską politykę i bezpieczeństwo, przyniesie dopiero czas.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 13:24:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/743dcd3c/ad143a12.mp3" length="45815847" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2863</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Papież Leon XIV zakończył we wtorek swoją pielgrzymkę do Libanu. Jak relacjonują z Bejrutu wysłannicy Radia Wnet Krzysztof Skowroński i Mikołaj Murkociński, trzydniowa wizyta przebiegła w atmosferze wielkiego poruszenia, a jej głównym przesłaniem było nawoływanie o pokój i apel o odbudowę zaufania między wspólnotami religijnymi. Papież odleciał z Bejrutu przed 13 lokalnego czasu; w Rzymie spodziewany był po 16.</p><p>Krzysztof Skowroński relacjonuje, że od pierwszych chwil pobytu Leon XIV akcentował konieczność przebaczenia i pojednania. W Pałacu Prezydenckim spotkał się z prezydentem, premierem i przewodniczącym parlamentu. Przypomniał im, że „w Libanie są rzemieślnikami pokoju”, a odpowiedzialność za przyszłość kraju wymaga wzajemnego zrozumienia i współpracy.</p><p>Symbolicznym punktem pielgrzymki była wizyta w miejscowości Annaya – miejscu związanym ze św. Charbelem. Papież podkreślał tam uniwersalność przesłania pustelnika.</p>„Tych, którzy żyją bez Boga, nauczył modlitwy, tych, co żyją w hałasie – ciszy, tych żyjących dla pozorów – skromności, tych poszukujących bogactw – ubóstwa”<p>– mówił. Apelował, by „nie bać się wędrować pod prąd” i budować życie na wartościach, które nie ulegają kryzysom politycznym ani ekonomicznym.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/02/libanie-badz-proroctwem-dla-calego-bliskiego-wschodu/</p><p>Następnego dnia Leon XIV odwiedził narodowe sanktuarium w Harissie, gdzie ofiarował Matce Bożej złotą różę. To jedno z najważniejszych miejsc libańskiego chrześcijaństwa. Papież wzywał tam do odważnej miłości. W sanktuarium przypomniał także o roli osób konsekrowanych, które prowadzą większość szkół i szpitali w kraju – w państwie, gdzie nierzadko to właśnie Kościół wypełnia luki w strukturach publicznych.</p><p>Istotnym elementem wizyty było również spotkanie na Placu Męczenników – miejscu symbolicznym dla libańskiej historii i tożsamości. Papież przypomniał tam, że Liban jest przestrzenią spotkania religii.</p>„Tu minarety i wieże kościelne stoją koło siebie, kłaniając się niebu.”<p>To odwołanie do tradycji współistnienia wyznań, która od czasów wojny domowej bywa trudna, ale pozostaje fundamentem libańskiej państwowości.</p><p>https://wnet.fm/2025/12/01/maryja-niosla-boga-papiez-niesie-pokoj-biskup-tarabay-o-znaczeniu-wizyty-leona-xiv-w-libanie/</p><p>Leon XIV szczególnie mocno zwrócił się do młodzieży. Podczas spotkania w patriarchacie maronickim i w homilii nad Zatoką Świętego Jerzego wezwał młodych, by pozostali w swoim kraju i budowali jego przyszłość mimo dramatycznej sytuacji ekonomicznej:</p>„To wy będziecie budowali Liban przyszłości. Musicie żyć w pokoju z innymi religiami obecnymi tutaj i na całym Bliskim Wschodzie”.<p>Wśród świadectw młodych pojawiły się głosy o rozczarowaniu Zachodem. Jak relacjonował Krzysztof Skowroński, jeden z uczestników spotkania, młody Libańczyk, powiedział: <strong>„Zachód nas zdradził. Mamy tylko Watykan, który nas broni”.</strong></p><p>https://wnet.fm/2025/12/01/leon-xiv-w-libanie-gorace-powitanie-i-tlumy-wiernych-w-sanktuarium-sw-charbela/</p><p>Pielgrzymka miała także wymiar międzyreligijny – w nuncjaturze apostolskiej papież spotkał się z przedstawicielami islamu i społeczności druzów. Murkociński przypominał, że relacje chrześcijańsko-druzyjskie miały w historii trudne momenty, ale dziś są jednym z modeli odbudowy społecznej zgody.</p><p>Na zakończenie, podczas dzisiejszej mszy, dziennikarze Radia Wnet usłyszeli od jednego z libańskich żołnierzy podsumowanie atmosfery w kraju. Jak mówił, <strong>„dziś jest spokój, ale kiedy Leon XIV odleci, to może się zacząć jeszcze raz”. Nawiązywał w ten sposób do groźby wznowienia izraelskich nalotów rakietowych.</strong></p><p>Wizyta papieża była chwilą nadziei – ale jak podkreślają korespondenci Radia Wnet – odpowiedź na to, czy papieskie przesłanie wpłynie na libańską politykę i bezpieczeństwo, przyniesie dopiero czas.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: mistrzostwa świata w piłce ręcznej kobiet, polskie kluby w kratkę w Lidze Konferencji</title>
      <itunes:episode>12192</itunes:episode>
      <podcast:episode>12192</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: mistrzostwa świata w piłce ręcznej kobiet, polskie kluby w kratkę w Lidze Konferencji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fbdf758d-a5c4-43d9-8cc8-19092812cf7e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d5533b98</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polki pewnie awansowały do rundy zasadniczej rozgrywanego w Niemczech i Holandii mundialu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polki pewnie awansowały do rundy zasadniczej rozgrywanego w Niemczech i Holandii mundialu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 11:42:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d5533b98/ec46c304.mp3" length="48360429" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3453</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polki pewnie awansowały do rundy zasadniczej rozgrywanego w Niemczech i Holandii mundialu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d5533b98/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Służby są sparaliżowane po czystkach nowej władzy. Rosjanie robią, co chcą”</title>
      <itunes:episode>12189</itunes:episode>
      <podcast:episode>12189</podcast:episode>
      <itunes:title>„Służby są sparaliżowane po czystkach nowej władzy. Rosjanie robią, co chcą”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">57b4c329-dc5a-4e8c-a51b-5a3db7aff986</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3e37b715</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Według Woyciechowskiego głębokie czystki w ABW i SKW po zmianie rządu doprowadziły do paraliżu operacyjnego, który Rosja wykorzystuje, eskalując działania dywersyjne.<br></strong><br></p><p>Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski ostro ocenia stan polskich służb po zmianie władzy. Mówi o „paraliżu” po czystkach kadrowych, grzechu założycielskim III RP w obszarze bezpieczeństwa oraz o dywersantach, którzy na terytorium Polski „robią, co chcą, jak chcą i gdzie chcą”.</p><p><strong>„Po owocach ich poznacie”. Służby po 13 grudnia<br></strong><br></p><p>Woyciechowski twierdzi, że pierwsze miesiące po przejęciu władzy przez obecną koalicję przyniosły głębokie osłabienie polskich służb specjalnych – zwłaszcza kontrwywiadu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Według Woyciechowskiego głębokie czystki w ABW i SKW po zmianie rządu doprowadziły do paraliżu operacyjnego, który Rosja wykorzystuje, eskalując działania dywersyjne.<br></strong><br></p><p>Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski ostro ocenia stan polskich służb po zmianie władzy. Mówi o „paraliżu” po czystkach kadrowych, grzechu założycielskim III RP w obszarze bezpieczeństwa oraz o dywersantach, którzy na terytorium Polski „robią, co chcą, jak chcą i gdzie chcą”.</p><p><strong>„Po owocach ich poznacie”. Służby po 13 grudnia<br></strong><br></p><p>Woyciechowski twierdzi, że pierwsze miesiące po przejęciu władzy przez obecną koalicję przyniosły głębokie osłabienie polskich służb specjalnych – zwłaszcza kontrwywiadu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 07:45:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3e37b715/60129161.mp3" length="13121306" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>936</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Według Woyciechowskiego głębokie czystki w ABW i SKW po zmianie rządu doprowadziły do paraliżu operacyjnego, który Rosja wykorzystuje, eskalując działania dywersyjne.<br></strong><br></p><p>Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski ostro ocenia stan polskich służb po zmianie władzy. Mówi o „paraliżu” po czystkach kadrowych, grzechu założycielskim III RP w obszarze bezpieczeństwa oraz o dywersantach, którzy na terytorium Polski „robią, co chcą, jak chcą i gdzie chcą”.</p><p><strong>„Po owocach ich poznacie”. Służby po 13 grudnia<br></strong><br></p><p>Woyciechowski twierdzi, że pierwsze miesiące po przejęciu władzy przez obecną koalicję przyniosły głębokie osłabienie polskich służb specjalnych – zwłaszcza kontrwywiadu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zamiast reparacji – jałmużna? Ostre słowa Budzisza o polityce Tuska wobec Niemiec</title>
      <itunes:episode>12188</itunes:episode>
      <podcast:episode>12188</podcast:episode>
      <itunes:title>Zamiast reparacji – jałmużna? Ostre słowa Budzisza o polityce Tuska wobec Niemiec</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">75071bb3-5369-49b5-8051-d3128d0f8efb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f6436f6a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Budzisz podkreśla, że reparacje wojenne od Niemiec dotyczą państwa polskiego, nie tylko żyjących ofiar, a pokój na Ukrainie może zostać wynegocjowany bez udziału Warszawy.<br></strong><br></p><p>Po wizycie w Berlinie premier Donald Tusk zapowiedział, że jeśli Niemcy nie przedstawią satysfakcjonujących propozycji, Polska może sama wypłacić świadczenia dla jeszcze żyjących ofiar nazizmu.</p><p>Marek Budzisz, analityk Strategy &amp; Future, uważa, że to mylenie pojęć:</p>Tu nie chodzi o zadośćuczynienie dla osób, które przeżyły II wojnę, tylko o zadośćuczynienie dla państwa polskiego za gigantyczne zniszczenia<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Zwraca uwagę, że zasadniczą kwestią są <strong>reparacje wojenne od Niemiec</strong> oraz <strong>zwrot zagrabionych dóbr kultury</strong>, które wciąż znajdują się za Odrą:</p>Należałoby zacząć od oddania dóbr kultury ukradzionych przez państwo niemieckie<p></p><p>– mówi.</p><p>Wsparcie dla ofiar wojny Budzisz nazywa obowiązkiem państwa polskiego, ale podkreśla, że:</p>To nie pozostaje w żadnym związku z odszkodowaniami ze strony państwa niemieckiego.<p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Budzisz podkreśla, że reparacje wojenne od Niemiec dotyczą państwa polskiego, nie tylko żyjących ofiar, a pokój na Ukrainie może zostać wynegocjowany bez udziału Warszawy.<br></strong><br></p><p>Po wizycie w Berlinie premier Donald Tusk zapowiedział, że jeśli Niemcy nie przedstawią satysfakcjonujących propozycji, Polska może sama wypłacić świadczenia dla jeszcze żyjących ofiar nazizmu.</p><p>Marek Budzisz, analityk Strategy &amp; Future, uważa, że to mylenie pojęć:</p>Tu nie chodzi o zadośćuczynienie dla osób, które przeżyły II wojnę, tylko o zadośćuczynienie dla państwa polskiego za gigantyczne zniszczenia<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Zwraca uwagę, że zasadniczą kwestią są <strong>reparacje wojenne od Niemiec</strong> oraz <strong>zwrot zagrabionych dóbr kultury</strong>, które wciąż znajdują się za Odrą:</p>Należałoby zacząć od oddania dóbr kultury ukradzionych przez państwo niemieckie<p></p><p>– mówi.</p><p>Wsparcie dla ofiar wojny Budzisz nazywa obowiązkiem państwa polskiego, ale podkreśla, że:</p>To nie pozostaje w żadnym związku z odszkodowaniami ze strony państwa niemieckiego.<p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 07:41:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f6436f6a/d884cc7c.mp3" length="16590471" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1184</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Budzisz podkreśla, że reparacje wojenne od Niemiec dotyczą państwa polskiego, nie tylko żyjących ofiar, a pokój na Ukrainie może zostać wynegocjowany bez udziału Warszawy.<br></strong><br></p><p>Po wizycie w Berlinie premier Donald Tusk zapowiedział, że jeśli Niemcy nie przedstawią satysfakcjonujących propozycji, Polska może sama wypłacić świadczenia dla jeszcze żyjących ofiar nazizmu.</p><p>Marek Budzisz, analityk Strategy &amp; Future, uważa, że to mylenie pojęć:</p>Tu nie chodzi o zadośćuczynienie dla osób, które przeżyły II wojnę, tylko o zadośćuczynienie dla państwa polskiego za gigantyczne zniszczenia<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Zwraca uwagę, że zasadniczą kwestią są <strong>reparacje wojenne od Niemiec</strong> oraz <strong>zwrot zagrabionych dóbr kultury</strong>, które wciąż znajdują się za Odrą:</p>Należałoby zacząć od oddania dóbr kultury ukradzionych przez państwo niemieckie<p></p><p>– mówi.</p><p>Wsparcie dla ofiar wojny Budzisz nazywa obowiązkiem państwa polskiego, ale podkreśla, że:</p>To nie pozostaje w żadnym związku z odszkodowaniami ze strony państwa niemieckiego.<p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mariusz Błaszczak: Koalicja z Grzegorzem Braunem byłaby jedną wielką kompromitacją</title>
      <itunes:episode>12187</itunes:episode>
      <podcast:episode>12187</podcast:episode>
      <itunes:title>Mariusz Błaszczak: Koalicja z Grzegorzem Braunem byłaby jedną wielką kompromitacją</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3e6a325b-f413-4785-9c5d-e6be1e74545c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a9ae9034</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wiceprezes PiS M. Błaszczak zdecydowanie odżegnuje się od wizji koalicji jego partii z Konfederacją Korony Polskiej G. Brauna. Ten człowiek koncentruje się na radykalizmie - mówi o liderze KKP.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wiceprezes PiS M. Błaszczak zdecydowanie odżegnuje się od wizji koalicji jego partii z Konfederacją Korony Polskiej G. Brauna. Ten człowiek koncentruje się na radykalizmie - mówi o liderze KKP.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 07:01:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a9ae9034/80c302ad.mp3" length="23637276" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1477</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wiceprezes PiS M. Błaszczak zdecydowanie odżegnuje się od wizji koalicji jego partii z Konfederacją Korony Polskiej G. Brauna. Ten człowiek koncentruje się na radykalizmie - mówi o liderze KKP.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Relacja Radia Wnet: Garść ziemi, cedr i zboże. Symboliczne dary dla Leona XIV w Bejrucie</title>
      <itunes:episode>12186</itunes:episode>
      <podcast:episode>12186</podcast:episode>
      <itunes:title>Relacja Radia Wnet: Garść ziemi, cedr i zboże. Symboliczne dary dla Leona XIV w Bejrucie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">28bd36c1-29d9-4017-a9b6-7effcb6d076d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1b6b346e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Bezpośrednia relacja Krzysztofa Skowrońskiego z Bejrutu: „Przygotowujemy się do mszy świętej. To największe zgromadzenie Libańczyków od wizyty Jana Pawła II”.<br></strong><br></p><p>W Bejrucie trwają przygotowania do mszy świętej, która ma zgromadzić największą liczbę Libańczyków od czasu wizyty św. Jana Pawła II w 1997 roku. Na miejscu są dziennikarze Radia Wnet – Krzysztof Skowroński i Kazimierz Gajowy, którzy relacjonują zarówno atmosferę, jak i symboliczne gesty papieża Leona XIV i libańskiej młodzieży.</p><p>Dzień wczorajszy – jak podkreśla Skowroński – był pełen znaczeń. Zaczęło się od wizyty Ojca Świętego u św. Szarbela.</p>Tam jest przesłanie dla świata dotyczące modlitwy i tego, żeby nie płynąć głównym nurtem<p></p><p>– mówi redaktor.</p><p>Papież zdefiniował, jakim symbolem dla świata jest św. Szarbel: pustelnik, który przez modlitwę i milczenie staje się wyrzutem sumienia dla kultury hałasu i pośpiechu.</p><p><strong>Harissa w Libanie<br></strong><br></p><p>Kolejnym punktem była Harissa – najważniejsze sanktuarium maronickie w Libanie. Leon XIV podarował tam Matce Bożej różę.</p>To też bardzo ważny symbol dla Libańczyków<p></p><p>– zaznacza Skowroński. Gest prosty, ale czytelny: zawierzenie kraju, który od lat mierzy się z kryzysem politycznym, gospodarczym i społecznym.</p><p>Następnie papież wziął udział w spotkaniu ekumenicznym. To właśnie tam padły słowa, które dobrze streszczają libańską mozaikę religijną: Liban jest miejscem, gdzie „krzyże stoją tuż obok meczetów, gdzie znaki i symbole chrześcijańskie towarzyszą znakom muzułmańskim”.</p><p><strong>Spotkanie z młodymi w Bejrucie<br></strong><br></p><p>Najbardziej poruszające okazało się jednak wieczorne spotkanie z młodymi.</p>Młodzież naprawdę pokazała, co potrafi. Ja takiego Leona XIV uśmiechniętego jeszcze nie widziałem<p></p><p>– opowiada Kazimierz Gajowy. Młodzi Libańczycy mówili o wojnie, kryzysie, emigracji, ale też o decyzji, by mimo wszystko zostać.</p><p>Na scenie wystąpiła także młoda muzułmanka, która opowiedziała, jak jej chrześcijańska koleżanka przyjęła ją z rodziną, gdy musieli opuścić południe kraju.</p>Przyjęła ją jak siostrę, a jej matkę jak kuzynkę<p></p><p>– relacjonuje Gajowy.</p><p><strong>Dary dla papieża<br></strong><br></p><p>Najmocniej zapisały się jednak w pamięci symboliczne dary wręczone papieżowi:</p><ul><li>garść ziemi – „że ta ziemia nie jest na sprzedaż, że ona jest nasza i my tu zostaniemy”;</li><li>cedr – znak głębokich, silnych korzeni Libanu;</li><li>zboże z wysadzonych silosów w bejruckim porcie – przypomnienie tragedii, o której świat szybko zapomniał.</li></ul>Młodzież powiedziała: nikt o nas nie pamiętał. Jest tylko jeden kraj, jest tylko jedna instytucja – Kościół i Watykan. „Liczymy na ciebie, Ojcze Święty, że nam pomożesz, byśmy tu zostali”<p></p><p>– relacjonuje korespondent Studia Bejrut.</p><p>Krzysztof Skowroński podkreśla, że papież usłyszał od młodych coś jeszcze: rachunek sumienia wobec poprzednich pokoleń.</p>Powiedzieli, że ich ojcom i matkom nie udało się doprowadzić do pokoju i dobrobytu. „My jesteśmy nowym pokoleniem – my to zrobimy”. To najbardziej papieża ucieszyło<p></p><p>– mówi Gajowy.</p><p><strong>Msza święta w Zatoce św. Jerzego<br></strong><br></p><p>Dziś papież będzie sprawował mszę w Zatoce św. Jerzego, miejscu, gdzie w 1975 roku wybuchła wojna domowa.</p>To właśnie tu rozpoczęła się wojna. Mam nadzieję, że dziś się zakończy<p></p><p>– mówi Gajowy.</p>Niebo jest błękitne, choć są chmury<p></p><p>– dodaje Skowroński. To zdanie dobrze oddaje stan libańskiej duszy: kraj nadal rozdarty kryzysami, ale wciąż zdolny do nadziei i do słów kluczowych tej pielgrzymki: „pokój” i „zostań”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Bezpośrednia relacja Krzysztofa Skowrońskiego z Bejrutu: „Przygotowujemy się do mszy świętej. To największe zgromadzenie Libańczyków od wizyty Jana Pawła II”.<br></strong><br></p><p>W Bejrucie trwają przygotowania do mszy świętej, która ma zgromadzić największą liczbę Libańczyków od czasu wizyty św. Jana Pawła II w 1997 roku. Na miejscu są dziennikarze Radia Wnet – Krzysztof Skowroński i Kazimierz Gajowy, którzy relacjonują zarówno atmosferę, jak i symboliczne gesty papieża Leona XIV i libańskiej młodzieży.</p><p>Dzień wczorajszy – jak podkreśla Skowroński – był pełen znaczeń. Zaczęło się od wizyty Ojca Świętego u św. Szarbela.</p>Tam jest przesłanie dla świata dotyczące modlitwy i tego, żeby nie płynąć głównym nurtem<p></p><p>– mówi redaktor.</p><p>Papież zdefiniował, jakim symbolem dla świata jest św. Szarbel: pustelnik, który przez modlitwę i milczenie staje się wyrzutem sumienia dla kultury hałasu i pośpiechu.</p><p><strong>Harissa w Libanie<br></strong><br></p><p>Kolejnym punktem była Harissa – najważniejsze sanktuarium maronickie w Libanie. Leon XIV podarował tam Matce Bożej różę.</p>To też bardzo ważny symbol dla Libańczyków<p></p><p>– zaznacza Skowroński. Gest prosty, ale czytelny: zawierzenie kraju, który od lat mierzy się z kryzysem politycznym, gospodarczym i społecznym.</p><p>Następnie papież wziął udział w spotkaniu ekumenicznym. To właśnie tam padły słowa, które dobrze streszczają libańską mozaikę religijną: Liban jest miejscem, gdzie „krzyże stoją tuż obok meczetów, gdzie znaki i symbole chrześcijańskie towarzyszą znakom muzułmańskim”.</p><p><strong>Spotkanie z młodymi w Bejrucie<br></strong><br></p><p>Najbardziej poruszające okazało się jednak wieczorne spotkanie z młodymi.</p>Młodzież naprawdę pokazała, co potrafi. Ja takiego Leona XIV uśmiechniętego jeszcze nie widziałem<p></p><p>– opowiada Kazimierz Gajowy. Młodzi Libańczycy mówili o wojnie, kryzysie, emigracji, ale też o decyzji, by mimo wszystko zostać.</p><p>Na scenie wystąpiła także młoda muzułmanka, która opowiedziała, jak jej chrześcijańska koleżanka przyjęła ją z rodziną, gdy musieli opuścić południe kraju.</p>Przyjęła ją jak siostrę, a jej matkę jak kuzynkę<p></p><p>– relacjonuje Gajowy.</p><p><strong>Dary dla papieża<br></strong><br></p><p>Najmocniej zapisały się jednak w pamięci symboliczne dary wręczone papieżowi:</p><ul><li>garść ziemi – „że ta ziemia nie jest na sprzedaż, że ona jest nasza i my tu zostaniemy”;</li><li>cedr – znak głębokich, silnych korzeni Libanu;</li><li>zboże z wysadzonych silosów w bejruckim porcie – przypomnienie tragedii, o której świat szybko zapomniał.</li></ul>Młodzież powiedziała: nikt o nas nie pamiętał. Jest tylko jeden kraj, jest tylko jedna instytucja – Kościół i Watykan. „Liczymy na ciebie, Ojcze Święty, że nam pomożesz, byśmy tu zostali”<p></p><p>– relacjonuje korespondent Studia Bejrut.</p><p>Krzysztof Skowroński podkreśla, że papież usłyszał od młodych coś jeszcze: rachunek sumienia wobec poprzednich pokoleń.</p>Powiedzieli, że ich ojcom i matkom nie udało się doprowadzić do pokoju i dobrobytu. „My jesteśmy nowym pokoleniem – my to zrobimy”. To najbardziej papieża ucieszyło<p></p><p>– mówi Gajowy.</p><p><strong>Msza święta w Zatoce św. Jerzego<br></strong><br></p><p>Dziś papież będzie sprawował mszę w Zatoce św. Jerzego, miejscu, gdzie w 1975 roku wybuchła wojna domowa.</p>To właśnie tu rozpoczęła się wojna. Mam nadzieję, że dziś się zakończy<p></p><p>– mówi Gajowy.</p>Niebo jest błękitne, choć są chmury<p></p><p>– dodaje Skowroński. To zdanie dobrze oddaje stan libańskiej duszy: kraj nadal rozdarty kryzysami, ale wciąż zdolny do nadziei i do słów kluczowych tej pielgrzymki: „pokój” i „zostań”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 02 Dec 2025 06:04:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1b6b346e/82ed3bdf.mp3" length="4345644" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>310</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Bezpośrednia relacja Krzysztofa Skowrońskiego z Bejrutu: „Przygotowujemy się do mszy świętej. To największe zgromadzenie Libańczyków od wizyty Jana Pawła II”.<br></strong><br></p><p>W Bejrucie trwają przygotowania do mszy świętej, która ma zgromadzić największą liczbę Libańczyków od czasu wizyty św. Jana Pawła II w 1997 roku. Na miejscu są dziennikarze Radia Wnet – Krzysztof Skowroński i Kazimierz Gajowy, którzy relacjonują zarówno atmosferę, jak i symboliczne gesty papieża Leona XIV i libańskiej młodzieży.</p><p>Dzień wczorajszy – jak podkreśla Skowroński – był pełen znaczeń. Zaczęło się od wizyty Ojca Świętego u św. Szarbela.</p>Tam jest przesłanie dla świata dotyczące modlitwy i tego, żeby nie płynąć głównym nurtem<p></p><p>– mówi redaktor.</p><p>Papież zdefiniował, jakim symbolem dla świata jest św. Szarbel: pustelnik, który przez modlitwę i milczenie staje się wyrzutem sumienia dla kultury hałasu i pośpiechu.</p><p><strong>Harissa w Libanie<br></strong><br></p><p>Kolejnym punktem była Harissa – najważniejsze sanktuarium maronickie w Libanie. Leon XIV podarował tam Matce Bożej różę.</p>To też bardzo ważny symbol dla Libańczyków<p></p><p>– zaznacza Skowroński. Gest prosty, ale czytelny: zawierzenie kraju, który od lat mierzy się z kryzysem politycznym, gospodarczym i społecznym.</p><p>Następnie papież wziął udział w spotkaniu ekumenicznym. To właśnie tam padły słowa, które dobrze streszczają libańską mozaikę religijną: Liban jest miejscem, gdzie „krzyże stoją tuż obok meczetów, gdzie znaki i symbole chrześcijańskie towarzyszą znakom muzułmańskim”.</p><p><strong>Spotkanie z młodymi w Bejrucie<br></strong><br></p><p>Najbardziej poruszające okazało się jednak wieczorne spotkanie z młodymi.</p>Młodzież naprawdę pokazała, co potrafi. Ja takiego Leona XIV uśmiechniętego jeszcze nie widziałem<p></p><p>– opowiada Kazimierz Gajowy. Młodzi Libańczycy mówili o wojnie, kryzysie, emigracji, ale też o decyzji, by mimo wszystko zostać.</p><p>Na scenie wystąpiła także młoda muzułmanka, która opowiedziała, jak jej chrześcijańska koleżanka przyjęła ją z rodziną, gdy musieli opuścić południe kraju.</p>Przyjęła ją jak siostrę, a jej matkę jak kuzynkę<p></p><p>– relacjonuje Gajowy.</p><p><strong>Dary dla papieża<br></strong><br></p><p>Najmocniej zapisały się jednak w pamięci symboliczne dary wręczone papieżowi:</p><ul><li>garść ziemi – „że ta ziemia nie jest na sprzedaż, że ona jest nasza i my tu zostaniemy”;</li><li>cedr – znak głębokich, silnych korzeni Libanu;</li><li>zboże z wysadzonych silosów w bejruckim porcie – przypomnienie tragedii, o której świat szybko zapomniał.</li></ul>Młodzież powiedziała: nikt o nas nie pamiętał. Jest tylko jeden kraj, jest tylko jedna instytucja – Kościół i Watykan. „Liczymy na ciebie, Ojcze Święty, że nam pomożesz, byśmy tu zostali”<p></p><p>– relacjonuje korespondent Studia Bejrut.</p><p>Krzysztof Skowroński podkreśla, że papież usłyszał od młodych coś jeszcze: rachunek sumienia wobec poprzednich pokoleń.</p>Powiedzieli, że ich ojcom i matkom nie udało się doprowadzić do pokoju i dobrobytu. „My jesteśmy nowym pokoleniem – my to zrobimy”. To najbardziej papieża ucieszyło<p></p><p>– mówi Gajowy.</p><p><strong>Msza święta w Zatoce św. Jerzego<br></strong><br></p><p>Dziś papież będzie sprawował mszę w Zatoce św. Jerzego, miejscu, gdzie w 1975 roku wybuchła wojna domowa.</p>To właśnie tu rozpoczęła się wojna. Mam nadzieję, że dziś się zakończy<p></p><p>– mówi Gajowy.</p>Niebo jest błękitne, choć są chmury<p></p><p>– dodaje Skowroński. To zdanie dobrze oddaje stan libańskiej duszy: kraj nadal rozdarty kryzysami, ale wciąż zdolny do nadziei i do słów kluczowych tej pielgrzymki: „pokój” i „zostań”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Radio Wnet w Libanie - Leon XIV przy grobie św. Charbela</title>
      <itunes:episode>12191</itunes:episode>
      <podcast:episode>12191</podcast:episode>
      <itunes:title>Radio Wnet w Libanie - Leon XIV przy grobie św. Charbela</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0f117a49-8c6e-49ec-bad6-b18fcbce2146</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8027553e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> święty Szarbel nie zostawił po sobie żadnych tekstów. Prowadził życie mnicha, żył w izolacji, żył w ciszy. Papież Leon zwracał uwagę na wartość tych zalet, tego stylu życia. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> święty Szarbel nie zostawił po sobie żadnych tekstów. Prowadził życie mnicha, żył w izolacji, żył w ciszy. Papież Leon zwracał uwagę na wartość tych zalet, tego stylu życia. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 20:50:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8027553e/513f841a.mp3" length="92906427" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>4663</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> święty Szarbel nie zostawił po sobie żadnych tekstów. Prowadził życie mnicha, żył w izolacji, żył w ciszy. Papież Leon zwracał uwagę na wartość tych zalet, tego stylu życia. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Grzegorz Braun wyprzedzi słabnącą Konfederację? Sommer o prawicy, budżecie i  książce o niewolnictwie Słowian</title>
      <itunes:episode>12185</itunes:episode>
      <podcast:episode>12185</podcast:episode>
      <itunes:title>Grzegorz Braun wyprzedzi słabnącą Konfederację? Sommer o prawicy, budżecie i  książce o niewolnictwie Słowian</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4a7cedf5-5efa-450b-8cfa-b0ab97bffa6d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1888acb6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Redaktor naczelny "Najwyższego Czasu" ocenia  stan Konfederacji, komentuje prognozy dotyczące wzrostu poparcia dla Grzegorza Brauna oraz przedstawia zarys ekonomicznych pomysłów jego środowiska. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Redaktor naczelny "Najwyższego Czasu" ocenia  stan Konfederacji, komentuje prognozy dotyczące wzrostu poparcia dla Grzegorza Brauna oraz przedstawia zarys ekonomicznych pomysłów jego środowiska. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 16:13:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1888acb6/60e568c2.mp3" length="45650211" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2160</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Redaktor naczelny "Najwyższego Czasu" ocenia  stan Konfederacji, komentuje prognozy dotyczące wzrostu poparcia dla Grzegorza Brauna oraz przedstawia zarys ekonomicznych pomysłów jego środowiska. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Łukasz Pawłowski: wyraźnie widać, że premier Tusk już się podniósł po wyborach prezydenckich</title>
      <itunes:episode>12184</itunes:episode>
      <podcast:episode>12184</podcast:episode>
      <itunes:title>Łukasz Pawłowski: wyraźnie widać, że premier Tusk już się podniósł po wyborach prezydenckich</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b1826a83-84eb-4f38-bb23-160d26ec3287</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/16d50bce</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Szefa rządu raczej nie będą martwić spadki sondażowe u koalicjantów - ocenia prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Szefa rządu raczej nie będą martwić spadki sondażowe u koalicjantów - ocenia prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 15:37:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/16d50bce/a1f1c33b.mp3" length="30602771" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1604</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Szefa rządu raczej nie będą martwić spadki sondażowe u koalicjantów - ocenia prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy zwrócą Polsce 73 dzieła sztuki. Cezary Gmyz: pytanie, co będą chcieli uzyskać w zamian</title>
      <itunes:episode>12183</itunes:episode>
      <podcast:episode>12183</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy zwrócą Polsce 73 dzieła sztuki. Cezary Gmyz: pytanie, co będą chcieli uzyskać w zamian</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e443e2c7-6ec7-4657-b87b-dcecbdaae24e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5417864d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Niemcy od dawna mocno naciskają na zwrot tzw. kolekcji Hermanna Göringa. Powinniśmy zdecydowanie odmówić - wskazuje dziennikarz tygodnika "Do Rzeczy". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Niemcy od dawna mocno naciskają na zwrot tzw. kolekcji Hermanna Göringa. Powinniśmy zdecydowanie odmówić - wskazuje dziennikarz tygodnika "Do Rzeczy". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 15:03:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5417864d/b3f0b2a4.mp3" length="23334745" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1126</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Niemcy od dawna mocno naciskają na zwrot tzw. kolekcji Hermanna Göringa. Powinniśmy zdecydowanie odmówić - wskazuje dziennikarz tygodnika "Do Rzeczy". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jacek Dziedzina: Mamy problem z mówieniem o Kościele w oderwaniu od rzeczywistości politycznej</title>
      <itunes:episode>12182</itunes:episode>
      <podcast:episode>12182</podcast:episode>
      <itunes:title>Jacek Dziedzina: Mamy problem z mówieniem o Kościele w oderwaniu od rzeczywistości politycznej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d2ac243f-fbea-4b4d-a83a-363192c36a87</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e0ad407c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zastępca redaktora naczelnego Gościa Niedzielnego Jacek Dziedzina w rozmowie z Jaśminą Nowak komentuje wybór kard. Grzegorza Rysia na metropolitę krakowskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zastępca redaktora naczelnego Gościa Niedzielnego Jacek Dziedzina w rozmowie z Jaśminą Nowak komentuje wybór kard. Grzegorza Rysia na metropolitę krakowskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 10:45:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e0ad407c/4c600c37.mp3" length="11609841" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>828</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zastępca redaktora naczelnego Gościa Niedzielnego Jacek Dziedzina w rozmowie z Jaśminą Nowak komentuje wybór kard. Grzegorza Rysia na metropolitę krakowskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Koziński: Polacy nie chcą „ciepłych relacji” z Berlinem</title>
      <itunes:episode>12181</itunes:episode>
      <podcast:episode>12181</podcast:episode>
      <itunes:title>Koziński: Polacy nie chcą „ciepłych relacji” z Berlinem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3dac18b4-ac2d-46f1-b787-3f9e64a327b5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/779d424a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konsultacje w Berlinie. „To nie jest żadne nowe otwarcie”</p><p>Punktem wyjścia rozmowy są polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe w Berlinie. Prowadząca rozmowę Jaśmina Nowak pytała, czy spotkanie Donalda Tuska z niemieckimi partnerami może oznaczać jakościową zmianę w relacjach obu państw.<br>Agaton Koziński zbija ten entuzjazm i podkreśla, że jego zdaniem trudno mówić o jakimkolwiek przełomie. Jak zauważa, „to nie jest ani stare nowe otwarcie, ani nowe otwarcie”, a atmosfera wokół wizyty w niczym nie przypomina momentu politycznego przełomu. Odwołuje się przy tym do komentarzy w niemieckiej prasie.</p>Bardzo mi się spodobała recenzja bodajże niemieckiego dziennika, który nazwał to przykrą lekcją obowiązkową. No, wypada się spotykać, bo jesteśmy sąsiadami, bo teoretycznie jesteśmy przyjaciółmi, no to się spotkajmy, ale tak naprawdę odbębniejmy to jak najszybciej i zapomnijmy, bo tam się właściwie nic nie klei<p>– mówi.</p><p>Koziński podkreśla, że relacje osobiste i polityczne między Donaldem Tuskiem a kanclerzem Merzem są skomplikowane. Z jednej strony obaj należą do tej samej rodziny politycznej na poziomie UE, z drugiej – w sprawach konkretnych, jak choćby umowa z krajami Mercosur, różnice są zasadnicze.</p>Nie ma chemii, to widać wyraźnie, między obecnym kanclerzem Niemiec i Donaldem Tuskiem. Oni są jakby trochę skazani na siebie, bo są z tej samej rodziny, bo na poziomie Unii Europejskiej walczą o podobne sprawy, ale jednak w kwestiach bardziej praktycznych różnic jest bardzo dużo<p>– mówi.</p><p>Po polskiej stronie dochodzi czynnik krajowej opinii publicznej. Koziński przypomina, że obraz Niemiec w Polsce jest wyjątkowo negatywny.</p>Niemcy cieszą się wyjątkowo dużą niepopularnością w Polsce. Polacy nigdy nie stali miłością do Niemiec, to wszyscy dobrze wiemy, ale to jest stopniowalne. A akurat teraz to stopniowanie jest wyjątkowo na niekorzyść Niemiec<p>– zaznacza. I dodaje, że Tusk musi brać to pod uwagę.</p><p>„Polacy nie chcą ciepłych relacji z Niemcami”</p><p>Koziński idzie dalej i mówi wprost, że oczekiwanie polskiego społeczeństwa jest raczej odwrotne niż „zacieśnianie przyjaźni”.</p>Polacy ewidentnie nie chcą, żeby polski rząd miał dobre, ciepłe relacje z rządem niemieckim. Bo zwyczajnie się obawiają, że Niemcy wykorzystają taką sytuację i będą naszym kosztem nabijali swoje punkty<p>– ocenia.</p><p>Przypomina przy tym współpracę Berlina z Moskwą.</p>Niemcy nie mieli żadnych oporów, żeby kosztem Polski budować współpracę z Rosją, czego symbolem były rurociągi 1, 2, ale dobrze wiemy, że ta współpraca była na dużo większych polach. Jak się skończyła ta współpraca, obserwujemy wszyscy po Ukrainie<p>– wskazuje.</p><p>W jego ocenie w Polsce utrwaliło się przekonanie, że rząd Tuska mógł zrobić więcej, by ograniczyć niemiecko-rosyjskie zbliżenie.</p>Czy polski rząd, zwłaszcza rząd Donalda Tuska, robił wystarczająco dużo, żeby ograniczyć pole tej współpracy rosyjsko-niemieckiej? Moim zdaniem przekonanie jest takie, że jednak nie. I tutaj można było zrobić zdecydowanie więcej<p>– mówi.</p><p>Gospodarka swoje, polityka swoje – i dylemat: Niemcy czy USA?</p><p>Koziński podkreśla, że relacje gospodarcze Polski i Niemiec biegną dziś niemal własnym torem – niezależnie od politycznych napięć. Wskazuje, że handel między oboma krajami jest ogromny, a niemieckie inwestycje od lat przynoszą zyski zarówno firmom z Berlina, jak i polskiej gospodarce poprzez miejsca pracy i stabilne łańcuchy dostaw. Jak zauważa, ten „potężny” wymiar współpracy trwa, ale dzieje się właściwie poza sferą politycznych deklaracji, które w ostatnich latach uległy znacznemu ochłodzeniu.</p><p>W ocenie Kozińskiego prawdziwe pytanie, przed którym stoi dziś Polska, dotyczy nie gospodarki, lecz bezpieczeństwa. Wskazuje, że kraj musi odpowiedzieć sobie na fundamentalną kwestię, z kim chce wiązać swoje strategiczne gwarancje. Jak wyjaśnia, z jednej strony pragmatyka podpowiada, że obecność Niemiec w europejskim systemie bezpieczeństwa jest ważna, z drugiej – realna siła i gotowość do działania leżą po stronie Stanów Zjednoczonych. To właśnie dlatego, zdaniem publicysty, Polska stoi dziś przed dylematem, czy rozwijać wojskową współpracę bliżej Berlina, czy jednak budować ją przede wszystkim w oparciu o Waszyngton.</p><p>Aby zilustrować, jak bardzo te wybory stają się namacalne, Koziński przywołuje przykład Rumunii. Najpierw podpisanie przez Bukareszt dużego kontraktu z niemieckim Rheinmetallem na budowę fabryki zbrojeniowej, a kilka dni później – decyzję USA o wycofaniu części wojsk z rumuńskiego terytorium. Dla Kozińskiego to wyraźny sygnał, że w geopolityce każdy ruch ma swoje konsekwencje, a zbliżenie do jednego partnera może skutkować ochłodzeniem relacji z innym.</p><p>W jego ocenie oznacza to jedno: choć Polska potrzebuje dialogu z Niemcami, to w kwestii bezpieczeństwa Stany Zjednoczone pozostają partnerem o wiele bardziej kluczowym.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konsultacje w Berlinie. „To nie jest żadne nowe otwarcie”</p><p>Punktem wyjścia rozmowy są polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe w Berlinie. Prowadząca rozmowę Jaśmina Nowak pytała, czy spotkanie Donalda Tuska z niemieckimi partnerami może oznaczać jakościową zmianę w relacjach obu państw.<br>Agaton Koziński zbija ten entuzjazm i podkreśla, że jego zdaniem trudno mówić o jakimkolwiek przełomie. Jak zauważa, „to nie jest ani stare nowe otwarcie, ani nowe otwarcie”, a atmosfera wokół wizyty w niczym nie przypomina momentu politycznego przełomu. Odwołuje się przy tym do komentarzy w niemieckiej prasie.</p>Bardzo mi się spodobała recenzja bodajże niemieckiego dziennika, który nazwał to przykrą lekcją obowiązkową. No, wypada się spotykać, bo jesteśmy sąsiadami, bo teoretycznie jesteśmy przyjaciółmi, no to się spotkajmy, ale tak naprawdę odbębniejmy to jak najszybciej i zapomnijmy, bo tam się właściwie nic nie klei<p>– mówi.</p><p>Koziński podkreśla, że relacje osobiste i polityczne między Donaldem Tuskiem a kanclerzem Merzem są skomplikowane. Z jednej strony obaj należą do tej samej rodziny politycznej na poziomie UE, z drugiej – w sprawach konkretnych, jak choćby umowa z krajami Mercosur, różnice są zasadnicze.</p>Nie ma chemii, to widać wyraźnie, między obecnym kanclerzem Niemiec i Donaldem Tuskiem. Oni są jakby trochę skazani na siebie, bo są z tej samej rodziny, bo na poziomie Unii Europejskiej walczą o podobne sprawy, ale jednak w kwestiach bardziej praktycznych różnic jest bardzo dużo<p>– mówi.</p><p>Po polskiej stronie dochodzi czynnik krajowej opinii publicznej. Koziński przypomina, że obraz Niemiec w Polsce jest wyjątkowo negatywny.</p>Niemcy cieszą się wyjątkowo dużą niepopularnością w Polsce. Polacy nigdy nie stali miłością do Niemiec, to wszyscy dobrze wiemy, ale to jest stopniowalne. A akurat teraz to stopniowanie jest wyjątkowo na niekorzyść Niemiec<p>– zaznacza. I dodaje, że Tusk musi brać to pod uwagę.</p><p>„Polacy nie chcą ciepłych relacji z Niemcami”</p><p>Koziński idzie dalej i mówi wprost, że oczekiwanie polskiego społeczeństwa jest raczej odwrotne niż „zacieśnianie przyjaźni”.</p>Polacy ewidentnie nie chcą, żeby polski rząd miał dobre, ciepłe relacje z rządem niemieckim. Bo zwyczajnie się obawiają, że Niemcy wykorzystają taką sytuację i będą naszym kosztem nabijali swoje punkty<p>– ocenia.</p><p>Przypomina przy tym współpracę Berlina z Moskwą.</p>Niemcy nie mieli żadnych oporów, żeby kosztem Polski budować współpracę z Rosją, czego symbolem były rurociągi 1, 2, ale dobrze wiemy, że ta współpraca była na dużo większych polach. Jak się skończyła ta współpraca, obserwujemy wszyscy po Ukrainie<p>– wskazuje.</p><p>W jego ocenie w Polsce utrwaliło się przekonanie, że rząd Tuska mógł zrobić więcej, by ograniczyć niemiecko-rosyjskie zbliżenie.</p>Czy polski rząd, zwłaszcza rząd Donalda Tuska, robił wystarczająco dużo, żeby ograniczyć pole tej współpracy rosyjsko-niemieckiej? Moim zdaniem przekonanie jest takie, że jednak nie. I tutaj można było zrobić zdecydowanie więcej<p>– mówi.</p><p>Gospodarka swoje, polityka swoje – i dylemat: Niemcy czy USA?</p><p>Koziński podkreśla, że relacje gospodarcze Polski i Niemiec biegną dziś niemal własnym torem – niezależnie od politycznych napięć. Wskazuje, że handel między oboma krajami jest ogromny, a niemieckie inwestycje od lat przynoszą zyski zarówno firmom z Berlina, jak i polskiej gospodarce poprzez miejsca pracy i stabilne łańcuchy dostaw. Jak zauważa, ten „potężny” wymiar współpracy trwa, ale dzieje się właściwie poza sferą politycznych deklaracji, które w ostatnich latach uległy znacznemu ochłodzeniu.</p><p>W ocenie Kozińskiego prawdziwe pytanie, przed którym stoi dziś Polska, dotyczy nie gospodarki, lecz bezpieczeństwa. Wskazuje, że kraj musi odpowiedzieć sobie na fundamentalną kwestię, z kim chce wiązać swoje strategiczne gwarancje. Jak wyjaśnia, z jednej strony pragmatyka podpowiada, że obecność Niemiec w europejskim systemie bezpieczeństwa jest ważna, z drugiej – realna siła i gotowość do działania leżą po stronie Stanów Zjednoczonych. To właśnie dlatego, zdaniem publicysty, Polska stoi dziś przed dylematem, czy rozwijać wojskową współpracę bliżej Berlina, czy jednak budować ją przede wszystkim w oparciu o Waszyngton.</p><p>Aby zilustrować, jak bardzo te wybory stają się namacalne, Koziński przywołuje przykład Rumunii. Najpierw podpisanie przez Bukareszt dużego kontraktu z niemieckim Rheinmetallem na budowę fabryki zbrojeniowej, a kilka dni później – decyzję USA o wycofaniu części wojsk z rumuńskiego terytorium. Dla Kozińskiego to wyraźny sygnał, że w geopolityce każdy ruch ma swoje konsekwencje, a zbliżenie do jednego partnera może skutkować ochłodzeniem relacji z innym.</p><p>W jego ocenie oznacza to jedno: choć Polska potrzebuje dialogu z Niemcami, to w kwestii bezpieczeństwa Stany Zjednoczone pozostają partnerem o wiele bardziej kluczowym.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 09:32:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/779d424a/0861d2a2.mp3" length="22117433" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>921</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konsultacje w Berlinie. „To nie jest żadne nowe otwarcie”</p><p>Punktem wyjścia rozmowy są polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe w Berlinie. Prowadząca rozmowę Jaśmina Nowak pytała, czy spotkanie Donalda Tuska z niemieckimi partnerami może oznaczać jakościową zmianę w relacjach obu państw.<br>Agaton Koziński zbija ten entuzjazm i podkreśla, że jego zdaniem trudno mówić o jakimkolwiek przełomie. Jak zauważa, „to nie jest ani stare nowe otwarcie, ani nowe otwarcie”, a atmosfera wokół wizyty w niczym nie przypomina momentu politycznego przełomu. Odwołuje się przy tym do komentarzy w niemieckiej prasie.</p>Bardzo mi się spodobała recenzja bodajże niemieckiego dziennika, który nazwał to przykrą lekcją obowiązkową. No, wypada się spotykać, bo jesteśmy sąsiadami, bo teoretycznie jesteśmy przyjaciółmi, no to się spotkajmy, ale tak naprawdę odbębniejmy to jak najszybciej i zapomnijmy, bo tam się właściwie nic nie klei<p>– mówi.</p><p>Koziński podkreśla, że relacje osobiste i polityczne między Donaldem Tuskiem a kanclerzem Merzem są skomplikowane. Z jednej strony obaj należą do tej samej rodziny politycznej na poziomie UE, z drugiej – w sprawach konkretnych, jak choćby umowa z krajami Mercosur, różnice są zasadnicze.</p>Nie ma chemii, to widać wyraźnie, między obecnym kanclerzem Niemiec i Donaldem Tuskiem. Oni są jakby trochę skazani na siebie, bo są z tej samej rodziny, bo na poziomie Unii Europejskiej walczą o podobne sprawy, ale jednak w kwestiach bardziej praktycznych różnic jest bardzo dużo<p>– mówi.</p><p>Po polskiej stronie dochodzi czynnik krajowej opinii publicznej. Koziński przypomina, że obraz Niemiec w Polsce jest wyjątkowo negatywny.</p>Niemcy cieszą się wyjątkowo dużą niepopularnością w Polsce. Polacy nigdy nie stali miłością do Niemiec, to wszyscy dobrze wiemy, ale to jest stopniowalne. A akurat teraz to stopniowanie jest wyjątkowo na niekorzyść Niemiec<p>– zaznacza. I dodaje, że Tusk musi brać to pod uwagę.</p><p>„Polacy nie chcą ciepłych relacji z Niemcami”</p><p>Koziński idzie dalej i mówi wprost, że oczekiwanie polskiego społeczeństwa jest raczej odwrotne niż „zacieśnianie przyjaźni”.</p>Polacy ewidentnie nie chcą, żeby polski rząd miał dobre, ciepłe relacje z rządem niemieckim. Bo zwyczajnie się obawiają, że Niemcy wykorzystają taką sytuację i będą naszym kosztem nabijali swoje punkty<p>– ocenia.</p><p>Przypomina przy tym współpracę Berlina z Moskwą.</p>Niemcy nie mieli żadnych oporów, żeby kosztem Polski budować współpracę z Rosją, czego symbolem były rurociągi 1, 2, ale dobrze wiemy, że ta współpraca była na dużo większych polach. Jak się skończyła ta współpraca, obserwujemy wszyscy po Ukrainie<p>– wskazuje.</p><p>W jego ocenie w Polsce utrwaliło się przekonanie, że rząd Tuska mógł zrobić więcej, by ograniczyć niemiecko-rosyjskie zbliżenie.</p>Czy polski rząd, zwłaszcza rząd Donalda Tuska, robił wystarczająco dużo, żeby ograniczyć pole tej współpracy rosyjsko-niemieckiej? Moim zdaniem przekonanie jest takie, że jednak nie. I tutaj można było zrobić zdecydowanie więcej<p>– mówi.</p><p>Gospodarka swoje, polityka swoje – i dylemat: Niemcy czy USA?</p><p>Koziński podkreśla, że relacje gospodarcze Polski i Niemiec biegną dziś niemal własnym torem – niezależnie od politycznych napięć. Wskazuje, że handel między oboma krajami jest ogromny, a niemieckie inwestycje od lat przynoszą zyski zarówno firmom z Berlina, jak i polskiej gospodarce poprzez miejsca pracy i stabilne łańcuchy dostaw. Jak zauważa, ten „potężny” wymiar współpracy trwa, ale dzieje się właściwie poza sferą politycznych deklaracji, które w ostatnich latach uległy znacznemu ochłodzeniu.</p><p>W ocenie Kozińskiego prawdziwe pytanie, przed którym stoi dziś Polska, dotyczy nie gospodarki, lecz bezpieczeństwa. Wskazuje, że kraj musi odpowiedzieć sobie na fundamentalną kwestię, z kim chce wiązać swoje strategiczne gwarancje. Jak wyjaśnia, z jednej strony pragmatyka podpowiada, że obecność Niemiec w europejskim systemie bezpieczeństwa jest ważna, z drugiej – realna siła i gotowość do działania leżą po stronie Stanów Zjednoczonych. To właśnie dlatego, zdaniem publicysty, Polska stoi dziś przed dylematem, czy rozwijać wojskową współpracę bliżej Berlina, czy jednak budować ją przede wszystkim w oparciu o Waszyngton.</p><p>Aby zilustrować, jak bardzo te wybory stają się namacalne, Koziński przywołuje przykład Rumunii. Najpierw podpisanie przez Bukareszt dużego kontraktu z niemieckim Rheinmetallem na budowę fabryki zbrojeniowej, a kilka dni później – decyzję USA o wycofaniu części wojsk z rumuńskiego terytorium. Dla Kozińskiego to wyraźny sygnał, że w geopolityce każdy ruch ma swoje konsekwencje, a zbliżenie do jednego partnera może skutkować ochłodzeniem relacji z innym.</p><p>W jego ocenie oznacza to jedno: choć Polska potrzebuje dialogu z Niemcami, to w kwestii bezpieczeństwa Stany Zjednoczone pozostają partnerem o wiele bardziej kluczowym.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/779d424a/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Mogliśmy zablokować umowę UE-Mercosur? Ardanowski: rząd wolał uprawiać prymitywną propagandę</title>
      <itunes:episode>12180</itunes:episode>
      <podcast:episode>12180</podcast:episode>
      <itunes:title>Mogliśmy zablokować umowę UE-Mercosur? Ardanowski: rząd wolał uprawiać prymitywną propagandę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">05a3f622-c2d8-4e8a-b5c9-953db034b015</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/08da9bda</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Francuski parlament sprzeciwił się ratyfikacji umowy handlowej UE z państwami Ameryki Południowej. Czy Polska wykorzysta ten sprzeciw? B. minister rolnictwa pozostaje sceptyczny. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Francuski parlament sprzeciwił się ratyfikacji umowy handlowej UE z państwami Ameryki Południowej. Czy Polska wykorzysta ten sprzeciw? B. minister rolnictwa pozostaje sceptyczny. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 08:55:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/08da9bda/3f887cfe.mp3" length="25735275" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1277</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Francuski parlament sprzeciwił się ratyfikacji umowy handlowej UE z państwami Ameryki Południowej. Czy Polska wykorzysta ten sprzeciw? B. minister rolnictwa pozostaje sceptyczny. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kopciuszek bez pantofelka, czyli Rossini w Białymstoku — Żebyś wiedział 01.12.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12179</itunes:episode>
      <podcast:episode>12179</podcast:episode>
      <itunes:title>Kopciuszek bez pantofelka, czyli Rossini w Białymstoku — Żebyś wiedział 01.12.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f7d9bee8-aca9-46c8-a8c1-6848175431f8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/59f41e26</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Konrad Mędrzecki zdaje relacje ze spektaklu „Kopciuszek albo Tryumf dobroci” wystawianego w Operze i Filharmonii Podlaskiej.<br></strong>Rozmawia z sopranistką <strong>Pauliną Boreczko-Burą</strong>, która wciela się w postać Clorindy — złej siostry Kopciuszka. Wraz z nią wypowiada się operowy Dandini, lokaj księcia Don Ramiro. W tej roli odnalazł się <strong>Kamil Pękala</strong>. Słuchamy też rozmowy z <strong>prof. Violettą Bielecką</strong>, dyrektorką Opery i Filharmonii Podlaskiej. Dowiadujemy się m.in., jak wyglądały przygotowania do spektaklu, w jakim języku najwygodniej się śpiewa, a także, co jeszcze przygotowuje dla nas OiFP w tym sezonie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Konrad Mędrzecki zdaje relacje ze spektaklu „Kopciuszek albo Tryumf dobroci” wystawianego w Operze i Filharmonii Podlaskiej.<br></strong>Rozmawia z sopranistką <strong>Pauliną Boreczko-Burą</strong>, która wciela się w postać Clorindy — złej siostry Kopciuszka. Wraz z nią wypowiada się operowy Dandini, lokaj księcia Don Ramiro. W tej roli odnalazł się <strong>Kamil Pękala</strong>. Słuchamy też rozmowy z <strong>prof. Violettą Bielecką</strong>, dyrektorką Opery i Filharmonii Podlaskiej. Dowiadujemy się m.in., jak wyglądały przygotowania do spektaklu, w jakim języku najwygodniej się śpiewa, a także, co jeszcze przygotowuje dla nas OiFP w tym sezonie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 08:08:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/59f41e26/21930a1c.mp3" length="15907928" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>994</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Konrad Mędrzecki zdaje relacje ze spektaklu „Kopciuszek albo Tryumf dobroci” wystawianego w Operze i Filharmonii Podlaskiej.<br></strong>Rozmawia z sopranistką <strong>Pauliną Boreczko-Burą</strong>, która wciela się w postać Clorindy — złej siostry Kopciuszka. Wraz z nią wypowiada się operowy Dandini, lokaj księcia Don Ramiro. W tej roli odnalazł się <strong>Kamil Pękala</strong>. Słuchamy też rozmowy z <strong>prof. Violettą Bielecką</strong>, dyrektorką Opery i Filharmonii Podlaskiej. Dowiadujemy się m.in., jak wyglądały przygotowania do spektaklu, w jakim języku najwygodniej się śpiewa, a także, co jeszcze przygotowuje dla nas OiFP w tym sezonie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 29.11.2025 r.: Andrij Jermak usunięty z ośrodka władzy w Kijowie</title>
      <itunes:episode>12178</itunes:episode>
      <podcast:episode>12178</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 29.11.2025 r.: Andrij Jermak usunięty z ośrodka władzy w Kijowie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f13ec10e-5803-49ae-b283-2425beff9660</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5accf6f7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zawirowania na Bankowej. Oskarżenia Łukaszenki w stronę Zełenskiego. Żałoba w Tarnopolu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zawirowania na Bankowej. Oskarżenia Łukaszenki w stronę Zełenskiego. Żałoba w Tarnopolu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 07:30:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5accf6f7/d2f622e8.mp3" length="102612715" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3207</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zawirowania na Bankowej. Oskarżenia Łukaszenki w stronę Zełenskiego. Żałoba w Tarnopolu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Krasnodębski: Wpis Jad Waszem na portalu X ma związek z dyskusją ws. książki Grzegorza Rossolińskiego-Liebe</title>
      <itunes:episode>12177</itunes:episode>
      <podcast:episode>12177</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Krasnodębski: Wpis Jad Waszem na portalu X ma związek z dyskusją ws. książki Grzegorza Rossolińskiego-Liebe</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fb0976fa-6349-418d-a6d2-a46ec48aa446</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/535c117b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Socjolog i były europoseł prof. Zdzisław Krasnodębski uważa, że skandaliczny wpis Jad Waszem z portalu X ws. opasek z gwiazdą Dawida to element szerszej kampanii propagandowej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Socjolog i były europoseł prof. Zdzisław Krasnodębski uważa, że skandaliczny wpis Jad Waszem z portalu X ws. opasek z gwiazdą Dawida to element szerszej kampanii propagandowej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 07:25:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/535c117b/502361f5.mp3" length="24185701" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1511</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Socjolog i były europoseł prof. Zdzisław Krasnodębski uważa, że skandaliczny wpis Jad Waszem z portalu X ws. opasek z gwiazdą Dawida to element szerszej kampanii propagandowej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Maryja niosła Boga, papież niesie pokój”. Biskup Tarabay o znaczeniu wizyty Leona XIV w Libanie</title>
      <itunes:episode>12176</itunes:episode>
      <podcast:episode>12176</podcast:episode>
      <itunes:title>„Maryja niosła Boga, papież niesie pokój”. Biskup Tarabay o znaczeniu wizyty Leona XIV w Libanie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e99cb0bb-a40f-4804-8dae-ffbe82348233</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0c23d664</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Reporter Radia Wnet Mikołaj Murkociński relacjonuje, że podczas mszy świętej biskup maronicki z Sydney, Antoine-Charbel Tarabay, nawiązał do biblijnego nawiedzenia św. Elżbiety. Po liturgii dziennikarz Radia Wnet zapytał hierarchę, co konkretnie miał na myśli, zestawiając to wydarzenie z pielgrzymką papieża Leona XIV do Libanu.</p><p>Biskup podkreślił bardzo ludzki wymiar biblijnego spotkania Maryi i Elżbiety. W jego interpretacji pośpiech obu wydarzeń ma głębokie znaczenie.</p>Papież Leon przybywa do Libanu bardzo szybko. Minął jeszcze rok od rozpoczęcia jego pontyfikatu, a on już przybywa do Libanu. Podobnie jak Maryja przybyła do Elżbiety bardzo szybko, ponieważ Elżbieta miała już swoje lata i gdy tylko Maryja dowiedziała się, że Elżbieta jest w ciąży, natychmiast postanowiła się do niej udać<p>– mówił.</p><p>Według biskupa ta dynamika – pośpiech i natychmiastowa odpowiedź – ma być znakiem troski o Libańczyków.</p><p>„Maryja przyszła z Bogiem. Papież przychodzi z przesłaniem pokoju”</p><p>Drugą płaszczyzną paraleli, o której mówił Tarabay, było duchowe przesłanie spotkania Maryi z Elżbietą.</p>Maryja przybyła do Elżbiety z panem Bogiem. Elżbieta rozpoznaje, że Maryja jest Matką Bożą. Papież Leon również przybywa do Libanu z przesłaniem pokoju, ale również z takim przesłaniem do Libańczyków, że nie są oni zapomniani<p>– wskazuje.</p><p>Hierarcha podkreślił, że wizyta papieża niesie nie tylko gest duchowy, ale i przypomnienie, że Watykan widzi dramat Libanu.</p><p>Biskup Tarabay akcentował również wymiar społeczny misji papieża.</p>To również przesłanie takie, że i muzułmanie, i chrześcijanie mogą żyć wspólnie, mogą żyć nie bijąc się, bez wojny. I to powinien być taki mocny przekaz tej wizyty<p>– dodaje.</p><p>W maronickiej interpretacji papież ma być głosem jedności w kraju, którego tkanka społeczna jest dramatycznie nadwyrężona kolejnymi kryzysami.</p><p>Kolejna odpowiedź biskupa dotyczyła emocjonalnego wymiaru obu wydarzeń. Elżbieta w biblijnej scenie „się raduje”, podobnie jak Libańczycy radują się z przyjazdu papieża. Ale ta radość wiąże się również z oczekiwaniem uzdrowienia.</p><p>Najmocniejszym akcentem wypowiedzi biskupa było – jak przekazuje Murkociński – domaganie się sprawiedliwości.</p>Ksiądz biskup zwraca uwagę na to, co według niego powinno najmocniej wybrzmieć – domaganie się sprawiedliwości ze strony papieża Leona. Chodzi o to, aby powiedzieć wszystkim, aby zakończyć przemoc, wojnę, ale również aby państwo miało jedynie prawo do posiadania broni<p>– opisuje Murkociński.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Reporter Radia Wnet Mikołaj Murkociński relacjonuje, że podczas mszy świętej biskup maronicki z Sydney, Antoine-Charbel Tarabay, nawiązał do biblijnego nawiedzenia św. Elżbiety. Po liturgii dziennikarz Radia Wnet zapytał hierarchę, co konkretnie miał na myśli, zestawiając to wydarzenie z pielgrzymką papieża Leona XIV do Libanu.</p><p>Biskup podkreślił bardzo ludzki wymiar biblijnego spotkania Maryi i Elżbiety. W jego interpretacji pośpiech obu wydarzeń ma głębokie znaczenie.</p>Papież Leon przybywa do Libanu bardzo szybko. Minął jeszcze rok od rozpoczęcia jego pontyfikatu, a on już przybywa do Libanu. Podobnie jak Maryja przybyła do Elżbiety bardzo szybko, ponieważ Elżbieta miała już swoje lata i gdy tylko Maryja dowiedziała się, że Elżbieta jest w ciąży, natychmiast postanowiła się do niej udać<p>– mówił.</p><p>Według biskupa ta dynamika – pośpiech i natychmiastowa odpowiedź – ma być znakiem troski o Libańczyków.</p><p>„Maryja przyszła z Bogiem. Papież przychodzi z przesłaniem pokoju”</p><p>Drugą płaszczyzną paraleli, o której mówił Tarabay, było duchowe przesłanie spotkania Maryi z Elżbietą.</p>Maryja przybyła do Elżbiety z panem Bogiem. Elżbieta rozpoznaje, że Maryja jest Matką Bożą. Papież Leon również przybywa do Libanu z przesłaniem pokoju, ale również z takim przesłaniem do Libańczyków, że nie są oni zapomniani<p>– wskazuje.</p><p>Hierarcha podkreślił, że wizyta papieża niesie nie tylko gest duchowy, ale i przypomnienie, że Watykan widzi dramat Libanu.</p><p>Biskup Tarabay akcentował również wymiar społeczny misji papieża.</p>To również przesłanie takie, że i muzułmanie, i chrześcijanie mogą żyć wspólnie, mogą żyć nie bijąc się, bez wojny. I to powinien być taki mocny przekaz tej wizyty<p>– dodaje.</p><p>W maronickiej interpretacji papież ma być głosem jedności w kraju, którego tkanka społeczna jest dramatycznie nadwyrężona kolejnymi kryzysami.</p><p>Kolejna odpowiedź biskupa dotyczyła emocjonalnego wymiaru obu wydarzeń. Elżbieta w biblijnej scenie „się raduje”, podobnie jak Libańczycy radują się z przyjazdu papieża. Ale ta radość wiąże się również z oczekiwaniem uzdrowienia.</p><p>Najmocniejszym akcentem wypowiedzi biskupa było – jak przekazuje Murkociński – domaganie się sprawiedliwości.</p>Ksiądz biskup zwraca uwagę na to, co według niego powinno najmocniej wybrzmieć – domaganie się sprawiedliwości ze strony papieża Leona. Chodzi o to, aby powiedzieć wszystkim, aby zakończyć przemoc, wojnę, ale również aby państwo miało jedynie prawo do posiadania broni<p>– opisuje Murkociński.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 07:20:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0c23d664/65a5795b.mp3" length="19082016" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>794</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Reporter Radia Wnet Mikołaj Murkociński relacjonuje, że podczas mszy świętej biskup maronicki z Sydney, Antoine-Charbel Tarabay, nawiązał do biblijnego nawiedzenia św. Elżbiety. Po liturgii dziennikarz Radia Wnet zapytał hierarchę, co konkretnie miał na myśli, zestawiając to wydarzenie z pielgrzymką papieża Leona XIV do Libanu.</p><p>Biskup podkreślił bardzo ludzki wymiar biblijnego spotkania Maryi i Elżbiety. W jego interpretacji pośpiech obu wydarzeń ma głębokie znaczenie.</p>Papież Leon przybywa do Libanu bardzo szybko. Minął jeszcze rok od rozpoczęcia jego pontyfikatu, a on już przybywa do Libanu. Podobnie jak Maryja przybyła do Elżbiety bardzo szybko, ponieważ Elżbieta miała już swoje lata i gdy tylko Maryja dowiedziała się, że Elżbieta jest w ciąży, natychmiast postanowiła się do niej udać<p>– mówił.</p><p>Według biskupa ta dynamika – pośpiech i natychmiastowa odpowiedź – ma być znakiem troski o Libańczyków.</p><p>„Maryja przyszła z Bogiem. Papież przychodzi z przesłaniem pokoju”</p><p>Drugą płaszczyzną paraleli, o której mówił Tarabay, było duchowe przesłanie spotkania Maryi z Elżbietą.</p>Maryja przybyła do Elżbiety z panem Bogiem. Elżbieta rozpoznaje, że Maryja jest Matką Bożą. Papież Leon również przybywa do Libanu z przesłaniem pokoju, ale również z takim przesłaniem do Libańczyków, że nie są oni zapomniani<p>– wskazuje.</p><p>Hierarcha podkreślił, że wizyta papieża niesie nie tylko gest duchowy, ale i przypomnienie, że Watykan widzi dramat Libanu.</p><p>Biskup Tarabay akcentował również wymiar społeczny misji papieża.</p>To również przesłanie takie, że i muzułmanie, i chrześcijanie mogą żyć wspólnie, mogą żyć nie bijąc się, bez wojny. I to powinien być taki mocny przekaz tej wizyty<p>– dodaje.</p><p>W maronickiej interpretacji papież ma być głosem jedności w kraju, którego tkanka społeczna jest dramatycznie nadwyrężona kolejnymi kryzysami.</p><p>Kolejna odpowiedź biskupa dotyczyła emocjonalnego wymiaru obu wydarzeń. Elżbieta w biblijnej scenie „się raduje”, podobnie jak Libańczycy radują się z przyjazdu papieża. Ale ta radość wiąże się również z oczekiwaniem uzdrowienia.</p><p>Najmocniejszym akcentem wypowiedzi biskupa było – jak przekazuje Murkociński – domaganie się sprawiedliwości.</p>Ksiądz biskup zwraca uwagę na to, co według niego powinno najmocniej wybrzmieć – domaganie się sprawiedliwości ze strony papieża Leona. Chodzi o to, aby powiedzieć wszystkim, aby zakończyć przemoc, wojnę, ale również aby państwo miało jedynie prawo do posiadania broni<p>– opisuje Murkociński.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/0c23d664/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Nie zaczynajmy reformy od zabijania szpitali powiatowych”. Dr Żochowski o kłamstwie założycielskim systemu</title>
      <itunes:episode>12175</itunes:episode>
      <podcast:episode>12175</podcast:episode>
      <itunes:title>„Nie zaczynajmy reformy od zabijania szpitali powiatowych”. Dr Żochowski o kłamstwie założycielskim systemu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9470b07b-3a73-48aa-ba81-ce5707c24dcb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/49f40127</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Krzysztof Żochowski ze Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych mówi w Poranku Radia Wnet, że kryzys ochrony zdrowia nie jest nowym zjawiskiem, ale trwałym mechanizmem, wynikającym z błędnych założeń systemu. W jego ocenie to właśnie polityczna fikcja – obietnica pełnego, powszechnego dostępu do usług zdrowotnych przy jednocześnie jednych z najniższych nakładów w Europie – stworzyła dzisiejszą zapaść.</p>Ten kryzys jest zjawiskiem permanentnym, ale to wynika z pewnego kłamstwa. To wynika z kłamstwa założycielskiego systemu opieki zdrowotnej w Polsce, gdzie każdemu zawsze wszystko się należy, praktycznie pełny dostęp do usług zdrowotnych za najniższą w Europie składkę<p>– mówi.</p><p>Dyrektor podkreśla, że koszty medycyny są w gruncie rzeczy podobne na całym świecie, bo urządzenia i leki produkuje kilka globalnych firm, a koszty ich wytwarzania są stałe.</p>Medycyna kosztuje mniej więcej tyle samo wszędzie. (…) Jeżeli jest jeden producent, to on ma te same koszty. A w Polsce są takie same choroby jak w innych krajach europejskich, tylko część PKB przeznaczona na opiekę zdrowotną szoruje po dnie<p>– dodaje.</p><p>Przez lata, jak tłumaczy, narastał „dług zdrowotny”, zwłaszcza po pandemii. Szpitale próbowały go odrabiać, ale teraz znów zaczyna się hamowanie.</p>Nadchodzi czas ostrego hamowania w związku z brakiem środków finansowych… kolejki zaczną się wydłużać<p>– podkreśla.</p><p>Likwidacja szpitali powiatowych? „To nie tam leży problem”</p><p>W ostatnich tygodniach powróciła informacja o planie likwidacji nawet 30 proc. szpitali, w praktyce głównie powiatowych. Żochowski stanowczo sprzeciwia się takiemu kierunkowi i wskazuje, że pacjenci trafiają do szpitala powiatowego nie dlatego, że chcą, ale dlatego, że system podstawowej opieki zdrowotnej i specjalistycznej ich nie obsługuje.</p>To, że człowiek idzie do szpitala powiatowego, nie wynika z tego, że jemu już tak bardzo jest źle w domu, on by tak koniecznie chciał się na parę dni położyć. To wynika z niewydolności POZ-u i specjalistyki. (…) Gdyby człowiek w sensownym czasie zrobił badania i dostał konsultację, wielu chorych w ogóle by do szpitala nie trafiło<p>– dodaje.</p><p>Dlatego apeluje o właściwą kolejność reform. Jak stwierdza, "zanim zamordujemy jedną trzecią polskich szpitali (…) zapewnijmy Polakom możliwość sprawnego korzystania z POZ-u i specjalistyki”. Żochowski przypomina, że sieć szpitali była budowana w realiach dawnych dróg, połączeń i możliwości transportowych. Dziś kluczowe jest bezpieczeństwo pacjenta, zwłaszcza w stanach nagłych</p>Dla mnie kluczowym parametrem jest złota godzina. Jeżeli chory w odpowiednim terminie tej pomocy nie dostanie, to potem już nie ma o czym gadać. Albo umiera, albo zostaje kaleką<p>– wskazuje.</p><p>Powiatowe centra zdrowia i dramat fatalnych wycen</p><p>Jako wiceszef Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Żochowski przedstawia propozycję środowiska: powiatowe centra zdrowia oparte na diagnostyce, leczeniu i sprawnym transporcie medycznym. Ale problemem – jak podkreśla – są nie tylko braki finansowe, lecz także niesprawiedliwa struktura wycen świadczeń. Obecnie podstawowe dziedziny – interna, chirurgia ogólna, ginekologia – są dramatycznie niedoszacowane. To działa jak finansowa kara dla szpitali powiatowych.</p>Interna, chirurgia ogólna, podstawowa ginekologia – z tych chorób nie jesteśmy w stanie utrzymać szpitala. One są tak fatalnie wycenione, że gdyby szpital powiatowy zajmował się wyłącznie tym, do czego jest przeznaczony, natychmiast byłby bankrutem<p>– opisuje.</p><p>Jednocześnie niektóre specjalizacje mają wyceny oderwane od realnych kosztów.</p>Mamy półki z konfiturami, gdzie pieniądze idą szerokim strumieniem… laryngologia, kardiologia, niektóre procedury neurochirurgiczne. Tam powstały kominy wycenowe. To wielka, niegodziwa niesprawiedliwość. Od zawsze o tym krzyczę, ale to wołanie na puszczy<p>– wskazuje.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Krzysztof Żochowski ze Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych mówi w Poranku Radia Wnet, że kryzys ochrony zdrowia nie jest nowym zjawiskiem, ale trwałym mechanizmem, wynikającym z błędnych założeń systemu. W jego ocenie to właśnie polityczna fikcja – obietnica pełnego, powszechnego dostępu do usług zdrowotnych przy jednocześnie jednych z najniższych nakładów w Europie – stworzyła dzisiejszą zapaść.</p>Ten kryzys jest zjawiskiem permanentnym, ale to wynika z pewnego kłamstwa. To wynika z kłamstwa założycielskiego systemu opieki zdrowotnej w Polsce, gdzie każdemu zawsze wszystko się należy, praktycznie pełny dostęp do usług zdrowotnych za najniższą w Europie składkę<p>– mówi.</p><p>Dyrektor podkreśla, że koszty medycyny są w gruncie rzeczy podobne na całym świecie, bo urządzenia i leki produkuje kilka globalnych firm, a koszty ich wytwarzania są stałe.</p>Medycyna kosztuje mniej więcej tyle samo wszędzie. (…) Jeżeli jest jeden producent, to on ma te same koszty. A w Polsce są takie same choroby jak w innych krajach europejskich, tylko część PKB przeznaczona na opiekę zdrowotną szoruje po dnie<p>– dodaje.</p><p>Przez lata, jak tłumaczy, narastał „dług zdrowotny”, zwłaszcza po pandemii. Szpitale próbowały go odrabiać, ale teraz znów zaczyna się hamowanie.</p>Nadchodzi czas ostrego hamowania w związku z brakiem środków finansowych… kolejki zaczną się wydłużać<p>– podkreśla.</p><p>Likwidacja szpitali powiatowych? „To nie tam leży problem”</p><p>W ostatnich tygodniach powróciła informacja o planie likwidacji nawet 30 proc. szpitali, w praktyce głównie powiatowych. Żochowski stanowczo sprzeciwia się takiemu kierunkowi i wskazuje, że pacjenci trafiają do szpitala powiatowego nie dlatego, że chcą, ale dlatego, że system podstawowej opieki zdrowotnej i specjalistycznej ich nie obsługuje.</p>To, że człowiek idzie do szpitala powiatowego, nie wynika z tego, że jemu już tak bardzo jest źle w domu, on by tak koniecznie chciał się na parę dni położyć. To wynika z niewydolności POZ-u i specjalistyki. (…) Gdyby człowiek w sensownym czasie zrobił badania i dostał konsultację, wielu chorych w ogóle by do szpitala nie trafiło<p>– dodaje.</p><p>Dlatego apeluje o właściwą kolejność reform. Jak stwierdza, "zanim zamordujemy jedną trzecią polskich szpitali (…) zapewnijmy Polakom możliwość sprawnego korzystania z POZ-u i specjalistyki”. Żochowski przypomina, że sieć szpitali była budowana w realiach dawnych dróg, połączeń i możliwości transportowych. Dziś kluczowe jest bezpieczeństwo pacjenta, zwłaszcza w stanach nagłych</p>Dla mnie kluczowym parametrem jest złota godzina. Jeżeli chory w odpowiednim terminie tej pomocy nie dostanie, to potem już nie ma o czym gadać. Albo umiera, albo zostaje kaleką<p>– wskazuje.</p><p>Powiatowe centra zdrowia i dramat fatalnych wycen</p><p>Jako wiceszef Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Żochowski przedstawia propozycję środowiska: powiatowe centra zdrowia oparte na diagnostyce, leczeniu i sprawnym transporcie medycznym. Ale problemem – jak podkreśla – są nie tylko braki finansowe, lecz także niesprawiedliwa struktura wycen świadczeń. Obecnie podstawowe dziedziny – interna, chirurgia ogólna, ginekologia – są dramatycznie niedoszacowane. To działa jak finansowa kara dla szpitali powiatowych.</p>Interna, chirurgia ogólna, podstawowa ginekologia – z tych chorób nie jesteśmy w stanie utrzymać szpitala. One są tak fatalnie wycenione, że gdyby szpital powiatowy zajmował się wyłącznie tym, do czego jest przeznaczony, natychmiast byłby bankrutem<p>– opisuje.</p><p>Jednocześnie niektóre specjalizacje mają wyceny oderwane od realnych kosztów.</p>Mamy półki z konfiturami, gdzie pieniądze idą szerokim strumieniem… laryngologia, kardiologia, niektóre procedury neurochirurgiczne. Tam powstały kominy wycenowe. To wielka, niegodziwa niesprawiedliwość. Od zawsze o tym krzyczę, ale to wołanie na puszczy<p>– wskazuje.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 06:48:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/49f40127/0faf0d49.mp3" length="25048007" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1043</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Krzysztof Żochowski ze Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych mówi w Poranku Radia Wnet, że kryzys ochrony zdrowia nie jest nowym zjawiskiem, ale trwałym mechanizmem, wynikającym z błędnych założeń systemu. W jego ocenie to właśnie polityczna fikcja – obietnica pełnego, powszechnego dostępu do usług zdrowotnych przy jednocześnie jednych z najniższych nakładów w Europie – stworzyła dzisiejszą zapaść.</p>Ten kryzys jest zjawiskiem permanentnym, ale to wynika z pewnego kłamstwa. To wynika z kłamstwa założycielskiego systemu opieki zdrowotnej w Polsce, gdzie każdemu zawsze wszystko się należy, praktycznie pełny dostęp do usług zdrowotnych za najniższą w Europie składkę<p>– mówi.</p><p>Dyrektor podkreśla, że koszty medycyny są w gruncie rzeczy podobne na całym świecie, bo urządzenia i leki produkuje kilka globalnych firm, a koszty ich wytwarzania są stałe.</p>Medycyna kosztuje mniej więcej tyle samo wszędzie. (…) Jeżeli jest jeden producent, to on ma te same koszty. A w Polsce są takie same choroby jak w innych krajach europejskich, tylko część PKB przeznaczona na opiekę zdrowotną szoruje po dnie<p>– dodaje.</p><p>Przez lata, jak tłumaczy, narastał „dług zdrowotny”, zwłaszcza po pandemii. Szpitale próbowały go odrabiać, ale teraz znów zaczyna się hamowanie.</p>Nadchodzi czas ostrego hamowania w związku z brakiem środków finansowych… kolejki zaczną się wydłużać<p>– podkreśla.</p><p>Likwidacja szpitali powiatowych? „To nie tam leży problem”</p><p>W ostatnich tygodniach powróciła informacja o planie likwidacji nawet 30 proc. szpitali, w praktyce głównie powiatowych. Żochowski stanowczo sprzeciwia się takiemu kierunkowi i wskazuje, że pacjenci trafiają do szpitala powiatowego nie dlatego, że chcą, ale dlatego, że system podstawowej opieki zdrowotnej i specjalistycznej ich nie obsługuje.</p>To, że człowiek idzie do szpitala powiatowego, nie wynika z tego, że jemu już tak bardzo jest źle w domu, on by tak koniecznie chciał się na parę dni położyć. To wynika z niewydolności POZ-u i specjalistyki. (…) Gdyby człowiek w sensownym czasie zrobił badania i dostał konsultację, wielu chorych w ogóle by do szpitala nie trafiło<p>– dodaje.</p><p>Dlatego apeluje o właściwą kolejność reform. Jak stwierdza, "zanim zamordujemy jedną trzecią polskich szpitali (…) zapewnijmy Polakom możliwość sprawnego korzystania z POZ-u i specjalistyki”. Żochowski przypomina, że sieć szpitali była budowana w realiach dawnych dróg, połączeń i możliwości transportowych. Dziś kluczowe jest bezpieczeństwo pacjenta, zwłaszcza w stanach nagłych</p>Dla mnie kluczowym parametrem jest złota godzina. Jeżeli chory w odpowiednim terminie tej pomocy nie dostanie, to potem już nie ma o czym gadać. Albo umiera, albo zostaje kaleką<p>– wskazuje.</p><p>Powiatowe centra zdrowia i dramat fatalnych wycen</p><p>Jako wiceszef Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Żochowski przedstawia propozycję środowiska: powiatowe centra zdrowia oparte na diagnostyce, leczeniu i sprawnym transporcie medycznym. Ale problemem – jak podkreśla – są nie tylko braki finansowe, lecz także niesprawiedliwa struktura wycen świadczeń. Obecnie podstawowe dziedziny – interna, chirurgia ogólna, ginekologia – są dramatycznie niedoszacowane. To działa jak finansowa kara dla szpitali powiatowych.</p>Interna, chirurgia ogólna, podstawowa ginekologia – z tych chorób nie jesteśmy w stanie utrzymać szpitala. One są tak fatalnie wycenione, że gdyby szpital powiatowy zajmował się wyłącznie tym, do czego jest przeznaczony, natychmiast byłby bankrutem<p>– opisuje.</p><p>Jednocześnie niektóre specjalizacje mają wyceny oderwane od realnych kosztów.</p>Mamy półki z konfiturami, gdzie pieniądze idą szerokim strumieniem… laryngologia, kardiologia, niektóre procedury neurochirurgiczne. Tam powstały kominy wycenowe. To wielka, niegodziwa niesprawiedliwość. Od zawsze o tym krzyczę, ale to wołanie na puszczy<p>– wskazuje.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/49f40127/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>"Księżyc ma zapach "Warszawy"  Nieregularnik literacki - 30.11.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12174</itunes:episode>
      <podcast:episode>12174</podcast:episode>
      <itunes:title>"Księżyc ma zapach "Warszawy"  Nieregularnik literacki - 30.11.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fae15ef1-a72d-4149-9f25-4d0eb24bd1d8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2ce1a4ae</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Co było największym grzechem polskiej transformacji ustrojowej? Jak ten okres wyglądał z perspektywy studenckiej? Na ile tamten czas zdeterminował losy osób wchodzących wtedy w dorosłość?<br> To jedynie niektóre kwestie poruszone w rozmowie z Wojciechem Chmielewskim, autorem powieści pt. "Księżyc ma zapach Warszawy" </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Co było największym grzechem polskiej transformacji ustrojowej? Jak ten okres wyglądał z perspektywy studenckiej? Na ile tamten czas zdeterminował losy osób wchodzących wtedy w dorosłość?<br> To jedynie niektóre kwestie poruszone w rozmowie z Wojciechem Chmielewskim, autorem powieści pt. "Księżyc ma zapach Warszawy" </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 06:34:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2ce1a4ae/0565a93b.mp3" length="134273619" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3357</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Co było największym grzechem polskiej transformacji ustrojowej? Jak ten okres wyglądał z perspektywy studenckiej? Na ile tamten czas zdeterminował losy osób wchodzących wtedy w dorosłość?<br> To jedynie niektóre kwestie poruszone w rozmowie z Wojciechem Chmielewskim, autorem powieści pt. "Księżyc ma zapach Warszawy" </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Europa się rozbroiła”. Wildstein: Bez naszego regionu nie powstanie nowy porządek bezpieczeństwa</title>
      <itunes:episode>12173</itunes:episode>
      <podcast:episode>12173</podcast:episode>
      <itunes:title>„Europa się rozbroiła”. Wildstein: Bez naszego regionu nie powstanie nowy porządek bezpieczeństwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1385a5bb-d3b9-4968-9043-6fee7e093c77</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3c3be343</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein w Poranku Radia Wnet przypomina, że zbyt szybko przywykliśmy do myśli, iż ujawniony amerykańsko-rosyjski plan „po prostu jest”, tymczasem to sygnał fundamentalnej zmiany strategicznej.</p>My już tak trochę zapomnieliśmy o tym ujawnionym ponad tydzień temu planie pokojowym amerykańsko-rosyjskim, a właściwie amerykańskim. Ale on wskazuje nam kierunek, w jakim podąża Donald Trump, obecny prezydent<p>– komentuje pisarz.</p><p>Wildstein podkreśla, że sam sposób prowadzenia rozmów pokazuje ich charakter. Jak mówi, „te rokowania są prowadzone głównie z Rosją, ponad głowami Ukrainy".</p>Zresztą nie tylko ponad głowami Ukrainy, bo tam były pasusy dotyczące Polski, a nikt Polski o zdanie nie zapytał. To jest taka imperialna postawa amerykańska, która może wywoływać sprzeciw<p>– dodaje.</p><p>W jego ocenie Trump fundamentalnie nie rozumie rosyjskiej polityki, bo próbuje sprowadzić ją do logiki handlowej.</p>Trumpowi się wydaje, że da się to załatwić poprzez ekonomiczną transakcję. Że jeśli to opłaci się Rosji ekonomicznie, to ona powinna na to pójść. Ale nie na tym polega polityka rosyjska. Ta wojna Rosji się nie opłaca ekonomicznie. Cała polityka Putina się Rosji ekonomicznie nie opłaca<p>– zaznacza.</p><p>Wildstein przypomina, że Rosja od stuleci nie kieruje się kalkulacją gospodarczą, tylko „stawia na imperialny rozwój, na odzyskanie swojej strefy wpływów, zastraszenie sąsiadów i zdominowanie obszaru, który uważa za własny".</p><p>Megalomania i sprawczość Trumpa. „To ma dwie strony”</p><p>Wildstein zaznacza, że nie chodzi jedynie o błędną ocenę Rosji. Ważne jest także to, jak Trump widzi siebie samego.</p><p>Trump chce pozostać w historii jako ten, który zawarł układ pokojowy z Rosją, coś, czego nie udało się jego poprzednikom</p><p>– wskazuje. Jednocześnie przypomina, że ta sama cecha potrafiła czynić Trumpa politykiem skutecznym:</p>„To jest polityk niesłychanie sprawczy. On potrafił odwrócić nieomal historię w Ameryce, zmienić charakter Partii Republikańskiej, zdobyć władzę wbrew wszystkim. Ale w polityce międzynarodowej potrafi zachowywać się zupełnie nieracjonalnie, zwłaszcza wobec Rosji”.<p>Dlatego, jak mówi, iluzją jest myślenie, że Ameryka może po prostu się wycofać.</p>To nie jest prawda, że Stany mogą się zamknąć na swoim obszarze. Izolacjonistyczny projekt MAGA jest nie do zrealizowania. Gdyby Ameryka zamknęła się w granicach swojego państwa, byłaby to katastrofa. Jej interesy są światowymi interesami<p>– mówi.</p><p>Europa rozbrojona i niekonsekwentna.</p><p>Wildstein zwraca uwagę, że Europa ma potencjał, by realnie wzmocnić Ukrainę, ale sama z siebie ten potencjał wytraca. Podkreśla, że gospodarczo przewyższa Rosję wielokrotnie, choć nie potrafi tego przełożyć na działanie.</p>Europa sama się rozbroiła. Teoretycznie byłaby w stanie naprawdę wspomóc Ukrainę tak, żeby mogła odparć rosyjską inwazję<p>– ocenia. Problemem, jak wyjaśnia, są narodowe interesy i brak decyzji. Państwa UE nie wykorzystują dostępnych narzędzi i wciąż pozostają uwikłane w zależność od Moskwy.</p>Nie potrafią wykorzystać zamrożonych rosyjskich funduszy, nie potrafią zrezygnować z rosyjskich surowców. Europa ciągle pośrednio kupuje gaz i ropę od Rosji<p>– mówi.</p><p>Wildstein podsumowuje, że w tej kwestii nawet krytyka Trumpa jest uzasadniona, bo europejskie deklaracje stoją w sprzeczności z realnymi działaniami.</p><p>Nowa architektura bezpieczeństwa</p><p>Wildstein uważa, że załamanie tradycyjnego motoru europejskiego – osi francusko-niemieckiej – stwarza przestrzeń dla nowego układu.</p>Ten układ niemiecko-francuski zgrzyta bardzo mocno. Niemcy chcą prowadzić swoją politykę. To otwiera możliwość przeformułowania relacji Ameryki z Europą<p>– mówi.</p><p>Według niego USA mogą oprzeć się na państwach realnie zagrożonych Rosją. Wskazuje, „tym kimś innym mogą być państwa Europy Środkowo-Wschodniej – od krajów skandynawskich po Turcję. Ten stan rzeczy otwiera przed nami wielkie szanse”.</p><p>Zastrzega jednak, że Polska musi chcieć podmiotowości.</p>To możliwe wtedy, kiedy Polacy wybiorą władzę, która chce podmiotowości polskiej, a nie są klientami Berlina<p>– zaznacza.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein w Poranku Radia Wnet przypomina, że zbyt szybko przywykliśmy do myśli, iż ujawniony amerykańsko-rosyjski plan „po prostu jest”, tymczasem to sygnał fundamentalnej zmiany strategicznej.</p>My już tak trochę zapomnieliśmy o tym ujawnionym ponad tydzień temu planie pokojowym amerykańsko-rosyjskim, a właściwie amerykańskim. Ale on wskazuje nam kierunek, w jakim podąża Donald Trump, obecny prezydent<p>– komentuje pisarz.</p><p>Wildstein podkreśla, że sam sposób prowadzenia rozmów pokazuje ich charakter. Jak mówi, „te rokowania są prowadzone głównie z Rosją, ponad głowami Ukrainy".</p>Zresztą nie tylko ponad głowami Ukrainy, bo tam były pasusy dotyczące Polski, a nikt Polski o zdanie nie zapytał. To jest taka imperialna postawa amerykańska, która może wywoływać sprzeciw<p>– dodaje.</p><p>W jego ocenie Trump fundamentalnie nie rozumie rosyjskiej polityki, bo próbuje sprowadzić ją do logiki handlowej.</p>Trumpowi się wydaje, że da się to załatwić poprzez ekonomiczną transakcję. Że jeśli to opłaci się Rosji ekonomicznie, to ona powinna na to pójść. Ale nie na tym polega polityka rosyjska. Ta wojna Rosji się nie opłaca ekonomicznie. Cała polityka Putina się Rosji ekonomicznie nie opłaca<p>– zaznacza.</p><p>Wildstein przypomina, że Rosja od stuleci nie kieruje się kalkulacją gospodarczą, tylko „stawia na imperialny rozwój, na odzyskanie swojej strefy wpływów, zastraszenie sąsiadów i zdominowanie obszaru, który uważa za własny".</p><p>Megalomania i sprawczość Trumpa. „To ma dwie strony”</p><p>Wildstein zaznacza, że nie chodzi jedynie o błędną ocenę Rosji. Ważne jest także to, jak Trump widzi siebie samego.</p><p>Trump chce pozostać w historii jako ten, który zawarł układ pokojowy z Rosją, coś, czego nie udało się jego poprzednikom</p><p>– wskazuje. Jednocześnie przypomina, że ta sama cecha potrafiła czynić Trumpa politykiem skutecznym:</p>„To jest polityk niesłychanie sprawczy. On potrafił odwrócić nieomal historię w Ameryce, zmienić charakter Partii Republikańskiej, zdobyć władzę wbrew wszystkim. Ale w polityce międzynarodowej potrafi zachowywać się zupełnie nieracjonalnie, zwłaszcza wobec Rosji”.<p>Dlatego, jak mówi, iluzją jest myślenie, że Ameryka może po prostu się wycofać.</p>To nie jest prawda, że Stany mogą się zamknąć na swoim obszarze. Izolacjonistyczny projekt MAGA jest nie do zrealizowania. Gdyby Ameryka zamknęła się w granicach swojego państwa, byłaby to katastrofa. Jej interesy są światowymi interesami<p>– mówi.</p><p>Europa rozbrojona i niekonsekwentna.</p><p>Wildstein zwraca uwagę, że Europa ma potencjał, by realnie wzmocnić Ukrainę, ale sama z siebie ten potencjał wytraca. Podkreśla, że gospodarczo przewyższa Rosję wielokrotnie, choć nie potrafi tego przełożyć na działanie.</p>Europa sama się rozbroiła. Teoretycznie byłaby w stanie naprawdę wspomóc Ukrainę tak, żeby mogła odparć rosyjską inwazję<p>– ocenia. Problemem, jak wyjaśnia, są narodowe interesy i brak decyzji. Państwa UE nie wykorzystują dostępnych narzędzi i wciąż pozostają uwikłane w zależność od Moskwy.</p>Nie potrafią wykorzystać zamrożonych rosyjskich funduszy, nie potrafią zrezygnować z rosyjskich surowców. Europa ciągle pośrednio kupuje gaz i ropę od Rosji<p>– mówi.</p><p>Wildstein podsumowuje, że w tej kwestii nawet krytyka Trumpa jest uzasadniona, bo europejskie deklaracje stoją w sprzeczności z realnymi działaniami.</p><p>Nowa architektura bezpieczeństwa</p><p>Wildstein uważa, że załamanie tradycyjnego motoru europejskiego – osi francusko-niemieckiej – stwarza przestrzeń dla nowego układu.</p>Ten układ niemiecko-francuski zgrzyta bardzo mocno. Niemcy chcą prowadzić swoją politykę. To otwiera możliwość przeformułowania relacji Ameryki z Europą<p>– mówi.</p><p>Według niego USA mogą oprzeć się na państwach realnie zagrożonych Rosją. Wskazuje, „tym kimś innym mogą być państwa Europy Środkowo-Wschodniej – od krajów skandynawskich po Turcję. Ten stan rzeczy otwiera przed nami wielkie szanse”.</p><p>Zastrzega jednak, że Polska musi chcieć podmiotowości.</p>To możliwe wtedy, kiedy Polacy wybiorą władzę, która chce podmiotowości polskiej, a nie są klientami Berlina<p>– zaznacza.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 06:12:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3c3be343/3dc9eff1.mp3" length="20545839" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>855</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Bronisław Wildstein w Poranku Radia Wnet przypomina, że zbyt szybko przywykliśmy do myśli, iż ujawniony amerykańsko-rosyjski plan „po prostu jest”, tymczasem to sygnał fundamentalnej zmiany strategicznej.</p>My już tak trochę zapomnieliśmy o tym ujawnionym ponad tydzień temu planie pokojowym amerykańsko-rosyjskim, a właściwie amerykańskim. Ale on wskazuje nam kierunek, w jakim podąża Donald Trump, obecny prezydent<p>– komentuje pisarz.</p><p>Wildstein podkreśla, że sam sposób prowadzenia rozmów pokazuje ich charakter. Jak mówi, „te rokowania są prowadzone głównie z Rosją, ponad głowami Ukrainy".</p>Zresztą nie tylko ponad głowami Ukrainy, bo tam były pasusy dotyczące Polski, a nikt Polski o zdanie nie zapytał. To jest taka imperialna postawa amerykańska, która może wywoływać sprzeciw<p>– dodaje.</p><p>W jego ocenie Trump fundamentalnie nie rozumie rosyjskiej polityki, bo próbuje sprowadzić ją do logiki handlowej.</p>Trumpowi się wydaje, że da się to załatwić poprzez ekonomiczną transakcję. Że jeśli to opłaci się Rosji ekonomicznie, to ona powinna na to pójść. Ale nie na tym polega polityka rosyjska. Ta wojna Rosji się nie opłaca ekonomicznie. Cała polityka Putina się Rosji ekonomicznie nie opłaca<p>– zaznacza.</p><p>Wildstein przypomina, że Rosja od stuleci nie kieruje się kalkulacją gospodarczą, tylko „stawia na imperialny rozwój, na odzyskanie swojej strefy wpływów, zastraszenie sąsiadów i zdominowanie obszaru, który uważa za własny".</p><p>Megalomania i sprawczość Trumpa. „To ma dwie strony”</p><p>Wildstein zaznacza, że nie chodzi jedynie o błędną ocenę Rosji. Ważne jest także to, jak Trump widzi siebie samego.</p><p>Trump chce pozostać w historii jako ten, który zawarł układ pokojowy z Rosją, coś, czego nie udało się jego poprzednikom</p><p>– wskazuje. Jednocześnie przypomina, że ta sama cecha potrafiła czynić Trumpa politykiem skutecznym:</p>„To jest polityk niesłychanie sprawczy. On potrafił odwrócić nieomal historię w Ameryce, zmienić charakter Partii Republikańskiej, zdobyć władzę wbrew wszystkim. Ale w polityce międzynarodowej potrafi zachowywać się zupełnie nieracjonalnie, zwłaszcza wobec Rosji”.<p>Dlatego, jak mówi, iluzją jest myślenie, że Ameryka może po prostu się wycofać.</p>To nie jest prawda, że Stany mogą się zamknąć na swoim obszarze. Izolacjonistyczny projekt MAGA jest nie do zrealizowania. Gdyby Ameryka zamknęła się w granicach swojego państwa, byłaby to katastrofa. Jej interesy są światowymi interesami<p>– mówi.</p><p>Europa rozbrojona i niekonsekwentna.</p><p>Wildstein zwraca uwagę, że Europa ma potencjał, by realnie wzmocnić Ukrainę, ale sama z siebie ten potencjał wytraca. Podkreśla, że gospodarczo przewyższa Rosję wielokrotnie, choć nie potrafi tego przełożyć na działanie.</p>Europa sama się rozbroiła. Teoretycznie byłaby w stanie naprawdę wspomóc Ukrainę tak, żeby mogła odparć rosyjską inwazję<p>– ocenia. Problemem, jak wyjaśnia, są narodowe interesy i brak decyzji. Państwa UE nie wykorzystują dostępnych narzędzi i wciąż pozostają uwikłane w zależność od Moskwy.</p>Nie potrafią wykorzystać zamrożonych rosyjskich funduszy, nie potrafią zrezygnować z rosyjskich surowców. Europa ciągle pośrednio kupuje gaz i ropę od Rosji<p>– mówi.</p><p>Wildstein podsumowuje, że w tej kwestii nawet krytyka Trumpa jest uzasadniona, bo europejskie deklaracje stoją w sprzeczności z realnymi działaniami.</p><p>Nowa architektura bezpieczeństwa</p><p>Wildstein uważa, że załamanie tradycyjnego motoru europejskiego – osi francusko-niemieckiej – stwarza przestrzeń dla nowego układu.</p>Ten układ niemiecko-francuski zgrzyta bardzo mocno. Niemcy chcą prowadzić swoją politykę. To otwiera możliwość przeformułowania relacji Ameryki z Europą<p>– mówi.</p><p>Według niego USA mogą oprzeć się na państwach realnie zagrożonych Rosją. Wskazuje, „tym kimś innym mogą być państwa Europy Środkowo-Wschodniej – od krajów skandynawskich po Turcję. Ten stan rzeczy otwiera przed nami wielkie szanse”.</p><p>Zastrzega jednak, że Polska musi chcieć podmiotowości.</p>To możliwe wtedy, kiedy Polacy wybiorą władzę, która chce podmiotowości polskiej, a nie są klientami Berlina<p>– zaznacza.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/3c3be343/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Leon XIV w Libanie. Gorące powitanie i tłumy wiernych w sanktuarium św. Charbela</title>
      <itunes:episode>12172</itunes:episode>
      <podcast:episode>12172</podcast:episode>
      <itunes:title>Leon XIV w Libanie. Gorące powitanie i tłumy wiernych w sanktuarium św. Charbela</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">68a00a1e-f4ab-45f5-b2f4-17856b37eae7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bcd2208a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Reporter Radia Wnet Mikołaj Murkociński jest w miejscowości Annaya, gdzie Leon XIV jako pierwszy papież w dziejach będzie modlił się przy grobie najbardziej znanego maronickiego świętego – św. Szarbela. Choć jest zimno i pada rzęsisty deszcz, okolice sanktuarium wypełniły tłumy Libańczyków oraz przybyłych pielgrzymów.</p>Jest bardzo dużo ludzi, bardzo dużo Libańczyków (…) dystrybuowane są flagi Libanu i Watykanu oraz pamiątkowe chorągiewki pielgrzymki Leona XIV<p>– relacjonuje Murkociński.</p><p>Dzień rozpoczyna się w miejscowości Annayy, następnie papież uda się m.in. do sanktuarium Matki Bożej Pani Libanu w Harissie, a także do centrum Bejrutu, gdzie na Placu Męczenników odbędzie się spotkanie ekumeniczne. Wieczorem papież spotka się z młodzieżą. Jest to pierwsza apostolska podróż zagraniczna Leona XIV.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/30/papiez-w-bejrucie-prawda-i-pojednanie-droga-do-pokoju/</p><p>„Libańczycy są rzemieślnikami pokoju”</p><p>W przemówieniu, wygłoszonym mimo ulewy, Leon XIV podkreślał determinację mieszkańców kraju.</p>Libańczycy są rzemieślnikami pokoju. Mimo wszystkich przeciwności potraficie budować przyszłość<p>– mówił, wzywając polityków i duchownych różnych obrządków do wspólnego działania na rzecz pokoju.</p><p>Reporter Wnet obserwował przygotowania w górach Libanu wraz z lokalną rodziną. Wszędzie widać banery i entuzjazm, znacznie większy niż podczas niedawnej wizyty papieskiej w Turcji.</p><p>Mimo intensywnego programu i trudnych warunków część uczestników pielgrzymki podkreśla, że atmosfera wynagradza zmęczenie.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Reporter Radia Wnet Mikołaj Murkociński jest w miejscowości Annaya, gdzie Leon XIV jako pierwszy papież w dziejach będzie modlił się przy grobie najbardziej znanego maronickiego świętego – św. Szarbela. Choć jest zimno i pada rzęsisty deszcz, okolice sanktuarium wypełniły tłumy Libańczyków oraz przybyłych pielgrzymów.</p>Jest bardzo dużo ludzi, bardzo dużo Libańczyków (…) dystrybuowane są flagi Libanu i Watykanu oraz pamiątkowe chorągiewki pielgrzymki Leona XIV<p>– relacjonuje Murkociński.</p><p>Dzień rozpoczyna się w miejscowości Annayy, następnie papież uda się m.in. do sanktuarium Matki Bożej Pani Libanu w Harissie, a także do centrum Bejrutu, gdzie na Placu Męczenników odbędzie się spotkanie ekumeniczne. Wieczorem papież spotka się z młodzieżą. Jest to pierwsza apostolska podróż zagraniczna Leona XIV.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/30/papiez-w-bejrucie-prawda-i-pojednanie-droga-do-pokoju/</p><p>„Libańczycy są rzemieślnikami pokoju”</p><p>W przemówieniu, wygłoszonym mimo ulewy, Leon XIV podkreślał determinację mieszkańców kraju.</p>Libańczycy są rzemieślnikami pokoju. Mimo wszystkich przeciwności potraficie budować przyszłość<p>– mówił, wzywając polityków i duchownych różnych obrządków do wspólnego działania na rzecz pokoju.</p><p>Reporter Wnet obserwował przygotowania w górach Libanu wraz z lokalną rodziną. Wszędzie widać banery i entuzjazm, znacznie większy niż podczas niedawnej wizyty papieskiej w Turcji.</p><p>Mimo intensywnego programu i trudnych warunków część uczestników pielgrzymki podkreśla, że atmosfera wynagradza zmęczenie.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 01 Dec 2025 05:38:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bcd2208a/d6e84a4f.mp3" length="12443839" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>518</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Reporter Radia Wnet Mikołaj Murkociński jest w miejscowości Annaya, gdzie Leon XIV jako pierwszy papież w dziejach będzie modlił się przy grobie najbardziej znanego maronickiego świętego – św. Szarbela. Choć jest zimno i pada rzęsisty deszcz, okolice sanktuarium wypełniły tłumy Libańczyków oraz przybyłych pielgrzymów.</p>Jest bardzo dużo ludzi, bardzo dużo Libańczyków (…) dystrybuowane są flagi Libanu i Watykanu oraz pamiątkowe chorągiewki pielgrzymki Leona XIV<p>– relacjonuje Murkociński.</p><p>Dzień rozpoczyna się w miejscowości Annayy, następnie papież uda się m.in. do sanktuarium Matki Bożej Pani Libanu w Harissie, a także do centrum Bejrutu, gdzie na Placu Męczenników odbędzie się spotkanie ekumeniczne. Wieczorem papież spotka się z młodzieżą. Jest to pierwsza apostolska podróż zagraniczna Leona XIV.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/30/papiez-w-bejrucie-prawda-i-pojednanie-droga-do-pokoju/</p><p>„Libańczycy są rzemieślnikami pokoju”</p><p>W przemówieniu, wygłoszonym mimo ulewy, Leon XIV podkreślał determinację mieszkańców kraju.</p>Libańczycy są rzemieślnikami pokoju. Mimo wszystkich przeciwności potraficie budować przyszłość<p>– mówił, wzywając polityków i duchownych różnych obrządków do wspólnego działania na rzecz pokoju.</p><p>Reporter Wnet obserwował przygotowania w górach Libanu wraz z lokalną rodziną. Wszędzie widać banery i entuzjazm, znacznie większy niż podczas niedawnej wizyty papieskiej w Turcji.</p><p>Mimo intensywnego programu i trudnych warunków część uczestników pielgrzymki podkreśla, że atmosfera wynagradza zmęczenie.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/bcd2208a/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Radio Wnet w Libanie - Leon XIV przybył do Bejrutu</title>
      <itunes:episode>12190</itunes:episode>
      <podcast:episode>12190</podcast:episode>
      <itunes:title>Radio Wnet w Libanie - Leon XIV przybył do Bejrutu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">63b15652-d56c-4fd5-bc47-5dddbc62a8ec</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5f406701</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Podroż apostolska Ojca Świętego potrwa do 2 grudnia. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Podroż apostolska Ojca Świętego potrwa do 2 grudnia. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sun, 30 Nov 2025 20:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5f406701/abf99528.mp3" length="115051954" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3595</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Podroż apostolska Ojca Świętego potrwa do 2 grudnia. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Radio Wnet w Libanie - Bejrut czeka na Ojca Świętego</title>
      <itunes:episode>12195</itunes:episode>
      <podcast:episode>12195</podcast:episode>
      <itunes:title>Radio Wnet w Libanie - Bejrut czeka na Ojca Świętego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8e74f62a-c4ba-4aa3-ae67-5a0c9e1ddc0d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/322d287f</link>
      <description>
        <![CDATA[]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 29 Nov 2025 22:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/322d287f/82e7c5c0.mp3" length="43331522" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2194</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Morawiecki zabrał głos ws. doniesień o konflikcie wewnątrz PiS</title>
      <itunes:episode>12171</itunes:episode>
      <podcast:episode>12171</podcast:episode>
      <itunes:title>Morawiecki zabrał głos ws. doniesień o konflikcie wewnątrz PiS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7a3ebcc5-6d41-4002-83d0-c7341bf6dcc4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3b5c9428</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Mateusz Morawiecki nazywa doniesienia o swoim „odsunięciu” od Rady Programowej PiS „wyssanymi z palca” i podkreśla rolę prof. Piotra Glińskiego oraz prezydenta Karola Nawrockiego.</strong></p><p><br></p><p>Były premier Mateusz Morawiecki odniósł się do medialnych doniesień o rzekomym konflikcie w Prawie i Sprawiedliwości oraz własnym „odsunięciu” od prac programowych partii. Jak podkreślił, informacje o jego usunięciu z Rady Programowej określa jako całkowitą fantazję.</p><em>To są jakieś kompletnie wyssane z palca opowieści. Nigdy nie byłem żadnym pretendentem do Rady Programowej<br></em><br><p>– stwierdził. Przypomniał, że od wielu lat szefem Rady Programowej jest prof. Piotr Gliński i – jak dodał – prezes Jarosław Kaczyński to potwierdził.</p><p>Morawiecki wskazał, że jego główna rola po wyborach skupia się na pracach Zespołu Pracy dla Polski.</p><em>W ramach Zespołu Pracy dla Polski opracowaliśmy sześć potężnych raportów. Podstawowe zadanie to przyciąganie ekspertów – profesorów, doktorów – w obszarach mieszkalnictwa, energetyki, demografii. I to bardzo dobrze się udaje<br></em><br><p>– mówił.</p><p>Jak wyliczał, zespół zorganizował kilkanaście debat i przygotował „kilka dużych raportów”, które mają być materiałem wyjściowym do dalszych prac programowych.</p><em>Trzeba mieć pewien zaczyn, na podstawie którego można tworzyć konkretne rozwiązania<br></em><br><p> – zaznaczył.</p><p><strong>Programowy ul PiS<br></strong><br></p><p>Były premier podkreślił też rolę prof. Piotra Glińskiego w porządkowaniu dyskusji programowych. Pozytywnie ocenił konwencję w Katowicach, którą nazwał „ulem programowym” i „burzą mózgów”.</p><p>Morawiecki odniósł się również do spekulacji dotyczących jego relacji z prezydentem Karolem Nawrockim. Zaznaczył, że niedawno spotkał się z prezydentem, a następnie udał się na kolejne spotkania w regionie.</p><em>Kilka dni temu widziałem się z panem prezydentem. Dziś przyjechałem później do Lublina, stąd jadę do Kraśnika na spotkanie z mieszkańcami<br></em><br><p> – relacjonował.</p><p>Były premier mocno podkreślił znaczenie pozycji Nawrockiego wśród młodego elektoratu.</p><em>Cieszę się, że pan prezydent tak szeroko korzysta z kompetencji i prerogatyw. Pan prezydent ma poparcie ponad 70% młodych ludzi. To jest gigantyczna wartość. Nie zatraćmy tej wartości<br></em><br><p> – apelował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Mateusz Morawiecki nazywa doniesienia o swoim „odsunięciu” od Rady Programowej PiS „wyssanymi z palca” i podkreśla rolę prof. Piotra Glińskiego oraz prezydenta Karola Nawrockiego.</strong></p><p><br></p><p>Były premier Mateusz Morawiecki odniósł się do medialnych doniesień o rzekomym konflikcie w Prawie i Sprawiedliwości oraz własnym „odsunięciu” od prac programowych partii. Jak podkreślił, informacje o jego usunięciu z Rady Programowej określa jako całkowitą fantazję.</p><em>To są jakieś kompletnie wyssane z palca opowieści. Nigdy nie byłem żadnym pretendentem do Rady Programowej<br></em><br><p>– stwierdził. Przypomniał, że od wielu lat szefem Rady Programowej jest prof. Piotr Gliński i – jak dodał – prezes Jarosław Kaczyński to potwierdził.</p><p>Morawiecki wskazał, że jego główna rola po wyborach skupia się na pracach Zespołu Pracy dla Polski.</p><em>W ramach Zespołu Pracy dla Polski opracowaliśmy sześć potężnych raportów. Podstawowe zadanie to przyciąganie ekspertów – profesorów, doktorów – w obszarach mieszkalnictwa, energetyki, demografii. I to bardzo dobrze się udaje<br></em><br><p>– mówił.</p><p>Jak wyliczał, zespół zorganizował kilkanaście debat i przygotował „kilka dużych raportów”, które mają być materiałem wyjściowym do dalszych prac programowych.</p><em>Trzeba mieć pewien zaczyn, na podstawie którego można tworzyć konkretne rozwiązania<br></em><br><p> – zaznaczył.</p><p><strong>Programowy ul PiS<br></strong><br></p><p>Były premier podkreślił też rolę prof. Piotra Glińskiego w porządkowaniu dyskusji programowych. Pozytywnie ocenił konwencję w Katowicach, którą nazwał „ulem programowym” i „burzą mózgów”.</p><p>Morawiecki odniósł się również do spekulacji dotyczących jego relacji z prezydentem Karolem Nawrockim. Zaznaczył, że niedawno spotkał się z prezydentem, a następnie udał się na kolejne spotkania w regionie.</p><em>Kilka dni temu widziałem się z panem prezydentem. Dziś przyjechałem później do Lublina, stąd jadę do Kraśnika na spotkanie z mieszkańcami<br></em><br><p> – relacjonował.</p><p>Były premier mocno podkreślił znaczenie pozycji Nawrockiego wśród młodego elektoratu.</p><em>Cieszę się, że pan prezydent tak szeroko korzysta z kompetencji i prerogatyw. Pan prezydent ma poparcie ponad 70% młodych ludzi. To jest gigantyczna wartość. Nie zatraćmy tej wartości<br></em><br><p> – apelował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 29 Nov 2025 16:29:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3b5c9428/5230f7d6.mp3" length="7354677" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>524</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Mateusz Morawiecki nazywa doniesienia o swoim „odsunięciu” od Rady Programowej PiS „wyssanymi z palca” i podkreśla rolę prof. Piotra Glińskiego oraz prezydenta Karola Nawrockiego.</strong></p><p><br></p><p>Były premier Mateusz Morawiecki odniósł się do medialnych doniesień o rzekomym konflikcie w Prawie i Sprawiedliwości oraz własnym „odsunięciu” od prac programowych partii. Jak podkreślił, informacje o jego usunięciu z Rady Programowej określa jako całkowitą fantazję.</p><em>To są jakieś kompletnie wyssane z palca opowieści. Nigdy nie byłem żadnym pretendentem do Rady Programowej<br></em><br><p>– stwierdził. Przypomniał, że od wielu lat szefem Rady Programowej jest prof. Piotr Gliński i – jak dodał – prezes Jarosław Kaczyński to potwierdził.</p><p>Morawiecki wskazał, że jego główna rola po wyborach skupia się na pracach Zespołu Pracy dla Polski.</p><em>W ramach Zespołu Pracy dla Polski opracowaliśmy sześć potężnych raportów. Podstawowe zadanie to przyciąganie ekspertów – profesorów, doktorów – w obszarach mieszkalnictwa, energetyki, demografii. I to bardzo dobrze się udaje<br></em><br><p>– mówił.</p><p>Jak wyliczał, zespół zorganizował kilkanaście debat i przygotował „kilka dużych raportów”, które mają być materiałem wyjściowym do dalszych prac programowych.</p><em>Trzeba mieć pewien zaczyn, na podstawie którego można tworzyć konkretne rozwiązania<br></em><br><p> – zaznaczył.</p><p><strong>Programowy ul PiS<br></strong><br></p><p>Były premier podkreślił też rolę prof. Piotra Glińskiego w porządkowaniu dyskusji programowych. Pozytywnie ocenił konwencję w Katowicach, którą nazwał „ulem programowym” i „burzą mózgów”.</p><p>Morawiecki odniósł się również do spekulacji dotyczących jego relacji z prezydentem Karolem Nawrockim. Zaznaczył, że niedawno spotkał się z prezydentem, a następnie udał się na kolejne spotkania w regionie.</p><em>Kilka dni temu widziałem się z panem prezydentem. Dziś przyjechałem później do Lublina, stąd jadę do Kraśnika na spotkanie z mieszkańcami<br></em><br><p> – relacjonował.</p><p>Były premier mocno podkreślił znaczenie pozycji Nawrockiego wśród młodego elektoratu.</p><em>Cieszę się, że pan prezydent tak szeroko korzysta z kompetencji i prerogatyw. Pan prezydent ma poparcie ponad 70% młodych ludzi. To jest gigantyczna wartość. Nie zatraćmy tej wartości<br></em><br><p> – apelował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Moc literatury i Ikona litewskiej kultury — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 29.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12170</itunes:episode>
      <podcast:episode>12170</podcast:episode>
      <itunes:title>Moc literatury i Ikona litewskiej kultury — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 29.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8635c210-a452-4255-b9b9-0889a013944b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/32da738f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Waldemar Michalski</strong>, prezes Fundacji Historia i Kultura zaprasza na Targi Książki Historycznej, które odbywają się w dniach 27-30 listopada w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie. Jak mówi, na wydarzeniu wystawia się 170 wydawnictw na 100 stoiskach! Obejmuje to wydawnictwa naukowe, mainstreamowe, antykwariaty oraz książki publikowane przez muzea. W kolejnym odcinku Krucjat radiowych, <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> wyjaśnia, w jaki sposób początek adwentu był obchodzony przez Krzyżowców żyjących w Jerozolimie w XII wieku! Na koniec audycji <strong>Mariusz Malec </strong>i <strong>Jarosław Cymerman </strong>zapoznają słuchaczy z postacią Mikalojusa Konstantinasa Čiurlionisa — litewskiego kompozytora i malarza o polskich korzeniach. Zapraszają też na spektakl <em>Konstanty Mikolaj Čiurlionis.</em> <em>Trajektorie </em>wystawianego w Teatrze na Pohulance, Centrum Kultury w Nowej-Wilejce oraz wileńskim Teatrze Studio.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Waldemar Michalski</strong>, prezes Fundacji Historia i Kultura zaprasza na Targi Książki Historycznej, które odbywają się w dniach 27-30 listopada w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie. Jak mówi, na wydarzeniu wystawia się 170 wydawnictw na 100 stoiskach! Obejmuje to wydawnictwa naukowe, mainstreamowe, antykwariaty oraz książki publikowane przez muzea. W kolejnym odcinku Krucjat radiowych, <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> wyjaśnia, w jaki sposób początek adwentu był obchodzony przez Krzyżowców żyjących w Jerozolimie w XII wieku! Na koniec audycji <strong>Mariusz Malec </strong>i <strong>Jarosław Cymerman </strong>zapoznają słuchaczy z postacią Mikalojusa Konstantinasa Čiurlionisa — litewskiego kompozytora i malarza o polskich korzeniach. Zapraszają też na spektakl <em>Konstanty Mikolaj Čiurlionis.</em> <em>Trajektorie </em>wystawianego w Teatrze na Pohulance, Centrum Kultury w Nowej-Wilejce oraz wileńskim Teatrze Studio.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 29 Nov 2025 09:06:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/32da738f/788d4678.mp3" length="88123762" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>5507</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Waldemar Michalski</strong>, prezes Fundacji Historia i Kultura zaprasza na Targi Książki Historycznej, które odbywają się w dniach 27-30 listopada w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie. Jak mówi, na wydarzeniu wystawia się 170 wydawnictw na 100 stoiskach! Obejmuje to wydawnictwa naukowe, mainstreamowe, antykwariaty oraz książki publikowane przez muzea. W kolejnym odcinku Krucjat radiowych, <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> wyjaśnia, w jaki sposób początek adwentu był obchodzony przez Krzyżowców żyjących w Jerozolimie w XII wieku! Na koniec audycji <strong>Mariusz Malec </strong>i <strong>Jarosław Cymerman </strong>zapoznają słuchaczy z postacią Mikalojusa Konstantinasa Čiurlionisa — litewskiego kompozytora i malarza o polskich korzeniach. Zapraszają też na spektakl <em>Konstanty Mikolaj Čiurlionis.</em> <em>Trajektorie </em>wystawianego w Teatrze na Pohulance, Centrum Kultury w Nowej-Wilejce oraz wileńskim Teatrze Studio.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krucjaty radiowe. Adwent Krzyżowców</title>
      <itunes:episode>12169</itunes:episode>
      <podcast:episode>12169</podcast:episode>
      <itunes:title>Krucjaty radiowe. Adwent Krzyżowców</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8931efa0-485d-4e6d-af34-fa7fd605210b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/99a74c88</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Bartłomiej Dźwigała przenosi nas do początku XII w. i przybliża, jak wyglądał początek adwentu obchodzony przez Krzyżowców. Przybliża historię Bazyliki Grobu Pańskiego i rozjaśnia pewien specyficzny ryt liturgiczny i mówi, w jaki sposób był on związany z oczekiwaniem na Boże Narodzenie. Następnie do współczesnych Krzyżowców dołącza <strong>Łukasz Witkiewicz </strong>a rozmowa zwraca się w kierunku średniowiecznego Betlejem. </p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Bartłomiej Dźwigała przenosi nas do początku XII w. i przybliża, jak wyglądał początek adwentu obchodzony przez Krzyżowców. Przybliża historię Bazyliki Grobu Pańskiego i rozjaśnia pewien specyficzny ryt liturgiczny i mówi, w jaki sposób był on związany z oczekiwaniem na Boże Narodzenie. Następnie do współczesnych Krzyżowców dołącza <strong>Łukasz Witkiewicz </strong>a rozmowa zwraca się w kierunku średniowiecznego Betlejem. </p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 29 Nov 2025 08:58:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/99a74c88/603bb4fc.mp3" length="45679477" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2854</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Bartłomiej Dźwigała przenosi nas do początku XII w. i przybliża, jak wyglądał początek adwentu obchodzony przez Krzyżowców. Przybliża historię Bazyliki Grobu Pańskiego i rozjaśnia pewien specyficzny ryt liturgiczny i mówi, w jaki sposób był on związany z oczekiwaniem na Boże Narodzenie. Następnie do współczesnych Krzyżowców dołącza <strong>Łukasz Witkiewicz </strong>a rozmowa zwraca się w kierunku średniowiecznego Betlejem. </p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wybory w Hondurasie w cieniu obaw o stan tamtejszej demokracji</title>
      <itunes:episode>12168</itunes:episode>
      <podcast:episode>12168</podcast:episode>
      <itunes:title>Wybory w Hondurasie w cieniu obaw o stan tamtejszej demokracji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b6aababf-c832-4999-8c72-2013936f845c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bbf06852</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Grupa 32 byłych szefów państw i rządów zebranych w ramach Inicjatywy Demokratycznej Hiszpanii i Ameryk (Grupo IDEA) wyraziła w czwartek zaniepokojenie sytuacją wyborczą w Hondurasie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Grupa 32 byłych szefów państw i rządów zebranych w ramach Inicjatywy Demokratycznej Hiszpanii i Ameryk (Grupo IDEA) wyraziła w czwartek zaniepokojenie sytuacją wyborczą w Hondurasie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 15:52:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bbf06852/8813d7ed.mp3" length="11686763" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>599</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Grupa 32 byłych szefów państw i rządów zebranych w ramach Inicjatywy Demokratycznej Hiszpanii i Ameryk (Grupo IDEA) wyraziła w czwartek zaniepokojenie sytuacją wyborczą w Hondurasie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ryszard Czarnecki w Sekcji Lewackiej - 27.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12166</itunes:episode>
      <podcast:episode>12166</podcast:episode>
      <itunes:title>Ryszard Czarnecki w Sekcji Lewackiej - 27.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">759ae792-7980-452b-be0a-f15550786805</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1209252b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były europoseł PiS mówi o mechanizmach rządzących Unią Europejską i o bieżącej sytuacji międzynarodowej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były europoseł PiS mówi o mechanizmach rządzących Unią Europejską i o bieżącej sytuacji międzynarodowej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 14:07:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1209252b/c66e9c01.mp3" length="57810979" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3037</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były europoseł PiS mówi o mechanizmach rządzących Unią Europejską i o bieżącej sytuacji międzynarodowej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Protest irlandzkich kierowców - Studio Dublin - 28.11.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12165</itunes:episode>
      <podcast:episode>12165</podcast:episode>
      <itunes:title>Protest irlandzkich kierowców - Studio Dublin - 28.11.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">583fba1f-09e2-48c7-a81b-baef682c839d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d99a486d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji powracamy również do tematu kryzysu mieszkaniowego na Szmaragdowej Wyspie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji powracamy również do tematu kryzysu mieszkaniowego na Szmaragdowej Wyspie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 12:23:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d99a486d/75504946.mp3" length="40768603" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1698</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji powracamy również do tematu kryzysu mieszkaniowego na Szmaragdowej Wyspie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tomasz Żyrmont powraca z nowym singlem „Linebreaker”</title>
      <itunes:episode>12164</itunes:episode>
      <podcast:episode>12164</podcast:episode>
      <itunes:title>Tomasz Żyrmont powraca z nowym singlem „Linebreaker”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5f4a7448-d556-410b-a55b-deada7e687d4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/30bad7c0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pianista i kompozytor Tomasz Żyrmont prezentuje nowy singiel „Linebreaker” – energetyczną, wielowarstwową opowieść o pulsującym Londynie. Utwór zapowiada nadchodzącą płytę artysty. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pianista i kompozytor Tomasz Żyrmont prezentuje nowy singiel „Linebreaker” – energetyczną, wielowarstwową opowieść o pulsującym Londynie. Utwór zapowiada nadchodzącą płytę artysty. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 10:53:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/30bad7c0/80474fd5.mp3" length="25599706" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1066</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pianista i kompozytor Tomasz Żyrmont prezentuje nowy singiel „Linebreaker” – energetyczną, wielowarstwową opowieść o pulsującym Londynie. Utwór zapowiada nadchodzącą płytę artysty. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Czyżewski: Wojna na Ukrainie to nie walka o granice, lecz o tożsamość</title>
      <itunes:episode>12163</itunes:episode>
      <podcast:episode>12163</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Czyżewski: Wojna na Ukrainie to nie walka o granice, lecz o tożsamość</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ff85ef46-7212-4d9f-a7d9-7633eb79ce5a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c87805ee</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z Robertem Czyżewskim odsłania Ukrainę inną niż kresowa. To opowieść o Odessie, małorosyjskości i wojnie, która rozstrzyga się w sferze tożsamości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z Robertem Czyżewskim odsłania Ukrainę inną niż kresowa. To opowieść o Odessie, małorosyjskości i wojnie, która rozstrzyga się w sferze tożsamości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 10:41:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c87805ee/7486c3f6.mp3" length="21013971" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1499</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmowa z Robertem Czyżewskim odsłania Ukrainę inną niż kresowa. To opowieść o Odessie, małorosyjskości i wojnie, która rozstrzyga się w sferze tożsamości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c87805ee/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Senyszyn o Czarzastym: Nie nadaje się na marszałka</title>
      <itunes:episode>12162</itunes:episode>
      <podcast:episode>12162</podcast:episode>
      <itunes:title>Senyszyn o Czarzastym: Nie nadaje się na marszałka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3492eb09-040b-4780-b7d4-1f09e74093ee</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b45094a4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Joanna Senyszyn, polityk lewicy i była kandydatka na prezydenta Polski krytycznie wypowiedziała się o nowym marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym. Jej zdaniem ten polityk w ogóle nie powinien być marszałkiem Sejmu.</p>Tak, uważam, że nie powinien zostać marszałkiem, dlatego, że to nie jest człowiek o kompetencjach na drugą osobę w państwie. No i właśnie już się popisał na samym początku, zapowiedział marszałkowskie weto, podczas gdy taka instytucja w ogóle nie istnieje<p>– zwróciła uwagę.</p><p>Senyszyn tłumaczy, że realnie chodzi o znany z czasów PiS mechanizm „zamrażarki”, czyli blokowania projektów opozycji przez marszałka poprzez nienadanie numeru druku.</p>Owszem, to w praktyce Sejmu występowało i to się nazywa zamrażarka. (…) W okresie rządów PiS-u to dotyczyło właśnie opozycji. No i teraz jak widać Czarzasty wszedł w buty PiS-u. Widocznie jego ideałem jest PiS<p>– mówi.</p><p>Według Senyszyn obecna strategia marszałka ma jeden cel: zbudować twardy, antypisowski elektorat i poprawić własny wizerunek po słabym wyniku w wyborach.</p>Chce skonsolidować wokół siebie taki bardzo twardy elektorat antypisowski, który chce ostrych rozliczeń. (…) Do tej pory ugrupowanie Czarzastego oscyluje między 5 a 7 proc. (…) Przede wszystkim swój wizerunek chce w jakiś sposób ukształtować, dlatego że do tej pory to miał przecież kompromitujące wyniki. Kandydat z ostatniego miejsca w jego okręgu wyborczym pokonał go, wicemarszałka Sejmu, miał prawie dwukrotnie więcej głosów<p>– stwierdziła.</p><p>W ostrym tonie ocenia też posła Tomasza Trelę, który twierdzi, że jej krytyka wynika z zazdrości.</p>Większość polityków nie była ani pierwszą osobą w państwie, ani drugą, a pan Trela nie jest nawet tysięczną osobą w państwie. (…) On akurat zrobił się takim podnóżkiem Czarzastego, dlatego że kiedyś był wśród buntowników przeciwko Czarzastemu i szykował się na szefa partii. No a później się pokajał, ślubował Czarzastemu wierność, miłość i uczciwość partyjną aż do śmierci<p>– dodała.</p><p>Joanna Senyszyn obrazowo opisuje relacje Czarzastego z Donaldem Tuskiem. Przekonuje, że Włodzimierz Czarzasty w relacjach z silniejszymi politycznie partnerami – jak Donald Tusk – będzie zachowywał się ulegle, bez gotowości do otwartego konfliktu. Według niej całą swoją frustrację i potrzebę dominacji będzie natomiast „odreagowywał” na słabszych: pracownikach partyjnych i posłach zależnych od jego decyzji. Podkreśla, że jako szef partii zachowuje kontrolę nad układaniem list wyborczych, więc ma realne narzędzie nacisku – może nagradzać lojalnych i karać niepokornych, decydując o ich politycznej przyszłości.</p><p>Prezydent Nawrocki, nominacje i otwarta wojna na górze</p><p>W kolejnej części rozmowy z Magdaleną Uchaniuk była kandydatka na prezydenta ocenia prezydenturę Karola Nawrockiego oraz komentuje konflikt na linii prezydent i rząd.</p><p>Bardzo źle oceniam prezydenta Nawrockiego, ponieważ on już na samym początku wyraźnie powiedział, że będzie prowadził wojnę z rządem. (…) Sens był taki, że będzie robił wszystko, chciałby nawet przyspieszonych wyborów, będzie robił wszystko, żeby PiS wygrał kolejne wybory</p><p>– powiedziała. Jej zdaniem prezydent powinien współpracować z rządem, a nie szukać konfrontacji, tymczasem spór eskaluje, a Donald Tusk „chętnie podejmuje rękawicę”.</p><p>W wątku nominacji sędziowskich przypomina, że prezydent otwarcie domagał się konsultowania projektów ustaw na wczesnym etapie:</p>„Prezydent wyraźnie to powiedział, że chciałby, żeby na przykład projekty ustaw były z nim konsultowane jeszcze na etapie, kiedy są projektami, a nie przychodziły dopiero jako uchwalone”.<p>Senyszyn uznaje to już za przekroczenie granic:</p>„Tego rodzaju żądanie to jest nadinterpretacja kompetencji prezydenta. (…) Wizja pewnej istotnej instytucji, w której Polska jest członkiem, to powinna być jakaś spójna”.<p>Nowa Fala i nowe rozdanie na lewicy</p><p>W końcowej części rozmowy Senyszyn przechodzi do swojego projektu politycznego – partii Nowa Fala, której dokumenty zostały już złożone do sądu. Jak poinformowała, dokumenty złożyła pod koniec sierpnia, a teraz czeka na rejestrację przez sąd.</p><p>Zapytana, czy będzie „walczyć z Czarzastym” i konkurować z innymi formacjami lewicy, odpowiada, że kluczowe są cele programowe: walka z biedą i nierównościami, prawa kobiet i mniejszości oraz powstrzymanie powrotu PiS do władzy.</p><p>Przede wszystkim będę nawoływać do głosowania na moją partię, jako partię demokratyczną, która zapewni zarówno obywatelom Rzeczypospolitej i obywatelkom walkę z biedą, dlatego, że ciągle w Polsce mamy dwa miliony osób, które żyją w ubóstwie, w tym 400 tysięcy dzieci, które żyją w skrajnej nędzy i to jest, uważam, dla lewicowej partii największe wyzwanie, ale także dla obecnej koalicji</p><p>– oceniła.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Joanna Senyszyn, polityk lewicy i była kandydatka na prezydenta Polski krytycznie wypowiedziała się o nowym marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym. Jej zdaniem ten polityk w ogóle nie powinien być marszałkiem Sejmu.</p>Tak, uważam, że nie powinien zostać marszałkiem, dlatego, że to nie jest człowiek o kompetencjach na drugą osobę w państwie. No i właśnie już się popisał na samym początku, zapowiedział marszałkowskie weto, podczas gdy taka instytucja w ogóle nie istnieje<p>– zwróciła uwagę.</p><p>Senyszyn tłumaczy, że realnie chodzi o znany z czasów PiS mechanizm „zamrażarki”, czyli blokowania projektów opozycji przez marszałka poprzez nienadanie numeru druku.</p>Owszem, to w praktyce Sejmu występowało i to się nazywa zamrażarka. (…) W okresie rządów PiS-u to dotyczyło właśnie opozycji. No i teraz jak widać Czarzasty wszedł w buty PiS-u. Widocznie jego ideałem jest PiS<p>– mówi.</p><p>Według Senyszyn obecna strategia marszałka ma jeden cel: zbudować twardy, antypisowski elektorat i poprawić własny wizerunek po słabym wyniku w wyborach.</p>Chce skonsolidować wokół siebie taki bardzo twardy elektorat antypisowski, który chce ostrych rozliczeń. (…) Do tej pory ugrupowanie Czarzastego oscyluje między 5 a 7 proc. (…) Przede wszystkim swój wizerunek chce w jakiś sposób ukształtować, dlatego że do tej pory to miał przecież kompromitujące wyniki. Kandydat z ostatniego miejsca w jego okręgu wyborczym pokonał go, wicemarszałka Sejmu, miał prawie dwukrotnie więcej głosów<p>– stwierdziła.</p><p>W ostrym tonie ocenia też posła Tomasza Trelę, który twierdzi, że jej krytyka wynika z zazdrości.</p>Większość polityków nie była ani pierwszą osobą w państwie, ani drugą, a pan Trela nie jest nawet tysięczną osobą w państwie. (…) On akurat zrobił się takim podnóżkiem Czarzastego, dlatego że kiedyś był wśród buntowników przeciwko Czarzastemu i szykował się na szefa partii. No a później się pokajał, ślubował Czarzastemu wierność, miłość i uczciwość partyjną aż do śmierci<p>– dodała.</p><p>Joanna Senyszyn obrazowo opisuje relacje Czarzastego z Donaldem Tuskiem. Przekonuje, że Włodzimierz Czarzasty w relacjach z silniejszymi politycznie partnerami – jak Donald Tusk – będzie zachowywał się ulegle, bez gotowości do otwartego konfliktu. Według niej całą swoją frustrację i potrzebę dominacji będzie natomiast „odreagowywał” na słabszych: pracownikach partyjnych i posłach zależnych od jego decyzji. Podkreśla, że jako szef partii zachowuje kontrolę nad układaniem list wyborczych, więc ma realne narzędzie nacisku – może nagradzać lojalnych i karać niepokornych, decydując o ich politycznej przyszłości.</p><p>Prezydent Nawrocki, nominacje i otwarta wojna na górze</p><p>W kolejnej części rozmowy z Magdaleną Uchaniuk była kandydatka na prezydenta ocenia prezydenturę Karola Nawrockiego oraz komentuje konflikt na linii prezydent i rząd.</p><p>Bardzo źle oceniam prezydenta Nawrockiego, ponieważ on już na samym początku wyraźnie powiedział, że będzie prowadził wojnę z rządem. (…) Sens był taki, że będzie robił wszystko, chciałby nawet przyspieszonych wyborów, będzie robił wszystko, żeby PiS wygrał kolejne wybory</p><p>– powiedziała. Jej zdaniem prezydent powinien współpracować z rządem, a nie szukać konfrontacji, tymczasem spór eskaluje, a Donald Tusk „chętnie podejmuje rękawicę”.</p><p>W wątku nominacji sędziowskich przypomina, że prezydent otwarcie domagał się konsultowania projektów ustaw na wczesnym etapie:</p>„Prezydent wyraźnie to powiedział, że chciałby, żeby na przykład projekty ustaw były z nim konsultowane jeszcze na etapie, kiedy są projektami, a nie przychodziły dopiero jako uchwalone”.<p>Senyszyn uznaje to już za przekroczenie granic:</p>„Tego rodzaju żądanie to jest nadinterpretacja kompetencji prezydenta. (…) Wizja pewnej istotnej instytucji, w której Polska jest członkiem, to powinna być jakaś spójna”.<p>Nowa Fala i nowe rozdanie na lewicy</p><p>W końcowej części rozmowy Senyszyn przechodzi do swojego projektu politycznego – partii Nowa Fala, której dokumenty zostały już złożone do sądu. Jak poinformowała, dokumenty złożyła pod koniec sierpnia, a teraz czeka na rejestrację przez sąd.</p><p>Zapytana, czy będzie „walczyć z Czarzastym” i konkurować z innymi formacjami lewicy, odpowiada, że kluczowe są cele programowe: walka z biedą i nierównościami, prawa kobiet i mniejszości oraz powstrzymanie powrotu PiS do władzy.</p><p>Przede wszystkim będę nawoływać do głosowania na moją partię, jako partię demokratyczną, która zapewni zarówno obywatelom Rzeczypospolitej i obywatelkom walkę z biedą, dlatego, że ciągle w Polsce mamy dwa miliony osób, które żyją w ubóstwie, w tym 400 tysięcy dzieci, które żyją w skrajnej nędzy i to jest, uważam, dla lewicowej partii największe wyzwanie, ale także dla obecnej koalicji</p><p>– oceniła.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 10:38:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b45094a4/5a59f688.mp3" length="34483958" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1436</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Joanna Senyszyn, polityk lewicy i była kandydatka na prezydenta Polski krytycznie wypowiedziała się o nowym marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym. Jej zdaniem ten polityk w ogóle nie powinien być marszałkiem Sejmu.</p>Tak, uważam, że nie powinien zostać marszałkiem, dlatego, że to nie jest człowiek o kompetencjach na drugą osobę w państwie. No i właśnie już się popisał na samym początku, zapowiedział marszałkowskie weto, podczas gdy taka instytucja w ogóle nie istnieje<p>– zwróciła uwagę.</p><p>Senyszyn tłumaczy, że realnie chodzi o znany z czasów PiS mechanizm „zamrażarki”, czyli blokowania projektów opozycji przez marszałka poprzez nienadanie numeru druku.</p>Owszem, to w praktyce Sejmu występowało i to się nazywa zamrażarka. (…) W okresie rządów PiS-u to dotyczyło właśnie opozycji. No i teraz jak widać Czarzasty wszedł w buty PiS-u. Widocznie jego ideałem jest PiS<p>– mówi.</p><p>Według Senyszyn obecna strategia marszałka ma jeden cel: zbudować twardy, antypisowski elektorat i poprawić własny wizerunek po słabym wyniku w wyborach.</p>Chce skonsolidować wokół siebie taki bardzo twardy elektorat antypisowski, który chce ostrych rozliczeń. (…) Do tej pory ugrupowanie Czarzastego oscyluje między 5 a 7 proc. (…) Przede wszystkim swój wizerunek chce w jakiś sposób ukształtować, dlatego że do tej pory to miał przecież kompromitujące wyniki. Kandydat z ostatniego miejsca w jego okręgu wyborczym pokonał go, wicemarszałka Sejmu, miał prawie dwukrotnie więcej głosów<p>– stwierdziła.</p><p>W ostrym tonie ocenia też posła Tomasza Trelę, który twierdzi, że jej krytyka wynika z zazdrości.</p>Większość polityków nie była ani pierwszą osobą w państwie, ani drugą, a pan Trela nie jest nawet tysięczną osobą w państwie. (…) On akurat zrobił się takim podnóżkiem Czarzastego, dlatego że kiedyś był wśród buntowników przeciwko Czarzastemu i szykował się na szefa partii. No a później się pokajał, ślubował Czarzastemu wierność, miłość i uczciwość partyjną aż do śmierci<p>– dodała.</p><p>Joanna Senyszyn obrazowo opisuje relacje Czarzastego z Donaldem Tuskiem. Przekonuje, że Włodzimierz Czarzasty w relacjach z silniejszymi politycznie partnerami – jak Donald Tusk – będzie zachowywał się ulegle, bez gotowości do otwartego konfliktu. Według niej całą swoją frustrację i potrzebę dominacji będzie natomiast „odreagowywał” na słabszych: pracownikach partyjnych i posłach zależnych od jego decyzji. Podkreśla, że jako szef partii zachowuje kontrolę nad układaniem list wyborczych, więc ma realne narzędzie nacisku – może nagradzać lojalnych i karać niepokornych, decydując o ich politycznej przyszłości.</p><p>Prezydent Nawrocki, nominacje i otwarta wojna na górze</p><p>W kolejnej części rozmowy z Magdaleną Uchaniuk była kandydatka na prezydenta ocenia prezydenturę Karola Nawrockiego oraz komentuje konflikt na linii prezydent i rząd.</p><p>Bardzo źle oceniam prezydenta Nawrockiego, ponieważ on już na samym początku wyraźnie powiedział, że będzie prowadził wojnę z rządem. (…) Sens był taki, że będzie robił wszystko, chciałby nawet przyspieszonych wyborów, będzie robił wszystko, żeby PiS wygrał kolejne wybory</p><p>– powiedziała. Jej zdaniem prezydent powinien współpracować z rządem, a nie szukać konfrontacji, tymczasem spór eskaluje, a Donald Tusk „chętnie podejmuje rękawicę”.</p><p>W wątku nominacji sędziowskich przypomina, że prezydent otwarcie domagał się konsultowania projektów ustaw na wczesnym etapie:</p>„Prezydent wyraźnie to powiedział, że chciałby, żeby na przykład projekty ustaw były z nim konsultowane jeszcze na etapie, kiedy są projektami, a nie przychodziły dopiero jako uchwalone”.<p>Senyszyn uznaje to już za przekroczenie granic:</p>„Tego rodzaju żądanie to jest nadinterpretacja kompetencji prezydenta. (…) Wizja pewnej istotnej instytucji, w której Polska jest członkiem, to powinna być jakaś spójna”.<p>Nowa Fala i nowe rozdanie na lewicy</p><p>W końcowej części rozmowy Senyszyn przechodzi do swojego projektu politycznego – partii Nowa Fala, której dokumenty zostały już złożone do sądu. Jak poinformowała, dokumenty złożyła pod koniec sierpnia, a teraz czeka na rejestrację przez sąd.</p><p>Zapytana, czy będzie „walczyć z Czarzastym” i konkurować z innymi formacjami lewicy, odpowiada, że kluczowe są cele programowe: walka z biedą i nierównościami, prawa kobiet i mniejszości oraz powstrzymanie powrotu PiS do władzy.</p><p>Przede wszystkim będę nawoływać do głosowania na moją partię, jako partię demokratyczną, która zapewni zarówno obywatelom Rzeczypospolitej i obywatelkom walkę z biedą, dlatego, że ciągle w Polsce mamy dwa miliony osób, które żyją w ubóstwie, w tym 400 tysięcy dzieci, które żyją w skrajnej nędzy i to jest, uważam, dla lewicowej partii największe wyzwanie, ale także dla obecnej koalicji</p><p>– oceniła.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/b45094a4/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>86 lat temu Niemcy przewieźli krakowskich profesorów do KL Sachsenhausen</title>
      <itunes:episode>12161</itunes:episode>
      <podcast:episode>12161</podcast:episode>
      <itunes:title>86 lat temu Niemcy przewieźli krakowskich profesorów do KL Sachsenhausen</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fd40cd84-dbc4-409d-a7a3-39439775b28a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/40563277</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Maciej Krzyżanowski w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk relacjonuje podróż na uroczystości do Sachsenhausen. Krakowska młodzież weźmie udział w w Marszu Pamięci Młodych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Maciej Krzyżanowski w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk relacjonuje podróż na uroczystości do Sachsenhausen. Krakowska młodzież weźmie udział w w Marszu Pamięci Młodych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 10:28:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/40563277/cc8c1c75.mp3" length="19138381" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1068</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Maciej Krzyżanowski w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk relacjonuje podróż na uroczystości do Sachsenhausen. Krakowska młodzież weźmie udział w w Marszu Pamięci Młodych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Konflikt interesów w polskiej polityce energetycznej. Prof. Pieńkowski: Wszyscy eksperci są związani z przemysłem</title>
      <itunes:episode>12160</itunes:episode>
      <podcast:episode>12160</podcast:episode>
      <itunes:title>Konflikt interesów w polskiej polityce energetycznej. Prof. Pieńkowski: Wszyscy eksperci są związani z przemysłem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">59d62c17-e682-4329-a464-54d0f00e2ec9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c52b1324</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Specjalista zwraca uwagę na zależności finansowe pomiędzy ekspertami od energetyki, a inwestorami OZE i rządem: „Istnieje konflikt interesu wśród wszystkich zaangażowanych ekspertów”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Specjalista zwraca uwagę na zależności finansowe pomiędzy ekspertami od energetyki, a inwestorami OZE i rządem: „Istnieje konflikt interesu wśród wszystkich zaangażowanych ekspertów”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 09:32:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c52b1324/b5a4f5a6.mp3" length="15581513" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1111</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Specjalista zwraca uwagę na zależności finansowe pomiędzy ekspertami od energetyki, a inwestorami OZE i rządem: „Istnieje konflikt interesu wśród wszystkich zaangażowanych ekspertów”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c52b1324/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Świder: Big Techy zarabiają miliardy, USA blokują regulacje, a Europa jest bezbronna wobec AI i deepfake’ów</title>
      <itunes:episode>12159</itunes:episode>
      <podcast:episode>12159</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Świder: Big Techy zarabiają miliardy, USA blokują regulacje, a Europa jest bezbronna wobec AI i deepfake’ów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b713d8d9-8275-4e15-aa70-034461775e15</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d46e2ded</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>„Big Techy chcą Europy bez regulacji. USA wykorzystują przewagę i naciskają”</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet <a href="https://www.instagram.com/dr_swider_ekonomia/">dr Wojciech Świder</a>, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, ocenił, że unijne rozporządzenie AI Act powstało, by chronić obywateli, ale jego wdrażanie jest blokowane, głównie przez interesy amerykańskich gigantów technologicznych.</p>Unia Europejska próbuje się bronić przed zagrożeniami. To bardzo dobre. Natomiast strona amerykańska bardzo mocno nas naciska, żebyśmy tego nie robili. Wykorzystują swoją przewagę i mają mocne karty, żeby nam zabraniać bronienia się przed tymi zagrożeniami<p>– wskazał.</p><p>Świder podkreślał, że USA stosują nacisk polityczno-gospodarczy, by zablokować europejskie ograniczenia dotyczące sztucznej inteligencji, bo na deregulacji najbardziej zarabiają Big Techy.</p><p>Deepfake’i bez kontroli. „Granica między prawdą a syntetykiem właściwie zniknęła”</p><p>Regulacje miały m.in. zobowiązać platformy do oznaczania materiałów wygenerowanych przez AI. To jednak, jak mówił Świder, praktycznie nie działa.</p>Widzimy już dziś bardzo realistyczne materiały wideo, które nie są oznaczane. Ludzie, nie tylko starsi, nie są w stanie odróżnić, co jest syntetyczne, a co nagrane w naszym świecie<p>– zauważył.</p><p>Sytuację pogorszyło pojawienie się nowych, bardzo zaawansowanych generatorów wideo.</p>Nowe narzędzia sprawiły, że granica już praktycznie się zatarła. Jesteśmy zalewani filmami, których nie da się odróżnić od rzeczywistości<p>– mówił ekspert.</p><p>Według Świdra prawo istnieje, ale nie jest egzekwowane, a internet pozostaje globalny i pełen treści tworzonych poza UE, czyli poza unijnym nadzorem.</p><p>„Amerykanie lobbowali, żeby złagodzić AI Act. Chcą, żeby Big Tech zarabiał u nas na danych”</p><p>Kolejna część rozmowy dotyczyła presji ze strony USA, które mają duży wpływ na kierunek polityki europejskiej.</p>Pojawiły się informacje, że Amerykanie bardzo mocno lobbują, aby niektórych zapisów AI Act nie implementować, niektóre wycofać, inne złagodzić. Chodzi o to, żeby Big Techy mogły bardzo łatwo wejść na europejski rynek i zarabiać na naszych danych<p>– zaznaczał. Jak tłumaczył Świder, Big Techy robią to z prostego powodu: zyski z AI będą kosmiczne.</p>Big Tech zarabia na chaosie. Meta nawet do 10 proc. przychodów czerpie z reklam, które promują oszustwa finansowe oraz produkty zakazane<p>– mówił.</p><p>Rozmowa dotyczyła też oszustw w sieci i podszywania się pod twórców finansowych. Dr Świder opowiadał o własnych doświadczeniach – prowadząc profil z 100 tys. obserwujących, stał się celem masowych wyłudzeń i kradzieży wizerunku.</p>Powstają profile, które kopiują moje zdjęcia, moje posty i kontaktują się z moimi odbiorcami. To zjawisko masowe – przez kilka lat powstało około 200–300 takich kont<p>– stwierdził gość Magdaleny Uchaniuk.</p><p>Według Świdra technicznie można byłoby łatwo te fałszywe konta blokować, ale Big Tech nie ma interesu, by to robić.</p><p>„To walka z wiatrakami. Najważniejsza jest ostrożność”</p><p>Świder podkreślał, że zgłaszanie profili niczego nie rozwiązuje, bo pojawiają się nowe. Wskazuje na brak skutecznych narzędzi państw – oszuści działają z krajów poza UE i bez trudu ukrywają lokalizację.</p>To jest bardzo trudne do ścigania. Najwięcej mogłaby zrobić Unia, ale jeśli zależymy od USA pod względem bezpieczeństwa, to Amerykanie mają ogromną siłę przetargową<p>– ocenił. Dlatego podkreśla, że „dzisiaj najważniejsza linia obrony to ostrożność użytkownika; sprawdzać profile, nazwy, liczbę obserwujących, bo inne mechanizmy zawodzą.”</p><p>Zapytany o sytuację w Polsce, Świder przyznaje wprost, że "tego typu oszustwa są bardzo trudne do znalezienia, ponieważ wiele działań jest prowadzonych spoza Europy, przez VPN-y, mafia działa globalnie.</p><p>Podaje przykład Turcji:</p>„Turcja wyłączyła Instagram na trzy dni i wymusiła dostosowanie algorytmów. Da się. Ale w Europie byłoby to trudne politycznie.”<p>Wniosek jest gorzki: UE była nadzieją na silne regulacje, ale USA i Big Techy skutecznie rozmywają przepisy, a Europa staje się jedynie „rynkiem do zarabiania”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>„Big Techy chcą Europy bez regulacji. USA wykorzystują przewagę i naciskają”</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet <a href="https://www.instagram.com/dr_swider_ekonomia/">dr Wojciech Świder</a>, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, ocenił, że unijne rozporządzenie AI Act powstało, by chronić obywateli, ale jego wdrażanie jest blokowane, głównie przez interesy amerykańskich gigantów technologicznych.</p>Unia Europejska próbuje się bronić przed zagrożeniami. To bardzo dobre. Natomiast strona amerykańska bardzo mocno nas naciska, żebyśmy tego nie robili. Wykorzystują swoją przewagę i mają mocne karty, żeby nam zabraniać bronienia się przed tymi zagrożeniami<p>– wskazał.</p><p>Świder podkreślał, że USA stosują nacisk polityczno-gospodarczy, by zablokować europejskie ograniczenia dotyczące sztucznej inteligencji, bo na deregulacji najbardziej zarabiają Big Techy.</p><p>Deepfake’i bez kontroli. „Granica między prawdą a syntetykiem właściwie zniknęła”</p><p>Regulacje miały m.in. zobowiązać platformy do oznaczania materiałów wygenerowanych przez AI. To jednak, jak mówił Świder, praktycznie nie działa.</p>Widzimy już dziś bardzo realistyczne materiały wideo, które nie są oznaczane. Ludzie, nie tylko starsi, nie są w stanie odróżnić, co jest syntetyczne, a co nagrane w naszym świecie<p>– zauważył.</p><p>Sytuację pogorszyło pojawienie się nowych, bardzo zaawansowanych generatorów wideo.</p>Nowe narzędzia sprawiły, że granica już praktycznie się zatarła. Jesteśmy zalewani filmami, których nie da się odróżnić od rzeczywistości<p>– mówił ekspert.</p><p>Według Świdra prawo istnieje, ale nie jest egzekwowane, a internet pozostaje globalny i pełen treści tworzonych poza UE, czyli poza unijnym nadzorem.</p><p>„Amerykanie lobbowali, żeby złagodzić AI Act. Chcą, żeby Big Tech zarabiał u nas na danych”</p><p>Kolejna część rozmowy dotyczyła presji ze strony USA, które mają duży wpływ na kierunek polityki europejskiej.</p>Pojawiły się informacje, że Amerykanie bardzo mocno lobbują, aby niektórych zapisów AI Act nie implementować, niektóre wycofać, inne złagodzić. Chodzi o to, żeby Big Techy mogły bardzo łatwo wejść na europejski rynek i zarabiać na naszych danych<p>– zaznaczał. Jak tłumaczył Świder, Big Techy robią to z prostego powodu: zyski z AI będą kosmiczne.</p>Big Tech zarabia na chaosie. Meta nawet do 10 proc. przychodów czerpie z reklam, które promują oszustwa finansowe oraz produkty zakazane<p>– mówił.</p><p>Rozmowa dotyczyła też oszustw w sieci i podszywania się pod twórców finansowych. Dr Świder opowiadał o własnych doświadczeniach – prowadząc profil z 100 tys. obserwujących, stał się celem masowych wyłudzeń i kradzieży wizerunku.</p>Powstają profile, które kopiują moje zdjęcia, moje posty i kontaktują się z moimi odbiorcami. To zjawisko masowe – przez kilka lat powstało około 200–300 takich kont<p>– stwierdził gość Magdaleny Uchaniuk.</p><p>Według Świdra technicznie można byłoby łatwo te fałszywe konta blokować, ale Big Tech nie ma interesu, by to robić.</p><p>„To walka z wiatrakami. Najważniejsza jest ostrożność”</p><p>Świder podkreślał, że zgłaszanie profili niczego nie rozwiązuje, bo pojawiają się nowe. Wskazuje na brak skutecznych narzędzi państw – oszuści działają z krajów poza UE i bez trudu ukrywają lokalizację.</p>To jest bardzo trudne do ścigania. Najwięcej mogłaby zrobić Unia, ale jeśli zależymy od USA pod względem bezpieczeństwa, to Amerykanie mają ogromną siłę przetargową<p>– ocenił. Dlatego podkreśla, że „dzisiaj najważniejsza linia obrony to ostrożność użytkownika; sprawdzać profile, nazwy, liczbę obserwujących, bo inne mechanizmy zawodzą.”</p><p>Zapytany o sytuację w Polsce, Świder przyznaje wprost, że "tego typu oszustwa są bardzo trudne do znalezienia, ponieważ wiele działań jest prowadzonych spoza Europy, przez VPN-y, mafia działa globalnie.</p><p>Podaje przykład Turcji:</p>„Turcja wyłączyła Instagram na trzy dni i wymusiła dostosowanie algorytmów. Da się. Ale w Europie byłoby to trudne politycznie.”<p>Wniosek jest gorzki: UE była nadzieją na silne regulacje, ale USA i Big Techy skutecznie rozmywają przepisy, a Europa staje się jedynie „rynkiem do zarabiania”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 09:21:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d46e2ded/b3774387.mp3" length="22884302" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>953</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>„Big Techy chcą Europy bez regulacji. USA wykorzystują przewagę i naciskają”</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet <a href="https://www.instagram.com/dr_swider_ekonomia/">dr Wojciech Świder</a>, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, ocenił, że unijne rozporządzenie AI Act powstało, by chronić obywateli, ale jego wdrażanie jest blokowane, głównie przez interesy amerykańskich gigantów technologicznych.</p>Unia Europejska próbuje się bronić przed zagrożeniami. To bardzo dobre. Natomiast strona amerykańska bardzo mocno nas naciska, żebyśmy tego nie robili. Wykorzystują swoją przewagę i mają mocne karty, żeby nam zabraniać bronienia się przed tymi zagrożeniami<p>– wskazał.</p><p>Świder podkreślał, że USA stosują nacisk polityczno-gospodarczy, by zablokować europejskie ograniczenia dotyczące sztucznej inteligencji, bo na deregulacji najbardziej zarabiają Big Techy.</p><p>Deepfake’i bez kontroli. „Granica między prawdą a syntetykiem właściwie zniknęła”</p><p>Regulacje miały m.in. zobowiązać platformy do oznaczania materiałów wygenerowanych przez AI. To jednak, jak mówił Świder, praktycznie nie działa.</p>Widzimy już dziś bardzo realistyczne materiały wideo, które nie są oznaczane. Ludzie, nie tylko starsi, nie są w stanie odróżnić, co jest syntetyczne, a co nagrane w naszym świecie<p>– zauważył.</p><p>Sytuację pogorszyło pojawienie się nowych, bardzo zaawansowanych generatorów wideo.</p>Nowe narzędzia sprawiły, że granica już praktycznie się zatarła. Jesteśmy zalewani filmami, których nie da się odróżnić od rzeczywistości<p>– mówił ekspert.</p><p>Według Świdra prawo istnieje, ale nie jest egzekwowane, a internet pozostaje globalny i pełen treści tworzonych poza UE, czyli poza unijnym nadzorem.</p><p>„Amerykanie lobbowali, żeby złagodzić AI Act. Chcą, żeby Big Tech zarabiał u nas na danych”</p><p>Kolejna część rozmowy dotyczyła presji ze strony USA, które mają duży wpływ na kierunek polityki europejskiej.</p>Pojawiły się informacje, że Amerykanie bardzo mocno lobbują, aby niektórych zapisów AI Act nie implementować, niektóre wycofać, inne złagodzić. Chodzi o to, żeby Big Techy mogły bardzo łatwo wejść na europejski rynek i zarabiać na naszych danych<p>– zaznaczał. Jak tłumaczył Świder, Big Techy robią to z prostego powodu: zyski z AI będą kosmiczne.</p>Big Tech zarabia na chaosie. Meta nawet do 10 proc. przychodów czerpie z reklam, które promują oszustwa finansowe oraz produkty zakazane<p>– mówił.</p><p>Rozmowa dotyczyła też oszustw w sieci i podszywania się pod twórców finansowych. Dr Świder opowiadał o własnych doświadczeniach – prowadząc profil z 100 tys. obserwujących, stał się celem masowych wyłudzeń i kradzieży wizerunku.</p>Powstają profile, które kopiują moje zdjęcia, moje posty i kontaktują się z moimi odbiorcami. To zjawisko masowe – przez kilka lat powstało około 200–300 takich kont<p>– stwierdził gość Magdaleny Uchaniuk.</p><p>Według Świdra technicznie można byłoby łatwo te fałszywe konta blokować, ale Big Tech nie ma interesu, by to robić.</p><p>„To walka z wiatrakami. Najważniejsza jest ostrożność”</p><p>Świder podkreślał, że zgłaszanie profili niczego nie rozwiązuje, bo pojawiają się nowe. Wskazuje na brak skutecznych narzędzi państw – oszuści działają z krajów poza UE i bez trudu ukrywają lokalizację.</p>To jest bardzo trudne do ścigania. Najwięcej mogłaby zrobić Unia, ale jeśli zależymy od USA pod względem bezpieczeństwa, to Amerykanie mają ogromną siłę przetargową<p>– ocenił. Dlatego podkreśla, że „dzisiaj najważniejsza linia obrony to ostrożność użytkownika; sprawdzać profile, nazwy, liczbę obserwujących, bo inne mechanizmy zawodzą.”</p><p>Zapytany o sytuację w Polsce, Świder przyznaje wprost, że "tego typu oszustwa są bardzo trudne do znalezienia, ponieważ wiele działań jest prowadzonych spoza Europy, przez VPN-y, mafia działa globalnie.</p><p>Podaje przykład Turcji:</p>„Turcja wyłączyła Instagram na trzy dni i wymusiła dostosowanie algorytmów. Da się. Ale w Europie byłoby to trudne politycznie.”<p>Wniosek jest gorzki: UE była nadzieją na silne regulacje, ale USA i Big Techy skutecznie rozmywają przepisy, a Europa staje się jedynie „rynkiem do zarabiania”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d46e2ded/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>CZY LEKARZ POTRZEBUJE AI? 61 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>12158</itunes:episode>
      <podcast:episode>12158</podcast:episode>
      <itunes:title>CZY LEKARZ POTRZEBUJE AI? 61 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3c28823b-cdf3-4832-87d7-688452b9f161</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fe2aa721</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czy cyfryzacja pomaga czy utrudnia pracę lekarzom? W jaki sposób podnieść efektywność zastosowań nowoczesnych technologii w medycynie?  Jak unikać pułapki techno-hype i osiągać realną poprawę jakości opieki zdrowia? <br>Gościem Limes inferior jest<strong> Paweł Ciesielka</strong>, prezes polskiej firmy bioinformatycznej Proacta, zajmującej się m.in. tworzeniem algorytmów predykcyjnych, wspierających lekarzy m.in. w prognozowaniu ewolucji choroby i prowadzeniu procesu leczenia pacjenta. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czy cyfryzacja pomaga czy utrudnia pracę lekarzom? W jaki sposób podnieść efektywność zastosowań nowoczesnych technologii w medycynie?  Jak unikać pułapki techno-hype i osiągać realną poprawę jakości opieki zdrowia? <br>Gościem Limes inferior jest<strong> Paweł Ciesielka</strong>, prezes polskiej firmy bioinformatycznej Proacta, zajmującej się m.in. tworzeniem algorytmów predykcyjnych, wspierających lekarzy m.in. w prognozowaniu ewolucji choroby i prowadzeniu procesu leczenia pacjenta. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 08:57:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fe2aa721/3ad8cd39.mp3" length="31222329" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1653</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czy cyfryzacja pomaga czy utrudnia pracę lekarzom? W jaki sposób podnieść efektywność zastosowań nowoczesnych technologii w medycynie?  Jak unikać pułapki techno-hype i osiągać realną poprawę jakości opieki zdrowia? <br>Gościem Limes inferior jest<strong> Paweł Ciesielka</strong>, prezes polskiej firmy bioinformatycznej Proacta, zajmującej się m.in. tworzeniem algorytmów predykcyjnych, wspierających lekarzy m.in. w prognozowaniu ewolucji choroby i prowadzeniu procesu leczenia pacjenta. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy oszczędzają na wszystkim. „Autostrady w remoncie, domy wychłodzone, jarmarki barykadowane”</title>
      <itunes:episode>12157</itunes:episode>
      <podcast:episode>12157</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy oszczędzają na wszystkim. „Autostrady w remoncie, domy wychłodzone, jarmarki barykadowane”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">079cc782-457e-4119-a299-b45b9e87f32a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/be2d3aef</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W porannej relacji z Saksonii Jan Bogatko, korespondent Radia Wnet, kreśli obraz kraju pod coraz większą presją: społeczną, gospodarczą i polityczną.</p><p>Bogotko opowiada, że mimo przedświątecznego nastroju w Bonn – iluminacji, jarmarków, choinek – widać narastającą oszczędność. Nawet renomowane hotele trzymają niższą temperaturę w pokojach, a urządzenia są wyłączane, by zmniejszyć zużycie energii.</p>Lodówki wyłączone, sale konferencyjne wychłodzone. Niemcy oszczędzają. Kalendarze adwentowe droższe, bo czekolada droga. Widać, że wychodzą z ligi państw bardzo bogatych<p>– ocenia. W podróży przez Niemcy widzi też inne znaki spowolnienia:</p>„Autostrady w naprawie, za to coraz więcej radarów i mandatów. Gminy żyją z kar.”<p>Bogatko nawiązuje również do informacji o odwoływaniu jarmarków światecznych. Korespondent potwierdza, że bezpieczeństwo staje się jednym z głównych tematów świąt.</p><p>Bogatko zwraca uwagę, że kryzys społeczno-gospodarczy przekłada się na sondaże. Instytut Forsa podaje, że gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałaby je AfD.</p>Nie wiem, czy to dobry wybór dla Polski, ale może dla Niemiec byłby to wybór dobry – bo doprowadziłby do głębszych zmian. Ten rząd zmian nie jest w stanie przeprowadzić<p>– mówi.</p><p>Polsko-niemieckie relacje: Bez sprawy reparacji nic się nie ruszy</p><p>Korespondent przypomina o nadchodzącym szczycie rządowym Polska–Niemcy. Uważa jednak, że przełomu nie będzie, bo rząd niemiecki pozostaje twardy w kluczowych kwestiach – zwłaszcza w sprawie reparacji.</p>Jest straszliwy upór po stronie rządu Niemiec. Rząd Tuska robi wszystko, żeby reparacji nie było. Uznał wszystkie roszczenia Niemiec<p>– stwierdza.</p><p>Pod koniec rozmowy Bogatko komentuje alarmujące dane gospodarcze. Niemcy tracą tysiące miejsc pracy, a gospodarka – dotąd motor Europy – słabnie.</p>Produkcja przenosi się do Indii i Chin. Energia droga, rewolucja energetyczna wszystko spowalnia. Lokomotywa Niemiec sapie, jakby jechała cały czas pod górę<p>– mówi.</p><p>To z kolei pogłębia napięcia w społeczeństwie.</p>Jesteśmy blisko – w cudzysłowie – wojny domowej. Skrajna lewica, Antifa, aktywiści ostatniego pokolenia. Nastroje są zaognione jak nigdy<p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W porannej relacji z Saksonii Jan Bogatko, korespondent Radia Wnet, kreśli obraz kraju pod coraz większą presją: społeczną, gospodarczą i polityczną.</p><p>Bogotko opowiada, że mimo przedświątecznego nastroju w Bonn – iluminacji, jarmarków, choinek – widać narastającą oszczędność. Nawet renomowane hotele trzymają niższą temperaturę w pokojach, a urządzenia są wyłączane, by zmniejszyć zużycie energii.</p>Lodówki wyłączone, sale konferencyjne wychłodzone. Niemcy oszczędzają. Kalendarze adwentowe droższe, bo czekolada droga. Widać, że wychodzą z ligi państw bardzo bogatych<p>– ocenia. W podróży przez Niemcy widzi też inne znaki spowolnienia:</p>„Autostrady w naprawie, za to coraz więcej radarów i mandatów. Gminy żyją z kar.”<p>Bogatko nawiązuje również do informacji o odwoływaniu jarmarków światecznych. Korespondent potwierdza, że bezpieczeństwo staje się jednym z głównych tematów świąt.</p><p>Bogatko zwraca uwagę, że kryzys społeczno-gospodarczy przekłada się na sondaże. Instytut Forsa podaje, że gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałaby je AfD.</p>Nie wiem, czy to dobry wybór dla Polski, ale może dla Niemiec byłby to wybór dobry – bo doprowadziłby do głębszych zmian. Ten rząd zmian nie jest w stanie przeprowadzić<p>– mówi.</p><p>Polsko-niemieckie relacje: Bez sprawy reparacji nic się nie ruszy</p><p>Korespondent przypomina o nadchodzącym szczycie rządowym Polska–Niemcy. Uważa jednak, że przełomu nie będzie, bo rząd niemiecki pozostaje twardy w kluczowych kwestiach – zwłaszcza w sprawie reparacji.</p>Jest straszliwy upór po stronie rządu Niemiec. Rząd Tuska robi wszystko, żeby reparacji nie było. Uznał wszystkie roszczenia Niemiec<p>– stwierdza.</p><p>Pod koniec rozmowy Bogatko komentuje alarmujące dane gospodarcze. Niemcy tracą tysiące miejsc pracy, a gospodarka – dotąd motor Europy – słabnie.</p>Produkcja przenosi się do Indii i Chin. Energia droga, rewolucja energetyczna wszystko spowalnia. Lokomotywa Niemiec sapie, jakby jechała cały czas pod górę<p>– mówi.</p><p>To z kolei pogłębia napięcia w społeczeństwie.</p>Jesteśmy blisko – w cudzysłowie – wojny domowej. Skrajna lewica, Antifa, aktywiści ostatniego pokolenia. Nastroje są zaognione jak nigdy<p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 08:16:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/be2d3aef/76604e69.mp3" length="20157415" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>839</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W porannej relacji z Saksonii Jan Bogatko, korespondent Radia Wnet, kreśli obraz kraju pod coraz większą presją: społeczną, gospodarczą i polityczną.</p><p>Bogotko opowiada, że mimo przedświątecznego nastroju w Bonn – iluminacji, jarmarków, choinek – widać narastającą oszczędność. Nawet renomowane hotele trzymają niższą temperaturę w pokojach, a urządzenia są wyłączane, by zmniejszyć zużycie energii.</p>Lodówki wyłączone, sale konferencyjne wychłodzone. Niemcy oszczędzają. Kalendarze adwentowe droższe, bo czekolada droga. Widać, że wychodzą z ligi państw bardzo bogatych<p>– ocenia. W podróży przez Niemcy widzi też inne znaki spowolnienia:</p>„Autostrady w naprawie, za to coraz więcej radarów i mandatów. Gminy żyją z kar.”<p>Bogatko nawiązuje również do informacji o odwoływaniu jarmarków światecznych. Korespondent potwierdza, że bezpieczeństwo staje się jednym z głównych tematów świąt.</p><p>Bogatko zwraca uwagę, że kryzys społeczno-gospodarczy przekłada się na sondaże. Instytut Forsa podaje, że gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałaby je AfD.</p>Nie wiem, czy to dobry wybór dla Polski, ale może dla Niemiec byłby to wybór dobry – bo doprowadziłby do głębszych zmian. Ten rząd zmian nie jest w stanie przeprowadzić<p>– mówi.</p><p>Polsko-niemieckie relacje: Bez sprawy reparacji nic się nie ruszy</p><p>Korespondent przypomina o nadchodzącym szczycie rządowym Polska–Niemcy. Uważa jednak, że przełomu nie będzie, bo rząd niemiecki pozostaje twardy w kluczowych kwestiach – zwłaszcza w sprawie reparacji.</p>Jest straszliwy upór po stronie rządu Niemiec. Rząd Tuska robi wszystko, żeby reparacji nie było. Uznał wszystkie roszczenia Niemiec<p>– stwierdza.</p><p>Pod koniec rozmowy Bogatko komentuje alarmujące dane gospodarcze. Niemcy tracą tysiące miejsc pracy, a gospodarka – dotąd motor Europy – słabnie.</p>Produkcja przenosi się do Indii i Chin. Energia droga, rewolucja energetyczna wszystko spowalnia. Lokomotywa Niemiec sapie, jakby jechała cały czas pod górę<p>– mówi.</p><p>To z kolei pogłębia napięcia w społeczeństwie.</p>Jesteśmy blisko – w cudzysłowie – wojny domowej. Skrajna lewica, Antifa, aktywiści ostatniego pokolenia. Nastroje są zaognione jak nigdy<p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/be2d3aef/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Mikołaj Murkociński z Libanu: Miasto szykuje się na historyczną pielgrzymkę Leona XIV</title>
      <itunes:episode>12156</itunes:episode>
      <podcast:episode>12156</podcast:episode>
      <itunes:title>Mikołaj Murkociński z Libanu: Miasto szykuje się na historyczną pielgrzymkę Leona XIV</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d08c31be-ae66-49fc-8e7a-7cc6a1fe8ebd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1fc3bb93</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Liban czeka na papieża</p><p>Dziennikarze Radia Wnet są w Libanie, gdzie relacjonować będą pielgrzymkę papieża Leona XIV, który już w niedzielę odwiedzi kraj. Korespondent Mikołaj Murkociński relacjonuje, że ekipa redakcji wylądowała o świcie i natychmiast zobaczyła, jak intensywne są przygotowania.</p>Jechaliśmy w nocy, byliśmy zmęczeni, ale od razu było widać, że ta pielgrzymka już się zaczęła. Droga z lotniska, która przez lata była zupełnie ciemna, teraz jest wspaniale oświetlona. Na wszystkich billboardach jest papież Leon XIV<p>– opisuje.</p><p>W relacji Mikołaja Murkocińskiego pojawia się również tło całej pielgrzymki, jej przesłania i znaczenia.</p>Jednym z głównych przesłań papieża jest jedność chrześcijan. Dlatego odwiedza dziś Iznik, miejsce pierwszego soboru sprzed 1700 lat. Tam będzie modlił się z patriarchą Bartłomiejem I<p>– mówi.</p><p>To wydarzenie ma być jednym z bardziej znaczących gestów pontyfikatu – symbolicznym wezwaniem do zasypania podziałów między Kościołem wschodnim a zachodnim.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/17/reporter-radia-wnet-o-ruinach-strachu-i-codziennych-porachunkach-w-srodkowej-syrii/</p><p>Bejrut w pełnej mobilizacji. Trzy strefy bezpieczeństwa i tłumy dziennikarzy</p><p>Choć pielgrzymka jeszcze się oficjalnie nie rozpoczęła, przygotowania są widoczne na każdym kroku. Murkociński wyjaśnia, że pierwszy dzień pobytu ekipy to głównie logistyka.</p>Musimy zapewnić stabilne połączenie, organizujemy internet, odbieramy akredytacje w Ministerstwie Informacji. Gdy papież będzie odprawiał mszę w centrum Bejrutu, miasto zostanie zablokowane. Powstaną trzy strefy, w których nie będzie można się swobodnie poruszać<p>– relacjonuje.</p><p>Do Libanu przybywa także coraz więcej pielgrzymów z Polski.</p><p>W tle relacji słychać zachwyt miejscem, z którego nadaje korespondent. Murkociński pokazuje widzom i słuchaczom Morze Śródziemne oraz historyczne fragmenty Byblos.</p>Po tej stronie plaży, którą państwo widzą, były kiedyś stocznie fenickie. Fenicjanie znali to morze jak własną kieszeń – ale potrzebowali statków. Te statki powstawały właśnie tutaj<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Liban czeka na papieża</p><p>Dziennikarze Radia Wnet są w Libanie, gdzie relacjonować będą pielgrzymkę papieża Leona XIV, który już w niedzielę odwiedzi kraj. Korespondent Mikołaj Murkociński relacjonuje, że ekipa redakcji wylądowała o świcie i natychmiast zobaczyła, jak intensywne są przygotowania.</p>Jechaliśmy w nocy, byliśmy zmęczeni, ale od razu było widać, że ta pielgrzymka już się zaczęła. Droga z lotniska, która przez lata była zupełnie ciemna, teraz jest wspaniale oświetlona. Na wszystkich billboardach jest papież Leon XIV<p>– opisuje.</p><p>W relacji Mikołaja Murkocińskiego pojawia się również tło całej pielgrzymki, jej przesłania i znaczenia.</p>Jednym z głównych przesłań papieża jest jedność chrześcijan. Dlatego odwiedza dziś Iznik, miejsce pierwszego soboru sprzed 1700 lat. Tam będzie modlił się z patriarchą Bartłomiejem I<p>– mówi.</p><p>To wydarzenie ma być jednym z bardziej znaczących gestów pontyfikatu – symbolicznym wezwaniem do zasypania podziałów między Kościołem wschodnim a zachodnim.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/17/reporter-radia-wnet-o-ruinach-strachu-i-codziennych-porachunkach-w-srodkowej-syrii/</p><p>Bejrut w pełnej mobilizacji. Trzy strefy bezpieczeństwa i tłumy dziennikarzy</p><p>Choć pielgrzymka jeszcze się oficjalnie nie rozpoczęła, przygotowania są widoczne na każdym kroku. Murkociński wyjaśnia, że pierwszy dzień pobytu ekipy to głównie logistyka.</p>Musimy zapewnić stabilne połączenie, organizujemy internet, odbieramy akredytacje w Ministerstwie Informacji. Gdy papież będzie odprawiał mszę w centrum Bejrutu, miasto zostanie zablokowane. Powstaną trzy strefy, w których nie będzie można się swobodnie poruszać<p>– relacjonuje.</p><p>Do Libanu przybywa także coraz więcej pielgrzymów z Polski.</p><p>W tle relacji słychać zachwyt miejscem, z którego nadaje korespondent. Murkociński pokazuje widzom i słuchaczom Morze Śródziemne oraz historyczne fragmenty Byblos.</p>Po tej stronie plaży, którą państwo widzą, były kiedyś stocznie fenickie. Fenicjanie znali to morze jak własną kieszeń – ale potrzebowali statków. Te statki powstawały właśnie tutaj<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 07:39:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1fc3bb93/676e7424.mp3" length="11383851" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>474</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Liban czeka na papieża</p><p>Dziennikarze Radia Wnet są w Libanie, gdzie relacjonować będą pielgrzymkę papieża Leona XIV, który już w niedzielę odwiedzi kraj. Korespondent Mikołaj Murkociński relacjonuje, że ekipa redakcji wylądowała o świcie i natychmiast zobaczyła, jak intensywne są przygotowania.</p>Jechaliśmy w nocy, byliśmy zmęczeni, ale od razu było widać, że ta pielgrzymka już się zaczęła. Droga z lotniska, która przez lata była zupełnie ciemna, teraz jest wspaniale oświetlona. Na wszystkich billboardach jest papież Leon XIV<p>– opisuje.</p><p>W relacji Mikołaja Murkocińskiego pojawia się również tło całej pielgrzymki, jej przesłania i znaczenia.</p>Jednym z głównych przesłań papieża jest jedność chrześcijan. Dlatego odwiedza dziś Iznik, miejsce pierwszego soboru sprzed 1700 lat. Tam będzie modlił się z patriarchą Bartłomiejem I<p>– mówi.</p><p>To wydarzenie ma być jednym z bardziej znaczących gestów pontyfikatu – symbolicznym wezwaniem do zasypania podziałów między Kościołem wschodnim a zachodnim.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/17/reporter-radia-wnet-o-ruinach-strachu-i-codziennych-porachunkach-w-srodkowej-syrii/</p><p>Bejrut w pełnej mobilizacji. Trzy strefy bezpieczeństwa i tłumy dziennikarzy</p><p>Choć pielgrzymka jeszcze się oficjalnie nie rozpoczęła, przygotowania są widoczne na każdym kroku. Murkociński wyjaśnia, że pierwszy dzień pobytu ekipy to głównie logistyka.</p>Musimy zapewnić stabilne połączenie, organizujemy internet, odbieramy akredytacje w Ministerstwie Informacji. Gdy papież będzie odprawiał mszę w centrum Bejrutu, miasto zostanie zablokowane. Powstaną trzy strefy, w których nie będzie można się swobodnie poruszać<p>– relacjonuje.</p><p>Do Libanu przybywa także coraz więcej pielgrzymów z Polski.</p><p>W tle relacji słychać zachwyt miejscem, z którego nadaje korespondent. Murkociński pokazuje widzom i słuchaczom Morze Śródziemne oraz historyczne fragmenty Byblos.</p>Po tej stronie plaży, którą państwo widzą, były kiedyś stocznie fenickie. Fenicjanie znali to morze jak własną kieszeń – ale potrzebowali statków. Te statki powstawały właśnie tutaj<p>– mówi.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/1fc3bb93/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Produkujemy 400 dronów rocznie. Ukraina 9 tysięcy... dziennie! - mówi Maciej Kawecki w rozmowie z Katarzyną Adamiak</title>
      <itunes:episode>12155</itunes:episode>
      <podcast:episode>12155</podcast:episode>
      <itunes:title>Produkujemy 400 dronów rocznie. Ukraina 9 tysięcy... dziennie! - mówi Maciej Kawecki w rozmowie z Katarzyną Adamiak</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">88effe1c-b0c9-4a92-a4da-1fb00c948bbb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fe12a4c9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W czwartek opublikowany został raport "Polska Armia Dronów". W Poranku Wnet Katarzyna Adamiak rozmawia z jednym z jego autorów, drem Maciejem Kaweckim. Podaje on szokujące dane o polskim potencjale.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W czwartek opublikowany został raport "Polska Armia Dronów". W Poranku Wnet Katarzyna Adamiak rozmawia z jednym z jego autorów, drem Maciejem Kaweckim. Podaje on szokujące dane o polskim potencjale.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 07:32:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fe12a4c9/9cba614b.mp3" length="14642025" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>914</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W czwartek opublikowany został raport "Polska Armia Dronów". W Poranku Wnet Katarzyna Adamiak rozmawia z jednym z jego autorów, drem Maciejem Kaweckim. Podaje on szokujące dane o polskim potencjale.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Minuta materiału kosztuje dwa tysiące euro”. Geremek o handlu wojennymi archiwami</title>
      <itunes:episode>12154</itunes:episode>
      <podcast:episode>12154</podcast:episode>
      <itunes:title>„Minuta materiału kosztuje dwa tysiące euro”. Geremek o handlu wojennymi archiwami</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cb205b08-5f78-4542-891d-eb3c3597398d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0aa15f14</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radia Wnet reżyser i dokumentalista Rafał Geremek opisał kulisy pracy nad filmami historycznymi. Punktem wyjścia jest niedawny skandal w Niemczech, gdzie dom aukcyjny chciał sprzedać ogromną kolekcję dokumentów z czasów II wojny światowej; wiele z tych materiałów mogły być jedynymi śladami życia ofiar niemieckich zbrodni.</p><p>Geremek wskazuje jednak na inną, mniej widoczną patologię: od dekad twórcy na całym świecie muszą płacić Niemcom fortuny za korzystanie z materiałów archiwalnych, nawet jeśli dotyczą one ich własnej rodzinnej historii.</p><p>Niemcy mają największe archiwa. Stany i Brytyjczycy też mają dużo, Rosjanie ogrom – ale tam nie mamy dostępu. A jeśli chcemy kupić minutę niemieckiego materiału, to kosztuje półtora do dwóch tysięcy euro. To jest czysty handel historią</p><p>– wskazuje.</p><p>Geremek opowiada o twórczyni filmu o mordach na polskiej inteligencji w Wielkopolsce, która wśród archiwów rozpoznała swojego dziadka.</p><p>To była autorska produkcja, bez dużych pieniędzy. Poprosiła o fragment – oni ani o centymetr nie zeszli z ceny. Nawet nie zaproponowali 20 proc. mniej. Zero refleksji</p><p>– opisuje. Reżyser nazywa to znieczulicą, eufemizmem dla handlu tragedią.</p><p>Geremek podkreśla, że zdjęcia z czasów II wojny, które w USA czy w zasobach Wikipedii są dostępne jako domena publiczna, w Niemczech nadal podlegają pełnej kontroli i opłatom.</p><p>W teorii można ich użyć za darmo, jeśli projekt jest non-profit. Ale dokumentaliści muszą zarobić choćby grosz, więc automatycznie wypadają z tej kategorii. To blokuje wszystko</p><p>– dodaje. Tymczasem Amerykanie uwolnili tysiące nagrań, które zdobyli w 1945 roku.</p><p>„Kolonialna postawa wobec polskiej pamięci”. Opowieść z niemieckiej fundacji</p><p>Geremek wspomina sytuację z fundacją, która miała materiały propagandowe o bombardowaniu Polski.</p><p>Pani powiedziała, że absolutnie nie mogę tego wykorzystać. Potem dodała, że Niemcy ‘już przeszli nazizm’, a my nie – więc moglibyśmy się nim zachłysnąć. To było skrajnie rasistowskie podejście</p><p>– mówi. Reżyser wskazuje, że niemieckie instytucje wciąż traktują polską pamięć z pozycji wyższości.</p><p>AI zmieni wszystko</p><p>Geremek przewiduje, że w przyszłych latach sytuacja archiwów może się całkowicie zmienić dzięki sztucznej inteligencji.</p><p>Jeśli ożywimy postacie ze zdjęć – nagrania nie będą potrzebne. To będzie wielka batalia, bo właściciele archiwów już widzą, że tracą klienta</p><p>– mówi.</p><p>Reżyser w drugiej części rozmowy, dotyczącej niemieckiej pamięci i wypierania własnych zbrodni, wskazuje, że w badaniach Polacy często nie istnieją jako ofiary III Rzeszy.</p><p>Jeśli Niemcy nie mają wiedzy o swoich zbrodniach w Polsce, zaczynają wierzyć, że to Polacy wyrządzili im krzywdę. To tworzy grunt pod fałszywe narracje</p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radia Wnet reżyser i dokumentalista Rafał Geremek opisał kulisy pracy nad filmami historycznymi. Punktem wyjścia jest niedawny skandal w Niemczech, gdzie dom aukcyjny chciał sprzedać ogromną kolekcję dokumentów z czasów II wojny światowej; wiele z tych materiałów mogły być jedynymi śladami życia ofiar niemieckich zbrodni.</p><p>Geremek wskazuje jednak na inną, mniej widoczną patologię: od dekad twórcy na całym świecie muszą płacić Niemcom fortuny za korzystanie z materiałów archiwalnych, nawet jeśli dotyczą one ich własnej rodzinnej historii.</p><p>Niemcy mają największe archiwa. Stany i Brytyjczycy też mają dużo, Rosjanie ogrom – ale tam nie mamy dostępu. A jeśli chcemy kupić minutę niemieckiego materiału, to kosztuje półtora do dwóch tysięcy euro. To jest czysty handel historią</p><p>– wskazuje.</p><p>Geremek opowiada o twórczyni filmu o mordach na polskiej inteligencji w Wielkopolsce, która wśród archiwów rozpoznała swojego dziadka.</p><p>To była autorska produkcja, bez dużych pieniędzy. Poprosiła o fragment – oni ani o centymetr nie zeszli z ceny. Nawet nie zaproponowali 20 proc. mniej. Zero refleksji</p><p>– opisuje. Reżyser nazywa to znieczulicą, eufemizmem dla handlu tragedią.</p><p>Geremek podkreśla, że zdjęcia z czasów II wojny, które w USA czy w zasobach Wikipedii są dostępne jako domena publiczna, w Niemczech nadal podlegają pełnej kontroli i opłatom.</p><p>W teorii można ich użyć za darmo, jeśli projekt jest non-profit. Ale dokumentaliści muszą zarobić choćby grosz, więc automatycznie wypadają z tej kategorii. To blokuje wszystko</p><p>– dodaje. Tymczasem Amerykanie uwolnili tysiące nagrań, które zdobyli w 1945 roku.</p><p>„Kolonialna postawa wobec polskiej pamięci”. Opowieść z niemieckiej fundacji</p><p>Geremek wspomina sytuację z fundacją, która miała materiały propagandowe o bombardowaniu Polski.</p><p>Pani powiedziała, że absolutnie nie mogę tego wykorzystać. Potem dodała, że Niemcy ‘już przeszli nazizm’, a my nie – więc moglibyśmy się nim zachłysnąć. To było skrajnie rasistowskie podejście</p><p>– mówi. Reżyser wskazuje, że niemieckie instytucje wciąż traktują polską pamięć z pozycji wyższości.</p><p>AI zmieni wszystko</p><p>Geremek przewiduje, że w przyszłych latach sytuacja archiwów może się całkowicie zmienić dzięki sztucznej inteligencji.</p><p>Jeśli ożywimy postacie ze zdjęć – nagrania nie będą potrzebne. To będzie wielka batalia, bo właściciele archiwów już widzą, że tracą klienta</p><p>– mówi.</p><p>Reżyser w drugiej części rozmowy, dotyczącej niemieckiej pamięci i wypierania własnych zbrodni, wskazuje, że w badaniach Polacy często nie istnieją jako ofiary III Rzeszy.</p><p>Jeśli Niemcy nie mają wiedzy o swoich zbrodniach w Polsce, zaczynają wierzyć, że to Polacy wyrządzili im krzywdę. To tworzy grunt pod fałszywe narracje</p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 07:03:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0aa15f14/518b6482.mp3" length="21881116" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>911</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radia Wnet reżyser i dokumentalista Rafał Geremek opisał kulisy pracy nad filmami historycznymi. Punktem wyjścia jest niedawny skandal w Niemczech, gdzie dom aukcyjny chciał sprzedać ogromną kolekcję dokumentów z czasów II wojny światowej; wiele z tych materiałów mogły być jedynymi śladami życia ofiar niemieckich zbrodni.</p><p>Geremek wskazuje jednak na inną, mniej widoczną patologię: od dekad twórcy na całym świecie muszą płacić Niemcom fortuny za korzystanie z materiałów archiwalnych, nawet jeśli dotyczą one ich własnej rodzinnej historii.</p><p>Niemcy mają największe archiwa. Stany i Brytyjczycy też mają dużo, Rosjanie ogrom – ale tam nie mamy dostępu. A jeśli chcemy kupić minutę niemieckiego materiału, to kosztuje półtora do dwóch tysięcy euro. To jest czysty handel historią</p><p>– wskazuje.</p><p>Geremek opowiada o twórczyni filmu o mordach na polskiej inteligencji w Wielkopolsce, która wśród archiwów rozpoznała swojego dziadka.</p><p>To była autorska produkcja, bez dużych pieniędzy. Poprosiła o fragment – oni ani o centymetr nie zeszli z ceny. Nawet nie zaproponowali 20 proc. mniej. Zero refleksji</p><p>– opisuje. Reżyser nazywa to znieczulicą, eufemizmem dla handlu tragedią.</p><p>Geremek podkreśla, że zdjęcia z czasów II wojny, które w USA czy w zasobach Wikipedii są dostępne jako domena publiczna, w Niemczech nadal podlegają pełnej kontroli i opłatom.</p><p>W teorii można ich użyć za darmo, jeśli projekt jest non-profit. Ale dokumentaliści muszą zarobić choćby grosz, więc automatycznie wypadają z tej kategorii. To blokuje wszystko</p><p>– dodaje. Tymczasem Amerykanie uwolnili tysiące nagrań, które zdobyli w 1945 roku.</p><p>„Kolonialna postawa wobec polskiej pamięci”. Opowieść z niemieckiej fundacji</p><p>Geremek wspomina sytuację z fundacją, która miała materiały propagandowe o bombardowaniu Polski.</p><p>Pani powiedziała, że absolutnie nie mogę tego wykorzystać. Potem dodała, że Niemcy ‘już przeszli nazizm’, a my nie – więc moglibyśmy się nim zachłysnąć. To było skrajnie rasistowskie podejście</p><p>– mówi. Reżyser wskazuje, że niemieckie instytucje wciąż traktują polską pamięć z pozycji wyższości.</p><p>AI zmieni wszystko</p><p>Geremek przewiduje, że w przyszłych latach sytuacja archiwów może się całkowicie zmienić dzięki sztucznej inteligencji.</p><p>Jeśli ożywimy postacie ze zdjęć – nagrania nie będą potrzebne. To będzie wielka batalia, bo właściciele archiwów już widzą, że tracą klienta</p><p>– mówi.</p><p>Reżyser w drugiej części rozmowy, dotyczącej niemieckiej pamięci i wypierania własnych zbrodni, wskazuje, że w badaniach Polacy często nie istnieją jako ofiary III Rzeszy.</p><p>Jeśli Niemcy nie mają wiedzy o swoich zbrodniach w Polsce, zaczynają wierzyć, że to Polacy wyrządzili im krzywdę. To tworzy grunt pod fałszywe narracje</p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/0aa15f14/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Wojna na Ukrainie bez końca? „Jedyną drogą zgniecenie rosyjskiej gospodarki”</title>
      <itunes:episode>12153</itunes:episode>
      <podcast:episode>12153</podcast:episode>
      <itunes:title>Wojna na Ukrainie bez końca? „Jedyną drogą zgniecenie rosyjskiej gospodarki”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e5bd3fda-8f2d-48e1-97f0-6b8ae9aa29cc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/32b4644b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ukraina nie wierzy w pokój</p><p>Korespondent Radia Wnet Dmytro Antoniuk podkreśla, że na Ukrainie nie ma już złudzeń co do jakiegokolwiek porozumienia z Rosją. Sygnały o rzekomych negocjacjach, wizytach Orbana w Moskwie czy propozycjach Trumpa są odbierane jako ruchy pozorne, bo – jak mówi – to Moskwa nie ma żadnej woli zakończenia wojny.</p>Nie będzie żadnego porozumienia, żadnego zawieszenia broni, żadnego pokoju. Z jednej prostej przyczyny: Moskwa tego nie chce. Putin jest przekonany, że wygrywa tę wojnę i że może zabrać, co chce<p>– dodaje.</p><p>Antoniuk przypomina słowa rosyjskiego przywódcy, który zażądał wycofania ukraińskich wojsk z terenów okupowanych jako warunku rozmów. W jego ocenie „żaden polityk w Ukrainie nigdy czegoś takiego nie podpisze.”</p><p>Pytany o stosunek Ukraińców do Donalda Trumpa, mówi wprost:</p>„Jasne, że nie lubimy Trumpa, bo jest prorosyjski. Wszystko, co robi, jest ku korzyści Kremla. Chodzi mu tylko o powrót do business as usual z Moskwą, kosztem Ukrainy.”<p>Antoniuk wyjaśnia, że Ukraina wielokrotnie doświadczała od administracji Trumpa wstrzymywania dostaw broni oraz ograniczania dostępu do danych wywiadowczych.</p>Trump mówi teraz: podpiszcie plan pokojowy albo Ameryka nie będzie przekazywała broni ani informacji. To są tylko pozory działania na rzecz pokoju<p>– ocenia.</p><p>Czy Ukraina poradzi sobie bez USA?</p><p>Choć Ukraina jest wdzięczna za dotychczasowe wsparcie, Antoniuk zaznacza, że najbardziej konsekwentna pomoc pochodziła nie od Trumpa, lecz od poprzedniej administracji USA.</p>Byliśmy wielokrotnie świadkami zawieszania dostaw broni czy informacji. A teraz znów słyszymy, że jeśli nie zgodzimy się na plan pokojowy, to pomoc zostanie odcięta<p>– dodaje.</p><p>Antoniuk ocenia, że Zachód ma tylko jedno realne narzędzie wpływu na Rosję.</p>Jedyną szansą Ukrainy, Polski i całej Europy jest dociśnięcie rosyjskiej gospodarki. Jeśli to zrobimy, Rosja będzie zmuszona zakończyć tę wojnę<p>– mówi.</p><p>Przypomina, że rosyjska gospodarka jest w stanie zapaści, a sytuacja ma się dramatycznie pogorszyć w nadchodzących miesiącach.</p><p>Jeżeli kraje europejskie przestaną kupować rosyjskie towary, ta wojna zacznie być dla Rosji nie do udźwignięcia</p><p>– mówi.</p><p>W końcowej części prowadząca rozmowę Katarzyna Adamiak zwraca uwagę na paradoks, który komplikuje zachodnie wezwania do pełnego embarga na rosyjskie surowce. Podkreśla, że nawet Ukraina – mimo wojny – musiała kupić rosyjski gaz. Dziennikarka mówi to wyraźnie, by uporządkować proporcje i pokazać, że uzależnienie od Rosji nie dotyczy jedynie państw Unii Europejskiej</p>A propos handlu – 350 milionów metrów sześciennych rosyjskiego gazu kupiła Ukraina w czerwcu. To nie jest tak, że tylko my, z perspektywy UE, jesteśmy zakładnikami Rosji. Wy też w trakcie wojny musicie korzystać z rosyjskiego gazu<p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ukraina nie wierzy w pokój</p><p>Korespondent Radia Wnet Dmytro Antoniuk podkreśla, że na Ukrainie nie ma już złudzeń co do jakiegokolwiek porozumienia z Rosją. Sygnały o rzekomych negocjacjach, wizytach Orbana w Moskwie czy propozycjach Trumpa są odbierane jako ruchy pozorne, bo – jak mówi – to Moskwa nie ma żadnej woli zakończenia wojny.</p>Nie będzie żadnego porozumienia, żadnego zawieszenia broni, żadnego pokoju. Z jednej prostej przyczyny: Moskwa tego nie chce. Putin jest przekonany, że wygrywa tę wojnę i że może zabrać, co chce<p>– dodaje.</p><p>Antoniuk przypomina słowa rosyjskiego przywódcy, który zażądał wycofania ukraińskich wojsk z terenów okupowanych jako warunku rozmów. W jego ocenie „żaden polityk w Ukrainie nigdy czegoś takiego nie podpisze.”</p><p>Pytany o stosunek Ukraińców do Donalda Trumpa, mówi wprost:</p>„Jasne, że nie lubimy Trumpa, bo jest prorosyjski. Wszystko, co robi, jest ku korzyści Kremla. Chodzi mu tylko o powrót do business as usual z Moskwą, kosztem Ukrainy.”<p>Antoniuk wyjaśnia, że Ukraina wielokrotnie doświadczała od administracji Trumpa wstrzymywania dostaw broni oraz ograniczania dostępu do danych wywiadowczych.</p>Trump mówi teraz: podpiszcie plan pokojowy albo Ameryka nie będzie przekazywała broni ani informacji. To są tylko pozory działania na rzecz pokoju<p>– ocenia.</p><p>Czy Ukraina poradzi sobie bez USA?</p><p>Choć Ukraina jest wdzięczna za dotychczasowe wsparcie, Antoniuk zaznacza, że najbardziej konsekwentna pomoc pochodziła nie od Trumpa, lecz od poprzedniej administracji USA.</p>Byliśmy wielokrotnie świadkami zawieszania dostaw broni czy informacji. A teraz znów słyszymy, że jeśli nie zgodzimy się na plan pokojowy, to pomoc zostanie odcięta<p>– dodaje.</p><p>Antoniuk ocenia, że Zachód ma tylko jedno realne narzędzie wpływu na Rosję.</p>Jedyną szansą Ukrainy, Polski i całej Europy jest dociśnięcie rosyjskiej gospodarki. Jeśli to zrobimy, Rosja będzie zmuszona zakończyć tę wojnę<p>– mówi.</p><p>Przypomina, że rosyjska gospodarka jest w stanie zapaści, a sytuacja ma się dramatycznie pogorszyć w nadchodzących miesiącach.</p><p>Jeżeli kraje europejskie przestaną kupować rosyjskie towary, ta wojna zacznie być dla Rosji nie do udźwignięcia</p><p>– mówi.</p><p>W końcowej części prowadząca rozmowę Katarzyna Adamiak zwraca uwagę na paradoks, który komplikuje zachodnie wezwania do pełnego embarga na rosyjskie surowce. Podkreśla, że nawet Ukraina – mimo wojny – musiała kupić rosyjski gaz. Dziennikarka mówi to wyraźnie, by uporządkować proporcje i pokazać, że uzależnienie od Rosji nie dotyczy jedynie państw Unii Europejskiej</p>A propos handlu – 350 milionów metrów sześciennych rosyjskiego gazu kupiła Ukraina w czerwcu. To nie jest tak, że tylko my, z perspektywy UE, jesteśmy zakładnikami Rosji. Wy też w trakcie wojny musicie korzystać z rosyjskiego gazu<p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 06:24:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/32b4644b/1209bd67.mp3" length="16197756" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>674</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ukraina nie wierzy w pokój</p><p>Korespondent Radia Wnet Dmytro Antoniuk podkreśla, że na Ukrainie nie ma już złudzeń co do jakiegokolwiek porozumienia z Rosją. Sygnały o rzekomych negocjacjach, wizytach Orbana w Moskwie czy propozycjach Trumpa są odbierane jako ruchy pozorne, bo – jak mówi – to Moskwa nie ma żadnej woli zakończenia wojny.</p>Nie będzie żadnego porozumienia, żadnego zawieszenia broni, żadnego pokoju. Z jednej prostej przyczyny: Moskwa tego nie chce. Putin jest przekonany, że wygrywa tę wojnę i że może zabrać, co chce<p>– dodaje.</p><p>Antoniuk przypomina słowa rosyjskiego przywódcy, który zażądał wycofania ukraińskich wojsk z terenów okupowanych jako warunku rozmów. W jego ocenie „żaden polityk w Ukrainie nigdy czegoś takiego nie podpisze.”</p><p>Pytany o stosunek Ukraińców do Donalda Trumpa, mówi wprost:</p>„Jasne, że nie lubimy Trumpa, bo jest prorosyjski. Wszystko, co robi, jest ku korzyści Kremla. Chodzi mu tylko o powrót do business as usual z Moskwą, kosztem Ukrainy.”<p>Antoniuk wyjaśnia, że Ukraina wielokrotnie doświadczała od administracji Trumpa wstrzymywania dostaw broni oraz ograniczania dostępu do danych wywiadowczych.</p>Trump mówi teraz: podpiszcie plan pokojowy albo Ameryka nie będzie przekazywała broni ani informacji. To są tylko pozory działania na rzecz pokoju<p>– ocenia.</p><p>Czy Ukraina poradzi sobie bez USA?</p><p>Choć Ukraina jest wdzięczna za dotychczasowe wsparcie, Antoniuk zaznacza, że najbardziej konsekwentna pomoc pochodziła nie od Trumpa, lecz od poprzedniej administracji USA.</p>Byliśmy wielokrotnie świadkami zawieszania dostaw broni czy informacji. A teraz znów słyszymy, że jeśli nie zgodzimy się na plan pokojowy, to pomoc zostanie odcięta<p>– dodaje.</p><p>Antoniuk ocenia, że Zachód ma tylko jedno realne narzędzie wpływu na Rosję.</p>Jedyną szansą Ukrainy, Polski i całej Europy jest dociśnięcie rosyjskiej gospodarki. Jeśli to zrobimy, Rosja będzie zmuszona zakończyć tę wojnę<p>– mówi.</p><p>Przypomina, że rosyjska gospodarka jest w stanie zapaści, a sytuacja ma się dramatycznie pogorszyć w nadchodzących miesiącach.</p><p>Jeżeli kraje europejskie przestaną kupować rosyjskie towary, ta wojna zacznie być dla Rosji nie do udźwignięcia</p><p>– mówi.</p><p>W końcowej części prowadząca rozmowę Katarzyna Adamiak zwraca uwagę na paradoks, który komplikuje zachodnie wezwania do pełnego embarga na rosyjskie surowce. Podkreśla, że nawet Ukraina – mimo wojny – musiała kupić rosyjski gaz. Dziennikarka mówi to wyraźnie, by uporządkować proporcje i pokazać, że uzależnienie od Rosji nie dotyczy jedynie państw Unii Europejskiej</p>A propos handlu – 350 milionów metrów sześciennych rosyjskiego gazu kupiła Ukraina w czerwcu. To nie jest tak, że tylko my, z perspektywy UE, jesteśmy zakładnikami Rosji. Wy też w trakcie wojny musicie korzystać z rosyjskiego gazu<p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/32b4644b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Gursztyn: Polska debata ucieka od Rosji. Państwo żyje tylko wojną wewnętrzną</title>
      <itunes:episode>12152</itunes:episode>
      <podcast:episode>12152</podcast:episode>
      <itunes:title>Gursztyn: Polska debata ucieka od Rosji. Państwo żyje tylko wojną wewnętrzną</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">670cda97-3265-49db-87c6-aaae2053ac9e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/35eb9860</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polska debata o bezpieczeństwie</p><p>W Poranku Radis Wnet Piotr Gursztyn przedstawił szeroki obraz tego, jak wygląda dziś polska rozmowa o bezpieczeństwie i przyszłości wojny na Ukrainie. Podkreśla, że choć Zachód dyskutuje o nowych planach USA, negocjacjach i ewentualnym końcu wojny, w Polsce prawdziwa debata nie istnieje – bo całe życie polityczne sprowadza się do krajowej wojny podjazdowej.</p><p>Odwołując się do informacji ujawnionych przez Bloomberga na temat rozmów amerykańsko-rosyjskich, Gursztyn przechodzi do szerszego kontekstu i mówi o stanie państwa.</p>Słowo debata trochę mi tu nie pasuje. Bo jeśli pan premier, czyli osoba najważniejsza w wykonawczym centrum polityki, jest bardziej skoncentrowany na walce z opozycją niż na Rosji… to może nie jest tak źle. Jeśli wrogiem numer jeden są ‘zbrodniarze pisowscy’, a nie Putin i Rosja, to chyba znaczy, że jesteśmy bardzo bezpieczni<p>– ironizuje. Gursztyn mówi o państwie, które funkcjonuje tak, jakby wojna w ogóle go nie dotyczyła – jakby zagrożenie było jedynie abstrakcją.</p><p>W kolejnum fragmencie rozmowy Gursztyn przechodzi do sprawy sabotażu kolejowego, która jego zdaniem obnaża prawdziwy stan polskich instytucji.</p>Służby są bardziej skoncentrowane na ściganiu opozycji niż na ściganiu ludzi, którzy wysadzili tory pod Garwolinem. ABW ustaliła współpracowników dywersantów, ale prokuratura podległa panu ministrowi Żurkowi ich zwolniła. Człowiek, który ich woził, powiedział tylko, że ‘nie znał’ tych dwóch. Przypadkiem go wynajęli. I prokuratura to kupiła<p>– komentuje.</p><p>„Państwo robi akcje pokazowe, nie realne działania”</p><p>Gursztyn podkreśla, że działania rządu mają charakter bardziej medialny niż operacyjny. Nawiązuje do sytuacji, w której tysiące żołnierzy patrolują tory</p>To, że kilka tysięcy żołnierzy w żółtych kamizelkach chodzi po torach przez kilka tygodni, to jest raczej akcja pokazowa. To nie jest odpowiedź państwa, które realnie spodziewa się zagrożenia. To jest gest<p>– mówi.</p><p>W polskiej debacie, zauważa, nie widać też podstawowych elementów, które w innych krajach są oczywistością: komunikacji kryzysowej, sygnałów o stanie przygotowań, planów mobilizacyjnych czy rozmów o systemie poboru.</p><p>Gdyby coś naprawdę się działo, to rząd musiałby to komunikować obywatelom. My jednak nie widzimy nic. Ani reform, ani przygotowań, ani nawet debaty</p><p>– stwierdza.</p><p>„Rząd Tuska dowiaduje się o planach USA z mediów. Tak jak my”</p><p>Najbardziej niepokojący jest dla Gursztyna fakt, że polskie władze – według jego relacji – nie były w ogóle poinformowane o amerykańskim planie dotyczącym Ukrainy, który zawiera aż 28 punktów.</p><p>Właściwie wszystkiego ekipa Donalda Tuska dowiedziała się z mediów. Tak jak ja czy ty. Tomasz Siemoniak poszedł do radia państwowego i powiedział wprost: ‘Dowiedzieliśmy się od Niemców. Oni już wiedzieli od kilkunastu dni’</p><p>– relacjonuje. Zdaniem Gursztyna to pokazuje, jak słaba jest pozycja Polski w kluczowych rozmowach o przyszłości regionu.</p><p>W końcowym fragmencie rozmowy publicysta odnosi się do informacji o zatrzymaniu rosyjskiego hakera, który skopiował bazy danych jednego z największych polskich sklepów internetowych.</p><p>Polska jest dziś jednym z najbardziej zagrożonych krajów na świecie, jeśli chodzi o cyberataki ze strony Rosji. Powinniśmy mieć pełne więzienia takich ludzi</p><p>– dodaje. Tymczasem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.</p><p>Z jednej strony mamy surowe słowa ministra Żurka, że ‘nikt się nie ukryje, będą ścigani na całym świecie’. A z drugiej – rozlazłość w realnej reakcji. Paragraf mówi o karze od dziesięciu lat do dożywocia, ale ludzie dostają dwa–trzy lata. I system nie działa</p><p>– mówi.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polska debata o bezpieczeństwie</p><p>W Poranku Radis Wnet Piotr Gursztyn przedstawił szeroki obraz tego, jak wygląda dziś polska rozmowa o bezpieczeństwie i przyszłości wojny na Ukrainie. Podkreśla, że choć Zachód dyskutuje o nowych planach USA, negocjacjach i ewentualnym końcu wojny, w Polsce prawdziwa debata nie istnieje – bo całe życie polityczne sprowadza się do krajowej wojny podjazdowej.</p><p>Odwołując się do informacji ujawnionych przez Bloomberga na temat rozmów amerykańsko-rosyjskich, Gursztyn przechodzi do szerszego kontekstu i mówi o stanie państwa.</p>Słowo debata trochę mi tu nie pasuje. Bo jeśli pan premier, czyli osoba najważniejsza w wykonawczym centrum polityki, jest bardziej skoncentrowany na walce z opozycją niż na Rosji… to może nie jest tak źle. Jeśli wrogiem numer jeden są ‘zbrodniarze pisowscy’, a nie Putin i Rosja, to chyba znaczy, że jesteśmy bardzo bezpieczni<p>– ironizuje. Gursztyn mówi o państwie, które funkcjonuje tak, jakby wojna w ogóle go nie dotyczyła – jakby zagrożenie było jedynie abstrakcją.</p><p>W kolejnum fragmencie rozmowy Gursztyn przechodzi do sprawy sabotażu kolejowego, która jego zdaniem obnaża prawdziwy stan polskich instytucji.</p>Służby są bardziej skoncentrowane na ściganiu opozycji niż na ściganiu ludzi, którzy wysadzili tory pod Garwolinem. ABW ustaliła współpracowników dywersantów, ale prokuratura podległa panu ministrowi Żurkowi ich zwolniła. Człowiek, który ich woził, powiedział tylko, że ‘nie znał’ tych dwóch. Przypadkiem go wynajęli. I prokuratura to kupiła<p>– komentuje.</p><p>„Państwo robi akcje pokazowe, nie realne działania”</p><p>Gursztyn podkreśla, że działania rządu mają charakter bardziej medialny niż operacyjny. Nawiązuje do sytuacji, w której tysiące żołnierzy patrolują tory</p>To, że kilka tysięcy żołnierzy w żółtych kamizelkach chodzi po torach przez kilka tygodni, to jest raczej akcja pokazowa. To nie jest odpowiedź państwa, które realnie spodziewa się zagrożenia. To jest gest<p>– mówi.</p><p>W polskiej debacie, zauważa, nie widać też podstawowych elementów, które w innych krajach są oczywistością: komunikacji kryzysowej, sygnałów o stanie przygotowań, planów mobilizacyjnych czy rozmów o systemie poboru.</p><p>Gdyby coś naprawdę się działo, to rząd musiałby to komunikować obywatelom. My jednak nie widzimy nic. Ani reform, ani przygotowań, ani nawet debaty</p><p>– stwierdza.</p><p>„Rząd Tuska dowiaduje się o planach USA z mediów. Tak jak my”</p><p>Najbardziej niepokojący jest dla Gursztyna fakt, że polskie władze – według jego relacji – nie były w ogóle poinformowane o amerykańskim planie dotyczącym Ukrainy, który zawiera aż 28 punktów.</p><p>Właściwie wszystkiego ekipa Donalda Tuska dowiedziała się z mediów. Tak jak ja czy ty. Tomasz Siemoniak poszedł do radia państwowego i powiedział wprost: ‘Dowiedzieliśmy się od Niemców. Oni już wiedzieli od kilkunastu dni’</p><p>– relacjonuje. Zdaniem Gursztyna to pokazuje, jak słaba jest pozycja Polski w kluczowych rozmowach o przyszłości regionu.</p><p>W końcowym fragmencie rozmowy publicysta odnosi się do informacji o zatrzymaniu rosyjskiego hakera, który skopiował bazy danych jednego z największych polskich sklepów internetowych.</p><p>Polska jest dziś jednym z najbardziej zagrożonych krajów na świecie, jeśli chodzi o cyberataki ze strony Rosji. Powinniśmy mieć pełne więzienia takich ludzi</p><p>– dodaje. Tymczasem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.</p><p>Z jednej strony mamy surowe słowa ministra Żurka, że ‘nikt się nie ukryje, będą ścigani na całym świecie’. A z drugiej – rozlazłość w realnej reakcji. Paragraf mówi o karze od dziesięciu lat do dożywocia, ale ludzie dostają dwa–trzy lata. I system nie działa</p><p>– mówi.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 05:51:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/35eb9860/d92008a1.mp3" length="23166559" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>964</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polska debata o bezpieczeństwie</p><p>W Poranku Radis Wnet Piotr Gursztyn przedstawił szeroki obraz tego, jak wygląda dziś polska rozmowa o bezpieczeństwie i przyszłości wojny na Ukrainie. Podkreśla, że choć Zachód dyskutuje o nowych planach USA, negocjacjach i ewentualnym końcu wojny, w Polsce prawdziwa debata nie istnieje – bo całe życie polityczne sprowadza się do krajowej wojny podjazdowej.</p><p>Odwołując się do informacji ujawnionych przez Bloomberga na temat rozmów amerykańsko-rosyjskich, Gursztyn przechodzi do szerszego kontekstu i mówi o stanie państwa.</p>Słowo debata trochę mi tu nie pasuje. Bo jeśli pan premier, czyli osoba najważniejsza w wykonawczym centrum polityki, jest bardziej skoncentrowany na walce z opozycją niż na Rosji… to może nie jest tak źle. Jeśli wrogiem numer jeden są ‘zbrodniarze pisowscy’, a nie Putin i Rosja, to chyba znaczy, że jesteśmy bardzo bezpieczni<p>– ironizuje. Gursztyn mówi o państwie, które funkcjonuje tak, jakby wojna w ogóle go nie dotyczyła – jakby zagrożenie było jedynie abstrakcją.</p><p>W kolejnum fragmencie rozmowy Gursztyn przechodzi do sprawy sabotażu kolejowego, która jego zdaniem obnaża prawdziwy stan polskich instytucji.</p>Służby są bardziej skoncentrowane na ściganiu opozycji niż na ściganiu ludzi, którzy wysadzili tory pod Garwolinem. ABW ustaliła współpracowników dywersantów, ale prokuratura podległa panu ministrowi Żurkowi ich zwolniła. Człowiek, który ich woził, powiedział tylko, że ‘nie znał’ tych dwóch. Przypadkiem go wynajęli. I prokuratura to kupiła<p>– komentuje.</p><p>„Państwo robi akcje pokazowe, nie realne działania”</p><p>Gursztyn podkreśla, że działania rządu mają charakter bardziej medialny niż operacyjny. Nawiązuje do sytuacji, w której tysiące żołnierzy patrolują tory</p>To, że kilka tysięcy żołnierzy w żółtych kamizelkach chodzi po torach przez kilka tygodni, to jest raczej akcja pokazowa. To nie jest odpowiedź państwa, które realnie spodziewa się zagrożenia. To jest gest<p>– mówi.</p><p>W polskiej debacie, zauważa, nie widać też podstawowych elementów, które w innych krajach są oczywistością: komunikacji kryzysowej, sygnałów o stanie przygotowań, planów mobilizacyjnych czy rozmów o systemie poboru.</p><p>Gdyby coś naprawdę się działo, to rząd musiałby to komunikować obywatelom. My jednak nie widzimy nic. Ani reform, ani przygotowań, ani nawet debaty</p><p>– stwierdza.</p><p>„Rząd Tuska dowiaduje się o planach USA z mediów. Tak jak my”</p><p>Najbardziej niepokojący jest dla Gursztyna fakt, że polskie władze – według jego relacji – nie były w ogóle poinformowane o amerykańskim planie dotyczącym Ukrainy, który zawiera aż 28 punktów.</p><p>Właściwie wszystkiego ekipa Donalda Tuska dowiedziała się z mediów. Tak jak ja czy ty. Tomasz Siemoniak poszedł do radia państwowego i powiedział wprost: ‘Dowiedzieliśmy się od Niemców. Oni już wiedzieli od kilkunastu dni’</p><p>– relacjonuje. Zdaniem Gursztyna to pokazuje, jak słaba jest pozycja Polski w kluczowych rozmowach o przyszłości regionu.</p><p>W końcowym fragmencie rozmowy publicysta odnosi się do informacji o zatrzymaniu rosyjskiego hakera, który skopiował bazy danych jednego z największych polskich sklepów internetowych.</p><p>Polska jest dziś jednym z najbardziej zagrożonych krajów na świecie, jeśli chodzi o cyberataki ze strony Rosji. Powinniśmy mieć pełne więzienia takich ludzi</p><p>– dodaje. Tymczasem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.</p><p>Z jednej strony mamy surowe słowa ministra Żurka, że ‘nikt się nie ukryje, będą ścigani na całym świecie’. A z drugiej – rozlazłość w realnej reakcji. Paragraf mówi o karze od dziesięciu lat do dożywocia, ale ludzie dostają dwa–trzy lata. I system nie działa</p><p>– mówi.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/35eb9860/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Apel do Premiera: Rektor Politechniki Łódzkiej Krzysztof Jóźwik o staraniach Łodzi o Centrum Kosmiczno-Obronnościowe ESA</title>
      <itunes:episode>12151</itunes:episode>
      <podcast:episode>12151</podcast:episode>
      <itunes:title>Apel do Premiera: Rektor Politechniki Łódzkiej Krzysztof Jóźwik o staraniach Łodzi o Centrum Kosmiczno-Obronnościowe ESA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">218c7c1d-e660-43ed-aeca-cbd1b6b67304</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1022ee9f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet rektor Politechniki Łódzkiej, <strong>prof. Krzysztof Jóźwik</strong>, tłumaczy, na jakim etapie znajduje się inicjatywa powołania <strong>Centrum Kosmiczno-Obronnościowego Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA)</strong> w Łodzi. Jak podkreśla, jest to moment kluczowy — miasto oraz lokalne środowiska akademicko-przemysłowe czekają na decyzję premiera.</p><p>Profesor zaznacza, że projekt nie jest jeszcze w fazie realizacji, ale wszystko zależy od decyzji rządu:<br><strong>„Możliwe na pewno jest i o to właśnie się staramy, natomiast trudno mówić w tej chwili o powstawaniu. Ten nasz apel to apel o to, aby została podjęta taka decyzja. To w najbliższych dniach się stanie”</strong>.</p><p>Do premiera Donalda Tuska został wysłany list poparcia pod którym — jak opisuje — znaleźli się reprezentanci najważniejszych środowisk Łodzi.<br><strong>„Są tam rektorzy wszystkich uczelni, przedstawiciele największych pracodawców, jak i przedstawiciele włodarzy miasta”</strong>.</p><p><strong>Czym ma być Centrum Kosmiczno-Obronnościowe ESA?</strong></p><p>Profesor wyjaśnia, że chodzi o <strong>oddział ESA</strong>, który miałby łączyć technologie kosmiczne i obronne. Nie tylko rakiety i nośniki, ale także technologie dual-use — o podwójnym zastosowaniu.<br><strong>„To różne technologie dotyczące badań kosmicznych: łaziki, materiały pracujące w niskich temperaturach, technologie żywności, gospodarka obiegu zamkniętego na wzór stacji kosmicznej”</strong>.</p><p>Badania nad technologiami kosmicznymi mają również zastosowanie militarne:<br><strong>„Nie zawsze mamy możliwość, aby bezpośrednio stosować wodę czy by żywność była dostępna… To może mieć zastosowanie dla żołnierzy i użytkowników na polu walki”</strong>.</p><p>Ważnym elementem są także napędy — w tym tworzone we współpracy z Airbusem systemy zdolne działać w obcej atmosferze.<br><strong>„Pracujemy nad napędem śmigłowym, który mógłby pracować w atmosferze Marsa. Ona jest zupełnie różna”</strong>.</p><p><strong>Dlaczego Łódź?</strong></p><p>Rektor PŁ jednoznacznie wskazuje, że Łódź ma wyjątkowy potencjał, by stać się centrum polskiej i europejskiej technologii kosmicznej.<br><strong>„To, co w Łodzi powstaje i to, co tworzymy na bieżąco, ma szerokie zastosowanie i jest nastawione na eksplorację kosmosu”</strong>.</p><p>Ale są też powody praktyczne:<br><strong>„Łódź jest położona w centrum Polski, skomunikowana bardzo dobrze… a kolej dużych prędkości jeszcze to wzmocni”</strong>.</p><p>Decyzja o ulokowaniu ESA w Łodzi miałaby też efekt społeczny:<br><strong>„Nasze miasto powoli się wyludnia, średnia wieku jest coraz wyższa. Tego typu centrum pozwoliłoby odmłodzić Łódź i zahamować ten trend”</strong>.</p><p><strong>Politechnika Łódzka już pracuje na zaplecze kosmiczne Europy</strong></p><p>Rektor przypomina, że uczelnia od lat rozwija technologie kosmiczne i ma absolwentów odnoszących sukcesy na arenie międzynarodowej.<br><strong>„Najważniejszym naszym absolwentem jest dr Sławosz Uznański-Wiśniewski… zawsze mówi, że ta uczelnia dała mu perspektywę i możliwości”</strong>.</p><p>Uczelnia współpracuje z instytucjami zajmującymi się eksploracją kosmosu, w tym z przemysłem.<br><strong>„To wszystko wskazuje na to, że mamy tutaj już znaczące doświadczenia”</strong> — podsumowuje.</p><p><strong>Kiedy poznamy decyzję?</strong></p><p>Według profesora odpowiedź rządu może nadejść w każdej chwili:<br><strong>„Myślę, że to są dni najbliższe, w których ta decyzja zapadnie”</strong>.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet rektor Politechniki Łódzkiej, <strong>prof. Krzysztof Jóźwik</strong>, tłumaczy, na jakim etapie znajduje się inicjatywa powołania <strong>Centrum Kosmiczno-Obronnościowego Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA)</strong> w Łodzi. Jak podkreśla, jest to moment kluczowy — miasto oraz lokalne środowiska akademicko-przemysłowe czekają na decyzję premiera.</p><p>Profesor zaznacza, że projekt nie jest jeszcze w fazie realizacji, ale wszystko zależy od decyzji rządu:<br><strong>„Możliwe na pewno jest i o to właśnie się staramy, natomiast trudno mówić w tej chwili o powstawaniu. Ten nasz apel to apel o to, aby została podjęta taka decyzja. To w najbliższych dniach się stanie”</strong>.</p><p>Do premiera Donalda Tuska został wysłany list poparcia pod którym — jak opisuje — znaleźli się reprezentanci najważniejszych środowisk Łodzi.<br><strong>„Są tam rektorzy wszystkich uczelni, przedstawiciele największych pracodawców, jak i przedstawiciele włodarzy miasta”</strong>.</p><p><strong>Czym ma być Centrum Kosmiczno-Obronnościowe ESA?</strong></p><p>Profesor wyjaśnia, że chodzi o <strong>oddział ESA</strong>, który miałby łączyć technologie kosmiczne i obronne. Nie tylko rakiety i nośniki, ale także technologie dual-use — o podwójnym zastosowaniu.<br><strong>„To różne technologie dotyczące badań kosmicznych: łaziki, materiały pracujące w niskich temperaturach, technologie żywności, gospodarka obiegu zamkniętego na wzór stacji kosmicznej”</strong>.</p><p>Badania nad technologiami kosmicznymi mają również zastosowanie militarne:<br><strong>„Nie zawsze mamy możliwość, aby bezpośrednio stosować wodę czy by żywność była dostępna… To może mieć zastosowanie dla żołnierzy i użytkowników na polu walki”</strong>.</p><p>Ważnym elementem są także napędy — w tym tworzone we współpracy z Airbusem systemy zdolne działać w obcej atmosferze.<br><strong>„Pracujemy nad napędem śmigłowym, który mógłby pracować w atmosferze Marsa. Ona jest zupełnie różna”</strong>.</p><p><strong>Dlaczego Łódź?</strong></p><p>Rektor PŁ jednoznacznie wskazuje, że Łódź ma wyjątkowy potencjał, by stać się centrum polskiej i europejskiej technologii kosmicznej.<br><strong>„To, co w Łodzi powstaje i to, co tworzymy na bieżąco, ma szerokie zastosowanie i jest nastawione na eksplorację kosmosu”</strong>.</p><p>Ale są też powody praktyczne:<br><strong>„Łódź jest położona w centrum Polski, skomunikowana bardzo dobrze… a kolej dużych prędkości jeszcze to wzmocni”</strong>.</p><p>Decyzja o ulokowaniu ESA w Łodzi miałaby też efekt społeczny:<br><strong>„Nasze miasto powoli się wyludnia, średnia wieku jest coraz wyższa. Tego typu centrum pozwoliłoby odmłodzić Łódź i zahamować ten trend”</strong>.</p><p><strong>Politechnika Łódzka już pracuje na zaplecze kosmiczne Europy</strong></p><p>Rektor przypomina, że uczelnia od lat rozwija technologie kosmiczne i ma absolwentów odnoszących sukcesy na arenie międzynarodowej.<br><strong>„Najważniejszym naszym absolwentem jest dr Sławosz Uznański-Wiśniewski… zawsze mówi, że ta uczelnia dała mu perspektywę i możliwości”</strong>.</p><p>Uczelnia współpracuje z instytucjami zajmującymi się eksploracją kosmosu, w tym z przemysłem.<br><strong>„To wszystko wskazuje na to, że mamy tutaj już znaczące doświadczenia”</strong> — podsumowuje.</p><p><strong>Kiedy poznamy decyzję?</strong></p><p>Według profesora odpowiedź rządu może nadejść w każdej chwili:<br><strong>„Myślę, że to są dni najbliższe, w których ta decyzja zapadnie”</strong>.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 05:50:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1022ee9f/587651c2.mp3" length="15959823" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>399</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet rektor Politechniki Łódzkiej, <strong>prof. Krzysztof Jóźwik</strong>, tłumaczy, na jakim etapie znajduje się inicjatywa powołania <strong>Centrum Kosmiczno-Obronnościowego Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA)</strong> w Łodzi. Jak podkreśla, jest to moment kluczowy — miasto oraz lokalne środowiska akademicko-przemysłowe czekają na decyzję premiera.</p><p>Profesor zaznacza, że projekt nie jest jeszcze w fazie realizacji, ale wszystko zależy od decyzji rządu:<br><strong>„Możliwe na pewno jest i o to właśnie się staramy, natomiast trudno mówić w tej chwili o powstawaniu. Ten nasz apel to apel o to, aby została podjęta taka decyzja. To w najbliższych dniach się stanie”</strong>.</p><p>Do premiera Donalda Tuska został wysłany list poparcia pod którym — jak opisuje — znaleźli się reprezentanci najważniejszych środowisk Łodzi.<br><strong>„Są tam rektorzy wszystkich uczelni, przedstawiciele największych pracodawców, jak i przedstawiciele włodarzy miasta”</strong>.</p><p><strong>Czym ma być Centrum Kosmiczno-Obronnościowe ESA?</strong></p><p>Profesor wyjaśnia, że chodzi o <strong>oddział ESA</strong>, który miałby łączyć technologie kosmiczne i obronne. Nie tylko rakiety i nośniki, ale także technologie dual-use — o podwójnym zastosowaniu.<br><strong>„To różne technologie dotyczące badań kosmicznych: łaziki, materiały pracujące w niskich temperaturach, technologie żywności, gospodarka obiegu zamkniętego na wzór stacji kosmicznej”</strong>.</p><p>Badania nad technologiami kosmicznymi mają również zastosowanie militarne:<br><strong>„Nie zawsze mamy możliwość, aby bezpośrednio stosować wodę czy by żywność była dostępna… To może mieć zastosowanie dla żołnierzy i użytkowników na polu walki”</strong>.</p><p>Ważnym elementem są także napędy — w tym tworzone we współpracy z Airbusem systemy zdolne działać w obcej atmosferze.<br><strong>„Pracujemy nad napędem śmigłowym, który mógłby pracować w atmosferze Marsa. Ona jest zupełnie różna”</strong>.</p><p><strong>Dlaczego Łódź?</strong></p><p>Rektor PŁ jednoznacznie wskazuje, że Łódź ma wyjątkowy potencjał, by stać się centrum polskiej i europejskiej technologii kosmicznej.<br><strong>„To, co w Łodzi powstaje i to, co tworzymy na bieżąco, ma szerokie zastosowanie i jest nastawione na eksplorację kosmosu”</strong>.</p><p>Ale są też powody praktyczne:<br><strong>„Łódź jest położona w centrum Polski, skomunikowana bardzo dobrze… a kolej dużych prędkości jeszcze to wzmocni”</strong>.</p><p>Decyzja o ulokowaniu ESA w Łodzi miałaby też efekt społeczny:<br><strong>„Nasze miasto powoli się wyludnia, średnia wieku jest coraz wyższa. Tego typu centrum pozwoliłoby odmłodzić Łódź i zahamować ten trend”</strong>.</p><p><strong>Politechnika Łódzka już pracuje na zaplecze kosmiczne Europy</strong></p><p>Rektor przypomina, że uczelnia od lat rozwija technologie kosmiczne i ma absolwentów odnoszących sukcesy na arenie międzynarodowej.<br><strong>„Najważniejszym naszym absolwentem jest dr Sławosz Uznański-Wiśniewski… zawsze mówi, że ta uczelnia dała mu perspektywę i możliwości”</strong>.</p><p>Uczelnia współpracuje z instytucjami zajmującymi się eksploracją kosmosu, w tym z przemysłem.<br><strong>„To wszystko wskazuje na to, że mamy tutaj już znaczące doświadczenia”</strong> — podsumowuje.</p><p><strong>Kiedy poznamy decyzję?</strong></p><p>Według profesora odpowiedź rządu może nadejść w każdej chwili:<br><strong>„Myślę, że to są dni najbliższe, w których ta decyzja zapadnie”</strong>.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Dowody Pamięci”. Sebastian Jędrych: W każdej kopercie jest zdjęcie, którego rodzina nigdy nie widziała</title>
      <itunes:episode>12150</itunes:episode>
      <podcast:episode>12150</podcast:episode>
      <itunes:title>„Dowody Pamięci”. Sebastian Jędrych: W każdej kopercie jest zdjęcie, którego rodzina nigdy nie widziała</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">70d35a44-b953-4ce8-9edd-ed95d5dfef6d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5757ad06</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet Sebastian Jędrych – współpomysłodawca i zastępca pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej <em>Dowody Pamięci</em> – wyjaśnia, dlaczego setki tysięcy kopert dowodowych z dokumentami naszych zmarłych przodków są dziś często niedostępne dla rodzin, naukowców i genealogów.<br> Jak podkreśla, problem wynika z niejasnych przepisów o „interesie prawnym”, które urzędy interpretują w sprzeczny sposób, opierając się na rozbieżnych orzeczeniach sądów administracyjnych.</p><p>— <em>„41% urzędów nie robi problemu z wydaniem kopii dokumentacji po zmarłej osobie, ale pozostałe prawie 60% albo utrudnia dostęp, albo odmawia”</em> — wskazuje nasz rozmówca.<br> Sytuację dodatkowo skomplikował wyrok NSA z grudnia 2023 r., według którego prawo do kultu pamięci osoby zmarłej jest interesem prawnym… tylko wtedy, gdy kult ten jest „zagrożony”.</p><p>Sebastian Jędrych tłumaczy, że w efekcie dostęp do kopert dowodowych został „praktycznie zablokowany”, choć znajdują się w nich bezcenne pamiątki rodzinne — zdjęcia, metryki, odpisy meldunków.</p><p> — <em>„Pierwszą kopertą, którą otrzymałem, była koperta mojego taty. Znalazłem w niej zdjęcie osiemnastoletniego taty, którego nigdy wcześniej nie widziałem”</em> — opowiada. <em>„W biednej, wiejskiej rodzinie nie było aparatu, a stare fotografie spłonęły w pożarze domu. To zdjęcie przetrwało tylko dlatego, że było w urzędzie”.</em></p><p>Dlatego powstał Komitet Inicjatywy Ustawodawczej <em>Dowody Pamięci</em>, który chce usunąć wymóg wykazywania interesu prawnego i jasno określić katalog osób uprawnionych do dostępu:<br> małżonek, wstępni, zstępni, rodzeństwo, osoby przysposobione, powinowaci oraz krewni boczni do czwartego stopnia.</p><p>— <em>„To rozwiązanie już istnieje w prawie o aktach stanu cywilnego, ale my je rozszerzamy tak, by dostęp był możliwy także wtedy, gdy ktoś umiera bezpotomnie”</em> — wyjaśnia.</p><p>W rozmowie zastępca pełnomocnika Komitetu opowiada też o problemie niszczenia kopert dowodowych — praktyce legalnej do 2009 r., której archiwa państwowe przez lata nie próbowały powstrzymać.<br> — <em>„Niektóre urzędy niszczyły koperty aż do ostatniego możliwego momentu. Możemy dziś tylko nad tym ubolewać”</em> — mówi.</p><p>Komitet rozpoczął zbiórkę 100 tys. podpisów potrzebnych do złożenia projektu ustawy w Sejmie.<br> — <em>„Czas mamy tylko do 9 stycznia. Końcówka zbiórki wypada w święta, dlatego prosimy ludzi, by wysłali podpisy do 3 stycznia”</em> — apeluje.<br> — <em>„Zapraszam na stronę www.dowodypamięci.pl</em><br><em>. Każdy podpis to poparcie dla idei, by rodziny mogły odzyskać dokumenty swoich przodków”.</em></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet Sebastian Jędrych – współpomysłodawca i zastępca pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej <em>Dowody Pamięci</em> – wyjaśnia, dlaczego setki tysięcy kopert dowodowych z dokumentami naszych zmarłych przodków są dziś często niedostępne dla rodzin, naukowców i genealogów.<br> Jak podkreśla, problem wynika z niejasnych przepisów o „interesie prawnym”, które urzędy interpretują w sprzeczny sposób, opierając się na rozbieżnych orzeczeniach sądów administracyjnych.</p><p>— <em>„41% urzędów nie robi problemu z wydaniem kopii dokumentacji po zmarłej osobie, ale pozostałe prawie 60% albo utrudnia dostęp, albo odmawia”</em> — wskazuje nasz rozmówca.<br> Sytuację dodatkowo skomplikował wyrok NSA z grudnia 2023 r., według którego prawo do kultu pamięci osoby zmarłej jest interesem prawnym… tylko wtedy, gdy kult ten jest „zagrożony”.</p><p>Sebastian Jędrych tłumaczy, że w efekcie dostęp do kopert dowodowych został „praktycznie zablokowany”, choć znajdują się w nich bezcenne pamiątki rodzinne — zdjęcia, metryki, odpisy meldunków.</p><p> — <em>„Pierwszą kopertą, którą otrzymałem, była koperta mojego taty. Znalazłem w niej zdjęcie osiemnastoletniego taty, którego nigdy wcześniej nie widziałem”</em> — opowiada. <em>„W biednej, wiejskiej rodzinie nie było aparatu, a stare fotografie spłonęły w pożarze domu. To zdjęcie przetrwało tylko dlatego, że było w urzędzie”.</em></p><p>Dlatego powstał Komitet Inicjatywy Ustawodawczej <em>Dowody Pamięci</em>, który chce usunąć wymóg wykazywania interesu prawnego i jasno określić katalog osób uprawnionych do dostępu:<br> małżonek, wstępni, zstępni, rodzeństwo, osoby przysposobione, powinowaci oraz krewni boczni do czwartego stopnia.</p><p>— <em>„To rozwiązanie już istnieje w prawie o aktach stanu cywilnego, ale my je rozszerzamy tak, by dostęp był możliwy także wtedy, gdy ktoś umiera bezpotomnie”</em> — wyjaśnia.</p><p>W rozmowie zastępca pełnomocnika Komitetu opowiada też o problemie niszczenia kopert dowodowych — praktyce legalnej do 2009 r., której archiwa państwowe przez lata nie próbowały powstrzymać.<br> — <em>„Niektóre urzędy niszczyły koperty aż do ostatniego możliwego momentu. Możemy dziś tylko nad tym ubolewać”</em> — mówi.</p><p>Komitet rozpoczął zbiórkę 100 tys. podpisów potrzebnych do złożenia projektu ustawy w Sejmie.<br> — <em>„Czas mamy tylko do 9 stycznia. Końcówka zbiórki wypada w święta, dlatego prosimy ludzi, by wysłali podpisy do 3 stycznia”</em> — apeluje.<br> — <em>„Zapraszam na stronę www.dowodypamięci.pl</em><br><em>. Każdy podpis to poparcie dla idei, by rodziny mogły odzyskać dokumenty swoich przodków”.</em></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 28 Nov 2025 04:58:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5757ad06/b4bac536.mp3" length="32821102" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1026</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet Sebastian Jędrych – współpomysłodawca i zastępca pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej <em>Dowody Pamięci</em> – wyjaśnia, dlaczego setki tysięcy kopert dowodowych z dokumentami naszych zmarłych przodków są dziś często niedostępne dla rodzin, naukowców i genealogów.<br> Jak podkreśla, problem wynika z niejasnych przepisów o „interesie prawnym”, które urzędy interpretują w sprzeczny sposób, opierając się na rozbieżnych orzeczeniach sądów administracyjnych.</p><p>— <em>„41% urzędów nie robi problemu z wydaniem kopii dokumentacji po zmarłej osobie, ale pozostałe prawie 60% albo utrudnia dostęp, albo odmawia”</em> — wskazuje nasz rozmówca.<br> Sytuację dodatkowo skomplikował wyrok NSA z grudnia 2023 r., według którego prawo do kultu pamięci osoby zmarłej jest interesem prawnym… tylko wtedy, gdy kult ten jest „zagrożony”.</p><p>Sebastian Jędrych tłumaczy, że w efekcie dostęp do kopert dowodowych został „praktycznie zablokowany”, choć znajdują się w nich bezcenne pamiątki rodzinne — zdjęcia, metryki, odpisy meldunków.</p><p> — <em>„Pierwszą kopertą, którą otrzymałem, była koperta mojego taty. Znalazłem w niej zdjęcie osiemnastoletniego taty, którego nigdy wcześniej nie widziałem”</em> — opowiada. <em>„W biednej, wiejskiej rodzinie nie było aparatu, a stare fotografie spłonęły w pożarze domu. To zdjęcie przetrwało tylko dlatego, że było w urzędzie”.</em></p><p>Dlatego powstał Komitet Inicjatywy Ustawodawczej <em>Dowody Pamięci</em>, który chce usunąć wymóg wykazywania interesu prawnego i jasno określić katalog osób uprawnionych do dostępu:<br> małżonek, wstępni, zstępni, rodzeństwo, osoby przysposobione, powinowaci oraz krewni boczni do czwartego stopnia.</p><p>— <em>„To rozwiązanie już istnieje w prawie o aktach stanu cywilnego, ale my je rozszerzamy tak, by dostęp był możliwy także wtedy, gdy ktoś umiera bezpotomnie”</em> — wyjaśnia.</p><p>W rozmowie zastępca pełnomocnika Komitetu opowiada też o problemie niszczenia kopert dowodowych — praktyce legalnej do 2009 r., której archiwa państwowe przez lata nie próbowały powstrzymać.<br> — <em>„Niektóre urzędy niszczyły koperty aż do ostatniego możliwego momentu. Możemy dziś tylko nad tym ubolewać”</em> — mówi.</p><p>Komitet rozpoczął zbiórkę 100 tys. podpisów potrzebnych do złożenia projektu ustawy w Sejmie.<br> — <em>„Czas mamy tylko do 9 stycznia. Końcówka zbiórki wypada w święta, dlatego prosimy ludzi, by wysłali podpisy do 3 stycznia”</em> — apeluje.<br> — <em>„Zapraszam na stronę www.dowodypamięci.pl</em><br><em>. Każdy podpis to poparcie dla idei, by rodziny mogły odzyskać dokumenty swoich przodków”.</em></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Maciej Smoleń: Źle skonstruowane przepisy "antypirackie" służą... adwokatom piratów drogowych </title>
      <itunes:episode>12149</itunes:episode>
      <podcast:episode>12149</podcast:episode>
      <itunes:title>Maciej Smoleń: Źle skonstruowane przepisy "antypirackie" służą... adwokatom piratów drogowych </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4d375c4f-3c2c-4627-a8e8-2f7c19aa0c82</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/098b0bcd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zdaniem znawcy motoryzacji Macieja Smolenia zaostrzenie prawa jest drogą donikąd, jeśli chodzi o bezpieczeństwo drogowe. Szczególnie, jeśli przepisy są błędnie skonstruowane.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zdaniem znawcy motoryzacji Macieja Smolenia zaostrzenie prawa jest drogą donikąd, jeśli chodzi o bezpieczeństwo drogowe. Szczególnie, jeśli przepisy są błędnie skonstruowane.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 18:10:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/098b0bcd/f0d8bf4b.mp3" length="28939112" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1808</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zdaniem znawcy motoryzacji Macieja Smolenia zaostrzenie prawa jest drogą donikąd, jeśli chodzi o bezpieczeństwo drogowe. Szczególnie, jeśli przepisy są błędnie skonstruowane.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jacek Wilk: Konfederacja Korony Polskiej może decydować o kształcie przyszłego rządu</title>
      <itunes:episode>12148</itunes:episode>
      <podcast:episode>12148</podcast:episode>
      <itunes:title>Jacek Wilk: Konfederacja Korony Polskiej może decydować o kształcie przyszłego rządu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2e245d7a-63b4-4aac-af3c-30b7f4b1629c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/922109a8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konfederacja jako „języczek u wagi”?</p><p>Jacek Wilk w Popołudniu Radia Wnet przyznaje, że układ sił pokazany w najnowszych sondażach otwiera przed Konfederacją Korony Polskiej realny wpływ na skład przyszłego rządu. Według posła, jeśli obecne trendy się utrzymają, to posłowie Korony mogą stać się kluczowi w powyborczych negocjacjach.</p>Jeśli te tendencje się utrzymają, a trendy w sumie trzeba przede wszystkim śledzić, to faktycznie posłowie Konfederacji Korony Polskiej, którzy mam nadzieję będą w sile koła, czyli będzie ich przynajmniej piętnastu, a wygląda na to, że może być ich więcej, będą tak naprawdę decydować, kto może tworzyć rząd. No i bardzo różne konfiguracje wchodzą w grę<p>– wskazuje były poseł. Podkreśla jednocześnie, że żadnych decyzji jeszcze nie ma, a przed ugrupowaniem „dużo rozmów i analiz”.</p><p>Napięcia na prawicy. „Może być ciężko wyjść z tego z twarzą”</p><p>W rozmowie pojawia się wątek ostrej wymiany zdań między Sławomirem Mentzenem a Jarosławem Kaczyńskim. Według Wilka te personalne konflikty mogą utrudnić ewentualną współpracę po wyborach.</p>Prezes Kaczyński jest bardzo pamiętliwy. Z tego, co wiem, Sławomir Mentzen też<p>– mówi Wilk.</p><p>Jego zdaniem część wypowiedzi „poszła za daleko”, co może realnie utrudnić budowanie większości.</p>W polityce nie powinno się mówić rzeczy, które potem uniemożliwiają jakiekolwiek porozumienie<p>– zaznacza poseł.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/27/unijna-ankieta-dla-osmiolatkow-czarnik-to-element-genderowej-indoktrynacji-w-polskich-szkolach/</p><p>Wilk odnosi się również do ostrego języka w polityce, zwłaszcza do publicznych wypowiedzi Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego wobec Donalda Trumpa. Jego zdaniem takie działania mogą już dziś obniżać pozycję Polski w relacjach międzynarodowych.</p>Widzimy, że Polska nie jest przy różnych stołach i możemy się domyślać, że między innymi z takich powodów<p>– mówi.</p><p>Dodaje, że ostre spory są naturalne, ale powinny dotyczyć argumentów, a nie ludzi.</p>Możemy ostro dyskutować ad rem, ale jeśli kogoś obrażamy jako człowieka, to nie prowadzi do niczego dobrego. Wyborcy to widzą<p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konfederacja jako „języczek u wagi”?</p><p>Jacek Wilk w Popołudniu Radia Wnet przyznaje, że układ sił pokazany w najnowszych sondażach otwiera przed Konfederacją Korony Polskiej realny wpływ na skład przyszłego rządu. Według posła, jeśli obecne trendy się utrzymają, to posłowie Korony mogą stać się kluczowi w powyborczych negocjacjach.</p>Jeśli te tendencje się utrzymają, a trendy w sumie trzeba przede wszystkim śledzić, to faktycznie posłowie Konfederacji Korony Polskiej, którzy mam nadzieję będą w sile koła, czyli będzie ich przynajmniej piętnastu, a wygląda na to, że może być ich więcej, będą tak naprawdę decydować, kto może tworzyć rząd. No i bardzo różne konfiguracje wchodzą w grę<p>– wskazuje były poseł. Podkreśla jednocześnie, że żadnych decyzji jeszcze nie ma, a przed ugrupowaniem „dużo rozmów i analiz”.</p><p>Napięcia na prawicy. „Może być ciężko wyjść z tego z twarzą”</p><p>W rozmowie pojawia się wątek ostrej wymiany zdań między Sławomirem Mentzenem a Jarosławem Kaczyńskim. Według Wilka te personalne konflikty mogą utrudnić ewentualną współpracę po wyborach.</p>Prezes Kaczyński jest bardzo pamiętliwy. Z tego, co wiem, Sławomir Mentzen też<p>– mówi Wilk.</p><p>Jego zdaniem część wypowiedzi „poszła za daleko”, co może realnie utrudnić budowanie większości.</p>W polityce nie powinno się mówić rzeczy, które potem uniemożliwiają jakiekolwiek porozumienie<p>– zaznacza poseł.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/27/unijna-ankieta-dla-osmiolatkow-czarnik-to-element-genderowej-indoktrynacji-w-polskich-szkolach/</p><p>Wilk odnosi się również do ostrego języka w polityce, zwłaszcza do publicznych wypowiedzi Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego wobec Donalda Trumpa. Jego zdaniem takie działania mogą już dziś obniżać pozycję Polski w relacjach międzynarodowych.</p>Widzimy, że Polska nie jest przy różnych stołach i możemy się domyślać, że między innymi z takich powodów<p>– mówi.</p><p>Dodaje, że ostre spory są naturalne, ale powinny dotyczyć argumentów, a nie ludzi.</p>Możemy ostro dyskutować ad rem, ale jeśli kogoś obrażamy jako człowieka, to nie prowadzi do niczego dobrego. Wyborcy to widzą<p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 16:26:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/922109a8/2a2baaf0.mp3" length="5967997" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>248</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konfederacja jako „języczek u wagi”?</p><p>Jacek Wilk w Popołudniu Radia Wnet przyznaje, że układ sił pokazany w najnowszych sondażach otwiera przed Konfederacją Korony Polskiej realny wpływ na skład przyszłego rządu. Według posła, jeśli obecne trendy się utrzymają, to posłowie Korony mogą stać się kluczowi w powyborczych negocjacjach.</p>Jeśli te tendencje się utrzymają, a trendy w sumie trzeba przede wszystkim śledzić, to faktycznie posłowie Konfederacji Korony Polskiej, którzy mam nadzieję będą w sile koła, czyli będzie ich przynajmniej piętnastu, a wygląda na to, że może być ich więcej, będą tak naprawdę decydować, kto może tworzyć rząd. No i bardzo różne konfiguracje wchodzą w grę<p>– wskazuje były poseł. Podkreśla jednocześnie, że żadnych decyzji jeszcze nie ma, a przed ugrupowaniem „dużo rozmów i analiz”.</p><p>Napięcia na prawicy. „Może być ciężko wyjść z tego z twarzą”</p><p>W rozmowie pojawia się wątek ostrej wymiany zdań między Sławomirem Mentzenem a Jarosławem Kaczyńskim. Według Wilka te personalne konflikty mogą utrudnić ewentualną współpracę po wyborach.</p>Prezes Kaczyński jest bardzo pamiętliwy. Z tego, co wiem, Sławomir Mentzen też<p>– mówi Wilk.</p><p>Jego zdaniem część wypowiedzi „poszła za daleko”, co może realnie utrudnić budowanie większości.</p>W polityce nie powinno się mówić rzeczy, które potem uniemożliwiają jakiekolwiek porozumienie<p>– zaznacza poseł.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/27/unijna-ankieta-dla-osmiolatkow-czarnik-to-element-genderowej-indoktrynacji-w-polskich-szkolach/</p><p>Wilk odnosi się również do ostrego języka w polityce, zwłaszcza do publicznych wypowiedzi Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego wobec Donalda Trumpa. Jego zdaniem takie działania mogą już dziś obniżać pozycję Polski w relacjach międzynarodowych.</p>Widzimy, że Polska nie jest przy różnych stołach i możemy się domyślać, że między innymi z takich powodów<p>– mówi.</p><p>Dodaje, że ostre spory są naturalne, ale powinny dotyczyć argumentów, a nie ludzi.</p>Możemy ostro dyskutować ad rem, ale jeśli kogoś obrażamy jako człowieka, to nie prowadzi do niczego dobrego. Wyborcy to widzą<p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/922109a8/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Unijna ankieta dla ośmiolatków. Czarnik: To element genderowej indoktrynacji w polskich szkołach</title>
      <itunes:episode>12147</itunes:episode>
      <podcast:episode>12147</podcast:episode>
      <itunes:title>Unijna ankieta dla ośmiolatków. Czarnik: To element genderowej indoktrynacji w polskich szkołach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">704c7067-688f-4c52-96f1-950788f36093</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/33de8304</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Magdalena Czarnik ze Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci alarmuje, że wyrok TSUE w sprawie małżeństw jednopłciowych to kolejny etap szerszego procesu, który – jej zdaniem – ma bezpośrednie przełożenie na polską szkołę. Jak podkreśla, Bruksela nie ogranicza się do politycznych deklaracji, lecz przesyła już do Polski konkretne narzędzia, które mają trafić do uczniów.</p><p>Najświeższym przykładem jest unijna ankieta skierowana do dzieci w wieku od 8 do 17 lat, o której – jak mówi – powiadomione zostało polskie Ministerstwo Rodziny. W ankiecie, obok imienia i nazwiska, pojawia się pytanie o płeć z czterema możliwościami odpowiedzi.</p>Nasze dzieci dostają informację, że mogą wybrać płeć męską, żeńską, mogą odmówić odpowiedzi, ale mogą też wybrać jakąś inną. To jest pierwszy krok do rozmywania podstawowych pojęć<p>– wskazuje.</p><p>Jej zdaniem nie chodzi jedynie o „dziwne pytania”, lecz o konsekwentny projekt ideologiczny, który łączy się z innymi procesami — jak obowiązkowa od przyszłego roku „edukacja zdrowotna”.</p>Ta indoktrynacja idzie wielką falą. W różnych elementach jest wciskana do systemu pod przykrywką inkluzji. A tak naprawdę chodzi o zaburzenie tożsamości dzieci, żeby nie były potem w stanie założyć rodziny i tworzyć struktury suwerennego państwa<p>– dodaje.</p><p>Czarnik ostrzega również przed źródłami finansowania organizacji, które – jej zdaniem – stoją za wprowadzaniem tych zmian. Wskazuje na rolę ILGA Europe, parasolowej organizacji LGBT.</p><p>Budżet ILGI jest finansowany do 70% przez Komisję Europejską. To nie są oddolne inicjatywy biednych, uciskanych homoseksualistów. To jest wielka agenda finansowana przez elity władzy tego świata</p><p>– wskazuje. Jej zdaniem wspieranie takich działań w czasach kryzysu demograficznego ma charakter „depopulacyjny”.</p><p>Można nazywać żabę orłem, ale żaba orłem nie będzie. Dwóch panów może żyć jak chce, mają różne możliwości prawne, ale nie są małżeństwem – bo małżeństwo jest fundamentem społeczeństwa właśnie ze względu na dzietność</p><p>– podkreśla.</p><p>W rozmowie pojawia się także wątek bezpieczeństwa państwa. Zdaniem Czarnik działania Unii Europejskiej nakładają się na wewnętrzne słabości polskiego systemu edukacji i administracji.</p><p>Tworzy się nowych rzeczników praw dziecka, a jednocześnie niszczy się autorytet nauczyciela. To stała tendencja w tym nurcie – proszę to obserwować</p><p>– zaznacza.</p><p>Podkreśla, że środowiska rodziców zamierzają alarmować opinię publiczną i domagać się debaty, w którą – jak zapowiadała prowadząca – miałaby zostać włączona również strona rządowa oraz przedstawiciele organizacji LGBT.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Magdalena Czarnik ze Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci alarmuje, że wyrok TSUE w sprawie małżeństw jednopłciowych to kolejny etap szerszego procesu, który – jej zdaniem – ma bezpośrednie przełożenie na polską szkołę. Jak podkreśla, Bruksela nie ogranicza się do politycznych deklaracji, lecz przesyła już do Polski konkretne narzędzia, które mają trafić do uczniów.</p><p>Najświeższym przykładem jest unijna ankieta skierowana do dzieci w wieku od 8 do 17 lat, o której – jak mówi – powiadomione zostało polskie Ministerstwo Rodziny. W ankiecie, obok imienia i nazwiska, pojawia się pytanie o płeć z czterema możliwościami odpowiedzi.</p>Nasze dzieci dostają informację, że mogą wybrać płeć męską, żeńską, mogą odmówić odpowiedzi, ale mogą też wybrać jakąś inną. To jest pierwszy krok do rozmywania podstawowych pojęć<p>– wskazuje.</p><p>Jej zdaniem nie chodzi jedynie o „dziwne pytania”, lecz o konsekwentny projekt ideologiczny, który łączy się z innymi procesami — jak obowiązkowa od przyszłego roku „edukacja zdrowotna”.</p>Ta indoktrynacja idzie wielką falą. W różnych elementach jest wciskana do systemu pod przykrywką inkluzji. A tak naprawdę chodzi o zaburzenie tożsamości dzieci, żeby nie były potem w stanie założyć rodziny i tworzyć struktury suwerennego państwa<p>– dodaje.</p><p>Czarnik ostrzega również przed źródłami finansowania organizacji, które – jej zdaniem – stoją za wprowadzaniem tych zmian. Wskazuje na rolę ILGA Europe, parasolowej organizacji LGBT.</p><p>Budżet ILGI jest finansowany do 70% przez Komisję Europejską. To nie są oddolne inicjatywy biednych, uciskanych homoseksualistów. To jest wielka agenda finansowana przez elity władzy tego świata</p><p>– wskazuje. Jej zdaniem wspieranie takich działań w czasach kryzysu demograficznego ma charakter „depopulacyjny”.</p><p>Można nazywać żabę orłem, ale żaba orłem nie będzie. Dwóch panów może żyć jak chce, mają różne możliwości prawne, ale nie są małżeństwem – bo małżeństwo jest fundamentem społeczeństwa właśnie ze względu na dzietność</p><p>– podkreśla.</p><p>W rozmowie pojawia się także wątek bezpieczeństwa państwa. Zdaniem Czarnik działania Unii Europejskiej nakładają się na wewnętrzne słabości polskiego systemu edukacji i administracji.</p><p>Tworzy się nowych rzeczników praw dziecka, a jednocześnie niszczy się autorytet nauczyciela. To stała tendencja w tym nurcie – proszę to obserwować</p><p>– zaznacza.</p><p>Podkreśla, że środowiska rodziców zamierzają alarmować opinię publiczną i domagać się debaty, w którą – jak zapowiadała prowadząca – miałaby zostać włączona również strona rządowa oraz przedstawiciele organizacji LGBT.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 15:48:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/33de8304/dd91fb49.mp3" length="15122061" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>629</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Magdalena Czarnik ze Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci alarmuje, że wyrok TSUE w sprawie małżeństw jednopłciowych to kolejny etap szerszego procesu, który – jej zdaniem – ma bezpośrednie przełożenie na polską szkołę. Jak podkreśla, Bruksela nie ogranicza się do politycznych deklaracji, lecz przesyła już do Polski konkretne narzędzia, które mają trafić do uczniów.</p><p>Najświeższym przykładem jest unijna ankieta skierowana do dzieci w wieku od 8 do 17 lat, o której – jak mówi – powiadomione zostało polskie Ministerstwo Rodziny. W ankiecie, obok imienia i nazwiska, pojawia się pytanie o płeć z czterema możliwościami odpowiedzi.</p>Nasze dzieci dostają informację, że mogą wybrać płeć męską, żeńską, mogą odmówić odpowiedzi, ale mogą też wybrać jakąś inną. To jest pierwszy krok do rozmywania podstawowych pojęć<p>– wskazuje.</p><p>Jej zdaniem nie chodzi jedynie o „dziwne pytania”, lecz o konsekwentny projekt ideologiczny, który łączy się z innymi procesami — jak obowiązkowa od przyszłego roku „edukacja zdrowotna”.</p>Ta indoktrynacja idzie wielką falą. W różnych elementach jest wciskana do systemu pod przykrywką inkluzji. A tak naprawdę chodzi o zaburzenie tożsamości dzieci, żeby nie były potem w stanie założyć rodziny i tworzyć struktury suwerennego państwa<p>– dodaje.</p><p>Czarnik ostrzega również przed źródłami finansowania organizacji, które – jej zdaniem – stoją za wprowadzaniem tych zmian. Wskazuje na rolę ILGA Europe, parasolowej organizacji LGBT.</p><p>Budżet ILGI jest finansowany do 70% przez Komisję Europejską. To nie są oddolne inicjatywy biednych, uciskanych homoseksualistów. To jest wielka agenda finansowana przez elity władzy tego świata</p><p>– wskazuje. Jej zdaniem wspieranie takich działań w czasach kryzysu demograficznego ma charakter „depopulacyjny”.</p><p>Można nazywać żabę orłem, ale żaba orłem nie będzie. Dwóch panów może żyć jak chce, mają różne możliwości prawne, ale nie są małżeństwem – bo małżeństwo jest fundamentem społeczeństwa właśnie ze względu na dzietność</p><p>– podkreśla.</p><p>W rozmowie pojawia się także wątek bezpieczeństwa państwa. Zdaniem Czarnik działania Unii Europejskiej nakładają się na wewnętrzne słabości polskiego systemu edukacji i administracji.</p><p>Tworzy się nowych rzeczników praw dziecka, a jednocześnie niszczy się autorytet nauczyciela. To stała tendencja w tym nurcie – proszę to obserwować</p><p>– zaznacza.</p><p>Podkreśla, że środowiska rodziców zamierzają alarmować opinię publiczną i domagać się debaty, w którą – jak zapowiadała prowadząca – miałaby zostać włączona również strona rządowa oraz przedstawiciele organizacji LGBT.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/33de8304/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Beata Daszyńska-Muzyczka: inicjatywa Trójmorza potrzebuje instytucjonalizacji</title>
      <itunes:episode>12146</itunes:episode>
      <podcast:episode>12146</podcast:episode>
      <itunes:title>Beata Daszyńska-Muzyczka: inicjatywa Trójmorza potrzebuje instytucjonalizacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7132c9e5-59bd-43c2-909d-542fa97998be</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8ac92faf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Im dalej od naszego regionu, tym bardziej widać jego potencjał - podkreśla przedstawicielka Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do spraw Inicjatywy Trójmorza. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Im dalej od naszego regionu, tym bardziej widać jego potencjał - podkreśla przedstawicielka Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do spraw Inicjatywy Trójmorza. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 15:23:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8ac92faf/88399aad.mp3" length="21923162" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1125</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Im dalej od naszego regionu, tym bardziej widać jego potencjał - podkreśla przedstawicielka Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do spraw Inicjatywy Trójmorza. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Joanna Gumińska ostro o rządzie: Grozi nam całkowita implozja</title>
      <itunes:episode>12145</itunes:episode>
      <podcast:episode>12145</podcast:episode>
      <itunes:title>Joanna Gumińska ostro o rządzie: Grozi nam całkowita implozja</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8c06ef1e-9ee7-4f75-a02b-f9c5da82a502</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ba91d55e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Joanna Gumińska, komentatorka polityki i patronka repatriantów, kreśli wyjątkowo pesymistyczną diagnozę sytuacji państwa. Jej zdaniem Polska znalazła się w punkcie krytycznym – zarówno pod względem bezpieczeństwa, jak i kondycji instytucji.</p>Żyjemy w momencie za pięć dwunasta i wierzę, że tylko opatrzność może nas uratować. Przy tej klasie politycznej, jaka jest u steru, nie ma żadnej nadziei dla Polski. Grozi nam kompletna implozja i siły zewnętrzne tylko na to czekają<p>– mówi.</p><p>Jej zdaniem nie chodzi wyłącznie o błędy obecnej ekipy, ale o całe dekady zaniedbań, które sprawiły, że państwo jest słabe, a elity – zamknięte i niezdolne do odnowy. Gumińska ostro komentuje też standard polityczny.</p>Przez lata nagradzano miernych, ale wiernych. Elity się reprodukują we własnym kręgu. A ci, którzy są dziś u władzy, to ludzie, którzy nie powinni pełnić żadnych funkcji publicznych<p>– stwierdza, odwołując się do przykładów personalnych.</p><p>Duża część jej komentarza dotyczy bezpieczeństwa. Gumińska uważa, że Polska nie jest przygotowana na rosnące zagrożenia hybrydowe, ataki dywersyjne czy eskalację działań Rosji i Białorusi.</p>Jesteśmy u progu wojny. Wojna hybrydowa już trwa. Służby nie wiedzą, co się dzieje nawet na terenach przygranicznych. To są pozorowane ruchy, ta ekipa jest całkowicie do wymiany<p>– ocenia.</p><p>W drugiej części rozmowy komentuje sytuację na prawicy, która, jej zdaniem, w obliczu kryzysu zachowuje się równie nieodpowiedzialnie.</p>Po raz kolejny prawica pokazuje, że ważniejsze są prywatne zatargi. A jesteśmy w momencie, w którym to może być koniec państwa polskiego<p>– zauważa.</p><p>Jedyne „światełko nadziei” widzi w postawie prezydenta Karola Nawrockiego, którego określa jako „silnego człowieka”, odpornego na presję i ataki.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Joanna Gumińska, komentatorka polityki i patronka repatriantów, kreśli wyjątkowo pesymistyczną diagnozę sytuacji państwa. Jej zdaniem Polska znalazła się w punkcie krytycznym – zarówno pod względem bezpieczeństwa, jak i kondycji instytucji.</p>Żyjemy w momencie za pięć dwunasta i wierzę, że tylko opatrzność może nas uratować. Przy tej klasie politycznej, jaka jest u steru, nie ma żadnej nadziei dla Polski. Grozi nam kompletna implozja i siły zewnętrzne tylko na to czekają<p>– mówi.</p><p>Jej zdaniem nie chodzi wyłącznie o błędy obecnej ekipy, ale o całe dekady zaniedbań, które sprawiły, że państwo jest słabe, a elity – zamknięte i niezdolne do odnowy. Gumińska ostro komentuje też standard polityczny.</p>Przez lata nagradzano miernych, ale wiernych. Elity się reprodukują we własnym kręgu. A ci, którzy są dziś u władzy, to ludzie, którzy nie powinni pełnić żadnych funkcji publicznych<p>– stwierdza, odwołując się do przykładów personalnych.</p><p>Duża część jej komentarza dotyczy bezpieczeństwa. Gumińska uważa, że Polska nie jest przygotowana na rosnące zagrożenia hybrydowe, ataki dywersyjne czy eskalację działań Rosji i Białorusi.</p>Jesteśmy u progu wojny. Wojna hybrydowa już trwa. Służby nie wiedzą, co się dzieje nawet na terenach przygranicznych. To są pozorowane ruchy, ta ekipa jest całkowicie do wymiany<p>– ocenia.</p><p>W drugiej części rozmowy komentuje sytuację na prawicy, która, jej zdaniem, w obliczu kryzysu zachowuje się równie nieodpowiedzialnie.</p>Po raz kolejny prawica pokazuje, że ważniejsze są prywatne zatargi. A jesteśmy w momencie, w którym to może być koniec państwa polskiego<p>– zauważa.</p><p>Jedyne „światełko nadziei” widzi w postawie prezydenta Karola Nawrockiego, którego określa jako „silnego człowieka”, odpornego na presję i ataki.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 15:13:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ba91d55e/22cc39ab.mp3" length="35902643" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1495</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Joanna Gumińska, komentatorka polityki i patronka repatriantów, kreśli wyjątkowo pesymistyczną diagnozę sytuacji państwa. Jej zdaniem Polska znalazła się w punkcie krytycznym – zarówno pod względem bezpieczeństwa, jak i kondycji instytucji.</p>Żyjemy w momencie za pięć dwunasta i wierzę, że tylko opatrzność może nas uratować. Przy tej klasie politycznej, jaka jest u steru, nie ma żadnej nadziei dla Polski. Grozi nam kompletna implozja i siły zewnętrzne tylko na to czekają<p>– mówi.</p><p>Jej zdaniem nie chodzi wyłącznie o błędy obecnej ekipy, ale o całe dekady zaniedbań, które sprawiły, że państwo jest słabe, a elity – zamknięte i niezdolne do odnowy. Gumińska ostro komentuje też standard polityczny.</p>Przez lata nagradzano miernych, ale wiernych. Elity się reprodukują we własnym kręgu. A ci, którzy są dziś u władzy, to ludzie, którzy nie powinni pełnić żadnych funkcji publicznych<p>– stwierdza, odwołując się do przykładów personalnych.</p><p>Duża część jej komentarza dotyczy bezpieczeństwa. Gumińska uważa, że Polska nie jest przygotowana na rosnące zagrożenia hybrydowe, ataki dywersyjne czy eskalację działań Rosji i Białorusi.</p>Jesteśmy u progu wojny. Wojna hybrydowa już trwa. Służby nie wiedzą, co się dzieje nawet na terenach przygranicznych. To są pozorowane ruchy, ta ekipa jest całkowicie do wymiany<p>– ocenia.</p><p>W drugiej części rozmowy komentuje sytuację na prawicy, która, jej zdaniem, w obliczu kryzysu zachowuje się równie nieodpowiedzialnie.</p>Po raz kolejny prawica pokazuje, że ważniejsze są prywatne zatargi. A jesteśmy w momencie, w którym to może być koniec państwa polskiego<p>– zauważa.</p><p>Jedyne „światełko nadziei” widzi w postawie prezydenta Karola Nawrockiego, którego określa jako „silnego człowieka”, odpornego na presję i ataki.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/ba91d55e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Krystian Kratiuk: o kard. Rysiu dobrze mówią nawet ci, którzy się z nim nie zgadzają. Ma aurę tego, który zawsze słucha</title>
      <itunes:episode>12144</itunes:episode>
      <podcast:episode>12144</podcast:episode>
      <itunes:title>Krystian Kratiuk: o kard. Rysiu dobrze mówią nawet ci, którzy się z nim nie zgadzają. Ma aurę tego, który zawsze słucha</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">67495f0a-637f-4c29-86fa-dee9f78e08b1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c4dae759</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jako jeden z nielicznych hierarchów, kard. Ryś przyjął do siebie przedstawicieli Polonia Christiana. Rzadko który z biskupów chce z nami rozmawiać - zauważa publicysta. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jako jeden z nielicznych hierarchów, kard. Ryś przyjął do siebie przedstawicieli Polonia Christiana. Rzadko który z biskupów chce z nami rozmawiać - zauważa publicysta. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 12:00:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c4dae759/4ac712fe.mp3" length="22193554" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1166</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jako jeden z nielicznych hierarchów, kard. Ryś przyjął do siebie przedstawicieli Polonia Christiana. Rzadko który z biskupów chce z nami rozmawiać - zauważa publicysta. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rosja zamyka konsulat RP w Irkucku. Anna Łabuszewska: to kolejny wrogi akt przeciwko nam</title>
      <itunes:episode>12143</itunes:episode>
      <podcast:episode>12143</podcast:episode>
      <itunes:title>Rosja zamyka konsulat RP w Irkucku. Anna Łabuszewska: to kolejny wrogi akt przeciwko nam</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">182eef62-ba87-479d-a1d6-71de2525dc08</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b4a5fc8e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Każdy przejaw krytyki wobec Rosji, czy wyrażenia obaw o jej agresywną postawę jest odczytywany na Kremlu jako rusofobia - tłumaczy autorka bloga "17 mgnień Rosji". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Każdy przejaw krytyki wobec Rosji, czy wyrażenia obaw o jej agresywną postawę jest odczytywany na Kremlu jako rusofobia - tłumaczy autorka bloga "17 mgnień Rosji". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 11:10:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b4a5fc8e/60973dee.mp3" length="20844334" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1166</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Każdy przejaw krytyki wobec Rosji, czy wyrażenia obaw o jej agresywną postawę jest odczytywany na Kremlu jako rusofobia - tłumaczy autorka bloga "17 mgnień Rosji". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #134 - Gustaw Wiśniewski: w Lamborghini Super Trofeo nie ma przebacz, walka jest bardzo ostra</title>
      <itunes:episode>12142</itunes:episode>
      <podcast:episode>12142</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #134 - Gustaw Wiśniewski: w Lamborghini Super Trofeo nie ma przebacz, walka jest bardzo ostra</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">962b84fb-2e20-4227-9804-510aeb4d0718</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f2218476</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gustaw Wiśniewski w studiu Radia Wnet mówi o swoim debiutanckim sezonie w serii Lamborghini Super Trofeo Europe. W Grand Prix Las Vegas triumfuje Verstappen, a kierowcy McLarena zdyskwalifikowani...</p><p>W programie również rozmowa o Formule 1 z Roksaną Ćwik, a także o tytule Milana Pawelca w Mistrzostwach Europy Moto2..</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Gustaw Wiśniewski</strong> - kierowca Teamu Oregon w serii Lamborghini Super Trofeo Europe,</li><li><strong>Roksana Ćwik</strong> - dziennikarka ,,ŚwiatWyścigów.pl".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gustaw Wiśniewski w studiu Radia Wnet mówi o swoim debiutanckim sezonie w serii Lamborghini Super Trofeo Europe. W Grand Prix Las Vegas triumfuje Verstappen, a kierowcy McLarena zdyskwalifikowani...</p><p>W programie również rozmowa o Formule 1 z Roksaną Ćwik, a także o tytule Milana Pawelca w Mistrzostwach Europy Moto2..</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Gustaw Wiśniewski</strong> - kierowca Teamu Oregon w serii Lamborghini Super Trofeo Europe,</li><li><strong>Roksana Ćwik</strong> - dziennikarka ,,ŚwiatWyścigów.pl".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 11:03:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f2218476/d45208a4.mp3" length="70158183" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3271</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gustaw Wiśniewski w studiu Radia Wnet mówi o swoim debiutanckim sezonie w serii Lamborghini Super Trofeo Europe. W Grand Prix Las Vegas triumfuje Verstappen, a kierowcy McLarena zdyskwalifikowani...</p><p>W programie również rozmowa o Formule 1 z Roksaną Ćwik, a także o tytule Milana Pawelca w Mistrzostwach Europy Moto2..</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Gustaw Wiśniewski</strong> - kierowca Teamu Oregon w serii Lamborghini Super Trofeo Europe,</li><li><strong>Roksana Ćwik</strong> - dziennikarka ,,ŚwiatWyścigów.pl".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Gustaw Wiśniewski, Roksana Ćwik, Formuła 1, Milan Pawelec</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Francja na skraju buntu? Witt o prezydencie, którego chce się pozbyć większość Francuzów</title>
      <itunes:episode>12141</itunes:episode>
      <podcast:episode>12141</podcast:episode>
      <itunes:title>Francja na skraju buntu? Witt o prezydencie, którego chce się pozbyć większość Francuzów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3c3e5a47-8b97-4bc5-8dec-6adafd0b7226</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f0d20018</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Piotr Witt opisuje Francję, w której 84 proc. obywateli chce odejścia Macrona, a władza straszy wojną z Rosją, by nie rozmawiać o długach, podatkach i sprzedaży Alstomu.<br></strong><br></p><p>W felietonie Piotr Witt kreśli obraz Francji w głębokim kryzysie politycznym. Przypomina, że ogromna większość Francuzów chce odejścia Emmanuela Macrona przed 2027 r., a kolejne rządy upadają jak w politycznym wodewilu. Na tym tle wybucha afera wokół książki „Koniec makronizmu” Oliwiera Marleix, oskarżającej prezydenta o rozmontowanie suwerenności gospodarczej Francji, m.in. przez sprzedaż kluczowych części Alstomu. </p><p><strong>Tematy zastępcze<br></strong><br></p><p>Zdaniem Witta Pałac Elizejski odpowiada klasycznym „tematem zastępczym”: szef sztabu generał Maulny publicznie straszy Francuzów rychłą wojną z Rosją i koniecznością „posłania własnych dzieci na śmierć”. Media przez dni żyją wizją konfliktu, a w cień schodzą pytania o długi, podatki, upadek usług publicznych i sprzedaż strategicznych firm. Witt pointuje to gorzką sceną z paryskiej kawiarni: gazety są pełne newsów, ale próżno w nich szukać informacji o choć jednej realnej poprawie w życiu Francuzów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Piotr Witt opisuje Francję, w której 84 proc. obywateli chce odejścia Macrona, a władza straszy wojną z Rosją, by nie rozmawiać o długach, podatkach i sprzedaży Alstomu.<br></strong><br></p><p>W felietonie Piotr Witt kreśli obraz Francji w głębokim kryzysie politycznym. Przypomina, że ogromna większość Francuzów chce odejścia Emmanuela Macrona przed 2027 r., a kolejne rządy upadają jak w politycznym wodewilu. Na tym tle wybucha afera wokół książki „Koniec makronizmu” Oliwiera Marleix, oskarżającej prezydenta o rozmontowanie suwerenności gospodarczej Francji, m.in. przez sprzedaż kluczowych części Alstomu. </p><p><strong>Tematy zastępcze<br></strong><br></p><p>Zdaniem Witta Pałac Elizejski odpowiada klasycznym „tematem zastępczym”: szef sztabu generał Maulny publicznie straszy Francuzów rychłą wojną z Rosją i koniecznością „posłania własnych dzieci na śmierć”. Media przez dni żyją wizją konfliktu, a w cień schodzą pytania o długi, podatki, upadek usług publicznych i sprzedaż strategicznych firm. Witt pointuje to gorzką sceną z paryskiej kawiarni: gazety są pełne newsów, ale próżno w nich szukać informacji o choć jednej realnej poprawie w życiu Francuzów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 10:24:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f0d20018/472dddf8.mp3" length="9457220" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>675</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Piotr Witt opisuje Francję, w której 84 proc. obywateli chce odejścia Macrona, a władza straszy wojną z Rosją, by nie rozmawiać o długach, podatkach i sprzedaży Alstomu.<br></strong><br></p><p>W felietonie Piotr Witt kreśli obraz Francji w głębokim kryzysie politycznym. Przypomina, że ogromna większość Francuzów chce odejścia Emmanuela Macrona przed 2027 r., a kolejne rządy upadają jak w politycznym wodewilu. Na tym tle wybucha afera wokół książki „Koniec makronizmu” Oliwiera Marleix, oskarżającej prezydenta o rozmontowanie suwerenności gospodarczej Francji, m.in. przez sprzedaż kluczowych części Alstomu. </p><p><strong>Tematy zastępcze<br></strong><br></p><p>Zdaniem Witta Pałac Elizejski odpowiada klasycznym „tematem zastępczym”: szef sztabu generał Maulny publicznie straszy Francuzów rychłą wojną z Rosją i koniecznością „posłania własnych dzieci na śmierć”. Media przez dni żyją wizją konfliktu, a w cień schodzą pytania o długi, podatki, upadek usług publicznych i sprzedaż strategicznych firm. Witt pointuje to gorzką sceną z paryskiej kawiarni: gazety są pełne newsów, ale próżno w nich szukać informacji o choć jednej realnej poprawie w życiu Francuzów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kryzys systemu ochrony zdrowia. "Brakuje 26 miliardów"</title>
      <itunes:episode>12140</itunes:episode>
      <podcast:episode>12140</podcast:episode>
      <itunes:title>Kryzys systemu ochrony zdrowia. "Brakuje 26 miliardów"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6f0c5fc9-cbb1-4bc6-8a13-a5e9f6932816</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/77101df8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nadal nie są opłacone nadwykonania na kwotę 11 miliardów złotych - alarmuje posłanka PiS, b. minister zdrowia Katarzyna Sójka. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nadal nie są opłacone nadwykonania na kwotę 11 miliardów złotych - alarmuje posłanka PiS, b. minister zdrowia Katarzyna Sójka. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 10:24:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/77101df8/ec058c64.mp3" length="24637640" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1305</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nadal nie są opłacone nadwykonania na kwotę 11 miliardów złotych - alarmuje posłanka PiS, b. minister zdrowia Katarzyna Sójka. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Centrum danych pod Warszawą zużyje prąd jak Bydgoszcz? Mieszkańcy Reguł protestują</title>
      <itunes:episode>12139</itunes:episode>
      <podcast:episode>12139</podcast:episode>
      <itunes:title>Centrum danych pod Warszawą zużyje prąd jak Bydgoszcz? Mieszkańcy Reguł protestują</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d049e8c3-6cdc-48e3-acf3-99a60a1e8e7d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8dfa820b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Cztery hale do 230 m długości, zużycie prądu jak Bydgoszcz i wody jak Elbląg. Tak ma wyglądać data center w Regułach. Lokalna społeczność mówi „stop”.</strong></p><p>Na przedmieściach Warszawy, w Regułach, prywatny inwestor planuje ogromne centrum danych na ponad 20-hektarowej łące pomiędzy osiedlami domów jednorodzinnych. Mają tam stanąć cztery budynki długości od 100 do 230 metrów. Protest podpisało już około 1200 mieszkańców.</p><p><strong>Prąd jak dla Bydgoszczy, woda jak dla Elbląga<br></strong><br></p><p>– <em>Z dokumentacji inwestora wynika, że obiekt będzie zużywał rocznie tyle prądu, co miasto Bydgoszcz</em> – mówi Marta Tymoszuk ze Stowarzyszenia Aktywnych Sąsiadów w Regułach.</p><p>Jeszcze większe emocje budzi kwestia wody. – <em>W upalne dni centrum ma zużywać tyle wody, co miasto wielkości Elbląga. Ta woda ma pochodzić z warszawskich wodociągów, które czerpią z Wisły. Jeśli wody zabraknie, kto dostanie ją pierwszy – mieszkańcy czy serwery?</em> – pyta Tymoszuk.</p><p><strong>„Problem nie jest tylko lokalny”<br></strong><br></p><p>Według społeczników planowany obiekt to część większego „zagłębia” centrów danych na zachód od Warszawy. W samej gminie Michałowice planowane są już kolejne ośrodki, każdy z ogromnym zapotrzebowaniem na moc.</p><p>– <em>To nie jest tylko nasz lokalny spór. To kwestia energii, wody i środowiska całej aglomeracji</em> – podkreśla przedstawicielka stowarzyszenia.</p><p><strong>Luka w prawie i walka o skalę<br></strong><br></p><p>W Polsce brak specjalnych przepisów regulujących lokalizację takich inwestycji. Jedynym realnym narzędziem gminy pozostaje miejscowy plan zagospodarowania.</p><p>– <em>Nie jesteśmy przeciwni centrum danych jako takiemu. Sprzeciwiamy się skali. Między domami jednorodzinnymi nie powinny wyrastać budynki długie na 230 metrów</em> – podsumowuje Tymoszuk.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Cztery hale do 230 m długości, zużycie prądu jak Bydgoszcz i wody jak Elbląg. Tak ma wyglądać data center w Regułach. Lokalna społeczność mówi „stop”.</strong></p><p>Na przedmieściach Warszawy, w Regułach, prywatny inwestor planuje ogromne centrum danych na ponad 20-hektarowej łące pomiędzy osiedlami domów jednorodzinnych. Mają tam stanąć cztery budynki długości od 100 do 230 metrów. Protest podpisało już około 1200 mieszkańców.</p><p><strong>Prąd jak dla Bydgoszczy, woda jak dla Elbląga<br></strong><br></p><p>– <em>Z dokumentacji inwestora wynika, że obiekt będzie zużywał rocznie tyle prądu, co miasto Bydgoszcz</em> – mówi Marta Tymoszuk ze Stowarzyszenia Aktywnych Sąsiadów w Regułach.</p><p>Jeszcze większe emocje budzi kwestia wody. – <em>W upalne dni centrum ma zużywać tyle wody, co miasto wielkości Elbląga. Ta woda ma pochodzić z warszawskich wodociągów, które czerpią z Wisły. Jeśli wody zabraknie, kto dostanie ją pierwszy – mieszkańcy czy serwery?</em> – pyta Tymoszuk.</p><p><strong>„Problem nie jest tylko lokalny”<br></strong><br></p><p>Według społeczników planowany obiekt to część większego „zagłębia” centrów danych na zachód od Warszawy. W samej gminie Michałowice planowane są już kolejne ośrodki, każdy z ogromnym zapotrzebowaniem na moc.</p><p>– <em>To nie jest tylko nasz lokalny spór. To kwestia energii, wody i środowiska całej aglomeracji</em> – podkreśla przedstawicielka stowarzyszenia.</p><p><strong>Luka w prawie i walka o skalę<br></strong><br></p><p>W Polsce brak specjalnych przepisów regulujących lokalizację takich inwestycji. Jedynym realnym narzędziem gminy pozostaje miejscowy plan zagospodarowania.</p><p>– <em>Nie jesteśmy przeciwni centrum danych jako takiemu. Sprzeciwiamy się skali. Między domami jednorodzinnymi nie powinny wyrastać budynki długie na 230 metrów</em> – podsumowuje Tymoszuk.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 09:41:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8dfa820b/e1111149.mp3" length="9059319" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>646</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Cztery hale do 230 m długości, zużycie prądu jak Bydgoszcz i wody jak Elbląg. Tak ma wyglądać data center w Regułach. Lokalna społeczność mówi „stop”.</strong></p><p>Na przedmieściach Warszawy, w Regułach, prywatny inwestor planuje ogromne centrum danych na ponad 20-hektarowej łące pomiędzy osiedlami domów jednorodzinnych. Mają tam stanąć cztery budynki długości od 100 do 230 metrów. Protest podpisało już około 1200 mieszkańców.</p><p><strong>Prąd jak dla Bydgoszczy, woda jak dla Elbląga<br></strong><br></p><p>– <em>Z dokumentacji inwestora wynika, że obiekt będzie zużywał rocznie tyle prądu, co miasto Bydgoszcz</em> – mówi Marta Tymoszuk ze Stowarzyszenia Aktywnych Sąsiadów w Regułach.</p><p>Jeszcze większe emocje budzi kwestia wody. – <em>W upalne dni centrum ma zużywać tyle wody, co miasto wielkości Elbląga. Ta woda ma pochodzić z warszawskich wodociągów, które czerpią z Wisły. Jeśli wody zabraknie, kto dostanie ją pierwszy – mieszkańcy czy serwery?</em> – pyta Tymoszuk.</p><p><strong>„Problem nie jest tylko lokalny”<br></strong><br></p><p>Według społeczników planowany obiekt to część większego „zagłębia” centrów danych na zachód od Warszawy. W samej gminie Michałowice planowane są już kolejne ośrodki, każdy z ogromnym zapotrzebowaniem na moc.</p><p>– <em>To nie jest tylko nasz lokalny spór. To kwestia energii, wody i środowiska całej aglomeracji</em> – podkreśla przedstawicielka stowarzyszenia.</p><p><strong>Luka w prawie i walka o skalę<br></strong><br></p><p>W Polsce brak specjalnych przepisów regulujących lokalizację takich inwestycji. Jedynym realnym narzędziem gminy pozostaje miejscowy plan zagospodarowania.</p><p>– <em>Nie jesteśmy przeciwni centrum danych jako takiemu. Sprzeciwiamy się skali. Między domami jednorodzinnymi nie powinny wyrastać budynki długie na 230 metrów</em> – podsumowuje Tymoszuk.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bez kolei CPK nie ma bezpieczeństwa na wschodniej flance. Apel samorządowców</title>
      <itunes:episode>12138</itunes:episode>
      <podcast:episode>12138</podcast:episode>
      <itunes:title>Bez kolei CPK nie ma bezpieczeństwa na wschodniej flance. Apel samorządowców</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">17ed17c9-a66e-4e59-a8c4-221868aff048</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9a7c52fe</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Ponad 20 samorządowców z Mazowsza i Podlasia apeluje do rządu o uratowanie szprychy nr 3 CPK. Ostrzegają, że wycofanie projektu zostawi region jako białą plamę na kolejowej mapie Polski.<br></strong><br></p><p>Samorządowcy z terenów położonych wzdłuż planowanej linii kolejowej – tzw. szprychy nr 3 CPK – spotkali się we wtorek w starostwie powiatowym w Łomży. Podpisali wspólny apel do ministra infrastruktury, władz spółki Centralny Port Komunikacyjny i rządowego pełnomocnika, domagając się utrzymania dotychczasowych terminów realizacji inwestycji.</p><em>W wersji drugiej dokumentu wdrożeniowego usunięto kamienie milowe, które były kluczowe dla realizacji projektu<br></em><br><p> – mówi wicestarosta ostrołęcki Artur Kozłowski. Chodzi o zapis o złożeniu wniosku o decyzję środowiskową do grudnia 2025 r. oraz wniosku o pozwolenie na budowę do grudnia 2030 r. Obu terminów w nowej wersji programu już nie ma.</p><p>Kozłowski podkreśla, że sygnatariusze apelu reprezentują różne środowiska polityczne, ale w tej sprawie występują razem.</p><em>To apel ponadpolityczny. Spotkaliśmy się, by solidarnie wyrazić wolę naszych mieszkańców, którzy chcą, by ta inwestycja powstała<br></em><br><p>– zaznacza.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Ponad 20 samorządowców z Mazowsza i Podlasia apeluje do rządu o uratowanie szprychy nr 3 CPK. Ostrzegają, że wycofanie projektu zostawi region jako białą plamę na kolejowej mapie Polski.<br></strong><br></p><p>Samorządowcy z terenów położonych wzdłuż planowanej linii kolejowej – tzw. szprychy nr 3 CPK – spotkali się we wtorek w starostwie powiatowym w Łomży. Podpisali wspólny apel do ministra infrastruktury, władz spółki Centralny Port Komunikacyjny i rządowego pełnomocnika, domagając się utrzymania dotychczasowych terminów realizacji inwestycji.</p><em>W wersji drugiej dokumentu wdrożeniowego usunięto kamienie milowe, które były kluczowe dla realizacji projektu<br></em><br><p> – mówi wicestarosta ostrołęcki Artur Kozłowski. Chodzi o zapis o złożeniu wniosku o decyzję środowiskową do grudnia 2025 r. oraz wniosku o pozwolenie na budowę do grudnia 2030 r. Obu terminów w nowej wersji programu już nie ma.</p><p>Kozłowski podkreśla, że sygnatariusze apelu reprezentują różne środowiska polityczne, ale w tej sprawie występują razem.</p><em>To apel ponadpolityczny. Spotkaliśmy się, by solidarnie wyrazić wolę naszych mieszkańców, którzy chcą, by ta inwestycja powstała<br></em><br><p>– zaznacza.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 09:21:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9a7c52fe/31986d54.mp3" length="6543926" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>467</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Ponad 20 samorządowców z Mazowsza i Podlasia apeluje do rządu o uratowanie szprychy nr 3 CPK. Ostrzegają, że wycofanie projektu zostawi region jako białą plamę na kolejowej mapie Polski.<br></strong><br></p><p>Samorządowcy z terenów położonych wzdłuż planowanej linii kolejowej – tzw. szprychy nr 3 CPK – spotkali się we wtorek w starostwie powiatowym w Łomży. Podpisali wspólny apel do ministra infrastruktury, władz spółki Centralny Port Komunikacyjny i rządowego pełnomocnika, domagając się utrzymania dotychczasowych terminów realizacji inwestycji.</p><em>W wersji drugiej dokumentu wdrożeniowego usunięto kamienie milowe, które były kluczowe dla realizacji projektu<br></em><br><p> – mówi wicestarosta ostrołęcki Artur Kozłowski. Chodzi o zapis o złożeniu wniosku o decyzję środowiskową do grudnia 2025 r. oraz wniosku o pozwolenie na budowę do grudnia 2030 r. Obu terminów w nowej wersji programu już nie ma.</p><p>Kozłowski podkreśla, że sygnatariusze apelu reprezentują różne środowiska polityczne, ale w tej sprawie występują razem.</p><em>To apel ponadpolityczny. Spotkaliśmy się, by solidarnie wyrazić wolę naszych mieszkańców, którzy chcą, by ta inwestycja powstała<br></em><br><p>– zaznacza.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jakub Pilarek: Pora uciąć bzdurną narrację o nielegalnej KRS. To zadanie dla Karola Nawrockiego</title>
      <itunes:episode>12137</itunes:episode>
      <podcast:episode>12137</podcast:episode>
      <itunes:title>Jakub Pilarek: Pora uciąć bzdurną narrację o nielegalnej KRS. To zadanie dla Karola Nawrockiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">89d0a41e-712f-4cff-a44d-933db2006f4a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ce5a3fb7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek mówi o swoim tekście podsumowującym największe fałsze w narracji o tzw. neoKRS. Uważa, że jej obalenie to ważne wyzwanie dla prezydenta Karola Nawrockiego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek mówi o swoim tekście podsumowującym największe fałsze w narracji o tzw. neoKRS. Uważa, że jej obalenie to ważne wyzwanie dla prezydenta Karola Nawrockiego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 08:04:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ce5a3fb7/a6d3c4e9.mp3" length="9594291" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>599</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek mówi o swoim tekście podsumowującym największe fałsze w narracji o tzw. neoKRS. Uważa, że jej obalenie to ważne wyzwanie dla prezydenta Karola Nawrockiego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>KRS, sądy, Żurek</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czego naprawdę chce Putin? Od kapitulacji Ukrainy po nowy porządek świata</title>
      <itunes:episode>12136</itunes:episode>
      <podcast:episode>12136</podcast:episode>
      <itunes:title>Czego naprawdę chce Putin? Od kapitulacji Ukrainy po nowy porządek świata</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fa50690d-f6df-4168-b97f-50a116a0e0f1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/979be532</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Władimir Putin nie walczy o „kawałek Donbasu”. Jak przekonuje Marek Menkiszak z Ośrodka Studiów Wschodnich, celem Kremla jest podporządkowanie całej Ukrainy.<br></strong><br></p><p><strong>Kolejne cele to rozbicie systemu bezpieczeństwa w Europie i współtworzenie wraz z Chinami nowego, postzachodniego ładu światowego. Propozycje „planu pokojowego” mają być tylko narzędziem do osiągnięcia tych celów.</strong> </p><p><strong>Trzy poziomy celów Putina<br></strong><br></p><p>Zdaniem Marka Menkiszaka, Władimir Putin działa równolegle na trzech poziomach: ukraińskim, europejskim i globalnym.</p><p><strong>Na poziomie lokalnym</strong>, czyli w relacji z Ukrainą, Kreml nie zrezygnował z maksymalizmu:</p>Jeśli chodzi o Ukrainę, to Putin chce tego samego, co wcześniej – w pełni podporządkować sobie państwo ukraińskie. Jeżeli miałby z tym trudności, to chciałby to państwo zniszczyć. Nie chce tak naprawdę jakiegoś kawałka terytorium, chce całej Ukrainy metodami militarnymi albo politycznymi.<p></p><p><strong>Drugi poziom to Europa</strong>. Tu rosyjskie ambicje są równie jasno określone:</p>Chce zniszczyć system bezpieczeństwa, jaki mamy w Europie, optymalnie rozłożyć, zlikwidować NATO, stworzyć strefę buforową bezpieczeństwa w Europie Środkowej i wyprzeć Amerykanów z Europy.<p></p><p><strong>Na poziomie globalnym</strong> Rosja widzi siebie jako junior partnera Chin w przebudowie porządku międzynarodowego:</p>Na poziomie globalnym chce razem z Chinami stworzyć nowy ład globalny postzachodni, w którym rola Zachodu będzie zmarginalizowana, a rola państw totalitarnych i autorytarnych będzie kluczowa, wokół hegemonii Chin, a Rosja będzie miała w nim autonomię strategiczną.<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Władimir Putin nie walczy o „kawałek Donbasu”. Jak przekonuje Marek Menkiszak z Ośrodka Studiów Wschodnich, celem Kremla jest podporządkowanie całej Ukrainy.<br></strong><br></p><p><strong>Kolejne cele to rozbicie systemu bezpieczeństwa w Europie i współtworzenie wraz z Chinami nowego, postzachodniego ładu światowego. Propozycje „planu pokojowego” mają być tylko narzędziem do osiągnięcia tych celów.</strong> </p><p><strong>Trzy poziomy celów Putina<br></strong><br></p><p>Zdaniem Marka Menkiszaka, Władimir Putin działa równolegle na trzech poziomach: ukraińskim, europejskim i globalnym.</p><p><strong>Na poziomie lokalnym</strong>, czyli w relacji z Ukrainą, Kreml nie zrezygnował z maksymalizmu:</p>Jeśli chodzi o Ukrainę, to Putin chce tego samego, co wcześniej – w pełni podporządkować sobie państwo ukraińskie. Jeżeli miałby z tym trudności, to chciałby to państwo zniszczyć. Nie chce tak naprawdę jakiegoś kawałka terytorium, chce całej Ukrainy metodami militarnymi albo politycznymi.<p></p><p><strong>Drugi poziom to Europa</strong>. Tu rosyjskie ambicje są równie jasno określone:</p>Chce zniszczyć system bezpieczeństwa, jaki mamy w Europie, optymalnie rozłożyć, zlikwidować NATO, stworzyć strefę buforową bezpieczeństwa w Europie Środkowej i wyprzeć Amerykanów z Europy.<p></p><p><strong>Na poziomie globalnym</strong> Rosja widzi siebie jako junior partnera Chin w przebudowie porządku międzynarodowego:</p>Na poziomie globalnym chce razem z Chinami stworzyć nowy ład globalny postzachodni, w którym rola Zachodu będzie zmarginalizowana, a rola państw totalitarnych i autorytarnych będzie kluczowa, wokół hegemonii Chin, a Rosja będzie miała w nim autonomię strategiczną.<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 07:39:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/979be532/83c272fc.mp3" length="16538868" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1180</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Władimir Putin nie walczy o „kawałek Donbasu”. Jak przekonuje Marek Menkiszak z Ośrodka Studiów Wschodnich, celem Kremla jest podporządkowanie całej Ukrainy.<br></strong><br></p><p><strong>Kolejne cele to rozbicie systemu bezpieczeństwa w Europie i współtworzenie wraz z Chinami nowego, postzachodniego ładu światowego. Propozycje „planu pokojowego” mają być tylko narzędziem do osiągnięcia tych celów.</strong> </p><p><strong>Trzy poziomy celów Putina<br></strong><br></p><p>Zdaniem Marka Menkiszaka, Władimir Putin działa równolegle na trzech poziomach: ukraińskim, europejskim i globalnym.</p><p><strong>Na poziomie lokalnym</strong>, czyli w relacji z Ukrainą, Kreml nie zrezygnował z maksymalizmu:</p>Jeśli chodzi o Ukrainę, to Putin chce tego samego, co wcześniej – w pełni podporządkować sobie państwo ukraińskie. Jeżeli miałby z tym trudności, to chciałby to państwo zniszczyć. Nie chce tak naprawdę jakiegoś kawałka terytorium, chce całej Ukrainy metodami militarnymi albo politycznymi.<p></p><p><strong>Drugi poziom to Europa</strong>. Tu rosyjskie ambicje są równie jasno określone:</p>Chce zniszczyć system bezpieczeństwa, jaki mamy w Europie, optymalnie rozłożyć, zlikwidować NATO, stworzyć strefę buforową bezpieczeństwa w Europie Środkowej i wyprzeć Amerykanów z Europy.<p></p><p><strong>Na poziomie globalnym</strong> Rosja widzi siebie jako junior partnera Chin w przebudowie porządku międzynarodowego:</p>Na poziomie globalnym chce razem z Chinami stworzyć nowy ład globalny postzachodni, w którym rola Zachodu będzie zmarginalizowana, a rola państw totalitarnych i autorytarnych będzie kluczowa, wokół hegemonii Chin, a Rosja będzie miała w nim autonomię strategiczną.<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ustawa o cyberbezpieczeństwie dobije polskich przedsiębiorców? „Miliardowe koszty”</title>
      <itunes:episode>12135</itunes:episode>
      <podcast:episode>12135</podcast:episode>
      <itunes:title>Ustawa o cyberbezpieczeństwie dobije polskich przedsiębiorców? „Miliardowe koszty”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c4592542-aa30-4c58-acb4-316de3248763</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c0e05f45</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo ostrzega przed skutkami dwóch rządowych projektów: ustawy wdrażającej DSA oraz ustawy o cyberbezpieczeństwie. Mówi o groźbie blokowania treści w internecie decyzją urzędnika, systemie „sygnalistów” premiującym donosy oraz o przepisach, które mogą zmusić firmy – od mediów po rolnictwo – do kosztownej wymiany sprzętu uznanego za „wysokiego ryzyka”. Według posła to krok w stronę państwa policyjnego i element wojny handlowej, w którą Polska daje się wciągnąć. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo ostrzega przed skutkami dwóch rządowych projektów: ustawy wdrażającej DSA oraz ustawy o cyberbezpieczeństwie. Mówi o groźbie blokowania treści w internecie decyzją urzędnika, systemie „sygnalistów” premiującym donosy oraz o przepisach, które mogą zmusić firmy – od mediów po rolnictwo – do kosztownej wymiany sprzętu uznanego za „wysokiego ryzyka”. Według posła to krok w stronę państwa policyjnego i element wojny handlowej, w którą Polska daje się wciągnąć. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 27 Nov 2025 06:36:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c0e05f45/fcefde18.mp3" length="11853358" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>846</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo ostrzega przed skutkami dwóch rządowych projektów: ustawy wdrażającej DSA oraz ustawy o cyberbezpieczeństwie. Mówi o groźbie blokowania treści w internecie decyzją urzędnika, systemie „sygnalistów” premiującym donosy oraz o przepisach, które mogą zmusić firmy – od mediów po rolnictwo – do kosztownej wymiany sprzętu uznanego za „wysokiego ryzyka”. Według posła to krok w stronę państwa policyjnego i element wojny handlowej, w którą Polska daje się wciągnąć. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zawieszenie dyrektora XLIV LO w Krakowie. Mariusz Graniczka: Nie zmusiłem ucznia do golenia głowy”</title>
      <itunes:episode>12134</itunes:episode>
      <podcast:episode>12134</podcast:episode>
      <itunes:title>Zawieszenie dyrektora XLIV LO w Krakowie. Mariusz Graniczka: Nie zmusiłem ucznia do golenia głowy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8e756091-462b-48e3-b370-031a65caa6be</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8ab5ba1c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dyrektor XLIV Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, Mariusz Graniczka, został 24 listopada zawieszony w pełnieniu obowiązków decyzją prezydenta miasta. Stało się to po zawiadomieniu Małopolskiego Kuratora Oświaty, który uznał, że dyrektor mógł naruszyć godność i prawa ucznia, kierując go – w czasie lekcji i bez wiedzy rodziców – do fryzjera. Sprawę zakwalifikowano jako „niecierpiącą zwłoki”, a wobec dyrektora uruchomiono procedury dyscyplinarne.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet Graniczka szczegółowo opisał swoją wersję wydarzeń. Na początku rozmowy zaznaczył, że głośny spór nabrał medialnego rozgłosu po publikacji w „Gazecie Wyborczej”, która powstała we współpracy z rodzicami ucznia.</p>Obwiniają mnie o to, że zmusiłem ich dziecko i wysłałem je do fryzjera w trakcie jego przyjścia do szkoły. To oczywiście byłoby skandalem, gdyby to wyglądało w ten sposób<p>– mówi. Jednocześnie podkreślił, że – jego zdaniem – opis w mediach to „półprawdy”, a więc: „półprawda to manipulacja, czyli kłamstwo”.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/24/dyrektor-xliv-lo-w-krakowie-zawieszony-to-sygnal-dla-rodzicow-i-uczniow-ze-moga-wszystko/</p><p>Przedstawił swój przebieg zdarzeń. Według jego relacji uczeń sam zgłosił się do niego po tym, jak wychowawczyni wysłała go do dyrektora by zapytał, czy może mieć taką fryzurę. Graniczka mówił, że rozmowa przebiegała spokojnie, bez presji i przy otwartych drzwiach sekretariatu.</p>On się pyta, czy tę fryzurę może nosić. Powiedziałem: przecież sam wiesz najlepiej, że nie<p>– relacjonuje.</p><p>Dyrektor twierdzi, że to uczeń zapytał, kiedy powinien fryzurę poprawić i sam wyraził zgodę, by zrobić to tego samego dnia. Graniczka zaproponował jedynie możliwość umówienia wizyty u znajomego fryzjera obok szkoły.</p>Uczeń mówi: dobrze. Pyta, czy może wyjść teraz. Oceniłem sytuację – dojrzały chłopak, trzecia klasa – i podjąłem decyzję: dobrze, idź, umówię cię<p>– dodaje. Według jego relacji uczeń wrócił zadowolony, pokazał efekt i żartował z sekretarką.</p><p>Napięcie narasta miesiąc później</p><p>Jak podkreśla dyrektor, przez kolejne tygodnie nie było żadnych sygnałów o skardze. Sytuacja wróciła dopiero po wyjściu klasowym do Muzeum Narodowego. Według relacji nauczycielek, trzech uczniów – w tym wspomniany już wcześniej – miało zachowywać się skrajnie niewłaściwie. Odebrano im telefony, a chłopcy zapowiedzieli, że zgłoszą to „do kuratorium”.</p><p>Podczas rozmowy z rodzicami Graniczka twierdzi, że usłyszał zaskakującą relację; rodzice ucznia poinformowali go, że wcześniej zwrócili się już na policję oraz do kuratorium, twierdząc, że nauczycielka bezprawnie zabrała chłopcom telefony.</p><p>Dyrektor przyznaje, że w rozmowie próbował wytłumaczyć rodzicom, iż w jego ocenie problemy wychowawcze mają głębsze przyczyny. Słowa te zostały jednak odebrane jako obraźliwe i spotkanie zakończyło się w napiętej atmosferze.</p><p>Graniczka podkreśla, że dopiero kilka dni później dowiedział się o oficjalnej skardze oraz o tym, że sprawą interesuje się prasa. Jego zdaniem odbyło się to bez próby wysłuchania jego strony, a decyzje wstępne zapadły pod presją medialnego rozgłosu. Zaznacza jednocześnie, że – według informacji, które docierają do niego od nauczycieli – w samej klasie chłopiec miał opowiadać o wizycie u fryzjera w sposób żartobliwy i bez poczucia krzywdy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dyrektor XLIV Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, Mariusz Graniczka, został 24 listopada zawieszony w pełnieniu obowiązków decyzją prezydenta miasta. Stało się to po zawiadomieniu Małopolskiego Kuratora Oświaty, który uznał, że dyrektor mógł naruszyć godność i prawa ucznia, kierując go – w czasie lekcji i bez wiedzy rodziców – do fryzjera. Sprawę zakwalifikowano jako „niecierpiącą zwłoki”, a wobec dyrektora uruchomiono procedury dyscyplinarne.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet Graniczka szczegółowo opisał swoją wersję wydarzeń. Na początku rozmowy zaznaczył, że głośny spór nabrał medialnego rozgłosu po publikacji w „Gazecie Wyborczej”, która powstała we współpracy z rodzicami ucznia.</p>Obwiniają mnie o to, że zmusiłem ich dziecko i wysłałem je do fryzjera w trakcie jego przyjścia do szkoły. To oczywiście byłoby skandalem, gdyby to wyglądało w ten sposób<p>– mówi. Jednocześnie podkreślił, że – jego zdaniem – opis w mediach to „półprawdy”, a więc: „półprawda to manipulacja, czyli kłamstwo”.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/24/dyrektor-xliv-lo-w-krakowie-zawieszony-to-sygnal-dla-rodzicow-i-uczniow-ze-moga-wszystko/</p><p>Przedstawił swój przebieg zdarzeń. Według jego relacji uczeń sam zgłosił się do niego po tym, jak wychowawczyni wysłała go do dyrektora by zapytał, czy może mieć taką fryzurę. Graniczka mówił, że rozmowa przebiegała spokojnie, bez presji i przy otwartych drzwiach sekretariatu.</p>On się pyta, czy tę fryzurę może nosić. Powiedziałem: przecież sam wiesz najlepiej, że nie<p>– relacjonuje.</p><p>Dyrektor twierdzi, że to uczeń zapytał, kiedy powinien fryzurę poprawić i sam wyraził zgodę, by zrobić to tego samego dnia. Graniczka zaproponował jedynie możliwość umówienia wizyty u znajomego fryzjera obok szkoły.</p>Uczeń mówi: dobrze. Pyta, czy może wyjść teraz. Oceniłem sytuację – dojrzały chłopak, trzecia klasa – i podjąłem decyzję: dobrze, idź, umówię cię<p>– dodaje. Według jego relacji uczeń wrócił zadowolony, pokazał efekt i żartował z sekretarką.</p><p>Napięcie narasta miesiąc później</p><p>Jak podkreśla dyrektor, przez kolejne tygodnie nie było żadnych sygnałów o skardze. Sytuacja wróciła dopiero po wyjściu klasowym do Muzeum Narodowego. Według relacji nauczycielek, trzech uczniów – w tym wspomniany już wcześniej – miało zachowywać się skrajnie niewłaściwie. Odebrano im telefony, a chłopcy zapowiedzieli, że zgłoszą to „do kuratorium”.</p><p>Podczas rozmowy z rodzicami Graniczka twierdzi, że usłyszał zaskakującą relację; rodzice ucznia poinformowali go, że wcześniej zwrócili się już na policję oraz do kuratorium, twierdząc, że nauczycielka bezprawnie zabrała chłopcom telefony.</p><p>Dyrektor przyznaje, że w rozmowie próbował wytłumaczyć rodzicom, iż w jego ocenie problemy wychowawcze mają głębsze przyczyny. Słowa te zostały jednak odebrane jako obraźliwe i spotkanie zakończyło się w napiętej atmosferze.</p><p>Graniczka podkreśla, że dopiero kilka dni później dowiedział się o oficjalnej skardze oraz o tym, że sprawą interesuje się prasa. Jego zdaniem odbyło się to bez próby wysłuchania jego strony, a decyzje wstępne zapadły pod presją medialnego rozgłosu. Zaznacza jednocześnie, że – według informacji, które docierają do niego od nauczycieli – w samej klasie chłopiec miał opowiadać o wizycie u fryzjera w sposób żartobliwy i bez poczucia krzywdy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 19:52:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8ab5ba1c/f61f3a34.mp3" length="17761720" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>739</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dyrektor XLIV Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, Mariusz Graniczka, został 24 listopada zawieszony w pełnieniu obowiązków decyzją prezydenta miasta. Stało się to po zawiadomieniu Małopolskiego Kuratora Oświaty, który uznał, że dyrektor mógł naruszyć godność i prawa ucznia, kierując go – w czasie lekcji i bez wiedzy rodziców – do fryzjera. Sprawę zakwalifikowano jako „niecierpiącą zwłoki”, a wobec dyrektora uruchomiono procedury dyscyplinarne.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet Graniczka szczegółowo opisał swoją wersję wydarzeń. Na początku rozmowy zaznaczył, że głośny spór nabrał medialnego rozgłosu po publikacji w „Gazecie Wyborczej”, która powstała we współpracy z rodzicami ucznia.</p>Obwiniają mnie o to, że zmusiłem ich dziecko i wysłałem je do fryzjera w trakcie jego przyjścia do szkoły. To oczywiście byłoby skandalem, gdyby to wyglądało w ten sposób<p>– mówi. Jednocześnie podkreślił, że – jego zdaniem – opis w mediach to „półprawdy”, a więc: „półprawda to manipulacja, czyli kłamstwo”.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/24/dyrektor-xliv-lo-w-krakowie-zawieszony-to-sygnal-dla-rodzicow-i-uczniow-ze-moga-wszystko/</p><p>Przedstawił swój przebieg zdarzeń. Według jego relacji uczeń sam zgłosił się do niego po tym, jak wychowawczyni wysłała go do dyrektora by zapytał, czy może mieć taką fryzurę. Graniczka mówił, że rozmowa przebiegała spokojnie, bez presji i przy otwartych drzwiach sekretariatu.</p>On się pyta, czy tę fryzurę może nosić. Powiedziałem: przecież sam wiesz najlepiej, że nie<p>– relacjonuje.</p><p>Dyrektor twierdzi, że to uczeń zapytał, kiedy powinien fryzurę poprawić i sam wyraził zgodę, by zrobić to tego samego dnia. Graniczka zaproponował jedynie możliwość umówienia wizyty u znajomego fryzjera obok szkoły.</p>Uczeń mówi: dobrze. Pyta, czy może wyjść teraz. Oceniłem sytuację – dojrzały chłopak, trzecia klasa – i podjąłem decyzję: dobrze, idź, umówię cię<p>– dodaje. Według jego relacji uczeń wrócił zadowolony, pokazał efekt i żartował z sekretarką.</p><p>Napięcie narasta miesiąc później</p><p>Jak podkreśla dyrektor, przez kolejne tygodnie nie było żadnych sygnałów o skardze. Sytuacja wróciła dopiero po wyjściu klasowym do Muzeum Narodowego. Według relacji nauczycielek, trzech uczniów – w tym wspomniany już wcześniej – miało zachowywać się skrajnie niewłaściwie. Odebrano im telefony, a chłopcy zapowiedzieli, że zgłoszą to „do kuratorium”.</p><p>Podczas rozmowy z rodzicami Graniczka twierdzi, że usłyszał zaskakującą relację; rodzice ucznia poinformowali go, że wcześniej zwrócili się już na policję oraz do kuratorium, twierdząc, że nauczycielka bezprawnie zabrała chłopcom telefony.</p><p>Dyrektor przyznaje, że w rozmowie próbował wytłumaczyć rodzicom, iż w jego ocenie problemy wychowawcze mają głębsze przyczyny. Słowa te zostały jednak odebrane jako obraźliwe i spotkanie zakończyło się w napiętej atmosferze.</p><p>Graniczka podkreśla, że dopiero kilka dni później dowiedział się o oficjalnej skardze oraz o tym, że sprawą interesuje się prasa. Jego zdaniem odbyło się to bez próby wysłuchania jego strony, a decyzje wstępne zapadły pod presją medialnego rozgłosu. Zaznacza jednocześnie, że – według informacji, które docierają do niego od nauczycieli – w samej klasie chłopiec miał opowiadać o wizycie u fryzjera w sposób żartobliwy i bez poczucia krzywdy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/8ab5ba1c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Postawa Witkoffa częścią szerszego problemu? Grzywaczewski: taśmy obnażają brak profesjonalizmu dyplomacji USA</title>
      <itunes:episode>12133</itunes:episode>
      <podcast:episode>12133</podcast:episode>
      <itunes:title>Postawa Witkoffa częścią szerszego problemu? Grzywaczewski: taśmy obnażają brak profesjonalizmu dyplomacji USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">75ff9d5e-5fcf-493c-ab38-1834b237c9fd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/133e24c8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Coraz częściej można spotkać się z zarzutami wobec Steve'a Witkoffa, że działa on w interesie Rosji, a nie Stanów Zjednoczonych - relacjonuje dziennikarz. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Coraz częściej można spotkać się z zarzutami wobec Steve'a Witkoffa, że działa on w interesie Rosji, a nie Stanów Zjednoczonych - relacjonuje dziennikarz. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 16:20:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/133e24c8/46b3a4b8.mp3" length="16230982" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>900</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Coraz częściej można spotkać się z zarzutami wobec Steve'a Witkoffa, że działa on w interesie Rosji, a nie Stanów Zjednoczonych - relacjonuje dziennikarz. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Te rządy wykończą telewizję publiczną”. Ostra diagnoza Agnieszki Romaszewskiej</title>
      <itunes:episode>12132</itunes:episode>
      <podcast:episode>12132</podcast:episode>
      <itunes:title>„Te rządy wykończą telewizję publiczną”. Ostra diagnoza Agnieszki Romaszewskiej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">275c8c1b-f618-43a0-9577-8aa0cb0e1839</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cec541e1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Narastają obawy o przyszłość kanałów kierowanych do Polaków za granicą – TVP Polonia i TVP Wilno – oraz o kondycję całej telewizji publicznej (w likwidacji). Rzecznik rządu zapewnia, że TVP Polonia „nie zniknie”, ale za kulisami trwają rozmowy o cięciach, a pracownicy nie wiedzą, czy po świętach będą mieli pracę.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/26/koniec-prawdziwej-tvp-polonia-wrobel-rozwalaja-zespol-i-mosty-z-polakami-za-granica/</p><p> </p><p>Dla Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, wieloletniej dyrektor Biełsatu i byłej szefowej TVP Polonia, ten scenariusz brzmi bardzo znajomo.</p>To zapewnianie, że wszystko będzie, niezależnie od tego, czy będzie 5 groszy na to i od kiedy, jest bardzo podobne do tego, co przeżyliśmy w Biełsacie. Moja wiara w te zapewnienia jest bardzo mała. Myślę, że to po prostu jest w większości nieprawda<p>– mówi.</p><p>Przypomina, że TVP Polonia jest wymieniona z nazwy w ustawie o radiofonii i telewizji, dlatego formalnie nie da się jej zlikwidować, ale można zostawić jedynie „kadłubek” kanału. Znacznie gorzej wygląda sytuacja TVP Wilno, które w ustawie nie figuruje i – jak zaznacza – można nim „dosyć dowolnie” rozporządzać.</p><p>Biełsat: z narzędzia soft power do „żałości”</p><p>Romaszewska-Guzy w ostrych słowach mówi o losie Biełsatu, który przez lata był – jak podkreśla – jednym z najważniejszych polskich instrumentów oddziaływania na Wschód. Dziś stacja została podzielona na trzy części: białoruską, rosyjską i ukraińską, co w jej ocenie rozbija pierwotną ideę jednego, silnego kanału.</p>Moim zdaniem to jest dosyć bezsensowne, bo myśmy to umyślnie trzymali razem, żeby to był taki nasz głos na wschód, niezależnie od tego, że zainteresowania tych różnych krajów są różne<p>– podkreśla. I zwraca uwagę na drastyczne cięcia budżetowe.</p>Kiedy odchodziłam jeszcze w 2023 roku z telewizji Biełsat, to ona miała 63 miliony budżetu. (…) W tej chwili to jest po prostu żałość. (…) Niektóre materiały mają niesłychanie niską oglądalność<p>– mówi.</p><p>Krytykuje również kierunek programowy: flagowym programem ma być dziś śniadaniówka pokazująca, jak żyje się emigrantom w Polsce.</p>Opowiadanie mieszkańcom Białorusi, jak fajnie żyje się emigrantom w Polsce, może tylko do pewnego stopnia budzić entuzjazm u ludzi zamkniętych u Łukaszenki. (…) Moim zdaniem nie ma w tym kompletnie żadnej koncepcji<p>– ocenia.</p><p>Przypomina, że pierwotnie Biełsat miał być precyzyjnym narzędziem soft power – pomagając Białorusinom i Rosjanom poznawać rzeczywistość wokół nich, a nie jedynie reklamą Polski.</p><p>TVP Polonia i Wilno</p><p>Była szefowa TVP Polonia nie ukrywa, że od lat krytycznie patrzyła na ten kanał – ale nie z powodu samej idei, tylko braku spójnej koncepcji.</p>Już wtedy, lat temu 15, uważałam, że brak tej telewizji koncepcji. Że to nie chodzi o to, żeby ją likwidować, chodzi o to, żeby ją wymyślić na nowo, bo się zmieniają nam epoki<p>– zaznacza.</p><p>Zwraca uwagę na ogromne zróżnicowanie potrzeb Polaków w różnych krajach i na fakt, że dziś Polonia ma dostęp do wielu treści internetowych. Jej zdaniem telewizja polonijna mogłaby stać się nowoczesnym, globalnym projektem, który: stawia na programy dla dzieci uczące języka polskiego, korzysta z sieci lokalnych korespondentów (Nowy Jork, Chicago, Żytomierz, Madryt), realnie angażuje widzów w tworzenie treści.</p><p>TVP Wilno widzi jako potencjalnie ważne narzędzie, które powinno „promieniować interesującą kulturą polską” na Litwie i jednocześnie przyciągać także litewską widownię, zainteresowaną lokalnymi problemami Wilna i regionu wileńskiego. Ale – jak mówi – nie wie, w jakim kierunku kanał faktycznie poszedł i co będzie dalej po zmianach władz.</p><p>„Reforma i obecna władza to rzeczy nie do połączenia”</p><p>Pytana wprost, czy mamy do czynienia z reformą czy z rozmontowywaniem telewizji publicznej, Romaszewska-Guzy nie pozostawia złudzeń.</p>Ja zupełnie nie mam wiary, że to jest reformowanie. Uważam, że tu nie ma żadnej koncepcji. Naprawdę żadnej. I nie widzę jej ani w Białsacie, ani w Polonii, ani w Wilnie. Tu po prostu nie ma kompletnie żadnej koncepcji, dla kogo i po co my nadajemy te treści<p>– mówi.</p><p>Krytykuje też inne kanały, m.in. TVP World po angielsku.</p>Jest kanał World w telewizji polskiej, w języku angielskim i ja pojęcia nie mam, po co my go robimy, po to żeby pokazywać pana Sikorskiego jakiś czas tam w tym Worldzie?<p>– ironizuje.</p><p>Jej zdaniem obecne kierownictwo telewizji i rząd nie potrafią zdefiniować widza, jego potrzeb ani celu nadawania. Brakuje badań, burzy mózgów, odwagi i fachowości.</p>Reforma i obecna władza to są rzeczy nie łączące się ze sobą. Oni po prostu w ogóle się nie zastanawiają nad celowością tego, co robią<p>– ocenia.</p><p>Surowa ocena rządu i polityki wschodniej</p><p>Romaszewska-Guzy rozszerza tę krytykę na całą politykę państwa, zwłaszcza wschodnią.</p>Uważam, że obecny rząd bardzo słabo sobie radzi, w bardzo wielu dziedzinach. Polska w zasadzie prawie nie prowadzi polityki wschodniej obecnie<p>– mówi.</p><p>Wspomina rozmowy z Jadwigą Emilewicz o tym, jak wiele pracy wymagało choćby zwiększenie przepustowości jednego przejścia granicznego z Ukrainą – codzienne zabiegi, przekonywanie partnerów, nieobrażanie się, szukanie rozwiązań. Tymczasem dziś – jak twierdzi – brakuje zarówno „pomyślunku”, jak i odwagi do podejmowania ryzyka.</p><p>Za symbol utraconej szansy uważa los Biełsatu.</p>Za stosunkowo niewielkie pieniądze można było mieć narzędzie porównywalne do Deutsche Welle. A nasz rząd wziął i moją ciężką pracę, 17 lat ciężkiej pracy, w zasadzie prawie że zniszczył do zera. Zostały jakieś resztówki, rozwalone w drobny mak<p>– mówi.</p><p>„Te rządy wykończą telewizję publiczną”</p><p>Na koniec rozmowy prowadzący pytał wprost, czy w kwestii TVP Agnieszka Romaszewska-Guzy widzi jakiekolwiek powody do optymizmu.</p>Ja się obawiam, że te rządy wykończą telewizję publiczną i nie jestem w tych obawach osamotniona. Wiele osóļ uważa, że nastąpi rozmontowanie telewizji publicznej. Spada drastycznie oglądalność. Ona nie ma najmniejszych pomysłów się dostosować do współczesności<p>– dodaje.</p><p>Zwraca uwagę, że formalna „likwidacja” TVP jest pozorna – instytucja istnieć musi, bo jest powołana ustawą.</p>To jest całkowicie pozorna likwidacja, ale niesie ze sobą nie tyle likwidację instytucji, co jej rozkład i upadek oglądalności, upadek wpływów i rozkład instytucji<p>– podkreśla.</p><p>Przypomina, że Telewizja Polska była największą telewizją publiczną w Europie Środkowo-Wschodniej, a dziś jej znaczenie gwałtownie maleje.</p>Doprowadziło się do upadku jej znaczenia i będzie to niezwykle trudno odbudować<p>– kończy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Narastają obawy o przyszłość kanałów kierowanych do Polaków za granicą – TVP Polonia i TVP Wilno – oraz o kondycję całej telewizji publicznej (w likwidacji). Rzecznik rządu zapewnia, że TVP Polonia „nie zniknie”, ale za kulisami trwają rozmowy o cięciach, a pracownicy nie wiedzą, czy po świętach będą mieli pracę.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/26/koniec-prawdziwej-tvp-polonia-wrobel-rozwalaja-zespol-i-mosty-z-polakami-za-granica/</p><p> </p><p>Dla Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, wieloletniej dyrektor Biełsatu i byłej szefowej TVP Polonia, ten scenariusz brzmi bardzo znajomo.</p>To zapewnianie, że wszystko będzie, niezależnie od tego, czy będzie 5 groszy na to i od kiedy, jest bardzo podobne do tego, co przeżyliśmy w Biełsacie. Moja wiara w te zapewnienia jest bardzo mała. Myślę, że to po prostu jest w większości nieprawda<p>– mówi.</p><p>Przypomina, że TVP Polonia jest wymieniona z nazwy w ustawie o radiofonii i telewizji, dlatego formalnie nie da się jej zlikwidować, ale można zostawić jedynie „kadłubek” kanału. Znacznie gorzej wygląda sytuacja TVP Wilno, które w ustawie nie figuruje i – jak zaznacza – można nim „dosyć dowolnie” rozporządzać.</p><p>Biełsat: z narzędzia soft power do „żałości”</p><p>Romaszewska-Guzy w ostrych słowach mówi o losie Biełsatu, który przez lata był – jak podkreśla – jednym z najważniejszych polskich instrumentów oddziaływania na Wschód. Dziś stacja została podzielona na trzy części: białoruską, rosyjską i ukraińską, co w jej ocenie rozbija pierwotną ideę jednego, silnego kanału.</p>Moim zdaniem to jest dosyć bezsensowne, bo myśmy to umyślnie trzymali razem, żeby to był taki nasz głos na wschód, niezależnie od tego, że zainteresowania tych różnych krajów są różne<p>– podkreśla. I zwraca uwagę na drastyczne cięcia budżetowe.</p>Kiedy odchodziłam jeszcze w 2023 roku z telewizji Biełsat, to ona miała 63 miliony budżetu. (…) W tej chwili to jest po prostu żałość. (…) Niektóre materiały mają niesłychanie niską oglądalność<p>– mówi.</p><p>Krytykuje również kierunek programowy: flagowym programem ma być dziś śniadaniówka pokazująca, jak żyje się emigrantom w Polsce.</p>Opowiadanie mieszkańcom Białorusi, jak fajnie żyje się emigrantom w Polsce, może tylko do pewnego stopnia budzić entuzjazm u ludzi zamkniętych u Łukaszenki. (…) Moim zdaniem nie ma w tym kompletnie żadnej koncepcji<p>– ocenia.</p><p>Przypomina, że pierwotnie Biełsat miał być precyzyjnym narzędziem soft power – pomagając Białorusinom i Rosjanom poznawać rzeczywistość wokół nich, a nie jedynie reklamą Polski.</p><p>TVP Polonia i Wilno</p><p>Była szefowa TVP Polonia nie ukrywa, że od lat krytycznie patrzyła na ten kanał – ale nie z powodu samej idei, tylko braku spójnej koncepcji.</p>Już wtedy, lat temu 15, uważałam, że brak tej telewizji koncepcji. Że to nie chodzi o to, żeby ją likwidować, chodzi o to, żeby ją wymyślić na nowo, bo się zmieniają nam epoki<p>– zaznacza.</p><p>Zwraca uwagę na ogromne zróżnicowanie potrzeb Polaków w różnych krajach i na fakt, że dziś Polonia ma dostęp do wielu treści internetowych. Jej zdaniem telewizja polonijna mogłaby stać się nowoczesnym, globalnym projektem, który: stawia na programy dla dzieci uczące języka polskiego, korzysta z sieci lokalnych korespondentów (Nowy Jork, Chicago, Żytomierz, Madryt), realnie angażuje widzów w tworzenie treści.</p><p>TVP Wilno widzi jako potencjalnie ważne narzędzie, które powinno „promieniować interesującą kulturą polską” na Litwie i jednocześnie przyciągać także litewską widownię, zainteresowaną lokalnymi problemami Wilna i regionu wileńskiego. Ale – jak mówi – nie wie, w jakim kierunku kanał faktycznie poszedł i co będzie dalej po zmianach władz.</p><p>„Reforma i obecna władza to rzeczy nie do połączenia”</p><p>Pytana wprost, czy mamy do czynienia z reformą czy z rozmontowywaniem telewizji publicznej, Romaszewska-Guzy nie pozostawia złudzeń.</p>Ja zupełnie nie mam wiary, że to jest reformowanie. Uważam, że tu nie ma żadnej koncepcji. Naprawdę żadnej. I nie widzę jej ani w Białsacie, ani w Polonii, ani w Wilnie. Tu po prostu nie ma kompletnie żadnej koncepcji, dla kogo i po co my nadajemy te treści<p>– mówi.</p><p>Krytykuje też inne kanały, m.in. TVP World po angielsku.</p>Jest kanał World w telewizji polskiej, w języku angielskim i ja pojęcia nie mam, po co my go robimy, po to żeby pokazywać pana Sikorskiego jakiś czas tam w tym Worldzie?<p>– ironizuje.</p><p>Jej zdaniem obecne kierownictwo telewizji i rząd nie potrafią zdefiniować widza, jego potrzeb ani celu nadawania. Brakuje badań, burzy mózgów, odwagi i fachowości.</p>Reforma i obecna władza to są rzeczy nie łączące się ze sobą. Oni po prostu w ogóle się nie zastanawiają nad celowością tego, co robią<p>– ocenia.</p><p>Surowa ocena rządu i polityki wschodniej</p><p>Romaszewska-Guzy rozszerza tę krytykę na całą politykę państwa, zwłaszcza wschodnią.</p>Uważam, że obecny rząd bardzo słabo sobie radzi, w bardzo wielu dziedzinach. Polska w zasadzie prawie nie prowadzi polityki wschodniej obecnie<p>– mówi.</p><p>Wspomina rozmowy z Jadwigą Emilewicz o tym, jak wiele pracy wymagało choćby zwiększenie przepustowości jednego przejścia granicznego z Ukrainą – codzienne zabiegi, przekonywanie partnerów, nieobrażanie się, szukanie rozwiązań. Tymczasem dziś – jak twierdzi – brakuje zarówno „pomyślunku”, jak i odwagi do podejmowania ryzyka.</p><p>Za symbol utraconej szansy uważa los Biełsatu.</p>Za stosunkowo niewielkie pieniądze można było mieć narzędzie porównywalne do Deutsche Welle. A nasz rząd wziął i moją ciężką pracę, 17 lat ciężkiej pracy, w zasadzie prawie że zniszczył do zera. Zostały jakieś resztówki, rozwalone w drobny mak<p>– mówi.</p><p>„Te rządy wykończą telewizję publiczną”</p><p>Na koniec rozmowy prowadzący pytał wprost, czy w kwestii TVP Agnieszka Romaszewska-Guzy widzi jakiekolwiek powody do optymizmu.</p>Ja się obawiam, że te rządy wykończą telewizję publiczną i nie jestem w tych obawach osamotniona. Wiele osóļ uważa, że nastąpi rozmontowanie telewizji publicznej. Spada drastycznie oglądalność. Ona nie ma najmniejszych pomysłów się dostosować do współczesności<p>– dodaje.</p><p>Zwraca uwagę, że formalna „likwidacja” TVP jest pozorna – instytucja istnieć musi, bo jest powołana ustawą.</p>To jest całkowicie pozorna likwidacja, ale niesie ze sobą nie tyle likwidację instytucji, co jej rozkład i upadek oglądalności, upadek wpływów i rozkład instytucji<p>– podkreśla.</p><p>Przypomina, że Telewizja Polska była największą telewizją publiczną w Europie Środkowo-Wschodniej, a dziś jej znaczenie gwałtownie maleje.</p>Doprowadziło się do upadku jej znaczenia i będzie to niezwykle trudno odbudować<p>– kończy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 15:41:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cec541e1/e61de66f.mp3" length="40214007" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1675</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Narastają obawy o przyszłość kanałów kierowanych do Polaków za granicą – TVP Polonia i TVP Wilno – oraz o kondycję całej telewizji publicznej (w likwidacji). Rzecznik rządu zapewnia, że TVP Polonia „nie zniknie”, ale za kulisami trwają rozmowy o cięciach, a pracownicy nie wiedzą, czy po świętach będą mieli pracę.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/26/koniec-prawdziwej-tvp-polonia-wrobel-rozwalaja-zespol-i-mosty-z-polakami-za-granica/</p><p> </p><p>Dla Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, wieloletniej dyrektor Biełsatu i byłej szefowej TVP Polonia, ten scenariusz brzmi bardzo znajomo.</p>To zapewnianie, że wszystko będzie, niezależnie od tego, czy będzie 5 groszy na to i od kiedy, jest bardzo podobne do tego, co przeżyliśmy w Biełsacie. Moja wiara w te zapewnienia jest bardzo mała. Myślę, że to po prostu jest w większości nieprawda<p>– mówi.</p><p>Przypomina, że TVP Polonia jest wymieniona z nazwy w ustawie o radiofonii i telewizji, dlatego formalnie nie da się jej zlikwidować, ale można zostawić jedynie „kadłubek” kanału. Znacznie gorzej wygląda sytuacja TVP Wilno, które w ustawie nie figuruje i – jak zaznacza – można nim „dosyć dowolnie” rozporządzać.</p><p>Biełsat: z narzędzia soft power do „żałości”</p><p>Romaszewska-Guzy w ostrych słowach mówi o losie Biełsatu, który przez lata był – jak podkreśla – jednym z najważniejszych polskich instrumentów oddziaływania na Wschód. Dziś stacja została podzielona na trzy części: białoruską, rosyjską i ukraińską, co w jej ocenie rozbija pierwotną ideę jednego, silnego kanału.</p>Moim zdaniem to jest dosyć bezsensowne, bo myśmy to umyślnie trzymali razem, żeby to był taki nasz głos na wschód, niezależnie od tego, że zainteresowania tych różnych krajów są różne<p>– podkreśla. I zwraca uwagę na drastyczne cięcia budżetowe.</p>Kiedy odchodziłam jeszcze w 2023 roku z telewizji Biełsat, to ona miała 63 miliony budżetu. (…) W tej chwili to jest po prostu żałość. (…) Niektóre materiały mają niesłychanie niską oglądalność<p>– mówi.</p><p>Krytykuje również kierunek programowy: flagowym programem ma być dziś śniadaniówka pokazująca, jak żyje się emigrantom w Polsce.</p>Opowiadanie mieszkańcom Białorusi, jak fajnie żyje się emigrantom w Polsce, może tylko do pewnego stopnia budzić entuzjazm u ludzi zamkniętych u Łukaszenki. (…) Moim zdaniem nie ma w tym kompletnie żadnej koncepcji<p>– ocenia.</p><p>Przypomina, że pierwotnie Biełsat miał być precyzyjnym narzędziem soft power – pomagając Białorusinom i Rosjanom poznawać rzeczywistość wokół nich, a nie jedynie reklamą Polski.</p><p>TVP Polonia i Wilno</p><p>Była szefowa TVP Polonia nie ukrywa, że od lat krytycznie patrzyła na ten kanał – ale nie z powodu samej idei, tylko braku spójnej koncepcji.</p>Już wtedy, lat temu 15, uważałam, że brak tej telewizji koncepcji. Że to nie chodzi o to, żeby ją likwidować, chodzi o to, żeby ją wymyślić na nowo, bo się zmieniają nam epoki<p>– zaznacza.</p><p>Zwraca uwagę na ogromne zróżnicowanie potrzeb Polaków w różnych krajach i na fakt, że dziś Polonia ma dostęp do wielu treści internetowych. Jej zdaniem telewizja polonijna mogłaby stać się nowoczesnym, globalnym projektem, który: stawia na programy dla dzieci uczące języka polskiego, korzysta z sieci lokalnych korespondentów (Nowy Jork, Chicago, Żytomierz, Madryt), realnie angażuje widzów w tworzenie treści.</p><p>TVP Wilno widzi jako potencjalnie ważne narzędzie, które powinno „promieniować interesującą kulturą polską” na Litwie i jednocześnie przyciągać także litewską widownię, zainteresowaną lokalnymi problemami Wilna i regionu wileńskiego. Ale – jak mówi – nie wie, w jakim kierunku kanał faktycznie poszedł i co będzie dalej po zmianach władz.</p><p>„Reforma i obecna władza to rzeczy nie do połączenia”</p><p>Pytana wprost, czy mamy do czynienia z reformą czy z rozmontowywaniem telewizji publicznej, Romaszewska-Guzy nie pozostawia złudzeń.</p>Ja zupełnie nie mam wiary, że to jest reformowanie. Uważam, że tu nie ma żadnej koncepcji. Naprawdę żadnej. I nie widzę jej ani w Białsacie, ani w Polonii, ani w Wilnie. Tu po prostu nie ma kompletnie żadnej koncepcji, dla kogo i po co my nadajemy te treści<p>– mówi.</p><p>Krytykuje też inne kanały, m.in. TVP World po angielsku.</p>Jest kanał World w telewizji polskiej, w języku angielskim i ja pojęcia nie mam, po co my go robimy, po to żeby pokazywać pana Sikorskiego jakiś czas tam w tym Worldzie?<p>– ironizuje.</p><p>Jej zdaniem obecne kierownictwo telewizji i rząd nie potrafią zdefiniować widza, jego potrzeb ani celu nadawania. Brakuje badań, burzy mózgów, odwagi i fachowości.</p>Reforma i obecna władza to są rzeczy nie łączące się ze sobą. Oni po prostu w ogóle się nie zastanawiają nad celowością tego, co robią<p>– ocenia.</p><p>Surowa ocena rządu i polityki wschodniej</p><p>Romaszewska-Guzy rozszerza tę krytykę na całą politykę państwa, zwłaszcza wschodnią.</p>Uważam, że obecny rząd bardzo słabo sobie radzi, w bardzo wielu dziedzinach. Polska w zasadzie prawie nie prowadzi polityki wschodniej obecnie<p>– mówi.</p><p>Wspomina rozmowy z Jadwigą Emilewicz o tym, jak wiele pracy wymagało choćby zwiększenie przepustowości jednego przejścia granicznego z Ukrainą – codzienne zabiegi, przekonywanie partnerów, nieobrażanie się, szukanie rozwiązań. Tymczasem dziś – jak twierdzi – brakuje zarówno „pomyślunku”, jak i odwagi do podejmowania ryzyka.</p><p>Za symbol utraconej szansy uważa los Biełsatu.</p>Za stosunkowo niewielkie pieniądze można było mieć narzędzie porównywalne do Deutsche Welle. A nasz rząd wziął i moją ciężką pracę, 17 lat ciężkiej pracy, w zasadzie prawie że zniszczył do zera. Zostały jakieś resztówki, rozwalone w drobny mak<p>– mówi.</p><p>„Te rządy wykończą telewizję publiczną”</p><p>Na koniec rozmowy prowadzący pytał wprost, czy w kwestii TVP Agnieszka Romaszewska-Guzy widzi jakiekolwiek powody do optymizmu.</p>Ja się obawiam, że te rządy wykończą telewizję publiczną i nie jestem w tych obawach osamotniona. Wiele osóļ uważa, że nastąpi rozmontowanie telewizji publicznej. Spada drastycznie oglądalność. Ona nie ma najmniejszych pomysłów się dostosować do współczesności<p>– dodaje.</p><p>Zwraca uwagę, że formalna „likwidacja” TVP jest pozorna – instytucja istnieć musi, bo jest powołana ustawą.</p>To jest całkowicie pozorna likwidacja, ale niesie ze sobą nie tyle likwidację instytucji, co jej rozkład i upadek oglądalności, upadek wpływów i rozkład instytucji<p>– podkreśla.</p><p>Przypomina, że Telewizja Polska była największą telewizją publiczną w Europie Środkowo-Wschodniej, a dziś jej znaczenie gwałtownie maleje.</p>Doprowadziło się do upadku jej znaczenia i będzie to niezwykle trudno odbudować<p>– kończy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/cec541e1/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Spowiedź na 5, czyli ks. Sebastian Picur o tym, jak przygotować się do sakramentu</title>
      <itunes:episode>12131</itunes:episode>
      <podcast:episode>12131</podcast:episode>
      <itunes:title>Spowiedź na 5, czyli ks. Sebastian Picur o tym, jak przygotować się do sakramentu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">27960aa4-8a3c-47a6-8ff1-b156275a48c2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/739ea3b7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wyczekując Adwentu, gościmy ks. Sebastiana Picura — duchownego i tiktokera. Niedawno światło dzienne ujrzała jego kolejna książka„Spowiedź na 5”. Publikacja to praktyczny poradnik, przygotowujący czytelnika do przystąpienia do sakramentu spowiedzi:</p>W tej książce odnosimy się do pięciu warunków dobrej spowiedzi, staramy się przeprowadzić osobę, która korzysta z sakramentu pokuty i pojednania poprzez głębsze spojrzenie na ten sakrament. Być może część z nas chodzi do spowiedzi od dawna, może od pierwszej komunii świętej i pojawiły się pewne oznaki rutyny, jakiegoś wypłycenia. Z drugiej strony jest to też poradnik, gdzie można sobie usystematyzować w sposób bardziej dojrzały pewną wiedzę, świadomość dotyczącą życia wiary, życia duchowego, a także sakramentu pokuty i pojednania.<p>~ mówi duchowny. Zapytany o to, co go skłoniło do napisania książki, odpowiedział następująco:</p>Jako ksiądz, który uczy w szkole i ksiądz, który jest od kilku lat aktywny w mediach społecznościowych, spotykam się z ogromną ilością pytań na temat spowiedzi. Wydawać by się mogło, że już wszystko zostało powiedziane, a jednak nie. Trzeba przypominać o tych sprawach najprostszych, niby oczywistych. Trzeba na nowo tłumaczyć, wyjaśniać osobom w różnym wieku. I ufam, że to właśnie też jest pewna odpowiedź na te ludzkie problemy, dylematy.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wyczekując Adwentu, gościmy ks. Sebastiana Picura — duchownego i tiktokera. Niedawno światło dzienne ujrzała jego kolejna książka„Spowiedź na 5”. Publikacja to praktyczny poradnik, przygotowujący czytelnika do przystąpienia do sakramentu spowiedzi:</p>W tej książce odnosimy się do pięciu warunków dobrej spowiedzi, staramy się przeprowadzić osobę, która korzysta z sakramentu pokuty i pojednania poprzez głębsze spojrzenie na ten sakrament. Być może część z nas chodzi do spowiedzi od dawna, może od pierwszej komunii świętej i pojawiły się pewne oznaki rutyny, jakiegoś wypłycenia. Z drugiej strony jest to też poradnik, gdzie można sobie usystematyzować w sposób bardziej dojrzały pewną wiedzę, świadomość dotyczącą życia wiary, życia duchowego, a także sakramentu pokuty i pojednania.<p>~ mówi duchowny. Zapytany o to, co go skłoniło do napisania książki, odpowiedział następująco:</p>Jako ksiądz, który uczy w szkole i ksiądz, który jest od kilku lat aktywny w mediach społecznościowych, spotykam się z ogromną ilością pytań na temat spowiedzi. Wydawać by się mogło, że już wszystko zostało powiedziane, a jednak nie. Trzeba przypominać o tych sprawach najprostszych, niby oczywistych. Trzeba na nowo tłumaczyć, wyjaśniać osobom w różnym wieku. I ufam, że to właśnie też jest pewna odpowiedź na te ludzkie problemy, dylematy.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 15:05:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/739ea3b7/5ff2a7a3.mp3" length="8964515" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>639</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wyczekując Adwentu, gościmy ks. Sebastiana Picura — duchownego i tiktokera. Niedawno światło dzienne ujrzała jego kolejna książka„Spowiedź na 5”. Publikacja to praktyczny poradnik, przygotowujący czytelnika do przystąpienia do sakramentu spowiedzi:</p>W tej książce odnosimy się do pięciu warunków dobrej spowiedzi, staramy się przeprowadzić osobę, która korzysta z sakramentu pokuty i pojednania poprzez głębsze spojrzenie na ten sakrament. Być może część z nas chodzi do spowiedzi od dawna, może od pierwszej komunii świętej i pojawiły się pewne oznaki rutyny, jakiegoś wypłycenia. Z drugiej strony jest to też poradnik, gdzie można sobie usystematyzować w sposób bardziej dojrzały pewną wiedzę, świadomość dotyczącą życia wiary, życia duchowego, a także sakramentu pokuty i pojednania.<p>~ mówi duchowny. Zapytany o to, co go skłoniło do napisania książki, odpowiedział następująco:</p>Jako ksiądz, który uczy w szkole i ksiądz, który jest od kilku lat aktywny w mediach społecznościowych, spotykam się z ogromną ilością pytań na temat spowiedzi. Wydawać by się mogło, że już wszystko zostało powiedziane, a jednak nie. Trzeba przypominać o tych sprawach najprostszych, niby oczywistych. Trzeba na nowo tłumaczyć, wyjaśniać osobom w różnym wieku. I ufam, że to właśnie też jest pewna odpowiedź na te ludzkie problemy, dylematy.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/739ea3b7/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 26.11.2025 r.: czy afera wokół Witkoffa storpeduje plan pokojowy Trumpa?</title>
      <itunes:episode>12130</itunes:episode>
      <podcast:episode>12130</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 26.11.2025 r.: czy afera wokół Witkoffa storpeduje plan pokojowy Trumpa?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3e7fcf99-8b62-4b26-a1cc-a24d03cb44cc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e5f2d9a2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również rzut oka na Afrykę Północną i Bliski Wschód. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również rzut oka na Afrykę Północną i Bliski Wschód. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 14:56:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e5f2d9a2/25cd199e.mp3" length="33511952" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1735</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również rzut oka na Afrykę Północną i Bliski Wschód. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nowosielski na jazzowo oraz adwentowa lektura — Cała naprzód 26.11.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12129</itunes:episode>
      <podcast:episode>12129</podcast:episode>
      <itunes:title>Nowosielski na jazzowo oraz adwentowa lektura — Cała naprzód 26.11.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">643d371a-4bbc-4efc-aa1e-b2e717c6283b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ed554f27</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na początek krótki komentarz <strong>Piotra Pietrygi</strong> do wiadomości z ostatniej chwili o mianowaniu kard. Grzegorza Rysia na metropolitę krakowskiego. Następnie rozmawiamy z pianistą jazzowym <strong>Arturem Dutkiewiczem</strong>. 20 listopada światło dzienne ujrzała nowa płyta spod szyldu Artur Dutkiewicz Trio: <em>Od dźwięku do ciszy.</em> <em>Nowosielski Live</em>. To zapis pięciu muzycznych medytacji inspirowanych dziełami Jerzego Nowosielskiego. Nasz gość mówi o swoim uznaniu wobez wybitnego polskiego malarza oraz odkrywaniu tajemnicy sztuki. Jutro (27 listopada) o godz. 19:00 odbędzie się koncert premierowy, który odbędzie się w ramach cyklu Jazz w Podziemiach Kamedulskich. Muzyce towarzyszyć będą wizualizacje - kolaże obrazów Jerzego Nowosielskiego tworzone na żywo.<br>Łączymy się też z <strong>ks. Sebastianem Picurem</strong>, który ma dla słuchaczy książkową propozycje na nadchodzący adwent. <em>Spowiedź na 5</em>, to poradnik oparty na pięciu warunkach dobrej spowiedzi, mający przygotować czytelnika do podejścia do tego sakramentu. Duchowny opowiada o istocie spowiedzi i jej wadze. Jak mówi, do napisania książki zainspirowały go liczne pytania, które kierowali do niego odbiorcy jego mediów społecznościowych. Redakcja Radia Wnet ma do rozdania trzy egzemplarze publikacji <em>Spowiedź na 5</em>! Wystarczy napisać wiadomość na adres: konrad.medrzecki@wnet.fm.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na początek krótki komentarz <strong>Piotra Pietrygi</strong> do wiadomości z ostatniej chwili o mianowaniu kard. Grzegorza Rysia na metropolitę krakowskiego. Następnie rozmawiamy z pianistą jazzowym <strong>Arturem Dutkiewiczem</strong>. 20 listopada światło dzienne ujrzała nowa płyta spod szyldu Artur Dutkiewicz Trio: <em>Od dźwięku do ciszy.</em> <em>Nowosielski Live</em>. To zapis pięciu muzycznych medytacji inspirowanych dziełami Jerzego Nowosielskiego. Nasz gość mówi o swoim uznaniu wobez wybitnego polskiego malarza oraz odkrywaniu tajemnicy sztuki. Jutro (27 listopada) o godz. 19:00 odbędzie się koncert premierowy, który odbędzie się w ramach cyklu Jazz w Podziemiach Kamedulskich. Muzyce towarzyszyć będą wizualizacje - kolaże obrazów Jerzego Nowosielskiego tworzone na żywo.<br>Łączymy się też z <strong>ks. Sebastianem Picurem</strong>, który ma dla słuchaczy książkową propozycje na nadchodzący adwent. <em>Spowiedź na 5</em>, to poradnik oparty na pięciu warunkach dobrej spowiedzi, mający przygotować czytelnika do podejścia do tego sakramentu. Duchowny opowiada o istocie spowiedzi i jej wadze. Jak mówi, do napisania książki zainspirowały go liczne pytania, które kierowali do niego odbiorcy jego mediów społecznościowych. Redakcja Radia Wnet ma do rozdania trzy egzemplarze publikacji <em>Spowiedź na 5</em>! Wystarczy napisać wiadomość na adres: konrad.medrzecki@wnet.fm.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 14:29:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ed554f27/6d70de4d.mp3" length="32227958" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2014</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na początek krótki komentarz <strong>Piotra Pietrygi</strong> do wiadomości z ostatniej chwili o mianowaniu kard. Grzegorza Rysia na metropolitę krakowskiego. Następnie rozmawiamy z pianistą jazzowym <strong>Arturem Dutkiewiczem</strong>. 20 listopada światło dzienne ujrzała nowa płyta spod szyldu Artur Dutkiewicz Trio: <em>Od dźwięku do ciszy.</em> <em>Nowosielski Live</em>. To zapis pięciu muzycznych medytacji inspirowanych dziełami Jerzego Nowosielskiego. Nasz gość mówi o swoim uznaniu wobez wybitnego polskiego malarza oraz odkrywaniu tajemnicy sztuki. Jutro (27 listopada) o godz. 19:00 odbędzie się koncert premierowy, który odbędzie się w ramach cyklu Jazz w Podziemiach Kamedulskich. Muzyce towarzyszyć będą wizualizacje - kolaże obrazów Jerzego Nowosielskiego tworzone na żywo.<br>Łączymy się też z <strong>ks. Sebastianem Picurem</strong>, który ma dla słuchaczy książkową propozycje na nadchodzący adwent. <em>Spowiedź na 5</em>, to poradnik oparty na pięciu warunkach dobrej spowiedzi, mający przygotować czytelnika do podejścia do tego sakramentu. Duchowny opowiada o istocie spowiedzi i jej wadze. Jak mówi, do napisania książki zainspirowały go liczne pytania, które kierowali do niego odbiorcy jego mediów społecznościowych. Redakcja Radia Wnet ma do rozdania trzy egzemplarze publikacji <em>Spowiedź na 5</em>! Wystarczy napisać wiadomość na adres: konrad.medrzecki@wnet.fm.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 26.11.25 r.: Zjednoczony Gabinet Przejściowy apeluje do Zachodu o wsparcie dla sił demokratycznych</title>
      <itunes:episode>12128</itunes:episode>
      <podcast:episode>12128</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 26.11.25 r.: Zjednoczony Gabinet Przejściowy apeluje do Zachodu o wsparcie dla sił demokratycznych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f8e0c12f-6283-4843-892a-548373a164f4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4d016e44</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również o sprawie aresztowania Mikoły Statkiewicza. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również o sprawie aresztowania Mikoły Statkiewicza. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 13:49:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4d016e44/78eb1a03.mp3" length="29546079" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1505</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również o sprawie aresztowania Mikoły Statkiewicza. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Pietryga: Abp. Marek Jędraszewski i kard. Ryś są na przeciwnych biegunach </title>
      <itunes:episode>12127</itunes:episode>
      <podcast:episode>12127</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Pietryga: Abp. Marek Jędraszewski i kard. Ryś są na przeciwnych biegunach </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7681d71b-5066-4535-b8ba-c63d4b2d1c62</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c045859a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Konrad Mędrzecki rozmawia z Piotrem Pietrygą o zmianie na czele Archidiecezji Krakowskiej – odejściu arcybiskupa Marka Jędraszewskiego i nominacji kardynała Grzegorza Rysia. W rozmowie pojawiają się kulisy opóźnionej decyzji Watykanu, różnice w wizji Kościoła obu hierarchów oraz możliwe konsekwencje tej zmiany dla duchowieństwa i wiernych w Krakowie i w całej Polsce.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Konrad Mędrzecki rozmawia z Piotrem Pietrygą o zmianie na czele Archidiecezji Krakowskiej – odejściu arcybiskupa Marka Jędraszewskiego i nominacji kardynała Grzegorza Rysia. W rozmowie pojawiają się kulisy opóźnionej decyzji Watykanu, różnice w wizji Kościoła obu hierarchów oraz możliwe konsekwencje tej zmiany dla duchowieństwa i wiernych w Krakowie i w całej Polsce.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 13:28:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c045859a/ef506cc4.mp3" length="6247679" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>445</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Konrad Mędrzecki rozmawia z Piotrem Pietrygą o zmianie na czele Archidiecezji Krakowskiej – odejściu arcybiskupa Marka Jędraszewskiego i nominacji kardynała Grzegorza Rysia. W rozmowie pojawiają się kulisy opóźnionej decyzji Watykanu, różnice w wizji Kościoła obu hierarchów oraz możliwe konsekwencje tej zmiany dla duchowieństwa i wiernych w Krakowie i w całej Polsce.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c045859a/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Hezbollah na południu Libanu wciąż silny - Studio Bejrut - 25.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12125</itunes:episode>
      <podcast:episode>12125</podcast:episode>
      <itunes:title>Hezbollah na południu Libanu wciąż silny - Studio Bejrut - 25.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0e93a7cf-37ac-47a7-aee7-8a34cc30cc48</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1967a887</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ataki dronowe na Bejrut, przygotowania do pielgrzymki papieża Leona XIV, świąteczna akcja pomocowa Fundacji Fenicja. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ataki dronowe na Bejrut, przygotowania do pielgrzymki papieża Leona XIV, świąteczna akcja pomocowa Fundacji Fenicja. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 12:27:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1967a887/c778df70.mp3" length="15610252" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>855</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ataki dronowe na Bejrut, przygotowania do pielgrzymki papieża Leona XIV, świąteczna akcja pomocowa Fundacji Fenicja. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niezastąpieni ludzie i kot-dubler Jarosława Kaczyńskiego - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 25.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12124</itunes:episode>
      <podcast:episode>12124</podcast:episode>
      <itunes:title>Niezastąpieni ludzie i kot-dubler Jarosława Kaczyńskiego - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 25.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">74a0563b-03c6-4aae-b883-dd4a3b2741a5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0c1faf8c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O tym, dlaczego trzeba utrwalać wspomnienia o ludziach, a czasem o zwierzętach bardzo znanych ludzi. Tym razem i nostalgicznie, i na wesoło. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O tym, dlaczego trzeba utrwalać wspomnienia o ludziach, a czasem o zwierzętach bardzo znanych ludzi. Tym razem i nostalgicznie, i na wesoło. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 11:53:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0c1faf8c/89531d05.mp3" length="36337000" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1818</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O tym, dlaczego trzeba utrwalać wspomnienia o ludziach, a czasem o zwierzętach bardzo znanych ludzi. Tym razem i nostalgicznie, i na wesoło. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Małżeństwa jednopłciowe a polskie prawo. Sebastian Kaleta: wyrok TSUE nas nie wiąże</title>
      <itunes:episode>12123</itunes:episode>
      <podcast:episode>12123</podcast:episode>
      <itunes:title>Małżeństwa jednopłciowe a polskie prawo. Sebastian Kaleta: wyrok TSUE nas nie wiąże</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2a597297-943e-471a-952f-ef05acd2885a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/32870819</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych wywołał polityczną burzę. Sebastian Kaleta przekonuje, że Polska nie ma obowiązku go stosować, a urzędnicy uznający takie związki łamią prawo.<br></strong><br></p><p>We wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że każde państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte zgodnie z prawem w innym kraju UE – nawet jeśli jego własne prawo takich związków nie przewiduje. Sprawa dotyczyła pary Polaków, którzy zawarli małżeństwo za granicą i domagali się jego wpisania w polskich dokumentach. Wyrok jest określany przez część komentatorów jako „przełomowy” dla praw osób LGBT+ oraz swobody przemieszczania się w Unii.</p><p><strong>Kaleta: „Z perspektywy polskiego prawa ten wyrok nie ma znaczenia”<br></strong><br></p><p>Sebastian Kaleta w rozmowie w Radiu Wnet przekonywał, że orzeczenie TSUE <strong>nie wiąże polskich organów</strong>.</p><p>Według niego uznanie wyroku za obowiązujący w Polsce oznaczałoby w praktyce „obowiązek uznawania małżeństw osób jednopłciowych na terytorium RP”, co – jak podkreśla – jest sprzeczne z polską konstytucją i traktatami unijnymi.</p><p>Kaleta argumentuje, że Trybunał „wyszedł poza swoje kompetencje”:</p>Trybunał Sprawiedliwości po prostu poza kompetencjami zadziałał. Uznał za obowiązek Polski coś, co w żadnym przepisie prawa nie jest wskazane]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych wywołał polityczną burzę. Sebastian Kaleta przekonuje, że Polska nie ma obowiązku go stosować, a urzędnicy uznający takie związki łamią prawo.<br></strong><br></p><p>We wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że każde państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte zgodnie z prawem w innym kraju UE – nawet jeśli jego własne prawo takich związków nie przewiduje. Sprawa dotyczyła pary Polaków, którzy zawarli małżeństwo za granicą i domagali się jego wpisania w polskich dokumentach. Wyrok jest określany przez część komentatorów jako „przełomowy” dla praw osób LGBT+ oraz swobody przemieszczania się w Unii.</p><p><strong>Kaleta: „Z perspektywy polskiego prawa ten wyrok nie ma znaczenia”<br></strong><br></p><p>Sebastian Kaleta w rozmowie w Radiu Wnet przekonywał, że orzeczenie TSUE <strong>nie wiąże polskich organów</strong>.</p><p>Według niego uznanie wyroku za obowiązujący w Polsce oznaczałoby w praktyce „obowiązek uznawania małżeństw osób jednopłciowych na terytorium RP”, co – jak podkreśla – jest sprzeczne z polską konstytucją i traktatami unijnymi.</p><p>Kaleta argumentuje, że Trybunał „wyszedł poza swoje kompetencje”:</p>Trybunał Sprawiedliwości po prostu poza kompetencjami zadziałał. Uznał za obowiązek Polski coś, co w żadnym przepisie prawa nie jest wskazane]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 11:38:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/32870819/f1d2237f.mp3" length="15191239" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1084</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych wywołał polityczną burzę. Sebastian Kaleta przekonuje, że Polska nie ma obowiązku go stosować, a urzędnicy uznający takie związki łamią prawo.<br></strong><br></p><p>We wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że każde państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte zgodnie z prawem w innym kraju UE – nawet jeśli jego własne prawo takich związków nie przewiduje. Sprawa dotyczyła pary Polaków, którzy zawarli małżeństwo za granicą i domagali się jego wpisania w polskich dokumentach. Wyrok jest określany przez część komentatorów jako „przełomowy” dla praw osób LGBT+ oraz swobody przemieszczania się w Unii.</p><p><strong>Kaleta: „Z perspektywy polskiego prawa ten wyrok nie ma znaczenia”<br></strong><br></p><p>Sebastian Kaleta w rozmowie w Radiu Wnet przekonywał, że orzeczenie TSUE <strong>nie wiąże polskich organów</strong>.</p><p>Według niego uznanie wyroku za obowiązujący w Polsce oznaczałoby w praktyce „obowiązek uznawania małżeństw osób jednopłciowych na terytorium RP”, co – jak podkreśla – jest sprzeczne z polską konstytucją i traktatami unijnymi.</p><p>Kaleta argumentuje, że Trybunał „wyszedł poza swoje kompetencje”:</p>Trybunał Sprawiedliwości po prostu poza kompetencjami zadziałał. Uznał za obowiązek Polski coś, co w żadnym przepisie prawa nie jest wskazane]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rzecznik Sztabu Generalnego: świadome i odporne społeczeństwo to klucz do odstraszenia przeciwnika</title>
      <itunes:episode>12122</itunes:episode>
      <podcast:episode>12122</podcast:episode>
      <itunes:title>Rzecznik Sztabu Generalnego: świadome i odporne społeczeństwo to klucz do odstraszenia przeciwnika</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4d3bbe58-2156-4a99-8de7-101cfd452c4b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/61407269</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Walczy całe społeczeństwo; nie same siły zbrojne - podkreśla płk Marek Pietrzak. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Walczy całe społeczeństwo; nie same siły zbrojne - podkreśla płk Marek Pietrzak. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 11:36:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/61407269/b89afa93.mp3" length="34370137" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1712</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Walczy całe społeczeństwo; nie same siły zbrojne - podkreśla płk Marek Pietrzak. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Koniec prawdziwej TVP Polonia. Wróbel: Rozwalają zespół i mosty z Polakami za granicą</title>
      <itunes:episode>12121</itunes:episode>
      <podcast:episode>12121</podcast:episode>
      <itunes:title>Koniec prawdziwej TVP Polonia. Wróbel: Rozwalają zespół i mosty z Polakami za granicą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2d0bd3a9-de95-46c0-937a-5c424b228a8e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3cdde9a4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Telewizja Polonia ma zostać w praktyce zlikwidowana. – Zostanie tylko atrapa z logo i kilkoma programami – alarmuje były korespondent stacji, Sławomir Wróbel.</strong></p><p>Telewizja Polonia, od ponad 30 lat okno Polaków na świat, ma zostać w praktyce zlikwidowana. Zostanie logo, może dwa–trzy programy – ale zespół i misja stacji zostaną rozbite. O kulisach mówił w Radiu Wnet Sławomir Wróbel, były londyński korespondent TVP Polonia.</p>Prawdopodobnie będzie tak, że Telewizja Polonia zostanie zlikwidowana, natomiast pozostanie jakaś atrapa, żeby formalnie być w zgodzie z kartą powinności. Zostaną dwa, trzy programy, zostanie logo – i tyle z tej pięknej historii<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Telewizja Polonia ma zostać w praktyce zlikwidowana. – Zostanie tylko atrapa z logo i kilkoma programami – alarmuje były korespondent stacji, Sławomir Wróbel.</strong></p><p>Telewizja Polonia, od ponad 30 lat okno Polaków na świat, ma zostać w praktyce zlikwidowana. Zostanie logo, może dwa–trzy programy – ale zespół i misja stacji zostaną rozbite. O kulisach mówił w Radiu Wnet Sławomir Wróbel, były londyński korespondent TVP Polonia.</p>Prawdopodobnie będzie tak, że Telewizja Polonia zostanie zlikwidowana, natomiast pozostanie jakaś atrapa, żeby formalnie być w zgodzie z kartą powinności. Zostaną dwa, trzy programy, zostanie logo – i tyle z tej pięknej historii<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 11:03:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3cdde9a4/70e8b1fd.mp3" length="9429048" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>673</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Telewizja Polonia ma zostać w praktyce zlikwidowana. – Zostanie tylko atrapa z logo i kilkoma programami – alarmuje były korespondent stacji, Sławomir Wróbel.</strong></p><p>Telewizja Polonia, od ponad 30 lat okno Polaków na świat, ma zostać w praktyce zlikwidowana. Zostanie logo, może dwa–trzy programy – ale zespół i misja stacji zostaną rozbite. O kulisach mówił w Radiu Wnet Sławomir Wróbel, były londyński korespondent TVP Polonia.</p>Prawdopodobnie będzie tak, że Telewizja Polonia zostanie zlikwidowana, natomiast pozostanie jakaś atrapa, żeby formalnie być w zgodzie z kartą powinności. Zostaną dwa, trzy programy, zostanie logo – i tyle z tej pięknej historii<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kontrowersje wokół planu pokojowego na Ukrainie na rękę Zełenskiemu? Ekspert OSW nie ma wątpliwości</title>
      <itunes:episode>12120</itunes:episode>
      <podcast:episode>12120</podcast:episode>
      <itunes:title>Kontrowersje wokół planu pokojowego na Ukrainie na rękę Zełenskiemu? Ekspert OSW nie ma wątpliwości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">257c3082-ff41-47eb-9438-b894880fb915</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d8c0f925</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kierownik zespołu Białorusi, Ukrainy i Mołdawii Ośrodka Studiów Wschodnich Tadeusz Iwański uważa, że dzięki gorącej debacie o planie pokojowym na Ukrainie zapomniano o aferze korupcyjnej w tym kraju.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kierownik zespołu Białorusi, Ukrainy i Mołdawii Ośrodka Studiów Wschodnich Tadeusz Iwański uważa, że dzięki gorącej debacie o planie pokojowym na Ukrainie zapomniano o aferze korupcyjnej w tym kraju.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 10:48:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d8c0f925/9c8b9ff2.mp3" length="15472059" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>966</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kierownik zespołu Białorusi, Ukrainy i Mołdawii Ośrodka Studiów Wschodnich Tadeusz Iwański uważa, że dzięki gorącej debacie o planie pokojowym na Ukrainie zapomniano o aferze korupcyjnej w tym kraju.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tajwan czerwoną linią Pekinu. Co naprawdę ustalili Trump i Xi?</title>
      <itunes:episode>12119</itunes:episode>
      <podcast:episode>12119</podcast:episode>
      <itunes:title>Tajwan czerwoną linią Pekinu. Co naprawdę ustalili Trump i Xi?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8a2917ee-8f4c-4bef-91cd-019c521e534b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8fef2239</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Tajwan jest dziś najważniejszą kwestią w relacjach Chin z całym światem – podkreśla Andrzej Zawadzki-Liang, komentując rozmowę telefoniczną Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem.</strong></p><p><br></p><p>Rozmowa telefoniczna Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem odbyła się z inicjatywy USA – podkreślają chińskie media. Jak mówi gospodarz Studia Szanghaj Andrzej Zawadzki-Liang, w centrum uwagi znalazł się nie handel, lecz Tajwan.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Tajwan jest dziś najważniejszą kwestią w relacjach Chin z całym światem – podkreśla Andrzej Zawadzki-Liang, komentując rozmowę telefoniczną Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem.</strong></p><p><br></p><p>Rozmowa telefoniczna Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem odbyła się z inicjatywy USA – podkreślają chińskie media. Jak mówi gospodarz Studia Szanghaj Andrzej Zawadzki-Liang, w centrum uwagi znalazł się nie handel, lecz Tajwan.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 10:41:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8fef2239/e98a7247.mp3" length="11477095" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>717</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Tajwan jest dziś najważniejszą kwestią w relacjach Chin z całym światem – podkreśla Andrzej Zawadzki-Liang, komentując rozmowę telefoniczną Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem.</strong></p><p><br></p><p>Rozmowa telefoniczna Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem odbyła się z inicjatywy USA – podkreślają chińskie media. Jak mówi gospodarz Studia Szanghaj Andrzej Zawadzki-Liang, w centrum uwagi znalazł się nie handel, lecz Tajwan.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ujawnione rozmowy Witkoffa. Bobołowicz: To potężny akt zdrady</title>
      <itunes:episode>12126</itunes:episode>
      <podcast:episode>12126</podcast:episode>
      <itunes:title>Ujawnione rozmowy Witkoffa. Bobołowicz: To potężny akt zdrady</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">74e74bc0-1df7-436e-9957-e37fcc9bd1eb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9f44ac2f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Bloomberg ujawnił zapis rozmowy Steve’a Witkoffa, specjalnego wysłannika prezydenta USA, z doradcą Władimira Putina Jurijem Uszakowem. Wynika z niej, że Witkoff podpowiadał Rosjaninowi, jak wpłynąć na Donalda Trumpa przed spotkaniem z Wołodymyrem Zełenskim.</p><p>Media podają także, że ludzie Putina omawiali przekazanie Amerykanom własnego planu pokojowego, który później miał być przedstawiony jako projekt USA.</p><p>W tym samym czasie Donald Trump potwierdził, że polecił Witkoffowi polecieć do Moskwy na rozmowy z Putinem, licząc na finalizację „planu pokojowego”.</p><p>Ujawnione materiały – jak ocenia w Popołudniu Radia Wnet Paweł Bobołowicz – pokazują, że cały proces rzekomych negocjacji pokojowych miał charakter rosyjskiej operacji wpływu, prowadzonej z wykorzystaniem amerykańskiego wysłannika. Korespondent Radia Wnet podkreśla, że nikt nie kwestionuje autentyczności rozmów, a ich treść całkowicie zmienia obraz sytuacji.</p><p>Według Bobołowicza rzekomy „amerykański plan pokojowy” od początku był dokumentem Kremla. Z podsłuchów wynika, że powstał w Moskwie, w języku rosyjskim, a Witkoff miał wprowadzić go do obiegu jako inicjatywę Stanów Zjednoczonych.</p>Ten plan, który powstał w Moskwie, od początku powstał w taki sposób, żeby przez Witkoffa go przekazać Stanom Zjednoczonym i żeby Witkoff spowodował, że ten plan będzie funkcjonował jako plan amerykański<p>– podkreśla Bobołowicz.</p><p>Jeszcze poważniejszym elementem jest fakt, że Witkoff instruował rosyjskiego urzędnika, jak rozmawiać z prezydentem USA, by uzyskać efekt korzystny dla Rosji.</p>To jest zdrada, to jest po prostu zdrada. To jest podpowiadanie przeciwnikowi, jak ma rozmawiać z prezydentem własnego kraju, żeby uzyskać jakiś efekt<p>– mówi korespondent.</p><p>Bobołowicz zauważa, że plan ingerował także w sprawy dotyczące Polski, m.in. sugerując rozmieszczenie europejskich myśliwców na naszym terytorium – bez konsultacji z Warszawą. Uważa to za działanie „ponad głowami” sojuszników i przykład uderzenia w bezpieczeństwo regionu.</p><p>Według korespondenta za przeciekiem mogły stać amerykańskie służby lub struktury współpracujące z ukraińskim wywiadem.</p>Osiągnięty został punkt krytyczny. Jedynym wyjściem było ujawnienie rozmów i zatrzymanie procesu, który nie służył ani Ukrainie, ani Stanom Zjednoczonym, ani ich partnerom<p>– ocenia.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Bloomberg ujawnił zapis rozmowy Steve’a Witkoffa, specjalnego wysłannika prezydenta USA, z doradcą Władimira Putina Jurijem Uszakowem. Wynika z niej, że Witkoff podpowiadał Rosjaninowi, jak wpłynąć na Donalda Trumpa przed spotkaniem z Wołodymyrem Zełenskim.</p><p>Media podają także, że ludzie Putina omawiali przekazanie Amerykanom własnego planu pokojowego, który później miał być przedstawiony jako projekt USA.</p><p>W tym samym czasie Donald Trump potwierdził, że polecił Witkoffowi polecieć do Moskwy na rozmowy z Putinem, licząc na finalizację „planu pokojowego”.</p><p>Ujawnione materiały – jak ocenia w Popołudniu Radia Wnet Paweł Bobołowicz – pokazują, że cały proces rzekomych negocjacji pokojowych miał charakter rosyjskiej operacji wpływu, prowadzonej z wykorzystaniem amerykańskiego wysłannika. Korespondent Radia Wnet podkreśla, że nikt nie kwestionuje autentyczności rozmów, a ich treść całkowicie zmienia obraz sytuacji.</p><p>Według Bobołowicza rzekomy „amerykański plan pokojowy” od początku był dokumentem Kremla. Z podsłuchów wynika, że powstał w Moskwie, w języku rosyjskim, a Witkoff miał wprowadzić go do obiegu jako inicjatywę Stanów Zjednoczonych.</p>Ten plan, który powstał w Moskwie, od początku powstał w taki sposób, żeby przez Witkoffa go przekazać Stanom Zjednoczonym i żeby Witkoff spowodował, że ten plan będzie funkcjonował jako plan amerykański<p>– podkreśla Bobołowicz.</p><p>Jeszcze poważniejszym elementem jest fakt, że Witkoff instruował rosyjskiego urzędnika, jak rozmawiać z prezydentem USA, by uzyskać efekt korzystny dla Rosji.</p>To jest zdrada, to jest po prostu zdrada. To jest podpowiadanie przeciwnikowi, jak ma rozmawiać z prezydentem własnego kraju, żeby uzyskać jakiś efekt<p>– mówi korespondent.</p><p>Bobołowicz zauważa, że plan ingerował także w sprawy dotyczące Polski, m.in. sugerując rozmieszczenie europejskich myśliwców na naszym terytorium – bez konsultacji z Warszawą. Uważa to za działanie „ponad głowami” sojuszników i przykład uderzenia w bezpieczeństwo regionu.</p><p>Według korespondenta za przeciekiem mogły stać amerykańskie służby lub struktury współpracujące z ukraińskim wywiadem.</p>Osiągnięty został punkt krytyczny. Jedynym wyjściem było ujawnienie rozmów i zatrzymanie procesu, który nie służył ani Ukrainie, ani Stanom Zjednoczonym, ani ich partnerom<p>– ocenia.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 10:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9f44ac2f/b4a510f7.mp3" length="7934698" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>566</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Bloomberg ujawnił zapis rozmowy Steve’a Witkoffa, specjalnego wysłannika prezydenta USA, z doradcą Władimira Putina Jurijem Uszakowem. Wynika z niej, że Witkoff podpowiadał Rosjaninowi, jak wpłynąć na Donalda Trumpa przed spotkaniem z Wołodymyrem Zełenskim.</p><p>Media podają także, że ludzie Putina omawiali przekazanie Amerykanom własnego planu pokojowego, który później miał być przedstawiony jako projekt USA.</p><p>W tym samym czasie Donald Trump potwierdził, że polecił Witkoffowi polecieć do Moskwy na rozmowy z Putinem, licząc na finalizację „planu pokojowego”.</p><p>Ujawnione materiały – jak ocenia w Popołudniu Radia Wnet Paweł Bobołowicz – pokazują, że cały proces rzekomych negocjacji pokojowych miał charakter rosyjskiej operacji wpływu, prowadzonej z wykorzystaniem amerykańskiego wysłannika. Korespondent Radia Wnet podkreśla, że nikt nie kwestionuje autentyczności rozmów, a ich treść całkowicie zmienia obraz sytuacji.</p><p>Według Bobołowicza rzekomy „amerykański plan pokojowy” od początku był dokumentem Kremla. Z podsłuchów wynika, że powstał w Moskwie, w języku rosyjskim, a Witkoff miał wprowadzić go do obiegu jako inicjatywę Stanów Zjednoczonych.</p>Ten plan, który powstał w Moskwie, od początku powstał w taki sposób, żeby przez Witkoffa go przekazać Stanom Zjednoczonym i żeby Witkoff spowodował, że ten plan będzie funkcjonował jako plan amerykański<p>– podkreśla Bobołowicz.</p><p>Jeszcze poważniejszym elementem jest fakt, że Witkoff instruował rosyjskiego urzędnika, jak rozmawiać z prezydentem USA, by uzyskać efekt korzystny dla Rosji.</p>To jest zdrada, to jest po prostu zdrada. To jest podpowiadanie przeciwnikowi, jak ma rozmawiać z prezydentem własnego kraju, żeby uzyskać jakiś efekt<p>– mówi korespondent.</p><p>Bobołowicz zauważa, że plan ingerował także w sprawy dotyczące Polski, m.in. sugerując rozmieszczenie europejskich myśliwców na naszym terytorium – bez konsultacji z Warszawą. Uważa to za działanie „ponad głowami” sojuszników i przykład uderzenia w bezpieczeństwo regionu.</p><p>Według korespondenta za przeciekiem mogły stać amerykańskie służby lub struktury współpracujące z ukraińskim wywiadem.</p>Osiągnięty został punkt krytyczny. Jedynym wyjściem było ujawnienie rozmów i zatrzymanie procesu, który nie służył ani Ukrainie, ani Stanom Zjednoczonym, ani ich partnerom<p>– ocenia.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Arkadiusz Jabłoński: Manewr TSUE ws. LGBT źle świadczy o biurokracji unijnej</title>
      <itunes:episode>12118</itunes:episode>
      <podcast:episode>12118</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Arkadiusz Jabłoński: Manewr TSUE ws. LGBT źle świadczy o biurokracji unijnej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3c7347eb-b9cc-4843-bbdb-24d5ad76bafc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4a36ee3c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Socjolog prof. Arkadiusz Jabłoński krytykuje decyzję TSUE, narzucającą nam standardy ws. związków osób tej samej płci. Równocześnie jednak podkreśla, że społeczeństwo liberalizuje się obyczajowo.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Socjolog prof. Arkadiusz Jabłoński krytykuje decyzję TSUE, narzucającą nam standardy ws. związków osób tej samej płci. Równocześnie jednak podkreśla, że społeczeństwo liberalizuje się obyczajowo.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 09:43:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4a36ee3c/742e5cf8.mp3" length="9185919" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>573</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Socjolog prof. Arkadiusz Jabłoński krytykuje decyzję TSUE, narzucającą nam standardy ws. związków osób tej samej płci. Równocześnie jednak podkreśla, że społeczeństwo liberalizuje się obyczajowo.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Yad Vashem przekroczył Rubikon”. Prof. Chwalba o fałszowaniu historii i niemiecko-izraelskiej narracji</title>
      <itunes:episode>12117</itunes:episode>
      <podcast:episode>12117</podcast:episode>
      <itunes:title>„Yad Vashem przekroczył Rubikon”. Prof. Chwalba o fałszowaniu historii i niemiecko-izraelskiej narracji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">69937c51-e322-4fcc-8ef1-856a48808cf3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f0212b6b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji "Żebyś wiedział" Radia Wnet odbyła się obszerna i mocna rozmowa z prof. Andrzejem Chwalbą, historykiem specjalizującym się w dziejach Polski i Europy Środkowej. Pretekstem do zaproszenia profesora był głośny wpis Instytutu Yad Vashem, w którym przy fotografii opasek z Gwiazdą Dawida pojawiło się sformułowanie „żydowskie opaski z Polski”. Sformułowanie to — w opinii wielu obserwatorów, w tym byłego ambasadora RP Marka Magierowskiego — zacierało odpowiedzialność sprawców i sugerowało nieprawdziwe związki między Polską a systemem represji wprowadzonym przez III Rzeszę.</p><p>Program rozpoczął się od przytoczenia wypowiedzi Marka Magierowskiego z anteny TOK FM:<br> <strong>„Nigdy, ale to absolutnie nigdy nie słyszałem żadnego polityka izraelskiego, historyka, eksperta, który publicznie wypowiedział się pozytywnie o Polsce. (…) Ten wpis w takiej formie został opublikowany intencjonalnie.”<br></strong><br></p><p>Profesor Chwalba nie krył, że podziela diagnozę byłego ambasadora.</p><p> <strong>„No trudno się nie zgodzić z panem ambasadorem Markiem Magierowskim. (…) Zna relacje polsko-izraelskie, zna środowiska żydowskie jak przysłowiową własną kieszeń”</strong> – mówił na początku rozmowy.</p><p>Zdaniem historyka wpis Yad Vashem nie był zwykłą wpadką komunikacyjną, lecz świadomym zabiegiem retorycznym. Jak podkreślił:</p><p> <strong>„Napisano coś, co nigdy nie miało miejsca, co jest kłamstwem. To nie kwestia doprecyzowania, tylko posługiwania się fałszywą informacją, która gdzieś już tam biegnie po łączach światowych.”<br></strong><br></p><p>Prowadząca zwróciła uwagę, że w tekście Yad Vashem słowo „niemieckie” pojawia się tylko raz i to dopiero w drugim akapicie, natomiast dalej w opisie mówi się już wyłącznie o „Generalnym Gubernatorstwie”, bez wyjaśnienia, czym ta struktura była i kto ją tworzył.</p><p>Profesor skomentował:<br> <strong>„Nie sądzę, żeby ktokolwiek na świecie wiedział, czym było Generalne Gubernatorstwo. (…) Ta niewiedza powoduje, że tego rodzaju wpis jest bardzo groźny.”<br></strong><br></p><p>W dalszej części rozmowy prof. Chwalba pokazywał szerszy kontekst: skąd bierze się zderzenie polskiej i izraelskiej pamięci. Podkreślał, że obie narracje funkcjonują obok siebie, niemal bez styku.</p> <strong>„Te pamięci są równoległe, one się nie przenikają. Każdy widzi to, co chciałby zobaczyć.”</strong><p><br></p><p>W jego ocenie środowiska żydowskie koncentrują się na swojej traumie, często pomijając skalę polskich ofiar.</p> <strong>„Najczęściej Żydzi nie wiedzą, że w Auschwitz byli mordowani Polacy, że ponad sto tysięcy Polaków zostało zamordowanych.”</strong><p> Jednocześnie — zauważył profesor — część izraelskich publicystów formułuje ogromne, niepodparte dowodami liczby, mówiąc o „morzu krzywd wyrządzonych Żydom przez Polaków”.</p><p>Profesor wskazał też głębsze, polityczne tło tego typu narracji. Jego zdaniem część izraelskiego dyskursu o II wojnie światowej jest zbieżna z niemiecką polityką historyczną.</p> <strong>„Polityka historyczna niemiecka wybiela zbrodnie niemieckie i podkreśla współodpowiedzialność narodów podbitych. (…) Ta polityka niemiecka jest spójna z polityką historyczną Izraela.”</strong><p>W jego ocenie nie jest przypadkiem, że Yad Vashem — instytucja państwowa — formułuje narracje zgodne z tym, co Niemcy od lat starają się utrwalać na arenie międzynarodowej: rozmywanie odpowiedzialności III Rzeszy i eksponowanie rzekomej współwiny innych narodów.</p><p>Profesor podkreślił również, że Polska nie prowadzi silnej i konsekwentnej polityki historycznej.</p> <strong>„My reagujemy od przypadku do przypadku. Nie mamy strategii, jak Niemcy, którzy powiedzieli po wojnie: przegraliśmy wojnę, ale musimy wygrać pamięć o niej.”</strong><p>Zapytany, czy Polacy muszą pogodzić się z tym, że co pewien czas pojawiają się na świecie sformułowania w rodzaju „polskie obozy śmierci”, odpowiedział, że jedynym remedium jest stała aktywność państwa i środowisk naukowych, bo bez tego „narracje będą dryfować w kierunku korzystnym dla innych”.</p><p>W końcowej części rozmowy profesor przedstawił, jak jego zdaniem powinien wyglądać rzetelny wpis Yad Vashem:</p> <strong>„Powinien brzmieć, że Polska była okupowana przez dwa państwa — Związek Sowiecki i Niemcy — a wszystkie działania były polityką państwa totalitarnego, które kontrolowało wszystko. Rząd Generalnego Gubernatorstwa był rządem niemieckim.”</strong><p>Na zakończenie prowadząca przypomniała, że w spornym wpisie Instytutu sześć razy pojawia się słowo „Polska”, a tylko raz słowo „Niemcy”, a także, że podpisy pod zdjęciami opasek wskazują je jako „opaski z Polski”.</p><p>Wpis nie został dotąd skorygowany, mimo interwencji polskiego MSZ.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji "Żebyś wiedział" Radia Wnet odbyła się obszerna i mocna rozmowa z prof. Andrzejem Chwalbą, historykiem specjalizującym się w dziejach Polski i Europy Środkowej. Pretekstem do zaproszenia profesora był głośny wpis Instytutu Yad Vashem, w którym przy fotografii opasek z Gwiazdą Dawida pojawiło się sformułowanie „żydowskie opaski z Polski”. Sformułowanie to — w opinii wielu obserwatorów, w tym byłego ambasadora RP Marka Magierowskiego — zacierało odpowiedzialność sprawców i sugerowało nieprawdziwe związki między Polską a systemem represji wprowadzonym przez III Rzeszę.</p><p>Program rozpoczął się od przytoczenia wypowiedzi Marka Magierowskiego z anteny TOK FM:<br> <strong>„Nigdy, ale to absolutnie nigdy nie słyszałem żadnego polityka izraelskiego, historyka, eksperta, który publicznie wypowiedział się pozytywnie o Polsce. (…) Ten wpis w takiej formie został opublikowany intencjonalnie.”<br></strong><br></p><p>Profesor Chwalba nie krył, że podziela diagnozę byłego ambasadora.</p><p> <strong>„No trudno się nie zgodzić z panem ambasadorem Markiem Magierowskim. (…) Zna relacje polsko-izraelskie, zna środowiska żydowskie jak przysłowiową własną kieszeń”</strong> – mówił na początku rozmowy.</p><p>Zdaniem historyka wpis Yad Vashem nie był zwykłą wpadką komunikacyjną, lecz świadomym zabiegiem retorycznym. Jak podkreślił:</p><p> <strong>„Napisano coś, co nigdy nie miało miejsca, co jest kłamstwem. To nie kwestia doprecyzowania, tylko posługiwania się fałszywą informacją, która gdzieś już tam biegnie po łączach światowych.”<br></strong><br></p><p>Prowadząca zwróciła uwagę, że w tekście Yad Vashem słowo „niemieckie” pojawia się tylko raz i to dopiero w drugim akapicie, natomiast dalej w opisie mówi się już wyłącznie o „Generalnym Gubernatorstwie”, bez wyjaśnienia, czym ta struktura była i kto ją tworzył.</p><p>Profesor skomentował:<br> <strong>„Nie sądzę, żeby ktokolwiek na świecie wiedział, czym było Generalne Gubernatorstwo. (…) Ta niewiedza powoduje, że tego rodzaju wpis jest bardzo groźny.”<br></strong><br></p><p>W dalszej części rozmowy prof. Chwalba pokazywał szerszy kontekst: skąd bierze się zderzenie polskiej i izraelskiej pamięci. Podkreślał, że obie narracje funkcjonują obok siebie, niemal bez styku.</p> <strong>„Te pamięci są równoległe, one się nie przenikają. Każdy widzi to, co chciałby zobaczyć.”</strong><p><br></p><p>W jego ocenie środowiska żydowskie koncentrują się na swojej traumie, często pomijając skalę polskich ofiar.</p> <strong>„Najczęściej Żydzi nie wiedzą, że w Auschwitz byli mordowani Polacy, że ponad sto tysięcy Polaków zostało zamordowanych.”</strong><p> Jednocześnie — zauważył profesor — część izraelskich publicystów formułuje ogromne, niepodparte dowodami liczby, mówiąc o „morzu krzywd wyrządzonych Żydom przez Polaków”.</p><p>Profesor wskazał też głębsze, polityczne tło tego typu narracji. Jego zdaniem część izraelskiego dyskursu o II wojnie światowej jest zbieżna z niemiecką polityką historyczną.</p> <strong>„Polityka historyczna niemiecka wybiela zbrodnie niemieckie i podkreśla współodpowiedzialność narodów podbitych. (…) Ta polityka niemiecka jest spójna z polityką historyczną Izraela.”</strong><p>W jego ocenie nie jest przypadkiem, że Yad Vashem — instytucja państwowa — formułuje narracje zgodne z tym, co Niemcy od lat starają się utrwalać na arenie międzynarodowej: rozmywanie odpowiedzialności III Rzeszy i eksponowanie rzekomej współwiny innych narodów.</p><p>Profesor podkreślił również, że Polska nie prowadzi silnej i konsekwentnej polityki historycznej.</p> <strong>„My reagujemy od przypadku do przypadku. Nie mamy strategii, jak Niemcy, którzy powiedzieli po wojnie: przegraliśmy wojnę, ale musimy wygrać pamięć o niej.”</strong><p>Zapytany, czy Polacy muszą pogodzić się z tym, że co pewien czas pojawiają się na świecie sformułowania w rodzaju „polskie obozy śmierci”, odpowiedział, że jedynym remedium jest stała aktywność państwa i środowisk naukowych, bo bez tego „narracje będą dryfować w kierunku korzystnym dla innych”.</p><p>W końcowej części rozmowy profesor przedstawił, jak jego zdaniem powinien wyglądać rzetelny wpis Yad Vashem:</p> <strong>„Powinien brzmieć, że Polska była okupowana przez dwa państwa — Związek Sowiecki i Niemcy — a wszystkie działania były polityką państwa totalitarnego, które kontrolowało wszystko. Rząd Generalnego Gubernatorstwa był rządem niemieckim.”</strong><p>Na zakończenie prowadząca przypomniała, że w spornym wpisie Instytutu sześć razy pojawia się słowo „Polska”, a tylko raz słowo „Niemcy”, a także, że podpisy pod zdjęciami opasek wskazują je jako „opaski z Polski”.</p><p>Wpis nie został dotąd skorygowany, mimo interwencji polskiego MSZ.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 08:37:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f0212b6b/b3001ec3.mp3" length="39549405" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>989</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji "Żebyś wiedział" Radia Wnet odbyła się obszerna i mocna rozmowa z prof. Andrzejem Chwalbą, historykiem specjalizującym się w dziejach Polski i Europy Środkowej. Pretekstem do zaproszenia profesora był głośny wpis Instytutu Yad Vashem, w którym przy fotografii opasek z Gwiazdą Dawida pojawiło się sformułowanie „żydowskie opaski z Polski”. Sformułowanie to — w opinii wielu obserwatorów, w tym byłego ambasadora RP Marka Magierowskiego — zacierało odpowiedzialność sprawców i sugerowało nieprawdziwe związki między Polską a systemem represji wprowadzonym przez III Rzeszę.</p><p>Program rozpoczął się od przytoczenia wypowiedzi Marka Magierowskiego z anteny TOK FM:<br> <strong>„Nigdy, ale to absolutnie nigdy nie słyszałem żadnego polityka izraelskiego, historyka, eksperta, który publicznie wypowiedział się pozytywnie o Polsce. (…) Ten wpis w takiej formie został opublikowany intencjonalnie.”<br></strong><br></p><p>Profesor Chwalba nie krył, że podziela diagnozę byłego ambasadora.</p><p> <strong>„No trudno się nie zgodzić z panem ambasadorem Markiem Magierowskim. (…) Zna relacje polsko-izraelskie, zna środowiska żydowskie jak przysłowiową własną kieszeń”</strong> – mówił na początku rozmowy.</p><p>Zdaniem historyka wpis Yad Vashem nie był zwykłą wpadką komunikacyjną, lecz świadomym zabiegiem retorycznym. Jak podkreślił:</p><p> <strong>„Napisano coś, co nigdy nie miało miejsca, co jest kłamstwem. To nie kwestia doprecyzowania, tylko posługiwania się fałszywą informacją, która gdzieś już tam biegnie po łączach światowych.”<br></strong><br></p><p>Prowadząca zwróciła uwagę, że w tekście Yad Vashem słowo „niemieckie” pojawia się tylko raz i to dopiero w drugim akapicie, natomiast dalej w opisie mówi się już wyłącznie o „Generalnym Gubernatorstwie”, bez wyjaśnienia, czym ta struktura była i kto ją tworzył.</p><p>Profesor skomentował:<br> <strong>„Nie sądzę, żeby ktokolwiek na świecie wiedział, czym było Generalne Gubernatorstwo. (…) Ta niewiedza powoduje, że tego rodzaju wpis jest bardzo groźny.”<br></strong><br></p><p>W dalszej części rozmowy prof. Chwalba pokazywał szerszy kontekst: skąd bierze się zderzenie polskiej i izraelskiej pamięci. Podkreślał, że obie narracje funkcjonują obok siebie, niemal bez styku.</p> <strong>„Te pamięci są równoległe, one się nie przenikają. Każdy widzi to, co chciałby zobaczyć.”</strong><p><br></p><p>W jego ocenie środowiska żydowskie koncentrują się na swojej traumie, często pomijając skalę polskich ofiar.</p> <strong>„Najczęściej Żydzi nie wiedzą, że w Auschwitz byli mordowani Polacy, że ponad sto tysięcy Polaków zostało zamordowanych.”</strong><p> Jednocześnie — zauważył profesor — część izraelskich publicystów formułuje ogromne, niepodparte dowodami liczby, mówiąc o „morzu krzywd wyrządzonych Żydom przez Polaków”.</p><p>Profesor wskazał też głębsze, polityczne tło tego typu narracji. Jego zdaniem część izraelskiego dyskursu o II wojnie światowej jest zbieżna z niemiecką polityką historyczną.</p> <strong>„Polityka historyczna niemiecka wybiela zbrodnie niemieckie i podkreśla współodpowiedzialność narodów podbitych. (…) Ta polityka niemiecka jest spójna z polityką historyczną Izraela.”</strong><p>W jego ocenie nie jest przypadkiem, że Yad Vashem — instytucja państwowa — formułuje narracje zgodne z tym, co Niemcy od lat starają się utrwalać na arenie międzynarodowej: rozmywanie odpowiedzialności III Rzeszy i eksponowanie rzekomej współwiny innych narodów.</p><p>Profesor podkreślił również, że Polska nie prowadzi silnej i konsekwentnej polityki historycznej.</p> <strong>„My reagujemy od przypadku do przypadku. Nie mamy strategii, jak Niemcy, którzy powiedzieli po wojnie: przegraliśmy wojnę, ale musimy wygrać pamięć o niej.”</strong><p>Zapytany, czy Polacy muszą pogodzić się z tym, że co pewien czas pojawiają się na świecie sformułowania w rodzaju „polskie obozy śmierci”, odpowiedział, że jedynym remedium jest stała aktywność państwa i środowisk naukowych, bo bez tego „narracje będą dryfować w kierunku korzystnym dla innych”.</p><p>W końcowej części rozmowy profesor przedstawił, jak jego zdaniem powinien wyglądać rzetelny wpis Yad Vashem:</p> <strong>„Powinien brzmieć, że Polska była okupowana przez dwa państwa — Związek Sowiecki i Niemcy — a wszystkie działania były polityką państwa totalitarnego, które kontrolowało wszystko. Rząd Generalnego Gubernatorstwa był rządem niemieckim.”</strong><p>Na zakończenie prowadząca przypomniała, że w spornym wpisie Instytutu sześć razy pojawia się słowo „Polska”, a tylko raz słowo „Niemcy”, a także, że podpisy pod zdjęciami opasek wskazują je jako „opaski z Polski”.</p><p>Wpis nie został dotąd skorygowany, mimo interwencji polskiego MSZ.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Winnicki: hegemonia PiS na prawicy się skończyła</title>
      <itunes:episode>12116</itunes:episode>
      <podcast:episode>12116</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Winnicki: hegemonia PiS na prawicy się skończyła</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f278ae05-a450-4206-a134-973ef91ecf33</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/307ed7de</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Robert Winnicki przekonuje, że hegemonia PiS na prawicy została trwale złamana. Jego zdaniem partia Kaczyńskiego nieskutecznie próbuje „udawać Konfederację i Koronę”.</strong></p><p>Robert Winnicki, były prezes Ruchu Narodowego i współtwórca Konfederacji, uważa, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest już jedyną dominującą siłą na prawicy. Jak mówi, PiS nadal jest największą partią, ale nie ma już monopolu na prawicowy elektorat.</p><p>PiS przeżywa potężne wstrząsy i jest dziś tylko największą partią po prawej stronie, a nie jedyną, która się liczy – ocenia. Dodaje, że Konfederacja i Korona razem „zgarniają ponad 20 procent” poparcia, co jego zdaniem oznacza trwałe złamanie hegemonii PiS.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Robert Winnicki przekonuje, że hegemonia PiS na prawicy została trwale złamana. Jego zdaniem partia Kaczyńskiego nieskutecznie próbuje „udawać Konfederację i Koronę”.</strong></p><p>Robert Winnicki, były prezes Ruchu Narodowego i współtwórca Konfederacji, uważa, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest już jedyną dominującą siłą na prawicy. Jak mówi, PiS nadal jest największą partią, ale nie ma już monopolu na prawicowy elektorat.</p><p>PiS przeżywa potężne wstrząsy i jest dziś tylko największą partią po prawej stronie, a nie jedyną, która się liczy – ocenia. Dodaje, że Konfederacja i Korona razem „zgarniają ponad 20 procent” poparcia, co jego zdaniem oznacza trwałe złamanie hegemonii PiS.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 07:33:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/307ed7de/c30535d9.mp3" length="11896830" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>849</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Robert Winnicki przekonuje, że hegemonia PiS na prawicy została trwale złamana. Jego zdaniem partia Kaczyńskiego nieskutecznie próbuje „udawać Konfederację i Koronę”.</strong></p><p>Robert Winnicki, były prezes Ruchu Narodowego i współtwórca Konfederacji, uważa, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest już jedyną dominującą siłą na prawicy. Jak mówi, PiS nadal jest największą partią, ale nie ma już monopolu na prawicowy elektorat.</p><p>PiS przeżywa potężne wstrząsy i jest dziś tylko największą partią po prawej stronie, a nie jedyną, która się liczy – ocenia. Dodaje, że Konfederacja i Korona razem „zgarniają ponad 20 procent” poparcia, co jego zdaniem oznacza trwałe złamanie hegemonii PiS.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Deep state kontra Trump? Paweł Bobołowicz: mamy gigantyczną kompromitację USA</title>
      <itunes:episode>12115</itunes:episode>
      <podcast:episode>12115</podcast:episode>
      <itunes:title>Deep state kontra Trump? Paweł Bobołowicz: mamy gigantyczną kompromitację USA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f27a5d67-b6fc-4a58-af32-e3ec63cdcab1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/02edcc2b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Plan 28 punktów miał decydować o przyszłości Ukrainy – i Polski. Według Pawła Bobołowicza to rosyjska wrzutka, która kompromituje dyplomację USA.</strong></p><p><br></p><p>Ukraińska przestrzeń informacyjna pierwszy raz od dawna żyje nie frontem, a kulisami „planu pokojowego” dla Ukrainy – mówi z Kijowa Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet.</p>Przywykliśmy, że poranki zaczynają się od wieści z frontu. Dziś portale wyglądają inaczej – numerem jeden jest wyciek rozmów o planie pokojowym<p></p><p>– relacjonuje.</p><p>Chodzi o tzw. plan 28 punktów, przedstawiany jako propozycja ekipy Donalda Trumpa. Dokument – jak wskazuje Bobołowicz – miał zostać napisany w Moskwie i przez ludzi związanych z Kremlem „sprzedany” Amerykanom.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Plan 28 punktów miał decydować o przyszłości Ukrainy – i Polski. Według Pawła Bobołowicza to rosyjska wrzutka, która kompromituje dyplomację USA.</strong></p><p><br></p><p>Ukraińska przestrzeń informacyjna pierwszy raz od dawna żyje nie frontem, a kulisami „planu pokojowego” dla Ukrainy – mówi z Kijowa Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet.</p>Przywykliśmy, że poranki zaczynają się od wieści z frontu. Dziś portale wyglądają inaczej – numerem jeden jest wyciek rozmów o planie pokojowym<p></p><p>– relacjonuje.</p><p>Chodzi o tzw. plan 28 punktów, przedstawiany jako propozycja ekipy Donalda Trumpa. Dokument – jak wskazuje Bobołowicz – miał zostać napisany w Moskwie i przez ludzi związanych z Kremlem „sprzedany” Amerykanom.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 07:05:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/02edcc2b/310ddd0f.mp3" length="7934730" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>566</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Plan 28 punktów miał decydować o przyszłości Ukrainy – i Polski. Według Pawła Bobołowicza to rosyjska wrzutka, która kompromituje dyplomację USA.</strong></p><p><br></p><p>Ukraińska przestrzeń informacyjna pierwszy raz od dawna żyje nie frontem, a kulisami „planu pokojowego” dla Ukrainy – mówi z Kijowa Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet.</p>Przywykliśmy, że poranki zaczynają się od wieści z frontu. Dziś portale wyglądają inaczej – numerem jeden jest wyciek rozmów o planie pokojowym<p></p><p>– relacjonuje.</p><p>Chodzi o tzw. plan 28 punktów, przedstawiany jako propozycja ekipy Donalda Trumpa. Dokument – jak wskazuje Bobołowicz – miał zostać napisany w Moskwie i przez ludzi związanych z Kremlem „sprzedany” Amerykanom.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Morawiecki zniknął z prac programowych PiS? „Dziennikarska twórczość”</title>
      <itunes:episode>12114</itunes:episode>
      <podcast:episode>12114</podcast:episode>
      <itunes:title>Morawiecki zniknął z prac programowych PiS? „Dziennikarska twórczość”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ad840b77-4cc9-49c2-899f-0a7330425610</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0bb585f7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Czy Mateusz Morawiecki obraził się na PiS i wycofał z prac programowych? Radosław Fogiel w Radiu Wnet odpiera te spekulacje i tłumaczy, jak naprawdę wygląda rola byłego premiera.</strong></p><p><br></p><p><strong>Morawiecki „obrażony” na PiS?<br></strong><br></p><p>Medialne doniesienia o tym, że Mateusz Morawiecki miał „obrazić się” na Prawo i Sprawiedliwość i zostać odsunięty od prac programowych, Radosław Fogiel określa jako przesadzone, były premier pozostaje bardzo aktywny.</p>Premier Morawiecki zbyt poważnie traktuje swoją pracę, naszą pracę. Widać jego niegasnącą aktywność. Stara się przekonywać, docierać często poza tak zwaną bańkę<p></p><p>– mówi.</p><p>Polityk PiS przyznaje, że nie zna szczegółów dotyczących jednego z paneli programowych, o którym pisały media, ale sugeruje, że część przekazów jest nadinterpretacją.</p>Czy miał być w tym panelu, czy nie – nie wiem. To może być trochę dziennikarska twórczość<p></p><p>– stwierdza.</p><p><strong>Rada Programowa PiS<br></strong><br></p><p>Fogiel odnosi się też wprost do informacji o „nowym składzie” Rady Programowej PiS. Podkreśla, że podstawowy organ programowy partii nie został przebudowany.</p>Rada Programowa została powołana już dłuższy czas temu przez Radę Polityczną Prawa i Sprawiedliwości i na jej czele niezmiennie stoi premier, profesor Piotr Gliński<p></p><p>– przypomina.</p><p>Wyjaśnia, że wokół niej mogą powstawać mniejsze ciała robocze.</p>Oczywiście mogą w ramach czy obok niej działać różne powołane zespoły ad hoc i z tym mamy teraz do czynienia. Rada Programowa jest stabilna i jest takim parasolem nad pracami programowymi<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Program PiS<br></strong><br></p><p>Radosław Fogiel przekonuje, że to właśnie rozpoczęcie poważnych prac programowych prowokuje kolejne spekulacje o sporach wewnątrz partii.</p>To, że Prawo i Sprawiedliwość poważnie wzięło się za pracę nad programem, jest wielu nie w smak. Będziemy oglądać tego typu wrzutki jeszcze długo<p></p><p>– ocenia.</p><p>Podkreśla też, jak PiS chce komunikować swoje propozycje przed kolejnymi wyborami.</p>My podchodzimy do wyborów i do wyborców poważnie. Przyjdziemy z poważną propozycją – to jest nasz program, nasz kontrakt, który chcemy z wami podpisać i później realizować<p></p><p>– mówi.</p><p>Fogiel zwraca uwagę, że Mateusz Morawiecki nadal pozostaje jedną z kluczowych twarzy partii, także w badaniach opinii publicznej.</p>Warto odnotować jego bardzo wysokie miejsce w ostatnim sondażu zaufania<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Czy Mateusz Morawiecki obraził się na PiS i wycofał z prac programowych? Radosław Fogiel w Radiu Wnet odpiera te spekulacje i tłumaczy, jak naprawdę wygląda rola byłego premiera.</strong></p><p><br></p><p><strong>Morawiecki „obrażony” na PiS?<br></strong><br></p><p>Medialne doniesienia o tym, że Mateusz Morawiecki miał „obrazić się” na Prawo i Sprawiedliwość i zostać odsunięty od prac programowych, Radosław Fogiel określa jako przesadzone, były premier pozostaje bardzo aktywny.</p>Premier Morawiecki zbyt poważnie traktuje swoją pracę, naszą pracę. Widać jego niegasnącą aktywność. Stara się przekonywać, docierać często poza tak zwaną bańkę<p></p><p>– mówi.</p><p>Polityk PiS przyznaje, że nie zna szczegółów dotyczących jednego z paneli programowych, o którym pisały media, ale sugeruje, że część przekazów jest nadinterpretacją.</p>Czy miał być w tym panelu, czy nie – nie wiem. To może być trochę dziennikarska twórczość<p></p><p>– stwierdza.</p><p><strong>Rada Programowa PiS<br></strong><br></p><p>Fogiel odnosi się też wprost do informacji o „nowym składzie” Rady Programowej PiS. Podkreśla, że podstawowy organ programowy partii nie został przebudowany.</p>Rada Programowa została powołana już dłuższy czas temu przez Radę Polityczną Prawa i Sprawiedliwości i na jej czele niezmiennie stoi premier, profesor Piotr Gliński<p></p><p>– przypomina.</p><p>Wyjaśnia, że wokół niej mogą powstawać mniejsze ciała robocze.</p>Oczywiście mogą w ramach czy obok niej działać różne powołane zespoły ad hoc i z tym mamy teraz do czynienia. Rada Programowa jest stabilna i jest takim parasolem nad pracami programowymi<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Program PiS<br></strong><br></p><p>Radosław Fogiel przekonuje, że to właśnie rozpoczęcie poważnych prac programowych prowokuje kolejne spekulacje o sporach wewnątrz partii.</p>To, że Prawo i Sprawiedliwość poważnie wzięło się za pracę nad programem, jest wielu nie w smak. Będziemy oglądać tego typu wrzutki jeszcze długo<p></p><p>– ocenia.</p><p>Podkreśla też, jak PiS chce komunikować swoje propozycje przed kolejnymi wyborami.</p>My podchodzimy do wyborów i do wyborców poważnie. Przyjdziemy z poważną propozycją – to jest nasz program, nasz kontrakt, który chcemy z wami podpisać i później realizować<p></p><p>– mówi.</p><p>Fogiel zwraca uwagę, że Mateusz Morawiecki nadal pozostaje jedną z kluczowych twarzy partii, także w badaniach opinii publicznej.</p>Warto odnotować jego bardzo wysokie miejsce w ostatnim sondażu zaufania<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 26 Nov 2025 06:06:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0bb585f7/2361cb87.mp3" length="12845901" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>917</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Czy Mateusz Morawiecki obraził się na PiS i wycofał z prac programowych? Radosław Fogiel w Radiu Wnet odpiera te spekulacje i tłumaczy, jak naprawdę wygląda rola byłego premiera.</strong></p><p><br></p><p><strong>Morawiecki „obrażony” na PiS?<br></strong><br></p><p>Medialne doniesienia o tym, że Mateusz Morawiecki miał „obrazić się” na Prawo i Sprawiedliwość i zostać odsunięty od prac programowych, Radosław Fogiel określa jako przesadzone, były premier pozostaje bardzo aktywny.</p>Premier Morawiecki zbyt poważnie traktuje swoją pracę, naszą pracę. Widać jego niegasnącą aktywność. Stara się przekonywać, docierać często poza tak zwaną bańkę<p></p><p>– mówi.</p><p>Polityk PiS przyznaje, że nie zna szczegółów dotyczących jednego z paneli programowych, o którym pisały media, ale sugeruje, że część przekazów jest nadinterpretacją.</p>Czy miał być w tym panelu, czy nie – nie wiem. To może być trochę dziennikarska twórczość<p></p><p>– stwierdza.</p><p><strong>Rada Programowa PiS<br></strong><br></p><p>Fogiel odnosi się też wprost do informacji o „nowym składzie” Rady Programowej PiS. Podkreśla, że podstawowy organ programowy partii nie został przebudowany.</p>Rada Programowa została powołana już dłuższy czas temu przez Radę Polityczną Prawa i Sprawiedliwości i na jej czele niezmiennie stoi premier, profesor Piotr Gliński<p></p><p>– przypomina.</p><p>Wyjaśnia, że wokół niej mogą powstawać mniejsze ciała robocze.</p>Oczywiście mogą w ramach czy obok niej działać różne powołane zespoły ad hoc i z tym mamy teraz do czynienia. Rada Programowa jest stabilna i jest takim parasolem nad pracami programowymi<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Program PiS<br></strong><br></p><p>Radosław Fogiel przekonuje, że to właśnie rozpoczęcie poważnych prac programowych prowokuje kolejne spekulacje o sporach wewnątrz partii.</p>To, że Prawo i Sprawiedliwość poważnie wzięło się za pracę nad programem, jest wielu nie w smak. Będziemy oglądać tego typu wrzutki jeszcze długo<p></p><p>– ocenia.</p><p>Podkreśla też, jak PiS chce komunikować swoje propozycje przed kolejnymi wyborami.</p>My podchodzimy do wyborów i do wyborców poważnie. Przyjdziemy z poważną propozycją – to jest nasz program, nasz kontrakt, który chcemy z wami podpisać i później realizować<p></p><p>– mówi.</p><p>Fogiel zwraca uwagę, że Mateusz Morawiecki nadal pozostaje jedną z kluczowych twarzy partii, także w badaniach opinii publicznej.</p>Warto odnotować jego bardzo wysokie miejsce w ostatnim sondażu zaufania<p></p><p>– dodaje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mniej znane oblicza Krakowa — Cała naprzód 25.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12113</itunes:episode>
      <podcast:episode>12113</podcast:episode>
      <itunes:title>Mniej znane oblicza Krakowa — Cała naprzód 25.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">89e5aa74-7cc9-4239-94cb-8aa63dadad94</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9be5984a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zaglądamy do Krakowa, gdzie Małgorzata Kleszcz rozmawia z przewodnikiem <strong>Antonim Życzkowskim</strong>. Gość oprowadza nas po mniej oczywistych miejscach dawnej stolicy Polski, takich jak ulica Wenecja czy dawne rozlewiska Rudawy. Opowiada też o krakowskich Błoniach, Bazylice św. Floriana i legendach, które tworzą wyjątkową tkankę miasta. Następnie słuchamy rozmowy z <strong>Aliną Kowalską</strong> z Fundacji 22Q11 która wyjaśnia, czym jest delecja 22q11, z jakimi wyzwaniami mierzą się pacjenci oraz jak fundacja wspiera rodziny dotknięte tą rzadką wadą genetyczną. Na koniec kierujemy uwagę na Warszawę. Artystka <strong>Stefania Michałowska</strong> zaprasza na swój wernisaż „Drzewa. Milczące obecności”. To wystawa ceramicznych obrazów, która poprzez formę i materiał opowiada o relacji człowieka z naturą i ciszą. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zaglądamy do Krakowa, gdzie Małgorzata Kleszcz rozmawia z przewodnikiem <strong>Antonim Życzkowskim</strong>. Gość oprowadza nas po mniej oczywistych miejscach dawnej stolicy Polski, takich jak ulica Wenecja czy dawne rozlewiska Rudawy. Opowiada też o krakowskich Błoniach, Bazylice św. Floriana i legendach, które tworzą wyjątkową tkankę miasta. Następnie słuchamy rozmowy z <strong>Aliną Kowalską</strong> z Fundacji 22Q11 która wyjaśnia, czym jest delecja 22q11, z jakimi wyzwaniami mierzą się pacjenci oraz jak fundacja wspiera rodziny dotknięte tą rzadką wadą genetyczną. Na koniec kierujemy uwagę na Warszawę. Artystka <strong>Stefania Michałowska</strong> zaprasza na swój wernisaż „Drzewa. Milczące obecności”. To wystawa ceramicznych obrazów, która poprzez formę i materiał opowiada o relacji człowieka z naturą i ciszą. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 20:33:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9be5984a/540f98ef.mp3" length="30505066" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2177</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zaglądamy do Krakowa, gdzie Małgorzata Kleszcz rozmawia z przewodnikiem <strong>Antonim Życzkowskim</strong>. Gość oprowadza nas po mniej oczywistych miejscach dawnej stolicy Polski, takich jak ulica Wenecja czy dawne rozlewiska Rudawy. Opowiada też o krakowskich Błoniach, Bazylice św. Floriana i legendach, które tworzą wyjątkową tkankę miasta. Następnie słuchamy rozmowy z <strong>Aliną Kowalską</strong> z Fundacji 22Q11 która wyjaśnia, czym jest delecja 22q11, z jakimi wyzwaniami mierzą się pacjenci oraz jak fundacja wspiera rodziny dotknięte tą rzadką wadą genetyczną. Na koniec kierujemy uwagę na Warszawę. Artystka <strong>Stefania Michałowska</strong> zaprasza na swój wernisaż „Drzewa. Milczące obecności”. To wystawa ceramicznych obrazów, która poprzez formę i materiał opowiada o relacji człowieka z naturą i ciszą. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/9be5984a/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Zmęczył się, bo musiał dźwigać miliony dolarów w torbie. Korupcja na Ukrainie</title>
      <itunes:episode>12112</itunes:episode>
      <podcast:episode>12112</podcast:episode>
      <itunes:title>Zmęczył się, bo musiał dźwigać miliony dolarów w torbie. Korupcja na Ukrainie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">903c68aa-8ecf-48e0-bd02-c1a0fc6be4a8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/07dbf4dc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Afera korupcyjna w Energoatomie wybuchła tuż przed ogłoszeniem planu pokojowego. Goście Radia Wnet oceniają, jak milionowe łapówki wpływają na bezpieczeństwo i pozycję Ukrainy.<br></strong><br></p><p>W „Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” w Radiu Wnet Krzysztof Skowroński pytał, czy afera korupcyjna wokół Energoatomu – ujawniona tuż przed ogłoszeniem planu pokojowego – może osłabić pozycję Ukrainy przy stole rozmów.</p><p><strong>Szczepan Ruman</strong> przypomniał, że chodzi o łapówki przy przetargach na ochronę infrastruktury energetycznej:</p>Okazało się, że budowa systemów obronnych ulegała korupcji. Jak ktoś nie zapłacił, przetargi były blokowane – kosztem bezpieczeństwa i społeczeństwa<p></p><p>Opisy na taśmach są brutalne w swojej dosłowności:</p>Ktoś się żalił, że musiał nieść milion dolarów w torbie po ciemku, w nocy, aż go ręce bolały.<p></p><p><strong>NABU na Ukrainie<br></strong><br></p><p>Sprawę prowadzi NABU – ukraińskie „CBA zrobione od zera”.</p><p><strong>Piotr Nowak</strong> zwrócił uwagę na różnice między polskim i ukraińskim systemem:</p>Na Ukrainie służba antykorupcyjna potrafi patrzeć na ręce władzy, a u nas głównie opozycji<p></p><p>Jednocześnie wskazał na ryzyko wpływów z zewnątrz:</p>Nie jest trudno podejrzewać, że wybuch tej afery i wyciek taśm właśnie teraz to element zmiękczenia Ukraińców do negocjacji przez Amerykanów<p></p><p><strong>Tomasz Zdzikot</strong> podkreślił, że korupcja mocno obciąża Ukrainę w oczach USA:</p>Ukraina obiektywnie nie poradziła sobie z problemem korupcji. To wpływa na nastawienie amerykańskiej administracji, szczególnie obozu Trumpa<p></p><p>Zaznaczył jednak, że jednocześnie kraj jest dziś laboratorium wojennych innowacji:</p>Ukraina pokazuje, że innowacje rodzą się w sektorze cywilnym i szybko trafiają do wojska, zwłaszcza w technologiach dronowych. A my wciąż bardziej zastanawiamy się, skąd kupić sprzęt, niż co sami moglibyśmy sprzedać<p></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Afera korupcyjna w Energoatomie wybuchła tuż przed ogłoszeniem planu pokojowego. Goście Radia Wnet oceniają, jak milionowe łapówki wpływają na bezpieczeństwo i pozycję Ukrainy.<br></strong><br></p><p>W „Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” w Radiu Wnet Krzysztof Skowroński pytał, czy afera korupcyjna wokół Energoatomu – ujawniona tuż przed ogłoszeniem planu pokojowego – może osłabić pozycję Ukrainy przy stole rozmów.</p><p><strong>Szczepan Ruman</strong> przypomniał, że chodzi o łapówki przy przetargach na ochronę infrastruktury energetycznej:</p>Okazało się, że budowa systemów obronnych ulegała korupcji. Jak ktoś nie zapłacił, przetargi były blokowane – kosztem bezpieczeństwa i społeczeństwa<p></p><p>Opisy na taśmach są brutalne w swojej dosłowności:</p>Ktoś się żalił, że musiał nieść milion dolarów w torbie po ciemku, w nocy, aż go ręce bolały.<p></p><p><strong>NABU na Ukrainie<br></strong><br></p><p>Sprawę prowadzi NABU – ukraińskie „CBA zrobione od zera”.</p><p><strong>Piotr Nowak</strong> zwrócił uwagę na różnice między polskim i ukraińskim systemem:</p>Na Ukrainie służba antykorupcyjna potrafi patrzeć na ręce władzy, a u nas głównie opozycji<p></p><p>Jednocześnie wskazał na ryzyko wpływów z zewnątrz:</p>Nie jest trudno podejrzewać, że wybuch tej afery i wyciek taśm właśnie teraz to element zmiękczenia Ukraińców do negocjacji przez Amerykanów<p></p><p><strong>Tomasz Zdzikot</strong> podkreślił, że korupcja mocno obciąża Ukrainę w oczach USA:</p>Ukraina obiektywnie nie poradziła sobie z problemem korupcji. To wpływa na nastawienie amerykańskiej administracji, szczególnie obozu Trumpa<p></p><p>Zaznaczył jednak, że jednocześnie kraj jest dziś laboratorium wojennych innowacji:</p>Ukraina pokazuje, że innowacje rodzą się w sektorze cywilnym i szybko trafiają do wojska, zwłaszcza w technologiach dronowych. A my wciąż bardziej zastanawiamy się, skąd kupić sprzęt, niż co sami moglibyśmy sprzedać<p></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 18:33:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/07dbf4dc/0904672b.mp3" length="6103594" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>435</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Afera korupcyjna w Energoatomie wybuchła tuż przed ogłoszeniem planu pokojowego. Goście Radia Wnet oceniają, jak milionowe łapówki wpływają na bezpieczeństwo i pozycję Ukrainy.<br></strong><br></p><p>W „Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” w Radiu Wnet Krzysztof Skowroński pytał, czy afera korupcyjna wokół Energoatomu – ujawniona tuż przed ogłoszeniem planu pokojowego – może osłabić pozycję Ukrainy przy stole rozmów.</p><p><strong>Szczepan Ruman</strong> przypomniał, że chodzi o łapówki przy przetargach na ochronę infrastruktury energetycznej:</p>Okazało się, że budowa systemów obronnych ulegała korupcji. Jak ktoś nie zapłacił, przetargi były blokowane – kosztem bezpieczeństwa i społeczeństwa<p></p><p>Opisy na taśmach są brutalne w swojej dosłowności:</p>Ktoś się żalił, że musiał nieść milion dolarów w torbie po ciemku, w nocy, aż go ręce bolały.<p></p><p><strong>NABU na Ukrainie<br></strong><br></p><p>Sprawę prowadzi NABU – ukraińskie „CBA zrobione od zera”.</p><p><strong>Piotr Nowak</strong> zwrócił uwagę na różnice między polskim i ukraińskim systemem:</p>Na Ukrainie służba antykorupcyjna potrafi patrzeć na ręce władzy, a u nas głównie opozycji<p></p><p>Jednocześnie wskazał na ryzyko wpływów z zewnątrz:</p>Nie jest trudno podejrzewać, że wybuch tej afery i wyciek taśm właśnie teraz to element zmiękczenia Ukraińców do negocjacji przez Amerykanów<p></p><p><strong>Tomasz Zdzikot</strong> podkreślił, że korupcja mocno obciąża Ukrainę w oczach USA:</p>Ukraina obiektywnie nie poradziła sobie z problemem korupcji. To wpływa na nastawienie amerykańskiej administracji, szczególnie obozu Trumpa<p></p><p>Zaznaczył jednak, że jednocześnie kraj jest dziś laboratorium wojennych innowacji:</p>Ukraina pokazuje, że innowacje rodzą się w sektorze cywilnym i szybko trafiają do wojska, zwłaszcza w technologiach dronowych. A my wciąż bardziej zastanawiamy się, skąd kupić sprzęt, niż co sami moglibyśmy sprzedać<p></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Moment Tukidydesa minął. Ameryka spóźniona wobec Chin i Rosji</title>
      <itunes:episode>12111</itunes:episode>
      <podcast:episode>12111</podcast:episode>
      <itunes:title>Moment Tukidydesa minął. Ameryka spóźniona wobec Chin i Rosji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ba567e4b-eddb-4d61-b748-70d0f624ea0d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bde137b6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>USA chcą zakończyć wszystkie wojny, by skupić się na Chinach. Zdaniem Józefa Orła jest już jednak „po momencie Tukidydesa” i Ameryka spóźniła się z reakcją.<br></strong><br></p><p>Dwa konkurencyjne plany pokojowe dla Ukrainy są dowodem słabości Stanów Zjednoczonych – uważa dr Józef Orzeł, analityk polityczny i prezes Klubu Ronina. W rozmowie w Radiu Wnet podkreśla, że dziś funkcjonują „dwa plany, czyli w praktyce żaden”: rosyjsko–amerykański oraz ukraińsko–europejsko–amerykański.</p><p>Według pierwszego – jak relacjonuje – Rosja de facto wygrała i „należy jej się prawie wszystko, czego chce”. Drugi zakłada, że wojna musi skończyć się sprawiedliwie: Ukraina ma pozostać państwem bezpiecznym, niezależnym i niepodległym, a Rosja – zostać ukarana za agresję i nie otrzymać zbyt dużej nagrody.</p><strong>To od razu pokazuje słabość Ameryki</strong>, bo ona ma dwa sprzeczne stanowiska naraz<p></p><p>– komentuje Orzeł.</p><p><strong>USA już nie są strażnikiem porządku<br></strong><br></p><p>Jak przypomina, Ameryka przez dziesięciolecia pełniła rolę strażnika porządku światowego: pilnowała wolnego handlu na oceanach, dawała gwarancje bezpieczeństwa sojusznikom i czerpała z tego realne zyski. – Ten porządek nazywał się paktem waszyngtońskim: globalizacja, wolny handel, wolna wymiana. Ameryka na tym zarabiała, a najwyraźniej przestała – ocenia.</p><p>Różnicę między administracjami Obamy i Bidena a Trumpem opisuje tak:</p>Obama i Biden udawali, że Ameryka dalej jest silna i dalej pilnuje porządku. Ekipa Trumpa zaczęła mówić: „wszyscy na nas pasożytowali, jesteście nam winni pieniądze, zamieńmy to na cła, chcemy nie tylko zwrot kosztów, ale i zysk”. To nie jest wyraz siły, tylko właśnie <strong>oznaka słabości<br></strong><br><p>– mówi.</p><p><strong>Chiny, moment Tukidydesa i spóźniona reakcja<br></strong><br></p><p>Zdaniem Orła, USA przegapiły gwałtowny wzrost Chin. Państwo Środka bogaciło się w ramach amerykańskiego porządku wolnego handlu, korzystało z dostępu do Zachodu, a jednocześnie prowadziło zaplanowaną politykę technologiczną: miliony chińskich studentów zdobywały wiedzę i doświadczenie na amerykańskich uczelniach i w firmach, po czym wracały do kraju.</p><strong>Chiny urosły na tym porządku bardziej niż Ameryka</strong>. A jak urosły, to chcą się dzielić zyskiem z bycia mocarstwem światowym. Ameryka nie ma na to ochoty, grozi wojną celną, ale jest już za późno<p></p><p>– mówi.</p><p>W tym kontekście przywołuje tzw. pułapkę Tukidydesa – moment, w którym dotychczasowe mocarstwo musi zdecydować się na konfrontację z nową siłą, póki jeszcze ma przewagę.</p>Według mnie <strong>ten moment już minął</strong>. Amerykańskie cła spotykają się z odpowiedzią Chin, które przypominają światu, że są monopolistą w produkcji metali ziem rzadkich. Bez nich nie powstaną ani nowoczesne systemy broni, ani samochody elektryczne, ani czipy<p></p><p>– wylicza.</p><p><strong>Błędy Ameryki: deindustrializacja i ideologia<br></strong><br></p><p>Drugim czynnikiem osłabiającym USA jest – w ocenie Orła – masowe przenoszenie przemysłu do Azji. Z chciwości i dla taniej pracy przedsiębiorstwa amerykańskie wyprowadzały produkcję do Chin i sąsiednich krajów, nie widząc, że prowadzi to do deindustrializacji i bezrobocia we własnym kraju, a jednocześnie buduje kompetencje technologiczne Azji.</p>Teraz „fabryką świata” są inni, a <strong>Ameryce zostały głównie pieniądze i długi</strong>, nie doświadczenie<p></p><p>– komentuje.</p><p>Trzeci element to rewolucja kulturowa w USA.</p>Ideologia genderowa, „woke’owa”, poprawność polityczna, cenzura – to ogranicza wolność słowa w biznesie, nauce i na uniwersytetach. Wszystkie uniwersytety stały się lewicowe, konserwatywni profesorowie musieli szukać miejsca w Kanadzie czy Europie<p></p><p>– wskazuje.</p><p>Jego zdaniem prawica „oddała pole” i zlekceważyła „marsz przez instytucje”, który rozpoczął się od idei szkoły frankfurckiej, a po 1968 roku zyskał masowy wymiar.</p><p><strong>Ameryka za słaba, by walczyć na dwóch frontach<br></strong><br></p><p>W konsekwencji – jak twierdzi – Stany Zjednoczone nie są dziś zdolne do prowadzenia skutecznej polityki jednocześnie wobec Rosji i Chin.</p><strong>Ameryka nie potrafi walczyć na dwóch frontach</strong>. Chciałaby się wycofać z Europy i skupić na Morzu Południowochińskim, ale jeśli nie poskromi rosyjskiego imperializmu, Rosja zacznie się pchać na Zachód – niekoniecznie czołgami, ale poprzez wpływy gospodarcze i polityczne<p></p><p>– ostrzega.</p><p>W jego ocenie stąd biorą się sprzeczne plany pokojowe dla Ukrainy i chaotyczne działania USA.</p><strong>Te negocjacje nie mogą dać sprawiedliwego rozwiązania wojny</strong>, bo to, czego chcą Ukraina i Europa, nie pasuje Rosji, a Ameryka jest za słaba, żeby narzucić własny porządek<p></p><p>– podsumowuje dr Józef Orzeł.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>USA chcą zakończyć wszystkie wojny, by skupić się na Chinach. Zdaniem Józefa Orła jest już jednak „po momencie Tukidydesa” i Ameryka spóźniła się z reakcją.<br></strong><br></p><p>Dwa konkurencyjne plany pokojowe dla Ukrainy są dowodem słabości Stanów Zjednoczonych – uważa dr Józef Orzeł, analityk polityczny i prezes Klubu Ronina. W rozmowie w Radiu Wnet podkreśla, że dziś funkcjonują „dwa plany, czyli w praktyce żaden”: rosyjsko–amerykański oraz ukraińsko–europejsko–amerykański.</p><p>Według pierwszego – jak relacjonuje – Rosja de facto wygrała i „należy jej się prawie wszystko, czego chce”. Drugi zakłada, że wojna musi skończyć się sprawiedliwie: Ukraina ma pozostać państwem bezpiecznym, niezależnym i niepodległym, a Rosja – zostać ukarana za agresję i nie otrzymać zbyt dużej nagrody.</p><strong>To od razu pokazuje słabość Ameryki</strong>, bo ona ma dwa sprzeczne stanowiska naraz<p></p><p>– komentuje Orzeł.</p><p><strong>USA już nie są strażnikiem porządku<br></strong><br></p><p>Jak przypomina, Ameryka przez dziesięciolecia pełniła rolę strażnika porządku światowego: pilnowała wolnego handlu na oceanach, dawała gwarancje bezpieczeństwa sojusznikom i czerpała z tego realne zyski. – Ten porządek nazywał się paktem waszyngtońskim: globalizacja, wolny handel, wolna wymiana. Ameryka na tym zarabiała, a najwyraźniej przestała – ocenia.</p><p>Różnicę między administracjami Obamy i Bidena a Trumpem opisuje tak:</p>Obama i Biden udawali, że Ameryka dalej jest silna i dalej pilnuje porządku. Ekipa Trumpa zaczęła mówić: „wszyscy na nas pasożytowali, jesteście nam winni pieniądze, zamieńmy to na cła, chcemy nie tylko zwrot kosztów, ale i zysk”. To nie jest wyraz siły, tylko właśnie <strong>oznaka słabości<br></strong><br><p>– mówi.</p><p><strong>Chiny, moment Tukidydesa i spóźniona reakcja<br></strong><br></p><p>Zdaniem Orła, USA przegapiły gwałtowny wzrost Chin. Państwo Środka bogaciło się w ramach amerykańskiego porządku wolnego handlu, korzystało z dostępu do Zachodu, a jednocześnie prowadziło zaplanowaną politykę technologiczną: miliony chińskich studentów zdobywały wiedzę i doświadczenie na amerykańskich uczelniach i w firmach, po czym wracały do kraju.</p><strong>Chiny urosły na tym porządku bardziej niż Ameryka</strong>. A jak urosły, to chcą się dzielić zyskiem z bycia mocarstwem światowym. Ameryka nie ma na to ochoty, grozi wojną celną, ale jest już za późno<p></p><p>– mówi.</p><p>W tym kontekście przywołuje tzw. pułapkę Tukidydesa – moment, w którym dotychczasowe mocarstwo musi zdecydować się na konfrontację z nową siłą, póki jeszcze ma przewagę.</p>Według mnie <strong>ten moment już minął</strong>. Amerykańskie cła spotykają się z odpowiedzią Chin, które przypominają światu, że są monopolistą w produkcji metali ziem rzadkich. Bez nich nie powstaną ani nowoczesne systemy broni, ani samochody elektryczne, ani czipy<p></p><p>– wylicza.</p><p><strong>Błędy Ameryki: deindustrializacja i ideologia<br></strong><br></p><p>Drugim czynnikiem osłabiającym USA jest – w ocenie Orła – masowe przenoszenie przemysłu do Azji. Z chciwości i dla taniej pracy przedsiębiorstwa amerykańskie wyprowadzały produkcję do Chin i sąsiednich krajów, nie widząc, że prowadzi to do deindustrializacji i bezrobocia we własnym kraju, a jednocześnie buduje kompetencje technologiczne Azji.</p>Teraz „fabryką świata” są inni, a <strong>Ameryce zostały głównie pieniądze i długi</strong>, nie doświadczenie<p></p><p>– komentuje.</p><p>Trzeci element to rewolucja kulturowa w USA.</p>Ideologia genderowa, „woke’owa”, poprawność polityczna, cenzura – to ogranicza wolność słowa w biznesie, nauce i na uniwersytetach. Wszystkie uniwersytety stały się lewicowe, konserwatywni profesorowie musieli szukać miejsca w Kanadzie czy Europie<p></p><p>– wskazuje.</p><p>Jego zdaniem prawica „oddała pole” i zlekceważyła „marsz przez instytucje”, który rozpoczął się od idei szkoły frankfurckiej, a po 1968 roku zyskał masowy wymiar.</p><p><strong>Ameryka za słaba, by walczyć na dwóch frontach<br></strong><br></p><p>W konsekwencji – jak twierdzi – Stany Zjednoczone nie są dziś zdolne do prowadzenia skutecznej polityki jednocześnie wobec Rosji i Chin.</p><strong>Ameryka nie potrafi walczyć na dwóch frontach</strong>. Chciałaby się wycofać z Europy i skupić na Morzu Południowochińskim, ale jeśli nie poskromi rosyjskiego imperializmu, Rosja zacznie się pchać na Zachód – niekoniecznie czołgami, ale poprzez wpływy gospodarcze i polityczne<p></p><p>– ostrzega.</p><p>W jego ocenie stąd biorą się sprzeczne plany pokojowe dla Ukrainy i chaotyczne działania USA.</p><strong>Te negocjacje nie mogą dać sprawiedliwego rozwiązania wojny</strong>, bo to, czego chcą Ukraina i Europa, nie pasuje Rosji, a Ameryka jest za słaba, żeby narzucić własny porządek<p></p><p>– podsumowuje dr Józef Orzeł.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 16:20:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bde137b6/35b9f956.mp3" length="43955109" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1831</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>USA chcą zakończyć wszystkie wojny, by skupić się na Chinach. Zdaniem Józefa Orła jest już jednak „po momencie Tukidydesa” i Ameryka spóźniła się z reakcją.<br></strong><br></p><p>Dwa konkurencyjne plany pokojowe dla Ukrainy są dowodem słabości Stanów Zjednoczonych – uważa dr Józef Orzeł, analityk polityczny i prezes Klubu Ronina. W rozmowie w Radiu Wnet podkreśla, że dziś funkcjonują „dwa plany, czyli w praktyce żaden”: rosyjsko–amerykański oraz ukraińsko–europejsko–amerykański.</p><p>Według pierwszego – jak relacjonuje – Rosja de facto wygrała i „należy jej się prawie wszystko, czego chce”. Drugi zakłada, że wojna musi skończyć się sprawiedliwie: Ukraina ma pozostać państwem bezpiecznym, niezależnym i niepodległym, a Rosja – zostać ukarana za agresję i nie otrzymać zbyt dużej nagrody.</p><strong>To od razu pokazuje słabość Ameryki</strong>, bo ona ma dwa sprzeczne stanowiska naraz<p></p><p>– komentuje Orzeł.</p><p><strong>USA już nie są strażnikiem porządku<br></strong><br></p><p>Jak przypomina, Ameryka przez dziesięciolecia pełniła rolę strażnika porządku światowego: pilnowała wolnego handlu na oceanach, dawała gwarancje bezpieczeństwa sojusznikom i czerpała z tego realne zyski. – Ten porządek nazywał się paktem waszyngtońskim: globalizacja, wolny handel, wolna wymiana. Ameryka na tym zarabiała, a najwyraźniej przestała – ocenia.</p><p>Różnicę między administracjami Obamy i Bidena a Trumpem opisuje tak:</p>Obama i Biden udawali, że Ameryka dalej jest silna i dalej pilnuje porządku. Ekipa Trumpa zaczęła mówić: „wszyscy na nas pasożytowali, jesteście nam winni pieniądze, zamieńmy to na cła, chcemy nie tylko zwrot kosztów, ale i zysk”. To nie jest wyraz siły, tylko właśnie <strong>oznaka słabości<br></strong><br><p>– mówi.</p><p><strong>Chiny, moment Tukidydesa i spóźniona reakcja<br></strong><br></p><p>Zdaniem Orła, USA przegapiły gwałtowny wzrost Chin. Państwo Środka bogaciło się w ramach amerykańskiego porządku wolnego handlu, korzystało z dostępu do Zachodu, a jednocześnie prowadziło zaplanowaną politykę technologiczną: miliony chińskich studentów zdobywały wiedzę i doświadczenie na amerykańskich uczelniach i w firmach, po czym wracały do kraju.</p><strong>Chiny urosły na tym porządku bardziej niż Ameryka</strong>. A jak urosły, to chcą się dzielić zyskiem z bycia mocarstwem światowym. Ameryka nie ma na to ochoty, grozi wojną celną, ale jest już za późno<p></p><p>– mówi.</p><p>W tym kontekście przywołuje tzw. pułapkę Tukidydesa – moment, w którym dotychczasowe mocarstwo musi zdecydować się na konfrontację z nową siłą, póki jeszcze ma przewagę.</p>Według mnie <strong>ten moment już minął</strong>. Amerykańskie cła spotykają się z odpowiedzią Chin, które przypominają światu, że są monopolistą w produkcji metali ziem rzadkich. Bez nich nie powstaną ani nowoczesne systemy broni, ani samochody elektryczne, ani czipy<p></p><p>– wylicza.</p><p><strong>Błędy Ameryki: deindustrializacja i ideologia<br></strong><br></p><p>Drugim czynnikiem osłabiającym USA jest – w ocenie Orła – masowe przenoszenie przemysłu do Azji. Z chciwości i dla taniej pracy przedsiębiorstwa amerykańskie wyprowadzały produkcję do Chin i sąsiednich krajów, nie widząc, że prowadzi to do deindustrializacji i bezrobocia we własnym kraju, a jednocześnie buduje kompetencje technologiczne Azji.</p>Teraz „fabryką świata” są inni, a <strong>Ameryce zostały głównie pieniądze i długi</strong>, nie doświadczenie<p></p><p>– komentuje.</p><p>Trzeci element to rewolucja kulturowa w USA.</p>Ideologia genderowa, „woke’owa”, poprawność polityczna, cenzura – to ogranicza wolność słowa w biznesie, nauce i na uniwersytetach. Wszystkie uniwersytety stały się lewicowe, konserwatywni profesorowie musieli szukać miejsca w Kanadzie czy Europie<p></p><p>– wskazuje.</p><p>Jego zdaniem prawica „oddała pole” i zlekceważyła „marsz przez instytucje”, który rozpoczął się od idei szkoły frankfurckiej, a po 1968 roku zyskał masowy wymiar.</p><p><strong>Ameryka za słaba, by walczyć na dwóch frontach<br></strong><br></p><p>W konsekwencji – jak twierdzi – Stany Zjednoczone nie są dziś zdolne do prowadzenia skutecznej polityki jednocześnie wobec Rosji i Chin.</p><strong>Ameryka nie potrafi walczyć na dwóch frontach</strong>. Chciałaby się wycofać z Europy i skupić na Morzu Południowochińskim, ale jeśli nie poskromi rosyjskiego imperializmu, Rosja zacznie się pchać na Zachód – niekoniecznie czołgami, ale poprzez wpływy gospodarcze i polityczne<p></p><p>– ostrzega.</p><p>W jego ocenie stąd biorą się sprzeczne plany pokojowe dla Ukrainy i chaotyczne działania USA.</p><strong>Te negocjacje nie mogą dać sprawiedliwego rozwiązania wojny</strong>, bo to, czego chcą Ukraina i Europa, nie pasuje Rosji, a Ameryka jest za słaba, żeby narzucić własny porządek<p></p><p>– podsumowuje dr Józef Orzeł.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/bde137b6/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy: umowa UE-MERCOSUR na ostatniej prostej, szczyt G20 w RPA</title>
      <itunes:episode>12110</itunes:episode>
      <podcast:episode>12110</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy: umowa UE-MERCOSUR na ostatniej prostej, szczyt G20 w RPA</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f85e1fd9-a507-4dd2-814a-92e8b0238ff8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f03be797</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia WNET także rozmowa z p. Michałem Wojnarowiczem, analitykiem ds. Izraela i Palestyny PISM, nt. możliwej eskalacji na Bliskim Wschodzie i polityki izraelskiej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia WNET także rozmowa z p. Michałem Wojnarowiczem, analitykiem ds. Izraela i Palestyny PISM, nt. możliwej eskalacji na Bliskim Wschodzie i polityki izraelskiej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 15:43:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f03be797/a826b848.mp3" length="55030565" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1720</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia WNET także rozmowa z p. Michałem Wojnarowiczem, analitykiem ds. Izraela i Palestyny PISM, nt. możliwej eskalacji na Bliskim Wschodzie i polityki izraelskiej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ukazała się nowa płyta duetu BAiKA. "Dojrzewaliśmy do niej całe 10 lat"</title>
      <itunes:episode>12109</itunes:episode>
      <podcast:episode>12109</podcast:episode>
      <itunes:title>Ukazała się nowa płyta duetu BAiKA. "Dojrzewaliśmy do niej całe 10 lat"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">28212a13-5f61-439d-87e0-fe3e56f0134e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0468d2c5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Z żadnego z dwóch poprzednich krążków nie byliśmy tak zadowoleni, jak z tego - deklarują: Piotr Banach i Katarzyna Figaj. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Z żadnego z dwóch poprzednich krążków nie byliśmy tak zadowoleni, jak z tego - deklarują: Piotr Banach i Katarzyna Figaj. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 15:36:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0468d2c5/072a0290.mp3" length="22421274" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1060</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Z żadnego z dwóch poprzednich krążków nie byliśmy tak zadowoleni, jak z tego - deklarują: Piotr Banach i Katarzyna Figaj. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>F-35 dla Saudów, Gaza w ogniu. Analityk PISM: Izrael płaci za własną politykę</title>
      <itunes:episode>12108</itunes:episode>
      <podcast:episode>12108</podcast:episode>
      <itunes:title>F-35 dla Saudów, Gaza w ogniu. Analityk PISM: Izrael płaci za własną politykę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e9e5a07b-5fae-487d-b1d6-2316005639cd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b29cf61a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Misja międzynarodowa w Strefie Gazy może pozostać na papierze. – „Kolejka chętnych nie będzie długa” – mówi analityk PISM, oceniając sytuację w Gazie, Libanie i relacje Izrael–Arabia Saudyjska.<br></strong><br></p><p>Izrael świadomie utrzymuje sytuację w Strefie Gazy i w Libanie na poziomie „konfliktu niskiej intensywności”, wykorzystując rozejmy i porozumienia do granic możliwości – ocenia w rozmowie z Radiem Wnet Michał Wojnarowicz, analityk ds. Izraela i Palestyny z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.</p><em>To, co łączy te wydarzenia, to postawa izraelskiego przywództwa, które od dawna pokazuje, że w regionie będzie przede wszystkim operować narzędziami siłowymi<br></em><br><p>– mówi Wojnarowicz. Zwraca uwagę, że mimo formalnych rozejmów „de facto ciągle mamy do czynienia z rozlewem krwi w Strefie Gazy”.</p><p>Ekspert przypomina, że również na granicy izraelsko-libańskiej trwają regularne ostrzały między Izraelem a Hezbollahem.</p><em>Nie doszło jednak do otwartego konfliktu, bo to po prostu żadnej ze stron się nie opłaca<br></em><br><p>– podkreśla. Jego zdaniem zarówno Izrael, jak i Hamas oraz Hezbollah mają potencjał do eskalacji, ale na razie zatrzymały się na poziomie politycznego i militarnego „zawieszenia”.</p><p><strong>„Konflikt niskiej intensywności”<br></strong><br></p><p>Wojnarowicz wskazuje, że ten „konflikt niskiej intensywności” pełni funkcję nacisku. W Strefie Gazy jest to presja na Hamas, by dokończył realizację porozumień, w tym wydanie wszystkich zakładników.</p><em>Ciągle jeszcze trzy ciała nie zostały zwrócone<br></em><br><p>– zaznacza.</p><p>W przypadku Libanu Izrael wykorzystuje fakt, że Hezbollah miał się rozbroić i przekazać kontrolę armii libańskiej, co w praktyce się nie wydarzyło.</p><em>Izrael pokazuje, że jest w stanie uderzyć także na terytorium sąsiednich państw<br></em><br><p>– dodaje.</p><p><strong>Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ<br></strong><br></p><p>Odnosząc się do rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie siły stabilizacyjnej w Strefie Gazy, ekspert ocenia, że jej realizacja będzie bardzo trudna.</p><em>Trudno oczekiwać, że kolejka chętnych będzie naprawdę długa, skoro zadaniem takich wojsk byłoby de facto rozbrojenie Hamasu i ryzyko wejścia w konflikt z Izraelem<br></em><br><p>– mówi.</p><p>Państwa wymieniane jako potencjalni uczestnicy, jak Azerbejdżan, na razie nie chcą wysyłać swoich żołnierzy do Gazy.</p><p>Wojnarowicz komentuje także wizytę księcia Arabii Saudyjskiej Mohammeda bin Salmana w Waszyngtonie i zapowiedź sprzedaży samolotów F-35. Jego zdaniem po stronie arabskiej widać „zadowolenie z powrotu do przewidywalnej, transakcyjnej polityki USA pod rządami Donalda Trumpa”.</p><em>Można teraz dopiąć parę rzeczy, które za czasów Bidena były zablokowane<br></em><br><p>– ocenia.</p><p>Normalizacja relacji Izrael–Arabia Saudyjska, która miała być ceną za dostęp do F-35, jest dziś – jak podkreśla ekspert – „mocno zawieszona” po wydarzeniach w Strefie Gazy.</p><em>To gorzka pigułka dla Izraela. Proces, który wydawał się bliski sukcesu, teraz się wymyka – trochę na własne życzenie<br></em><br><p>– podsumowuje Wojnarowicz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Misja międzynarodowa w Strefie Gazy może pozostać na papierze. – „Kolejka chętnych nie będzie długa” – mówi analityk PISM, oceniając sytuację w Gazie, Libanie i relacje Izrael–Arabia Saudyjska.<br></strong><br></p><p>Izrael świadomie utrzymuje sytuację w Strefie Gazy i w Libanie na poziomie „konfliktu niskiej intensywności”, wykorzystując rozejmy i porozumienia do granic możliwości – ocenia w rozmowie z Radiem Wnet Michał Wojnarowicz, analityk ds. Izraela i Palestyny z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.</p><em>To, co łączy te wydarzenia, to postawa izraelskiego przywództwa, które od dawna pokazuje, że w regionie będzie przede wszystkim operować narzędziami siłowymi<br></em><br><p>– mówi Wojnarowicz. Zwraca uwagę, że mimo formalnych rozejmów „de facto ciągle mamy do czynienia z rozlewem krwi w Strefie Gazy”.</p><p>Ekspert przypomina, że również na granicy izraelsko-libańskiej trwają regularne ostrzały między Izraelem a Hezbollahem.</p><em>Nie doszło jednak do otwartego konfliktu, bo to po prostu żadnej ze stron się nie opłaca<br></em><br><p>– podkreśla. Jego zdaniem zarówno Izrael, jak i Hamas oraz Hezbollah mają potencjał do eskalacji, ale na razie zatrzymały się na poziomie politycznego i militarnego „zawieszenia”.</p><p><strong>„Konflikt niskiej intensywności”<br></strong><br></p><p>Wojnarowicz wskazuje, że ten „konflikt niskiej intensywności” pełni funkcję nacisku. W Strefie Gazy jest to presja na Hamas, by dokończył realizację porozumień, w tym wydanie wszystkich zakładników.</p><em>Ciągle jeszcze trzy ciała nie zostały zwrócone<br></em><br><p>– zaznacza.</p><p>W przypadku Libanu Izrael wykorzystuje fakt, że Hezbollah miał się rozbroić i przekazać kontrolę armii libańskiej, co w praktyce się nie wydarzyło.</p><em>Izrael pokazuje, że jest w stanie uderzyć także na terytorium sąsiednich państw<br></em><br><p>– dodaje.</p><p><strong>Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ<br></strong><br></p><p>Odnosząc się do rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie siły stabilizacyjnej w Strefie Gazy, ekspert ocenia, że jej realizacja będzie bardzo trudna.</p><em>Trudno oczekiwać, że kolejka chętnych będzie naprawdę długa, skoro zadaniem takich wojsk byłoby de facto rozbrojenie Hamasu i ryzyko wejścia w konflikt z Izraelem<br></em><br><p>– mówi.</p><p>Państwa wymieniane jako potencjalni uczestnicy, jak Azerbejdżan, na razie nie chcą wysyłać swoich żołnierzy do Gazy.</p><p>Wojnarowicz komentuje także wizytę księcia Arabii Saudyjskiej Mohammeda bin Salmana w Waszyngtonie i zapowiedź sprzedaży samolotów F-35. Jego zdaniem po stronie arabskiej widać „zadowolenie z powrotu do przewidywalnej, transakcyjnej polityki USA pod rządami Donalda Trumpa”.</p><em>Można teraz dopiąć parę rzeczy, które za czasów Bidena były zablokowane<br></em><br><p>– ocenia.</p><p>Normalizacja relacji Izrael–Arabia Saudyjska, która miała być ceną za dostęp do F-35, jest dziś – jak podkreśla ekspert – „mocno zawieszona” po wydarzeniach w Strefie Gazy.</p><em>To gorzka pigułka dla Izraela. Proces, który wydawał się bliski sukcesu, teraz się wymyka – trochę na własne życzenie<br></em><br><p>– podsumowuje Wojnarowicz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 15:00:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b29cf61a/b9337861.mp3" length="9951574" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>621</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Misja międzynarodowa w Strefie Gazy może pozostać na papierze. – „Kolejka chętnych nie będzie długa” – mówi analityk PISM, oceniając sytuację w Gazie, Libanie i relacje Izrael–Arabia Saudyjska.<br></strong><br></p><p>Izrael świadomie utrzymuje sytuację w Strefie Gazy i w Libanie na poziomie „konfliktu niskiej intensywności”, wykorzystując rozejmy i porozumienia do granic możliwości – ocenia w rozmowie z Radiem Wnet Michał Wojnarowicz, analityk ds. Izraela i Palestyny z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.</p><em>To, co łączy te wydarzenia, to postawa izraelskiego przywództwa, które od dawna pokazuje, że w regionie będzie przede wszystkim operować narzędziami siłowymi<br></em><br><p>– mówi Wojnarowicz. Zwraca uwagę, że mimo formalnych rozejmów „de facto ciągle mamy do czynienia z rozlewem krwi w Strefie Gazy”.</p><p>Ekspert przypomina, że również na granicy izraelsko-libańskiej trwają regularne ostrzały między Izraelem a Hezbollahem.</p><em>Nie doszło jednak do otwartego konfliktu, bo to po prostu żadnej ze stron się nie opłaca<br></em><br><p>– podkreśla. Jego zdaniem zarówno Izrael, jak i Hamas oraz Hezbollah mają potencjał do eskalacji, ale na razie zatrzymały się na poziomie politycznego i militarnego „zawieszenia”.</p><p><strong>„Konflikt niskiej intensywności”<br></strong><br></p><p>Wojnarowicz wskazuje, że ten „konflikt niskiej intensywności” pełni funkcję nacisku. W Strefie Gazy jest to presja na Hamas, by dokończył realizację porozumień, w tym wydanie wszystkich zakładników.</p><em>Ciągle jeszcze trzy ciała nie zostały zwrócone<br></em><br><p>– zaznacza.</p><p>W przypadku Libanu Izrael wykorzystuje fakt, że Hezbollah miał się rozbroić i przekazać kontrolę armii libańskiej, co w praktyce się nie wydarzyło.</p><em>Izrael pokazuje, że jest w stanie uderzyć także na terytorium sąsiednich państw<br></em><br><p>– dodaje.</p><p><strong>Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ<br></strong><br></p><p>Odnosząc się do rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie siły stabilizacyjnej w Strefie Gazy, ekspert ocenia, że jej realizacja będzie bardzo trudna.</p><em>Trudno oczekiwać, że kolejka chętnych będzie naprawdę długa, skoro zadaniem takich wojsk byłoby de facto rozbrojenie Hamasu i ryzyko wejścia w konflikt z Izraelem<br></em><br><p>– mówi.</p><p>Państwa wymieniane jako potencjalni uczestnicy, jak Azerbejdżan, na razie nie chcą wysyłać swoich żołnierzy do Gazy.</p><p>Wojnarowicz komentuje także wizytę księcia Arabii Saudyjskiej Mohammeda bin Salmana w Waszyngtonie i zapowiedź sprzedaży samolotów F-35. Jego zdaniem po stronie arabskiej widać „zadowolenie z powrotu do przewidywalnej, transakcyjnej polityki USA pod rządami Donalda Trumpa”.</p><em>Można teraz dopiąć parę rzeczy, które za czasów Bidena były zablokowane<br></em><br><p>– ocenia.</p><p>Normalizacja relacji Izrael–Arabia Saudyjska, która miała być ceną za dostęp do F-35, jest dziś – jak podkreśla ekspert – „mocno zawieszona” po wydarzeniach w Strefie Gazy.</p><em>To gorzka pigułka dla Izraela. Proces, który wydawał się bliski sukcesu, teraz się wymyka – trochę na własne życzenie<br></em><br><p>– podsumowuje Wojnarowicz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rzońca o umowie UE-Mercosur: nie poddajemy się; do końca będziemy bronić interesów polskiego rolnictwa</title>
      <itunes:episode>12107</itunes:episode>
      <podcast:episode>12107</podcast:episode>
      <itunes:title>Rzońca o umowie UE-Mercosur: nie poddajemy się; do końca będziemy bronić interesów polskiego rolnictwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f6b3ced6-2940-4606-8acc-594f898633c1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d377567e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen planuje podpisać umowę 20 grudnia, podczas wizyty w Brazylii. Czy do tego dojdzie?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen planuje podpisać umowę 20 grudnia, podczas wizyty w Brazylii. Czy do tego dojdzie?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 14:02:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d377567e/0a8a9a4e.mp3" length="7525807" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>382</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen planuje podpisać umowę 20 grudnia, podczas wizyty w Brazylii. Czy do tego dojdzie?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 24.11.2025 r.: "Krew Braterstwa" i Forum Mediów Polonijnych</title>
      <itunes:episode>12106</itunes:episode>
      <podcast:episode>12106</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 24.11.2025 r.: "Krew Braterstwa" i Forum Mediów Polonijnych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">38ea0741-7a66-40b7-a84a-a6cbc835590a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/85877183</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji powracamy również do obchodów Święta Niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej we Lwowie. </p><p><strong>Wito Nadaszkiewicz:</strong></p><p>Krwiodawstwo dla Ukrainy jest bardzo ważne Dlatego, że krwi brakowało na Ukrainie jeszcze przed wojną. Kultura krwiodawstwa honorowego nie jest tak rozwija na Ukrainie jak w Polsce i to jest właśnie coś to, z czym Polska może z sąsiadem się podzielić. My jako wolontariusze Poland Helps oddajemy krew w zasadzie od początku wojny i to był jeden z moich pierwszych takich pomysłów [...] że mamy się zgromadzić i pójść oddać krew dla rannych żołnierzy. Teraz też chcemy poszerzać nasze praktyki i z tym iść też jak najbardziej do Ukraińców. Dlatego to nie jest tylko nasza polska krew;  też mamy dzisiaj takich wolontariuszy, też Polaków z Ukrainy, ale też Ukraińców.</p><p><strong>Sławomir Wysocki:</strong></p><p>Zapotrzebowanie na krew nawet w warunkach pokoju jest zawsze wysokie. Jeżeli chodzi o pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę, to tak naprawdę zawsze są niedobory czy też krwi, czy też leków, materiałów krwiopochodnych. Ale to nie tylko i wyłącznie ratowanie życia żołnierzy i ukraińskich cywilów w ramach tej wojny. Znaczenie ma również to, że Polacy, tutaj Polacy z Ukrainy i Polacy mieszkający na terenie kraju są widoczni. Dzięki fundacji Poland Helps polskie barwy są ciągle widoczne nie tylko we Lwowie, ale i w Charkowie i wielu innych miastach Ukrainy.</p><p><strong>Konsul generalny RP we Lwowie Marek Radziwon o Święcie Niepodległości:</strong></p><p>Zależy mi na tym, żebyśmy z okazji dwóch naszych najważniejszych świąt narodowych, to znaczy Dnia Konstytucji 3 maja i właśnie Dnia Niepodległości 11 listopada widywali się, spotykali się w konsulacie, żeby ta uroczystość miała po części charakter oficjalny - bo to nasze najważniejsze święta - ale też, żeby miała charakter nieformalny, żeby można było swobodnie porozmawiać, żeby można było spotkać osoby, które często są zabiegane, zapracowane i trudno je spotkać na co dzień w Lwowie. </p><p>Forum Mediów Polonijnych</p><p><strong>Teresa Sygnarek, prezes Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych: </strong></p><p>Muszę powiedzieć z całą satysfakcją, że tak dobrego forum nie mieliśmy. Wszystkie były dobre, ale tendencja jest, kręt jest wyraźny, że jesteśmy lepsi z roku na rok. Wszędzie nas słychać, no ja żartuję, ale bardzo chętnie mu powiedziała, że nie tylko jesteśmy w 32 krajach na 6 kontynentach, ale żebyśmy byli na wszystkich kontynentach. Także zadanie przed nami, żeby wysłać jakiegoś dziennikata polonijnego na Antarktydę. Opracowaliśmy wnioski, postulaty, które zamierzamy skierować do Senatu, MSZ i Kancelarii Przydenta. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji powracamy również do obchodów Święta Niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej we Lwowie. </p><p><strong>Wito Nadaszkiewicz:</strong></p><p>Krwiodawstwo dla Ukrainy jest bardzo ważne Dlatego, że krwi brakowało na Ukrainie jeszcze przed wojną. Kultura krwiodawstwa honorowego nie jest tak rozwija na Ukrainie jak w Polsce i to jest właśnie coś to, z czym Polska może z sąsiadem się podzielić. My jako wolontariusze Poland Helps oddajemy krew w zasadzie od początku wojny i to był jeden z moich pierwszych takich pomysłów [...] że mamy się zgromadzić i pójść oddać krew dla rannych żołnierzy. Teraz też chcemy poszerzać nasze praktyki i z tym iść też jak najbardziej do Ukraińców. Dlatego to nie jest tylko nasza polska krew;  też mamy dzisiaj takich wolontariuszy, też Polaków z Ukrainy, ale też Ukraińców.</p><p><strong>Sławomir Wysocki:</strong></p><p>Zapotrzebowanie na krew nawet w warunkach pokoju jest zawsze wysokie. Jeżeli chodzi o pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę, to tak naprawdę zawsze są niedobory czy też krwi, czy też leków, materiałów krwiopochodnych. Ale to nie tylko i wyłącznie ratowanie życia żołnierzy i ukraińskich cywilów w ramach tej wojny. Znaczenie ma również to, że Polacy, tutaj Polacy z Ukrainy i Polacy mieszkający na terenie kraju są widoczni. Dzięki fundacji Poland Helps polskie barwy są ciągle widoczne nie tylko we Lwowie, ale i w Charkowie i wielu innych miastach Ukrainy.</p><p><strong>Konsul generalny RP we Lwowie Marek Radziwon o Święcie Niepodległości:</strong></p><p>Zależy mi na tym, żebyśmy z okazji dwóch naszych najważniejszych świąt narodowych, to znaczy Dnia Konstytucji 3 maja i właśnie Dnia Niepodległości 11 listopada widywali się, spotykali się w konsulacie, żeby ta uroczystość miała po części charakter oficjalny - bo to nasze najważniejsze święta - ale też, żeby miała charakter nieformalny, żeby można było swobodnie porozmawiać, żeby można było spotkać osoby, które często są zabiegane, zapracowane i trudno je spotkać na co dzień w Lwowie. </p><p>Forum Mediów Polonijnych</p><p><strong>Teresa Sygnarek, prezes Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych: </strong></p><p>Muszę powiedzieć z całą satysfakcją, że tak dobrego forum nie mieliśmy. Wszystkie były dobre, ale tendencja jest, kręt jest wyraźny, że jesteśmy lepsi z roku na rok. Wszędzie nas słychać, no ja żartuję, ale bardzo chętnie mu powiedziała, że nie tylko jesteśmy w 32 krajach na 6 kontynentach, ale żebyśmy byli na wszystkich kontynentach. Także zadanie przed nami, żeby wysłać jakiegoś dziennikata polonijnego na Antarktydę. Opracowaliśmy wnioski, postulaty, które zamierzamy skierować do Senatu, MSZ i Kancelarii Przydenta. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 12:01:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/85877183/09868fb8.mp3" length="36250603" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1782</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji powracamy również do obchodów Święta Niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej we Lwowie. </p><p><strong>Wito Nadaszkiewicz:</strong></p><p>Krwiodawstwo dla Ukrainy jest bardzo ważne Dlatego, że krwi brakowało na Ukrainie jeszcze przed wojną. Kultura krwiodawstwa honorowego nie jest tak rozwija na Ukrainie jak w Polsce i to jest właśnie coś to, z czym Polska może z sąsiadem się podzielić. My jako wolontariusze Poland Helps oddajemy krew w zasadzie od początku wojny i to był jeden z moich pierwszych takich pomysłów [...] że mamy się zgromadzić i pójść oddać krew dla rannych żołnierzy. Teraz też chcemy poszerzać nasze praktyki i z tym iść też jak najbardziej do Ukraińców. Dlatego to nie jest tylko nasza polska krew;  też mamy dzisiaj takich wolontariuszy, też Polaków z Ukrainy, ale też Ukraińców.</p><p><strong>Sławomir Wysocki:</strong></p><p>Zapotrzebowanie na krew nawet w warunkach pokoju jest zawsze wysokie. Jeżeli chodzi o pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę, to tak naprawdę zawsze są niedobory czy też krwi, czy też leków, materiałów krwiopochodnych. Ale to nie tylko i wyłącznie ratowanie życia żołnierzy i ukraińskich cywilów w ramach tej wojny. Znaczenie ma również to, że Polacy, tutaj Polacy z Ukrainy i Polacy mieszkający na terenie kraju są widoczni. Dzięki fundacji Poland Helps polskie barwy są ciągle widoczne nie tylko we Lwowie, ale i w Charkowie i wielu innych miastach Ukrainy.</p><p><strong>Konsul generalny RP we Lwowie Marek Radziwon o Święcie Niepodległości:</strong></p><p>Zależy mi na tym, żebyśmy z okazji dwóch naszych najważniejszych świąt narodowych, to znaczy Dnia Konstytucji 3 maja i właśnie Dnia Niepodległości 11 listopada widywali się, spotykali się w konsulacie, żeby ta uroczystość miała po części charakter oficjalny - bo to nasze najważniejsze święta - ale też, żeby miała charakter nieformalny, żeby można było swobodnie porozmawiać, żeby można było spotkać osoby, które często są zabiegane, zapracowane i trudno je spotkać na co dzień w Lwowie. </p><p>Forum Mediów Polonijnych</p><p><strong>Teresa Sygnarek, prezes Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych: </strong></p><p>Muszę powiedzieć z całą satysfakcją, że tak dobrego forum nie mieliśmy. Wszystkie były dobre, ale tendencja jest, kręt jest wyraźny, że jesteśmy lepsi z roku na rok. Wszędzie nas słychać, no ja żartuję, ale bardzo chętnie mu powiedziała, że nie tylko jesteśmy w 32 krajach na 6 kontynentach, ale żebyśmy byli na wszystkich kontynentach. Także zadanie przed nami, żeby wysłać jakiegoś dziennikata polonijnego na Antarktydę. Opracowaliśmy wnioski, postulaty, które zamierzamy skierować do Senatu, MSZ i Kancelarii Przydenta. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Muzyczne spotkanie z prokuratorem Robertem Hernandem w Sekcji Lewackiej - 20.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12105</itunes:episode>
      <podcast:episode>12105</podcast:episode>
      <itunes:title>Muzyczne spotkanie z prokuratorem Robertem Hernandem w Sekcji Lewackiej - 20.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aeea078e-edfa-467e-859b-4eb8e925810d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0c62c47e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W pierwszej części audycji: rozmowa o rock n'rollu i bluesie z niespodziewanym gościem. W drugiej: Jaśmina Nowak i analiza sytuacji politycznej na świecie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W pierwszej części audycji: rozmowa o rock n'rollu i bluesie z niespodziewanym gościem. W drugiej: Jaśmina Nowak i analiza sytuacji politycznej na świecie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 10:43:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0c62c47e/25647f23.mp3" length="52482776" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2740</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W pierwszej części audycji: rozmowa o rock n'rollu i bluesie z niespodziewanym gościem. W drugiej: Jaśmina Nowak i analiza sytuacji politycznej na świecie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Spór premiera z prezydentem. Konstanty Pilawa</title>
      <itunes:episode>12104</itunes:episode>
      <podcast:episode>12104</podcast:episode>
      <itunes:title>Spór premiera z prezydentem. Konstanty Pilawa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9445f7f0-aea0-455d-aa95-4b9d7db0b551</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7fac2e4d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Konstanty Pilawa, wiceprezes Klubu Jagiellońskiego, podkreślił, że narastające napięcia między prezydentem Karolem Nawrockim a premierem Donaldem Tuskiem stają się jednym z poważniejszych problemów polskiej polityki w czasie, gdy rozstrzygają się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa Europy.</p><p>Jego zdaniem obie strony konfliktu wykorzystują go na potrzeby polityki wewnętrznej, co prowadzi do osłabienia pozycji państwa.</p><p>Zwrócił uwagę, że w przekazie rządowym pojawiają się sprzeczności, które dezorientują opinię publiczną oraz partnerów zagranicznych. Radosław Sikorski ostro skrytykował prezydenta w Sejmie, a jednocześnie sygnalizowano, że to Nawrocki powinien zabierać głos w sprawie „28 punktów” dotyczących Ukrainy.</p>Wydaje mi się, że Polacy powszechnie zaczynają zauważać groteskowość tej batalii. Nie da się przez miesiące mówić, że prezydent nie powinien prowadzić polityki zagranicznej, a później oczekiwać, że będzie twarzą Polski zamiast premiera polskiego rządu w Genewie czy Waszyngtonie<p>– zaznaczył Pilawa.</p><p>Jednocześnie premier Donald Tusk, przed wylotem na szczyt Unia–Afryka, sugerował, że Polska „nie ma tam szczególnych interesów”, a w rozmowach o pokoju „wolna ręka” należy do prezydenta. Zdaniem Pilawy takie sygnały budują obraz niejednoznacznej polityki państwa.</p><p>Pilawa ostrzega, że konflikt władzy wykonawczej zbiega się z momentem, w którym w Genewie i Waszyngtonie dyskutowane są kluczowe elementy planu pokojowego dotyczącego Ukrainy.</p>Plan pokojowy zostanie sformułowany bez naszej obecności przy stole. To poważne ryzyko dla Polski<p>– stwierdził.</p><p>W jego ocenie nie chodzi o to, że Warszawa miałaby decydować o losach negocjacji, ale o to, że powinna być w nich obecna, choćby symbolicznie, jako państwo graniczne i ważny sojusznik Ukrainy w pierwszej fazie wojny.</p><p>Pilawa podkreślił, że nieobecność Polski w rozmowach pokojowych może w długiej perspektywie wpływać nie tylko na politykę, ale na codzienne życie obywateli.</p>To, czy będziemy mogli korzystać z pociągów, usług cyfrowych czy czuć się bezpiecznie na ulicach, będzie zależało od stabilności na wschodzie<p>– zauważył.</p><p>W jego opinii pogłębiający się konflikt na linii rząd–prezydent w kluczowym momencie może osłabiać spójność strategiczną państwa.</p><p>Lekcja z przypadku Hołowni</p><p>Pilawa odniósł się także do gwałtownego spadku poparcia dla Szymona Hołowni. Jego zdaniem kariera polityczna byłego marszałka to przestroga dla wszystkich obecnych liderów, w tym prezydenta.</p><p>Zaznaczył, że Karol Nawrocki zbliża się dziś do rekordowych poziomów zaufania, ale to „momentum”, które może w każdej chwili się odwrócić.</p><p>Pilawa przywołał również swoje wystąpienie podczas seminarium w Pałacu Prezydenckim, w którym mówił o roli elit i ich odpowiedzialności za budowanie wspólnoty. Cytował Wawrzyńca Rymkiewicza, przypominając, że inteligencja miała w polskiej tradycji łączyć, a nie dzielić społeczeństwo:</p>Inteligent miał łączyć różne warstwy społeczeństwa. Dziś kojarzy się raczej z cwaniakiem z Collegium Humanum<p>– powiedział.</p><p>Wskazał też, że powrót postaci takich jak Włodzimierz Czarzasty czy Marek Siwiec to „ostatni śpiew postkomunizmu”, choć jego zdaniem naturalny proces pokoleniowy ograniczy ich wpływ na współczesną politykę.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Konstanty Pilawa, wiceprezes Klubu Jagiellońskiego, podkreślił, że narastające napięcia między prezydentem Karolem Nawrockim a premierem Donaldem Tuskiem stają się jednym z poważniejszych problemów polskiej polityki w czasie, gdy rozstrzygają się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa Europy.</p><p>Jego zdaniem obie strony konfliktu wykorzystują go na potrzeby polityki wewnętrznej, co prowadzi do osłabienia pozycji państwa.</p><p>Zwrócił uwagę, że w przekazie rządowym pojawiają się sprzeczności, które dezorientują opinię publiczną oraz partnerów zagranicznych. Radosław Sikorski ostro skrytykował prezydenta w Sejmie, a jednocześnie sygnalizowano, że to Nawrocki powinien zabierać głos w sprawie „28 punktów” dotyczących Ukrainy.</p>Wydaje mi się, że Polacy powszechnie zaczynają zauważać groteskowość tej batalii. Nie da się przez miesiące mówić, że prezydent nie powinien prowadzić polityki zagranicznej, a później oczekiwać, że będzie twarzą Polski zamiast premiera polskiego rządu w Genewie czy Waszyngtonie<p>– zaznaczył Pilawa.</p><p>Jednocześnie premier Donald Tusk, przed wylotem na szczyt Unia–Afryka, sugerował, że Polska „nie ma tam szczególnych interesów”, a w rozmowach o pokoju „wolna ręka” należy do prezydenta. Zdaniem Pilawy takie sygnały budują obraz niejednoznacznej polityki państwa.</p><p>Pilawa ostrzega, że konflikt władzy wykonawczej zbiega się z momentem, w którym w Genewie i Waszyngtonie dyskutowane są kluczowe elementy planu pokojowego dotyczącego Ukrainy.</p>Plan pokojowy zostanie sformułowany bez naszej obecności przy stole. To poważne ryzyko dla Polski<p>– stwierdził.</p><p>W jego ocenie nie chodzi o to, że Warszawa miałaby decydować o losach negocjacji, ale o to, że powinna być w nich obecna, choćby symbolicznie, jako państwo graniczne i ważny sojusznik Ukrainy w pierwszej fazie wojny.</p><p>Pilawa podkreślił, że nieobecność Polski w rozmowach pokojowych może w długiej perspektywie wpływać nie tylko na politykę, ale na codzienne życie obywateli.</p>To, czy będziemy mogli korzystać z pociągów, usług cyfrowych czy czuć się bezpiecznie na ulicach, będzie zależało od stabilności na wschodzie<p>– zauważył.</p><p>W jego opinii pogłębiający się konflikt na linii rząd–prezydent w kluczowym momencie może osłabiać spójność strategiczną państwa.</p><p>Lekcja z przypadku Hołowni</p><p>Pilawa odniósł się także do gwałtownego spadku poparcia dla Szymona Hołowni. Jego zdaniem kariera polityczna byłego marszałka to przestroga dla wszystkich obecnych liderów, w tym prezydenta.</p><p>Zaznaczył, że Karol Nawrocki zbliża się dziś do rekordowych poziomów zaufania, ale to „momentum”, które może w każdej chwili się odwrócić.</p><p>Pilawa przywołał również swoje wystąpienie podczas seminarium w Pałacu Prezydenckim, w którym mówił o roli elit i ich odpowiedzialności za budowanie wspólnoty. Cytował Wawrzyńca Rymkiewicza, przypominając, że inteligencja miała w polskiej tradycji łączyć, a nie dzielić społeczeństwo:</p>Inteligent miał łączyć różne warstwy społeczeństwa. Dziś kojarzy się raczej z cwaniakiem z Collegium Humanum<p>– powiedział.</p><p>Wskazał też, że powrót postaci takich jak Włodzimierz Czarzasty czy Marek Siwiec to „ostatni śpiew postkomunizmu”, choć jego zdaniem naturalny proces pokoleniowy ograniczy ich wpływ na współczesną politykę.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 10:02:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7fac2e4d/4bcb85dd.mp3" length="23622076" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>984</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Odysei Wyborczej Radia Wnet Konstanty Pilawa, wiceprezes Klubu Jagiellońskiego, podkreślił, że narastające napięcia między prezydentem Karolem Nawrockim a premierem Donaldem Tuskiem stają się jednym z poważniejszych problemów polskiej polityki w czasie, gdy rozstrzygają się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa Europy.</p><p>Jego zdaniem obie strony konfliktu wykorzystują go na potrzeby polityki wewnętrznej, co prowadzi do osłabienia pozycji państwa.</p><p>Zwrócił uwagę, że w przekazie rządowym pojawiają się sprzeczności, które dezorientują opinię publiczną oraz partnerów zagranicznych. Radosław Sikorski ostro skrytykował prezydenta w Sejmie, a jednocześnie sygnalizowano, że to Nawrocki powinien zabierać głos w sprawie „28 punktów” dotyczących Ukrainy.</p>Wydaje mi się, że Polacy powszechnie zaczynają zauważać groteskowość tej batalii. Nie da się przez miesiące mówić, że prezydent nie powinien prowadzić polityki zagranicznej, a później oczekiwać, że będzie twarzą Polski zamiast premiera polskiego rządu w Genewie czy Waszyngtonie<p>– zaznaczył Pilawa.</p><p>Jednocześnie premier Donald Tusk, przed wylotem na szczyt Unia–Afryka, sugerował, że Polska „nie ma tam szczególnych interesów”, a w rozmowach o pokoju „wolna ręka” należy do prezydenta. Zdaniem Pilawy takie sygnały budują obraz niejednoznacznej polityki państwa.</p><p>Pilawa ostrzega, że konflikt władzy wykonawczej zbiega się z momentem, w którym w Genewie i Waszyngtonie dyskutowane są kluczowe elementy planu pokojowego dotyczącego Ukrainy.</p>Plan pokojowy zostanie sformułowany bez naszej obecności przy stole. To poważne ryzyko dla Polski<p>– stwierdził.</p><p>W jego ocenie nie chodzi o to, że Warszawa miałaby decydować o losach negocjacji, ale o to, że powinna być w nich obecna, choćby symbolicznie, jako państwo graniczne i ważny sojusznik Ukrainy w pierwszej fazie wojny.</p><p>Pilawa podkreślił, że nieobecność Polski w rozmowach pokojowych może w długiej perspektywie wpływać nie tylko na politykę, ale na codzienne życie obywateli.</p>To, czy będziemy mogli korzystać z pociągów, usług cyfrowych czy czuć się bezpiecznie na ulicach, będzie zależało od stabilności na wschodzie<p>– zauważył.</p><p>W jego opinii pogłębiający się konflikt na linii rząd–prezydent w kluczowym momencie może osłabiać spójność strategiczną państwa.</p><p>Lekcja z przypadku Hołowni</p><p>Pilawa odniósł się także do gwałtownego spadku poparcia dla Szymona Hołowni. Jego zdaniem kariera polityczna byłego marszałka to przestroga dla wszystkich obecnych liderów, w tym prezydenta.</p><p>Zaznaczył, że Karol Nawrocki zbliża się dziś do rekordowych poziomów zaufania, ale to „momentum”, które może w każdej chwili się odwrócić.</p><p>Pilawa przywołał również swoje wystąpienie podczas seminarium w Pałacu Prezydenckim, w którym mówił o roli elit i ich odpowiedzialności za budowanie wspólnoty. Cytował Wawrzyńca Rymkiewicza, przypominając, że inteligencja miała w polskiej tradycji łączyć, a nie dzielić społeczeństwo:</p>Inteligent miał łączyć różne warstwy społeczeństwa. Dziś kojarzy się raczej z cwaniakiem z Collegium Humanum<p>– powiedział.</p><p>Wskazał też, że powrót postaci takich jak Włodzimierz Czarzasty czy Marek Siwiec to „ostatni śpiew postkomunizmu”, choć jego zdaniem naturalny proces pokoleniowy ograniczy ich wpływ na współczesną politykę.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/7fac2e4d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis międzynarodowy 24.11.2025 r.: niejasności wokół planu pokojowego dla Ukrainy, echa spotkania Trump-ibn Salman</title>
      <itunes:episode>12103</itunes:episode>
      <podcast:episode>12103</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis międzynarodowy 24.11.2025 r.: niejasności wokół planu pokojowego dla Ukrainy, echa spotkania Trump-ibn Salman</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">249327bd-f62d-4688-93af-2146f6113f4a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7f360fda</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Opublikowany plan pokojowy budzi wątpliwości odnośnie faktycznego autorstwa; Amerykanie odnawiają sojusz z Arabią Saudyjską. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Opublikowany plan pokojowy budzi wątpliwości odnośnie faktycznego autorstwa; Amerykanie odnawiają sojusz z Arabią Saudyjską. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 10:00:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7f360fda/84c58e3d.mp3" length="37436116" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1913</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Opublikowany plan pokojowy budzi wątpliwości odnośnie faktycznego autorstwa; Amerykanie odnawiają sojusz z Arabią Saudyjską. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Maciej Rusiński: Założenia amerykańskie ws. wojny na Ukrainie są niezmienne</title>
      <itunes:episode>12102</itunes:episode>
      <podcast:episode>12102</podcast:episode>
      <itunes:title>Maciej Rusiński: Założenia amerykańskie ws. wojny na Ukrainie są niezmienne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">37331b59-9e1e-4265-87a1-3de8420c8b85</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ef0a04b1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk dziennikarz polonijny Maciej Rusiński komentuje amerykańskie propozycje zakończenia wojny na Ukrainie, wywołanej rosyjską napaścią.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk dziennikarz polonijny Maciej Rusiński komentuje amerykańskie propozycje zakończenia wojny na Ukrainie, wywołanej rosyjską napaścią.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 09:48:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ef0a04b1/2707e5ed.mp3" length="16894722" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1206</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk dziennikarz polonijny Maciej Rusiński komentuje amerykańskie propozycje zakończenia wojny na Ukrainie, wywołanej rosyjską napaścią.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czarzasty zatrzymałby zaprzysiężenie Nawrockiego? Poseł Polski 2050 krytykuje nowego marszałka</title>
      <itunes:episode>12101</itunes:episode>
      <podcast:episode>12101</podcast:episode>
      <itunes:title>Czarzasty zatrzymałby zaprzysiężenie Nawrockiego? Poseł Polski 2050 krytykuje nowego marszałka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">12710aaa-4f9a-4718-899e-d3be290ea357</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/43db0228</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>„Wątpliwości co do obiektywizmu Czarzastego”</p><p>Poseł Sławomir Ćwik z Polski 2050 od początku sygnalizował, że nie zagłosuje za powierzeniem Włodzimierzowi Czarzastemu funkcji marszałka Sejmu. W Odysei Wyborczej Radia Wnet polityk podkreślił, że jego decyzja wynikała z oceny wcześniejszych działań lidera Lewicy.</p>Postępowanie marszałka Czarzastego pokazywało, że dla niego liczy się interes jego formacji, Lewicy, i że mam wątpliwości, czy będzie obiektywnym marszałkiem reprezentującym wszystkich posłów<p>– powiedział. Jak dodał, ostatecznie wstrzymał się od głosu, co „daje ten sam efekt, co głos przeciw”.</p><p>Najwięcej emocji wywołało jednak orędzie Włodzimierza Czarzastego, w którym zadeklarował wprowadzenie „weta marszałkowskiego” wobec projektów uznawanych przez niego za populistyczne. Ćwik ocenia ten pomysł jednoznacznie krytycznie.</p>Marszałkowskie weto nie istnieje w żadnym akcie prawnym. Z tego, co wiem, marszałek Czarzasty bardzo szybko wycofał się z tego pomysłu. I mam nadzieję, że stosował go nie będzie<p>– mówi.</p><p>Podkreśla, że jednym z największych osiągnięć poprzedniego marszałka, Szymona Hołowni, było zlikwidowanie „zamrażarki sejmowej” i równe traktowanie wszystkich projektów ustaw – rządowych, opozycyjnych, obywatelskich i prezydenckich.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/04/sledczy-marszalek-sejmu-mial-obowiazek-stawic-sie-na-wezwanie-prokuratora/</p><p>Zaprzysiężenie Nawrockiego. „Hołownia wykazał się odpornością”</p><p>Kolejny wątek rozmowy dotyczył potencjalnego wpływu marszałka Czarzastego na proces zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. Ćwik przyznał, że nie otrzymał odpowiedzi na swoje publiczne pytanie, czy Czarzasty – gdyby pełnił funkcję marszałka latem – doprowadziłby do zwołania Zgromadzenia Narodowego, tak, jak to zrobił marszałek Hołownia. Nawiązał też do fali spekulacji prawnych i politycznych towarzyszących zmianie prezydenta.</p>Hołownia wykazał się ogromną odpornością i postawą godną męża stanu, doprowadzając do zaprzysiężenia prezydenta Nawrockiego<p>– ocenił odnosząc się do słów Hołowni o tym, że był nakłaniany, by nie zwoływać Zgromadzenia Narodowego w celu zaprzysiężenia prezydenta.</p><p>Poseł przypomniał, że w czerwcu i lipcu część prawników oraz polityków sugerowała możliwość niezwołania Zgromadzenia Narodowego, przerwania go, przeliczenia głosów czy nawet przejęcia obowiązków głowy państwa przez marszałka Sejmu.</p>Odbierałem te słowa jako naciski na marszałka. Gdyby ktoś nieodpowiedzialnie próbował zatrzymać zaprzysiężenie, mogłoby dojść do zamieszek. Emocje były ogromne<p>– mówi Ćwik.</p><p>Pytany o to, czy naciski miały charakter polityczny, Ćwik odciął się od narracji o „zamachu stanu”.</p>Nie widzę tutaj udziału premiera. Widziałem natomiast wypowiedzi prawników, polityków, wpisy na X. Niektóre mogły być inspirowane przez boty, ale część ludzi naprawdę w to wierzyła<p>– zaznaczył.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>„Wątpliwości co do obiektywizmu Czarzastego”</p><p>Poseł Sławomir Ćwik z Polski 2050 od początku sygnalizował, że nie zagłosuje za powierzeniem Włodzimierzowi Czarzastemu funkcji marszałka Sejmu. W Odysei Wyborczej Radia Wnet polityk podkreślił, że jego decyzja wynikała z oceny wcześniejszych działań lidera Lewicy.</p>Postępowanie marszałka Czarzastego pokazywało, że dla niego liczy się interes jego formacji, Lewicy, i że mam wątpliwości, czy będzie obiektywnym marszałkiem reprezentującym wszystkich posłów<p>– powiedział. Jak dodał, ostatecznie wstrzymał się od głosu, co „daje ten sam efekt, co głos przeciw”.</p><p>Najwięcej emocji wywołało jednak orędzie Włodzimierza Czarzastego, w którym zadeklarował wprowadzenie „weta marszałkowskiego” wobec projektów uznawanych przez niego za populistyczne. Ćwik ocenia ten pomysł jednoznacznie krytycznie.</p>Marszałkowskie weto nie istnieje w żadnym akcie prawnym. Z tego, co wiem, marszałek Czarzasty bardzo szybko wycofał się z tego pomysłu. I mam nadzieję, że stosował go nie będzie<p>– mówi.</p><p>Podkreśla, że jednym z największych osiągnięć poprzedniego marszałka, Szymona Hołowni, było zlikwidowanie „zamrażarki sejmowej” i równe traktowanie wszystkich projektów ustaw – rządowych, opozycyjnych, obywatelskich i prezydenckich.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/04/sledczy-marszalek-sejmu-mial-obowiazek-stawic-sie-na-wezwanie-prokuratora/</p><p>Zaprzysiężenie Nawrockiego. „Hołownia wykazał się odpornością”</p><p>Kolejny wątek rozmowy dotyczył potencjalnego wpływu marszałka Czarzastego na proces zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. Ćwik przyznał, że nie otrzymał odpowiedzi na swoje publiczne pytanie, czy Czarzasty – gdyby pełnił funkcję marszałka latem – doprowadziłby do zwołania Zgromadzenia Narodowego, tak, jak to zrobił marszałek Hołownia. Nawiązał też do fali spekulacji prawnych i politycznych towarzyszących zmianie prezydenta.</p>Hołownia wykazał się ogromną odpornością i postawą godną męża stanu, doprowadzając do zaprzysiężenia prezydenta Nawrockiego<p>– ocenił odnosząc się do słów Hołowni o tym, że był nakłaniany, by nie zwoływać Zgromadzenia Narodowego w celu zaprzysiężenia prezydenta.</p><p>Poseł przypomniał, że w czerwcu i lipcu część prawników oraz polityków sugerowała możliwość niezwołania Zgromadzenia Narodowego, przerwania go, przeliczenia głosów czy nawet przejęcia obowiązków głowy państwa przez marszałka Sejmu.</p>Odbierałem te słowa jako naciski na marszałka. Gdyby ktoś nieodpowiedzialnie próbował zatrzymać zaprzysiężenie, mogłoby dojść do zamieszek. Emocje były ogromne<p>– mówi Ćwik.</p><p>Pytany o to, czy naciski miały charakter polityczny, Ćwik odciął się od narracji o „zamachu stanu”.</p>Nie widzę tutaj udziału premiera. Widziałem natomiast wypowiedzi prawników, polityków, wpisy na X. Niektóre mogły być inspirowane przez boty, ale część ludzi naprawdę w to wierzyła<p>– zaznaczył.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 09:22:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/43db0228/ff0d6084.mp3" length="43844825" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1826</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>„Wątpliwości co do obiektywizmu Czarzastego”</p><p>Poseł Sławomir Ćwik z Polski 2050 od początku sygnalizował, że nie zagłosuje za powierzeniem Włodzimierzowi Czarzastemu funkcji marszałka Sejmu. W Odysei Wyborczej Radia Wnet polityk podkreślił, że jego decyzja wynikała z oceny wcześniejszych działań lidera Lewicy.</p>Postępowanie marszałka Czarzastego pokazywało, że dla niego liczy się interes jego formacji, Lewicy, i że mam wątpliwości, czy będzie obiektywnym marszałkiem reprezentującym wszystkich posłów<p>– powiedział. Jak dodał, ostatecznie wstrzymał się od głosu, co „daje ten sam efekt, co głos przeciw”.</p><p>Najwięcej emocji wywołało jednak orędzie Włodzimierza Czarzastego, w którym zadeklarował wprowadzenie „weta marszałkowskiego” wobec projektów uznawanych przez niego za populistyczne. Ćwik ocenia ten pomysł jednoznacznie krytycznie.</p>Marszałkowskie weto nie istnieje w żadnym akcie prawnym. Z tego, co wiem, marszałek Czarzasty bardzo szybko wycofał się z tego pomysłu. I mam nadzieję, że stosował go nie będzie<p>– mówi.</p><p>Podkreśla, że jednym z największych osiągnięć poprzedniego marszałka, Szymona Hołowni, było zlikwidowanie „zamrażarki sejmowej” i równe traktowanie wszystkich projektów ustaw – rządowych, opozycyjnych, obywatelskich i prezydenckich.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/04/sledczy-marszalek-sejmu-mial-obowiazek-stawic-sie-na-wezwanie-prokuratora/</p><p>Zaprzysiężenie Nawrockiego. „Hołownia wykazał się odpornością”</p><p>Kolejny wątek rozmowy dotyczył potencjalnego wpływu marszałka Czarzastego na proces zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. Ćwik przyznał, że nie otrzymał odpowiedzi na swoje publiczne pytanie, czy Czarzasty – gdyby pełnił funkcję marszałka latem – doprowadziłby do zwołania Zgromadzenia Narodowego, tak, jak to zrobił marszałek Hołownia. Nawiązał też do fali spekulacji prawnych i politycznych towarzyszących zmianie prezydenta.</p>Hołownia wykazał się ogromną odpornością i postawą godną męża stanu, doprowadzając do zaprzysiężenia prezydenta Nawrockiego<p>– ocenił odnosząc się do słów Hołowni o tym, że był nakłaniany, by nie zwoływać Zgromadzenia Narodowego w celu zaprzysiężenia prezydenta.</p><p>Poseł przypomniał, że w czerwcu i lipcu część prawników oraz polityków sugerowała możliwość niezwołania Zgromadzenia Narodowego, przerwania go, przeliczenia głosów czy nawet przejęcia obowiązków głowy państwa przez marszałka Sejmu.</p>Odbierałem te słowa jako naciski na marszałka. Gdyby ktoś nieodpowiedzialnie próbował zatrzymać zaprzysiężenie, mogłoby dojść do zamieszek. Emocje były ogromne<p>– mówi Ćwik.</p><p>Pytany o to, czy naciski miały charakter polityczny, Ćwik odciął się od narracji o „zamachu stanu”.</p>Nie widzę tutaj udziału premiera. Widziałem natomiast wypowiedzi prawników, polityków, wpisy na X. Niektóre mogły być inspirowane przez boty, ale część ludzi naprawdę w to wierzyła<p>– zaznaczył.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/43db0228/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Projekt CPK bez "szprychy nr 3"? Samorządowcy są zaniepokojeni</title>
      <itunes:episode>12100</itunes:episode>
      <podcast:episode>12100</podcast:episode>
      <itunes:title>Projekt CPK bez "szprychy nr 3"? Samorządowcy są zaniepokojeni</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0335af1f-cf59-45bd-97f0-0077adb1786f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/35479faa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Koordynator stowarzyszenia TAK dla CPK Paweł Nasiadek przypomina, że projekt CPK to tylko w 20 proc. lotnisko, a 80 proc. to kolej. Mówi o zaniepokojeniu samorządowców kierunkiem rozwoju inwestycji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Koordynator stowarzyszenia TAK dla CPK Paweł Nasiadek przypomina, że projekt CPK to tylko w 20 proc. lotnisko, a 80 proc. to kolej. Mówi o zaniepokojeniu samorządowców kierunkiem rozwoju inwestycji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 08:01:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/35479faa/5d231f73.mp3" length="7563130" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>539</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Koordynator stowarzyszenia TAK dla CPK Paweł Nasiadek przypomina, że projekt CPK to tylko w 20 proc. lotnisko, a 80 proc. to kolej. Mówi o zaniepokojeniu samorządowców kierunkiem rozwoju inwestycji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wizyta prezydenta w Pradze. „Polska i Czechy zaczynają współkształtować Europę Środkową”</title>
      <itunes:episode>12099</itunes:episode>
      <podcast:episode>12099</podcast:episode>
      <itunes:title>Wizyta prezydenta w Pradze. „Polska i Czechy zaczynają współkształtować Europę Środkową”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">430aeb0e-5c2c-4407-9b1f-75e540780422</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/277bd44b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jan Rafael Lupomesky, ekspert Warsaw Institute, podkreśla, że wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Pradze miała znaczenie wykraczające poza dyplomatyczny protokół. W Czechach odebrano ją jako sygnał, że Polska świadomie wybiera kierunek współpracy z najbliższym sąsiadem.</p>Przywitanie było bardzo uroczyste. Czesi bardzo doceniają, że była to pierwsza zagraniczna wizyta pary prezydenckiej – odbierano to jako ważny gest<p>– podkreśla ekspert.</p><p>Choć prezydent odwiedzał już inne kraje, to politycznie liczy się właśnie pierwsza podróż pary prezydenckiej. To, jak mówi, najlepiej oddaje obecny klimat w relacjach polsko-czeskich.</p><p>Lupomesky przypomina, że jeszcze kilka lat temu dystans między Polakami a Czechami był widoczny. Wszystko zmieniło się po rosyjskiej agresji na Ukrainę – wspólna pomoc i solidarność budowały nową jakość współpracy.</p>Czesi całkowicie zmienili patrzenie na Polskę. Od 2022 roku jest ogromne zainteresowanie Polską, jej gospodarką i rozwojem. Stosunki stały się naprawdę bliskie<p>– mówi. Wskazuje też na rosnącą mobilność, wzajemne inwestycje i cieplejsze więzi społeczne.</p><p>Europa Środkowa chce odzyskać podmiotowość</p><p>Jednym z najważniejszych wątków rozmów prezydenta Nawrockiego z czeskimi liderami była współpraca regionalna i rola Europy Środkowej w UE.</p>Polska i Czechy zaczynają współkształtować Europę Środkową<p>– ocenia Lupomesky. Jego zdaniem oba kraje chcą większego wpływu na unijną politykę, a rozmowy dotyczyły m.in. ETS-2, paktu migracyjnego czy kierunków zmian klimatycznych.</p><p>Ekspert zwraca uwagę, że od lat stanowiska Polski i Czech są w wielu tematach zbieżne, a obecnie stają się coraz bardziej wpływowe:</p>„Państwa Europy Środkowej były bardzo krytyczne wobec Zielonego Ładu. Dziś Parlament Europejski rewiduje te elementy, które były przez nas krytykowane od 2019 roku”.<p>Lupomesky wyjaśnia, że po wyborach parlamentarnych Czechy czeka trudny proces tworzenia rządu. Zwycięzca wyborów, Andrej Babiš, pozostaje w konflikcie z prezydentem Petrem Pavlem, który opóźnia jego nominację ze względu na zarzuty dotyczące konfliktu interesów.</p>To dwa przeciwstawne bieguny czeskiej polityki. Babiš wygrał wybory, ale prezydent Pavel nie chce go tak szybko mianować premierem<p>– mówi ekspert.</p><p>Dla czeskiej opinii publicznej toczące się negocjacje personalne są dziś główną osią politycznych emocji.</p><p>W podsumowaniu wizyty Lupomesky zwraca uwagę na słowa prezydenta Nawrockiego, które – jego zdaniem – najlepiej oddają jej sens:</p>„Polskę i Czechy łączy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość”.<p>Ekspert uważa, że oba kraje budują dziś realny, środkowoeuropejski blok, który może wpływać nie tylko na decyzje UE, ale w przyszłości również globalną politykę.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jan Rafael Lupomesky, ekspert Warsaw Institute, podkreśla, że wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Pradze miała znaczenie wykraczające poza dyplomatyczny protokół. W Czechach odebrano ją jako sygnał, że Polska świadomie wybiera kierunek współpracy z najbliższym sąsiadem.</p>Przywitanie było bardzo uroczyste. Czesi bardzo doceniają, że była to pierwsza zagraniczna wizyta pary prezydenckiej – odbierano to jako ważny gest<p>– podkreśla ekspert.</p><p>Choć prezydent odwiedzał już inne kraje, to politycznie liczy się właśnie pierwsza podróż pary prezydenckiej. To, jak mówi, najlepiej oddaje obecny klimat w relacjach polsko-czeskich.</p><p>Lupomesky przypomina, że jeszcze kilka lat temu dystans między Polakami a Czechami był widoczny. Wszystko zmieniło się po rosyjskiej agresji na Ukrainę – wspólna pomoc i solidarność budowały nową jakość współpracy.</p>Czesi całkowicie zmienili patrzenie na Polskę. Od 2022 roku jest ogromne zainteresowanie Polską, jej gospodarką i rozwojem. Stosunki stały się naprawdę bliskie<p>– mówi. Wskazuje też na rosnącą mobilność, wzajemne inwestycje i cieplejsze więzi społeczne.</p><p>Europa Środkowa chce odzyskać podmiotowość</p><p>Jednym z najważniejszych wątków rozmów prezydenta Nawrockiego z czeskimi liderami była współpraca regionalna i rola Europy Środkowej w UE.</p>Polska i Czechy zaczynają współkształtować Europę Środkową<p>– ocenia Lupomesky. Jego zdaniem oba kraje chcą większego wpływu na unijną politykę, a rozmowy dotyczyły m.in. ETS-2, paktu migracyjnego czy kierunków zmian klimatycznych.</p><p>Ekspert zwraca uwagę, że od lat stanowiska Polski i Czech są w wielu tematach zbieżne, a obecnie stają się coraz bardziej wpływowe:</p>„Państwa Europy Środkowej były bardzo krytyczne wobec Zielonego Ładu. Dziś Parlament Europejski rewiduje te elementy, które były przez nas krytykowane od 2019 roku”.<p>Lupomesky wyjaśnia, że po wyborach parlamentarnych Czechy czeka trudny proces tworzenia rządu. Zwycięzca wyborów, Andrej Babiš, pozostaje w konflikcie z prezydentem Petrem Pavlem, który opóźnia jego nominację ze względu na zarzuty dotyczące konfliktu interesów.</p>To dwa przeciwstawne bieguny czeskiej polityki. Babiš wygrał wybory, ale prezydent Pavel nie chce go tak szybko mianować premierem<p>– mówi ekspert.</p><p>Dla czeskiej opinii publicznej toczące się negocjacje personalne są dziś główną osią politycznych emocji.</p><p>W podsumowaniu wizyty Lupomesky zwraca uwagę na słowa prezydenta Nawrockiego, które – jego zdaniem – najlepiej oddają jej sens:</p>„Polskę i Czechy łączy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość”.<p>Ekspert uważa, że oba kraje budują dziś realny, środkowoeuropejski blok, który może wpływać nie tylko na decyzje UE, ale w przyszłości również globalną politykę.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 07:16:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/277bd44b/27543b0f.mp3" length="17341182" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>722</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jan Rafael Lupomesky, ekspert Warsaw Institute, podkreśla, że wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Pradze miała znaczenie wykraczające poza dyplomatyczny protokół. W Czechach odebrano ją jako sygnał, że Polska świadomie wybiera kierunek współpracy z najbliższym sąsiadem.</p>Przywitanie było bardzo uroczyste. Czesi bardzo doceniają, że była to pierwsza zagraniczna wizyta pary prezydenckiej – odbierano to jako ważny gest<p>– podkreśla ekspert.</p><p>Choć prezydent odwiedzał już inne kraje, to politycznie liczy się właśnie pierwsza podróż pary prezydenckiej. To, jak mówi, najlepiej oddaje obecny klimat w relacjach polsko-czeskich.</p><p>Lupomesky przypomina, że jeszcze kilka lat temu dystans między Polakami a Czechami był widoczny. Wszystko zmieniło się po rosyjskiej agresji na Ukrainę – wspólna pomoc i solidarność budowały nową jakość współpracy.</p>Czesi całkowicie zmienili patrzenie na Polskę. Od 2022 roku jest ogromne zainteresowanie Polską, jej gospodarką i rozwojem. Stosunki stały się naprawdę bliskie<p>– mówi. Wskazuje też na rosnącą mobilność, wzajemne inwestycje i cieplejsze więzi społeczne.</p><p>Europa Środkowa chce odzyskać podmiotowość</p><p>Jednym z najważniejszych wątków rozmów prezydenta Nawrockiego z czeskimi liderami była współpraca regionalna i rola Europy Środkowej w UE.</p>Polska i Czechy zaczynają współkształtować Europę Środkową<p>– ocenia Lupomesky. Jego zdaniem oba kraje chcą większego wpływu na unijną politykę, a rozmowy dotyczyły m.in. ETS-2, paktu migracyjnego czy kierunków zmian klimatycznych.</p><p>Ekspert zwraca uwagę, że od lat stanowiska Polski i Czech są w wielu tematach zbieżne, a obecnie stają się coraz bardziej wpływowe:</p>„Państwa Europy Środkowej były bardzo krytyczne wobec Zielonego Ładu. Dziś Parlament Europejski rewiduje te elementy, które były przez nas krytykowane od 2019 roku”.<p>Lupomesky wyjaśnia, że po wyborach parlamentarnych Czechy czeka trudny proces tworzenia rządu. Zwycięzca wyborów, Andrej Babiš, pozostaje w konflikcie z prezydentem Petrem Pavlem, który opóźnia jego nominację ze względu na zarzuty dotyczące konfliktu interesów.</p>To dwa przeciwstawne bieguny czeskiej polityki. Babiš wygrał wybory, ale prezydent Pavel nie chce go tak szybko mianować premierem<p>– mówi ekspert.</p><p>Dla czeskiej opinii publicznej toczące się negocjacje personalne są dziś główną osią politycznych emocji.</p><p>W podsumowaniu wizyty Lupomesky zwraca uwagę na słowa prezydenta Nawrockiego, które – jego zdaniem – najlepiej oddają jej sens:</p>„Polskę i Czechy łączy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość”.<p>Ekspert uważa, że oba kraje budują dziś realny, środkowoeuropejski blok, który może wpływać nie tylko na decyzje UE, ale w przyszłości również globalną politykę.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Historyk IPN o "hochsztaplerskiej pracy" badacza zza Odry</title>
      <itunes:episode>12098</itunes:episode>
      <podcast:episode>12098</podcast:episode>
      <itunes:title>Historyk IPN o "hochsztaplerskiej pracy" badacza zza Odry</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c4603676-6670-44d3-9fd5-b669a29fc784</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/aaa98ef3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Damian Sitkiewicz (IPN) rozbiera na czynniki pierwsze manipulacje pracy niemiecko-polskiego historyka Grzegorza Rossolińskiego-Liebe nt. rzekomego udziału Polaków w Holokauście.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Damian Sitkiewicz (IPN) rozbiera na czynniki pierwsze manipulacje pracy niemiecko-polskiego historyka Grzegorza Rossolińskiego-Liebe nt. rzekomego udziału Polaków w Holokauście.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 07:15:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/aaa98ef3/6fa2ac83.mp3" length="21828658" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1364</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Damian Sitkiewicz (IPN) rozbiera na czynniki pierwsze manipulacje pracy niemiecko-polskiego historyka Grzegorza Rossolińskiego-Liebe nt. rzekomego udziału Polaków w Holokauście.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Podzielono sędziów na kolory. Grzegorczyk: To sztuczny i groźny eksperyment</title>
      <itunes:episode>12097</itunes:episode>
      <podcast:episode>12097</podcast:episode>
      <itunes:title>Podzielono sędziów na kolory. Grzegorczyk: To sztuczny i groźny eksperyment</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">279118b5-c559-46be-a7eb-d8159e9602f1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d168a265</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sądy na granicy wydolności</p><p>Sędzia Kinga Grzegorczyk z Sądu Okręgowego w Łodzi, która należy do Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów Aequitas nie ukrywa, że polski wymiar sprawiedliwości znalazł się w punkcie krytycznym. Brak nowych etatów, masowe delegacje z sądów rejonowych i napięcia polityczne sprawiają, że system opiera się wyłącznie na nadludzkim wysiłku samych sędziów.</p>Są nieobsadzane nowe etaty sędziowskie, dochodzi do poważnych braków kadrowych, co przekłada się na długość oczekiwania przez obywateli na rozstrzygnięcie ich spraw<p>– zaznacza.</p><p>Według niej obecny porządek utrzymuje się tylko dzięki pracy wszystkich, także tych powołanych po 2017 roku – choć to właśnie ta grupa dziś doświadcza represji.</p><p>Podziały wprowadzane przez ministerstwo: zieloni, żółci, czerwoni</p><p>Sędzia krytykuje plan ministra sprawiedliwości zakładający podział ponad tysiąca sędziów na trzy kolorowe kategorie. To – jej zdaniem – mechanizm niezgodny z prawem i zagrażający niezależności orzekania.</p>W naszej ocenie jest to niedozwolony mechanizm (...) przypisano nam takie swoiste kolory, czerwony, żółty i zielony. Ten podział jest sztuczny<p>– wskazuje. I wyjaśnia, że „zieloni” sędziowie to najmłodsi, świeżo po Szkole Sądownictwa i Prokuratury, którym przyznaje się status „nieskazitelnych”, mimo że ich nominacje również przechodziły przez KRS. „Żółci” – do tej grupy należy sama sędzia – to ci, którzy awansowali z rejonu do okręgu po 2017 roku i są dziś pozbawiani funkcji oraz środków wsparcia. „Czerwoni” obejmują sędziów Sądu Najwyższego i prawników, którzy przeszli do zawodu z innych profesji.</p><p>Jak tłumaczy, równie niewłaściwe jest piętnowanie sędziów określeniem „neosędziowie”.</p>Nie ma czegoś takiego. Są po prostu sędziowie. Wszyscy jesteśmy takimi samymi sędziami<p>– zaznacza.</p><p>Najbardziej dramatyczna konsekwencja sporów wokół sądów dotyka zwykłych ludzi. Sprawy, które wcześniej trwały 3–5 lat, dziś mogą ciągnąć się nawet dekadę.</p><p>Sędzia przypomina, że kryzys sądów to nie tylko dramat obywateli, ale i realne straty dla państwa. Jak zaznacza, Polska spadła w światowym rankingu konkurencyjności o 11 miejsc – aż do 52.</p>Nikt nie będzie chciał w Polsce inwestować środków zagranicznych (…) Staniemy się państwem niepewnym gospodarczo, ponieważ inwestorzy nie będą wiedzieli w sytuacji, kiedy będą musieli iść szukać sprawiedliwości do sądu, czy faktycznie będą mieli zapewniony rzetelny proces<p>– ocenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sądy na granicy wydolności</p><p>Sędzia Kinga Grzegorczyk z Sądu Okręgowego w Łodzi, która należy do Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów Aequitas nie ukrywa, że polski wymiar sprawiedliwości znalazł się w punkcie krytycznym. Brak nowych etatów, masowe delegacje z sądów rejonowych i napięcia polityczne sprawiają, że system opiera się wyłącznie na nadludzkim wysiłku samych sędziów.</p>Są nieobsadzane nowe etaty sędziowskie, dochodzi do poważnych braków kadrowych, co przekłada się na długość oczekiwania przez obywateli na rozstrzygnięcie ich spraw<p>– zaznacza.</p><p>Według niej obecny porządek utrzymuje się tylko dzięki pracy wszystkich, także tych powołanych po 2017 roku – choć to właśnie ta grupa dziś doświadcza represji.</p><p>Podziały wprowadzane przez ministerstwo: zieloni, żółci, czerwoni</p><p>Sędzia krytykuje plan ministra sprawiedliwości zakładający podział ponad tysiąca sędziów na trzy kolorowe kategorie. To – jej zdaniem – mechanizm niezgodny z prawem i zagrażający niezależności orzekania.</p>W naszej ocenie jest to niedozwolony mechanizm (...) przypisano nam takie swoiste kolory, czerwony, żółty i zielony. Ten podział jest sztuczny<p>– wskazuje. I wyjaśnia, że „zieloni” sędziowie to najmłodsi, świeżo po Szkole Sądownictwa i Prokuratury, którym przyznaje się status „nieskazitelnych”, mimo że ich nominacje również przechodziły przez KRS. „Żółci” – do tej grupy należy sama sędzia – to ci, którzy awansowali z rejonu do okręgu po 2017 roku i są dziś pozbawiani funkcji oraz środków wsparcia. „Czerwoni” obejmują sędziów Sądu Najwyższego i prawników, którzy przeszli do zawodu z innych profesji.</p><p>Jak tłumaczy, równie niewłaściwe jest piętnowanie sędziów określeniem „neosędziowie”.</p>Nie ma czegoś takiego. Są po prostu sędziowie. Wszyscy jesteśmy takimi samymi sędziami<p>– zaznacza.</p><p>Najbardziej dramatyczna konsekwencja sporów wokół sądów dotyka zwykłych ludzi. Sprawy, które wcześniej trwały 3–5 lat, dziś mogą ciągnąć się nawet dekadę.</p><p>Sędzia przypomina, że kryzys sądów to nie tylko dramat obywateli, ale i realne straty dla państwa. Jak zaznacza, Polska spadła w światowym rankingu konkurencyjności o 11 miejsc – aż do 52.</p>Nikt nie będzie chciał w Polsce inwestować środków zagranicznych (…) Staniemy się państwem niepewnym gospodarczo, ponieważ inwestorzy nie będą wiedzieli w sytuacji, kiedy będą musieli iść szukać sprawiedliwości do sądu, czy faktycznie będą mieli zapewniony rzetelny proces<p>– ocenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 06:24:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d168a265/51639c9f.mp3" length="19736122" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>822</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sądy na granicy wydolności</p><p>Sędzia Kinga Grzegorczyk z Sądu Okręgowego w Łodzi, która należy do Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów Aequitas nie ukrywa, że polski wymiar sprawiedliwości znalazł się w punkcie krytycznym. Brak nowych etatów, masowe delegacje z sądów rejonowych i napięcia polityczne sprawiają, że system opiera się wyłącznie na nadludzkim wysiłku samych sędziów.</p>Są nieobsadzane nowe etaty sędziowskie, dochodzi do poważnych braków kadrowych, co przekłada się na długość oczekiwania przez obywateli na rozstrzygnięcie ich spraw<p>– zaznacza.</p><p>Według niej obecny porządek utrzymuje się tylko dzięki pracy wszystkich, także tych powołanych po 2017 roku – choć to właśnie ta grupa dziś doświadcza represji.</p><p>Podziały wprowadzane przez ministerstwo: zieloni, żółci, czerwoni</p><p>Sędzia krytykuje plan ministra sprawiedliwości zakładający podział ponad tysiąca sędziów na trzy kolorowe kategorie. To – jej zdaniem – mechanizm niezgodny z prawem i zagrażający niezależności orzekania.</p>W naszej ocenie jest to niedozwolony mechanizm (...) przypisano nam takie swoiste kolory, czerwony, żółty i zielony. Ten podział jest sztuczny<p>– wskazuje. I wyjaśnia, że „zieloni” sędziowie to najmłodsi, świeżo po Szkole Sądownictwa i Prokuratury, którym przyznaje się status „nieskazitelnych”, mimo że ich nominacje również przechodziły przez KRS. „Żółci” – do tej grupy należy sama sędzia – to ci, którzy awansowali z rejonu do okręgu po 2017 roku i są dziś pozbawiani funkcji oraz środków wsparcia. „Czerwoni” obejmują sędziów Sądu Najwyższego i prawników, którzy przeszli do zawodu z innych profesji.</p><p>Jak tłumaczy, równie niewłaściwe jest piętnowanie sędziów określeniem „neosędziowie”.</p>Nie ma czegoś takiego. Są po prostu sędziowie. Wszyscy jesteśmy takimi samymi sędziami<p>– zaznacza.</p><p>Najbardziej dramatyczna konsekwencja sporów wokół sądów dotyka zwykłych ludzi. Sprawy, które wcześniej trwały 3–5 lat, dziś mogą ciągnąć się nawet dekadę.</p><p>Sędzia przypomina, że kryzys sądów to nie tylko dramat obywateli, ale i realne straty dla państwa. Jak zaznacza, Polska spadła w światowym rankingu konkurencyjności o 11 miejsc – aż do 52.</p>Nikt nie będzie chciał w Polsce inwestować środków zagranicznych (…) Staniemy się państwem niepewnym gospodarczo, ponieważ inwestorzy nie będą wiedzieli w sytuacji, kiedy będą musieli iść szukać sprawiedliwości do sądu, czy faktycznie będą mieli zapewniony rzetelny proces<p>– ocenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d168a265/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Liban przed wizytą papieża. Gajowy: Sytuacja stabilna mimo nalotów</title>
      <itunes:episode>12096</itunes:episode>
      <podcast:episode>12096</podcast:episode>
      <itunes:title>Liban przed wizytą papieża. Gajowy: Sytuacja stabilna mimo nalotów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b16ca0bb-ee04-4497-9453-4eaaf3d38170</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e74a1265</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Izraelskie naloty na południowy Bejrut i zabicie jednego z liderów Hezbollahu przyciągnęły tysiące ludzi na pogrzeb. Mimo eskalacji, gospodarz Studia Bejrut Kazimierz Gajowy podkreśla, że dla mieszkańców stolicy nie jest to sytuacja nowa.</p>Od ponad roku, kiedy obowiązuje niby zawieszenie broni, Izrael przynajmniej 3 tysiące razy był swoimi środkami wojskowymi w Libanie. A 331 działaczy Hezbollahu zapłaciło to życiem<p>– relacjonuje. Dodaje, że w bombardowaniach giną także cywile, w tym dzieci.</p><p>Gajowy wskazuje jednak, że dla zwykłych mieszkańców poziom zagrożenia pozostaje niezmienny.</p><p>Libańska prasa donosi teraz o użyciu przez Izrael dronów wyposażonych w sztuczną inteligencję – zdolnych do rozpoznawania twarzy i ruchów wytypowanych celów. W ocenie Gajowego zabicie szefa sztabu Hezbollahu ma charakter bardziej izraelsko-irańskiego starcia niż lokalnego konfliktu.</p><p>My tu widzimy bardziej konflikt izraelsko-irański na nowo niż powiedzmy libańsko-izraelski</p><p>– ocenia.</p><p>Mimo napięć trwają intensywne przygotowania do wizyty papieża Leona XIV. Organizatorzy wprowadzają ścisłe zasady bezpieczeństwa, w tym imienne karty wstępu skanowane przy wejściu.</p>Nic się pod względem bezpieczeństwa nie zmieniło. Gdybyśmy mieli najmniejsze wątpliwości, od razu byśmy informowali<p>– zapewnia Gajowy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Izraelskie naloty na południowy Bejrut i zabicie jednego z liderów Hezbollahu przyciągnęły tysiące ludzi na pogrzeb. Mimo eskalacji, gospodarz Studia Bejrut Kazimierz Gajowy podkreśla, że dla mieszkańców stolicy nie jest to sytuacja nowa.</p>Od ponad roku, kiedy obowiązuje niby zawieszenie broni, Izrael przynajmniej 3 tysiące razy był swoimi środkami wojskowymi w Libanie. A 331 działaczy Hezbollahu zapłaciło to życiem<p>– relacjonuje. Dodaje, że w bombardowaniach giną także cywile, w tym dzieci.</p><p>Gajowy wskazuje jednak, że dla zwykłych mieszkańców poziom zagrożenia pozostaje niezmienny.</p><p>Libańska prasa donosi teraz o użyciu przez Izrael dronów wyposażonych w sztuczną inteligencję – zdolnych do rozpoznawania twarzy i ruchów wytypowanych celów. W ocenie Gajowego zabicie szefa sztabu Hezbollahu ma charakter bardziej izraelsko-irańskiego starcia niż lokalnego konfliktu.</p><p>My tu widzimy bardziej konflikt izraelsko-irański na nowo niż powiedzmy libańsko-izraelski</p><p>– ocenia.</p><p>Mimo napięć trwają intensywne przygotowania do wizyty papieża Leona XIV. Organizatorzy wprowadzają ścisłe zasady bezpieczeństwa, w tym imienne karty wstępu skanowane przy wejściu.</p>Nic się pod względem bezpieczeństwa nie zmieniło. Gdybyśmy mieli najmniejsze wątpliwości, od razu byśmy informowali<p>– zapewnia Gajowy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 06:00:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e74a1265/8687b876.mp3" length="8881335" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>369</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Izraelskie naloty na południowy Bejrut i zabicie jednego z liderów Hezbollahu przyciągnęły tysiące ludzi na pogrzeb. Mimo eskalacji, gospodarz Studia Bejrut Kazimierz Gajowy podkreśla, że dla mieszkańców stolicy nie jest to sytuacja nowa.</p>Od ponad roku, kiedy obowiązuje niby zawieszenie broni, Izrael przynajmniej 3 tysiące razy był swoimi środkami wojskowymi w Libanie. A 331 działaczy Hezbollahu zapłaciło to życiem<p>– relacjonuje. Dodaje, że w bombardowaniach giną także cywile, w tym dzieci.</p><p>Gajowy wskazuje jednak, że dla zwykłych mieszkańców poziom zagrożenia pozostaje niezmienny.</p><p>Libańska prasa donosi teraz o użyciu przez Izrael dronów wyposażonych w sztuczną inteligencję – zdolnych do rozpoznawania twarzy i ruchów wytypowanych celów. W ocenie Gajowego zabicie szefa sztabu Hezbollahu ma charakter bardziej izraelsko-irańskiego starcia niż lokalnego konfliktu.</p><p>My tu widzimy bardziej konflikt izraelsko-irański na nowo niż powiedzmy libańsko-izraelski</p><p>– ocenia.</p><p>Mimo napięć trwają intensywne przygotowania do wizyty papieża Leona XIV. Organizatorzy wprowadzają ścisłe zasady bezpieczeństwa, w tym imienne karty wstępu skanowane przy wejściu.</p>Nic się pod względem bezpieczeństwa nie zmieniło. Gdybyśmy mieli najmniejsze wątpliwości, od razu byśmy informowali<p>– zapewnia Gajowy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e74a1265/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Europa kontra „28 punktów” Trumpa. Kijów lepiej ocenia plan pokojowy UE</title>
      <itunes:episode>12095</itunes:episode>
      <podcast:episode>12095</podcast:episode>
      <itunes:title>Europa kontra „28 punktów” Trumpa. Kijów lepiej ocenia plan pokojowy UE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">498cd368-71b3-4d3c-953c-9604bb838e98</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2ed09300</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Europejski plan pokojowy dla Ukrainy coraz wyraźniej odcina się od tzw. 28 punktów kojarzonych z Donaldem Trumpem. Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Paweł Bobołowicz podkreśla, że dokument przygotowany przez Unię Europejską i Wielką Brytanię wygląda jak propozycja realnego porozumienia – w przeciwieństwie do wcześniejszego projektu, który w Kijowie i w Waszyngtonie często opisywany jest jako zbiór żądań Kremla.</p>Punkty zaproponowane, czy te, które zostały ustalone przez Unię Europejską, ale też Wielką Brytanię, to są punkty, które rzeczywiście bardziej jednak przypominają porozumienie pokojowe, a nie akt kapitulacji Ukrainy<p>– mówi Bobołowicz.</p><p>Najważniejsze różnice? Europejski plan nie nakłada ograniczeń na państwa UE, w tym Polskę, i nie zakazuje Ukrainie wejścia do NATO czy Unii.</p>W tych punktach Unii Europejskiej nie ma żadnego punktu, który dotyczyłby państw Unii Europejskiej (…) I nie ma też tej perspektywy politycznej zakazywania Ukrainie wstępowania czy do Unii Europejskiej, czy do NATO<p>– zaznacza korespondent. Podkreśla też, że w przeciwieństwie do „28 punktów” nie ma mowy o trwałej, prawnej rezygnacji z ukraińskich terytoriów.</p><p>W Kijowie plan europejski jest znacznie lepiej oceniany przez komentatorów, choć oficjalna dyplomacja waży słowa.</p>Wszyscy podkreślają, że doceniają starania pokojowe Donalda Trumpa, ale jednocześnie widać po prostu olbrzymią różnicę pomiędzy jednym i drugim planem<p>– relacjonuje Bobołowicz. Jednocześnie dodaje, że wielu republikańskich senatorów uważa projekt Trumpa „jako zbiór żądań Federacji Rosyjskiej”.</p><p>Problemem pozostaje jednak nie tylko różnica między Waszyngtonem a Brukselą, ale przede wszystkim brak woli po stronie agresora.</p>Doświadczenia tej nocy, wcześniejsze doświadczenia i to, co dzieje się na froncie, poddaje wątpliwość, czy Federacja Rosyjska jest w ogóle zainteresowana jakimkolwiek działaniem pokojowym<p>– ostrzega Bobołowicz. Zwraca uwagę, że z Moskwy płyną sygnały, iż europejski plan (i jego modyfikacje) są „nie do przyjęcia”, a narzucony termin 27 listopada jako data podpisania porozumienia wygląda dziś nierealnie.</p><p>Dmytro Antoniuk również nie widzi przestrzeni do szybkiego kompromisu między Zachodem a Kijowem.</p>Z jednej strony Ukraina nie może przyjąć tego, co narzucają nam Amerykanie, a z drugiej strony Amerykanie chyba nie chcą przyjąć tego planu europejskiego. Czyli na razie nie widzę, że jest jakiś konsensus<p>– podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Europejski plan pokojowy dla Ukrainy coraz wyraźniej odcina się od tzw. 28 punktów kojarzonych z Donaldem Trumpem. Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Paweł Bobołowicz podkreśla, że dokument przygotowany przez Unię Europejską i Wielką Brytanię wygląda jak propozycja realnego porozumienia – w przeciwieństwie do wcześniejszego projektu, który w Kijowie i w Waszyngtonie często opisywany jest jako zbiór żądań Kremla.</p>Punkty zaproponowane, czy te, które zostały ustalone przez Unię Europejską, ale też Wielką Brytanię, to są punkty, które rzeczywiście bardziej jednak przypominają porozumienie pokojowe, a nie akt kapitulacji Ukrainy<p>– mówi Bobołowicz.</p><p>Najważniejsze różnice? Europejski plan nie nakłada ograniczeń na państwa UE, w tym Polskę, i nie zakazuje Ukrainie wejścia do NATO czy Unii.</p>W tych punktach Unii Europejskiej nie ma żadnego punktu, który dotyczyłby państw Unii Europejskiej (…) I nie ma też tej perspektywy politycznej zakazywania Ukrainie wstępowania czy do Unii Europejskiej, czy do NATO<p>– zaznacza korespondent. Podkreśla też, że w przeciwieństwie do „28 punktów” nie ma mowy o trwałej, prawnej rezygnacji z ukraińskich terytoriów.</p><p>W Kijowie plan europejski jest znacznie lepiej oceniany przez komentatorów, choć oficjalna dyplomacja waży słowa.</p>Wszyscy podkreślają, że doceniają starania pokojowe Donalda Trumpa, ale jednocześnie widać po prostu olbrzymią różnicę pomiędzy jednym i drugim planem<p>– relacjonuje Bobołowicz. Jednocześnie dodaje, że wielu republikańskich senatorów uważa projekt Trumpa „jako zbiór żądań Federacji Rosyjskiej”.</p><p>Problemem pozostaje jednak nie tylko różnica między Waszyngtonem a Brukselą, ale przede wszystkim brak woli po stronie agresora.</p>Doświadczenia tej nocy, wcześniejsze doświadczenia i to, co dzieje się na froncie, poddaje wątpliwość, czy Federacja Rosyjska jest w ogóle zainteresowana jakimkolwiek działaniem pokojowym<p>– ostrzega Bobołowicz. Zwraca uwagę, że z Moskwy płyną sygnały, iż europejski plan (i jego modyfikacje) są „nie do przyjęcia”, a narzucony termin 27 listopada jako data podpisania porozumienia wygląda dziś nierealnie.</p><p>Dmytro Antoniuk również nie widzi przestrzeni do szybkiego kompromisu między Zachodem a Kijowem.</p>Z jednej strony Ukraina nie może przyjąć tego, co narzucają nam Amerykanie, a z drugiej strony Amerykanie chyba nie chcą przyjąć tego planu europejskiego. Czyli na razie nie widzę, że jest jakiś konsensus<p>– podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 05:50:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2ed09300/fd8c3d58.mp3" length="27486417" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1145</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Europejski plan pokojowy dla Ukrainy coraz wyraźniej odcina się od tzw. 28 punktów kojarzonych z Donaldem Trumpem. Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Paweł Bobołowicz podkreśla, że dokument przygotowany przez Unię Europejską i Wielką Brytanię wygląda jak propozycja realnego porozumienia – w przeciwieństwie do wcześniejszego projektu, który w Kijowie i w Waszyngtonie często opisywany jest jako zbiór żądań Kremla.</p>Punkty zaproponowane, czy te, które zostały ustalone przez Unię Europejską, ale też Wielką Brytanię, to są punkty, które rzeczywiście bardziej jednak przypominają porozumienie pokojowe, a nie akt kapitulacji Ukrainy<p>– mówi Bobołowicz.</p><p>Najważniejsze różnice? Europejski plan nie nakłada ograniczeń na państwa UE, w tym Polskę, i nie zakazuje Ukrainie wejścia do NATO czy Unii.</p>W tych punktach Unii Europejskiej nie ma żadnego punktu, który dotyczyłby państw Unii Europejskiej (…) I nie ma też tej perspektywy politycznej zakazywania Ukrainie wstępowania czy do Unii Europejskiej, czy do NATO<p>– zaznacza korespondent. Podkreśla też, że w przeciwieństwie do „28 punktów” nie ma mowy o trwałej, prawnej rezygnacji z ukraińskich terytoriów.</p><p>W Kijowie plan europejski jest znacznie lepiej oceniany przez komentatorów, choć oficjalna dyplomacja waży słowa.</p>Wszyscy podkreślają, że doceniają starania pokojowe Donalda Trumpa, ale jednocześnie widać po prostu olbrzymią różnicę pomiędzy jednym i drugim planem<p>– relacjonuje Bobołowicz. Jednocześnie dodaje, że wielu republikańskich senatorów uważa projekt Trumpa „jako zbiór żądań Federacji Rosyjskiej”.</p><p>Problemem pozostaje jednak nie tylko różnica między Waszyngtonem a Brukselą, ale przede wszystkim brak woli po stronie agresora.</p>Doświadczenia tej nocy, wcześniejsze doświadczenia i to, co dzieje się na froncie, poddaje wątpliwość, czy Federacja Rosyjska jest w ogóle zainteresowana jakimkolwiek działaniem pokojowym<p>– ostrzega Bobołowicz. Zwraca uwagę, że z Moskwy płyną sygnały, iż europejski plan (i jego modyfikacje) są „nie do przyjęcia”, a narzucony termin 27 listopada jako data podpisania porozumienia wygląda dziś nierealnie.</p><p>Dmytro Antoniuk również nie widzi przestrzeni do szybkiego kompromisu między Zachodem a Kijowem.</p>Z jednej strony Ukraina nie może przyjąć tego, co narzucają nam Amerykanie, a z drugiej strony Amerykanie chyba nie chcą przyjąć tego planu europejskiego. Czyli na razie nie widzę, że jest jakiś konsensus<p>– podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2ed09300/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Szczyt klimatyczny w Amazonii bez konkluzji. Prof. Malecha o fikcji „dekarbonizacji”</title>
      <itunes:episode>12094</itunes:episode>
      <podcast:episode>12094</podcast:episode>
      <itunes:title>Szczyt klimatyczny w Amazonii bez konkluzji. Prof. Malecha o fikcji „dekarbonizacji”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f836f8cc-0d29-4dc7-bce4-71496f669b48</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6b47e079</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Choć skala wydarzenia w Amazonii była imponująca – dziesiątki tysięcy delegatów, pływające hotele i deklaracje o ratowaniu planety – rezultat okazał się rozczarowujący. Profesor Ziemowit Malecha podkreślił, że uczestnicy nie byli w stanie uzgodnić nawet treści końcowych konkluzji.</p><p>W rozmowie wybrzmiewało jego zdumienie rozjazdem między deklaracjami a realnymi interesami państw. Jak relacjonował, część uczestników zablokowała możliwość wpisania do dokumentu stwierdzenia o potrzebie odchodzenia od paliw kopalnych.</p><p>Państwo, które się tam zebrało nie potrafili się porozumieć jeżeli chodzi o konkluzję szczytu. (…) Bardzo wiele państw sabotowało podpisanie konkluzji, gdyż nie chciały, aby było wpisane tam, że paliwa kopalne są złe i należy je ograniczać</p><p>– opisuje ekspert.</p><p>Malecha zwrócił uwagę, że najwięksi gracze światowej gospodarki nie tylko nie planują odchodzenia od paliw kopalnych, ale wręcz biją rekordy wydobycia.</p><p>Wskazał przede wszystkim Chiny.</p><p>Chiny biją rekordy wydobycia węgla, dobijając do 5 miliardów ton rocznie. (…) Do tego dochodzą Indie, które już zapowiedziały zwiększenie bardzo duże wydobycia do półtorej miliarda tony</p><p>– mówi.</p><p>Stany Zjednoczone, jak zauważył, również nie wykazują entuzjazmu wobec polityki dekarbonizacji.</p><p>Departament Energii Stanów Zjednoczonych i administracja już dawno porzuciła jakby cały ten pęd w kierunku dekarbonizacji rzekomego ratowania planety</p><p>– wskazał.</p><p>Dlatego – jego zdaniem – jakiekolwiek ostateczne deklaracje byłyby jedynie dokumentem bez realnego znaczenia:</p>„To tylko pokazuje pewnego rodzaju fikcję tej sytuacji (…) gdyż wydobycie rośnie jak świat długi i szeroki”.<p>Szczyt klimatyczny budzi też kontrowersje logistyczne i wizerunkowe. Jak opowiadał profesor, uczestników ulokowano na statkach zacumowanych w głębi Amazonii. W rozmowie zabrzmiała ironia dotycząca luksusu delegacji zestawionego z brakiem realnych efektów. Malecha nie ukrywał, że taka wyprawa mogłaby być dla wielu uczestników zwyczajnie atrakcyjną turystycznie podróżą – finansowaną z publicznych pieniędzy.</p><p>Nowe badania: Amazonia rośnie jak nigdy</p><p>W końcowej części rozmowy profesor podzielił się zaskakującymi obserwacjami z ostatnich publikacji naukowych. Według nich lasy Amazonii reagują na podwyższoną koncentrację dwutlenku węgla… przyspieszeniem wzrostu.</p><p>Ku zdziwieniu i zaskoczeniu naukowców okazało się, że przyrost masy drzewnej w Amazonii jest bardzo, bardzo duży. Amazonia rośnie obecnie najlepiej jak tylko może</p><p>– dodał.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Choć skala wydarzenia w Amazonii była imponująca – dziesiątki tysięcy delegatów, pływające hotele i deklaracje o ratowaniu planety – rezultat okazał się rozczarowujący. Profesor Ziemowit Malecha podkreślił, że uczestnicy nie byli w stanie uzgodnić nawet treści końcowych konkluzji.</p><p>W rozmowie wybrzmiewało jego zdumienie rozjazdem między deklaracjami a realnymi interesami państw. Jak relacjonował, część uczestników zablokowała możliwość wpisania do dokumentu stwierdzenia o potrzebie odchodzenia od paliw kopalnych.</p><p>Państwo, które się tam zebrało nie potrafili się porozumieć jeżeli chodzi o konkluzję szczytu. (…) Bardzo wiele państw sabotowało podpisanie konkluzji, gdyż nie chciały, aby było wpisane tam, że paliwa kopalne są złe i należy je ograniczać</p><p>– opisuje ekspert.</p><p>Malecha zwrócił uwagę, że najwięksi gracze światowej gospodarki nie tylko nie planują odchodzenia od paliw kopalnych, ale wręcz biją rekordy wydobycia.</p><p>Wskazał przede wszystkim Chiny.</p><p>Chiny biją rekordy wydobycia węgla, dobijając do 5 miliardów ton rocznie. (…) Do tego dochodzą Indie, które już zapowiedziały zwiększenie bardzo duże wydobycia do półtorej miliarda tony</p><p>– mówi.</p><p>Stany Zjednoczone, jak zauważył, również nie wykazują entuzjazmu wobec polityki dekarbonizacji.</p><p>Departament Energii Stanów Zjednoczonych i administracja już dawno porzuciła jakby cały ten pęd w kierunku dekarbonizacji rzekomego ratowania planety</p><p>– wskazał.</p><p>Dlatego – jego zdaniem – jakiekolwiek ostateczne deklaracje byłyby jedynie dokumentem bez realnego znaczenia:</p>„To tylko pokazuje pewnego rodzaju fikcję tej sytuacji (…) gdyż wydobycie rośnie jak świat długi i szeroki”.<p>Szczyt klimatyczny budzi też kontrowersje logistyczne i wizerunkowe. Jak opowiadał profesor, uczestników ulokowano na statkach zacumowanych w głębi Amazonii. W rozmowie zabrzmiała ironia dotycząca luksusu delegacji zestawionego z brakiem realnych efektów. Malecha nie ukrywał, że taka wyprawa mogłaby być dla wielu uczestników zwyczajnie atrakcyjną turystycznie podróżą – finansowaną z publicznych pieniędzy.</p><p>Nowe badania: Amazonia rośnie jak nigdy</p><p>W końcowej części rozmowy profesor podzielił się zaskakującymi obserwacjami z ostatnich publikacji naukowych. Według nich lasy Amazonii reagują na podwyższoną koncentrację dwutlenku węgla… przyspieszeniem wzrostu.</p><p>Ku zdziwieniu i zaskoczeniu naukowców okazało się, że przyrost masy drzewnej w Amazonii jest bardzo, bardzo duży. Amazonia rośnie obecnie najlepiej jak tylko może</p><p>– dodał.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 25 Nov 2025 05:25:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6b47e079/dda94b86.mp3" length="6978079" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>290</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Choć skala wydarzenia w Amazonii była imponująca – dziesiątki tysięcy delegatów, pływające hotele i deklaracje o ratowaniu planety – rezultat okazał się rozczarowujący. Profesor Ziemowit Malecha podkreślił, że uczestnicy nie byli w stanie uzgodnić nawet treści końcowych konkluzji.</p><p>W rozmowie wybrzmiewało jego zdumienie rozjazdem między deklaracjami a realnymi interesami państw. Jak relacjonował, część uczestników zablokowała możliwość wpisania do dokumentu stwierdzenia o potrzebie odchodzenia od paliw kopalnych.</p><p>Państwo, które się tam zebrało nie potrafili się porozumieć jeżeli chodzi o konkluzję szczytu. (…) Bardzo wiele państw sabotowało podpisanie konkluzji, gdyż nie chciały, aby było wpisane tam, że paliwa kopalne są złe i należy je ograniczać</p><p>– opisuje ekspert.</p><p>Malecha zwrócił uwagę, że najwięksi gracze światowej gospodarki nie tylko nie planują odchodzenia od paliw kopalnych, ale wręcz biją rekordy wydobycia.</p><p>Wskazał przede wszystkim Chiny.</p><p>Chiny biją rekordy wydobycia węgla, dobijając do 5 miliardów ton rocznie. (…) Do tego dochodzą Indie, które już zapowiedziały zwiększenie bardzo duże wydobycia do półtorej miliarda tony</p><p>– mówi.</p><p>Stany Zjednoczone, jak zauważył, również nie wykazują entuzjazmu wobec polityki dekarbonizacji.</p><p>Departament Energii Stanów Zjednoczonych i administracja już dawno porzuciła jakby cały ten pęd w kierunku dekarbonizacji rzekomego ratowania planety</p><p>– wskazał.</p><p>Dlatego – jego zdaniem – jakiekolwiek ostateczne deklaracje byłyby jedynie dokumentem bez realnego znaczenia:</p>„To tylko pokazuje pewnego rodzaju fikcję tej sytuacji (…) gdyż wydobycie rośnie jak świat długi i szeroki”.<p>Szczyt klimatyczny budzi też kontrowersje logistyczne i wizerunkowe. Jak opowiadał profesor, uczestników ulokowano na statkach zacumowanych w głębi Amazonii. W rozmowie zabrzmiała ironia dotycząca luksusu delegacji zestawionego z brakiem realnych efektów. Malecha nie ukrywał, że taka wyprawa mogłaby być dla wielu uczestników zwyczajnie atrakcyjną turystycznie podróżą – finansowaną z publicznych pieniędzy.</p><p>Nowe badania: Amazonia rośnie jak nigdy</p><p>W końcowej części rozmowy profesor podzielił się zaskakującymi obserwacjami z ostatnich publikacji naukowych. Według nich lasy Amazonii reagują na podwyższoną koncentrację dwutlenku węgla… przyspieszeniem wzrostu.</p><p>Ku zdziwieniu i zaskoczeniu naukowców okazało się, że przyrost masy drzewnej w Amazonii jest bardzo, bardzo duży. Amazonia rośnie obecnie najlepiej jak tylko może</p><p>– dodał.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/6b47e079/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Ruszył kolejny sezon PŚ w skokach narciarskich. Jak pożegna się Stoch, czy Tomasiak dobrze wejdzie do rywalizacji?</title>
      <itunes:episode>12093</itunes:episode>
      <podcast:episode>12093</podcast:episode>
      <itunes:title>Ruszył kolejny sezon PŚ w skokach narciarskich. Jak pożegna się Stoch, czy Tomasiak dobrze wejdzie do rywalizacji?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">31461975-6ada-4909-bf63-baf6497b485a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/423650ff</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Trzykrotny mistrz olimpijski  w Lillehammer w obu konkursach weekendu był najlepszym wśród Polaków, notując 13. i 12 miejsce. Debiutujący w PŚ Tomasiak był 18. i 22. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Trzykrotny mistrz olimpijski  w Lillehammer w obu konkursach weekendu był najlepszym wśród Polaków, notując 13. i 12 miejsce. Debiutujący w PŚ Tomasiak był 18. i 22. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 17:20:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/423650ff/8b77e204.mp3" length="21655173" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1020</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Trzykrotny mistrz olimpijski  w Lillehammer w obu konkursach weekendu był najlepszym wśród Polaków, notując 13. i 12 miejsce. Debiutujący w PŚ Tomasiak był 18. i 22. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dyrektor XLIV LO w Krakowie zawieszony. "To sygnał dla rodziców i uczniów, że mogą wszystko"</title>
      <itunes:episode>12092</itunes:episode>
      <podcast:episode>12092</podcast:episode>
      <itunes:title>Dyrektor XLIV LO w Krakowie zawieszony. "To sygnał dla rodziców i uczniów, że mogą wszystko"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b143602d-f8f6-4156-b44e-8cad0523feee</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f87d90f5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po ponad trzech dekadach kierowania XLIV Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie dyrektor Mariusz Graniczka został zawieszony decyzją wiceprezydent miasta Marii Klaman. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po ponad trzech dekadach kierowania XLIV Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie dyrektor Mariusz Graniczka został zawieszony decyzją wiceprezydent miasta Marii Klaman. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 16:55:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f87d90f5/c2ad8882.mp3" length="12412879" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>655</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po ponad trzech dekadach kierowania XLIV Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie dyrektor Mariusz Graniczka został zawieszony decyzją wiceprezydent miasta Marii Klaman. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dmytro Antoniuk: redukcja armii i uznanie utraty okupowanych terytoriów to dla Ukrainy "czerwone linie"</title>
      <itunes:episode>12091</itunes:episode>
      <podcast:episode>12091</podcast:episode>
      <itunes:title>Dmytro Antoniuk: redukcja armii i uznanie utraty okupowanych terytoriów to dla Ukrainy "czerwone linie"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">44a29cd3-528a-4a89-8e96-b2cf2a4f7e4c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/55874594</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nie sądzę, by którykolwiek z ukraińskich polityków podpisał coś takiego - mówi korespondent Radia Wnet w Kijowie, pytany o ocenę 28-punktowego planu pokojowego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nie sądzę, by którykolwiek z ukraińskich polityków podpisał coś takiego - mówi korespondent Radia Wnet w Kijowie, pytany o ocenę 28-punktowego planu pokojowego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 16:32:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/55874594/026ff5fb.mp3" length="13035324" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>676</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nie sądzę, by którykolwiek z ukraińskich polityków podpisał coś takiego - mówi korespondent Radia Wnet w Kijowie, pytany o ocenę 28-punktowego planu pokojowego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Jan Parys: lepiej by było, gdyby plan pokojowy dla Ukrainy nie wyciekł w atmosferze sensacji</title>
      <itunes:episode>12090</itunes:episode>
      <podcast:episode>12090</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Jan Parys: lepiej by było, gdyby plan pokojowy dla Ukrainy nie wyciekł w atmosferze sensacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">59e968af-f20e-4664-b3db-3367cae1c31d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a72a17b0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nie zgodziłbym się z twierdzeniem, że Donald Trump chce kapitulacji Ukrainy - mówi b. minister obrony narodowej. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nie zgodziłbym się z twierdzeniem, że Donald Trump chce kapitulacji Ukrainy - mówi b. minister obrony narodowej. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 15:42:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a72a17b0/ef40496b.mp3" length="33333338" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1566</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nie zgodziłbym się z twierdzeniem, że Donald Trump chce kapitulacji Ukrainy - mówi b. minister obrony narodowej. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polscy przedsiębiorcy górą oraz codzienna przechadzka po wielkich lekturach  — Cała naprzód 24.11.2024 r.</title>
      <itunes:episode>12089</itunes:episode>
      <podcast:episode>12089</podcast:episode>
      <itunes:title>Polscy przedsiębiorcy górą oraz codzienna przechadzka po wielkich lekturach  — Cała naprzód 24.11.2024 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f45a1357-c38c-4b4b-8b50-b9f15274e34c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/273f46fb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na początku audycji, Małgorzata Kleszcz nadaje ze śnieżnego Krakowa. Tam, rozmawia z założycielem i wspołwłaścicielem firmy Astor <strong>Stefanem Życzkowskim</strong>. Założone w 1987 r. przedsiębiorstwo obecnie zajmuje się sterownikami i automatyką przemysłową oraz robotyką i intralogistyką w przemyśle. Jak mówi, ich misją jest modernizacja polskiego przemysłu i dołożenie cegiełki do rozwoju polskiej gospodarki. </p><p>Następnie wracamy do Warszawy, gdzie Konrad Mędrzecki ma dla Państwa propozycje na świąteczny prezent, będący ucztą dla ducha i umysłu. <em>Breviarium Kanonu Kultury</em>, to trzy-tomowa antologia literatury klasycznej w formie brewiarza. Znajdują się tam teksty na każdy dzień roku, poprzez Homera, Wergiliusza, Senekę, aż po Dantego. Całość opatrzona jest wstępami i komentarzami <strong>dr Pawła Milcarka</strong>, który jest gościem dzisiejszego programu. Dla słuchaczy Radia Wnet, Wydawnictwo Dębogóra, przygotowało kod rabatowy! Na hasło wnet10, otrzymają Państwo 10% zniżki na <em>Breviarium</em> i wszystkie inne pozycje wydawnictwa Dębogóra, dostępne na stronie <a href="http://www.debogora.com">www.debogora.com</a> </p><p>Na koniec, łaczymy się z <strong>dr hab. Wiesławem Ratajczakiem</strong>, który zaprasza na wykład <em>Sylwety emigracyjne pióra Stefanii Kossowskiej</em>, który odbędzie się jutro o godz. 17:30 w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. </p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na początku audycji, Małgorzata Kleszcz nadaje ze śnieżnego Krakowa. Tam, rozmawia z założycielem i wspołwłaścicielem firmy Astor <strong>Stefanem Życzkowskim</strong>. Założone w 1987 r. przedsiębiorstwo obecnie zajmuje się sterownikami i automatyką przemysłową oraz robotyką i intralogistyką w przemyśle. Jak mówi, ich misją jest modernizacja polskiego przemysłu i dołożenie cegiełki do rozwoju polskiej gospodarki. </p><p>Następnie wracamy do Warszawy, gdzie Konrad Mędrzecki ma dla Państwa propozycje na świąteczny prezent, będący ucztą dla ducha i umysłu. <em>Breviarium Kanonu Kultury</em>, to trzy-tomowa antologia literatury klasycznej w formie brewiarza. Znajdują się tam teksty na każdy dzień roku, poprzez Homera, Wergiliusza, Senekę, aż po Dantego. Całość opatrzona jest wstępami i komentarzami <strong>dr Pawła Milcarka</strong>, który jest gościem dzisiejszego programu. Dla słuchaczy Radia Wnet, Wydawnictwo Dębogóra, przygotowało kod rabatowy! Na hasło wnet10, otrzymają Państwo 10% zniżki na <em>Breviarium</em> i wszystkie inne pozycje wydawnictwa Dębogóra, dostępne na stronie <a href="http://www.debogora.com">www.debogora.com</a> </p><p>Na koniec, łaczymy się z <strong>dr hab. Wiesławem Ratajczakiem</strong>, który zaprasza na wykład <em>Sylwety emigracyjne pióra Stefanii Kossowskiej</em>, który odbędzie się jutro o godz. 17:30 w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. </p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 14:05:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/273f46fb/14b0c18b.mp3" length="40179692" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2511</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na początku audycji, Małgorzata Kleszcz nadaje ze śnieżnego Krakowa. Tam, rozmawia z założycielem i wspołwłaścicielem firmy Astor <strong>Stefanem Życzkowskim</strong>. Założone w 1987 r. przedsiębiorstwo obecnie zajmuje się sterownikami i automatyką przemysłową oraz robotyką i intralogistyką w przemyśle. Jak mówi, ich misją jest modernizacja polskiego przemysłu i dołożenie cegiełki do rozwoju polskiej gospodarki. </p><p>Następnie wracamy do Warszawy, gdzie Konrad Mędrzecki ma dla Państwa propozycje na świąteczny prezent, będący ucztą dla ducha i umysłu. <em>Breviarium Kanonu Kultury</em>, to trzy-tomowa antologia literatury klasycznej w formie brewiarza. Znajdują się tam teksty na każdy dzień roku, poprzez Homera, Wergiliusza, Senekę, aż po Dantego. Całość opatrzona jest wstępami i komentarzami <strong>dr Pawła Milcarka</strong>, który jest gościem dzisiejszego programu. Dla słuchaczy Radia Wnet, Wydawnictwo Dębogóra, przygotowało kod rabatowy! Na hasło wnet10, otrzymają Państwo 10% zniżki na <em>Breviarium</em> i wszystkie inne pozycje wydawnictwa Dębogóra, dostępne na stronie <a href="http://www.debogora.com">www.debogora.com</a> </p><p>Na koniec, łaczymy się z <strong>dr hab. Wiesławem Ratajczakiem</strong>, który zaprasza na wykład <em>Sylwety emigracyjne pióra Stefanii Kossowskiej</em>, który odbędzie się jutro o godz. 17:30 w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. </p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Gliński w Radiu Solidarność: przemiany globalnej kultury niszczą wspólnotę narodową</title>
      <itunes:episode>12088</itunes:episode>
      <podcast:episode>12088</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Gliński w Radiu Solidarność: przemiany globalnej kultury niszczą wspólnotę narodową</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c9f1d5a2-c5f2-4434-bbad-16b0cabf34a7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1289a346</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Andrzejem Gelbergiem były wicepremier i minister kultury prof. Piotr Gliński diagnozuje głębokie przemiany polskiego społeczeństwa: osłabienie patriotyzmu i rosnącą ojkofobię. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Andrzejem Gelbergiem były wicepremier i minister kultury prof. Piotr Gliński diagnozuje głębokie przemiany polskiego społeczeństwa: osłabienie patriotyzmu i rosnącą ojkofobię. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 12:49:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1289a346/75a260fb.mp3" length="56268962" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2950</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Andrzejem Gelbergiem były wicepremier i minister kultury prof. Piotr Gliński diagnozuje głębokie przemiany polskiego społeczeństwa: osłabienie patriotyzmu i rosnącą ojkofobię. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 22.11.25 r.: prof. Żurawski vel Grajewski: plan pokojowy dla Ukrainy to wstęp do przemodelowania Europy</title>
      <itunes:episode>12087</itunes:episode>
      <podcast:episode>12087</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 22.11.25 r.: prof. Żurawski vel Grajewski: plan pokojowy dla Ukrainy to wstęp do przemodelowania Europy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e251127d-ca15-4f97-b619-a94a448a3039</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a1569c22</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rosja nie zatrzyma się w tej sytuacji. Nagrodzona za akt agresji będzie dążyła do realizacji swojego celu, którym nawet nie jest zniszczenie państwa ukraińskiego - przestrzega politolog. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rosja nie zatrzyma się w tej sytuacji. Nagrodzona za akt agresji będzie dążyła do realizacji swojego celu, którym nawet nie jest zniszczenie państwa ukraińskiego - przestrzega politolog. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 11:57:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a1569c22/994c0c67.mp3" length="66922872" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3295</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rosja nie zatrzyma się w tej sytuacji. Nagrodzona za akt agresji będzie dążyła do realizacji swojego celu, którym nawet nie jest zniszczenie państwa ukraińskiego - przestrzega politolog. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dynamotion: Polscy inżynierowie, którzy automatyzują przemysł</title>
      <itunes:episode>12086</itunes:episode>
      <podcast:episode>12086</podcast:episode>
      <itunes:title>Dynamotion: Polscy inżynierowie, którzy automatyzują przemysł</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4e828090-4347-40c5-8317-99909da4f9ab</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b15ca584</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Małgorzata Kleszcz rozmawia z Mateuszem Biegą – prezesem Dynamotion – oraz Grzegorzem Królem, wiceprezesem firmy. Opowiadają o drodze od inkubatora przedsiębiorczości do własnej spółki zajmującej się automatyzacją i robotyzacją procesów przemysłowych. Mówią o wyzwaniach rynku, problemach z zatrudnianiem doświadczonych inżynierów, zmianach w branży automotive oraz technologiach, z których korzystają, m.in. systemach Schneider Electric i robotach mobilnych MIR.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Małgorzata Kleszcz rozmawia z Mateuszem Biegą – prezesem Dynamotion – oraz Grzegorzem Królem, wiceprezesem firmy. Opowiadają o drodze od inkubatora przedsiębiorczości do własnej spółki zajmującej się automatyzacją i robotyzacją procesów przemysłowych. Mówią o wyzwaniach rynku, problemach z zatrudnianiem doświadczonych inżynierów, zmianach w branży automotive oraz technologiach, z których korzystają, m.in. systemach Schneider Electric i robotach mobilnych MIR.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 11:31:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b15ca584/122c3cd9.mp3" length="11311551" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>706</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Małgorzata Kleszcz rozmawia z Mateuszem Biegą – prezesem Dynamotion – oraz Grzegorzem Królem, wiceprezesem firmy. Opowiadają o drodze od inkubatora przedsiębiorczości do własnej spółki zajmującej się automatyzacją i robotyzacją procesów przemysłowych. Mówią o wyzwaniach rynku, problemach z zatrudnianiem doświadczonych inżynierów, zmianach w branży automotive oraz technologiach, z których korzystają, m.in. systemach Schneider Electric i robotach mobilnych MIR.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>XVII-wieczne wojny i służba wojskowa w PRL - Nieregularnik literacki - 23.11.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12085</itunes:episode>
      <podcast:episode>12085</podcast:episode>
      <itunes:title>XVII-wieczne wojny i służba wojskowa w PRL - Nieregularnik literacki - 23.11.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e6a8083c-7fbe-4c4d-b58e-68b48424b068</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f7e75fd8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jaki przebieg miała bitwa pod Cecorą? Ile trwało - i czym skutkowało - oblężenie Chocimia? Co za młodu porabiał Onufry Zagłoba? <br> O tym porozmawiamy z Adamem Stawickim, autorem powieści pt. „Braterstwo krwi”. A w drugiej części audycji Jerzy Kubrak, autor książki „Idę do woja. Znani Polacy w armii PRL: Jak w Peerelu wyglądała służba wojskowa? Gdzie znajdowały się poligony? i Co kryło nazwa Studium Wojskowe? </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jaki przebieg miała bitwa pod Cecorą? Ile trwało - i czym skutkowało - oblężenie Chocimia? Co za młodu porabiał Onufry Zagłoba? <br> O tym porozmawiamy z Adamem Stawickim, autorem powieści pt. „Braterstwo krwi”. A w drugiej części audycji Jerzy Kubrak, autor książki „Idę do woja. Znani Polacy w armii PRL: Jak w Peerelu wyglądała służba wojskowa? Gdzie znajdowały się poligony? i Co kryło nazwa Studium Wojskowe? </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 10:59:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f7e75fd8/c8de7be3.mp3" length="82511098" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3744</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jaki przebieg miała bitwa pod Cecorą? Ile trwało - i czym skutkowało - oblężenie Chocimia? Co za młodu porabiał Onufry Zagłoba? <br> O tym porozmawiamy z Adamem Stawickim, autorem powieści pt. „Braterstwo krwi”. A w drugiej części audycji Jerzy Kubrak, autor książki „Idę do woja. Znani Polacy w armii PRL: Jak w Peerelu wyglądała służba wojskowa? Gdzie znajdowały się poligony? i Co kryło nazwa Studium Wojskowe? </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Opieranie się na OZE to droga do katastrofy". Portal Dobitnie.pl zaprasza na konferencję energetyczną</title>
      <itunes:episode>12084</itunes:episode>
      <podcast:episode>12084</podcast:episode>
      <itunes:title>"Opieranie się na OZE to droga do katastrofy". Portal Dobitnie.pl zaprasza na konferencję energetyczną</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a984f329-860f-4e34-984d-07a97ee71697</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2ad600f8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Projekt „Polska Następny Krok, Rozwój, Atom, Węgiel – Dobitnie 2025” to nowy format dyskusji o istotnej dla polskiej racji stanu, bezpieczeństwa energetycznego i gospodarki kwestii – Czy można zatrzymać szaleństwo polityki klimatycznej Unii Europejskiej? Wśród prelegentów m.in. : Wiktor Świetlik, Mariusz Staniszewski, Dominik Kolorz, prof. Ziemowit Malecha, Tomasz Wróblewski, Paweł Przychodzeń. </p><p>Wydarzenie odbędzie się25listopada w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Transmisja na  profilu Polska Następny Krok 2025. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Projekt „Polska Następny Krok, Rozwój, Atom, Węgiel – Dobitnie 2025” to nowy format dyskusji o istotnej dla polskiej racji stanu, bezpieczeństwa energetycznego i gospodarki kwestii – Czy można zatrzymać szaleństwo polityki klimatycznej Unii Europejskiej? Wśród prelegentów m.in. : Wiktor Świetlik, Mariusz Staniszewski, Dominik Kolorz, prof. Ziemowit Malecha, Tomasz Wróblewski, Paweł Przychodzeń. </p><p>Wydarzenie odbędzie się25listopada w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Transmisja na  profilu Polska Następny Krok 2025. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 10:42:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2ad600f8/2e669fdf.mp3" length="14443236" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>750</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Projekt „Polska Następny Krok, Rozwój, Atom, Węgiel – Dobitnie 2025” to nowy format dyskusji o istotnej dla polskiej racji stanu, bezpieczeństwa energetycznego i gospodarki kwestii – Czy można zatrzymać szaleństwo polityki klimatycznej Unii Europejskiej? Wśród prelegentów m.in. : Wiktor Świetlik, Mariusz Staniszewski, Dominik Kolorz, prof. Ziemowit Malecha, Tomasz Wróblewski, Paweł Przychodzeń. </p><p>Wydarzenie odbędzie się25listopada w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Transmisja na  profilu Polska Następny Krok 2025. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska marginalizowana w planach bezpieczeństwa Zachodu. Prof. Szeremietiew: Liczę na Czarzastego</title>
      <itunes:episode>12083</itunes:episode>
      <podcast:episode>12083</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska marginalizowana w planach bezpieczeństwa Zachodu. Prof. Szeremietiew: Liczę na Czarzastego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">13c9e2b0-93ae-45c4-a56b-e8d2e5410313</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cdee423c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Plan pokojowy</p><p>Rozmowa z byłym ministrem obrony Romualdem Szeremietiewem rozpoczęła się od pytania o ocenę planu pokojowego, omawianego w Genewie przez delegacje USA i Ukrainy. Część komentatorów uznała go za fiasko polityki Donalda Trumpa i zwycięstwo Rosji. Szeremietiew postawił sprawę inaczej. Najpierw zwrócił uwagę na kontekst osobisty i polityczny byłego prezydenta USA.</p>Musimy pamiętać o tym, że Donald Trump ma w świecie wielu przeciwników, również na gruncie polskim. Wzbudza złość w kręgach liberalnych, lewicowych, które po prostu mu źle życzą. No to, że strzelano do niego, to pewnie to nie jest przypadek<p>– wskazał.</p><p>Jego zdaniem to właśnie ci przeciwnicy próbują przedstawić każdą inicjatywę Trumpa jako porażkę, nawet jeśli jest ona częścią trudnego procesu negocjacyjnego. Szeremietiew podkreślił, że sytuacja militarna na froncie dawno wyszła poza proste schematy „zwycięstwo–porażka”.</p>Rosja wprawdzie nie jest w stanie pokonać Ukrainy i podporządkować ją sobie tak, jakby sobie życzyła, ale z drugiej strony Ukraina też, wyczerpana przecież kilkuletnią wojną, nie jest w stanie odzyskać terenów, które Rosjanie zajęli<p>– ocenił.</p><p>https://wnet.fm/2025/10/31/zamrozi-ukraine-i-uderzy-w-baltyk-byly-minister-wskazuje-na-przesmyk-suwalski/</p><p>W tym kontekście – jak tłumaczył – wszelki realny plan musi uwzględniać fakt, że żadna ze stron nie może osiągnąć pełni swoich celów. Trump ma na tym tle jedną obsesję: przerwać przelewanie krwi.</p>Żeby przestali ginąć ludzie na Ukrainie, o czym Donald Trump ciągle mówi, no to trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie, które będzie zaproponowane nie tylko stronie ukraińskiej (…) ale i Putinowi<p>– dodał.</p><p>Szeremietiew nie zgadza się z tezą, że ujawniony szkic porozumienia to gotowa kapitulacja. Traktuje go raczej jako świadomie wypuszczony balon próby.</p><p>Jakiś portal ogłasza, że jakiś tam plan 28-punktowy został uzgodniony. No i rozpętuje się to, co rozpętać się miało. (…) To jest w rosyjskiej sztuce wojennej rozpoznanie bojem. Mianowicie Donald Trump wypuszczając tego typu wiadomość bada, jak daleko można posunąć się, jak można się układać i co zostanie generalnie przyjęte</p><p>– stwierdził.</p><p>W jego ocenie opowieści o tym, że Trump „zdradził Ukrainę”, są na tym etapie „oczywistą nieprawdą”, bo proces jest wciąż w toku i ma charakter konsultacyjny, a nie dyktatu.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/24/czarzasty-to-wyjatkowo-cyniczny-czlowiek-pial-sie-po-szczeblach-kariery-w-warunkach-najbardziej-podlych/</p><p>„Polska nie odgrywa żadnej roli”. Najbardziej niepokojący element układanki</p><p>Choć Szeremietiew broni logiki negocjacji, jednocześnie wskazuje na coś, co uważa za naprawdę niebezpieczne: brak Polski przy stole.</p>To, co mnie bardzo martwi, to jest to, że w tym procesie, bardzo trudnym procesie, Polska nie odgrywa żadnej roli<p>– mówi były minister.</p><p>Jego zdaniem nie chodzi tylko o genewskie rozmowy, lecz o szerszy obraz – od dyskusji o przywództwie w NATO, po sposób, w jaki Polska jest (albo nie jest) uwzględniana w planach bezpieczeństwa Zachodu. Szeremietiew powiązał to wprost z kondycją obecnej władzy w Warszawie.</p>Polska nie może, Polacy nie mogą tolerować dłużej takiego rządu, jaki obecnie mamy, ponieważ tracimy różnego rodzaju szanse i możliwości naszej obecności również w polityce międzynarodowej. Sam prezydent Nawrocki tutaj nie wystarczy<p>– ocenił.</p><p>Były minister nie wierzy, że trzeba czekać biernie do kolejnych wyborów. Odniósł się również do roli nowego marszałka Sejmu.</p>Nie musimy liczyć aż na wybory. Ja liczę, przepraszam, na marszałka Czarzastego. On skutecznie doprowadził do tego, że zmarginalizował lewicę i lewica jest w tej chwili tylko mało znaczącą przystawką. Mam nadzieję, że doprowadzi też i do tego, że rząd nie przetrzyma marszałka Czarzastego<p>– mówi.</p><p>W jego wizji „przesilenie” w koalicji rządzącej jest realne i może doprowadzić do upadku rządu, a w konsekwencji – do powrotu Polski jako poważnego partnera USA w regionie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Plan pokojowy</p><p>Rozmowa z byłym ministrem obrony Romualdem Szeremietiewem rozpoczęła się od pytania o ocenę planu pokojowego, omawianego w Genewie przez delegacje USA i Ukrainy. Część komentatorów uznała go za fiasko polityki Donalda Trumpa i zwycięstwo Rosji. Szeremietiew postawił sprawę inaczej. Najpierw zwrócił uwagę na kontekst osobisty i polityczny byłego prezydenta USA.</p>Musimy pamiętać o tym, że Donald Trump ma w świecie wielu przeciwników, również na gruncie polskim. Wzbudza złość w kręgach liberalnych, lewicowych, które po prostu mu źle życzą. No to, że strzelano do niego, to pewnie to nie jest przypadek<p>– wskazał.</p><p>Jego zdaniem to właśnie ci przeciwnicy próbują przedstawić każdą inicjatywę Trumpa jako porażkę, nawet jeśli jest ona częścią trudnego procesu negocjacyjnego. Szeremietiew podkreślił, że sytuacja militarna na froncie dawno wyszła poza proste schematy „zwycięstwo–porażka”.</p>Rosja wprawdzie nie jest w stanie pokonać Ukrainy i podporządkować ją sobie tak, jakby sobie życzyła, ale z drugiej strony Ukraina też, wyczerpana przecież kilkuletnią wojną, nie jest w stanie odzyskać terenów, które Rosjanie zajęli<p>– ocenił.</p><p>https://wnet.fm/2025/10/31/zamrozi-ukraine-i-uderzy-w-baltyk-byly-minister-wskazuje-na-przesmyk-suwalski/</p><p>W tym kontekście – jak tłumaczył – wszelki realny plan musi uwzględniać fakt, że żadna ze stron nie może osiągnąć pełni swoich celów. Trump ma na tym tle jedną obsesję: przerwać przelewanie krwi.</p>Żeby przestali ginąć ludzie na Ukrainie, o czym Donald Trump ciągle mówi, no to trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie, które będzie zaproponowane nie tylko stronie ukraińskiej (…) ale i Putinowi<p>– dodał.</p><p>Szeremietiew nie zgadza się z tezą, że ujawniony szkic porozumienia to gotowa kapitulacja. Traktuje go raczej jako świadomie wypuszczony balon próby.</p><p>Jakiś portal ogłasza, że jakiś tam plan 28-punktowy został uzgodniony. No i rozpętuje się to, co rozpętać się miało. (…) To jest w rosyjskiej sztuce wojennej rozpoznanie bojem. Mianowicie Donald Trump wypuszczając tego typu wiadomość bada, jak daleko można posunąć się, jak można się układać i co zostanie generalnie przyjęte</p><p>– stwierdził.</p><p>W jego ocenie opowieści o tym, że Trump „zdradził Ukrainę”, są na tym etapie „oczywistą nieprawdą”, bo proces jest wciąż w toku i ma charakter konsultacyjny, a nie dyktatu.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/24/czarzasty-to-wyjatkowo-cyniczny-czlowiek-pial-sie-po-szczeblach-kariery-w-warunkach-najbardziej-podlych/</p><p>„Polska nie odgrywa żadnej roli”. Najbardziej niepokojący element układanki</p><p>Choć Szeremietiew broni logiki negocjacji, jednocześnie wskazuje na coś, co uważa za naprawdę niebezpieczne: brak Polski przy stole.</p>To, co mnie bardzo martwi, to jest to, że w tym procesie, bardzo trudnym procesie, Polska nie odgrywa żadnej roli<p>– mówi były minister.</p><p>Jego zdaniem nie chodzi tylko o genewskie rozmowy, lecz o szerszy obraz – od dyskusji o przywództwie w NATO, po sposób, w jaki Polska jest (albo nie jest) uwzględniana w planach bezpieczeństwa Zachodu. Szeremietiew powiązał to wprost z kondycją obecnej władzy w Warszawie.</p>Polska nie może, Polacy nie mogą tolerować dłużej takiego rządu, jaki obecnie mamy, ponieważ tracimy różnego rodzaju szanse i możliwości naszej obecności również w polityce międzynarodowej. Sam prezydent Nawrocki tutaj nie wystarczy<p>– ocenił.</p><p>Były minister nie wierzy, że trzeba czekać biernie do kolejnych wyborów. Odniósł się również do roli nowego marszałka Sejmu.</p>Nie musimy liczyć aż na wybory. Ja liczę, przepraszam, na marszałka Czarzastego. On skutecznie doprowadził do tego, że zmarginalizował lewicę i lewica jest w tej chwili tylko mało znaczącą przystawką. Mam nadzieję, że doprowadzi też i do tego, że rząd nie przetrzyma marszałka Czarzastego<p>– mówi.</p><p>W jego wizji „przesilenie” w koalicji rządzącej jest realne i może doprowadzić do upadku rządu, a w konsekwencji – do powrotu Polski jako poważnego partnera USA w regionie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 09:40:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cdee423c/72e708b6.mp3" length="21525038" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>896</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Plan pokojowy</p><p>Rozmowa z byłym ministrem obrony Romualdem Szeremietiewem rozpoczęła się od pytania o ocenę planu pokojowego, omawianego w Genewie przez delegacje USA i Ukrainy. Część komentatorów uznała go za fiasko polityki Donalda Trumpa i zwycięstwo Rosji. Szeremietiew postawił sprawę inaczej. Najpierw zwrócił uwagę na kontekst osobisty i polityczny byłego prezydenta USA.</p>Musimy pamiętać o tym, że Donald Trump ma w świecie wielu przeciwników, również na gruncie polskim. Wzbudza złość w kręgach liberalnych, lewicowych, które po prostu mu źle życzą. No to, że strzelano do niego, to pewnie to nie jest przypadek<p>– wskazał.</p><p>Jego zdaniem to właśnie ci przeciwnicy próbują przedstawić każdą inicjatywę Trumpa jako porażkę, nawet jeśli jest ona częścią trudnego procesu negocjacyjnego. Szeremietiew podkreślił, że sytuacja militarna na froncie dawno wyszła poza proste schematy „zwycięstwo–porażka”.</p>Rosja wprawdzie nie jest w stanie pokonać Ukrainy i podporządkować ją sobie tak, jakby sobie życzyła, ale z drugiej strony Ukraina też, wyczerpana przecież kilkuletnią wojną, nie jest w stanie odzyskać terenów, które Rosjanie zajęli<p>– ocenił.</p><p>https://wnet.fm/2025/10/31/zamrozi-ukraine-i-uderzy-w-baltyk-byly-minister-wskazuje-na-przesmyk-suwalski/</p><p>W tym kontekście – jak tłumaczył – wszelki realny plan musi uwzględniać fakt, że żadna ze stron nie może osiągnąć pełni swoich celów. Trump ma na tym tle jedną obsesję: przerwać przelewanie krwi.</p>Żeby przestali ginąć ludzie na Ukrainie, o czym Donald Trump ciągle mówi, no to trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie, które będzie zaproponowane nie tylko stronie ukraińskiej (…) ale i Putinowi<p>– dodał.</p><p>Szeremietiew nie zgadza się z tezą, że ujawniony szkic porozumienia to gotowa kapitulacja. Traktuje go raczej jako świadomie wypuszczony balon próby.</p><p>Jakiś portal ogłasza, że jakiś tam plan 28-punktowy został uzgodniony. No i rozpętuje się to, co rozpętać się miało. (…) To jest w rosyjskiej sztuce wojennej rozpoznanie bojem. Mianowicie Donald Trump wypuszczając tego typu wiadomość bada, jak daleko można posunąć się, jak można się układać i co zostanie generalnie przyjęte</p><p>– stwierdził.</p><p>W jego ocenie opowieści o tym, że Trump „zdradził Ukrainę”, są na tym etapie „oczywistą nieprawdą”, bo proces jest wciąż w toku i ma charakter konsultacyjny, a nie dyktatu.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/24/czarzasty-to-wyjatkowo-cyniczny-czlowiek-pial-sie-po-szczeblach-kariery-w-warunkach-najbardziej-podlych/</p><p>„Polska nie odgrywa żadnej roli”. Najbardziej niepokojący element układanki</p><p>Choć Szeremietiew broni logiki negocjacji, jednocześnie wskazuje na coś, co uważa za naprawdę niebezpieczne: brak Polski przy stole.</p>To, co mnie bardzo martwi, to jest to, że w tym procesie, bardzo trudnym procesie, Polska nie odgrywa żadnej roli<p>– mówi były minister.</p><p>Jego zdaniem nie chodzi tylko o genewskie rozmowy, lecz o szerszy obraz – od dyskusji o przywództwie w NATO, po sposób, w jaki Polska jest (albo nie jest) uwzględniana w planach bezpieczeństwa Zachodu. Szeremietiew powiązał to wprost z kondycją obecnej władzy w Warszawie.</p>Polska nie może, Polacy nie mogą tolerować dłużej takiego rządu, jaki obecnie mamy, ponieważ tracimy różnego rodzaju szanse i możliwości naszej obecności również w polityce międzynarodowej. Sam prezydent Nawrocki tutaj nie wystarczy<p>– ocenił.</p><p>Były minister nie wierzy, że trzeba czekać biernie do kolejnych wyborów. Odniósł się również do roli nowego marszałka Sejmu.</p>Nie musimy liczyć aż na wybory. Ja liczę, przepraszam, na marszałka Czarzastego. On skutecznie doprowadził do tego, że zmarginalizował lewicę i lewica jest w tej chwili tylko mało znaczącą przystawką. Mam nadzieję, że doprowadzi też i do tego, że rząd nie przetrzyma marszałka Czarzastego<p>– mówi.</p><p>W jego wizji „przesilenie” w koalicji rządzącej jest realne i może doprowadzić do upadku rządu, a w konsekwencji – do powrotu Polski jako poważnego partnera USA w regionie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/cdee423c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Skandaliczny wpis Jad Waszem. „Oczekuję protestu prawnego mojego rządu”</title>
      <itunes:episode>12082</itunes:episode>
      <podcast:episode>12082</podcast:episode>
      <itunes:title>Skandaliczny wpis Jad Waszem. „Oczekuję protestu prawnego mojego rządu”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1e8ff419-8506-484d-b98e-4d1b58e9dc9e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1d95dfc3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Burza wokół wpisu Jad Waszem</p><p>Instytut Yad Vashem opublikował w mediach społecznościowych wpis kłamliwie przypisujący Polsce wprowadzenie nakazu noszenia przez Żydów opasek z Gwiazdą Dawida w czasie wojny.</p><p>Nakaz noszenia opasek z gwiazdą Dawida został wprowadzony 23 listopada 1939 roku przez Hansa Franka – niemieckiego gubernatora okupacyjnego Generalnego Gubernatorstwa. Była to decyzja władz niemieckich, a nie polskich, ponieważ po napaści Niemiec i ZSRR państwo polskie przestało realnie funkcjonować.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/24/szokujaca-arogancja-jad-waszem-instytut-nie-jest-w-stanie-przeprosic-za-antypolska-manipulacje/</p><p>Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka Radia Debata, nie kryje emocji. Podkreśla, że wypowiedź instytutu, który ma być światowym autorytetem badań nad Zagładą, nie jest dla niej tylko błędem, ale osobistą zniewagą.</p>Czuję się bardzo urażona. Jak jest to w ogóle możliwe, że instytucja zajmująca się Holokaustem może napisać coś takiego? To jest amoralne<p>– mówi.</p><p>Fedorska zaznacza, że mówi także jako osoba, której nazwisko widnieje w Jad Waszem na liście Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.</p>Wielu Polaków ryzykowało absolutnie wszystkim. A tu jesteśmy przedstawiani w takim świetle. To jest karczemny błąd<p>– stwierdziła.</p><p>Publicystka krytycznie ocenia pierwszą reakcję polskiej dyplomacji.</p>Jedno zdanie na Twitterze jest za delikatne. Nie wyraża naszego oburzenia i rozczarowania. To przekroczenie granicy<p>– podkreśla.</p><p>Przypomina, że nie jest to pierwszy raz, gdy Polska musi bronić się przed niezgodnymi z prawdą sugestiami. Wcześniej na świecie utrwaliły się m.in. określenia „polskie obozy zagłady” – mimo że były to niemieckie obozy śmierci.</p><p>IPN również zareagował, wskazując wprost, że wpis Jad Waszem pomija elementarną wiedzę o niemieckiej okupacji i roli Generalnego Gubernatorstwa. Fedorska idzie jednak dalej – jej zdaniem sprawa powinna mieć także wymiar formalny.</p>Oczekuję protestu prawnego mojego rządu. W tym kontekście jesteśmy przedstawiani w sposób skandaliczny<p>– mówi.</p><p>Czy to przypadek, czy zmiana polityki?</p><p>W rozmowie pojawia się także pytanie o intencje instytutu. Fedorska nie wierzy, że mógł to być zwykły brak wiedzy.</p>To nie jest efekt ignorancji. Jeśli pojawiło się na świecie przyzwolenie, aby nas w takim świetle przedstawiać, to jest to tragiczne<p>– oceniła.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Burza wokół wpisu Jad Waszem</p><p>Instytut Yad Vashem opublikował w mediach społecznościowych wpis kłamliwie przypisujący Polsce wprowadzenie nakazu noszenia przez Żydów opasek z Gwiazdą Dawida w czasie wojny.</p><p>Nakaz noszenia opasek z gwiazdą Dawida został wprowadzony 23 listopada 1939 roku przez Hansa Franka – niemieckiego gubernatora okupacyjnego Generalnego Gubernatorstwa. Była to decyzja władz niemieckich, a nie polskich, ponieważ po napaści Niemiec i ZSRR państwo polskie przestało realnie funkcjonować.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/24/szokujaca-arogancja-jad-waszem-instytut-nie-jest-w-stanie-przeprosic-za-antypolska-manipulacje/</p><p>Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka Radia Debata, nie kryje emocji. Podkreśla, że wypowiedź instytutu, który ma być światowym autorytetem badań nad Zagładą, nie jest dla niej tylko błędem, ale osobistą zniewagą.</p>Czuję się bardzo urażona. Jak jest to w ogóle możliwe, że instytucja zajmująca się Holokaustem może napisać coś takiego? To jest amoralne<p>– mówi.</p><p>Fedorska zaznacza, że mówi także jako osoba, której nazwisko widnieje w Jad Waszem na liście Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.</p>Wielu Polaków ryzykowało absolutnie wszystkim. A tu jesteśmy przedstawiani w takim świetle. To jest karczemny błąd<p>– stwierdziła.</p><p>Publicystka krytycznie ocenia pierwszą reakcję polskiej dyplomacji.</p>Jedno zdanie na Twitterze jest za delikatne. Nie wyraża naszego oburzenia i rozczarowania. To przekroczenie granicy<p>– podkreśla.</p><p>Przypomina, że nie jest to pierwszy raz, gdy Polska musi bronić się przed niezgodnymi z prawdą sugestiami. Wcześniej na świecie utrwaliły się m.in. określenia „polskie obozy zagłady” – mimo że były to niemieckie obozy śmierci.</p><p>IPN również zareagował, wskazując wprost, że wpis Jad Waszem pomija elementarną wiedzę o niemieckiej okupacji i roli Generalnego Gubernatorstwa. Fedorska idzie jednak dalej – jej zdaniem sprawa powinna mieć także wymiar formalny.</p>Oczekuję protestu prawnego mojego rządu. W tym kontekście jesteśmy przedstawiani w sposób skandaliczny<p>– mówi.</p><p>Czy to przypadek, czy zmiana polityki?</p><p>W rozmowie pojawia się także pytanie o intencje instytutu. Fedorska nie wierzy, że mógł to być zwykły brak wiedzy.</p>To nie jest efekt ignorancji. Jeśli pojawiło się na świecie przyzwolenie, aby nas w takim świetle przedstawiać, to jest to tragiczne<p>– oceniła.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 09:02:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1d95dfc3/005db55c.mp3" length="21982225" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>915</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Burza wokół wpisu Jad Waszem</p><p>Instytut Yad Vashem opublikował w mediach społecznościowych wpis kłamliwie przypisujący Polsce wprowadzenie nakazu noszenia przez Żydów opasek z Gwiazdą Dawida w czasie wojny.</p><p>Nakaz noszenia opasek z gwiazdą Dawida został wprowadzony 23 listopada 1939 roku przez Hansa Franka – niemieckiego gubernatora okupacyjnego Generalnego Gubernatorstwa. Była to decyzja władz niemieckich, a nie polskich, ponieważ po napaści Niemiec i ZSRR państwo polskie przestało realnie funkcjonować.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/24/szokujaca-arogancja-jad-waszem-instytut-nie-jest-w-stanie-przeprosic-za-antypolska-manipulacje/</p><p>Aleksandra Fedorska, dziennikarka i publicystka Radia Debata, nie kryje emocji. Podkreśla, że wypowiedź instytutu, który ma być światowym autorytetem badań nad Zagładą, nie jest dla niej tylko błędem, ale osobistą zniewagą.</p>Czuję się bardzo urażona. Jak jest to w ogóle możliwe, że instytucja zajmująca się Holokaustem może napisać coś takiego? To jest amoralne<p>– mówi.</p><p>Fedorska zaznacza, że mówi także jako osoba, której nazwisko widnieje w Jad Waszem na liście Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.</p>Wielu Polaków ryzykowało absolutnie wszystkim. A tu jesteśmy przedstawiani w takim świetle. To jest karczemny błąd<p>– stwierdziła.</p><p>Publicystka krytycznie ocenia pierwszą reakcję polskiej dyplomacji.</p>Jedno zdanie na Twitterze jest za delikatne. Nie wyraża naszego oburzenia i rozczarowania. To przekroczenie granicy<p>– podkreśla.</p><p>Przypomina, że nie jest to pierwszy raz, gdy Polska musi bronić się przed niezgodnymi z prawdą sugestiami. Wcześniej na świecie utrwaliły się m.in. określenia „polskie obozy zagłady” – mimo że były to niemieckie obozy śmierci.</p><p>IPN również zareagował, wskazując wprost, że wpis Jad Waszem pomija elementarną wiedzę o niemieckiej okupacji i roli Generalnego Gubernatorstwa. Fedorska idzie jednak dalej – jej zdaniem sprawa powinna mieć także wymiar formalny.</p>Oczekuję protestu prawnego mojego rządu. W tym kontekście jesteśmy przedstawiani w sposób skandaliczny<p>– mówi.</p><p>Czy to przypadek, czy zmiana polityki?</p><p>W rozmowie pojawia się także pytanie o intencje instytutu. Fedorska nie wierzy, że mógł to być zwykły brak wiedzy.</p>To nie jest efekt ignorancji. Jeśli pojawiło się na świecie przyzwolenie, aby nas w takim świetle przedstawiać, to jest to tragiczne<p>– oceniła.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/1d95dfc3/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Warszawa sprzedaje działkę za 300 mln. Spadkobiercy Temlerów: To kradzież naszego majątku</title>
      <itunes:episode>12081</itunes:episode>
      <podcast:episode>12081</podcast:episode>
      <itunes:title>Warszawa sprzedaje działkę za 300 mln. Spadkobiercy Temlerów: To kradzież naszego majątku</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">efca5a7b-3b9d-412a-9b91-da04a22a2dd8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/da660435</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Decyzja Rady Warszawy o sprzedaży działki przy ul. Okopowej 78 – przedwojennego majątku spółki Temler i Szwede – uruchomiła lawinę oskarżeń o powrót „dzikiej reprywatyzacji”. Mimo sprzeciwu części radnych i trwających od dekad roszczeń spadkobierców, miasto przygotowuje przetarg na nieruchomość, której wartość może przekroczyć 300 mln zł.</p><p>W Poranku Radia Wnet głos zabrali ci, których ta historia dotyczy najbardziej: Karolina Temler-Urbańska, jej mąż Adam Urbański oraz Jan Temler, żyjący w USA spadkobierca właścicieli garbarni.</p><p>Jan Temler przypomniał, że warszawska garbarnia ma ponad 200-letnią historię. Założył ją na początku XIX wieku Jan Temler, który przyjechał do Polski z Saksonii. Z czasem fabryka stała się jednym z ważnych przedsiębiorstw stolicy, a rodzina mocno wrosła w polskie życie publiczne. Po wojnie fabryka była zniszczona, ale rodzina zdecydowała się ją własnym wysiłkiem odbudować.</p>Moi rodzice zdecydowali razem z zarządem firmy: odbudujmy, bo ona była kompletnie zniszczona. I oni włożyli wielki wysiłek, żeby odbudować i zaczęła ruszać właśnie z tymi 35 ludźmi tam<p>– wspominał Jan Temler.</p><p>Mimo że garbarnia zatrudniała poniżej 50 osób, a więc – zgodnie z prawem – nie podpadała pod dekret Bieruta, została upaństwowiona. Rodzinny adwokat pisał do władz, wskazując, że „firma ma mniej niż 50 ludzi, czyli nie podlega dekretowi Bieruta”, ale – jak mówił Temler – „to było w ogóle zignorowane”. Ojciec został usunięty z fabryki dopiero po tym, jak z pamięci odtworzył technologie garbowania skór i umożliwił państwowej już garbarni dalsze funkcjonowanie.</p>Jak on to wszystko spisał, ułożył, podał im, żeby firma mogła pracować, oni to zauważyli i powiedzieli, no teraz my jego nie potrzebujemy. Po prostu wyrzucili go na bruk<p>– opowiadał.</p><p>Po 1989 roku rodzina uwierzyła, że wolna Polska naprawi powojenną krzywdę. Jan Temler mówił, że zwrócili się wtedy „do najróżniejszych miejsc” – od władz miasta po ambasadę – licząc na zwrot majątku albo uczciwe rozliczenie.</p>Polska zrobiła się wolnym krajem i uważałem, że prawodawstwo będzie sprawiedliwe. (…) Miasto odpowiedziało, że nie mamy prawa nic się upominać, ponieważ to była spółka, a nie prywatna własność. Co było nieprawdą, bo późniejsze działania sądowe wykazały, że mamy prawo<p>– zaznaczył. Przypomniał też wojenną rolę fabryki: zatrudnianie ludzi z AK pod przykrywką legalnej pracy, dawanie im kart pracy, które ratowały przed wywózką.</p><p>„Łowcy roszczeń”, kurator i likwidacja spółki 1 stycznia</p><p>Karolina Temler-Urbańska opowiedziała o najnowszym rozdziale historii – o próbie reaktywacji spółki i o tym, jak w jej otoczeniu pojawili się „pomocnicy”, którzy w rzeczywistości działali przeciwko rodzinie.</p>Moja walka zaczęła się 10–15 lat temu, kiedy dowiedziałam się o nieuczciwych zamiarach ludzi, którzy próbowali nam pomóc. (…) Zapewniali nas, że pomogą nam w odzyskaniu fabryki, majątku. Niestety, ostatecznie okazało się, że byli to ludzie, którzy próbowali nas oszukać i przez wiele lat zwodzili naszą rodzinę<p>– mówiła.</p><p>Po zablokowaniu działań „łowców roszczeń” pojawił się kurator Skarbu Państwa. To on – jak wynika z relacji Temler-Urbańskiej – miał doprowadzić do kluczowego zwrotu.</p>Kurator, pracownik Skarbu Państwa, zwołał walne zgromadzenie i na podstawie kilku akcji wyciągniętych z archiwum (…) postanowił zwołać walne zgromadzenie<p>– relacjonowała.</p><p>Przez miesiące budował zaufanie rodziny, polecając zaprzyjaźnioną mecenas.</p>Zapraszał mnie na spotkania, zapraszał mnie do restauracji, do kawiarni. Przyjeżdżał nawet do mnie do domu, pracownik Skarbu Państwa. I namawiał mnie, żebym podjęła współpracę z jego prawnikiem, który na pewno nam pomoże<p>– opowiadała.</p><p>Później okazało się, że ta prawniczka ma sprawy karne, a szkody z jej udziałem sięgają „około 18 milionów złotych”. Gdy sąd wydał prawomocną, korzystną dla Temlerów decyzję o prawie do akcji spółki, prawniczka zniknęła, kurator przestał odbierać telefony, a spółkę… zlikwidowano.</p>Kurator również przestał odbierać ode mnie telefon i postanowił zlikwidować spółkę. (…) 1 stycznia 2016 roku<p>– podkreśliła Karolina Temler-Urbańska.</p><p>Miasto milczy, przetarg rusza</p><p>Adam Urbański opisał najnowszy etap sprawy: korespondencję z miastem, odwołania i kulisy listopadowego głosowania Rady Warszawy.</p>Badaliśmy już wtedy, sprawdzaliśmy codziennie prawie internet, co się dzieje z fabryką. (…) Niedawno w styczniu w tym roku dostaliśmy wiadomość od miasta. Takie pytanie, kto jest naszym obecnym mecenasem. Mieliśmy nadzieję, że miasto w końcu chce z nami negocjować<p>– mówił.</p><p>Zamiast tego przyszła odmowa z ratusza, a odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i wojewody wciąż pozostają bez odpowiedzi. Rodzina o całej sytuacji dowiaduje się… z dyskusji na Radzie Miasta.</p>Bardzo ciekawa historia wydarzyła na tej Radzie Miasta Warszawa 20 listopada, bo pan dyrektor biura dekretowego (…) z dumą mówił, że już otrzymali 17 listopada decyzję z Samorządowego Kolegium Odwoławczego, odmowną oczywiście. To ja mam pytanie, dlaczego w takim razie 13 i 14 listopada, skoro odbyło się pierwsze i drugie czytanie tej uchwały, w uzasadnieniu jest powiedziane, że nie ma roszczeń, skoro nie wiedzieliście jeszcze o tej odpowiedzi<p>– pytał Urbański, domagając się wyjaśnień.</p><p>Karolina Temler-Urbańska mówiła już nie tylko jako prawnuczka założycieli garbarni, ale także jako obywatelka, która czuje, że państwo po raz kolejny sięga po własność jej rodziny.</p>Mam taki apel do prezydenta Rafała Trzaskowskiego, aby odsłuchał moje przemówienie. (…) Może pan nie jest świadomy, co pana urzędnicy podpisują. My nie chcemy blokować tej sprzedaży. My chcemy, żeby miasto sprzedało tę działkę, żeby ta fabryka nie stała w takim stanie, w jakim stoi. Natomiast chcemy, aby miasto się z nami rozliczyło. My mamy 24 proc. udziałów tej spółki. To się nam prawnie należy<p>– powiedziała.</p>Szanowny Panie Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej Karolu NawrockiDziś publikuję mój osobisty apel do Pana.Walczę o sprawiedliwość dla mojej rodziny i o odzyskanie tego, co zabrano niesłusznie.Proszę tylko o jedno — o wysłuchanie mnie.<a href="https://twitter.com/NawrockiKn?ref_src=twsrc%5Etfw">@NawrockiKn</a> <a href="https://twitter.com/MartaNawrockaFP?ref_src=twsrc%5Etfw">@MartaNawrockaFP</a>… <a href="https://t.co/Q6CrTa0tcW">pic.twitter.com/Q6CrTa0tcW</a>— KarolinaTemler (@TemlerKarolina) <a href="https://twitter.com/TemlerKarolina/status/1992617571128856601?ref_src=twsrc%5Etfw">November 23, 2025</a><p>Podkreśliła, że są jedynymi spadkobiercami, co potwierdzają archiwa, a akcje innych akcjonariuszy zostały umorzone. Mimo to w głosowaniu Rady jej głos – jak mówi – został zignorowany.</p>Czuję, że jest to kradzież po raz enty naszego majątku, zaczęło się dekretem Bieruta, po czym teraz w państwie prawa okazuje się, że jesteśmy… ja mam wrażenie, jakbym była w czasach PRL-u<p>– stwierdziła.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Decyzja Rady Warszawy o sprzedaży działki przy ul. Okopowej 78 – przedwojennego majątku spółki Temler i Szwede – uruchomiła lawinę oskarżeń o powrót „dzikiej reprywatyzacji”. Mimo sprzeciwu części radnych i trwających od dekad roszczeń spadkobierców, miasto przygotowuje przetarg na nieruchomość, której wartość może przekroczyć 300 mln zł.</p><p>W Poranku Radia Wnet głos zabrali ci, których ta historia dotyczy najbardziej: Karolina Temler-Urbańska, jej mąż Adam Urbański oraz Jan Temler, żyjący w USA spadkobierca właścicieli garbarni.</p><p>Jan Temler przypomniał, że warszawska garbarnia ma ponad 200-letnią historię. Założył ją na początku XIX wieku Jan Temler, który przyjechał do Polski z Saksonii. Z czasem fabryka stała się jednym z ważnych przedsiębiorstw stolicy, a rodzina mocno wrosła w polskie życie publiczne. Po wojnie fabryka była zniszczona, ale rodzina zdecydowała się ją własnym wysiłkiem odbudować.</p>Moi rodzice zdecydowali razem z zarządem firmy: odbudujmy, bo ona była kompletnie zniszczona. I oni włożyli wielki wysiłek, żeby odbudować i zaczęła ruszać właśnie z tymi 35 ludźmi tam<p>– wspominał Jan Temler.</p><p>Mimo że garbarnia zatrudniała poniżej 50 osób, a więc – zgodnie z prawem – nie podpadała pod dekret Bieruta, została upaństwowiona. Rodzinny adwokat pisał do władz, wskazując, że „firma ma mniej niż 50 ludzi, czyli nie podlega dekretowi Bieruta”, ale – jak mówił Temler – „to było w ogóle zignorowane”. Ojciec został usunięty z fabryki dopiero po tym, jak z pamięci odtworzył technologie garbowania skór i umożliwił państwowej już garbarni dalsze funkcjonowanie.</p>Jak on to wszystko spisał, ułożył, podał im, żeby firma mogła pracować, oni to zauważyli i powiedzieli, no teraz my jego nie potrzebujemy. Po prostu wyrzucili go na bruk<p>– opowiadał.</p><p>Po 1989 roku rodzina uwierzyła, że wolna Polska naprawi powojenną krzywdę. Jan Temler mówił, że zwrócili się wtedy „do najróżniejszych miejsc” – od władz miasta po ambasadę – licząc na zwrot majątku albo uczciwe rozliczenie.</p>Polska zrobiła się wolnym krajem i uważałem, że prawodawstwo będzie sprawiedliwe. (…) Miasto odpowiedziało, że nie mamy prawa nic się upominać, ponieważ to była spółka, a nie prywatna własność. Co było nieprawdą, bo późniejsze działania sądowe wykazały, że mamy prawo<p>– zaznaczył. Przypomniał też wojenną rolę fabryki: zatrudnianie ludzi z AK pod przykrywką legalnej pracy, dawanie im kart pracy, które ratowały przed wywózką.</p><p>„Łowcy roszczeń”, kurator i likwidacja spółki 1 stycznia</p><p>Karolina Temler-Urbańska opowiedziała o najnowszym rozdziale historii – o próbie reaktywacji spółki i o tym, jak w jej otoczeniu pojawili się „pomocnicy”, którzy w rzeczywistości działali przeciwko rodzinie.</p>Moja walka zaczęła się 10–15 lat temu, kiedy dowiedziałam się o nieuczciwych zamiarach ludzi, którzy próbowali nam pomóc. (…) Zapewniali nas, że pomogą nam w odzyskaniu fabryki, majątku. Niestety, ostatecznie okazało się, że byli to ludzie, którzy próbowali nas oszukać i przez wiele lat zwodzili naszą rodzinę<p>– mówiła.</p><p>Po zablokowaniu działań „łowców roszczeń” pojawił się kurator Skarbu Państwa. To on – jak wynika z relacji Temler-Urbańskiej – miał doprowadzić do kluczowego zwrotu.</p>Kurator, pracownik Skarbu Państwa, zwołał walne zgromadzenie i na podstawie kilku akcji wyciągniętych z archiwum (…) postanowił zwołać walne zgromadzenie<p>– relacjonowała.</p><p>Przez miesiące budował zaufanie rodziny, polecając zaprzyjaźnioną mecenas.</p>Zapraszał mnie na spotkania, zapraszał mnie do restauracji, do kawiarni. Przyjeżdżał nawet do mnie do domu, pracownik Skarbu Państwa. I namawiał mnie, żebym podjęła współpracę z jego prawnikiem, który na pewno nam pomoże<p>– opowiadała.</p><p>Później okazało się, że ta prawniczka ma sprawy karne, a szkody z jej udziałem sięgają „około 18 milionów złotych”. Gdy sąd wydał prawomocną, korzystną dla Temlerów decyzję o prawie do akcji spółki, prawniczka zniknęła, kurator przestał odbierać telefony, a spółkę… zlikwidowano.</p>Kurator również przestał odbierać ode mnie telefon i postanowił zlikwidować spółkę. (…) 1 stycznia 2016 roku<p>– podkreśliła Karolina Temler-Urbańska.</p><p>Miasto milczy, przetarg rusza</p><p>Adam Urbański opisał najnowszy etap sprawy: korespondencję z miastem, odwołania i kulisy listopadowego głosowania Rady Warszawy.</p>Badaliśmy już wtedy, sprawdzaliśmy codziennie prawie internet, co się dzieje z fabryką. (…) Niedawno w styczniu w tym roku dostaliśmy wiadomość od miasta. Takie pytanie, kto jest naszym obecnym mecenasem. Mieliśmy nadzieję, że miasto w końcu chce z nami negocjować<p>– mówił.</p><p>Zamiast tego przyszła odmowa z ratusza, a odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i wojewody wciąż pozostają bez odpowiedzi. Rodzina o całej sytuacji dowiaduje się… z dyskusji na Radzie Miasta.</p>Bardzo ciekawa historia wydarzyła na tej Radzie Miasta Warszawa 20 listopada, bo pan dyrektor biura dekretowego (…) z dumą mówił, że już otrzymali 17 listopada decyzję z Samorządowego Kolegium Odwoławczego, odmowną oczywiście. To ja mam pytanie, dlaczego w takim razie 13 i 14 listopada, skoro odbyło się pierwsze i drugie czytanie tej uchwały, w uzasadnieniu jest powiedziane, że nie ma roszczeń, skoro nie wiedzieliście jeszcze o tej odpowiedzi<p>– pytał Urbański, domagając się wyjaśnień.</p><p>Karolina Temler-Urbańska mówiła już nie tylko jako prawnuczka założycieli garbarni, ale także jako obywatelka, która czuje, że państwo po raz kolejny sięga po własność jej rodziny.</p>Mam taki apel do prezydenta Rafała Trzaskowskiego, aby odsłuchał moje przemówienie. (…) Może pan nie jest świadomy, co pana urzędnicy podpisują. My nie chcemy blokować tej sprzedaży. My chcemy, żeby miasto sprzedało tę działkę, żeby ta fabryka nie stała w takim stanie, w jakim stoi. Natomiast chcemy, aby miasto się z nami rozliczyło. My mamy 24 proc. udziałów tej spółki. To się nam prawnie należy<p>– powiedziała.</p>Szanowny Panie Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej Karolu NawrockiDziś publikuję mój osobisty apel do Pana.Walczę o sprawiedliwość dla mojej rodziny i o odzyskanie tego, co zabrano niesłusznie.Proszę tylko o jedno — o wysłuchanie mnie.<a href="https://twitter.com/NawrockiKn?ref_src=twsrc%5Etfw">@NawrockiKn</a> <a href="https://twitter.com/MartaNawrockaFP?ref_src=twsrc%5Etfw">@MartaNawrockaFP</a>… <a href="https://t.co/Q6CrTa0tcW">pic.twitter.com/Q6CrTa0tcW</a>— KarolinaTemler (@TemlerKarolina) <a href="https://twitter.com/TemlerKarolina/status/1992617571128856601?ref_src=twsrc%5Etfw">November 23, 2025</a><p>Podkreśliła, że są jedynymi spadkobiercami, co potwierdzają archiwa, a akcje innych akcjonariuszy zostały umorzone. Mimo to w głosowaniu Rady jej głos – jak mówi – został zignorowany.</p>Czuję, że jest to kradzież po raz enty naszego majątku, zaczęło się dekretem Bieruta, po czym teraz w państwie prawa okazuje się, że jesteśmy… ja mam wrażenie, jakbym była w czasach PRL-u<p>– stwierdziła.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 08:15:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/da660435/9860306b.mp3" length="34098177" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1420</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Decyzja Rady Warszawy o sprzedaży działki przy ul. Okopowej 78 – przedwojennego majątku spółki Temler i Szwede – uruchomiła lawinę oskarżeń o powrót „dzikiej reprywatyzacji”. Mimo sprzeciwu części radnych i trwających od dekad roszczeń spadkobierców, miasto przygotowuje przetarg na nieruchomość, której wartość może przekroczyć 300 mln zł.</p><p>W Poranku Radia Wnet głos zabrali ci, których ta historia dotyczy najbardziej: Karolina Temler-Urbańska, jej mąż Adam Urbański oraz Jan Temler, żyjący w USA spadkobierca właścicieli garbarni.</p><p>Jan Temler przypomniał, że warszawska garbarnia ma ponad 200-letnią historię. Założył ją na początku XIX wieku Jan Temler, który przyjechał do Polski z Saksonii. Z czasem fabryka stała się jednym z ważnych przedsiębiorstw stolicy, a rodzina mocno wrosła w polskie życie publiczne. Po wojnie fabryka była zniszczona, ale rodzina zdecydowała się ją własnym wysiłkiem odbudować.</p>Moi rodzice zdecydowali razem z zarządem firmy: odbudujmy, bo ona była kompletnie zniszczona. I oni włożyli wielki wysiłek, żeby odbudować i zaczęła ruszać właśnie z tymi 35 ludźmi tam<p>– wspominał Jan Temler.</p><p>Mimo że garbarnia zatrudniała poniżej 50 osób, a więc – zgodnie z prawem – nie podpadała pod dekret Bieruta, została upaństwowiona. Rodzinny adwokat pisał do władz, wskazując, że „firma ma mniej niż 50 ludzi, czyli nie podlega dekretowi Bieruta”, ale – jak mówił Temler – „to było w ogóle zignorowane”. Ojciec został usunięty z fabryki dopiero po tym, jak z pamięci odtworzył technologie garbowania skór i umożliwił państwowej już garbarni dalsze funkcjonowanie.</p>Jak on to wszystko spisał, ułożył, podał im, żeby firma mogła pracować, oni to zauważyli i powiedzieli, no teraz my jego nie potrzebujemy. Po prostu wyrzucili go na bruk<p>– opowiadał.</p><p>Po 1989 roku rodzina uwierzyła, że wolna Polska naprawi powojenną krzywdę. Jan Temler mówił, że zwrócili się wtedy „do najróżniejszych miejsc” – od władz miasta po ambasadę – licząc na zwrot majątku albo uczciwe rozliczenie.</p>Polska zrobiła się wolnym krajem i uważałem, że prawodawstwo będzie sprawiedliwe. (…) Miasto odpowiedziało, że nie mamy prawa nic się upominać, ponieważ to była spółka, a nie prywatna własność. Co było nieprawdą, bo późniejsze działania sądowe wykazały, że mamy prawo<p>– zaznaczył. Przypomniał też wojenną rolę fabryki: zatrudnianie ludzi z AK pod przykrywką legalnej pracy, dawanie im kart pracy, które ratowały przed wywózką.</p><p>„Łowcy roszczeń”, kurator i likwidacja spółki 1 stycznia</p><p>Karolina Temler-Urbańska opowiedziała o najnowszym rozdziale historii – o próbie reaktywacji spółki i o tym, jak w jej otoczeniu pojawili się „pomocnicy”, którzy w rzeczywistości działali przeciwko rodzinie.</p>Moja walka zaczęła się 10–15 lat temu, kiedy dowiedziałam się o nieuczciwych zamiarach ludzi, którzy próbowali nam pomóc. (…) Zapewniali nas, że pomogą nam w odzyskaniu fabryki, majątku. Niestety, ostatecznie okazało się, że byli to ludzie, którzy próbowali nas oszukać i przez wiele lat zwodzili naszą rodzinę<p>– mówiła.</p><p>Po zablokowaniu działań „łowców roszczeń” pojawił się kurator Skarbu Państwa. To on – jak wynika z relacji Temler-Urbańskiej – miał doprowadzić do kluczowego zwrotu.</p>Kurator, pracownik Skarbu Państwa, zwołał walne zgromadzenie i na podstawie kilku akcji wyciągniętych z archiwum (…) postanowił zwołać walne zgromadzenie<p>– relacjonowała.</p><p>Przez miesiące budował zaufanie rodziny, polecając zaprzyjaźnioną mecenas.</p>Zapraszał mnie na spotkania, zapraszał mnie do restauracji, do kawiarni. Przyjeżdżał nawet do mnie do domu, pracownik Skarbu Państwa. I namawiał mnie, żebym podjęła współpracę z jego prawnikiem, który na pewno nam pomoże<p>– opowiadała.</p><p>Później okazało się, że ta prawniczka ma sprawy karne, a szkody z jej udziałem sięgają „około 18 milionów złotych”. Gdy sąd wydał prawomocną, korzystną dla Temlerów decyzję o prawie do akcji spółki, prawniczka zniknęła, kurator przestał odbierać telefony, a spółkę… zlikwidowano.</p>Kurator również przestał odbierać ode mnie telefon i postanowił zlikwidować spółkę. (…) 1 stycznia 2016 roku<p>– podkreśliła Karolina Temler-Urbańska.</p><p>Miasto milczy, przetarg rusza</p><p>Adam Urbański opisał najnowszy etap sprawy: korespondencję z miastem, odwołania i kulisy listopadowego głosowania Rady Warszawy.</p>Badaliśmy już wtedy, sprawdzaliśmy codziennie prawie internet, co się dzieje z fabryką. (…) Niedawno w styczniu w tym roku dostaliśmy wiadomość od miasta. Takie pytanie, kto jest naszym obecnym mecenasem. Mieliśmy nadzieję, że miasto w końcu chce z nami negocjować<p>– mówił.</p><p>Zamiast tego przyszła odmowa z ratusza, a odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i wojewody wciąż pozostają bez odpowiedzi. Rodzina o całej sytuacji dowiaduje się… z dyskusji na Radzie Miasta.</p>Bardzo ciekawa historia wydarzyła na tej Radzie Miasta Warszawa 20 listopada, bo pan dyrektor biura dekretowego (…) z dumą mówił, że już otrzymali 17 listopada decyzję z Samorządowego Kolegium Odwoławczego, odmowną oczywiście. To ja mam pytanie, dlaczego w takim razie 13 i 14 listopada, skoro odbyło się pierwsze i drugie czytanie tej uchwały, w uzasadnieniu jest powiedziane, że nie ma roszczeń, skoro nie wiedzieliście jeszcze o tej odpowiedzi<p>– pytał Urbański, domagając się wyjaśnień.</p><p>Karolina Temler-Urbańska mówiła już nie tylko jako prawnuczka założycieli garbarni, ale także jako obywatelka, która czuje, że państwo po raz kolejny sięga po własność jej rodziny.</p>Mam taki apel do prezydenta Rafała Trzaskowskiego, aby odsłuchał moje przemówienie. (…) Może pan nie jest świadomy, co pana urzędnicy podpisują. My nie chcemy blokować tej sprzedaży. My chcemy, żeby miasto sprzedało tę działkę, żeby ta fabryka nie stała w takim stanie, w jakim stoi. Natomiast chcemy, aby miasto się z nami rozliczyło. My mamy 24 proc. udziałów tej spółki. To się nam prawnie należy<p>– powiedziała.</p>Szanowny Panie Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej Karolu NawrockiDziś publikuję mój osobisty apel do Pana.Walczę o sprawiedliwość dla mojej rodziny i o odzyskanie tego, co zabrano niesłusznie.Proszę tylko o jedno — o wysłuchanie mnie.<a href="https://twitter.com/NawrockiKn?ref_src=twsrc%5Etfw">@NawrockiKn</a> <a href="https://twitter.com/MartaNawrockaFP?ref_src=twsrc%5Etfw">@MartaNawrockaFP</a>… <a href="https://t.co/Q6CrTa0tcW">pic.twitter.com/Q6CrTa0tcW</a>— KarolinaTemler (@TemlerKarolina) <a href="https://twitter.com/TemlerKarolina/status/1992617571128856601?ref_src=twsrc%5Etfw">November 23, 2025</a><p>Podkreśliła, że są jedynymi spadkobiercami, co potwierdzają archiwa, a akcje innych akcjonariuszy zostały umorzone. Mimo to w głosowaniu Rady jej głos – jak mówi – został zignorowany.</p>Czuję, że jest to kradzież po raz enty naszego majątku, zaczęło się dekretem Bieruta, po czym teraz w państwie prawa okazuje się, że jesteśmy… ja mam wrażenie, jakbym była w czasach PRL-u<p>– stwierdziła.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/da660435/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>"Czarzasty to wyjątkowo cyniczny człowiek. Piął się po szczeblach kariery w warunkach najbardziej podłych"</title>
      <itunes:episode>12080</itunes:episode>
      <podcast:episode>12080</podcast:episode>
      <itunes:title>"Czarzasty to wyjątkowo cyniczny człowiek. Piął się po szczeblach kariery w warunkach najbardziej podłych"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">76fe9da9-df9e-4da9-8022-6a14e16f9f0b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c472042a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Kamiński tłumaczy, dlaczego przed laty głosował za wyborem Włodzimierza Czarzastego na wicemarszałka Sejmu. Oskarża polityka Lewicy o skrajny cynizm.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Kamiński tłumaczy, dlaczego przed laty głosował za wyborem Włodzimierza Czarzastego na wicemarszałka Sejmu. Oskarża polityka Lewicy o skrajny cynizm.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 07:09:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c472042a/5599050b.mp3" length="21481909" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1342</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Kamiński tłumaczy, dlaczego przed laty głosował za wyborem Włodzimierza Czarzastego na wicemarszałka Sejmu. Oskarża polityka Lewicy o skrajny cynizm.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Cięcia w kolejowym CPK. „Te linie miały służyć także wojsku”</title>
      <itunes:episode>12079</itunes:episode>
      <podcast:episode>12079</podcast:episode>
      <itunes:title>Cięcia w kolejowym CPK. „Te linie miały służyć także wojsku”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ca08473b-a56d-4298-a9af-e74edb245f5a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/365c5872</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmowa w Poranku Radia Wnet z Szymonem Huptysiem rozpoczęła się od pytania o realne możliwości finansowania CPK – projektu, który po zmianie władzy ugrzązł w niepewności, a którego koszty narastają z każdym miesiącem zwłoki. Huptyś od razu zaznaczył, że problemem nie jest wartość działek wokół lotniska Chopina ani potencjał samego projektu, lecz brak konsekwencji i rezygnacja z zewnętrznego kapitału, który od początku powinien być fundamentem budowy CPK. Podkreślił, że dopiero dziś, z opóźnieniem, decydenci zaczynają rozumieć skalę inwestycji i fakt, że państwowe porty lotnicze nie będą w stanie jej udźwignąć samodzielnie.</p>Inwestycja w Centralny Port Komunikacyjny – lotnisko i cała sieć kolejowa – jest bardzo kosztochłonna, ale rynkowo uzasadniona. Błędem było zrezygnowanie z wkładu finansowego, jaki oferowało francusko-australijskie konsorcjum. To była krótkowzroczna decyzja, która będzie miała daleko idące konsekwencje<p>– powiedział.</p><p>Jego zdaniem rezygnacja z kapitału zagranicznego została uzasadniona narracją o „repolonizacji”, choć inwestor i tak miał mieć jedynie pakiet mniejszościowy. Dziś – jak podkreśla – rząd sam dochodzi do wniosku, że bez zagranicznych środków się nie da.</p><p>Co dalej z lotniskiem Chopina? Ogromna szansa, której nie wolno zmarnować</p><p>Huptyś stonował emocje wokół sprzedaży lotniska, ale zaznaczył, że przestrzeń po jego zamknięciu będzie unikalna.</p>To tak wielka przestrzeń, że jest ogromna szansa, aby stworzyć coś nowego, wartościowego, coś co na długie lata będzie służyć mieszkańcom<p>– stwierdził.</p><p>Stowarzyszenie TAK dla CPK nie narzuca jednego scenariusza, ale podkreśla, że Warszawa nigdy nie miała potencjału urbanistycznego porównywalnego z taką „uwolnioną” działką.</p><p>75 proc. cięć w programie kolejowym: cios w bezpieczeństwo i spójność kraju</p><p>Kolejna część rozmowy dotyczyła decyzji obecnego rządu o ograniczeniu programu kolejowego CPK o 75 proc. To zamroziło projekty, które były kluczowe nie tylko dla rozwoju, lecz także dla bezpieczeństwa.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/20/dr-orzel-cpk-tuska-pod-niemieckie-interesy-amerykanie-pytaja-gdzie-tory-na-wschod/</p><p>Program kolejowy został wycięty o 75 proc. Te inwestycje zostały zamrożone. Przykładem jest linia kolejowa nr 29 – Ostrołęka–Łomża–Giżycko – biegnąca w pobliżu poligonów w Orzyszu. To typowa linia dofrontowa, która mogłaby mieć kluczowe znaczenie dla przerzutu wojsk</p><p>– wskazał.</p><p>Huptyś podkreślił, że ta inwestycja miała znaczenie nie tylko dla mieszkańców regionów od lat pozbawionych sensownej komunikacji. W jego ocenie linia 29 była jednym z tych projektów, które równocześnie likwidują „białe plamy” na mapie transportowej i wzmacniają wschodnią flankę NATO, tworząc realne zaplecze logistyczne na wypadek kryzysu militarnego.</p><p>Czy termin 2032 jest realny?</p><p>Choć oficjalna data oddania lotniska to 2032 rok, Huptyś przyznał, że ma co do tego poważne wątpliwości. Jednocześnie zaznaczył, że stowarzyszenie nie komentuje kwestii geopolitycznych związanych z negocjacjami USA–Ukraina–Rosja. Skupił się na jednej zasadzie: Polska musi być dobrze skomunikowana, bo to wzmacnia pozycję całego państwa.</p><p>Huptyś odniósł się także do długofalowych planów rozwoju obszaru wokół CPK.</p><p>Rok 2044 jest tak odległy jak 2006. A od 2006 roku budowa dróg krajowych była realizowana konsekwentnie – mimo zmian rządów. Jeśli nie będzie wywracania projektów co kadencję, można osiągnąć spektakularne wyniki</p><p>– komentował.</p><p>Porównał to z historią programów drogowych: rządy PO rozwijały kierunek wschód–zachód, rządy PiS północ–południe – i oba kierunki finalnie złożyły się na jedną spójną sieć.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmowa w Poranku Radia Wnet z Szymonem Huptysiem rozpoczęła się od pytania o realne możliwości finansowania CPK – projektu, który po zmianie władzy ugrzązł w niepewności, a którego koszty narastają z każdym miesiącem zwłoki. Huptyś od razu zaznaczył, że problemem nie jest wartość działek wokół lotniska Chopina ani potencjał samego projektu, lecz brak konsekwencji i rezygnacja z zewnętrznego kapitału, który od początku powinien być fundamentem budowy CPK. Podkreślił, że dopiero dziś, z opóźnieniem, decydenci zaczynają rozumieć skalę inwestycji i fakt, że państwowe porty lotnicze nie będą w stanie jej udźwignąć samodzielnie.</p>Inwestycja w Centralny Port Komunikacyjny – lotnisko i cała sieć kolejowa – jest bardzo kosztochłonna, ale rynkowo uzasadniona. Błędem było zrezygnowanie z wkładu finansowego, jaki oferowało francusko-australijskie konsorcjum. To była krótkowzroczna decyzja, która będzie miała daleko idące konsekwencje<p>– powiedział.</p><p>Jego zdaniem rezygnacja z kapitału zagranicznego została uzasadniona narracją o „repolonizacji”, choć inwestor i tak miał mieć jedynie pakiet mniejszościowy. Dziś – jak podkreśla – rząd sam dochodzi do wniosku, że bez zagranicznych środków się nie da.</p><p>Co dalej z lotniskiem Chopina? Ogromna szansa, której nie wolno zmarnować</p><p>Huptyś stonował emocje wokół sprzedaży lotniska, ale zaznaczył, że przestrzeń po jego zamknięciu będzie unikalna.</p>To tak wielka przestrzeń, że jest ogromna szansa, aby stworzyć coś nowego, wartościowego, coś co na długie lata będzie służyć mieszkańcom<p>– stwierdził.</p><p>Stowarzyszenie TAK dla CPK nie narzuca jednego scenariusza, ale podkreśla, że Warszawa nigdy nie miała potencjału urbanistycznego porównywalnego z taką „uwolnioną” działką.</p><p>75 proc. cięć w programie kolejowym: cios w bezpieczeństwo i spójność kraju</p><p>Kolejna część rozmowy dotyczyła decyzji obecnego rządu o ograniczeniu programu kolejowego CPK o 75 proc. To zamroziło projekty, które były kluczowe nie tylko dla rozwoju, lecz także dla bezpieczeństwa.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/20/dr-orzel-cpk-tuska-pod-niemieckie-interesy-amerykanie-pytaja-gdzie-tory-na-wschod/</p><p>Program kolejowy został wycięty o 75 proc. Te inwestycje zostały zamrożone. Przykładem jest linia kolejowa nr 29 – Ostrołęka–Łomża–Giżycko – biegnąca w pobliżu poligonów w Orzyszu. To typowa linia dofrontowa, która mogłaby mieć kluczowe znaczenie dla przerzutu wojsk</p><p>– wskazał.</p><p>Huptyś podkreślił, że ta inwestycja miała znaczenie nie tylko dla mieszkańców regionów od lat pozbawionych sensownej komunikacji. W jego ocenie linia 29 była jednym z tych projektów, które równocześnie likwidują „białe plamy” na mapie transportowej i wzmacniają wschodnią flankę NATO, tworząc realne zaplecze logistyczne na wypadek kryzysu militarnego.</p><p>Czy termin 2032 jest realny?</p><p>Choć oficjalna data oddania lotniska to 2032 rok, Huptyś przyznał, że ma co do tego poważne wątpliwości. Jednocześnie zaznaczył, że stowarzyszenie nie komentuje kwestii geopolitycznych związanych z negocjacjami USA–Ukraina–Rosja. Skupił się na jednej zasadzie: Polska musi być dobrze skomunikowana, bo to wzmacnia pozycję całego państwa.</p><p>Huptyś odniósł się także do długofalowych planów rozwoju obszaru wokół CPK.</p><p>Rok 2044 jest tak odległy jak 2006. A od 2006 roku budowa dróg krajowych była realizowana konsekwentnie – mimo zmian rządów. Jeśli nie będzie wywracania projektów co kadencję, można osiągnąć spektakularne wyniki</p><p>– komentował.</p><p>Porównał to z historią programów drogowych: rządy PO rozwijały kierunek wschód–zachód, rządy PiS północ–południe – i oba kierunki finalnie złożyły się na jedną spójną sieć.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 06:45:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/365c5872/f72a9b97.mp3" length="24684293" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1028</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmowa w Poranku Radia Wnet z Szymonem Huptysiem rozpoczęła się od pytania o realne możliwości finansowania CPK – projektu, który po zmianie władzy ugrzązł w niepewności, a którego koszty narastają z każdym miesiącem zwłoki. Huptyś od razu zaznaczył, że problemem nie jest wartość działek wokół lotniska Chopina ani potencjał samego projektu, lecz brak konsekwencji i rezygnacja z zewnętrznego kapitału, który od początku powinien być fundamentem budowy CPK. Podkreślił, że dopiero dziś, z opóźnieniem, decydenci zaczynają rozumieć skalę inwestycji i fakt, że państwowe porty lotnicze nie będą w stanie jej udźwignąć samodzielnie.</p>Inwestycja w Centralny Port Komunikacyjny – lotnisko i cała sieć kolejowa – jest bardzo kosztochłonna, ale rynkowo uzasadniona. Błędem było zrezygnowanie z wkładu finansowego, jaki oferowało francusko-australijskie konsorcjum. To była krótkowzroczna decyzja, która będzie miała daleko idące konsekwencje<p>– powiedział.</p><p>Jego zdaniem rezygnacja z kapitału zagranicznego została uzasadniona narracją o „repolonizacji”, choć inwestor i tak miał mieć jedynie pakiet mniejszościowy. Dziś – jak podkreśla – rząd sam dochodzi do wniosku, że bez zagranicznych środków się nie da.</p><p>Co dalej z lotniskiem Chopina? Ogromna szansa, której nie wolno zmarnować</p><p>Huptyś stonował emocje wokół sprzedaży lotniska, ale zaznaczył, że przestrzeń po jego zamknięciu będzie unikalna.</p>To tak wielka przestrzeń, że jest ogromna szansa, aby stworzyć coś nowego, wartościowego, coś co na długie lata będzie służyć mieszkańcom<p>– stwierdził.</p><p>Stowarzyszenie TAK dla CPK nie narzuca jednego scenariusza, ale podkreśla, że Warszawa nigdy nie miała potencjału urbanistycznego porównywalnego z taką „uwolnioną” działką.</p><p>75 proc. cięć w programie kolejowym: cios w bezpieczeństwo i spójność kraju</p><p>Kolejna część rozmowy dotyczyła decyzji obecnego rządu o ograniczeniu programu kolejowego CPK o 75 proc. To zamroziło projekty, które były kluczowe nie tylko dla rozwoju, lecz także dla bezpieczeństwa.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/20/dr-orzel-cpk-tuska-pod-niemieckie-interesy-amerykanie-pytaja-gdzie-tory-na-wschod/</p><p>Program kolejowy został wycięty o 75 proc. Te inwestycje zostały zamrożone. Przykładem jest linia kolejowa nr 29 – Ostrołęka–Łomża–Giżycko – biegnąca w pobliżu poligonów w Orzyszu. To typowa linia dofrontowa, która mogłaby mieć kluczowe znaczenie dla przerzutu wojsk</p><p>– wskazał.</p><p>Huptyś podkreślił, że ta inwestycja miała znaczenie nie tylko dla mieszkańców regionów od lat pozbawionych sensownej komunikacji. W jego ocenie linia 29 była jednym z tych projektów, które równocześnie likwidują „białe plamy” na mapie transportowej i wzmacniają wschodnią flankę NATO, tworząc realne zaplecze logistyczne na wypadek kryzysu militarnego.</p><p>Czy termin 2032 jest realny?</p><p>Choć oficjalna data oddania lotniska to 2032 rok, Huptyś przyznał, że ma co do tego poważne wątpliwości. Jednocześnie zaznaczył, że stowarzyszenie nie komentuje kwestii geopolitycznych związanych z negocjacjami USA–Ukraina–Rosja. Skupił się na jednej zasadzie: Polska musi być dobrze skomunikowana, bo to wzmacnia pozycję całego państwa.</p><p>Huptyś odniósł się także do długofalowych planów rozwoju obszaru wokół CPK.</p><p>Rok 2044 jest tak odległy jak 2006. A od 2006 roku budowa dróg krajowych była realizowana konsekwentnie – mimo zmian rządów. Jeśli nie będzie wywracania projektów co kadencję, można osiągnąć spektakularne wyniki</p><p>– komentował.</p><p>Porównał to z historią programów drogowych: rządy PO rozwijały kierunek wschód–zachód, rządy PiS północ–południe – i oba kierunki finalnie złożyły się na jedną spójną sieć.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/365c5872/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Bronisław Wildstein o „Acta 3”: Chodzi o trzymanie obywateli za pysk</title>
      <itunes:episode>12078</itunes:episode>
      <podcast:episode>12078</podcast:episode>
      <itunes:title>Bronisław Wildstein o „Acta 3”: Chodzi o trzymanie obywateli za pysk</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6d9b02a8-3bc8-4b2f-8c6c-235979e563a2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8f1bbc4f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rozmowę w Poranku Radia Wnet zdominował temat najnowszych propozycji „zawieszenia broni”, jakie – według medialnych przecieków – krążą między Waszyngtonem, Kijowem i Moskwą.</p><p>Bronisław Wildstein od razu ostudził ton dyskusji, wskazując, że tak prezentowane „plany pokojowe” nie mają nic wspólnego z realnym zakończeniem wojny. W jego ocenie wpisują się one w stały schemat rosyjskiej polityki: zamiast kompromisu – żądanie ustępstw, zamiast pokoju – presja na kapitulację Ukrainy i Zachodu.</p>Żadne porozumienie nie wchodzi w grę, dopóki Rosja nie przegra. A jeśli nie przegrała, to domaga się kapitulacji. Wszystkie propozycje wobec Ukrainy to de facto żądanie kapitulacji Ukrainy i Zachodu<p>– komentował.</p><p>W opinii publicysty, zaakceptowanie takich warunków doprowadziłoby jedynie do chwilowego uspokojenia frontu, ale dałoby Rosji czas na przegrupowanie sił i ponowny atak z korzystniejszych pozycji. Podkreślił też ryzyko destabilizacji wewnętrznej Ukrainy.</p>Gdyby Ukraina zgodziła się na te propozycje, to najprawdopodobniej doprowadziłoby to do napięć, które mogłyby ją rozłożyć od środka – tak jak stało się to z Gruzją<p>– wskazał.</p><p>Wildstein zauważył jednak pewien pozytywny element – europejskie reakcje, które jego zdaniem są „tym razem bardziej trzeźwe”. Dodał też, że postawa Donalda Tuska w tej jednej, konkretnej sprawie jest właściwa, co podkreślił jako sytuację wyjątkową.</p><p>Znacznie gorzej ocenił zachowanie prezydenta USA.</p><p>To, że Donald Trump usiłuje zachowywać się wobec Rosji jak biznesmen, źle rokuje. Rosja prowadzi tę wojnę nie dla zysków, ale z imperialnego impulsu</p><p>– zaznaczył. Według Wildsteina takie sygnały otwierają Putinowi drogę do dalszych żądań, bo pokazują gotowość Ameryki do kompromisów, których Kreml oczekuje.</p><p>Cenzura w sieci?</p><p>Drugim tematem rozmowy była przyjęta w Sejmie ustawa o usługach cyfrowych (DSA), określana przez krytyków jako polska wersja Acta 3. Wildstein nazwał ją wprost wprowadzeniem cenzury.</p>To jest wprowadzanie cenzury. Jednoznaczne wprowadzanie cenzury. Cała tak zwana walka z mową nienawiści to jest cenzura. To jest cenzura w taki perwersyjny sposób, bo obowiązek cenzorski nakłada się na platformy. Jeśli nie będą cenzurować – mogą zostać zrujnowane karami<p>– komentował.</p><p>Publicysta zwrócił uwagę, że to model „totalitarny”, bo zmusza prywatne podmioty, by kontrolowały nie siebie, lecz użytkowników. Podkreślił, że historia pokazuje, iż każda cenzura uzasadnia się „szczytnymi celami”, a nigdy realnym zamiarem ograniczenia wolności.</p><p>Mocno akcentował sprzeczność między europejskimi deklaracjami wolności a praktyką.</p>Unia Europejska, która wolność ma na sztandarach, wprowadza oficjalną cenzurę. Zawsze mówi się, że bronimy wartości. Nigdy nie mówi się, że chodzi o trzymanie obywateli za pysk<p>– dodał.</p><p>Po co Polska to robi?</p><p>Wildstein zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt: możliwy konflikt ze Stanami Zjednoczonymi. Donald Trump ostrzegł wcześniej, że jeśli Europa wprowadzi przepisy w duchu Digital Services Act, USA odpowiedzą ostrymi retorsjami. Jego zdaniem Bruksela już zaczęła się z tego wycofywać – a Polska robi odwrotnie.</p>Pytanie: po co Polska się z tym wyrywa? Chce się przedstawić jako najlepszy uczeń Brukseli, żeby przełożyło się to na karierę Tuska w Unii? Bo dla Polski to absurd i skandal<p>– stwierdził.</p><p>Wildstein sugerował, że projekt i tak może nie wejść realnie w życie – m.in. ze względu na spodziewaną reakcję USA oraz ewentualne weto prezydenta.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rozmowę w Poranku Radia Wnet zdominował temat najnowszych propozycji „zawieszenia broni”, jakie – według medialnych przecieków – krążą między Waszyngtonem, Kijowem i Moskwą.</p><p>Bronisław Wildstein od razu ostudził ton dyskusji, wskazując, że tak prezentowane „plany pokojowe” nie mają nic wspólnego z realnym zakończeniem wojny. W jego ocenie wpisują się one w stały schemat rosyjskiej polityki: zamiast kompromisu – żądanie ustępstw, zamiast pokoju – presja na kapitulację Ukrainy i Zachodu.</p>Żadne porozumienie nie wchodzi w grę, dopóki Rosja nie przegra. A jeśli nie przegrała, to domaga się kapitulacji. Wszystkie propozycje wobec Ukrainy to de facto żądanie kapitulacji Ukrainy i Zachodu<p>– komentował.</p><p>W opinii publicysty, zaakceptowanie takich warunków doprowadziłoby jedynie do chwilowego uspokojenia frontu, ale dałoby Rosji czas na przegrupowanie sił i ponowny atak z korzystniejszych pozycji. Podkreślił też ryzyko destabilizacji wewnętrznej Ukrainy.</p>Gdyby Ukraina zgodziła się na te propozycje, to najprawdopodobniej doprowadziłoby to do napięć, które mogłyby ją rozłożyć od środka – tak jak stało się to z Gruzją<p>– wskazał.</p><p>Wildstein zauważył jednak pewien pozytywny element – europejskie reakcje, które jego zdaniem są „tym razem bardziej trzeźwe”. Dodał też, że postawa Donalda Tuska w tej jednej, konkretnej sprawie jest właściwa, co podkreślił jako sytuację wyjątkową.</p><p>Znacznie gorzej ocenił zachowanie prezydenta USA.</p><p>To, że Donald Trump usiłuje zachowywać się wobec Rosji jak biznesmen, źle rokuje. Rosja prowadzi tę wojnę nie dla zysków, ale z imperialnego impulsu</p><p>– zaznaczył. Według Wildsteina takie sygnały otwierają Putinowi drogę do dalszych żądań, bo pokazują gotowość Ameryki do kompromisów, których Kreml oczekuje.</p><p>Cenzura w sieci?</p><p>Drugim tematem rozmowy była przyjęta w Sejmie ustawa o usługach cyfrowych (DSA), określana przez krytyków jako polska wersja Acta 3. Wildstein nazwał ją wprost wprowadzeniem cenzury.</p>To jest wprowadzanie cenzury. Jednoznaczne wprowadzanie cenzury. Cała tak zwana walka z mową nienawiści to jest cenzura. To jest cenzura w taki perwersyjny sposób, bo obowiązek cenzorski nakłada się na platformy. Jeśli nie będą cenzurować – mogą zostać zrujnowane karami<p>– komentował.</p><p>Publicysta zwrócił uwagę, że to model „totalitarny”, bo zmusza prywatne podmioty, by kontrolowały nie siebie, lecz użytkowników. Podkreślił, że historia pokazuje, iż każda cenzura uzasadnia się „szczytnymi celami”, a nigdy realnym zamiarem ograniczenia wolności.</p><p>Mocno akcentował sprzeczność między europejskimi deklaracjami wolności a praktyką.</p>Unia Europejska, która wolność ma na sztandarach, wprowadza oficjalną cenzurę. Zawsze mówi się, że bronimy wartości. Nigdy nie mówi się, że chodzi o trzymanie obywateli za pysk<p>– dodał.</p><p>Po co Polska to robi?</p><p>Wildstein zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt: możliwy konflikt ze Stanami Zjednoczonymi. Donald Trump ostrzegł wcześniej, że jeśli Europa wprowadzi przepisy w duchu Digital Services Act, USA odpowiedzą ostrymi retorsjami. Jego zdaniem Bruksela już zaczęła się z tego wycofywać – a Polska robi odwrotnie.</p>Pytanie: po co Polska się z tym wyrywa? Chce się przedstawić jako najlepszy uczeń Brukseli, żeby przełożyło się to na karierę Tuska w Unii? Bo dla Polski to absurd i skandal<p>– stwierdził.</p><p>Wildstein sugerował, że projekt i tak może nie wejść realnie w życie – m.in. ze względu na spodziewaną reakcję USA oraz ewentualne weto prezydenta.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 24 Nov 2025 05:56:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8f1bbc4f/34262b7a.mp3" length="22703473" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>945</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rozmowę w Poranku Radia Wnet zdominował temat najnowszych propozycji „zawieszenia broni”, jakie – według medialnych przecieków – krążą między Waszyngtonem, Kijowem i Moskwą.</p><p>Bronisław Wildstein od razu ostudził ton dyskusji, wskazując, że tak prezentowane „plany pokojowe” nie mają nic wspólnego z realnym zakończeniem wojny. W jego ocenie wpisują się one w stały schemat rosyjskiej polityki: zamiast kompromisu – żądanie ustępstw, zamiast pokoju – presja na kapitulację Ukrainy i Zachodu.</p>Żadne porozumienie nie wchodzi w grę, dopóki Rosja nie przegra. A jeśli nie przegrała, to domaga się kapitulacji. Wszystkie propozycje wobec Ukrainy to de facto żądanie kapitulacji Ukrainy i Zachodu<p>– komentował.</p><p>W opinii publicysty, zaakceptowanie takich warunków doprowadziłoby jedynie do chwilowego uspokojenia frontu, ale dałoby Rosji czas na przegrupowanie sił i ponowny atak z korzystniejszych pozycji. Podkreślił też ryzyko destabilizacji wewnętrznej Ukrainy.</p>Gdyby Ukraina zgodziła się na te propozycje, to najprawdopodobniej doprowadziłoby to do napięć, które mogłyby ją rozłożyć od środka – tak jak stało się to z Gruzją<p>– wskazał.</p><p>Wildstein zauważył jednak pewien pozytywny element – europejskie reakcje, które jego zdaniem są „tym razem bardziej trzeźwe”. Dodał też, że postawa Donalda Tuska w tej jednej, konkretnej sprawie jest właściwa, co podkreślił jako sytuację wyjątkową.</p><p>Znacznie gorzej ocenił zachowanie prezydenta USA.</p><p>To, że Donald Trump usiłuje zachowywać się wobec Rosji jak biznesmen, źle rokuje. Rosja prowadzi tę wojnę nie dla zysków, ale z imperialnego impulsu</p><p>– zaznaczył. Według Wildsteina takie sygnały otwierają Putinowi drogę do dalszych żądań, bo pokazują gotowość Ameryki do kompromisów, których Kreml oczekuje.</p><p>Cenzura w sieci?</p><p>Drugim tematem rozmowy była przyjęta w Sejmie ustawa o usługach cyfrowych (DSA), określana przez krytyków jako polska wersja Acta 3. Wildstein nazwał ją wprost wprowadzeniem cenzury.</p>To jest wprowadzanie cenzury. Jednoznaczne wprowadzanie cenzury. Cała tak zwana walka z mową nienawiści to jest cenzura. To jest cenzura w taki perwersyjny sposób, bo obowiązek cenzorski nakłada się na platformy. Jeśli nie będą cenzurować – mogą zostać zrujnowane karami<p>– komentował.</p><p>Publicysta zwrócił uwagę, że to model „totalitarny”, bo zmusza prywatne podmioty, by kontrolowały nie siebie, lecz użytkowników. Podkreślił, że historia pokazuje, iż każda cenzura uzasadnia się „szczytnymi celami”, a nigdy realnym zamiarem ograniczenia wolności.</p><p>Mocno akcentował sprzeczność między europejskimi deklaracjami wolności a praktyką.</p>Unia Europejska, która wolność ma na sztandarach, wprowadza oficjalną cenzurę. Zawsze mówi się, że bronimy wartości. Nigdy nie mówi się, że chodzi o trzymanie obywateli za pysk<p>– dodał.</p><p>Po co Polska to robi?</p><p>Wildstein zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt: możliwy konflikt ze Stanami Zjednoczonymi. Donald Trump ostrzegł wcześniej, że jeśli Europa wprowadzi przepisy w duchu Digital Services Act, USA odpowiedzą ostrymi retorsjami. Jego zdaniem Bruksela już zaczęła się z tego wycofywać – a Polska robi odwrotnie.</p>Pytanie: po co Polska się z tym wyrywa? Chce się przedstawić jako najlepszy uczeń Brukseli, żeby przełożyło się to na karierę Tuska w Unii? Bo dla Polski to absurd i skandal<p>– stwierdził.</p><p>Wildstein sugerował, że projekt i tak może nie wejść realnie w życie – m.in. ze względu na spodziewaną reakcję USA oraz ewentualne weto prezydenta.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/8f1bbc4f/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Relacje zza Oceanów, narodziny polskiego teatru i literackie mody — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 22.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12077</itunes:episode>
      <podcast:episode>12077</podcast:episode>
      <itunes:title>Relacje zza Oceanów, narodziny polskiego teatru i literackie mody — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 22.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0c59494a-7206-4c91-ba4b-7009e369505b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e68875a9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Mira Modelska-Creech</strong> przygląda sie słabnącemu zainteresowaniu Polaków Stanami Zjednoczonymi. Mówi też m.in. o przygotowaniu do Świąt Dziękczynienia i polsko-ukraińsich relacjach w Chicago. Następnie <strong>Ryszard Derdziński</strong> zdaje sprawozdanie ze statku MS Gabriele, który wkrótce wyruszy z norweskiego Tromsø i będzie zmierzał w kierunku Morza Norweskiego. Szykując się do oglądania wielorybów i innych arktycznych zwierząt, nasz gość korzysta z okazji, aby przybliżyć słuchaczom norweskie wątki i inspiracje w twórczości J.R.R. Tolkiena.</p><p>Druga godzina audycji rozpoczyna się od opowieści <strong>prof. Jerzego Miziołka</strong> o niezwykle istotnym, nieistniejącym już punkcie na mapie kulturalnej Warszawy - Operalni, czyli miejsca w którym narodził się polski Teatr Narodowy! 19 listopada minęła 260. rocznica spektaklu <em>Natręci</em>, inaugurującego działalność powołanego przez króla Stanisława Augusta teatru. Na koniec programu, <strong>Bogusław Szostkiewicz</strong>, antykwariusz i bookinista, rozprawia się z literackim mainstreamem, przestrzegając słuchaczy przed ulegnięciem modzie na m.in. twórczość Szczepana Twardocha i Normana Davies'a. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Mira Modelska-Creech</strong> przygląda sie słabnącemu zainteresowaniu Polaków Stanami Zjednoczonymi. Mówi też m.in. o przygotowaniu do Świąt Dziękczynienia i polsko-ukraińsich relacjach w Chicago. Następnie <strong>Ryszard Derdziński</strong> zdaje sprawozdanie ze statku MS Gabriele, który wkrótce wyruszy z norweskiego Tromsø i będzie zmierzał w kierunku Morza Norweskiego. Szykując się do oglądania wielorybów i innych arktycznych zwierząt, nasz gość korzysta z okazji, aby przybliżyć słuchaczom norweskie wątki i inspiracje w twórczości J.R.R. Tolkiena.</p><p>Druga godzina audycji rozpoczyna się od opowieści <strong>prof. Jerzego Miziołka</strong> o niezwykle istotnym, nieistniejącym już punkcie na mapie kulturalnej Warszawy - Operalni, czyli miejsca w którym narodził się polski Teatr Narodowy! 19 listopada minęła 260. rocznica spektaklu <em>Natręci</em>, inaugurującego działalność powołanego przez króla Stanisława Augusta teatru. Na koniec programu, <strong>Bogusław Szostkiewicz</strong>, antykwariusz i bookinista, rozprawia się z literackim mainstreamem, przestrzegając słuchaczy przed ulegnięciem modzie na m.in. twórczość Szczepana Twardocha i Normana Davies'a. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 22 Nov 2025 09:00:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e68875a9/24381430.mp3" length="89827829" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>5614</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Mira Modelska-Creech</strong> przygląda sie słabnącemu zainteresowaniu Polaków Stanami Zjednoczonymi. Mówi też m.in. o przygotowaniu do Świąt Dziękczynienia i polsko-ukraińsich relacjach w Chicago. Następnie <strong>Ryszard Derdziński</strong> zdaje sprawozdanie ze statku MS Gabriele, który wkrótce wyruszy z norweskiego Tromsø i będzie zmierzał w kierunku Morza Norweskiego. Szykując się do oglądania wielorybów i innych arktycznych zwierząt, nasz gość korzysta z okazji, aby przybliżyć słuchaczom norweskie wątki i inspiracje w twórczości J.R.R. Tolkiena.</p><p>Druga godzina audycji rozpoczyna się od opowieści <strong>prof. Jerzego Miziołka</strong> o niezwykle istotnym, nieistniejącym już punkcie na mapie kulturalnej Warszawy - Operalni, czyli miejsca w którym narodził się polski Teatr Narodowy! 19 listopada minęła 260. rocznica spektaklu <em>Natręci</em>, inaugurującego działalność powołanego przez króla Stanisława Augusta teatru. Na koniec programu, <strong>Bogusław Szostkiewicz</strong>, antykwariusz i bookinista, rozprawia się z literackim mainstreamem, przestrzegając słuchaczy przed ulegnięciem modzie na m.in. twórczość Szczepana Twardocha i Normana Davies'a. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Norweskie ślady w twórczości Tolkiena — Tolkieniada — 22.11.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12076</itunes:episode>
      <podcast:episode>12076</podcast:episode>
      <itunes:title>Norweskie ślady w twórczości Tolkiena — Tolkieniada — 22.11.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">22d23334-d152-47e3-be90-631101b478ea</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/74ca88c9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Ryszard Derdziński nadaje prosto ze statku MS Gabriele, który wyrusza z norweskiego Tromsø w poszukiwaniu wielorybów!</strong><br>Korzystając z okazji, nasz gość przybliża wpływ norweskiej kultury na świat tworzony w książkach twórcy <em>Władcy Pierścieni</em>. Choć prof. Tolkien w Norwegii nigdy nie był, to jego fascynacja językiem nordyckim oraz poematami i legendami z tego regionu, odcisnęła trwały ślad w jego twórczości! </p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Ryszard Derdziński nadaje prosto ze statku MS Gabriele, który wyrusza z norweskiego Tromsø w poszukiwaniu wielorybów!</strong><br>Korzystając z okazji, nasz gość przybliża wpływ norweskiej kultury na świat tworzony w książkach twórcy <em>Władcy Pierścieni</em>. Choć prof. Tolkien w Norwegii nigdy nie był, to jego fascynacja językiem nordyckim oraz poematami i legendami z tego regionu, odcisnęła trwały ślad w jego twórczości! </p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 22 Nov 2025 08:16:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/74ca88c9/12da44bd.mp3" length="16054178" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1003</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Ryszard Derdziński nadaje prosto ze statku MS Gabriele, który wyrusza z norweskiego Tromsø w poszukiwaniu wielorybów!</strong><br>Korzystając z okazji, nasz gość przybliża wpływ norweskiej kultury na świat tworzony w książkach twórcy <em>Władcy Pierścieni</em>. Choć prof. Tolkien w Norwegii nigdy nie był, to jego fascynacja językiem nordyckim oraz poematami i legendami z tego regionu, odcisnęła trwały ślad w jego twórczości! </p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Semka krytycznie o "Kaiserbrücke" we Wrocławiu</title>
      <itunes:episode>12075</itunes:episode>
      <podcast:episode>12075</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Semka krytycznie o "Kaiserbrücke" we Wrocławiu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5f8f94b2-1243-4466-8c89-13f114498fd4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b8247ec7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Publicysta Piotr Semka nie zostawia suchej nitki na decyzji wrocławskich, którzy zdecydowali, że niemiecki napis "Kaiserbrücke" wraca na Most Grunwaldzki. Przypomina, kim był Wilhelm II - ów Kaiser.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Publicysta Piotr Semka nie zostawia suchej nitki na decyzji wrocławskich, którzy zdecydowali, że niemiecki napis "Kaiserbrücke" wraca na Most Grunwaldzki. Przypomina, kim był Wilhelm II - ów Kaiser.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 16:59:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b8247ec7/6c3bec63.mp3" length="23615767" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1686</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Publicysta Piotr Semka nie zostawia suchej nitki na decyzji wrocławskich, którzy zdecydowali, że niemiecki napis "Kaiserbrücke" wraca na Most Grunwaldzki. Przypomina, kim był Wilhelm II - ów Kaiser.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Most Grunwaldzki, Piotr Semka</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nowa strefa wpływów w Europie. „USA wyznaczają linię podziału na Bugu”</title>
      <itunes:episode>12074</itunes:episode>
      <podcast:episode>12074</podcast:episode>
      <itunes:title>Nowa strefa wpływów w Europie. „USA wyznaczają linię podziału na Bugu”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">55b547d1-191a-4e9e-9a74-84afca19632d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/07ec50cd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Amerykańskie centrum rakietowe i plan, który może zmienić Europę</p><p>W relacji dla Radia Wnet Tomasz Grzywaczewski połączył dwa kluczowe dla bezpieczeństwa świata wątki: rozwój amerykańskich wojsk kosmicznych w Huntsville oraz konsekwencje projektu planu pokojowego dla Ukrainy, który – jego zdaniem – może zdefiniować nowe granice wpływów w Europie.</p><p>Grzywaczewski właśnie wrócił z Huntsville w stanie Alabama – miasta, które określił jako „serce amerykańskich sił kosmicznych i wojsk rakietowych”. Przypominał, że to tam działa baza Redstone Arsenal, gdzie po II wojnie światowej pracował Wernher von Braun.</p>To miejsce, gdzie można wyjść do baru i przy kontuarze spotkać oficera pracującego nad systemami rakietowymi czy obroną przeciwrakietową. A na każde pytanie odpowiada: "Wiem, ale więcej nie mogę powiedzieć”<p>– opisuje.</p><p>Wskazał również na decyzję administracji Donalda Trumpa, która przewiduje ulokowanie w Huntsville dowództwa amerykańskich sił kosmicznych. Jego zdaniem ośrodek ten „bywa pomijany w europejskich analizach”, mimo że odgrywa fundamentalną rolę w amerykańskim potencjale strategicznym.</p><p>„Granica wpływów Zachodu kończy się na Bugu” – o projekcie planu pokojowego USA</p><p>Druga część rozmowy dotyczyła 28-punktowego planu pokojowego, który Stany Zjednoczone miały przekazać Ukrainie i Rosji.</p>Amerykanie de facto proponują rozrysowanie nowej strefy wpływów w Europie<p>– ocenił.</p><p>Podkreślił, że według logiki projektu Zachód uznaje, iż jego granica wpływów przebiega nie na Dnieprze, lecz na Bugu, co oznacza jasne oddzielenie państw NATO od Ukrainy, która miałaby stać się państwem buforowym – niepodległym, ale stale pod presją Rosji.</p><p>Choć pojawiają się porównania do Jałty, Grzywaczewski uważa je za przesadzone.</p><p>Ukraina nie traci swojej suwerenności. Staje się państwem buforowym, a ten pokój nie jest rozwiązaniem na 100 lat, tylko okresem międzywojennym, antebellum, które czeka na przyszłe rozstrzygnięcie</p><p>– dodał.</p><p>Jego zdaniem Zachód przegapił moment, w którym mógł doprowadzić do militarnego załamania Rosji – jesienią 2022 roku, gdy Ukraina prowadziła udaną kontrofensywę. Brak wystarczającego wsparcia USA i Europy nazwał „świadomie przespaną szansą”.</p><p>W jego ocenie plan pokojowy jest niesprawiedliwy, wzmacnia poczucie bezkarności Rosji i czyni Ukrainę „szarą strefą”, ale może być w oczach USA jedynym realnym rozwiązaniem przy braku gotowości Zachodu do eskalacji.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Amerykańskie centrum rakietowe i plan, który może zmienić Europę</p><p>W relacji dla Radia Wnet Tomasz Grzywaczewski połączył dwa kluczowe dla bezpieczeństwa świata wątki: rozwój amerykańskich wojsk kosmicznych w Huntsville oraz konsekwencje projektu planu pokojowego dla Ukrainy, który – jego zdaniem – może zdefiniować nowe granice wpływów w Europie.</p><p>Grzywaczewski właśnie wrócił z Huntsville w stanie Alabama – miasta, które określił jako „serce amerykańskich sił kosmicznych i wojsk rakietowych”. Przypominał, że to tam działa baza Redstone Arsenal, gdzie po II wojnie światowej pracował Wernher von Braun.</p>To miejsce, gdzie można wyjść do baru i przy kontuarze spotkać oficera pracującego nad systemami rakietowymi czy obroną przeciwrakietową. A na każde pytanie odpowiada: "Wiem, ale więcej nie mogę powiedzieć”<p>– opisuje.</p><p>Wskazał również na decyzję administracji Donalda Trumpa, która przewiduje ulokowanie w Huntsville dowództwa amerykańskich sił kosmicznych. Jego zdaniem ośrodek ten „bywa pomijany w europejskich analizach”, mimo że odgrywa fundamentalną rolę w amerykańskim potencjale strategicznym.</p><p>„Granica wpływów Zachodu kończy się na Bugu” – o projekcie planu pokojowego USA</p><p>Druga część rozmowy dotyczyła 28-punktowego planu pokojowego, który Stany Zjednoczone miały przekazać Ukrainie i Rosji.</p>Amerykanie de facto proponują rozrysowanie nowej strefy wpływów w Europie<p>– ocenił.</p><p>Podkreślił, że według logiki projektu Zachód uznaje, iż jego granica wpływów przebiega nie na Dnieprze, lecz na Bugu, co oznacza jasne oddzielenie państw NATO od Ukrainy, która miałaby stać się państwem buforowym – niepodległym, ale stale pod presją Rosji.</p><p>Choć pojawiają się porównania do Jałty, Grzywaczewski uważa je za przesadzone.</p><p>Ukraina nie traci swojej suwerenności. Staje się państwem buforowym, a ten pokój nie jest rozwiązaniem na 100 lat, tylko okresem międzywojennym, antebellum, które czeka na przyszłe rozstrzygnięcie</p><p>– dodał.</p><p>Jego zdaniem Zachód przegapił moment, w którym mógł doprowadzić do militarnego załamania Rosji – jesienią 2022 roku, gdy Ukraina prowadziła udaną kontrofensywę. Brak wystarczającego wsparcia USA i Europy nazwał „świadomie przespaną szansą”.</p><p>W jego ocenie plan pokojowy jest niesprawiedliwy, wzmacnia poczucie bezkarności Rosji i czyni Ukrainę „szarą strefą”, ale może być w oczach USA jedynym realnym rozwiązaniem przy braku gotowości Zachodu do eskalacji.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 15:51:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/07ec50cd/89bc69b2.mp3" length="33462571" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1393</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Amerykańskie centrum rakietowe i plan, który może zmienić Europę</p><p>W relacji dla Radia Wnet Tomasz Grzywaczewski połączył dwa kluczowe dla bezpieczeństwa świata wątki: rozwój amerykańskich wojsk kosmicznych w Huntsville oraz konsekwencje projektu planu pokojowego dla Ukrainy, który – jego zdaniem – może zdefiniować nowe granice wpływów w Europie.</p><p>Grzywaczewski właśnie wrócił z Huntsville w stanie Alabama – miasta, które określił jako „serce amerykańskich sił kosmicznych i wojsk rakietowych”. Przypominał, że to tam działa baza Redstone Arsenal, gdzie po II wojnie światowej pracował Wernher von Braun.</p>To miejsce, gdzie można wyjść do baru i przy kontuarze spotkać oficera pracującego nad systemami rakietowymi czy obroną przeciwrakietową. A na każde pytanie odpowiada: "Wiem, ale więcej nie mogę powiedzieć”<p>– opisuje.</p><p>Wskazał również na decyzję administracji Donalda Trumpa, która przewiduje ulokowanie w Huntsville dowództwa amerykańskich sił kosmicznych. Jego zdaniem ośrodek ten „bywa pomijany w europejskich analizach”, mimo że odgrywa fundamentalną rolę w amerykańskim potencjale strategicznym.</p><p>„Granica wpływów Zachodu kończy się na Bugu” – o projekcie planu pokojowego USA</p><p>Druga część rozmowy dotyczyła 28-punktowego planu pokojowego, który Stany Zjednoczone miały przekazać Ukrainie i Rosji.</p>Amerykanie de facto proponują rozrysowanie nowej strefy wpływów w Europie<p>– ocenił.</p><p>Podkreślił, że według logiki projektu Zachód uznaje, iż jego granica wpływów przebiega nie na Dnieprze, lecz na Bugu, co oznacza jasne oddzielenie państw NATO od Ukrainy, która miałaby stać się państwem buforowym – niepodległym, ale stale pod presją Rosji.</p><p>Choć pojawiają się porównania do Jałty, Grzywaczewski uważa je za przesadzone.</p><p>Ukraina nie traci swojej suwerenności. Staje się państwem buforowym, a ten pokój nie jest rozwiązaniem na 100 lat, tylko okresem międzywojennym, antebellum, które czeka na przyszłe rozstrzygnięcie</p><p>– dodał.</p><p>Jego zdaniem Zachód przegapił moment, w którym mógł doprowadzić do militarnego załamania Rosji – jesienią 2022 roku, gdy Ukraina prowadziła udaną kontrofensywę. Brak wystarczającego wsparcia USA i Europy nazwał „świadomie przespaną szansą”.</p><p>W jego ocenie plan pokojowy jest niesprawiedliwy, wzmacnia poczucie bezkarności Rosji i czyni Ukrainę „szarą strefą”, ale może być w oczach USA jedynym realnym rozwiązaniem przy braku gotowości Zachodu do eskalacji.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/07ec50cd/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Turkijskie dziedzictwo w sercu Europy. Prezes międzynarodowej fundacji o współpracy z Polską</title>
      <itunes:episode>12073</itunes:episode>
      <podcast:episode>12073</podcast:episode>
      <itunes:title>Turkijskie dziedzictwo w sercu Europy. Prezes międzynarodowej fundacji o współpracy z Polską</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c730b15d-0726-4b30-85c3-5e8a03444a43</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ebc4fe07</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji poświęconej Azerbejdżanowi gościła Aktoty Raimkulova, prezes Międzynarodowej Fundacji Kultury i Dziedzictwa Turkijskiego. Opowiadała o misji organizacji, która zajmuje się ochroną i promocją dziedzictwa narodów turkijskich – od Azerbejdżanu po Kazachstan i Kirgistan – oraz o tym, dlaczego ta praca jest dziś tak potrzebna.</p><p>Fundacja została powołana, by – jak mówiła – chronić kulturę w czasach, w których wiele państw traci własną tożsamość. Jej działania obejmują badania, renowację zabytków, projekty edukacyjne i współpracę z zagranicznymi uczelniami. Raimkulova podkreśliła, że Polska jest jednym z kluczowych partnerów akademickich.</p>Każde miasto w Polsce ma swoją duszę. Kraków, Warszawa, Białystok – wszystkie zostaną w moim sercu. Polska jest miejscem, w którym naprawdę czuję się jak u siebie<p>– powiedziała.</p><p>Mówiła też o historycznych relacjach między Polską a regionem turkijskim i o wspólnej pracy nad nowymi projektami badawczymi. Zapowiedziała powołanie Centrum Kultury Narodów Turkijskich na Uniwersytecie Warszawskim oraz dalszą współpracę ze studentami i naukowcami.</p>To, co robimy, nie jest ważne tylko dla narodów turkijskich. Nasze dziedzictwo należy do całego świata i cieszymy się, że Polska tak mocno wspiera jego ochronę<p>– wskazała.</p><p>Pod koniec rozmowy Raimkulova podkreśliła także znaczenie muzyki w kulturze regionu, wskazując na twórczość ojca współczesnej muzyki Azerbejdżanu. Zachęciła słuchaczy do odwiedzenia Azerbejdżanu, Kazachstanu i Kirgistanu, aby – jak mówiła – „zobaczyć i poczuć tę kulturę na własne oczy i serce”.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji poświęconej Azerbejdżanowi gościła Aktoty Raimkulova, prezes Międzynarodowej Fundacji Kultury i Dziedzictwa Turkijskiego. Opowiadała o misji organizacji, która zajmuje się ochroną i promocją dziedzictwa narodów turkijskich – od Azerbejdżanu po Kazachstan i Kirgistan – oraz o tym, dlaczego ta praca jest dziś tak potrzebna.</p><p>Fundacja została powołana, by – jak mówiła – chronić kulturę w czasach, w których wiele państw traci własną tożsamość. Jej działania obejmują badania, renowację zabytków, projekty edukacyjne i współpracę z zagranicznymi uczelniami. Raimkulova podkreśliła, że Polska jest jednym z kluczowych partnerów akademickich.</p>Każde miasto w Polsce ma swoją duszę. Kraków, Warszawa, Białystok – wszystkie zostaną w moim sercu. Polska jest miejscem, w którym naprawdę czuję się jak u siebie<p>– powiedziała.</p><p>Mówiła też o historycznych relacjach między Polską a regionem turkijskim i o wspólnej pracy nad nowymi projektami badawczymi. Zapowiedziała powołanie Centrum Kultury Narodów Turkijskich na Uniwersytecie Warszawskim oraz dalszą współpracę ze studentami i naukowcami.</p>To, co robimy, nie jest ważne tylko dla narodów turkijskich. Nasze dziedzictwo należy do całego świata i cieszymy się, że Polska tak mocno wspiera jego ochronę<p>– wskazała.</p><p>Pod koniec rozmowy Raimkulova podkreśliła także znaczenie muzyki w kulturze regionu, wskazując na twórczość ojca współczesnej muzyki Azerbejdżanu. Zachęciła słuchaczy do odwiedzenia Azerbejdżanu, Kazachstanu i Kirgistanu, aby – jak mówiła – „zobaczyć i poczuć tę kulturę na własne oczy i serce”.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 15:24:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ebc4fe07/167fe715.mp3" length="21107770" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1319</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji poświęconej Azerbejdżanowi gościła Aktoty Raimkulova, prezes Międzynarodowej Fundacji Kultury i Dziedzictwa Turkijskiego. Opowiadała o misji organizacji, która zajmuje się ochroną i promocją dziedzictwa narodów turkijskich – od Azerbejdżanu po Kazachstan i Kirgistan – oraz o tym, dlaczego ta praca jest dziś tak potrzebna.</p><p>Fundacja została powołana, by – jak mówiła – chronić kulturę w czasach, w których wiele państw traci własną tożsamość. Jej działania obejmują badania, renowację zabytków, projekty edukacyjne i współpracę z zagranicznymi uczelniami. Raimkulova podkreśliła, że Polska jest jednym z kluczowych partnerów akademickich.</p>Każde miasto w Polsce ma swoją duszę. Kraków, Warszawa, Białystok – wszystkie zostaną w moim sercu. Polska jest miejscem, w którym naprawdę czuję się jak u siebie<p>– powiedziała.</p><p>Mówiła też o historycznych relacjach między Polską a regionem turkijskim i o wspólnej pracy nad nowymi projektami badawczymi. Zapowiedziała powołanie Centrum Kultury Narodów Turkijskich na Uniwersytecie Warszawskim oraz dalszą współpracę ze studentami i naukowcami.</p>To, co robimy, nie jest ważne tylko dla narodów turkijskich. Nasze dziedzictwo należy do całego świata i cieszymy się, że Polska tak mocno wspiera jego ochronę<p>– wskazała.</p><p>Pod koniec rozmowy Raimkulova podkreśliła także znaczenie muzyki w kulturze regionu, wskazując na twórczość ojca współczesnej muzyki Azerbejdżanu. Zachęciła słuchaczy do odwiedzenia Azerbejdżanu, Kazachstanu i Kirgistanu, aby – jak mówiła – „zobaczyć i poczuć tę kulturę na własne oczy i serce”.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Syryjski inżynier: nasz kraj potrzebuje nowej, powojennej umowy społecznej</title>
      <itunes:episode>12072</itunes:episode>
      <podcast:episode>12072</podcast:episode>
      <itunes:title>Syryjski inżynier: nasz kraj potrzebuje nowej, powojennej umowy społecznej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f171cf6a-990a-4e6b-9d39-21c6d8b4d0ed</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7d617e55</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ammar Lustan - Syryjczyk, absolwent polskich uczelni, opowiada o bieżącej sytuacji w Syrii oraz o syryjskich Czerkiesach. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ammar Lustan - Syryjczyk, absolwent polskich uczelni, opowiada o bieżącej sytuacji w Syrii oraz o syryjskich Czerkiesach. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 14:34:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7d617e55/10b4b20b.mp3" length="18795792" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1174</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ammar Lustan - Syryjczyk, absolwent polskich uczelni, opowiada o bieżącej sytuacji w Syrii oraz o syryjskich Czerkiesach. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dąbrowski: wyniki I tury wyborów prezydenckich w Chile świadczą o rozczarowaniu rządami Boricia</title>
      <itunes:episode>12071</itunes:episode>
      <podcast:episode>12071</podcast:episode>
      <itunes:title>Dąbrowski: wyniki I tury wyborów prezydenckich w Chile świadczą o rozczarowaniu rządami Boricia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">55c3cdb3-1bb0-415f-a57f-1d675615d249</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ba20d0e6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Do drugiej tury awansowała lewicowa polityk, kontynuatorka koncepcji Boricia (26,9%) oraz Jose Antonio Kast (23%) Kast i inni kandydaci prawicowi zgromadzili większość głosów. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Do drugiej tury awansowała lewicowa polityk, kontynuatorka koncepcji Boricia (26,9%) oraz Jose Antonio Kast (23%) Kast i inni kandydaci prawicowi zgromadzili większość głosów. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 12:34:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ba20d0e6/8a64ad8a.mp3" length="11273129" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>613</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Do drugiej tury awansowała lewicowa polityk, kontynuatorka koncepcji Boricia (26,9%) oraz Jose Antonio Kast (23%) Kast i inni kandydaci prawicowi zgromadzili większość głosów. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Lila Kiejzik – Studio Wilno – 20.11.2025 r. </title>
      <itunes:episode>12070</itunes:episode>
      <podcast:episode>12070</podcast:episode>
      <itunes:title>Lila Kiejzik – Studio Wilno – 20.11.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d6127909-4e66-479b-a781-be6df59f43ec</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0903df41</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O 65-leciu Polskiego Teatru „Studio”, premierze „Čiurlionis. Trajektorie” oraz zmianach w litewskiej polityce kulturalnej – refleksje o roli sztuki, pamięci i odpowiedzialności wspólnoty.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O 65-leciu Polskiego Teatru „Studio”, premierze „Čiurlionis. Trajektorie” oraz zmianach w litewskiej polityce kulturalnej – refleksje o roli sztuki, pamięci i odpowiedzialności wspólnoty.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 12:17:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0903df41/4bb46d9d.mp3" length="30260055" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1581</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O 65-leciu Polskiego Teatru „Studio”, premierze „Čiurlionis. Trajektorie” oraz zmianach w litewskiej polityce kulturalnej – refleksje o roli sztuki, pamięci i odpowiedzialności wspólnoty.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Coraz więcej Irlandczyków myśli o emigracji - Studio Dublin - 21.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12069</itunes:episode>
      <podcast:episode>12069</podcast:episode>
      <itunes:title>Coraz więcej Irlandczyków myśli o emigracji - Studio Dublin - 21.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f25c592b-e482-434f-89c7-4f010ef92423</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0cfbff38</link>
      <description>
        <![CDATA[Przede wszystkim Irlandczycy mają dosyć tego, co się teraz dzieje. Mają dosyć wysokich czynszów, drogich produktów w sklepach, braku możliwości dostania się do lekarza, źle działającej komunikacji miejskiej. I w zasadzie wszystkiego, czego dotkniemy w Irlandii, można by powiedzieć, że wymaga zmiany<p>relacjonuje szef portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc</strong> na otwarcie "Studia Dublin". Jak podkreśla, wielu Irlandczyków, spośród tych, z którymi rozmawia, coraz poważniej rozważa emigrację, np. do Polski.</p>Mówią otwarcie, że ten rząd się po prostu nie sprawdza, idzie zbyt daleko w stronę europejską, zbyt głęboko słucha tego, co się dzieje w Brukseli<p>W ocenie Bogdana Feręca najbliższe lata przyniosą radykalne zmiany na irlandzkiej scenie politycznej. Prowadzący "Studia Dublin" omawiają ponadto kwestię zmasowanej akcji przeciwko ruchom prawicowym i antyimigranckim na Szmaragdowej Wyspie.</p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[Przede wszystkim Irlandczycy mają dosyć tego, co się teraz dzieje. Mają dosyć wysokich czynszów, drogich produktów w sklepach, braku możliwości dostania się do lekarza, źle działającej komunikacji miejskiej. I w zasadzie wszystkiego, czego dotkniemy w Irlandii, można by powiedzieć, że wymaga zmiany<p>relacjonuje szef portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc</strong> na otwarcie "Studia Dublin". Jak podkreśla, wielu Irlandczyków, spośród tych, z którymi rozmawia, coraz poważniej rozważa emigrację, np. do Polski.</p>Mówią otwarcie, że ten rząd się po prostu nie sprawdza, idzie zbyt daleko w stronę europejską, zbyt głęboko słucha tego, co się dzieje w Brukseli<p>W ocenie Bogdana Feręca najbliższe lata przyniosą radykalne zmiany na irlandzkiej scenie politycznej. Prowadzący "Studia Dublin" omawiają ponadto kwestię zmasowanej akcji przeciwko ruchom prawicowym i antyimigranckim na Szmaragdowej Wyspie.</p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 11:48:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0cfbff38/6ee20e0d.mp3" length="42837242" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1750</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[Przede wszystkim Irlandczycy mają dosyć tego, co się teraz dzieje. Mają dosyć wysokich czynszów, drogich produktów w sklepach, braku możliwości dostania się do lekarza, źle działającej komunikacji miejskiej. I w zasadzie wszystkiego, czego dotkniemy w Irlandii, można by powiedzieć, że wymaga zmiany<p>relacjonuje szef portalu Polska-IE.com <strong>Bogdan Feręc</strong> na otwarcie "Studia Dublin". Jak podkreśla, wielu Irlandczyków, spośród tych, z którymi rozmawia, coraz poważniej rozważa emigrację, np. do Polski.</p>Mówią otwarcie, że ten rząd się po prostu nie sprawdza, idzie zbyt daleko w stronę europejską, zbyt głęboko słucha tego, co się dzieje w Brukseli<p>W ocenie Bogdana Feręca najbliższe lata przyniosą radykalne zmiany na irlandzkiej scenie politycznej. Prowadzący "Studia Dublin" omawiają ponadto kwestię zmasowanej akcji przeciwko ruchom prawicowym i antyimigranckim na Szmaragdowej Wyspie.</p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dywersja na kolei i atak na polskiego ambasadora w Moskwie. Płk Lewandowski: te sprawy mogą, ale nie muszą być powiązane</title>
      <itunes:episode>12068</itunes:episode>
      <podcast:episode>12068</podcast:episode>
      <itunes:title>Dywersja na kolei i atak na polskiego ambasadora w Moskwie. Płk Lewandowski: te sprawy mogą, ale nie muszą być powiązane</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fd6c9a3a-d1b4-4951-9c02-5d0765519e88</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/35b6417b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rosyjska propaganda komentuje sprawy w sposób następujący, zwracając się do Polaków: "Patrzcie, pchaliście się do wojny, to teraz widzicie konsekwencje" - wskazuje wojskowy. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rosyjska propaganda komentuje sprawy w sposób następujący, zwracając się do Polaków: "Patrzcie, pchaliście się do wojny, to teraz widzicie konsekwencje" - wskazuje wojskowy. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 11:26:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/35b6417b/77d2e8f1.mp3" length="22176320" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1099</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rosyjska propaganda komentuje sprawy w sposób następujący, zwracając się do Polaków: "Patrzcie, pchaliście się do wojny, to teraz widzicie konsekwencje" - wskazuje wojskowy. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Co ma kopalnia do wiatraka? Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota 21.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12067</itunes:episode>
      <podcast:episode>12067</podcast:episode>
      <itunes:title>Co ma kopalnia do wiatraka? Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota 21.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3a3f3034-928d-4f46-ab33-2522726f0317</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/37a1092a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wiceprezes klubu Zbigniew Zieliński objaśnia budowę turbin wiatrowych i ukazuje znaczącą rolę, jaką metale ziem rzadkich odgrywają  w konstrukcji wiatraka. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wiceprezes klubu Zbigniew Zieliński objaśnia budowę turbin wiatrowych i ukazuje znaczącą rolę, jaką metale ziem rzadkich odgrywają  w konstrukcji wiatraka. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 11:17:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/37a1092a/452652f9.mp3" length="8186465" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>511</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wiceprezes klubu Zbigniew Zieliński objaśnia budowę turbin wiatrowych i ukazuje znaczącą rolę, jaką metale ziem rzadkich odgrywają  w konstrukcji wiatraka. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Donald Tusk wzywa do "zawieszenia broni". Potocki: premier powinien najpierw uderzyć się we własne piersi</title>
      <itunes:episode>12066</itunes:episode>
      <podcast:episode>12066</podcast:episode>
      <itunes:title>Donald Tusk wzywa do "zawieszenia broni". Potocki: premier powinien najpierw uderzyć się we własne piersi</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3b745927-bf82-4259-9e7d-b3972b1f6405</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e4b4d7ad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Retoryka szefa rządu to nic nowego: jego zdaniem zły jest każdy, kto popiera opozycję - zauważa publicysta tygodnika "Sieci". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Retoryka szefa rządu to nic nowego: jego zdaniem zły jest każdy, kto popiera opozycję - zauważa publicysta tygodnika "Sieci". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 10:38:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e4b4d7ad/9544d369.mp3" length="36868805" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2019</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Retoryka szefa rządu to nic nowego: jego zdaniem zły jest każdy, kto popiera opozycję - zauważa publicysta tygodnika "Sieci". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Radio Wnet w warszawskim TOP 10! W krótkim czasie skok z 19 na 9 miejsce</title>
      <itunes:episode>12065</itunes:episode>
      <podcast:episode>12065</podcast:episode>
      <itunes:title>Radio Wnet w warszawskim TOP 10! W krótkim czasie skok z 19 na 9 miejsce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a6b235aa-de09-4ac7-a82f-c2b5e05f601b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ee816f9b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Radio Wnet awansowało w badaniach słuchalności w Warszawie z końcówki stawki (19.) do pierwszej dziesiątki. W ciągu nieco ponad roku nasz wynik wzrósł z 1,4 do 3,4 proc., czyli o blisko 143 proc.<br></strong><br></p><p>Krzysztof Skowroński dziękuje słuchaczom:</p><p>Komitet Badań Radiowych opublikował najnowsze wyniki słuchalności stacji radiowych w Warszawie za okres <strong>maj 2025 – październik 2025</strong>. Dla Radia Wnet to bardzo dobry raport: <strong>osiągnęliśmy 3,4 proc. udziału w rynku i 9. miejsce w stolicy</strong>. W okresie listopad 2024 – kwiecień 2024.</p><p>Jeszcze w pierwszym badanym okresie, <strong>listopad 2023 – kwiecień 2024</strong>, Radio Wnet miało w Warszawie <strong>1,4 proc. słuchalności</strong>. Oznacza to wzrost o <strong>2 punkty procentowe</strong> i <strong>około 143 proc.</strong> względem poprzedniego wyniku – to jeden z największych skoków w zestawieniu.</p><p>Awansowaliśmy tym samym z końca drugiej dziesiątki stacji <strong>do warszawskiego TOP 10</strong>, wyprzedzając m.in. <strong>Program 3 i Program 1 Polskiego Radia</strong>. W najnowszym zestawieniu Trójka jest poniżej Radia Wnet, a Jedynka jeszcze niżej – co dobrze pokazuje, jak bardzo zmienił się obraz radiowego rynku w stolicy w ostatnich latach.</p><p><strong>Krzysztof Skowroński: Dziękujemy!<br></strong><br></p><p>Do słuchaczy zwrócił się na antenie redaktor naczelny Radia Wnet, <strong>Krzysztof Skowroński</strong>:</p>Między innymi wyprzedziliśmy Program Trzeci czy Program Pierwszy Polskiego Radia. A Program Trzeci Polskiego Radia wyprzedził Program Pierwszy Polskiego Radia – to też jest fenomen. Kiedy pracowałem w Polskim Radiu, Jedynka miała około 12 proc., a teraz tylko 2,6 proc.<p>Na koniec podkreślił, że to przede wszystkim zasługa słuchaczy:</p>Bardzo serdecznie Państwu dziękuję za to, że słuchają Państwo Radia Wnet w Warszawie, ale nie tylko w Warszawie. Innych wyników jeszcze nie mam – też je wszystkie będziemy podawać. 3,4. Bardzo dziękuję.<p>W kolejnych tygodniach będziemy publikować także <strong>wyniki z innych miast i z całej Polski</strong>, gdy tylko zostaną udostępnione. A tymczasem – dziękujemy, że jesteście z nami i… <strong>włączacie Wnet</strong>.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Radio Wnet awansowało w badaniach słuchalności w Warszawie z końcówki stawki (19.) do pierwszej dziesiątki. W ciągu nieco ponad roku nasz wynik wzrósł z 1,4 do 3,4 proc., czyli o blisko 143 proc.<br></strong><br></p><p>Krzysztof Skowroński dziękuje słuchaczom:</p><p>Komitet Badań Radiowych opublikował najnowsze wyniki słuchalności stacji radiowych w Warszawie za okres <strong>maj 2025 – październik 2025</strong>. Dla Radia Wnet to bardzo dobry raport: <strong>osiągnęliśmy 3,4 proc. udziału w rynku i 9. miejsce w stolicy</strong>. W okresie listopad 2024 – kwiecień 2024.</p><p>Jeszcze w pierwszym badanym okresie, <strong>listopad 2023 – kwiecień 2024</strong>, Radio Wnet miało w Warszawie <strong>1,4 proc. słuchalności</strong>. Oznacza to wzrost o <strong>2 punkty procentowe</strong> i <strong>około 143 proc.</strong> względem poprzedniego wyniku – to jeden z największych skoków w zestawieniu.</p><p>Awansowaliśmy tym samym z końca drugiej dziesiątki stacji <strong>do warszawskiego TOP 10</strong>, wyprzedzając m.in. <strong>Program 3 i Program 1 Polskiego Radia</strong>. W najnowszym zestawieniu Trójka jest poniżej Radia Wnet, a Jedynka jeszcze niżej – co dobrze pokazuje, jak bardzo zmienił się obraz radiowego rynku w stolicy w ostatnich latach.</p><p><strong>Krzysztof Skowroński: Dziękujemy!<br></strong><br></p><p>Do słuchaczy zwrócił się na antenie redaktor naczelny Radia Wnet, <strong>Krzysztof Skowroński</strong>:</p>Między innymi wyprzedziliśmy Program Trzeci czy Program Pierwszy Polskiego Radia. A Program Trzeci Polskiego Radia wyprzedził Program Pierwszy Polskiego Radia – to też jest fenomen. Kiedy pracowałem w Polskim Radiu, Jedynka miała około 12 proc., a teraz tylko 2,6 proc.<p>Na koniec podkreślił, że to przede wszystkim zasługa słuchaczy:</p>Bardzo serdecznie Państwu dziękuję za to, że słuchają Państwo Radia Wnet w Warszawie, ale nie tylko w Warszawie. Innych wyników jeszcze nie mam – też je wszystkie będziemy podawać. 3,4. Bardzo dziękuję.<p>W kolejnych tygodniach będziemy publikować także <strong>wyniki z innych miast i z całej Polski</strong>, gdy tylko zostaną udostępnione. A tymczasem – dziękujemy, że jesteście z nami i… <strong>włączacie Wnet</strong>.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 09:49:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ee816f9b/9de06aec.mp3" length="985785" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>70</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Radio Wnet awansowało w badaniach słuchalności w Warszawie z końcówki stawki (19.) do pierwszej dziesiątki. W ciągu nieco ponad roku nasz wynik wzrósł z 1,4 do 3,4 proc., czyli o blisko 143 proc.<br></strong><br></p><p>Krzysztof Skowroński dziękuje słuchaczom:</p><p>Komitet Badań Radiowych opublikował najnowsze wyniki słuchalności stacji radiowych w Warszawie za okres <strong>maj 2025 – październik 2025</strong>. Dla Radia Wnet to bardzo dobry raport: <strong>osiągnęliśmy 3,4 proc. udziału w rynku i 9. miejsce w stolicy</strong>. W okresie listopad 2024 – kwiecień 2024.</p><p>Jeszcze w pierwszym badanym okresie, <strong>listopad 2023 – kwiecień 2024</strong>, Radio Wnet miało w Warszawie <strong>1,4 proc. słuchalności</strong>. Oznacza to wzrost o <strong>2 punkty procentowe</strong> i <strong>około 143 proc.</strong> względem poprzedniego wyniku – to jeden z największych skoków w zestawieniu.</p><p>Awansowaliśmy tym samym z końca drugiej dziesiątki stacji <strong>do warszawskiego TOP 10</strong>, wyprzedzając m.in. <strong>Program 3 i Program 1 Polskiego Radia</strong>. W najnowszym zestawieniu Trójka jest poniżej Radia Wnet, a Jedynka jeszcze niżej – co dobrze pokazuje, jak bardzo zmienił się obraz radiowego rynku w stolicy w ostatnich latach.</p><p><strong>Krzysztof Skowroński: Dziękujemy!<br></strong><br></p><p>Do słuchaczy zwrócił się na antenie redaktor naczelny Radia Wnet, <strong>Krzysztof Skowroński</strong>:</p>Między innymi wyprzedziliśmy Program Trzeci czy Program Pierwszy Polskiego Radia. A Program Trzeci Polskiego Radia wyprzedził Program Pierwszy Polskiego Radia – to też jest fenomen. Kiedy pracowałem w Polskim Radiu, Jedynka miała około 12 proc., a teraz tylko 2,6 proc.<p>Na koniec podkreślił, że to przede wszystkim zasługa słuchaczy:</p>Bardzo serdecznie Państwu dziękuję za to, że słuchają Państwo Radia Wnet w Warszawie, ale nie tylko w Warszawie. Innych wyników jeszcze nie mam – też je wszystkie będziemy podawać. 3,4. Bardzo dziękuję.<p>W kolejnych tygodniach będziemy publikować także <strong>wyniki z innych miast i z całej Polski</strong>, gdy tylko zostaną udostępnione. A tymczasem – dziękujemy, że jesteście z nami i… <strong>włączacie Wnet</strong>.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Fallen Angel” Mateusza Smoczyńskiego – muzyka o ludzkich słabościach</title>
      <itunes:episode>12064</itunes:episode>
      <podcast:episode>12064</podcast:episode>
      <itunes:title>„Fallen Angel” Mateusza Smoczyńskiego – muzyka o ludzkich słabościach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a9349231-21a6-4e6b-9027-0c3ba3225a91</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4959cb75</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>12 grudnia ukaże się najnowszy album skrzypka i kompozytora Mateusza Smoczyńskiego. Jest to zapis Koncertu na skrzypce, fortepian i orkiestrę symfoniczną, zatytułowany „Fallen Angel”. Nasz gość jest nie tylko autorem muzyki zarejestrowanej na krążku, wykonuje również partie skrzypiec. Artyście towarzyszył pianista Dominik Wania oraz Orkiestra Polskiego Radia w Warszawie pod batutą Michała Klauzy. Skrzypek i kompozytor w rozmowie z Konradem Mędrzeckim mówi o źródłach tej muzyki, inspiracjach, nawiązaniach i miłości do pianistyki Janusza Olejniczaka. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>12 grudnia ukaże się najnowszy album skrzypka i kompozytora Mateusza Smoczyńskiego. Jest to zapis Koncertu na skrzypce, fortepian i orkiestrę symfoniczną, zatytułowany „Fallen Angel”. Nasz gość jest nie tylko autorem muzyki zarejestrowanej na krążku, wykonuje również partie skrzypiec. Artyście towarzyszył pianista Dominik Wania oraz Orkiestra Polskiego Radia w Warszawie pod batutą Michała Klauzy. Skrzypek i kompozytor w rozmowie z Konradem Mędrzeckim mówi o źródłach tej muzyki, inspiracjach, nawiązaniach i miłości do pianistyki Janusza Olejniczaka. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 09:21:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4959cb75/c431d06d.mp3" length="9101847" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>568</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>12 grudnia ukaże się najnowszy album skrzypka i kompozytora Mateusza Smoczyńskiego. Jest to zapis Koncertu na skrzypce, fortepian i orkiestrę symfoniczną, zatytułowany „Fallen Angel”. Nasz gość jest nie tylko autorem muzyki zarejestrowanej na krążku, wykonuje również partie skrzypiec. Artyście towarzyszył pianista Dominik Wania oraz Orkiestra Polskiego Radia w Warszawie pod batutą Michała Klauzy. Skrzypek i kompozytor w rozmowie z Konradem Mędrzeckim mówi o źródłach tej muzyki, inspiracjach, nawiązaniach i miłości do pianistyki Janusza Olejniczaka. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pseudoafera z "Afroamerykanami" to próba zohydzenia Polakom AfD - Jan Bogatko komentuje wpis Donalda Tuska</title>
      <itunes:episode>12063</itunes:episode>
      <podcast:episode>12063</podcast:episode>
      <itunes:title>Pseudoafera z "Afroamerykanami" to próba zohydzenia Polakom AfD - Jan Bogatko komentuje wpis Donalda Tuska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">02f0c373-91a1-4ff7-a15e-588198c9a0a3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b2535546</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet w Niemczech Jan Bogatko rozbiera na czynniki pierwsze sztucznie nadmuchaną aferę, dotyczącą słów działacza młodzieżówki AfD Fabiana Kuebela.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet w Niemczech Jan Bogatko rozbiera na czynniki pierwsze sztucznie nadmuchaną aferę, dotyczącą słów działacza młodzieżówki AfD Fabiana Kuebela.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 08:19:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b2535546/be9f1437.mp3" length="12252039" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>874</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet w Niemczech Jan Bogatko rozbiera na czynniki pierwsze sztucznie nadmuchaną aferę, dotyczącą słów działacza młodzieżówki AfD Fabiana Kuebela.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Amerykański politolog: Kwestia reparacji Polski od Niemiec jest otwarta</title>
      <itunes:episode>12062</itunes:episode>
      <podcast:episode>12062</podcast:episode>
      <itunes:title>Amerykański politolog: Kwestia reparacji Polski od Niemiec jest otwarta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7605ca8f-7f5a-4d18-8789-c378f930182c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d6183a9a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prof. Andrew Michta uważa, że absurdem jest twierdzenie, że Polska zrzekła się prawa reparacji wojennych od Niemiec. Podkreśla, że nieuchronnie czeka nas dyskusja, kto był katem, a kto ofiarą w II WŚ.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prof. Andrew Michta uważa, że absurdem jest twierdzenie, że Polska zrzekła się prawa reparacji wojennych od Niemiec. Podkreśla, że nieuchronnie czeka nas dyskusja, kto był katem, a kto ofiarą w II WŚ.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 07:15:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d6183a9a/eb327ad6.mp3" length="19863083" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1241</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prof. Andrew Michta uważa, że absurdem jest twierdzenie, że Polska zrzekła się prawa reparacji wojennych od Niemiec. Podkreśla, że nieuchronnie czeka nas dyskusja, kto był katem, a kto ofiarą w II WŚ.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>reparacje, Andrew Michta, Niemcy, USA</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>22 zabitych, 22 ochrzczonych. Syria między wojną, nadzieją i geopolityką</title>
      <itunes:episode>12061</itunes:episode>
      <podcast:episode>12061</podcast:episode>
      <itunes:title>22 zabitych, 22 ochrzczonych. Syria między wojną, nadzieją i geopolityką</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bdcbbd47-4e11-4be6-8877-8e8b0b969569</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/86ce603c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W dzielnicy, gdzie w czerwcu zamachowcy zamordowali 22 osoby, dziś chrzci się 22 dzieci. Mikołaj Murkociński opowiada o Syrii między wojną, geopolityką i zwykłą ludzką dobrocią.<br></strong><br></p><p>Mikołaj Murkociński, specjalny wysłannik Radia Wnet, nadaje swoją korespondencję z damasceńskiej dzielnicy Doaila – poza Starym Miastem, tuż za Bramą Wschodnią. To miejsce boleśnie doświadczone przez wojnę i terroryzm.</p><em>Dosłownie około 50 metrów ode mnie znajduje się kościół św. Eliasza. W czerwcu doszło tam do krwawego zamachu terrorystycznego, w którym zginęły 22 osoby. Kościół jest teraz odnawiany, jest bardzo dużo sił bezpieczeństwa, dlatego wolałem nie stawać tuż pod nim<br></em><br><p>– relacjonuje.</p><p>To samo miejsce stało się jednak symbolem nadziei.</p><em>To kościół, w którym niedawno ochrzczono 22 dzieci – jako symbol odrodzenia po tym krwawym ataku<br></em><br><p>– podkreśla Murkociński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W dzielnicy, gdzie w czerwcu zamachowcy zamordowali 22 osoby, dziś chrzci się 22 dzieci. Mikołaj Murkociński opowiada o Syrii między wojną, geopolityką i zwykłą ludzką dobrocią.<br></strong><br></p><p>Mikołaj Murkociński, specjalny wysłannik Radia Wnet, nadaje swoją korespondencję z damasceńskiej dzielnicy Doaila – poza Starym Miastem, tuż za Bramą Wschodnią. To miejsce boleśnie doświadczone przez wojnę i terroryzm.</p><em>Dosłownie około 50 metrów ode mnie znajduje się kościół św. Eliasza. W czerwcu doszło tam do krwawego zamachu terrorystycznego, w którym zginęły 22 osoby. Kościół jest teraz odnawiany, jest bardzo dużo sił bezpieczeństwa, dlatego wolałem nie stawać tuż pod nim<br></em><br><p>– relacjonuje.</p><p>To samo miejsce stało się jednak symbolem nadziei.</p><em>To kościół, w którym niedawno ochrzczono 22 dzieci – jako symbol odrodzenia po tym krwawym ataku<br></em><br><p>– podkreśla Murkociński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 07:10:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/86ce603c/2699d281.mp3" length="13305620" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>950</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W dzielnicy, gdzie w czerwcu zamachowcy zamordowali 22 osoby, dziś chrzci się 22 dzieci. Mikołaj Murkociński opowiada o Syrii między wojną, geopolityką i zwykłą ludzką dobrocią.<br></strong><br></p><p>Mikołaj Murkociński, specjalny wysłannik Radia Wnet, nadaje swoją korespondencję z damasceńskiej dzielnicy Doaila – poza Starym Miastem, tuż za Bramą Wschodnią. To miejsce boleśnie doświadczone przez wojnę i terroryzm.</p><em>Dosłownie około 50 metrów ode mnie znajduje się kościół św. Eliasza. W czerwcu doszło tam do krwawego zamachu terrorystycznego, w którym zginęły 22 osoby. Kościół jest teraz odnawiany, jest bardzo dużo sił bezpieczeństwa, dlatego wolałem nie stawać tuż pod nim<br></em><br><p>– relacjonuje.</p><p>To samo miejsce stało się jednak symbolem nadziei.</p><em>To kościół, w którym niedawno ochrzczono 22 dzieci – jako symbol odrodzenia po tym krwawym ataku<br></em><br><p>– podkreśla Murkociński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Matysiak: całe moje zaangażowanie polityczne związałam z Razem, ale będę pracowała dalej</title>
      <itunes:episode>12060</itunes:episode>
      <podcast:episode>12060</podcast:episode>
      <itunes:title>Matysiak: całe moje zaangażowanie polityczne związałam z Razem, ale będę pracowała dalej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9d16377d-4b8e-410f-97fd-4ea6b9d805b5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3d7ccafa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Paulina Matysiak mówi Radiu Wnet, że decyzja o wyrzuceniu jej z Razem jest ostateczna i osłabia partię. Zapewnia jednak, że jako posłanka niezrzeszona dalej będzie aktywnie pracować w Sejmie.<br></strong><br></p><p>Decyzja o wyrzuceniu Pauliny Matysiak z Partii Razem jest już przesądzona. Posłanka skorzystała z przysługującej jej ścieżki odwoławczej, ale bez skutku.</p><em>Posiedzenie Rady Krajowej odbyło się w poniedziałek, decyzja została podtrzymana, jest ostateczna<br></em><br><p>– relacjonuje Matysiak.</p><p><strong>Osiem lat w jednej partii<br></strong><br></p><p>Matysiak podkreśla, że Razem było jej jedyną formacją polityczną od początku aktywności publicznej.</p><em>Do tej partii należałam przez osiem lat. Zapisałam się w 2017 roku, w 2025 zostałam z partii wykluczona. Nigdy wcześniej do żadnej innej organizacji nie należałam, więc 100 procent mojego politycznego zaangażowania było związane właśnie z Partią Razem<br></em><br><p>– mówi.</p><p>Nie ukrywa, że sposób zakończenia tej historii jest dla niej bolesny:</p><em>Jest dużo żalu, że ta historia właśnie w taki sposób się kończy. Nie spodziewałabym się tego, kiedy do partii dołączałam<br></em><br><p><strong>Niezależność i CPK w tle sporu<br></strong><br></p><p>Choć w uchwale formalnie nie wskazano stowarzyszenia „Tak dla Rozwoju”, to właśnie niezależne działania Matysiak w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego stały się jednym z głównych źródeł konfliktu.</p><em>W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że chodziło o moją niezależność działania<br></em><br><p>– przyznaje posłanka</p><p>Przypomina, że już wcześniej poniosła konsekwencje za założenie stowarzyszenia:</p><em>W zeszłym roku byłam zawieszona w klubie i partii przez pół roku. To była dotkliwa sankcja. A jednocześnie te działania nie były sprzeczne z programem czy wartościami Partii Razem<br></em><br><p><strong>„Partia, która walczy o każdy głos, nie powinna się osłabiać”<br></strong><br></p><p>Była posłanka Razem ocenia, że wyrzucenie jej z ugrupowania to błąd polityczny, który osłabi lewicę.</p><em>Osłabianie się przez Partię Razem, wyrzucenie mnie także z koła sejmowego, po prostu jej nie służy. Partia, która walczy o każdy głos i chce w 2027 roku wprowadzić własną reprezentację, powinna robić wszystko, żeby swój elektorat poszerzać<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p>Zwraca uwagę, że Razem rezygnuje z kapitału, który już ma:</p><em>Partia powinna wykorzystywać wiedzę i merytorykę swoich działaczy, a także ich osobowości. Moja historia pokazuje, że czasami po prostu nie ma na to chęci. W moim przypadku władze partii nie chciały z mojego potencjału skorzystać<br></em><br><p><strong>Posłanka niezrzeszona: praca w Sejmie trwa<br></strong><br></p><p>Matysiak zaznacza, że mimo utraty legitymacji i miejsca w kole sejmowym nie zamierza wycofywać się z działalności parlamentarnej.</p><em>To posiedzenie jasno pokazuje, że można być posłem, który nie należy do żadnego klubu, a też działać, zabierać głos i pracować jak do tej pory. Pod tym względem z mojej perspektywy zbyt wiele się nie zmienia<br></em><br><p>– mówi.</p><p>Dodaje, że ostateczną ocenę tej sytuacji pozostawia wyborcom i obserwatorom polityki:</p><em>Myślę, że słuchacze, widzowie, odbiorcy, wyborcy mają swoje zdanie na temat tej decyzji i też ją ocenią</em>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Paulina Matysiak mówi Radiu Wnet, że decyzja o wyrzuceniu jej z Razem jest ostateczna i osłabia partię. Zapewnia jednak, że jako posłanka niezrzeszona dalej będzie aktywnie pracować w Sejmie.<br></strong><br></p><p>Decyzja o wyrzuceniu Pauliny Matysiak z Partii Razem jest już przesądzona. Posłanka skorzystała z przysługującej jej ścieżki odwoławczej, ale bez skutku.</p><em>Posiedzenie Rady Krajowej odbyło się w poniedziałek, decyzja została podtrzymana, jest ostateczna<br></em><br><p>– relacjonuje Matysiak.</p><p><strong>Osiem lat w jednej partii<br></strong><br></p><p>Matysiak podkreśla, że Razem było jej jedyną formacją polityczną od początku aktywności publicznej.</p><em>Do tej partii należałam przez osiem lat. Zapisałam się w 2017 roku, w 2025 zostałam z partii wykluczona. Nigdy wcześniej do żadnej innej organizacji nie należałam, więc 100 procent mojego politycznego zaangażowania było związane właśnie z Partią Razem<br></em><br><p>– mówi.</p><p>Nie ukrywa, że sposób zakończenia tej historii jest dla niej bolesny:</p><em>Jest dużo żalu, że ta historia właśnie w taki sposób się kończy. Nie spodziewałabym się tego, kiedy do partii dołączałam<br></em><br><p><strong>Niezależność i CPK w tle sporu<br></strong><br></p><p>Choć w uchwale formalnie nie wskazano stowarzyszenia „Tak dla Rozwoju”, to właśnie niezależne działania Matysiak w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego stały się jednym z głównych źródeł konfliktu.</p><em>W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że chodziło o moją niezależność działania<br></em><br><p>– przyznaje posłanka</p><p>Przypomina, że już wcześniej poniosła konsekwencje za założenie stowarzyszenia:</p><em>W zeszłym roku byłam zawieszona w klubie i partii przez pół roku. To była dotkliwa sankcja. A jednocześnie te działania nie były sprzeczne z programem czy wartościami Partii Razem<br></em><br><p><strong>„Partia, która walczy o każdy głos, nie powinna się osłabiać”<br></strong><br></p><p>Była posłanka Razem ocenia, że wyrzucenie jej z ugrupowania to błąd polityczny, który osłabi lewicę.</p><em>Osłabianie się przez Partię Razem, wyrzucenie mnie także z koła sejmowego, po prostu jej nie służy. Partia, która walczy o każdy głos i chce w 2027 roku wprowadzić własną reprezentację, powinna robić wszystko, żeby swój elektorat poszerzać<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p>Zwraca uwagę, że Razem rezygnuje z kapitału, który już ma:</p><em>Partia powinna wykorzystywać wiedzę i merytorykę swoich działaczy, a także ich osobowości. Moja historia pokazuje, że czasami po prostu nie ma na to chęci. W moim przypadku władze partii nie chciały z mojego potencjału skorzystać<br></em><br><p><strong>Posłanka niezrzeszona: praca w Sejmie trwa<br></strong><br></p><p>Matysiak zaznacza, że mimo utraty legitymacji i miejsca w kole sejmowym nie zamierza wycofywać się z działalności parlamentarnej.</p><em>To posiedzenie jasno pokazuje, że można być posłem, który nie należy do żadnego klubu, a też działać, zabierać głos i pracować jak do tej pory. Pod tym względem z mojej perspektywy zbyt wiele się nie zmienia<br></em><br><p>– mówi.</p><p>Dodaje, że ostateczną ocenę tej sytuacji pozostawia wyborcom i obserwatorom polityki:</p><em>Myślę, że słuchacze, widzowie, odbiorcy, wyborcy mają swoje zdanie na temat tej decyzji i też ją ocenią</em>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 06:51:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3d7ccafa/972bbd45.mp3" length="11217425" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>800</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Paulina Matysiak mówi Radiu Wnet, że decyzja o wyrzuceniu jej z Razem jest ostateczna i osłabia partię. Zapewnia jednak, że jako posłanka niezrzeszona dalej będzie aktywnie pracować w Sejmie.<br></strong><br></p><p>Decyzja o wyrzuceniu Pauliny Matysiak z Partii Razem jest już przesądzona. Posłanka skorzystała z przysługującej jej ścieżki odwoławczej, ale bez skutku.</p><em>Posiedzenie Rady Krajowej odbyło się w poniedziałek, decyzja została podtrzymana, jest ostateczna<br></em><br><p>– relacjonuje Matysiak.</p><p><strong>Osiem lat w jednej partii<br></strong><br></p><p>Matysiak podkreśla, że Razem było jej jedyną formacją polityczną od początku aktywności publicznej.</p><em>Do tej partii należałam przez osiem lat. Zapisałam się w 2017 roku, w 2025 zostałam z partii wykluczona. Nigdy wcześniej do żadnej innej organizacji nie należałam, więc 100 procent mojego politycznego zaangażowania było związane właśnie z Partią Razem<br></em><br><p>– mówi.</p><p>Nie ukrywa, że sposób zakończenia tej historii jest dla niej bolesny:</p><em>Jest dużo żalu, że ta historia właśnie w taki sposób się kończy. Nie spodziewałabym się tego, kiedy do partii dołączałam<br></em><br><p><strong>Niezależność i CPK w tle sporu<br></strong><br></p><p>Choć w uchwale formalnie nie wskazano stowarzyszenia „Tak dla Rozwoju”, to właśnie niezależne działania Matysiak w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego stały się jednym z głównych źródeł konfliktu.</p><em>W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że chodziło o moją niezależność działania<br></em><br><p>– przyznaje posłanka</p><p>Przypomina, że już wcześniej poniosła konsekwencje za założenie stowarzyszenia:</p><em>W zeszłym roku byłam zawieszona w klubie i partii przez pół roku. To była dotkliwa sankcja. A jednocześnie te działania nie były sprzeczne z programem czy wartościami Partii Razem<br></em><br><p><strong>„Partia, która walczy o każdy głos, nie powinna się osłabiać”<br></strong><br></p><p>Była posłanka Razem ocenia, że wyrzucenie jej z ugrupowania to błąd polityczny, który osłabi lewicę.</p><em>Osłabianie się przez Partię Razem, wyrzucenie mnie także z koła sejmowego, po prostu jej nie służy. Partia, która walczy o każdy głos i chce w 2027 roku wprowadzić własną reprezentację, powinna robić wszystko, żeby swój elektorat poszerzać<br></em><br><p>– podkreśla.</p><p>Zwraca uwagę, że Razem rezygnuje z kapitału, który już ma:</p><em>Partia powinna wykorzystywać wiedzę i merytorykę swoich działaczy, a także ich osobowości. Moja historia pokazuje, że czasami po prostu nie ma na to chęci. W moim przypadku władze partii nie chciały z mojego potencjału skorzystać<br></em><br><p><strong>Posłanka niezrzeszona: praca w Sejmie trwa<br></strong><br></p><p>Matysiak zaznacza, że mimo utraty legitymacji i miejsca w kole sejmowym nie zamierza wycofywać się z działalności parlamentarnej.</p><em>To posiedzenie jasno pokazuje, że można być posłem, który nie należy do żadnego klubu, a też działać, zabierać głos i pracować jak do tej pory. Pod tym względem z mojej perspektywy zbyt wiele się nie zmienia<br></em><br><p>– mówi.</p><p>Dodaje, że ostateczną ocenę tej sytuacji pozostawia wyborcom i obserwatorom polityki:</p><em>Myślę, że słuchacze, widzowie, odbiorcy, wyborcy mają swoje zdanie na temat tej decyzji i też ją ocenią</em>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Nie ma wolnego rynku w Unii Europejskiej”. 50 tys. lobbystów w UE, a Polska jest niema</title>
      <itunes:episode>12059</itunes:episode>
      <podcast:episode>12059</podcast:episode>
      <itunes:title>„Nie ma wolnego rynku w Unii Europejskiej”. 50 tys. lobbystów w UE, a Polska jest niema</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f5adfa26-90c8-49ec-bdaf-a205d91ccc92</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f770b5ad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– Polskiego lobbingu przy Komisji Europejskiej prawie nie ma – mówi Cezary Bachański, autor raportu „Prawo dla silniejszych”, opisując 50 tys. lobbystów działających w strukturach UE.<br></strong><br></p><p><strong>Prawie 50 tysięcy lobbystów</strong>, około 15 tysięcy organizacji i… <strong>prawie nieistniejący polski lobbing</strong>. Tak wygląda Unia Europejska widziana oczami Cezarego Bachańskiego, autora raportu <strong>„Prawo dla silniejszych”</strong> przygotowanego dla Warsaw Enterprise Institute. W rozmowie w Radiu Wnet Bachański, ekonomista i ekspert Warsaw Enterprise Institute pokazał, jak wygląda realna gra interesów w Brukseli – i jak bardzo Polska jest w niej nieobecna.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– Polskiego lobbingu przy Komisji Europejskiej prawie nie ma – mówi Cezary Bachański, autor raportu „Prawo dla silniejszych”, opisując 50 tys. lobbystów działających w strukturach UE.<br></strong><br></p><p><strong>Prawie 50 tysięcy lobbystów</strong>, około 15 tysięcy organizacji i… <strong>prawie nieistniejący polski lobbing</strong>. Tak wygląda Unia Europejska widziana oczami Cezarego Bachańskiego, autora raportu <strong>„Prawo dla silniejszych”</strong> przygotowanego dla Warsaw Enterprise Institute. W rozmowie w Radiu Wnet Bachański, ekonomista i ekspert Warsaw Enterprise Institute pokazał, jak wygląda realna gra interesów w Brukseli – i jak bardzo Polska jest w niej nieobecna.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 21 Nov 2025 06:22:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f770b5ad/b9795401.mp3" length="10974963" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>783</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– Polskiego lobbingu przy Komisji Europejskiej prawie nie ma – mówi Cezary Bachański, autor raportu „Prawo dla silniejszych”, opisując 50 tys. lobbystów działających w strukturach UE.<br></strong><br></p><p><strong>Prawie 50 tysięcy lobbystów</strong>, około 15 tysięcy organizacji i… <strong>prawie nieistniejący polski lobbing</strong>. Tak wygląda Unia Europejska widziana oczami Cezarego Bachańskiego, autora raportu <strong>„Prawo dla silniejszych”</strong> przygotowanego dla Warsaw Enterprise Institute. W rozmowie w Radiu Wnet Bachański, ekonomista i ekspert Warsaw Enterprise Institute pokazał, jak wygląda realna gra interesów w Brukseli – i jak bardzo Polska jest w niej nieobecna.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #133 - Kacper Sztuka: ostatnie sezony uczą mnie przyjmować z pokorą to, co się osiąga</title>
      <itunes:episode>12058</itunes:episode>
      <podcast:episode>12058</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #133 - Kacper Sztuka: ostatnie sezony uczą mnie przyjmować z pokorą to, co się osiąga</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ed70ee75-ccbd-4ac4-8394-2edb889dc084</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/575c2602</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kacper Sztuka kończy sezon Eurocup-3 na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. Z kolei Jan Przyrowski zostaje drugim wicemistrzem Hiszpańskiej Formuły 4.</p><p>W programie również o ostatniej rundzie EuroCup-3 Maciej Gładysza oraz o obfitym w emocje sezonie NASCAR w rozmowie z Adrianem Kielanem.</p><p><br>Goście programu:</p><ul><li><strong>Kacper Sztuka</strong> - trzeci kierowca Eurocup-3 w sezonie 2025,</li><li><strong>Adrian Kielan</strong> - 15-letni znawca sportów motorowych.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kacper Sztuka kończy sezon Eurocup-3 na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. Z kolei Jan Przyrowski zostaje drugim wicemistrzem Hiszpańskiej Formuły 4.</p><p>W programie również o ostatniej rundzie EuroCup-3 Maciej Gładysza oraz o obfitym w emocje sezonie NASCAR w rozmowie z Adrianem Kielanem.</p><p><br>Goście programu:</p><ul><li><strong>Kacper Sztuka</strong> - trzeci kierowca Eurocup-3 w sezonie 2025,</li><li><strong>Adrian Kielan</strong> - 15-letni znawca sportów motorowych.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 20:08:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/575c2602/b9e9ff13.mp3" length="69508188" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3190</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kacper Sztuka kończy sezon Eurocup-3 na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. Z kolei Jan Przyrowski zostaje drugim wicemistrzem Hiszpańskiej Formuły 4.</p><p>W programie również o ostatniej rundzie EuroCup-3 Maciej Gładysza oraz o obfitym w emocje sezonie NASCAR w rozmowie z Adrianem Kielanem.</p><p><br>Goście programu:</p><ul><li><strong>Kacper Sztuka</strong> - trzeci kierowca Eurocup-3 w sezonie 2025,</li><li><strong>Adrian Kielan</strong> - 15-letni znawca sportów motorowych.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Kacper Sztuka</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Hernand o TSA, Iron Maiden i SBB w rozmowie z Milo Kurtisem i Jakubem Pilarkiem</title>
      <itunes:episode>12057</itunes:episode>
      <podcast:episode>12057</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Hernand o TSA, Iron Maiden i SBB w rozmowie z Milo Kurtisem i Jakubem Pilarkiem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d4faf89e-759e-46b8-a273-9057cdea1a4d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f875b4f1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W autorskim programie Milo Kurtisa "Sekcja lewacka Radia Wnet" wystąpił Robert Hernand, na co dzień Zastępca Prokuratora Generalnego. Prawnik jest, jak się okazuje, wielkim miłośnikiem rocka, w tym jego cięższych brzmień.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W autorskim programie Milo Kurtisa "Sekcja lewacka Radia Wnet" wystąpił Robert Hernand, na co dzień Zastępca Prokuratora Generalnego. Prawnik jest, jak się okazuje, wielkim miłośnikiem rocka, w tym jego cięższych brzmień.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 19:33:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f875b4f1/fc76495f.mp3" length="24810979" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1550</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W autorskim programie Milo Kurtisa "Sekcja lewacka Radia Wnet" wystąpił Robert Hernand, na co dzień Zastępca Prokuratora Generalnego. Prawnik jest, jak się okazuje, wielkim miłośnikiem rocka, w tym jego cięższych brzmień.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Robert Hernand: Społeczeństwo jest przyzwyczajane do działania poza granicami prawa</title>
      <itunes:episode>12056</itunes:episode>
      <podcast:episode>12056</podcast:episode>
      <itunes:title>Robert Hernand: Społeczeństwo jest przyzwyczajane do działania poza granicami prawa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3a3dc8ed-5d10-4640-b6f3-568434f266bb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/88bc788d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand alarmuje, że polskie społeczeństwo może być obiektem operacji przyzwyczajania go za zawieszenia stosowania prawa. Tak nie może być - oponuje prawnik.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand alarmuje, że polskie społeczeństwo może być obiektem operacji przyzwyczajania go za zawieszenia stosowania prawa. Tak nie może być - oponuje prawnik.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 19:18:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/88bc788d/ae2b0bd8.mp3" length="29003456" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1812</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand alarmuje, że polskie społeczeństwo może być obiektem operacji przyzwyczajania go za zawieszenia stosowania prawa. Tak nie może być - oponuje prawnik.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Orzeł: CPK Tuska pod niemieckie interesy. Amerykanie pytają: gdzie tory na Wschód?</title>
      <itunes:episode>12055</itunes:episode>
      <podcast:episode>12055</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Orzeł: CPK Tuska pod niemieckie interesy. Amerykanie pytają: gdzie tory na Wschód?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">014e3720-fb59-4af8-bfbe-1b187306a230</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ba0c7c31</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– CPK jest potrzebny armii USA, a nie tylko pasażerom – mówi dr Orzeł. Ekspert krytykuje brak infrastruktury wojskowej i zarzuca rządowi uległość wobec Berlina.<br></strong><br></p><p>W debacie o bezpieczeństwie Polski kluczowe pozostają kwestie logistyki wojskowej, relacji z sojusznikami i wpływu Niemiec na strategiczne decyzje rządu — ocenia dr Józef Orzeł, komentując aktualne spory wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego i infrastruktury transportowej w Polsce. </p><p><strong>Amerykanie potrzebują CPK do działań wojskowych<br></strong><br></p><p>Jak podkreśla dr Orzeł, tylko Stany Zjednoczone są w stanie szybko przerzucić do Polski kilkaset tysięcy żołnierzy w przypadku zagrożenia. Amerykańscy generałowie od dawna – mówi – wskazują, że potrzebna jest im infrastruktura umożliwiająca błyskawiczne dostarczenie wojsk na wschodnią flankę NATO.</p><p>W ich ocenie kluczową rolę miałby pełnić CPK, ale w aspekcie wojskowym, nie cywilnym.</p>Chcecie, żebyśmy w razie wojny przesłali wam 200 tysięcy żołnierzy w tydzień? To po czym? Gdzie są tory, wagony, porty?<p></p><p>– przytacza stanowisko amerykańskich dowódców Orzeł.</p><p>Zwraca przy tym uwagę, że w rządowej propozycji CPK nie przewidziano szybkiej kolei do Lublina ani do Rzeszowa, czyli na trasach istotnych dla przerzutu wojsk na kierunku wschodnim.</p>To spełnianie oczekiwań niemieckich, nie amerykańskich<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Według dr. Orła brak połączeń na wschód nie jest przypadkiem. Wskazuje, że nowe linie szybkiej kolei mają łączyć Baranów z Wrocławiem i Poznaniem — a więc kierunkiem zachodnim, prowadzącym bezpośrednio do Niemiec.</p>CPK ma według Tuska spełniać gospodarcze oczekiwania biznesu niemieckiego, a nie wojsk amerykańskich<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>Spór o port kontenerowy w Świnoujściu<br></strong><br></p><p>Ekspert zwraca uwagę również na zamieszanie wokół portu kontenerowego w Świnoujściu. Rząd poinformował o jego budowie, ale — jak zauważa Orzeł — jednocześnie zerwano umowę z dotychczasowym wykonawcą, co znacząco opóźni inwestycję.</p><p>Dodatkową przeszkodą ma być pomysł utworzenia parku narodowego na ujściu Odry, co zdaniem analityków może uniemożliwić żeglugę towarową do portu.</p><p><strong>Niemcy korzystają z Odry, Polacy mają patrzeć na żabki i kijanki<br></strong><br></p><p>Dr Orzeł podkreśla, że Niemcy wykorzystują Odrę jako ważny szlak transportowy, ale — jego zdaniem — nie chcą, by Polacy korzystali z własnej części rzeki.</p><p>Krytykuje też działalność niektórych organizacji ekologicznych, które – jak twierdzi – działają w duchu niemieckich interesów.<br>Odnosi się również do pojawiających się projektów nadających Odrze status „osoby prawnej”, określając je jako sprzeczne z interesem państwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– CPK jest potrzebny armii USA, a nie tylko pasażerom – mówi dr Orzeł. Ekspert krytykuje brak infrastruktury wojskowej i zarzuca rządowi uległość wobec Berlina.<br></strong><br></p><p>W debacie o bezpieczeństwie Polski kluczowe pozostają kwestie logistyki wojskowej, relacji z sojusznikami i wpływu Niemiec na strategiczne decyzje rządu — ocenia dr Józef Orzeł, komentując aktualne spory wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego i infrastruktury transportowej w Polsce. </p><p><strong>Amerykanie potrzebują CPK do działań wojskowych<br></strong><br></p><p>Jak podkreśla dr Orzeł, tylko Stany Zjednoczone są w stanie szybko przerzucić do Polski kilkaset tysięcy żołnierzy w przypadku zagrożenia. Amerykańscy generałowie od dawna – mówi – wskazują, że potrzebna jest im infrastruktura umożliwiająca błyskawiczne dostarczenie wojsk na wschodnią flankę NATO.</p><p>W ich ocenie kluczową rolę miałby pełnić CPK, ale w aspekcie wojskowym, nie cywilnym.</p>Chcecie, żebyśmy w razie wojny przesłali wam 200 tysięcy żołnierzy w tydzień? To po czym? Gdzie są tory, wagony, porty?<p></p><p>– przytacza stanowisko amerykańskich dowódców Orzeł.</p><p>Zwraca przy tym uwagę, że w rządowej propozycji CPK nie przewidziano szybkiej kolei do Lublina ani do Rzeszowa, czyli na trasach istotnych dla przerzutu wojsk na kierunku wschodnim.</p>To spełnianie oczekiwań niemieckich, nie amerykańskich<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Według dr. Orła brak połączeń na wschód nie jest przypadkiem. Wskazuje, że nowe linie szybkiej kolei mają łączyć Baranów z Wrocławiem i Poznaniem — a więc kierunkiem zachodnim, prowadzącym bezpośrednio do Niemiec.</p>CPK ma według Tuska spełniać gospodarcze oczekiwania biznesu niemieckiego, a nie wojsk amerykańskich<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>Spór o port kontenerowy w Świnoujściu<br></strong><br></p><p>Ekspert zwraca uwagę również na zamieszanie wokół portu kontenerowego w Świnoujściu. Rząd poinformował o jego budowie, ale — jak zauważa Orzeł — jednocześnie zerwano umowę z dotychczasowym wykonawcą, co znacząco opóźni inwestycję.</p><p>Dodatkową przeszkodą ma być pomysł utworzenia parku narodowego na ujściu Odry, co zdaniem analityków może uniemożliwić żeglugę towarową do portu.</p><p><strong>Niemcy korzystają z Odry, Polacy mają patrzeć na żabki i kijanki<br></strong><br></p><p>Dr Orzeł podkreśla, że Niemcy wykorzystują Odrę jako ważny szlak transportowy, ale — jego zdaniem — nie chcą, by Polacy korzystali z własnej części rzeki.</p><p>Krytykuje też działalność niektórych organizacji ekologicznych, które – jak twierdzi – działają w duchu niemieckich interesów.<br>Odnosi się również do pojawiających się projektów nadających Odrze status „osoby prawnej”, określając je jako sprzeczne z interesem państwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 18:10:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ba0c7c31/a283c8e0.mp3" length="5492496" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>391</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– CPK jest potrzebny armii USA, a nie tylko pasażerom – mówi dr Orzeł. Ekspert krytykuje brak infrastruktury wojskowej i zarzuca rządowi uległość wobec Berlina.<br></strong><br></p><p>W debacie o bezpieczeństwie Polski kluczowe pozostają kwestie logistyki wojskowej, relacji z sojusznikami i wpływu Niemiec na strategiczne decyzje rządu — ocenia dr Józef Orzeł, komentując aktualne spory wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego i infrastruktury transportowej w Polsce. </p><p><strong>Amerykanie potrzebują CPK do działań wojskowych<br></strong><br></p><p>Jak podkreśla dr Orzeł, tylko Stany Zjednoczone są w stanie szybko przerzucić do Polski kilkaset tysięcy żołnierzy w przypadku zagrożenia. Amerykańscy generałowie od dawna – mówi – wskazują, że potrzebna jest im infrastruktura umożliwiająca błyskawiczne dostarczenie wojsk na wschodnią flankę NATO.</p><p>W ich ocenie kluczową rolę miałby pełnić CPK, ale w aspekcie wojskowym, nie cywilnym.</p>Chcecie, żebyśmy w razie wojny przesłali wam 200 tysięcy żołnierzy w tydzień? To po czym? Gdzie są tory, wagony, porty?<p></p><p>– przytacza stanowisko amerykańskich dowódców Orzeł.</p><p>Zwraca przy tym uwagę, że w rządowej propozycji CPK nie przewidziano szybkiej kolei do Lublina ani do Rzeszowa, czyli na trasach istotnych dla przerzutu wojsk na kierunku wschodnim.</p>To spełnianie oczekiwań niemieckich, nie amerykańskich<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Według dr. Orła brak połączeń na wschód nie jest przypadkiem. Wskazuje, że nowe linie szybkiej kolei mają łączyć Baranów z Wrocławiem i Poznaniem — a więc kierunkiem zachodnim, prowadzącym bezpośrednio do Niemiec.</p>CPK ma według Tuska spełniać gospodarcze oczekiwania biznesu niemieckiego, a nie wojsk amerykańskich<p></p><p>– ocenia.</p><p><strong>Spór o port kontenerowy w Świnoujściu<br></strong><br></p><p>Ekspert zwraca uwagę również na zamieszanie wokół portu kontenerowego w Świnoujściu. Rząd poinformował o jego budowie, ale — jak zauważa Orzeł — jednocześnie zerwano umowę z dotychczasowym wykonawcą, co znacząco opóźni inwestycję.</p><p>Dodatkową przeszkodą ma być pomysł utworzenia parku narodowego na ujściu Odry, co zdaniem analityków może uniemożliwić żeglugę towarową do portu.</p><p><strong>Niemcy korzystają z Odry, Polacy mają patrzeć na żabki i kijanki<br></strong><br></p><p>Dr Orzeł podkreśla, że Niemcy wykorzystują Odrę jako ważny szlak transportowy, ale — jego zdaniem — nie chcą, by Polacy korzystali z własnej części rzeki.</p><p>Krytykuje też działalność niektórych organizacji ekologicznych, które – jak twierdzi – działają w duchu niemieckich interesów.<br>Odnosi się również do pojawiających się projektów nadających Odrze status „osoby prawnej”, określając je jako sprzeczne z interesem państwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy na czele NATO w Europie? Generał Samol: Rosjanie poczuliby się bezkarni</title>
      <itunes:episode>12054</itunes:episode>
      <podcast:episode>12054</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy na czele NATO w Europie? Generał Samol: Rosjanie poczuliby się bezkarni</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a522d004-a933-433a-98fc-43685dfe07c8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/689a7e62</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Berlin Security Conference przynosi polityczne trzęsienie ziemi: USA mówią o Niemczech na czele NATO. Gen. Samol przypomina, że kluczem pozostaje amerykański parasol nuklearny nad Europą.<br></strong><br></p><p>Na Berlin Security Conference ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker stwierdził, że „czeka na dzień, w którym Niemcy powiedzą, że są gotowe przejąć stanowisko Supreme Allied Commander Europe” – czyli naczelnego dowódcy sił NATO w Europie (SACEUR).</p><p>To tradycyjnie najważniejsza funkcja wojskowa w Sojuszu, od 1951 roku zawsze powierzana czterogwiazdkowym generałom amerykańskim.</p><p>Słowa Whitakera wywołały dyskusję w całej Europie – również w Polsce. W rozmowie z Radiem Wnet były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO, gen. broni Bogusław Samol – obecnie wykładowca Akademii Sztuki Wojennej – ostrożnie, ale jednoznacznie wskazał na konsekwencje takiego ruchu.</p><p><strong>„Tylko USA są realnym gwarantem odpowiedzi nuklearnej”<br></strong><br></p><p>Generał Samol przypomniał, że w NATO kluczową rolę odgrywa amerykański parasol nuklearny.</p>Jedynym takim gwarantem odpowiedzi nuklearnej wobec Rosji, jeżeli by ta użyła broni jądrowej, są Stany Zjednoczone<p></p><p>– podkreślił.</p><p>Zwrócił przy tym uwagę, że francuska broń jądrowa, zgodnie z deklaracjami Paryża, ma służyć wyłącznie obronie Francji, a zasady użycia brytyjskiego arsenału nuklearnego nie są publicznie znane. W praktyce oznacza to, że to decyzja prezydenta USA jest rozstrzygająca w scenariuszu nuklearnej eskalacji.</p><p>W tym kontekście pomysł, by niemiecki generał objął stanowisko SACEUR, generuje poważne pytania.</p>Jeżeli dowódca natowski, amerykański generał, widzi potrzebę użycia broni jądrowej, to przede wszystkim musi otrzymać zgodę od prezydenta Stanów Zjednoczonych. W wypadku wyznaczenia generała spoza USA automatycznie pojawia się komplikacja: jaka będzie droga decyzyjna i czy w ogóle niemiecki generał będzie mógł proponować użycie tej broni?<p></p><p>– mówił Samol.</p><p><strong>Wycofanie broni jądrowej USA z Europy?<br></strong><br></p><p>Najdalej idąca obawa generała dotyczy jednak nie tylko łańcucha dowodzenia, ale samej obecności amerykańskiej broni jądrowej w Europie.</p>Widzę jeszcze trzecie dno: że w takim razie Amerykanie tę broń jądrową z terytorium Europy by wycofali. I to jest największe zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa<p></p><p>– stwierdził.</p><p>Zdaniem byłego dowódcy Korpusu Północno-Wschodniego, taki krok mógłby radykalnie zmienić poczucie ryzyka po stronie Rosji.</p>Wtedy Rosjanie czuliby się bezkarni. Jeżeli nie będzie użyta broń jądrowa amerykańska w obronie krajów natowskich, przede wszystkim takich jak Polska, które nie posiadają broni jądrowej, to powoduje swobodę działania Federacji Rosyjskiej w zakresie użycia tych środków rażenia<p></p><p>– tłumaczył w Radiu Wnet.</p><p><strong>Polska poza grą o najwyższe stanowiska w NATO?<br></strong><br></p><p>W rozmowie pojawił się również wątek pozycji Polski w strukturach dowódczych NATO. Gen. Samol ocenił, że przy obecnym systemie dowodzenia w polskiej armii USA nie będą proponować Polsce objęcia funkcji naczelnego dowódcy NATO w Europie ani nawet jego zastępcy.</p>Amerykanie widzą, że system, który mamy w Polsce, nie jest w stanie przygotować generała do poziomu czterogwiazdkowego i odpowiedzialności, która pozwalałaby przejąć dowodzenie siłami zbrojnymi NATO<p></p><p>– mówił.</p><p>Przypomniał przy tym nieudane polskie próby zdobycia kluczowych stanowisk natowskich – m.in. przewodniczącego Komitetu Wojskowego NATO – i wskazał, że brak pełnego, trójpoziomowego systemu dowodzenia (strategiczny–operacyjny–taktyczny) ogranicza rozwój polskich oficerów do wymaganego przez Sojusz poziomu.</p><p>Wypowiedzi gen. Bogusława Samola wpisują się w coraz gorętszą debatę o tym, jak powinna wyglądać przyszła architektura dowodzenia NATO w Europie, jaka będzie w niej rola Niemiec i czy ewentualna zmiana na stanowisku SACEUR nie odbije się rykoszetem na bezpieczeństwie państw frontowych – w tym Polski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Berlin Security Conference przynosi polityczne trzęsienie ziemi: USA mówią o Niemczech na czele NATO. Gen. Samol przypomina, że kluczem pozostaje amerykański parasol nuklearny nad Europą.<br></strong><br></p><p>Na Berlin Security Conference ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker stwierdził, że „czeka na dzień, w którym Niemcy powiedzą, że są gotowe przejąć stanowisko Supreme Allied Commander Europe” – czyli naczelnego dowódcy sił NATO w Europie (SACEUR).</p><p>To tradycyjnie najważniejsza funkcja wojskowa w Sojuszu, od 1951 roku zawsze powierzana czterogwiazdkowym generałom amerykańskim.</p><p>Słowa Whitakera wywołały dyskusję w całej Europie – również w Polsce. W rozmowie z Radiem Wnet były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO, gen. broni Bogusław Samol – obecnie wykładowca Akademii Sztuki Wojennej – ostrożnie, ale jednoznacznie wskazał na konsekwencje takiego ruchu.</p><p><strong>„Tylko USA są realnym gwarantem odpowiedzi nuklearnej”<br></strong><br></p><p>Generał Samol przypomniał, że w NATO kluczową rolę odgrywa amerykański parasol nuklearny.</p>Jedynym takim gwarantem odpowiedzi nuklearnej wobec Rosji, jeżeli by ta użyła broni jądrowej, są Stany Zjednoczone<p></p><p>– podkreślił.</p><p>Zwrócił przy tym uwagę, że francuska broń jądrowa, zgodnie z deklaracjami Paryża, ma służyć wyłącznie obronie Francji, a zasady użycia brytyjskiego arsenału nuklearnego nie są publicznie znane. W praktyce oznacza to, że to decyzja prezydenta USA jest rozstrzygająca w scenariuszu nuklearnej eskalacji.</p><p>W tym kontekście pomysł, by niemiecki generał objął stanowisko SACEUR, generuje poważne pytania.</p>Jeżeli dowódca natowski, amerykański generał, widzi potrzebę użycia broni jądrowej, to przede wszystkim musi otrzymać zgodę od prezydenta Stanów Zjednoczonych. W wypadku wyznaczenia generała spoza USA automatycznie pojawia się komplikacja: jaka będzie droga decyzyjna i czy w ogóle niemiecki generał będzie mógł proponować użycie tej broni?<p></p><p>– mówił Samol.</p><p><strong>Wycofanie broni jądrowej USA z Europy?<br></strong><br></p><p>Najdalej idąca obawa generała dotyczy jednak nie tylko łańcucha dowodzenia, ale samej obecności amerykańskiej broni jądrowej w Europie.</p>Widzę jeszcze trzecie dno: że w takim razie Amerykanie tę broń jądrową z terytorium Europy by wycofali. I to jest największe zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa<p></p><p>– stwierdził.</p><p>Zdaniem byłego dowódcy Korpusu Północno-Wschodniego, taki krok mógłby radykalnie zmienić poczucie ryzyka po stronie Rosji.</p>Wtedy Rosjanie czuliby się bezkarni. Jeżeli nie będzie użyta broń jądrowa amerykańska w obronie krajów natowskich, przede wszystkim takich jak Polska, które nie posiadają broni jądrowej, to powoduje swobodę działania Federacji Rosyjskiej w zakresie użycia tych środków rażenia<p></p><p>– tłumaczył w Radiu Wnet.</p><p><strong>Polska poza grą o najwyższe stanowiska w NATO?<br></strong><br></p><p>W rozmowie pojawił się również wątek pozycji Polski w strukturach dowódczych NATO. Gen. Samol ocenił, że przy obecnym systemie dowodzenia w polskiej armii USA nie będą proponować Polsce objęcia funkcji naczelnego dowódcy NATO w Europie ani nawet jego zastępcy.</p>Amerykanie widzą, że system, który mamy w Polsce, nie jest w stanie przygotować generała do poziomu czterogwiazdkowego i odpowiedzialności, która pozwalałaby przejąć dowodzenie siłami zbrojnymi NATO<p></p><p>– mówił.</p><p>Przypomniał przy tym nieudane polskie próby zdobycia kluczowych stanowisk natowskich – m.in. przewodniczącego Komitetu Wojskowego NATO – i wskazał, że brak pełnego, trójpoziomowego systemu dowodzenia (strategiczny–operacyjny–taktyczny) ogranicza rozwój polskich oficerów do wymaganego przez Sojusz poziomu.</p><p>Wypowiedzi gen. Bogusława Samola wpisują się w coraz gorętszą debatę o tym, jak powinna wyglądać przyszła architektura dowodzenia NATO w Europie, jaka będzie w niej rola Niemiec i czy ewentualna zmiana na stanowisku SACEUR nie odbije się rykoszetem na bezpieczeństwie państw frontowych – w tym Polski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 18:02:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/689a7e62/102c527e.mp3" length="16105896" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1150</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Berlin Security Conference przynosi polityczne trzęsienie ziemi: USA mówią o Niemczech na czele NATO. Gen. Samol przypomina, że kluczem pozostaje amerykański parasol nuklearny nad Europą.<br></strong><br></p><p>Na Berlin Security Conference ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker stwierdził, że „czeka na dzień, w którym Niemcy powiedzą, że są gotowe przejąć stanowisko Supreme Allied Commander Europe” – czyli naczelnego dowódcy sił NATO w Europie (SACEUR).</p><p>To tradycyjnie najważniejsza funkcja wojskowa w Sojuszu, od 1951 roku zawsze powierzana czterogwiazdkowym generałom amerykańskim.</p><p>Słowa Whitakera wywołały dyskusję w całej Europie – również w Polsce. W rozmowie z Radiem Wnet były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO, gen. broni Bogusław Samol – obecnie wykładowca Akademii Sztuki Wojennej – ostrożnie, ale jednoznacznie wskazał na konsekwencje takiego ruchu.</p><p><strong>„Tylko USA są realnym gwarantem odpowiedzi nuklearnej”<br></strong><br></p><p>Generał Samol przypomniał, że w NATO kluczową rolę odgrywa amerykański parasol nuklearny.</p>Jedynym takim gwarantem odpowiedzi nuklearnej wobec Rosji, jeżeli by ta użyła broni jądrowej, są Stany Zjednoczone<p></p><p>– podkreślił.</p><p>Zwrócił przy tym uwagę, że francuska broń jądrowa, zgodnie z deklaracjami Paryża, ma służyć wyłącznie obronie Francji, a zasady użycia brytyjskiego arsenału nuklearnego nie są publicznie znane. W praktyce oznacza to, że to decyzja prezydenta USA jest rozstrzygająca w scenariuszu nuklearnej eskalacji.</p><p>W tym kontekście pomysł, by niemiecki generał objął stanowisko SACEUR, generuje poważne pytania.</p>Jeżeli dowódca natowski, amerykański generał, widzi potrzebę użycia broni jądrowej, to przede wszystkim musi otrzymać zgodę od prezydenta Stanów Zjednoczonych. W wypadku wyznaczenia generała spoza USA automatycznie pojawia się komplikacja: jaka będzie droga decyzyjna i czy w ogóle niemiecki generał będzie mógł proponować użycie tej broni?<p></p><p>– mówił Samol.</p><p><strong>Wycofanie broni jądrowej USA z Europy?<br></strong><br></p><p>Najdalej idąca obawa generała dotyczy jednak nie tylko łańcucha dowodzenia, ale samej obecności amerykańskiej broni jądrowej w Europie.</p>Widzę jeszcze trzecie dno: że w takim razie Amerykanie tę broń jądrową z terytorium Europy by wycofali. I to jest największe zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa<p></p><p>– stwierdził.</p><p>Zdaniem byłego dowódcy Korpusu Północno-Wschodniego, taki krok mógłby radykalnie zmienić poczucie ryzyka po stronie Rosji.</p>Wtedy Rosjanie czuliby się bezkarni. Jeżeli nie będzie użyta broń jądrowa amerykańska w obronie krajów natowskich, przede wszystkim takich jak Polska, które nie posiadają broni jądrowej, to powoduje swobodę działania Federacji Rosyjskiej w zakresie użycia tych środków rażenia<p></p><p>– tłumaczył w Radiu Wnet.</p><p><strong>Polska poza grą o najwyższe stanowiska w NATO?<br></strong><br></p><p>W rozmowie pojawił się również wątek pozycji Polski w strukturach dowódczych NATO. Gen. Samol ocenił, że przy obecnym systemie dowodzenia w polskiej armii USA nie będą proponować Polsce objęcia funkcji naczelnego dowódcy NATO w Europie ani nawet jego zastępcy.</p>Amerykanie widzą, że system, który mamy w Polsce, nie jest w stanie przygotować generała do poziomu czterogwiazdkowego i odpowiedzialności, która pozwalałaby przejąć dowodzenie siłami zbrojnymi NATO<p></p><p>– mówił.</p><p>Przypomniał przy tym nieudane polskie próby zdobycia kluczowych stanowisk natowskich – m.in. przewodniczącego Komitetu Wojskowego NATO – i wskazał, że brak pełnego, trójpoziomowego systemu dowodzenia (strategiczny–operacyjny–taktyczny) ogranicza rozwój polskich oficerów do wymaganego przez Sojusz poziomu.</p><p>Wypowiedzi gen. Bogusława Samola wpisują się w coraz gorętszą debatę o tym, jak powinna wyglądać przyszła architektura dowodzenia NATO w Europie, jaka będzie w niej rola Niemiec i czy ewentualna zmiana na stanowisku SACEUR nie odbije się rykoszetem na bezpieczeństwie państw frontowych – w tym Polski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Likwidacja CBA w środku wojny hybrydowej. Były szef kontrwywiadu: to sabotaż bezpieczeństwa państwa</title>
      <itunes:episode>12053</itunes:episode>
      <podcast:episode>12053</podcast:episode>
      <itunes:title>Likwidacja CBA w środku wojny hybrydowej. Były szef kontrwywiadu: to sabotaż bezpieczeństwa państwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">144ccbeb-73cd-4a91-8028-77962e3e6d2f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dd1d1cb2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– CBA to gotowa, zorganizowana służba z najnowszym doświadczeniem. Zamiast ją wzmocnić, rozbijamy system i destabilizujemy ABW oraz policję – ostrzega gen. Maciej Materka.<br></strong><br></p><p>W Sejmie procedowany jest projekt ustawy o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dla gen. Macieja Materki, byłego szefa polskiego kontrwywiadu i jednego z twórców CBA, to decyzja nie tylko niezrozumiała, ale wręcz sprzeczna z interesem bezpieczeństwa państwa – zwłaszcza w sytuacji narastającej wojny hybrydowej. </p><p><strong>„Byłem funkcjonariuszem numer 5”<br></strong><br></p><p>Materka przypomina, że z CBA jest związany od pierwszego dnia istnienia tej służby.</p>Dzisiaj w Sejmie ma być czytanie projektu ustawy o likwidacji CBA i dla mnie jest to o tyle osobiste, ponieważ ja byłem od pierwszego dnia w CBA, miałem numer funkcjonariusza 5, pierwszego dnia, kiedy weszła ustawa w życie. I przez dziewięć lat budowałem to CBA<p></p><p>– mówi.</p><p>Podkreśla, że Biuro w znacznej części powstawało pod rządami obecnej koalicji, co czyni dzisiejsze decyzje tym bardziej paradoksalnym.</p>Ciekawostką jest, że CBA było budowane tak naprawdę przez siedem lat za czasów aktualnej koalicji, tych osób, które rządzą<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Państwo w kryzysie<br></strong><br></p><p>Były szef kontrwywiadu zwraca uwagę, że likwidacja CBA odbywa się w momencie nakładających się kryzysów: wojny w Ukrainie, rosyjskiej dywersji, napiętego budżetu i rosnących zagrożeń wewnętrznych:</p>Dzisiaj państwo polskie, w wyniku tego, że znowu zadziałała polityka i w wyniku kilku spraw, które być może są do wyjaśnienia, my w tak trudnym momencie likwidujemy całą służbę<p></p><p>– ocenia.</p><p>Materka podkreśla, że CBA posiada najświeższe doświadczenie w państwie, jeśli chodzi o zwalczanie korupcji i przestępczości gospodarczej.</p>Potrzebna jest służba, która zdobyła doświadczenie najnowsze w państwie. (…) My wyłączamy teraz CBA – służbę, która jest zorganizowana<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Gotowa, ogólnokrajowa struktura<br></strong><br></p><p>Generał zwraca uwagę na aspekt praktyczny, o którym często zapominają politycy.</p>Ja wiem, bo po prostu pracowałem, budowałem to CBA od pierwszego dnia – jak trudno jest zbudować instytucję, która będzie działała. To nie chodzi o to, że my na papierze ustawę napiszemy i ogłosimy, ale potem – do momentu, kiedy w reżimie administracji trzeba mnóstwo przepisów sprawdzić – mija czas<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Przypomina, że CBA jest kompaktową, ale rozproszoną po całym kraju strukturą, z logistyką i wypracowanymi procedurami.</p>Dzisiaj mamy instytucję, która jest dosyć kompaktowa, rozsiana po całym kraju, z logistyką, z pewnymi możliwościami. Kadry mogły być wymienione i zostały wymienione, więc zupełnie jakby niepotrzebna jest ta likwidacja<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>„Robimy dokładnie wszystko odwrotnie”<br></strong><br></p><p>Zdaniem Materki, argumenty za likwidacją są wyłącznie polityczne, a konsekwencje odczują obywatele i cały system bezpieczeństwa.</p>To jest temat polityczny, który będzie znowu oddziaływał na służbę. My robimy dokładnie wszystko odwrotnie, co powinniśmy teraz robić<p></p><p>– mówi.</p><p>Zwraca uwagę, że zamiast wykorzystać istniejącą służbę również do zadań związanych z zagrożeniami hybrydowymi, państwo wybiera scenariusz reorganizacji kilku formacji naraz.</p>CBA likwidujemy, przez to przekładamy część do ABW – czyli reorganizacja w ABW, znowu… Odciągamy w ABW, destabilizujemy policję, a policja jest kluczowa przy dzisiejszych zagrożeniach<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p>W efekcie – jak ostrzega – poziom bezpieczeństwa publicznego będzie spadał, a przestępczość, w tym korupcja i przestępstwa brutalne, będą rosły szybciej niż zdolność państwa do reakcji.</p><p><strong>Korupcja, Ukraińcy i utracone narzędzie<br></strong><br></p><p>Materka przypomina też, że w obecnej sytuacji – napływu dużej liczby uchodźców i firm zza wschodniej granicy – walka z korupcją powinna być wzmacniana, nie osłabiana.</p>Przykład Ukraińców. Nie chcę tutaj generalizować, ale to, co się dzieje z korupcją w Ukrainie, mieliśmy ostatnio przypadek. Przecież my mamy kilkanaście tysięcy działalności gospodarczych prowadzonych przez Ukraińców. Oni też, nie bądźmy naiwni, przywieźli ze sobą zwiększone zagrożenie korupcją<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W ocenie generała, państwo traci narzędzie, które było stworzone właśnie do tego typu wyzwań.</p>Zamiast wykorzystać zorganizowaną służbę, destabilizujemy ją i rozkładamy na inne formacje, które i tak mają pełne ręce roboty<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– CBA to gotowa, zorganizowana służba z najnowszym doświadczeniem. Zamiast ją wzmocnić, rozbijamy system i destabilizujemy ABW oraz policję – ostrzega gen. Maciej Materka.<br></strong><br></p><p>W Sejmie procedowany jest projekt ustawy o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dla gen. Macieja Materki, byłego szefa polskiego kontrwywiadu i jednego z twórców CBA, to decyzja nie tylko niezrozumiała, ale wręcz sprzeczna z interesem bezpieczeństwa państwa – zwłaszcza w sytuacji narastającej wojny hybrydowej. </p><p><strong>„Byłem funkcjonariuszem numer 5”<br></strong><br></p><p>Materka przypomina, że z CBA jest związany od pierwszego dnia istnienia tej służby.</p>Dzisiaj w Sejmie ma być czytanie projektu ustawy o likwidacji CBA i dla mnie jest to o tyle osobiste, ponieważ ja byłem od pierwszego dnia w CBA, miałem numer funkcjonariusza 5, pierwszego dnia, kiedy weszła ustawa w życie. I przez dziewięć lat budowałem to CBA<p></p><p>– mówi.</p><p>Podkreśla, że Biuro w znacznej części powstawało pod rządami obecnej koalicji, co czyni dzisiejsze decyzje tym bardziej paradoksalnym.</p>Ciekawostką jest, że CBA było budowane tak naprawdę przez siedem lat za czasów aktualnej koalicji, tych osób, które rządzą<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Państwo w kryzysie<br></strong><br></p><p>Były szef kontrwywiadu zwraca uwagę, że likwidacja CBA odbywa się w momencie nakładających się kryzysów: wojny w Ukrainie, rosyjskiej dywersji, napiętego budżetu i rosnących zagrożeń wewnętrznych:</p>Dzisiaj państwo polskie, w wyniku tego, że znowu zadziałała polityka i w wyniku kilku spraw, które być może są do wyjaśnienia, my w tak trudnym momencie likwidujemy całą służbę<p></p><p>– ocenia.</p><p>Materka podkreśla, że CBA posiada najświeższe doświadczenie w państwie, jeśli chodzi o zwalczanie korupcji i przestępczości gospodarczej.</p>Potrzebna jest służba, która zdobyła doświadczenie najnowsze w państwie. (…) My wyłączamy teraz CBA – służbę, która jest zorganizowana<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Gotowa, ogólnokrajowa struktura<br></strong><br></p><p>Generał zwraca uwagę na aspekt praktyczny, o którym często zapominają politycy.</p>Ja wiem, bo po prostu pracowałem, budowałem to CBA od pierwszego dnia – jak trudno jest zbudować instytucję, która będzie działała. To nie chodzi o to, że my na papierze ustawę napiszemy i ogłosimy, ale potem – do momentu, kiedy w reżimie administracji trzeba mnóstwo przepisów sprawdzić – mija czas<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Przypomina, że CBA jest kompaktową, ale rozproszoną po całym kraju strukturą, z logistyką i wypracowanymi procedurami.</p>Dzisiaj mamy instytucję, która jest dosyć kompaktowa, rozsiana po całym kraju, z logistyką, z pewnymi możliwościami. Kadry mogły być wymienione i zostały wymienione, więc zupełnie jakby niepotrzebna jest ta likwidacja<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>„Robimy dokładnie wszystko odwrotnie”<br></strong><br></p><p>Zdaniem Materki, argumenty za likwidacją są wyłącznie polityczne, a konsekwencje odczują obywatele i cały system bezpieczeństwa.</p>To jest temat polityczny, który będzie znowu oddziaływał na służbę. My robimy dokładnie wszystko odwrotnie, co powinniśmy teraz robić<p></p><p>– mówi.</p><p>Zwraca uwagę, że zamiast wykorzystać istniejącą służbę również do zadań związanych z zagrożeniami hybrydowymi, państwo wybiera scenariusz reorganizacji kilku formacji naraz.</p>CBA likwidujemy, przez to przekładamy część do ABW – czyli reorganizacja w ABW, znowu… Odciągamy w ABW, destabilizujemy policję, a policja jest kluczowa przy dzisiejszych zagrożeniach<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p>W efekcie – jak ostrzega – poziom bezpieczeństwa publicznego będzie spadał, a przestępczość, w tym korupcja i przestępstwa brutalne, będą rosły szybciej niż zdolność państwa do reakcji.</p><p><strong>Korupcja, Ukraińcy i utracone narzędzie<br></strong><br></p><p>Materka przypomina też, że w obecnej sytuacji – napływu dużej liczby uchodźców i firm zza wschodniej granicy – walka z korupcją powinna być wzmacniana, nie osłabiana.</p>Przykład Ukraińców. Nie chcę tutaj generalizować, ale to, co się dzieje z korupcją w Ukrainie, mieliśmy ostatnio przypadek. Przecież my mamy kilkanaście tysięcy działalności gospodarczych prowadzonych przez Ukraińców. Oni też, nie bądźmy naiwni, przywieźli ze sobą zwiększone zagrożenie korupcją<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W ocenie generała, państwo traci narzędzie, które było stworzone właśnie do tego typu wyzwań.</p>Zamiast wykorzystać zorganizowaną służbę, destabilizujemy ją i rozkładamy na inne formacje, które i tak mają pełne ręce roboty<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 18:01:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dd1d1cb2/4ed402df.mp3" length="20107568" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1435</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– CBA to gotowa, zorganizowana służba z najnowszym doświadczeniem. Zamiast ją wzmocnić, rozbijamy system i destabilizujemy ABW oraz policję – ostrzega gen. Maciej Materka.<br></strong><br></p><p>W Sejmie procedowany jest projekt ustawy o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dla gen. Macieja Materki, byłego szefa polskiego kontrwywiadu i jednego z twórców CBA, to decyzja nie tylko niezrozumiała, ale wręcz sprzeczna z interesem bezpieczeństwa państwa – zwłaszcza w sytuacji narastającej wojny hybrydowej. </p><p><strong>„Byłem funkcjonariuszem numer 5”<br></strong><br></p><p>Materka przypomina, że z CBA jest związany od pierwszego dnia istnienia tej służby.</p>Dzisiaj w Sejmie ma być czytanie projektu ustawy o likwidacji CBA i dla mnie jest to o tyle osobiste, ponieważ ja byłem od pierwszego dnia w CBA, miałem numer funkcjonariusza 5, pierwszego dnia, kiedy weszła ustawa w życie. I przez dziewięć lat budowałem to CBA<p></p><p>– mówi.</p><p>Podkreśla, że Biuro w znacznej części powstawało pod rządami obecnej koalicji, co czyni dzisiejsze decyzje tym bardziej paradoksalnym.</p>Ciekawostką jest, że CBA było budowane tak naprawdę przez siedem lat za czasów aktualnej koalicji, tych osób, które rządzą<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Państwo w kryzysie<br></strong><br></p><p>Były szef kontrwywiadu zwraca uwagę, że likwidacja CBA odbywa się w momencie nakładających się kryzysów: wojny w Ukrainie, rosyjskiej dywersji, napiętego budżetu i rosnących zagrożeń wewnętrznych:</p>Dzisiaj państwo polskie, w wyniku tego, że znowu zadziałała polityka i w wyniku kilku spraw, które być może są do wyjaśnienia, my w tak trudnym momencie likwidujemy całą służbę<p></p><p>– ocenia.</p><p>Materka podkreśla, że CBA posiada najświeższe doświadczenie w państwie, jeśli chodzi o zwalczanie korupcji i przestępczości gospodarczej.</p>Potrzebna jest służba, która zdobyła doświadczenie najnowsze w państwie. (…) My wyłączamy teraz CBA – służbę, która jest zorganizowana<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Gotowa, ogólnokrajowa struktura<br></strong><br></p><p>Generał zwraca uwagę na aspekt praktyczny, o którym często zapominają politycy.</p>Ja wiem, bo po prostu pracowałem, budowałem to CBA od pierwszego dnia – jak trudno jest zbudować instytucję, która będzie działała. To nie chodzi o to, że my na papierze ustawę napiszemy i ogłosimy, ale potem – do momentu, kiedy w reżimie administracji trzeba mnóstwo przepisów sprawdzić – mija czas<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Przypomina, że CBA jest kompaktową, ale rozproszoną po całym kraju strukturą, z logistyką i wypracowanymi procedurami.</p>Dzisiaj mamy instytucję, która jest dosyć kompaktowa, rozsiana po całym kraju, z logistyką, z pewnymi możliwościami. Kadry mogły być wymienione i zostały wymienione, więc zupełnie jakby niepotrzebna jest ta likwidacja<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>„Robimy dokładnie wszystko odwrotnie”<br></strong><br></p><p>Zdaniem Materki, argumenty za likwidacją są wyłącznie polityczne, a konsekwencje odczują obywatele i cały system bezpieczeństwa.</p>To jest temat polityczny, który będzie znowu oddziaływał na służbę. My robimy dokładnie wszystko odwrotnie, co powinniśmy teraz robić<p></p><p>– mówi.</p><p>Zwraca uwagę, że zamiast wykorzystać istniejącą służbę również do zadań związanych z zagrożeniami hybrydowymi, państwo wybiera scenariusz reorganizacji kilku formacji naraz.</p>CBA likwidujemy, przez to przekładamy część do ABW – czyli reorganizacja w ABW, znowu… Odciągamy w ABW, destabilizujemy policję, a policja jest kluczowa przy dzisiejszych zagrożeniach<p></p><p>– wyjaśnia.</p><p>W efekcie – jak ostrzega – poziom bezpieczeństwa publicznego będzie spadał, a przestępczość, w tym korupcja i przestępstwa brutalne, będą rosły szybciej niż zdolność państwa do reakcji.</p><p><strong>Korupcja, Ukraińcy i utracone narzędzie<br></strong><br></p><p>Materka przypomina też, że w obecnej sytuacji – napływu dużej liczby uchodźców i firm zza wschodniej granicy – walka z korupcją powinna być wzmacniana, nie osłabiana.</p>Przykład Ukraińców. Nie chcę tutaj generalizować, ale to, co się dzieje z korupcją w Ukrainie, mieliśmy ostatnio przypadek. Przecież my mamy kilkanaście tysięcy działalności gospodarczych prowadzonych przez Ukraińców. Oni też, nie bądźmy naiwni, przywieźli ze sobą zwiększone zagrożenie korupcją<p></p><p>– podkreśla.</p><p>W ocenie generała, państwo traci narzędzie, które było stworzone właśnie do tego typu wyzwań.</p>Zamiast wykorzystać zorganizowaną służbę, destabilizujemy ją i rozkładamy na inne formacje, które i tak mają pełne ręce roboty<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>ECR Kongres Młodych już w dniach 27-29 listopada w Lublinie</title>
      <itunes:episode>12052</itunes:episode>
      <podcast:episode>12052</podcast:episode>
      <itunes:title>ECR Kongres Młodych już w dniach 27-29 listopada w Lublinie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6e3a205b-bccf-4f99-89fb-a59d5310b2bc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/46c41417</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Młodzi konserwatyści z całej Europy będą dyskutować o rozmaitych aspektach przyszłości kontynentu. Wydarzenie odbędzie się pod patronatem prezydenta RP Karola Nawrockiego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Młodzi konserwatyści z całej Europy będą dyskutować o rozmaitych aspektach przyszłości kontynentu. Wydarzenie odbędzie się pod patronatem prezydenta RP Karola Nawrockiego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 15:50:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/46c41417/03fc227f.mp3" length="12686316" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>614</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Młodzi konserwatyści z całej Europy będą dyskutować o rozmaitych aspektach przyszłości kontynentu. Wydarzenie odbędzie się pod patronatem prezydenta RP Karola Nawrockiego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Grzegorz Maksel: liczę, że politycy ponad podziałami zajmą się problemem patostreamingu i nielegalnych kasyn</title>
      <itunes:episode>12051</itunes:episode>
      <podcast:episode>12051</podcast:episode>
      <itunes:title>Grzegorz Maksel: liczę, że politycy ponad podziałami zajmą się problemem patostreamingu i nielegalnych kasyn</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6ff3d98d-afca-48ff-9e4a-00258004b520</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/19e888ed</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Lwia część naszej klasy politycznej to ludzie z poprzedniej epoki, nierozumiejący dzisiejszych wyzwań - ubolewa działacz społeczny, </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Lwia część naszej klasy politycznej to ludzie z poprzedniej epoki, nierozumiejący dzisiejszych wyzwań - ubolewa działacz społeczny, </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 14:57:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/19e888ed/3ea8d815.mp3" length="25816425" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>645</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Lwia część naszej klasy politycznej to ludzie z poprzedniej epoki, nierozumiejący dzisiejszych wyzwań - ubolewa działacz społeczny, </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Członek kolegium IPN dyrektorem gabinetu Czarzastego, Marek Siwiec wraca jako szef Kancelarii Sejmu</title>
      <itunes:episode>12050</itunes:episode>
      <podcast:episode>12050</podcast:episode>
      <itunes:title>Członek kolegium IPN dyrektorem gabinetu Czarzastego, Marek Siwiec wraca jako szef Kancelarii Sejmu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7403141b-873f-4e80-af5f-5344a6ffc77d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/853d1edc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Decyzje personalne nowego marszałka Sejmu komentuje dziennikarz śledczy Jerzy Jachowicz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Decyzje personalne nowego marszałka Sejmu komentuje dziennikarz śledczy Jerzy Jachowicz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 10:34:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/853d1edc/03f5167d.mp3" length="24572829" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1233</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Decyzje personalne nowego marszałka Sejmu komentuje dziennikarz śledczy Jerzy Jachowicz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Beata Maciejewska ujawnia mroczną stronę Lewicy. „To jest po prostu popiół”</title>
      <itunes:episode>12049</itunes:episode>
      <podcast:episode>12049</podcast:episode>
      <itunes:title>Beata Maciejewska ujawnia mroczną stronę Lewicy. „To jest po prostu popiół”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a28a54ec-67c4-4cb1-afa0-6fecb42766de</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f1eceb49</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Była posłanka Lewicy Beata Maciejewska nie ma wątpliwości, że wybór Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu był „sprawą przesądzoną”, ale dla samej lewicy to – jej zdaniem – bardzo zły sygnał. Przypomniała, że tak była przecież skonstruowana umowa koalicyjna, dodając, że Czarzasty głosami koalicji, ale wcześniej także PiS, przeszedł drogę od wicemarszałka do drugiej osoby w państwie.</p>Jest dzisiaj drugą osobą w państwie, osoba, która w mojej ocenie takiej funkcji nie powinna pełnić<p>– mówi.</p><p>Maciejewska wraca do wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 2021 r., który dotyczył wewnętrznego funkcjonowania Nowej Lewicy. Jak podkreśla, „w sprawie łamania statutu demokracji wewnętrznej i zasad swojej własnej partii” sąd opisał mechanizmy ręcznego sterowania przez Czarzastego.</p>Kiedy Czarzasty po prostu przeniósł na przykład obrady zarządu z jednego miejsca na drugie, żeby nie wpuścić członków, których nie chciał, żeby byli na sali. Wyrzucał ich, proponował kolejne głosowania, wymagał reasumpcji głosowań tak długo, dopóki nie uzyskał wyniku dla siebie właściwego<p>– relacjonuje była posłanka.</p><p>Opisuje też sposób wybierania władz partii po połączeniu z Wiosną.</p><p>Samo głosowanie na przewodniczących partii (…) odbywało się tak, że myśmy po prostu dostawali sms-ami nazwiska, tych, na których należy głosować</p><p>– mówi.</p><p>W jej ocenie nominacje w Sejmie po wyborze Czarzastego pokazują, że nie chodzi o „nową lewicę”, lecz o powrót starego aparatu.</p><p>Przywrócił swoich kolegów dawnych z PZPR-u, nie tylko Marka Siwca, ale też Marka Dyducha, który po prostu został szefem Biura Analiz Sejmowych. Ogólnie z wartościami to nie ma nic wspólnego. Ma to wiele wspólnego z posadami, stołkami i taką karierą osobistą</p><p>– komentowała.</p><p>Maciejewska mocno podkreśla, że z perspektywy Wiosny i jej wyborców projekt, który miał odświeżyć lewicę, został całkowicie wchłonięty przez dawnych działaczy SLD.</p>Dzisiaj, sześć lat później, z wiosny nie zostało prawie nic, kilka paprotek, bo Czarzasty potrzebuje jakichś kobiet, które po prostu zasłonią całkowite przejęcie tej partii przez PZPR dawne albo kolegów dawnych Czarzastego. Tych naszych wartości, w które myśmy naprawdę wierzyli (…) to jest po prostu popiół<p>– stwierdza.</p><p>Była posłanka zwraca też uwagę na wpływ Anny Marii Żukowskiej, dziś szefowej klubu Lewicy.</p>Ona ma taki udział, że jest bardzo bliską współpracownicą Włodzimierza Czerzostego i osobą pod ochroną<p>– mówi. Przypomina, że Żukowska objęła stanowisko mimo bardzo krytycznego odbioru w klubie.</p><p>Anna Maria Żukowska została szefową, przypomnę, klubu parlamentarnego Lewicy, będąc polityczką bardzo niepopularną, wypowiadającą się bardzo często w sposób skrajnie kontrowersyjny i nieszanowaną. (…) Została przewodniczącą klubu parlamentarnego z powodów personalnych koneksji, bo przecież nie z powodu kompetencji</p><p>– oznajmiła.</p><p>Zdaniem Maciejewskiej, z punktu widzenia koalicji rządzącej wybór Czarzastego jest wygodny.</p>Można by było powiedzieć, że Włodzimierz Czarzasty będzie takim głównym kamerdynerem, zarządzającym dużym domem, jakim jest Sejm, ku chwale premiera Tuska<p>– ocenia, przewidując, że marszałek będzie lojalnym wykonawcą interesów koalicji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Była posłanka Lewicy Beata Maciejewska nie ma wątpliwości, że wybór Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu był „sprawą przesądzoną”, ale dla samej lewicy to – jej zdaniem – bardzo zły sygnał. Przypomniała, że tak była przecież skonstruowana umowa koalicyjna, dodając, że Czarzasty głosami koalicji, ale wcześniej także PiS, przeszedł drogę od wicemarszałka do drugiej osoby w państwie.</p>Jest dzisiaj drugą osobą w państwie, osoba, która w mojej ocenie takiej funkcji nie powinna pełnić<p>– mówi.</p><p>Maciejewska wraca do wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 2021 r., który dotyczył wewnętrznego funkcjonowania Nowej Lewicy. Jak podkreśla, „w sprawie łamania statutu demokracji wewnętrznej i zasad swojej własnej partii” sąd opisał mechanizmy ręcznego sterowania przez Czarzastego.</p>Kiedy Czarzasty po prostu przeniósł na przykład obrady zarządu z jednego miejsca na drugie, żeby nie wpuścić członków, których nie chciał, żeby byli na sali. Wyrzucał ich, proponował kolejne głosowania, wymagał reasumpcji głosowań tak długo, dopóki nie uzyskał wyniku dla siebie właściwego<p>– relacjonuje była posłanka.</p><p>Opisuje też sposób wybierania władz partii po połączeniu z Wiosną.</p><p>Samo głosowanie na przewodniczących partii (…) odbywało się tak, że myśmy po prostu dostawali sms-ami nazwiska, tych, na których należy głosować</p><p>– mówi.</p><p>W jej ocenie nominacje w Sejmie po wyborze Czarzastego pokazują, że nie chodzi o „nową lewicę”, lecz o powrót starego aparatu.</p><p>Przywrócił swoich kolegów dawnych z PZPR-u, nie tylko Marka Siwca, ale też Marka Dyducha, który po prostu został szefem Biura Analiz Sejmowych. Ogólnie z wartościami to nie ma nic wspólnego. Ma to wiele wspólnego z posadami, stołkami i taką karierą osobistą</p><p>– komentowała.</p><p>Maciejewska mocno podkreśla, że z perspektywy Wiosny i jej wyborców projekt, który miał odświeżyć lewicę, został całkowicie wchłonięty przez dawnych działaczy SLD.</p>Dzisiaj, sześć lat później, z wiosny nie zostało prawie nic, kilka paprotek, bo Czarzasty potrzebuje jakichś kobiet, które po prostu zasłonią całkowite przejęcie tej partii przez PZPR dawne albo kolegów dawnych Czarzastego. Tych naszych wartości, w które myśmy naprawdę wierzyli (…) to jest po prostu popiół<p>– stwierdza.</p><p>Była posłanka zwraca też uwagę na wpływ Anny Marii Żukowskiej, dziś szefowej klubu Lewicy.</p>Ona ma taki udział, że jest bardzo bliską współpracownicą Włodzimierza Czerzostego i osobą pod ochroną<p>– mówi. Przypomina, że Żukowska objęła stanowisko mimo bardzo krytycznego odbioru w klubie.</p><p>Anna Maria Żukowska została szefową, przypomnę, klubu parlamentarnego Lewicy, będąc polityczką bardzo niepopularną, wypowiadającą się bardzo często w sposób skrajnie kontrowersyjny i nieszanowaną. (…) Została przewodniczącą klubu parlamentarnego z powodów personalnych koneksji, bo przecież nie z powodu kompetencji</p><p>– oznajmiła.</p><p>Zdaniem Maciejewskiej, z punktu widzenia koalicji rządzącej wybór Czarzastego jest wygodny.</p>Można by było powiedzieć, że Włodzimierz Czarzasty będzie takim głównym kamerdynerem, zarządzającym dużym domem, jakim jest Sejm, ku chwale premiera Tuska<p>– ocenia, przewidując, że marszałek będzie lojalnym wykonawcą interesów koalicji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 10:15:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f1eceb49/510ca0da.mp3" length="32445187" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1351</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Była posłanka Lewicy Beata Maciejewska nie ma wątpliwości, że wybór Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu był „sprawą przesądzoną”, ale dla samej lewicy to – jej zdaniem – bardzo zły sygnał. Przypomniała, że tak była przecież skonstruowana umowa koalicyjna, dodając, że Czarzasty głosami koalicji, ale wcześniej także PiS, przeszedł drogę od wicemarszałka do drugiej osoby w państwie.</p>Jest dzisiaj drugą osobą w państwie, osoba, która w mojej ocenie takiej funkcji nie powinna pełnić<p>– mówi.</p><p>Maciejewska wraca do wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 2021 r., który dotyczył wewnętrznego funkcjonowania Nowej Lewicy. Jak podkreśla, „w sprawie łamania statutu demokracji wewnętrznej i zasad swojej własnej partii” sąd opisał mechanizmy ręcznego sterowania przez Czarzastego.</p>Kiedy Czarzasty po prostu przeniósł na przykład obrady zarządu z jednego miejsca na drugie, żeby nie wpuścić członków, których nie chciał, żeby byli na sali. Wyrzucał ich, proponował kolejne głosowania, wymagał reasumpcji głosowań tak długo, dopóki nie uzyskał wyniku dla siebie właściwego<p>– relacjonuje była posłanka.</p><p>Opisuje też sposób wybierania władz partii po połączeniu z Wiosną.</p><p>Samo głosowanie na przewodniczących partii (…) odbywało się tak, że myśmy po prostu dostawali sms-ami nazwiska, tych, na których należy głosować</p><p>– mówi.</p><p>W jej ocenie nominacje w Sejmie po wyborze Czarzastego pokazują, że nie chodzi o „nową lewicę”, lecz o powrót starego aparatu.</p><p>Przywrócił swoich kolegów dawnych z PZPR-u, nie tylko Marka Siwca, ale też Marka Dyducha, który po prostu został szefem Biura Analiz Sejmowych. Ogólnie z wartościami to nie ma nic wspólnego. Ma to wiele wspólnego z posadami, stołkami i taką karierą osobistą</p><p>– komentowała.</p><p>Maciejewska mocno podkreśla, że z perspektywy Wiosny i jej wyborców projekt, który miał odświeżyć lewicę, został całkowicie wchłonięty przez dawnych działaczy SLD.</p>Dzisiaj, sześć lat później, z wiosny nie zostało prawie nic, kilka paprotek, bo Czarzasty potrzebuje jakichś kobiet, które po prostu zasłonią całkowite przejęcie tej partii przez PZPR dawne albo kolegów dawnych Czarzastego. Tych naszych wartości, w które myśmy naprawdę wierzyli (…) to jest po prostu popiół<p>– stwierdza.</p><p>Była posłanka zwraca też uwagę na wpływ Anny Marii Żukowskiej, dziś szefowej klubu Lewicy.</p>Ona ma taki udział, że jest bardzo bliską współpracownicą Włodzimierza Czerzostego i osobą pod ochroną<p>– mówi. Przypomina, że Żukowska objęła stanowisko mimo bardzo krytycznego odbioru w klubie.</p><p>Anna Maria Żukowska została szefową, przypomnę, klubu parlamentarnego Lewicy, będąc polityczką bardzo niepopularną, wypowiadającą się bardzo często w sposób skrajnie kontrowersyjny i nieszanowaną. (…) Została przewodniczącą klubu parlamentarnego z powodów personalnych koneksji, bo przecież nie z powodu kompetencji</p><p>– oznajmiła.</p><p>Zdaniem Maciejewskiej, z punktu widzenia koalicji rządzącej wybór Czarzastego jest wygodny.</p>Można by było powiedzieć, że Włodzimierz Czarzasty będzie takim głównym kamerdynerem, zarządzającym dużym domem, jakim jest Sejm, ku chwale premiera Tuska<p>– ocenia, przewidując, że marszałek będzie lojalnym wykonawcą interesów koalicji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/f1eceb49/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>PRZEŁOMOWE BIOTECHNOLOGIE Z POLSKI. 60 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>12048</itunes:episode>
      <podcast:episode>12048</podcast:episode>
      <itunes:title>PRZEŁOMOWE BIOTECHNOLOGIE Z POLSKI. 60 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">224c3568-9ca0-4310-b51d-fba1ab821d90</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0448fcdc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Substytut krwi, nanocząstki, które można wykorzystywać do celowanej terapii onkologicznej oraz przełomowe rozwiązanie do transplantacji organów.  To niektóre z technologii rozwijanych przez polską firmę Nano Group, której prezes i wiceprezes, Przemysław Mazurek i Piotr Mierzejewski, są  gośćmi Limes inferior. </p><ul><li>Jak powstała spółka - jak rozwija się obecnie, jako grupa?</li><li>Które kluczowe rodziny projektów obecnie rozwija? Jaki mają one potencjał? Na jakim są etapie, jakie bariery muszą jeszcze pokonać?</li><li>Jak się robi firmę biotechnologii medycznych w Polsce? Jak silny i perspektywiczny jest nasz sektor? Czego potrzeba - czy ma szansę rozwinąć się  do flagowej gałęzi gospodarki?</li></ul><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Substytut krwi, nanocząstki, które można wykorzystywać do celowanej terapii onkologicznej oraz przełomowe rozwiązanie do transplantacji organów.  To niektóre z technologii rozwijanych przez polską firmę Nano Group, której prezes i wiceprezes, Przemysław Mazurek i Piotr Mierzejewski, są  gośćmi Limes inferior. </p><ul><li>Jak powstała spółka - jak rozwija się obecnie, jako grupa?</li><li>Które kluczowe rodziny projektów obecnie rozwija? Jaki mają one potencjał? Na jakim są etapie, jakie bariery muszą jeszcze pokonać?</li><li>Jak się robi firmę biotechnologii medycznych w Polsce? Jak silny i perspektywiczny jest nasz sektor? Czego potrzeba - czy ma szansę rozwinąć się  do flagowej gałęzi gospodarki?</li></ul><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 09:47:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0448fcdc/ea664c9f.mp3" length="38269781" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1839</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Substytut krwi, nanocząstki, które można wykorzystywać do celowanej terapii onkologicznej oraz przełomowe rozwiązanie do transplantacji organów.  To niektóre z technologii rozwijanych przez polską firmę Nano Group, której prezes i wiceprezes, Przemysław Mazurek i Piotr Mierzejewski, są  gośćmi Limes inferior. </p><ul><li>Jak powstała spółka - jak rozwija się obecnie, jako grupa?</li><li>Które kluczowe rodziny projektów obecnie rozwija? Jaki mają one potencjał? Na jakim są etapie, jakie bariery muszą jeszcze pokonać?</li><li>Jak się robi firmę biotechnologii medycznych w Polsce? Jak silny i perspektywiczny jest nasz sektor? Czego potrzeba - czy ma szansę rozwinąć się  do flagowej gałęzi gospodarki?</li></ul><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Salon dyrektor Luwru za 1 mln euro? - niespodziewane reperkusje włamania do muzeum</title>
      <itunes:episode>12047</itunes:episode>
      <podcast:episode>12047</podcast:episode>
      <itunes:title>Salon dyrektor Luwru za 1 mln euro? - niespodziewane reperkusje włamania do muzeum</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ea9faef4-2de3-411c-a8f0-c09cba297f2a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ed08bc11</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Autor "Kroniki paryskiej" Piotr Witt opowiada o tym, jak słynne włamanie do Luwru przyczyniło się do zdemaskowania patologii w tym muzeum.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Autor "Kroniki paryskiej" Piotr Witt opowiada o tym, jak słynne włamanie do Luwru przyczyniło się do zdemaskowania patologii w tym muzeum.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 09:19:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ed08bc11/4a1c4946.mp3" length="6682522" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>476</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Autor "Kroniki paryskiej" Piotr Witt opowiada o tym, jak słynne włamanie do Luwru przyczyniło się do zdemaskowania patologii w tym muzeum.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mularczyk: Ataki Sikorskiego i narracja Berlina mają wspólny cel</title>
      <itunes:episode>12046</itunes:episode>
      <podcast:episode>12046</podcast:episode>
      <itunes:title>Mularczyk: Ataki Sikorskiego i narracja Berlina mają wspólny cel</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d793f00d-af58-44b7-bbde-a681f2ecd48d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1e3c4aaa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet Arkadiusz Mularczyk ostro ocenił wystąpienie Radosława Sikorskiego w Sejmie, w którym szef MSZ krytykował prezydenta Karola Nawrockiego. Europoseł uważa, że była to demonstracja politycznej arogancji i próba zbudowania własnej pozycji kosztem głowy państwa.</p>Prezydent państwa polskiego reprezentuje Polskę na zewnątrz i nie jest związany instrukcjami rządu. To nieprawda, że prezydent ma słuchać premiera<p>– podkreśla Mularczyk.</p><p>Jego zdaniem Sikorski ignoruje rosnący eurosceptycyzm w wielu krajach UE, gdzie krytykowane są polityki Zielonego Ładu i migracji. Atak na Nawrockiego, jak ocenia, ma głównie wymiar polityczno-emocjonalny.</p>Sikorski jest takim zwierzęciem politycznym, które siłę bierze z aroganckich, bezczelnych wypowiedzi. Tu akurat uznał, że będzie się budował na atakowaniu prezydenta<p>– dodaje.</p><p>Niemcy, ambasador i „operacje kognitywne”</p><p>Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest spór o reparacje i krytyczne słowa ambasadora Niemiec, który sugerował, że działania Mularczyka „grają na korzyść Putina”. Europoseł widzi w tym element szerszej strategii Berlina i polskiego rządu.</p>W pewien sposób Niemcy koordynują swoją politykę w Polsce z obecnym rządem<p>– twierdzi.</p><p>Jego zdaniem Berlin próbuje przejść do ofensywy, dyskredytując raport reparacyjny i osłabiając pozycję Polski w debacie międzynarodowej.</p>Oni byli tym raportem tłuczeni po głowie przez trzy lata. Teraz próbują go ośmieszyć, porównując nas do Putina<p>– mówi.</p><p>Mularczyk przypomina także problem ze zrabowanymi w czasie wojny polskimi dziełami sztuki, które trafiają dziś na aukcje w Niemczech.</p>Niemcy drugi raz próbują zarobić na wojnie<p>– ocenia, wskazując, że ich prawo pozwala na zasiedzenie przedmiotów po 30 latach.</p><p>W jego ocenie działania Berlina i narracja Sikorskiego mają wspólny cel: przed wyborami w Polsce i Europie osłabić temat reparacji i podważyć mandat prezydenta Nawrockiego.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet Arkadiusz Mularczyk ostro ocenił wystąpienie Radosława Sikorskiego w Sejmie, w którym szef MSZ krytykował prezydenta Karola Nawrockiego. Europoseł uważa, że była to demonstracja politycznej arogancji i próba zbudowania własnej pozycji kosztem głowy państwa.</p>Prezydent państwa polskiego reprezentuje Polskę na zewnątrz i nie jest związany instrukcjami rządu. To nieprawda, że prezydent ma słuchać premiera<p>– podkreśla Mularczyk.</p><p>Jego zdaniem Sikorski ignoruje rosnący eurosceptycyzm w wielu krajach UE, gdzie krytykowane są polityki Zielonego Ładu i migracji. Atak na Nawrockiego, jak ocenia, ma głównie wymiar polityczno-emocjonalny.</p>Sikorski jest takim zwierzęciem politycznym, które siłę bierze z aroganckich, bezczelnych wypowiedzi. Tu akurat uznał, że będzie się budował na atakowaniu prezydenta<p>– dodaje.</p><p>Niemcy, ambasador i „operacje kognitywne”</p><p>Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest spór o reparacje i krytyczne słowa ambasadora Niemiec, który sugerował, że działania Mularczyka „grają na korzyść Putina”. Europoseł widzi w tym element szerszej strategii Berlina i polskiego rządu.</p>W pewien sposób Niemcy koordynują swoją politykę w Polsce z obecnym rządem<p>– twierdzi.</p><p>Jego zdaniem Berlin próbuje przejść do ofensywy, dyskredytując raport reparacyjny i osłabiając pozycję Polski w debacie międzynarodowej.</p>Oni byli tym raportem tłuczeni po głowie przez trzy lata. Teraz próbują go ośmieszyć, porównując nas do Putina<p>– mówi.</p><p>Mularczyk przypomina także problem ze zrabowanymi w czasie wojny polskimi dziełami sztuki, które trafiają dziś na aukcje w Niemczech.</p>Niemcy drugi raz próbują zarobić na wojnie<p>– ocenia, wskazując, że ich prawo pozwala na zasiedzenie przedmiotów po 30 latach.</p><p>W jego ocenie działania Berlina i narracja Sikorskiego mają wspólny cel: przed wyborami w Polsce i Europie osłabić temat reparacji i podważyć mandat prezydenta Nawrockiego.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 09:08:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1e3c4aaa/1ba1f064.mp3" length="29413221" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1225</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet Arkadiusz Mularczyk ostro ocenił wystąpienie Radosława Sikorskiego w Sejmie, w którym szef MSZ krytykował prezydenta Karola Nawrockiego. Europoseł uważa, że była to demonstracja politycznej arogancji i próba zbudowania własnej pozycji kosztem głowy państwa.</p>Prezydent państwa polskiego reprezentuje Polskę na zewnątrz i nie jest związany instrukcjami rządu. To nieprawda, że prezydent ma słuchać premiera<p>– podkreśla Mularczyk.</p><p>Jego zdaniem Sikorski ignoruje rosnący eurosceptycyzm w wielu krajach UE, gdzie krytykowane są polityki Zielonego Ładu i migracji. Atak na Nawrockiego, jak ocenia, ma głównie wymiar polityczno-emocjonalny.</p>Sikorski jest takim zwierzęciem politycznym, które siłę bierze z aroganckich, bezczelnych wypowiedzi. Tu akurat uznał, że będzie się budował na atakowaniu prezydenta<p>– dodaje.</p><p>Niemcy, ambasador i „operacje kognitywne”</p><p>Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest spór o reparacje i krytyczne słowa ambasadora Niemiec, który sugerował, że działania Mularczyka „grają na korzyść Putina”. Europoseł widzi w tym element szerszej strategii Berlina i polskiego rządu.</p>W pewien sposób Niemcy koordynują swoją politykę w Polsce z obecnym rządem<p>– twierdzi.</p><p>Jego zdaniem Berlin próbuje przejść do ofensywy, dyskredytując raport reparacyjny i osłabiając pozycję Polski w debacie międzynarodowej.</p>Oni byli tym raportem tłuczeni po głowie przez trzy lata. Teraz próbują go ośmieszyć, porównując nas do Putina<p>– mówi.</p><p>Mularczyk przypomina także problem ze zrabowanymi w czasie wojny polskimi dziełami sztuki, które trafiają dziś na aukcje w Niemczech.</p>Niemcy drugi raz próbują zarobić na wojnie<p>– ocenia, wskazując, że ich prawo pozwala na zasiedzenie przedmiotów po 30 latach.</p><p>W jego ocenie działania Berlina i narracja Sikorskiego mają wspólny cel: przed wyborami w Polsce i Europie osłabić temat reparacji i podważyć mandat prezydenta Nawrockiego.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/1e3c4aaa/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Rafał Ziemkiewicz ostrzega, że Polska powiela schematy znane z upadku II RP, a życie publiczne zdominował „kundlizm” — mentalność, która rozbija wspólnotę i niszczy państwowość.</title>
      <itunes:episode>12045</itunes:episode>
      <podcast:episode>12045</podcast:episode>
      <itunes:title>Rafał Ziemkiewicz ostrzega, że Polska powiela schematy znane z upadku II RP, a życie publiczne zdominował „kundlizm” — mentalność, która rozbija wspólnotę i niszczy państwowość.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5b56c89c-9c4d-46ed-ade0-6a4a1d375338</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/77580808</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W dyskusji prowadzonej przez Wojciecha Surmacza w Radiu Wnet Rafał Ziemkiewicz wraca do jednego z kluczowych motywów swojej twórczości: tezy, że współczesna Polska powiela błędy II Rzeczpospolitej – zarówno na poziomie polityki państwa, jak i mentalności elit. Publicysta najwięcej miejsca poświęca diagnozie polskiej klasy politycznej oraz temu, co nazywa „kundlizmem” – zjawiskiem opisanym przez Melchiora Wańkowicza, a jego zdaniem wciąż żywym i widocznym w polskim życiu publicznym.</p><p>Ziemkiewicz przypomina, że wańkowiczowskie pojęcie nie dotyczyło „zawiści”, jak powszechnie się sądzi, ale głębokiej strukturalnej mieszanki cech szlacheckich i chłopskich, które w najgorszym wydaniu dały nowy typ polskiego polityka:</p>„Polak porozbiorowy stał się takim kundlem szlachecko-chłopskim, który wziął z każdego źródła cechy najgorsze. Po szlachcie – puszenie się i pogardę dla innych, ale bez honoru. Po chłopie – chytrość i donosicielstwo, ale bez pracowitości”.<p>To – jak tłumaczy – ma przełożenie na dzisiejsze konflikty polityczne, gdzie brak poczucia wspólnoty i demonstrowania realnej lojalności wobec państwa zastępuje walka partyjnych plemion.</p>W Polsce nie ma demosu. Są stronnictwa, które czują się ze sobą całkowicie niezwiązane. Każde uważa, że to ono jest szlachtą, a tamci to chamstwo, które trzeba wyplenić<p>– komentuje.</p><p>Drugim motywem rozmowy jest analogia między II RP a współczesnością.</p><p>Ziemkiewicz wielokrotnie podkreśla, że jego książka <em>Jakie piękne samobójstwo</em> nie jest publikacją historyczną, lecz ostrzeżeniem przed myśleniem, które już raz doprowadziło Polskę do katastrofy.</p><p>Publicysta pokazuje, jak w latach 30. elity polityczne II RP żyły w fałszywym poczuciu mocarstwowości i niezdolności do chłodnej kalkulacji. W jego ocenie ten sam schemat widać dziś — zarówno po stronie rządzących, jak i opozycji.</p><p>Wtedy sanacja i opozycja ścigały się, kto bardziej postawi Niemców do pionu. Dziś dzieje się to samo: polityka zagraniczna pod publiczkę, urojona mocarstwowość, wiara, że świat działa według jakichś zasad moralnych</p><p>– diagnozował.</p><p>Szczególnie krytykuje polityków, którzy – jak mówi – nie rozumieją natury sojuszy i międzynarodowych zobowiązań.</p><p>Jest jakieś złudzenie, że świat żyje w porządku moralnym, że sojusznicy są dobrem i nie zdradzą. Tymczasem polityka to nie walka dobra ze złem, tylko interesów</p><p>– zaznaczył.</p><p>Ziemkiewicz twierdzi też, że w polskiej polityce wciąż żywy jest „gen Targowicy” – odwoływania się do sił zewnętrznych, gdy w kraju przegrywa się polityczną walkę:</p>W tym ośmioleciu 2015-2023 korowody jeździły do TSUE i Brukseli, żeby pomogły się uporać z przeciwnikami. To jest współczesny odpowiednik tamtego myślenia<p>– stwierdził.</p><p>Mimo rozległości historycznych odniesień Ziemkiewicz sprowadza swoją tezę do prostego wniosku: Polska powtarza strukturalne błędy, bo nie zadała sobie trudu zbudowania nowych elit od 1989 roku.</p><p>Ziemkiewicz przekonuje, że w Polsce istnieje środowisko, które można uznać za elitę, ale jego zdaniem nie ma ono realnego wpływu na bieg wydarzeń. W praktyce państwem rządzą – jak podkreśla publicysta – układy i przyzwyczajenia wyrosłe jeszcze z PRL-u, wciąż funkcjonujące dzięki narracji, że to one odegrały kluczową rolę w obaleniu komunizmu.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W dyskusji prowadzonej przez Wojciecha Surmacza w Radiu Wnet Rafał Ziemkiewicz wraca do jednego z kluczowych motywów swojej twórczości: tezy, że współczesna Polska powiela błędy II Rzeczpospolitej – zarówno na poziomie polityki państwa, jak i mentalności elit. Publicysta najwięcej miejsca poświęca diagnozie polskiej klasy politycznej oraz temu, co nazywa „kundlizmem” – zjawiskiem opisanym przez Melchiora Wańkowicza, a jego zdaniem wciąż żywym i widocznym w polskim życiu publicznym.</p><p>Ziemkiewicz przypomina, że wańkowiczowskie pojęcie nie dotyczyło „zawiści”, jak powszechnie się sądzi, ale głębokiej strukturalnej mieszanki cech szlacheckich i chłopskich, które w najgorszym wydaniu dały nowy typ polskiego polityka:</p>„Polak porozbiorowy stał się takim kundlem szlachecko-chłopskim, który wziął z każdego źródła cechy najgorsze. Po szlachcie – puszenie się i pogardę dla innych, ale bez honoru. Po chłopie – chytrość i donosicielstwo, ale bez pracowitości”.<p>To – jak tłumaczy – ma przełożenie na dzisiejsze konflikty polityczne, gdzie brak poczucia wspólnoty i demonstrowania realnej lojalności wobec państwa zastępuje walka partyjnych plemion.</p>W Polsce nie ma demosu. Są stronnictwa, które czują się ze sobą całkowicie niezwiązane. Każde uważa, że to ono jest szlachtą, a tamci to chamstwo, które trzeba wyplenić<p>– komentuje.</p><p>Drugim motywem rozmowy jest analogia między II RP a współczesnością.</p><p>Ziemkiewicz wielokrotnie podkreśla, że jego książka <em>Jakie piękne samobójstwo</em> nie jest publikacją historyczną, lecz ostrzeżeniem przed myśleniem, które już raz doprowadziło Polskę do katastrofy.</p><p>Publicysta pokazuje, jak w latach 30. elity polityczne II RP żyły w fałszywym poczuciu mocarstwowości i niezdolności do chłodnej kalkulacji. W jego ocenie ten sam schemat widać dziś — zarówno po stronie rządzących, jak i opozycji.</p><p>Wtedy sanacja i opozycja ścigały się, kto bardziej postawi Niemców do pionu. Dziś dzieje się to samo: polityka zagraniczna pod publiczkę, urojona mocarstwowość, wiara, że świat działa według jakichś zasad moralnych</p><p>– diagnozował.</p><p>Szczególnie krytykuje polityków, którzy – jak mówi – nie rozumieją natury sojuszy i międzynarodowych zobowiązań.</p><p>Jest jakieś złudzenie, że świat żyje w porządku moralnym, że sojusznicy są dobrem i nie zdradzą. Tymczasem polityka to nie walka dobra ze złem, tylko interesów</p><p>– zaznaczył.</p><p>Ziemkiewicz twierdzi też, że w polskiej polityce wciąż żywy jest „gen Targowicy” – odwoływania się do sił zewnętrznych, gdy w kraju przegrywa się polityczną walkę:</p>W tym ośmioleciu 2015-2023 korowody jeździły do TSUE i Brukseli, żeby pomogły się uporać z przeciwnikami. To jest współczesny odpowiednik tamtego myślenia<p>– stwierdził.</p><p>Mimo rozległości historycznych odniesień Ziemkiewicz sprowadza swoją tezę do prostego wniosku: Polska powtarza strukturalne błędy, bo nie zadała sobie trudu zbudowania nowych elit od 1989 roku.</p><p>Ziemkiewicz przekonuje, że w Polsce istnieje środowisko, które można uznać za elitę, ale jego zdaniem nie ma ono realnego wpływu na bieg wydarzeń. W praktyce państwem rządzą – jak podkreśla publicysta – układy i przyzwyczajenia wyrosłe jeszcze z PRL-u, wciąż funkcjonujące dzięki narracji, że to one odegrały kluczową rolę w obaleniu komunizmu.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 08:43:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/77580808/b87a21fb.mp3" length="83263241" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3468</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W dyskusji prowadzonej przez Wojciecha Surmacza w Radiu Wnet Rafał Ziemkiewicz wraca do jednego z kluczowych motywów swojej twórczości: tezy, że współczesna Polska powiela błędy II Rzeczpospolitej – zarówno na poziomie polityki państwa, jak i mentalności elit. Publicysta najwięcej miejsca poświęca diagnozie polskiej klasy politycznej oraz temu, co nazywa „kundlizmem” – zjawiskiem opisanym przez Melchiora Wańkowicza, a jego zdaniem wciąż żywym i widocznym w polskim życiu publicznym.</p><p>Ziemkiewicz przypomina, że wańkowiczowskie pojęcie nie dotyczyło „zawiści”, jak powszechnie się sądzi, ale głębokiej strukturalnej mieszanki cech szlacheckich i chłopskich, które w najgorszym wydaniu dały nowy typ polskiego polityka:</p>„Polak porozbiorowy stał się takim kundlem szlachecko-chłopskim, który wziął z każdego źródła cechy najgorsze. Po szlachcie – puszenie się i pogardę dla innych, ale bez honoru. Po chłopie – chytrość i donosicielstwo, ale bez pracowitości”.<p>To – jak tłumaczy – ma przełożenie na dzisiejsze konflikty polityczne, gdzie brak poczucia wspólnoty i demonstrowania realnej lojalności wobec państwa zastępuje walka partyjnych plemion.</p>W Polsce nie ma demosu. Są stronnictwa, które czują się ze sobą całkowicie niezwiązane. Każde uważa, że to ono jest szlachtą, a tamci to chamstwo, które trzeba wyplenić<p>– komentuje.</p><p>Drugim motywem rozmowy jest analogia między II RP a współczesnością.</p><p>Ziemkiewicz wielokrotnie podkreśla, że jego książka <em>Jakie piękne samobójstwo</em> nie jest publikacją historyczną, lecz ostrzeżeniem przed myśleniem, które już raz doprowadziło Polskę do katastrofy.</p><p>Publicysta pokazuje, jak w latach 30. elity polityczne II RP żyły w fałszywym poczuciu mocarstwowości i niezdolności do chłodnej kalkulacji. W jego ocenie ten sam schemat widać dziś — zarówno po stronie rządzących, jak i opozycji.</p><p>Wtedy sanacja i opozycja ścigały się, kto bardziej postawi Niemców do pionu. Dziś dzieje się to samo: polityka zagraniczna pod publiczkę, urojona mocarstwowość, wiara, że świat działa według jakichś zasad moralnych</p><p>– diagnozował.</p><p>Szczególnie krytykuje polityków, którzy – jak mówi – nie rozumieją natury sojuszy i międzynarodowych zobowiązań.</p><p>Jest jakieś złudzenie, że świat żyje w porządku moralnym, że sojusznicy są dobrem i nie zdradzą. Tymczasem polityka to nie walka dobra ze złem, tylko interesów</p><p>– zaznaczył.</p><p>Ziemkiewicz twierdzi też, że w polskiej polityce wciąż żywy jest „gen Targowicy” – odwoływania się do sił zewnętrznych, gdy w kraju przegrywa się polityczną walkę:</p>W tym ośmioleciu 2015-2023 korowody jeździły do TSUE i Brukseli, żeby pomogły się uporać z przeciwnikami. To jest współczesny odpowiednik tamtego myślenia<p>– stwierdził.</p><p>Mimo rozległości historycznych odniesień Ziemkiewicz sprowadza swoją tezę do prostego wniosku: Polska powtarza strukturalne błędy, bo nie zadała sobie trudu zbudowania nowych elit od 1989 roku.</p><p>Ziemkiewicz przekonuje, że w Polsce istnieje środowisko, które można uznać za elitę, ale jego zdaniem nie ma ono realnego wpływu na bieg wydarzeń. W praktyce państwem rządzą – jak podkreśla publicysta – układy i przyzwyczajenia wyrosłe jeszcze z PRL-u, wciąż funkcjonujące dzięki narracji, że to one odegrały kluczową rolę w obaleniu komunizmu.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/77580808/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Elżbieta Chojna-Duch: Grozi nam katastrofa finansów publicznych i politycy muszą sobie uświadomić skalę zagrożenia</title>
      <itunes:episode>12044</itunes:episode>
      <podcast:episode>12044</podcast:episode>
      <itunes:title>Elżbieta Chojna-Duch: Grozi nam katastrofa finansów publicznych i politycy muszą sobie uświadomić skalę zagrożenia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">686017da-5cbb-47db-ae9b-2638163595ef</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2c73ce1b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet prof. Elżbieta Chojna-Duch analizuje katastrofalny stan deficytu budżetowego i wzywa polityków, by otworzyli oczy na ten problem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet prof. Elżbieta Chojna-Duch analizuje katastrofalny stan deficytu budżetowego i wzywa polityków, by otworzyli oczy na ten problem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 07:28:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2c73ce1b/38c9c4da.mp3" length="29060778" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1816</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Wnet prof. Elżbieta Chojna-Duch analizuje katastrofalny stan deficytu budżetowego i wzywa polityków, by otworzyli oczy na ten problem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wyciek ze śledztwa po ataku na kolej. Dobrzyński: To działanie przeciwko Polsce</title>
      <itunes:episode>12043</itunes:episode>
      <podcast:episode>12043</podcast:episode>
      <itunes:title>Wyciek ze śledztwa po ataku na kolej. Dobrzyński: To działanie przeciwko Polsce</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a7e3a4c6-a7b4-48fd-be24-d2183ab974c5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/da0d8e88</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Seria ostatnich aktów sabotażu na polskiej kolei – szczególnie zdarzenie pod Garwolinem, gdzie doszło do uszkodzenia torów – budzi poważny niepokój służb. Sprawcy – według komunikatów rządu Ukraińcy działający na zlecenie Moskwy – uciekli już na Białoruś. Według władz to nie incydent, lecz element szerszej kampanii dywersyjnej wymierzonej w Polskę i inne państwa regionu.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński był pytany przez Krzysztofa Skowrońskiego o to, co robią służby specjalne, by zminimalizować takie zdarzenia.</p>Mam ograniczoną możliwość przekazywania informacji, dlatego że naturalną rzeczą jest, że służby rosyjskie, które nam tutaj próbują siać zamęt i dywersję, bardzo chciałyby wiedzieć, co nasi funkcjonariusze robią, w którą stronę zmierzają i jakie zamierzają podejmować czynności. Polskie służby specjalne pracują nad tym, żeby wyjaśnić okoliczności i wyłapać wszystkich sprawców tego zdarzenia. Są już pierwsze zatrzymania, te osoby są przesłuchiwane, jest ustalana rola poszczególnych osób i ich udział w tym zdarzeniu<p>– mówił.</p><p>Komentował też działalność niektórych mediów, które ujawniły szczegóły działań służb. W jego ocenie "mówienie o tym, jakie ślady zostały zabezpieczone na miejscu zdarzenia, jakie przedmioty zostały znalezione, jakie ślady są teraz analizowane, to jest działanie przeciwko Polsce, przeciwko bezpieczeństwu państwa".</p><p>https://wnet.fm/2025/11/18/prezydent-nawrocki-dla-radia-wnet-o-wspolpracy-z-rzadem-i-sluzbami-nie-czuje-sie-dobrze-poinformowany/</p><p>Rosyjska dywersja na torach</p><p>Dobrzyński zaznacza, że zamach na infrastrukturę kolejową wpisuje się w widoczną eskalację działań rosyjskich służb specjalnych. Zaczynało się od prowokacji na granicy, później były nalepki i hasła antynatowskie, następnie akty wandalizmu na pomnikach, potem podpalenia obiektów – teraz przyszedł czas na sabotaż infrastruktury krytycznej.</p><p>Według niego podobne scenariusze rozgrywają się w Czechach, na Słowacji, Litwie i w Niemczech. Wszystkie tropy prowadzą do jednego źródła:</p>„Te grupy mają jednego mocodawcę. To są służby rosyjskie wywiadowcze, służby specjalne Rosji.”<p>Pytany o działania podejmowane przez polskie służby, Dobrzyński stanowczo odmawia ujawnienia operacyjnych szczegółów – ostrzegając, że każde słowo wypowiedziane publicznie jest natychmiast analizowane przez stronę rosyjską.</p>Rosjanie bardzo chcieliby wiedzieć, co nasi funkcjonariusze robią, w którą stronę zmierzają i jakie zamierzają podejmować czynności<p>– stwierdził. Podkreślił, że zatrzymano już pierwsze osoby mogące mieć związek z aktem sabotażu, a ich rola jest ustalana.</p><p>Dobrzyński nie zgadza się z opinią, że kolejne akty sabotażu pokazują słabość Europy.</p>Potrafimy zapobiegać. Do wielu zdarzeń nie dochodzi dzięki wcześniejszym ruchom polskich służb specjalnych. O tych innych rzeczach żadne służby nie informują<p>– dodał. Zwraca uwagę, że wymiana danych wywiadowczych w ramach UE realnie wzmacnia bezpieczeństwo Polski.</p><p>Dobrzyński był też pytany o to, czy szefowie służb specjalnych pojawią się w Pałacu Prezydenckim. Odpowiada, że to nie jego kompetencja, a decyzja należy do premiera.</p>To premier powołuje szefów służb i myślę, jeśli prezydent zaprosi premiera i szefów służb, to z pewnością do takiego spotkania dojdzie, ale daleki jestem od spekulowania<p>– wskazał.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Seria ostatnich aktów sabotażu na polskiej kolei – szczególnie zdarzenie pod Garwolinem, gdzie doszło do uszkodzenia torów – budzi poważny niepokój służb. Sprawcy – według komunikatów rządu Ukraińcy działający na zlecenie Moskwy – uciekli już na Białoruś. Według władz to nie incydent, lecz element szerszej kampanii dywersyjnej wymierzonej w Polskę i inne państwa regionu.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński był pytany przez Krzysztofa Skowrońskiego o to, co robią służby specjalne, by zminimalizować takie zdarzenia.</p>Mam ograniczoną możliwość przekazywania informacji, dlatego że naturalną rzeczą jest, że służby rosyjskie, które nam tutaj próbują siać zamęt i dywersję, bardzo chciałyby wiedzieć, co nasi funkcjonariusze robią, w którą stronę zmierzają i jakie zamierzają podejmować czynności. Polskie służby specjalne pracują nad tym, żeby wyjaśnić okoliczności i wyłapać wszystkich sprawców tego zdarzenia. Są już pierwsze zatrzymania, te osoby są przesłuchiwane, jest ustalana rola poszczególnych osób i ich udział w tym zdarzeniu<p>– mówił.</p><p>Komentował też działalność niektórych mediów, które ujawniły szczegóły działań służb. W jego ocenie "mówienie o tym, jakie ślady zostały zabezpieczone na miejscu zdarzenia, jakie przedmioty zostały znalezione, jakie ślady są teraz analizowane, to jest działanie przeciwko Polsce, przeciwko bezpieczeństwu państwa".</p><p>https://wnet.fm/2025/11/18/prezydent-nawrocki-dla-radia-wnet-o-wspolpracy-z-rzadem-i-sluzbami-nie-czuje-sie-dobrze-poinformowany/</p><p>Rosyjska dywersja na torach</p><p>Dobrzyński zaznacza, że zamach na infrastrukturę kolejową wpisuje się w widoczną eskalację działań rosyjskich służb specjalnych. Zaczynało się od prowokacji na granicy, później były nalepki i hasła antynatowskie, następnie akty wandalizmu na pomnikach, potem podpalenia obiektów – teraz przyszedł czas na sabotaż infrastruktury krytycznej.</p><p>Według niego podobne scenariusze rozgrywają się w Czechach, na Słowacji, Litwie i w Niemczech. Wszystkie tropy prowadzą do jednego źródła:</p>„Te grupy mają jednego mocodawcę. To są służby rosyjskie wywiadowcze, służby specjalne Rosji.”<p>Pytany o działania podejmowane przez polskie służby, Dobrzyński stanowczo odmawia ujawnienia operacyjnych szczegółów – ostrzegając, że każde słowo wypowiedziane publicznie jest natychmiast analizowane przez stronę rosyjską.</p>Rosjanie bardzo chcieliby wiedzieć, co nasi funkcjonariusze robią, w którą stronę zmierzają i jakie zamierzają podejmować czynności<p>– stwierdził. Podkreślił, że zatrzymano już pierwsze osoby mogące mieć związek z aktem sabotażu, a ich rola jest ustalana.</p><p>Dobrzyński nie zgadza się z opinią, że kolejne akty sabotażu pokazują słabość Europy.</p>Potrafimy zapobiegać. Do wielu zdarzeń nie dochodzi dzięki wcześniejszym ruchom polskich służb specjalnych. O tych innych rzeczach żadne służby nie informują<p>– dodał. Zwraca uwagę, że wymiana danych wywiadowczych w ramach UE realnie wzmacnia bezpieczeństwo Polski.</p><p>Dobrzyński był też pytany o to, czy szefowie służb specjalnych pojawią się w Pałacu Prezydenckim. Odpowiada, że to nie jego kompetencja, a decyzja należy do premiera.</p>To premier powołuje szefów służb i myślę, jeśli prezydent zaprosi premiera i szefów służb, to z pewnością do takiego spotkania dojdzie, ale daleki jestem od spekulowania<p>– wskazał.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 07:23:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/da0d8e88/99f71646.mp3" length="13326457" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>554</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Seria ostatnich aktów sabotażu na polskiej kolei – szczególnie zdarzenie pod Garwolinem, gdzie doszło do uszkodzenia torów – budzi poważny niepokój służb. Sprawcy – według komunikatów rządu Ukraińcy działający na zlecenie Moskwy – uciekli już na Białoruś. Według władz to nie incydent, lecz element szerszej kampanii dywersyjnej wymierzonej w Polskę i inne państwa regionu.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński był pytany przez Krzysztofa Skowrońskiego o to, co robią służby specjalne, by zminimalizować takie zdarzenia.</p>Mam ograniczoną możliwość przekazywania informacji, dlatego że naturalną rzeczą jest, że służby rosyjskie, które nam tutaj próbują siać zamęt i dywersję, bardzo chciałyby wiedzieć, co nasi funkcjonariusze robią, w którą stronę zmierzają i jakie zamierzają podejmować czynności. Polskie służby specjalne pracują nad tym, żeby wyjaśnić okoliczności i wyłapać wszystkich sprawców tego zdarzenia. Są już pierwsze zatrzymania, te osoby są przesłuchiwane, jest ustalana rola poszczególnych osób i ich udział w tym zdarzeniu<p>– mówił.</p><p>Komentował też działalność niektórych mediów, które ujawniły szczegóły działań służb. W jego ocenie "mówienie o tym, jakie ślady zostały zabezpieczone na miejscu zdarzenia, jakie przedmioty zostały znalezione, jakie ślady są teraz analizowane, to jest działanie przeciwko Polsce, przeciwko bezpieczeństwu państwa".</p><p>https://wnet.fm/2025/11/18/prezydent-nawrocki-dla-radia-wnet-o-wspolpracy-z-rzadem-i-sluzbami-nie-czuje-sie-dobrze-poinformowany/</p><p>Rosyjska dywersja na torach</p><p>Dobrzyński zaznacza, że zamach na infrastrukturę kolejową wpisuje się w widoczną eskalację działań rosyjskich służb specjalnych. Zaczynało się od prowokacji na granicy, później były nalepki i hasła antynatowskie, następnie akty wandalizmu na pomnikach, potem podpalenia obiektów – teraz przyszedł czas na sabotaż infrastruktury krytycznej.</p><p>Według niego podobne scenariusze rozgrywają się w Czechach, na Słowacji, Litwie i w Niemczech. Wszystkie tropy prowadzą do jednego źródła:</p>„Te grupy mają jednego mocodawcę. To są służby rosyjskie wywiadowcze, służby specjalne Rosji.”<p>Pytany o działania podejmowane przez polskie służby, Dobrzyński stanowczo odmawia ujawnienia operacyjnych szczegółów – ostrzegając, że każde słowo wypowiedziane publicznie jest natychmiast analizowane przez stronę rosyjską.</p>Rosjanie bardzo chcieliby wiedzieć, co nasi funkcjonariusze robią, w którą stronę zmierzają i jakie zamierzają podejmować czynności<p>– stwierdził. Podkreślił, że zatrzymano już pierwsze osoby mogące mieć związek z aktem sabotażu, a ich rola jest ustalana.</p><p>Dobrzyński nie zgadza się z opinią, że kolejne akty sabotażu pokazują słabość Europy.</p>Potrafimy zapobiegać. Do wielu zdarzeń nie dochodzi dzięki wcześniejszym ruchom polskich służb specjalnych. O tych innych rzeczach żadne służby nie informują<p>– dodał. Zwraca uwagę, że wymiana danych wywiadowczych w ramach UE realnie wzmacnia bezpieczeństwo Polski.</p><p>Dobrzyński był też pytany o to, czy szefowie służb specjalnych pojawią się w Pałacu Prezydenckim. Odpowiada, że to nie jego kompetencja, a decyzja należy do premiera.</p>To premier powołuje szefów służb i myślę, jeśli prezydent zaprosi premiera i szefów służb, to z pewnością do takiego spotkania dojdzie, ale daleki jestem od spekulowania<p>– wskazał.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/da0d8e88/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Aleppo w ruinach, Homs pełne skrajności. „Tego nie da się wyobrazić”</title>
      <itunes:episode>12042</itunes:episode>
      <podcast:episode>12042</podcast:episode>
      <itunes:title>Aleppo w ruinach, Homs pełne skrajności. „Tego nie da się wyobrazić”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c1ff80a5-5545-4c79-a8eb-ecd32ab42753</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/477aeb90</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński, wysłannik Radia Wnet do Syrii, relacjonuje sytuację z Homsu, dokąd wrócił po wizycie w Aleppo. Podkreśla ogrom zniszczeń w historycznym centrum miasta – wpisanym na listę UNESCO – i dramatyczne warunki życia tamtejszych chrześcijańskich rodzin, które podczas wojny pozostały na miejscu.</p>To, w jakich warunkach ci ludzie mieszkają, trudno sobie wyobrazić<p>– podkreśla, opisując ciasne, ciemne pomieszczenia, brak podstawowych sprzętów i opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi sprawowaną często przez samotne, starsze osoby.</p><p>Reporter odwiedził rodziny korzystające z pomocy Caritas Polska i innych organizacji. Zwraca uwagę, że po zmianie władzy w 2023 roku wielu urzędników straciło pracę z dnia na dzień, co pogłębiło kryzys społeczny.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/17/reporter-radia-wnet-o-ruinach-strachu-i-codziennych-porachunkach-w-srodkowej-syrii/</p><p>Murkociński przywołuje także fragment wywiadu z syryjskim politologiem, który oskarża państwa Zachodu o podsycanie podziałów religijnych w regionie. Kontrasty społeczne są widoczne również na ulicach Homsu – od dzielnic chrześcijańskich po muzułmańskie, od pozornie normalnego miejskiego ruchu po kwartały całkowicie zrównane z ziemią.</p><p>Reporter podkreśla, że mimo pozorów „normalności” syryjskie miasta pozostają naznaczone wojną, a społeczność chrześcijańska w Aleppo dosłownie wymiera – dzieci stanowią jedynie 2 proc. wiernych, a większość młodych wyemigrowała za granicę.</p><p>Na koniec Murkociński zaprasza na kolejne materiały z Syrii, w tym wywiad z arcybiskupem Homsu, duchownym, który uciekł z niewoli Państwa Islamskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński, wysłannik Radia Wnet do Syrii, relacjonuje sytuację z Homsu, dokąd wrócił po wizycie w Aleppo. Podkreśla ogrom zniszczeń w historycznym centrum miasta – wpisanym na listę UNESCO – i dramatyczne warunki życia tamtejszych chrześcijańskich rodzin, które podczas wojny pozostały na miejscu.</p>To, w jakich warunkach ci ludzie mieszkają, trudno sobie wyobrazić<p>– podkreśla, opisując ciasne, ciemne pomieszczenia, brak podstawowych sprzętów i opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi sprawowaną często przez samotne, starsze osoby.</p><p>Reporter odwiedził rodziny korzystające z pomocy Caritas Polska i innych organizacji. Zwraca uwagę, że po zmianie władzy w 2023 roku wielu urzędników straciło pracę z dnia na dzień, co pogłębiło kryzys społeczny.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/17/reporter-radia-wnet-o-ruinach-strachu-i-codziennych-porachunkach-w-srodkowej-syrii/</p><p>Murkociński przywołuje także fragment wywiadu z syryjskim politologiem, który oskarża państwa Zachodu o podsycanie podziałów religijnych w regionie. Kontrasty społeczne są widoczne również na ulicach Homsu – od dzielnic chrześcijańskich po muzułmańskie, od pozornie normalnego miejskiego ruchu po kwartały całkowicie zrównane z ziemią.</p><p>Reporter podkreśla, że mimo pozorów „normalności” syryjskie miasta pozostają naznaczone wojną, a społeczność chrześcijańska w Aleppo dosłownie wymiera – dzieci stanowią jedynie 2 proc. wiernych, a większość młodych wyemigrowała za granicę.</p><p>Na koniec Murkociński zaprasza na kolejne materiały z Syrii, w tym wywiad z arcybiskupem Homsu, duchownym, który uciekł z niewoli Państwa Islamskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 06:22:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/477aeb90/f502b6d4.mp3" length="17249376" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>718</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński, wysłannik Radia Wnet do Syrii, relacjonuje sytuację z Homsu, dokąd wrócił po wizycie w Aleppo. Podkreśla ogrom zniszczeń w historycznym centrum miasta – wpisanym na listę UNESCO – i dramatyczne warunki życia tamtejszych chrześcijańskich rodzin, które podczas wojny pozostały na miejscu.</p>To, w jakich warunkach ci ludzie mieszkają, trudno sobie wyobrazić<p>– podkreśla, opisując ciasne, ciemne pomieszczenia, brak podstawowych sprzętów i opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi sprawowaną często przez samotne, starsze osoby.</p><p>Reporter odwiedził rodziny korzystające z pomocy Caritas Polska i innych organizacji. Zwraca uwagę, że po zmianie władzy w 2023 roku wielu urzędników straciło pracę z dnia na dzień, co pogłębiło kryzys społeczny.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/17/reporter-radia-wnet-o-ruinach-strachu-i-codziennych-porachunkach-w-srodkowej-syrii/</p><p>Murkociński przywołuje także fragment wywiadu z syryjskim politologiem, który oskarża państwa Zachodu o podsycanie podziałów religijnych w regionie. Kontrasty społeczne są widoczne również na ulicach Homsu – od dzielnic chrześcijańskich po muzułmańskie, od pozornie normalnego miejskiego ruchu po kwartały całkowicie zrównane z ziemią.</p><p>Reporter podkreśla, że mimo pozorów „normalności” syryjskie miasta pozostają naznaczone wojną, a społeczność chrześcijańska w Aleppo dosłownie wymiera – dzieci stanowią jedynie 2 proc. wiernych, a większość młodych wyemigrowała za granicę.</p><p>Na koniec Murkociński zaprasza na kolejne materiały z Syrii, w tym wywiad z arcybiskupem Homsu, duchownym, który uciekł z niewoli Państwa Islamskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/477aeb90/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Sikorski zaatakował prezydenta. Zdecydowany komentarz doradcy Nawrockiego</title>
      <itunes:episode>12041</itunes:episode>
      <podcast:episode>12041</podcast:episode>
      <itunes:title>Sikorski zaatakował prezydenta. Zdecydowany komentarz doradcy Nawrockiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">824d8ce4-bb24-42ba-ae0a-57192d1fb14c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d6bf3caa</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wystąpienie Radosława Sikorskiego w Sejmie – w dużej mierze poświęcone atakom na prezydenta Karola Nawrockiego po jego słowach z 11 listopada o Unii Europejskiej – doczekało się ostrej odpowiedzi ze strony Pałacu Prezydenckiego. Doradca prezydenta ds. europejskich, Jacek Saryusz-Wolski, zarzuca szefowi MSZ zarówno błędną interpretację konstytucji, jak i ignorowanie trwającej już procedury zmian traktatów unijnych.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet polityk nie ma wątpliwości, że spór nie jest jedynie akademicką dyskusją o zapisach prawnych. Chodzi o to, kto realnie kształtuje politykę zagraniczną Polski oraz jaką wizję Unii Europejskiej rząd próbuje narzucić opinii publicznej – i prezydentowi.</p>Na pewno nie jest tak, jak mówi minister Sikorski, że prezydent jest długopisem, że prezydent jest ustami, które mają powtarzać to, co decyduje w dziedzinie polityki zagranicznej Rada Ministrów<p>– podkreśla Saryusz-Wolski.</p><p>Punktem wyjścia do ataku Sikorskiego na Karola Nawrockiego była teza, że prezydent, zabierając głos w sprawach europejskich w duchu „Unia tak, wypaczenia nie”, przekracza swoje konstytucyjne kompetencje. Zdaniem Saryusza-Wolskiego to odwrócenie porządku rzeczy.</p><p>Doradca prezydenta zarzuca szefowi MSZ „wybiórczą lekturę” konstytucji – ograniczenie się do artykułu 146, który mówi, że politykę zagraniczną prowadzi Rada Ministrów. Jak przypomina, ten przepis trzeba czytać razem z artykułem 126, określającym rolę głowy państwa.</p><p>Saryusz-Wolski przypomina, że to właśnie w tym przepisie wpisano rolę strażnika suwerenności i bezpieczeństwa państwa. W jego ocenie działania prezydenta na arenie międzynarodowej nie są więc żadnym „wychodzeniem poza kompetencje”, lecz wypełnianiem konstytucyjnego obowiązku.</p><p>I dodaje, że z takiej „holistycznej” lektury ustawy zasadniczej wynika, że to raczej rząd powinien brać pod uwagę linię wyznaczaną przez prezydenta, a nie odwrotnie.</p>Ta hierarchia zawarta w konstytucji mówi o tym, że to raczej Rada Ministrów powinna się "słuchać" prezydenta, niż odwrotnie prezydent powinien kopiować, "papugować", to, co postanawia Rada Ministrów<p>– dodał.</p><p>Drugi kluczowy zarzut Saryusza-Wolskiego dotyczy samego obrazu Unii Europejskiej, jaki w swoim sejmowym wystąpieniu kreślił Radosław Sikorski. Szef MSZ miał przekonywać, że nie ma żadnego projektu traktatu, który prowadziłby do „federalizacji” czy głębokiej zmiany UE, więc ostrzeżenia prezydenta to straszenie na wyrost.</p><p>Doradca prezydenta odpowiada na to z niedowierzaniem. Przypomina, że Parlament Europejski już przyjął wniosek o zmianę traktatów, uruchamiając formalnie artykuł 48 Traktatu o Unii Europejskiej – procedurę zmiany podstawowych dokumentów wspólnoty.</p>Jest wręcz niesłychane, że minister spraw zagranicznych poświadcza, że nie wie o tym i neguje fakt, że artykuł 48 traktatu Unii w sprawie zmiany traktatów został uruchomiony dwa lata temu przez Parlament Europejski (…) i że jest projekt traktatu autorstwa Parlamentu Europejskiego<p>– zaznacza polityk.</p><p>Saryusz-Wolski idzie dalej: albo – jak mówi – minister w „złej wierze pomija ten fakt”, albo rzeczywiście nie ma świadomości, że proces zmian traktatowych już trwa. Jedno i drugie uznaje za rzecz nie do przyjęcia u szefa polskiej dyplomacji.</p><p>Równolegle doradca prezydenta broni użytych przez Karola Nawrockiego sformułowań o „oddawaniu po kawałku suwerenności” i „pełzającym zawłaszczaniu kompetencji” przez instytucje unijne. W jego ocenie to nie emocjonalne chwyty, lecz trafny opis zjawiska dobrze znanego w literaturze naukowej i w orzecznictwie sądów konstytucyjnych państw członkowskich.</p>To jest zjawisko tak zwanego pełzającego zawłaszczania kompetencji, które jest opatrzone bogatą literaturą naukową. (…) Neguje fakt, że proces zawłaszczania kompetencji ma miejsce<p>– dodaje.</p><p>Doradca przypomina, że podobne wątpliwości wobec przekraczania traktatowych kompetencji przez instytucje UE wyrażano w wyrokach i stanowiskach dziewięciu trybunałów konstytucyjnych, w tym niemieckiego Trybunału Federalnego.</p><p>Obrona Unii przez krytykę centralizacji</p><p>Sikorski – relacjonuje Saryusz-Wolski – stara się przedstawiać każdą krytykę obecnego kierunku integracji jako antyeuropejskość i krok w stronę polexitu. Doradca prezydenta odwraca tę logikę. Według niego to właśnie obecne „zapędy centralizacyjne”, unijne podatki, wspólny dług i warunkowość budżetowa, a także polityki takie jak Zielony Ład i pakt migracyjny, niosą ryzyko rozsadzenia Unii od środka.</p>Potężna część debaty w tej materii w Unii i literatury przedmiotu mówi o tym, że te zapędy centralizacyjne, to zawłaszczanie kompetencji niszczy Unię Europejską i jej zagraża. A zatem powstrzymywanie tej centralizacji jest de facto obroną Unii Europejskiej przed rozpadem<p>– wskazuje.</p>Zwalczanie tendencji centralizacyjnych, tego wychodzenia poza traktaty, co w debacie prawniczej jest nazywane ultra vires, czyli działaniem poza granicami prawa, jest działaniem na rzecz i w obronie Unii Europejskiej, taka jaka ona powinna być<p>– dodaje.</p><p>„Zaczepne, płytkie, w złym momencie”</p><p>Oceniając samo wystąpienie Sikorskiego, doradca prezydenta nie przebiera w słowach. Zwraca uwagę, że przemówienie szefa MSZ miało miejsce w momencie, gdy rząd apeluje o jedność wobec zagrożeń hybrydowych ze strony Rosji – po serii sabotaży i dywersji kolejowych.</p>To wystąpienie było zaczepne, było wobec prezydenta merytorycznie błędne i płytkie i nic nowego do debaty nie wniosło. Wygląda na to, że chciał minister Sikorski po prostu, przepraszam, zaatakować, przyłożyć prezydentowi RP<p>– stwierdził.</p><p>Kontrastuje przy tym ton przemówienia Sikorskiego z wcześniejszym wystąpieniem Donalda Tuska w Sejmie. Premier – jak przypomina – mówił o potrzebie zgody w sprawie rosyjskich zagrożeń, podczas gdy minister spraw zagranicznych zamiast budować tę jedność, uderzył w głowę państwa.</p>On w tym wystąpieniu de facto robi coś diametralnie odmiennego. (…) Atak na prezydenta w tym momencie jest nie na miejscu, niedopuszczalny<p>– ocenił.</p><p>Na pytanie, czy może to być początek prezydenckich ambicji Sikorskiego, Saryusz-Wolski nie chce przesądzać, ale zauważa, że sam minister „wskazał, że prezydent Karol Nawrocki powinien się ubiegać o stanowisko premiera”, co otwiera pole do spekulacji.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wystąpienie Radosława Sikorskiego w Sejmie – w dużej mierze poświęcone atakom na prezydenta Karola Nawrockiego po jego słowach z 11 listopada o Unii Europejskiej – doczekało się ostrej odpowiedzi ze strony Pałacu Prezydenckiego. Doradca prezydenta ds. europejskich, Jacek Saryusz-Wolski, zarzuca szefowi MSZ zarówno błędną interpretację konstytucji, jak i ignorowanie trwającej już procedury zmian traktatów unijnych.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet polityk nie ma wątpliwości, że spór nie jest jedynie akademicką dyskusją o zapisach prawnych. Chodzi o to, kto realnie kształtuje politykę zagraniczną Polski oraz jaką wizję Unii Europejskiej rząd próbuje narzucić opinii publicznej – i prezydentowi.</p>Na pewno nie jest tak, jak mówi minister Sikorski, że prezydent jest długopisem, że prezydent jest ustami, które mają powtarzać to, co decyduje w dziedzinie polityki zagranicznej Rada Ministrów<p>– podkreśla Saryusz-Wolski.</p><p>Punktem wyjścia do ataku Sikorskiego na Karola Nawrockiego była teza, że prezydent, zabierając głos w sprawach europejskich w duchu „Unia tak, wypaczenia nie”, przekracza swoje konstytucyjne kompetencje. Zdaniem Saryusza-Wolskiego to odwrócenie porządku rzeczy.</p><p>Doradca prezydenta zarzuca szefowi MSZ „wybiórczą lekturę” konstytucji – ograniczenie się do artykułu 146, który mówi, że politykę zagraniczną prowadzi Rada Ministrów. Jak przypomina, ten przepis trzeba czytać razem z artykułem 126, określającym rolę głowy państwa.</p><p>Saryusz-Wolski przypomina, że to właśnie w tym przepisie wpisano rolę strażnika suwerenności i bezpieczeństwa państwa. W jego ocenie działania prezydenta na arenie międzynarodowej nie są więc żadnym „wychodzeniem poza kompetencje”, lecz wypełnianiem konstytucyjnego obowiązku.</p><p>I dodaje, że z takiej „holistycznej” lektury ustawy zasadniczej wynika, że to raczej rząd powinien brać pod uwagę linię wyznaczaną przez prezydenta, a nie odwrotnie.</p>Ta hierarchia zawarta w konstytucji mówi o tym, że to raczej Rada Ministrów powinna się "słuchać" prezydenta, niż odwrotnie prezydent powinien kopiować, "papugować", to, co postanawia Rada Ministrów<p>– dodał.</p><p>Drugi kluczowy zarzut Saryusza-Wolskiego dotyczy samego obrazu Unii Europejskiej, jaki w swoim sejmowym wystąpieniu kreślił Radosław Sikorski. Szef MSZ miał przekonywać, że nie ma żadnego projektu traktatu, który prowadziłby do „federalizacji” czy głębokiej zmiany UE, więc ostrzeżenia prezydenta to straszenie na wyrost.</p><p>Doradca prezydenta odpowiada na to z niedowierzaniem. Przypomina, że Parlament Europejski już przyjął wniosek o zmianę traktatów, uruchamiając formalnie artykuł 48 Traktatu o Unii Europejskiej – procedurę zmiany podstawowych dokumentów wspólnoty.</p>Jest wręcz niesłychane, że minister spraw zagranicznych poświadcza, że nie wie o tym i neguje fakt, że artykuł 48 traktatu Unii w sprawie zmiany traktatów został uruchomiony dwa lata temu przez Parlament Europejski (…) i że jest projekt traktatu autorstwa Parlamentu Europejskiego<p>– zaznacza polityk.</p><p>Saryusz-Wolski idzie dalej: albo – jak mówi – minister w „złej wierze pomija ten fakt”, albo rzeczywiście nie ma świadomości, że proces zmian traktatowych już trwa. Jedno i drugie uznaje za rzecz nie do przyjęcia u szefa polskiej dyplomacji.</p><p>Równolegle doradca prezydenta broni użytych przez Karola Nawrockiego sformułowań o „oddawaniu po kawałku suwerenności” i „pełzającym zawłaszczaniu kompetencji” przez instytucje unijne. W jego ocenie to nie emocjonalne chwyty, lecz trafny opis zjawiska dobrze znanego w literaturze naukowej i w orzecznictwie sądów konstytucyjnych państw członkowskich.</p>To jest zjawisko tak zwanego pełzającego zawłaszczania kompetencji, które jest opatrzone bogatą literaturą naukową. (…) Neguje fakt, że proces zawłaszczania kompetencji ma miejsce<p>– dodaje.</p><p>Doradca przypomina, że podobne wątpliwości wobec przekraczania traktatowych kompetencji przez instytucje UE wyrażano w wyrokach i stanowiskach dziewięciu trybunałów konstytucyjnych, w tym niemieckiego Trybunału Federalnego.</p><p>Obrona Unii przez krytykę centralizacji</p><p>Sikorski – relacjonuje Saryusz-Wolski – stara się przedstawiać każdą krytykę obecnego kierunku integracji jako antyeuropejskość i krok w stronę polexitu. Doradca prezydenta odwraca tę logikę. Według niego to właśnie obecne „zapędy centralizacyjne”, unijne podatki, wspólny dług i warunkowość budżetowa, a także polityki takie jak Zielony Ład i pakt migracyjny, niosą ryzyko rozsadzenia Unii od środka.</p>Potężna część debaty w tej materii w Unii i literatury przedmiotu mówi o tym, że te zapędy centralizacyjne, to zawłaszczanie kompetencji niszczy Unię Europejską i jej zagraża. A zatem powstrzymywanie tej centralizacji jest de facto obroną Unii Europejskiej przed rozpadem<p>– wskazuje.</p>Zwalczanie tendencji centralizacyjnych, tego wychodzenia poza traktaty, co w debacie prawniczej jest nazywane ultra vires, czyli działaniem poza granicami prawa, jest działaniem na rzecz i w obronie Unii Europejskiej, taka jaka ona powinna być<p>– dodaje.</p><p>„Zaczepne, płytkie, w złym momencie”</p><p>Oceniając samo wystąpienie Sikorskiego, doradca prezydenta nie przebiera w słowach. Zwraca uwagę, że przemówienie szefa MSZ miało miejsce w momencie, gdy rząd apeluje o jedność wobec zagrożeń hybrydowych ze strony Rosji – po serii sabotaży i dywersji kolejowych.</p>To wystąpienie było zaczepne, było wobec prezydenta merytorycznie błędne i płytkie i nic nowego do debaty nie wniosło. Wygląda na to, że chciał minister Sikorski po prostu, przepraszam, zaatakować, przyłożyć prezydentowi RP<p>– stwierdził.</p><p>Kontrastuje przy tym ton przemówienia Sikorskiego z wcześniejszym wystąpieniem Donalda Tuska w Sejmie. Premier – jak przypomina – mówił o potrzebie zgody w sprawie rosyjskich zagrożeń, podczas gdy minister spraw zagranicznych zamiast budować tę jedność, uderzył w głowę państwa.</p>On w tym wystąpieniu de facto robi coś diametralnie odmiennego. (…) Atak na prezydenta w tym momencie jest nie na miejscu, niedopuszczalny<p>– ocenił.</p><p>Na pytanie, czy może to być początek prezydenckich ambicji Sikorskiego, Saryusz-Wolski nie chce przesądzać, ale zauważa, że sam minister „wskazał, że prezydent Karol Nawrocki powinien się ubiegać o stanowisko premiera”, co otwiera pole do spekulacji.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 20 Nov 2025 06:07:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d6bf3caa/e372a111.mp3" length="30694088" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1278</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wystąpienie Radosława Sikorskiego w Sejmie – w dużej mierze poświęcone atakom na prezydenta Karola Nawrockiego po jego słowach z 11 listopada o Unii Europejskiej – doczekało się ostrej odpowiedzi ze strony Pałacu Prezydenckiego. Doradca prezydenta ds. europejskich, Jacek Saryusz-Wolski, zarzuca szefowi MSZ zarówno błędną interpretację konstytucji, jak i ignorowanie trwającej już procedury zmian traktatów unijnych.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet polityk nie ma wątpliwości, że spór nie jest jedynie akademicką dyskusją o zapisach prawnych. Chodzi o to, kto realnie kształtuje politykę zagraniczną Polski oraz jaką wizję Unii Europejskiej rząd próbuje narzucić opinii publicznej – i prezydentowi.</p>Na pewno nie jest tak, jak mówi minister Sikorski, że prezydent jest długopisem, że prezydent jest ustami, które mają powtarzać to, co decyduje w dziedzinie polityki zagranicznej Rada Ministrów<p>– podkreśla Saryusz-Wolski.</p><p>Punktem wyjścia do ataku Sikorskiego na Karola Nawrockiego była teza, że prezydent, zabierając głos w sprawach europejskich w duchu „Unia tak, wypaczenia nie”, przekracza swoje konstytucyjne kompetencje. Zdaniem Saryusza-Wolskiego to odwrócenie porządku rzeczy.</p><p>Doradca prezydenta zarzuca szefowi MSZ „wybiórczą lekturę” konstytucji – ograniczenie się do artykułu 146, który mówi, że politykę zagraniczną prowadzi Rada Ministrów. Jak przypomina, ten przepis trzeba czytać razem z artykułem 126, określającym rolę głowy państwa.</p><p>Saryusz-Wolski przypomina, że to właśnie w tym przepisie wpisano rolę strażnika suwerenności i bezpieczeństwa państwa. W jego ocenie działania prezydenta na arenie międzynarodowej nie są więc żadnym „wychodzeniem poza kompetencje”, lecz wypełnianiem konstytucyjnego obowiązku.</p><p>I dodaje, że z takiej „holistycznej” lektury ustawy zasadniczej wynika, że to raczej rząd powinien brać pod uwagę linię wyznaczaną przez prezydenta, a nie odwrotnie.</p>Ta hierarchia zawarta w konstytucji mówi o tym, że to raczej Rada Ministrów powinna się "słuchać" prezydenta, niż odwrotnie prezydent powinien kopiować, "papugować", to, co postanawia Rada Ministrów<p>– dodał.</p><p>Drugi kluczowy zarzut Saryusza-Wolskiego dotyczy samego obrazu Unii Europejskiej, jaki w swoim sejmowym wystąpieniu kreślił Radosław Sikorski. Szef MSZ miał przekonywać, że nie ma żadnego projektu traktatu, który prowadziłby do „federalizacji” czy głębokiej zmiany UE, więc ostrzeżenia prezydenta to straszenie na wyrost.</p><p>Doradca prezydenta odpowiada na to z niedowierzaniem. Przypomina, że Parlament Europejski już przyjął wniosek o zmianę traktatów, uruchamiając formalnie artykuł 48 Traktatu o Unii Europejskiej – procedurę zmiany podstawowych dokumentów wspólnoty.</p>Jest wręcz niesłychane, że minister spraw zagranicznych poświadcza, że nie wie o tym i neguje fakt, że artykuł 48 traktatu Unii w sprawie zmiany traktatów został uruchomiony dwa lata temu przez Parlament Europejski (…) i że jest projekt traktatu autorstwa Parlamentu Europejskiego<p>– zaznacza polityk.</p><p>Saryusz-Wolski idzie dalej: albo – jak mówi – minister w „złej wierze pomija ten fakt”, albo rzeczywiście nie ma świadomości, że proces zmian traktatowych już trwa. Jedno i drugie uznaje za rzecz nie do przyjęcia u szefa polskiej dyplomacji.</p><p>Równolegle doradca prezydenta broni użytych przez Karola Nawrockiego sformułowań o „oddawaniu po kawałku suwerenności” i „pełzającym zawłaszczaniu kompetencji” przez instytucje unijne. W jego ocenie to nie emocjonalne chwyty, lecz trafny opis zjawiska dobrze znanego w literaturze naukowej i w orzecznictwie sądów konstytucyjnych państw członkowskich.</p>To jest zjawisko tak zwanego pełzającego zawłaszczania kompetencji, które jest opatrzone bogatą literaturą naukową. (…) Neguje fakt, że proces zawłaszczania kompetencji ma miejsce<p>– dodaje.</p><p>Doradca przypomina, że podobne wątpliwości wobec przekraczania traktatowych kompetencji przez instytucje UE wyrażano w wyrokach i stanowiskach dziewięciu trybunałów konstytucyjnych, w tym niemieckiego Trybunału Federalnego.</p><p>Obrona Unii przez krytykę centralizacji</p><p>Sikorski – relacjonuje Saryusz-Wolski – stara się przedstawiać każdą krytykę obecnego kierunku integracji jako antyeuropejskość i krok w stronę polexitu. Doradca prezydenta odwraca tę logikę. Według niego to właśnie obecne „zapędy centralizacyjne”, unijne podatki, wspólny dług i warunkowość budżetowa, a także polityki takie jak Zielony Ład i pakt migracyjny, niosą ryzyko rozsadzenia Unii od środka.</p>Potężna część debaty w tej materii w Unii i literatury przedmiotu mówi o tym, że te zapędy centralizacyjne, to zawłaszczanie kompetencji niszczy Unię Europejską i jej zagraża. A zatem powstrzymywanie tej centralizacji jest de facto obroną Unii Europejskiej przed rozpadem<p>– wskazuje.</p>Zwalczanie tendencji centralizacyjnych, tego wychodzenia poza traktaty, co w debacie prawniczej jest nazywane ultra vires, czyli działaniem poza granicami prawa, jest działaniem na rzecz i w obronie Unii Europejskiej, taka jaka ona powinna być<p>– dodaje.</p><p>„Zaczepne, płytkie, w złym momencie”</p><p>Oceniając samo wystąpienie Sikorskiego, doradca prezydenta nie przebiera w słowach. Zwraca uwagę, że przemówienie szefa MSZ miało miejsce w momencie, gdy rząd apeluje o jedność wobec zagrożeń hybrydowych ze strony Rosji – po serii sabotaży i dywersji kolejowych.</p>To wystąpienie było zaczepne, było wobec prezydenta merytorycznie błędne i płytkie i nic nowego do debaty nie wniosło. Wygląda na to, że chciał minister Sikorski po prostu, przepraszam, zaatakować, przyłożyć prezydentowi RP<p>– stwierdził.</p><p>Kontrastuje przy tym ton przemówienia Sikorskiego z wcześniejszym wystąpieniem Donalda Tuska w Sejmie. Premier – jak przypomina – mówił o potrzebie zgody w sprawie rosyjskich zagrożeń, podczas gdy minister spraw zagranicznych zamiast budować tę jedność, uderzył w głowę państwa.</p>On w tym wystąpieniu de facto robi coś diametralnie odmiennego. (…) Atak na prezydenta w tym momencie jest nie na miejscu, niedopuszczalny<p>– ocenił.</p><p>Na pytanie, czy może to być początek prezydenckich ambicji Sikorskiego, Saryusz-Wolski nie chce przesądzać, ale zauważa, że sam minister „wskazał, że prezydent Karol Nawrocki powinien się ubiegać o stanowisko premiera”, co otwiera pole do spekulacji.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d6bf3caa/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Kacper Sztuka: od strony technicznej jestem całkiem innym kierowcą w porównaniu do początku sezonu / 18.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12040</itunes:episode>
      <podcast:episode>12040</podcast:episode>
      <itunes:title>Kacper Sztuka: od strony technicznej jestem całkiem innym kierowcą w porównaniu do początku sezonu / 18.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ab7c7dbc-b370-4207-a931-9d7b8f9bde56</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/082f1637</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W miniony weekend Kacper Sztuka sięgnął po swój kolejny tytuł. Kierowca z Cieszyna mistrzostwa serii Eurocup-3 zakończył na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej.</p><p>Rozmowę prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W miniony weekend Kacper Sztuka sięgnął po swój kolejny tytuł. Kierowca z Cieszyna mistrzostwa serii Eurocup-3 zakończył na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej.</p><p>Rozmowę prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 19:29:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/082f1637/46766dba.mp3" length="28990875" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1346</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W miniony weekend Kacper Sztuka sięgnął po swój kolejny tytuł. Kierowca z Cieszyna mistrzostwa serii Eurocup-3 zakończył na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej.</p><p>Rozmowę prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Kacper Sztuka, Kacper Sztuka F2</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ryszard Czarnecki dołączy do Grzegorza Brauna? W sieci ruszyły plotki</title>
      <itunes:episode>12039</itunes:episode>
      <podcast:episode>12039</podcast:episode>
      <itunes:title>Ryszard Czarnecki dołączy do Grzegorza Brauna? W sieci ruszyły plotki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1fb38c90-d086-4ba8-819e-08038d3d99a0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/37cebb45</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>W sieci krąży nagranie, na którym Grzegorz Braun w życzliwym tonie zapowiada wystąpienie Ryszarda Czarneckiego. Po fali spekulacji eurodeputowany PiS w Radiu Wnet skomentował plotki o politycznym transferze. <br></strong></p><p>W środę w mediach społecznościowych zaczął krążyć film z Parlamentu Europejskiego, na którym Grzegorz Braun zapowiada wystąpienie europosła PiS Ryszarda Czarneckiego. W nieco prowokacyjnym, ale życzliwym tonie lider Konfederacji Korony Polskiej przedstawia gościa jako „przedstawiciela reżimu eurokołchozowego” i liczy na „owocne skandalizowanie”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>W sieci krąży nagranie, na którym Grzegorz Braun w życzliwym tonie zapowiada wystąpienie Ryszarda Czarneckiego. Po fali spekulacji eurodeputowany PiS w Radiu Wnet skomentował plotki o politycznym transferze. <br></strong></p><p>W środę w mediach społecznościowych zaczął krążyć film z Parlamentu Europejskiego, na którym Grzegorz Braun zapowiada wystąpienie europosła PiS Ryszarda Czarneckiego. W nieco prowokacyjnym, ale życzliwym tonie lider Konfederacji Korony Polskiej przedstawia gościa jako „przedstawiciela reżimu eurokołchozowego” i liczy na „owocne skandalizowanie”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 16:16:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/37cebb45/6123f3f7.mp3" length="6857351" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>489</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>W sieci krąży nagranie, na którym Grzegorz Braun w życzliwym tonie zapowiada wystąpienie Ryszarda Czarneckiego. Po fali spekulacji eurodeputowany PiS w Radiu Wnet skomentował plotki o politycznym transferze. <br></strong></p><p>W środę w mediach społecznościowych zaczął krążyć film z Parlamentu Europejskiego, na którym Grzegorz Braun zapowiada wystąpienie europosła PiS Ryszarda Czarneckiego. W nieco prowokacyjnym, ale życzliwym tonie lider Konfederacji Korony Polskiej przedstawia gościa jako „przedstawiciela reżimu eurokołchozowego” i liczy na „owocne skandalizowanie”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska przestrzeń powietrzna w stanie podwyższonej czujności. Ekspert: „Musimy nadrobić stracone trzy lata”</title>
      <itunes:episode>12038</itunes:episode>
      <podcast:episode>12038</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska przestrzeń powietrzna w stanie podwyższonej czujności. Ekspert: „Musimy nadrobić stracone trzy lata”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">989f91ed-0a3c-4068-9c50-2e67f2a50983</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1d40ba7c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kolejne rosyjskie ataki rakietowe i dronowe na Ukrainę wywołały falę napięć także w Polsce. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kolejne rosyjskie ataki rakietowe i dronowe na Ukrainę wywołały falę napięć także w Polsce. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 15:27:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1d40ba7c/3a39f8ec.mp3" length="15937227" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>498</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kolejne rosyjskie ataki rakietowe i dronowe na Ukrainę wywołały falę napięć także w Polsce. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polityczna wojna na górze po aktach dywersji. Dlaczego Sikorski atakuje Nawrockiego?</title>
      <itunes:episode>12037</itunes:episode>
      <podcast:episode>12037</podcast:episode>
      <itunes:title>Polityczna wojna na górze po aktach dywersji. Dlaczego Sikorski atakuje Nawrockiego?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">80defcc3-b90c-430c-b765-87c3e7d39a59</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/68a22f77</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Zamiast wspólnego frontu wobec rosyjskich prowokacji – ostre słowa Radosława Sikorskiego pod adresem prezydenta. Ekspert Klubu Jagiellońskiego mówi w Radiu Wnet o niebezpiecznej logice polaryzacji.<br></strong><br></p><p>Wystąpienie szefa MSZ Radosława Sikorskiego w Sejmie po ujawnieniu aktów dywersji wobec Polski było bardziej wymierzone w prezydenta Karola Nawrockiego niż w Rosję – ocenia w rozmowie z Radiem Wnet dr Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego. Jego zdaniem w czasie realnego zagrożenia państwo powinno wysyłać przede wszystkim sygnały jedności.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Zamiast wspólnego frontu wobec rosyjskich prowokacji – ostre słowa Radosława Sikorskiego pod adresem prezydenta. Ekspert Klubu Jagiellońskiego mówi w Radiu Wnet o niebezpiecznej logice polaryzacji.<br></strong><br></p><p>Wystąpienie szefa MSZ Radosława Sikorskiego w Sejmie po ujawnieniu aktów dywersji wobec Polski było bardziej wymierzone w prezydenta Karola Nawrockiego niż w Rosję – ocenia w rozmowie z Radiem Wnet dr Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego. Jego zdaniem w czasie realnego zagrożenia państwo powinno wysyłać przede wszystkim sygnały jedności.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 15:04:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/68a22f77/611302af.mp3" length="10659707" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>761</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Zamiast wspólnego frontu wobec rosyjskich prowokacji – ostre słowa Radosława Sikorskiego pod adresem prezydenta. Ekspert Klubu Jagiellońskiego mówi w Radiu Wnet o niebezpiecznej logice polaryzacji.<br></strong><br></p><p>Wystąpienie szefa MSZ Radosława Sikorskiego w Sejmie po ujawnieniu aktów dywersji wobec Polski było bardziej wymierzone w prezydenta Karola Nawrockiego niż w Rosję – ocenia w rozmowie z Radiem Wnet dr Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego. Jego zdaniem w czasie realnego zagrożenia państwo powinno wysyłać przede wszystkim sygnały jedności.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA chcą "okrążyć" Rosję? Grzywaczewski o grze Amerykanów</title>
      <itunes:episode>12036</itunes:episode>
      <podcast:episode>12036</podcast:episode>
      <itunes:title>USA chcą "okrążyć" Rosję? Grzywaczewski o grze Amerykanów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a4a1b378-b3c3-4648-86f2-ca15b9d3ab66</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/91e05b74</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W korespondencji <strong>Tomasza Grzywaczewskiego</strong> również o kolejnych odpryskach "afery Epsteina"; jest coraz więcej poszlak sugerujących, że Donald Trump wiedział o występkach nieżyjącego już przestępcy seksualnego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W korespondencji <strong>Tomasza Grzywaczewskiego</strong> również o kolejnych odpryskach "afery Epsteina"; jest coraz więcej poszlak sugerujących, że Donald Trump wiedział o występkach nieżyjącego już przestępcy seksualnego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 14:53:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/91e05b74/dbbfcf71.mp3" length="22381314" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1092</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W korespondencji <strong>Tomasza Grzywaczewskiego</strong> również o kolejnych odpryskach "afery Epsteina"; jest coraz więcej poszlak sugerujących, że Donald Trump wiedział o występkach nieżyjącego już przestępcy seksualnego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy: saudyjsko-amerykański przełom, procesy w Aleppo i przyszłość syryjskich chrześcijan”</title>
      <itunes:episode>12035</itunes:episode>
      <podcast:episode>12035</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy: saudyjsko-amerykański przełom, procesy w Aleppo i przyszłość syryjskich chrześcijan”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e939cf85-71c7-4bb5-a85c-bd310280bfa1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7d944659</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński relacjonuje kulisy  zbliżenia USA i Arabii Saudyjskiej, pierwszego publicznego procesu sprawców masakr w Syrii oraz dramatyczną sytuację chrześcijan w Dolinie Wadi an-Nasarah.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński relacjonuje kulisy  zbliżenia USA i Arabii Saudyjskiej, pierwszego publicznego procesu sprawców masakr w Syrii oraz dramatyczną sytuację chrześcijan w Dolinie Wadi an-Nasarah.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 14:02:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7d944659/f7b7b837.mp3" length="23544776" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1601</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński relacjonuje kulisy  zbliżenia USA i Arabii Saudyjskiej, pierwszego publicznego procesu sprawców masakr w Syrii oraz dramatyczną sytuację chrześcijan w Dolinie Wadi an-Nasarah.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Żubr jaki jest każdy widzi (albo i nie!) + opowieść o Wandzie Wermińskiej — Cała naprzód 19.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12034</itunes:episode>
      <podcast:episode>12034</podcast:episode>
      <itunes:title>Żubr jaki jest każdy widzi (albo i nie!) + opowieść o Wandzie Wermińskiej — Cała naprzód 19.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a2b2f546-e22a-42e6-aab8-0264959c01cc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a944a290</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Wanda Olech</strong> (SGGW), czołowa specjalistka w dziedzinie żubrologii w Polsce, przybliża te majestatyczne stworzenia — ich zwyczaje i życie w naturalnym środowisku. Omawia, jak żubry radzą sobie z trudnymi warunkami atmosferycznymi oraz jakie praktyki zarządzania populacją tych zwierząt są stosowane. Profesor dzieli się też informacjami o historiach ochrony żubrów w Polsce oraz zastanawia się nad ich przyszłością.</p><p>Następnie rozmawiamy z <strong>Michał Klubińskim</strong>, muzykologiem i publicystą muzycznym, który przedstawia sylwetkę Wandy Wermińskiej — przedwojennej primadonny Teatru Wielkiego w Warszawie, nazywanej "matką opery polskiej". We wtorek 18 listopada przypadła 125. rocznica jej urodzin! Specjalista przybliża jej życiorys, dokonania i opowiada najciekawsze anegdotki z jej scenicznego (i nie tylko) życia!</p><p>Na koniec audycji krótka relacja z wizyty w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. W piątek 21 listopada odbędzie się tam otwarcie wystawy czasowej <em>Moc słów. O językach żydowskich</em>, którą Radio Wnet miało szansę zobaczyć przedpremierowo! Rozmawiamy z <strong>dr Tamarą Sztymą</strong>, kuratorką ekspozycji, która przybliża nam, jakie eksponaty można tam zobaczyć, a także mówi pokrótce o językach, które już nie funkcjonują. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Wanda Olech</strong> (SGGW), czołowa specjalistka w dziedzinie żubrologii w Polsce, przybliża te majestatyczne stworzenia — ich zwyczaje i życie w naturalnym środowisku. Omawia, jak żubry radzą sobie z trudnymi warunkami atmosferycznymi oraz jakie praktyki zarządzania populacją tych zwierząt są stosowane. Profesor dzieli się też informacjami o historiach ochrony żubrów w Polsce oraz zastanawia się nad ich przyszłością.</p><p>Następnie rozmawiamy z <strong>Michał Klubińskim</strong>, muzykologiem i publicystą muzycznym, który przedstawia sylwetkę Wandy Wermińskiej — przedwojennej primadonny Teatru Wielkiego w Warszawie, nazywanej "matką opery polskiej". We wtorek 18 listopada przypadła 125. rocznica jej urodzin! Specjalista przybliża jej życiorys, dokonania i opowiada najciekawsze anegdotki z jej scenicznego (i nie tylko) życia!</p><p>Na koniec audycji krótka relacja z wizyty w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. W piątek 21 listopada odbędzie się tam otwarcie wystawy czasowej <em>Moc słów. O językach żydowskich</em>, którą Radio Wnet miało szansę zobaczyć przedpremierowo! Rozmawiamy z <strong>dr Tamarą Sztymą</strong>, kuratorką ekspozycji, która przybliża nam, jakie eksponaty można tam zobaczyć, a także mówi pokrótce o językach, które już nie funkcjonują. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 13:57:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a944a290/b877cb5c.mp3" length="37719578" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2357</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Wanda Olech</strong> (SGGW), czołowa specjalistka w dziedzinie żubrologii w Polsce, przybliża te majestatyczne stworzenia — ich zwyczaje i życie w naturalnym środowisku. Omawia, jak żubry radzą sobie z trudnymi warunkami atmosferycznymi oraz jakie praktyki zarządzania populacją tych zwierząt są stosowane. Profesor dzieli się też informacjami o historiach ochrony żubrów w Polsce oraz zastanawia się nad ich przyszłością.</p><p>Następnie rozmawiamy z <strong>Michał Klubińskim</strong>, muzykologiem i publicystą muzycznym, który przedstawia sylwetkę Wandy Wermińskiej — przedwojennej primadonny Teatru Wielkiego w Warszawie, nazywanej "matką opery polskiej". We wtorek 18 listopada przypadła 125. rocznica jej urodzin! Specjalista przybliża jej życiorys, dokonania i opowiada najciekawsze anegdotki z jej scenicznego (i nie tylko) życia!</p><p>Na koniec audycji krótka relacja z wizyty w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. W piątek 21 listopada odbędzie się tam otwarcie wystawy czasowej <em>Moc słów. O językach żydowskich</em>, którą Radio Wnet miało szansę zobaczyć przedpremierowo! Rozmawiamy z <strong>dr Tamarą Sztymą</strong>, kuratorką ekspozycji, która przybliża nam, jakie eksponaty można tam zobaczyć, a także mówi pokrótce o językach, które już nie funkcjonują. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 17.11.2025 r.: uroczysty pogrzeb żołnierzy Września w Mościskach</title>
      <itunes:episode>12033</itunes:episode>
      <podcast:episode>12033</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 17.11.2025 r.: uroczysty pogrzeb żołnierzy Września w Mościskach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ada6696d-cf04-42e9-9e7d-67cdc444717f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2f47b769</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Głównym tematem była uroczystość poW audycji zaprezentowano wypowiedzi kluczowych osób zaangażowanych w prace badawcze i ekshumacyjne: <strong>dr. hab. Karola Polejowskiego</strong>, p.o. prezesa IPN, oraz <strong>Macieja Dancewicza</strong>, wiceprezesa Fundacji Wolność i Demokracja.</p><p>Druga część programu przeniosła słuchaczy do Drohobycza, gdzie odbyły się obchody Święta Niepodległości zorganizowane przez Polskie Kulturalno-Oświatowe Stowarzyszenie „Odrodzenie” kierowane przez <strong>Marię Galas</strong>. W audycji znalazły się rozmowy z panią prezes, a także komentarz konsula <strong>Michała Bogdanowicza</strong> z Konsulatu Generalnego RP we Lwowie. Podkreślono ogromne zaangażowanie miejscowej społeczności polskiej, w tym młodzieży, w pielęgnowanie polskiej kultury i pamięci historycznej mimo trudnych warunków wojennych, w jakich żyje dzisiejsza Ukraina. Audycję wzbogaciło także wykonanie utworu „Orlątko” przez Andrzeja Łuczaka – młodego członka stowarzyszenia „Odrodzenie”.</p><p>chówku ekshumowanych żołnierzy Wojska Polskiego poległych we wrześniu 1939 roku.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Głównym tematem była uroczystość poW audycji zaprezentowano wypowiedzi kluczowych osób zaangażowanych w prace badawcze i ekshumacyjne: <strong>dr. hab. Karola Polejowskiego</strong>, p.o. prezesa IPN, oraz <strong>Macieja Dancewicza</strong>, wiceprezesa Fundacji Wolność i Demokracja.</p><p>Druga część programu przeniosła słuchaczy do Drohobycza, gdzie odbyły się obchody Święta Niepodległości zorganizowane przez Polskie Kulturalno-Oświatowe Stowarzyszenie „Odrodzenie” kierowane przez <strong>Marię Galas</strong>. W audycji znalazły się rozmowy z panią prezes, a także komentarz konsula <strong>Michała Bogdanowicza</strong> z Konsulatu Generalnego RP we Lwowie. Podkreślono ogromne zaangażowanie miejscowej społeczności polskiej, w tym młodzieży, w pielęgnowanie polskiej kultury i pamięci historycznej mimo trudnych warunków wojennych, w jakich żyje dzisiejsza Ukraina. Audycję wzbogaciło także wykonanie utworu „Orlątko” przez Andrzeja Łuczaka – młodego członka stowarzyszenia „Odrodzenie”.</p><p>chówku ekshumowanych żołnierzy Wojska Polskiego poległych we wrześniu 1939 roku.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 12:53:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2f47b769/208e7fb8.mp3" length="26583545" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1292</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Głównym tematem była uroczystość poW audycji zaprezentowano wypowiedzi kluczowych osób zaangażowanych w prace badawcze i ekshumacyjne: <strong>dr. hab. Karola Polejowskiego</strong>, p.o. prezesa IPN, oraz <strong>Macieja Dancewicza</strong>, wiceprezesa Fundacji Wolność i Demokracja.</p><p>Druga część programu przeniosła słuchaczy do Drohobycza, gdzie odbyły się obchody Święta Niepodległości zorganizowane przez Polskie Kulturalno-Oświatowe Stowarzyszenie „Odrodzenie” kierowane przez <strong>Marię Galas</strong>. W audycji znalazły się rozmowy z panią prezes, a także komentarz konsula <strong>Michała Bogdanowicza</strong> z Konsulatu Generalnego RP we Lwowie. Podkreślono ogromne zaangażowanie miejscowej społeczności polskiej, w tym młodzieży, w pielęgnowanie polskiej kultury i pamięci historycznej mimo trudnych warunków wojennych, w jakich żyje dzisiejsza Ukraina. Audycję wzbogaciło także wykonanie utworu „Orlątko” przez Andrzeja Łuczaka – młodego członka stowarzyszenia „Odrodzenie”.</p><p>chówku ekshumowanych żołnierzy Wojska Polskiego poległych we wrześniu 1939 roku.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 19.11.2025 r.: echa dywersji na polskiej kolei</title>
      <itunes:episode>12032</itunes:episode>
      <podcast:episode>12032</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 19.11.2025 r.: echa dywersji na polskiej kolei</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">831da4fb-9f35-4f83-a078-6c4003431afb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ac673b1f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W tym wydaniu prowadzący przyglądają się dwóm kluczowym wydarzeniom ostatnich dni: rosyjskiej dywersji na polskich torach kolejowych oraz o rosnącej roli Białorusi w destabilizacji regionu. </p><p>W pierwszej części audycji prowadzący omawiają szczegóły sabotażu, do którego doszło w okolicach Puław oraz ustalenia dotyczące sprawców działających na zlecenie rosyjskich służb. W rozmowie pojawia się również wątek białoruski – zarówno milczenie reżimu Łukaszenki, jak i jego możliwa rola w koordynacji działań dywersyjnych. Olga Siemaszko analizuje geopolityczny kontekst incydentu, wskazując na zbieżność czasową z rozmowami Mińsk–Waszyngton oraz napięciami w relacjach Białorusi z Polską i Litwą.</p><p>W audycji poruszono także temat sytuacji na litewsko-białoruskiej granicy oraz decyzji Wilna dotyczących jej ponownego otwarcia.</p><p><br>Gościem programu jest Aleksiej Dzikawicki, prezes Stowarzyszenia Diaspora Białoruska w Polsce, który opowiada o powodach powołania organizacji, problemach białoruskich uchodźców i migrantów w Polsce oraz o raporcie dotyczącym prześladowań diaspory przez reżim Łukaszenki. Dzikawicki podkreśla brak jakiegokolwiek wsparcia konsularnego dla Białorusinów za granicą oraz potrzebę zwiększenia świadomości polskich instytucji o sytuacji uchodźców politycznych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W tym wydaniu prowadzący przyglądają się dwóm kluczowym wydarzeniom ostatnich dni: rosyjskiej dywersji na polskich torach kolejowych oraz o rosnącej roli Białorusi w destabilizacji regionu. </p><p>W pierwszej części audycji prowadzący omawiają szczegóły sabotażu, do którego doszło w okolicach Puław oraz ustalenia dotyczące sprawców działających na zlecenie rosyjskich służb. W rozmowie pojawia się również wątek białoruski – zarówno milczenie reżimu Łukaszenki, jak i jego możliwa rola w koordynacji działań dywersyjnych. Olga Siemaszko analizuje geopolityczny kontekst incydentu, wskazując na zbieżność czasową z rozmowami Mińsk–Waszyngton oraz napięciami w relacjach Białorusi z Polską i Litwą.</p><p>W audycji poruszono także temat sytuacji na litewsko-białoruskiej granicy oraz decyzji Wilna dotyczących jej ponownego otwarcia.</p><p><br>Gościem programu jest Aleksiej Dzikawicki, prezes Stowarzyszenia Diaspora Białoruska w Polsce, który opowiada o powodach powołania organizacji, problemach białoruskich uchodźców i migrantów w Polsce oraz o raporcie dotyczącym prześladowań diaspory przez reżim Łukaszenki. Dzikawicki podkreśla brak jakiegokolwiek wsparcia konsularnego dla Białorusinów za granicą oraz potrzebę zwiększenia świadomości polskich instytucji o sytuacji uchodźców politycznych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 11:01:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ac673b1f/29f5d667.mp3" length="30214456" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1575</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W tym wydaniu prowadzący przyglądają się dwóm kluczowym wydarzeniom ostatnich dni: rosyjskiej dywersji na polskich torach kolejowych oraz o rosnącej roli Białorusi w destabilizacji regionu. </p><p>W pierwszej części audycji prowadzący omawiają szczegóły sabotażu, do którego doszło w okolicach Puław oraz ustalenia dotyczące sprawców działających na zlecenie rosyjskich służb. W rozmowie pojawia się również wątek białoruski – zarówno milczenie reżimu Łukaszenki, jak i jego możliwa rola w koordynacji działań dywersyjnych. Olga Siemaszko analizuje geopolityczny kontekst incydentu, wskazując na zbieżność czasową z rozmowami Mińsk–Waszyngton oraz napięciami w relacjach Białorusi z Polską i Litwą.</p><p>W audycji poruszono także temat sytuacji na litewsko-białoruskiej granicy oraz decyzji Wilna dotyczących jej ponownego otwarcia.</p><p><br>Gościem programu jest Aleksiej Dzikawicki, prezes Stowarzyszenia Diaspora Białoruska w Polsce, który opowiada o powodach powołania organizacji, problemach białoruskich uchodźców i migrantów w Polsce oraz o raporcie dotyczącym prześladowań diaspory przez reżim Łukaszenki. Dzikawicki podkreśla brak jakiegokolwiek wsparcia konsularnego dla Białorusinów za granicą oraz potrzebę zwiększenia świadomości polskich instytucji o sytuacji uchodźców politycznych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bożonarodzeniowa Karta Podarunkowa - Studio Bejrut - 18.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12031</itunes:episode>
      <podcast:episode>12031</podcast:episode>
      <itunes:title>Bożonarodzeniowa Karta Podarunkowa - Studio Bejrut - 18.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">70fa7d36-0d36-4057-afaa-dfcf5cb3072b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/76bc2ae4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji nie tylko o aktualnych działaniach pomocowych Fundacji Fenicji, ale i o aktualnej sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji nie tylko o aktualnych działaniach pomocowych Fundacji Fenicji, ale i o aktualnej sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 10:24:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/76bc2ae4/9ef40b9d.mp3" length="50254938" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1570</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji nie tylko o aktualnych działaniach pomocowych Fundacji Fenicji, ale i o aktualnej sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zbigniew Ziobro: Bez Czarzastego nie byłoby afery Rywina</title>
      <itunes:episode>12030</itunes:episode>
      <podcast:episode>12030</podcast:episode>
      <itunes:title>Zbigniew Ziobro: Bez Czarzastego nie byłoby afery Rywina</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1c793d5d-db80-443c-bbd1-af05d8825bc7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d440610e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro z okazji objęcia przez Włodzimierza Czarzastego funkcji marszałka Sejmu wspomina czasy afery Rywina, w której polityk Lewicy grał pierwsze skrzypce.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro z okazji objęcia przez Włodzimierza Czarzastego funkcji marszałka Sejmu wspomina czasy afery Rywina, w której polityk Lewicy grał pierwsze skrzypce.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 10:20:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d440610e/35628374.mp3" length="18009761" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1286</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro z okazji objęcia przez Włodzimierza Czarzastego funkcji marszałka Sejmu wspomina czasy afery Rywina, w której polityk Lewicy grał pierwsze skrzypce.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polskość, czyli... Henryk Sienkiewicz - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 18.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12029</itunes:episode>
      <podcast:episode>12029</podcast:episode>
      <itunes:title>Polskość, czyli... Henryk Sienkiewicz - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 18.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">45a2ab9b-8e9b-43c7-9bb7-eb5290724372</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/12c4cbb4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jak w każdy wtorek o godzinie 19:30 były nie tylko cytaty. Tym razem o Sienkiewiczu i z Sienkiewicza, w tym te, które krzepią serca Polaków także w dzisiejszych, trudnych czasach. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jak w każdy wtorek o godzinie 19:30 były nie tylko cytaty. Tym razem o Sienkiewiczu i z Sienkiewicza, w tym te, które krzepią serca Polaków także w dzisiejszych, trudnych czasach. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 10:09:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/12c4cbb4/7596d613.mp3" length="36670032" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1848</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jak w każdy wtorek o godzinie 19:30 były nie tylko cytaty. Tym razem o Sienkiewiczu i z Sienkiewicza, w tym te, które krzepią serca Polaków także w dzisiejszych, trudnych czasach. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy: Droga do Damaszku - północna Syria, stanowisko RB ONZ ws. planu pokojowego Trumpa dla Strefy Gazy</title>
      <itunes:episode>12028</itunes:episode>
      <podcast:episode>12028</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy: Droga do Damaszku - północna Syria, stanowisko RB ONZ ws. planu pokojowego Trumpa dla Strefy Gazy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">82b0443f-6b19-45e5-a1c5-cb7d5502d11d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dbf7ae21</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu „Drogi do Damaszku” Mikołaj Murkociński łączy się z północy Syrii, by przedstawić najświeższe wydarzenia na Bliskim Wschodzie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu „Drogi do Damaszku” Mikołaj Murkociński łączy się z północy Syrii, by przedstawić najświeższe wydarzenia na Bliskim Wschodzie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 10:06:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dbf7ae21/40f3e4df.mp3" length="31745297" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1564</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu „Drogi do Damaszku” Mikołaj Murkociński łączy się z północy Syrii, by przedstawić najświeższe wydarzenia na Bliskim Wschodzie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krzysztof Wołodźko: Czarzasty jako marszałek Sejmu to smutne, symboliczne zamknięcie afery Rywina</title>
      <itunes:episode>12027</itunes:episode>
      <podcast:episode>12027</podcast:episode>
      <itunes:title>Krzysztof Wołodźko: Czarzasty jako marszałek Sejmu to smutne, symboliczne zamknięcie afery Rywina</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c3820d29-04b7-4678-a8a3-df09953663eb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5c25b28b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>"Grupa trzymająca władzę" w pełni wraca do politycznych łask - ubolewa publicysta. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>"Grupa trzymająca władzę" w pełni wraca do politycznych łask - ubolewa publicysta. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 09:54:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5c25b28b/985a5e21.mp3" length="4139528" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>224</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>"Grupa trzymająca władzę" w pełni wraca do politycznych łask - ubolewa publicysta. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Relikwie na froncie i rozmowy o trudnej historii. Krzysztof Jabłoński o Ukrainie</title>
      <itunes:episode>12026</itunes:episode>
      <podcast:episode>12026</podcast:episode>
      <itunes:title>Relikwie na froncie i rozmowy o trudnej historii. Krzysztof Jabłoński o Ukrainie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a6af0d7c-417c-4c3c-86cf-87177ae170ab</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d72a0673</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Krzysztof Jabłoński, były dziennikarz TVP Info, mówi w Radiu Wnet, że jego droga ostatnich lat prowadziła przez frontowe miasta, klasztory i rozmowy o najtrudniejszych rozdziałach historii polsko-ukraińskiej.</p><p>O bieżącej polityce wypowiada się w zdecydowany sposób.</p>Drugą osobą w państwie stał się stary komuch. Człowiek, który jest bezwstydnym przykładem powrotu tzw. elit PRL-owskich, moskiewskich marionetek<p>– mówi o wyborze Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu. Dodaje, że całe życie wita się hasłem „Precz z komuną” i „chyba jeszcze długo będzie ono aktualne”.</p><p>Ostatnia jego wyprawa rozpoczęła się nietypowo – we włoskim Gargano, miejscu objawień św. Michała Archanioła.</p>Zakupiłem relikwie, kamienie z groty i figurki Michała Archanioła. Chciałem je rozwieźć kapelanom wzdłuż frontu, żeby wesprzeć żołnierzy<p>– tłumaczy.</p><p>Jeździł przez Słowiańsk, Sumy, Charków i Dniepr. Widział ludzi „kłębki nerwów”, miasta obudowane siatkami antydronowymi i drogę, którą w jedną dobę zabezpieczono na nowo przed rosyjskimi atakami.</p><p>Wołyń</p><p>W rozmowie pojawia się także temat trudnej pamięci o 1943 roku – rzezi Wołyńskiej.</p>Z różnymi reakcjami się spotykam, ale najczęściej spokojnymi. Wielu Ukraińców zna tylko swoją wersję historii, bez polskich źródeł<p>– mówi o ludobójstwie popełnionym przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej.</p><p>Przywołuje historię historyczki, która po studiach znała jedynie określenie „wojna polsko-ukraińska”.</p>Pytam: patrzyliście w polskie źródła? Odpowiedź: nie było takich. To jest problem programów nauczania<p>– wskazuje.</p><p>Przypomina również o Ukraińcach ratujących Polaków.</p>Są setki ustalonych nazwisk świętych ludzi, którzy ratowali Polaków i ginęli tak samo. A bohaterami robi się morderców. Coś jest nie tak<p>– mówi.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Krzysztof Jabłoński, były dziennikarz TVP Info, mówi w Radiu Wnet, że jego droga ostatnich lat prowadziła przez frontowe miasta, klasztory i rozmowy o najtrudniejszych rozdziałach historii polsko-ukraińskiej.</p><p>O bieżącej polityce wypowiada się w zdecydowany sposób.</p>Drugą osobą w państwie stał się stary komuch. Człowiek, który jest bezwstydnym przykładem powrotu tzw. elit PRL-owskich, moskiewskich marionetek<p>– mówi o wyborze Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu. Dodaje, że całe życie wita się hasłem „Precz z komuną” i „chyba jeszcze długo będzie ono aktualne”.</p><p>Ostatnia jego wyprawa rozpoczęła się nietypowo – we włoskim Gargano, miejscu objawień św. Michała Archanioła.</p>Zakupiłem relikwie, kamienie z groty i figurki Michała Archanioła. Chciałem je rozwieźć kapelanom wzdłuż frontu, żeby wesprzeć żołnierzy<p>– tłumaczy.</p><p>Jeździł przez Słowiańsk, Sumy, Charków i Dniepr. Widział ludzi „kłębki nerwów”, miasta obudowane siatkami antydronowymi i drogę, którą w jedną dobę zabezpieczono na nowo przed rosyjskimi atakami.</p><p>Wołyń</p><p>W rozmowie pojawia się także temat trudnej pamięci o 1943 roku – rzezi Wołyńskiej.</p>Z różnymi reakcjami się spotykam, ale najczęściej spokojnymi. Wielu Ukraińców zna tylko swoją wersję historii, bez polskich źródeł<p>– mówi o ludobójstwie popełnionym przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej.</p><p>Przywołuje historię historyczki, która po studiach znała jedynie określenie „wojna polsko-ukraińska”.</p>Pytam: patrzyliście w polskie źródła? Odpowiedź: nie było takich. To jest problem programów nauczania<p>– wskazuje.</p><p>Przypomina również o Ukraińcach ratujących Polaków.</p>Są setki ustalonych nazwisk świętych ludzi, którzy ratowali Polaków i ginęli tak samo. A bohaterami robi się morderców. Coś jest nie tak<p>– mówi.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 09:48:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d72a0673/637a7a21.mp3" length="18531013" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>771</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Krzysztof Jabłoński, były dziennikarz TVP Info, mówi w Radiu Wnet, że jego droga ostatnich lat prowadziła przez frontowe miasta, klasztory i rozmowy o najtrudniejszych rozdziałach historii polsko-ukraińskiej.</p><p>O bieżącej polityce wypowiada się w zdecydowany sposób.</p>Drugą osobą w państwie stał się stary komuch. Człowiek, który jest bezwstydnym przykładem powrotu tzw. elit PRL-owskich, moskiewskich marionetek<p>– mówi o wyborze Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu. Dodaje, że całe życie wita się hasłem „Precz z komuną” i „chyba jeszcze długo będzie ono aktualne”.</p><p>Ostatnia jego wyprawa rozpoczęła się nietypowo – we włoskim Gargano, miejscu objawień św. Michała Archanioła.</p>Zakupiłem relikwie, kamienie z groty i figurki Michała Archanioła. Chciałem je rozwieźć kapelanom wzdłuż frontu, żeby wesprzeć żołnierzy<p>– tłumaczy.</p><p>Jeździł przez Słowiańsk, Sumy, Charków i Dniepr. Widział ludzi „kłębki nerwów”, miasta obudowane siatkami antydronowymi i drogę, którą w jedną dobę zabezpieczono na nowo przed rosyjskimi atakami.</p><p>Wołyń</p><p>W rozmowie pojawia się także temat trudnej pamięci o 1943 roku – rzezi Wołyńskiej.</p>Z różnymi reakcjami się spotykam, ale najczęściej spokojnymi. Wielu Ukraińców zna tylko swoją wersję historii, bez polskich źródeł<p>– mówi o ludobójstwie popełnionym przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej.</p><p>Przywołuje historię historyczki, która po studiach znała jedynie określenie „wojna polsko-ukraińska”.</p>Pytam: patrzyliście w polskie źródła? Odpowiedź: nie było takich. To jest problem programów nauczania<p>– wskazuje.</p><p>Przypomina również o Ukraińcach ratujących Polaków.</p>Są setki ustalonych nazwisk świętych ludzi, którzy ratowali Polaków i ginęli tak samo. A bohaterami robi się morderców. Coś jest nie tak<p>– mówi.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d72a0673/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Życie między ruinami. Relacja reportera Radia Wnet z Aleppo</title>
      <itunes:episode>12025</itunes:episode>
      <podcast:episode>12025</podcast:episode>
      <itunes:title>Życie między ruinami. Relacja reportera Radia Wnet z Aleppo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">09598dad-47b6-4429-b3c3-cf4e36fb4b12</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4c3d2537</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W poranku Radia Wnet reporter Mikołaj Murkociński połączył się ze słuchaczami ze Starego Miasta w Aleppo. Miasto żyje, ale ruiny wciąż wyznaczają jego krajobraz.</p>Życie powróciło już na ulice tego miasta. Bardzo aktywne miasto, ale z drugiej strony te ruiny i zniszczenia powstałe w wyniku wojny<p>– opisuje.</p><p>Murkociński opowiada o wizycie u najbiedniejszych rodzin chrześcijańskich, zorganizowanej przy wsparciu Caritas Polska.</p>To są rodziny, które nie uciekły z miasta, nie uciekły z Syrii, które po prostu nie miały możliwości, aby opuścić kraj. Mieszkają w bardzo trudnych warunkach, często liczne, bez źródeł utrzymania<p>– relacjonuje. Zaznacza jednak, że są też pozytywne historie: dzięki polskiej pomocy rozwinęły się m.in. cukiernia i szwalnia, które dziś dobrze sobie radzą.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/18/w-sercu-zniszczonego-aleppo-murkocinski-rekonstrukcja-nawet-sie-nie-zaczela/</p><p>Reporter przypomina, że przed 2011 rokiem w Aleppo mieszkało ok. 400 tys. chrześcijan, obecnie zostało ich tylko około 25 tys.</p>Aleppo dobrze obrazuje całą sytuację w Syrii. Rozmowa będzie dotyczyła tego, czy chrześcijanie będą tu jeszcze za 10 lat obecni<p>– zapowiada audycję Droga do Damaszku.</p><p>Opisując centrum miasta, porównuje zniszczenia do obrazów z Drezna po II wojnie światowej.</p>Chodzi się po stertach ruin i ta odbudowa w ogóle nie postępuje. Jeżeli coś jest odbudowywane, to z inicjatywy prywatnej. Nie ma żadnego planu generalnego<p>– podkreśla. Wskazuje na ciężkie sankcje ekonomiczne, które dotąd blokowały odbudowę, ale zauważa, że ich zniesienie może otworzyć drogę do szerszych prac.</p>To absolutnie pole do popisu dla Polski, dla polskich ekspertów. Mamy ogromne doświadczenie w odbudowywaniu miast<p>– dodaje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W poranku Radia Wnet reporter Mikołaj Murkociński połączył się ze słuchaczami ze Starego Miasta w Aleppo. Miasto żyje, ale ruiny wciąż wyznaczają jego krajobraz.</p>Życie powróciło już na ulice tego miasta. Bardzo aktywne miasto, ale z drugiej strony te ruiny i zniszczenia powstałe w wyniku wojny<p>– opisuje.</p><p>Murkociński opowiada o wizycie u najbiedniejszych rodzin chrześcijańskich, zorganizowanej przy wsparciu Caritas Polska.</p>To są rodziny, które nie uciekły z miasta, nie uciekły z Syrii, które po prostu nie miały możliwości, aby opuścić kraj. Mieszkają w bardzo trudnych warunkach, często liczne, bez źródeł utrzymania<p>– relacjonuje. Zaznacza jednak, że są też pozytywne historie: dzięki polskiej pomocy rozwinęły się m.in. cukiernia i szwalnia, które dziś dobrze sobie radzą.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/18/w-sercu-zniszczonego-aleppo-murkocinski-rekonstrukcja-nawet-sie-nie-zaczela/</p><p>Reporter przypomina, że przed 2011 rokiem w Aleppo mieszkało ok. 400 tys. chrześcijan, obecnie zostało ich tylko około 25 tys.</p>Aleppo dobrze obrazuje całą sytuację w Syrii. Rozmowa będzie dotyczyła tego, czy chrześcijanie będą tu jeszcze za 10 lat obecni<p>– zapowiada audycję Droga do Damaszku.</p><p>Opisując centrum miasta, porównuje zniszczenia do obrazów z Drezna po II wojnie światowej.</p>Chodzi się po stertach ruin i ta odbudowa w ogóle nie postępuje. Jeżeli coś jest odbudowywane, to z inicjatywy prywatnej. Nie ma żadnego planu generalnego<p>– podkreśla. Wskazuje na ciężkie sankcje ekonomiczne, które dotąd blokowały odbudowę, ale zauważa, że ich zniesienie może otworzyć drogę do szerszych prac.</p>To absolutnie pole do popisu dla Polski, dla polskich ekspertów. Mamy ogromne doświadczenie w odbudowywaniu miast<p>– dodaje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 09:08:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4c3d2537/98c4f77c.mp3" length="13715556" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>571</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W poranku Radia Wnet reporter Mikołaj Murkociński połączył się ze słuchaczami ze Starego Miasta w Aleppo. Miasto żyje, ale ruiny wciąż wyznaczają jego krajobraz.</p>Życie powróciło już na ulice tego miasta. Bardzo aktywne miasto, ale z drugiej strony te ruiny i zniszczenia powstałe w wyniku wojny<p>– opisuje.</p><p>Murkociński opowiada o wizycie u najbiedniejszych rodzin chrześcijańskich, zorganizowanej przy wsparciu Caritas Polska.</p>To są rodziny, które nie uciekły z miasta, nie uciekły z Syrii, które po prostu nie miały możliwości, aby opuścić kraj. Mieszkają w bardzo trudnych warunkach, często liczne, bez źródeł utrzymania<p>– relacjonuje. Zaznacza jednak, że są też pozytywne historie: dzięki polskiej pomocy rozwinęły się m.in. cukiernia i szwalnia, które dziś dobrze sobie radzą.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/18/w-sercu-zniszczonego-aleppo-murkocinski-rekonstrukcja-nawet-sie-nie-zaczela/</p><p>Reporter przypomina, że przed 2011 rokiem w Aleppo mieszkało ok. 400 tys. chrześcijan, obecnie zostało ich tylko około 25 tys.</p>Aleppo dobrze obrazuje całą sytuację w Syrii. Rozmowa będzie dotyczyła tego, czy chrześcijanie będą tu jeszcze za 10 lat obecni<p>– zapowiada audycję Droga do Damaszku.</p><p>Opisując centrum miasta, porównuje zniszczenia do obrazów z Drezna po II wojnie światowej.</p>Chodzi się po stertach ruin i ta odbudowa w ogóle nie postępuje. Jeżeli coś jest odbudowywane, to z inicjatywy prywatnej. Nie ma żadnego planu generalnego<p>– podkreśla. Wskazuje na ciężkie sankcje ekonomiczne, które dotąd blokowały odbudowę, ale zauważa, że ich zniesienie może otworzyć drogę do szerszych prac.</p>To absolutnie pole do popisu dla Polski, dla polskich ekspertów. Mamy ogromne doświadczenie w odbudowywaniu miast<p>– dodaje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/4c3d2537/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Aukcja pamiątek z obozów. Hanna Radziejowska o wstrząsającej skali odkrycia</title>
      <itunes:episode>12024</itunes:episode>
      <podcast:episode>12024</podcast:episode>
      <itunes:title>Aukcja pamiątek z obozów. Hanna Radziejowska o wstrząsającej skali odkrycia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">44d70f62-c2f6-415e-95c0-e2cb0ca45a1e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2739ce42</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Aukcja w niemieckim domu aukcyjnym wstrząsnęła opinią publiczną zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Wśród wystawionych na sprzedaż przedmiotów znalazły się listy, dokumenty i pamiątki z obozów koncentracyjnych – w wielu przypadkach ostatnie ślady po ludziach zamordowanych przez Niemców.</p><p>Jak podkreśla Hanna Radziejowska z berlińskiego oddziału Instytutu Pileckiego, skala tej kolekcji i sposób jej zaprezentowania obnażyły problem, którego w Polsce wciąż nie wypowiedziano do końca. Radziejowska przyznaje, że wiadomości o aukcjach takich materiałów w Niemczech niestety nie są zaskoczeniem.</p><p>Czasami krążą takie materiały, listy z gett, listy z obozów koncentracyjnych, różne dokumenty, których Trzecia Rzesza i cały ten niemiecki system terroru wyprodukował</p><p>– mówi. Tym razem jednak, jak podkreśla, uderzyła nie pojedyncza pamiątka, lecz rozmiar i precyzja całej kolekcji.</p><p>Ta kolekcja ewidentnie była zbierana przez wiele lat. Było to podzielone starannie na różne obozy: Pawiak, Dachau, Auschwitz, Majdanek. To była gigantyczna kolekcja</p><p>– relacjonuje.</p><p>Wielu badaczy, z którymi rozmawiała, miało poczucie, że czegoś takiego nie widzieli nigdy w życiu. Najbardziej bolesny okazał się jednak fakt, że – wbrew pierwszym medialnym narracjom – znaczna część tych pamiątek dotyczyła nie osób żydowskich, lecz polskich więźniów politycznych.</p><p>Zdecydowana większość tych materiałów, na pewno więcej niż połowa, to są polscy więźniowie polityczni</p><p>– podkreśla Radziejowska.</p><p>Wiele z tych listów prawdopodobnie nigdy nie trafiło do rodzin. Dla części więźniów mogły być jedynym śladem ich ostatnich dni. Tymczasem cena wywoławcza wielu dokumentów wynosiła zaledwie 500 euro.</p><p>Dylemat etyczny i wątpliwa narracja domu aukcyjnego</p><p>Dom aukcyjny argumentował, że część materiałów pochodzi od potomków ofiar, a całość miała rzekomo stanowić „projekt badawczy kolekcjonera”. Radziejowska jest sceptyczna wobec takich tłumaczeń.</p>Oni tak napisali, bo potrzebowali się usprawiedliwić. Mówili głównie, że nie chcieli zranić uczuć. Czy tak jest naprawdę?<p>– pyta.</p><p>Jej zdaniem struktura i sposób zebrania dokumentów sugerują raczej długotrwałe pozyskiwanie obozowych materiałów na rynku kolekcjonerskim. Zwraca uwagę, że w Niemczech właśnie odchodzi pokolenie odpowiedzialne za tworzenie systemu terroru, a w prywatnych domach odnajdują się masowo dokumenty, które nigdy nie powinny trafić do obrotu.</p><p>Reakcja Polski i dalsze kroki</p><p>Po nagłośnieniu sprawy przez Międzynarodowy Komitet Auschwitz oraz polskie media, a następnie interwencji polityków, aukcja została wstrzymana. Trwają rozmowy o tym, jak trwale uniemożliwić podobny handel. W grę wchodzi nawet mechanizm prawny nakazujący automatyczne przekazywanie takich przedmiotów do Polski lub instytucji pamięci.</p><p>Jednocześnie Instytut Pileckiego, mając już kopie części kolekcji, rozpoczął rekonstrukcję losów osób stojących za konkretnymi dokumentami.</p>Odtwarzamy historię, szukamy informacji, co za każdym dokumentem, jaka historia się kryje<p>– zapowiada Radziejowska. Wśród materiałów odnaleziono m.in. listy więźniarek Ravensbrück, członków pierwszego transportu do Auschwitz, dokumenty ofiar Majdanka czy ślady powiązane z działalnością grupy Ładosia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Aukcja w niemieckim domu aukcyjnym wstrząsnęła opinią publiczną zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Wśród wystawionych na sprzedaż przedmiotów znalazły się listy, dokumenty i pamiątki z obozów koncentracyjnych – w wielu przypadkach ostatnie ślady po ludziach zamordowanych przez Niemców.</p><p>Jak podkreśla Hanna Radziejowska z berlińskiego oddziału Instytutu Pileckiego, skala tej kolekcji i sposób jej zaprezentowania obnażyły problem, którego w Polsce wciąż nie wypowiedziano do końca. Radziejowska przyznaje, że wiadomości o aukcjach takich materiałów w Niemczech niestety nie są zaskoczeniem.</p><p>Czasami krążą takie materiały, listy z gett, listy z obozów koncentracyjnych, różne dokumenty, których Trzecia Rzesza i cały ten niemiecki system terroru wyprodukował</p><p>– mówi. Tym razem jednak, jak podkreśla, uderzyła nie pojedyncza pamiątka, lecz rozmiar i precyzja całej kolekcji.</p><p>Ta kolekcja ewidentnie była zbierana przez wiele lat. Było to podzielone starannie na różne obozy: Pawiak, Dachau, Auschwitz, Majdanek. To była gigantyczna kolekcja</p><p>– relacjonuje.</p><p>Wielu badaczy, z którymi rozmawiała, miało poczucie, że czegoś takiego nie widzieli nigdy w życiu. Najbardziej bolesny okazał się jednak fakt, że – wbrew pierwszym medialnym narracjom – znaczna część tych pamiątek dotyczyła nie osób żydowskich, lecz polskich więźniów politycznych.</p><p>Zdecydowana większość tych materiałów, na pewno więcej niż połowa, to są polscy więźniowie polityczni</p><p>– podkreśla Radziejowska.</p><p>Wiele z tych listów prawdopodobnie nigdy nie trafiło do rodzin. Dla części więźniów mogły być jedynym śladem ich ostatnich dni. Tymczasem cena wywoławcza wielu dokumentów wynosiła zaledwie 500 euro.</p><p>Dylemat etyczny i wątpliwa narracja domu aukcyjnego</p><p>Dom aukcyjny argumentował, że część materiałów pochodzi od potomków ofiar, a całość miała rzekomo stanowić „projekt badawczy kolekcjonera”. Radziejowska jest sceptyczna wobec takich tłumaczeń.</p>Oni tak napisali, bo potrzebowali się usprawiedliwić. Mówili głównie, że nie chcieli zranić uczuć. Czy tak jest naprawdę?<p>– pyta.</p><p>Jej zdaniem struktura i sposób zebrania dokumentów sugerują raczej długotrwałe pozyskiwanie obozowych materiałów na rynku kolekcjonerskim. Zwraca uwagę, że w Niemczech właśnie odchodzi pokolenie odpowiedzialne za tworzenie systemu terroru, a w prywatnych domach odnajdują się masowo dokumenty, które nigdy nie powinny trafić do obrotu.</p><p>Reakcja Polski i dalsze kroki</p><p>Po nagłośnieniu sprawy przez Międzynarodowy Komitet Auschwitz oraz polskie media, a następnie interwencji polityków, aukcja została wstrzymana. Trwają rozmowy o tym, jak trwale uniemożliwić podobny handel. W grę wchodzi nawet mechanizm prawny nakazujący automatyczne przekazywanie takich przedmiotów do Polski lub instytucji pamięci.</p><p>Jednocześnie Instytut Pileckiego, mając już kopie części kolekcji, rozpoczął rekonstrukcję losów osób stojących za konkretnymi dokumentami.</p>Odtwarzamy historię, szukamy informacji, co za każdym dokumentem, jaka historia się kryje<p>– zapowiada Radziejowska. Wśród materiałów odnaleziono m.in. listy więźniarek Ravensbrück, członków pierwszego transportu do Auschwitz, dokumenty ofiar Majdanka czy ślady powiązane z działalnością grupy Ładosia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 07:56:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2739ce42/2351f1bb.mp3" length="18984628" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>790</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Aukcja w niemieckim domu aukcyjnym wstrząsnęła opinią publiczną zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Wśród wystawionych na sprzedaż przedmiotów znalazły się listy, dokumenty i pamiątki z obozów koncentracyjnych – w wielu przypadkach ostatnie ślady po ludziach zamordowanych przez Niemców.</p><p>Jak podkreśla Hanna Radziejowska z berlińskiego oddziału Instytutu Pileckiego, skala tej kolekcji i sposób jej zaprezentowania obnażyły problem, którego w Polsce wciąż nie wypowiedziano do końca. Radziejowska przyznaje, że wiadomości o aukcjach takich materiałów w Niemczech niestety nie są zaskoczeniem.</p><p>Czasami krążą takie materiały, listy z gett, listy z obozów koncentracyjnych, różne dokumenty, których Trzecia Rzesza i cały ten niemiecki system terroru wyprodukował</p><p>– mówi. Tym razem jednak, jak podkreśla, uderzyła nie pojedyncza pamiątka, lecz rozmiar i precyzja całej kolekcji.</p><p>Ta kolekcja ewidentnie była zbierana przez wiele lat. Było to podzielone starannie na różne obozy: Pawiak, Dachau, Auschwitz, Majdanek. To była gigantyczna kolekcja</p><p>– relacjonuje.</p><p>Wielu badaczy, z którymi rozmawiała, miało poczucie, że czegoś takiego nie widzieli nigdy w życiu. Najbardziej bolesny okazał się jednak fakt, że – wbrew pierwszym medialnym narracjom – znaczna część tych pamiątek dotyczyła nie osób żydowskich, lecz polskich więźniów politycznych.</p><p>Zdecydowana większość tych materiałów, na pewno więcej niż połowa, to są polscy więźniowie polityczni</p><p>– podkreśla Radziejowska.</p><p>Wiele z tych listów prawdopodobnie nigdy nie trafiło do rodzin. Dla części więźniów mogły być jedynym śladem ich ostatnich dni. Tymczasem cena wywoławcza wielu dokumentów wynosiła zaledwie 500 euro.</p><p>Dylemat etyczny i wątpliwa narracja domu aukcyjnego</p><p>Dom aukcyjny argumentował, że część materiałów pochodzi od potomków ofiar, a całość miała rzekomo stanowić „projekt badawczy kolekcjonera”. Radziejowska jest sceptyczna wobec takich tłumaczeń.</p>Oni tak napisali, bo potrzebowali się usprawiedliwić. Mówili głównie, że nie chcieli zranić uczuć. Czy tak jest naprawdę?<p>– pyta.</p><p>Jej zdaniem struktura i sposób zebrania dokumentów sugerują raczej długotrwałe pozyskiwanie obozowych materiałów na rynku kolekcjonerskim. Zwraca uwagę, że w Niemczech właśnie odchodzi pokolenie odpowiedzialne za tworzenie systemu terroru, a w prywatnych domach odnajdują się masowo dokumenty, które nigdy nie powinny trafić do obrotu.</p><p>Reakcja Polski i dalsze kroki</p><p>Po nagłośnieniu sprawy przez Międzynarodowy Komitet Auschwitz oraz polskie media, a następnie interwencji polityków, aukcja została wstrzymana. Trwają rozmowy o tym, jak trwale uniemożliwić podobny handel. W grę wchodzi nawet mechanizm prawny nakazujący automatyczne przekazywanie takich przedmiotów do Polski lub instytucji pamięci.</p><p>Jednocześnie Instytut Pileckiego, mając już kopie części kolekcji, rozpoczął rekonstrukcję losów osób stojących za konkretnymi dokumentami.</p>Odtwarzamy historię, szukamy informacji, co za każdym dokumentem, jaka historia się kryje<p>– zapowiada Radziejowska. Wśród materiałów odnaleziono m.in. listy więźniarek Ravensbrück, członków pierwszego transportu do Auschwitz, dokumenty ofiar Majdanka czy ślady powiązane z działalnością grupy Ładosia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2739ce42/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>BBN o chaosie w służbach: Boją się Tuska. Dlatego unikają spotkań z prezydentem</title>
      <itunes:episode>12023</itunes:episode>
      <podcast:episode>12023</podcast:episode>
      <itunes:title>BBN o chaosie w służbach: Boją się Tuska. Dlatego unikają spotkań z prezydentem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2fd37548-ceba-4a86-a4b4-baa271bcac42</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5ed015a3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościem Poranka Wnet był Arkadiusz Puławski, zastępca dyrektora gabinetu szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W rozmowie o dywersji na linii Warszawa–Lublin i wojnie hybrydowej Rosji z Polską urzędnik BBN kreśli obraz państwa, które reaguje, ale wciąż nie ma spójnego systemu odpowiedzi. Puławski na początku rozmowy odwołuje się do informacji przedstawionej w Sejmie przez premiera Donalda Tuska na temat <a href="https://wnet.fm/2025/11/18/dywersja-na-kolei-premier-tusk-obywatele-ukrainy-zidentyfikowani-jako-sprawcy/">próby wysadzenia torów w Mice i sabotażu koło Puław. </a></p><p>Jak przypomina, w Puławach – według słów premiera – miało dojść do próby wykolejenia pociągu. W Mice znamy już znacznie więcej szczegółów.</p><p>Jak ja to rozumiem, doszło rzeczywiście do eksplozji, do detonacji wywołanej działaniem osób zadaniowanych przez obce służby specjalne. Wszystko wskazuje na to, że przez rosyjskie służby specjalne. W wyniku eksplozji doszło do wycięcia kawałku szyny na jednym z torów</p><p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/19/900-stron-tajemnic-prezydent-ujawni-aneks-do-raportu-wsi/</p><p>Premier mówił w Sejmie o „katastrofie na wielką skalę” i „zamachu”. Puławski nie wyklucza takiej interpretacji, ale zwraca uwagę na drugi, jego zdaniem bardzo prawdopodobny scenariusz.</p><p>Możemy dopuścić tę pierwszą interpretację jako ostateczną, że mogło chodzić o zamach i wywołanie szkód, strat i ofiar na wielką skalę. To możemy przyjąć. Ale możemy również przyjąć, że to był tylko sygnał. Że to było takie ostrzeżenie</p><p>– ocenił.</p><p>Podkreśla wymiar psychologiczny całej operacji.</p><p>Informacja o tym, że Rosja tutaj jest, że wprowadza swoich ludzi i oni w sposób niezauważony mogą wywołać taki mały incydent,. W związku z tym zdolna jest do działań jeszcze na innych kierunkach, jeszcze bardziej spektakularnych</p><p>– dodał.</p><p>Puławski otwarcie krytykuje sposób, w jaki premier Donald Tusk zrelacjonował zdarzenia w Sejmie.</p><p>Ton wczorajszej wypowiedzi pana premiera był bardzo alarmistyczny. Uważam, że ta informacja była zbyt alarmistyczna, to jest sianie takiej paniki, ja zawsze odbieram jako działanie psychologiczne obliczone na rynek wewnętrzny</p><p>– mówił.</p><p>Puławski ostrzega, że Polska reaguje wycinkowo – zawsze na ostatni atak, a nie na logikę całej wojny hybrydowej.</p><p>Moim zdaniem dajemy się Rosjanom tutaj wodzić za nos, a my musimy mieć kompleksowy system odpowiedzi na takie rzeczy</p><p>– wskazuje.</p><p>Co robić? Kontrwywiad, granice, system wielodomenowy</p><p>W sferze praktycznych działań Puławski wskazuje kilka kierunków. Po pierwsze – wzmocnienie kontrwywiadu i odejście od wykorzystywania służb w rozgrywkach politycznych:</p>Dajmy więcej pieniędzy kontrwywiadowi, przestańmy używać kontrwywiadu cywilnego i wojskowego do uganiania się za jakimiś politykami czy przeciwnikami politycznymi. Tylko powiedzmy im: słuchajcie, macie pieniądze, takie są wasze zadania. Waszym zadaniem jest upilnowanie teraz Polski<p>– zaznacza.</p><p>Po drugie – ograniczenie ryzyka w relacjach z Rosją i Białorusią, również na poziomie decyzji transportowych:</p>„Zamknijmy takie połączenie, nie otwierajmy kolejnych możliwości, dajmy więcej pieniędzy kontrwywiadowi. Dlaczego w takim razie otwieramy przejście, połączenie autobusowe między Królewcem a Warszawą? To jest proszenie się o kłopoty”.<p>Po trzecie – budowa spójnego systemu ochrony państwa:</p>„Musimy się przygotowywać na różnego rodzaju zagrożenie, ale kompleksowo. To znaczy, skoro była sytuacja z dronami, no to nie koncentrować się tylko na budowaniu systemów antydronowych. Skoro była sytuacja z koleją, to nie pilnować tylko szlaków kolejowych. Musimy stworzyć system takiego kompleksowego, wielowektorowego, wielodomenowej obrony przed zagrożeniami. Musimy to mieć”.<p>Kryzys zaufania: szefowie służb, premier i prezydent</p><p>W końcowej części rozmowy Puławski odnosi się do napięcia pomiędzy rządem a prezydentem Karolem Nawrockim. Zdaniem gościa Radia Wnet to nie jest tylko kwestia „stylu współpracy”, ale realny problem bezpieczeństwa:</p><p>Weszliśmy w nową fazę wojny hybrydowej, bardzo niebezpieczną, bo już widać ukierunkowaną na jakieś katastrofy związane z cywilami. Odcinanie prezydenta, zwierzchnika sił zbrojnych od kontaktu bezpośredniego z przedstawicielami służb specjalnych, czy ich szefami, jest skandalem. To jest osłabianie odporności państwa na te działania hybrydowe</p><p>– ocenił.</p><p>Puławski nie ma wątpliwości, że obecni szefowie służb znajdują się pod silnym naciskiem politycznym.</p><p>Szefowie służb boją się Donalda Tuska i dali się, że tak powiem, wmanewrować w taką sytuację, w której on zabrania im wykonywać ich ustawowe obowiązki</p><p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/19/polska-w-defensywie-wobec-dywersji-ekspert-w-ciagu-12-miesiecy-beda-ofiary-wsrod-cywilow/</p><p>Aneks do raportu WSI</p><p>Na końcu rozmowy pojawia się temat aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Puławski studzi oczekiwania.</p>Aneks do likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych grzeje opinię publiczną od dawna i wszyscy chcą zobaczyć, co tam jest, szczególnie dziennikarze, bo będą chcieli znaleźć tam newsy. Ja nie znam jego treści, natomiast bazując na tym wszystkim, co już usłyszałem do tej pory od osób, które znają tematykę i im wierzę: jego ujawnienie nie wywoła trzęsienia ziemi w Polsce<p>– ocenił.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościem Poranka Wnet był Arkadiusz Puławski, zastępca dyrektora gabinetu szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W rozmowie o dywersji na linii Warszawa–Lublin i wojnie hybrydowej Rosji z Polską urzędnik BBN kreśli obraz państwa, które reaguje, ale wciąż nie ma spójnego systemu odpowiedzi. Puławski na początku rozmowy odwołuje się do informacji przedstawionej w Sejmie przez premiera Donalda Tuska na temat <a href="https://wnet.fm/2025/11/18/dywersja-na-kolei-premier-tusk-obywatele-ukrainy-zidentyfikowani-jako-sprawcy/">próby wysadzenia torów w Mice i sabotażu koło Puław. </a></p><p>Jak przypomina, w Puławach – według słów premiera – miało dojść do próby wykolejenia pociągu. W Mice znamy już znacznie więcej szczegółów.</p><p>Jak ja to rozumiem, doszło rzeczywiście do eksplozji, do detonacji wywołanej działaniem osób zadaniowanych przez obce służby specjalne. Wszystko wskazuje na to, że przez rosyjskie służby specjalne. W wyniku eksplozji doszło do wycięcia kawałku szyny na jednym z torów</p><p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/19/900-stron-tajemnic-prezydent-ujawni-aneks-do-raportu-wsi/</p><p>Premier mówił w Sejmie o „katastrofie na wielką skalę” i „zamachu”. Puławski nie wyklucza takiej interpretacji, ale zwraca uwagę na drugi, jego zdaniem bardzo prawdopodobny scenariusz.</p><p>Możemy dopuścić tę pierwszą interpretację jako ostateczną, że mogło chodzić o zamach i wywołanie szkód, strat i ofiar na wielką skalę. To możemy przyjąć. Ale możemy również przyjąć, że to był tylko sygnał. Że to było takie ostrzeżenie</p><p>– ocenił.</p><p>Podkreśla wymiar psychologiczny całej operacji.</p><p>Informacja o tym, że Rosja tutaj jest, że wprowadza swoich ludzi i oni w sposób niezauważony mogą wywołać taki mały incydent,. W związku z tym zdolna jest do działań jeszcze na innych kierunkach, jeszcze bardziej spektakularnych</p><p>– dodał.</p><p>Puławski otwarcie krytykuje sposób, w jaki premier Donald Tusk zrelacjonował zdarzenia w Sejmie.</p><p>Ton wczorajszej wypowiedzi pana premiera był bardzo alarmistyczny. Uważam, że ta informacja była zbyt alarmistyczna, to jest sianie takiej paniki, ja zawsze odbieram jako działanie psychologiczne obliczone na rynek wewnętrzny</p><p>– mówił.</p><p>Puławski ostrzega, że Polska reaguje wycinkowo – zawsze na ostatni atak, a nie na logikę całej wojny hybrydowej.</p><p>Moim zdaniem dajemy się Rosjanom tutaj wodzić za nos, a my musimy mieć kompleksowy system odpowiedzi na takie rzeczy</p><p>– wskazuje.</p><p>Co robić? Kontrwywiad, granice, system wielodomenowy</p><p>W sferze praktycznych działań Puławski wskazuje kilka kierunków. Po pierwsze – wzmocnienie kontrwywiadu i odejście od wykorzystywania służb w rozgrywkach politycznych:</p>Dajmy więcej pieniędzy kontrwywiadowi, przestańmy używać kontrwywiadu cywilnego i wojskowego do uganiania się za jakimiś politykami czy przeciwnikami politycznymi. Tylko powiedzmy im: słuchajcie, macie pieniądze, takie są wasze zadania. Waszym zadaniem jest upilnowanie teraz Polski<p>– zaznacza.</p><p>Po drugie – ograniczenie ryzyka w relacjach z Rosją i Białorusią, również na poziomie decyzji transportowych:</p>„Zamknijmy takie połączenie, nie otwierajmy kolejnych możliwości, dajmy więcej pieniędzy kontrwywiadowi. Dlaczego w takim razie otwieramy przejście, połączenie autobusowe między Królewcem a Warszawą? To jest proszenie się o kłopoty”.<p>Po trzecie – budowa spójnego systemu ochrony państwa:</p>„Musimy się przygotowywać na różnego rodzaju zagrożenie, ale kompleksowo. To znaczy, skoro była sytuacja z dronami, no to nie koncentrować się tylko na budowaniu systemów antydronowych. Skoro była sytuacja z koleją, to nie pilnować tylko szlaków kolejowych. Musimy stworzyć system takiego kompleksowego, wielowektorowego, wielodomenowej obrony przed zagrożeniami. Musimy to mieć”.<p>Kryzys zaufania: szefowie służb, premier i prezydent</p><p>W końcowej części rozmowy Puławski odnosi się do napięcia pomiędzy rządem a prezydentem Karolem Nawrockim. Zdaniem gościa Radia Wnet to nie jest tylko kwestia „stylu współpracy”, ale realny problem bezpieczeństwa:</p><p>Weszliśmy w nową fazę wojny hybrydowej, bardzo niebezpieczną, bo już widać ukierunkowaną na jakieś katastrofy związane z cywilami. Odcinanie prezydenta, zwierzchnika sił zbrojnych od kontaktu bezpośredniego z przedstawicielami służb specjalnych, czy ich szefami, jest skandalem. To jest osłabianie odporności państwa na te działania hybrydowe</p><p>– ocenił.</p><p>Puławski nie ma wątpliwości, że obecni szefowie służb znajdują się pod silnym naciskiem politycznym.</p><p>Szefowie służb boją się Donalda Tuska i dali się, że tak powiem, wmanewrować w taką sytuację, w której on zabrania im wykonywać ich ustawowe obowiązki</p><p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/19/polska-w-defensywie-wobec-dywersji-ekspert-w-ciagu-12-miesiecy-beda-ofiary-wsrod-cywilow/</p><p>Aneks do raportu WSI</p><p>Na końcu rozmowy pojawia się temat aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Puławski studzi oczekiwania.</p>Aneks do likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych grzeje opinię publiczną od dawna i wszyscy chcą zobaczyć, co tam jest, szczególnie dziennikarze, bo będą chcieli znaleźć tam newsy. Ja nie znam jego treści, natomiast bazując na tym wszystkim, co już usłyszałem do tej pory od osób, które znają tematykę i im wierzę: jego ujawnienie nie wywoła trzęsienia ziemi w Polsce<p>– ocenił.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 07:34:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5ed015a3/6278e967.mp3" length="35655988" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1485</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościem Poranka Wnet był Arkadiusz Puławski, zastępca dyrektora gabinetu szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W rozmowie o dywersji na linii Warszawa–Lublin i wojnie hybrydowej Rosji z Polską urzędnik BBN kreśli obraz państwa, które reaguje, ale wciąż nie ma spójnego systemu odpowiedzi. Puławski na początku rozmowy odwołuje się do informacji przedstawionej w Sejmie przez premiera Donalda Tuska na temat <a href="https://wnet.fm/2025/11/18/dywersja-na-kolei-premier-tusk-obywatele-ukrainy-zidentyfikowani-jako-sprawcy/">próby wysadzenia torów w Mice i sabotażu koło Puław. </a></p><p>Jak przypomina, w Puławach – według słów premiera – miało dojść do próby wykolejenia pociągu. W Mice znamy już znacznie więcej szczegółów.</p><p>Jak ja to rozumiem, doszło rzeczywiście do eksplozji, do detonacji wywołanej działaniem osób zadaniowanych przez obce służby specjalne. Wszystko wskazuje na to, że przez rosyjskie służby specjalne. W wyniku eksplozji doszło do wycięcia kawałku szyny na jednym z torów</p><p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/19/900-stron-tajemnic-prezydent-ujawni-aneks-do-raportu-wsi/</p><p>Premier mówił w Sejmie o „katastrofie na wielką skalę” i „zamachu”. Puławski nie wyklucza takiej interpretacji, ale zwraca uwagę na drugi, jego zdaniem bardzo prawdopodobny scenariusz.</p><p>Możemy dopuścić tę pierwszą interpretację jako ostateczną, że mogło chodzić o zamach i wywołanie szkód, strat i ofiar na wielką skalę. To możemy przyjąć. Ale możemy również przyjąć, że to był tylko sygnał. Że to było takie ostrzeżenie</p><p>– ocenił.</p><p>Podkreśla wymiar psychologiczny całej operacji.</p><p>Informacja o tym, że Rosja tutaj jest, że wprowadza swoich ludzi i oni w sposób niezauważony mogą wywołać taki mały incydent,. W związku z tym zdolna jest do działań jeszcze na innych kierunkach, jeszcze bardziej spektakularnych</p><p>– dodał.</p><p>Puławski otwarcie krytykuje sposób, w jaki premier Donald Tusk zrelacjonował zdarzenia w Sejmie.</p><p>Ton wczorajszej wypowiedzi pana premiera był bardzo alarmistyczny. Uważam, że ta informacja była zbyt alarmistyczna, to jest sianie takiej paniki, ja zawsze odbieram jako działanie psychologiczne obliczone na rynek wewnętrzny</p><p>– mówił.</p><p>Puławski ostrzega, że Polska reaguje wycinkowo – zawsze na ostatni atak, a nie na logikę całej wojny hybrydowej.</p><p>Moim zdaniem dajemy się Rosjanom tutaj wodzić za nos, a my musimy mieć kompleksowy system odpowiedzi na takie rzeczy</p><p>– wskazuje.</p><p>Co robić? Kontrwywiad, granice, system wielodomenowy</p><p>W sferze praktycznych działań Puławski wskazuje kilka kierunków. Po pierwsze – wzmocnienie kontrwywiadu i odejście od wykorzystywania służb w rozgrywkach politycznych:</p>Dajmy więcej pieniędzy kontrwywiadowi, przestańmy używać kontrwywiadu cywilnego i wojskowego do uganiania się za jakimiś politykami czy przeciwnikami politycznymi. Tylko powiedzmy im: słuchajcie, macie pieniądze, takie są wasze zadania. Waszym zadaniem jest upilnowanie teraz Polski<p>– zaznacza.</p><p>Po drugie – ograniczenie ryzyka w relacjach z Rosją i Białorusią, również na poziomie decyzji transportowych:</p>„Zamknijmy takie połączenie, nie otwierajmy kolejnych możliwości, dajmy więcej pieniędzy kontrwywiadowi. Dlaczego w takim razie otwieramy przejście, połączenie autobusowe między Królewcem a Warszawą? To jest proszenie się o kłopoty”.<p>Po trzecie – budowa spójnego systemu ochrony państwa:</p>„Musimy się przygotowywać na różnego rodzaju zagrożenie, ale kompleksowo. To znaczy, skoro była sytuacja z dronami, no to nie koncentrować się tylko na budowaniu systemów antydronowych. Skoro była sytuacja z koleją, to nie pilnować tylko szlaków kolejowych. Musimy stworzyć system takiego kompleksowego, wielowektorowego, wielodomenowej obrony przed zagrożeniami. Musimy to mieć”.<p>Kryzys zaufania: szefowie służb, premier i prezydent</p><p>W końcowej części rozmowy Puławski odnosi się do napięcia pomiędzy rządem a prezydentem Karolem Nawrockim. Zdaniem gościa Radia Wnet to nie jest tylko kwestia „stylu współpracy”, ale realny problem bezpieczeństwa:</p><p>Weszliśmy w nową fazę wojny hybrydowej, bardzo niebezpieczną, bo już widać ukierunkowaną na jakieś katastrofy związane z cywilami. Odcinanie prezydenta, zwierzchnika sił zbrojnych od kontaktu bezpośredniego z przedstawicielami służb specjalnych, czy ich szefami, jest skandalem. To jest osłabianie odporności państwa na te działania hybrydowe</p><p>– ocenił.</p><p>Puławski nie ma wątpliwości, że obecni szefowie służb znajdują się pod silnym naciskiem politycznym.</p><p>Szefowie służb boją się Donalda Tuska i dali się, że tak powiem, wmanewrować w taką sytuację, w której on zabrania im wykonywać ich ustawowe obowiązki</p><p>– mówi.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/19/polska-w-defensywie-wobec-dywersji-ekspert-w-ciagu-12-miesiecy-beda-ofiary-wsrod-cywilow/</p><p>Aneks do raportu WSI</p><p>Na końcu rozmowy pojawia się temat aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Puławski studzi oczekiwania.</p>Aneks do likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych grzeje opinię publiczną od dawna i wszyscy chcą zobaczyć, co tam jest, szczególnie dziennikarze, bo będą chcieli znaleźć tam newsy. Ja nie znam jego treści, natomiast bazując na tym wszystkim, co już usłyszałem do tej pory od osób, które znają tematykę i im wierzę: jego ujawnienie nie wywoła trzęsienia ziemi w Polsce<p>– ocenił.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5ed015a3/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Polska w defensywie wobec dywersji. „To kwestia czasu, aż zginą cywile”</title>
      <itunes:episode>12022</itunes:episode>
      <podcast:episode>12022</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska w defensywie wobec dywersji. „To kwestia czasu, aż zginą cywile”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f647275f-5b6f-496d-bde3-044230b369e7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/38b9e962</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rosyjsko-białoruska wojna hybrydowa przeciwko Polsce – od presji migracyjnej, po podpalenia i sabotaże kolejowe – trwa już piąty rok. Jednak zdaniem Piotra Woyciechowskiego, eksperta ds. służb specjalnych, sposób działania państwa pozostaje wciąż reaktywny i nieskuteczny.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet podkreśla, że Polska „od lat nie odpowiada adekwatnie”, a konsekwencje mogą być dramatyczne.</p><p>Nie dokonujemy aktu retorsji, odwetu w sposób zapewniający nam skuteczną obronę w ramach tej wojny hybrydowej. Wszystko co robimy, jest na naszym terytorium – reakcja, nie akcja, nie ofensywa. To jest głęboko osadzona defensywa</p><p>– mówi zaznaczając, że to zarzut czyniony nie tylko pod adresem obecnego rządu, ale i poprzedniego. Ekspert ostrzega, że sabotaże na torach, podpalenia magazynów i instalacji to jedynie preludium.</p><p>Jeżeli nie przeniesiemy tych działań na teren wroga, to zapewniam panią, nie minie rok i będziemy mieli ofiary śmiertelne wśród ludności cywilnej</p><p>– alarmuje.</p><p>Woyciechowski wskazuje, że sabotaż na torach, podpalenia infrastruktury i presja migracyjna to elementy tej samej operacji wymierzonej w destabilizację państwa.</p><p>Teraz (Rosjanie i Białorusini) skupią się już po prostu na ataku na ludności cywilnej po to, żeby wywołać panikę, brak zaufania do państwa i radykalne zmniejszenie odporności społecznej</p><p>– wskazuje.</p><p>Woyciechowski zaznacza, że napór hybrydowy trwa nieprzerwanie od 2020 r..</p><p>To jest piąty rok. Nie zmniejszyło się to. Wręcz są cykle zwiększenia tego naporu. To oznacza, że przez te pięć lat państwo polskie adekwatnie nie odpowiedziało</p><p>– stwierdza. Podkreśla, że Polska ma instrumenty, które pozwalają na działania asymetryczne, lecz brakuje decyzji politycznej.</p><p>„Odcinanie prezydenta od służb to skandal”</p><p>Ekspert ostro krytykuje brak bezpośrednich kontaktów prezydenta ze służbami.</p><p>Odcinanie prezydenta, zwierzchnika sił zbrojnych, od kontaktu osobistego z szefami służb jest skandalem. To osłabianie odporności państwa</p><p>– mówi.</p><p>Wyjaśnia, że część najważniejszych informacji nie może być przekazywana dokumentowo.</p><p>Są rzeczy, które mówi się we cztery oczy, w bezpiecznych pomieszczeniach, bez możliwości podsłuchu. To pozwala podejmować najważniejsze decyzje</p><p>– zaznacza Piotr Woyciechowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rosyjsko-białoruska wojna hybrydowa przeciwko Polsce – od presji migracyjnej, po podpalenia i sabotaże kolejowe – trwa już piąty rok. Jednak zdaniem Piotra Woyciechowskiego, eksperta ds. służb specjalnych, sposób działania państwa pozostaje wciąż reaktywny i nieskuteczny.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet podkreśla, że Polska „od lat nie odpowiada adekwatnie”, a konsekwencje mogą być dramatyczne.</p><p>Nie dokonujemy aktu retorsji, odwetu w sposób zapewniający nam skuteczną obronę w ramach tej wojny hybrydowej. Wszystko co robimy, jest na naszym terytorium – reakcja, nie akcja, nie ofensywa. To jest głęboko osadzona defensywa</p><p>– mówi zaznaczając, że to zarzut czyniony nie tylko pod adresem obecnego rządu, ale i poprzedniego. Ekspert ostrzega, że sabotaże na torach, podpalenia magazynów i instalacji to jedynie preludium.</p><p>Jeżeli nie przeniesiemy tych działań na teren wroga, to zapewniam panią, nie minie rok i będziemy mieli ofiary śmiertelne wśród ludności cywilnej</p><p>– alarmuje.</p><p>Woyciechowski wskazuje, że sabotaż na torach, podpalenia infrastruktury i presja migracyjna to elementy tej samej operacji wymierzonej w destabilizację państwa.</p><p>Teraz (Rosjanie i Białorusini) skupią się już po prostu na ataku na ludności cywilnej po to, żeby wywołać panikę, brak zaufania do państwa i radykalne zmniejszenie odporności społecznej</p><p>– wskazuje.</p><p>Woyciechowski zaznacza, że napór hybrydowy trwa nieprzerwanie od 2020 r..</p><p>To jest piąty rok. Nie zmniejszyło się to. Wręcz są cykle zwiększenia tego naporu. To oznacza, że przez te pięć lat państwo polskie adekwatnie nie odpowiedziało</p><p>– stwierdza. Podkreśla, że Polska ma instrumenty, które pozwalają na działania asymetryczne, lecz brakuje decyzji politycznej.</p><p>„Odcinanie prezydenta od służb to skandal”</p><p>Ekspert ostro krytykuje brak bezpośrednich kontaktów prezydenta ze służbami.</p><p>Odcinanie prezydenta, zwierzchnika sił zbrojnych, od kontaktu osobistego z szefami służb jest skandalem. To osłabianie odporności państwa</p><p>– mówi.</p><p>Wyjaśnia, że część najważniejszych informacji nie może być przekazywana dokumentowo.</p><p>Są rzeczy, które mówi się we cztery oczy, w bezpiecznych pomieszczeniach, bez możliwości podsłuchu. To pozwala podejmować najważniejsze decyzje</p><p>– zaznacza Piotr Woyciechowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 19 Nov 2025 06:22:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/38b9e962/ec245d6e.mp3" length="36311159" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1512</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rosyjsko-białoruska wojna hybrydowa przeciwko Polsce – od presji migracyjnej, po podpalenia i sabotaże kolejowe – trwa już piąty rok. Jednak zdaniem Piotra Woyciechowskiego, eksperta ds. służb specjalnych, sposób działania państwa pozostaje wciąż reaktywny i nieskuteczny.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet podkreśla, że Polska „od lat nie odpowiada adekwatnie”, a konsekwencje mogą być dramatyczne.</p><p>Nie dokonujemy aktu retorsji, odwetu w sposób zapewniający nam skuteczną obronę w ramach tej wojny hybrydowej. Wszystko co robimy, jest na naszym terytorium – reakcja, nie akcja, nie ofensywa. To jest głęboko osadzona defensywa</p><p>– mówi zaznaczając, że to zarzut czyniony nie tylko pod adresem obecnego rządu, ale i poprzedniego. Ekspert ostrzega, że sabotaże na torach, podpalenia magazynów i instalacji to jedynie preludium.</p><p>Jeżeli nie przeniesiemy tych działań na teren wroga, to zapewniam panią, nie minie rok i będziemy mieli ofiary śmiertelne wśród ludności cywilnej</p><p>– alarmuje.</p><p>Woyciechowski wskazuje, że sabotaż na torach, podpalenia infrastruktury i presja migracyjna to elementy tej samej operacji wymierzonej w destabilizację państwa.</p><p>Teraz (Rosjanie i Białorusini) skupią się już po prostu na ataku na ludności cywilnej po to, żeby wywołać panikę, brak zaufania do państwa i radykalne zmniejszenie odporności społecznej</p><p>– wskazuje.</p><p>Woyciechowski zaznacza, że napór hybrydowy trwa nieprzerwanie od 2020 r..</p><p>To jest piąty rok. Nie zmniejszyło się to. Wręcz są cykle zwiększenia tego naporu. To oznacza, że przez te pięć lat państwo polskie adekwatnie nie odpowiedziało</p><p>– stwierdza. Podkreśla, że Polska ma instrumenty, które pozwalają na działania asymetryczne, lecz brakuje decyzji politycznej.</p><p>„Odcinanie prezydenta od służb to skandal”</p><p>Ekspert ostro krytykuje brak bezpośrednich kontaktów prezydenta ze służbami.</p><p>Odcinanie prezydenta, zwierzchnika sił zbrojnych, od kontaktu osobistego z szefami służb jest skandalem. To osłabianie odporności państwa</p><p>– mówi.</p><p>Wyjaśnia, że część najważniejszych informacji nie może być przekazywana dokumentowo.</p><p>Są rzeczy, które mówi się we cztery oczy, w bezpiecznych pomieszczeniach, bez możliwości podsłuchu. To pozwala podejmować najważniejsze decyzje</p><p>– zaznacza Piotr Woyciechowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/38b9e962/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Cyfrowy Okręg Przemysłowy? Klub Metali Ziem Rzadkich proponuje nowy model rozwoju Polski</title>
      <itunes:episode>12021</itunes:episode>
      <podcast:episode>12021</podcast:episode>
      <itunes:title>Cyfrowy Okręg Przemysłowy? Klub Metali Ziem Rzadkich proponuje nowy model rozwoju Polski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e784309b-76d1-4b85-8094-8dc79cec1a5b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5d91b9b1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Debata w Klubie Metali Ziem Rzadkich ponownie skręciła w stronę pytania, jak zbudować w Polsce przewagi przemysłowe w czasach, gdy energetyka i sztuczna inteligencja definiują globalną rozgrywkę o technologiczną przyszłość. Tym razem to Szczepan Ruman, były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria, zaproponował ideę „cyfrowego okręgu przemysłowego” – współczesnej odpowiedzi na historyczny Centralny Okręg Przemysłowy.</p><p>Rozmowa szybko rozszerzyła się na temat stanu energetyki, potencjału polskich specjalistów i przyszłych centrów danych, które coraz częściej „wprowadzają się” do budynków elektrowni.</p><p>„Cyfrowy okręg przemysłowy”</p><p>Ruman rozpoczął od stwierdzenia, że Polska potrzebuje nowego, spójnego modelu rozwojowego, który wykorzysta rosnącą obecność Polaków w światowej branży technologicznej.</p><p>Te branże, które tu były wymienione, polscy absolwenci informatyki, firmy satelitarne, ludzie od kryptografii kwantowej… Polacy stanowią dużą część najbardziej cenionych pracowników w firmach AI w Stanach Zjednoczonych</p><p>– wskazał. Jak podkreślał, właśnie w Polsce dojrzewa potencjał do stworzenia „cyfrowego okręgu przemysłowego”, obszaru specjalizacji w sztucznej inteligencji, technologiach satelitarnych i centrach danych.</p><p>To współczesna odpowiedź na COP – bez „betonu i hut”, ale z laboratoriami, softwarem i przemysłem cyfrowym.</p><p>Energetyka jako największa bariera rozwoju</p><p>Wątek szybko przeszedł w kierunku energii – jej cen, strukturalnych problemów i europejskiej polityki klimatycznej. To właśnie energia, zdaniem uczestników debaty, decyduje dziś o konkurencyjności każdej gałęzi przemysłu. Ruman zwrócił uwagę na paradoks europejskiego rynku energetycznego.</p><p>To jest takie drugie perpetuum mobile. Jak firmy energetyczne podnoszą ceny, to rośnie cena węgla. Jak rośnie cena węgla – rośnie cena energii</p><p>– mówił.</p><p>Przypomniał, że gdy w 2022 roku Europa zmagała się z kryzysem energetycznym, polskie firmy węglowe nie wykorzystały swojego potencjału stabilizacyjnego:</p>„Powinniśmy wtedy zachować ceny, bo polski węgiel miał dawać bezpieczeństwo. A wiele firm stwierdziło: skoro w Amsterdamie jest drożej, to i my sprzedamy drożej”.<p>Ruman podkreślił również, że świat technologii zaczyna wracać do źródeł energii – dosłownie.</p><p>Są centra danych, które lokuje się wprost w budynkach elektrowni węglowych</p><p>– mówił, wskazując na przykład amerykańskich inwestycji.</p><p>Zwrócił uwagę, że Polska, dysponując istniejącą infrastrukturą energetyczną, mogłaby z tego skorzystać – o ile elektrownie będą konserwowane i utrzymywane.</p><p>Krzysztof Skowroński zauważył, że „system energetyczny niszczymy także przez to, że jest mało pieniędzy na naprawy. Elektrownie mogą przestać działać, zanim ruszą wiatraki”. Ruman odpowiedział pół-ironicznie, odwołując się do zmian narracji globalnych gigantów.</p><p>Bill Gates chciałby już do tych naszych elektrowni wrócić i centra danych Microsoftu tam lokować. Jemu się łatwo zawraca. Gorzej zawrócić Unię Europejską</p><p>– dodał.</p><p>Ruman podsumował wizję jednym zdaniem:</p>Nie zrobimy drugiego Centralnego Okręgu Przemysłowego. Ale możemy stworzyć cyfrowy okręg przemysłowy.<p>To nie była luźna metafora — lecz propozycja nowej mapy rozwoju. Takiej, która łączy: energetykę opartą na stabilnych źródłach, polski potencjał w AI i inżynierii, rozwój centrów danych, aktywną politykę przemysłową i powrót do ambicji II RP – ale w wersji XXI wieku.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Debata w Klubie Metali Ziem Rzadkich ponownie skręciła w stronę pytania, jak zbudować w Polsce przewagi przemysłowe w czasach, gdy energetyka i sztuczna inteligencja definiują globalną rozgrywkę o technologiczną przyszłość. Tym razem to Szczepan Ruman, były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria, zaproponował ideę „cyfrowego okręgu przemysłowego” – współczesnej odpowiedzi na historyczny Centralny Okręg Przemysłowy.</p><p>Rozmowa szybko rozszerzyła się na temat stanu energetyki, potencjału polskich specjalistów i przyszłych centrów danych, które coraz częściej „wprowadzają się” do budynków elektrowni.</p><p>„Cyfrowy okręg przemysłowy”</p><p>Ruman rozpoczął od stwierdzenia, że Polska potrzebuje nowego, spójnego modelu rozwojowego, który wykorzysta rosnącą obecność Polaków w światowej branży technologicznej.</p><p>Te branże, które tu były wymienione, polscy absolwenci informatyki, firmy satelitarne, ludzie od kryptografii kwantowej… Polacy stanowią dużą część najbardziej cenionych pracowników w firmach AI w Stanach Zjednoczonych</p><p>– wskazał. Jak podkreślał, właśnie w Polsce dojrzewa potencjał do stworzenia „cyfrowego okręgu przemysłowego”, obszaru specjalizacji w sztucznej inteligencji, technologiach satelitarnych i centrach danych.</p><p>To współczesna odpowiedź na COP – bez „betonu i hut”, ale z laboratoriami, softwarem i przemysłem cyfrowym.</p><p>Energetyka jako największa bariera rozwoju</p><p>Wątek szybko przeszedł w kierunku energii – jej cen, strukturalnych problemów i europejskiej polityki klimatycznej. To właśnie energia, zdaniem uczestników debaty, decyduje dziś o konkurencyjności każdej gałęzi przemysłu. Ruman zwrócił uwagę na paradoks europejskiego rynku energetycznego.</p><p>To jest takie drugie perpetuum mobile. Jak firmy energetyczne podnoszą ceny, to rośnie cena węgla. Jak rośnie cena węgla – rośnie cena energii</p><p>– mówił.</p><p>Przypomniał, że gdy w 2022 roku Europa zmagała się z kryzysem energetycznym, polskie firmy węglowe nie wykorzystały swojego potencjału stabilizacyjnego:</p>„Powinniśmy wtedy zachować ceny, bo polski węgiel miał dawać bezpieczeństwo. A wiele firm stwierdziło: skoro w Amsterdamie jest drożej, to i my sprzedamy drożej”.<p>Ruman podkreślił również, że świat technologii zaczyna wracać do źródeł energii – dosłownie.</p><p>Są centra danych, które lokuje się wprost w budynkach elektrowni węglowych</p><p>– mówił, wskazując na przykład amerykańskich inwestycji.</p><p>Zwrócił uwagę, że Polska, dysponując istniejącą infrastrukturą energetyczną, mogłaby z tego skorzystać – o ile elektrownie będą konserwowane i utrzymywane.</p><p>Krzysztof Skowroński zauważył, że „system energetyczny niszczymy także przez to, że jest mało pieniędzy na naprawy. Elektrownie mogą przestać działać, zanim ruszą wiatraki”. Ruman odpowiedział pół-ironicznie, odwołując się do zmian narracji globalnych gigantów.</p><p>Bill Gates chciałby już do tych naszych elektrowni wrócić i centra danych Microsoftu tam lokować. Jemu się łatwo zawraca. Gorzej zawrócić Unię Europejską</p><p>– dodał.</p><p>Ruman podsumował wizję jednym zdaniem:</p>Nie zrobimy drugiego Centralnego Okręgu Przemysłowego. Ale możemy stworzyć cyfrowy okręg przemysłowy.<p>To nie była luźna metafora — lecz propozycja nowej mapy rozwoju. Takiej, która łączy: energetykę opartą na stabilnych źródłach, polski potencjał w AI i inżynierii, rozwój centrów danych, aktywną politykę przemysłową i powrót do ambicji II RP – ale w wersji XXI wieku.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2025 17:40:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5d91b9b1/d867ef30.mp3" length="5534016" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>230</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Debata w Klubie Metali Ziem Rzadkich ponownie skręciła w stronę pytania, jak zbudować w Polsce przewagi przemysłowe w czasach, gdy energetyka i sztuczna inteligencja definiują globalną rozgrywkę o technologiczną przyszłość. Tym razem to Szczepan Ruman, były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria, zaproponował ideę „cyfrowego okręgu przemysłowego” – współczesnej odpowiedzi na historyczny Centralny Okręg Przemysłowy.</p><p>Rozmowa szybko rozszerzyła się na temat stanu energetyki, potencjału polskich specjalistów i przyszłych centrów danych, które coraz częściej „wprowadzają się” do budynków elektrowni.</p><p>„Cyfrowy okręg przemysłowy”</p><p>Ruman rozpoczął od stwierdzenia, że Polska potrzebuje nowego, spójnego modelu rozwojowego, który wykorzysta rosnącą obecność Polaków w światowej branży technologicznej.</p><p>Te branże, które tu były wymienione, polscy absolwenci informatyki, firmy satelitarne, ludzie od kryptografii kwantowej… Polacy stanowią dużą część najbardziej cenionych pracowników w firmach AI w Stanach Zjednoczonych</p><p>– wskazał. Jak podkreślał, właśnie w Polsce dojrzewa potencjał do stworzenia „cyfrowego okręgu przemysłowego”, obszaru specjalizacji w sztucznej inteligencji, technologiach satelitarnych i centrach danych.</p><p>To współczesna odpowiedź na COP – bez „betonu i hut”, ale z laboratoriami, softwarem i przemysłem cyfrowym.</p><p>Energetyka jako największa bariera rozwoju</p><p>Wątek szybko przeszedł w kierunku energii – jej cen, strukturalnych problemów i europejskiej polityki klimatycznej. To właśnie energia, zdaniem uczestników debaty, decyduje dziś o konkurencyjności każdej gałęzi przemysłu. Ruman zwrócił uwagę na paradoks europejskiego rynku energetycznego.</p><p>To jest takie drugie perpetuum mobile. Jak firmy energetyczne podnoszą ceny, to rośnie cena węgla. Jak rośnie cena węgla – rośnie cena energii</p><p>– mówił.</p><p>Przypomniał, że gdy w 2022 roku Europa zmagała się z kryzysem energetycznym, polskie firmy węglowe nie wykorzystały swojego potencjału stabilizacyjnego:</p>„Powinniśmy wtedy zachować ceny, bo polski węgiel miał dawać bezpieczeństwo. A wiele firm stwierdziło: skoro w Amsterdamie jest drożej, to i my sprzedamy drożej”.<p>Ruman podkreślił również, że świat technologii zaczyna wracać do źródeł energii – dosłownie.</p><p>Są centra danych, które lokuje się wprost w budynkach elektrowni węglowych</p><p>– mówił, wskazując na przykład amerykańskich inwestycji.</p><p>Zwrócił uwagę, że Polska, dysponując istniejącą infrastrukturą energetyczną, mogłaby z tego skorzystać – o ile elektrownie będą konserwowane i utrzymywane.</p><p>Krzysztof Skowroński zauważył, że „system energetyczny niszczymy także przez to, że jest mało pieniędzy na naprawy. Elektrownie mogą przestać działać, zanim ruszą wiatraki”. Ruman odpowiedział pół-ironicznie, odwołując się do zmian narracji globalnych gigantów.</p><p>Bill Gates chciałby już do tych naszych elektrowni wrócić i centra danych Microsoftu tam lokować. Jemu się łatwo zawraca. Gorzej zawrócić Unię Europejską</p><p>– dodał.</p><p>Ruman podsumował wizję jednym zdaniem:</p>Nie zrobimy drugiego Centralnego Okręgu Przemysłowego. Ale możemy stworzyć cyfrowy okręg przemysłowy.<p>To nie była luźna metafora — lecz propozycja nowej mapy rozwoju. Takiej, która łączy: energetykę opartą na stabilnych źródłach, polski potencjał w AI i inżynierii, rozwój centrów danych, aktywną politykę przemysłową i powrót do ambicji II RP – ale w wersji XXI wieku.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5d91b9b1/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Cena energii zabija europejski przemysł”. Ostra diagnoza w Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich</title>
      <itunes:episode>12020</itunes:episode>
      <podcast:episode>12020</podcast:episode>
      <itunes:title>„Cena energii zabija europejski przemysł”. Ostra diagnoza w Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d131970b-c7ee-477f-bebc-e4ed62569469</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d75feae3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet, w Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich, spotkali się trzej doświadczeni menedżerowie: Tomasz Zdzikot (były prezes KGHM i Poczty Polskiej), Krzysztof Domarecki (założyciel i główny akcjonariusz Grupy Selena) oraz Szczepan Ruman (były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria). Dyskusję prowadził Krzysztof Skowroński, który skierował rozmowę zarówno ku polskim inwestycjom, jak i globalnej przyszłości przemysłu.</p><p>KGHM i „drill baby drill” premiera</p><p>Rozmowa rozpoczęła się od ostatniej wizyty Donalda Tuska na budowie nowego szybu górniczego KGHM w Retkowie i hasła premiera: <em>„Wiercimy, nie gadamy”</em>. Zdzikot oceniał te zapowiedzi ostrożnie, przypominając, że inwestycje górnicze są procesem wieloletnim.</p>KGHM to nasze srebra rodowe (...) W tym przypadku mówimy o inwestycjach w trzy nowe szyby: GG2, Redków i Gaworzyce. To wszystko inwestycje wspierające wydobycie miedzi. Miedzi, która jest surowcem krytycznym według wszystkich nomenklatur. Oczywiście to są inwestycje kosztowne. Łącznie te trzy szyby mają kosztować mniej więcej około 9 miliardów złotych, a inwestycja potrwa kilkanaście lat<p>– mówił. Zwrócił też uwagę, że przez lata ani rząd PO-PSL, ani PiS nie poradziły sobie z problemem podatku miedziowego.</p>Polski wymiar podatku miedziowego jest po prostu horrendalny. (…) Hamuje możliwości inwestycyjne firmy<p>– zaznaczał.</p><p>Energetyczna spirala, która wymknęła się spod kontroli</p><p>Punktem zwrotnym rozmowy był moment, w którym Skowroński zapytał o wpływ kosztów energii na inwestycje KGHM, w tym na koszty drążenia szybów. Wtedy głos zabrał Szczepan Ruman, przedstawiając obraz, który mógłby być case study europejskiego upadku energetycznego.</p>Cena energii stanowi chyba 23 proc. w ogóle kosztów górnictwa. W związku z czym to jest troszeczkę takie perpetuum mobile. Jak nasze firmy energetyczne podnoszą ceny energii, to rośnie cena węgla. Jak rośnie cena węgla, to rośnie cena energii<p>– wskazywał.</p><p>Ruman opisał, jak w 2022 r., podczas kryzysu gazowego wywołanego przez Putina, PGE podniosła ceny energii dla przemysłu z ok. 400 zł do prawie 2,5 tys. zł za MWh, mimo że elektrownie węglowe nie poniosły porównywalnych kosztów. To – jak powiedział – dowód na to, że krajowe koncerny energetyczne również nie zdały egzaminu.</p><p>Domarecki: Europa przegrała walkę o cenę energii</p><p>Najbardziej poruszające fragmenty padły jednak z ust Krzysztofa Domareckiego – przedsiębiorcy prowadzącego fabryki na kilku kontynentach. Jego analiza była brutalnie precyzyjna.</p><p>Po pierwsze – różnice w cenach energii:</p>W Polsce średnia cena to 750 zł za megawatogodzinę. W Stanach płacimy trochę poniżej 300 zł. W Chinach duże firmy mają między 200 a 250. W Brazylii 90–130 zł. W Kazachstanie 220 zł<p>– wyliczał.</p><p>Po drugie – wnioski:</p>Elity europejskie zapomniały, że rozgrywka o cenę energii jest najbardziej podstawową rozgrywką, jeśli chcesz mieć konkurencyjny przemysł<p>– dodał. Domarecki przytoczył rozmowy z liderami biznesu z Niemiec i Holandii. Ich konkluzje są dla Europy druzgocące.</p>Politycy niemieccy przez ostatnie 15 lat zapomnieli, co jest źródłem bogactwa. Przyzwyczaili się, że pieniądz jest i można go wydawać bez konsekwencji<p>– wskazał.</p><p>Najmocniejsze było jednak porównanie, które padło później:</p>Gdyby Polska była, tak jak Niemcy, światowym gigantem przemysłowym, żyjącym z eksportu i z nadwyżki eksportowej, która wytworzyła to bogactwo, to elity polskie nie doprowadziłyby do zamknięcia 23 reaktorów atomowych, które napędzały niemiecką energię przez lata. Tymczasem wyobraźmy sobie, że elity niemieckie to zrobiły<p>– wskazał.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet, w Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich, spotkali się trzej doświadczeni menedżerowie: Tomasz Zdzikot (były prezes KGHM i Poczty Polskiej), Krzysztof Domarecki (założyciel i główny akcjonariusz Grupy Selena) oraz Szczepan Ruman (były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria). Dyskusję prowadził Krzysztof Skowroński, który skierował rozmowę zarówno ku polskim inwestycjom, jak i globalnej przyszłości przemysłu.</p><p>KGHM i „drill baby drill” premiera</p><p>Rozmowa rozpoczęła się od ostatniej wizyty Donalda Tuska na budowie nowego szybu górniczego KGHM w Retkowie i hasła premiera: <em>„Wiercimy, nie gadamy”</em>. Zdzikot oceniał te zapowiedzi ostrożnie, przypominając, że inwestycje górnicze są procesem wieloletnim.</p>KGHM to nasze srebra rodowe (...) W tym przypadku mówimy o inwestycjach w trzy nowe szyby: GG2, Redków i Gaworzyce. To wszystko inwestycje wspierające wydobycie miedzi. Miedzi, która jest surowcem krytycznym według wszystkich nomenklatur. Oczywiście to są inwestycje kosztowne. Łącznie te trzy szyby mają kosztować mniej więcej około 9 miliardów złotych, a inwestycja potrwa kilkanaście lat<p>– mówił. Zwrócił też uwagę, że przez lata ani rząd PO-PSL, ani PiS nie poradziły sobie z problemem podatku miedziowego.</p>Polski wymiar podatku miedziowego jest po prostu horrendalny. (…) Hamuje możliwości inwestycyjne firmy<p>– zaznaczał.</p><p>Energetyczna spirala, która wymknęła się spod kontroli</p><p>Punktem zwrotnym rozmowy był moment, w którym Skowroński zapytał o wpływ kosztów energii na inwestycje KGHM, w tym na koszty drążenia szybów. Wtedy głos zabrał Szczepan Ruman, przedstawiając obraz, który mógłby być case study europejskiego upadku energetycznego.</p>Cena energii stanowi chyba 23 proc. w ogóle kosztów górnictwa. W związku z czym to jest troszeczkę takie perpetuum mobile. Jak nasze firmy energetyczne podnoszą ceny energii, to rośnie cena węgla. Jak rośnie cena węgla, to rośnie cena energii<p>– wskazywał.</p><p>Ruman opisał, jak w 2022 r., podczas kryzysu gazowego wywołanego przez Putina, PGE podniosła ceny energii dla przemysłu z ok. 400 zł do prawie 2,5 tys. zł za MWh, mimo że elektrownie węglowe nie poniosły porównywalnych kosztów. To – jak powiedział – dowód na to, że krajowe koncerny energetyczne również nie zdały egzaminu.</p><p>Domarecki: Europa przegrała walkę o cenę energii</p><p>Najbardziej poruszające fragmenty padły jednak z ust Krzysztofa Domareckiego – przedsiębiorcy prowadzącego fabryki na kilku kontynentach. Jego analiza była brutalnie precyzyjna.</p><p>Po pierwsze – różnice w cenach energii:</p>W Polsce średnia cena to 750 zł za megawatogodzinę. W Stanach płacimy trochę poniżej 300 zł. W Chinach duże firmy mają między 200 a 250. W Brazylii 90–130 zł. W Kazachstanie 220 zł<p>– wyliczał.</p><p>Po drugie – wnioski:</p>Elity europejskie zapomniały, że rozgrywka o cenę energii jest najbardziej podstawową rozgrywką, jeśli chcesz mieć konkurencyjny przemysł<p>– dodał. Domarecki przytoczył rozmowy z liderami biznesu z Niemiec i Holandii. Ich konkluzje są dla Europy druzgocące.</p>Politycy niemieccy przez ostatnie 15 lat zapomnieli, co jest źródłem bogactwa. Przyzwyczaili się, że pieniądz jest i można go wydawać bez konsekwencji<p>– wskazał.</p><p>Najmocniejsze było jednak porównanie, które padło później:</p>Gdyby Polska była, tak jak Niemcy, światowym gigantem przemysłowym, żyjącym z eksportu i z nadwyżki eksportowej, która wytworzyła to bogactwo, to elity polskie nie doprowadziłyby do zamknięcia 23 reaktorów atomowych, które napędzały niemiecką energię przez lata. Tymczasem wyobraźmy sobie, że elity niemieckie to zrobiły<p>– wskazał.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2025 17:09:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d75feae3/64aac2bf.mp3" length="20934301" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>872</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet, w Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich, spotkali się trzej doświadczeni menedżerowie: Tomasz Zdzikot (były prezes KGHM i Poczty Polskiej), Krzysztof Domarecki (założyciel i główny akcjonariusz Grupy Selena) oraz Szczepan Ruman (były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria). Dyskusję prowadził Krzysztof Skowroński, który skierował rozmowę zarówno ku polskim inwestycjom, jak i globalnej przyszłości przemysłu.</p><p>KGHM i „drill baby drill” premiera</p><p>Rozmowa rozpoczęła się od ostatniej wizyty Donalda Tuska na budowie nowego szybu górniczego KGHM w Retkowie i hasła premiera: <em>„Wiercimy, nie gadamy”</em>. Zdzikot oceniał te zapowiedzi ostrożnie, przypominając, że inwestycje górnicze są procesem wieloletnim.</p>KGHM to nasze srebra rodowe (...) W tym przypadku mówimy o inwestycjach w trzy nowe szyby: GG2, Redków i Gaworzyce. To wszystko inwestycje wspierające wydobycie miedzi. Miedzi, która jest surowcem krytycznym według wszystkich nomenklatur. Oczywiście to są inwestycje kosztowne. Łącznie te trzy szyby mają kosztować mniej więcej około 9 miliardów złotych, a inwestycja potrwa kilkanaście lat<p>– mówił. Zwrócił też uwagę, że przez lata ani rząd PO-PSL, ani PiS nie poradziły sobie z problemem podatku miedziowego.</p>Polski wymiar podatku miedziowego jest po prostu horrendalny. (…) Hamuje możliwości inwestycyjne firmy<p>– zaznaczał.</p><p>Energetyczna spirala, która wymknęła się spod kontroli</p><p>Punktem zwrotnym rozmowy był moment, w którym Skowroński zapytał o wpływ kosztów energii na inwestycje KGHM, w tym na koszty drążenia szybów. Wtedy głos zabrał Szczepan Ruman, przedstawiając obraz, który mógłby być case study europejskiego upadku energetycznego.</p>Cena energii stanowi chyba 23 proc. w ogóle kosztów górnictwa. W związku z czym to jest troszeczkę takie perpetuum mobile. Jak nasze firmy energetyczne podnoszą ceny energii, to rośnie cena węgla. Jak rośnie cena węgla, to rośnie cena energii<p>– wskazywał.</p><p>Ruman opisał, jak w 2022 r., podczas kryzysu gazowego wywołanego przez Putina, PGE podniosła ceny energii dla przemysłu z ok. 400 zł do prawie 2,5 tys. zł za MWh, mimo że elektrownie węglowe nie poniosły porównywalnych kosztów. To – jak powiedział – dowód na to, że krajowe koncerny energetyczne również nie zdały egzaminu.</p><p>Domarecki: Europa przegrała walkę o cenę energii</p><p>Najbardziej poruszające fragmenty padły jednak z ust Krzysztofa Domareckiego – przedsiębiorcy prowadzącego fabryki na kilku kontynentach. Jego analiza była brutalnie precyzyjna.</p><p>Po pierwsze – różnice w cenach energii:</p>W Polsce średnia cena to 750 zł za megawatogodzinę. W Stanach płacimy trochę poniżej 300 zł. W Chinach duże firmy mają między 200 a 250. W Brazylii 90–130 zł. W Kazachstanie 220 zł<p>– wyliczał.</p><p>Po drugie – wnioski:</p>Elity europejskie zapomniały, że rozgrywka o cenę energii jest najbardziej podstawową rozgrywką, jeśli chcesz mieć konkurencyjny przemysł<p>– dodał. Domarecki przytoczył rozmowy z liderami biznesu z Niemiec i Holandii. Ich konkluzje są dla Europy druzgocące.</p>Politycy niemieccy przez ostatnie 15 lat zapomnieli, co jest źródłem bogactwa. Przyzwyczaili się, że pieniądz jest i można go wydawać bez konsekwencji<p>– wskazał.</p><p>Najmocniejsze było jednak porównanie, które padło później:</p>Gdyby Polska była, tak jak Niemcy, światowym gigantem przemysłowym, żyjącym z eksportu i z nadwyżki eksportowej, która wytworzyła to bogactwo, to elity polskie nie doprowadziłyby do zamknięcia 23 reaktorów atomowych, które napędzały niemiecką energię przez lata. Tymczasem wyobraźmy sobie, że elity niemieckie to zrobiły<p>– wskazał.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d75feae3/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Burza wokół wyników Bielskiej Jesieni: „Zamiast nakarmiona sztuką, czuję się wydrenowana” – mówi artystka Izabela Ołdak</title>
      <itunes:episode>12017</itunes:episode>
      <podcast:episode>12017</podcast:episode>
      <itunes:title>Burza wokół wyników Bielskiej Jesieni: „Zamiast nakarmiona sztuką, czuję się wydrenowana” – mówi artystka Izabela Ołdak</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b3af4bc6-b2b6-40fd-a9c6-8925c2571777</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/97d89604</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Artystka Izabela Ewa Ołdak komentuje wyniki 47. Biennale malarstwa Bielska jesień i zastanawia się, co one mówią o aktualnym stanie sztuki współczesnej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Artystka Izabela Ewa Ołdak komentuje wyniki 47. Biennale malarstwa Bielska jesień i zastanawia się, co one mówią o aktualnym stanie sztuki współczesnej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2025 14:58:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/97d89604/f287bc41.mp3" length="22900451" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1431</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Artystka Izabela Ewa Ołdak komentuje wyniki 47. Biennale malarstwa Bielska jesień i zastanawia się, co one mówią o aktualnym stanie sztuki współczesnej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wywiad Krzysztofa Skowrońskiego z prezydentem Karolem Nawrockim</title>
      <itunes:episode>12019</itunes:episode>
      <podcast:episode>12019</podcast:episode>
      <itunes:title>Wywiad Krzysztofa Skowrońskiego z prezydentem Karolem Nawrockim</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e1a2251c-ca39-4c8c-b73f-3a75b5f3aafa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/64cddb51</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim prezydent Karol Nawrocki odniósł się do bieżących i strategicznych wyzwań, przed którymi stoi Polska. Wśród poruszonych zagadnień znalazły się m.in. kwestie zmiany konstytucji, współpracy głowy państwa ze służbami i premierem, finansów państwa, a także wybór postkomunisty Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim prezydent Karol Nawrocki odniósł się do bieżących i strategicznych wyzwań, przed którymi stoi Polska. Wśród poruszonych zagadnień znalazły się m.in. kwestie zmiany konstytucji, współpracy głowy państwa ze służbami i premierem, finansów państwa, a także wybór postkomunisty Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2025 14:54:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/64cddb51/d62c14e7.mp3" length="27186965" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1698</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim prezydent Karol Nawrocki odniósł się do bieżących i strategicznych wyzwań, przed którymi stoi Polska. Wśród poruszonych zagadnień znalazły się m.in. kwestie zmiany konstytucji, współpracy głowy państwa ze służbami i premierem, finansów państwa, a także wybór postkomunisty Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Mieczysław Ryba: wybór Czarzastego na marszałka Sejmu wpisuje się w narrację PiS-u o "koalicji 13 grudnia"</title>
      <itunes:episode>12014</itunes:episode>
      <podcast:episode>12014</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Mieczysław Ryba: wybór Czarzastego na marszałka Sejmu wpisuje się w narrację PiS-u o "koalicji 13 grudnia"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">76d0dc25-5130-4b9f-8be8-92679eb5bf0c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0464cead</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jest coraz więcej wyrazów tego, że wracamy do czasów PRL; rząd już przywrócił ubekom wysokie emerytury – zauważa politolog.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jest coraz więcej wyrazów tego, że wracamy do czasów PRL; rząd już przywrócił ubekom wysokie emerytury – zauważa politolog.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2025 11:14:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0464cead/f4302c7a.mp3" length="6358846" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>340</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jest coraz więcej wyrazów tego, że wracamy do czasów PRL; rząd już przywrócił ubekom wysokie emerytury – zauważa politolog.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rosja prowadzi Tuska jak po sznurku – prof. Grochmalski ujawnia mechanizm</title>
      <itunes:episode>12013</itunes:episode>
      <podcast:episode>12013</podcast:episode>
      <itunes:title>Rosja prowadzi Tuska jak po sznurku – prof. Grochmalski ujawnia mechanizm</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e106cfe4-382a-471b-9538-d88d08e61a62</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/44703d43</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Prof. Grochmalski: rosyjskie służby od lat mają szczegółowy portret psychologiczny Tuska i przewidziały dokładnie, jakie decyzje podejmie po powrocie do władzy. Dziś realizują swój scenariusz.</strong> </p><p>Profesor Piotr Grochmalski nie zostawia złudzeń: Donald Tusk od lat jest obiektem szczególnego zainteresowania rosyjskich służb. Jeszcze w 2005 roku powstały szczegółowe analizy psychologiczne premiera, które dokładnie przewidywały jego reakcje i decyzje po ewentualnym powrocie do władzy.</p>Ten scenariusz zrealizował się w 100 procentach<p></p><p>– mówi ekspert.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Prof. Grochmalski: rosyjskie służby od lat mają szczegółowy portret psychologiczny Tuska i przewidziały dokładnie, jakie decyzje podejmie po powrocie do władzy. Dziś realizują swój scenariusz.</strong> </p><p>Profesor Piotr Grochmalski nie zostawia złudzeń: Donald Tusk od lat jest obiektem szczególnego zainteresowania rosyjskich służb. Jeszcze w 2005 roku powstały szczegółowe analizy psychologiczne premiera, które dokładnie przewidywały jego reakcje i decyzje po ewentualnym powrocie do władzy.</p>Ten scenariusz zrealizował się w 100 procentach<p></p><p>– mówi ekspert.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2025 10:17:48 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/44703d43/c9deb586.mp3" length="38133599" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2723</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Prof. Grochmalski: rosyjskie służby od lat mają szczegółowy portret psychologiczny Tuska i przewidziały dokładnie, jakie decyzje podejmie po powrocie do władzy. Dziś realizują swój scenariusz.</strong> </p><p>Profesor Piotr Grochmalski nie zostawia złudzeń: Donald Tusk od lat jest obiektem szczególnego zainteresowania rosyjskich służb. Jeszcze w 2005 roku powstały szczegółowe analizy psychologiczne premiera, które dokładnie przewidywały jego reakcje i decyzje po ewentualnym powrocie do władzy.</p>Ten scenariusz zrealizował się w 100 procentach<p></p><p>– mówi ekspert.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Cywiński: ambasador Niemiec obraził cały naród polski</title>
      <itunes:episode>12012</itunes:episode>
      <podcast:episode>12012</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Cywiński: ambasador Niemiec obraził cały naród polski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1cc632d9-3785-40f5-ad0e-4341e2602960</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2958b429</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Słowa Bergera to skrajna arogancja, bezczelność i lekceważenie. To nie tylko osobista obraza Mularczyka, to atak na nas wszystkich - podkreśla wieloletni korespondent polskich mediów w Niemczech. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Słowa Bergera to skrajna arogancja, bezczelność i lekceważenie. To nie tylko osobista obraza Mularczyka, to atak na nas wszystkich - podkreśla wieloletni korespondent polskich mediów w Niemczech. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2025 10:01:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2958b429/da1608a1.mp3" length="21846087" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1179</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Słowa Bergera to skrajna arogancja, bezczelność i lekceważenie. To nie tylko osobista obraza Mularczyka, to atak na nas wszystkich - podkreśla wieloletni korespondent polskich mediów w Niemczech. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Partia Pracy zaostrza politykę migracyjną. „To dopiero początek”</title>
      <itunes:episode>12011</itunes:episode>
      <podcast:episode>12011</podcast:episode>
      <itunes:title>Partia Pracy zaostrza politykę migracyjną. „To dopiero początek”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f6c3455d-6c2b-42b6-acfa-7b4f604e7f41</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/30b05ead</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Partia Pracy zapowiada rewolucję w polityce migracyjnej: weryfikacja statusu co 30 miesięcy, wyższe zapomogi za wyjazd i groźba deportacji. Labour kopiuje duński model i… hasła Nigela Farage’a.</strong> </p><p>Rząd Keira Starmera (Partia Pracy) zaskoczył wszystkich – lewicowy gabinet zapowiedział rewolucję w polityce migracyjnej Wielkiej Brytanii. Nowe przepisy mają powstrzymać nielegalną migrację przez Kanał La Manche i znacząco ograniczyć liczbę osób przebywających w UK na podstawie statusu uchodźcy.</p><p><strong>Główne zmiany w polityce migracyjnej Wielkiej Brytanii 2025<br></strong><br></p><ul><li><strong>Weryfikacja statusu co 30 miesięcy</strong> – jeśli kraj pochodzenia uznano za bezpieczny, migrant musi wrócić do domu</li><li><strong>3000 funtów + bilet lotniczy</strong> za dobrowolny wyjazd z Wielkiej Brytanii</li><li><strong>Odmowa = przymusowa deportacja</strong> (nawet całych rodzin)</li><li><strong>Zewnętrzne ośrodki przetwarzania wniosków</strong> – powrót pomysłu Rwandy oraz obozów w Albanii i na brytyjskich wyspach na Atlantyku (wzór australijski)</li></ul>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Partia Pracy zapowiada rewolucję w polityce migracyjnej: weryfikacja statusu co 30 miesięcy, wyższe zapomogi za wyjazd i groźba deportacji. Labour kopiuje duński model i… hasła Nigela Farage’a.</strong> </p><p>Rząd Keira Starmera (Partia Pracy) zaskoczył wszystkich – lewicowy gabinet zapowiedział rewolucję w polityce migracyjnej Wielkiej Brytanii. Nowe przepisy mają powstrzymać nielegalną migrację przez Kanał La Manche i znacząco ograniczyć liczbę osób przebywających w UK na podstawie statusu uchodźcy.</p><p><strong>Główne zmiany w polityce migracyjnej Wielkiej Brytanii 2025<br></strong><br></p><ul><li><strong>Weryfikacja statusu co 30 miesięcy</strong> – jeśli kraj pochodzenia uznano za bezpieczny, migrant musi wrócić do domu</li><li><strong>3000 funtów + bilet lotniczy</strong> za dobrowolny wyjazd z Wielkiej Brytanii</li><li><strong>Odmowa = przymusowa deportacja</strong> (nawet całych rodzin)</li><li><strong>Zewnętrzne ośrodki przetwarzania wniosków</strong> – powrót pomysłu Rwandy oraz obozów w Albanii i na brytyjskich wyspach na Atlantyku (wzór australijski)</li></ul>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2025 08:42:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/30b05ead/a5e7bb99.mp3" length="6788933" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>484</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Partia Pracy zapowiada rewolucję w polityce migracyjnej: weryfikacja statusu co 30 miesięcy, wyższe zapomogi za wyjazd i groźba deportacji. Labour kopiuje duński model i… hasła Nigela Farage’a.</strong> </p><p>Rząd Keira Starmera (Partia Pracy) zaskoczył wszystkich – lewicowy gabinet zapowiedział rewolucję w polityce migracyjnej Wielkiej Brytanii. Nowe przepisy mają powstrzymać nielegalną migrację przez Kanał La Manche i znacząco ograniczyć liczbę osób przebywających w UK na podstawie statusu uchodźcy.</p><p><strong>Główne zmiany w polityce migracyjnej Wielkiej Brytanii 2025<br></strong><br></p><ul><li><strong>Weryfikacja statusu co 30 miesięcy</strong> – jeśli kraj pochodzenia uznano za bezpieczny, migrant musi wrócić do domu</li><li><strong>3000 funtów + bilet lotniczy</strong> za dobrowolny wyjazd z Wielkiej Brytanii</li><li><strong>Odmowa = przymusowa deportacja</strong> (nawet całych rodzin)</li><li><strong>Zewnętrzne ośrodki przetwarzania wniosków</strong> – powrót pomysłu Rwandy oraz obozów w Albanii i na brytyjskich wyspach na Atlantyku (wzór australijski)</li></ul>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Maciej Ruczaj: Musimy prowadzić aktywną politykę w ramach grupy V4</title>
      <itunes:episode>12010</itunes:episode>
      <podcast:episode>12010</podcast:episode>
      <itunes:title>Maciej Ruczaj: Musimy prowadzić aktywną politykę w ramach grupy V4</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ec402a95-3b0f-450e-9a69-76b906d32d0d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5e28b740</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Polski na Słowacji Maciej Ruczaj podkreśla znaczenie naszych relacji z państwami tworzącymi z Polską grupę V4. Jako przykład pozytywnej polityki na tym polu wskazuje Karola Nawrockiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Polski na Słowacji Maciej Ruczaj podkreśla znaczenie naszych relacji z państwami tworzącymi z Polską grupę V4. Jako przykład pozytywnej polityki na tym polu wskazuje Karola Nawrockiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2025 08:34:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5e28b740/63d73699.mp3" length="10242737" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>731</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Polski na Słowacji Maciej Ruczaj podkreśla znaczenie naszych relacji z państwami tworzącymi z Polską grupę V4. Jako przykład pozytywnej polityki na tym polu wskazuje Karola Nawrockiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dywersja na kolei? Warzecha: „Nie wykluczam żadnego scenariusza”</title>
      <itunes:episode>12009</itunes:episode>
      <podcast:episode>12009</podcast:episode>
      <itunes:title>Dywersja na kolei? Warzecha: „Nie wykluczam żadnego scenariusza”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">246de622-d26c-4644-867b-96fcb546ad0a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b557a4f4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Sabotaż na kolei pokazuje, że Polska pozostaje łatwym polem działania dla obcych wywiadów — ocenia Łukasz Warzecha. Publicysta podkreśla, że państwo wciąż nie informuje w pełni o incydentach.</strong> </p><p>Łukasz Warzecha ocenia, że wciąż wiemy bardzo niewiele o sabotażu na polskiej kolei. Publicysta podkreśla, że państwo od dawna nie przedstawia pełnych raportów dotyczących incydentów związanych z bezpieczeństwem — czego przykładem jest nierozstrzygnięta sprawa wlotu grupy dronów na terytorium Polski.</p><p>Jak wskazuje, uszkodzenie torów, które mogło doprowadzić do wykolejenia pociągu, nie zostało wychwycone przez żaden system bezpieczeństwa. Zauważono je jedynie dzięki czujności maszynisty.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Sabotaż na kolei pokazuje, że Polska pozostaje łatwym polem działania dla obcych wywiadów — ocenia Łukasz Warzecha. Publicysta podkreśla, że państwo wciąż nie informuje w pełni o incydentach.</strong> </p><p>Łukasz Warzecha ocenia, że wciąż wiemy bardzo niewiele o sabotażu na polskiej kolei. Publicysta podkreśla, że państwo od dawna nie przedstawia pełnych raportów dotyczących incydentów związanych z bezpieczeństwem — czego przykładem jest nierozstrzygnięta sprawa wlotu grupy dronów na terytorium Polski.</p><p>Jak wskazuje, uszkodzenie torów, które mogło doprowadzić do wykolejenia pociągu, nie zostało wychwycone przez żaden system bezpieczeństwa. Zauważono je jedynie dzięki czujności maszynisty.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2025 07:09:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b557a4f4/3da6091a.mp3" length="10488515" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>748</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Sabotaż na kolei pokazuje, że Polska pozostaje łatwym polem działania dla obcych wywiadów — ocenia Łukasz Warzecha. Publicysta podkreśla, że państwo wciąż nie informuje w pełni o incydentach.</strong> </p><p>Łukasz Warzecha ocenia, że wciąż wiemy bardzo niewiele o sabotażu na polskiej kolei. Publicysta podkreśla, że państwo od dawna nie przedstawia pełnych raportów dotyczących incydentów związanych z bezpieczeństwem — czego przykładem jest nierozstrzygnięta sprawa wlotu grupy dronów na terytorium Polski.</p><p>Jak wskazuje, uszkodzenie torów, które mogło doprowadzić do wykolejenia pociągu, nie zostało wychwycone przez żaden system bezpieczeństwa. Zauważono je jedynie dzięki czujności maszynisty.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>W sercu zniszczonego Aleppo. Murkociński: Rekonstrukcja nawet się nie zaczęła</title>
      <itunes:episode>12008</itunes:episode>
      <podcast:episode>12008</podcast:episode>
      <itunes:title>W sercu zniszczonego Aleppo. Murkociński: Rekonstrukcja nawet się nie zaczęła</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2be59926-3373-42c5-9fd2-cfe39c6a8ab4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3f9e98e6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Nie ma kamienia na kamieniu – mówi korespondent Radia Wnet, stojąc wśród ruin Aleppo. Wojna skończyła się tu lata temu, ale miasto wciąż czeka na odrodzenie.</strong> </p><p>Aleppo — największe miasto Syrii, położone niedaleko granicy z Turcją — pozostaje symbolem katastrofy wojny, która od 2011 roku zniszczyła znaczną część kraju. Mikołaj Murkociński, reporter Radia Wnet, dotarł do miasta po wizycie w Homs i relacjonuje, jak wygląda dziś to niegdyś kilkumilionowe centrum handlowe i kulturowe Bliskiego Wschodu.</p><p>To jedno z najstarszych miast świata. Miejsce, gdzie od wieków krzyżowały się wpływy arabskie, perskie, tureckie, kaukaskie i chrześcijańskie. Do wybuchu wojny żyły tu setki tysięcy chrześcijan, a Aleppo słynęło z wyjątkowej kuchni oraz bogatej tradycji kupieckiej. Jednak od rozpoczęcia konfliktu miasto stało się jednym z najbardziej zniszczonych punktów na mapie Syrii.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Nie ma kamienia na kamieniu – mówi korespondent Radia Wnet, stojąc wśród ruin Aleppo. Wojna skończyła się tu lata temu, ale miasto wciąż czeka na odrodzenie.</strong> </p><p>Aleppo — największe miasto Syrii, położone niedaleko granicy z Turcją — pozostaje symbolem katastrofy wojny, która od 2011 roku zniszczyła znaczną część kraju. Mikołaj Murkociński, reporter Radia Wnet, dotarł do miasta po wizycie w Homs i relacjonuje, jak wygląda dziś to niegdyś kilkumilionowe centrum handlowe i kulturowe Bliskiego Wschodu.</p><p>To jedno z najstarszych miast świata. Miejsce, gdzie od wieków krzyżowały się wpływy arabskie, perskie, tureckie, kaukaskie i chrześcijańskie. Do wybuchu wojny żyły tu setki tysięcy chrześcijan, a Aleppo słynęło z wyjątkowej kuchni oraz bogatej tradycji kupieckiej. Jednak od rozpoczęcia konfliktu miasto stało się jednym z najbardziej zniszczonych punktów na mapie Syrii.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2025 06:18:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3f9e98e6/234aae42.mp3" length="9322635" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>665</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Nie ma kamienia na kamieniu – mówi korespondent Radia Wnet, stojąc wśród ruin Aleppo. Wojna skończyła się tu lata temu, ale miasto wciąż czeka na odrodzenie.</strong> </p><p>Aleppo — największe miasto Syrii, położone niedaleko granicy z Turcją — pozostaje symbolem katastrofy wojny, która od 2011 roku zniszczyła znaczną część kraju. Mikołaj Murkociński, reporter Radia Wnet, dotarł do miasta po wizycie w Homs i relacjonuje, jak wygląda dziś to niegdyś kilkumilionowe centrum handlowe i kulturowe Bliskiego Wschodu.</p><p>To jedno z najstarszych miast świata. Miejsce, gdzie od wieków krzyżowały się wpływy arabskie, perskie, tureckie, kaukaskie i chrześcijańskie. Do wybuchu wojny żyły tu setki tysięcy chrześcijan, a Aleppo słynęło z wyjątkowej kuchni oraz bogatej tradycji kupieckiej. Jednak od rozpoczęcia konfliktu miasto stało się jednym z najbardziej zniszczonych punktów na mapie Syrii.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Grażyna Cichosz: Jakość mięsa i nabiału zaczyna się od tego, co zwierzęta jedzą</title>
      <itunes:episode>12007</itunes:episode>
      <podcast:episode>12007</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Grażyna Cichosz: Jakość mięsa i nabiału zaczyna się od tego, co zwierzęta jedzą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b681275a-45a5-425f-863e-025cbc497ed5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/aa223f81</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W programie Piotra Ostaszewskiego "Studio Ostoja" prof. Grażyna Cichosz mówi o wyzwaniach, które stoją dziś przed ludźmi, którzy chcą się zdrowo odżywiać i nie chorować. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W programie Piotra Ostaszewskiego "Studio Ostoja" prof. Grażyna Cichosz mówi o wyzwaniach, które stoją dziś przed ludźmi, którzy chcą się zdrowo odżywiać i nie chorować. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 17:59:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/aa223f81/c20f64c2.mp3" length="41833910" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2987</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W programie Piotra Ostaszewskiego "Studio Ostoja" prof. Grażyna Cichosz mówi o wyzwaniach, które stoją dziś przed ludźmi, którzy chcą się zdrowo odżywiać i nie chorować. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy: Droga do Damaszku - przystanek Aleppo</title>
      <itunes:episode>12006</itunes:episode>
      <podcast:episode>12006</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy: Droga do Damaszku - przystanek Aleppo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">863c35e1-94e9-4800-a390-9226a1c7e9a3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e48ac88b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński nadaje z Aleppo – największego miasta Syrii, które po obaleniu reżimu Baszara al-Asada wciąż zmaga się z ruiną, odbudową i nową, niepewną tożsamością państwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński nadaje z Aleppo – największego miasta Syrii, które po obaleniu reżimu Baszara al-Asada wciąż zmaga się z ruiną, odbudową i nową, niepewną tożsamością państwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 16:23:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e48ac88b/73c084f7.mp3" length="41086214" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1909</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mikołaj Murkociński nadaje z Aleppo – największego miasta Syrii, które po obaleniu reżimu Baszara al-Asada wciąż zmaga się z ruiną, odbudową i nową, niepewną tożsamością państwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zagubione dzieło i syrenka na ścianie. Dr Anna Manicka o omyłkowym porzuceniu obrazu i polskich śladach Picassa</title>
      <itunes:episode>12005</itunes:episode>
      <podcast:episode>12005</podcast:episode>
      <itunes:title>Zagubione dzieło i syrenka na ścianie. Dr Anna Manicka o omyłkowym porzuceniu obrazu i polskich śladach Picassa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">af3ceecb-757b-48d4-97a6-1d4450052321</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f4275914</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Punktem wyjścia rozmowy jest zdumiewająca historia zaginionego obrazu Pablo Picassa — Martwa natura z gitarą, który zniknął podczas transportu z Madrytu do Granady. Okazało się, że praca nigdy nie opuściła stolicy Hiszpanii — osoby odpowiedzialne za transport zapomniały go zapakować. Dzieło odnalazła mieszkająca nieopodal Pani, która myślała że paczka jest przesyłką od kuriera, na którą czekała. Dr Anna Manicka podkreśla, że podczas transportu dzieł sztuki zachowuje się szczególną uważność i skrupulatność. Jak mówi, podczas jej 36-letniej pracy w Muzeum Narodowym podobna sytuacja wydarzyła się tylko raz.</p><p>Generalnie pracownicy muzeum, wysyłając wielki transport, sprawdzają każdy jeden drugiego i na tym polega bezpieczeństwo. Ludzkie sprawdzanie jest jedyną gwarancją.</p><p>Ślady Picassa w Polsce</p><p>Dr Anna Manicka wspomina wizytę hiszpańskiego artysty w Polsce w 1948 roku i anegdotę o spontanicznym rysunku syrenki w warszawskim mieszkaniu:</p><p>Picasso zawsze nosił węgiel w kieszeni — jak widział białą ścianę, nie mógł się powstrzymać. Narysował syrenkę z młotem w dłoni. I ona rzeczywiście była bardzo atrakcyjna, zachowały się dwa zdjęcia.</p><p>Niestety, owo dzieło zostało zamalowane, choć można było je ocalić poprzez zdjęcie wierzchniej ściany muru, jak było m.in. w przypadku prac Francisco Goi w XIX w. Pablo Picasso przebywał w Warszawie w 1948 r., a przybył tu na Kongres Pokoju.</p><p>Natomiast w Krakowie kupił kożuszek zakopiański dla syna i dla żony. Ten kożuszek, to tak dodam, do niczego się nigdy, prawie nigdy nie przydał. Na wystawie tej, która była razem z tą wystawą z Malagi, było zdjęcie ogromne, na którym Francoise Gillot jest w Kożuszku. Jest to początek festiwalu filmowego w Cannes.</p><p>W dalszej części rozmowy, dr Anna Manicka diagnozuje aktualny stan sztuki współczesnej w Polsce. Zaprasza także na własny cykl wykładów w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej — „Historia sztuki z przymrużeniem oka”, wyjaśniając, że pokazuje w nich sztukę „z licznymi nawiązaniami do współczesności” i z myślą o zwykłym odbiorcy.</p><p>/ab </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Punktem wyjścia rozmowy jest zdumiewająca historia zaginionego obrazu Pablo Picassa — Martwa natura z gitarą, który zniknął podczas transportu z Madrytu do Granady. Okazało się, że praca nigdy nie opuściła stolicy Hiszpanii — osoby odpowiedzialne za transport zapomniały go zapakować. Dzieło odnalazła mieszkająca nieopodal Pani, która myślała że paczka jest przesyłką od kuriera, na którą czekała. Dr Anna Manicka podkreśla, że podczas transportu dzieł sztuki zachowuje się szczególną uważność i skrupulatność. Jak mówi, podczas jej 36-letniej pracy w Muzeum Narodowym podobna sytuacja wydarzyła się tylko raz.</p><p>Generalnie pracownicy muzeum, wysyłając wielki transport, sprawdzają każdy jeden drugiego i na tym polega bezpieczeństwo. Ludzkie sprawdzanie jest jedyną gwarancją.</p><p>Ślady Picassa w Polsce</p><p>Dr Anna Manicka wspomina wizytę hiszpańskiego artysty w Polsce w 1948 roku i anegdotę o spontanicznym rysunku syrenki w warszawskim mieszkaniu:</p><p>Picasso zawsze nosił węgiel w kieszeni — jak widział białą ścianę, nie mógł się powstrzymać. Narysował syrenkę z młotem w dłoni. I ona rzeczywiście była bardzo atrakcyjna, zachowały się dwa zdjęcia.</p><p>Niestety, owo dzieło zostało zamalowane, choć można było je ocalić poprzez zdjęcie wierzchniej ściany muru, jak było m.in. w przypadku prac Francisco Goi w XIX w. Pablo Picasso przebywał w Warszawie w 1948 r., a przybył tu na Kongres Pokoju.</p><p>Natomiast w Krakowie kupił kożuszek zakopiański dla syna i dla żony. Ten kożuszek, to tak dodam, do niczego się nigdy, prawie nigdy nie przydał. Na wystawie tej, która była razem z tą wystawą z Malagi, było zdjęcie ogromne, na którym Francoise Gillot jest w Kożuszku. Jest to początek festiwalu filmowego w Cannes.</p><p>W dalszej części rozmowy, dr Anna Manicka diagnozuje aktualny stan sztuki współczesnej w Polsce. Zaprasza także na własny cykl wykładów w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej — „Historia sztuki z przymrużeniem oka”, wyjaśniając, że pokazuje w nich sztukę „z licznymi nawiązaniami do współczesności” i z myślą o zwykłym odbiorcy.</p><p>/ab </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 16:15:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f4275914/4826d063.mp3" length="18779775" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1173</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Punktem wyjścia rozmowy jest zdumiewająca historia zaginionego obrazu Pablo Picassa — Martwa natura z gitarą, który zniknął podczas transportu z Madrytu do Granady. Okazało się, że praca nigdy nie opuściła stolicy Hiszpanii — osoby odpowiedzialne za transport zapomniały go zapakować. Dzieło odnalazła mieszkająca nieopodal Pani, która myślała że paczka jest przesyłką od kuriera, na którą czekała. Dr Anna Manicka podkreśla, że podczas transportu dzieł sztuki zachowuje się szczególną uważność i skrupulatność. Jak mówi, podczas jej 36-letniej pracy w Muzeum Narodowym podobna sytuacja wydarzyła się tylko raz.</p><p>Generalnie pracownicy muzeum, wysyłając wielki transport, sprawdzają każdy jeden drugiego i na tym polega bezpieczeństwo. Ludzkie sprawdzanie jest jedyną gwarancją.</p><p>Ślady Picassa w Polsce</p><p>Dr Anna Manicka wspomina wizytę hiszpańskiego artysty w Polsce w 1948 roku i anegdotę o spontanicznym rysunku syrenki w warszawskim mieszkaniu:</p><p>Picasso zawsze nosił węgiel w kieszeni — jak widział białą ścianę, nie mógł się powstrzymać. Narysował syrenkę z młotem w dłoni. I ona rzeczywiście była bardzo atrakcyjna, zachowały się dwa zdjęcia.</p><p>Niestety, owo dzieło zostało zamalowane, choć można było je ocalić poprzez zdjęcie wierzchniej ściany muru, jak było m.in. w przypadku prac Francisco Goi w XIX w. Pablo Picasso przebywał w Warszawie w 1948 r., a przybył tu na Kongres Pokoju.</p><p>Natomiast w Krakowie kupił kożuszek zakopiański dla syna i dla żony. Ten kożuszek, to tak dodam, do niczego się nigdy, prawie nigdy nie przydał. Na wystawie tej, która była razem z tą wystawą z Malagi, było zdjęcie ogromne, na którym Francoise Gillot jest w Kożuszku. Jest to początek festiwalu filmowego w Cannes.</p><p>W dalszej części rozmowy, dr Anna Manicka diagnozuje aktualny stan sztuki współczesnej w Polsce. Zaprasza także na własny cykl wykładów w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej — „Historia sztuki z przymrużeniem oka”, wyjaśniając, że pokazuje w nich sztukę „z licznymi nawiązaniami do współczesności” i z myślą o zwykłym odbiorcy.</p><p>/ab </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Pojechałem na Ukrainę walczyć, ponieważ powstrzymanie Rosji to nasz żywotny interes" Rozmowa z polskim ochotnikiem</title>
      <itunes:episode>12004</itunes:episode>
      <podcast:episode>12004</podcast:episode>
      <itunes:title>"Pojechałem na Ukrainę walczyć, ponieważ powstrzymanie Rosji to nasz żywotny interes" Rozmowa z polskim ochotnikiem</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fc773393-15ff-4270-b849-ff2167785594</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cd07e83b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pojechałem walczyć z nienawiści do narodu rosyjskiego. Skrzywdzono kiedyś moją rodzinę. Uważałem, że mam rachunki do wyrównania - dodaje gość "Popołudnia Wnet". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pojechałem walczyć z nienawiści do narodu rosyjskiego. Skrzywdzono kiedyś moją rodzinę. Uważałem, że mam rachunki do wyrównania - dodaje gość "Popołudnia Wnet". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 15:56:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cd07e83b/a400ae0b.mp3" length="42675381" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1909</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pojechałem walczyć z nienawiści do narodu rosyjskiego. Skrzywdzono kiedyś moją rodzinę. Uważałem, że mam rachunki do wyrównania - dodaje gość "Popołudnia Wnet". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Miłosz Lodowski: musimy zrobić wszystko, by następna kadencja prezydencka odbywała się w ramach nowej konstytucji</title>
      <itunes:episode>12003</itunes:episode>
      <podcast:episode>12003</podcast:episode>
      <itunes:title>Miłosz Lodowski: musimy zrobić wszystko, by następna kadencja prezydencka odbywała się w ramach nowej konstytucji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">34dbcae5-72a4-4d2e-9e3b-23d44a2e7941</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0d8decef</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Każda instytucja państwa polskiego jest do wymyślenia od nowa - mówi publicysta.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Każda instytucja państwa polskiego jest do wymyślenia od nowa - mówi publicysta.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 15:16:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0d8decef/6ae95df5.mp3" length="52835535" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2707</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Każda instytucja państwa polskiego jest do wymyślenia od nowa - mówi publicysta.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Opowieść o dziejach Armenii w Sekcji Lewackiej - 13.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12002</itunes:episode>
      <podcast:episode>12002</podcast:episode>
      <itunes:title>Opowieść o dziejach Armenii w Sekcji Lewackiej - 13.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c3490d24-4a65-4ca8-958d-c1b8258fec3e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/425fca2f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościem Milo Kurtisa jest dr Krzysztof Jabłonka. Rozmowa skupia się również na kwestii patriotyzmu. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościem Milo Kurtisa jest dr Krzysztof Jabłonka. Rozmowa skupia się również na kwestii patriotyzmu. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 14:00:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/425fca2f/39c8df60.mp3" length="55958759" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2841</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościem Milo Kurtisa jest dr Krzysztof Jabłonka. Rozmowa skupia się również na kwestii patriotyzmu. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Martwa natura z gitarą i Konkurs Chopinowski dla ludzi bez talentu — Cała naprzód 17.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12001</itunes:episode>
      <podcast:episode>12001</podcast:episode>
      <itunes:title>Martwa natura z gitarą i Konkurs Chopinowski dla ludzi bez talentu — Cała naprzód 17.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4e94c1ea-f53f-4252-82fb-17af1c669fed</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1a2d8564</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Anna Manicka</strong>, historyk sztuki i kuratorka Muzeum Narodowego w Warszawie, mówi o Pablu Picassie - jego związkach z Polską oraz dziełach w kolekcji MNW. Zaczynem rozmowy jest niedawno odnaleziony obraz artysty - <em>Martwa natura z gitarą </em>(1919 r.).  Praca zaginęła przy okazji transportu z Madrytu na wystawę w Granadzie, jednak omyłkowo paczka została pozostawiona na ulicy. Gość analizuje też aktualny stan sztuki współczesnej w Polsce i przedstawia portret polskich odbiorców sztuki.</p><p>Aktorzy <strong>Łukasz Matecki</strong> i <strong>Wojciech Solarz</strong> zapraszają na spektakl <em>Konkurs Chopinowski dla ludzi bez talentu, </em>wystawianego przez Teatrzyk Gędźba. Sztuka podejdzie do minionego wydarzenia muzycznego z szacunkiem, ale i dozą poczucia humoru. W Jury Konkursu zasiądą m.in. Martha Argerich, Jerzy Maksymiuk i Zenek Martyniuk. Program przewiduje też muzykę, wybrzmią piosenki o Chopinie i szeroko pojętej kulturze wysokiej. Spektakl będzie wystawiany 20 i 26 listopada w Teatr Scena Współczesna (al. Jerozolimskie 181A) o godz. 19:30.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Anna Manicka</strong>, historyk sztuki i kuratorka Muzeum Narodowego w Warszawie, mówi o Pablu Picassie - jego związkach z Polską oraz dziełach w kolekcji MNW. Zaczynem rozmowy jest niedawno odnaleziony obraz artysty - <em>Martwa natura z gitarą </em>(1919 r.).  Praca zaginęła przy okazji transportu z Madrytu na wystawę w Granadzie, jednak omyłkowo paczka została pozostawiona na ulicy. Gość analizuje też aktualny stan sztuki współczesnej w Polsce i przedstawia portret polskich odbiorców sztuki.</p><p>Aktorzy <strong>Łukasz Matecki</strong> i <strong>Wojciech Solarz</strong> zapraszają na spektakl <em>Konkurs Chopinowski dla ludzi bez talentu, </em>wystawianego przez Teatrzyk Gędźba. Sztuka podejdzie do minionego wydarzenia muzycznego z szacunkiem, ale i dozą poczucia humoru. W Jury Konkursu zasiądą m.in. Martha Argerich, Jerzy Maksymiuk i Zenek Martyniuk. Program przewiduje też muzykę, wybrzmią piosenki o Chopinie i szeroko pojętej kulturze wysokiej. Spektakl będzie wystawiany 20 i 26 listopada w Teatr Scena Współczesna (al. Jerozolimskie 181A) o godz. 19:30.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 13:05:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1a2d8564/16d20074.mp3" length="40476005" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2529</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Anna Manicka</strong>, historyk sztuki i kuratorka Muzeum Narodowego w Warszawie, mówi o Pablu Picassie - jego związkach z Polską oraz dziełach w kolekcji MNW. Zaczynem rozmowy jest niedawno odnaleziony obraz artysty - <em>Martwa natura z gitarą </em>(1919 r.).  Praca zaginęła przy okazji transportu z Madrytu na wystawę w Granadzie, jednak omyłkowo paczka została pozostawiona na ulicy. Gość analizuje też aktualny stan sztuki współczesnej w Polsce i przedstawia portret polskich odbiorców sztuki.</p><p>Aktorzy <strong>Łukasz Matecki</strong> i <strong>Wojciech Solarz</strong> zapraszają na spektakl <em>Konkurs Chopinowski dla ludzi bez talentu, </em>wystawianego przez Teatrzyk Gędźba. Sztuka podejdzie do minionego wydarzenia muzycznego z szacunkiem, ale i dozą poczucia humoru. W Jury Konkursu zasiądą m.in. Martha Argerich, Jerzy Maksymiuk i Zenek Martyniuk. Program przewiduje też muzykę, wybrzmią piosenki o Chopinie i szeroko pojętej kulturze wysokiej. Spektakl będzie wystawiany 20 i 26 listopada w Teatr Scena Współczesna (al. Jerozolimskie 181A) o godz. 19:30.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: Polacy w barażach do piłkarskiego mundialu</title>
      <itunes:episode>12000</itunes:episode>
      <podcast:episode>12000</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: Polacy w barażach do piłkarskiego mundialu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b9bb62c7-4a6d-4301-a662-d65f814b1c9b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3db0edee</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie w pozostałych grupach eliminacji w strefie europejskiej oraz rzut oka na tenisowy Billie Jean King Cup. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie w pozostałych grupach eliminacji w strefie europejskiej oraz rzut oka na tenisowy Billie Jean King Cup. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 11:28:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3db0edee/229267b5.mp3" length="71091402" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3703</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji również omówienie w pozostałych grupach eliminacji w strefie europejskiej oraz rzut oka na tenisowy Billie Jean King Cup. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Magnat z Pałacu Prasy" - Nieregularnik literacki - 16.11.2025 r. </title>
      <itunes:episode>11999</itunes:episode>
      <podcast:episode>11999</podcast:episode>
      <itunes:title>"Magnat z Pałacu Prasy" - Nieregularnik literacki - 16.11.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8d235b25-5ca7-46af-b192-334ddab75832</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b88253ad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Marian Dąbrowski jest postacią zapomnianą? Co zawdzięcza mu Zakopane, a co Melpomena? Czym charakteryzował się na niwie polityki? W jaki sposób funkcjonował największy koncern prasowy II RP?  To jedynie niektóre kwestie, o których opowiada Piotr Legutko, autor książki pt. "Magnat z Pałacu Prasy". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Marian Dąbrowski jest postacią zapomnianą? Co zawdzięcza mu Zakopane, a co Melpomena? Czym charakteryzował się na niwie polityki? W jaki sposób funkcjonował największy koncern prasowy II RP?  To jedynie niektóre kwestie, o których opowiada Piotr Legutko, autor książki pt. "Magnat z Pałacu Prasy". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 10:41:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b88253ad/6879ab96.mp3" length="141399727" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3535</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Marian Dąbrowski jest postacią zapomnianą? Co zawdzięcza mu Zakopane, a co Melpomena? Czym charakteryzował się na niwie polityki? W jaki sposób funkcjonował największy koncern prasowy II RP?  To jedynie niektóre kwestie, o których opowiada Piotr Legutko, autor książki pt. "Magnat z Pałacu Prasy". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Tomasz Grosse: Polska jest w trakcie wojny hybrydowej. To egzamin dla władz państwowych</title>
      <itunes:episode>11998</itunes:episode>
      <podcast:episode>11998</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Tomasz Grosse: Polska jest w trakcie wojny hybrydowej. To egzamin dla władz państwowych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8075930c-d0d7-42de-af9f-90793b206d4b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/701d6d79</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rosnące akty dywersji, kryzys polityczny w Warszawie, napięcia w relacjach z UE oraz niepewność wokół przyszłości współpracy transatlantyckiej — zdaniem politologa Polskę czekają ogromne wyzwania.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rosnące akty dywersji, kryzys polityczny w Warszawie, napięcia w relacjach z UE oraz niepewność wokół przyszłości współpracy transatlantyckiej — zdaniem politologa Polskę czekają ogromne wyzwania.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 10:25:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/701d6d79/b2010242.mp3" length="23145619" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1147</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rosnące akty dywersji, kryzys polityczny w Warszawie, napięcia w relacjach z UE oraz niepewność wokół przyszłości współpracy transatlantyckiej — zdaniem politologa Polskę czekają ogromne wyzwania.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rolnicy są na krawędzi upadku. Strajk to gest desperacji – mówi Jan Krzysztof Ardanowski</title>
      <itunes:episode>11995</itunes:episode>
      <podcast:episode>11995</podcast:episode>
      <itunes:title>Rolnicy są na krawędzi upadku. Strajk to gest desperacji – mówi Jan Krzysztof Ardanowski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cbd343c5-09d2-4fa9-bee0-7e87b9bd322b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1989b18a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak poseł Jan Krzysztof Ardanowski mówi, że ceny za płody rolne osiągnęły dziś poziom sprzed 20 lat. Ostrzega przed krachem tego sektora gospodarki.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak poseł Jan Krzysztof Ardanowski mówi, że ceny za płody rolne osiągnęły dziś poziom sprzed 20 lat. Ostrzega przed krachem tego sektora gospodarki.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 09:20:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1989b18a/7aa61aaf.mp3" length="16015209" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1143</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak poseł Jan Krzysztof Ardanowski mówi, że ceny za płody rolne osiągnęły dziś poziom sprzed 20 lat. Ostrzega przed krachem tego sektora gospodarki.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Skandaliczna aukcja przedmiotów z Holokaustu. „Niepojęte, że nikt wcześniej nie reagował”</title>
      <itunes:episode>11994</itunes:episode>
      <podcast:episode>11994</podcast:episode>
      <itunes:title>Skandaliczna aukcja przedmiotów z Holokaustu. „Niepojęte, że nikt wcześniej nie reagował”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b22ccd2b-7b51-47ca-84cd-5a012d798feb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a24856dd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Skandaliczna aukcja w niemieckim domu aukcyjnym została zablokowana po fali oburzenia w Polsce. Dom aukcyjny planował sprzedaż ponad 600 dokumentów i pamiątek po ofiarach niemieckich obozów – od listów i kart pocztowych po akta medyczne więźniów Auschwitz, Dachau i Ravensbrück.</p><p>Gabriela Masztafiak, dziennikarka i publicystka, podkreśla w rozmowie z Radiem Wnet, że skala tej afery odsłania głębszy problem odpowiedzialności za pamięć o ofiarach. Zwraca uwagę, że to materiały o wyjątkowej wadze historycznej.</p>To były listy, akta osobowe, dokumenty dotyczące pracy przymusowej, a nawet dokumentacja medyczna zawierająca wrażliwe dane. Wszystko wystawione do swobodnej sprzedaży, za kilkaset euro<p>– tłumaczy.</p><p>Dziennikarka zaznacza, że podobna aukcja odbyła się już w 2019 roku, a informacje o niej… zniknęły z oficjalnej strony domu aukcyjnego. Jej zdaniem rodzi to pytania o to, w jaki sposób prywatne osoby weszły w posiadanie takich zbiorów oraz dlaczego nikt wcześniej nie reagował.</p>Pytanie brzmi: jak dom aukcyjny wszedł w posiadanie tych przedmiotów i jak ta osoba stała się "właścicielem" tak obszernej kolekcji? To nie są rzeczy, które powinny krążyć na wolnym rynku<p>– podkreśla Masztafiak.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/17/andrzej-przylebski-musimy-oduczyc-niemcow-besserwisserstwa/</p><p>Szczególnie bulwersujący był także plan sprzedaży listu i akwareli autorstwa Bronisława Czecha, legendarnego polskiego narciarza i olimpijczyka zamordowanego w Auschwitz, oraz telegramów z informacjami o śmierci więźniów.</p><p>Dziennikarka zauważa, że polskie instytucje – MSZ, MKiDN czy Urząd ds. Kombatantów – zareagowały stanowczo, domagając się natychmiastowego wstrzymania licytacji. Jednak, jak mówi, taka czujność powinna być uruchamiana zanim dojdzie do podobnych skandali.</p>To jest zapis tragedii i niewyobrażalnego bestialstwa. Te przedmioty mają nieocenioną wartość muzealną i powinny trafić do rodzin lub do miejsc pamięci. Państwo polskie musi reagować zawczasu, a nie dopiero wtedy, gdy aukcja ma się odbyć za kilka godzin<p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Skandaliczna aukcja w niemieckim domu aukcyjnym została zablokowana po fali oburzenia w Polsce. Dom aukcyjny planował sprzedaż ponad 600 dokumentów i pamiątek po ofiarach niemieckich obozów – od listów i kart pocztowych po akta medyczne więźniów Auschwitz, Dachau i Ravensbrück.</p><p>Gabriela Masztafiak, dziennikarka i publicystka, podkreśla w rozmowie z Radiem Wnet, że skala tej afery odsłania głębszy problem odpowiedzialności za pamięć o ofiarach. Zwraca uwagę, że to materiały o wyjątkowej wadze historycznej.</p>To były listy, akta osobowe, dokumenty dotyczące pracy przymusowej, a nawet dokumentacja medyczna zawierająca wrażliwe dane. Wszystko wystawione do swobodnej sprzedaży, za kilkaset euro<p>– tłumaczy.</p><p>Dziennikarka zaznacza, że podobna aukcja odbyła się już w 2019 roku, a informacje o niej… zniknęły z oficjalnej strony domu aukcyjnego. Jej zdaniem rodzi to pytania o to, w jaki sposób prywatne osoby weszły w posiadanie takich zbiorów oraz dlaczego nikt wcześniej nie reagował.</p>Pytanie brzmi: jak dom aukcyjny wszedł w posiadanie tych przedmiotów i jak ta osoba stała się "właścicielem" tak obszernej kolekcji? To nie są rzeczy, które powinny krążyć na wolnym rynku<p>– podkreśla Masztafiak.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/17/andrzej-przylebski-musimy-oduczyc-niemcow-besserwisserstwa/</p><p>Szczególnie bulwersujący był także plan sprzedaży listu i akwareli autorstwa Bronisława Czecha, legendarnego polskiego narciarza i olimpijczyka zamordowanego w Auschwitz, oraz telegramów z informacjami o śmierci więźniów.</p><p>Dziennikarka zauważa, że polskie instytucje – MSZ, MKiDN czy Urząd ds. Kombatantów – zareagowały stanowczo, domagając się natychmiastowego wstrzymania licytacji. Jednak, jak mówi, taka czujność powinna być uruchamiana zanim dojdzie do podobnych skandali.</p>To jest zapis tragedii i niewyobrażalnego bestialstwa. Te przedmioty mają nieocenioną wartość muzealną i powinny trafić do rodzin lub do miejsc pamięci. Państwo polskie musi reagować zawczasu, a nie dopiero wtedy, gdy aukcja ma się odbyć za kilka godzin<p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 09:07:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a24856dd/f202c254.mp3" length="18183416" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>757</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Skandaliczna aukcja w niemieckim domu aukcyjnym została zablokowana po fali oburzenia w Polsce. Dom aukcyjny planował sprzedaż ponad 600 dokumentów i pamiątek po ofiarach niemieckich obozów – od listów i kart pocztowych po akta medyczne więźniów Auschwitz, Dachau i Ravensbrück.</p><p>Gabriela Masztafiak, dziennikarka i publicystka, podkreśla w rozmowie z Radiem Wnet, że skala tej afery odsłania głębszy problem odpowiedzialności za pamięć o ofiarach. Zwraca uwagę, że to materiały o wyjątkowej wadze historycznej.</p>To były listy, akta osobowe, dokumenty dotyczące pracy przymusowej, a nawet dokumentacja medyczna zawierająca wrażliwe dane. Wszystko wystawione do swobodnej sprzedaży, za kilkaset euro<p>– tłumaczy.</p><p>Dziennikarka zaznacza, że podobna aukcja odbyła się już w 2019 roku, a informacje o niej… zniknęły z oficjalnej strony domu aukcyjnego. Jej zdaniem rodzi to pytania o to, w jaki sposób prywatne osoby weszły w posiadanie takich zbiorów oraz dlaczego nikt wcześniej nie reagował.</p>Pytanie brzmi: jak dom aukcyjny wszedł w posiadanie tych przedmiotów i jak ta osoba stała się "właścicielem" tak obszernej kolekcji? To nie są rzeczy, które powinny krążyć na wolnym rynku<p>– podkreśla Masztafiak.</p><p>https://wnet.fm/2025/11/17/andrzej-przylebski-musimy-oduczyc-niemcow-besserwisserstwa/</p><p>Szczególnie bulwersujący był także plan sprzedaży listu i akwareli autorstwa Bronisława Czecha, legendarnego polskiego narciarza i olimpijczyka zamordowanego w Auschwitz, oraz telegramów z informacjami o śmierci więźniów.</p><p>Dziennikarka zauważa, że polskie instytucje – MSZ, MKiDN czy Urząd ds. Kombatantów – zareagowały stanowczo, domagając się natychmiastowego wstrzymania licytacji. Jednak, jak mówi, taka czujność powinna być uruchamiana zanim dojdzie do podobnych skandali.</p>To jest zapis tragedii i niewyobrażalnego bestialstwa. Te przedmioty mają nieocenioną wartość muzealną i powinny trafić do rodzin lub do miejsc pamięci. Państwo polskie musi reagować zawczasu, a nie dopiero wtedy, gdy aukcja ma się odbyć za kilka godzin<p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/a24856dd/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Bieda i wiara”. Polski głos z Burundi: dramatyczna codzienność i apel o wsparcie</title>
      <itunes:episode>11993</itunes:episode>
      <podcast:episode>11993</podcast:episode>
      <itunes:title>„Bieda i wiara”. Polski głos z Burundi: dramatyczna codzienność i apel o wsparcie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">28bb4aee-bc0b-4f0e-bf77-4804bbfc13dc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ae032857</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Małgorzata Gosiewska, europosłanka PiS, przebywa w Burundi, gdzie odwiedza polskie misjonarki – karmelitanki Dzieciątka Jezus. Siostry prowadzą szpitale, przychodnie i szkoły – od przedszkola po zawodówki – w kraju, który zmaga się z dramatyczną biedą.</p>To miejsce beznadziei, w którym siostry dają ludziom szansę na lepszy los<p>– podkreśla Gosiewska.</p><p>O sytuacji w swojej placówce mówiła też siostra z Krakowa, misjonarka od 27 lat pracująca w Afryce.</p>Mamy 120 łóżek, ale bywa, że przyjmujemy dwa razy więcej chorych. Na położnictwie kobiety śpią na materacach, bo musimy przyjąć każdą<p>– opowiada. Wiele ciężarnych dociera z odległych wiosek pieszo lub na noszach. Od dwóch lat w Burundi brakuje paliwa – karetki często nie mają jak wyjechać.</p><p>Życie zwykłych ludzi to przede wszystkim praca na małych poletkach i walka o wyżywienie rodziny. Na wioskach funkcjonują tylko kościół, szkoła i szpital.</p>Prąd znika nawet w stolicy. W szkołach na wioskach nie ma go w ogóle<p>– mówi siostra. Dzieci idą do szkoły nawet półtorej godziny w jedną stronę. Często jedyny posiłek dostają właśnie tam.</p>Bieda jest przytłaczająca. Ludzie stoją na ulicach, bo pracy nie ma. A jednocześnie wszyscy są uśmiechnięci i życzliwi<p>– opisuje Gosiewska.</p><p>Nie brakuje niebezpieczeństw – napadów, kradzieży, blokad drogowych – ale siostry cieszą się ogromnym szacunkiem mieszkańców.</p><p>Gosiewska zachęca do wsparcia zbiórki prowadzonej przez parafię na warszawskim Bemowie:</p>Każda złotówka pomoże dzieciom godnie przeżyć święta. Siostry marzą też o budowie porodówki – mają projekt, brakuje im środków<p>– mówi. Link do zbiórki dostępny jest na jej profilu w mediach społecznościowych.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Małgorzata Gosiewska, europosłanka PiS, przebywa w Burundi, gdzie odwiedza polskie misjonarki – karmelitanki Dzieciątka Jezus. Siostry prowadzą szpitale, przychodnie i szkoły – od przedszkola po zawodówki – w kraju, który zmaga się z dramatyczną biedą.</p>To miejsce beznadziei, w którym siostry dają ludziom szansę na lepszy los<p>– podkreśla Gosiewska.</p><p>O sytuacji w swojej placówce mówiła też siostra z Krakowa, misjonarka od 27 lat pracująca w Afryce.</p>Mamy 120 łóżek, ale bywa, że przyjmujemy dwa razy więcej chorych. Na położnictwie kobiety śpią na materacach, bo musimy przyjąć każdą<p>– opowiada. Wiele ciężarnych dociera z odległych wiosek pieszo lub na noszach. Od dwóch lat w Burundi brakuje paliwa – karetki często nie mają jak wyjechać.</p><p>Życie zwykłych ludzi to przede wszystkim praca na małych poletkach i walka o wyżywienie rodziny. Na wioskach funkcjonują tylko kościół, szkoła i szpital.</p>Prąd znika nawet w stolicy. W szkołach na wioskach nie ma go w ogóle<p>– mówi siostra. Dzieci idą do szkoły nawet półtorej godziny w jedną stronę. Często jedyny posiłek dostają właśnie tam.</p>Bieda jest przytłaczająca. Ludzie stoją na ulicach, bo pracy nie ma. A jednocześnie wszyscy są uśmiechnięci i życzliwi<p>– opisuje Gosiewska.</p><p>Nie brakuje niebezpieczeństw – napadów, kradzieży, blokad drogowych – ale siostry cieszą się ogromnym szacunkiem mieszkańców.</p><p>Gosiewska zachęca do wsparcia zbiórki prowadzonej przez parafię na warszawskim Bemowie:</p>Każda złotówka pomoże dzieciom godnie przeżyć święta. Siostry marzą też o budowie porodówki – mają projekt, brakuje im środków<p>– mówi. Link do zbiórki dostępny jest na jej profilu w mediach społecznościowych.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 07:55:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ae032857/e712b1f5.mp3" length="25161785" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1048</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Małgorzata Gosiewska, europosłanka PiS, przebywa w Burundi, gdzie odwiedza polskie misjonarki – karmelitanki Dzieciątka Jezus. Siostry prowadzą szpitale, przychodnie i szkoły – od przedszkola po zawodówki – w kraju, który zmaga się z dramatyczną biedą.</p>To miejsce beznadziei, w którym siostry dają ludziom szansę na lepszy los<p>– podkreśla Gosiewska.</p><p>O sytuacji w swojej placówce mówiła też siostra z Krakowa, misjonarka od 27 lat pracująca w Afryce.</p>Mamy 120 łóżek, ale bywa, że przyjmujemy dwa razy więcej chorych. Na położnictwie kobiety śpią na materacach, bo musimy przyjąć każdą<p>– opowiada. Wiele ciężarnych dociera z odległych wiosek pieszo lub na noszach. Od dwóch lat w Burundi brakuje paliwa – karetki często nie mają jak wyjechać.</p><p>Życie zwykłych ludzi to przede wszystkim praca na małych poletkach i walka o wyżywienie rodziny. Na wioskach funkcjonują tylko kościół, szkoła i szpital.</p>Prąd znika nawet w stolicy. W szkołach na wioskach nie ma go w ogóle<p>– mówi siostra. Dzieci idą do szkoły nawet półtorej godziny w jedną stronę. Często jedyny posiłek dostają właśnie tam.</p>Bieda jest przytłaczająca. Ludzie stoją na ulicach, bo pracy nie ma. A jednocześnie wszyscy są uśmiechnięci i życzliwi<p>– opisuje Gosiewska.</p><p>Nie brakuje niebezpieczeństw – napadów, kradzieży, blokad drogowych – ale siostry cieszą się ogromnym szacunkiem mieszkańców.</p><p>Gosiewska zachęca do wsparcia zbiórki prowadzonej przez parafię na warszawskim Bemowie:</p>Każda złotówka pomoże dzieciom godnie przeżyć święta. Siostry marzą też o budowie porodówki – mają projekt, brakuje im środków<p>– mówi. Link do zbiórki dostępny jest na jej profilu w mediach społecznościowych.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/ae032857/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Andrzej Przyłębski: Musimy oduczyć Niemców „besserwisserstwa”</title>
      <itunes:episode>11992</itunes:episode>
      <podcast:episode>11992</podcast:episode>
      <itunes:title>Andrzej Przyłębski: Musimy oduczyć Niemców „besserwisserstwa”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">71254ca5-370a-4bbd-9552-8b738e9e8de6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ed8703ea</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Były ambasador Polski w Niemczech Andrzej Przyłębski komentuje skandaliczne słowa niemieckiego ambasadora Miguela Bergera, skierowane do posła do PE Arkadiusza Mularczyka.<br></strong><br></p><p>W weekend miała miejsce wymiana na portalu X między europosłem Arkadiuszem Mularczykiem (PiS) a ambasadorem Niemiec w Polsce Miguelem Bergerem.</p>Szanowny Panie Ambasadorze, chętnie przekażę Panu osobiście Raport o stratach wojennych – dokument jasno ukazujący skalę zniszczeń oraz nierozliczony dług Niemiec wobec Polski. Jest to kluczowy element zrozumienia, jakie kroki są niezbędne po stronie Niemiec, aby budować prawdziwe, partnerskie i odpowiedzialne relacje polsko- niemieckie<p></p><p>– napisał do niemieckiego dyplomaty polski polityk, reagując na wpis reklamujący wywiad w TVN24.</p><p><strong>Skandaliczna reakcja<br></strong><br></p><p>W reakcji na wpis Mularczyka ambasador napisał w sposób, który przez polityków PiS i komentatorów związanych z prawicą został uznany za skandaliczny.</p>Szanowny panie pośle, myli się pan sądząc, że pański „raport” i pański aktywizm będą kształtować przyszłość naszych relacji. Ciągłe podziały kreowane przez ludzi takich jak pan, pomagają jedynie Putinowi<p></p><p>– zwrócił się Berger do Mularczyka.</p><p>W Poranku Radia Wnet zachowanie Miguela Berger komentuje były ambasador RP w Niemczech prof. Andrzej Przyłębski. Polski dyplomata przyznaje, że Manuela Bergera zna już kilka lat jako osobę niezbyt przyjazną Polsce.</p>Pamiętam kilka jego wystąpień, m.in. w obronie Nord Stream, czy podczas kurtuazyjnego spotkania z wiceministrem Szymonem Szynkowskim vel Sękiem, kiedy atmosfera się zagęszczała, bo on reprezentował twardą niemiecką linię<p></p><p>– mówi Przyłębski.</p><p><strong>Dyplomacja w niemieckim wydaniu<br></strong><br></p><p>Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego dodaje, że w tej perspektywie z jednej strony zachowanie Niemca go nie dziwi, z drugiej jednak strony trzeba je ocenić jako bardzo nieprofesjonalne u dyplomaty z tak dużym stażem.</p>To, co on wypisuje to jest wysoce niestosowne. Branie słowa raport w cudzysłów, kiedy to jest oficjalny dokument, wypracowany przez wiele lat zgodnie z metodologią przez grupę naukowców. Jest to dokument przyjęty przez parlament i przez rząd, opatrzony notą i wysłany do Niemiec. A pan Berger uznaje to za jakiś „pseudo dokument” i obwinia posła Mularczyka o psucie stosunków polsko-niemieckich. A to on je tak naprawdę bardzo mocno psuje<p></p><p>– krytykuje Niemca Polak.</p><p>Zdaniem Andrzeja Przyłębskiego jest oczywiste, że Miguel Berger chciałby opierać relacja polsko-niemieckie o takich ambasadorów, jak Andrzej Byrt, Marek Prawda, czy Jerzy Margański.</p>Którzy kładli po sobie uszy i nigdy nie stali na tej samej wysokości oczu, jak to Niemcy ładnie mówią. Ale takie wiernopoddańćze gesty dawno się już skończyły. Niemcy słabną, a Polska, mimo wszystko, rośnie. I rzeczywiście możemy zaczać rozmawiać jak partnerzy<p></p><p>– mówi Przyłębski.</p><p>Sugestie Bergera, że Mularczyk gra na korzyść Putina były ambasador uważa za żałosne. Przypomina, że przez lata to właśnie Niemcy były adwokatem rosyjskiej polityki. Przyłębski zdecydowane odrzuca „besserwiserstwo” Niemiec.</p>Musimy ich tego oduczyć<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Były ambasador Polski w Niemczech Andrzej Przyłębski komentuje skandaliczne słowa niemieckiego ambasadora Miguela Bergera, skierowane do posła do PE Arkadiusza Mularczyka.<br></strong><br></p><p>W weekend miała miejsce wymiana na portalu X między europosłem Arkadiuszem Mularczykiem (PiS) a ambasadorem Niemiec w Polsce Miguelem Bergerem.</p>Szanowny Panie Ambasadorze, chętnie przekażę Panu osobiście Raport o stratach wojennych – dokument jasno ukazujący skalę zniszczeń oraz nierozliczony dług Niemiec wobec Polski. Jest to kluczowy element zrozumienia, jakie kroki są niezbędne po stronie Niemiec, aby budować prawdziwe, partnerskie i odpowiedzialne relacje polsko- niemieckie<p></p><p>– napisał do niemieckiego dyplomaty polski polityk, reagując na wpis reklamujący wywiad w TVN24.</p><p><strong>Skandaliczna reakcja<br></strong><br></p><p>W reakcji na wpis Mularczyka ambasador napisał w sposób, który przez polityków PiS i komentatorów związanych z prawicą został uznany za skandaliczny.</p>Szanowny panie pośle, myli się pan sądząc, że pański „raport” i pański aktywizm będą kształtować przyszłość naszych relacji. Ciągłe podziały kreowane przez ludzi takich jak pan, pomagają jedynie Putinowi<p></p><p>– zwrócił się Berger do Mularczyka.</p><p>W Poranku Radia Wnet zachowanie Miguela Berger komentuje były ambasador RP w Niemczech prof. Andrzej Przyłębski. Polski dyplomata przyznaje, że Manuela Bergera zna już kilka lat jako osobę niezbyt przyjazną Polsce.</p>Pamiętam kilka jego wystąpień, m.in. w obronie Nord Stream, czy podczas kurtuazyjnego spotkania z wiceministrem Szymonem Szynkowskim vel Sękiem, kiedy atmosfera się zagęszczała, bo on reprezentował twardą niemiecką linię<p></p><p>– mówi Przyłębski.</p><p><strong>Dyplomacja w niemieckim wydaniu<br></strong><br></p><p>Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego dodaje, że w tej perspektywie z jednej strony zachowanie Niemca go nie dziwi, z drugiej jednak strony trzeba je ocenić jako bardzo nieprofesjonalne u dyplomaty z tak dużym stażem.</p>To, co on wypisuje to jest wysoce niestosowne. Branie słowa raport w cudzysłów, kiedy to jest oficjalny dokument, wypracowany przez wiele lat zgodnie z metodologią przez grupę naukowców. Jest to dokument przyjęty przez parlament i przez rząd, opatrzony notą i wysłany do Niemiec. A pan Berger uznaje to za jakiś „pseudo dokument” i obwinia posła Mularczyka o psucie stosunków polsko-niemieckich. A to on je tak naprawdę bardzo mocno psuje<p></p><p>– krytykuje Niemca Polak.</p><p>Zdaniem Andrzeja Przyłębskiego jest oczywiste, że Miguel Berger chciałby opierać relacja polsko-niemieckie o takich ambasadorów, jak Andrzej Byrt, Marek Prawda, czy Jerzy Margański.</p>Którzy kładli po sobie uszy i nigdy nie stali na tej samej wysokości oczu, jak to Niemcy ładnie mówią. Ale takie wiernopoddańćze gesty dawno się już skończyły. Niemcy słabną, a Polska, mimo wszystko, rośnie. I rzeczywiście możemy zaczać rozmawiać jak partnerzy<p></p><p>– mówi Przyłębski.</p><p>Sugestie Bergera, że Mularczyk gra na korzyść Putina były ambasador uważa za żałosne. Przypomina, że przez lata to właśnie Niemcy były adwokatem rosyjskiej polityki. Przyłębski zdecydowane odrzuca „besserwiserstwo” Niemiec.</p>Musimy ich tego oduczyć<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 07:32:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ed8703ea/ff3b6456.mp3" length="14112359" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1007</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Były ambasador Polski w Niemczech Andrzej Przyłębski komentuje skandaliczne słowa niemieckiego ambasadora Miguela Bergera, skierowane do posła do PE Arkadiusza Mularczyka.<br></strong><br></p><p>W weekend miała miejsce wymiana na portalu X między europosłem Arkadiuszem Mularczykiem (PiS) a ambasadorem Niemiec w Polsce Miguelem Bergerem.</p>Szanowny Panie Ambasadorze, chętnie przekażę Panu osobiście Raport o stratach wojennych – dokument jasno ukazujący skalę zniszczeń oraz nierozliczony dług Niemiec wobec Polski. Jest to kluczowy element zrozumienia, jakie kroki są niezbędne po stronie Niemiec, aby budować prawdziwe, partnerskie i odpowiedzialne relacje polsko- niemieckie<p></p><p>– napisał do niemieckiego dyplomaty polski polityk, reagując na wpis reklamujący wywiad w TVN24.</p><p><strong>Skandaliczna reakcja<br></strong><br></p><p>W reakcji na wpis Mularczyka ambasador napisał w sposób, który przez polityków PiS i komentatorów związanych z prawicą został uznany za skandaliczny.</p>Szanowny panie pośle, myli się pan sądząc, że pański „raport” i pański aktywizm będą kształtować przyszłość naszych relacji. Ciągłe podziały kreowane przez ludzi takich jak pan, pomagają jedynie Putinowi<p></p><p>– zwrócił się Berger do Mularczyka.</p><p>W Poranku Radia Wnet zachowanie Miguela Berger komentuje były ambasador RP w Niemczech prof. Andrzej Przyłębski. Polski dyplomata przyznaje, że Manuela Bergera zna już kilka lat jako osobę niezbyt przyjazną Polsce.</p>Pamiętam kilka jego wystąpień, m.in. w obronie Nord Stream, czy podczas kurtuazyjnego spotkania z wiceministrem Szymonem Szynkowskim vel Sękiem, kiedy atmosfera się zagęszczała, bo on reprezentował twardą niemiecką linię<p></p><p>– mówi Przyłębski.</p><p><strong>Dyplomacja w niemieckim wydaniu<br></strong><br></p><p>Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego dodaje, że w tej perspektywie z jednej strony zachowanie Niemca go nie dziwi, z drugiej jednak strony trzeba je ocenić jako bardzo nieprofesjonalne u dyplomaty z tak dużym stażem.</p>To, co on wypisuje to jest wysoce niestosowne. Branie słowa raport w cudzysłów, kiedy to jest oficjalny dokument, wypracowany przez wiele lat zgodnie z metodologią przez grupę naukowców. Jest to dokument przyjęty przez parlament i przez rząd, opatrzony notą i wysłany do Niemiec. A pan Berger uznaje to za jakiś „pseudo dokument” i obwinia posła Mularczyka o psucie stosunków polsko-niemieckich. A to on je tak naprawdę bardzo mocno psuje<p></p><p>– krytykuje Niemca Polak.</p><p>Zdaniem Andrzeja Przyłębskiego jest oczywiste, że Miguel Berger chciałby opierać relacja polsko-niemieckie o takich ambasadorów, jak Andrzej Byrt, Marek Prawda, czy Jerzy Margański.</p>Którzy kładli po sobie uszy i nigdy nie stali na tej samej wysokości oczu, jak to Niemcy ładnie mówią. Ale takie wiernopoddańćze gesty dawno się już skończyły. Niemcy słabną, a Polska, mimo wszystko, rośnie. I rzeczywiście możemy zaczać rozmawiać jak partnerzy<p></p><p>– mówi Przyłębski.</p><p>Sugestie Bergera, że Mularczyk gra na korzyść Putina były ambasador uważa za żałosne. Przypomina, że przez lata to właśnie Niemcy były adwokatem rosyjskiej polityki. Przyłębski zdecydowane odrzuca „besserwiserstwo” Niemiec.</p>Musimy ich tego oduczyć<p></p><p>– podkreśla.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Andrzej Przyłębski: Musimy oduczyć Niemców "besserwisserstwa"</title>
      <itunes:episode>11991</itunes:episode>
      <podcast:episode>11991</podcast:episode>
      <itunes:title>Andrzej Przyłębski: Musimy oduczyć Niemców "besserwisserstwa"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">51b03c7c-5034-4177-b051-1d0abc4a73c6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/21e7a12b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Polski w Niemczech Andrzej Przyłębski komentuje skandaliczne słowa niemieckiego ambasadora Miguela Bergera o raporcie ws. reparacji, skierowane do posła do PE Arkadiusza Mularczyka. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Polski w Niemczech Andrzej Przyłębski komentuje skandaliczne słowa niemieckiego ambasadora Miguela Bergera o raporcie ws. reparacji, skierowane do posła do PE Arkadiusza Mularczyka. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 07:06:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/21e7a12b/5132ff00.mp3" length="14112359" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1007</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były ambasador Polski w Niemczech Andrzej Przyłębski komentuje skandaliczne słowa niemieckiego ambasadora Miguela Bergera o raporcie ws. reparacji, skierowane do posła do PE Arkadiusza Mularczyka. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dlaczego prąd w Polsce jest tak drogi? Ekspert: Płacimy dwa razy, a potem jeszcze VAT</title>
      <itunes:episode>11990</itunes:episode>
      <podcast:episode>11990</podcast:episode>
      <itunes:title>Dlaczego prąd w Polsce jest tak drogi? Ekspert: Płacimy dwa razy, a potem jeszcze VAT</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d4659348-59c4-4ce4-916c-96ff34f8bbc4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/be6db51f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marcin Izdebski z Centrum Strategii Rozwojowych, współautor projektu „Tani prąd –33%”, w rozmowie z Radiem Wnet szczegółowo opisuje mechanizmy, które od lat windują ceny energii w Polsce i osłabiają konkurencyjność polskiego przemysłu. Jego zdaniem rachunki, które płacą gospodarstwa domowe i przedsiębiorcy, są nie tylko nadmiernie wysokie – ale również strukturalnie niesprawiedliwe.</p><p>Izdebski zaczyna od uporządkowania tego, co składa się na rachunek za prąd.</p>Koszt produkcji energii to dziś tylko połowa rachunku. Druga połowa to dystrybucja i opłaty, których kilka lat temu nie było. W cenach mamy koszty unijnej polityki ETS, które miały wspierać transformację, ale dokładamy do nich kolejne daniny. Płacimy za to samo dwa razy, a po raz trzeci – przez VAT<p>– wskazuje.</p><p>W drugiej części rozmowy Izdebski wyjaśnia paradoks, który w debacie publicznej rzadko przebija się do mainstreamu. Wysokie ceny energii w Polsce nie oznaczają, że mieszkańcy krajów zachodnich mają taniej – przeciwnie, tam gospodarstwa domowe płacą często dużo więcej. Ale kluczowy jest inny aspekt.</p>W Europie przyjęto mechanizm, że kosztami transformacji obciąża się gospodarstwa domowe. To standard w krajach zachodnich. U nas też. Ale jest zasadnicza różnica: na Zachodzie to obciążenie nie dotyczy firm na taką skalę jak w Polsce<p>– mówi.</p><p>W Niemczech ceny prądu dla gospodarstw są dwa, a nawet dwa i pół razy wyższe. Ale firmy płacą mniej, bo państwo chroni ich konkurencyjność. U nas przemysł dźwiga tę samą politykę, co obywatele. Efekt? Polskie przedsiębiorstwa tracą konkurencyjność, choć mają niższe koszty pracy</p><p>– dodaje.  To – jak zaznacza ekspert – nie jest teoria, ale codzienność polskiego biznesu.</p><p>Izdebski przywołuje rozmowę, którą przeprowadził kilka dni temu z jednym z największych polskich przedsiębiorców energochłonnych.</p><p>Powiedział wprost: czekam na umowę Mercosur. Mamy fabryki w Brazylii i tam energia kosztuje mnie siedem razy mniej’. Siedem razy! A mówimy o firmie, która zużywa energię w ogromnych ilościach</p><p>– relacjonuje. To, jak dodaje, dramatyczny przykład, jak polityka energetyczna może decydować o konkurencyjności całej gospodarki.</p><p>ETS-2 może być druzgocący dla rodzin</p><p>Izdebski ostrzega także przed skutkami ETS-2.</p><p>Nasze wyliczenia pokazują, że średnio 3–4 tysiące złotych rocznie zapłaci każde gospodarstwo domowe. To są koszty, które mogą wywołać kryzys społeczny. ETS-2 obejmie każdego: ogrzewanie, transport, zużycie energii</p><p>– zwraca uwagę.</p><p><strong>Ekspert wymienia kluczowe fundamenty reformy „Tani prąd –33%”:</strong></p><ul><li>Wykorzystanie przychodów z ETS bezpośrednio na obniżkę cen energii.</li><li>Likwidacja dodatkowych opłat przeniesionych na rachunki.</li><li>Obniżenie VAT na energię elektryczną do 5%.</li><li>Uproszczenie struktury kosztów i likwidacja wielokrotnego naliczania opłat.</li></ul><p>Obniżenie cen energii jest możliwe. Ale wymaga odwagi. Europa gra o sumie zerowej: jeśli my zapłacimy mniej, ktoś inny będzie mniej konkurencyjny. Pytanie, czy Polska będzie w tej grze stroną, czy ofiarą</p><p>– mówi na koniec.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marcin Izdebski z Centrum Strategii Rozwojowych, współautor projektu „Tani prąd –33%”, w rozmowie z Radiem Wnet szczegółowo opisuje mechanizmy, które od lat windują ceny energii w Polsce i osłabiają konkurencyjność polskiego przemysłu. Jego zdaniem rachunki, które płacą gospodarstwa domowe i przedsiębiorcy, są nie tylko nadmiernie wysokie – ale również strukturalnie niesprawiedliwe.</p><p>Izdebski zaczyna od uporządkowania tego, co składa się na rachunek za prąd.</p>Koszt produkcji energii to dziś tylko połowa rachunku. Druga połowa to dystrybucja i opłaty, których kilka lat temu nie było. W cenach mamy koszty unijnej polityki ETS, które miały wspierać transformację, ale dokładamy do nich kolejne daniny. Płacimy za to samo dwa razy, a po raz trzeci – przez VAT<p>– wskazuje.</p><p>W drugiej części rozmowy Izdebski wyjaśnia paradoks, który w debacie publicznej rzadko przebija się do mainstreamu. Wysokie ceny energii w Polsce nie oznaczają, że mieszkańcy krajów zachodnich mają taniej – przeciwnie, tam gospodarstwa domowe płacą często dużo więcej. Ale kluczowy jest inny aspekt.</p>W Europie przyjęto mechanizm, że kosztami transformacji obciąża się gospodarstwa domowe. To standard w krajach zachodnich. U nas też. Ale jest zasadnicza różnica: na Zachodzie to obciążenie nie dotyczy firm na taką skalę jak w Polsce<p>– mówi.</p><p>W Niemczech ceny prądu dla gospodarstw są dwa, a nawet dwa i pół razy wyższe. Ale firmy płacą mniej, bo państwo chroni ich konkurencyjność. U nas przemysł dźwiga tę samą politykę, co obywatele. Efekt? Polskie przedsiębiorstwa tracą konkurencyjność, choć mają niższe koszty pracy</p><p>– dodaje.  To – jak zaznacza ekspert – nie jest teoria, ale codzienność polskiego biznesu.</p><p>Izdebski przywołuje rozmowę, którą przeprowadził kilka dni temu z jednym z największych polskich przedsiębiorców energochłonnych.</p><p>Powiedział wprost: czekam na umowę Mercosur. Mamy fabryki w Brazylii i tam energia kosztuje mnie siedem razy mniej’. Siedem razy! A mówimy o firmie, która zużywa energię w ogromnych ilościach</p><p>– relacjonuje. To, jak dodaje, dramatyczny przykład, jak polityka energetyczna może decydować o konkurencyjności całej gospodarki.</p><p>ETS-2 może być druzgocący dla rodzin</p><p>Izdebski ostrzega także przed skutkami ETS-2.</p><p>Nasze wyliczenia pokazują, że średnio 3–4 tysiące złotych rocznie zapłaci każde gospodarstwo domowe. To są koszty, które mogą wywołać kryzys społeczny. ETS-2 obejmie każdego: ogrzewanie, transport, zużycie energii</p><p>– zwraca uwagę.</p><p><strong>Ekspert wymienia kluczowe fundamenty reformy „Tani prąd –33%”:</strong></p><ul><li>Wykorzystanie przychodów z ETS bezpośrednio na obniżkę cen energii.</li><li>Likwidacja dodatkowych opłat przeniesionych na rachunki.</li><li>Obniżenie VAT na energię elektryczną do 5%.</li><li>Uproszczenie struktury kosztów i likwidacja wielokrotnego naliczania opłat.</li></ul><p>Obniżenie cen energii jest możliwe. Ale wymaga odwagi. Europa gra o sumie zerowej: jeśli my zapłacimy mniej, ktoś inny będzie mniej konkurencyjny. Pytanie, czy Polska będzie w tej grze stroną, czy ofiarą</p><p>– mówi na koniec.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 06:51:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/be6db51f/c9f11652.mp3" length="15424837" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>642</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marcin Izdebski z Centrum Strategii Rozwojowych, współautor projektu „Tani prąd –33%”, w rozmowie z Radiem Wnet szczegółowo opisuje mechanizmy, które od lat windują ceny energii w Polsce i osłabiają konkurencyjność polskiego przemysłu. Jego zdaniem rachunki, które płacą gospodarstwa domowe i przedsiębiorcy, są nie tylko nadmiernie wysokie – ale również strukturalnie niesprawiedliwe.</p><p>Izdebski zaczyna od uporządkowania tego, co składa się na rachunek za prąd.</p>Koszt produkcji energii to dziś tylko połowa rachunku. Druga połowa to dystrybucja i opłaty, których kilka lat temu nie było. W cenach mamy koszty unijnej polityki ETS, które miały wspierać transformację, ale dokładamy do nich kolejne daniny. Płacimy za to samo dwa razy, a po raz trzeci – przez VAT<p>– wskazuje.</p><p>W drugiej części rozmowy Izdebski wyjaśnia paradoks, który w debacie publicznej rzadko przebija się do mainstreamu. Wysokie ceny energii w Polsce nie oznaczają, że mieszkańcy krajów zachodnich mają taniej – przeciwnie, tam gospodarstwa domowe płacą często dużo więcej. Ale kluczowy jest inny aspekt.</p>W Europie przyjęto mechanizm, że kosztami transformacji obciąża się gospodarstwa domowe. To standard w krajach zachodnich. U nas też. Ale jest zasadnicza różnica: na Zachodzie to obciążenie nie dotyczy firm na taką skalę jak w Polsce<p>– mówi.</p><p>W Niemczech ceny prądu dla gospodarstw są dwa, a nawet dwa i pół razy wyższe. Ale firmy płacą mniej, bo państwo chroni ich konkurencyjność. U nas przemysł dźwiga tę samą politykę, co obywatele. Efekt? Polskie przedsiębiorstwa tracą konkurencyjność, choć mają niższe koszty pracy</p><p>– dodaje.  To – jak zaznacza ekspert – nie jest teoria, ale codzienność polskiego biznesu.</p><p>Izdebski przywołuje rozmowę, którą przeprowadził kilka dni temu z jednym z największych polskich przedsiębiorców energochłonnych.</p><p>Powiedział wprost: czekam na umowę Mercosur. Mamy fabryki w Brazylii i tam energia kosztuje mnie siedem razy mniej’. Siedem razy! A mówimy o firmie, która zużywa energię w ogromnych ilościach</p><p>– relacjonuje. To, jak dodaje, dramatyczny przykład, jak polityka energetyczna może decydować o konkurencyjności całej gospodarki.</p><p>ETS-2 może być druzgocący dla rodzin</p><p>Izdebski ostrzega także przed skutkami ETS-2.</p><p>Nasze wyliczenia pokazują, że średnio 3–4 tysiące złotych rocznie zapłaci każde gospodarstwo domowe. To są koszty, które mogą wywołać kryzys społeczny. ETS-2 obejmie każdego: ogrzewanie, transport, zużycie energii</p><p>– zwraca uwagę.</p><p><strong>Ekspert wymienia kluczowe fundamenty reformy „Tani prąd –33%”:</strong></p><ul><li>Wykorzystanie przychodów z ETS bezpośrednio na obniżkę cen energii.</li><li>Likwidacja dodatkowych opłat przeniesionych na rachunki.</li><li>Obniżenie VAT na energię elektryczną do 5%.</li><li>Uproszczenie struktury kosztów i likwidacja wielokrotnego naliczania opłat.</li></ul><p>Obniżenie cen energii jest możliwe. Ale wymaga odwagi. Europa gra o sumie zerowej: jeśli my zapłacimy mniej, ktoś inny będzie mniej konkurencyjny. Pytanie, czy Polska będzie w tej grze stroną, czy ofiarą</p><p>– mówi na koniec.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/be6db51f/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Reporter Radia Wnet o ruinach, strachu i codziennych porachunkach w środkowej Syrii</title>
      <itunes:episode>11989</itunes:episode>
      <podcast:episode>11989</podcast:episode>
      <itunes:title>Reporter Radia Wnet o ruinach, strachu i codziennych porachunkach w środkowej Syrii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">57494dad-9cbf-40c2-a45b-3fc1a49bd108</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d286e48f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Choć w łączeniach z Damaszku widać było spokój tła, to w Homs — jak relacjonuje Mikołaj Murkociński — Syria wygląda zupełnie inaczej. Miasto leżące na strategicznym szlaku między Damaszkiem, Aleppo i wybrzeżem to dziś miejsce, gdzie ruiny i napięcia religijne są codziennością.</p><p>Reporter opisuje miejsce, w którym stoi: z lewej strony cały budynek trafiony pociskiem artyleryjskim, przed nim sklep podziurawiony kulami.<br>Jak mówi:<br>„Budynek obok jest kompletnie zniszczony. Przede mną sklep jest zupełnie postrzelany. Ktoś konkretnie strzelał w ten sklep.”</p><p>Szczególnie trudna jest sytuacja chrześcijan. Murkociński stoi na wjeździe do dzielnicy Hamdija — chrześcijańskiej części Homsu — i relacjonuje rozmowy z miejscowymi księżmi.</p><p>„Tych incydentów — prób zastraszań, porwań, morderstw — jest bardzo dużo. W zasadzie codziennie mają tu miejsce.”<br>Dwa dni wcześniej do jednego ze sklepów podjechali mężczyźni podający się za bojowników Państwa Islamskiego, grożąc właścicielowi, że „dostanie nauczkę”, jeśli nie przestanie sprzedawać alkoholu.<br>W pobliżu inny lokal został ostrzelany kilka dni wcześniej.</p><p>Region pełen porachunków i słabej władzy</p><p>W prowincji Homs mieszają się chrześcijanie, alawici i sunnici. Te same różnice, które dawniej budowały bogactwo regionu, dziś są zarzewiem przemocy. Reporter opisuje porachunki między grupami, trwające od czasu wojny domowej, którą rozpoczęto w 2011 roku.</p><p>Władza Damaszku jest obecna głównie na checkpointach obsadzonych przez ludzi prezydenta Ahmeda el-Chary:<br>„Są bardzo brodaci, ubrani na czarno, z karabinami maszynowymi.”<br>Ale — jak dodaje — policja często „przymyka oko”, bo pamięta dawnych uczestników milicji i ich rolę w wojnie. Lokalna zemsta bywa ważniejsza niż porządek administracyjny.</p><p>Od baz rosyjskich po średniowieczne klasztory</p><p>W relacji pojawia się także wątek geopolityczny. Rosjanie — mimo zmiany władzy w Syrii — nie zamierzają opuszczać kraju.<br>„To jedyna rosyjska baza na Morzu Śródziemnym. Wygląda na to, że ich obecność nie jest zagrożona.”</p><p>Weekend Murkociński spędził w klasztorze św. Mojżesza Abisyńskiego, położonym na pustyni między Damaszkiem a Homsem.<br>„W nocy było 3 stopnie. Syria potrafi być naprawdę zimna.”</p><p>Teraz rusza dalej — samochodem, a czasem taksówką, bo paliwa w Syrii brakuje — na północ, do Aleppo.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Choć w łączeniach z Damaszku widać było spokój tła, to w Homs — jak relacjonuje Mikołaj Murkociński — Syria wygląda zupełnie inaczej. Miasto leżące na strategicznym szlaku między Damaszkiem, Aleppo i wybrzeżem to dziś miejsce, gdzie ruiny i napięcia religijne są codziennością.</p><p>Reporter opisuje miejsce, w którym stoi: z lewej strony cały budynek trafiony pociskiem artyleryjskim, przed nim sklep podziurawiony kulami.<br>Jak mówi:<br>„Budynek obok jest kompletnie zniszczony. Przede mną sklep jest zupełnie postrzelany. Ktoś konkretnie strzelał w ten sklep.”</p><p>Szczególnie trudna jest sytuacja chrześcijan. Murkociński stoi na wjeździe do dzielnicy Hamdija — chrześcijańskiej części Homsu — i relacjonuje rozmowy z miejscowymi księżmi.</p><p>„Tych incydentów — prób zastraszań, porwań, morderstw — jest bardzo dużo. W zasadzie codziennie mają tu miejsce.”<br>Dwa dni wcześniej do jednego ze sklepów podjechali mężczyźni podający się za bojowników Państwa Islamskiego, grożąc właścicielowi, że „dostanie nauczkę”, jeśli nie przestanie sprzedawać alkoholu.<br>W pobliżu inny lokal został ostrzelany kilka dni wcześniej.</p><p>Region pełen porachunków i słabej władzy</p><p>W prowincji Homs mieszają się chrześcijanie, alawici i sunnici. Te same różnice, które dawniej budowały bogactwo regionu, dziś są zarzewiem przemocy. Reporter opisuje porachunki między grupami, trwające od czasu wojny domowej, którą rozpoczęto w 2011 roku.</p><p>Władza Damaszku jest obecna głównie na checkpointach obsadzonych przez ludzi prezydenta Ahmeda el-Chary:<br>„Są bardzo brodaci, ubrani na czarno, z karabinami maszynowymi.”<br>Ale — jak dodaje — policja często „przymyka oko”, bo pamięta dawnych uczestników milicji i ich rolę w wojnie. Lokalna zemsta bywa ważniejsza niż porządek administracyjny.</p><p>Od baz rosyjskich po średniowieczne klasztory</p><p>W relacji pojawia się także wątek geopolityczny. Rosjanie — mimo zmiany władzy w Syrii — nie zamierzają opuszczać kraju.<br>„To jedyna rosyjska baza na Morzu Śródziemnym. Wygląda na to, że ich obecność nie jest zagrożona.”</p><p>Weekend Murkociński spędził w klasztorze św. Mojżesza Abisyńskiego, położonym na pustyni między Damaszkiem a Homsem.<br>„W nocy było 3 stopnie. Syria potrafi być naprawdę zimna.”</p><p>Teraz rusza dalej — samochodem, a czasem taksówką, bo paliwa w Syrii brakuje — na północ, do Aleppo.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 06:13:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d286e48f/f80f4ccf.mp3" length="21711061" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>904</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Choć w łączeniach z Damaszku widać było spokój tła, to w Homs — jak relacjonuje Mikołaj Murkociński — Syria wygląda zupełnie inaczej. Miasto leżące na strategicznym szlaku między Damaszkiem, Aleppo i wybrzeżem to dziś miejsce, gdzie ruiny i napięcia religijne są codziennością.</p><p>Reporter opisuje miejsce, w którym stoi: z lewej strony cały budynek trafiony pociskiem artyleryjskim, przed nim sklep podziurawiony kulami.<br>Jak mówi:<br>„Budynek obok jest kompletnie zniszczony. Przede mną sklep jest zupełnie postrzelany. Ktoś konkretnie strzelał w ten sklep.”</p><p>Szczególnie trudna jest sytuacja chrześcijan. Murkociński stoi na wjeździe do dzielnicy Hamdija — chrześcijańskiej części Homsu — i relacjonuje rozmowy z miejscowymi księżmi.</p><p>„Tych incydentów — prób zastraszań, porwań, morderstw — jest bardzo dużo. W zasadzie codziennie mają tu miejsce.”<br>Dwa dni wcześniej do jednego ze sklepów podjechali mężczyźni podający się za bojowników Państwa Islamskiego, grożąc właścicielowi, że „dostanie nauczkę”, jeśli nie przestanie sprzedawać alkoholu.<br>W pobliżu inny lokal został ostrzelany kilka dni wcześniej.</p><p>Region pełen porachunków i słabej władzy</p><p>W prowincji Homs mieszają się chrześcijanie, alawici i sunnici. Te same różnice, które dawniej budowały bogactwo regionu, dziś są zarzewiem przemocy. Reporter opisuje porachunki między grupami, trwające od czasu wojny domowej, którą rozpoczęto w 2011 roku.</p><p>Władza Damaszku jest obecna głównie na checkpointach obsadzonych przez ludzi prezydenta Ahmeda el-Chary:<br>„Są bardzo brodaci, ubrani na czarno, z karabinami maszynowymi.”<br>Ale — jak dodaje — policja często „przymyka oko”, bo pamięta dawnych uczestników milicji i ich rolę w wojnie. Lokalna zemsta bywa ważniejsza niż porządek administracyjny.</p><p>Od baz rosyjskich po średniowieczne klasztory</p><p>W relacji pojawia się także wątek geopolityczny. Rosjanie — mimo zmiany władzy w Syrii — nie zamierzają opuszczać kraju.<br>„To jedyna rosyjska baza na Morzu Śródziemnym. Wygląda na to, że ich obecność nie jest zagrożona.”</p><p>Weekend Murkociński spędził w klasztorze św. Mojżesza Abisyńskiego, położonym na pustyni między Damaszkiem a Homsem.<br>„W nocy było 3 stopnie. Syria potrafi być naprawdę zimna.”</p><p>Teraz rusza dalej — samochodem, a czasem taksówką, bo paliwa w Syrii brakuje — na północ, do Aleppo.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d286e48f/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Wildstein: Polska stała się laboratorium Zachodu. Jedyną barierą jest prezydent</title>
      <itunes:episode>11988</itunes:episode>
      <podcast:episode>11988</podcast:episode>
      <itunes:title>Wildstein: Polska stała się laboratorium Zachodu. Jedyną barierą jest prezydent</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">563a11f3-fcb9-4e4c-98bd-7e748fa6b79e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4450c5f2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wildstein już na początku rozmowy nie pozostawia wątpliwości: jego zdaniem właśnie na naszych oczach rozgrywa się historyczny przełom, którego większość społeczeństwa jeszcze nie dostrzega.</p>To, co dzieje się w Polsce, to jest uderzenie w fundament demokracji. Zasadą demokracji jest pokojowe polityczne zmaganie – przeciwników nie wsadza się do więzienia, nie morduje się. Prowadzi się z nimi publiczną debatę, a arbitrami są obywatele<p>– wskazuje gość Poranka Radia Wnet.</p><p>Publicysta wskazuje, że obecna władza „wydrąża z sensu” pojęcia korupcji i defraudacji, stosując je jako narzędzia czysto polityczne.</p>Kiedy przeciwników politycznych za działania polityczne wsadza się do więzienia, to to jest fundamentalne zepsucie demokracji. A z tym mamy w tej chwili do czynienia w Polsce<p>– ocenia.</p><p>Jako przykład podaje sprawę Zbigniewa Ziobry oraz zapowiedzi aresztowania kolejnych polityków opozycji.<br>Wildstein przypomina, że tymczasowy areszt powinien być wyjątkiem, a tymczasem stał się w polskiej praktyce politycznym środkiem eliminacji.</p>To jest typowe zachowanie dyktatur. Areszt to wyłom w normach prawa – pozbawia się wolności człowieka, któremu nie udowodniono winy. A u nas odebranie immunitetu przeciwnikowi jest jednoznaczne z aresztowaniem go<p>– stwierdza.</p><p>Weta Nawrockiego: wychodzenie z postkomunizmu</p><p>Drugi akcent rozmowy dotyczy prezydenta Karola Nawrockiego. Wildstein nazywa go jedyną realną przeszkodą wobec presji rządu. Szczególnie istotne jest – jego zdaniem – ostatnie prezydenckie weto wobec awansów 46 sędziów. Wildstein ocenia, że Nawrocki przeciął w ten sposób układ powstały jeszcze w czasach PRL i utrwalony przy Okrągłym Stole.</p>Niedopuszczenie do awansu 46 sędziów, którzy kwestionowali normy demokracji, to jest wychodzenie z postkomunizmu. Ten układ wywodzi się z czasów PRL i został zabetonowany przy Okrągłym Stole<p>– mówi.</p><p>Wildstein rozwija ten wątek szeroko – przypomina genezę sędziowskiej nieodwoływalności, jej polityczny rodowód oraz późniejsze konflikty wokół reformy sądownictwa w 2017 roku. W jego ocenie obecne działania rządu są próbą przywrócenia pełni wpływu establishmentu postkomunistycznego nad wymiarem sprawiedliwości, tym razem przy wsparciu instytucji europejskich.</p><p>Prezydent, odmawiając awansów, zatrzymał proces powrotu do systemu, w którym sędziokracja ma decydować o tym, kto może w Polsce rządzić</p><p>– dodaje.</p><p>„Polska laboratorium Zachodu”</p><p>Wildstein idzie jeszcze dalej, twierdząc, że to, co dzieje się w Polsce, ma znaczenie międzynarodowe.</p><p>Polska stała się poletkiem doświadczalnym establishmentu europejskiego. Obecne władze z radością zgodziły się, żeby zachodnioeuropejscy mocodawcy sprawdzali, jak daleko mogą się posunąć, żeby obronić swoją władzę i pozbyć się konkurentów Jest jedna przeszkoda na tej drodze. Ta przeszkoda to prezydent Karol Nawrocki</p><p>– ocenił.</p><p>Według publicysty scenariusz jest podobny do działań wobec opozycyjnych ugrupowań we Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Różnica polega na tym, że w Polsce – jak twierdzi – mechanizmy sięgają dalej i są stosowane bardziej bezpośrednio.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wildstein już na początku rozmowy nie pozostawia wątpliwości: jego zdaniem właśnie na naszych oczach rozgrywa się historyczny przełom, którego większość społeczeństwa jeszcze nie dostrzega.</p>To, co dzieje się w Polsce, to jest uderzenie w fundament demokracji. Zasadą demokracji jest pokojowe polityczne zmaganie – przeciwników nie wsadza się do więzienia, nie morduje się. Prowadzi się z nimi publiczną debatę, a arbitrami są obywatele<p>– wskazuje gość Poranka Radia Wnet.</p><p>Publicysta wskazuje, że obecna władza „wydrąża z sensu” pojęcia korupcji i defraudacji, stosując je jako narzędzia czysto polityczne.</p>Kiedy przeciwników politycznych za działania polityczne wsadza się do więzienia, to to jest fundamentalne zepsucie demokracji. A z tym mamy w tej chwili do czynienia w Polsce<p>– ocenia.</p><p>Jako przykład podaje sprawę Zbigniewa Ziobry oraz zapowiedzi aresztowania kolejnych polityków opozycji.<br>Wildstein przypomina, że tymczasowy areszt powinien być wyjątkiem, a tymczasem stał się w polskiej praktyce politycznym środkiem eliminacji.</p>To jest typowe zachowanie dyktatur. Areszt to wyłom w normach prawa – pozbawia się wolności człowieka, któremu nie udowodniono winy. A u nas odebranie immunitetu przeciwnikowi jest jednoznaczne z aresztowaniem go<p>– stwierdza.</p><p>Weta Nawrockiego: wychodzenie z postkomunizmu</p><p>Drugi akcent rozmowy dotyczy prezydenta Karola Nawrockiego. Wildstein nazywa go jedyną realną przeszkodą wobec presji rządu. Szczególnie istotne jest – jego zdaniem – ostatnie prezydenckie weto wobec awansów 46 sędziów. Wildstein ocenia, że Nawrocki przeciął w ten sposób układ powstały jeszcze w czasach PRL i utrwalony przy Okrągłym Stole.</p>Niedopuszczenie do awansu 46 sędziów, którzy kwestionowali normy demokracji, to jest wychodzenie z postkomunizmu. Ten układ wywodzi się z czasów PRL i został zabetonowany przy Okrągłym Stole<p>– mówi.</p><p>Wildstein rozwija ten wątek szeroko – przypomina genezę sędziowskiej nieodwoływalności, jej polityczny rodowód oraz późniejsze konflikty wokół reformy sądownictwa w 2017 roku. W jego ocenie obecne działania rządu są próbą przywrócenia pełni wpływu establishmentu postkomunistycznego nad wymiarem sprawiedliwości, tym razem przy wsparciu instytucji europejskich.</p><p>Prezydent, odmawiając awansów, zatrzymał proces powrotu do systemu, w którym sędziokracja ma decydować o tym, kto może w Polsce rządzić</p><p>– dodaje.</p><p>„Polska laboratorium Zachodu”</p><p>Wildstein idzie jeszcze dalej, twierdząc, że to, co dzieje się w Polsce, ma znaczenie międzynarodowe.</p><p>Polska stała się poletkiem doświadczalnym establishmentu europejskiego. Obecne władze z radością zgodziły się, żeby zachodnioeuropejscy mocodawcy sprawdzali, jak daleko mogą się posunąć, żeby obronić swoją władzę i pozbyć się konkurentów Jest jedna przeszkoda na tej drodze. Ta przeszkoda to prezydent Karol Nawrocki</p><p>– ocenił.</p><p>Według publicysty scenariusz jest podobny do działań wobec opozycyjnych ugrupowań we Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Różnica polega na tym, że w Polsce – jak twierdzi – mechanizmy sięgają dalej i są stosowane bardziej bezpośrednio.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 17 Nov 2025 05:53:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4450c5f2/19ce0b7e.mp3" length="25488806" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1061</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wildstein już na początku rozmowy nie pozostawia wątpliwości: jego zdaniem właśnie na naszych oczach rozgrywa się historyczny przełom, którego większość społeczeństwa jeszcze nie dostrzega.</p>To, co dzieje się w Polsce, to jest uderzenie w fundament demokracji. Zasadą demokracji jest pokojowe polityczne zmaganie – przeciwników nie wsadza się do więzienia, nie morduje się. Prowadzi się z nimi publiczną debatę, a arbitrami są obywatele<p>– wskazuje gość Poranka Radia Wnet.</p><p>Publicysta wskazuje, że obecna władza „wydrąża z sensu” pojęcia korupcji i defraudacji, stosując je jako narzędzia czysto polityczne.</p>Kiedy przeciwników politycznych za działania polityczne wsadza się do więzienia, to to jest fundamentalne zepsucie demokracji. A z tym mamy w tej chwili do czynienia w Polsce<p>– ocenia.</p><p>Jako przykład podaje sprawę Zbigniewa Ziobry oraz zapowiedzi aresztowania kolejnych polityków opozycji.<br>Wildstein przypomina, że tymczasowy areszt powinien być wyjątkiem, a tymczasem stał się w polskiej praktyce politycznym środkiem eliminacji.</p>To jest typowe zachowanie dyktatur. Areszt to wyłom w normach prawa – pozbawia się wolności człowieka, któremu nie udowodniono winy. A u nas odebranie immunitetu przeciwnikowi jest jednoznaczne z aresztowaniem go<p>– stwierdza.</p><p>Weta Nawrockiego: wychodzenie z postkomunizmu</p><p>Drugi akcent rozmowy dotyczy prezydenta Karola Nawrockiego. Wildstein nazywa go jedyną realną przeszkodą wobec presji rządu. Szczególnie istotne jest – jego zdaniem – ostatnie prezydenckie weto wobec awansów 46 sędziów. Wildstein ocenia, że Nawrocki przeciął w ten sposób układ powstały jeszcze w czasach PRL i utrwalony przy Okrągłym Stole.</p>Niedopuszczenie do awansu 46 sędziów, którzy kwestionowali normy demokracji, to jest wychodzenie z postkomunizmu. Ten układ wywodzi się z czasów PRL i został zabetonowany przy Okrągłym Stole<p>– mówi.</p><p>Wildstein rozwija ten wątek szeroko – przypomina genezę sędziowskiej nieodwoływalności, jej polityczny rodowód oraz późniejsze konflikty wokół reformy sądownictwa w 2017 roku. W jego ocenie obecne działania rządu są próbą przywrócenia pełni wpływu establishmentu postkomunistycznego nad wymiarem sprawiedliwości, tym razem przy wsparciu instytucji europejskich.</p><p>Prezydent, odmawiając awansów, zatrzymał proces powrotu do systemu, w którym sędziokracja ma decydować o tym, kto może w Polsce rządzić</p><p>– dodaje.</p><p>„Polska laboratorium Zachodu”</p><p>Wildstein idzie jeszcze dalej, twierdząc, że to, co dzieje się w Polsce, ma znaczenie międzynarodowe.</p><p>Polska stała się poletkiem doświadczalnym establishmentu europejskiego. Obecne władze z radością zgodziły się, żeby zachodnioeuropejscy mocodawcy sprawdzali, jak daleko mogą się posunąć, żeby obronić swoją władzę i pozbyć się konkurentów Jest jedna przeszkoda na tej drodze. Ta przeszkoda to prezydent Karol Nawrocki</p><p>– ocenił.</p><p>Według publicysty scenariusz jest podobny do działań wobec opozycyjnych ugrupowań we Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Różnica polega na tym, że w Polsce – jak twierdzi – mechanizmy sięgają dalej i są stosowane bardziej bezpośrednio.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/4450c5f2/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 15.11.2025 r.: konferencja historyczna o Polakach na Ukrainie</title>
      <itunes:episode>12393</itunes:episode>
      <podcast:episode>12393</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 15.11.2025 r.: konferencja historyczna o Polakach na Ukrainie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">551841df-9d16-4bb7-92f1-e6fd026887bd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6d0fb78e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Audycja nadawana - po raz pierwszy -  z Przemyśla; z kuluarów konferencji "Polacy na Ukrainie od powstania styczniowego do XXI wieku. </p><p><strong>prof. Helena Krasowska (Instytut Slawistyki Polskiej Akademii Nauk), dr Grzegorz Demel ( Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk)</strong>: podsumowanie poszczególnych paneli oraz debaty eksperckiej z udziałem konsula generalnego RP we Lwowie Marka Radziwona</p><p><strong>Artur Żak (Lwów)</strong>: omówienie najświeższych doniesień dotyczących afery korupcyjnej z udziałem Andrija Jermaka</p><p><strong>dr Jarosław Książek (Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego)</strong>: omowienie wyników badań nad tożsamością Polaków mieszkających na Ukrainie</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Audycja nadawana - po raz pierwszy -  z Przemyśla; z kuluarów konferencji "Polacy na Ukrainie od powstania styczniowego do XXI wieku. </p><p><strong>prof. Helena Krasowska (Instytut Slawistyki Polskiej Akademii Nauk), dr Grzegorz Demel ( Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk)</strong>: podsumowanie poszczególnych paneli oraz debaty eksperckiej z udziałem konsula generalnego RP we Lwowie Marka Radziwona</p><p><strong>Artur Żak (Lwów)</strong>: omówienie najświeższych doniesień dotyczących afery korupcyjnej z udziałem Andrija Jermaka</p><p><strong>dr Jarosław Książek (Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego)</strong>: omowienie wyników badań nad tożsamością Polaków mieszkających na Ukrainie</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sun, 16 Nov 2025 17:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6d0fb78e/f8e9e1a5.mp3" length="71752402" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3477</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Audycja nadawana - po raz pierwszy -  z Przemyśla; z kuluarów konferencji "Polacy na Ukrainie od powstania styczniowego do XXI wieku. </p><p><strong>prof. Helena Krasowska (Instytut Slawistyki Polskiej Akademii Nauk), dr Grzegorz Demel ( Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk)</strong>: podsumowanie poszczególnych paneli oraz debaty eksperckiej z udziałem konsula generalnego RP we Lwowie Marka Radziwona</p><p><strong>Artur Żak (Lwów)</strong>: omówienie najświeższych doniesień dotyczących afery korupcyjnej z udziałem Andrija Jermaka</p><p><strong>dr Jarosław Książek (Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego)</strong>: omowienie wyników badań nad tożsamością Polaków mieszkających na Ukrainie</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wrocław, Ramla, Islandia - sztuka, historia i zaskakujące relacje — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 15.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11987</itunes:episode>
      <podcast:episode>11987</podcast:episode>
      <itunes:title>Wrocław, Ramla, Islandia - sztuka, historia i zaskakujące relacje — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 15.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">64f191f6-187c-4a17-a355-50d4a5456730</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8024a56b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W 311. rocznicę rozpoczęcia budowy Kościoła Świętej Trójcy o.o. bonifratrów we Wrocławiu,<strong> prof. Juliusz Woźny </strong>odkrywa tajemnice tego budynku i przywołuje liczne związane z nim historie. Mówi też o pracy nad swoim najnowszym dziełem, Ikoną Zjednoczenia Edyty Stein z Boskim Oblubieńcem. Zaprasza też na wernisaż połączony z prelekcją, który odbędzie się 19 listopada na ul. Szewskiej w gmachu Ossolineum. W kolejnej odsłonie programu <em>Krucjaty radiowe</em> <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> przybliża okoliczności i przebieg III Bitwy pod Ramlą, tym samym kończąc cykl audycji o tych bataliach. Opisuje też pierwsze lata Królestwa Jerozolimskiego! Na koniec audycji Konrad Mędrzecki zdzwania się z <strong>Ryszardem Derdzińskim</strong>, który właśnie wrócił z wielkiej islandzkiej wyprawy. Ta podróż zainspirowała go do opowieści o Pani Addzie, islandzkiej au-pair rodziny Tolkienów. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W 311. rocznicę rozpoczęcia budowy Kościoła Świętej Trójcy o.o. bonifratrów we Wrocławiu,<strong> prof. Juliusz Woźny </strong>odkrywa tajemnice tego budynku i przywołuje liczne związane z nim historie. Mówi też o pracy nad swoim najnowszym dziełem, Ikoną Zjednoczenia Edyty Stein z Boskim Oblubieńcem. Zaprasza też na wernisaż połączony z prelekcją, który odbędzie się 19 listopada na ul. Szewskiej w gmachu Ossolineum. W kolejnej odsłonie programu <em>Krucjaty radiowe</em> <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> przybliża okoliczności i przebieg III Bitwy pod Ramlą, tym samym kończąc cykl audycji o tych bataliach. Opisuje też pierwsze lata Królestwa Jerozolimskiego! Na koniec audycji Konrad Mędrzecki zdzwania się z <strong>Ryszardem Derdzińskim</strong>, który właśnie wrócił z wielkiej islandzkiej wyprawy. Ta podróż zainspirowała go do opowieści o Pani Addzie, islandzkiej au-pair rodziny Tolkienów. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 15 Nov 2025 15:16:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8024a56b/bad7ac3f.mp3" length="92827940" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>5801</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W 311. rocznicę rozpoczęcia budowy Kościoła Świętej Trójcy o.o. bonifratrów we Wrocławiu,<strong> prof. Juliusz Woźny </strong>odkrywa tajemnice tego budynku i przywołuje liczne związane z nim historie. Mówi też o pracy nad swoim najnowszym dziełem, Ikoną Zjednoczenia Edyty Stein z Boskim Oblubieńcem. Zaprasza też na wernisaż połączony z prelekcją, który odbędzie się 19 listopada na ul. Szewskiej w gmachu Ossolineum. W kolejnej odsłonie programu <em>Krucjaty radiowe</em> <strong>dr Bartłomiej Dźwigała</strong> przybliża okoliczności i przebieg III Bitwy pod Ramlą, tym samym kończąc cykl audycji o tych bataliach. Opisuje też pierwsze lata Królestwa Jerozolimskiego! Na koniec audycji Konrad Mędrzecki zdzwania się z <strong>Ryszardem Derdzińskim</strong>, który właśnie wrócił z wielkiej islandzkiej wyprawy. Ta podróż zainspirowała go do opowieści o Pani Addzie, islandzkiej au-pair rodziny Tolkienów. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kożuszek: Bitwa o media przebiega zgodnie z bolszewicką zasadą "wraz z postępowami rewolucji walka klas zaostrza się"</title>
      <itunes:episode>11986</itunes:episode>
      <podcast:episode>11986</podcast:episode>
      <itunes:title>Kożuszek: Bitwa o media przebiega zgodnie z bolszewicką zasadą "wraz z postępowami rewolucji walka klas zaostrza się"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3ad9122b-c618-4575-af94-4c317a0268c7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2e5d9294</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak publicysta Maciej Kożuszek analizuje przypadek manipulacji słowami Donalda Trumpa i rzutuje go na szerszy plan walki liberalnych środowisk o dominację w mediach.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak publicysta Maciej Kożuszek analizuje przypadek manipulacji słowami Donalda Trumpa i rzutuje go na szerszy plan walki liberalnych środowisk o dominację w mediach.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 15 Nov 2025 13:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2e5d9294/efe3e0d2.mp3" length="18295801" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1305</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak publicysta Maciej Kożuszek analizuje przypadek manipulacji słowami Donalda Trumpa i rzutuje go na szerszy plan walki liberalnych środowisk o dominację w mediach.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2e5d9294/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Krucjaty radiowe. Triumf III Bitwy pod Ramlą</title>
      <itunes:episode>11996</itunes:episode>
      <podcast:episode>11996</podcast:episode>
      <itunes:title>Krucjaty radiowe. Triumf III Bitwy pod Ramlą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d8d05e71-9450-45c9-8e74-233ee106cabc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/108c46c0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Bartłomiej Dźwigała relacjonuje III Bitwę pod Ramlą i opisuje pierwsze lata Królestwa Jerozolimskiego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Bartłomiej Dźwigała relacjonuje III Bitwę pod Ramlą i opisuje pierwsze lata Królestwa Jerozolimskiego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 15 Nov 2025 10:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/108c46c0/a3cca65a.mp3" length="55950006" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3496</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Bartłomiej Dźwigała relacjonuje III Bitwę pod Ramlą i opisuje pierwsze lata Królestwa Jerozolimskiego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Islandzka Au-Pair Tolkiena — Tolkieniada 15.11.2025 r. </title>
      <itunes:episode>11997</itunes:episode>
      <podcast:episode>11997</podcast:episode>
      <itunes:title>Islandzka Au-Pair Tolkiena — Tolkieniada 15.11.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">690ae760-f3d7-418e-b89f-acfa157d8b41</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0003579c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Ryszard Derdziński właśnie powrócił z Islandii! Miniona podróż zainspirowała go do poruszenia kolejnego wątku z biografii Tolkiena.</strong><br>Adda była pochodzącą z Islandii au-pair, która pracowała dla rodziny Tolkienów od 1930 r. Pozostawiła po sobie relacje opisujące członków rodziny oraz ich życie codzienne. Jak mówi prof. Derdziński, islandzkie opowieści, które opowiadała dzieciom, znacząco wpłynęły na kształt powieści <em>Hobbit</em>. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Ryszard Derdziński właśnie powrócił z Islandii! Miniona podróż zainspirowała go do poruszenia kolejnego wątku z biografii Tolkiena.</strong><br>Adda była pochodzącą z Islandii au-pair, która pracowała dla rodziny Tolkienów od 1930 r. Pozostawiła po sobie relacje opisujące członków rodziny oraz ich życie codzienne. Jak mówi prof. Derdziński, islandzkie opowieści, które opowiadała dzieciom, znacząco wpłynęły na kształt powieści <em>Hobbit</em>. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 15 Nov 2025 10:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0003579c/c1e43d86.mp3" length="17825463" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1113</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Ryszard Derdziński właśnie powrócił z Islandii! Miniona podróż zainspirowała go do poruszenia kolejnego wątku z biografii Tolkiena.</strong><br>Adda była pochodzącą z Islandii au-pair, która pracowała dla rodziny Tolkienów od 1930 r. Pozostawiła po sobie relacje opisujące członków rodziny oraz ich życie codzienne. Jak mówi prof. Derdziński, islandzkie opowieści, które opowiadała dzieciom, znacząco wpłynęły na kształt powieści <em>Hobbit</em>. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zbigniew Dąbrowski o operacji "Południowa Włócznia"</title>
      <itunes:episode>11985</itunes:episode>
      <podcast:episode>11985</podcast:episode>
      <itunes:title>Zbigniew Dąbrowski o operacji "Południowa Włócznia"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">50d8f6e3-2d80-44d9-8169-079451333ac5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2a18e5da</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. Ameryki Łacińskiej Zbigniew Dąbrowski przytacza analizy ekspertów, z których wynika, że operacja USA na Karaibach "Południowa Włócznia" może zmienić równowagę sił w tym regionie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. Ameryki Łacińskiej Zbigniew Dąbrowski przytacza analizy ekspertów, z których wynika, że operacja USA na Karaibach "Południowa Włócznia" może zmienić równowagę sił w tym regionie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 16:13:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2a18e5da/4b63add9.mp3" length="6839743" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>488</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ekspert ds. Ameryki Łacińskiej Zbigniew Dąbrowski przytacza analizy ekspertów, z których wynika, że operacja USA na Karaibach "Południowa Włócznia" może zmienić równowagę sił w tym regionie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Caritas alarmuje: bezdomność rośnie, seniorzy nie mają na leki</title>
      <itunes:episode>11984</itunes:episode>
      <podcast:episode>11984</podcast:episode>
      <itunes:title>Caritas alarmuje: bezdomność rośnie, seniorzy nie mają na leki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cb57f83a-8d9c-4f15-9f10-deb4570af867</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d04cb261</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W najbliższą niedzielę 16 listopada Caritas wyda w Warszawie tysiąc posiłków z okazji IX Światowego Dnia Ubogich. Jarosz-Jarszewska tłumaczy, że akcja ma wymiar symboliczny, ale jej znaczenie jest głębsze – chodzi o zwrócenie uwagi na ludzi żyjących na marginesie.</p><p>Ta symboliczna zupa, ten symboliczny posiłek to ma być zaproszenie do tego, żeby rozmawiać o tym, jak zauważyć osoby ubogie, żeby nie były tak samotne i tak niewidzialne</p><p>– mówi.</p><p>Caritas prowadzi w całej Polsce około 1600 placówek różnych typów, ale w tym okresie szczególnie akcentuje problemy osób w kryzysie bezdomności. To właśnie dla nich organizacje kościelne i społeczne stają się często jedynym miejscem, gdzie można uzyskać pierwszą pomoc.</p><p>53 tys. osób bez domu. „To liczba niedoszacowana”</p><p>Wicedyrektor Caritas przypomina, że skala problemu jest większa, niż wynika z oficjalnych statystyk. Jak mówi, 53 tysiące osób mieszka na ulicy, jest osobami bezdomnymi, a są to tylko osoby, które nie przebywają stale w różnego typu placówkach. Zaznacza, że ta liczba jest niedoszacowana.</p><p>Jarosz-Jarszewska wskazuje na kilka czynników pogłębiających kryzys: migrację i bezdomność części uchodźców z Ukrainy, wzrost cen oraz ogólne zubożenie społeczeństwa. Caritas prowadzi około 80 jadłodajni, 33 schroniska, ogrzewalnie i łaźnie, ale podkreśla, że pomoc interwencyjna to tylko część działania.</p><p>Organizacja koncentruje się również na programach wychodzenia z bezdomności, m.in. poprzez zatrudnienie wspierane.<br>„To daje bardziej wędkę, żeby powrócić do normalnego życia, wskazać drogę i pomóc zwalczyć uzależnienia.”</p><p>W skrajnym ubóstwie jest ponad 1,2 mln osób korzystających z pomocy społecznej. A kolejne prawie 1,95 mln minimalnie przekracza progi, ale też są bardzo potrzebujący</p><p>– wyjaśnia.</p><p>Szczególnie trudna sytuacja dotyczy osób starszych.</p><p>Pomimo że ogólny poziom ubóstwa spada, to poziom ubóstwa wśród seniorów niestety się zwiększa. Już 80 proc. starszych osób deklaruje, że nie jest w stanie wykupić wszystkich recept</p><p>– mówi.</p><p>Caritas prowadzi programy profilaktyczne, również dla młodych, ale – jak podkreśla – potrzebne jest większe zaangażowanie państwa i społeczeństwa. Wicedyrektor zaznacza też rolę wsparcia duchowego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W najbliższą niedzielę 16 listopada Caritas wyda w Warszawie tysiąc posiłków z okazji IX Światowego Dnia Ubogich. Jarosz-Jarszewska tłumaczy, że akcja ma wymiar symboliczny, ale jej znaczenie jest głębsze – chodzi o zwrócenie uwagi na ludzi żyjących na marginesie.</p><p>Ta symboliczna zupa, ten symboliczny posiłek to ma być zaproszenie do tego, żeby rozmawiać o tym, jak zauważyć osoby ubogie, żeby nie były tak samotne i tak niewidzialne</p><p>– mówi.</p><p>Caritas prowadzi w całej Polsce około 1600 placówek różnych typów, ale w tym okresie szczególnie akcentuje problemy osób w kryzysie bezdomności. To właśnie dla nich organizacje kościelne i społeczne stają się często jedynym miejscem, gdzie można uzyskać pierwszą pomoc.</p><p>53 tys. osób bez domu. „To liczba niedoszacowana”</p><p>Wicedyrektor Caritas przypomina, że skala problemu jest większa, niż wynika z oficjalnych statystyk. Jak mówi, 53 tysiące osób mieszka na ulicy, jest osobami bezdomnymi, a są to tylko osoby, które nie przebywają stale w różnego typu placówkach. Zaznacza, że ta liczba jest niedoszacowana.</p><p>Jarosz-Jarszewska wskazuje na kilka czynników pogłębiających kryzys: migrację i bezdomność części uchodźców z Ukrainy, wzrost cen oraz ogólne zubożenie społeczeństwa. Caritas prowadzi około 80 jadłodajni, 33 schroniska, ogrzewalnie i łaźnie, ale podkreśla, że pomoc interwencyjna to tylko część działania.</p><p>Organizacja koncentruje się również na programach wychodzenia z bezdomności, m.in. poprzez zatrudnienie wspierane.<br>„To daje bardziej wędkę, żeby powrócić do normalnego życia, wskazać drogę i pomóc zwalczyć uzależnienia.”</p><p>W skrajnym ubóstwie jest ponad 1,2 mln osób korzystających z pomocy społecznej. A kolejne prawie 1,95 mln minimalnie przekracza progi, ale też są bardzo potrzebujący</p><p>– wyjaśnia.</p><p>Szczególnie trudna sytuacja dotyczy osób starszych.</p><p>Pomimo że ogólny poziom ubóstwa spada, to poziom ubóstwa wśród seniorów niestety się zwiększa. Już 80 proc. starszych osób deklaruje, że nie jest w stanie wykupić wszystkich recept</p><p>– mówi.</p><p>Caritas prowadzi programy profilaktyczne, również dla młodych, ale – jak podkreśla – potrzebne jest większe zaangażowanie państwa i społeczeństwa. Wicedyrektor zaznacza też rolę wsparcia duchowego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 15:18:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d04cb261/d5c50ac1.mp3" length="11775312" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>490</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W najbliższą niedzielę 16 listopada Caritas wyda w Warszawie tysiąc posiłków z okazji IX Światowego Dnia Ubogich. Jarosz-Jarszewska tłumaczy, że akcja ma wymiar symboliczny, ale jej znaczenie jest głębsze – chodzi o zwrócenie uwagi na ludzi żyjących na marginesie.</p><p>Ta symboliczna zupa, ten symboliczny posiłek to ma być zaproszenie do tego, żeby rozmawiać o tym, jak zauważyć osoby ubogie, żeby nie były tak samotne i tak niewidzialne</p><p>– mówi.</p><p>Caritas prowadzi w całej Polsce około 1600 placówek różnych typów, ale w tym okresie szczególnie akcentuje problemy osób w kryzysie bezdomności. To właśnie dla nich organizacje kościelne i społeczne stają się często jedynym miejscem, gdzie można uzyskać pierwszą pomoc.</p><p>53 tys. osób bez domu. „To liczba niedoszacowana”</p><p>Wicedyrektor Caritas przypomina, że skala problemu jest większa, niż wynika z oficjalnych statystyk. Jak mówi, 53 tysiące osób mieszka na ulicy, jest osobami bezdomnymi, a są to tylko osoby, które nie przebywają stale w różnego typu placówkach. Zaznacza, że ta liczba jest niedoszacowana.</p><p>Jarosz-Jarszewska wskazuje na kilka czynników pogłębiających kryzys: migrację i bezdomność części uchodźców z Ukrainy, wzrost cen oraz ogólne zubożenie społeczeństwa. Caritas prowadzi około 80 jadłodajni, 33 schroniska, ogrzewalnie i łaźnie, ale podkreśla, że pomoc interwencyjna to tylko część działania.</p><p>Organizacja koncentruje się również na programach wychodzenia z bezdomności, m.in. poprzez zatrudnienie wspierane.<br>„To daje bardziej wędkę, żeby powrócić do normalnego życia, wskazać drogę i pomóc zwalczyć uzależnienia.”</p><p>W skrajnym ubóstwie jest ponad 1,2 mln osób korzystających z pomocy społecznej. A kolejne prawie 1,95 mln minimalnie przekracza progi, ale też są bardzo potrzebujący</p><p>– wyjaśnia.</p><p>Szczególnie trudna sytuacja dotyczy osób starszych.</p><p>Pomimo że ogólny poziom ubóstwa spada, to poziom ubóstwa wśród seniorów niestety się zwiększa. Już 80 proc. starszych osób deklaruje, że nie jest w stanie wykupić wszystkich recept</p><p>– mówi.</p><p>Caritas prowadzi programy profilaktyczne, również dla młodych, ale – jak podkreśla – potrzebne jest większe zaangażowanie państwa i społeczeństwa. Wicedyrektor zaznacza też rolę wsparcia duchowego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d04cb261/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Strach każdego dnia”. Siostry z Damaszku o przemocy, presji i znikających ludziach</title>
      <itunes:episode>11983</itunes:episode>
      <podcast:episode>11983</podcast:episode>
      <itunes:title>„Strach każdego dnia”. Siostry z Damaszku o przemocy, presji i znikających ludziach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ce3bd3b9-5c21-4191-aff1-1d9bd90b240a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9e2e2807</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Szkoła należąca do greckokatolickiego patriarchatu leży na styku dwóch skonfliktowanych miejscowości: sunnickiej Mulejhy oraz Dżaramany, zamieszkanej głównie przez druzów i chrześcijan. W tym miejscu granica między codziennością a zagrożeniem bywa wyjątkowo cienka.</p><p>Dyrektorka szkoły – jedna z sióstr Miłosierdzia – w rozmowie z korespondentem Radia Wnet Mikołajem Murkocińskim wraca pamięcią do nocy, która przypomniała im, jak bardzo niepewne jest bezpieczeństwo w tej części Syrii. W kwietniu budynek szkoły znalazł się dosłownie „między dwiema stronami konfliktu”. Siostra wspomina dramatyczne przebudzenie.</p><p>Obudziły nas nocne strzały. Milicja z Mulejhy próbowała zaatakować Dżaramanę. Budynek został ostrzelany. Wybite szyby, uszkodzone ściany. My, siostry, pozostałyśmy, żeby chronić szkołę</p><p>– mówi.</p><p>Zakonnice nie opuściły miejsca nawet wtedy, gdy wokół zaczęły gromadzić się uzbrojone grupy. Opisują sytuację, w której budynek – strategicznie położony – stał się potencjalnym punktem osłony dla bojowników.</p><p>Milicje otaczały teren szkoły, próbując wykorzystywać budynek jako osłonę do ostrzału Dżaramany, ale nie weszły do środka. Odmówiłyśmy otwarcia szkoły, choć tego żądały</p><p>– dodaje.</p><p>Obrona szkoły była dla sióstr czymś więcej niż odruchem. To miejsce, które przez lata odbudowywały. Poprzedni budynek został zniszczony podczas wojny, a zakonnice przez długi czas funkcjonowały w prowizorycznych salach i kościołach. Dopiero w październiku 2021 roku mogły wrócić do Dżaramany. W tym roku placówka obchodzi stulecie istnienia – symbol trwałości, który nabiera szczególnego znaczenia w realiach syryjskiej wojny i powojennego chaosu.</p><p>Nowy rząd, nowa edukacja, nowe ograniczenia</p><p>Po upadku rządu Assada zmieniła się sytuacja polityczna, ale – jak podkreślają siostry – nie zawsze na lepsze. W społeczeństwie panowało oczekiwanie, że nowe władze przyniosą większą otwartość i złagodzenie napięć. Tymczasem rzeczywistość okazała się inna.</p><p>Oczekiwaliśmy umiarkowanego rządu, otwartego i demokratycznego. Tymczasem nowy reżim jest niestety bardziej islamistyczny</p><p>– mówi dyrektorka.</p><p>Najbardziej widoczne zmiany dotyczą szkół i programów nauczania. Zakonnice mówią o nowych regulacjach, które dotknęły zarówno warstwę obyczajową, jak i treści podręczników.</p><p>Wiele rodzin uczniów mierzy się dziś z dramatami, które często pozostają poza oficjalną narracją władz. Siostra mówi o aresztowaniach, które odbywają się bez wyroków i bez informacji o losie zatrzymanych. Do tego dochodzi narastająca atmosfera zastraszania – zwłaszcza wobec chrześcijan.</p><p>Ostatnio pojawiło się wiele gruźb. Napisy na murach kościołów skierowane przeciw chrześcijanom. Chrześcijanie są zaniepokojeni, nawet jeśli ktoś mówi, że to odosobnione przypadki</p><p>– dodaje.</p><p>Siostry podkreślają, że lokalna społeczność stara się trwać mimo wszystko, ale nieustanna niepewność – a momentami strach – jest już codziennością.</p><p>W trudnej sytuacji ogromne znaczenie ma pomoc humanitarna, która trafia do szkoły dzięki zagranicznym darczyńcom, w tym Polakom. Zakonnice zaznaczają, że wsparcie pozwala utrzymać edukację dzieci z najbiedniejszych rodzin.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Szkoła należąca do greckokatolickiego patriarchatu leży na styku dwóch skonfliktowanych miejscowości: sunnickiej Mulejhy oraz Dżaramany, zamieszkanej głównie przez druzów i chrześcijan. W tym miejscu granica między codziennością a zagrożeniem bywa wyjątkowo cienka.</p><p>Dyrektorka szkoły – jedna z sióstr Miłosierdzia – w rozmowie z korespondentem Radia Wnet Mikołajem Murkocińskim wraca pamięcią do nocy, która przypomniała im, jak bardzo niepewne jest bezpieczeństwo w tej części Syrii. W kwietniu budynek szkoły znalazł się dosłownie „między dwiema stronami konfliktu”. Siostra wspomina dramatyczne przebudzenie.</p><p>Obudziły nas nocne strzały. Milicja z Mulejhy próbowała zaatakować Dżaramanę. Budynek został ostrzelany. Wybite szyby, uszkodzone ściany. My, siostry, pozostałyśmy, żeby chronić szkołę</p><p>– mówi.</p><p>Zakonnice nie opuściły miejsca nawet wtedy, gdy wokół zaczęły gromadzić się uzbrojone grupy. Opisują sytuację, w której budynek – strategicznie położony – stał się potencjalnym punktem osłony dla bojowników.</p><p>Milicje otaczały teren szkoły, próbując wykorzystywać budynek jako osłonę do ostrzału Dżaramany, ale nie weszły do środka. Odmówiłyśmy otwarcia szkoły, choć tego żądały</p><p>– dodaje.</p><p>Obrona szkoły była dla sióstr czymś więcej niż odruchem. To miejsce, które przez lata odbudowywały. Poprzedni budynek został zniszczony podczas wojny, a zakonnice przez długi czas funkcjonowały w prowizorycznych salach i kościołach. Dopiero w październiku 2021 roku mogły wrócić do Dżaramany. W tym roku placówka obchodzi stulecie istnienia – symbol trwałości, który nabiera szczególnego znaczenia w realiach syryjskiej wojny i powojennego chaosu.</p><p>Nowy rząd, nowa edukacja, nowe ograniczenia</p><p>Po upadku rządu Assada zmieniła się sytuacja polityczna, ale – jak podkreślają siostry – nie zawsze na lepsze. W społeczeństwie panowało oczekiwanie, że nowe władze przyniosą większą otwartość i złagodzenie napięć. Tymczasem rzeczywistość okazała się inna.</p><p>Oczekiwaliśmy umiarkowanego rządu, otwartego i demokratycznego. Tymczasem nowy reżim jest niestety bardziej islamistyczny</p><p>– mówi dyrektorka.</p><p>Najbardziej widoczne zmiany dotyczą szkół i programów nauczania. Zakonnice mówią o nowych regulacjach, które dotknęły zarówno warstwę obyczajową, jak i treści podręczników.</p><p>Wiele rodzin uczniów mierzy się dziś z dramatami, które często pozostają poza oficjalną narracją władz. Siostra mówi o aresztowaniach, które odbywają się bez wyroków i bez informacji o losie zatrzymanych. Do tego dochodzi narastająca atmosfera zastraszania – zwłaszcza wobec chrześcijan.</p><p>Ostatnio pojawiło się wiele gruźb. Napisy na murach kościołów skierowane przeciw chrześcijanom. Chrześcijanie są zaniepokojeni, nawet jeśli ktoś mówi, że to odosobnione przypadki</p><p>– dodaje.</p><p>Siostry podkreślają, że lokalna społeczność stara się trwać mimo wszystko, ale nieustanna niepewność – a momentami strach – jest już codziennością.</p><p>W trudnej sytuacji ogromne znaczenie ma pomoc humanitarna, która trafia do szkoły dzięki zagranicznym darczyńcom, w tym Polakom. Zakonnice zaznaczają, że wsparcie pozwala utrzymać edukację dzieci z najbiedniejszych rodzin.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 14:59:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9e2e2807/c88859c3.mp3" length="8941919" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>637</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Szkoła należąca do greckokatolickiego patriarchatu leży na styku dwóch skonfliktowanych miejscowości: sunnickiej Mulejhy oraz Dżaramany, zamieszkanej głównie przez druzów i chrześcijan. W tym miejscu granica między codziennością a zagrożeniem bywa wyjątkowo cienka.</p><p>Dyrektorka szkoły – jedna z sióstr Miłosierdzia – w rozmowie z korespondentem Radia Wnet Mikołajem Murkocińskim wraca pamięcią do nocy, która przypomniała im, jak bardzo niepewne jest bezpieczeństwo w tej części Syrii. W kwietniu budynek szkoły znalazł się dosłownie „między dwiema stronami konfliktu”. Siostra wspomina dramatyczne przebudzenie.</p><p>Obudziły nas nocne strzały. Milicja z Mulejhy próbowała zaatakować Dżaramanę. Budynek został ostrzelany. Wybite szyby, uszkodzone ściany. My, siostry, pozostałyśmy, żeby chronić szkołę</p><p>– mówi.</p><p>Zakonnice nie opuściły miejsca nawet wtedy, gdy wokół zaczęły gromadzić się uzbrojone grupy. Opisują sytuację, w której budynek – strategicznie położony – stał się potencjalnym punktem osłony dla bojowników.</p><p>Milicje otaczały teren szkoły, próbując wykorzystywać budynek jako osłonę do ostrzału Dżaramany, ale nie weszły do środka. Odmówiłyśmy otwarcia szkoły, choć tego żądały</p><p>– dodaje.</p><p>Obrona szkoły była dla sióstr czymś więcej niż odruchem. To miejsce, które przez lata odbudowywały. Poprzedni budynek został zniszczony podczas wojny, a zakonnice przez długi czas funkcjonowały w prowizorycznych salach i kościołach. Dopiero w październiku 2021 roku mogły wrócić do Dżaramany. W tym roku placówka obchodzi stulecie istnienia – symbol trwałości, który nabiera szczególnego znaczenia w realiach syryjskiej wojny i powojennego chaosu.</p><p>Nowy rząd, nowa edukacja, nowe ograniczenia</p><p>Po upadku rządu Assada zmieniła się sytuacja polityczna, ale – jak podkreślają siostry – nie zawsze na lepsze. W społeczeństwie panowało oczekiwanie, że nowe władze przyniosą większą otwartość i złagodzenie napięć. Tymczasem rzeczywistość okazała się inna.</p><p>Oczekiwaliśmy umiarkowanego rządu, otwartego i demokratycznego. Tymczasem nowy reżim jest niestety bardziej islamistyczny</p><p>– mówi dyrektorka.</p><p>Najbardziej widoczne zmiany dotyczą szkół i programów nauczania. Zakonnice mówią o nowych regulacjach, które dotknęły zarówno warstwę obyczajową, jak i treści podręczników.</p><p>Wiele rodzin uczniów mierzy się dziś z dramatami, które często pozostają poza oficjalną narracją władz. Siostra mówi o aresztowaniach, które odbywają się bez wyroków i bez informacji o losie zatrzymanych. Do tego dochodzi narastająca atmosfera zastraszania – zwłaszcza wobec chrześcijan.</p><p>Ostatnio pojawiło się wiele gruźb. Napisy na murach kościołów skierowane przeciw chrześcijanom. Chrześcijanie są zaniepokojeni, nawet jeśli ktoś mówi, że to odosobnione przypadki</p><p>– dodaje.</p><p>Siostry podkreślają, że lokalna społeczność stara się trwać mimo wszystko, ale nieustanna niepewność – a momentami strach – jest już codziennością.</p><p>W trudnej sytuacji ogromne znaczenie ma pomoc humanitarna, która trafia do szkoły dzięki zagranicznym darczyńcom, w tym Polakom. Zakonnice zaznaczają, że wsparcie pozwala utrzymać edukację dzieci z najbiedniejszych rodzin.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/9e2e2807/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Arkady Rzegocki: dyplomacji nie można prowadzić tylko w zamkniętych gabinetach</title>
      <itunes:episode>11982</itunes:episode>
      <podcast:episode>11982</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Arkady Rzegocki: dyplomacji nie można prowadzić tylko w zamkniętych gabinetach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4dd938c2-fc71-4fb6-a2bf-6f85a9593f14</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/140a5a76</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Skuteczna dyplomacja dziś to dyplomacja otwierająca się na aktywność obywateli, uczelni, firm i samorządów - podkreśla b. ambasador RP w Wielkiej Brytanii i w Republice Irlandii.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Skuteczna dyplomacja dziś to dyplomacja otwierająca się na aktywność obywateli, uczelni, firm i samorządów - podkreśla b. ambasador RP w Wielkiej Brytanii i w Republice Irlandii.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 14:36:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/140a5a76/a3f3c400.mp3" length="46388224" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1160</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Skuteczna dyplomacja dziś to dyplomacja otwierająca się na aktywność obywateli, uczelni, firm i samorządów - podkreśla b. ambasador RP w Wielkiej Brytanii i w Republice Irlandii.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dzięki papieżowi Leonowi XIV cały świat usłyszy o św. Charbelu – Studio Bejrut – 13.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12016</itunes:episode>
      <podcast:episode>12016</podcast:episode>
      <itunes:title>Dzięki papieżowi Leonowi XIV cały świat usłyszy o św. Charbelu – Studio Bejrut – 13.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">27105599-49fd-4239-8201-2dc54c6cf543</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8cb53658</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br></strong>W audycji nie tylko o przygotowaniach do pielgrzymki Leona XIV do Libanu, ale i o corocznym, świątecznym koncercie charytatywnym organizowanym przez Fundację Fenicja.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br></strong>W audycji nie tylko o przygotowaniach do pielgrzymki Leona XIV do Libanu, ale i o corocznym, świątecznym koncercie charytatywnym organizowanym przez Fundację Fenicja.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 14:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8cb53658/4778f7ef.mp3" length="13728705" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>429</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br></strong>W audycji nie tylko o przygotowaniach do pielgrzymki Leona XIV do Libanu, ale i o corocznym, świątecznym koncercie charytatywnym organizowanym przez Fundację Fenicja.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Po zaprzysiężeniu prezydent Catherine Connolly - Studio Dublin - 14.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11981</itunes:episode>
      <podcast:episode>11981</podcast:episode>
      <itunes:title>Po zaprzysiężeniu prezydent Catherine Connolly - Studio Dublin - 14.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5a570796-76da-471b-a14f-d4f96edae857</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/15f0b540</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polityka, migracja i wielki sportowy powrót Jakuba Grabiasza. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polityka, migracja i wielki sportowy powrót Jakuba Grabiasza. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 12:10:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/15f0b540/6d2f0864.mp3" length="65805177" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1645</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polityka, migracja i wielki sportowy powrót Jakuba Grabiasza. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ks. Roman Sikoń: wiele wiosek w Amazonii funkcjonuje dzięki salezjanom</title>
      <itunes:episode>11980</itunes:episode>
      <podcast:episode>11980</podcast:episode>
      <itunes:title>Ks. Roman Sikoń: wiele wiosek w Amazonii funkcjonuje dzięki salezjanom</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a59bfef8-69aa-4424-880e-ad5f7e1d4a96</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/69b04602</link>
      <description>
        <![CDATA[]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 11:54:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/69b04602/ac381c1b.mp3" length="38778037" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2768</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/69b04602/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Technologie, schrony i edukacja. Strzelec ostrzega: musimy przyspieszyć</title>
      <itunes:episode>11979</itunes:episode>
      <podcast:episode>11979</podcast:episode>
      <itunes:title>Technologie, schrony i edukacja. Strzelec ostrzega: musimy przyspieszyć</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">16788472-b5c3-46b0-a0f9-35e6cc526c22</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/30283876</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Związek Strzelecki Strzelec w Rzeszowie uczy młodych budowy dronów i ostrzega, że Polska zbyt wolno wykorzystuje swój technologiczny potencjał – mówi zastępca komendanta głównego Miłosz Elgas.<br></strong><br></p><p>Strzelec w Rzeszowie stawia na nowoczesne technologie i szkoli młodych w budowie oraz obsłudze dronów — zarówno rozpoznawczych, jak i klasy wampir, zdolnych do przenoszenia ładunków. Jak podkreśla Miłosz Elgas, zastępca komendanta głównego Związku Strzeleckiego „Strzelec”, wojna w Ukrainie całkowicie zmieniła rozumienie współczesnego pola walki.</p><p>Organizacja, która od lat zajmuje się wychowaniem młodzieży i przygotowaniem do służby w wojsku, dostrzegła gwałtowny wzrost znaczenia dronów. Po doświadczeniach z Ukrainy Strzelec wprowadził szkolenia z ich budowy, naprawy i programowania.</p>Konstrukcja wcale nie jest skomplikowana. Rama, silniki, wirniki, układ sterujący i kamera. Młodzi w dwa dni są w stanie zbudować własny dron<p></p><p>– mówi Elgas.</p><p>Taki podstawowy model kosztuje ok. 2 tys. zł. Organizacja uczy też użycia dronów bojowych – wyposażanych w ładunki i działających jako maszyny kamikadze. Elgas zwraca uwagę, że Ukraina produkuje już 3 mln dronów rocznie, podczas gdy polskie możliwości są nadal niewystarczające.</p>Mamy ogromny potencjał, ale wciąż działamy zbyt wolno<p></p><p>– ocenia.</p><p>Podkreśla również znaczenie bezpieczeństwa cywilnego. W Polsce wciąż mało mówi się o aplikacji „Schrony”, która pozwala szybko odnaleźć miejsce doraźnej ochrony.</p>Ignorujemy zagrożenia, dopóki nie pojawią się tuż obok<p></p><p>– mówi Elgas.</p><p>Jego zdaniem państwo powinno szerzej wykorzystywać potencjał społeczny oraz współpracę z NGOs, tak jak robią to kraje nordyckie czy Finlandia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Związek Strzelecki Strzelec w Rzeszowie uczy młodych budowy dronów i ostrzega, że Polska zbyt wolno wykorzystuje swój technologiczny potencjał – mówi zastępca komendanta głównego Miłosz Elgas.<br></strong><br></p><p>Strzelec w Rzeszowie stawia na nowoczesne technologie i szkoli młodych w budowie oraz obsłudze dronów — zarówno rozpoznawczych, jak i klasy wampir, zdolnych do przenoszenia ładunków. Jak podkreśla Miłosz Elgas, zastępca komendanta głównego Związku Strzeleckiego „Strzelec”, wojna w Ukrainie całkowicie zmieniła rozumienie współczesnego pola walki.</p><p>Organizacja, która od lat zajmuje się wychowaniem młodzieży i przygotowaniem do służby w wojsku, dostrzegła gwałtowny wzrost znaczenia dronów. Po doświadczeniach z Ukrainy Strzelec wprowadził szkolenia z ich budowy, naprawy i programowania.</p>Konstrukcja wcale nie jest skomplikowana. Rama, silniki, wirniki, układ sterujący i kamera. Młodzi w dwa dni są w stanie zbudować własny dron<p></p><p>– mówi Elgas.</p><p>Taki podstawowy model kosztuje ok. 2 tys. zł. Organizacja uczy też użycia dronów bojowych – wyposażanych w ładunki i działających jako maszyny kamikadze. Elgas zwraca uwagę, że Ukraina produkuje już 3 mln dronów rocznie, podczas gdy polskie możliwości są nadal niewystarczające.</p>Mamy ogromny potencjał, ale wciąż działamy zbyt wolno<p></p><p>– ocenia.</p><p>Podkreśla również znaczenie bezpieczeństwa cywilnego. W Polsce wciąż mało mówi się o aplikacji „Schrony”, która pozwala szybko odnaleźć miejsce doraźnej ochrony.</p>Ignorujemy zagrożenia, dopóki nie pojawią się tuż obok<p></p><p>– mówi Elgas.</p><p>Jego zdaniem państwo powinno szerzej wykorzystywać potencjał społeczny oraz współpracę z NGOs, tak jak robią to kraje nordyckie czy Finlandia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 11:47:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/30283876/764737a4.mp3" length="15675806" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1119</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Związek Strzelecki Strzelec w Rzeszowie uczy młodych budowy dronów i ostrzega, że Polska zbyt wolno wykorzystuje swój technologiczny potencjał – mówi zastępca komendanta głównego Miłosz Elgas.<br></strong><br></p><p>Strzelec w Rzeszowie stawia na nowoczesne technologie i szkoli młodych w budowie oraz obsłudze dronów — zarówno rozpoznawczych, jak i klasy wampir, zdolnych do przenoszenia ładunków. Jak podkreśla Miłosz Elgas, zastępca komendanta głównego Związku Strzeleckiego „Strzelec”, wojna w Ukrainie całkowicie zmieniła rozumienie współczesnego pola walki.</p><p>Organizacja, która od lat zajmuje się wychowaniem młodzieży i przygotowaniem do służby w wojsku, dostrzegła gwałtowny wzrost znaczenia dronów. Po doświadczeniach z Ukrainy Strzelec wprowadził szkolenia z ich budowy, naprawy i programowania.</p>Konstrukcja wcale nie jest skomplikowana. Rama, silniki, wirniki, układ sterujący i kamera. Młodzi w dwa dni są w stanie zbudować własny dron<p></p><p>– mówi Elgas.</p><p>Taki podstawowy model kosztuje ok. 2 tys. zł. Organizacja uczy też użycia dronów bojowych – wyposażanych w ładunki i działających jako maszyny kamikadze. Elgas zwraca uwagę, że Ukraina produkuje już 3 mln dronów rocznie, podczas gdy polskie możliwości są nadal niewystarczające.</p>Mamy ogromny potencjał, ale wciąż działamy zbyt wolno<p></p><p>– ocenia.</p><p>Podkreśla również znaczenie bezpieczeństwa cywilnego. W Polsce wciąż mało mówi się o aplikacji „Schrony”, która pozwala szybko odnaleźć miejsce doraźnej ochrony.</p>Ignorujemy zagrożenia, dopóki nie pojawią się tuż obok<p></p><p>– mówi Elgas.</p><p>Jego zdaniem państwo powinno szerzej wykorzystywać potencjał społeczny oraz współpracę z NGOs, tak jak robią to kraje nordyckie czy Finlandia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dzięki papieżowi Leonowi XIV cały świat usłyszy o św. Charbelu - Studio Bejrut - 13.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>12015</itunes:episode>
      <podcast:episode>12015</podcast:episode>
      <itunes:title>Dzięki papieżowi Leonowi XIV cały świat usłyszy o św. Charbelu - Studio Bejrut - 13.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dd1cea65-5188-4c5f-8185-12fff7666485</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/179f1567</link>
      <description>
        <![CDATA[]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 11:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/179f1567/9501e782.mp3" length="13728705" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>429</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 12.11.2025 r.: Order Orła Białego dla Andrzeja Poczobuta</title>
      <itunes:episode>11978</itunes:episode>
      <podcast:episode>11978</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 12.11.2025 r.: Order Orła Białego dla Andrzeja Poczobuta</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cb13e0b3-1694-4862-81d9-ca57d396ced9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5833f02a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydent RP Karol Nawrocki nagrodził uwięzionego przez reżim Łukaszenki dziennikarza i działacza polskiej mniejszości na Białorusi Andrzeja Poczobuta najwyższym odznaczeniem państwowym, Orderem Orła Białego. Nawrocki podkreślił, że odznaczenie Poczobuta „wysyła jasny sygnał, że Polska zawsze będzie upominać się o swoich synów, o tych, którzy dla Polski żyją, którzy walczą o ojczysty język i dla których wartość polskości, warta jest także cierpienia w białoruskim więzieniu”. Zadeklarował, że Polska będzie starać się, aby Poczobut odzyskał wolność. Przypomnijmy, że w październiku Andrzej Poczobut otrzymał prestiżową Nagrodę Sacharowa, przyznawaną przez Parlament Europejski za walkę o prawa człowieka i demokrację.</p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydent RP Karol Nawrocki nagrodził uwięzionego przez reżim Łukaszenki dziennikarza i działacza polskiej mniejszości na Białorusi Andrzeja Poczobuta najwyższym odznaczeniem państwowym, Orderem Orła Białego. Nawrocki podkreślił, że odznaczenie Poczobuta „wysyła jasny sygnał, że Polska zawsze będzie upominać się o swoich synów, o tych, którzy dla Polski żyją, którzy walczą o ojczysty język i dla których wartość polskości, warta jest także cierpienia w białoruskim więzieniu”. Zadeklarował, że Polska będzie starać się, aby Poczobut odzyskał wolność. Przypomnijmy, że w październiku Andrzej Poczobut otrzymał prestiżową Nagrodę Sacharowa, przyznawaną przez Parlament Europejski za walkę o prawa człowieka i demokrację.</p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 10:56:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5833f02a/92149a5c.mp3" length="25092548" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1469</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydent RP Karol Nawrocki nagrodził uwięzionego przez reżim Łukaszenki dziennikarza i działacza polskiej mniejszości na Białorusi Andrzeja Poczobuta najwyższym odznaczeniem państwowym, Orderem Orła Białego. Nawrocki podkreślił, że odznaczenie Poczobuta „wysyła jasny sygnał, że Polska zawsze będzie upominać się o swoich synów, o tych, którzy dla Polski żyją, którzy walczą o ojczysty język i dla których wartość polskości, warta jest także cierpienia w białoruskim więzieniu”. Zadeklarował, że Polska będzie starać się, aby Poczobut odzyskał wolność. Przypomnijmy, że w październiku Andrzej Poczobut otrzymał prestiżową Nagrodę Sacharowa, przyznawaną przez Parlament Europejski za walkę o prawa człowieka i demokrację.</p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Elżbieta Chojna-Duch: Budżet nie jest ani bezpieczny, ani ambitny</title>
      <itunes:episode>11977</itunes:episode>
      <podcast:episode>11977</podcast:episode>
      <itunes:title>Elżbieta Chojna-Duch: Budżet nie jest ani bezpieczny, ani ambitny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0d0ac90c-bdf4-49f1-9c2f-5ec2e30b3464</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e0bdf8a0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk prof. Elżbieta Chojna-Duch wskazuje na ryzyka związane z rozbuchanym budżetem na rok 2026. Nie jest ani ambitny, ani bezpieczny – mówi była wiceminister finansów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk prof. Elżbieta Chojna-Duch wskazuje na ryzyka związane z rozbuchanym budżetem na rok 2026. Nie jest ani ambitny, ani bezpieczny – mówi była wiceminister finansów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 10:20:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e0bdf8a0/116e9d15.mp3" length="23346273" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1667</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk prof. Elżbieta Chojna-Duch wskazuje na ryzyka związane z rozbuchanym budżetem na rok 2026. Nie jest ani ambitny, ani bezpieczny – mówi była wiceminister finansów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nieopowiedziane opowiadania; Namalować katolicyzm od nowa — Żebyś wiedział 14.11.2025 r. </title>
      <itunes:episode>11976</itunes:episode>
      <podcast:episode>11976</podcast:episode>
      <itunes:title>Nieopowiedziane opowiadania; Namalować katolicyzm od nowa — Żebyś wiedział 14.11.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d96a1c97-5040-45e0-bc87-5ab479aa5f08</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/eeccbdd4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dominik Albiński </strong>oddaje hołd swojemu ojcu — pisarzowi Wojciechowi Albińskiemu. Niedawno w warszawskiej dzielnicy Włochy odbyła się uroczystość odsłonięcia upamiętniającej go tablicy i nazwania aleji w Parku Kombatantów jego imieniem. Oprócz tego nasz gość mówi o swojej książce: <em>Opowiadania, o których ojciec mi nie opowiadał</em>, która wkrótce zostanie przetłumaczona na język polski!</p><p>Następnie odwiedza nas <strong>o. Jacek Hajnos</strong>, który zaprasza na wernisaż kolejnej odsłony projektu <em>Namalować katolicyzm od nowa</em>. Tym razem, prezentowane obrazy dotykać będą tajemnicy Bożego Narodzenia. Ekspozycja dostępna jest od 14 listopada w podziemiach katedry św. Floriana na warszawskiej Pradze. Dzień później odbędzie się konferencja o współczesnej sztuce sakralnej wraz z premierą filmu o powstawaniu prac. Ojciec Jacek Hajnos, jako jeden z artystów, których prace będą wystawiane mówi o swoim podejściu do malarstwa i połączeniu sztuki z duchowością.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dominik Albiński </strong>oddaje hołd swojemu ojcu — pisarzowi Wojciechowi Albińskiemu. Niedawno w warszawskiej dzielnicy Włochy odbyła się uroczystość odsłonięcia upamiętniającej go tablicy i nazwania aleji w Parku Kombatantów jego imieniem. Oprócz tego nasz gość mówi o swojej książce: <em>Opowiadania, o których ojciec mi nie opowiadał</em>, która wkrótce zostanie przetłumaczona na język polski!</p><p>Następnie odwiedza nas <strong>o. Jacek Hajnos</strong>, który zaprasza na wernisaż kolejnej odsłony projektu <em>Namalować katolicyzm od nowa</em>. Tym razem, prezentowane obrazy dotykać będą tajemnicy Bożego Narodzenia. Ekspozycja dostępna jest od 14 listopada w podziemiach katedry św. Floriana na warszawskiej Pradze. Dzień później odbędzie się konferencja o współczesnej sztuce sakralnej wraz z premierą filmu o powstawaniu prac. Ojciec Jacek Hajnos, jako jeden z artystów, których prace będą wystawiane mówi o swoim podejściu do malarstwa i połączeniu sztuki z duchowością.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 10:20:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/eeccbdd4/75557d1e.mp3" length="18701155" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1168</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dominik Albiński </strong>oddaje hołd swojemu ojcu — pisarzowi Wojciechowi Albińskiemu. Niedawno w warszawskiej dzielnicy Włochy odbyła się uroczystość odsłonięcia upamiętniającej go tablicy i nazwania aleji w Parku Kombatantów jego imieniem. Oprócz tego nasz gość mówi o swojej książce: <em>Opowiadania, o których ojciec mi nie opowiadał</em>, która wkrótce zostanie przetłumaczona na język polski!</p><p>Następnie odwiedza nas <strong>o. Jacek Hajnos</strong>, który zaprasza na wernisaż kolejnej odsłony projektu <em>Namalować katolicyzm od nowa</em>. Tym razem, prezentowane obrazy dotykać będą tajemnicy Bożego Narodzenia. Ekspozycja dostępna jest od 14 listopada w podziemiach katedry św. Floriana na warszawskiej Pradze. Dzień później odbędzie się konferencja o współczesnej sztuce sakralnej wraz z premierą filmu o powstawaniu prac. Ojciec Jacek Hajnos, jako jeden z artystów, których prace będą wystawiane mówi o swoim podejściu do malarstwa i połączeniu sztuki z duchowością.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Echa afery korupcyjnej na Ukrainie. Bruszewski: najgorsze jest to, że sporą część pieniędzy transferowano do Rosji</title>
      <itunes:episode>11976</itunes:episode>
      <podcast:episode>11976</podcast:episode>
      <itunes:title>Echa afery korupcyjnej na Ukrainie. Bruszewski: najgorsze jest to, że sporą część pieniędzy transferowano do Rosji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f7e4993e-d6c9-48f8-b70f-de68abb0e97b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/67cad3d9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Timur Mindycz, określany jako „najbardziej poszukiwany oligarcha w kraju”, miał kontrolować kluczowe sektory ukraińskiej gospodarki – od energetyki po przemysł zbrojeniowy. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Timur Mindycz, określany jako „najbardziej poszukiwany oligarcha w kraju”, miał kontrolować kluczowe sektory ukraińskiej gospodarki – od energetyki po przemysł zbrojeniowy. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 10:19:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/67cad3d9/3eff211e.mp3" length="14079815" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>742</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Timur Mindycz, określany jako „najbardziej poszukiwany oligarcha w kraju”, miał kontrolować kluczowe sektory ukraińskiej gospodarki – od energetyki po przemysł zbrojeniowy. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Pieńkowski: Wiatraki psują energię węglową, a niemiecki model to „czysty biznes ”</title>
      <itunes:episode>11975</itunes:episode>
      <podcast:episode>11975</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Pieńkowski: Wiatraki psują energię węglową, a niemiecki model to „czysty biznes ”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d7faf51a-c2ef-400d-85b2-251d2eeb42b1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f9de9b18</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Profesor Ludwik Pieńkowski wskazuje, że obecny system priorytetyzujący energetykę wiatrową prowadzi do degradacji elektrowni węglowych. Przez obowiązek odbioru energii z wiatru operator sieci jest zmuszony do redukowania mocy lub jej cyklicznego wyłączania co oznacza ich nieopłacalne redukowanie lub cykliczne wyłączanie.</p>Jeśli elektrownia czterokrotnie zmniejszy swoją nominalną moc, to okaże się, że jej sprawność zmalała dwukrotnie. Co to znaczy? Czterokrotnie spadną przychody, ale jedynie dwukrotnie spadnie zużycie węgla, jedynie dwukrotnie zmniejszy się emisja wszystkich spalin.<p>~ mówi ekspert ds. energetyki i dodaje, że te koszty ponosi również społeczeństwo. Prof. Pieńkowski wskazuje też, że ten mechanizm skutkuje rzeczywistym zwiększeniem emisji CO2:</p>Uruchomianie wiatraków powoduje, że elektrownie węglowe zaczynają pracować w trybie bardzo niekorzystnym dla zarabiania pieniędzy, dla emisji CO2. Ta nadmiarowa emisja CO2 z elektrowni węglowych jest tylko i wyłącznie skutkiem włączenia wiatraków.<p>Oceniając niemiecki model, profesor podkreśla, że u jego podstaw nie stał klimat, lecz „czysty biznes”. Każdy nowy wiatrak zwiększał zapotrzebowanie na gaz, a tanie dostawy z Rosji stały się fundamentem rynku. Do tego doszło wykluczenie atomu, które profesor określa jako konsekwentny element układu. Gdy gaz podrożał, a liczba wiatraków wymknęła się spod kontroli, pojawiła się nadprodukcja energii:</p>Przez 20% czasu nie mogą sprzedawać prądu, bo nie ma odbiorców.<p>Wyłączone elektrownie jądrowe – jak wskazuje Pieńkowski – pozostaną zamknięte „na cztery spusty” przez lata ze względu na przechowywane paliwo.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Profesor Ludwik Pieńkowski wskazuje, że obecny system priorytetyzujący energetykę wiatrową prowadzi do degradacji elektrowni węglowych. Przez obowiązek odbioru energii z wiatru operator sieci jest zmuszony do redukowania mocy lub jej cyklicznego wyłączania co oznacza ich nieopłacalne redukowanie lub cykliczne wyłączanie.</p>Jeśli elektrownia czterokrotnie zmniejszy swoją nominalną moc, to okaże się, że jej sprawność zmalała dwukrotnie. Co to znaczy? Czterokrotnie spadną przychody, ale jedynie dwukrotnie spadnie zużycie węgla, jedynie dwukrotnie zmniejszy się emisja wszystkich spalin.<p>~ mówi ekspert ds. energetyki i dodaje, że te koszty ponosi również społeczeństwo. Prof. Pieńkowski wskazuje też, że ten mechanizm skutkuje rzeczywistym zwiększeniem emisji CO2:</p>Uruchomianie wiatraków powoduje, że elektrownie węglowe zaczynają pracować w trybie bardzo niekorzystnym dla zarabiania pieniędzy, dla emisji CO2. Ta nadmiarowa emisja CO2 z elektrowni węglowych jest tylko i wyłącznie skutkiem włączenia wiatraków.<p>Oceniając niemiecki model, profesor podkreśla, że u jego podstaw nie stał klimat, lecz „czysty biznes”. Każdy nowy wiatrak zwiększał zapotrzebowanie na gaz, a tanie dostawy z Rosji stały się fundamentem rynku. Do tego doszło wykluczenie atomu, które profesor określa jako konsekwentny element układu. Gdy gaz podrożał, a liczba wiatraków wymknęła się spod kontroli, pojawiła się nadprodukcja energii:</p>Przez 20% czasu nie mogą sprzedawać prądu, bo nie ma odbiorców.<p>Wyłączone elektrownie jądrowe – jak wskazuje Pieńkowski – pozostaną zamknięte „na cztery spusty” przez lata ze względu na przechowywane paliwo.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 09:46:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f9de9b18/7496cfb4.mp3" length="14979643" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>936</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Profesor Ludwik Pieńkowski wskazuje, że obecny system priorytetyzujący energetykę wiatrową prowadzi do degradacji elektrowni węglowych. Przez obowiązek odbioru energii z wiatru operator sieci jest zmuszony do redukowania mocy lub jej cyklicznego wyłączania co oznacza ich nieopłacalne redukowanie lub cykliczne wyłączanie.</p>Jeśli elektrownia czterokrotnie zmniejszy swoją nominalną moc, to okaże się, że jej sprawność zmalała dwukrotnie. Co to znaczy? Czterokrotnie spadną przychody, ale jedynie dwukrotnie spadnie zużycie węgla, jedynie dwukrotnie zmniejszy się emisja wszystkich spalin.<p>~ mówi ekspert ds. energetyki i dodaje, że te koszty ponosi również społeczeństwo. Prof. Pieńkowski wskazuje też, że ten mechanizm skutkuje rzeczywistym zwiększeniem emisji CO2:</p>Uruchomianie wiatraków powoduje, że elektrownie węglowe zaczynają pracować w trybie bardzo niekorzystnym dla zarabiania pieniędzy, dla emisji CO2. Ta nadmiarowa emisja CO2 z elektrowni węglowych jest tylko i wyłącznie skutkiem włączenia wiatraków.<p>Oceniając niemiecki model, profesor podkreśla, że u jego podstaw nie stał klimat, lecz „czysty biznes”. Każdy nowy wiatrak zwiększał zapotrzebowanie na gaz, a tanie dostawy z Rosji stały się fundamentem rynku. Do tego doszło wykluczenie atomu, które profesor określa jako konsekwentny element układu. Gdy gaz podrożał, a liczba wiatraków wymknęła się spod kontroli, pojawiła się nadprodukcja energii:</p>Przez 20% czasu nie mogą sprzedawać prądu, bo nie ma odbiorców.<p>Wyłączone elektrownie jądrowe – jak wskazuje Pieńkowski – pozostaną zamknięte „na cztery spusty” przez lata ze względu na przechowywane paliwo.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Chrześcijanie w Syrii: oficjalna jedność, ukryte podziały. Relacja Mikołaja Murkocińskiego</title>
      <itunes:episode>11974</itunes:episode>
      <podcast:episode>11974</podcast:episode>
      <itunes:title>Chrześcijanie w Syrii: oficjalna jedność, ukryte podziały. Relacja Mikołaja Murkocińskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">73382f04-d745-490f-af46-d6254f777b26</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2bacebd7</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>W sercu chrześcijańskiej dzielnicy Damaszku życie wraca powoli na ulice, choć pod powierzchnią codzienności kryją się bieda, napięcia i lęk przed nadchodzącą zimą.</strong> </p><p>Z chrześcijańskiej dzielnicy Bāb Tūmā w centrum Starego Miasta Damaszku Mikołaj Murkociński opisuje codzienny rytm stolicy Syrii – miejsca, w którym na pozór spokojne ulice i tętniące życiem kawiarnie przykrywają głębokie napięcia, biedę i strach przed przyszłością.</p><p>Korespondent Radia Wnet relacjonuje, że ulice w dzielnicy Bāb Tūmā dopiero budzą się do życia. To tu krzyżują się najstarsze tradycje chrześcijańskie Bliskiego Wschodu – od grekokatolików i maronitów po melchitów i chaldejczyków. Murkociński zwraca uwagę, że oficjalna jedność między kościołami nie zawsze pokrywa się z tym, co mówią biskupi za zamkniętymi drzwiami. Optymizm jednych kontrastuje z ostrymi ocenami innych, którzy mówią wprost o dyskryminacji i trudnych realiach pod obecnymi władzami.</p><p>Reporter opisuje również codzienność miasta: wieczorne rozmowy w kultowej kawiarni Rāwḍa, tłumy grające w taule, zapach fajek wodnych i nagłą, długo wyczekiwaną burzę, która przerwała wielotygodniową suszę.</p>Taksówkarz powiedział proroczo: zaczęła się zima w Damaszku<p></p><p>– relacjonuje.</p><p><strong>Zrujnowana gospodarka<br></strong><br></p><p>Za atmosferą życia kryje się jednak twarda rzeczywistość. Średnia pensja Syryjczyka to równowartość nieco ponad 100 dolarów, a ceny – szczególnie energii – mają drastycznie wzrosnąć od nowego roku.</p>Syryjczycy pytają, jak w ogóle będą mogli to udźwignąć<p></p><p>– mówi korespondent. Dodaje, że mieszkańcy wielu dzielnic nadal żyją w cieniu niedawnych walk, a nad krajem wisi lęk przed kolejnym przesileniem.</p><p>Murkociński zapowiada, że w kolejnych dniach rusza poza stolicę – tam, jak mówi, „zobaczymy prawdziwe oblicze Syrii, o wiele trudniejsze niż to, które widać w Damaszku”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>W sercu chrześcijańskiej dzielnicy Damaszku życie wraca powoli na ulice, choć pod powierzchnią codzienności kryją się bieda, napięcia i lęk przed nadchodzącą zimą.</strong> </p><p>Z chrześcijańskiej dzielnicy Bāb Tūmā w centrum Starego Miasta Damaszku Mikołaj Murkociński opisuje codzienny rytm stolicy Syrii – miejsca, w którym na pozór spokojne ulice i tętniące życiem kawiarnie przykrywają głębokie napięcia, biedę i strach przed przyszłością.</p><p>Korespondent Radia Wnet relacjonuje, że ulice w dzielnicy Bāb Tūmā dopiero budzą się do życia. To tu krzyżują się najstarsze tradycje chrześcijańskie Bliskiego Wschodu – od grekokatolików i maronitów po melchitów i chaldejczyków. Murkociński zwraca uwagę, że oficjalna jedność między kościołami nie zawsze pokrywa się z tym, co mówią biskupi za zamkniętymi drzwiami. Optymizm jednych kontrastuje z ostrymi ocenami innych, którzy mówią wprost o dyskryminacji i trudnych realiach pod obecnymi władzami.</p><p>Reporter opisuje również codzienność miasta: wieczorne rozmowy w kultowej kawiarni Rāwḍa, tłumy grające w taule, zapach fajek wodnych i nagłą, długo wyczekiwaną burzę, która przerwała wielotygodniową suszę.</p>Taksówkarz powiedział proroczo: zaczęła się zima w Damaszku<p></p><p>– relacjonuje.</p><p><strong>Zrujnowana gospodarka<br></strong><br></p><p>Za atmosferą życia kryje się jednak twarda rzeczywistość. Średnia pensja Syryjczyka to równowartość nieco ponad 100 dolarów, a ceny – szczególnie energii – mają drastycznie wzrosnąć od nowego roku.</p>Syryjczycy pytają, jak w ogóle będą mogli to udźwignąć<p></p><p>– mówi korespondent. Dodaje, że mieszkańcy wielu dzielnic nadal żyją w cieniu niedawnych walk, a nad krajem wisi lęk przed kolejnym przesileniem.</p><p>Murkociński zapowiada, że w kolejnych dniach rusza poza stolicę – tam, jak mówi, „zobaczymy prawdziwe oblicze Syrii, o wiele trudniejsze niż to, które widać w Damaszku”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 09:43:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2bacebd7/45021acf.mp3" length="11810981" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>843</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>W sercu chrześcijańskiej dzielnicy Damaszku życie wraca powoli na ulice, choć pod powierzchnią codzienności kryją się bieda, napięcia i lęk przed nadchodzącą zimą.</strong> </p><p>Z chrześcijańskiej dzielnicy Bāb Tūmā w centrum Starego Miasta Damaszku Mikołaj Murkociński opisuje codzienny rytm stolicy Syrii – miejsca, w którym na pozór spokojne ulice i tętniące życiem kawiarnie przykrywają głębokie napięcia, biedę i strach przed przyszłością.</p><p>Korespondent Radia Wnet relacjonuje, że ulice w dzielnicy Bāb Tūmā dopiero budzą się do życia. To tu krzyżują się najstarsze tradycje chrześcijańskie Bliskiego Wschodu – od grekokatolików i maronitów po melchitów i chaldejczyków. Murkociński zwraca uwagę, że oficjalna jedność między kościołami nie zawsze pokrywa się z tym, co mówią biskupi za zamkniętymi drzwiami. Optymizm jednych kontrastuje z ostrymi ocenami innych, którzy mówią wprost o dyskryminacji i trudnych realiach pod obecnymi władzami.</p><p>Reporter opisuje również codzienność miasta: wieczorne rozmowy w kultowej kawiarni Rāwḍa, tłumy grające w taule, zapach fajek wodnych i nagłą, długo wyczekiwaną burzę, która przerwała wielotygodniową suszę.</p>Taksówkarz powiedział proroczo: zaczęła się zima w Damaszku<p></p><p>– relacjonuje.</p><p><strong>Zrujnowana gospodarka<br></strong><br></p><p>Za atmosferą życia kryje się jednak twarda rzeczywistość. Średnia pensja Syryjczyka to równowartość nieco ponad 100 dolarów, a ceny – szczególnie energii – mają drastycznie wzrosnąć od nowego roku.</p>Syryjczycy pytają, jak w ogóle będą mogli to udźwignąć<p></p><p>– mówi korespondent. Dodaje, że mieszkańcy wielu dzielnic nadal żyją w cieniu niedawnych walk, a nad krajem wisi lęk przed kolejnym przesileniem.</p><p>Murkociński zapowiada, że w kolejnych dniach rusza poza stolicę – tam, jak mówi, „zobaczymy prawdziwe oblicze Syrii, o wiele trudniejsze niż to, które widać w Damaszku”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bogatko: W Niemczech „prawicowiec” to obelga. Tak opisują Marsz Niepodległości</title>
      <itunes:episode>11973</itunes:episode>
      <podcast:episode>11973</podcast:episode>
      <itunes:title>Bogatko: W Niemczech „prawicowiec” to obelga. Tak opisują Marsz Niepodległości</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">96670a3b-1c41-467a-945b-037409a767e7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/35aae653</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Niemieckie media przedstawiają Marsz Niepodległości jako „manifestację skrajnej prawicy”. Jan Bogatko zauważa, że w RFN słowo „prawica” jest dziś obelgą, a obraz Polski budują stereotypy.<br></strong><br></p><p>Niemiecka prasa szeroko opisała tegoroczny Marsz Niepodległości, przedstawiając go — po raz kolejny — jako wydarzenie środowisk prawicowych i skrajnie prawicowych. Jak relacjonuje Jan Bogatko, gospodarz Studia Za Nysą w Radiu Wnet, w niemieckich mediach utrwalił się schemat interpretacyjny, który niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.</p><p>Lewicowa <em>Berliner Zeitung</em> napisała, że marsz „stał się największą manifestacją sił prawicowych i skrajnej prawicy w Europie”. Bogatko zauważa, że choć nikt wprost nie używa już słowa „faszyści”, to właśnie taki przekaz między wierszami trafia do czytelników.</p>W Niemczech nazwanie kogoś „prawicowcem” jest obelgą. To ma być odpowiednik określenia „hitlerowiec”<p></p><p>– komentuje.</p><p><strong>Negatywny obraz Nawrockiego<br></strong><br></p><p>Zdziwienie w RFN wzbudził także udział prezydenta Karola Nawrockiego. Niemieckie media opisywały go jako „polityka pisowskiego”, choć — jak podkreśla Bogatko — nie ma to nic wspólnego z faktami.</p>To miejsce, gdzie można wpisać dowolną etykietę. Ważne, by brzmiała negatywnie<p></p><p>– dodaje.</p><p>Nie inaczej wygląda reakcja <em>Deutschlandradio</em>. Stacja podała szacunkowe 100 tysięcy uczestników — liczbę, która w niemieckich mediach pojawia się od lat, niezależnie od rzeczywistej skali wydarzenia. Zwrócono też uwagę na słowa prezydenta Nawrockiego o członkostwie Polski w UE, co – jak zauważa Bogatko – dla niemieckich redakcji okazało się zaskakujące: „Jak to, prawicowiec mówi coś takiego?”</p><p><strong>Fałszywy obraz Polski<br></strong><br></p><p>Komentator odnosi się również do szerszego kontekstu niemieckiej debaty publicznej. Jego zdaniem media w RFN nierzadko patrzą na Polskę z perspektywy stereotypów i ideologicznych założeń, ignorując fakty — choćby te dotyczące pozycji kobiet czy historii polskiej demokracji.</p>Niemcy często żyją w świecie wyobrażonym. Mają swoje polityczne uprzedzenia i nimi kierują się w ocenie Polski. Fakty nie mają znaczenia<p></p><p>– podsumowuje Bogatko.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Niemieckie media przedstawiają Marsz Niepodległości jako „manifestację skrajnej prawicy”. Jan Bogatko zauważa, że w RFN słowo „prawica” jest dziś obelgą, a obraz Polski budują stereotypy.<br></strong><br></p><p>Niemiecka prasa szeroko opisała tegoroczny Marsz Niepodległości, przedstawiając go — po raz kolejny — jako wydarzenie środowisk prawicowych i skrajnie prawicowych. Jak relacjonuje Jan Bogatko, gospodarz Studia Za Nysą w Radiu Wnet, w niemieckich mediach utrwalił się schemat interpretacyjny, który niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.</p><p>Lewicowa <em>Berliner Zeitung</em> napisała, że marsz „stał się największą manifestacją sił prawicowych i skrajnej prawicy w Europie”. Bogatko zauważa, że choć nikt wprost nie używa już słowa „faszyści”, to właśnie taki przekaz między wierszami trafia do czytelników.</p>W Niemczech nazwanie kogoś „prawicowcem” jest obelgą. To ma być odpowiednik określenia „hitlerowiec”<p></p><p>– komentuje.</p><p><strong>Negatywny obraz Nawrockiego<br></strong><br></p><p>Zdziwienie w RFN wzbudził także udział prezydenta Karola Nawrockiego. Niemieckie media opisywały go jako „polityka pisowskiego”, choć — jak podkreśla Bogatko — nie ma to nic wspólnego z faktami.</p>To miejsce, gdzie można wpisać dowolną etykietę. Ważne, by brzmiała negatywnie<p></p><p>– dodaje.</p><p>Nie inaczej wygląda reakcja <em>Deutschlandradio</em>. Stacja podała szacunkowe 100 tysięcy uczestników — liczbę, która w niemieckich mediach pojawia się od lat, niezależnie od rzeczywistej skali wydarzenia. Zwrócono też uwagę na słowa prezydenta Nawrockiego o członkostwie Polski w UE, co – jak zauważa Bogatko – dla niemieckich redakcji okazało się zaskakujące: „Jak to, prawicowiec mówi coś takiego?”</p><p><strong>Fałszywy obraz Polski<br></strong><br></p><p>Komentator odnosi się również do szerszego kontekstu niemieckiej debaty publicznej. Jego zdaniem media w RFN nierzadko patrzą na Polskę z perspektywy stereotypów i ideologicznych założeń, ignorując fakty — choćby te dotyczące pozycji kobiet czy historii polskiej demokracji.</p>Niemcy często żyją w świecie wyobrażonym. Mają swoje polityczne uprzedzenia i nimi kierują się w ocenie Polski. Fakty nie mają znaczenia<p></p><p>– podsumowuje Bogatko.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 09:35:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/35aae653/594b862f.mp3" length="10636641" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>759</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Niemieckie media przedstawiają Marsz Niepodległości jako „manifestację skrajnej prawicy”. Jan Bogatko zauważa, że w RFN słowo „prawica” jest dziś obelgą, a obraz Polski budują stereotypy.<br></strong><br></p><p>Niemiecka prasa szeroko opisała tegoroczny Marsz Niepodległości, przedstawiając go — po raz kolejny — jako wydarzenie środowisk prawicowych i skrajnie prawicowych. Jak relacjonuje Jan Bogatko, gospodarz Studia Za Nysą w Radiu Wnet, w niemieckich mediach utrwalił się schemat interpretacyjny, który niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.</p><p>Lewicowa <em>Berliner Zeitung</em> napisała, że marsz „stał się największą manifestacją sił prawicowych i skrajnej prawicy w Europie”. Bogatko zauważa, że choć nikt wprost nie używa już słowa „faszyści”, to właśnie taki przekaz między wierszami trafia do czytelników.</p>W Niemczech nazwanie kogoś „prawicowcem” jest obelgą. To ma być odpowiednik określenia „hitlerowiec”<p></p><p>– komentuje.</p><p><strong>Negatywny obraz Nawrockiego<br></strong><br></p><p>Zdziwienie w RFN wzbudził także udział prezydenta Karola Nawrockiego. Niemieckie media opisywały go jako „polityka pisowskiego”, choć — jak podkreśla Bogatko — nie ma to nic wspólnego z faktami.</p>To miejsce, gdzie można wpisać dowolną etykietę. Ważne, by brzmiała negatywnie<p></p><p>– dodaje.</p><p>Nie inaczej wygląda reakcja <em>Deutschlandradio</em>. Stacja podała szacunkowe 100 tysięcy uczestników — liczbę, która w niemieckich mediach pojawia się od lat, niezależnie od rzeczywistej skali wydarzenia. Zwrócono też uwagę na słowa prezydenta Nawrockiego o członkostwie Polski w UE, co – jak zauważa Bogatko – dla niemieckich redakcji okazało się zaskakujące: „Jak to, prawicowiec mówi coś takiego?”</p><p><strong>Fałszywy obraz Polski<br></strong><br></p><p>Komentator odnosi się również do szerszego kontekstu niemieckiej debaty publicznej. Jego zdaniem media w RFN nierzadko patrzą na Polskę z perspektywy stereotypów i ideologicznych założeń, ignorując fakty — choćby te dotyczące pozycji kobiet czy historii polskiej demokracji.</p>Niemcy często żyją w świecie wyobrażonym. Mają swoje polityczne uprzedzenia i nimi kierują się w ocenie Polski. Fakty nie mają znaczenia<p></p><p>– podsumowuje Bogatko.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>TERAPIE GENOWE I KOMÓRKOWE: WOJNY MIKROŚWIATÓW Z POLSKIM UDZIAŁEM. 59 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>11972</itunes:episode>
      <podcast:episode>11972</podcast:episode>
      <itunes:title>TERAPIE GENOWE I KOMÓRKOWE: WOJNY MIKROŚWIATÓW Z POLSKIM UDZIAŁEM. 59 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f0a2f3ae-632d-4812-ab5c-da553dda2367</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/536f21ae</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> W Limes inferior gościmy Tomasza Nocunia, prezesa polskiej firmy biotechnologicznej FamiCordTx, która rozwija nowoczesną terapię przeciwnowotworową CAR-T. <br>Nasz gość jest bardzo doświadczonym menedżerem, wcześniej pracował w czołowych polskich firmach spółkach biotechnologicznych Selvita i Ryvu Therapeutics. Podobnie jak FamiCordTx, są to firmy sektora biotechnologii medycznych, które w Polsce skupia Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed. Sektor o wielkich perspektywach dla polskiej gospodarki i dla pacjentów. Z naszym gościem będziemy rozmawiali o tym:</p><ul><li>Na czym polega terapia CAR-T?</li><li>Czym zajmuje się FamiCordTx, czy są to tylko terapie CAR-T?</li><li>Na jakim etapie są prace i projekty prowadzone przez FamiCordTx?</li><li>Polski sektor biotechnologii medycznych - jakie są jego szanse?</li><li>Limes inferior terapii genowych i przebijanie kresu dolnego poznania: czego jeszcze nie wiemy, a czego w wyniku szybkich postępów badań, rozwoju i wdrażania CAR-T możemy się dowiedzieć?</li><li>Czego dowiadujemy się od strony systemowej, rynkowej - o możliwościach np. wytworzenia terapii dla większości lub wszystkich znanych nowotworów?</li></ul>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> W Limes inferior gościmy Tomasza Nocunia, prezesa polskiej firmy biotechnologicznej FamiCordTx, która rozwija nowoczesną terapię przeciwnowotworową CAR-T. <br>Nasz gość jest bardzo doświadczonym menedżerem, wcześniej pracował w czołowych polskich firmach spółkach biotechnologicznych Selvita i Ryvu Therapeutics. Podobnie jak FamiCordTx, są to firmy sektora biotechnologii medycznych, które w Polsce skupia Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed. Sektor o wielkich perspektywach dla polskiej gospodarki i dla pacjentów. Z naszym gościem będziemy rozmawiali o tym:</p><ul><li>Na czym polega terapia CAR-T?</li><li>Czym zajmuje się FamiCordTx, czy są to tylko terapie CAR-T?</li><li>Na jakim etapie są prace i projekty prowadzone przez FamiCordTx?</li><li>Polski sektor biotechnologii medycznych - jakie są jego szanse?</li><li>Limes inferior terapii genowych i przebijanie kresu dolnego poznania: czego jeszcze nie wiemy, a czego w wyniku szybkich postępów badań, rozwoju i wdrażania CAR-T możemy się dowiedzieć?</li><li>Czego dowiadujemy się od strony systemowej, rynkowej - o możliwościach np. wytworzenia terapii dla większości lub wszystkich znanych nowotworów?</li></ul>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 09:28:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/536f21ae/2b5d1d46.mp3" length="38095769" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1898</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> W Limes inferior gościmy Tomasza Nocunia, prezesa polskiej firmy biotechnologicznej FamiCordTx, która rozwija nowoczesną terapię przeciwnowotworową CAR-T. <br>Nasz gość jest bardzo doświadczonym menedżerem, wcześniej pracował w czołowych polskich firmach spółkach biotechnologicznych Selvita i Ryvu Therapeutics. Podobnie jak FamiCordTx, są to firmy sektora biotechnologii medycznych, które w Polsce skupia Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed. Sektor o wielkich perspektywach dla polskiej gospodarki i dla pacjentów. Z naszym gościem będziemy rozmawiali o tym:</p><ul><li>Na czym polega terapia CAR-T?</li><li>Czym zajmuje się FamiCordTx, czy są to tylko terapie CAR-T?</li><li>Na jakim etapie są prace i projekty prowadzone przez FamiCordTx?</li><li>Polski sektor biotechnologii medycznych - jakie są jego szanse?</li><li>Limes inferior terapii genowych i przebijanie kresu dolnego poznania: czego jeszcze nie wiemy, a czego w wyniku szybkich postępów badań, rozwoju i wdrażania CAR-T możemy się dowiedzieć?</li><li>Czego dowiadujemy się od strony systemowej, rynkowej - o możliwościach np. wytworzenia terapii dla większości lub wszystkich znanych nowotworów?</li></ul>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: Cavaliada, piłkarska reprezentacja Polski przed kolejnymi meczami el. MŚ</title>
      <itunes:episode>11916</itunes:episode>
      <podcast:episode>11916</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: Cavaliada, piłkarska reprezentacja Polski przed kolejnymi meczami el. MŚ</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ab89f62d-9a30-47c5-89f2-bd38a0dd5e5c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e124f709</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W programie relacja z kolejnej odsłony Cavaliada Tour na Torwarze, a także omówienie bieżącej kolejki w europejskich ligach piłkarskich.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W programie relacja z kolejnej odsłony Cavaliada Tour na Torwarze, a także omówienie bieżącej kolejki w europejskich ligach piłkarskich.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 08:53:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e124f709/80da3d50.mp3" length="54283759" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3353</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W programie relacja z kolejnej odsłony Cavaliada Tour na Torwarze, a także omówienie bieżącej kolejki w europejskich ligach piłkarskich.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Stefan Truszczyński: Maszyny do wycinki drzew na Helu zostały zabrane</title>
      <itunes:episode>11971</itunes:episode>
      <podcast:episode>11971</podcast:episode>
      <itunes:title>Stefan Truszczyński: Maszyny do wycinki drzew na Helu zostały zabrane</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6795bfa2-5e49-4e4f-9704-340c342eb5f5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e215810f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Stefan Truszczyński mówi o kontrowersyjnym planie budowy apartamentowców na Helu, kosztem wycinki drzew i dewastacji krajobrazu. Okazuje się, że póki co, udało się zatrzymać inwestycję.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Stefan Truszczyński mówi o kontrowersyjnym planie budowy apartamentowców na Helu, kosztem wycinki drzew i dewastacji krajobrazu. Okazuje się, że póki co, udało się zatrzymać inwestycję.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 07:33:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e215810f/1a52fc7d.mp3" length="5632560" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>401</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Stefan Truszczyński mówi o kontrowersyjnym planie budowy apartamentowców na Helu, kosztem wycinki drzew i dewastacji krajobrazu. Okazuje się, że póki co, udało się zatrzymać inwestycję.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Lotniskowiec Gerald Ford u wybrzeży Wenezueli. Ruszy operacja „Południowa Włócznia”?</title>
      <itunes:episode>11970</itunes:episode>
      <podcast:episode>11970</podcast:episode>
      <itunes:title>Lotniskowiec Gerald Ford u wybrzeży Wenezueli. Ruszy operacja „Południowa Włócznia”?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">67e03a73-2e7b-4766-a432-ff643c524c9d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/60477650</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Kryzys opioidowy zabił setki tysięcy Amerykanów. Teraz administracja Trumpa chce odpowiedzieć siłą – relacjonuje korespondent Radia Wnet. U wybrzeży Wenezueli znajduje się amerykański lotniskowiec.</strong> </p>Stany Zjednoczone są już w pełnej gotowości do dokonania powietrznych uderzeń na cele lądowe w Wenezueli<p></p><p>– mówi korespondent Radia Wnet Tomasz Grzywaczewski. To element nowej amerykańskiej operacji przeciw kartelom narkotykowym.</p><p><strong>Południowa Włócznia uderzy a kartele?<br></strong><br></p><p>Sekretarz wojny Pete Hegseth ogłosił rozpoczęcie operacji „Południowa Włócznia”, której celem ma być walka z narkoterrorystami w całej Ameryce Łacińskiej. Grzywaczewski podkreśla, że do wybrzeży Wenezueli dotarła już grupa uderzeniowa lotniskowca USS Gerald Ford, a w regionie znajdują się amerykańskie okręty, łódź podwodna i samoloty F-35.</p>Nie ma decyzji o bombardowaniach, ale zgromadzony potencjał wskazuje, że takie uderzenia są bardzo możliwe. Celem może być nie tylko infrastruktura karteli, ale także obalenie reżimu Nicolása Maduro<p></p><p>– ocenia korespondent.</p><p><strong>Narkotykowi terroryści<br></strong><br></p><p>USA uznały wcześniej kartele za organizacje terrorystyczne, co daje podstawy prawne do operacji wojskowych. Sam Maduro – jak przypomina Grzywaczewski – jest oskarżany o kierowanie „państwowym kartelem narkotykowym”. Stany Zjednoczone wyznaczyły nagrodę 50 mln dolarów za jego ujęcie.</p><p>Korespondent wskazuje, że działania militarne są reakcją na katastrofalny kryzys opioidowy w USA.</p>Fentanyl i inne opioidy doprowadziły do śmierci setek tysięcy Amerykanów. To kryzys, jakiego ten kraj nie widział<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Kryzys opioidowy i Purdue Pharma<br></strong><br></p><p>Przypomina też, że początkiem epidemii opioidowej była legalna działalność firmy Purdue Pharma, która masowo wprowadzała na rynek lek OxyContin jako „bezpieczny”, mimo gigantycznego potencjału uzależniającego.</p>To był skandal niewyobrażalnej skali<p></p><p>– dodaje.</p><p>Według Grzywaczewskiego USA mogą w kolejnych dniach rozpocząć działania militarne nie tylko w Wenezueli, ale w całej Ameryce Południowej w ramach południowego dowództwa armii.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Kryzys opioidowy zabił setki tysięcy Amerykanów. Teraz administracja Trumpa chce odpowiedzieć siłą – relacjonuje korespondent Radia Wnet. U wybrzeży Wenezueli znajduje się amerykański lotniskowiec.</strong> </p>Stany Zjednoczone są już w pełnej gotowości do dokonania powietrznych uderzeń na cele lądowe w Wenezueli<p></p><p>– mówi korespondent Radia Wnet Tomasz Grzywaczewski. To element nowej amerykańskiej operacji przeciw kartelom narkotykowym.</p><p><strong>Południowa Włócznia uderzy a kartele?<br></strong><br></p><p>Sekretarz wojny Pete Hegseth ogłosił rozpoczęcie operacji „Południowa Włócznia”, której celem ma być walka z narkoterrorystami w całej Ameryce Łacińskiej. Grzywaczewski podkreśla, że do wybrzeży Wenezueli dotarła już grupa uderzeniowa lotniskowca USS Gerald Ford, a w regionie znajdują się amerykańskie okręty, łódź podwodna i samoloty F-35.</p>Nie ma decyzji o bombardowaniach, ale zgromadzony potencjał wskazuje, że takie uderzenia są bardzo możliwe. Celem może być nie tylko infrastruktura karteli, ale także obalenie reżimu Nicolása Maduro<p></p><p>– ocenia korespondent.</p><p><strong>Narkotykowi terroryści<br></strong><br></p><p>USA uznały wcześniej kartele za organizacje terrorystyczne, co daje podstawy prawne do operacji wojskowych. Sam Maduro – jak przypomina Grzywaczewski – jest oskarżany o kierowanie „państwowym kartelem narkotykowym”. Stany Zjednoczone wyznaczyły nagrodę 50 mln dolarów za jego ujęcie.</p><p>Korespondent wskazuje, że działania militarne są reakcją na katastrofalny kryzys opioidowy w USA.</p>Fentanyl i inne opioidy doprowadziły do śmierci setek tysięcy Amerykanów. To kryzys, jakiego ten kraj nie widział<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Kryzys opioidowy i Purdue Pharma<br></strong><br></p><p>Przypomina też, że początkiem epidemii opioidowej była legalna działalność firmy Purdue Pharma, która masowo wprowadzała na rynek lek OxyContin jako „bezpieczny”, mimo gigantycznego potencjału uzależniającego.</p>To był skandal niewyobrażalnej skali<p></p><p>– dodaje.</p><p>Według Grzywaczewskiego USA mogą w kolejnych dniach rozpocząć działania militarne nie tylko w Wenezueli, ale w całej Ameryce Południowej w ramach południowego dowództwa armii.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 14 Nov 2025 06:11:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/60477650/73c06bb2.mp3" length="14153739" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1010</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Kryzys opioidowy zabił setki tysięcy Amerykanów. Teraz administracja Trumpa chce odpowiedzieć siłą – relacjonuje korespondent Radia Wnet. U wybrzeży Wenezueli znajduje się amerykański lotniskowiec.</strong> </p>Stany Zjednoczone są już w pełnej gotowości do dokonania powietrznych uderzeń na cele lądowe w Wenezueli<p></p><p>– mówi korespondent Radia Wnet Tomasz Grzywaczewski. To element nowej amerykańskiej operacji przeciw kartelom narkotykowym.</p><p><strong>Południowa Włócznia uderzy a kartele?<br></strong><br></p><p>Sekretarz wojny Pete Hegseth ogłosił rozpoczęcie operacji „Południowa Włócznia”, której celem ma być walka z narkoterrorystami w całej Ameryce Łacińskiej. Grzywaczewski podkreśla, że do wybrzeży Wenezueli dotarła już grupa uderzeniowa lotniskowca USS Gerald Ford, a w regionie znajdują się amerykańskie okręty, łódź podwodna i samoloty F-35.</p>Nie ma decyzji o bombardowaniach, ale zgromadzony potencjał wskazuje, że takie uderzenia są bardzo możliwe. Celem może być nie tylko infrastruktura karteli, ale także obalenie reżimu Nicolása Maduro<p></p><p>– ocenia korespondent.</p><p><strong>Narkotykowi terroryści<br></strong><br></p><p>USA uznały wcześniej kartele za organizacje terrorystyczne, co daje podstawy prawne do operacji wojskowych. Sam Maduro – jak przypomina Grzywaczewski – jest oskarżany o kierowanie „państwowym kartelem narkotykowym”. Stany Zjednoczone wyznaczyły nagrodę 50 mln dolarów za jego ujęcie.</p><p>Korespondent wskazuje, że działania militarne są reakcją na katastrofalny kryzys opioidowy w USA.</p>Fentanyl i inne opioidy doprowadziły do śmierci setek tysięcy Amerykanów. To kryzys, jakiego ten kraj nie widział<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Kryzys opioidowy i Purdue Pharma<br></strong><br></p><p>Przypomina też, że początkiem epidemii opioidowej była legalna działalność firmy Purdue Pharma, która masowo wprowadzała na rynek lek OxyContin jako „bezpieczny”, mimo gigantycznego potencjału uzależniającego.</p>To był skandal niewyobrażalnej skali<p></p><p>– dodaje.</p><p>Według Grzywaczewskiego USA mogą w kolejnych dniach rozpocząć działania militarne nie tylko w Wenezueli, ale w całej Ameryce Południowej w ramach południowego dowództwa armii.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Turek: Prokuratura została zdestabilizowana, a na horyzoncie nie widać rozwiązania</title>
      <itunes:episode>11969</itunes:episode>
      <podcast:episode>11969</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Turek: Prokuratura została zdestabilizowana, a na horyzoncie nie widać rozwiązania</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6705f40f-ab19-42d4-ad22-d038c250644a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c3af7f90</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" Piotr Turek obawia się, czy prokuratorzy nie będą musieli zmierzyć się z próbą łamania im kręgosłupów przez czynnik polityczny. Prokuratura jest od dawna zdestabilizowana - mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" Piotr Turek obawia się, czy prokuratorzy nie będą musieli zmierzyć się z próbą łamania im kręgosłupów przez czynnik polityczny. Prokuratura jest od dawna zdestabilizowana - mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 18:32:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c3af7f90/b2094589.mp3" length="20946868" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1495</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" Piotr Turek obawia się, czy prokuratorzy nie będą musieli zmierzyć się z próbą łamania im kręgosłupów przez czynnik polityczny. Prokuratura jest od dawna zdestabilizowana - mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>prokuratura, Piotr Turek, Lex Super Omnia</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Daniel Obajtek: Jeżeli dziś prokuratura chce zarządzać biznesem narodowym, to ten biznes się nie uda</title>
      <itunes:episode>11968</itunes:episode>
      <podcast:episode>11968</podcast:episode>
      <itunes:title>Daniel Obajtek: Jeżeli dziś prokuratura chce zarządzać biznesem narodowym, to ten biznes się nie uda</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">55490e51-8df1-4bb3-b8cc-1fe0c840bd23</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0ba7b232</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Daniel Obajtek w rozmowie z Jaśminą Nowak zarzuca prokuraturze, że w upolitycznionych postępowaniach miesza się do działalności biznesowej spółek Skarbu Państwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Daniel Obajtek w rozmowie z Jaśminą Nowak zarzuca prokuraturze, że w upolitycznionych postępowaniach miesza się do działalności biznesowej spółek Skarbu Państwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 17:49:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0ba7b232/f2d724c2.mp3" length="39814553" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1658</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Daniel Obajtek w rozmowie z Jaśminą Nowak zarzuca prokuraturze, że w upolitycznionych postępowaniach miesza się do działalności biznesowej spółek Skarbu Państwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/0ba7b232/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Grzegorz Marek Poznański – Studio Wilno – 13.11.2025 r. </title>
      <itunes:episode>11967</itunes:episode>
      <podcast:episode>11967</podcast:episode>
      <itunes:title>Grzegorz Marek Poznański – Studio Wilno – 13.11.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e7f7a317-75a5-4fa8-8b7b-1637b51b1a9b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1ee4b32d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Miłosierdzie, niepodległość i służba. Dyplomacja serca spod Ostrej Bramy – o tym, jak pokój zaczyna się od człowieka, a służba Polsce rodzi się z troski o drugiego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Miłosierdzie, niepodległość i służba. Dyplomacja serca spod Ostrej Bramy – o tym, jak pokój zaczyna się od człowieka, a służba Polsce rodzi się z troski o drugiego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 16:18:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1ee4b32d/05736f82.mp3" length="34716016" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1597</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Miłosierdzie, niepodległość i służba. Dyplomacja serca spod Ostrej Bramy – o tym, jak pokój zaczyna się od człowieka, a służba Polsce rodzi się z troski o drugiego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Hołownia odchodzi. Koziński: „Miał wszystko, ale przegapił swoje najlepsze lata”</title>
      <itunes:episode>11966</itunes:episode>
      <podcast:episode>11966</podcast:episode>
      <itunes:title>Hołownia odchodzi. Koziński: „Miał wszystko, ale przegapił swoje najlepsze lata”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d50f5258-a02d-4fad-b1e4-d1ff536256c6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a306ef97</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Agaton Koziński ocenia, że Hołownia „przegapił swoje najlepsze lata”, a tymczasem Karol Nawrocki konsekwentnie wzmacnia pozycję i narzuca tematy polskiej polityki.<br></strong><br></p><p>Rezygnacja Szymona Hołowni z funkcji marszałka Sejmu wywołała szerokie komentarze wśród analityków i publicystów. W rozmowie z Radiem Wnet Agaton Koziński podkreślił, że choć Hołownia miał wyjątkowo sprzyjające warunki do politycznego wzrostu, nie wykorzystał ich w pełni.</p>Hołownia miał ogromną rozpoznawalność, kulturę osobistą, dowcip i charyzmę. Teoretycznie wszystko, czego trzeba — więc warto zapytać, czemu to nie zadziałało?<p></p><p>— mówił publicysta. Jego zdaniem kluczowym <strong>błędem lidera Polski 2050 było zbyt duże zaufanie do własnej popularności oraz brak pracy u</strong> <strong>podstaw.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Agaton Koziński ocenia, że Hołownia „przegapił swoje najlepsze lata”, a tymczasem Karol Nawrocki konsekwentnie wzmacnia pozycję i narzuca tematy polskiej polityki.<br></strong><br></p><p>Rezygnacja Szymona Hołowni z funkcji marszałka Sejmu wywołała szerokie komentarze wśród analityków i publicystów. W rozmowie z Radiem Wnet Agaton Koziński podkreślił, że choć Hołownia miał wyjątkowo sprzyjające warunki do politycznego wzrostu, nie wykorzystał ich w pełni.</p>Hołownia miał ogromną rozpoznawalność, kulturę osobistą, dowcip i charyzmę. Teoretycznie wszystko, czego trzeba — więc warto zapytać, czemu to nie zadziałało?<p></p><p>— mówił publicysta. Jego zdaniem kluczowym <strong>błędem lidera Polski 2050 było zbyt duże zaufanie do własnej popularności oraz brak pracy u</strong> <strong>podstaw.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 16:00:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a306ef97/8434a845.mp3" length="12857626" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>918</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Agaton Koziński ocenia, że Hołownia „przegapił swoje najlepsze lata”, a tymczasem Karol Nawrocki konsekwentnie wzmacnia pozycję i narzuca tematy polskiej polityki.<br></strong><br></p><p>Rezygnacja Szymona Hołowni z funkcji marszałka Sejmu wywołała szerokie komentarze wśród analityków i publicystów. W rozmowie z Radiem Wnet Agaton Koziński podkreślił, że choć Hołownia miał wyjątkowo sprzyjające warunki do politycznego wzrostu, nie wykorzystał ich w pełni.</p>Hołownia miał ogromną rozpoznawalność, kulturę osobistą, dowcip i charyzmę. Teoretycznie wszystko, czego trzeba — więc warto zapytać, czemu to nie zadziałało?<p></p><p>— mówił publicysta. Jego zdaniem kluczowym <strong>błędem lidera Polski 2050 było zbyt duże zaufanie do własnej popularności oraz brak pracy u</strong> <strong>podstaw.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Ewa Fronczak: rywalizacja amerykańsko-chińska to nie sprint, a maraton; nie boks, a zapasy</title>
      <itunes:episode>11965</itunes:episode>
      <podcast:episode>11965</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Ewa Fronczak: rywalizacja amerykańsko-chińska to nie sprint, a maraton; nie boks, a zapasy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">964d7dba-50c9-41b8-918b-80962d3f3b75</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/da14ff57</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jak deeskalacja między Pekinem a Waszyngtonem wpłynie na nasz region? Czy czeka nas dwubiegunowy świat, gdzie inne państwa będą mogły jedynie podporządkować się Chinom i USA?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jak deeskalacja między Pekinem a Waszyngtonem wpłynie na nasz region? Czy czeka nas dwubiegunowy świat, gdzie inne państwa będą mogły jedynie podporządkować się Chinom i USA?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 15:35:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/da14ff57/df4a0508.mp3" length="20100909" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>628</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jak deeskalacja między Pekinem a Waszyngtonem wpłynie na nasz region? Czy czeka nas dwubiegunowy świat, gdzie inne państwa będą mogły jedynie podporządkować się Chinom i USA?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Romuald Szeremietiew: wojna polsko-polska to fałszywe określenie. To ci, którzy nie chcą Polski, walczą z Polakami</title>
      <itunes:episode>11962</itunes:episode>
      <podcast:episode>11962</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Romuald Szeremietiew: wojna polsko-polska to fałszywe określenie. To ci, którzy nie chcą Polski, walczą z Polakami</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8649b073-3216-4181-b0dd-4f758cbd26db</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4c210e8f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sytuacja, w której pojawiają się intelektualiści i politycy wrodzy własnemu państwu, jest naprawdę dziwna - mówi były wiceminister obrony narodowej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sytuacja, w której pojawiają się intelektualiści i politycy wrodzy własnemu państwu, jest naprawdę dziwna - mówi były wiceminister obrony narodowej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 15:06:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4c210e8f/142b5310.mp3" length="15788163" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>797</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sytuacja, w której pojawiają się intelektualiści i politycy wrodzy własnemu państwu, jest naprawdę dziwna - mówi były wiceminister obrony narodowej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Maciej Milczanowski: wojna na linii prezydent-premier bardzo szkodzi bezpieczeństwu Polski</title>
      <itunes:episode>11961</itunes:episode>
      <podcast:episode>11961</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Maciej Milczanowski: wojna na linii prezydent-premier bardzo szkodzi bezpieczeństwu Polski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c7cc6bd7-8d52-4888-91f0-fade6ee71f1e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d6a55752</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>"Żadna ze stron wydaje się niegotowa, by poświęcić swoje partyjne interesy. Kosztowało to nas choćby nieobecność na ważnym spotkaniu europejskich przywódców z Trumpem w Waszyngtonie"</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>"Żadna ze stron wydaje się niegotowa, by poświęcić swoje partyjne interesy. Kosztowało to nas choćby nieobecność na ważnym spotkaniu europejskich przywódców z Trumpem w Waszyngtonie"</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 10:41:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d6a55752/1c107306.mp3" length="26404451" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1404</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>"Żadna ze stron wydaje się niegotowa, by poświęcić swoje partyjne interesy. Kosztowało to nas choćby nieobecność na ważnym spotkaniu europejskich przywódców z Trumpem w Waszyngtonie"</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zamiast strategii – likwidacja. Samorząd lekarski ostrzega przed katastrofą w szpitalach</title>
      <itunes:episode>11960</itunes:episode>
      <podcast:episode>11960</podcast:episode>
      <itunes:title>Zamiast strategii – likwidacja. Samorząd lekarski ostrzega przed katastrofą w szpitalach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8b6d28fc-7a52-4c67-9a9b-4b02b557f277</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ac57fa46</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> </p><p>„Zamiast strategii – likwidacja 1/3 szpitali”</p><p>Obok siedziby Ministerstwa Zdrowia w Warszawie pojawił się baner z ostrym przekazem: <em>„Zamiast strategii – likwidacja 1/3 szpitali. To plan ministerstwa na poprawę zdrowia Polaków. Zamiast szczuć na lekarzy, weźcie się do roboty”.</em> To odpowiedź samorządu lekarskiego na zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia dotyczące zmian w sieci szpitali.</p><p>Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski, w rozmowie z Radiem Wnet przyznaje, że formalnie diagnoza o „nadmiarze łóżek” nie jest całkowicie błędna, ale sposób działania resortu budzi sprzeciw.</p>Faktycznie w Polsce mamy zbyt dużo łóżek szpitalnych czy zbyt dużo szpitali. Problem w tym, że ich rozłożenie nie odpowiada faktycznym potrzebom. Mniejsze miejscowości czy powiaty mają bardzo ograniczony zakres świadczeń. To fakt, którego nikt nie będzie negował<p>– dodaje.</p><p>Według Kosikowskiego problemem nie jest sama dyskusja o restrukturyzacji, lecz to, że w praktyce rząd próbuje „załatwić sprawę” poprzez rozwiązania, które mogą doprowadzić do zamknięcia wielu szpitali powiatowych – bez realnej strategii, tylko za pomocą prostego rachunku opłacalności. Kosikowski uważa, że część proponowanych rozwiązań wygląda tak, jakby miała stworzyć pretekst do „legalnego zamykania” szpitali.</p>Będzie można powiedzieć: pazerni lekarze nie chcą przyjechać za 36 tysięcy, więc musimy zamknąć szpital. Prawda będzie taka, że nie będą mogli, bo systemowo się tego nie da zrobić<p>– mówi.</p><p>„Kierunek: prywatyzacja”. Kto zarobi na ograniczeniu leczenia publicznego?</p><p>Na drugim banerze NIL pojawił się komunikat: „<em>Kierunek prywatyzacja to wasz jedyny pomysł”.</em> Samorząd lekarski uderza w szerszy problem – coraz większy udział sektora prywatnego, który wybiera to, co najbardziej opłacalne.</p>Jeżeli ograniczy się leczenie w sektorze publicznym, ci pacjenci nie znikną. Albo będą dłużej czekać, albo pójdą prywatnie. Beneficjentem nie będą szpitale publiczne, tylko jednostki prywatne<p>– mówi rzecznik NIL. Kosikowski przypomina, że prywatne placówki wybierają głównie zabiegi wysokopłatne i relatywnie proste.</p>Robią to, co się opłaca: kręgosłupy, ortopedię, endoskopię. Jakoś nie znam szpitala prywatnego, który miałby oddział interny, pediatrię albo publiczną porodówkę. Dziwnym trafem tego robić nie chcą<p>– stwierdza.</p><p>Jego zdaniem jest to patologiczny kierunek, bo osłabia on rolę szpitali publicznych, które muszą brać na siebie także te świadczenia, które się „nie opłacają” – od porodówek po internę.</p><p>Trzecie od końca finansowanie w UE i 25 miliardów długu</p><p>W drugiej części rozmowy rzecznik NIL przechodzi do szerszej diagnozy systemu ochrony zdrowia. Przypomina o raportach NIK, ogromnych długach szpitali i chronicznym niedofinansowaniu.</p>Suma długów szpitali to już ponad 25 miliardów złotych. Wyglądałoby na to, że w całej Polsce nie ma ani jednego dobrego menedżera. Raczej system jest tak skonstruowany<p>– mówi.</p><p>Kosikowski wskazuje, że Polska jest „trzecia od końca”, jeśli chodzi o udział wydatków na zdrowie w PKB.</p>My mamy bitwę o 9 procent. Czechy mają składkę zdrowotną 13,55 proc, Niemcy między 14 a 17 proc. Czesi wydają na publiczną ochronę zdrowia więcej, niż my wydajemy na publiczną i prywatną razem<p>– podkreśla.</p><p>W jego ocenie potrzebne są jednocześnie większe nakłady i prawdziwa reforma organizacyjna, ale żadna władza nie chce podjąć wysiłku, który wykracza poza jedną kadencję.</p>System wymaga reformy, ale to przekracza horyzont jednej kadencji. Nikt nie chce na tym przegrać wyborów. Wszyscy bawią się w kosmetykę. My potrzebujemy i nakładów, i reformy. Inaczej nie będzie wydolnej ochrony zdrowia<p>– dodaje.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> </p><p>„Zamiast strategii – likwidacja 1/3 szpitali”</p><p>Obok siedziby Ministerstwa Zdrowia w Warszawie pojawił się baner z ostrym przekazem: <em>„Zamiast strategii – likwidacja 1/3 szpitali. To plan ministerstwa na poprawę zdrowia Polaków. Zamiast szczuć na lekarzy, weźcie się do roboty”.</em> To odpowiedź samorządu lekarskiego na zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia dotyczące zmian w sieci szpitali.</p><p>Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski, w rozmowie z Radiem Wnet przyznaje, że formalnie diagnoza o „nadmiarze łóżek” nie jest całkowicie błędna, ale sposób działania resortu budzi sprzeciw.</p>Faktycznie w Polsce mamy zbyt dużo łóżek szpitalnych czy zbyt dużo szpitali. Problem w tym, że ich rozłożenie nie odpowiada faktycznym potrzebom. Mniejsze miejscowości czy powiaty mają bardzo ograniczony zakres świadczeń. To fakt, którego nikt nie będzie negował<p>– dodaje.</p><p>Według Kosikowskiego problemem nie jest sama dyskusja o restrukturyzacji, lecz to, że w praktyce rząd próbuje „załatwić sprawę” poprzez rozwiązania, które mogą doprowadzić do zamknięcia wielu szpitali powiatowych – bez realnej strategii, tylko za pomocą prostego rachunku opłacalności. Kosikowski uważa, że część proponowanych rozwiązań wygląda tak, jakby miała stworzyć pretekst do „legalnego zamykania” szpitali.</p>Będzie można powiedzieć: pazerni lekarze nie chcą przyjechać za 36 tysięcy, więc musimy zamknąć szpital. Prawda będzie taka, że nie będą mogli, bo systemowo się tego nie da zrobić<p>– mówi.</p><p>„Kierunek: prywatyzacja”. Kto zarobi na ograniczeniu leczenia publicznego?</p><p>Na drugim banerze NIL pojawił się komunikat: „<em>Kierunek prywatyzacja to wasz jedyny pomysł”.</em> Samorząd lekarski uderza w szerszy problem – coraz większy udział sektora prywatnego, który wybiera to, co najbardziej opłacalne.</p>Jeżeli ograniczy się leczenie w sektorze publicznym, ci pacjenci nie znikną. Albo będą dłużej czekać, albo pójdą prywatnie. Beneficjentem nie będą szpitale publiczne, tylko jednostki prywatne<p>– mówi rzecznik NIL. Kosikowski przypomina, że prywatne placówki wybierają głównie zabiegi wysokopłatne i relatywnie proste.</p>Robią to, co się opłaca: kręgosłupy, ortopedię, endoskopię. Jakoś nie znam szpitala prywatnego, który miałby oddział interny, pediatrię albo publiczną porodówkę. Dziwnym trafem tego robić nie chcą<p>– stwierdza.</p><p>Jego zdaniem jest to patologiczny kierunek, bo osłabia on rolę szpitali publicznych, które muszą brać na siebie także te świadczenia, które się „nie opłacają” – od porodówek po internę.</p><p>Trzecie od końca finansowanie w UE i 25 miliardów długu</p><p>W drugiej części rozmowy rzecznik NIL przechodzi do szerszej diagnozy systemu ochrony zdrowia. Przypomina o raportach NIK, ogromnych długach szpitali i chronicznym niedofinansowaniu.</p>Suma długów szpitali to już ponad 25 miliardów złotych. Wyglądałoby na to, że w całej Polsce nie ma ani jednego dobrego menedżera. Raczej system jest tak skonstruowany<p>– mówi.</p><p>Kosikowski wskazuje, że Polska jest „trzecia od końca”, jeśli chodzi o udział wydatków na zdrowie w PKB.</p>My mamy bitwę o 9 procent. Czechy mają składkę zdrowotną 13,55 proc, Niemcy między 14 a 17 proc. Czesi wydają na publiczną ochronę zdrowia więcej, niż my wydajemy na publiczną i prywatną razem<p>– podkreśla.</p><p>W jego ocenie potrzebne są jednocześnie większe nakłady i prawdziwa reforma organizacyjna, ale żadna władza nie chce podjąć wysiłku, który wykracza poza jedną kadencję.</p>System wymaga reformy, ale to przekracza horyzont jednej kadencji. Nikt nie chce na tym przegrać wyborów. Wszyscy bawią się w kosmetykę. My potrzebujemy i nakładów, i reformy. Inaczej nie będzie wydolnej ochrony zdrowia<p>– dodaje.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 09:59:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ac57fa46/17fe4351.mp3" length="27076333" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1127</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> </p><p>„Zamiast strategii – likwidacja 1/3 szpitali”</p><p>Obok siedziby Ministerstwa Zdrowia w Warszawie pojawił się baner z ostrym przekazem: <em>„Zamiast strategii – likwidacja 1/3 szpitali. To plan ministerstwa na poprawę zdrowia Polaków. Zamiast szczuć na lekarzy, weźcie się do roboty”.</em> To odpowiedź samorządu lekarskiego na zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia dotyczące zmian w sieci szpitali.</p><p>Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski, w rozmowie z Radiem Wnet przyznaje, że formalnie diagnoza o „nadmiarze łóżek” nie jest całkowicie błędna, ale sposób działania resortu budzi sprzeciw.</p>Faktycznie w Polsce mamy zbyt dużo łóżek szpitalnych czy zbyt dużo szpitali. Problem w tym, że ich rozłożenie nie odpowiada faktycznym potrzebom. Mniejsze miejscowości czy powiaty mają bardzo ograniczony zakres świadczeń. To fakt, którego nikt nie będzie negował<p>– dodaje.</p><p>Według Kosikowskiego problemem nie jest sama dyskusja o restrukturyzacji, lecz to, że w praktyce rząd próbuje „załatwić sprawę” poprzez rozwiązania, które mogą doprowadzić do zamknięcia wielu szpitali powiatowych – bez realnej strategii, tylko za pomocą prostego rachunku opłacalności. Kosikowski uważa, że część proponowanych rozwiązań wygląda tak, jakby miała stworzyć pretekst do „legalnego zamykania” szpitali.</p>Będzie można powiedzieć: pazerni lekarze nie chcą przyjechać za 36 tysięcy, więc musimy zamknąć szpital. Prawda będzie taka, że nie będą mogli, bo systemowo się tego nie da zrobić<p>– mówi.</p><p>„Kierunek: prywatyzacja”. Kto zarobi na ograniczeniu leczenia publicznego?</p><p>Na drugim banerze NIL pojawił się komunikat: „<em>Kierunek prywatyzacja to wasz jedyny pomysł”.</em> Samorząd lekarski uderza w szerszy problem – coraz większy udział sektora prywatnego, który wybiera to, co najbardziej opłacalne.</p>Jeżeli ograniczy się leczenie w sektorze publicznym, ci pacjenci nie znikną. Albo będą dłużej czekać, albo pójdą prywatnie. Beneficjentem nie będą szpitale publiczne, tylko jednostki prywatne<p>– mówi rzecznik NIL. Kosikowski przypomina, że prywatne placówki wybierają głównie zabiegi wysokopłatne i relatywnie proste.</p>Robią to, co się opłaca: kręgosłupy, ortopedię, endoskopię. Jakoś nie znam szpitala prywatnego, który miałby oddział interny, pediatrię albo publiczną porodówkę. Dziwnym trafem tego robić nie chcą<p>– stwierdza.</p><p>Jego zdaniem jest to patologiczny kierunek, bo osłabia on rolę szpitali publicznych, które muszą brać na siebie także te świadczenia, które się „nie opłacają” – od porodówek po internę.</p><p>Trzecie od końca finansowanie w UE i 25 miliardów długu</p><p>W drugiej części rozmowy rzecznik NIL przechodzi do szerszej diagnozy systemu ochrony zdrowia. Przypomina o raportach NIK, ogromnych długach szpitali i chronicznym niedofinansowaniu.</p>Suma długów szpitali to już ponad 25 miliardów złotych. Wyglądałoby na to, że w całej Polsce nie ma ani jednego dobrego menedżera. Raczej system jest tak skonstruowany<p>– mówi.</p><p>Kosikowski wskazuje, że Polska jest „trzecia od końca”, jeśli chodzi o udział wydatków na zdrowie w PKB.</p>My mamy bitwę o 9 procent. Czechy mają składkę zdrowotną 13,55 proc, Niemcy między 14 a 17 proc. Czesi wydają na publiczną ochronę zdrowia więcej, niż my wydajemy na publiczną i prywatną razem<p>– podkreśla.</p><p>W jego ocenie potrzebne są jednocześnie większe nakłady i prawdziwa reforma organizacyjna, ale żadna władza nie chce podjąć wysiłku, który wykracza poza jedną kadencję.</p>System wymaga reformy, ale to przekracza horyzont jednej kadencji. Nikt nie chce na tym przegrać wyborów. Wszyscy bawią się w kosmetykę. My potrzebujemy i nakładów, i reformy. Inaczej nie będzie wydolnej ochrony zdrowia<p>– dodaje.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/ac57fa46/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Polityczny spór o nominacje sędziowskie. Gursztyn: To element większej gry</title>
      <itunes:episode>11959</itunes:episode>
      <podcast:episode>11959</podcast:episode>
      <itunes:title>Polityczny spór o nominacje sędziowskie. Gursztyn: To element większej gry</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0cc20e4d-0f4b-4857-8204-1adf9a48d9ef</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/33a8426f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zablokowaniu nominacji 46 sędziów stała się kolejnym frontem starcia z rządem Donalda Tuska. Piotr Gursztyn – publicysta, historyk i autor książki „Dlaczego Rosjanie są inni?”, mówi w Radiu Wnet, że nie jest to żaden „nowy etap”, lecz trwająca od pierwszych dni kadencji otwarta wojna polityczna.</p><p>Publicysta zauważa, że prezydent Nawrocki od początku mierzy się z próbami ograniczenia jego wpływu, m.in. poprzez blokowanie dostępu do informacji niejawnych dla Kancelarii Prezydenta. Ten konflikt – jak podkreśla – „toczy się od dawna, tylko opinia publiczna nie widziała całej skali”.</p><p>Gursztyn stawia tezę, że działania rządu wobec prezydenta powtarzają schemat znany z czasów Lecha Kaczyńskiego. Jak mówi:</p>„Rząd próbuje zwalczać prezydenta. Trochę na tej zasadzie, którą Donald Tusk miał przećwiczoną jeszcze w czasach Lecha Kaczyńskiego”.<p>Jednocześnie zaznacza, że obecny prezydent jest typem polityka, którego nie da się łatwo zdyskredytować:</p>„Te próby odzierania z godności odbijają się od Karola Nawrockiego. Donald Tusk jest politykiem z przeszłości, a Nawrocki raczej z przyszłości”.<p>„Prezydent korzysta ze swoich uprawnień. Nie da sobie wejść na głowę”</p><p>Gursztyn podkreśla, że odmowa nominacji sędziowskich była logicznym i legalnym krokiem.<br>Karol Nawrocki – jego zdaniem – wysłał jasny sygnał, że nie zamierza ustępować wobec nacisków rządu.</p><p>Pan prezydent sam powiedział: skorzystałem ze swojego prawa. To sygnał, że nie da sobie wejść na głowę. On ma silną osobowość i działa konsekwentnie</p><p>– ocenił.</p><p>Publicysta podkreśla jednak, że Nawrocki nie jest politykiem kierującym się logiką „wiecznego konfliktu”. Przypomina, że współpraca z MON w sprawie nominacji generalskich przebiegała poprawnie, bo – jak zaznacza –<br>„Kosiniak-Kamysz działał w granicach prawa i nie podrzucał kłód pod nogi prezydentowi”.</p><p>Nowa odsłona konfliktu o sądy</p><p>Ministerstwo Sprawiedliwości oczekuje uzasadnienia odmowy nominacji i sugeruje, że decyzja prezydenta otwiera nowy rozdział sporu z rządem. Gursztyn zwraca uwagę, że wbrew narracji Waldemara Żurka nie było realnej szansy, aby Karol Nawrocki podpisał listę, której nie podpisał wcześniej Andrzej Duda.</p><p>Publicysta dodaje, że to dopiero początek większej konfrontacji, bo rząd Tuska potrzebuje konfliktu.</p><p>Zakładam, że będzie eskalacja. Dla premiera Tuska to wygodne – nie ma sukcesów gospodarczych ani społecznych, więc konflikt z prezydentem staje się igrzyskiem</p><p>– mówił.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zablokowaniu nominacji 46 sędziów stała się kolejnym frontem starcia z rządem Donalda Tuska. Piotr Gursztyn – publicysta, historyk i autor książki „Dlaczego Rosjanie są inni?”, mówi w Radiu Wnet, że nie jest to żaden „nowy etap”, lecz trwająca od pierwszych dni kadencji otwarta wojna polityczna.</p><p>Publicysta zauważa, że prezydent Nawrocki od początku mierzy się z próbami ograniczenia jego wpływu, m.in. poprzez blokowanie dostępu do informacji niejawnych dla Kancelarii Prezydenta. Ten konflikt – jak podkreśla – „toczy się od dawna, tylko opinia publiczna nie widziała całej skali”.</p><p>Gursztyn stawia tezę, że działania rządu wobec prezydenta powtarzają schemat znany z czasów Lecha Kaczyńskiego. Jak mówi:</p>„Rząd próbuje zwalczać prezydenta. Trochę na tej zasadzie, którą Donald Tusk miał przećwiczoną jeszcze w czasach Lecha Kaczyńskiego”.<p>Jednocześnie zaznacza, że obecny prezydent jest typem polityka, którego nie da się łatwo zdyskredytować:</p>„Te próby odzierania z godności odbijają się od Karola Nawrockiego. Donald Tusk jest politykiem z przeszłości, a Nawrocki raczej z przyszłości”.<p>„Prezydent korzysta ze swoich uprawnień. Nie da sobie wejść na głowę”</p><p>Gursztyn podkreśla, że odmowa nominacji sędziowskich była logicznym i legalnym krokiem.<br>Karol Nawrocki – jego zdaniem – wysłał jasny sygnał, że nie zamierza ustępować wobec nacisków rządu.</p><p>Pan prezydent sam powiedział: skorzystałem ze swojego prawa. To sygnał, że nie da sobie wejść na głowę. On ma silną osobowość i działa konsekwentnie</p><p>– ocenił.</p><p>Publicysta podkreśla jednak, że Nawrocki nie jest politykiem kierującym się logiką „wiecznego konfliktu”. Przypomina, że współpraca z MON w sprawie nominacji generalskich przebiegała poprawnie, bo – jak zaznacza –<br>„Kosiniak-Kamysz działał w granicach prawa i nie podrzucał kłód pod nogi prezydentowi”.</p><p>Nowa odsłona konfliktu o sądy</p><p>Ministerstwo Sprawiedliwości oczekuje uzasadnienia odmowy nominacji i sugeruje, że decyzja prezydenta otwiera nowy rozdział sporu z rządem. Gursztyn zwraca uwagę, że wbrew narracji Waldemara Żurka nie było realnej szansy, aby Karol Nawrocki podpisał listę, której nie podpisał wcześniej Andrzej Duda.</p><p>Publicysta dodaje, że to dopiero początek większej konfrontacji, bo rząd Tuska potrzebuje konfliktu.</p><p>Zakładam, że będzie eskalacja. Dla premiera Tuska to wygodne – nie ma sukcesów gospodarczych ani społecznych, więc konflikt z prezydentem staje się igrzyskiem</p><p>– mówił.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 09:01:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/33a8426f/e291857d.mp3" length="33476266" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1394</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zablokowaniu nominacji 46 sędziów stała się kolejnym frontem starcia z rządem Donalda Tuska. Piotr Gursztyn – publicysta, historyk i autor książki „Dlaczego Rosjanie są inni?”, mówi w Radiu Wnet, że nie jest to żaden „nowy etap”, lecz trwająca od pierwszych dni kadencji otwarta wojna polityczna.</p><p>Publicysta zauważa, że prezydent Nawrocki od początku mierzy się z próbami ograniczenia jego wpływu, m.in. poprzez blokowanie dostępu do informacji niejawnych dla Kancelarii Prezydenta. Ten konflikt – jak podkreśla – „toczy się od dawna, tylko opinia publiczna nie widziała całej skali”.</p><p>Gursztyn stawia tezę, że działania rządu wobec prezydenta powtarzają schemat znany z czasów Lecha Kaczyńskiego. Jak mówi:</p>„Rząd próbuje zwalczać prezydenta. Trochę na tej zasadzie, którą Donald Tusk miał przećwiczoną jeszcze w czasach Lecha Kaczyńskiego”.<p>Jednocześnie zaznacza, że obecny prezydent jest typem polityka, którego nie da się łatwo zdyskredytować:</p>„Te próby odzierania z godności odbijają się od Karola Nawrockiego. Donald Tusk jest politykiem z przeszłości, a Nawrocki raczej z przyszłości”.<p>„Prezydent korzysta ze swoich uprawnień. Nie da sobie wejść na głowę”</p><p>Gursztyn podkreśla, że odmowa nominacji sędziowskich była logicznym i legalnym krokiem.<br>Karol Nawrocki – jego zdaniem – wysłał jasny sygnał, że nie zamierza ustępować wobec nacisków rządu.</p><p>Pan prezydent sam powiedział: skorzystałem ze swojego prawa. To sygnał, że nie da sobie wejść na głowę. On ma silną osobowość i działa konsekwentnie</p><p>– ocenił.</p><p>Publicysta podkreśla jednak, że Nawrocki nie jest politykiem kierującym się logiką „wiecznego konfliktu”. Przypomina, że współpraca z MON w sprawie nominacji generalskich przebiegała poprawnie, bo – jak zaznacza –<br>„Kosiniak-Kamysz działał w granicach prawa i nie podrzucał kłód pod nogi prezydentowi”.</p><p>Nowa odsłona konfliktu o sądy</p><p>Ministerstwo Sprawiedliwości oczekuje uzasadnienia odmowy nominacji i sugeruje, że decyzja prezydenta otwiera nowy rozdział sporu z rządem. Gursztyn zwraca uwagę, że wbrew narracji Waldemara Żurka nie było realnej szansy, aby Karol Nawrocki podpisał listę, której nie podpisał wcześniej Andrzej Duda.</p><p>Publicysta dodaje, że to dopiero początek większej konfrontacji, bo rząd Tuska potrzebuje konfliktu.</p><p>Zakładam, że będzie eskalacja. Dla premiera Tuska to wygodne – nie ma sukcesów gospodarczych ani społecznych, więc konflikt z prezydentem staje się igrzyskiem</p><p>– mówił.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/33a8426f/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Najważniejsze wydarzenia z naszej historii najnowszej widzimy jego oczami - wspomnienie fotografa Erazma Ciołka</title>
      <itunes:episode>11958</itunes:episode>
      <podcast:episode>11958</podcast:episode>
      <itunes:title>Najważniejsze wydarzenia z naszej historii najnowszej widzimy jego oczami - wspomnienie fotografa Erazma Ciołka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0c2136cc-a99e-4717-b0a0-ee6e38c265c0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0fea25ba</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Trzynaście lat po śmierci Erazma Ciołka — jednego z najważniejszych polskich fotoreporterów dokumentujących działalność opozycji demokratycznej lat 80. — jego twórczość wciąż budzi emocje i wzruszenie. W rocznicę odejścia artysty w audycji radiowej wspominała go żona, <strong>Agata Ciołek</strong>, opowiadając o jego odwadze, pasji i niezwykłym spojrzeniu na świat.</p><p>Erazm Ciołek zasłynął zdjęciami, które stały się ikonami najnowszej historii Polski — m.in. fotografiami ze <strong>strajku w Stoczni Gdańskiej</strong> czy z <strong>pogrzebu Grzegorza Przemyka</strong>, gdzie uchwycił poruszający moment z księdzem Jerzym Popiełuszką i Barbarą Sadowską, matką zamordowanego maturzysty.</p><br>— <em>„Myśmy nazywali to zdjęcie Pietą, bo to była taka współczesna Pieta”</em> — wspominała Agata Ciołek.<p>Fotograf był świadkiem i kronikarzem przełomowych wydarzeń lat 80. — wchodził w sam środek demonstracji, by uchwycić emocje protestujących.</p>— <em>„On wchodził na rusztowania, na drzewa, żeby zrobić dobre zdjęcie. Ludzie mają wrażenie, że był wszędzie. No nie był wszędzie, choć pewno chciałby być”</em> — mówiła jego żona z uśmiechem.<p>Ciołek był także znany ze swojej niezwykłej precyzji i kadru doskonałego.</p>— <em>„On właściwie swoje zdjęcie jak robił, to już je kadrował. To było sto procent kadru. Nie trzeba było nic wycinać”</em> — dodaje Agata Ciołek.<p>Po 1989 roku fotograf stopniowo odsunął się od dokumentowania polityki. Jak opowiada jego żona, momentem przełomowym była sytuacja, gdy na jedno wydarzenie przyszło kilkudziesięciu fotografów.</p>— <em>„Wtedy mój mąż stwierdził, że już w tej chwili tylu jest ludzi, którzy fotografują politykę, że on może z tego zrezygnować”</em> — wspomina.<p>Pamięć o artyście jest jednak wciąż żywa. W 2007 roku otrzymał <strong>Laur Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich</strong>, a dziś jego imieniem przyznawana jest nagroda dla fotografii społecznie zaangażowanej.</p>— <em>„Jestem dumna, że młodzi fotoreporterzy dostają nagrodę imienia mojego męża — za to, że chcą widzieć świat swoimi oczami i dokumentować to, co naprawdę warte zapamiętania”</em> — mówi Agata Ciołek.<p>Na koniec rozmowy Pani Agata Ciołek wspomniała swoje ulubione zdjęcie wykonane przez męża — fotografię Jana Pawła II z pielgrzymki do Częstochowy:</p><br>— <em>„Ojciec Święty jest rozświetlony, dookoła czerń, a u dołu widać księży w świetle. To bardzo nastrojowe, piękne zdjęcie — tylko jego zarys świetlny”</em>.<p>Wspomnienie o Erazmie Ciołku to przypomnienie, że fotografia może być nie tylko sztuką, ale i świadectwem epoki. Po Erazmie Ciołku został zapis naszej najnowszej historii. I to jest coś, co zostanie na zawsze.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Trzynaście lat po śmierci Erazma Ciołka — jednego z najważniejszych polskich fotoreporterów dokumentujących działalność opozycji demokratycznej lat 80. — jego twórczość wciąż budzi emocje i wzruszenie. W rocznicę odejścia artysty w audycji radiowej wspominała go żona, <strong>Agata Ciołek</strong>, opowiadając o jego odwadze, pasji i niezwykłym spojrzeniu na świat.</p><p>Erazm Ciołek zasłynął zdjęciami, które stały się ikonami najnowszej historii Polski — m.in. fotografiami ze <strong>strajku w Stoczni Gdańskiej</strong> czy z <strong>pogrzebu Grzegorza Przemyka</strong>, gdzie uchwycił poruszający moment z księdzem Jerzym Popiełuszką i Barbarą Sadowską, matką zamordowanego maturzysty.</p><br>— <em>„Myśmy nazywali to zdjęcie Pietą, bo to była taka współczesna Pieta”</em> — wspominała Agata Ciołek.<p>Fotograf był świadkiem i kronikarzem przełomowych wydarzeń lat 80. — wchodził w sam środek demonstracji, by uchwycić emocje protestujących.</p>— <em>„On wchodził na rusztowania, na drzewa, żeby zrobić dobre zdjęcie. Ludzie mają wrażenie, że był wszędzie. No nie był wszędzie, choć pewno chciałby być”</em> — mówiła jego żona z uśmiechem.<p>Ciołek był także znany ze swojej niezwykłej precyzji i kadru doskonałego.</p>— <em>„On właściwie swoje zdjęcie jak robił, to już je kadrował. To było sto procent kadru. Nie trzeba było nic wycinać”</em> — dodaje Agata Ciołek.<p>Po 1989 roku fotograf stopniowo odsunął się od dokumentowania polityki. Jak opowiada jego żona, momentem przełomowym była sytuacja, gdy na jedno wydarzenie przyszło kilkudziesięciu fotografów.</p>— <em>„Wtedy mój mąż stwierdził, że już w tej chwili tylu jest ludzi, którzy fotografują politykę, że on może z tego zrezygnować”</em> — wspomina.<p>Pamięć o artyście jest jednak wciąż żywa. W 2007 roku otrzymał <strong>Laur Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich</strong>, a dziś jego imieniem przyznawana jest nagroda dla fotografii społecznie zaangażowanej.</p>— <em>„Jestem dumna, że młodzi fotoreporterzy dostają nagrodę imienia mojego męża — za to, że chcą widzieć świat swoimi oczami i dokumentować to, co naprawdę warte zapamiętania”</em> — mówi Agata Ciołek.<p>Na koniec rozmowy Pani Agata Ciołek wspomniała swoje ulubione zdjęcie wykonane przez męża — fotografię Jana Pawła II z pielgrzymki do Częstochowy:</p><br>— <em>„Ojciec Święty jest rozświetlony, dookoła czerń, a u dołu widać księży w świetle. To bardzo nastrojowe, piękne zdjęcie — tylko jego zarys świetlny”</em>.<p>Wspomnienie o Erazmie Ciołku to przypomnienie, że fotografia może być nie tylko sztuką, ale i świadectwem epoki. Po Erazmie Ciołku został zapis naszej najnowszej historii. I to jest coś, co zostanie na zawsze.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 08:38:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0fea25ba/1ca012b0.mp3" length="33990564" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>850</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Trzynaście lat po śmierci Erazma Ciołka — jednego z najważniejszych polskich fotoreporterów dokumentujących działalność opozycji demokratycznej lat 80. — jego twórczość wciąż budzi emocje i wzruszenie. W rocznicę odejścia artysty w audycji radiowej wspominała go żona, <strong>Agata Ciołek</strong>, opowiadając o jego odwadze, pasji i niezwykłym spojrzeniu na świat.</p><p>Erazm Ciołek zasłynął zdjęciami, które stały się ikonami najnowszej historii Polski — m.in. fotografiami ze <strong>strajku w Stoczni Gdańskiej</strong> czy z <strong>pogrzebu Grzegorza Przemyka</strong>, gdzie uchwycił poruszający moment z księdzem Jerzym Popiełuszką i Barbarą Sadowską, matką zamordowanego maturzysty.</p><br>— <em>„Myśmy nazywali to zdjęcie Pietą, bo to była taka współczesna Pieta”</em> — wspominała Agata Ciołek.<p>Fotograf był świadkiem i kronikarzem przełomowych wydarzeń lat 80. — wchodził w sam środek demonstracji, by uchwycić emocje protestujących.</p>— <em>„On wchodził na rusztowania, na drzewa, żeby zrobić dobre zdjęcie. Ludzie mają wrażenie, że był wszędzie. No nie był wszędzie, choć pewno chciałby być”</em> — mówiła jego żona z uśmiechem.<p>Ciołek był także znany ze swojej niezwykłej precyzji i kadru doskonałego.</p>— <em>„On właściwie swoje zdjęcie jak robił, to już je kadrował. To było sto procent kadru. Nie trzeba było nic wycinać”</em> — dodaje Agata Ciołek.<p>Po 1989 roku fotograf stopniowo odsunął się od dokumentowania polityki. Jak opowiada jego żona, momentem przełomowym była sytuacja, gdy na jedno wydarzenie przyszło kilkudziesięciu fotografów.</p>— <em>„Wtedy mój mąż stwierdził, że już w tej chwili tylu jest ludzi, którzy fotografują politykę, że on może z tego zrezygnować”</em> — wspomina.<p>Pamięć o artyście jest jednak wciąż żywa. W 2007 roku otrzymał <strong>Laur Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich</strong>, a dziś jego imieniem przyznawana jest nagroda dla fotografii społecznie zaangażowanej.</p>— <em>„Jestem dumna, że młodzi fotoreporterzy dostają nagrodę imienia mojego męża — za to, że chcą widzieć świat swoimi oczami i dokumentować to, co naprawdę warte zapamiętania”</em> — mówi Agata Ciołek.<p>Na koniec rozmowy Pani Agata Ciołek wspomniała swoje ulubione zdjęcie wykonane przez męża — fotografię Jana Pawła II z pielgrzymki do Częstochowy:</p><br>— <em>„Ojciec Święty jest rozświetlony, dookoła czerń, a u dołu widać księży w świetle. To bardzo nastrojowe, piękne zdjęcie — tylko jego zarys świetlny”</em>.<p>Wspomnienie o Erazmie Ciołku to przypomnienie, że fotografia może być nie tylko sztuką, ale i świadectwem epoki. Po Erazmie Ciołku został zapis naszej najnowszej historii. I to jest coś, co zostanie na zawsze.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Felieton Piotra Witta o uzdrowisku w Pirenejach</title>
      <itunes:episode>11957</itunes:episode>
      <podcast:episode>11957</podcast:episode>
      <itunes:title>Felieton Piotra Witta o uzdrowisku w Pirenejach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4896d848-47d4-405c-97c4-94bc236f20d6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/10c6a7cc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Słynne od czasów starożytnych wody siarkowe - to cel pobytu Piotra Witta w uzdrowisku Marii Amelii w Pirenejach. A w felietonie historie gruźlików, upadków hoteli, czy rozkwitu... domu publicznego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Słynne od czasów starożytnych wody siarkowe - to cel pobytu Piotra Witta w uzdrowisku Marii Amelii w Pirenejach. A w felietonie historie gruźlików, upadków hoteli, czy rozkwitu... domu publicznego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 08:21:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/10c6a7cc/65e89dfb.mp3" length="8547241" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>610</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Słynne od czasów starożytnych wody siarkowe - to cel pobytu Piotra Witta w uzdrowisku Marii Amelii w Pirenejach. A w felietonie historie gruźlików, upadków hoteli, czy rozkwitu... domu publicznego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Piszę bohaterów, którymi chciałbym być”. Marek Stokowski z Nagrodą Mackiewicza</title>
      <itunes:episode>11956</itunes:episode>
      <podcast:episode>11956</podcast:episode>
      <itunes:title>„Piszę bohaterów, którymi chciałbym być”. Marek Stokowski z Nagrodą Mackiewicza</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cd62d601-7342-48a8-8baf-7549121d65da</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/19d59964</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marek Stokowski, laureat tegorocznej Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza, przyjął wyróżnienie z wyraźnym wzruszeniem. Jak mówi, nagrody nie były czymś, do czego przywykł.</p><p>Mam 68 lat i pierwszy raz w życiu dostałem nagrodę literacką. To dla mnie ogromny zaszczyt, ale przede wszystkim impuls do pracy – taki zwrot energii</p><p>– podkreślił.</p><p>Nagrodzona powieść „Lotnicho” przenosi czytelnika w rok 1975. To czas, który łatwo dziś obrosnąć w sentymentalne klisze, ale Stokowski wyraźnie się od nich odcina.</p><p>To nie jest rozrzewniona podróż po PRL-u. To historia o dziewiętnastolatku, który musi sobie odpowiedzieć na pytanie, jak żyć. To powieść o dojrzewaniu, nie o systemie</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Bohaterowie wyruszają w tygodniową wędrówkę po północnej Polsce. Nieustannie coś ich zatrzymuje – a to ludzie, a to miejsca, a to sytuacje, które nagle odsłaniają im zupełnie nowe perspektywy. To właśnie te doświadczenia, jak mówi autor, stają się momentami formującymi na całe życie.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet Stokowski przywołał pojęcie „głębokiej Polski”, na wzór „głębokiej Francji” de Gaulle’a – Polski, której nie widać z wielkomiejskich salonów.</p><p>Moi bohaterowie spotykają ludzi potwornych – esbeków – ale też ludzi wspaniałych. Bez takich ludzi Polska by już nie istniała. To oni uczą, jak żyć</p><p>– podkreślił.</p><p>Stokowski zdradził też, że jego następna książka jest już na rynku. „Święty Leonard z pól” to opowieść nie o świętości, ale o odnajdywaniu sensu w pomaganiu innym.</p><p>To historia człowieka w moim wieku, który rozumie, że jeśli nie wyjdzie z domu, będzie staczał się ku śmierci. Ale gdy zaczyna pomagać ludziom – każdy dzień nabiera znaczenia</p><p>– mówi autor.</p><p>W jednym z osobistych wyznań przyznaje:</p><p>„Piszę teksty, żeby przeprosić za to, że sam taki nie jestem. Tworzę bohaterów, którymi chciałbym być”.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marek Stokowski, laureat tegorocznej Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza, przyjął wyróżnienie z wyraźnym wzruszeniem. Jak mówi, nagrody nie były czymś, do czego przywykł.</p><p>Mam 68 lat i pierwszy raz w życiu dostałem nagrodę literacką. To dla mnie ogromny zaszczyt, ale przede wszystkim impuls do pracy – taki zwrot energii</p><p>– podkreślił.</p><p>Nagrodzona powieść „Lotnicho” przenosi czytelnika w rok 1975. To czas, który łatwo dziś obrosnąć w sentymentalne klisze, ale Stokowski wyraźnie się od nich odcina.</p><p>To nie jest rozrzewniona podróż po PRL-u. To historia o dziewiętnastolatku, który musi sobie odpowiedzieć na pytanie, jak żyć. To powieść o dojrzewaniu, nie o systemie</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Bohaterowie wyruszają w tygodniową wędrówkę po północnej Polsce. Nieustannie coś ich zatrzymuje – a to ludzie, a to miejsca, a to sytuacje, które nagle odsłaniają im zupełnie nowe perspektywy. To właśnie te doświadczenia, jak mówi autor, stają się momentami formującymi na całe życie.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet Stokowski przywołał pojęcie „głębokiej Polski”, na wzór „głębokiej Francji” de Gaulle’a – Polski, której nie widać z wielkomiejskich salonów.</p><p>Moi bohaterowie spotykają ludzi potwornych – esbeków – ale też ludzi wspaniałych. Bez takich ludzi Polska by już nie istniała. To oni uczą, jak żyć</p><p>– podkreślił.</p><p>Stokowski zdradził też, że jego następna książka jest już na rynku. „Święty Leonard z pól” to opowieść nie o świętości, ale o odnajdywaniu sensu w pomaganiu innym.</p><p>To historia człowieka w moim wieku, który rozumie, że jeśli nie wyjdzie z domu, będzie staczał się ku śmierci. Ale gdy zaczyna pomagać ludziom – każdy dzień nabiera znaczenia</p><p>– mówi autor.</p><p>W jednym z osobistych wyznań przyznaje:</p><p>„Piszę teksty, żeby przeprosić za to, że sam taki nie jestem. Tworzę bohaterów, którymi chciałbym być”.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 07:47:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/19d59964/8f8e72c8.mp3" length="14579679" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>607</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marek Stokowski, laureat tegorocznej Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza, przyjął wyróżnienie z wyraźnym wzruszeniem. Jak mówi, nagrody nie były czymś, do czego przywykł.</p><p>Mam 68 lat i pierwszy raz w życiu dostałem nagrodę literacką. To dla mnie ogromny zaszczyt, ale przede wszystkim impuls do pracy – taki zwrot energii</p><p>– podkreślił.</p><p>Nagrodzona powieść „Lotnicho” przenosi czytelnika w rok 1975. To czas, który łatwo dziś obrosnąć w sentymentalne klisze, ale Stokowski wyraźnie się od nich odcina.</p><p>To nie jest rozrzewniona podróż po PRL-u. To historia o dziewiętnastolatku, który musi sobie odpowiedzieć na pytanie, jak żyć. To powieść o dojrzewaniu, nie o systemie</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Bohaterowie wyruszają w tygodniową wędrówkę po północnej Polsce. Nieustannie coś ich zatrzymuje – a to ludzie, a to miejsca, a to sytuacje, które nagle odsłaniają im zupełnie nowe perspektywy. To właśnie te doświadczenia, jak mówi autor, stają się momentami formującymi na całe życie.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet Stokowski przywołał pojęcie „głębokiej Polski”, na wzór „głębokiej Francji” de Gaulle’a – Polski, której nie widać z wielkomiejskich salonów.</p><p>Moi bohaterowie spotykają ludzi potwornych – esbeków – ale też ludzi wspaniałych. Bez takich ludzi Polska by już nie istniała. To oni uczą, jak żyć</p><p>– podkreślił.</p><p>Stokowski zdradził też, że jego następna książka jest już na rynku. „Święty Leonard z pól” to opowieść nie o świętości, ale o odnajdywaniu sensu w pomaganiu innym.</p><p>To historia człowieka w moim wieku, który rozumie, że jeśli nie wyjdzie z domu, będzie staczał się ku śmierci. Ale gdy zaczyna pomagać ludziom – każdy dzień nabiera znaczenia</p><p>– mówi autor.</p><p>W jednym z osobistych wyznań przyznaje:</p><p>„Piszę teksty, żeby przeprosić za to, że sam taki nie jestem. Tworzę bohaterów, którymi chciałbym być”.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/19d59964/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Dmytro Antoniuk: Ukraińcy oczekują realnego ukarania sprawców skandalu korupcyjnego</title>
      <itunes:episode>11955</itunes:episode>
      <podcast:episode>11955</podcast:episode>
      <itunes:title>Dmytro Antoniuk: Ukraińcy oczekują realnego ukarania sprawców skandalu korupcyjnego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">74fc1bc2-3731-40d7-8b61-beb50f6c5b45</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bf990a36</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk komentuje aferę korupcyjną ujawnioną na szczytach władzy w Kijowie. Chwali służby antykorupcyjne i nawołuje do surowych kar dla sprawców defraudacji</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk komentuje aferę korupcyjną ujawnioną na szczytach władzy w Kijowie. Chwali służby antykorupcyjne i nawołuje do surowych kar dla sprawców defraudacji</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 07:18:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bf990a36/11682147.mp3" length="8348375" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>595</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk komentuje aferę korupcyjną ujawnioną na szczytach władzy w Kijowie. Chwali służby antykorupcyjne i nawołuje do surowych kar dla sprawców defraudacji</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Antoni Macierewicz: Polska jest w sytuacji dramatycznej</title>
      <itunes:episode>11954</itunes:episode>
      <podcast:episode>11954</podcast:episode>
      <itunes:title>Antoni Macierewicz: Polska jest w sytuacji dramatycznej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">03d47e53-7177-4afe-8f57-b11b00d05dc7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e6deb054</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Antoni Macierewicz, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, rozpoczął rozmowę od mocnych słów o stanie państwa. Jak stwierdził, Polska znalazła się w sytuacji granicznej – politycznie, gospodarczo i moralnie.</p><p>Polska niestety jest w sytuacji dramatycznej, dlatego że jest prowadzony przez Donalda Tuska proces likwidacji nie tylko naszej gospodarki, nie tylko problemów wojskowych, nie tylko problemów społecznych, ale także istnienia państwa polskiego oraz ataku na polską tożsamość społeczną, tożsamość ludzką</p><p>– powiedział w Poranku Radia Wnet.</p><p>W dalszej części rozmowy tłumaczył, że – jego zdaniem – „atak na polską tożsamość” przybiera formę ideologicznej presji w szkołach i prób demoralizacji młodzieży, a zarazem masowej migracji, która ma rozbić wspólnotę narodową.</p><p>To, co próbuje się zrobić z dziećmi w szkołach, ta koncepcja demoralizacji dzieci, ma po prostu zniszczyć naszą ludzką tożsamość. A równocześnie doprowadzić do rozbicia społeczności polskiej przez migrację olbrzymią, która ma sprawić, żebyśmy nie mieli potencjału narodowego</p><p>– podkreślał.</p><p>Według Macierewicza, rząd Donalda Tuska realizuje politykę „w oparciu o układ niemiecki”, a w tle pozostaje – jak mówił – „ukryte uzależnienie od Rosji”.</p><p>Jeżeli służba kontrwywiadu wojskowego jest kierowana przez człowieka, który po roku 2010 współpracował z rosyjskimi służbami, realizował zadania, które były dla Rosji przewidywane i przez Rosję domagane, to jest sytuacja dramatyczna. To znaczy, że nasz aparat bezpieczeństwa jest przeniknięty wpływami obcego państwa</p><p>– ostrzegał.</p><p>O wojsku, które „traci siłę”</p><p>Były minister obrony skupił się również na kondycji armii. Jego zdaniem, mimo propagandowych zapewnień o modernizacji, faktycznie dochodzi do osłabienia struktur i ograniczania liczebności wojsk.</p><p>Wojska Obrony Terytorialnej, które w 2021 roku miały mieć już 53 tysiące żołnierzy, dzięki panu Błaszczakowi zostały zwiększone do 40 tysięcy, a teraz mają być zmniejszone do 37 tysięcy</p><p>– przypominał, wskazując na dane z posiedzenia Komisji Obrony Narodowej.</p><p>Polityk krytycznie ocenił także sposób finansowania zakupów zbrojeniowych.</p><p>Duża część tych pieniędzy, o których mówi rząd, to pożyczka z Unii Europejskiej, która ma być wykorzystana wyłącznie na zakup potencjału wojskowego od Niemiec. Krótko mówiąc: pieniądze, które pożyczamy, mają finansować potencjał niemiecki</p><p>– tłumaczył.</p><p>Wiceprezes PiS ostro wypowiedział się również o wicepremierze, ministrze obrony Władysławie Kosiniaku-Kamyszu.</p><p>To naprawdę człowiek bardzo zdolny językowo, potrafi w sposób łagodny i interesujący przekazywać pseudoinformacje. Ale robi coś dokładnie odwrotnego, niż mówi. On nie odgrywa żadnej roli, jeśli chodzi o wojsko. O wszystkim decyduje Donald Tusk</p><p>– ocenił były minister.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Antoni Macierewicz, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, rozpoczął rozmowę od mocnych słów o stanie państwa. Jak stwierdził, Polska znalazła się w sytuacji granicznej – politycznie, gospodarczo i moralnie.</p><p>Polska niestety jest w sytuacji dramatycznej, dlatego że jest prowadzony przez Donalda Tuska proces likwidacji nie tylko naszej gospodarki, nie tylko problemów wojskowych, nie tylko problemów społecznych, ale także istnienia państwa polskiego oraz ataku na polską tożsamość społeczną, tożsamość ludzką</p><p>– powiedział w Poranku Radia Wnet.</p><p>W dalszej części rozmowy tłumaczył, że – jego zdaniem – „atak na polską tożsamość” przybiera formę ideologicznej presji w szkołach i prób demoralizacji młodzieży, a zarazem masowej migracji, która ma rozbić wspólnotę narodową.</p><p>To, co próbuje się zrobić z dziećmi w szkołach, ta koncepcja demoralizacji dzieci, ma po prostu zniszczyć naszą ludzką tożsamość. A równocześnie doprowadzić do rozbicia społeczności polskiej przez migrację olbrzymią, która ma sprawić, żebyśmy nie mieli potencjału narodowego</p><p>– podkreślał.</p><p>Według Macierewicza, rząd Donalda Tuska realizuje politykę „w oparciu o układ niemiecki”, a w tle pozostaje – jak mówił – „ukryte uzależnienie od Rosji”.</p><p>Jeżeli służba kontrwywiadu wojskowego jest kierowana przez człowieka, który po roku 2010 współpracował z rosyjskimi służbami, realizował zadania, które były dla Rosji przewidywane i przez Rosję domagane, to jest sytuacja dramatyczna. To znaczy, że nasz aparat bezpieczeństwa jest przeniknięty wpływami obcego państwa</p><p>– ostrzegał.</p><p>O wojsku, które „traci siłę”</p><p>Były minister obrony skupił się również na kondycji armii. Jego zdaniem, mimo propagandowych zapewnień o modernizacji, faktycznie dochodzi do osłabienia struktur i ograniczania liczebności wojsk.</p><p>Wojska Obrony Terytorialnej, które w 2021 roku miały mieć już 53 tysiące żołnierzy, dzięki panu Błaszczakowi zostały zwiększone do 40 tysięcy, a teraz mają być zmniejszone do 37 tysięcy</p><p>– przypominał, wskazując na dane z posiedzenia Komisji Obrony Narodowej.</p><p>Polityk krytycznie ocenił także sposób finansowania zakupów zbrojeniowych.</p><p>Duża część tych pieniędzy, o których mówi rząd, to pożyczka z Unii Europejskiej, która ma być wykorzystana wyłącznie na zakup potencjału wojskowego od Niemiec. Krótko mówiąc: pieniądze, które pożyczamy, mają finansować potencjał niemiecki</p><p>– tłumaczył.</p><p>Wiceprezes PiS ostro wypowiedział się również o wicepremierze, ministrze obrony Władysławie Kosiniaku-Kamyszu.</p><p>To naprawdę człowiek bardzo zdolny językowo, potrafi w sposób łagodny i interesujący przekazywać pseudoinformacje. Ale robi coś dokładnie odwrotnego, niż mówi. On nie odgrywa żadnej roli, jeśli chodzi o wojsko. O wszystkim decyduje Donald Tusk</p><p>– ocenił były minister.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 07:12:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e6deb054/0bce575e.mp3" length="40867090" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1702</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Antoni Macierewicz, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, rozpoczął rozmowę od mocnych słów o stanie państwa. Jak stwierdził, Polska znalazła się w sytuacji granicznej – politycznie, gospodarczo i moralnie.</p><p>Polska niestety jest w sytuacji dramatycznej, dlatego że jest prowadzony przez Donalda Tuska proces likwidacji nie tylko naszej gospodarki, nie tylko problemów wojskowych, nie tylko problemów społecznych, ale także istnienia państwa polskiego oraz ataku na polską tożsamość społeczną, tożsamość ludzką</p><p>– powiedział w Poranku Radia Wnet.</p><p>W dalszej części rozmowy tłumaczył, że – jego zdaniem – „atak na polską tożsamość” przybiera formę ideologicznej presji w szkołach i prób demoralizacji młodzieży, a zarazem masowej migracji, która ma rozbić wspólnotę narodową.</p><p>To, co próbuje się zrobić z dziećmi w szkołach, ta koncepcja demoralizacji dzieci, ma po prostu zniszczyć naszą ludzką tożsamość. A równocześnie doprowadzić do rozbicia społeczności polskiej przez migrację olbrzymią, która ma sprawić, żebyśmy nie mieli potencjału narodowego</p><p>– podkreślał.</p><p>Według Macierewicza, rząd Donalda Tuska realizuje politykę „w oparciu o układ niemiecki”, a w tle pozostaje – jak mówił – „ukryte uzależnienie od Rosji”.</p><p>Jeżeli służba kontrwywiadu wojskowego jest kierowana przez człowieka, który po roku 2010 współpracował z rosyjskimi służbami, realizował zadania, które były dla Rosji przewidywane i przez Rosję domagane, to jest sytuacja dramatyczna. To znaczy, że nasz aparat bezpieczeństwa jest przeniknięty wpływami obcego państwa</p><p>– ostrzegał.</p><p>O wojsku, które „traci siłę”</p><p>Były minister obrony skupił się również na kondycji armii. Jego zdaniem, mimo propagandowych zapewnień o modernizacji, faktycznie dochodzi do osłabienia struktur i ograniczania liczebności wojsk.</p><p>Wojska Obrony Terytorialnej, które w 2021 roku miały mieć już 53 tysiące żołnierzy, dzięki panu Błaszczakowi zostały zwiększone do 40 tysięcy, a teraz mają być zmniejszone do 37 tysięcy</p><p>– przypominał, wskazując na dane z posiedzenia Komisji Obrony Narodowej.</p><p>Polityk krytycznie ocenił także sposób finansowania zakupów zbrojeniowych.</p><p>Duża część tych pieniędzy, o których mówi rząd, to pożyczka z Unii Europejskiej, która ma być wykorzystana wyłącznie na zakup potencjału wojskowego od Niemiec. Krótko mówiąc: pieniądze, które pożyczamy, mają finansować potencjał niemiecki</p><p>– tłumaczył.</p><p>Wiceprezes PiS ostro wypowiedział się również o wicepremierze, ministrze obrony Władysławie Kosiniaku-Kamyszu.</p><p>To naprawdę człowiek bardzo zdolny językowo, potrafi w sposób łagodny i interesujący przekazywać pseudoinformacje. Ale robi coś dokładnie odwrotnego, niż mówi. On nie odgrywa żadnej roli, jeśli chodzi o wojsko. O wszystkim decyduje Donald Tusk</p><p>– ocenił były minister.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e6deb054/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Jak Bóg da, teraz będzie pokój”. Relacja korespondenta Radia Wnet z Damaszku</title>
      <itunes:episode>11953</itunes:episode>
      <podcast:episode>11953</podcast:episode>
      <itunes:title>„Jak Bóg da, teraz będzie pokój”. Relacja korespondenta Radia Wnet z Damaszku</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f446b234-9e11-45af-9a48-26f1d070b1e0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7b2bdff1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W swojej relacji z Damaszku Mikołaj Murkociński opisał poranek spędzony na targu Bzurjeh – jednym z najstarszych i najbardziej malowniczych suków stolicy.</p><p>Postanowiłem się dziś przenieść właśnie na ten suk Bzurjeh. To mój ulubiony – można tu kupić przyprawy, słodycze, a nawet medycynę alternatywną. Dachy są kryte jeszcze oryginalnym poszyciem z XIX wieku, a na nim – dziury po kulach z czasów rewolty w latach 20.</p><p>– relacjonował reporter.</p><p>Dodał, że wciąż można tam znaleźć czynne łaźnie tureckie i meczet el-Bzurjeh. Wspomniał też o pałacu Azema – spalonym przez Francuzów podczas powstania przeciw mandatowi francuskiemu.</p><p>To miejsce wciąż żyje historią. Pałac Azema został wtedy spalony, a ślady rewolty pozostały także na tych dachach nade mną. To jedno z najpiękniejszych miejsc na Starym Mieście w Damaszku</p><p>– opowiadał Murkociński.</p><p>Później dziennikarz opowiedział o wizycie na obrzeżach Damaszku, gdzie nadal odczuwalne są napięcia po wojnie domowej.</p><p>Pojechałem tam, żeby zobaczyć szkołę prowadzoną przez siostry Szarytki. Zbudowały ją w 2006 roku, a podczas wojny została całkowicie zniszczona. Odbudowano ją, ale w kwietniu tego roku znów doszło tam do starć między miastami zamieszkanymi odpowiednio przez Druzów i Sunnitów</p><p>– mówił.</p><p>Siostra dyrektorka pokazywała mi świeże ślady po kulach. Mówiła, że przed 2011 rokiem mogła jechać tam nawet o 23:00 i czuła się bezpiecznie. Dziś Sunnici i Druzowie patrzą na siostry z nieufnością. Ich sytuacja jest trudna, a w szkole uczy się ponad tysiąc dzieci – w większości chrześcijańskich, których rodziny uciekły z innych regionów Syrii</p><p>– opisywał.</p><p>Murkociński zapowiadał kolejne wywiady ze swojej podróży. Jak mówił, w czwartek o godz. 14 na antenie Radia Wnet będzie emisja jednego z nich. Dziennikarz spotka się również z aktywistą humanitarnym, który opowie o Syrii po grudniu 2024 roku. Potem być może z Syryjczykiem mówiącym po polsku. W weekend rusza na północ.</p><p>Mikołaj Murkociński zakończył rozmowę stwierdzeniem, że rozmowy z oficjalnymi syryjskimi instytucjami są trudne.</p><p>Wysłałem prośbę do Ministerstwa Informacji. Tutaj wszystko jest centralnie zarządzane. Dziś spróbuję umówić się z instytucją odpowiedzialną za muzea i dziedzictwo – bo Syria to wielka skarbnica światowego dziedzictwa. Zobaczymy, co z tego wyjdzie</p><p>– relacjonował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W swojej relacji z Damaszku Mikołaj Murkociński opisał poranek spędzony na targu Bzurjeh – jednym z najstarszych i najbardziej malowniczych suków stolicy.</p><p>Postanowiłem się dziś przenieść właśnie na ten suk Bzurjeh. To mój ulubiony – można tu kupić przyprawy, słodycze, a nawet medycynę alternatywną. Dachy są kryte jeszcze oryginalnym poszyciem z XIX wieku, a na nim – dziury po kulach z czasów rewolty w latach 20.</p><p>– relacjonował reporter.</p><p>Dodał, że wciąż można tam znaleźć czynne łaźnie tureckie i meczet el-Bzurjeh. Wspomniał też o pałacu Azema – spalonym przez Francuzów podczas powstania przeciw mandatowi francuskiemu.</p><p>To miejsce wciąż żyje historią. Pałac Azema został wtedy spalony, a ślady rewolty pozostały także na tych dachach nade mną. To jedno z najpiękniejszych miejsc na Starym Mieście w Damaszku</p><p>– opowiadał Murkociński.</p><p>Później dziennikarz opowiedział o wizycie na obrzeżach Damaszku, gdzie nadal odczuwalne są napięcia po wojnie domowej.</p><p>Pojechałem tam, żeby zobaczyć szkołę prowadzoną przez siostry Szarytki. Zbudowały ją w 2006 roku, a podczas wojny została całkowicie zniszczona. Odbudowano ją, ale w kwietniu tego roku znów doszło tam do starć między miastami zamieszkanymi odpowiednio przez Druzów i Sunnitów</p><p>– mówił.</p><p>Siostra dyrektorka pokazywała mi świeże ślady po kulach. Mówiła, że przed 2011 rokiem mogła jechać tam nawet o 23:00 i czuła się bezpiecznie. Dziś Sunnici i Druzowie patrzą na siostry z nieufnością. Ich sytuacja jest trudna, a w szkole uczy się ponad tysiąc dzieci – w większości chrześcijańskich, których rodziny uciekły z innych regionów Syrii</p><p>– opisywał.</p><p>Murkociński zapowiadał kolejne wywiady ze swojej podróży. Jak mówił, w czwartek o godz. 14 na antenie Radia Wnet będzie emisja jednego z nich. Dziennikarz spotka się również z aktywistą humanitarnym, który opowie o Syrii po grudniu 2024 roku. Potem być może z Syryjczykiem mówiącym po polsku. W weekend rusza na północ.</p><p>Mikołaj Murkociński zakończył rozmowę stwierdzeniem, że rozmowy z oficjalnymi syryjskimi instytucjami są trudne.</p><p>Wysłałem prośbę do Ministerstwa Informacji. Tutaj wszystko jest centralnie zarządzane. Dziś spróbuję umówić się z instytucją odpowiedzialną za muzea i dziedzictwo – bo Syria to wielka skarbnica światowego dziedzictwa. Zobaczymy, co z tego wyjdzie</p><p>– relacjonował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 06:24:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7b2bdff1/c4df60cf.mp3" length="20868626" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>869</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W swojej relacji z Damaszku Mikołaj Murkociński opisał poranek spędzony na targu Bzurjeh – jednym z najstarszych i najbardziej malowniczych suków stolicy.</p><p>Postanowiłem się dziś przenieść właśnie na ten suk Bzurjeh. To mój ulubiony – można tu kupić przyprawy, słodycze, a nawet medycynę alternatywną. Dachy są kryte jeszcze oryginalnym poszyciem z XIX wieku, a na nim – dziury po kulach z czasów rewolty w latach 20.</p><p>– relacjonował reporter.</p><p>Dodał, że wciąż można tam znaleźć czynne łaźnie tureckie i meczet el-Bzurjeh. Wspomniał też o pałacu Azema – spalonym przez Francuzów podczas powstania przeciw mandatowi francuskiemu.</p><p>To miejsce wciąż żyje historią. Pałac Azema został wtedy spalony, a ślady rewolty pozostały także na tych dachach nade mną. To jedno z najpiękniejszych miejsc na Starym Mieście w Damaszku</p><p>– opowiadał Murkociński.</p><p>Później dziennikarz opowiedział o wizycie na obrzeżach Damaszku, gdzie nadal odczuwalne są napięcia po wojnie domowej.</p><p>Pojechałem tam, żeby zobaczyć szkołę prowadzoną przez siostry Szarytki. Zbudowały ją w 2006 roku, a podczas wojny została całkowicie zniszczona. Odbudowano ją, ale w kwietniu tego roku znów doszło tam do starć między miastami zamieszkanymi odpowiednio przez Druzów i Sunnitów</p><p>– mówił.</p><p>Siostra dyrektorka pokazywała mi świeże ślady po kulach. Mówiła, że przed 2011 rokiem mogła jechać tam nawet o 23:00 i czuła się bezpiecznie. Dziś Sunnici i Druzowie patrzą na siostry z nieufnością. Ich sytuacja jest trudna, a w szkole uczy się ponad tysiąc dzieci – w większości chrześcijańskich, których rodziny uciekły z innych regionów Syrii</p><p>– opisywał.</p><p>Murkociński zapowiadał kolejne wywiady ze swojej podróży. Jak mówił, w czwartek o godz. 14 na antenie Radia Wnet będzie emisja jednego z nich. Dziennikarz spotka się również z aktywistą humanitarnym, który opowie o Syrii po grudniu 2024 roku. Potem być może z Syryjczykiem mówiącym po polsku. W weekend rusza na północ.</p><p>Mikołaj Murkociński zakończył rozmowę stwierdzeniem, że rozmowy z oficjalnymi syryjskimi instytucjami są trudne.</p><p>Wysłałem prośbę do Ministerstwa Informacji. Tutaj wszystko jest centralnie zarządzane. Dziś spróbuję umówić się z instytucją odpowiedzialną za muzea i dziedzictwo – bo Syria to wielka skarbnica światowego dziedzictwa. Zobaczymy, co z tego wyjdzie</p><p>– relacjonował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/7b2bdff1/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Ziobro i Romanowski na Węgrzech. Relacja Janusza Życzkowskiego</title>
      <itunes:episode>11952</itunes:episode>
      <podcast:episode>11952</podcast:episode>
      <itunes:title>Ziobro i Romanowski na Węgrzech. Relacja Janusza Życzkowskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d0f74f4c-5bdc-4ec0-b63b-78394fb73229</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6f9142cf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski przebywają na Węgrzech; polscy prokuratorzy chcą zatrzymania i aresztowania tych polityków, którym zarzucono nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości.</p><p>Janusz Życzkowski, dziennikarz Telewizji Republika, który przebywa w Budapeszcie, w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim opowiadał o swoim spotkaniu ze Zbigniewem Ziobrą, które odbyło się 11 listopada przy pomniku generała Józefa Bema – postaci symbolicznej dla polsko-węgierskiej przyjaźni.</p><p>Rozmawiałem ze Zbigniewem Ziobrą właśnie tam, przy pomniku Bema. To miejsce ważne dla Węgrów, ale i dla nas. Pytałem go, jakie ma plany po decyzji Sejmu. Odpowiadał spokojnie, że będzie czekał na rozwój wydarzeń.</p><p>– relacjonował Życzkowski.</p><p>Były minister sprawiedliwości miał zadeklarować gotowość do współpracy z prokuraturą, proponując przesłuchanie za pośrednictwem konsulatu.</p><p>On albo jego pełnomocnik złożył oświadczenie, że jest gotów stawić się w konsulacie i odpowiadać na pytania prokuratora. Wskazał dwa miejsca – Budapeszt i Brukselę</p><p>– mówił dziennikarz oceniając, że gdyby podał tylko Budapeszt, natychmiast zarzucono by mu, że ucieka do Orbána. A on tym ruchem pokazał, że nie boi się również Brukseli. To dobrze przemyślany gest – politycznie i wizerunkowo<br>– ocenił.</p><p>Jak relacjonował Życzkowski, stan zdrowia byłego ministra jest poważny, choć sam Ziobro stara się to bagatelizować.</p><p>Mamy do czynienia z osobą bardzo nadwątlonego zdrowia. On sam nie chce tego przesadnie akcentować, bo wie, że przeciwnicy cynicznie to wykorzystują. Ale widać po nim, że jest zmęczony i osłabiony. Jednocześnie zachowuje polityczną odporność – jest w polityce ponad dwadzieścia lat i wie, że to kolejny etap tej drogi</p><p>– mówił reporter.</p><p>Powiedział, że nie zamierza uczestniczyć w politycznym cyrku, który próbują rozkręcać Donald Tusk czy Waldemar Żurek. Nie chce brać udziału w spektaklu, który ma go zniszczyć w oczach opinii publicznej</p><p>– dodał.</p><p>Węgierska stolica stała się również tymczasowym miejscem pobytu dla Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości i najbliższego współpracownika Ziobry.</p><p>Minister Romanowski jest tutaj od roku, więc musiał sobie ułożyć życie. Ma mieszkanie, działa, jest aktywny. Zbigniew Ziobro jest w Budapeszcie od tygodnia. Spotykaliśmy się w centrum, więc nie wiem, jak wygląda jego codzienność, ale widać, że obaj planują tu pozostać dłużej</p><p>– relacjonował Życzkowski.</p><p>Dziennikarz wskazał, że z Budapesztu może rozpocząć się nowa faza działań politycznych i medialnych byłych ministrów.</p><p>Myślę, że obecność obu ministrów tutaj nie jest przypadkowa. To punkt wyjścia do ofensywy informacyjnej i prawnej. Już widzimy pierwsze kroki – minister Romanowski złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Waldemara Żurka, dotyczące jego kontaktów z hiszpańskim dziennikarzem</p><p>– przekazał reporter.</p><p>To bardzo interesujący wątek. Widzieliśmy wczoraj Żurka, który reagował nerwowo na pytania. Odcinał się, zaprzeczał, ale pojawiały się sprzeczności. W dojrzałych demokracjach, jeśli na ministra sprawiedliwości pada taki cień, często kończy się to dymisją. Tutaj opinia publiczna ma prawo wiedzieć wszystko, a minister powinien odpowiadać, a nie straszyć dziennikarzy pozwami</p><p>– komentował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski przebywają na Węgrzech; polscy prokuratorzy chcą zatrzymania i aresztowania tych polityków, którym zarzucono nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości.</p><p>Janusz Życzkowski, dziennikarz Telewizji Republika, który przebywa w Budapeszcie, w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim opowiadał o swoim spotkaniu ze Zbigniewem Ziobrą, które odbyło się 11 listopada przy pomniku generała Józefa Bema – postaci symbolicznej dla polsko-węgierskiej przyjaźni.</p><p>Rozmawiałem ze Zbigniewem Ziobrą właśnie tam, przy pomniku Bema. To miejsce ważne dla Węgrów, ale i dla nas. Pytałem go, jakie ma plany po decyzji Sejmu. Odpowiadał spokojnie, że będzie czekał na rozwój wydarzeń.</p><p>– relacjonował Życzkowski.</p><p>Były minister sprawiedliwości miał zadeklarować gotowość do współpracy z prokuraturą, proponując przesłuchanie za pośrednictwem konsulatu.</p><p>On albo jego pełnomocnik złożył oświadczenie, że jest gotów stawić się w konsulacie i odpowiadać na pytania prokuratora. Wskazał dwa miejsca – Budapeszt i Brukselę</p><p>– mówił dziennikarz oceniając, że gdyby podał tylko Budapeszt, natychmiast zarzucono by mu, że ucieka do Orbána. A on tym ruchem pokazał, że nie boi się również Brukseli. To dobrze przemyślany gest – politycznie i wizerunkowo<br>– ocenił.</p><p>Jak relacjonował Życzkowski, stan zdrowia byłego ministra jest poważny, choć sam Ziobro stara się to bagatelizować.</p><p>Mamy do czynienia z osobą bardzo nadwątlonego zdrowia. On sam nie chce tego przesadnie akcentować, bo wie, że przeciwnicy cynicznie to wykorzystują. Ale widać po nim, że jest zmęczony i osłabiony. Jednocześnie zachowuje polityczną odporność – jest w polityce ponad dwadzieścia lat i wie, że to kolejny etap tej drogi</p><p>– mówił reporter.</p><p>Powiedział, że nie zamierza uczestniczyć w politycznym cyrku, który próbują rozkręcać Donald Tusk czy Waldemar Żurek. Nie chce brać udziału w spektaklu, który ma go zniszczyć w oczach opinii publicznej</p><p>– dodał.</p><p>Węgierska stolica stała się również tymczasowym miejscem pobytu dla Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości i najbliższego współpracownika Ziobry.</p><p>Minister Romanowski jest tutaj od roku, więc musiał sobie ułożyć życie. Ma mieszkanie, działa, jest aktywny. Zbigniew Ziobro jest w Budapeszcie od tygodnia. Spotykaliśmy się w centrum, więc nie wiem, jak wygląda jego codzienność, ale widać, że obaj planują tu pozostać dłużej</p><p>– relacjonował Życzkowski.</p><p>Dziennikarz wskazał, że z Budapesztu może rozpocząć się nowa faza działań politycznych i medialnych byłych ministrów.</p><p>Myślę, że obecność obu ministrów tutaj nie jest przypadkowa. To punkt wyjścia do ofensywy informacyjnej i prawnej. Już widzimy pierwsze kroki – minister Romanowski złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Waldemara Żurka, dotyczące jego kontaktów z hiszpańskim dziennikarzem</p><p>– przekazał reporter.</p><p>To bardzo interesujący wątek. Widzieliśmy wczoraj Żurka, który reagował nerwowo na pytania. Odcinał się, zaprzeczał, ale pojawiały się sprzeczności. W dojrzałych demokracjach, jeśli na ministra sprawiedliwości pada taki cień, często kończy się to dymisją. Tutaj opinia publiczna ma prawo wiedzieć wszystko, a minister powinien odpowiadać, a nie straszyć dziennikarzy pozwami</p><p>– komentował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 13 Nov 2025 06:03:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6f9142cf/ccf9a819.mp3" length="16423432" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>683</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski przebywają na Węgrzech; polscy prokuratorzy chcą zatrzymania i aresztowania tych polityków, którym zarzucono nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości.</p><p>Janusz Życzkowski, dziennikarz Telewizji Republika, który przebywa w Budapeszcie, w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim opowiadał o swoim spotkaniu ze Zbigniewem Ziobrą, które odbyło się 11 listopada przy pomniku generała Józefa Bema – postaci symbolicznej dla polsko-węgierskiej przyjaźni.</p><p>Rozmawiałem ze Zbigniewem Ziobrą właśnie tam, przy pomniku Bema. To miejsce ważne dla Węgrów, ale i dla nas. Pytałem go, jakie ma plany po decyzji Sejmu. Odpowiadał spokojnie, że będzie czekał na rozwój wydarzeń.</p><p>– relacjonował Życzkowski.</p><p>Były minister sprawiedliwości miał zadeklarować gotowość do współpracy z prokuraturą, proponując przesłuchanie za pośrednictwem konsulatu.</p><p>On albo jego pełnomocnik złożył oświadczenie, że jest gotów stawić się w konsulacie i odpowiadać na pytania prokuratora. Wskazał dwa miejsca – Budapeszt i Brukselę</p><p>– mówił dziennikarz oceniając, że gdyby podał tylko Budapeszt, natychmiast zarzucono by mu, że ucieka do Orbána. A on tym ruchem pokazał, że nie boi się również Brukseli. To dobrze przemyślany gest – politycznie i wizerunkowo<br>– ocenił.</p><p>Jak relacjonował Życzkowski, stan zdrowia byłego ministra jest poważny, choć sam Ziobro stara się to bagatelizować.</p><p>Mamy do czynienia z osobą bardzo nadwątlonego zdrowia. On sam nie chce tego przesadnie akcentować, bo wie, że przeciwnicy cynicznie to wykorzystują. Ale widać po nim, że jest zmęczony i osłabiony. Jednocześnie zachowuje polityczną odporność – jest w polityce ponad dwadzieścia lat i wie, że to kolejny etap tej drogi</p><p>– mówił reporter.</p><p>Powiedział, że nie zamierza uczestniczyć w politycznym cyrku, który próbują rozkręcać Donald Tusk czy Waldemar Żurek. Nie chce brać udziału w spektaklu, który ma go zniszczyć w oczach opinii publicznej</p><p>– dodał.</p><p>Węgierska stolica stała się również tymczasowym miejscem pobytu dla Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości i najbliższego współpracownika Ziobry.</p><p>Minister Romanowski jest tutaj od roku, więc musiał sobie ułożyć życie. Ma mieszkanie, działa, jest aktywny. Zbigniew Ziobro jest w Budapeszcie od tygodnia. Spotykaliśmy się w centrum, więc nie wiem, jak wygląda jego codzienność, ale widać, że obaj planują tu pozostać dłużej</p><p>– relacjonował Życzkowski.</p><p>Dziennikarz wskazał, że z Budapesztu może rozpocząć się nowa faza działań politycznych i medialnych byłych ministrów.</p><p>Myślę, że obecność obu ministrów tutaj nie jest przypadkowa. To punkt wyjścia do ofensywy informacyjnej i prawnej. Już widzimy pierwsze kroki – minister Romanowski złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Waldemara Żurka, dotyczące jego kontaktów z hiszpańskim dziennikarzem</p><p>– przekazał reporter.</p><p>To bardzo interesujący wątek. Widzieliśmy wczoraj Żurka, który reagował nerwowo na pytania. Odcinał się, zaprzeczał, ale pojawiały się sprzeczności. W dojrzałych demokracjach, jeśli na ministra sprawiedliwości pada taki cień, często kończy się to dymisją. Tutaj opinia publiczna ma prawo wiedzieć wszystko, a minister powinien odpowiadać, a nie straszyć dziennikarzy pozwami</p><p>– komentował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/6f9142cf/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy: wybory w Iraku, Al-Szara w Waszyngtonie, przyszłość Sahary Zachodniej</title>
      <itunes:episode>11951</itunes:episode>
      <podcast:episode>11951</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy: wybory w Iraku, Al-Szara w Waszyngtonie, przyszłość Sahary Zachodniej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">534bf2ae-62fa-4fdc-90bf-3a86cece6ba7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/34a4cc32</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet analiza znaczenia wizyty prezydenta Syrii Ahmeda Al-Szary w Białym Domu, a także rozmowa z dr. Michałem Lipą w ZOOMie na Afrykę. Zaprasza Mikołaj Murkociński!</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet analiza znaczenia wizyty prezydenta Syrii Ahmeda Al-Szary w Białym Domu, a także rozmowa z dr. Michałem Lipą w ZOOMie na Afrykę. Zaprasza Mikołaj Murkociński!</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 18:03:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/34a4cc32/fafb64da.mp3" length="54972077" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1718</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet analiza znaczenia wizyty prezydenta Syrii Ahmeda Al-Szary w Białym Domu, a także rozmowa z dr. Michałem Lipą w ZOOMie na Afrykę. Zaprasza Mikołaj Murkociński!</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Nielegalne kasyna i patocelebryci. „To są miliardy wyprowadzane z Polski”</title>
      <itunes:episode>11950</itunes:episode>
      <podcast:episode>11950</podcast:episode>
      <itunes:title>Nielegalne kasyna i patocelebryci. „To są miliardy wyprowadzane z Polski”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3e262121-6c65-436a-b0c1-65444084c00f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/07a5000d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Grzegorz Maksel, influencer i działacz społeczny, alarmuje, że proceder nielegalnych kasyn internetowych osiągnął skalę, której politycy nie chcą dostrzegać. Zwraca uwagę, że wiele z tych firm działa formalnie z Malty, ale faktycznie kieruje swoje oferty do polskich użytkowników – w tym do nieletnich.</p><p>Statystyki nie kłamią. Choćby jedna strona internetowa osiąga przychody rzędu siedmiu miliardów złotych, a czysty zarobek to miliard. Te pieniądze nie pochodzą z drzew – to dzieci i nastolatkowie wpłacają pieniądze na czysty hazard</p><p>– mówi Maksel.</p><p>Według niego proceder ten odbywa się przy milczącej zgodzie państwa, zaś “ludzie z obecnego rządu nie wykazują euforii, żeby się tym zająć”. Jak dodaje, zarobki osób promujących te kasyna są gigantyczne.</p><p>Na Malcie tak zwani kasyniarze z Polski zarabiają od kilkudziesięciu tysięcy do nawet dwóch milionów złotych miesięcznie. O tym się nie mówi</p><p>– dodaje.</p><p>Maksel podkreśla, że reklama zagranicznych kasyn skierowana do polskich odbiorców jest nielegalna.</p><p>Polskie prawo jasno mówi, że jeśli oferta hazardowa jest kierowana do polskich użytkowników, to bez koncesji jest to działanie nielegalne. A przecież ci ludzie promują się w polskich mediach, w polskim internecie</p><p>– tłumaczy.</p><p>Działacz społeczny przyznaje, że politycy wolą milczeć.</p><p>Zajmują się medialnymi sprawami, ściganiem chorego człowieka, zamiast przestępcami, którzy wyprowadzają miliardy. Czym zagraża społeczeństwu były minister Ziobro, a czym zagrażają patostreamerzy i influencerzy?</p><p>– pyta retorycznie.</p><p>Jego zdaniem, problem ma też ogromny wymiar społeczny.</p><p>Nawet 10 procent dzieci w Polsce może być uzależnionych od hazardu. To każde dziesiąte dziecko. A my się łudzimy, że to tylko gry komputerowe</p><p>– podkreśla Maksel.</p><p>Jak zapowiada, posłowie z opozycji – Republikanie i PiS – mają złożyć interpelacje do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, domagając się informacji o działaniach prokuratury wobec internetowych kasyn.</p><p>To nie są błahostki. To miliardy uciekające z Polski, a przy okazji dramat tysięcy rodzin. Dzieci, które wpadają w uzależnienie, a politycy udają, że problem nie istnieje</p><p>– podsumowuje Grzegorz Maksel.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Grzegorz Maksel, influencer i działacz społeczny, alarmuje, że proceder nielegalnych kasyn internetowych osiągnął skalę, której politycy nie chcą dostrzegać. Zwraca uwagę, że wiele z tych firm działa formalnie z Malty, ale faktycznie kieruje swoje oferty do polskich użytkowników – w tym do nieletnich.</p><p>Statystyki nie kłamią. Choćby jedna strona internetowa osiąga przychody rzędu siedmiu miliardów złotych, a czysty zarobek to miliard. Te pieniądze nie pochodzą z drzew – to dzieci i nastolatkowie wpłacają pieniądze na czysty hazard</p><p>– mówi Maksel.</p><p>Według niego proceder ten odbywa się przy milczącej zgodzie państwa, zaś “ludzie z obecnego rządu nie wykazują euforii, żeby się tym zająć”. Jak dodaje, zarobki osób promujących te kasyna są gigantyczne.</p><p>Na Malcie tak zwani kasyniarze z Polski zarabiają od kilkudziesięciu tysięcy do nawet dwóch milionów złotych miesięcznie. O tym się nie mówi</p><p>– dodaje.</p><p>Maksel podkreśla, że reklama zagranicznych kasyn skierowana do polskich odbiorców jest nielegalna.</p><p>Polskie prawo jasno mówi, że jeśli oferta hazardowa jest kierowana do polskich użytkowników, to bez koncesji jest to działanie nielegalne. A przecież ci ludzie promują się w polskich mediach, w polskim internecie</p><p>– tłumaczy.</p><p>Działacz społeczny przyznaje, że politycy wolą milczeć.</p><p>Zajmują się medialnymi sprawami, ściganiem chorego człowieka, zamiast przestępcami, którzy wyprowadzają miliardy. Czym zagraża społeczeństwu były minister Ziobro, a czym zagrażają patostreamerzy i influencerzy?</p><p>– pyta retorycznie.</p><p>Jego zdaniem, problem ma też ogromny wymiar społeczny.</p><p>Nawet 10 procent dzieci w Polsce może być uzależnionych od hazardu. To każde dziesiąte dziecko. A my się łudzimy, że to tylko gry komputerowe</p><p>– podkreśla Maksel.</p><p>Jak zapowiada, posłowie z opozycji – Republikanie i PiS – mają złożyć interpelacje do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, domagając się informacji o działaniach prokuratury wobec internetowych kasyn.</p><p>To nie są błahostki. To miliardy uciekające z Polski, a przy okazji dramat tysięcy rodzin. Dzieci, które wpadają w uzależnienie, a politycy udają, że problem nie istnieje</p><p>– podsumowuje Grzegorz Maksel.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 16:05:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/07a5000d/1c19b9af.mp3" length="17497037" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>728</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Grzegorz Maksel, influencer i działacz społeczny, alarmuje, że proceder nielegalnych kasyn internetowych osiągnął skalę, której politycy nie chcą dostrzegać. Zwraca uwagę, że wiele z tych firm działa formalnie z Malty, ale faktycznie kieruje swoje oferty do polskich użytkowników – w tym do nieletnich.</p><p>Statystyki nie kłamią. Choćby jedna strona internetowa osiąga przychody rzędu siedmiu miliardów złotych, a czysty zarobek to miliard. Te pieniądze nie pochodzą z drzew – to dzieci i nastolatkowie wpłacają pieniądze na czysty hazard</p><p>– mówi Maksel.</p><p>Według niego proceder ten odbywa się przy milczącej zgodzie państwa, zaś “ludzie z obecnego rządu nie wykazują euforii, żeby się tym zająć”. Jak dodaje, zarobki osób promujących te kasyna są gigantyczne.</p><p>Na Malcie tak zwani kasyniarze z Polski zarabiają od kilkudziesięciu tysięcy do nawet dwóch milionów złotych miesięcznie. O tym się nie mówi</p><p>– dodaje.</p><p>Maksel podkreśla, że reklama zagranicznych kasyn skierowana do polskich odbiorców jest nielegalna.</p><p>Polskie prawo jasno mówi, że jeśli oferta hazardowa jest kierowana do polskich użytkowników, to bez koncesji jest to działanie nielegalne. A przecież ci ludzie promują się w polskich mediach, w polskim internecie</p><p>– tłumaczy.</p><p>Działacz społeczny przyznaje, że politycy wolą milczeć.</p><p>Zajmują się medialnymi sprawami, ściganiem chorego człowieka, zamiast przestępcami, którzy wyprowadzają miliardy. Czym zagraża społeczeństwu były minister Ziobro, a czym zagrażają patostreamerzy i influencerzy?</p><p>– pyta retorycznie.</p><p>Jego zdaniem, problem ma też ogromny wymiar społeczny.</p><p>Nawet 10 procent dzieci w Polsce może być uzależnionych od hazardu. To każde dziesiąte dziecko. A my się łudzimy, że to tylko gry komputerowe</p><p>– podkreśla Maksel.</p><p>Jak zapowiada, posłowie z opozycji – Republikanie i PiS – mają złożyć interpelacje do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, domagając się informacji o działaniach prokuratury wobec internetowych kasyn.</p><p>To nie są błahostki. To miliardy uciekające z Polski, a przy okazji dramat tysięcy rodzin. Dzieci, które wpadają w uzależnienie, a politycy udają, że problem nie istnieje</p><p>– podsumowuje Grzegorz Maksel.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/07a5000d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Zaczynają się układać pewne klocki”</title>
      <itunes:episode>11949</itunes:episode>
      <podcast:episode>11949</podcast:episode>
      <itunes:title>„Zaczynają się układać pewne klocki”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d8a0d697-7608-4022-bb0f-aed178616ce5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a2ad64f2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Korupcja na Ukrainie</p><p>Na Ukrainie wybuchła największa afera korupcyjna od początku rządów Wołodymyra Zełenskiego – poinformował Wojciech Konończuk, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich. Jak przekazał, Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) prowadzi działania w sprawie korupcji w państwowym koncernie energetycznym Energoatom, którego roczny dochód sięga 4,8 miliarda dolarów.</p><p>Z ustaleń NABU wynika, że grupa urzędników wymuszała na podwykonawcach łapówki sięgające 15 procent wartości kontraktów, wyprowadzając ze spółki co najmniej 100 milionów dolarów. Przeszukania objęły m.in. mieszkania Hermana Hałuszczenki – obecnego ministra sprawiedliwości, a do niedawna ministra energetyki, oraz Timura Mindycza – bliskiego przyjaciela Zełenskiego, który, jak informują ukraińskie media, kilka godzin przed przeszukaniami wyjechał z kraju i przebywa obecnie w Warszawie.</p><p>Konończuk przypomniał, że już od miesięcy trwał konflikt między ośrodkiem prezydenckim a NABU, a w lipcu władze próbowały ograniczyć niezależność agencji. „Władze przegrały ważną bitwę” – napisał. Dodał, że afera ma potencjał, by mocno osłabić pozycję Zełenskiego.</p><p>„Widzimy, jak klocki zaczynają się układać”</p><p>Sprawę skomentowała w Radiu Wnet Gabriela Masztafiak, publicystka specjalizująca się w tematyce międzynarodowej.</p>Na temat tej sprawy wiemy, że w tym momencie właściwie zaczynają układać nam się pewne klocki, o których dyskutowaliśmy już pojedynczo od jakiegoś czasu<p>– mówiła.</p><p>Przypomniała, że już w lipcu ubiegłego roku na Ukrainie wybuchły protesty po tym, jak prezydent Zełenski próbował ograniczyć kompetencje Narodowego Biura Antykorupcyjnego.</p>Wówczas wybuchły ogromne protesty w kraju. Prezydent dostatecznie się z tej decyzji wycofał<p>– zaznaczyła.</p><p>Według Masztafiak, obecna afera pokazuje, jak bardzo służby antykorupcyjne zagrażają ludziom z najwyższego szczebla władzy.</p><p>W sprawie Energoatomu doszło do przeszukań m.in. mieszkania Hermana Hałuszczenki, który jest urzędującym ministrem sprawiedliwości, a do sierpnia był ministrem energetyki. Wśród przeszukiwanych osób jest też Timur Mindicz, jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Zełenskiego. Co ciekawe, kilka godzin przed przeszukaniem wyjechał z Ukrainy</p><p>– relacjonowała.</p><p>„Zełenski w kryzysie przywództwa”</p><p>Masztafiak wskazała, że afera Energoatomu wpisuje się w szerszy kryzys polityczny i przywódczy prezydenta Zełenskiego.</p>Prezydent Wołodymyr Zełenski niewątpliwie od dawna jest już w dość głębokim kryzysie przywództwa w swoim własnym kraju<p>– oceniła.</p><p>Zwróciła uwagę, że wojna, trwająca od lutego 2022 roku, nadszarpnęła nie tylko wizerunkiem Zełenskiego, ale też jego otoczenia.</p><p>Nie wiemy, jak do końca wyglądały przepływy finansowe motywowane wsparciem Ukrainy – finansowym, militarnym, odbudową kraju. Ale już od jakiegoś czasu słyszymy o tym, że generał Walerij Załużny, obecny ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii, ostrzy sobie zęby na stanowisko prezydenta</p><p>– powiedziała.</p>Załużny miał już uruchomić nieformalną kampanię, uformować sztab, który buduje jego wizerunek jako silnego i przyszłego przywódcy Ukrainy<p>– dodała Masztafiak.</p><p>Zaznaczyła jednak, że zmiana władzy w czasie wojny byłaby dla Ukrainy niezwykle trudna.</p>To, w jakim stanie znajduje się kraj, ten opłakany stan regionów, wyzwania gospodarcze i polityczne – to wszystko sprawia, że nawet ci, którzy myślą o władzy, mogą nie być na to gotowi. To decyzje, które nie zawsze politycznie się opłacają<p>– podsumowała.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Korupcja na Ukrainie</p><p>Na Ukrainie wybuchła największa afera korupcyjna od początku rządów Wołodymyra Zełenskiego – poinformował Wojciech Konończuk, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich. Jak przekazał, Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) prowadzi działania w sprawie korupcji w państwowym koncernie energetycznym Energoatom, którego roczny dochód sięga 4,8 miliarda dolarów.</p><p>Z ustaleń NABU wynika, że grupa urzędników wymuszała na podwykonawcach łapówki sięgające 15 procent wartości kontraktów, wyprowadzając ze spółki co najmniej 100 milionów dolarów. Przeszukania objęły m.in. mieszkania Hermana Hałuszczenki – obecnego ministra sprawiedliwości, a do niedawna ministra energetyki, oraz Timura Mindycza – bliskiego przyjaciela Zełenskiego, który, jak informują ukraińskie media, kilka godzin przed przeszukaniami wyjechał z kraju i przebywa obecnie w Warszawie.</p><p>Konończuk przypomniał, że już od miesięcy trwał konflikt między ośrodkiem prezydenckim a NABU, a w lipcu władze próbowały ograniczyć niezależność agencji. „Władze przegrały ważną bitwę” – napisał. Dodał, że afera ma potencjał, by mocno osłabić pozycję Zełenskiego.</p><p>„Widzimy, jak klocki zaczynają się układać”</p><p>Sprawę skomentowała w Radiu Wnet Gabriela Masztafiak, publicystka specjalizująca się w tematyce międzynarodowej.</p>Na temat tej sprawy wiemy, że w tym momencie właściwie zaczynają układać nam się pewne klocki, o których dyskutowaliśmy już pojedynczo od jakiegoś czasu<p>– mówiła.</p><p>Przypomniała, że już w lipcu ubiegłego roku na Ukrainie wybuchły protesty po tym, jak prezydent Zełenski próbował ograniczyć kompetencje Narodowego Biura Antykorupcyjnego.</p>Wówczas wybuchły ogromne protesty w kraju. Prezydent dostatecznie się z tej decyzji wycofał<p>– zaznaczyła.</p><p>Według Masztafiak, obecna afera pokazuje, jak bardzo służby antykorupcyjne zagrażają ludziom z najwyższego szczebla władzy.</p><p>W sprawie Energoatomu doszło do przeszukań m.in. mieszkania Hermana Hałuszczenki, który jest urzędującym ministrem sprawiedliwości, a do sierpnia był ministrem energetyki. Wśród przeszukiwanych osób jest też Timur Mindicz, jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Zełenskiego. Co ciekawe, kilka godzin przed przeszukaniem wyjechał z Ukrainy</p><p>– relacjonowała.</p><p>„Zełenski w kryzysie przywództwa”</p><p>Masztafiak wskazała, że afera Energoatomu wpisuje się w szerszy kryzys polityczny i przywódczy prezydenta Zełenskiego.</p>Prezydent Wołodymyr Zełenski niewątpliwie od dawna jest już w dość głębokim kryzysie przywództwa w swoim własnym kraju<p>– oceniła.</p><p>Zwróciła uwagę, że wojna, trwająca od lutego 2022 roku, nadszarpnęła nie tylko wizerunkiem Zełenskiego, ale też jego otoczenia.</p><p>Nie wiemy, jak do końca wyglądały przepływy finansowe motywowane wsparciem Ukrainy – finansowym, militarnym, odbudową kraju. Ale już od jakiegoś czasu słyszymy o tym, że generał Walerij Załużny, obecny ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii, ostrzy sobie zęby na stanowisko prezydenta</p><p>– powiedziała.</p>Załużny miał już uruchomić nieformalną kampanię, uformować sztab, który buduje jego wizerunek jako silnego i przyszłego przywódcy Ukrainy<p>– dodała Masztafiak.</p><p>Zaznaczyła jednak, że zmiana władzy w czasie wojny byłaby dla Ukrainy niezwykle trudna.</p>To, w jakim stanie znajduje się kraj, ten opłakany stan regionów, wyzwania gospodarcze i polityczne – to wszystko sprawia, że nawet ci, którzy myślą o władzy, mogą nie być na to gotowi. To decyzje, które nie zawsze politycznie się opłacają<p>– podsumowała.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 15:43:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a2ad64f2/14fbb80d.mp3" length="19543408" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>813</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Korupcja na Ukrainie</p><p>Na Ukrainie wybuchła największa afera korupcyjna od początku rządów Wołodymyra Zełenskiego – poinformował Wojciech Konończuk, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich. Jak przekazał, Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) prowadzi działania w sprawie korupcji w państwowym koncernie energetycznym Energoatom, którego roczny dochód sięga 4,8 miliarda dolarów.</p><p>Z ustaleń NABU wynika, że grupa urzędników wymuszała na podwykonawcach łapówki sięgające 15 procent wartości kontraktów, wyprowadzając ze spółki co najmniej 100 milionów dolarów. Przeszukania objęły m.in. mieszkania Hermana Hałuszczenki – obecnego ministra sprawiedliwości, a do niedawna ministra energetyki, oraz Timura Mindycza – bliskiego przyjaciela Zełenskiego, który, jak informują ukraińskie media, kilka godzin przed przeszukaniami wyjechał z kraju i przebywa obecnie w Warszawie.</p><p>Konończuk przypomniał, że już od miesięcy trwał konflikt między ośrodkiem prezydenckim a NABU, a w lipcu władze próbowały ograniczyć niezależność agencji. „Władze przegrały ważną bitwę” – napisał. Dodał, że afera ma potencjał, by mocno osłabić pozycję Zełenskiego.</p><p>„Widzimy, jak klocki zaczynają się układać”</p><p>Sprawę skomentowała w Radiu Wnet Gabriela Masztafiak, publicystka specjalizująca się w tematyce międzynarodowej.</p>Na temat tej sprawy wiemy, że w tym momencie właściwie zaczynają układać nam się pewne klocki, o których dyskutowaliśmy już pojedynczo od jakiegoś czasu<p>– mówiła.</p><p>Przypomniała, że już w lipcu ubiegłego roku na Ukrainie wybuchły protesty po tym, jak prezydent Zełenski próbował ograniczyć kompetencje Narodowego Biura Antykorupcyjnego.</p>Wówczas wybuchły ogromne protesty w kraju. Prezydent dostatecznie się z tej decyzji wycofał<p>– zaznaczyła.</p><p>Według Masztafiak, obecna afera pokazuje, jak bardzo służby antykorupcyjne zagrażają ludziom z najwyższego szczebla władzy.</p><p>W sprawie Energoatomu doszło do przeszukań m.in. mieszkania Hermana Hałuszczenki, który jest urzędującym ministrem sprawiedliwości, a do sierpnia był ministrem energetyki. Wśród przeszukiwanych osób jest też Timur Mindicz, jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Zełenskiego. Co ciekawe, kilka godzin przed przeszukaniem wyjechał z Ukrainy</p><p>– relacjonowała.</p><p>„Zełenski w kryzysie przywództwa”</p><p>Masztafiak wskazała, że afera Energoatomu wpisuje się w szerszy kryzys polityczny i przywódczy prezydenta Zełenskiego.</p>Prezydent Wołodymyr Zełenski niewątpliwie od dawna jest już w dość głębokim kryzysie przywództwa w swoim własnym kraju<p>– oceniła.</p><p>Zwróciła uwagę, że wojna, trwająca od lutego 2022 roku, nadszarpnęła nie tylko wizerunkiem Zełenskiego, ale też jego otoczenia.</p><p>Nie wiemy, jak do końca wyglądały przepływy finansowe motywowane wsparciem Ukrainy – finansowym, militarnym, odbudową kraju. Ale już od jakiegoś czasu słyszymy o tym, że generał Walerij Załużny, obecny ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii, ostrzy sobie zęby na stanowisko prezydenta</p><p>– powiedziała.</p>Załużny miał już uruchomić nieformalną kampanię, uformować sztab, który buduje jego wizerunek jako silnego i przyszłego przywódcy Ukrainy<p>– dodała Masztafiak.</p><p>Zaznaczyła jednak, że zmiana władzy w czasie wojny byłaby dla Ukrainy niezwykle trudna.</p>To, w jakim stanie znajduje się kraj, ten opłakany stan regionów, wyzwania gospodarcze i polityczne – to wszystko sprawia, że nawet ci, którzy myślą o władzy, mogą nie być na to gotowi. To decyzje, które nie zawsze politycznie się opłacają<p>– podsumowała.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/a2ad64f2/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>"Uśmiechnięci" stanęli po stronie rzekomych neosędziów - drwi konstytucjonalista dr Oskar Kida</title>
      <itunes:episode>11948</itunes:episode>
      <podcast:episode>11948</podcast:episode>
      <itunes:title>"Uśmiechnięci" stanęli po stronie rzekomych neosędziów - drwi konstytucjonalista dr Oskar Kida</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">756397ed-bbb2-45f4-870d-d7b2a72915da</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8734a026</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Specjalista prawa konstytucyjnego dr Oskar Kida zauważa paradoksalne, sprzeczne reakcje przedstawicieli obozu rządowego na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odmowie powołania 46 sędziów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Specjalista prawa konstytucyjnego dr Oskar Kida zauważa paradoksalne, sprzeczne reakcje przedstawicieli obozu rządowego na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odmowie powołania 46 sędziów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 15:33:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8734a026/cac3eff4.mp3" length="17525631" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1251</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Specjalista prawa konstytucyjnego dr Oskar Kida zauważa paradoksalne, sprzeczne reakcje przedstawicieli obozu rządowego na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odmowie powołania 46 sędziów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Karol Nawrocki, sędziowie, KRS</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 10.11.2025 r.: Światełko dla Cmentarza Janowskiego</title>
      <itunes:episode>12167</itunes:episode>
      <podcast:episode>12167</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 10.11.2025 r.: Światełko dla Cmentarza Janowskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2e345ddc-4f5b-4c8b-8d3f-fabfcd7baef5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8064f520</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Zbigniew Pakasz, wiceprezes Towarzystwa "Zabytek":</strong></p><p>Płytę nagrobną, którą myśmy zrobili, przygotowaliśmy 3,5 roku. Oczywiście te koszty są wysokie. Na początku kupiliśmy piaskowiec, który leżał z 1,5 roku, zanim go obrobiono. Fundatorem tego nagrobka jest Konsulat Generalny RP we Lwowie.</p><p><strong>Kamil Stefan Woźniak (prezes oddziału krakowskiego Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich):</strong></p><p>W tym roku  nasza kwesta była rekordowa. Kwestowaliśmy przez dwa dni, 1 i 2 listopada. Bło ponad 70 wolontariuszy na czterech cmentarzach. Kwestowaliśmy tak samo jak w tamtym roku na Cmentarzu Rakowickim, na Cmentarzu Batowickim, Podgórskim oraz na Salwatorze. Warto wspomnieć, że kwestowali nie tylko nasi członkowie, nie tylko członkowie towarzystwa. Tak naprawdę, proporcjonalnie,  członków towarzystwa było najmniej. Pomagało nam bardzo dużo wolontariuszy, sympatyków, miłośników Lwowa, jak sama nasza nazwa wskazuje. Ale przede wszystkim trzeba też podziękować młodzieży. Przede wszystkim zawsze możemy liczyć na wsparcie krakowskiej drużyny Orląt im. Antosia Petrykiewicza, razem z ich dowódcą panem Bartoszem Wołkowskim. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Zbigniew Pakasz, wiceprezes Towarzystwa "Zabytek":</strong></p><p>Płytę nagrobną, którą myśmy zrobili, przygotowaliśmy 3,5 roku. Oczywiście te koszty są wysokie. Na początku kupiliśmy piaskowiec, który leżał z 1,5 roku, zanim go obrobiono. Fundatorem tego nagrobka jest Konsulat Generalny RP we Lwowie.</p><p><strong>Kamil Stefan Woźniak (prezes oddziału krakowskiego Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich):</strong></p><p>W tym roku  nasza kwesta była rekordowa. Kwestowaliśmy przez dwa dni, 1 i 2 listopada. Bło ponad 70 wolontariuszy na czterech cmentarzach. Kwestowaliśmy tak samo jak w tamtym roku na Cmentarzu Rakowickim, na Cmentarzu Batowickim, Podgórskim oraz na Salwatorze. Warto wspomnieć, że kwestowali nie tylko nasi członkowie, nie tylko członkowie towarzystwa. Tak naprawdę, proporcjonalnie,  członków towarzystwa było najmniej. Pomagało nam bardzo dużo wolontariuszy, sympatyków, miłośników Lwowa, jak sama nasza nazwa wskazuje. Ale przede wszystkim trzeba też podziękować młodzieży. Przede wszystkim zawsze możemy liczyć na wsparcie krakowskiej drużyny Orląt im. Antosia Petrykiewicza, razem z ich dowódcą panem Bartoszem Wołkowskim. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 15:11:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8064f520/400bdf61.mp3" length="35058176" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1747</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Zbigniew Pakasz, wiceprezes Towarzystwa "Zabytek":</strong></p><p>Płytę nagrobną, którą myśmy zrobili, przygotowaliśmy 3,5 roku. Oczywiście te koszty są wysokie. Na początku kupiliśmy piaskowiec, który leżał z 1,5 roku, zanim go obrobiono. Fundatorem tego nagrobka jest Konsulat Generalny RP we Lwowie.</p><p><strong>Kamil Stefan Woźniak (prezes oddziału krakowskiego Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich):</strong></p><p>W tym roku  nasza kwesta była rekordowa. Kwestowaliśmy przez dwa dni, 1 i 2 listopada. Bło ponad 70 wolontariuszy na czterech cmentarzach. Kwestowaliśmy tak samo jak w tamtym roku na Cmentarzu Rakowickim, na Cmentarzu Batowickim, Podgórskim oraz na Salwatorze. Warto wspomnieć, że kwestowali nie tylko nasi członkowie, nie tylko członkowie towarzystwa. Tak naprawdę, proporcjonalnie,  członków towarzystwa było najmniej. Pomagało nam bardzo dużo wolontariuszy, sympatyków, miłośników Lwowa, jak sama nasza nazwa wskazuje. Ale przede wszystkim trzeba też podziękować młodzieży. Przede wszystkim zawsze możemy liczyć na wsparcie krakowskiej drużyny Orląt im. Antosia Petrykiewicza, razem z ich dowódcą panem Bartoszem Wołkowskim. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Radny: Tusk przyrównał się do Piłsudskiego. Jego hipokryzja przekracza wszelkie granice</title>
      <itunes:episode>11947</itunes:episode>
      <podcast:episode>11947</podcast:episode>
      <itunes:title>Radny: Tusk przyrównał się do Piłsudskiego. Jego hipokryzja przekracza wszelkie granice</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0e93cdb7-c91f-4ac1-a00c-b60053605745</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2576615e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Radny Aleksander Jankowski na antenie Radia Wnet mówił o gdańskich obchodach Narodowego Święta Niepodległości, w których uczestniczył premier Donald Tusk. Zdaniem samorządowca z Prawa i Sprawiedliwości, wizyta szefa rządu na Pomorzu miała wymiar polityczny i symboliczny – była, jak określił, „ucieczką od Warszawy”.</p><p>Miasto Gdańsk obchodziło wczoraj swoje święto w ramach tzw. Parady Niepodległości. Ja przyznam szczerze, że nigdy nie podobała mi się ta nazwa, bo ewidentnie nawiązuje do Parady Równości. Są Marsze Niepodległości i tak powinno się to nazywać</p><p>– mówił radny.</p><p>Jego zdaniem wystąpienie premiera w Gdańsku było zaplanowaną kontrą wobec warszawskich obchodów państwowych.</p><p>To była zaplanowana i zamierzona rejterada z Warszawy. Patrząc na przemówienie pana prezydenta Karola Nawrockiego, nie dziwię się, że Donald Tusk nie chciał być obecny na oficjalnych uroczystościach. Wolał przyjechać do Gdańska, gdzie wszyscy się do niego uśmiechali, gdzie był wśród swoich, swojego politycznego zaplecza<br>– ocenił.</p><p>„Porównywanie się do Piłsudskiego to pycha i małostkowość”</p><p>Najwięcej emocji wśród komentatorów wywołały słowa Donalda Tuska, w których premier odniósł się do krytyki swojej osoby, przywołując przykład marszałka Józefa Piłsudskiego. Aleksander Jankowski nie krył oburzenia.</p><p>Pan Donald Tusk zawsze zaskakuje. Tym razem bardzo zaskoczył mnie tym, że przyrównuje się do Piłsudskiego, nawiązując, że przecież i na Piłsudskiego mówiono, że był niemieckim agentem. To jest pycha i małostkowość na najwyższym poziomie</p><p>– ocenił.</p><p>Radny wskazał również, że w jego ocenie premier mówi jedno, a robi drugie.</p><p>W sytuacji, w której wszyscy widzimy nagonkę na opozycję, ściganie chociażby ciężko chorego ministra Ziobry, pan Donald Tusk ma czelność mówić o tym, że wszyscy powinniśmy być zjednoczeni, że Polak ma być dla Polaka. Hipokryzja tego człowieka przekracza wszelkie granice czegokolwiek</p><p>– powiedział w Radiu Wnet.</p><p>To, co mówi i jak się zachowuje, pokazuje, że to człowiek całkowicie wyzuty z honoru i poczucia patriotyzmu. Pan marszałek Piłsudski, do którego się porównuje, wysiadł na przystanku Niepodległość. Pan premier niestety nawet w Brukseli nie był w stanie wysiąść z pociągu Niemcy</p><p>– dodał.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Radny Aleksander Jankowski na antenie Radia Wnet mówił o gdańskich obchodach Narodowego Święta Niepodległości, w których uczestniczył premier Donald Tusk. Zdaniem samorządowca z Prawa i Sprawiedliwości, wizyta szefa rządu na Pomorzu miała wymiar polityczny i symboliczny – była, jak określił, „ucieczką od Warszawy”.</p><p>Miasto Gdańsk obchodziło wczoraj swoje święto w ramach tzw. Parady Niepodległości. Ja przyznam szczerze, że nigdy nie podobała mi się ta nazwa, bo ewidentnie nawiązuje do Parady Równości. Są Marsze Niepodległości i tak powinno się to nazywać</p><p>– mówił radny.</p><p>Jego zdaniem wystąpienie premiera w Gdańsku było zaplanowaną kontrą wobec warszawskich obchodów państwowych.</p><p>To była zaplanowana i zamierzona rejterada z Warszawy. Patrząc na przemówienie pana prezydenta Karola Nawrockiego, nie dziwię się, że Donald Tusk nie chciał być obecny na oficjalnych uroczystościach. Wolał przyjechać do Gdańska, gdzie wszyscy się do niego uśmiechali, gdzie był wśród swoich, swojego politycznego zaplecza<br>– ocenił.</p><p>„Porównywanie się do Piłsudskiego to pycha i małostkowość”</p><p>Najwięcej emocji wśród komentatorów wywołały słowa Donalda Tuska, w których premier odniósł się do krytyki swojej osoby, przywołując przykład marszałka Józefa Piłsudskiego. Aleksander Jankowski nie krył oburzenia.</p><p>Pan Donald Tusk zawsze zaskakuje. Tym razem bardzo zaskoczył mnie tym, że przyrównuje się do Piłsudskiego, nawiązując, że przecież i na Piłsudskiego mówiono, że był niemieckim agentem. To jest pycha i małostkowość na najwyższym poziomie</p><p>– ocenił.</p><p>Radny wskazał również, że w jego ocenie premier mówi jedno, a robi drugie.</p><p>W sytuacji, w której wszyscy widzimy nagonkę na opozycję, ściganie chociażby ciężko chorego ministra Ziobry, pan Donald Tusk ma czelność mówić o tym, że wszyscy powinniśmy być zjednoczeni, że Polak ma być dla Polaka. Hipokryzja tego człowieka przekracza wszelkie granice czegokolwiek</p><p>– powiedział w Radiu Wnet.</p><p>To, co mówi i jak się zachowuje, pokazuje, że to człowiek całkowicie wyzuty z honoru i poczucia patriotyzmu. Pan marszałek Piłsudski, do którego się porównuje, wysiadł na przystanku Niepodległość. Pan premier niestety nawet w Brukseli nie był w stanie wysiąść z pociągu Niemcy</p><p>– dodał.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 15:08:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2576615e/565027d2.mp3" length="16487538" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>686</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Radny Aleksander Jankowski na antenie Radia Wnet mówił o gdańskich obchodach Narodowego Święta Niepodległości, w których uczestniczył premier Donald Tusk. Zdaniem samorządowca z Prawa i Sprawiedliwości, wizyta szefa rządu na Pomorzu miała wymiar polityczny i symboliczny – była, jak określił, „ucieczką od Warszawy”.</p><p>Miasto Gdańsk obchodziło wczoraj swoje święto w ramach tzw. Parady Niepodległości. Ja przyznam szczerze, że nigdy nie podobała mi się ta nazwa, bo ewidentnie nawiązuje do Parady Równości. Są Marsze Niepodległości i tak powinno się to nazywać</p><p>– mówił radny.</p><p>Jego zdaniem wystąpienie premiera w Gdańsku było zaplanowaną kontrą wobec warszawskich obchodów państwowych.</p><p>To była zaplanowana i zamierzona rejterada z Warszawy. Patrząc na przemówienie pana prezydenta Karola Nawrockiego, nie dziwię się, że Donald Tusk nie chciał być obecny na oficjalnych uroczystościach. Wolał przyjechać do Gdańska, gdzie wszyscy się do niego uśmiechali, gdzie był wśród swoich, swojego politycznego zaplecza<br>– ocenił.</p><p>„Porównywanie się do Piłsudskiego to pycha i małostkowość”</p><p>Najwięcej emocji wśród komentatorów wywołały słowa Donalda Tuska, w których premier odniósł się do krytyki swojej osoby, przywołując przykład marszałka Józefa Piłsudskiego. Aleksander Jankowski nie krył oburzenia.</p><p>Pan Donald Tusk zawsze zaskakuje. Tym razem bardzo zaskoczył mnie tym, że przyrównuje się do Piłsudskiego, nawiązując, że przecież i na Piłsudskiego mówiono, że był niemieckim agentem. To jest pycha i małostkowość na najwyższym poziomie</p><p>– ocenił.</p><p>Radny wskazał również, że w jego ocenie premier mówi jedno, a robi drugie.</p><p>W sytuacji, w której wszyscy widzimy nagonkę na opozycję, ściganie chociażby ciężko chorego ministra Ziobry, pan Donald Tusk ma czelność mówić o tym, że wszyscy powinniśmy być zjednoczeni, że Polak ma być dla Polaka. Hipokryzja tego człowieka przekracza wszelkie granice czegokolwiek</p><p>– powiedział w Radiu Wnet.</p><p>To, co mówi i jak się zachowuje, pokazuje, że to człowiek całkowicie wyzuty z honoru i poczucia patriotyzmu. Pan marszałek Piłsudski, do którego się porównuje, wysiadł na przystanku Niepodległość. Pan premier niestety nawet w Brukseli nie był w stanie wysiąść z pociągu Niemcy</p><p>– dodał.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2576615e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Charytatywnie w Brwinowie, muzycznie w Kopenhadze i patriotycznie w Sulejówku — Cała naprzód 12.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11946</itunes:episode>
      <podcast:episode>11946</podcast:episode>
      <itunes:title>Charytatywnie w Brwinowie, muzycznie w Kopenhadze i patriotycznie w Sulejówku — Cała naprzód 12.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">849d60fd-80b5-42d5-89ca-24643f564be6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ad5cdfca</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na początku audycji zdzwaniamy się z <strong>Basią Tomaszewską </strong>(zespół shama), która zaprasza słuchaczy na koncerty w ramach najbliższej trasy po Polsce. Grupa wystąpi w powiększonym składzie i w najbliższych tygodniach odwiedzi Wrocław, Katowice, Kraków, Sopot i Warszawę. Następnie rozmawiamy z <strong>Ewą Gołębiewską</strong>, która mówi o działalności Stowarzyszenia Ponad Miedzą. Organizacja od 4 lat pomaga osobom w ubóstwie i kryzysie bezdomności, poprzez organizowanie darmowych stołówek, a także zbiórek odzieży i żywności. Łączymy się też z Aleksandrą Raczyńską, artystką występującą pod nazwą Almadera. Dziś ma miejsce premiera jej debiutanckiej płyty <em>Serenity</em>. Wokalistka opowiada o trwającej 10 lat pracy nad albumem, inspiracjach i symbolice. Na koniec słuchamy rozmowy z <strong>dr</strong> <strong>Jadwigą Rodowicz-Czechowską</strong>, byłą Ambasadorką RP w Japonii i autorką opracowania krytycznego notatek Inazō Nitobe, japońskiego dyplomaty i pracownika Ligi Narodów w latach 1922-1926. Wokół tej pozycji, zatytułowanej <em>Poznacie w nas rasę zrozumiałą. Co Inazō Nitobe pisał o Polsce i Polakach</em>, Konrad Mędrzecki rozmawiał z autorką w Święto Niepodleglości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na początku audycji zdzwaniamy się z <strong>Basią Tomaszewską </strong>(zespół shama), która zaprasza słuchaczy na koncerty w ramach najbliższej trasy po Polsce. Grupa wystąpi w powiększonym składzie i w najbliższych tygodniach odwiedzi Wrocław, Katowice, Kraków, Sopot i Warszawę. Następnie rozmawiamy z <strong>Ewą Gołębiewską</strong>, która mówi o działalności Stowarzyszenia Ponad Miedzą. Organizacja od 4 lat pomaga osobom w ubóstwie i kryzysie bezdomności, poprzez organizowanie darmowych stołówek, a także zbiórek odzieży i żywności. Łączymy się też z Aleksandrą Raczyńską, artystką występującą pod nazwą Almadera. Dziś ma miejsce premiera jej debiutanckiej płyty <em>Serenity</em>. Wokalistka opowiada o trwającej 10 lat pracy nad albumem, inspiracjach i symbolice. Na koniec słuchamy rozmowy z <strong>dr</strong> <strong>Jadwigą Rodowicz-Czechowską</strong>, byłą Ambasadorką RP w Japonii i autorką opracowania krytycznego notatek Inazō Nitobe, japońskiego dyplomaty i pracownika Ligi Narodów w latach 1922-1926. Wokół tej pozycji, zatytułowanej <em>Poznacie w nas rasę zrozumiałą. Co Inazō Nitobe pisał o Polsce i Polakach</em>, Konrad Mędrzecki rozmawiał z autorką w Święto Niepodleglości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 15:03:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ad5cdfca/2cbb216a.mp3" length="44656872" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2790</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na początku audycji zdzwaniamy się z <strong>Basią Tomaszewską </strong>(zespół shama), która zaprasza słuchaczy na koncerty w ramach najbliższej trasy po Polsce. Grupa wystąpi w powiększonym składzie i w najbliższych tygodniach odwiedzi Wrocław, Katowice, Kraków, Sopot i Warszawę. Następnie rozmawiamy z <strong>Ewą Gołębiewską</strong>, która mówi o działalności Stowarzyszenia Ponad Miedzą. Organizacja od 4 lat pomaga osobom w ubóstwie i kryzysie bezdomności, poprzez organizowanie darmowych stołówek, a także zbiórek odzieży i żywności. Łączymy się też z Aleksandrą Raczyńską, artystką występującą pod nazwą Almadera. Dziś ma miejsce premiera jej debiutanckiej płyty <em>Serenity</em>. Wokalistka opowiada o trwającej 10 lat pracy nad albumem, inspiracjach i symbolice. Na koniec słuchamy rozmowy z <strong>dr</strong> <strong>Jadwigą Rodowicz-Czechowską</strong>, byłą Ambasadorką RP w Japonii i autorką opracowania krytycznego notatek Inazō Nitobe, japońskiego dyplomaty i pracownika Ligi Narodów w latach 1922-1926. Wokół tej pozycji, zatytułowanej <em>Poznacie w nas rasę zrozumiałą. Co Inazō Nitobe pisał o Polsce i Polakach</em>, Konrad Mędrzecki rozmawiał z autorką w Święto Niepodleglości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Ponad miedzą”, czyli jak lokalna inicjatywa stała się ratunkiem dla ludzi w kryzysie bezdomności</title>
      <itunes:episode>11945</itunes:episode>
      <podcast:episode>11945</podcast:episode>
      <itunes:title>„Ponad miedzą”, czyli jak lokalna inicjatywa stała się ratunkiem dla ludzi w kryzysie bezdomności</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">be252af7-4eeb-4681-bab1-263441ceec77</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f67c5f97</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>2,5 miliona osób w Polsce żyje w skrajnym ubóstwie. O tym, jak nieść pomoc mówi Ewa Gołębiewska, prezes Stowarzyszenia „Ponad Miedzą”.</strong><br>Stowarzyszenie „Ponad Miedzą”, to organizacja działająca na rzecz osób w ubóstwie i kryzysie bezdomności. Od trzech lat, w każdą niedziele wydają darmowe posiłki w Gminnym Centrum Integracji Mieszkańców na Targowisku Brwinów, a od niedawna można ich też spotkać w Milanówku, na ul. Brzozowej 7. Oprócz tego, Stowarzyszenie organizuje zbiórki odzieży. Jak mówi Ewa Gołębiewska, niesienie pomocy, nie sprowadza się tylko do zapewniania dóbr materialnych:</p>Bardzo ważne jest dla tych osób żyjących w ubóstwie, często też są osoby po prostu samotne, które do nas przychodzą, żeby ich na dzień dobry nie wypytywać, nie konfrontować, pozwolić im oswoić się z miejscem i przekonać, że mogą zaufać, że tu ich nikt nie oceni. To jest przede wszystkim powód, dlaczego do nas przychodzą, to jest jedno jedyne miejsce w okolicy, gdzie dostaną ciepłe słowo, rozmowę, jeśli sobie tego życzą, a dopiero gdzieś w dalszej kolejności tą miseczkę zupy i może coś na wynos, żeby mieć dodatkowy posiłek.<p>Zastanawiając się nad sposobami rozwiązania problemu ubóstwa i bezdomności, Ewa Gołębiewska przywołuje przykład projektu wprowadzonego w Finlandii <em>Najpierw mieszkanie</em>. Program ten zakłada natychmiastowe przyznanie miejsca zamieszkania osobom bezdomnym, bez konieczności spełnienia jakichkolwiek kryteriów.</p>Wiadomo, że bardzo częstym problemem wśród osób żyjących na ulicy jest choroba alkoholowa. Natomiast co ma tych ludzi motywować, żeby rzucić nałóg? Usłyszałam ostatnio stwierdzenie, że są schroniska, ale ci ludzie są na ulicy nie chcą się poddać rygorowi rzucenia alkoholu. Ja mówię, to jest tak na pstryk? Mówię sobie: "Dobra, idę do schroniska, to dzisiaj przestaję pić, bo mi się to naprawdę na pstryk uda." To tak nie działa. Czasami mam wrażenie, że instytucje, które serwują nam ustawy nie mają zielonego pojęcia, co w głowach tych ludzi siedzi.<p>~ komentuje prezes organizacji i zaznacza, że w Polsce jest 2,5 miliona osób żyjących w skrajnym ubóstwie. Przywołuje też raport GUS-u, wedle którego z pomocy społecznej korzysta tylko połowa uprawnionych.</p><p>Stowarzysznie „Ponad Miedzą” organizuje też otwarte Wigilie, najbliższa odbędzie się 21 grudnia o godz. 15:00.</p>Mamy już potężną rzeszę wolontariuszy, niestety i podopiecznych, ale tak jak robiliśmy pierwszą Wigilię w 22 roku, to przy stole mieliśmy 40 osób. W kolejnym roku było ich prawie 100, a w ubiegłym roku minionym dostawialiśmy na biegu stoły, bo gościliśmy 130 osób.<p>/ab</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>2,5 miliona osób w Polsce żyje w skrajnym ubóstwie. O tym, jak nieść pomoc mówi Ewa Gołębiewska, prezes Stowarzyszenia „Ponad Miedzą”.</strong><br>Stowarzyszenie „Ponad Miedzą”, to organizacja działająca na rzecz osób w ubóstwie i kryzysie bezdomności. Od trzech lat, w każdą niedziele wydają darmowe posiłki w Gminnym Centrum Integracji Mieszkańców na Targowisku Brwinów, a od niedawna można ich też spotkać w Milanówku, na ul. Brzozowej 7. Oprócz tego, Stowarzyszenie organizuje zbiórki odzieży. Jak mówi Ewa Gołębiewska, niesienie pomocy, nie sprowadza się tylko do zapewniania dóbr materialnych:</p>Bardzo ważne jest dla tych osób żyjących w ubóstwie, często też są osoby po prostu samotne, które do nas przychodzą, żeby ich na dzień dobry nie wypytywać, nie konfrontować, pozwolić im oswoić się z miejscem i przekonać, że mogą zaufać, że tu ich nikt nie oceni. To jest przede wszystkim powód, dlaczego do nas przychodzą, to jest jedno jedyne miejsce w okolicy, gdzie dostaną ciepłe słowo, rozmowę, jeśli sobie tego życzą, a dopiero gdzieś w dalszej kolejności tą miseczkę zupy i może coś na wynos, żeby mieć dodatkowy posiłek.<p>Zastanawiając się nad sposobami rozwiązania problemu ubóstwa i bezdomności, Ewa Gołębiewska przywołuje przykład projektu wprowadzonego w Finlandii <em>Najpierw mieszkanie</em>. Program ten zakłada natychmiastowe przyznanie miejsca zamieszkania osobom bezdomnym, bez konieczności spełnienia jakichkolwiek kryteriów.</p>Wiadomo, że bardzo częstym problemem wśród osób żyjących na ulicy jest choroba alkoholowa. Natomiast co ma tych ludzi motywować, żeby rzucić nałóg? Usłyszałam ostatnio stwierdzenie, że są schroniska, ale ci ludzie są na ulicy nie chcą się poddać rygorowi rzucenia alkoholu. Ja mówię, to jest tak na pstryk? Mówię sobie: "Dobra, idę do schroniska, to dzisiaj przestaję pić, bo mi się to naprawdę na pstryk uda." To tak nie działa. Czasami mam wrażenie, że instytucje, które serwują nam ustawy nie mają zielonego pojęcia, co w głowach tych ludzi siedzi.<p>~ komentuje prezes organizacji i zaznacza, że w Polsce jest 2,5 miliona osób żyjących w skrajnym ubóstwie. Przywołuje też raport GUS-u, wedle którego z pomocy społecznej korzysta tylko połowa uprawnionych.</p><p>Stowarzysznie „Ponad Miedzą” organizuje też otwarte Wigilie, najbliższa odbędzie się 21 grudnia o godz. 15:00.</p>Mamy już potężną rzeszę wolontariuszy, niestety i podopiecznych, ale tak jak robiliśmy pierwszą Wigilię w 22 roku, to przy stole mieliśmy 40 osób. W kolejnym roku było ich prawie 100, a w ubiegłym roku minionym dostawialiśmy na biegu stoły, bo gościliśmy 130 osób.<p>/ab</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 14:49:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f67c5f97/1e0abee2.mp3" length="11834083" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>844</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>2,5 miliona osób w Polsce żyje w skrajnym ubóstwie. O tym, jak nieść pomoc mówi Ewa Gołębiewska, prezes Stowarzyszenia „Ponad Miedzą”.</strong><br>Stowarzyszenie „Ponad Miedzą”, to organizacja działająca na rzecz osób w ubóstwie i kryzysie bezdomności. Od trzech lat, w każdą niedziele wydają darmowe posiłki w Gminnym Centrum Integracji Mieszkańców na Targowisku Brwinów, a od niedawna można ich też spotkać w Milanówku, na ul. Brzozowej 7. Oprócz tego, Stowarzyszenie organizuje zbiórki odzieży. Jak mówi Ewa Gołębiewska, niesienie pomocy, nie sprowadza się tylko do zapewniania dóbr materialnych:</p>Bardzo ważne jest dla tych osób żyjących w ubóstwie, często też są osoby po prostu samotne, które do nas przychodzą, żeby ich na dzień dobry nie wypytywać, nie konfrontować, pozwolić im oswoić się z miejscem i przekonać, że mogą zaufać, że tu ich nikt nie oceni. To jest przede wszystkim powód, dlaczego do nas przychodzą, to jest jedno jedyne miejsce w okolicy, gdzie dostaną ciepłe słowo, rozmowę, jeśli sobie tego życzą, a dopiero gdzieś w dalszej kolejności tą miseczkę zupy i może coś na wynos, żeby mieć dodatkowy posiłek.<p>Zastanawiając się nad sposobami rozwiązania problemu ubóstwa i bezdomności, Ewa Gołębiewska przywołuje przykład projektu wprowadzonego w Finlandii <em>Najpierw mieszkanie</em>. Program ten zakłada natychmiastowe przyznanie miejsca zamieszkania osobom bezdomnym, bez konieczności spełnienia jakichkolwiek kryteriów.</p>Wiadomo, że bardzo częstym problemem wśród osób żyjących na ulicy jest choroba alkoholowa. Natomiast co ma tych ludzi motywować, żeby rzucić nałóg? Usłyszałam ostatnio stwierdzenie, że są schroniska, ale ci ludzie są na ulicy nie chcą się poddać rygorowi rzucenia alkoholu. Ja mówię, to jest tak na pstryk? Mówię sobie: "Dobra, idę do schroniska, to dzisiaj przestaję pić, bo mi się to naprawdę na pstryk uda." To tak nie działa. Czasami mam wrażenie, że instytucje, które serwują nam ustawy nie mają zielonego pojęcia, co w głowach tych ludzi siedzi.<p>~ komentuje prezes organizacji i zaznacza, że w Polsce jest 2,5 miliona osób żyjących w skrajnym ubóstwie. Przywołuje też raport GUS-u, wedle którego z pomocy społecznej korzysta tylko połowa uprawnionych.</p><p>Stowarzysznie „Ponad Miedzą” organizuje też otwarte Wigilie, najbliższa odbędzie się 21 grudnia o godz. 15:00.</p>Mamy już potężną rzeszę wolontariuszy, niestety i podopiecznych, ale tak jak robiliśmy pierwszą Wigilię w 22 roku, to przy stole mieliśmy 40 osób. W kolejnym roku było ich prawie 100, a w ubiegłym roku minionym dostawialiśmy na biegu stoły, bo gościliśmy 130 osób.<p>/ab</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/f67c5f97/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Tata zawsze odrzucał nagrody, ale ten order przyjął z dumą” – Tomasz Łysiak wyróżnieniu ojca</title>
      <itunes:episode>11944</itunes:episode>
      <podcast:episode>11944</podcast:episode>
      <itunes:title>„Tata zawsze odrzucał nagrody, ale ten order przyjął z dumą” – Tomasz Łysiak wyróżnieniu ojca</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d7b1d4c9-47b8-4c34-a53d-23b8993d5ba7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5e667e93</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Tata zawsze odmawiał nagród i orderów, ale tym razem zrobił wyjątek. Był głęboko wzruszony – mówi Tomasz Łysiak, syn pisarza Waldemara Łysiaka, o przyznaniu ojcu Orderu Orła Białego.</strong> </p><p>We wtorek prezydent Karol Nawrocki wręczył Order Orła Białego pisarzowi Waldemarowi Łysiakowi – autorowi takich książek jak <em>Wyspy bezludne</em>, <em>Empirowy pasjans</em> czy <em>Rzeczpospolita kłamców. Salon. <br></em><br></p><p>Jak relacjonuje jego syn, cała rodzina przeżyła to wydarzenie bardzo emocjonalnie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Tata zawsze odmawiał nagród i orderów, ale tym razem zrobił wyjątek. Był głęboko wzruszony – mówi Tomasz Łysiak, syn pisarza Waldemara Łysiaka, o przyznaniu ojcu Orderu Orła Białego.</strong> </p><p>We wtorek prezydent Karol Nawrocki wręczył Order Orła Białego pisarzowi Waldemarowi Łysiakowi – autorowi takich książek jak <em>Wyspy bezludne</em>, <em>Empirowy pasjans</em> czy <em>Rzeczpospolita kłamców. Salon. <br></em><br></p><p>Jak relacjonuje jego syn, cała rodzina przeżyła to wydarzenie bardzo emocjonalnie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 11:03:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5e667e93/be944a81.mp3" length="17163935" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1225</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Tata zawsze odmawiał nagród i orderów, ale tym razem zrobił wyjątek. Był głęboko wzruszony – mówi Tomasz Łysiak, syn pisarza Waldemara Łysiaka, o przyznaniu ojcu Orderu Orła Białego.</strong> </p><p>We wtorek prezydent Karol Nawrocki wręczył Order Orła Białego pisarzowi Waldemarowi Łysiakowi – autorowi takich książek jak <em>Wyspy bezludne</em>, <em>Empirowy pasjans</em> czy <em>Rzeczpospolita kłamców. Salon. <br></em><br></p><p>Jak relacjonuje jego syn, cała rodzina przeżyła to wydarzenie bardzo emocjonalnie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Romanowski: Robię wszystko, by móc wrócić do Polski i uczestniczyć w sprzątaniu tej stajni Augiasza</title>
      <itunes:episode>11943</itunes:episode>
      <podcast:episode>11943</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Romanowski: Robię wszystko, by móc wrócić do Polski i uczestniczyć w sprzątaniu tej stajni Augiasza</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1d22f161-0a51-48ec-92b2-b350f349343d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/853fe989</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł Marcin Romanowski, którego Prokuratura Krajowa ściga pod zarzutami nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, opisuje państwo Donalda Tuska jako stajnię Augiasza i obszar bezprawia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł Marcin Romanowski, którego Prokuratura Krajowa ściga pod zarzutami nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, opisuje państwo Donalda Tuska jako stajnię Augiasza i obszar bezprawia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 10:59:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/853fe989/58d3b95d.mp3" length="20320082" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1451</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł Marcin Romanowski, którego Prokuratura Krajowa ściga pod zarzutami nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, opisuje państwo Donalda Tuska jako stajnię Augiasza i obszar bezprawia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Dla Polski”. Empire State Building w narodowych barwach</title>
      <itunes:episode>11942</itunes:episode>
      <podcast:episode>11942</podcast:episode>
      <itunes:title>„Dla Polski”. Empire State Building w narodowych barwach</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c1a2d4ba-40da-42dd-9e2e-3f5070d296b6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/208db81d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Empire State Building rozbłysnął w biało-czerwonych barwach Polski z okazji 107. rocznicy odzyskania niepodległości. W ceremonii wziął udział gwiazdor piłki nożnej Robert Lewandowski.<br></strong><br></p><p>Ikoniczny Empire State Building rozbłysnął w nocy z 10 na 11 listopada 2025 roku w biało-czerwonych barwach Polski, celebrując 107. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. To wyjątkowe wydarzenie zyskało międzynarodowy rozgłos dzięki udziałowi gwiazdy futbolu, Roberta Lewandowskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Empire State Building rozbłysnął w biało-czerwonych barwach Polski z okazji 107. rocznicy odzyskania niepodległości. W ceremonii wziął udział gwiazdor piłki nożnej Robert Lewandowski.<br></strong><br></p><p>Ikoniczny Empire State Building rozbłysnął w nocy z 10 na 11 listopada 2025 roku w biało-czerwonych barwach Polski, celebrując 107. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. To wyjątkowe wydarzenie zyskało międzynarodowy rozgłos dzięki udziałowi gwiazdy futbolu, Roberta Lewandowskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 09:53:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/208db81d/2ad14d44.mp3" length="1996932" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>124</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Empire State Building rozbłysnął w biało-czerwonych barwach Polski z okazji 107. rocznicy odzyskania niepodległości. W ceremonii wziął udział gwiazdor piłki nożnej Robert Lewandowski.<br></strong><br></p><p>Ikoniczny Empire State Building rozbłysnął w nocy z 10 na 11 listopada 2025 roku w biało-czerwonych barwach Polski, celebrując 107. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. To wyjątkowe wydarzenie zyskało międzynarodowy rozgłos dzięki udziałowi gwiazdy futbolu, Roberta Lewandowskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zawadzki-Liang: Holandia strzeliła sobie w stopę, siłowo przejmując chińską firmę</title>
      <itunes:episode>11941</itunes:episode>
      <podcast:episode>11941</podcast:episode>
      <itunes:title>Zawadzki-Liang: Holandia strzeliła sobie w stopę, siłowo przejmując chińską firmę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">03faf098-014c-4e55-9ad8-02060662c2aa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8a09d89c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W relacjach Chin i USA wciąż płonie mały ogień. Atmosfera po rozmowach jest bardzo nieufna – mówi Andrzej Zawadzki-Liang w Radiu Wnet. Poruszył też sprawę przejęcia przez Holendrów chińskiej firmy – Nexperii.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W relacjach Chin i USA wciąż płonie mały ogień. Atmosfera po rozmowach jest bardzo nieufna – mówi Andrzej Zawadzki-Liang w Radiu Wnet. Poruszył też sprawę przejęcia przez Holendrów chińskiej firmy – Nexperii.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 09:22:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8a09d89c/629b7173.mp3" length="10929216" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>780</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W relacjach Chin i USA wciąż płonie mały ogień. Atmosfera po rozmowach jest bardzo nieufna – mówi Andrzej Zawadzki-Liang w Radiu Wnet. Poruszył też sprawę przejęcia przez Holendrów chińskiej firmy – Nexperii.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jarosław Papis: Byłem na Marszu Niepodległości. Dla mnie niepodległość to marszałek Piłsudski</title>
      <itunes:episode>11940</itunes:episode>
      <podcast:episode>11940</podcast:episode>
      <itunes:title>Jarosław Papis: Byłem na Marszu Niepodległości. Dla mnie niepodległość to marszałek Piłsudski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">39b2377a-732b-45b8-af2f-99801aefa09a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fbbec550</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Religijny Żyd Jarosław Papis, manifestujący strojem swoje wyznanie, mówi o motywacji do udziału w Marszu Niepodległości. Podkreśla, że wyniósł z domu kult marszałka Józefa Piłsudskiego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Religijny Żyd Jarosław Papis, manifestujący strojem swoje wyznanie, mówi o motywacji do udziału w Marszu Niepodległości. Podkreśla, że wyniósł z domu kult marszałka Józefa Piłsudskiego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 09:10:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fbbec550/c5a2af31.mp3" length="7866015" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>561</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Religijny Żyd Jarosław Papis, manifestujący strojem swoje wyznanie, mówi o motywacji do udziału w Marszu Niepodległości. Podkreśla, że wyniósł z domu kult marszałka Józefa Piłsudskiego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Andrzej Nowak: Nieobecność Tuska 11 listopada to hańba i tchórzostwo</title>
      <itunes:episode>11939</itunes:episode>
      <podcast:episode>11939</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Andrzej Nowak: Nieobecność Tuska 11 listopada to hańba i tchórzostwo</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">25dbeaf5-e815-4cbd-b5aa-22c97b3fc817</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bdab85db</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Prezydent Nawrocki rozumie, że historia musi łączyć się ze współczesnością. Premier Tusk tego nie pojmuje – ocenia prof. Andrzej Nowak w rozmowie z Radiem Wnet. </strong> </p><p>Historyk odniósł się w Poranku Radia Wnet do przemówienia prezydenta Karola Nawrockiego na Placu Piłsudskiego, które – jak podkreślił – łączyło refleksję historyczną z diagnozą współczesności. Komentował też nieobecność Donalda Tuska na oficjalnych uroczystościach w Warszawie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Prezydent Nawrocki rozumie, że historia musi łączyć się ze współczesnością. Premier Tusk tego nie pojmuje – ocenia prof. Andrzej Nowak w rozmowie z Radiem Wnet. </strong> </p><p>Historyk odniósł się w Poranku Radia Wnet do przemówienia prezydenta Karola Nawrockiego na Placu Piłsudskiego, które – jak podkreślił – łączyło refleksję historyczną z diagnozą współczesności. Komentował też nieobecność Donalda Tuska na oficjalnych uroczystościach w Warszawie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 08:37:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bdab85db/cf126b62.mp3" length="46859894" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1952</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Prezydent Nawrocki rozumie, że historia musi łączyć się ze współczesnością. Premier Tusk tego nie pojmuje – ocenia prof. Andrzej Nowak w rozmowie z Radiem Wnet. </strong> </p><p>Historyk odniósł się w Poranku Radia Wnet do przemówienia prezydenta Karola Nawrockiego na Placu Piłsudskiego, które – jak podkreślił – łączyło refleksję historyczną z diagnozą współczesności. Komentował też nieobecność Donalda Tuska na oficjalnych uroczystościach w Warszawie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/bdab85db/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Od poszukiwanego terrorysty do partnera USA — al-Sharaa w Waszyngtonie</title>
      <itunes:episode>11938</itunes:episode>
      <podcast:episode>11938</podcast:episode>
      <itunes:title>Od poszukiwanego terrorysty do partnera USA — al-Sharaa w Waszyngtonie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fe74af29-e305-4ffc-8efe-efc622d5311a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a6349520</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Ahmed al-Szara, prezydent Syrii, po raz pierwszy odwiedził Biały Dom. Spotkanie z Donaldem Trumpem może otworzyć drogę do zniesienia amerykańskich sankcji.</strong> </p><p>W poniedziałek doszło do historycznego wydarzenia. Prezydent Syrii, Ahmed al-Sharaa, odwiedził Waszyngton, gdzie spotkał się z Donaldem Trumpem. To pierwsza w historii wizyta syryjskiego przywódcy w Białym Domu.</p><p>Jak relacjonuje Mikołaj Murkociński, korespondent Radia Wnet, który przebywa w Damaszku, jeszcze kilka lat temu al-Sharaa figurował na liście poszukiwanych terrorystów, a nagroda za jego głowę wynosiła 10 milionów dolarów.</p>Dziś został z niej usunięty i kontynuuje ofensywę wizerunkową<p></p><p>– mówi dziennikarz.</p><p><strong>Sankcje dla Syrii<br></strong><br></p><p>Spotkanie w Waszyngtonie miało przede wszystkim wymiar gospodarczy i polityczny. Syria liczy na zniesienie sankcji, które Stany Zjednoczone nałożyły w 2019 roku. W maju Trump zapowiedział ich zniesienie, ale decyzja wciąż czeka na akceptację Kongresu.</p>Obecne władze w Damaszku, mimo trudnej przeszłości i powiązań z ugrupowaniami islamistycznymi, liczą na poparcie USA oraz napływ inwestycji<p></p><p>– relacjonuje Murkociński.</p><p>Ahmed al-Sharaa od roku intensywnie podróżuje po świecie. Oprócz państw Zatoki Perskiej odwiedził także Europę — jednym z pierwszych przywódców, którzy go przyjęli, był Emmanuel Macron. Wizyta w Waszyngtonie ma być, jak ocenia korespondent, „głównym punktem jego prezydentury i sygnałem, że Syria chce wrócić do gry na arenie międzynarodowej”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Ahmed al-Szara, prezydent Syrii, po raz pierwszy odwiedził Biały Dom. Spotkanie z Donaldem Trumpem może otworzyć drogę do zniesienia amerykańskich sankcji.</strong> </p><p>W poniedziałek doszło do historycznego wydarzenia. Prezydent Syrii, Ahmed al-Sharaa, odwiedził Waszyngton, gdzie spotkał się z Donaldem Trumpem. To pierwsza w historii wizyta syryjskiego przywódcy w Białym Domu.</p><p>Jak relacjonuje Mikołaj Murkociński, korespondent Radia Wnet, który przebywa w Damaszku, jeszcze kilka lat temu al-Sharaa figurował na liście poszukiwanych terrorystów, a nagroda za jego głowę wynosiła 10 milionów dolarów.</p>Dziś został z niej usunięty i kontynuuje ofensywę wizerunkową<p></p><p>– mówi dziennikarz.</p><p><strong>Sankcje dla Syrii<br></strong><br></p><p>Spotkanie w Waszyngtonie miało przede wszystkim wymiar gospodarczy i polityczny. Syria liczy na zniesienie sankcji, które Stany Zjednoczone nałożyły w 2019 roku. W maju Trump zapowiedział ich zniesienie, ale decyzja wciąż czeka na akceptację Kongresu.</p>Obecne władze w Damaszku, mimo trudnej przeszłości i powiązań z ugrupowaniami islamistycznymi, liczą na poparcie USA oraz napływ inwestycji<p></p><p>– relacjonuje Murkociński.</p><p>Ahmed al-Sharaa od roku intensywnie podróżuje po świecie. Oprócz państw Zatoki Perskiej odwiedził także Europę — jednym z pierwszych przywódców, którzy go przyjęli, był Emmanuel Macron. Wizyta w Waszyngtonie ma być, jak ocenia korespondent, „głównym punktem jego prezydentury i sygnałem, że Syria chce wrócić do gry na arenie międzynarodowej”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 07:41:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a6349520/22105f86.mp3" length="10848016" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>774</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Ahmed al-Szara, prezydent Syrii, po raz pierwszy odwiedził Biały Dom. Spotkanie z Donaldem Trumpem może otworzyć drogę do zniesienia amerykańskich sankcji.</strong> </p><p>W poniedziałek doszło do historycznego wydarzenia. Prezydent Syrii, Ahmed al-Sharaa, odwiedził Waszyngton, gdzie spotkał się z Donaldem Trumpem. To pierwsza w historii wizyta syryjskiego przywódcy w Białym Domu.</p><p>Jak relacjonuje Mikołaj Murkociński, korespondent Radia Wnet, który przebywa w Damaszku, jeszcze kilka lat temu al-Sharaa figurował na liście poszukiwanych terrorystów, a nagroda za jego głowę wynosiła 10 milionów dolarów.</p>Dziś został z niej usunięty i kontynuuje ofensywę wizerunkową<p></p><p>– mówi dziennikarz.</p><p><strong>Sankcje dla Syrii<br></strong><br></p><p>Spotkanie w Waszyngtonie miało przede wszystkim wymiar gospodarczy i polityczny. Syria liczy na zniesienie sankcji, które Stany Zjednoczone nałożyły w 2019 roku. W maju Trump zapowiedział ich zniesienie, ale decyzja wciąż czeka na akceptację Kongresu.</p>Obecne władze w Damaszku, mimo trudnej przeszłości i powiązań z ugrupowaniami islamistycznymi, liczą na poparcie USA oraz napływ inwestycji<p></p><p>– relacjonuje Murkociński.</p><p>Ahmed al-Sharaa od roku intensywnie podróżuje po świecie. Oprócz państw Zatoki Perskiej odwiedził także Europę — jednym z pierwszych przywódców, którzy go przyjęli, był Emmanuel Macron. Wizyta w Waszyngtonie ma być, jak ocenia korespondent, „głównym punktem jego prezydentury i sygnałem, że Syria chce wrócić do gry na arenie międzynarodowej”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Matecki: Ziobro symbolem walki, Łysiak symbolem ducha narodowego</title>
      <itunes:episode>11937</itunes:episode>
      <podcast:episode>11937</podcast:episode>
      <itunes:title>Matecki: Ziobro symbolem walki, Łysiak symbolem ducha narodowego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9a047729-e00d-4c96-a472-e1c957f76969</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f34df250</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> „Ziobro musiał wyjechać, żeby zachować bezpieczeństwo, a Łysiak został wreszcie doceniony” – mówi Dariusz Matecki w rozmowie z Radiem Wnet. O prześladowaniu polityków opozycji, niezależności wymiaru sprawiedliwości i o autorze, który wychował pokolenia Polaków. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> „Ziobro musiał wyjechać, żeby zachować bezpieczeństwo, a Łysiak został wreszcie doceniony” – mówi Dariusz Matecki w rozmowie z Radiem Wnet. O prześladowaniu polityków opozycji, niezależności wymiaru sprawiedliwości i o autorze, który wychował pokolenia Polaków. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2025 06:44:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f34df250/b3fe1d72.mp3" length="13967539" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>997</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> „Ziobro musiał wyjechać, żeby zachować bezpieczeństwo, a Łysiak został wreszcie doceniony” – mówi Dariusz Matecki w rozmowie z Radiem Wnet. O prześladowaniu polityków opozycji, niezależności wymiaru sprawiedliwości i o autorze, który wychował pokolenia Polaków. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marsz Niepodległości 2025. Prezes PiS dla Radia Wnet: Ten marsz daje nadzieję na zmianę</title>
      <itunes:episode>11936</itunes:episode>
      <podcast:episode>11936</podcast:episode>
      <itunes:title>Marsz Niepodległości 2025. Prezes PiS dla Radia Wnet: Ten marsz daje nadzieję na zmianę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">109d016f-bdd0-447d-86b2-0d75e78c22da</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/50d66f05</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Trzeba działać, działać i jeszcze raz działać – powiedział Radiu Wnet Jarosław Kaczyński podczas Marszu Niepodległości. W Warszawie Święto Niepodległości świętowały setki tysięcy mieszkańców.</strong> </p><p>W niedzielę ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości, organizowany tradycyjnie 11 listopada. W wydarzeniu wzięły udział tysiące uczestników niosących biało-czerwone flagi i hasła odnoszące się do suwerenności państwa oraz obrony polskiej tożsamości. Marsz w tym roku odbywał się w atmosferze silnych emocji społecznych i politycznych, ale przebiegał spokojnie.</p><p>W wydarzeniu uczestniczył także prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. W rozmowie z Radiem Wnet podkreślał, że marsz jest wyrazem „siły narodu” i jego zdaniem daje nadzieję na zmianę w polskim życiu publicznym.</p>Jest wrażenie siły i nadziei, bo Polska jako państwo i Polska jako naród potrzebują tej siły. Ona dziś jest spychana, atakowana, wyśmiewana, ale ona jest<p></p><p>– mówił.</p><p>Kaczyński dodał, że „związku z tym jest także nadzieja, że to nieszczęście, które nas spotyka ze strony obecnie rządzących, ale także to nieszczęście, które nam grozi z zewnątrz, zostanie odparte”.</p>To będzie bardzo trudne, ale mamy się na czym oprzeć<p></p><p>– zaznaczył.</p><p><strong>Czas na działanie<br></strong><br></p><p>Zdaniem prezesa PiS, czas wymaga aktywności politycznej i konsekwentnego działania.</p>Trzeba wierzyć w zwycięstwo. Ono może nadejść, ale to wymaga wysiłku. To nie może być tak, że czekamy, aż Bóg się nad nami zlituje, choć mam nadzieję, że się zlituje. Tylko po prostu działamy, działamy i jeszcze raz działamy. Mamy potężny plan działania, a ten marsz umacnia nas w przekonaniu, że jest do kogo mówić<p></p><p>– podkreślił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Trzeba działać, działać i jeszcze raz działać – powiedział Radiu Wnet Jarosław Kaczyński podczas Marszu Niepodległości. W Warszawie Święto Niepodległości świętowały setki tysięcy mieszkańców.</strong> </p><p>W niedzielę ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości, organizowany tradycyjnie 11 listopada. W wydarzeniu wzięły udział tysiące uczestników niosących biało-czerwone flagi i hasła odnoszące się do suwerenności państwa oraz obrony polskiej tożsamości. Marsz w tym roku odbywał się w atmosferze silnych emocji społecznych i politycznych, ale przebiegał spokojnie.</p><p>W wydarzeniu uczestniczył także prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. W rozmowie z Radiem Wnet podkreślał, że marsz jest wyrazem „siły narodu” i jego zdaniem daje nadzieję na zmianę w polskim życiu publicznym.</p>Jest wrażenie siły i nadziei, bo Polska jako państwo i Polska jako naród potrzebują tej siły. Ona dziś jest spychana, atakowana, wyśmiewana, ale ona jest<p></p><p>– mówił.</p><p>Kaczyński dodał, że „związku z tym jest także nadzieja, że to nieszczęście, które nas spotyka ze strony obecnie rządzących, ale także to nieszczęście, które nam grozi z zewnątrz, zostanie odparte”.</p>To będzie bardzo trudne, ale mamy się na czym oprzeć<p></p><p>– zaznaczył.</p><p><strong>Czas na działanie<br></strong><br></p><p>Zdaniem prezesa PiS, czas wymaga aktywności politycznej i konsekwentnego działania.</p>Trzeba wierzyć w zwycięstwo. Ono może nadejść, ale to wymaga wysiłku. To nie może być tak, że czekamy, aż Bóg się nad nami zlituje, choć mam nadzieję, że się zlituje. Tylko po prostu działamy, działamy i jeszcze raz działamy. Mamy potężny plan działania, a ten marsz umacnia nas w przekonaniu, że jest do kogo mówić<p></p><p>– podkreślił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2025 16:47:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/50d66f05/34350b28.mp3" length="1243832" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>77</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Trzeba działać, działać i jeszcze raz działać – powiedział Radiu Wnet Jarosław Kaczyński podczas Marszu Niepodległości. W Warszawie Święto Niepodległości świętowały setki tysięcy mieszkańców.</strong> </p><p>W niedzielę ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości, organizowany tradycyjnie 11 listopada. W wydarzeniu wzięły udział tysiące uczestników niosących biało-czerwone flagi i hasła odnoszące się do suwerenności państwa oraz obrony polskiej tożsamości. Marsz w tym roku odbywał się w atmosferze silnych emocji społecznych i politycznych, ale przebiegał spokojnie.</p><p>W wydarzeniu uczestniczył także prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. W rozmowie z Radiem Wnet podkreślał, że marsz jest wyrazem „siły narodu” i jego zdaniem daje nadzieję na zmianę w polskim życiu publicznym.</p>Jest wrażenie siły i nadziei, bo Polska jako państwo i Polska jako naród potrzebują tej siły. Ona dziś jest spychana, atakowana, wyśmiewana, ale ona jest<p></p><p>– mówił.</p><p>Kaczyński dodał, że „związku z tym jest także nadzieja, że to nieszczęście, które nas spotyka ze strony obecnie rządzących, ale także to nieszczęście, które nam grozi z zewnątrz, zostanie odparte”.</p>To będzie bardzo trudne, ale mamy się na czym oprzeć<p></p><p>– zaznaczył.</p><p><strong>Czas na działanie<br></strong><br></p><p>Zdaniem prezesa PiS, czas wymaga aktywności politycznej i konsekwentnego działania.</p>Trzeba wierzyć w zwycięstwo. Ono może nadejść, ale to wymaga wysiłku. To nie może być tak, że czekamy, aż Bóg się nad nami zlituje, choć mam nadzieję, że się zlituje. Tylko po prostu działamy, działamy i jeszcze raz działamy. Mamy potężny plan działania, a ten marsz umacnia nas w przekonaniu, że jest do kogo mówić<p></p><p>– podkreślił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Redbad Klynstra na Marszu Niepodległości: To nowy etap polskiej wspólnoty. Nie mamy już kompleksów</title>
      <itunes:episode>11935</itunes:episode>
      <podcast:episode>11935</podcast:episode>
      <itunes:title>Redbad Klynstra na Marszu Niepodległości: To nowy etap polskiej wspólnoty. Nie mamy już kompleksów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3e49f631-5d83-42f0-9a99-cc1ae9414dfd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8ca2410b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marsz Niepodległości w Warszawie – jak relacjonował na antenie Radia Wnet aktor i reżyser Redbad Klynstra – zgromadził w tym roku wyjątkowo liczne tłumy. Artysta, obecny na miejscu już od południa, podkreślał, że takiej frekwencji dawno nie widział.</p>Jestem tutaj już od czterech godzin. Widzę, że jest wyjątkowo dużo ludzi. To marsz symboliczny i wiekopomny<p>– mówił, dodając, że wśród uczestników panuje radość i poczucie wspólnoty.</p><p>Klynstra zauważył, że tegoroczne wydarzenie ma nie tylko charakter patriotyczny, ale i polityczny.</p>Dużo ludzi przyszło dla takiego symbolicznego potwierdzenia swojego mandatu dla prezydenta Nawrockiego. To jest pokazanie, że chcemy, by prezydent naprawdę przejął prawdziwe liderstwo<p>– stwierdził.</p><p>Jego zdaniem to marsz „ponadpartyjny i narodowy”, który łączy różne grupy społeczne i środowiska.</p>Wokół prezydenta gromadzą się ludzie, których łączy to, że są Polakami, że obchodzi ich Polska – nie tylko jako naród, ale też jako państwo<p>– mówił Klynstra.</p><p>Artysta podkreślił też, że widać wyraźnie „pełny przekrój społeczeństwa” – od rodzin z dziećmi po ludzi młodych, którzy coraz śmielej identyfikują się z polskością.</p>To jest według mnie wiekopomny marsz, który rozpoczyna nowy etap tego, co prezydent Nawrocki nazwał zuchwałością. My już nie mamy kompleksów. Musimy zacząć się chwalić tym, że być Polakiem to jest sexy<p>– mówił z entuzjazmem.</p><p>Wśród uczestników, jak relacjonował, widać było „radosne, szczęśliwe rodziny, które kontrują wszechobecną narrację, że jesteśmy jakimś ekstremalnym błędem”. Klynstra zwrócił uwagę, że atmosfera marszu jest pełna optymizmu i pozytywnej energii:</p>„Widać tu po prostu radosne, szczęśliwe, wielopokoleniowe rodziny (...). To jest wspólnota, naród się zgromadził”.<p>Na zakończenie rozmowy w Radiu Wnet artysta zauważył, że coraz więcej młodych ludzi przychodzi na marsz nie z potrzeby odwagi, ale z poczucia oczywistości – jako naturalnego gestu przywiązania do kraju.</p>To już przychodzą w pełnej oczywistości (...). Widać po nich, że patriotyzm staje się czymś codziennym, normalnym i radosnym<p>– podkreślił.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marsz Niepodległości w Warszawie – jak relacjonował na antenie Radia Wnet aktor i reżyser Redbad Klynstra – zgromadził w tym roku wyjątkowo liczne tłumy. Artysta, obecny na miejscu już od południa, podkreślał, że takiej frekwencji dawno nie widział.</p>Jestem tutaj już od czterech godzin. Widzę, że jest wyjątkowo dużo ludzi. To marsz symboliczny i wiekopomny<p>– mówił, dodając, że wśród uczestników panuje radość i poczucie wspólnoty.</p><p>Klynstra zauważył, że tegoroczne wydarzenie ma nie tylko charakter patriotyczny, ale i polityczny.</p>Dużo ludzi przyszło dla takiego symbolicznego potwierdzenia swojego mandatu dla prezydenta Nawrockiego. To jest pokazanie, że chcemy, by prezydent naprawdę przejął prawdziwe liderstwo<p>– stwierdził.</p><p>Jego zdaniem to marsz „ponadpartyjny i narodowy”, który łączy różne grupy społeczne i środowiska.</p>Wokół prezydenta gromadzą się ludzie, których łączy to, że są Polakami, że obchodzi ich Polska – nie tylko jako naród, ale też jako państwo<p>– mówił Klynstra.</p><p>Artysta podkreślił też, że widać wyraźnie „pełny przekrój społeczeństwa” – od rodzin z dziećmi po ludzi młodych, którzy coraz śmielej identyfikują się z polskością.</p>To jest według mnie wiekopomny marsz, który rozpoczyna nowy etap tego, co prezydent Nawrocki nazwał zuchwałością. My już nie mamy kompleksów. Musimy zacząć się chwalić tym, że być Polakiem to jest sexy<p>– mówił z entuzjazmem.</p><p>Wśród uczestników, jak relacjonował, widać było „radosne, szczęśliwe rodziny, które kontrują wszechobecną narrację, że jesteśmy jakimś ekstremalnym błędem”. Klynstra zwrócił uwagę, że atmosfera marszu jest pełna optymizmu i pozytywnej energii:</p>„Widać tu po prostu radosne, szczęśliwe, wielopokoleniowe rodziny (...). To jest wspólnota, naród się zgromadził”.<p>Na zakończenie rozmowy w Radiu Wnet artysta zauważył, że coraz więcej młodych ludzi przychodzi na marsz nie z potrzeby odwagi, ale z poczucia oczywistości – jako naturalnego gestu przywiązania do kraju.</p>To już przychodzą w pełnej oczywistości (...). Widać po nich, że patriotyzm staje się czymś codziennym, normalnym i radosnym<p>– podkreślił.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2025 13:53:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8ca2410b/d4a26005.mp3" length="11401188" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>474</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marsz Niepodległości w Warszawie – jak relacjonował na antenie Radia Wnet aktor i reżyser Redbad Klynstra – zgromadził w tym roku wyjątkowo liczne tłumy. Artysta, obecny na miejscu już od południa, podkreślał, że takiej frekwencji dawno nie widział.</p>Jestem tutaj już od czterech godzin. Widzę, że jest wyjątkowo dużo ludzi. To marsz symboliczny i wiekopomny<p>– mówił, dodając, że wśród uczestników panuje radość i poczucie wspólnoty.</p><p>Klynstra zauważył, że tegoroczne wydarzenie ma nie tylko charakter patriotyczny, ale i polityczny.</p>Dużo ludzi przyszło dla takiego symbolicznego potwierdzenia swojego mandatu dla prezydenta Nawrockiego. To jest pokazanie, że chcemy, by prezydent naprawdę przejął prawdziwe liderstwo<p>– stwierdził.</p><p>Jego zdaniem to marsz „ponadpartyjny i narodowy”, który łączy różne grupy społeczne i środowiska.</p>Wokół prezydenta gromadzą się ludzie, których łączy to, że są Polakami, że obchodzi ich Polska – nie tylko jako naród, ale też jako państwo<p>– mówił Klynstra.</p><p>Artysta podkreślił też, że widać wyraźnie „pełny przekrój społeczeństwa” – od rodzin z dziećmi po ludzi młodych, którzy coraz śmielej identyfikują się z polskością.</p>To jest według mnie wiekopomny marsz, który rozpoczyna nowy etap tego, co prezydent Nawrocki nazwał zuchwałością. My już nie mamy kompleksów. Musimy zacząć się chwalić tym, że być Polakiem to jest sexy<p>– mówił z entuzjazmem.</p><p>Wśród uczestników, jak relacjonował, widać było „radosne, szczęśliwe rodziny, które kontrują wszechobecną narrację, że jesteśmy jakimś ekstremalnym błędem”. Klynstra zwrócił uwagę, że atmosfera marszu jest pełna optymizmu i pozytywnej energii:</p>„Widać tu po prostu radosne, szczęśliwe, wielopokoleniowe rodziny (...). To jest wspólnota, naród się zgromadził”.<p>Na zakończenie rozmowy w Radiu Wnet artysta zauważył, że coraz więcej młodych ludzi przychodzi na marsz nie z potrzeby odwagi, ale z poczucia oczywistości – jako naturalnego gestu przywiązania do kraju.</p>To już przychodzą w pełnej oczywistości (...). Widać po nich, że patriotyzm staje się czymś codziennym, normalnym i radosnym<p>– podkreślił.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/8ca2410b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Polski imigrant na Marszu Niepodległości: Tak powinna wyglądać Wielka Brytania</title>
      <itunes:episode>11934</itunes:episode>
      <podcast:episode>11934</podcast:episode>
      <itunes:title>Polski imigrant na Marszu Niepodległości: Tak powinna wyglądać Wielka Brytania</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">eafb2a42-16cb-42a0-9751-c11223715e40</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8d0bdb28</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Bądźmy różni, ale bądźmy też dumni, skąd pochodzimy - mówi na Marszu Niepodległości Polak mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Rozmówca Małgorzaty Kleszcz uważa, że "Anglia upada".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Bądźmy różni, ale bądźmy też dumni, skąd pochodzimy - mówi na Marszu Niepodległości Polak mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Rozmówca Małgorzaty Kleszcz uważa, że "Anglia upada".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2025 12:58:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8d0bdb28/df3b8306.mp3" length="3963071" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>282</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Bądźmy różni, ale bądźmy też dumni, skąd pochodzimy - mówi na Marszu Niepodległości Polak mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Rozmówca Małgorzaty Kleszcz uważa, że "Anglia upada".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>11listopada, Marsz Niepodległości</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Kucharczyk: Polska bez ambicji nie przetrwa. Musimy znów myśleć jak II Rzeczpospolita</title>
      <itunes:episode>11933</itunes:episode>
      <podcast:episode>11933</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Kucharczyk: Polska bez ambicji nie przetrwa. Musimy znów myśleć jak II Rzeczpospolita</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4fa6d12f-fb43-48e9-a02f-de7a99194a54</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/abcd4de0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Narodowe Święto Niepodległości profesor Grzegorz Kucharczyk w rozmowie z Radiem Wnet mówił nie tylko o historii, ale przede wszystkim o współczesnych wyzwaniach politycznych. Wskazał, że rocznica odzyskania niepodległości powinna skłaniać do refleksji nad kondycją polskiej suwerenności i elit politycznych.</p><p>Część polskich elit politycznych jak gdyby przyzwyczaiła się do oddawania części naszej suwerenności, naszej niepodległości. Jest takie realne niebezpieczeństwo</p><p>– zauważył. Jak podkreślił, właśnie 11 listopada powinien przypominać, że niepodległość musi być „ponad podziałami”, bo tylko wtedy ma trwały fundament.</p><p>Kucharczyk nawiązał przy tym do historii odzyskania niepodległości w 1918 roku. Wskazał, że mimo politycznych różnic Piłsudski i Dmowski potrafili się porozumieć, by działać wspólnie dla dobra państwa.</p><p>Trzeba dążyć do tego porozumienia na rzecz najwyższej wartości, jaką jest niepodległa Polska</p><p>– mówił.</p><p>Profesor przestrzegał też przed uleganiem ideologicznym wpływom i nadmierną centralizacją decyzji w instytucjach europejskich.</p><p>Musimy wrócić do myślenia ambitnego, do postawy, którą mieli twórcy II Rzeczypospolitej. Wiedzieli, że samo odzyskanie państwa to dopiero początek. Chodziło o jego trwałość</p><p>– stwierdził.</p><p>Zdaniem historyka Polska powinna znów odważyć się na wielkie projekty gospodarcze, jak w okresie międzywojennym – własną walutę, port w Gdyni, magistralę węglową czy Centralny Okręg Przemysłowy.</p><p>Biedna Polska, która nie miała żadnych funduszy strukturalnych ani KPO, własnym wysiłkiem to stworzyła. Trzeba iść tą drogą</p><p>– zaznaczył.</p><p>Profesor zwrócił też uwagę na rolę nowych mediów w kształtowaniu opinii publicznej i przyszłości polityki.</p><p>Jeżeli skończy się monopol, zacznie się wolna wymiana poglądów i informacji, to rozsądek zawsze zwycięży nad ideologią</p><p>– ocenił, odnosząc się do globalnych sporów o wolność słowa i cenzurę w sieci.</p><p>Na zakończenie prof. Kucharczyk wyraził nadzieję, że to właśnie młode pokolenie – pozbawione kompleksów i „pedagogiki wstydu” – odbuduje w Polakach ducha ambitnego myślenia i wiary w siłę własnego państwa.</p><p>To święto powinno nas uczyć nadziei. Bo jeśli Polska nie będzie miała wielkich ambicji, to nie będzie jej wcale</p><p>– podsumował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Narodowe Święto Niepodległości profesor Grzegorz Kucharczyk w rozmowie z Radiem Wnet mówił nie tylko o historii, ale przede wszystkim o współczesnych wyzwaniach politycznych. Wskazał, że rocznica odzyskania niepodległości powinna skłaniać do refleksji nad kondycją polskiej suwerenności i elit politycznych.</p><p>Część polskich elit politycznych jak gdyby przyzwyczaiła się do oddawania części naszej suwerenności, naszej niepodległości. Jest takie realne niebezpieczeństwo</p><p>– zauważył. Jak podkreślił, właśnie 11 listopada powinien przypominać, że niepodległość musi być „ponad podziałami”, bo tylko wtedy ma trwały fundament.</p><p>Kucharczyk nawiązał przy tym do historii odzyskania niepodległości w 1918 roku. Wskazał, że mimo politycznych różnic Piłsudski i Dmowski potrafili się porozumieć, by działać wspólnie dla dobra państwa.</p><p>Trzeba dążyć do tego porozumienia na rzecz najwyższej wartości, jaką jest niepodległa Polska</p><p>– mówił.</p><p>Profesor przestrzegał też przed uleganiem ideologicznym wpływom i nadmierną centralizacją decyzji w instytucjach europejskich.</p><p>Musimy wrócić do myślenia ambitnego, do postawy, którą mieli twórcy II Rzeczypospolitej. Wiedzieli, że samo odzyskanie państwa to dopiero początek. Chodziło o jego trwałość</p><p>– stwierdził.</p><p>Zdaniem historyka Polska powinna znów odważyć się na wielkie projekty gospodarcze, jak w okresie międzywojennym – własną walutę, port w Gdyni, magistralę węglową czy Centralny Okręg Przemysłowy.</p><p>Biedna Polska, która nie miała żadnych funduszy strukturalnych ani KPO, własnym wysiłkiem to stworzyła. Trzeba iść tą drogą</p><p>– zaznaczył.</p><p>Profesor zwrócił też uwagę na rolę nowych mediów w kształtowaniu opinii publicznej i przyszłości polityki.</p><p>Jeżeli skończy się monopol, zacznie się wolna wymiana poglądów i informacji, to rozsądek zawsze zwycięży nad ideologią</p><p>– ocenił, odnosząc się do globalnych sporów o wolność słowa i cenzurę w sieci.</p><p>Na zakończenie prof. Kucharczyk wyraził nadzieję, że to właśnie młode pokolenie – pozbawione kompleksów i „pedagogiki wstydu” – odbuduje w Polakach ducha ambitnego myślenia i wiary w siłę własnego państwa.</p><p>To święto powinno nas uczyć nadziei. Bo jeśli Polska nie będzie miała wielkich ambicji, to nie będzie jej wcale</p><p>– podsumował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2025 12:48:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/abcd4de0/e6faa0a4.mp3" length="19538442" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>813</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Narodowe Święto Niepodległości profesor Grzegorz Kucharczyk w rozmowie z Radiem Wnet mówił nie tylko o historii, ale przede wszystkim o współczesnych wyzwaniach politycznych. Wskazał, że rocznica odzyskania niepodległości powinna skłaniać do refleksji nad kondycją polskiej suwerenności i elit politycznych.</p><p>Część polskich elit politycznych jak gdyby przyzwyczaiła się do oddawania części naszej suwerenności, naszej niepodległości. Jest takie realne niebezpieczeństwo</p><p>– zauważył. Jak podkreślił, właśnie 11 listopada powinien przypominać, że niepodległość musi być „ponad podziałami”, bo tylko wtedy ma trwały fundament.</p><p>Kucharczyk nawiązał przy tym do historii odzyskania niepodległości w 1918 roku. Wskazał, że mimo politycznych różnic Piłsudski i Dmowski potrafili się porozumieć, by działać wspólnie dla dobra państwa.</p><p>Trzeba dążyć do tego porozumienia na rzecz najwyższej wartości, jaką jest niepodległa Polska</p><p>– mówił.</p><p>Profesor przestrzegał też przed uleganiem ideologicznym wpływom i nadmierną centralizacją decyzji w instytucjach europejskich.</p><p>Musimy wrócić do myślenia ambitnego, do postawy, którą mieli twórcy II Rzeczypospolitej. Wiedzieli, że samo odzyskanie państwa to dopiero początek. Chodziło o jego trwałość</p><p>– stwierdził.</p><p>Zdaniem historyka Polska powinna znów odważyć się na wielkie projekty gospodarcze, jak w okresie międzywojennym – własną walutę, port w Gdyni, magistralę węglową czy Centralny Okręg Przemysłowy.</p><p>Biedna Polska, która nie miała żadnych funduszy strukturalnych ani KPO, własnym wysiłkiem to stworzyła. Trzeba iść tą drogą</p><p>– zaznaczył.</p><p>Profesor zwrócił też uwagę na rolę nowych mediów w kształtowaniu opinii publicznej i przyszłości polityki.</p><p>Jeżeli skończy się monopol, zacznie się wolna wymiana poglądów i informacji, to rozsądek zawsze zwycięży nad ideologią</p><p>– ocenił, odnosząc się do globalnych sporów o wolność słowa i cenzurę w sieci.</p><p>Na zakończenie prof. Kucharczyk wyraził nadzieję, że to właśnie młode pokolenie – pozbawione kompleksów i „pedagogiki wstydu” – odbuduje w Polakach ducha ambitnego myślenia i wiary w siłę własnego państwa.</p><p>To święto powinno nas uczyć nadziei. Bo jeśli Polska nie będzie miała wielkich ambicji, to nie będzie jej wcale</p><p>– podsumował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/abcd4de0/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>107. rocznica odzyskania Niepodległości. Program specjalny z Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku</title>
      <itunes:episode>11932</itunes:episode>
      <podcast:episode>11932</podcast:episode>
      <itunes:title>107. rocznica odzyskania Niepodległości. Program specjalny z Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">858b47ce-30f3-421b-9b83-61856921b297</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/70e8c4eb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Konrad Mędrzecki rozmawia z dr Robertem Andrzejczykiem — dyrektorem Muzeum i Ewą Bielecką, kierownikiem Działu Edukacji. <br></strong>Goście przedstawiają harmonogram wydarzeń, które instytucja proponuje na Święto Niepodległości. Zdradzają też historię Dworka „Milusin” oraz mówią o najnowszych wydawnictwach.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Konrad Mędrzecki rozmawia z dr Robertem Andrzejczykiem — dyrektorem Muzeum i Ewą Bielecką, kierownikiem Działu Edukacji. <br></strong>Goście przedstawiają harmonogram wydarzeń, które instytucja proponuje na Święto Niepodległości. Zdradzają też historię Dworka „Milusin” oraz mówią o najnowszych wydawnictwach.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2025 11:50:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/70e8c4eb/7acea514.mp3" length="43271324" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2704</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Konrad Mędrzecki rozmawia z dr Robertem Andrzejczykiem — dyrektorem Muzeum i Ewą Bielecką, kierownikiem Działu Edukacji. <br></strong>Goście przedstawiają harmonogram wydarzeń, które instytucja proponuje na Święto Niepodległości. Zdradzają też historię Dworka „Milusin” oraz mówią o najnowszych wydawnictwach.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prezydent w Święto Niepodległości: CPK, żegluga i atom to dzisiejsze testy naszej suwerenności</title>
      <itunes:episode>11931</itunes:episode>
      <podcast:episode>11931</podcast:episode>
      <itunes:title>Prezydent w Święto Niepodległości: CPK, żegluga i atom to dzisiejsze testy naszej suwerenności</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d005f632-d23a-4096-97a7-4e46945a9d3f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/44ca4af4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie odbyła się uroczysta odprawa wart z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz państwowych, duchowieństwa, wojska oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy stolicy i całej Polski. Centralnym punktem obchodów było przemówienie prezydenta Karola Nawrockiego, który w swoim wystąpieniu mówił o historii, wartościach, współczesnych wyzwaniach i konieczności obrony suwerenności państwa. Prezydent przypomniał, że odrodzenie Polski było dziełem wielu pokoleń, które „rozpoznały swoje jestestwo, tożsamość i wartości narodu”.</p><p>Dlatego mogli się bić i pracować, bo wiedzieli, czym jest Rzeczpospolita, jakie niesie w sobie wartości, jak ważne dla niej są wartości chrześcijańskie, kultura i dziedzictwo narodowe</p><p>– powiedział.</p><p>Wymienił też ojców niepodległości – Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Wojciecha Korfantego, Ignacego Daszyńskiego i Ignacego Paderewskiego – podkreślając, że mimo różnic potrafili działać razem dla dobra wspólnego.</p><p>II Rzeczpospolita była skonfliktowana, ale marzyła o wielkiej Polsce. Była skonfliktowana, tak jak i nasza współczesna scena polityczna. Ale II Rzeczpospolita nigdy nie oddała tego, czego potrzebuje cała narodowa wspólnota – swoich marzeń i ambicji, Centralnego Okręgu Przemysłowego, Portu w Gdyni, polskiej złotówki, która była, jest i będzie symbolem polskiej suwerenności</p><p>– podkreślał.</p><p>Prezydent nazwał wychowanie świadomego obywatela – ucznia, który „od początku do końca wiedział, że jest Polakiem” – największym sukcesem tamtej epoki.</p><p>„Gdzie jest nasze jestestwo?”</p><p>Co my dziś zrobimy dla polskiej wolności i suwerenności w XXI wieku? Czy wypełnimy te przyrzeczenia wobec polskiej niepodległości? Gdzie jest nasze jestestwo? Gdzie są nasze wartości chrześcijańskie, które budowały fundamenty Rzeczpospolitej?</p><p>– pytał.</p><p>Prezydent zaapelował o obronę polskiej tożsamości i sprzeciw wobec „obcych ideologii” w systemie edukacji:</p><p>Prezydent Polski nigdy nie pozwoli, abyśmy znów stali się pawiem i papugą narodów, bezwolnie powtarzającą to, co przychodzi z Zachodu. Mówię to jako zwolennik Polski w Unii Europejskiej, ale mówiący przede wszystkim: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy</p><p>– podkreślał prezydent Nawrocki.</p><p>„Nie stać nas na nasze marzenia?”</p><p>W kolejnym fragmencie przemówienia prezydent odniósł się do współczesnych projektów rozwojowych, wskazując na Centralny Port Komunikacyjny, rozwój portów i energetyki jądrowej jako dzisiejsze wyzwania wolnej Polski.</p><p>I my, współcześni Polacy, żyjący w niewspółmiernie lepszych czasach, chcemy powiedzieć tym z 11 listopada 1918 roku, że nie stać nas na nasze marzenia? Na Centralny Port Komunikacyjny? Na polską żeglugę śródlądową? Nie stać nas na rozwój polskich portów, polskiego atomu, na centrum technologii przełomowych?</p><p>– pytał dalej. Podkreślił, że niepodległość zobowiązuje do odwagi w podejmowaniu decyzji o przyszłości gospodarczej kraju.</p><p>Polacy oczekują sprawiedliwości. Polacy nie chcą politycznych, partyjnych szopek i teatrów. Chcą móc dostać się do lekarza, chcą taniej płacić za prąd i artykuły spożywcze. Nasza niepodległość, wolność i solidarność to także sprawiedliwość społeczna</p><p>– wskazał.</p><p>Prezydent przypomniał, że Polska dzięki ciężkiej pracy obywateli po 1989 roku jest dziś dwudziestą gospodarką świata i rozwija współpracę z sojusznikami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi.</p><p>Prezydent Donald Trump zaprosił prezydenta Polski na szczyt grupy G20. Zaprosił mnie, ale zaprosił wszystkich Polaków, bo to wy ciężko pracowaliście, rozwijaliście swoje przedsiębiorstwa, to wy jesteście autorami tego wielkiego sukcesu gospodarczego. Ten sam nasz wielki sojusznik zadeklarował, z czego z panem premierem się cieszymy razem z ministrem obrony narodowej, że ci żołnierze amerykańscy, którzy są na terytorium Rzeczpospolitej i wspomagają żołnierza polskiego, pozostaną w Polsce i jest to dla Rzeczpospolitej także dobra informacja. Jesteśmy gotowi do tego, aby Polska stała się także energetycznym i gazowym hubem dla całej Europy Środkowej i Wschodniej, razem z naszymi amerykańskimi partnerami</p><p>– zaznaczył.</p><p>W końcowej części przemówienia prezydent zwrócił się do żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych, wyrażając uznanie dla ich codziennej służby i poświęcenia. Podkreślił, że nawet jeśli – jak mówił – „niektórzy celebryci obrażają polski mundur”, to dla niego, jako prezydenta, żołnierze i funkcjonariusze pozostają „świętością”. Zaznaczył, że naród stoi po ich stronie i dziękuje im za służbę.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie odbyła się uroczysta odprawa wart z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz państwowych, duchowieństwa, wojska oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy stolicy i całej Polski. Centralnym punktem obchodów było przemówienie prezydenta Karola Nawrockiego, który w swoim wystąpieniu mówił o historii, wartościach, współczesnych wyzwaniach i konieczności obrony suwerenności państwa. Prezydent przypomniał, że odrodzenie Polski było dziełem wielu pokoleń, które „rozpoznały swoje jestestwo, tożsamość i wartości narodu”.</p><p>Dlatego mogli się bić i pracować, bo wiedzieli, czym jest Rzeczpospolita, jakie niesie w sobie wartości, jak ważne dla niej są wartości chrześcijańskie, kultura i dziedzictwo narodowe</p><p>– powiedział.</p><p>Wymienił też ojców niepodległości – Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Wojciecha Korfantego, Ignacego Daszyńskiego i Ignacego Paderewskiego – podkreślając, że mimo różnic potrafili działać razem dla dobra wspólnego.</p><p>II Rzeczpospolita była skonfliktowana, ale marzyła o wielkiej Polsce. Była skonfliktowana, tak jak i nasza współczesna scena polityczna. Ale II Rzeczpospolita nigdy nie oddała tego, czego potrzebuje cała narodowa wspólnota – swoich marzeń i ambicji, Centralnego Okręgu Przemysłowego, Portu w Gdyni, polskiej złotówki, która była, jest i będzie symbolem polskiej suwerenności</p><p>– podkreślał.</p><p>Prezydent nazwał wychowanie świadomego obywatela – ucznia, który „od początku do końca wiedział, że jest Polakiem” – największym sukcesem tamtej epoki.</p><p>„Gdzie jest nasze jestestwo?”</p><p>Co my dziś zrobimy dla polskiej wolności i suwerenności w XXI wieku? Czy wypełnimy te przyrzeczenia wobec polskiej niepodległości? Gdzie jest nasze jestestwo? Gdzie są nasze wartości chrześcijańskie, które budowały fundamenty Rzeczpospolitej?</p><p>– pytał.</p><p>Prezydent zaapelował o obronę polskiej tożsamości i sprzeciw wobec „obcych ideologii” w systemie edukacji:</p><p>Prezydent Polski nigdy nie pozwoli, abyśmy znów stali się pawiem i papugą narodów, bezwolnie powtarzającą to, co przychodzi z Zachodu. Mówię to jako zwolennik Polski w Unii Europejskiej, ale mówiący przede wszystkim: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy</p><p>– podkreślał prezydent Nawrocki.</p><p>„Nie stać nas na nasze marzenia?”</p><p>W kolejnym fragmencie przemówienia prezydent odniósł się do współczesnych projektów rozwojowych, wskazując na Centralny Port Komunikacyjny, rozwój portów i energetyki jądrowej jako dzisiejsze wyzwania wolnej Polski.</p><p>I my, współcześni Polacy, żyjący w niewspółmiernie lepszych czasach, chcemy powiedzieć tym z 11 listopada 1918 roku, że nie stać nas na nasze marzenia? Na Centralny Port Komunikacyjny? Na polską żeglugę śródlądową? Nie stać nas na rozwój polskich portów, polskiego atomu, na centrum technologii przełomowych?</p><p>– pytał dalej. Podkreślił, że niepodległość zobowiązuje do odwagi w podejmowaniu decyzji o przyszłości gospodarczej kraju.</p><p>Polacy oczekują sprawiedliwości. Polacy nie chcą politycznych, partyjnych szopek i teatrów. Chcą móc dostać się do lekarza, chcą taniej płacić za prąd i artykuły spożywcze. Nasza niepodległość, wolność i solidarność to także sprawiedliwość społeczna</p><p>– wskazał.</p><p>Prezydent przypomniał, że Polska dzięki ciężkiej pracy obywateli po 1989 roku jest dziś dwudziestą gospodarką świata i rozwija współpracę z sojusznikami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi.</p><p>Prezydent Donald Trump zaprosił prezydenta Polski na szczyt grupy G20. Zaprosił mnie, ale zaprosił wszystkich Polaków, bo to wy ciężko pracowaliście, rozwijaliście swoje przedsiębiorstwa, to wy jesteście autorami tego wielkiego sukcesu gospodarczego. Ten sam nasz wielki sojusznik zadeklarował, z czego z panem premierem się cieszymy razem z ministrem obrony narodowej, że ci żołnierze amerykańscy, którzy są na terytorium Rzeczpospolitej i wspomagają żołnierza polskiego, pozostaną w Polsce i jest to dla Rzeczpospolitej także dobra informacja. Jesteśmy gotowi do tego, aby Polska stała się także energetycznym i gazowym hubem dla całej Europy Środkowej i Wschodniej, razem z naszymi amerykańskimi partnerami</p><p>– zaznaczył.</p><p>W końcowej części przemówienia prezydent zwrócił się do żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych, wyrażając uznanie dla ich codziennej służby i poświęcenia. Podkreślił, że nawet jeśli – jak mówił – „niektórzy celebryci obrażają polski mundur”, to dla niego, jako prezydenta, żołnierze i funkcjonariusze pozostają „świętością”. Zaznaczył, że naród stoi po ich stronie i dziękuje im za służbę.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2025 11:17:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/44ca4af4/9094a3fd.mp3" length="21203035" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>883</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie odbyła się uroczysta odprawa wart z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz państwowych, duchowieństwa, wojska oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy stolicy i całej Polski. Centralnym punktem obchodów było przemówienie prezydenta Karola Nawrockiego, który w swoim wystąpieniu mówił o historii, wartościach, współczesnych wyzwaniach i konieczności obrony suwerenności państwa. Prezydent przypomniał, że odrodzenie Polski było dziełem wielu pokoleń, które „rozpoznały swoje jestestwo, tożsamość i wartości narodu”.</p><p>Dlatego mogli się bić i pracować, bo wiedzieli, czym jest Rzeczpospolita, jakie niesie w sobie wartości, jak ważne dla niej są wartości chrześcijańskie, kultura i dziedzictwo narodowe</p><p>– powiedział.</p><p>Wymienił też ojców niepodległości – Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Wojciecha Korfantego, Ignacego Daszyńskiego i Ignacego Paderewskiego – podkreślając, że mimo różnic potrafili działać razem dla dobra wspólnego.</p><p>II Rzeczpospolita była skonfliktowana, ale marzyła o wielkiej Polsce. Była skonfliktowana, tak jak i nasza współczesna scena polityczna. Ale II Rzeczpospolita nigdy nie oddała tego, czego potrzebuje cała narodowa wspólnota – swoich marzeń i ambicji, Centralnego Okręgu Przemysłowego, Portu w Gdyni, polskiej złotówki, która była, jest i będzie symbolem polskiej suwerenności</p><p>– podkreślał.</p><p>Prezydent nazwał wychowanie świadomego obywatela – ucznia, który „od początku do końca wiedział, że jest Polakiem” – największym sukcesem tamtej epoki.</p><p>„Gdzie jest nasze jestestwo?”</p><p>Co my dziś zrobimy dla polskiej wolności i suwerenności w XXI wieku? Czy wypełnimy te przyrzeczenia wobec polskiej niepodległości? Gdzie jest nasze jestestwo? Gdzie są nasze wartości chrześcijańskie, które budowały fundamenty Rzeczpospolitej?</p><p>– pytał.</p><p>Prezydent zaapelował o obronę polskiej tożsamości i sprzeciw wobec „obcych ideologii” w systemie edukacji:</p><p>Prezydent Polski nigdy nie pozwoli, abyśmy znów stali się pawiem i papugą narodów, bezwolnie powtarzającą to, co przychodzi z Zachodu. Mówię to jako zwolennik Polski w Unii Europejskiej, ale mówiący przede wszystkim: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy</p><p>– podkreślał prezydent Nawrocki.</p><p>„Nie stać nas na nasze marzenia?”</p><p>W kolejnym fragmencie przemówienia prezydent odniósł się do współczesnych projektów rozwojowych, wskazując na Centralny Port Komunikacyjny, rozwój portów i energetyki jądrowej jako dzisiejsze wyzwania wolnej Polski.</p><p>I my, współcześni Polacy, żyjący w niewspółmiernie lepszych czasach, chcemy powiedzieć tym z 11 listopada 1918 roku, że nie stać nas na nasze marzenia? Na Centralny Port Komunikacyjny? Na polską żeglugę śródlądową? Nie stać nas na rozwój polskich portów, polskiego atomu, na centrum technologii przełomowych?</p><p>– pytał dalej. Podkreślił, że niepodległość zobowiązuje do odwagi w podejmowaniu decyzji o przyszłości gospodarczej kraju.</p><p>Polacy oczekują sprawiedliwości. Polacy nie chcą politycznych, partyjnych szopek i teatrów. Chcą móc dostać się do lekarza, chcą taniej płacić za prąd i artykuły spożywcze. Nasza niepodległość, wolność i solidarność to także sprawiedliwość społeczna</p><p>– wskazał.</p><p>Prezydent przypomniał, że Polska dzięki ciężkiej pracy obywateli po 1989 roku jest dziś dwudziestą gospodarką świata i rozwija współpracę z sojusznikami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi.</p><p>Prezydent Donald Trump zaprosił prezydenta Polski na szczyt grupy G20. Zaprosił mnie, ale zaprosił wszystkich Polaków, bo to wy ciężko pracowaliście, rozwijaliście swoje przedsiębiorstwa, to wy jesteście autorami tego wielkiego sukcesu gospodarczego. Ten sam nasz wielki sojusznik zadeklarował, z czego z panem premierem się cieszymy razem z ministrem obrony narodowej, że ci żołnierze amerykańscy, którzy są na terytorium Rzeczpospolitej i wspomagają żołnierza polskiego, pozostaną w Polsce i jest to dla Rzeczpospolitej także dobra informacja. Jesteśmy gotowi do tego, aby Polska stała się także energetycznym i gazowym hubem dla całej Europy Środkowej i Wschodniej, razem z naszymi amerykańskimi partnerami</p><p>– zaznaczył.</p><p>W końcowej części przemówienia prezydent zwrócił się do żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych, wyrażając uznanie dla ich codziennej służby i poświęcenia. Podkreślił, że nawet jeśli – jak mówił – „niektórzy celebryci obrażają polski mundur”, to dla niego, jako prezydenta, żołnierze i funkcjonariusze pozostają „świętością”. Zaznaczył, że naród stoi po ich stronie i dziękuje im za służbę.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/44ca4af4/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Krzysztof Jabłonka o przebiegu wydarzeń listopadowych w 1918 r. na ulicach polskich miast</title>
      <itunes:episode>11930</itunes:episode>
      <podcast:episode>11930</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Krzysztof Jabłonka o przebiegu wydarzeń listopadowych w 1918 r. na ulicach polskich miast</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4c464e94-6b06-4f3d-9896-d776bbf87ebc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cd9a9bae</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polskie patrole wojskowe i milicyjne wyszły na ulice Warszawy i rozbrajały żołnierzy niemieckich. Większość oddawała broń dobrowolnie, ale nie wszyscy - mówi historyk o listopadzie 1918 roku.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polskie patrole wojskowe i milicyjne wyszły na ulice Warszawy i rozbrajały żołnierzy niemieckich. Większość oddawała broń dobrowolnie, ale nie wszyscy - mówi historyk o listopadzie 1918 roku.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2025 10:19:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cd9a9bae/30e1ac6c.mp3" length="16632193" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1187</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polskie patrole wojskowe i milicyjne wyszły na ulice Warszawy i rozbrajały żołnierzy niemieckich. Większość oddawała broń dobrowolnie, ale nie wszyscy - mówi historyk o listopadzie 1918 roku.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wierszyki, które uczą miłości do Polski. Świąteczna lekcja historii w Radiu Wnet</title>
      <itunes:episode>11929</itunes:episode>
      <podcast:episode>11929</podcast:episode>
      <itunes:title>Wierszyki, które uczą miłości do Polski. Świąteczna lekcja historii w Radiu Wnet</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">77dbf575-42af-4a80-ad39-1223dd567ff8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e54e63e2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W specjalnym programie Radia Wnet z okazji Narodowego Święta Niepodległości gościli Tomasz Elbanowski z dziećmi – Dawidem i Ritą. Autor rodzinnej serii książek „Wierszyki do nauki” mówił o tym, jak powstały książki pomagające najmłodszym poznawać historię w przystępny i radosny sposób.</p><p>Zaczęło się od wierszyków dla naszych dzieci. Ilustrowały je same i przez kilka lat wisiały na ścianach naszego mieszkania. Potem wpadliśmy na pomysł, żeby podzielić się nimi z innymi</p><p>– opowiadał Elbanowski.</p><p>W serii ukazały się m.in. „Królowie Polski w wierszykach”, „Daty z historii Polski” i „Daty z historii świata”, zilustrowane przez krakowską artystkę Małgorzatę Flis. Książki zostały skonsultowane naukowo przez prof. Andrzeja Nowaka.</p><p>Dzieci recytowały wiersze o polskich władcach i wydarzeniach historycznych:</p><p>„Mieszko I stworzył państwo i sprowadził chrześcijaństwo”,</p><p>„Bolesław Chrobry zasiadł na tronie, pierwszy rządził Polską w Złotej Koronie”</p><p>– cytowały z pamięci.</p><p>Elbanowscy podkreślili, że ich celem jest nauka historii poprzez zabawę i rodzinne wspólne czytanie</p><p>To książki, które uczą i łączą pokolenia. Chcemy, żeby dzieci czuły dumę z polskiej historii</p><p>– powiedział Tomasz Elbanowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W specjalnym programie Radia Wnet z okazji Narodowego Święta Niepodległości gościli Tomasz Elbanowski z dziećmi – Dawidem i Ritą. Autor rodzinnej serii książek „Wierszyki do nauki” mówił o tym, jak powstały książki pomagające najmłodszym poznawać historię w przystępny i radosny sposób.</p><p>Zaczęło się od wierszyków dla naszych dzieci. Ilustrowały je same i przez kilka lat wisiały na ścianach naszego mieszkania. Potem wpadliśmy na pomysł, żeby podzielić się nimi z innymi</p><p>– opowiadał Elbanowski.</p><p>W serii ukazały się m.in. „Królowie Polski w wierszykach”, „Daty z historii Polski” i „Daty z historii świata”, zilustrowane przez krakowską artystkę Małgorzatę Flis. Książki zostały skonsultowane naukowo przez prof. Andrzeja Nowaka.</p><p>Dzieci recytowały wiersze o polskich władcach i wydarzeniach historycznych:</p><p>„Mieszko I stworzył państwo i sprowadził chrześcijaństwo”,</p><p>„Bolesław Chrobry zasiadł na tronie, pierwszy rządził Polską w Złotej Koronie”</p><p>– cytowały z pamięci.</p><p>Elbanowscy podkreślili, że ich celem jest nauka historii poprzez zabawę i rodzinne wspólne czytanie</p><p>To książki, które uczą i łączą pokolenia. Chcemy, żeby dzieci czuły dumę z polskiej historii</p><p>– powiedział Tomasz Elbanowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2025 09:06:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e54e63e2/1d6fa8c8.mp3" length="11589095" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>482</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W specjalnym programie Radia Wnet z okazji Narodowego Święta Niepodległości gościli Tomasz Elbanowski z dziećmi – Dawidem i Ritą. Autor rodzinnej serii książek „Wierszyki do nauki” mówił o tym, jak powstały książki pomagające najmłodszym poznawać historię w przystępny i radosny sposób.</p><p>Zaczęło się od wierszyków dla naszych dzieci. Ilustrowały je same i przez kilka lat wisiały na ścianach naszego mieszkania. Potem wpadliśmy na pomysł, żeby podzielić się nimi z innymi</p><p>– opowiadał Elbanowski.</p><p>W serii ukazały się m.in. „Królowie Polski w wierszykach”, „Daty z historii Polski” i „Daty z historii świata”, zilustrowane przez krakowską artystkę Małgorzatę Flis. Książki zostały skonsultowane naukowo przez prof. Andrzeja Nowaka.</p><p>Dzieci recytowały wiersze o polskich władcach i wydarzeniach historycznych:</p><p>„Mieszko I stworzył państwo i sprowadził chrześcijaństwo”,</p><p>„Bolesław Chrobry zasiadł na tronie, pierwszy rządził Polską w Złotej Koronie”</p><p>– cytowały z pamięci.</p><p>Elbanowscy podkreślili, że ich celem jest nauka historii poprzez zabawę i rodzinne wspólne czytanie</p><p>To książki, które uczą i łączą pokolenia. Chcemy, żeby dzieci czuły dumę z polskiej historii</p><p>– powiedział Tomasz Elbanowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e54e63e2/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Jan Żaryn: W 1918 r. mieliśmy Naród zdolny do udźwignięcia państwa polskiego</title>
      <itunes:episode>11928</itunes:episode>
      <podcast:episode>11928</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Jan Żaryn: W 1918 r. mieliśmy Naród zdolny do udźwignięcia państwa polskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">afe231c8-c7d7-4709-b6dc-a6023806a23b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0a76a6de</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości prof. Jan Żaryn przypomina, że ponowne zaistnienie naszego kraju na mapie to był cel uznawany nie tylko przez wąskie elity, ale cały Naród.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości prof. Jan Żaryn przypomina, że ponowne zaistnienie naszego kraju na mapie to był cel uznawany nie tylko przez wąskie elity, ale cały Naród.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2025 08:55:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0a76a6de/a60613cd.mp3" length="7844414" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>559</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości prof. Jan Żaryn przypomina, że ponowne zaistnienie naszego kraju na mapie to był cel uznawany nie tylko przez wąskie elity, ale cały Naród.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy: wyjście Sarkozy'ego z więzienia i początek "Drogi do Damaszku"</title>
      <itunes:episode>11927</itunes:episode>
      <podcast:episode>11927</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy: wyjście Sarkozy'ego z więzienia i początek "Drogi do Damaszku"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5ece15f3-dbde-410f-9cd3-a195ffdf49a2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3c6eef05</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>B. prezydent Francji rozpoczął odsiadywanie kary 21 października. Teraz ma być poddany dozorowi elektronicznemu. </p><p> Zasadniczą część audycji stanowi zapowiedź nowego cyklu w Radiu Wnet, zatytułowanego "Droga do Damaszku". Mikołaj Murkociński będzie opowiadał o Syrii, w której kształtuje się nowy system władzy, a na forach międzynarodowych toczy się dyskusja na temat możliwości zniesienia sankcji.  </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>B. prezydent Francji rozpoczął odsiadywanie kary 21 października. Teraz ma być poddany dozorowi elektronicznemu. </p><p> Zasadniczą część audycji stanowi zapowiedź nowego cyklu w Radiu Wnet, zatytułowanego "Droga do Damaszku". Mikołaj Murkociński będzie opowiadał o Syrii, w której kształtuje się nowy system władzy, a na forach międzynarodowych toczy się dyskusja na temat możliwości zniesienia sankcji.  </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 21:12:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3c6eef05/454fd2bf.mp3" length="27681418" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>692</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>B. prezydent Francji rozpoczął odsiadywanie kary 21 października. Teraz ma być poddany dozorowi elektronicznemu. </p><p> Zasadniczą część audycji stanowi zapowiedź nowego cyklu w Radiu Wnet, zatytułowanego "Droga do Damaszku". Mikołaj Murkociński będzie opowiadał o Syrii, w której kształtuje się nowy system władzy, a na forach międzynarodowych toczy się dyskusja na temat możliwości zniesienia sankcji.  </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Co łączyło Waldemara Żurka z Pawłem Rubcowem? Mówi Dorota Kania</title>
      <itunes:episode>11926</itunes:episode>
      <podcast:episode>11926</podcast:episode>
      <itunes:title>Co łączyło Waldemara Żurka z Pawłem Rubcowem? Mówi Dorota Kania</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ecfca85b-796e-4ade-8998-48ed0646fbc4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a5037805</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na antenie radia TOK FM minister sprawiedliwości wspomniał o swojej rozmowie telefonicznej z hiszpańskim dziennikarzem. Czy chodziło o Pablo Gonzalesa?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na antenie radia TOK FM minister sprawiedliwości wspomniał o swojej rozmowie telefonicznej z hiszpańskim dziennikarzem. Czy chodziło o Pablo Gonzalesa?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 20:25:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a5037805/a0df853b.mp3" length="40740509" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1019</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na antenie radia TOK FM minister sprawiedliwości wspomniał o swojej rozmowie telefonicznej z hiszpańskim dziennikarzem. Czy chodziło o Pablo Gonzalesa?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Miłosz Lodowski: premier Tusk myli się, licząc na skuteczność zaczepek wobec prezydenta Nawrockiego</title>
      <itunes:episode>11925</itunes:episode>
      <podcast:episode>11925</podcast:episode>
      <itunes:title>Miłosz Lodowski: premier Tusk myli się, licząc na skuteczność zaczepek wobec prezydenta Nawrockiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7b49f32b-414c-44df-839c-d68356a07228</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dc6337cf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pan prezydent bardzo szybko zepsuł szefowi rządu jego misterny plan - mówi publicysta. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pan prezydent bardzo szybko zepsuł szefowi rządu jego misterny plan - mówi publicysta. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 19:50:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dc6337cf/f80255be.mp3" length="47185512" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1180</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pan prezydent bardzo szybko zepsuł szefowi rządu jego misterny plan - mówi publicysta. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Patryk Jaki: wiele sił pracuje dziś na to, by Polacy nie przypomnieli sobie, kim są</title>
      <itunes:episode>11924</itunes:episode>
      <podcast:episode>11924</podcast:episode>
      <itunes:title>Patryk Jaki: wiele sił pracuje dziś na to, by Polacy nie przypomnieli sobie, kim są</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a2b9d2f6-8494-4463-99da-70cd29cd5a38</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bd5ac6cc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Pewną nadzieję daje fakt, że coraz częściej w Polsce są eksponowane biało-czerwone flagi - mówi poseł PiS. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Pewną nadzieję daje fakt, że coraz częściej w Polsce są eksponowane biało-czerwone flagi - mówi poseł PiS. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 19:04:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bd5ac6cc/aed8af51.mp3" length="64581986" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1615</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Pewną nadzieję daje fakt, że coraz częściej w Polsce są eksponowane biało-czerwone flagi - mówi poseł PiS. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Premier Tusk gotowy na 4 kadencję? "Mamy do czynienia z mechanizmem stroszenia piór"</title>
      <itunes:episode>11923</itunes:episode>
      <podcast:episode>11923</podcast:episode>
      <itunes:title>Premier Tusk gotowy na 4 kadencję? "Mamy do czynienia z mechanizmem stroszenia piór"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">69ed836d-799d-4417-bb1f-eaa4ade5d1c5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/06f4753d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nie powiedziałbym, by szef rządu dzisiaj był silny. On ledwie próbuje "ogarnąć" sytuację w koalicji - mówi Marek Wróbel.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nie powiedziałbym, by szef rządu dzisiaj był silny. On ledwie próbuje "ogarnąć" sytuację w koalicji - mówi Marek Wróbel.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 18:06:24 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/06f4753d/9557b67d.mp3" length="48635800" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1216</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nie powiedziałbym, by szef rządu dzisiaj był silny. On ledwie próbuje "ogarnąć" sytuację w koalicji - mówi Marek Wróbel.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Biegiem do Villi La Fleur - wystawa Biegasa! — Cała naprzód 10.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11922</itunes:episode>
      <podcast:episode>11922</podcast:episode>
      <itunes:title>Biegiem do Villi La Fleur - wystawa Biegasa! — Cała naprzód 10.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8ebc9b6c-67e0-4299-b3eb-2f7720fee38c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8d62a29c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Nadajemy z muzeum Villa La Fleur w Konstancinie-Jeziornej, gdzie obecnie można obejrzeć wystawę „Biegas — Światy równoległe”. </strong>Po wnętrzach oprowadza nas dr Paweł Drabarczyk vel Grabarczyk, jeden z kuratorów wystawy. Odkrywa przed nami wątki biograficzne polskiego malarza oraz rzeźbiarza, mówi o jego filozofii, stylu i inspiracjach. W ekspozycji zaprezentowane są też prace innych autorów, m.in. Edvarda Muncha, Jacka Malczewskiego i Auguste'a Rodina! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Nadajemy z muzeum Villa La Fleur w Konstancinie-Jeziornej, gdzie obecnie można obejrzeć wystawę „Biegas — Światy równoległe”. </strong>Po wnętrzach oprowadza nas dr Paweł Drabarczyk vel Grabarczyk, jeden z kuratorów wystawy. Odkrywa przed nami wątki biograficzne polskiego malarza oraz rzeźbiarza, mówi o jego filozofii, stylu i inspiracjach. W ekspozycji zaprezentowane są też prace innych autorów, m.in. Edvarda Muncha, Jacka Malczewskiego i Auguste'a Rodina! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 16:36:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8d62a29c/53925d81.mp3" length="43571784" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2723</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Nadajemy z muzeum Villa La Fleur w Konstancinie-Jeziornej, gdzie obecnie można obejrzeć wystawę „Biegas — Światy równoległe”. </strong>Po wnętrzach oprowadza nas dr Paweł Drabarczyk vel Grabarczyk, jeden z kuratorów wystawy. Odkrywa przed nami wątki biograficzne polskiego malarza oraz rzeźbiarza, mówi o jego filozofii, stylu i inspiracjach. W ekspozycji zaprezentowane są też prace innych autorów, m.in. Edvarda Muncha, Jacka Malczewskiego i Auguste'a Rodina! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Warszawskie przedwojenne restauracje" - Nieregularnik literacki - 09.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11914</itunes:episode>
      <podcast:episode>11914</podcast:episode>
      <itunes:title>"Warszawskie przedwojenne restauracje" - Nieregularnik literacki - 09.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">943bbdf0-2348-4d4f-826e-4e91c0185fb2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5452d850</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jaki przestępstwa trawiły gastronomię Warszawy z lat międzywojennych? Kim byli lipkarze, kim klawisznicy, a kim doliniarze?<br> Co stanowiło katalizator występków w stołecznych przybytkach kulinarnych? Te - i tym podobne - tematy poruszamy w rozmowie z Bartoszem Paluszkiewiczem, autorem książek: „Warszawskie przedwojenne restauracje". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jaki przestępstwa trawiły gastronomię Warszawy z lat międzywojennych? Kim byli lipkarze, kim klawisznicy, a kim doliniarze?<br> Co stanowiło katalizator występków w stołecznych przybytkach kulinarnych? Te - i tym podobne - tematy poruszamy w rozmowie z Bartoszem Paluszkiewiczem, autorem książek: „Warszawskie przedwojenne restauracje". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 13:00:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5452d850/81cb0714.mp3" length="135497212" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3387</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jaki przestępstwa trawiły gastronomię Warszawy z lat międzywojennych? Kim byli lipkarze, kim klawisznicy, a kim doliniarze?<br> Co stanowiło katalizator występków w stołecznych przybytkach kulinarnych? Te - i tym podobne - tematy poruszamy w rozmowie z Bartoszem Paluszkiewiczem, autorem książek: „Warszawskie przedwojenne restauracje". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Port odpłynął Tuskowi”. Sachajko: 10 mld zł rocznie dla Polski przepadnie</title>
      <itunes:episode>11921</itunes:episode>
      <podcast:episode>11921</podcast:episode>
      <itunes:title>„Port odpłynął Tuskowi”. Sachajko: 10 mld zł rocznie dla Polski przepadnie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f57e7055-fba2-4e2f-b6ef-6c77de3d14e7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b72bab23</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł koła Wolni Republikanie twierdzi, że po latach uzgodnień i prawomocnej decyzji środowiskowej rząd zatrzymał projekt terminalu kontenerowego w Świnoujściu, zapowiadając „większą” koncepcję od nowa. W ocenie Sachajki oznacza to cofnięcie procesu o kilka lat.</p><p>Port nam odpłynął, a właściwie port odpłynął panu premierowi Tuskowi. Odpłynął na jego wyraźne żądanie i celowe działania</p><p>– mówił gość Odysei Wyborczej Radia Wnet.</p><p>Polityk wskazuje na wcześniejsze przygotowania i międzynarodowe uzgodnienia z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy oraz na prawomocną obronę decyzji środowiskowej. Dodaje, że zapowiadanie większego projektu wymusza powtórkę całej ścieżki: „trzy, może cztery lata od początku”.</p><p>Sachajko szacuje, że terminal dawałby „rocznie dodatkowo 10 miliardów złotych” i argumentuje, że blokowanie inwestycji wzmacnia porty zagraniczne. Zestawia też decyzje dotyczące Świnoujścia z redukcją ambicji CPK:</p><p>„Dwie przeciwstawne rzeczy, ale mają jeden mianownik wspólny, żeby to nie powstało.”</p><p>W rozmowie poseł krytykuje również unijną pożyczkę SAFE i politykę zadłużania. Jak mówi, “my bierzemy pożyczkę, my będziemy ją spłacać, a zyski zostaną w Niemczech”. Przestrzega, że koszty odsetek szybko rosną:</p><p>„W tym roku płacimy 90 miliardów odsetek… w przyszłym będzie to 100 albo ponad 100 miliardów”.</p><p>Pytany o alternatywę, mówi o potrzebie zmiany władzy i konsolidacji prawicy wokół reform ustrojowych, nie doraźnych stawek podatków.</p><p>Tu trzeba rozmawiać o konstytucji, o zmianach fundamentalnych… żeby Polacy byli podmiotem, a nie tylko kilku liderów partii</p><p>– wskazuje parlamentarzysta.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł koła Wolni Republikanie twierdzi, że po latach uzgodnień i prawomocnej decyzji środowiskowej rząd zatrzymał projekt terminalu kontenerowego w Świnoujściu, zapowiadając „większą” koncepcję od nowa. W ocenie Sachajki oznacza to cofnięcie procesu o kilka lat.</p><p>Port nam odpłynął, a właściwie port odpłynął panu premierowi Tuskowi. Odpłynął na jego wyraźne żądanie i celowe działania</p><p>– mówił gość Odysei Wyborczej Radia Wnet.</p><p>Polityk wskazuje na wcześniejsze przygotowania i międzynarodowe uzgodnienia z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy oraz na prawomocną obronę decyzji środowiskowej. Dodaje, że zapowiadanie większego projektu wymusza powtórkę całej ścieżki: „trzy, może cztery lata od początku”.</p><p>Sachajko szacuje, że terminal dawałby „rocznie dodatkowo 10 miliardów złotych” i argumentuje, że blokowanie inwestycji wzmacnia porty zagraniczne. Zestawia też decyzje dotyczące Świnoujścia z redukcją ambicji CPK:</p><p>„Dwie przeciwstawne rzeczy, ale mają jeden mianownik wspólny, żeby to nie powstało.”</p><p>W rozmowie poseł krytykuje również unijną pożyczkę SAFE i politykę zadłużania. Jak mówi, “my bierzemy pożyczkę, my będziemy ją spłacać, a zyski zostaną w Niemczech”. Przestrzega, że koszty odsetek szybko rosną:</p><p>„W tym roku płacimy 90 miliardów odsetek… w przyszłym będzie to 100 albo ponad 100 miliardów”.</p><p>Pytany o alternatywę, mówi o potrzebie zmiany władzy i konsolidacji prawicy wokół reform ustrojowych, nie doraźnych stawek podatków.</p><p>Tu trzeba rozmawiać o konstytucji, o zmianach fundamentalnych… żeby Polacy byli podmiotem, a nie tylko kilku liderów partii</p><p>– wskazuje parlamentarzysta.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 09:48:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b72bab23/e7c5d4da.mp3" length="24135330" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1005</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł koła Wolni Republikanie twierdzi, że po latach uzgodnień i prawomocnej decyzji środowiskowej rząd zatrzymał projekt terminalu kontenerowego w Świnoujściu, zapowiadając „większą” koncepcję od nowa. W ocenie Sachajki oznacza to cofnięcie procesu o kilka lat.</p><p>Port nam odpłynął, a właściwie port odpłynął panu premierowi Tuskowi. Odpłynął na jego wyraźne żądanie i celowe działania</p><p>– mówił gość Odysei Wyborczej Radia Wnet.</p><p>Polityk wskazuje na wcześniejsze przygotowania i międzynarodowe uzgodnienia z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy oraz na prawomocną obronę decyzji środowiskowej. Dodaje, że zapowiadanie większego projektu wymusza powtórkę całej ścieżki: „trzy, może cztery lata od początku”.</p><p>Sachajko szacuje, że terminal dawałby „rocznie dodatkowo 10 miliardów złotych” i argumentuje, że blokowanie inwestycji wzmacnia porty zagraniczne. Zestawia też decyzje dotyczące Świnoujścia z redukcją ambicji CPK:</p><p>„Dwie przeciwstawne rzeczy, ale mają jeden mianownik wspólny, żeby to nie powstało.”</p><p>W rozmowie poseł krytykuje również unijną pożyczkę SAFE i politykę zadłużania. Jak mówi, “my bierzemy pożyczkę, my będziemy ją spłacać, a zyski zostaną w Niemczech”. Przestrzega, że koszty odsetek szybko rosną:</p><p>„W tym roku płacimy 90 miliardów odsetek… w przyszłym będzie to 100 albo ponad 100 miliardów”.</p><p>Pytany o alternatywę, mówi o potrzebie zmiany władzy i konsolidacji prawicy wokół reform ustrojowych, nie doraźnych stawek podatków.</p><p>Tu trzeba rozmawiać o konstytucji, o zmianach fundamentalnych… żeby Polacy byli podmiotem, a nie tylko kilku liderów partii</p><p>– wskazuje parlamentarzysta.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/b72bab23/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Thesaurus – obrazy z klasztoru s. Wizytek pierwszy raz opuściły jego mury. Rozmowa z prof. Anną Dorotą Potocką o wystawie w Pałacu Czapskich</title>
      <itunes:episode>11920</itunes:episode>
      <podcast:episode>11920</podcast:episode>
      <itunes:title>Thesaurus – obrazy z klasztoru s. Wizytek pierwszy raz opuściły jego mury. Rozmowa z prof. Anną Dorotą Potocką o wystawie w Pałacu Czapskich</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3745bf88-bfa4-47fe-ac7c-750c5289df11</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/56c2ac0e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W wywiadzie z prof. Anną Dorotą Potocką, kuratorką wystawy <strong>„Thesaurus”</strong> na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, słuchacze  mieli okazję poznać kulisy jednego z najciekawszych wydarzeń artystycznych ostatnich miesięcy. Wystawa prezentowana w Pałacu Czapskich ukazuje niezwykle cenne dzieła z klasztoru sióstr wizytek, które po raz pierwszy od <strong>370 lat</strong> opuściły mury klasztoru.</p><p>Jak podkreśliła prof. Potocka, ekspozycja jest wyjątkowa z dwóch powodów:</p>„Po pierwsze dlatego, że mamy szansę zobaczyć obiekty, które nigdy nie były upubliczniane. Po drugie – to rezultat trzyletnich prac konserwatorskich prowadzonych przez kadrę naukową, studentów i dyplomantów Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki ASP.”<p>Wystawa ma charakter efemeryczny – potrwa zaledwie <strong>trzy tygodnie</strong>, po czym dzieła powrócą do klasztoru i znów staną się przedmiotem modlitwy. Kuratorka przyznała, że moment pierwszego zetknięcia z tymi obrazami był dla niej głęboko poruszający:</p>„Wrażenie było nieprawdopodobne, zwłaszcza kiedy pierwszy raz przekroczyłam próg klasztoru. Przemieszczałam się z dzwoneczkiem, aby sygnalizować swoją obecność. Siostry wtedy usuwały się, tak aby mnie nie spotkać.”<p>Na wystawie można zobaczyć <strong>13 obrazów</strong> – głównie dzieła szkoły włoskiej i flamandzkiej. Wśród nich znalazły się także prace pochodzące z <strong>donacji królewskich</strong> – m.in. od <strong>Wazów i Sobieskich</strong>, a także z darów magnackich i rodzin zakonnych.</p>„Te najcenniejsze, najstarsze, które prezentujemy, pochodzą z donacji królowej Ludwiki Marii Gonzagi, która przekazała je siostrom po sprowadzeniu zakonu w 1654 roku.”<p>Istotną częścią ekspozycji jest również film dokumentujący proces konserwacji, który pozwala zobaczyć kulisy pracy konserwatorów.</p>„Chodziło nam o to, by widz mógł zobaczyć nie tylko efekty, ale też jak powstaje ta praca – jak wygląda proces badania i ratowania dzieł.”<p>W rozmowie prof. Potocka opowiedziała również o dramatycznych losach obrazów – ewakuowanych, zamurowywanych, ukrywanych w czasie wojen i powstań.</p>„Te obrazy przeszły gehennę, tak samo jak ludność Warszawy. Siostry ukrywały je w piwnicach, zamurowywały w ścianach, zakopywały w ogrodzie.”<p>Prace konserwatorskie, które trwały <strong>trzy lata</strong>, pozwoliły nie tylko ocalić dzieła, ale też odkryć ich proweniencję. Dzięki badaniom technologiczno-historycznym udało się zidentyfikować m.in. monumentalne dzieło <strong>Camillo Procacciniego</strong>, wybitnego włoskiego malarza.</p><p>Na zakończenie prof. Potocka zaprosiła do odwiedzenia wystawy, przypominając, że jest to <strong>jedyna okazja</strong>, by zobaczyć te dzieła poza murami klasztoru.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W wywiadzie z prof. Anną Dorotą Potocką, kuratorką wystawy <strong>„Thesaurus”</strong> na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, słuchacze  mieli okazję poznać kulisy jednego z najciekawszych wydarzeń artystycznych ostatnich miesięcy. Wystawa prezentowana w Pałacu Czapskich ukazuje niezwykle cenne dzieła z klasztoru sióstr wizytek, które po raz pierwszy od <strong>370 lat</strong> opuściły mury klasztoru.</p><p>Jak podkreśliła prof. Potocka, ekspozycja jest wyjątkowa z dwóch powodów:</p>„Po pierwsze dlatego, że mamy szansę zobaczyć obiekty, które nigdy nie były upubliczniane. Po drugie – to rezultat trzyletnich prac konserwatorskich prowadzonych przez kadrę naukową, studentów i dyplomantów Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki ASP.”<p>Wystawa ma charakter efemeryczny – potrwa zaledwie <strong>trzy tygodnie</strong>, po czym dzieła powrócą do klasztoru i znów staną się przedmiotem modlitwy. Kuratorka przyznała, że moment pierwszego zetknięcia z tymi obrazami był dla niej głęboko poruszający:</p>„Wrażenie było nieprawdopodobne, zwłaszcza kiedy pierwszy raz przekroczyłam próg klasztoru. Przemieszczałam się z dzwoneczkiem, aby sygnalizować swoją obecność. Siostry wtedy usuwały się, tak aby mnie nie spotkać.”<p>Na wystawie można zobaczyć <strong>13 obrazów</strong> – głównie dzieła szkoły włoskiej i flamandzkiej. Wśród nich znalazły się także prace pochodzące z <strong>donacji królewskich</strong> – m.in. od <strong>Wazów i Sobieskich</strong>, a także z darów magnackich i rodzin zakonnych.</p>„Te najcenniejsze, najstarsze, które prezentujemy, pochodzą z donacji królowej Ludwiki Marii Gonzagi, która przekazała je siostrom po sprowadzeniu zakonu w 1654 roku.”<p>Istotną częścią ekspozycji jest również film dokumentujący proces konserwacji, który pozwala zobaczyć kulisy pracy konserwatorów.</p>„Chodziło nam o to, by widz mógł zobaczyć nie tylko efekty, ale też jak powstaje ta praca – jak wygląda proces badania i ratowania dzieł.”<p>W rozmowie prof. Potocka opowiedziała również o dramatycznych losach obrazów – ewakuowanych, zamurowywanych, ukrywanych w czasie wojen i powstań.</p>„Te obrazy przeszły gehennę, tak samo jak ludność Warszawy. Siostry ukrywały je w piwnicach, zamurowywały w ścianach, zakopywały w ogrodzie.”<p>Prace konserwatorskie, które trwały <strong>trzy lata</strong>, pozwoliły nie tylko ocalić dzieła, ale też odkryć ich proweniencję. Dzięki badaniom technologiczno-historycznym udało się zidentyfikować m.in. monumentalne dzieło <strong>Camillo Procacciniego</strong>, wybitnego włoskiego malarza.</p><p>Na zakończenie prof. Potocka zaprosiła do odwiedzenia wystawy, przypominając, że jest to <strong>jedyna okazja</strong>, by zobaczyć te dzieła poza murami klasztoru.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 08:51:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/56c2ac0e/64a16bd6.mp3" length="24024385" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>601</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W wywiadzie z prof. Anną Dorotą Potocką, kuratorką wystawy <strong>„Thesaurus”</strong> na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, słuchacze  mieli okazję poznać kulisy jednego z najciekawszych wydarzeń artystycznych ostatnich miesięcy. Wystawa prezentowana w Pałacu Czapskich ukazuje niezwykle cenne dzieła z klasztoru sióstr wizytek, które po raz pierwszy od <strong>370 lat</strong> opuściły mury klasztoru.</p><p>Jak podkreśliła prof. Potocka, ekspozycja jest wyjątkowa z dwóch powodów:</p>„Po pierwsze dlatego, że mamy szansę zobaczyć obiekty, które nigdy nie były upubliczniane. Po drugie – to rezultat trzyletnich prac konserwatorskich prowadzonych przez kadrę naukową, studentów i dyplomantów Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki ASP.”<p>Wystawa ma charakter efemeryczny – potrwa zaledwie <strong>trzy tygodnie</strong>, po czym dzieła powrócą do klasztoru i znów staną się przedmiotem modlitwy. Kuratorka przyznała, że moment pierwszego zetknięcia z tymi obrazami był dla niej głęboko poruszający:</p>„Wrażenie było nieprawdopodobne, zwłaszcza kiedy pierwszy raz przekroczyłam próg klasztoru. Przemieszczałam się z dzwoneczkiem, aby sygnalizować swoją obecność. Siostry wtedy usuwały się, tak aby mnie nie spotkać.”<p>Na wystawie można zobaczyć <strong>13 obrazów</strong> – głównie dzieła szkoły włoskiej i flamandzkiej. Wśród nich znalazły się także prace pochodzące z <strong>donacji królewskich</strong> – m.in. od <strong>Wazów i Sobieskich</strong>, a także z darów magnackich i rodzin zakonnych.</p>„Te najcenniejsze, najstarsze, które prezentujemy, pochodzą z donacji królowej Ludwiki Marii Gonzagi, która przekazała je siostrom po sprowadzeniu zakonu w 1654 roku.”<p>Istotną częścią ekspozycji jest również film dokumentujący proces konserwacji, który pozwala zobaczyć kulisy pracy konserwatorów.</p>„Chodziło nam o to, by widz mógł zobaczyć nie tylko efekty, ale też jak powstaje ta praca – jak wygląda proces badania i ratowania dzieł.”<p>W rozmowie prof. Potocka opowiedziała również o dramatycznych losach obrazów – ewakuowanych, zamurowywanych, ukrywanych w czasie wojen i powstań.</p>„Te obrazy przeszły gehennę, tak samo jak ludność Warszawy. Siostry ukrywały je w piwnicach, zamurowywały w ścianach, zakopywały w ogrodzie.”<p>Prace konserwatorskie, które trwały <strong>trzy lata</strong>, pozwoliły nie tylko ocalić dzieła, ale też odkryć ich proweniencję. Dzięki badaniom technologiczno-historycznym udało się zidentyfikować m.in. monumentalne dzieło <strong>Camillo Procacciniego</strong>, wybitnego włoskiego malarza.</p><p>Na zakończenie prof. Potocka zaprosiła do odwiedzenia wystawy, przypominając, że jest to <strong>jedyna okazja</strong>, by zobaczyć te dzieła poza murami klasztoru.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Oni dążą do zniszczenia opozycji”. Kulisy głosowania nad aresztem dla Zbigniewa Ziobry</title>
      <itunes:episode>11919</itunes:episode>
      <podcast:episode>11919</podcast:episode>
      <itunes:title>„Oni dążą do zniszczenia opozycji”. Kulisy głosowania nad aresztem dla Zbigniewa Ziobry</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">81baf933-1e6a-40ed-864d-b1cb7055cf41</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/56d9b86b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W piątek wieczorem Sejm przegłosował wniosek prokuratury i uchylił immunitet poselski byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Izba niższa zgodziła się również na tymczasowe aresztowanie polityka.</p><p>Michał Wójcik, były wiceminister sprawiedliwości, w Poranku Radia Wnet przypomniał, że próbował zatrzymać głosowanie w sprawie uchylenia immunitetu Zbigniewowi Ziobrze i jego aresztowania. Jak mówi, osobiście prosił o rozmowę marszałka Szymona Hołownię.</p><p>Dwukrotnie byłem u niego w gabinecie razem z Marcinem Warchołem. Złożyliśmy pismo, prosząc o spotkanie, żebyśmy mogli przedstawić argumenty za tym, żeby zdjąć jeden z punktów dotyczących głosowania. Chodzi mianowicie o kwestie dotyczące zatrzymania i aresztowania ministra Ziobry</p><p>– wskazał.</p><p>Wójcik relacjonował, że miał dostęp do dokumentów prokuratury, w tym do wniosku o uchylenie immunitetu Ziobrze. Jak podkreślał, w jego końcowej części znajdowała się opinia biegłej sądowej, która ostrzegała, że zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie byłego ministra w obecnym stanie zdrowia mogłoby stanowić zagrożenie dla jego życia. Mimo to – zaznaczył Wójcik – wniosek o areszt został poddany pod głosowanie i przyjęty większością głosów.</p><p>Mimo to, jak dodaje, większość koalicyjna przegłosowała 27. wniosek o areszt, ignorując ostrzeżenia.</p><p>Polityk PiS przekonuje, że część posłów rządzącej większości działała pod presją.</p><p>Takie zdanie, że łamane mieli kręgosłupy politycznie, polega na prawdzie. To są ludzie, którzy w części nie podpisywali się pod tym, żeby tak głosować. Ja ich dzisiaj nie będę wybielał, ich nie wolno wybielać, ale powiem wprost: część z nich wie, że za dwa lata najdalej będą mieli problem jako obóz polityczny, który dzisiaj rządzi</p><p>– stwierdził polityk PiS.</p><p>Wójcik uważa, że cała operacja była z góry zaplanowana. Przekonywał, że plan uderzenia w Zbigniewa Ziobrę był starannie przygotowany i miał być przeprowadzony błyskawicznie. Jak relacjonował, w czwartek zaplanowano obrady komisji regulaminowej, w piątek – głosowanie nad uchyleniem immunitetu, a już następnego dnia miało dojść do aresztowania byłego ministra przez wyznaczonego sędziego. W ocenie Wójcika, gdyby nie działania samego Ziobry, zostałby on zatrzymany jeszcze tego samego weekendu.</p><p>Polityk odniósł się także do kwestii zdrowia Zbigniewa Ziobry. Jak podkreślał, z opinii biegłej wynika, że były minister może uczestniczyć w czynnościach procesowych, ale jego stan nie pozwala na zatrzymanie ani osadzenie w areszcie. Wójcik zaznaczył, że według tej opinii zamknięcie Ziobry mogłoby zagrażać jego życiu.</p><p>Zdaniem Wójcika, działania rządu wobec Zbigniewa Ziobry są częścią szerszego planu wymierzonego w całą opozycję. W jego ocenie Donald Tusk chciał doprowadzić do aresztowania byłego ministra i pokazania go „w kajdankach”, jednak ten plan się nie powiódł.</p><p>Wójcik przekonywał też, że zarzuty wobec Ziobry są bezpodstawne – dotyczą decyzji administracyjnych, a nie jakichkolwiek nadużyć finansowych. Jak tłumaczył, przekazanie środków z Funduszu Sprawiedliwości na modernizację prokuratury nie mogło być uznane za przywłaszczenie, ponieważ pieniądze pozostały w gestii Skarbu Państwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W piątek wieczorem Sejm przegłosował wniosek prokuratury i uchylił immunitet poselski byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Izba niższa zgodziła się również na tymczasowe aresztowanie polityka.</p><p>Michał Wójcik, były wiceminister sprawiedliwości, w Poranku Radia Wnet przypomniał, że próbował zatrzymać głosowanie w sprawie uchylenia immunitetu Zbigniewowi Ziobrze i jego aresztowania. Jak mówi, osobiście prosił o rozmowę marszałka Szymona Hołownię.</p><p>Dwukrotnie byłem u niego w gabinecie razem z Marcinem Warchołem. Złożyliśmy pismo, prosząc o spotkanie, żebyśmy mogli przedstawić argumenty za tym, żeby zdjąć jeden z punktów dotyczących głosowania. Chodzi mianowicie o kwestie dotyczące zatrzymania i aresztowania ministra Ziobry</p><p>– wskazał.</p><p>Wójcik relacjonował, że miał dostęp do dokumentów prokuratury, w tym do wniosku o uchylenie immunitetu Ziobrze. Jak podkreślał, w jego końcowej części znajdowała się opinia biegłej sądowej, która ostrzegała, że zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie byłego ministra w obecnym stanie zdrowia mogłoby stanowić zagrożenie dla jego życia. Mimo to – zaznaczył Wójcik – wniosek o areszt został poddany pod głosowanie i przyjęty większością głosów.</p><p>Mimo to, jak dodaje, większość koalicyjna przegłosowała 27. wniosek o areszt, ignorując ostrzeżenia.</p><p>Polityk PiS przekonuje, że część posłów rządzącej większości działała pod presją.</p><p>Takie zdanie, że łamane mieli kręgosłupy politycznie, polega na prawdzie. To są ludzie, którzy w części nie podpisywali się pod tym, żeby tak głosować. Ja ich dzisiaj nie będę wybielał, ich nie wolno wybielać, ale powiem wprost: część z nich wie, że za dwa lata najdalej będą mieli problem jako obóz polityczny, który dzisiaj rządzi</p><p>– stwierdził polityk PiS.</p><p>Wójcik uważa, że cała operacja była z góry zaplanowana. Przekonywał, że plan uderzenia w Zbigniewa Ziobrę był starannie przygotowany i miał być przeprowadzony błyskawicznie. Jak relacjonował, w czwartek zaplanowano obrady komisji regulaminowej, w piątek – głosowanie nad uchyleniem immunitetu, a już następnego dnia miało dojść do aresztowania byłego ministra przez wyznaczonego sędziego. W ocenie Wójcika, gdyby nie działania samego Ziobry, zostałby on zatrzymany jeszcze tego samego weekendu.</p><p>Polityk odniósł się także do kwestii zdrowia Zbigniewa Ziobry. Jak podkreślał, z opinii biegłej wynika, że były minister może uczestniczyć w czynnościach procesowych, ale jego stan nie pozwala na zatrzymanie ani osadzenie w areszcie. Wójcik zaznaczył, że według tej opinii zamknięcie Ziobry mogłoby zagrażać jego życiu.</p><p>Zdaniem Wójcika, działania rządu wobec Zbigniewa Ziobry są częścią szerszego planu wymierzonego w całą opozycję. W jego ocenie Donald Tusk chciał doprowadzić do aresztowania byłego ministra i pokazania go „w kajdankach”, jednak ten plan się nie powiódł.</p><p>Wójcik przekonywał też, że zarzuty wobec Ziobry są bezpodstawne – dotyczą decyzji administracyjnych, a nie jakichkolwiek nadużyć finansowych. Jak tłumaczył, przekazanie środków z Funduszu Sprawiedliwości na modernizację prokuratury nie mogło być uznane za przywłaszczenie, ponieważ pieniądze pozostały w gestii Skarbu Państwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 07:18:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/56d9b86b/4fbc5889.mp3" length="36683945" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1528</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W piątek wieczorem Sejm przegłosował wniosek prokuratury i uchylił immunitet poselski byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Izba niższa zgodziła się również na tymczasowe aresztowanie polityka.</p><p>Michał Wójcik, były wiceminister sprawiedliwości, w Poranku Radia Wnet przypomniał, że próbował zatrzymać głosowanie w sprawie uchylenia immunitetu Zbigniewowi Ziobrze i jego aresztowania. Jak mówi, osobiście prosił o rozmowę marszałka Szymona Hołownię.</p><p>Dwukrotnie byłem u niego w gabinecie razem z Marcinem Warchołem. Złożyliśmy pismo, prosząc o spotkanie, żebyśmy mogli przedstawić argumenty za tym, żeby zdjąć jeden z punktów dotyczących głosowania. Chodzi mianowicie o kwestie dotyczące zatrzymania i aresztowania ministra Ziobry</p><p>– wskazał.</p><p>Wójcik relacjonował, że miał dostęp do dokumentów prokuratury, w tym do wniosku o uchylenie immunitetu Ziobrze. Jak podkreślał, w jego końcowej części znajdowała się opinia biegłej sądowej, która ostrzegała, że zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie byłego ministra w obecnym stanie zdrowia mogłoby stanowić zagrożenie dla jego życia. Mimo to – zaznaczył Wójcik – wniosek o areszt został poddany pod głosowanie i przyjęty większością głosów.</p><p>Mimo to, jak dodaje, większość koalicyjna przegłosowała 27. wniosek o areszt, ignorując ostrzeżenia.</p><p>Polityk PiS przekonuje, że część posłów rządzącej większości działała pod presją.</p><p>Takie zdanie, że łamane mieli kręgosłupy politycznie, polega na prawdzie. To są ludzie, którzy w części nie podpisywali się pod tym, żeby tak głosować. Ja ich dzisiaj nie będę wybielał, ich nie wolno wybielać, ale powiem wprost: część z nich wie, że za dwa lata najdalej będą mieli problem jako obóz polityczny, który dzisiaj rządzi</p><p>– stwierdził polityk PiS.</p><p>Wójcik uważa, że cała operacja była z góry zaplanowana. Przekonywał, że plan uderzenia w Zbigniewa Ziobrę był starannie przygotowany i miał być przeprowadzony błyskawicznie. Jak relacjonował, w czwartek zaplanowano obrady komisji regulaminowej, w piątek – głosowanie nad uchyleniem immunitetu, a już następnego dnia miało dojść do aresztowania byłego ministra przez wyznaczonego sędziego. W ocenie Wójcika, gdyby nie działania samego Ziobry, zostałby on zatrzymany jeszcze tego samego weekendu.</p><p>Polityk odniósł się także do kwestii zdrowia Zbigniewa Ziobry. Jak podkreślał, z opinii biegłej wynika, że były minister może uczestniczyć w czynnościach procesowych, ale jego stan nie pozwala na zatrzymanie ani osadzenie w areszcie. Wójcik zaznaczył, że według tej opinii zamknięcie Ziobry mogłoby zagrażać jego życiu.</p><p>Zdaniem Wójcika, działania rządu wobec Zbigniewa Ziobry są częścią szerszego planu wymierzonego w całą opozycję. W jego ocenie Donald Tusk chciał doprowadzić do aresztowania byłego ministra i pokazania go „w kajdankach”, jednak ten plan się nie powiódł.</p><p>Wójcik przekonywał też, że zarzuty wobec Ziobry są bezpodstawne – dotyczą decyzji administracyjnych, a nie jakichkolwiek nadużyć finansowych. Jak tłumaczył, przekazanie środków z Funduszu Sprawiedliwości na modernizację prokuratury nie mogło być uznane za przywłaszczenie, ponieważ pieniądze pozostały w gestii Skarbu Państwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/56d9b86b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„To była bomba z opóźnionym zapłonem”. Doradca prezydenta o wecie ws. Doliny Dolnej Odry</title>
      <itunes:episode>11918</itunes:episode>
      <podcast:episode>11918</podcast:episode>
      <itunes:title>„To była bomba z opóźnionym zapłonem”. Doradca prezydenta o wecie ws. Doliny Dolnej Odry</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2f1b0925-d9be-437a-af2e-ded9828ae6b8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5033db4c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. W uzasadnieniu podkreślił, że projekt budzi obawy o zablokowanie rozwoju gospodarczego regionu, brakowało analiz skutków dla lokalnych inwestycji i konsultacji społecznych. Wskazał też, że mimo skrajnych opinii mieszkańców Międzyodrza nie przeprowadzono lokalnego referendum.</p><p>Sławomir mazurek, doradca prezydenta ds. klimatu i środowiska, mówił w Poranku Radia Wnet, że decyzja głowy państwa była poprzedzona szerokimi rozmowami i analizą stanowisk.</p>Prezydent po bardzo długiej analizie i spotkaniu ze wszystkimi stronami podjął decyzję odpowiedzialnie. Park narodowy nie tworzy się tylko na jedną kadencję. To najwyższa forma ochrony przyrody. Nie można jej podejmować przy tak krótkim procesie legislacyjnym, bez właściwych konsultacji i wysłuchania publicznego<p>– podkreślił Mazurek. Jak przypomniał, projekt ustawy był procedowany w Sejmie zaledwie w ciągu 72 godzin.</p>Jeśli to jest tak ważny projekt, to nie powinien być w takim ekspresowym tempie procedowany<p>– dodał.</p><p>Zdaniem Mazurka, inicjatywa resortu klimatu miała przede wszystkim charakter polityczny i symboliczny, a nie merytoryczny.</p>To był projekt wynikający z tego, co formacja pani minister obiecywała w wyborach. Dla statystyki trzeba było utworzyć park. Oczywiście teren jest cenny, ale już chroniony w ramach obszarów Natura 2000 i parku krajobrazowego<p>– powiedział.</p><p>Doradca zwraca uwagę, że ustawa była pełna luk prawnych i wewnętrznych sprzeczności.</p>Park narodowy musi być spójną całością. A tu mamy wielką dziurę między dwoma obszarami. Nie wykonano też pełnej otuliny. To szczątkowe rozwiązanie, a mimo to dano ministerstwu możliwość późniejszego poszerzania granic wedle własnego uznania<p>– tłumaczy Mazurek.</p><p>To właśnie w tym mechanizmie – możliwości rozszerzania parku bez nowych konsultacji – Mazurek dostrzegał największe zagrożenie.</p>To była bomba z opóźnionym zapłonem. Założenie było takie: prezydent podpisze ustawę, a potem, nie oglądając się na nikogo, resort będzie mógł poszerzać otulinę i granice parku. Bez żadnej debaty, bez rozmowy z mieszkańcami<p>– podkreślił.</p><p>Dodał, że w praktyce oznaczałoby to możliwość stopniowego blokowania inwestycji infrastrukturalnych w regionie i utrudnianie rozwoju gmin położonych wzdłuż Odry.</p>Takie decyzje można by podejmować już w gabinecie, bez udziału samorządów<p>– zaznaczył.</p><p>Mazurek wskazuje też, że mimo obowiązujących już form ochrony, resort klimatu chciał stworzyć nową instytucję bez planu jej funkcjonowania.</p>Tam doszłoby do sytuacji, że część terenów zajmowałby dyrektor parku, a część RDOŚ. A przecież to jeden obszar wymagający spójnego zarządzania<p>– wyjaśnił.</p><p>W rozmowie odniósł się również do kwestii żeglowności Odry.</p>Ustawa mówiła o pracach utrzymaniowych, ale żeby faktycznie wykorzystać potencjał Odry, potrzebne są prace inwestycyjne – pogłębienie toru wodnego i budowa ostróg. Tego projekt nie zapewniał<p>– powiedział.</p><p>Pytany o przyszłość projektu, Mazurek nie ma złudzeń.</p>Na bazie tej ustawy park nie powstanie, choć pojawiają się pomysły, by tworzyć filie innych parków narodowych w Dolinie Dolnej Odry. Ale to pokazuje chaos i brak konsekwencji w polityce ochrony środowiska<p>– ocenił.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. W uzasadnieniu podkreślił, że projekt budzi obawy o zablokowanie rozwoju gospodarczego regionu, brakowało analiz skutków dla lokalnych inwestycji i konsultacji społecznych. Wskazał też, że mimo skrajnych opinii mieszkańców Międzyodrza nie przeprowadzono lokalnego referendum.</p><p>Sławomir mazurek, doradca prezydenta ds. klimatu i środowiska, mówił w Poranku Radia Wnet, że decyzja głowy państwa była poprzedzona szerokimi rozmowami i analizą stanowisk.</p>Prezydent po bardzo długiej analizie i spotkaniu ze wszystkimi stronami podjął decyzję odpowiedzialnie. Park narodowy nie tworzy się tylko na jedną kadencję. To najwyższa forma ochrony przyrody. Nie można jej podejmować przy tak krótkim procesie legislacyjnym, bez właściwych konsultacji i wysłuchania publicznego<p>– podkreślił Mazurek. Jak przypomniał, projekt ustawy był procedowany w Sejmie zaledwie w ciągu 72 godzin.</p>Jeśli to jest tak ważny projekt, to nie powinien być w takim ekspresowym tempie procedowany<p>– dodał.</p><p>Zdaniem Mazurka, inicjatywa resortu klimatu miała przede wszystkim charakter polityczny i symboliczny, a nie merytoryczny.</p>To był projekt wynikający z tego, co formacja pani minister obiecywała w wyborach. Dla statystyki trzeba było utworzyć park. Oczywiście teren jest cenny, ale już chroniony w ramach obszarów Natura 2000 i parku krajobrazowego<p>– powiedział.</p><p>Doradca zwraca uwagę, że ustawa była pełna luk prawnych i wewnętrznych sprzeczności.</p>Park narodowy musi być spójną całością. A tu mamy wielką dziurę między dwoma obszarami. Nie wykonano też pełnej otuliny. To szczątkowe rozwiązanie, a mimo to dano ministerstwu możliwość późniejszego poszerzania granic wedle własnego uznania<p>– tłumaczy Mazurek.</p><p>To właśnie w tym mechanizmie – możliwości rozszerzania parku bez nowych konsultacji – Mazurek dostrzegał największe zagrożenie.</p>To była bomba z opóźnionym zapłonem. Założenie było takie: prezydent podpisze ustawę, a potem, nie oglądając się na nikogo, resort będzie mógł poszerzać otulinę i granice parku. Bez żadnej debaty, bez rozmowy z mieszkańcami<p>– podkreślił.</p><p>Dodał, że w praktyce oznaczałoby to możliwość stopniowego blokowania inwestycji infrastrukturalnych w regionie i utrudnianie rozwoju gmin położonych wzdłuż Odry.</p>Takie decyzje można by podejmować już w gabinecie, bez udziału samorządów<p>– zaznaczył.</p><p>Mazurek wskazuje też, że mimo obowiązujących już form ochrony, resort klimatu chciał stworzyć nową instytucję bez planu jej funkcjonowania.</p>Tam doszłoby do sytuacji, że część terenów zajmowałby dyrektor parku, a część RDOŚ. A przecież to jeden obszar wymagający spójnego zarządzania<p>– wyjaśnił.</p><p>W rozmowie odniósł się również do kwestii żeglowności Odry.</p>Ustawa mówiła o pracach utrzymaniowych, ale żeby faktycznie wykorzystać potencjał Odry, potrzebne są prace inwestycyjne – pogłębienie toru wodnego i budowa ostróg. Tego projekt nie zapewniał<p>– powiedział.</p><p>Pytany o przyszłość projektu, Mazurek nie ma złudzeń.</p>Na bazie tej ustawy park nie powstanie, choć pojawiają się pomysły, by tworzyć filie innych parków narodowych w Dolinie Dolnej Odry. Ale to pokazuje chaos i brak konsekwencji w polityce ochrony środowiska<p>– ocenił.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 06:30:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5033db4c/a0aae95d.mp3" length="15983967" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>665</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. W uzasadnieniu podkreślił, że projekt budzi obawy o zablokowanie rozwoju gospodarczego regionu, brakowało analiz skutków dla lokalnych inwestycji i konsultacji społecznych. Wskazał też, że mimo skrajnych opinii mieszkańców Międzyodrza nie przeprowadzono lokalnego referendum.</p><p>Sławomir mazurek, doradca prezydenta ds. klimatu i środowiska, mówił w Poranku Radia Wnet, że decyzja głowy państwa była poprzedzona szerokimi rozmowami i analizą stanowisk.</p>Prezydent po bardzo długiej analizie i spotkaniu ze wszystkimi stronami podjął decyzję odpowiedzialnie. Park narodowy nie tworzy się tylko na jedną kadencję. To najwyższa forma ochrony przyrody. Nie można jej podejmować przy tak krótkim procesie legislacyjnym, bez właściwych konsultacji i wysłuchania publicznego<p>– podkreślił Mazurek. Jak przypomniał, projekt ustawy był procedowany w Sejmie zaledwie w ciągu 72 godzin.</p>Jeśli to jest tak ważny projekt, to nie powinien być w takim ekspresowym tempie procedowany<p>– dodał.</p><p>Zdaniem Mazurka, inicjatywa resortu klimatu miała przede wszystkim charakter polityczny i symboliczny, a nie merytoryczny.</p>To był projekt wynikający z tego, co formacja pani minister obiecywała w wyborach. Dla statystyki trzeba było utworzyć park. Oczywiście teren jest cenny, ale już chroniony w ramach obszarów Natura 2000 i parku krajobrazowego<p>– powiedział.</p><p>Doradca zwraca uwagę, że ustawa była pełna luk prawnych i wewnętrznych sprzeczności.</p>Park narodowy musi być spójną całością. A tu mamy wielką dziurę między dwoma obszarami. Nie wykonano też pełnej otuliny. To szczątkowe rozwiązanie, a mimo to dano ministerstwu możliwość późniejszego poszerzania granic wedle własnego uznania<p>– tłumaczy Mazurek.</p><p>To właśnie w tym mechanizmie – możliwości rozszerzania parku bez nowych konsultacji – Mazurek dostrzegał największe zagrożenie.</p>To była bomba z opóźnionym zapłonem. Założenie było takie: prezydent podpisze ustawę, a potem, nie oglądając się na nikogo, resort będzie mógł poszerzać otulinę i granice parku. Bez żadnej debaty, bez rozmowy z mieszkańcami<p>– podkreślił.</p><p>Dodał, że w praktyce oznaczałoby to możliwość stopniowego blokowania inwestycji infrastrukturalnych w regionie i utrudnianie rozwoju gmin położonych wzdłuż Odry.</p>Takie decyzje można by podejmować już w gabinecie, bez udziału samorządów<p>– zaznaczył.</p><p>Mazurek wskazuje też, że mimo obowiązujących już form ochrony, resort klimatu chciał stworzyć nową instytucję bez planu jej funkcjonowania.</p>Tam doszłoby do sytuacji, że część terenów zajmowałby dyrektor parku, a część RDOŚ. A przecież to jeden obszar wymagający spójnego zarządzania<p>– wyjaśnił.</p><p>W rozmowie odniósł się również do kwestii żeglowności Odry.</p>Ustawa mówiła o pracach utrzymaniowych, ale żeby faktycznie wykorzystać potencjał Odry, potrzebne są prace inwestycyjne – pogłębienie toru wodnego i budowa ostróg. Tego projekt nie zapewniał<p>– powiedział.</p><p>Pytany o przyszłość projektu, Mazurek nie ma złudzeń.</p>Na bazie tej ustawy park nie powstanie, choć pojawiają się pomysły, by tworzyć filie innych parków narodowych w Dolinie Dolnej Odry. Ale to pokazuje chaos i brak konsekwencji w polityce ochrony środowiska<p>– ocenił.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5033db4c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Shutdown i bunt młodych: Ameryka wchodzi w nową erę niepokoju</title>
      <itunes:episode>11917</itunes:episode>
      <podcast:episode>11917</podcast:episode>
      <itunes:title>Shutdown i bunt młodych: Ameryka wchodzi w nową erę niepokoju</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fc9e26cc-9b12-44da-84e3-167156c642fe</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/174c2171</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wybory w Nowym Jorku i przedłużający się kryzys rządowy w Waszyngtonie ujawniły głębsze pęknięcia w amerykańskim społeczeństwie. Tomasz Grzywaczewski relacjonując z Nowego Jorku, zwraca uwagę, że emocje wyborcze opadły, ale nastroje wciąż są napięte – także z powodu bezprecedensowego paraliżu instytucji federalnych.</p><p>Trwa najdłuższy tzw. shutdown, czyli zamknięcie rządu federalnego w historii Stanów Zjednoczonych. Pobity został rekord z końca 2018 roku – wtedy to było trzydzieści kilka dni. Teraz zaczyna się 40. dzień shutdownu</p><p>– mówi Grzywaczewski.</p><p>Setki tysięcy urzędników nie dostaje wynagrodzeń, część z nich została wysłana na przymusowe urlopy. Chaos jest najbardziej widoczny na lotniskach, gdzie odwoływane są loty wewnętrzne, a amerykańska gospodarka zaczyna odczuwać skutki administracyjnego paraliżu.</p><p>Dla wielu z tych osób to jest potężne wyzwanie. Ludzie zaczynają wręcz głodować, szczególnie ci, którzy korzystali z bonów żywnościowych</p><p>– dodaje reporter.</p><p>Choć w Senacie przegłosowano porozumienie kończące kryzys, Grzywaczewski podkreśla, że skutki polityczne będą długotrwałe.</p><p>Wszystko wskazuje na to, że Trump postawił na swoim. Ale odpowiedzialność za chaos często spada na rządzących. Wyborcy oczekują, że skoro macie władzę, to rozwiążcie problem</p><p>– komentuje.</p><p>Kryzys rządowy to nie tylko spór o budżet, ale także test dla prezydenta Trumpa przed kolejnymi wyborami. W stanach New Jersey i Virginia Demokraci utrzymali władzę, co może być pierwszym sygnałem ochłodzenia społecznych nastrojów po fali triumfalizmu republikanów.</p><p>Na tle tego ogólnokrajowego zamieszania Nowy Jork żyje własnym konfliktem – społecznym i pokoleniowym. Nowy burmistrz, lewicowy Zohran Mamdani, zapowiada darmową komunikację, miejskie sklepy z tanią żywnością i zamrożenie czynszów. Jednak jego pomysły mogą napotkać mur instytucyjnych ograniczeń.</p><p>Trump zapowiedział, że w przypadku zwycięstwa Mamdaniego duża część środków federalnych przeznaczonych dla Nowego Jorku zostanie po prostu wstrzymana</p><p>– przypomina Grzywaczewski.</p><p>Dziennikarz zauważa, że Mamdani zdobył głosy młodych i sfrustrowanych nowojorczyków, którzy przyjechali do miasta w poszukiwaniu lepszego życia.</p><p>To ludzie, którzy zostali pozbawieni korzeni, uwierzyli w obietnicę fajnego życia po dyplomie dobrej uczelni. Rzeczywistość okazała się brutalna: wysokie czynsze, inflacja i samotność</p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wybory w Nowym Jorku i przedłużający się kryzys rządowy w Waszyngtonie ujawniły głębsze pęknięcia w amerykańskim społeczeństwie. Tomasz Grzywaczewski relacjonując z Nowego Jorku, zwraca uwagę, że emocje wyborcze opadły, ale nastroje wciąż są napięte – także z powodu bezprecedensowego paraliżu instytucji federalnych.</p><p>Trwa najdłuższy tzw. shutdown, czyli zamknięcie rządu federalnego w historii Stanów Zjednoczonych. Pobity został rekord z końca 2018 roku – wtedy to było trzydzieści kilka dni. Teraz zaczyna się 40. dzień shutdownu</p><p>– mówi Grzywaczewski.</p><p>Setki tysięcy urzędników nie dostaje wynagrodzeń, część z nich została wysłana na przymusowe urlopy. Chaos jest najbardziej widoczny na lotniskach, gdzie odwoływane są loty wewnętrzne, a amerykańska gospodarka zaczyna odczuwać skutki administracyjnego paraliżu.</p><p>Dla wielu z tych osób to jest potężne wyzwanie. Ludzie zaczynają wręcz głodować, szczególnie ci, którzy korzystali z bonów żywnościowych</p><p>– dodaje reporter.</p><p>Choć w Senacie przegłosowano porozumienie kończące kryzys, Grzywaczewski podkreśla, że skutki polityczne będą długotrwałe.</p><p>Wszystko wskazuje na to, że Trump postawił na swoim. Ale odpowiedzialność za chaos często spada na rządzących. Wyborcy oczekują, że skoro macie władzę, to rozwiążcie problem</p><p>– komentuje.</p><p>Kryzys rządowy to nie tylko spór o budżet, ale także test dla prezydenta Trumpa przed kolejnymi wyborami. W stanach New Jersey i Virginia Demokraci utrzymali władzę, co może być pierwszym sygnałem ochłodzenia społecznych nastrojów po fali triumfalizmu republikanów.</p><p>Na tle tego ogólnokrajowego zamieszania Nowy Jork żyje własnym konfliktem – społecznym i pokoleniowym. Nowy burmistrz, lewicowy Zohran Mamdani, zapowiada darmową komunikację, miejskie sklepy z tanią żywnością i zamrożenie czynszów. Jednak jego pomysły mogą napotkać mur instytucyjnych ograniczeń.</p><p>Trump zapowiedział, że w przypadku zwycięstwa Mamdaniego duża część środków federalnych przeznaczonych dla Nowego Jorku zostanie po prostu wstrzymana</p><p>– przypomina Grzywaczewski.</p><p>Dziennikarz zauważa, że Mamdani zdobył głosy młodych i sfrustrowanych nowojorczyków, którzy przyjechali do miasta w poszukiwaniu lepszego życia.</p><p>To ludzie, którzy zostali pozbawieni korzeni, uwierzyli w obietnicę fajnego życia po dyplomie dobrej uczelni. Rzeczywistość okazała się brutalna: wysokie czynsze, inflacja i samotność</p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2025 05:51:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/174c2171/40218936.mp3" length="22671734" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>944</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wybory w Nowym Jorku i przedłużający się kryzys rządowy w Waszyngtonie ujawniły głębsze pęknięcia w amerykańskim społeczeństwie. Tomasz Grzywaczewski relacjonując z Nowego Jorku, zwraca uwagę, że emocje wyborcze opadły, ale nastroje wciąż są napięte – także z powodu bezprecedensowego paraliżu instytucji federalnych.</p><p>Trwa najdłuższy tzw. shutdown, czyli zamknięcie rządu federalnego w historii Stanów Zjednoczonych. Pobity został rekord z końca 2018 roku – wtedy to było trzydzieści kilka dni. Teraz zaczyna się 40. dzień shutdownu</p><p>– mówi Grzywaczewski.</p><p>Setki tysięcy urzędników nie dostaje wynagrodzeń, część z nich została wysłana na przymusowe urlopy. Chaos jest najbardziej widoczny na lotniskach, gdzie odwoływane są loty wewnętrzne, a amerykańska gospodarka zaczyna odczuwać skutki administracyjnego paraliżu.</p><p>Dla wielu z tych osób to jest potężne wyzwanie. Ludzie zaczynają wręcz głodować, szczególnie ci, którzy korzystali z bonów żywnościowych</p><p>– dodaje reporter.</p><p>Choć w Senacie przegłosowano porozumienie kończące kryzys, Grzywaczewski podkreśla, że skutki polityczne będą długotrwałe.</p><p>Wszystko wskazuje na to, że Trump postawił na swoim. Ale odpowiedzialność za chaos często spada na rządzących. Wyborcy oczekują, że skoro macie władzę, to rozwiążcie problem</p><p>– komentuje.</p><p>Kryzys rządowy to nie tylko spór o budżet, ale także test dla prezydenta Trumpa przed kolejnymi wyborami. W stanach New Jersey i Virginia Demokraci utrzymali władzę, co może być pierwszym sygnałem ochłodzenia społecznych nastrojów po fali triumfalizmu republikanów.</p><p>Na tle tego ogólnokrajowego zamieszania Nowy Jork żyje własnym konfliktem – społecznym i pokoleniowym. Nowy burmistrz, lewicowy Zohran Mamdani, zapowiada darmową komunikację, miejskie sklepy z tanią żywnością i zamrożenie czynszów. Jednak jego pomysły mogą napotkać mur instytucyjnych ograniczeń.</p><p>Trump zapowiedział, że w przypadku zwycięstwa Mamdaniego duża część środków federalnych przeznaczonych dla Nowego Jorku zostanie po prostu wstrzymana</p><p>– przypomina Grzywaczewski.</p><p>Dziennikarz zauważa, że Mamdani zdobył głosy młodych i sfrustrowanych nowojorczyków, którzy przyjechali do miasta w poszukiwaniu lepszego życia.</p><p>To ludzie, którzy zostali pozbawieni korzeni, uwierzyli w obietnicę fajnego życia po dyplomie dobrej uczelni. Rzeczywistość okazała się brutalna: wysokie czynsze, inflacja i samotność</p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/174c2171/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Kadencje sędziów z KRS przerwano bezprawnie? Nic podobnego - mówi Kamila Borszowska-Moszowska</title>
      <itunes:episode>11915</itunes:episode>
      <podcast:episode>11915</podcast:episode>
      <itunes:title>Kadencje sędziów z KRS przerwano bezprawnie? Nic podobnego - mówi Kamila Borszowska-Moszowska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ce37477f-64e1-4a89-90c6-e03c8f9dd010</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6f191beb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska obala "mit założycielski" ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o nielegalnym przerwaniu kadencji Krajowej Rady Sądownictwa przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska obala "mit założycielski" ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o nielegalnym przerwaniu kadencji Krajowej Rady Sądownictwa przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sun, 09 Nov 2025 22:13:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6f191beb/ac63d01e.mp3" length="37380229" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2669</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska obala "mit założycielski" ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o nielegalnym przerwaniu kadencji Krajowej Rady Sądownictwa przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Duet BAiKA: chcieliśmy, by płyta "Czas końca złudzeń" zostawiała bardziej niedosyt, niż przesyt</title>
      <itunes:episode>11913</itunes:episode>
      <podcast:episode>11913</podcast:episode>
      <itunes:title>Duet BAiKA: chcieliśmy, by płyta "Czas końca złudzeń" zostawiała bardziej niedosyt, niż przesyt</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">25a399ac-f45a-46a6-9fa5-301f572d0d9f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bff782a2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>"Jeżeli słuchacz żałuje, że płyta się skończyła i odsłuchuje jej ponownie ,to właśnie takie wrażenie chcieliśmy pozostawić"</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>"Jeżeli słuchacz żałuje, że płyta się skończyła i odsłuchuje jej ponownie ,to właśnie takie wrażenie chcieliśmy pozostawić"</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 08 Nov 2025 21:53:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bff782a2/1da99050.mp3" length="127300965" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3183</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>"Jeżeli słuchacz żałuje, że płyta się skończyła i odsłuchuje jej ponownie ,to właśnie takie wrażenie chcieliśmy pozostawić"</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Klasyczne lektury i metamodernistyczne wystawy — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 08.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11912</itunes:episode>
      <podcast:episode>11912</podcast:episode>
      <itunes:title>Klasyczne lektury i metamodernistyczne wystawy — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 08.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b1d145f8-ab66-4ccb-9774-5fba0003280d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f03723a3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Katarzyna Dźwigała</strong> (UKSW) opowiada o swojej pierwszej niedawno wydanej powieści zatytułowanej <em>Pani z Wyspy.</em> Choć akcja jej nowej książki rozgrywa się we współczesnym świecie, to autorka podkreśla, że chciała zawrzeć w niej wartości literatury klasycznej, tj. moralne przesłanie w połączeniu z estetyką języka. <strong>Prof. Mira Modelska-Creech </strong>zdaje relacje z V Kongresu Światowego Stowarzyszenia Republika Polonia, który odbył się w zeszłym tygodniu w Krakowie, czyli wydarzenia zrzeszającego Polonię z całego świata! <strong>Prof. Jerzy Miziołek </strong>opowiada o wystawie „Sobiescy i Stuartowie — blask i widmo korony”, która niedawno otworzyła się w Pałacu w Wilanowie. Ekspozycja przedstawia historię małżeństwa Marii Klementyny Sobieskiej i Jakuba III Stuarta, jako symbol politycznych sojuszy, utraconych tronów oraz ludzkich losów splątanych z wielką historią i sztuką. Na koniec audycji, redaktor Teoligii Politycznej <strong>Michał Strachowski </strong>wyjaśnia, czym jest metamodernizm i mówi, dlaczego warto nie spisywać sztuki współczesnej na straty. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Katarzyna Dźwigała</strong> (UKSW) opowiada o swojej pierwszej niedawno wydanej powieści zatytułowanej <em>Pani z Wyspy.</em> Choć akcja jej nowej książki rozgrywa się we współczesnym świecie, to autorka podkreśla, że chciała zawrzeć w niej wartości literatury klasycznej, tj. moralne przesłanie w połączeniu z estetyką języka. <strong>Prof. Mira Modelska-Creech </strong>zdaje relacje z V Kongresu Światowego Stowarzyszenia Republika Polonia, który odbył się w zeszłym tygodniu w Krakowie, czyli wydarzenia zrzeszającego Polonię z całego świata! <strong>Prof. Jerzy Miziołek </strong>opowiada o wystawie „Sobiescy i Stuartowie — blask i widmo korony”, która niedawno otworzyła się w Pałacu w Wilanowie. Ekspozycja przedstawia historię małżeństwa Marii Klementyny Sobieskiej i Jakuba III Stuarta, jako symbol politycznych sojuszy, utraconych tronów oraz ludzkich losów splątanych z wielką historią i sztuką. Na koniec audycji, redaktor Teoligii Politycznej <strong>Michał Strachowski </strong>wyjaśnia, czym jest metamodernizm i mówi, dlaczego warto nie spisywać sztuki współczesnej na straty. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 08 Nov 2025 13:28:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f03723a3/a07c6855.mp3" length="87587948" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>5474</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Katarzyna Dźwigała</strong> (UKSW) opowiada o swojej pierwszej niedawno wydanej powieści zatytułowanej <em>Pani z Wyspy.</em> Choć akcja jej nowej książki rozgrywa się we współczesnym świecie, to autorka podkreśla, że chciała zawrzeć w niej wartości literatury klasycznej, tj. moralne przesłanie w połączeniu z estetyką języka. <strong>Prof. Mira Modelska-Creech </strong>zdaje relacje z V Kongresu Światowego Stowarzyszenia Republika Polonia, który odbył się w zeszłym tygodniu w Krakowie, czyli wydarzenia zrzeszającego Polonię z całego świata! <strong>Prof. Jerzy Miziołek </strong>opowiada o wystawie „Sobiescy i Stuartowie — blask i widmo korony”, która niedawno otworzyła się w Pałacu w Wilanowie. Ekspozycja przedstawia historię małżeństwa Marii Klementyny Sobieskiej i Jakuba III Stuarta, jako symbol politycznych sojuszy, utraconych tronów oraz ludzkich losów splątanych z wielką historią i sztuką. Na koniec audycji, redaktor Teoligii Politycznej <strong>Michał Strachowski </strong>wyjaśnia, czym jest metamodernizm i mówi, dlaczego warto nie spisywać sztuki współczesnej na straty. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #130 - Verstappen rozdaje karty w Austin, Rovanperä z pierwszym tryumfem w Rajdzie Europy Centralnej / 21.10.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11911</itunes:episode>
      <podcast:episode>11911</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #130 - Verstappen rozdaje karty w Austin, Rovanperä z pierwszym tryumfem w Rajdzie Europy Centralnej / 21.10.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cba97f14-530d-4753-89a4-bdcd02920a64</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4a443571</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tymek Kucharczyk mistrzem EuroFormula Open. Kalle Rovanperä wygrywa Rajd Europy Centralnej. Ogier wskutek wypadku traci prowadzenie w tabeli.</p><p>W programie również podsumowanie weekendu Jana Przyrowskiego w 6. rundzie hiszpańskiej F4 i MotoGP na Phillip Island w Australii.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace";</li><li><strong>Jakub ,,Colin" Brzeziński</strong> - były rajdowy mistrz Polski.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tymek Kucharczyk mistrzem EuroFormula Open. Kalle Rovanperä wygrywa Rajd Europy Centralnej. Ogier wskutek wypadku traci prowadzenie w tabeli.</p><p>W programie również podsumowanie weekendu Jana Przyrowskiego w 6. rundzie hiszpańskiej F4 i MotoGP na Phillip Island w Australii.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace";</li><li><strong>Jakub ,,Colin" Brzeziński</strong> - były rajdowy mistrz Polski.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 16:59:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4a443571/b2e81685.mp3" length="69433401" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3164</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tymek Kucharczyk mistrzem EuroFormula Open. Kalle Rovanperä wygrywa Rajd Europy Centralnej. Ogier wskutek wypadku traci prowadzenie w tabeli.</p><p>W programie również podsumowanie weekendu Jana Przyrowskiego w 6. rundzie hiszpańskiej F4 i MotoGP na Phillip Island w Australii.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace";</li><li><strong>Jakub ,,Colin" Brzeziński</strong> - były rajdowy mistrz Polski.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Czas na Motorsport 130</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #131 - Lando Norris wraca na fotel lidera Formuły 1, Jan Przyrowski ze świetnym debiutem we FRECe / 28.10.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11910</itunes:episode>
      <podcast:episode>11910</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #131 - Lando Norris wraca na fotel lidera Formuły 1, Jan Przyrowski ze świetnym debiutem we FRECe / 28.10.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d1a4182b-312b-4ebc-95dd-8faacb727d30</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e897fe6a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jan Przyrowski w debiutanckim starcie w serii FRECA sensacyjnie zajmuje 5. miejsce w niedzielnym wyścigu. Lando Norris dominuje w Grand Prix Meksyku i przejmuje prowadzenie w tabeli mistrzostw.</p><p>W programie również podsumowanie ostatniej rundy E4 Championship na Monzy w wykonaniu Aleksandra Ruty oraz Grand Prix Malezji MotoGP.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p> Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jan Przyrowski w debiutanckim starcie w serii FRECA sensacyjnie zajmuje 5. miejsce w niedzielnym wyścigu. Lando Norris dominuje w Grand Prix Meksyku i przejmuje prowadzenie w tabeli mistrzostw.</p><p>W programie również podsumowanie ostatniej rundy E4 Championship na Monzy w wykonaniu Aleksandra Ruty oraz Grand Prix Malezji MotoGP.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p> Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 16:50:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e897fe6a/4b4f6d23.mp3" length="65265561" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3057</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jan Przyrowski w debiutanckim starcie w serii FRECA sensacyjnie zajmuje 5. miejsce w niedzielnym wyścigu. Lando Norris dominuje w Grand Prix Meksyku i przejmuje prowadzenie w tabeli mistrzostw.</p><p>W programie również podsumowanie ostatniej rundy E4 Championship na Monzy w wykonaniu Aleksandra Ruty oraz Grand Prix Malezji MotoGP.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Dariusz Szymczak</strong> - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace".</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p> Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Czas na Motorsport 131</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sejm głosuje nad losem Ziobry. Jakubiak: To wojna o państwo, nie o człowieka</title>
      <itunes:episode>11909</itunes:episode>
      <podcast:episode>11909</podcast:episode>
      <itunes:title>Sejm głosuje nad losem Ziobry. Jakubiak: To wojna o państwo, nie o człowieka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">24bce5b8-d7fb-4bd3-bba3-f4670bcb742e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5c4d0c4d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W piątek Sejm zdecyduje, czy uchylić immunitet i wyrazić zgodę na aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. 26 zarzutów, które chce ogłosić byłemu ministrowi Prokuratura Krajowa dotyczy przede wszystkim domniemanych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy twierdzą, że Ziobro działał jako osoba kierująca zorganizowaną grupą przestępczą.</p><p><br>W rozmowie z Radiem Wnet poseł Marek Jakubiak podkreślił, że decyzja parlamentu ma wymiar polityczny i moralny.</p><p>To oznacza nie mniej, nie więcej tylko wewnątrzparlamentarną wojnę polityczną. Albo jestem za Ziobrą, albo za Tuskiem. To, co się dzieje, nie jest normalne. Tusk sprowadził państwo do wiru politycznego, w którym prawda nie ma żadnego znaczenia</p><p>– stwierdził.</p><p>Jakubiak ocenił, że rządzący wykorzystują sprawę byłego ministra do celów propagandowych, nie zważając na konsekwencje.</p><p>Kto mieczem walczy, od miecza ginie. Będą jeszcze płakać z tego powodu. To jest wesołe, jak się komuś niszczy życie, ale te śmiechy są krótkotrwałe. Nie takie rządy padały</p><p>– mówił poseł.</p><p>Polityk ostrzegł, że sprawa nie dotyczy wyłącznie jednej osoby, lecz systemu, w którym „prawo służy walce politycznej”.</p><p>To nie chodzi o samego Ziobrę. Tu chodzi o walkę o państwo. Bo jeśli problemy są dawane, to zarzuty powinny być stawiane wszystkim według tych samych zasad</p><p>– powiedział.</p><p>Jakubiak skrytykował także sposób funkcjonowania instytucji immunitetu poselskiego, który jego zdaniem stał się narzędziem większości parlamentarnej.</p><p>Immunitet to chora instytucja. Większością się go odwołuje, a większość rządzi. Powinno to być trzy piąte, a nie zwykła większość. Bo dziś to nie jest ochrona przed bezprawiem, tylko narzędzie walki</p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W piątek Sejm zdecyduje, czy uchylić immunitet i wyrazić zgodę na aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. 26 zarzutów, które chce ogłosić byłemu ministrowi Prokuratura Krajowa dotyczy przede wszystkim domniemanych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy twierdzą, że Ziobro działał jako osoba kierująca zorganizowaną grupą przestępczą.</p><p><br>W rozmowie z Radiem Wnet poseł Marek Jakubiak podkreślił, że decyzja parlamentu ma wymiar polityczny i moralny.</p><p>To oznacza nie mniej, nie więcej tylko wewnątrzparlamentarną wojnę polityczną. Albo jestem za Ziobrą, albo za Tuskiem. To, co się dzieje, nie jest normalne. Tusk sprowadził państwo do wiru politycznego, w którym prawda nie ma żadnego znaczenia</p><p>– stwierdził.</p><p>Jakubiak ocenił, że rządzący wykorzystują sprawę byłego ministra do celów propagandowych, nie zważając na konsekwencje.</p><p>Kto mieczem walczy, od miecza ginie. Będą jeszcze płakać z tego powodu. To jest wesołe, jak się komuś niszczy życie, ale te śmiechy są krótkotrwałe. Nie takie rządy padały</p><p>– mówił poseł.</p><p>Polityk ostrzegł, że sprawa nie dotyczy wyłącznie jednej osoby, lecz systemu, w którym „prawo służy walce politycznej”.</p><p>To nie chodzi o samego Ziobrę. Tu chodzi o walkę o państwo. Bo jeśli problemy są dawane, to zarzuty powinny być stawiane wszystkim według tych samych zasad</p><p>– powiedział.</p><p>Jakubiak skrytykował także sposób funkcjonowania instytucji immunitetu poselskiego, który jego zdaniem stał się narzędziem większości parlamentarnej.</p><p>Immunitet to chora instytucja. Większością się go odwołuje, a większość rządzi. Powinno to być trzy piąte, a nie zwykła większość. Bo dziś to nie jest ochrona przed bezprawiem, tylko narzędzie walki</p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 15:55:56 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5c4d0c4d/0c9f6730.mp3" length="14762581" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>614</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W piątek Sejm zdecyduje, czy uchylić immunitet i wyrazić zgodę na aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. 26 zarzutów, które chce ogłosić byłemu ministrowi Prokuratura Krajowa dotyczy przede wszystkim domniemanych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy twierdzą, że Ziobro działał jako osoba kierująca zorganizowaną grupą przestępczą.</p><p><br>W rozmowie z Radiem Wnet poseł Marek Jakubiak podkreślił, że decyzja parlamentu ma wymiar polityczny i moralny.</p><p>To oznacza nie mniej, nie więcej tylko wewnątrzparlamentarną wojnę polityczną. Albo jestem za Ziobrą, albo za Tuskiem. To, co się dzieje, nie jest normalne. Tusk sprowadził państwo do wiru politycznego, w którym prawda nie ma żadnego znaczenia</p><p>– stwierdził.</p><p>Jakubiak ocenił, że rządzący wykorzystują sprawę byłego ministra do celów propagandowych, nie zważając na konsekwencje.</p><p>Kto mieczem walczy, od miecza ginie. Będą jeszcze płakać z tego powodu. To jest wesołe, jak się komuś niszczy życie, ale te śmiechy są krótkotrwałe. Nie takie rządy padały</p><p>– mówił poseł.</p><p>Polityk ostrzegł, że sprawa nie dotyczy wyłącznie jednej osoby, lecz systemu, w którym „prawo służy walce politycznej”.</p><p>To nie chodzi o samego Ziobrę. Tu chodzi o walkę o państwo. Bo jeśli problemy są dawane, to zarzuty powinny być stawiane wszystkim według tych samych zasad</p><p>– powiedział.</p><p>Jakubiak skrytykował także sposób funkcjonowania instytucji immunitetu poselskiego, który jego zdaniem stał się narzędziem większości parlamentarnej.</p><p>Immunitet to chora instytucja. Większością się go odwołuje, a większość rządzi. Powinno to być trzy piąte, a nie zwykła większość. Bo dziś to nie jest ochrona przed bezprawiem, tylko narzędzie walki</p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5c4d0c4d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prezydent Nawrocki ostro zareagował na słowa premiera Tuska. W tle służby specjalne</title>
      <itunes:episode>11908</itunes:episode>
      <podcast:episode>11908</podcast:episode>
      <itunes:title>Prezydent Nawrocki ostro zareagował na słowa premiera Tuska. W tle służby specjalne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">967514dd-463b-4c41-8020-6da237f3d334</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/eacdbdee</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W oświadczeniu na platformie X premier Donald Tusk oznajmił, że nie odbyła się planowana promocja 136 funkcjonariuszy służb specjalnych na pierwszy stopień oficerski. Według szefa rządu winę ponosi prezydent Karol Nawrocki.</p><p>Dzisiaj o tej porze miałem być gdzie indziej. Miałem być w miejscu, gdzie promocję na pierwszy stopień oficerski miało otrzymać 136 dzielnych Polek i Polaków (...). Nie dostaną tej promocji, nie wiem dlaczego. Tym razem pan prezydent uznał, że nie podpisze tych promocji. To taki dalszy ciąg jego wojny z polskim rządem</p><p>– mówił premier.</p><p>Prezydent do Tuska: Premierze bezprawia</p><p>Na słowa Tuska zareagował prezydent Karol Nawrocki, publikując swoje oświadczenie. Odpowiedział ostro, zarzucając premierowi manipulację i działanie na szkodę państwa.</p><p>Żeby być premierem, nie wystarczy wrzucanie postów na X. Trzeba jeszcze umieć rządzić i stawiać państwo ponad partyjne interesy</p><p>– stwierdził. Jak dodał, premier skłamał i nie wyjaśnił, co naprawdę się wydarzyło.</p><p>Donald Tusk podjął decyzję, że szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. W ten sposób po raz kolejny premier wykorzystał służby specjalne w walce politycznej. W czasie, gdy za naszą wschodnią granicą trwa wojna, zdecydował, że prezydent, zwierzchnik sił zbrojnych, ma być pozbawiony dostępu do najważniejszych informacji o bezpieczeństwie państwa. Odmówiono udzielenia istotnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa przedstawicielowi prezydenta podczas posiedzenia kolegium ds. służb specjalnych</p><p>– wyliczał.</p><p>Prezydent ujawnił, że odwołano cztery jego spotkania z szefami służb specjalnych, na których miały zostać omówione kwestie bezpieczeństwa i awanse oficerskie.</p><p>Tak się jednak nie stało, bo pomylono interes państwa z interesem partyjnym. Na to nie może być i nie będzie mojej zgody</p><p>– podkreślił.</p><p>W końcowej części wystąpienia Nawrocki wezwał premiera do odpowiedzialności i współpracy w sprawach bezpieczeństwa.</p><p>Pan premier Tusk musi zrozumieć, że nie jest królem, ale szefem rządu. A to oznacza obowiązek współpracy z prezydentem wybranym przez Polaków, zwłaszcza w kwestiach bezpieczeństwa państwa. Wykorzystywanie służb specjalnych dla chwilowej sławy w mediach społecznościowych jest skrajnie nieodpowiedzialne i nieakceptowalne</p><p>– powiedział prezydent.</p><p>Na zakończenie prezydent dodał:</p><p>„Żołnierze i funkcjonariusze nie mogą być zakładnikami cynicznych rozgrywek premiera. Bezpieczeństwo Polaków nie ma barw partyjnych. Premierze rządu bezprawia”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W oświadczeniu na platformie X premier Donald Tusk oznajmił, że nie odbyła się planowana promocja 136 funkcjonariuszy służb specjalnych na pierwszy stopień oficerski. Według szefa rządu winę ponosi prezydent Karol Nawrocki.</p><p>Dzisiaj o tej porze miałem być gdzie indziej. Miałem być w miejscu, gdzie promocję na pierwszy stopień oficerski miało otrzymać 136 dzielnych Polek i Polaków (...). Nie dostaną tej promocji, nie wiem dlaczego. Tym razem pan prezydent uznał, że nie podpisze tych promocji. To taki dalszy ciąg jego wojny z polskim rządem</p><p>– mówił premier.</p><p>Prezydent do Tuska: Premierze bezprawia</p><p>Na słowa Tuska zareagował prezydent Karol Nawrocki, publikując swoje oświadczenie. Odpowiedział ostro, zarzucając premierowi manipulację i działanie na szkodę państwa.</p><p>Żeby być premierem, nie wystarczy wrzucanie postów na X. Trzeba jeszcze umieć rządzić i stawiać państwo ponad partyjne interesy</p><p>– stwierdził. Jak dodał, premier skłamał i nie wyjaśnił, co naprawdę się wydarzyło.</p><p>Donald Tusk podjął decyzję, że szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. W ten sposób po raz kolejny premier wykorzystał służby specjalne w walce politycznej. W czasie, gdy za naszą wschodnią granicą trwa wojna, zdecydował, że prezydent, zwierzchnik sił zbrojnych, ma być pozbawiony dostępu do najważniejszych informacji o bezpieczeństwie państwa. Odmówiono udzielenia istotnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa przedstawicielowi prezydenta podczas posiedzenia kolegium ds. służb specjalnych</p><p>– wyliczał.</p><p>Prezydent ujawnił, że odwołano cztery jego spotkania z szefami służb specjalnych, na których miały zostać omówione kwestie bezpieczeństwa i awanse oficerskie.</p><p>Tak się jednak nie stało, bo pomylono interes państwa z interesem partyjnym. Na to nie może być i nie będzie mojej zgody</p><p>– podkreślił.</p><p>W końcowej części wystąpienia Nawrocki wezwał premiera do odpowiedzialności i współpracy w sprawach bezpieczeństwa.</p><p>Pan premier Tusk musi zrozumieć, że nie jest królem, ale szefem rządu. A to oznacza obowiązek współpracy z prezydentem wybranym przez Polaków, zwłaszcza w kwestiach bezpieczeństwa państwa. Wykorzystywanie służb specjalnych dla chwilowej sławy w mediach społecznościowych jest skrajnie nieodpowiedzialne i nieakceptowalne</p><p>– powiedział prezydent.</p><p>Na zakończenie prezydent dodał:</p><p>„Żołnierze i funkcjonariusze nie mogą być zakładnikami cynicznych rozgrywek premiera. Bezpieczeństwo Polaków nie ma barw partyjnych. Premierze rządu bezprawia”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 15:54:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/eacdbdee/42da861e.mp3" length="4556150" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>284</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W oświadczeniu na platformie X premier Donald Tusk oznajmił, że nie odbyła się planowana promocja 136 funkcjonariuszy służb specjalnych na pierwszy stopień oficerski. Według szefa rządu winę ponosi prezydent Karol Nawrocki.</p><p>Dzisiaj o tej porze miałem być gdzie indziej. Miałem być w miejscu, gdzie promocję na pierwszy stopień oficerski miało otrzymać 136 dzielnych Polek i Polaków (...). Nie dostaną tej promocji, nie wiem dlaczego. Tym razem pan prezydent uznał, że nie podpisze tych promocji. To taki dalszy ciąg jego wojny z polskim rządem</p><p>– mówił premier.</p><p>Prezydent do Tuska: Premierze bezprawia</p><p>Na słowa Tuska zareagował prezydent Karol Nawrocki, publikując swoje oświadczenie. Odpowiedział ostro, zarzucając premierowi manipulację i działanie na szkodę państwa.</p><p>Żeby być premierem, nie wystarczy wrzucanie postów na X. Trzeba jeszcze umieć rządzić i stawiać państwo ponad partyjne interesy</p><p>– stwierdził. Jak dodał, premier skłamał i nie wyjaśnił, co naprawdę się wydarzyło.</p><p>Donald Tusk podjął decyzję, że szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. W ten sposób po raz kolejny premier wykorzystał służby specjalne w walce politycznej. W czasie, gdy za naszą wschodnią granicą trwa wojna, zdecydował, że prezydent, zwierzchnik sił zbrojnych, ma być pozbawiony dostępu do najważniejszych informacji o bezpieczeństwie państwa. Odmówiono udzielenia istotnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa przedstawicielowi prezydenta podczas posiedzenia kolegium ds. służb specjalnych</p><p>– wyliczał.</p><p>Prezydent ujawnił, że odwołano cztery jego spotkania z szefami służb specjalnych, na których miały zostać omówione kwestie bezpieczeństwa i awanse oficerskie.</p><p>Tak się jednak nie stało, bo pomylono interes państwa z interesem partyjnym. Na to nie może być i nie będzie mojej zgody</p><p>– podkreślił.</p><p>W końcowej części wystąpienia Nawrocki wezwał premiera do odpowiedzialności i współpracy w sprawach bezpieczeństwa.</p><p>Pan premier Tusk musi zrozumieć, że nie jest królem, ale szefem rządu. A to oznacza obowiązek współpracy z prezydentem wybranym przez Polaków, zwłaszcza w kwestiach bezpieczeństwa państwa. Wykorzystywanie służb specjalnych dla chwilowej sławy w mediach społecznościowych jest skrajnie nieodpowiedzialne i nieakceptowalne</p><p>– powiedział prezydent.</p><p>Na zakończenie prezydent dodał:</p><p>„Żołnierze i funkcjonariusze nie mogą być zakładnikami cynicznych rozgrywek premiera. Bezpieczeństwo Polaków nie ma barw partyjnych. Premierze rządu bezprawia”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Radosław Pyffel: metale ziem rzadkich posłużą Chinom do osłabienia więzi między USA a Europą</title>
      <itunes:episode>11908</itunes:episode>
      <podcast:episode>11908</podcast:episode>
      <itunes:title>Radosław Pyffel: metale ziem rzadkich posłużą Chinom do osłabienia więzi między USA a Europą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e9142aab-f2f0-414a-9834-944fdf20d064</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/77179690</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ekspert wypowiada się również na temat chińskich możliwości powiększenia własnego potencjału nuklearnego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ekspert wypowiada się również na temat chińskich możliwości powiększenia własnego potencjału nuklearnego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 15:53:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/77179690/828c603c.mp3" length="25662604" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1217</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ekspert wypowiada się również na temat chińskich możliwości powiększenia własnego potencjału nuklearnego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Burdel Europy”. Niemcy w szoku po słowach szefowej Bundestagu</title>
      <itunes:episode>11907</itunes:episode>
      <podcast:episode>11907</podcast:episode>
      <itunes:title>„Burdel Europy”. Niemcy w szoku po słowach szefowej Bundestagu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ba75d1be-1371-4fde-a514-5f4973a167a2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b2baf3d5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet dziennikarka Aleksandra Fedorska odniosła się do słów przewodniczącej Bundestagu, które wstrząsnęły niemiecką opinią publiczną. Julia Klöckner oświadczyła bowiem, że “Niemcy są burdelem Europy”.</p><p>Fedorska przypomniała, że niecałe dziesięć lat temu Niemcy zalegalizowały prostytucję, uznając ją za zwykłą działalność gospodarczą.</p><p>Zrobili z tej tragedii ludzkiej zawód jak każdy inny. Można normalnie zgłosić działalność i płacić podatki</p><p>– mówiła.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę, że za tą pozorną „normalizacją” kryje się dramat tysięcy ludzi.</p><p>W cieniu sugestii, że to jest coś normalnego, wyrósł wrzód na niemieckim społeczeństwie. Dzisiaj mowa jest o ćwierć milionie ludzi w tym przemyśle tragedii. Są to głównie kobiety, ale także mężczyźni</p><p>– dodała.</p><p>Zdaniem dziennikarki, słowa szefowej Bundestagu są sygnałem głębszego procesu – narastającego zmęczenia liberalną rewolucją obyczajową i powolnego powrotu do tradycyjnych wartości.</p><p>Niemcy mogą powoli raczkiem jednak wracać do swoich konserwatywnych korzeni, bo w wielu tematach widzimy pewien zwrot, którego dawno nie widzieliśmy</p><p>– stwierdziła.</p><p>Fedorska wskazała, że debata wokół prostytucji może stać się symbolem szerszej zmiany nastrojów społecznych w Niemczech.</p><p>To zjawisko pokazuje, że społeczeństwo zaczyna dostrzegać, jak bardzo legalizacja odczłowieczyła problem, zamieniając ludzkie cierpienie w statystykę gospodarczą</p><p>– podsumowała.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet dziennikarka Aleksandra Fedorska odniosła się do słów przewodniczącej Bundestagu, które wstrząsnęły niemiecką opinią publiczną. Julia Klöckner oświadczyła bowiem, że “Niemcy są burdelem Europy”.</p><p>Fedorska przypomniała, że niecałe dziesięć lat temu Niemcy zalegalizowały prostytucję, uznając ją za zwykłą działalność gospodarczą.</p><p>Zrobili z tej tragedii ludzkiej zawód jak każdy inny. Można normalnie zgłosić działalność i płacić podatki</p><p>– mówiła.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę, że za tą pozorną „normalizacją” kryje się dramat tysięcy ludzi.</p><p>W cieniu sugestii, że to jest coś normalnego, wyrósł wrzód na niemieckim społeczeństwie. Dzisiaj mowa jest o ćwierć milionie ludzi w tym przemyśle tragedii. Są to głównie kobiety, ale także mężczyźni</p><p>– dodała.</p><p>Zdaniem dziennikarki, słowa szefowej Bundestagu są sygnałem głębszego procesu – narastającego zmęczenia liberalną rewolucją obyczajową i powolnego powrotu do tradycyjnych wartości.</p><p>Niemcy mogą powoli raczkiem jednak wracać do swoich konserwatywnych korzeni, bo w wielu tematach widzimy pewien zwrot, którego dawno nie widzieliśmy</p><p>– stwierdziła.</p><p>Fedorska wskazała, że debata wokół prostytucji może stać się symbolem szerszej zmiany nastrojów społecznych w Niemczech.</p><p>To zjawisko pokazuje, że społeczeństwo zaczyna dostrzegać, jak bardzo legalizacja odczłowieczyła problem, zamieniając ludzkie cierpienie w statystykę gospodarczą</p><p>– podsumowała.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 14:52:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b2baf3d5/8ad09fe5.mp3" length="27350279" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1952</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Radiem Wnet dziennikarka Aleksandra Fedorska odniosła się do słów przewodniczącej Bundestagu, które wstrząsnęły niemiecką opinią publiczną. Julia Klöckner oświadczyła bowiem, że “Niemcy są burdelem Europy”.</p><p>Fedorska przypomniała, że niecałe dziesięć lat temu Niemcy zalegalizowały prostytucję, uznając ją za zwykłą działalność gospodarczą.</p><p>Zrobili z tej tragedii ludzkiej zawód jak każdy inny. Można normalnie zgłosić działalność i płacić podatki</p><p>– mówiła.</p><p>Fedorska zwróciła uwagę, że za tą pozorną „normalizacją” kryje się dramat tysięcy ludzi.</p><p>W cieniu sugestii, że to jest coś normalnego, wyrósł wrzód na niemieckim społeczeństwie. Dzisiaj mowa jest o ćwierć milionie ludzi w tym przemyśle tragedii. Są to głównie kobiety, ale także mężczyźni</p><p>– dodała.</p><p>Zdaniem dziennikarki, słowa szefowej Bundestagu są sygnałem głębszego procesu – narastającego zmęczenia liberalną rewolucją obyczajową i powolnego powrotu do tradycyjnych wartości.</p><p>Niemcy mogą powoli raczkiem jednak wracać do swoich konserwatywnych korzeni, bo w wielu tematach widzimy pewien zwrot, którego dawno nie widzieliśmy</p><p>– stwierdziła.</p><p>Fedorska wskazała, że debata wokół prostytucji może stać się symbolem szerszej zmiany nastrojów społecznych w Niemczech.</p><p>To zjawisko pokazuje, że społeczeństwo zaczyna dostrzegać, jak bardzo legalizacja odczłowieczyła problem, zamieniając ludzkie cierpienie w statystykę gospodarczą</p><p>– podsumowała.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/b2baf3d5/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Debata o migracji czy spór o zdrowy rozsądek - Studio Dublin - 07.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11906</itunes:episode>
      <podcast:episode>11906</podcast:episode>
      <itunes:title>Debata o migracji czy spór o zdrowy rozsądek - Studio Dublin - 07.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">eb3972b2-c3c5-4649-ae1b-cecc4505dfba</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9a36ec47</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>icepremier Simon Harris wywołał falę krytyki, gdy stwierdził, że „liczba imigrantów w Irlandii jest zbyt wysoka, a kraj potrzebuje jasnych zasad i spójności społecznej”.<br>Słowa te Lewica uznała za „język nienawiści”, ostrzegając przed powrotem retoryki podziału.</p>Migracja jest dobra, ale tylko w ramach zasad<p>przypominał premier Michael Martin.</p><p>Autorzy audycji zauważają jednak, że w Irlandii coraz bardziej brakuje „silnej, odpowiedzialnej i wyrazistej prawicy”. Ich zdaniem, jeśli tę lukę wypełni frustracja, zrobi to ulica —<em> a protesty potrafią zmienić społeczeństwo szybciej niż jakakolwiek fala migracyjna</em>.</p><p>Kolejnym tematem jest raport irlandzkiego kontrolera i audytora generalnego, który ujawnił finansowy chaos w systemie ochrony międzynarodowej.</p><p>Jak czytamy na portalu Polska-IE.com, instytucja zajmująca się zakwaterowaniem uchodźców — <em>nadpłaciła prywatnym firmom 13,8 mln euro, z czego 7,4 mln to błędne obliczenia podatku VAT</em>.</p>Dublin coraz bardziej przypomina biuro rachunkowe, w którym nikt nie pilnuje paragonów<p>Zapowiadany przez rząd system Bad Space ma uporządkować finanse i monitorować miejsca noclegowe, lecz — jak ironicznie zauważa Tomasza Wybranowski —<em> to tylko cyfrowy makijaż przykrywający stare grzechy</em>.</p><p>Polska parafia w Dublinie – ostoja na krawędzi</p><p>W drugiej części audycji poruszany zostaje dramatyczny temat polskiej parafii w Dublinie. Po śmierci proboszcza, ks. Stanisława Hajkowskiego, wspólnota zmaga się z poważnymi problemami finansowymi.</p><p>Roczny koszt ubezpieczenia to 12 tysięcy euro, ogrzewania – kolejne 10 tysięcy. A parafia zebrała zaledwie pięć</p><p>Redaktor Bogdan Feręc dodaje refleksyjnie:</p>Może właśnie w tym jest sens – w nieświętych obcowaniu ludzi, którzy pomimo różnic próbują ocalić coś wspólnego. Choćby ten mały kościół pod wezwaniem św. Audeona<p><br>Cenzura w sieci – „Facebook wie lepiej niż rząd”</p><p>W swoim felietonie „Zasięg po irlandzku, czyli jak Facebook nauczył się kneblować prawdę” Bogdan Feręcc opisuje przypadek zablokowania posta z cytatem z oficjalnego komunikatu rządu.</p>Wolność słowa na Facebooku istnieje tylko w reklamach. Algorytmy rozstrzygają, co wolno widzieć i wiedzieć.<p>Współgospodarz Studia Dublin zwraca uwagę, że unijne przepisy Digital Services Act dają platformom prawo do „ograniczania szkodliwych treści”, choć "nikt nie zdefiniował, co jest naprawdę szkodliwe".</p><p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>icepremier Simon Harris wywołał falę krytyki, gdy stwierdził, że „liczba imigrantów w Irlandii jest zbyt wysoka, a kraj potrzebuje jasnych zasad i spójności społecznej”.<br>Słowa te Lewica uznała za „język nienawiści”, ostrzegając przed powrotem retoryki podziału.</p>Migracja jest dobra, ale tylko w ramach zasad<p>przypominał premier Michael Martin.</p><p>Autorzy audycji zauważają jednak, że w Irlandii coraz bardziej brakuje „silnej, odpowiedzialnej i wyrazistej prawicy”. Ich zdaniem, jeśli tę lukę wypełni frustracja, zrobi to ulica —<em> a protesty potrafią zmienić społeczeństwo szybciej niż jakakolwiek fala migracyjna</em>.</p><p>Kolejnym tematem jest raport irlandzkiego kontrolera i audytora generalnego, który ujawnił finansowy chaos w systemie ochrony międzynarodowej.</p><p>Jak czytamy na portalu Polska-IE.com, instytucja zajmująca się zakwaterowaniem uchodźców — <em>nadpłaciła prywatnym firmom 13,8 mln euro, z czego 7,4 mln to błędne obliczenia podatku VAT</em>.</p>Dublin coraz bardziej przypomina biuro rachunkowe, w którym nikt nie pilnuje paragonów<p>Zapowiadany przez rząd system Bad Space ma uporządkować finanse i monitorować miejsca noclegowe, lecz — jak ironicznie zauważa Tomasza Wybranowski —<em> to tylko cyfrowy makijaż przykrywający stare grzechy</em>.</p><p>Polska parafia w Dublinie – ostoja na krawędzi</p><p>W drugiej części audycji poruszany zostaje dramatyczny temat polskiej parafii w Dublinie. Po śmierci proboszcza, ks. Stanisława Hajkowskiego, wspólnota zmaga się z poważnymi problemami finansowymi.</p><p>Roczny koszt ubezpieczenia to 12 tysięcy euro, ogrzewania – kolejne 10 tysięcy. A parafia zebrała zaledwie pięć</p><p>Redaktor Bogdan Feręc dodaje refleksyjnie:</p>Może właśnie w tym jest sens – w nieświętych obcowaniu ludzi, którzy pomimo różnic próbują ocalić coś wspólnego. Choćby ten mały kościół pod wezwaniem św. Audeona<p><br>Cenzura w sieci – „Facebook wie lepiej niż rząd”</p><p>W swoim felietonie „Zasięg po irlandzku, czyli jak Facebook nauczył się kneblować prawdę” Bogdan Feręcc opisuje przypadek zablokowania posta z cytatem z oficjalnego komunikatu rządu.</p>Wolność słowa na Facebooku istnieje tylko w reklamach. Algorytmy rozstrzygają, co wolno widzieć i wiedzieć.<p>Współgospodarz Studia Dublin zwraca uwagę, że unijne przepisy Digital Services Act dają platformom prawo do „ograniczania szkodliwych treści”, choć "nikt nie zdefiniował, co jest naprawdę szkodliwe".</p><p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 14:16:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9a36ec47/c5bcef18.mp3" length="37926147" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1664</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>icepremier Simon Harris wywołał falę krytyki, gdy stwierdził, że „liczba imigrantów w Irlandii jest zbyt wysoka, a kraj potrzebuje jasnych zasad i spójności społecznej”.<br>Słowa te Lewica uznała za „język nienawiści”, ostrzegając przed powrotem retoryki podziału.</p>Migracja jest dobra, ale tylko w ramach zasad<p>przypominał premier Michael Martin.</p><p>Autorzy audycji zauważają jednak, że w Irlandii coraz bardziej brakuje „silnej, odpowiedzialnej i wyrazistej prawicy”. Ich zdaniem, jeśli tę lukę wypełni frustracja, zrobi to ulica —<em> a protesty potrafią zmienić społeczeństwo szybciej niż jakakolwiek fala migracyjna</em>.</p><p>Kolejnym tematem jest raport irlandzkiego kontrolera i audytora generalnego, który ujawnił finansowy chaos w systemie ochrony międzynarodowej.</p><p>Jak czytamy na portalu Polska-IE.com, instytucja zajmująca się zakwaterowaniem uchodźców — <em>nadpłaciła prywatnym firmom 13,8 mln euro, z czego 7,4 mln to błędne obliczenia podatku VAT</em>.</p>Dublin coraz bardziej przypomina biuro rachunkowe, w którym nikt nie pilnuje paragonów<p>Zapowiadany przez rząd system Bad Space ma uporządkować finanse i monitorować miejsca noclegowe, lecz — jak ironicznie zauważa Tomasza Wybranowski —<em> to tylko cyfrowy makijaż przykrywający stare grzechy</em>.</p><p>Polska parafia w Dublinie – ostoja na krawędzi</p><p>W drugiej części audycji poruszany zostaje dramatyczny temat polskiej parafii w Dublinie. Po śmierci proboszcza, ks. Stanisława Hajkowskiego, wspólnota zmaga się z poważnymi problemami finansowymi.</p><p>Roczny koszt ubezpieczenia to 12 tysięcy euro, ogrzewania – kolejne 10 tysięcy. A parafia zebrała zaledwie pięć</p><p>Redaktor Bogdan Feręc dodaje refleksyjnie:</p>Może właśnie w tym jest sens – w nieświętych obcowaniu ludzi, którzy pomimo różnic próbują ocalić coś wspólnego. Choćby ten mały kościół pod wezwaniem św. Audeona<p><br>Cenzura w sieci – „Facebook wie lepiej niż rząd”</p><p>W swoim felietonie „Zasięg po irlandzku, czyli jak Facebook nauczył się kneblować prawdę” Bogdan Feręcc opisuje przypadek zablokowania posta z cytatem z oficjalnego komunikatu rządu.</p>Wolność słowa na Facebooku istnieje tylko w reklamach. Algorytmy rozstrzygają, co wolno widzieć i wiedzieć.<p>Współgospodarz Studia Dublin zwraca uwagę, że unijne przepisy Digital Services Act dają platformom prawo do „ograniczania szkodliwych treści”, choć "nikt nie zdefiniował, co jest naprawdę szkodliwe".</p><p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czas na Motorsport #132 - Marcel Matyjewicz: w IAME Euro Series jest duża różnorodność torów i bardzo wysoki poziom</title>
      <itunes:episode>11905</itunes:episode>
      <podcast:episode>11905</podcast:episode>
      <itunes:title>Czas na Motorsport #132 - Marcel Matyjewicz: w IAME Euro Series jest duża różnorodność torów i bardzo wysoki poziom</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">35250298-9608-4bab-9680-097cd0a2a09f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6311f007</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marcel Matyjewicz to pierwszy startujący w IAME Series kierowca kartingowy goszczący w studiu Radia Wnet. Milan Pawelec awansował na drugą pozycję w Mistrzostwach Europy Moto2.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Marcel Matyjewicz</strong> - kierowca kartingowy zespołu KB Racing Experience,</li><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu";</li><li><strong>Jakub Socha</strong> - dziennikarz ,,Motowizji" i koordynator zespołów rajdowych.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marcel Matyjewicz to pierwszy startujący w IAME Series kierowca kartingowy goszczący w studiu Radia Wnet. Milan Pawelec awansował na drugą pozycję w Mistrzostwach Europy Moto2.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Marcel Matyjewicz</strong> - kierowca kartingowy zespołu KB Racing Experience,</li><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu";</li><li><strong>Jakub Socha</strong> - dziennikarz ,,Motowizji" i koordynator zespołów rajdowych.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 13:39:17 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6311f007/04bfc1cc.mp3" length="49496059" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3093</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marcel Matyjewicz to pierwszy startujący w IAME Series kierowca kartingowy goszczący w studiu Radia Wnet. Milan Pawelec awansował na drugą pozycję w Mistrzostwach Europy Moto2.</p><p>Goście programu:</p><ul><li><strong>Marcel Matyjewicz</strong> - kierowca kartingowy zespołu KB Racing Experience,</li><li><strong>Paweł Surynowicz</strong> - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu";</li><li><strong>Jakub Socha</strong> - dziennikarz ,,Motowizji" i koordynator zespołów rajdowych.</li></ul><p>Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.</p><p>Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać <a href="https://wnet.fm/podcasty/czas-na-motorsport/">tutaj</a>.<br>Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie <strong>Radia Wnet</strong>. Zapraszamy! </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Marcel Matyjewicz, Paweł Surynowicz, karting, Jakub Socha, Czas na Motorsport 132</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Nigeria jest na rozdrożu”. Biskup John Bogna Bakeni o prześladowaniach chrześcijan</title>
      <itunes:episode>11904</itunes:episode>
      <podcast:episode>11904</podcast:episode>
      <itunes:title>„Nigeria jest na rozdrożu”. Biskup John Bogna Bakeni o prześladowaniach chrześcijan</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0397ceba-b175-463e-931b-5016593666b8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1165b0ae</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><br>Nigeria stoi dziś w obliczu poważnych zagrożeń – mówił w Radiu Wnet biskup John Bogna Bakeni, biskup pomocniczy diecezji Maiduguri. Jak podkreślił, kraj pogrążony jest w kryzysie bezpieczeństwa, a chrześcijanie – zwłaszcza w północnych regionach – doświadczają systemowej dyskryminacji i przemocy.</p><p>Nigeria jest dziś na rozdrożu i mierzy się z wieloma wyzwaniami – od bandytyzmu i porwań na północnym zachodzie po ataki dżihadystów w regionie środkowym. W tym wszystkim dochodzi do realnych prześladowań chrześcijan, szczególnie w północnych stanach, gdzie dominują muzułmanie</p><p>– mówił hierarcha.</p><p>Jak wyjaśnił, chrześcijanie w północnej Nigerii często spotykają się z zakazem budowy kościołów i nauczania religii w szkołach publicznych. Dochodzi też do przypadków morderstw pod pretekstem bluźnierstwa, a młode dziewczęta bywają porywane, przymusowo wydawane za mąż.</p><p>Doświadczamy wykluczenia politycznego, dyskryminacji w pracy i wielu innych form przemocy</p><p>– podkreślił biskup.</p><p>Według niego sytuacja w środkowym pasie Nigerii jest szczególnie dramatyczna.</p><p>Tam, gdzie przeważają chrześcijanie, całe wioski są zrównywane z ziemią, a setki ludzi giną w jedną noc. To wygląda na celową próbę ich eliminacji i wypędzenia z ziem przodków</p><p>– mówił.</p><p>Biskup odniósł się także do decyzji rządu Stanów Zjednoczonych o ponownym wpisaniu Nigerii na listę państw budzących szczególny niepokój w kwestii wolności religijnej.</p><p>USA nie działają bez powodu. Od dawna obserwują sytuację w Nigerii – prześladowania, zabójstwa chrześcijan i innych mniejszości. Rząd robi bardzo niewiele, by to powstrzymać</p><p>– zaznaczył.</p><p>Podkreślił, że pomoc z zagranicy powinna mieć charakter konstruktywny, nie ingerujący w suwerenność Nigerii:</p><p>„Jeśli inne państwa mogą pomóc naszym służbom w zdobyciu odpowiedniego uzbrojenia i informacji wywiadowczych, by skuteczniej walczyć z terrorystami, będzie to bardzo cenne”.</p><p>Na zakończenie hierarcha zwrócił się z apelem do Polaków:<br>Prosimy o modlitwę i wsparcie. Tysiące chrześcijan żyją dziś w obozach, dzieci nie mają dostępu do edukacji, a kobiety, które straciły mężów, potrzebują środków do życia. Dzięki pomocy organizacji Kościół w Potrzebie możemy przetrwać ten trudny czas. Pokornie proszę, by Polacy dołączyli do tej pomocy</p><p>– powiedział biskup Bakeni.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><br>Nigeria stoi dziś w obliczu poważnych zagrożeń – mówił w Radiu Wnet biskup John Bogna Bakeni, biskup pomocniczy diecezji Maiduguri. Jak podkreślił, kraj pogrążony jest w kryzysie bezpieczeństwa, a chrześcijanie – zwłaszcza w północnych regionach – doświadczają systemowej dyskryminacji i przemocy.</p><p>Nigeria jest dziś na rozdrożu i mierzy się z wieloma wyzwaniami – od bandytyzmu i porwań na północnym zachodzie po ataki dżihadystów w regionie środkowym. W tym wszystkim dochodzi do realnych prześladowań chrześcijan, szczególnie w północnych stanach, gdzie dominują muzułmanie</p><p>– mówił hierarcha.</p><p>Jak wyjaśnił, chrześcijanie w północnej Nigerii często spotykają się z zakazem budowy kościołów i nauczania religii w szkołach publicznych. Dochodzi też do przypadków morderstw pod pretekstem bluźnierstwa, a młode dziewczęta bywają porywane, przymusowo wydawane za mąż.</p><p>Doświadczamy wykluczenia politycznego, dyskryminacji w pracy i wielu innych form przemocy</p><p>– podkreślił biskup.</p><p>Według niego sytuacja w środkowym pasie Nigerii jest szczególnie dramatyczna.</p><p>Tam, gdzie przeważają chrześcijanie, całe wioski są zrównywane z ziemią, a setki ludzi giną w jedną noc. To wygląda na celową próbę ich eliminacji i wypędzenia z ziem przodków</p><p>– mówił.</p><p>Biskup odniósł się także do decyzji rządu Stanów Zjednoczonych o ponownym wpisaniu Nigerii na listę państw budzących szczególny niepokój w kwestii wolności religijnej.</p><p>USA nie działają bez powodu. Od dawna obserwują sytuację w Nigerii – prześladowania, zabójstwa chrześcijan i innych mniejszości. Rząd robi bardzo niewiele, by to powstrzymać</p><p>– zaznaczył.</p><p>Podkreślił, że pomoc z zagranicy powinna mieć charakter konstruktywny, nie ingerujący w suwerenność Nigerii:</p><p>„Jeśli inne państwa mogą pomóc naszym służbom w zdobyciu odpowiedniego uzbrojenia i informacji wywiadowczych, by skuteczniej walczyć z terrorystami, będzie to bardzo cenne”.</p><p>Na zakończenie hierarcha zwrócił się z apelem do Polaków:<br>Prosimy o modlitwę i wsparcie. Tysiące chrześcijan żyją dziś w obozach, dzieci nie mają dostępu do edukacji, a kobiety, które straciły mężów, potrzebują środków do życia. Dzięki pomocy organizacji Kościół w Potrzebie możemy przetrwać ten trudny czas. Pokornie proszę, by Polacy dołączyli do tej pomocy</p><p>– powiedział biskup Bakeni.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 12:57:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1165b0ae/478059f4.mp3" length="10875312" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>775</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><br>Nigeria stoi dziś w obliczu poważnych zagrożeń – mówił w Radiu Wnet biskup John Bogna Bakeni, biskup pomocniczy diecezji Maiduguri. Jak podkreślił, kraj pogrążony jest w kryzysie bezpieczeństwa, a chrześcijanie – zwłaszcza w północnych regionach – doświadczają systemowej dyskryminacji i przemocy.</p><p>Nigeria jest dziś na rozdrożu i mierzy się z wieloma wyzwaniami – od bandytyzmu i porwań na północnym zachodzie po ataki dżihadystów w regionie środkowym. W tym wszystkim dochodzi do realnych prześladowań chrześcijan, szczególnie w północnych stanach, gdzie dominują muzułmanie</p><p>– mówił hierarcha.</p><p>Jak wyjaśnił, chrześcijanie w północnej Nigerii często spotykają się z zakazem budowy kościołów i nauczania religii w szkołach publicznych. Dochodzi też do przypadków morderstw pod pretekstem bluźnierstwa, a młode dziewczęta bywają porywane, przymusowo wydawane za mąż.</p><p>Doświadczamy wykluczenia politycznego, dyskryminacji w pracy i wielu innych form przemocy</p><p>– podkreślił biskup.</p><p>Według niego sytuacja w środkowym pasie Nigerii jest szczególnie dramatyczna.</p><p>Tam, gdzie przeważają chrześcijanie, całe wioski są zrównywane z ziemią, a setki ludzi giną w jedną noc. To wygląda na celową próbę ich eliminacji i wypędzenia z ziem przodków</p><p>– mówił.</p><p>Biskup odniósł się także do decyzji rządu Stanów Zjednoczonych o ponownym wpisaniu Nigerii na listę państw budzących szczególny niepokój w kwestii wolności religijnej.</p><p>USA nie działają bez powodu. Od dawna obserwują sytuację w Nigerii – prześladowania, zabójstwa chrześcijan i innych mniejszości. Rząd robi bardzo niewiele, by to powstrzymać</p><p>– zaznaczył.</p><p>Podkreślił, że pomoc z zagranicy powinna mieć charakter konstruktywny, nie ingerujący w suwerenność Nigerii:</p><p>„Jeśli inne państwa mogą pomóc naszym służbom w zdobyciu odpowiedniego uzbrojenia i informacji wywiadowczych, by skuteczniej walczyć z terrorystami, będzie to bardzo cenne”.</p><p>Na zakończenie hierarcha zwrócił się z apelem do Polaków:<br>Prosimy o modlitwę i wsparcie. Tysiące chrześcijan żyją dziś w obozach, dzieci nie mają dostępu do edukacji, a kobiety, które straciły mężów, potrzebują środków do życia. Dzięki pomocy organizacji Kościół w Potrzebie możemy przetrwać ten trudny czas. Pokornie proszę, by Polacy dołączyli do tej pomocy</p><p>– powiedział biskup Bakeni.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/1165b0ae/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Program Wschodni 01.11.2025 r.: Wszystkich Świętych w Polsce, na Ukrainie i na Litwie</title>
      <itunes:episode>11903</itunes:episode>
      <podcast:episode>11903</podcast:episode>
      <itunes:title>Program Wschodni 01.11.2025 r.: Wszystkich Świętych w Polsce, na Ukrainie i na Litwie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cffef120-ff38-452c-92f1-55909685be7e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6572b117</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Upamiętnienie polskich bohaterów spoczywających we Lwowie i na Zakarpaciu. Łukaszenka twierdzi, że Roman Pratasiewicz był agentem białoruskiego wywiadu. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Upamiętnienie polskich bohaterów spoczywających we Lwowie i na Zakarpaciu. Łukaszenka twierdzi, że Roman Pratasiewicz był agentem białoruskiego wywiadu. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 11:38:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6572b117/23d71531.mp3" length="66622003" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3349</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Upamiętnienie polskich bohaterów spoczywających we Lwowie i na Zakarpaciu. Łukaszenka twierdzi, że Roman Pratasiewicz był agentem białoruskiego wywiadu. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Proekologiczna rola ferm futrzarskich? Wyjaśnia wiceprezes Naczelnej Rady Łowieckiej</title>
      <itunes:episode>11902</itunes:episode>
      <podcast:episode>11902</podcast:episode>
      <itunes:title>Proekologiczna rola ferm futrzarskich? Wyjaśnia wiceprezes Naczelnej Rady Łowieckiej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8fe406ac-3180-4459-9ed9-761f8d0ae103</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/75c51660</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Na fermach futrzarskich było utylizowane odpady poubojowe, używano ich do karmienia właśnie zwierząt futerkowych - mówi Paweł Mamoń. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Na fermach futrzarskich było utylizowane odpady poubojowe, używano ich do karmienia właśnie zwierząt futerkowych - mówi Paweł Mamoń. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 10:59:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/75c51660/70ed4362.mp3" length="9115870" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>486</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Na fermach futrzarskich było utylizowane odpady poubojowe, używano ich do karmienia właśnie zwierząt futerkowych - mówi Paweł Mamoń. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Spór o „Kompas Jutra”. Organizacje społeczne: reforma może obniżyć poziom edukacji</title>
      <itunes:episode>11901</itunes:episode>
      <podcast:episode>11901</podcast:episode>
      <itunes:title>Spór o „Kompas Jutra”. Organizacje społeczne: reforma może obniżyć poziom edukacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d1465058-e8b9-4664-8a79-489da88c9ff5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/285e585c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Wprowadzenie edukacji włączającej i nowego modelu edukacji seksualnej budzi sprzeciw części środowisk rodzicielskich. To kwestia racji stanu – mówi Magdalena Czernik w Radiu Wnet.</strong> </p><p>Planowana reforma edukacji „Kompas Jutra” budzi sprzeciw części środowisk nauczycielskich i rodzicielskich. Jak podkreśla Magdalena Czarnik z Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, zmiany mogą doprowadzić do odejścia od modelu edukacji narodowej i obniżenia jakości nauczania.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Wprowadzenie edukacji włączającej i nowego modelu edukacji seksualnej budzi sprzeciw części środowisk rodzicielskich. To kwestia racji stanu – mówi Magdalena Czernik w Radiu Wnet.</strong> </p><p>Planowana reforma edukacji „Kompas Jutra” budzi sprzeciw części środowisk nauczycielskich i rodzicielskich. Jak podkreśla Magdalena Czarnik z Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, zmiany mogą doprowadzić do odejścia od modelu edukacji narodowej i obniżenia jakości nauczania.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 10:37:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/285e585c/9a7d5b38.mp3" length="9626260" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>686</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Wprowadzenie edukacji włączającej i nowego modelu edukacji seksualnej budzi sprzeciw części środowisk rodzicielskich. To kwestia racji stanu – mówi Magdalena Czernik w Radiu Wnet.</strong> </p><p>Planowana reforma edukacji „Kompas Jutra” budzi sprzeciw części środowisk nauczycielskich i rodzicielskich. Jak podkreśla Magdalena Czarnik z Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, zmiany mogą doprowadzić do odejścia od modelu edukacji narodowej i obniżenia jakości nauczania.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/285e585c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Czy prawica może się porozumieć? Prof. Jabłoński: „Tylko wokół wspólnych celów państwa”</title>
      <itunes:episode>11900</itunes:episode>
      <podcast:episode>11900</podcast:episode>
      <itunes:title>Czy prawica może się porozumieć? Prof. Jabłoński: „Tylko wokół wspólnych celów państwa”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">110795d5-6dc0-4df1-8bf8-1ec2c0cff928</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0f2a868d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Sprawa immunitetu Zbigniewa Ziobry to część szerszej strategii politycznej – mówi prof. Arkadiusz Jabłoński. Jego zdaniem rząd przenosi uwagę wyborców na rozliczenia, zastępując nimi brak sukcesów.<br></strong><br></p><p>Socjolog i wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego podkreśla, że dzisiejsze rozliczenia rządów Prawa i Sprawiedliwości pełnią również funkcję mobilizowania emocji wyborców koalicji rządzącej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Sprawa immunitetu Zbigniewa Ziobry to część szerszej strategii politycznej – mówi prof. Arkadiusz Jabłoński. Jego zdaniem rząd przenosi uwagę wyborców na rozliczenia, zastępując nimi brak sukcesów.<br></strong><br></p><p>Socjolog i wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego podkreśla, że dzisiejsze rozliczenia rządów Prawa i Sprawiedliwości pełnią również funkcję mobilizowania emocji wyborców koalicji rządzącej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 10:18:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0f2a868d/00c96cd0.mp3" length="10382559" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>740</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Sprawa immunitetu Zbigniewa Ziobry to część szerszej strategii politycznej – mówi prof. Arkadiusz Jabłoński. Jego zdaniem rząd przenosi uwagę wyborców na rozliczenia, zastępując nimi brak sukcesów.<br></strong><br></p><p>Socjolog i wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego podkreśla, że dzisiejsze rozliczenia rządów Prawa i Sprawiedliwości pełnią również funkcję mobilizowania emocji wyborców koalicji rządzącej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/0f2a868d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>"Wojna tuż za rogiem”: Polscy wolontariusze wrócili z ukraińskiego frontu z dramatycznymi obserwacjami </title>
      <itunes:episode>11899</itunes:episode>
      <podcast:episode>11899</podcast:episode>
      <itunes:title>"Wojna tuż za rogiem”: Polscy wolontariusze wrócili z ukraińskiego frontu z dramatycznymi obserwacjami </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ca39349c-6521-4570-a3c0-9c2fe480d611</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/334a6af2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Adam Zawadzki z Fundacji Dziękujemy za Wolność po raz kolejny wrócił z misji humanitarnej na Ukrainie. W rozmowie z Jaśminą Nowak opowiedział o dramacie miejscowości przyfrontowych. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Adam Zawadzki z Fundacji Dziękujemy za Wolność po raz kolejny wrócił z misji humanitarnej na Ukrainie. W rozmowie z Jaśminą Nowak opowiedział o dramacie miejscowości przyfrontowych. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 10:15:45 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/334a6af2/d5dac93f.mp3" length="8874930" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>421</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Adam Zawadzki z Fundacji Dziękujemy za Wolność po raz kolejny wrócił z misji humanitarnej na Ukrainie. W rozmowie z Jaśminą Nowak opowiedział o dramacie miejscowości przyfrontowych. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Artur Bartoszewicz: rząd nie ma czym się pochwalić, więc urządza hece polityczne</title>
      <itunes:episode>11898</itunes:episode>
      <podcast:episode>11898</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Artur Bartoszewicz: rząd nie ma czym się pochwalić, więc urządza hece polityczne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2c65b232-d055-4f60-b133-bfc51ff4da16</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b3a8a5cb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Bartoszewicz oskarża całą klasę polityczną</p>W Polsce tak wygląda prowadzenie państwa. Jak nie ma efektów w procesie zarządzenia i bogacenia się obywateli, no to trzeba zrobić hecę polityczną. Jeżeli są problemy, jeżeli są zarzuty, jeżeli są dowody, to po to jest prokurator i sąd, ale cały cyrk polityczny, który zawsze wokół tego jest i używanie instrumentów związanych z funkcjonowaniem tego aspektu bezpieczeństwa i sądownictwa do celów politycznych w Polsce jest standardem.<p>wskazuje b. kandydat na prezydenta <strong>dr Artur Bartoszewicz</strong> w rozmowie z Jaśminą Nowak.</p><p>Zła sytuacja gospodarcza Polski</p>To, że mamy najdroższą energię na świecie, drodzy państwo, wynika nie tyle z głupoty, bo to jest świadome działanie ludzi, którzy dokonują destrukcji gospodarki polskiej. [...] Proszę zwrócić uwagę, jak oba ośrodki polityczne największe w Polsce, czyli zarówno PiS, jak i Platforma, przyczyniły się do zamykania kopalni<p>mówi gość "Odysei Wyborczej", punktując "amok Zielonego Ładu i odnawialnych źródeł energii".</p><p>Cyfrowe euro jako narzędzie inwigilacji</p>To spowoduje uzależnienie od dolara, czyli tego silniejszego obszaru gospodarczego, który będzie kształtował reguły finansowe.  Proszę zwrócić uwagę, że Europa nie ma żadnego własnego systemu płatniczego. Mastercard i Visa to są rozwiązania amerykańskie. BLIK, to jest rozwiązanie, które mogłoby stać się rozwiązaniem europejskim i dawać niezależność systemu płatniczego. Cyfrowe euro jest totalnym narzędziem inwigilacji. Europa poddaje się temu procesowi tylko po to, żeby za dwa lata całkowicie zabronić płatności gotówkowej, a potem określić, że to jest tylko i wyłącznie jedyny środek płatniczy bez względu na to, czy jesteś w strefie euro, czy nie jesteś w strefie euro. Rozumiem Państwu, w ciągu dwóch lat będziemy mieli to zrealizowane. ]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Bartoszewicz oskarża całą klasę polityczną</p>W Polsce tak wygląda prowadzenie państwa. Jak nie ma efektów w procesie zarządzenia i bogacenia się obywateli, no to trzeba zrobić hecę polityczną. Jeżeli są problemy, jeżeli są zarzuty, jeżeli są dowody, to po to jest prokurator i sąd, ale cały cyrk polityczny, który zawsze wokół tego jest i używanie instrumentów związanych z funkcjonowaniem tego aspektu bezpieczeństwa i sądownictwa do celów politycznych w Polsce jest standardem.<p>wskazuje b. kandydat na prezydenta <strong>dr Artur Bartoszewicz</strong> w rozmowie z Jaśminą Nowak.</p><p>Zła sytuacja gospodarcza Polski</p>To, że mamy najdroższą energię na świecie, drodzy państwo, wynika nie tyle z głupoty, bo to jest świadome działanie ludzi, którzy dokonują destrukcji gospodarki polskiej. [...] Proszę zwrócić uwagę, jak oba ośrodki polityczne największe w Polsce, czyli zarówno PiS, jak i Platforma, przyczyniły się do zamykania kopalni<p>mówi gość "Odysei Wyborczej", punktując "amok Zielonego Ładu i odnawialnych źródeł energii".</p><p>Cyfrowe euro jako narzędzie inwigilacji</p>To spowoduje uzależnienie od dolara, czyli tego silniejszego obszaru gospodarczego, który będzie kształtował reguły finansowe.  Proszę zwrócić uwagę, że Europa nie ma żadnego własnego systemu płatniczego. Mastercard i Visa to są rozwiązania amerykańskie. BLIK, to jest rozwiązanie, które mogłoby stać się rozwiązaniem europejskim i dawać niezależność systemu płatniczego. Cyfrowe euro jest totalnym narzędziem inwigilacji. Europa poddaje się temu procesowi tylko po to, żeby za dwa lata całkowicie zabronić płatności gotówkowej, a potem określić, że to jest tylko i wyłącznie jedyny środek płatniczy bez względu na to, czy jesteś w strefie euro, czy nie jesteś w strefie euro. Rozumiem Państwu, w ciągu dwóch lat będziemy mieli to zrealizowane. ]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 09:29:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b3a8a5cb/ec495cfd.mp3" length="26148033" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1226</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Bartoszewicz oskarża całą klasę polityczną</p>W Polsce tak wygląda prowadzenie państwa. Jak nie ma efektów w procesie zarządzenia i bogacenia się obywateli, no to trzeba zrobić hecę polityczną. Jeżeli są problemy, jeżeli są zarzuty, jeżeli są dowody, to po to jest prokurator i sąd, ale cały cyrk polityczny, który zawsze wokół tego jest i używanie instrumentów związanych z funkcjonowaniem tego aspektu bezpieczeństwa i sądownictwa do celów politycznych w Polsce jest standardem.<p>wskazuje b. kandydat na prezydenta <strong>dr Artur Bartoszewicz</strong> w rozmowie z Jaśminą Nowak.</p><p>Zła sytuacja gospodarcza Polski</p>To, że mamy najdroższą energię na świecie, drodzy państwo, wynika nie tyle z głupoty, bo to jest świadome działanie ludzi, którzy dokonują destrukcji gospodarki polskiej. [...] Proszę zwrócić uwagę, jak oba ośrodki polityczne największe w Polsce, czyli zarówno PiS, jak i Platforma, przyczyniły się do zamykania kopalni<p>mówi gość "Odysei Wyborczej", punktując "amok Zielonego Ładu i odnawialnych źródeł energii".</p><p>Cyfrowe euro jako narzędzie inwigilacji</p>To spowoduje uzależnienie od dolara, czyli tego silniejszego obszaru gospodarczego, który będzie kształtował reguły finansowe.  Proszę zwrócić uwagę, że Europa nie ma żadnego własnego systemu płatniczego. Mastercard i Visa to są rozwiązania amerykańskie. BLIK, to jest rozwiązanie, które mogłoby stać się rozwiązaniem europejskim i dawać niezależność systemu płatniczego. Cyfrowe euro jest totalnym narzędziem inwigilacji. Europa poddaje się temu procesowi tylko po to, żeby za dwa lata całkowicie zabronić płatności gotówkowej, a potem określić, że to jest tylko i wyłącznie jedyny środek płatniczy bez względu na to, czy jesteś w strefie euro, czy nie jesteś w strefie euro. Rozumiem Państwu, w ciągu dwóch lat będziemy mieli to zrealizowane. ]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Energia nie jest odnawialna, energia się tylko zużywa — eksperci o rzeczywistych kosztach OZE</title>
      <itunes:episode>11897</itunes:episode>
      <podcast:episode>11897</podcast:episode>
      <itunes:title>Energia nie jest odnawialna, energia się tylko zużywa — eksperci o rzeczywistych kosztach OZE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a2f85387-15f2-47cd-8ed9-1c35aad58ddc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8b9a528e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Jerzy Majcher i prof. Ludwik Pieńkowski analizują wskaźnik i EROI i ujawniają prawdziwe koszty energii odnawialnej. Wzywają do stworzenia prawa zmuszającego inwestorów OZE do odpowiedzialności.<br></strong>EROI (Energy Return on Investment) to wskaźnik, który wyznacza stosunek energii użytecznej do energii zainwestowanej. Dr Majcher zaznacza, że według tej miary, najbardziej opłacalnym źródłem energii jest atom:</p>W przypadku technologii jądrowych, wskaźnik EROI jest najwyższy. On wynosi 75. Krótko mówiąc, <strong>jeżeli wkładam jedną złotówkę, to z pracy elektrowni jądrowej dostaję 75</strong>. Jeżeli dzisiaj jesteśmy na poziomie wiatraków, które wymagają magazynowania, to wiatrak w najlepszej lokalizacji morskiej, gdzie jest tego wiatru najwięcej, mamy na poziomie 1,8 z magazynem.<p>Ekspert ds. energetyki wskazuje, że gdy poziom opłacalności EROI jest na poziomie 7 lub wyższym, to energia się opłaca. Dla porównania, energia wiatrowa i fotowotaika są poniżej tego wskaźnika, a węgiel znajduje się na drugim miejscu pod względem rentowności, ponieważ osiąga poziom w granicach 30-34.</p><p>Odnawialne źródła energii pod ostrzałem</p><p>Eksperci wskazują na fizyczne ograniczenia i niestabilność OZE:</p>Energia nie jest odnawialna, energia się tylko zużywa.<p>~ zauważa dr Majcher, podkreślając, że źródła pogodozależne powodują zakłócenia w systemie i wymagają kosztownego bilansowania.</p>Króluje takie przekonanie, zwłaszcza wśród zwolenników OZE, że energia to jest taki magazyn, do którego można wszystko wrzucić, a odbiorcy sobie wezmą, co chcą i kiedy chcą. Otóż nie. Prąd elektryczny płynie mniej więcej z prędkością światła. I co to powoduje? Że w każdej chwili czasu tyle energii, ile jest wyprodukowane, musi być skonsumowane.<p>~ dodaje prof. Ludwik Pieńkowski.</p><p>Odpowiedzialność inwestorów: „płacz i płać”</p><p>Profesor fizyki po raz kolejny apeluje o odpowiedzialność inwestorów i zmiany legislacyjne. Według niego należałoby wygasić zapisy ETS-u i inne rozporządzenia unijne nanoszące koszty na lokalne gospodarki.</p>Bazując na bardzo ważnym zapisie europejskich traktatów, czyli solidarności, uważam, że te koszty muszą ponosić Ci, którzy psują. Dzisiejszy system jest taki, że inwestorzy OZE, jak tylko wyprodukują prąd, to ty, szaraczku, masz ten prąd łapać i używać. A jak nie łapiesz, to płacz i płać. Jeżeli nie potrafisz go zużyć, to zbuduj sobie magazyn energii. Ponieś koszty. Jeżeli nie dotarło do ciebie ta energia, to zapłać za rozbudowę sieci. Krótko mówiąc, całe koszty są po stronie odbiorców.<p>Moc bierna - cichy koszt systemu</p><p>Eksperci zwracają szczególną uwagę na regulację dotyczącą poboru mocy biernej, która, jak zaznaczają, jest droższa niż moc czynna. Dr Jerzy Majcher podaje przykład:</p>Jeden z wójtów, który sobie zażyczył wielką farmę fotowoltaiczną u siebie na poziomie jednego megawata, kiedy mu przyszedł rachunek za moc bierną pojemnościową, to się okazało, że moc czynna, niewielka, którą wytworzyły źródła fotowoltaiczne, ta farma fotowoltaiczna, zarobiła mniej niż musiał zapłacić za moc bierną pojemnościową.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Jerzy Majcher i prof. Ludwik Pieńkowski analizują wskaźnik i EROI i ujawniają prawdziwe koszty energii odnawialnej. Wzywają do stworzenia prawa zmuszającego inwestorów OZE do odpowiedzialności.<br></strong>EROI (Energy Return on Investment) to wskaźnik, który wyznacza stosunek energii użytecznej do energii zainwestowanej. Dr Majcher zaznacza, że według tej miary, najbardziej opłacalnym źródłem energii jest atom:</p>W przypadku technologii jądrowych, wskaźnik EROI jest najwyższy. On wynosi 75. Krótko mówiąc, <strong>jeżeli wkładam jedną złotówkę, to z pracy elektrowni jądrowej dostaję 75</strong>. Jeżeli dzisiaj jesteśmy na poziomie wiatraków, które wymagają magazynowania, to wiatrak w najlepszej lokalizacji morskiej, gdzie jest tego wiatru najwięcej, mamy na poziomie 1,8 z magazynem.<p>Ekspert ds. energetyki wskazuje, że gdy poziom opłacalności EROI jest na poziomie 7 lub wyższym, to energia się opłaca. Dla porównania, energia wiatrowa i fotowotaika są poniżej tego wskaźnika, a węgiel znajduje się na drugim miejscu pod względem rentowności, ponieważ osiąga poziom w granicach 30-34.</p><p>Odnawialne źródła energii pod ostrzałem</p><p>Eksperci wskazują na fizyczne ograniczenia i niestabilność OZE:</p>Energia nie jest odnawialna, energia się tylko zużywa.<p>~ zauważa dr Majcher, podkreślając, że źródła pogodozależne powodują zakłócenia w systemie i wymagają kosztownego bilansowania.</p>Króluje takie przekonanie, zwłaszcza wśród zwolenników OZE, że energia to jest taki magazyn, do którego można wszystko wrzucić, a odbiorcy sobie wezmą, co chcą i kiedy chcą. Otóż nie. Prąd elektryczny płynie mniej więcej z prędkością światła. I co to powoduje? Że w każdej chwili czasu tyle energii, ile jest wyprodukowane, musi być skonsumowane.<p>~ dodaje prof. Ludwik Pieńkowski.</p><p>Odpowiedzialność inwestorów: „płacz i płać”</p><p>Profesor fizyki po raz kolejny apeluje o odpowiedzialność inwestorów i zmiany legislacyjne. Według niego należałoby wygasić zapisy ETS-u i inne rozporządzenia unijne nanoszące koszty na lokalne gospodarki.</p>Bazując na bardzo ważnym zapisie europejskich traktatów, czyli solidarności, uważam, że te koszty muszą ponosić Ci, którzy psują. Dzisiejszy system jest taki, że inwestorzy OZE, jak tylko wyprodukują prąd, to ty, szaraczku, masz ten prąd łapać i używać. A jak nie łapiesz, to płacz i płać. Jeżeli nie potrafisz go zużyć, to zbuduj sobie magazyn energii. Ponieś koszty. Jeżeli nie dotarło do ciebie ta energia, to zapłać za rozbudowę sieci. Krótko mówiąc, całe koszty są po stronie odbiorców.<p>Moc bierna - cichy koszt systemu</p><p>Eksperci zwracają szczególną uwagę na regulację dotyczącą poboru mocy biernej, która, jak zaznaczają, jest droższa niż moc czynna. Dr Jerzy Majcher podaje przykład:</p>Jeden z wójtów, który sobie zażyczył wielką farmę fotowoltaiczną u siebie na poziomie jednego megawata, kiedy mu przyszedł rachunek za moc bierną pojemnościową, to się okazało, że moc czynna, niewielka, którą wytworzyły źródła fotowoltaiczne, ta farma fotowoltaiczna, zarobiła mniej niż musiał zapłacić za moc bierną pojemnościową.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 09:27:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8b9a528e/c6c04f15.mp3" length="21659772" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1545</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dr Jerzy Majcher i prof. Ludwik Pieńkowski analizują wskaźnik i EROI i ujawniają prawdziwe koszty energii odnawialnej. Wzywają do stworzenia prawa zmuszającego inwestorów OZE do odpowiedzialności.<br></strong>EROI (Energy Return on Investment) to wskaźnik, który wyznacza stosunek energii użytecznej do energii zainwestowanej. Dr Majcher zaznacza, że według tej miary, najbardziej opłacalnym źródłem energii jest atom:</p>W przypadku technologii jądrowych, wskaźnik EROI jest najwyższy. On wynosi 75. Krótko mówiąc, <strong>jeżeli wkładam jedną złotówkę, to z pracy elektrowni jądrowej dostaję 75</strong>. Jeżeli dzisiaj jesteśmy na poziomie wiatraków, które wymagają magazynowania, to wiatrak w najlepszej lokalizacji morskiej, gdzie jest tego wiatru najwięcej, mamy na poziomie 1,8 z magazynem.<p>Ekspert ds. energetyki wskazuje, że gdy poziom opłacalności EROI jest na poziomie 7 lub wyższym, to energia się opłaca. Dla porównania, energia wiatrowa i fotowotaika są poniżej tego wskaźnika, a węgiel znajduje się na drugim miejscu pod względem rentowności, ponieważ osiąga poziom w granicach 30-34.</p><p>Odnawialne źródła energii pod ostrzałem</p><p>Eksperci wskazują na fizyczne ograniczenia i niestabilność OZE:</p>Energia nie jest odnawialna, energia się tylko zużywa.<p>~ zauważa dr Majcher, podkreślając, że źródła pogodozależne powodują zakłócenia w systemie i wymagają kosztownego bilansowania.</p>Króluje takie przekonanie, zwłaszcza wśród zwolenników OZE, że energia to jest taki magazyn, do którego można wszystko wrzucić, a odbiorcy sobie wezmą, co chcą i kiedy chcą. Otóż nie. Prąd elektryczny płynie mniej więcej z prędkością światła. I co to powoduje? Że w każdej chwili czasu tyle energii, ile jest wyprodukowane, musi być skonsumowane.<p>~ dodaje prof. Ludwik Pieńkowski.</p><p>Odpowiedzialność inwestorów: „płacz i płać”</p><p>Profesor fizyki po raz kolejny apeluje o odpowiedzialność inwestorów i zmiany legislacyjne. Według niego należałoby wygasić zapisy ETS-u i inne rozporządzenia unijne nanoszące koszty na lokalne gospodarki.</p>Bazując na bardzo ważnym zapisie europejskich traktatów, czyli solidarności, uważam, że te koszty muszą ponosić Ci, którzy psują. Dzisiejszy system jest taki, że inwestorzy OZE, jak tylko wyprodukują prąd, to ty, szaraczku, masz ten prąd łapać i używać. A jak nie łapiesz, to płacz i płać. Jeżeli nie potrafisz go zużyć, to zbuduj sobie magazyn energii. Ponieś koszty. Jeżeli nie dotarło do ciebie ta energia, to zapłać za rozbudowę sieci. Krótko mówiąc, całe koszty są po stronie odbiorców.<p>Moc bierna - cichy koszt systemu</p><p>Eksperci zwracają szczególną uwagę na regulację dotyczącą poboru mocy biernej, która, jak zaznaczają, jest droższa niż moc czynna. Dr Jerzy Majcher podaje przykład:</p>Jeden z wójtów, który sobie zażyczył wielką farmę fotowoltaiczną u siebie na poziomie jednego megawata, kiedy mu przyszedł rachunek za moc bierną pojemnościową, to się okazało, że moc czynna, niewielka, którą wytworzyły źródła fotowoltaiczne, ta farma fotowoltaiczna, zarobiła mniej niż musiał zapłacić za moc bierną pojemnościową.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/8b9a528e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Niemcy boją się utraty dobrobytu. Spada poparcie dla kanclerza Merza</title>
      <itunes:episode>11896</itunes:episode>
      <podcast:episode>11896</podcast:episode>
      <itunes:title>Niemcy boją się utraty dobrobytu. Spada poparcie dla kanclerza Merza</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">70827e89-aaad-49ab-bb90-9fb1df2b23c8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b72ebb4e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>72 proc. Niemców jest niezadowolonych z pracy rządu — wynika z sondażu Forsy. AfD przejmuje prowadzenie w części landów. – Wyborcy boją się utraty dobrobytu – mówi Bogatko.<br></strong><br></p>W Niemczech utrzymuje się trend spadkowego poparcia dla rządu kanclerza Friedricha Merza, przy jednoczesnym wzroście notowań Alternatywy dla Niemiec (AfD)<p></p><p>– mówi w „Studiu za Nysą” na antenie Radia Wnet Jan Bogatko, publicysta i korespondent z Niemiec. Jak podkreśla, jednym z głównych czynników wpływających na preferencje wyborców jest rosnący niepokój o przyszłość gospodarczą kraju.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>72 proc. Niemców jest niezadowolonych z pracy rządu — wynika z sondażu Forsy. AfD przejmuje prowadzenie w części landów. – Wyborcy boją się utraty dobrobytu – mówi Bogatko.<br></strong><br></p>W Niemczech utrzymuje się trend spadkowego poparcia dla rządu kanclerza Friedricha Merza, przy jednoczesnym wzroście notowań Alternatywy dla Niemiec (AfD)<p></p><p>– mówi w „Studiu za Nysą” na antenie Radia Wnet Jan Bogatko, publicysta i korespondent z Niemiec. Jak podkreśla, jednym z głównych czynników wpływających na preferencje wyborców jest rosnący niepokój o przyszłość gospodarczą kraju.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 08:44:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b72ebb4e/35c3426e.mp3" length="10168491" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>725</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>72 proc. Niemców jest niezadowolonych z pracy rządu — wynika z sondażu Forsy. AfD przejmuje prowadzenie w części landów. – Wyborcy boją się utraty dobrobytu – mówi Bogatko.<br></strong><br></p>W Niemczech utrzymuje się trend spadkowego poparcia dla rządu kanclerza Friedricha Merza, przy jednoczesnym wzroście notowań Alternatywy dla Niemiec (AfD)<p></p><p>– mówi w „Studiu za Nysą” na antenie Radia Wnet Jan Bogatko, publicysta i korespondent z Niemiec. Jak podkreśla, jednym z głównych czynników wpływających na preferencje wyborców jest rosnący niepokój o przyszłość gospodarczą kraju.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Kukiz: Tusk może trafić do szpitala psychiatrycznego. Mówię poważnie</title>
      <itunes:episode>11894</itunes:episode>
      <podcast:episode>11894</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Kukiz: Tusk może trafić do szpitala psychiatrycznego. Mówię poważnie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">93f5d76b-7599-400e-a82f-a0bbf0fd611f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9134d0cf</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł Paweł Kukiz jest przerażony skalą rozwoju agresywnego zachowania u Donalda Tuska. Stawia pytanie o zdrowie psychiczne premiera i dziwi się, że Polacy kupują jego szalone narracje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł Paweł Kukiz jest przerażony skalą rozwoju agresywnego zachowania u Donalda Tuska. Stawia pytanie o zdrowie psychiczne premiera i dziwi się, że Polacy kupują jego szalone narracje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 08:11:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9134d0cf/8a4d2270.mp3" length="16714184" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1044</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł Paweł Kukiz jest przerażony skalą rozwoju agresywnego zachowania u Donalda Tuska. Stawia pytanie o zdrowie psychiczne premiera i dziwi się, że Polacy kupują jego szalone narracje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Kukiz, Tusk</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Warchoł: Zbigniew Ziobro może liczyć tylko na sąd kapturowy</title>
      <itunes:episode>11893</itunes:episode>
      <podcast:episode>11893</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Warchoł: Zbigniew Ziobro może liczyć tylko na sąd kapturowy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4dd440e3-cc4e-4f36-b93b-1c5d50d2a6e9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/006789ee</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były minister sprawiedliwosci Marcin Warchoł ocenia, że przejęte przez Adama Bodnara i Waldemara Żurka sądy i prokuratura mogą zgotować Zbigniewowi Ziobro wyłącznie proces kapturowy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były minister sprawiedliwosci Marcin Warchoł ocenia, że przejęte przez Adama Bodnara i Waldemara Żurka sądy i prokuratura mogą zgotować Zbigniewowi Ziobro wyłącznie proces kapturowy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 07:27:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/006789ee/64336106.mp3" length="32304882" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2018</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były minister sprawiedliwosci Marcin Warchoł ocenia, że przejęte przez Adama Bodnara i Waldemara Żurka sądy i prokuratura mogą zgotować Zbigniewowi Ziobro wyłącznie proces kapturowy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords>Ziobro, areszt, sąd</itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>W sprawie Ziobry chodzi wyłącznie o zemstę? „Państwo jest zakładnikiem emocji”</title>
      <itunes:episode>11892</itunes:episode>
      <podcast:episode>11892</podcast:episode>
      <itunes:title>W sprawie Ziobry chodzi wyłącznie o zemstę? „Państwo jest zakładnikiem emocji”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9246ddf0-2bc6-4e89-a6db-610a564b0451</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b1c219b2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Sprawa Ziobry nie dotyczy prawa, ale osobistych rozrachunków – mówi w Poranku Radia Wnet Łukasz Warzecha. – Obywatele są zakładnikami konfliktu ambicjonalnego – dodaje.<br></strong><br></p><p>Dyskusja dotycząca uchylenia immunitetu Zbigniewowi Ziobrze i zgody na jego zatrzymanie oraz tymczasowe aresztowanie ma — zdaniem publicysty Łukasza Warzechy — znaczenie przede wszystkim symboliczne. Jak ocenia, wniosek o areszt „po dwóch latach trwania śledztwa” jest „merytorycznie bezzasadny”, a cała sytuacja ma charakter politycznego spektaklu.</p><p><br></p>W dużej mierze jest to teatr. Po dwóch latach śledztwa wniosek o tymczasowe aresztowanie jest oczywiście bezzasadny. Tymczasowe aresztowanie nie jest karą, tylko środkiem zapobiegawczym. Tutaj działa to raczej jako substytut kary<p></p><p>– powiedział Warzecha.</p><p><strong>Areszt tymczasowy<br></strong><br></p><p>Zwrócił uwagę, że obecna większość parlamentarna zapowiadała reformę zasad stosowania aresztu tymczasowego, ale projekty ustaw w tej sprawie „leżą w Sejmie i nic się z nimi nie dzieje”.</p>Formalne przesłanki z Kodeksu postępowania karnego można tu przywołać, ale wszyscy wiemy, że to pozór. Merytorycznie to nie ma uzasadnienia<p></p><p>– dodał.</p><p><strong>Osobiste urazy polityków<br></strong><br></p><p>Kluczowym wątkiem, na który wskazuje Warzecha, jest rola emocji i osobistych motywacji polityków. Jego zdaniem spór wokół Ziobry nie dotyczy tylko odpowiedzialności prawnej czy standardów państwa.</p>Bardzo wielu polityków podchodzi do tej sytuacji przez pryzmat osobistych krzywd. To jest zemsta za wcześniejsze działania poprzedniej władzy. I mówię to nie tylko o politykach obecnej koalicji<p></p><p>– stwierdził publicysta.</p><p><strong>Nie ma świętych<br></strong><br></p><p>Warzecha zauważa, że poprzednia władza również wykorzystywała aparat państwa demonstracyjnie, m.in. przy spektakularnych zatrzymaniach.</p>Poprzednia władza również robiła to pokazowo, czasem tylko po to, żeby kamera telewizji państwowej mogła to pokazać. Tam także powstały osobiste urazy. I teraz ci ludzie zwyczajnie się mszczą<p></p><p>– powiedział.</p><p>Według publicysty skutki tego mechanizmu odczuwają wszyscy obywatele:</p><strong>Państwo, wymiar sprawiedliwości i obywatele stają się zakładnikami osób, które walczą ze sobą z powodów ambicjonalnych</strong>. To jest smutne i długofalowo destrukcyjne<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>„Ucieczka na Węgry byłaby ciosem w obie strony”<br></strong><br></p><p>Warzecha odnosi się także do możliwego wniosku Ziobry o azyl polityczny.</p>Jeśli minister Ziobro wystąpiłby o azyl na Węgrzech, to dla części elektoratu będzie to wyglądało jak ucieczka. To zaszkodzi jego środowisku. Ale jednocześnie może zaszkodzić rządowi, który już ma problem ze sprawczością w zakresie rozliczeń. Jeżeli kolejna osoba „uciekłaby” z Polski, ta sprawczość stanie się całkowicie nie do obrony<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Sprawa Ziobry nie dotyczy prawa, ale osobistych rozrachunków – mówi w Poranku Radia Wnet Łukasz Warzecha. – Obywatele są zakładnikami konfliktu ambicjonalnego – dodaje.<br></strong><br></p><p>Dyskusja dotycząca uchylenia immunitetu Zbigniewowi Ziobrze i zgody na jego zatrzymanie oraz tymczasowe aresztowanie ma — zdaniem publicysty Łukasza Warzechy — znaczenie przede wszystkim symboliczne. Jak ocenia, wniosek o areszt „po dwóch latach trwania śledztwa” jest „merytorycznie bezzasadny”, a cała sytuacja ma charakter politycznego spektaklu.</p><p><br></p>W dużej mierze jest to teatr. Po dwóch latach śledztwa wniosek o tymczasowe aresztowanie jest oczywiście bezzasadny. Tymczasowe aresztowanie nie jest karą, tylko środkiem zapobiegawczym. Tutaj działa to raczej jako substytut kary<p></p><p>– powiedział Warzecha.</p><p><strong>Areszt tymczasowy<br></strong><br></p><p>Zwrócił uwagę, że obecna większość parlamentarna zapowiadała reformę zasad stosowania aresztu tymczasowego, ale projekty ustaw w tej sprawie „leżą w Sejmie i nic się z nimi nie dzieje”.</p>Formalne przesłanki z Kodeksu postępowania karnego można tu przywołać, ale wszyscy wiemy, że to pozór. Merytorycznie to nie ma uzasadnienia<p></p><p>– dodał.</p><p><strong>Osobiste urazy polityków<br></strong><br></p><p>Kluczowym wątkiem, na który wskazuje Warzecha, jest rola emocji i osobistych motywacji polityków. Jego zdaniem spór wokół Ziobry nie dotyczy tylko odpowiedzialności prawnej czy standardów państwa.</p>Bardzo wielu polityków podchodzi do tej sytuacji przez pryzmat osobistych krzywd. To jest zemsta za wcześniejsze działania poprzedniej władzy. I mówię to nie tylko o politykach obecnej koalicji<p></p><p>– stwierdził publicysta.</p><p><strong>Nie ma świętych<br></strong><br></p><p>Warzecha zauważa, że poprzednia władza również wykorzystywała aparat państwa demonstracyjnie, m.in. przy spektakularnych zatrzymaniach.</p>Poprzednia władza również robiła to pokazowo, czasem tylko po to, żeby kamera telewizji państwowej mogła to pokazać. Tam także powstały osobiste urazy. I teraz ci ludzie zwyczajnie się mszczą<p></p><p>– powiedział.</p><p>Według publicysty skutki tego mechanizmu odczuwają wszyscy obywatele:</p><strong>Państwo, wymiar sprawiedliwości i obywatele stają się zakładnikami osób, które walczą ze sobą z powodów ambicjonalnych</strong>. To jest smutne i długofalowo destrukcyjne<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>„Ucieczka na Węgry byłaby ciosem w obie strony”<br></strong><br></p><p>Warzecha odnosi się także do możliwego wniosku Ziobry o azyl polityczny.</p>Jeśli minister Ziobro wystąpiłby o azyl na Węgrzech, to dla części elektoratu będzie to wyglądało jak ucieczka. To zaszkodzi jego środowisku. Ale jednocześnie może zaszkodzić rządowi, który już ma problem ze sprawczością w zakresie rozliczeń. Jeżeli kolejna osoba „uciekłaby” z Polski, ta sprawczość stanie się całkowicie nie do obrony<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 07:12:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b1c219b2/947d1ad8.mp3" length="10836673" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>773</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Sprawa Ziobry nie dotyczy prawa, ale osobistych rozrachunków – mówi w Poranku Radia Wnet Łukasz Warzecha. – Obywatele są zakładnikami konfliktu ambicjonalnego – dodaje.<br></strong><br></p><p>Dyskusja dotycząca uchylenia immunitetu Zbigniewowi Ziobrze i zgody na jego zatrzymanie oraz tymczasowe aresztowanie ma — zdaniem publicysty Łukasza Warzechy — znaczenie przede wszystkim symboliczne. Jak ocenia, wniosek o areszt „po dwóch latach trwania śledztwa” jest „merytorycznie bezzasadny”, a cała sytuacja ma charakter politycznego spektaklu.</p><p><br></p>W dużej mierze jest to teatr. Po dwóch latach śledztwa wniosek o tymczasowe aresztowanie jest oczywiście bezzasadny. Tymczasowe aresztowanie nie jest karą, tylko środkiem zapobiegawczym. Tutaj działa to raczej jako substytut kary<p></p><p>– powiedział Warzecha.</p><p><strong>Areszt tymczasowy<br></strong><br></p><p>Zwrócił uwagę, że obecna większość parlamentarna zapowiadała reformę zasad stosowania aresztu tymczasowego, ale projekty ustaw w tej sprawie „leżą w Sejmie i nic się z nimi nie dzieje”.</p>Formalne przesłanki z Kodeksu postępowania karnego można tu przywołać, ale wszyscy wiemy, że to pozór. Merytorycznie to nie ma uzasadnienia<p></p><p>– dodał.</p><p><strong>Osobiste urazy polityków<br></strong><br></p><p>Kluczowym wątkiem, na który wskazuje Warzecha, jest rola emocji i osobistych motywacji polityków. Jego zdaniem spór wokół Ziobry nie dotyczy tylko odpowiedzialności prawnej czy standardów państwa.</p>Bardzo wielu polityków podchodzi do tej sytuacji przez pryzmat osobistych krzywd. To jest zemsta za wcześniejsze działania poprzedniej władzy. I mówię to nie tylko o politykach obecnej koalicji<p></p><p>– stwierdził publicysta.</p><p><strong>Nie ma świętych<br></strong><br></p><p>Warzecha zauważa, że poprzednia władza również wykorzystywała aparat państwa demonstracyjnie, m.in. przy spektakularnych zatrzymaniach.</p>Poprzednia władza również robiła to pokazowo, czasem tylko po to, żeby kamera telewizji państwowej mogła to pokazać. Tam także powstały osobiste urazy. I teraz ci ludzie zwyczajnie się mszczą<p></p><p>– powiedział.</p><p>Według publicysty skutki tego mechanizmu odczuwają wszyscy obywatele:</p><strong>Państwo, wymiar sprawiedliwości i obywatele stają się zakładnikami osób, które walczą ze sobą z powodów ambicjonalnych</strong>. To jest smutne i długofalowo destrukcyjne<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>„Ucieczka na Węgry byłaby ciosem w obie strony”<br></strong><br></p><p>Warzecha odnosi się także do możliwego wniosku Ziobry o azyl polityczny.</p>Jeśli minister Ziobro wystąpiłby o azyl na Węgrzech, to dla części elektoratu będzie to wyglądało jak ucieczka. To zaszkodzi jego środowisku. Ale jednocześnie może zaszkodzić rządowi, który już ma problem ze sprawczością w zakresie rozliczeń. Jeżeli kolejna osoba „uciekłaby” z Polski, ta sprawczość stanie się całkowicie nie do obrony<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wild: KOWR działał jak „państwo w państwie”. Działka w Zabłotnem mogła trafić do CPK wcześniej</title>
      <itunes:episode>11891</itunes:episode>
      <podcast:episode>11891</podcast:episode>
      <itunes:title>Wild: KOWR działał jak „państwo w państwie”. Działka w Zabłotnem mogła trafić do CPK wcześniej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d5cc5b4d-10e5-4074-80ee-4ca3fe540447</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1f636666</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Mikołaj Wild ocenia, że decyzja o zwrocie działki w Zabłotnem do Skarbu Państwa jest spóźniona, ale konieczna. Krytykuje KOWR i wskazuje na opóźnienia w działaniach instytucji publicznych.<br></strong><br></p><p>Były pełnomocnik rządu ds. CPK i były prezes spółki Centralny Port Komunikacyjny, Mikołaj Wild, odniósł się do sprawy działki w Zabłotnem, która po sprzedaży przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa trafiła do prywatnego właściciela, a dopiero niedawno została przekazana z powrotem do Skarbu Państwa. Jak podkreślił, decyzja ta „jest spóźniona, ale pozytywna”. Jednocześnie zaznaczył, że nie powinna ona była zostać sprzedana.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Mikołaj Wild ocenia, że decyzja o zwrocie działki w Zabłotnem do Skarbu Państwa jest spóźniona, ale konieczna. Krytykuje KOWR i wskazuje na opóźnienia w działaniach instytucji publicznych.<br></strong><br></p><p>Były pełnomocnik rządu ds. CPK i były prezes spółki Centralny Port Komunikacyjny, Mikołaj Wild, odniósł się do sprawy działki w Zabłotnem, która po sprzedaży przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa trafiła do prywatnego właściciela, a dopiero niedawno została przekazana z powrotem do Skarbu Państwa. Jak podkreślił, decyzja ta „jest spóźniona, ale pozytywna”. Jednocześnie zaznaczył, że nie powinna ona była zostać sprzedana.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 06:27:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1f636666/f0043a4c.mp3" length="11153039" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>796</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Mikołaj Wild ocenia, że decyzja o zwrocie działki w Zabłotnem do Skarbu Państwa jest spóźniona, ale konieczna. Krytykuje KOWR i wskazuje na opóźnienia w działaniach instytucji publicznych.<br></strong><br></p><p>Były pełnomocnik rządu ds. CPK i były prezes spółki Centralny Port Komunikacyjny, Mikołaj Wild, odniósł się do sprawy działki w Zabłotnem, która po sprzedaży przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa trafiła do prywatnego właściciela, a dopiero niedawno została przekazana z powrotem do Skarbu Państwa. Jak podkreślił, decyzja ta „jest spóźniona, ale pozytywna”. Jednocześnie zaznaczył, że nie powinna ona była zostać sprzedana.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sejm zdecyduje o immunitecie Ziobry. „Wniosek napisał prawniczy analfabeta”</title>
      <itunes:episode>11890</itunes:episode>
      <podcast:episode>11890</podcast:episode>
      <itunes:title>Sejm zdecyduje o immunitecie Ziobry. „Wniosek napisał prawniczy analfabeta”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2fe71601-c407-40b0-9a64-1ed81e3d3672</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/423fbf10</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Sejm zdecyduje dziś o uchyleniu immunitetu Zbigniewa Ziobry. Poseł Andrzej Śliwka ocenia wniosek prokuratury jako „chucpę polityczną” i podkreśla, że zarzuty „nie mają podstaw dowodowych”.<br></strong><br></p><p>Sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zarekomendowała uchylenie immunitetu posła Zbigniewa Ziobry oraz wyraziła zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Wniosek w tej sprawie złożyła Prokuratura Krajowa, która planuje postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów dotyczących m.in. przekroczenia uprawnień oraz przywłaszczenia środków publicznych związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Dziś sprawą zajmie się cały Sejm.</p><p>Podczas posiedzenia komisji Zbigniewa Ziobrę reprezentował poseł PiS Andrzej Śliwka, który ocenił, że działania prokuratury mają charakter „czysto polityczny”.</p>Takiej chucpy politycznej nigdy nie widziałem. Ten wniosek jest na chleb i ślinę sklejony. Jestem zszokowany, że ktoś mógł się pod czymś takim podpisać<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Prokuratura za Koalicji Obywatelskiej<br></strong><br></p><p>Śliwka krytykował prokuratora prowadzącego sprawę.</p>Pan prokurator Woźniak od 13 grudnia 2023 roku zrobił błyskawiczną karierę. Awansował w sposób nieuprawniony na poziom Prokuratury Krajowej. To jest osoba, która pomyliła powołanie. On nie powinien być prokuratorem, tylko politykiem. Tylko że nie ma do tego odwagi<p></p><p>– stwierdził.</p><p>Poseł argumentował, że uchwała Izby Karnej Sądu Najwyższego wskazuje na to, iż prokuratorem krajowym nadal jest Dariusz Barski.</p>W związku z tym awanse i decyzje kadrowe podejmowane po 13 grudnia nie mają mocy prawnej. Pan Woźniak jest neoprokuratorem. Oni sami mówią o neosędziach — to tu mamy dokładnie ten sam mechanizm<p></p><p>– dodał.</p><p><strong>Zarzuty dla Zbigniewa Ziobry<br></strong><br></p><p>Odnosząc się do treści zarzutów, Śliwka podkreśla, że nie dotyczą one kwestii, które były publicznie zapowiadane.</p>Przez dwa lata słyszeliśmy o rzekomych kradzieżach, praniu pieniędzy, finansowaniu kampanii. Żaden z zarzutów tego nie dotyczy. Zarzuca się przekroczenie uprawnień, podczas gdy sam prokurator Woźniak mówi, że minister działał zgodnie z prawem. To już jest kuriozum<p></p><p>– zaznaczył.</p>Zarzuca się przywłaszczenie, mimo że pan minister Ziobro nie ma ani złotówki z tych środków. Jak można komuś zarzucać przywłaszczenie pieniędzy, kiedy ich nie posiada? A już zarzut usiłowania przywłaszczenia polegający na planowaniu remontu prokuratury, do którego ostatecznie nie doszło, jest absurdalny<p></p><p>– dodał.</p><p><strong>Areszt dla byłego ministra?<br></strong><br></p><p>Śliwka odniósł się również do argumentacji prokuratury dotyczącej wniosku o tymczasowy areszt.</p>Jako koronny argument wskazano, że pan minister Ziobro publicznie krytykuje prokuratorów, sędziów i polityków. To wygląda jak standard białoruski – próba zamknięcia polityka opozycji za krytykę władzy<p></p><p>– ocenił.</p><p>Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Budapeszcie. Jak mówił w środę, w kraju mogłoby dojść do „medialnego zatrzymania” mimo posiadania immunitetu.</p><p>Blok głosowań, podczas którego Sejm ma podjąć decyzję, zaplanowano między godziną 17:30 a 19:30.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Sejm zdecyduje dziś o uchyleniu immunitetu Zbigniewa Ziobry. Poseł Andrzej Śliwka ocenia wniosek prokuratury jako „chucpę polityczną” i podkreśla, że zarzuty „nie mają podstaw dowodowych”.<br></strong><br></p><p>Sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zarekomendowała uchylenie immunitetu posła Zbigniewa Ziobry oraz wyraziła zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Wniosek w tej sprawie złożyła Prokuratura Krajowa, która planuje postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów dotyczących m.in. przekroczenia uprawnień oraz przywłaszczenia środków publicznych związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Dziś sprawą zajmie się cały Sejm.</p><p>Podczas posiedzenia komisji Zbigniewa Ziobrę reprezentował poseł PiS Andrzej Śliwka, który ocenił, że działania prokuratury mają charakter „czysto polityczny”.</p>Takiej chucpy politycznej nigdy nie widziałem. Ten wniosek jest na chleb i ślinę sklejony. Jestem zszokowany, że ktoś mógł się pod czymś takim podpisać<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Prokuratura za Koalicji Obywatelskiej<br></strong><br></p><p>Śliwka krytykował prokuratora prowadzącego sprawę.</p>Pan prokurator Woźniak od 13 grudnia 2023 roku zrobił błyskawiczną karierę. Awansował w sposób nieuprawniony na poziom Prokuratury Krajowej. To jest osoba, która pomyliła powołanie. On nie powinien być prokuratorem, tylko politykiem. Tylko że nie ma do tego odwagi<p></p><p>– stwierdził.</p><p>Poseł argumentował, że uchwała Izby Karnej Sądu Najwyższego wskazuje na to, iż prokuratorem krajowym nadal jest Dariusz Barski.</p>W związku z tym awanse i decyzje kadrowe podejmowane po 13 grudnia nie mają mocy prawnej. Pan Woźniak jest neoprokuratorem. Oni sami mówią o neosędziach — to tu mamy dokładnie ten sam mechanizm<p></p><p>– dodał.</p><p><strong>Zarzuty dla Zbigniewa Ziobry<br></strong><br></p><p>Odnosząc się do treści zarzutów, Śliwka podkreśla, że nie dotyczą one kwestii, które były publicznie zapowiadane.</p>Przez dwa lata słyszeliśmy o rzekomych kradzieżach, praniu pieniędzy, finansowaniu kampanii. Żaden z zarzutów tego nie dotyczy. Zarzuca się przekroczenie uprawnień, podczas gdy sam prokurator Woźniak mówi, że minister działał zgodnie z prawem. To już jest kuriozum<p></p><p>– zaznaczył.</p>Zarzuca się przywłaszczenie, mimo że pan minister Ziobro nie ma ani złotówki z tych środków. Jak można komuś zarzucać przywłaszczenie pieniędzy, kiedy ich nie posiada? A już zarzut usiłowania przywłaszczenia polegający na planowaniu remontu prokuratury, do którego ostatecznie nie doszło, jest absurdalny<p></p><p>– dodał.</p><p><strong>Areszt dla byłego ministra?<br></strong><br></p><p>Śliwka odniósł się również do argumentacji prokuratury dotyczącej wniosku o tymczasowy areszt.</p>Jako koronny argument wskazano, że pan minister Ziobro publicznie krytykuje prokuratorów, sędziów i polityków. To wygląda jak standard białoruski – próba zamknięcia polityka opozycji za krytykę władzy<p></p><p>– ocenił.</p><p>Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Budapeszcie. Jak mówił w środę, w kraju mogłoby dojść do „medialnego zatrzymania” mimo posiadania immunitetu.</p><p>Blok głosowań, podczas którego Sejm ma podjąć decyzję, zaplanowano między godziną 17:30 a 19:30.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 07 Nov 2025 05:54:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/423fbf10/2dea0ef3.mp3" length="9925303" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>708</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Sejm zdecyduje dziś o uchyleniu immunitetu Zbigniewa Ziobry. Poseł Andrzej Śliwka ocenia wniosek prokuratury jako „chucpę polityczną” i podkreśla, że zarzuty „nie mają podstaw dowodowych”.<br></strong><br></p><p>Sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zarekomendowała uchylenie immunitetu posła Zbigniewa Ziobry oraz wyraziła zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Wniosek w tej sprawie złożyła Prokuratura Krajowa, która planuje postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów dotyczących m.in. przekroczenia uprawnień oraz przywłaszczenia środków publicznych związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Dziś sprawą zajmie się cały Sejm.</p><p>Podczas posiedzenia komisji Zbigniewa Ziobrę reprezentował poseł PiS Andrzej Śliwka, który ocenił, że działania prokuratury mają charakter „czysto polityczny”.</p>Takiej chucpy politycznej nigdy nie widziałem. Ten wniosek jest na chleb i ślinę sklejony. Jestem zszokowany, że ktoś mógł się pod czymś takim podpisać<p></p><p>– powiedział.</p><p><strong>Prokuratura za Koalicji Obywatelskiej<br></strong><br></p><p>Śliwka krytykował prokuratora prowadzącego sprawę.</p>Pan prokurator Woźniak od 13 grudnia 2023 roku zrobił błyskawiczną karierę. Awansował w sposób nieuprawniony na poziom Prokuratury Krajowej. To jest osoba, która pomyliła powołanie. On nie powinien być prokuratorem, tylko politykiem. Tylko że nie ma do tego odwagi<p></p><p>– stwierdził.</p><p>Poseł argumentował, że uchwała Izby Karnej Sądu Najwyższego wskazuje na to, iż prokuratorem krajowym nadal jest Dariusz Barski.</p>W związku z tym awanse i decyzje kadrowe podejmowane po 13 grudnia nie mają mocy prawnej. Pan Woźniak jest neoprokuratorem. Oni sami mówią o neosędziach — to tu mamy dokładnie ten sam mechanizm<p></p><p>– dodał.</p><p><strong>Zarzuty dla Zbigniewa Ziobry<br></strong><br></p><p>Odnosząc się do treści zarzutów, Śliwka podkreśla, że nie dotyczą one kwestii, które były publicznie zapowiadane.</p>Przez dwa lata słyszeliśmy o rzekomych kradzieżach, praniu pieniędzy, finansowaniu kampanii. Żaden z zarzutów tego nie dotyczy. Zarzuca się przekroczenie uprawnień, podczas gdy sam prokurator Woźniak mówi, że minister działał zgodnie z prawem. To już jest kuriozum<p></p><p>– zaznaczył.</p>Zarzuca się przywłaszczenie, mimo że pan minister Ziobro nie ma ani złotówki z tych środków. Jak można komuś zarzucać przywłaszczenie pieniędzy, kiedy ich nie posiada? A już zarzut usiłowania przywłaszczenia polegający na planowaniu remontu prokuratury, do którego ostatecznie nie doszło, jest absurdalny<p></p><p>– dodał.</p><p><strong>Areszt dla byłego ministra?<br></strong><br></p><p>Śliwka odniósł się również do argumentacji prokuratury dotyczącej wniosku o tymczasowy areszt.</p>Jako koronny argument wskazano, że pan minister Ziobro publicznie krytykuje prokuratorów, sędziów i polityków. To wygląda jak standard białoruski – próba zamknięcia polityka opozycji za krytykę władzy<p></p><p>– ocenił.</p><p>Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Budapeszcie. Jak mówił w środę, w kraju mogłoby dojść do „medialnego zatrzymania” mimo posiadania immunitetu.</p><p>Blok głosowań, podczas którego Sejm ma podjąć decyzję, zaplanowano między godziną 17:30 a 19:30.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Gąciarek: Spór o KRS to spór o wartości. Stara Rada nie była idealna, ale nowa to ciało polityczne</title>
      <itunes:episode>11889</itunes:episode>
      <podcast:episode>11889</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Gąciarek: Spór o KRS to spór o wartości. Stara Rada nie była idealna, ale nowa to ciało polityczne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d3da9804-7a6e-4fe2-bc7c-e0b53820ca10</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/414db064</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" sędzia Piotr Gąciarek broni poglądu o niekonstytucyjności "nowej" KRS. Zapraszamy do wysłuchania polemicznej rozmowy Jakuba Pilarka z prezesem warszawskiego oddziału "Iustitii".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" sędzia Piotr Gąciarek broni poglądu o niekonstytucyjności "nowej" KRS. Zapraszamy do wysłuchania polemicznej rozmowy Jakuba Pilarka z prezesem warszawskiego oddziału "Iustitii".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 18:50:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/414db064/ddd0580f.mp3" length="59558404" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3722</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W "Prawodajni" sędzia Piotr Gąciarek broni poglądu o niekonstytucyjności "nowej" KRS. Zapraszamy do wysłuchania polemicznej rozmowy Jakuba Pilarka z prezesem warszawskiego oddziału "Iustitii".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Zapadła cisza”. Poseł alarmuje ws. rzezi chrześcijan w Nigerii</title>
      <itunes:episode>11888</itunes:episode>
      <podcast:episode>11888</podcast:episode>
      <itunes:title>„Zapadła cisza”. Poseł alarmuje ws. rzezi chrześcijan w Nigerii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b4bb0173-d4ef-43e3-b916-706220f7ce38</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9bcc3b53</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W Sejmie po raz pierwszy od dawna podniesiono temat prześladowań chrześcijan w Nigerii. Poseł Mariusz Krystian mówi o „ludobójstwie, które ginie w ciszy” i apeluje do MSZ o działania.<br></strong><br></p><p>W Sejmie odbyła się debata dotycząca prześladowań chrześcijan w Nigerii. Głos w tej sprawie zabrał poseł PiS Mariusz Krystian, który zwrócił uwagę, że w polskim parlamencie często mówi się o konfliktach w Strefie Gazy czy Palestynie, ale tragedia chrześcijan w Afryce pozostaje niemal nieobecna w debacie publicznej.</p>W Nigerii mamy do czynienia z systemowym ludobójstwem motywowanym religijnie. A w polskim parlamencie zapadła na ten temat cisza<p></p><p>– mówił Krystian.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W Sejmie po raz pierwszy od dawna podniesiono temat prześladowań chrześcijan w Nigerii. Poseł Mariusz Krystian mówi o „ludobójstwie, które ginie w ciszy” i apeluje do MSZ o działania.<br></strong><br></p><p>W Sejmie odbyła się debata dotycząca prześladowań chrześcijan w Nigerii. Głos w tej sprawie zabrał poseł PiS Mariusz Krystian, który zwrócił uwagę, że w polskim parlamencie często mówi się o konfliktach w Strefie Gazy czy Palestynie, ale tragedia chrześcijan w Afryce pozostaje niemal nieobecna w debacie publicznej.</p>W Nigerii mamy do czynienia z systemowym ludobójstwem motywowanym religijnie. A w polskim parlamencie zapadła na ten temat cisza<p></p><p>– mówił Krystian.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 16:39:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9bcc3b53/43654045.mp3" length="7716750" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>550</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W Sejmie po raz pierwszy od dawna podniesiono temat prześladowań chrześcijan w Nigerii. Poseł Mariusz Krystian mówi o „ludobójstwie, które ginie w ciszy” i apeluje do MSZ o działania.<br></strong><br></p><p>W Sejmie odbyła się debata dotycząca prześladowań chrześcijan w Nigerii. Głos w tej sprawie zabrał poseł PiS Mariusz Krystian, który zwrócił uwagę, że w polskim parlamencie często mówi się o konfliktach w Strefie Gazy czy Palestynie, ale tragedia chrześcijan w Afryce pozostaje niemal nieobecna w debacie publicznej.</p>W Nigerii mamy do czynienia z systemowym ludobójstwem motywowanym religijnie. A w polskim parlamencie zapadła na ten temat cisza<p></p><p>– mówił Krystian.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Niejasności wokół budżetu obywatelskiego w Krakowie. W tle Małopolski Związek Piłki Nożnej</title>
      <itunes:episode>11887</itunes:episode>
      <podcast:episode>11887</podcast:episode>
      <itunes:title>Niejasności wokół budżetu obywatelskiego w Krakowie. W tle Małopolski Związek Piłki Nożnej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">de1eae3a-e463-4748-879e-b062eb381e69</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/11fa33a6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zwycięskie projekty często nie spełniają kryteriów - zauważa radny Prawa i Sprawiedliwości Michał Dwernicki.<br></p>Budżet obywatelski to jest takie narzędzie, które jakby pozwala, żeby z wydzielonej części budżetu miasta to nie urzędnicy, prezydent czy radni jakby decydowali na co środki idą, tylko sami mieszkańcy. No tam oczywiście jest regulamin, no bo środki muszą być wydawane no jakby zatwierdzeniem przez władze miasta w tym sensie, żeby zweryfikować czy one są zgodne z prawem, regulaminem, no i tak dalej, i tak dalej. No i później ludzie zgłaszają projekty, trwa głosowanie. Frekwencja w takim głosowaniu jest mizerna. Tak naprawdę w poprzednich latach wynosiła 5%, czyli 95% ludzi nie brało udziału. W tym roku jest lepiej. Tam już chyba 10% czy 12% była frekwencja<p>nakreśla krakowski radny Prawa i Sprawiedliwości<strong> Michał Drewnicki</strong> w rozmowie z Mikołajem Murkocińskim. Zwraca uwagę na stosowanie nieuczciwych praktyk zachęcania do udziału w głosowaniu.</p>że jeśli zadania jakieś wygrywają, a potem realizuje je znajomy, zgłasza radny KO, potem zadanie wygrywa i realizuje je znajomy tego radnego z Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, to pojawiają się natomiast drugą wątpliwością jest to, czy te zadania spełniają kryterium ogólnodostępności. Bo idą wielkie pieniądze, w tym roku te zadania wygrały w kwocie 10 milionów złotych, no i tak naprawdę tylko jakaś bardzo mała, niewielka liczba osób skorzysta z tych zawodów sportowych, a tak naprawdę większość nie.  ]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zwycięskie projekty często nie spełniają kryteriów - zauważa radny Prawa i Sprawiedliwości Michał Dwernicki.<br></p>Budżet obywatelski to jest takie narzędzie, które jakby pozwala, żeby z wydzielonej części budżetu miasta to nie urzędnicy, prezydent czy radni jakby decydowali na co środki idą, tylko sami mieszkańcy. No tam oczywiście jest regulamin, no bo środki muszą być wydawane no jakby zatwierdzeniem przez władze miasta w tym sensie, żeby zweryfikować czy one są zgodne z prawem, regulaminem, no i tak dalej, i tak dalej. No i później ludzie zgłaszają projekty, trwa głosowanie. Frekwencja w takim głosowaniu jest mizerna. Tak naprawdę w poprzednich latach wynosiła 5%, czyli 95% ludzi nie brało udziału. W tym roku jest lepiej. Tam już chyba 10% czy 12% była frekwencja<p>nakreśla krakowski radny Prawa i Sprawiedliwości<strong> Michał Drewnicki</strong> w rozmowie z Mikołajem Murkocińskim. Zwraca uwagę na stosowanie nieuczciwych praktyk zachęcania do udziału w głosowaniu.</p>że jeśli zadania jakieś wygrywają, a potem realizuje je znajomy, zgłasza radny KO, potem zadanie wygrywa i realizuje je znajomy tego radnego z Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, to pojawiają się natomiast drugą wątpliwością jest to, czy te zadania spełniają kryterium ogólnodostępności. Bo idą wielkie pieniądze, w tym roku te zadania wygrały w kwocie 10 milionów złotych, no i tak naprawdę tylko jakaś bardzo mała, niewielka liczba osób skorzysta z tych zawodów sportowych, a tak naprawdę większość nie.  ]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 15:40:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/11fa33a6/5fa66f0b.mp3" length="25528141" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1446</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zwycięskie projekty często nie spełniają kryteriów - zauważa radny Prawa i Sprawiedliwości Michał Dwernicki.<br></p>Budżet obywatelski to jest takie narzędzie, które jakby pozwala, żeby z wydzielonej części budżetu miasta to nie urzędnicy, prezydent czy radni jakby decydowali na co środki idą, tylko sami mieszkańcy. No tam oczywiście jest regulamin, no bo środki muszą być wydawane no jakby zatwierdzeniem przez władze miasta w tym sensie, żeby zweryfikować czy one są zgodne z prawem, regulaminem, no i tak dalej, i tak dalej. No i później ludzie zgłaszają projekty, trwa głosowanie. Frekwencja w takim głosowaniu jest mizerna. Tak naprawdę w poprzednich latach wynosiła 5%, czyli 95% ludzi nie brało udziału. W tym roku jest lepiej. Tam już chyba 10% czy 12% była frekwencja<p>nakreśla krakowski radny Prawa i Sprawiedliwości<strong> Michał Drewnicki</strong> w rozmowie z Mikołajem Murkocińskim. Zwraca uwagę na stosowanie nieuczciwych praktyk zachęcania do udziału w głosowaniu.</p>że jeśli zadania jakieś wygrywają, a potem realizuje je znajomy, zgłasza radny KO, potem zadanie wygrywa i realizuje je znajomy tego radnego z Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, to pojawiają się natomiast drugą wątpliwością jest to, czy te zadania spełniają kryterium ogólnodostępności. Bo idą wielkie pieniądze, w tym roku te zadania wygrały w kwocie 10 milionów złotych, no i tak naprawdę tylko jakaś bardzo mała, niewielka liczba osób skorzysta z tych zawodów sportowych, a tak naprawdę większość nie.  ]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Zaradkiewicz: Żurek chce powrotu do niekonstytucyjnego modelu KRS</title>
      <itunes:episode>11886</itunes:episode>
      <podcast:episode>11886</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Zaradkiewicz: Żurek chce powrotu do niekonstytucyjnego modelu KRS</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1fd1c69e-fa8b-4f2c-a6f5-de308fd11225</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f0475e63</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Kamil Zaradkiewicz ostrzega, że propozycja Waldemara Żurka ws. KRS oznacza powrót do modelu sprzed 2018 r., w którym rada była „organem koleżeńskim”, pozbawionym demokratycznej legitymacji.<br></strong><br></p><p>Spór o przyszłość Krajowej Rady Sądownictwa powraca – tym razem za sprawą propozycji przedstawionej przez ministra Waldemara Żurka. Projekt ma być – jak twierdzą politycy rządu – „próbą przywrócenia praworządności”. Jednak prof. Kamil Zaradkiewicz ostrzega, że jest to powrót do modelu, który sam w sobie był niekonstytucyjny, a przede wszystkim pozbawiony demokratycznej legitymacji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Kamil Zaradkiewicz ostrzega, że propozycja Waldemara Żurka ws. KRS oznacza powrót do modelu sprzed 2018 r., w którym rada była „organem koleżeńskim”, pozbawionym demokratycznej legitymacji.<br></strong><br></p><p>Spór o przyszłość Krajowej Rady Sądownictwa powraca – tym razem za sprawą propozycji przedstawionej przez ministra Waldemara Żurka. Projekt ma być – jak twierdzą politycy rządu – „próbą przywrócenia praworządności”. Jednak prof. Kamil Zaradkiewicz ostrzega, że jest to powrót do modelu, który sam w sobie był niekonstytucyjny, a przede wszystkim pozbawiony demokratycznej legitymacji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 15:38:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f0475e63/1468c226.mp3" length="9516715" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>678</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Prof. Kamil Zaradkiewicz ostrzega, że propozycja Waldemara Żurka ws. KRS oznacza powrót do modelu sprzed 2018 r., w którym rada była „organem koleżeńskim”, pozbawionym demokratycznej legitymacji.<br></strong><br></p><p>Spór o przyszłość Krajowej Rady Sądownictwa powraca – tym razem za sprawą propozycji przedstawionej przez ministra Waldemara Żurka. Projekt ma być – jak twierdzą politycy rządu – „próbą przywrócenia praworządności”. Jednak prof. Kamil Zaradkiewicz ostrzega, że jest to powrót do modelu, który sam w sobie był niekonstytucyjny, a przede wszystkim pozbawiony demokratycznej legitymacji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/f0475e63/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Władysław Wojnicz – Studio Wilno – 06.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11885</itunes:episode>
      <podcast:episode>11885</podcast:episode>
      <itunes:title>Władysław Wojnicz – Studio Wilno – 06.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0e00c0b6-6238-42e7-b8e0-13a3172e184b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/42a360a2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nowa Rada Mniejszości Narodowych na Litwie – kontynuacja czy nowy początek? O roli mniejszości narodowych i dialogu społecznym w zmieniającej się rzeczywistości.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nowa Rada Mniejszości Narodowych na Litwie – kontynuacja czy nowy początek? O roli mniejszości narodowych i dialogu społecznym w zmieniającej się rzeczywistości.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 12:14:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/42a360a2/30cdd92f.mp3" length="30612067" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1505</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nowa Rada Mniejszości Narodowych na Litwie – kontynuacja czy nowy początek? O roli mniejszości narodowych i dialogu społecznym w zmieniającej się rzeczywistości.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Co dalej z Polską? – rozmowa z Piotrem Grzybowskim </title>
      <itunes:episode>11884</itunes:episode>
      <podcast:episode>11884</podcast:episode>
      <itunes:title>Co dalej z Polską? – rozmowa z Piotrem Grzybowskim </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3d3ead04-5806-4db3-97cc-40639cdf29e1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8edebf90</link>
      <description>
        <![CDATA[]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 11:32:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8edebf90/54951775.mp3" length="55721187" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1393</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ouattara zatwierdzony na czwartą kadencję. Francja wciąż wpływa na Afrykę</title>
      <itunes:episode>11883</itunes:episode>
      <podcast:episode>11883</podcast:episode>
      <itunes:title>Ouattara zatwierdzony na czwartą kadencję. Francja wciąż wpływa na Afrykę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3761508d-94da-48ff-a9a1-a75ff0f8ea60</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/13969c78</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Iworyjska Rada Konstytucyjna zatwierdziła wyniki wyborów prezydenckich, w których zwyciężył urzędujący prezydent Alassane Ouattara. Thomas Amari, Iworyjczyk mieszkający w Polsce, zauważa, że czwarta kadencja Ouattary nie byłaby możliwa bez wsparcia Francji i Unii Europejskiej. Gość Zoomu na Afrykę podkreśla, że Paryż próbuje utrzymać swoje wpływy w regionie, z którego w ostatnich latach musiał się w dużej mierze wycofać.</p><p>Dopóki interesy Brukseli i Paryża będą zabezpieczone, nic się nie zmieni. Demokracja jest tam tylko na papierze</p><p>– mówi Amari.</p><p>Jego zdaniem, za politycznym porządkiem stoją przede wszystkim koncerny francuskie, które „rządzą światem, a pieniądz rządzi rządem Wybrzeża Kości Słoniowej”. Wzrost gospodarczy, chwalony przez zwolenników prezydenta, uważa za iluzję:</p><p>Są piękne drogi i mosty, ale ludzie nie mają co jeść. Opozycja siedzi w więzieniach, a wszelkie marsze są zakazane</p><p>– wskazał. Amari zwraca też uwagę na niepokojącą tendencję starzejących się przywódców:</p><p>„Ouattara ma 83 lata, Biya w Kamerunie 92. W Afryce kiedyś starszy człowiek przekazywał władzę młodszym. Dziś już nikt tego nie robi.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Iworyjska Rada Konstytucyjna zatwierdziła wyniki wyborów prezydenckich, w których zwyciężył urzędujący prezydent Alassane Ouattara. Thomas Amari, Iworyjczyk mieszkający w Polsce, zauważa, że czwarta kadencja Ouattary nie byłaby możliwa bez wsparcia Francji i Unii Europejskiej. Gość Zoomu na Afrykę podkreśla, że Paryż próbuje utrzymać swoje wpływy w regionie, z którego w ostatnich latach musiał się w dużej mierze wycofać.</p><p>Dopóki interesy Brukseli i Paryża będą zabezpieczone, nic się nie zmieni. Demokracja jest tam tylko na papierze</p><p>– mówi Amari.</p><p>Jego zdaniem, za politycznym porządkiem stoją przede wszystkim koncerny francuskie, które „rządzą światem, a pieniądz rządzi rządem Wybrzeża Kości Słoniowej”. Wzrost gospodarczy, chwalony przez zwolenników prezydenta, uważa za iluzję:</p><p>Są piękne drogi i mosty, ale ludzie nie mają co jeść. Opozycja siedzi w więzieniach, a wszelkie marsze są zakazane</p><p>– wskazał. Amari zwraca też uwagę na niepokojącą tendencję starzejących się przywódców:</p><p>„Ouattara ma 83 lata, Biya w Kamerunie 92. W Afryce kiedyś starszy człowiek przekazywał władzę młodszym. Dziś już nikt tego nie robi.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 11:21:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/13969c78/bdeca293.mp3" length="11980517" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>854</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Iworyjska Rada Konstytucyjna zatwierdziła wyniki wyborów prezydenckich, w których zwyciężył urzędujący prezydent Alassane Ouattara. Thomas Amari, Iworyjczyk mieszkający w Polsce, zauważa, że czwarta kadencja Ouattary nie byłaby możliwa bez wsparcia Francji i Unii Europejskiej. Gość Zoomu na Afrykę podkreśla, że Paryż próbuje utrzymać swoje wpływy w regionie, z którego w ostatnich latach musiał się w dużej mierze wycofać.</p><p>Dopóki interesy Brukseli i Paryża będą zabezpieczone, nic się nie zmieni. Demokracja jest tam tylko na papierze</p><p>– mówi Amari.</p><p>Jego zdaniem, za politycznym porządkiem stoją przede wszystkim koncerny francuskie, które „rządzą światem, a pieniądz rządzi rządem Wybrzeża Kości Słoniowej”. Wzrost gospodarczy, chwalony przez zwolenników prezydenta, uważa za iluzję:</p><p>Są piękne drogi i mosty, ale ludzie nie mają co jeść. Opozycja siedzi w więzieniach, a wszelkie marsze są zakazane</p><p>– wskazał. Amari zwraca też uwagę na niepokojącą tendencję starzejących się przywódców:</p><p>„Ouattara ma 83 lata, Biya w Kamerunie 92. W Afryce kiedyś starszy człowiek przekazywał władzę młodszym. Dziś już nikt tego nie robi.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/13969c78/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Związany z radykalnym islamem Zohran Mamdani burmistrzem NY. "Poparcie dla islamskiej przemocy łączy z agendą LGBT"</title>
      <itunes:episode>11882</itunes:episode>
      <podcast:episode>11882</podcast:episode>
      <itunes:title>Związany z radykalnym islamem Zohran Mamdani burmistrzem NY. "Poparcie dla islamskiej przemocy łączy z agendą LGBT"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">97bb128a-5d70-440d-9a34-19a884bde7bd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2368ee68</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Widzimy zdjęcia i nagrania młodych muzułmanów zrywających amerykańskie flagi w Nowym Jorku. Na centrach żydowskich w Nowym Jorku pojawiły się namalowane swastyki - mówi Filip Styczyński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Widzimy zdjęcia i nagrania młodych muzułmanów zrywających amerykańskie flagi w Nowym Jorku. Na centrach żydowskich w Nowym Jorku pojawiły się namalowane swastyki - mówi Filip Styczyński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 10:34:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2368ee68/798fda3a.mp3" length="18890202" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>922</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Widzimy zdjęcia i nagrania młodych muzułmanów zrywających amerykańskie flagi w Nowym Jorku. Na centrach żydowskich w Nowym Jorku pojawiły się namalowane swastyki - mówi Filip Styczyński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ewa Kurek: Urządzamy sobie sami żydowskie hucpy</title>
      <itunes:episode>11881</itunes:episode>
      <podcast:episode>11881</podcast:episode>
      <itunes:title>Ewa Kurek: Urządzamy sobie sami żydowskie hucpy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">899f60c8-de79-47bf-a8eb-f1e84b0f073e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/de3335be</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Historyk Ewa Kurek mówi o swoim przesłuchaniu na policji ws. tablic, umieszczonych w Jedwabnem przez Wojciecha Sumlińskiego. Wspomina też okoliczności przerwania ekshumacji w Jedwabnem przed laty.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Historyk Ewa Kurek mówi o swoim przesłuchaniu na policji ws. tablic, umieszczonych w Jedwabnem przez Wojciecha Sumlińskiego. Wspomina też okoliczności przerwania ekshumacji w Jedwabnem przed laty.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 10:05:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/de3335be/a0e9b9ca.mp3" length="15346233" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1095</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Historyk Ewa Kurek mówi o swoim przesłuchaniu na policji ws. tablic, umieszczonych w Jedwabnem przez Wojciecha Sumlińskiego. Wspomina też okoliczności przerwania ekshumacji w Jedwabnem przed laty.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Krajewski kłamał, mam na to dowody”. Gembicka o aferze KOWR</title>
      <itunes:episode>11880</itunes:episode>
      <podcast:episode>11880</podcast:episode>
      <itunes:title>„Krajewski kłamał, mam na to dowody”. Gembicka o aferze KOWR</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">afbb7769-7191-449e-bafe-1bee7ad376f5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4eeab275</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W sprawie sprzedaży 160-hektarowej działki pod inwestycję Centralnego Portu Komunikacyjnego trwa polityczny spór między obozem rządzącym a opozycją. Minister rolnictwa Stefan Krajewski (PSL) rzuca publiczne oskarżenia w kierunku swojej poprzedniczki, posłanki PiS Anny Gembickiej, sugerując jej udział w decyzjach dotyczących kontrowersyjnej transakcji, którą obecnie bada prokuratura.</p><p>Była minister odpiera zarzuty. We wpisie na X oskarżyła Krajewskiego o kłamstwo, zapowiedziała pozew cywilny i ujawniła, że podczas kontroli poselskiej w resorcie nie znalazła żadnych dokumentów potwierdzających jego słowa. Jak podkreśliła – jedyne, co otrzymała, to „wydruk ustawy o KOWR i akt powołania z datą późniejszą niż decyzje, o które ją oskarżano”.</p><p>Minister Krajewski kłamał w wywiadzie u red. Rymanowskiego i mam na to dowody❗️❗️❗️</p><p>Po dzisiejszym wywiadzie min. Krajewskiego udałam się na kontrolę poselską do Ministerstwa Rolnictwa. Poprosiłam o dokumenty potwierdzające twierdzenia Ministra, który oskarżył mnie o „zlecanie”… pic.twitter.com/IsCayySudG</p><p>— Anna Gembicka (@AnnaGembicka) November 4, 2025</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet Anna Gembicka podkreśliła, że cała procedura sprzedaży rozpoczęła się na długo przed jej nominacją.</p><p>Jeszcze bodajże 23 października była ta pierwsza zgoda podpisywana przez ministra Romanowskiego. To ponad miesiąc zanim w ogóle zostałam ministrem</p><p>– przypomniała.</p><p>Zdaniem posłanki, w dokumentach przekazanych przez resort nie ma żadnego jej podpisu, a oskarżenia ministra Krajewskiego to próba przerzucenia odpowiedzialności.</p><p>Minister Krajewski zdecydował się po prostu kłamać na mój temat. Okazało się, że po prostu zmyślił te dokumenty</p><p>– powiedziała.</p><p>Była minister przypomniała, że gdyby nie nagłośnienie sprawy, działka nie zostałaby odkupiona przez Skarb Państwa. Wskazała też, że w umowie znalazło się aż siedem przesłanek, które umożliwiały ponowny wykup nieruchomości.</p><p>Mało tego, tych przesłanek jest siedem bodajże, więc to nie jest tylko jedna sytuacja, w której można tę działkę odkupić</p><p>– zaznaczyła.</p><p>„Trzeba pokazać dokumenty”</p><p>Gembicka przekonuje, że kluczowe dla wyjaśnienia sprawy jest ustalenie, w jakim kształcie dokumenty KOWR trafiły do ministerstwa.</p><p>Jeżeli w dokumentach z KOWR znalazła się informacja, że to jest działka, co do której CPK zgłaszało swoje zastrzeżenia, no to już wtedy ta zgoda, to podpisywanie zgody jest bardzo mocno dyskusyjne. Jeżeli natomiast w dokumentach z KOWR taka informacja się nie znalazła, no to mamy wtedy podstawę sądzić, że pewne nieprawidłowości i sam problem był przede wszystkim w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa</p><p>– tłumaczyła. Była minister dziwi się, że rząd nie ujawnia pełnej dokumentacji, która – jak twierdzi – szybko zakończyłaby spór.</p><p>W ocenie Gembickiej jednym z najpoważniejszych wątków jest istnienie cieku wodnego na działce, który – zgodnie z prawem – uniemożliwia sprzedaż gruntu prywatnemu nabywcy. Jej zdaniem ten fakt może stanowić podstawę do unieważnienia umowy z mocy prawa.</p><p>Była minister oceniła, że transakcja od początku była błędem i powinna zostać dokładnie zbadana zarówno przez prokuraturę, jak i przez powołaną przez PiS komisję partyjną.</p><p>Do sprzedaży tej działki po prostu nie powinno było dojść. Liczę na to, że sprawa zostanie szybko wyjaśniona</p><p>– podsumowała.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W sprawie sprzedaży 160-hektarowej działki pod inwestycję Centralnego Portu Komunikacyjnego trwa polityczny spór między obozem rządzącym a opozycją. Minister rolnictwa Stefan Krajewski (PSL) rzuca publiczne oskarżenia w kierunku swojej poprzedniczki, posłanki PiS Anny Gembickiej, sugerując jej udział w decyzjach dotyczących kontrowersyjnej transakcji, którą obecnie bada prokuratura.</p><p>Była minister odpiera zarzuty. We wpisie na X oskarżyła Krajewskiego o kłamstwo, zapowiedziała pozew cywilny i ujawniła, że podczas kontroli poselskiej w resorcie nie znalazła żadnych dokumentów potwierdzających jego słowa. Jak podkreśliła – jedyne, co otrzymała, to „wydruk ustawy o KOWR i akt powołania z datą późniejszą niż decyzje, o które ją oskarżano”.</p><p>Minister Krajewski kłamał w wywiadzie u red. Rymanowskiego i mam na to dowody❗️❗️❗️</p><p>Po dzisiejszym wywiadzie min. Krajewskiego udałam się na kontrolę poselską do Ministerstwa Rolnictwa. Poprosiłam o dokumenty potwierdzające twierdzenia Ministra, który oskarżył mnie o „zlecanie”… pic.twitter.com/IsCayySudG</p><p>— Anna Gembicka (@AnnaGembicka) November 4, 2025</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet Anna Gembicka podkreśliła, że cała procedura sprzedaży rozpoczęła się na długo przed jej nominacją.</p><p>Jeszcze bodajże 23 października była ta pierwsza zgoda podpisywana przez ministra Romanowskiego. To ponad miesiąc zanim w ogóle zostałam ministrem</p><p>– przypomniała.</p><p>Zdaniem posłanki, w dokumentach przekazanych przez resort nie ma żadnego jej podpisu, a oskarżenia ministra Krajewskiego to próba przerzucenia odpowiedzialności.</p><p>Minister Krajewski zdecydował się po prostu kłamać na mój temat. Okazało się, że po prostu zmyślił te dokumenty</p><p>– powiedziała.</p><p>Była minister przypomniała, że gdyby nie nagłośnienie sprawy, działka nie zostałaby odkupiona przez Skarb Państwa. Wskazała też, że w umowie znalazło się aż siedem przesłanek, które umożliwiały ponowny wykup nieruchomości.</p><p>Mało tego, tych przesłanek jest siedem bodajże, więc to nie jest tylko jedna sytuacja, w której można tę działkę odkupić</p><p>– zaznaczyła.</p><p>„Trzeba pokazać dokumenty”</p><p>Gembicka przekonuje, że kluczowe dla wyjaśnienia sprawy jest ustalenie, w jakim kształcie dokumenty KOWR trafiły do ministerstwa.</p><p>Jeżeli w dokumentach z KOWR znalazła się informacja, że to jest działka, co do której CPK zgłaszało swoje zastrzeżenia, no to już wtedy ta zgoda, to podpisywanie zgody jest bardzo mocno dyskusyjne. Jeżeli natomiast w dokumentach z KOWR taka informacja się nie znalazła, no to mamy wtedy podstawę sądzić, że pewne nieprawidłowości i sam problem był przede wszystkim w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa</p><p>– tłumaczyła. Była minister dziwi się, że rząd nie ujawnia pełnej dokumentacji, która – jak twierdzi – szybko zakończyłaby spór.</p><p>W ocenie Gembickiej jednym z najpoważniejszych wątków jest istnienie cieku wodnego na działce, który – zgodnie z prawem – uniemożliwia sprzedaż gruntu prywatnemu nabywcy. Jej zdaniem ten fakt może stanowić podstawę do unieważnienia umowy z mocy prawa.</p><p>Była minister oceniła, że transakcja od początku była błędem i powinna zostać dokładnie zbadana zarówno przez prokuraturę, jak i przez powołaną przez PiS komisję partyjną.</p><p>Do sprzedaży tej działki po prostu nie powinno było dojść. Liczę na to, że sprawa zostanie szybko wyjaśniona</p><p>– podsumowała.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 09:26:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4eeab275/36831910.mp3" length="43343379" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1805</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W sprawie sprzedaży 160-hektarowej działki pod inwestycję Centralnego Portu Komunikacyjnego trwa polityczny spór między obozem rządzącym a opozycją. Minister rolnictwa Stefan Krajewski (PSL) rzuca publiczne oskarżenia w kierunku swojej poprzedniczki, posłanki PiS Anny Gembickiej, sugerując jej udział w decyzjach dotyczących kontrowersyjnej transakcji, którą obecnie bada prokuratura.</p><p>Była minister odpiera zarzuty. We wpisie na X oskarżyła Krajewskiego o kłamstwo, zapowiedziała pozew cywilny i ujawniła, że podczas kontroli poselskiej w resorcie nie znalazła żadnych dokumentów potwierdzających jego słowa. Jak podkreśliła – jedyne, co otrzymała, to „wydruk ustawy o KOWR i akt powołania z datą późniejszą niż decyzje, o które ją oskarżano”.</p><p>Minister Krajewski kłamał w wywiadzie u red. Rymanowskiego i mam na to dowody❗️❗️❗️</p><p>Po dzisiejszym wywiadzie min. Krajewskiego udałam się na kontrolę poselską do Ministerstwa Rolnictwa. Poprosiłam o dokumenty potwierdzające twierdzenia Ministra, który oskarżył mnie o „zlecanie”… pic.twitter.com/IsCayySudG</p><p>— Anna Gembicka (@AnnaGembicka) November 4, 2025</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet Anna Gembicka podkreśliła, że cała procedura sprzedaży rozpoczęła się na długo przed jej nominacją.</p><p>Jeszcze bodajże 23 października była ta pierwsza zgoda podpisywana przez ministra Romanowskiego. To ponad miesiąc zanim w ogóle zostałam ministrem</p><p>– przypomniała.</p><p>Zdaniem posłanki, w dokumentach przekazanych przez resort nie ma żadnego jej podpisu, a oskarżenia ministra Krajewskiego to próba przerzucenia odpowiedzialności.</p><p>Minister Krajewski zdecydował się po prostu kłamać na mój temat. Okazało się, że po prostu zmyślił te dokumenty</p><p>– powiedziała.</p><p>Była minister przypomniała, że gdyby nie nagłośnienie sprawy, działka nie zostałaby odkupiona przez Skarb Państwa. Wskazała też, że w umowie znalazło się aż siedem przesłanek, które umożliwiały ponowny wykup nieruchomości.</p><p>Mało tego, tych przesłanek jest siedem bodajże, więc to nie jest tylko jedna sytuacja, w której można tę działkę odkupić</p><p>– zaznaczyła.</p><p>„Trzeba pokazać dokumenty”</p><p>Gembicka przekonuje, że kluczowe dla wyjaśnienia sprawy jest ustalenie, w jakim kształcie dokumenty KOWR trafiły do ministerstwa.</p><p>Jeżeli w dokumentach z KOWR znalazła się informacja, że to jest działka, co do której CPK zgłaszało swoje zastrzeżenia, no to już wtedy ta zgoda, to podpisywanie zgody jest bardzo mocno dyskusyjne. Jeżeli natomiast w dokumentach z KOWR taka informacja się nie znalazła, no to mamy wtedy podstawę sądzić, że pewne nieprawidłowości i sam problem był przede wszystkim w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa</p><p>– tłumaczyła. Była minister dziwi się, że rząd nie ujawnia pełnej dokumentacji, która – jak twierdzi – szybko zakończyłaby spór.</p><p>W ocenie Gembickiej jednym z najpoważniejszych wątków jest istnienie cieku wodnego na działce, który – zgodnie z prawem – uniemożliwia sprzedaż gruntu prywatnemu nabywcy. Jej zdaniem ten fakt może stanowić podstawę do unieważnienia umowy z mocy prawa.</p><p>Była minister oceniła, że transakcja od początku była błędem i powinna zostać dokładnie zbadana zarówno przez prokuraturę, jak i przez powołaną przez PiS komisję partyjną.</p><p>Do sprzedaży tej działki po prostu nie powinno było dojść. Liczę na to, że sprawa zostanie szybko wyjaśniona</p><p>– podsumowała.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/4eeab275/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Paweł Lisicki: Prawica zajęła się sobą, a Tusk rośnie na „narracji wojennej”</title>
      <itunes:episode>11879</itunes:episode>
      <podcast:episode>11879</podcast:episode>
      <itunes:title>Paweł Lisicki: Prawica zajęła się sobą, a Tusk rośnie na „narracji wojennej”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8cc3d729-946a-4f63-990c-d0cb303902a4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/96d7ad09</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W ocenie redaktora naczelnego tygodnika „Do Rzeczy”, po wyborach prezydenckich prawica zamiast wykorzystać swój dobry moment, pogrążyła się w jałowym konflikcie. Zamiast budować wspólny front, PiS i Konfederacja „okładają się” wzajemnymi oskarżeniami, co wzmacnia przeciwnika.</p><p>To jest połajanka, bijatyka, awantura. Najbardziej z tego całego zamieszania cieszy się Donald Tusk</p><p>– stwierdził.</p><p>Lisicki wskazuje, że główne ostrze opozycji powinno iść w stronę działań rządu, zwłaszcza prób stawiania zarzutów politykom. Taki „sztandar obrony praw podstawowych” mógłby zjednoczyć szerzej rozumianą prawicę.</p><p>To powinien być ten sztandar. Pod tym sztandarem obrony powinny się ugrupować wszystkie stronnictwa prawicowe<br>– mówił.</p><p>Problemem – dodał – jest też brak realnej mobilizacji społecznej. Debata toczy się w studiach i internecie, a „głos ulicy” pozostaje uśpiony.</p><p>W ocenie Lisickiego Tusk odbudował pozycję, opierając się na dwóch filarach: „narracji wojennej” po głośnych incydentach i ostrym kursie wobec opozycji.</p><p>A. Narracja wojenna, B. Prześladowanie opozycji. To w tej chwili stanowi dwa filary tego rządu i jego trwałości – diagnozował.</p><p>W drugiej części rozmowy redaktor naczelny „Do Rzeczy” odniósł się do oświadczenia Billa Gatesa. Amerykański miliarder i twórca Microsoftu, przez lata jeden z głównych orędowników idei „ostatniego pokolenia”, niespodziewanie przyznał, że zmiany klimatyczne nie doprowadzą do zagłady ludzkości, a problemem większym od globalnego ocieplenia mogą być głód i nierówności społeczne.</p><p>Najważniejszym skutkiem tego wystąpienia Billa Gatesa jest chyba to, że ostatnie pokolenie nie będzie ostatnim. On z przerażeniem patrzy na to, że na świecie będą jeszcze inne pokolenia<br>– dodał.</p><p>Lisicki podkreślił, że takie słowa to cios w samo serce ruchów klimatycznych, które budowały swoją ideologię na apokaliptycznych wizjach przyszłości.</p><p>Główny guru, człowiek, który pierwszy rzucił hasło końca świata, nagle spuścił z tonu. To największa herezja w jego wystąpieniu: że zmiany klimatyczne nie doprowadzą do katastrofy i końca ziemi, bo inne rzeczy są ważniejsze<br>– ocenił.</p><p>Jego zdaniem to odwrócenie retoryki Gatesa ma znaczenie nie tylko symboliczne, lecz także finansowe.</p><p>Odcinając pieniądze, odcina się ideologom klimatycznym tlen. A im mniej tlenu, tym więcej szansy na zdrowy rozsądek</p><p>– stwierdził Lisicki.</p><p>Publicysta zauważył też, że choć świat zachodni zaczyna trzeźwieć, Unia Europejska nadal trwa przy radykalnym kursie – czego przykładem są decyzje o 90-procentowej redukcji emisji do 2040 roku.</p><p>Najstarsi sowieccy towarzysze w Brukseli twardo trzymają się linii i idą prosto na ścianę, ciągnąc za sobą innych, w tym Polskę</p><p>– dodał.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W ocenie redaktora naczelnego tygodnika „Do Rzeczy”, po wyborach prezydenckich prawica zamiast wykorzystać swój dobry moment, pogrążyła się w jałowym konflikcie. Zamiast budować wspólny front, PiS i Konfederacja „okładają się” wzajemnymi oskarżeniami, co wzmacnia przeciwnika.</p><p>To jest połajanka, bijatyka, awantura. Najbardziej z tego całego zamieszania cieszy się Donald Tusk</p><p>– stwierdził.</p><p>Lisicki wskazuje, że główne ostrze opozycji powinno iść w stronę działań rządu, zwłaszcza prób stawiania zarzutów politykom. Taki „sztandar obrony praw podstawowych” mógłby zjednoczyć szerzej rozumianą prawicę.</p><p>To powinien być ten sztandar. Pod tym sztandarem obrony powinny się ugrupować wszystkie stronnictwa prawicowe<br>– mówił.</p><p>Problemem – dodał – jest też brak realnej mobilizacji społecznej. Debata toczy się w studiach i internecie, a „głos ulicy” pozostaje uśpiony.</p><p>W ocenie Lisickiego Tusk odbudował pozycję, opierając się na dwóch filarach: „narracji wojennej” po głośnych incydentach i ostrym kursie wobec opozycji.</p><p>A. Narracja wojenna, B. Prześladowanie opozycji. To w tej chwili stanowi dwa filary tego rządu i jego trwałości – diagnozował.</p><p>W drugiej części rozmowy redaktor naczelny „Do Rzeczy” odniósł się do oświadczenia Billa Gatesa. Amerykański miliarder i twórca Microsoftu, przez lata jeden z głównych orędowników idei „ostatniego pokolenia”, niespodziewanie przyznał, że zmiany klimatyczne nie doprowadzą do zagłady ludzkości, a problemem większym od globalnego ocieplenia mogą być głód i nierówności społeczne.</p><p>Najważniejszym skutkiem tego wystąpienia Billa Gatesa jest chyba to, że ostatnie pokolenie nie będzie ostatnim. On z przerażeniem patrzy na to, że na świecie będą jeszcze inne pokolenia<br>– dodał.</p><p>Lisicki podkreślił, że takie słowa to cios w samo serce ruchów klimatycznych, które budowały swoją ideologię na apokaliptycznych wizjach przyszłości.</p><p>Główny guru, człowiek, który pierwszy rzucił hasło końca świata, nagle spuścił z tonu. To największa herezja w jego wystąpieniu: że zmiany klimatyczne nie doprowadzą do katastrofy i końca ziemi, bo inne rzeczy są ważniejsze<br>– ocenił.</p><p>Jego zdaniem to odwrócenie retoryki Gatesa ma znaczenie nie tylko symboliczne, lecz także finansowe.</p><p>Odcinając pieniądze, odcina się ideologom klimatycznym tlen. A im mniej tlenu, tym więcej szansy na zdrowy rozsądek</p><p>– stwierdził Lisicki.</p><p>Publicysta zauważył też, że choć świat zachodni zaczyna trzeźwieć, Unia Europejska nadal trwa przy radykalnym kursie – czego przykładem są decyzje o 90-procentowej redukcji emisji do 2040 roku.</p><p>Najstarsi sowieccy towarzysze w Brukseli twardo trzymają się linii i idą prosto na ścianę, ciągnąc za sobą innych, w tym Polskę</p><p>– dodał.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 07:21:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/96d7ad09/6d80d5d9.mp3" length="30484246" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1269</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W ocenie redaktora naczelnego tygodnika „Do Rzeczy”, po wyborach prezydenckich prawica zamiast wykorzystać swój dobry moment, pogrążyła się w jałowym konflikcie. Zamiast budować wspólny front, PiS i Konfederacja „okładają się” wzajemnymi oskarżeniami, co wzmacnia przeciwnika.</p><p>To jest połajanka, bijatyka, awantura. Najbardziej z tego całego zamieszania cieszy się Donald Tusk</p><p>– stwierdził.</p><p>Lisicki wskazuje, że główne ostrze opozycji powinno iść w stronę działań rządu, zwłaszcza prób stawiania zarzutów politykom. Taki „sztandar obrony praw podstawowych” mógłby zjednoczyć szerzej rozumianą prawicę.</p><p>To powinien być ten sztandar. Pod tym sztandarem obrony powinny się ugrupować wszystkie stronnictwa prawicowe<br>– mówił.</p><p>Problemem – dodał – jest też brak realnej mobilizacji społecznej. Debata toczy się w studiach i internecie, a „głos ulicy” pozostaje uśpiony.</p><p>W ocenie Lisickiego Tusk odbudował pozycję, opierając się na dwóch filarach: „narracji wojennej” po głośnych incydentach i ostrym kursie wobec opozycji.</p><p>A. Narracja wojenna, B. Prześladowanie opozycji. To w tej chwili stanowi dwa filary tego rządu i jego trwałości – diagnozował.</p><p>W drugiej części rozmowy redaktor naczelny „Do Rzeczy” odniósł się do oświadczenia Billa Gatesa. Amerykański miliarder i twórca Microsoftu, przez lata jeden z głównych orędowników idei „ostatniego pokolenia”, niespodziewanie przyznał, że zmiany klimatyczne nie doprowadzą do zagłady ludzkości, a problemem większym od globalnego ocieplenia mogą być głód i nierówności społeczne.</p><p>Najważniejszym skutkiem tego wystąpienia Billa Gatesa jest chyba to, że ostatnie pokolenie nie będzie ostatnim. On z przerażeniem patrzy na to, że na świecie będą jeszcze inne pokolenia<br>– dodał.</p><p>Lisicki podkreślił, że takie słowa to cios w samo serce ruchów klimatycznych, które budowały swoją ideologię na apokaliptycznych wizjach przyszłości.</p><p>Główny guru, człowiek, który pierwszy rzucił hasło końca świata, nagle spuścił z tonu. To największa herezja w jego wystąpieniu: że zmiany klimatyczne nie doprowadzą do katastrofy i końca ziemi, bo inne rzeczy są ważniejsze<br>– ocenił.</p><p>Jego zdaniem to odwrócenie retoryki Gatesa ma znaczenie nie tylko symboliczne, lecz także finansowe.</p><p>Odcinając pieniądze, odcina się ideologom klimatycznym tlen. A im mniej tlenu, tym więcej szansy na zdrowy rozsądek</p><p>– stwierdził Lisicki.</p><p>Publicysta zauważył też, że choć świat zachodni zaczyna trzeźwieć, Unia Europejska nadal trwa przy radykalnym kursie – czego przykładem są decyzje o 90-procentowej redukcji emisji do 2040 roku.</p><p>Najstarsi sowieccy towarzysze w Brukseli twardo trzymają się linii i idą prosto na ścianę, ciągnąc za sobą innych, w tym Polskę</p><p>– dodał.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/96d7ad09/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Przemysław Czarnek: Zbigniew Ziobro cudem żyje. Areszt to dla niego wyrok śmierci</title>
      <itunes:episode>11878</itunes:episode>
      <podcast:episode>11878</podcast:episode>
      <itunes:title>Przemysław Czarnek: Zbigniew Ziobro cudem żyje. Areszt to dla niego wyrok śmierci</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ec7d7862-2e81-4cb5-b22e-fa63c698277d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f7d55fb4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł Przemysław Czarnek liczy na przyzwoitość Polski 2050 w głosowaniu w sprawie wyrażenia zgody na osadzenie Zbigniewa Ziobro w areszcie. Uważa, że zakład karny to wyrok śmierci na byłego ministra.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł Przemysław Czarnek liczy na przyzwoitość Polski 2050 w głosowaniu w sprawie wyrażenia zgody na osadzenie Zbigniewa Ziobro w areszcie. Uważa, że zakład karny to wyrok śmierci na byłego ministra.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 07:18:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f7d55fb4/b73c17b4.mp3" length="20512779" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1464</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł Przemysław Czarnek liczy na przyzwoitość Polski 2050 w głosowaniu w sprawie wyrażenia zgody na osadzenie Zbigniewa Ziobro w areszcie. Uważa, że zakład karny to wyrok śmierci na byłego ministra.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Podatek od oddechu. „ETS-2 uderzy w każdego, a rząd udaje zwycięstwo”</title>
      <itunes:episode>11877</itunes:episode>
      <podcast:episode>11877</podcast:episode>
      <itunes:title>Podatek od oddechu. „ETS-2 uderzy w każdego, a rząd udaje zwycięstwo”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c6a73e93-9ee1-4738-a7ca-9be7b5071878</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d7d7b2bd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radiu Wnet była minister klimatu i środowiska Anna Trzeciakowska ostro skrytykowała decyzje rządu Donalda Tuska dotyczące polityki klimatycznej. Jej zdaniem Polska nie odniosła sukcesu w negocjacjach w Brukseli, mimo że premier i jego współpracownicy próbują przedstawić to inaczej.</p><p>Chciałabym, żeby się udało, ale nic takiego miejsca nie miało. Pan wiceminister Bolesta zbyt dużym entuzjazmem, na wyrost, chciał przykryć porażkę, którą osiągnął tam niestety rząd koalicyjny. Te opowieści, że ich nikt nigdy w Unii nie ogra, okazały się opowieściami. Przesunięcie ETS-u i to na razie w ramach propozycji na 2028 rok, to żadna tajemnica</p><p>– powiedziała Trzeciakowska.</p><p>Podkreśliła, że przesunięcie systemu ETS-2 nie jest żadnym sukcesem.</p><p>Rok wyborczy, wybicie w postaci przesunięcia o rok, to nadmierny entuzjazm. Tam się złe rzeczy działy</p><p>– dodała.</p><p>ETS-2, jak tłumaczyła, to drugi system handlu emisjami, który obejmie już nie tylko wielkie zakłady przemysłowe, ale wszystkich obywateli.</p><p>ETS-2 to podatek od nas wszystkich, od całej gospodarki emisyjnej. To jest podatek zielony od ogrzewania domów gazem bądź węglem i od jeżdżenia samochodem na paliwa, które większość z nas posiada. To kilkaset złotych więcej przy tankowaniu albo kilka tysięcy przy ogrzewaniu domu węglem bądź gazem. Zapłacą wszyscy, bo transport warzyw, mebli, czegokolwiek do naszych sklepów również będzie tym objęty. To jest po prostu drożyzna</p><p>– mówiła.</p><p>90-procentowa redukcja emisji: „To szaleństwo, którego nie osiągniemy”</p><p>Wśród ustaleń Rady UE znalazł się również nowy cel klimatyczny: redukcja emisji o 90 procent do roku 2040. Trzeciakowska przypomniała, że Polska głosowała przeciw, razem z Węgrami, Słowacją i Czechami, ale było to za mało, by zablokować decyzję.</p><p>Jesteśmy na ścieżce tego nieszczęsnego Fit for 55 i nie osiągniemy tego w 2030 roku. To matematyka i ekonomia. Musielibyśmy zlikwidować transport, ogrzewanie naszych domów i rolnictwo. Nie przewiduję, żeby to było możliwe<br>– dodała.</p><p>Była minister wyjaśniła, że w przyjętych rozwiązaniach pojawił się tzw. bezpiecznik – możliwość zaliczania części redukcji emisji poprzez zakup „kredytów węglowych” poza Unią.</p><p>To jest kupowanie papierów wartościowych poza Unią. Jak ktoś zredukuje emisję w Afryce Południowej albo zalesi kawałek Ghany, to będzie mógł wydać taki dokument. Na tej podstawie 5 procent emisji będzie można sobie zaliczyć z zewnątrz, jako offset. W praktyce to finansowanie pozaunijnych krajów, w tym Chin, które będą nam te certyfikaty dostarczać. To projekty mniej lub bardziej rzeczywiste – oceniła Trzeciakowska.</p><p>Była minister oceniła, że pomimo zapowiedzi Donalda Tuska o „mocnej pozycji Polski”, Warszawa nie potrafiła zbudować bloku państw, który mógłby zablokować nowy cel klimatyczny.</p><p>Gdybyśmy potrafili to robić zgrabnie, tak jak myśmy potrafili wynegocjować kwestie dyrektywy metanowej ratowania polskich kopalni, mimo że nas w Unii nie lubiono i nie obiecywaliśmy, że nas nikt nie ogra – to można by to zablokować. Zabrakło kompetencji, wiedzy, kontaktów, umiejętności negocjacyjnych. A może po prostu woli politycznej</p><p>– powiedziała.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radiu Wnet była minister klimatu i środowiska Anna Trzeciakowska ostro skrytykowała decyzje rządu Donalda Tuska dotyczące polityki klimatycznej. Jej zdaniem Polska nie odniosła sukcesu w negocjacjach w Brukseli, mimo że premier i jego współpracownicy próbują przedstawić to inaczej.</p><p>Chciałabym, żeby się udało, ale nic takiego miejsca nie miało. Pan wiceminister Bolesta zbyt dużym entuzjazmem, na wyrost, chciał przykryć porażkę, którą osiągnął tam niestety rząd koalicyjny. Te opowieści, że ich nikt nigdy w Unii nie ogra, okazały się opowieściami. Przesunięcie ETS-u i to na razie w ramach propozycji na 2028 rok, to żadna tajemnica</p><p>– powiedziała Trzeciakowska.</p><p>Podkreśliła, że przesunięcie systemu ETS-2 nie jest żadnym sukcesem.</p><p>Rok wyborczy, wybicie w postaci przesunięcia o rok, to nadmierny entuzjazm. Tam się złe rzeczy działy</p><p>– dodała.</p><p>ETS-2, jak tłumaczyła, to drugi system handlu emisjami, który obejmie już nie tylko wielkie zakłady przemysłowe, ale wszystkich obywateli.</p><p>ETS-2 to podatek od nas wszystkich, od całej gospodarki emisyjnej. To jest podatek zielony od ogrzewania domów gazem bądź węglem i od jeżdżenia samochodem na paliwa, które większość z nas posiada. To kilkaset złotych więcej przy tankowaniu albo kilka tysięcy przy ogrzewaniu domu węglem bądź gazem. Zapłacą wszyscy, bo transport warzyw, mebli, czegokolwiek do naszych sklepów również będzie tym objęty. To jest po prostu drożyzna</p><p>– mówiła.</p><p>90-procentowa redukcja emisji: „To szaleństwo, którego nie osiągniemy”</p><p>Wśród ustaleń Rady UE znalazł się również nowy cel klimatyczny: redukcja emisji o 90 procent do roku 2040. Trzeciakowska przypomniała, że Polska głosowała przeciw, razem z Węgrami, Słowacją i Czechami, ale było to za mało, by zablokować decyzję.</p><p>Jesteśmy na ścieżce tego nieszczęsnego Fit for 55 i nie osiągniemy tego w 2030 roku. To matematyka i ekonomia. Musielibyśmy zlikwidować transport, ogrzewanie naszych domów i rolnictwo. Nie przewiduję, żeby to było możliwe<br>– dodała.</p><p>Była minister wyjaśniła, że w przyjętych rozwiązaniach pojawił się tzw. bezpiecznik – możliwość zaliczania części redukcji emisji poprzez zakup „kredytów węglowych” poza Unią.</p><p>To jest kupowanie papierów wartościowych poza Unią. Jak ktoś zredukuje emisję w Afryce Południowej albo zalesi kawałek Ghany, to będzie mógł wydać taki dokument. Na tej podstawie 5 procent emisji będzie można sobie zaliczyć z zewnątrz, jako offset. W praktyce to finansowanie pozaunijnych krajów, w tym Chin, które będą nam te certyfikaty dostarczać. To projekty mniej lub bardziej rzeczywiste – oceniła Trzeciakowska.</p><p>Była minister oceniła, że pomimo zapowiedzi Donalda Tuska o „mocnej pozycji Polski”, Warszawa nie potrafiła zbudować bloku państw, który mógłby zablokować nowy cel klimatyczny.</p><p>Gdybyśmy potrafili to robić zgrabnie, tak jak myśmy potrafili wynegocjować kwestie dyrektywy metanowej ratowania polskich kopalni, mimo że nas w Unii nie lubiono i nie obiecywaliśmy, że nas nikt nie ogra – to można by to zablokować. Zabrakło kompetencji, wiedzy, kontaktów, umiejętności negocjacyjnych. A może po prostu woli politycznej</p><p>– powiedziała.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 06:18:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d7d7b2bd/faac4c20.mp3" length="20760195" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>864</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radiu Wnet była minister klimatu i środowiska Anna Trzeciakowska ostro skrytykowała decyzje rządu Donalda Tuska dotyczące polityki klimatycznej. Jej zdaniem Polska nie odniosła sukcesu w negocjacjach w Brukseli, mimo że premier i jego współpracownicy próbują przedstawić to inaczej.</p><p>Chciałabym, żeby się udało, ale nic takiego miejsca nie miało. Pan wiceminister Bolesta zbyt dużym entuzjazmem, na wyrost, chciał przykryć porażkę, którą osiągnął tam niestety rząd koalicyjny. Te opowieści, że ich nikt nigdy w Unii nie ogra, okazały się opowieściami. Przesunięcie ETS-u i to na razie w ramach propozycji na 2028 rok, to żadna tajemnica</p><p>– powiedziała Trzeciakowska.</p><p>Podkreśliła, że przesunięcie systemu ETS-2 nie jest żadnym sukcesem.</p><p>Rok wyborczy, wybicie w postaci przesunięcia o rok, to nadmierny entuzjazm. Tam się złe rzeczy działy</p><p>– dodała.</p><p>ETS-2, jak tłumaczyła, to drugi system handlu emisjami, który obejmie już nie tylko wielkie zakłady przemysłowe, ale wszystkich obywateli.</p><p>ETS-2 to podatek od nas wszystkich, od całej gospodarki emisyjnej. To jest podatek zielony od ogrzewania domów gazem bądź węglem i od jeżdżenia samochodem na paliwa, które większość z nas posiada. To kilkaset złotych więcej przy tankowaniu albo kilka tysięcy przy ogrzewaniu domu węglem bądź gazem. Zapłacą wszyscy, bo transport warzyw, mebli, czegokolwiek do naszych sklepów również będzie tym objęty. To jest po prostu drożyzna</p><p>– mówiła.</p><p>90-procentowa redukcja emisji: „To szaleństwo, którego nie osiągniemy”</p><p>Wśród ustaleń Rady UE znalazł się również nowy cel klimatyczny: redukcja emisji o 90 procent do roku 2040. Trzeciakowska przypomniała, że Polska głosowała przeciw, razem z Węgrami, Słowacją i Czechami, ale było to za mało, by zablokować decyzję.</p><p>Jesteśmy na ścieżce tego nieszczęsnego Fit for 55 i nie osiągniemy tego w 2030 roku. To matematyka i ekonomia. Musielibyśmy zlikwidować transport, ogrzewanie naszych domów i rolnictwo. Nie przewiduję, żeby to było możliwe<br>– dodała.</p><p>Była minister wyjaśniła, że w przyjętych rozwiązaniach pojawił się tzw. bezpiecznik – możliwość zaliczania części redukcji emisji poprzez zakup „kredytów węglowych” poza Unią.</p><p>To jest kupowanie papierów wartościowych poza Unią. Jak ktoś zredukuje emisję w Afryce Południowej albo zalesi kawałek Ghany, to będzie mógł wydać taki dokument. Na tej podstawie 5 procent emisji będzie można sobie zaliczyć z zewnątrz, jako offset. W praktyce to finansowanie pozaunijnych krajów, w tym Chin, które będą nam te certyfikaty dostarczać. To projekty mniej lub bardziej rzeczywiste – oceniła Trzeciakowska.</p><p>Była minister oceniła, że pomimo zapowiedzi Donalda Tuska o „mocnej pozycji Polski”, Warszawa nie potrafiła zbudować bloku państw, który mógłby zablokować nowy cel klimatyczny.</p><p>Gdybyśmy potrafili to robić zgrabnie, tak jak myśmy potrafili wynegocjować kwestie dyrektywy metanowej ratowania polskich kopalni, mimo że nas w Unii nie lubiono i nie obiecywaliśmy, że nas nikt nie ogra – to można by to zablokować. Zabrakło kompetencji, wiedzy, kontaktów, umiejętności negocjacyjnych. A może po prostu woli politycznej</p><p>– powiedziała.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d7d7b2bd/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Teraz Ziobro, później Kaczyński? Profesor: Kajdanki zamiast programu</title>
      <itunes:episode>11876</itunes:episode>
      <podcast:episode>11876</podcast:episode>
      <itunes:title>Teraz Ziobro, później Kaczyński? Profesor: Kajdanki zamiast programu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4cf3db15-a2ee-4b29-aa1a-2506172fc930</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/44663b6d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><br>Zbigniew Ziobro zostanie aresztowany?</p><p>Według gościa Poranka Radia Wnet, obecna władza postanowiła pokazać, że potrafi być konsekwentna w rozliczaniu poprzedników, nawet jeśli ma to charakter bardziej symboliczny niż praktyczny. Aresztowanie Zbigniewa Ziobry miałoby – jego zdaniem – potwierdzić, że rząd Donalda Tuska spełnia obietnice wyborcze, zwłaszcza wobec najbardziej zaangażowanej części swojego elektoratu.</p><p>Zbigniew Ziobro najbardziej się kwalifikuje do tego, żeby rząd, a w szczególności premier, mogli się wykazać, że realizują obietnice wyborcze. Platforma Obywatelska i Donald Tusk wierzą, że większa część społeczeństwa tego od nich oczekuje. Do tej pory takiego konkretnego rozliczenia w postaci aresztowania nie było, więc teraz jest taka możliwość.</p><p>– mówił profesor dodając, że Ziobro nie jest lubiany przez większość Polaków, a jego zatrzymanie ma dać władzy alibi wobec zarzutów o brak skuteczności. Domański podkreśla, że tego rodzaju działanie nie jest niczym nowym w polityce.</p><p>Zdaniem socjologa, rząd Tuska wybrał kierunek działań symbolicznych, bo nie może pochwalić się innymi sukcesami. Deficyt budżetowy, napięcia w ochronie zdrowia i drożyzna są problemami, których nie da się przykryć spektakularnym aresztowaniem.</p><p>To może być żadna droga do poprawy poparcia, natomiast chodzi o pokazanie: „zrobiliśmy to, czego od nas chcieliście”. Wciąż nie ma programu, nie ma strategii działania, więc próbuje się to zastąpić akcją wobec Ziobry</p><p>– tłumaczył Domański.</p><p>Socjolog zwrócił też uwagę, że aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości przedstawiane jest w sposób, który trudno uznać za przekonujący.</p><p>Przeciętnemu Polakowi trudno uwierzyć, że Zbigniew Ziobro organizował grupę przestępczą. W świadomości społecznej to kojarzy się z filmem akcji, z ludźmi ścigającymi się samochodami po podziemiach. A tutaj chodzi o byłego ministra. Takie uzasadnienie budzi wątpliwości i raczej nie spotka się z szerokim zrozumieniem społecznym</p><p>– wskazał.</p><p>Kolejnym celem rządu Kaczyński?</p><p>Domański podkreślił, że choć nazwisko Ziobry dominuje w przekazie medialnym, celem działań może być w przyszłości Jarosław Kaczyński. Jak zauważył, ta narracja zaczyna się już przebijać do opinii publicznej.</p><p>Przekonanie, że Jarosław Kaczyński też powinien być pociągnięty do odpowiedzialności, jest coraz silniejsze. Tego typu narracja prowadzi do myślenia, że Prawo i Sprawiedliwość w ogóle powinno zostać zdelegalizowane</p><p>– stwierdził.</p><p>W ocenie profesora, premier Donald Tusk nie tyle odpowiada na nastroje społeczne, co próbuje je narzucać.</p><p>Donald Tusk robi wszystko, żeby Polacy myśleli tak jak on myśli o PiS-ie. Jego wystąpienia nie przynoszą wzrostu notowań. Platforma utrzymuje poziom 32–33 procent, a dwa lata temu wynik wyborów był przecież na korzyść PiS-u. Ta sytuacja się nie zmieniła. Widać też, że Tusk kieruje swój przekaz do tych, którzy i tak nie chcą powrotu PiS-u, a nie do nowych wyborców</p><p>– tłumaczył.</p><p>Na zakończenie profesor zwrócił uwagę, że słabsze wyniki Prawa i Sprawiedliwości w sondażach mogą być efektem pojawienia się nowej partii po prawej stronie sceny politycznej.</p><p>Pojawiła się nowa formacja Grzegorza Brauna, która uzyskuje 5-6 procent poparcia. Skądś musiały się wziąć te głosy. Obawiam się, że odpłynęły właśnie z PiS-u. Gdyby te kilka procent wróciło, PiS znów prowadziłby w sondażach</p><p>– wskazał.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><br>Zbigniew Ziobro zostanie aresztowany?</p><p>Według gościa Poranka Radia Wnet, obecna władza postanowiła pokazać, że potrafi być konsekwentna w rozliczaniu poprzedników, nawet jeśli ma to charakter bardziej symboliczny niż praktyczny. Aresztowanie Zbigniewa Ziobry miałoby – jego zdaniem – potwierdzić, że rząd Donalda Tuska spełnia obietnice wyborcze, zwłaszcza wobec najbardziej zaangażowanej części swojego elektoratu.</p><p>Zbigniew Ziobro najbardziej się kwalifikuje do tego, żeby rząd, a w szczególności premier, mogli się wykazać, że realizują obietnice wyborcze. Platforma Obywatelska i Donald Tusk wierzą, że większa część społeczeństwa tego od nich oczekuje. Do tej pory takiego konkretnego rozliczenia w postaci aresztowania nie było, więc teraz jest taka możliwość.</p><p>– mówił profesor dodając, że Ziobro nie jest lubiany przez większość Polaków, a jego zatrzymanie ma dać władzy alibi wobec zarzutów o brak skuteczności. Domański podkreśla, że tego rodzaju działanie nie jest niczym nowym w polityce.</p><p>Zdaniem socjologa, rząd Tuska wybrał kierunek działań symbolicznych, bo nie może pochwalić się innymi sukcesami. Deficyt budżetowy, napięcia w ochronie zdrowia i drożyzna są problemami, których nie da się przykryć spektakularnym aresztowaniem.</p><p>To może być żadna droga do poprawy poparcia, natomiast chodzi o pokazanie: „zrobiliśmy to, czego od nas chcieliście”. Wciąż nie ma programu, nie ma strategii działania, więc próbuje się to zastąpić akcją wobec Ziobry</p><p>– tłumaczył Domański.</p><p>Socjolog zwrócił też uwagę, że aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości przedstawiane jest w sposób, który trudno uznać za przekonujący.</p><p>Przeciętnemu Polakowi trudno uwierzyć, że Zbigniew Ziobro organizował grupę przestępczą. W świadomości społecznej to kojarzy się z filmem akcji, z ludźmi ścigającymi się samochodami po podziemiach. A tutaj chodzi o byłego ministra. Takie uzasadnienie budzi wątpliwości i raczej nie spotka się z szerokim zrozumieniem społecznym</p><p>– wskazał.</p><p>Kolejnym celem rządu Kaczyński?</p><p>Domański podkreślił, że choć nazwisko Ziobry dominuje w przekazie medialnym, celem działań może być w przyszłości Jarosław Kaczyński. Jak zauważył, ta narracja zaczyna się już przebijać do opinii publicznej.</p><p>Przekonanie, że Jarosław Kaczyński też powinien być pociągnięty do odpowiedzialności, jest coraz silniejsze. Tego typu narracja prowadzi do myślenia, że Prawo i Sprawiedliwość w ogóle powinno zostać zdelegalizowane</p><p>– stwierdził.</p><p>W ocenie profesora, premier Donald Tusk nie tyle odpowiada na nastroje społeczne, co próbuje je narzucać.</p><p>Donald Tusk robi wszystko, żeby Polacy myśleli tak jak on myśli o PiS-ie. Jego wystąpienia nie przynoszą wzrostu notowań. Platforma utrzymuje poziom 32–33 procent, a dwa lata temu wynik wyborów był przecież na korzyść PiS-u. Ta sytuacja się nie zmieniła. Widać też, że Tusk kieruje swój przekaz do tych, którzy i tak nie chcą powrotu PiS-u, a nie do nowych wyborców</p><p>– tłumaczył.</p><p>Na zakończenie profesor zwrócił uwagę, że słabsze wyniki Prawa i Sprawiedliwości w sondażach mogą być efektem pojawienia się nowej partii po prawej stronie sceny politycznej.</p><p>Pojawiła się nowa formacja Grzegorza Brauna, która uzyskuje 5-6 procent poparcia. Skądś musiały się wziąć te głosy. Obawiam się, że odpłynęły właśnie z PiS-u. Gdyby te kilka procent wróciło, PiS znów prowadziłby w sondażach</p><p>– wskazał.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 06 Nov 2025 05:49:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/44663b6d/eb369a6a.mp3" length="22806773" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>949</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><br>Zbigniew Ziobro zostanie aresztowany?</p><p>Według gościa Poranka Radia Wnet, obecna władza postanowiła pokazać, że potrafi być konsekwentna w rozliczaniu poprzedników, nawet jeśli ma to charakter bardziej symboliczny niż praktyczny. Aresztowanie Zbigniewa Ziobry miałoby – jego zdaniem – potwierdzić, że rząd Donalda Tuska spełnia obietnice wyborcze, zwłaszcza wobec najbardziej zaangażowanej części swojego elektoratu.</p><p>Zbigniew Ziobro najbardziej się kwalifikuje do tego, żeby rząd, a w szczególności premier, mogli się wykazać, że realizują obietnice wyborcze. Platforma Obywatelska i Donald Tusk wierzą, że większa część społeczeństwa tego od nich oczekuje. Do tej pory takiego konkretnego rozliczenia w postaci aresztowania nie było, więc teraz jest taka możliwość.</p><p>– mówił profesor dodając, że Ziobro nie jest lubiany przez większość Polaków, a jego zatrzymanie ma dać władzy alibi wobec zarzutów o brak skuteczności. Domański podkreśla, że tego rodzaju działanie nie jest niczym nowym w polityce.</p><p>Zdaniem socjologa, rząd Tuska wybrał kierunek działań symbolicznych, bo nie może pochwalić się innymi sukcesami. Deficyt budżetowy, napięcia w ochronie zdrowia i drożyzna są problemami, których nie da się przykryć spektakularnym aresztowaniem.</p><p>To może być żadna droga do poprawy poparcia, natomiast chodzi o pokazanie: „zrobiliśmy to, czego od nas chcieliście”. Wciąż nie ma programu, nie ma strategii działania, więc próbuje się to zastąpić akcją wobec Ziobry</p><p>– tłumaczył Domański.</p><p>Socjolog zwrócił też uwagę, że aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości przedstawiane jest w sposób, który trudno uznać za przekonujący.</p><p>Przeciętnemu Polakowi trudno uwierzyć, że Zbigniew Ziobro organizował grupę przestępczą. W świadomości społecznej to kojarzy się z filmem akcji, z ludźmi ścigającymi się samochodami po podziemiach. A tutaj chodzi o byłego ministra. Takie uzasadnienie budzi wątpliwości i raczej nie spotka się z szerokim zrozumieniem społecznym</p><p>– wskazał.</p><p>Kolejnym celem rządu Kaczyński?</p><p>Domański podkreślił, że choć nazwisko Ziobry dominuje w przekazie medialnym, celem działań może być w przyszłości Jarosław Kaczyński. Jak zauważył, ta narracja zaczyna się już przebijać do opinii publicznej.</p><p>Przekonanie, że Jarosław Kaczyński też powinien być pociągnięty do odpowiedzialności, jest coraz silniejsze. Tego typu narracja prowadzi do myślenia, że Prawo i Sprawiedliwość w ogóle powinno zostać zdelegalizowane</p><p>– stwierdził.</p><p>W ocenie profesora, premier Donald Tusk nie tyle odpowiada na nastroje społeczne, co próbuje je narzucać.</p><p>Donald Tusk robi wszystko, żeby Polacy myśleli tak jak on myśli o PiS-ie. Jego wystąpienia nie przynoszą wzrostu notowań. Platforma utrzymuje poziom 32–33 procent, a dwa lata temu wynik wyborów był przecież na korzyść PiS-u. Ta sytuacja się nie zmieniła. Widać też, że Tusk kieruje swój przekaz do tych, którzy i tak nie chcą powrotu PiS-u, a nie do nowych wyborców</p><p>– tłumaczył.</p><p>Na zakończenie profesor zwrócił uwagę, że słabsze wyniki Prawa i Sprawiedliwości w sondażach mogą być efektem pojawienia się nowej partii po prawej stronie sceny politycznej.</p><p>Pojawiła się nowa formacja Grzegorza Brauna, która uzyskuje 5-6 procent poparcia. Skądś musiały się wziąć te głosy. Obawiam się, że odpłynęły właśnie z PiS-u. Gdyby te kilka procent wróciło, PiS znów prowadziłby w sondażach</p><p>– wskazał.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/44663b6d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Między kadrem a wspomnieniem - odwiedzamy Galerię Obserwacja — Cała naprzód 05.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11873</itunes:episode>
      <podcast:episode>11873</podcast:episode>
      <itunes:title>Między kadrem a wspomnieniem - odwiedzamy Galerię Obserwacja — Cała naprzód 05.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">07e94326-9979-4ad9-9f1a-60e8d1a5527e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/199afd37</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W kamienicy artystycznej na ul. Tarczyńskiej 3 w Warszawie czeka na nas wystawa fotografii rodzinnych Wandy Michalak i Sebastiana Rypsona zatytułowana „Album mamy”! Po ekspozycji oprowadzają nas: właściciel galerii i fotoreporter <strong>Waldemar Zdrojewski</strong>, kuratorka <strong>Wanda Michalak </strong>i producent <strong>Paul Schäublin. </strong>Rozmowa dotyczy fotografii, pamięci i... Amsterdamu, ponieważ Państwo Wanda i Paul są właścicielami WM Gallery położonej w malowniczej dzielnicy Jordaan znajdującej się właśnie w stolicy Holandii.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W kamienicy artystycznej na ul. Tarczyńskiej 3 w Warszawie czeka na nas wystawa fotografii rodzinnych Wandy Michalak i Sebastiana Rypsona zatytułowana „Album mamy”! Po ekspozycji oprowadzają nas: właściciel galerii i fotoreporter <strong>Waldemar Zdrojewski</strong>, kuratorka <strong>Wanda Michalak </strong>i producent <strong>Paul Schäublin. </strong>Rozmowa dotyczy fotografii, pamięci i... Amsterdamu, ponieważ Państwo Wanda i Paul są właścicielami WM Gallery położonej w malowniczej dzielnicy Jordaan znajdującej się właśnie w stolicy Holandii.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 22:23:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/199afd37/332fc516.mp3" length="40902729" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2556</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W kamienicy artystycznej na ul. Tarczyńskiej 3 w Warszawie czeka na nas wystawa fotografii rodzinnych Wandy Michalak i Sebastiana Rypsona zatytułowana „Album mamy”! Po ekspozycji oprowadzają nas: właściciel galerii i fotoreporter <strong>Waldemar Zdrojewski</strong>, kuratorka <strong>Wanda Michalak </strong>i producent <strong>Paul Schäublin. </strong>Rozmowa dotyczy fotografii, pamięci i... Amsterdamu, ponieważ Państwo Wanda i Paul są właścicielami WM Gallery położonej w malowniczej dzielnicy Jordaan znajdującej się właśnie w stolicy Holandii.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Publicysta: To koniec epoki Hołowni i początek politycznej wojny o przetrwanie</title>
      <itunes:episode>11875</itunes:episode>
      <podcast:episode>11875</podcast:episode>
      <itunes:title>Publicysta: To koniec epoki Hołowni i początek politycznej wojny o przetrwanie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">dda7e2b8-2fe7-4054-8ec3-49de25db6399</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e21aa04b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>13 listopada Szymon Hołownia ustąpi ze stanowiska marszałka Sejmu. Zgodnie z zapisami umowy koalicyjnej jego miejsce zajmie współprzewodniczący Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty, który obejmie funkcję marszałka w ramach planowanej rotacji we władzach parlamentu.</p><p>O politycznej drodze Hołowni mówił w Popołudniu Wnet dziennikarz Robert Bagiński. Ocenił, że ustępujący marszałek „przegrał nie z przeciwnikami, lecz z własną iluzją”.</p><p>Forma w polityce jest ważna, ale jeśli za nią nie idzie treść, siła i konsekwencja, to zostaje pusta scenografia. Hołownia wszedł do polityki z przytupem, ale bez planu na drugie zdanie. Dziś to polityk niespełniony, który sam nie wie, kim chce być</p><p>– stwierdził.</p><p>Publicysta odniósł się także do wcześniejszych decyzji Szymona Hołowni, przypominając jego zachowanie podczas głośnych głosowań i procedur dotyczących posłów Prawa i Sprawiedliwości. Jak wskazał, Hołownia “od początku pełnienia swojej funkcji brał pełny udział we wszystkich haniebnych wydarzeniach, które zapoczątkowały proces instalowania w Polsce bezprawia”.</p><p>Nawiązywał do spraw Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika oraz Zbigniewa Ziobry. Bagiński podkreślił, że zachowanie marszałka Sejmu pokazuje, iż „Koalicja Obywatelska rzeczywiście ma na niego wpływ”, a on sam liczy na przychylność ze strony Donalda Tuska.</p><p>Spotkanie prokuratorów i zapowiedź nowych aresztowań</p><p>Prowadzący rozmowę Łukasz Jankowski przypomniał informację, którą przekazał wcześniej tego dnia – o spotkaniu prokuratorów, policjantów i urzędników w prokuraturze w Warszawie. Jak relacjonował, podczas tego spotkania szef Wydziału Śledczego Prokuratury Krajowej instruował, jak działać, kiedy będą zatrzymywane osoby objęte immunitetem.</p><p>Wygląda na to, że ta władza szykuje się do masowych aresztowań polityków opozycji</p><p>– mówił Jankowski.</p><p>Robert Bagiński przyznał, że ten scenariusz wydaje się prawdopodobny.</p><p>Mamy wymiar sprawiedliwości, który zamiast ścigać przestępców zajmuje się przede wszystkim kreowaniem wydarzeń i tworzeniem ludzi–przestępców, nawet jeżeli nie ma ku temu jakichkolwiek powodów. I jest to bez wątpienia akcja wymierzona w Prawo i Sprawiedliwość, prawicę, szeroko pojętą opozycję</p><p>– stwierdził.</p><p>Publicysta dodał, że to wzmożenie prokuratury i policji może być zapowiedzią przyspieszonych wyborów.</p><p>W Warszawie mówi się, że to jeden z możliwych scenariuszy rozważanych przez Donalda Tuska</p><p>– powiedział.</p><p>„Tusk potrzebuje nowych wrogów”</p><p>W dalszej części rozmowy Robert Bagiński wyjaśnił, że obóz rządzący, jego zdaniem, musi dziś wytwarzać kolejne konflikty, by utrzymać mobilizację społeczną.</p><p>Tusk wie, że musi dać swojemu twardemu elektoratowi już nie tylko opowieści o tym, że PiS jest zły, ale musi dać w końcu jakieś fakty. Romanowski, Matecki – oni już nie wystarczą. Być może za chwilę Tusk sięgnie po premiera Morawieckiego, po prezesa Jarosława Kaczyńskiego</p><p>– zastanawiał się.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>13 listopada Szymon Hołownia ustąpi ze stanowiska marszałka Sejmu. Zgodnie z zapisami umowy koalicyjnej jego miejsce zajmie współprzewodniczący Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty, który obejmie funkcję marszałka w ramach planowanej rotacji we władzach parlamentu.</p><p>O politycznej drodze Hołowni mówił w Popołudniu Wnet dziennikarz Robert Bagiński. Ocenił, że ustępujący marszałek „przegrał nie z przeciwnikami, lecz z własną iluzją”.</p><p>Forma w polityce jest ważna, ale jeśli za nią nie idzie treść, siła i konsekwencja, to zostaje pusta scenografia. Hołownia wszedł do polityki z przytupem, ale bez planu na drugie zdanie. Dziś to polityk niespełniony, który sam nie wie, kim chce być</p><p>– stwierdził.</p><p>Publicysta odniósł się także do wcześniejszych decyzji Szymona Hołowni, przypominając jego zachowanie podczas głośnych głosowań i procedur dotyczących posłów Prawa i Sprawiedliwości. Jak wskazał, Hołownia “od początku pełnienia swojej funkcji brał pełny udział we wszystkich haniebnych wydarzeniach, które zapoczątkowały proces instalowania w Polsce bezprawia”.</p><p>Nawiązywał do spraw Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika oraz Zbigniewa Ziobry. Bagiński podkreślił, że zachowanie marszałka Sejmu pokazuje, iż „Koalicja Obywatelska rzeczywiście ma na niego wpływ”, a on sam liczy na przychylność ze strony Donalda Tuska.</p><p>Spotkanie prokuratorów i zapowiedź nowych aresztowań</p><p>Prowadzący rozmowę Łukasz Jankowski przypomniał informację, którą przekazał wcześniej tego dnia – o spotkaniu prokuratorów, policjantów i urzędników w prokuraturze w Warszawie. Jak relacjonował, podczas tego spotkania szef Wydziału Śledczego Prokuratury Krajowej instruował, jak działać, kiedy będą zatrzymywane osoby objęte immunitetem.</p><p>Wygląda na to, że ta władza szykuje się do masowych aresztowań polityków opozycji</p><p>– mówił Jankowski.</p><p>Robert Bagiński przyznał, że ten scenariusz wydaje się prawdopodobny.</p><p>Mamy wymiar sprawiedliwości, który zamiast ścigać przestępców zajmuje się przede wszystkim kreowaniem wydarzeń i tworzeniem ludzi–przestępców, nawet jeżeli nie ma ku temu jakichkolwiek powodów. I jest to bez wątpienia akcja wymierzona w Prawo i Sprawiedliwość, prawicę, szeroko pojętą opozycję</p><p>– stwierdził.</p><p>Publicysta dodał, że to wzmożenie prokuratury i policji może być zapowiedzią przyspieszonych wyborów.</p><p>W Warszawie mówi się, że to jeden z możliwych scenariuszy rozważanych przez Donalda Tuska</p><p>– powiedział.</p><p>„Tusk potrzebuje nowych wrogów”</p><p>W dalszej części rozmowy Robert Bagiński wyjaśnił, że obóz rządzący, jego zdaniem, musi dziś wytwarzać kolejne konflikty, by utrzymać mobilizację społeczną.</p><p>Tusk wie, że musi dać swojemu twardemu elektoratowi już nie tylko opowieści o tym, że PiS jest zły, ale musi dać w końcu jakieś fakty. Romanowski, Matecki – oni już nie wystarczą. Być może za chwilę Tusk sięgnie po premiera Morawieckiego, po prezesa Jarosława Kaczyńskiego</p><p>– zastanawiał się.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 16:15:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e21aa04b/7cd3b62b.mp3" length="18853431" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>785</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>13 listopada Szymon Hołownia ustąpi ze stanowiska marszałka Sejmu. Zgodnie z zapisami umowy koalicyjnej jego miejsce zajmie współprzewodniczący Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty, który obejmie funkcję marszałka w ramach planowanej rotacji we władzach parlamentu.</p><p>O politycznej drodze Hołowni mówił w Popołudniu Wnet dziennikarz Robert Bagiński. Ocenił, że ustępujący marszałek „przegrał nie z przeciwnikami, lecz z własną iluzją”.</p><p>Forma w polityce jest ważna, ale jeśli za nią nie idzie treść, siła i konsekwencja, to zostaje pusta scenografia. Hołownia wszedł do polityki z przytupem, ale bez planu na drugie zdanie. Dziś to polityk niespełniony, który sam nie wie, kim chce być</p><p>– stwierdził.</p><p>Publicysta odniósł się także do wcześniejszych decyzji Szymona Hołowni, przypominając jego zachowanie podczas głośnych głosowań i procedur dotyczących posłów Prawa i Sprawiedliwości. Jak wskazał, Hołownia “od początku pełnienia swojej funkcji brał pełny udział we wszystkich haniebnych wydarzeniach, które zapoczątkowały proces instalowania w Polsce bezprawia”.</p><p>Nawiązywał do spraw Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika oraz Zbigniewa Ziobry. Bagiński podkreślił, że zachowanie marszałka Sejmu pokazuje, iż „Koalicja Obywatelska rzeczywiście ma na niego wpływ”, a on sam liczy na przychylność ze strony Donalda Tuska.</p><p>Spotkanie prokuratorów i zapowiedź nowych aresztowań</p><p>Prowadzący rozmowę Łukasz Jankowski przypomniał informację, którą przekazał wcześniej tego dnia – o spotkaniu prokuratorów, policjantów i urzędników w prokuraturze w Warszawie. Jak relacjonował, podczas tego spotkania szef Wydziału Śledczego Prokuratury Krajowej instruował, jak działać, kiedy będą zatrzymywane osoby objęte immunitetem.</p><p>Wygląda na to, że ta władza szykuje się do masowych aresztowań polityków opozycji</p><p>– mówił Jankowski.</p><p>Robert Bagiński przyznał, że ten scenariusz wydaje się prawdopodobny.</p><p>Mamy wymiar sprawiedliwości, który zamiast ścigać przestępców zajmuje się przede wszystkim kreowaniem wydarzeń i tworzeniem ludzi–przestępców, nawet jeżeli nie ma ku temu jakichkolwiek powodów. I jest to bez wątpienia akcja wymierzona w Prawo i Sprawiedliwość, prawicę, szeroko pojętą opozycję</p><p>– stwierdził.</p><p>Publicysta dodał, że to wzmożenie prokuratury i policji może być zapowiedzią przyspieszonych wyborów.</p><p>W Warszawie mówi się, że to jeden z możliwych scenariuszy rozważanych przez Donalda Tuska</p><p>– powiedział.</p><p>„Tusk potrzebuje nowych wrogów”</p><p>W dalszej części rozmowy Robert Bagiński wyjaśnił, że obóz rządzący, jego zdaniem, musi dziś wytwarzać kolejne konflikty, by utrzymać mobilizację społeczną.</p><p>Tusk wie, że musi dać swojemu twardemu elektoratowi już nie tylko opowieści o tym, że PiS jest zły, ale musi dać w końcu jakieś fakty. Romanowski, Matecki – oni już nie wystarczą. Być może za chwilę Tusk sięgnie po premiera Morawieckiego, po prezesa Jarosława Kaczyńskiego</p><p>– zastanawiał się.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e21aa04b/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Amerykanie docisną Rosję? Wojczal: w porozumienie z Putinem nie wierzy już nawet J.D. Vance</title>
      <itunes:episode>11874</itunes:episode>
      <podcast:episode>11874</podcast:episode>
      <itunes:title>Amerykanie docisną Rosję? Wojczal: w porozumienie z Putinem nie wierzy już nawet J.D. Vance</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">420746ef-5f01-4280-990d-13c9b65f9669</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/85ab1f52</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zmiana strategii amerykańskiej wobec Rosji, przyszłość relacji polsko-ukraińskich. Komentuje ekspert ds. geopolityki. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zmiana strategii amerykańskiej wobec Rosji, przyszłość relacji polsko-ukraińskich. Komentuje ekspert ds. geopolityki. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 15:43:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/85ab1f52/a6e580ae.mp3" length="38191065" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1980</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zmiana strategii amerykańskiej wobec Rosji, przyszłość relacji polsko-ukraińskich. Komentuje ekspert ds. geopolityki. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zoom na Afrykę: Mali na łasce dżihadystów, powiązania Alassane'a Ouattary z Francją i UE</title>
      <itunes:episode>11873</itunes:episode>
      <podcast:episode>11873</podcast:episode>
      <itunes:title>Zoom na Afrykę: Mali na łasce dżihadystów, powiązania Alassane'a Ouattary z Francją i UE</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">51af6107-f699-44e3-afd9-c965d2d4fe2a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/048c49a2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet analiza wyników lokalnych w Nowym Jorku oraz kataklizm na Filipinach. Zaprasza Mikołaj Murkociński</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet analiza wyników lokalnych w Nowym Jorku oraz kataklizm na Filipinach. Zaprasza Mikołaj Murkociński</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 15:40:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/048c49a2/47a5dd23.mp3" length="69815921" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1745</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet analiza wyników lokalnych w Nowym Jorku oraz kataklizm na Filipinach. Zaprasza Mikołaj Murkociński</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Próba sił i charakterów między Nawrockim a Zełenskim? "Ukraińcy chcieliby, by relacje wyglądały jak za prezydenta Dudy"</title>
      <itunes:episode>11872</itunes:episode>
      <podcast:episode>11872</podcast:episode>
      <itunes:title>Próba sił i charakterów między Nawrockim a Zełenskim? "Ukraińcy chcieliby, by relacje wyglądały jak za prezydenta Dudy"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">57623af4-0768-444a-b7ac-329d05ec57ca</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/84d92c6c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kijów chciał, by prezydent  Nawrocki przyjechał do Kijowa zanim prezydent Zełenski przyjedzie do Warszawy. To się nie udało, i tego w ogromnej mierzy dotyczy obecne napięcie - mówi Piotr Gursztyn. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kijów chciał, by prezydent  Nawrocki przyjechał do Kijowa zanim prezydent Zełenski przyjedzie do Warszawy. To się nie udało, i tego w ogromnej mierzy dotyczy obecne napięcie - mówi Piotr Gursztyn. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 14:44:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/84d92c6c/991b693e.mp3" length="16976007" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>929</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kijów chciał, by prezydent  Nawrocki przyjechał do Kijowa zanim prezydent Zełenski przyjedzie do Warszawy. To się nie udało, i tego w ogromnej mierzy dotyczy obecne napięcie - mówi Piotr Gursztyn. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Neoliberalizm i populizm: dlaczego nie rozumiemy tych pojęć? - Sekcja Lewacka - 30.10.2025 r. </title>
      <itunes:episode>11871</itunes:episode>
      <podcast:episode>11871</podcast:episode>
      <itunes:title>Neoliberalizm i populizm: dlaczego nie rozumiemy tych pojęć? - Sekcja Lewacka - 30.10.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">201998f9-fd28-4cab-968d-b17057f37a34</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/30ec6401</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Refleksja dotycząca wyborów w Czechach, zamknięcia granicy polsko-białoruskiej i polityki klimatycznej UE. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Refleksja dotycząca wyborów w Czechach, zamknięcia granicy polsko-białoruskiej i polityki klimatycznej UE. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 12:48:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/30ec6401/f25df136.mp3" length="37552629" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1847</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Refleksja dotycząca wyborów w Czechach, zamknięcia granicy polsko-białoruskiej i polityki klimatycznej UE. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Małgorzata Gosiewska w Studiu Białoruskim: Andrzej Poczobut symbolem wszystkich uwięzionych na Białorusi </title>
      <itunes:episode>11870</itunes:episode>
      <podcast:episode>11870</podcast:episode>
      <itunes:title>Małgorzata Gosiewska w Studiu Białoruskim: Andrzej Poczobut symbolem wszystkich uwięzionych na Białorusi </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4a20d289-00a2-4da5-8b0a-3559060d7b8d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e2ebafde</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>"Nagroda Sacharowa przyznana Andrzejowi Poczobutowi to nie tylko wyróżnienie dla polsko-białoruskiego dziennikarza, ale także symboliczny gest wobec wszystkich więźniów politycznych reżimu Łukaszenki"</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>"Nagroda Sacharowa przyznana Andrzejowi Poczobutowi to nie tylko wyróżnienie dla polsko-białoruskiego dziennikarza, ale także symboliczny gest wobec wszystkich więźniów politycznych reżimu Łukaszenki"</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 11:58:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e2ebafde/46e956f1.mp3" length="31437540" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1690</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>"Nagroda Sacharowa przyznana Andrzejowi Poczobutowi to nie tylko wyróżnienie dla polsko-białoruskiego dziennikarza, ale także symboliczny gest wobec wszystkich więźniów politycznych reżimu Łukaszenki"</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ambasador Armenii: inicjatywa Donalda Trumpa daje nadzieję na trwały pokój na Kaukazie</title>
      <itunes:episode>11869</itunes:episode>
      <podcast:episode>11869</podcast:episode>
      <itunes:title>Ambasador Armenii: inicjatywa Donalda Trumpa daje nadzieję na trwały pokój na Kaukazie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">8918c7ec-4373-40e3-a483-4dd2d6aef12a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/021c9b1f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dzięki porozumieniu pod auspicjami USA powstanie korytarz komunikacyjny między Europą, między Zachodem a Azją, czyli między Wschodem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dzięki porozumieniu pod auspicjami USA powstanie korytarz komunikacyjny między Europą, między Zachodem a Azją, czyli między Wschodem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 11:33:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/021c9b1f/5f8fb9f5.mp3" length="28208815" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1394</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dzięki porozumieniu pod auspicjami USA powstanie korytarz komunikacyjny między Europą, między Zachodem a Azją, czyli między Wschodem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Likwidujemy przemysł własnymi rękami”. Hutek: Śląsk daje sygnał</title>
      <itunes:episode>11868</itunes:episode>
      <podcast:episode>11868</podcast:episode>
      <itunes:title>„Likwidujemy przemysł własnymi rękami”. Hutek: Śląsk daje sygnał</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">fabab28d-8463-4080-ba4c-3221c3a81a4c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/caf2fbc8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Manifestacja górników i hutników w Katowicach to pierwszy sygnał ze Śląska – mówi Bogusław Hutek. Ostrzega, że wskutek polityki klimatycznej UE Polska straci przemysł i niezależność energetyczną.<br></strong><br></p><p>Wczorajsza manifestacja górników i hutników w Katowicach była – jak podkreśla przewodniczący górniczej Solidarności Bogusław Hutek – „pierwszym sygnałem dla rządzących”. Jak mówi, Śląsk chciał pokazać zarówno władzom centralnym, jak i parlamentarzystom z regionu, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej prowadzi do likwidacji polskiego przemysłu.</p><p><br></p>Liczyliśmy na około 10 tysięcy osób i tyle mniej więcej było. To sygnał, że na Śląsku jest problem. Likwidujemy przemysł, a za chwilę ludzie będą pracować w centrach logistycznych albo w Lidlu i Biedronce<p></p><p>– powiedział Hutek.</p><p>Zdaniem związkowca, polityka Zielonego Ładu oraz system ETS i planowany ETS2 doprowadzą do wygaszenia kopalń, hut i koksowni: „Cały świat się zbroi, a my likwidujemy własny przemysł. Stal przychodzi z Ukrainy i Chin, węgiel z Kolumbii. I gdzie tu niezależność energetyczna?”</p><p><strong>Problemy w całym kraju<br></strong><br></p><p>Hutek podkreśla, że obawy dotyczą nie tylko Górnego Śląska. W manifestacji brali udział także przedstawiciele zakładów z Dolnego Śląska, Podbeskidzia i Częstochowy.</p>Problemy są wszędzie. To powinna być iskra z województwa śląskiego na cały kraj<p></p><p>– mówi.</p><p>Związkowiec zapowiada, że protesty mogą przenieść się do Warszawy.</p>Jeżeli ludzie się nie obudzą i nie wyjdą na ulice masowo, to nic się nie zmieni. Jechać do stolicy w 10 tysięcy nie ma sensu. Trzeba jechać w setki tysięcy i blokować ją na dwa, trzy dni<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Gaz nie zastąpi węgla<br></strong><br></p><p>Hutek zwraca uwagę, że strategia energetyczna zakłada zastąpienie elektrowni węglowych blokami gazowymi, co jego zdaniem doprowadzi do masowych zwolnień i uzależnienia od importu. „Blok gazowy oznacza 70 procent mniej miejsc pracy. Gaz mamy kupować z zagranicy. To jest dla mnie największy absurd – rezygnujemy z własnego surowca.”</p><p>Rozwiązaniem – jak mówi – mogłyby być technologie wychwytywania CO₂ (CCS), rozwijane m.in. w Niemczech.</p>Tam buduje się instalacje CCS przy cementowniach. A u nas stoimy w miejscu. Choć mogliśmy budować elektrownie węglowe zeroemisyjne<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Hutek przekonuje, że Solidarność protestowała także w czasie poprzedniego rządu.</p>Nie mamy sobie nic do zarzucenia. Podpisaliśmy umowę społeczną z bólem, licząc, że ktoś się w tym kraju obudzi i zrozumie, że tania energia to warunek istnienia przemysłu<p></p><p>– mówi.</p><p>Na Śląsku pracuje obecnie około 80–90 tysięcy górników, lecz – jak twierdzi – nie wszyscy dostrzegają zagrożenie: „Dopóki jest wypłata i wszystko działa, to ludzie myślą, że jest dobrze. A my sygnalizujemy, żeby nie obudzić się za późno.”</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Manifestacja górników i hutników w Katowicach to pierwszy sygnał ze Śląska – mówi Bogusław Hutek. Ostrzega, że wskutek polityki klimatycznej UE Polska straci przemysł i niezależność energetyczną.<br></strong><br></p><p>Wczorajsza manifestacja górników i hutników w Katowicach była – jak podkreśla przewodniczący górniczej Solidarności Bogusław Hutek – „pierwszym sygnałem dla rządzących”. Jak mówi, Śląsk chciał pokazać zarówno władzom centralnym, jak i parlamentarzystom z regionu, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej prowadzi do likwidacji polskiego przemysłu.</p><p><br></p>Liczyliśmy na około 10 tysięcy osób i tyle mniej więcej było. To sygnał, że na Śląsku jest problem. Likwidujemy przemysł, a za chwilę ludzie będą pracować w centrach logistycznych albo w Lidlu i Biedronce<p></p><p>– powiedział Hutek.</p><p>Zdaniem związkowca, polityka Zielonego Ładu oraz system ETS i planowany ETS2 doprowadzą do wygaszenia kopalń, hut i koksowni: „Cały świat się zbroi, a my likwidujemy własny przemysł. Stal przychodzi z Ukrainy i Chin, węgiel z Kolumbii. I gdzie tu niezależność energetyczna?”</p><p><strong>Problemy w całym kraju<br></strong><br></p><p>Hutek podkreśla, że obawy dotyczą nie tylko Górnego Śląska. W manifestacji brali udział także przedstawiciele zakładów z Dolnego Śląska, Podbeskidzia i Częstochowy.</p>Problemy są wszędzie. To powinna być iskra z województwa śląskiego na cały kraj<p></p><p>– mówi.</p><p>Związkowiec zapowiada, że protesty mogą przenieść się do Warszawy.</p>Jeżeli ludzie się nie obudzą i nie wyjdą na ulice masowo, to nic się nie zmieni. Jechać do stolicy w 10 tysięcy nie ma sensu. Trzeba jechać w setki tysięcy i blokować ją na dwa, trzy dni<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Gaz nie zastąpi węgla<br></strong><br></p><p>Hutek zwraca uwagę, że strategia energetyczna zakłada zastąpienie elektrowni węglowych blokami gazowymi, co jego zdaniem doprowadzi do masowych zwolnień i uzależnienia od importu. „Blok gazowy oznacza 70 procent mniej miejsc pracy. Gaz mamy kupować z zagranicy. To jest dla mnie największy absurd – rezygnujemy z własnego surowca.”</p><p>Rozwiązaniem – jak mówi – mogłyby być technologie wychwytywania CO₂ (CCS), rozwijane m.in. w Niemczech.</p>Tam buduje się instalacje CCS przy cementowniach. A u nas stoimy w miejscu. Choć mogliśmy budować elektrownie węglowe zeroemisyjne<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Hutek przekonuje, że Solidarność protestowała także w czasie poprzedniego rządu.</p>Nie mamy sobie nic do zarzucenia. Podpisaliśmy umowę społeczną z bólem, licząc, że ktoś się w tym kraju obudzi i zrozumie, że tania energia to warunek istnienia przemysłu<p></p><p>– mówi.</p><p>Na Śląsku pracuje obecnie około 80–90 tysięcy górników, lecz – jak twierdzi – nie wszyscy dostrzegają zagrożenie: „Dopóki jest wypłata i wszystko działa, to ludzie myślą, że jest dobrze. A my sygnalizujemy, żeby nie obudzić się za późno.”</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 10:47:14 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/caf2fbc8/9ed5fc98.mp3" length="10054392" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>717</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Manifestacja górników i hutników w Katowicach to pierwszy sygnał ze Śląska – mówi Bogusław Hutek. Ostrzega, że wskutek polityki klimatycznej UE Polska straci przemysł i niezależność energetyczną.<br></strong><br></p><p>Wczorajsza manifestacja górników i hutników w Katowicach była – jak podkreśla przewodniczący górniczej Solidarności Bogusław Hutek – „pierwszym sygnałem dla rządzących”. Jak mówi, Śląsk chciał pokazać zarówno władzom centralnym, jak i parlamentarzystom z regionu, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej prowadzi do likwidacji polskiego przemysłu.</p><p><br></p>Liczyliśmy na około 10 tysięcy osób i tyle mniej więcej było. To sygnał, że na Śląsku jest problem. Likwidujemy przemysł, a za chwilę ludzie będą pracować w centrach logistycznych albo w Lidlu i Biedronce<p></p><p>– powiedział Hutek.</p><p>Zdaniem związkowca, polityka Zielonego Ładu oraz system ETS i planowany ETS2 doprowadzą do wygaszenia kopalń, hut i koksowni: „Cały świat się zbroi, a my likwidujemy własny przemysł. Stal przychodzi z Ukrainy i Chin, węgiel z Kolumbii. I gdzie tu niezależność energetyczna?”</p><p><strong>Problemy w całym kraju<br></strong><br></p><p>Hutek podkreśla, że obawy dotyczą nie tylko Górnego Śląska. W manifestacji brali udział także przedstawiciele zakładów z Dolnego Śląska, Podbeskidzia i Częstochowy.</p>Problemy są wszędzie. To powinna być iskra z województwa śląskiego na cały kraj<p></p><p>– mówi.</p><p>Związkowiec zapowiada, że protesty mogą przenieść się do Warszawy.</p>Jeżeli ludzie się nie obudzą i nie wyjdą na ulice masowo, to nic się nie zmieni. Jechać do stolicy w 10 tysięcy nie ma sensu. Trzeba jechać w setki tysięcy i blokować ją na dwa, trzy dni<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Gaz nie zastąpi węgla<br></strong><br></p><p>Hutek zwraca uwagę, że strategia energetyczna zakłada zastąpienie elektrowni węglowych blokami gazowymi, co jego zdaniem doprowadzi do masowych zwolnień i uzależnienia od importu. „Blok gazowy oznacza 70 procent mniej miejsc pracy. Gaz mamy kupować z zagranicy. To jest dla mnie największy absurd – rezygnujemy z własnego surowca.”</p><p>Rozwiązaniem – jak mówi – mogłyby być technologie wychwytywania CO₂ (CCS), rozwijane m.in. w Niemczech.</p>Tam buduje się instalacje CCS przy cementowniach. A u nas stoimy w miejscu. Choć mogliśmy budować elektrownie węglowe zeroemisyjne<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Hutek przekonuje, że Solidarność protestowała także w czasie poprzedniego rządu.</p>Nie mamy sobie nic do zarzucenia. Podpisaliśmy umowę społeczną z bólem, licząc, że ktoś się w tym kraju obudzi i zrozumie, że tania energia to warunek istnienia przemysłu<p></p><p>– mówi.</p><p>Na Śląsku pracuje obecnie około 80–90 tysięcy górników, lecz – jak twierdzi – nie wszyscy dostrzegają zagrożenie: „Dopóki jest wypłata i wszystko działa, to ludzie myślą, że jest dobrze. A my sygnalizujemy, żeby nie obudzić się za późno.”</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jan Pospieszalski o "aferze" wokół wywiadu Bogdana Romanowskiego: Boją się najbardziej oczywistych rzeczy</title>
      <itunes:episode>11867</itunes:episode>
      <podcast:episode>11867</podcast:episode>
      <itunes:title>Jan Pospieszalski o "aferze" wokół wywiadu Bogdana Romanowskiego: Boją się najbardziej oczywistych rzeczy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3fac03b9-38a8-44b0-b0a9-f486a2a07e31</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7157258f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Jan Pospieszalski w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk komentuje brutalny atak mainstreamu medialnego na Bogdana Rymanowskiego za jego wywiad z ekspertką ds. żywienia prof. Grażyną Cichosz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Jan Pospieszalski w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk komentuje brutalny atak mainstreamu medialnego na Bogdana Rymanowskiego za jego wywiad z ekspertką ds. żywienia prof. Grażyną Cichosz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 10:41:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7157258f/d6b8400a.mp3" length="16620512" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1186</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Jan Pospieszalski w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk komentuje brutalny atak mainstreamu medialnego na Bogdana Rymanowskiego za jego wywiad z ekspertką ds. żywienia prof. Grażyną Cichosz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Decydujący etap przygotowań przed pielgrzymką papieża Leona XIV do Libanu - Studio Bejrut - 04.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11866</itunes:episode>
      <podcast:episode>11866</podcast:episode>
      <itunes:title>Decydujący etap przygotowań przed pielgrzymką papieża Leona XIV do Libanu - Studio Bejrut - 04.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a8d7d685-bbad-4848-b8dc-1d3e59e90ee8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/711e8098</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ojciec Święty przybędzie do Libanu 30 listopada, pozostanie aż do 2 grudnia. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ojciec Święty przybędzie do Libanu 30 listopada, pozostanie aż do 2 grudnia. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 10:27:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/711e8098/c8db4260.mp3" length="32720463" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1573</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ojciec Święty przybędzie do Libanu 30 listopada, pozostanie aż do 2 grudnia. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Kapitalizm w Europie się skończył”. Polski przedsiębiorca alarmuje</title>
      <itunes:episode>11865</itunes:episode>
      <podcast:episode>11865</podcast:episode>
      <itunes:title>„Kapitalizm w Europie się skończył”. Polski przedsiębiorca alarmuje</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a06c5865-2109-400d-a918-fcd33b78cbb0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3f47cc6a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Nie ma perspektyw dla polskiej gospodarki – mówi Zbigniew Przybysz , prezes firmy Kram. Jego zdaniem Europa porzuciła kapitalizm na rzecz „centralizmu demokratycznego”.</strong> </p>Nie ma perspektyw. W polskiej gospodarce nie ma miejsca na rozwój<p></p><p>– mówi Zbigniew Przybysz, prezes firmy Kram, produkującej m.in. papierowe kubki. Jak podkreśla, problemem nie jest konkurencja, lecz unijny system regulacyjny, który jego zdaniem zastąpił kapitalizm „centralizmem demokratycznym”.</p>Zniknęło słowo kapitalizm. Dla mnie to synonim zasady: wygrywa lepszy. A dziś nie wygrywa lepszy, tylko ten, kto spełnia coraz bardziej absurdalne wymagania<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>„Zamiast inwestować w rozwój, płacimy za systemy kontrolne”<br></strong><br></p><p>Przybysz zwraca uwagę na nowe regulacje środowiskowe. Jedną z nich jest rozporządzenie EUDR dotyczące pochodzenia surowców.</p>Jesteśmy producentem kubków. I musimy udowadniać, z jakiej działki zostało wycięte drewno, z którego powstał papier. Samo wdrożenie systemu dokumentacji i certyfikacji będzie nas kosztowało około miliona złotych<p></p><p>– mówi.</p>To pieniądze, które moglibyśmy przeznaczyć na nowe maszyny i konkurencyjność. Zamiast tego musimy spełniać kolejne warunki. A jeśli nie? Kary, kary, kary<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>„W Chinach wygrywa lepszy. U nas – formularz”<br></strong><br></p><p>Przedsiębiorca porównuje sytuację do Chin, gdzie – jak twierdzi – wciąż działa kapitalizm.</p>W Chinach jest wyścig. Lepszy wygrywa. Firmy konkurują ceną i jakością. U nas – papierologią. Tam inwestuje się w rozwój, u nas w kontrolowanie procesu produkcji<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Nie widzę światełka ani po stronie rządzących, ani opozycji”<br></strong><br></p><p>Zapytany o polityczny kierunek zmian odpowiada.</p>Nie widzę żadnej nadziei. Ani z jednej, ani z drugiej strony. Wszyscy mówią o wsparciu, a my nie potrzebujemy wsparcia. Potrzebujemy normalnych warunków, w których można pracować i konkurować<p></p><p>– mówi.</p><p>Według niego receptą mogłoby być uproszczenie systemu podatkowego, m.in. wprowadzenie podatku obrotowego dla dużych korporacji.</p>To jedyna szansa, żeby wyrównać warunki i ochronić polski kapitał<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Nie ma perspektyw dla polskiej gospodarki – mówi Zbigniew Przybysz , prezes firmy Kram. Jego zdaniem Europa porzuciła kapitalizm na rzecz „centralizmu demokratycznego”.</strong> </p>Nie ma perspektyw. W polskiej gospodarce nie ma miejsca na rozwój<p></p><p>– mówi Zbigniew Przybysz, prezes firmy Kram, produkującej m.in. papierowe kubki. Jak podkreśla, problemem nie jest konkurencja, lecz unijny system regulacyjny, który jego zdaniem zastąpił kapitalizm „centralizmem demokratycznym”.</p>Zniknęło słowo kapitalizm. Dla mnie to synonim zasady: wygrywa lepszy. A dziś nie wygrywa lepszy, tylko ten, kto spełnia coraz bardziej absurdalne wymagania<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>„Zamiast inwestować w rozwój, płacimy za systemy kontrolne”<br></strong><br></p><p>Przybysz zwraca uwagę na nowe regulacje środowiskowe. Jedną z nich jest rozporządzenie EUDR dotyczące pochodzenia surowców.</p>Jesteśmy producentem kubków. I musimy udowadniać, z jakiej działki zostało wycięte drewno, z którego powstał papier. Samo wdrożenie systemu dokumentacji i certyfikacji będzie nas kosztowało około miliona złotych<p></p><p>– mówi.</p>To pieniądze, które moglibyśmy przeznaczyć na nowe maszyny i konkurencyjność. Zamiast tego musimy spełniać kolejne warunki. A jeśli nie? Kary, kary, kary<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>„W Chinach wygrywa lepszy. U nas – formularz”<br></strong><br></p><p>Przedsiębiorca porównuje sytuację do Chin, gdzie – jak twierdzi – wciąż działa kapitalizm.</p>W Chinach jest wyścig. Lepszy wygrywa. Firmy konkurują ceną i jakością. U nas – papierologią. Tam inwestuje się w rozwój, u nas w kontrolowanie procesu produkcji<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Nie widzę światełka ani po stronie rządzących, ani opozycji”<br></strong><br></p><p>Zapytany o polityczny kierunek zmian odpowiada.</p>Nie widzę żadnej nadziei. Ani z jednej, ani z drugiej strony. Wszyscy mówią o wsparciu, a my nie potrzebujemy wsparcia. Potrzebujemy normalnych warunków, w których można pracować i konkurować<p></p><p>– mówi.</p><p>Według niego receptą mogłoby być uproszczenie systemu podatkowego, m.in. wprowadzenie podatku obrotowego dla dużych korporacji.</p>To jedyna szansa, żeby wyrównać warunki i ochronić polski kapitał<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 10:23:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3f47cc6a/003bcd51.mp3" length="8026126" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>572</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Nie ma perspektyw dla polskiej gospodarki – mówi Zbigniew Przybysz , prezes firmy Kram. Jego zdaniem Europa porzuciła kapitalizm na rzecz „centralizmu demokratycznego”.</strong> </p>Nie ma perspektyw. W polskiej gospodarce nie ma miejsca na rozwój<p></p><p>– mówi Zbigniew Przybysz, prezes firmy Kram, produkującej m.in. papierowe kubki. Jak podkreśla, problemem nie jest konkurencja, lecz unijny system regulacyjny, który jego zdaniem zastąpił kapitalizm „centralizmem demokratycznym”.</p>Zniknęło słowo kapitalizm. Dla mnie to synonim zasady: wygrywa lepszy. A dziś nie wygrywa lepszy, tylko ten, kto spełnia coraz bardziej absurdalne wymagania<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>„Zamiast inwestować w rozwój, płacimy za systemy kontrolne”<br></strong><br></p><p>Przybysz zwraca uwagę na nowe regulacje środowiskowe. Jedną z nich jest rozporządzenie EUDR dotyczące pochodzenia surowców.</p>Jesteśmy producentem kubków. I musimy udowadniać, z jakiej działki zostało wycięte drewno, z którego powstał papier. Samo wdrożenie systemu dokumentacji i certyfikacji będzie nas kosztowało około miliona złotych<p></p><p>– mówi.</p>To pieniądze, które moglibyśmy przeznaczyć na nowe maszyny i konkurencyjność. Zamiast tego musimy spełniać kolejne warunki. A jeśli nie? Kary, kary, kary<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>„W Chinach wygrywa lepszy. U nas – formularz”<br></strong><br></p><p>Przedsiębiorca porównuje sytuację do Chin, gdzie – jak twierdzi – wciąż działa kapitalizm.</p>W Chinach jest wyścig. Lepszy wygrywa. Firmy konkurują ceną i jakością. U nas – papierologią. Tam inwestuje się w rozwój, u nas w kontrolowanie procesu produkcji<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>„Nie widzę światełka ani po stronie rządzących, ani opozycji”<br></strong><br></p><p>Zapytany o polityczny kierunek zmian odpowiada.</p>Nie widzę żadnej nadziei. Ani z jednej, ani z drugiej strony. Wszyscy mówią o wsparciu, a my nie potrzebujemy wsparcia. Potrzebujemy normalnych warunków, w których można pracować i konkurować<p></p><p>– mówi.</p><p>Według niego receptą mogłoby być uproszczenie systemu podatkowego, m.in. wprowadzenie podatku obrotowego dla dużych korporacji.</p>To jedyna szansa, żeby wyrównać warunki i ochronić polski kapitał<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bez sprzeciwu Polski Mercosur przejdzie. „Rząd Tuska co innego mówi w kraju, a co innego w Unii”</title>
      <itunes:episode>11864</itunes:episode>
      <podcast:episode>11864</podcast:episode>
      <itunes:title>Bez sprzeciwu Polski Mercosur przejdzie. „Rząd Tuska co innego mówi w kraju, a co innego w Unii”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">09e6deea-81da-4a06-984d-f71251e78199</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/135a05c8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Umowa UE z Mercosur uderzy w polskie rolnictwo. – Rolnictwo zapłaci, a niemiecki przemysł ma skorzystać. Stawką jest bezpieczeństwo żywnościowe Europy – mówi Jacek Saryusz-Wolski.</strong> </p><p>Unia Europejska finalizuje umowę handlową z państwami Mercosur. Według Jacka Saryusza-Wolskiego porozumienie uderzy w europejskie, a szczególnie polskie rolnictwo, podczas gdy zyska przede wszystkim niemiecki przemysł.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Umowa UE z Mercosur uderzy w polskie rolnictwo. – Rolnictwo zapłaci, a niemiecki przemysł ma skorzystać. Stawką jest bezpieczeństwo żywnościowe Europy – mówi Jacek Saryusz-Wolski.</strong> </p><p>Unia Europejska finalizuje umowę handlową z państwami Mercosur. Według Jacka Saryusza-Wolskiego porozumienie uderzy w europejskie, a szczególnie polskie rolnictwo, podczas gdy zyska przede wszystkim niemiecki przemysł.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 08:45:04 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/135a05c8/d9f37857.mp3" length="18646559" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1331</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Umowa UE z Mercosur uderzy w polskie rolnictwo. – Rolnictwo zapłaci, a niemiecki przemysł ma skorzystać. Stawką jest bezpieczeństwo żywnościowe Europy – mówi Jacek Saryusz-Wolski.</strong> </p><p>Unia Europejska finalizuje umowę handlową z państwami Mercosur. Według Jacka Saryusza-Wolskiego porozumienie uderzy w europejskie, a szczególnie polskie rolnictwo, podczas gdy zyska przede wszystkim niemiecki przemysł.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Zwykłe czytanie ma niezwykłą moc” – rozmowa z Ireną Koźmińską, inicjatorką kampanii Cała Polska czyta dzieciom</title>
      <itunes:episode>11863</itunes:episode>
      <podcast:episode>11863</podcast:episode>
      <itunes:title>„Zwykłe czytanie ma niezwykłą moc” – rozmowa z Ireną Koźmińską, inicjatorką kampanii Cała Polska czyta dzieciom</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">782aae4d-aa34-453a-a7ac-e70e77061eb2</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b9c72fb4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Zwykłe czytanie ma niezwykłą moc</strong></p><p>Z okazji Międzynarodowego Dnia Postaci z Bajek gościem audycji była <strong>Irena Koźmińska</strong>, inicjatorka kampanii <strong>„Cała Polska czyta dzieciom”</strong>. W rozmowie podkreśla, że codzienne czytanie to najlepszy sposób na rozwój języka, wyobraźni i więzi z dzieckiem.</p>„Czytaj dziecku 20 minut dziennie, codziennie. To jest pokarm dla umysłu i duszy” – przypomina nasz gość.<br> Po 25 latach kampania wciąż ma ogromne znaczenie, zwłaszcza w czasach, gdy coraz młodsze dzieci sięgają po smartfony zamiast po książki.<br> „Zwykłe czytanie ma niezwykłą moc – karmi serce, umysł i uczy, co to znaczy dobro.”]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Zwykłe czytanie ma niezwykłą moc</strong></p><p>Z okazji Międzynarodowego Dnia Postaci z Bajek gościem audycji była <strong>Irena Koźmińska</strong>, inicjatorka kampanii <strong>„Cała Polska czyta dzieciom”</strong>. W rozmowie podkreśla, że codzienne czytanie to najlepszy sposób na rozwój języka, wyobraźni i więzi z dzieckiem.</p>„Czytaj dziecku 20 minut dziennie, codziennie. To jest pokarm dla umysłu i duszy” – przypomina nasz gość.<br> Po 25 latach kampania wciąż ma ogromne znaczenie, zwłaszcza w czasach, gdy coraz młodsze dzieci sięgają po smartfony zamiast po książki.<br> „Zwykłe czytanie ma niezwykłą moc – karmi serce, umysł i uczy, co to znaczy dobro.”]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 08:40:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b9c72fb4/1f8c3ae8.mp3" length="50666091" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1267</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Zwykłe czytanie ma niezwykłą moc</strong></p><p>Z okazji Międzynarodowego Dnia Postaci z Bajek gościem audycji była <strong>Irena Koźmińska</strong>, inicjatorka kampanii <strong>„Cała Polska czyta dzieciom”</strong>. W rozmowie podkreśla, że codzienne czytanie to najlepszy sposób na rozwój języka, wyobraźni i więzi z dzieckiem.</p>„Czytaj dziecku 20 minut dziennie, codziennie. To jest pokarm dla umysłu i duszy” – przypomina nasz gość.<br> Po 25 latach kampania wciąż ma ogromne znaczenie, zwłaszcza w czasach, gdy coraz młodsze dzieci sięgają po smartfony zamiast po książki.<br> „Zwykłe czytanie ma niezwykłą moc – karmi serce, umysł i uczy, co to znaczy dobro.”]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Chiny podkreślają gotowość do współpracy z USA. Uzgodniono przyspieszenie procedur</title>
      <itunes:episode>11862</itunes:episode>
      <podcast:episode>11862</podcast:episode>
      <itunes:title>Chiny podkreślają gotowość do współpracy z USA. Uzgodniono przyspieszenie procedur</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a940acee-1917-43d5-9269-c9b694b4f6d7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f08b652f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Metale ziem rzadkich<br></strong><br></p><p>Jednym z kluczowych tematów były metale ziem rzadkich. Zawadzki-Liang zauważa, że Pekin przedstawia swoją reakcję jako odpowiedź na amerykańskie restrykcje wobec chińskich firm. „Chiny mówią jasno: sektor cywilny będzie zaopatrywany, ale przeznaczenie wojskowe będzie kontrolowane”. Uzgodniono przyspieszenie procedur licencyjnych, jednak regulacje nie zostały zniesione.</p>Wśród ustaleń roboczych znalazły się też kwestie ceł, eksportu soi i kontroli fentanylu. „Zespoły negocjacyjne mają dalej pracować, i to niezwłocznie<p></p><p>– podkreśla korespondent.</p><p>Tematy wrażliwe – takie jak Tajwan – nie zostały podjęte.</p>To było założenie jeszcze przed spotkaniem. Rozmawiano tylko o kwestiach przygotowanych wcześniej przez negocjatorów<p></p><p>– mówi.</p><p>Pytany o wybór nowego burmistrza Nowego Jorku, Zawadzki-Liang zaznacza, że chińskie media zwykle reagują z jednodniowym opóźnieniem: Ta informacja na pewno będzie komentowana, ale jeszcze nie była tematem porannych serwisów.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Metale ziem rzadkich<br></strong><br></p><p>Jednym z kluczowych tematów były metale ziem rzadkich. Zawadzki-Liang zauważa, że Pekin przedstawia swoją reakcję jako odpowiedź na amerykańskie restrykcje wobec chińskich firm. „Chiny mówią jasno: sektor cywilny będzie zaopatrywany, ale przeznaczenie wojskowe będzie kontrolowane”. Uzgodniono przyspieszenie procedur licencyjnych, jednak regulacje nie zostały zniesione.</p>Wśród ustaleń roboczych znalazły się też kwestie ceł, eksportu soi i kontroli fentanylu. „Zespoły negocjacyjne mają dalej pracować, i to niezwłocznie<p></p><p>– podkreśla korespondent.</p><p>Tematy wrażliwe – takie jak Tajwan – nie zostały podjęte.</p>To było założenie jeszcze przed spotkaniem. Rozmawiano tylko o kwestiach przygotowanych wcześniej przez negocjatorów<p></p><p>– mówi.</p><p>Pytany o wybór nowego burmistrza Nowego Jorku, Zawadzki-Liang zaznacza, że chińskie media zwykle reagują z jednodniowym opóźnieniem: Ta informacja na pewno będzie komentowana, ale jeszcze nie była tematem porannych serwisów.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 07:15:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f08b652f/55e9fb27.mp3" length="10909833" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>778</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Metale ziem rzadkich<br></strong><br></p><p>Jednym z kluczowych tematów były metale ziem rzadkich. Zawadzki-Liang zauważa, że Pekin przedstawia swoją reakcję jako odpowiedź na amerykańskie restrykcje wobec chińskich firm. „Chiny mówią jasno: sektor cywilny będzie zaopatrywany, ale przeznaczenie wojskowe będzie kontrolowane”. Uzgodniono przyspieszenie procedur licencyjnych, jednak regulacje nie zostały zniesione.</p>Wśród ustaleń roboczych znalazły się też kwestie ceł, eksportu soi i kontroli fentanylu. „Zespoły negocjacyjne mają dalej pracować, i to niezwłocznie<p></p><p>– podkreśla korespondent.</p><p>Tematy wrażliwe – takie jak Tajwan – nie zostały podjęte.</p>To było założenie jeszcze przed spotkaniem. Rozmawiano tylko o kwestiach przygotowanych wcześniej przez negocjatorów<p></p><p>– mówi.</p><p>Pytany o wybór nowego burmistrza Nowego Jorku, Zawadzki-Liang zaznacza, że chińskie media zwykle reagują z jednodniowym opóźnieniem: Ta informacja na pewno będzie komentowana, ale jeszcze nie była tematem porannych serwisów.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Służba zdrowia w zapaści. Naczelna Izba Lekarska: nie ma za co leczyć</title>
      <itunes:episode>11861</itunes:episode>
      <podcast:episode>11861</podcast:episode>
      <itunes:title>Służba zdrowia w zapaści. Naczelna Izba Lekarska: nie ma za co leczyć</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">72d1f1de-0ad1-4679-aee1-656eebc37351</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5374b176</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Prof. Piotr Rutkowski w rozmowie z Radiem Wnet zapewnia, że pacjenci onkologiczni są leczeni. Problemy dotyczą opóźnień płatności i zbyt niskich nakładów na ochronę zdrowia.<br></strong><br></p><p>Szpitale w całej Polsce ograniczają przyjęcia nowych pacjentów i przekładają planowe zabiegi. Jak informuje Naczelna Izba Lekarska, placówki „nie mają za co leczyć” z powodu deficytu w budżecie NFZ. Brakuje nawet środków na świadczenia nielimitowane, w tym w onkologii. Luka finansowa funduszu na 2025 r. szacowana jest na ok. 10–14 mld zł, a w 2026 r. może wzrosnąć do ponad 20 mld zł.</p><p>Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Wnet prof. Piotr Rutkowski, chirurg, onkolog i współautor Narodowej Strategii Onkologicznej, taka sytuacja nie dotyczy szpitali onkologicznych.</p>Nie widzę, żebyśmy odsyłali jakichkolwiek pacjentów chorych na nowotwory. Wszystkie szpitale onkologiczne pracują pełną parą. Natomiast opóźnienia w płatnościach ze strony NFZ rzeczywiście mają miejsce<p></p><p>– mówi.</p><p>Zdaniem prof. Rutkowskiego w sektorze prywatnym sytuacja może wyglądać inaczej.</p>Tam decyduje rynek i może dochodzić do zamykania dostępu dla pacjentów. To pokazuje nierówność pomiędzy sektorem publicznym a prywatnym<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Ekspert przypomina, że świadczenia onkologiczne są świadczeniami nielimitowanymi, co oznacza, że placówki wykonują je niezależnie od rozliczeń.</p>Każdy pacjent onkologiczny w Polsce, w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej, jest zabezpieczony<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Prof. Rutkowski zwraca jednak uwagę na strukturalne problemy finansowe ochrony zdrowia.</p>Nakłady rosną, ale nieproporcjonalnie do potrzeb. W Polsce funkcjonujemy w ramach 6,5 proc. PKB przeznaczonego na zdrowie. Tymczasem wszystkie ościenne kraje mają około 10-11 proc. My chcemy to samo wszystko, co mieć w Niemczech, czy nawet w Czechach, proszę Państwa, gdzie wydatki na służbę zdrowia są półtora do dwóch razy większe<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Profilaktyka leży<br></strong><br></p><p>Kolejnym wyzwaniem jest zbyt niskie finansowanie profilaktyki.</p>Na profilaktykę przeznaczamy około 1 proc. środków. Tymczasem każda złotówka wydana na mammografię zwraca się pięciokrotnie, a na kolonoskopię – trzydziestokrotnie<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Jak ocenia, poprawa wymaga zarówno dołożenia środków, jak i lepszej organizacji systemu, w tym wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej oraz monitorowania jakości leczenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Prof. Piotr Rutkowski w rozmowie z Radiem Wnet zapewnia, że pacjenci onkologiczni są leczeni. Problemy dotyczą opóźnień płatności i zbyt niskich nakładów na ochronę zdrowia.<br></strong><br></p><p>Szpitale w całej Polsce ograniczają przyjęcia nowych pacjentów i przekładają planowe zabiegi. Jak informuje Naczelna Izba Lekarska, placówki „nie mają za co leczyć” z powodu deficytu w budżecie NFZ. Brakuje nawet środków na świadczenia nielimitowane, w tym w onkologii. Luka finansowa funduszu na 2025 r. szacowana jest na ok. 10–14 mld zł, a w 2026 r. może wzrosnąć do ponad 20 mld zł.</p><p>Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Wnet prof. Piotr Rutkowski, chirurg, onkolog i współautor Narodowej Strategii Onkologicznej, taka sytuacja nie dotyczy szpitali onkologicznych.</p>Nie widzę, żebyśmy odsyłali jakichkolwiek pacjentów chorych na nowotwory. Wszystkie szpitale onkologiczne pracują pełną parą. Natomiast opóźnienia w płatnościach ze strony NFZ rzeczywiście mają miejsce<p></p><p>– mówi.</p><p>Zdaniem prof. Rutkowskiego w sektorze prywatnym sytuacja może wyglądać inaczej.</p>Tam decyduje rynek i może dochodzić do zamykania dostępu dla pacjentów. To pokazuje nierówność pomiędzy sektorem publicznym a prywatnym<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Ekspert przypomina, że świadczenia onkologiczne są świadczeniami nielimitowanymi, co oznacza, że placówki wykonują je niezależnie od rozliczeń.</p>Każdy pacjent onkologiczny w Polsce, w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej, jest zabezpieczony<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Prof. Rutkowski zwraca jednak uwagę na strukturalne problemy finansowe ochrony zdrowia.</p>Nakłady rosną, ale nieproporcjonalnie do potrzeb. W Polsce funkcjonujemy w ramach 6,5 proc. PKB przeznaczonego na zdrowie. Tymczasem wszystkie ościenne kraje mają około 10-11 proc. My chcemy to samo wszystko, co mieć w Niemczech, czy nawet w Czechach, proszę Państwa, gdzie wydatki na służbę zdrowia są półtora do dwóch razy większe<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Profilaktyka leży<br></strong><br></p><p>Kolejnym wyzwaniem jest zbyt niskie finansowanie profilaktyki.</p>Na profilaktykę przeznaczamy około 1 proc. środków. Tymczasem każda złotówka wydana na mammografię zwraca się pięciokrotnie, a na kolonoskopię – trzydziestokrotnie<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Jak ocenia, poprawa wymaga zarówno dołożenia środków, jak i lepszej organizacji systemu, w tym wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej oraz monitorowania jakości leczenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 06:54:38 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5374b176/587b9313.mp3" length="11027935" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>787</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Prof. Piotr Rutkowski w rozmowie z Radiem Wnet zapewnia, że pacjenci onkologiczni są leczeni. Problemy dotyczą opóźnień płatności i zbyt niskich nakładów na ochronę zdrowia.<br></strong><br></p><p>Szpitale w całej Polsce ograniczają przyjęcia nowych pacjentów i przekładają planowe zabiegi. Jak informuje Naczelna Izba Lekarska, placówki „nie mają za co leczyć” z powodu deficytu w budżecie NFZ. Brakuje nawet środków na świadczenia nielimitowane, w tym w onkologii. Luka finansowa funduszu na 2025 r. szacowana jest na ok. 10–14 mld zł, a w 2026 r. może wzrosnąć do ponad 20 mld zł.</p><p>Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Wnet prof. Piotr Rutkowski, chirurg, onkolog i współautor Narodowej Strategii Onkologicznej, taka sytuacja nie dotyczy szpitali onkologicznych.</p>Nie widzę, żebyśmy odsyłali jakichkolwiek pacjentów chorych na nowotwory. Wszystkie szpitale onkologiczne pracują pełną parą. Natomiast opóźnienia w płatnościach ze strony NFZ rzeczywiście mają miejsce<p></p><p>– mówi.</p><p>Zdaniem prof. Rutkowskiego w sektorze prywatnym sytuacja może wyglądać inaczej.</p>Tam decyduje rynek i może dochodzić do zamykania dostępu dla pacjentów. To pokazuje nierówność pomiędzy sektorem publicznym a prywatnym<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Ekspert przypomina, że świadczenia onkologiczne są świadczeniami nielimitowanymi, co oznacza, że placówki wykonują je niezależnie od rozliczeń.</p>Każdy pacjent onkologiczny w Polsce, w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej, jest zabezpieczony<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Prof. Rutkowski zwraca jednak uwagę na strukturalne problemy finansowe ochrony zdrowia.</p>Nakłady rosną, ale nieproporcjonalnie do potrzeb. W Polsce funkcjonujemy w ramach 6,5 proc. PKB przeznaczonego na zdrowie. Tymczasem wszystkie ościenne kraje mają około 10-11 proc. My chcemy to samo wszystko, co mieć w Niemczech, czy nawet w Czechach, proszę Państwa, gdzie wydatki na służbę zdrowia są półtora do dwóch razy większe<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Profilaktyka leży<br></strong><br></p><p>Kolejnym wyzwaniem jest zbyt niskie finansowanie profilaktyki.</p>Na profilaktykę przeznaczamy około 1 proc. środków. Tymczasem każda złotówka wydana na mammografię zwraca się pięciokrotnie, a na kolonoskopię – trzydziestokrotnie<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Jak ocenia, poprawa wymaga zarówno dołożenia środków, jak i lepszej organizacji systemu, w tym wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej oraz monitorowania jakości leczenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Lewicowy muzułmanin został burmistrzem Nowego Jorku. Stawiał na tanie mieszkania i wsparcie robotników</title>
      <itunes:episode>11860</itunes:episode>
      <podcast:episode>11860</podcast:episode>
      <itunes:title>Lewicowy muzułmanin został burmistrzem Nowego Jorku. Stawiał na tanie mieszkania i wsparcie robotników</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ea4aa33b-64fb-4f88-8490-9a1d0fde2c9d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6f377638</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W Nowym Jorku zwyciężył kandydat progresywnego skrzydła Demokratów. Zohran Mamdani obejmie urząd jako pierwszy muzułmanin w historii miasta. Komentarz Tomasza Grzywaczewskiego z Nowego Jorku.<br></strong><br></p><p>Zohran Mamdani (ur. 18 października 1991 w Kampali w Ugandzie w rodzinie pochodzenia indyjskiego) został wybrany 4 listopada 2025 r. na 111. burmistrza Nowego Jorku, osiągając ok. 50,4 proc. głosów. Pokonał byłego gubernatora Andrew Cuomo (ok. 41,6 proc.) i kandydata republikańskiego Curtis Sliwa (7,1 proc.). Mamdani jest członkiem stanowego Zgromadzenia Nowego Jorku (Queens, okręg 36) od 2021 r. i utożsamia się z progresywną lewicą demokratyczną. Jego kampania skupiała się na dostępnych cenowo mieszkaniach, komunikacji publicznej i wsparciu dla klasy pracującej. Jest pierwszym muzułmaninem i pierwszym przedstawicielem społeczności południowoazjatyckiej wybranym na to stanowisko, a także najmłodszym burmistrzem w mieście od ponad wieku. Zaprzysiężenie planowane jest na 1 stycznia 2026 r. — obejmie urząd z ambitnym programem zmian.</p>Dla dużej części nowojorczyków to wspaniałe zwycięstwo<p></p><p>– relacjonuje dla Radia Wnet korespondent Tomasz Grzywaczewski.</p>Z kolei dla konserwatywnej części mieszkańców to dosyć duży wstrząs. Wielu uważało, że kandydat o tak wyrazistych lewicowych poglądach nie ma szans na zwycięstwo<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Kampania skierowana do mniej zamożnych<br></strong><br></p><p>Mamdani prowadził kampanię opartą na postulatach socjalnych. Zapowiada tańsze mieszkania, darmowy transport publiczny oraz sieć miejskich sklepów spożywczych finansowanych przez władze.</p>To postulaty skierowane do mieszkańców, którzy zmagają się z rosnącymi kosztami życia<p></p><p>– wyjaśnia Grzywaczewski.</p><p>Korespondent podkreśla również wymiar symboliczny tego wyboru.</p>Mamdani jest kwintesencją liberalno-lewicowego Nowego Jorku. Urodzony w Ugandzie, w połowie Hindus, muzułmanin, bardzo młody, wspierający mniejszości. To miasto, w którym każdy może być tym, kim chce<p></p><p>– mówi.</p><p>Według Grzywaczewskiego zwycięstwo Mamdaniego wpisuje się w szerszy obraz politycznej polaryzacji w USA.</p>Ameryka jako całość nie przechyla się na lewo. Zaostrza się konflikt wewnętrzny. Wielkie miasta, takie jak Nowy Jork, radykalizują się po jednej stronie, a duża część kraju pozostaje po drugiej<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Nowy burmistrz obejmie urząd na początku roku.</p>Nowy Jork jutro obudzi się w trochę innej rzeczywistości<p></p><p>– podsumowuje korespondent.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W Nowym Jorku zwyciężył kandydat progresywnego skrzydła Demokratów. Zohran Mamdani obejmie urząd jako pierwszy muzułmanin w historii miasta. Komentarz Tomasza Grzywaczewskiego z Nowego Jorku.<br></strong><br></p><p>Zohran Mamdani (ur. 18 października 1991 w Kampali w Ugandzie w rodzinie pochodzenia indyjskiego) został wybrany 4 listopada 2025 r. na 111. burmistrza Nowego Jorku, osiągając ok. 50,4 proc. głosów. Pokonał byłego gubernatora Andrew Cuomo (ok. 41,6 proc.) i kandydata republikańskiego Curtis Sliwa (7,1 proc.). Mamdani jest członkiem stanowego Zgromadzenia Nowego Jorku (Queens, okręg 36) od 2021 r. i utożsamia się z progresywną lewicą demokratyczną. Jego kampania skupiała się na dostępnych cenowo mieszkaniach, komunikacji publicznej i wsparciu dla klasy pracującej. Jest pierwszym muzułmaninem i pierwszym przedstawicielem społeczności południowoazjatyckiej wybranym na to stanowisko, a także najmłodszym burmistrzem w mieście od ponad wieku. Zaprzysiężenie planowane jest na 1 stycznia 2026 r. — obejmie urząd z ambitnym programem zmian.</p>Dla dużej części nowojorczyków to wspaniałe zwycięstwo<p></p><p>– relacjonuje dla Radia Wnet korespondent Tomasz Grzywaczewski.</p>Z kolei dla konserwatywnej części mieszkańców to dosyć duży wstrząs. Wielu uważało, że kandydat o tak wyrazistych lewicowych poglądach nie ma szans na zwycięstwo<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Kampania skierowana do mniej zamożnych<br></strong><br></p><p>Mamdani prowadził kampanię opartą na postulatach socjalnych. Zapowiada tańsze mieszkania, darmowy transport publiczny oraz sieć miejskich sklepów spożywczych finansowanych przez władze.</p>To postulaty skierowane do mieszkańców, którzy zmagają się z rosnącymi kosztami życia<p></p><p>– wyjaśnia Grzywaczewski.</p><p>Korespondent podkreśla również wymiar symboliczny tego wyboru.</p>Mamdani jest kwintesencją liberalno-lewicowego Nowego Jorku. Urodzony w Ugandzie, w połowie Hindus, muzułmanin, bardzo młody, wspierający mniejszości. To miasto, w którym każdy może być tym, kim chce<p></p><p>– mówi.</p><p>Według Grzywaczewskiego zwycięstwo Mamdaniego wpisuje się w szerszy obraz politycznej polaryzacji w USA.</p>Ameryka jako całość nie przechyla się na lewo. Zaostrza się konflikt wewnętrzny. Wielkie miasta, takie jak Nowy Jork, radykalizują się po jednej stronie, a duża część kraju pozostaje po drugiej<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Nowy burmistrz obejmie urząd na początku roku.</p>Nowy Jork jutro obudzi się w trochę innej rzeczywistości<p></p><p>– podsumowuje korespondent.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 05 Nov 2025 06:02:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6f377638/d243c908.mp3" length="11830768" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>739</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W Nowym Jorku zwyciężył kandydat progresywnego skrzydła Demokratów. Zohran Mamdani obejmie urząd jako pierwszy muzułmanin w historii miasta. Komentarz Tomasza Grzywaczewskiego z Nowego Jorku.<br></strong><br></p><p>Zohran Mamdani (ur. 18 października 1991 w Kampali w Ugandzie w rodzinie pochodzenia indyjskiego) został wybrany 4 listopada 2025 r. na 111. burmistrza Nowego Jorku, osiągając ok. 50,4 proc. głosów. Pokonał byłego gubernatora Andrew Cuomo (ok. 41,6 proc.) i kandydata republikańskiego Curtis Sliwa (7,1 proc.). Mamdani jest członkiem stanowego Zgromadzenia Nowego Jorku (Queens, okręg 36) od 2021 r. i utożsamia się z progresywną lewicą demokratyczną. Jego kampania skupiała się na dostępnych cenowo mieszkaniach, komunikacji publicznej i wsparciu dla klasy pracującej. Jest pierwszym muzułmaninem i pierwszym przedstawicielem społeczności południowoazjatyckiej wybranym na to stanowisko, a także najmłodszym burmistrzem w mieście od ponad wieku. Zaprzysiężenie planowane jest na 1 stycznia 2026 r. — obejmie urząd z ambitnym programem zmian.</p>Dla dużej części nowojorczyków to wspaniałe zwycięstwo<p></p><p>– relacjonuje dla Radia Wnet korespondent Tomasz Grzywaczewski.</p>Z kolei dla konserwatywnej części mieszkańców to dosyć duży wstrząs. Wielu uważało, że kandydat o tak wyrazistych lewicowych poglądach nie ma szans na zwycięstwo<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Kampania skierowana do mniej zamożnych<br></strong><br></p><p>Mamdani prowadził kampanię opartą na postulatach socjalnych. Zapowiada tańsze mieszkania, darmowy transport publiczny oraz sieć miejskich sklepów spożywczych finansowanych przez władze.</p>To postulaty skierowane do mieszkańców, którzy zmagają się z rosnącymi kosztami życia<p></p><p>– wyjaśnia Grzywaczewski.</p><p>Korespondent podkreśla również wymiar symboliczny tego wyboru.</p>Mamdani jest kwintesencją liberalno-lewicowego Nowego Jorku. Urodzony w Ugandzie, w połowie Hindus, muzułmanin, bardzo młody, wspierający mniejszości. To miasto, w którym każdy może być tym, kim chce<p></p><p>– mówi.</p><p>Według Grzywaczewskiego zwycięstwo Mamdaniego wpisuje się w szerszy obraz politycznej polaryzacji w USA.</p>Ameryka jako całość nie przechyla się na lewo. Zaostrza się konflikt wewnętrzny. Wielkie miasta, takie jak Nowy Jork, radykalizują się po jednej stronie, a duża część kraju pozostaje po drugiej<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Nowy burmistrz obejmie urząd na początku roku.</p>Nowy Jork jutro obudzi się w trochę innej rzeczywistości<p></p><p>– podsumowuje korespondent.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Musimy mieć własną politykę surowcową”. Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich o strategicznej przyszłości Polski</title>
      <itunes:episode>11859</itunes:episode>
      <podcast:episode>11859</podcast:episode>
      <itunes:title>„Musimy mieć własną politykę surowcową”. Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich o strategicznej przyszłości Polski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a6d46cdb-171d-4255-8fef-6b1a4675ed56</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2b23a359</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Posłuchaj rozmowy:</p><p><br>W programie „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” Krzysztof Skowroński rozmawiał z Tomaszem Zdzikotem, byłym prezesem KGHM i Poczty Polskiej, Piotrem Nowakiem, byłym ministrem rozwoju, oraz Szczepanem Rumanem, byłym prezesem Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria. Dyskusja dotyczyła miejsca Polski i Europy w globalnej rywalizacji o surowce i technologie.</p><p>Tomasz Zdzikot zwrócił uwagę, że Unia Europejska stała się „potęgą regulacji”, zamiast inwestować w innowacje i technologie.</p><p>Produkujemy ogromną liczbę przepisów, ale nie budujemy konkurencyjności. Inni rozwijają sztuczną inteligencję, a my ją tylko uregulujemy<br>– zwrócił uwagę. Dodał, że Polska sama szkodzi swojemu przemysłowi.</p><p>Podnosimy o ponad 50 procent opłatę mocową. To uderzy w przedsiębiorstwa energochłonne. Robimy wszystko odwrotnie niż inni – mówił.</p><p>Szczepan Ruman ocenił, że obecna ścieżka rozwoju Unii jest błędna.</p><p>Unia idzie, żeby uderzyć głową o ścianę. Jeśli my będziemy tym ostatnim elementem, który najmocniej uderzy, to będzie nas bardzo bolało – wskazywał.</p><p>Zdzikot przypomniał, że Polska potrzebuje spójnej, długofalowej polityki surowcowej:</p><p>Musimy odpowiedzieć sobie, jakie surowce mamy, których jeszcze nie eksploatujemy, z kim chcemy współpracować i jak wspierać nasze firmy za granicą. To są decyzje, które możemy podjąć sami – to kwestia naszej suwerenności – apelował.</p><p>Zaproponował też utworzenie funduszu surowcowego w ramach Polskiego Funduszu Rozwoju, który mógłby wspierać inwestycje w strategiczne metale i górnictwo.</p><p>Mamy nie tylko KGHM, ale też inne firmy z kompetencjami. Musimy działać jak państwa, które prowadzą świadomą politykę pozyskiwania zasobów – mówił.</p><p>Potrzeba „okrągłego stołu” dla gospodarki</p><p>Były minister rozwoju Piotr Nowak wezwał do stworzenia ponadpartyjnego porozumienia w sprawach strategicznych.</p><p>Powinniśmy poprosić prezydenta, by zwołał okrągły stół, przy którym usiądą politycy z lewej i prawej strony oraz biznes. Wyjmijmy sprawy gospodarcze i wojskowe ze sporu politycznego. Jeśli tego nie zrobimy, każda kolejna ekipa będzie wyrzucać projekty poprzedników do kosza – zaznaczył.</p><p>Według niego, Polska potrzebuje kultury zaufania i współpracy.</p><p>Mamy naprawdę mądrych ludzi i sensowne pomysły, ale polowanie na czarownice wyrzuca to wszystko do śmieci. Tracą na tym wszyscy – Kowalski, Nowak, Wiśniewski. Traci Polska – dodał.</p><p>/fa</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Posłuchaj rozmowy:</p><p><br>W programie „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” Krzysztof Skowroński rozmawiał z Tomaszem Zdzikotem, byłym prezesem KGHM i Poczty Polskiej, Piotrem Nowakiem, byłym ministrem rozwoju, oraz Szczepanem Rumanem, byłym prezesem Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria. Dyskusja dotyczyła miejsca Polski i Europy w globalnej rywalizacji o surowce i technologie.</p><p>Tomasz Zdzikot zwrócił uwagę, że Unia Europejska stała się „potęgą regulacji”, zamiast inwestować w innowacje i technologie.</p><p>Produkujemy ogromną liczbę przepisów, ale nie budujemy konkurencyjności. Inni rozwijają sztuczną inteligencję, a my ją tylko uregulujemy<br>– zwrócił uwagę. Dodał, że Polska sama szkodzi swojemu przemysłowi.</p><p>Podnosimy o ponad 50 procent opłatę mocową. To uderzy w przedsiębiorstwa energochłonne. Robimy wszystko odwrotnie niż inni – mówił.</p><p>Szczepan Ruman ocenił, że obecna ścieżka rozwoju Unii jest błędna.</p><p>Unia idzie, żeby uderzyć głową o ścianę. Jeśli my będziemy tym ostatnim elementem, który najmocniej uderzy, to będzie nas bardzo bolało – wskazywał.</p><p>Zdzikot przypomniał, że Polska potrzebuje spójnej, długofalowej polityki surowcowej:</p><p>Musimy odpowiedzieć sobie, jakie surowce mamy, których jeszcze nie eksploatujemy, z kim chcemy współpracować i jak wspierać nasze firmy za granicą. To są decyzje, które możemy podjąć sami – to kwestia naszej suwerenności – apelował.</p><p>Zaproponował też utworzenie funduszu surowcowego w ramach Polskiego Funduszu Rozwoju, który mógłby wspierać inwestycje w strategiczne metale i górnictwo.</p><p>Mamy nie tylko KGHM, ale też inne firmy z kompetencjami. Musimy działać jak państwa, które prowadzą świadomą politykę pozyskiwania zasobów – mówił.</p><p>Potrzeba „okrągłego stołu” dla gospodarki</p><p>Były minister rozwoju Piotr Nowak wezwał do stworzenia ponadpartyjnego porozumienia w sprawach strategicznych.</p><p>Powinniśmy poprosić prezydenta, by zwołał okrągły stół, przy którym usiądą politycy z lewej i prawej strony oraz biznes. Wyjmijmy sprawy gospodarcze i wojskowe ze sporu politycznego. Jeśli tego nie zrobimy, każda kolejna ekipa będzie wyrzucać projekty poprzedników do kosza – zaznaczył.</p><p>Według niego, Polska potrzebuje kultury zaufania i współpracy.</p><p>Mamy naprawdę mądrych ludzi i sensowne pomysły, ale polowanie na czarownice wyrzuca to wszystko do śmieci. Tracą na tym wszyscy – Kowalski, Nowak, Wiśniewski. Traci Polska – dodał.</p><p>/fa</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 18:22:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2b23a359/4de2cb90.mp3" length="27135442" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1130</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Posłuchaj rozmowy:</p><p><br>W programie „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” Krzysztof Skowroński rozmawiał z Tomaszem Zdzikotem, byłym prezesem KGHM i Poczty Polskiej, Piotrem Nowakiem, byłym ministrem rozwoju, oraz Szczepanem Rumanem, byłym prezesem Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria. Dyskusja dotyczyła miejsca Polski i Europy w globalnej rywalizacji o surowce i technologie.</p><p>Tomasz Zdzikot zwrócił uwagę, że Unia Europejska stała się „potęgą regulacji”, zamiast inwestować w innowacje i technologie.</p><p>Produkujemy ogromną liczbę przepisów, ale nie budujemy konkurencyjności. Inni rozwijają sztuczną inteligencję, a my ją tylko uregulujemy<br>– zwrócił uwagę. Dodał, że Polska sama szkodzi swojemu przemysłowi.</p><p>Podnosimy o ponad 50 procent opłatę mocową. To uderzy w przedsiębiorstwa energochłonne. Robimy wszystko odwrotnie niż inni – mówił.</p><p>Szczepan Ruman ocenił, że obecna ścieżka rozwoju Unii jest błędna.</p><p>Unia idzie, żeby uderzyć głową o ścianę. Jeśli my będziemy tym ostatnim elementem, który najmocniej uderzy, to będzie nas bardzo bolało – wskazywał.</p><p>Zdzikot przypomniał, że Polska potrzebuje spójnej, długofalowej polityki surowcowej:</p><p>Musimy odpowiedzieć sobie, jakie surowce mamy, których jeszcze nie eksploatujemy, z kim chcemy współpracować i jak wspierać nasze firmy za granicą. To są decyzje, które możemy podjąć sami – to kwestia naszej suwerenności – apelował.</p><p>Zaproponował też utworzenie funduszu surowcowego w ramach Polskiego Funduszu Rozwoju, który mógłby wspierać inwestycje w strategiczne metale i górnictwo.</p><p>Mamy nie tylko KGHM, ale też inne firmy z kompetencjami. Musimy działać jak państwa, które prowadzą świadomą politykę pozyskiwania zasobów – mówił.</p><p>Potrzeba „okrągłego stołu” dla gospodarki</p><p>Były minister rozwoju Piotr Nowak wezwał do stworzenia ponadpartyjnego porozumienia w sprawach strategicznych.</p><p>Powinniśmy poprosić prezydenta, by zwołał okrągły stół, przy którym usiądą politycy z lewej i prawej strony oraz biznes. Wyjmijmy sprawy gospodarcze i wojskowe ze sporu politycznego. Jeśli tego nie zrobimy, każda kolejna ekipa będzie wyrzucać projekty poprzedników do kosza – zaznaczył.</p><p>Według niego, Polska potrzebuje kultury zaufania i współpracy.</p><p>Mamy naprawdę mądrych ludzi i sensowne pomysły, ale polowanie na czarownice wyrzuca to wszystko do śmieci. Tracą na tym wszyscy – Kowalski, Nowak, Wiśniewski. Traci Polska – dodał.</p><p>/fa</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2b23a359/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Planeta przygasła i można rozpalać elektrownie”. To dlatego Bill Gates zmienił zdanie?</title>
      <itunes:episode>11858</itunes:episode>
      <podcast:episode>11858</podcast:episode>
      <itunes:title>„Planeta przygasła i można rozpalać elektrownie”. To dlatego Bill Gates zmienił zdanie?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">89aa80a1-bde3-4d99-a964-fc047dcde03f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0f74810c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W audycji „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” prowadzonej przez Krzysztofa Skowrońskiego początek dyskusji zdominowała zaskakująca wypowiedź Billa Gatesa.</p><p>Miliarder obwieścił bowiem, że „zmiany klimatu nie doprowadzą do zagłady ludzkości”. Wypowiedź ta, wbrew wcześniejszym alarmistycznym tonom samego Gatesa, została odczytana jako symboliczny zwrot w myśleniu o globalnej polityce energetycznej.</p><p>Tomasz Zdzikot, były prezes KGHM i Poczty Polskiej, dziś przewodniczący Rady Fundacji SET, wspomniał o ostatnich deklaracjach amerykańskiego sekretarza Douga Burguma, który ogłosił, że Stany Zjednoczone tworzą klub metali ziem rzadkich. Jak dodał, słowa amerykańskiego sekretarza i wypowiedź Gatesa mają wspólny mianownik: odrzucenie czystej ideologii i powrót do realizmu energetycznego.</p><p>Sekretarz mówił, że centra danych sztucznej inteligencji potrzebują ogromnych ilości energii. A więc Ameryka musi wrócić do globalnej gry w zakresie wytwarzania energii. Po co? Żeby sprzedawać ją sojusznikom, a nie pozwalać im kupować od przeciwników. To jest proste, ale o prostych rzeczach też warto mówić</p><p>– skomentował.</p><p>Kto zdominuje rynek AI?</p><p>Wątek energetyczny rozwinął Szczepan Ruman, były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria.</p><p>Do 2028 roku rozstrzygnie się bitwa o to, kto będzie dominował w zakresie sztucznej inteligencji. Graczy jest dwóch – Stany Zjednoczone i Chiny. A w tym wyścigu energia jest kluczowa</p><p>– zaznaczył.</p><p>Ruman przypomniał, że Stany Zjednoczone mają ogromny potencjał: moce jądrowe, węglowe i gaz łupkowy, który przez lata był bardzo tani.</p><p>I wtedy nagle okazało się, że Bill Gates, który buduje nową cyfrową gospodarkę, zorientował się, że jego własne serwerownie potrzebują więcej energii, a nie mniej. I że te elektrownie trzeba rozpalić, bo inaczej Chińczycy nas zdominują. I od razu się okazało, że planeta przygasła</p><p>– mówił. Jak podkreślił, była to „lekcja dla ideologów”.</p><p>Przez lata mówiono, że gospodarka cyfrowa będzie wymagała mniej energii, że można wygasić huty i samochody spalinowe. A tu nagle okazuje się, że człowiek siedzący w domu z laptopem i telefonem zużywa więcej energii niż ten, który kiedyś jeździł samochodem na spotkania. Bo za nim pracuje cała infrastruktura serwerowni</p><p>– zwracał uwagę.</p><p>Bill Gates "oszołomem"?</p><p>Krzysztof Skowroński zauważył z przekąsem, że według logiki ostatnich piętnastu lat „Bill Gates powinien teraz zostać uznany za oszołoma”. Na to zareagował Piotr Nowak, były minister rozwoju i technologii.</p><p>Jeżeli ktoś wcześniej mówił inaczej niż główny nurt, natychmiast był nazywany oszołomem. Te dyskusje nie były oparte na faktach, tylko na emocjach. Bill Gates włożył kij w mrowisko i przebił balon</p><p>– ocenił. Nowak zaznaczył przy tym, że rzeczywistych zmian klimatycznych nie można negować, bo są faktem.</p><p>Każdy z nas je obserwuje. Pojawiają się powodzie w miejscach, których wcześniej nie było, gwałtowne opady, niszczenie upraw. Ale zamiast ideologii powinniśmy mówić o tym, jak redukować szkody i przystosować się do rzeczywistości</p><p>– stwierdził.</p><p>Były minister podkreślił, że nie chodzi o „zaprzeczanie zmianom”, lecz o „racjonalne przeciwdziałanie skutkom”, takie jak budowa systemów przeciwpowodziowych, modernizacja wałów czy dostosowanie planów inwestycyjnych do nowych warunków klimatycznych.</p><p>W końcowej części rozmowy Skowroński zauważył, że Gates, mimo złagodzenia klimatycznej narracji, zostawił sobie dwa pola obrony: pandemię i żywność.</p><p>W razie czego zostawił sobie jeszcze dwie nogi – pandemię i jedzenie. Bo to wciąż według niego największe zagrożenia dla świata</p><p>– mówił dziennikarz.</p><p>Rozmowę zakończono wspólnym wnioskiem, że świat — po latach ideologicznych sporów — powraca do myślenia w kategoriach energii, technologii i suwerenności, a nie deklaracji i haseł.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W audycji „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” prowadzonej przez Krzysztofa Skowrońskiego początek dyskusji zdominowała zaskakująca wypowiedź Billa Gatesa.</p><p>Miliarder obwieścił bowiem, że „zmiany klimatu nie doprowadzą do zagłady ludzkości”. Wypowiedź ta, wbrew wcześniejszym alarmistycznym tonom samego Gatesa, została odczytana jako symboliczny zwrot w myśleniu o globalnej polityce energetycznej.</p><p>Tomasz Zdzikot, były prezes KGHM i Poczty Polskiej, dziś przewodniczący Rady Fundacji SET, wspomniał o ostatnich deklaracjach amerykańskiego sekretarza Douga Burguma, który ogłosił, że Stany Zjednoczone tworzą klub metali ziem rzadkich. Jak dodał, słowa amerykańskiego sekretarza i wypowiedź Gatesa mają wspólny mianownik: odrzucenie czystej ideologii i powrót do realizmu energetycznego.</p><p>Sekretarz mówił, że centra danych sztucznej inteligencji potrzebują ogromnych ilości energii. A więc Ameryka musi wrócić do globalnej gry w zakresie wytwarzania energii. Po co? Żeby sprzedawać ją sojusznikom, a nie pozwalać im kupować od przeciwników. To jest proste, ale o prostych rzeczach też warto mówić</p><p>– skomentował.</p><p>Kto zdominuje rynek AI?</p><p>Wątek energetyczny rozwinął Szczepan Ruman, były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria.</p><p>Do 2028 roku rozstrzygnie się bitwa o to, kto będzie dominował w zakresie sztucznej inteligencji. Graczy jest dwóch – Stany Zjednoczone i Chiny. A w tym wyścigu energia jest kluczowa</p><p>– zaznaczył.</p><p>Ruman przypomniał, że Stany Zjednoczone mają ogromny potencjał: moce jądrowe, węglowe i gaz łupkowy, który przez lata był bardzo tani.</p><p>I wtedy nagle okazało się, że Bill Gates, który buduje nową cyfrową gospodarkę, zorientował się, że jego własne serwerownie potrzebują więcej energii, a nie mniej. I że te elektrownie trzeba rozpalić, bo inaczej Chińczycy nas zdominują. I od razu się okazało, że planeta przygasła</p><p>– mówił. Jak podkreślił, była to „lekcja dla ideologów”.</p><p>Przez lata mówiono, że gospodarka cyfrowa będzie wymagała mniej energii, że można wygasić huty i samochody spalinowe. A tu nagle okazuje się, że człowiek siedzący w domu z laptopem i telefonem zużywa więcej energii niż ten, który kiedyś jeździł samochodem na spotkania. Bo za nim pracuje cała infrastruktura serwerowni</p><p>– zwracał uwagę.</p><p>Bill Gates "oszołomem"?</p><p>Krzysztof Skowroński zauważył z przekąsem, że według logiki ostatnich piętnastu lat „Bill Gates powinien teraz zostać uznany za oszołoma”. Na to zareagował Piotr Nowak, były minister rozwoju i technologii.</p><p>Jeżeli ktoś wcześniej mówił inaczej niż główny nurt, natychmiast był nazywany oszołomem. Te dyskusje nie były oparte na faktach, tylko na emocjach. Bill Gates włożył kij w mrowisko i przebił balon</p><p>– ocenił. Nowak zaznaczył przy tym, że rzeczywistych zmian klimatycznych nie można negować, bo są faktem.</p><p>Każdy z nas je obserwuje. Pojawiają się powodzie w miejscach, których wcześniej nie było, gwałtowne opady, niszczenie upraw. Ale zamiast ideologii powinniśmy mówić o tym, jak redukować szkody i przystosować się do rzeczywistości</p><p>– stwierdził.</p><p>Były minister podkreślił, że nie chodzi o „zaprzeczanie zmianom”, lecz o „racjonalne przeciwdziałanie skutkom”, takie jak budowa systemów przeciwpowodziowych, modernizacja wałów czy dostosowanie planów inwestycyjnych do nowych warunków klimatycznych.</p><p>W końcowej części rozmowy Skowroński zauważył, że Gates, mimo złagodzenia klimatycznej narracji, zostawił sobie dwa pola obrony: pandemię i żywność.</p><p>W razie czego zostawił sobie jeszcze dwie nogi – pandemię i jedzenie. Bo to wciąż według niego największe zagrożenia dla świata</p><p>– mówił dziennikarz.</p><p>Rozmowę zakończono wspólnym wnioskiem, że świat — po latach ideologicznych sporów — powraca do myślenia w kategoriach energii, technologii i suwerenności, a nie deklaracji i haseł.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 17:47:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0f74810c/40cf3076.mp3" length="13226456" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>550</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W audycji „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” prowadzonej przez Krzysztofa Skowrońskiego początek dyskusji zdominowała zaskakująca wypowiedź Billa Gatesa.</p><p>Miliarder obwieścił bowiem, że „zmiany klimatu nie doprowadzą do zagłady ludzkości”. Wypowiedź ta, wbrew wcześniejszym alarmistycznym tonom samego Gatesa, została odczytana jako symboliczny zwrot w myśleniu o globalnej polityce energetycznej.</p><p>Tomasz Zdzikot, były prezes KGHM i Poczty Polskiej, dziś przewodniczący Rady Fundacji SET, wspomniał o ostatnich deklaracjach amerykańskiego sekretarza Douga Burguma, który ogłosił, że Stany Zjednoczone tworzą klub metali ziem rzadkich. Jak dodał, słowa amerykańskiego sekretarza i wypowiedź Gatesa mają wspólny mianownik: odrzucenie czystej ideologii i powrót do realizmu energetycznego.</p><p>Sekretarz mówił, że centra danych sztucznej inteligencji potrzebują ogromnych ilości energii. A więc Ameryka musi wrócić do globalnej gry w zakresie wytwarzania energii. Po co? Żeby sprzedawać ją sojusznikom, a nie pozwalać im kupować od przeciwników. To jest proste, ale o prostych rzeczach też warto mówić</p><p>– skomentował.</p><p>Kto zdominuje rynek AI?</p><p>Wątek energetyczny rozwinął Szczepan Ruman, były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria.</p><p>Do 2028 roku rozstrzygnie się bitwa o to, kto będzie dominował w zakresie sztucznej inteligencji. Graczy jest dwóch – Stany Zjednoczone i Chiny. A w tym wyścigu energia jest kluczowa</p><p>– zaznaczył.</p><p>Ruman przypomniał, że Stany Zjednoczone mają ogromny potencjał: moce jądrowe, węglowe i gaz łupkowy, który przez lata był bardzo tani.</p><p>I wtedy nagle okazało się, że Bill Gates, który buduje nową cyfrową gospodarkę, zorientował się, że jego własne serwerownie potrzebują więcej energii, a nie mniej. I że te elektrownie trzeba rozpalić, bo inaczej Chińczycy nas zdominują. I od razu się okazało, że planeta przygasła</p><p>– mówił. Jak podkreślił, była to „lekcja dla ideologów”.</p><p>Przez lata mówiono, że gospodarka cyfrowa będzie wymagała mniej energii, że można wygasić huty i samochody spalinowe. A tu nagle okazuje się, że człowiek siedzący w domu z laptopem i telefonem zużywa więcej energii niż ten, który kiedyś jeździł samochodem na spotkania. Bo za nim pracuje cała infrastruktura serwerowni</p><p>– zwracał uwagę.</p><p>Bill Gates "oszołomem"?</p><p>Krzysztof Skowroński zauważył z przekąsem, że według logiki ostatnich piętnastu lat „Bill Gates powinien teraz zostać uznany za oszołoma”. Na to zareagował Piotr Nowak, były minister rozwoju i technologii.</p><p>Jeżeli ktoś wcześniej mówił inaczej niż główny nurt, natychmiast był nazywany oszołomem. Te dyskusje nie były oparte na faktach, tylko na emocjach. Bill Gates włożył kij w mrowisko i przebił balon</p><p>– ocenił. Nowak zaznaczył przy tym, że rzeczywistych zmian klimatycznych nie można negować, bo są faktem.</p><p>Każdy z nas je obserwuje. Pojawiają się powodzie w miejscach, których wcześniej nie było, gwałtowne opady, niszczenie upraw. Ale zamiast ideologii powinniśmy mówić o tym, jak redukować szkody i przystosować się do rzeczywistości</p><p>– stwierdził.</p><p>Były minister podkreślił, że nie chodzi o „zaprzeczanie zmianom”, lecz o „racjonalne przeciwdziałanie skutkom”, takie jak budowa systemów przeciwpowodziowych, modernizacja wałów czy dostosowanie planów inwestycyjnych do nowych warunków klimatycznych.</p><p>W końcowej części rozmowy Skowroński zauważył, że Gates, mimo złagodzenia klimatycznej narracji, zostawił sobie dwa pola obrony: pandemię i żywność.</p><p>W razie czego zostawił sobie jeszcze dwie nogi – pandemię i jedzenie. Bo to wciąż według niego największe zagrożenia dla świata</p><p>– mówił dziennikarz.</p><p>Rozmowę zakończono wspólnym wnioskiem, że świat — po latach ideologicznych sporów — powraca do myślenia w kategoriach energii, technologii i suwerenności, a nie deklaracji i haseł.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/0f74810c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>20 lat stowarzyszenia Poland Street. 14 listopada w Londynie odbędzie się uroczysta gala</title>
      <itunes:episode>11857</itunes:episode>
      <podcast:episode>11857</podcast:episode>
      <itunes:title>20 lat stowarzyszenia Poland Street. 14 listopada w Londynie odbędzie się uroczysta gala</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5ef51387-3b4c-4c10-b729-809f3cd8cb2a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/54404d43</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Mariola Świetlicka</strong> jest wiceprezesem stowarzyszenia Poland Street, organizacji od 20 lat zrzeszającej przedstawicieli brytyjskiej Polonii.  Tak rozmówczyni Izy Smolarek i Alexa Sławińskiego mówi o nadchodzących obchodach jubileuszu.</p> Zaprosiliśmy byłych członków, obecnych członków Poland Street, przedstawicieli różnych organizacji, z których współpracowaliśmy, przedstawiciele ambasady. Mam nadzieję, że to będzie piękne wydarzenie, pełne wspomnień, pełne historii, które już przeszły do przeszłości, które łączą nas jako wolontariuszy, które dają nam tą siłę, ten power do działania dla Polonii londyńskiej. Przygotowujemy się, mamy różne ciekawe atrakcje przygotowane, także mam nadzieję, że po tej naszej gali Będziemy mogli coś też opowiedzieć o tym, jak to wyglądało i jakie emocje towarzyszyły na spotkaniu.<p>Galę poprowadzi wieloletnia dziennikarka Telewizji Polskiej Zofia Czernicka.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Mariola Świetlicka</strong> jest wiceprezesem stowarzyszenia Poland Street, organizacji od 20 lat zrzeszającej przedstawicieli brytyjskiej Polonii.  Tak rozmówczyni Izy Smolarek i Alexa Sławińskiego mówi o nadchodzących obchodach jubileuszu.</p> Zaprosiliśmy byłych członków, obecnych członków Poland Street, przedstawicieli różnych organizacji, z których współpracowaliśmy, przedstawiciele ambasady. Mam nadzieję, że to będzie piękne wydarzenie, pełne wspomnień, pełne historii, które już przeszły do przeszłości, które łączą nas jako wolontariuszy, które dają nam tą siłę, ten power do działania dla Polonii londyńskiej. Przygotowujemy się, mamy różne ciekawe atrakcje przygotowane, także mam nadzieję, że po tej naszej gali Będziemy mogli coś też opowiedzieć o tym, jak to wyglądało i jakie emocje towarzyszyły na spotkaniu.<p>Galę poprowadzi wieloletnia dziennikarka Telewizji Polskiej Zofia Czernicka.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 16:43:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/54404d43/c389fb3f.mp3" length="8934188" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>636</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Mariola Świetlicka</strong> jest wiceprezesem stowarzyszenia Poland Street, organizacji od 20 lat zrzeszającej przedstawicieli brytyjskiej Polonii.  Tak rozmówczyni Izy Smolarek i Alexa Sławińskiego mówi o nadchodzących obchodach jubileuszu.</p> Zaprosiliśmy byłych członków, obecnych członków Poland Street, przedstawicieli różnych organizacji, z których współpracowaliśmy, przedstawiciele ambasady. Mam nadzieję, że to będzie piękne wydarzenie, pełne wspomnień, pełne historii, które już przeszły do przeszłości, które łączą nas jako wolontariuszy, które dają nam tą siłę, ten power do działania dla Polonii londyńskiej. Przygotowujemy się, mamy różne ciekawe atrakcje przygotowane, także mam nadzieję, że po tej naszej gali Będziemy mogli coś też opowiedzieć o tym, jak to wyglądało i jakie emocje towarzyszyły na spotkaniu.<p>Galę poprowadzi wieloletnia dziennikarka Telewizji Polskiej Zofia Czernicka.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/54404d43/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Utrata i odzyskanie niepodległości - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 04.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11856</itunes:episode>
      <podcast:episode>11856</podcast:episode>
      <itunes:title>Utrata i odzyskanie niepodległości - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego - 04.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3d13d90e-d1cc-4fa4-9f27-cac56a81e379</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a0b7fc1d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Marsz Niepodległości w 2025 r. z prezydentem Karolem Nawrockim będzie prawdziwie narodowy. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Marsz Niepodległości w 2025 r. z prezydentem Karolem Nawrockim będzie prawdziwie narodowy. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 16:22:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a0b7fc1d/d31443d7.mp3" length="34666023" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1787</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Marsz Niepodległości w 2025 r. z prezydentem Karolem Nawrockim będzie prawdziwie narodowy. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„To gra życiem pacjentów”. Maria Ochman o zapaści w onkologii</title>
      <itunes:episode>11855</itunes:episode>
      <podcast:episode>11855</podcast:episode>
      <itunes:title>„To gra życiem pacjentów”. Maria Ochman o zapaści w onkologii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0e9835bc-0059-4f93-8c4d-801f7cd38b76</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2f425ec5</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Wnet Maria Ochman mówiła o najgroźniejszym aspekcie kryzysu w ochronie zdrowia – zapaści w onkologii. Coraz więcej szpitali ogranicza przyjęcia, a niektóre wstrzymują nowe terapie z powodu braku pieniędzy.</p><p>To jest ryzyko i granie życiem pacjentów. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć skutków odkładania decyzji o leczeniu</p><p>– podkreśliła.</p><p>Jak przypomniała, sytuacja dotyczy nawet ośrodków specjalistycznych, które jeszcze niedawno miały być wsparte funduszami z Krajowego Planu Odbudowy.</p><p>Szpitale onkologiczne zostały pominięte, jeśli chodzi o pomoc ze środków KPO. Miały być pieniądze, które zbawią system, a tymczasem nikt ich nie widział</p><p>– wskazała.</p><p>Ochman zaznaczyła, że wstrzymanie finansowania dotyczy nie tylko bieżących świadczeń, ale także długofalowych programów diagnostycznych.</p><p>NFZ zalega już z płatnościami na dwa kwartały. Jeśli nie będzie wypłat, część placówek po prostu przestanie funkcjonować</p><p>– dodała.</p><p>Przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w ochronie zdrowia krytykuje politykę rządu, który – jak mówi – zamiast realnych działań „zarządza poprzez konflikt” i próbuje przerzucić odpowiedzialność na personel.</p><p>Mówi się, że to przez pracowników brakuje pieniędzy. A prawda jest taka, że to państwo nie zapłaciło za leczenie</p><p>– zaznacza.</p><p>Ochman przestrzega, że w takiej sytuacji nawet krótkie opóźnienia w terapii mogą mieć dramatyczne skutki.</p><p>W chorobach, gdzie liczy się czas, jak w onkologii, każdy miesiąc to dramat. To nie jest kryzys finansowy – to kryzys humanitarny</p><p>– mówi.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Wnet Maria Ochman mówiła o najgroźniejszym aspekcie kryzysu w ochronie zdrowia – zapaści w onkologii. Coraz więcej szpitali ogranicza przyjęcia, a niektóre wstrzymują nowe terapie z powodu braku pieniędzy.</p><p>To jest ryzyko i granie życiem pacjentów. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć skutków odkładania decyzji o leczeniu</p><p>– podkreśliła.</p><p>Jak przypomniała, sytuacja dotyczy nawet ośrodków specjalistycznych, które jeszcze niedawno miały być wsparte funduszami z Krajowego Planu Odbudowy.</p><p>Szpitale onkologiczne zostały pominięte, jeśli chodzi o pomoc ze środków KPO. Miały być pieniądze, które zbawią system, a tymczasem nikt ich nie widział</p><p>– wskazała.</p><p>Ochman zaznaczyła, że wstrzymanie finansowania dotyczy nie tylko bieżących świadczeń, ale także długofalowych programów diagnostycznych.</p><p>NFZ zalega już z płatnościami na dwa kwartały. Jeśli nie będzie wypłat, część placówek po prostu przestanie funkcjonować</p><p>– dodała.</p><p>Przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w ochronie zdrowia krytykuje politykę rządu, który – jak mówi – zamiast realnych działań „zarządza poprzez konflikt” i próbuje przerzucić odpowiedzialność na personel.</p><p>Mówi się, że to przez pracowników brakuje pieniędzy. A prawda jest taka, że to państwo nie zapłaciło za leczenie</p><p>– zaznacza.</p><p>Ochman przestrzega, że w takiej sytuacji nawet krótkie opóźnienia w terapii mogą mieć dramatyczne skutki.</p><p>W chorobach, gdzie liczy się czas, jak w onkologii, każdy miesiąc to dramat. To nie jest kryzys finansowy – to kryzys humanitarny</p><p>– mówi.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 15:47:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2f425ec5/a03576cf.mp3" length="26948250" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1122</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Wnet Maria Ochman mówiła o najgroźniejszym aspekcie kryzysu w ochronie zdrowia – zapaści w onkologii. Coraz więcej szpitali ogranicza przyjęcia, a niektóre wstrzymują nowe terapie z powodu braku pieniędzy.</p><p>To jest ryzyko i granie życiem pacjentów. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć skutków odkładania decyzji o leczeniu</p><p>– podkreśliła.</p><p>Jak przypomniała, sytuacja dotyczy nawet ośrodków specjalistycznych, które jeszcze niedawno miały być wsparte funduszami z Krajowego Planu Odbudowy.</p><p>Szpitale onkologiczne zostały pominięte, jeśli chodzi o pomoc ze środków KPO. Miały być pieniądze, które zbawią system, a tymczasem nikt ich nie widział</p><p>– wskazała.</p><p>Ochman zaznaczyła, że wstrzymanie finansowania dotyczy nie tylko bieżących świadczeń, ale także długofalowych programów diagnostycznych.</p><p>NFZ zalega już z płatnościami na dwa kwartały. Jeśli nie będzie wypłat, część placówek po prostu przestanie funkcjonować</p><p>– dodała.</p><p>Przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w ochronie zdrowia krytykuje politykę rządu, który – jak mówi – zamiast realnych działań „zarządza poprzez konflikt” i próbuje przerzucić odpowiedzialność na personel.</p><p>Mówi się, że to przez pracowników brakuje pieniędzy. A prawda jest taka, że to państwo nie zapłaciło za leczenie</p><p>– zaznacza.</p><p>Ochman przestrzega, że w takiej sytuacji nawet krótkie opóźnienia w terapii mogą mieć dramatyczne skutki.</p><p>W chorobach, gdzie liczy się czas, jak w onkologii, każdy miesiąc to dramat. To nie jest kryzys finansowy – to kryzys humanitarny</p><p>– mówi.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/2f425ec5/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>"Nie ma zgody na wygaszanie polskiego przemysłu". Rafał Mekler prosto z protestu górników</title>
      <itunes:episode>11853</itunes:episode>
      <podcast:episode>11853</podcast:episode>
      <itunes:title>"Nie ma zgody na wygaszanie polskiego przemysłu". Rafał Mekler prosto z protestu górników</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3fd4bb62-c67f-45a8-9370-bfa6cdf1bac4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/babb3221</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wszyscy, których spotykam na katowickim proteście mówią, że mają dość dyktatu Brukseli. Są tutaj górnicy z kopalni Bogdanka, rolnicy i przewoźnicy - relacjonuje polityk Konfederacji. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wszyscy, których spotykam na katowickim proteście mówią, że mają dość dyktatu Brukseli. Są tutaj górnicy z kopalni Bogdanka, rolnicy i przewoźnicy - relacjonuje polityk Konfederacji. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 15:43:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/babb3221/b53f4271.mp3" length="18269379" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1003</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wszyscy, których spotykam na katowickim proteście mówią, że mają dość dyktatu Brukseli. Są tutaj górnicy z kopalni Bogdanka, rolnicy i przewoźnicy - relacjonuje polityk Konfederacji. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>60 lat muzycznej misji — wizyta w Szkole Muzycznej im. Grażyny Bacewicz — Cała naprzód 04.11.2025 r. </title>
      <itunes:episode>11852</itunes:episode>
      <podcast:episode>11852</podcast:episode>
      <itunes:title>60 lat muzycznej misji — wizyta w Szkole Muzycznej im. Grażyny Bacewicz — Cała naprzód 04.11.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e897765a-d3cf-4365-856b-c48e92753112</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c76c0dea</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Małgorzata Kleszcz nadaje z Państwowej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Grażyny Bacewicz w Warszawie! Placówka obchodzi właśnie jubileusz 60-lecia działalności.</strong><br>Na początku rozmawia z wicedyrektorką szkoły, a także katechetką <strong>Magdaleną Kossakowską</strong>. Gość odnosi się do nowego przepisu, stanowiącego o obowiązku przeprowadzania lekcji religii na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej i podkreśla wagę duchowego rozwoju wśród młodzieży. Mówi też o wyjątkowej, domowej atmosferze, która panuje w szkole na ul. Tyszkiewicza.</p><p>Następnie redaktor odwiedza klasę klarnetu <strong>Jerzego Czyry</strong>. Rozmawia z pedagogiem i uczniami, a także słucha wykonań w duecie młodych adeptów! W wędrówce po szkole, Małgorzata Kleszcz spotyka też innych uczniów i nauczycieli. Wypowiadają się m.in. młodzi pianiści, którzy dzielą się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi Konkursu Chopinowskiego. Na końcu audycji lądujemy w klasie harfy Natalii Demarskiej i słuchamy ekskluzywnego recitalu harfowego w wykonaniu jednego z uczniów!</p><p>Po szkole oprowadza <strong>Marcin Mazurowski</strong>. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Małgorzata Kleszcz nadaje z Państwowej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Grażyny Bacewicz w Warszawie! Placówka obchodzi właśnie jubileusz 60-lecia działalności.</strong><br>Na początku rozmawia z wicedyrektorką szkoły, a także katechetką <strong>Magdaleną Kossakowską</strong>. Gość odnosi się do nowego przepisu, stanowiącego o obowiązku przeprowadzania lekcji religii na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej i podkreśla wagę duchowego rozwoju wśród młodzieży. Mówi też o wyjątkowej, domowej atmosferze, która panuje w szkole na ul. Tyszkiewicza.</p><p>Następnie redaktor odwiedza klasę klarnetu <strong>Jerzego Czyry</strong>. Rozmawia z pedagogiem i uczniami, a także słucha wykonań w duecie młodych adeptów! W wędrówce po szkole, Małgorzata Kleszcz spotyka też innych uczniów i nauczycieli. Wypowiadają się m.in. młodzi pianiści, którzy dzielą się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi Konkursu Chopinowskiego. Na końcu audycji lądujemy w klasie harfy Natalii Demarskiej i słuchamy ekskluzywnego recitalu harfowego w wykonaniu jednego z uczniów!</p><p>Po szkole oprowadza <strong>Marcin Mazurowski</strong>. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 15:33:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c76c0dea/2477efe1.mp3" length="43183558" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2698</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Małgorzata Kleszcz nadaje z Państwowej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Grażyny Bacewicz w Warszawie! Placówka obchodzi właśnie jubileusz 60-lecia działalności.</strong><br>Na początku rozmawia z wicedyrektorką szkoły, a także katechetką <strong>Magdaleną Kossakowską</strong>. Gość odnosi się do nowego przepisu, stanowiącego o obowiązku przeprowadzania lekcji religii na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej i podkreśla wagę duchowego rozwoju wśród młodzieży. Mówi też o wyjątkowej, domowej atmosferze, która panuje w szkole na ul. Tyszkiewicza.</p><p>Następnie redaktor odwiedza klasę klarnetu <strong>Jerzego Czyry</strong>. Rozmawia z pedagogiem i uczniami, a także słucha wykonań w duecie młodych adeptów! W wędrówce po szkole, Małgorzata Kleszcz spotyka też innych uczniów i nauczycieli. Wypowiadają się m.in. młodzi pianiści, którzy dzielą się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi Konkursu Chopinowskiego. Na końcu audycji lądujemy w klasie harfy Natalii Demarskiej i słuchamy ekskluzywnego recitalu harfowego w wykonaniu jednego z uczniów!</p><p>Po szkole oprowadza <strong>Marcin Mazurowski</strong>. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>30. rocznica zabójstwa Yitzhaka Rabina: co pozostało z porozumień z Oslo?</title>
      <itunes:episode>11851</itunes:episode>
      <podcast:episode>11851</podcast:episode>
      <itunes:title>30. rocznica zabójstwa Yitzhaka Rabina: co pozostało z porozumień z Oslo?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2662c692-75ef-4d96-b335-83cdc2a12907</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/eef27d79</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Michał Wojnarowicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podkreśla, że dziedzictwo polityczne b. premiera Izraela nie ogranicza się do porozumień z Oslo.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Michał Wojnarowicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podkreśla, że dziedzictwo polityczne b. premiera Izraela nie ogranicza się do porozumień z Oslo.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 15:12:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/eef27d79/a80cc229.mp3" length="33490014" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>837</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Michał Wojnarowicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podkreśla, że dziedzictwo polityczne b. premiera Izraela nie ogranicza się do porozumień z Oslo.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Przylądek strachu, nie Pomerania”. Gróbarczyk ostro o rządzie Tuska</title>
      <itunes:episode>11850</itunes:episode>
      <podcast:episode>11850</podcast:episode>
      <itunes:title>„Przylądek strachu, nie Pomerania”. Gróbarczyk ostro o rządzie Tuska</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f9a83dd0-6eb4-4536-994d-8d9092fee191</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d7352b1a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Zarząd portów w Szczecinie i Świnoujściu ogłosił nowy, spektakularny plan rozwoju: zamiast budowy terminala kontenerowego ma powstać „przylądek Pomerania” – 186 hektarów sztucznie usypanego lądu, trzy kilometry nowych nabrzeży i głębokowodny basen. Rząd przekonuje, że to historyczny projekt, który „przeniesie Polskę na nowy poziom gospodarki morskiej”. Marek Gróbarczyk widzi w tym jednak coś zupełnie innego – celową destrukcję gotowych projektów.</p><p>To stary sposób na zablokowanie inwestycji. To przeszacowywanie projektu tak, żeby nigdy nie można było go zrealizować. Można obiecać nawet stok narciarski z piasku, ale tu już były pozwolenia na budowę</p><p>– mówił były minister w rozmowie z Radiem Wnet. Polityk PiS przypomina, że terminal kontenerowy w Świnoujściu był inwestycją na ukończeniu.</p><p>To był kompletny projekt. Uzyskaliśmy wszystkie pozwolenia środowiskowe i transgraniczne, polski sąd odrzucił skargi niemieckich ekologów. Na koniec października miała być podpisana ostateczna umowa z konsorcjum, które miało budować pirs na własny koszt</p><p>– podkreśla Gróbarczyk. Zamiast tego – jak mówi – rząd Donalda Tuska „rozpoczął proces anihilacji”.</p><p>Wszystko, co wiąże się z Koalicją Obywatelską, dąży do anihilacji tego typu inwestycji. Oni nie są w stanie nic zrobić na Pomorzu Zachodnim. Ta ziemia – powiem to wprost – nie należy do nich. To uzgodnione ze stroną niemiecką</p><p>– powiedział.</p><p>Zdaniem byłego ministra nowy „przylądek Pomerania” jest pomysłem politycznym, który ma odwrócić uwagę opinii publicznej od faktycznego wycofania się z budowy terminala.</p><p>Ogłosili, że będą budować coś większego, ale to fikcja. Ta koncepcja nigdy nie powstanie, bo zostanie zablokowana przez Niemców, ekologów i lokalne społeczności. To tylko po to, żeby móc powiedzieć: „pracujemy nad nową wizją”</p><p>– wskazał.</p><p>Gróbarczyk wylicza, że projekt, który został porzucony, miał przynosić państwu około 10 miliardów złotych rocznie, a jego infrastruktura pozwoliłaby konkurować z największymi portami Bałtyku.</p><p>To był kluczowy terminal dla zachodniego wybrzeża, który miał obsługiwać największe kontenerowce oceaniczne i zasilać Europę Środkową przez Odrę – aż do Morza Śródziemnego</p><p>– dodaje.</p><p>Były minister ostrzega, że nowa koncepcja będzie wymagała ponownego przejścia całego cyklu przygotowań – od koncepcji, przez uzgodnienia, po pozwolenie na budowę. Jak wyjaśnia, to minimum cztery lata, czyli do końca tej kadencji nic nie powstanie. Według Gróbarczyka decyzje resortu infrastruktury oznaczają nie tylko rezygnację z jednej inwestycji, ale systemowe wygaszanie polskiej gospodarki morskiej. Na koniec Gróbarczyk zapowiada, że jego ugrupowanie wróci do koncepcji po zmianie władzy.</p><p>Tak jak zbudowaliśmy tunel pod Świną, tor żeglugowy i przekop Mierzei, tak zbudujemy terminal kontenerowy w Świnoujściu. Pomorze Zachodnie nie może być strefą zamrożonego rozwoju</p><p>– wskazuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Zarząd portów w Szczecinie i Świnoujściu ogłosił nowy, spektakularny plan rozwoju: zamiast budowy terminala kontenerowego ma powstać „przylądek Pomerania” – 186 hektarów sztucznie usypanego lądu, trzy kilometry nowych nabrzeży i głębokowodny basen. Rząd przekonuje, że to historyczny projekt, który „przeniesie Polskę na nowy poziom gospodarki morskiej”. Marek Gróbarczyk widzi w tym jednak coś zupełnie innego – celową destrukcję gotowych projektów.</p><p>To stary sposób na zablokowanie inwestycji. To przeszacowywanie projektu tak, żeby nigdy nie można było go zrealizować. Można obiecać nawet stok narciarski z piasku, ale tu już były pozwolenia na budowę</p><p>– mówił były minister w rozmowie z Radiem Wnet. Polityk PiS przypomina, że terminal kontenerowy w Świnoujściu był inwestycją na ukończeniu.</p><p>To był kompletny projekt. Uzyskaliśmy wszystkie pozwolenia środowiskowe i transgraniczne, polski sąd odrzucił skargi niemieckich ekologów. Na koniec października miała być podpisana ostateczna umowa z konsorcjum, które miało budować pirs na własny koszt</p><p>– podkreśla Gróbarczyk. Zamiast tego – jak mówi – rząd Donalda Tuska „rozpoczął proces anihilacji”.</p><p>Wszystko, co wiąże się z Koalicją Obywatelską, dąży do anihilacji tego typu inwestycji. Oni nie są w stanie nic zrobić na Pomorzu Zachodnim. Ta ziemia – powiem to wprost – nie należy do nich. To uzgodnione ze stroną niemiecką</p><p>– powiedział.</p><p>Zdaniem byłego ministra nowy „przylądek Pomerania” jest pomysłem politycznym, który ma odwrócić uwagę opinii publicznej od faktycznego wycofania się z budowy terminala.</p><p>Ogłosili, że będą budować coś większego, ale to fikcja. Ta koncepcja nigdy nie powstanie, bo zostanie zablokowana przez Niemców, ekologów i lokalne społeczności. To tylko po to, żeby móc powiedzieć: „pracujemy nad nową wizją”</p><p>– wskazał.</p><p>Gróbarczyk wylicza, że projekt, który został porzucony, miał przynosić państwu około 10 miliardów złotych rocznie, a jego infrastruktura pozwoliłaby konkurować z największymi portami Bałtyku.</p><p>To był kluczowy terminal dla zachodniego wybrzeża, który miał obsługiwać największe kontenerowce oceaniczne i zasilać Europę Środkową przez Odrę – aż do Morza Śródziemnego</p><p>– dodaje.</p><p>Były minister ostrzega, że nowa koncepcja będzie wymagała ponownego przejścia całego cyklu przygotowań – od koncepcji, przez uzgodnienia, po pozwolenie na budowę. Jak wyjaśnia, to minimum cztery lata, czyli do końca tej kadencji nic nie powstanie. Według Gróbarczyka decyzje resortu infrastruktury oznaczają nie tylko rezygnację z jednej inwestycji, ale systemowe wygaszanie polskiej gospodarki morskiej. Na koniec Gróbarczyk zapowiada, że jego ugrupowanie wróci do koncepcji po zmianie władzy.</p><p>Tak jak zbudowaliśmy tunel pod Świną, tor żeglugowy i przekop Mierzei, tak zbudujemy terminal kontenerowy w Świnoujściu. Pomorze Zachodnie nie może być strefą zamrożonego rozwoju</p><p>– wskazuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 15:11:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d7352b1a/dd451c9b.mp3" length="41299822" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1720</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Zarząd portów w Szczecinie i Świnoujściu ogłosił nowy, spektakularny plan rozwoju: zamiast budowy terminala kontenerowego ma powstać „przylądek Pomerania” – 186 hektarów sztucznie usypanego lądu, trzy kilometry nowych nabrzeży i głębokowodny basen. Rząd przekonuje, że to historyczny projekt, który „przeniesie Polskę na nowy poziom gospodarki morskiej”. Marek Gróbarczyk widzi w tym jednak coś zupełnie innego – celową destrukcję gotowych projektów.</p><p>To stary sposób na zablokowanie inwestycji. To przeszacowywanie projektu tak, żeby nigdy nie można było go zrealizować. Można obiecać nawet stok narciarski z piasku, ale tu już były pozwolenia na budowę</p><p>– mówił były minister w rozmowie z Radiem Wnet. Polityk PiS przypomina, że terminal kontenerowy w Świnoujściu był inwestycją na ukończeniu.</p><p>To był kompletny projekt. Uzyskaliśmy wszystkie pozwolenia środowiskowe i transgraniczne, polski sąd odrzucił skargi niemieckich ekologów. Na koniec października miała być podpisana ostateczna umowa z konsorcjum, które miało budować pirs na własny koszt</p><p>– podkreśla Gróbarczyk. Zamiast tego – jak mówi – rząd Donalda Tuska „rozpoczął proces anihilacji”.</p><p>Wszystko, co wiąże się z Koalicją Obywatelską, dąży do anihilacji tego typu inwestycji. Oni nie są w stanie nic zrobić na Pomorzu Zachodnim. Ta ziemia – powiem to wprost – nie należy do nich. To uzgodnione ze stroną niemiecką</p><p>– powiedział.</p><p>Zdaniem byłego ministra nowy „przylądek Pomerania” jest pomysłem politycznym, który ma odwrócić uwagę opinii publicznej od faktycznego wycofania się z budowy terminala.</p><p>Ogłosili, że będą budować coś większego, ale to fikcja. Ta koncepcja nigdy nie powstanie, bo zostanie zablokowana przez Niemców, ekologów i lokalne społeczności. To tylko po to, żeby móc powiedzieć: „pracujemy nad nową wizją”</p><p>– wskazał.</p><p>Gróbarczyk wylicza, że projekt, który został porzucony, miał przynosić państwu około 10 miliardów złotych rocznie, a jego infrastruktura pozwoliłaby konkurować z największymi portami Bałtyku.</p><p>To był kluczowy terminal dla zachodniego wybrzeża, który miał obsługiwać największe kontenerowce oceaniczne i zasilać Europę Środkową przez Odrę – aż do Morza Śródziemnego</p><p>– dodaje.</p><p>Były minister ostrzega, że nowa koncepcja będzie wymagała ponownego przejścia całego cyklu przygotowań – od koncepcji, przez uzgodnienia, po pozwolenie na budowę. Jak wyjaśnia, to minimum cztery lata, czyli do końca tej kadencji nic nie powstanie. Według Gróbarczyka decyzje resortu infrastruktury oznaczają nie tylko rezygnację z jednej inwestycji, ale systemowe wygaszanie polskiej gospodarki morskiej. Na koniec Gróbarczyk zapowiada, że jego ugrupowanie wróci do koncepcji po zmianie władzy.</p><p>Tak jak zbudowaliśmy tunel pod Świną, tor żeglugowy i przekop Mierzei, tak zbudujemy terminal kontenerowy w Świnoujściu. Pomorze Zachodnie nie może być strefą zamrożonego rozwoju</p><p>– wskazuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/d7352b1a/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy: wybory w Nowym Jorku, trudna sytuacja w Pokrowsku, Dick Cheney nie żyje</title>
      <itunes:episode>11849</itunes:episode>
      <podcast:episode>11849</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy: wybory w Nowym Jorku, trudna sytuacja w Pokrowsku, Dick Cheney nie żyje</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e142ec07-03a8-43e7-84b4-0281b50a8799</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c9a0736c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W programie również rozmowa o dziedzictwie byłego premiera Izraela Yitzhaka Rabina, jednego z ojców porozumień z Oslo w 30. rocznicę jego śmierci. Zaprasza Mikołaj Murkociński!</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W programie również rozmowa o dziedzictwie byłego premiera Izraela Yitzhaka Rabina, jednego z ojców porozumień z Oslo w 30. rocznicę jego śmierci. Zaprasza Mikołaj Murkociński!</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 15:01:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c9a0736c/328e4d2c.mp3" length="69368717" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1734</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W programie również rozmowa o dziedzictwie byłego premiera Izraela Yitzhaka Rabina, jednego z ojców porozumień z Oslo w 30. rocznicę jego śmierci. Zaprasza Mikołaj Murkociński!</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Uzeir Hadżibejow - twórca narodowej muzyki Azerbejdżanu</title>
      <itunes:episode>11848</itunes:episode>
      <podcast:episode>11848</podcast:episode>
      <itunes:title>Uzeir Hadżibejow - twórca narodowej muzyki Azerbejdżanu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ea7ff798-22f0-4fd2-bf28-b11ea94d8fb7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b16f112e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Uzeir Hadżibejow był autor hymnu zarówno niepodległego Azerbejdżanu, jak i sowieckiej republiki utworzonej na jego terytorium. O fenomenie artysty oraz paradoksach jego życiorysu w rozmowie przeprowadzonej przez Jaśminę Nowak opowiada turkolog Paulina Treszczotko.  </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Uzeir Hadżibejow był autor hymnu zarówno niepodległego Azerbejdżanu, jak i sowieckiej republiki utworzonej na jego terytorium. O fenomenie artysty oraz paradoksach jego życiorysu w rozmowie przeprowadzonej przez Jaśminę Nowak opowiada turkolog Paulina Treszczotko.  </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 12:56:50 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b16f112e/b23415c7.mp3" length="21413761" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1055</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Uzeir Hadżibejow był autor hymnu zarówno niepodległego Azerbejdżanu, jak i sowieckiej republiki utworzonej na jego terytorium. O fenomenie artysty oraz paradoksach jego życiorysu w rozmowie przeprowadzonej przez Jaśminę Nowak opowiada turkolog Paulina Treszczotko.  </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Radio z lufcikiem 03.11.2025 r.: francuska lewica protestuje przeciwko dotacjom dla wielkich koncernów</title>
      <itunes:episode>11847</itunes:episode>
      <podcast:episode>11847</podcast:episode>
      <itunes:title>Radio z lufcikiem 03.11.2025 r.: francuska lewica protestuje przeciwko dotacjom dla wielkich koncernów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">30faaeb8-e3f5-4eac-8fec-69881c44cea4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e5900d83</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Danielle Obono, parlamentarzystka ugrupowania Francja Nieujarzmiona, zauważyła, że na owe dotacje przeznaczono 200 mld euro, podczas gdy 10 mln Francuzów żyje poniżej minimum socjalnego. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Danielle Obono, parlamentarzystka ugrupowania Francja Nieujarzmiona, zauważyła, że na owe dotacje przeznaczono 200 mld euro, podczas gdy 10 mln Francuzów żyje poniżej minimum socjalnego. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 11:44:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e5900d83/b06d11c7.mp3" length="34746139" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1618</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Danielle Obono, parlamentarzystka ugrupowania Francja Nieujarzmiona, zauważyła, że na owe dotacje przeznaczono 200 mld euro, podczas gdy 10 mln Francuzów żyje poniżej minimum socjalnego. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Trupy ścieliłyby się po obu stronach”. Afera wokół działki przy CPK uderza we wszystkich polityków?</title>
      <itunes:episode>11846</itunes:episode>
      <podcast:episode>11846</podcast:episode>
      <itunes:title>„Trupy ścieliłyby się po obu stronach”. Afera wokół działki przy CPK uderza we wszystkich polityków?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e5dafcbc-f048-46d1-ad19-4fdbe3c81acb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dd92790b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski ujawnia w Radiu Wnet kulisy afery wokół działki pod CPK. Mówi o „grupie ludzi, którzy wiedzieli, co robią” i o kompromitacji państwa oraz KOWR.<br></strong><br></p><p>Dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski, Szymon Jadczak, komentuje aferę wokół działki, która była kluczowa dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. W rozmowie z Radiem Wnet wskazuje, że odpowiedzialność za utratę strategicznego terenu ponoszą nie tylko byli ministrowie rolnictwa, ale także osoby z resortu infrastruktury i innych instytucji państwowych.</p><p>Jego zdaniem polityczną cenę już zapłacili Robert Telus i Janusz Romanowski, zawieszeni w prawach członków PiS.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski ujawnia w Radiu Wnet kulisy afery wokół działki pod CPK. Mówi o „grupie ludzi, którzy wiedzieli, co robią” i o kompromitacji państwa oraz KOWR.<br></strong><br></p><p>Dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski, Szymon Jadczak, komentuje aferę wokół działki, która była kluczowa dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. W rozmowie z Radiem Wnet wskazuje, że odpowiedzialność za utratę strategicznego terenu ponoszą nie tylko byli ministrowie rolnictwa, ale także osoby z resortu infrastruktury i innych instytucji państwowych.</p><p>Jego zdaniem polityczną cenę już zapłacili Robert Telus i Janusz Romanowski, zawieszeni w prawach członków PiS.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 11:08:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dd92790b/0bf14e0f.mp3" length="23982678" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1712</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski ujawnia w Radiu Wnet kulisy afery wokół działki pod CPK. Mówi o „grupie ludzi, którzy wiedzieli, co robią” i o kompromitacji państwa oraz KOWR.<br></strong><br></p><p>Dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski, Szymon Jadczak, komentuje aferę wokół działki, która była kluczowa dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. W rozmowie z Radiem Wnet wskazuje, że odpowiedzialność za utratę strategicznego terenu ponoszą nie tylko byli ministrowie rolnictwa, ale także osoby z resortu infrastruktury i innych instytucji państwowych.</p><p>Jego zdaniem polityczną cenę już zapłacili Robert Telus i Janusz Romanowski, zawieszeni w prawach członków PiS.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Karol Nawrocki pójdzie na Marsz Niepodległości? „Prezydent zawsze był z ludźmi 11 listopada”</title>
      <itunes:episode>11845</itunes:episode>
      <podcast:episode>11845</podcast:episode>
      <itunes:title>Karol Nawrocki pójdzie na Marsz Niepodległości? „Prezydent zawsze był z ludźmi 11 listopada”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">319ea2f8-2f49-4656-b6da-36079176e3eb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/04f6882d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>W rozmowie z Radiem Wnet Adam Andruszkiewicz odniósł się do spekulacji o ewentualnym udziale prezydenta Karola Nawrockiego w tegorocznym Marszu Niepodległości.<br></strong><br></p>To niepotwierdzone informacje. Czekamy na oficjalną decyzję, która zostanie ogłoszona bliżej daty. Wiadomo natomiast, że prezydent 11 listopada będzie w Warszawie – na uroczystościach państwowych<p></p><p>– powiedział Adam Andruszkiewicz w Radiu Wnet.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>W rozmowie z Radiem Wnet Adam Andruszkiewicz odniósł się do spekulacji o ewentualnym udziale prezydenta Karola Nawrockiego w tegorocznym Marszu Niepodległości.<br></strong><br></p>To niepotwierdzone informacje. Czekamy na oficjalną decyzję, która zostanie ogłoszona bliżej daty. Wiadomo natomiast, że prezydent 11 listopada będzie w Warszawie – na uroczystościach państwowych<p></p><p>– powiedział Adam Andruszkiewicz w Radiu Wnet.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 10:19:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/04f6882d/adb9d465.mp3" length="10526951" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>751</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>W rozmowie z Radiem Wnet Adam Andruszkiewicz odniósł się do spekulacji o ewentualnym udziale prezydenta Karola Nawrockiego w tegorocznym Marszu Niepodległości.<br></strong><br></p>To niepotwierdzone informacje. Czekamy na oficjalną decyzję, która zostanie ogłoszona bliżej daty. Wiadomo natomiast, że prezydent 11 listopada będzie w Warszawie – na uroczystościach państwowych<p></p><p>– powiedział Adam Andruszkiewicz w Radiu Wnet.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>44 filmy konkursowe na 10. festiwalu filmowym Ukraina!</title>
      <itunes:episode>11844</itunes:episode>
      <podcast:episode>11844</podcast:episode>
      <itunes:title>44 filmy konkursowe na 10. festiwalu filmowym Ukraina!</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">05839796-23d4-4fbe-8406-658a0155949a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/eece0293</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Beata Bierońska-Lach i Sebastian Płocharski mówią o filmach prezentowanych na 10. festiwalu Ukraina! Na moim ulubionym konkursie krótkometrażowym pokażemy aż 25 filmów - mówi dyrektorka wydarzenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Beata Bierońska-Lach i Sebastian Płocharski mówią o filmach prezentowanych na 10. festiwalu Ukraina! Na moim ulubionym konkursie krótkometrażowym pokażemy aż 25 filmów - mówi dyrektorka wydarzenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 10:16:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/eece0293/3ada432d.mp3" length="19318810" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1207</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Beata Bierońska-Lach i Sebastian Płocharski mówią o filmach prezentowanych na 10. festiwalu Ukraina! Na moim ulubionym konkursie krótkometrażowym pokażemy aż 25 filmów - mówi dyrektorka wydarzenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: wspomnienie o tych, którzy odeszli</title>
      <itunes:episode>11844</itunes:episode>
      <podcast:episode>11844</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: wspomnienie o tych, którzy odeszli</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">23804109-f966-4c65-a9cc-51d86bd66b65</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9f89f66d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W 2025 roku pożegnaliśmy m.in. George'a Foremana, Franciszka Smudę, Leo Beenhakera, Lucjana Brychczego, Andrzeja Kraśnickiego, Diogo Jotę i Dorotę Tlałkę-Morgau. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W 2025 roku pożegnaliśmy m.in. George'a Foremana, Franciszka Smudę, Leo Beenhakera, Lucjana Brychczego, Andrzeja Kraśnickiego, Diogo Jotę i Dorotę Tlałkę-Morgau. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 10:14:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9f89f66d/4dd1a186.mp3" length="58126724" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2985</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W 2025 roku pożegnaliśmy m.in. George'a Foremana, Franciszka Smudę, Leo Beenhakera, Lucjana Brychczego, Andrzeja Kraśnickiego, Diogo Jotę i Dorotę Tlałkę-Morgau. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wielki marsz gwiaździsty ruszy ulicami Katowic. „Zielony Ład zabija przemysł. To dopiero początek”</title>
      <itunes:episode>11843</itunes:episode>
      <podcast:episode>11843</podcast:episode>
      <itunes:title>Wielki marsz gwiaździsty ruszy ulicami Katowic. „Zielony Ład zabija przemysł. To dopiero początek”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c2a958b3-c0c2-41d5-af8f-f699d00e7271</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f5628b9d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Zaczynamy na Śląsku, skończymy w Warszawie – zapowiada w Radiu Wnet Bogusław Hutek. Związkowcy protestują w obronie miejsc pracy i przyszłości regionu.<br></strong><br></p><p>W Katowicach odbywa się dziś marsz gwiaździsty w obronie przemysłu. Na ulice wychodzą przedstawiciele „Solidarności”, „Sierpnia ‘80”, OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Demonstranci sprzeciwiają się polityce Zielonego Ładu i domagają się działań rządu na rzecz ratowania miejsc pracy w hutnictwie, górnictwie i motoryzacji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Zaczynamy na Śląsku, skończymy w Warszawie – zapowiada w Radiu Wnet Bogusław Hutek. Związkowcy protestują w obronie miejsc pracy i przyszłości regionu.<br></strong><br></p><p>W Katowicach odbywa się dziś marsz gwiaździsty w obronie przemysłu. Na ulice wychodzą przedstawiciele „Solidarności”, „Sierpnia ‘80”, OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Demonstranci sprzeciwiają się polityce Zielonego Ładu i domagają się działań rządu na rzecz ratowania miejsc pracy w hutnictwie, górnictwie i motoryzacji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 10:02:33 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f5628b9d/129564bb.mp3" length="4903008" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>349</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Zaczynamy na Śląsku, skończymy w Warszawie – zapowiada w Radiu Wnet Bogusław Hutek. Związkowcy protestują w obronie miejsc pracy i przyszłości regionu.<br></strong><br></p><p>W Katowicach odbywa się dziś marsz gwiaździsty w obronie przemysłu. Na ulice wychodzą przedstawiciele „Solidarności”, „Sierpnia ‘80”, OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Demonstranci sprzeciwiają się polityce Zielonego Ładu i domagają się działań rządu na rzecz ratowania miejsc pracy w hutnictwie, górnictwie i motoryzacji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mariusz Moszowski: Marszałek Sejmu miał obowiązek stawić się na wezwanie prokuratora</title>
      <itunes:episode>11842</itunes:episode>
      <podcast:episode>11842</podcast:episode>
      <itunes:title>Mariusz Moszowski: Marszałek Sejmu miał obowiązek stawić się na wezwanie prokuratora</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">97143f06-9a8b-4de4-895e-d44ea5172fc8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/578e74d2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mariusz Moszowski ze stowarzyszenia prokuratorów Ad Vocem wskazuje jako niedopuszczalne zachowanie marszałka Szymona Hołowni, który arbitralnie uznał, że nie stawi się na przesłuchanie w prokuraturze.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mariusz Moszowski ze stowarzyszenia prokuratorów Ad Vocem wskazuje jako niedopuszczalne zachowanie marszałka Szymona Hołowni, który arbitralnie uznał, że nie stawi się na przesłuchanie w prokuraturze.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 09:21:06 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/578e74d2/6be4001e.mp3" length="10206579" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>728</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mariusz Moszowski ze stowarzyszenia prokuratorów Ad Vocem wskazuje jako niedopuszczalne zachowanie marszałka Szymona Hołowni, który arbitralnie uznał, że nie stawi się na przesłuchanie w prokuraturze.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Oskar Kida o hipotetycznym scenariuszu uznania przez TK ustawy budżetowej za niekonstytucyjną</title>
      <itunes:episode>11841</itunes:episode>
      <podcast:episode>11841</podcast:episode>
      <itunes:title>Oskar Kida o hipotetycznym scenariuszu uznania przez TK ustawy budżetowej za niekonstytucyjną</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d884f7de-e5c9-4591-bf2a-2632b4ea42d8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2ebc4b3d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jakich doczekaliśmy czasów, to jest straszne - mówi dr Oskar Kida, komentując możliwe skutki złożenia niekonstytucyjnej ustawy budżetowej. W grę wchodzi nawet skrócenie kadencji Sejmu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jakich doczekaliśmy czasów, to jest straszne - mówi dr Oskar Kida, komentując możliwe skutki złożenia niekonstytucyjnej ustawy budżetowej. W grę wchodzi nawet skrócenie kadencji Sejmu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 08:39:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2ebc4b3d/c363b9b9.mp3" length="17360682" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1239</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jakich doczekaliśmy czasów, to jest straszne - mówi dr Oskar Kida, komentując możliwe skutki złożenia niekonstytucyjnej ustawy budżetowej. W grę wchodzi nawet skrócenie kadencji Sejmu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zaskakujące wybory w Holandii. „Ludzie mają dość politycznej poprawności”</title>
      <itunes:episode>11840</itunes:episode>
      <podcast:episode>11840</podcast:episode>
      <itunes:title>Zaskakujące wybory w Holandii. „Ludzie mają dość politycznej poprawności”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5cd679fc-3ebb-4094-8e77-1823c4151abe</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/97e83d68</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– Ludzie mają dość dwóch prawd – jednej w domu, drugiej w mediach – mówi w Radiu Wnet Redbad Klynstra o wyborach w Holandii i kryzysie liberalnego modelu.</strong></p><p>W Holandii odbyły się przedterminowe wybory parlamentarne po upadku rządu Marka Ruttego. Powodem był ostry spór o politykę migracyjną. Zaskoczeniem okazało się niewielkie zwycięstwo partii D66, kierowanej przez 38-letniego Roba Jettena – potencjalnie najmłodszego premiera w historii kraju.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– Ludzie mają dość dwóch prawd – jednej w domu, drugiej w mediach – mówi w Radiu Wnet Redbad Klynstra o wyborach w Holandii i kryzysie liberalnego modelu.</strong></p><p>W Holandii odbyły się przedterminowe wybory parlamentarne po upadku rządu Marka Ruttego. Powodem był ostry spór o politykę migracyjną. Zaskoczeniem okazało się niewielkie zwycięstwo partii D66, kierowanej przez 38-letniego Roba Jettena – potencjalnie najmłodszego premiera w historii kraju.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 08:26:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/97e83d68/22de2266.mp3" length="13788702" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>984</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– Ludzie mają dość dwóch prawd – jednej w domu, drugiej w mediach – mówi w Radiu Wnet Redbad Klynstra o wyborach w Holandii i kryzysie liberalnego modelu.</strong></p><p>W Holandii odbyły się przedterminowe wybory parlamentarne po upadku rządu Marka Ruttego. Powodem był ostry spór o politykę migracyjną. Zaskoczeniem okazało się niewielkie zwycięstwo partii D66, kierowanej przez 38-letniego Roba Jettena – potencjalnie najmłodszego premiera w historii kraju.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Masowe zabójstwa chrześcijan w Nigerii. Raport Orlej Straży</title>
      <itunes:episode>11839</itunes:episode>
      <podcast:episode>11839</podcast:episode>
      <itunes:title>Masowe zabójstwa chrześcijan w Nigerii. Raport Orlej Straży</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ca3a5905-b67f-444c-835e-9e8e59a3588b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fc9f8cfb</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Trump zapowiada obronę chrześcijan w Nigerii. – Amerykańscy żołnierze? To by tylko pogorszyło ich los – mówi Bartosz Rutkowski z Orlej Straży w Radiu Wnet.<br></strong><br></p><p>Nigeria to dziś najbardziej niebezpieczny kraj na świecie dla chrześcijan. Według danych organizacji Open Doors ginie tam ponad 6 tysięcy wierzących rocznie — trzy czwarte wszystkich zamordowanych chrześcijan na świecie.</p>Nigeria liczy ponad 200 milionów mieszkańców. Sytuacja jest skrajnie różna w poszczególnych regionach – na południu jest względny spokój, na północy i w centralnym pasie to dramat<p></p><p>– mówi Bartosz Rutkowski z Orlej Straży.</p><p>To tam działają Boko Haram i bojówki Fulani, które – jak podkreśla – „od lat mordują rolników i chrześcijan”. Dane są porażające: według Open Doors około 8 tys. chrześcijan rocznie ginie z powodu wiary, <strong>z czego 6 tysięcy w samej Nigerii.<br></strong><br></p>Nigeria odpowiada za trzy czwarte wszystkich zabitych chrześcijan na świecie<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Dlaczego państwo nie reaguje?<br></strong><br></p>Poprzedni prezydent był z plemienia Fulani i zapewniał im bezkarność. Jest trochę lepiej, bo obecny prezydent dopuścił chrześcijan do władzy, ale państwo nadal jest słabe<p></p><p>– mówi Rutkowski.</p><p>Według niego uwaga świata skupia się głównie na południu Nigerii.</p>Tam jest ropa. Tam są interesy. To interesy międzynarodowe decydują, a nie cierpienie ludzi<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Trump, najemnicy i realna pomoc<br></strong><br></p><p>Donald Trump mówił ostatnio o obronie chrześcijan w Nigerii. Zdaniem Rutkowskiego takie plany mogą być groźne.</p>Jeśli przyjadą biali z karabinami „ratować chrześcijan”, to skończy się to jeszcze większą masakrą. To byłyby tragiczne skutki<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Zamiast tego wskazuje rozwiązanie.</p>Chrześcijanie w Nigerii potrafią się bronić. Są Hunters – lokalna samoobrona z legalną bronią myśliwską. Im trzeba wesprzeć logistykę: motocykle, paliwo, żywność<p></p><p>– informuje.</p><p><strong>Dom dla wdowy za 18 dolarów rocznie<br></strong><br></p><p>Skala pomocy, jak mówi, bywa zaskakująco dostępna.</p>Wynajem domu dla wdowy z dziećmi kosztuje 18 dolarów rocznie. Odbudowanie całej wsi – 30 tysięcy złotych. To niewyobrażalna efektywność pomocy<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Jak pomagać?<br></strong><br></p>Działamy z lokalną fundacją, z ludźmi, którzy przeżyli ataki. Pomoc trafia bezpośrednio do ofiar. Najczęściej do wdów z dziećmi<p></p><p>– mówi Rutkowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Trump zapowiada obronę chrześcijan w Nigerii. – Amerykańscy żołnierze? To by tylko pogorszyło ich los – mówi Bartosz Rutkowski z Orlej Straży w Radiu Wnet.<br></strong><br></p><p>Nigeria to dziś najbardziej niebezpieczny kraj na świecie dla chrześcijan. Według danych organizacji Open Doors ginie tam ponad 6 tysięcy wierzących rocznie — trzy czwarte wszystkich zamordowanych chrześcijan na świecie.</p>Nigeria liczy ponad 200 milionów mieszkańców. Sytuacja jest skrajnie różna w poszczególnych regionach – na południu jest względny spokój, na północy i w centralnym pasie to dramat<p></p><p>– mówi Bartosz Rutkowski z Orlej Straży.</p><p>To tam działają Boko Haram i bojówki Fulani, które – jak podkreśla – „od lat mordują rolników i chrześcijan”. Dane są porażające: według Open Doors około 8 tys. chrześcijan rocznie ginie z powodu wiary, <strong>z czego 6 tysięcy w samej Nigerii.<br></strong><br></p>Nigeria odpowiada za trzy czwarte wszystkich zabitych chrześcijan na świecie<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Dlaczego państwo nie reaguje?<br></strong><br></p>Poprzedni prezydent był z plemienia Fulani i zapewniał im bezkarność. Jest trochę lepiej, bo obecny prezydent dopuścił chrześcijan do władzy, ale państwo nadal jest słabe<p></p><p>– mówi Rutkowski.</p><p>Według niego uwaga świata skupia się głównie na południu Nigerii.</p>Tam jest ropa. Tam są interesy. To interesy międzynarodowe decydują, a nie cierpienie ludzi<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Trump, najemnicy i realna pomoc<br></strong><br></p><p>Donald Trump mówił ostatnio o obronie chrześcijan w Nigerii. Zdaniem Rutkowskiego takie plany mogą być groźne.</p>Jeśli przyjadą biali z karabinami „ratować chrześcijan”, to skończy się to jeszcze większą masakrą. To byłyby tragiczne skutki<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Zamiast tego wskazuje rozwiązanie.</p>Chrześcijanie w Nigerii potrafią się bronić. Są Hunters – lokalna samoobrona z legalną bronią myśliwską. Im trzeba wesprzeć logistykę: motocykle, paliwo, żywność<p></p><p>– informuje.</p><p><strong>Dom dla wdowy za 18 dolarów rocznie<br></strong><br></p><p>Skala pomocy, jak mówi, bywa zaskakująco dostępna.</p>Wynajem domu dla wdowy z dziećmi kosztuje 18 dolarów rocznie. Odbudowanie całej wsi – 30 tysięcy złotych. To niewyobrażalna efektywność pomocy<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Jak pomagać?<br></strong><br></p>Działamy z lokalną fundacją, z ludźmi, którzy przeżyli ataki. Pomoc trafia bezpośrednio do ofiar. Najczęściej do wdów z dziećmi<p></p><p>– mówi Rutkowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 07:51:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fc9f8cfb/2e147053.mp3" length="7930305" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>566</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Trump zapowiada obronę chrześcijan w Nigerii. – Amerykańscy żołnierze? To by tylko pogorszyło ich los – mówi Bartosz Rutkowski z Orlej Straży w Radiu Wnet.<br></strong><br></p><p>Nigeria to dziś najbardziej niebezpieczny kraj na świecie dla chrześcijan. Według danych organizacji Open Doors ginie tam ponad 6 tysięcy wierzących rocznie — trzy czwarte wszystkich zamordowanych chrześcijan na świecie.</p>Nigeria liczy ponad 200 milionów mieszkańców. Sytuacja jest skrajnie różna w poszczególnych regionach – na południu jest względny spokój, na północy i w centralnym pasie to dramat<p></p><p>– mówi Bartosz Rutkowski z Orlej Straży.</p><p>To tam działają Boko Haram i bojówki Fulani, które – jak podkreśla – „od lat mordują rolników i chrześcijan”. Dane są porażające: według Open Doors około 8 tys. chrześcijan rocznie ginie z powodu wiary, <strong>z czego 6 tysięcy w samej Nigerii.<br></strong><br></p>Nigeria odpowiada za trzy czwarte wszystkich zabitych chrześcijan na świecie<p></p><p>– dodaje.</p><p><strong>Dlaczego państwo nie reaguje?<br></strong><br></p>Poprzedni prezydent był z plemienia Fulani i zapewniał im bezkarność. Jest trochę lepiej, bo obecny prezydent dopuścił chrześcijan do władzy, ale państwo nadal jest słabe<p></p><p>– mówi Rutkowski.</p><p>Według niego uwaga świata skupia się głównie na południu Nigerii.</p>Tam jest ropa. Tam są interesy. To interesy międzynarodowe decydują, a nie cierpienie ludzi<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Trump, najemnicy i realna pomoc<br></strong><br></p><p>Donald Trump mówił ostatnio o obronie chrześcijan w Nigerii. Zdaniem Rutkowskiego takie plany mogą być groźne.</p>Jeśli przyjadą biali z karabinami „ratować chrześcijan”, to skończy się to jeszcze większą masakrą. To byłyby tragiczne skutki<p></p><p>– podkreśla.</p><p>Zamiast tego wskazuje rozwiązanie.</p>Chrześcijanie w Nigerii potrafią się bronić. Są Hunters – lokalna samoobrona z legalną bronią myśliwską. Im trzeba wesprzeć logistykę: motocykle, paliwo, żywność<p></p><p>– informuje.</p><p><strong>Dom dla wdowy za 18 dolarów rocznie<br></strong><br></p><p>Skala pomocy, jak mówi, bywa zaskakująco dostępna.</p>Wynajem domu dla wdowy z dziećmi kosztuje 18 dolarów rocznie. Odbudowanie całej wsi – 30 tysięcy złotych. To niewyobrażalna efektywność pomocy<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Jak pomagać?<br></strong><br></p>Działamy z lokalną fundacją, z ludźmi, którzy przeżyli ataki. Pomoc trafia bezpośrednio do ofiar. Najczęściej do wdów z dziećmi<p></p><p>– mówi Rutkowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Karnowski po odejściu z Fratrii: Chciałem się dogadać, ale usłyszałem, że się nie stawiłem w pracy</title>
      <itunes:episode>11838</itunes:episode>
      <podcast:episode>11838</podcast:episode>
      <itunes:title>Karnowski po odejściu z Fratrii: Chciałem się dogadać, ale usłyszałem, że się nie stawiłem w pracy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">05def010-c497-4f54-877e-57f5d5c9fdd1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b1656486</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Po odejściu z Fratrii i Telewizji wPolsce Michał Karnowski zaczyna od nowa – w internecie. – Nie chcę mówić o mobbingu, ale było ciężko. Teraz mamy wolność i własny mikrofon – mówi w Radiu Wnet.</strong> </p>Tak, wystartowaliśmy z kanałem „TAK” – Karnowski, Adamczyk, Tulicki. W trójkę robimy komentarze, wywiady, analizy. To współczesna forma rozmowy o Polsce<p></p><p>– mówi Michał Karnowski.</p><p><strong>Karnowski odchodzi od Fratrii<br></strong><br></p><p>Dziennikarz i publicysta opowiada, że jego odejście z Telewizji wPolsce24 i grupy Fratria nie było dla niego łatwe.</p>Zawsze, gdziekolwiek pracuję, wkładam w to całego siebie. Te media współtworzyłem od początku, ale w pewnym momencie pojawił się inwestor, duży kapitał – a za tym zawsze idzie też kontrola. Przez długi czas wszystko działało dobrze, ale potem coś zaczęło się psuć<p></p><p>– mówi.</p><p>Ostatnim projektem, za który odpowiadał, była Telewizja wPolsce24.</p>Mało kto wierzył, że przy tak silnej Republice można wbić się z nowym kanałem. A jednak mieliśmy siedem miesięcy wzrostów z rzędu. W czerwcu stacja była trzecia na rynku; za nami znalazły się Neo TVP Info i Polsat News<p></p><p>– mówi.</p>Potem pojawiła się presja. Nie chcę używać słowa „mobbing”, ale było ciężko. W końcu zwolniono Marcina Tulickiego. Ja też postanowiłem odejść. Chciałem się dogadać po pokojowo, bo to kawał życia i wciąż moi przyjaciele, moi współpracownicy, no ale te moje próby spełzły na niczym. Ostatecznie usłyszałem, że podobno się nie stawiłem w pracy, chociaż złożyłem wniosek o urlop i nikt mi nie powiedział, że on nie jest zaakceptowany<p></p><p>– opowiada Karnowski.</p><p><strong>Nowy kanał na YouTube<br></strong><br></p><p>Po odejściu z telewizji ruszył z nowym projektem.</p>Nie mieliśmy gotowego planu, ale YouTube to dziś najtańszy i najbardziej demokratyczny sposób komunikacji. Mamy już prawie 10 tysięcy subskrypcji po kilkudziesięciu godzinach, co bardzo nas cieszy<p></p><p>– zaznaczył.</p><p><strong>Nowy format działania<br></strong><br></p><p>W rozmowie zwraca uwagę, że internet to wolność, ale innego rodzaju:</p>W tradycyjnych mediach mamy ograniczenia redakcyjne. W internecie nie ma cenzora, ale są algorytmy. Na YouTube istnieje lista słów, których lepiej nie używać – „wojna”, „Ukraina”, „Gaza”… To też forma kontroli<p></p><p>– mówi.</p><p>Karnowski odpiera też zarzuty, że dziennikarze jego pokolenia nie odnajdą się w sieci.</p>Nie jesteśmy za starzy. Jeśli masz coś do powiedzenia, pasję i chcesz dotrzeć do ludzi – przebijesz się wszędzie. Internet jest demokratyczny<p></p><p>– prognozuje.</p><p>Na koniec dodaje: W telewizji trzeba być spiętym, a w internecie można być sobą. Właśnie dlatego kanał „TAK” jest taki, jacy jesteśmy naprawdę.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Po odejściu z Fratrii i Telewizji wPolsce Michał Karnowski zaczyna od nowa – w internecie. – Nie chcę mówić o mobbingu, ale było ciężko. Teraz mamy wolność i własny mikrofon – mówi w Radiu Wnet.</strong> </p>Tak, wystartowaliśmy z kanałem „TAK” – Karnowski, Adamczyk, Tulicki. W trójkę robimy komentarze, wywiady, analizy. To współczesna forma rozmowy o Polsce<p></p><p>– mówi Michał Karnowski.</p><p><strong>Karnowski odchodzi od Fratrii<br></strong><br></p><p>Dziennikarz i publicysta opowiada, że jego odejście z Telewizji wPolsce24 i grupy Fratria nie było dla niego łatwe.</p>Zawsze, gdziekolwiek pracuję, wkładam w to całego siebie. Te media współtworzyłem od początku, ale w pewnym momencie pojawił się inwestor, duży kapitał – a za tym zawsze idzie też kontrola. Przez długi czas wszystko działało dobrze, ale potem coś zaczęło się psuć<p></p><p>– mówi.</p><p>Ostatnim projektem, za który odpowiadał, była Telewizja wPolsce24.</p>Mało kto wierzył, że przy tak silnej Republice można wbić się z nowym kanałem. A jednak mieliśmy siedem miesięcy wzrostów z rzędu. W czerwcu stacja była trzecia na rynku; za nami znalazły się Neo TVP Info i Polsat News<p></p><p>– mówi.</p>Potem pojawiła się presja. Nie chcę używać słowa „mobbing”, ale było ciężko. W końcu zwolniono Marcina Tulickiego. Ja też postanowiłem odejść. Chciałem się dogadać po pokojowo, bo to kawał życia i wciąż moi przyjaciele, moi współpracownicy, no ale te moje próby spełzły na niczym. Ostatecznie usłyszałem, że podobno się nie stawiłem w pracy, chociaż złożyłem wniosek o urlop i nikt mi nie powiedział, że on nie jest zaakceptowany<p></p><p>– opowiada Karnowski.</p><p><strong>Nowy kanał na YouTube<br></strong><br></p><p>Po odejściu z telewizji ruszył z nowym projektem.</p>Nie mieliśmy gotowego planu, ale YouTube to dziś najtańszy i najbardziej demokratyczny sposób komunikacji. Mamy już prawie 10 tysięcy subskrypcji po kilkudziesięciu godzinach, co bardzo nas cieszy<p></p><p>– zaznaczył.</p><p><strong>Nowy format działania<br></strong><br></p><p>W rozmowie zwraca uwagę, że internet to wolność, ale innego rodzaju:</p>W tradycyjnych mediach mamy ograniczenia redakcyjne. W internecie nie ma cenzora, ale są algorytmy. Na YouTube istnieje lista słów, których lepiej nie używać – „wojna”, „Ukraina”, „Gaza”… To też forma kontroli<p></p><p>– mówi.</p><p>Karnowski odpiera też zarzuty, że dziennikarze jego pokolenia nie odnajdą się w sieci.</p>Nie jesteśmy za starzy. Jeśli masz coś do powiedzenia, pasję i chcesz dotrzeć do ludzi – przebijesz się wszędzie. Internet jest demokratyczny<p></p><p>– prognozuje.</p><p>Na koniec dodaje: W telewizji trzeba być spiętym, a w internecie można być sobą. Właśnie dlatego kanał „TAK” jest taki, jacy jesteśmy naprawdę.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 04 Nov 2025 06:06:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b1656486/f37be581.mp3" length="14257970" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1018</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Po odejściu z Fratrii i Telewizji wPolsce Michał Karnowski zaczyna od nowa – w internecie. – Nie chcę mówić o mobbingu, ale było ciężko. Teraz mamy wolność i własny mikrofon – mówi w Radiu Wnet.</strong> </p>Tak, wystartowaliśmy z kanałem „TAK” – Karnowski, Adamczyk, Tulicki. W trójkę robimy komentarze, wywiady, analizy. To współczesna forma rozmowy o Polsce<p></p><p>– mówi Michał Karnowski.</p><p><strong>Karnowski odchodzi od Fratrii<br></strong><br></p><p>Dziennikarz i publicysta opowiada, że jego odejście z Telewizji wPolsce24 i grupy Fratria nie było dla niego łatwe.</p>Zawsze, gdziekolwiek pracuję, wkładam w to całego siebie. Te media współtworzyłem od początku, ale w pewnym momencie pojawił się inwestor, duży kapitał – a za tym zawsze idzie też kontrola. Przez długi czas wszystko działało dobrze, ale potem coś zaczęło się psuć<p></p><p>– mówi.</p><p>Ostatnim projektem, za który odpowiadał, była Telewizja wPolsce24.</p>Mało kto wierzył, że przy tak silnej Republice można wbić się z nowym kanałem. A jednak mieliśmy siedem miesięcy wzrostów z rzędu. W czerwcu stacja była trzecia na rynku; za nami znalazły się Neo TVP Info i Polsat News<p></p><p>– mówi.</p>Potem pojawiła się presja. Nie chcę używać słowa „mobbing”, ale było ciężko. W końcu zwolniono Marcina Tulickiego. Ja też postanowiłem odejść. Chciałem się dogadać po pokojowo, bo to kawał życia i wciąż moi przyjaciele, moi współpracownicy, no ale te moje próby spełzły na niczym. Ostatecznie usłyszałem, że podobno się nie stawiłem w pracy, chociaż złożyłem wniosek o urlop i nikt mi nie powiedział, że on nie jest zaakceptowany<p></p><p>– opowiada Karnowski.</p><p><strong>Nowy kanał na YouTube<br></strong><br></p><p>Po odejściu z telewizji ruszył z nowym projektem.</p>Nie mieliśmy gotowego planu, ale YouTube to dziś najtańszy i najbardziej demokratyczny sposób komunikacji. Mamy już prawie 10 tysięcy subskrypcji po kilkudziesięciu godzinach, co bardzo nas cieszy<p></p><p>– zaznaczył.</p><p><strong>Nowy format działania<br></strong><br></p><p>W rozmowie zwraca uwagę, że internet to wolność, ale innego rodzaju:</p>W tradycyjnych mediach mamy ograniczenia redakcyjne. W internecie nie ma cenzora, ale są algorytmy. Na YouTube istnieje lista słów, których lepiej nie używać – „wojna”, „Ukraina”, „Gaza”… To też forma kontroli<p></p><p>– mówi.</p><p>Karnowski odpiera też zarzuty, że dziennikarze jego pokolenia nie odnajdą się w sieci.</p>Nie jesteśmy za starzy. Jeśli masz coś do powiedzenia, pasję i chcesz dotrzeć do ludzi – przebijesz się wszędzie. Internet jest demokratyczny<p></p><p>– prognozuje.</p><p>Na koniec dodaje: W telewizji trzeba być spiętym, a w internecie można być sobą. Właśnie dlatego kanał „TAK” jest taki, jacy jesteśmy naprawdę.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof.  Bajda: jeżeli Andrej Babiš uzna, że konflikt z Warszawą mu się opłaca, nie zawaha się rozpętać akcji "Turów 2"</title>
      <itunes:episode>11837</itunes:episode>
      <podcast:episode>11837</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof.  Bajda: jeżeli Andrej Babiš uzna, że konflikt z Warszawą mu się opłaca, nie zawaha się rozpętać akcji "Turów 2"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9993538d-f3e7-4873-88a2-45fda19b4445</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a0c1c9f9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Czechy z nowym rządem nie będą upatrywały w Polsce kluczowego partnera czy lidera regionu - prognozuje politolog. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Czechy z nowym rządem nie będą upatrywały w Polsce kluczowego partnera czy lidera regionu - prognozuje politolog. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 17:31:00 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a0c1c9f9/a59d38ef.mp3" length="20591662" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1093</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Czechy z nowym rządem nie będą upatrywały w Polsce kluczowego partnera czy lidera regionu - prognozuje politolog. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Mielczarski: transformacja energetyczna nigdy nie miała uzasadnienia. Świat patrzy na Europę jak na skansen</title>
      <itunes:episode>11836</itunes:episode>
      <podcast:episode>11836</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Mielczarski: transformacja energetyczna nigdy nie miała uzasadnienia. Świat patrzy na Europę jak na skansen</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3fff08a1-d3ce-463d-957f-86a46e454d9e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c4643a13</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>My nie osiągniemy tych celów transformacji, które sobie stawiamy. Poniesiemy olbrzymie koszty, a do niczego nie dojdziemy; za to nasz przemysł przestanie być konkurencyjny - mówi ekspert. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>My nie osiągniemy tych celów transformacji, które sobie stawiamy. Poniesiemy olbrzymie koszty, a do niczego nie dojdziemy; za to nasz przemysł przestanie być konkurencyjny - mówi ekspert. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 16:53:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c4643a13/9f415d2a.mp3" length="27126461" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1493</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>My nie osiągniemy tych celów transformacji, które sobie stawiamy. Poniesiemy olbrzymie koszty, a do niczego nie dojdziemy; za to nasz przemysł przestanie być konkurencyjny - mówi ekspert. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Oskar Kida: działania ministra Żurka i kasty sędziowskiej wymykają się jakiejkolwiek logice prawniczej</title>
      <itunes:episode>11835</itunes:episode>
      <podcast:episode>11835</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Oskar Kida: działania ministra Żurka i kasty sędziowskiej wymykają się jakiejkolwiek logice prawniczej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a0be013e-04de-4a49-87db-fac5d4a958a8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b4ea1414</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Uchylanie wyroków z powodu tzw. neosędziów, jeżeli będzie występować częściej, doprowadzi w Polsce do kompletnej bezkarności przestępców - przestrzega konstytucjonalista. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Uchylanie wyroków z powodu tzw. neosędziów, jeżeli będzie występować częściej, doprowadzi w Polsce do kompletnej bezkarności przestępców - przestrzega konstytucjonalista. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 15:59:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b4ea1414/3dc96aed.mp3" length="29264000" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1323</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Uchylanie wyroków z powodu tzw. neosędziów, jeżeli będzie występować częściej, doprowadzi w Polsce do kompletnej bezkarności przestępców - przestrzega konstytucjonalista. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Gocłowska-Bolek: według Trumpa Wenezuela to "narkopaństwo"</title>
      <itunes:episode>11834</itunes:episode>
      <podcast:episode>11834</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Gocłowska-Bolek: według Trumpa Wenezuela to "narkopaństwo"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">25243437-887b-4229-b8a4-396668559dc5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f7545485</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Joanna Gocłowska-Bolek związana z Uniwersytetem Warszawskim zwraca uwagę, że z Wenezueli w ciągu ostatnich 10 lat uciekło 8 milionów Wenezuelczyków, m.in. do USA.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Joanna Gocłowska-Bolek związana z Uniwersytetem Warszawskim zwraca uwagę, że z Wenezueli w ciągu ostatnich 10 lat uciekło 8 milionów Wenezuelczyków, m.in. do USA.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 14:58:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f7545485/c1315bb4.mp3" length="24866447" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>622</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Joanna Gocłowska-Bolek związana z Uniwersytetem Warszawskim zwraca uwagę, że z Wenezueli w ciągu ostatnich 10 lat uciekło 8 milionów Wenezuelczyków, m.in. do USA.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy: wywiad z D. Trumpem, eskalacja na południu Libanu, napięcia USA-Wenezuela</title>
      <itunes:episode>11833</itunes:episode>
      <podcast:episode>11833</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy: wywiad z D. Trumpem, eskalacja na południu Libanu, napięcia USA-Wenezuela</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b6f033f5-aac6-48b3-884d-32491ccd8a4b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/bf294201</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W dzisiejszym Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet powracamy również do uroczystego otwarcia Wielkiego Muzeum Egipskiego. Zaprasza Mikołaj Murkociński!</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W dzisiejszym Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet powracamy również do uroczystego otwarcia Wielkiego Muzeum Egipskiego. Zaprasza Mikołaj Murkociński!</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 14:45:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/bf294201/dc6fc334.mp3" length="68059464" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1702</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W dzisiejszym Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet powracamy również do uroczystego otwarcia Wielkiego Muzeum Egipskiego. Zaprasza Mikołaj Murkociński!</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sztuka uliczna i kultura polityczna — prof. Rafał Wiśniewski — Cała naprzód 03.11.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11832</itunes:episode>
      <podcast:episode>11832</podcast:episode>
      <itunes:title>Sztuka uliczna i kultura polityczna — prof. Rafał Wiśniewski — Cała naprzód 03.11.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">63e0a6ab-20cb-4476-addd-972d8ccf665c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a81499da</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Gościmy prof. Rafała Wiśniewskiego (UKSW) — socjologa kultury, dyrektora Narodowego Centrum Kultury w latach 2017-2024. Punktem wyjścia przeprowadzonej rozmowy jest street art w ujęciu socjologicznym. Redaktorzy zastanawiają się nad wartością tego rodzaju wypowiedzi artystycznej, zadają pytanie gdzie kończy się sztuka i zaczyna wandalizm. Profesor przygląda się fenomenowi Banksy'ego i mówi, czym charakteryzuje się sztuka uliczna oraz jaką ma spełniać rolę. W drugiej części rozmowy, prof. Rafał Wiśniewski przygląda się aktualnemu krajobrazowi kulturalnemu w Polsce i polityce kulturalnej koalicji rządzącej w zestawieniu ze stanem za rządów PiS. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Gościmy prof. Rafała Wiśniewskiego (UKSW) — socjologa kultury, dyrektora Narodowego Centrum Kultury w latach 2017-2024. Punktem wyjścia przeprowadzonej rozmowy jest street art w ujęciu socjologicznym. Redaktorzy zastanawiają się nad wartością tego rodzaju wypowiedzi artystycznej, zadają pytanie gdzie kończy się sztuka i zaczyna wandalizm. Profesor przygląda się fenomenowi Banksy'ego i mówi, czym charakteryzuje się sztuka uliczna oraz jaką ma spełniać rolę. W drugiej części rozmowy, prof. Rafał Wiśniewski przygląda się aktualnemu krajobrazowi kulturalnemu w Polsce i polityce kulturalnej koalicji rządzącej w zestawieniu ze stanem za rządów PiS. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 13:28:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a81499da/94d882e1.mp3" length="40300032" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2518</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Gościmy prof. Rafała Wiśniewskiego (UKSW) — socjologa kultury, dyrektora Narodowego Centrum Kultury w latach 2017-2024. Punktem wyjścia przeprowadzonej rozmowy jest street art w ujęciu socjologicznym. Redaktorzy zastanawiają się nad wartością tego rodzaju wypowiedzi artystycznej, zadają pytanie gdzie kończy się sztuka i zaczyna wandalizm. Profesor przygląda się fenomenowi Banksy'ego i mówi, czym charakteryzuje się sztuka uliczna oraz jaką ma spełniać rolę. W drugiej części rozmowy, prof. Rafał Wiśniewski przygląda się aktualnemu krajobrazowi kulturalnemu w Polsce i polityce kulturalnej koalicji rządzącej w zestawieniu ze stanem za rządów PiS. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kolejna edycja "Zaduszek Jazzowych" w Londynie już 8 listopada. Marta Radwan organizatorem wydarzenia</title>
      <itunes:episode>11831</itunes:episode>
      <podcast:episode>11831</podcast:episode>
      <itunes:title>Kolejna edycja "Zaduszek Jazzowych" w Londynie już 8 listopada. Marta Radwan organizatorem wydarzenia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">54bf5fbc-58ae-4fe3-a3e1-69e1b71a5a43</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c94d496d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>"Zaduszki" odbędą się już po raz piętnasty. Organizuje je Stowarzyszenie Polskich Muzyków Jazzowych. </p>Na scenę wchodzi już kolejne pokolenie muzyków. Zobaczymy, jak będą wyglądać "Zaduszki" wedle ich pomysłu<p>mówi Marta Radwan w rozmowie z Alexem Sławińskim i Izą Smolarek. Artystka zaprasza na koncert "Jazz Christmas", który odbędzie się 6 grudnia w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Londynie. Oprócz Marty Radwan wystąpi Anita Łazińska.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>"Zaduszki" odbędą się już po raz piętnasty. Organizuje je Stowarzyszenie Polskich Muzyków Jazzowych. </p>Na scenę wchodzi już kolejne pokolenie muzyków. Zobaczymy, jak będą wyglądać "Zaduszki" wedle ich pomysłu<p>mówi Marta Radwan w rozmowie z Alexem Sławińskim i Izą Smolarek. Artystka zaprasza na koncert "Jazz Christmas", który odbędzie się 6 grudnia w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Londynie. Oprócz Marty Radwan wystąpi Anita Łazińska.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 12:44:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c94d496d/7d15ffd6.mp3" length="4551206" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>324</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>"Zaduszki" odbędą się już po raz piętnasty. Organizuje je Stowarzyszenie Polskich Muzyków Jazzowych. </p>Na scenę wchodzi już kolejne pokolenie muzyków. Zobaczymy, jak będą wyglądać "Zaduszki" wedle ich pomysłu<p>mówi Marta Radwan w rozmowie z Alexem Sławińskim i Izą Smolarek. Artystka zaprasza na koncert "Jazz Christmas", który odbędzie się 6 grudnia w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Londynie. Oprócz Marty Radwan wystąpi Anita Łazińska.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/c94d496d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>"Fałszywa hrabina" - Nieregularnik literacki - 02.11.2025 r. </title>
      <itunes:episode>11830</itunes:episode>
      <podcast:episode>11830</podcast:episode>
      <itunes:title>"Fałszywa hrabina" - Nieregularnik literacki - 02.11.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">5c9ed2da-af4f-401e-bdb3-5d9043d9a63f</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f2825809</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Janina Mehlberg, de domo Spinner, posługująca się też nazwiskiem Suchodolska, jest postacią zapomnianą? Czym zajmowała się podczas niemieckiej okupacji?</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Janina Mehlberg, de domo Spinner, posługująca się też nazwiskiem Suchodolska, jest postacią zapomnianą? Czym zajmowała się podczas niemieckiej okupacji?</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 11:56:36 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f2825809/9e17c099.mp3" length="152342933" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3809</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Janina Mehlberg, de domo Spinner, posługująca się też nazwiskiem Suchodolska, jest postacią zapomnianą? Czym zajmowała się podczas niemieckiej okupacji?</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wyciek danych użytkowników serwisu Supergrosz. "Musimy budować kulturę cyberodporności"</title>
      <itunes:episode>11829</itunes:episode>
      <podcast:episode>11829</podcast:episode>
      <itunes:title>Wyciek danych użytkowników serwisu Supergrosz. "Musimy budować kulturę cyberodporności"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3cf6babb-6533-4f43-8392-60122b93bcd7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5b1eab67</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O wycieku numerów PESEL, adresów i numerów telefonów części klientów Supergrosza poinformował wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O wycieku numerów PESEL, adresów i numerów telefonów części klientów Supergrosza poinformował wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 11:37:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5b1eab67/f2a4e6ca.mp3" length="15297245" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>826</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O wycieku numerów PESEL, adresów i numerów telefonów części klientów Supergrosza poinformował wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Dr Winkler: sytuacja w Wielkiej Brytanii przypomina to, co działo się w  Irlandii Płn. w latach 70.</title>
      <itunes:episode>11828</itunes:episode>
      <podcast:episode>11828</podcast:episode>
      <itunes:title>Dr Winkler: sytuacja w Wielkiej Brytanii przypomina to, co działo się w  Irlandii Płn. w latach 70.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0858d0d4-2e22-45c4-a638-2274baee9def</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3e5dd657</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Komentarz po masakrze, której dokonał nożownik w pociągu na stacji Huntingdon pod Cambridge. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Komentarz po masakrze, której dokonał nożownik w pociągu na stacji Huntingdon pod Cambridge. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 11:16:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3e5dd657/e5305d9a.mp3" length="17336301" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>929</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Komentarz po masakrze, której dokonał nożownik w pociągu na stacji Huntingdon pod Cambridge. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Masakra w pociągu w Wielkiej Brytanii. Ludzie byli cięci, dźgani i… nie mieli się jak bronić</title>
      <itunes:episode>11827</itunes:episode>
      <podcast:episode>11827</podcast:episode>
      <itunes:title>Masakra w pociągu w Wielkiej Brytanii. Ludzie byli cięci, dźgani i… nie mieli się jak bronić</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aeab3825-1039-49b6-95de-74943c28f45c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6406c18a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Zamachowcy z nożami zmasakrowali pasażerów brytyjskiego pociągu. – Ludzie nie mieli się czym bronić. Obyśmy nie poszli tą samą drogą – mówi w Radiu Wnet Łukasz Warzecha.<br></strong><br></p><p>W Wielkiej Brytanii doszło do brutalnego ataku nożowników w pociągu pod Huntingdon. Rannych zostało 11 osób (2 w stanie krytycznym, 5 wypisano). Wśród osób walczących o życie jest bohaterski konduktor, który powstrzymał napastnika.  Policja nie zakwalifikowała zdarzenia jako akt terroru, podkreślając, że sprawcy byli obywatelami Zjednoczonego Królestwa. Brytyjskie media relacjonują sprawę ostrożnie, unikając odniesień do kwestii narodowości czy motywacji religijnej. Nie dodają jednak, że napastnicy nie byli Brytyjczykami z pochodzenia.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Zamachowcy z nożami zmasakrowali pasażerów brytyjskiego pociągu. – Ludzie nie mieli się czym bronić. Obyśmy nie poszli tą samą drogą – mówi w Radiu Wnet Łukasz Warzecha.<br></strong><br></p><p>W Wielkiej Brytanii doszło do brutalnego ataku nożowników w pociągu pod Huntingdon. Rannych zostało 11 osób (2 w stanie krytycznym, 5 wypisano). Wśród osób walczących o życie jest bohaterski konduktor, który powstrzymał napastnika.  Policja nie zakwalifikowała zdarzenia jako akt terroru, podkreślając, że sprawcy byli obywatelami Zjednoczonego Królestwa. Brytyjskie media relacjonują sprawę ostrożnie, unikając odniesień do kwestii narodowości czy motywacji religijnej. Nie dodają jednak, że napastnicy nie byli Brytyjczykami z pochodzenia.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 11:11:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6406c18a/f8f5505d.mp3" length="7753361" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>553</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Zamachowcy z nożami zmasakrowali pasażerów brytyjskiego pociągu. – Ludzie nie mieli się czym bronić. Obyśmy nie poszli tą samą drogą – mówi w Radiu Wnet Łukasz Warzecha.<br></strong><br></p><p>W Wielkiej Brytanii doszło do brutalnego ataku nożowników w pociągu pod Huntingdon. Rannych zostało 11 osób (2 w stanie krytycznym, 5 wypisano). Wśród osób walczących o życie jest bohaterski konduktor, który powstrzymał napastnika.  Policja nie zakwalifikowała zdarzenia jako akt terroru, podkreślając, że sprawcy byli obywatelami Zjednoczonego Królestwa. Brytyjskie media relacjonują sprawę ostrożnie, unikając odniesień do kwestii narodowości czy motywacji religijnej. Nie dodają jednak, że napastnicy nie byli Brytyjczykami z pochodzenia.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Okręt z flagą Grupy Wagnera na granicy rosyjsko-estońskiej. "Prowokacji Rosji przeciwko Estonii jest coraz więcej"</title>
      <itunes:episode>11826</itunes:episode>
      <podcast:episode>11826</podcast:episode>
      <itunes:title>Okręt z flagą Grupy Wagnera na granicy rosyjsko-estońskiej. "Prowokacji Rosji przeciwko Estonii jest coraz więcej"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6d27f3ac-e9d1-446c-9cde-20a1b536f6d5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/da7a7ee2</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O incydencie estońskie władze poinformowały w poniedziałek 3 listopada w  godzinach porannych. Komentuje redaktor naczelny portalu Defence24 dr Aleksander Olech. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O incydencie estońskie władze poinformowały w poniedziałek 3 listopada w  godzinach porannych. Komentuje redaktor naczelny portalu Defence24 dr Aleksander Olech. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 10:25:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/da7a7ee2/e327ac91.mp3" length="12113347" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>650</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O incydencie estońskie władze poinformowały w poniedziałek 3 listopada w  godzinach porannych. Komentuje redaktor naczelny portalu Defence24 dr Aleksander Olech. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Xi się cofa, Rosja zostaje sama. Nowy układ sił między USA, Chinami i Rosją</title>
      <itunes:episode>11825</itunes:episode>
      <podcast:episode>11825</podcast:episode>
      <itunes:title>Xi się cofa, Rosja zostaje sama. Nowy układ sił między USA, Chinami i Rosją</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6bc4f90e-167b-490a-b4eb-9417293302b0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/678c5a6f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Po spotkaniu Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem rynki się uspokoiły, ale – jak zauważa dziennikarz Maciej Kożuszek – jego znaczenie może być większe, niż się w Polsce przyjmuje.</p><p>To nie konfrontacja zero-jedynkowa. Obie strony mają karty w ręku, a skala odwilży jest u nas niedoceniana<br>– powiedział w Poranku Radia Wnet.</p><p>Kożuszek przypomina, że punktem zwrotnym było chińskie embargo na metale ziem rzadkich, które uderzyło w amerykański przemysł high-tech i zbrojeniówkę.</p><p>To wyglądało jak uwertura do nowej zimnej wojny. Ale Trump odpowiedział ofensywą – dywersyfikował łańcuchy dostaw w Australii i Korei, odbudowywał rezerwy strategiczne. Xi wiedział, że za kilka lat Chiny stracą przewagę w surowcach, a mimo to poszedł na odwilż. To znaczy, że Pekin nie jest gotowy na konfrontację teraz<br>– tłumaczy publicysta.</p><p>Zdaniem Kożuszka, wynik rozmów Trump–Xi ma poważne skutki dla Moskwy.</p><p>Zamiast odwróconego Kissingera, czyli przeciągnięcia Rosji na stronę Zachodu, mamy coś odwrotnego: Rosja zostaje coraz bardziej sama<br>– mówi. Dodaje, że Chińczycy, pod presją sankcji, ograniczają zakupy rosyjskiej ropy i zaczynają interesować się amerykańskimi projektami energetycznymi na Alasce.</p><p>Wojna Putina na Ukrainie zepsuła Chińczykom układankę. Żeby naciskać Europę, potrzebowali stabilności. Teraz to Ameryka jest gwarantem bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO, a więc i układu gospodarczego w Europie<br>– ocenia Kożuszek.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Po spotkaniu Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem rynki się uspokoiły, ale – jak zauważa dziennikarz Maciej Kożuszek – jego znaczenie może być większe, niż się w Polsce przyjmuje.</p><p>To nie konfrontacja zero-jedynkowa. Obie strony mają karty w ręku, a skala odwilży jest u nas niedoceniana<br>– powiedział w Poranku Radia Wnet.</p><p>Kożuszek przypomina, że punktem zwrotnym było chińskie embargo na metale ziem rzadkich, które uderzyło w amerykański przemysł high-tech i zbrojeniówkę.</p><p>To wyglądało jak uwertura do nowej zimnej wojny. Ale Trump odpowiedział ofensywą – dywersyfikował łańcuchy dostaw w Australii i Korei, odbudowywał rezerwy strategiczne. Xi wiedział, że za kilka lat Chiny stracą przewagę w surowcach, a mimo to poszedł na odwilż. To znaczy, że Pekin nie jest gotowy na konfrontację teraz<br>– tłumaczy publicysta.</p><p>Zdaniem Kożuszka, wynik rozmów Trump–Xi ma poważne skutki dla Moskwy.</p><p>Zamiast odwróconego Kissingera, czyli przeciągnięcia Rosji na stronę Zachodu, mamy coś odwrotnego: Rosja zostaje coraz bardziej sama<br>– mówi. Dodaje, że Chińczycy, pod presją sankcji, ograniczają zakupy rosyjskiej ropy i zaczynają interesować się amerykańskimi projektami energetycznymi na Alasce.</p><p>Wojna Putina na Ukrainie zepsuła Chińczykom układankę. Żeby naciskać Europę, potrzebowali stabilności. Teraz to Ameryka jest gwarantem bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO, a więc i układu gospodarczego w Europie<br>– ocenia Kożuszek.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 07:31:19 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/678c5a6f/99defb72.mp3" length="19511132" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1219</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Po spotkaniu Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem rynki się uspokoiły, ale – jak zauważa dziennikarz Maciej Kożuszek – jego znaczenie może być większe, niż się w Polsce przyjmuje.</p><p>To nie konfrontacja zero-jedynkowa. Obie strony mają karty w ręku, a skala odwilży jest u nas niedoceniana<br>– powiedział w Poranku Radia Wnet.</p><p>Kożuszek przypomina, że punktem zwrotnym było chińskie embargo na metale ziem rzadkich, które uderzyło w amerykański przemysł high-tech i zbrojeniówkę.</p><p>To wyglądało jak uwertura do nowej zimnej wojny. Ale Trump odpowiedział ofensywą – dywersyfikował łańcuchy dostaw w Australii i Korei, odbudowywał rezerwy strategiczne. Xi wiedział, że za kilka lat Chiny stracą przewagę w surowcach, a mimo to poszedł na odwilż. To znaczy, że Pekin nie jest gotowy na konfrontację teraz<br>– tłumaczy publicysta.</p><p>Zdaniem Kożuszka, wynik rozmów Trump–Xi ma poważne skutki dla Moskwy.</p><p>Zamiast odwróconego Kissingera, czyli przeciągnięcia Rosji na stronę Zachodu, mamy coś odwrotnego: Rosja zostaje coraz bardziej sama<br>– mówi. Dodaje, że Chińczycy, pod presją sankcji, ograniczają zakupy rosyjskiej ropy i zaczynają interesować się amerykańskimi projektami energetycznymi na Alasce.</p><p>Wojna Putina na Ukrainie zepsuła Chińczykom układankę. Żeby naciskać Europę, potrzebowali stabilności. Teraz to Ameryka jest gwarantem bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO, a więc i układu gospodarczego w Europie<br>– ocenia Kożuszek.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krzysztof Bosak: Prawnicy Konfederacji analizują wniosek o uchylenie immunitetu Zbigniewa Ziobro</title>
      <itunes:episode>11824</itunes:episode>
      <podcast:episode>11824</podcast:episode>
      <itunes:title>Krzysztof Bosak: Prawnicy Konfederacji analizują wniosek o uchylenie immunitetu Zbigniewa Ziobro</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ff6263d9-5507-4627-b4f6-5187d100f28a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/d8732881</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wicemarszałek Krzysztof Bosak mówi, że w Konfederacji nie zapadła jeszcze decyzja dotycząca głosowania ws. uchylenia immunitetu Zbigniewa Ziobro. Dodaje jednak, że zarzuty wyglądają absurdalnie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wicemarszałek Krzysztof Bosak mówi, że w Konfederacji nie zapadła jeszcze decyzja dotycząca głosowania ws. uchylenia immunitetu Zbigniewa Ziobro. Dodaje jednak, że zarzuty wyglądają absurdalnie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 07:08:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/d8732881/2398f1bf.mp3" length="25075502" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1567</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wicemarszałek Krzysztof Bosak mówi, że w Konfederacji nie zapadła jeszcze decyzja dotycząca głosowania ws. uchylenia immunitetu Zbigniewa Ziobro. Dodaje jednak, że zarzuty wyglądają absurdalnie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Tusk rośnie, choć rząd tonie”. Cud w sondażach?</title>
      <itunes:episode>11823</itunes:episode>
      <podcast:episode>11823</podcast:episode>
      <itunes:title>„Tusk rośnie, choć rząd tonie”. Cud w sondażach?</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">217940cd-e109-4f0e-a796-3318dc66c515</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/01c75084</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W najnowszych sondażach Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB) Koalicja Obywatelska osiąga 38–39 procent poparcia. Dla wielu obserwatorów to zaskoczenie, bo rząd jest mocno krytykowany, a premier cieszy się rekordowo niskim zaufaniem. Łukasz Pawłowski, szef OGB, ocenia, że to nie cud, tylko mechanika polityczna.</p><p>To nie miłość, to konieczność. Wyborcy liberalni nie mają z czego wybierać. Nie ufają mniejszym partiom, więc głosują na silniejszego – tłumaczy Pawłowski w Poranku Radia Wnet.</p><p>Według Pawłowskiego poparcie dla szeroko rozumianego obozu liberalnego od lat oscyluje wokół 48–49 procent. To tyle, ile Rafał Trzaskowski zdobył w drugiej turze wyborów prezydenckich.</p><p>Im więcej ma Koalicja Obywatelska, tym mniej mają jej partnerzy. Suma pozostaje ta sama. To przesunięcie wewnątrz obozu, nie nowy przypływ poparcia<br>– wyjaśnia.</p><p>I dodaje, że po stronie Donalda Tuska działają dwa czynniki: brak konkurencji i efekt psychologiczny „głosu na pewniaka”. W opinii Pawłowskiego wyborcy pamiętają nieudane projekty po stronie centrum – od Nowoczesnej po Polskę 2050 – i wolą „nie ryzykować”.</p><p>Donald Tusk różni się od liderów pozostałych partii. Jako jedyny daje swoim wyborcom poczucie siły i optymizmu: “Wygramy, zwyciężymy, powstrzymamy Kaczyńskiego”<br>– mówi Pawłowski.</p><p>Zdaniem prezesa OGB ta emocja działa skuteczniej niż racjonalne argumenty. Po stronie liberalnej to właśnie Tusk, jego determinacja i komunikat „nie poddajemy się” są dzisiaj spoiwem mobilizującym wyborców.</p><p>„Rozliczenia” jako strategia</p><p>Pawłowski uważa też, że narracja o rozliczaniu poprzedniej władzy nie jest przypadkiem.</p><p>Tusk gra rolę szeryfa. Pokazuje, że to on rozliczy lata 2015–2023. Dla jego elektoratu to działa emocjonalnie i konsolidująco<br>– mówi.</p><p>Jego zdaniem nawet PiS nieświadomie pomaga premierowi, przypominając w swoich wystąpieniach twarze z poprzednich rządów.</p><p>W oczach liberalnych wyborców to tylko wzmacnia przekaz Tuska: “Zobaczcie, oni znowu wracają”<br>– komentuje Pawłowski.</p><p>Wcześniejsze wybory? „Scenariusz leży na stole”</p><p>Szef OGB nie wyklucza, że Donald Tusk rozważa wcześniejsze wybory parlamentarne.</p><p>Wszystko jest w jego rękach. Dziś nie ma żadnej nowej partii liberalnej, która mogłaby mu odebrać głosy. Wcześniejsze wybory przycięłyby ewentualną konkurencję<br>– ocenia.</p><p>Według Pawłowskiego tryb kampanijny, w jakim Tusk funkcjonuje od miesięcy, trudno będzie utrzymać przez kolejne dwa lata, więc decyzja o skróceniu kadencji może zapaść wcześniej.</p><p>Prawica ma przewagę, ale nie siłę rządzenia</p><p>W badaniach OGB łączny wynik prawicy sięga 51 procent, ale – jak mówi Pawłowski – ta przewaga nie przekłada się na polityczną skuteczność.</p><p>Prawica jest rozbita i nie ma spójnej komunikacji. Samo niezadowolenie z rządu nie wystarczy. Trzeba być obecnym tam, gdzie są wyborcy – w głównych mediach i sieci<br>– dodaje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W najnowszych sondażach Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB) Koalicja Obywatelska osiąga 38–39 procent poparcia. Dla wielu obserwatorów to zaskoczenie, bo rząd jest mocno krytykowany, a premier cieszy się rekordowo niskim zaufaniem. Łukasz Pawłowski, szef OGB, ocenia, że to nie cud, tylko mechanika polityczna.</p><p>To nie miłość, to konieczność. Wyborcy liberalni nie mają z czego wybierać. Nie ufają mniejszym partiom, więc głosują na silniejszego – tłumaczy Pawłowski w Poranku Radia Wnet.</p><p>Według Pawłowskiego poparcie dla szeroko rozumianego obozu liberalnego od lat oscyluje wokół 48–49 procent. To tyle, ile Rafał Trzaskowski zdobył w drugiej turze wyborów prezydenckich.</p><p>Im więcej ma Koalicja Obywatelska, tym mniej mają jej partnerzy. Suma pozostaje ta sama. To przesunięcie wewnątrz obozu, nie nowy przypływ poparcia<br>– wyjaśnia.</p><p>I dodaje, że po stronie Donalda Tuska działają dwa czynniki: brak konkurencji i efekt psychologiczny „głosu na pewniaka”. W opinii Pawłowskiego wyborcy pamiętają nieudane projekty po stronie centrum – od Nowoczesnej po Polskę 2050 – i wolą „nie ryzykować”.</p><p>Donald Tusk różni się od liderów pozostałych partii. Jako jedyny daje swoim wyborcom poczucie siły i optymizmu: “Wygramy, zwyciężymy, powstrzymamy Kaczyńskiego”<br>– mówi Pawłowski.</p><p>Zdaniem prezesa OGB ta emocja działa skuteczniej niż racjonalne argumenty. Po stronie liberalnej to właśnie Tusk, jego determinacja i komunikat „nie poddajemy się” są dzisiaj spoiwem mobilizującym wyborców.</p><p>„Rozliczenia” jako strategia</p><p>Pawłowski uważa też, że narracja o rozliczaniu poprzedniej władzy nie jest przypadkiem.</p><p>Tusk gra rolę szeryfa. Pokazuje, że to on rozliczy lata 2015–2023. Dla jego elektoratu to działa emocjonalnie i konsolidująco<br>– mówi.</p><p>Jego zdaniem nawet PiS nieświadomie pomaga premierowi, przypominając w swoich wystąpieniach twarze z poprzednich rządów.</p><p>W oczach liberalnych wyborców to tylko wzmacnia przekaz Tuska: “Zobaczcie, oni znowu wracają”<br>– komentuje Pawłowski.</p><p>Wcześniejsze wybory? „Scenariusz leży na stole”</p><p>Szef OGB nie wyklucza, że Donald Tusk rozważa wcześniejsze wybory parlamentarne.</p><p>Wszystko jest w jego rękach. Dziś nie ma żadnej nowej partii liberalnej, która mogłaby mu odebrać głosy. Wcześniejsze wybory przycięłyby ewentualną konkurencję<br>– ocenia.</p><p>Według Pawłowskiego tryb kampanijny, w jakim Tusk funkcjonuje od miesięcy, trudno będzie utrzymać przez kolejne dwa lata, więc decyzja o skróceniu kadencji może zapaść wcześniej.</p><p>Prawica ma przewagę, ale nie siłę rządzenia</p><p>W badaniach OGB łączny wynik prawicy sięga 51 procent, ale – jak mówi Pawłowski – ta przewaga nie przekłada się na polityczną skuteczność.</p><p>Prawica jest rozbita i nie ma spójnej komunikacji. Samo niezadowolenie z rządu nie wystarczy. Trzeba być obecnym tam, gdzie są wyborcy – w głównych mediach i sieci<br>– dodaje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 07:05:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/01c75084/9eaf7b17.mp3" length="26204973" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1091</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W najnowszych sondażach Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB) Koalicja Obywatelska osiąga 38–39 procent poparcia. Dla wielu obserwatorów to zaskoczenie, bo rząd jest mocno krytykowany, a premier cieszy się rekordowo niskim zaufaniem. Łukasz Pawłowski, szef OGB, ocenia, że to nie cud, tylko mechanika polityczna.</p><p>To nie miłość, to konieczność. Wyborcy liberalni nie mają z czego wybierać. Nie ufają mniejszym partiom, więc głosują na silniejszego – tłumaczy Pawłowski w Poranku Radia Wnet.</p><p>Według Pawłowskiego poparcie dla szeroko rozumianego obozu liberalnego od lat oscyluje wokół 48–49 procent. To tyle, ile Rafał Trzaskowski zdobył w drugiej turze wyborów prezydenckich.</p><p>Im więcej ma Koalicja Obywatelska, tym mniej mają jej partnerzy. Suma pozostaje ta sama. To przesunięcie wewnątrz obozu, nie nowy przypływ poparcia<br>– wyjaśnia.</p><p>I dodaje, że po stronie Donalda Tuska działają dwa czynniki: brak konkurencji i efekt psychologiczny „głosu na pewniaka”. W opinii Pawłowskiego wyborcy pamiętają nieudane projekty po stronie centrum – od Nowoczesnej po Polskę 2050 – i wolą „nie ryzykować”.</p><p>Donald Tusk różni się od liderów pozostałych partii. Jako jedyny daje swoim wyborcom poczucie siły i optymizmu: “Wygramy, zwyciężymy, powstrzymamy Kaczyńskiego”<br>– mówi Pawłowski.</p><p>Zdaniem prezesa OGB ta emocja działa skuteczniej niż racjonalne argumenty. Po stronie liberalnej to właśnie Tusk, jego determinacja i komunikat „nie poddajemy się” są dzisiaj spoiwem mobilizującym wyborców.</p><p>„Rozliczenia” jako strategia</p><p>Pawłowski uważa też, że narracja o rozliczaniu poprzedniej władzy nie jest przypadkiem.</p><p>Tusk gra rolę szeryfa. Pokazuje, że to on rozliczy lata 2015–2023. Dla jego elektoratu to działa emocjonalnie i konsolidująco<br>– mówi.</p><p>Jego zdaniem nawet PiS nieświadomie pomaga premierowi, przypominając w swoich wystąpieniach twarze z poprzednich rządów.</p><p>W oczach liberalnych wyborców to tylko wzmacnia przekaz Tuska: “Zobaczcie, oni znowu wracają”<br>– komentuje Pawłowski.</p><p>Wcześniejsze wybory? „Scenariusz leży na stole”</p><p>Szef OGB nie wyklucza, że Donald Tusk rozważa wcześniejsze wybory parlamentarne.</p><p>Wszystko jest w jego rękach. Dziś nie ma żadnej nowej partii liberalnej, która mogłaby mu odebrać głosy. Wcześniejsze wybory przycięłyby ewentualną konkurencję<br>– ocenia.</p><p>Według Pawłowskiego tryb kampanijny, w jakim Tusk funkcjonuje od miesięcy, trudno będzie utrzymać przez kolejne dwa lata, więc decyzja o skróceniu kadencji może zapaść wcześniej.</p><p>Prawica ma przewagę, ale nie siłę rządzenia</p><p>W badaniach OGB łączny wynik prawicy sięga 51 procent, ale – jak mówi Pawłowski – ta przewaga nie przekłada się na polityczną skuteczność.</p><p>Prawica jest rozbita i nie ma spójnej komunikacji. Samo niezadowolenie z rządu nie wystarczy. Trzeba być obecnym tam, gdzie są wyborcy – w głównych mediach i sieci<br>– dodaje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/01c75084/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Prezes TV Republika krytykuje PiS i Konfederację. „Sami oddali pole”</title>
      <itunes:episode>11822</itunes:episode>
      <podcast:episode>11822</podcast:episode>
      <itunes:title>Prezes TV Republika krytykuje PiS i Konfederację. „Sami oddali pole”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b378c9c9-c930-46d0-98c4-969647066442</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/0888e791</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie radiowej Tomasz Sakiewicz ostro ocenił kondycję prawej strony sceny politycznej. Jego zdaniem PiS i Konfederacja popełniły serię błędów, które doprowadziły do utraty władzy i słabości w sondażach, mimo rosnącego znużenia rządzącą koalicją.</p><p>Jeśli się nie przekonuje ludzi, to się ich do siebie nie przekona. Liderzy są odpowiedzialni, żeby wyjść do ludzi w głównych mediach</p><p>– mówił. Wprost wskazał na brak obecności Sławomira Mentzena i Jarosława Kaczyńskiego „tam, gdzie Polacy ich słyszą najmocniej”, podkreślając, że same kongresy i konferencje to za mało.</p><p>Sakiewicz uznał, że gdyby prawica zachowała się mądrzej, nie straciłaby władzy, a dziś już do niej wracała. W katalogu błędów wymienił Polski Ład: „Zraził część konserwatywnego elektoratu. Pokazał nieudolność i brak wizji pozyskania rodzącej się klasy średniej”. Dodał, że „piątka dla zwierząt” PR-owo nie pomogła, co pogłębiło alienację części wyborców.</p><p>Według Sakiewicza, prawica zamiast narzekać na „siłę przeciwnika”, powinna odbudować politykę medialną i wrócić z jasnym przekazem programowym do widowni masowej.</p><p>Trzeba mieć politykę medialną, a nie się obrażać. Kongresy mają niską oglądalność, jeśli nie są tuż przed wyborami</p><p>– stwierdził.</p><p>W jego ocenie rząd Tuska „przyciszył bunty” tylko na krótko, bo "poziom niepopularności wróci z większą siłą”. Jednak bez przekonującej oferty i aktywności medialnej po prawej stronie niezadowolenie społeczne nie przełoży się automatycznie na wzrost dla opozycji.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie radiowej Tomasz Sakiewicz ostro ocenił kondycję prawej strony sceny politycznej. Jego zdaniem PiS i Konfederacja popełniły serię błędów, które doprowadziły do utraty władzy i słabości w sondażach, mimo rosnącego znużenia rządzącą koalicją.</p><p>Jeśli się nie przekonuje ludzi, to się ich do siebie nie przekona. Liderzy są odpowiedzialni, żeby wyjść do ludzi w głównych mediach</p><p>– mówił. Wprost wskazał na brak obecności Sławomira Mentzena i Jarosława Kaczyńskiego „tam, gdzie Polacy ich słyszą najmocniej”, podkreślając, że same kongresy i konferencje to za mało.</p><p>Sakiewicz uznał, że gdyby prawica zachowała się mądrzej, nie straciłaby władzy, a dziś już do niej wracała. W katalogu błędów wymienił Polski Ład: „Zraził część konserwatywnego elektoratu. Pokazał nieudolność i brak wizji pozyskania rodzącej się klasy średniej”. Dodał, że „piątka dla zwierząt” PR-owo nie pomogła, co pogłębiło alienację części wyborców.</p><p>Według Sakiewicza, prawica zamiast narzekać na „siłę przeciwnika”, powinna odbudować politykę medialną i wrócić z jasnym przekazem programowym do widowni masowej.</p><p>Trzeba mieć politykę medialną, a nie się obrażać. Kongresy mają niską oglądalność, jeśli nie są tuż przed wyborami</p><p>– stwierdził.</p><p>W jego ocenie rząd Tuska „przyciszył bunty” tylko na krótko, bo "poziom niepopularności wróci z większą siłą”. Jednak bez przekonującej oferty i aktywności medialnej po prawej stronie niezadowolenie społeczne nie przełoży się automatycznie na wzrost dla opozycji.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 03 Nov 2025 06:20:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/0888e791/56409acd.mp3" length="26993870" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1124</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie radiowej Tomasz Sakiewicz ostro ocenił kondycję prawej strony sceny politycznej. Jego zdaniem PiS i Konfederacja popełniły serię błędów, które doprowadziły do utraty władzy i słabości w sondażach, mimo rosnącego znużenia rządzącą koalicją.</p><p>Jeśli się nie przekonuje ludzi, to się ich do siebie nie przekona. Liderzy są odpowiedzialni, żeby wyjść do ludzi w głównych mediach</p><p>– mówił. Wprost wskazał na brak obecności Sławomira Mentzena i Jarosława Kaczyńskiego „tam, gdzie Polacy ich słyszą najmocniej”, podkreślając, że same kongresy i konferencje to za mało.</p><p>Sakiewicz uznał, że gdyby prawica zachowała się mądrzej, nie straciłaby władzy, a dziś już do niej wracała. W katalogu błędów wymienił Polski Ład: „Zraził część konserwatywnego elektoratu. Pokazał nieudolność i brak wizji pozyskania rodzącej się klasy średniej”. Dodał, że „piątka dla zwierząt” PR-owo nie pomogła, co pogłębiło alienację części wyborców.</p><p>Według Sakiewicza, prawica zamiast narzekać na „siłę przeciwnika”, powinna odbudować politykę medialną i wrócić z jasnym przekazem programowym do widowni masowej.</p><p>Trzeba mieć politykę medialną, a nie się obrażać. Kongresy mają niską oglądalność, jeśli nie są tuż przed wyborami</p><p>– stwierdził.</p><p>W jego ocenie rząd Tuska „przyciszył bunty” tylko na krótko, bo "poziom niepopularności wróci z większą siłą”. Jednak bez przekonującej oferty i aktywności medialnej po prawej stronie niezadowolenie społeczne nie przełoży się automatycznie na wzrost dla opozycji.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/0888e791/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Krucjaty radiowe. Cmentarz Krzyżowców</title>
      <itunes:episode>11821</itunes:episode>
      <podcast:episode>11821</podcast:episode>
      <itunes:title>Krucjaty radiowe. Cmentarz Krzyżowców</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a40d327d-82fb-4dd0-9771-37b928af90c7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/529e80b3</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Dzień Wszystkich Świętych z dr Bartłomiejem Dźwigałą opowiadamy o cmentarzu krzyżowców w Jerozolimie. Nekropolia, gdzie spoczęli polegli uczestnicy pierwszej Krucjaty znajdowała się koło Złotej Bramy, jednego z najważniejszych miejsc w Jerozolimie.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Dzień Wszystkich Świętych z dr Bartłomiejem Dźwigałą opowiadamy o cmentarzu krzyżowców w Jerozolimie. Nekropolia, gdzie spoczęli polegli uczestnicy pierwszej Krucjaty znajdowała się koło Złotej Bramy, jednego z najważniejszych miejsc w Jerozolimie.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 01 Nov 2025 09:09:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/529e80b3/b66f77df.mp3" length="38726729" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2420</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Dzień Wszystkich Świętych z dr Bartłomiejem Dźwigałą opowiadamy o cmentarzu krzyżowców w Jerozolimie. Nekropolia, gdzie spoczęli polegli uczestnicy pierwszej Krucjaty znajdowała się koło Złotej Bramy, jednego z najważniejszych miejsc w Jerozolimie.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Iwona Hossa o Elżbiecie Pendereckiej: Wychowała wiele pokoleń melomanów i menadżerów kultury</title>
      <itunes:episode>11820</itunes:episode>
      <podcast:episode>11820</podcast:episode>
      <itunes:title>Iwona Hossa o Elżbiecie Pendereckiej: Wychowała wiele pokoleń melomanów i menadżerów kultury</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a61c1f56-a205-4b81-946a-500d877ce6e7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6a3b5633</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Śpiewaczka operowa, która swoim repertuarze ma wszystkie dzieła wokalno-instrumentalne Krzysztofa Pendereckiego, znała małżeństwo osobiście. Przyjaźniła się z Elżbietą Penderecką przez ponad 20 lat.<br></strong><br>W przeddzień Wszystkich Świętych zmarła Elżbieta Penderecka. Wieść o jej śmierci wstrząsnęła światem kultury, na którym jej działalność odcisnęła trwały ślad. </p>Każdy, kto miał przyjemność pracować z Elżbietą, znać ją, przyjaźnić się z nią lub po prostu ją znać, a takich osób były miliony na całym świecie, każdy od wczoraj jest, tak jak ja, zdruzgotany tą wiadomością. Jeszcze nie potrafię mówić o Elżbiecie w czasie przeszłym. Będę się bardzo długo tego uczyć.<p>~ mówi Iwona Hossa. Elżbieta Penderecka w znaczny sposób przyczyniła się do promowania polskiej kultury na świecie. Stworzyła pierwszą prywatną polską agencję kulturalną Heritage Promotion of Music and Art, zainicjowała Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena i wraz z mężem współtworzyła Europejskie Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Śpiewaczka operowa, która swoim repertuarze ma wszystkie dzieła wokalno-instrumentalne Krzysztofa Pendereckiego, znała małżeństwo osobiście. Przyjaźniła się z Elżbietą Penderecką przez ponad 20 lat.<br></strong><br>W przeddzień Wszystkich Świętych zmarła Elżbieta Penderecka. Wieść o jej śmierci wstrząsnęła światem kultury, na którym jej działalność odcisnęła trwały ślad. </p>Każdy, kto miał przyjemność pracować z Elżbietą, znać ją, przyjaźnić się z nią lub po prostu ją znać, a takich osób były miliony na całym świecie, każdy od wczoraj jest, tak jak ja, zdruzgotany tą wiadomością. Jeszcze nie potrafię mówić o Elżbiecie w czasie przeszłym. Będę się bardzo długo tego uczyć.<p>~ mówi Iwona Hossa. Elżbieta Penderecka w znaczny sposób przyczyniła się do promowania polskiej kultury na świecie. Stworzyła pierwszą prywatną polską agencję kulturalną Heritage Promotion of Music and Art, zainicjowała Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena i wraz z mężem współtworzyła Europejskie Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Sat, 01 Nov 2025 08:48:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6a3b5633/b4a6b02c.mp3" length="14344524" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1023</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Śpiewaczka operowa, która swoim repertuarze ma wszystkie dzieła wokalno-instrumentalne Krzysztofa Pendereckiego, znała małżeństwo osobiście. Przyjaźniła się z Elżbietą Penderecką przez ponad 20 lat.<br></strong><br>W przeddzień Wszystkich Świętych zmarła Elżbieta Penderecka. Wieść o jej śmierci wstrząsnęła światem kultury, na którym jej działalność odcisnęła trwały ślad. </p>Każdy, kto miał przyjemność pracować z Elżbietą, znać ją, przyjaźnić się z nią lub po prostu ją znać, a takich osób były miliony na całym świecie, każdy od wczoraj jest, tak jak ja, zdruzgotany tą wiadomością. Jeszcze nie potrafię mówić o Elżbiecie w czasie przeszłym. Będę się bardzo długo tego uczyć.<p>~ mówi Iwona Hossa. Elżbieta Penderecka w znaczny sposób przyczyniła się do promowania polskiej kultury na świecie. Stworzyła pierwszą prywatną polską agencję kulturalną Heritage Promotion of Music and Art, zainicjowała Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena i wraz z mężem współtworzyła Europejskie Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/6a3b5633/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Julian Golak, ks. prał. Marian Kopko, Danuta Goldon Legler, s. Michaela Rak – Studio Wilno – 30.10.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11819</itunes:episode>
      <podcast:episode>11819</podcast:episode>
      <itunes:title>Julian Golak, ks. prał. Marian Kopko, Danuta Goldon Legler, s. Michaela Rak – Studio Wilno – 30.10.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c574d0c5-0576-43a4-b824-7a7172c129cc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/586c3864</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>O ludziach budujących mosty między narodami – od nagrody Arnoszta z Pardubic po sztukę niosącą nadzieję. Braterstwo, kultura i wiara w działaniu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>O ludziach budujących mosty między narodami – od nagrody Arnoszta z Pardubic po sztukę niosącą nadzieję. Braterstwo, kultura i wiara w działaniu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 16:10:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/586c3864/718e738e.mp3" length="35986490" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1835</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>O ludziach budujących mosty między narodami – od nagrody Arnoszta z Pardubic po sztukę niosącą nadzieję. Braterstwo, kultura i wiara w działaniu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Zamrozi Ukrainę i uderzy w Bałtyk”. Były minister obrony wskazuje na Przesmyk Suwalski</title>
      <itunes:episode>11818</itunes:episode>
      <podcast:episode>11818</podcast:episode>
      <itunes:title>„Zamrozi Ukrainę i uderzy w Bałtyk”. Były minister obrony wskazuje na Przesmyk Suwalski</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">28b7e1e5-b8e4-495c-afc5-a1275b0c6c75</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/07ab879f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Wnet były minister obrony narodowej prof. Romuald Szeremietiew analizował konsekwencje informacji o odwołaniu planowanego spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Decyzję Waszyngtonu poprzedziła rosyjska notatka przesłana do USA, w której Kreml – jak podał Financial Times – utrzymał twarde stanowisko wobec Ukrainy i Zachodu.</p><p>Stany Zjednoczone prowadzą grę, by nie dopuścić do rzeczywistego sojuszu Chin i Rosji. Taki układ byłby dla Ameryki ogromnym wyzwaniem w utrzymaniu międzynarodowego ładu, który – chcąc nie chcąc – gwarantują swoją potęgą</p><p>– powiedział Szeremietiew.</p><p>Według byłego szefa MON, odwołanie szczytu w Budapeszcie to nie epizod, lecz czytelny sygnał w globalnej rozgrywce o wpływy. Waszyngton stara się nie dopuścić do sytuacji, w której Moskwa i Pekin prowadziłyby zsynchronizowaną politykę – Rosja militarną, a Chiny gospodarczą i technologiczną.</p><p>Trump widzi, że w obecnych warunkach Stany Zjednoczone muszą być gotowe do przeciwstawienia się więcej niż jednemu konfliktowi pełnoskalowemu. Ryzyka istnieją równocześnie: w Azji wokół Tajwanu i w Europie</p><p>– mówił Szeremietiew.</p><p>Chiny potrzebują Rosji, ale tylko do pewnego momentu</p><p>Rozmówca Radia Wnet podkreślił, że w relacji Pekin–Moskwa Rosja nie jest równorzędnym partnerem.</p><p>To raczej młodszy brat, a czasem pionek. Ma potężny arsenał nuklearny, ale tego potencjału nie da się użyć bez samobójstwa. Poza bombami atomowymi Rosja nie ma się czym pochwalić<br>– ocenił profesor.</p><p>Szeremietiew przypomniał, że rosyjska potęga militarna okazała się mitem, gdy jej prawdziwe możliwości zweryfikowała wojna na Ukrainie. Zamiast nowoczesnych systemów, które Putin obiecywał światu, na front trafia sprzęt z demobilu i z czasów ZSRR.</p><p>Profesor zwrócił uwagę, że Kreml boryka się z coraz większym deficytem żołnierzy. Powszechna mobilizacja, której wielu analityków się spodziewało, nie została przeprowadzona z przyczyn politycznych.</p><p>Zamrozić Ukrainę, uderzyć w Bałtyk</p><p>Zdaniem byłego ministra, Kreml może dążyć do zamrożenia wojny na Ukrainie, by odzyskać siły i otworzyć nowy front.</p><p>Najbardziej prawdopodobny scenariusz to próba prowokacji wobec krajów bałtyckich lub na Przesmyku Suwalskim. Rosja zrobi to tylko wtedy, gdy będzie miała gwarancję, że Chiny równocześnie rozpoczną działania wobec Tajwanu<br>– ocenił.</p><p>„Zbroić ojczyznę – zagrożenie jest blisko”</p><p>Na koniec rozmowy prof. Szeremietiew odniósł się do sytuacji w Polsce. Ostrzegł, że zagrożenie jest bliskie, a my zachowujemy się tak, jakby nic się nie działo.</p><p>Zamiast wzmacniać obronność, rząd zajmuje się wewnętrznymi rozgrywkami</p><p>– mówił, wskazując na potrzebę współpracy między rządem a prezydentem w kwestiach bezpieczeństwa.</p><p>Profesor podkreślił, że najlepszym sygnałem odstraszania wobec Moskwy jest konsekwentne dozbrajanie armii i rozwój polskiego przemysłu obronnego.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Wnet były minister obrony narodowej prof. Romuald Szeremietiew analizował konsekwencje informacji o odwołaniu planowanego spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Decyzję Waszyngtonu poprzedziła rosyjska notatka przesłana do USA, w której Kreml – jak podał Financial Times – utrzymał twarde stanowisko wobec Ukrainy i Zachodu.</p><p>Stany Zjednoczone prowadzą grę, by nie dopuścić do rzeczywistego sojuszu Chin i Rosji. Taki układ byłby dla Ameryki ogromnym wyzwaniem w utrzymaniu międzynarodowego ładu, który – chcąc nie chcąc – gwarantują swoją potęgą</p><p>– powiedział Szeremietiew.</p><p>Według byłego szefa MON, odwołanie szczytu w Budapeszcie to nie epizod, lecz czytelny sygnał w globalnej rozgrywce o wpływy. Waszyngton stara się nie dopuścić do sytuacji, w której Moskwa i Pekin prowadziłyby zsynchronizowaną politykę – Rosja militarną, a Chiny gospodarczą i technologiczną.</p><p>Trump widzi, że w obecnych warunkach Stany Zjednoczone muszą być gotowe do przeciwstawienia się więcej niż jednemu konfliktowi pełnoskalowemu. Ryzyka istnieją równocześnie: w Azji wokół Tajwanu i w Europie</p><p>– mówił Szeremietiew.</p><p>Chiny potrzebują Rosji, ale tylko do pewnego momentu</p><p>Rozmówca Radia Wnet podkreślił, że w relacji Pekin–Moskwa Rosja nie jest równorzędnym partnerem.</p><p>To raczej młodszy brat, a czasem pionek. Ma potężny arsenał nuklearny, ale tego potencjału nie da się użyć bez samobójstwa. Poza bombami atomowymi Rosja nie ma się czym pochwalić<br>– ocenił profesor.</p><p>Szeremietiew przypomniał, że rosyjska potęga militarna okazała się mitem, gdy jej prawdziwe możliwości zweryfikowała wojna na Ukrainie. Zamiast nowoczesnych systemów, które Putin obiecywał światu, na front trafia sprzęt z demobilu i z czasów ZSRR.</p><p>Profesor zwrócił uwagę, że Kreml boryka się z coraz większym deficytem żołnierzy. Powszechna mobilizacja, której wielu analityków się spodziewało, nie została przeprowadzona z przyczyn politycznych.</p><p>Zamrozić Ukrainę, uderzyć w Bałtyk</p><p>Zdaniem byłego ministra, Kreml może dążyć do zamrożenia wojny na Ukrainie, by odzyskać siły i otworzyć nowy front.</p><p>Najbardziej prawdopodobny scenariusz to próba prowokacji wobec krajów bałtyckich lub na Przesmyku Suwalskim. Rosja zrobi to tylko wtedy, gdy będzie miała gwarancję, że Chiny równocześnie rozpoczną działania wobec Tajwanu<br>– ocenił.</p><p>„Zbroić ojczyznę – zagrożenie jest blisko”</p><p>Na koniec rozmowy prof. Szeremietiew odniósł się do sytuacji w Polsce. Ostrzegł, że zagrożenie jest bliskie, a my zachowujemy się tak, jakby nic się nie działo.</p><p>Zamiast wzmacniać obronność, rząd zajmuje się wewnętrznymi rozgrywkami</p><p>– mówił, wskazując na potrzebę współpracy między rządem a prezydentem w kwestiach bezpieczeństwa.</p><p>Profesor podkreślił, że najlepszym sygnałem odstraszania wobec Moskwy jest konsekwentne dozbrajanie armii i rozwój polskiego przemysłu obronnego.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 15:55:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/07ab879f/1a85a538.mp3" length="27028492" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1125</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Popołudniu Wnet były minister obrony narodowej prof. Romuald Szeremietiew analizował konsekwencje informacji o odwołaniu planowanego spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Decyzję Waszyngtonu poprzedziła rosyjska notatka przesłana do USA, w której Kreml – jak podał Financial Times – utrzymał twarde stanowisko wobec Ukrainy i Zachodu.</p><p>Stany Zjednoczone prowadzą grę, by nie dopuścić do rzeczywistego sojuszu Chin i Rosji. Taki układ byłby dla Ameryki ogromnym wyzwaniem w utrzymaniu międzynarodowego ładu, który – chcąc nie chcąc – gwarantują swoją potęgą</p><p>– powiedział Szeremietiew.</p><p>Według byłego szefa MON, odwołanie szczytu w Budapeszcie to nie epizod, lecz czytelny sygnał w globalnej rozgrywce o wpływy. Waszyngton stara się nie dopuścić do sytuacji, w której Moskwa i Pekin prowadziłyby zsynchronizowaną politykę – Rosja militarną, a Chiny gospodarczą i technologiczną.</p><p>Trump widzi, że w obecnych warunkach Stany Zjednoczone muszą być gotowe do przeciwstawienia się więcej niż jednemu konfliktowi pełnoskalowemu. Ryzyka istnieją równocześnie: w Azji wokół Tajwanu i w Europie</p><p>– mówił Szeremietiew.</p><p>Chiny potrzebują Rosji, ale tylko do pewnego momentu</p><p>Rozmówca Radia Wnet podkreślił, że w relacji Pekin–Moskwa Rosja nie jest równorzędnym partnerem.</p><p>To raczej młodszy brat, a czasem pionek. Ma potężny arsenał nuklearny, ale tego potencjału nie da się użyć bez samobójstwa. Poza bombami atomowymi Rosja nie ma się czym pochwalić<br>– ocenił profesor.</p><p>Szeremietiew przypomniał, że rosyjska potęga militarna okazała się mitem, gdy jej prawdziwe możliwości zweryfikowała wojna na Ukrainie. Zamiast nowoczesnych systemów, które Putin obiecywał światu, na front trafia sprzęt z demobilu i z czasów ZSRR.</p><p>Profesor zwrócił uwagę, że Kreml boryka się z coraz większym deficytem żołnierzy. Powszechna mobilizacja, której wielu analityków się spodziewało, nie została przeprowadzona z przyczyn politycznych.</p><p>Zamrozić Ukrainę, uderzyć w Bałtyk</p><p>Zdaniem byłego ministra, Kreml może dążyć do zamrożenia wojny na Ukrainie, by odzyskać siły i otworzyć nowy front.</p><p>Najbardziej prawdopodobny scenariusz to próba prowokacji wobec krajów bałtyckich lub na Przesmyku Suwalskim. Rosja zrobi to tylko wtedy, gdy będzie miała gwarancję, że Chiny równocześnie rozpoczną działania wobec Tajwanu<br>– ocenił.</p><p>„Zbroić ojczyznę – zagrożenie jest blisko”</p><p>Na koniec rozmowy prof. Szeremietiew odniósł się do sytuacji w Polsce. Ostrzegł, że zagrożenie jest bliskie, a my zachowujemy się tak, jakby nic się nie działo.</p><p>Zamiast wzmacniać obronność, rząd zajmuje się wewnętrznymi rozgrywkami</p><p>– mówił, wskazując na potrzebę współpracy między rządem a prezydentem w kwestiach bezpieczeństwa.</p><p>Profesor podkreślił, że najlepszym sygnałem odstraszania wobec Moskwy jest konsekwentne dozbrajanie armii i rozwój polskiego przemysłu obronnego.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/07ab879f/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Zawieszenie broni w amerykańsko-chińskiej wojnie handlowej? "Oba państwa potrzebują oddechu"</title>
      <itunes:episode>11817</itunes:episode>
      <podcast:episode>11817</podcast:episode>
      <itunes:title>Zawieszenie broni w amerykańsko-chińskiej wojnie handlowej? "Oba państwa potrzebują oddechu"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e2951334-718a-4ad3-851d-dd55a3a72cd1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fae404ad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ustalenia między Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem nie przynoszą przełomu, nie zmieniają konfrontacyjnej trajektorii na której znajdują się oba państwa - mówi Tomasz Grzywaczewski. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ustalenia między Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem nie przynoszą przełomu, nie zmieniają konfrontacyjnej trajektorii na której znajdują się oba państwa - mówi Tomasz Grzywaczewski. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 15:17:18 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fae404ad/807f1fad.mp3" length="23750304" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1174</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ustalenia między Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem nie przynoszą przełomu, nie zmieniają konfrontacyjnej trajektorii na której znajdują się oba państwa - mówi Tomasz Grzywaczewski. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Szafrański: Napięcia USA–Chiny słabną, ale rynek wciąż niepewny</title>
      <itunes:episode>11816</itunes:episode>
      <podcast:episode>11816</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Szafrański: Napięcia USA–Chiny słabną, ale rynek wciąż niepewny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2484ca9b-3e78-4733-903f-019b931465bc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9c726802</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet prof. Bogdan Szafrański ocenił, że po rozmowach Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem gospodarczy spór między Stanami Zjednoczonymi a Chinami nieco zelżał.</p><p>Chiny zrozumiały, że nadmierny nacisk surowcowy może się obrócić przeciwko nim, bo Zachód zacznie wydobywać strategiczne surowce poza ich terytorium</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Ekonomista podkreślił, że złagodzenie napięć między dwoma mocarstwami przyniosło poprawę nastrojów na giełdach i spadki cen surowców, w tym ropy. To, jego zdaniem, dobra wiadomość także dla Polski i Europy.</p><p>Spadek cen paliw i mocna złotówka to pozytywne sygnały dla naszej gospodarki. Paliwa mają duży wpływ na wskaźniki inflacyjne, więc jeśli ich ceny spadają, presja inflacyjna też maleje – zaznaczył.</p><p>Jednocześnie ekspert przestrzegł przed nadmiernym optymizmem na rynkach.</p><p>Sytuacja jest nadal niestabilna, bo wiele zależy od decyzji Chin w sprawie importu ropy z Rosji i polityki wobec Iranu. To rynek o dużej zmienności<br>– powiedział Szafrański.</p><p>Nowy Jork: polityczny zwrot w lewo?</p><p>W drugiej części rozmowy profesor odniósł się do nadchodzących wyborów na burmistrza Nowego Jorku. Faworytem jest Zohran Mamdani – muzułmanin o skrajnie lewicowych poglądach, który zyskał kilkunastoprocentową przewagę w sondażach.</p><p>To zaskakujące, że w światowej stolicy kapitalizmu kandydatem numer jeden jest polityk, którego program można określić jako niemal komunistyczny<br>– zauważył Szafrański.</p><p>Jak dodał, popularność takich postulatów – jak podwyżki podatków dla najbogatszych, darmowa komunikacja czy rozbudowa usług publicznych – wynika z nastrojów młodszych wyborców w dużych, liberalnych miastach.</p><p>Wśród młodzieży i środowisk akademickich coraz silniejsze są wpływy idei lewicowych i marksistowskich. Ale starsi działacze Partii Demokratycznej są tym przerażeni<br>– dodał profesor.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet prof. Bogdan Szafrański ocenił, że po rozmowach Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem gospodarczy spór między Stanami Zjednoczonymi a Chinami nieco zelżał.</p><p>Chiny zrozumiały, że nadmierny nacisk surowcowy może się obrócić przeciwko nim, bo Zachód zacznie wydobywać strategiczne surowce poza ich terytorium</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Ekonomista podkreślił, że złagodzenie napięć między dwoma mocarstwami przyniosło poprawę nastrojów na giełdach i spadki cen surowców, w tym ropy. To, jego zdaniem, dobra wiadomość także dla Polski i Europy.</p><p>Spadek cen paliw i mocna złotówka to pozytywne sygnały dla naszej gospodarki. Paliwa mają duży wpływ na wskaźniki inflacyjne, więc jeśli ich ceny spadają, presja inflacyjna też maleje – zaznaczył.</p><p>Jednocześnie ekspert przestrzegł przed nadmiernym optymizmem na rynkach.</p><p>Sytuacja jest nadal niestabilna, bo wiele zależy od decyzji Chin w sprawie importu ropy z Rosji i polityki wobec Iranu. To rynek o dużej zmienności<br>– powiedział Szafrański.</p><p>Nowy Jork: polityczny zwrot w lewo?</p><p>W drugiej części rozmowy profesor odniósł się do nadchodzących wyborów na burmistrza Nowego Jorku. Faworytem jest Zohran Mamdani – muzułmanin o skrajnie lewicowych poglądach, który zyskał kilkunastoprocentową przewagę w sondażach.</p><p>To zaskakujące, że w światowej stolicy kapitalizmu kandydatem numer jeden jest polityk, którego program można określić jako niemal komunistyczny<br>– zauważył Szafrański.</p><p>Jak dodał, popularność takich postulatów – jak podwyżki podatków dla najbogatszych, darmowa komunikacja czy rozbudowa usług publicznych – wynika z nastrojów młodszych wyborców w dużych, liberalnych miastach.</p><p>Wśród młodzieży i środowisk akademickich coraz silniejsze są wpływy idei lewicowych i marksistowskich. Ale starsi działacze Partii Demokratycznej są tym przerażeni<br>– dodał profesor.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 15:14:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9c726802/ee167bf2.mp3" length="18649298" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>776</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Radiu Wnet prof. Bogdan Szafrański ocenił, że po rozmowach Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem gospodarczy spór między Stanami Zjednoczonymi a Chinami nieco zelżał.</p><p>Chiny zrozumiały, że nadmierny nacisk surowcowy może się obrócić przeciwko nim, bo Zachód zacznie wydobywać strategiczne surowce poza ich terytorium</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Ekonomista podkreślił, że złagodzenie napięć między dwoma mocarstwami przyniosło poprawę nastrojów na giełdach i spadki cen surowców, w tym ropy. To, jego zdaniem, dobra wiadomość także dla Polski i Europy.</p><p>Spadek cen paliw i mocna złotówka to pozytywne sygnały dla naszej gospodarki. Paliwa mają duży wpływ na wskaźniki inflacyjne, więc jeśli ich ceny spadają, presja inflacyjna też maleje – zaznaczył.</p><p>Jednocześnie ekspert przestrzegł przed nadmiernym optymizmem na rynkach.</p><p>Sytuacja jest nadal niestabilna, bo wiele zależy od decyzji Chin w sprawie importu ropy z Rosji i polityki wobec Iranu. To rynek o dużej zmienności<br>– powiedział Szafrański.</p><p>Nowy Jork: polityczny zwrot w lewo?</p><p>W drugiej części rozmowy profesor odniósł się do nadchodzących wyborów na burmistrza Nowego Jorku. Faworytem jest Zohran Mamdani – muzułmanin o skrajnie lewicowych poglądach, który zyskał kilkunastoprocentową przewagę w sondażach.</p><p>To zaskakujące, że w światowej stolicy kapitalizmu kandydatem numer jeden jest polityk, którego program można określić jako niemal komunistyczny<br>– zauważył Szafrański.</p><p>Jak dodał, popularność takich postulatów – jak podwyżki podatków dla najbogatszych, darmowa komunikacja czy rozbudowa usług publicznych – wynika z nastrojów młodszych wyborców w dużych, liberalnych miastach.</p><p>Wśród młodzieży i środowisk akademickich coraz silniejsze są wpływy idei lewicowych i marksistowskich. Ale starsi działacze Partii Demokratycznej są tym przerażeni<br>– dodał profesor.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/9c726802/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Śmierć nas porządkuje. Dzień Wszystkich Świętych przypomina, po co żyjemy”</title>
      <itunes:episode>11815</itunes:episode>
      <podcast:episode>11815</podcast:episode>
      <itunes:title>„Śmierć nas porządkuje. Dzień Wszystkich Świętych przypomina, po co żyjemy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c12dfd7b-d62e-4ed6-9a2c-eaec4b652bfd</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/55791206</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych Jaśmina Nowak rozmawiała w Popołudniu Wnet z ks. dr. Krzysztofem Janem Gryzem – teologiem, duszpasterzem i dziennikarzem. Tematem była duchowość dnia, który od wieków skłania nas do refleksji nad przemijaniem, wiarą i nadzieją życia wiecznego.</p><p>Śmierć jest częścią życia, nieodłączną i pewną dla każdego z nas. To jedna z tych rzeczy, które są absolutnie pewne. Każdy kiedyś umrze, choć dziś nie chcemy o tym mówić. Często próbujemy śmierć obłaskawić, potraktować z przymrużeniem oka, zamiast zmierzyć się z jej sensem</p><p>– powiedział ksiądz Gryz.</p><p>Duchowny przypomniał, że 1 listopada to uroczystość Wszystkich Świętych – dzień radości, w którym Kościół świętuje otwarte niebo i zbawienie tych, którzy przed nami odeszli w wierze. Następny dzień, 2 listopada, to wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych – dzień modlitwy za tych, którzy „są jeszcze na etapie oczyszczenia”.</p><p>Stary Testament mówi, że błogosławioną rzeczą jest modlić się za zmarłych, bo dzięki modlitwie mogą oni otrzymać oczyszczenie</p><p>– przypomniał ksiądz.</p><p>Śmierć, która uczy życia</p><p>Ks. Gryz zwrócił uwagę, że współczesny człowiek ucieka od tematu śmierci, żyjąc w świecie, w którym mówi się głównie o sukcesie, samorealizacji i młodości. Tymczasem świadomość przemijania pozwala lepiej zrozumieć sens życia.</p><p>Może dobrze, że jest taki moment, kiedy śmierć przychodzi, bo ona nas ustawia. Gdybyśmy mieli żyć wiecznie, nie bylibyśmy szczęśliwi. Ograniczony czas sprawia, że żyjemy mądrzej i mamy cel – by dostać się do nieba</p><p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie święta listopadowe mają głęboki wymiar duchowy i emocjonalny: z jednej strony to czas modlitwy i zadumy, z drugiej – radosne święto wszystkich, którzy już osiągnęli zbawienie. Na zakończenie rozmowy ks. Gryz skierował do słuchaczy przesłanie na Dzień Wszystkich Świętych.</p><p>Kiedy stoimy przy grobach bliskich, przypomnijmy sobie wspólne chwile. Czasem to moment, żeby przebaczyć. Nawet w rodzinach ranimy się nawzajem, ale te dni uczą, że życie jest kruche i trzeba je przeżyć jak najlepiej, by być gotowym na spotkanie z Bogiem</p><p>– mówił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych Jaśmina Nowak rozmawiała w Popołudniu Wnet z ks. dr. Krzysztofem Janem Gryzem – teologiem, duszpasterzem i dziennikarzem. Tematem była duchowość dnia, który od wieków skłania nas do refleksji nad przemijaniem, wiarą i nadzieją życia wiecznego.</p><p>Śmierć jest częścią życia, nieodłączną i pewną dla każdego z nas. To jedna z tych rzeczy, które są absolutnie pewne. Każdy kiedyś umrze, choć dziś nie chcemy o tym mówić. Często próbujemy śmierć obłaskawić, potraktować z przymrużeniem oka, zamiast zmierzyć się z jej sensem</p><p>– powiedział ksiądz Gryz.</p><p>Duchowny przypomniał, że 1 listopada to uroczystość Wszystkich Świętych – dzień radości, w którym Kościół świętuje otwarte niebo i zbawienie tych, którzy przed nami odeszli w wierze. Następny dzień, 2 listopada, to wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych – dzień modlitwy za tych, którzy „są jeszcze na etapie oczyszczenia”.</p><p>Stary Testament mówi, że błogosławioną rzeczą jest modlić się za zmarłych, bo dzięki modlitwie mogą oni otrzymać oczyszczenie</p><p>– przypomniał ksiądz.</p><p>Śmierć, która uczy życia</p><p>Ks. Gryz zwrócił uwagę, że współczesny człowiek ucieka od tematu śmierci, żyjąc w świecie, w którym mówi się głównie o sukcesie, samorealizacji i młodości. Tymczasem świadomość przemijania pozwala lepiej zrozumieć sens życia.</p><p>Może dobrze, że jest taki moment, kiedy śmierć przychodzi, bo ona nas ustawia. Gdybyśmy mieli żyć wiecznie, nie bylibyśmy szczęśliwi. Ograniczony czas sprawia, że żyjemy mądrzej i mamy cel – by dostać się do nieba</p><p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie święta listopadowe mają głęboki wymiar duchowy i emocjonalny: z jednej strony to czas modlitwy i zadumy, z drugiej – radosne święto wszystkich, którzy już osiągnęli zbawienie. Na zakończenie rozmowy ks. Gryz skierował do słuchaczy przesłanie na Dzień Wszystkich Świętych.</p><p>Kiedy stoimy przy grobach bliskich, przypomnijmy sobie wspólne chwile. Czasem to moment, żeby przebaczyć. Nawet w rodzinach ranimy się nawzajem, ale te dni uczą, że życie jest kruche i trzeba je przeżyć jak najlepiej, by być gotowym na spotkanie z Bogiem</p><p>– mówił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 14:32:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/55791206/46316113.mp3" length="11603132" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>483</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych Jaśmina Nowak rozmawiała w Popołudniu Wnet z ks. dr. Krzysztofem Janem Gryzem – teologiem, duszpasterzem i dziennikarzem. Tematem była duchowość dnia, który od wieków skłania nas do refleksji nad przemijaniem, wiarą i nadzieją życia wiecznego.</p><p>Śmierć jest częścią życia, nieodłączną i pewną dla każdego z nas. To jedna z tych rzeczy, które są absolutnie pewne. Każdy kiedyś umrze, choć dziś nie chcemy o tym mówić. Często próbujemy śmierć obłaskawić, potraktować z przymrużeniem oka, zamiast zmierzyć się z jej sensem</p><p>– powiedział ksiądz Gryz.</p><p>Duchowny przypomniał, że 1 listopada to uroczystość Wszystkich Świętych – dzień radości, w którym Kościół świętuje otwarte niebo i zbawienie tych, którzy przed nami odeszli w wierze. Następny dzień, 2 listopada, to wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych – dzień modlitwy za tych, którzy „są jeszcze na etapie oczyszczenia”.</p><p>Stary Testament mówi, że błogosławioną rzeczą jest modlić się za zmarłych, bo dzięki modlitwie mogą oni otrzymać oczyszczenie</p><p>– przypomniał ksiądz.</p><p>Śmierć, która uczy życia</p><p>Ks. Gryz zwrócił uwagę, że współczesny człowiek ucieka od tematu śmierci, żyjąc w świecie, w którym mówi się głównie o sukcesie, samorealizacji i młodości. Tymczasem świadomość przemijania pozwala lepiej zrozumieć sens życia.</p><p>Może dobrze, że jest taki moment, kiedy śmierć przychodzi, bo ona nas ustawia. Gdybyśmy mieli żyć wiecznie, nie bylibyśmy szczęśliwi. Ograniczony czas sprawia, że żyjemy mądrzej i mamy cel – by dostać się do nieba</p><p>– powiedział.</p><p>W jego ocenie święta listopadowe mają głęboki wymiar duchowy i emocjonalny: z jednej strony to czas modlitwy i zadumy, z drugiej – radosne święto wszystkich, którzy już osiągnęli zbawienie. Na zakończenie rozmowy ks. Gryz skierował do słuchaczy przesłanie na Dzień Wszystkich Świętych.</p><p>Kiedy stoimy przy grobach bliskich, przypomnijmy sobie wspólne chwile. Czasem to moment, żeby przebaczyć. Nawet w rodzinach ranimy się nawzajem, ale te dni uczą, że życie jest kruche i trzeba je przeżyć jak najlepiej, by być gotowym na spotkanie z Bogiem</p><p>– mówił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/55791206/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Rząd chce zmienić nazwę CPK. Patryk Wild: oni nienawidzą tej nazwy, jak wszystkiego, co wymyślił poprzedni rząd</title>
      <itunes:episode>11814</itunes:episode>
      <podcast:episode>11814</podcast:episode>
      <itunes:title>Rząd chce zmienić nazwę CPK. Patryk Wild: oni nienawidzą tej nazwy, jak wszystkiego, co wymyślił poprzedni rząd</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0f55563e-4f06-4180-af7f-1620b06d6b8c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/c1169694</link>
      <description>
        <![CDATA[Politycy mogą nazywać to po prostu jak sobie chcą, ale jest ustawa o centralnym porcie komunikacyjnym, która nie sądzę, żeby została znowelizowana w tym zakresie<p>komentuje wiceprezes stowarzyszenia Tak dla CPK <strong>Patryk Wild.</strong> Podkreśla, że wiązanie CPK z aferą KOWR jest bezzasadne i jest jedynie pretekstem do zablokowania inwestycji.</p>projekt nie został zmieniony. Projekt został zepsuty, wstrzymany w zakresie kolejowym, bo w zakresie lotniska nie zmieniono nic, tylko odsunięto jego realizację w czasie. <p><br></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[Politycy mogą nazywać to po prostu jak sobie chcą, ale jest ustawa o centralnym porcie komunikacyjnym, która nie sądzę, żeby została znowelizowana w tym zakresie<p>komentuje wiceprezes stowarzyszenia Tak dla CPK <strong>Patryk Wild.</strong> Podkreśla, że wiązanie CPK z aferą KOWR jest bezzasadne i jest jedynie pretekstem do zablokowania inwestycji.</p>projekt nie został zmieniony. Projekt został zepsuty, wstrzymany w zakresie kolejowym, bo w zakresie lotniska nie zmieniono nic, tylko odsunięto jego realizację w czasie. <p><br></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 12:48:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/c1169694/3c71149e.mp3" length="5611090" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>287</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[Politycy mogą nazywać to po prostu jak sobie chcą, ale jest ustawa o centralnym porcie komunikacyjnym, która nie sądzę, żeby została znowelizowana w tym zakresie<p>komentuje wiceprezes stowarzyszenia Tak dla CPK <strong>Patryk Wild.</strong> Podkreśla, że wiązanie CPK z aferą KOWR jest bezzasadne i jest jedynie pretekstem do zablokowania inwestycji.</p>projekt nie został zmieniony. Projekt został zepsuty, wstrzymany w zakresie kolejowym, bo w zakresie lotniska nie zmieniono nic, tylko odsunięto jego realizację w czasie. <p><br></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Catherine Connolly wybrana na prezydenta Republiki Irlandii - Studio Dublin - 31.10.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11813</itunes:episode>
      <podcast:episode>11813</podcast:episode>
      <itunes:title>Catherine Connolly wybrana na prezydenta Republiki Irlandii - Studio Dublin - 31.10.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cdd1c117-94bb-43e1-8068-1f7d525adf26</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/64b85f19</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Decyzja irlandzkich wyborców to kolejny cios dla koalicji Finne Gael-Fianna Fail. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Decyzja irlandzkich wyborców to kolejny cios dla koalicji Finne Gael-Fianna Fail. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 12:04:20 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/64b85f19/10fe2716.mp3" length="36987212" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1643</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Decyzja irlandzkich wyborców to kolejny cios dla koalicji Finne Gael-Fianna Fail. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Kamila Baranowska: Tusk uważa, że jedyną szansą dla niego jest ciągłe zwiększanie polaryzacji</title>
      <itunes:episode>11812</itunes:episode>
      <podcast:episode>11812</podcast:episode>
      <itunes:title>Kamila Baranowska: Tusk uważa, że jedyną szansą dla niego jest ciągłe zwiększanie polaryzacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f1e11a6d-fe49-42e0-bec9-ec5a3195058e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8ea98a40</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Mając świadomość niezrealizowanych obietnic, szef rządu daje wyborcom igrzyska - komentuje dziennikarka Interii. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Mając świadomość niezrealizowanych obietnic, szef rządu daje wyborcom igrzyska - komentuje dziennikarka Interii. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 10:58:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8ea98a40/c28303d2.mp3" length="23121195" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1239</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Mając świadomość niezrealizowanych obietnic, szef rządu daje wyborcom igrzyska - komentuje dziennikarka Interii. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rafał Mekler: Polska nie jest suwerenna w kwestii relacji transportowych z Ukrainą</title>
      <itunes:episode>11811</itunes:episode>
      <podcast:episode>11811</podcast:episode>
      <itunes:title>Rafał Mekler: Polska nie jest suwerenna w kwestii relacji transportowych z Ukrainą</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">053ccab9-0f1d-4005-a025-e468e0afd499</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/da6e431d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Polityk Ruchu Narodowego Rafał Mekler ciągle aktualne zagrożenia dla polskiej gospodarki i rolnictwa wynikające z narzucania nam przez Unię Europejską modelu handlu z naszym wschodnim sąsiadem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Polityk Ruchu Narodowego Rafał Mekler ciągle aktualne zagrożenia dla polskiej gospodarki i rolnictwa wynikające z narzucania nam przez Unię Europejską modelu handlu z naszym wschodnim sąsiadem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 10:42:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/da6e431d/eb521173.mp3" length="13593441" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>970</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Polityk Ruchu Narodowego Rafał Mekler ciągle aktualne zagrożenia dla polskiej gospodarki i rolnictwa wynikające z narzucania nam przez Unię Europejską modelu handlu z naszym wschodnim sąsiadem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Piotr Semka: ekipa Tuska całkowicie niszczy zaufanie Polaków do prokuratury</title>
      <itunes:episode>11810</itunes:episode>
      <podcast:episode>11810</podcast:episode>
      <itunes:title>Piotr Semka: ekipa Tuska całkowicie niszczy zaufanie Polaków do prokuratury</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d90c2a55-1fd2-4d9d-a568-3c13ff6538ec</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/853884ee</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Obóz władzy uznał walenie w bęben "rozliczeń z PiS-em" za świetną metodę odbicia się po przegranych wyborach prezydenckich - mówi publicysta tygodnika "Do Rzeczy". </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Obóz władzy uznał walenie w bęben "rozliczeń z PiS-em" za świetną metodę odbicia się po przegranych wyborach prezydenckich - mówi publicysta tygodnika "Do Rzeczy". </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 09:52:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/853884ee/0be379c9.mp3" length="22937696" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1183</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Obóz władzy uznał walenie w bęben "rozliczeń z PiS-em" za świetną metodę odbicia się po przegranych wyborach prezydenckich - mówi publicysta tygodnika "Do Rzeczy". </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zdrowy rozsądek kontra ideologia klimatyczna — mec. Wanda Buk i prof. Pieńkowski o błędach transformacji energetycznej</title>
      <itunes:episode>11809</itunes:episode>
      <podcast:episode>11809</podcast:episode>
      <itunes:title>Zdrowy rozsądek kontra ideologia klimatyczna — mec. Wanda Buk i prof. Pieńkowski o błędach transformacji energetycznej</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">08fedf32-ca94-4513-825b-aed5bb707d56</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/93056a42</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W debacie o energii mec. Wanda Buk i prof. Ludwik Pieńkowski spierają się o granice rozsądku w transformacji energetycznej. Oboje zgadzają się, że Europie zabrakło odpowiedzialności i bilansu. Dyskusja jest częścią cyklicznego programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota, prowadzonego przez redaktora Konrada Mędrzeckiego i Zbigniewa Zielińskiego.</p><p> </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W debacie o energii mec. Wanda Buk i prof. Ludwik Pieńkowski spierają się o granice rozsądku w transformacji energetycznej. Oboje zgadzają się, że Europie zabrakło odpowiedzialności i bilansu. Dyskusja jest częścią cyklicznego programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota, prowadzonego przez redaktora Konrada Mędrzeckiego i Zbigniewa Zielińskiego.</p><p> </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 09:24:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/93056a42/cb42ce5d.mp3" length="29059262" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2074</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W debacie o energii mec. Wanda Buk i prof. Ludwik Pieńkowski spierają się o granice rozsądku w transformacji energetycznej. Oboje zgadzają się, że Europie zabrakło odpowiedzialności i bilansu. Dyskusja jest częścią cyklicznego programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota, prowadzonego przez redaktora Konrada Mędrzeckiego i Zbigniewa Zielińskiego.</p><p> </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/93056a42/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Jakub Pilarek: Nie ma żadnego upolitycznionego orzecznictwa "neosędziów". Ta narracja to fikcja</title>
      <itunes:episode>11808</itunes:episode>
      <podcast:episode>11808</podcast:episode>
      <itunes:title>Jakub Pilarek: Nie ma żadnego upolitycznionego orzecznictwa "neosędziów". Ta narracja to fikcja</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7f7b354e-617e-4dea-b57c-d9891c730ddf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3a9f91e8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Przez lata słyszeliśmy o „neosędziach Ziobry”. O sądach, które miały być narzędziem politycznej zemsty. Tymczasem fakty mówią coś innego.<br>Wyroki wbrew Ziobrze, przegrane sprawy prokuratury, sędziowie uniewinniający jego przeciwników.<br>Nie ma żadnego dowodu na „upolitycznienie” – jest za to propaganda bez pokrycia. I o tym Krzysztof Skowroński rozmawia z Jakubem Pilarkiem.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Przez lata słyszeliśmy o „neosędziach Ziobry”. O sądach, które miały być narzędziem politycznej zemsty. Tymczasem fakty mówią coś innego.<br>Wyroki wbrew Ziobrze, przegrane sprawy prokuratury, sędziowie uniewinniający jego przeciwników.<br>Nie ma żadnego dowodu na „upolitycznienie” – jest za to propaganda bez pokrycia. I o tym Krzysztof Skowroński rozmawia z Jakubem Pilarkiem.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 08:11:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3a9f91e8/4432fe35.mp3" length="8073395" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>576</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Przez lata słyszeliśmy o „neosędziach Ziobry”. O sądach, które miały być narzędziem politycznej zemsty. Tymczasem fakty mówią coś innego.<br>Wyroki wbrew Ziobrze, przegrane sprawy prokuratury, sędziowie uniewinniający jego przeciwników.<br>Nie ma żadnego dowodu na „upolitycznienie” – jest za to propaganda bez pokrycia. I o tym Krzysztof Skowroński rozmawia z Jakubem Pilarkiem.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Bill Gates odwołał religię klimatyczną, Trump i Xi dzielą świat, a Tusk… „gada o żurku”</title>
      <itunes:episode>11807</itunes:episode>
      <podcast:episode>11807</podcast:episode>
      <itunes:title>Bill Gates odwołał religię klimatyczną, Trump i Xi dzielą świat, a Tusk… „gada o żurku”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">10fd636b-3c82-4e1e-b019-48b0a1dcc847</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/017fb52c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Bill Gates wycofuje się z zielonej utopii, Donald Trump i Xi Jinping dzielą świat, a Polska milczy. Zachowujemy się jakbyśmy grali w lidze trampkarzy – mówi Miłosz Lodowski w Poranku Radia Wnet.</strong> </p>Europa jest pionkiem w grze, który można przestawiać w dowolny sposób<p></p><p>– mówi Lodowski w rozmowie z Radiem Wnet i dodaje, że „być może to kwestia ambicji i kompetencji naszych polityków”.</p><p>Zdaniem publicysty, polska scena polityczna pogrążona jest w komunikacyjnej bierności.</p>PiS reaguje jak partia w narożniku, zamiast dominować. Nawet rządząc, zachowywali się jak obrońcy, nie liderzy. A dziś prezydent Nawrocki robi za nich całą robotę komunikacyjną<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Świat się zmienia… bez Polski<br></strong><br></p><p>Lodowski podkreśla, że światowe procesy dzieją się „na oczach wszystkich”, a polska polityka kompletnie je ignoruje.</p>Stany Zjednoczone wycofują się rakiem z zielonej agendy, bo potrzebują energii do rozwoju przemysłu i sztucznej inteligencji. Tymczasem Europa, z Polską włącznie, idzie w zaparte – jakby nic się nie działo<p></p><p>– mówi.</p><p>Wskazuje też na brak realnych inicjatyw gospodarczych:</p>Bank Trójmorza to genialny pomysł. Finanse są oliwą dla trybów rozwoju. Ale nikt tego nie podejmuje, bo partie są zajęte reagowaniem na pożary<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Bierność polskich polityków<br></strong><br></p><p>Publicysta uważa, że opozycja nie ma strategii ani wizji, tylko odpowiada na tematy narzucane przez rząd.</p>Brakuje kreatywności i zarządzania komunikacją. Opozycja gra cudzymi nutami. Nikt nie mówi Polakom, że mają do odegrania poważną rolę – regionalną i światową<p></p><p>– zauważa.</p><p>W jego opinii, politycy powinni zacząć działać profesjonalnie.</p>Biorą pieniądze nie za trwanie, ale za działanie. Jeśli nie potrafią wymyślać rozwiązań, niech słuchają ekspertów. Ja byłem na konwencji PiS w Katowicach – słyszałem świetne pomysły, ale nikt ich nie słucha<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Na koniec Lodowski dodaje.</p>Polska mogłaby być ekonomicznym płucem regionu. Ale zamiast o tym rozmawiać, zajmujemy się błahostkami<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Bill Gates wycofuje się z zielonej utopii, Donald Trump i Xi Jinping dzielą świat, a Polska milczy. Zachowujemy się jakbyśmy grali w lidze trampkarzy – mówi Miłosz Lodowski w Poranku Radia Wnet.</strong> </p>Europa jest pionkiem w grze, który można przestawiać w dowolny sposób<p></p><p>– mówi Lodowski w rozmowie z Radiem Wnet i dodaje, że „być może to kwestia ambicji i kompetencji naszych polityków”.</p><p>Zdaniem publicysty, polska scena polityczna pogrążona jest w komunikacyjnej bierności.</p>PiS reaguje jak partia w narożniku, zamiast dominować. Nawet rządząc, zachowywali się jak obrońcy, nie liderzy. A dziś prezydent Nawrocki robi za nich całą robotę komunikacyjną<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Świat się zmienia… bez Polski<br></strong><br></p><p>Lodowski podkreśla, że światowe procesy dzieją się „na oczach wszystkich”, a polska polityka kompletnie je ignoruje.</p>Stany Zjednoczone wycofują się rakiem z zielonej agendy, bo potrzebują energii do rozwoju przemysłu i sztucznej inteligencji. Tymczasem Europa, z Polską włącznie, idzie w zaparte – jakby nic się nie działo<p></p><p>– mówi.</p><p>Wskazuje też na brak realnych inicjatyw gospodarczych:</p>Bank Trójmorza to genialny pomysł. Finanse są oliwą dla trybów rozwoju. Ale nikt tego nie podejmuje, bo partie są zajęte reagowaniem na pożary<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Bierność polskich polityków<br></strong><br></p><p>Publicysta uważa, że opozycja nie ma strategii ani wizji, tylko odpowiada na tematy narzucane przez rząd.</p>Brakuje kreatywności i zarządzania komunikacją. Opozycja gra cudzymi nutami. Nikt nie mówi Polakom, że mają do odegrania poważną rolę – regionalną i światową<p></p><p>– zauważa.</p><p>W jego opinii, politycy powinni zacząć działać profesjonalnie.</p>Biorą pieniądze nie za trwanie, ale za działanie. Jeśli nie potrafią wymyślać rozwiązań, niech słuchają ekspertów. Ja byłem na konwencji PiS w Katowicach – słyszałem świetne pomysły, ale nikt ich nie słucha<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Na koniec Lodowski dodaje.</p>Polska mogłaby być ekonomicznym płucem regionu. Ale zamiast o tym rozmawiać, zajmujemy się błahostkami<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 08:03:52 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/017fb52c/5d92a163.mp3" length="12990016" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>927</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Bill Gates wycofuje się z zielonej utopii, Donald Trump i Xi Jinping dzielą świat, a Polska milczy. Zachowujemy się jakbyśmy grali w lidze trampkarzy – mówi Miłosz Lodowski w Poranku Radia Wnet.</strong> </p>Europa jest pionkiem w grze, który można przestawiać w dowolny sposób<p></p><p>– mówi Lodowski w rozmowie z Radiem Wnet i dodaje, że „być może to kwestia ambicji i kompetencji naszych polityków”.</p><p>Zdaniem publicysty, polska scena polityczna pogrążona jest w komunikacyjnej bierności.</p>PiS reaguje jak partia w narożniku, zamiast dominować. Nawet rządząc, zachowywali się jak obrońcy, nie liderzy. A dziś prezydent Nawrocki robi za nich całą robotę komunikacyjną<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Świat się zmienia… bez Polski<br></strong><br></p><p>Lodowski podkreśla, że światowe procesy dzieją się „na oczach wszystkich”, a polska polityka kompletnie je ignoruje.</p>Stany Zjednoczone wycofują się rakiem z zielonej agendy, bo potrzebują energii do rozwoju przemysłu i sztucznej inteligencji. Tymczasem Europa, z Polską włącznie, idzie w zaparte – jakby nic się nie działo<p></p><p>– mówi.</p><p>Wskazuje też na brak realnych inicjatyw gospodarczych:</p>Bank Trójmorza to genialny pomysł. Finanse są oliwą dla trybów rozwoju. Ale nikt tego nie podejmuje, bo partie są zajęte reagowaniem na pożary<p></p><p>– zaznacza.</p><p><strong>Bierność polskich polityków<br></strong><br></p><p>Publicysta uważa, że opozycja nie ma strategii ani wizji, tylko odpowiada na tematy narzucane przez rząd.</p>Brakuje kreatywności i zarządzania komunikacją. Opozycja gra cudzymi nutami. Nikt nie mówi Polakom, że mają do odegrania poważną rolę – regionalną i światową<p></p><p>– zauważa.</p><p>W jego opinii, politycy powinni zacząć działać profesjonalnie.</p>Biorą pieniądze nie za trwanie, ale za działanie. Jeśli nie potrafią wymyślać rozwiązań, niech słuchają ekspertów. Ja byłem na konwencji PiS w Katowicach – słyszałem świetne pomysły, ale nikt ich nie słucha<p></p><p>– zaznacza.</p><p>Na koniec Lodowski dodaje.</p>Polska mogłaby być ekonomicznym płucem regionu. Ale zamiast o tym rozmawiać, zajmujemy się błahostkami<p></p><p>– podsumowuje.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>USA i Chiny dogadują się ponad głowami Europy. A Rosja? „Już przegrywa”</title>
      <itunes:episode>11806</itunes:episode>
      <podcast:episode>11806</podcast:episode>
      <itunes:title>USA i Chiny dogadują się ponad głowami Europy. A Rosja? „Już przegrywa”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">16e0c49a-b4db-4fed-9071-af90007c69d3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5014ec5d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Spotkanie Trump–Xi może przesądzić o losie wojny na Ukrainie. – Jeśli się dogadają, Rosja straci głównego sojusznika – mówi gen. Jarosław Gromadziński w Poranku Radia Wnet.<br></strong><br></p><p>Spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem to nie kurtuazja, lecz nowy rozdział geopolityki.</p><p><br></p>To rozmowa, która ma ogromny wpływ na wojnę na Ukrainie<p></p><p>– mówi generał Jarosław Gromadziński, były dowódca Eurokorpusu i twórca 18. Dywizji.</p>Trump zrozumiał, że jest rozgrywany przez Putina, który gra na czas i przesuwa linię frontu. Skoro z Putinem nie da się dogadać, Stany próbują porozumieć się z Chinami<p></p><p>– tłumaczy generał.</p><p><strong>Cichy sojusz Rosji<br></strong><br></p><p>W jego ocenie, jeśli Waszyngton i Pekin ustalą zasady globalnej gry, wojna w Ukrainie może się zakończyć.</p>Rosja straci cichego sojusznika, który do tej pory wspierał ją gospodarczo i technologicznie<p></p><p>– prognozuje.</p><p><strong>Gigantyczna przewaga USA na morzu<br></strong><br></p><p>Choć militarna przewaga wciąż należy do USA, gospodarka i technologia są dziś po stronie Chin.</p>Amerykanie mają jedenaście grup lotniskowców, Chiny tylko dwie. Ale to Pekin ma dynamikę rozwoju i potęgę w nowych technologiach<p></p><p>– zauważa generał.</p><p>Chińska polityka, jak mówi, jest „pokoleniowa, a nie wyborcza”: konsekwentna, długofalowa i podporządkowana jednemu celowi.</p><p>Chiny już od lat uzależniają Rosję, przejmując kolejne sektory przemysłu. Europa dopiero zaczyna to rozumieć</p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Spotkanie Trump–Xi może przesądzić o losie wojny na Ukrainie. – Jeśli się dogadają, Rosja straci głównego sojusznika – mówi gen. Jarosław Gromadziński w Poranku Radia Wnet.<br></strong><br></p><p>Spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem to nie kurtuazja, lecz nowy rozdział geopolityki.</p><p><br></p>To rozmowa, która ma ogromny wpływ na wojnę na Ukrainie<p></p><p>– mówi generał Jarosław Gromadziński, były dowódca Eurokorpusu i twórca 18. Dywizji.</p>Trump zrozumiał, że jest rozgrywany przez Putina, który gra na czas i przesuwa linię frontu. Skoro z Putinem nie da się dogadać, Stany próbują porozumieć się z Chinami<p></p><p>– tłumaczy generał.</p><p><strong>Cichy sojusz Rosji<br></strong><br></p><p>W jego ocenie, jeśli Waszyngton i Pekin ustalą zasady globalnej gry, wojna w Ukrainie może się zakończyć.</p>Rosja straci cichego sojusznika, który do tej pory wspierał ją gospodarczo i technologicznie<p></p><p>– prognozuje.</p><p><strong>Gigantyczna przewaga USA na morzu<br></strong><br></p><p>Choć militarna przewaga wciąż należy do USA, gospodarka i technologia są dziś po stronie Chin.</p>Amerykanie mają jedenaście grup lotniskowców, Chiny tylko dwie. Ale to Pekin ma dynamikę rozwoju i potęgę w nowych technologiach<p></p><p>– zauważa generał.</p><p>Chińska polityka, jak mówi, jest „pokoleniowa, a nie wyborcza”: konsekwentna, długofalowa i podporządkowana jednemu celowi.</p><p>Chiny już od lat uzależniają Rosję, przejmując kolejne sektory przemysłu. Europa dopiero zaczyna to rozumieć</p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 08:00:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5014ec5d/ba5f3b6d.mp3" length="22843432" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1631</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Spotkanie Trump–Xi może przesądzić o losie wojny na Ukrainie. – Jeśli się dogadają, Rosja straci głównego sojusznika – mówi gen. Jarosław Gromadziński w Poranku Radia Wnet.<br></strong><br></p><p>Spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem to nie kurtuazja, lecz nowy rozdział geopolityki.</p><p><br></p>To rozmowa, która ma ogromny wpływ na wojnę na Ukrainie<p></p><p>– mówi generał Jarosław Gromadziński, były dowódca Eurokorpusu i twórca 18. Dywizji.</p>Trump zrozumiał, że jest rozgrywany przez Putina, który gra na czas i przesuwa linię frontu. Skoro z Putinem nie da się dogadać, Stany próbują porozumieć się z Chinami<p></p><p>– tłumaczy generał.</p><p><strong>Cichy sojusz Rosji<br></strong><br></p><p>W jego ocenie, jeśli Waszyngton i Pekin ustalą zasady globalnej gry, wojna w Ukrainie może się zakończyć.</p>Rosja straci cichego sojusznika, który do tej pory wspierał ją gospodarczo i technologicznie<p></p><p>– prognozuje.</p><p><strong>Gigantyczna przewaga USA na morzu<br></strong><br></p><p>Choć militarna przewaga wciąż należy do USA, gospodarka i technologia są dziś po stronie Chin.</p>Amerykanie mają jedenaście grup lotniskowców, Chiny tylko dwie. Ale to Pekin ma dynamikę rozwoju i potęgę w nowych technologiach<p></p><p>– zauważa generał.</p><p>Chińska polityka, jak mówi, jest „pokoleniowa, a nie wyborcza”: konsekwentna, długofalowa i podporządkowana jednemu celowi.</p><p>Chiny już od lat uzależniają Rosję, przejmując kolejne sektory przemysłu. Europa dopiero zaczyna to rozumieć</p><p>– zaznaczył.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Mirosław Angielczyk właściciel firmy Dary Natury: Nie spodziewaliśmy się takiej reakcji naszych klientów</title>
      <itunes:episode>11805</itunes:episode>
      <podcast:episode>11805</podcast:episode>
      <itunes:title>Mirosław Angielczyk właściciel firmy Dary Natury: Nie spodziewaliśmy się takiej reakcji naszych klientów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">eb124be4-02a4-4e01-aab1-83ff397035f8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/94019f86</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Właściciel firmy <strong>Dary Natury</strong>, Mirosław Angielczyk, opowiada o dramatycznym wydarzeniu, które dotknęło jego przedsiębiorstwo – pożarze jednego z najstarszych budynków firmy – oraz o ogromnej fali ludzkiej solidarności, jaka przyszła tuż po tragedii.</p><p>W sobotę w miejscowości Koryciny spłonął jeden z głównych budynków firmy <strong>Dary Natury</strong> – znanego producenta ekologicznych ziół, przypraw i herbat. Ogień zniszczył magazyny, urządzenia oraz zapasy surowców, ale nikt nie ucierpiał.</p>„<strong>To, co tworzyliśmy przez wiele, wiele lat, spłonęło</strong>” – mówi Angielczyk.<p>W ogniu zniszczeniu uległy nie tylko urządzenia produkcyjne, ale też pamiątkowe przedmioty i archiwalne opakowania, które miały stać się częścią „<strong>kącika pamięci</strong>” pokazującego historię Dary Natury.</p>„<strong>To niestety jest nie do nadrobienia, i tego mi bardzo szkoda</strong>” – dodaje przedsiębiorca.<strong>Nie spodziewaliśmy się takiej reakcji. My tylko chcieliśmy wyjaśnić sytuację i prosić o cierpliwość</strong>, żeby nasi klienci nadal z nami współpracowali. A tu okazało się, że mamy ogromną liczbę przyjaciół” – opowiada o reakcji klientów nasz rozmówca.<p>Właściciel firmy Dary Natury zwraca uwagę, że najważniejszym doświadczeniem po pożarze nie jest sama tragedia, lecz to, co nastąpiło później.</p>„<strong>Z pewnością to doświadczenie pozytywne</strong>, bo ta fala wsparcia autentycznie pomoże nam stanąć na nogi”.<p>Pomoc płynie z różnych stron – od lokalnych firm po indywidualnych klientów.</p>„<strong>Nawet dziś lokalna firma zaoferowała nam sprzęt do sprzątania terenu</strong>. Dzięki takim gestom wierzę, że dość szybko wrócimy do normalnej pracy”.Zapytany o to, w jaki sposób inni mogą pomóc, odpowiada:<br>„<strong>Nie oczekujemy bezpośredniej pomocy finansowej</strong>. Wystarczy, jeśli ktoś zapozna się z naszą ofertą i zdecyduje się na zakup naszych produktów – ekologicznych przypraw, herbatek czy świątecznych zestawów. To dla nas największe wsparcie”.<p>Jak mówi Angielczyk, ta sytuacja pokazała, że jego firma przez lata zdążyła zbudować coś więcej niż tylko markę:</p>„<strong>Mamy klientów z duszą</strong>. Nawet ja i moja załoga nie spodziewaliśmy się, że mamy aż tylu przyjaciół”.<p>Dary Natury to dziś nie tylko producent ekologicznych produktów, ale też centrum edukacji przyrodniczej, które co roku odwiedza ponad <strong>100 tysięcy osób</strong>. „Może dlatego tyle ludzi nas zna i chce pomóc” – mówi z uśmiechem właściciel.</p><p>Wywiad kończy się słowami napawającymi nadzieją.</p>„<strong>Myślę, że już na wiosnę uda nam się odbudować budynek, który spłonął, i pochwalić się, że to dzięki pomocy naszych klientów</strong>” – podsumowuje Mirosław Angielczyk.]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Właściciel firmy <strong>Dary Natury</strong>, Mirosław Angielczyk, opowiada o dramatycznym wydarzeniu, które dotknęło jego przedsiębiorstwo – pożarze jednego z najstarszych budynków firmy – oraz o ogromnej fali ludzkiej solidarności, jaka przyszła tuż po tragedii.</p><p>W sobotę w miejscowości Koryciny spłonął jeden z głównych budynków firmy <strong>Dary Natury</strong> – znanego producenta ekologicznych ziół, przypraw i herbat. Ogień zniszczył magazyny, urządzenia oraz zapasy surowców, ale nikt nie ucierpiał.</p>„<strong>To, co tworzyliśmy przez wiele, wiele lat, spłonęło</strong>” – mówi Angielczyk.<p>W ogniu zniszczeniu uległy nie tylko urządzenia produkcyjne, ale też pamiątkowe przedmioty i archiwalne opakowania, które miały stać się częścią „<strong>kącika pamięci</strong>” pokazującego historię Dary Natury.</p>„<strong>To niestety jest nie do nadrobienia, i tego mi bardzo szkoda</strong>” – dodaje przedsiębiorca.<strong>Nie spodziewaliśmy się takiej reakcji. My tylko chcieliśmy wyjaśnić sytuację i prosić o cierpliwość</strong>, żeby nasi klienci nadal z nami współpracowali. A tu okazało się, że mamy ogromną liczbę przyjaciół” – opowiada o reakcji klientów nasz rozmówca.<p>Właściciel firmy Dary Natury zwraca uwagę, że najważniejszym doświadczeniem po pożarze nie jest sama tragedia, lecz to, co nastąpiło później.</p>„<strong>Z pewnością to doświadczenie pozytywne</strong>, bo ta fala wsparcia autentycznie pomoże nam stanąć na nogi”.<p>Pomoc płynie z różnych stron – od lokalnych firm po indywidualnych klientów.</p>„<strong>Nawet dziś lokalna firma zaoferowała nam sprzęt do sprzątania terenu</strong>. Dzięki takim gestom wierzę, że dość szybko wrócimy do normalnej pracy”.Zapytany o to, w jaki sposób inni mogą pomóc, odpowiada:<br>„<strong>Nie oczekujemy bezpośredniej pomocy finansowej</strong>. Wystarczy, jeśli ktoś zapozna się z naszą ofertą i zdecyduje się na zakup naszych produktów – ekologicznych przypraw, herbatek czy świątecznych zestawów. To dla nas największe wsparcie”.<p>Jak mówi Angielczyk, ta sytuacja pokazała, że jego firma przez lata zdążyła zbudować coś więcej niż tylko markę:</p>„<strong>Mamy klientów z duszą</strong>. Nawet ja i moja załoga nie spodziewaliśmy się, że mamy aż tylu przyjaciół”.<p>Dary Natury to dziś nie tylko producent ekologicznych produktów, ale też centrum edukacji przyrodniczej, które co roku odwiedza ponad <strong>100 tysięcy osób</strong>. „Może dlatego tyle ludzi nas zna i chce pomóc” – mówi z uśmiechem właściciel.</p><p>Wywiad kończy się słowami napawającymi nadzieją.</p>„<strong>Myślę, że już na wiosnę uda nam się odbudować budynek, który spłonął, i pochwalić się, że to dzięki pomocy naszych klientów</strong>” – podsumowuje Mirosław Angielczyk.]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 07:38:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/94019f86/e384fbda.mp3" length="17201130" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>430</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Właściciel firmy <strong>Dary Natury</strong>, Mirosław Angielczyk, opowiada o dramatycznym wydarzeniu, które dotknęło jego przedsiębiorstwo – pożarze jednego z najstarszych budynków firmy – oraz o ogromnej fali ludzkiej solidarności, jaka przyszła tuż po tragedii.</p><p>W sobotę w miejscowości Koryciny spłonął jeden z głównych budynków firmy <strong>Dary Natury</strong> – znanego producenta ekologicznych ziół, przypraw i herbat. Ogień zniszczył magazyny, urządzenia oraz zapasy surowców, ale nikt nie ucierpiał.</p>„<strong>To, co tworzyliśmy przez wiele, wiele lat, spłonęło</strong>” – mówi Angielczyk.<p>W ogniu zniszczeniu uległy nie tylko urządzenia produkcyjne, ale też pamiątkowe przedmioty i archiwalne opakowania, które miały stać się częścią „<strong>kącika pamięci</strong>” pokazującego historię Dary Natury.</p>„<strong>To niestety jest nie do nadrobienia, i tego mi bardzo szkoda</strong>” – dodaje przedsiębiorca.<strong>Nie spodziewaliśmy się takiej reakcji. My tylko chcieliśmy wyjaśnić sytuację i prosić o cierpliwość</strong>, żeby nasi klienci nadal z nami współpracowali. A tu okazało się, że mamy ogromną liczbę przyjaciół” – opowiada o reakcji klientów nasz rozmówca.<p>Właściciel firmy Dary Natury zwraca uwagę, że najważniejszym doświadczeniem po pożarze nie jest sama tragedia, lecz to, co nastąpiło później.</p>„<strong>Z pewnością to doświadczenie pozytywne</strong>, bo ta fala wsparcia autentycznie pomoże nam stanąć na nogi”.<p>Pomoc płynie z różnych stron – od lokalnych firm po indywidualnych klientów.</p>„<strong>Nawet dziś lokalna firma zaoferowała nam sprzęt do sprzątania terenu</strong>. Dzięki takim gestom wierzę, że dość szybko wrócimy do normalnej pracy”.Zapytany o to, w jaki sposób inni mogą pomóc, odpowiada:<br>„<strong>Nie oczekujemy bezpośredniej pomocy finansowej</strong>. Wystarczy, jeśli ktoś zapozna się z naszą ofertą i zdecyduje się na zakup naszych produktów – ekologicznych przypraw, herbatek czy świątecznych zestawów. To dla nas największe wsparcie”.<p>Jak mówi Angielczyk, ta sytuacja pokazała, że jego firma przez lata zdążyła zbudować coś więcej niż tylko markę:</p>„<strong>Mamy klientów z duszą</strong>. Nawet ja i moja załoga nie spodziewaliśmy się, że mamy aż tylu przyjaciół”.<p>Dary Natury to dziś nie tylko producent ekologicznych produktów, ale też centrum edukacji przyrodniczej, które co roku odwiedza ponad <strong>100 tysięcy osób</strong>. „Może dlatego tyle ludzi nas zna i chce pomóc” – mówi z uśmiechem właściciel.</p><p>Wywiad kończy się słowami napawającymi nadzieją.</p>„<strong>Myślę, że już na wiosnę uda nam się odbudować budynek, który spłonął, i pochwalić się, że to dzięki pomocy naszych klientów</strong>” – podsumowuje Mirosław Angielczyk.]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Afery i reakcja PiS – sprawny „damage control” i efekt oblężonej twierdzy</title>
      <itunes:episode>11804</itunes:episode>
      <podcast:episode>11804</podcast:episode>
      <itunes:title>Afery i reakcja PiS – sprawny „damage control” i efekt oblężonej twierdzy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d9bac553-d7e5-4f1c-91cf-f9b7c87c4d54</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/93603206</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>PiS reaguje na kolejne afery błyskawicznie i bez paniki. To klasyczny damage control – przyznać, odciąć, kontratakować – mówi Piotr Matczuk. Efekt? Oblężona twierdza znów działa.<br></strong><br></p><p>PiS nie miał spokojnego tygodnia. Afery w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa, CPK i sprawa Zbigniewa Ziobry uderzyły w partię niemal jednocześnie. Mimo to Jarosław Kaczyński i jego ludzie zareagowali błyskawicznie – jak z podręcznika komunikacji kryzysowej – uważa analityk sceny polityczne Piotr Matczuk.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>PiS reaguje na kolejne afery błyskawicznie i bez paniki. To klasyczny damage control – przyznać, odciąć, kontratakować – mówi Piotr Matczuk. Efekt? Oblężona twierdza znów działa.<br></strong><br></p><p>PiS nie miał spokojnego tygodnia. Afery w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa, CPK i sprawa Zbigniewa Ziobry uderzyły w partię niemal jednocześnie. Mimo to Jarosław Kaczyński i jego ludzie zareagowali błyskawicznie – jak z podręcznika komunikacji kryzysowej – uważa analityk sceny polityczne Piotr Matczuk.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 18:02:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/93603206/8392ae3e.mp3" length="32632864" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2330</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>PiS reaguje na kolejne afery błyskawicznie i bez paniki. To klasyczny damage control – przyznać, odciąć, kontratakować – mówi Piotr Matczuk. Efekt? Oblężona twierdza znów działa.<br></strong><br></p><p>PiS nie miał spokojnego tygodnia. Afery w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa, CPK i sprawa Zbigniewa Ziobry uderzyły w partię niemal jednocześnie. Mimo to Jarosław Kaczyński i jego ludzie zareagowali błyskawicznie – jak z podręcznika komunikacji kryzysowej – uważa analityk sceny polityczne Piotr Matczuk.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rafał Terlecki: Waldemar Żurek ws. KRS powołuje się na przykład Hiszpanii, nie znając tamtejszych rozwiązań</title>
      <itunes:episode>11803</itunes:episode>
      <podcast:episode>11803</podcast:episode>
      <itunes:title>Rafał Terlecki: Waldemar Żurek ws. KRS powołuje się na przykład Hiszpanii, nie znając tamtejszych rozwiązań</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0b136ce0-3e01-4a01-913b-112fdaaea43d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/db46b59a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sędzia Rafał Terlecki z Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów "Aeauitas" wytyka nieścisłości w wypowiedziach ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka nt. rzekomych rozwiązań hiszpańskiego KRS.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sędzia Rafał Terlecki z Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów "Aeauitas" wytyka nieścisłości w wypowiedziach ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka nt. rzekomych rozwiązań hiszpańskiego KRS.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 17:23:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/db46b59a/4dfbcb12.mp3" length="21518158" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1536</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sędzia Rafał Terlecki z Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów "Aeauitas" wytyka nieścisłości w wypowiedziach ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka nt. rzekomych rozwiązań hiszpańskiego KRS.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Węgiel to nowoczesność”. Obecny system jest wymyślony przez Niemców i dla Niemców</title>
      <itunes:episode>11802</itunes:episode>
      <podcast:episode>11802</podcast:episode>
      <itunes:title>„Węgiel to nowoczesność”. Obecny system jest wymyślony przez Niemców i dla Niemców</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4c196665-b2df-4c44-ab2a-432f70ec2b12</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/dafa4584</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– To nie klimat, to religia – mówi Mariusz Staniszewski, krytykując unijny system ETS i politykę polskiego rządu. Jego zdaniem węgiel pozostaje gwarantem stabilności i rozwoju.</strong> </p>Węgiel to nowoczesność<p></p><p>– mówi publicysta i dziennikarz Mariusz Staniszewski, gość Radia Wnet. Jego zdaniem unijna polityka klimatyczna to ideologiczny projekt, który szkodzi europejskiej gospodarce i pozbawia kraje takie jak Polska energetycznej suwerenności.</p><p><strong>System wymyślony przez Niemców<br></strong><br></p>Nie płacimy za emisję CO₂, tylko za rodzaj paliwa, jakie spalamy. A ponieważ Polska produkuje energię z węgla, płacimy więcej niż Niemcy z ich elektrowni gazowych<p></p><p>– wyjaśnia. Dodaje, że to „system wymyślony przez Niemców i dla Niemców”.</p><p>Staniszewski przekonuje, że rozwój każdej gospodarki na świecie wiąże się ze wzrostem emisji.</p>Europa zmniejszyła emisję o 0,3 jednostki, a Chiny zwiększyły o ponad 12. Efekt? Chińska gospodarka rośnie, a Europa się zwija<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Polityka energetyczna<br></strong><br></p><p>Jego zdaniem Polska nie ma dziś spójnej polityki energetycznej.</p>Rząd działa pod dyktando lobbystów i obcych interesów. Ustawa wiatrakowa jest kopią projektów z Czech i Słowacji. To próba „upchnięcia” niemieckiego sprzętu, którego nie da się już postawić u naszych zachodnich sąsiadów<p></p><p>– ocenia publicysta.</p><p>Krytykuje także inwestycje w farmy wiatrowe.</p>To się opłaca tylko, dopóki są dopłaty. Kiedy dopłaty się skończą, ten biznes stanie się nierentowny. Wiatr nie jest za darmo – to bardzo droga energia<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Wydobycie węgla i nowoczesne elektrownie<br></strong><br></p><p>Według Staniszewskiego Polska powinna utrzymać wydobycie węgla w opłacalnych złożach i budować nowoczesne elektrownie.</p>Jeśli zrezygnujemy z węgla, prąd będziemy kupować z zagranicy. Na pewno nie taniej<p></p><p>– dodaje.</p><p>Publicysta ostro ocenia także polityczne skutki transformacji.</p>Donald Tusk zbudował przekaz, który nie ma nic wspólnego z realnym życiem. Propaganda o tym, że „Polakom żyje się lepiej”, przykrywa wzrost kosztów, bezrobocie i spadek komfortu życia<p></p><p>– mówi Staniszewski.</p><p>W jego ocenie przyszłość polskiej energetyki i bezpieczeństwa zależy od odwagi, by przeciwstawić się unijnej „religii klimatycznej” i oprzeć politykę na realnych interesach gospodarczych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– To nie klimat, to religia – mówi Mariusz Staniszewski, krytykując unijny system ETS i politykę polskiego rządu. Jego zdaniem węgiel pozostaje gwarantem stabilności i rozwoju.</strong> </p>Węgiel to nowoczesność<p></p><p>– mówi publicysta i dziennikarz Mariusz Staniszewski, gość Radia Wnet. Jego zdaniem unijna polityka klimatyczna to ideologiczny projekt, który szkodzi europejskiej gospodarce i pozbawia kraje takie jak Polska energetycznej suwerenności.</p><p><strong>System wymyślony przez Niemców<br></strong><br></p>Nie płacimy za emisję CO₂, tylko za rodzaj paliwa, jakie spalamy. A ponieważ Polska produkuje energię z węgla, płacimy więcej niż Niemcy z ich elektrowni gazowych<p></p><p>– wyjaśnia. Dodaje, że to „system wymyślony przez Niemców i dla Niemców”.</p><p>Staniszewski przekonuje, że rozwój każdej gospodarki na świecie wiąże się ze wzrostem emisji.</p>Europa zmniejszyła emisję o 0,3 jednostki, a Chiny zwiększyły o ponad 12. Efekt? Chińska gospodarka rośnie, a Europa się zwija<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Polityka energetyczna<br></strong><br></p><p>Jego zdaniem Polska nie ma dziś spójnej polityki energetycznej.</p>Rząd działa pod dyktando lobbystów i obcych interesów. Ustawa wiatrakowa jest kopią projektów z Czech i Słowacji. To próba „upchnięcia” niemieckiego sprzętu, którego nie da się już postawić u naszych zachodnich sąsiadów<p></p><p>– ocenia publicysta.</p><p>Krytykuje także inwestycje w farmy wiatrowe.</p>To się opłaca tylko, dopóki są dopłaty. Kiedy dopłaty się skończą, ten biznes stanie się nierentowny. Wiatr nie jest za darmo – to bardzo droga energia<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Wydobycie węgla i nowoczesne elektrownie<br></strong><br></p><p>Według Staniszewskiego Polska powinna utrzymać wydobycie węgla w opłacalnych złożach i budować nowoczesne elektrownie.</p>Jeśli zrezygnujemy z węgla, prąd będziemy kupować z zagranicy. Na pewno nie taniej<p></p><p>– dodaje.</p><p>Publicysta ostro ocenia także polityczne skutki transformacji.</p>Donald Tusk zbudował przekaz, który nie ma nic wspólnego z realnym życiem. Propaganda o tym, że „Polakom żyje się lepiej”, przykrywa wzrost kosztów, bezrobocie i spadek komfortu życia<p></p><p>– mówi Staniszewski.</p><p>W jego ocenie przyszłość polskiej energetyki i bezpieczeństwa zależy od odwagi, by przeciwstawić się unijnej „religii klimatycznej” i oprzeć politykę na realnych interesach gospodarczych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 16:11:54 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/dafa4584/7252850d.mp3" length="16194970" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1155</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– To nie klimat, to religia – mówi Mariusz Staniszewski, krytykując unijny system ETS i politykę polskiego rządu. Jego zdaniem węgiel pozostaje gwarantem stabilności i rozwoju.</strong> </p>Węgiel to nowoczesność<p></p><p>– mówi publicysta i dziennikarz Mariusz Staniszewski, gość Radia Wnet. Jego zdaniem unijna polityka klimatyczna to ideologiczny projekt, który szkodzi europejskiej gospodarce i pozbawia kraje takie jak Polska energetycznej suwerenności.</p><p><strong>System wymyślony przez Niemców<br></strong><br></p>Nie płacimy za emisję CO₂, tylko za rodzaj paliwa, jakie spalamy. A ponieważ Polska produkuje energię z węgla, płacimy więcej niż Niemcy z ich elektrowni gazowych<p></p><p>– wyjaśnia. Dodaje, że to „system wymyślony przez Niemców i dla Niemców”.</p><p>Staniszewski przekonuje, że rozwój każdej gospodarki na świecie wiąże się ze wzrostem emisji.</p>Europa zmniejszyła emisję o 0,3 jednostki, a Chiny zwiększyły o ponad 12. Efekt? Chińska gospodarka rośnie, a Europa się zwija<p></p><p>– mówi.</p><p><strong>Polityka energetyczna<br></strong><br></p><p>Jego zdaniem Polska nie ma dziś spójnej polityki energetycznej.</p>Rząd działa pod dyktando lobbystów i obcych interesów. Ustawa wiatrakowa jest kopią projektów z Czech i Słowacji. To próba „upchnięcia” niemieckiego sprzętu, którego nie da się już postawić u naszych zachodnich sąsiadów<p></p><p>– ocenia publicysta.</p><p>Krytykuje także inwestycje w farmy wiatrowe.</p>To się opłaca tylko, dopóki są dopłaty. Kiedy dopłaty się skończą, ten biznes stanie się nierentowny. Wiatr nie jest za darmo – to bardzo droga energia<p></p><p>– podkreśla.</p><p><strong>Wydobycie węgla i nowoczesne elektrownie<br></strong><br></p><p>Według Staniszewskiego Polska powinna utrzymać wydobycie węgla w opłacalnych złożach i budować nowoczesne elektrownie.</p>Jeśli zrezygnujemy z węgla, prąd będziemy kupować z zagranicy. Na pewno nie taniej<p></p><p>– dodaje.</p><p>Publicysta ostro ocenia także polityczne skutki transformacji.</p>Donald Tusk zbudował przekaz, który nie ma nic wspólnego z realnym życiem. Propaganda o tym, że „Polakom żyje się lepiej”, przykrywa wzrost kosztów, bezrobocie i spadek komfortu życia<p></p><p>– mówi Staniszewski.</p><p>W jego ocenie przyszłość polskiej energetyki i bezpieczeństwa zależy od odwagi, by przeciwstawić się unijnej „religii klimatycznej” i oprzeć politykę na realnych interesach gospodarczych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/dafa4584/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Pamięć, która trwa. Krakowianie od 30 lat ratują polskie groby we Lwowie</title>
      <itunes:episode>11801</itunes:episode>
      <podcast:episode>11801</podcast:episode>
      <itunes:title>Pamięć, która trwa. Krakowianie od 30 lat ratują polskie groby we Lwowie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">849d7f09-912b-4987-af58-0fd07a8e1c47</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7096515a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>1<strong> i 2 listopada członkowie Towarzystwa Miłośników Lwowa będą kwestować w Krakowie. Dochód z puszek trafi na odnowę polskich grobów we Lwowie.<br></strong><br></p><p>Od prawie 30 lat członkowie krakowskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich kwestują na rzecz odnowy polskich grobów na cmentarzu Łyczakowskim. Dzięki ich pracy i ofiarności mieszkańców Krakowa udało się odrestaurować już ponad 650 nagrobków za około 1,5 miliona złotych.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>1<strong> i 2 listopada członkowie Towarzystwa Miłośników Lwowa będą kwestować w Krakowie. Dochód z puszek trafi na odnowę polskich grobów we Lwowie.<br></strong><br></p><p>Od prawie 30 lat członkowie krakowskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich kwestują na rzecz odnowy polskich grobów na cmentarzu Łyczakowskim. Dzięki ich pracy i ofiarności mieszkańców Krakowa udało się odrestaurować już ponad 650 nagrobków za około 1,5 miliona złotych.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 15:26:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7096515a/8fcb7287.mp3" length="8873356" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>632</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>1<strong> i 2 listopada członkowie Towarzystwa Miłośników Lwowa będą kwestować w Krakowie. Dochód z puszek trafi na odnowę polskich grobów we Lwowie.<br></strong><br></p><p>Od prawie 30 lat członkowie krakowskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich kwestują na rzecz odnowy polskich grobów na cmentarzu Łyczakowskim. Dzięki ich pracy i ofiarności mieszkańców Krakowa udało się odrestaurować już ponad 650 nagrobków za około 1,5 miliona złotych.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/7096515a/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Krzysztof Puternicki: stronie rządowej nie będzie zależeć na szybkim wyjaśnieniu afery KOWR-u</title>
      <itunes:episode>11800</itunes:episode>
      <podcast:episode>11800</podcast:episode>
      <itunes:title>Krzysztof Puternicki: stronie rządowej nie będzie zależeć na szybkim wyjaśnieniu afery KOWR-u</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4da2e351-9b0a-429d-aeeb-541e09792ed7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/61cd3300</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Niedopuszczenie do realizacji projektu CPK jest dla premiera Tuska celem samym w sobie - stwierdza dziennikarz. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Niedopuszczenie do realizacji projektu CPK jest dla premiera Tuska celem samym w sobie - stwierdza dziennikarz. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 15:02:05 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/61cd3300/ef002955.mp3" length="16746394" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>900</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Niedopuszczenie do realizacji projektu CPK jest dla premiera Tuska celem samym w sobie - stwierdza dziennikarz. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Polska świeci przykładem. Jesteśmy potęgą w produkcji zniczy i świec</title>
      <itunes:episode>11799</itunes:episode>
      <podcast:episode>11799</podcast:episode>
      <itunes:title>Polska świeci przykładem. Jesteśmy potęgą w produkcji zniczy i świec</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">09a04514-16ca-4028-bf3d-813e81b76d30</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5a9e676c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>Polskie znicze rozświetlają Europę – eksportujemy do Niemiec, Czech, Włoch i USA. Tylko w Polsce wydajemy na znicze około 700 mln zł rocznie.<br></strong><br></p><p>Polska jest największym producentem zniczy w Europie i jednym z liderów na świecie. Wartość krajowego rynku szacuje się na ok. 700 mln zł rocznie, z czego ok. 25 proc. stanowi eksport. Z kolei z danych PAP i ITC, w 2023 r. wartość eksportu polskich zniczy i dodatkowo świec wyniosła 764 mln euro, co stanowiło 17 proc. światowego rynku, a w 2024 r. sięgnęła 727 mln euro (16,2 proc. udziału). Polskie produkty trafiają głównie do Niemiec, Czech, Słowacji, na Litwę, Łotwę, Węgry oraz do USA. Branża dynamicznie się rozwija i coraz mocniej stawia na recykling oraz rozwiązania ekologiczne.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>Polskie znicze rozświetlają Europę – eksportujemy do Niemiec, Czech, Włoch i USA. Tylko w Polsce wydajemy na znicze około 700 mln zł rocznie.<br></strong><br></p><p>Polska jest największym producentem zniczy w Europie i jednym z liderów na świecie. Wartość krajowego rynku szacuje się na ok. 700 mln zł rocznie, z czego ok. 25 proc. stanowi eksport. Z kolei z danych PAP i ITC, w 2023 r. wartość eksportu polskich zniczy i dodatkowo świec wyniosła 764 mln euro, co stanowiło 17 proc. światowego rynku, a w 2024 r. sięgnęła 727 mln euro (16,2 proc. udziału). Polskie produkty trafiają głównie do Niemiec, Czech, Słowacji, na Litwę, Łotwę, Węgry oraz do USA. Branża dynamicznie się rozwija i coraz mocniej stawia na recykling oraz rozwiązania ekologiczne.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 14:41:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5a9e676c/e0b85338.mp3" length="7726247" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>551</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>Polskie znicze rozświetlają Europę – eksportujemy do Niemiec, Czech, Włoch i USA. Tylko w Polsce wydajemy na znicze około 700 mln zł rocznie.<br></strong><br></p><p>Polska jest największym producentem zniczy w Europie i jednym z liderów na świecie. Wartość krajowego rynku szacuje się na ok. 700 mln zł rocznie, z czego ok. 25 proc. stanowi eksport. Z kolei z danych PAP i ITC, w 2023 r. wartość eksportu polskich zniczy i dodatkowo świec wyniosła 764 mln euro, co stanowiło 17 proc. światowego rynku, a w 2024 r. sięgnęła 727 mln euro (16,2 proc. udziału). Polskie produkty trafiają głównie do Niemiec, Czech, Słowacji, na Litwę, Łotwę, Węgry oraz do USA. Branża dynamicznie się rozwija i coraz mocniej stawia na recykling oraz rozwiązania ekologiczne.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ryszard Zalski: Tajwan nie zaistniał w rozmowie Trump-Xi. Amerykanie nie chcą problemów</title>
      <itunes:episode>11798</itunes:episode>
      <podcast:episode>11798</podcast:episode>
      <itunes:title>Ryszard Zalski: Tajwan nie zaistniał w rozmowie Trump-Xi. Amerykanie nie chcą problemów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">77056c12-12dd-4642-a981-cade4492a561</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/34940cbd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Nastroje społeczne na Tajwanie</p> Zbliżenia czy też aneksji przez Chiny chce 2-3% populacji Tajwanu. Ponad 60-70% nie chce tego i czuje się Tajwańczykami. Także ewidentnie z badań wynika, że Tajwańczycy są nieprzychylni Chinom, nie chcą żadnej współpracy. Mało tego, ja kiedyś wymyśliłem taką teorię wiele lat temu, że gdyby dać Tajwańczykom możliwość wyboru, to przypuszczalnie by woleli przynależeć do Japonii, bo te oba kraje są bardzo blisko powiązane mentalnie. I kiedyś znalazłem badania opinii publicznej z 15 lat temu, z których wynikało, że mając opcję taką do wyboru Chiny czy Japonię, Tajwańczycy znacznie bardziej woleliby być częścią Japonii niż Chin. A wynika to z tego, że byli kolonią japońską przez pięć dekad<p>tłumaczy<strong> Ryszard Zalski</strong> w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.</p>To było pierwsze spotkanie prezydenta Trumpa i przewodniczącego Xi od 2019 roku i tak naprawdę mieli trochę sprzeczne interesy, bo Amerykanów bardziej obchodziły kwestie gospodarcze, jak cła i zakupy różne ze strony Chin, a Chińczyków poza kwestiami ewentualnie gospodarczymi, także polityczne, czyli oni liczyli także na to, przed spotkaniem to było podnoszone kilka razy, że Stany Zjednoczone miałyby, jak to powiedzieć&lt;Że miałyby nie popierać dążeń niepodległościowych Tajwanu<p>relacjonuje gość "Odysei Wyborczej".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Nastroje społeczne na Tajwanie</p> Zbliżenia czy też aneksji przez Chiny chce 2-3% populacji Tajwanu. Ponad 60-70% nie chce tego i czuje się Tajwańczykami. Także ewidentnie z badań wynika, że Tajwańczycy są nieprzychylni Chinom, nie chcą żadnej współpracy. Mało tego, ja kiedyś wymyśliłem taką teorię wiele lat temu, że gdyby dać Tajwańczykom możliwość wyboru, to przypuszczalnie by woleli przynależeć do Japonii, bo te oba kraje są bardzo blisko powiązane mentalnie. I kiedyś znalazłem badania opinii publicznej z 15 lat temu, z których wynikało, że mając opcję taką do wyboru Chiny czy Japonię, Tajwańczycy znacznie bardziej woleliby być częścią Japonii niż Chin. A wynika to z tego, że byli kolonią japońską przez pięć dekad<p>tłumaczy<strong> Ryszard Zalski</strong> w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.</p>To było pierwsze spotkanie prezydenta Trumpa i przewodniczącego Xi od 2019 roku i tak naprawdę mieli trochę sprzeczne interesy, bo Amerykanów bardziej obchodziły kwestie gospodarcze, jak cła i zakupy różne ze strony Chin, a Chińczyków poza kwestiami ewentualnie gospodarczymi, także polityczne, czyli oni liczyli także na to, przed spotkaniem to było podnoszone kilka razy, że Stany Zjednoczone miałyby, jak to powiedzieć&lt;Że miałyby nie popierać dążeń niepodległościowych Tajwanu<p>relacjonuje gość "Odysei Wyborczej".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 10:28:29 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/34940cbd/7973a8ed.mp3" length="16768731" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>829</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Nastroje społeczne na Tajwanie</p> Zbliżenia czy też aneksji przez Chiny chce 2-3% populacji Tajwanu. Ponad 60-70% nie chce tego i czuje się Tajwańczykami. Także ewidentnie z badań wynika, że Tajwańczycy są nieprzychylni Chinom, nie chcą żadnej współpracy. Mało tego, ja kiedyś wymyśliłem taką teorię wiele lat temu, że gdyby dać Tajwańczykom możliwość wyboru, to przypuszczalnie by woleli przynależeć do Japonii, bo te oba kraje są bardzo blisko powiązane mentalnie. I kiedyś znalazłem badania opinii publicznej z 15 lat temu, z których wynikało, że mając opcję taką do wyboru Chiny czy Japonię, Tajwańczycy znacznie bardziej woleliby być częścią Japonii niż Chin. A wynika to z tego, że byli kolonią japońską przez pięć dekad<p>tłumaczy<strong> Ryszard Zalski</strong> w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.</p>To było pierwsze spotkanie prezydenta Trumpa i przewodniczącego Xi od 2019 roku i tak naprawdę mieli trochę sprzeczne interesy, bo Amerykanów bardziej obchodziły kwestie gospodarcze, jak cła i zakupy różne ze strony Chin, a Chińczyków poza kwestiami ewentualnie gospodarczymi, także polityczne, czyli oni liczyli także na to, przed spotkaniem to było podnoszone kilka razy, że Stany Zjednoczone miałyby, jak to powiedzieć&lt;Że miałyby nie popierać dążeń niepodległościowych Tajwanu<p>relacjonuje gość "Odysei Wyborczej".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Grochmalski: W 2027 r. świat może stanąć w obliczu dwóch wielkich wojen</title>
      <itunes:episode>11797</itunes:episode>
      <podcast:episode>11797</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Grochmalski: W 2027 r. świat może stanąć w obliczu dwóch wielkich wojen</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">01aa7551-7eba-4d2e-a785-73d099dacca7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4d51a4db</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Profesor Piotr Grochmalski, politolog i ekspert ds. bezpieczeństwa, w rozmowie z Radiem Wnet ocenił, że świat znajduje się w okresie pozornego uspokojenia, które może poprzedzać gwałtowną eskalację konfliktów. Jego zdaniem rok 2027 może przynieść jednoczesną konfrontację NATO z Rosją oraz Chin z Tajwanem i Stanami Zjednoczonymi.</p><p>W perspektywie najbliższych 18 miesięcy, czyli około 2027 roku, możliwa jest konfrontacja militarna równoczesna – NATO z Rosją i Chin z Tajwanem, a więc także z USA<br>– mówił Grochmalski, powołując się na ocenę nowego dowódcy Zjednoczonych Sił NATO w Europie, gen. Alexusa Grynkewicha.</p><p>Profesor zwrócił uwagę, że w tle pozornego porozumienia między Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem trwają intensywne przygotowania militarne, a Chiny przechodzą największą czystkę w armii od dekad.</p><p>Xi Jinping mobilizuje siły zbrojne. Dziewięciu wysokich oficerów zostało usuniętych, w tym osoby z Centralnej Komisji Wojskowej, kluczowego ośrodka planowania strategicznego. To nie są zwykłe roszady – to konsolidacja władzy przed wojną<br>– podkreślił Grochmalski.</p><p>Nowa doktryna Moskwy</p><p>Ekspert przypomniał, że także Rosja zaostrza swoją doktrynę militarną, obniżając próg użycia broni nuklearnej i demonstrując nowe systemy strategiczne, takie jak torpeda Posejdon czy rakiety o zasięgu ponad 5,5 tys. kilometrów.</p><p>Putin znów grozi triadą nuklearną, a jego nowe decyzje obniżają próg użycia broni jądrowej. W połączeniu z ćwiczeniami Chin tworzy to bardzo niebezpieczny układ dwóch agresywnych mocarstw<br>– ostrzegł profesor.</p><p>Jego zdaniem Putin i Xi tworzą coraz bardziej zbieżny front antyzachodni, a Chiny, które od lat wspierają Rosję gospodarczo, stały się jej kluczowym zapleczem technologicznym i finansowym.</p><p>Tajwan – klucz do globalnej równowagi</p><p>W ocenie Grochmalskiego jednym z najbardziej wrażliwych punktów pozostaje Tajwan. Chińskie manewry wojsk desantowych, produkcja nowoczesnych amfibii i wspólne ćwiczenia z rosyjskimi formacjami wskazują na przygotowania do ewentualnej operacji inwazyjnej.</p><p>Chińskie wojska ćwiczą desant na Tajwan. To nie są gesty propagandowe, ale realne przygotowania. Jeśli Pekin zdecyduje się na atak, zmieni to układ sił w całym świecie – zaznaczył Grochmalski.</p><p>Ekspert przypomniał, że włączenie Tajwanu – lidera w produkcji mikrochipów i komponentów dla sztucznej inteligencji – w gospodarkę Chin oznaczałoby błyskawiczny wzrost potęgi technologicznej Pekinu i ogromny cios w Zachód.</p><p>„Pułapka Tukidydesa” i błędy Zachodu</p><p>Grochmalski nawiązał także do koncepcji „pułapki Tukidydesa”, opisującej sytuację, w której rosnące mocarstwo ściera się z dominującym hegemonem, co nieuchronnie prowadzi do wojny.</p><p>Tak było między Spartą a Atenami, a dziś ten mechanizm obserwujemy między Chinami a USA. Stany Zjednoczone popełniły błąd, wierząc, że modernizacja gospodarcza Chin doprowadzi do demokratyzacji. Efekt jest odwrotny – to autorytaryzm napędzany technologią – wskazał.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Profesor Piotr Grochmalski, politolog i ekspert ds. bezpieczeństwa, w rozmowie z Radiem Wnet ocenił, że świat znajduje się w okresie pozornego uspokojenia, które może poprzedzać gwałtowną eskalację konfliktów. Jego zdaniem rok 2027 może przynieść jednoczesną konfrontację NATO z Rosją oraz Chin z Tajwanem i Stanami Zjednoczonymi.</p><p>W perspektywie najbliższych 18 miesięcy, czyli około 2027 roku, możliwa jest konfrontacja militarna równoczesna – NATO z Rosją i Chin z Tajwanem, a więc także z USA<br>– mówił Grochmalski, powołując się na ocenę nowego dowódcy Zjednoczonych Sił NATO w Europie, gen. Alexusa Grynkewicha.</p><p>Profesor zwrócił uwagę, że w tle pozornego porozumienia między Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem trwają intensywne przygotowania militarne, a Chiny przechodzą największą czystkę w armii od dekad.</p><p>Xi Jinping mobilizuje siły zbrojne. Dziewięciu wysokich oficerów zostało usuniętych, w tym osoby z Centralnej Komisji Wojskowej, kluczowego ośrodka planowania strategicznego. To nie są zwykłe roszady – to konsolidacja władzy przed wojną<br>– podkreślił Grochmalski.</p><p>Nowa doktryna Moskwy</p><p>Ekspert przypomniał, że także Rosja zaostrza swoją doktrynę militarną, obniżając próg użycia broni nuklearnej i demonstrując nowe systemy strategiczne, takie jak torpeda Posejdon czy rakiety o zasięgu ponad 5,5 tys. kilometrów.</p><p>Putin znów grozi triadą nuklearną, a jego nowe decyzje obniżają próg użycia broni jądrowej. W połączeniu z ćwiczeniami Chin tworzy to bardzo niebezpieczny układ dwóch agresywnych mocarstw<br>– ostrzegł profesor.</p><p>Jego zdaniem Putin i Xi tworzą coraz bardziej zbieżny front antyzachodni, a Chiny, które od lat wspierają Rosję gospodarczo, stały się jej kluczowym zapleczem technologicznym i finansowym.</p><p>Tajwan – klucz do globalnej równowagi</p><p>W ocenie Grochmalskiego jednym z najbardziej wrażliwych punktów pozostaje Tajwan. Chińskie manewry wojsk desantowych, produkcja nowoczesnych amfibii i wspólne ćwiczenia z rosyjskimi formacjami wskazują na przygotowania do ewentualnej operacji inwazyjnej.</p><p>Chińskie wojska ćwiczą desant na Tajwan. To nie są gesty propagandowe, ale realne przygotowania. Jeśli Pekin zdecyduje się na atak, zmieni to układ sił w całym świecie – zaznaczył Grochmalski.</p><p>Ekspert przypomniał, że włączenie Tajwanu – lidera w produkcji mikrochipów i komponentów dla sztucznej inteligencji – w gospodarkę Chin oznaczałoby błyskawiczny wzrost potęgi technologicznej Pekinu i ogromny cios w Zachód.</p><p>„Pułapka Tukidydesa” i błędy Zachodu</p><p>Grochmalski nawiązał także do koncepcji „pułapki Tukidydesa”, opisującej sytuację, w której rosnące mocarstwo ściera się z dominującym hegemonem, co nieuchronnie prowadzi do wojny.</p><p>Tak było między Spartą a Atenami, a dziś ten mechanizm obserwujemy między Chinami a USA. Stany Zjednoczone popełniły błąd, wierząc, że modernizacja gospodarcza Chin doprowadzi do demokratyzacji. Efekt jest odwrotny – to autorytaryzm napędzany technologią – wskazał.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 09:55:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4d51a4db/25719812.mp3" length="14825176" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1057</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Profesor Piotr Grochmalski, politolog i ekspert ds. bezpieczeństwa, w rozmowie z Radiem Wnet ocenił, że świat znajduje się w okresie pozornego uspokojenia, które może poprzedzać gwałtowną eskalację konfliktów. Jego zdaniem rok 2027 może przynieść jednoczesną konfrontację NATO z Rosją oraz Chin z Tajwanem i Stanami Zjednoczonymi.</p><p>W perspektywie najbliższych 18 miesięcy, czyli około 2027 roku, możliwa jest konfrontacja militarna równoczesna – NATO z Rosją i Chin z Tajwanem, a więc także z USA<br>– mówił Grochmalski, powołując się na ocenę nowego dowódcy Zjednoczonych Sił NATO w Europie, gen. Alexusa Grynkewicha.</p><p>Profesor zwrócił uwagę, że w tle pozornego porozumienia między Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem trwają intensywne przygotowania militarne, a Chiny przechodzą największą czystkę w armii od dekad.</p><p>Xi Jinping mobilizuje siły zbrojne. Dziewięciu wysokich oficerów zostało usuniętych, w tym osoby z Centralnej Komisji Wojskowej, kluczowego ośrodka planowania strategicznego. To nie są zwykłe roszady – to konsolidacja władzy przed wojną<br>– podkreślił Grochmalski.</p><p>Nowa doktryna Moskwy</p><p>Ekspert przypomniał, że także Rosja zaostrza swoją doktrynę militarną, obniżając próg użycia broni nuklearnej i demonstrując nowe systemy strategiczne, takie jak torpeda Posejdon czy rakiety o zasięgu ponad 5,5 tys. kilometrów.</p><p>Putin znów grozi triadą nuklearną, a jego nowe decyzje obniżają próg użycia broni jądrowej. W połączeniu z ćwiczeniami Chin tworzy to bardzo niebezpieczny układ dwóch agresywnych mocarstw<br>– ostrzegł profesor.</p><p>Jego zdaniem Putin i Xi tworzą coraz bardziej zbieżny front antyzachodni, a Chiny, które od lat wspierają Rosję gospodarczo, stały się jej kluczowym zapleczem technologicznym i finansowym.</p><p>Tajwan – klucz do globalnej równowagi</p><p>W ocenie Grochmalskiego jednym z najbardziej wrażliwych punktów pozostaje Tajwan. Chińskie manewry wojsk desantowych, produkcja nowoczesnych amfibii i wspólne ćwiczenia z rosyjskimi formacjami wskazują na przygotowania do ewentualnej operacji inwazyjnej.</p><p>Chińskie wojska ćwiczą desant na Tajwan. To nie są gesty propagandowe, ale realne przygotowania. Jeśli Pekin zdecyduje się na atak, zmieni to układ sił w całym świecie – zaznaczył Grochmalski.</p><p>Ekspert przypomniał, że włączenie Tajwanu – lidera w produkcji mikrochipów i komponentów dla sztucznej inteligencji – w gospodarkę Chin oznaczałoby błyskawiczny wzrost potęgi technologicznej Pekinu i ogromny cios w Zachód.</p><p>„Pułapka Tukidydesa” i błędy Zachodu</p><p>Grochmalski nawiązał także do koncepcji „pułapki Tukidydesa”, opisującej sytuację, w której rosnące mocarstwo ściera się z dominującym hegemonem, co nieuchronnie prowadzi do wojny.</p><p>Tak było między Spartą a Atenami, a dziś ten mechanizm obserwujemy między Chinami a USA. Stany Zjednoczone popełniły błąd, wierząc, że modernizacja gospodarcza Chin doprowadzi do demokratyzacji. Efekt jest odwrotny – to autorytaryzm napędzany technologią – wskazał.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/4d51a4db/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Ozdoba: ETS-2 do kosza, Mercosur to katastrofa, a rząd Tuska szykuje cenzurę sieci</title>
      <itunes:episode>11796</itunes:episode>
      <podcast:episode>11796</podcast:episode>
      <itunes:title>Ozdoba: ETS-2 do kosza, Mercosur to katastrofa, a rząd Tuska szykuje cenzurę sieci</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">94a06ffd-87ab-403c-a8f0-d77d20c424d8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5f98bcd1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>ETS-2</p><p>Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Ozdoba w Radiu Wnet skrytykował politykę klimatyczną Unii Europejskiej i zaznaczył, że Polska powinna „twardo powiedzieć stop” projektom, które uderzają w obywateli i gospodarkę.</p><p>Głównym tematem rozmowy był system ETS-2 (ang. Emission Trading System 2) – czyli planowane rozszerzenie unijnego handlu emisjami CO₂, które obejmie nie tylko przemysł, ale też transport i budownictwo. W praktyce oznacza to dodatkowe opłaty za paliwo, gaz i ogrzewanie domów.</p><p>To nie jest żadna rewizja, tylko PR Donalda Tuska. ETS-2 trzeba wyrzucić do kosza. To kolejne opodatkowanie codziennego życia Polaków – paliwa, ogrzewania, wszystkiego. Politycy Platformy głosowali za tym w Parlamencie Europejskim, a teraz udają, że chcą to zmienić</p><p>– mówił Ozdoba.</p><p>Jak przypomniał, nawet niewielki wzrost ceny za tonę emisji CO₂ może przełożyć się na wyższe rachunki w całej gospodarce.</p><p>To zabawa finansistów. Handlują emisjami, a zwykli ludzie płacą więcej. Jeśli cena CO₂ wzrośnie do 100 euro, węgiel, gaz i paliwa podrożeją o połowę</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Polityk podkreślił, że Polska ma prawo zawiesić wdrożenie ETS-2, powołując się na sytuację geopolityczną i bezpieczeństwo energetyczne.</p><p>Państwo objęte skutkami wojny może odstąpić od celów klimatycznych. My powinniśmy to zrobić. Nie możemy być chłopcem do bicia, który wypełnia wszystkie zobowiązania, gdy inni je łamią</p><p>– zaznaczył.</p><p>Umowa Mercosur</p><p>Ozdoba odniósł się również do unijnej umowy Mercosur, regulującej handel między UE a krajami Ameryki Południowej.</p><p>To katastrofa dla Europy. Produkcja rolnicza i przemysł zostaną przeniesione do Ameryki Południowej, gdzie nie ma takich norm środowiskowych jak w UE. Niemieckie koncerny na tym zarobią, a polscy rolnicy i przedsiębiorcy będą bankrutować</p><p>– ocenił.</p><p>Według niego umowa faworyzuje największe gospodarki, a zwłaszcza niemiecki przemysł samochodowy i spożywczy.<br>Europa stanie się rynkiem zbytu dla taniej żywności i towarów z Ameryki Południowej. Rolnictwo to bezpieczeństwo żywnościowe – nie możemy go oddać</p><p>– dodał.</p><p>DSA - cenzura w sieci?</p><p>Europoseł ostrzegł również przed krajowym wdrożeniem rozporządzenia Digital Services Act (DSA), które ma regulować treści publikowane w internecie.</p><p>W polskiej wersji DSA rząd Donalda Tuska chce dać urzędnikom prawo do zdejmowania treści z sieci. To będzie powrót do urzędu cenzury. Niewygodny materiał może zniknąć, a wrócić po kilku miesiącach – wtedy, gdy już nikogo nie będzie obchodził</p><p>– mówił.</p><p>Jak dodał, PiS określa ten projekt mianem Acta 3, nawiązując do wcześniejszych unijnych prób ograniczania wolności w sieci.</p><p>To bardzo niebezpieczne rozwiązanie dla wolności słowa. Tusk chce przykryć ten temat, ale Polacy muszą wiedzieć, że chodzi o realną kontrolę internetu</p><p>– stwierdził Ozdoba.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>ETS-2</p><p>Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Ozdoba w Radiu Wnet skrytykował politykę klimatyczną Unii Europejskiej i zaznaczył, że Polska powinna „twardo powiedzieć stop” projektom, które uderzają w obywateli i gospodarkę.</p><p>Głównym tematem rozmowy był system ETS-2 (ang. Emission Trading System 2) – czyli planowane rozszerzenie unijnego handlu emisjami CO₂, które obejmie nie tylko przemysł, ale też transport i budownictwo. W praktyce oznacza to dodatkowe opłaty za paliwo, gaz i ogrzewanie domów.</p><p>To nie jest żadna rewizja, tylko PR Donalda Tuska. ETS-2 trzeba wyrzucić do kosza. To kolejne opodatkowanie codziennego życia Polaków – paliwa, ogrzewania, wszystkiego. Politycy Platformy głosowali za tym w Parlamencie Europejskim, a teraz udają, że chcą to zmienić</p><p>– mówił Ozdoba.</p><p>Jak przypomniał, nawet niewielki wzrost ceny za tonę emisji CO₂ może przełożyć się na wyższe rachunki w całej gospodarce.</p><p>To zabawa finansistów. Handlują emisjami, a zwykli ludzie płacą więcej. Jeśli cena CO₂ wzrośnie do 100 euro, węgiel, gaz i paliwa podrożeją o połowę</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Polityk podkreślił, że Polska ma prawo zawiesić wdrożenie ETS-2, powołując się na sytuację geopolityczną i bezpieczeństwo energetyczne.</p><p>Państwo objęte skutkami wojny może odstąpić od celów klimatycznych. My powinniśmy to zrobić. Nie możemy być chłopcem do bicia, który wypełnia wszystkie zobowiązania, gdy inni je łamią</p><p>– zaznaczył.</p><p>Umowa Mercosur</p><p>Ozdoba odniósł się również do unijnej umowy Mercosur, regulującej handel między UE a krajami Ameryki Południowej.</p><p>To katastrofa dla Europy. Produkcja rolnicza i przemysł zostaną przeniesione do Ameryki Południowej, gdzie nie ma takich norm środowiskowych jak w UE. Niemieckie koncerny na tym zarobią, a polscy rolnicy i przedsiębiorcy będą bankrutować</p><p>– ocenił.</p><p>Według niego umowa faworyzuje największe gospodarki, a zwłaszcza niemiecki przemysł samochodowy i spożywczy.<br>Europa stanie się rynkiem zbytu dla taniej żywności i towarów z Ameryki Południowej. Rolnictwo to bezpieczeństwo żywnościowe – nie możemy go oddać</p><p>– dodał.</p><p>DSA - cenzura w sieci?</p><p>Europoseł ostrzegł również przed krajowym wdrożeniem rozporządzenia Digital Services Act (DSA), które ma regulować treści publikowane w internecie.</p><p>W polskiej wersji DSA rząd Donalda Tuska chce dać urzędnikom prawo do zdejmowania treści z sieci. To będzie powrót do urzędu cenzury. Niewygodny materiał może zniknąć, a wrócić po kilku miesiącach – wtedy, gdy już nikogo nie będzie obchodził</p><p>– mówił.</p><p>Jak dodał, PiS określa ten projekt mianem Acta 3, nawiązując do wcześniejszych unijnych prób ograniczania wolności w sieci.</p><p>To bardzo niebezpieczne rozwiązanie dla wolności słowa. Tusk chce przykryć ten temat, ale Polacy muszą wiedzieć, że chodzi o realną kontrolę internetu</p><p>– stwierdził Ozdoba.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 08:54:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5f98bcd1/5aaa70ec.mp3" length="30369721" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1265</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>ETS-2</p><p>Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Ozdoba w Radiu Wnet skrytykował politykę klimatyczną Unii Europejskiej i zaznaczył, że Polska powinna „twardo powiedzieć stop” projektom, które uderzają w obywateli i gospodarkę.</p><p>Głównym tematem rozmowy był system ETS-2 (ang. Emission Trading System 2) – czyli planowane rozszerzenie unijnego handlu emisjami CO₂, które obejmie nie tylko przemysł, ale też transport i budownictwo. W praktyce oznacza to dodatkowe opłaty za paliwo, gaz i ogrzewanie domów.</p><p>To nie jest żadna rewizja, tylko PR Donalda Tuska. ETS-2 trzeba wyrzucić do kosza. To kolejne opodatkowanie codziennego życia Polaków – paliwa, ogrzewania, wszystkiego. Politycy Platformy głosowali za tym w Parlamencie Europejskim, a teraz udają, że chcą to zmienić</p><p>– mówił Ozdoba.</p><p>Jak przypomniał, nawet niewielki wzrost ceny za tonę emisji CO₂ może przełożyć się na wyższe rachunki w całej gospodarce.</p><p>To zabawa finansistów. Handlują emisjami, a zwykli ludzie płacą więcej. Jeśli cena CO₂ wzrośnie do 100 euro, węgiel, gaz i paliwa podrożeją o połowę</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Polityk podkreślił, że Polska ma prawo zawiesić wdrożenie ETS-2, powołując się na sytuację geopolityczną i bezpieczeństwo energetyczne.</p><p>Państwo objęte skutkami wojny może odstąpić od celów klimatycznych. My powinniśmy to zrobić. Nie możemy być chłopcem do bicia, który wypełnia wszystkie zobowiązania, gdy inni je łamią</p><p>– zaznaczył.</p><p>Umowa Mercosur</p><p>Ozdoba odniósł się również do unijnej umowy Mercosur, regulującej handel między UE a krajami Ameryki Południowej.</p><p>To katastrofa dla Europy. Produkcja rolnicza i przemysł zostaną przeniesione do Ameryki Południowej, gdzie nie ma takich norm środowiskowych jak w UE. Niemieckie koncerny na tym zarobią, a polscy rolnicy i przedsiębiorcy będą bankrutować</p><p>– ocenił.</p><p>Według niego umowa faworyzuje największe gospodarki, a zwłaszcza niemiecki przemysł samochodowy i spożywczy.<br>Europa stanie się rynkiem zbytu dla taniej żywności i towarów z Ameryki Południowej. Rolnictwo to bezpieczeństwo żywnościowe – nie możemy go oddać</p><p>– dodał.</p><p>DSA - cenzura w sieci?</p><p>Europoseł ostrzegł również przed krajowym wdrożeniem rozporządzenia Digital Services Act (DSA), które ma regulować treści publikowane w internecie.</p><p>W polskiej wersji DSA rząd Donalda Tuska chce dać urzędnikom prawo do zdejmowania treści z sieci. To będzie powrót do urzędu cenzury. Niewygodny materiał może zniknąć, a wrócić po kilku miesiącach – wtedy, gdy już nikogo nie będzie obchodził</p><p>– mówił.</p><p>Jak dodał, PiS określa ten projekt mianem Acta 3, nawiązując do wcześniejszych unijnych prób ograniczania wolności w sieci.</p><p>To bardzo niebezpieczne rozwiązanie dla wolności słowa. Tusk chce przykryć ten temat, ale Polacy muszą wiedzieć, że chodzi o realną kontrolę internetu</p><p>– stwierdził Ozdoba.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/5f98bcd1/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Andrzej Duda dla Radia Wnet: Polska jest dziś zawracana z drogi rozwoju</title>
      <itunes:episode>11795</itunes:episode>
      <podcast:episode>11795</podcast:episode>
      <itunes:title>Andrzej Duda dla Radia Wnet: Polska jest dziś zawracana z drogi rozwoju</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e0168dbd-c0a6-4ef9-ba01-521ccec1679a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/efd28a3e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Podczas Forum w Krynicy były prezydent Andrzej Duda w rozmowie z dziennikarką Radia Wnet Jaśminą Nowak mówił o znaczeniu relacji z Ukrainą, polskiej racji stanu i kondycji obecnej sceny politycznej.</p><p>Mamy swoje sprawy z państwem ukraińskim, także te trudne historyczne, ale trzeba je rozwiązywać w duchu pojednania i prawdy. Tylko tak możemy budować wspólną przyszłość</p><p>– powiedział Duda.</p><p>Podkreślił, że mimo złożonych relacji historycznych, priorytetem Polski pozostaje przetrwanie wolnej, suwerennej Ukrainy.</p><p>Uważam, że to jest bardzo ważny element polskiej racji stanu, by niepodległa Ukraina istniała i sama decydowała o sobie. Jeśli naród ukraiński wybierze drogę do Unii Europejskiej i NATO, Polska powinna go w tym wspierać</p><p>– ocenił. Były prezydent wskazał, że niezależność Ukrainy jest kluczowa nie tylko dla Kijowa, lecz również dla bezpieczeństwa całego regionu.</p><p>Rozmowa dotyczyła także sytuacji wewnętrznej w Polsce i potrzeby politycznej konsolidacji. Duda zwrócił uwagę, że realizacja polskich interesów na arenie międzynarodowej wymaga jedności i powagi w działaniu.</p><p>Aby Polska racja stanu wybrzmiała, musimy mówić jednym głosem. Trzeba bronić interesów narodowych ponad podziałami</p><p>– podkreślił.</p><p>Odniósł się również do programu Prawa i Sprawiedliwości, zaprezentowanego podczas konwencji w Katowicach.</p><p>Prawo i Sprawiedliwość zawsze poważnie podchodziło do swoich zobowiązań. Pokazało w poprzednich kadencjach, że mimo pandemii i wojny na Ukrainie potrafiło skutecznie realizować politykę rozwoju. Jeśli wyborcy dadzą Zjednoczonej Prawicy mandat do rządzenia, Polska powróci na ścieżkę rozwoju, z której dziś jest zawracana</p><p>– mówił.</p><p>Były prezydent zakończył rozmowę zapewnieniem, że kluczowym wyzwaniem dla polskiej polityki jest zachowanie stabilności i konsekwencji w działaniu – zarówno wobec partnerów zewnętrznych, jak i wewnętrznych reform.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Podczas Forum w Krynicy były prezydent Andrzej Duda w rozmowie z dziennikarką Radia Wnet Jaśminą Nowak mówił o znaczeniu relacji z Ukrainą, polskiej racji stanu i kondycji obecnej sceny politycznej.</p><p>Mamy swoje sprawy z państwem ukraińskim, także te trudne historyczne, ale trzeba je rozwiązywać w duchu pojednania i prawdy. Tylko tak możemy budować wspólną przyszłość</p><p>– powiedział Duda.</p><p>Podkreślił, że mimo złożonych relacji historycznych, priorytetem Polski pozostaje przetrwanie wolnej, suwerennej Ukrainy.</p><p>Uważam, że to jest bardzo ważny element polskiej racji stanu, by niepodległa Ukraina istniała i sama decydowała o sobie. Jeśli naród ukraiński wybierze drogę do Unii Europejskiej i NATO, Polska powinna go w tym wspierać</p><p>– ocenił. Były prezydent wskazał, że niezależność Ukrainy jest kluczowa nie tylko dla Kijowa, lecz również dla bezpieczeństwa całego regionu.</p><p>Rozmowa dotyczyła także sytuacji wewnętrznej w Polsce i potrzeby politycznej konsolidacji. Duda zwrócił uwagę, że realizacja polskich interesów na arenie międzynarodowej wymaga jedności i powagi w działaniu.</p><p>Aby Polska racja stanu wybrzmiała, musimy mówić jednym głosem. Trzeba bronić interesów narodowych ponad podziałami</p><p>– podkreślił.</p><p>Odniósł się również do programu Prawa i Sprawiedliwości, zaprezentowanego podczas konwencji w Katowicach.</p><p>Prawo i Sprawiedliwość zawsze poważnie podchodziło do swoich zobowiązań. Pokazało w poprzednich kadencjach, że mimo pandemii i wojny na Ukrainie potrafiło skutecznie realizować politykę rozwoju. Jeśli wyborcy dadzą Zjednoczonej Prawicy mandat do rządzenia, Polska powróci na ścieżkę rozwoju, z której dziś jest zawracana</p><p>– mówił.</p><p>Były prezydent zakończył rozmowę zapewnieniem, że kluczowym wyzwaniem dla polskiej polityki jest zachowanie stabilności i konsekwencji w działaniu – zarówno wobec partnerów zewnętrznych, jak i wewnętrznych reform.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 07:39:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/efd28a3e/f8280154.mp3" length="5993068" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>249</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Podczas Forum w Krynicy były prezydent Andrzej Duda w rozmowie z dziennikarką Radia Wnet Jaśminą Nowak mówił o znaczeniu relacji z Ukrainą, polskiej racji stanu i kondycji obecnej sceny politycznej.</p><p>Mamy swoje sprawy z państwem ukraińskim, także te trudne historyczne, ale trzeba je rozwiązywać w duchu pojednania i prawdy. Tylko tak możemy budować wspólną przyszłość</p><p>– powiedział Duda.</p><p>Podkreślił, że mimo złożonych relacji historycznych, priorytetem Polski pozostaje przetrwanie wolnej, suwerennej Ukrainy.</p><p>Uważam, że to jest bardzo ważny element polskiej racji stanu, by niepodległa Ukraina istniała i sama decydowała o sobie. Jeśli naród ukraiński wybierze drogę do Unii Europejskiej i NATO, Polska powinna go w tym wspierać</p><p>– ocenił. Były prezydent wskazał, że niezależność Ukrainy jest kluczowa nie tylko dla Kijowa, lecz również dla bezpieczeństwa całego regionu.</p><p>Rozmowa dotyczyła także sytuacji wewnętrznej w Polsce i potrzeby politycznej konsolidacji. Duda zwrócił uwagę, że realizacja polskich interesów na arenie międzynarodowej wymaga jedności i powagi w działaniu.</p><p>Aby Polska racja stanu wybrzmiała, musimy mówić jednym głosem. Trzeba bronić interesów narodowych ponad podziałami</p><p>– podkreślił.</p><p>Odniósł się również do programu Prawa i Sprawiedliwości, zaprezentowanego podczas konwencji w Katowicach.</p><p>Prawo i Sprawiedliwość zawsze poważnie podchodziło do swoich zobowiązań. Pokazało w poprzednich kadencjach, że mimo pandemii i wojny na Ukrainie potrafiło skutecznie realizować politykę rozwoju. Jeśli wyborcy dadzą Zjednoczonej Prawicy mandat do rządzenia, Polska powróci na ścieżkę rozwoju, z której dziś jest zawracana</p><p>– mówił.</p><p>Były prezydent zakończył rozmowę zapewnieniem, że kluczowym wyzwaniem dla polskiej polityki jest zachowanie stabilności i konsekwencji w działaniu – zarówno wobec partnerów zewnętrznych, jak i wewnętrznych reform.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/efd28a3e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Marcin Horała: Nie ma afery CPK. Jest afera neo-CPK i - jak ktoś się uprze - afera KOWR-u</title>
      <itunes:episode>11794</itunes:episode>
      <podcast:episode>11794</podcast:episode>
      <itunes:title>Marcin Horała: Nie ma afery CPK. Jest afera neo-CPK i - jak ktoś się uprze - afera KOWR-u</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b5c46b02-48d3-42b9-811a-7d975ae73804</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e26afd9e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Słynna działka nie jest strategiczna dla realizacji projektu CPK - mówi Marcin Horała. Poseł PiS wyjaśnia, jakie były koleje losu tej nieruchomości w czasach, gdy był pełnomocnikiem rządu ds. portu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Słynna działka nie jest strategiczna dla realizacji projektu CPK - mówi Marcin Horała. Poseł PiS wyjaśnia, jakie były koleje losu tej nieruchomości w czasach, gdy był pełnomocnikiem rządu ds. portu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 07:16:12 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e26afd9e/241b2331.mp3" length="33173797" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1381</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Słynna działka nie jest strategiczna dla realizacji projektu CPK - mówi Marcin Horała. Poseł PiS wyjaśnia, jakie były koleje losu tej nieruchomości w czasach, gdy był pełnomocnikiem rządu ds. portu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e26afd9e/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Szczucki: Potrzebne sądy pokoju i nowa konstytucja</title>
      <itunes:episode>11793</itunes:episode>
      <podcast:episode>11793</podcast:episode>
      <itunes:title>Szczucki: Potrzebne sądy pokoju i nowa konstytucja</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e057d54d-5ca3-4b3c-af7c-47c43e2a8a2b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/7f81287d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Ziobro usłyszy zarzuty?</p><p>W Poranku Radia Wnet poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Szczucki komentował działania prokuratury wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Śledczy złożyli wniosek o uchylenie immunitetu Ziobrze i chcą mu postawić zarzuty.  Szczucki uznał działania prokuratorów za „akt politycznej zemsty” i przejaw wykorzystywania prawa do walki z opozycją.</p><p>To postępowanie trwa od kilkunastu miesięcy, a teraz, po niemal dwóch latach, składa się wniosek o areszt. Co on może jeszcze mataczyć? To absurd</p><p>– stwierdził Szczucki.</p><p>Polityk ocenił, że śledztwo prowadzone przez zespół powołany przez Adama Bodnara miało od początku charakter polityczny.</p><p>To nie wymiar sprawiedliwości, tylko narzędzie zemsty wobec człowieka, który był w ostrym sporze z tym środowiskiem, które reprezentuje Waldemar Żurek. Takie działania podważają autorytet prokuratury i sądów</p><p>– dodał.</p><p>Szczucki odniósł się również do ostatnich wydarzeń politycznych, przyznając, że PiS znalazł się „w defensywie”. Wskazał jednak, że partia musi i potrafi odzyskać inicjatywę.</p><p>Rządzącym udało się chwilowo zepchnąć nas do defensywy, wywołując pseudoafery wokół CPK czy Ziobry. Ale kontrola w KOWR potwierdziła możliwość odkupienia tej działki. Musimy wrócić do ofensywy i mówić o naszych propozycjach</p><p>– powiedział poseł.</p><p>Polityk bronił także ostatniego kongresu PiS w Katowicach, wskazując, że mimo słabego medialnego echa był to „udany i merytoryczny projekt otwarcia na ekspertów i nowe środowiska”.</p><p>Szczucki: Trzeba w końcu naprawić wymiar sprawiedliwości</p><p>W dalszej części rozmowy Szczucki mówił o konieczności naprawy wymiaru sprawiedliwości, który – jego zdaniem – „zajmuje się sam sobą”, zamiast sprawami obywateli.</p><p>Trzeba przyjąć w końcu założenie, że wszyscy sędziowie są sędziami i skupić się na reformach proceduralnych. Sprawy wieczystoksięgowe mogliby prowadzić notariusze, a sędziowie powinni zajmować się orzekaniem. Warto też wprowadzić sądy pokoju dla drobnych spraw</p><p>– podkreślił.</p><p>Szczucki sceptycznie ocenił zapowiedź ministra Waldemara Żurka dotyczącą nowego projektu ustawy o KRS.</p><p>Nie wierzę w jego dobre intencje. Pomysł z pozoru wygląda rozsądnie, ale szczegóły mogą wykluczyć sędziów powołanych przez prezydenta Dudę</p><p>– zauważył.</p><p>Nowa konstytucja?</p><p>Na zakończenie rozmowy poseł poinformował, że prace nad nową konstytucją są realnym planem środowiska PiS.</p><p>Założenia przedstawiłem w książce. Teraz inicjatywa należy do prezydenta Karola Nawrockiego, który chce powołać zespół opracowujący projekt konstytucji w formule ponadpartyjnej</p><p>– zapowiedział Szczucki.</p><p>Nowa ustawa zasadnicza miałaby zostać przedstawiona w kolejnej kadencji Sejmu, gdy możliwe będzie uzyskanie większości konstytucyjnej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Ziobro usłyszy zarzuty?</p><p>W Poranku Radia Wnet poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Szczucki komentował działania prokuratury wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Śledczy złożyli wniosek o uchylenie immunitetu Ziobrze i chcą mu postawić zarzuty.  Szczucki uznał działania prokuratorów za „akt politycznej zemsty” i przejaw wykorzystywania prawa do walki z opozycją.</p><p>To postępowanie trwa od kilkunastu miesięcy, a teraz, po niemal dwóch latach, składa się wniosek o areszt. Co on może jeszcze mataczyć? To absurd</p><p>– stwierdził Szczucki.</p><p>Polityk ocenił, że śledztwo prowadzone przez zespół powołany przez Adama Bodnara miało od początku charakter polityczny.</p><p>To nie wymiar sprawiedliwości, tylko narzędzie zemsty wobec człowieka, który był w ostrym sporze z tym środowiskiem, które reprezentuje Waldemar Żurek. Takie działania podważają autorytet prokuratury i sądów</p><p>– dodał.</p><p>Szczucki odniósł się również do ostatnich wydarzeń politycznych, przyznając, że PiS znalazł się „w defensywie”. Wskazał jednak, że partia musi i potrafi odzyskać inicjatywę.</p><p>Rządzącym udało się chwilowo zepchnąć nas do defensywy, wywołując pseudoafery wokół CPK czy Ziobry. Ale kontrola w KOWR potwierdziła możliwość odkupienia tej działki. Musimy wrócić do ofensywy i mówić o naszych propozycjach</p><p>– powiedział poseł.</p><p>Polityk bronił także ostatniego kongresu PiS w Katowicach, wskazując, że mimo słabego medialnego echa był to „udany i merytoryczny projekt otwarcia na ekspertów i nowe środowiska”.</p><p>Szczucki: Trzeba w końcu naprawić wymiar sprawiedliwości</p><p>W dalszej części rozmowy Szczucki mówił o konieczności naprawy wymiaru sprawiedliwości, który – jego zdaniem – „zajmuje się sam sobą”, zamiast sprawami obywateli.</p><p>Trzeba przyjąć w końcu założenie, że wszyscy sędziowie są sędziami i skupić się na reformach proceduralnych. Sprawy wieczystoksięgowe mogliby prowadzić notariusze, a sędziowie powinni zajmować się orzekaniem. Warto też wprowadzić sądy pokoju dla drobnych spraw</p><p>– podkreślił.</p><p>Szczucki sceptycznie ocenił zapowiedź ministra Waldemara Żurka dotyczącą nowego projektu ustawy o KRS.</p><p>Nie wierzę w jego dobre intencje. Pomysł z pozoru wygląda rozsądnie, ale szczegóły mogą wykluczyć sędziów powołanych przez prezydenta Dudę</p><p>– zauważył.</p><p>Nowa konstytucja?</p><p>Na zakończenie rozmowy poseł poinformował, że prace nad nową konstytucją są realnym planem środowiska PiS.</p><p>Założenia przedstawiłem w książce. Teraz inicjatywa należy do prezydenta Karola Nawrockiego, który chce powołać zespół opracowujący projekt konstytucji w formule ponadpartyjnej</p><p>– zapowiedział Szczucki.</p><p>Nowa ustawa zasadnicza miałaby zostać przedstawiona w kolejnej kadencji Sejmu, gdy możliwe będzie uzyskanie większości konstytucyjnej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 07:07:32 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/7f81287d/2836878e.mp3" length="33173719" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1381</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Ziobro usłyszy zarzuty?</p><p>W Poranku Radia Wnet poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Szczucki komentował działania prokuratury wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Śledczy złożyli wniosek o uchylenie immunitetu Ziobrze i chcą mu postawić zarzuty.  Szczucki uznał działania prokuratorów za „akt politycznej zemsty” i przejaw wykorzystywania prawa do walki z opozycją.</p><p>To postępowanie trwa od kilkunastu miesięcy, a teraz, po niemal dwóch latach, składa się wniosek o areszt. Co on może jeszcze mataczyć? To absurd</p><p>– stwierdził Szczucki.</p><p>Polityk ocenił, że śledztwo prowadzone przez zespół powołany przez Adama Bodnara miało od początku charakter polityczny.</p><p>To nie wymiar sprawiedliwości, tylko narzędzie zemsty wobec człowieka, który był w ostrym sporze z tym środowiskiem, które reprezentuje Waldemar Żurek. Takie działania podważają autorytet prokuratury i sądów</p><p>– dodał.</p><p>Szczucki odniósł się również do ostatnich wydarzeń politycznych, przyznając, że PiS znalazł się „w defensywie”. Wskazał jednak, że partia musi i potrafi odzyskać inicjatywę.</p><p>Rządzącym udało się chwilowo zepchnąć nas do defensywy, wywołując pseudoafery wokół CPK czy Ziobry. Ale kontrola w KOWR potwierdziła możliwość odkupienia tej działki. Musimy wrócić do ofensywy i mówić o naszych propozycjach</p><p>– powiedział poseł.</p><p>Polityk bronił także ostatniego kongresu PiS w Katowicach, wskazując, że mimo słabego medialnego echa był to „udany i merytoryczny projekt otwarcia na ekspertów i nowe środowiska”.</p><p>Szczucki: Trzeba w końcu naprawić wymiar sprawiedliwości</p><p>W dalszej części rozmowy Szczucki mówił o konieczności naprawy wymiaru sprawiedliwości, który – jego zdaniem – „zajmuje się sam sobą”, zamiast sprawami obywateli.</p><p>Trzeba przyjąć w końcu założenie, że wszyscy sędziowie są sędziami i skupić się na reformach proceduralnych. Sprawy wieczystoksięgowe mogliby prowadzić notariusze, a sędziowie powinni zajmować się orzekaniem. Warto też wprowadzić sądy pokoju dla drobnych spraw</p><p>– podkreślił.</p><p>Szczucki sceptycznie ocenił zapowiedź ministra Waldemara Żurka dotyczącą nowego projektu ustawy o KRS.</p><p>Nie wierzę w jego dobre intencje. Pomysł z pozoru wygląda rozsądnie, ale szczegóły mogą wykluczyć sędziów powołanych przez prezydenta Dudę</p><p>– zauważył.</p><p>Nowa konstytucja?</p><p>Na zakończenie rozmowy poseł poinformował, że prace nad nową konstytucją są realnym planem środowiska PiS.</p><p>Założenia przedstawiłem w książce. Teraz inicjatywa należy do prezydenta Karola Nawrockiego, który chce powołać zespół opracowujący projekt konstytucji w formule ponadpartyjnej</p><p>– zapowiedział Szczucki.</p><p>Nowa ustawa zasadnicza miałaby zostać przedstawiona w kolejnej kadencji Sejmu, gdy możliwe będzie uzyskanie większości konstytucyjnej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/7f81287d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Maria Przełomiec: Trump chce wyrwać Wenezuelę z rosyjskiej strefy wpływów</title>
      <itunes:episode>11792</itunes:episode>
      <podcast:episode>11792</podcast:episode>
      <itunes:title>Maria Przełomiec: Trump chce wyrwać Wenezuelę z rosyjskiej strefy wpływów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2278e4d2-b22e-4be3-8692-1caf528b3ec8</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/fb97cffd</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Maria Przełomiec, dziennikarka związana obecnie z “Gościem Niedzielnym” uważa, że napięcie wokół Wenezueli to nie tylko walka z narkobiznesem, lecz przede wszystkim element globalnej rywalizacji Stanów Zjednoczonych z Rosją.</p><p>Oficjalnie chodzi o przecięcie szlaków narkotykowych, które kosztują życie milionów Amerykanów. Nieoficjalnie jednak mówi się, że Donald Trump próbuje zmienić reżim w Wenezueli i wyciągnąć ją z rosyjskiej strefy wpływów</p><p>– stwierdziła Przełomiec.</p><p>Przypomniała, że Wenezuela posiada największe na świecie złoża ropy i gazu, a od lat jest jednym z najbliższych sojuszników Moskwy w Ameryce Łacińskiej.</p><p>To rosyjski bastion w regionie, obok Kuby. A właśnie tam odbywa się forum rosyjsko-wenezuelskie pod hasłem „partnerstwa strategicznego”</p><p>– dodała.</p><p>Rosja nie posiada w tym kraju oficjalnej bazy wojskowej, ale – jak zaznaczyła – od lat wspiera Caracas bronią i doradcami wojskowymi. Obecność ośmiu amerykańskich okrętów, w tym lotniskowca Gerald Ford, świadczy o poważnym zainteresowaniu Waszyngtonu regionem.</p><p>Zmiana władzy w Caracas mogłaby pociągnąć za sobą także zmianę reżimu na Kubie. Kuba żyje dzięki subsydiowanej ropie z Wenezueli</p><p>– tłumaczyła Przełomiec.</p><p>Dziennikarka wskazała też, że w tle wydarzeń znajduje się nowy sojusz rosyjsko-wenezuelski, który Kreml wzmacnia mimo sankcji.</p><p>To symboliczna odpowiedź Putina na presję Zachodu. Rosja szuka przyczółków, które pozwolą jej przetrwać izolację</p><p>– oceniła.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Maria Przełomiec, dziennikarka związana obecnie z “Gościem Niedzielnym” uważa, że napięcie wokół Wenezueli to nie tylko walka z narkobiznesem, lecz przede wszystkim element globalnej rywalizacji Stanów Zjednoczonych z Rosją.</p><p>Oficjalnie chodzi o przecięcie szlaków narkotykowych, które kosztują życie milionów Amerykanów. Nieoficjalnie jednak mówi się, że Donald Trump próbuje zmienić reżim w Wenezueli i wyciągnąć ją z rosyjskiej strefy wpływów</p><p>– stwierdziła Przełomiec.</p><p>Przypomniała, że Wenezuela posiada największe na świecie złoża ropy i gazu, a od lat jest jednym z najbliższych sojuszników Moskwy w Ameryce Łacińskiej.</p><p>To rosyjski bastion w regionie, obok Kuby. A właśnie tam odbywa się forum rosyjsko-wenezuelskie pod hasłem „partnerstwa strategicznego”</p><p>– dodała.</p><p>Rosja nie posiada w tym kraju oficjalnej bazy wojskowej, ale – jak zaznaczyła – od lat wspiera Caracas bronią i doradcami wojskowymi. Obecność ośmiu amerykańskich okrętów, w tym lotniskowca Gerald Ford, świadczy o poważnym zainteresowaniu Waszyngtonu regionem.</p><p>Zmiana władzy w Caracas mogłaby pociągnąć za sobą także zmianę reżimu na Kubie. Kuba żyje dzięki subsydiowanej ropie z Wenezueli</p><p>– tłumaczyła Przełomiec.</p><p>Dziennikarka wskazała też, że w tle wydarzeń znajduje się nowy sojusz rosyjsko-wenezuelski, który Kreml wzmacnia mimo sankcji.</p><p>To symboliczna odpowiedź Putina na presję Zachodu. Rosja szuka przyczółków, które pozwolą jej przetrwać izolację</p><p>– oceniła.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 06:23:08 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/fb97cffd/9606997e.mp3" length="14799979" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>616</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Maria Przełomiec, dziennikarka związana obecnie z “Gościem Niedzielnym” uważa, że napięcie wokół Wenezueli to nie tylko walka z narkobiznesem, lecz przede wszystkim element globalnej rywalizacji Stanów Zjednoczonych z Rosją.</p><p>Oficjalnie chodzi o przecięcie szlaków narkotykowych, które kosztują życie milionów Amerykanów. Nieoficjalnie jednak mówi się, że Donald Trump próbuje zmienić reżim w Wenezueli i wyciągnąć ją z rosyjskiej strefy wpływów</p><p>– stwierdziła Przełomiec.</p><p>Przypomniała, że Wenezuela posiada największe na świecie złoża ropy i gazu, a od lat jest jednym z najbliższych sojuszników Moskwy w Ameryce Łacińskiej.</p><p>To rosyjski bastion w regionie, obok Kuby. A właśnie tam odbywa się forum rosyjsko-wenezuelskie pod hasłem „partnerstwa strategicznego”</p><p>– dodała.</p><p>Rosja nie posiada w tym kraju oficjalnej bazy wojskowej, ale – jak zaznaczyła – od lat wspiera Caracas bronią i doradcami wojskowymi. Obecność ośmiu amerykańskich okrętów, w tym lotniskowca Gerald Ford, świadczy o poważnym zainteresowaniu Waszyngtonu regionem.</p><p>Zmiana władzy w Caracas mogłaby pociągnąć za sobą także zmianę reżimu na Kubie. Kuba żyje dzięki subsydiowanej ropie z Wenezueli</p><p>– tłumaczyła Przełomiec.</p><p>Dziennikarka wskazała też, że w tle wydarzeń znajduje się nowy sojusz rosyjsko-wenezuelski, który Kreml wzmacnia mimo sankcji.</p><p>To symboliczna odpowiedź Putina na presję Zachodu. Rosja szuka przyczółków, które pozwolą jej przetrwać izolację</p><p>– oceniła.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/fb97cffd/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Michał Karnowski: Tusk chce być prawicą i zniszczyć prawicę</title>
      <itunes:episode>11791</itunes:episode>
      <podcast:episode>11791</podcast:episode>
      <itunes:title>Michał Karnowski: Tusk chce być prawicą i zniszczyć prawicę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e24c9b9f-0ab6-4ed9-b0d4-10e2faa71ea7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/be91095c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Karnowski uważa, że Polska znajduje się w „bardzo ważnym politycznym momencie”, który wielu komentatorów wciąż bagatelizuje. Jak mówił, obecne napięcia i afery są skutkiem przemyślanej strategii Donalda Tuska, wdrożonej po wyborach prezydenckich w czerwcu 2025 roku.</p><p>Po stronie Tuska wykuto strategię, którą można streścić w trzech punktach. Po pierwsze – kradnie hasła prawicy. Po drugie – próbuje unicestwić jej liderów, łącząc ich z aferami. Po trzecie – obniża oczekiwania wyborców, mówiąc otwarcie, że zrealizuje tylko część obietnic</p><p>– tłumaczył Karnowski.</p><p>Według niego Tusk wykorzystuje swoją pozycję, by zbudować wizerunek „obrońcy granic i zdrowego rozsądku”, co jeszcze niedawno było domeną konserwatystów. Równocześnie, jego zdaniem, „cała machina medialna liberalnej strony” ma tworzyć obraz prawicy jako środowiska skorumpowanego.</p><p>Karnowski ostrzegł także, że układ sił na scenie politycznej nie jest wcale stabilny.</p><p>Nie można zakładać, że PiS ma swoje 30 procent, Platforma 15, a reszta się ułoży. Konfederacja – jestem w stanie sobie to wyobrazić – może w pewnym momencie pójść z Tuskiem. Są kontakty i rozmowy</p><p>– powiedział.</p><p>Odnosząc się do niedawnego kongresu Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach, Karnowski stwierdził, że choć medialnie został oceniony chłodno, w rzeczywistości był to „odważny krok w stronę otwarcia na nowe środowiska”.</p><p>Nie należy szydzić z kongresu, bo może właśnie tam padły pomysły, które zadecydują o przyszłości PiS</p><p>– dodał.</p><p>Publicysta skrytykował również działania wymiaru sprawiedliwości wobec Zbigniewa Ziobry.</p><p>To, co się dzieje, to nie jest sprawiedliwość, to Białoruś. Premier się cieszy, prokurator rozstrzyga na Twitterze. Tak się wydaje wyroki w autorytarnych krajach</p><p>– ocenił.</p><p>W dalszej części rozmowy odniósł się do nastrojów społecznych i przesunięcia kulturowego.</p><p>Cała scena przesuwa się na prawo. Dwa lata temu spieraliśmy się, czy bronić granicy. Dziś wszyscy chcą jej bronić. To wielkie zwycięstwo zdrowego rozsądku</p><p>– podkreślił Karnowski.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Karnowski uważa, że Polska znajduje się w „bardzo ważnym politycznym momencie”, który wielu komentatorów wciąż bagatelizuje. Jak mówił, obecne napięcia i afery są skutkiem przemyślanej strategii Donalda Tuska, wdrożonej po wyborach prezydenckich w czerwcu 2025 roku.</p><p>Po stronie Tuska wykuto strategię, którą można streścić w trzech punktach. Po pierwsze – kradnie hasła prawicy. Po drugie – próbuje unicestwić jej liderów, łącząc ich z aferami. Po trzecie – obniża oczekiwania wyborców, mówiąc otwarcie, że zrealizuje tylko część obietnic</p><p>– tłumaczył Karnowski.</p><p>Według niego Tusk wykorzystuje swoją pozycję, by zbudować wizerunek „obrońcy granic i zdrowego rozsądku”, co jeszcze niedawno było domeną konserwatystów. Równocześnie, jego zdaniem, „cała machina medialna liberalnej strony” ma tworzyć obraz prawicy jako środowiska skorumpowanego.</p><p>Karnowski ostrzegł także, że układ sił na scenie politycznej nie jest wcale stabilny.</p><p>Nie można zakładać, że PiS ma swoje 30 procent, Platforma 15, a reszta się ułoży. Konfederacja – jestem w stanie sobie to wyobrazić – może w pewnym momencie pójść z Tuskiem. Są kontakty i rozmowy</p><p>– powiedział.</p><p>Odnosząc się do niedawnego kongresu Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach, Karnowski stwierdził, że choć medialnie został oceniony chłodno, w rzeczywistości był to „odważny krok w stronę otwarcia na nowe środowiska”.</p><p>Nie należy szydzić z kongresu, bo może właśnie tam padły pomysły, które zadecydują o przyszłości PiS</p><p>– dodał.</p><p>Publicysta skrytykował również działania wymiaru sprawiedliwości wobec Zbigniewa Ziobry.</p><p>To, co się dzieje, to nie jest sprawiedliwość, to Białoruś. Premier się cieszy, prokurator rozstrzyga na Twitterze. Tak się wydaje wyroki w autorytarnych krajach</p><p>– ocenił.</p><p>W dalszej części rozmowy odniósł się do nastrojów społecznych i przesunięcia kulturowego.</p><p>Cała scena przesuwa się na prawo. Dwa lata temu spieraliśmy się, czy bronić granicy. Dziś wszyscy chcą jej bronić. To wielkie zwycięstwo zdrowego rozsądku</p><p>– podkreślił Karnowski.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Thu, 30 Oct 2025 05:43:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/be91095c/3cc7f551.mp3" length="30113006" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1254</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Karnowski uważa, że Polska znajduje się w „bardzo ważnym politycznym momencie”, który wielu komentatorów wciąż bagatelizuje. Jak mówił, obecne napięcia i afery są skutkiem przemyślanej strategii Donalda Tuska, wdrożonej po wyborach prezydenckich w czerwcu 2025 roku.</p><p>Po stronie Tuska wykuto strategię, którą można streścić w trzech punktach. Po pierwsze – kradnie hasła prawicy. Po drugie – próbuje unicestwić jej liderów, łącząc ich z aferami. Po trzecie – obniża oczekiwania wyborców, mówiąc otwarcie, że zrealizuje tylko część obietnic</p><p>– tłumaczył Karnowski.</p><p>Według niego Tusk wykorzystuje swoją pozycję, by zbudować wizerunek „obrońcy granic i zdrowego rozsądku”, co jeszcze niedawno było domeną konserwatystów. Równocześnie, jego zdaniem, „cała machina medialna liberalnej strony” ma tworzyć obraz prawicy jako środowiska skorumpowanego.</p><p>Karnowski ostrzegł także, że układ sił na scenie politycznej nie jest wcale stabilny.</p><p>Nie można zakładać, że PiS ma swoje 30 procent, Platforma 15, a reszta się ułoży. Konfederacja – jestem w stanie sobie to wyobrazić – może w pewnym momencie pójść z Tuskiem. Są kontakty i rozmowy</p><p>– powiedział.</p><p>Odnosząc się do niedawnego kongresu Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach, Karnowski stwierdził, że choć medialnie został oceniony chłodno, w rzeczywistości był to „odważny krok w stronę otwarcia na nowe środowiska”.</p><p>Nie należy szydzić z kongresu, bo może właśnie tam padły pomysły, które zadecydują o przyszłości PiS</p><p>– dodał.</p><p>Publicysta skrytykował również działania wymiaru sprawiedliwości wobec Zbigniewa Ziobry.</p><p>To, co się dzieje, to nie jest sprawiedliwość, to Białoruś. Premier się cieszy, prokurator rozstrzyga na Twitterze. Tak się wydaje wyroki w autorytarnych krajach</p><p>– ocenił.</p><p>W dalszej części rozmowy odniósł się do nastrojów społecznych i przesunięcia kulturowego.</p><p>Cała scena przesuwa się na prawo. Dwa lata temu spieraliśmy się, czy bronić granicy. Dziś wszyscy chcą jej bronić. To wielkie zwycięstwo zdrowego rozsądku</p><p>– podkreślił Karnowski.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/be91095c/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Chiny mają dźwignię nacisku na Putina”. Prof. Góralczyk o szczycie USA–Chiny</title>
      <itunes:episode>11790</itunes:episode>
      <podcast:episode>11790</podcast:episode>
      <itunes:title>„Chiny mają dźwignię nacisku na Putina”. Prof. Góralczyk o szczycie USA–Chiny</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b79e53a4-c30d-4612-bec9-f5528cf28aaa</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1ff4d0f4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>TikTok, soja, ziemie rzadkie i wojna w Ukrainie – to główne tematy rozmowy Trumpa z Xi Jinpingiem. Prof. Góralczyk: „Cła spadną, napięcie trochę też.”<br></strong><br></p><p>Donald Trump i Xi Jinping spotkają się jutro w najważniejszej rozmowie od początku nowej prezydentury amerykańskiego lidera. Według prof. Bogdana Góralczyka, sinologa i byłego dyplomaty, rozmowy mogą doprowadzić do tymczasowego odprężenia w relacjach USA–Chiny, ale nie należy wykluczać politycznych niespodzianek.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>TikTok, soja, ziemie rzadkie i wojna w Ukrainie – to główne tematy rozmowy Trumpa z Xi Jinpingiem. Prof. Góralczyk: „Cła spadną, napięcie trochę też.”<br></strong><br></p><p>Donald Trump i Xi Jinping spotkają się jutro w najważniejszej rozmowie od początku nowej prezydentury amerykańskiego lidera. Według prof. Bogdana Góralczyka, sinologa i byłego dyplomaty, rozmowy mogą doprowadzić do tymczasowego odprężenia w relacjach USA–Chiny, ale nie należy wykluczać politycznych niespodzianek.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 18:07:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1ff4d0f4/5b443451.mp3" length="4171194" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>297</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>TikTok, soja, ziemie rzadkie i wojna w Ukrainie – to główne tematy rozmowy Trumpa z Xi Jinpingiem. Prof. Góralczyk: „Cła spadną, napięcie trochę też.”<br></strong><br></p><p>Donald Trump i Xi Jinping spotkają się jutro w najważniejszej rozmowie od początku nowej prezydentury amerykańskiego lidera. Według prof. Bogdana Góralczyka, sinologa i byłego dyplomaty, rozmowy mogą doprowadzić do tymczasowego odprężenia w relacjach USA–Chiny, ale nie należy wykluczać politycznych niespodzianek.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Zajączkowska: Polska reprezentacja w PE nie mówi jednym głosem w sprawie migracji</title>
      <itunes:episode>11789</itunes:episode>
      <podcast:episode>11789</podcast:episode>
      <itunes:title>Zajączkowska: Polska reprezentacja w PE nie mówi jednym głosem w sprawie migracji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9b35ecad-60b7-4cc2-afe8-1a7d1730032c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2f38a776</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>– Migracja musi być kontrolowana. Polska nie może się zamknąć, ale musi wiedzieć, kogo zaprasza – mówi w Radiu Wnet Ewa Zajączkowska-Hernik, europosłanka Konfederacji.<br></strong><br></p><p>Podczas Forum w Krynicy Górskiej europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik w rozmowie z Radiem Wnet mówiła o konieczności odbudowy odpowiedzialnej polityki migracyjnej oraz o braku jedności w polskiej reprezentacji w Parlamencie Europejskim. Jak podkreśliła, migracja nie jest tematem ideologicznym, lecz kwestią bezpieczeństwa państwa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>– Migracja musi być kontrolowana. Polska nie może się zamknąć, ale musi wiedzieć, kogo zaprasza – mówi w Radiu Wnet Ewa Zajączkowska-Hernik, europosłanka Konfederacji.<br></strong><br></p><p>Podczas Forum w Krynicy Górskiej europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik w rozmowie z Radiem Wnet mówiła o konieczności odbudowy odpowiedzialnej polityki migracyjnej oraz o braku jedności w polskiej reprezentacji w Parlamencie Europejskim. Jak podkreśliła, migracja nie jest tematem ideologicznym, lecz kwestią bezpieczeństwa państwa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 18:06:30 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2f38a776/f0ab0f66.mp3" length="2784048" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>198</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>– Migracja musi być kontrolowana. Polska nie może się zamknąć, ale musi wiedzieć, kogo zaprasza – mówi w Radiu Wnet Ewa Zajączkowska-Hernik, europosłanka Konfederacji.<br></strong><br></p><p>Podczas Forum w Krynicy Górskiej europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik w rozmowie z Radiem Wnet mówiła o konieczności odbudowy odpowiedzialnej polityki migracyjnej oraz o braku jedności w polskiej reprezentacji w Parlamencie Europejskim. Jak podkreśliła, migracja nie jest tematem ideologicznym, lecz kwestią bezpieczeństwa państwa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Pułkownik Kozłowski: służby wchodzą w politykę. „To wypowiedzenie wojny Pałacowi Prezydenckiemu”</title>
      <itunes:episode>11788</itunes:episode>
      <podcast:episode>11788</podcast:episode>
      <itunes:title>Pułkownik Kozłowski: służby wchodzą w politykę. „To wypowiedzenie wojny Pałacowi Prezydenckiemu”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b5dae929-7456-4bef-ab3c-801395eb46cb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/640789c0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Były oficer SKW uważa, że decyzja o odebraniu poświadczenia prof. Cenckiewiczowi była polityczna. – Sąd rozbił ją w pył – mówił w Radiu Wnet pułkownik Mariusz Kozłowski.<br></strong><br></p><p>Były oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, płk Mariusz Kozłowski, w rozmowie z Radiem Wnet ostro skomentował spór wokół poświadczenia bezpieczeństwa szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, prof. Sławomira Cenckiewicza. Według niego decyzje SKW miały charakter polityczny, a działania służb po wyborach prezydenckich to „forma wojny z Pałacem Prezydenckim”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Były oficer SKW uważa, że decyzja o odebraniu poświadczenia prof. Cenckiewiczowi była polityczna. – Sąd rozbił ją w pył – mówił w Radiu Wnet pułkownik Mariusz Kozłowski.<br></strong><br></p><p>Były oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, płk Mariusz Kozłowski, w rozmowie z Radiem Wnet ostro skomentował spór wokół poświadczenia bezpieczeństwa szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, prof. Sławomira Cenckiewicza. Według niego decyzje SKW miały charakter polityczny, a działania służb po wyborach prezydenckich to „forma wojny z Pałacem Prezydenckim”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 16:30:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/640789c0/a2d76477.mp3" length="30154859" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1256</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Były oficer SKW uważa, że decyzja o odebraniu poświadczenia prof. Cenckiewiczowi była polityczna. – Sąd rozbił ją w pył – mówił w Radiu Wnet pułkownik Mariusz Kozłowski.<br></strong><br></p><p>Były oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, płk Mariusz Kozłowski, w rozmowie z Radiem Wnet ostro skomentował spór wokół poświadczenia bezpieczeństwa szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, prof. Sławomira Cenckiewicza. Według niego decyzje SKW miały charakter polityczny, a działania służb po wyborach prezydenckich to „forma wojny z Pałacem Prezydenckim”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/640789c0/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>BIELIK GUARD "SÓJKA": NOWY STRAŻNIK W INTERNECIE. 58 odcinek audycji Limes inferior</title>
      <itunes:episode>11787</itunes:episode>
      <podcast:episode>11787</podcast:episode>
      <itunes:title>BIELIK GUARD "SÓJKA": NOWY STRAŻNIK W INTERNECIE. 58 odcinek audycji Limes inferior</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f6859d38-71b1-4451-b504-de43212da296</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b2497bd4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziś w Limes inferior będziemy rozmawiać o tym, dlaczego i na co krzyczy Sójka - model AI do wykrywania szkodliwych treści w komunikacji cyfrowej. </p><p>Naszym gościem jest <strong>Jan Maria Kowalski</strong>, ekspert AI, współtwórca Sójki, który jest lider projektu prowadzonego w ramach Speak Leash, społeczności, która zbudowała pierwszy polskim wielki model językowy Bielik; a poza społecznością SpeakLeash jest dyrektorem Biura Rozwoju Sztucznej Inteligencji w Banku Pekao SA.</p><p>"Sójki”, to jedno z pierwszych w Polsce narzędzi typu guardrails, działające w czasie rzeczywistym i gotowe do integracji z aplikacjami, serwisami społecznościowymi czy chatbotami. „Sójka” pozwala wychwycić nie tylko treści jednoznacznie szkodliwe, ale także te sytuujące się na granicy, tam, gdzie zwykłe algorytmy często zawodzą. Model sprawdza treści pod kątem pięciu najgroźniejszych obszarów: mowy nienawiści, wulgaryzmów, treści seksualnych, instrukcji przestępczych oraz zachowań autodestrukcyjnych.</p><ul><li>dlaczego i jak powstała Sójka?</li><li> czym wyróżnia się na tle innych narzędzi guardrails?</li><li> jakie ma ograniczenia i jak może się doskonalić?</li></ul>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziś w Limes inferior będziemy rozmawiać o tym, dlaczego i na co krzyczy Sójka - model AI do wykrywania szkodliwych treści w komunikacji cyfrowej. </p><p>Naszym gościem jest <strong>Jan Maria Kowalski</strong>, ekspert AI, współtwórca Sójki, który jest lider projektu prowadzonego w ramach Speak Leash, społeczności, która zbudowała pierwszy polskim wielki model językowy Bielik; a poza społecznością SpeakLeash jest dyrektorem Biura Rozwoju Sztucznej Inteligencji w Banku Pekao SA.</p><p>"Sójki”, to jedno z pierwszych w Polsce narzędzi typu guardrails, działające w czasie rzeczywistym i gotowe do integracji z aplikacjami, serwisami społecznościowymi czy chatbotami. „Sójka” pozwala wychwycić nie tylko treści jednoznacznie szkodliwe, ale także te sytuujące się na granicy, tam, gdzie zwykłe algorytmy często zawodzą. Model sprawdza treści pod kątem pięciu najgroźniejszych obszarów: mowy nienawiści, wulgaryzmów, treści seksualnych, instrukcji przestępczych oraz zachowań autodestrukcyjnych.</p><ul><li>dlaczego i jak powstała Sójka?</li><li> czym wyróżnia się na tle innych narzędzi guardrails?</li><li> jakie ma ograniczenia i jak może się doskonalić?</li></ul>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 16:09:35 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b2497bd4/bc2c0940.mp3" length="35456980" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1814</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziś w Limes inferior będziemy rozmawiać o tym, dlaczego i na co krzyczy Sójka - model AI do wykrywania szkodliwych treści w komunikacji cyfrowej. </p><p>Naszym gościem jest <strong>Jan Maria Kowalski</strong>, ekspert AI, współtwórca Sójki, który jest lider projektu prowadzonego w ramach Speak Leash, społeczności, która zbudowała pierwszy polskim wielki model językowy Bielik; a poza społecznością SpeakLeash jest dyrektorem Biura Rozwoju Sztucznej Inteligencji w Banku Pekao SA.</p><p>"Sójki”, to jedno z pierwszych w Polsce narzędzi typu guardrails, działające w czasie rzeczywistym i gotowe do integracji z aplikacjami, serwisami społecznościowymi czy chatbotami. „Sójka” pozwala wychwycić nie tylko treści jednoznacznie szkodliwe, ale także te sytuujące się na granicy, tam, gdzie zwykłe algorytmy często zawodzą. Model sprawdza treści pod kątem pięciu najgroźniejszych obszarów: mowy nienawiści, wulgaryzmów, treści seksualnych, instrukcji przestępczych oraz zachowań autodestrukcyjnych.</p><ul><li>dlaczego i jak powstała Sójka?</li><li> czym wyróżnia się na tle innych narzędzi guardrails?</li><li> jakie ma ograniczenia i jak może się doskonalić?</li></ul>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy: Trump w Korei Płd., wybory w Holandii, Zoom na Afrykę</title>
      <itunes:episode>11786</itunes:episode>
      <podcast:episode>11786</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy: Trump w Korei Płd., wybory w Holandii, Zoom na Afrykę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">cc2eb333-eebe-4c8f-9fc9-5d92ee9ab77c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8ae32b7f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet także reakcja amerykańska na bombardowania izraelskie w Strefie Gazy oraz katastroficzna sytuacja w Al-Faszir w Sudanie. Zaprasza Mikołaj Murkociński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet także reakcja amerykańska na bombardowania izraelskie w Strefie Gazy oraz katastroficzna sytuacja w Al-Faszir w Sudanie. Zaprasza Mikołaj Murkociński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 14:54:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8ae32b7f/2c7bc812.mp3" length="25014403" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1563</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Serwisie Międzynarodowym Radia Wnet także reakcja amerykańska na bombardowania izraelskie w Strefie Gazy oraz katastroficzna sytuacja w Al-Faszir w Sudanie. Zaprasza Mikołaj Murkociński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Andrzej Rosiński – Studio Wilno – 23.10.2025 r. </title>
      <itunes:episode>11785</itunes:episode>
      <podcast:episode>11785</podcast:episode>
      <itunes:title>Andrzej Rosiński – Studio Wilno – 23.10.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e3bd41b2-501f-4167-9e9c-b5b096744b20</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1857e833</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>„Ślady Błękitnego Pułku” – opowieść o pamięci, historii i zobowiązaniu. O ułanach, harcerzach i ludziach, którzy nie gadają – tylko działają, by pamięć trwała dalej.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>„Ślady Błękitnego Pułku” – opowieść o pamięci, historii i zobowiązaniu. O ułanach, harcerzach i ludziach, którzy nie gadają – tylko działają, by pamięć trwała dalej.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 14:38:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1857e833/ecac2f3b.mp3" length="31432019" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1471</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>„Ślady Błękitnego Pułku” – opowieść o pamięci, historii i zobowiązaniu. O ułanach, harcerzach i ludziach, którzy nie gadają – tylko działają, by pamięć trwała dalej.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Rodzina się opłaca – Związek Dużych Rodzin z nową aplikacją mobilną</title>
      <itunes:episode>11784</itunes:episode>
      <podcast:episode>11784</podcast:episode>
      <itunes:title>Rodzina się opłaca – Związek Dużych Rodzin z nową aplikacją mobilną</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1f1040de-642a-4585-87ef-f2107fa25129</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9654334d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Anita Łodzińska i Wincenty Pipka (Związek Dużych Rodzin Trzy Plus) mówią o potrzebie zmian w systemie podatkowym i prezentują nową aplikację Karty Dużej Rodziny.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Anita Łodzińska i Wincenty Pipka (Związek Dużych Rodzin Trzy Plus) mówią o potrzebie zmian w systemie podatkowym i prezentują nową aplikację Karty Dużej Rodziny.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 14:11:39 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9654334d/1b739ed1.mp3" length="16075695" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1147</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Anita Łodzińska i Wincenty Pipka (Związek Dużych Rodzin Trzy Plus) mówią o potrzebie zmian w systemie podatkowym i prezentują nową aplikację Karty Dużej Rodziny.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/9654334d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Białoruskie 29.10.25: Litwa rozważa nowe sankcje przeciwko reżimowi Łukaszenki</title>
      <itunes:episode>11783</itunes:episode>
      <podcast:episode>11783</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Białoruskie 29.10.25: Litwa rozważa nowe sankcje przeciwko reżimowi Łukaszenki</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">ae27b0ed-b014-4c79-8d51-f00781becac4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ff7a41e4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Paweł Bobołowicz i Olga Siemaszko rozmawiają o kryzysie na granicy litewsko-białoruskiej, przemycie „balonowym” i reakcjach Europy na hybrydowe działania Mińska.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Paweł Bobołowicz i Olga Siemaszko rozmawiają o kryzysie na granicy litewsko-białoruskiej, przemycie „balonowym” i reakcjach Europy na hybrydowe działania Mińska.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 13:15:42 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ff7a41e4/2cf38535.mp3" length="31444918" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1663</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Paweł Bobołowicz i Olga Siemaszko rozmawiają o kryzysie na granicy litewsko-białoruskiej, przemycie „balonowym” i reakcjach Europy na hybrydowe działania Mińska.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Trzy plus sto jeden: Urodziny Herberta — Cała naprzód 29.10.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11782</itunes:episode>
      <podcast:episode>11782</podcast:episode>
      <itunes:title>Trzy plus sto jeden: Urodziny Herberta — Cała naprzód 29.10.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7093cae2-23c9-4558-bdc4-e72e9ad3cb1e</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/5ee776ad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Anita Łodzińska </strong>i <strong>Wincenty Pipka </strong>(Związek Dużych Rodzin Trzy Plus) opowiadają o realiach życia rodzin wielodzietnych w Polsce. Zapraszają też do pobrania najnowszej aplikacji mobilnej Karty Dużej Rodziny, w ramach której można wyszukiwać zniżki, oferty i wydarzenia przeznaczone dla uprawnionych do tego rodzin. </p><p>W 101. rocznicę urodzin Zbigniewa Herberta powracamy do rozmowy, którą Konrad Mędrzecki przeprowadził z <strong>prof. Józefem Marią Ruszarem</strong>, w której to nasz gość przypatruje się filozofii polskiego poety. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Anita Łodzińska </strong>i <strong>Wincenty Pipka </strong>(Związek Dużych Rodzin Trzy Plus) opowiadają o realiach życia rodzin wielodzietnych w Polsce. Zapraszają też do pobrania najnowszej aplikacji mobilnej Karty Dużej Rodziny, w ramach której można wyszukiwać zniżki, oferty i wydarzenia przeznaczone dla uprawnionych do tego rodzin. </p><p>W 101. rocznicę urodzin Zbigniewa Herberta powracamy do rozmowy, którą Konrad Mędrzecki przeprowadził z <strong>prof. Józefem Marią Ruszarem</strong>, w której to nasz gość przypatruje się filozofii polskiego poety. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 13:11:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/5ee776ad/76ef6042.mp3" length="44947694" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2809</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Anita Łodzińska </strong>i <strong>Wincenty Pipka </strong>(Związek Dużych Rodzin Trzy Plus) opowiadają o realiach życia rodzin wielodzietnych w Polsce. Zapraszają też do pobrania najnowszej aplikacji mobilnej Karty Dużej Rodziny, w ramach której można wyszukiwać zniżki, oferty i wydarzenia przeznaczone dla uprawnionych do tego rodzin. </p><p>W 101. rocznicę urodzin Zbigniewa Herberta powracamy do rozmowy, którą Konrad Mędrzecki przeprowadził z <strong>prof. Józefem Marią Ruszarem</strong>, w której to nasz gość przypatruje się filozofii polskiego poety. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Zbigniew Stawrowski: konstytucja z 1997 r. ukształtowała bardzo zły model funkcjonowania państwa</title>
      <itunes:episode>11781</itunes:episode>
      <podcast:episode>11781</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Zbigniew Stawrowski: konstytucja z 1997 r. ukształtowała bardzo zły model funkcjonowania państwa</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">160fdc68-62ff-461d-b1bf-101fe43b4f7d</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a3439261</link>
      <description>
        <![CDATA[<p> Ludzie zasłużeni w utrwalaniu przodującego systemu komunistycznego zostali zrównani z ofiarami .Takich niesprawiedliwości powstało znacznie więcej - wskazuje filozof. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p> Ludzie zasłużeni w utrwalaniu przodującego systemu komunistycznego zostali zrównani z ofiarami .Takich niesprawiedliwości powstało znacznie więcej - wskazuje filozof. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 11:45:16 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a3439261/4ab032fd.mp3" length="53459195" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1336</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p> Ludzie zasłużeni w utrwalaniu przodującego systemu komunistycznego zostali zrównani z ofiarami .Takich niesprawiedliwości powstało znacznie więcej - wskazuje filozof. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Tomasz Duklanowski: Władze PiS wyraźnie wiedzą więcej ws. działki CPK. Szybkie zawieszenie Telusa było bardzo wymowne</title>
      <itunes:episode>11780</itunes:episode>
      <podcast:episode>11780</podcast:episode>
      <itunes:title>Tomasz Duklanowski: Władze PiS wyraźnie wiedzą więcej ws. działki CPK. Szybkie zawieszenie Telusa było bardzo wymowne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">80459cc9-4f73-42e0-a6e6-08459b450cc3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a53ffa2d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Tłumaczenia b. ministra rolnictwa, że o niczym nie wiedział, są absolutnie nieprzekonujące - mówi dziennikarz. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Tłumaczenia b. ministra rolnictwa, że o niczym nie wiedział, są absolutnie nieprzekonujące - mówi dziennikarz. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 10:45:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a53ffa2d/292d3c36.mp3" length="17529681" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>884</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Tłumaczenia b. ministra rolnictwa, że o niczym nie wiedział, są absolutnie nieprzekonujące - mówi dziennikarz. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Wild: To nie jest afera CPK, lecz KOWR. Piłka po stronie rządu</title>
      <itunes:episode>11779</itunes:episode>
      <podcast:episode>11779</podcast:episode>
      <itunes:title>Wild: To nie jest afera CPK, lecz KOWR. Piłka po stronie rządu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c2394aa3-9515-4d58-8b7d-fc8e6ec93add</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/86b0099d</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Patryk Wild, wiceprezes stowarzyszenia “TAK dla CPK”, przekonywał, że tzw. afera z działką to nie problem samego CPK, lecz KOWR i Ministerstwa Rolnictwa. Jak mówił, spółka „zachowała się prawidłowo” – wskazała teren, który jako własność Skarbu Państwa mógł zostać skomercjalizowany pod funkcje towarzyszące lotnisku (logistyka, magazyny), zmniejszając wydatki państwa na projekt.</p><p>Skandal polegał na tym, że ta działka mimo stanowiska spółki CPK została sprzedana prywatnemu właścicielowi, pomniejszając potencjalne dochody Skarbu Państwa o kilkaset milionów złotych<br>– mówił.</p><p>Wild oceniał, że kluczowość terenu nie wynikała z jedynej możliwej lokalizacji, lecz z faktu, że był we władaniu państwa.</p><p>Chodziło o maksymalizację korzyści dla budżetu. Jeżeli to państwo finansuje CPK, to państwo powinno skonsumować wzrost wartości – wskazał.</p><p>Jego zdaniem magazyny można ulokować w wielu miejscach wokół portu, ale wyjątkowość tej działki polegała na własności publicznej.</p><p>Pytany o deklaracje obecnego właściciela, Wild wskazał najprostsze wyjście: “jeśli jest wola odsprzedaży – państwo powinno po prostu odkupić działkę”. Zastrzegł, że wywłaszczenie zadziała tylko przy celach publicznych (np. linia kolejowa), natomiast funkcje komercyjne nie podlegają takim trybom. Podkreślił, że „piłka jest po stronie rządu”, dodając, że dotąd „przez ponad półtora roku nic się nie zadziało”.</p><p>Wild zwrócił też uwagę na ryzyko czasowe. Z umów (jak mówi – według informacji medialnych) prawo odkupu miałoby obowiązywać 5 lat, z czego dwa już minęły.</p><p>CPK ma powstać za około sześć lat. Wtedy wartość skoczy naprawdę wysoko – i wtedy może być już po terminie odkupu<br>– ocenił. Jego zdaniem, jeśli obecny właściciel faktycznie deklaruje odsprzedaż, państwo powinno zadziałać natychmiast.</p><p>Na koniec Wild skrytykował brak priorytetu dla sprawy po stronie instytucji:</p><p>Postępowanie prokuratury ruszyło dopiero w dniu prasowej publikacji. Wcześniej nie widać było realnych działań.” Dodał, że skoro plany funkcji logistycznych nadal są prowadzone w tym miejscu, lepiej odzyskać grunt niż przepinać całą dokumentację – „odkupić i domknąć temat”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Patryk Wild, wiceprezes stowarzyszenia “TAK dla CPK”, przekonywał, że tzw. afera z działką to nie problem samego CPK, lecz KOWR i Ministerstwa Rolnictwa. Jak mówił, spółka „zachowała się prawidłowo” – wskazała teren, który jako własność Skarbu Państwa mógł zostać skomercjalizowany pod funkcje towarzyszące lotnisku (logistyka, magazyny), zmniejszając wydatki państwa na projekt.</p><p>Skandal polegał na tym, że ta działka mimo stanowiska spółki CPK została sprzedana prywatnemu właścicielowi, pomniejszając potencjalne dochody Skarbu Państwa o kilkaset milionów złotych<br>– mówił.</p><p>Wild oceniał, że kluczowość terenu nie wynikała z jedynej możliwej lokalizacji, lecz z faktu, że był we władaniu państwa.</p><p>Chodziło o maksymalizację korzyści dla budżetu. Jeżeli to państwo finansuje CPK, to państwo powinno skonsumować wzrost wartości – wskazał.</p><p>Jego zdaniem magazyny można ulokować w wielu miejscach wokół portu, ale wyjątkowość tej działki polegała na własności publicznej.</p><p>Pytany o deklaracje obecnego właściciela, Wild wskazał najprostsze wyjście: “jeśli jest wola odsprzedaży – państwo powinno po prostu odkupić działkę”. Zastrzegł, że wywłaszczenie zadziała tylko przy celach publicznych (np. linia kolejowa), natomiast funkcje komercyjne nie podlegają takim trybom. Podkreślił, że „piłka jest po stronie rządu”, dodając, że dotąd „przez ponad półtora roku nic się nie zadziało”.</p><p>Wild zwrócił też uwagę na ryzyko czasowe. Z umów (jak mówi – według informacji medialnych) prawo odkupu miałoby obowiązywać 5 lat, z czego dwa już minęły.</p><p>CPK ma powstać za około sześć lat. Wtedy wartość skoczy naprawdę wysoko – i wtedy może być już po terminie odkupu<br>– ocenił. Jego zdaniem, jeśli obecny właściciel faktycznie deklaruje odsprzedaż, państwo powinno zadziałać natychmiast.</p><p>Na koniec Wild skrytykował brak priorytetu dla sprawy po stronie instytucji:</p><p>Postępowanie prokuratury ruszyło dopiero w dniu prasowej publikacji. Wcześniej nie widać było realnych działań.” Dodał, że skoro plany funkcji logistycznych nadal są prowadzone w tym miejscu, lepiej odzyskać grunt niż przepinać całą dokumentację – „odkupić i domknąć temat”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 09:43:51 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/86b0099d/710723b9.mp3" length="22705981" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>945</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Patryk Wild, wiceprezes stowarzyszenia “TAK dla CPK”, przekonywał, że tzw. afera z działką to nie problem samego CPK, lecz KOWR i Ministerstwa Rolnictwa. Jak mówił, spółka „zachowała się prawidłowo” – wskazała teren, który jako własność Skarbu Państwa mógł zostać skomercjalizowany pod funkcje towarzyszące lotnisku (logistyka, magazyny), zmniejszając wydatki państwa na projekt.</p><p>Skandal polegał na tym, że ta działka mimo stanowiska spółki CPK została sprzedana prywatnemu właścicielowi, pomniejszając potencjalne dochody Skarbu Państwa o kilkaset milionów złotych<br>– mówił.</p><p>Wild oceniał, że kluczowość terenu nie wynikała z jedynej możliwej lokalizacji, lecz z faktu, że był we władaniu państwa.</p><p>Chodziło o maksymalizację korzyści dla budżetu. Jeżeli to państwo finansuje CPK, to państwo powinno skonsumować wzrost wartości – wskazał.</p><p>Jego zdaniem magazyny można ulokować w wielu miejscach wokół portu, ale wyjątkowość tej działki polegała na własności publicznej.</p><p>Pytany o deklaracje obecnego właściciela, Wild wskazał najprostsze wyjście: “jeśli jest wola odsprzedaży – państwo powinno po prostu odkupić działkę”. Zastrzegł, że wywłaszczenie zadziała tylko przy celach publicznych (np. linia kolejowa), natomiast funkcje komercyjne nie podlegają takim trybom. Podkreślił, że „piłka jest po stronie rządu”, dodając, że dotąd „przez ponad półtora roku nic się nie zadziało”.</p><p>Wild zwrócił też uwagę na ryzyko czasowe. Z umów (jak mówi – według informacji medialnych) prawo odkupu miałoby obowiązywać 5 lat, z czego dwa już minęły.</p><p>CPK ma powstać za około sześć lat. Wtedy wartość skoczy naprawdę wysoko – i wtedy może być już po terminie odkupu<br>– ocenił. Jego zdaniem, jeśli obecny właściciel faktycznie deklaruje odsprzedaż, państwo powinno zadziałać natychmiast.</p><p>Na koniec Wild skrytykował brak priorytetu dla sprawy po stronie instytucji:</p><p>Postępowanie prokuratury ruszyło dopiero w dniu prasowej publikacji. Wcześniej nie widać było realnych działań.” Dodał, że skoro plany funkcji logistycznych nadal są prowadzone w tym miejscu, lepiej odzyskać grunt niż przepinać całą dokumentację – „odkupić i domknąć temat”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/86b0099d/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Minus milion” na każdym koncie. Matecki: Areszt bez przesłuchań, zarzuty pod politykę</title>
      <itunes:episode>11778</itunes:episode>
      <podcast:episode>11778</podcast:episode>
      <itunes:title>„Minus milion” na każdym koncie. Matecki: Areszt bez przesłuchań, zarzuty pod politykę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">48f3370d-67d0-43ff-948a-12ed8d9d42bf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e4c743b6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS Dariusz Matecki w Odysei Wyborczej skrytykował wniosek prokuratury wobec Zbigniewa Ziobry i działania obecnych władz. Jego zdaniem zarzuty wobec byłego ministra sprawiedliwości – w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą – są „absurdalne”.</p><p>Ziobro działał na podstawie obowiązującej ustawy o Funduszu Sprawiedliwości. To prawo nadal obowiązuje</p><p>– podkreślał.</p><p>Matecki przypomniał, że sam spędził dwa miesiące w areszcie. Jak wskazał. w tym czasie nie wykonano z nim żadnych czynności prokuratorskich. Mówił, że nie ma jeszcze aktu oskarżenia, a „zapowiedzi skierowania sprawy do sądu powtarzają się od miesięcy”.</p><p>Polityk opisał też zabezpieczenia majątkowe, których dokonali śledczy.</p><p>Na każdym z moich rachunków zrobiono ‘minus milion’. Zablokowano nawet nowe konto w PKO, na które wpływała pensja poselska</p><p>– wskazał. Dodał, że zajęto nieruchomości jego rodziców, lecz „sąd uznał te zabezpieczenia za absurdalne i je uchylił”.</p><p>Matecki zarzucił rządowi siłowe przejęcie mediów publicznych i prokuratury oraz zapowiedział rozliczenia.</p><p>Dzień po powrocie legalnej Prokuratury Krajowej Tusk, Bodnar, Żurek i Korneluk powinni zostać zatrzymani za zamach na państwo</p><p>– mówił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS Dariusz Matecki w Odysei Wyborczej skrytykował wniosek prokuratury wobec Zbigniewa Ziobry i działania obecnych władz. Jego zdaniem zarzuty wobec byłego ministra sprawiedliwości – w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą – są „absurdalne”.</p><p>Ziobro działał na podstawie obowiązującej ustawy o Funduszu Sprawiedliwości. To prawo nadal obowiązuje</p><p>– podkreślał.</p><p>Matecki przypomniał, że sam spędził dwa miesiące w areszcie. Jak wskazał. w tym czasie nie wykonano z nim żadnych czynności prokuratorskich. Mówił, że nie ma jeszcze aktu oskarżenia, a „zapowiedzi skierowania sprawy do sądu powtarzają się od miesięcy”.</p><p>Polityk opisał też zabezpieczenia majątkowe, których dokonali śledczy.</p><p>Na każdym z moich rachunków zrobiono ‘minus milion’. Zablokowano nawet nowe konto w PKO, na które wpływała pensja poselska</p><p>– wskazał. Dodał, że zajęto nieruchomości jego rodziców, lecz „sąd uznał te zabezpieczenia za absurdalne i je uchylił”.</p><p>Matecki zarzucił rządowi siłowe przejęcie mediów publicznych i prokuratury oraz zapowiedział rozliczenia.</p><p>Dzień po powrocie legalnej Prokuratury Krajowej Tusk, Bodnar, Żurek i Korneluk powinni zostać zatrzymani za zamach na państwo</p><p>– mówił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 09:23:25 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e4c743b6/6da45b00.mp3" length="26339676" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1097</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS Dariusz Matecki w Odysei Wyborczej skrytykował wniosek prokuratury wobec Zbigniewa Ziobry i działania obecnych władz. Jego zdaniem zarzuty wobec byłego ministra sprawiedliwości – w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą – są „absurdalne”.</p><p>Ziobro działał na podstawie obowiązującej ustawy o Funduszu Sprawiedliwości. To prawo nadal obowiązuje</p><p>– podkreślał.</p><p>Matecki przypomniał, że sam spędził dwa miesiące w areszcie. Jak wskazał. w tym czasie nie wykonano z nim żadnych czynności prokuratorskich. Mówił, że nie ma jeszcze aktu oskarżenia, a „zapowiedzi skierowania sprawy do sądu powtarzają się od miesięcy”.</p><p>Polityk opisał też zabezpieczenia majątkowe, których dokonali śledczy.</p><p>Na każdym z moich rachunków zrobiono ‘minus milion’. Zablokowano nawet nowe konto w PKO, na które wpływała pensja poselska</p><p>– wskazał. Dodał, że zajęto nieruchomości jego rodziców, lecz „sąd uznał te zabezpieczenia za absurdalne i je uchylił”.</p><p>Matecki zarzucił rządowi siłowe przejęcie mediów publicznych i prokuratury oraz zapowiedział rozliczenia.</p><p>Dzień po powrocie legalnej Prokuratury Krajowej Tusk, Bodnar, Żurek i Korneluk powinni zostać zatrzymani za zamach na państwo</p><p>– mówił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/e4c743b6/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Poseł Konfederacji: Nowe prawo nakaże wymianę komputerów z Chin</title>
      <itunes:episode>11777</itunes:episode>
      <podcast:episode>11777</podcast:episode>
      <itunes:title>Poseł Konfederacji: Nowe prawo nakaże wymianę komputerów z Chin</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f59dce4d-c76b-467d-a335-155c0d8240b3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/2f8dadad</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radia Wnet poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo ocenił, że “każde prawo unijne, które przychodzi do Polski jest nie implementowany wprost, tylko jest stosowana nadregulacja”.</p><p>Jak mówił, podobnie jest w kwestii projektu dotyczącego krajowego systemu cyberbezpieczeństwa. Ostrzegł, że rządowy projekt wdrażający unijne regulacje (m.in. NIS2 i tzw. toolbox) może uderzyć w tysiące firm, samorządy i media, wymuszając wymianę sprzętu który nie jest pochodzenia europejskiego.</p><p>Wszystkie te komputery, które w Chinach są produkowane będą musiały być wymienione w odpowiednim czasie</p><p>– mówił wyjaśniając, że koszty poniosą polscy przedsiębiorcy, wszystkie punkty działalności gospodarczej. Zdaniem polityka, zapowiadane przepisy pójdą dalej niż sama dyrektywa.</p><p>Będą urządzenia “dopuszczone” i “niedopuszczone”, a kryteria zatwierdzania sprzętu stworzą rynek selekcji pod auspicjami Brukseli. To miliony, jeśli nie miliardy kosztów</p><p>– wskazał.</p><p>Pejo podkreśla, że realne ryzyko leży częściej w „czynniku ludzkim” niż w pochodzeniu urządzeń: „Problemem są procedury i kultura bezpieczeństwa, a nie sam kraj produkcji”.</p><p>Polityk przestrzega, że obowiązkowa wymiana komputerów i urządzeń „nieeuropejskich” dotknie szczególnie MŚP, redakcje, drukarnie oraz instytucje publiczne.</p><p>Państwa radio, przedsiębiorcy – wszyscy zapłacą za listy "sprzętu zakazanego"</p><p>– mówił, dodając, że za procesem „stoi duży lobbing i wielkie pieniądze”.</p><p>W szerszym kontekście cyfrowym Pejo krytykuje również krajową ustawę wdrażającą DSA.</p><p>Grozi nam przede wszystkim cenzura. I to trzeba powiedzieć jasno. Architekci tej ustawy mówią, że walczą o dobro, o ochronę. Przede wszystkim podpierają się dziećmi, młodzieżą, ochronę dóbr osobistych i tak dalej. W piękne słowa to wszystko ubierają, a tak naprawdę kryje się za tym cenzura</p><p>– mówił.</p><p>Powstaje urząd cenzorski – prezes UKE będzie mógł uznaniowo blokować treści i nawet całe portale pod hasłem walki z "dezinformacją" czy "mową nienawiści"</p><p>– mówił.</p><p>Według niego sygnaliści oraz mechanizmy zgłoszeń „zamienią spór polityczny w filtr treści”, a krytyka Zielonego Ładu czy polityki klimatycznej „może być wycinana jako ‘dezinformacja’”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radia Wnet poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo ocenił, że “każde prawo unijne, które przychodzi do Polski jest nie implementowany wprost, tylko jest stosowana nadregulacja”.</p><p>Jak mówił, podobnie jest w kwestii projektu dotyczącego krajowego systemu cyberbezpieczeństwa. Ostrzegł, że rządowy projekt wdrażający unijne regulacje (m.in. NIS2 i tzw. toolbox) może uderzyć w tysiące firm, samorządy i media, wymuszając wymianę sprzętu który nie jest pochodzenia europejskiego.</p><p>Wszystkie te komputery, które w Chinach są produkowane będą musiały być wymienione w odpowiednim czasie</p><p>– mówił wyjaśniając, że koszty poniosą polscy przedsiębiorcy, wszystkie punkty działalności gospodarczej. Zdaniem polityka, zapowiadane przepisy pójdą dalej niż sama dyrektywa.</p><p>Będą urządzenia “dopuszczone” i “niedopuszczone”, a kryteria zatwierdzania sprzętu stworzą rynek selekcji pod auspicjami Brukseli. To miliony, jeśli nie miliardy kosztów</p><p>– wskazał.</p><p>Pejo podkreśla, że realne ryzyko leży częściej w „czynniku ludzkim” niż w pochodzeniu urządzeń: „Problemem są procedury i kultura bezpieczeństwa, a nie sam kraj produkcji”.</p><p>Polityk przestrzega, że obowiązkowa wymiana komputerów i urządzeń „nieeuropejskich” dotknie szczególnie MŚP, redakcje, drukarnie oraz instytucje publiczne.</p><p>Państwa radio, przedsiębiorcy – wszyscy zapłacą za listy "sprzętu zakazanego"</p><p>– mówił, dodając, że za procesem „stoi duży lobbing i wielkie pieniądze”.</p><p>W szerszym kontekście cyfrowym Pejo krytykuje również krajową ustawę wdrażającą DSA.</p><p>Grozi nam przede wszystkim cenzura. I to trzeba powiedzieć jasno. Architekci tej ustawy mówią, że walczą o dobro, o ochronę. Przede wszystkim podpierają się dziećmi, młodzieżą, ochronę dóbr osobistych i tak dalej. W piękne słowa to wszystko ubierają, a tak naprawdę kryje się za tym cenzura</p><p>– mówił.</p><p>Powstaje urząd cenzorski – prezes UKE będzie mógł uznaniowo blokować treści i nawet całe portale pod hasłem walki z "dezinformacją" czy "mową nienawiści"</p><p>– mówił.</p><p>Według niego sygnaliści oraz mechanizmy zgłoszeń „zamienią spór polityczny w filtr treści”, a krytyka Zielonego Ładu czy polityki klimatycznej „może być wycinana jako ‘dezinformacja’”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 08:34:53 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/2f8dadad/f8e476c0.mp3" length="16771804" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1048</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W Poranku Radia Wnet poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo ocenił, że “każde prawo unijne, które przychodzi do Polski jest nie implementowany wprost, tylko jest stosowana nadregulacja”.</p><p>Jak mówił, podobnie jest w kwestii projektu dotyczącego krajowego systemu cyberbezpieczeństwa. Ostrzegł, że rządowy projekt wdrażający unijne regulacje (m.in. NIS2 i tzw. toolbox) może uderzyć w tysiące firm, samorządy i media, wymuszając wymianę sprzętu który nie jest pochodzenia europejskiego.</p><p>Wszystkie te komputery, które w Chinach są produkowane będą musiały być wymienione w odpowiednim czasie</p><p>– mówił wyjaśniając, że koszty poniosą polscy przedsiębiorcy, wszystkie punkty działalności gospodarczej. Zdaniem polityka, zapowiadane przepisy pójdą dalej niż sama dyrektywa.</p><p>Będą urządzenia “dopuszczone” i “niedopuszczone”, a kryteria zatwierdzania sprzętu stworzą rynek selekcji pod auspicjami Brukseli. To miliony, jeśli nie miliardy kosztów</p><p>– wskazał.</p><p>Pejo podkreśla, że realne ryzyko leży częściej w „czynniku ludzkim” niż w pochodzeniu urządzeń: „Problemem są procedury i kultura bezpieczeństwa, a nie sam kraj produkcji”.</p><p>Polityk przestrzega, że obowiązkowa wymiana komputerów i urządzeń „nieeuropejskich” dotknie szczególnie MŚP, redakcje, drukarnie oraz instytucje publiczne.</p><p>Państwa radio, przedsiębiorcy – wszyscy zapłacą za listy "sprzętu zakazanego"</p><p>– mówił, dodając, że za procesem „stoi duży lobbing i wielkie pieniądze”.</p><p>W szerszym kontekście cyfrowym Pejo krytykuje również krajową ustawę wdrażającą DSA.</p><p>Grozi nam przede wszystkim cenzura. I to trzeba powiedzieć jasno. Architekci tej ustawy mówią, że walczą o dobro, o ochronę. Przede wszystkim podpierają się dziećmi, młodzieżą, ochronę dóbr osobistych i tak dalej. W piękne słowa to wszystko ubierają, a tak naprawdę kryje się za tym cenzura</p><p>– mówił.</p><p>Powstaje urząd cenzorski – prezes UKE będzie mógł uznaniowo blokować treści i nawet całe portale pod hasłem walki z "dezinformacją" czy "mową nienawiści"</p><p>– mówił.</p><p>Według niego sygnaliści oraz mechanizmy zgłoszeń „zamienią spór polityczny w filtr treści”, a krytyka Zielonego Ładu czy polityki klimatycznej „może być wycinana jako ‘dezinformacja’”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Włada Majewska odznaczona post mortem nagrodą Semper Fidelis - rozmowa z prof. Karolem Polejowskim z IPN</title>
      <itunes:episode>11776</itunes:episode>
      <podcast:episode>11776</podcast:episode>
      <itunes:title>Włada Majewska odznaczona post mortem nagrodą Semper Fidelis - rozmowa z prof. Karolem Polejowskim z IPN</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f25e7265-b093-4f04-baed-7e99cf16171a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/cd61b796</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W studiu Radia Wnet pojawił się zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, <strong>prof. Karol Polejowski</strong>, aby opowiedzieć o idei oraz tegorocznych laureatach nagrody <strong>Semper Fidelis</strong> — wyróżnienia przyznawanego za pielęgnowanie pamięci o polskości Kresów Wschodnich.</p><p>Profesor przypomniał, że nagroda została ustanowiona w <strong>2019 roku</strong>, a jej zadaniem jest wyróżnianie osób i organizacji „<strong>związanych z zachowaniem pamięci o polskich Kresach Wschodnich i kultywowaniu tej pamięci</strong>”.</p><p>Jak wyjaśnił, inicjatywa od razu spotkała się z ogromnym poparciem:</p><em>„Ta idea spotkała się z bardzo życzliwym, można nawet powiedzieć entuzjastycznym przyjęciem.”</em><p>Kandydatów mogą zgłaszać osoby prywatne, stowarzyszenia czy fundacje. Wyborem zajmuje się kapituła nagrody na czele z prezesem IPN. Do tej pory przyznano już ponad 30 wyróżnień.</p><p>W czasie rozmowy prof. Polejowski ogłosił pierwszą z tegorocznych nagrodzonych osób:</p><em>„Kapituła Nagrody Semper Fidelis przyznała Nagrodę postmortem Władzie Majewskiej.”</em><p>Włada Majewska — legenda lwowskiej kultury i wieloletnia współpracowniczka Mariana Hemara — przez 40 lat związana była z Radiem Wolna Europa. Zmarła w 2011 roku w wieku 100 lat.</p><em>„Instytut Pamięci Narodowej dokonuje takiego scalenia polskiej kultury — to, co rozwijało się na emigracji, zaczyna być obecne również dzisiaj.”</em> — podkreślił gość Radia Wnet.<p>Uroczysta gala wręczenia nagród odbędzie się <strong>5 listopada w samo południe</strong> i będzie transmitowana w mediach IPN.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W studiu Radia Wnet pojawił się zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, <strong>prof. Karol Polejowski</strong>, aby opowiedzieć o idei oraz tegorocznych laureatach nagrody <strong>Semper Fidelis</strong> — wyróżnienia przyznawanego za pielęgnowanie pamięci o polskości Kresów Wschodnich.</p><p>Profesor przypomniał, że nagroda została ustanowiona w <strong>2019 roku</strong>, a jej zadaniem jest wyróżnianie osób i organizacji „<strong>związanych z zachowaniem pamięci o polskich Kresach Wschodnich i kultywowaniu tej pamięci</strong>”.</p><p>Jak wyjaśnił, inicjatywa od razu spotkała się z ogromnym poparciem:</p><em>„Ta idea spotkała się z bardzo życzliwym, można nawet powiedzieć entuzjastycznym przyjęciem.”</em><p>Kandydatów mogą zgłaszać osoby prywatne, stowarzyszenia czy fundacje. Wyborem zajmuje się kapituła nagrody na czele z prezesem IPN. Do tej pory przyznano już ponad 30 wyróżnień.</p><p>W czasie rozmowy prof. Polejowski ogłosił pierwszą z tegorocznych nagrodzonych osób:</p><em>„Kapituła Nagrody Semper Fidelis przyznała Nagrodę postmortem Władzie Majewskiej.”</em><p>Włada Majewska — legenda lwowskiej kultury i wieloletnia współpracowniczka Mariana Hemara — przez 40 lat związana była z Radiem Wolna Europa. Zmarła w 2011 roku w wieku 100 lat.</p><em>„Instytut Pamięci Narodowej dokonuje takiego scalenia polskiej kultury — to, co rozwijało się na emigracji, zaczyna być obecne również dzisiaj.”</em> — podkreślił gość Radia Wnet.<p>Uroczysta gala wręczenia nagród odbędzie się <strong>5 listopada w samo południe</strong> i będzie transmitowana w mediach IPN.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 08:33:09 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/cd61b796/a11fcc72.mp3" length="22571905" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>564</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W studiu Radia Wnet pojawił się zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, <strong>prof. Karol Polejowski</strong>, aby opowiedzieć o idei oraz tegorocznych laureatach nagrody <strong>Semper Fidelis</strong> — wyróżnienia przyznawanego za pielęgnowanie pamięci o polskości Kresów Wschodnich.</p><p>Profesor przypomniał, że nagroda została ustanowiona w <strong>2019 roku</strong>, a jej zadaniem jest wyróżnianie osób i organizacji „<strong>związanych z zachowaniem pamięci o polskich Kresach Wschodnich i kultywowaniu tej pamięci</strong>”.</p><p>Jak wyjaśnił, inicjatywa od razu spotkała się z ogromnym poparciem:</p><em>„Ta idea spotkała się z bardzo życzliwym, można nawet powiedzieć entuzjastycznym przyjęciem.”</em><p>Kandydatów mogą zgłaszać osoby prywatne, stowarzyszenia czy fundacje. Wyborem zajmuje się kapituła nagrody na czele z prezesem IPN. Do tej pory przyznano już ponad 30 wyróżnień.</p><p>W czasie rozmowy prof. Polejowski ogłosił pierwszą z tegorocznych nagrodzonych osób:</p><em>„Kapituła Nagrody Semper Fidelis przyznała Nagrodę postmortem Władzie Majewskiej.”</em><p>Włada Majewska — legenda lwowskiej kultury i wieloletnia współpracowniczka Mariana Hemara — przez 40 lat związana była z Radiem Wolna Europa. Zmarła w 2011 roku w wieku 100 lat.</p><em>„Instytut Pamięci Narodowej dokonuje takiego scalenia polskiej kultury — to, co rozwijało się na emigracji, zaczyna być obecne również dzisiaj.”</em> — podkreślił gość Radia Wnet.<p>Uroczysta gala wręczenia nagród odbędzie się <strong>5 listopada w samo południe</strong> i będzie transmitowana w mediach IPN.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Woś o wniosku ws. Ziobry: Absurdalne zarzuty za remont i sprzęt dla służb</title>
      <itunes:episode>11775</itunes:episode>
      <podcast:episode>11775</podcast:episode>
      <itunes:title>Woś o wniosku ws. Ziobry: Absurdalne zarzuty za remont i sprzęt dla służb</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b3163812-84d7-43f3-99d5-ee2bd87c13fb</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/309f4e4a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kilka dni temu Prokuratura Krajowa informowała, że skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko posłowi PiS Michałowi Wosiowi. Były wiceminister sprawiedliwości ma odpowiadać za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w związku z przekazaniem 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości na zakup systemu szpiegowskiego Pegasus dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego.</p><p>Według prokuratury CBA nie spełniało warunków do otrzymania takich środków, ponieważ jego działalność powinna być finansowana bezpośrednio z budżetu państwa. Michał Woś nie przyznał się do winy i utrzymuje, że działał zgodnie z prawem. Za zarzucane mu czyny grozi do 10 lat pozbawienia wolności.</p><p>Woś szeroko opisał konsekwencje toczącego się śledztwa w Poranku Radia Wnet. Jak relacjonuje, zajęto mu rachunki bankowe (na jednym „zostało 12 groszy”), samochód oraz obciążono hipoteką domu (zakazano obrotu nieruchomością). Woś utrzymuje, że decyzja, którą podpisał jako wiceminister sprawiedliwości, dotyczyła dofinansowania sprzętu dla CBA na podstawie wyraźnej delegacji ustawowej.</p><p>Fundusz przeznacza środki na jednostki sektora finansów publicznych związane ze zwalczaniem przestępczości – CBA spełniało kryteria</p><p>– mówił. Jego zdaniem dorzucenie zarzutu przywłaszczenia z art. 284 k.k. miało przenieść sprawę do sądu okręgowego i otworzyć drogę do ostrzejszych zabezpieczeń: „To zabieg procesowy, nie opis rzeczywistości”.</p><p>Odnosząc się do wniosku o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze, Woś nazwał go „absurdalnym”:</p><p>„Chcą zamknąć byłego ministra za remont gmachu Prokuratury Krajowej i zakup legalnie używanego sprzętu do kontroli operacyjnej”.</p><p>Dodał, że narracja o „zorganizowanej grupie przestępczej” ma – jego zdaniem – przykrywać słabość rządu w innych obszarach.</p><p>Wątek rozmowy dotyczył także sprzedaży 160 ha gruntów związanych z inwestycją CPK. Woś przekonywał, że to „afera obecnej władzy”, wskazując m.in. na możliwość odkupu przez KOWR po cenie z 2023 r.: „Skoro była klauzula odkupu, dlaczego publicznie twierdzono, że jej nie ma?”. Jednocześnie przyznał, że kilku polityków PiS zawieszono do czasu wyjaśnień i „sprawa wymaga pełnego rozpoznania”.</p><p>Polityk opisał też własne doświadczenia z postępowaniem: dwa przesłuchania w półtora roku, a decyzje o zabezpieczeniach – jak twierdzi – zapadły tuż po jego publicznych wypowiedziach o kadrowych wstrząsach w zespole śledczym. „To wygląda na odwet i grę pod przekaz dnia” – ocenił.</p><p>Na koniec Woś zaapelował o jawność procesu i obecność mediów na sali sądowej.</p><p>Będę się bronił do końca. Chcę państwa, w którym nie wiem, czy sędzia jest ‘z tej’ czy ‘z tamtej’ strony – tylko czy stosuje prawo</p><p>– podsumował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kilka dni temu Prokuratura Krajowa informowała, że skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko posłowi PiS Michałowi Wosiowi. Były wiceminister sprawiedliwości ma odpowiadać za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w związku z przekazaniem 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości na zakup systemu szpiegowskiego Pegasus dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego.</p><p>Według prokuratury CBA nie spełniało warunków do otrzymania takich środków, ponieważ jego działalność powinna być finansowana bezpośrednio z budżetu państwa. Michał Woś nie przyznał się do winy i utrzymuje, że działał zgodnie z prawem. Za zarzucane mu czyny grozi do 10 lat pozbawienia wolności.</p><p>Woś szeroko opisał konsekwencje toczącego się śledztwa w Poranku Radia Wnet. Jak relacjonuje, zajęto mu rachunki bankowe (na jednym „zostało 12 groszy”), samochód oraz obciążono hipoteką domu (zakazano obrotu nieruchomością). Woś utrzymuje, że decyzja, którą podpisał jako wiceminister sprawiedliwości, dotyczyła dofinansowania sprzętu dla CBA na podstawie wyraźnej delegacji ustawowej.</p><p>Fundusz przeznacza środki na jednostki sektora finansów publicznych związane ze zwalczaniem przestępczości – CBA spełniało kryteria</p><p>– mówił. Jego zdaniem dorzucenie zarzutu przywłaszczenia z art. 284 k.k. miało przenieść sprawę do sądu okręgowego i otworzyć drogę do ostrzejszych zabezpieczeń: „To zabieg procesowy, nie opis rzeczywistości”.</p><p>Odnosząc się do wniosku o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze, Woś nazwał go „absurdalnym”:</p><p>„Chcą zamknąć byłego ministra za remont gmachu Prokuratury Krajowej i zakup legalnie używanego sprzętu do kontroli operacyjnej”.</p><p>Dodał, że narracja o „zorganizowanej grupie przestępczej” ma – jego zdaniem – przykrywać słabość rządu w innych obszarach.</p><p>Wątek rozmowy dotyczył także sprzedaży 160 ha gruntów związanych z inwestycją CPK. Woś przekonywał, że to „afera obecnej władzy”, wskazując m.in. na możliwość odkupu przez KOWR po cenie z 2023 r.: „Skoro była klauzula odkupu, dlaczego publicznie twierdzono, że jej nie ma?”. Jednocześnie przyznał, że kilku polityków PiS zawieszono do czasu wyjaśnień i „sprawa wymaga pełnego rozpoznania”.</p><p>Polityk opisał też własne doświadczenia z postępowaniem: dwa przesłuchania w półtora roku, a decyzje o zabezpieczeniach – jak twierdzi – zapadły tuż po jego publicznych wypowiedziach o kadrowych wstrząsach w zespole śledczym. „To wygląda na odwet i grę pod przekaz dnia” – ocenił.</p><p>Na koniec Woś zaapelował o jawność procesu i obecność mediów na sali sądowej.</p><p>Będę się bronił do końca. Chcę państwa, w którym nie wiem, czy sędzia jest ‘z tej’ czy ‘z tamtej’ strony – tylko czy stosuje prawo</p><p>– podsumował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 07:43:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/309f4e4a/a3499b3a.mp3" length="37405579" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1558</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kilka dni temu Prokuratura Krajowa informowała, że skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko posłowi PiS Michałowi Wosiowi. Były wiceminister sprawiedliwości ma odpowiadać za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w związku z przekazaniem 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości na zakup systemu szpiegowskiego Pegasus dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego.</p><p>Według prokuratury CBA nie spełniało warunków do otrzymania takich środków, ponieważ jego działalność powinna być finansowana bezpośrednio z budżetu państwa. Michał Woś nie przyznał się do winy i utrzymuje, że działał zgodnie z prawem. Za zarzucane mu czyny grozi do 10 lat pozbawienia wolności.</p><p>Woś szeroko opisał konsekwencje toczącego się śledztwa w Poranku Radia Wnet. Jak relacjonuje, zajęto mu rachunki bankowe (na jednym „zostało 12 groszy”), samochód oraz obciążono hipoteką domu (zakazano obrotu nieruchomością). Woś utrzymuje, że decyzja, którą podpisał jako wiceminister sprawiedliwości, dotyczyła dofinansowania sprzętu dla CBA na podstawie wyraźnej delegacji ustawowej.</p><p>Fundusz przeznacza środki na jednostki sektora finansów publicznych związane ze zwalczaniem przestępczości – CBA spełniało kryteria</p><p>– mówił. Jego zdaniem dorzucenie zarzutu przywłaszczenia z art. 284 k.k. miało przenieść sprawę do sądu okręgowego i otworzyć drogę do ostrzejszych zabezpieczeń: „To zabieg procesowy, nie opis rzeczywistości”.</p><p>Odnosząc się do wniosku o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze, Woś nazwał go „absurdalnym”:</p><p>„Chcą zamknąć byłego ministra za remont gmachu Prokuratury Krajowej i zakup legalnie używanego sprzętu do kontroli operacyjnej”.</p><p>Dodał, że narracja o „zorganizowanej grupie przestępczej” ma – jego zdaniem – przykrywać słabość rządu w innych obszarach.</p><p>Wątek rozmowy dotyczył także sprzedaży 160 ha gruntów związanych z inwestycją CPK. Woś przekonywał, że to „afera obecnej władzy”, wskazując m.in. na możliwość odkupu przez KOWR po cenie z 2023 r.: „Skoro była klauzula odkupu, dlaczego publicznie twierdzono, że jej nie ma?”. Jednocześnie przyznał, że kilku polityków PiS zawieszono do czasu wyjaśnień i „sprawa wymaga pełnego rozpoznania”.</p><p>Polityk opisał też własne doświadczenia z postępowaniem: dwa przesłuchania w półtora roku, a decyzje o zabezpieczeniach – jak twierdzi – zapadły tuż po jego publicznych wypowiedziach o kadrowych wstrząsach w zespole śledczym. „To wygląda na odwet i grę pod przekaz dnia” – ocenił.</p><p>Na koniec Woś zaapelował o jawność procesu i obecność mediów na sali sądowej.</p><p>Będę się bronił do końca. Chcę państwa, w którym nie wiem, czy sędzia jest ‘z tej’ czy ‘z tamtej’ strony – tylko czy stosuje prawo</p><p>– podsumował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/309f4e4a/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Były funkcjonariusz CBA: To skandal nieznany w historii służb specjalnych</title>
      <itunes:episode>11774</itunes:episode>
      <podcast:episode>11774</podcast:episode>
      <itunes:title>Były funkcjonariusz CBA: To skandal nieznany w historii służb specjalnych</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">41b4ef0f-7518-4fb5-b5dc-26a26c4695e1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f094de60</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Były funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego Artur Chodziński poinformował, że złoży zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa przez osoby pracujące w Prokuraturze Krajowej, Ministerstwie Sprawiedliwości oraz “Gazecie Wyborczej”. W oświadczeniu zamieszczonym na platformie X nazwał tę sytuację „skandalem nieznanym nigdy wcześniej w historii polskich służb specjalnych i organów ścigania”.</p><p>Chodziński ujawnił, że 24 i 25 września był przesłuchiwany w charakterze świadka przez Zespół Śledczy nr 3 Prokuratury Krajowej, zajmujący się sprawą systemu Pegasus. Jak napisał, jego zeznania były objęte klauzulą „ściśle tajne”, a mimo to treść przesłuchań oraz dane funkcjonariuszy trafiły do osób, wobec których prowadzone były działania operacyjne – w tym do mecenasa Giertycha.</p><p>„Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by informacje o pracy służb i dane osobowe funkcjonariusza operacyjnego trafiły do osoby, wobec której prowadzone były czynności, a następnie do zaprzyjaźnionych z nią mediów”</p><p>– napisał Chodziński. Zapowiedział, że jako pokrzywdzony będzie domagał się zabezpieczenia wszystkich akt śledztwa oraz nośników danych osób mających z nimi kontakt.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet Chodziński podkreślił, że ujawnienie jego danych zagraża bezpieczeństwu funkcjonariuszy i ogranicza skuteczność pracy operacyjnej CBA.</p><p>To sytuacja absolutnie skandaliczna. Funkcjonariusze zdają sobie sprawę, że jeśli moje bezpieczeństwo jest zagrożone, to każdy z nich może być następny</p><p>– mówił.</p><p>Były funkcjonariusz dodał, że po tym ujawnieniu „praca operacyjna została dramatycznie ograniczona”, a morale wśród agentów spada. Jego zdaniem, obecne działania Prokuratury Krajowej mają charakter polityczny i nie dotyczą faktycznej analizy systemu Pegasus, lecz „udowodnienia kłamliwej tezy o tym, że Roman Giertych był niewinną ofiarą nielegalnego systemu”.</p><p>Odnosząc się do medialnych doniesień o podsłuchiwaniu rodziny premiera Donalda Tuska, były funkcjonariusz stwierdził:</p><p>"To kłamstwo. Kontrolą operacyjną objęty był Roman Giertych, a nie jego bliscy. Premier Tusk świadomie zmanipulował opinię publiczną".</p><p>Na koniec, pytany o korupcję wśród polityków, przyznał, że politycy w Polsce kradną i dlatego jakaś służba musi im patrzeć na ręce, bez względu na to, jak się nazywa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Były funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego Artur Chodziński poinformował, że złoży zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa przez osoby pracujące w Prokuraturze Krajowej, Ministerstwie Sprawiedliwości oraz “Gazecie Wyborczej”. W oświadczeniu zamieszczonym na platformie X nazwał tę sytuację „skandalem nieznanym nigdy wcześniej w historii polskich służb specjalnych i organów ścigania”.</p><p>Chodziński ujawnił, że 24 i 25 września był przesłuchiwany w charakterze świadka przez Zespół Śledczy nr 3 Prokuratury Krajowej, zajmujący się sprawą systemu Pegasus. Jak napisał, jego zeznania były objęte klauzulą „ściśle tajne”, a mimo to treść przesłuchań oraz dane funkcjonariuszy trafiły do osób, wobec których prowadzone były działania operacyjne – w tym do mecenasa Giertycha.</p><p>„Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by informacje o pracy służb i dane osobowe funkcjonariusza operacyjnego trafiły do osoby, wobec której prowadzone były czynności, a następnie do zaprzyjaźnionych z nią mediów”</p><p>– napisał Chodziński. Zapowiedział, że jako pokrzywdzony będzie domagał się zabezpieczenia wszystkich akt śledztwa oraz nośników danych osób mających z nimi kontakt.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet Chodziński podkreślił, że ujawnienie jego danych zagraża bezpieczeństwu funkcjonariuszy i ogranicza skuteczność pracy operacyjnej CBA.</p><p>To sytuacja absolutnie skandaliczna. Funkcjonariusze zdają sobie sprawę, że jeśli moje bezpieczeństwo jest zagrożone, to każdy z nich może być następny</p><p>– mówił.</p><p>Były funkcjonariusz dodał, że po tym ujawnieniu „praca operacyjna została dramatycznie ograniczona”, a morale wśród agentów spada. Jego zdaniem, obecne działania Prokuratury Krajowej mają charakter polityczny i nie dotyczą faktycznej analizy systemu Pegasus, lecz „udowodnienia kłamliwej tezy o tym, że Roman Giertych był niewinną ofiarą nielegalnego systemu”.</p><p>Odnosząc się do medialnych doniesień o podsłuchiwaniu rodziny premiera Donalda Tuska, były funkcjonariusz stwierdził:</p><p>"To kłamstwo. Kontrolą operacyjną objęty był Roman Giertych, a nie jego bliscy. Premier Tusk świadomie zmanipulował opinię publiczną".</p><p>Na koniec, pytany o korupcję wśród polityków, przyznał, że politycy w Polsce kradną i dlatego jakaś służba musi im patrzeć na ręce, bez względu na to, jak się nazywa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 06:45:01 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f094de60/06187d7c.mp3" length="13918522" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>579</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Były funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego Artur Chodziński poinformował, że złoży zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa przez osoby pracujące w Prokuraturze Krajowej, Ministerstwie Sprawiedliwości oraz “Gazecie Wyborczej”. W oświadczeniu zamieszczonym na platformie X nazwał tę sytuację „skandalem nieznanym nigdy wcześniej w historii polskich służb specjalnych i organów ścigania”.</p><p>Chodziński ujawnił, że 24 i 25 września był przesłuchiwany w charakterze świadka przez Zespół Śledczy nr 3 Prokuratury Krajowej, zajmujący się sprawą systemu Pegasus. Jak napisał, jego zeznania były objęte klauzulą „ściśle tajne”, a mimo to treść przesłuchań oraz dane funkcjonariuszy trafiły do osób, wobec których prowadzone były działania operacyjne – w tym do mecenasa Giertycha.</p><p>„Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by informacje o pracy służb i dane osobowe funkcjonariusza operacyjnego trafiły do osoby, wobec której prowadzone były czynności, a następnie do zaprzyjaźnionych z nią mediów”</p><p>– napisał Chodziński. Zapowiedział, że jako pokrzywdzony będzie domagał się zabezpieczenia wszystkich akt śledztwa oraz nośników danych osób mających z nimi kontakt.</p><p>W rozmowie z Radiem Wnet Chodziński podkreślił, że ujawnienie jego danych zagraża bezpieczeństwu funkcjonariuszy i ogranicza skuteczność pracy operacyjnej CBA.</p><p>To sytuacja absolutnie skandaliczna. Funkcjonariusze zdają sobie sprawę, że jeśli moje bezpieczeństwo jest zagrożone, to każdy z nich może być następny</p><p>– mówił.</p><p>Były funkcjonariusz dodał, że po tym ujawnieniu „praca operacyjna została dramatycznie ograniczona”, a morale wśród agentów spada. Jego zdaniem, obecne działania Prokuratury Krajowej mają charakter polityczny i nie dotyczą faktycznej analizy systemu Pegasus, lecz „udowodnienia kłamliwej tezy o tym, że Roman Giertych był niewinną ofiarą nielegalnego systemu”.</p><p>Odnosząc się do medialnych doniesień o podsłuchiwaniu rodziny premiera Donalda Tuska, były funkcjonariusz stwierdził:</p><p>"To kłamstwo. Kontrolą operacyjną objęty był Roman Giertych, a nie jego bliscy. Premier Tusk świadomie zmanipulował opinię publiczną".</p><p>Na koniec, pytany o korupcję wśród polityków, przyznał, że politycy w Polsce kradną i dlatego jakaś służba musi im patrzeć na ręce, bez względu na to, jak się nazywa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/f094de60/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>„Destrukcja państwa”. Zaradkiewicz ostro o działaniach Żurka</title>
      <itunes:episode>11773</itunes:episode>
      <podcast:episode>11773</podcast:episode>
      <itunes:title>„Destrukcja państwa”. Zaradkiewicz ostro o działaniach Żurka</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">02ac0d6d-de46-4c76-ac0a-37fc6ce60f6c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a8406fe0</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją rozporządzenia ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka z 29 września 2025 r. zmieniającego regulamin urzędowania sądów powszechnych. Kancelaria Prezydenta poinformowała również o skierowaniu do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra dotyczącego przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego.</p><p>Minister w Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że Żurek „w sposób absolutnie bezprawny próbuje poprzez rozporządzenie zmieniać ustawę”, ograniczając zasadę losowego przydziału spraw.</p><p>Minister zaznaczył, że „w istocie jest to próba wskazywania politycznym palcem przez władzę wykonawczą, pana ministra Żurka, działającego z umocowania premiera Tuska, tego, by w procesach sędziowie nie byli losowani, jak do tej pory, tylko byli wyznaczani”. Jak wyjaśnił, „w taki sposób, że w składach trzyosobowych tylko jeden sędzia będzie losowany, a dwóch pozostałych może być wskazywanych palcem czy to przez przewodniczącego wydziału, czy przez prezesa sądu”.</p><p>Do sprawy odniósł się w Poranku Radia Wnet dr hab. Kamil Zaradkiewicz, sędzia Sądu Najwyższego. W jego ocenie reakcja prezydenta była całkowicie uzasadniona.</p><p>Trzeba reagować stanowczo, gdy są wyraźne sygnały łamania prawa. W moim przekonaniu prawo jest łamane</p><p>– powiedział. Jak dodał, rozporządzenie Żurka „eliminuje ustawowy standard przydziału spraw” i „narusza zasadę niezależności sędziów”.</p><p>Zaradkiewicz przyznał, że działania ministra przypominają próbę podporządkowania sądów władzy wykonawczej.</p><p>Pan minister Żurek chce mieć w sądach zaufanych sędziów i prezesów, których on wyznacza. To może budzić poważne wątpliwości co do standardu ich niezależności</p><p>– zaznaczył.</p><p>W ocenie prawnika obecne decyzje rządu prowadzą do „destrukcji państwa”, podważając zaufanie obywateli do całego wymiaru sprawiedliwości.</p><p>Podejmowane są działania, które sprawiają, że instytucje – od sądów po Trybunał Konstytucyjny – stają się niewiarygodne. To droga donikąd</p><p>– mówił.</p><p>Zaradkiewicz wskazał również, że naprawa systemu wymaga zmian karnych: „Trzeba wprowadzić bardzo surowe sankcje dla tych, którzy łamią prawo – zarówno polityków, jak i sędziów czy prokuratorów. Inaczej nie zdyscyplinujemy tych osób”.</p><p>Podkreślił też konieczność respektowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.</p><p>TK rozstrzyga, co wolno władzy. Jeśli władza to ignoruje, obywatele stają się bezbronni</p><p>– mówił.</p><p>Na zakończenie ocenił, że obecna sytuacja jest efektem politycznej walki o wpływy w sądownictwie.</p><p>To już nie spór o prawo, ale o władzę nad instytucjami. Mam nadzieję, że da się to jeszcze naprawić</p><p>– podsumował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją rozporządzenia ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka z 29 września 2025 r. zmieniającego regulamin urzędowania sądów powszechnych. Kancelaria Prezydenta poinformowała również o skierowaniu do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra dotyczącego przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego.</p><p>Minister w Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że Żurek „w sposób absolutnie bezprawny próbuje poprzez rozporządzenie zmieniać ustawę”, ograniczając zasadę losowego przydziału spraw.</p><p>Minister zaznaczył, że „w istocie jest to próba wskazywania politycznym palcem przez władzę wykonawczą, pana ministra Żurka, działającego z umocowania premiera Tuska, tego, by w procesach sędziowie nie byli losowani, jak do tej pory, tylko byli wyznaczani”. Jak wyjaśnił, „w taki sposób, że w składach trzyosobowych tylko jeden sędzia będzie losowany, a dwóch pozostałych może być wskazywanych palcem czy to przez przewodniczącego wydziału, czy przez prezesa sądu”.</p><p>Do sprawy odniósł się w Poranku Radia Wnet dr hab. Kamil Zaradkiewicz, sędzia Sądu Najwyższego. W jego ocenie reakcja prezydenta była całkowicie uzasadniona.</p><p>Trzeba reagować stanowczo, gdy są wyraźne sygnały łamania prawa. W moim przekonaniu prawo jest łamane</p><p>– powiedział. Jak dodał, rozporządzenie Żurka „eliminuje ustawowy standard przydziału spraw” i „narusza zasadę niezależności sędziów”.</p><p>Zaradkiewicz przyznał, że działania ministra przypominają próbę podporządkowania sądów władzy wykonawczej.</p><p>Pan minister Żurek chce mieć w sądach zaufanych sędziów i prezesów, których on wyznacza. To może budzić poważne wątpliwości co do standardu ich niezależności</p><p>– zaznaczył.</p><p>W ocenie prawnika obecne decyzje rządu prowadzą do „destrukcji państwa”, podważając zaufanie obywateli do całego wymiaru sprawiedliwości.</p><p>Podejmowane są działania, które sprawiają, że instytucje – od sądów po Trybunał Konstytucyjny – stają się niewiarygodne. To droga donikąd</p><p>– mówił.</p><p>Zaradkiewicz wskazał również, że naprawa systemu wymaga zmian karnych: „Trzeba wprowadzić bardzo surowe sankcje dla tych, którzy łamią prawo – zarówno polityków, jak i sędziów czy prokuratorów. Inaczej nie zdyscyplinujemy tych osób”.</p><p>Podkreślił też konieczność respektowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.</p><p>TK rozstrzyga, co wolno władzy. Jeśli władza to ignoruje, obywatele stają się bezbronni</p><p>– mówił.</p><p>Na zakończenie ocenił, że obecna sytuacja jest efektem politycznej walki o wpływy w sądownictwie.</p><p>To już nie spór o prawo, ale o władzę nad instytucjami. Mam nadzieję, że da się to jeszcze naprawić</p><p>– podsumował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Wed, 29 Oct 2025 06:02:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a8406fe0/c33149a5.mp3" length="24324402" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1013</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezydent Karol Nawrocki zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją rozporządzenia ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka z 29 września 2025 r. zmieniającego regulamin urzędowania sądów powszechnych. Kancelaria Prezydenta poinformowała również o skierowaniu do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra dotyczącego przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego.</p><p>Minister w Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że Żurek „w sposób absolutnie bezprawny próbuje poprzez rozporządzenie zmieniać ustawę”, ograniczając zasadę losowego przydziału spraw.</p><p>Minister zaznaczył, że „w istocie jest to próba wskazywania politycznym palcem przez władzę wykonawczą, pana ministra Żurka, działającego z umocowania premiera Tuska, tego, by w procesach sędziowie nie byli losowani, jak do tej pory, tylko byli wyznaczani”. Jak wyjaśnił, „w taki sposób, że w składach trzyosobowych tylko jeden sędzia będzie losowany, a dwóch pozostałych może być wskazywanych palcem czy to przez przewodniczącego wydziału, czy przez prezesa sądu”.</p><p>Do sprawy odniósł się w Poranku Radia Wnet dr hab. Kamil Zaradkiewicz, sędzia Sądu Najwyższego. W jego ocenie reakcja prezydenta była całkowicie uzasadniona.</p><p>Trzeba reagować stanowczo, gdy są wyraźne sygnały łamania prawa. W moim przekonaniu prawo jest łamane</p><p>– powiedział. Jak dodał, rozporządzenie Żurka „eliminuje ustawowy standard przydziału spraw” i „narusza zasadę niezależności sędziów”.</p><p>Zaradkiewicz przyznał, że działania ministra przypominają próbę podporządkowania sądów władzy wykonawczej.</p><p>Pan minister Żurek chce mieć w sądach zaufanych sędziów i prezesów, których on wyznacza. To może budzić poważne wątpliwości co do standardu ich niezależności</p><p>– zaznaczył.</p><p>W ocenie prawnika obecne decyzje rządu prowadzą do „destrukcji państwa”, podważając zaufanie obywateli do całego wymiaru sprawiedliwości.</p><p>Podejmowane są działania, które sprawiają, że instytucje – od sądów po Trybunał Konstytucyjny – stają się niewiarygodne. To droga donikąd</p><p>– mówił.</p><p>Zaradkiewicz wskazał również, że naprawa systemu wymaga zmian karnych: „Trzeba wprowadzić bardzo surowe sankcje dla tych, którzy łamią prawo – zarówno polityków, jak i sędziów czy prokuratorów. Inaczej nie zdyscyplinujemy tych osób”.</p><p>Podkreślił też konieczność respektowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.</p><p>TK rozstrzyga, co wolno władzy. Jeśli władza to ignoruje, obywatele stają się bezbronni</p><p>– mówił.</p><p>Na zakończenie ocenił, że obecna sytuacja jest efektem politycznej walki o wpływy w sądownictwie.</p><p>To już nie spór o prawo, ale o władzę nad instytucjami. Mam nadzieję, że da się to jeszcze naprawić</p><p>– podsumował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/a8406fe0/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Jak Polska może przetrwać? „Na początek załóżmy Bank Trójmorza, ale nie dopuszczajmy Niemiec”</title>
      <itunes:episode>11772</itunes:episode>
      <podcast:episode>11772</podcast:episode>
      <itunes:title>Jak Polska może przetrwać? „Na początek załóżmy Bank Trójmorza, ale nie dopuszczajmy Niemiec”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">15dd8de8-d4cf-4b86-887a-39b2be3564d6</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/edd10352</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Musimy mówić językiem interesów, nie ideologii – podkreślał w Radiu Wnet były minister Piotr Nowak, apelując o budowę polskiego banku i regionalnej wspólnoty.<br></strong><br></p><p>Polska potrzebuje własnych narzędzi finansowych, medialnych i politycznych, by w coraz bardziej niestabilnej Europie zachować suwerenność – zgodzili się goście audycji Klub Metali Ziem Rzadkich w Radiu Wnet. Były minister rozwoju i technologii Piotr Nowak oraz były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria Szczepan Ruman przekonywali, że przyszłość Unii Europejskiej stoi pod znakiem zapytania, a Polska musi zbudować pozycję silnego gracza regionalnego. Audycję „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” prowadził Krzysztof Skowroński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Musimy mówić językiem interesów, nie ideologii – podkreślał w Radiu Wnet były minister Piotr Nowak, apelując o budowę polskiego banku i regionalnej wspólnoty.<br></strong><br></p><p>Polska potrzebuje własnych narzędzi finansowych, medialnych i politycznych, by w coraz bardziej niestabilnej Europie zachować suwerenność – zgodzili się goście audycji Klub Metali Ziem Rzadkich w Radiu Wnet. Były minister rozwoju i technologii Piotr Nowak oraz były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria Szczepan Ruman przekonywali, że przyszłość Unii Europejskiej stoi pod znakiem zapytania, a Polska musi zbudować pozycję silnego gracza regionalnego. Audycję „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” prowadził Krzysztof Skowroński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 19:02:22 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/edd10352/82004510.mp3" length="19924343" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1422</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong><br>– Musimy mówić językiem interesów, nie ideologii – podkreślał w Radiu Wnet były minister Piotr Nowak, apelując o budowę polskiego banku i regionalnej wspólnoty.<br></strong><br></p><p>Polska potrzebuje własnych narzędzi finansowych, medialnych i politycznych, by w coraz bardziej niestabilnej Europie zachować suwerenność – zgodzili się goście audycji Klub Metali Ziem Rzadkich w Radiu Wnet. Były minister rozwoju i technologii Piotr Nowak oraz były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria Szczepan Ruman przekonywali, że przyszłość Unii Europejskiej stoi pod znakiem zapytania, a Polska musi zbudować pozycję silnego gracza regionalnego. Audycję „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” prowadził Krzysztof Skowroński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Lampki nagrobne są potrzebne nie zmarłym, a nam - by rozświetlić przeszłość - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego</title>
      <itunes:episode>11771</itunes:episode>
      <podcast:episode>11771</podcast:episode>
      <itunes:title>Lampki nagrobne są potrzebne nie zmarłym, a nam - by rozświetlić przeszłość - Prawo cytatu: audycja Jana Majchrowskiego</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a4311e92-1ac2-4f52-b47e-79605fc20923</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4d35b868</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziś o pamięci i nieodzowności wspólnych punktów odniesienia dla kolejnych generacji Polaków.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziś o pamięci i nieodzowności wspólnych punktów odniesienia dla kolejnych generacji Polaków.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 16:21:59 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4d35b868/21bba5a1.mp3" length="34131341" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1644</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziś o pamięci i nieodzowności wspólnych punktów odniesienia dla kolejnych generacji Polaków.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prawnik wymienia i punktuje zarzuty wobec Ziobry. „Wystarczy się wczytać, żeby dostrzec ten absurd”</title>
      <itunes:episode>11770</itunes:episode>
      <podcast:episode>11770</podcast:episode>
      <itunes:title>Prawnik wymienia i punktuje zarzuty wobec Ziobry. „Wystarczy się wczytać, żeby dostrzec ten absurd”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f38787ed-2386-4d17-b495-d9765bc645a3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b0155a4b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p><strong>Mec. Bartosz Lewandowski ocenił w Radiu Wnet, że zarzuty wobec Zbigniewa Ziobry „nie mają podstaw prawnych” i są elementem politycznego odwetu. „To medialna bańka, efekt propagandowy” – powiedział.</strong></p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p><strong>Mec. Bartosz Lewandowski ocenił w Radiu Wnet, że zarzuty wobec Zbigniewa Ziobry „nie mają podstaw prawnych” i są elementem politycznego odwetu. „To medialna bańka, efekt propagandowy” – powiedział.</strong></p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 16:15:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b0155a4b/fb191417.mp3" length="12622503" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>901</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p><strong>Mec. Bartosz Lewandowski ocenił w Radiu Wnet, że zarzuty wobec Zbigniewa Ziobry „nie mają podstaw prawnych” i są elementem politycznego odwetu. „To medialna bańka, efekt propagandowy” – powiedział.</strong></p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>14 mld zł deficytu w budżecie NFZ. "Przekładanie operacji planowych to bardzo zły znak"</title>
      <itunes:episode>11769</itunes:episode>
      <podcast:episode>11769</podcast:episode>
      <itunes:title>14 mld zł deficytu w budżecie NFZ. "Przekładanie operacji planowych to bardzo zły znak"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">c62f53b3-9b4a-425a-b931-e00d5a212e59</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/9c53fded</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>By uzdrowić system, trzeba przeciąć splot niejasnych powiązań między lobby medycznym, samorządowym, a także firmami farmaceutycznymi - mówi Iwona Kania (Naczelna Izba Lekarska)</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>By uzdrowić system, trzeba przeciąć splot niejasnych powiązań między lobby medycznym, samorządowym, a także firmami farmaceutycznymi - mówi Iwona Kania (Naczelna Izba Lekarska)</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 15:55:03 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/9c53fded/87669e30.mp3" length="16210771" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>837</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>By uzdrowić system, trzeba przeciąć splot niejasnych powiązań między lobby medycznym, samorządowym, a także firmami farmaceutycznymi - mówi Iwona Kania (Naczelna Izba Lekarska)</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marek Jakubiak: rządzący zrobią wszystko, by zdeprecjonować Zbigniewa Ziobrę</title>
      <itunes:episode>11768</itunes:episode>
      <podcast:episode>11768</podcast:episode>
      <itunes:title>Marek Jakubiak: rządzący zrobią wszystko, by zdeprecjonować Zbigniewa Ziobrę</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4fb1d749-3ee7-40a1-a251-c17ceb23eddf</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1d61b797</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Kasta wymiaru sprawiedliwości się mści; wielu Polaków bije brawo bo nie zdają sobie sprawy, że mogą być następni - mówi poseł Wolnych Republikanów. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Kasta wymiaru sprawiedliwości się mści; wielu Polaków bije brawo bo nie zdają sobie sprawy, że mogą być następni - mówi poseł Wolnych Republikanów. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 15:37:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1d61b797/0d230fb1.mp3" length="25036008" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1343</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Kasta wymiaru sprawiedliwości się mści; wielu Polaków bije brawo bo nie zdają sobie sprawy, że mogą być następni - mówi poseł Wolnych Republikanów. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Sztuka współczesna w murach więzienia na Rakowieckiej  — Cała naprzód 28.10.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11766</itunes:episode>
      <podcast:episode>11766</podcast:episode>
      <itunes:title>Sztuka współczesna w murach więzienia na Rakowieckiej  — Cała naprzód 28.10.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">6b4452a7-4b33-43ed-8438-09bd6f4785b0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/122b152e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Misjonarz <strong>ks. Władysław Niemyski</strong> zdaje relacje z Jamajki, gdzie lada chwila ma uderzyć huragan Melissa. Żywioł oznaczony został piątą, czyli najwyższą kategorią w skali Saffira-Simpsona, przyniesie gwałtowne opady i wiatr w porywach do ponad 300 km/h. W korespondencji dla Radia Wnet duchowny opisuje, jak mieszkańcy wyspy przygotowują się na nadejście huraganu.</p><p><strong>Dr Karolina Lizura</strong> asystentka w pracowni tkaniny artystycznej Wydziału Malarskiego Akademii Sztuk Pięknych i studentka uczelni <strong>Joanna Bocheńska</strong> mówią o ciekawym projekcie, w którym to 13 studentów ASP zaprezentuje swoje prace w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Będą to dzieła zainspirowane tą przestrzenią i historią, którą to miejsce przedstawia. Pracowniczka Akademii opowiada o tym, jak narodził się pomysł na zrealizowanie współpracy i mówi, jak przygotowywała studentów do zajęcia się tą trudną tematyką. Zaznacza, że sztuka współczesna ma szansę zaistnieć tam w zupełnie innym kontekście. Wernisaż wystawy odbędzie się 10 grudnia. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Misjonarz <strong>ks. Władysław Niemyski</strong> zdaje relacje z Jamajki, gdzie lada chwila ma uderzyć huragan Melissa. Żywioł oznaczony został piątą, czyli najwyższą kategorią w skali Saffira-Simpsona, przyniesie gwałtowne opady i wiatr w porywach do ponad 300 km/h. W korespondencji dla Radia Wnet duchowny opisuje, jak mieszkańcy wyspy przygotowują się na nadejście huraganu.</p><p><strong>Dr Karolina Lizura</strong> asystentka w pracowni tkaniny artystycznej Wydziału Malarskiego Akademii Sztuk Pięknych i studentka uczelni <strong>Joanna Bocheńska</strong> mówią o ciekawym projekcie, w którym to 13 studentów ASP zaprezentuje swoje prace w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Będą to dzieła zainspirowane tą przestrzenią i historią, którą to miejsce przedstawia. Pracowniczka Akademii opowiada o tym, jak narodził się pomysł na zrealizowanie współpracy i mówi, jak przygotowywała studentów do zajęcia się tą trudną tematyką. Zaznacza, że sztuka współczesna ma szansę zaistnieć tam w zupełnie innym kontekście. Wernisaż wystawy odbędzie się 10 grudnia. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 14:39:47 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/122b152e/1da46161.mp3" length="42587928" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2661</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Misjonarz <strong>ks. Władysław Niemyski</strong> zdaje relacje z Jamajki, gdzie lada chwila ma uderzyć huragan Melissa. Żywioł oznaczony został piątą, czyli najwyższą kategorią w skali Saffira-Simpsona, przyniesie gwałtowne opady i wiatr w porywach do ponad 300 km/h. W korespondencji dla Radia Wnet duchowny opisuje, jak mieszkańcy wyspy przygotowują się na nadejście huraganu.</p><p><strong>Dr Karolina Lizura</strong> asystentka w pracowni tkaniny artystycznej Wydziału Malarskiego Akademii Sztuk Pięknych i studentka uczelni <strong>Joanna Bocheńska</strong> mówią o ciekawym projekcie, w którym to 13 studentów ASP zaprezentuje swoje prace w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Będą to dzieła zainspirowane tą przestrzenią i historią, którą to miejsce przedstawia. Pracowniczka Akademii opowiada o tym, jak narodził się pomysł na zrealizowanie współpracy i mówi, jak przygotowywała studentów do zajęcia się tą trudną tematyką. Zaznacza, że sztuka współczesna ma szansę zaistnieć tam w zupełnie innym kontekście. Wernisaż wystawy odbędzie się 10 grudnia. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Czarne Niebo - Raport: Od torów po trybuny: współpraca i napięcia na linii Warszawa-Kijów</title>
      <itunes:episode>11767</itunes:episode>
      <podcast:episode>11767</podcast:episode>
      <itunes:title>Czarne Niebo - Raport: Od torów po trybuny: współpraca i napięcia na linii Warszawa-Kijów</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">273eca54-90a1-4906-ae95-2286e5be0d73</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/607a427f</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Od reaktywacji linii 102 po burzę po meczu Legia-Szachtar: w „Czarnym Niebie - Raporcie” o współpracy i napięciach Warszawa-Kijów, wojnie i odbudowie Ukrainy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Od reaktywacji linii 102 po burzę po meczu Legia-Szachtar: w „Czarnym Niebie - Raporcie” o współpracy i napięciach Warszawa-Kijów, wojnie i odbudowie Ukrainy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 14:30:23 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/607a427f/52813b0c.mp3" length="90409844" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3607</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Od reaktywacji linii 102 po burzę po meczu Legia-Szachtar: w „Czarnym Niebie - Raporcie” o współpracy i napięciach Warszawa-Kijów, wojnie i odbudowie Ukrainy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy: masakry w Sudanie, Trump w Japonii, sytuacja w Strefie Gazy</title>
      <itunes:episode>11767</itunes:episode>
      <podcast:episode>11767</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy: masakry w Sudanie, Trump w Japonii, sytuacja w Strefie Gazy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">7afb4b54-99d9-499a-93db-8925df83f10a</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/04f8829b</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W dzisiejszym Serwisie Międzynarodowym także korespondencja Macieja Mikurdy o spojrzeniu z Filipin na tournee Donalda Trumpa po Azji i proces ws. Brigitte Macron. Zaprasza Mikołaj Murkociński.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W dzisiejszym Serwisie Międzynarodowym także korespondencja Macieja Mikurdy o spojrzeniu z Filipin na tournee Donalda Trumpa po Azji i proces ws. Brigitte Macron. Zaprasza Mikołaj Murkociński.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 14:30:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/04f8829b/b8f1c43e.mp3" length="72013298" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1800</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W dzisiejszym Serwisie Międzynarodowym także korespondencja Macieja Mikurdy o spojrzeniu z Filipin na tournee Donalda Trumpa po Azji i proces ws. Brigitte Macron. Zaprasza Mikołaj Murkociński.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Marek Matusiak: nie widać postępów w procesie pokojowym dla Strefy Gazy</title>
      <itunes:episode>11766</itunes:episode>
      <podcast:episode>11766</podcast:episode>
      <itunes:title>Marek Matusiak: nie widać postępów w procesie pokojowym dla Strefy Gazy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">f9cc9971-4f56-4360-9bc1-7bab044294e1</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/4400840c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wojska izraelskie miały się wycofywać ze Strefy, jednak wciąż ją w połowie kontrolują -  mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich. </p><p><strong>Nieprecyzyjny plan Trumpa</strong></p>Rozbrojenie Hamasu może oznaczać różne rzeczy. Czy całą broń należy oddać, czy tylko jej część;  kto miałby ją otrzymać, komu miano by ją przekazać. Tych wszystkich rzeczy w planie Trumpa nie było, a to tak naprawdę odtego rodzaju szczegóły mogą się rozbić negocjacje w przyszłości. Więc z mojej perspektywy jak na razie jest bardzo dużo niepewności i bardzo dużo można mieć wątpliwości, czy ten plan rzeczywiście ma jakąś przyszłość. Natomiast pozytywem jest to, że rzeczywiście walki co do zasady zostały wstrzymane <p>wskazuje Marek Matusiak w rozmowie z Mikołajem Murkocińskim. Zawieszenie broni między wojskiem izraelskim a Hamasem obowiązuje od 9 października 2025 r. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wojska izraelskie miały się wycofywać ze Strefy, jednak wciąż ją w połowie kontrolują -  mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich. </p><p><strong>Nieprecyzyjny plan Trumpa</strong></p>Rozbrojenie Hamasu może oznaczać różne rzeczy. Czy całą broń należy oddać, czy tylko jej część;  kto miałby ją otrzymać, komu miano by ją przekazać. Tych wszystkich rzeczy w planie Trumpa nie było, a to tak naprawdę odtego rodzaju szczegóły mogą się rozbić negocjacje w przyszłości. Więc z mojej perspektywy jak na razie jest bardzo dużo niepewności i bardzo dużo można mieć wątpliwości, czy ten plan rzeczywiście ma jakąś przyszłość. Natomiast pozytywem jest to, że rzeczywiście walki co do zasady zostały wstrzymane <p>wskazuje Marek Matusiak w rozmowie z Mikołajem Murkocińskim. Zawieszenie broni między wojskiem izraelskim a Hamasem obowiązuje od 9 października 2025 r. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 14:19:57 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/4400840c/ef42a27b.mp3" length="18679337" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>930</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wojska izraelskie miały się wycofywać ze Strefy, jednak wciąż ją w połowie kontrolują -  mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich. </p><p><strong>Nieprecyzyjny plan Trumpa</strong></p>Rozbrojenie Hamasu może oznaczać różne rzeczy. Czy całą broń należy oddać, czy tylko jej część;  kto miałby ją otrzymać, komu miano by ją przekazać. Tych wszystkich rzeczy w planie Trumpa nie było, a to tak naprawdę odtego rodzaju szczegóły mogą się rozbić negocjacje w przyszłości. Więc z mojej perspektywy jak na razie jest bardzo dużo niepewności i bardzo dużo można mieć wątpliwości, czy ten plan rzeczywiście ma jakąś przyszłość. Natomiast pozytywem jest to, że rzeczywiście walki co do zasady zostały wstrzymane <p>wskazuje Marek Matusiak w rozmowie z Mikołajem Murkocińskim. Zawieszenie broni między wojskiem izraelskim a Hamasem obowiązuje od 9 października 2025 r. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Huragan Melissa osiąga 5. kategorię. Jamajka przygotowuje się na uderzenie żywiołu</title>
      <itunes:episode>11765</itunes:episode>
      <podcast:episode>11765</podcast:episode>
      <itunes:title>Huragan Melissa osiąga 5. kategorię. Jamajka przygotowuje się na uderzenie żywiołu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">1a693f33-6f6b-4e90-87a2-fdaf2d4e421c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/15bfb04a</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Huragan Melissa, niosący wiatr do 300 km/h, ma dotrzeć do Jamajki w ciągu kilku godzin. Relację z wyspy zdaje ks. Władysław Niemyski, misjonarz z Kingston. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Huragan Melissa, niosący wiatr do 300 km/h, ma dotrzeć do Jamajki w ciągu kilku godzin. Relację z wyspy zdaje ks. Władysław Niemyski, misjonarz z Kingston. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 13:38:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/15bfb04a/c9b8e9a7.mp3" length="7439114" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>530</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Huragan Melissa, niosący wiatr do 300 km/h, ma dotrzeć do Jamajki w ciągu kilku godzin. Relację z wyspy zdaje ks. Władysław Niemyski, misjonarz z Kingston. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/15bfb04a/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Jakub Pilarek: Okoliczności kierowania wniosku o uchylenie immunitetu Z. Ziobro wskazują na polityczne tło sprawy</title>
      <itunes:episode>11764</itunes:episode>
      <podcast:episode>11764</podcast:episode>
      <itunes:title>Jakub Pilarek: Okoliczności kierowania wniosku o uchylenie immunitetu Z. Ziobro wskazują na polityczne tło sprawy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b4f8fe23-a67f-4573-8283-96adaf0bfa7c</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/3018660c</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek wskazuje, że prokuratura od dawna ma pełną wiedzę o Funduszu Sprawiedliwości. "Nastały czasy radykała Waldemara Żurka i zapadła decyzja polityczna ws. immunitetu".</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek wskazuje, że prokuratura od dawna ma pełną wiedzę o Funduszu Sprawiedliwości. "Nastały czasy radykała Waldemara Żurka i zapadła decyzja polityczna ws. immunitetu".</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 13:22:43 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/3018660c/8367d2fa.mp3" length="9152642" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>653</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek wskazuje, że prokuratura od dawna ma pełną wiedzę o Funduszu Sprawiedliwości. "Nastały czasy radykała Waldemara Żurka i zapadła decyzja polityczna ws. immunitetu".</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Radio z lufcikiem 27.10.2025 r. : gen. Fabien Mandon ostrzega Francję przed Rosją</title>
      <itunes:episode>11763</itunes:episode>
      <podcast:episode>11763</podcast:episode>
      <itunes:title>Radio z lufcikiem 27.10.2025 r. : gen. Fabien Mandon ostrzega Francję przed Rosją</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3e842adf-9acb-4b97-b4a6-0af5bed08bbc</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/8210ee68</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Francuski szef Sztabu Generalnego obawia się, że hybrydowe działania Federacji Rosyjskiej mogą wywołać szok nad Sekwaną. Felieton Gabriela Garstki. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Francuski szef Sztabu Generalnego obawia się, że hybrydowe działania Federacji Rosyjskiej mogą wywołać szok nad Sekwaną. Felieton Gabriela Garstki. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 13:17:41 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/8210ee68/3af62097.mp3" length="28072854" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1340</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Francuski szef Sztabu Generalnego obawia się, że hybrydowe działania Federacji Rosyjskiej mogą wywołać szok nad Sekwaną. Felieton Gabriela Garstki. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Andrzej Śliwka: Prokuratura musi zbadać wątek firmy Dawtona w sprawie działki CPK i bierność rządu</title>
      <itunes:episode>11762</itunes:episode>
      <podcast:episode>11762</podcast:episode>
      <itunes:title>Andrzej Śliwka: Prokuratura musi zbadać wątek firmy Dawtona w sprawie działki CPK i bierność rządu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">e9f998e2-3d37-47bf-87d5-84dc630dc147</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/a174c8e1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS przyznaje, że wątek działania jego kolegów partyjnych w sprawie sprzedaży działki CPK musi być wyjaśniony. Za ważniejszą kwestię uznaje jednak pytania o 2-letnią bierność obecnego rządu.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS przyznaje, że wątek działania jego kolegów partyjnych w sprawie sprzedaży działki CPK musi być wyjaśniony. Za ważniejszą kwestię uznaje jednak pytania o 2-letnią bierność obecnego rządu.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 12:15:40 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/a174c8e1/a1109fc9.mp3" length="20221683" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1444</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Poseł PiS przyznaje, że wątek działania jego kolegów partyjnych w sprawie sprzedaży działki CPK musi być wyjaśniony. Za ważniejszą kwestię uznaje jednak pytania o 2-letnią bierność obecnego rządu.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Intensywna dyplomacja wokół Libanu - Studio Bejrut - 28.10.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11761</itunes:episode>
      <podcast:episode>11761</podcast:episode>
      <itunes:title>Intensywna dyplomacja wokół Libanu - Studio Bejrut - 28.10.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">004f6ecb-07c0-4666-a37b-aa3617aeebb3</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/96ece1f9</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W najbliższym czasie Bejrut mają odwiedzić: sekretarz generalny Ligi Arabskiej Ahmad Abu al-Ghajt, a także specjalny wysłannik Donalda Trumpa Tom Barrack. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W najbliższym czasie Bejrut mają odwiedzić: sekretarz generalny Ligi Arabskiej Ahmad Abu al-Ghajt, a także specjalny wysłannik Donalda Trumpa Tom Barrack. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 12:06:28 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/96ece1f9/babd92b1.mp3" length="18769312" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>994</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W najbliższym czasie Bejrut mają odwiedzić: sekretarz generalny Ligi Arabskiej Ahmad Abu al-Ghajt, a także specjalny wysłannik Donalda Trumpa Tom Barrack. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Porozmawiajmy o Sporcie: wielkie El Clasico Szczęsnego mimo porażki FC Barcelony</title>
      <itunes:episode>11760</itunes:episode>
      <podcast:episode>11760</podcast:episode>
      <itunes:title>Porozmawiajmy o Sporcie: wielkie El Clasico Szczęsnego mimo porażki FC Barcelony</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">833acaa8-4650-49d0-8045-5b0cfa542f74</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/81407a66</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>"Duma Katalonii" uległa na Santiago Bernabeu  "Królewskim" 1:2. Polski bramkarz obronił rzut karny wykonywany przez Kyliana Mbappe. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>"Duma Katalonii" uległa na Santiago Bernabeu  "Królewskim" 1:2. Polski bramkarz obronił rzut karny wykonywany przez Kyliana Mbappe. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 11:49:58 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/81407a66/7d154828.mp3" length="67460892" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3578</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>"Duma Katalonii" uległa na Santiago Bernabeu  "Królewskim" 1:2. Polski bramkarz obronił rzut karny wykonywany przez Kyliana Mbappe. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Powstał dokument o brązie polskich amp futbolistek na mundialu w Kolumbii</title>
      <itunes:episode>11759</itunes:episode>
      <podcast:episode>11759</podcast:episode>
      <itunes:title>Powstał dokument o brązie polskich amp futbolistek na mundialu w Kolumbii</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">84222231-4238-40bb-b1b8-83380a88ccd5</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ba2cfd48</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jak rozwija się kobiecy amp futbol w Polsce?</p>Rekrutacja zawodniczek jest bardzo ciekawa, bo my rekrutację do naszych wszystkich projektów prowadzimy przez 12 miesięcy w roku. Wszystkich projektów, to znaczy męski amp futbol, kobiecy amp futbol i juniorski amp futbol.  Szukamy osób po amputacjach, robimy wszystko, żeby ta osoba przyjechała do nas na ten pierwszy swój trening, żeby spróbowała, żeby wzięła kule i to, co może się wydawać na początku niemożliwe, po kilku miesiącach, po kilku latach treningów przerodzi w realizację prawdziwych marzeń. Tym marzeniem dziewczyn był medal Mistrzostwa Świata. Wywalczyły go dziewczyny w świetnym stylu<p>mówi Artur Kurzawa, dyrektor wykonawczy Polskiego Związku Amp Futbolu. Zwraca uwagę, że historia każdej z reprezentantek Polski jest wyjątkowa i może być imspiracją.</p><p>Producentem wykonawczym filmu "Kto wygrał mecz" jest Marcin Dworucha, producentem kreatywnym i reżyserem Filip Adamus, autorem zdjęć Piotr Zgoła, a reżyserką montażu Maria Zuba.</p><p>Wspominane mistrzostwa świata kobiet w amp futbolu, rozegrane w 202 r., były pierwszym turniejem tej rangi w historii. Odbyły się w kolumbijskim mieście Barranquilla w dniach 4-10 listopada 2024 roku. Złoto zdobyły gospodynie, które w finale pokonały drużynę USA (1:1, 2:1 w rzutach karnych). </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jak rozwija się kobiecy amp futbol w Polsce?</p>Rekrutacja zawodniczek jest bardzo ciekawa, bo my rekrutację do naszych wszystkich projektów prowadzimy przez 12 miesięcy w roku. Wszystkich projektów, to znaczy męski amp futbol, kobiecy amp futbol i juniorski amp futbol.  Szukamy osób po amputacjach, robimy wszystko, żeby ta osoba przyjechała do nas na ten pierwszy swój trening, żeby spróbowała, żeby wzięła kule i to, co może się wydawać na początku niemożliwe, po kilku miesiącach, po kilku latach treningów przerodzi w realizację prawdziwych marzeń. Tym marzeniem dziewczyn był medal Mistrzostwa Świata. Wywalczyły go dziewczyny w świetnym stylu<p>mówi Artur Kurzawa, dyrektor wykonawczy Polskiego Związku Amp Futbolu. Zwraca uwagę, że historia każdej z reprezentantek Polski jest wyjątkowa i może być imspiracją.</p><p>Producentem wykonawczym filmu "Kto wygrał mecz" jest Marcin Dworucha, producentem kreatywnym i reżyserem Filip Adamus, autorem zdjęć Piotr Zgoła, a reżyserką montażu Maria Zuba.</p><p>Wspominane mistrzostwa świata kobiet w amp futbolu, rozegrane w 202 r., były pierwszym turniejem tej rangi w historii. Odbyły się w kolumbijskim mieście Barranquilla w dniach 4-10 listopada 2024 roku. Złoto zdobyły gospodynie, które w finale pokonały drużynę USA (1:1, 2:1 w rzutach karnych). </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 10:21:02 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ba2cfd48/9158ab4b.mp3" length="13805542" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>654</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jak rozwija się kobiecy amp futbol w Polsce?</p>Rekrutacja zawodniczek jest bardzo ciekawa, bo my rekrutację do naszych wszystkich projektów prowadzimy przez 12 miesięcy w roku. Wszystkich projektów, to znaczy męski amp futbol, kobiecy amp futbol i juniorski amp futbol.  Szukamy osób po amputacjach, robimy wszystko, żeby ta osoba przyjechała do nas na ten pierwszy swój trening, żeby spróbowała, żeby wzięła kule i to, co może się wydawać na początku niemożliwe, po kilku miesiącach, po kilku latach treningów przerodzi w realizację prawdziwych marzeń. Tym marzeniem dziewczyn był medal Mistrzostwa Świata. Wywalczyły go dziewczyny w świetnym stylu<p>mówi Artur Kurzawa, dyrektor wykonawczy Polskiego Związku Amp Futbolu. Zwraca uwagę, że historia każdej z reprezentantek Polski jest wyjątkowa i może być imspiracją.</p><p>Producentem wykonawczym filmu "Kto wygrał mecz" jest Marcin Dworucha, producentem kreatywnym i reżyserem Filip Adamus, autorem zdjęć Piotr Zgoła, a reżyserką montażu Maria Zuba.</p><p>Wspominane mistrzostwa świata kobiet w amp futbolu, rozegrane w 202 r., były pierwszym turniejem tej rangi w historii. Odbyły się w kolumbijskim mieście Barranquilla w dniach 4-10 listopada 2024 roku. Złoto zdobyły gospodynie, które w finale pokonały drużynę USA (1:1, 2:1 w rzutach karnych). </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Ardanowski o sprzedaży działki pod CPK. Zdecydowane słowa byłego ministra</title>
      <itunes:episode>11758</itunes:episode>
      <podcast:episode>11758</podcast:episode>
      <itunes:title>Ardanowski o sprzedaży działki pod CPK. Zdecydowane słowa byłego ministra</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d784d268-429a-4541-85fb-dc7579d5b185</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/241e0d59</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sprzedaż państwowej ziemi w gminie Baranów, ważnej dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, wywołała falę politycznych komentarzy i wzajemnych oskarżeń. Były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w Radiu Wnet podkreśla, że decyzja o zbyciu działki była nie tylko błędna, ale i sprzeczna z interesem państwa.</p><p>Sprawa jest szalenie poważna. Nigdy nie powinno być zgody Ministerstwa Rolnictwa na sprzedaż tej ziemi</p><p>– powiedział. Jak dodał, działka wchodziła w kompleks planowanego CPK i powinna pozostać w rękach Skarbu Państwa, niezależnie od jej położenia.</p><p>Ardanowski przypomniał, że przedsiębiorcy dzierżawiący grunty państwowe mogą wystąpić o ich wykup, ale decyzja o sprzedaży nigdy nie jest obligatoryjna.</p><p>To jest decyzja uznaniowa. Państwo nie ma żadnego interesu, by takie działki sprzedawać prywatnej osobie, zwłaszcza jeśli mają znaczenie strategiczne</p><p>– podkreślił.</p><p>Były minister wyjaśnił, że każda sprzedaż gruntów Skarbu Państwa powyżej pięciu hektarów wymaga zgody ministra konstytucyjnego. Dlatego jego zdaniem odpowiedzialność za tę decyzję spoczywa na kierownictwie resortu.</p><p>Tłumaczenie, że minister Telus o niczym nie wiedział, jest słabe. To jego kompetencja</p><p>– ocenił Ardanowski. Przyznał też, że zna wiceministra Romanowskiego z czasów swojej kadencji.</p><p>Ja doprowadziłem do tego, że on odszedł z ministerstwa. Nie mogłem współpracować z ludźmi, do których nie miałem pełnego zaufania</p><p>– zaznaczył.</p><p>Wątpliwości prawne i rola prokuratury</p><p>W ocenie Ardanowskiego w całej sprawie kluczowa może okazać się treść aktu notarialnego. Jak wskazał, w standardowych umowach sprzedaży ziemi państwowej znajduje się klauzula pozwalająca KOWR na odkupienie działki w ciągu pięciu lat w razie „zmiany okoliczności”.</p><p>Jeśli tej formuły nie ma, pozostaje tylko droga unieważnienia aktu notarialnego</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Były minister nie ukrywa, że afera wokół działki to poważne obciążenie wizerunkowe dla jego środowiska politycznego.<br>To flagowa inwestycja Polski, a okazuje się, że doszło tam do jakiegoś szwindlu</p><p>– stwierdził. Podkreślił, że odpowiedzialność polityczną muszą ponieść osoby, które podjęły błędne decyzje.</p><p>PiS nie ma wyjścia. Musi to wypalić do końca. Winni muszą jednoznacznie ponieść karę</p><p>– dodał.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sprzedaż państwowej ziemi w gminie Baranów, ważnej dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, wywołała falę politycznych komentarzy i wzajemnych oskarżeń. Były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w Radiu Wnet podkreśla, że decyzja o zbyciu działki była nie tylko błędna, ale i sprzeczna z interesem państwa.</p><p>Sprawa jest szalenie poważna. Nigdy nie powinno być zgody Ministerstwa Rolnictwa na sprzedaż tej ziemi</p><p>– powiedział. Jak dodał, działka wchodziła w kompleks planowanego CPK i powinna pozostać w rękach Skarbu Państwa, niezależnie od jej położenia.</p><p>Ardanowski przypomniał, że przedsiębiorcy dzierżawiący grunty państwowe mogą wystąpić o ich wykup, ale decyzja o sprzedaży nigdy nie jest obligatoryjna.</p><p>To jest decyzja uznaniowa. Państwo nie ma żadnego interesu, by takie działki sprzedawać prywatnej osobie, zwłaszcza jeśli mają znaczenie strategiczne</p><p>– podkreślił.</p><p>Były minister wyjaśnił, że każda sprzedaż gruntów Skarbu Państwa powyżej pięciu hektarów wymaga zgody ministra konstytucyjnego. Dlatego jego zdaniem odpowiedzialność za tę decyzję spoczywa na kierownictwie resortu.</p><p>Tłumaczenie, że minister Telus o niczym nie wiedział, jest słabe. To jego kompetencja</p><p>– ocenił Ardanowski. Przyznał też, że zna wiceministra Romanowskiego z czasów swojej kadencji.</p><p>Ja doprowadziłem do tego, że on odszedł z ministerstwa. Nie mogłem współpracować z ludźmi, do których nie miałem pełnego zaufania</p><p>– zaznaczył.</p><p>Wątpliwości prawne i rola prokuratury</p><p>W ocenie Ardanowskiego w całej sprawie kluczowa może okazać się treść aktu notarialnego. Jak wskazał, w standardowych umowach sprzedaży ziemi państwowej znajduje się klauzula pozwalająca KOWR na odkupienie działki w ciągu pięciu lat w razie „zmiany okoliczności”.</p><p>Jeśli tej formuły nie ma, pozostaje tylko droga unieważnienia aktu notarialnego</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Były minister nie ukrywa, że afera wokół działki to poważne obciążenie wizerunkowe dla jego środowiska politycznego.<br>To flagowa inwestycja Polski, a okazuje się, że doszło tam do jakiegoś szwindlu</p><p>– stwierdził. Podkreślił, że odpowiedzialność polityczną muszą ponieść osoby, które podjęły błędne decyzje.</p><p>PiS nie ma wyjścia. Musi to wypalić do końca. Winni muszą jednoznacznie ponieść karę</p><p>– dodał.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 09:47:31 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/241e0d59/9d4e71d2.mp3" length="23311961" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>971</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sprzedaż państwowej ziemi w gminie Baranów, ważnej dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, wywołała falę politycznych komentarzy i wzajemnych oskarżeń. Były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w Radiu Wnet podkreśla, że decyzja o zbyciu działki była nie tylko błędna, ale i sprzeczna z interesem państwa.</p><p>Sprawa jest szalenie poważna. Nigdy nie powinno być zgody Ministerstwa Rolnictwa na sprzedaż tej ziemi</p><p>– powiedział. Jak dodał, działka wchodziła w kompleks planowanego CPK i powinna pozostać w rękach Skarbu Państwa, niezależnie od jej położenia.</p><p>Ardanowski przypomniał, że przedsiębiorcy dzierżawiący grunty państwowe mogą wystąpić o ich wykup, ale decyzja o sprzedaży nigdy nie jest obligatoryjna.</p><p>To jest decyzja uznaniowa. Państwo nie ma żadnego interesu, by takie działki sprzedawać prywatnej osobie, zwłaszcza jeśli mają znaczenie strategiczne</p><p>– podkreślił.</p><p>Były minister wyjaśnił, że każda sprzedaż gruntów Skarbu Państwa powyżej pięciu hektarów wymaga zgody ministra konstytucyjnego. Dlatego jego zdaniem odpowiedzialność za tę decyzję spoczywa na kierownictwie resortu.</p><p>Tłumaczenie, że minister Telus o niczym nie wiedział, jest słabe. To jego kompetencja</p><p>– ocenił Ardanowski. Przyznał też, że zna wiceministra Romanowskiego z czasów swojej kadencji.</p><p>Ja doprowadziłem do tego, że on odszedł z ministerstwa. Nie mogłem współpracować z ludźmi, do których nie miałem pełnego zaufania</p><p>– zaznaczył.</p><p>Wątpliwości prawne i rola prokuratury</p><p>W ocenie Ardanowskiego w całej sprawie kluczowa może okazać się treść aktu notarialnego. Jak wskazał, w standardowych umowach sprzedaży ziemi państwowej znajduje się klauzula pozwalająca KOWR na odkupienie działki w ciągu pięciu lat w razie „zmiany okoliczności”.</p><p>Jeśli tej formuły nie ma, pozostaje tylko droga unieważnienia aktu notarialnego</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Były minister nie ukrywa, że afera wokół działki to poważne obciążenie wizerunkowe dla jego środowiska politycznego.<br>To flagowa inwestycja Polski, a okazuje się, że doszło tam do jakiegoś szwindlu</p><p>– stwierdził. Podkreślił, że odpowiedzialność polityczną muszą ponieść osoby, które podjęły błędne decyzje.</p><p>PiS nie ma wyjścia. Musi to wypalić do końca. Winni muszą jednoznacznie ponieść karę</p><p>– dodał.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/241e0d59/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Wroński: Bez zgody ministra KOWR nie ruszyłby sprzedaży</title>
      <itunes:episode>11757</itunes:episode>
      <podcast:episode>11757</podcast:episode>
      <itunes:title>Wroński: Bez zgody ministra KOWR nie ruszyłby sprzedaży</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">d5f2a7c8-e979-4212-ad36-5fac665ccbee</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/986b75d4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sprzedaż państwowej działki w gminie Baranów – terenu uznawanego za kluczowy dla zaplecza Centralnego Portu Komunikacyjnego – budzi coraz większe emocje. Marcin Wroński, były zastępca dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, w rozmowie w Radiu Wnet tłumaczy, że taka transakcja nie mogła się odbyć bez wiedzy resortu rolnictwa.</p><p>KOWR jest agencją wykonawczą podległą ministrowi rolnictwa. Sprzedaż tak dużych gruntów wymaga zezwolenia ministra lub wiceministra. Bez tej zgody nikt by procesu w KOWR nie uruchomił</p><p>– podkreśla.</p><p>Jak dodaje, KOWR pełni rolę wykonawczą, a decyzje polityczne i formalne zapadają wyżej.</p><p>Decyzję podejmuje ministerstwo. KOWR wykonuje wolę organu nadrzędnego – nawet jeśli rekomendacja jest negatywna, minister może wydać zgodę</p><p>– stwierdził.</p><p>Według Wrońskiego CPK wielokrotnie ostrzegało, że działka nie powinna być sprzedana.</p><p>Jeżeli były pisma z CPK i Wód Polskich, to ktoś musiał je zignorować – na poziomie ministerstwa albo KOWR. To niebywałe, że takie sygnały zostały pominięte przy projekcie tej rangi</p><p>– ocenia.</p><p>Oświadczenie KOWR</p><p>W reakcji na doniesienia medialne Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa opublikował własne stanowisko w sprawie działki.</p><p>„Od marca 2010 r. nie przysługuje KOWR (wcześniej ANR) prawo odkupu na podstawie obowiązujących przepisów” – przypomina instytucja, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego (K 8/08).</p><p>W komunikacie podano, że umowa sprzedaży z 1 grudnia 2023 r., zawarta przez poprzednie kierownictwo KOWR za zgodą ministra rolnictwa, „nie zawiera postanowień, które uprawniałyby w obecnym stanie faktycznym i prawnym do wykonania umownego prawa odkupu”.</p><p>KOWR informuje jednak, że w sierpniu 2025 r. wystąpił do nabywcy o odsprzedaż nieruchomości, aby przekazać ją do CPK. „Do dziś nie ma jego zgody” – zaznacza.</p><p>Agencja deklaruje, że jest gotowa współpracować z prokuraturą „w celu ujawnienia ewentualnych czynów zabronionych przy transakcji, które pozwoliłyby unieważnić sprzedaż”.</p><p>Jak dodano w komunikacie, dyrektor generalny KOWR wykona niezwłocznie prawo odkupu, jeśli spełni się którakolwiek z przesłanek przewidzianych w akcie notarialnym umowy sprzedaży.</p><p>Wroński zwraca jednak uwagę, że niezależnie od obecnych działań, problem leży głębiej – w samym systemie prawnym.</p><p>Polskie prawo dotyczące obrotu ziemią jest zbyt nieprecyzyjne. Pozwala ministrom i dyrektorom na uznaniowe decyzje. W efekcie służy dużym graczom, nie rolnikom indywidualnym</p><p>– mówi były wiceszef KOWR.</p><p>Dodaje, że przez lata z zasobu ponad 4,5 miliona hektarów ziemi po PGR-ach zostało już tylko około 1,1 miliona, z czego duża część jest zablokowana przez roszczenia dawnych właścicieli.</p><p>Od 30 lat każdy rząd obiecuje, że uporządkuje obrót ziemią, a żaden tego nie zrobił. Zawsze ktoś korzystał na wyjątkach</p><p>– podsumowuje.</p><p>W jego opinii obecne postępowanie prokuratorskie i oświadczenie KOWR to szansa, by po raz pierwszy sprawdzić, czy państwo jest w stanie odzyskać kluczowy grunt i naprawić system, który przez dekady był – jak mówi – „pajęczyną, przez którą prześlizguje się bąk, a ugrzęźnie muszyna”.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sprzedaż państwowej działki w gminie Baranów – terenu uznawanego za kluczowy dla zaplecza Centralnego Portu Komunikacyjnego – budzi coraz większe emocje. Marcin Wroński, były zastępca dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, w rozmowie w Radiu Wnet tłumaczy, że taka transakcja nie mogła się odbyć bez wiedzy resortu rolnictwa.</p><p>KOWR jest agencją wykonawczą podległą ministrowi rolnictwa. Sprzedaż tak dużych gruntów wymaga zezwolenia ministra lub wiceministra. Bez tej zgody nikt by procesu w KOWR nie uruchomił</p><p>– podkreśla.</p><p>Jak dodaje, KOWR pełni rolę wykonawczą, a decyzje polityczne i formalne zapadają wyżej.</p><p>Decyzję podejmuje ministerstwo. KOWR wykonuje wolę organu nadrzędnego – nawet jeśli rekomendacja jest negatywna, minister może wydać zgodę</p><p>– stwierdził.</p><p>Według Wrońskiego CPK wielokrotnie ostrzegało, że działka nie powinna być sprzedana.</p><p>Jeżeli były pisma z CPK i Wód Polskich, to ktoś musiał je zignorować – na poziomie ministerstwa albo KOWR. To niebywałe, że takie sygnały zostały pominięte przy projekcie tej rangi</p><p>– ocenia.</p><p>Oświadczenie KOWR</p><p>W reakcji na doniesienia medialne Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa opublikował własne stanowisko w sprawie działki.</p><p>„Od marca 2010 r. nie przysługuje KOWR (wcześniej ANR) prawo odkupu na podstawie obowiązujących przepisów” – przypomina instytucja, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego (K 8/08).</p><p>W komunikacie podano, że umowa sprzedaży z 1 grudnia 2023 r., zawarta przez poprzednie kierownictwo KOWR za zgodą ministra rolnictwa, „nie zawiera postanowień, które uprawniałyby w obecnym stanie faktycznym i prawnym do wykonania umownego prawa odkupu”.</p><p>KOWR informuje jednak, że w sierpniu 2025 r. wystąpił do nabywcy o odsprzedaż nieruchomości, aby przekazać ją do CPK. „Do dziś nie ma jego zgody” – zaznacza.</p><p>Agencja deklaruje, że jest gotowa współpracować z prokuraturą „w celu ujawnienia ewentualnych czynów zabronionych przy transakcji, które pozwoliłyby unieważnić sprzedaż”.</p><p>Jak dodano w komunikacie, dyrektor generalny KOWR wykona niezwłocznie prawo odkupu, jeśli spełni się którakolwiek z przesłanek przewidzianych w akcie notarialnym umowy sprzedaży.</p><p>Wroński zwraca jednak uwagę, że niezależnie od obecnych działań, problem leży głębiej – w samym systemie prawnym.</p><p>Polskie prawo dotyczące obrotu ziemią jest zbyt nieprecyzyjne. Pozwala ministrom i dyrektorom na uznaniowe decyzje. W efekcie służy dużym graczom, nie rolnikom indywidualnym</p><p>– mówi były wiceszef KOWR.</p><p>Dodaje, że przez lata z zasobu ponad 4,5 miliona hektarów ziemi po PGR-ach zostało już tylko około 1,1 miliona, z czego duża część jest zablokowana przez roszczenia dawnych właścicieli.</p><p>Od 30 lat każdy rząd obiecuje, że uporządkuje obrót ziemią, a żaden tego nie zrobił. Zawsze ktoś korzystał na wyjątkach</p><p>– podsumowuje.</p><p>W jego opinii obecne postępowanie prokuratorskie i oświadczenie KOWR to szansa, by po raz pierwszy sprawdzić, czy państwo jest w stanie odzyskać kluczowy grunt i naprawić system, który przez dekady był – jak mówi – „pajęczyną, przez którą prześlizguje się bąk, a ugrzęźnie muszyna”.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 09:08:11 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/986b75d4/fd8de7e5.mp3" length="27975015" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1165</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sprzedaż państwowej działki w gminie Baranów – terenu uznawanego za kluczowy dla zaplecza Centralnego Portu Komunikacyjnego – budzi coraz większe emocje. Marcin Wroński, były zastępca dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, w rozmowie w Radiu Wnet tłumaczy, że taka transakcja nie mogła się odbyć bez wiedzy resortu rolnictwa.</p><p>KOWR jest agencją wykonawczą podległą ministrowi rolnictwa. Sprzedaż tak dużych gruntów wymaga zezwolenia ministra lub wiceministra. Bez tej zgody nikt by procesu w KOWR nie uruchomił</p><p>– podkreśla.</p><p>Jak dodaje, KOWR pełni rolę wykonawczą, a decyzje polityczne i formalne zapadają wyżej.</p><p>Decyzję podejmuje ministerstwo. KOWR wykonuje wolę organu nadrzędnego – nawet jeśli rekomendacja jest negatywna, minister może wydać zgodę</p><p>– stwierdził.</p><p>Według Wrońskiego CPK wielokrotnie ostrzegało, że działka nie powinna być sprzedana.</p><p>Jeżeli były pisma z CPK i Wód Polskich, to ktoś musiał je zignorować – na poziomie ministerstwa albo KOWR. To niebywałe, że takie sygnały zostały pominięte przy projekcie tej rangi</p><p>– ocenia.</p><p>Oświadczenie KOWR</p><p>W reakcji na doniesienia medialne Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa opublikował własne stanowisko w sprawie działki.</p><p>„Od marca 2010 r. nie przysługuje KOWR (wcześniej ANR) prawo odkupu na podstawie obowiązujących przepisów” – przypomina instytucja, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego (K 8/08).</p><p>W komunikacie podano, że umowa sprzedaży z 1 grudnia 2023 r., zawarta przez poprzednie kierownictwo KOWR za zgodą ministra rolnictwa, „nie zawiera postanowień, które uprawniałyby w obecnym stanie faktycznym i prawnym do wykonania umownego prawa odkupu”.</p><p>KOWR informuje jednak, że w sierpniu 2025 r. wystąpił do nabywcy o odsprzedaż nieruchomości, aby przekazać ją do CPK. „Do dziś nie ma jego zgody” – zaznacza.</p><p>Agencja deklaruje, że jest gotowa współpracować z prokuraturą „w celu ujawnienia ewentualnych czynów zabronionych przy transakcji, które pozwoliłyby unieważnić sprzedaż”.</p><p>Jak dodano w komunikacie, dyrektor generalny KOWR wykona niezwłocznie prawo odkupu, jeśli spełni się którakolwiek z przesłanek przewidzianych w akcie notarialnym umowy sprzedaży.</p><p>Wroński zwraca jednak uwagę, że niezależnie od obecnych działań, problem leży głębiej – w samym systemie prawnym.</p><p>Polskie prawo dotyczące obrotu ziemią jest zbyt nieprecyzyjne. Pozwala ministrom i dyrektorom na uznaniowe decyzje. W efekcie służy dużym graczom, nie rolnikom indywidualnym</p><p>– mówi były wiceszef KOWR.</p><p>Dodaje, że przez lata z zasobu ponad 4,5 miliona hektarów ziemi po PGR-ach zostało już tylko około 1,1 miliona, z czego duża część jest zablokowana przez roszczenia dawnych właścicieli.</p><p>Od 30 lat każdy rząd obiecuje, że uporządkuje obrót ziemią, a żaden tego nie zrobił. Zawsze ktoś korzystał na wyjątkach</p><p>– podsumowuje.</p><p>W jego opinii obecne postępowanie prokuratorskie i oświadczenie KOWR to szansa, by po raz pierwszy sprawdzić, czy państwo jest w stanie odzyskać kluczowy grunt i naprawić system, który przez dekady był – jak mówi – „pajęczyną, przez którą prześlizguje się bąk, a ugrzęźnie muszyna”.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/986b75d4/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Bartosz Gondek: „Warszawa. Miasto powstałe z ruin. O niezwykłym odkryciu zdjęć powojennej Warszawy”</title>
      <itunes:episode>11756</itunes:episode>
      <podcast:episode>11756</podcast:episode>
      <itunes:title>Bartosz Gondek: „Warszawa. Miasto powstałe z ruin. O niezwykłym odkryciu zdjęć powojennej Warszawy”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">3580e03b-d53d-418e-9f3f-ddc7be6433a9</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/85006ab4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wywiad z dyrektorem Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego, Bartoszem Gondkiem, odsłania kulisy odnalezienia i opracowania wyjątkowej kolekcji fotografii przedstawiających zburzoną Warszawę w roku 1945. To dokumentacja, która czekała na swój moment.</p><p>Odkrycie zapomnianych kadrów</p><p>Zdjęcia wykonał Andrzej Leonard Nitsch, architekt oraz członek Stowarzyszenia Architektów Warszawskich jeszcze przed wojną. Dokumentował ruiny miasta tuż po jego wyzwoleniu. Jak mówi dyrektor Gondek:</p>„To Morze Ruin, o którym wszyscy wiemy, ale jak się patrzy na zdjęcia w większości nieznane… to robi niesamowite wrażenie.”<p>Fotografie trafiły w ręce Instytutu kilka lat temu. Czekały na uporządkowanie, aż zespół podjął decyzję o ich katalogowaniu i digitalizacji.</p>„Kiedy się pojawiłem, powiedzieliśmy sobie – to jest ten moment, żeby o nie zadbać.”<p>Pierwsza prezentacja i plany na przyszłość</p><p>Łącznie odnaleziono około 3000 fotografii, z czego niemal 2900 zostało udostępnionych publicznie po raz pierwszy w Domu Spotkań z Historią przy ul. Karowej 20. Na zdjęciach zobaczymy zburzone pierzeje ulic, barykady, miejsca kaźni, samotne groby, a nawet Palmiry.</p>„Te zdjęcia stanowią pewne memento, czym jest wojna… Myśmy już dzisiaj zapomnieli, czym jest wojna.”<p>Instytut planuje, by pełna wystawa – także plenerowa – została otwarta 17 stycznia, w rocznicę zajęcia stolicy przez Armię Czerwoną. Dyrektor ma nadzieję, że ekspozycja trafi również za granicę.</p>„Najpierw pokażmy te zdjęcia w Warszawie… a potem może wyeksportujmy je gdzieś dalej.”„Ta pamięć jest, trzeba się nią dzielić, trzeba o niej opowiadać i w ten sposób można dokonywać fantastycznych odkryć.”]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wywiad z dyrektorem Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego, Bartoszem Gondkiem, odsłania kulisy odnalezienia i opracowania wyjątkowej kolekcji fotografii przedstawiających zburzoną Warszawę w roku 1945. To dokumentacja, która czekała na swój moment.</p><p>Odkrycie zapomnianych kadrów</p><p>Zdjęcia wykonał Andrzej Leonard Nitsch, architekt oraz członek Stowarzyszenia Architektów Warszawskich jeszcze przed wojną. Dokumentował ruiny miasta tuż po jego wyzwoleniu. Jak mówi dyrektor Gondek:</p>„To Morze Ruin, o którym wszyscy wiemy, ale jak się patrzy na zdjęcia w większości nieznane… to robi niesamowite wrażenie.”<p>Fotografie trafiły w ręce Instytutu kilka lat temu. Czekały na uporządkowanie, aż zespół podjął decyzję o ich katalogowaniu i digitalizacji.</p>„Kiedy się pojawiłem, powiedzieliśmy sobie – to jest ten moment, żeby o nie zadbać.”<p>Pierwsza prezentacja i plany na przyszłość</p><p>Łącznie odnaleziono około 3000 fotografii, z czego niemal 2900 zostało udostępnionych publicznie po raz pierwszy w Domu Spotkań z Historią przy ul. Karowej 20. Na zdjęciach zobaczymy zburzone pierzeje ulic, barykady, miejsca kaźni, samotne groby, a nawet Palmiry.</p>„Te zdjęcia stanowią pewne memento, czym jest wojna… Myśmy już dzisiaj zapomnieli, czym jest wojna.”<p>Instytut planuje, by pełna wystawa – także plenerowa – została otwarta 17 stycznia, w rocznicę zajęcia stolicy przez Armię Czerwoną. Dyrektor ma nadzieję, że ekspozycja trafi również za granicę.</p>„Najpierw pokażmy te zdjęcia w Warszawie… a potem może wyeksportujmy je gdzieś dalej.”„Ta pamięć jest, trzeba się nią dzielić, trzeba o niej opowiadać i w ten sposób można dokonywać fantastycznych odkryć.”]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 08:52:21 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/85006ab4/c82d6303.mp3" length="26081707" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>652</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wywiad z dyrektorem Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego, Bartoszem Gondkiem, odsłania kulisy odnalezienia i opracowania wyjątkowej kolekcji fotografii przedstawiających zburzoną Warszawę w roku 1945. To dokumentacja, która czekała na swój moment.</p><p>Odkrycie zapomnianych kadrów</p><p>Zdjęcia wykonał Andrzej Leonard Nitsch, architekt oraz członek Stowarzyszenia Architektów Warszawskich jeszcze przed wojną. Dokumentował ruiny miasta tuż po jego wyzwoleniu. Jak mówi dyrektor Gondek:</p>„To Morze Ruin, o którym wszyscy wiemy, ale jak się patrzy na zdjęcia w większości nieznane… to robi niesamowite wrażenie.”<p>Fotografie trafiły w ręce Instytutu kilka lat temu. Czekały na uporządkowanie, aż zespół podjął decyzję o ich katalogowaniu i digitalizacji.</p>„Kiedy się pojawiłem, powiedzieliśmy sobie – to jest ten moment, żeby o nie zadbać.”<p>Pierwsza prezentacja i plany na przyszłość</p><p>Łącznie odnaleziono około 3000 fotografii, z czego niemal 2900 zostało udostępnionych publicznie po raz pierwszy w Domu Spotkań z Historią przy ul. Karowej 20. Na zdjęciach zobaczymy zburzone pierzeje ulic, barykady, miejsca kaźni, samotne groby, a nawet Palmiry.</p>„Te zdjęcia stanowią pewne memento, czym jest wojna… Myśmy już dzisiaj zapomnieli, czym jest wojna.”<p>Instytut planuje, by pełna wystawa – także plenerowa – została otwarta 17 stycznia, w rocznicę zajęcia stolicy przez Armię Czerwoną. Dyrektor ma nadzieję, że ekspozycja trafi również za granicę.</p>„Najpierw pokażmy te zdjęcia w Warszawie… a potem może wyeksportujmy je gdzieś dalej.”„Ta pamięć jest, trzeba się nią dzielić, trzeba o niej opowiadać i w ten sposób można dokonywać fantastycznych odkryć.”]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Jacek Sasin: Polski biznes nie narzeka na wysokość podatków, tylko ich skomplikowanie</title>
      <itunes:episode>11755</itunes:episode>
      <podcast:episode>11755</podcast:episode>
      <itunes:title>Jacek Sasin: Polski biznes nie narzeka na wysokość podatków, tylko ich skomplikowanie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">aa5a97f3-fcc9-4056-a616-f1ad68f3f234</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/89dcdae6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin opowiada o propozycji uproszczenia systemu podatkowego, wykorzystującej sztuczną inteligencję.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin opowiada o propozycji uproszczenia systemu podatkowego, wykorzystującej sztuczną inteligencję.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 08:10:27 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/89dcdae6/1318f33f.mp3" length="17847070" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1274</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin opowiada o propozycji uproszczenia systemu podatkowego, wykorzystującej sztuczną inteligencję.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Fabrice Leggeri: Odradzałem Polsce wzywanie Fronteksu do ochrony granicy</title>
      <itunes:episode>11754</itunes:episode>
      <podcast:episode>11754</podcast:episode>
      <itunes:title>Fabrice Leggeri: Odradzałem Polsce wzywanie Fronteksu do ochrony granicy</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">2477937f-ef6d-4abe-9a70-eb7fdced84b0</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/214d97f6</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Fabrice Leggeri – dyrektor wykonawczy Frontexu w latach 2015–2022, dziś europoseł Zjednoczenia Narodowego – w rozmowie z Radiem Wnet ostro skrytykował ówczesną linię Komisji Europejskiej wobec migracji i własnej agencji. Najmocniej uderzył w komisarz ds. spraw wewnętrznych Ylvę Johansson.</p><p>W 2019 roku komisarz Johansson powiedziała mi, że straże graniczne nie potrzebują mundurów ani broni, bo migranci idą nieuzbrojeni. Dodała, że Europa się starzeje i migranci są potrzebni. Nawet jeśli panu się to nie podoba, straże będą ich przyjmować<br>– relacjonuje Leggeri w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim.</p><p>Moim głównym zadaniem i mandatem było rozbudowa i przekształcanie Frontexu tak, by stał się typową służbą graniczną, zdolną karać każdą próbę nielegalnego przekroczenia granicy – powiedział.</p><p>Jak podkreśla, jego kadencja była czasem szybkiego rozwoju instytucji:</p><p>Od 2016 roku zatrudnienie zwiększyliśmy dziesięciokrotnie, a budżet sięgnął ponad 1 miliarda euro, czyli około 4,2 miliarda złotych. To był moment, gdy Frontex zaczął działać jak realna policja graniczna, a nie tylko biuro w Warszawie<br>– wspominał.</p><p>Konflikt z Komisją Europejską</p><p>Współpraca z Brukselą nie należała jednak do łatwych. Leggeri opisał konflikt z komisarz ds. spraw wewnętrznych Ylvą Johansson, którą oskarża o politykę otwartych drzwi wobec migracji.</p><p>Powstała duża komplikacja polityczna z powodu aktywności pani Johansson, która chciała wpuszczać migrantów w sposób niekontrolowany. Jednocześnie wspierano organizacje społeczne, w tym te które sprowadzały migrantów do Europy – mówił.</p><p>Z jego relacji wynika, że to właśnie komisarz doprowadziła do wprowadzenia do Frontexu nowego korpusu – monitorów praw podstawowych, mających pilnować przestrzegania standardów humanitarnych.</p><p>Ich obecność nie ułatwiała działania agencji. W praktyce stawali się recenzentami pracy funkcjonariuszy, a czasem wydawali polecenia sprzeczne z mandatem Frontexu<br>– ocenił.</p><p>„Monitorzy kazali przyjmować wszystkich”</p><p>Najbardziej napięta sytuacja – według Leggeriego – rozegrała się podczas kryzysu migracyjnego na granicy litewsko-białoruskiej.</p><p>Kiedy służby białoruskie zaczęły przepychać migrantów do Litwy, rząd w Wilnie poprosił o pomoc Frontex. Na miejsce wysłano też monitorów praw podstawowych, którzy działali wbrew zaleceniom naszych oficerów i litewskiej straży granicznej. Jeden z nich napisał do mnie, że należy wszystkich migrantów przewozić autobusami na Litwę, a jeśli zabraknie miejsc – do Polski. To było całkowite wypaczenie celu misji<br>– powiedział były dyrektor.</p><p>Doradzał Polsce dystans wobec Frontexu</p><p>Doświadczenia z Litwy sprawiły, że w 2021 roku Leggeri odradzał Warszawie wzywanie Frontexu w czasie kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.</p><p>Jednoznacznie rekomendowałem rządowi polskiemu, by nie występował o pomoc Frontexu. Wiedziałem, że z funkcjonariuszami przyjadą też monitorzy, których rolą byłoby przeszkadzać w ochronie granicy. Tak też powiedziałem ministrowi Kamińskiemu – relacjonował.</p><p>Od urzędnika do polityka</p><p>Po odejściu z Frontexu Leggeri dołączył do francuskiego Rassemblement National, kierowanego przez Marine Le Pen i Jordana Bardellę.</p><p>Zrozumiałem, że ochrona granic to dziś kwestia polityczna. Chciałem kontynuować swoją misję w innej formie, a ta partia najlepiej odpowiada na te wyzwania– powiedział.</p><p>Z Brukseli przeniósł się do Parlamentu Europejskiego, gdzie zajmuje się bezpieczeństwem i migracją. W rozmowie z Radiem Wnet zapowiedział, że jego środowisko będzie sprzeciwiać się Paktowi o migracji i azylu, dążąc do modelu, w którym wnioski azylowe składane są poza terytorium UE.</p><p>Francja i Europa narodów</p><p>Leggeri nie ma złudzeń co do stanu swojej ojczyzny.</p><p>Sytuacja Francji jest tragiczna. Rządy prezydenta Macrona doprowadziły do rozczłonkowania kraju<br>– ocenił.</p><p>Zjednoczenie Narodowe, jak mówi, ma być alternatywą:</p><p>Chcemy przywrócić bezpieczeństwo wewnętrzne, spójność społeczną i efektywność gospodarki. Musimy też walczyć z tym, co nazywam „bzdurami ekologicznymi” promowanymi przez lewicę<br>– podkreślił.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Fabrice Leggeri – dyrektor wykonawczy Frontexu w latach 2015–2022, dziś europoseł Zjednoczenia Narodowego – w rozmowie z Radiem Wnet ostro skrytykował ówczesną linię Komisji Europejskiej wobec migracji i własnej agencji. Najmocniej uderzył w komisarz ds. spraw wewnętrznych Ylvę Johansson.</p><p>W 2019 roku komisarz Johansson powiedziała mi, że straże graniczne nie potrzebują mundurów ani broni, bo migranci idą nieuzbrojeni. Dodała, że Europa się starzeje i migranci są potrzebni. Nawet jeśli panu się to nie podoba, straże będą ich przyjmować<br>– relacjonuje Leggeri w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim.</p><p>Moim głównym zadaniem i mandatem było rozbudowa i przekształcanie Frontexu tak, by stał się typową służbą graniczną, zdolną karać każdą próbę nielegalnego przekroczenia granicy – powiedział.</p><p>Jak podkreśla, jego kadencja była czasem szybkiego rozwoju instytucji:</p><p>Od 2016 roku zatrudnienie zwiększyliśmy dziesięciokrotnie, a budżet sięgnął ponad 1 miliarda euro, czyli około 4,2 miliarda złotych. To był moment, gdy Frontex zaczął działać jak realna policja graniczna, a nie tylko biuro w Warszawie<br>– wspominał.</p><p>Konflikt z Komisją Europejską</p><p>Współpraca z Brukselą nie należała jednak do łatwych. Leggeri opisał konflikt z komisarz ds. spraw wewnętrznych Ylvą Johansson, którą oskarża o politykę otwartych drzwi wobec migracji.</p><p>Powstała duża komplikacja polityczna z powodu aktywności pani Johansson, która chciała wpuszczać migrantów w sposób niekontrolowany. Jednocześnie wspierano organizacje społeczne, w tym te które sprowadzały migrantów do Europy – mówił.</p><p>Z jego relacji wynika, że to właśnie komisarz doprowadziła do wprowadzenia do Frontexu nowego korpusu – monitorów praw podstawowych, mających pilnować przestrzegania standardów humanitarnych.</p><p>Ich obecność nie ułatwiała działania agencji. W praktyce stawali się recenzentami pracy funkcjonariuszy, a czasem wydawali polecenia sprzeczne z mandatem Frontexu<br>– ocenił.</p><p>„Monitorzy kazali przyjmować wszystkich”</p><p>Najbardziej napięta sytuacja – według Leggeriego – rozegrała się podczas kryzysu migracyjnego na granicy litewsko-białoruskiej.</p><p>Kiedy służby białoruskie zaczęły przepychać migrantów do Litwy, rząd w Wilnie poprosił o pomoc Frontex. Na miejsce wysłano też monitorów praw podstawowych, którzy działali wbrew zaleceniom naszych oficerów i litewskiej straży granicznej. Jeden z nich napisał do mnie, że należy wszystkich migrantów przewozić autobusami na Litwę, a jeśli zabraknie miejsc – do Polski. To było całkowite wypaczenie celu misji<br>– powiedział były dyrektor.</p><p>Doradzał Polsce dystans wobec Frontexu</p><p>Doświadczenia z Litwy sprawiły, że w 2021 roku Leggeri odradzał Warszawie wzywanie Frontexu w czasie kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.</p><p>Jednoznacznie rekomendowałem rządowi polskiemu, by nie występował o pomoc Frontexu. Wiedziałem, że z funkcjonariuszami przyjadą też monitorzy, których rolą byłoby przeszkadzać w ochronie granicy. Tak też powiedziałem ministrowi Kamińskiemu – relacjonował.</p><p>Od urzędnika do polityka</p><p>Po odejściu z Frontexu Leggeri dołączył do francuskiego Rassemblement National, kierowanego przez Marine Le Pen i Jordana Bardellę.</p><p>Zrozumiałem, że ochrona granic to dziś kwestia polityczna. Chciałem kontynuować swoją misję w innej formie, a ta partia najlepiej odpowiada na te wyzwania– powiedział.</p><p>Z Brukseli przeniósł się do Parlamentu Europejskiego, gdzie zajmuje się bezpieczeństwem i migracją. W rozmowie z Radiem Wnet zapowiedział, że jego środowisko będzie sprzeciwiać się Paktowi o migracji i azylu, dążąc do modelu, w którym wnioski azylowe składane są poza terytorium UE.</p><p>Francja i Europa narodów</p><p>Leggeri nie ma złudzeń co do stanu swojej ojczyzny.</p><p>Sytuacja Francji jest tragiczna. Rządy prezydenta Macrona doprowadziły do rozczłonkowania kraju<br>– ocenił.</p><p>Zjednoczenie Narodowe, jak mówi, ma być alternatywą:</p><p>Chcemy przywrócić bezpieczeństwo wewnętrzne, spójność społeczną i efektywność gospodarki. Musimy też walczyć z tym, co nazywam „bzdurami ekologicznymi” promowanymi przez lewicę<br>– podkreślił.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 07:57:44 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/214d97f6/2e3b7f1a.mp3" length="40856862" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1701</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Fabrice Leggeri – dyrektor wykonawczy Frontexu w latach 2015–2022, dziś europoseł Zjednoczenia Narodowego – w rozmowie z Radiem Wnet ostro skrytykował ówczesną linię Komisji Europejskiej wobec migracji i własnej agencji. Najmocniej uderzył w komisarz ds. spraw wewnętrznych Ylvę Johansson.</p><p>W 2019 roku komisarz Johansson powiedziała mi, że straże graniczne nie potrzebują mundurów ani broni, bo migranci idą nieuzbrojeni. Dodała, że Europa się starzeje i migranci są potrzebni. Nawet jeśli panu się to nie podoba, straże będą ich przyjmować<br>– relacjonuje Leggeri w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim.</p><p>Moim głównym zadaniem i mandatem było rozbudowa i przekształcanie Frontexu tak, by stał się typową służbą graniczną, zdolną karać każdą próbę nielegalnego przekroczenia granicy – powiedział.</p><p>Jak podkreśla, jego kadencja była czasem szybkiego rozwoju instytucji:</p><p>Od 2016 roku zatrudnienie zwiększyliśmy dziesięciokrotnie, a budżet sięgnął ponad 1 miliarda euro, czyli około 4,2 miliarda złotych. To był moment, gdy Frontex zaczął działać jak realna policja graniczna, a nie tylko biuro w Warszawie<br>– wspominał.</p><p>Konflikt z Komisją Europejską</p><p>Współpraca z Brukselą nie należała jednak do łatwych. Leggeri opisał konflikt z komisarz ds. spraw wewnętrznych Ylvą Johansson, którą oskarża o politykę otwartych drzwi wobec migracji.</p><p>Powstała duża komplikacja polityczna z powodu aktywności pani Johansson, która chciała wpuszczać migrantów w sposób niekontrolowany. Jednocześnie wspierano organizacje społeczne, w tym te które sprowadzały migrantów do Europy – mówił.</p><p>Z jego relacji wynika, że to właśnie komisarz doprowadziła do wprowadzenia do Frontexu nowego korpusu – monitorów praw podstawowych, mających pilnować przestrzegania standardów humanitarnych.</p><p>Ich obecność nie ułatwiała działania agencji. W praktyce stawali się recenzentami pracy funkcjonariuszy, a czasem wydawali polecenia sprzeczne z mandatem Frontexu<br>– ocenił.</p><p>„Monitorzy kazali przyjmować wszystkich”</p><p>Najbardziej napięta sytuacja – według Leggeriego – rozegrała się podczas kryzysu migracyjnego na granicy litewsko-białoruskiej.</p><p>Kiedy służby białoruskie zaczęły przepychać migrantów do Litwy, rząd w Wilnie poprosił o pomoc Frontex. Na miejsce wysłano też monitorów praw podstawowych, którzy działali wbrew zaleceniom naszych oficerów i litewskiej straży granicznej. Jeden z nich napisał do mnie, że należy wszystkich migrantów przewozić autobusami na Litwę, a jeśli zabraknie miejsc – do Polski. To było całkowite wypaczenie celu misji<br>– powiedział były dyrektor.</p><p>Doradzał Polsce dystans wobec Frontexu</p><p>Doświadczenia z Litwy sprawiły, że w 2021 roku Leggeri odradzał Warszawie wzywanie Frontexu w czasie kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.</p><p>Jednoznacznie rekomendowałem rządowi polskiemu, by nie występował o pomoc Frontexu. Wiedziałem, że z funkcjonariuszami przyjadą też monitorzy, których rolą byłoby przeszkadzać w ochronie granicy. Tak też powiedziałem ministrowi Kamińskiemu – relacjonował.</p><p>Od urzędnika do polityka</p><p>Po odejściu z Frontexu Leggeri dołączył do francuskiego Rassemblement National, kierowanego przez Marine Le Pen i Jordana Bardellę.</p><p>Zrozumiałem, że ochrona granic to dziś kwestia polityczna. Chciałem kontynuować swoją misję w innej formie, a ta partia najlepiej odpowiada na te wyzwania– powiedział.</p><p>Z Brukseli przeniósł się do Parlamentu Europejskiego, gdzie zajmuje się bezpieczeństwem i migracją. W rozmowie z Radiem Wnet zapowiedział, że jego środowisko będzie sprzeciwiać się Paktowi o migracji i azylu, dążąc do modelu, w którym wnioski azylowe składane są poza terytorium UE.</p><p>Francja i Europa narodów</p><p>Leggeri nie ma złudzeń co do stanu swojej ojczyzny.</p><p>Sytuacja Francji jest tragiczna. Rządy prezydenta Macrona doprowadziły do rozczłonkowania kraju<br>– ocenił.</p><p>Zjednoczenie Narodowe, jak mówi, ma być alternatywą:</p><p>Chcemy przywrócić bezpieczeństwo wewnętrzne, spójność społeczną i efektywność gospodarki. Musimy też walczyć z tym, co nazywam „bzdurami ekologicznymi” promowanymi przez lewicę<br>– podkreślił.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/214d97f6/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>UJ odwołał wykład Tomasza Witkowskiego. „To przykład ideologicznej presji”</title>
      <itunes:episode>11753</itunes:episode>
      <podcast:episode>11753</podcast:episode>
      <itunes:title>UJ odwołał wykład Tomasza Witkowskiego. „To przykład ideologicznej presji”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">018a9482-a623-44c5-85b8-f3a45b9271ee</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/b4b2c483</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dr Tomasz Witkowski, psycholog, pisarz i autor książek, miał wystąpić na konferencji „Psychodebiuty” organizowanej przez Koło Naukowe Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tematem jego wykładu miała być psychologia oparta na dowodach – dziedzina, której poświęcił większość swojej pracy naukowej i popularyzatorskiej.</p><p>Jak relacjonuje w rozmowie z Radiem Wnet, jeszcze latem wszystko było uzgodnione, a jego wystąpienie wpisane do programu.</p><p>Pod koniec sierpnia ustaliliśmy temat, wszystko zostało potwierdzone. W zeszłym tygodniu dostałem jednak wiadomość, że w trosce o komfort i bezpieczeństwo osób transpłciowych organizatorzy muszą wykład odwołać<br>– opowiada.</p><p>Decyzję przekazano mu w krótkim mailu, w którym studenci powoływali się na obawy niektórych uczestników. Witkowski otrzymał też propozycję spotkania w węższym gronie, ale już poza konferencją. Powodem – jak napisano – miały być jego aktywności w mediach społecznościowych.</p><p>W ciągu ostatnich tygodni udostępniłem trzy artykuły dotyczące tematyki transpłciowości – między innymi o spadku liczby osób młodych identyfikujących się jako trans w USA i o stanowisku lekarzy, którzy domagają się powrotu do medycyny opartej na dowodach. Nie komentowałem ich, po prostu podlinkowałem. To wystarczyło, by uznano, że zagrażam czyjemuś dobrostanowi<br>– tłumaczył.</p><p>Psycholog nie kryje rozczarowania. Jego zdaniem to klasyczny przykład tzw. cancel culture, czyli kulturowego mechanizmu wykluczania osób o niepopularnych poglądach.</p><p>To próba zamykania ust poprzez presję środowiskową. Mój wykład w ogóle nie dotyczył osób transpłciowych. To po prostu próba wymuszania określonych poglądów w życiu akademickim<br>– mówił.</p><p>Jak dodaje, nie chodzi o sam wykład, lecz o zjawisko, które – jego zdaniem – coraz częściej pojawia się na polskich uczelniach.</p><p>Nie jest to pierwszy taki przypadek. Przypomnę wykład dr Magdaleny Grzyb o przemocy w więzieniach wobec kobiet – również odwołany po protestach. Podobnie było z Łukaszem Sakowskim na Festiwalu Nauki w Katowicach. To zjawisko, które przyszło do nas z zachodnich kampusów<br>– zaznaczył.</p><p>Witkowski podkreśla, że fundamentem akademii jest wolność słowa i swobodna wymiana poglądów, a instytucje naukowe powinny tych wartości bronić, nie ograniczać.</p><p>Napisałem w tej sprawie do rzeczniczki wartości akademickich UJ. To najstarsza polska uczelnia, powinna stać na straży wolności myśli, a nie ulegać presji ideologicznej<br>– powiedział w Radiu Wnet.</p><p>Psycholog uważa, że źródłem problemu nie są przepisy, lecz zmiana postaw i kultury dyskusji wśród młodych ludzi.</p><p>Wychowaliśmy pokolenie, które nie potrafi się spierać. Zamiast argumentować, woli uciszać przeciwnika, często anonimowo, zza ekranu. To smutne, bo nauka bez sporów przestaje być nauką<br>– podsumował.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dr Tomasz Witkowski, psycholog, pisarz i autor książek, miał wystąpić na konferencji „Psychodebiuty” organizowanej przez Koło Naukowe Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tematem jego wykładu miała być psychologia oparta na dowodach – dziedzina, której poświęcił większość swojej pracy naukowej i popularyzatorskiej.</p><p>Jak relacjonuje w rozmowie z Radiem Wnet, jeszcze latem wszystko było uzgodnione, a jego wystąpienie wpisane do programu.</p><p>Pod koniec sierpnia ustaliliśmy temat, wszystko zostało potwierdzone. W zeszłym tygodniu dostałem jednak wiadomość, że w trosce o komfort i bezpieczeństwo osób transpłciowych organizatorzy muszą wykład odwołać<br>– opowiada.</p><p>Decyzję przekazano mu w krótkim mailu, w którym studenci powoływali się na obawy niektórych uczestników. Witkowski otrzymał też propozycję spotkania w węższym gronie, ale już poza konferencją. Powodem – jak napisano – miały być jego aktywności w mediach społecznościowych.</p><p>W ciągu ostatnich tygodni udostępniłem trzy artykuły dotyczące tematyki transpłciowości – między innymi o spadku liczby osób młodych identyfikujących się jako trans w USA i o stanowisku lekarzy, którzy domagają się powrotu do medycyny opartej na dowodach. Nie komentowałem ich, po prostu podlinkowałem. To wystarczyło, by uznano, że zagrażam czyjemuś dobrostanowi<br>– tłumaczył.</p><p>Psycholog nie kryje rozczarowania. Jego zdaniem to klasyczny przykład tzw. cancel culture, czyli kulturowego mechanizmu wykluczania osób o niepopularnych poglądach.</p><p>To próba zamykania ust poprzez presję środowiskową. Mój wykład w ogóle nie dotyczył osób transpłciowych. To po prostu próba wymuszania określonych poglądów w życiu akademickim<br>– mówił.</p><p>Jak dodaje, nie chodzi o sam wykład, lecz o zjawisko, które – jego zdaniem – coraz częściej pojawia się na polskich uczelniach.</p><p>Nie jest to pierwszy taki przypadek. Przypomnę wykład dr Magdaleny Grzyb o przemocy w więzieniach wobec kobiet – również odwołany po protestach. Podobnie było z Łukaszem Sakowskim na Festiwalu Nauki w Katowicach. To zjawisko, które przyszło do nas z zachodnich kampusów<br>– zaznaczył.</p><p>Witkowski podkreśla, że fundamentem akademii jest wolność słowa i swobodna wymiana poglądów, a instytucje naukowe powinny tych wartości bronić, nie ograniczać.</p><p>Napisałem w tej sprawie do rzeczniczki wartości akademickich UJ. To najstarsza polska uczelnia, powinna stać na straży wolności myśli, a nie ulegać presji ideologicznej<br>– powiedział w Radiu Wnet.</p><p>Psycholog uważa, że źródłem problemu nie są przepisy, lecz zmiana postaw i kultury dyskusji wśród młodych ludzi.</p><p>Wychowaliśmy pokolenie, które nie potrafi się spierać. Zamiast argumentować, woli uciszać przeciwnika, często anonimowo, zza ekranu. To smutne, bo nauka bez sporów przestaje być nauką<br>– podsumował.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 06:46:10 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/b4b2c483/5105177c.mp3" length="15138813" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>630</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dr Tomasz Witkowski, psycholog, pisarz i autor książek, miał wystąpić na konferencji „Psychodebiuty” organizowanej przez Koło Naukowe Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tematem jego wykładu miała być psychologia oparta na dowodach – dziedzina, której poświęcił większość swojej pracy naukowej i popularyzatorskiej.</p><p>Jak relacjonuje w rozmowie z Radiem Wnet, jeszcze latem wszystko było uzgodnione, a jego wystąpienie wpisane do programu.</p><p>Pod koniec sierpnia ustaliliśmy temat, wszystko zostało potwierdzone. W zeszłym tygodniu dostałem jednak wiadomość, że w trosce o komfort i bezpieczeństwo osób transpłciowych organizatorzy muszą wykład odwołać<br>– opowiada.</p><p>Decyzję przekazano mu w krótkim mailu, w którym studenci powoływali się na obawy niektórych uczestników. Witkowski otrzymał też propozycję spotkania w węższym gronie, ale już poza konferencją. Powodem – jak napisano – miały być jego aktywności w mediach społecznościowych.</p><p>W ciągu ostatnich tygodni udostępniłem trzy artykuły dotyczące tematyki transpłciowości – między innymi o spadku liczby osób młodych identyfikujących się jako trans w USA i o stanowisku lekarzy, którzy domagają się powrotu do medycyny opartej na dowodach. Nie komentowałem ich, po prostu podlinkowałem. To wystarczyło, by uznano, że zagrażam czyjemuś dobrostanowi<br>– tłumaczył.</p><p>Psycholog nie kryje rozczarowania. Jego zdaniem to klasyczny przykład tzw. cancel culture, czyli kulturowego mechanizmu wykluczania osób o niepopularnych poglądach.</p><p>To próba zamykania ust poprzez presję środowiskową. Mój wykład w ogóle nie dotyczył osób transpłciowych. To po prostu próba wymuszania określonych poglądów w życiu akademickim<br>– mówił.</p><p>Jak dodaje, nie chodzi o sam wykład, lecz o zjawisko, które – jego zdaniem – coraz częściej pojawia się na polskich uczelniach.</p><p>Nie jest to pierwszy taki przypadek. Przypomnę wykład dr Magdaleny Grzyb o przemocy w więzieniach wobec kobiet – również odwołany po protestach. Podobnie było z Łukaszem Sakowskim na Festiwalu Nauki w Katowicach. To zjawisko, które przyszło do nas z zachodnich kampusów<br>– zaznaczył.</p><p>Witkowski podkreśla, że fundamentem akademii jest wolność słowa i swobodna wymiana poglądów, a instytucje naukowe powinny tych wartości bronić, nie ograniczać.</p><p>Napisałem w tej sprawie do rzeczniczki wartości akademickich UJ. To najstarsza polska uczelnia, powinna stać na straży wolności myśli, a nie ulegać presji ideologicznej<br>– powiedział w Radiu Wnet.</p><p>Psycholog uważa, że źródłem problemu nie są przepisy, lecz zmiana postaw i kultury dyskusji wśród młodych ludzi.</p><p>Wychowaliśmy pokolenie, które nie potrafi się spierać. Zamiast argumentować, woli uciszać przeciwnika, często anonimowo, zza ekranu. To smutne, bo nauka bez sporów przestaje być nauką<br>– podsumował.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/b4b2c483/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>Kamila Borszowska-Moszowska: Narracja o "neoKRS" to wierutne kłamstwo. Za mówienie o tym mam "dyscyplinarkę"</title>
      <itunes:episode>11752</itunes:episode>
      <podcast:episode>11752</podcast:episode>
      <itunes:title>Kamila Borszowska-Moszowska: Narracja o "neoKRS" to wierutne kłamstwo. Za mówienie o tym mam "dyscyplinarkę"</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9857228f-5b47-4fa5-80b7-85e3be6298ec</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ffdf6d33</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak sędzia Sądu Okręgowego w Świdnicy Kamila Borszowska-Moszowska opowiada o swojej "dyscyplinarce", zainicjowanej pismem sędziego powołanego przez Radę Państwa w PRL.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak sędzia Sądu Okręgowego w Świdnicy Kamila Borszowska-Moszowska opowiada o swojej "dyscyplinarce", zainicjowanej pismem sędziego powołanego przez Radę Państwa w PRL.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 06:40:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ffdf6d33/8968e16d.mp3" length="11455490" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>715</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Jaśminą Nowak sędzia Sądu Okręgowego w Świdnicy Kamila Borszowska-Moszowska opowiada o swojej "dyscyplinarce", zainicjowanej pismem sędziego powołanego przez Radę Państwa w PRL.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>„Sprawa działki nie zatrzyma CPK, ale może spowolnić inwestycję”</title>
      <itunes:episode>11751</itunes:episode>
      <podcast:episode>11751</podcast:episode>
      <itunes:title>„Sprawa działki nie zatrzyma CPK, ale może spowolnić inwestycję”</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">b25bdf90-9d60-47dd-87f8-e8031fd9b04b</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ccd715b8</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Sprzedaż 160 hektarów państwowej ziemi w gminie Baranów, uznawanej za ważną dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, wywołała poruszenie w świecie polityki.</p><p>Jak ujawniła Wirtualna Polska, tuż przed końcem rządów Prawa i Sprawiedliwości Ministerstwo Rolnictwa wydało zgodę na transakcję, mimo sprzeciwu spółki CPK.</p><p>Działkę za 22,8 mln zł kupił wiceprezes prywatnej firmy Dawtona, choć według szacunków jej wartość może wzrosnąć nawet do 400 mln zł po zmianie przeznaczenia.</p><p>Były minister rolnictwa Robert Telus w rozmowie z Radiem Wnet zapewniał, że o sprawie dowiedział się dopiero z mediów. „</p><p>Nie wiem, od tego są służby, niech sprawdzą. Ani ja tej decyzji nie podejmowałem, ani nie wiem do końca, o co chodzi</p><p>– powiedział.</p><p>Po ujawnieniu informacji PiS zawiesił Roberta Telusa i jego byłego zastępcę Rafała Romanowskiego w prawach członków partii do czasu wyjaśnienia sprawy. Według polityków ugrupowania, decyzja ma chronić wiarygodność partii i pokazać „zero tolerancji dla niejasnych transakcji z udziałem państwowych gruntów”.</p><p>Michał Czarnik o aferze wokół działki pod CPK</p><p>Michał Czarnik, wiceprezes stowarzyszenia “TAK dla CPK” i były członek rady nadzorczej spółki, w rozmowie z Radiem Wnet podkreślił, że choć transakcja budzi poważne wątpliwości, nie zagraża bezpośrednio budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego.</p><p>Ta ziemia nie leży na terenie decyzji lokalizacyjnej CPK, więc nie wchodzi w obszar budowy samego lotniska. To teren położony bardziej na wschód, przeznaczony na funkcje dodatkowe, logistyczne. Owszem, istotny, ale nie kluczowy dla inwestycji</p><p>– wyjaśnił Czarnik.</p><p>Jak zaznaczył, działka należała do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który odmawiał przekazania jej spółce CPK mimo wielokrotnych wniosków w 2023 roku. Ostatecznie grunt sprzedano prywatnemu dzierżawcy – wiceprezesowi firmy Dawtona.</p><p>Przepisy były tak skonstruowane, że KOWR mógł odmówić wydania takich działek, zasłaniając się jakimiś przepisami, potrzebami rolniczymi i dokładnie tak się stało. Co więcej, KOWR informował, że są pewne roszczenia i przekazanie tej działki jest niemożliwe. Mieliśmy tutaj do czynienia z taką sytuacją, że ważny grunt państwowy potrzebny na potrzeby CPK został przez inną instytucję państwową po prostu zachomikowany, tak, jak się okazało, nie zachomikowany dla siebie czy dla swoich potrzeb, tylko po to, by sprzedać osobie, która dzierżawiła ten grunt już wiele lat, którą był pan wiceprezes spółki Dawtona</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Mieliśmy do czynienia z sytuacją, którą można nazwać patologiczną. Zamiast przekazać działkę spółce CPK, sprzedano ją prywatnemu dzierżawcy. W instytucji państwowej przeważyły partykularne interesy nad interesem całego państwa</p><p>– ocenił.</p><p>Szerszy problem</p><p>Według Czarnika to przykład szerszego problemu w funkcjonowaniu administracji.</p><p>W Polsce często brakuje mechanizmów, które wymuszałyby, by instytucje rządowe działały w interesie państwa, a nie swoich branżowych celów. To choroba resortowości, z którą wciąż się borykamy</p><p>– dodał.</p><p>Ekspert zwrócił też uwagę na szczególnie niepokojący wątek techniczny opisany przez Wirtualną Polskę – istnienie cieku wodnego na działce, który uniemożliwiał jej legalną sprzedaż.</p><p>Jeśli potwierdzi się, że ciek został zasypany i zniknął z dokumentów, to będziemy mieli do czynienia z jeszcze poważniejszą sprawą. To mogłoby oznaczać, że sprzedano ziemię, której zgodnie z prawem sprzedać nie wolno</p><p>– mówił.</p><p>Czarnik odniósł się również do tłumaczeń byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa, który w Radiu Wnet twierdził, że o sprawie dowiedział się z mediów.</p><p>Minister powinien o tym wiedzieć. Jeśli wiedział i pozwolił na sprzedaż, to bardzo źle. Jeśli nie wiedział, to też niedobrze</p><p>– skomentował.</p><p>Według wiceprezesa stowarzyszenia sprawą powinna zająć się prokuratura, badając zarówno decyzję z grudnia 2023 roku, jak i późniejsze zaniechania.</p><p>My również złożymy zawiadomienie, by prokuratura miała pełen obraz</p><p>– zapowiedział.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek polityczny – związki firmy Dawtona z kampanią Rafała Trzaskowskiego i Campus Polska.</p><p>Pojawiają się pytania, czy przez dwa lata celowo nie podejmowano działań, by odzyskać ten grunt. Dlatego trzeba to dokładnie wyjaśnić</p><p>– mówił Czarnik.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Sprzedaż 160 hektarów państwowej ziemi w gminie Baranów, uznawanej za ważną dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, wywołała poruszenie w świecie polityki.</p><p>Jak ujawniła Wirtualna Polska, tuż przed końcem rządów Prawa i Sprawiedliwości Ministerstwo Rolnictwa wydało zgodę na transakcję, mimo sprzeciwu spółki CPK.</p><p>Działkę za 22,8 mln zł kupił wiceprezes prywatnej firmy Dawtona, choć według szacunków jej wartość może wzrosnąć nawet do 400 mln zł po zmianie przeznaczenia.</p><p>Były minister rolnictwa Robert Telus w rozmowie z Radiem Wnet zapewniał, że o sprawie dowiedział się dopiero z mediów. „</p><p>Nie wiem, od tego są służby, niech sprawdzą. Ani ja tej decyzji nie podejmowałem, ani nie wiem do końca, o co chodzi</p><p>– powiedział.</p><p>Po ujawnieniu informacji PiS zawiesił Roberta Telusa i jego byłego zastępcę Rafała Romanowskiego w prawach członków partii do czasu wyjaśnienia sprawy. Według polityków ugrupowania, decyzja ma chronić wiarygodność partii i pokazać „zero tolerancji dla niejasnych transakcji z udziałem państwowych gruntów”.</p><p>Michał Czarnik o aferze wokół działki pod CPK</p><p>Michał Czarnik, wiceprezes stowarzyszenia “TAK dla CPK” i były członek rady nadzorczej spółki, w rozmowie z Radiem Wnet podkreślił, że choć transakcja budzi poważne wątpliwości, nie zagraża bezpośrednio budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego.</p><p>Ta ziemia nie leży na terenie decyzji lokalizacyjnej CPK, więc nie wchodzi w obszar budowy samego lotniska. To teren położony bardziej na wschód, przeznaczony na funkcje dodatkowe, logistyczne. Owszem, istotny, ale nie kluczowy dla inwestycji</p><p>– wyjaśnił Czarnik.</p><p>Jak zaznaczył, działka należała do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który odmawiał przekazania jej spółce CPK mimo wielokrotnych wniosków w 2023 roku. Ostatecznie grunt sprzedano prywatnemu dzierżawcy – wiceprezesowi firmy Dawtona.</p><p>Przepisy były tak skonstruowane, że KOWR mógł odmówić wydania takich działek, zasłaniając się jakimiś przepisami, potrzebami rolniczymi i dokładnie tak się stało. Co więcej, KOWR informował, że są pewne roszczenia i przekazanie tej działki jest niemożliwe. Mieliśmy tutaj do czynienia z taką sytuacją, że ważny grunt państwowy potrzebny na potrzeby CPK został przez inną instytucję państwową po prostu zachomikowany, tak, jak się okazało, nie zachomikowany dla siebie czy dla swoich potrzeb, tylko po to, by sprzedać osobie, która dzierżawiła ten grunt już wiele lat, którą był pan wiceprezes spółki Dawtona</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Mieliśmy do czynienia z sytuacją, którą można nazwać patologiczną. Zamiast przekazać działkę spółce CPK, sprzedano ją prywatnemu dzierżawcy. W instytucji państwowej przeważyły partykularne interesy nad interesem całego państwa</p><p>– ocenił.</p><p>Szerszy problem</p><p>Według Czarnika to przykład szerszego problemu w funkcjonowaniu administracji.</p><p>W Polsce często brakuje mechanizmów, które wymuszałyby, by instytucje rządowe działały w interesie państwa, a nie swoich branżowych celów. To choroba resortowości, z którą wciąż się borykamy</p><p>– dodał.</p><p>Ekspert zwrócił też uwagę na szczególnie niepokojący wątek techniczny opisany przez Wirtualną Polskę – istnienie cieku wodnego na działce, który uniemożliwiał jej legalną sprzedaż.</p><p>Jeśli potwierdzi się, że ciek został zasypany i zniknął z dokumentów, to będziemy mieli do czynienia z jeszcze poważniejszą sprawą. To mogłoby oznaczać, że sprzedano ziemię, której zgodnie z prawem sprzedać nie wolno</p><p>– mówił.</p><p>Czarnik odniósł się również do tłumaczeń byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa, który w Radiu Wnet twierdził, że o sprawie dowiedział się z mediów.</p><p>Minister powinien o tym wiedzieć. Jeśli wiedział i pozwolił na sprzedaż, to bardzo źle. Jeśli nie wiedział, to też niedobrze</p><p>– skomentował.</p><p>Według wiceprezesa stowarzyszenia sprawą powinna zająć się prokuratura, badając zarówno decyzję z grudnia 2023 roku, jak i późniejsze zaniechania.</p><p>My również złożymy zawiadomienie, by prokuratura miała pełen obraz</p><p>– zapowiedział.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek polityczny – związki firmy Dawtona z kampanią Rafała Trzaskowskiego i Campus Polska.</p><p>Pojawiają się pytania, czy przez dwa lata celowo nie podejmowano działań, by odzyskać ten grunt. Dlatego trzeba to dokładnie wyjaśnić</p><p>– mówił Czarnik.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Tue, 28 Oct 2025 05:55:15 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ccd715b8/fd94d330.mp3" length="19595425" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>816</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Sprzedaż 160 hektarów państwowej ziemi w gminie Baranów, uznawanej za ważną dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, wywołała poruszenie w świecie polityki.</p><p>Jak ujawniła Wirtualna Polska, tuż przed końcem rządów Prawa i Sprawiedliwości Ministerstwo Rolnictwa wydało zgodę na transakcję, mimo sprzeciwu spółki CPK.</p><p>Działkę za 22,8 mln zł kupił wiceprezes prywatnej firmy Dawtona, choć według szacunków jej wartość może wzrosnąć nawet do 400 mln zł po zmianie przeznaczenia.</p><p>Były minister rolnictwa Robert Telus w rozmowie z Radiem Wnet zapewniał, że o sprawie dowiedział się dopiero z mediów. „</p><p>Nie wiem, od tego są służby, niech sprawdzą. Ani ja tej decyzji nie podejmowałem, ani nie wiem do końca, o co chodzi</p><p>– powiedział.</p><p>Po ujawnieniu informacji PiS zawiesił Roberta Telusa i jego byłego zastępcę Rafała Romanowskiego w prawach członków partii do czasu wyjaśnienia sprawy. Według polityków ugrupowania, decyzja ma chronić wiarygodność partii i pokazać „zero tolerancji dla niejasnych transakcji z udziałem państwowych gruntów”.</p><p>Michał Czarnik o aferze wokół działki pod CPK</p><p>Michał Czarnik, wiceprezes stowarzyszenia “TAK dla CPK” i były członek rady nadzorczej spółki, w rozmowie z Radiem Wnet podkreślił, że choć transakcja budzi poważne wątpliwości, nie zagraża bezpośrednio budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego.</p><p>Ta ziemia nie leży na terenie decyzji lokalizacyjnej CPK, więc nie wchodzi w obszar budowy samego lotniska. To teren położony bardziej na wschód, przeznaczony na funkcje dodatkowe, logistyczne. Owszem, istotny, ale nie kluczowy dla inwestycji</p><p>– wyjaśnił Czarnik.</p><p>Jak zaznaczył, działka należała do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który odmawiał przekazania jej spółce CPK mimo wielokrotnych wniosków w 2023 roku. Ostatecznie grunt sprzedano prywatnemu dzierżawcy – wiceprezesowi firmy Dawtona.</p><p>Przepisy były tak skonstruowane, że KOWR mógł odmówić wydania takich działek, zasłaniając się jakimiś przepisami, potrzebami rolniczymi i dokładnie tak się stało. Co więcej, KOWR informował, że są pewne roszczenia i przekazanie tej działki jest niemożliwe. Mieliśmy tutaj do czynienia z taką sytuacją, że ważny grunt państwowy potrzebny na potrzeby CPK został przez inną instytucję państwową po prostu zachomikowany, tak, jak się okazało, nie zachomikowany dla siebie czy dla swoich potrzeb, tylko po to, by sprzedać osobie, która dzierżawiła ten grunt już wiele lat, którą był pan wiceprezes spółki Dawtona</p><p>– wyjaśnił.</p><p>Mieliśmy do czynienia z sytuacją, którą można nazwać patologiczną. Zamiast przekazać działkę spółce CPK, sprzedano ją prywatnemu dzierżawcy. W instytucji państwowej przeważyły partykularne interesy nad interesem całego państwa</p><p>– ocenił.</p><p>Szerszy problem</p><p>Według Czarnika to przykład szerszego problemu w funkcjonowaniu administracji.</p><p>W Polsce często brakuje mechanizmów, które wymuszałyby, by instytucje rządowe działały w interesie państwa, a nie swoich branżowych celów. To choroba resortowości, z którą wciąż się borykamy</p><p>– dodał.</p><p>Ekspert zwrócił też uwagę na szczególnie niepokojący wątek techniczny opisany przez Wirtualną Polskę – istnienie cieku wodnego na działce, który uniemożliwiał jej legalną sprzedaż.</p><p>Jeśli potwierdzi się, że ciek został zasypany i zniknął z dokumentów, to będziemy mieli do czynienia z jeszcze poważniejszą sprawą. To mogłoby oznaczać, że sprzedano ziemię, której zgodnie z prawem sprzedać nie wolno</p><p>– mówił.</p><p>Czarnik odniósł się również do tłumaczeń byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa, który w Radiu Wnet twierdził, że o sprawie dowiedział się z mediów.</p><p>Minister powinien o tym wiedzieć. Jeśli wiedział i pozwolił na sprzedaż, to bardzo źle. Jeśli nie wiedział, to też niedobrze</p><p>– skomentował.</p><p>Według wiceprezesa stowarzyszenia sprawą powinna zająć się prokuratura, badając zarówno decyzję z grudnia 2023 roku, jak i późniejsze zaniechania.</p><p>My również złożymy zawiadomienie, by prokuratura miała pełen obraz</p><p>– zapowiedział.</p><p>W rozmowie pojawił się także wątek polityczny – związki firmy Dawtona z kampanią Rafała Trzaskowskiego i Campus Polska.</p><p>Pojawiają się pytania, czy przez dwa lata celowo nie podejmowano działań, by odzyskać ten grunt. Dlatego trzeba to dokładnie wyjaśnić</p><p>– mówił Czarnik.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
      <podcast:chapters url="https://share.transistor.fm/s/ccd715b8/chapters.json" type="application/json+chapters"/>
    </item>
    <item>
      <title>B. żołnierz pułku Kalinowskiego: przeciągnięcie Łukaszenki na stronę Zachodu jest nierealne</title>
      <itunes:episode>11750</itunes:episode>
      <podcast:episode>11750</podcast:episode>
      <itunes:title>B. żołnierz pułku Kalinowskiego: przeciągnięcie Łukaszenki na stronę Zachodu jest nierealne</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">acd37af3-d20a-4f3b-81e9-1653272955b4</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e1e0ccd4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Jeżeli Władimir Putin  przeżyje na swoim tronie Aleksandra Łukaszenkę, z dużym prawdopodobieństwem Białoruś będzie anektowana - dodaje Mirosław Kapcewicz (Fundacja Młode Kresy).</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Jeżeli Władimir Putin  przeżyje na swoim tronie Aleksandra Łukaszenkę, z dużym prawdopodobieństwem Białoruś będzie anektowana - dodaje Mirosław Kapcewicz (Fundacja Młode Kresy).</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 27 Oct 2025 16:28:07 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e1e0ccd4/b2dc626b.mp3" length="26782619" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1234</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Jeżeli Władimir Putin  przeżyje na swoim tronie Aleksandra Łukaszenkę, z dużym prawdopodobieństwem Białoruś będzie anektowana - dodaje Mirosław Kapcewicz (Fundacja Młode Kresy).</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Olga Semeniuk-Patkowska o sprawie działki CPK: Ciężko mówić o skandalu bez wystarczającej liczby informacji</title>
      <itunes:episode>11749</itunes:episode>
      <podcast:episode>11749</podcast:episode>
      <itunes:title>Olga Semeniuk-Patkowska o sprawie działki CPK: Ciężko mówić o skandalu bez wystarczającej liczby informacji</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">bd94b338-1f95-4584-a262-9cfa04a04703</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/58ef65cc</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim posłanka PiS Olga Semeniuk-Patkowska mówi, że z finalnymi ocenami sprawy działki CPK zaczeka do dogłębnego zbadania tej sprawy przez odpowiednie organy.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim posłanka PiS Olga Semeniuk-Patkowska mówi, że z finalnymi ocenami sprawy działki CPK zaczeka do dogłębnego zbadania tej sprawy przez odpowiednie organy.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 27 Oct 2025 15:40:55 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/58ef65cc/3d50047e.mp3" length="18475049" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1319</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>W rozmowie z Łukaszem Jankowskim posłanka PiS Olga Semeniuk-Patkowska mówi, że z finalnymi ocenami sprawy działki CPK zaczeka do dogłębnego zbadania tej sprawy przez odpowiednie organy.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Prof. Mieczysław Ryba: rządzący będą na każdym kroku usiłowali udowadniać, że PiS to patologia</title>
      <itunes:episode>11748</itunes:episode>
      <podcast:episode>11748</podcast:episode>
      <itunes:title>Prof. Mieczysław Ryba: rządzący będą na każdym kroku usiłowali udowadniać, że PiS to patologia</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">19ae5d5d-e380-4340-9e57-c096d2083dde</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/ceb8d4a4</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Rzecz jasna, sprawę działki posła Telusa należy wyjaśnić do końca - podkreśla politolog. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Rzecz jasna, sprawę działki posła Telusa należy wyjaśnić do końca - podkreśla politolog. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 27 Oct 2025 15:36:34 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/ceb8d4a4/22fbba36.mp3" length="28469863" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1574</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Rzecz jasna, sprawę działki posła Telusa należy wyjaśnić do końca - podkreśla politolog. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Serwis Międzynarodowy: Trump w Azji, triumf Mileia w Argentynie, trudna droga do pokoju na Kaukazie</title>
      <itunes:episode>11747</itunes:episode>
      <podcast:episode>11747</podcast:episode>
      <itunes:title>Serwis Międzynarodowy: Trump w Azji, triumf Mileia w Argentynie, trudna droga do pokoju na Kaukazie</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">a71378d6-e245-4717-9cc9-d3b9bdf09ed7</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/f9905b85</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Donald Trump kontynuuje swoją podróż po Azji, partia Javiera Mileia wygrywa wybory parlamentarne w Argentynie, we Francji schwytano dwóch sprawców rabunku w Luwrze. Zaprasza Mikołaj Murkociński!</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Donald Trump kontynuuje swoją podróż po Azji, partia Javiera Mileia wygrywa wybory parlamentarne w Argentynie, we Francji schwytano dwóch sprawców rabunku w Luwrze. Zaprasza Mikołaj Murkociński!</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 27 Oct 2025 14:37:13 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/f9905b85/b21d48bd.mp3" length="70114752" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1753</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Donald Trump kontynuuje swoją podróż po Azji, partia Javiera Mileia wygrywa wybory parlamentarne w Argentynie, we Francji schwytano dwóch sprawców rabunku w Luwrze. Zaprasza Mikołaj Murkociński!</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>"Namalować katolicyzm od nowa" w Rzymie - Cała Naprzód - 27.10.2025 r.</title>
      <itunes:episode>11746</itunes:episode>
      <podcast:episode>11746</podcast:episode>
      <itunes:title>"Namalować katolicyzm od nowa" w Rzymie - Cała Naprzód - 27.10.2025 r.</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">0dd07717-f340-4ece-897a-e7bea537f279</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/e053e303</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Wystawa prac interpretujących scenę Zwiastowania odbywa się w kościele św. Salwatora. </p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Wystawa prac interpretujących scenę Zwiastowania odbywa się w kościele św. Salwatora. </p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 27 Oct 2025 13:38:49 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/e053e303/ed58ef66.mp3" length="48730101" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>2557</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Wystawa prac interpretujących scenę Zwiastowania odbywa się w kościele św. Salwatora. </p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Studio Lwów 27.10.2025 r.: Pogoń Lwów w kryzysie finansowym: groźba likwidacji klubu</title>
      <itunes:episode>11745</itunes:episode>
      <podcast:episode>11745</podcast:episode>
      <itunes:title>Studio Lwów 27.10.2025 r.: Pogoń Lwów w kryzysie finansowym: groźba likwidacji klubu</itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">9da2c338-ad23-48a9-93dd-48dc52ce0638</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/6bce485e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Prezes Marek Horbań alarmuje: bez brakujących ponad 200 tys. zł klub wstrzymuje treningi i może przestać działać. W audycji także relacja z darowizny Polfy Tarchomin dla Lwowa.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Prezes Marek Horbań alarmuje: bez brakujących ponad 200 tys. zł klub wstrzymuje treningi i może przestać działać. W audycji także relacja z darowizny Polfy Tarchomin dla Lwowa.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 27 Oct 2025 12:34:26 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/6bce485e/ab1a33b7.mp3" length="28497925" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>1566</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Prezes Marek Horbań alarmuje: bez brakujących ponad 200 tys. zł klub wstrzymuje treningi i może przestać działać. W audycji także relacja z darowizny Polfy Tarchomin dla Lwowa.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Z dziejów Górnego Śląska - Nieregularnik literacki - 26.10.2025 r. </title>
      <itunes:episode>11744</itunes:episode>
      <podcast:episode>11744</podcast:episode>
      <itunes:title>Z dziejów Górnego Śląska - Nieregularnik literacki - 26.10.2025 r. </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">4543cf98-6010-4ce1-aca5-e8ebf18ac6df</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/1cb3461e</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Górny Śląsk jest określany mianem perły w koronie? Jakie są dzieje tamtejszych pomników? Czym charakteryzują się rozgrywki futbolowe tego regionu? <br>Dlaczego Górny Śląsk jest określany mianem perły w koronie?</p><p>Jakie są dzieje tamtejszych pomników?</p><p>Czym charakteryzują się rozgrywki futbolowe tego regionu?</p><p>O tym mówi Zbigniew Rokita, autor książki "Aglo".</p><p>A w drugiej części audycji gościmy Aleksandrę Szarłat, która opowiada o życiu i dorobku Jana Nowickiego, wybitnego aktora i pisarza, sportretowanego przez nią w wielowątkowej biografii pt. "Trochę anioł, trochę bies</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Górny Śląsk jest określany mianem perły w koronie? Jakie są dzieje tamtejszych pomników? Czym charakteryzują się rozgrywki futbolowe tego regionu? <br>Dlaczego Górny Śląsk jest określany mianem perły w koronie?</p><p>Jakie są dzieje tamtejszych pomników?</p><p>Czym charakteryzują się rozgrywki futbolowe tego regionu?</p><p>O tym mówi Zbigniew Rokita, autor książki "Aglo".</p><p>A w drugiej części audycji gościmy Aleksandrę Szarłat, która opowiada o życiu i dorobku Jana Nowickiego, wybitnego aktora i pisarza, sportretowanego przez nią w wielowątkowej biografii pt. "Trochę anioł, trochę bies</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 27 Oct 2025 11:25:46 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/1cb3461e/8b316ff1.mp3" length="138435341" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>3461</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Dlaczego Górny Śląsk jest określany mianem perły w koronie? Jakie są dzieje tamtejszych pomników? Czym charakteryzują się rozgrywki futbolowe tego regionu? <br>Dlaczego Górny Śląsk jest określany mianem perły w koronie?</p><p>Jakie są dzieje tamtejszych pomników?</p><p>Czym charakteryzują się rozgrywki futbolowe tego regionu?</p><p>O tym mówi Zbigniew Rokita, autor książki "Aglo".</p><p>A w drugiej części audycji gościmy Aleksandrę Szarłat, która opowiada o życiu i dorobku Jana Nowickiego, wybitnego aktora i pisarza, sportretowanego przez nią w wielowątkowej biografii pt. "Trochę anioł, trochę bies</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
    <item>
      <title>Krynica Forum 2025. Co przygotowali organizatorzy? </title>
      <itunes:episode>11743</itunes:episode>
      <podcast:episode>11743</podcast:episode>
      <itunes:title>Krynica Forum 2025. Co przygotowali organizatorzy? </itunes:title>
      <itunes:episodeType>full</itunes:episodeType>
      <guid isPermaLink="false">41a22246-7c8e-49b9-9d17-4e9f4d2dec03</guid>
      <link>https://share.transistor.fm/s/54729dd1</link>
      <description>
        <![CDATA[<p>Najciekawszymi wydarzeniami Forum zaplanowanego na 28-30 października będą debaty: Krzysztof Bosak-Adrian Zandberg oraz Mateusz Morawiecki-Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.</p>]]>
      </description>
      <content:encoded>
        <![CDATA[<p>Najciekawszymi wydarzeniami Forum zaplanowanego na 28-30 października będą debaty: Krzysztof Bosak-Adrian Zandberg oraz Mateusz Morawiecki-Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.</p>]]>
      </content:encoded>
      <pubDate>Mon, 27 Oct 2025 10:46:37 -0100</pubDate>
      <author>Radio Wnet</author>
      <enclosure url="https://media.transistor.fm/54729dd1/31db2c17.mp3" length="14570060" type="audio/mpeg"/>
      <itunes:author>Radio Wnet</itunes:author>
      <itunes:duration>700</itunes:duration>
      <itunes:summary>
        <![CDATA[<p>Najciekawszymi wydarzeniami Forum zaplanowanego na 28-30 października będą debaty: Krzysztof Bosak-Adrian Zandberg oraz Mateusz Morawiecki-Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.</p>]]>
      </itunes:summary>
      <itunes:keywords></itunes:keywords>
      <itunes:explicit>No</itunes:explicit>
    </item>
  </channel>
</rss>
